nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Urszuli, Hilarego, Celiny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Nie ma chętnego na działkę z kominem

dodano: 2017-08-05 12:37:22, ostatnia aktualizacja: 2017-08-05 19:35:21

Prawie rok minął od czasu, kiedy runął wierzchołek jednego z wistomowskich kominów. Część konstrukcji wciąż niebezpiecznie wisi na prętach zbrojeniowych, a właściciel nieruchomości pozostaje nieuchwytny. Nie może skontaktować się z nim nadzór budowlany ani też komornik, który wystawił działkę na licytację. Niestety próba sprzedaży okazała się bezskuteczna. Komin więc stoi, straszy i stwarza zagrożenie. Zakupem nikt nie jest zainteresowany. Kłopotu nie chce brać też na siebie miasto.

Właściciel komina został  zobowiązany przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Grzegorza Kwaśniaka do zabezpieczenia uszkodzonego komina.  Do chwili obecnej nie podjął żadnych czynności, by to zrobić. Na kierowane do niego pisma nie odpowiada. Właścicielem jest przedsiębiorca spoza Tomaszowa, który jak ustalili inspektorzy  nadzoru, od pewnego czasu przebywa za granicą.  

 

 Dojście do komina zostało więc zabezpieczone taśmami. Dostępu "bronią" też wykopy oraz płynąca obok rzeka.  To wszystko jednak zabezpieczenia iluzoryczne. Cały teren powinien zostać ogrodzony i solidnie w sposób widoczny oznakowany.

 

11 lipca w tomaszowskim Sądzie Rejonowym odbyła się pierwsza licytacja działki z kominem, której wartość została oszacowana na 248.269 złotych. Cena wywoławcza nieruchomości o powierzchni powyżej 1,2 hektara była niższa i wynosiła 186. 201,75 zł.

 

- Zrezygnowaliśmy z zamiaru przejęcia nieruchomości, ponieważ kazało się, że zobowiązania jej właściciela wobec wierzycieli są wyższe niż jej wartość - mówi Joanna Szczepańska, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta, dodając, że poważnym problemem są koszty związane z rozbiórką  komina.  

 

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Kuwejt: Wysadzić
niedziela, 6 sierpnia 2017, godzina 17:53:20
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
maniek: Gdyby nie ten relikt komuny Tomaszów miałby ok. 20-30 tys mieszkańców.
sobota, 5 sierpnia 2017, godzina 16:51:45
+2 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
kiki: Dopóki jest jeszcze miejsce do "położenia" komina poprosić wojsko o jego kontrolowane wysadzenie.
Przyda się wojsku takie doświadczenie z reliktami komuny w celu ich utylizacji.
sobota, 5 sierpnia 2017, godzina 14:56:46

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry