nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Reklamują czy cwaniakują?

dodano: 2017-04-19 21:52:12

Chyba niczego nie reklamuje się w naszym kraju tak często, jak zakupionego w sklepach stacjonarnych i internetowych obuwia. Tylko niewielka część tych reklamacji jest uzasadniona. Większość stanowi przejaw pospolitego cwaniactwa, chociaż właściwszym byłoby mówić o próbach dokonania wyłudzenia.

- W 2016 jak wynika ze sprawozdania udzieliłam 314 porad w przedmiocie odwołań od decyzji reklamacyjnych obuwia. Wystąpiłam do przedsiębiorców w 18 przypadkach. Dwa wystąpienia zakończyły się negatywnie. Przyczyną była opinia rzeczoznawcy, który wykazał, że wina leży po stronie konsumenta, a związana jest z dewastacją obuwia - mówi Agnieszka Drzewoska Łuczak, Powiatowy Rzecznik Konsumentów.

 

Zgodnie z definicją sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na Klienta lub wynikły z przyczyny tkwiącej w sprzedanym Produkcie w tej samej chwili. Wada fizyczna polega na niezgodności sprzedanego Produktu z Umową Sprzedaży. Z takim przypadkiem mamy do czynienia na przykład, gdy produkt nie posiada właściwości, które powinien mieć zgodnie z jego przeznaczeniem. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli Klient wiedział o wadzie w chwili zawarcia Umowy Sprzedaży.  

 

 

- Trafiają do nas różni klienci z reklamacjami zakupionego obuwia. Z doświadczenia mojego wynika, że im bardziej klient jest agresywny, tym bardziej wątpliwe są jego argumenty dotyczące wymiany lub zwrotu produktu. Buty to szczególny produkt, w trakcie użytkowania podlega naturalnemu zużyciu. Ważna jest także prawidłowość ich użytkowania oraz intensywność. Niestety wiele osób próbuje na nas wymuszać wymianę towaru na nowy. Niedawno na przykład mieliśmy do czynienia z panią, która po blisko roku od zakupu przyniosła do nas dziecięce buciki, które na pierwszy rzut oka wyglądały na mocno zużyte i powycierane. Nie miały natomiast żadnych widocznych wad świadczących o prawie do złożenia reklamacji. Pani zażądała wymiany bucików na nowe, z tym że poprosiła aby dostarczyć jej obuwie o numer większe, bo dziecku w międzyczasie urosła stopa - opowiada Iwona Machnicka, kierowniczka jednego ze sklepów obuwniczych.

 

Być może większość konsumentów nie rozróżnia wady towaru od jego zniszczenia, uszkodzenia mechanicznego, czy niewłaściwego (niezgodnego z przeznaczeniem) użytkowania, a także zniszczenia powstałego w wyniku niewłaściwej konserwacji. Wiele też osób pierze obuwie sportowe (trampki, adidasy) w pralce, rzadko kto pastuje i zabezpiecza obuwie zimowe oraz właściwie je suszy. Nic dziwnego więc, że ulega ono uszkodzeniom i traci swe walory użytkowe. Trwałość obuwia i zachowanie jego walorów użytkowych i estetycznych w dużej mierze zależy od przestrzegania wskazanych przez producentów zasad pielęgnacji i użytkowania.

 

- Ulotki dołączane do butów warto czytać. Mimo to, każdemu klientowi zwracamy uwagę na konieczność właściwej pielęgnacji. Podkreślamy, że  nie odpowiadamy za pranie i czyszczenie obuwia w wodzie lub z użyciem detergentów, za wady powstałe w trakcie użytkowanie obuwia przemoczonego lub przepoconego. Odradzamy suszenie w pobliżu źródeł ciepła lub wystawianie na długotrwałe działanie promieni słonecznych - tłumaczy pani Iwona,

 

 

 Sprzedawcy zwracają też uwagę, że wpływ na zużycie butów ma nieodpowiednio dobrany rozmiar (ale i fason) do kształtu i wielkości stóp. Może to prowadzić do deformacji, przetarcia lub rozerwania materiału. Ponadto istotnym czynnikiem jest użytkowanie obuwia zgodnie z jego przeznaczeniem, ale i zakładanie i zdejmowanie obuwia zasznurowanego lub zapiętego. Szczególnie młodzież nie wiąże obuwia, co powoduje nadmierne tarcia i wycieranie zapiętków wewnątrz buta.

 

- Oczywiście należy podkreślić, że jakość produkowanego obuwia jest coraz słabsza. Obuwie sportowe (markowe) ma najczęściej wskazane przeznaczenie. Jeżeli używane jest niezgodnie z przeznaczeniem nie stanowi to podstawy do pozytywnego rozpatrzenia reklamacji. Przykładem jest obuwie na halę użytkowane jako obuwie do codziennego użytku. Zużycie to nie jest wada - wyjaśnia Agnieszka Drzewoska Łuczak.

 

 Mimo częstych wątpliwości co do zasadności składanej reklamacji sprzedawcy, szczególnie oferujący obuwie wyprodukowane w masowych ilościach w Chinach decydują się na ich uwzględnienie. Kalkulując marże na danym produkcie zakładają z góry pewien poziom zwrotów. 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
ciekawy: Kupiłem buty w sklepie sportowym w Galerii naszej, po tygodniu rozkleiły się noski jak zareklamowałem to dostałem odpowiedź że buty były za luźno zasznurowane dlatego się zepsuły i reklamacja nie została uwzględniona. Tak więc kto kogo robi w balona? Co do butów i wymiany na numer większy to już jest śmieszne ale w moim przypadku gdzie buty były użytkowane normalnie przez tydzień to jest to śmieszne tłumaczenie
piątek, 21 kwietnia 2017, godzina 16:43:08
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Jarosław Kuźniar: mógł w USA po urlopie zwrócić zakupiony towar, to dlaczego matka nie może zwrócić bucików, z których dziecko wyrosło?
http://niezalezna.pl/65286-jar...za-granica
czwartek, 20 kwietnia 2017, godzina 17:33:51

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry