nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Alberta, Leopolda, Odalii
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Skok w tandemie.

dodano: 2018-07-14 12:41:20, ostatnia aktualizacja: 2018-07-17 10:57:45

Skok w tandemie to najpopularniejsza i najbardziej dostępna forma skoków spadochronowych. Podczas skoku w jednej chwili można rozpędzić się do prędkości nawet 180 km na godz. Instruktor i kursant są ze sobą złączeni uprzężą.

Uczestnicząca w pilotażowym  programie wspierania szkół ponadgimnazjalnych prowadzących Piony Certyfikowanych Wojskowych Klas Mundurowych, Angelika Śmiechowicz, uczennica  klasy 3 Mtw w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, została wyróżniona przez płk Adama Marczaka, dowódcę 25 Brygady Kawalerii Powietrznej możliwością wykonania właśnie takiego skoku spadochronowego.

 

Kadet Angelika Śmiechowicz wyróżniła się wzorową postawą, zdyscyplinowaniem i ogromnym zaangażowaniem w całym cyklu szkolenia wojskowego. Z wnioskiem o nagrodę dla naszej uczennicy wystąpił mjr Grzegorz Plaskota, dowódca 7 batalionu Kawalerii Powietrznej odpowiedzialny za szkolenie praktycznego kadetów „Mechanika” .  Angelika wykonała swój pierwszy skok w tandemie razem z instruktorem 7 batalionu. Gratulujemy i czekamy na dalsze sukcesy kadetów z "Mechanika".

Tekst i zdjęcia: ZSP 1 Tomaszów Mazowiecki

 

 




Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
niedziela, 15 lipca 2018, godzina 03:18:29
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
AK-47: Mając tytuł skoczka WPD powiem jedno: Dziewczyno, realizuj swoje pasje!...Powodzenia!
I przepraszam za poufałość....
sobota, 14 lipca 2018, godzina 23:01:46
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
aviator po mechaniku: Szanowne dziewczę. Jestem absolwentem naszego "mechanika" z lat 70-tych. Mam uprawnienia skoczka wojsk powietrzno - desantowych uzyskane w dawnej szkole generałów - dawny Zmech. Napiszę ci jedno. Przygoda pod spadochronem jest wspaniała , ale uszkodzony kręgosłup przy nocny skoku dokucza. Pomyśl zanim wybierzesz się ponownie na skoki. Jak lubisz powietrze zacznij latać szybowcami , co jest równie piękne . Widok z kabiny szybowca jest czymś niezapomnianym latając nad płaskim terenem powiatu piotrkowskiego, ale jest czymś przecudnym latając w Bieszczadach, startując np w Bezmiechowej czy w Weremieniu. Ruszaj dziarsko po skrzydła powietrznego zdobywcy w kabinie Puchacza, Bociana, Juniora czy też PW6
sobota, 14 lipca 2018, godzina 22:13:32
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Służba to co innego niż sport ekstremalny: Wojsko to wojsko, to będzie ich służba, bałem się już, ze znowu ktoś się chwali ryzykownym hobby i zacjeca mlodych.

Uff, dobrze, ze nie. Jest lato, te wariactwa sa coraz tańsze, wiec wszelki impuls jest niebezpieczny.

A jednak warto żyć, coś jeszcze trochę poodczuwac, poczytać, poznać.

Jeśli nie trzeba to prywatnie nie skakać z żadnych samolotów, z żadnego bungee. Zwyczaje życie daje nie mniej wrażeń. Może kiedyś napiszę tekst co mnie spotkało ostatnio, gdy sprawa zostanie już na 100% zamknięta. Pętla kontroli, kajdan systemu zaczyna oplatac, zakuwac nas coraz bardziej.

Nie potrzebne żadne wrażenia dodatkowe, padam wykończony po wydawałoby się zwyczajnym dniu. O wszystko trzeba walczyć :( To jest jakąś Sparta :(

Chwilami czuję się jak "bohater" "Trudnych spraw" albo "Dlaczego ja?" ale na szczęście jak googluje to są systemowe problemy dotyczace nie tylko mnie. Dobrze, ze Tata juz nie zyje i tego nie oglada co kapitalizm zrobil z Polska. Pod tym wzgledem dobrze.

Trzeba się zorganizować z ludźmi, coś uknuc i tak jak nastąpiła #DobraZmiana tak wywołać Rewolucję Narodową, albo przynajmniej postarać pogłębić zmiany wprowadzane przez obecny Rząd RP.

Serio, nie wiem co to będzie gdy JarKacz umrze. Dla mnie to będzie większe przeżycie niż śmierć papieża. Więcej nadzieji dał mi Jarosław Kaczyński niż Jan Paweł II. Nie przesądzam -przysiegam, nie chce szokować, tak czuję.

Oby żył, działał dla Polski jak najdłużej. Tak nam dopomóż Bóg.

Wracając do tekstu, nie znam Cię dziewczyno, ale ciesz się ze szczęśliwie wylądowała, prywatnie NIE RYZYKUJ.
sobota, 14 lipca 2018, godzina 13:28:54

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry