nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Gawła, Florentyny, Grzegorza
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Kochają zwierzęta... niekoniecznie ludzi

dodano: 2018-07-29 20:20:20

Temat schroniska dla bezdomnych zwierząt na łamach naszego portalu pojawia się niemal odkąd tylko pojawiliśmy się w sieci. Od kilkunastu lat opisujemy konflikt za konfliktem. Zmieniają się zarządcy, kierownicy a problemy nadal te same. Zawsze u ich źródła znajdziemy "wolontariuszy". Zawsze te same osoby. Wiele z tych osób bez sytuacji problemowych nie potrafi najwyraźniej żyć.

 

Kiedyś musieli liczyć na przychylność dziennikarzy, teraz do robienia zamieszania wykorzystują internet. Pojawiają się wydumane zarzuty, atmosfera się zagęszcza.

 

Wczoraj jedna z osób opublikowała kolejny wpis ze zdjęciem. Pokazywało ono zamkniętą na kłodkę i łańcuch szafkę wiszącą nad umywalką. Jej zdaniem kierownik schroniska założył kłódkę z zemsty, by uniemożliwić wolontariuszom napicie się wody. Pod wpisem pojawiła się fala "hejtu". Wyważone głosy rozsądku należały do rzadkości. Temat stał się nawet newsem na "wykopie".

 

- Tam są prywatne rzeczy pracowników. Ich kubki, talerzyki, kawa, herbata itd. Nikt tego nie szanuje. Biorą co chcą. Nie sprzątają itd. My tam mamy fatalne warunki. Nawet nie mam szafek dla wszystkich pracowników. Za mało miejsca. Nie ma się gdzie przebrać. W prywatnych samochodach ludzie się przebierają do pracy. A wolontariusze wszystko biorą jak swoje. Żeby chociaż posprzątali po sobie. Pracownicy mają dosyć. Zamknęli swoje rzeczy - wyjaśnia nam Piotr Milczarek, kierownik schroniska.

 

Warunki faktyczne nie należą do najlepszych. Od lat mówi się o potrzebie budowy nowego schroniska. Jak wyjaśnia nam rzeczniczka prasowa prezydenta miasta, Joanna Budny, koncepcja jest gotowa a Urząd Miasta czeka tylko na możliwość aplikowania o środki zewnętrzne. Nowy obiekt to wydatek być może nawet kilku milionów złotych.  

 

Wywoływanie konfliktów nikomu nie służy. Zdaniem Szymona Michalaka, dyrektora ZDiUM, w skład którego wchodzi także schronisko, niektórzy wolontariusze celowo wywołują konflikty - Chcą "głowy" kierownika a reszta to juz tylko środki wywierania presji. Kierownik nie słucha się i nie robi tego co każą wolontariusze i to już wystarczy. Dłuższy czas był spokój i jakaś normalna atmosfera. Ostatnio jednak jedna pani wróciła "pomagać" w schronisku i zaczyna się wszystko od nowa. Mimo wszystko będziemy próbowali rozmawiać - komentuje internetowe wpisy.

 

Jaką treść mają wpisy miłośników zwierząt? Poniżej kilka przykładów (pisownia oryginalna).

 

 Ty Bestio, jeszcze jestes na stanowisku kierownika??????? Na roboty!!!!!!!!! Syberia!!!!!!! Biedne zwierzatka!!! Hanba!!!!! Wstyd!!!!!!!l Udostepniam

 

Wywalić na zbity ryj zarządzających i zmienić ich na normalnych kochających zwierzęta ludzi . Bo obecnie to jakiś cham tam rezyduje . Won z dziadem niech się stolarka zajmie a nie żywymi istotami grrryyy

 

UWAGA PISZEMY do Prezenta miasta WSZYSCY prosze o nazwisko Wtedy pomogło!!!!!!!

 

Na taczce wywiezc te smieciory wsyd i hanba ze takie cos prowadzi schronisko

 

 Jprd ale kwas! Ten człowiek niech się puknie w pustą czaszeczkę...

 

Nosz k....a czy ten co zamknął szafkę jest normalny ( Polska to jeszcze nie Korea ). Ani to " pan " ani to "kierownik " - to zwykły szumowina i .

 

wiadomo co tam kierownik trzyma jak tak dobrze strzeze szafki a tak w nawiasie niech ten pacan sam zapieprza a wolontariat niech kretyna pilnuje czy dobrze pacan wywiazuje sie ze swmich obowiazkow

 

 

Trudno oprzeć się wrażeniu, że coś tu nie gra. Zamiast szukać porozumienia ktoś wywołuje z premedytacją nagonkę na pracowników schroniska. Jaki ma  w tym cel? Trudno powiedzieć. Efekt może być taki, że drzwi na Kępie dla wolontariuszy zostaną w końcu zamknięte, bo kto chciałby sobie dobrowowolnie brać na głowę dodatkowe problemy w postaci osób nie potrafiących rozmawiać ale wiedzących wszystko lepiej. 

 

 

 

 




Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
-1 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @40
odp: No i co z tego, że samorządowa? Biblioteka jest też samorządowa, a mimo to nie ma tam opcji "przyjdź i pomóz nam układać ksiażki". Jeśli - przepraszam bardzo, ale wszystko na to wskazuje - jeśli bydło, dewastuje relacje w zespole, niszczy wizerunek placówki, to po co w ogóle ich tam wpuszczać. Uważam, że nie masz racji.
wtorek, 7 sierpnia 2018, godzina 16:46:44
Komentarz odrzucony. Powód: Komentarz poddany moderacji
piątek, 3 sierpnia 2018, godzina 03:55:01
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
wupe : Te zjadliwe komentarze piszą współczesne nastolatki, a taki rynsztokowy język, to u nich nic nadzwyczajnego. Mam okazję zatrudniać niedojrzałe dzieci w wieku 19 - 2... lat dla których syf i brud w socjalu to norma. A jak ,,kupa" leży na ziemi? Nie ruszą, bo przecież to nie ich. Dlatego nie dziwię się kłódce. Rodzice ich nie wychowali, to życie ich wychowa.
piątek, 3 sierpnia 2018, godzina 01:16:35
-1 (15) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Do komentarza 36: Mówisz,wolontariusze won!Wszak to placówka samorządowa.Takie są fakty.Nie przrszkadza to jednak przyjmować darowizn?Nigdy w historii tej placówki nie dysponowała ona takimi jak obecnie środkami.I co?I nic.Słychać tylko nie ma kasy,mało pracowników,nie dajemy rady.A czym karmione są zwierzęta?Nawet za pana W.miały posiłki gotowane.W tzw.gabinecie kierownika panuje największy tłok.Czym ci ludzie się zajmują?A pensyjki też spore.Dlatego wolontariuszy krew zalewa.Samorządowe schronisko nie tak powinno działać.To za nasze pieniądze tam się panoszą,a więc pokory trochę!Co do usypiania zwierząt,to mam propozycję.Nie rozmnażajcie,nie porzucajcie,bezdomność zaczyna się w domach.Bezmyślność ludzką naprawiamy wszyscy.Dotyczy to nie tylko problemów ze zwierzętami.
czwartek, 2 sierpnia 2018, godzina 10:30:37
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @35
Droga olu: Sugeruję to samo. Tylko szybciej bo to postępuje....
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 17:07:07
+9 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
@: Waflimus Waffellus Maximus - pisz tu jeszcze! Albo daj jakiś namiar na miejsce gdzie publikujesz!
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 16:17:08
+8 (12) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @35
Spirala milczenia: Nie jestem autorem tamtego (świetnego! Naprawdę!), wpisu, wiec do tego lekarza jest już nas dwóch. A lekko licząc to 95 % ludzi w Polsce. Także to nasza postawa stanowi normę, a wasza jest aberacją.

Tylko brtakuje jeszcze takich świetnich mówców jak Waflimus Waffellus Maximus, by ludziom uświadomośc, że to co czują nie jest ani szkodliwe, ani tym bardziej grzeszne. A to nieliczna hołotę powinna się bać. Na razie jeszcze mamy do czynienia ze spiralą milczenia, ludzi udało wam sie zahukać. Trochę się wstydzą, trochę boją. Ale nigdy nie trwało w nieskończoność. W żadnym kraju.

Pieski, kotki, zamist ludzi. Matkę starą nie doglądasz pewnie tak jak te pieski, kotki.

PS Jeszcze raz BARDZO dziękuję Autorowi wpisu spod 30. Gdybym Cię znał, kupiłbym Ci dobrą wódkę i przyniósł z jakimś dobrze przyrządzoną przez starą babę ze wsi (najlepiej robią), dobrym mięsem. Lub co tam lubisz.
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 16:05:00
+7 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @31
Nie podoba się? Powoływać własne: Niestety, jeśi chodzi o tę mityczną "gościnność" to nadal trudno przełamać stereotyp.

Ktoś ci ktoś narzuca, jeśli się bronisz, to zaczyna się kwasić, że "nie jesteś gościnny"

Pamiętam jak Bauman w jakimś filmie dokumentalnym mówił o wymyślaniu potrzeb. I dał przykład wody butelkowanej. Że zwykła kranówkę rozlewa się teraz w plastikowe PETy i sprzedaje coś co kiedyś było za darmo.

Choć oczywiście co do zjawiska wmaiwania potrzeb ma racje, to teraz chciałbym skupić się na przykładzie jaki podał.
Otóż, mówił, że kiedyś zachodząc do każdego domu na wsi, można było liczyć na kubek wody.

No ja znam też inne relacje z polskiej wsi i to niezależnie od regionu. A maiałem to szczęscie, że w usystematyzowany sposób po wsiach jeździłem i z ludzmi rozmwiałem. W tych dłuższych spotkaniach, gdy widzieli, że mają do czynienia z "młodym, nowoczesnym", po którego wizycie zaczną przychodzić jakieś pisma z urzędów, a nie daj Bóg z KRUSu czy skarbówki, w dłuższych rozmowach ludzie opowiadali jaka była atmosfera gdy przez wieś przejeżdzały cygańskie tabory.

Chałupę, a przede wszystkim kurniki zamykało się na cztery spusty, ryglowało się bramę i furtkę, a na podwórko spuszczało najgroźniejsze psy. To jest niemalże cytat z wielu rozmów! Przynajmniej dziesięciu. I pamiętam to do dziś.

Cyganie po prostu kradli kury i każdy drobniejszy dobytek - aluminiowe bańki na mleko, jakieś nrzędzia osprzęt potrzebny do zaprżegnięcia konia do wozu. To najczęściej.

No wszystko co po takim kilku minutowym nalocie na podwórko dało się zgarnąć.

Oczywiście dochodziło na tym tle do bijatyk, na szczœście lokalna władza w PRLu stawała zwykle po stronie Polaków a gdy zjawisko stało się już na tyle uciążliwe w skali całego kraju, tego włóczęgostwa po wsiach po prostu zabroniono. Wszyscy mieli w pamięci jeszcze powojenne ppogromy. W większości zniknięcie Żydów przyjmowano z ulgą.

Także dla kogo było się gościnnym dla tego było.

Niech każdy pilnuje swoich spraw i pod płaszyczkiem pomocy zwierzaczkom nie rości sobie - z jednej strony prawa do zarządzania - było nie było samorządową placówką, do której kierowania nie został przez LEGALNIE wybrane przez ludzi władzę powołany, a z drugiej strony schroniska nie traktuje jako możliwość odreaagowania za swoje prywatne, z reguły nieudane życie.

Kup sobie kawałek poletka - opuszczonych siedlisk na wsiach nie brakuje - zaadoptuj budynki gospodarcze na schronisko, prowadź sobie prywatnie przytułek. Jeśli poważnie traktuje się tę misję to dlaczego nie?
Jeśli nie wystarcza środków, to skrzyknijcie się. Zdaje się, tych obszarpańców pijących pianę, wywołujących burdy na Kępie nie brakuje. Z 20 domów na pewno znajdą się środki do zakupu jakiegoś 5 hektarowego byłego gospodarstwa pod Tomaszowem. Powoływać swoje. To jest wolny kraj. Stowarzyszać się, tworzyć fundacyjki, niech chętni się zrzucają. A jeszcze co cwańszy wyłudzi jakieś dotacje na hasło: pieski, kotki.

A jeśli przychodzisz do instytucji prowadzonej przez samorząd, to podlegasz regułom przez zarządce wyznaczonych.
Nie podoba się? Droga wolna.
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 15:49:15
-7 (17) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
ola: Idź się człowieku lecz, może nie jest za późno.
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 12:47:48
+11 (13) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @33
.: Masz racje
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 12:44:38
+12 (18) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
m&m: Nie rozumiem tego problemu w ogóle. Jako kierownik chętnie bym korzystał z pomocy wolontariuszy, ale tych, którzy przestrzegają zasad. Albo się podoba, albo składać aplikację na kierownika i wtedy można kochać pieski 24h/dobę. Jam komuś nie pasuje, to zakaz wstępu i tyle. Czy to jakieś wpływowe lobby, albo ludzie, z "którymi nie można żartować'? Przepędziłbym towarzystwo na 3 wiatry jakby mi zaczęli grzebać po szafkach i jeszcze pretensje ustkuteczniać
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 11:58:58
+8 (14) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @30
Ale urwał!!!: Człowieku zmień nick na jakiś poważniejszy i mnóstwo ludzi za Tobą pójdzie!

Z pasją napisane! Czyta się jak felietony w mediach amerykanskiej ALT Right!

Brawo!
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 11:41:31
-8 (18) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Edek: Polska gościnnością stoi...ale nie w schronisku,wodą nie chcą poczęstować jak gorąco...cóz ,przykre to ale uważam że ta szafka to tylko pretekst i mało ważna sprawa ale jakże obrazująca stosunek pracowników schroniska do wolontariuszami,niektórzy przychodzą tam od lat i trzeba chylić przed nimi czoła za ogrom pracy na rzecz zwierząt i ogromne doświadczenie. Wszyscy zadzieracie nosa,a uwagi wolontariuszy dot.lepszej opieki nad zwierzętami wywołują waszą wściekłość ! współpracujcie razem,bo tylko to jest ważne, a nie ciągłe niesnaski i obrażanie się ! wstyd przemądrzalcy ze schroniska ,wstyd !!!!
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 11:24:35
+8 (22) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Waflimus Waffellus Maximus: Źwierzęta ze schroniska należy bezwzględnie usypiać! O ile wiem, a orientuję się całkiem nieźle, wręcz doskonale, to ani pieskom ani kotkom nie grozi wyginięcie a zatem można i powinno się bez żadnego pardonu te źwierzęta usypiać. Nie może być bowiem tak, że na źwierzęta idą miliony a na biedne dzieci nic albo ochłapy. Nie do zaakceptowania są środki finansowe wymagane do prowadzenia tego przybytku!

W związku z powyższym, już w najbliższym czasie, chciałbym zapoczątkować inicjatywę zmierzającą ku zaprzestaniu "trzymania" bezdomnych zwierząt i ich usypianiu. Jeśli źwierzę nie znajdzie nowego właściciela po powiedzmy 2-3 tygodniach to należy je uśpić a nie generować koszty (np. leczenie czy utrzymanie)! Należy szanować pieniądze podatników a nie rozpierniczać je na "głupoty". Rozwiązanie, o którym pisze jest z powodzeniem stosowane za granicą, np. we Francji, Belgii, Hiszpanii tudzież w USA. Tam nikt nie protestuje, tam ludzie zdają sobie sprawę z bezsensu utrzymywania bezdomnych zwierząt i marnotrawienia na nie środków.

Jeśli miłośnicy źwierząt chcą, mogą sobie sami, z własnych funduszy, wybudować własne schronisko. W czym jest, do ciężkiej cholery problem? Przecież niby tylu was jest, niby wasza idea słuszna - co stoi na przeszkodzie? Czyżby wasze lenistwo? A może brak kompetencji? Ja podejrzewam, że jedno i drugie + żal wam własnych pieniędzy? Skandal! To tacy z was obrońcy źwierząt? Ż E N A D A! Mega żenada! Ani razu nie widziałem żadnej inicjatywy obrońców źwierząt, która zmierzałaby do poprawy warunków bliskim ich sercu stworzonek! ANI RAZU! NIC, ZERO, TOTALNE NULL! Takie macie wielkie serca to zapieprzajcie do roboty, harujcie na swoich pupili i nie zmuszajcie obywateli, moralnymi szantażami, do marnotrawienia pieniędzy!

Ponadto, chciałbym w tym miejscu poinformować obrońców źwierząt, którzy w agresywny sposób atakują Pana kierownika schroniska - zaoferuję temu człowiekowi pomoc prawną (doskonały prawnik z Warszawy) całkowicie bezpłatnie, probono. Każda osoba, która opublikowała wulgarny bądź pełen kłamstw komentarz odpowie za niego przed sądem. Zobaczymy, jacy będziecie odważni, wielcy obrońcy źwierząt (dla mnie, większość z was to ordynarne bydło, zero wychowania, zero kultury - totalna porażka systemu edukacji).
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 10:48:20
+9 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
do 10, do wielkiej obrończyni zwierząt: Proszę Pani, jest Pani hipokrytką.
środa, 1 sierpnia 2018, godzina 02:22:22
-21 (29) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @25
Krystyna Prasek: Czy małżeństwa -niektore z dziećmi też zaliczasz do tej grupy? Czasem takie właśnie osoby widuję przejeżdżając w pobliżu,czy osoby które dają pieniądze na obroże albo podkłady też zaliczasz do tej grupy? Bardzo dziwne poglądy ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie,są takcy co lubią ludzi i zwierzęta,z empatią do wszystkich i pyskówek nie lubią dlatego ich tu nie ma na tym forum bo są wakacje i że swoimi dziećmi po pracy czas spędzają,z psami wychodzą w sobotę albo w niedzielę i nie cały dzień bo szczęśliwi mają też przyjaciół i rodziny.I każdy powinien w lustro spojrzeć- czasem pomaga.
wtorek, 31 lipca 2018, godzina 16:49:03
+29 (29) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
Alicja: nie zdziwiłabym się gdybyś komuś zarzucając niewrażliwosc w stosunku do zwierzaczków, pieskow, kotkow, pszczół i muszek, sama na strosc tlukla matke, gdy ta nie mogac juz wstac z wersalki, a nie majac jeszcze cewnika, posikala by sie troche na podloge. To sa takie skrajnosci.

Nie mam do was szacunku.
wtorek, 31 lipca 2018, godzina 16:27:08
+29 (33) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @23
Olek: A mnie najlepiej podoba się wolontariusz co ma psa wytatuowanego.Juz widzę staruszka leżącego na łożu śmierci i trach a tu piesek na nodze hahaha.I jak tu takie osoby nie myślące mają się opiekować psami jak ze sobą mają problem
wtorek, 31 lipca 2018, godzina 14:53:33
+33 (35) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Otyłe baby, pryszczate nastolatki: Załączone tutaj i na Wykopie zdjęcie nie wskazuje na nic złego. I nie pokazuje tego co ci krytykanci schroniska, ale i całego Tomaszowa, sugerują.

Bo w jaki sposób odcieto wam możliwość napicia się? Zabierasz swój kubek do plecaka, używasz go w trakcie "pracy" i wychoząc swój kubek zabierasz do domu. Jeśli tego nie zrobisz, kubek ląduje w koszu. Tak powinno być.

Od lat konfliktowa sytuacja między tymi przypadkowymi ludzmi którzy przychodzą tam niby w trosce o zwierzaczki a wywołują tylko dymy wskazuje na to, ze organizowanie jakiejkolwiek bezpłatnej "pomocy" jest złym pomysłem. To jest utrudnianie pracy w schronisku, żadna pomoc.

Nawet na Wykopie ludzie są podzieleni w ocenie. A dodatkowo żółć jaka wylewa się w stosunku do całego naszego miasta świadczy o tym, że tytuł tego tekstu - "Kochają zwierzęta... niekoniecznie ludzi" bardzo trafnie diagnozuje mentalność tych pseudowolontariuszy.

Nie można wpuszczać bylekogo, bez jakiegokolwiek sprawdzenia komptencji, tylko dlatego, że deklauje pomoc. Przecież może dochodzić do zwyczajnego złodziejstwa.

Do menelstwa przedstawiającego się jako obrońcy zwierząt: mam propozycje zbierajcie puszki, nakrętki jeśli chcecie za wszelką cenę pomagać.

Nadwrażliwość w stosunku do zwierząd sygnalizuje, że ma się do czynienia raczej z osobami osamotnionymi, którzy "zwierzaczkami" tłumią pustkę i pozrywane relacje międzyludzkie. Często bardzo trudną sytacje w rodzinie.

W tej ostatniej sytuacji nie wiem co można wam poradzić? Na pewno schronisko dla zwierząt nie jest miejsce gdzie możecie się na ludziach i "złym" świecie odgrywać. A to się póki co dzieje.

Tylko odpłątna praca w takim miejscu, bez wpuszczania pseudowolontariuszy.
wtorek, 31 lipca 2018, godzina 12:48:27
+25 (27) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
vive versa: Tylko ktoś wyjątkowo głupi i niedojrzały jest w stanie głosić poglądy jak w komentarzu 10. Że tacy ludzie jeszcze żyją i głoszą takie prymitywne poglądy. To trochę niskie zachowanie.
wtorek, 31 lipca 2018, godzina 10:56:34

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry