nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Marcelego, Włodzimierza, Walerego
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Prawym okiem: w labiryncie srołków

dodano: 2018-01-13 18:41:22, ostatnia aktualizacja: 2018-01-13 18:42:53

Kilka dni temu, na moim facebookowym profilu napisałem, że zbieram się do napisania felietonu na temat srołków. Tak, tak... nie ma tu żadnej literówki ani przejęzyczenia. Srołki, to srołki i mało kto uświadamia sobie fakt ich istnienia. Wiele osób wpis zainteresował, więc pojawiły się pytania. O co chodzi? Zaraz wyjaśnię. Generalnie o politykę, a właściwie jej brak. Przynajmniej takiej, jaką ja jestem w stanie jakoś zaakceptować. Szukałem jakiegoś pretekstu, chociaż wystarczającym byłyby nadchodzące wybory samorządowe. Jednak wczoraj dostałem prezent od parlamentarnych partii opozycyjnych. Tak więc.... do biegu... gotowi.... start...

 

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że polityczne zmagania, mają na celu przejęcie władzy, wszystko jedno czy na szczeblu samorządowym, czy też centralnym. Takie ścieranie się nie jest w sumie niczym złym. To zwyczajne w demokratycznym państwie działanie. Warunek jest jeden. Władza nie może być celem samym w sobie. Powinna być narzędziem do realizacji z góry nakreślonych celów /albo jak ktoś woli programów/. W Polsce jest dokładnie odwrotnie. Te cele mają charakter narzędzi, a posiadanie władzy stanowi  efekt użytych narzędzi. Mało czytelne? No ok, to spróbuję nieco jaśniej.

 

Zadam pytanie czysto retoryczne: czy ktoś z Was zna przedstawiciela jakiejkolwiek partii, który byłby w stanie zaprezentować jakieś pomysły na funkcjonowanie miasta, powiatu, województwa, czy kraju? Kto słyszał o konkretnych rozwiązaniach systemowych w dziedzinie społecznej, oświatowej, zdrowotnej, gospodarczej czy też zagospodarowania przestrzeni miejskiej? Przyznam, że ja nie słyszałem. Dotyczy to zarówno tych pochodzących z opcji rządzącej jak i tych będących w opozycji.

 

Tyle, że z perspektywy naszego miasta doskonale widać, że to przed opozycją jest większe wyzwanie. Na krytyce obecnego prezydenta daleko się nie zajedzie. Nie można traktować wyborców jak kompletnych idiotów, którzy pójdą i zagłosują na jakiś komitet tylko po to, by odsunąć od władzy PiS. Sory, ale to już było. Liczyć kolejny raz na coś, co ja nazywam myśleniem "obrazkowym", a więc głosowanie na szyldy, może i można w wyborach parlamentarnych, ale czy podobnie będzie w samorządówce. No niech będzie, w jakiejś mierze ta strategia może się sprawdzić tylko co z tego... Zamiast zmieniać otaczający świat działacze będą zmieniać  /jak się uda/ srołki.

 

Uff, udało mi się jakoś płynnie przejść do meritum. Zapytacie dlaczego srołki a nie stołki? Otóż odpowiedź jest prosta. Między tymi dwoma jest parę zasadniczych różnic. Przede wszystkim dostępność tych drugich jest o wiele mniejsza. W takim Tomaszowie, jest zaledwie kilkanaście takich interesujących stanowisk, które moglibyśmy w ten sposób określić.

 

Ale jak się głębiej zastanowić wcale nie one są tak naprawdę interesujące. Co prawda wynagrodzenie na nich jest stosunkowo wysokie, bo potrafi sięgnąć miesięcznie kilkunastu tysięcy złotych, ale wiąże się ono z jakąś odpowiedzialnością /polityczną, cywilną i karną/, koniecznością wykazania się jakimiś minimalnymi umiejętnościami. No i ludzie je zajmujący są zawsze w jakiś sposób rozliczani z efektów swojej pracy.

 

Dlatego dużo ciekawsze są  różnego rodzaju srołki. Co prawda jest tu dużo mniejsza kasa, ale i odpowiedzialność właściwie żadna. Zajmują więc ludziska te miejsca w spółkach, urzędach, radach nadzorczych, bo im się należą z tytułu udziału w wyborach. Starają się siedzieć cicho i za bardzo nie wychylać. Wszystko zgodne z peerelowską zasadą "czy się stoi czy się leży, pensja zawsze się należy".

 

Okazuje się w ten sposób, że nie chodzi o żadne cele, programy, zmiany. Nie ma tu żadnej wizji otaczającego nas świata. Energia działania koncentruje się na liczbie srołków możliwych do uzyskania. O to tak naprawdę chodzi w tych wszystkich wiecach,  wieczykach, manifestacjach, machaniu chorągiewkami  i strzelaniu selfików. 

 

 

Wolność, kocham i rozumiem

Wolność, kocham i rozumiem

Mariusz Strzępek - Przede wszystkim przedsiębiorca. Własną działalność gospodarczą prowadzę od 1 grudnia 1990 roku. Przez 25 lat stworzyłem kilka firm. Byłem też przez kilka lat Prezesem Stowarzyszenia Pracodawców na Rzecz Rozwoju Miasta i Regionu "BCTM".

Absolwent Politechniki Radomskiej - Katedra Ekonomii - Wydział Finanse. Jestem też licencjonowanym zarządcą nieruchomości oraz pośrednikiem w obrocie nieruchomościami (chociaż ktoś nie całkiem rozsądny licencje postanowił wygasić). Stworzyłem jedno z najpopularniejszych obecnie mediów lokalnych w Tomaszowie Mazowieckim, czyli portal "NaszTomaszow.pl - Codzienna Gazeta Internetowa".

Byłem radnym Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim a obecnie pełnię obowiązki Przewodniczącego Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu Tomaszowskiego.  

Jestem też koordynatorem Stowarzyszenia Republikanie w powiecie tomaszowskim. 

więcej »

Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
-5 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Do wpisu nr 16:
Mistrzu: w przyszłości, jak będziesz miał zamiar pisać takie teksty - to wcześniej, lepiej nie pij zbyt dużo gorzały. Nie będą Ci wychodziły takie gnioty.
Parę śmieszniejszych cytatów z Twojego gniota:

"Jak walka ze smogiem, to poza hybrydami konieczne w Polsce sensory.
Kto aurytorytatywnie wykazać i może podpisać się pod efektami z tych teoretycznych hybrydowo-sensorów. I ile to nas kosztuję."

"Obok stali żołnierze z bronią. Chyba po raz pirewszy. Nieważne, czy regularni, czy nowi starzy macierewieczowscy.
Bałem się, bo może jak nie dam, to będą strzelać. No bo po są. I dałem więcej niż zawsze."

"Przykro i czarno widzę zbawienny nasz koniec apodyktycznego krakwania."

PS.: a coś Ty taki rozżalony - co ??? Emeryturkę Ci zmniejszyli - "cy cóś?"
Nie przejmuj się: przyjdą wasi do "wadzy" za jakieś 12 - 15 lat i tę emeryturkę Ci wyrównają. I jeszcze medal dostaniesz - kombatancki.
poniedziałek, 15 stycznia 2018, godzina 00:51:49
+8 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
wupe : Mam wrażenie, że nasz poprzedni prezydent pan zasiadał na takim srołku przez 2 kadencje;-)
poniedziałek, 15 stycznia 2018, godzina 00:01:45
+5 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @15
człowiek zupełnie zdezorientowany: Każdy człowiek normalny ma prawo zastanawiać się, jaką tragedię i jakiej wartości w tym polskim teatrze już od dwóch lat z poniżaniem polskości nam próbuje się przedstawiać.
Nie można zrozumieć braku myślenia ludzi na szczytach lokalnej władzy, jeśli jakiś prosty dupek pisowki krzyknie, że będzie tworzył aglomeracje warszawską. A wszystkie inne witki rozkołysane tym pomysłem z dala od pomysłów politycznych będą tworzyć tysiące aglomeracji.
W tomaszowskiej aglomeracjii wystarczająco wyliczono tylko 200 000 poddanych.
Brak własnego myślenia?
Jak hybrydy, to w całej Polsce (głupie pytanie: we wszystko będą wyposażone, ale w gaśnice i apteczki I pomocy też?).
Jak walka ze smogiem, to poza hybrydami konieczne w Polsce sensory.
Kto aurytorytatywnie wykazać i może podpisać się pod efektami z tych teoretycznych hybrydowo-sensorów. I ile to nas kosztuję.

Zdziwiony byłem po raz pierwszy w życiu dzisiaj przed Kościołem Św. Antoniego. Zmarznięte dziewczyny zbierały do puszek na Wielką Orkiestrę. Podziwiam ich wiarę w to, co robią.
Obok stali żołnierze z bronią. Chyba po raz pirewszy. Nieważne, czy regularni, czy nowi starzy macierewieczowscy.
Bałem się, bo może jak nie dam, to będą strzelać. No bo po są. I dałem więcej niż zawsze.
I na mszę też dałem.Trzeba się ubezpieczyć.
Przerośliśmy stołki, dołki, grajdołki i srołki i zaprzepaszczamy naszą zwykłą ludzką cywilizowaną normalność.
Przykro i czarno widzę zbawienny nasz koniec apodyktycznego krakwania.
niedziela, 14 stycznia 2018, godzina 20:30:16
+9 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
m&m: Człowiek tak zorientowany i doświadczony jak autor nie powinien się chyba dziwić rzeczom, o których pisal. Polityka, to niestety często miejsce dla miernot, ludzi dobrych glownie w lizaniu dupy, zawodowych klamcow bez zasad i honoru. Teraz KUR... MY! A reszta chamstwa, które głosowało się nie liczy. Czym wyżej, tym więksi klamcy. W dupie mają naród liczy się koryto. Najgorsze jest napuszczanie na siebie ludzi w imię trzymania lub zdobycia stołków. Ludzie się chcą zabijać w imię partii a tam na górze bal trwa. Najgorsze, że inteligencja czy jakieś zdolności w zarządzaniu się po prostu nie licza. Wystarczy wytrwałość i determinacja do wspinania się w górę partyjnej hierarchii. Ładny garnitur, uśmiech, kilka gotowych gornolotnych haseł i świat leży u stóp. A jak już się gdzieś dojdzie, to jak coś się spueprzy, to i tak hu...a zrobią. Niestety w uprawianiu tego typu polityki świetnie uczestniczą nasi dziennikarze. Robi się z tego big brother , w którym liczy sie tylko czas antenowy i sondaze a nie ustawy i programy . Choćby o zdobyte poprzez tworzenie pustych iluzji.
niedziela, 14 stycznia 2018, godzina 16:31:28
+9 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
pln: Temat jest znany. Przecież wiadomo, że marketing polityczny to podstawa sukcesu. Ilu wyborców jest wstanie racjonalnie ocenić programy, nawet jeśli się pojawiają? Ocena jest zazwyczaj emocjonalna. Ktoś wymienił plusy tej władzy (w mieście), które z tych przedsięwzięć przyniosą dodatkowe dochody dla miasta nie koszty? Kto widział jakieś strategie rozwoju dla tego miasta, które można by było weryfikować efektami? Pan Redaktor pokazuje przykład p. Łuczak. To proszę mi wymienić tych innych specjalistów od zarządzania, czy jakichkolwiek ekspertów którymi można się pochwalić w mieście. Chętnie poznam te postacie.
niedziela, 14 stycznia 2018, godzina 13:16:04
-8 (10) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Kermit: To idź na tego prezesa. Tylko nie zapominaj, że będziesz odpowiadał za swoje działania nie całym swoim majątkiem ale także pod groźbą odpowiedzialności karnej. Myślę, że - o ile masz odpowiednie kompetencje i jesteś na tyle głupi żeby za taką odpowiedzialność brać niższą pensję - władze miasta chętnie Cię zatrudnią. Będą mieli taniej.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 20:50:32
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
Nilu: W skali makro to raczej minusy przecież.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 20:08:06
+8 (10) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
RK: ilość imprez, koncertów , spotkań opłatkowo - świąteczno - noworocznych , ile dana osoba ze stołka była, ile radnych . Zrób redaktorze statystykę i porównaj z ilością wystąpień na radzie , ilością inicjatyw społecznych , . Będzie ciekawe zestawienie
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 17:31:44
-4 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
...): są konkrety i myślę ,że Pan o tym doskonale wie i nie wiem tylko dlaczego nie chce Pan do tego się przyznać, kilka przykładów... w skali makro... chociażby obniżenie wieku emerytalnego, 500+,ustawa dezubekizacyjna,przywracanie do życia polskich portów, mieszkanie + , leki dla seniorów.. a w skali mikro z naszego podwórka ?.. arena lodowa, komunikacja miejska za darmo...tańsze parkingi.. lepsze drogi... tak tak głosuje się na szyld, ale ludzie spod jednego szyldu dotrzymują słowa a spod innego szyldu tylko obiecują i nawet jak obiecują jedno to robią drugie... wiek emerytalny podwyższyli mimo obietnic.. pieniądze z funduszy emerytalnych też " wcieło" ..podatki podwyższono .. no i między innymi dlatego ludzie głosują tak jak głosują
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 16:18:34
-3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Ja: Chyba przespal Pan ostatnia zmianę w prawie dotycząca zmian w spolkach:D
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 15:44:23
+9 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
Mariusz Strzepek : Czy ja wspomniałem gdzieś "pisiorów"? Piszę o słabości opozycji. To, że partia rządząca obsadza stołki i srołki nie jest niczym dziwnym. Mam nawet wrażenie, że to wyborcy innych partii traktowani są jak bezmyślna szara masa. Niech Pan pomyśli, skoro nie ma dla ludzi żadnych konkretów, to znaczy, że mają zagłosować na sam szyld? To znaczy na dwie albo trzy czy albo i więcej literek, cyferek i obrazków? Wygramy wybory, to się pomyśli?
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 14:37:46
-7 (13) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Z Panem - zawsze podejmę dyskusję, ponieważ, w mój sposób, Pana szanuję.
Pisze Pan:
"Chodzi o system. Dzisiaj to Kowalski, Malinowski, Szczepański, jutro będzie ktoś inny. Jaka to różnica? "
Czy może mi Pan przybliżyć - o co, konkretnie, chodzi ? Przepraszam: nie nadążam za Pana myślami.

A może jednak - przejdźmy do konkretów: nie cierpi Pan pisiorów ? Napisać to jasno i otwarcie. Tylko jest jeden kłopot: trzeba by to konkretnie, jakoś-tam, uzasadnić wobec wpisowiczów.

I będziemy mieli jasność sprawy. Nie uważa Pan ???

PS. moherów - i tak nie pokonacie. Żebyście się nawet zes..li !!!
I to mnie trzyma przy życiu - misiaczki !!!
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 14:14:29
+4 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @5
Mariusz Strzepek : Chodzi o system. Dzisiaj to Kowalski, Malinowski, Szczepański, jutro będzie ktoś inny. Jaka to różnica? Nie chodzi o szczucie na jakieś konkretne osoby, a pokazanie mechanizmów, jakie tu działają. Niby są oczywiste, ale większość ludzi, jakby nie miała świadomości ich funkcjonowania.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 13:24:39
-4 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Szanowny Panie Mariuszu: to, co Pan napisał powyżej - to jest takie "ble-ble" - bez konkretów (jak to każdy tzw. "działacz" - ogólnopolski i lokalny).
Proszę o przykłady ludzi ze stołków i tych ze srołków.
Wtedy możemy podyskutować.
Niektórzy wpisowicze mają rację: konkrety !
K o n k r e ty !! K O N K R E T Y !!! Bez migania się !!!
Tak pisać każdy może - trochę lepiej lub trochę gorzej.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 13:13:10
+9 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
N: Panie Mariuszu proszę upublicznić dane z 5 spółek miejskich. Tam są rady nadzorczej dobrze płatne gdzie godzina pracy to często 100-200zł. Proszę pokazać skalę zależności. Sami prezesi w tych spółkach to pensję po 15000zł. Kolejna rzecz to analiza ilości etatowych urzędników w mieście. Trzeba zrobić wykres od 1989r. Obecnie brakuje burek i miejsca do ich stawiania.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 11:27:58
+9 (13) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
tomaszowianka: Nie lubię PIS-u ale tym razem na pewno nie zagłosuję na PO dla wybrania mniejszego zła jak to określaliśmy bo zwyczajnie zapomnieli po co są politykami,żadnego programu tylko bełkot bez sensu dla kraju,kasiora do kieszeni idzie a praca wykonana źle=bubel,a w samorządowych zawsze głosuje na osobę a nie na to z jakiej partii ktoś kandyduje,myślę że wiele osób ma podobne przemyślenia jak pan Mariusz.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 11:12:37
+5 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
Mariusz Strzepek : To nie jest właściwe na dzień dzisiejszy pytanie. Miejsca się zmieniają. Raz się jest w opozycji raz w koalicji. Pytanie dotyczy propozycji. Czy opozycja jest w stanie takie stworzyć i lansować jako kontrwizję miasta? Czy może być jakąś alternatywą? A może alternatywą są jedynie "srołki". Jesienią są wybory a już poprzednie pokazały nam dziwaczność sytuacji, w jakkiej żyjemy. Czy ktoś jest w stanie pojąć, że do drugiej tury nie wchodzi Zagozdon /który co by nie mówić sporo jednak w mieście zrobił i sporo kolejnych projektów przygotował/ a ląduje w niej osoba, która w swoim życiu nie mogła pochwalić się żadnymi osiągnięciami, ani nawet tym, że czymkolwiek zarządzała? Nie potrafiła nawet komitetu wyborczego stworzyć a na skarbnika miasta proponowała typa, który oszukiwał i okradał ludzi i nie doczekał /na szczęście/ końca kampanii wyborczej, lądując zakratami. Typowy życiowy rozbitek i nieudacznik bez żadnych osiągnięć i z niską merytoryczną wiedzą o gospodarce.

Albo ktoś posiada jasną i spójną wizję albo traktuje wyborców jak totalnych frajerów, którzy zagłosują nie za programem ale przeciwko takiej czy innej opcji. Tak podeszła do wyborów wspomniana wyżej pani i tak wydaje się podchodzić obecna opozycja której praktycznie nie ma.

To samo przecież możemy przenieść na warunki ogólnopolskie. Nie chodzi nawet o jakąś formę bezsilności. To, że PiS zwyżkuje w sondażach to nie przypadek. W opozycji ludzie nie widzą alternatywy. Wyrzucanie z partii takich posłów jak Marek Biernacki jest zwyczajnie niemądre. Niczego PO się nie nauczyła. Wykoszenie frakcji konserwatystów skończyło się wzmocnieniem PiS i pójściem mocno w lewą stronę a w efekcie przegranymi wyborami. Partia o konserwatywno liberalnym charakterze przeradza się w światopoglądową lewicę. A jak bardzo ludzie u nas pragną lewicowych obyczajowo i światopoglądowo partii widać doskonale w sondażach. Dzisiaj PiS ma charakter socjalno - konserwatywny i wychodzi na przeciw preferencjom wyborczym Polaków, którzy poszukują jakiś trwałych wartości i przede wszysstkim własnej tożsamości /także tej narodowej/. Być może już kiedyś o tym wspominałem, ale jeszcze kilka lat temu przeciętny młody człowiek zapytany czy czuje się bardziej Polakiem czy europejczykiem, odpowiadał, że najpierw tym drugim, a później tym pierwszym. Teraz jest odwrotnie.
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 09:44:04
+4 (10) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
J-23: Na wstępie mówię że nie jestem za opozycją ani też [nie daj Boże] za pis. Mam 2 pytania do redaktora:
1.cytuje Pana słowa [Tyle, że z perspektywy naszego miasta doskonale widać, że to przed opozycją jest większe wyzwanie. Na krytyce obecnego prezydenta daleko się nie zajedzie.]-jak opozycja ma działać jeśli w radzie miasta jest około 80-90% pis
2. proszę podać co konstruktywnego ta "wspaniała kadencja" zrobiła dla miasta
sobota, 13 stycznia 2018, godzina 09:07:30

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry