nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Alberta, Leopolda, Odalii
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Kagankiewicz, Kucharski i Chojnacki o szkolnictwie wyższym

dodano: 2018-07-07 19:48:57, ostatnia aktualizacja: 2018-07-07 21:28:11
autor: Joanna Sztymelska

W sobotę, 7 lipca 2018 roku, w Kawiarni artystycznej "Sploty" Katarzyny Rutkowskiej-Bernackiej w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się konferencja prasowa dotycząca Ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce" zorganizowana przez lidera partii Porozumienie, Piotra Kagankiewicza. Wzięli w niej udział także dr Sylwester Kucharski i doktorant Jakub Chojnacki.

 

We wtorek, 3 lipca 2018 roku, przed północą Sejm przyjął z poprawkami ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce  i przepisy ją wprowadzające. To całościowa reforma szkolnictwa wyższego, która zakłada duże zmiany między innymi w działaniu uczelni, ich finansowaniu, i karierze naukowej.
 

- Dzisiejszą konferencję zwołaliśmy z powodu uchwalonej Ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, Ustawy bardzo długo oczekiwanej, autorstwa premiera Jarosława Gowina. Na tę konferencję zaprosiłem doktora nauk, pana Sylwestra Kucharskiego jak i również doktoranta Jakuba Chojnackiego. Dlaczego te osoby są zaproszone? Dlatego, że ta ustawa w dużej części mówi jak od 1 października 2018 roku będzie można zdobywać tytuł doktora nauk. Przez kilkanaście lat środowisko akademickie domagało się reformy szkolnictwa wyższego. Ustawa przyjęta została 3 lipca i jest to pierwsza od lat reforma szkolnictwa wyższego i nauki. Dokument bardzo obszerny, liczący ponad 200 stron, opisujący wiele rzeczy związanych ze szkolnictwem wyższym i nauką. Zasadniczą rzeczą, która nas bardzo interesuje tutaj, jest powiązanie nauki z biznesem. W Ustawie jest ściśle opisany dział, nazwany komercjalizacją badań naukowych. Pokazuje on, jak badania naukowe można łączyć z przemysłem. Definiuje ona prawa autorskie uczelni, mówi o możliwości zakładania spółek, oraz o tym, że może nabywać,  sprzedając swoją myśl technologiczną akcje przedsiębiorstw. Ta Ustawa też reguluje ustrój uczelni, w dosyć dowolny sposób dając dużą możliwość samodzielnego działania. Mówi też o finansowaniu i gwarancji finansowania. Zapowiada wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe. Ta Ustawa też wprowadza nowy sposób nadawania tytułów naukowych - powiedział Piotr Kagankiewicz.



Dr Sylwester Kucharski przedstawił swoją drogę do zdobycia tytułu naukowego, a Jakub Chojnacki opowiedział jak obecnie prowadzi pracę naukową, by zdobyć tytuł doktora.

 


- Pomysły często są niewykorzystywane. Ta Ustawa właśnie poświęca dużą część swojego tekstu na to, w jaki sposób można komercjalizować  wyniki badań naukowych. Komercjalizować, czyli sprzedawać, zgodnie z prawem. Oczywiście szczegóły określi regulamin Uczelni, ile w tym będzie udziału samego badacza czyli doktoranta, w przyszłości doktora, a ile Uczelni. Natomiast po raz pierwszy pojawiają się przepisy, które jasno i wyraźnie precyzują, jak badania naukowe można, po pierwsze wykorzystywać w przedsiębiorczości, po drugie jakie z tego tytułu można brać profity w sensie i badacz, i Uczelnia - podkreśla  Chojnacki

 

Dodaje też, że często młodych absolwentów szkół wyższych, magistrów, nie było stać na prowadzenie badań naukowych i studiów doktoranckich. Ustawa ma to zmienić.,Powołując szkoły doktoranckie, zabezpiecza się doktorantom bardzo duży pakiet socjalny.  Mają prowadzić przewody doktorskie od sześciu do ośmiu semestrów.  W połowie ma być dokonywana ocena średniookresowa, czyli przy tych studiach doktoranckich ośmiosemestrowych, będzie to po czterech semestrach, przy sześciosemestrowych podobnie.  Ale do momentu tej oceny międzyokresowej Uczelnie będą gwarantowały stypendium doktoranckie w kwocie powyżej 3000 zł i dodatkowo będzie gwarantowany okres przerwy w badaniach naukowych, co najmniej ośmiotygodniowy. Dodatkowo będzie też gwarantowany okres rodzicielski czy macierzyński. 

 

- Mamy do czynienia z taką sytuacją, kiedy po ukończeniu studiów, magister może podjąć studia doktoranckie w szkole doktorskiej, mając za to płacone. To jest duża rewolucja i myślę, że od tego momentu ci najzdolniejsi, mając zagwarantowane to minimum socjalne, będą takie próby podejmowali i starali się rozwijać swoje umiejętności i swoje predyspozycje. Dlatego na zakończenie zapraszam wszystkich absolwentów szkół wyższych, szczególnie Uniwersytetu Łódzkiego z filią w Tomaszowie Mazowieckim, żeby oglądali strony internetowe szkół wyższych, bo to jest ten moment, kiedy różnego rodzaju konkursy będą się pojawiać, by taką naukę i zdobywanie nowego tytułu naukowego rozpocząć od 1 października 2018 roku - zachęcił wszystkich magistrów do dalszej nauki i zdobycia tytułu doktora Piotr Kagankiewicz.


 




Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
Komentarz odrzucony. Powód: Komentarz poddany moderacji
sobota, 14 lipca 2018, godzina 14:15:10
+3 (13) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
lxx: Pan Jakub Ch. - miałem nieszczęście być jego uczniem w szkole na nadrzecznej. W mojej ocenie nauczyciel nieobiektywny, przychylnym okiem patrzył na uczniów kibicujących Widzewowi. Często bywał arogancki.
Nigdy nie dostanie mojego głosu...
piątek, 13 lipca 2018, godzina 09:11:13
+4 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
magister tylko: Zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego taki brak szacunku dla stopni naukowych . Inni skończą byle kurs a natychmiast menadzerami się okrzykują. Jeden z lokalnych polityków nazwał się prawnikiem, choć tylko czasami przechodził obok wydziału prawa. Co wtym mieście się dzieje? Czy mamy miernoty pokazywać? Po co?
piątek, 13 lipca 2018, godzina 08:46:55
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
@ 41 Z tym, że ...: Nikt się tu nie ekscytuje, że ktoś jest doktorantem. Jak ktoś jest w trakcie odbywania stażu, jest stażystą, jak ktoś jest w trakcie pisania doktoratu, jest doktorantem. Koniec kropka. To, że Ty nie czułeś "bluesa" i stwierdziłeś, że Ci to niepotrzebne, Twoja sprawa. Ktoś inny poczuł "bluesa" a na dodatek stwierdził, że może jednak się przyda. Nie ma nic złego w zdobywaniu wiedzy, czy to nieformalnie, czy to formalnie na studiach. Edukacja przez całe życie dotyczy wszystkich: i tych co muszą się przekwalifikować, i tych co CHCĄ zdobywać nowe kwalifikacje, lub uzupełniać wiedzę w tym co robią.
czwartek, 12 lipca 2018, godzina 18:51:12
+1 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Ajdejano: Dlaczego, prawie wszyscy, tak podniecacie się Tym "doktorantem" ?! Bardzo dobrze, że jest tym doktorantem. No, ale co z tego wynika ?!
Mnie też kiedyś - na studiach zaproponowano procedurę uzyskania tytułu doktora nauk g....... . I co z tego wyszło ?! JAJCO !! Dlaczego ? Wówczas zupełnie nie czułem tego "bluesa" i wiedziałem, że lepiej zrobię, jak pójdę jak absolwent do normalnej pracy i lepiej na tym wyjdę finansowo.

Ten "doktorant" będzie tym "doktorantem" - nie wiadomo jak długo, ale ten naukowy "nimb" będzie Go znacznie nobilitował w lokalnym światku.

Cała tajemnica z tym mitycznym "doktorantem".
czwartek, 12 lipca 2018, godzina 14:18:38
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
wyborca: stypendium od 110% do 170 % średniego wynagrodzenia dla doktorantów... ręce opadają.
czwartek, 12 lipca 2018, godzina 10:46:49
+5 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
tylko lo: Panowie , Mistrzostwo świata ! Jednak trudno mi zrozumieć mimo szczerych chęci , że nie mówi się o nowych miejscach pracy, o lepszych warunkach dla potencjalnych przedsiębiorców, o ożywieniu rynku pracy i systemie świadczeń pracowniczych . Nie poruszane są kwestie opieki społecznej, służby zdrowia czy szkolnictwa zawodowego czy edukacji w ogóle . Tak przyznaję temat doktoratów to najpilniejsza kwestia w tym mieście i w tym powiecie , to kwestia która ożywi te wszystkie dziedziny dzięki stypendiom z kasy podatnika . Może dzięki temu staniemy się wreszcie zagłębiem naukowym dla reszty województwa i kraju. Nasi doktorzy i doktoranci będą tworzyć dla biznesu i przemysłu nowe high -techy czy inne patenty . Jedno jest pewne , bez żadnego politycznego kontekstu jako pierwsi w kraju zrobiliście KONFERENCJE informującą społeczeństwo tomaszowskie o ustawie która jest furtką w nowe lepsze jutro. BRAWO BRAWO BRAWO i YES YES YES . Jestem za i od razu mi lepiej.
czwartek, 12 lipca 2018, godzina 10:02:51
0 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
szkoda że co 4 lata: jak bujamy zagramanicę to tryskamy z wrazenia jakie super pomysły ... jak u nas ktoś robi to samo to fe! dr Kucharski ma to. Nie boi się nawet wywadzie dał pełną wykładnie naszych wynalazków. Dawaj Pan na prezydenta lub staroste!
czwartek, 12 lipca 2018, godzina 00:00:44
+5 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Autor wpisu 34: Wystraszony procesem przepraszam Pana Doktora Sywestra Kucharskiego za poniższą częśc mojego wpisu:

"Te wszelkie funkcje srodowiskowe to jest zazwyczaj robota na 2-3 godziny tygodniowo, wiec mozna co nieco wygospodorowac i po 12-13 pojawiac sie juz w chałupce oddalonej od roboty 50 kilosków. Zatem paintball mógł być"

Są to jedynie moje domysły.
Za resztę wpisu, nie przepraszam, są moje sybiektywne wrażenia.

Nikt w tej sprawie się ze mną nie kontaktował, przeprosiny przesłam z własnej woli.
środa, 11 lipca 2018, godzina 21:44:05
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @34
DB: dobre , dobre
środa, 11 lipca 2018, godzina 20:02:30
+5 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @34
subiektywna opinia na temat stroju: Dużym atutem jednego z kandydatów ze zdjecia jest luz.

Pozkazuje, że na spotkanie z wyborcami można przyjść od razu z warsztatu czy w spodniach w których przed chwilą latało się po lesie bawiąc się w paintballa. Te wszelkie funkcje srodowiskowe to jest zazwyczaj robota na 2-3 godziny tygodniowo, wiec mozna co nieco wygospodorowac i po 12-13 pojawiac sie juz w chałupce oddalonej od roboty 50 kilosków. Zatem paintball mógł być.

Nie szata zdobi człowieka - jak to mówią. Profesjonaliści, których horyzont sięga po krańce Zjednoczonej Europy, strojem sobie nie zaprzatają głowy. Gacie można wciagnąć jakiekolwiek. Przed plebsem nie ma co się stroić.
środa, 11 lipca 2018, godzina 19:45:31
+5 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
MG: Napisałem to tylko dlatego, że doktorat jest po prostu trzecim STOPNIEM studiów. Po licencjacie, magisterium. Nie chodzi o niedociagniecie w tekście, tylko puszenie się kandydata.
Stosując taką logiką to brak jest bankowcem. No nie jest? Nie otworzył, ale zamierzał. Gdy wygracie będzie ekonomem miasta.

Po Mechaniku w którym matematyki nie zdaje co drugi maturzysta.
Ale brat mu pomoże. Ma doktorat!
środa, 11 lipca 2018, godzina 17:20:10
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
666: Ach w Starostwie już się nie możemy doczekać naszego kochanego starosty i jego dream teamu, bo te obecne to jakieś takie bardziej różańcowe niż zabawowe, a i Ford jakiś taki zastany, wdzięczne sprzątaczki
środa, 11 lipca 2018, godzina 13:47:39
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @29
tap: czy pan który ma stopień dr pracuje na uczelni i prowadzi nadal badania luz regularne zajęcia ze studentami ?
środa, 11 lipca 2018, godzina 08:00:39
+5 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
m&m: Tego z lewej nie znam, ale doktor i doktorant, to porządne chłopy!! Sylwek i Kuba- Pozdrowienia:)
środa, 11 lipca 2018, godzina 07:47:44
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
MG: Doktorat jest stopniem a nie tytułem naukowym.
środa, 11 lipca 2018, godzina 05:21:20
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Taka uwaga.: Nasunęło mi się spostrzeżenie. Gdy redakcja pisze o Pani Klatce, Panu Witko czy też innych osobach (niekoniecznie politykach) używa imion lub choćby słowa Pan / Pani. Tu zaś jedzie równo Kagankiewicz, Chojnacki, Kucharski. Ilu jest ludzi o takim nazwisku? I co to w ogóle jest? Czy to są szanownego redaktora osobiste notatki z brudnopisu? Czy te osoby nie mają imion? Już nie wspomnę o tym, że jeden z nich ma tytuł naukowy doktora, który przy takiej okazji należy wymienić w tytule do artykułu. Ewidentny brak szacunku ze strony redakcji. To nie jest żaden Kagankiewicz, Chojnacki i Kucharski tylko Piotr Kagankiewicz, Jakub Chojnacki i dr Sylwester Kucharski.
środa, 11 lipca 2018, godzina 00:12:26
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @27
Głosów: na pana Kucharskiego było dokładnie 1858. Osobą z jedynką była pani Chełmińska i nie kandydowała na prezydenta (4315), chodziło Ci raczej o nr dwa czyli pana Gajewskiego (3484). Trochę Ci się dane rozjechały;)
http://bip.lodzkie.pl/files/wy...niki/5.pdf
wtorek, 10 lipca 2018, godzina 23:14:39
+1 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
@ Mirek: Może, nie wszedł bo startował z dalszych miejsc, a ostatnio miał ponad 2 tyś głosów, a startował bodaj z 10-ki. Osoba z jedynki z tej samej listy, będąc do tego jandyda0tem na prezydenta otrzymał niewiele ponad 3 tyś, a na prezydenta ... najmniej w historii ... A po drugie to kto powiedział, że ktoś z tej trójki gdziekolwiek będzie startował i to jeszcze z jakiegoś Porozumienia? Jest gdzieś taka informacja?
wtorek, 10 lipca 2018, godzina 20:59:08
+3 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Mirek: Kucharski kandydowal do Rady Miasta z AWS 2002, z LPR do Sejmiku 2006, z PO do Sejmiku 2010 i 2014. Teraz słychać ze szykuje się kandydowac z Pis/Porozumienie piąty raz. Acha nigdy mandatu nie uzyskał. Ciekawe czemu. Powodzenia za 5-10 razem :(
wtorek, 10 lipca 2018, godzina 15:06:26

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry