nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Piotra, Pawła, Ziemowita
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Kto komu wbije szpilkę! – mój wyborczy felieton

dodano: 2018-09-28 07:36:25

Jak najprościej poprawić sobie przed wyborami humor? Jeżeli myślicie, że większość z nas wybierze zjedzenie kostki, ba nawet tabliczki czekolady, to jesteście w wielkim błędzie. Zadziwiająco wiele osób za dobry sposób na polepszenie nastroju w „gorączce wyborczej” uznaje podniesienie swojej wartości cudzym kosztem.

Aneta Grab

 

Ne ma jak wbić szpilkę bliźniemu z sąsiedztwa i poczekać na odwet (to kręci najbardziej). Klawiatura robi się gorąca od wystukiwania słów. „Sąsiad przestał mówić mi dzień dobry, rzuciłem mu, że jest z układu, razem startujemy” lub „Ty jesteś z tej bandy oszustów, co idą do koryta nachłapać się”. Na Fejsie roi się od przaśnych komentarzy wczorajszego znajomego… Automatyczni fani na Twitterze to już obyczaj. Zostać posłem, prezydentem to dziś „tanie i łatwe”. Tanie nie tylko ze względu na niską cenę lajków na profilu społecznościowym. Tanie bo obyczaje wyborcze potaniały, pojaśniały, jakby wyblakły. Łatwe bo gwiazdorstwo polityczne jest the best.

 

Pytanie jak opiniotwórcze jest środowisko, które temu się przygląda?


Przeciętnego Kowalskiego, czy Kowalską nie specjalnie interesują programy wyborcze.


W małych wsiach i miasteczkach, gdzie bieda zagląda do drzwi, ludzi interesuje co włożą do garnka. Tu zwykle kobiety dwoją się i troją w zabiegach… Mężczyźni bardziej są wyostrzeni na władzę. Kiedy wysłuchałam wczoraj na Placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim kobiety - starsza Pani, emerytka - jej problemów. Leki ratujące jej życie kosztują 600 złotych. Żaliła się, że instytucje nie chcą jej pomóc, bo ma dochód. Że pomaga się osobom zdrowym, młodym, i jak to powiedziała „zawianym”, a jej nie. Mówiła, że przyszła posłuchać czy coś się zmieni. A przede wszystkim chciała żeby jej wysłuchać. Wysłuchałam. Pracujący w lokalnym samorządzie, powinni się pochylić…

 

Historia kontaktów na Messengerze, Menedżerze stron, i tak zwanej meliozy zwykłego śmiertelnika z jego niezwykłym kolegą radnym, często bije na alarm. Dyplomy, ordery, powinszowania, kolejność wysyłania zaproszeń (wedle instrukcji) i uściski dłoni. To wszystko na nic, jeżeli nie idzie to w parze z człowiekiem, jego wartościami, jego pracą. Sąsiedzi, znajomi, koledzy ze szkolnej ławki, pracownicy, żony i mężowie, nie pozwólcie żeby polityka was podzieliła. A i do prawdziwej wojenki domowej niech wam będzie daleko. Nie obrażajcie się. Niech was nie dzielą wysokie mury, kręte korytarze waszych pokoi, oddzielne sypialnie, spalanie się na podkładaniu kłód pod nogi. Róbcie swoje, ale nie na niby demokratycznie, ale demokratycznie. Stulecie polskiej niepodległości zobowiązuje.

 

Tymczasem tworzymy koleją w historii telenowelę wyborczą. Szkoda, że o tym jak „brat zabija brata”. I w tym miejscu użyję parafrazy „jak za Króla Ćwieczka”. Zapytacie dlaczego szczęśliwe czasy króla Ćwieczka są synonimem moich myśli a i prymitywizmu? Może dlatego, że zamiast motywować ludzi do wysiłku i poznawania rzeczywistości, czytania programów wyborczych, punktowania i rozliczania z obietnic naszych wczorajszych radnych - taki zdrowy czynnik kontrolny, skłaniamy się raczej do szukania gotowców.

 

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Oj: cusik mi to pachnie Nowośmieszną.
poniedziałek, 8 października 2018, godzina 15:26:38
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
ja: Pani redaktor, ale co do refundacji leków ma samorząd? Wypadałoby przed napisaniem tekstu sprawdzić poszczególne kompetencje. Bo obiecać można wszystko - tylko co dalej.
poniedziałek, 8 października 2018, godzina 12:56:53
-2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Myślę, że obydwoje międlimy jakiś-tam temat i oboje, nie bardzo wiemy o co nam chodzi.
Najpierw w Pani stronę, bo to Pani wywołała temat: z Pani materiału powyżej - niewiele wynikało. Taka-jakaś ogólna filozofia. Zaczęła Pani pisać o konkretach dopiero w swoim wpisie poniżej - nr 19. Na tak zadany temat - możemy pogaworzyć.

Tak więc, też mogę odwrócić sugestie: o tym, co autorka ma na myśli, należało napisać powyżej, a nie poniżej.
Potwierdzeniem mojej sugestii jest to, że pod Pani materiałem powyżej - nie ma jakiegoś szału z wpisami poniżej.

Pozdrowienia od starego czekisty.
poniedziałek, 1 października 2018, godzina 23:09:13
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @20
Aneta Grab: Drogi rozmówco nadinterpretacja nie wiele wnosi w dyskusję. Wystarczy zapytać wprost co autor ma na myśli. Poza tym dużo argumentów z mojej strony padło. Nic nad to nie mam do dodania. Pozdrawiam
poniedziałek, 1 października 2018, godzina 13:00:47
-1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Takie tekściki, jak ten Pani tekst powyżej, można traktować w różnorako.
Porąbany prawicowy pisior (taki - jak np. ja) może pomyśleć (chociaż - nie koniecznie): dobra, dobra ! Usiłuje dziewczyna robić ludziom wodę z mózgów, tak jak to robią WSZYSTKIE systemy społeczne, zarządzane przez większych i mniejszych politycznych idiotów (wszystkich polityków uważam za idiotów, tyle tylko, że to zidiocenie ma różne natężenie).
Oprócz cichego robienia ludziom wody z mózgów jest drugi sposób "nawracania" ludzi na "właściwą" dróżkę" myślową: policyjna pała, wojsko na ulicach, więzienia dla tzw. "politycznych" i cała gama tego typu "edukacji".

Mam nieodparte wrażenie, że Pani chce zamieszać, usiłując robić ludziom wodę z mózgów.
To jest podobna sytuacja jak z różnymi zakonami, jehowymi, tymi dnia siódmego, itp.
Kto zostanie przekonany - przepadł ! Kto się stamtąd wyrwie - zaczyna życie od nowa.
Pani tekst jest łudząco podobny do takich sekciarskich opowieści.
Jakoś przeżyję, jeśli moje wpisy nie są "poprawne" w Pani mniemaniu.

Na koniec: niech się ten polski "ludek boży" uczy się demokracji na dobrych i złych przykładach każdej porąbanej władzy - centralnej i lokalnej.
Jak na razie: 10% poprawnych, 90% negatywnych ocen KAŻDEJ władzy - jak tylko mój parszywy mózg sięga pamięcią.
I to - nie władza na ludzi, ale ludzie na KAŻDĄ władzę powinni co jakiś czas brać w łapy te swoje maczugi. Edukcja w te strone byłaby znacznie przyśpieszona.
poniedziałek, 1 października 2018, godzina 11:24:37
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @17
Aneta Grab: Jedyny kierunek, który uważam za słuszny to wgłąb siebie... Jeżeli człowiek zbuduje swoją wartość, żadna opinia, moja również nie jest w stanie go zmiękczyć... nie było to jednak moim celem. Ów człowiek albo będzie minął podobny obraz świata albo zupełnie inny... A mnie nic do tego... Ja przedstawiam to co widzę, a dyskusja myślę, że jest wynikiem pochylenia się nad tekstem... Co mnie cieszy, mimo różnicy w temacie...
niedziela, 30 września 2018, godzina 14:45:19
-2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @17
Mariusz Strzepek : Rzadko się zgadzamy, ale ma Pan rację. Z tym, że Aneta wydaje mi się również nie zgadza się z tym ogólnokrajowym szczuciem ludzi na ludzi. Łatwiej wciskać ciemnotę, kiedy naród jest podburzony. Wtedy wódz wskazuje wroga i niczym barany ruszają na rzeź.
niedziela, 30 września 2018, godzina 13:49:01
0 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Tak - Szanowna Pani: ma Pani rację. Tylko, kiedy te polskie pokolenia miały uczyć się tej demokracji, a przede wszystkim, uczyć się słuchania tych, którzy mają inne spojrzenie i poglądy od ich poglądów ?!

Może po 1918 roku (to tylko 20 lat między wojnami) ?
Może w czasie II wojny światowej ?!
Może w czasie naszej kochanej socjalistycznej Polski ?!
Może w czasie tzw. III RP - ze sprzedawczykiem Bolkiem , Michnikiem i innymi sprzedawczykami ?!
Może w czasie rządów PiS--u ?!

Oczywiście nie !!!

Przez te buriackie- chamskie awantury polityczne w naszym kraju, ludziska do tej pory nie bardzo wiedzą, co tu jest, ku.... , grane.

I czego, w takim stanie naszej ojczyźnianej awantury, można oczekiwać od ludzi.
Jest chyba jeden wniosek: nie ma w naszej Ojczyźnie takich ludzi, jak: Dmowski, Piłsudski, którzy byliby w stanie odpowiedzieć tzw. Unii Europejskiej: najpierw przestrzegajcie praw unijnych, a potem przyper.... się do nas- baranie łby.

PS. Tymczasem, Pani (podejrzewam - jakiś socjolog) usiłuje wszystkich dookoła zmiękczyć i w końcu - tak miękko i bez stresów kierować ludzi tak, jak się to Pani podoba.
niedziela, 30 września 2018, godzina 13:24:53
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @12
Aneta Grab: Ktoś te pokolenia musi przygotować... nauczyć... nie zrobimy tego pokrzykując i obrzucając się błotem... to młody widz wyłapuje najszybciej. Warto ponad podziałami partyjnymi usiąść jak za dawnych czasów siadał wódz plemienia i opowiadał o życiu... Pytanie czy my jeszcze potrafimy słuchać?! Czy w bliskim czasie nie czeka nas praca u podstaw...
sobota, 29 września 2018, godzina 20:44:48
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @13
Aneta Grab: Mandaty czasami dostaję... ludzka rzecz... Każdy ma swojego kandydata, każdy kogoś promuje, to też ludzkie... ja jednak w tym wszystkim nie używam agresywnego języka to zwyczajnie nie moja forma dyskusji... i w takich panelach dyskusyjnych nie zamierzam uczestniczyć... Pozdrawiam i coś jeszcze pewnie napiszę...
sobota, 29 września 2018, godzina 20:27:18
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
.: Co z tego, że plotkarski? Najczęściej odwiedzany, najbardziej angażujący.
sobota, 29 września 2018, godzina 16:59:13
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @9
Oj: nie chce cie zniechęcać, przeciwnie pisz dalej, ale brzmi to poki co jakby ci ktoś myszki nie dopisz za, albo bardzo desperacko starasz się o mandat.

Co udaje się wycisnąć z tej pisaniny? By się nie kłócić, bo niby przed Kaczyńskim wszyscy bylismy tak bardzo razem. No nie, nie byliśmy.
sobota, 29 września 2018, godzina 16:57:04
+1 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Ja jestem zatwardziały pisior i z reguły zawsze jestem przeciw przeciwnikom tego PiS-u.
Oczywiście - mam na myśli to, co PiS mówi w swych politycznych programach i to, co realizuje (swoje obietnice). Ponadto, oczywiście biorę pod uwagę to, co reprezentują sobą Kaczor i pozostała wierchuszka PiS-u.

Jednak, jako ten zatwardziały pisior, twierdzę, że np. w SLD są ideowi ludzie, którzy OD ZAWSZE mieli swoje poglądy, które nie sprowadzają się tylko do jednego: zabić PiS !!! Ci ludzie (przykład: szef SLD - Czarzasty) potrafią w mediach (np. tvp info) w sposób dostępny, kulturalny przedstawiać swoje racje - bez histerii przeciwko pisiorom. I takich ludzi - polityków cenię. Oczywiście, te moje pochwały nie dotyczą takich wygibusów, jak szefowie i główni ludzie z takich zbiorowik, jak PO, .N, Razem. To własniew ich jedynym programem "polytycnym" jest: zabić PiS.
I właśnie to ich zgubi. Tego właśnie im życzę.

PS. Autorce tekstu powyżej: tak - tzw. "polytycny" świat w Polsce to pierwotna dżungla. Trzeba 2- 3 pokoleń, aby cokolwiek się zmieniło.
sobota, 29 września 2018, godzina 12:34:11
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
Aneta Grab: Cieszy, że ludzie pochylają się nad tekstem... Pozdrawiam
sobota, 29 września 2018, godzina 08:43:11
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
żorżyk: cieszy rozumowanie autorki tekstu - moje ukłony . Wielu winno go przeczytać i spojrzeć w lustro zanim zacznie gardłować
piątek, 28 września 2018, godzina 21:15:04
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
Aneta Grab: Każdy jest widzem pewnej rzeczywistości... Obiektywizm tym lepszy im bardziej dojrzały, nawet ten potłuczony przez życie. Polityce potrzeba ludzi mądrych... życiowo mądrych, takich którzy wchodząc na polityczną drabinę, najpierw zbudowali solidne fundamenty... Mój kolega ze szkolnej ławki odezwał się po czasie i choć nie darzyliśmy się sympatią to wysłuchać wypada... Nie ma ludzi złych. Są ludzie źle robiący. To jednak robi różnicę. Czy Tym wypada podać rękę, czy nie? Nazwać po imieniu złe czyny, nie uderzając przy tym w człowieka, zapytać dlaczego tak a nie inaczej? Decyzję zostawiam czytelnikom... Skłonić człowieka do refleksji, nie ważne jakby była, taki był mój cel... Pozdrawiam
piątek, 28 września 2018, godzina 19:29:42
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @5
Aneta Grab: Dziękuję... najwidoczniej oboje jesteśmy widzami tej samej rzeczywistości... Pozdrawiam ciepło
piątek, 28 września 2018, godzina 19:21:38
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Aneta Grab: Każdy jest widzem pewnej rzeczywistości... Obiektywizm tym lepszy im bardziej dojrzały, nawet ten potłuczony przez życie. Polityce potrzeba ludzi mądrych... życiowo mądrych, takich którzy wchodząc na polityczną drabinę, najpierw zbudowali solidne fundamenty... Mój kolega ze szkolnej ławki odezwał się po czasie i choć nie darzyliśmy się sympatią to wysłuchać wypada... Nie ma ludzi złych. Są ludzie źle robiący. To jednak robi różnicę. Pozdrawiam komentujących, moich dzisiejszych rozmówców...
piątek, 28 września 2018, godzina 18:49:43
-3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
Marcel: Przede wszystkim chitosy to chrupki, a nie chipsy. Chipsy są z ziemniaków a chrupki kukurydziane.
piątek, 28 września 2018, godzina 18:12:26
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Swen: Super. Całkowicie się zgadzam z autorką ..
piątek, 28 września 2018, godzina 18:06:18

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry