nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Stefanii, Irmy, Stanisława
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Głowy pełne podejrzeń

dodano: 2013-12-30 23:00:00, ostatnia aktualizacja: 2013-12-31 15:07:05
autor: Monika

Okazuje się, że wciąż największym problemem (oczywiście poza nadwagą) współczesnych kobiet są zdrady dokonywane (ponoć nagminnie) przez naszych partnerów.

 

 

Przyznam, że nie wiem czy mój mąż wykonuje jakieś „skoki na boki”. Jak dotąd nie dał mi powodów do jakichkolwiek podejrzeń a sama też nie staram się ich za wszelką cenę znajdować. Nie jestem zwolenniczką poglądu, wyznawanego przez wiele moich przyjaciółek, który mówi, że „ufać, znaczy sprawdzać”. Dzięki takiemu podejściu czuję zdrowsza i szczęśliwsza.

 

„Czego oko ni widzi, tego sercu nie żal”? Być może, ale kiedy słucham i obserwuję niektóre moje znajome, myślę sobie, że lekarz jest im niewątpliwie potrzebny. W niektórych przypadkach, „niewinne” z pozoru przeglądanie maili i listy połączeń telefonicznych, z czasem nabrało wymiarów chorobowych.

 

Często wydaje mi się, że celem nie jest udowodnienie prawdziwej zdrady ale znalezienie jakiegokolwiek dowodu na potwierdzenie własnych urojeń. Kiedy słucham, w jaki sposób kobiety sprawdzają i tropią swoich mężów, narzeczonych i partnerów, zadaję sobie pytanie, czy sama chciałabym być tak kontrolowana i sprawdzana na każdym kroku, tropiona niczym zwierzę lub więziona w klatce podejrzliwości. Z całą pewnością bym tego nie zniosła.

 

Oczywiście, jak już wspomniałam, najczęściej zaczyna się od telefonu. Znam panie, które przez cały wieczór czatują na to, by mieć możliwość w sposób niepostrzeżony zlustrować aparat swojego faceta. Wyjście do kuchni, łazienki, toalety albo na spacer z ulubionym czworonogiem. Nie zawsze wystarcza czasu, by przejrzeć wszystkie rozmowy, spisać numery i przeczytać sms-y. Najlepiej więc to uczynić, kiedy on pójdzie spać.

 

Tu pojawia się jeszcze większy niepokój, bo aparat bywa wyłączony a w dodatku zabezpieczony kodem, pinem albo w inny „przebiegły” technologicznie sposób. Czujna małżonka zadaje więc sobie kolejne pytanie: po co on w ogóle to robi? Do czego mu ten PIN jest potrzebny? Udzielona samej sobie odpowiedź zawsze jest taka sama: najwyraźniej chce coś ukryć.

 

Zazdrosna kobieta nigdy nie pomyśli, że dostęp do telefonu mogą mieć też np. koledzy w pracy, a nikt nie lubi, by ktoś w niezdrowy sposób się nim interesował. Nawet jeśli podobne wyjaśnienie usłyszy, to wzbudzi ono jedynie kolejne podejrzenie, bo przecież facet ustalając PIN, powinien jej go natychmiast zakomunikować i to z własnej, nieprzymuszonej woli.

 

Znam przypadek, kiedy mąż pewnej mojej znajomej, stwierdził że nie ma żadnych tajemnic i że może kod PIN udostępnić. Reakcja żony była taka, że pewnie teraz uprzedzi kochankę, by do niego nie pisała ani nie telefonowała a on kupi sobie drugi „nielegalny” numer (określenie nielegalny pochodzi bezpośrednio od mojej znajomej).

 

Internet nie pomaga zwalczyć moim przyjaciółkom problemu własnej podejrzliwości. Większość portali internetowych, blogów, porad „specjalistów” raczej dotyczy metod tropienia małżonków. Szybko dowiemy się gdzie kupić podsłuch do zamontowania w telefonie, jak sprawdzać w sposób niepostrzeżony kiedy i do kogo facet telefonuje, jak nagrywać i podsłuchiwać. Poniżej jeden z przykładów.

 

Najlepiej jak sprawdzisz jego telefon, gdy zaśnie głębokim snem. Sprawdź listę połączeń, wiadomości przychodzące i wysyłane. Wciąż powtarza się jeden numer, do którego jest sporo połączeń, ale w nazwie kontaktu jest męskie imię – sprawdź to, bo po drugiej stronie słuchawki możesz usłyszeć damski głos. Podobnie, jeśli lista jest pusta, to bardzo podejrzane, bo nikt nie usuwa wiadomości na bieżąco. Zanotuj podejrzane numery.  Zastrzeż sobie numer telefonu, aby osoba, do której dzwonisz nie miała twojego numeru. Wymyśl dobry powód – przecież sama odbierasz dziennie kilka telefonów z zastrzeżonego numeru od ludzi, którzy oferują produkty bankowe, kosmetyki czy prowadzą ankietę. Musisz się starannie przygotować żeby nie było wpadki.

 

Łatwiej to znaleźć niż porady, w jaki sposób uporać się z własną chorobliwą zazdrością. Naprawdę moje znajome do tego typu porad się stosują. Najzabawniejsze jest to, że kiedy mój mąż łapie popołudniową drzemkę po pracy, ja też odbieram jego telefony. Pomyślcie, że mogę w ten sposób utwierdzić w podejrzeniach czyjąś mocno zazdrosną żonę. Mam tylko nadzieję, że nie stanę się nigdy powodem przypadkowej zbrodni w afekcie.

 

Oczywiście nie tylko telefony podlegają weryfikacji. To samo dotyczy maili,  i rachunków bankowych, bo jak mi wyjaśniła kolejna znajoma, kiedy siedziałyśmy w salonie fryzjerskim, facet może kupować komuś drogie prezenty, bieliznę albo płacić za hotel. Pomyślałam sobie, że znam człowieka i aż na takiego kretyna to on nie wygląda a sądząc po pracy, którą wykonuje z całą pewnością nim nie jest. No cóż, przecież: kochać znaczy ufać a ufać znaczy sprawdzać. Nie ma się co dziwić, przecież w sieci ktoś napisał:

 

Koniecznie sprawdź wyciągi bankowe z okresu czasu, kiedy zaczął się dziwnie zachowywać. Sprawdź czy były płatności za pobyt w hotelu. Zainteresuj się również, jeżeli na koncie pojawi się większa wypłata a nie mieliście grubszego wydatku. Mógł być przebiegły i wiedział, że płacąc gotówką nie pozostawi po sobie śladu.

 

Tego rodzaju odkrywcze teksty wzbogacane są oczywiście poradami „praktyków w osobach detektywów, sprzedawców sprzętu elektronicznego i innych niezwykle ciekawych osób. Dla nich to zawód i sposób na zarabianie pieniędzy, nic dziwnego, że negatywne uczucia w nas rozbudzają. Na kilkaset czytelniczek może trafić się przecież jedna klientka i kilka tysięcy złotych, za kilka dni „pracy”.  

 

Można by pomyśleć, że nie wzbudzający podejrzeń telefon, brak podejrzanych maili, przelewów bankowych załagodzi i uspokoi domową atmosferę. Nic bardziej mylnego. Skoro nie ma nic podejrzanego, to przecież „musi być coś na rzeczy a cwaniak jedynie umiejętnie się kamufluje”.

 

Zaczyna się więc kolejny etap tropienia. Tym razem bardziej bezpośredni. Mąż wraca z pracy później niż zwykle? No przecież niemożliwe, by człowiek przy zdrowych zmysłach tak tyrał. Co trzeba zrobić w takim przypadku? Wspomniana już wyżej znajoma  pożyczyła samochód  i wystaje godzinami pod firmą własnego męża. Kiedy mąż wchodzi, podąża za nim, w pewnym oddaleniu by jej przypadkiem nie zauważył. Zapytałam kiedyś: co by się stało, gdyby koleżanka z pracy poprosiła o podwózkę. Znajoma zrobiła się czerwona i domyśliłam się, że ta przysługa mogła by nieszczęśnika kosztować życie lub skończyć się rozwodem, bo wreszcie tropicielka znalazłaby od dawna upragniony „dowód”. 

 

Co na to portale? Najwyraźniej osoby na nich doradzające zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw takiego zachowania.

 

Musisz bardzo uważać w całym tym procesie śledczym, bo jeśli facet się dowie a jest niewinny, to może uznać to za koniec waszego związku ze względu na brak zaufania.

 

 Kolejne objawy chorobliwej zazdrości znam z opowieści męża mojej przyjaciółki. Według jego relacji jest stale obserwowany. Żona, szczególnie kiedy są poza domem, przez cały czas bacznie go obserwuje a następnie jego zachowanie komentuje, zazwyczaj w kategoriach relacji damsko męskich. Doszło nawet do tego, że facet stara się pilnować i teraz to on wciąż obserwuje, czy nie jest przypadkiem obserwowany. Zdaniem jego ukochanej, zachowuje się w sposób nienaturalny i najwyraźniej coś stara się ukryć. Dla niego ta nienaturalność jest bezsporna, bo sam czuje różnicę. Tylko jak wyjaśnić kobiecie, że ma ona związek właśnie z jej zachowaniem. Koło się zamyka. Ale przecież „koleżanki po fachu” w Internecie doradzają, by założyć sobie „teczkę podejrzeń” i zbierać w niej wszelkie niepokojące „fakty” i najlepiej w każdym możliwy sposób je dokumentować. 

 

Polecam także mój wcześniejszy felieton

 

 

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
pani z pieskiem: panie listonoszu, pan tylko dostarcza i nie powinien pan główkować jakie to gadżety erotyczne są w przesyłkach, klient płaci klient ma a pan tylko dostarcza i tyle w temacie.
czwartek, 16 stycznia 2014, godzina 09:02:51
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Sally: Skoki w bok to nie tylko 15minutowy seks. W dzisiejszych czasach sa to tez choroby weneryczne lub tylko to.
Zdrada/zazdrosc: Jestem na nie.
środa, 15 stycznia 2014, godzina 23:53:28
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
Xyz: Chce tylko dodać, ze z tego wszystkiego co mozna tu wyczytać, w jednym z "prYkladow" jest napisane ze..."od kiedy zaczął się dziwnie zachowywać" to jest chyba sedno sprawy, współczuje osobom dotkniętym zdradą, ale wydaje mi się ze takie "szpiegowanie" nie bierze się z niczego,pzdr
niedziela, 5 stycznia 2014, godzina 22:26:27
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
fajna: ciekawe gdyby zrobiono anonimowy sondaż dotyczący zdrady w małżeństwie, okazałoby się że zdrada z innym partnerem jest na porządku dziennym, to tak jak ciągłe odkrywanie czegoś nowego, chęć poznawania i czerpania z rozkoszy życia a czy tego można zabronić?
wtorek, 31 grudnia 2013, godzina 18:14:00
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
czikenkiler: facet nie dostanie jesli panienka nie da.faceci porostu tacy są i jedni to robią bo muszą drudzy zdradzają tylko okazjonalnie ,a ci co nie zdradzili- marzą o tym , ale przyzwoitość oddanie i szacunek do zony i dzieci w jakiś sposób wstrzymuje ich od tego.wizyta a agencji to nic strasznego -to taki sport ,gorzej jesli chodzi o kochanke,bo w takim ukladzie chodzi tylko o sex ,taka nie pyta gdzie idziesz po co ,z kim i o której wrócisz.wygoda jak cholera
drogie panie poprostu codziennie bądzcie piękne i czułe ale zarazem pamietajcie ze facet to nie traktor- jesli nie pracuje to sie psuje
wtorek, 31 grudnia 2013, godzina 16:41:34
-1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
xxxx: każdy popełnia błędy, i mężczyźni i kobiety. Najważniejsze to rozmawiać i nauczyć się przebaczać innym, ale także sobie.
poniedziałek, 30 grudnia 2013, godzina 18:04:50
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
JDM : Fajny temat, na szczęście mnie i mojej połówki nie dotyczy (przynajmniej na razie :)) ale wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach niepewności finansowej i organizacyjnej w domu skoki na boki (przynajmniej takie typowe, na chwilę) nie opłacają się żadnej stronie, po prostu trzeba się dobrze zastanowić z kim się jest i z kim się chce być i to w zupełności wystarczy dla spokoju ducha i zdrowia psychicznego :)
poniedziałek, 30 grudnia 2013, godzina 14:10:33
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Listonosz zawsze "puka" trzy razy: A ja jestem listonoszem. Proponuję panom aby zwrócili uwagę na dużą ilość dostarczanych przesyłek do domu. Bardzo lubię swój zawód, chociaz nie jest specjalnie dobrze opłacany przez pocztę, ale .....
poniedziałek, 30 grudnia 2013, godzina 11:20:30
+7 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
xxx: Nie chodziłam,nie sprawdzałam.Byłam dumna.Nie było telefonów komórkowych ani komputerów.A jednak wiedziałam.Wszystko co żywe i w zasięgu ręki było dobre dla mojego mężą.Rozwiodłam się.Dziś ten pan jest bezdomny.Ma co wspominać,I tylko tyle.Nie rozumiem kobiet,które na siłę chcą być żonami.Boją się samotności?Bzdura.Robią to dla dzieci?Bzdura.Moim zdaniem po prostu się nie szanują.Zawsze jest jakieś ,,jutro,,,często lepsze niż ,,wczoraj,,Trzeba tylko troszkę odwagi i wiary w iebie.
niedziela, 29 grudnia 2013, godzina 19:25:58
-2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
paelek : Nie ważne kto kogo z kim, tylko ile prawdy w domysłach i czy warto doszukiwać się podtekstów w zachowaniu ukochanej osoby- bo tekst można i powinno odnieść się też do zachowań facetów którzy na każdy uśmiech swej wybranki reagują napadami zazdrości, a jak wiadomo kobity to kokietki!
sobota, 28 grudnia 2013, godzina 20:20:22
+16 (16) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
Ania: matka ma doświadczenie i nauczy Twego męża wielu jeszcze rzeczy z których i Ty kiedyś skorzystasz, nie żałuj to będzie procentować dla Ciebie.
sobota, 28 grudnia 2013, godzina 19:53:36
-4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
bej: to potwierdza tezę, że niedaleko pada jabłko od jabłoni...
sobota, 28 grudnia 2013, godzina 19:50:42
+12 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
karolina: A jak się mają rzeczy gdy mąż zdradza mnie z moją matką ?
sobota, 28 grudnia 2013, godzina 19:43:29
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
paelek : Brawo!
Świetny felieton.
Oby większość pań przeczytała go ze zrozumieniem!
Amen!
sobota, 28 grudnia 2013, godzina 19:19:42

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

 Podaruj głos na 50 lecie Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim 

   zagłosuj na projekt w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2019 - link TBO/10/2018 - OD ŚWITU DO ZMIERZCHU W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 14     

^ do góry