nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Klaudyny, Romana, Filipiny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Brak pracowników hamuje rozwój firm

dodano: 2017-08-23 11:07:51, ostatnia aktualizacja: 2017-08-24 19:54:59

Przed polską gospodarką pojawiło się nowe wyzwanie. Już ponad 50% pracodawców deklaruje, że ma trudności rekrutacyjne, a to wpływa na ich rozwój. Jak wynika z najnowszego raportu Work Service „Barometr Rynku Pracy VIII”, który w całości zostanie opublikowany 4 września, aż 1/3 firm borykających się z brakami kadrowymi właśnie z tego powodu nie jest w stanie zawierać nowych kontraktów z klientami. Z kolei 1 na 8 przedsiębiorstw, ze względu na niedobory kandydatów, było zmuszone rezygnować z inwestycji albo je ograniczać.

Ostatnie dane GUS za II kwartał 2017 roku pokazują, że polska gospodarka rozwija się w tempie 3,9% r/r. Rośnie też produkcja przemysłowa, która w ciągu roku zwiększyła się o 6,2%. Dobrą koniunkturę widać także w budownictwie. Od początku roku zaczęto budowę prawie 125 tys. mieszkań czyli o 23% więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Jednak do realizacji pojawiających się kontraktów i zamówień potrzeba coraz więcej rąk do pracy, a od 2013 roku systematycznie maleje liczba dostępnych kandydatów na polskim rynku pracy. To nie tylko efekt spadającego bezrobocia, ale też kurczącej się populacji osób w wieku produkcyjnym i emigracji.

 

Deficyt pracowników coraz wyraźniej daje się we znaki firmom. Już 50,8% z nich deklaruje, że miało w ostatnim czasie kłopoty z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników. To o 15 p.p. więcej niż w roku ubiegłym i jest to rekordowy wynik w historii „Barometru Rynku Pracy” przygotowywanego przez Work Service. Taka sytuacja zaczyna przekładać się na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Wśród pracodawców, którzy zetknęli się z niedoborami kandydatów, aż 68,1% deklaruje, że taka sytuacja bezpośrednio wpływa na ich firmę.

 

Niedobory pracowników zaczynają uderzać wprost w działalność firm i możemy się spodziewać, że ten problem będzie coraz bardziej widoczny w całej gospodarce. Jak pokazują nasze dane, już teraz 32,6% firm musi zaniechać zawierania nowych kontraktów, ze względu na braki kadrowe. Z tego samego powodu 12,8% przedsiębiorców decyduje się na ograniczenie albo całkowitą rezygnację z inwestycji, co istotnie hamuje perspektywy do dalszego rozwoju. Dlatego dostępność kapitału ludzkiego staje się dziś wiodącym wyzwaniem dla naszej gospodarki, bo w obecnych warunkach rynkowych kto dysponuje odpowiednimi kadrami ten ma przewagę konkurencyjną – komentuje Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A.

 

Aż 62% dużych firm miało w ostatnim czasie problemy podczas rekrutacji. Deficyty najbardziej odczuwają usługi i produkcja czyli duże gałęzie gospodarki, które znacząco stanowią o jej sile. Co więcej ponad 70% firm z województwa dolnośląskiego i opolskiego zgłasza niedobory kadrowe.

 

Przy obecnej koniunkturze gospodarczej widzimy, że popyt na pracowników przekracza podaż. Jednak nasze dane pokazują, jakie zagrożenie długoterminowo czyha na polską gospodarkę. Bez zwiększenia dostępności kandydatów wielu przedsiębiorców może sobie nie poradzić. Już dziś widzimy, że pojawiają się mechanizmy zaradcze, w postaci coraz powszechniejszego pojawiania się umów kodeksowych, częstszego korzystania z usług wyspecjalizowanych agencji zatrudnienia, a także sięgania po kadry zza granicy – dodaje Maciej Witucki.

 

Braki pracowników wpływają na płace?

Problem niedoborów kadrowych najbardziej odbija się na małych firmach. Dla nich nawet jedna osoba mniej to odczuwalna strata. Dlatego właśnie wśród tych pracodawców odsetek tych, którzy nie mogą zawierać nowych kontraktów jest największy i wynosi 35,3%. Z kolei co czwarta mała firma, która miała kłopoty podczas rekrutacji nie może rozwijać działalności na nowych rynkach. Co ciekawe dla 27,8% przedsiębiorstw w Polsce deficyty pracowników oznaczają wyższe koszty personalne.

 

 

Beneficjentami problemów rekrutacyjnych firm stają się pracownicy. Nasilająca się rywalizacja o kandydatów przekłada się na wyższe wynagrodzenia, a co za tym idzie rosną również koszty pracy. W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy wzrosty wynagrodzeń w  sektorze przedsiębiorstw w okolicach 5% r/r., ale ta dynamika w kolejnych miesiącach może jeszcze przyspieszyć, między innymi ze względu na zapowiedzi rosnącej płacy minimalnej – uważa Andrzej Kubisiak, Dyrektor Zespołu Analiz w Work Service S.A.


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Irenka: Kiedyś w firmie podwyzka byla co 2 lata mała bo mała ale była. Teraz raz na 3-4 lata i jeszcze sapanie to jak ma być dobrze ?
środa, 23 sierpnia 2017, godzina 22:32:01
+6 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
Tomaszów nasz: Tak samo jest, albo jeszcze gorzej. Do Tomaszowa Ukraińcy nie za chętnie przyjeżdżają, bo stawki niższe niż w dużych miastach. Ceny usług są nieadekwatne do wyższych zarobków. Nie ma z czego podnieść człowiekowi za godzinę. Na jakość usług mało kto zwraca u nas uwagę. Cena w Tomaszowie jest najważniejsza i koło się zamyka. Dlatego widać gołym okiem, że uciekają nie tylko wspaniali pracownicy, ale ich pracodawcy.
środa, 23 sierpnia 2017, godzina 17:01:06
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
rwd: Najłatwiej zwalić na ludzi.
środa, 23 sierpnia 2017, godzina 12:32:28
+6 (10) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Lynott: jak płacą tak mają
środa, 23 sierpnia 2017, godzina 11:29:31
-2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
misio: Ale jak sie to ma do naszego rynku pracy na terenie powiatu tomaszowskiego? Kompletne zero!
środa, 23 sierpnia 2017, godzina 11:15:11

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry