nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Jana, Danuty, Janiny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Skąd wziął się ten sukces

dodano: 2018-05-30 21:14:04, ostatnia aktualizacja: 2018-05-30 21:19:10

Dr Ryszard Schnepf, były Ambasador RP w Hiszpanii, na Kostaryce i w USA, 23 maja 2018 roku na Uniwersytecie Gdańskim wygłosił – na zaproszenie studentów z Koła Naukowego Prawa Konstytucyjnego UG - wykład pt. „Świat według Trumpa”.

Już na samym początku stwierdził, że bezpieczeństwo Polski jest zależne od polityki amerykańskiej. Anegdotycznie przedstawił kulisy procesu decyzyjnego w Białym Domu, który określił „nocnymi mrzonkami jednego człowieka o globalnych konsekwencjach”. Otóż, Donald Trump przeważnie około godziny drugiej w nocy, pod wpływem różnych programów telewizyjnych, publikuje swoje słynne tweety, które następnie są korygowane jeszcze tego samego dnia rano przez jego Administrację. Temu fenomenowi poświęcona jest książka Michaela Wolffa „Ogień i furia. Biały Dom Trumpa”.

 

Coraz częściej mówi się o nieprzewidywalności Prezydenta USA, która paradoksalnie może stanowić skuteczny instrument działania, ogrywający „jajogłowych”, ale też - niebezpieczną broń.

 

 [zob. https://www.facebook.com/Zydzi.tomaszowscy/posts/1914970775227964]

 

Skąd wziął się sukces D. Trumpa? Obserwatorzy życia publicznego są raczej zgodni co do tego, że wynika on, między innymi, z rozczarowania prezydenturą Baracka Obamy oraz z rozbudzenia sfer społecznych przeciwnych wszelkim elitom, które w ogóle dotąd nie głosowały. Specyfika amerykańskiego systemu wyborczego polega na tym, że ostateczne rozstrzygnięcie należy zawsze do elektorów. Został on wymyślony ze względu na ograniczoną komunikację w przeszłości. Miał także zapobiec wyborowi nieodpowiedzialnej czy wręcz nieobliczalnej osoby na urząd Prezydenta USA. O elektorach mówi się, że są „bezpiecznikiem” lub „wentylem bezpieczeństwa” systemu demokratycznego. Te uregulowania miały o tyle doniosłe znaczenie, że wyborach prezydenckich w 2016 roku Hillary Clinton zdobyła około trzech milionów głosów więcej - w głosowaniu powszechnym - od Donalda Trumpa, jednakże wiążące były głosy elektorów.

 

Bez wątpienia istotny wpływ na wynik wyborów miała firma Cambridge Analytica z siedzibą w Wielkiej Brytanii - twórca specjalnego algorytmu pozwalającego, w oparciu o instrumentalnie i niemoralnie wykorzystane wyniki badań naukowych dr Michała Kosińskiego , na bezbłędną identyfikację preferencji politycznych użytkowników portali społecznościowych, co niezwykle pomogło w dotarciu z informacjami do wytypowanych osób.

 

[zob. https://www.facebook.com/Zydzi.tomaszowscy/posts/1913939818664393]

[zob. https://www.facebook.com/Zydzi.tomaszowscy/posts/1914957765229265]

 

Dr Ryszard Schnepf podkreślił, że następuje proces „zamknięcia się” (izolacjonizmu) realizowany w konsekwencji głoszenia haseł: „America First” czy „Trzeba oczyścić to bagno” [o Waszyngtonie – przyp. DK]. W wycofaniu się z aktywnej działalności USA na arenie międzynarodowej, Ambasador dostrzega niebezpieczeństwo dla Polski. Ta zmiana w jakimś sensie znajduje uzasadnienie w realiach życia codziennego obywateli USA – poważnie finansowo obciążonych w celu utrzymania światowego ładu, notabene ponoszących z tego tytułu kilkukrotnie większe koszty niż Chińczycy czy Rosjanie. Chodzi o to, że Amerykanie dobrze pamiętają czasy przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dwudziestego wieku, gdy byli na pierwszym miejscu pod wieloma względami. Ogólnie rzecz ujmując, poziom życia Europejczyków jest teraz lepszy.

 

Zwracając uwagę na ryzyko konfrontacji dwóch atomowych mocarstw, Ambasador wskazał, że dominującą religią na Alasce jest prawosławie, ze starosłowiańskim jako językiem liturgii. Rosja oddziałuje więc na tamtejszych mieszkańców poprzez religię. „Russian Soft Power” odgrywa coraz większą rolę (!)

 

W uzupełnieniu zreferowanego wykładu, chciałbym przytoczyć również opinię red. Zbigniewa Parafianowicza z „Dziennika Gazeta Prawna”, o tym, że zmierzch transatlantyzmu dla Polski oznacza mniej bezpieczeństwa, konieczność opowiedzenia się po którejś ze stron (USA czy UE) albo przyjęcie własnej wersji dyplomacji transakcyjnej, która będzie polegała na lawirowaniu między Brukselą i Waszyngtonem [1].

 

W 1926 roku Ameryka świętowała 150. rocznicę Deklaracji Niepodległości. Z tej okazji mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego różnego pochodzenia – złożyli podpisy na wyjątkowej kartce urodzinowej: Polskiej Deklaracji o Przyjaźni i Podziwie dla Stanów Zjednoczonych, zdigitalizowanej i udostępnionej na stronie internetowej Biblioteki Kongresu: loc.gov/collections/polish-declarations/about-this-collection/.

 

[1] „Czy USA mogą przestać się nam opłacać” [w:] „Dziennik Gazeta Prawna”, 22 maja 2018 r.

 

                                                                                                              Dominik Kupis,

                                                                                                              administrator Tomaszów Mazowiecki Yizkor Book

 

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
wupe : Brednie - oczywiście jak zwykle, gdy mają coś do powiedzenia ludzie związani z naszymi żydowskimi braćmi i komunistami.
piątek, 1 czerwca 2018, godzina 23:35:08
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Oceniajmy po "efektach" jego pracy: Ryszard Schnpef w USA był ambasadorem PEŁNĄ kadencje BITE CZTERY LATA. Jeszcze za czasów PiSu.

Podczas kadencji zasyłnął... promowaniem jabłek na You Tube...

Ale to Panie dyplomacja! Żadnych krzykliwych działań, po cichutku :))

Denerwuje mnie takie ociaganie się PiSu z odwoływaniem nieswoich ludzi. To jest tak fałszywa łaskawość. Zmienia się rząd, leci ambasador - to naturalne.

Ale Waszczykowski odczekał. Schenpf zakończył kadencje, I tak nie obyło się bez utyskiwań, pamiętam m.in. jak płakał kolega Schenpfa - Jarosław Gugała w porannej audycji Tok FM. Twierdził, że jest to bardzo źle widziane w dyplomacji.

Co jest źle widziane? Że legalnie powołany minister dobiera sobie ludzi do pracy? Pff.

Potem były żałolsne kwęki gdy z Wiadomości TVP1 odchodziła druga żona Schnepfa czyli Dorota Wysocka.
Sama zrezygnowała, uzasadniając, że... słyszy jakie problemy z wypowiadaniem jej grugiego nazwiska mają spikerzy Wiadomosci zapowiadający jej materiały :)))

Jest to do odszukania, mocno po niej płakał np.: portal Lisa czyli naTemat.

Wysocka robiła bardzo mało materiałów z USA, głównie jakieś michałki typu żeglarz który płynie dookoła świata dotarł do brzego USA... To jest wakacyjna robota. Żadnych starań o eksluziw, żadnych newsów wyniesionych z kuluarów Biłego Domu czy Kapitolu.
Nie było, bo dziennikarka nie potrafiła ich zodobyć.
Mając za męża dyplomatę to bardzo żałośnie wyglądało.

Gdy prowadziała jeszcze Wiadomości w czasach Platformy, gdy Schnepf ambasadrował w Madrycie, płaciliśmy za wszyztkie przeloty z/do Hiszpanii, by Pani ambasadorowa mogła poczytać zapowiedzi w Wiadomościach, by czasem nie zrobiła się dziura w CV
... jaja. No ale wtedy koszty rządzenia mniej przeszkadzały niż teraz gdy wytyka się każdą złotówkę.


Ale wracając do oceny pracy Schnepfa.
W rok urzedowania następca Schnepfa w Waszyngtonie
- PiSowski ambasador Piotr Wilczek załatwił:

- obecność wojska na terenie Polski,

- wizytę Trumpa w Warszawie,

- świetne relacje schodzącego już Obamy z nowym polskim Rządem, czego przykładem był szczyt NATO w Warszawie. Niechętne PiSowi media musiały analizować każde słowo Obamy by im wyszło, że ten krytykuje zmiany wokół Trybunału Konstytucyjnego. Niewiele wyłuskali, administracje amerykańską guzik to obchodzi, a tym bardziej kończącego rządzenie prezydenta.

Mało co, a również w Warszaszwie odbyłby się szyczt koreańsko-koreański.. który - jest szansa - że zakończy trwającą ponad 70 lat konflikt.

Schnepf natomiast to człowiek mit. Półsłówka, sugestie, puste gesty, toksyczne instynuacje. Wg polonijnych mediów cztery lata jego ambasadrodzenia zamknęły polską placówkę dla amerykańskiej Polinii. Najczęściej bardzo antykomunistycznej i - co to dużo gadać - nastawionej antysemicko.

Schnepf za to facebookowy publicysta melancholik. Co chwila snujący wspomnienia o czasach dyplomacji Bronisława Geremka i "odważnie" rugający sceptyków osiągnięć III RP. Pamiętam jak z pasją rugał "paprykarza" czyli gościa który uprawiał m.in. paprykę, a podczas jednych spotkań terenowych z Tuskiem śmiał zapytać "jak żyć"

Dla mnie koleś wydmuszka. Bez znaczących publikacji naukowych a do doświadczenia akdemickiego odwołuje się co chwila :), mimo, że kasy i czasu mu na to nie brakowało.

Taka ciekawostka związana z Tomaszowem, ambasadorem w USA był rownież przez dwa lata ziomek Schnepfa - Oskar Lange.

Dziwne, że tego nie podnosili obrońcy zachowania jego ulicy w Tomaszowie.

Także Panie Dominiku, rzeczywiście dyplomacja Geremka również na kierunku wschodnim gwaratnowała by nam granice wschodnią, nie mówiac już o dynamicznie rosnącym eksporcie :) Po tej dyplomacji Rosja jest naszym 8 (słownie: ósmym) partnerem gospodarczym. Za Czechami, Holandią i Szwecją...


Wybrane źródła:
https://www.bankier.pl/wiadomo...99828.html

https://www.obserwatorfinansow...znaczenia/

Także posługuje się Pan kliszami mentalnymi, których ni stosuje już nawet Gazeta Wyborcza.
piątek, 1 czerwca 2018, godzina 02:40:45
0 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Wyborca Prawicy: Tan pan,na szczęście były już ambasador w USA,anty-polak,polakożerca.Pr zedstawiciel stalinowskiego pomysłu na POP-ów
(Pełniący Obowiązki Polaka)Jest na takim samym poziomie jak gross,michnik,engelking,pawlik owski, i tysiące innych którzy czerpią z naszego kraju ile się da,i na niego plują ile wlezie.Wstyd nawet wspominać o tych ludziach.
czwartek, 31 maja 2018, godzina 10:05:13
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
tomaszowianin91: Naiwnością jest uzależnienie Polski jedynie od jednej instytucji m. in. UE, NATO, czy też zwasalizowanie się względem jednego mocarstwa i wymachiwanie szabelką wobec innych.
Polska na arenie międzynarodowej powinna prowadzić politykę wielowektorową, jeśli chcemy silnego państwa, które zbiera profity.
Niestety od '45 rządzący naszym krajem zawsze muszą znaleźć sobie "starszego i silniejszego brata". Nieważne czy to będzie Rosja, USA, Unia Europejska, czy Chiny, uzależnienie się tylko od jednego z nich będzie niosło dla Polaków wiele złego. Zaraz pewnie ktoś mi napisze z ironią, że najlepiej będzie jak utworzymy Unię z Węgrami i tylko do nich ograniczymy współpracę, tupając nóżką przy innych.
Otóż nie, rządzący Polską (bez względu na opcję polityczną) powinni starać się prowadzić tak, żeby zachować zawsze możliwość wyboru do ostatniego momentu, bez czczego bajdużenia o jedynie słusznej przyjaźni z jakimś mocarstwem bez uzyskania konkretnych korzyści dla kraju - nie, fotka z prezydentem USA, Rosji, czy inną osobą decyzyjną do tego się nie wlicza. Położenie Polski może być dla nas zbawieniem bądź unicestwieniem.
czwartek, 31 maja 2018, godzina 08:02:40
+4 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @3
44: To nie ja pisałem, można sprawdzić, ale zgadzam się w 100%

Wyborca! Dziękuję że jesteś.
środa, 30 maja 2018, godzina 22:10:27
+2 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Wyborca Prawicy: Ale Panie Redaktorze,czy ten osobnik jest aż tak dla Pana interesujący żeby poświęcać mu choc 10 sekund?
środa, 30 maja 2018, godzina 21:42:25
-2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
Mariusz Strzepek : Można, jeśli uznamy je za interesujące
środa, 30 maja 2018, godzina 21:38:40
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
?: Można wrzucać na Nasz Tomaszów, kompletnie nie związanych z Tomaszowem treści?
środa, 30 maja 2018, godzina 21:36:31

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry