nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Alfreda, Izydora, Alfredy
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

PUP zmieni właściciela z bonifikatą

dodano: 2017-11-25 18:38:51, ostatnia aktualizacja: 2017-11-25 18:43:09

Pod koniec września dowiedzieliśmy się, że Zarząd Województwa Łódzkiego, będący właścicielem zabytkowego pałacyku, mieszczącego dzisiaj Powiatowy Urząd Pracy, wypowiedział umowę dzierżawy samorządowi powiatowemu. Pojawił się poważny problem, ponieważ Starostwo nie ma de facto gdzie przenieść PUP-u. Wcześniej planowano, że znajdzie on swoją nową siedzibę przy ul. Bartosza Głowackiego w obiektach po dawnym domu dziecka. W międzyczasie jednak radni postanowili sprezentować nieruchomość Archidiecezji Łódzkiej. Władze województwa zgodziły się więc na przekazanie pałacyku Landsberga. Problemem była jednak wysokość bonifikaty. Zaproponowano 50% obniżkę od wartości oszacowanej przez rzeczoznawcę. Na taki wydatek powiatu jednak nie stać. Tym bardziej, że obiekt wymaga kompleksowego i kosztownego remontu. W tym tygodniu jednak dotarły do nas informacje, że Powiat zapłaci za PUP jedynie 10 procent wartości.

- Trzy lata starań i pisania i przekonywania. Mam dzieij dobre wieści dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego. Kilka dni temu Zarząd Województwa Łódzkiego koalicji Platformy Obywatelskiej, której jestem radnym i PSL podjął uchwałę, kierująca pod obrady Sejmiku sprawę sprzedaży budynku PUP na rzecz Powiatu Tomaszowskiego z bonifikatą 90%, a nie ze standardową zniżką 50%.  To świetna wiadomość. Od 16 lat status budynku był problemem. Teraz grunt i budynek wreszcie staną się własnoscią Powiatu. 19 grudnia na sesji Sejmiku decyzja powinna ostatecznie zapaść. Koalicja PO z PSL ma większość w Sejmiku, więc nie powinno być problemu z głosowaniem.  Wreszcie Starosta będzie mógł remontować i rządzić się w budynku jak właściciel. I to właśnie chodziło, a tak dotąd nie było. Jest mi tym bardziej miło, że pracowalem w PUP ponad 6 lat, jako wicedyrektor, a obecnie jestem też czlonkiem Rady Rynku Pracy przy Staroście i kilkadziesiąt razy ten temat naglaśnialem, skladalem interpelacje i podczas każdej wizyty Marszalka Witolda Stępnia, w Tomaszowie temat byl poruszany. Wiele też tu znaczy przychylność Dariusza Klimczaka i Joanny Skrzydlewskiej, Artura Bagieńskiego i szczególnie Jolanty Zieba-Gzik - mówi Arkadiusz Gajewski, radny sejmiku województwa łódzkiego z Tomaszowa Mazowieckiego

 

 

Budynek PUP to willa należąca niegdyś do rodziny fabrykanckiej Landsbergów. Wybudowana została na początku ubiegłego wieku. Jej stan wymaga obecnie kompleksowego i kosztownego remontu. Obiekty zabytkowe (a takim jest pałacyk) podlegają nieco innym przepisom prawa budowlanego, przede wszystkim wszystkie prace muszą być konsultowane z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Co to oznacza, wie każdy, kto musiał przejść prawdziwą "drogę przez mękę".

 

Próby przejęcia nieruchomości trwały od dłuższego czasu. W ubiegłej kadencji Zarząd Powiatu zwracali się do marszałka województwa łódzkiego  o wyrażenie zgody na przejęcie wilii. Odpowiedź była wówczas jednoznaczna:  władze województwa nie zamierzały pozbywać się własnego majątku. Nie było też mowy o żadnych inwestycjach. Zarząd Województwa uznał, że skoro Powiat Tomaszowski obiekt użytkuje, powinien także inwestować w jego remonty.  Władze powiatu nie chciały wydawać pieniędzy na obcy majątek. Efekt był taki, że budynek z miesiąca na miesiąc wygląda coraz gorzej.   

 

 

Kiedy już zapadły decyzje o sprzedaży pałacyku. Starosta nie chciał się zgodzić na bonifikatę w wysokości jedynie 50% wartości. - Sejmik województwa podjął uchwałę, o wypowiedzeniu wszystkich podobnych umów dzierżawy. Zaproponowana nam bonifikata wynika wprost z ustawy. Mamy ją z mocy prawa. Ponieważ budynek jest mocno zdewastowany, wymaga więc kompleksowego i kosztownego remontu . Remont obiektu objętego pieczą konserwatorską jest najczęściej cztery razy droższy. W takiej sytuacji nam się przejmować obiektu zwyczajnie nam się nie opłaca - odpowiadał na pytania radnego Mariusza Strzępka w czasei Sesji Rady Powiatu we wrześniu. 

 

 

- Jak to wyglądało do czasu zamrożenia rozmów w połowie 2016 roku można poczytać chociażby w artykułach na portalu NaszTomaszow.pl. Rozmowy w tej sprawie zostały zawieszone na rok  z powodów planów rządu PIS, zmierzających do przejęcia urzędów pracy do admininstracji centralnej - mówi Gajewski

 

Czytaj także 

Pałac do przejęcia

 


Możliwość komentowania wygasła

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
zobacz również
^ do góry