nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Małgorzaty, Ryszarda, Gabrieli
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Na obrzeżach miasta

dodano: 2018-10-04 10:14:02, ostatnia aktualizacja: 2018-10-04 15:20:59

Zapewne nie każdy tomaszowianin wie, które z miejscowości przylegających do miasta znajdują się w jego granicach administracyjnych. Czasem podział ten wydawać się może zaskakujący. Na przykład Wąwał to miejscowść wchodząca w skład gminy wiejskiej, a Nagórzyce i Wola Wiaderna stanowią niewyodrębnione dzielnice Tomaszowa Mazowieckiego. Jadąc ulicą Dąbrowską w kierunku Bronisławowa (gm. Wolbórz) po lewej stronie mijamy "miasto" po prawej mamy... wieś Dąbrowę. Taki podział przysparza sporo problemów mieszkańcom dzielnic. Osoby zamieszkujące np. ulicę Starowiejską nie znają nawet radnych, którzy ich reprezentują. Z kolei przeciętny mieszkaniec Tomaszowa nie ma pojęcia, gdzie taka ulica się znajduje. Problemu nie rozwiązały, funkcjonujące krótko jednomandatowe okręgi wyborcze... mimo, że miały być remedium na wszystko
- Jestem mieszkańcem ulicy Starowiejskiej w Nagórzycach i gdy była przeprowadzona jej modernizacja w latach 2011 - 2013 ktoś "bystry" ustalił, że chodnik się kończy na jej końcu. Łącznik między tą ulicą, a ulicą Ludową oraz sama ulica Ludowa nie posiadają chodnika, a codziennie tędy drogę do szkoły pokonuje wiele dzieci. Chodzę z córką do szkoły w Wiadernie każdego dnia i już kilka razy zostaliśmy prawie potrąceni przez pędzące rano samochody rodziców, którzy wiozą pociechy i nie zawsze zachowują się rozsądnie za kierownicami. Nie ma tu nic, ani utwardzonego pobocza, ani chodnika. Totalne zero. Gmina od strony Wiaderna wytyczyła chodnik do samej szkoły przy końcu wsi, zrobili przejście dla pieszych i poprowadzili chodnik lasem do samej szkoły, zamontowali również słupki ostrzegawcze w chodniku. Dzięki temu  dzieci bezpiecznie idą na pieszo aż pod same drzwi. Z drugiej strony strach jest iść - opowiada pan Piotr, który zaprosił nas, byśmy na własne oczy zobaczyli jak sytuacja się przedstawia. 
 
Faktycznie, pół kilometra ulicy Ludowej wygląda niczym "pas ziemi niczyjej". Chodnik jest tu bez wątpienia potrzebny i to na teraz. Do szkoły w Wiadernie, mimo że jest ona prowadzona przez gminę, uczęszcza sporo dzeciaków z Nagórzyc.To same peryferie miasta. Radni tu nie docierają, bo Starowiejska położona jest w bok od głównej szosy, prowadzącej przez Nagórzyce w kierunku zalewu Sulejowskiego.
 
Zresztą i do niej mają mieszkańcy sporo zastrzeżeń. Samochody, które tędy się poruszają, pędzą bez opamiętania i to mimo znaków ograniczających prędkość. Jedyne przejście dla pieszych w okolicach pobliskiego sklepu jest niedoświetlone i w godzinach wieczornych strach przez nie przechodzić.
 
Problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy Starowiejskiej są typowe dla tego typu miejsc. Dopiero od czterech lat inwestycje lokalne, jak budowy ulic i chodników na styku kilku jednostek samorządowych są konsultowane i prowadzone wspólnie i razem finansowane. Dzięki temu, udaje się remontować drogi należące do powiatu i miasta, ale też i gminy Tomaszów. W ten sposób powstała też nowa droga w okolicach Łaziska, dzięki której otworzyły się kolejne tereny inwestycyjne. Wcześnie o takiej współpracy nikt nie myślał.
 
Wiele osób narzeka, że mają okazję poznawać swoich radnych jedynie przy okazji wyborów albo festynów z okazji przecięcia mniej lub bardziej ważnej wstęgi. Trudno się dziwić, miasto jest dosyć rozległe a i żyjemy w stosunkowo szybkim tempie. Warto więc szukać rozwiązań alternatywnych. Takich, w których sami zadbamy o swoją najbliższą przestrzeń.
 
Od kilku lat w funkcjonuje w Tomaszowie budżet partypacyjny, zwany także obywatelskim. Teraz forma współwładztwa mieszkańców ma być rozszerzona. Temu mają właśnie służyć Rady Dzielnic, które proponuje w swoim programie wyborczym Marcin Witko. Chodzi o to, by wsłuchiwać się w głos tomaszowian na bieżąco.  Rady dzielnic przede wszystkim mają służyć realizacji zasady pomocniczości oraz upodmiotowieniu wspólnot lokalnych i obywateli. Istotna jest ich rola konsultacyjna, co pomoże zwiększyć efektywność podejmowanych przez władzę miasta decyzji i działań.

 

Obecnie funkcjonujące Rady Osiedli nie wchodzą w skład struktury administracji samorządowej, są jednym z organów statutowych Spółdzielni Mieszkaniowych i reprezentują nie ogół mieszkańców na danym terenie, a jedynie członków spółdzielni. My proponujemy, aby Rady stały się częścią administracji publicznej. Traktujemy je jako forum aktywności grup ludności i artykulacji ich interesów. Dlatego też dla odróżnienia będziemy je nazywać Radami Dzielnic. Upodmiotowienie, to dla nas możliwość kształtowania otoczenia społecznego i przestrzennego, by było ono zgodne z oczekiwaniami osób zamieszkujących na danym terenie.  Obejmuje zdolność do  samostanowienia. Rady Dzielnic mimo tego, że będą częścią miejskiej struktury administracyjnej,  dają możliwość oddolnej aktywności obywateli - mówi jeden z pomysłodawców projektu, radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, Mariusz Strzępek.

 

Rady dzielnic mają zostać wyposażone we własne budżety. Same będą decydować na co zostaną one przeznaczone. Czy będzie to wykonanie odcinka chodnika, czy też ustawienie latarni doświetlającej przejście dla pieszych, decyzja należeć będzie do mieszkańców. 

 

Warto przy okazji wspomnieć, że mimo, że funkcjonują u nas obiegowe nazwy takie jak: Wąwał, Niebrów, Ludwików, Starzyce itp. to dzielnice te nie są na chwilę obecną formalnie wyodrębnione. Aby doszło do ich wyznaczenia niezbędne są zmiany w statucie miasta oraz uchwały Rady Miejskiej.

 

 



Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Jimmy: Dzięki, Piterek - to by potwierdzało moją hipotezę. Zastanawia mnie jeszcze tylko wyraźna rozbieżność między tym, jak ul. Zwierzyniecka jest zaznaczana na planach/mapach (np. na Google Maps albo nawet oficjalnym planie miasta), a tym, co widać w rzeczywistości. Otóż na mapach rozciąga się ona w obie strony od ul. Nagórzyckiej, co w oczywisty sposób kłóci się z tym, co można zobaczyć na miejscu - tabliczka na pobliskim słupie informuje, że po lewej jest ul. Tęczowa (bez jakiejkolwiek wzmianki, że przecież to już nie Tomaszów), natomiast prawa strona nie jest w żaden sposób oznakowana. Wobec tego albo ul. Zwierzyniecka rzeczywiście ciągnie się w obie strony (skąd wobec tego tabliczka informująca, że po lewej jest jakaś ul. Tęczowa?), albo faktycznie po lewej mamy ul. Tęczową, która już nie należy do Tomaszowa, a po prawej w żaden sposób nieoznakowaną ul. Zwierzyniecką, która jeszcze do Tomaszowa należy (co oznacza, że mapy błędnie ją wydłużają). Może i nie jest to problem wielkiego kalibru, ale uważam, że wszystkie ulice figurujące w oficjalnym wykazie (a ul. Zwierzyniecka w nim figuruje) powinny być opatrzone tabliczką z nazwą i prawidłowo zaznaczone na planie, jakkolwiek niepozorne by one były. Dodam tylko, że mógłbym z marszu wymienić jeszcze co najmniej 3 ulice w Tomaszowie, które widnieją na planie masta, a nie są w żaden sposób oznakowane. W sumie potwierdza to tylko tezę artykułu, że temat jest obcy nie tylko przeciętnym mieszkańcom miasta, ale i jego włodarzom. Nawiasem mówiąc, trudno spodziewać się po włodarzach miasta skrupulatnego oznakowania ulic skoro np. OFICJALNY PLAN MIASTA wystawiony na widok publiczny tuż przy Urzędzie Miasta jest od 6 lat nieaktualny (w międzyczasie powstały m. in. ulice Kawki i Grada, których próżno na nim szukać) i nikt nic z tym nie robi.
wtorek, 9 października 2018, godzina 22:38:10
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Piterek: Ulica Zwierzyniecka to dokładnie ta ulica która zarosla krzakami i jest po prawo na końcu przed znakiem obwieszczajacym wyjazd z miasta. Jest to piaszczysta droga polna która prowadzi polami w stronę Swolszewic. Po przejściu przez krzaki biegnie ona polem. Jako , że nikt tamtędy się nie porusza to zarosła.Historii jej powstania nie znam.
wtorek, 9 października 2018, godzina 21:05:57
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Jimmy: Starowiejska i Ludowa to nic - te ulice są konkretnie oznakowane, wiadomo gdzie się znajdują i jak przebiegają. Mnie ciekawi gdzie znajduje się Zwierzyniecka, jak dla mnie typowa ulica - widmo. Z map, planów i wykazu ulic wynika, że takowa znajduje się w granicach Tomaszowa i przecina ul. Nagórzycką dokładnie tam, gdzie kończy się Tomaszów, a zaczynają się Swolszewice Małe (bardziej obrazowo: tuż przed znakiem obwieszczającym wyjazd z Tomaszowa, krok dalej wchodzimy już w las). Co więcej, na planie wygląda na dość długą. Wiele razy tam byłem i faktycznie jest tam jakaś ścieżka biegnąca w obie strony. Kiedyś myślałem, że właśnie to jest ta tajemnicza Zwierzyniecka, ale okazuje się, że chyba jednak nie. Prawa (jeśli stoimy twarzą do Swolszewic) odnoga owej ścieżynki biegnie prosto w pobliskie krzaki i pewnie kończy się kilka kroków dalej, natomiast lewa jest od jakiegoś czasu oznakowana i okazuje się, że jest to... ul. Tęczowa i należy już do Swolszewic. Czy ktoś bardziej zorientowany ode mnie mógłby zaspokoić moją ciekawość i napisać gdzie wobec tego znajduje się ta mityczna ul. Zwierzyniecka należąca do Tomaszowa? Czy to jednak ta dróżka biegnąca w krzaki? A może takiej ulicy nie ma i nigdy nie było, tylko co ona w takim razie robi na oficjalnym planie miasta?
wtorek, 9 października 2018, godzina 18:17:01
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Ten mój wpis nr 1 w tym temacie, potraktowałem żartobliwie, nie dlatego, że nie lubi.ę tej p. Kościstej
(rzeczywiście Ją lubię), ale dlatego, że całą tę kampanię wyborczą do samorządów traktuję jak kampanię KABARETOWĄ. Jeden obiecuje gruszki na wierzbie, drugi - śliwki na brzozie, trzeci - ch...... wie co. To jest najwyższej klasy lokalny cyrk.
Po co ??? Ano, aby się tylko dorwać do "wadzy" i brać przez cztery lata tę darmową kasiorkę i mieć lokalne wpływy na cokolwiek. D N O !!!

A potem - co ?! A J A J C O !!! Po wyborach - jedni będą lizać rany po przegranej kampanii, a drudzy, najpierw się opiją po wygranej, a potem będą mieli (jak zwykle) dużego kacora i oczywiście - w dupie te swoje przedwyborcze bajki dla wyborców.
sobota, 6 października 2018, godzina 14:05:32
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Piotr Maciejewski: Witam.
Masz rację z tym ,że jest wiele osób które nie chodzą na wybory i nie decydują o swojej przyszłości. Najgorsze jest to jak nie głosują a potem lamentuja. Ogólnie po katastrofie smoleńskiej naród podzielił się. Mamy pro europejskie partie oraz narodowy PIS. Ogólnie nie jestem zajadlym przeciwnikiem Pis-u ale trzeba pamiętać , że to dzięki kasie z unii europejskiej polska dostała rozwojowego kopa. Jarek Kaczyński nie może się stawiać ponad wszystkimi i chce aby każdy myślał tak jak on. Ogólnie Tomaszów za prezydentury Marcina Witko też się zmienia ale dzięki temu ,że na poparcie w szeregach decydentów. Z perspektywy mieszkańców to super sprawa. Jako obywatel zastanawiam się czy czasem Jarosław nie dąży do dyktatury. Ogólnie niby blachy temat - chodnik ale dla nas jest czymś ważnym i potrzebnym. Nie wolamy o budowę nie wiadomo czego. Poprostu chcemy tylko aby ktoś Nas wysłuchał i nam pomógł. Nie stać nas aby się zebrać w kilka osób i sobie ten chodnik zrobić.Na szczescie nie doszlo tam jeszcze do żadnej tragedii ale kilka juz takich przypadkow bylo w kraju i dopiero po ludzkich tragediach zaczynaly sie dzialania samorzadow.Pozdrawiam.
sobota, 6 października 2018, godzina 14:00:56
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @12
@12: 1. "Zaprosiłem Pana Mariusza bo jest konkretny i poświęcił czas dla Nas mimo , że jesteśmy na peryferiach to płacimy podatki takie same jak inni mieszkańcy miasta"

I to jest bardzo ok. W ogóle ten portal jest pięknym zjawiskiem. Nie przypominam sobie w Tomaszowie, żadnego miejsca w którym można było podyskutować sobie na temat miasta. No i względna anonimowość. Przed wojną było ponoć więcej gazet - w różnych językach, ale też podobno były to efemerydy, istniejące często rok - dwa lata. Z własnego życia nie pamiętam czegoś takiego. Jeśli będzie możliwość to trzeba napisać hasło w Wikipedii na temat tego portalu. Oby każdy miał taką inicjatywę jak Wy z tym chodnikiem.

Niemniem mam inne zdanie. Jednak obaj należycie dla klasy średniej. Póki co będącej w mniejszości. Reszta jest nieaktywna, nawet nie głosuje. Jeśli dalej tak będzie to będzie grupka z inicjatywą, i reszta biernej masy. To jest taka demokracja jak w spółdzielniach mieszkaniowych :) Niby są zebrania, nikt nie chodzi.
Ludzi trzeba z tego letargu wybudzac. I to jest każdego z nas interes. Ja uważam, że właśnie PiS pierwszy raz od przewrotu majowego w 1926, upodmiotowil większość Polaków. Piękne wystąpienie Kaczyńskiego wczoraj w Białymstoku. 300-tysiecznym starym mieście, w tzw wolnej Polsce, skazanym na zapomnienie. Jeśli PiS im nie poda ręki, to nikt nie poda. Ja jestem nawet w stanie przystac na zawieszenie procedur demokratycznych na kilka lat, by te olbrzymie masy ludzi wyciągnąć z ekonomicznego niebytu. Życiu na wynajmowanym, plagi rozwodów, przymusowej emigracji. Jeśli potrzeba rządów silnej ręki by ludziom stworzyć lepsze warunki do w miarę stabilnego życia to TAK, niech tak się stanie. W przeciwnym razie będzie tak jak przed wojną. Piłsudski za późno wziął się za porządek. Tuż po zakończeniu wojny z bolszewikami powinien chwycić wszystko za pysk. Kto wie, jeśli mielibyśmy silniejsza armię, kto wie czy nie postawilibyśmy się Hitlerowi. Kto wie. A tak, byliśmy słabym rozkładanym krajem.

2. Przedstawiłem tylko swój pogląd. Nie chciałem Cię urazić. Nie szukaj mnie, proszę. Nie chcę zwady. Mam już pogrozki z różnych miejsc, codziennie liczę się, że kogoś kogo urazilem spotkam. Nie mam takich intencji. Przez wiele lat nie odzywałem się, ale jest to bardzo negatywne dla zdrowia. Żyje w tym społeczeństwie jak Wy mam prawo też przedstawić swój pogląd. Tylko do tego to się sprowadza. Plus uczestnictwo w wyborach. Nikomu fizycznie nic nie robię. Unikam w ogóle bezpośredniego kontaktu.

3. To konkretne miejsce w UK było tylko przykładem do czego prowadzi rozwarstwienie. Obyśmy nigdy takim krajem się nie stali jak Wielka Brytania, a niestety zmierzamy :( Jednak i tam coś się przełamuje, ludzie zagłosowali za Brexitem, bardziej przeciwko temu, niz przeciw Unii jako takiej. To był glos przeciwko państwu, które reprezentuje jedynie najzamozniejsze elity z którymi powszechnie kojarzy się benefity płynące z członkostwa w UE. City, handel międzynarodowy itd. Zwykli ludzie w UK, Unię kojarza jedynie jako coś dobrego jako możliwość pojechali sobie do Grecji czy Hiszpanii na wakacje. Ale też bez przesady i bez tego mogli dość swobodnie podróżować po zachodniej Europie. Nawet przed obalenie muru berlińskiego.

Czy rzeczywiście tak jest ze członkostwo w Unii nie dotyczy ich - to jest inna sprawa, piszę o potocznym mniemaniu.

Wivenhoe to tylko symbol wsi na wyłączność. Te ogórki Krakusa u nas kosztujące jakieś 10 zł, tam kosztowały jakieś koszmarne pieniądze. Nawet na tamtejsze warunki. Miałem kampus kilka kilometrów od tej wsi, biegalem tam sobie z kolegą każdego tygodnia. Po sesji codziennie. On jest emigrantem z Indii, matka jest wprawdzie lekarzem, ale nadal mają perspektywę bardziej z zewnątrz niż jako "tutejsi" Od 50 lat na miejscu, obywatelstwo i w ogole formalnie wszystko jak rdzenni biali Anglicy. Ale jednak nie. Nie są. Dlatego takie jest ciśnienie wsrod tych ludzi na wykształcenie. Tylko tak choć w jednym obszarze przestają być obywatelami drugiej kategorii.

4. Dlaczego tego chodnika nie zrobicie własnym sumptem z sąsiadami? Jeśli to ma być tylko dla pieszych to na razie wystarczy zorac to i posypać szlaką.

PS nie byłoby źle gdyby Morawiecki zastąpił Kaczyńskiego. Wreszcie jest jakaś nadzieja. W ogóle patrzę tak od roku - półtora z otucha. Wcześniej to była jakaś masakra. Ciągły niepokój. Właśnie słucham po raz drugi przemówienia Kaczynskiego z Białegostoku.
sobota, 6 października 2018, godzina 04:49:49
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
Piotr Maciejewski: Witaj człowieku spod 10. Ujawnij się bo pod numerkiem to każdy może się schować. Znasz moje inicjały więc bez problemu mnie znajdziesz w internecie. Odezwij się i się zgadamy. Przejdziesz rano i pójdziemy razem i na żywo
ocenisz sytuację. Nie porównuj wielkiej UK do małego Tomaszowa w PL. Jako obywatel jestem przeciwnikiem dyktatury Jarosława Kaczyńskiego bo bezdzietny 67 - letni kawaler nie może znać wielu życiowych aspektów. Zaprosiłem Pana Mariusza bo jest konkretny i poświęcił czas dla Nas mimo , że jesteśmy na peryferiach to płacimy podatki takie same jak inni mieszkańcy miasta.Jestem przecietniakiem , pracuje za średnią krajową i jeżdżę WV Passatem z 1998 roku więc nie rób że mnie bogacza. Na szczęście po Nagorzycach chodza jeszcze konie krowy ale też jeżdżą dobre furki po 200 tysięcy no ale " lives id brutal " Pozdrawiam.
sobota, 6 października 2018, godzina 01:07:47
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
@6: Wypowiadam się tylko za samego siebie. A gdyby to był mój okręg, to poważnie biorę pod uwagę głosowanie na Pana. Gdyby startował z list PiS, nie miałbym już żadnych wątpliwości.

I tak: merytoryczne uwagi do opozycji to doradzanie im. Ludzie w większości podejmują decyzję i impulsywnie, w ostatniej chwili, i wszystko może się jeszcze wydarzyć. Dlatego po prostu - sam, prywatnie, bardzo bym nie chciałbym by im Pan pomagał. Powinni przegrać te wybory. Stąd ta wcześniejszą uwaga. Prowadzi Pan wiarygodna kampanie, nie lansuje się Pan blichtrem jak większość kandydatów, po co macic ten wizerunek jakimiś przyjaznymi gestami w stosunku do politycznych oponentów? Niech każdy pokazuje swoje atuty. Jeśli miasto ma się rozwijać musi być jednorodna rada i miasta i powiatu, w przeciwnym razie znowu będą cztery lata dyskutowania, po których nic nie zostaje. Nie sądzę by ktoś z drugiej strony podpowiadal Panu jak Pan ma prowadzić kampanie. I ze względu na mialkosc intelektualną - na którą Pan sam wskazywał tuż po debacie w Radio Łódź, ale i braku dobrej woli.

Zachęcam zatem do podobnej do nich postawy, mimo gigantycznych różnic pod względem potencjału.

Jeszcze raz: niech przegraja te wybory.
piątek, 5 października 2018, godzina 23:29:32
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @9
Proszę wybaczyć szczerość, ale: Wozisz na pewno dziecko do szkoły samochodem. To nie jest wieś rolnicza. Zepsuł mi się komputer stacjonarny, a chętnie napisałbym więcej, ale z masą literówek wiem, że źle się to będzie czytać, a szanuje każdego kto poświęca chwile by zerknąć na moje wpisy.

Miałem przyjemność przyglądać się wsi Wivenhoe w hrabstwie Essex w UK. I to jest dramat. Wille, drogie również w warunkach brytyjskich Range Rovery. Piszę, że miałem przyjemność poniewaz: 1. Odbywały się wtedy u nich wybory 2. Wivenhoe była najbardziej konserwatywna wsią w całej Wielkiej Brytaniiwg wyników wyborów. Nie sondaże a wyniki wyborów.

Rok regularnej obserwacji, później też rozmów z ludźmi którzy siedzą w badaniach. Własne wrażenia stamtąd - dramat. Oderwanie od rzeczywistości bogacze. Miłym, jedynym, akcentem były polskie ogórki kroku w sklepiku w tej wiosce. Sklepiku saloniku jak z filmów kostiumowych o XIX wiecznej burzuazji. Chciałbym więcej, ale na razie muszę tylko powtórzyć: dramat (chciałem wielka litera ale słownik wymusza mała) Dramat wielka litera.
piątek, 5 października 2018, godzina 23:13:18
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @8
Piotr Maciejewski: Dla Ciebie to kawałek chodnika a dla nas sprawa bezpieczeństwa naszych dzieci które codziennie chodzą do szkoły ulicą bez żadnego pobocza.
piątek, 5 października 2018, godzina 20:24:47
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @6
Mariusz Strzepek : No pewnie, że bym stawiał inne tezy. Mające charakter konstruktywny. To jak w debacie prezydemckiej. Na miejscu Barbary Klatki nigdy nie odpowiedziałbym na pytanie dotyczace prezydentury Witko. Zamiast tego powiedziałbum, że przyszedłem rozmawiać o moich pomysłach i propozycjach. Od oceny działań polityków sa wyborcy. A tak wyszło słabo, bo żeby atakować trzeba to potrafić i mieć właściwą do tego aparycję. Poza tym nie tylko nie udało się docisnąć przeciwnika do muru, ale też zaprezentować siebie od strony merytorycznej.
piątek, 5 października 2018, godzina 08:24:00
-1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @5
.: Spoko, nie ma co się napinacze. Doszło do pomyłki. Choć co do reszty... hmm... Chodzi o kawałek chodnika? 3 domki się składają i chodnika jest. Proszę wszystkiego nie oczekiwać od tego nadal biednego państwa. Tym bardziej maja zapatrywania wolnorynkowe. Podatki jak najmniejsze, ale ws kawałka chodnika wielkie halo.
czwartek, 4 października 2018, godzina 23:14:45
0 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
ten spod trojki: To przepraszam. Myślałem, że dochodzi do kolaboracji. Już tam komuś z innych list Pan doradzał :( Że "postawiby Pan inna tezę, coś takiego" To było po prostu smutne. Jednak do wyborów są jakieś komitety, jeśli się powiedziało A to nie doradza się konkurentom. Zwycięstwa nie ma się jeszcze w kieszeni.

... No nie wiem, ja jako wyborca, chciałbym by tak jak jest w gazetach, że jeśli pracuje się to chcesz czy nie chcesz ale musisz pisać, chociaż z grubsza zgodnie z linią programowa pisma. Teraz, przy tych podziałać to musi być jeszcze trudniejsze, no ale jakaś logika w tym jest.

Argumenty typu miasto: nie ma etykiet partyjnych, ponad podziałami, to są - dla mnie - nudne frazesy. Politykę tworzą partie. Tylko zorganizowane struktury coś mogą. Tak jak armie.

A w jakimś sensie, tak - wiem że dla wielu śmiesznie to brzmi - ale jesteśmy jednak na wojnie.
Gdyby Beck nie odrzucił propozycji jakie padały, mielibyśmy kraj na poziomie właściwe Niemiec dziś. Z przegrana wojna, ale z żywymi 3 milionami, Warszawa może nie tak zniszczona przez wojska radzieckie, tak jak Włochy nie były zbuzone. Uzupełniłem w Wikipedii niedawno hasło piotrkowianina, którego planowano na patrona dzisiejszej Wandy Panfil - Mieczysława Trajdosa. Adwokata, bliskiego współpracownika Dmowskiego.
Wprawdzie to był niestety tylko desk research i natknąłem się tylko na relacje wnuka z Kanady, ale funkcjonuje wersja, że jeszcze podczas wojny Niemcy propinowali nam własny, oczywiście lojalny wobec nich, ale jednak rząd złożony z Polaków. Trajdosa miał odmówil, ale w kontekście całego PRLu z perspektywy czasu i polskiej racji stanu, te wybory moralnie nie są takie oczywiste. Zresztą komuna potem z szacunkiem traktowała pamięć o Trajdosie. Odznaczano go, rodzina nie straciła mieszkania na Wspólnej.Bardzo ciekawy życiorys. Starałem się go trochę lepiej odtworzyć niż był, bo postać na to zasługuje. A był niechlujny.

Wtacajac do dzisiejszego Tomaszowa, przeszedł Pan, co odebrałem z wielką radością, to apeluje - tylko jako wyborca - o nie wspieranie konkurentów.
Już pominąć wszelkie nieprzyjemności o których nie wiem, a na pewno Pana spotkały że strony PO.
czwartek, 4 października 2018, godzina 23:07:01
+3 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Piotr Maciejewski: Witam.

Dziękuję Panie Mariuszu za poruszenie ważnego dla naszego bezpieczeństwa tematu. Drodzy ludzie jeśli chcecie naprawić świat to zacznijcie od siebie i nie oceniajcie innych jeśli ich nie znacie. Pozdrawiam.
czwartek, 4 października 2018, godzina 14:55:49
+2 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @3
Mariusz Strzepek : Przypadkowa zbieżność imion. Tego Pana średnio takie problemy inktersują, bo gdyby interesowały, to jako działacz pprzeszedłby się ppo sąsiadach i zebrał jakieś podpisy, jhakąś petycję przygotował. To zupełnie inny Pan Piotr.
czwartek, 4 października 2018, godzina 14:32:47
+5 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Nie dla budowy ulic dla bogaczy: na obrzeżach miasta. Są pilniejsze potrzeby.

Zaprosił nas Pan Piotr że Starowiejskiej. Przypadkowo jedynka na liście PO. Nowoczesna
czwartek, 4 października 2018, godzina 14:30:47
+1 (5) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
olka: Kuba, tak uzgadniali, uzgadniali, tylko nic robione nie było - a kasa poszła w piach i trzeba było projekty rozbijać! Doskonale wiesz jak było. Witko porządnie tupnął nogą gdzie trzeba.
czwartek, 4 października 2018, godzina 14:16:31
0 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Ajdejano: Pies tam trącał te wasze ulice, ale jednak kocham tę Kościstą z tego plakatu powyżej. Niezła jest !!!
czwartek, 4 października 2018, godzina 12:52:09

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry