nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Elżbiety, Seweryny, Salomei
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Khandovan - Irańska Kapadocja

dodano: 2017-02-20 11:27:00, ostatnia aktualizacja: 2017-02-20 11:31:15
autor: www.singlenomad.pl

W moją ostatnią noc w Orumiyeh, Amir i Puriah trochę zabalowali i spać położyliśmy się dopiero o 4 rano. Ja nie potrafię spać kiedy jest jasno więc na nogach byłem już o 8.00. Puriah wstał dość późno jak byłem już na dobre rozbudzony i wywiózł mnie na właściwą drogę w kierunku Tabriz.

Po drodzę, zboczyłem nieco ze szlaku i  pojechałem do Kandovan, Irańskiej Kapadocji. Nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak Nibylandia w Turcji. Plan zakładał spędzenie tam nocy pod namiotem. Niestety, po kilku godzinach, niebo pokryły burzowe chmury, zrobiło się zimno i zaczęło potwornie lać. Nie wiedziałem, że w środku lata, w Iranie przyjdzie mi zakładać 2 koszulki, bluzę, kurtkę i nadal będzie mi zimno.

 

 

Khandovan - Iranska Kapadocja

 

Na szczęście, jeszcze przed burzą, jedna dziewczyna dosłownie mnie porwała, wzięła do swojej rodziny na herbatę, kawę, daktyle i ogromne ilości słodyczy ;-). Zaraz po nadejściu burzy, zabrali mnie ze sobą do Tabriz, które leży ok. 1.000 metrów niżej niż Kandovan i temperatura jest bardziej znośna (choć i tak nie jest to to samo co w Iraku). Za tydzień już powinienem uciekać bardziej na południe. Chcę spowrotem lato! Ale po drodzę jest jeszcze sporo do zobaczenia :-P.

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Mike: Adi, ale jakby Was policja religijna przyłapała na tych klapsach to mogłoby się skończyć karą śmierci przez ukamienowanie. No, chyba, że macie ważny ślub :-).
środa, 24 sierpnia 2011, godzina 22:30:49
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
: Jeśli karę chłosty(choć wolałbym klapsa) miałaby wymierzyć jedna z tych 3 dziewczyn to chętnie zaryzykowałbym odkrycie ramion !!!
poniedziałek, 22 sierpnia 2011, godzina 21:55:47

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry