- Do sądu nie występujemy przeciwko PZPN, ale z wnioskiem o ugodę. Po wcześniejszym wezwaniu do zapłaty podejmujemy kolejną próbę pokojowego rozwiązania tej sytuacji. Z naszej strony dopuszczamy możliwość rozłożenia płatności na raty czy nawet rozmów na temat wysokości odszkodowania. Jednak fakt winy po stronie PZPN jest w tej sprawie bezsporny. Związek musi się poczuć do zadośćuczynienia za straty, na jakie naraził nasz klub podejmując bezprawną decyzję o niedopuszczeniu nas do rozgrywek ekstraklasy mimo awansu sportowego – komentuje Marcin Animucki, prezes zarządu KS Widzew Łódź SA. – Występujemy z naszą sprawą do sądu powszechnego, bo według regulacji związkowych zakres postępowania pojednawczego nie jest uregulowany przed Trybunałem Arbitrażowym i nie jest objęty zapisem sądów polubownych. Uznaliśmy więc że droga przed sądem powszechnym jest w tym przypadku właściwa – wyjaśnia.
- Osobiście ponoszę konsekwencje finansowe decyzji PZPN. Dotychczas Związek próbował uchylić się od odpowiedzialności za bezprawną degradację Widzewa do pierwszej ligi, ale ja nie zamierzam być kozłem ofiarnym tej sytuacji. Tym bardziej, że nie chodzi o kilkanaście tysięcy złotych tylko o miliony. Związek jeszcze ma szansę na ugodowe rozstrzygnięcie sprawy. Jeśli się w miarę szybko nie opamięta, czeka nas proces o odszkodowanie, do którego moi prawnicy już są przygotowani – dodaje Sylwester Cacek.
Widzew Łódź w ramach ugody domaga się od PZPN odszkodowania o wartości 15.287.000 zł za straty poniesione skutek bezprawnej degradacji. Składają się na nie:
1. 7.000.000 zł – utrata przez KS Widzew Łódź SA dochodów z praw medialnych w wyniku niezakwalifikowania drużyny Widzew Łódź do rozgrywek Ekstraklasy mimo sportowego awansu drużyny;
2. 500.000 zł – utrata przez KS Widzew Łódź SA części dochodów ze sprzedaży biletów wynikająca z niższej frekwencji kibiców podczas rozgrywek I ligi niż podczas rozgrywek Ekstraklasy;
3. 150.000 zł - utrata przez KS Widzew Łódź SA dochodów pochodzących od sponsora technicznego Ekstraklasy;
4. 1.900.000 zł – utrata przez KS Widzew Łódź SA dochodów pochodzących od sponsorów Klubu;
5. 400.000 zł – koszty podwyższenia wynagrodzenia zawodników Klubu w związku ze sportowym awansem drużyny Widzew Łódź do Ekstraklasy, do których Klub nie został dopuszczony;
6. 1.000.000 zł - utrata przez KS Widzew Łódź SA dochodów z umów transferowych w wyniku obniżenia wartości ekonomicznej zawodników jako zawodników I ligi;
7. 3.000.000 zł – koszty poniesione przez KS Widzew Łódź SA w związku z koniecznością realizacji strategii odbudowy wizerunku Klubu jako „odbywającego karę”, mimo braku jakiegokolwiek orzeczenia;
8. 1.337.000 zł – koszt pieniądza w czasie związany z utratą środków pieniężnych w sezonie 2009/2010 pochodzących od sponsorów i z innych tytułów.
Wartość roszczenia odszkodowawczego, o które wnioskuje Widzew, jest tożsama z kwotą, jakiej domagał się w wezwaniu do zapłaty wystosowanym do PZPN 10 lutego br. Wnioskowana sądownie kwota na tym etapie pomija koszty zastępstwa adwokackiego.
W przypadku niezawarcia ugody Widzew może skierować pozew o wypłatę odszkodowania do Trybunału Arbitrażowego. Natomiast Sylwester Cacek, jako osoba fizyczna niepodlegająca rygorom statutu PZPN, zamierza wystąpić jako osoba prywatna do sądu powszechnego z pozwem przeciwko PZPN o zapłatę odszkodowania z tytułu poniesionych start.
Ostatni „skok” żelbetowego kolosa
Jakiś czas temu zamieściliśmy informację o przeniesieniu do Skansenu Rzeki Pilicy jednego z nadpilicznych, poniemieckich bunkrów. Obecnie zakończył...
Wieczór z Fiero i Leonardem Di Caprio
Od najbliższego piątku w kinie Włókniarz wyświetlany będzie film „Incepcja”. To kolejny film z hollywoodzką mega gwiazdą Leonardem Di Caprio. Dwie...
Startuje trzecia edycja Ligi Biznesu na Widzewie
Startuje trzecia edycja Ligi Biznesu organizowana przez Widzew Łódź i Akademię Futbolu. W amatorskich rozgrywkach dla dorosłych na sztucznym boisku...
Randkowi szantażyści
Co jakiś czas informujemy o tym, że korzystając z Internetu powinniśmy zachowywać szczególną ostrożność. Nie chodzi tylko o możliwość zainfekowania...
Na koncert Thomasa Andersa pojadą...
Kilka tygodni temu ogłosiliśmy konkurs, w którym do wygrania były bilety na koncert znanego z duetu Modern Talking, Thomasa Andersa. Zadaliśmy Wam...
Konkurs Dafi cz.4
Tym razem mieliście nieco więcej dni na udzielenie odpowiedzi w konkursie, którego organizatorem jest portal NaszTomaszow.pl a sponsorem firma...
Jeszcze jedna niepotrzebna śmierć
Nie jest łatwo pisać informacje na temat wypadków, w których giną ludzie. Jeszcze trudniej robić to wtedy, kiedy śmierć spotyka na swojej drodze,... wizyt: 18710
Śmierć motocyklisty
Dzisiaj około godziny 8:30 doszło do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Zginął w nim 33 letni motocyklista, mieszkaniec województwa... wizyt: 12978
Dramatyczne wydarzenie
Wczoraj we wczesnych godzinach rannych z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn zmarł 6-letni chłopiec. Śmierć dziecka nastąpiła, gdy rodzice próbowali... wizyt: 10582
Napaść na prezydenta
W minioną sobotę, 14 sierpnia około godziny 20:00 został napadnięty i na szczęście niegroźnie pobity prezydent Tomaszowa, pan Rafał Zagozdon. Do... wizyt: 7346
Subiektywnie o Dniach Tomaszowa 2010
Podobno minione Dni Tomaszowa były najgorsze ze wszystkich dotychczasowych. Takie opinie pojawiać zaczęły się nie tylko w Internecie. Z różnych stron... wizyt: 7148
Jak pozbyć się niechcianego wspólnika ze spółki z o.o.?
Najprostszą metodą byłoby dojście do porozumienia z osobą, z która nie chcemy już współpracować i zmusić ją do zbycia udziału. Konkretnie do zawarcia umowy sprzedaży udziałów na rzecz osoby wskazanej, ale do tego wymagana jest zgoda wspólników.
"Obiecanki cacanki"
Niestety nie dojdzie do skutku duża rockowa impreza, jaka miała odbyć się 27 sierpnia w Parku im. Solidarności. Koncert, organizatorzy chcieli połączyć z konkursem dla tomaszowskich zespołów. Zaproszono kilka zespołów, które po raz pierwszy miały zagrać w Tomaszowie. Były to między innymi Nook, Plagiat 199, 2 Loan oraz Kiev Office. Impreza nie odbędzie, ponieważ z finansowania, właściwie w ostatniej chwili, wycofał się starosta Powiatu Tomaszowskiego, Piotr Kagankiewicz.
Pedofil promocyjny
Rzadko zdarza nam się komentować materiały prasowe, jakie ukazują się w innych mediach. Tym razem jednak nie możemy przejść obojętnie obok informacji, jaka ukazała się w ostatnim numerze Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego. Chodzi o zapowiedź imprezy, jaką ma być Rodzinny Rajd Rowerowy. Nie było by w tym być może nic niezwykłego, gdyby na imprezę z grupowej fotografii nie zapraszał skazany za pedofilię Michał R. Na fotografii obok dorosłych rowerzystów, radnego rady powiatu oraz Antoniego Smolarka nie mogło zabraknąć oczywiście dzieci.Pomysł Festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” zrodził się w głowach członków Business Club Tomaszów Mazowiecki. Nie miał on być tylko i wyłącznie jednym z wielu festynów organizowanych ku uciesze gawiedzi. Chodziło raczej o pobudzenie aktywności obywatelskiej i zaprezentowanie możliwości, jakie zdaniem BCTM tkwiły, a według naszej opinii wciąż tkwią, we wciąż nieco uśpionym Tomaszowie.
Więcej informacji na temat Festiwalu, jego historii, organizatorów i wykonawców znajdziesz na prowadzonej przez nas stronie www.dnitomaszowa.pl, która jest mu w całości poświęcona. Wśród setek zdjęć zamieszczonych w posegregowanych chronologicznie galeriach być może odnajdziesz samego siebie sprzed roku, dwóch lub czternastu lat.