nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Wspólnie odbudujemy Staw Starzycki

dodano: 2018-10-14 15:19:12, ostatnia aktualizacja: 2018-10-14 19:06:32
autor: Joanna Sztymelska

Staw Starzycki był miejscem wypoczynku i rekreacji przez kilkadziesiąt lat. Było to też ulubione miejsce miłośników wędkowania. 14 lat temu, w czasie powodzi, woda przerwała wały ochronne. Od tego czasu Stawu nie ma. Szkoda, bo był wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju miejscem. Czy warto je przywrócić do życia? Wiele osób twierdzi, że tak
 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

 · 

   Poszukujemy osoby, która w ciekawy i nieszablonowy sposób potrafi pisać na temat kultury     

Wszyscy pamiętają, jak tam było pięknie, jak zadbane to  były tereny. Wypoczywali tam wędkarze, ale nie tylko. Wiele rodzin z dziećmi spędzały w tym miejscu wolny czas.

 

Spotkanie w sobotnie  popołudnie zorganizowali kandydaci na radnych Rady Miejskiej i Powiatu: Tomasz Wawro oraz Mariusz Strzępek i Szymon Michalak z Komitetu Wyborczego Wyborców Marcina Witko


- Szanowni Państwo, znajdujemy się na terenie  dzielnicy Starzyce. Za mną, po mojej prawej stronie znajduje się mały Staw Starzycki, zaniedbany od 14 lat. W 2004 roku nastąpiła tutaj powódź, rozerwało groble, w związku z powyższym staw praktycznie przestał istnieć. Wsłuchując się w  potrzeby mieszkańców i kandydując z Komitetu Wyborczego Wyborców Marcina Witko, wychodzimy z inicjatywą odtworzenia, rekonstrukcji, reaktywacji tego zbiornika wodniego, nie tylko dla wędkarzy, ale i wszystkich mieszkańców. Chodzi nam o stworzenie terenu rekreacyjnego w połączeniu dwóch stawów: małego i dużego, wokół których sdtworzyć można infrastrukrurę  rekreacyjną dla mieszkańców. Chcemy, aby tu zalzły się tu place zabaw, aby to miejsce tętniło życiem - powiedział Tomasz Wawro, zapalony wędkarz, organizator wielu zawodów wędkarskich nad Zalewem Sulejowskim.

 

 

- Jest to miejsce wyjątkowo położone, dlatego, że w pobliżu jest jedno z największych osiedli mieszkaniowych w Tomaszowie Mazowieckim, które zamieszkuje kilkanaście tysięcy osób. To są osoby w różnym wieku. Są to osoby starsze, ale też sporo młodych małżeństw, dzieciaków. To miejsce idealnie wpisuje się w ideę budowy Parku Niebrowskiego, którego Staw Starzycki mógłby być niejako kontynuacją. On ma tez swoją historię i swoją tradycję. To było miejsce wypoczynku tysięcy tomaszowian na przestrzeni kilkudziesięciu lat, które już minęły. Niestety on w tej chwili jest w sanie skrajnie zaniedbanym . Chcemy go odnowić, chcemy go przywrócić do użytkowania. Chcemy, aby mieszkańcy Tomaszowa mogli znowu się nim cieszyć  i z niego korzystać - powiedział Mariusz Strzępek, obecny radny Rady Powiatu 

 

- Wszystkim nam serce się kraje, kiedy widzimy jak teraz wygląda Staw Starzycki i teren wokół niego. To miejsce dzieli od największego osiedla mieszkaniowego Tomaszowa Mazowieckiego pięć minut spacerem. Nie możemy dalej pozwolić, żeby tak to wyglądało. Ja, jako, być może. przyszły radny powiatowy obiecuję, że dołożę wszelkich starań, żeby to miejsce przywrócić tomaszowianom i Tomaszowowi - powiedział Szymon Michalak, obecny dyrektor Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.

 

Staw Starzycki o okalający go teren należą do Skarbu Państwa, którego reprezentantem jest Starosta Powiatu Tomaszowskiego. Do rewitalizacji potrzebne jest współdziałanie i dobra wola obu samorządów. 


W czasie spotkania wypowiadali się także obecni na nim wędkarze, którzy przez wiele lat opiekowali się Stawem i spędzali tam niemal każdą wolną chwilę.  Opowiadali o potencjale miejsca. Podkreślali liczne prośby kierowane do władz miasta i powiatu, które jak dotąd nie zznalazły pozytywnego odzewu.  Obecny prezydent, Marcin Witko, zainteresował się tematem, jednocześnie deklarując, że będzie starał się zrewitalizować ten teren. 


- Żebym jeszcze dożył tego momentu, żebym mógł tu przyjść na ryby - mówi Feliks Zieliński, który urodził się w Starzycach i lata młodości spędził nad Stawami Starzyckimi.
 


 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

 · 

   Portal NaszTomaszow.pl wspiera tomaszowską kulturę     

Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
-1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @21
Luk: Nie wiem czy jestes zorientowany ale to nie tylko dla wedkarzy bedzie mozna tam wypoczywac calymi rodzinami. I to noe miasto bedzie wykladac cala kase wiec co sie bulwersujesz.
niedziela, 21 października 2018, godzina 03:52:10
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Robert: Świetna sprawa byłaby z tym stawem, trzymam kciuki aby się powiodło.
czwartek, 18 października 2018, godzina 18:18:16
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @38
Łukasz: Przesada że zalewa połowę miasta, rzeka płynie w swym starym korycie, nie zalewa ani prawobrzeżnego czy lewobrzeżnego Tomaszowa, proszę spojrzeć jakie mamy wysokie skarpy przy Wolbórce. Zalewa jedynie domy pobudowane na terenach zalewowych Wolbórki a tych jest niewiele... okolice Michałówka czy stadionu Lechii.
czwartek, 18 października 2018, godzina 10:44:18
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
kiki: Dziadzio powiedział, że Wolbórka co 40 lat wylewa. a wtedy ma miejsce potop w połowie miasta.
czwartek, 18 października 2018, godzina 07:40:12
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @35
Wędkarz: Nie zapora!!! Tylko zbiornik zaporowy!!! I nie w Tomaszowie tylko przed!!! W czasie wiosennych roztopów i długotrwałych opadów akumuluje nadmiar i tylko nadmiar wody, aby w póżniejszym czasie gdy opadów brak uzupełnić niedobór. Zalew Sulejowski instnieje dlatego żeby dawniej Łódż nie umarła z pragnienia. Czy Tomaszów przez to wysechł?
środa, 17 października 2018, godzina 23:04:58
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @35
Michał: Pamiętam; to była powódż stulecia, dziadkowi zalało altankę na póltora metra, wszystko nadawało się z niej do wyrzucenia, tylko że mój dziadek ma działkę na Legionów przy Siedmiodomkach, zapora powinna być przy starym młynie na Mostowej jak to było przed wojną, wspomina dziadek.
środa, 17 października 2018, godzina 19:09:45
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
Zapora: na Wolbórce ... Hicior niesamowity. Obecnie lustro wody w naszych prywatnych studniach ( i to bez zapory) obniżyło się o około 1,5 m. Niedługo nie będzie czym ogródka podlać, a wy świrgolicie o jakiejś zaporze. A może wam się marzy pustynia?
A co do Wenecjii, to pamiętam jak w tym tysiącleciu (nie pamiętam dokładnie roku, ale chyba to był 2005 lub 2006) mostku w ciągu ul.Zacisze nie można było przejść, bo wody Wolbórki zalały działki pracownicze leżące opodal o woda sięgała aż do stacji trafo, która stoi niedaleko ul.Nadrzecznej. Nie wierzycie? To porozmawiajcie z mieszkańcami bloków na ul.Nadrzecznej.
środa, 17 października 2018, godzina 18:11:30
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Michalak: Elektrownia wodna to jeden z pomysłów na pozyskanie funduszy.W tym kierunku bedziemy chcieli isc.
środa, 17 października 2018, godzina 13:36:11
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @31
Wędkarz: W Spale zafundowali sobie wylęgarnie komarów aby zachęcić turystów do przyjazdu? Do 2004 roku był staw i jakoś nie uważano ,że tam się pieniądze marnują.
środa, 17 października 2018, godzina 10:31:59
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
Wędkarz: Dlatego ,że coraz mniej wody należy ją gromadzić. Zbiornik zaporowy dla gromadzenia wody,sportów wodnych, wypoczynku , wędkarstwa , odnawialnych żródeł energii ........ Taka była tylko koncepcja nie ja to wymyśliłem.
środa, 17 października 2018, godzina 10:27:03
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
kolo: setki tysiące wydane na wylęgarnie komarów? staw w mieście gdzie nie brakuje rzek i zalew jest 5-7km dalej? już naprawdę nie ma na co pieniędzy marnować
środa, 17 października 2018, godzina 10:15:35
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @26
mieszkaniec Browarnej: Strachy na Lachy, już straszono kiedyś że powódż zaleje bloki na Wenecji a teraz straszycie że zaleje osiedle Browarna. W Wolbórce coraz mniej wody bo ocieplenie klimatu robi swoje, zbiornik zaporowy na Wolbórce nie wiem po co...
środa, 17 października 2018, godzina 10:13:09
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @22
Wędkarz: Tu nie o kasę chodzi tylko o pomysł co tam ma być aby wydawanie kasy miało chociaż minimalną racjonalność. Pytanie od laika: czy spiętrzenie wody można by wykorzystać do jakiejś mini elektrowni wodnej ? Są firmy które specjalizują się w wyszukiwaniu takich miejsc i na tym kręcą interes. Nawet interesują się montowaniem urządzeń malej mocy. Nie znam się ,więc to jest tylko lużna wrzutka....
środa, 17 października 2018, godzina 10:08:51
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @22
Nie masz kasy?: Weź kredyt pod zastaw nieruchomości (czyli wartości tego terenu lub posiadanej już nieruchomości) i działaj.
środa, 17 października 2018, godzina 09:23:27
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @23
Mam: poważne wątpliwości, czy komercyjny akwen cieszył by się popularnością wśród wędkarzy.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Społeczeństwo naszego miasta jest niestety biedne i każdą złotówkę ogląda ze wszystkich stron zanim ją wyda.
środa, 17 października 2018, godzina 09:15:40
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @25
Wędkarz: Jak mają coś do powiedzenia to przecież mogą zabrać głos! Kto im broni ! Niech napiszą jak ryby wiaderkami z zalanych domów wynosili. Swego czasu była koncepcja utworzenia zbiornika zaporowego na Wolbórce . Z racji wielkości rzeki to jest prawdziwy potencjał. Ale dopóki nie będzie powodzi i nie zaleje Browarnej to nic w temacie się nie ruszy. Co do łowiska komercyjnego to oplata jednodniowa za łowienie ok. 25zł i za zabrane ryby. Tym panom z filmiku nie o to chyba chodzi. Snucie opowieści jakoby na Starzyckim to było jakieś wędkarskie eldorado to sobie mogą miedzy bajki włożyć . Potencjał był taki jak ,,Lodowca". Na wiosnę parę osób siedziało a później pies z kulawą nogą tam nie zaglądał. Zarośnięte ,zamulone ,z zerową zawartością tlenu wodą i z totalnym bezrybiem. Dlaczego skoro było tak super to liczba zawodów tam organizowanych była prawie żadna. Dzisiaj w ciągu roku na betonach więcej się dzieje niż na super zarybionym urokliwym stawie Starzyckim przez 10 lat.
środa, 17 października 2018, godzina 09:08:29
+4 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
GOŚĆ: ZAPYTAJCIE LUDZI KTÓRYCH POPRZEDNIA POWÓDŹ DOPROWADZIŁA DO TRAGEDII CO O TYM SĄDZĄ
środa, 17 października 2018, godzina 08:19:51
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @23
Wędkarz: Borki też najłatwiej sprzedać!!! .. ;) Prywatny właściciel stworzy tam biznes turystyczny. Jak za dawnych lat. ,,RAZEM ODBUDUJEMY BORKI !!!" ;) Paru ludzi musi jeszcze opowiedzieć jak na borkach spędziło całą swoją młodość i sukces wyborczy pewny.... :)
środa, 17 października 2018, godzina 07:52:56
-2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Edek: A do kogo należy teren może najłatwiej sprzedać go a właściciel stworzy akwen komercyjny do łowienia ryb i po sprawie
środa, 17 października 2018, godzina 07:14:08
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Artur: Uważam, że to super pomysł. Jest to zapomniane miejsce które jest naprawdę piękne. Sam jak bym miał kasę wydzierżawił bym ten teren dla samego siebie - Pamiętam czasy jak stawy tętniły życiem, byli i wędkarze a także młodzi ludzie którzy w okres wakacyjny korzystali ze zbiornika wody żeby się schłodzić. Czasami odwiedzam to miejsce i wspominam tamte czasy..... :)
Popieram pomysł bo jest to miejsce z historią - Macie mój głos
wtorek, 16 października 2018, godzina 18:42:21

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry