Tym razem nagrodą w organizowanym przez portal konkursie jest najnowsza książka łódzkiej pisarki, pani Moniki Sawickiej. Książka zatytułowana „Kolejność uczuć” jest już siódmą w dorobku literackim autorki. Pierwsze wydawnictwo ukazało się własnym „sumptem” w październiku 2005 roku. Inne książki Moniki Sawickiej to: „Serwantka”, „Mimo wszystko”, Demi – Serc”, „Kruchość porcelany”, „Niebo zostawimy aniołom”. Wszystkie pozycje rozchodziły się w dość dużym nakładzie. Kilka dni temu skontaktowaliśmy się z autorka, której zadaliśmy kilka pytań.
*********
- Swoją przygodę z literaturą rozpoczęłaś w październiku 2005 roku, kiedy ukazała się Twoja debiutancka książka zatytułowana „Kruchość uczuć”, jak wspominasz ten niezbyt jeszcze odległy czas?
Chodzi Ci oczywiście o przygodę z prozą, nie poezją. Rok 2005 to jedynie data mojego debiutu. Piszę od zawsze, odkąd nauczyłam się alfabetu. Poważnie. I ciągle się uczę bawić słowem, rozwijam się. Co podobno widać w kolejnych powieściach. Dla każdego autora publikacja tego co stworzył to wielkie przeżycie. Zobaczyć swoją książkę na półkach w księgarniach. Nie da się tego opisać. Wielka, niewypowiedziana radość.
- Czy spośród sześciu do tej pory wydanych przez Ciebie książek, którąś darzysz szczególnym sentymentem?
Wydalam sześć książek do tej pory. A sama Kruchość miała już trzy wydania. Oczywiście, że są książki szczególnie mi bliskie. To Kruchość porcelany i 7 kolorów tęczy
- Zazwyczaj, przy promocji książki, zainteresowanie na spotkaniach autorskich bywa ogromne, czy bycie gwiazda, pomaga Ci, czy są chwile w których to Ci przeszkadza?
Nie jestem , nie byłam i mam nadzieje, że nie będę gwiazdą. Jestem zwykła kobietą przed czterdziestka, z problemami, kompleksami, słabościami i rozterkami. Ale prawie o tym nie mówię, przecież muszę być siłą dla innych. Takie są konsekwencje pisania książek o miłości, tej prawdziwej, bez koloryzowania, takiej jaka jest, jaka przezywamy każdego dnia, z krzykiem, płaczem, śmiechem, bólem i radością. Jestem szczęściara, bo inni myślą, że pozjadałam wszystkie rozumy świata i znam receptę na szczęście. I pytają w mailach, opowiadają swoje historie czym obdarowują mnie czymś co bezcenne- zaufaniem i przyjaźnią. Nie mogę ich zawieść. I nigdy kontakt z drugim człowiekiem mi nie przeszkadza, choć bywam zmęczona i nie zawsze jestem w szczytowej formie psychicznej. Czasem tez Czytelnicy musza nieco dłużej poczekać na odpowiedz na maila. Ale staram się. Jak mogę
- „Jesteś dzieckiem grzechu” tak rozpoczynasz na swojej stronie własną biografię, dlaczego tak twierdzisz?
Kiedy byłam nastolatką, uwielbiałam książkę SŁONECZNIKI Haliny Snopkiewiczownej. Tak właśnie się zaczynała, od tych słów. Ja to sobie zapożyczyłam, ale w następnym zdaniu wyjaśniam, dlaczego jestem owym dzieckiem grzechu. Grzechu zaniedbania. Moja mam zaszła w ciążę i rzuciła studia, czego chyba do dziś sobie nie wybaczyła. Bardzo chciała być prawnikiem, niewiele brakowało. Widocznie byłam bardzo wymagającym niemowlakiem, skoro nie kontynuowała nauki po moich narodzinach.
- Proza to nie jest jedyna pasja w Twoim życiu. Na Twojej stronie można zaobserwować bardzo dużo pięknych zdjęć, na których Ty się prezentujesz, czy w związku z tym, nie spotykają Cię dwuznaczne propozycje matrymonialne…..
Jestem chora, tzn. współuzależniona. Jeszcze z dzieciństwa. Pozowanie do zdjęć to jedna z form terapii. Nie leczyłam się gdy byłam dzieckiem, dlatego mam takie pokręcone życie. Kompleksy mnie nie opuszczają. Ciągle walczę ze skutkami ubocznymi współuzależnienia. Miedzy innymi z brakiem wiary w siebie, niską samooceną itp.. Zdjęcia maja mnie wyleczyć ale nie leczą. Propozycji matrymonialnych nie ma. Przecież jestem mężatką od 19 lat. Bywają natomiast miłe słowa, komplementy i nawet próby uwodzenia. Nieudane!
- Niedawno promowałaś „Kolejność uczuć” w Łodzi, czy planujesz promocje swojej książki w naszym mieście?
Nie zależy to ode mnie. Zapraszają mnie księgarnie , biblioteki i domy kultury. Jeśli zaproszenie nadejdzie, oczywiście przyjadę z radością.
- Skąd czerpiesz inspiracje do pisania?
Z życia, po prostu. Słucham, czytam, obserwuję. To bardzo smutne, że właśnie życie jest inspiracją do tych wszystkich moich historii. Ale liczę na to, że dzięki temu, o czym piszę, ktoś uniknie popełnienia błędu, ktoś inny coś zrozumie, ktoś będzie szczęśliwy odnajdując własną drogę.
- Dziękuje za rozmowę oraz za upominki jakie przekazałaś nam dla naszych Czytelników.
Dla naszych czytelników mamy cztery egzemplarze książki Moniki Sawickiej „Kolejność uczuć” Aby je otrzymać wystarczy opowiedzieć na trzy proste pytania:
1. W którym roku Monika Sawicka wydała swoją debiutancką książkę i jaki nosiła tytuł?
2. Jaki adres ma strona internetowa Moniki Sawickiej?
3. Czym poza pisaniem książek zajmuje się autorka „Kolejności uczuć”?
Odpowiedzi proszę wysyłać na redakcyjnego maila biuro@nasztomaszow.pl w temacie proszę wpisać MONIKA SAWICKA Kolejność uczuć.
Ostatni „skok” żelbetowego kolosa
Jakiś czas temu zamieściliśmy informację o przeniesieniu do Skansenu Rzeki Pilicy jednego z nadpilicznych, poniemieckich bunkrów. Obecnie zakończył...
Wieczór z Fiero i Leonardem Di Caprio
Od najbliższego piątku w kinie Włókniarz wyświetlany będzie film „Incepcja”. To kolejny film z hollywoodzką mega gwiazdą Leonardem Di Caprio. Dwie...
Startuje trzecia edycja Ligi Biznesu na Widzewie
Startuje trzecia edycja Ligi Biznesu organizowana przez Widzew Łódź i Akademię Futbolu. W amatorskich rozgrywkach dla dorosłych na sztucznym boisku...
Randkowi szantażyści
Co jakiś czas informujemy o tym, że korzystając z Internetu powinniśmy zachowywać szczególną ostrożność. Nie chodzi tylko o możliwość zainfekowania...
Na koncert Thomasa Andersa pojadą...
Kilka tygodni temu ogłosiliśmy konkurs, w którym do wygrania były bilety na koncert znanego z duetu Modern Talking, Thomasa Andersa. Zadaliśmy Wam...
Konkurs Dafi cz.4
Tym razem mieliście nieco więcej dni na udzielenie odpowiedzi w konkursie, którego organizatorem jest portal NaszTomaszow.pl a sponsorem firma...
Jeszcze jedna niepotrzebna śmierć
Nie jest łatwo pisać informacje na temat wypadków, w których giną ludzie. Jeszcze trudniej robić to wtedy, kiedy śmierć spotyka na swojej drodze,... wizyt: 18118
Śmierć motocyklisty
Dzisiaj około godziny 8:30 doszło do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Zginął w nim 33 letni motocyklista, mieszkaniec województwa... wizyt: 12506
Dramatyczne wydarzenie
Wczoraj we wczesnych godzinach rannych z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn zmarł 6-letni chłopiec. Śmierć dziecka nastąpiła, gdy rodzice próbowali... wizyt: 10512
Napaść na prezydenta
W minioną sobotę, 14 sierpnia około godziny 20:00 został napadnięty i na szczęście niegroźnie pobity prezydent Tomaszowa, pan Rafał Zagozdon. Do... wizyt: 7312
Subiektywnie o Dniach Tomaszowa 2010
Podobno minione Dni Tomaszowa były najgorsze ze wszystkich dotychczasowych. Takie opinie pojawiać zaczęły się nie tylko w Internecie. Z różnych stron... wizyt: 7110
Pectus - ostatni konkurs na Dni Tomaszowa 2010
Zespół Pectus jest ostatnią gwiazdą tegorocznych Dni Tomaszowa od której otrzymaliśmy upominki dla naszych czytelników, w postaci debiutanckiej płyty zespołu oraz plakatów z autografami. Już w najbliższą niedzielę zespól zaprezentuje się szerokiej publiczności na tomaszowskich Błoniach podczas tegorocznych Dni Tomaszowa.
Wieczór z Fiero i Leonardem Di Caprio
Od najbliższego piątku w kinie Włókniarz wyświetlany będzie film „Incepcja”. To kolejny film z hollywoodzką mega gwiazdą Leonardem Di Caprio. Dwie pary będą mogły obejrzeć go w ramach naszego konkursu, który nazwaliśmy „Całoroczne walentynki z portalem NaszTomaszow.pl”. Aby uzyskać jedno z dwóch dwuosobowych zaproszeń do kina oraz do Pizzerii „Fiero” należy jak zwykle odpowiedzieć na kilka niezwykle prostych pytań.
Ja też!!!
Portal NaszTomaszow.pl oraz Gutek Film serdecznie zapraszają naszych Czytelników do udziału w kolejnym konkursie, w którym do wygrania film zatytułowany „Ja też!” w reżyserii Antonio Naharro i Álvaro Pastor.Pomysł Festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” zrodził się w głowach członków Business Club Tomaszów Mazowiecki. Nie miał on być tylko i wyłącznie jednym z wielu festynów organizowanych ku uciesze gawiedzi. Chodziło raczej o pobudzenie aktywności obywatelskiej i zaprezentowanie możliwości, jakie zdaniem BCTM tkwiły, a według naszej opinii wciąż tkwią, we wciąż nieco uśpionym Tomaszowie.
Więcej informacji na temat Festiwalu, jego historii, organizatorów i wykonawców znajdziesz na prowadzonej przez nas stronie www.dnitomaszowa.pl, która jest mu w całości poświęcona. Wśród setek zdjęć zamieszczonych w posegregowanych chronologicznie galeriach być może odnajdziesz samego siebie sprzed roku, dwóch lub czternastu lat.
http://azjamania.pl/dvd.php?Id...=159
Ponadto w kolejce czekają płyty ufundowane przez
Wydawnictwo Muzycne – Agenję Koncertową SunMusic.pl & MegaJum.pl
SERDECZNIE ZAPRASZAM