nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Alfreda, Izydora, Alfredy
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Wysokie kary finansowe utrudniają pracę ponad połowy polskich kierowców

dodano: 2017-11-15 16:00:02, ostatnia aktualizacja: 2017-11-15 22:21:43
dziennikarz obywatelski: newsrm.tv

autor: newsrm.tv

Transport drogowy to jedna z najprężniej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki. Jednocześnie branża wciąż zmaga się z brakiem kierowców zawodowych. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę INELO, właściciele i osoby zarządzające w firmach z tego sektora za największe utrudnienia uznają wysokie kary finansowe podczas kontroli oraz eurobiurokrację. Czy kierowcy również wskazują na te problemy w swojej codziennej pracy?

 

Od dłuższego czasu niedobór kierowców stał się jednym z najważniejszych wyzwań branży transportowej w Polsce. Mogłoby się wydawać, że podstawowym utrudnieniem w znalezieniu odpowiednich pracowników jest specyfika pracy, czyli wielogodzinne trasy, zmęczenie i zbyt duża liczba dni spędzonych poza miejscem zamieszkania. Jednak jak pokazują wyniki badania INELO, kierowcy jako największe problemy w codziennej działalności wskazują wysokie kary wynikające z kontroli drogowych, celnych oraz dokonywanych przez inspekcje pracy (51 proc.), a także konkurencję w postaci napływu kierowców z krajów Europy Wschodniej (41 proc.). Ponad 30 proc. badanych jako utrudnienie postrzega również zagrożenie bezpieczeństwa lub terroryzm. Natomiast na kwestię przemęczenia wynikającego ze zbyt długiego czasu pracy zwraca uwagę jedynie 10 proc. kierowców.

W pytaniu „Co Pana/Pani zdaniem stanowi największe utrudnienia w codziennej pracy dla polskich kierowców zawodowych?” aż 52 proc. właścicieli oraz osób zarządzających transportem wymienia kary finansowe przy kontrolach, a w drugiej kolejności eurobiurokrację i związane z nią coraz wyższe sankcje za brak wymaganej dokumentacji. Ponadto aż 45 proc. badanych w tej grupie jako trzeci problem przywołuje skomplikowane regulacje prawne w kwestii rozliczania czasu pracy.

- Na właścicielach i kierowcach ciąży wiele obowiązków administracyjnych, których nieprzestrzeganie wiąże się z wysokimi karami finansowymi. Ogłoszony w tym roku tzw. Pakiet drogowy ma wprowadzić ułatwienia i ujednolicenia w tym zakresie. Komisja Europejska pracuje nad przepisami, które będą korzystne dla poszczególnych firm oraz kierowców i jednocześnie zapewnią uczciwą konkurencję na rynku. Najczęściej jednak nakładane na kierowców kary związane są z rosnącą liczbą popełnianych przez nich manipulacji, jak np. brak tachografu lub ogranicznika prędkości, korzystanie z nielegalnych urządzeń czy posługiwanie się fałszywą kartą kierowcy. Warto podkreślić, że egzekwowanie tych wymogów przez służby kontrolne ma na celu przede wszystkim ochronę pracowników przed pracą ponad ich siły, a nie utrudnianie wykonywania obowiązków – mówi Mateusz Włoch, ekspert INELO.

Czy pomimo utrudnień kierowcy czują się bezpieczni?

Firma INELO w związku ze wskazywanymi utrudnieniami zapytała kierowców również o to, czy czują się bezpiecznie w trakcie wykonywania swojej pracy – 40 proc. z nich odpowiedziało na to pytanie twierdząco. Co ciekawe, właściciele i osoby zarządzające transportem znacznie lepiej oceniają tę sytuację. Aż 58 proc. respondentów z tej grupy uważa, że polscy kierowcy mają poczucie bezpieczeństwa.

- Poczucie bezpieczeństwa w pracy jest niezwykle istotne. Wobec powyższych danych, firmy transportowe powinny priorytetowo zadbać o odpowiedni komfort dla swoich kierowców. W naszym Centrum Technologii Bezpieczeństwa w Logistyce stale badamy i sprawdzamy możliwości zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego dzięki wykorzystaniu inteligentnych systemów wspierających poszczególnych uczestników. Rozwiązania te dostępne są również na polskim rynku i pomagają kierowcom w sytuacjach zagrożenia m.in. wspomagają komunikację ze spedytorem oraz chronią przed wjazdem w miejsca, które uznawane są za szczególnie niebezpieczne – mówi prof. nadzw. dr hab. inż. Remigiusz Kozłowski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
 


Co zatem oferują firmy transportowe swoim pracownikom?

Jednym z podstawowych czynników motywujących i zachęcających do pracy w danej firmie jest atrakcyjne i konkurencyjne wynagrodzenie. Coraz częściej jednak kandydaci przy wyborze pracodawcy zwracają uwagę także na dodatkowe benefity pozapłacowe. Aż 92 proc. przedsiębiorców transportowych zapewnia, że inwestuje w sprzęty służbowe, czyli laptopy i telefony komórkowy oraz rozwiązania telematyczne pomagające w podróży. Co ciekawe, badanie pokazało duże rozbieżności pomiędzy odpowiedziami właścicieli a samych kierowców. Jedynie 5 proc. z nich deklaruje, że ma możliwość korzystania z nowoczesnych urządzeń telematycznych, 22 proc. potwierdza możliwość korzystania z laptopów czy telefonów służbowych. W obu grupach porównywalny jest natomiast odsetek odpowiedzi wskazujących na rozwój zawodowy poprzez bezpłatne szkolenia.

- Firmy transportowe powinny zadbać zarówno o obecnych pracowników, jak i pomyśleć o przyszłych kandydatach. W branży, oprócz deficytów kadrowych, obserwujemy dużą rotację wśród kierowców. Przy podejmowaniu decyzji o zmianie miejsca pracy na pewno istotne jest wynagrodzenie. Kiedy jednak szacuje się ono na podobnym poziomie, pracownicy przywiązują dużą wagę do kwestii pozapłacowych. Pracodawcy w pierwszej kolejności powinni skupiać się na wszystkich tych rozwiązaniach, które upraszczają obowiązki administracyjne. Osoba aplikująca na stanowisko kierowcy nie jest zainteresowana wypełnianiem zbyt dużej liczby dokumentów, przede wszystkim chce usiąść za kierownicą samochodu ciężarowego i bezpiecznie wykonać swoją pracę – podsumowuje Kamil Korbuszewski, ekspert GBOX.

Mateusz Włoch z firmy INELO dodaje, że Kierowcy zawodowi chętnie uczestniczą w szkoleniach branżowych, które pozwalają zrozumieć im skomplikowane przepisy oraz dowiedzieć się, jak rozliczany będzie ich czas pracy i które z dodatków zostaną doliczone do comiesięcznej pensji.


dziennikarz obywatelski
newsrm.tv
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
-3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
Silv: 7 zł netto? Czyżbyś liczysz sen, sobotę i niedziele, święta, itp. Bo według mnie podobna kwota wychodzi jak policzysz 24 h jako pracę a wszyscy wiemy, że tak nie jest, ale w takim razie inne zawody w naszym kraju też powinny sobie policzyć sny, dojazd do pracy itp. i im wyjdzie pensja w granicach 2 zł?
środa, 22 listopada 2017, godzina 11:41:23
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @3
Adek: Aby zdobyć prawo jazdy na kat. C, C+E trzeba wydać około 8000 zł. ale żeby zarabiać godnie to już są wielkie schody : zatrudnienie na możliwie jak najniższej krajowej co z tego że zarobisz pomykając po kraju około 4 -5 tyś zł. przelicz to sobie na spanie w kabinie ,rozłąka, mycie przy kabinie i.t.d. i ciągła gonitwa aż do piątku do późnych godzin. jak dla mnie zarobki są bardzo niskie bo przy takiej pracy jak cygan wychodzi około 7 zł. netto za godzinę a czy to dużo czy mało ?
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 22:49:36
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ftg: U Koziołka na dzień dobry dostajesz magnesik żebyś wszędzie był na czas i za dużo nie spał...
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 21:27:33
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Psikuta bez s: Cala prawda o tomaszowskich dziad transach najnizsza na papierze i gonitwa z kilometra
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 20:13:15
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Janko: Zarobki kierowców wcale nie są aż takie wysokie, a na pewno nie są adekwatne do pracy jaką wykonują, de facto nawet na przerwie ciągle są w pracy, a za czas spędzony za granicą nikt im nie płaci, jedynie za kilometry.
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 19:16:47
+6 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Kierowca: Piszecie o tym że zarobki są wysokie lecz już nikt nie napisał że 90% kierowców zatrudnianych jest na najniższą krajową. Po za tym w TM firmy transportowe płacą od frachtu lub z kilometra co jest nielegalne.W naszym TM jest firma jeżdżąca na Anglię gdzie kierowcy to woły robocze pracujący jako wózkowi-załadunkowi nie przestrzegający żadnych norm pracy kierowcy.Cieszą się bo zarobią ale chyba padło im na umysł że kosztem swojego zdrowia i życia dorabiają swojego pryncypała.Na Rumunię też tomaszowskie firmy latają na magnesach a niby kierowcy się cieszą że ma dużo km i będzie spora pensja.Dopóki sami będziemy się godzić aby szefowie traktowali nas jak półgłówków dopóty niewiele się zmieni dla kierowców.Warto szukać uczciwych pracodawców.W TM raczej takich brak.
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 09:49:10
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Przemo: Dodatkowym problemem jest cena prawa jazdy i uprawnień potrzebnych do podjęcia pracy. Takich kosztów nie ma nigdzie indziej, tylko w Polsce. Rozmawialem z kierowcami i ludzmi, którzy chcą pracować w tym zawodzie. Jedni i drudzy powiedzieli zgodnie, że w bardzo dużym stopniu to właśnie koszty wszystkich uprawnień są powodem deficytu kierowców na polskich drogach. Nie każdy może sobie pozwolić na wyłożenie kilkunastu tysięcy.
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 07:54:40
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
X man: Tak, kary finansowe oraz brak kierowców to bolączki, ale największym problem w branży transportowej są zatory płatnicze.Klienci najchętniej płaciłby faktury za transport jak najpóźniej, mimo że terminy platnosci są dawno ustalone. To jest problem który powinien zostać rozwiązany odgórnie, ustawowo, z resztą damy sobie radę.
czwartek, 16 listopada 2017, godzina 06:25:19
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Most15: Wzywam KPP w Tomaszowe Mazowieckim aby ta zainteresowała się ruchem ciężarówek na drodze Rzeczyca-Królowa Wola .Na tej drodze jest most o dopuszczalnej masie do 15 TON,a nie raz byłem świadkeim przejeżdzając tą drogą jak tuż za mną albo przede mną jeżdżą ciężarówki o DMC 40 TON !!,Czy to nie jest czasem nadużywanie przepisów!? czasem mam wrażenie ,że wszystko odbywa się w porozumieniu z policją,która nie chce,albo boi się reagować i nie chce się narażać komuś wpływowemu kto posiada ten transport.Kilka tygodni temu oddano nowy odcinek drogi między tymi miejscowościami i dodatkowo robią następny od miejscowości Poświętne gm.Inowłódz do miejscowości Królowa Wola również gm.Inowłódz,jeżeli tak dalej pójdzie to za pół roku te ciężarówki zniszczą tą drogę na amen i będzie ją można zamknąć dla ruchu co byłoby może i rozsądne,bo stan tej drogi jest (na krótkim odcinku) odrażający.Liczę na jakieś zainteresowanie tą sprawą,bo dalej tego tolerować nie można.Dodam ,że w przyszłym roku będzie zwiększona intensywność prac na dordze W726 na odcinku Inowłódz -Liciążna i chciałbym aby władze powiatowe mogły coś powiedzieć na temat ewentualnego przekierowania ruchu na drogę powiatową Królowa Wola -Rzeczyca,bo jeżeli jest taki plan to droga ta rozpadnie się w oczach i remontowanie jej w tym roku jest zupełnie bezsensowne !.Czekam na konkretną odpowiedź,bo jak nie,to będe codziennie nękał telefonami urząd powiatowy odpowiedzialny za utzrymanie dróg na terenie powiatu .
środa, 15 listopada 2017, godzina 23:05:53

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry