nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Czy kobiety to alternatywa dla polskiej prawicy?

dodano: 2017-12-09 14:50:00, ostatnia aktualizacja: 2017-12-09 18:31:11
autor: Joanna Sztymelska

W czwartek, 7 grudnia 2017, w Kawiarni Artystycznej SPLOTY prowadzonej przez Katarzynę Rutkowską-Bernacką, odbyło się spotkanie z Barbarą Nowacką i Kazimierą Szczuką – dwiema działaczkami społecznymi, które są kojarzone głównie z ruchami lewicowymi i nurtem feministycznym w Polsce. To właśnie wokół zagadnień, związanych ze współczesną rolą kobiety w społeczeństwie, w polityce, ale także z sytuacją kobiet w życiu rodzinnym i zawodowym, toczyła się wczorajsza dyskusja, moderowana przez Agnieszkę Łuczak, tomaszowską pełnomocniczkę Kongresu Kobiet.

Na początku spotkania, krótko podsumowano akcję komitetu „Ratujmy Kobiety”, którego pełnomocniczką jest Barbara Nowacka, a do której włączyły się tomaszowskie wolontariuszki i wolontariusze. Warto bowiem podkreślić, że – jak się okazało – tematyka feministyczna jest bliska nie tylko paniom, ale również panom. Mężczyźni nie tylko czynnie zaangażowali się w zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie, którego autorkami i propagatorkami są m. in. Szczuka i Nowacka, ale także pojawili się na spotkaniu w SPLOTACH. Choć byli w mniejszości, ich obecność pokazuje, że los Polek nie jest im obojętny.
         

Choć, jak przyznały obie rozmówczynie, szanse na to, że ustawa wejdzie w życie są przy obecnym rządzie praktycznie żadne, stanowczo podkreślały, że o prawa do edukacji seksualnej, prawa do decydowania o sobie, o kwestiach  reprodukcyjnych, prawa do badań prenatalnych, a także do ogólnodostępnej antykoncepcji wciąż trzeba walczyć.


- W przygotowaniu jest także projekt europejski, który ma zmienić prawo unijne, dotyczące antykoncepcji. W tym momencie to państwa członkowskie same decydują o refundacji środków antykoncepcyjnych. Nie ma żadnego logicznego uzasadnienia, dlaczego to akurat antykoncepcja ma być wyjęta spod przepisów unijnych i będziemy próbowały to zmieniać. Do tego będzie trzeba zebrać milion podpisów we wszystkich krajach członkowskich, podpisy będą składane przez Internet – obiecuje Barbara Nowacka.


 

W tracie blisko dwugodzinnej dyskusji, zostały poruszone najbardziej palące tematy polityczne. Szczuka i Nowacka przedstawiły swoje opinie dotyczące nasilających się postaw i nastrojów ksenofobicznych, wręcz nacjonalistycznych w naszym kraju, ale także w innych państwach europejskich. Starały się odpowiedzieć na pytania: gdzie szukać genezy tego typu zachowań, czy należy z nimi walczyć, jeśli tak – w jaki sposób, a także (i to pytanie pojawiało się kilkukrotnie) jak wytłumaczyć fakt, że w kręgach z nimi kojarzonych i utożsamianych są także kobiety.

         

Pojawiły się pytania o zjednoczoną opozycję, o to, jaką rolę odegra w najbliższych wyborach. Czy lepiej iść do wyborów razem, czy osobno? Ważniejszy jest charyzmatyczny lider, czy przemyślany, dobrze opracowany program, który zainteresuje i skłoni wyborców do jego poparcia? Jeśli program, czy jest szansa na wypracowanie przez opozycję wspólnych postulatów i obietnic wyborczych, skoro poszczególne partie i ruchy społeczne tak różnią się od siebie? A może to ruchy oddolne, takie jak choćby Komitet Obrony Demokracji, czy właśnie ruchy kobiece są alternatywą dla prawicy? Żadne z tych pytań nie pozostało bez odpowiedzi. Chętnie dyskutowały nie tylko rozmówczynie Agnieszki Łuczak, ale także uczestnicy spotkania, którzy również dzielili się swoimi spostrzeżeniami i poglądami.



 - Nie wierzę w to, że kobiety wygrają, bo są kobietami, bo zmienią świat na lepsze, bo jesteśmy matkami  – mówi na koniec Kazimiera Szczuka –  Naprawdę, my mamy rację. To my, jak tu siedzimy, jesteśmy po tej właściwej stronie. Nie fundamentaliści religijni! To nie tędy droga. My mamy rację. Jak ktoś chce, to niech mu przyświeca Jezus Chrystus, Budda, Szirin Ebadi… co chce. Ale, gdy zobaczymy to w szerokiej perspektywie, to wiemy, że wygramy






Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Kamila: Wysłuchałam wszystkich nagrań z tego spotkana i tak zastanawiam się o co im chodzi? Zero konkretów i mnóstwo pretensji nie wiadomo o co. I taka osoba miała być prezydentką miasta?
środa, 13 grudnia 2017, godzina 19:43:49
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
m&m: Czyli alternatywą nie są? Bo jak precz z kaczyzmem , to jakaś alternatywa musi być?
poniedziałek, 11 grudnia 2017, godzina 13:38:03
-1 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Do wpisu nr 1: mam do ciebie pretensje - dlaczego nie dodałeś jeszcze, że ładne - co ???? Jakiś nieobyty jesteś. Precz z nieobytymi ludźmi ! Chociaż ja też popieram twoje przekonanie, że miss Polski - to one nie są. Zresztą - wybitnymi kobiecymi (nie mówiąc o chłopach) działaczkami też nie są. One tylko lubią tak trochę, tu i tam zamieszać i rewolucji (jakiejkolwiek) nie wywołają. Chyba, że jakieś obyczajowe skandaliki. I to wszystko.

PS. Na 11 wpisów pod twoim wpisem - miałeś 6 na + (zielone) i 5 na - (czerwone). Tak więc, twój zachwyt tymi "mądrymi i inteligentnymi" podziela połowa wpisowiczów.
niedziela, 10 grudnia 2017, godzina 15:20:55
-2 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
klug: Super spotkanie. Mądre i inteligentne kobiety.
Precz z kaczyzmem!
sobota, 9 grudnia 2017, godzina 18:06:28

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry