nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Gerarda, Teodora, Hermana
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Prawym okiem: gadanie, czy działanie - oto jest pytanie

dodano: 2018-04-26 22:06:19, ostatnia aktualizacja: 2018-04-27 00:18:53

Pisałem ten felieton przez kilka dni z małymi przerwami. Zapowiadałem już nawet na moim profilu, że już się za niego zabierał... i musiał jednak poczekać. Taki mój świat. Jak zaczynam stukać w klawiaturkę, odzywa się telefon. Trzeba zostawić pisaninę i wyjść, bo każda ze spraw jest ważna, a kolejna jeszcze ważniejsza. Jutro jej załatwić się najczęściej nie da. Najlepiej spotkać się dziś. Każdy ma swoje priorytety... niestety. W sumie tekst miał być właśnie o priorytetach i tzw. lewicowej wrażliwości, która... nie istnieje.

Ciut wazeliny ;) 

 

A co?  I tak zaraz w komentarzu ktoś napisze, że jestem jak tuba propagandowa Marcina Witko. Średnio mnie to obchodzi, bo jak ktoś robi coś dobrego, to trzeba go pochwalić. Nawet jeśli w innych sprawach się z tą osobą nie zgadzamy. Taka różnica między spojrzeniem spod prawej i lewej powieki. Spod lewej widzi się co chce, spod prawej to co jest.

 

Temat dotyczy wsparcia dla tomaszowskich seniorów. Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą, że nasze miasto się starzeje i osób w wieku 60+ jest coraz więcej. Część z nich to osoby mocno schorowane. Często pracujące w warunkach szkodliwych w lokalnych fabrykach na farbiarniach i oddziałach chemicznych. Mają problemy zdrowotne, wymagają zabiegów leczniczych i rehabilitacji.

 

Doskwiera im też samotność. Przyjaciele odeszli a dzieci... no cóż, wyjechały w poszukiwaniu lepszego życia. Często tak daleko, że miesiącami nie mają bezpośredniego kontaktu. Nawet trudno sobie wyobrazić jak starsza kobieta, matka, może bardzo tęsknić za swoimi dziećmi. Oby ta tęsknota nigdy nas nie dotknęła i obyśmy nie byli nigdy jej powodem.

 

Trudno nie docenić faktu, że miasto do spółki z powiatem przygotowały program wsparcia dla Seniorów, przygotowały wniosek, który uzyskał dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego. To naprawdę jest jakiś konkret, nawet jeśli stanowi on jedynie kroplę w morzu potrzeb.

 

Dobrze, że do udziału w Programie zaproszono organizacje zrzeszające seniorów. Kto zna lepiej ich potrzeby niż oni sami? Dodatkowo nasze stowarzyszenia zrzeszają naprawdę aktywnych emerytów. Uniwersytet Trzeciego Wieku, czy "Pasja" to najprężniej działające organizacje w mieście.  

 

Nie chcę szerzej opisywać programu, bo informacji na ten temat również na moim portalu nie brakuje. Warto jednak ciepło o tym napisać, bo przy wniosku pracowało sporo osób z dużym zaangażowaniem.

 

Chochla dziegciu :) 

 

Czy trzeba być prezydentem, radnym albo urzędnikiem, aby coś na rzecz lokalnej społeczności robić? Czy trzeba liczyć z tego tytułu na jakieś profity? Chyba niekoniecznie. Sam niedawno utworzyłem fundację im. Doktora Jana Serafina Rode ( a co tam, czemu się nie pochwalić). Będziemy pomagać niepełnosprawnym dzieciom, dorosłym i wspierać członków ich rodzin. Wrócę jeszcze do tego pomysły niejednokrotnie.

 

Są jednak osoby, które na mieszkańców potrafią się obrazić. W ubiegłych wyborach samorządowych na urząd prezydenta kandydowała pewna egzotyczna pani. Udało się jej nawet wejść do drugiej tury tych wyborów, w której (na szczęście) przegrała z Marcinem Witko. W swojej kampanii często odwoływała się właśnie do seniorów. Zapraszała nawet na herbatkę. To tu, to tam. Cuda niewidy - jak mawiała moja babcia. Tomaszów miał być rajem dla starszych ludzi. Karuzele i zawrót głowy

 

No i co  było dalej? Ano nic. Zaraz po wyborach spakowała walizkę i "wycięła walca" do Łodzi, gdzie na stałe mieszka. Tomaszowskich emerytów komentuje ze swojego bloga, nazywając np. szefową Uniwersytetu Trzeciego Wieku, starą babą. Nie zostawia też suchej nitki na pomyśle budowy niezwykle potrzebnego hospicjum. Dlaczego? Bo pomysłodawcą jest ksiądz. A antyklerykał to przecież odmienny stan umysłu. 

 

Niedawno ktoś w komentarzu na portalu napisał, że krytykuję poważną kandydatkę także i w zbliżających się w tym roku wyborach. Ktoś inny odpisał, że "poważną dla ludzi niepoważnych". I ja z taką opinią się utożsamiam. Gdybym miał znowu dokonać podobnego wyboru to ponownie zagłosowałbym na Witko, bo głosować trzeba na ludzi, na co dzień wykazujących się w rozwiązywaniu prawdziwych a nie wydumanych problemów i sprawdzających się w pracy a nie machaniu parasolką lub chorągiewką.  

 

PS

I żeby nie było wątpliwości. Nie jestem zwolennikiem PiS i jego polityki. 

 

 

Wolność, kocham i rozumiem

Wolność, kocham i rozumiem

Mariusz Strzępek - Przede wszystkim przedsiębiorca. Własną działalność gospodarczą prowadzę od 1 grudnia 1990 roku. Przez 25 lat stworzyłem kilka firm. Byłem też przez kilka lat Prezesem Stowarzyszenia Pracodawców na Rzecz Rozwoju Miasta i Regionu "BCTM".

Absolwent Politechniki Radomskiej - Katedra Ekonomii - Wydział Finanse. Jestem też licencjonowanym zarządcą nieruchomości oraz pośrednikiem w obrocie nieruchomościami (chociaż ktoś nie całkiem rozsądny licencje postanowił wygasić). Stworzyłem jedno z najpopularniejszych obecnie mediów lokalnych w Tomaszowie Mazowieckim, czyli portal "NaszTomaszow.pl - Codzienna Gazeta Internetowa".

Byłem radnym Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim a obecnie pełnię obowiązki Przewodniczącego Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu Tomaszowskiego.  

Jestem też koordynatorem Stowarzyszenia Republikanie w powiecie tomaszowskim. 

więcej »

Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Bunga-bunga: Szanowny Panie S. : ode mnie jest jedno zawołanie: przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi - nie kombinuj Pan - jak koń pod górkę. Kto te pańskie wynurzenia łyknie - ten w nie uwierzy. Chce Pan być dobrym i dla tych lewusów i dla tych oszołomów z prawej strony. Nie wie Pan o tym, że tak się nie da ?!
Szkoda......
wtorek, 1 maja 2018, godzina 13:47:25
+2 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Huehue: Pan wspierasz „dobre działanie” gdy uznasz pan, ze i dla pana może być dobre. Tyle dobrego, co nie zostało opisane u pana na tubie, wykracza poza możliwość opisania w słowach. W swoim czasie napisze o co mi chodzi i będzie pan doskonale wiedział kto pisze.
niedziela, 29 kwietnia 2018, godzina 16:02:25
Komentarz odrzucony. Powód: Ręce opadają. Jaka kasiorke
sobota, 28 kwietnia 2018, godzina 17:02:46
Komentarz odrzucony. Powód: tylko te, które wykraczają poza zasady
sobota, 28 kwietnia 2018, godzina 15:57:06
Komentarz odrzucony. Powód: Nie przesadzajmy
sobota, 28 kwietnia 2018, godzina 15:28:23
Komentarz odrzucony. Powód: No ręce opadają... Panie JAnku, litości!
sobota, 28 kwietnia 2018, godzina 15:05:19
Komentarz odrzucony. Powód: Nie daja
sobota, 28 kwietnia 2018, godzina 14:28:01
+1 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
klug: " A antyklerykał to przecież odmienny stan umysłu"
Uznawanie bajeczek spisanych w biblii i takich tam za prawdę, to przecież odmienny stan umysłu.
sobota, 28 kwietnia 2018, godzina 14:00:25
+2 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
taaa: zarządzają strukturami wyzysku i wstrzymywania wszelkiego postępu /wiadomo , najłatwiej rządzić ciemnym narodem/. To tacy pasterze który jedynym zajęciem jest strzyżenie baranów... i tyle maja wspólnego z pasterzowaniem. No i najlepiej / czego kiedyś sam doświadczyłem/ jest wykorzystywanie młodych ludzi...
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 21:47:19
+5 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @6
MG: Jakiego zastraszania? Że nie będę na niego głosował? No to ok, tym straszę.

Dzisaj o takich jak ja mówi się beton (choć to nie jest w 100% prawda, ale główne cele tak - popieram, detale można zostawić na później. Od PiSu złotówki nie dostałem, ale z perspektywy społeczeństwa ich działania są ważne) Łatka betonu, ani mi schlebia, ani postoponuje mnie. Wielokrotnie już sie tak gadało.

Biernacki, który w ciagu jednej - zresztą niepełnej - kadencji zlikwidował mafię haraczową w Polsce, też kiedyś nazywany był oszołomem. Nie ma co się przejmować.

Zobaczymy jak Witko będzie działał przy wrogiej mu radzie miasta i z cichymi, doraźnymi sojusznikami z Platformy, którzy czasem poprą czasem nie poprą. Do tej pory - z PiSu - miał pełne poparcie. Powiedział coś, było głosowane. A Polska potrzebuje mocniejszej władzy, szybkich decyzji nie ciągłych pseudoanalityków których rządy kończyły się stosem papierów z których nic dla ludzi nie wynikało.

Jeśli beton nie poprze, to i reelekcja nie jest taka pewna. Bieganie wilczym szlakiem nie pomoże. Jest elementem struktury, wszystko od niej dostał i lojalność jest wartością.

Za bardzo się przyzwyczailiście, że Polskę można traktować jako burdel i sypialnię.
Do której się przychodzi wieczorem wyżera się zawartość lodówki, a rano po sobie pozostawia jedynie brudną bieliznę.



O Dom i domowników trzeba dbać!
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 15:08:48
0 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
MG: "Łódzkie biszkopty" jak piszesz to są ludzie z naszych polskich rodzin. Osobiście nie mam w rodzinie ani księdza, ani nikogo wyżej, ale utożsamiam się.

Gdy się bliżej poprzyglądać to praca księdza to jest 12-14 godzinna harówka z kanapkami od starej Matki w torbie. "Biszkopty" mają lepsze warunki, ale też i olbrzymią odpowiedzialność za strukturę, którą zarządzają i bez której to społeczeńśtwo się rozleci.
Dochodza do tych pozycji w wieku 60+ po wieloletnich studiach. W przypadku wielu - jak mojego idola (bo wymiata i nie boi się) - Hosera cięzkich studiach. Studiował medycynę. Syn ogrodnika, bez kapitału kulturowego.

Nie mamy w Polsce radykałów typu Hamas, i to w dużej mierze dzięki polityce hierarchii katolickiej. Glempowi wielu do dziś zarzuca ugodowy stosunek do władz PRL, ale patrząc z lotu ptaka, z perspektyw lat, to wychodzi, że dzięki temu nie mieliśmy rozlewu krwi, a krytykanci mogą sobie swobodnie gadać bo zywyczajnie żyją. W Chile Pinocheta, gdzie Kościoł współpracował i władza mordowała na dużo większą skalę. Sprawy do dziś nie są wyjaśnione, bo większość społeczeństwa zwyczajnie te mordy popierała.

"Ksiądz do bica"

W Polsce wyrzuca się im wszystko. Nawet zakup 30letniego powypadkowego tico z bocznymi drzwiami w innym kolorze niż reszta...

Jeszcze do niedawna topowym zarzutem była pedofilia. Teraz coraz rzadziej, bo okazuje się, że patologia dotyczy tej grupy zawodowej NIE częsciej niż każdej innej. A piętnowane są dużo bardziej niż gdzieindziej, z samej góry i z całą konsekwencją. To są ludzie nie pozbawieni wad. Ale ramy idei którą reprezentują są ok.

Gdybym ja o tym decydował, żyliby sobie z kobietami jak pastorzy, no ale za wysokie progi, na lisie nogi. Ale nawet przy zachowaniu celibatu nie jest tak, że większość księży go łamie.

Ważna rola społeczna

Większość starszych pań, które każdy z nas ma lub za chwile będzie miał w rodzinie, czuje się przy nich dobrze. Pokazuje to sukces Radia Maryja, pokazują masowo stawiane SPOŁECZNIE i pielęgnowane dzień w dzień kapliczki. Nawet na postawionych przez komunistów wielkich warszawskich blokowiskach jak na Bródnie. Co to znaczy? Jest to dla ludzi ważne. Gdy nie będziesz mógł już chodzić dalej niż do Biedronki, gdy nie będzie Cię stać na nic innego poza podstawowym jedzeniem i lekami popatrzysz trochę z tej perspektywy.

Księża mają autorytet wśród tej grupy wiekowej i z jakiej paki mamy to im podważać czy na siłę kompromitować?

Tak samo lekarze, którym też - jako grupie zawodowej - wiele można zarzucić.
To jednak po wizycie lekarza, który zapisuje na lekką niedyspozycje to samo co można kupić bez recepty, czy uzbierać w lesie i zaparzyć - na podstawie wiedzy ludowej / poczty pantoflowej. To jednak gdy przyjdzie lekarz, powie to samo, to babci samopoczucie się jakoś szybciej poprawia.

Dlaczego społeczeńśtwo takich najbliższych autorytetów?
Czym zastąpić? Internetem?

Nawet jeśli religia jest opium dla mas. nawet jeśli Boga nie ma? Dlaczego pozbawiać się takiego zmiękczacza rzeczywistości? Co? Lepsza jest marihuana? Wóda?

Na koniec też ponoć lepiej się umiera po wizycie księdza. To już widziałem.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 14:55:55
+1 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
J.P.: Jest takie miasto w Wielkopolsce, dwa razy mniejsze od Tomaszowa bo 30 tysięczne, w którym jest siedem kościołów katolickich i to nie jakiś starych, drewnianych czy małych. Kościół także przejął za przysłowiową złotówkę kilka obiektów w mieście. W mieście jak i w powiecie dominuje środowisko PO a nie PIS. Mimo, że większość mieszkańców jest przeciwna takim praktykom, to oficjalnie wolą milczeć. Zasadne byłoby pokazać społeczeństwu na mapce miasta, tereny i obiekty należące do Kościoła, by praktyki przekazywania dóbr kościołowi nie nabyły cech patologii.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 11:16:33
+1 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
J.P.: Brzmi nie jak apel ale próba zastraszenia ... z polityką do Sejmu, a nie do ratusza. Tutaj dominują i powinny dominować sprawy gospodarczo-społeczne miasta. "Serce mam po lewej stronie" ale twierdzę, że P. Witko jest właściwą osobą na stanowisku prezydenta miasta, najlepszą za mojego dosyć długiego już życia. Uważam, że jest gwarantem dalszego rozwoju miasta.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 10:49:33
+5 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Mariusz Strzepek : Naprawdę jest jakis poziom podłości, który można tolerować, ale oszczerstwa już nie mają takiej granicy.

1. Baśniowa - obiekt od lat należący do prywatnego przedsiębiorcy. Nigdy nie należał do miasta. Obecnie mieści się w nim Przedszkole "Wyspa Szkrabów". Warto się whybrać i obejrzeć warunki. Kolejka dzieci oczekujących na przyjecie.

2. Sosenka - sprzedana w trybie przetargowym w ubiegłej kadencji, kiedy Prezydentem był Rafał Zagozdon - obecnie mieści się tam szkoła prywatna - kościół katolicki nie ma z nią nic wspólnego.

3. Park został zrewitalizowany i bardzo dobrze, bo dotąd był jedną wieleką pijacką meliną, porośniętą chwastami. Znowu nie ma to nic wspólnego z KK.

4. Dom Dziecka - oczywiście nie Prezydent tylko Powiat. Marcin Witko z tym nie miał nic wspólnego. Zgadzam sie jednak, że nie wolno tak lekkomyślnie gospodarzyć majątkiem publicznym

5. Teren pod hospicjum - został wydzierżawiony i miasto pobiera opłaty. Cel słuszny i szlachetny. Tylko idiota może twierdzić, że jest inaczej. Samorząd spełnia też funkcje opiekuńcze w stosunku do obywateli. Ma to wpisane w listę zadań własnych.

Antyklerykalizm to jednak stan umysłu. W dodatku umysłu przesiąkniętego fałszem.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 09:26:40
+3 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
zaczne od tego że nie jestem wielbicielem Witko: ...bo u mnie osobiście przechlapał sobie właśnie tym że był EKSTRA WAZELINIARZEM W STOSUNKU DO SZEFA PISu /vide rondo kaczora zamiast rondo płk. Hojnowskiego poległego w tym miejscu/. To że wreszcie odciął się /teoretycznie/ od kleszych sługusów to raczej plus niż minus, choć myślę że to tylko zagrywka przedwyborcza. Jak już przyklepie sobie wybór znów zacznie rozdawnictwo miejskiego majątku... W tej kadencji sprezentował im "Baśniową", "Sosenkę' / w dodatku a rewaloryzacja parku w otoczeniu/, Dom Dziecka i teren pod hospicjum. Ciekawe na co łódzkie biszkopty maja jeszcze apetyt ???
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 09:08:33
+2 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
ja: Trudno zaprosic wszystkich. Zaprosili stowarzyszenie emerytow, pasje, fundacje nu med, malo? Swoim komentarzem wlasnie pan potwierdxil, ze autor ma 100% racji.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 07:53:56
-2 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
MG, wyborca Prawa i Sprawiedliwości: Przy okazji, jeszcze raz apeluje do Pana Prezydenta Marcina Witko by nie zachłystywał się - niewątpliwymi oczywiście sukcesami - ale nie darł kotów z środowiskiem z którego wyszedł. Ludzie nie lubią też awanturników, konfliktowców i naczęścniej na nich nie głosują. By fuksem przez wewnętzne awantury nie zaprzepaścić czteroletniej dobrej roboty która dla miasta została wykonana. Decyzje wyborcze są impulsywne, często na przekór, jeśli będziecie prać publicznie brudy, szarpać się ludzie po prostu nieoczekiwanie wam podziekują. Nadal wierzę, że ma Pan dobre intencje.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 01:35:55
+1 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
MG: W sumie ze wszystkim się zgadzam, ale zastanawiam się czy częste teksty na jej temat nie promuje jej? Blog pisany już coraz rzadziej, no i cały czas z dezynwolturą do - będę się upierał i też mniej mnie interesuje jaką łatę przy tym dostaje, przywykłem - do katolickiego, polskiego świata. To jest motywacja etniczna, mówiąc wprost rasizm tej pani który już - na stare lata - ze zgorzknienia, coraz trudniej jej ukryć.

Zatem może ciszej o niej, a ci co wchodzą niech wyrobią sobie zdanie sami. Moim zdaniem pisanina jest coraz nudniejsza. Ostatnio o setnej rocznicy uzyskania przez Polki praw wyborczych :-) Wiedza na poziomie absolwentki gimanzjum.

Wynik jaki uzyskała w 2014 roku był skutkiem:

- przez długie lata braku konkurencji dla TITu w którym pracowała, przez pewien czas kierując redakcją, swoje teksty pisząc często na dużo niższym poziomie niż te na blogu (kto wytrwały zachęcam do kwerendy tygodnika w bibliotece <same jej felietony to jest kwestia przejrzenia papierzysk i 3 godzinnej lektury>, starsze numery nie są zdigitalizowane, a tych nowszych już w większości nie tworzyła)

Mimo, że i wcześniej istniały portale tomaszowskie, to jednak trzeba pamiętać, że wiele osób z niego nie korzystało, lub korzystało sporadycznie. Lata lecą, starsi odchodzą, dla młodszych komputer jest już codzinnym narzędziem, jeśli nawet nie pracy, to rozrywki. TiT ma teraz konkurencje nie tylko w postaci Naszego Tomaszowa, ale również mediów społęcznościowych, po prostu ludzie przekazują sobie informacje przez Facebooka, nieraz uprwiają publicystykę na swoich profilach. Stąd sprzedaż TiTu spada, etat pani zniknął, no i musiała szukać pracy wśród "u sitwy" którą dotychczas tak zażarcie, jako polskich kołtunów, krytykowała. Jak to mówią? Oliwa nie rychliwa ale sprawiedliwa? :)

- druga sprawa, homoseksualizm.
I tu dwie płaszczyzny interpretacji:

> po pierwsze ludzie z reguły pomagają słabszym, a mniejszość LGBTQ była tak przedstawiana przez media ogólnopolskie. Mam wrażenie, że to już oklepany temat, coraz więcej osób mówi o sobie wprost ze są homo, w większości nie spotka ich z tego powodu nic nieprzyjemnego. Tak na szybko licząc to wszysce geje których ja spotkałem na swojej drodze, do dziś robi z powodzeniem kariery zawodowe, na FB prowadząc otwarte rozmowy w których sporo ludzi się udziela, nie widzę jakoś by podlegali jakiemuś ostracyzmowi.
No i podobne obserwacje jak moje, ma też sporo wyborców, które kiedyś głosowali "by pomóc"

> homoseksualizm był również traktowany jako fetysz. Modnie było się pochwalić znajomym gejem, bo to w wielu środowiskach oznaczało, wyższy poziom kultury, obycia i stylu. Gej fryzjer, gej stylista, gej kreator kulinary :)) To śmieszne, ale tak było.

- trzecia sprawa to sztuczna afirmacja feministyczna.
Siłowo wprowadzany parytet, a czasem po prostu dominacja tego kryterium oceny. Kobieta jest mądrzejsza, bo nie prowadzi wojen, a czyta tylko książki i zwiedza świat (nawet nie znajac nawet jednego języka obcego :P ale co tam), zatem postawmy na kobietę, nie ważne czy ma kompetencje czy nie, ważne, że deklaruje się po promowanej w estetycznych mediach stronie.

No i dobrze. Pokazały się, części coś wypaliło, części nie, ale do polityki wpchano przy okazji też pasztety mentalne, które wykazywały się zerowymi predyspozycjami w reprezentowaniu kogokolwiek poza swoim psem czy kotem.

Mam wrażenie, że to jest już tendencja która traci na popularności.

Także, może niech promuje się sama, to jak to robiła podczas ostantniej kampanii nie wróży sukcesu.
piątek, 27 kwietnia 2018, godzina 01:28:48

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry