nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Albiny, Zdzisławy, Adelajdy
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Szpital na plusie. Plany, inwestycje, pacjenci

dodano: 2017-12-01 17:59:57, ostatnia aktualizacja: 2017-12-02 08:45:04
autor: Joanna Sztymelska

Na XLI sesji Rady Powiatu, która się odbyła w czwartek, 30 listopada 2017 roku, Krzysztof Zarychta - prezes Tomaszowskiego centrum Zdrowia Sp. z o.o. w Tomaszowie Mazowieckim przekazał radnym Rady Powiatu informację dotyczącą bieżącej działalności Spółki. Jak zwykle nie zabrakło pytań. Tradycyjnie najwięcej zadał ich przewodniczący komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych.

 

Pierwsze z pytań dotyczyło  sporu zbiorowego, jaki pielęgniarki toczą od jakiegoś czasu z władzami Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. - Sprawa jest o tyle poważna, że średnia wieku naszych pielęgniarek jest stosunkowo wysoka. Wiele jest w wieku przedemerytalnym. W zastraszającym tempie zmienia się też rynek pracy. Obecnie to nie ustawy i rozporządzenia regulowac będą wynagrodzenia personelu medycznego, ale decydujący wpływ będzie miał tu niedobór kadry. Szacuję, że w najbliższym czasie 4-5 tysiiecy złotych na rękę, to będzie wynagrodzenie wyjściowe dla białego personelu. Już dzisiaj trzeba o tym myśleć, bo czasu mamy coraz mniej. Nie będzie przecież tak, że będziemy zatrudniać nowych pracowników za stawki dużo wyższe niż mają pracownicy z wieloletnim stażem w TCZ - uważa radny Mariusz Strzępek

 

Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych w Tomaszowskim Centrum Zdrowia wszczął w kwietniu 2015 roku spór zbiorowy ze spółką dotyczący w głównej mierze żądań płacowych. Mimo upływu blisko 2,5 roku i szeregu propozycji ze strony Zarządu Szpitala nie został on dotąd zakończony ugodą.

 

- Spór toczy się od 2015 roku. kiedy objąłem funkcję prezesa postawiłem sobie za cel zakończenie tego sporu. Wiem, że przeciągający się spór nie jest dobry dla szpitala, bo słusznie Pan radny zauważył, że rynek pracy dla pielęgniarek ale przede wszystkim zatrudniających je podmiotów jest coraz trudniejszy. Pozyskiwanie pielegniarek będzi eniedługo graniczyło z cudem. Wystosowaliśmy w czasie rokowań cztery różne propozycje. Wszystkie zostały odrzucone. nasze propozycje wiązały się oczywiście ze wzrostem wynagrodzeń. Warto jednak pamiętać, że pielęgniarek zatrudnionych w TCZ na podstawie umowy o pracę jest ponad 250, więc łączna kwota, którą przeznaczyliśmy na podwyżki w skali roku oscylowała w granicach pół miliona złotych - wyjaśniał prezes Krzysztof Zarychta. 

 

Prezes podkreślał, że jest to duży wydatek dla kierowanej przez niego spółki. Dodawał, że ubiegłoroczny zysk to ok 1,2 miliona złotych netto. W ten sposób blisko połowa zostałaby wydana tylko dla jednej grupy personelu. Aktualnie TCZ znajduje się w fazie mediacji ze związkami zawodowymi. Minister Polityki Społecznej wyznaczył w tym celu mediatora. Pielęgniarki jednak nie zamierzają ze swoich żądań ustąpić. 

 

- Postaramy się złożyć kolejną propozycję. Tym razem już piątą. Czy ona zyska akceptację pielęgniarek, to się okaże - mówił Zarychta, dodając, że szpitala stara się stale pozyskiwac nowe pielegniarki ze szpitali połozonych w ościennych miejscowościach, takich jak Rawa Mazowiecka, czy Opoczno - Staramy się zapewniać jak najlepszy komfort pracy, chociaż mamy świadomość, że nie jesteśmyw  stanie konkurować ze szpitalami łódzkimi. 

 

na ten temat pisaliśmy już w osobnym artykule /link poniżej/ do przeczytania którego oczywiście zachęcamy:

 

Pielęgniarki z TCZ w sporze zbiorowym...

 

 

 

- Od jakiegoś czasu wpływają do mnie skargi od ratowników medycznych, którzy skarżą się na brak podwyżek, zagwarantowanych im przez Ministra Zdrowia - zadał kolejne pytanie, przewodniczący komisji zdrowia Mariusz Strzępek. 

 

Zdaniem Prezesa Zarychty sytuacja ratowników medycznych jest bardziej złożona. Wywalczyli oni poprzez protesty teoretyczne podwyżki. - Rozbiło się to niestety na dwie grupy. Grupę ratowników pracujących w zespołach wyjazdowych karetek. I na tę właśnie grupę wojewoda za pośrednictwem  Narodowego Funduszu Zdrowia wystosował konkretne pieniądze w wysokości 400 złotych brutto do zasadniczej pensji. Te pieniądze w 100 procentach trafiają do ratowników. W naszj ocenie ta kwestia nie została doprecyzowana w rozmowach z Ministrem Zdrowia i żadne dodatkowe pieniądze na ten cel do nas nie płyną- tłumaczył radnym

 

Problem braku podwyżek dotyczy natomiast grupy osób, obsługujących karetki transportowe, oraz Szpitalne Oddziały Ratunkowe. W ich przypadku, szpitale nie otrzymały żadnych dodatkowyc pieniędzy. -m NFZ tłumaczy się tym, że wzrosły stawki za funkcjonowanie SOR-ów. Póki co jednak, ta stawka dla nas wzrosła w sposób symboliczny i nie rekompensuje kwot, jakie musielibyśmy przeznaczyć na dodatki dla tych ratowników. Spodziewamy się natomiast znaczących wzrostów pieniędzy dla SOR-ów i wynagordzenia powinny wzrosnąć - mówił Zarychta. 

 

W przyszłym roku wygasają umowy z dwoma konsorcjami obsługującymi szpitalne oddziały: chirurgiczny i internistyczny. Istotnym pytaniem jest więc, czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia przymierza się do nowych konkursów. Według słów Prezesa spółki zostaną zoragnizowane nowe konkursy, jednak zmienią się nieco warunki, jakie szpital określi dla potencjalnych kandydatów. Wynika to z trzyletnich doświadczeń w tej formie współpracy. 

 

- Dostrzegamy wiele wad obecnie podpisanych umów. będziemy się starali je wyeliminować. Przymierzymy się do tego z początkiem nowego roku - odpowiadał na pytania Zarychta. 

 

Polecamy więcej informacji na temat ratowników

 

Równi i równiejsi

 

 

Kolejny zestaw pytań dotyczył pracy poszczególnych oddziałów szpitalnych. Przewodniczący Mariusz Strzępek dopytywał o plany remontowe, jakie miały objąć pododdział urologiczny. Pisaliśmy jakiś czas temu o problemach z wyłonieniem wykonawcy inwestycji /polecamy artykuł, by dowiedzieć się więcej: Remont urologii zbyt drogi/.  Oddział miał zostać przeniesiony w miejsce, gdzie funkcjonował oddział rehabilitacyjny przeniesiony obecnie na ulicę Niską. 

 

- Koszt wykonania tego remontu przekroczył 3,5 miliona złotych. Według nas byłaby to inwestycja zbyt kosztowna. Postanowiliśmy zmienić koncepcję i przymierzyć się do remontu tego oddziału, który obecnie jest w tym miejscu. Nie widzimy potrzeby rozszerzania tego oddziału. Tym bardziej, że w chwili obecnej nie ma on aż takiego obłożenia, by wymagał rozszerzenia. Przyznaję, że warunki lokalowe i te, w których pacjenci przebywają sa do poprawy. Przymierzymy się więc do tego na początku nowego roku. Obecnie trwają prace projektowe - mówił Krzysztof Zarychta. 

 

Pytania radnego dotyczyły też położnictwa i neonatologii. Również one wymagają pilnych remontów. - To one powinny być naszymi wizytówkami i dawać możliwość zarabiania, bo NFZ płaci za każdy poród. Chodzi o to, by kobiety chciały u nas rodzić i miały dobrą opinię. O ich remont zabiegam od początku kadencji, odkąd mieliśmy okazję, jako komisja obejrzeć, jak wyglądają z bliska. Cieszę się, że obecny prezes ma podobną do naszej opinię na ten temat - komentuje Strzępek. 

 

- Zamierzamy dostosować obecne bloki operacyjne do wyższych standardów. To ważne. należy je wyposażyć chcoiażby w takie elementy, jak klimatyzacja. Ingerencji wymaga wszystko od ogrzewania, po stolarkę okienną. Pierwsze prace ruszą już na poczatku roku, chcoiażby dlatego, że klimatyzatory zimą można kupić sporo taniej. Będzie też sala do porodów rodzinnych - mówił Zarychta.

 

Jednym z naważniejszych oddziałów w tomaszowskim szpitalu jest ortopedia. Oddział przynosił straty, a jego obraz to sale szpitalne żywcem przeniosione z epoki PRL-u. Od jakiegoś czasu Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza bardzo duże środki na wykonywanie zabiegów endoprotez. W zasadzie mają one chcrakter nielimitowany. Jest więc możliwość dobrze na nnich zarobić. Niestety w Tomaszowie z różnych przyczyn wykonywano ich zbyt mało. Zarząd szpitala zaczął więc rozglądać się za noym zespołem, który mógłby wziąć na siebie część zabiegów.  Według danych szpitalnych wszepiano u nas maksymalnie dwie endoprotezy w tygodniu. W tym samym czasie szpital w Radomsku wykonywał podobne zabiegi każdego dnia. 

 

- Po wielu romowach z dotychczasową ekipą widzimy dużą poprawę w ostatnim czasie. W ostatnim kwartale tego roku szpital dostał ponad 800 tysięcy złotych na zabiegi endoprotez stawu biodrowego. To liczba 50 zabiegów w ciągu kwartału. Jest to ilość astronomiczna w porównaniu z tą wykonywaną dotychczas. Dotą było to maksymalnie 8-10 endoprotez na miesiąc. Już widzimy, że plan uda nam się zrealizować - wyjaśniał Prezes. 

 

   

 

 

 

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @18
xyz: Tak, właśnie tak, to nie miały być podarunki, ale pieniądze za nadwykonania. Osobiście mówił o nich prezes pielęgniarkom. Czyżby znów obiecanki, cacanki a może zbyt krótka pamięć?
wtorek, 12 grudnia 2017, godzina 16:57:39
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @17
: Premia, o ile wiem, jest dodatkiem do pensji za indywidualne osiągnięcia w pracy, a nie podarunkiem z okazji świąt.
wtorek, 12 grudnia 2017, godzina 15:46:20
-1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
xyz: Szpital na plusie a chodzą plotki, że pracownicy nie dostaną premii na święta. Coś tu nie tak, ktoś tu kłamie.
wtorek, 12 grudnia 2017, godzina 13:53:11
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
Cóż ci po tym wykształceniu,: skoro piszesz "cha cha cha" zamiast "ha ha ha"...
wtorek, 5 grudnia 2017, godzina 13:12:37
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @9
Pitu, pitu!: A gdzie tzw. dodatek Zembali? Przecież to już trzeci rok, a więc z tego tytułu powinnaś dostawać dodatkowo 1200 zł. Chyba coś kręcisz, moja droga.
wtorek, 5 grudnia 2017, godzina 13:11:14
+5 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @13
Zmień pracę lub szpital.: W Łodzi można zarobić dużo, dużo więcej. A to tylko 55 km.
wtorek, 5 grudnia 2017, godzina 13:09:25
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
mimi: TCZ - moja pensja 1600,- netto i jakoś żyję, choć z godnością to nie ma nic wspólnego.
wtorek, 5 grudnia 2017, godzina 12:52:45
0 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @11
siotrzyczka: Warszawski Uniwersytet Medyczny ;-)
niedziela, 3 grudnia 2017, godzina 07:55:56
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
pacjent: studiach w TM ?
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 22:43:47
+7 (13) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Aaa: Omijać szerokim łukiem tomaszowska wykanczalnia ludzi. Jak ktos potrzebuje pomocy to tylko Łódź.
Ale co sie dziwic , kto tam ma pracować za takie stawki . W biedronce płaca 2800 brutto bez kwalifikacji. 3000 tyś netto to minimum żeby żyć w o obecnych czasach. Radni może nie chcą widzieć bo pewnie się tam nie leczą tylko w Łodzi.
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 17:10:04
+8 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Piguła: Pielegnairka operacyjna ze stażem, magistrem, podyplomowka, kursem i specjalizacją w drodze zarobi 2000 brutto. Plus 40 złotych brutto za kurs kwalifikacyjny :)
Gdy spotykam koleżanki, które tam pracowały lub pracują krzywią się kiedy pytam o warunki. Cała masa pielęgniarek woli dojeżdżać do Łodzi niż mieć do czynienia z TCZ.
Wielka szkoda bo z chęcią zatrudniłabym się blisko domu.
Ale czasy kiedy dajemy się poniżać i pracować za najniższą krajową JUŻ SIĘ KOŃCZĄ Mili Państwo.
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 15:35:07
+2 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
cha cha cha: Mnie po studiach magisterskich i 5 kursach zaproponowali 2200.
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 14:10:27
+9 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Grzmot: Jest jeden bardzo duży problem, wszyscy udają, że go nie ma, ale on jest. Osoby upojone przywożone do szpitala, których nie chce przyjąć żaden oddział, które powinny trafić do izby wytrzeźwień, ale trzeźwieją w Izbie Przyjęć. Personel poświęca im swój czas a chorzy czekają, bo nie ma kto z nimi pojechać na rtg. Do przyjęcia udać się wtedy najlepiej w masce, żeby na wejście nie zwymiotować. Tylu mamy radnych i nikt nie zauważa tego problemu? A może lepiej udawać, że go nie ma i niech ci ludzie pracują za MOPS i izbę wytrzeźwień a ludzie chorzy niech czekają aż będzie miał się kto nimi zająć.
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 13:48:06
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ewa: Mam pytanie do Pana prezesa TCZ po co jest cennik usług komercyjnych zamiszczony na nowej stronie internetowej? Niestety zapisów nie ma np na badanie USG..
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 13:04:52
+7 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Gaga: Jak zwykle pielegniarki winne,ale jak dla lekarzy to kasy nie brak.zawsze jest. Lepiej zatrudniac kogos z zewnatrz kto nie ma doswiadczenia na danym oddziale, za wiecej niz ma pielegniarka ze stażem,niż dac obecnym godnie zarobic
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 10:09:38
+7 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
rwd: Ten Pan nie wie nawet o czym mówi.
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 10:08:02
+16 (16) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Aga: Aby kobiety chciały u was rodzić trzeba je traktować z szacunkiem,remont jest kwestia drugorzędną. Byłam u was w czasie problemów z ciążą i to był mój pierwszy i ostatni raz w tym odartym z kultury miejscu. Z takim buractwem jaki reprezentuje wasz personel się jeszcze nie spotkalam! Przestrzegam wszystkie kobiety, szukajcie innych miejsc do porodu.
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 09:04:03
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
...: czyli tak, od stycznia, dyrektor medyczny będzie sam sobie pisał warunki, jakie ma spełnić jego konsorcjum w nowym konkursie dla oddziału wewnętrznego, żeby wziąć w tym konkursie w ogóle udział, i może żeby mieć jakieś szanse z innymi potencjalnymi konsorcjami - dobrze zrozumiałem?
sobota, 2 grudnia 2017, godzina 05:20:38
+15 (19) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
pielęgniarka z wewnętrznego: I znowu tylko jeden radny zainteresowany szpitalem. Jedna osoba, która wie o czym mowa na sesji.
piątek, 1 grudnia 2017, godzina 22:32:58

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry