nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Prawym okiem: krótkie podsumowanie kampanii

dodano: 2018-10-19 22:20:10, ostatnia aktualizacja: 2018-10-20 11:22:56

Kampania, kampania i... po kampanii. Przyznam, że w tym roku była tak krótka i szybka, że nawet nie miałem na nią zbyt wiele czasu. To prawda, więcej godzin poświęciłem promocji prezydenckiej niż własnej. Jednak niczego nie żałuję. Powiem, w nieco może osobisty sposób, że faktycznie w wyborach kandydowałem z różnych komitetów. Często zarzuca mi się zmienność... podobno poglądów. Smutne, bo każdy, kto na przestrzeni lat czytuje moje felietony wie, że akurat te właśnie poglądy są u mnie raczej rzeczą najbardziej stabilną. Niestety wiele osób wciąż myli poglądy z logotypami, a przecież nie siedzą one na znaczku w klapie, tylko w ludzkich głowach i są wypadkową wiedzy, doświadczeń, wychowania i wielu innych czynników (akurat u mnie w klapie cały czas tkwi "R-ka").

 

Do udziału w wyborach namawiali mnie przedstawiciele różnych komitetów. Chyba wszystkich poza SLD i PiS. Wszystkim odmawiałem, mimo, że w każdym miałem zapewnioną pozycję lidera listy. Odmówiłem też Marcinowi Witko. Przez ostatnie cztery lata z jego ekipą mieliśmy różnego rodzaju relacje, od serdecznych, po naprawdę hard corowe. Kiedy Prezydent zaproponował mi kandydowanie z jego komitetu trochę się zdziwiłem, ale i miałem całkiem inne plany. Dopiero co powołałem do życia własną fundację, która ma zajmować się chorymi osobami, w tym dzieciakami. Chciałem też kandydować ale do rady gminy Tomaszów... ale to historia na inny całkiem felieton.

 

W każdym razie Marcin Witko stwierdził, że potrzebuje ludzi kreatywnych,  z  pomysłami i pracowitych. Takich, którzy nie zawsze muszą się z nim zgadzać i mają własne opinie na różne tematy. Faktycznie nieźle trafił, bo na typa, który na każdy temat ma własne zdanie. Ostatecznie zbieg różnych wydarzeń doprowadził do tego, że zmieniłem zdanie (jeszcze kiedyś o tym napiszę, bo temat jest ciekawy a i momentami bulwersujący).

 

Przyszedłem do KWW Marcina Witko z garścią pomysłów, które się Prezydentowi spodobały. Trwało układanie list. Dokładniej rzecz ujmując to raczej dobieranie kandydatów. Co ciekawe, nikt tu nie walczył o te "mityczne" jedynki. Jakie numerki na listach otrzymali, kandydaci dowiedzieli się na jednym ogólnym spotkaniu. Każdy swoje miejsce przyjął z pokorą. Nie było walk i przepychanek, kto wyżej, kto niżej, kto liderem a kto nie. Nie zauważyłem też żadnej wzajemnej wrogości. Normalni, sympatyczni i uśmiechnięci ludzie. Można naprawdę poczuć, że znajdujemy się we właściwym miejscu.

 

Nie wiem czy zauważyliście ale osoby kandydujące z KWW Marcina Witko nie zajmowały się internetowym hejterstwem. Prezydent na wstępie już zaznaczył, że prowadzimy kampanię merytoryczną, opartą na programie, argumentach i naszych propozycjach. Tak też przez te kilka tygodni było.

 

Spodziewaliśmy się rzeczowych rozmów z konkurentami. "Pojedynków" na argumenty, ścierania się wizji funkcjonowania miasta i powiatu. Nie udało nam się do nich doprowadzić. Każda próba kończyła się niewybrednymi atakami personalnymi.

 

To smutne, bo walka polityczna ta prowadzona na "górze" została przez partyjniacki aktyw sprowadzona na poziom samorządów. Dlatego nie prezentowano programów, ale prowadzono wojnę. Tylko z kim tak naprawdę ta wojna była prowadzona? W moim odczuciu partyjne kohorty walczyły z mieszkańcami miasta, bo przecież nie ze sobą nawzajem.

 

Mieszkańcom takich miast jak Tomaszów te partyjne, pełne nienawiści, wojenki nie służą. Wywołują jedynie falę negatywnych emocji. Kilka tygodni temu stałem w Sądzie naprzeciw kompletnie mi nie znanego człowieka i nie mogłem pojąć skąd w nim tyle złych emocji wobec mojej osoby. Okazało się, że powodem jest miejsce, w którym się znalazłem a nie ja sam. Zawarliśmy obopólną ugodę, bo przecież ta złość była pozbawiona jakiegokolwiek sensu, ale ktoś miał interes w tym, by ją podsycać. Warto o tym pamiętać.

 

W niedzielę będziemy głosować. To, czy znowu zostanę radnym, czy nie zostanę, ma drugorzędne znaczenie, bo osobiście się nie zmienię i to co robiłem, będą robił dalej. Wrócę natomiast do rodzinnego biznesu i dalej będę rozwijał Fundację. Chciałbym natomiast abyście skorzystali z moich wieloletnich doświadczeń i obserwacji. Zachęcam Was do tego, aby wziąć udział w wyborach. Być może uda się je rozstrzygnąć w pierwszej turze.

 

Nie chodzi tu tylko o koszty z tym związane (chociaż są one nie małe). Te dwa tygodnie między głosowaniami dadzą czas na różnego rodzaju targi i układy w samorządzie powiatowym. One zawsze obejmują tylko i wyłącznie dyskusje o stołkach. Nigdy nie mają charakteru programowego. Są ludzie, którzy będą oczekiwać na oferty i tacy, które te ofert będą składać. Tak tworzono koalicję 4 lata temu. To nie jest dobre dla mieszkańców. Uwierzcie mi, bo wiem o czym piszę.

Wolność, kocham i rozumiem

Wolność, kocham i rozumiem

Mariusz Strzępek - Przede wszystkim przedsiębiorca. Własną działalność gospodarczą prowadzę od 1 grudnia 1990 roku. Przez 25 lat stworzyłem kilka firm. Byłem też przez kilka lat Prezesem Stowarzyszenia Pracodawców na Rzecz Rozwoju Miasta i Regionu "BCTM".

Absolwent Politechniki Radomskiej - Katedra Ekonomii - Wydział Finanse. Jestem też licencjonowanym zarządcą nieruchomości oraz pośrednikiem w obrocie nieruchomościami (chociaż ktoś nie całkiem rozsądny licencje postanowił wygasić). Stworzyłem jedno z najpopularniejszych obecnie mediów lokalnych w Tomaszowie Mazowieckim, czyli portal "NaszTomaszow.pl - Codzienna Gazeta Internetowa".

Byłem radnym Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim a obecnie pełnię obowiązki Przewodniczącego Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu Tomaszowskiego.  

Jestem też koordynatorem Stowarzyszenia Republikanie w powiecie tomaszowskim. 

więcej »

Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
..: szczerze - trochę nie załapałem ? jeszcze raz głosowanie - myślałem ,że już koniec. Co do pańskiej osoby -szkoda,że nie mogłem uczestniczyc,ale gro osób mi znajomych oddało głos na Pana. Przez okres działalności społecznej , pracy udowodnił Pan zaangażowanie ,empatie w wielu większych i mniejszych sprawach z pozytywnymi efektami.Ważnym jest ,że posiada Pan kreatywność i własne zdanie . Takie osoby wnoszą ożywienie w dyskusję, rozwój ,plany niż te ,,ciepłe kluchy,, Zawsze można osiągnąć dużo więcej mając w garści pomysły,zgranych ludzi , chęci .Nie każdy dorósł do pewnych misji -wówczas ciężko ciągnąć taki wóz ...powodzenia
czwartek, 25 października 2018, godzina 16:28:52
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Żero: "Jak daleki jest świat od normalności
Gdy tacy ludzie decydują w ogólności
Właściwie to jednak nie jest ich wina
Tylko urzędu i stanowiska
Niezależne od nikogo prawo oligarchii
Kto władzę ma, najpierw o nią się martwi"


Zawsze mam ten dylemat. Choć chce się zaśpiewać za Lipińskim "nie wierzę politykom" i tak uciąć temat, to przecież Rewolucjonista Wszech Czasów program zmiany świata na lepsze realizował także wśród prostytutek i złodziei...
Mariusz, mądrości i roztropności życzę.
środa, 24 października 2018, godzina 10:21:33
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
rumpel: Już to widzę jak pieski sikają na ......
niedziela, 21 października 2018, godzina 18:26:47
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Czesio: rany boskie nie wykładajcie w budach bo psy się pozabijają patrząc na niektóre buzie
niedziela, 21 października 2018, godzina 17:45:10
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Ja: Schronisko ma nowe budy - banery mogą się przydać ewentualnie do zabezpieczenia jakiś materiałów.
niedziela, 21 października 2018, godzina 13:29:45
+5 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Peter: dobry sprawdzian dla kandydatów czy mają chęć służby i pokorę, czy tylko wybujałe ego i skok na kasę. Nie każdy chętnie widzi się w budzie, nawet jesli może to pomóc innym.
niedziela, 21 października 2018, godzina 01:05:49
+6 (10) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Edek: Szanowni Państwo Kandydaci po niedzielnych wyborach
Mam do Was ogromną prośbę: zróbcie po wyborach dobry uczynek i oddajcie swoje banery na rzecz schroniska dla zwierząt. To bardzo dobry materiał, który nie przepuszcza wiatru, można nim osłonić budy, wyłożyć klatki dla zwierząt. Jest to o tyle ważne, że zbliża się zima – bardzo trudny czas dla bezdomnych psów i kotów.
Po zakończeniu głosowania komitety wyborcze mają 30 dni na usunięcie z przestrzeni publicznej swoich materiałów agitacyjnych - nie wyrzucajcie więc ich do śmieci.
Proszę wszystkich o udostępnianie i przekazywanie info Waszym znajomym, którzy kandydują. Dziękuję!
sobota, 20 października 2018, godzina 23:35:09
0 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Edek: szkoda że nie ma rubryki ( byłem ale nikt z tych osób na listach nie zasługuje na mój głos ) ciekawe jaka wtedy była by frekwencja
sobota, 20 października 2018, godzina 22:30:56
+3 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
: Popieram w całej rozciągłości.
sobota, 20 października 2018, godzina 15:35:45
0 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Monika: Świetny artykuł
sobota, 20 października 2018, godzina 08:47:18

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry