nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Klaudyny, Romana, Filipiny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

W Polsce brakuje 100 tys. kierowców

dodano: 2017-09-12 16:01:37, ostatnia aktualizacja: 2017-09-13 19:52:27
dziennikarz obywatelski: newsrm.tv

autor: newsrm.tv

Praca jest, ale chętnych do jej wykonania nie ma. W branży transportowej w Polsce brakuje ok. 100 000 zawodowych kierowców – wynika z raportu „Rynek pracy kierowców w Polsce”. Co gorsze szacuje się, że ponad 20 proc. obecnie zatrudnionych kierowców rozważa zmianę pracy w ciągu 3 miesięcy. Specjaliści wskazują, że deficyt spowodowany jest głównie wysokimi kosztami i skomplikowanym procesem uzyskiwania uprawnień, a także wieloma wymaganiami formalno-prawnymi.

 

Kierowca zawodowy, który wchodzi na rynek pracy musi liczyć się z poniesieniem kosztów rzędu 10 000 zł. Kwota przeznaczana jest na otrzymanie obowiązkowych uprawnień do prowadzenia samochodów ciężarowych. Polskich kierowców zniechęca taki wydatek, dlatego coraz mniej z nich decyduje się na zatrudnienie w zawodzie. Ze względu na brak stabilnego zespołu, firmy transportowe zmuszone są do posiłkowania się pracownikami z zagranicznych rynków, a tym samym dostosowania się do potrzeb obcokrajowców.

- Szacuje się, że ponad 20 proc. obecnie zatrudnionych kierowców rozważa zmianę pracy w przeciągu 3 miesięcy. W obliczu tych danych i znaczącego niedoboru kierowców, polskie firmy transportowe posiłkują się pracownikami spoza naszego kraju, w głównej mierze ze wschodu. Głównym problemem okazują się jednak bariery językowe. W takich sytuacjach, to od właścicieli spółek wymaga się, aby dostosowali oni oferty pracy do potrzeb zatrudnianych kierowców z zagranicy – mówi Kamil Korbuszewski, Dyrektor Działu Sprzedaży GBOX.

Jak wskazuje ekspert, branża transportowa w Polsce coraz częściej sięga po rozwiązania telematyczne, umożliwiające właścicielom, spedytorom oraz kierowcom komunikację w językach obcych. Co więcej, opcje takie jak zdalne pobieranie danych z karty kierowcy i tachografu czy dokumentowanie przekraczania granic są w stanie ułatwić bądź zdjąć z kierowców szereg obowiązków formalnych.

- Przy zatrudnieniu obcokrajowców istotne jest, aby wszystkie obowiązki i ustalenia formalne zostały w pełni zrozumiane przez obie strony, zarówno pracodawcę, jak i pracownika. Wyjaśnienie skomplikowanych przepisów w zakresie czasu pracy kierowcy w języku obcym może przysporzyć wielu nieporozumień. Właściciele firm transportowych powinni zwrócić na to szczególną uwagę i dążyć do jak największej automatyzacji niektórych procesów – doradza Kamil Korbuszewski.

 

 


dziennikarz obywatelski
newsrm.tv
Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
.: Prawdę napisał Adek. Pozdrawiam.
środa, 13 września 2017, godzina 03:01:17
+6 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Polska, nie mógłbym żyć dłużej poza Nią.: Zdobycie kwalifikacji - min. 11 tysiecy. Robota stresująca najczęściej ponad siły. Bo metod obchodzenia tachografów przez prywaciarzy działających w tej branży jest miliony.

Jeśli masz rodzinę to rozwód masz jak w banku, bo trudno traktować poważnie kogoś kogo nie ma 85 % roku w domu. Zarobki? Najczęściej 4-6 tysięcy miesięcznie.

Wnioski? Polacy nie pchający się do tej pracy są mądrzy.
środa, 13 września 2017, godzina 02:58:23
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Adek: Nie 10 tyś. a około 8 tyś. zł koszt prawa jazdy C,C+E, kwalifikacja, badania + egzamin + koszt prawa jazdy i karty kierowcy. A kierowców jest dużo tylko nie chcą pracować jeżeli na mają składki odprowadzane od najniżej krajowej. Wypłata jest uzależniona od przejechanych kilometrów (około 40 gr. za km) nagonka z czasem bo tak spedycja ustawia awizacje i.t.d. a życie jak cygan (spanie w kabinie sr.. w krzakach )
wtorek, 12 września 2017, godzina 22:39:58

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry