nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Eustachego, Filipiny, Faustyny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Prawym okiem: nim pierwsza seta zaszumi w głowie

dodano: 2018-08-10 22:10:36, ostatnia aktualizacja: 2018-08-11 10:30:43

Często narzekam, że w naszych samorządach brakuje tzw. pracy koncepcyjnej. Urzędnicy wspólnie z prezydentem (tudzież ze Starostą i Zarządem Powiatu) przygotowują projekty uchwał, programów i apeli a radni radośnie podnoszą ręce ku górze, będąc za lub przeciw. Czy tak być musi? Wcale nie. Dobra, merytorycznie przygotowana Rada, może być doskonałym partnerem dla władzy wykonawczej. Może przygotowywać własne projekty, brać udział w opracowywaniu projektów prezydenckich, wnosić uwagi i zgłaszać wnioski. Niestety takie przypadki należą do rzadkości. Łatwiej tłumnie przybywać na ciasteczkowe poczęstunki z okazji przecięcia takiej, czy innej wstęgi, wypinać dumnie piersi i mądrze potrząsać głowami. Brzuchy i d... rosną i tyle z tego wynika.

Już traciłem całkowicie nadzieję, że jeszcze w tej kadencji  pojawi się hit prawotwórczy na miarę potępienia diabelskiego Halloween. Tymczasem okazuje się, że jednak jakiś duch w tej części (wybrańców) narodu istnieje. Grupka dziewięciu radnych postanowiła, że uchroni nas wszystkich przed wstrętnym alkoholizmem.

 

W dodatku dzięki radnym nie będziemy sobie urządzać nocnych harców na ulicach miasta, wykrzykiwać niepochlebnych haseł w stosunku do władzy "ludowej" i śpiewać sprośnych piosenek o politycznym kontekście. Będziemy za to chyłkiem przemykać w cieniu, przemieszczając się od bramy do bramy, rozglądając podejrzliwie wokół, w poszukiwaniu źródełka życiodajnej wody, bijącego w cichym mieszkanku pani Jadzi (serdecznie pozdrawiam ulicę Polną), które pozwoli nam spojrzeć na świat w sposób nieco bardziej kolorowy. Wszak tego nam potrzeba, nawet, jeśli ceną będzie  poranny ból potarganej głowy, bo czy czasem "świat na trzeźwo jest  do przyjęcia"

 

"W Polskę idziemy drodzy Panowie, w Polskę idziemy. Nim pierwsza seta zaszumi w głowie, drugą pijemy" - śpiewał kiedyś fantastyczny Wiesław Gołas w kabarecie "Dudek". Rzecz w tym, że i na to radni mogą znaleźć "lekarstwo". W drodze uchwały powołają "lotne trójki", złożone z działaczy Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i takich "gołasów" będą na ulicach wyłapywać... a co... nie po to się prohibicję wprowadza... by z niej w żywe oczy kpić.

 

No cóż.... może to pierwszy krok do duchowego odrodzenie polskiego narodu. Kolejnym będą dalsze ograniczenia, nakazy, zakazy, kary, wydziały śledcze i pościgowe, społeczne i etatowe. Wyobraźcie sobie te codzienne newsy o tym, że dzielni działacze abstynenckich brygad "bezzębnych tygrysów" schwytali po godzinie 22 mężczyznę w wieku lat X, posiadającego w kieszeni puszkę, której zawartością jest najprawdopodobniej piwo (dokładnie zawartość potwierdzą kosztowne badania laboratoryjne, za które zapłaci podatnik lub pochwycony pechowiec). Wyrok: pobyt w sali przymusowej abstynencji (ech ten Witkacy źródło mej nieustającej inspiracji). Zamiast dziarskich chłopców nie mniej energiczni emeryci.

 

I znowu śpiewać będziemy "13 wybiła, wstaje nowy dzień, ruszyła kolejka, wszystkim lżej". Aż się łezka w oku kręci, nieprawdaż? 

 

Tak na poważnie jednak, to chyba trudno było wybrać głupszy moment na wprowadzenie takiego projektu uchwały. Po tym, jak ze sponsorowania Lechii wycofał się LV, którego właściciele posiadają także sieć całodobowych sklepów monopolowych, trudno będzie uniknąć plotek o tym, że ktoś na kimś próbuje za coś się zemścić lub odegrać. 

 

Czy jesteś za zakazem sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych?

  • Tak (27,12%)
  • Nie (71,19%)
  • Nie mam opinii na ten temat (1,69%)
Wolność, kocham i rozumiem

Wolność, kocham i rozumiem

Mariusz Strzępek - Przede wszystkim przedsiębiorca. Własną działalność gospodarczą prowadzę od 1 grudnia 1990 roku. Przez 25 lat stworzyłem kilka firm. Byłem też przez kilka lat Prezesem Stowarzyszenia Pracodawców na Rzecz Rozwoju Miasta i Regionu "BCTM".

Absolwent Politechniki Radomskiej - Katedra Ekonomii - Wydział Finanse. Jestem też licencjonowanym zarządcą nieruchomości oraz pośrednikiem w obrocie nieruchomościami (chociaż ktoś nie całkiem rozsądny licencje postanowił wygasić). Stworzyłem jedno z najpopularniejszych obecnie mediów lokalnych w Tomaszowie Mazowieckim, czyli portal "NaszTomaszow.pl - Codzienna Gazeta Internetowa".

Byłem radnym Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim a obecnie pełnię obowiązki Przewodniczącego Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu Tomaszowskiego.  

Jestem też koordynatorem Stowarzyszenia Republikanie w powiecie tomaszowskim. 

więcej »

Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Do wpisu nr 3:
Po pierwsze: ten z wpisu nr 2 "wie, ale nie powie".
Myślę, że ponieważ on ma handel sklepowy, to uważa, że już wszystko wie. Wie, że dzwonią, ale nie wie o co chodzi z tym dzwonieniem.

Po drugie: jeżeli rzeczywiście mędrcom wpadł do głowy kretyński pomysł nocnej prohibicji - to znaczy, że moje zdanie o większości radnych i urzędasów (przygłupy) ma uzasadnienie.

Po trzecie: czy naprawdę znów będę musiał odkurzać moją bimbrownicę ? Jak będzie trzeba - to to zrobię.
niedziela, 12 sierpnia 2018, godzina 11:18:46
+4 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
Mariusz Strzepek : Tak? A to ciekawe.
sobota, 11 sierpnia 2018, godzina 10:32:28
-5 (13) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
marek: Głos autora w sprawie handlu jest glosem we wlasnej sprawie i jako taki jest glosem nieobiektywnym
sobota, 11 sierpnia 2018, godzina 10:28:25
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
tłustaja żopa: "przybywać na ... poczęstunki z okazji przecięcia takiej, czy innej wstęgi, ... . Brzuchy i d... rosną ....... Znamy, doskonale znamy ...
sobota, 11 sierpnia 2018, godzina 09:38:29

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry