<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sun, 13 Sep 2026 23:33:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56606,widzew-postawil-sie-legii-remis-w-warszawie-na-debiut-mateusza-stolarskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56606,widzew-postawil-sie-legii-remis-w-warszawie-na-debiut-mateusza-stolarskiego</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 23:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-widzew-postawil-sie-legii-remis-w-warszawie-na-debiut-mateusza-stolarskiego-1789335387.png</url>
                        <title>Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56606,widzew-postawil-sie-legii-remis-w-warszawie-na-debiut-mateusza-stolarskiego</link>
                    </image><description>Widzew Łódź wywiózł punkt z Łazienkowskiej. W pierwszym meczu pod wodzą Mateusza Stolarskiego łodzianie zremisowali z niepokonaną w tym sezonie Legią Warszawa 1:1. Oba gole padły w odstępie zaledwie dwóch minut, a Widzew miał okazje, by pokusić się nawet o pełną pulę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Remis w debiucie Mateusza Stolarskiego</strong> – Widzew Łódź zremisował na wyjeździe z Legią Warszawa 1:1 w pierwszym spotkaniu pod wodzą nowego szkoleniowca [95320767].</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Błyskawiczna odpowiedź łodzian</strong> – Legia objęła prowadzenie po rzucie wolnym Rafała Augustyniaka i niefortunnej interwencji Bartłomieja Drągowskiego, jednak Widzew wyrównał już dwie minuty później po akcji duetu Fornalczyk-Świderski i samobójczym trafieniu Kamila Piątkowskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Sytuacja w tabeli po 8. kolejkach</strong> – bliski szczęścia był również Fran Alvarez, który uderzył w słupek. Po tym remisie Widzew ma na koncie osiem punktów i plasuje się na 11. pozycji w Ekstraklasie [95320767].</li>    </ul></div><p><strong>Legia Warszawa – Widzew Łódź 1:1 (1:1)</strong><br>Bramki: 1:0 Rafał Augustyniak (19), 1:1 Kamil Piątkowski (21 – samobójcza)<br>Widzów: 27 098</p><p>Dla Widzewa był to początek nowego rozdziału. Po zwolnieniu Aleksandara Vukovicia drużynę po raz pierwszy poprowadził Mateusz Stolarski, znany wcześniej z pracy w Motorze Lublin.</p><p>Debiut przypadł od razu na jedno z najbardziej prestiżowych spotkań sezonu – wyjazd na Łazienkowską i starcie z Legią, która przed niedzielnym meczem nie zaznała jeszcze w lidze smaku porażki.</p><p>Historia też nie przemawiała za łodzianami. Ostatni raz Widzew wygrał ligowe spotkanie z Legią w Warszawie w 1997 roku.</p><h3>Dwie minuty, dwa gole</h3><p>Widzew od początku próbował grać odważnie. Już w 10. minucie Mariusz Fornalczyk przedarł się lewą stroną i dośrodkował w pole karne, jednak Otto Hindrich nie dał się zaskoczyć.</p><p>W 19. minucie prowadzenie objęła Legia.</p><p>Rafał Augustyniak uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego. Bartłomiej Drągowski źle ocenił tor lotu piłki i gospodarze mogli rozpocząć świętowanie.</p><p>Tyle że trwało ono bardzo krótko.</p><p>Zaledwie dwie minuty później Widzew odpowiedział. Fornalczyk dośrodkował z prawego skrzydła, Karol Świderski uderzył bez przyjęcia, a piłka odbiła się od pleców Kamila Piątkowskiego i wpadła do siatki. Gol został zapisany jako samobójcze trafienie obrońcy Legii.</p><p>I nagle to Widzew mógł przejąć mecz.</p><p>Fran Alvarez trafił w słupek. Legia odpowiedziała poprzeczką Augustyniaka. Swoje okazje mieli również Emil Kornvig i Świderski.</p><p>Do przerwy na tablicy wyników pozostawało 1:1, ale spotkanie miało znacznie więcej temperatury, niż sugerował rezultat.</p><h3>Widzew nie schował się za podwójną gardą</h3><p>Po zmianie stron Legia próbowała mocniej nacisnąć. Drągowski i łódzka defensywa kilka razy musieli interweniować, jednak Widzew nie ograniczał się wyłącznie do obrony.</p><p>Fornalczyk ponownie próbował szczęścia, Alvarez oddał groźny strzał, który na linii bramkowej zatrzymał Augustyniak, a po jednej z kontr Stipe Biuk szukał podaniem zamykającego akcję Fornalczyka.</p><p>Gospodarze również mieli swoje momenty. Jan Kuchta uderzał głową, a po jednej ze stałych fragmentów gry Hindrich musiał ratować Legię, gdy piłka odbita od Pawła Wszołka zmierzała w stronę bramki.</p><p>Żadna ze stron nie znalazła jednak sposobu na decydujące trafienie.</p><h3>Gorąco do ostatniego gwizdka</h3><p>Emocji nie zabrakło nawet w doliczonym czasie gry. Po faulu Antoniego Klukowskiego na Rubenie Vinagre doszło do przepychanki z udziałem zawodników obu drużyn, także rezerwowych.</p><p>Sędzia Patryk Gryckiewicz ukarał żółtymi kartkami piłkarzy, od których rozpoczęło się zamieszanie.</p><p>Chwilę później spotkanie dobiegło końca.</p><p><strong>Legia – Widzew 1:1.</strong></p><p>Dla Mateusza Stolarskiego był to zatem debiut bez zwycięstwa, ale także bez porażki – i to na jednym z najtrudniejszych stadionów w lidze.</p><p>Widzew pokazał przy tym coś, czego jego kibice w kolejnych tygodniach będą oczekiwali najbardziej: odwagę.</p><p>Łodzianie nie przyjechali do Warszawy wyłącznie po to, by ustawić autobus przed własnym polem karnym i liczyć kolejne minuty. Były szybkie ataki, próby wysokiego pressingu i momenty, w których to Legia znajdowała się pod presją.</p><h3>Widzew ma osiem punktów</h3><p>Po ośmiu kolejkach Legia ma 16 punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Liderem pozostaje Górnik Zabrze z dorobkiem 18 punktów.</p><p>Widzew zgromadził osiem punktów i plasuje się na 11. miejscu.</p><p>W następnej kolejce łodzianie podejmą Wieczystą Kraków. Legię czeka natomiast wyjazdowe spotkanie z Jagiellonią Białystok.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56605,walne-pod-lupa-prawo-procedury-i-slabe-punkty-wersji-jaroslawa-batorskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56605,walne-pod-lupa-prawo-procedury-i-slabe-punkty-wersji-jaroslawa-batorskiego</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 22:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-walne-pod-lupa-prawo-procedury-i-slabe-punkty-wersji-jaroslawa-batorskiego-1789334114.png</url>
                        <title>Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56605,walne-pod-lupa-prawo-procedury-i-slabe-punkty-wersji-jaroslawa-batorskiego</link>
                    </image><description>„Trzeba zażegnać ten konflikt” – pod takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opublikował 11 września rozmowę z Jarosławem Batorskim, przewodniczącym burzliwego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. To ciekawy kontrapunkt dla zamieszczonego stronę wcześniej wywiadu z Janem Nowakowskim. Batorski znacznie częściej mówi o uchwałach, pełnomocnictwach, absolutorium i procedurach niż o politycznych układach. Tyle że samo powoływanie się na prawo nie czyni jeszcze każdej interpretacji prawa prawidłową. Sprawdziliśmy więc jego argumenty dokładnie tak samo krytycznie, jak wcześniej twierdzenia Jana Nowakowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mocne podstawy prawne Batorskiego</strong> – argumenty dotyczące znaczenia porządku obrad, pełnomocnictw, tajności wyborów oraz skutków nieudzielenia absolutorium są oparte na przepisach.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zakaz głosowania dla pełnomocników w 2026 r.</strong> – pełnomocnik nie ma prawa głosować przy wyborze lub odwołaniu członków rady nadzorczej i zarządu. To jednoznaczny, sztywny zapis prawny.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Konsekwencje braku absolutorium</strong> – decyzja ta nie powoduje automatycznej utraty stanowiska, jednak Walne zyskuje prawo do odwołania takiego członka zarządu, nawet jeśli standardowo kompetencja ta należy do innego organu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Granice kompetencji przewodniczącego</strong> – rola ta polega na prowadzeniu obrad; przewodniczący nie może samodzielnie decydować o wszystkim, zastępując wolę Walnego, ustawę czy statut.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Oceny konfliktu i brakujące dokumenty</strong> – twierdzenia o agresji czy intencjach stron pozostają subiektywnymi opiniami uczestników sporu, dopóki nie zostaną potwierdzone niezależnymi dowodami. Kluczowy dla pełnej oceny pozostaje statut SM „Przodownik” wraz z protokołem obrad.</li>    </ul></div><p>Wywiad z Batorskim jest relacją człowieka, który podczas spornego Walnego nie siedział na trybunach. Stał przy stole prezydialnym, prowadził obrady i podejmował decyzje proceduralne. To czyni jego relację wyjątkowo cenną – ale zarazem <strong>nie czyni jej neutralną</strong>. W samym wywiadzie Batorski opisuje m.in. własne decyzje podczas Walnego, późniejsze działania Rady Nadzorczej oraz relacje z pracownikami spółdzielni.&nbsp;</p><p>Dlatego zastosujemy tę samą zasadę, co przy analizie słów Jana Nowakowskiego: <strong>oddzielamy to, co można przeczytać w ustawie, od tego, co trzeba jeszcze udowodnić dokumentem.</strong></p><h3><strong>„Trzeba zażegnać ten konflikt”. Z tym trudno się spierać</strong></h3><p>Tytuł wywiadu jest znacznie mniej efektowny niż widniejące stronę wcześniej <strong>„Głos kosztował 100 złotych”</strong>, ale paradoksalnie ma większą wartość. Bo w jednym Batorski bez wątpienia ma rację: sytuacja, w której przez tygodnie dwie strony uważają się za uprawnione do decydowania o jednej spółdzielni, nie może trwać bez końca. Pytanie brzmi jednak: <strong>jak ten konflikt zakończyć?</strong></p><p>Nie poprzez ustalenie, kto miał głośniejszy mikrofon na Walnym. Nie przez liczenie osób stojących przed budynkiem. Nie poprzez kolejne oświadczenia. Odpowiedź leży w uchwałach, protokołach, kartach do głosowania, pełnomocnictwach, statucie i ustawie. I właśnie w tym miejscu część argumentów Batorskiego robi się naprawdę interesująca.</p><p>Porządek obrad. Tu Batorski dotyka sedna</p><p>Jednym z głównych elementów przedstawionej przez niego wersji wydarzeń jest spór o punkty porządku obrad, projekty uchwał i obowiązek ich uwzględnienia. Nie jest to biurokratyczny drobiazg.</p><p>Art. 8³ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje, że członkowie powinni zostać zawiadomieni co najmniej <strong>21 dni przed Walnym</strong> o czasie, miejscu i porządku obrad. Jednocześnie Walne może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem podanym członkom zgodnie z ustawą. Członkowie mają również prawo terminowo zgłaszać własne projekty uchwał i żądania uzupełnienia porządku.</p><p>To oznacza, że jeśli grupa członków rzeczywiście w ustawowym terminie zgłosiła określone punkty, a zarząd miał obowiązek je uwzględnić, lecz tego nie zrobił, <strong>nie jest to wymysł Batorskiego, lecz potencjalnie poważny problem proceduralny</strong>.</p><p>Ale jest druga strona medalu.</p><p>Nie można przyjąć ogólnej zasady: <strong>„zarząd czegoś nie wpisał, więc przewodniczący może dopisać to podczas Walnego”. </strong>Jeżeli dany punkt nigdy wcześniej nie został prawidłowo i terminowo zgłoszony, wprowadzenie go w dniu obrad może być niezgodne z ustawową zasadą wcześniejszego informowania członków.</p><p>Dlatego w tej sprawie nie wystarczy pytać:</p><blockquote><p><strong>Czy Batorski zmienił porządek obrad?</strong></p></blockquote><p>Trzeba zapytać:</p><blockquote><p><strong>Czy były to nowe punkty, czy punkty wcześniej skutecznie zgłoszone, które zarząd miał obowiązek umieścić w porządku?</strong></p></blockquote><p>Różnica jest zasadnicza. Przewodniczący to nie monarcha Walnego</p><p>W jednym z najciekawszych fragmentów rozmowy Batorski opisuje moment, gdy podczas chaosu na sali zapadały decyzje dotyczące dalszego prowadzenia zebrania. W jego relacji mocno wybrzmiewa przekonanie o kompetencjach przewodniczącego do kierowania Walnym. I do pewnego momentu wszystko się zgadza. Przewodniczący prowadzi obrady. Udziela głosu. Pilnuje porządku. Organizuje głosowania zgodnie z obowiązującymi zasadami.</p><p>Ale z tego nie wynika, że po wyborze przewodniczącego <strong>„wszystkie kompetencje” przechodzą w jego ręce</strong>. To byłoby zbyt daleko idące.</p><p>Walne pozostaje organem spółdzielni. Kompetencje wynikają z ustawy i statutu. Przewodniczący nie może własnym poleceniem wykreować kompetencji, których nie daje mu prawo albo regulamin. Krótko mówiąc: Przewodniczący prowadzi Walne. Nie jest Walnym.</p><h3><strong>Kto liczył głosy?</strong></h3><p>Kolejny sporny wątek dotyczy pracowników spółdzielni zaangażowanych w techniczną obsługę głosowań i liczenie głosów. Batorski podnosi wątpliwości dotyczące roli osób wyznaczanych przez dotychczasowe władze. Problem jest zrozumiały. Szczególnie jeśli chodziło przejrzystość.</p><p>Ale samo zdanie:</p><blockquote><p><strong>„to byli pracownicy zarządu”</strong></p></blockquote><p>nie rozstrzyga jeszcze niczego.</p><p>Prawo spółdzielcze nakazuje tajność wyborów do organów, ale szczegółowe zasady działania komisji skrutacyjnej, sposobu jej powołania i technicznej obsługi mogą wynikać również ze statutu i regulaminu Walnego. Art. 35 § 2 Prawa spółdzielczego wymaga tajności wyboru i odwoływania członków organów.</p><p>Dlatego prawdziwe pytanie brzmi: <strong>co w SM „Przodownik” mówi statut?</strong></p><p>Jeśli komisję skrutacyjną powołuje wyłącznie Walne, a głosy mogły liczyć tylko osoby wybrane przez członków – argument Batorskiego staje się mocny. Jeżeli pracownicy mogli wykonywać jedynie czynności techniczne pod nadzorem komisji – sytuacja jest inna.</p><p>Bez statutu wydawanie wyroku jest przedwczesne. Pełnomocnictwa. Tutaj prawo mówi bardzo wyraźnie To jeden z najmocniejszych fragmentów całej argumentacji.</p><p>Od zmian obowiązujących w 2026 r. przepisy dotyczące pełnomocnictw zostały bardzo mocno uszczegółowione.</p><p>Pełnomocnik członka będącego osobą fizyczną może należeć tylko do określonego kręgu osób. Pełnomocnictwo musi być pisemne, a w wymaganych przypadkach towarzyszy mu dodatkowe oświadczenie. Dokument trzeba dostarczyć spółdzielni <strong>nie później niż trzy dni przed Walnym</strong>.</p><p>I najważniejsze:</p><blockquote><p><strong>pełnomocnik nie może brać udziału w głosowaniu, którego przedmiotem jest wybór lub odwołanie członków rady nadzorczej albo członków zarządu.</strong></p></blockquote><p>Tak stanowi obecny art. 8³ ust. 1⁶ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii potwierdza wprost, że w takich głosowaniach konieczny jest osobisty udział członka.</p><p>Jeżeli więc okaże się, że podczas wyborów rady nadzorczej albo odwoływania zarządu głosy oddawali pełnomocnicy, nie rozmawiamy już o „wersji Batorskiego” czy „wersji Nowakowskiego”. Rozmawiamy o konkretnym przepisie. Tylko najpierw trzeba wykazać, że tak rzeczywiście się stało. Najlepszą metodą byłaby analiza <strong>pełnomocnictwo po pełnomocnictwie i lista głosujących po liście</strong>.</p><p>Absolutorium. Tu przepisy dają Batorskiemu silny argument</p><p>Z wywiadu wynika, że podczas Walnego głosowano osobno nad absolutorium dla członków zarządu. Batorski mówi o sytuacji, w której część absolutoriów została udzielona, a część nie.</p><p>To ma bardzo konkretne konsekwencje.</p><blockquote><p>Art. 49 § 4 Prawa spółdzielczego stanowi, że Walne Zgromadzenie <strong>może odwołać tych członków zarządu, którym nie udzieliło absolutorium</strong>, i może to zrobić niezależnie od tego, który organ zgodnie ze statutem normalnie wybiera członków zarządu.</p></blockquote><p>To mocny przepis. Oznacza, że samo stwierdzenie:</p><blockquote><p><strong>„według statutu zarząd odwołuje rada nadzorcza, więc Walne nie mogło tego zrobić”</strong></p></blockquote><p>niekoniecznie jest prawidłowe. Jeżeli Walne chwilę wcześniej odmówiło konkretnemu członkowi zarządu absolutorium, otrzymuje szczególne ustawowe uprawnienie. Ale trzeba bardzo uważać na jedno. <strong>Brak absolutorium nie jest automatycznym odwołaniem. </strong>Przepis mówi:</p><blockquote><p>Walne <strong>może odwołać</strong>.</p></blockquote><p>A więc potrzebna jest decyzja o odwołaniu. Mechanizm wygląda tak: <strong>brak absolutorium → ustawowa możliwość odwołania → uchwała o odwołaniu.</strong></p><p>Jeśli ktoś mówi: <strong>„nie dostał absolutorium, więc przestał być członkiem zarządu” </strong>pomija jeden etap.&nbsp;</p><h3><strong>Karty wyborcze. Numer nie musi oznaczać złamania tajności</strong></h3><p>W dyskusji wokół Walnego pojawił się również problem kart do głosowania. Tu przepisy są jednoznaczne: wybór członków organów spółdzielni oraz ich odwołanie następują w głosowaniu tajnym.</p><p>Ale stąd nie wynika jeszcze zasada: <strong>„ponumerowana karta = złamanie tajności”.</strong></p><p>Można sobie wyobrazić system, w którym karty są technicznie oznaczone, aby zapobiec ich kopiowaniu czy dorzucaniu dodatkowych kart, lecz oznaczenia nie pozwalają ustalić, komu konkretną kartę wydano.</p><h3><strong>&nbsp;„Nie było agresji po naszej stronie”</strong></h3><p>Tutaj opuszczamy kodeksy i wchodzimy w znacznie bardziej miękką materię. Batorski przedstawia siebie i osoby uczestniczące w Walnym po jego stronie jako obiekt bardzo ostrej presji. W opublikowanej rozmowie wspomina o wulgarnych zachowaniach, agresji oraz osobach, które – w jego ocenie – zostały przeciwko niemu nastawione.</p><p>Może a nawet na pewno tak było ale, że <strong>żadna strona konfliktu nie powinna być jednocześnie sędzią własnego zachowania</strong>.</p><p>Dokument można przeczytać. Cudzej świadomości – nie</p><p>Jeszcze ostrożniej trzeba traktować sugestie dotyczące tego, co Jan Nowakowski wiedział, czego nie wiedział albo czy rozumiał treść dokumentów, które podpisywał.</p><p>Tu istnieje bardzo wyraźna granica.</p><p>Można wykazać: <strong>Jan Nowakowski podpisał dokument X w dniu Y. </strong>Można zestawić treść tego dokumentu z jego późniejszą wypowiedzią.</p><p>Ale twierdzenie: <strong>„nie wiedział, co podpisuje” </strong>jest już twierdzeniem o stanie świadomości konkretnej osoby. Dokument można przeczytać. <strong>Cudzej świadomości – już nie.</strong></p><h3><strong>„Zaufani ludzie” – retoryka, która wymaga ostrożności</strong></h3><p>Podobny problem pojawia się, gdy pracownicy spółdzielni są przedstawiani jako osoby „zaufane” przez konkretną stronę konfliktu.</p><blockquote><p>Faktem może być:</p><p><strong>prezes wyznaczył pracownika X do czynności Y.</strong></p><p>Interpretacją jest:</p><p><strong>wyznaczył go po to, aby manipulować wynikiem.</strong></p></blockquote><p>Pomiędzy tymi zdaniami jest dokładnie ta sama przepaść, którą wskazywaliśmy w wywiadzie Jana Nowakowskiego.</p><p>Zależność służbowa sama w sobie nie jest dowodem zmowy. Jeżeli natomiast pracownicy wykonywali czynności, do których nie mieli prawa albo działali wbrew decyzjom komisji czy Walnego – wtedy mamy konkretny problem.</p><p>„Pracownicy się boją”</p><p>Ciekawy jest również fragment, w którym Batorski odnosi się do pracowników spółdzielni.</p><p>Mówi między innymi:</p><blockquote><p><strong>„Nie miałem wsparcia pracowników zarządu.”</strong></p></blockquote><p>Jednocześnie wskazuje, że rozmawiali z nim pracownicy, którzy mieli mówić, że są zmuszani do wykonywania rzeczy, z którymi się nie zgadzają.</p><p>To może być istotny trop.</p><p>Ale poprawna dziennikarska różnica brzmi:</p><p><strong>„rozmawiałem z pracownikami, którzy twierdzą, że się boją”</strong></p><p>zamiast:</p><p><strong>„pracownicy się boją”.</strong></p><p>W całym sporze wokół „Przodownika” słowo <strong>„nieważne”</strong> pojawia się nadzwyczaj często.</p><p>W prawie ma ono jednak bardzo określone znaczenie.</p><p>Art. 42 Prawa spółdzielczego rozróżnia przede wszystkim uchwałę <strong>sprzeczną z ustawą</strong>, która jest nieważna, oraz uchwałę sprzeczną ze statutem, dobrymi obyczajami, godzącą w interes spółdzielni lub zmierzającą do pokrzywdzenia członka – którą można zaskarżyć do sądu. Orzecznictwo dodatkowo rozróżnia uchwały nieważne, podlegające uchyleniu oraz w skrajnych przypadkach nieistniejące.</p><blockquote><p>Nie każdy błąd podczas kilkugodzinnego Walnego oznacza:</p><p><strong>„całe Walne było nieważne”.</strong></p></blockquote><p>W sporze o „Przodownika” słowo to bywa używane jak młotek.</p><p><strong>Tymczasem w prawie jest precyzyjnym narzędziem.</strong></p><p>Rada Nadzorcza. Wynik wyborów to dopiero początek</p><p>Batorski mówi o wyborach nowej Rady Nadzorczej i wysokim poparciu dla kandydatów. Z jego relacji wynika, że kandydaci z największym poparciem uzyskiwali około 130 głosów.</p><p>To informacja ciekawa politycznie i społecznie.</p><p>Ale liczba głosów sama nie przesądza o legalności wyboru.</p><p>Trzeba jeszcze sprawdzić:</p><p>tajność wyborów, status kandydatów, prawo głosu wyborców, udział pełnomocników oraz zgodność procedury ze statutem.</p><p>Jeden przepis jest tutaj szczególnie konkretny: <strong>pracownik spółdzielni mieszkaniowej nie może zasiadać w jej radzie nadzorczej</strong>, a uchwała wybierająca takiego pracownika jest nieważna.</p><h3><strong>Batorski i Nowakowski. Dwa zupełnie różne języki</strong></h3><p>Po przeczytaniu obu rozmów w tym samym wydaniu TIT różnica jest uderzająca.</p><p>Jan Nowakowski częściej prowadzi czytelnika przez <strong>podejrzenia i skojarzenia</strong>: osoby związane z samorządem, politykę, „grupę interesu”, dziwny ruch w siedzibie czy informacje o 100 zł za głos.</p><p>Batorski częściej operuje <strong>procedurą</strong>: porządkiem obrad, uchwałami, pełnomocnictwami, absolutorium, komisją i kartami wyborczymi.</p><p>To sprawia, że większość argumentacji Batorskiego jest <strong>łatwiejsza do zweryfikowania</strong>.</p><p>Można znaleźć dokument i powiedzieć:</p><p>jest albo go nie ma;</p><p>wpłynął 15 dni wcześniej albo nie;</p><p>pełnomocnik głosował albo nie;</p><p>uchwałę podjęto albo nie;</p><p>absolutorium udzielono albo nie.</p><p>Ale również Batorski opuszcza czasem twardy grunt dokumentów i wchodzi na pole interpretacji: gdy mówi o intencjach przeciwników, strachu pracowników czy jednostronnie rozdziela agresję.</p><p>Wtedy jego relacja przestaje być protokołem.</p><p>Staje się <strong>wersją jednej ze stron</strong>.</p><h3><strong>Co zatem wiemy, a czego jeszcze nie?</strong></h3><figure class="table"><table><thead><tr><th>Twierdzenie / problem</th><th>Co mówi prawo lub co wiemy</th><th>Czego brakuje</th><th>Ocena</th></tr></thead><tbody><tr><td><strong>Terminowo zgłoszone punkty należało uwzględnić</strong></td><td>Ustawa daje członkom prawo zgłaszania projektów i żądań uzupełnienia porządku</td><td>dat wpływu i treści zgłoszeń</td><td><strong>mocny argument, jeśli dokumenty go potwierdzą</strong></td></tr><tr><td><strong>Przewodniczący mógł decydować o dalszym przebiegu Walnego</strong></td><td>Tak, w zakresie prowadzenia obrad</td><td>statutu i regulaminu określającego granice jego kompetencji</td><td><strong>prawda tylko w określonych granicach</strong></td></tr><tr><td><strong>Pełnomocnicy nie mogli głosować nad organami</strong></td><td>Zakaz wynika wprost z art. 8³ ust. 1⁶</td><td>listy głosujących i pełnomocnictw</td><td><strong>bardzo mocny argument prawny</strong></td></tr><tr><td><strong>Brak absolutorium umożliwiał odwołanie zarządu</strong></td><td>Tak – art. 49 §4</td><td>uchwał o nieudzieleniu absolutorium i późniejszym odwołaniu</td><td><strong>mocny argument</strong></td></tr><tr><td><strong>Brak absolutorium automatycznie odwoływał członka zarządu</strong></td><td>Nie – Walne dopiero może podjąć decyzję o odwołaniu</td><td>—</td><td><strong>nieprawidłowe uproszczenie, jeśli tak interpretowano sytuację</strong></td></tr><tr><td><strong>Numerowane karty łamały tajność</strong></td><td>Tajność jest obowiązkowa</td><td>informacji, czy numer karty można było powiązać z nazwiskiem</td><td><strong>nierozstrzygnięte</strong></td></tr><tr><td><strong>Agresja występowała wyłącznie po drugiej stronie</strong></td><td>To relacja uczestnika</td><td>niezależnych nagrań i świadków</td><td><strong>opinia wymagająca potwierdzenia</strong></td></tr><tr><td><strong>Nowakowski nie wiedział, co podpisywał</strong></td><td>Można ustalić, co podpisał</td><td>dowodu jego stanu świadomości</td><td><strong>interpretacja, nie ustalony fakt</strong></td></tr><tr><td><strong>Wybór Rady Nadzorczej był prawidłowy</strong></td><td>Część wymogów wynika bezpośrednio z ustaw</td><td>pełnej dokumentacji wyborczej i statutu</td><td><strong>nie da się jeszcze przesądzić</strong></td></tr></tbody></table></figure><h3><strong>Na końcu wracamy do tytułu</strong></h3><p><strong>„Trzeba zażegnać ten konflikt”.</strong></p><p>Prawdopodobnie najbardziej bezsporne zdanie całego wywiadu.</p><p>Tyle że zażegnanie konfliktu nie może oznaczać, że jedna ze stron ogłasza swoją wersję prawdą, a druga ma po prostu zejść ze sceny.</p><p>Trzeba wyłożyć dokumenty na stół.</p><p>Statut. Regulamin Walnego. Pierwotny porządek obrad i wszystkie jego uzupełnienia. Daty wpływu projektów uchwał. Listę obecności. Pełnomocnictwa. Karty do głosowania. Protokoły komisji. Uchwały absolutoryjne. Uchwały o odwołaniu. Protokół całego Walnego.</p><p>Dopiero wówczas będzie można odpowiedzieć na pytanie, kto w tym sporze <strong>miał rację prawną</strong>, a kto jedynie przekonującą narrację.</p><p>Wywiad Jarosława Batorskiego w „Tomaszowskim Informatorze Tygodniowym” jest w wielu miejscach bardziej konkretny prawnie niż wypowiedzi drugiej strony konfliktu. Dotyka rzeczywistych problemów: porządku obrad, pełnomocnictw, tajności głosowania i skutków nieudzielenia absolutorium.</p><p>Ale także jego słowa nie powinny otrzymywać pieczęci <strong>„fakt”</strong> tylko dlatego, że pada w nich nazwa przepisu.</p><p>Tam, gdzie kończy się dokument, a zaczyna ocena cudzych intencji, emocji czy świadomości, zaczyna się również obowiązek zachowania dystansu.</p><p><strong>W tej sprawie nie potrzeba kolejnej wojny na oświadczenia. Potrzeba statutu, protokołu, kart, pełnomocnictw i uchwał. Prawo spółdzielcze nie rozstrzyga sporów na podstawie tego, kto mówi głośniej. Rozstrzyga je na podstawie tego, co rzeczywiście uchwalono – i czy zrobiono to zgodnie z prawem.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56604,czy-glos-naprawde-kosztowal-100-zlotych-sprawdzamy-slowa-jana-nowakowskiego-z-wywiadu-dla-tit</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56604,czy-glos-naprawde-kosztowal-100-zlotych-sprawdzamy-slowa-jana-nowakowskiego-z-wywiadu-dla-tit</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 21:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-czy-glos-naprawde-kosztowal-100-zlotych-sprawdzamy-slowa-jana-nowakowskiego-z-wywiadu-dla-tit-1789331256.png</url>
                        <title>Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56604,czy-glos-naprawde-kosztowal-100-zlotych-sprawdzamy-slowa-jana-nowakowskiego-z-wywiadu-dla-tit</link>
                    </image><description>„Głos kosztował 100 złotych” – takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opatrzył obszerny wywiad Andrzeja Kucharczyka z Janem Nowakowskim dotyczący konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. Tytuł brzmi jak stwierdzenie faktu. Tymczasem gdy zaczniemy czytać rozmowę zdanie po zdaniu i zestawiać wypowiedzi prezesa z ustawami, orzecznictwem i zwyczajną logiką, obraz robi się znacznie mniej jednoznaczny. Są w tej rozmowie pytania naprawdę ważne. Są argumenty, które zasługują na sprawdzenie. Są jednak również sugestie, dla których w samym wywiadzie nie przedstawiono dowodów. Typowe?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Deklaratoryjny charakter wpisu w KRS</strong> – obecność Jana Nowakowskiego w rejestrze jako prezesa nie przesądza o bezskuteczności nowych uchwał; Sąd Najwyższy wskazuje, że wpis zmian zarządu ma charakter wyłącznie deklaratoryjny.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Waga procedur i terminów ustawowych</strong> – prawidłowość pełnomocnictw, tajność głosowań oraz termin 21 dni na zawiadomienie członków o Walnym mają kluczowe znaczenie prawne, przy czym projekty uchwał rządzą się osobnymi zasadami.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Oczekiwanie na oficjalne wyniki lustracji</strong> – protokół z lustracji badającej legalność działań spółdzielni ma moc dokumentu urzędowego, dlatego warto poczekać na jego oficjalne ustalenia.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zarzuty i sugestie bez twardych dowodów</strong> – wątek kupowania głosów („100 zł za głos”) oraz tezy o wpływach politycznych i pracownikach magistratu opierają się na relacjach osób trzecich i bez dodatkowych dowodów pozostają jedynie sugestiami.</li>    </ul></div><p>Wywiad ukazał się w numerze TIT z 11 września. Na stronie internetowej tygodnika materiał został opublikowany pod tym samym kategorycznym tytułem: <strong>„Głos kosztował 100 złotych”</strong>. Rozmówcą Andrzeja Kucharczyka jest Jan Nowakowski, przedstawiany jako prezes SM „Przodownik”.&nbsp;</p><p>Nie zamierzamy rozstrzygać w tym tekście, kto ostatecznie wygra spór o władzę w spółdzielni. Od tego są dokumenty, statut, procedury rejestrowe, a jeśli strony nie dojdą do porozumienia – sąd. Możemy natomiast zrobić coś prostszego i być może bardziej potrzebnego: <strong>oddzielić fakt od opinii, opinię od zarzutu, a zarzut od dowodu.</strong></p><h3><strong>„Głos kosztował 100 złotych”. Tylko skąd to wiemy?</strong></h3><p>Zacznijmy od najmocniejszego elementu całej publikacji.</p><blockquote><p><strong>„Głos kosztował 100 złotych”</strong></p></blockquote><p>To nie jest pytanie. Nie ma znaku zapytania. Nie czytamy: „Czy oferowano 100 zł za głos?” ani „Nowakowski: słyszeliśmy o propozycjach 100 zł za głos”. Czytelnik dostaje informację w formie dokonanej: <strong>głos kosztował sto złotych</strong>.</p><p>Tymczasem wypowiedź samego Jana Nowakowskiego jest znacznie bardziej ostrożna. W rozmowie z Andrzejem Kucharczykiem mówi m.in., że nie chce podawać nazwisk i że podczas rozmów z pracownikami oraz osobami oczekującymi na rejestrację pojawiały się informacje o propozycjach zapłaty <strong>100 zł za oddanie głosu</strong>. I tu zaczyna się zasadniczy problem oraz pojawiają pytania:</p><blockquote><ul><li data-list-item-id="ecff31683947f3576307656e8c38a9b1d">Kto oferował pieniądze?</li><li data-list-item-id="e2d1eb40541c5d821bb783237233199a6">Komu?</li><li data-list-item-id="ef02c69dad572ae5a92f580cd164fab1c">Kiedy?</li><li data-list-item-id="e603d58af0842ab6a9386a7fdd2ab398f">Czy ktokolwiek je odebrał?</li><li data-list-item-id="eee05250095e59e76a6ea253f4fd3b3ff">Czy istnieje nagranie rozmowy, wiadomość, świadek gotowy złożyć zeznania? Czy sprawę zgłoszono policji albo prokuraturze?</li></ul></blockquote><p>Z wywiadu tego się nie dowiadujemy. Nie oznacza to, że propozycji nie było. Tego również nie możemy stwierdzić. Oznacza jedynie coś znacznie prostszego: <strong>na podstawie samego wywiadu nie sposób potwierdzić, że faktycznie doszło do kupowania głosów. </strong>Pomiędzy zdaniem „ktoś nam powiedział, że proponowano pieniądze” a zdaniem „głos kosztował 100 złotych” jest kilka pięter dowodowych. Gazetowy tytuł pokonuje je windą. Manipulacja okazała się skuteczna. Zebrany w piątek pod siedzibą Spółdzielni tłumek powtarzał to zdanie niczym mantrę.&nbsp;</p><h3><strong>KRS jak tarcza. Czy rzeczywiście wystarcza?</strong></h3><p>Drugi kluczowy fragment rozmowy dotyczy Krajowego Rejestru Sądowego. Nowakowski mówi:</p><blockquote><p><strong>„dopóki zapisy w KRS-ie są jakie są, to jest jeden zarząd, który za dzień dzisiejszy funkcjonuje.”</strong></p></blockquote><p>To zdanie brzmi prosto, logicznie i dla przeciętnego czytelnika może być bardzo przekonujące. Problem w tym, że prawo jest bardziej skomplikowane, a samo w sobie wprowadza w błąd a gazeta bezkrytycznie je powiela.</p><p>Według aktualnych publicznych danych rejestrowych SM „Przodownik”, po wpisie nr 71 obowiązującym od 12 sierpnia 2026 r., Jan Nowakowski rzeczywiście nadal figuruje jako prezes zarządu, obok Dariusza Kacprzyka i Grzegorza Zania.</p><p>Ale z tego nie wynika jeszcze automatycznie, że żadna późniejsza uchwała właściwego organu nie mogła wywołać skutku prawnego w postaci powołania nowego Zarządu. Art. 49 § 2 Prawa spółdzielczego stanowi, że członków zarządu, w tym prezesa i jego zastępców, <strong>wybiera i odwołuje – stosownie do postanowień statutu – rada albo walne zgromadzenie</strong>.</p><p>Jeszcze mocniejsze światło rzuca na sprawę orzecznictwo Sądu Najwyższego. W sprawie dotyczącej właśnie spółdzielni SN stwierdził, że <strong>wpis do KRS dotyczący zmiany w zarządzie ma charakter deklaratoryjny</strong>, a czynność będąca podstawą wpisu – np. uchwała o odwołaniu członka zarządu – może wywoływać skutek prawny jeszcze przed dokonaniem zmiany w rejestrze.&nbsp;</p><p>To nie oznacza, że KRS „nie ma znaczenia”. Ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa obrotu i osób trzecich. Ale to dwie różne rzeczy: <strong>co dziś widnieje w rejestrze </strong>i <strong>czy uchwała zmieniająca skład organów została skutecznie podjęta.</strong></p><p>Właśnie dlatego zdanie „<i>jestem w KRS, więc jestem prezesem i na tym dyskusja się kończy” </i>jest nie tylko prawnym uproszczeniem. Jest po prostu nieprawdziwe.</p><h3><strong>„Nie dostałem tego na piśmie”</strong></h3><p>Nowakowski mówi także:</p><blockquote><p><strong>„Nie mam żadnej oficjalnej informacji, nie otrzymałem na piśmie...”</strong></p></blockquote><p>To może być ważne. Jeżeli dokonywano zmian personalnych, dokumenty powinny istnieć, uchwały mieć konkretną treść, datę i podstawę prawną. Można następnie oceniać sposób ich przekazania i dalsze działania organów. Ale z samego faktu: <strong>„ja dokumentu nie dostałem” </strong>nie wynika: <strong>„uchwały nie ma”. </strong>A już tym bardziej: <strong>„uchwała jest nieważna”.</strong></p><p>Brak doręczenia dokumentu, istnienie uchwały, jej zgodność z prawem i jej skuteczność to aż cztery różne zagadnienia.</p><h3><strong>21 dni. Tu Nowakowski dotyka czegoś naprawdę ważnego</strong></h3><p>W rozmowie pojawia się argument dotyczący terminów poprzedzających Walne Zgromadzenie. I tego wątku nie należy kwitować wzruszeniem ramion.</p><p>Ustawa rzeczywiście mówi jasno: członkowie powinni zostać zawiadomieni <strong>na piśmie co najmniej 21 dni przed terminem Walnego</strong> o czasie, miejscu i porządku obrad. Zawiadomienie ma również wskazywać, gdzie wyłożono sprawozdania i projekty uchwał.</p><p>Ale ustawa przewiduje także inne terminy.</p><p>Projekty uchwał mają być wykładane co najmniej <strong>14 dni</strong> przed Walnym. Członkowie mogą zgłaszać projekty uchwał i żądania dotyczące porządku obrad do <strong>15 dni</strong> przed zgromadzeniem, a poprawki do projektów – nie później niż <strong>3 dni</strong> wcześniej.</p><p>Dlatego zdanie w rodzaju: <strong>„wszystko powinno być 21 dni wcześniej” </strong>byłoby nadmiernym uproszczeniem. Trzeba odpowiedzieć na dużo bardziej konkretne pytanie: <strong>co dokładnie zostało zgłoszone, kiedy, przez kogo i czego dotyczyło?</strong></p><p>Inny termin dotyczy zawiadomienia o Walnym. Inny projektu uchwały. Jeszcze inny poprawki. Diabeł, jak często w prawie, siedzi nie tyle w szczegółach, co w numerach ustępów.</p><h3><strong>Statut – wielki nieobecny</strong></h3><p>I właśnie tu docieramy do dokumentu, bez którego publiczne wyroki obu stron wydają się przedwczesne.</p><p><strong>Statut SM „Przodownik”.</strong></p><p>Prawo spółdzielcze wprost odsyła do niego przy ustalaniu, który organ wybiera i odwołuje członków zarządu. Art. 49 mówi wyraźnie: rada albo Walne – <strong>stosownie do postanowień statutu</strong>.</p><p>Dlatego ocena legalności zmian we władzach bez analizy statutu przypomina recenzowanie meczu po obejrzeniu konferencji prasowej tylko jednej drużyny.</p><p>Możemy wiedzieć, kto głośniej protestował.</p><p>Nie wiemy jeszcze, czy gol był ze spalonego.</p><h3><strong>Pełnomocnictwa. Tutaj warto odłożyć ironię</strong></h3><p>W wywiadzie mocno wybrzmiewa temat pełnomocnictw. I tutaj Nowakowski wskazuje na kwestię, która <strong>rzeczywiście wymaga precyzyjnej kontroli</strong>.</p><p>Po zmianach obowiązujących od 2026 r. art. 8³ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stanowi m.in., że członek może uczestniczyć osobiście albo przez pełnomocnika, ale pełnomocnik może reprezentować tylko jednego członka. Pełnomocnictwo wymaga formy pisemnej i musi być dołączone do protokołu. Ustawa określa także krąg osób, które mogą być pełnomocnikami, oraz przewiduje obowiązek dostarczenia pełnomocnictwa przed Walnym.</p><p>Co szczególnie istotne w sporze o wybór władz: obecne przepisy stanowią również, że <strong>pełnomocnik nie może brać udziału w głosowaniu dotyczącym wyboru lub odwołania członków rady nadzorczej albo zarządu &nbsp;</strong>To nie jest detal.</p><p>Jeżeli więc spór dotyczy tego, kto i na jakiej podstawie głosował w wyborach organów, dokumentację trzeba zbadać bardzo dokładnie. Tu nie wystarczy ani deklaracja starego zarządu, ani deklaracja nowego. Potrzebne są protokoły, listy obecności, pełnomocnictwa, karty i dokumentacja komisji.</p><h3><strong>A głosowanie ma być tajne</strong></h3><p>Prawo spółdzielcze również w tej kwestii nie pozostawia wiele miejsca na fantazję. Art. 35 § 2 przewiduje, że <strong>wybory do organów spółdzielni przeprowadza się w głosowaniu tajnym</strong>, podobnie jak odwołanie członka organu.</p><p>Jeżeli zatem istniał mechanizm pozwalający połączyć konkretną kartę z konkretną osobą i odtworzyć sposób jej głosowania, byłaby to kwestia naprawdę poważna.</p><p>Jeżeli natomiast karty zawierały jedynie oznaczenia pozwalające stwierdzić ich autentyczność, ale bez możliwości identyfikacji wyborcy, ocena może być zupełnie inna.</p><p>Tu również potrzebny jest dokument, nie legenda o dokumencie.</p><h3><strong>„Wzmożony ruch”, podpisy i „szemrane” działania</strong></h3><p>Nowakowski opowiada też o zdjęciach i osobach pojawiających się w budynku spółdzielni. Narracja jest sugestywna: dużo ludzi, dokumenty, podpisy, dopisywanie, niejasne okoliczności.</p><p>Brzmi podejrzanie. &nbsp;Ale prawo karne, cywilne ani spółdzielcze nie zna przestępstwa polegającego na <strong>„wzmożonym ruchu w budynku”</strong>.</p><p>Zdjęcie pokazujące, że wiele osób przebywało w siedzibie spółdzielni, nie dowodzi jeszcze fałszowania list, podpisów czy dokumentów.</p><p>W logice takie przejście nazywa się <i>non sequitur</i>: wniosek nie wynika z przedstawionej przesłanki.</p><p>Jeżeli jednak istnieją konkretne dowody, że ktoś dopisywał osoby nieuprawnione, posługiwał się fałszywymi podpisami albo umożliwiał głosowanie osobom niemającym prawa głosu, sytuacja zmienia się diametralnie.</p><p>Wtedy trzeba pokazać:</p><p><strong>nazwisko, dokument, wpis, datę i skutek.</strong></p><p>Nie tłum przed drzwiami.</p><h3><strong>Lustracja – mocny argument Nowakowskiego</strong></h3><p>Jednym z najbardziej merytorycznych elementów wypowiedzi Jana Nowakowskiego jest wskazywanie na <strong>lustrację problemową</strong>. Tutaj prawo rzeczywiście daje konkretne narzędzia.</p><p>Art. 91 Prawa spółdzielczego przewiduje badanie legalności, gospodarności i rzetelności działania spółdzielni. Co więcej, spółdzielnia może wystąpić o zbadanie <strong>całości, części działalności albo tylko określonych zagadnień</strong>.</p><p>Lustrator może przeglądać dokumenty, żądać wyjaśnień i badać działalność spółdzielni. Sporządzony przez niego protokół ma <strong>moc dokumentu urzędowego</strong>, a członek spółdzielni może żądać dostępu do protokołu i wniosków polustracyjnych.</p><p>To dużo. I właśnie dlatego powstaje paradoks. Skoro lustracja ma <strong>dopiero sprawdzić</strong>, czy procedury były prawidłowe, trudno równocześnie przedstawiać jej przyszły rezultat jako już znany. Można mówić: <strong>„uważamy, że wybory były wadliwe”. </strong>Można mówić: <strong>„zleciliśmy zbadanie procedury”. </strong>Znacznie trudniej jednocześnie twierdzić: <strong>„wyniku jeszcze nie ma, ale wiemy już, jaki jest”.</strong></p><h3><strong>Opinia Związku Rewizyjnego nie jest wyrokiem</strong></h3><p>Nowakowski powołuje się również na stanowisko prawne Związku Rewizyjnego. Taki dokument może mieć ogromne znaczenie. Może zawierać trafną interpretację prawa, wychwycić naruszenia, uporządkować spór. Ale nadal pozostaje opinią.</p><p><strong>Opinia prawna nie jest wyrokiem sądu. </strong>Nie ma magicznej właściwości unicestwienia uchwały tylko dlatego, że została sporządzona na papierze firmowym poważnej instytucji.</p><p>Warto więc zapytać: <strong>czy opinia zostanie udostępniona członkom spółdzielni?</strong></p><p>Bo jeśli ma być jednym z głównych argumentów w sporze, jej treść powinna zostać poznana, a nie tylko przywołana.</p><h3><strong>Biegły rewident? Tak. Ale to inny film</strong></h3><p>W wywiadzie pojawia się także argument dotyczący badania sprawozdania finansowego za 2025 rok.</p><p>Publiczne dane rzeczywiście wskazują, że w dokumentacji rejestrowej znajduje się sprawozdanie niezależnego biegłego rewidenta, a badanie odnosiło się do sytuacji finansowej spółdzielni.</p><p>To może być ważnym argumentem w dyskusji o kondycji finansowej „Przodownika”. Nie odpowiada jednak na pytanie: <strong>czy Walne Zgromadzenie w 2026 roku zostało przeprowadzone zgodnie z prawem. </strong>To dwie różne półki.</p><p>Pozytywnie zbadane sprawozdanie finansowe za 2025 rok nie jest certyfikatem legalności wszystkich zdarzeń, które nastąpiły rok później.</p><h3><strong>150 pracowników, 20 tysięcy mieszkańców. Ważne, ale...</strong></h3><p>Nowakowski mówi o około 150 pracownikach i wielkiej społecznej skali działania spółdzielni. To cenna część rozmowy.</p><p>„Przodownik” nie jest kołem wędkarskim z dwunastoma członkami. Konflikt dotyczy ogromnej organizacji zarządzającej majątkiem i mieszkaniami tysięcy tomaszowian.</p><p>Stabilność ma znaczenie. Ciągłość obsługi mieszkańców ma znaczenie. Bezpieczeństwo pracowników ma znaczenie. Ale żaden z tych argumentów nie odpowiada na pytanie: <strong>kto został prawidłowo umocowany do kierowania organizacją. </strong>Stabilność jest wartością. Nie jest jednak mandatem.</p><h3><strong>Urząd Miasta, spółki i polityka. Tu zaczyna działać mechanizm skojarzeń</strong></h3><p>W wywiadzie pojawiają się odniesienia do pracowników Urzędu Miasta, miejskich spółek, jednostek podległych samorządowi oraz określonych środowisk politycznych.</p><p>To bardzo nośny zabieg. Czytelnik zaczyna łączyć kropki. Tyle że same kropki nie tworzą jeszcze dowodu.</p><p>Członek spółdzielni zatrudniony w Urzędzie Miasta ma takie samo prawo do korzystania ze swoich praw członkowskich jak hydraulik, nauczyciel, lekarz czy przedsiębiorca.</p><p>Aby mówić o <strong>zorganizowanej akcji politycznej</strong>, trzeba wykazać coś więcej: koordynowanie działań, polecenia, wykorzystywanie zależności służbowych, zasobów publicznych albo konkretne naciski.</p><blockquote><p>Bez tego mamy do czynienia z mechanizmem znanym jako <strong>guilt by association</strong> – budowaniem podejrzenia poprzez samo skojarzenie człowieka z określoną grupą.</p></blockquote><p>To może być trop. Nie jest jeszcze dowodem.</p><h3><strong>„Grupa interesu”. Kto jest w tej grupie?</strong></h3><p>Podobnie działa pojęcie „grupy interesu”.</p><p>Brzmi poważnie.</p><p>Może nawet groźnie.</p><p>Ale z punktu widzenia dowodowego trzeba je rozebrać na części.</p><p>Kto konkretnie tworzy tę grupę?</p><p>Jaki interes łączy jej członków?</p><p>W jaki sposób ich działania były koordynowane?</p><p>Kto nimi kierował?</p><p>Jakie mamy dokumenty, wiadomości, nagrania albo relacje świadków?</p><p>We wcześniejszych publikacjach TIT Nowakowski również przedstawiał tezę o „zorganizowanej grupie” mającej dążyć do przejęcia kontroli nad spółdzielnią i wiązał ją z lokalnym środowiskiem politycznym.</p><p>Powtarzanie zarzutu nie zwiększa jednak automatycznie jego wartości dowodowej.</p><blockquote><p>Równie dobrze przecież można twierdzić, że obecnie w Przodowniku rządzi jakaś grupa interesów.&nbsp;</p></blockquote><h3><strong>Ochrona za 20 tysięcy miesięcznie. Tu pojawia się konkret</strong></h3><p>W rozmowie pada natomiast liczba około <strong>20 tys. zł miesięcznie</strong> w kontekście ochrony.</p><p>I to jest informacja bardzo ciekawa, bo można ją zweryfikować.</p><p>Jeżeli rzeczywiście spółdzielnia ponosi taki koszt, to warto zapytać:</p><p><strong>Kto zdecydował o zatrudnieniu ochrony?</strong></p><p><strong>Jaka firma świadczy usługę?</strong></p><p><strong>Na jaki okres zawarto umowę?</strong></p><p><strong>Ile wynosi jej łączna wartość?</strong></p><p><strong>W jaki sposób wybrano wykonawcę?</strong></p><p><strong>Ile od początku konfliktu kosztowała ochrona członków spółdzielni?</strong></p><p>W sporze, w którym każda ze stron mówi o odpowiedzialności za wspólny majątek, właśnie takie liczby warto pokazywać najpierw.</p><h3><strong>Największy paradoks całego wywiadu</strong></h3><p>I wreszcie dochodzimy do rzeczy, która przewija się przez całą rozmowę jak refren. Z jednej strony słyszymy: trzeba sprawdzić, należy przeanalizować, trwa lustracja, musimy zbadać dokumentację, ocenić prawidłowość działań.</p><p>Z drugiej strony dostajemy kategoryczny wniosek: <strong>„jest jeden zarząd”.</strong></p><p>Logicznie to się nie składa.</p><p>Jeśli A jest dopiero przedmiotem badania, nie możemy z samej niepewności co do A automatycznie wyprowadzić pewności co do B.</p><p>Innymi słowy:</p><p><strong>„nie wiemy jeszcze, czy nowe władze zostały wybrane prawidłowo”</strong></p><p>nie znaczy automatycznie:</p><p><strong>„wiemy na pewno, że stare władze nadal mają mandat”.</strong></p><p>Możliwe, że ostateczna analiza dokumentów potwierdzi stanowisko Nowakowskiego.</p><p>Możliwe, że go nie potwierdzi.</p><p>Ale do tego właśnie służy analiza.</p><h2>Nie wszystko w tym wywiadzie jest insynuacją</h2><p>Byłoby niesprawiedliwe zredukować rozmowę do zbioru sugestii.</p><p>Nowakowski wskazuje na kilka spraw, które naprawdę wymagają odpowiedzi.</p><p><strong>Pełnomocnictwa. Tajność wyborów. Procedura Walnego. Terminy ustawowe. Dokumentacja komisji. Sposób ustalania osób uprawnionych do głosowania.</strong></p><p>Jeżeli popełniono tam istotne błędy, mogą mieć realne skutki prawne.</p><p>Tak samo informacje o potencjalnych próbach kupowania głosów – jeśli zostaną poparte dowodami – byłyby niezwykle poważne.</p><p>Właśnie dlatego nie powinno się ich rozmywać w mieszaninie politycznych skojarzeń i retorycznych figur.</p><p>Im cięższy zarzut, tym cięższy powinien być dowód.</p><h2>Co wynika z wywiadu, a czego nadal nie wiemy?</h2><figure class="table"><table><thead><tr><th>Twierdzenie</th><th>Co wiemy</th><th>Czego brakuje</th><th>Ocena</th></tr></thead><tbody><tr><td><strong>„Głos kosztował 100 zł”</strong></td><td>Nowakowski mówi o relacjach innych osób dotyczących propozycji 100 zł</td><td>nazwisk, dowodu przekazania pieniędzy, dokumentów, nagrania, ustaleń organów</td><td><strong>zarzut wymagający dowodu</strong></td></tr><tr><td><strong>„Jest jeden zarząd, bo taki jest KRS”</strong></td><td>KRS nadal wskazuje Nowakowskiego i dotychczasowy skład</td><td>prawnej oceny skuteczności późniejszych uchwał</td><td><strong>uproszczenie prawne</strong></td></tr><tr><td><strong>Naruszono terminy Walnego</strong></td><td>ustawa przewiduje konkretne terminy 21, 15, 14 i 3 dni</td><td>pełnej dokumentacji i dat czynności</td><td><strong>realny problem do zbadania</strong></td></tr><tr><td><strong>Pełnomocnictwa były problematyczne</strong></td><td>prawo bardzo precyzyjnie reguluje pełnomocnictwa</td><td>analizy konkretnych pełnomocnictw</td><td><strong>ważny merytorycznie trop</strong></td></tr><tr><td><strong>Była „grupa interesu”</strong></td><td>Nowakowski formułuje taką ocenę</td><td>dowodów koordynacji i wspólnego działania</td><td><strong>opinia/sugestia</strong></td></tr><tr><td><strong>Lustracja wyjaśni prawidłowość procedur</strong></td><td>prawo pozwala na lustrację problemową</td><td>protokołu i wniosków polustracyjnych</td><td><strong>mocny argument merytoryczny</strong></td></tr><tr><td><strong>Biegły rewident potwierdził prawidłowość działania</strong></td><td>badano finanse za 2025 r.</td><td>związku tego badania z legalnością wyborów w 2026 r.</td><td><strong>prawda w innym kontekście</strong></td></tr></tbody></table></figure><h3><strong>Na końcu zostają dokumenty</strong></h3><p>Wywiad Jana Nowakowskiego w „Tomaszowskim Informatorze Tygodniowym” zawiera zarówno pytania, które bezwzględnie wymagają wyjaśnienia, jak i twierdzenia, dla których w samej rozmowie nie przedstawiono dowodów.</p><p>Problem polega na tym, że jedno zostało wymieszane z drugim.</p><p>Fakty spotykają się z podejrzeniami. Podejrzenia z polityką. Prawo z interpretacją. A nad wszystkim góruje czerwony tytuł:</p><p><strong>„Głos kosztował 100 złotych”.</strong></p><p>W sporze dotyczącym tysięcy członków spółdzielni nie powinny jednak rozstrzygać ani emocje, ani liczba osób stojących przed drzwiami siedziby, ani najbardziej sugestywny tytuł prasowy.</p><p>Powinny rozstrzygać <strong>dokumenty, statut, ustawa i – jeżeli strony nie potrafią dojść do wspólnego stanowiska – sąd.</strong></p><p>Bo sto złotych jest konkretną kwotą.</p><p><strong>Zarzut kupowania za nią głosów jest równie konkretnym zarzutem. Dlatego wymaga konkretnych dowodów.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56603,tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56603,tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 17:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski-1789313749.png</url>
                        <title>Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56603,tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski</link>
                    </image><description>Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenie premiera przed eskalacją</strong> – premier Donald Tusk ostrzegł przed wyraźnym wzrostem rosyjskiej aktywności w najbliższym czasie, nie wykluczając, że może ona dotyczyć także terytorium Polski.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Specjalna odprawa w RCB</strong> – w obliczu zagrożenia zwołano nagłe spotkanie ministrów oraz szefów służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ataki dronów tuż przy linii granicy</strong> – rosyjskie bezzałogowce uderzały w cele po stronie ukraińskiej w bezpośrednim sąsiedztwie polskich granic.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Reakcja wojska i nienaruszona przestrzeń</strong> – uruchomiono systemy ostrzegania ludności i poderwano lotnictwo wojskowe. Dowództwo Operacyjne potwierdziło, że nie doszło do naruszenia granic RP.</li>    </ul></div><p>W niedzielę w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbyła się specjalna odprawa ministrów i służb zwołana z inicjatywy premiera Donalda Tuska.</p><p>Szef rządu mówił wprost, że Polska musi być przygotowana na trudniejsze scenariusze.</p><p>– To, co wiemy i to, czego można się spodziewać, to to, że najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium – powiedział Donald Tusk.</p><p>Premier wyraził nadzieję, że najgroźniejszy scenariusz się nie spełni. Jednocześnie podkreślił, że wydarzenia ostatnich miesięcy potwierdzają wcześniejsze informacje przekazywane polskim władzom przez służby.</p><p>– Niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że także gorsze warianty są możliwe – zaznaczył.</p><h2>Polska musi wiedzieć dokładnie, co dzieje się przy granicy</h2><p>Jednym z tematów odprawy była zdolność służb do błyskawicznego sprawdzania informacji pojawiających się podczas rosyjskich ataków.</p><p>Premier podkreślił, że w sytuacji zagrożenia nie wystarczy samo ostrzeganie mieszkańców. Państwo musi być w stanie szybko i niezależnie potwierdzić, co rzeczywiście dzieje się po drugiej stronie granicy i czy zagrożenie może dotyczyć Polski.</p><p>Ma to szczególne znaczenie podczas nocnych alarmów, kiedy decyzje wojska i służb muszą zapadać w ciągu minut.</p><h2>Rosyjskie drony bardzo blisko Polski</h2><p>Niedzielna odprawa była następstwem kolejnych wydarzeń na zachodzie Ukrainy.</p><p>Nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu rosyjskich odrzutowych dronów Geran-5. Według przekazanych informacji jeden z nich uderzył około kilometra od granicy z Polską, a kolejny około pięciu kilometrów od niej.</p><p>Polskie wojsko poderwało myśliwce. Mieszkańcy części terenów przygranicznych otrzymali ostrzeżenia, a na Lubelszczyźnie uruchamiano także syreny alarmowe.</p><p>Jeden z rosyjskich dronów miał uderzyć w pociąg relacji Kijów–Warszawa jeszcze przed przekroczeniem polskiej granicy, inny w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin.</p><p>Po zakończeniu operacji Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że <strong>nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.</p><p>Sytuacja pokazuje jednak, jak niewielki dystans dzieli dziś rosyjskie uderzenia od terytorium NATO. To już nie wojna obserwowana wyłącznie na mapach i ekranach telewizorów. Gdy drony eksplodują kilometr od polskiej granicy, czas na analizę liczony jest nie w godzinach, lecz w minutach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56602,rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jest-nierozerwalnie-zwiaz</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56602,rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jest-nierozerwalnie-zwiaz</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 17:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jes-1789313288.png</url>
                        <title>Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56602,rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jest-nierozerwalnie-zwiaz</link>
                    </image><description>Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy</strong> – niedzielny atak na zachodnią Ukrainę przyniósł eksplozje bezzałogowców zaledwie 1 km oraz 5 km od linii granicznej z Polską.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Atak na pociąg Kijów–Warszawa i rejon Dorohuska</strong> – celem uderzeń stał się międzynarodowy skład pasażerski oraz bezpośrednie sąsiedztwo polsko-ukraińskiego przejścia granicznego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane polskie myśliwce i nienaruszona przestrzeń</strong> – Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło poderwanie sił powietrznych; granice Rzeczypospolitej Polskiej nie zostały naruszone.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Pilna reakcja polskich władz i MSZ</strong> – szef dyplomacji Radosław Sikorski podkreślił w Kijowie nierozerwalne więzi bezpieczeństwa obu państw, a premier Donald Tusk zwołał specjalną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.</li>    </ul></div><p>Niedzielny poranek przyniósł kolejną niebezpieczną eskalację rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.</p><p>Polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 na zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców uderzył około <strong>kilometra od granicy z Polską</strong>, drugi – około pięciu kilometrów od niej.</p><p>W związku z zagrożeniem polskie wojsko poderwało myśliwce, a odpowiednie służby pozostawały w podwyższonej gotowości. Po zakończeniu operacji Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że <strong>nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.</p><p>Rosyjskie uderzenia dotknęły jednak obiektów położonych tuż przy Polsce. Jeden z dronów zaatakował pociąg relacji <strong>Kijów–Warszawa</strong> przed przekroczeniem polskiej granicy, kolejny uderzył w pobliżu przejścia granicznego <strong>Dorohusk–Jagodzin</strong>.</p><h2>Sikorski: wojna jest już przy naszych drzwiach</h2><p>Do wydarzeń odniósł się w Kijowie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą.</p><p>– <strong>Bombardowania dosłownie kilkaset metrów od polskiej granicy wpływają na bezpieczeństwo moich rodaków</strong> – podkreślił szef polskiego MSZ.</p><p>Według Sikorskiego wydarzenia ostatnich godzin powinny być także argumentem dla tych Polaków, którzy traktują wojnę rosyjsko-ukraińską jako konflikt odległy od naszego kraju.</p><p>– Niech dla wszystkich w mojej ojczyźnie będzie to ostatecznym dowodem, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił.</p><p>Minister użył jeszcze mocniejszych słów, odnosząc się do rosyjskich działań wymierzonych w państwa europejskie.</p><p>– <strong>Terroryzm rosyjski nie to, że puka do drzwi Europy. On już przeszedł przez drzwi, a wojna hybrydowa toczy się w sposób kinetyczny</strong> – stwierdził.</p><h2>„Ukraina i Polska odmawiają Rosji prawa do dominacji”</h2><p>Sikorski zwrócił uwagę, że wojna prowadzona przez Władimira Putina ma jego zdaniem nie tylko militarny, ale również ideologiczny charakter.</p><p>Według szefa polskiej dyplomacji Rosja dąży do odbudowania szczególnej pozycji, która pozwalałaby jej narzucać swoją wolę państwom znajdującym się w jej sąsiedztwie.</p><p>– Chodzi o przyznanie Rosji statusu jakiegoś szczególnego państwa, które ma prawo dominować nad innymi. <strong>Ukraina i Polska odmawiają Rosji prawa do dominacji, przynajmniej nad nami. To się nie wydarzy, to nie wróci</strong> – powiedział.</p><p>Jednym z tematów rozmów w Kijowie była również przyszłość Ukrainy w Unii Europejskiej.</p><p>Sikorski zastrzegł, że negocjacje akcesyjne nie będą łatwe i przypomniał, że podobnie wyglądał proces przystępowania Polski do Wspólnoty. Zadeklarował jednak, że Warszawa nie będzie blokowała otwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych.</p><h2>Sybiha: Rosja już prowadzi wojnę ze strefą euroatlantycką</h2><p>Jeszcze ostrzej sytuację ocenił minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.</p><p>Jego zdaniem Europa może przekonywać samą siebie, że nie znajduje się w stanie wojny z Rosją, jednak Moskwa patrzy na tę sytuację zupełnie inaczej.</p><p>– <strong>Rosja de facto jest już w stanie wojny ze strefą euroatlantycką</strong>, podejmując różnego rodzaju wrogie działania – powiedział.</p><p>Ukraiński minister ponownie zaapelował m.in. o wprowadzenie zakazu wjazdu dla rosyjskich kombatantów oraz zamknięcie rosyjskich ośrodków działających w europejskich stolicach. Zdaniem Kijowa placówki związane z ideologią „russkogo miru” mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państw europejskich.</p><p>– Każdy przejaw słabości zachęca Rosjan do podejmowania kolejnych agresywnych kroków i działań – ocenił Sybiha.</p><h2>Prezydent informowany, premier zwołał odprawę</h2><p>Do sytuacji odnoszą się również najwyższe polskie władze.</p><p>Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz przekazał PAP, że <strong>prezydent Karol Nawrocki jest na bieżąco informowany o wszystkich incydentach i zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem Polski</strong> przez działającą w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Dyżurną Służbę Operacyjną.</p><p>Służba pozostaje w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz pozostałymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.</p><p>Na godz. 17 w niedzielę, z inicjatywy premiera Donalda Tuska, w siedzibie <strong>Rządowego Centrum Bezpieczeństwa</strong> zwołano specjalną odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.</p><p>Rosyjskie rakiety i drony od dawna nie zatrzymują się w politycznym sensie na granicy Ukrainy. Niedzielne uderzenia pokazały jednak coś znacznie bardziej namacalnego: wojna toczy się już nie setki kilometrów od Polski, ale miejscami <strong>kilometr od jej granic</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56601,dozynki-polskie-w-spale-przyciagnely-tlumy-tradycja-wrocila-nad-pilice</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56601,dozynki-polskie-w-spale-przyciagnely-tlumy-tradycja-wrocila-nad-pilice</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 16:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dozynki-polskie-w-spale-przyciagnely-tlumy-tradycja-wrocila-nad-pilice-1789312437.jpg</url>
                        <title>Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56601,dozynki-polskie-w-spale-przyciagnely-tlumy-tradycja-wrocila-nad-pilice</link>
                    </image><description>Spała znów stała się w niedzielę rolniczą stolicą Polski. Tysiące uczestników, dziesiątki wieńców dożynkowych, sto kół gospodyń wiejskich, regionalne potrawy, muzyka i rozmowy o problemach współczesnej wsi – tak wyglądała druga edycja Dożynek Polskich po ich powrocie do miejscowości położonej zaledwie kilkanaście minut jazdy od Tomaszowa Mazowieckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dożynki Polskie w Spale z rekordową frekwencją</strong> – miejscowość po raz drugi gościła ogólnopolskie święto plonów, które przyciągnęło tłumy rolników, kół gospodyń wiejskich oraz samorządowców [1].</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Msza polowa i barwny korowód</strong> – uroczystości zainaugurowało poświęcenie misternie wykonanych wieńców dożynkowych, po którym przez Spałę przeszedł widowiskowy przemarsz delegacji ze wszystkich województw [1].</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Trudny rok i rozmowy o problemach wsi</strong> – oprócz degustacji regionalnych potraw i prezentacji rękodzieła, rolnicy poruszali tematy ciężkiego sezonu, strat po przymrozkach oraz dotykającej uprawy suszy [1].</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Kontynuacja niemal stuletniej tradycji</strong> – dożynki w Spale zainicjował w dwudziestoleciu międzywojennym prezydent Ignacy Mościcki, a dzisiejsze obchody potwierdziły status tego miejsca jako symbolu polskiej tradycji rolniczej [1].</li>    </ul></div><p>Ogólnopolskie święto plonów zorganizowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Spała, która przez dziesięciolecia kojarzyła się z prezydenckimi dożynkami i międzywojenną tradycją Ignacego Mościckiego, ponownie wypełniła się rolnikami, przedstawicielami samorządów, kół gospodyń wiejskich i mieszkańcami z całej Polski.</p><p>– W ubiegłym roku podjęliśmy decyzję, że dożynki wracają do Spały, która ma piękną historię i tradycję związaną z tym świętem. Po raz drugi spotykamy się w gronie rolników, mieszkańców wsi, wspólnie z samorządami i instytucjami rolniczymi, żeby podziękować Panu Bogu za zebrane plony – mówił minister rolnictwa Stefan Krajewski.</p><h2>Nie tylko święto, ale także rozmowa o problemach wsi</h2><p>Minister podkreślał, że dożynki mają być nie tylko widowiskiem i świętem tradycji, ale też miejscem spotkania producentów żywności z konsumentami oraz rozmowy o sytuacji na polskiej wsi.</p><p>W Spale swoje potrawy i wyroby prezentowało około stu kół gospodyń wiejskich. Można było spróbować tradycyjnej kuchni z różnych regionów kraju, kupić lokalne produkty, zobaczyć rękodzieło i wziąć udział w warsztatach.</p><p>Nie brakowało jednak tematów znacznie mniej świątecznych.</p><p>Rolnicy zwracali uwagę na trudny sezon. W wielu regionach susza ograniczyła plony, a sadownicy ponieśli straty po wiosennych przymrozkach. Minister rolnictwa zapewniał, że poszkodowani producenci mogą liczyć na pomoc państwa.</p><p>Mówił także o potrzebie stworzenia takich rozwiązań systemowych, które pozwolą rolnikom spokojniej patrzeć nie tylko na ceny skupu czy koszty produkcji, ale także – dosłownie – w niebo.</p><h2>Msza, chleb i korowód wieńców</h2><p>Dożynki rozpoczęła polowa msza dziękczynna. Przewodniczył jej biskup senior diecezji łowickiej Andrzej Dziuba. Podczas nabożeństwa poświęcono przywiezione z całej Polski wieńce dożynkowe.</p><p>Na ołtarzu, zgodnie z tradycją, złożono chleb wypieczony z tegorocznego ziarna.</p><p>Po mszy przez Spałę przeszedł barwny korowód. Delegacje wszystkich województw niosły własne wieńce – od klasycznych koron po rozbudowane konstrukcje ze zbóż, kwiatów, owoców i nasion.</p><p>To właśnie wieńce od lat pozostają jednym z najbardziej widowiskowych elementów spalskich dożynek.</p><p>Elżbieta Pałyga ze wsi Prosna w województwie opolskim opowiadała PAP o koronie wykonanej z czterech podstawowych zbóż: żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa.</p><p>Do jej ozdobienia wykorzystano także len, kukurydzę, pestki dyni i trawy.</p><p>Przygotowanie takiego wieńca nie trwa kilka dni. W tym przypadku praca rozpoczęła się trzy miesiące wcześniej, jeszcze podczas dojrzewania zbóż, i angażowała kilkanaście osób.</p><p>To właśnie w takich detalach najlepiej widać, że dożynki są czymś więcej niż festynem. Są żywym fragmentem kultury wsi – nieco jak teatralna scenografia tworzona z materiałów, które jeszcze chwilę wcześniej rosły na polu.</p><h2>Smaki z całej Polski</h2><p>Dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska kół gospodyń wiejskich oraz lokalnych producentów.</p><p>Goście mogli próbować regionalnych dań, wypieków, przetworów i produktów tradycyjnych. Swoją ofertę prezentowali także twórcy ludowi, rękodzielnicy, szkoły rolnicze, ośrodki doradztwa rolniczego, instytuty badawcze oraz samorządy województw.</p><p>Organizatorzy przygotowali również strefę dla dzieci, pokazy, warsztaty oraz koncerty.</p><p>Wieczornymi gwiazdami wydarzenia byli Zenon Martyniuk oraz skrzypek Maestro Chives. W programie znalazł się także pokaz laserów.</p><p>Podczas uroczystości wręczono odznaczenia państwowe osobom zasłużonym dla polskiego rolnictwa.</p><h2>Spała i dożynki – historia dłuższa niż pamięć kilku pokoleń</h2><p>Dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego dożynki w Spale mają znaczenie szczególne. To nie jest wydarzenie odbywające się „gdzieś w Polsce”.</p><p>Spała leży w gminie Inowłódz, nad Pilicą, około 11 kilometrów od Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Historia miejscowości przez lata splatała się z historią państwa. W XIX wieku tutejsze lasy były ulubionym miejscem polowań cara Aleksandra III. Powstała tu jego rezydencja myśliwska, zaplecze dla dworu, hotele, wieża ciśnień, wodociągi i elektrownia.</p><p>Później Spała stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych miejscowości wypoczynkowych II Rzeczypospolitej.</p><p>Tradycja dożynek sięga okresu międzywojennego. Ogólnopolskie święto plonów organizowano tu z inicjatywy prezydenta Ignacego Mościckiego.</p><p>Po wojnie tradycja została przerwana.</p><p>Po 62 latach dożynki prezydenckie wskrzesił w 2000 roku Aleksander Kwaśniewski. W następnych latach ich gospodarzami byli również Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda.</p><p>Od 2020 roku Dożynki Prezydenckie odbywają się w Warszawie.</p><p>Spała nie zniknęła jednak z rolniczej mapy Polski. W 2025 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zdecydowało o powrocie do miejscowości z ogólnopolskim świętem plonów.</p><p>Tegoroczna frekwencja pokazuje, że decyzja trafiła na podatny grunt.</p><p>Bo choć zmienia się rolnictwo, technologie, ceny, dopłaty i polityka rolna, pozostaje jedna rzecz niezmienna: potrzeba podziękowania za zbiory i spotkania ludzi, dla których ziemia nie jest abstrakcyjnym pojęciem z podręcznika ekonomii, lecz miejscem codziennej pracy.</p><p>W Spale ta tradycja ma już niemal sto lat. I wszystko wskazuje na to, że znów zaczyna zapuszczać mocne korzenie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56600,lechia-tomaszow-z-medalami-i-rekordami-po-mityngu-w-piotrkowie-trybunalskim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56600,lechia-tomaszow-z-medalami-i-rekordami-po-mityngu-w-piotrkowie-trybunalskim</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 12:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lechia-tomaszow-z-medalami-i-rekordami-po-mityngu-w-piotrkowie-trybunalskim-1789301750.jpg</url>
                        <title>Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56600,lechia-tomaszow-z-medalami-i-rekordami-po-mityngu-w-piotrkowie-trybunalskim</link>
                    </image><description>Młodzi lekkoatleci Lechii Tomaszów Mazowiecki zaliczyli bardzo udany występ podczas Mityngu Polanik w Piotrkowie Trybunalskim. Były zwycięstwa, rekordy życiowe, debiuty i wyniki, które pokazują rosnący potencjał tomaszowskiej grupy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Udany start młodych lekkoatletów</h2><p>Zawodnicy Klubu Lekkoatletycznego Lechia Tomaszów Mazowiecki wrócili z Mityngu Polanik w Piotrkowie Trybunalskim z pokaźnym dorobkiem. Występ tomaszowskiej ekipy przyniósł <strong>medale, rekordy życiowe i cenne doświadczenie</strong>, a szczególnie istotne jest to, że część zawodników sprawdzała się także w nowych konkurencjach.</p><p>Takie zawody są ważnym sprawdzianem nie tylko formy, ale również odporności psychicznej i sportowej dojrzałości. W przypadku młodych lekkoatletów z Tomaszowa Mazowieckiego widać, że regularna praca przekłada się na coraz lepsze wyniki i coraz śmielsze wejście do rywalizacji na wyższym poziomie.</p><h2>Medale, zwycięstwa i wartościowe wyniki</h2><p>Jednym z bohaterów zawodów był <strong>Adam Robak</strong>, który zajął 1. miejsce w biegu na 100 metrów w kategorii U12. Dodatkowo w skoku w dal uzyskał 4,54 metra, co dało mu 6. miejsce w krajowych tabelach U12. To wynik, który wykracza poza jednorazowy sukces i może być sygnałem dużych możliwości na dalszym etapie sezonu.</p><p>Bardzo mocno zaprezentował się również <strong>Max Malec</strong>. Zawodnik zwyciężył w skoku wzwyż oraz w pchnięciu kulą, a oba rezultaty były rekordami życiowymi. Do tego dołożył 4. miejsce w rzucie oszczepem, także z najlepszym wynikiem w karierze. Taki występ pokazuje dużą wszechstronność i stabilny rozwój.</p><p>Na podium stanęła także <strong>Maja Czajka</strong>, która zajęła 3. miejsce w skoku w dal w kategorii U16. Wysokie 5. miejsce w biegu na 100 metrów U12, również z rekordem życiowym, wywalczyła <strong>Natalia Hendzlik</strong>. To kolejne rezultaty, które wzmacniają obraz udanego występu całej drużyny.</p><h2>Debiuty i doświadczenie, które może zaprocentować</h2><p>Wyniki tomaszowskich zawodników nie ograniczały się wyłącznie do miejsc medalowych. <strong>Oliwia Hendzlik</strong> była 13. na 60 metrów w kategorii U8. <strong>Hanna Wójcik</strong> zajęła 6. miejsce w debiucie na 400 metrów, a <strong>Iga Banaszczyk</strong> ukończyła ten sam dystans na 11. pozycji. Dla młodych zawodniczek były to ważne starty budujące obycie z rywalizacją.</p><p>Na uwagę zasługuje także występ <strong>Zofii Świderek</strong>, która zadebiutowała na 100 metrów, kończąc bieg na 13. miejscu, a w pchnięciu kulą uplasowała się na 16. pozycji. <strong>Julia Galach</strong> zajęła 23. miejsce w debiucie na 100 metrów U14, natomiast <strong>Ewa Pazura</strong> była 36. w skoku w dal U12. Choć te lokaty nie przyniosły medali, stanowią ważny etap sportowego rozwoju.</p><p>W lekkiej atletyce młodzieżowej równie ważne jak miejsca są postęp, odwaga w podejmowaniu nowych wyzwań i systematyczność. Właśnie te elementy wyraźnie wybrzmiewają po starcie Lechii. Dla części zawodników był to pierwszy kontakt z nowymi konkurencjami, a zdobyte doświadczenie może okazać się bezcenne w kolejnych tygodniach.</p><h2>Tomaszowski sport rośnie w siłę</h2><p>Udany występ w Piotrkowie Trybunalskim potwierdza, że w Tomaszowie Mazowieckim rośnie grupa młodych lekkoatletów, którzy potrafią skutecznie rywalizować i poprawiać własne osiągnięcia. Medale cieszą, ale równie ważne są życiówki i konsekwencja w budowaniu formy. To one najczęściej zapowiadają kolejne dobre starty.</p><p>Z perspektywy lokalnego sportu takie wiadomości mają szczególne znaczenie. Pokazują, że szkolenie młodzieży przynosi konkretne efekty, a klubowa praca daje podstawy do optymizmu. Po tym występie apetyt na następne sukcesy wśród zawodników i trenerów z pewnością może być jeszcze większy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56599,rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56599,rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 12:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga-1789295886.png</url>
                        <title>Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56599,rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga</link>
                    </image><description>Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Uderzenie drona tuż przy polskiej granicy</strong> – rosyjski bezzałogowiec eksplodował około kilometra od granicy z Polską. Drugi dron zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak rannych w zaatakowanym składzie</strong> – w pociągu nikt nie odniósł obrażeń, nie podróżowali nim również obywatele Polski.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Aktywizacja polskiego lotnictwa wojskowego</strong> – w reakcji na zagrożenie w powietrze poderwano polskie myśliwce F-16, śmigłowce oraz samolot wczesnego ostrzegania SAAB.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Alerty RCB i nienaruszona przestrzeń</strong> – Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia; ostatecznie nie doszło do naruszenia granic RP.</li>    </ul></div><p>Niedzielny poranek na wschodniej granicy Polski daleki był od spokojnego. Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę przy użyciu dronów, a tym razem eksplozje nastąpiły wyjątkowo blisko terytorium naszego kraju.</p><p>– <strong>Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy</strong> – napisał w serwisie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.</p><p>Jak podkreślił, polskie służby traktują wydarzenia z „najwyższą powagą”, a sytuacja pozostaje stale monitorowana.</p><p>– <strong>Rosja to wróg wolnego świata</strong> – stwierdził szef MSWiA.</p><p>Jeszcze krócej sytuację podsumował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.</p><p>– <strong>Putin eskaluje</strong> – napisał.</p><h2>Dron kilometr od Polski</h2><p>Według wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza jeden z rosyjskich dronów atakujących Ukrainę uderzył <strong>około kilometra od granicy z Polską</strong>, drugi około pięciu kilometrów od niej. Szef MON poinformował, że były to odrzutowe drony <strong>Geran-5</strong>.</p><p>Jeden z bezzałogowców trafił w stację benzynową w miejscowości Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. W wyniku uderzenia zapaliły się dwie ciężarówki.</p><p>Pierwsze informacje Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wskazywały, że do eksplozji doszło około <strong>800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin</strong>.</p><p>To jedno z najważniejszych drogowych i kolejowych przejść na polsko-ukraińskiej granicy. Oficjalne dane Straży Granicznej potwierdzają funkcjonowanie w Dorohusku zarówno przejścia drogowego, jak i kolejowego.</p><h2>Atak na pociąg jadący do Warszawy</h2><p>Rosyjski bezzałogowiec uderzył również w <strong>pociąg relacji Kijów–Warszawa</strong>.</p><p>Według ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia nikt z pasażerów nie został ranny. PKP Intercity poinformowało, że atak nastąpił jeszcze na terytorium Ukrainy, zanim skład został przejęty przez polskiego przewoźnika.</p><p>Wśród pasażerów nie było obywateli Polski.</p><p>Pociąg dotarł do polskiego przewoźnika z opóźnieniem wynoszącym około <strong>370 minut</strong>.</p><h2>Polskie F-16 w powietrzu</h2><p>Około godziny 4 rano rozpoczęła się operacja polskiego i sojuszniczego lotnictwa wojskowego. W działaniach uczestniczyły m.in. <strong>samoloty F-16, śmigłowce oraz samolot rozpoznania powietrznego SAAB</strong>.</p><p>Operacja trwała około pięciu godzin.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało w tym czasie alerty do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego, ostrzegając przed możliwym zagrożeniem.</p><p>Najważniejsza informacja pozostaje jednak uspokajająca: <strong>Wojsko Polskie nie odnotowało naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.</p><p>– Nie doszło do naruszenia naszej granicy – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.</p><p>Niedzielne wydarzenia pokazują jednak, jak cienka stała się geograficzna granica pomiędzy wojną a terytorium NATO. Tym razem rosyjskie drony spadły po ukraińskiej stronie. Jeden z nich jednak tak blisko Polski, że od przejścia granicznego dzieliła go odległość, którą samochód pokonuje w kilkadziesiąt sekund.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56598,narodowe-czytanie-w-wiadernie-polaczylo-mieszkancow-wokol-dziadow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56598,narodowe-czytanie-w-wiadernie-polaczylo-mieszkancow-wokol-dziadow</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 12:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-narodowe-czytanie-w-wiadernie-polaczylo-mieszkancow-wokol-dziadow-1789295117.jpg</url>
                        <title>Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56598,narodowe-czytanie-w-wiadernie-polaczylo-mieszkancow-wokol-dziadow</link>
                    </image><description>Sala widowiskowa w Wiadernie na jeden wieczór zamieniła się w scenę teatralną, a wspólna lektura „Dziadów” Adama Mickiewicza zgromadziła samorządowców, społeczników i mieszkańców. Wydarzenie pokazało, że lokalna kultura nadal potrafi integrować pokolenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Literatura, która ożyła na scenie</h2><p>Narodowe Czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza w Wiadernie miało wyjątkowy, niemal teatralny charakter. Sala widowiskowa Centrum Kultury i Biblioteki stała się przestrzenią, w której klasyka polskiej literatury wybrzmiała nie tylko w słowach, ale również w emocjach, interpretacjach i zaangażowaniu uczestników. Jak wynika z relacji organizatorów, był to jeden z tych wieczorów, które na długo pozostają w pamięci.</p><p>Wspólna lektura nie ograniczyła się do formalnego odczytania tekstu. Istotą spotkania było nadanie dramatowi Mickiewicza żywej formy, dzięki czemu publiczność mogła odbierać utwór jako wydarzenie artystyczne i społeczne zarazem. <strong>To właśnie takie lokalne inicjatywy pokazują, że wielka literatura może być bliska mieszkańcom także poza dużymi ośrodkami kultury.</strong></p><h2>Szeroki udział lokalnej społeczności</h2><p>Wśród osób czytających znaleźli się przedstawiciele samorządu, instytucji oraz organizacji działających na terenie gminy. Na scenie wystąpili między innymi wójt gminy Tomaszów Mazowiecki Sławomir Bernacki, dyrektor Centrum Kultury i Biblioteki Gminy Tomaszów Mazowiecki Monika Saktura oraz zastępca dyrektora Jolanta Zabłocka. W wydarzenie włączyli się także sołtys Wiaderna Anita Przybysz, radna Rady Gminy Ewa Poborska, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Wiadernie Dawid Sepkowski oraz druhowie Ewelina Socha i Łukasz Pełka.</p><p>Ważną częścią spotkania była obecność przedstawicielek Kół Gospodyń Wiejskich: Wiadernianek z Wiaderna, „Jagódek” z Jadwigowa, Gospodyń na obcasach ze Swolszewic Małych oraz Aktywnych Babek z Dąbrowy. Organizatorzy podkreślili również udział młodzieży z Wiaderna i okolicznych miejscowości. <strong>Tak różnorodne grono uczestników stało się czytelnym dowodem, że Narodowe Czytanie może realnie łączyć pokolenia i środowiska.</strong></p><p>Na widowni obecni byli także radna Marzena Plich, dyrektor Zespołu Szkół w Wiadernie Arkadiusz Świech oraz liczni mieszkańcy związani z lokalnym centrum kultury. Frekwencja i atmosfera pokazały, że podobne wydarzenia mają w gminie nie tylko odbiorców, ale i wierne zaplecze społeczne.</p><h2>Centrum kultury jako miejsce wspólnoty</h2><p>Za przygotowanie i koordynację wydarzenia odpowiadała bibliotekarka Marzena Balcerczyk. Z relacji organizatorów wynika, że włożona praca, pomysł i dbałość o szczegóły przełożyły się na spójne i ciepło przyjęte spotkanie. To przykład, jak wiele zależy od lokalnych animatorów kultury, którzy potrafią połączyć ambitny program z otwartą, przyjazną formułą.</p><p>Po części artystycznej przyszedł czas na rozmowy przy herbacie i domowym cieście. Ten mniej oficjalny wymiar wydarzenia okazał się równie ważny jak sama lektura. Właśnie w takich momentach najlepiej widać, że centrum kultury nie jest jedynie instytucją, lecz miejscem budowania relacji, zaufania i codziennej wspólnoty.</p><p>W realiach lokalnych, gdzie życie społeczne opiera się często na bezpośrednich kontaktach i współpracy wielu środowisk, podobne inicjatywy mają szczególne znaczenie. <strong>Narodowe Czytanie w Wiadernie było nie tylko spotkaniem z Mickiewiczem, ale też potwierdzeniem, że kultura może skutecznie integrować mieszkańców gminy Tomaszów Mazowiecki.</strong></p><h2>Więcej niż jednorazowe wydarzenie</h2><p>Wieczór w Wiadernie wpisał się w szerszy obraz lokalnej aktywności kulturalnej, w której ważną rolę odgrywają zarówno instytucje, jak i mieszkańcy. Udział osób pełniących funkcje publiczne, organizacji społecznych, młodzieży i publiczności pokazał, że takie wydarzenia nie są zamknięte dla wąskiej grupy odbiorców. Przeciwnie, mogą stać się otwartą przestrzenią spotkania całej społeczności.</p><p>Dla gminy Tomaszów Mazowiecki to sygnał, że warto rozwijać inicjatywy oparte na lokalnym zaangażowaniu i wspólnym przeżywaniu kultury. Jeśli kolejne wydarzenia będą budowane w podobnym duchu, Wiaderno ma szansę umacniać swoją pozycję jako miejsce, w którym kultura nie tylko się odbywa, ale naprawdę działa między ludźmi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56597,final-projektu-w-lubochni-seniorzy-pokazali-ze-milosc-naprawde-nie-zna-wieku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56597,final-projektu-w-lubochni-seniorzy-pokazali-ze-milosc-naprawde-nie-zna-wieku</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 11:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-final-projektu-w-lubochni-seniorzy-pokazali-ze-milosc-naprawde-nie-zna-wieku-1789294261.jpg</url>
                        <title>Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56597,final-projektu-w-lubochni-seniorzy-pokazali-ze-milosc-naprawde-nie-zna-wieku</link>
                    </image><description>W Gminnym Centrum Kultury i Bibliotece Publicznej w Lubochni odbył się finał projektu „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia”. Wydarzenie połączyło mieszkańców Lubochni i Tomaszowa Mazowieckiego wokół sztuki, rozmowy o relacjach i aktywności seniorów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wyjątkowy finał w Lubochni</h2><p>6 września w Gminnym Centrum Kultury i Bibliotece Publicznej w Lubochni odbył się finał projektu <strong>„Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia”</strong>. Przedsięwzięcie zrealizowała Fundacja Poranek we współpracy z placówką kultury w Lubochni oraz samorządem gminnym. Był to wieczór zbudowany wokół emocji, wspólnoty i przekonania, że aktywność artystyczna nie ma metryki.</p><p>Na scenie wystąpili seniorzy z Lubochni i Tomaszowa Mazowieckiego. Organizatorzy podkreślali, że celem projektu było nie tylko przygotowanie widowiska, ale także stworzenie przestrzeni do spotkania, integracji i rozwijania pasji. Publiczność mogła zobaczyć występy pełne muzyki, tańca, monologów i opowieści o miłości, bliskości oraz relacjach w dojrzałym wieku.</p><h2>Sztuka, rozmowa i wspólne doświadczenie</h2><p>Po prezentacji dwóch spektakli odbył się panel dyskusyjny poświęcony miłości w wieku dojrzałym. W rozmowie udział wzięli Ewa Wendrowska, Karol Olczak, Maria Pecyna i Bartosz Szymański, a spotkanie poprowadziła Paulina Kołodziejska. Taki element programu nadał wydarzeniu dodatkowy wymiar, ponieważ obok części artystycznej pojawiła się także przestrzeń do refleksji nad codziennością seniorów, ich potrzebą bliskości i znaczeniem relacji.</p><p>Wydarzeniu towarzyszyła również wystawa fotografii autorstwa Pawła Burego. Dzięki temu finał projektu nie ograniczał się do jednego formatu scenicznego, lecz stał się wielowątkowym spotkaniem z kulturą. To istotne zwłaszcza z lokalnej perspektywy, ponieważ podobne inicjatywy pokazują, jak ważną rolę mogą odgrywać instytucje kultury w budowaniu więzi międzypokoleniowych i wzmacnianiu aktywności mieszkańców.</p><h2>Seniorzy z Lubochni i Tomaszowa w centrum uwagi</h2><p>W przygotowanie programu zaangażowało się wiele osób. Funkcję konferansjerów pełnili Filip Majchrowski, Kamila Bieniek, Paulina Kołodziejska i Weronika Łomża. W części wokalnej wystąpili Katarzyna Banasiak, Jadwiga Kocik, Elżbieta Jóźwik, Kazimiera Stańdo i Sebastian Zys. Monologi zaprezentowały między innymi Kazimiera Stańdo, Jadwiga Kocik, Elżbieta Jóźwik, Elżbieta Jakóbczyk, Anna Szymor, Maria Bożyk, Barbara Skawińska i Barbara Rybak.</p><p>Nie zabrakło także tańca i wspólnego śpiewu. Na scenie pojawiły się Alina Rakowska, Danuta Mela, Danuta Nowak, Magdalena Mokińska, Maria Pecyna, Stanisława Sołtysiak, Teresa Idzik, Władysława Kuta, Zdzisława Piaseczna, Zofia Kut, Kazimiera Stańdo, Maria Bożyk, Barbara Dajtrowska, Wiesława Jakubczyk, Maria Cukier, Danuta Pasik i Stanisława Stasiołek. Zaprezentowane teksty i monologi powstały między innymi na podstawie twórczości Zyty Rudzkiej, a także utworów Agnieszki Wieczorek i Iwonny Buczkowskiej.</p><h2>Lokalny wymiar wydarzenia</h2><p>Z punktu widzenia naszego regionu szczególnie ważny jest fakt, że projekt połączył seniorów z Lubochni i Tomaszowa Mazowieckiego. Takie inicjatywy mają realne znaczenie społeczne, ponieważ przeciwdziałają wykluczeniu, wzmacniają poczucie sprawczości i pokazują, że dojrzały wiek może być czasem twórczej aktywności. W praktyce to także dowód, że lokalna kultura nie musi ograniczać się do biernego uczestnictwa, ale może angażować mieszkańców jako współtwórców wydarzeń.</p><p>Wśród gości obecni byli między innymi wójt gminy Lubochnia Piotr Majchrowski, radna sejmiku województwa łódzkiego Ewa Wędrowska, przewodniczący Rady Gminy Lubochnia Dariusz Stańdo, skarbnik gminy Monika Kucia, przewodniczący Rady Seniorów w Lubochni Karol Olczak, przewodnicząca Koła Emerytów i Rencistów w Lubochni Maria Pecyna oraz Maria Bożyk z koła emerytów, rencistów i inwalidów w Luboszewach. Obecność przedstawicieli samorządu i środowisk senioralnych podkreśliła rangę przedsięwzięcia.</p><h2>Projekt z ważnym społecznym przesłaniem</h2><p>Organizatorzy dziękowali także wolontariuszom, instruktorom i publiczności, bez których nie udałoby się stworzyć atmosfery tego wieczoru. Właśnie ten wspólnotowy wymiar wydaje się najcenniejszym efektem całego projektu. Finał w Lubochni pokazał, że działania kierowane do osób starszych mogą być jednocześnie ambitne artystycznie, otwarte na rozmowę i głęboko zakorzenione w lokalnej społeczności.</p><p>Projekt został współfinansowany ze środków Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu <strong>„Łódzkie dla Równych Szans”</strong>, obejmującego wsparcie działań z zakresu pomocy społecznej, w tym inicjatyw na rzecz osób starszych. Finał w Lubochni pozostawił po sobie nie tylko wspomnienie udanego wydarzenia, ale też wyraźny sygnał, że seniorzy chcą i potrafią być widoczni w życiu publicznym, artystycznym i społecznym regionu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56596,rzecznik-z-tomaszowa-na-forum-uokik-mowil-o-problemach-konsumentow-w-branzy-oze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56596,rzecznik-z-tomaszowa-na-forum-uokik-mowil-o-problemach-konsumentow-w-branzy-oze</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 10:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rzecznik-z-tomaszowa-na-forum-uokik-mowil-o-problemach-konsumentow-w-branzy-oze-1789288148.jpg</url>
                        <title>Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56596,rzecznik-z-tomaszowa-na-forum-uokik-mowil-o-problemach-konsumentow-w-branzy-oze</link>
                    </image><description>Rzecznik Konsumentów w Tomaszowie Mazowieckim wziął udział w wydarzeniu organizowanym we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tematem były między innymi reklamacje usług, termomodernizacja i trudne sprawy konsumentów w sektorze odnawialnych źródeł energii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Głos z Tomaszowa wybrzmiał w Warszawie</h2><p>Rzecznik Konsumentów w Tomaszowie Mazowieckim poinformował o udziale w spotkaniu zorganizowanym w Warszawie we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak wynika z opublikowanej relacji, przedstawiona została prezentacja poświęcona <strong>studiom przypadków dotyczących reklamacji usług</strong>, w tym montażu, instalacji, termomodernizacji oraz innych problemów zgłaszanych przez mieszkańców w sprawach związanych z branżą odnawialnych źródeł energii.</p><p>To kolejna odsłona współpracy, w której lokalne doświadczenia urzędników i rzeczników stają się częścią szerszej dyskusji o ochronie konsumentów. Z punktu widzenia mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego istotne jest to, że codzienne sprawy trafiające do powiatowego rzecznika nie pozostają wyłącznie lokalnym problemem, ale są również omawiane w gronie instytucji zajmujących się systemową ochroną praw konsumenckich.</p><h2>Codzienne problemy, które mają realne konsekwencje</h2><p>W opisie wydarzenia mocno wybrzmiewa praktyczny wymiar pracy rzecznika. Chodzi nie tylko o same przepisy, ale przede wszystkim o sytuacje, w których konsumenci próbują dochodzić swoich praw po wadliwie wykonanych usługach lub sporach z przedsiębiorcami. Szczególnie trudne mają być sprawy dotyczące branży OZE, gdzie umowy, zakres prac, warunki reklamacji i odpowiedzialność wykonawców bywają dla klientów niejasne.</p><p>Wskazano także na grupy osób najbardziej narażonych na problemy: <strong>seniorów, osoby samotne, mieszkańców z niepełnosprawnościami, osoby o niskich dochodach oraz wykluczonych komunikacyjnie</strong>. To ważny lokalny kontekst, bo właśnie takie osoby często mają najmniejsze możliwości samodzielnego prowadzenia sporu z firmą, kompletowania dokumentów czy skutecznego formułowania roszczeń. W praktyce oznacza to, że rola rzecznika nie ogranicza się do poradnictwa, ale staje się formą realnego wsparcia dla tych, którzy bez pomocy instytucji publicznej mieliby niewielkie szanse na obronę swoich interesów.</p><h2>Transformacja energetyczna a prawa konsumenta</h2><p>Wydarzenie obejmowało również wykłady poświęcone ochronie konsumentów w czasie transformacji energetycznej. To temat szczególnie aktualny, ponieważ rozwój inwestycji związanych z oszczędzaniem energii, termomodernizacją i nowoczesnymi instalacjami oznacza jednocześnie wzrost liczby ofert kierowanych do mieszkańców. Tam, gdzie pojawia się duży rynek i silna presja sprzedażowa, rośnie też ryzyko sporów, nieporozumień i rozczarowań po stronie klientów.</p><p>Z relacji wynika, że rozmowy dotyczyły nie tylko instalacji odnawialnych źródeł energii, ale też szerszych zagadnień, takich jak pułapki w handlu internetowym, fałszywe sklepy, phishing, edukacja młodzieży oraz działalność Rzecznika Praw Pasażerów. Pokazuje to, że współczesna ochrona konsumentów obejmuje już nie jeden sektor, lecz cały zestaw zagrożeń, z którymi mieszkańcy stykają się zarówno przy większych inwestycjach domowych, jak i podczas codziennych zakupów czy korzystania z usług online.</p><h2>Dlaczego to ważne dla mieszkańców powiatu</h2><p>Dla lokalnej społeczności najważniejszy wniosek jest prosty: doświadczenia zbierane w Tomaszowie Mazowieckim mają znaczenie także poza samym powiatem. Sprawy zgłaszane do rzecznika tworzą obraz problemów, które dotykają konsumentów w wielu miejscach w Polsce. Udział w takich wydarzeniach może więc wzmacniać skuteczność przyszłych działań informacyjnych, edukacyjnych i interwencyjnych.</p><p>W praktyce oznacza to również, że mieszkańcy powinni uważnie podchodzić do ofert związanych z modernizacją domów, instalacjami energetycznymi i usługami sprzedawanymi w modelu szybkiej decyzji. Im bardziej skomplikowana umowa i wyższa wartość inwestycji, tym większe znaczenie ma dokładna analiza warunków, dokumentacji oraz możliwości reklamacyjnych. Z perspektywy lokalnej instytucji ochrony konsumentów widać wyraźnie, że to właśnie na styku ambitnych inwestycji i codziennych ludzkich trudności najczęściej rodzą się najpoważniejsze spory.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56595,lechia-zaczela-lige-od-porazki-w-siedlcach-nie-brakowalo-walki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56595,lechia-zaczela-lige-od-porazki-w-siedlcach-nie-brakowalo-walki</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 10:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lechia-zaczela-lige-od-porazki-w-siedlcach-nie-brakowalo-walki-1789287754.jpg</url>
                        <title>Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56595,lechia-zaczela-lige-od-porazki-w-siedlcach-nie-brakowalo-walki</link>
                    </image><description>Lechia Tomaszów Mazowiecki zainaugurowała sezon TAURON 1. Ligi wyjazdowym meczem z KPS Siedlce. Choć wynik 0:3 nie dał punktów, spotkanie pokazało momenty dobrej gry i charakter tomaszowskiego zespołu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nieudana inauguracja, ale z wyraźnymi sygnałami walki</h2><p>Siatkarze <strong>Lechii Tomaszów Mazowiecki</strong> rozpoczęli nowy sezon <strong>TAURON 1. Ligi</strong> od wyjazdowego spotkania z KPS Siedlce. Gospodarze wygrali 3:0, jednak sam wynik nie oddaje w pełni przebiegu meczu. Tomaszowianie mieli swoje dobre fragmenty, potrafili narzucić rywalowi presję i do końca walczyli o odwrócenie losów zwłaszcza pierwszego oraz trzeciego seta.</p><p>Dla zespołu z Tomaszowa Mazowieckiego był to pierwszy ligowy sprawdzian, a takie otwarcia sezonu często pokazują nie tylko aktualną formę, ale również obszary wymagające szybkiej poprawy. W piątkowym meczu było widać zarówno potencjał ofensywny Lechii, jak i momenty, w których zabrakło skuteczności w najważniejszych akcjach.</p><h2>Początek należał do Lechii, końcówki dla gospodarzy</h2><p>W pierwszym secie lepiej weszli w mecz goście. Dobrze w polu serwisowym prezentował się <strong>Jędrzej Goss</strong>, a Lechia objęła prowadzenie 6:3. Swoje akcje kończył także <strong>Mateusz Janikowski</strong>, dzięki czemu tomaszowianie mogli przez moment kontrolować przebieg partii. KPS Siedlce stopniowo jednak odrobił straty i doprowadził do wyrównanej końcówki, którą rozstrzygnął na swoją korzyść 25:23.</p><p>Druga odsłona miała już nieco inny charakter. Gospodarze szybciej zbudowali przewagę i przez większą część seta utrzymywali bezpieczny dystans. Lechia próbowała wrócić do gry, a w ataku nadal widoczny był Goss, ale tym razem zespół z Siedlec nie pozwolił sobie odebrać kontroli. Set zakończył się wynikiem 25:20.</p><p>Najwięcej emocji przyniósł trzeci set. Po wyrównanym początku KPS odskoczył nawet na 15:10 i wydawało się, że spotkanie zmierza do spokojnego finiszu gospodarzy. Lechia odpowiedziała jednak ambitnie. Tomaszowianie odrobili straty, doprowadzili do remisu 22:22, a ważną rolę odegrał wtedy <strong>Oskar Kukie</strong>, który dobrze spisywał się w polu serwisowym. O losach partii zdecydowała gra na przewagi. Ostatecznie KPS wygrał 28:26, zamykając cały mecz w trzech setach.</p><h2>Goss liderem punktowym, drużyna szuka pierwszych zdobyczy</h2><p>Najskuteczniejszym zawodnikiem Lechii był <strong>Jędrzej Goss</strong>, który zdobył <strong>16 punktów</strong>. Po stronie tomaszowskiej punktowali także Kukie, Brzostowicz, Przybyłek, Janikowski, Lizińczyk, Suski i Rodek. Skład uzupełniali między innymi Czyrek w roli libero oraz Rutkowski.</p><p>Z perspektywy lokalnych kibiców to otwarcie sezonu nie przyniosło jeszcze powodów do pełnej satysfakcji, ale dało materiał do spokojnej oceny zespołu. Lechia pokazała, że potrafi wracać do gry w trudnych momentach i nie odpuszcza nawet przy wyraźnej przewadze przeciwnika. W długim sezonie takie cechy mogą okazać się bardzo ważne.</p><p>Przed drużyną z Tomaszowa Mazowieckiego kolejne mecze i kolejne okazje do zdobycia pierwszych punktów. Na starcie rozgrywek szczególne znaczenie ma nie tylko wynik, lecz także budowanie rytmu meczowego, zgrania i pewności w decydujących fragmentach spotkań. Jeśli Lechia poprawi skuteczność w końcówkach setów, następne tygodnie mogą przynieść znacznie lepsze wiadomości dla tomaszowskich kibiców.</p><h2>Wynik meczu</h2><p><strong>KPS Siedlce – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0</strong> (25:23, 25:20, 28:26).</p><p><strong>Lechia:</strong> Kukie (8), Suski (1), Goss (16), Janikowski (4), Brzostowicz (6), Przybyłek (6), Czyrek (libero) oraz Lizińczyk (3), Rutkowski i Rodek (3).</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czy Hubal spoczywa w Inowłodzu? Zapowiedziano spotkanie o głośnej hipotezie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56594,czy-hubal-spoczywa-w-inowlodzu-zapowiedziano-spotkanie-o-glosnej-hipotezie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56594,czy-hubal-spoczywa-w-inowlodzu-zapowiedziano-spotkanie-o-glosnej-hipotezie</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 10:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-czy-hubal-spoczywa-w-inowlodzu-zapowiedziano-spotkanie-o-glosnej-hipotezie-1789286803.jpg</url>
                        <title>Czy Hubal spoczywa w Inowłodzu? Zapowiedziano spotkanie o głośnej hipotezie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56594,czy-hubal-spoczywa-w-inowlodzu-zapowiedziano-spotkanie-o-glosnej-hipotezie</link>
                    </image><description>Stowarzyszenie „Pułk Opoczyński 1863–1864” zapowiada spotkanie poświęcone tak zwanej hipotezie inowłodzkiej, dotyczącej możliwego miejsca ukrycia szczątków majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Sprawa budzi duże emocje także w naszym regionie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Zapowiedź spotkania wokół „hipotezy inowłodzkiej”</h2><p>Stowarzyszenie „Pułk Opoczyński 1863–1864” poinformowało o przygotowaniach do spotkania poświęconego tak zwanej <strong>hipotezie inowłodzkiej</strong>. Chodzi o domniemane miejsce ukrycia szczątków majora Henryka Dobrzańskiego, znanego pod pseudonimem „Hubal”. Organizatorzy zapowiadają prezentację materiałów, dokumentów oraz dotychczasowych ustaleń związanych z prowadzonym rozpracowaniem tej sprawy.</p><p>Na razie nie podano jeszcze dokładnego terminu ani miejsca wydarzenia. Sama zapowiedź wystarczyła jednak, by temat szybko wrócił do lokalnej debaty historycznej. Dla mieszkańców Inowłodza, Tomaszowa Mazowieckiego i okolic to nie jest wyłącznie kwestia odległej historii, lecz również sprawa pamięci regionalnej, tożsamości i odpowiedzialności za rzetelne badanie przeszłości.</p><h2>Dlaczego temat budzi tak duże zainteresowanie</h2><p>Post zapowiadający spotkanie wywołał szeroki odzew. W komentarzach dominują głosy przekonujące, że nawet <strong>cień podejrzenia</strong> powinien zostać zweryfikowany. Pojawiają się oczekiwania, by hipotezę sprawdzić konkretnymi metodami badawczymi, a nie poprzestawać na przypuszczeniach. To pokazuje, że społeczna potrzeba wyjaśnienia tej zagadki jest wciąż bardzo silna.</p><p>Jednocześnie dyskusja ujawnia także podziały. Obok głosów pełnych szacunku dla postaci Hubala pojawiają się opinie skrajnie krytyczne, podważające utrwalony obraz bohatera. Tego rodzaju spory nie są niczym nowym w debatach o postaciach historycznych, ale w przypadku tak symbolicznej figury jak major Dobrzański emocje są szczególnie widoczne. W praktyce oznacza to, że każde publiczne spotkanie na ten temat będzie miało nie tylko wymiar badawczy, lecz także społeczny.</p><p>Istotne jest również to, że sprawa rozgrywa się w lokalnym kontekście. Inowłódz od lat pojawia się w rozmowach o możliwym miejscu związanym z ostatnimi losami Hubala. Dla regionu to temat, który łączy historię wojenną, pamięć mieszkańców i potrzebę oddzielenia faktów od legend.</p><h2>Między pamięcią a dowodami</h2><p>Najważniejszą zapowiedzią organizatorów jest przedstawienie dokumentów i materiałów dotyczących dotychczasowych ustaleń. To kluczowe, bo w tak wrażliwych sprawach sama siła przekonania nie może zastąpić dowodów. Jeśli hipoteza ma być traktowana poważnie, musi opierać się na <strong>źródłach, analizie i weryfikowalnych przesłankach</strong>.</p><p>W komentarzach pojawia się także oczekiwanie użycia narzędzi technicznych, które mogłyby pomóc ocenić, czy wskazywane miejsce wymaga dalszych badań. Tego rodzaju głosy pokazują rosnącą świadomość, że współczesne badanie historii to nie tylko archiwa i relacje świadków, ale również metody nieinwazyjne, pozwalające ostrożnie sprawdzać teren przed podejmowaniem kolejnych kroków.</p><p>Warto przy tym zachować ostrożność. Sama zapowiedź spotkania nie oznacza przełomu ani potwierdzenia, że miejsce spoczynku majora zostało odnalezione. Na dziś mowa wyłącznie o hipotezie, którą organizatorzy chcą publicznie omówić i osadzić w materiale źródłowym. To ważne rozróżnienie, zwłaszcza w czasach, gdy sensacyjne tezy potrafią szybko wyprzedzać ustalenia badawcze.</p><h2>Sprawa ważna także dla Tomaszowa i okolic</h2><p>Z perspektywy lokalnego portalu informacyjnego temat ma znaczenie większe niż tylko historyczna ciekawostka. Inowłódz pozostaje ważnym punktem na mapie regionu, a wszelkie ustalenia dotyczące jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej historii wojennej naturalnie przyciągają uwagę także mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. To przykład sprawy, w której lokalność spotyka się z pamięcią ogólnopolską.</p><p>Zapowiadane spotkanie może okazać się ważnym momentem porządkującym debatę. Jeśli rzeczywiście zostaną pokazane dokumenty i omówione dotychczasowe ustalenia, uczestnicy będą mogli ocenić, na ile hipoteza inowłodzka opiera się na solidnych podstawach. Niezależnie od końcowych wniosków, już dziś widać jedno: pamięć o Hubalu nadal żyje, a pytanie o miejsce jego spoczynku wciąż pozostaje otwarte.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Policja ostrzega seniorów w Tomaszowie przed oszustwami z użyciem sztucznej inteligencji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56593,policja-ostrzega-seniorow-w-tomaszowie-przed-oszustwami-z-uzyciem-sztucznej-inteligencji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56593,policja-ostrzega-seniorow-w-tomaszowie-przed-oszustwami-z-uzyciem-sztucznej-inteligencji</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 09:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-policja-ostrzega-seniorow-w-tomaszowie-przed-oszustwami-z-uzyciem-sztucznej-inteligencji-1789285777.png</url>
                        <title>Policja ostrzega seniorów w Tomaszowie przed oszustwami z użyciem sztucznej inteligencji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56593,policja-ostrzega-seniorow-w-tomaszowie-przed-oszustwami-z-uzyciem-sztucznej-inteligencji</link>
                    </image><description>W Dziennym Domu Pobytu III odbyło się spotkanie edukacyjne poświęcone nowym metodom oszustw wymierzonych w seniorów. Przedstawicielka Policji mówiła o zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją i fałszowaniem głosu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Edukacyjne spotkanie w DDP III</h2><p>4 września w Dziennym Domu Pobytu III odbyło się spotkanie edukacyjne z udziałem przedstawicielki Policji, pani Natalii. W wydarzeniu uczestniczyli seniorzy związani z placówką prowadzoną przez Tomaszowskie Centrum Usług Środowiskowych. Tematem rozmowy były <strong>nowoczesne metody oszustw</strong>, w tym zagrożenia wynikające z rozwoju sztucznej inteligencji.</p><p>Jak wynika z przekazanych informacji, celem spotkania było przede wszystkim uświadomienie uczestnikom, że współczesne przestępstwa coraz częściej wykorzystują technologie pozwalające podszywać się pod inne osoby. Szczególną uwagę zwrócono na sytuacje, w których oszuści próbują wzbudzić zaufanie, wywołać pośpiech i skłonić do przekazania pieniędzy lub poufnych danych.</p><h2>Fałszywy głos, prawdziwe ryzyko</h2><p>Jednym z najważniejszych wątków spotkania było ostrzeżenie przed wykorzystywaniem sztucznej inteligencji do podrabiania ludzkiego głosu. Dla wielu starszych osób może to być szczególnie niepokojące, ponieważ telefon z pozoru od bliskiej osoby może brzmieć bardzo wiarygodnie. Właśnie dlatego policjanci i pracownicy instytucji społecznych coraz częściej podkreślają, że <strong>nie wolno działać pod presją emocji</strong>.</p><p>Z relacji organizatorów wynika, że część uczestników nie zdawała sobie wcześniej sprawy, jak realistycznie technologia potrafi odtworzyć czyjś sposób mówienia. To pokazuje, że edukacja cyfrowa nie dotyczy już wyłącznie korzystania z urządzeń, ale również rozpoznawania zagrożeń, które pojawiają się wraz z rozwojem nowych narzędzi.</p><h2>Seniorzy aktywnie uczestniczyli w rozmowie</h2><p>Spotkanie nie miało wyłącznie wykładowego charakteru. Seniorzy z dużym zaangażowaniem zadawali pytania i dzielili się własnymi doświadczeniami. Taka formuła jest szczególnie cenna, ponieważ pozwala osadzić ogólne ostrzeżenia w codziennych sytuacjach, z jakimi mieszkańcy mogą zetknąć się naprawdę.</p><p>W lokalnym wymiarze podobne inicjatywy mają duże znaczenie. Tomaszów Mazowiecki, podobnie jak inne miasta, mierzy się z wyzwaniem budowania bezpieczeństwa informacyjnego i cyfrowego wśród osób starszych. Im większa świadomość mieszkańców, tym trudniej oszustom wykorzystać zaufanie, samotność czy niewiedzę swoich potencjalnych ofiar.</p><h2>Profilaktyka ważniejsza niż reakcja po fakcie</h2><p>Takie działania pokazują, że skuteczna profilaktyka zaczyna się od rozmowy i praktycznej wiedzy. W przypadku seniorów kluczowe jest przypominanie podstawowych zasad ostrożności: weryfikowania tożsamości rozmówcy, nieprzekazywania pieniędzy pod wpływem nagłej prośby oraz konsultowania podejrzanych sytuacji z rodziną lub odpowiednimi służbami.</p><p>Spotkanie w DDP III można traktować jako przykład potrzebnej i aktualnej edukacji, odpowiadającej na realne zagrożenia. W czasach, gdy technologia rozwija się szybciej niż przyzwyczajenia wielu użytkowników, <strong>świadomość staje się jedną z najskuteczniejszych form ochrony</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jednodniowa podróż po Tomaszowie dla seniorów. Projekt połączy historię, warsztaty i integrację]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56592,jednodniowa-podroz-po-tomaszowie-dla-seniorow-projekt-polaczy-historie-warsztaty-i-integracje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56592,jednodniowa-podroz-po-tomaszowie-dla-seniorow-projekt-polaczy-historie-warsztaty-i-integracje</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 09:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jednodniowa-podroz-po-tomaszowie-dla-seniorow-projekt-polaczy-historie-warsztaty-i-integracje-1789285306.jpg</url>
                        <title>Jednodniowa podróż po Tomaszowie dla seniorów. Projekt połączy historię, warsztaty i integrację</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56592,jednodniowa-podroz-po-tomaszowie-dla-seniorow-projekt-polaczy-historie-warsztaty-i-integracje</link>
                    </image><description>Seniorzy z Tomaszowa Mazowieckiego będą mogli wziąć udział w projekcie łączącym poznawanie lokalnego dziedzictwa z aktywnością twórczą i integracją. W programie znalazły się między innymi Skansen Rzeki Pilicy, Groty Nagórzyckie oraz spotkanie w Smardzewicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Projekt dla seniorów z lokalnym dziedzictwem w centrum</h2><p>Stowarzyszenie <strong>Tomaszów Mazowiecki – Nasz Wspólny Dom</strong>, jako patronat, wspólnie z grupą nieformalną „Słoneczna Jedynka”, realizuje projekt pod nazwą „Poznajmy nasze dziedzictwo – jednodniowa podróż po Tomaszowie Mazowieckim”. Inicjatywa odbywa się w ramach zadania „Mikrogranty w Łódzkiem 2026”, finansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, w ramach Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021–2030, a realizowanego przez Centrum OPUS.</p><p>Założenie projektu jest czytelne i ważne z punktu widzenia lokalnej społeczności. Chodzi nie tylko o zorganizowanie wyjazdu, ale przede wszystkim o <strong>przybliżenie seniorom historii, kultury, tradycji i walorów przyrodniczych Tomaszowa Mazowieckiego oraz okolic</strong>. Równie istotny ma być wymiar społeczny: aktywne uczestnictwo, budowanie relacji i tworzenie przestrzeni do integracji.</p><h2>W programie Skansen Rzeki Pilicy i Groty Nagórzyckie</h2><p>Pierwszym punktem programu ma być zwiedzanie <strong>Skansenu Rzeki Pilicy</strong> z przewodnikiem. Uczestnicy poznają historię tego miejsca, zgromadzone eksponaty oraz rolę Pilicy w rozwoju Tomaszowa Mazowieckiego i okolicznych terenów. To ważny akcent, bo rzeka od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów lokalnej tożsamości.</p><p>Kolejny etap obejmuje wizytę w <strong>Grotach Nagórzyckich</strong>. Tam seniorzy wezmą udział w warsztatach malowania na szkle, które mają rozwijać kreatywność, zdolności manualne i zachęcać do wspólnego, aktywnego spędzania czasu. Po części warsztatowej zaplanowano także zwiedzanie grot z przewodnikiem. Uczestnicy poznają historię ich powstania, ciekawostki geologiczne oraz znaczenie tego miejsca dla dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego regionu.</p><p>Tak skonstruowany program łączy kilka funkcji jednocześnie. Z jednej strony ma walor edukacyjny, z drugiej daje przestrzeń do bezpośredniego doświadczenia miejsc dobrze znanych mieszkańcom regionu, ale nie zawsze poznanych w uporządkowany i pogłębiony sposób. To także przykład działań, które pokazują, że lokalna historia może być przekazywana w formie dostępnej, angażującej i nastawionej na udział uczestników.</p><h2>Finał w Smardzewicach i nacisk na integrację</h2><p>Po zakończeniu części edukacyjnej uczestnicy mają spotkać się w <strong>Nadleśnictwie Smardzewice</strong>, gdzie odbędzie się spotkanie integracyjne. Organizatorzy zapowiadają również występ zespołu ludowego z powiatu tomaszowskiego, który zaprezentuje tradycyjną muzykę, pieśni i zwyczaje regionu.</p><p>Ten element programu wydaje się szczególnie istotny, ponieważ przenosi akcent z samego zwiedzania na wspólnotowy wymiar całego przedsięwzięcia. Integracja, rozmowa i kontakt z lokalną kulturą w żywej formie mogą okazać się równie ważne jak część historyczna czy przyrodnicza. W praktyce to właśnie takie spotkania często wzmacniają więzi społeczne i budują poczucie zakorzenienia w miejscu.</p><h2>Zgłoszenia do połowy września</h2><p>Osoby zainteresowane udziałem w projekcie mogą zgłaszać się drogą mailową do <strong>13 września 2026 roku</strong>. Organizatorzy zaznaczają, że liczba miejsc jest ograniczona, co oznacza, że o udziale może decydować kolejność zgłoszeń.</p><p>Z lokalnej perspektywy to inicjatywa, która dobrze wpisuje się w potrzebę aktywizacji seniorów poprzez kontakt z najbliższym otoczeniem. Zamiast dalekich wyjazdów proponuje poznawanie tego, co znajduje się tuż obok: miejsc ważnych dla historii miasta, regionalnej tradycji i krajobrazu. Dla wielu uczestników może to być nie tylko ciekawa wycieczka, ale również okazja do ponownego odkrycia Tomaszowa Mazowieckiego jako <strong>wspólnego domu</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56591,13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56591,13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 08:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly-1789294633.png</url>
                        <title>13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56591,13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly</link>
                    </image><description>Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane lotnictwo i alerty RCB w Polsce</strong> – atak rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę wywołał podniesienie gotowości obrony powietrznej w województwach lubelskim i podkarpackim. Tragiczne naloty zabiły na Ukrainie co najmniej 8 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenia Putina i deklaracja Zełenskiego</strong> – Moskwa twierdzi, że wysłanie wojsk europejskich na Ukrainę oznaczałoby wojnę z Rosją. Prezydent Zełenski wyraził gotowość do rozmów z Putinem na szczycie G20 w Miami.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kryzys paliwowy i ropa Brent powyżej 104 USD</strong> – Arabia Saudyjska zamknęła rurociąg East-West po ataku dronów, a Huti zajęli strategiczną wyspę Perim. W efekcie cena baryłki Brent wzrosła w tydzień o ponad 8 proc., kończąc piątek na poziomie 104,61 dolara.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Święto Wojsk Lądowych</strong> – szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz złożył oficjalne podziękowania żołnierzom za ich codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa granic kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Jutro Dożynki Polskie w Spale</strong> – ogólnopolskie uroczystości startują w niedzielę o 10:30. ŁKA uruchomi specjalne pociągi z Łodzi i Tomaszowa, oferując darmowy powrót dla posiadaczy biletów jednorazowych.</li>    </ul></div><p>&nbsp;Dziś jest niedziela, 256. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostało 109 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.11, a zachodzi około godz. 18.59. Imieniny obchodzą m.in. Aleksander, Apolinary, Aureliusz, Eugenia, Filip, Jan, Julian i Maria.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>389 lat temu, w 1637 roku</strong>, Cecylia Renata Habsburżanka, żona króla Władysława IV Wazy, została koronowana w kolegiacie św. Jana w Warszawie na królową Polski.</p><p><strong>294 lata temu, w 1732 roku</strong>, Rosja, Prusy i Austria zawarły traktat dotyczący przyszłej obsady polskiego tronu po śmierci Augusta II Mocnego. Układ przeszedł do historii jako traktat Loewenwolda lub przymierze „trzech czarnych orłów”. Był jednym z najbardziej jaskrawych przykładów ingerencji sąsiednich mocarstw w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej.</p><p><strong>262 lata temu, w 1764 roku</strong>, Stanisław August Poniatowski zaprzysiągł pacta conventa – indywidualne zobowiązania monarchy określające m.in. jego zamierzenia polityczne, gospodarcze i ustrojowe.</p><p><strong>143 lata temu, w 1883 roku</strong>, w Warszawie urodził się August Zaleski, dyplomata, minister spraw zagranicznych w latach 1926–1932 oraz prezydent RP na uchodźstwie w latach 1947–1972. Zmarł w 1972 roku.</p><p><strong>132 lata temu, w 1894 roku</strong>, w Łodzi urodził się Julian Tuwim – poeta, tłumacz i satyryk, współtwórca grupy poetyckiej „Skamander”, związany z warszawskimi kabaretami, m.in. „Qui Pro Quo”. Autor „Balu w Operze”, „Kwiatów polskich” oraz popularnych utworów dla dzieci. Pisał także teksty piosenek, w tym „Miłość ci wszystko wybaczy” i „Na pierwszy znak”.</p><p><strong>100 lat temu, w 1926 roku</strong>, minister komunikacji Paweł Romocki podpisał ze Stocznią Cesarską w Gdańsku umowę na budowę dwóch statków pasażerskich – późniejszych SS „Gdynia” i SS „Gdańsk”.</p><p><strong>99 lat temu, w 1927 roku</strong>, w Warszawie zmarł gen. Antoni Listowski, jeden z dowódców wojny polsko-bolszewickiej. Dowodził m.in. 2. Armią oraz Frontem Ukraińskim.</p><p><strong>87 lat temu, w 1939 roku</strong>, gen. Wiktor Thommée wraz z częścią oddziałów Armii „Łódź” dotarł do twierdzy Modlin i objął jej dowództwo. Twierdza broniła się do 29 września.</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, podczas Powstania Warszawskiego sowieckie samoloty rozpoczęły zrzuty broni i żywności dla powstańców walczących w Śródmieściu.</p><p><strong>80 lat temu, w 1946 roku</strong>, w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie stracono Amona Götha, komendanta niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Plaszow. Został skazany na śmierć przez Najwyższy Trybunał Narodowy.</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, sprowadzone ze Szwajcarii prochy prezydenta Ignacego Mościckiego i jego małżonki zostały złożone w krypcie archikatedry warszawskiej.</p><h2>KRAJ</h2><h3>Dożynki Polskie w Spale</h3><p>Dziś Spała ponownie stanie się jednym z najważniejszych miejsc na rolniczej mapie Polski. W miejscowości położonej w powiecie tomaszowskim odbędą się <strong>Dożynki Polskie</strong>, organizowane pod honorowym patronatem ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego.</p><p>Święto plonów rozpocznie się o godz. 10.30 mszą polową. Następnie uczestnicy przejdą barwnym korowodem na miejsce głównych uroczystości. Zaplanowano ceremoniał dożynkowy, prezentację wieńców, występy zespołów ludowych i koncerty. Powstaną również strefy wystawiennicze, kulinarne i atrakcje dla dzieci.</p><p>Spała ma niemal stuletnią tradycję organizacji ogólnopolskich dożynek. Pierwsze uroczystości pod patronatem prezydenta Ignacego Mościckiego odbyły się tu w 1927 roku. Przed II wojną światową miejscowość, będąca letnią rezydencją prezydentów RP, stała się symbolem państwowego święta plonów.</p><p>W 2000 roku do spalskiej tradycji powrócił prezydent Aleksander Kwaśniewski. Po kolejnej przerwie Dożynki Prezydenckie wznowił w 2009 roku Lech Kaczyński, a następnie organizowali je Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. W 2020 roku uroczystości przeniesiono do Warszawy.</p><p>W 2025 roku ogólnopolskie święto plonów wróciło do Spały w nowej formule – jako Dożynki Polskie organizowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</p><h3>Karol Nawrocki na Dożynkach Prezydenckich w Tryńczy</h3><p>W Tryńczy na Podkarpaciu odbędą się natomiast <strong>Dożynki Prezydenckie</strong> z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i pierwszej damy Marty Nawrockiej.</p><p>O godz. 11 rozpocznie się uroczysta msza polowa. Na godz. 13 zaplanowano ceremoniał dożynkowy oraz wystąpienie prezydenta.</p><p>Tegoroczna edycja jest pierwszą organizowaną przez Karola Nawrockiego jako prezydenta RP. Po latach, kiedy Dożynki Prezydenckie kojarzone były przede wszystkim ze Spałą, a następnie z Warszawą, uroczystość została zorganizowana na Podkarpaciu.</p><h2>ZAGRANICA</h2><h3>Szwecja wybiera parlament</h3><p>W Szwecji odbywają się dziś wybory do jednoizbowego, 349-osobowego Riksdagu.</p><p>O kolejną kadencję walczy obóz centroprawicowego premiera Ulfa Kristerssona. Jego koalicja – tworzona przez Umiarkowaną Partię Koalicyjną, Chrześcijańskich Demokratów i Liberałów – w ostatnich latach opierała się również na parlamentarnej współpracy ze Szwedzkimi Demokratami.</p><p>Lewicowej opozycji przewodzi była premier Magdalena Andersson, liderka Partii Robotniczej-Socjaldemokratycznej. Ostatnie sondaże wskazywały na niewielką przewagę bloku opozycyjnego, ale różnice pomiędzy obozami zmniejszały się w końcówce kampanii.</p><p>Do głosowania uprawnionych jest ponad 8 mln osób. Lokale wyborcze są otwarte od godz. 8 do 20. Głosowanie przedterminowe rozpoczęło się 26 sierpnia.</p><p>Kampania koncentrowała się przede wszystkim na sytuacji gospodarczej, polityce społecznej i zdolności poszczególnych bloków do utworzenia stabilnego rządu.</p><h3>Europejski Szczyt Arktyczny w Rovaniemi</h3><p>W fińskim Rovaniemi rozpoczyna się Europejski Szczyt Arktyczny, który potrwa do poniedziałku.</p><p>Gospodarzem spotkania jest premier Finlandii Petteri Orpo. Celem szczytu jest wzmocnienie wspólnej strategii europejskiej wobec Arktyki, której znaczenie militarne, gospodarcze i geopolityczne szybko rośnie.</p><p>W spotkaniu uczestniczą m.in. kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Danii Mette Frederiksen, przedstawiciele państw bałtyckich, francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot, przewodniczący Rady Europejskiej António Costa oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.</p><p>Rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa, infrastruktury, gospodarki, surowców oraz zmian klimatycznych w Arktyce.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>1944</strong> – w Chicago urodził się Peter Cetera, wokalista i basista grupy Chicago, znanej z takich przebojów jak „25 or 6 to 4”, „Saturday in the Park” czy „If You Leave Me Now”. Po odejściu z zespołu rozpoczął udaną karierę solową. Jego największymi przebojami były m.in. „Glory of Love” oraz nagrane z Amy Grant „The Next Time I Fall”.</p><p><strong>1960</strong> – w Wielkiej Brytanii kontrowersje wywołała piosenka „Tell Laura I Love Her”, opowiadająca o młodym chłopaku ginącym podczas wyścigu samochodowego. Wytwórnia Decca uznała nagranie Raya Petersona za zbyt kontrowersyjne i zniszczyła około 25 tys. wcześniej wytłoczonych płyt. BBC początkowo nie emitowała także późniejszej wersji Ricky'ego Valance'a.</p><p><strong>1965</strong> – w Stanach Zjednoczonych ukazał się singiel Beatlesów „Yesterday”. Piosenka została napisana przez Paula McCartneya, choć – zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą – podpisano ją nazwiskami Lennon–McCartney. Utwór tak bardzo różnił się od dotychczasowego repertuaru zespołu, że pozostali Beatlesi nie chcieli wydawać go jako singla w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach ukazał się na singlu dopiero w 1976 roku.</p><p><strong>1977</strong> – urodziła się Fiona Apple, amerykańska wokalistka, pianistka i kompozytorka. Jej „Criminal” z debiutanckiego albumu „Tidal” przyniósł jej nagrodę Grammy.</p><p><strong>1980</strong> – szkocka wokalistka Kelly Marie dotarła na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów z „Feels Like I'm in Love”. Utwór napisał Ray Dorset z zespołu Mungo Jerry z myślą o Elvisie Presleyu, który jednak nigdy go nie nagrał.</p><p><strong>1985</strong> – podczas gali MTV Video Music Awards w Nowym Jorku nagrodę za <strong>Video of the Year</strong> zdobył Don Henley za „The Boys of Summer”. Bruce Springsteen zwyciężył w kategorii najlepszego męskiego teledysku dzięki „I'm on Fire”, Tina Turner otrzymała nagrodę za najlepszy kobiecy teledysk za „What's Love Got to Do with It”, a „We Are the World” projektu USA for Africa zdobyło m.in. nagrodę dla najlepszego teledysku grupowego oraz nagrodę publiczności.</p><p><strong>1986</strong> – „Take My Breath Away” grupy Berlin, napisane przez Giorgio Morodera i Toma Whitlocka do filmu „Top Gun”, znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Utwór zdobył później Oscara i Złoty Glob.</p><p><strong>1986</strong> – The Communards zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów dzięki „Don't Leave Me This Way”. Była to nowa wersja utworu nagranego wcześniej przez Harold Melvin &amp; The Blue Notes. Wielki sukces odniosła również interpretacja Thelmy Houston, która w kwietniu <strong>1977 roku</strong> dotarła na pierwsze miejsce Billboard Hot 100.</p><p><strong>1987</strong> – album Michaela Jacksona „Bad” rozpoczął pięciotygodniowe panowanie na szczycie brytyjskiej listy albumów. Na płycie znalazły się m.in. „Bad”, „Man in the Mirror”, „Dirty Diana” i „I Just Can't Stop Loving You”.</p><p><strong>1993</strong> – urodził się Niall Horan, irlandzki wokalista, późniejszy członek One Direction – zespołu stworzonego w 2010 roku z uczestników brytyjskiego programu „The X Factor”.</p><p><strong>1996</strong> – w Las Vegas zmarł Tupac Amaru Shakur, znany jako 2Pac. Miał 25 lat. Sześć dni wcześniej został postrzelony w samochodzie po walce bokserskiej Mike'a Tysona. Przez niemal trzy dekady zabójstwo należało do największych niewyjaśnionych spraw w historii muzyki. <strong>31 sierpnia 2026 roku ława przysięgłych uznała Duane'a „Keffe D” Davisa za winnego zabójstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią Shakura.</strong></p><p><strong>1997</strong> – The Verve zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów utworem „The Drugs Don't Work” z albumu „Urban Hymns”.</p><p><strong>2009</strong> – mająca 92 lata Vera Lynn znalazła się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy albumów z kompilacją „We'll Meet Again: The Very Best of Vera Lynn”, zostając najstarszą wówczas artystką, która zdobyła szczyt tego zestawienia.</p><p><strong>2009</strong> – podczas gali MTV Video Music Awards doszło do jednej z najsłynniejszych scen w historii telewizji muzycznej. Taylor Swift odbierała nagrodę za <strong>Best Female Video</strong> za „You Belong with Me”, kiedy Kanye West wszedł na scenę, zabrał jej mikrofon i stwierdził, że Beyoncé stworzyła jeden z najlepszych teledysków wszech czasów. Później Beyoncé zdobyła główną nagrodę – Video of the Year za „Single Ladies” – i zaprosiła Swift ponownie na scenę, by mogła dokończyć swoje przemówienie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56590,wydarzenia-sportowe-w-skrocie-sobota-12-wrzesnia-godz-22-00</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56590,wydarzenia-sportowe-w-skrocie-sobota-12-wrzesnia-godz-22-00</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 22:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wydarzenia-sportowe-w-skrocie-sobota-12-wrzesnia-godz-22-00-1789246620.png</url>
                        <title>Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56590,wydarzenia-sportowe-w-skrocie-sobota-12-wrzesnia-godz-22-00</link>
                    </image><description>Polscy siatkarze bez straty seta, Klaudia Kazimierska najlepsza na 1500 metrów w Budapeszcie, Bartosz Zmarzlik stracił prowadzenie w żużlowych mistrzostwach świata, Jakub Kiwior strzelił gola dla FC Porto, a Lando Norris wywalczył pole position przed Grand Prix Hiszpanii. Oto najważniejsze wydarzenia sportowe sobotniego wieczoru.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Siatkówka: Polska pewnie pokonała Izrael</h3><p>Polscy siatkarze wygrali z Izraelem <strong>3:0 (25:16, 25:17, 25:18)</strong> w swoim drugim spotkaniu grupy B mistrzostw Europy.</p><p>Podopieczni Nikoli Grbicia, którzy bronią tytułu, w niedzielę zmierzą się z Macedonią Północną. W innym meczu tej grupy Ukraina pokonała gospodarzy turnieju 3:1.</p><h3>Lekkoatletyka: Kazimierska najlepsza w Budapeszcie</h3><p><strong>Klaudia Kazimierska</strong> czasem <strong>3.57,55</strong> wygrała bieg na 1500 metrów podczas drugiego dnia World Athletics Ultimate Championship w Budapeszcie.</p><p>Za rekordzistką Polski finiszowała mistrzyni Europy Georgia Hunter Bell z Wielkiej Brytanii. Pierwsza edycja zawodów zakończy się w niedzielę.</p><h3>Żużel: Lambert wygrywa, Zmarzlik traci prowadzenie</h3><p>Robert Lambert triumfował w żużlowej Grand Prix Danii w Vojens, dziewiątej rundzie indywidualnych mistrzostw świata. Zawody zakończono po 20 wyścigach z powodu deszczu.</p><p><strong>Bartosz Zmarzlik zajął piąte miejsce</strong> i stracił na rzecz Brytyjczyka prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu.</p><h3>Piłka nożna: gol Kiwiora dla FC Porto</h3><p><strong>Jakub Kiwior</strong> zdobył bramkę w wyjazdowym spotkaniu FC Porto z Casa Pia, zakończonym zwycięstwem „Smoków” <strong>4:1</strong>.</p><p>W podstawowym składzie Porto wystąpił również drugi środkowy obrońca reprezentacji Polski – <strong>Jan Bednarek</strong>. FC Porto po sześciu zwycięstwach ma komplet punktów i prowadzi w tabeli portugalskiej ekstraklasy.</p><h3>Premier League: Hull zatrzymał Chelsea</h3><p>Beniaminek <strong>Hull City zremisował w Londynie z Chelsea 2:2</strong> w czwartej kolejce angielskiej Premier League i nadal pozostaje niepokonany.</p><p>Porażki nie doznał również Liverpool, jednak bezbramkowy remis z Fulham na Anfield trudno uznać za wynik satysfakcjonujący dla mistrzowskich aspiracji „The Reds”.</p><h3>Vuelta a España: Landa wygrał 20. etap</h3><p>36-letni Hiszpan <strong>Mikel Landa</strong> z ekipy Soudal Quick-Step zwyciężył na 20. etapie kolarskiego wyścigu Vuelta a España.</p><p>Prowadzenie w klasyfikacji generalnej zachował jego rodak <strong>Enric Mas</strong> z grupy Movistar.</p><h3>Liga Europy: rywale polskich klubów przegrywali</h3><p>Nieudana sobota dla przyszłych rywali polskich drużyn w Lidze Europy. <strong>Olympiakos Pireus</strong> oraz angielski <strong>Crystal Palace</strong> doznały porażek w swoich ligach.</p><p>Grecki zespół będzie rywalem Jagiellonii Białystok, natomiast Crystal Palace zmierzy się z Lechem Poznań w pierwszej kolejce fazy zasadniczej europejskich rozgrywek.</p><h3>US Open: Harrison i Skupski najlepsi w deblu</h3><p><strong>Christian Harrison i Neal Skupski</strong> triumfowali w rywalizacji deblistów podczas wielkoszlemowego US Open.</p><p>Rozstawieni z numerem piątym Amerykanin i Brytyjczyk pokonali w finale niemiecką parę Kevin Krawietz – Tim Puetz <strong>6:4, 7:6 (8-6)</strong>.</p><h3>Formuła 1: Norris ruszy z pole position</h3><p><strong>Lando Norris z McLarena</strong> wystartuje z pierwszego pola w niedzielnym Grand Prix Hiszpanii.</p><p>Brytyjczyk wygrał kwalifikacje przed Kimim Antonellim z Mercedesa, który prowadzi w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1.</p><h3>Tenis: mieszkanie Jastremskiej zniszczone podczas rosyjskiego ataku</h3><p>Ukraińska tenisistka <strong>Dajana Jastremska</strong> poinformowała w mediach społecznościowych, że jej mieszkanie w Odessie zostało zniszczone w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego.</p><p>– <strong>Ocalał tylko ręcznik z Rolanda Garrosa</strong> – przekazała zawodniczka.</p><p>Mogę też przygotować z tego <strong>krótszą wersję na stronę główną, sekcję „Artykuł w skrócie” oraz zapowiedź na Facebooka</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56589,rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolarow-jutro-wielkie-dozyn</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56589,rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolarow-jutro-wielkie-dozyn</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 21:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolar-1789241485.png</url>
                        <title>Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56589,rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolarow-jutro-wielkie-dozyn</link>
                    </image><description>Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane lotnictwo i alerty RCB w Polsce</strong> – atak rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę wywołał podniesienie gotowości obrony powietrznej w województwach lubelskim i podkarpackim. Tragiczne naloty zabiły na Ukrainie co najmniej 8 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenia Putina i deklaracja Zełenskiego</strong> – Moskwa twierdzi, że wysłanie wojsk europejskich na Ukrainę oznaczałoby wojnę z Rosją. Prezydent Zełenski wyraził gotowość do rozmów z Putinem na szczycie G20 w Miami.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kryzys paliwowy i ropa Brent powyżej 104 USD</strong> – Arabia Saudyjska zamknęła rurociąg East-West po ataku dronów, a Huti zajęli strategiczną wyspę Perim. W efekcie cena baryłki Brent wzrosła w tydzień o ponad 8 proc., kończąc piątek na poziomie 104,61 dolara.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Święto Wojsk Lądowych</strong> – szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz złożył oficjalne podziękowania żołnierzom za ich codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa granic kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Jutro Dożynki Polskie w Spale</strong> – ogólnopolskie uroczystości startują w niedzielę o 10:30. ŁKA uruchomi specjalne pociągi z Łodzi i Tomaszowa, oferując darmowy powrót dla posiadaczy biletów jednorazowych.</li>    </ul></div><h2>Rosyjskie drony przy granicy. Polska znów podnosi gotowość</h2><p>Sobota przyniosła obraz, który jeszcze kilka lat temu wyglądałby jak scena z politycznego thrillera. Dziś powoli staje się elementem codzienności.</p><p>W związku z rosyjskimi uderzeniami dronów na zachodnią Ukrainę <strong>Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podniosło gotowość wybranych sił i środków polskiego systemu obrony powietrznej</strong>. W przestrzeni RP operował wojskowy śmigłowiec realizujący zadania związane z monitorowaniem sytuacji i bezpieczeństwem. Wojsko określiło działania jako prewencyjne.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało mieszkańcom województw lubelskiego i podkarpackiego komunikat: <strong>„Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty”</strong>. Ostrzeżenie objęło szeroki pas przygranicznych powiatów.</p><p>To szczególny paradoks dzisiejszej Polski. Sobota, szkoły zamknięte, ludzie robią zakupy, jadą na działki albo spacerują. Tymczasem kilkaset kilometrów dalej ktoś siedzi przed ekranem radaru i śledzi punkty, od których może zależeć bezpieczeństwo państwa.</p><p>Wojna nie przekroczyła granicy codzienności jednym wielkim krokiem.</p><p>Wchodziła w nią stopniowo.</p><p>Najpierw przez paski informacyjne. Potem przez ceny paliw. Później przez alarmy RCB.</p><h2>Osiem osób zabitych. Rosja znów uderza w ukraińskie miasta</h2><p>Za komunikatami, które w Polsce widzimy na ekranie telefonu, po ukraińskiej stronie kryją się konkretne ofiary.</p><p>Według Associated Press rosyjskie ataki przeprowadzone w ostatniej dobie <strong>zabiły co najmniej osiem osób i raniły dziesiątki kolejnych</strong>. Uderzenia objęły m.in. Zaporoże, Krzywy Róg, Odessę, Kramatorsk i obwód żytomierski. W Odessie 35 osób zostało rannych po nocnym ataku, który poważnie uszkodził budynek mieszkalny.</p><p>Ukraina odpowiada własnymi uderzeniami. Według władz w Kijowie zaatakowane zostały m.in. zakłady chemiczne w rosyjskich obwodach samarskim i permskim.</p><p>I w tym właśnie momencie dyplomacja zaczyna przypominać teatr absurdu Becketta. Wszyscy czekają na rozmowę, o której wiadomo, że może nie dojść do skutku, podczas gdy za kulisami artyleria nie robi przerwy na zmianę dekoracji.</p><h2>Putin ostrzega Europę. Zełenski: spotkajmy się w Miami</h2><p>Władimir Putin oświadczył, że rozmieszczenie wojsk państw europejskich na terytorium Ukrainy zostałoby przez Rosję potraktowane jako wejście Europy do wojny. Jednocześnie zapewniał, że Moskwa nie zamierza atakować krajów europejskich. To rosyjskie stanowisko należy oczywiście odczytywać również jako element presji wobec państw dyskutujących o przyszłych gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa.</p><p>Kilka godzin później z Kijowa przyszedł komunikat w zupełnie innym tonie. <strong>Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do bezpośredniego spotkania z Putinem podczas grudniowego szczytu G20 w Miami</strong>, jeżeli rosyjski prezydent również tam przyjedzie. Kreml na razie nie potwierdził jego udziału.</p><p>Zełenski powiedział, że „liczą się rezultaty”.</p><p>To zdanie brzmi rozsądnie, ale wojna nauczyła nas już sceptycyzmu wobec wielkich politycznych zapowiedzi.</p><p>Między słowem „pokój” a prawdziwym pokojem mieści się czasami kilka tysięcy kilometrów okopów.</p><h2>Arabia Saudyjska zamyka naftową arterię</h2><p>Jeżeli wojna w Ukrainie trzyma Europę w napięciu militarnym, Bliski Wschód coraz mocniej zaciska pętlę na światowej gospodarce.</p><p>Arabia Saudyjska <strong>zamknęła rurociąg East-West</strong> po ataku dronów, które – według Rijadu i Bagdadu – nadleciały z terytorium Iraku, gdzie działają ugrupowania wspierane przez Iran. Irak odwołał w sobotę regionalnego dowódcę wojskowego i wszczął dochodzenie.</p><p>Ta informacja jest znacznie poważniejsza, niż sugeruje techniczne słowo „rurociąg”.</p><p>Licząca około <strong>1200 kilometrów instalacja przesyłała w ostatnim czasie 4–5 mln baryłek ropy dziennie</strong>. Była przede wszystkim alternatywną drogą transportu surowca w sytuacji, gdy żegluga przez Cieśninę Ormuz została mocno ograniczona przez konflikt USA–Iran. Mówimy więc o arterii odpowiadającej za równowartość około 4–5 proc. światowej podaży ropy.</p><p>To tak, jakby ktoś najpierw zwęził główną drogę, a następnie zamknął objazd.</p><h2>Huti na wyspie Perim. Dwa wąskie gardła świata pod presją</h2><p>Równocześnie wspierani przez Iran Huti przejęli <strong>wyspę Perim – znaną też jako Mayun – położoną w cieśninie Bab el-Mandeb</strong> u wejścia na Morze Czerwone. To kolejny sukces po wcześniejszym opanowaniu portu Mokha.</p><p>Mapa zaczyna wyglądać dla eksporterów ropy wyjątkowo źle.</p><p>Na wschodzie – Ormuz.</p><p>Na zachodzie – Bab el-Mandeb.</p><p>Pomiędzy nimi Arabia Saudyjska.</p><p>A droga na północ przez Morze Czerwone prowadzi dalej do Kanału Sueskiego i Europy.</p><p>Nie trzeba być admirałem ani maklerem, żeby zobaczyć problem. Jeżeli oba morskie „krany” znajdują się pod presją, cena transportu i energii zaczyna reagować szybciej niż dyplomaci.</p><h2>Brent 104,61 dolara. Sobota nie handluje, ale ryzyko nie ma weekendu</h2><p>Ponieważ dziś jest sobota, ostatnim pełnym punktem odniesienia pozostaje piątkowe zamknięcie giełd.</p><p>Ropa Brent zakończyła sesję na poziomie <strong>104,61 dolara za baryłkę</strong>, WTI na 100,05 dolara. Brent w piątek wprawdzie potaniała o 2,81 proc., ale w skali całego tygodnia oba główne gatunki ropy zyskały ponad 8 proc.</p><p>Rynek chwilowo uspokoiły informacje o próbach wypracowania przez państwa Bliskiego Wschodu porozumienia dotyczącego żeglugi przez Ormuz.</p><p>Tyle że w międzyczasie zamknięto saudyjski rurociąg i Huti zajęli Perim.</p><p>Dlatego na pytanie, czy poniedziałek zacznie się od dalszego wzrostu cen, dzisiaj nie ma uczciwej odpowiedzi.</p><p>Jest tylko pewność, że inwestorzy będą patrzeć na Bliski Wschód znacznie uważniej niż na wykresy techniczne.</p><p>A kierowcy w Tomaszowie – na pylony stacji paliw.</p><h2>Święto Wojsk Lądowych. W Tomaszowie ta data ma inny ciężar</h2><p>12 września w Polsce obchodzone jest <strong>Święto Wojsk Lądowych</strong>, ustanowione w rocznicę zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 roku.</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował dziś żołnierzom i ich rodzinom za codzienną służbę oraz podkreślił znaczenie modernizacji armii, interoperacyjności z sojusznikami i przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym ze Wschodu.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim ta data ma szczególny wymiar.</p><p>Tutaj stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>, związek taktyczny Wojsk Lądowych specjalizujący się w działaniach aeromobilnych i powietrznoszturmowych. W poprzednich latach 12 września w brygadzie organizowano uroczyste apele, wręczano wyróżnienia i przypominano znaczenie tej formacji dla systemu obronnego państwa.</p><p>Historia potrafi być złośliwie symboliczna.</p><p>343 lata temu Sobieski szedł pod Wiedeń.</p><p>Dzisiaj, dokładnie w rocznicę tamtej bitwy, polscy żołnierze ponownie obserwowali niebo na wschodniej flance Europy.</p><h2>Łódź zamyka Piotrkowską słupkami</h2><p>W województwie łódzkim sobota przynosi również zmianę znacznie bardziej przyziemną, choć dla kierowców konkretną.</p><p>Zgodnie z zapowiedzią władz Łodzi <strong>od 12 września automatyczne słupki ograniczające ruch na części ulicy Piotrkowskiej mają działać także w weekendy</strong> – na odcinku od Rewolucji 1905 r. do al. Roosevelta. System był przez kilka miesięcy testowany, a jego pełne uruchomienie przesunięto wcześniej właśnie po to, by usunąć ostatnie błędy techniczne.</p><p>Łódź próbuje w ten sposób coraz mocniej oddzielić reprezentacyjną ulicę miasta od tranzytu samochodowego.</p><p>Nie jest to wydarzenie na miarę zamknięcia Ormuz.</p><p>Ale kierowcy, którzy wjadą pod słupek, prawdopodobnie będą mieli inne zdanie.</p><h2>Jutro Spała stanie się stolicą polskiej wsi</h2><p>Na koniec wiadomość najbliższa Tomaszowowi.</p><p>W niedzielę, <strong>13 września, od godz. 10.30 rozpoczną się Dożynki Polskie w Spale</strong>. Gospodarzem i honorowym patronem wydarzenia będzie minister rolnictwa Stefan Krajewski. W programie są msza polowa, korowód, tradycyjne obrzędy, prezentacja wieńców, wręczenie odznaczeń „Zasłużony dla Rolnictwa”, występy zespołów oraz strefa wystawiennicza. Wstęp jest wolny.</p><p>Historia spalskich dożynek sięga <strong>1927 roku i prezydenta Ignacego Mościckiego</strong>. Przed wojną Spała była jednym z miejsc, w których państwo II Rzeczypospolitej budowało ceremoniał spotkania wsi z najwyższymi władzami. Po latach przerwy tradycja wróciła, a od ubiegłego roku odbywa się w formule Dożynek Polskich organizowanych przez resort rolnictwa.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa ważny jest również dojazd. Łódzka Kolej Aglomeracyjna przygotowała dodatkowe połączenia, w tym kursy z Tomaszowa Mazowieckiego. Pasażerowie posiadający bilet jednorazowy do Spały będą mogli <strong>wrócić pociągiem bezpłatnie</strong>.</p><p><a href="https://www.gov.pl/web/rolnictwo/13-wrzesnia-2026-roku---dozynki-polskie-w-spale?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Program Dożynek Polskich w Spale</a></p><p><a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56559%2Cna-dozynki-polskie-do-spaly-pociagiem-lka-uruchamia-dodatkowe-kursy-i-bezplatny-powrot?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Rozkład dodatkowych pociągów z Tomaszowa i Łodzi</a></p><p>I w tym miejscu sobotni przegląd zatacza ciekawą klamrę.</p><p>Świat patrzy na Ormuz, Bab el-Mandeb, Ukrainę i radary.</p><p>Jutro kilka kilometrów od Tomaszowa ludzie będą patrzeć na chleb, zboże i wieńce.</p><p>Może właśnie dlatego dożynki przetrwały tyle epok.</p><p>Przypominają bowiem o rzeczy bardziej podstawowej niż polityka:</p><p><strong>niezależnie od tego, kto przemawia z trybuny i gdzie spadają rakiety, ktoś musi zasiać, zebrać i położyć chleb na stole.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56588,batorski-znowu-narozrabial-dwa-jego-projekty-wygraly-w-budzecie-obywatelskim-wojewodztwa-lodzkiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56588,batorski-znowu-narozrabial-dwa-jego-projekty-wygraly-w-budzecie-obywatelskim-wojewodztwa-lodzkiego</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 20:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-batorski-znowu-narozrabial-dwa-jego-projekty-wygraly-w-budzecie-obywatelskim-wojewodztwa-lodzkiego-1789238403.png</url>
                        <title>Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56588,batorski-znowu-narozrabial-dwa-jego-projekty-wygraly-w-budzecie-obywatelskim-wojewodztwa-lodzkiego</link>
                    </image><description>Jarosław Batorski znowu narozrabiał. Tym razem jednak bez policji, komisji rewizyjnej i nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Rachunek za całe zamieszanie wynosi 120 tysięcy złotych – i zostanie pokryty nie z budżetu Tomaszowa, lecz z pieniędzy Województwa Łódzkiego. Dwa projekty firmowane i promowane przez tomaszowskiego radnego wygrały tegoroczny Budżet Obywatelski Województwa Łódzkiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Widzewski początek roku za 60 tysięcy</h2><p>Projekt PI016 ma zostać zorganizowany na boisku Szkoły Podstawowej nr 10 im. Tomaszowskich Olimpijczyków, w terminie związanym z rozpoczęciem roku szkolnego 2027/2028.</p><p>Ośmiogodzinny festyn ma łączyć sport i rodzinny piknik. Zaplanowano m.in. pokazowe treningi piłki nożnej i koszykówki, konkursy sportowe, animacje, malowanie twarzy, plecenie warkoczyków, stanowisko poświęcone zdrowemu stylowi życia, dmuchańce oraz nagrody i gadżety związane z „Widzewskim Charakterem”.</p><p>Nie zabraknie również bezpłatnych lodów, waty cukrowej, popcornu oraz grilla.</p><p>Największą pozycję w kosztorysie stanowią dmuchańce – 17 tys. zł. Kolejne 8 tys. zł ma kosztować obsługa animatorów i konkurencji sportowych, 7,5 tys. zł grill, 7 tys. zł lody, 5 tys. zł nagrody. Po 4 tys. zł zapisano na stanowisko edukacyjne i obsługę administracyjną, 3 tys. na popcorn i watę cukrową, 2,5 tys. na zajęcia sportowe oraz 2 tys. na promocję.</p><p>Projekt był promowany nie tylko lokalnie. Do głosowania na PI016 zachęcał również portal kibicowski WidzewToMy. Czy właśnie środowisko sympatyków łódzkiego klubu przesądziło o jego zwycięstwie? Tego nie da się stwierdzić, ale bez wątpienia zwiększyło zasięg kampanii.</p><h2>Rycerze i królowa Jadwiga</h2><p>Drugi projekt, PI060 „Festyn Rodzinny Świętej Jadwigi”, ma zostać zrealizowany na terenie Parafii św. Jadwigi Królowej przy ul. Warszawskiej.</p><p>Ma to być siedmiogodzinne wydarzenie dla około 800 osób. W programie przewidziano stanowiska historyczne i rekonstrukcyjne, pokazy walk rycerskich, zabawy dla dzieci z piankowymi mieczami, namiot rycerski, wykłady o historii Polski, projekcje filmów popularnonaukowych, animacje i dmuchańce.</p><p>Koszt także wynosi 60 tys. zł. Na dmuchańce zapisano 12 tys. zł, po 10 tys. na rekonstrukcje oraz wykłady i filmy, 7 tys. na grill, po 6 tys. na lody i animatorów, 4 tys. na obsługę administracyjną, 3 tys. na popcorn i watę cukrową oraz 2 tys. na promocję.</p><p>Trzeba tu od razu wyjaśnić jedną rzecz. Fakt, że wydarzenie ma odbywać się na terenie parafii, <strong>nie oznacza, że parafia otrzyma 60 tys. zł</strong>. Zwycięskie zadania realizuje Samorząd Województwa Łódzkiego, a wybór konkretnych wykonawców następuje później w odpowiedniej procedurze.</p><h2>To już nie pierwszy raz</h2><p>Dla Batorskiego budżety obywatelskie nie są nowym polem działania.</p><p>W poprzedniej edycji wojewódzkiego BO wygrał projekt <strong>„Rodzinne rozpoczęcie wakacji z Widzewskim Charakterem”</strong>, również wart 60 tys. zł. Gdy przyszło do realizacji, zadanie powierzono w konkursie Klubowi Sportu i Rekreacji Nemo Sport z Wolborza.</p><p>To dobrze pokazuje różnicę między osobą zgłaszającą lub promującą projekt a jego późniejszym wykonawcą.</p><p>Jeszcze wcześniej Batorski był inicjatorem i pełnomocnikiem projektu <strong>„Warszawska jak z obrazka”</strong>. Projekt zdobył ponad 3 tys. głosów i pozwolił przeznaczyć około 480 tys. zł na sześć aktywnych przejść dla pieszych przy ulicy Warszawskiej.</p><p>W Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim wygrał z kolei jego projekt dotyczący zagospodarowania terenu za MCK „Tkacz”, którego elementem jest powstający tor do jazdy na rolkach i deskorolkach.</p><p>Widać więc pewien powtarzalny schemat: pomysł, przygotowanie projektu, mobilizacja głosujących, wygrana i pieniądze pochodzące spoza podstawowego budżetu miasta.</p><h2>Patent na ściąganie pieniędzy?</h2><p>Nie ma tu żadnej tajemnej receptury. Regulaminy są publiczne, formularze dostępne dla każdego, a o zwycięstwie decydują głosy mieszkańców.</p><p>Tyle że z tego mechanizmu trzeba jeszcze umieć korzystać.</p><p>Batorski najwyraźniej nauczył się robić to skutecznie. Nie oznacza to oczywiście, że cała zasługa należy do niego. Bez mieszkańców głosujących na projekty nie byłoby żadnego zwycięstwa. Później potrzebni są urzędnicy, organizacje i wykonawcy, którzy zamieniają kilka stron wniosku w realne wydarzenie albo inwestycję.</p><p>Na razie oba tegoroczne projekty przeszły urzędniczą weryfikację, zdobyły poparcie mieszkańców i trafiły na listę zadań do realizacji.</p><p>Prawdziwy test przyjdzie w 2027 roku. Wtedy okaże się, kto zorganizuje wydarzenia, jak będą wyglądały ich rzeczywiste koszty i ilu mieszkańców z nich skorzysta.</p><p>Bo 120 tys. zł publicznych pieniędzy to już suma, której warto patrzeć na ręce.</p><p>Jeżeli więc „narozrabiać” oznacza sprawić, że z wojewódzkiej puli kolejne 120 tysięcy złotych zostanie wydane właśnie w Tomaszowie, to trzeba przyznać:</p><p><strong>Batorski rzeczywiście znowu narozrabiał.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56587,33-pojemniki-1408-zl-rocznie-czasem-sprzata-zdp-kto-odpowiada-za-kontenery-na-odziez-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56587,33-pojemniki-1408-zl-rocznie-czasem-sprzata-zdp-kto-odpowiada-za-kontenery-na-odziez-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 20:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-33-pojemniki-1408-zl-rocznie-czasem-sprzata-zdp-kto-odpowiada-za-kontenery-na-odziez-w-tomaszowie-1789236764.png</url>
                        <title>33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56587,33-pojemniki-1408-zl-rocznie-czasem-sprzata-zdp-kto-odpowiada-za-kontenery-na-odziez-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rozbieżności w wykazie pojemników</strong> – ZDP informuje o 33 kontenerach na odzież, podczas gdy oficjalny załącznik zawiera 35 pozycji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Niskie opłaty za pas drogowy</strong> – za zajęcie 32 m² przestrzeni operator płaci powiatowi zaledwie 1408 zł rocznie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kontrole i problem przepełnionych kontenerów</strong> – urzędnicy deklarują kontrole dwa razy w miesiącu; w skrajnych przypadkach porzucone wokół odpady muszą sprzątać pracownicy drogowi.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Brak jednolitych standardów w powiecie</strong> – samorząd nie planuje wprowadzania sztywnych wymogów dla operatorów, mimo że inne miasta jasno określają m.in. częstotliwość opróżniania i obszar sprzątania.</li>    </ul></div><p style="text-align:justify;">Temat pojawił się w interpelacji radnego Rady Powiatu Tomaszowskiego Mariusza Strzępka. Radny wskazywał na sygnały mieszkańców dotyczące przepełnionych pojemników oraz odzieży, obuwia i worków pozostawianych wokół nich. Pytał nie tylko o liczbę kontenerów i pobierane opłaty, ale również o częstotliwość kontroli, odpowiedzialność za sprzątanie i możliwość ustanowienia jednolitych standardów dla operatorów korzystających z publicznego pasa drogowego.</p><h2>ZDP mówi o 33 pojemnikach. Załącznik ma 35 pozycji</h2><p>Odpowiedź Zarządu Dróg Powiatowych jest konkretna: <strong>na terenie Tomaszowa Mazowieckiego w pasach dróg powiatowych mają znajdować się 33 pojemniki na używaną odzież</strong>. ZDP podaje, że wszystkie ustawiono na podstawie ważnej decyzji administracyjnej, obowiązującej od 1 stycznia 2024 do 31 grudnia 2028 roku. Łącznie zajmują <strong>32 m² pasa drogowego</strong>.</p><p>Jest jednak pierwsza zagadka.</p><p>Do odpowiedzi dołączono „wykaz pojemników”. Policzyliśmy pozycje w dokumencie. Jest ich <strong>35</strong>, a każda ma własny numer i lokalizację. Trzy pozycje dotyczą np. Strzeleckiej 10, trzy Grota-Roweckiego 68, trzy Wandy Panfil 1/3, po dwie Głowackiego 54, Granicznej 17, Roweckiego 22 oraz Wandy Panfil 13/15.</p><p>Czy dwie pozycje w wykazie dotyczą pojemników, których już nie ma? Czy liczba 33 w odpowiedzi jest nieaktualna? Czy też wykaz obejmuje urządzenia o innym statusie? Z dokumentów tego się nie dowiemy.</p><p>To niewielka różnica, ale w sprawie, której sednem jest właśnie <strong>ewidencja i kontrola urządzeń zajmujących pas drogowy</strong>, warto ją wyjaśnić.</p><p>Jest też drobna, choć charakterystyczna rozbieżność w nazwie operatora. W odpowiedzi ZDP pojawia się <strong>„TEXLANS PL”</strong>, podczas gdy sama decyzja administracyjna z 15 grudnia 2023 roku wskazuje <strong>Texland PL sp. z o.o.</strong>, ul. Czerniakowska 145 lok. 1 w Warszawie, NIP 7010203719. Taką nazwę potwierdzają również aktualne dane rejestrowe spółki.</p><h2>1408 zł rocznie za wykorzystanie pasa drogowego</h2><p>Tu dochodzimy do liczb.</p><p>Za pięć lat zajmowania pasa drogowego od 2024 do końca 2028 roku ustalono opłatę w wysokości <strong>7040 zł</strong>. Rocznie jest to <strong>1408 zł</strong>. W decyzji pokazano dokładny rachunek: 32 m² powierzchni pomnożone przez stawkę 44 zł za metr kwadratowy rocznie. W latach 2024–2026 do budżetu Powiatu Tomaszowskiego wpłynęły z tego tytułu <strong>4224 zł</strong>.</p><p>Jeżeli przyjmiemy podawaną przez ZDP liczbę 33 pojemników, otrzymujemy statystycznie <strong>42,67 zł rocznie na jeden kontener</strong>.</p><p>Trzeba mocno podkreślić: <strong>nie jest to stawka ustalona „od pojemnika”</strong>. To jedynie arytmetyczne przeliczenie całej rocznej opłaty. Formalnie należność ustalono na podstawie zajętej powierzchni pasa drogowego.</p><p>Mimo wszystko skala jest interesująca. Publiczna przestrzeń jest wykorzystywana przez kilkadziesiąt prywatnych urządzeń za łącznie 1408 zł rocznie. Sama wysokość opłaty wynika z przyjętej stawki i powierzchni, więc nie można mówić o jakiejkolwiek nieprawidłowości tylko dlatego, że kwota wydaje się niska.</p><p>Znacznie ważniejsze jest inne pytanie: <strong>czego powiat wymaga od operatora w zamian za możliwość korzystania z tej przestrzeni?</strong></p><h2>Co naprawdę nakazuje decyzja?</h2><p>Ustawienie prywatnego pojemnika w pasie drogowym nie odbywa się na zasadzie „postawili i stoi”. Zgodnie z art. 40 ust. 1 ustawy o drogach publicznych wykorzystanie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, remontem, utrzymaniem czy ochroną drogi wymaga zezwolenia zarządcy wydawanego w formie decyzji administracyjnej. Za zajęcie pasa pobierana jest opłata.</p><p>Decyzja ZDP z 15 grudnia 2023 roku nakłada na operatora m.in. obowiązek dokonywania napraw, czuwania nad <strong>stanem technicznym i estetycznym umieszczonych urządzeń</strong> oraz wykonywania na własny koszt ich konserwacji. Zarządca drogi może też wyznaczać terminy usuwania wad, a przy zwłoce zlecić wykonanie robót innemu podmiotowi na koszt zajmującego pas drogowy.</p><p>I tu pojawia się rzecz istotna.</p><p>W samej decyzji nie znajdujemy precyzyjnie określonego <strong>harmonogramu opróżniania pojemników</strong>, maksymalnego czasu reakcji na zgłoszenie, obowiązku podania numeru interwencyjnego ani np. konkretnej odległości od kontenera, którą operator ma utrzymywać w czystości. ZDP w odpowiedzi na interpelację interpretuje decyzję jako zobowiązującą do utrzymania stanu technicznego i estetycznego „w obrębie umieszczonych pojemników”, ale słowa „w obrębie” nie przekładają się na żaden mierzalny standard.</p><p>A diabeł, jak zwykle w administracji, mieszka właśnie w tych kilku brakujących centymetrach i godzinach.</p><h2>Dwie kontrole miesięcznie. Ile było problemów? „Kilka”</h2><p>ZDP zapewnia, że stan wokół pojemników kontrolowany jest na bieżąco, a kontrole odbywają się <strong>dwa razy w miesiącu</strong>. Ostatnią wskazaną w odpowiedzi przeprowadzono 27 sierpnia 2026 roku.</p><p>Od początku obowiązywania zezwolenia firma miała być „kilkukrotnie” informowana o przepełnionych pojemnikach i – według ZDP – za każdym razem niezwłocznie podejmowała działania. Do samego Zarządu Dróg Powiatowych nie miały natomiast wpływać formalne skargi mieszkańców dotyczące otoczenia pojemników. Żadnego zezwolenia nie cofnięto i nie odmówiono jego przedłużenia z powodu niewłaściwego utrzymywania terenu.</p><p>Odpowiedź pozostawia jednak niedosyt.</p><p>Interpelacja pytała o <strong>liczbę przeprowadzonych kontroli</strong> i liczbę stwierdzonych przypadków przepełnienia. Zamiast liczb otrzymaliśmy informację o częstotliwości – dwa razy w miesiącu – oraz słowo „kilkukrotnie”.</p><p>Jeśli kontrole rzeczywiście prowadzone są dwa razy każdego miesiąca od początku 2024 roku, powinien istnieć ślad pozwalający odpowiedzieć bardzo precyzyjnie: ile kontroli przeprowadzono, w ilu przypadkach stwierdzono problem, przy których lokalizacjach i jak długo trwało jego usunięcie.</p><p><strong>Skoro system działa, dokumentacja powinna pozwalać go zmierzyć.</strong></p><h2>Najciekawsze zdanie w całej odpowiedzi: czasem sprząta ZDP</h2><p>W punkcie 14 odpowiedzi znalazło się zdanie, obok którego trudno przejść obojętnie:</p><blockquote><p>„W skrajnych przypadkach pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim dokonują uprzątnięcia odzieży i innych przedmiotów zalegających przy pojemnikach”.</p></blockquote><p>To właśnie tutaj sprawa przestaje być wyłącznie historią o brzydkich kontenerach.</p><p>Nie wiemy, ile było takich „skrajnych przypadków”. Nie wiemy, ile roboczogodzin poświęcili na nie pracownicy ZDP. Czy po odzież jechał samochód jednostki? Gdzie była później przewożona? Czy operator był obciążany kosztami? Czy przed sprzątaniem ZDP wzywał go do interwencji i wyznaczał termin?</p><p>Odpowiedź na interpelację tego nie wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem stwierdzenie, że samo sprzątanie przez pracowników powiatu oznacza wykonywanie za prywatną firmę jej obowiązków. <strong>Prawo nakłada bowiem również obowiązki na samego zarządcę drogi.</strong></p><p>Art. 5 ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach mówi wprost, że obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządu drogi.</p><p>Mamy więc <strong>dwa nakładające się poziomy odpowiedzialności</strong>: operator korzystający z pasa drogowego ma przestrzegać warunków decyzji i dbać o swoje urządzenia, a zarządca drogi nie może patrzeć obojętnie na bałagan w przestrzeni publicznej.</p><p>Prawdziwe pytanie brzmi zatem nie: „dlaczego ZDP w ogóle sprząta?”, lecz: <strong>czy jeżeli konieczność sprzątania wynika z przepełnienia prywatnego pojemnika, powiat skutecznie egzekwuje obowiązki jego operatora i czy koszty takich sytuacji są w jakikolwiek sposób rozliczane?</strong></p><h2>Zarządca drogi ma narzędzia</h2><p>Nie jest też tak, że po wydaniu zezwolenia administracja musi bezradnie czekać do końca 2028 roku.</p><p>Art. 36 ustawy o drogach publicznych przewiduje, że w przypadku zajęcia pasa drogowego <strong>niezgodnie z warunkami zezwolenia</strong> zarządca drogi orzeka w drodze decyzji administracyjnej o przywróceniu pasa do stanu poprzedniego. To nie jest automatyczne „cofnięcie zezwolenia za bałagan”, ale jest to konkretne narzędzie prawne, którym zarządca dysponuje, jeżeli warunki decyzji nie są przestrzegane.</p><p>Problem w Tomaszowie leży gdzie indziej: żeby coś skutecznie egzekwować, najpierw trzeba mieć <strong>precyzyjnie zapisany standard</strong>.</p><p>Co znaczy „estetyczny stan”? Godzina zalegania worka obok kontenera? Doba? Trzy dni? Jeden metr wokół pojemnika? Cały chodnik?</p><p>Im bardziej ogólny warunek, tym większe pole do różnych interpretacji.</p><h2>ZDP nie chce wspólnych zasad. Inne samorządy je stosują</h2><p>W interpelacji zaproponowano rozważenie jednolitych wymagań: numeru interwencyjnego na pojemniku, maksymalnego czasu reakcji, obowiązku regularnego opróżniania i możliwości wyciągania konsekwencji przy powtarzających się zaniedbaniach.</p><p>Odpowiedź ZDP jest krótka: <strong>jednostka nie rozważa wprowadzania jednolitych warunków, ponieważ każda sprawa wymaga indywidualnego rozpatrzenia.</strong></p><p>Tyle że indywidualne rozstrzyganie sprawy administracyjnej nie musi oznaczać rezygnacji z mierzalnych wymagań dotyczących porządku.</p><p>Ciekawy przykład daje <strong>gmina Lesznowola</strong>, i to w odniesieniu do tej samej firmy – Texland. Z oficjalnej odpowiedzi urzędu z sierpnia 2025 roku wynika, że zawarta z Texlandem umowa przewiduje opróżnianie pojemników <strong>nie rzadziej niż dwa razy w tygodniu</strong>, a firma jest również zobowiązana do porządkowania terenu wokół kontenerów i usuwania znajdujących się w pobliżu innych odpadów z taką samą minimalną częstotliwością. To inny model prawny – umowa, a nie tomaszowska decyzja o zajęciu pasa drogowego – pokazuje jednak, że obowiązki operatora można opisać konkretniej niż słowem „estetyka”.</p><p>Jeszcze bardziej precyzyjna jest umowa gminy Garwolin z innym operatorem. Kontenery mają być opróżniane nie rzadziej niż raz w miesiącu, odpowiednio oznakowane, a przedsiębiorca ma systematycznie sprzątać teren <strong>w promieniu 1,5 metra od pojemnika</strong>.</p><p>Można więc określić promień sprzątania. Można ustalić minimalną częstotliwość odbioru. Można określić sposób oznakowania urządzenia.</p><p>Pytanie nie brzmi zatem, czy takie standardy istnieją. <strong>Istnieją. Pytanie, czy Powiat Tomaszowski chce z nich skorzystać.</strong></p><h2>Interpelacja w sierpniu, kontrola 27 sierpnia</h2><p>Chronologia również jest warta odnotowania.</p><p>Interpelacja nosi datę <strong>3 sierpnia 2026 roku</strong>, a ZDP w swojej odpowiedzi powołuje się na pismo przekazujące ją z 5 sierpnia. Kontrolę wskazaną w odpowiedzi przeprowadzono <strong>27 sierpnia</strong>. ZDP podaje, że nawiązano wówczas natychmiastowy kontakt z właścicielem pojemników, a ten zobowiązał się do uprzątnięcia terenu.</p><h2>Kontener na używaną odzież to nie to samo co PSZOK</h2><p>Cała sprawa ma jeszcze jeden ważny kontekst. Od <strong>1 stycznia 2025 roku</strong> obowiązuje selektywne zbieranie tekstyliów, odzieży i obuwia. Każda gmina musi zapewnić mieszkańcom możliwość oddania takich odpadów co najmniej w Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych.</p><p>Nie oznacza to jednak, że każdy prywatny pojemnik na ubrania ustawiony na ulicy stał się elementem gminnego systemu odpadowego.</p><p>Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia to bardzo wyraźnie: pojemniki na używaną odzież <strong>nie zastępują PSZOK</strong>. Powinny trafiać do nich przede wszystkim czyste tekstylia nadające się do ponownego wykorzystania. Odpady tekstylne można natomiast oddawać w systemie gminnym.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim <strong>PSZOK przy ul. Henrykowskiej 2/4 przyjmuje odzież i tekstylia bezpłatnie od mieszkańców nieruchomości objętych miejskim systemem</strong>.</p><p>To rozróżnienie jest ważne. Zielony czy inny prywatny kontener stojący przy ulicy nie jest po prostu dodatkowym miejskim „koszem na tekstylia”. Jeżeli potraktujemy go właśnie w ten sposób, problem przepełnienia może tylko narastać.</p><h2>Gdzie stoją pojemniki?</h2><p>Załączony do odpowiedzi ZDP wykaz zawiera <strong>35 pozycji</strong>. Są to: Dzieci Polskich 9; Dąbrowska 9/Legionów; Mazowiecka 3; św. Antoniego 91; Strzelecka 10 – trzy pozycje; Głowackiego 54 – dwie; Graniczna 17 – dwie; Roweckiego 22 – dwie; Zawadzka 141; Mazowiecka/Jałowcowa; Niska/Wiejska; Mazowiecka 2B; Wandy Panfil 13/15 – dwie; Mazowiecka 30; Dzieci Polskich 16; Dzieci Polskich 28c; Dzieci Polskich 31; Dzieci Polskich 1; Dzieci Polskich 21/23; Wandy Panfil/Bursztynowa 50/60; Wandy Panfil 11; Grota-Roweckiego 68 – trzy; św. Antoniego 84; Niska 51/Zacisze oraz Wandy Panfil 1/3 – trzy pozycje</p><h2>Gdzie zgłosić przepełniony pojemnik?</h2><p>W przypadku pojemnika stojącego <strong>w pasie drogi powiatowej</strong> można zgłosić problem do Zarządu Dróg Powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim: <strong>tel. 44 710 33 14</strong>, e-mail: <strong>drogi@powiat-tomaszowski.pl</strong>, ul. św. Antoniego 41. ZDP pracuje od poniedziałku do piątku w godz. 7.30–15.30.</p><p>Jeżeli chodzi natomiast o pozbycie się odzieży i tekstyliów w ramach miejskiego systemu odpadów, <strong>PSZOK mieści się przy ul. Henrykowskiej 2/4</strong>, tel. <strong>607 427 976</strong>, e-mail <strong>pszok@zgwk.pl</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56586,nowy-prezes-sm-przodownik-zapowiada-audyt-i-porzadkowanie-spraw-po-burzliwym-walnym-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56586,nowy-prezes-sm-przodownik-zapowiada-audyt-i-porzadkowanie-spraw-po-burzliwym-walnym-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 17:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-prezes-sm-przodownik-zapowiada-audyt-i-porzadkowanie-spraw-po-burzliwym-walnym-w-tomaszowie-maz-1789228971.png</url>
                        <title>Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56586,nowy-prezes-sm-przodownik-zapowiada-audyt-i-porzadkowanie-spraw-po-burzliwym-walnym-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Jakub Pietkiewicz, nowy prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik, zapowiada audyt i przywrócenie ładu po burzliwym walnym zgromadzeniu w Tomaszowie Mazowieckim. Twierdzi, że odwołane władze próbowały blokować zmiany i apeluje o spokój oraz poszanowanie decyzji większości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szanowni Państwo!</p><p>Jako demokratycznie powołany Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik, reprezentujący zdecydowaną większość członków, informuję, że próba zablokowania objęcia przeze mnie funkcji została zorganizowana przez grupę osób okupujących budynek Spółdzielni. Grupa ta działa na wezwanie odwołanego Zarządu, który utracił mandat decyzją Walnego Zgromadzenia oraz Rady Nadzorczej Spółdzielni.</p><p>Spółdzielnia nie jest dziedziczną monarchią. Próba „namaszczenia” następcy przez prezesa planującego przejście na emeryturę, wbrew woli większości, jest sprzeczna z prawem i zasadami spółdzielczości. A taki plan został najprawdopodobniej pokrzyżowany podczas ostatniego Walnego Zgromadzenia.&nbsp;</p><p>W demokratycznym systemie władza w spółdzielni nie przechodzi z rąk do rąk jak w rodzinnej sukcesji – decydują o niej członkowie, a nie ustępujący działacz dodatkowo nie posiadający większości.</p><p>Odwołane władze doprowadziły do braku organu nadzorczego, próbowały zablokować jego powołanie, a następnie wykorzystały środki finansowe spółdzielców na wieloosobową obsługę prawną oraz działania destabilizujące.</p><p>Co szczególnie niepokojące – do desperackiej obrony swoich interesów ściągnęły również polityków niezwiązanych ze Spółdzielnią. To działanie nie tylko nie służy mieszkańcom, ale dodatkowo eskaluje napięcia i wprowadza podział wśród członków.</p><p>Dziwię się, że wprowadzani w błąd spółdzielcy godzą się by ich pieniądze wykorzystywane były do paraliżowania demokratycznego procesu – bo to że ostatnie walne zgromadzenie dowiodło, że obecny zarząd nie ma poparcia większości jest faktem</p><p>Rozumiem, że odwołany Zarząd ma silne obawy. Warto jednak przypomnieć, że większość spółdzielców, reprezentowana przez Pana Jarosława Batorskiego – przewodniczącego Walnego Zgromadzenia, wielokrotnie podejmowała próby porozumienia. Od kilku lat proponowano dialog, kompromis i uwzględnienie postulatów mieszkańców. Niestety, odwołane władze nie chciały dopuścić przedstawicieli większości do współdecydowania o Spółdzielni, ani uwzględnić ich reprezentacji we władzach. To właśnie ta odmowa rozmowy i ignorowanie głosu większości sprowokowały obecny konflikt.</p><p>Posiadam ponad dwie dekady doświadczenia w nadzorze finansowym oraz wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu dużymi instytucjami. Zapowiadam pełny audyt wydatków – ustalimy, na co jeszcze, poza walką z własnymi członkami, były kierowane pieniądze spółdzielców i czy nie doszło do nadużyć.</p><p>Ubolewam, że odwołane władze wywołały silne emocje u części spółdzielców, nawołując mniejszość do „wyjścia na ulicę” i eskalacji konfliktu. To nieodpowiedzialne i sprzeczne z interesem wspólnoty.</p><p>Apeluję o spokój, rozsądek i poszanowanie demokratycznych decyzji większości. Moim celem jest przywrócenie stabilności, transparentności i ochrony majątku Spółdzielni.</p><p style="text-align:right;"><strong>Jakub Pietkiewicz &nbsp;<br>Prezes Zarządu<br>Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik</strong><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56585,kim-jest-jakub-pietkiewicz-nowy-prezes-sm-przodownik-po-latach-wraca-do-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56585,kim-jest-jakub-pietkiewicz-nowy-prezes-sm-przodownik-po-latach-wraca-do-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 17:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kim-jest-jakub-pietkiewicz-nowy-prezes-sm-przodownik-po-latach-wraca-do-tomaszowa-1789227939.png</url>
                        <title>Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56585,kim-jest-jakub-pietkiewicz-nowy-prezes-sm-przodownik-po-latach-wraca-do-tomaszowa</link>
                    </image><description>Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Doświadczenie w tomaszowskim samorządzie</strong> – Jakub Pietkiewicz w przeszłości pełnił funkcję pełnomocnika prezydenta Rafała Zagozdona oraz zasiadał w Radzie Nadzorczej TTBS.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bogata kariera w radach i instytucjach</strong> – pracował m.in. w Radzie Nadzorczej Radia Łódź (2006–2009), samorządzie Łęczycy, instytutach badawczych Łukasiewicz oraz Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, gdzie przewodniczył Radzie Nadzorczej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Działalność polityczna w regionie</strong> – związany był z Porozumieniem Jarosława Gowina oraz startował w wyborach do Sejmiku Województwa Łódzkiego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Aktualne stanowisko dyrektorskie</strong> – od początku 2025 roku z powodzeniem zarządzał Miejskim Zakładem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krośniewicach.</li>    </ul></div><h2>Pierwszy dzień i drzwi, których nie udało się przekroczyć</h2><p>O godzinie 14 nowy prezes miał spotkać się z poprzednikami i przejąć biuro. Tak przynajmniej wyglądał plan.</p><p>– Umówiłem się z poprzednikami, że przyjadę o 14, by mogli przekazać mi biuro – mówił Jakub Pietkiewicz.</p><p>Zamiast spokojnego przekazania obowiązków przed budynkiem czekała grupa protestujących. Pojawiły się okrzyki „wynocha”, doszło również do szarpaniny. Na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze zaproponowali nowemu prezesowi pomoc w wejściu do siedziby. Pietkiewicz odmówił.</p><p>– Odmówiłem, by nie eskalować bardziej konfliktu – tłumaczył później.</p><p>Scena mogłaby być początkiem politycznego thrillera. Jest jednak przede wszystkim dobrym punktem wyjścia do pytania: <strong>kim jest człowiek, który znalazł się nagle w samym środku wojny o „Przodownik”?</strong></p><p>Bo jedno można powiedzieć od razu: w Tomaszowie Jakub Pietkiewicz nie jest człowiekiem znikąd.</p><h2>Zagozdon, magistrat i komunikacja z mieszkańcami</h2><p>Starszym czytelnikom jego nazwisko może być dobrze znane.</p><p>Pietkiewicz należał do współpracowników prezydenta <strong>Rafała Zagozdona</strong>. Pomagał mu w kampanii wyborczej, a następnie został pełnomocnikiem prezydenta do spraw komunikacji społecznej. Archiwalne materiały prasowe wskazują wprost, że doradzał prezydentowi w sprawach kontaktów z mediami.</p><p>To właśnie Pietkiewicz wielokrotnie występował w lokalnej prasie jako głos magistratu.</p><p>Kiedy krytykowano Tomaszów za słabe miejsce w „Dziennikowej Lidze Gmin”, odpierał zarzuty, twierdząc, że metodologia rankingu zafałszowuje rzeczywisty obraz miasta. Wskazywał m.in. na inwestycje realizowane przez miejskie spółki, które nie przechodziły bezpośrednio przez budżet samorządu</p><p>Komentował również funkcjonowanie Straży Miejskiej, inwestycje komunalne czy problemy związane z miejskim majątkiem. Był więc kimś więcej niż osobą od wysyłania komunikatów prasowych – przez kilka lat był publicznym głosem administracji Zagozdona.</p><p>Gdy w listopadzie 2014 roku Rafał Zagozdon przegrał wybory po ośmiu latach sprawowania urzędu, to właśnie Pietkiewicz rozesłał mediom jego list z podziękowaniami dla mieszkańców i gratulacjami dla kontrkandydatów.</p><p>Warto to podkreślić, bo w obecnej debacie nazwisko nowego prezesa „Przodownika” bywa wiązane z różnymi lokalnymi środowiskami politycznymi. Jego udokumentowany tomaszowski etap kariery związany był przede wszystkim z administracją <strong>Rafała Zagozdona</strong>, nie Marcina Witki.</p><h2>TTBS. Mieszkania nie są dla niego nowym światem</h2><p>Jeszcze ciekawszy w kontekście „Przodownika” jest drugi element tamtego okresu.</p><p>Jakub Pietkiewicz zasiadał równocześnie w <strong>Radzie Nadzorczej Tomaszowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego</strong>.</p><p>Archiwalna prasa odnotowała, że do rady TTBS trafił niemal w tym samym czasie, gdy objął funkcję pełnomocnika prezydenta.</p><p>Pietkiewicz mówił wówczas:</p><blockquote><p>„To czwarta rada nadzorcza, w jakiej zasiadam”.</p></blockquote><p>Dodawał, że ma dzięki temu przygotowanie do wykonywania tej funkcji. Według ówczesnej publikacji zwykły członek rady nadzorczej TTBS otrzymywał wówczas około 2,2 tys. zł miesięcznie. Mówimy oczywiście o realiach sprzed kilkunastu lat, nie o obecnych wynagrodzeniach.&nbsp;</p><p>Jego obecność w radzie nie była epizodem trwającym kilka tygodni. Jeszcze w 2013 roku Radę Nadzorczą TTBS tworzyli Adam Sojka, Ireneusz Trojak i właśnie Jakub Pietkiewicz. W tym czasie spółka administrowała dużym zasobem mieszkaniowym, zmagała się z wielomilionowym zadłużeniem najemców i przygotowywała kolejne inwestycje mieszkaniowe.</p><p>Dzisiejszy „Przodownik” nie jest więc dla Pietkiewicza pierwszym spotkaniem z problemami zarządzania nieruchomościami.</p><h2>Radio Łódź – nominacja KRRiT</h2><p>Jego słowa o „czwartej radzie” można częściowo zweryfikować dzięki archiwom.</p><p>Jednym z wcześniejszych miejsc była <strong>Rada Nadzorcza Radia Łódź</strong>.</p><p>30 listopada 2006 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uchwałą nr 622/2006 powołała Jakuba Pietkiewicza do rady nadzorczej regionalnej rozgłośni Polskiego Radia w miejsce Władysławy Sykulskiej, która wcześniej złożyła rezygnację.</p><p>Dane rejestrowe pokazują jego obecność w organie nadzoru Radia Łódź od początku 2007 do września 2009 roku</p><p>Późniejszy oficjalny biogram Pietkiewicza wskazywał szerzej, że w latach 2006–2015 był członkiem władz spółek działających w branżach budownictwa, zarządzania nieruchomościami, transportu miejskiego i radiofonii publicznej. Pełnej listy wszystkich tych funkcji nie udało się jednak na obecnym etapie jednoznacznie odtworzyć w źródłach pierwotnych.&nbsp;</p><h2>Z Tomaszowa do Łęczycy</h2><p>Po zmianie władzy w Tomaszowie Pietkiewicz pojawił się w kolejnym samorządzie.</p><p>21 września 2015 roku został <strong>pełnomocnikiem burmistrza Łęczycy ds. komunikacji społecznej i promocji</strong>.</p><p>Miał odpowiadać za współpracę z mediami, informowanie mieszkańców o pracy burmistrza, koordynowanie polityki informacyjnej jednostek miejskich oraz pracę nad strategią marki miasta i jego produktu turystycznego.</p><p>Późniejszy biogram podawany przez TVP3 Łódź mówi już także o pełnieniu obowiązków <strong>sekretarza miasta Łęczycy</strong> i odpowiedzialności za funkcjonowanie urzędu oraz koordynację pracy jednostek podległych.</p><h2>Doktor od „Małego Dziennika”</h2><p>Jest w życiorysie Pietkiewicza również wątek mniej administracyjny.</p><p>Gdy rozpoczynał pracę w Łęczycy w 2015 roku, urząd przedstawiał go jako doktoranta Uniwersytetu Łódzkiego przygotowującego pracę dotyczącą narzędzi propagandy okresu międzywojennego.</p><p>Dziś możemy powiedzieć znacznie więcej.</p><p>W repozytorium Uniwersytetu Łódzkiego znajduje się jego rozprawa doktorska z 2017 roku zatytułowana <strong>„Pomiędzy diagnozą rzeczywistości, a kreacją stereotypów. Problematyka publicystyki »Małego Dziennika« w Drugiej Rzeczypospolitej”</strong>.</p><p>Praca analizowała wydawany przez franciszkanów w Niepokalanowie „Mały Dziennik”, jego politykę informacyjną, sposób doboru tematów, język komentarzy oraz kreowanie obrazu rzeczywistości w latach trzydziestych XX wieku.</p><p>Późniejsze źródła przedstawiają Pietkiewicza już jako doktora nauk humanistycznych oraz specjalistę w zakresie zarządzania, marketingu i finansów</p><h2>Łukasiewicz. Od komunikacji do finansów i inwestycji</h2><p>Kolejny etap kariery oznaczał przejście do dużych instytucji badawczych.</p><p>Od 2017 roku Pietkiewicz współkierował Instytutem Włókiennictwa, później działającym w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz. W 2021 roku przedstawiano go jako <strong>zastępcę dyrektora ds. finansowych i inwestycji</strong>.</p><p>Rejestry pokazują następnie formalną prokurę.</p><p>W Instytucie Włókiennictwa Pietkiewicz figuruje jako prokurent od <strong>27 kwietnia 2021 do 1 kwietnia 2022 roku</strong>.&nbsp;</p><p>Po konsolidacji instytutów został prokurentem Łódzkiego Instytutu Technologicznego. Funkcję tę pełnił od <strong>22 kwietnia 2022 do 14 lutego 2024 roku</strong>.</p><p>Prokurent to nie tytuł honorowy. Prokura jest szczególnym pełnomocnictwem udzielanym przedsiębiorcy i daje szerokie możliwości reprezentowania podmiotu w czynnościach sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa.</p><h2>Pięć lat w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej</h2><p>Jednym z najmocniejszych punktów menedżerskiego CV Pietkiewicza pozostaje jednak <strong>Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna SA</strong>.</p><p>Dane rejestrowe pokazują bardzo precyzyjny okres: do rady nadzorczej wszedł <strong>8 marca 2019 roku</strong>, a wykreślony został <strong>9 kwietnia 2024 roku</strong>. To ponad pięć lat.</p><p>Przez część tego okresu był jej przewodniczącym.</p><p>Dokument Miasta Łodzi dotyczący spółek z udziałem samorządu wskazuje Jakuba Pietkiewicza jako <strong>przewodniczącego Rady Nadzorczej ŁSSE i przedstawiciela Ministerstwa Rozwoju i Technologii</strong>. W zarządzie spółki znajdowali się wówczas Marek Michalik i Agnieszka Sygitowicz</p><p>To istotne rozróżnienie: rada nadzorcza kontroluje i nadzoruje działalność zarządu, nie prowadzi jednak bieżących spraw spółki. Nie można więc automatycznie przypisywać Pietkiewiczowi decyzji podejmowanych przez zarząd Strefy.</p><p>W 2023 roku występował już publicznie jako przewodniczący rady podczas wydarzeń związanych z przyjmowaniem kolejnych firm do ŁSSE.&nbsp;</p><h2>Człowiek Gowina</h2><p>Jest jeszcze polityka.</p><p>W wyborach samorządowych 2018 roku <strong>Jakub Maciej Pietkiewicz</strong> kandydował do Sejmiku Województwa Łódzkiego. Oficjalne dane PKW są jednoznaczne: startował z miejsca czwartego i uzyskał <strong>2735 głosów, czyli 1,14 proc. głosów ważnych w okręgu</strong>. Mandatu nie zdobył.</p><p>Był związany z <strong>Porozumieniem Jarosława Gowina</strong>.</p><p>Gdy na początku 2021 roku ugrupowaniem wstrząsał konflikt pomiędzy obozami Jarosława Gowina i Adama Bielana, a Włodzimierz Tomaszewski został usunięty z Porozumienia, Pietkiewicz został pełniącym obowiązki prezesa łódzkich struktur partii.</p><p>Kilka miesięcy później został już formalnie prezesem zarządu okręgowego.</p><p>Regularnie uczestniczył wówczas w debatach politycznych Radia Łódź, występując jako reprezentant Porozumienia obok polityków PiS, KO, PSL, Solidarnej Polski czy Konfederacji</p><p>Co ciekawe w kontekście dzisiejszej funkcji, w 2021 roku publicznie wypowiadał się także na temat <strong>Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych</strong> i problemu dostępności mieszkań.</p><h2>Krośniewice</h2><p>I tutaj dochodzimy do elementu biografii, który z punktu widzenia objęcia funkcji w „Przodowniku” wydaje się szczególnie interesujący.</p><p>Po zakończeniu pracy w strukturach Łukasiewicza i odejściu z Rady Nadzorczej ŁSSE Pietkiewicz nie zniknął z sektora komunalnego.</p><p>W grudniu 2024 roku odbył się konkurs na stanowisko dyrektora <strong>Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krośniewicach</strong>. Z relacji lokalnych mediów wynika, że zgłosił się jeden kandydat – dr Jakub Pietkiewicz z Łodzi. Konkurs wygrał, a stanowisko objął od początku stycznia 2025 roku&nbsp;</p><p>Nie trafił do jednostki spokojnej.</p><p>MZGKiM zmagał się z poważnymi problemami finansowymi i wymagał programu naprawczego. W kwietniu 2026 roku Rada Miejska w Krośniewicach zajmowała się jego formalną likwidacją w celu przekształcenia zakładu budżetowego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. &nbsp;</p><p>Jeszcze w styczniu 2026 roku dokumenty MZGKiM podpisywał <strong>„dr Jakub Pietkiewicz – dyrektor”</strong>, a aktualna strona zakładu nadal wskazuje go jako osobę kierującą jednostką. Także BIP Krośniewic wymienia Pietkiewicza wśród dyrektorów składających oświadczenia majątkowe w 2026 roku&nbsp;</p><h2>Po kilkunastu latach znów Tomaszów</h2><p>Historia zatacza więc koło.</p><p>Najpierw Tomaszów. Magistrat Rafała Zagozdona. Komunikacja społeczna. TTBS.</p><p>Potem Łęczyca. Doktorat. Instytut Włókiennictwa. Sieć Badawcza Łukasiewicz. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Porozumienie Jarosława Gowina. Krośniewice.</p><p>I teraz ponownie Tomaszów.</p><p>Tyle że powrót nie przypominał triumfalnego wejścia nowego prezesa do gabinetu. Pierwszego dnia zamiast kluczy do biura były krzyki, policja i zamknięte drzwi.</p><p>Czy prawie dwadzieścia lat doświadczenia w administracji, spółkach, nadzorze właścicielskim, gospodarce komunalnej i polityce wystarczy do opanowania sytuacji w „Przodowniku”?</p><p>Tego dziś nie wie nikt.</p><p>Wiadomo natomiast, że nowy prezes nie jest ani menedżerem bez doświadczenia, ani człowiekiem przypadkowym. Jego zawodowy życiorys jest długi, wielowątkowy i bardzo mocno związany z sektorem publicznym.</p><p>Dlatego wraz z jego powrotem pojawiają się pytania, których nie powinno się zagłuszyć ani protestem przed drzwiami spółdzielni, ani politycznymi sympatiami jej nowych czy starych władz.</p><p><strong>Jak dokładnie wybrano prezesa „Przodownika”? Ilu było kandydatów? Jak głosowała Rada Nadzorcza? Jakie warunki zatrudnienia otrzymał? Czy pozostanie równocześnie dyrektorem jednostki w Krośniewicach? Jakie cele postawiono przed nim w Tomaszowie? Czy zamierza przeprowadzić audyt spółdzielni? I wreszcie – jaki jest rzeczywisty stan finansów „Przodownika”?</strong></p><p>To już jednak temat na kolejny tekst.</p><p>Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe:</p><p><strong>kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz?</strong>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56584,indyjska-plytka-plynie-tysiace-kilometrow-i-jest-tansza-czy-kryzys-ceramiki-uderzy-w-tomaszow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56584,indyjska-plytka-plynie-tysiace-kilometrow-i-jest-tansza-czy-kryzys-ceramiki-uderzy-w-tomaszow</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 17:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-indyjska-plytka-plynie-tysiace-kilometrow-i-jest-tansza-czy-kryzys-ceramiki-uderzy-w-tomaszow-1789226783.png</url>
                        <title>Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56584,indyjska-plytka-plynie-tysiace-kilometrow-i-jest-tansza-czy-kryzys-ceramiki-uderzy-w-tomaszow</link>
                    </image><description>Piec ceramiczny pracuje w temperaturze przekraczającej tysiąc stopni. Potrzebuje ogromnych ilości gazu i energii. Do tego dochodzą płace, surowce, transport, normy środowiskowe i koszt emisji CO₂. Kilka kilometrów dalej, w markecie budowlanym, klient staje przed regałem i widzi płytkę przywiezioną z Indii. Nie pyta o ETS, CBAM ani o przyszłość polskiego przemysłu. Patrzy na cenę. I właśnie przy tej półce może dziś rozstrzygać się przyszłość tysięcy miejsc pracy – również w naszym regionie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Drastyczny wzrost kosztów produkcji ceramiki</strong> – koszty wytwarzania wyrobów ceramicznych w Polsce wzrosły w 2025 roku o ponad 51 proc. w porównaniu do roku 2021.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zalew tanich płytek z Indii</strong> – w 2024 roku Indie odpowiadały już za połowę tonażu sprowadzanych do Polski płytek, a import z tego kierunku nie podlega unijnym opłatom CBAM, mimo że krajowi producenci ponoszą koszty ETS.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zwolnienia grupowe w firmie Cersanit</strong> – redukcja etatów obejmie do 487 osób, w tym pracowników fabryki w pobliskim Opocznie.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Stabilna sytuacja w Ceramice Paradyż</strong> – na ten moment nie ma potwierdzenia zwolnień w tomaszowskich zakładach spółki, a firma prowadzi rekrutacje, jednak kryzys w branży pozostaje sygnałem ostrzegawczym dla całego regionu.</li>    </ul></div><p>Na początku września 2026 roku z polskiego przemysłu ceramicznego nadeszła wiadomość, której w Tomaszowie Mazowieckim nie sposób zignorować. <strong>Cersanit zamierza zwolnić do 487 pracowników</strong> w zakładach w Krasnymstawie, Starachowicach, Opocznie, Radomiu i Wałbrzychu. Redukcje mają potrwać od sierpnia do listopada. Firma jako przyczyny wskazała wysokie koszty energii i surowców, problemy na rynku ukraińskim, słabszy popyt, spadek zamówień i sprzedaży.</p><p>Opoczno leży kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa. To ten sam gospodarczy organizm ceramiczny, który przez dziesięciolecia wyrósł między Opocznem, Tomaszowem Mazowieckim, Paradyżem i Wielką Wolą. Tu fabryka nie jest abstrakcyjnym punktem na mapie PKB. To sąsiad, mąż, żona, rodzic. To ciężarówki lokalnych przewoźników, zamówienia dla podwykonawców, wypłaty wydawane w miejscowych sklepach i podatki zasilające samorządy.</p><p>A nad całą branżą zaczyna zbierać się coraz więcej chmur.</p><h2>Koszt produkcji wzrósł o ponad połowę</h2><p>Według Polskiej Unii Ceramicznej koszt wytwarzania wyrobów ceramicznych w Polsce był w 2025 roku <strong>o ponad 51 proc. wyższy niż w 2021 roku</strong>. Branża należy do najbardziej energochłonnych – gaz jest potrzebny przede wszystkim do wypalania produktów, energia elektryczna zasila rozbudowane linie technologiczne. Cerame-Unie podaje, że w części przemysłu ceramicznego sama energia może odpowiadać nawet za <strong>30 proc. kosztów produkcji</strong>.</p><p>Do rachunku dochodzi CO₂. Średnia cena uprawnień do emisji w unijnym ETS w okresie od marca do sierpnia 2026 roku wyniosła <strong>75,99 euro za tonę</strong>. Dla przedsiębiorstwa wykorzystującego ogromne ilości gazu nie jest to pozycja, którą można potraktować jak księgowy drobiazg.</p><p>Nie sposób natomiast uczciwie podać jednej „ceny gazu dla polskiej fabryki płytek”. Duże przedsiębiorstwa kupują energię w ramach różnych kontraktów, zabezpieczają ceny na różne okresy, a warunki takich umów nie są publiczne. Można więc precyzyjnie wskazać kierunek i skalę wzrostu kosztów całego sektora, ale przypisywanie konkretnego kosztu energii Ceramice Paradyż bez danych przedsiębiorstwa byłoby zgadywaniem.</p><h2>Polska nadal ceramiczną potęgą. Tyle że konkurencja przypływa z Azji</h2><p>Polska nie jest w tej branży statystą. Polska Unia Ceramiczna ocenia potencjał krajowych producentów na około <strong>130 mln metrów kwadratowych płytek rocznie</strong>, co daje nam trzecie miejsce w Europie. Bezpośrednio branża zatrudnia ponad 5 tys. osób, a wraz z sektorami powiązanymi daje pracę – według PUC – około 60 tys. ludzi.</p><p>Jednak rynek zmienia się w tempie, którego trudno nie zauważyć. W 2024 roku do Polski sprowadzono <strong>28,4 mln mkw. płytek</strong>, aż o 20,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponad 90 proc. importu pochodziło z Indii, Hiszpanii, Ukrainy i Włoch, przy czym to właśnie Indie stały się największym zagranicznym dostawcą. W tym samym czasie sprzedaż krajowa polskich producentów spadła o 10 proc.</p><p>Jeszcze bardziej wymownie wygląda struktura importu. Z danych przywoływanych przez „Puls Biznesu” wynika, że <strong>w 2024 roku Indie odpowiadały już za połowę tonażu sprowadzanych do Polski płytek</strong>, podczas gdy dekadę wcześniej ich udział nie przekraczał 10 proc. Średnia cena importowa wyrobów indyjskich była ponad dwukrotnie niższa od hiszpańskich i około trzykrotnie niższa od włoskich.</p><p>To nie jest więc wrażenie właściciela jednej hurtowni ani narzekanie producentów, którzy nie lubią konkurencji. Struktura europejskiego rynku rzeczywiście się przesuwa.</p><p>W całej Unii import płytek z Indii wzrósł z 47,8 mln mkw. w 2024 roku do <strong>51,47 mln mkw. w 2025 roku</strong>. W stosunku do 2022 roku oznacza to wzrost aż o 77 proc. Tymczasem sprzedaż producentów unijnych pozostawała na historycznie niskim poziomie 346 mln mkw.</p><h2>„Hindusi nie płacą za CO₂”? To wymaga dopowiedzenia</h2><p>Często można usłyszeć proste zdanie: europejska fabryka płaci za CO₂, a indyjska nie.</p><p>Problem istnieje, ale rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.</p><p>Indie uruchamiają własny <strong>Carbon Credit Trading Scheme – CCTS</strong>, czyli system handlu certyfikatami węglowymi. W 2026 roku obowiązkowymi celami emisyjnymi objęto tam setki przedsiębiorstw z energochłonnych sektorów. System obejmuje m.in. cement, aluminium, przemysł petrochemiczny, rafinerie, papiernictwo czy tekstylia. <strong>Produkcji płytek ceramicznych nie ma jednak obecnie wśród sektorów wymienionych w indyjskim mechanizmie obowiązkowym.</strong></p><p>Dlatego zdanie „Indie nie mają polityki klimatycznej” jest nieprawdziwe. Prawdziwe jest natomiast coś innego: <strong>producent płytek działający w Indiach nie ponosi takiego samego bezpośredniego ciężaru regulacyjnego jak fabryka objęta europejskim ETS</strong>.</p><p>I tutaj dochodzimy do jednego z największych paradoksów europejskiej polityki przemysłowej.</p><h2>Jest ETS. Jest CBAM. Tylko płytek w CBAM nie ma</h2><p>Od 1 stycznia 2026 roku działa docelowa faza unijnego mechanizmu CBAM. Jego idea jest stosunkowo prosta: jeżeli europejski producent ponosi cenę emisji CO₂, to produkt sprowadzany spoza Unii powinien zostać na granicy obciążony odpowiadającym jej kosztem. W przeciwnym razie produkcja może po prostu przenieść się tam, gdzie wymagania klimatyczne są łagodniejsze – a Europa zamiast ograniczyć emisje, ograniczy własny przemysł.</p><p>Komisja Europejska sama nazywa to zjawisko <strong>carbon leakage</strong>, czyli ucieczką emisji.</p><p>Problem w tym, że obecny CBAM obejmuje cement, stal i żelazo, aluminium, nawozy, energię elektryczną i wodór.</p><p><strong>Płytek ceramicznych na tej liście nie ma.</strong></p><p>Powstaje więc pytanie, które branża zadaje Brukseli coraz głośniej: dlaczego fabryka w Polsce ma płacić europejską cenę emisji, podczas gdy konkurencyjna płytka przypływająca z Azji nie jest na granicy obciążona analogicznym mechanizmem?</p><p>Polska Unia Ceramiczna oficjalnie domaga się rozszerzenia CBAM na płytki ceramiczne. Europejska branża ostrzega jednocześnie, że sposób aktualizacji benchmarków ETS rozważany przez Komisję mógłby zwiększyć koszty emisji producentów płytek nawet o <strong>34 proc. od 2026 roku</strong>. CET przekonuje, że zastosowanie rozwiązania lepiej dostosowanego do technologicznych realiów sektora powinno zamiast tego prowadzić do obniżenia kosztów.</p><p>To już nie jest spór ekologów z „dymiącymi fabrykami”. To pytanie o to, czy europejska polityka klimatyczna potrafi odróżnić dekarbonizację od deindustrializacji.</p><p>Bo jeśli piec zgaśnie w Polsce czy we Włoszech, a płytka zostanie wypalona w Azji i przewieziona statkiem do Europy, atmosfera nie dostanie europejskiego certyfikatu potwierdzającego, że emisja wydarzyła się poza granicami Unii.</p><h2>Cła już są. I nie zatrzymały importu</h2><p>Nie można również napisać, że Unia pozostawiła europejskich producentów zupełnie bez ochrony.</p><p>Na płytki ceramiczne pochodzące z Indii obowiązują <strong>cła antydumpingowe</strong> ustanowione rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2023/265 i później aktualizowane. W zależności od producenta stawki wynoszą <strong>6,7 proc., 7,3 proc. lub 8,7 proc.</strong>, przy czym dla określonej grupy producentów obowiązuje wyjątek.</p><p>Tyle że import mimo tych ceł rośnie.</p><p>I właśnie dlatego branża pyta, czy instrument, który miał chronić europejski rynek przed dumpingiem, jest wystarczający. Jeżeli towar po wydobyciu surowców, wyprodukowaniu, zapakowaniu, przetransportowaniu do portu, przewiezieniu drogą morską na inny kontynent, odprawie celnej i doliczeniu cła nadal może być konkurencyjny wobec produktu wytwarzanego kilkadziesiąt kilometrów od sklepu, różnica kosztowa musi być znaczna.</p><h2>Market jest ostatnią sceną tego spektaklu</h2><p>Najłatwiej wskazać winnego: wielkie sieci handlowe. Można powiedzieć, że kupują najtaniej w Indiach, a różnicę zostawiają sobie jako marżę.</p><p>Tyle że <strong>publicznie dostępne dane nie pozwalają tego dziś udowodnić</strong>. Do tego potrzebne byłyby ceny zakupu, umowy z dostawcami, rabaty wolumenowe i rzeczywiste marże poszczególnych sieci.</p><p>Co więcej, szybki przegląd aktualnej oferty Castoramy pokazuje ciekawą rzecz. Wyprodukowany w Indiach gres Jolla był oferowany za <strong>39,98 zł/mkw.</strong>, ale w tej samej sieci gres Ceramiki Paradyż z kolekcji Olimar kosztował <strong>38,98 zł/mkw.</strong> Z drugiej strony inny gres produkowany w Indiach kosztował aż <strong>118 zł/mkw.</strong></p><p>Na sklepowej półce nie istnieje więc prosta linia: „Indie – tanio, Polska – drogo”.</p><p>Prawdziwa różnica ujawnia się wcześniej, na poziomie średnich cen importowych, kosztów produkcji i siły negocjacyjnej dostawców. I tutaj dane są już znacznie bardziej jednoznaczne – indyjska płytka trafia do Europy przeciętnie dużo taniej.</p><p>Dla sieci handlowej rachunek jest prosty. Musi mieć towar, który klient chce kupić w określonej cenie. Dla polskiego producenta rachunek jest brutalniejszy: poniżej pewnego poziomu ceny można sprzedać produkt, ale nie da się przez lata utrzymywać fabryki.</p><h2>Jakość może przestać wystarczać</h2><p>Polskie firmy przez lata budowały pozycję wzornictwem, technologią i jakością. Paradyż, Cersanit, Tubądzin, Cerrad czy Końskie stworzyły z Polski jedno z najważniejszych ceramicznych zagłębi Europy.</p><p>Tyle że jakość nie istnieje w próżni.</p><p>Klient remontujący łazienkę albo dom może doceniać polską markę, ale gdy ma do wyłożenia 70 czy 100 metrów powierzchni, różnica kilkudziesięciu złotych na metrze zaczyna oznaczać kilka tysięcy złotych. Przy kredycie, kosztach robocizny i cenach materiałów patriotyzm gospodarczy przegrywa czasem przy kasie z kalkulatorem.</p><p>To trochę jak ze starym powiedzeniem przypisywanym Benjaminowi Franklinowi: gorycz złej jakości pozostaje długo po tym, gdy zapomni się o słodyczy niskiej ceny. Problem w tym, że współczesny konsument najpierw musi mieć pieniądze, żeby tę jakość kupić.</p><h2>Tomaszów już dostał pierwsze ostrzeżenie</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego ta historia ma bardzo konkretną nazwę – <strong>Ceramika Paradyż</strong>.</p><p>Na przełomie 2025 i 2026 roku pojawiła się informacja o planowanych zwolnieniach grupowych obejmujących do <strong>140 pracowników zakładów w Opocznie i Wielkiej Woli</strong>. Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tomaszowie Mazowieckim Ewa Gadko informowała wówczas, że urząd <strong>nie otrzymał zgłoszenia dotyczącego zwolnień grupowych w Tomaszowie ani powiecie tomaszowskim</strong>. Trzech mieszkańców naszego powiatu, którzy wcześniej pracowali w zakładzie w Opocznie, zarejestrowało się w grudniu 2025 roku jako bezrobotni.</p><p>I to zastrzeżenie pozostaje niezwykle ważne.</p><p><strong>Nie ma podstaw, by twierdzić, że Ceramika Paradyż zapowiedziała obecnie zwolnienia grupowe w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><p>Wręcz przeciwnie: na aktualnej stronie rekrutacyjnej przedsiębiorstwo podaje, że zatrudnia ponad <strong>1200 pracowników w pięciu zakładach produkcyjnych</strong> i nadal poszukuje ludzi do pracy w Tomaszowie – m.in. operatorów maszyn ceramicznych, pracowników magazynowych czy specjalistów logistyki.</p><p>To dobra wiadomość. Nie powinna jednak usypiać czujności.</p><p>Bo Cersanit również jest wielką firmą, nowoczesnym producentem i eksporterem. A jednak we wrześniu 2026 roku prawie pół tysiąca jego pracowników usłyszało, że dotychczasowy model produkcji wymaga bolesnej korekty.</p><h2>Jeśli przemysł przegra, problem nie zostanie w Brukseli</h2><p>Europa chce być zielona, konkurencyjna i przemysłowa jednocześnie. To ambitny plan. Tyle że trzech koni nie da się prowadzić w trzy różne strony i oczekiwać, że wóz pojedzie prosto.</p><p>Jeżeli europejski producent ma płacić coraz więcej za energię, emisje i dostosowanie zakładów do kolejnych norm, a jednocześnie ma bezpośrednio konkurować z towarem wytwarzanym w zupełnie innych warunkach kosztowych, prędzej czy później ktoś ten rachunek zapłaci.</p><p>Najpierw może to być akcjonariusz.</p><p>Potem pracownik.</p><p>Na końcu miasto, w którym zamknie się brama fabryki.</p><p>Dyskusja o ETS, CBAM, benchmarkach emisyjnych i cłach brzmi jak typowy brukselski alfabet, równie odległy od codzienności jak debata o kolejnej dyrektywie zapisanej drobnym drukiem w „Dzienniku Urzędowym UE”.</p><p>Ale w Tomaszowie Mazowieckim ten alfabet ma bardzo prostą translację: <strong>praca</strong>.</p><p>Dziś nie ma podstaw, by przepowiadać kryzys tomaszowskim zakładom Ceramiki Paradyż. Byłoby to nieodpowiedzialne. Jest natomiast wystarczająco dużo powodów, by pytać, czy Europa stworzy takie warunki, aby za pięć czy dziesięć lat nadal opłacało się tutaj produkować.</p><p>Bo jeżeli przegra europejski przemysł ceramiczny, skutki tej porażki nie pojawią się najpierw pod gmachem Komisji Europejskiej.</p><p>Mogą pojawić się znacznie bliżej – <strong>przy bramach zakładów w Tomaszowie, Opocznie i Wielkiej Woli</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56583,pilne-zaginela-17-letnia-izabela-babol-policja-prosi-o-pomoc</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56583,pilne-zaginela-17-letnia-izabela-babol-policja-prosi-o-pomoc</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 16:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pilne-zaginela-17-letnia-izabela-babol-policja-prosi-o-pomoc-1789225200.jpg</url>
                        <title>Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56583,pilne-zaginela-17-letnia-izabela-babol-policja-prosi-o-pomoc</link>
                    </image><description>Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim prowadzą poszukiwania 17-letniej Izabeli Bąbol. Nastolatka w piątek, 11 września 2026 roku, około godziny 19:00 opuściła miejsce zamieszkania. Do tej pory nie wróciła i nie nawiązała kontaktu z bliskimi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Policja apeluje o pomoc wszystkich osób, które mogą posiadać informacje dotyczące miejsca pobytu zaginionej.</p><h3>Rysopis Izabeli Bąbol</h3><p>17-latka ma około <strong>172 cm wzrostu</strong>, jest <strong>szczupłej budowy ciała</strong>. Ma <strong>czarne włosy sięgające do ramion</strong>.</p><p>Każda, nawet pozornie mało istotna informacja może pomóc policjantom w ustaleniu miejsca pobytu nastolatki.</p><h3>Masz informacje? Zadzwoń</h3><p>Osoby, które widziały Izabelę Bąbol po godzinie 19:00 w piątek 11 września albo wiedzą, gdzie obecnie może przebywać, proszone są o <strong>pilny kontakt z policją</strong>:</p><p><strong>Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Mazowieckim: 47 846 22 11</strong></p><p><strong>Numer alarmowy: 112</strong></p><p>Można również zgłosić się do najbliższej jednostki Policji.</p><p><strong>Prosimy o udostępnianie informacji o zaginięciu. Zasięg publikacji może mieć w takich sytuacjach realne znaczenie.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56582,pilne-policjanci-z-tomaszowa-poszukuja-17-letniej-w-osoba-odnaleziona</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56582,pilne-policjanci-z-tomaszowa-poszukuja-17-letniej-w-osoba-odnaleziona</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 12:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pilne-policjanci-z-tomaszowa-poszukuja-17-letniej-w-osoba-odnaleziona-1789229786.jpg</url>
                        <title>Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56582,pilne-policjanci-z-tomaszowa-poszukuja-17-letniej-w-osoba-odnaleziona</link>
                    </image><description>Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim prowadzą poszukiwania 17-letniej Wanessy. Nastolatka 11 września 2026 roku około godziny 16.00 opuściła miejsce zamieszkania. Do tej pory nie powróciła i nie nawiązała kontaktu z bliskimi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Rysopis zaginionej</h3><p>Wanessa Jakub ma <strong>17 lat</strong>, około <strong>180 cm wzrostu</strong>, tęższą budowę ciała oraz <strong>długie, czarne włosy</strong>.</p><p>Policja apeluje do wszystkich osób, które widziały nastolatkę po jej zaginięciu albo posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu, o pilny kontakt.</p><p>Informacje można przekazywać:</p><p><strong>Komendzie Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim – tel. 47 846 22 11</strong>,</p><p>pod numerem alarmowym <strong>112</strong></p><p>lub w <strong>najbliższej jednostce Policji</strong>.</p><p>W przypadku zauważenia zaginionej należy jak najszybciej powiadomić policję.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56581,lechia-wraca-z-zabek-bez-punktow-fatalny-poczatek-przesadzil-o-porazce</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56581,lechia-wraca-z-zabek-bez-punktow-fatalny-poczatek-przesadzil-o-porazce</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 09:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lechia-wraca-z-zabek-bez-punktow-fatalny-poczatek-przesadzil-o-porazce-1789296000.jpg</url>
                        <title>Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56581,lechia-wraca-z-zabek-bez-punktow-fatalny-poczatek-przesadzil-o-porazce</link>
                    </image><description>Nie tak miał wyglądać wyjazd Lechii Tomaszów Mazowiecki do Ząbek. Zielono-czerwoni przegrali z miejscową Ząbkovią 2:4 w meczu 8. kolejki Betclic III ligi, grupy I. O wyniku w dużej mierze przesądziło pierwszych niespełna trzydzieści minut, podczas których gospodarze zdobyli trzy bramki. Tomaszowianie po przerwie próbowali odwrócić losy spotkania, ale strata była już zbyt duża.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Porażka Lechii Tomaszów w Ząbkach</strong> – zielono-czerwoni przegrali wyjazdowe spotkanie z Ząbkovią Ząbki 2:4.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Słaby początek i dominacja gospodarzy</strong> – o losach meczu przesądziła pierwsza połowa, w której rywale już po 26 minutach prowadzili 3:0, a po przerwie podwyższyli na 4:0.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ambitna pogoni w drugiej połowie</strong> – tomaszowianie nie poddali się i dzięki bramkom Kacpra Popławskiego oraz Łukasza Racisa zdołali znacznie zmniejszyć rozmiary przegranej.</li>    </ul></div><h3>Ząbkovia Ząbki – Lechia Tomaszów Mazowiecki 4:2 (3:0)</h3><p><strong>Bramki:</strong> Julian Świątek 12' (karny), Kacper Koterwas 21', Maciej Jankowski 26', 50' – Kacper Popławski 72', Łukasz Racis 90+1'.</p><h3>Koszmarny początek Lechii</h3><p>Od pierwszych minut spotkanie nie układało się po myśli tomaszowian. Już w 2. minucie groźnie zrobiło się pod bramką Antoniego Pawełkiewicza, kiedy piłka trafiła pod nogi Juliana Świątka. Jego strzał zablokował jednak Krystian Kolasa.</p><p>Chwilę później Lechia otrzymała pierwszy poważny cios. W 4. minucie urazu doznał Filip Becht i nie był w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Maksym Rosiński.</p><p>W 6. minucie Pawełkiewicz musiał ratować zespół po uderzeniu Macieja Jankowskiego. Sześć minut później był już bezradny. Arbiter dopatrzył się przewinienia w polu karnym Lechii i wskazał na jedenasty metr. Julian Świątek pewnie wykorzystał rzut karny i gospodarze objęli prowadzenie.</p><p>Lechia mogła odpowiedzieć niemal natychmiast. Marcin Pieńkowski uruchomił Daniela Chwałowskiego, ale bramkarz Ząbkovii zdołał odbić piłkę na rzut rożny.</p><p>Niewykorzystana okazja szybko się zemściła.</p><p>W 21. minucie gospodarze wyprowadzili kontratak, który skutecznym uderzeniem zakończył Kacper Koterwas. Pięć minut później było już 3:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Maciej Jankowski.</p><p>Pierwsza połowa okazała się dla tomaszowian wyjątkowo bolesna.</p><h3>Po przerwie jeszcze jeden cios</h3><p>Trener Lechii próbował odmienić obraz gry zmianami. Na drugą połowę wyszli Bartłomiej Chyb i Kacper Popławski.</p><p>Początek ponownie należał jednak do gospodarzy. W 47. minucie Pawełkiewicz uratował Lechię przed utratą kolejnego gola, ale trzy minuty później Ząbkovia wykorzystała błąd tomaszowskiej defensywy. Po kilku szybkich podaniach Maciej Jankowski po raz drugi tego dnia trafił do siatki.</p><p>Na tablicy wyników pojawiło się 4:0.</p><p>Wydawało się, że mecz został rozstrzygnięty. Lechia nie zamierzała jednak wywieszać białej flagi.</p><h3>Lechia walczyła do końca</h3><p>W 59. minucie groźnie uderzał Łukasz Racis, ale bramkarz Ząbkovii odbił piłkę na rzut rożny.</p><p>Wreszcie w 72. minucie zielono-czerwoni dopięli swego. Po błędzie gospodarzy futbolówkę przed polem karnym przejął Kacper Popławski i precyzyjnym strzałem pokonał Jana Jankiewicza.</p><p>Sześć minut później Popławski ponownie znalazł się w dobrej sytuacji, lecz tym razem górą był bramkarz gospodarzy.</p><p>Lechiści do końca próbowali zmniejszyć rozmiary porażki. Udało się już w doliczonym czasie gry. Bartłomiej Chyb zagrał piłkę przed bramkę, a najwyżej wyskoczył Łukasz Racis. Napastnik Lechii uderzeniem głową zdobył drugą bramkę dla tomaszowian.</p><p>Na więcej zabrakło już czasu.</p><p>Lechia Tomaszów Mazowiecki przegrała w Ząbkach 2:4. Ambitna druga połowa pozwoliła zmniejszyć rozmiary porażki, ale nie była w stanie zatrzeć skutków fatalnych pierwszych minut spotkania.</p><h3>Lechia Tomaszów Mazowiecki</h3><p>Antoni Pawełkiewicz – Krystian Kolasa, Marcin Orzechowski (46. Bartłomiej Chyb), Bartosz Winkler, Filip Becht (4. Maksym Rosiński) – Miłosz Pawlusiński, Artur Czupryński, Daniel Chwałowski (46. Kacper Popławski), Marcin Pieńkowski (79. Wiktor Kowalczyk) – Łukasz Racis, Bartosz Bogus (70. Maksymilian Bogusławski).</p><p><strong>Żółte kartki:</strong> Konrad Śliwka, Kacper Koterwas (Ząbkovia) – Daniel Chwałowski, Bartłomiej Chyb, Marcin Pieńkowski (Lechia).</p><p><strong>Sędzia:</strong> Michał Chmarycz (Jonkowo).</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56580,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56580,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 08:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia-1789193332.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56580,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Imieniny obchodzą dziś m.in. <strong>Maria, Maja, Gwidon, Piotr, Marlena, Franciszek, Amadeusz, Cyrus, Macedoniusz, Radzimir, Sylwin i Tacjan</strong>.</p><p>12 września obchodzimy również <strong>Święto Wojsk Lądowych</strong>, którego data nawiązuje do zwycięstwa wojsk Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 roku. W tym roku właśnie dziś przypada także <strong>Światowy Dzień Pierwszej Pomocy</strong>, obchodzony w drugą sobotę września.</p><h2>Kalendarium historyczne</h2><p><strong>391 lat temu – 1635 r.</strong> – w Sztumskiej Wsi zawarto rozejm polsko-szwedzki. Na jego mocy Szwedzi wycofali się z miast i portów Pomorza Gdańskiego. Pozostali jednak w Inflantach.</p><p><strong>343 lata temu – 1683 r.</strong> – rozegrała się jedna z najsłynniejszych bitew w dziejach Europy. Pod Wiedniem koalicja wojsk chrześcijańskich dowodzona przez króla <strong>Jana III Sobieskiego</strong> pokonała armię Imperium Osmańskiego. Zwycięstwo, którego symbolem stała się szarża polskiej husarii, zatrzymało turecką ofensywę na stolicę Habsburgów.</p><p><strong>105 lat temu – 1921 r.</strong> – we Lwowie urodził się <strong>Stanisław Lem</strong>, pisarz, filozof, futurolog i jeden z najważniejszych autorów światowej literatury science fiction. „Solaris”, „Cyberiada”, „Dzienniki gwiazdowe”, „Powrót z gwiazd” czy „Opowieści o pilocie Pirxie” uczyniły go jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarzy na świecie. Zmarł w 2006 roku.</p><p><strong>96 lat temu – 1930 r.</strong> – w Warszawie urodził się <strong>Piotr Skrzynecki</strong>, współtwórca, wieloletni konferansjer i niekwestionowany duch krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Zmarł w 1997 roku.</p><p><strong>87 lat temu – 1939 r.</strong> – podczas kampanii wrześniowej pierwsze oddziały niemieckie podeszły pod <strong>Lwów</strong>. Tego samego dnia alianci zachodni podczas konferencji w Abbeville zdecydowali o wstrzymaniu działań ofensywnych przeciwko Niemcom.</p><p><strong>85 lat temu – 1941 r.</strong> – w Tarnowie Niemcy rozstrzelali <strong>Helenę Marusarzównę</strong>, znakomitą narciarkę i wielokrotną mistrzynię Polski. Podczas okupacji działała w konspiracji jako kurierka tatrzańska. Miała zaledwie 23 lata.</p><p><strong>81 lat temu – 1945 r.</strong> – Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej uznał za nieobowiązujący konkordat zawarty między Polską a Stolicą Apostolską w 1925 roku.</p><p><strong>76 lat temu – 1950 r.</strong> – prymas Polski kard. <strong>Stefan Wyszyński</strong> oraz kard. <strong>Adam Sapieha</strong> wystosowali list do Bolesława Bieruta, protestując przeciw represjom wobec Kościoła i ograniczaniu roli religii przez komunistyczne państwo.</p><p><strong>58 lat temu – 1968 r.</strong> – w Warszawie zmarł <strong>Ryszard Siwiec</strong>. Cztery dni wcześniej, 8 września, podczas centralnych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia dokonał samospalenia w proteście przeciwko udziałowi wojsk państw Układu Warszawskiego w inwazji na Czechosłowację.</p><p><strong>45 lat temu – 1981 r.</strong> – arcybiskup <strong>Józef Glemp</strong> objął funkcję prymasa Polski. Dwa miesiące wcześniej Jan Paweł II mianował go arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim. W 1983 roku Glemp został kardynałem.</p><p><strong>37 lat temu – 1989 r.</strong> – Sejm powołał rząd <strong>Tadeusza Mazowieckiego</strong>, pierwszego niekomunistycznego premiera Polski po zakończeniu II wojny światowej. Był to jeden z symbolicznych momentów końca systemu komunistycznego.</p><p><strong>36 lat temu – 1990 r.</strong> – w Warszawie zmarła <strong>Irena Eichlerówna</strong>, jedna z najwybitniejszych polskich aktorek teatralnych XX wieku, przez dziesięciolecia związana m.in. z Teatrem Narodowym.</p><p><strong>35 lat temu – 1991 r.</strong> – w Chicago zmarł <strong>Feliks Konarski „Ref-Ren”</strong>, pisarz, poeta i artysta związany z 2. Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa. To on napisał słowa jednej z najbardziej przejmujących polskich pieśni wojennych – „Czerwonych maków na Monte Cassino”.</p><p><strong>30 lat temu – 1996 r.</strong> – ustanowiono <strong>Święto Wojsk Lądowych</strong>, obchodzone 12 września dla upamiętnienia zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem.</p><p><strong>25 lat temu – 2001 r.</strong> – po zamachach terrorystycznych z 11 września NATO po raz pierwszy w swojej historii uruchomiło procedury związane z <strong>art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego</strong>, zgodnie z którym zbrojny atak na jednego z sojuszników traktowany jest jak atak na wszystkich.</p><p><strong>5 lat temu – 2021 r.</strong> – w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbyła się beatyfikacja prymasa Polski <strong>kard. Stefana Wyszyńskiego</strong> oraz <strong>matki Elżbiety Róży Czackiej</strong>.</p><h2>Tego dnia w muzyce</h2><p><strong>1944 r.</strong> – w Galveston w Teksasie urodził się <strong>Barry White</strong>, właściciel jednego z najbardziej charakterystycznych głosów w historii soulu. Świat zna go z takich przebojów jak „You’re the First, the Last, My Everything” czy „Can’t Get Enough of Your Love, Babe”. Trzykrotnie zdobywał nagrodę Grammy. Zmarł w 2003 roku.</p><p><strong>1970 r.</strong> – album <strong>„Cosmo’s Factory” Creedence Clearwater Revival</strong> znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy albumów. Na płycie znalazły się m.in. „Who’ll Stop the Rain”, „Travelin’ Band” i „Up Around the Bend”.</p><p>Tego samego dnia <strong>Smokey Robinson &amp; The Miracles</strong> zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy singli utworem „The Tears of a Clown”, napisanym przez Stevie Wondera, Hanka Cosby’ego i Smokeya Robinsona.</p><p><strong>1984 r.</strong> – w Sztokholmie urodziła się <strong>Petra Marklund</strong>, szerzej znana pod pseudonimem September. Międzynarodową popularność przyniósł jej przede wszystkim taneczny przebój „Cry for You”.</p><p><strong>1987 r.</strong> – ścieżka dźwiękowa filmu <strong>„La Bamba”</strong> znalazła się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard 200. Film opowiadał historię Ritchiego Valensa, którego karierę przerwała katastrofa lotnicza z 1959 roku. W tym samym wypadku zginęli Buddy Holly i J.P. „The Big Bopper” Richardson.</p><p><strong>1989 r.</strong> – <strong>Aerosmith</strong> wydał dziesiąty album studyjny „Pump”. Płyta przyniosła m.in. „Love in an Elevator”, „Janie’s Got a Gun”, „The Other Side” i „What It Takes” i stała się jednym z największych sukcesów w historii zespołu.</p><p><strong>1994 r.</strong> – ukazał się debiutancki album <strong>Kasi Kowalskiej „Gemini”</strong>. Piosenki „Wyznanie”, „Jak rzecz” i „Oto ja” należały do największych polskich przebojów połowy lat 90., a sprzedaż płyty przekroczyła 300 tys. egzemplarzy.</p><p><strong>1997 r.</strong> – zmarł <strong>Stig Anderson</strong>, założyciel Polar Music, menedżer i jedna z osób stojących za światowym sukcesem grupy ABBA.</p><p><strong>1999 r.</strong> – <strong>Vengaboys</strong> z piosenką „We’re Going to Ibiza!” znaleźli się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli. Taneczny przebój był nową wersją utworu „Barbados” grupy Typically Tropical z 1975 roku.</p><p><strong>2000 r.</strong> – <strong>Christina Aguilera</strong> wydała „Mi Reflejo”, swój pierwszy album nagrany po hiszpańsku. Znalazły się na nim zarówno nowe utwory, jak i hiszpańskojęzyczne wersje przebojów z jej debiutanckiej płyty.</p><p><strong>2003 r.</strong> – w Nashville zmarł <strong>Johnny Cash</strong>, jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich muzyków XX wieku. „I Walk the Line”, „Ring of Fire” i „Man in Black” przeszły do historii muzyki country i rocka. Cash miał 71 lat.</p><h2>Dziś w kraju</h2><p>W <strong>Tryńczy na Podkarpaciu</strong> odbędzie się Konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy o nagrodę Prezydenta RP, poprzedzający niedzielne Dożynki Prezydenckie. Z uczestnikami spotka się pierwsza dama <strong>Marta Nawrocka</strong>.</p><p>Prezentację wieńców zaplanowano na godz. <strong>15.00</strong>, a ogłoszenie wyników na <strong>17.30</strong>. Zwycięski wieniec zostanie dzień później przekazany prezydentowi podczas głównych uroczystości dożynkowych.</p><h2>Dziś na świecie</h2><p>W <strong>Nowym Delhi</strong> trwa szczyt państw <strong>BRICS</strong>. Przywódcy rozszerzonego ugrupowania rozmawiają m.in. o handlu, inwestycjach, bezpieczeństwie energetycznym, reformie światowych instytucji oraz trwających konfliktach w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.</p><p>Gospodarzem spotkania jest premier Indii <strong>Narendra Modi</strong>, a w wydarzeniu uczestniczą przywódcy m.in. Chin, Rosji i Iranu. Spotkanie odbywa się w czasie poważnych różnic interesów pomiędzy państwami tworzącymi BRICS i jest testem zdolności ugrupowania do wypracowania wspólnego stanowiska w najważniejszych kwestiach międzynarodowych.</p><p>Wieczorem poznamy także laureatów <strong>83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji</strong>. O Złotego Lwa rywalizuje 21 filmów. Wśród szeroko komentowanych produkcji znalazły się m.in. „NAZA” Yuvala Abrahama i Rachel Szor, „Wild Horse Nine” Martina McDonagha, „Woman Unknown” May el-Toukhy i „Bunker” Floriana Zellera.</p><p>Międzynarodowemu jury przewodniczy <strong>Maggie Gyllenhaal</strong>, a wraz z nią nagrody przyznają Kaouther Ben Hania, Daniel Blumberg, Francesco Casetti, Xavier Giannoli, Shahrbanoo Sadat i Johnnie To. Festiwal, rozpoczęty 2 września, zakończy się dzisiejszą galą.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56579,mateusz-stolarski-nowym-trenerem-widzewa-lodz-debiut-juz-przeciwko-legii</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56579,mateusz-stolarski-nowym-trenerem-widzewa-lodz-debiut-juz-przeciwko-legii</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 22:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mateusz-stolarski-nowym-trenerem-widzewa-lodz-debiut-juz-przeciwko-legii-1789159437.png</url>
                        <title>Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56579,mateusz-stolarski-nowym-trenerem-widzewa-lodz-debiut-juz-przeciwko-legii</link>
                    </image><description>Widzew Łódź ma nowego szkoleniowca. Klub poprowadzi Mateusz Stolarski, który podpisał umowę do końca sezonu 2027/28 z opcją przedłużenia i już w najbliższym meczu ma zadebiutować na ławce trenerskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nowy rozdział w łódzkim klubie</h2><p>Widzew Łódź ogłosił zmianę na stanowisku pierwszego trenera. Nowym szkoleniowcem został <strong>Mateusz Stolarski</strong>, 33-letni trener, który podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28. Umowa zawiera również opcję przedłużenia o kolejne dwa lata, co pokazuje, że klub myśli o tej współpracy w perspektywie dłuższej niż tylko najbliższe miesiące.</p><p>Debiut nowego trenera ma nastąpić już w niedzielnym spotkaniu przeciwko Legii Warszawa. To od razu stawia Stolarskiego w centrum uwagi, bo wejście do zespołu następuje w momencie wymagającym nie tylko szybkiego uporządkowania spraw sportowych, ale też nadania drużynie wyraźnego kierunku.</p><h2>Kim jest Mateusz Stolarski</h2><p>Nowy trener Widzewa dał się szerzej poznać kibicom piłkarskim przede wszystkim podczas pracy w Motorze Lublin. To właśnie tam zbudował swoją pozycję jako szkoleniowiec potrafiący nie tylko rozwijać zespół, ale również osiągać konkretne wyniki. Najważniejszym sukcesem było wprowadzenie drużyny do ekstraklasy, a następnie zakończenie rozgrywek na siódmym miejscu.</p><p>Taki dorobek sprawia, że nominacja Stolarskiego nie jest ruchem przypadkowym. To trener młody, ale mający już doświadczenie w pracy pod presją wyniku i oczekiwań. W przypadku klubu o takiej marce jak Widzew znaczenie ma nie tylko warsztat szkoleniowy, lecz także umiejętność funkcjonowania w otoczeniu dużych emocji i wysokich ambicji.</p><h2>Stabilizacja, potencjał i oczekiwania</h2><p>W wypowiedzi po objęciu stanowiska Mateusz Stolarski podkreślił, że przy podejmowaniu decyzji nie kierował się wyłącznie nazwą klubu. Zwrócił uwagę na <strong>organizację, możliwości i potencjał</strong>, które dostrzega w Widzewie. To ważny sygnał, bo sugeruje, że nowy trener patrzy na swoją rolę szerzej niż tylko przez pryzmat bieżących wyników.</p><p>Stolarski zapowiedział również walkę o stabilizację dla sztabu, drużyny i całego klubu. W realiach polskiej piłki to deklaracja istotna, ponieważ częste zmiany i presja natychmiastowego sukcesu nierzadko utrudniają budowanie trwałych fundamentów. Jeśli te zapowiedzi przełożą się na codzienną pracę zespołu, Widzew może zyskać nie tylko nowego trenera, ale też bardziej uporządkowaną sportową tożsamość.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Dziś krawat nie świadczy już o burżujstwie”. W Tomaszowie szyto elegancję za 5 groszy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56578,dzis-krawat-nie-swiadczy-juz-o-burzujstwie-w-tomaszowie-szyto-elegancje-za-5-groszy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56578,dzis-krawat-nie-swiadczy-juz-o-burzujstwie-w-tomaszowie-szyto-elegancje-za-5-groszy</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 22:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-krawat-nie-swiadczy-juz-o-burzujstwie-w-tomaszowie-szyto-elegancje-za-5-groszy-1789158072.png</url>
                        <title>„Dziś krawat nie świadczy już o burżujstwie”. W Tomaszowie szyto elegancję za 5 groszy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56578,dzis-krawat-nie-swiadczy-juz-o-burzujstwie-w-tomaszowie-szyto-elegancje-za-5-groszy</link>
                    </image><description>Przedwojenna prasa opisywała uliczny handel tanimi krawatami ze sztucznego jedwabiu. Wśród miejsc, w których szyto je chałupniczo, wymieniono Warszawę, Kutno i Tomaszów. Za wykonanie jednej sztuki płacono zaledwie 5–7 groszy. Krawat kosztował około 1,50 zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tomaszów przedwojennym zagłębiem krawatowym</strong> – dawna prasa wskazywała miasto jako ważny ośrodek chałupniczego szycia tanich krawatów ze sztucznego jedwabiu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Groszowe stawki za ciężką pracę</strong> – za uszycie jednej sztuki płacono chałupnikom zaledwie 5–7 groszy, podczas gdy gotowy produkt w sklepie kosztował około 1,50 zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Równowartość 5 kilogramów chleba</strong> – tyle wynosiła w 1935 roku rynkowa cena jednego gotowego krawata, co obrazuje ówczesne realia ekonomiczne.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Idealne zaplecze przemysłowe miasta</strong> – tomaszowski trop nie był przypadkowy; miasto dysponowało silnym włókiennictwem, rzemiosłem oraz prężną Fabryką Sztucznego Jedwabiu.</li>    </ul></div><p>„Może szanowny pan krawacik?” — miał zaczepiać przechodnia uliczny sprzedawca. Z teczki wyciągał cały pęk: kolorowe desenie, połysk, pozór elegancji. Dopiero z bliska wychodziło na jaw, że materiał się gniecie, krawaty są źle skrojone i równie źle się wiążą.</p><p>Towar był jednak tani i znajdował wielu nabywców.</p><p>Przepytywany przez gazetę hurtownik tłumaczył, że krawaty powstają ze sztucznego jedwabiu, a ich szycie odbywa się chałupniczo. I wtedy pada najważniejsze dla nas zdanie:</p><p>„Centralizuje się głównie w Warszawie, w północnej dzielnicy miasta, Kutnie i Tomaszowie”.</p><p>To krótka wzmianka, ale otwiera ciekawy fragment historii naszego miasta.</p><h2>Pięć groszy za sztukę</h2><p>Chałupnik otrzymywał 5–7 groszy za uszycie jednego krawata i — według rozmówcy gazety — potrafił wykonać nawet sto sztuk dziennie. Oznaczałoby to 5–7 zł dziennego zarobku, choć nie wiemy, ile godzin trwała taka praca ani czy sto sztuk było normą, czy rekordem.</p><p>Znacznie więcej mówi porównanie z ceną detaliczną. Krawat kosztował około 1,50 zł. Wynagrodzenie za jego uszycie stanowiło więc zaledwie około 3,3–4,7 proc. ceny sprzedaży.</p><p>Inaczej mówiąc: za cenę jednego krawata można było opłacić szycie od około 21 do 30 takich samych sztuk.</p><p>W 1935 roku kilogram chleba żytniego kosztował około 30 groszy, litr mleka około 25 groszy. Krawat za 1,50 zł odpowiadał więc mniej więcej wartości 5 kilogramów chleba albo 6 litrów mleka. Pięć groszy zapłaty dla chałupnika pozwalało kupić zaledwie około jednej szóstej kilograma chleba.</p><h2>Elegancja schodzi z salonów</h2><p>W artykule pojawia się także urzędnik zarabiający 200 zł miesięcznie. Krawat za 10 zł był dla niego znacznym wydatkiem. Tani, kosztujący 1,50 zł, stawał się już dostępny.</p><p>Sprzedawcy przychodzili z towarem nawet do biur i pozwalali spłacać zakup po złotówce tygodniowo. Mechanizm brzmi zaskakująco współcześnie: produkt, którego klient nie kupiłby od razu, stawał się osiągalny dzięki rozłożeniu płatności.</p><p>Krawat przestawał więc być wyłącznie symbolem zamożności. Stawał się elementem codziennego stroju urzędnika, sprzedawcy czy pracownika biurowego. Stąd tytuł prasowego materiału: „Dziś krawat nie świadczy już o burżujstwie”.</p><h2>Dlaczego Tomaszów?</h2><p>W przypadku Tomaszowa wzmianka o sztucznym jedwabiu nie brzmi przypadkowo. Miasto było jednym z ważniejszych ośrodków włókienniczych w kraju, a Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu należała do największych zakładów tego typu. W 1937 roku zatrudniała ponad 6300 osób, a jej wyroby trafiały również na eksport.</p><p>Nie mamy dowodu, że krawaty opisane w artykule szyto właśnie z materiału wyprodukowanego w TFSJ. Nie należy tego dopowiadać. Wiadomo jednak, że Tomaszów posiadał zaplecze włókiennicze, krawieckie i handlowe, które sprzyjało takiej produkcji.</p><p>W 1935 roku w mieście działało 14 cechów zrzeszających około 420 rzemieślników. Silne było również środowisko krawieckie. Źródła wymieniają m.in. mistrzów Mariana Chęcińskiego, Jana Rzęcikowskiego, Stefana Goździka, Ludwika Szuberta i Bronisława Ujmę.</p><p>Z kolei we wspomnieniach Michała Piaseckiego, syna tomaszowskiego krawca Mordki Pessesa, pojawia się sklep pana Lenge. W jego witrynie wisiały różnokolorowe krawaty, apaszki i koszule — towary, które autor wspomnień zapamiętał jako drogie, „chyba tylko dla bogaczy”.</p><p>Mamy więc dwa światy tego samego miasta. Z jednej strony elegancka witryna i krawat dla zamożnego klienta. Z drugiej — tani sztuczny jedwab, chałupnik pracujący za kilka groszy od sztuki i masowy towar sprzedawany na ulicy.</p><h2>Historia zapisana w pięciu groszach</h2><p>Przedwojenne państwo znało zjawisko pracy chałupniczej. Ustawa z 28 marca 1933 roku o ubezpieczeniu społecznym wprost wymieniała chałupników jako osoby wykonujące we własnym mieszkaniu lub innym miejscu przedmioty zamówione przez fabrykanta, kupca, majstra czy pośrednika.</p><p>Opis niemal idealnie pasuje do historii tomaszowskich krawatów.</p><p>Gdzieś był materiał, gdzieś pośrednik i zamówienie. Na końcu łańcucha znajdowało się mieszkanie, maszyna do szycia i człowiek, któremu za gotową sztukę płacono kilka groszy.</p><p>Wielką historię przemysłu opowiada się zwykle liczbą kominów, fabryk i robotników. Czasami jednak więcej mówi drobiazg.</p><p>W tym przypadku — pięć groszy.</p><p>Tyle kosztowała praca człowieka, dzięki któremu kawałek materiału zamieniał się w symbol elegancji. Krawat przestawał świadczyć o „burżujstwie”, bo stawał się dostępny dla coraz szerszej grupy klientów.</p><p>Ale cenę tej taniej elegancji płacił często ktoś, kogo później nie było widać.</p><p>Ktoś, kto siedział przy maszynie do szycia w Warszawie, Kutnie — albo właśnie w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Ta wersja jest moim zdaniem <strong>wyraźnie lepsza portalowo</strong>: szybciej dochodzi do Tomaszowa, liczby pracują na historię, a tekst nie rozchodzi się na poboczne wątki.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Cyberatak nie jest problemem tylko dużych firm - jak mały biznes może ograniczyć ryzyko?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56577,cyberatak-nie-jest-problemem-tylko-duzych-firm-jak-maly-biznes-moze-ograniczyc-ryzyko</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56577,cyberatak-nie-jest-problemem-tylko-duzych-firm-jak-maly-biznes-moze-ograniczyc-ryzyko</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 21:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-cyberatak-nie-jest-problemem-tylko-duzych-firm-jak-maly-biznes-moze-ograniczyc-ryzyko-1789287643.jpg</url>
                        <title>Cyberatak nie jest problemem tylko dużych firm - jak mały biznes może ograniczyć ryzyko?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56577,cyberatak-nie-jest-problemem-tylko-duzych-firm-jak-maly-biznes-moze-ograniczyc-ryzyko</link>
                    </image><description>Cyberbezpieczeństwo jeszcze kilka lat temu kojarzyło się głównie z bankami, dużymi sklepami internetowymi i międzynarodowymi korporacjami. Dzisiaj praktycznie każda firma korzysta jednak z poczty elektronicznej, bankowości internetowej, systemów księgowych, usług w chmurze i baz danych klientów. To sprawia, że problem cyberataków dotyczy również małych przedsiębiorstw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Biuro rachunkowe, sklep internetowy, gabinet, firma usługowa czy niewielki zakład produkcyjny mogą przechowywać informacje, których utrata albo ujawnienie prowadzi do poważnych konsekwencji. Co więcej, mniejsze firmy często dysponują znacznie skromniejszym zapleczem informatycznym niż duże organizacje.</p><p>Dlatego bezpieczeństwo cyfrowe warto traktować podobnie jak ochronę lokalu, samochodu czy wyposażenia przedsiębiorstwa.</p><h2>Największym zagrożeniem nie zawsze jest zaawansowany haker</h2><p>Wiele incydentów zaczyna się bardzo niewinnie. Pracownik otrzymuje wiadomość przypominającą e-mail od kontrahenta, firmy kurierskiej lub banku. Kliknięcie w link prowadzi do fałszywej strony logowania albo uruchamia złośliwe oprogramowanie.</p><p>Popularnym zagrożeniem pozostaje phishing, czyli podszywanie się pod zaufaną osobę lub instytucję. Atakujący mogą próbować zdobyć hasło do poczty, dane dostępowe do systemu firmowego albo nakłonić pracownika do wykonania przelewu.</p><p>Problemem może być również ransomware, czyli oprogramowanie szyfrujące dane. W takim przypadku przedsiębiorstwo może stracić dostęp do dokumentów, systemu sprzedażowego, bazy klientów albo innych informacji potrzebnych do codziennego funkcjonowania.</p><p>Nawet jeśli dane uda się odzyskać, firma może przez pewien czas nie być w stanie normalnie pracować.</p><h2>Dane klientów mają konkretną wartość</h2><p>W małym przedsiębiorstwie baza danych może zawierać nazwiska klientów, numery telefonów, adresy e-mail, informacje o zamówieniach czy dokumenty związane z realizowanymi usługami.</p><p>Ich wyciek może oznaczać nie tylko problem techniczny. Pojawiają się również kwestie prawne, organizacyjne i wizerunkowe.</p><p>Firma musi ustalić, jakie informacje zostały ujawnione, jak doszło do zdarzenia i jakie działania należy podjąć. W niektórych przypadkach konieczne może być również poinformowanie odpowiednich osób lub instytucji.</p><p>Dlatego ochrona danych nie powinna ograniczać się do zainstalowania programu antywirusowego. Ważne są także procedury, aktualizacje, kopie zapasowe i sposób zarządzania dostępem do firmowych systemów.</p><h2>Kopia zapasowa może uratować firmę</h2><p>Jednym z najprostszych zabezpieczeń jest regularny backup danych.</p><p>Problem w tym, że samo wykonywanie kopii nie wystarczy. Trzeba jeszcze upewnić się, że można ją rzeczywiście wykorzystać.</p><p>Dobra praktyka polega na przechowywaniu kopii w taki sposób, aby awaria komputera, serwera albo atak na główny system nie spowodowały jednocześnie utraty wszystkich backupów.</p><p>Warto również okresowo sprawdzać możliwość odtworzenia danych. Kopia, której nigdy nie przetestowano, daje tylko pozorne poczucie bezpieczeństwa.</p><p>Dla przedsiębiorstwa kluczowe pytanie brzmi: "Jak długo firma może funkcjonować bez dostępu do swoich danych?".</p><p>Jeżeli odpowiedź brzmi "kilka godzin" albo "jeden dzień", sposób wykonywania kopii zapasowych powinien być traktowany bardzo poważnie.</p><h2>Hasła nadal są jednym z podstawowych zabezpieczeń</h2><p>Pracownicy często korzystają z wielu systemów jednocześnie. Poczta, panel sklepu internetowego, system księgowy, media społecznościowe i usługi chmurowe wymagają kolejnych loginów i haseł.</p><p>Naturalną pokusą jest stosowanie jednego hasła w wielu miejscach. To jednak znacznie zwiększa ryzyko. Jeśli dane dostępowe wyciekną z jednego serwisu, przestępca może próbować użyć ich również w innych systemach.</p><p>Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z unikalnych haseł oraz uwierzytelniania wieloskładnikowego tam, gdzie jest ono dostępne.</p><p>Ważne jest także szybkie odbieranie dostępu osobom, które przestają pracować w firmie.</p><h2>Cyberbezpieczeństwo to również kwestia finansowa</h2><p>Atak może spowodować koszty związane z pomocą informatyczną, odzyskiwaniem danych, przywracaniem systemów i analizą zdarzenia. Do tego dochodzą potencjalne straty wynikające z przestoju.</p><p>Jeżeli sklep internetowy nie działa przez kilka dni, firma może stracić część sprzedaży. Jeżeli biuro nie ma dostępu do dokumentów klientów, może mieć problem z realizacją bieżących usług. W zakładzie produkcyjnym awaria systemu informatycznego może natomiast zakłócić pracę urządzeń albo obsługę zamówień.</p><p>Dlatego przedsiębiorcy coraz częściej analizują cyberzagrożenia razem z innymi ryzykami związanymi z prowadzeniem działalności.</p><p>Przy przeglądzie <a href="https://www.fidesfinanse.pl/oferta/ubezpieczenia-dla-firm/">ubezpieczeń dla firm</a> warto zwrócić uwagę nie tylko na ochronę budynku, wyposażenia czy odpowiedzialność cywilną, ale także na zagrożenia wynikające z coraz większego uzależnienia przedsiębiorstwa od technologii.</p><h2>Czy ubezpieczenie cyber może zastąpić zabezpieczenia techniczne?</h2><p>Nie. Te dwa obszary należy traktować jako uzupełniające się elementy.</p><p>Ubezpieczenie cyber nie powinno być usprawiedliwieniem dla braku aktualizacji systemów, słabych haseł czy braku kopii zapasowych. Podobnie jak ubezpieczenie samochodu nie zwalnia kierowcy z obowiązku dbania o sprawność pojazdu.</p><p>Najważniejsze pozostaje ograniczanie prawdopodobieństwa wystąpienia incydentu.</p><p>Dopiero kolejnym etapem jest zastanowienie się, jak firma poradzi sobie finansowo i organizacyjnie, jeśli mimo zastosowanych zabezpieczeń dojdzie do poważnego zdarzenia.</p><h2>Mała firma powinna zacząć od prostych pytań</h2><p>Nie każda działalność potrzebuje rozbudowanego działu IT. Każda może jednak przeprowadzić podstawową analizę swojego bezpieczeństwa.</p><p>Warto sprawdzić:</p><ul><li data-list-item-id="e0af90258b9e01071fde84ac02c87e4e3">gdzie przechowywane są najważniejsze dane,</li><li data-list-item-id="e33a6b72274f2892b104076389eeff8e1">kto ma do nich dostęp,</li><li data-list-item-id="efebc8035c5fcc610f2107774e31ca18b">czy wykonywane są kopie zapasowe,</li><li data-list-item-id="e2e09395d3e203b0ed9d6e32a71fb4564">czy pracownicy korzystają z unikalnych haseł,</li><li data-list-item-id="e67a639db2d576ca190df67ccd757eb20">czy systemy są regularnie aktualizowane,</li><li data-list-item-id="eb0e3b300b2c90772f6bcaf1e4f138a0c">co firma zrobi w pierwszych godzinach po wykryciu ataku,</li><li data-list-item-id="e08dd7caf595e40458f55a849f2dd9211">jak długo przedsiębiorstwo może działać bez swoich systemów.</li></ul><p>Już odpowiedzi na te pytania pozwalają zauważyć największe słabości.</p><p>Przy analizowaniu szerszego zabezpieczenia działalności pomocne może być również skonsultowanie różnych obszarów ryzyka z <a href="https://www.fidesfinanse.pl/">Fides Finanse</a>, które zajmuje się ochroną przedsiębiorstw, ich majątku, flot oraz innych elementów związanych z prowadzeniem biznesu.</p><h2>Zagrożenia cyfrowe będą coraz bardziej zwyczajne</h2><p>Technologia w małych firmach przestała być dodatkiem. Dzisiaj nawet niewielki przedsiębiorca może prowadzić sprzedaż przez internet, wystawiać faktury w chmurze, przechowywać dokumenty online i kontaktować się z klientami za pomocą kilku różnych systemów.</p><p>To ogromne ułatwienie, ale jednocześnie nowe źródło ryzyka.</p><p>Cyberatak nie musi doprowadzić do spektakularnego paraliżu całej firmy, aby okazał się kosztowny. Czasem wystarczy przejęte konto pocztowe, zaszyfrowany komputer albo utrata dostępu do ważnych dokumentów.</p><p>Dlatego cyberbezpieczeństwo najlepiej traktować tak samo jak inne elementy prowadzenia działalności. Najpierw należy ograniczyć ryzyko, przygotować procedury i zadbać o techniczne zabezpieczenia. Następnie warto zastanowić się, jakie finansowe konsekwencje miałoby zdarzenie, którego mimo wszystko nie udałoby się uniknąć.</p><p>Im bardziej firma zależy od komputerów i danych, tym ważniejsze staje się to pytanie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Spokojny pierwszy tydzień w przedszkolu, a potem codzienny płacz. Co robić?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56576,spokojny-pierwszy-tydzien-w-przedszkolu-a-potem-codzienny-placz-co-robic</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56576,spokojny-pierwszy-tydzien-w-przedszkolu-a-potem-codzienny-placz-co-robic</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 21:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-spokojny-pierwszy-tydzien-w-przedszkolu-a-potem-codzienny-placz-co-robic-1789154573.jpg</url>
                        <title>Spokojny pierwszy tydzień w przedszkolu, a potem codzienny płacz. Co robić?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56576,spokojny-pierwszy-tydzien-w-przedszkolu-a-potem-codzienny-placz-co-robic</link>
                    </image><description>Adaptacja rzadko rozstrzyga się pierwszego dnia. Najtrudniejszy moment przychodzi zwykle później, kiedy ciekawość mija, a dziecko orientuje się, że przedszkole nie było wycieczką, tylko nowym układem dnia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Ile trwa adaptacja w przedszkolu?</h2><p>U większości dzieci od dwóch do sześciu tygodni, u części dłużej, nawet kilka miesięcy. Dłuższy czas sam w sobie nie znaczy, że coś poszło źle.</p><p>Rozstrzyga nie płacz przy rozstaniu, tylko to, co dzieje się kwadrans później. Dziecko, które szlocha w szatni, a chwilę potem siedzi przy klockach, przechodzi adaptację normalnie. To, które rozstaje się spokojnie, ale cały dzień stoi pod ścianą i nie odzywa się do nikogo, wymaga uważniejszego przyjrzenia się.</p><p>Na tempo wpływają wiek, temperament, wcześniejsze rozstania, liczebność grupy i liczba godzin dziennie. Trzylatek, który nie zostawał z nikim poza rodzicami, potrzebuje więcej czasu niż ten, który bywał u babci.</p><p>Marudzenie i płaczliwość w domu to zwykle zmęczenie, nie znak, że przedszkole szkodzi.</p><h2>Dlaczego drugi i trzeci tydzień bywa trudniejszy niż pierwszy?</h2><p>Bo dopiero wtedy dziecko rozumie, że to się będzie powtarzać.</p><p>Pierwsze dni bywają zaskakująco łatwe, bo wszystko jest nowe. Potem przychodzi poniedziałek drugiego tygodnia i zaczynają się poranne protesty, których wcześniej nie było. Dokłada się zmęczenie z kilkunastu dni i pierwsze infekcje.</p><p>Objawy tego etapu, które niepokoją rodziców, a mieszczą się w normie:</p><ul><li data-list-item-id="eab5c96df2ee377bca96062090f3dadb0">płacz przy rozstaniu, którego nie było pierwszego dnia,</li><li data-list-item-id="ee49756a5fcbda4996c5b3e5836219099">gorszy sen i wybudzanie w nocy,</li><li data-list-item-id="ed5e37d4889f8adc1605a2f1f849ad314">cofnięcia w rzeczach opanowanych, na przykład powrót do mowy dziecięcej,</li><li data-list-item-id="e482a2730fbb500ebf2c5349160202792">złość i płaczliwość po odbiorze, wylewane na rodzica,</li><li data-list-item-id="e20b491e86dfdc250077a43d157043ea4">opór przed porannym ubieraniem.</li></ul><p>Etap mija sam, o ile dorośli nie zmieniają w jego trakcie zasad. Najczęstszy błąd to negocjacje: dzień w domu za nagrodę, potem odbiór przed obiadem. Każda taka zmiana przedłuża proces, bo podpowiada dziecku, że płacz działa.</p><h2>Co dziecko powinno umieć samo?</h2><p>Nie chodzi o komplet umiejętności, tylko o kilka konkretnych, bo w grupie liczącej do dwudziestu pięciu dzieci samoobsługa decyduje o komforcie.</p><p>Jedzenie łyżką, picie z otwartego kubka, ściąganie i wkładanie spodni, mycie rąk. Najważniejsze jest piąte: zasygnalizowanie, że trzeba do toalety. Wystarczy jedno słowo albo gest, byle nauczycielka wiedziała, o co chodzi.</p><p>Samoobsługę ćwiczy się w domu i bez presji: ubrania na gumkę, buty na rzepy, kubek bez dzióbka, kurtka zakładana samodzielnie.</p><h2>Co z pieluchą, kiedy przedszkole już się zaczęło?</h2><p>Żaden przepis nie wymaga, żeby dziecko szło do przedszkola bez pieluchy. Podstawa programowa wymienia zgłaszanie potrzeb fizjologicznych wśród umiejętności dziecka kończącego przedszkole, a nie zaczynającego, a Rzecznik Praw Dziecka uznaje odmowę przyjęcia z tego powodu za niezgodną z prawem. Część placówek i tak o to prosi, ale to prośba, nie warunek przyjęcia.</p><p>Jeśli dziecko jest w trakcie <a href="https://wieluszki.pl/jak-nauczyc-dziecko-korzystac-z-nocnika/"><u>nauki korzystania z nocnika</u></a>, wrzesień jest najgorszym momentem na przyspieszanie. Stres cofa ten proces, a start przedszkola sam w sobie jest dużą zmianą. Wyścig z kalendarzem kończy się zwykle regresem, czyli powrotem do moczenia, także w nocy.</p><p>Sensowniejszy jest etap pośredni. Dobrze sprawdzają się tu <a href="https://wieluszki.pl/majtki-treningowe-dla-dzieci-czy-warto-kupic/"><u>majtki treningowe</u></a>, bo wchłaniają mniej niż pieluszka, więc dziecko czuje mokro i uczy się związku między sygnałem z ciała a skutkiem. Jednorazówka tego nie nauczy, bo jej konstrukcja służy temu, żeby wilgoci nie było czuć. Majtki zdejmuje się przy tym jak zwykłą bieliznę.</p><p>Reszta to organizacja:</p><ul><li data-list-item-id="e6169f045b945e0f57e59cb7fd1eeb07d">worek z zapasowymi ubraniami i drugi na rzeczy mokre,</li><li data-list-item-id="e09a3a0bf62f3f97e174cb50d315aedb2">wszystko podpisane, łącznie z butami na zmianę,</li><li data-list-item-id="ededaf38ba34e50be44ac640e049a6a9b">ubrania łatwe do ściągnięcia, bez szelek i kombinezonów,</li><li data-list-item-id="e27dc565de8da8414781d2b17ccf21088">informacja dla nauczycielki, na jakim etapie dziecko jest i jakim słowem sygnalizuje potrzebę.</li></ul><h2>Po czym poznać, że dziecko nie jest gotowe na przedszkole?</h2><p>Pojedynczy trudny poranek nie jest sygnałem niczego. Gotowość w dużej mierze buduje się dopiero w przedszkolu.</p><p>Sygnały realne są trwałe i widoczne poza rozstaniem:</p><ul><li data-list-item-id="eb26e3bf9024f1b2c8f51bdc01d8d88d5">cofnięcia utrzymujące się tygodniami, w mowie, śnie albo jedzeniu,</li><li data-list-item-id="ecff8b7328733ebcacf807effc8b4b5b2">dziecko, które przez cały dzień nic nie je i nie pije,</li><li data-list-item-id="e45c26a2c097680898eaf0ee6cec23da1">płacz przez większość dnia utrzymujący się po sześciu, ośmiu tygodniach,</li><li data-list-item-id="e86692fcd24b0011bfbe6870229c5c4a1">objawy somatyczne: bóle brzucha, wymioty przed wyjściem, moczenie w ciągu dnia u dziecka, które wcześniej tego nie robiło.</li></ul><p>Część z tego to sprawa do rozmowy z pediatrą. Pytanie zadane lekarzowi nie oznacza decyzji o zabraniu dziecka z przedszkola.</p><h2>Co robić, gdy adaptacja się nie udaje?</h2><p>Zacząć od poranka. Pożegnanie ma być krótkie, przewidywalne i za każdym razem takie samo: dwa uściski, zdanie o tym, kto i kiedy odbierze, wyjście. Wymykanie się bez słowa uczy pilnowania rodzica zamiast zabawy.</p><p>Co zwykle działa:</p><ul><li data-list-item-id="e18f7190865de5c330b623ac810c9d13d">ten sam rytuał rozstania codziennie, także w dni dobre,</li><li data-list-item-id="e09cedd570d06e46fa8bdf9a46bfc9797">przytulanka z domu w kieszeni,</li><li data-list-item-id="e887f6de6b353db1ecfb032d47c236945">odbiór punktualnie o obiecanej porze,</li><li data-list-item-id="e888c65f9d758e40dd0e9af198369c92d">stopniowe wydłużanie dnia zamiast skracania go w nieskończoność,</li><li data-list-item-id="e3dc415d4ea601df1fa32a89cbcf18d63">rozmowa z nauczycielką o tym, co dzieje się po wyjściu rodzica, a nie o tym, co widać w szatni.</li></ul><p>Ostatni punkt bywa zaskoczeniem: rodzice widzą najgorsze trzy minuty dnia w przedszkolu i na nich budują obraz całości.</p><p>Zmianę placówki albo odroczenie o rok warto rozważyć dopiero wtedy, gdy po kilku miesiącach nic się nie poprawia mimo współpracy z nauczycielką.</p><h2>Adaptacja to proces, nie egzamin</h2><p>Tempo adaptacji nie jest oceną dziecka ani rodzica. Dzieci, które płakały sześć tygodni, po roku wchodzą do sali bez komentarza, a te, które pierwszego dnia weszły bez łez, czasem załamują się w listopadzie.</p><p>Najbardziej pomaga przewidywalność: te same rytuały, te same godziny, ta sama odpowiedź na to samo pytanie.</p><p><a href="https://wieluszki.pl/"><u>Wieluszki.pl</u></a>&nbsp;publikuje więcej materiałów o rozwoju dziecka i codziennych wyzwaniach rodzicielskich.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czym wypełnić pudełko, żeby prezent nie latał w środku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56575,czym-wypelnic-pudelko-zeby-prezent-nie-latal-w-srodku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56575,czym-wypelnic-pudelko-zeby-prezent-nie-latal-w-srodku</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 21:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-czym-wypelnic-pudelko-zeby-prezent-nie-latal-w-srodku-1789287534.jpg</url>
                        <title>Czym wypełnić pudełko, żeby prezent nie latał w środku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56575,czym-wypelnic-pudelko-zeby-prezent-nie-latal-w-srodku</link>
                    </image><description>Imieniny teścia. Wręczam paczkę, on bierze ją do ręki i coś w środku stuka. Głucho, dwa razy. Nikt nic nie powiedział, ale słyszeli wszyscy. W pudełku był kubek z porcelany, kupowany specjalnie, tylko że jechał w opakowaniu o dobre cztery centymetry za dużym i całą drogę obijał się o ścianki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Od tamtej pory pakuję inaczej, chociaż kubek przeżył. Poszło o ten dźwięk.</p><h2>Grzechotanie słychać, zanim ktoś zdejmie wieczko</h2><p>Paczkę ocenia się najpierw ręką, nie okiem. Bierzesz ją, przechylasz odruchowo i już wiesz, czy w środku coś siedzi na swoim miejscu, czy jeździ luzem. Sąsiad kiedyś potrząsnął przy mnie pudełkiem i rzucił: „O, chyba nie jajko”. Wszyscy się śmiali, ja niekoniecznie.</p><p>Druga sprawa jest mniej widowiskowa, za to kosztowna. Jak coś ma cztery centymetry luzu, to przy każdym obrocie pudełka nabiera rozpędu i uderza w ściankę, a na dłuższej trasie robi to kilkadziesiąt razy. Kubek to przeżyje. Szklana bombka albo słoik miodu z targu niekoniecznie, a najgorzej mają przedmioty z czymś wystającym: uchwyt, dziobek, nóżka kieliszka.</p><h2>Bibuła, wełna drzewna, ścinki - co się do czego nadaje</h2><p>Bibuła jest do rzeczy lekkich. Apaszka, biżuteria, kosmetyki, drobiazg do jakichś trzystu gramów. Dwa czy trzy arkusze lekko pomięte, jeden na dno, jeden na wierzch, i tyle wystarczy. Przy czymś cięższym bibuła się po prostu składa i po dwóch godzinach w bagażniku leży płasko jak kartka.</p><p>Wełna drzewna, czyli ten jasny wiór, trzyma ciężar. Butelka, słoik z konfiturą, ciężki świecznik po babci to jej działka, bo wiór się zbija i robi gniazdo, z którego nic nie wyjeżdża. Ma jedną wadę, o której nikt nie uprzedza: sypie się. Obdarowany otwiera pudełko na kolanach, połowa wióra ląduje na spodniach, a jak ktoś ma sweter, to zostaje w nim do prania. Więc wiór idzie u mnie raczej do tych pudełek, które ktoś otworzy przy stole, a nie w samochodzie. Chociaż przyznaję, że nie zawsze da się to przewidzieć.</p><p>Ścinki papieru i zwykły pognieciony papier pakowy wychodzą najtaniej i działają zaskakująco dobrze, tylko wyglądają jak wypełnienie z paczki kurierskiej, nie jak część prezentu. Albo bierzesz kolorowy, albo przykrywasz szary warstwą czegoś ładniejszego. Gazeta odpada zawsze, bo farba schodzi na ręce i na zawartość.</p><p>Najlepiej ze wszystkiego chroni folia bąbelkowa, tylko psuje cały efekt. Karton, wstążka, a w środku plastik z hurtowni. Zostawiam ją do wysyłki.</p><h2>Najlepszy wypełniacz to pudełko w dobrym rozmiarze</h2><p>Doszedłem po latach do czegoś takiego: wypełniacz ma domknąć niewielką różnicę między zawartością a ściankami. Centymetr luzu z każdej strony wypełnisz bibułą i będzie dobrze. Przy pięciu centymetrach możesz upchać pół worka wióra, a rzecz i tak znajdzie sobie szparę, w którą się przesunie.</p><p>Dlatego mierzę zawartość, zanim kupię opakowanie. Butelka wina 0,75 litra ma zwykle trzydzieści do trzydziestu trzech centymetrów wysokości i idzie do niej zupełnie inne pudło niż do książki. Sztywne <a href="https://pwgajowczyk.pl/kategoria-produktu/opakowania-ozdobne/pudelka-z-wieczkiem/">pudełka z wieczkiem</a> robi się w kilkunastu rozmiarach, więc zwykle da się trafić w coś o centymetr czy dwa większego od zawartości. Wtedy wypełniacza schodzi trzy razy mniej i robi dokładnie to, do czego jest. Kupuję je akurat od producenta spod Kluczborka, który ma w katalogu ponad sto wzorów, więc nie muszę wybierać między rozmiarem a kolorem.</p><p>Przy okazji zostaje mniej śmieci po rozpakowaniu. Teściowa zbiera bibułę i prasuje ją żelazkiem na później, ale to już, powiedzmy, odrębna szkoła.</p><h2>Co innego pakuje się na stół, a co do kuriera</h2><p>Jak wręczam prezent osobiście, jest łatwiej. Wystarczy, żeby nic w nim nie latało i żeby po zdjęciu wieczka wyglądał tak, jak chciałem.</p><p>Paczka jadąca kurierem to zupełnie inna historia. Wtedy robię przekładkę. Wycinam pas kartonu ze starego pudła, zaginam go w literę U i wstawiam do środka jako ściankę działową. Dziesięć minut nożyczkami i butelka z kieliszkiem przestają się o siebie obijać. Tektura falista nadaje się do tego lepiej niż lity karton, bo fala amortyzuje, a tę cieńszą, półtora do trzech milimetrów, tnie się zwykłymi nożyczkami bez siłowania.</p><p>Odpadły mi po drodze styropianowe chipsy i sianko. Chipsy się elektryzują, przyklejają do wszystkiego i po otwarciu paczki zbiera się je z podłogi jeszcze następnego dnia. Sianko ładnie wygląda w koszyku wielkanocnym, ale w zamkniętym pudełku kruszy się na pył i osiada na zawartości. Waty też nie polecam, bo łapie wilgoć i potrafi przykleić się do słoika.</p><p>I jeszcze jedno, wyuczone na własnych stratach: ozdobne pudełko nie jest opakowaniem transportowym. Jak prezent jedzie przez pół Polski, wkładam ładne pudełko do zwykłego kartonu wysyłkowego, a przestrzeń między nimi wypełniam folią albo pogniecionym papierem. Kurierzy rzucają paczkami, zawsze rzucali i nie widzę powodu, żeby akurat moja miała jechać inaczej.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[TTBS ogłasza nabór na mieszkania „za remont”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56574,ttbs-oglasza-nabor-na-mieszkania-za-remont</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56574,ttbs-oglasza-nabor-na-mieszkania-za-remont</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 21:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ttbs-oglasza-nabor-na-mieszkania-za-remont-1789153811.png</url>
                        <title>TTBS ogłasza nabór na mieszkania „za remont”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56574,ttbs-oglasza-nabor-na-mieszkania-za-remont</link>
                    </image><description>TTBS ogłosiło nabór na lokale komunalne w Tomaszowie Mazowieckim w ramach programu „Mieszkanie za remont”. Mieszkańcy mogą oglądać wskazane lokale przy trzech adresach, a wnioski z dopiskiem wybranego mieszkania trzeba złożyć do 23 września 2026 r.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;"><strong>Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego</strong></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;"><strong>Spółka z o.o. oferuje do <u>wynajęcia lokale mieszkalne</u></strong></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;">z zasobu komunalnego Miasta Tomaszowa Mazowieckiego w ramach programu <strong>„Mieszkanie za remont”</strong> położone przy ulicach:</span></p><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><figure class="table table-style-block-align-left" style="width:639px;"><table style="border-style:none;border-width:0px;"><tbody><tr><td style="border-bottom-color:black;border-left-color:windowtext;border-right-color:windowtext;border-top-color:windowtext;height:20px;padding:0px 5px;width:43px;" rowspan="3"><p style="text-align:center;">Lp</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top:1px solid windowtext;height:20px;padding:0px 5px;width:188px;" rowspan="3"><p style="text-align:center;">Adres</p></td><td style="border-bottom-style:none;border-bottom-width:0px;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top:1px solid windowtext;height:20px;padding:0px 5px;width:85px;"><p style="text-align:center;">Pow.</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top:1px solid windowtext;height:20px;padding:0px 5px;width:87px;" rowspan="3"><p style="text-align:center;">kondygnacja</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top:1px solid windowtext;height:20px;padding:0px 5px;width:117px;" rowspan="3"><p style="text-align:center;">daty oględzin</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top:1px solid windowtext;height:20px;padding:0px 5px;width:119px;" rowspan="3"><p style="text-align:center;">godziny oględzin</p></td></tr><tr><td style="border-bottom-style:none;border-left-style:none;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;height:40px;padding:0px 5px;width:85px;"><p style="text-align:center;">użytkowa</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid windowtext;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:21px;padding:0px 5px;width:85px;"><p style="text-align:center;">(m2)</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid black;border-left:1px solid windowtext;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:43px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">1</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:188px;" rowspan="2"><strong>Piłsudskiego 27 m. 8</strong></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:85px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">77,56</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:87px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">parter</p></td><td style="border-bottom-style:none;border-left-style:none;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;height:20px;padding:0px 5px;width:117px;"><p style="text-align:center;">17.09.2026</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:119px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">9.00 - 9.40</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid windowtext;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:27px;padding:0px 5px;width:117px;"><p style="text-align:center;">22.09.2026</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid black;border-left:1px solid windowtext;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:43px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">2</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:188px;" rowspan="2"><strong>św. Antoniego 31/33 m. 1</strong></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:85px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">25,32</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:87px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">parter</p></td><td style="border-bottom-style:none;border-left-style:none;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;height:20px;padding:0px 5px;width:117px;"><p style="text-align:center;">15.09.2026</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:119px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">8.00 - 8.40<br>11.00- 11.40</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid windowtext;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:21px;padding:0px 5px;width:117px;"><p style="text-align:center;">21.09.2026</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid black;border-left:1px solid windowtext;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:43px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">3</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:188px;" rowspan="2"><strong>Warszawska 9 m. 2</strong></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:85px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">61,14</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:87px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">parter</p></td><td style="border-bottom-style:none;border-left-style:none;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;height:20px;padding:0px 5px;width:117px;"><p style="text-align:center;">15.09.2026</p></td><td style="border-bottom:1px solid black;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:20px;padding:0px 5px;width:119px;" rowspan="2"><p style="text-align:center;">8.50 - 9.30<br>9.00 - 9.40</p></td></tr><tr><td style="border-bottom:1px solid windowtext;border-left-style:none;border-left-width:0px;border-right:1px solid windowtext;border-top-style:none;border-top-width:0px;height:21px;padding:0px 5px;width:117px;"><p style="text-align:center;">21.09.2026</p></td></tr></tbody></table></figure><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;">Szczegółowe informacje można uzyskać w siedzibie Spółki: 97-200 Tomaszów Maz., ul. Majowa 15 (pokój&nbsp; nr 19), bądź pod numerem telefonu 44&nbsp;724 64 20, wewn. 213</span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;"><strong>Oferta skierowana jest do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</strong></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;">Zainteresowanych wynajmem zapraszamy do złożenia wniosku&nbsp; na druku dot. wynajmu mieszkania komunalnego (do pobrania&nbsp; ze strony&nbsp;</span><a href="http://www.ttbs@ttbs.com.pl">ttbs.com.pl</a><span style="color:windowtext;">, bądź w wersji papierowej w siedzibie Spółki),&nbsp; &nbsp;z dopiskiem <strong>MIESZKANIE ZA REMONT&nbsp;</strong>oraz<strong>&nbsp;</strong>adresu wybranego lokalu<strong>,</strong></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:windowtext;"><strong>w terminie do&nbsp; 23 września &nbsp;2026 r.</strong></span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Otwarte zajęcia pokazowe dla dzieci w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56573,otwarte-zajecia-pokazowe-dla-dzieci-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56573,otwarte-zajecia-pokazowe-dla-dzieci-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 20:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-otwarte-zajecia-pokazowe-dla-dzieci-w-tomaszowie-mazowieckim-1789281173.png</url>
                        <title>Otwarte zajęcia pokazowe dla dzieci w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56573,otwarte-zajecia-pokazowe-dla-dzieci-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza najmłodszych na otwarte zajęcia taneczne. W programie znalazły się dwie grupy wiekowe, a spotkanie ma być okazją do ruchu, zabawy i poznania oferty na nowy sezon.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Taneczna propozycja dla najmłodszych</h2><p>Kolorowy plakat zapowiada <strong>otwarte zajęcia pokazowe</strong> skierowane do dzieci, które chcą rozpocząć przygodę z tańcem lub sprawdzić się w zajęciach ruchowych. Wydarzenie organizuje Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim, a jego formuła została pomyślana tak, by w krótkim czasie zaprezentować możliwości pracy w grupach dopasowanych do wieku uczestników.</p><p>Na grafice widać grupę dzieci w dynamicznych pozach, pełnych energii i radości. Taki przekaz nie pozostawia wątpliwości, że chodzi nie tylko o naukę kroków, ale też o wspólne przeżywanie ruchu, muzyki i swobodnej ekspresji. To oferta, która może zainteresować rodziców szukających aktywnych i rozwijających zajęć pozaszkolnych.</p><h2>Termin, miejsce i podział na grupy</h2><p>Zajęcia odbędą się <strong>15 września, we wtorek, o godzinie 16:00</strong>. Miejscem spotkania będzie Miejskie Centrum Kultury Tkacz przy ulicy Niebrowskiej 50 w Tomaszowie Mazowieckim. Organizatorzy informują, że każda z grup będzie miała do dyspozycji 30 minut zajęć pokazowych.</p><p>Przygotowano dwa bloki dopasowane do wieku uczestników. Pierwszy to <strong>Baila Mini</strong>, czyli mix taneczny dla dzieci w wieku od 4 do 6 lat. Drugi to <strong>Baila Junior</strong>, przeznaczony dla dzieci od 7. roku życia. Taki podział pozwala lepiej dostosować poziom ćwiczeń, tempo pracy i charakter choreografii do możliwości uczestników.</p><h2>Dlaczego warto spróbować</h2><p>Zajęcia pokazowe to dobra okazja, by bez długoterminowych zobowiązań sprawdzić, czy dziecko odnajdzie się w tanecznej grupie. Dla najmłodszych liczy się przede wszystkim zabawa, rozwijanie koordynacji i oswajanie z pracą przy muzyce. Starsze dzieci mogą potraktować takie spotkanie jako pierwszy krok do regularnych treningów i budowania scenicznej pewności siebie.</p><p>Taneczna aktywność wspiera rozwój fizyczny, uczy współpracy i pomaga rozładować energię w twórczy sposób. Właśnie dlatego podobne inicjatywy cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Otwarte spotkanie w Miejskim Centrum Kultury może być dla wielu rodzin praktycznym sposobem na poznanie oferty i wybranie zajęć na nadchodzące miesiące.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Wieczór Panieński plus” zawita do Tomaszowa Mazowieckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56572,wieczor-panienski-plus-zawita-do-tomaszowa-mazowieckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56572,wieczor-panienski-plus-zawita-do-tomaszowa-mazowieckiego</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 20:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wieczor-panienski-plus-zawita-do-tomaszowa-mazowieckiego-1789236883.png</url>
                        <title>„Wieczór Panieński plus” zawita do Tomaszowa Mazowieckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56572,wieczor-panienski-plus-zawita-do-tomaszowa-mazowieckiego</link>
                    </image><description>Komediowy spektakl teatralny „Wieczór Panieński plus” zostanie pokazany w Tomaszowie Mazowieckim już 5 grudnia 2026 roku. Na plakacie uwagę przyciąga rozpoznawalna obsada i świąteczna oprawa wydarzenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Komedia z gwiazdorską obsadą</h2><p>Do Tomaszowa Mazowieckiego trafi spektakl <strong>„Wieczór Panieński plus”</strong>, promowany jako komediowe wydarzenie teatralne. Plakat zapowiada lekką, rozrywkową formę i stawia na rozpoznawalne twarze, które mają przyciągnąć zarówno stałych widzów teatru, jak i osoby szukające wieczoru pełnego śmiechu.</p><p>W materiałach promocyjnych pojawiają się nazwiska: Paweł Góral, Katarzyna Skrzynecka, Tomasz Bednarek, Anna Iberszer oraz Wiktoria Gąsiewska. Centralne miejsce na plakacie zajmuje Katarzyna Skrzynecka, co sugeruje jej istotną rolę w przedstawieniu i podkreśla charakter widowiska opartego na energii scenicznej oraz wyrazistych postaciach.</p><h2>Kiedy i gdzie odbędzie się wydarzenie</h2><p>Spektakl zaplanowano na <strong>5 grudnia 2026 roku o godzinie 17:00</strong>. Miejscem wydarzenia będzie Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim przy ulicy Farbiarskiej 20/24. To lokalizacja dobrze znana mieszkańcom miasta, regularnie goszcząca wydarzenia kulturalne i sceniczne.</p><p>Sam plakat został utrzymany w świątecznej stylistyce, z dominacją czerwieni, zimowych motywów i czapki Mikołaja. Taka oprawa buduje atmosferę przedświątecznego wyjścia i sugeruje, że spektakl może być propozycją na grudniowy wieczór w luźniejszym, bardziej rozrywkowym tonie.</p><h2>Dlaczego ten spektakl może przyciągnąć publiczność</h2><p>Najmocniejszym atutem wydarzenia wydaje się połączenie popularnej obsady z przystępną formą komedii. Widzowie często wybierają przedstawienia, które obiecują dynamiczną akcję, rozpoznawalnych aktorów i humor osadzony w relacjach międzyludzkich. Tytuł <strong>„Wieczór Panieński plus”</strong> sugeruje historię pełną nieporozumień, zaskoczeń i scenicznej energii.</p><p>To także przykład wydarzenia, które może zainteresować szeroką publiczność: od fanów teatralnych komedii po osoby śledzące kariery aktorów znanych z telewizji i sceny. Wszystko wskazuje na to, że organizatorzy stawiają na widowisko lekkie, efektowne i nastawione na bezpośredni kontakt z publicznością.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56571,p-kucharski-mowi-prawde-kiedy-sie-pomyli</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56571,p-kucharski-mowi-prawde-kiedy-sie-pomyli</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 17:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-p-kucharski-mowi-prawde-kiedy-sie-pomyli-1789140547.jpg</url>
                        <title>P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56571,p-kucharski-mowi-prawde-kiedy-sie-pomyli</link>
                    </image><description>Radny Piotr Kucharski staje się powoli etatowym, samorządowym łgarzem. Tym razem po raz kolejny postanowił zabłysnąć kłamstwem przy okazji konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik. Jakubowi Pietkiewiczowi, znalazł byłego pracodawcę. Oczywiście miałby nim być... Marcin Witko. Tymczasem faktycznie, aktualny Prezes Spółdzielni, był Pełnomocnikiem Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego ds. kontaktów społecznych. Tyle, że Prezydentem był wówczas... Rafał Zagozdon. Marcin Witko z pracy natomiast go... zwolnił. I właśnie dokładnie taki charakter mają wszystkie sensacyjne doniesienia Kucharskiego, w tym te, jakie trafiają do prokuratur i innych służb.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56570,chaos-pod-spoldzielnia-przodownik-w-tomaszowie-tlum-zablokowal-wejscie-nowemu-prezesowi-interweniowala-policja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56570,chaos-pod-spoldzielnia-przodownik-w-tomaszowie-tlum-zablokowal-wejscie-nowemu-prezesowi-interweniowala-policja</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 15:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-chaos-pod-spoldzielnia-przodownik-w-tomaszowie-tlum-zablokowal-wejscie-nowemu-prezesowi-interwenio-1789139090.jpg</url>
                        <title>Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56570,chaos-pod-spoldzielnia-przodownik-w-tomaszowie-tlum-zablokowal-wejscie-nowemu-prezesowi-interweniowala-policja</link>
                    </image><description>Przed Spółdzielnią Mieszkaniową Przodownik odgrywały się dzisiaj prawdziwie dantejskie sceny. W agresywny sposób uniemożliwiono wejście do budynku nowemu prezesowi, Jakubowi Pietkiewiczowi. Zgodnie z zapowiedzią, chciał objąć dzisiaj powierzoną mu funkcję. - Umówiłem się z poprzednikami, że przyjadę o 14, by mogli przekazać mi biuro - wyjaśnia. - Zamiast pracowników powitał mnie dosyć agresywny tłum.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kto zaprosił blisko dwie setki ludzi? Nie wiadomo. Grzegorz Zań zaprzecza, by miał z tym cokolwiek wspólnego. Za to tylko w spółdzielni wiedziano, że nowy Prezes pojawić się ma w celu przejęcia obowiązków właśnie dzisiaj o godzinie 14. Przywitała go agresywna grupa ludzi oraz wyzwiska. - Wynocha, wynocha - krzyczano. Przez chwilę doszło też do drobnej szarpaniny. Pietkiewicz spokojnie wyjaśniał, że nie znalazł się tutaj po to, by komukolwiek stała się krzywda. Okrzyki jednak zagłuszały jego słowa.&nbsp;</p><p>Próby uspokojenia niestety nie powiodły się. Przyjechała też policja, która zaproponowała, że wprowadzi Prezesa do budynku. -<i> Odmówiłem, by nie eskalować bardziej konfliktu. Ktoś tych wszystkich ludzi źle poinformował i zwyczajnie wywołał w nich agresję. Osobiście współczuję i jest mi przykro, że do tego doszło</i> - mówi Pietkiewicz</p><p>Rzeczywiście wśród zebranych znaleźli się też ci "lepiej poinformowani". Wśród z nich też tacy, których widujemy niemal na każdym proteście w dowolnym temacie. Protestowali w obronie tzw. wolnych mediów., trybunału konstytucyjnego, prawa do aborcji i wolnych sądów. Te właśnie osoby, najbardziej podgrzewały atmosferę. Niestety robili to także pracownicy spółdzielni.&nbsp;</p><p>Skoro jest "zadyma", to nie mogło zabraknąć Adriana Witczaka. Po nie udanej próbie sprzedaży tomaszowskiego szpitala teraz postanowił zbijać kapitał polityczny na konflikcie wokół Spółdzielni Mieszkaniowej. - Oddaj 50 tysięcy złotych - krzyczano do posła.&nbsp;</p><p>Agresja nie sprzyja zażegnywaniu sporów. W którym miejscu zaciera się granica między protestem, prawem do debaty a nieakceptowalną przemocą zarówno werbalną, jak i fizyczną.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/9f18a4136dc5d734fc9d69594382fca53d523a84" data-mid="1958"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Marta Ulikowska dyrektorem ŚDS. Po miesiącach kryzysu placówka wchodzi w nowy etap]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56569,marta-ulikowska-dyrektorem-sds-po-miesiacach-kryzysu-placowka-wchodzi-w-nowy-etap</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56569,marta-ulikowska-dyrektorem-sds-po-miesiacach-kryzysu-placowka-wchodzi-w-nowy-etap</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 10:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-marta-ulikowska-dyrektorem-sds-po-miesiacach-kryzysu-placowka-wchodzi-w-nowy-etap-1789115029.png</url>
                        <title>Marta Ulikowska dyrektorem ŚDS. Po miesiącach kryzysu placówka wchodzi w nowy etap</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56569,marta-ulikowska-dyrektorem-sds-po-miesiacach-kryzysu-placowka-wchodzi-w-nowy-etap</link>
                    </image><description>Marta Ulikowska została wybrana na stanowisko dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy w Tomaszowie Mazowieckim. To nie jest jednak zwykła zmiana kadrowa. Nowa dyrektor obejmuje placówkę po miesiącach napięć, konfliktów i publicznych pytań o sposób jej funkcjonowania. Teraz kończy się okres tymczasowego kierowania ŚDS i zaczyna czas odpowiedzialności już bez dopisku „p.o.”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Marta Ulikowska nowym dyrektorem ŚDS</strong> – wygrała konkurs na stanowisko dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy w Tomaszowie Mazowieckim.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wysokie wymagania konkursowe</strong> – kandydaci musieli m.in. obronić autorską koncepcję prowadzenia jednostki i zdobyć minimum 70 proc. punktów podczas rozmowy kwalifikacyjnej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Doświadczenie i znajomość placówki</strong> – nowa dyrektor doskonale zna specyfikę jednostki, w której od kwietnia ponownie pełniła obowiązki kierownicze.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Koniec okresu przejściowego w jednostce</strong> – kierownictwo obejmuje stery w ŚDS po trudnych miesiącach naznaczonych konfliktami, kontrolami urzędowymi i zmianami w kadrze.</li>    </ul></div><p>Decyzja jest efektem konkursu ogłoszonego przez Zarząd Powiatu Tomaszowskiego. W oficjalnej informacji z 27 sierpnia 2026 roku zapisano, że w wyniku zakończenia procedury naboru wybrana została <strong>Marta Ulikowska, mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Uzasadnienie jest krótkie. <i>„Pani Marta Ulikowska spełnia wymagania określone w ogłoszeniu o naborze. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej wykazała się wiedzą wymaganą na powyższym stanowisku” –</i> napisano w dokumencie podpisanym przez starostę tomaszowskiego Dariusza Kowalczyka. Oficjalna informacja nie podaje jednak ani liczby osób startujących w konkursie, ani punktacji uzyskanej przez zwyciężczynię.</p><h2>Konkurs nie był tylko formalnością</h2><p>Nabór został ogłoszony uchwałą nr 606/2026 Zarządu Powiatu z 5 sierpnia 2026 roku. W skład komisji konkursowej weszli Michał Czechowicz jako przewodniczący oraz Krzysztof Biskup, Monika Łazowska i Dorota Borysławska. Ogłoszenie opublikowano 6 sierpnia. Kandydaci mieli czas na złożenie dokumentów do 17 sierpnia.</p><p>Wymagania nie należały do symbolicznych. Kandydat na dyrektora musiał posiadać odpowiednie wykształcenie wyższe, specjalizację z zakresu organizacji pomocy społecznej, co najmniej pięcioletni staż pracy, w tym trzy lata w pomocy społecznej, oraz przynajmniej półroczne doświadczenie w realizacji usług dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Konieczna była też nieposzlakowana opinia i odpowiedni stan zdrowia.</p><p>Jednym z kluczowych elementów aplikacji była <strong>pisemna koncepcja kierowania Środowiskowym Domem Samopomocy</strong>. To istotne, bo przed nową dyrektor stoi zadanie wykraczające poza zwyczajne administrowanie jednostką.</p><h2>Minimum 70 procent punktów</h2><p>Sam konkurs był dwuetapowy.</p><p>Najpierw komisja sprawdzała spełnienie wymagań formalnych. Dopiero później kandydaci przechodzili do rozmów kwalifikacyjnych, podczas których przedstawiali swoją koncepcję kierowania ŚDS oraz odpowiadali na pytania dotyczące przepisów prawa.</p><p>Punktowano samą koncepcję, jej prezentację, doświadczenie i kwalifikacje zawodowe, a także odpowiedzi udzielane członkom komisji.</p><p>Co ważne, zwycięstwo nie polegało wyłącznie na uzyskaniu najlepszego wyniku. Regulamin przewidywał, że rekomendację Zarządowi Powiatu może otrzymać kandydat, który uzyskał najwyższą liczbę punktów, ale jednocześnie zdobył <strong>co najmniej 70 procent wszystkich możliwych punktów</strong>.</p><p>Z każdego etapu konkursu komisja miała sporządzać protokół. To oznacza, że istnieje dokumentacja pozwalająca ustalić między innymi przebieg postępowania, liczbę kandydatów oraz wyniki oceny.</p><h2>Dyrektor, która zna placówkę od środka</h2><p>Marta Ulikowska nie wchodzi do ŚDS jako osoba z zewnątrz.</p><p>Była wcześniej związana z placówką jako terapeuta-pedagog i już wcześniej pełniła obowiązki dyrektora. Po zaostrzeniu kryzysu wokół jednostki ponownie powierzono jej kierowanie ŚDS od <strong>24 kwietnia 2026 roku</strong>. Fakt ten potwierdza między innymi opublikowane w BIP oświadczenie majątkowe związane z powierzeniem jej obowiązków dyrektora.</p><p>Dlatego sierpniowe rozstrzygnięcie konkursu trudno nazwać klasyczną zmianą warty. To raczej przejście od rozwiązania tymczasowego do pełnoprawnego kierowania placówką.</p><p>I właśnie tutaj zaczyna się ważniejsza część tej historii.</p><h2>Placówka po poważnym kryzysie</h2><p>Pierwsza połowa 2026 roku była dla tomaszowskiego ŚDS okresem wyjątkowo trudnym.</p><p>18 marca starosta tomaszowski powołał specjalny <strong>Zespół ds. oceny organizacji pracy oraz przestrzegania zasad współżycia społecznego w Środowiskowym Domu Samopomocy dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi</strong>. Sam tytuł zarządzenia wskazywał, że zainteresowanie władz powiatu wykraczało poza rutynową kontrolę administracyjną.</p><p>7 kwietnia zarządzenie dotyczące zespołu zostało dodatkowo zmienione.</p><p>W tym samym czasie konflikt pomiędzy częścią załogi a ówczesną dyrektor Marzanną Popławską był już przedmiotem kolejnych publikacji medialnych. Pracownicy zgłaszali poważne zastrzeżenia do atmosfery i organizacji pracy. W kwietniu pojawiły się także zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności jednej z pracownic. Sprawa została opisana przez NaszTomaszow.pl, przy czym odpowiedzialność za opisywane zdarzenie nie powinna być przesądzana poza ustaleniami właściwych organów.</p><p>8 maja portal informował o odejściu Marzanny Popławskiej po wielomiesięcznym konflikcie.</p><p>Marta Ulikowska przejęła więc placówkę w momencie, gdy nie potrzebowała ona wyłącznie administratora. Potrzebowała przede wszystkim stabilności.</p><h2>Wynagrodzenie dyrektora</h2><p>Ogłoszenie konkursowe określało również ramy wynagrodzenia.</p><p>Wynagrodzenie zasadnicze mogło wynosić od <strong>6070 do 9000 zł</strong>, natomiast dodatek funkcyjny do <strong>2600 zł</strong>. Do tego przewidziano dodatek za wieloletnią pracę do 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego oraz możliwość dodatku motywacyjnego finansowanego w ramach rządowego programu obejmującego pracowników jednostek pomocy społecznej.</p><p>Nie oznacza to jednak, że takie dokładnie wynagrodzenie otrzymuje Marta Ulikowska. Dokument określa jedynie możliwe składniki i widełki przewidziane dla osoby zatrudnionej na tym stanowisku.</p><h2>Teraz liczy się przede wszystkim spokój</h2><p>Zmiana na stanowisku dyrektora kończy formalnie okres prowizorium, ale nie odpowiada jeszcze na wszystkie pytania dotyczące przyszłości ŚDS.</p><p>Nowa dyrektor zna placówkę, jej pracowników i uczestników. Zna również bagaż ostatnich miesięcy.</p><p>To może być atut, ale też zobowiązanie.</p><p>Po miesiącach, w których o Środowiskowym Domu Samopomocy mówiło się głównie w kontekście konfliktów, kontroli i decyzji personalnych, warto wrócić do rzeczy najbardziej podstawowej.</p><p>ŚDS nie istnieje dla dyrektorów, Zarządu Powiatu ani politycznych sporów.</p><p>Istnieje dla ludzi, którzy każdego dnia potrzebują wsparcia, terapii, bezpieczeństwa i przewidywalności.</p><p>I właśnie to, a nie liczba punktów zdobytych w konkursie czy uchwała podpisana przez Zarząd Powiatu, będzie prawdziwą miarą sukcesu nowego kierownictwa.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[105 lat temu urodził się Stanisław Lem. Pisarz, który kłócił się z kinem i wyprzedzał przyszłość]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56568,105-lat-temu-urodzil-sie-stanislaw-lem-pisarz-ktory-klocil-sie-z-kinem-i-wyprzedzal-przyszlosc</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56568,105-lat-temu-urodzil-sie-stanislaw-lem-pisarz-ktory-klocil-sie-z-kinem-i-wyprzedzal-przyszlosc</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 10:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-105-lat-temu-urodzil-sie-stanislaw-lem-pisarz-ktory-klocil-sie-z-kinem-i-wyprzedzal-przyszlosc-1789114349.png</url>
                        <title>105 lat temu urodził się Stanisław Lem. Pisarz, który kłócił się z kinem i wyprzedzał przyszłość</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56568,105-lat-temu-urodzil-sie-stanislaw-lem-pisarz-ktory-klocil-sie-z-kinem-i-wyprzedzal-przyszlosc</link>
                    </image><description>Nie ufał futurologom, nie znosił większości ekranizacji własnych książek, z Andriejem Tarkowskim potrafił pokłócić się o „Solaris”, a hollywoodzkie kino science fiction uważał często za efektowną wydmuszkę. Nie doczekał się literackiego Nobla ani jednej książki, która w kilka miesięcy podbiłaby cały świat. A jednak jego utwory przetłumaczono na 52 języki i sprzedano w ponad 40 milionach egzemplarzy. 12 września mija 105 lat od urodzin Stanisława Lema – pisarza, którego przyszłość dogania do dziś.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rocznica urodzin mistrza polskiej fantastyki</strong> – Stanisław Lem urodził się 12 września 1921 roku we Lwowie, stając się autorem takich dzieł jak „Solaris”, „Cyberiada” czy „Niezwyciężony”.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Permanentny konflikt z twórcami kina</strong> – pisarz słynął z bezkompromisowego podejścia do ekranizacji swoich powieści, krytykując m.in. słynną adaptację „Solaris” w reżyserii Andrieja Tarkowskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Niezwykle trafne wizje przyszłości</strong> – stawiane przez Lema pytania o sztuczną inteligencję, rozwój technologii oraz granice ludzkiego poznania pozostają uderzająco aktualne w dzisiejszych czasach.</li>    </ul></div><h2>Nie bestseller. Longseller</h2><p>Historia Lema jest literackim paradoksem. Nie było jednej książki, która wybuchłaby niczym popkulturowa supernowa i na kilka miesięcy zamieniła autora w bohatera światowych list bestsellerów. Sam Lem nie widział w tym problemu.</p><p>W rozmowie z Markiem Oramusem mówił w 1995 roku po prostu:</p><p>„Moje książki sprzedają się równomiernie, przez cały czas”.</p><p>I właściwie trudno znaleźć lepszą definicję jego sukcesu.</p><p>Lem nie był autorem jednego sezonu. Był – używając współczesnego języka wydawniczego – <strong>longsellerem</strong>. Oficjalny serwis pisarza podaje, że jego książki przełożono na 52 języki, a ich łączna sprzedaż przekroczyła 40 milionów egzemplarzy.</p><p>Nie jeden wielki wybuch, lecz ciągłe promieniowanie.</p><h2>Chłopiec ze Lwowa</h2><p>Stanisław Lem urodził się 12 września 1921 roku we Lwowie, w rodzinie lekarza laryngologa Samuela Lehma i Sabiny z domu Woller. Był jedynakiem. Od dzieciństwa rozbierał mechanizmy, konstruował, rysował i pochłaniał książki. Fascynowały go urządzenia, anatomia, technika i wszystko to, co pozwalało zajrzeć pod powierzchnię rzeczy.</p><p>W 1939 roku zdał maturę. Marzył o politechnice, ale rozpoczął studia medyczne. Wojna brutalnie przecięła ten świat.</p><p>Podczas okupacji niemieckiej Lem, mający żydowskie korzenie, przeżył we Lwowie czas, który później powracał w jego książkach pod różnymi maskami. Rodzina uniknęła getta dzięki fałszywym dokumentom. Lem pracował jako pomocnik mechanika i spawacz.</p><p>To doświadczenie jest ważne dla zrozumienia jego późniejszego pisarstwa. Za robotami, kosmicznymi podróżami, obcymi cywilizacjami i groteską bardzo często czai się bowiem pytanie znacznie bardziej ziemskie: <strong>co dzieje się z człowiekiem, gdy system odbiera mu podmiotowość, a technologia zaczyna służyć przemocy?</strong></p><p>Po wojnie rodzina przeniosła się do Krakowa. Lem kontynuował studia medyczne, ale nie został lekarzem. Literatura ostatecznie wygrała.</p><h2>Fantasta trochę przez przypadek</h2><p>Co ciekawe, Lem wcale nie musiał zostać pisarzem science fiction.</p><p>W 1948 roku napisał realistyczny „Szpital Przemienienia” – powieść osadzoną w realiach okupacji, której publikację przez lata blokowała komunistyczna cenzura. Pierwszą książką wydaną drukiem stali się więc w 1951 roku „Astronauci”. Ich sukces skierował Lema ku fantastyce.</p><p>I w ten sposób gatunek traktowany przez część krytyki jako literatura drugiej kategorii stał się wehikułem dla jednego z najbardziej niezwykłych umysłów polskiej kultury XX wieku.</p><p>Lem pisał przecież nie tyle o rakietach, robotach i planetach, ile o <strong>granicach ludzkiego poznania</strong>.</p><p>Czy naprawdę potrafimy zrozumieć obcą inteligencję?</p><p>Czy technologia rozwiązuje nasze problemy, czy jedynie pozwala produkować nowe szybciej niż poprzednie?</p><p>Czy można wiarygodnie przewidzieć przyszłość?</p><p>I wreszcie – czy człowiek, wyposażony w coraz doskonalsze narzędzia, sam staje się od tego mądrzejszy?</p><p>Po kilkudziesięciu latach pytania te przestały wyglądać jak fantastyka.</p><h2>Lem traci wiarę w proroków przyszłości</h2><p>Szczególnym przykładem jest „Kongres futurologiczny” z 1971 roku. Lem urządza w nim groteskowy spektakl przewidywania przyszłości. Eksperci produkują prognozy, uzgadniają stanowiska i budują całe systemy przewidywań – tyle że rzeczywistość nie ma najmniejszego obowiązku dostosować się do ich modeli.</p><p>Kilka lat później pisarz coraz ostrzej krytykował samą futurologię.</p><p>Można powiedzieć, że Lem zainteresował się przewidywaniem przyszłości tak bardzo, iż w końcu zaczął podejrzewać, że największym problemem futurologów jest... przyszłość.</p><p>Dziś, w epoce modeli prognostycznych, sztucznej inteligencji, algorytmów analizujących społeczeństwa i ekspertów każdego dnia objaśniających, jak będzie wyglądał świat za pięć, dziesięć czy pięćdziesiąt lat, „Kongres futurologiczny” nie pokrył się kurzem.</p><p>Przeciwnie. Czyta się go chwilami jak depeszę wysłaną z naszego własnego świata.</p><h2>„Solaris”, czyli wojna Lema z Tarkowskim</h2><p>Jeszcze bardziej burzliwy był związek pisarza z kinem.</p><p>Reżyserzy uwielbiali Lema. Lem zdecydowanie rzadziej odwzajemniał uczucie.</p><p>Najgłośniejszy konflikt dotyczył „Solaris” Andrieja Tarkowskiego z 1972 roku. Film zdobył nagrodę FIPRESCI i Grand Prix Jury w Cannes, a dziś należy do klasyki światowego kina. Autor książki patrzył na niego zupełnie inaczej.</p><p>Lem uważał, że Tarkowski przesunął ciężar opowieści z problemu kontaktu człowieka z radykalnie obcą inteligencją na historię winy, miłości, tęsknoty i powrotu do Ziemi.</p><p>„On wcale nie nakręcił »Solaris«, ale »Zbrodnię i karę«” – ironizował później pisarz.</p><p>Spór był czymś więcej niż awanturą dwóch wielkich indywidualności. Zderzyły się dwie koncepcje sztuki.</p><p>Lem uważał, że ekranizacja powinna zachować intelektualny fundament książki. Tarkowski traktował literaturę jako tworzywo do stworzenia własnego filmu.</p><p>Dwóch geniuszy ciągnęło więc ten sam wóz w przeciwnych kierunkach.</p><h2>„Chała” i „pasztet”</h2><p>Znacznie mniej subtelny był Lem, kiedy wspominał „Milczącą gwiazdę”, wschodnioniemiecko-polską adaptację „Astronautów”.</p><p>Nazwał ją „okropną chałą” i „bełkotliwym socrealistycznym pasztetem”.</p><p>Nie zachwyciło go również późniejsze hollywoodzkie „Solaris” Stevena Soderbergha z George'em Clooneyem. Doceniał jego klimat i ambicje, ale uważał, że reżyser zbyt mocno skoncentrował się na historii miłosnej, spychając na bok filozoficzną istotę powieści.</p><p>Lem oczekiwał od kina niemożliwego: chciał, by obraz potrafił pomieścić jego idee bez ich spłaszczania.</p><p>Kino odpowiadało mu: nie jestem książką.</p><p>Ten spór nigdy nie mógł się dobrze skończyć.</p><h2>Przyszłość przyszła do Lema</h2><p>Najbardziej fascynujące jest jednak to, jak wiele problemów obecnych w jego twórczości przestało być fantastyką.</p><p>Sztuczna inteligencja tworząca teksty i obrazy. Maszyny podejmujące decyzje. Wirtualne światy. Nadmiar informacji. Manipulowanie rzeczywistością. Technologia rozwijająca się szybciej niż prawo i moralność. Problemy z odróżnieniem wiedzy od szumu.</p><p>Brzmi znajomo?</p><p>Lem nie był prorokiem w jarmarcznym znaczeniu tego słowa. Nie chodziło mu o zgadywanie, jaki telefon będziemy nosić w kieszeni w 2026 roku.</p><p>Robił coś ciekawszego.</p><p>Pytał, <strong>co stanie się z człowiekiem, gdy dostanie do ręki narzędzia potężniejsze niż jego własna dojrzałość</strong>.</p><p>I dlatego pozostaje aktualny.</p><h2>Lem także w Tomaszowie</h2><p>Setna rocznica urodzin pisarza miała również swój tomaszowski rozdział. W 2021 roku Miejska Biblioteka Publiczna w Tomaszowie Mazowieckim przygotowała projekt „goLEM 2021”. Zaplanowano 14 wydarzeń edukacyjnych i kulturalnych, wśród nich spotkanie z Wojciechem Orlińskim, autorem biografii „Lem. Życie nie z tej ziemi”, wystawę grafik Daniela Mroza, warsztaty, konkursy i zajęcia dla młodszych czytelników.</p><p>Pięć lat później Lem znów brzmi niezwykle współcześnie. W dniach 11–13 września 2026 roku w Krakowie odbywa się VI Kongres Futurologiczny – spotkanie naukowców, twórców i ekspertów poświęcone m.in. sztucznej inteligencji, technologiom, energetyce, kosmosowi i przyszłości cywilizacji. Inspiracją pozostaje właśnie jego twórczość.</p><p>To chyba najlepszy dowód, że Lem nie potrzebował jednego wielkiego bestsellera.</p><p>Potrzebował czasu.</p><p>Stanisław Lem zmarł 27 marca 2006 roku w Krakowie. Miał 84 lata. Na jego nagrobku na Cmentarzu Salwatorskim umieszczono łacińską sentencję:</p><p><strong>„Feci, quod potui, faciant meliora potentes” – „Zrobiłem, co mogłem, kto potrafi, niech zrobi lepiej”.</strong></p><p>Sto pięć lat po jego narodzinach odpowiedź można znaleźć na półkach bibliotek, w kinie, laboratoriach sztucznej inteligencji i w kolejnych sporach o to, dokąd prowadzi nas technologia.</p><p>Lem zrobił więcej niż mógł.</p><p>To przyszłość wciąż próbuje go dogonić.</p><p><i>Oprac. na podstawie PAP oraz materiałów biograficznych i archiwalnych.</i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Chłodny piątek, spokojniejsza sobota. Pogoda w Tomaszowie Mazowieckim na 11 i 12 września]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56567,chlodny-piatek-spokojniejsza-sobota-pogoda-w-tomaszowie-mazowieckim-na-11-i-12-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56567,chlodny-piatek-spokojniejsza-sobota-pogoda-w-tomaszowie-mazowieckim-na-11-i-12-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 09:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-chlodny-piatek-spokojniejsza-sobota-pogoda-w-tomaszowie-mazowieckim-na-11-i-12-wrzesnia-1789112747.png</url>
                        <title>Chłodny piątek, spokojniejsza sobota. Pogoda w Tomaszowie Mazowieckim na 11 i 12 września</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56567,chlodny-piatek-spokojniejsza-sobota-pogoda-w-tomaszowie-mazowieckim-na-11-i-12-wrzesnia</link>
                    </image><description>Piątek przyniesie mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego raczej jesienną aurę – sporo chmur, temperaturę wyraźnie niższą niż jeszcze kilka dni temu i możliwość słabego deszczu. Sobota zapowiada się nieco przyjemniej. Będzie cieplej, choć słońce nadal może przegrywać chwilami z chmurami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Chmury i niższa temperatura w piątek</strong> – 11 września przyniesie duże zachmurzenie oraz lokalne, słabe opady deszczu, a termometry w Tomaszowie wskażą około 16°C.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Chłodna noc z mgłami</strong> – nadchodząca noc będzie rześka, z możliwością pojawienia się zamgleń i lokalnych mgieł ograniczających widoczność.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poprawa aury w sobotę</strong> – 12 września temperatura wzrośnie do około 18°C, pojawi się znacznie więcej przejaśnień, a ryzyko opadów wyraźnie spadnie.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Intensywny deszcz na południowym wschodzie</strong> – strefa najsilniejszych i najbardziej ulewnych opadów atmosferycznych obejmie przede wszystkim rejon południowo-wschodniej Polski.</li>    </ul></div><h2>Polska pod wpływem wyżu</h2><p>Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, środkowa i zachodnia Europa znajduje się pod wpływem układów wysokiego ciśnienia z głównymi centrami nad Azorami i Polską. Nad pozostałą częścią kontynentu dominują niże i związane z nimi fronty atmosferyczne.</p><p>Polska pozostaje pod wpływem wyżu. Jedynie na południowym wschodzie kraju zaznacza się oddziaływanie pofalowanego frontu atmosferycznego związanego z niżem znad Bałkanów. Z północnego zachodu nadal napływa do nas powietrze polarne morskie.</p><p>To właśnie ono odpowiada za wyraźne ochłodzenie. Wrześniowe lato, które jeszcze niedawno pozwalało termometrom wspinać się wysoko ponad 20 stopni, ustępuje miejsca pogodzie bardziej przypominającej pierwsze rozdziały jesieni.</p><h2>Piątek chłodniejszy i pochmurny</h2><p>W piątek, 11 września, IMGW prognozuje w kraju zachmurzenie umiarkowane i duże. Na południu oraz południowym wschodzie ma ono wzrastać nawet do całkowitego. W południowej połowie Polski przewidywane są opady deszczu, a w Małopolsce i na Podkarpaciu miejscami mogą być one intensywniejsze.</p><p>W centrum kraju temperatura ma wynosić około <strong>17 stopni Celsjusza</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim również nie należy liczyć na szczególnie ciepły dzień. Aktualne lokalne prognozy wskazują temperaturę maksymalną w granicach <strong>16 stopni</strong>, nocą około <strong>9 stopni</strong> oraz możliwość przelotnych opadów</p><p>Wiatr będzie na ogół słaby. Nie oznacza to jednak, że dzień będzie szczególnie przyjemny – duże zachmurzenie i stosunkowo niska temperatura mogą sprawić, że odczuwalnie będzie chłodno.</p><h2>Noc może przynieść mgły</h2><p>W nocy z piątku na sobotę na znacznym obszarze kraju utrzyma się duże zachmurzenie. Od zachodu pojawiać się mają jednak większe przejaśnienia i rozpogodzenia.</p><p>IMGW zwraca uwagę na możliwość występowania silnych zamgleń, a lokalnie także mgieł ograniczających widzialność nawet do <strong>200 metrów</strong>.</p><p>To szczególnie istotna informacja dla kierowców wyruszających wcześnie rano. W dolinach rzecznych, w pobliżu Pilicy oraz na drogach poza terenem zabudowanym widzialność może miejscami szybko się pogarszać.</p><h2>Sobota cieplejsza</h2><p>Sobota, 12 września, powinna przynieść niewielką poprawę. W kraju zachmurzenie nadal będzie duże, ale pojawią się większe przejaśnienia i chwilowe rozpogodzenia. Opady przewidywane są przede wszystkim na wschodzie i południu Polski, a w drugiej części dnia również miejscami na północy.</p><p>Temperatura na przeważającym obszarze kraju wzrośnie do <strong>17–22 stopni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim prognozy są dość zgodne: temperatura maksymalna powinna wynieść około <strong>18 stopni</strong>, a nocna około <strong>9–10 stopni</strong>. Część prognoz nie przewiduje już opadów.</p><p>Sobota może więc okazać się zdecydowanie lepszym dniem na spacer, rower czy ostatnie przedjesienne prace w ogrodzie.</p><h2>Weekend zacznie się bez pogodowych ekstremów</h2><p>Najbliższe dwa dni nie zapowiadają gwałtownych zjawisk pogodowych w centrum kraju. Największe sumy opadów IMGW prognozuje na południowym wschodzie Polski.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim najważniejszą zmianą będzie przede wszystkim temperatura. Piątek przyniesie wyraźne ochłodzenie, natomiast w sobotę termometry powinny pokazać kilka kresek więcej.</p><p>Krótko mówiąc: kurtki jeszcze nie chowamy, parasol w piątek warto mieć pod ręką, ale sobota powinna już pokazać łagodniejsze oblicze września.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56566,11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabkach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56566,11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabkach</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 09:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabk-1789112091.png</url>
                        <title>11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56566,11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabkach</link>
                    </image><description>Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rocznice oręża i historii Polski</strong> – mija 729 lat od bitwy pod Stirling Bridge, 87 lat od odbicia Łowicza w bitwie nad Bzurą oraz 94 lata od tragicznej śmierci Żwirki i Wigury w katastrofie lotniczej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>25. rocznica zamachów z 11 września</strong> – Nowy Jork upamiętnia dziś ofiary tragedii z 2001 roku. Dokładnie tego samego dnia mijają także 85. rocznica rozpoczęcia budowy Pentagonu oraz 53 lata od przewrotu wojskowego w Chile.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pęknięcie żelaznej kurtyny i jubileusze muzyczne</strong> – wspominamy otwarcie granic przez Węgry w 1989 roku, 45 lat od powstania Lady Pank oraz urodziny takich artystów jak Moby czy Ludacris.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mundial U-20: Polki grają z Benienem</strong> – reprezentantki Polski, mające już zapewniony awans do 1/8 finału mistrzostw świata, rozegrają swój kolejny mecz o godzinie 18:00.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Targi pracy i wyjazdowy mecz Lechii</strong> – w Galerii Tomaszów w godzinach 12:00–18:00 trwają Targi Pracy, natomiast o 16:30 Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>piątek, 11 września 2026 roku</strong> – 254. dzień roku. Do końca pozostało <strong>111 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Jacek, Dagna, Prot, Jan, Feliks i Wincenty</strong>.</p><p>1297. Wallace czeka, aż Anglicy wejdą na most</p><p>Hollywood zrobiło z Williama Wallace’a twarz filmu <strong>„Braveheart”</strong>, choć historia prawdziwego szkockiego powstania była znacznie bardziej złożona niż scenariusz Mela Gibsona.</p><p><strong>11 września 1297 roku rozegrała się bitwa pod Stirling Bridge.</strong></p><p>Angielska armia próbowała przeprawić się przez wąski drewniany most na rzece Forth. Po drugiej stronie czekali Szkoci dowodzeni przez <strong>Williama Wallace’a i Andrew Moraya</strong>.</p><p>Nie zaatakowali od razu.</p><p>Czekali.</p><p>Kiedy wystarczająca część angielskiej armii znalazła się już po północnej stronie rzeki, szkoccy włócznicy ruszyli w dół wzgórza i odcięli przeciwnikom drogę odwrotu. Ciężka angielska jazda znalazła się na terenie, na którym nie mogła wykorzystać swojej przewagi.&nbsp;</p><p>To była jedna z tych bitew, w których cierpliwość okazała się skuteczniejszą bronią niż liczebność.</p><p>Wallace stał się bohaterem.</p><p>Siedem stuleci później Hollywood zrobiło resztę.</p><p>1932. Trzynaście dni od triumfu do tragedii</p><p>Jeszcze <strong>28 sierpnia 1932 roku</strong> cała Polska świętowała.</p><p><strong>Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura</strong> zwyciężyli w Berlinie w prestiżowych Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge. Lecieli polskim <strong>RWD-6</strong> i pokonali europejską elitę lotnictwa sportowego.</p><p>Byli bohaterami.</p><p>Trzynaście dni później już nie żyli.</p><p><strong>11 września 1932 roku lecieli z Warszawy do Pragi na zlot lotniczy.</strong> W okolicach Cierlicka na Zaolziu ich samolot znalazł się w gwałtownej burzy. Konstrukcja RWD-6 nie wytrzymała ogromnych obciążeń i maszyna rozpadła się w powietrzu. Obaj zginęli na miejscu.</p><p>Ich śmierć była dla II Rzeczypospolitej wydarzeniem porównywalnym z odejściem największych gwiazd sportu. Według IPN w pogrzebie na warszawskich Powązkach uczestniczyło około <strong>300 tysięcy osób</strong>, w tym prezydent Ignacy Mościcki i marszałek Józef Piłsudski.&nbsp;</p><p>Została po nich legenda.</p><p>I Święto Lotnictwa Polskiego obchodzone 28 sierpnia – w rocznicę ich największego zwycięstwa.</p><p>1939. Kutrzeba odbija Łowicz</p><p>Polska walczyła już jedenasty dzień.</p><p>Warszawa była zagrożona, zachodnia część kraju zajęta, niemieckie kolumny pancerne pędziły na wschód.</p><p>Ale nad Bzurą trwał polski kontratak.</p><p><strong>11 września 1939 roku wojska grupy armii gen. Tadeusza Kutrzeby odzyskały Łowicz.</strong></p><p>Niemcy zostali zmuszeni do wstrzymania natarcia na Warszawę i Modlin. Sytuację uznano za na tyle poważną, że na pole walki przyjechał Adolf Hitler.&nbsp;</p><p>Bitwa nad Bzurą ostatecznie zakończyła się polską klęską, ale pozostaje największą operacją zaczepną Wojska Polskiego podczas kampanii wrześniowej.</p><p>Przez kilka dni Wehrmacht nie szedł naprzód.</p><p>Musiał się odwrócić.</p><p>I walczyć.</p><p>Tego samego dnia w Mogilnie niemieccy żołnierze zamordowali ponad stu polskich mieszkańców miasta. Sztab Naczelnego Wodza opuścił natomiast zagrożony Brześć i przeniósł się do Włodzimierza Wołyńskiego.</p><p>Wojna miała więc 11 września dwa oblicza.</p><p>Kontratak armii.</p><p>I terror wobec cywilów.</p><p>1941. Zaczynają budować Pentagon</p><p>Ta historia brzmi jak zabieg scenarzysty, który przesadził z symboliką.</p><p>A jednak wydarzyła się naprawdę.</p><p><strong>11 września 1941 roku rozpoczęto budowę Pentagonu.</strong></p><p>Amerykanie potrzebowali ogromnego gmachu, który pomieści rozrastający się Departament Wojny. Budynek powstał w zaledwie 16 miesięcy – przy jego wznoszeniu pracowało około tysiąca architektów i 14 tysięcy robotników.</p><p>Dokładnie <strong>60 lat później</strong>, 11 września 2001 roku, Boeing 757 wykonujący lot American Airlines 77 uderzył w Pentagon.</p><p>Historia czasami układa daty w sposób, który wygląda jak zła metafora.</p><p>1973. Czołgi pod pałacem La Moneda</p><p><strong>11 września 1973 roku armia chilijska przeprowadziła zamach stanu przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi Salvadorowi Allende.</strong></p><p>Wojsko otoczyło pałac prezydencki La Moneda.</p><p>O godz. 9.10 Allende wygłosił ostatnie przemówienie radiowe. Zapowiedział, że nie zrezygnuje ze stanowiska.</p><p>Kilka godzin później nie żył.</p><p>Jego śmierć jest obecnie powszechnie uznawana za samobójstwo. Władzę przejęła wojskowa junta, której najważniejszą postacią został <strong>Augusto Pinochet</strong>.&nbsp;</p><p>Tak rozpoczęła się dyktatura, która trwała niemal siedemnaście lat.</p><p>Chile tego dnia przestało być tylko krajem na końcu mapy Ameryki Południowej.</p><p>Stało się jednym z symboli zimnej wojny.</p><p>1978. Człowiek z parasolem</p><p>Cztery dni wcześniej <strong>Georgi Markow</strong>, bułgarski pisarz i dziennikarz pracujący m.in. dla BBC i Radia Wolna Europa, czekał na autobus w Londynie.</p><p>Poczuł ukłucie w nogę.</p><p>W pobliżu znajdował się człowiek z parasolem.</p><p><strong>11 września 1978 roku Markow zmarł.</strong></p><p>Lekarze znaleźli w jego ciele mikroskopijną kulkę zawierającą <strong>rycynę</strong>. Sprawa przeszła do historii jako jedno z najbardziej niezwykłych zabójstw politycznych zimnej wojny.</p><p>Ian Fleming wymyślił złotego Colta, samochód podwodny i zegarki z laserami.</p><p>Prawdziwe służby specjalne wybrały parasol.</p><p>1989. Żelazna kurtyna otwiera furtkę</p><p>Wieczorem <strong>11 września 1989 roku Węgry otworzyły zachodnią granicę dla obywateli NRD</strong>.</p><p>Tysiące Niemców ze Wschodu, którzy wcześniej przyjechali na Węgry, ruszyło przez Austrię do Republiki Federalnej Niemiec.</p><p>Niemiecki rząd określa to wydarzenie jako moment, kiedy <strong>żelazna kurtyna stała się trwale przepuszczalna</strong>. (<a href="https://www.bundesregierung.de/breg-de/schwerpunkte/deutsche-einheit/ungarn-oeffnet-westgrenze-474204?utm_source=chatgpt.com" title="Ungarn öffnet Westgrenze">Bundesregierung</a>)</p><p>Dwa miesiące później upadł Mur Berliński.</p><p>Imperium sowieckie nie zawaliło się jednego dnia.</p><p>Najpierw zaczęło przeciekać.</p><p>2001. Data, której nie trzeba tłumaczyć</p><p><strong>8.46 czasu nowojorskiego.</strong></p><p>American Airlines 11 uderza w północną wieżę World Trade Center.</p><p>O 9.03 drugi samolot wbija się w wieżę południową.</p><p>Potem Pentagon.</p><p>Lot 93.</p><p>Wieże, które jeszcze rano były częścią panoramy Manhattanu, przed południem już nie istniały.</p><p>W atakach <strong>11 września 2001 roku zginęło 2977 osób</strong> w Nowym Jorku, Pentagonie i w pobliżu Shanksville w Pensylwanii. Ofiary pochodziły z ponad 90 państw.</p><p><strong>Dzisiaj mija dokładnie 25 lat.</strong></p><p>Na Memorial Plaza w Nowym Jorku ponownie spotkają się rodziny ofiar. Program uroczystości rozpocznie się o <strong>8.30 czasu miejscowego, czyli 14.30 w Polsce</strong>. Rodziny będą odczytywać nazwiska zabitych, a uczestnicy zachowają siedem chwil ciszy – sześć związanych z przebiegiem zamachów i dodatkową, wprowadzoną w tym roku dla upamiętnienia osób, które później zmarły wskutek chorób związanych z pracą i pobytem w strefie katastrofy.</p><p>Wieczorem nad Manhattanem ponownie pojawią się dwa pionowe słupy światła – <strong>Tribute in Light</strong>.</p><p>Dwie wieże, których nie ma.</p><p>Narysowane światłem na niebie.</p><h2>„Mniej niż zero” – ale już 45 lat</h2><p>Za oficjalną datę powstania <strong>Lady Pank</strong> przyjmuje się <strong>11 września 1981 roku</strong>.</p><p>Zespół stworzyli <strong>Jan Borysewicz i Andrzej Mogielnicki</strong>. Pierwszy koncert pod nazwą Lady Pank odbył się później, w sierpniu 1982 roku w warszawskim klubie Park.</p><p>Potem przyszły utwory, których tytuły właściwie wystarczą za historię polskiego rocka lat 80.:</p><p>„Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Zamki na piasku”, „Wciąż bardziej obcy”, „Tańcz głupia, tańcz”.</p><p>Dzisiaj Lady Pank kończy <strong>45 lat</strong>.</p><p>To już wiek, w którym człowiek powinien teoretycznie zachowywać się rozsądnie.</p><p>Na szczęście rock and roll nie ma takiego obowiązku.</p><h2>Moby – 61 lat</h2><p><strong>11 września 1965 roku w Nowym Jorku urodził się Richard Melville Hall – Moby.</strong></p><p>Od punkowych zespołów przeszedł do elektroniki, a utwory takie jak „Go”, „Porcelain”, „Natural Blues” czy „Why Does My Heart Feel So Bad?” uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci muzyki elektronicznej przełomu wieków.</p><p>Dzisiaj kończy <strong>61 lat</strong>.</p><h2>Harry Connick Jr. – 59 lat</h2><p>Dwa lata po Mobym, dokładnie tego samego dnia, urodził się <strong>Harry Connick Jr.</strong></p><p>Pianista, wokalista, aktor.</p><p>Człowiek, który jazzowe standardy potrafił sprzedać pokoleniu wychowanemu już na MTV. Ogromną popularność przyniosła mu muzyka do filmu <strong>„Kiedy Harry poznał Sally”</strong>.</p><p>Dzisiaj kończy 59 lat.</p><h2>Ludacris – 49 lat</h2><p><strong>49. urodziny obchodzi Ludacris</strong>, właściwie Christopher Brian Bridges.</p><p>Raper.</p><p>A dla kilku pokoleń kinomanów przede wszystkim Tej Parker z serii <strong>„Szybcy i wściekli”</strong>. Urodził się 11 września 1977 roku w Champaign w Illinois</p><h2>Płyta wydana w najgorszym możliwym dniu</h2><p>Jest jeszcze jedna niezwykła muzyczna historia.</p><p><strong>11 września 2001 roku ukazał się album „Satellite” zespołu P.O.D.</strong></p><p>Jednym z promujących go utworów było <strong>„Alive”</strong> – piosenka, która w kolejnych miesiącach stała się jednym z największych przebojów grupy.&nbsp;</p><p>Nie sposób było zaplanować gorszego dnia premiery.</p><p>Nie sposób było też przewidzieć, jak zupełnie inne znaczenie w tamtym czasie może dostać piosenka zatytułowana „Alive”.</p><p>SPORT. POLKI GRAJĄ O KOMPLET, A LEKKOATLETYKA TESTUJE NOWY FORMAT</p><h2>Polska – Benin o godz. 18.00</h2><p>Reprezentacja Polski kobiet U-20 wykonała już swoje najważniejsze zadanie.</p><p><strong>Pokonała Argentynę 3:0, Meksyk 2:1 i zapewniła sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata.</strong></p><p>Dzisiaj o godz. <strong>18.00 w Bielsku-Białej</strong> biało-czerwone kończą fazę grupową meczem z <strong>Beninem</strong>.</p><p>Dwa mecze.</p><p>Sześć punktów.</p><p>Historyczny awans w debiutanckim mundialu.</p><p>Teraz można postawić kropkę nad „i”.</p><h2>Pierwsze w historii „mistrzostwa mistrzów”</h2><p>O godz. <strong>19.00 w Budapeszcie</strong> rusza pierwsza edycja <strong>World Athletics Ultimate Championship</strong>.</p><p>To nowy pomysł światowej federacji – trzy wieczory, krótkie pola startowe, niemal bez eliminacyjnego „wstępu” i finał za finałem. World Athletics zaplanował imprezę od 11 do 13 września jako starcie mistrzów olimpijskich, mistrzów świata, zwycięzców Diamentowej Ligi i liderów światowych rankingów.</p><p>Polska wysyła <strong>ośmioro zawodników</strong>. Już dzisiaj zobaczymy Marię Żodzik w finale skoku wzwyż, Pawła Fajdka w finale młota oraz Natalię Bukowiecką, Pię Skrzyszowską i Jakuba Szymańskiego w półfinałach konkurencji biegowych.</p><p>Pierwsza sesja potrwa od 19.00 do 22.00.</p><p>Trzy godziny.</p><p>Bez długiego czekania.</p><p>Lekkoatletyka próbuje sprawdzić, czy mistrzostwa można zmontować jak dobry film akcji.</p><h2>Formuła 1 odkrywa Madring</h2><p>Dziś zaczyna się również historyczny weekend Formuły 1.</p><p>Po raz pierwszy kierowcy pojawią się na nowym torze <strong>Madring w Madrycie</strong>. Obiekt ma 5,416 km, a niedzielny wyścig zostanie rozegrany na dystansie 57 okrążeń.</p><p>Pierwszy trening rozpocznie się o <strong>13.30</strong>, drugi o <strong>17.00 czasu lokalnego</strong>, czyli również polskiego.</p><p>Madryt wraca więc do Formuły 1 po dekadach.</p><p>Ale na zupełnie nowej mapie.</p><h2>US Open: czterech mężczyzn, dwa miejsca w finale</h2><p>W Nowym Jorku pora na <strong>półfinały singla mężczyzn</strong>.</p><p>Najpierw <strong>Alexander Zverev zagra z Karenem Chaczanowem</strong>, a później publiczność na Arthur Ashe Stadium dostanie całkowicie amerykański pojedynek <strong>Frances Tiafoe – Ben Shelton</strong>. Shelton wyrzucił z turnieju broniącego tytułu Carlosa Alcaraza po pięciosetowym thrillerze zakończonym o 3.33 nad ranem</p><p>Oficjalny program przewiduje półfinały o <strong>15.00 i 19.00 czasu nowojorskiego</strong>, czyli odpowiednio o <strong>21.00 oraz 1.00 w nocy czasu polskiego</strong>.</p><h2>Vuelta wjeżdża pod górę</h2><p>Po wczorajszej jeździe na czas <strong>Enric Mas</strong> zachował czerwoną koszulkę lidera Vuelta a España, ale Primož Roglič zmniejszył stratę do <strong>1 minuty i 37 sekund</strong>. Trzeci Felix Gall traci 3.01.</p><p>Dzisiaj peleton jedzie z <strong>Vélez-Málaga na Peñas Blancas</strong>.</p><p>Ponad 200 kilometrów, a na końcu pierwszokategoryjny podjazd w Sierra Bermeja.</p><p>To już nie jest etap do oszczędzania nóg.</p><p>To etap do wygrywania Vuelty.</p><h3>Sportowa rocznica: mundial wywalczony w Chorzowie</h3><p><strong>11 września 1985 roku Polska zremisowała na Stadionie Śląskim z Belgią 0:0</strong> i zapewniła sobie awans na mistrzostwa świata w Meksyku w 1986 roku.</p><p>70 tysięcy ludzi na trybunach.</p><p>Zero bramek.</p><p>A po ostatnim gwizdku – radość jak po zwycięstwie.</p><p>TOMASZÓW. PRACA W GALERII, LECHIA W ZĄBKACH</p><p>Dzisiejszy lokalny kalendarz zaczyna się w południe.</p><p>Od <strong>godz. 12.00 do 18.00 w Galerii Tomaszów odbędą się Targi Pracy</strong>. Wstęp jest bezpłatny. Wśród wystawców są m.in. <strong>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim i Ochotnicze Hufce Pracy</strong>. Będzie można poznać oferty zatrudnienia stałego i tymczasowego oraz porozmawiać z doradcami.&nbsp;</p><p>A o <strong>16.30</strong> oczy kibiców Lechii powędrują do Ząbek.</p><p><strong>Ząbkovia Ząbki – Lechia Tomaszów Mazowiecki.</strong></p><p>Ósma kolejka Betclic III ligi, grupa I. Mecz odbędzie się na stadionie MOSiR przy ul. Słowackiego 21. Podopieczni Bartosza Grzelaka będą walczyli o <strong>pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie</strong>.</p><p>Czyli piątek zaczyna się od CV.</p><p>Potem jest futbol.</p><p>A wieczorem można już spokojnie przenieść się z Ząbek do Budapesztu, Nowego Jorku i Madrytu – przynajmniej za pomocą telewizora.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56565,huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56565,huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 21:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny-1789068703.png</url>
                        <title>Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56565,huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny</link>
                    </image><description>Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przejęcie Mokhi przez Huti podbija ceny ropy</strong> – rebelianci zajęli strategiczny port w Jemenie blisko cieśniny Bab el-Mandeb, wywołując skok ceny ropy Brent powyżej 105 dolarów. Równolegle EBC podniósł stopy depozytowe do 2,50 proc.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane polskie myśliwce i alerty RCB</strong> – atak rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę wywołał czasową gotowość obrony powietrznej w województwach lubelskim i podkarpackim. Zagrożenie dla Polski ustało.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenie przed opóźnieniami pociągów w piątek</strong> – po tragicznej katastrofie w Sokolnikach Suchych rząd szykuje utratę prawa jazdy za wjazd na przejazdy przy czerwonym świetle, a związkowcy apelują do maszynistów o zwolnienie w tych miejscach do 20 km/h w dniu 11 września.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważny wyrok TSUE dla frankowiczów</strong> – Trybunał uznał, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie stosowaniu tzw. teorii salda przy rozliczaniu roszczeń z bankami, o ile zezwala na to polskie prawo.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pogrzeb małych ofiar obozu przy ul. Przemysłowej</strong> – w Łodzi odbyły się państwowe uroczystości pochówku dziesięciorga dzieci zamordowanych w niemieckim obozie, których szczątki zidentyfikował IPN.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ruszyło głosowanie w TBO 2027</strong> – od 10 września mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mogą wybierać spośród 18 projektów obywatelskich i zdecydować o podziale kwoty 1,7 mln zł.</li>    </ul></div><h2>Huti zdobywają Mokhę. Drugi kurek światowej gospodarki znalazł się pod presją</h2><p>Przez ostatnie tygodnie świat patrzył przede wszystkim na <strong>Cieśninę Ormuz</strong>. Teraz trzeba przesunąć wzrok kilka tysięcy kilometrów na zachód.</p><p>Wspierani przez Iran jemeńscy Huti przejęli w czwartek <strong>Mokhę</strong>, strategiczne miasto portowe nad Morzem Czerwonym. To ich największy sukces terytorialny od zawarcia rozejmu w 2022 roku. Mokha leży zaledwie około 80 kilometrów od cieśniny <strong>Bab el-Mandeb</strong>, łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Przez ten obszar przechodzi około <strong>12 proc. światowego handlu towarowego</strong>, a ruch statków przez cieśninę już od końca 2023 roku spadł o około 60 proc. w związku z atakami Huti.</p><p>To sytuacja niemal podręcznikowa dla geopolityków i koszmarna dla ekonomistów.</p><p>Z jednej strony mamy Ormuz, gdzie wojna USA i Iranu ogranicza przepływ ropy. Z drugiej – Bab el-Mandeb i Morze Czerwone, czyli drogę prowadzącą dalej przez Kanał Sueski do Europy.</p><p>Dwa zawory w jednym układzie krążenia.</p><p>Jeżeli oba zaczynają się zamykać równocześnie, światowa gospodarka zaczyna dostawać zadyszki.</p><h2>Ropa ponad 105 dolarów. Europejski Bank Centralny podnosi stopy</h2><p>Rynek zareagował błyskawicznie.</p><p>W czwartek ropa <strong>Brent podrożała o około 5,9 proc. i przekroczyła 105 dolarów za baryłkę</strong>, wracając do poziomów niewidzianych od maja. Amerykańska ropa WTI również przebiła 100 dolarów. Drożejące paliwa coraz mocniej uderzają w transport, ceny towarów i oczekiwania inflacyjne.</p><p>W Europie konflikt na Bliskim Wschodzie przestał być więc wyłącznie tematem ministerstw spraw zagranicznych.</p><p>Stał się tematem banków centralnych.</p><p><strong>Europejski Bank Centralny podniósł dziś stopę procentową z 2,25 do 2,50 proc.</strong> EBC ocenia obecnie, że średnioroczna inflacja w strefie euro może w 2026 roku wynieść około 3 proc. Jednym z podstawowych zagrożeń są właśnie ceny energii oraz możliwość dalszych problemów z dostawami ropy i gazu.</p><p>Jeszcze w środę polska Rada Polityki Pieniężnej postanowiła pozostawić stopę referencyjną NBP na poziomie 3,75 proc.</p><p>Frankfurt dzisiaj zrobił krok w przeciwną stronę.</p><p>To ważny sygnał również dla Polski. Nawet jeżeli nie należymy do strefy euro, droższa energia i transport nie zatrzymują się na Odrze, żeby sprawdzić paszport.</p><p>A między Mokhą a Tomaszowem Mazowieckim droga może być znacznie krótsza, niż pokazuje Google Maps.</p><p>Czasem kończy się po prostu na pylonie stacji benzynowej.</p><h2>Rosyjskie drony przy polskiej granicy. Samoloty w powietrzu, alerty na telefonach</h2><p>Niespokojny był również poranek na wschodzie Polski.</p><p>W związku z atakami rosyjskich dronów na cele w zachodniej Ukrainie Dowództwo Operacyjne podniosło gotowość wybranych sił i środków polskiego systemu obrony powietrznej. <strong>W przestrzeni RP operowały wojskowe samoloty</strong>, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego pozostawały w gotowości.</p><p>Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali alert RCB.</p><p>Sytuacja zmieniała się tak szybko, że system próbował za nią nadążyć niemal w czasie rzeczywistym. Najpierw około godz. 6.20 wysłano ostrzeżenie. Pół godziny później RCB zaczęło informować, że zagrożenie minęło. Po godz. 7 rozpoczęto kolejną wysyłkę alertów, gdy pojawiły się następne potencjalnie niebezpieczne rosyjskie bezzałogowce. O godz. 8.06 poinformowano o ostatecznym ustaniu zagrożenia.</p><p>Na czas działań wojskowego lotnictwa wstrzymano operacje na lotniskach w <strong>Rzeszowie i Lublinie</strong>.</p><p>Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.</p><p>I właśnie ta informacja powinna znaleźć się na końcu zdania zapisana najgrubszą czcionką.</p><p>Jednocześnie sytuacja przypomina, że Polska funkcjonuje już w zupełnie innej rzeczywistości bezpieczeństwa niż jeszcze kilka lat temu.</p><p>Do <strong>30 listopada 2026 roku</strong> na terenie całego kraju obowiązuje drugi stopień alarmowy BRAVO oraz BRAVO-CRP, a na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP PLK i PKP LHS – trzeci stopień CHARLIE. Zarządzenia zostały wydane na podstawie <strong>art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy z 10 czerwca 2016 roku o działaniach antyterrorystycznych</strong>.</p><p>W Tomaszowie świadomość wojny za wschodnią granicą jest szczególna. W mieście i najbliższej okolicy obecność wojska jest czymś codziennym, a Niewiadów buduje właśnie zdolności produkcji amunicji 155 mm.</p><p>Kiedyś wiadomość o rosyjskich dronach zaczynała się słowami: „Na Ukrainie…”.</p><p>Dziś coraz częściej kolejne zdanie brzmi: „Polska poderwała samoloty”.</p><h2>Po tragedii na torach rząd chce odbierać prawa jazdy</h2><p>Środowa katastrofa kolejowa w <strong>Sokolnikach Suchych koło Przysuchy</strong> będzie miała konsekwencje prawne.</p><p>9 września ciężarówka wjechała na przejazd kolejowy i zderzyła się z pociągiem PKP Intercity „Koziołek” jadącym z Lublina do Szczecina. Pociąg wykoleił się. Jedna osoba zginęła.</p><p>Minister infrastruktury <strong>Dariusz Klimczak</strong> poinformował dzisiaj, że przygotowano już projekt radykalnego zaostrzenia przepisów.</p><p>Najważniejsza proponowana sankcja jest prosta:</p><p><strong>kierowca, który wjedzie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle, miałby tracić prawo jazdy na trzy miesiące.</strong></p><p>Projekt ma po konsultacjach trafić na posiedzenie Rady Ministrów w przyszłym tygodniu. Na razie jest to więc <strong>zapowiedź zmiany prawa, a nie obowiązujący przepis</strong>.</p><p>Trudno jednak o bardziej dosłowną czerwoną linię.</p><p>Sygnalizator przy torach nie jest sugestią, ostrzeżeniem ani prośbą o ostrożność. Jest granicą pomiędzy drogą a kilkusettonowym składem, którego maszynista często nie ma już żadnej możliwości zatrzymania.</p><p>Dla Tomaszowa temat nie jest abstrakcyjny. Wielu mieszkańców codziennie korzysta z kolei, a nasze miasto przecinają trasy kolejowe i przejazdy.</p><p>I właśnie kolejarze postanowili jutro zwrócić na problem uwagę w bardzo widoczny sposób.</p><h2>W piątek pociągi mogą zwolnić. Maszyniści zapowiadają protest</h2><p>Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych <strong>Leszek Miętek</strong> zaapelował, aby w piątek, <strong>11 września, od północy do godz. 24 maszyniści przejeżdżali przez każdy przejazd kolejowy z prędkością 20 km/h</strong>.</p><p>– Została przekroczona czerwona linia – mówił Miętek, wskazując na wieloletnie problemy z bezpieczeństwem na przejazdach.</p><p>Jeżeli akcja będzie realizowana szeroko, trzeba liczyć się z <strong>możliwymi opóźnieniami pociągów także na trasach obsługujących Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>To protest niezwykły.</p><p>Maszyniści nie zamierzają zatrzymać pociągów.</p><p>Zamierzają je zwolnić.</p><p>Być może po to, żeby przez jeden dzień wszyscy zobaczyli, jak wygląda świat z kabiny człowieka, który widzi samochód wjeżdżający na czerwonym świetle i wie, że nie ma już gdzie skręcić.</p><h2>TSUE i frankowicze. Teoria salda wraca do gry</h2><p>Bardzo ważny wyrok zapadł dzisiaj również w Luksemburgu.</p><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmował się kolejnym polskim sporem dotyczącym kredytów frankowych.</p><p>TSUE uznał, że <strong>prawo Unii co do zasady nie zabrania, aby po stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej polski sąd rozliczył wzajemne należności banku oraz konsumenta i zasądził tylko różnicę pomiędzy nimi</strong>.</p><p>To właśnie tzw. <strong>teoria salda</strong>.</p><p>W dużym uproszczeniu: sąd porównuje, ile bank wypłacił kredytobiorcy, a ile klient już bankowi oddał, a następnie rozstrzyga tylko o różnicy.</p><p>Trybunał nie nakazał Polsce stosowania tego rozwiązania. Stwierdził, że prawo europejskie samo w sobie go nie wyklucza – o ile pozwala na to polskie prawo.</p><p>Dla tysięcy rodzin to nie jest spór akademicki.</p><p>Przez lata słowa „CHF”, „nieważność umowy”, „wynagrodzenie za kapitał” czy „teoria dwóch kondykcji” weszły do języka polskich kuchni i salonów, choć wcześniej znały je głównie kancelarie prawne.</p><p>Dzisiejsze orzeczenie nie kończy frankowej epopei.</p><p>Dodaje do niej kolejny rozdział.</p><p>A ta saga, jak „Moda na sukces”, najwyraźniej dostała zamówienie na następny sezon.</p><h2>Łódź żegna dzieci z Przemysłowej</h2><p>Najbardziej przejmująca wiadomość dnia przyszła jednak z Łodzi.</p><p>W <strong>Narodowym Dniu Polskich Dzieci Wojny</strong> odbyły się uroczystości pogrzebowe dzieci – więźniów niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej.</p><p>Było to miejsce stworzone przez Niemców specjalnie dla polskich dzieci i młodzieży. Oficjalna nazwa brzmiała <strong>Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt</strong>.</p><p>Szczątki małych więźniów odnajdywał podczas kolejnych prac ekshumacyjnych Instytut Pamięci Narodowej. W wyniku badań genetycznych udało się potwierdzić tożsamość dwóch chłopców – <strong>Zdzisława Kafarskiego i Henryka Słaboszewskiego</strong>. Dokumenty i badania wskazują również na prawdopodobną tożsamość kolejnych ofiar, m.in. Edmunda Agacińskiego, Tadeusza Kalbarczyka, Zygmunta Olejniczaka, Jana Freja, Henryka Kadzińskiego i Edwarda Gąsiorka.</p><p>Historia <strong>Edmunda Agacińskiego</strong> brzmi jak scena, której żaden normalny człowiek nie chciałby napisać nawet do najbardziej brutalnego filmu.</p><p>Według relacji przywołanych przez Archidiecezję Łódzką chłopiec został w 1943 roku zatrzymany przez Niemców, kiedy <strong>poszedł po mleko dla młodszej siostry</strong>. Trafił do obozu. Jedna z relacji byłych więźniów mówi, że został później zastrzelony podczas próby ucieczki, a jego ciało pokazywano innym dzieciom jako ostrzeżenie.</p><p>Nie potrzeba komentarza.</p><p>Czasami historia osiąga taki poziom okrucieństwa, przy którym publicystyka powinna po prostu zamilknąć.</p><p>Warto natomiast odnotować pewną rozbieżność w oficjalnych informacjach. IPN w materiałach przygotowanych przed uroczystością informował o pogrzebie <strong>dziesięciorga dzieci</strong>, natomiast opublikowana już po ceremonii relacja Archidiecezji Łódzkiej mówi o złożeniu szczątków <strong>jedenastu młodych więźniów</strong>. W kwietniu tego roku IPN informował dodatkowo o odnalezieniu szczątków kolejnej małoletniej ofiary, prawdopodobnie 13-letniego Ryszarda Czarneckiego. Bez dodatkowego komunikatu IPN nie przesądzamy, czy właśnie to tłumaczy różnicę.</p><p>Państwo potrafiło odnaleźć te dzieci po ponad osiemdziesięciu latach.</p><p>Nie potrafi oddać im dzieciństwa.</p><p>Może jedynie oddać im nazwiska, grób i pamięć.</p><h2>Tomaszów głosuje. Do wydania 1,7 miliona złotych</h2><p>Na końcu wracamy do Tomaszowa. Do spraw znacznie mniej dramatycznych, ale za to takich, na które mieszkańcy mają realny wpływ.</p><p><strong>Dzisiaj, 10 września, rozpoczęło się głosowanie w IX edycji Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego 2027.</strong></p><p>Potrwa do <strong>24 września</strong>.</p><p>Do dyspozycji mieszkańców jest <strong>1,7 mln zł</strong>. Początkowo zgłoszono 19 projektów – pięć społecznych i 14 infrastrukturalnych. Jeden projekt został wycofany, dlatego ostatecznie głosować można na <strong>18 propozycji: pięć społecznych i 13 infrastrukturalnych</strong>.</p><p>Głosować może <strong>każdy mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>Wyniki powinny zostać ogłoszone do 2 października, a zwycięskie zadania mają znaleźć się w projekcie budżetu miasta na 2027 rok do 15 października.</p><p><a href="https://ankieta.tomaszow-maz.pl/?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Zagłosuj w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2027</a></p><p>Budżet obywatelski jest jednym z tych mechanizmów, które wyglądają niepozornie.</p><p>Nie ma transmisji CNN. Nie ma czerwonych pasków „BREAKING NEWS”. Nie latają samoloty, nie zmieniają się ceny ropy i nikt nie dzwoni z Kremla.</p><p>Jest plac zabaw. Boisko. Chodnik. Zieleń. Projekt społeczny.</p><p>A potem okazuje się, że właśnie z takich rzeczy składa się codzienność miasta.</p><p>Wielka polityka decyduje czasem o cenie baryłki ropy.</p><p><strong>Lokalna demokracja decyduje, co będzie za naszym oknem.</strong></p><p>I dzisiaj tę decyzję dostali do ręki tomaszowianie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56564,przebudowa-drogi-w-jadwigowie-i-wiadernie-gmina-podpisala-umowe</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56564,przebudowa-drogi-w-jadwigowie-i-wiadernie-gmina-podpisala-umowe</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 19:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-przebudowa-drogi-w-jadwigowie-i-wiadernie-gmina-podpisala-umowe-1789067058.png</url>
                        <title>Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56564,przebudowa-drogi-w-jadwigowie-i-wiadernie-gmina-podpisala-umowe</link>
                    </image><description>W Gminie Tomaszów Mazowiecki rusza kolejna inwestycja drogowa. Podpisano umowę na przebudowę 740-metrowego odcinka drogi w Jadwigowie i Wiadernie, a zakończenie prac zaplanowano na połowę października 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Umowa podpisana, prace mają ruszyć zgodnie z harmonogramem</h2><p>4 września 2026 roku podpisano umowę na realizację zadania pod nazwą <strong>„Przebudowa drogi wewnętrznej w miejscowości Jadwigów i Wiaderno”</strong>. W imieniu Gminy Tomaszów Mazowiecki dokument podpisał wójt Sławomir Bernacki, natomiast wykonawcę reprezentował Sebastian Śliwiński, prezes zarządu spółki ŚLIW BRUK SEBASTIAN ŚLIWIŃSKI Sp. z o.o.</p><p>Wartość inwestycji wynosi <strong>426 331,53 zł brutto</strong>. Zadanie uzyskało również wsparcie zewnętrzne w wysokości <strong>132 100 zł</strong> ze środków budżetu Województwa Łódzkiego, pochodzących z tytułu wyłączania z produkcji gruntów rolnych. To ważny element finansowania, który pozwala samorządom sprawniej realizować potrzebne lokalnie przedsięwzięcia infrastrukturalne.</p><h2>Przebudowany zostanie odcinek o długości 740 metrów</h2><p>Zakres inwestycji obejmuje <strong>740-metrowy odcinek drogi</strong> położony na terenie Jadwigowa i Wiaderna. Jak wynika z przekazanych informacji, obecnie jest to droga gruntowa znajdująca się w złym stanie technicznym, co utrudnia codzienne korzystanie z niej zarówno mieszkańcom, jak i użytkownikom dojeżdżającym do terenów rolnych.</p><p>W ramach prac wykonana ma zostać nowa, stabilna podbudowa z tłucznia kamiennego. Zaplanowano także dwukrotne powierzchniowe utrwalenie nawierzchni emulsją asfaltową i grysami bazaltowymi. Uzupełnieniem robót będą pobocza z kruszywa, zjazdy gospodarcze oraz odtworzenie i oczyszczenie rowów przydrożnych. Taki zakres prac oznacza nie tylko poprawę samej nawierzchni, ale również uporządkowanie elementów wpływających na trwałość drogi i odprowadzanie wody.</p><h2>Lepszy dojazd i większe bezpieczeństwo</h2><p>Według założeń inwestycja ma zostać zakończona <strong>do połowy października 2026 roku</strong>. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, mieszkańcy oraz użytkownicy tej trasy jeszcze w tym sezonie powinni odczuć wyraźną zmianę jakości przejazdu.</p><p>Znaczenie tej inwestycji wykracza poza sam komfort jazdy. Przebudowa ma poprawić bezpieczeństwo, ograniczyć problemy związane ze złym stanem gruntowej nawierzchni i zapewnić lepszy dostęp do terenów rolnych. W gminach o rozproszonym układzie osadniczym właśnie takie, z pozoru mniejsze zadania często mają bardzo praktyczny wymiar i bezpośrednio wpływają na codzienne funkcjonowanie mieszkańców.</p><h2>Kolejny krok w modernizacji lokalnych dróg</h2><p>Inwestycja w Jadwigowie i Wiadernie wpisuje się w szerszy proces stopniowej poprawy lokalnej infrastruktury drogowej na terenie Gminy Tomaszów Mazowiecki. Samorządy regularnie podkreślają, że modernizacja krótszych odcinków dróg wewnętrznych i dojazdowych jest istotna nie tylko z perspektywy komunikacyjnej, ale również gospodarczej i społecznej.</p><p>Dla mieszkańców najważniejszy będzie efekt końcowy: bardziej przewidywalny dojazd, wygodniejsze korzystanie z drogi przez cały rok oraz poprawa standardu w miejscach, które dotąd wymagały pilnej interwencji. W realiach lokalnych właśnie takie inwestycje często najlepiej pokazują, jak publiczne środki przekładają się na konkretne zmiany w terenie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56563,sos-dla-wody-tomaszow-mazowiecki-wlacza-sie-w-33-akcje-sprzatanie-swiata</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56563,sos-dla-wody-tomaszow-mazowiecki-wlacza-sie-w-33-akcje-sprzatanie-swiata</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 19:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-sos-dla-wody-tomaszow-mazowiecki-wlacza-sie-w-33-akcje-sprzatanie-swiata-1789062089.png</url>
                        <title>SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56563,sos-dla-wody-tomaszow-mazowiecki-wlacza-sie-w-33-akcje-sprzatanie-swiata</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki dołącza do 33. edycji akcji Sprzątanie świata pod hasłem „SOS dla wody”. To sygnał, że troska o rzeki, zbiorniki i najbliższe otoczenie staje się ważnym lokalnym tematem, wykraczającym poza jednorazowe porządki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Miasto dołącza do ogólnopolskiej inicjatywy</h2><p>Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata, której tegoroczne hasło brzmi <strong>„SOS dla wody”</strong>. Już sam motyw przewodni pokazuje, że chodzi nie tylko o zbieranie odpadów, ale także o zwrócenie uwagi na stan rzek, stawów, zbiorników i terenów zielonych, które mają bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców.</p><p>Z udostępnionych informacji wynika, że akcja została zaprezentowana także poprzez mocny przekaz wizualny. Na plakacie promującym wydarzenie widać mętną wodę, unoszące się śmieci i rybę, która nie może swobodnie funkcjonować w zanieczyszczonym środowisku. Taki obraz nie pozostawia wątpliwości: problem odpadów w wodzie i wokół niej nie jest abstrakcją, lecz realnym wyzwaniem, które dotyczy również społeczności lokalnych.</p><h2>Dlaczego hasło „SOS dla wody” ma znaczenie także lokalnie</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego temat wody ma szczególny wymiar. Miasto i jego okolice są silnie związane z przyrodą, a lokalny krajobraz od lat buduje tożsamość miejsca. Właśnie dlatego każda inicjatywa przypominająca o odpowiedzialności za czystość środowiska wybrzmiewa tu wyjątkowo mocno.</p><p>Hasło tegorocznej edycji można odczytywać szerzej niż tylko jako apel o posprzątanie wybranego terenu. To również wezwanie do zmiany codziennych nawyków: ograniczania zaśmiecania przestrzeni publicznej, właściwej segregacji odpadów i większej uważności wobec tego, co trafia do kanalizacji, rowów czy przydrożnych zarośli. <strong>Woda zbiera skutki ludzkich zaniedbań</strong>, dlatego działania porządkowe są ważne, ale jeszcze ważniejsza bywa profilaktyka.</p><p>W praktyce podobne akcje mają także wymiar edukacyjny. Uczą, że porzucona butelka, opakowanie czy worek foliowy nie znikają same, lecz wcześniej czy później trafiają do obiegu przyrodniczego. To z kolei przekłada się na stan środowiska, estetykę miasta i bezpieczeństwo ekosystemów.</p><h2>Więcej niż jednorazowe sprzątanie</h2><p>Choć akcje tego typu kojarzą się głównie z konkretnym dniem wspólnego porządkowania przestrzeni, ich znaczenie jest szersze. To okazja do budowania lokalnej odpowiedzialności i przypomnienia, że dbałość o otoczenie nie powinna być zadaniem wyłącznie instytucji. W działania na rzecz czystości mogą włączać się szkoły, organizacje społeczne, grupy sąsiedzkie i sami mieszkańcy.</p><p>W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego udział w 33. Akcji Sprzątanie świata można traktować jako ważny głos w sprawie jakości przestrzeni wspólnej. Im częściej lokalne samorządy i mieszkańcy wspólnie podnoszą temat ochrony środowiska, tym większa szansa, że ekologiczne hasła przełożą się na trwałe postawy.</p><p><strong>„SOS dla wody”</strong> nie jest więc jedynie sloganem promującym wydarzenie. To przypomnienie, że czysta woda i czyste otoczenie należą do podstawowych dóbr wspólnych. A ich ochrona zaczyna się od prostych działań podejmowanych tu, na miejscu, w najbliższym otoczeniu mieszkańców.</p><h2>Sygnalizowany problem, który warto potraktować poważnie</h2><p>Informacje opublikowane przy okazji akcji mają charakter zwięzły, ale sam przekaz jest czytelny: woda wymaga dziś szczególnej uwagi. W czasach rosnącej presji środowiskowej nawet lokalne działania porządkowe nabierają większego znaczenia, bo pokazują, że troska o naturę nie musi zaczynać się od wielkich strategii, lecz od decyzji podejmowanych na poziomie miasta i osiedla.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego to również dobry moment, by spojrzeć na lokalną przestrzeń nie tylko jak na tło codzienności, ale jak na wspólne dobro, o które warto dbać systematycznie. Jeżeli tegoroczna edycja akcji skłoni choć część osób do większej odpowiedzialności za najbliższe otoczenie, jej cel będzie miał realny, a nie wyłącznie symboliczny wymiar.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56562,lechia-jedzie-do-zabek-w-piatek-walka-o-punkty-z-niepokonana-u-siebie-zabkovia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56562,lechia-jedzie-do-zabek-w-piatek-walka-o-punkty-z-niepokonana-u-siebie-zabkovia</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 18:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lechia-jedzie-do-zabek-w-piatek-walka-o-punkty-z-niepokonana-u-siebie-zabkovia-1789058383.png</url>
                        <title>Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56562,lechia-jedzie-do-zabek-w-piatek-walka-o-punkty-z-niepokonana-u-siebie-zabkovia</link>
                    </image><description>Nie ma czasu na rozpamiętywanie ostatniej porażki. W piątek, 11 września, piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki ponownie wybiegną na boisko. W meczu 8. kolejki Betclic III ligi, grupy I zielono-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki. Obie drużyny po siedmiu kolejkach mają po 10 punktów, więc stawką spotkania będzie nie tylko prestiż, ale również możliwość wykonania wyraźnego kroku w górę bardzo wyrównanej tabeli.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyjazdowe starcie Lechii w piątek</strong> – tomaszowski zespół zmierzy się na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki o godzinie 16:30.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Identyczny bilans obu drużyn w tabeli</strong> – po siedmiu kolejkach oba zespoły zgromadziły po 10 punktów, notując dokładnie po 3 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Twierdza w Ząbkach niezdobyta</strong> – gospodarze piątkowego meczu nie przegrali jeszcze w tym sezonie na własnym stadionie (2 wygrane i 1 remis).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Trzeci ligowy pojedynek w XXI wieku</strong> – dotychczasowy bilans bezpośrednich spotkań jest idealnie remisowy (po jednej wygranej 2:1 i bramki 3:3), co daje Lechii szansę na historyczne, pierwsze zwycięstwo w Ząbkach.</li>    </ul></div><p><strong>Ząbkovia Ząbki – Lechia Tomaszów Mazowiecki</strong><br><strong>11 września, piątek, godz. 16:30</strong><br><strong>MOSiR w Ząbkach, ul. Słowackiego 21</strong></p><p>Dla podopiecznych Bartosza Grzelaka będzie to okazja do szybkiej odpowiedzi po nieudanym spotkaniu z KS CK Troszyn. W poprzedniej kolejce tomaszowianie przegrali przed własną publicznością 0:2. Po siedmiu meczach sezonu Lechia ma na koncie trzy zwycięstwa, jeden remis i trzy porażki, a jej bilans bramkowy wynosi 15:14.&nbsp;</p><p>Piątkowy rywal ma dokładnie taki sam dorobek punktowy – 10 punktów po siedmiu kolejkach. I jeśli przed czymś szczególnie trzeba przestrzec tomaszowian, to przed grą Ząbkovii na własnym stadionie.</p><h3>Twierdza przy Słowackiego</h3><p>Ząbkovia rozpoczęła sezon fatalnie – od wyjazdowej porażki aż 0:5 z Olimpią Zambrów. Później przyszło jednak zwycięstwo 1:0 z Widzewem II Łódź, porażka 2:3 z Mazovią Mińsk Mazowiecki, remis 1:1 z Wigrami Suwałki, efektowna wygrana 4:0 w Sieradzu z Wartą oraz zwycięstwo 2:1 z Pelikanem Łowicz. W ostatniej kolejce zespół z Ząbek przegrał na wyjeździe 0:2 z liderującym KTS Weszło Warszawa.</p><p>Na własnym stadionie Ząbkovia pozostaje jednak w tym sezonie <strong>niepokonana</strong>. W trzech domowych spotkaniach zdobyła siedem punktów: pokonała Widzew II i Pelikana, a z Wigrami podzieliła się punktami.</p><p>To właśnie ta seria będzie jednym z najciekawszych motywów piątkowego spotkania.</p><h3>Klub z niemal stuletnią historią</h3><p>Historia futbolu w Ząbkach sięga 1927 roku. Nie zachowały się dokumenty pozwalające wskazać dokładny dzień powstania klubu, ale istnieje protokół z zebrania sprawozdawczego z jesieni 1927 roku, potwierdzający, że Ząbkovia rozgrywała już wtedy mecze. Jej prezesem, a prawdopodobnie także jednym z założycieli, był Eugeniusz Piotrowski.&nbsp;</p><p>Po wojnie klub został reaktywowany. Przez dziesięciolecia występował przede wszystkim w niższych klasach rozgrywkowych, aż w 1994 roku zmienił nazwę na Dolcan Sport S.A. Ząbki.</p><p>To właśnie jako Dolcan klub odnosił największe sukcesy. Zespół dwukrotnie występował na drugim poziomie rozgrywek w sezonach 1996/97 i 2000/01, a później przez dziesięć kolejnych lat grał na zapleczu Ekstraklasy. Stadion przy ul. Słowackiego został w tym okresie rozbudowany i przystosowany do wymogów profesjonalnych rozgrywek. Po wycofaniu drużyny rozpoczęła się odbudowa seniorskiej piłki w Ząbkach od IV ligi i powrót do historycznej nazwy Ząbkovia.</p><h3>Po jednym zwycięstwie. Bramki 3:3</h3><p>Piątkowe spotkanie będzie <strong>trzecim ligowym pojedynkiem Lechii i Ząbkovii w XXI wieku i drugim rozegranym w Ząbkach</strong>.</p><p>Pierwszy odbył się 4 października 2025 roku. Lechia prowadziła wówczas po bramce Marcina Pieńkowskiego, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Paweł Czułowski. W 56. minucie zwycięstwo gospodarzy 2:1 zapewnił Stanisław Muniak.</p><p>Rewanż rozegrano 25 kwietnia 2026 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Tym razem role się odwróciły. Lechia zwyciężyła 2:1, a gole dla zielono-czerwonych zdobyli Bartosz Bogus i Marcin Pieńkowski. Trafienie dla Ząbkovii zanotował Kacper Kalisz.&nbsp;</p><p>Bilans jest więc idealnie równy: <strong>jedno zwycięstwo Lechii, jedno Ząbkovii, żadnego remisu i bramki 3:3</strong>.</p><p>Piątek napisze trzeci rozdział tej krótkiej, ale jak dotąd niezwykle wyrównanej historii.</p><h3>Lechia chce wrócić na zwycięską ścieżkę</h3><p>Tomaszowianie pokazali już w tym sezonie, że potrafią punktować poza własnym stadionem. Wygrali 3:2 z Mławianką Mława i zremisowali 1:1 z rezerwami Jagiellonii Białystok. Teraz zadanie będzie jednak trudne – gospodarze przy Słowackiego punktów jeszcze nie oddali w komplecie.</p><p>Obie drużyny przystąpią do meczu z identycznym dorobkiem: po 10 punktów i bilansem trzech zwycięstw, jednego remisu oraz trzech porażek. Różnica jest więc minimalna, a piątkowy pojedynek może zdecydować, kto po ósmej kolejce znajdzie się w górnej części niezwykle ciasnej ligowej stawki.</p><p>Sędzią głównym spotkania będzie <strong>Michał Chmarycz z Jonkowa</strong>, a na liniach pomagać mu będą <strong>Robert Zielonka i Wojciech Sordyl</strong>.</p><p>Pierwszy gwizdek na stadionie MOSiR w Ząbkach zabrzmi <strong>w piątek, 11 września, o godz. 16:30</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56561,widzew-bez-trenera-przed-klasykiem-aleksandar-vukovic-odsuniety-od-prowadzenia-druzyny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56561,widzew-bez-trenera-przed-klasykiem-aleksandar-vukovic-odsuniety-od-prowadzenia-druzyny</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-widzew-bez-trenera-przed-klasykiem-aleksandar-vukovic-odsuniety-od-prowadzenia-druzyny-1789056370.png</url>
                        <title>Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56561,widzew-bez-trenera-przed-klasykiem-aleksandar-vukovic-odsuniety-od-prowadzenia-druzyny</link>
                    </image><description>Trenerskie trzęsienie ziemi przy al. Piłsudskiego. Aleksandar Vuković został odsunięty od pełnienia funkcji pierwszego trenera Widzewa Łódź. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni przed jednym z najbardziej elektryzujących spotkań sezonu – wyjazdowym klasykiem z Legią Warszawa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Aleksandar Vuković odsunięty od drużyny</strong> – władze <a href="https://tvp.pl" style="color: #0056b3; text-decoration: none; font-weight: bold;">Widzewa Łódź</a> podjęły decyzję o zakończeniu współpracy z serbskim szkoleniowcem.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rozczarowujący bilans i 13. miejsce</strong> – po siedmiu kolejkach łodzianie zdobyli zaledwie siedem punktów. Vuković poprowadził zespół łącznie w 19 meczach (6 zwycięstw, 7 remisów, 6 porażek).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zmiana tuż przed ligowym klasykiem</strong> – do zwolnienia trenera dochodzi na kilka dni przed prestiżowym, wyjazdowym meczem z Legią Warszawa. Nazwisko nowego szkoleniowca ma zostać ogłoszone w osobnym komunikacie.</li>    </ul></div><p>„Decyzją władz klubu, trener Aleksandar Vuković został odsunięty od pełnienia roli pierwszego trenera Widzewa” – poinformował w czwartek łódzki klub.</p><p>Komunikat jest krótki, ale jego znaczenie ogromne. Widzew rozpoczyna kolejną zmianę na ławce szkoleniowej, choć sezon dopiero nabiera rozpędu.</p><h2>Wyniki nie obroniły Vukovicia</h2><p>Po siedmiu kolejkach Widzew ma na koncie <strong>siedem punktów</strong>. Łodzianie tylko raz zwyciężyli – 2:0 na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Cztery spotkania zakończyli remisami, a dwa przegrali.</p><p>Szczególnie bolesny jest bilans na własnym stadionie. „Serce Łodzi”, które miało być twierdzą, w tym sezonie ligowym jeszcze nie zobaczyło zwycięstwa gospodarzy.</p><p>Ostatni bezbramkowy remis z Radomiakiem Radom również nie poprawił nastrojów. Widzew nie zachwycał, a wcześniej pożegnał się z Pucharem Polski, przegrywając u siebie z Koroną Kielce 0:1.</p><p>Przy ambicjach klubu i oczekiwaniach kibiców taki początek sezonu najwyraźniej okazał się dla władz Widzewa niewystarczający.</p><h2>Miał ratować Widzew. Udało się</h2><p>Vuković pojawił się w Łodzi na początku marca 2026 roku, przejmując drużynę po Igorze Joviceviciu. Był już <strong>czwartym szkoleniowcem Widzewa w poprzednim sezonie</strong>.</p><p>Jego zadanie było jasne: uratować klub przed spadkiem z Ekstraklasy.</p><p>Misję wykonał. Widzew zapewnił sobie utrzymanie w ostatniej kolejce. Pozostało jednak pytanie, czy trener, który sprawdził się jako „strażak”, będzie odpowiednim człowiekiem do budowania zespołu mającego walczyć o zdecydowanie wyższe cele.</p><p>Nowy sezon odpowiedzi korzystnej dla Vukovicia nie przyniósł.</p><p>Łącznie 47-letni szkoleniowiec prowadził Widzew w <strong>19 spotkaniach ligowych i pucharowych</strong>. Jego zespół sześć razy wygrał, siedem razy remisował i poniósł sześć porażek. Średnia wyniosła <strong>1,32 punktu na mecz</strong>.</p><h2>Los lubi futbolowe scenariusze</h2><p>Moment zmiany jest wyjątkowo symboliczny. W niedzielę Widzew zagra w Warszawie z Legią – klubem, z którym Vuković związany był przez wiele lat zarówno jako zawodnik, jak i trener.</p><p>Powrót na Łazienkowską miał być więc dla niego jednym z najbardziej osobistych meczów sezonu. Zamiast tego stał się datą graniczną jego pracy w Łodzi.</p><p>Spotkanie <strong>Legia Warszawa – Widzew Łódź odbędzie się w niedzielę, 13 września, o godz. 17.30</strong>. Termin potwierdzają oficjalne informacje Legii.</p><p>Na razie nie wiadomo, kto poprowadzi Widzew w Warszawie. Klub poinformował jedynie, że szczegóły dotyczące zmian w sztabie oraz nazwisko nowego pierwszego trenera zostaną przekazane w osobnym komunikacie.</p><p>Jedno jest pewne: <strong>Widzew jedzie na jeden z najważniejszych meczów jesieni w momencie kolejnego trenerskiego przesilenia</strong>. A Łazienkowska nie jest miejscem, w którym spokojnie przechodzi się przez kryzysy.</p><h3>&nbsp;</h3><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56560,kierowcy-maja-stracic-prawo-jazdy-na-lata-klimczak-zapowiada-ostre-kary-po-tragedii-na-przejezdzie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56560,kierowcy-maja-stracic-prawo-jazdy-na-lata-klimczak-zapowiada-ostre-kary-po-tragedii-na-przejezdzie</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 13:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kierowcy-maja-stracic-prawo-jazdy-na-lata-klimczak-zapowiada-ostre-kary-po-tragedii-na-przejezdzie-1789040823.png</url>
                        <title>Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56560,kierowcy-maja-stracic-prawo-jazdy-na-lata-klimczak-zapowiada-ostre-kary-po-tragedii-na-przejezdzie</link>
                    </image><description>Trzy miesiące bez prawa jazdy za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle, a w najpoważniejszych przypadkach nawet wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów i kara więzienia. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada radykalne zaostrzenie przepisów po tragicznym wypadku w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Utrata prawa jazdy na 3 miesiące</strong> – minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział taką karę dla kierowców wjeżdżających na przejazd przy czerwonym świetle.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Surowsze kary w Kodeksie karnym</strong> – resorty infrastruktury i sprawiedliwości pracują nad wprowadzeniem kary więzienia oraz zakazu prowadzenia pojazdów na ponad 3 lata za spowodowanie katastrofy lub poważnego zagrożenia.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Odpowiedź na katastrofę w Sokolnikach Suchych</strong> – nowe przepisy, które niebawem trafią pod obrady Rady Ministrów, są reakcją na tragiczny wypadek, w którym zginęła jedna osoba, a 20 zostało poszkodowanych.</li>    </ul></div><p>Tragedia na torach może stać się początkiem jednej z poważniejszych zmian w przepisach dotyczących bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych w ostatnich latach.</p><p>Minister infrastruktury <strong>Dariusz Klimczak</strong> poinformował w czwartek, że resort infrastruktury wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości pracuje nad zmianami zarówno dotyczącymi prawa jazdy, jak i odpowiedzialności karnej kierowców.</p><p>Jednym z nowych rozwiązań ma być automatycznie odczuwalna sankcja za zignorowanie czerwonego światła przed przejazdem kolejowym.</p><p>– <strong>Przede wszystkim chcemy wprowadzić przepis, na podstawie którego kierowca, który wjeżdża na czerwonym świetle na przejazd drogowo-kolejowy, traci prawo jazdy na trzy miesiące</strong> – zapowiedział Dariusz Klimczak.</p><p>To jednak dopiero początek proponowanych zmian.</p><h2>Zakaz prowadzenia pojazdów na ponad trzy lata</h2><p>Ministerstwo Infrastruktury oraz Ministerstwo Sprawiedliwości mają równolegle pracować nad nowelizacją Kodeksu karnego dotyczącą kierowców powodujących poważne zagrożenie albo katastrofę w ruchu lądowym.</p><p>Klimczak zapowiada, że państwo ma reagować zdecydowanie ostrzej niż obecnie.</p><p>– <strong>Dopominamy się zupełnie innych, wyższych kar</strong> – powiedział minister.</p><p>Jak wyjaśnił, rozważane są między innymi <strong>kara pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres przekraczający trzy lata</strong>.</p><p>Szczegóły nie są jeszcze przesądzone. Projekt znajduje się na etapie uzgodnień pomiędzy resortami.</p><p>Minister zapowiedział jednak szybkie tempo prac. Projekt ma być gotowy na <strong>kolejne posiedzenie Rady Ministrów</strong>. Dopiero wówczas ma zostać przedstawiony pełny katalog proponowanych zmian.</p><p>Oznacza to, że zapowiadane sankcje <strong>nie są jeszcze obowiązującym prawem</strong>.</p><h2>Tragedia uruchomiła polityczną reakcję</h2><p>Impulsem do rozpoczęcia pilnych prac legislacyjnych był środowy wypadek na przejeździe kolejowym w <strong>Sokolnikach Suchych koło Przysuchy</strong>.</p><p>Przed południem samochód ciężarowy zderzył się tam z pociągiem osobowym relacji <strong>Lublin – Szczecin</strong>.</p><p>Skutki były tragiczne.</p><p>Jedna z pasażerek pierwszego wagonu zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Łącznie, według informacji przekazywanych przez służby, <strong>poszkodowanych zostało 20 osób</strong>.</p><p>Wśród najciężej rannych znaleźli się maszynista, kierowca samochodu ciężarowego oraz pasażerowie pociągu.</p><p>Po katastrofie premier <strong>Donald Tusk</strong> stwierdził, że wydarzenia w Sokolnikach Suchych pokazują konieczność natychmiastowego rozpoczęcia prac nad zdecydowanym zaostrzeniem przepisów wobec kierowców łamiących zasady bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych.</p><p>Dariusz Klimczak poinformował natomiast, że zmiany przygotowywane będą w trybie pilnym.</p><h2>Na przejeździe nie ma miejsca na „jeszcze zdążę”</h2><p>Każdy kierowca zna ten obraz: czerwone pulsujące światła, opuszczający się szlaban i pokusa, by jeszcze przemknąć. Kilka sekund oszczędności. Jeden ruch kierownicą. Jedna decyzja.</p><p>Problem w tym, że pociąg nie jest samochodem.</p><p>Droga hamowania składu kolejowego może być liczona w setkach metrów, a maszynista widzący samochód znajdujący się na torach często nie ma już realnej możliwości uniknięcia zderzenia.</p><p>Dlatego wjazd na przejazd przy czerwonym świetle nie jest drogowym wykroczeniem podobnym do nieprawidłowego parkowania czy przekroczenia prędkości o kilka kilometrów na godzinę. Może być decyzją, której konsekwencje ponoszą później dziesiątki osób.</p><p>Po tragedii w Sokolnikach Suchych rząd chce, aby również konsekwencje prawne takich zachowań były znacznie bardziej dotkliwe.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56559,na-dozynki-polskie-do-spaly-pociagiem-lka-uruchamia-dodatkowe-kursy-i-bezplatny-powrot</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56559,na-dozynki-polskie-do-spaly-pociagiem-lka-uruchamia-dodatkowe-kursy-i-bezplatny-powrot</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 13:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-na-dozynki-polskie-do-spaly-pociagiem-lka-uruchamia-dodatkowe-kursy-i-bezplatny-powrot-1789040014.png</url>
                        <title>Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56559,na-dozynki-polskie-do-spaly-pociagiem-lka-uruchamia-dodatkowe-kursy-i-bezplatny-powrot</link>
                    </image><description>W najbliższą niedzielę, 13 września, Spała ponownie stanie się jednym z najważniejszych miejsc na rolniczej mapie Polski. Na Dożynki Polskie będzie można dojechać Łódzką Koleją Aglomeracyjną, która przygotowała dodatkowe połączenia z Łodzi i Tomaszowa Mazowieckiego. Jest też istotny bonus dla uczestników wydarzenia – powrót ze Spały może być bezpłatny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dożynki Polskie w Spale</strong> – ogólnopolskie święto plonów odbędzie się w niedzielę, 13 września 2026 roku. Wstęp na całe wydarzenie jest całkowicie wolny.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dodatkowe pociągi i darmowe powroty z ŁKA</strong> – Łódzka Kolej Aglomeracyjna uruchomi specjalne kursy z Łodzi i Tomaszowa Mazowieckiego. Pasażerowie z biletem jednorazowym do Spały wrócą pociągiem bezpłatnie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bezpośrednie kursy z Łodzi Fabrycznej</strong> – składy do Spały odjadą o 9:07, 11:00 i 14:02, natomiast pociągi powrotne zaplanowano na godziny: 10:36, 17:52 i 19:30 (reszta połączeń z przesiadką).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Tradycyjny program uroczystości</strong> – obchody zainauguruje msza polowa o 10:30, po której odbędą się korowód, obrzędy dożynkowe, występy zespołów ludowych oraz koncerty.</li>    </ul></div><p>Łódzka Kolej Aglomeracyjna przygotowała specjalną ofertę związaną z Dożynkami Polskimi w Spale. W niedzielę przewoźnik ma obsłużyć <strong>11 par połączeń prowadzących do miejscowości</strong>, w której od blisko stu lat historia państwowych uroczystości splata się z tradycją polskiej wsi.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic jest to szczególnie dobra wiadomość. Spała leży przecież niemal po sąsiedzku, a kolej daje możliwość pozostawienia samochodu w domu i uniknięcia problemów z parkowaniem, których przy wydarzeniach tej skali trudno całkowicie uniknąć.</p><h3>Trzy bezpośrednie pociągi z Łodzi do Spały</h3><p>Trzy pary pociągów będą kursowały bezpośrednio między Łodzią a Spałą.</p><p>Z <strong>Łodzi Fabrycznej</strong> składy mają odjechać o godz.:</p><p><strong>9.07, 11.00 i 14.02.</strong></p><p>W przeciwnym kierunku, ze <strong>Spały do Łodzi</strong>, bezpośrednie pociągi zaplanowano na godz.:</p><p><strong>10.36, 17.52 i 19.30.</strong></p><p>Pozostałe połączenia przewidziano z przesiadką w <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Aktualny rozkład ŁKA obejmuje linię Łódź – Tomaszów Mazowiecki – Spała i obowiązuje od 30 sierpnia do 24 października 2026 roku.</p><h3>Jedziesz na dożynki? Powrót może być bezpłatny</h3><p>Najbardziej interesującym elementem przygotowanej oferty jest możliwość <strong>bezpłatnego powrotu ze Spały</strong>.</p><p>Zasada jest prosta. Pasażer powinien kupić jednorazowy bilet ŁKA na przejazd <strong>do Spały</strong>, a następnie zachować go i okazać podczas kontroli w pociągu w drodze powrotnej.</p><p>Łódzka Kolej Aglomeracyjna potwierdza, że oferta „Nieodpłatny powrót ŁKA – Dożynki w Województwie Łódzkim” obowiązuje również <strong>13 września 2026 roku</strong>.</p><p>To rozwiązanie może mieć znaczenie zwłaszcza dla osób wybierających się do Spały na całodniowe wydarzenie. Niedzielny program rozpocznie się już przed południem, natomiast ostatni z wymienionych bezpośrednich pociągów w stronę Łodzi odjedzie dopiero o godz. 19.30.</p><h3>Spała znów będzie stolicą polskich dożynek</h3><p>Dożynki Polskie rozpoczną się <strong>w niedzielę, 13 września, o godz. 10.30</strong> mszą polową przy kościele pw. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej.</p><p>Później wyruszy tradycyjny korowód dożynkowy. W programie znalazły się również ceremoniał i obrzędy dożynkowe, prezentacja wieńców, wystąpienia okolicznościowe, koncerty i występy zespołów ludowych.</p><p>W centrum Spały powstanie także strefa wystawiennicza. Nie zabraknie regionalnych produktów, polskiej żywności, kultury ludowej oraz atrakcji i animacji przygotowanych dla dzieci.</p><p>Wstęp na wydarzenie jest <strong>bezpłatny</strong>. Gospodarzem i honorowym patronem Dożynek Polskich jest minister rolnictwa i rozwoju wsi <strong>Stefan Krajewski</strong>. Oficjalne informacje Ministerstwa Rolnictwa wskazują także, że gospodarzem wydarzenia będzie burmistrz Inowłodza <strong>Bogdan Kącki</strong>.</p><h3>Tradycja sięgająca II Rzeczypospolitej</h3><p>Spała i dożynki są ze sobą związane od niemal wieku. Pierwsze ogólnopolskie uroczystości dożynkowe pod patronatem prezydenta <strong>Ignacego Mościckiego</strong> odbyły się tutaj w <strong>1927 roku</strong>.</p><p>W okresie międzywojennym Spała była letnią rezydencją prezydentów Rzeczypospolitej, a dożynkowe korowody stały się jednym z symboli tamtej epoki. Ostatnie przedwojenne Dożynki Prezydenckie odbyły się w miejscowości w 1938 roku.</p><p>Po kilkudziesięcioletniej przerwie tradycję przywrócono w 2000 roku. Do 2019 roku gospodarzami uroczystości byli kolejni prezydenci RP. W 2020 roku Dożynki Prezydenckie zostały przeniesione do Warszawy.</p><p>W <strong>2025 roku</strong> ogólnopolskie święto plonów wróciło nad Pilicę w nowej formule – <strong>Dożynek Polskich</strong>, organizowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Według resortu rolnictwa ubiegłoroczna impreza zgromadziła tysiące uczestników, a regionalną żywność i rękodzieło prezentowało niemal 90 wystawców.</p><p>W najbliższą niedzielę Spała ponownie przypomni więc o swojej wyjątkowej pozycji w historii polskich dożynek. Tym razem można będzie dotrzeć na nie również koleją – i, przy spełnieniu warunków promocji, wrócić bez kupowania kolejnego biletu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56558,dariusz-klimczak-czlowiekiem-roku-2026-forum-ekonomicznego-minister-z-tomaszowa-mazowieckiego-z-prestizowa-nagroda</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56558,dariusz-klimczak-czlowiekiem-roku-2026-forum-ekonomicznego-minister-z-tomaszowa-mazowieckiego-z-prestizowa-nagroda</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 13:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dariusz-klimczak-czlowiekiem-roku-2026-forum-ekonomicznego-minister-z-tomaszowa-mazowieckiego-z-pre-1789039311.png</url>
                        <title>Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56558,dariusz-klimczak-czlowiekiem-roku-2026-forum-ekonomicznego-minister-z-tomaszowa-mazowieckiego-z-prestizowa-nagroda</link>
                    </image><description>Minister infrastruktury Dariusz Klimczak został Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Rada Programowa jednego z najważniejszych spotkań gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej doceniła go za konsekwentną realizację inwestycji infrastrukturalnych oraz wkład w rozwój polskiej gospodarki. Wyróżnienie ma również wyraźny tomaszowski akcent – Klimczak mieszka w Tomaszowie Mazowieckim, a w mieście realizowanych jest obecnie kilka dużych inwestycji kolejowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026</strong> – minister infrastruktury otrzymał to prestiżowe wyróżnienie podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nagroda za kluczowe projekty transportowe</strong> – szef resortu został doceniony za wkład w rozwój kolei, dróg i portów, w tym za działania wokół Kolei Dużych Prędkości, Portu Polska oraz Przylądka Pomerania.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyraźny akcent tomaszowski</strong> – laureat na co dzień mieszka w Tomaszowie Mazowieckim, w obrębie którego trwają obecnie istotne państwowe inwestycje kolejowe.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wyjątkowe grono wcześniejszych laureatów</strong> – w ubiegłych latach ten prestiżowy tytuł odbierali m.in. Jan Paweł II, Lech Wałęsa, Donald Tusk, Jarosław Kaczyński czy Władysław Kosiniak-Kamysz.</li>    </ul></div><p>Nagrodę wręczono podczas gali XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Laudację wygłosił rektor Politechniki Krakowskiej prof. Andrzej Szarata. Jak podkreślono, minister został uhonorowany za <strong>„sukcesywne wdrażanie planów rozwojowych naszej infrastruktury”</strong> oraz wkład w rozwój polskiej gospodarki.</p><p>Dariusz Klimczak jest ministrem infrastruktury od grudnia 2023 roku. Pochodzi z Rawy Mazowieckiej, przez lata był związany z samorządem województwa łódzkiego, a obecnie mieszka w Tomaszowie Mazowieckim. Jest także posłem oraz wiceprezesem Polskiego Stronnictwa Ludowego.</p><h3>Kolej, drogi i porty</h3><p>Za nagrodą stoją liczby trudne do przeoczenia. Według Ministerstwa Infrastruktury budżet przeznaczony w 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową wynosi <strong>100 miliardów złotych</strong>. Pieniądze przeznaczane są m.in. na drogi, modernizację kolei, rozwój portów i przygotowanie największych przedsięwzięć transportowych.</p><p>Wśród projektów realizowanych lub przygotowywanych w czasie kierowania resortem przez Klimczaka znajdują się <strong>Port Polska</strong>, rozwój Kolei Dużych Prędkości, rozbudowa autostrady A2 między Łodzią i Warszawą czy nowe inwestycje portowe. Jednym z najbardziej spektakularnych projektów morskich jest <strong>Przylądek Pomerania w Świnoujściu</strong> – planowany port zewnętrzny obejmujący 186 hektarów nowego lądu i głębokowodny terminal kontenerowy.</p><p>Klimczak szczególnie mocno akcentuje odbudowę znaczenia kolei. Odbierając nagrodę, mówił o jej „renesansie” i przypominał zarówno o zakupach nowego taboru, jak i przywracaniu połączeń do miejscowości, które przez lata pozostawały poza główną siecią kolejową.</p><p>Sam minister nie przypisał sukcesu wyłącznie sobie. W Karpaczu podziękował kolejarzom, drogowcom, inżynierom, projektantom i pracownikom firm realizujących inwestycje.</p><p>– <strong>W Polsce sukces osiąga nie tylko ten, kto ciężko pracuje, ale ten, kto szanuje pracę drugiego człowieka</strong> – mówił podczas gali.</p><h3>Tomaszów też jest częścią tej infrastrukturalnej układanki</h3><p>Dla mieszkańców naszego miasta ta nagroda nie jest informacją całkowicie odległą od lokalnych spraw. W Tomaszowie Mazowieckim trwa przebudowa stacji kolejowej. Powstają nowe perony i przejście podziemne wyposażone w windy. Wartość prac wynosi <strong>19,9 mln zł brutto</strong>, a z efektów inwestycji pasażerowie mają w pełni korzystać na przełomie 2026 i 2027 roku. Przy dworcu działa już parking na 88 samochodów.</p><p>Kolejnym przedsięwzięciem jest przebudowa samego budynku dworca. PKP ogłosiły w sierpniu przetarg, który ma otworzyć drogę do kompleksowej modernizacji zabytkowego obiektu.</p><p>Jeszcze większą zmianę mieszkańcy zobaczą na Starzycach. W marcu podpisano umowę na budowę <strong>tunelu drogowego pod torami przy ulicy Warszawskiej</strong>. Inwestycja o wartości blisko <strong>33 mln zł brutto</strong> ma zastąpić istniejące przejazdy kolejowe przy Warszawskiej i Nowej oraz zakończyć problem wieloletnich korków powodowanych zamykaniem rogatek. Zakończenie prac planowane jest na koniec 2027 roku.</p><h3>W gronie papieża, prezydentów i premierów</h3><p>Tytuł Człowieka Roku Forum Ekonomicznego ma długą historię. Oficjalne zestawienie organizatorów pokazuje, że wśród wcześniejszych laureatów znaleźli się m.in. <strong>Jan Paweł II w 2001 roku, Lech Wałęsa w 2004 roku, Donald Tusk w 2007 roku, Jarosław Kaczyński w 2014 roku, Viktor Orbán, Beata Szydło, Mateusz Morawiecki, Wołodymyr Zełenski</strong>, a w 2024 roku <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>.</p><p>W 2025 roku wyróżnienie otrzymał Krzysztof Gawkowski. Teraz do tego grona dołączył <strong>Dariusz Klimczak – minister infrastruktury, polityk związany z województwem łódzkim i mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>To właśnie ten ostatni element sprawia, że informacja z Karpacza ma dla Tomaszowa wymiar większy niż tylko kolejna wiadomość ze świata wielkiej polityki. Człowiekiem Roku Forum Ekonomicznego został polityk, którego efekty pracy – niezależnie od ocen partyjnych – można dziś obserwować także tutaj: przy tomaszowskim dworcu, na torach i przy ulicy Warszawskiej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56557,nie-zyje-jerzy-tomasz-wojnilowicz-zegnamy-zasluzonego-dla-tomaszowa-mazowieckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56557,nie-zyje-jerzy-tomasz-wojnilowicz-zegnamy-zasluzonego-dla-tomaszowa-mazowieckiego</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 13:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nie-zyje-jerzy-tomasz-wojnilowicz-zegnamy-zasluzonego-dla-tomaszowa-mazowieckiego-1789038418.png</url>
                        <title>Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56557,nie-zyje-jerzy-tomasz-wojnilowicz-zegnamy-zasluzonego-dla-tomaszowa-mazowieckiego</link>
                    </image><description>Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jerzego Tomasza Wojniłowicza – nauczyciela, geografa, historyka, regionalisty, społecznika i niestrudzonego badacza dziejów Tomaszowa Mazowieckiego oraz Ziemi Tomaszowskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Odszedł człowiek, który przez lata z niezwykłą konsekwencją ocalał od zapomnienia ludzi, miejsca i wydarzenia tworzące historię naszego miasta. Dla wielu mieszkańców był nie tylko znawcą lokalnej przeszłości, ale także jej przewodnikiem – człowiekiem, który potrafił wydobywać z archiwów, dokumentów i ludzkiej pamięci historie składające się na wspólną tożsamość Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Jerzy Wojniłowicz należał do osób szczególnie zasłużonych dla miasta. Za wieloletnią działalność, dokumentowanie historii Tomaszowa, upamiętnianie losów jego mieszkańców oraz popularyzowanie wiedzy o lokalnej przeszłości otrzymał tytuł <strong>„Zasłużony dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego”</strong>.</p><p>Tytuł ten został mu nadany przez Radę Miejską Tomaszowa Mazowieckiego <strong>25 września 2013 roku</strong>, na mocy uchwały nr <strong>XLI/381/2013</strong>.</p><p>Są ludzie, którzy odchodząc, pozostawiają po sobie znacznie więcej niż wspomnienie. Pozostawiają zapisane historie, ocalone nazwiska, fotografie, dokumenty i wiedzę, do której następne pokolenia będą jeszcze wielokrotnie powracać. Do takich osób należał Jerzy Tomasz Wojniłowicz.</p><p><strong>Rodzinie, Bliskim i Przyjaciołom Zmarłego, a także wszystkim, którzy mieli zaszczyt spotkać na swojej drodze Pana Jerzego Wojniłowicza, składamy wyrazy głębokiego współczucia i szczere kondolencje</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56556,stomia-bez-tabu-jak-pielegnowac-skore-i-dobrac-wlasciwy-sprzet</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56556,stomia-bez-tabu-jak-pielegnowac-skore-i-dobrac-wlasciwy-sprzet</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 11:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-stomia-bez-tabu-jak-pielegnowac-skore-i-dobrac-wlasciwy-sprzet-1789034352.png</url>
                        <title>Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56556,stomia-bez-tabu-jak-pielegnowac-skore-i-dobrac-wlasciwy-sprzet</link>
                    </image><description>Pierwsze dni po powrocie ze szpitala bywają trudniejsze niż sama nauka zmiany worka na oddziale. Tam obok była pielęgniarka. W domu zostają opakowania ze sprzętem i pytania: czy skóra wygląda prawidłowo? Dlaczego płytka się odkleja? Co zrobić, gdy pojawia się przeciek? Czy można wziąć prysznic? Czy ten worek jest właściwy?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Indywidualny dobór worka stomijnego</strong> – sprzęt musi być precyzyjnie dopasowany do rodzaju i kształtu stomii, kondycji skóry oraz codziennego trybu życia pacjenta.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zdrowa skóra to podstawa</strong> – prawidłowo wypielęgnowana skóra wokół stomii nie powinna nosić śladów stałego zaczerwienienia ani podrażnień.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przecieki sygnałem do kontroli</strong> – regularne podciekanie treści może oznaczać złe dopasowanie płytki, zmiany anatomiczne stomii lub nierówności skórne.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Umiar w stosowaniu kosmetyków medycznych</strong> – pasty, pierścienie czy pudry ochronne dobiera się do konkretnych problemów; nadmiar produktów nie poprawia pielęgnacji.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Szeroki asortyment w Tomaszowie</strong> – Twój Sklep Medyczny oferuje wyroby wiodących marek, w tym ConvaTec, Coloplast, Welland, Dansac oraz Seni.</li>    </ul></div><p>Stomia zmienia codzienność, ale nie musi jej podporządkować. Dobrze dobrany sprzęt, wypracowana rutyna i uważna obserwacja skóry wokół stomii pozwalają wrócić do pracy, spotkań, podróży i zwyczajnego życia. Czasem wymaga to kilku prób. W stomii nie istnieje bowiem jedno rozwiązanie dobre dla wszystkich.</p><h2>Kolostomia, ileostomia, urostomia – co to znaczy?</h2><p>Stomia to chirurgicznie wytworzone połączenie narządu z powierzchnią ciała. W kolostomii na powłoki brzuszne wyprowadzona zostaje część jelita grubego, w ileostomii – jelita cienkiego, a urostomia służy do odprowadzania moczu.</p><p>Dla pacjenta najważniejszy jest praktyczny skutek: rodzaj stomii wpływa na charakter wydzieliny, częstotliwość opróżniania worka oraz wymagania wobec sprzętu i skóry. To, co sprawdza się u jednej osoby, nie musi pasować drugiej.</p><h2>Nie ma „najlepszego worka”. Jest dobrze dobrany</h2><p>Znaczenie mają wielkość i kształt stomii, jej wysokość ponad skórą, fałdy i blizny na brzuchu, stan skóry, rodzaj wydzieliny, aktywność oraz zmiany masy ciała.</p><p>W systemie jednoczęściowym worek i płytka tworzą całość – przy zmianie usuwa się cały zestaw. W systemie dwuczęściowym płytka pozostaje na skórze, a worek można odłączyć i wymienić osobno. Dla jednych wygodniejsza będzie prostota systemu jednoczęściowego, dla innych możliwość zmiany samego worka.</p><p>Dostępne są worki zamknięte, odpuszczalne, które można opróżniać, oraz worki urostomijne z odpływem. Nie warto wybierać ich wyłącznie dlatego, że ten sam model poleca ktoś znajomy.</p><h2>Skóra wokół stomii mówi bardzo dużo</h2><p>Zdrowa skóra wokół stomii powinna wyglądać podobnie do skóry na pozostałej części brzucha. Utrzymujące się zaczerwienienie, pieczenie, ból czy regularne przecieki nie powinny być uznawane za nieodłączną część życia ze stomią.</p><p>Zmianę sprzętu zaczynamy od delikatnego odklejenia zużytej płytki. Następnie skórę trzeba oczyścić, starannie osuszyć i obejrzeć. Nowy sprzęt zakłada się na czystą i suchą skórę.</p><p>Bardzo ważne jest dopasowanie otworu w płytce do stomii. Zbyt duży może odsłaniać skórę i zwiększać jej kontakt z treścią jelitową lub moczem. W pierwszych tygodniach po zabiegu rozmiar stomii może się zmieniać, dlatego warto go kontrolować.</p><p>Nie zawsze potrzebny jest też cały arsenał preparatów. Jeśli płytka trzyma się dobrze, a skóra pozostaje zdrowa, dokładanie kolejnych produktów może być zbędne.</p><h2>Pasta, pierścień, puder – po co są akcesoria?</h2><p>Akcesoria stomijne powinny rozwiązywać konkretny problem. Pasta lub pierścień uszczelniający mogą pomagać w wypełnianiu nierówności wokół stomii. Preparaty ochronne tworzą warstwę pomiędzy skórą a potencjalnie drażniącą treścią, a środki do usuwania przylepca mogą ułatwić delikatną zmianę płytki. Puder stomijny stosuje się przy określonych problemach skóry, najlepiej zgodnie z zaleceniami specjalisty.</p><p>Dostępne są również pasy, półpierścienie, dodatkowe elementy mocujące czy preparaty neutralizujące zapach. <strong>Więcej akcesoriów nie zawsze znaczy lepiej.</strong></p><h2>„Worek przecieka”. Co sprawdzić?</h2><p>Najpierw trzeba poszukać przyczyny. Czy otwór nadal odpowiada wielkości stomii? Czy skóra przed przyklejeniem była całkowicie sucha? Czy pojawiły się fałdy, zagłębienia albo zmiany kształtu brzucha? Czy zastosowany rodzaj płytki jest odpowiedni?</p><p>Jeżeli przecieki wracają, warto skonsultować sposób zaopatrzenia z pielęgniarką stomijną. Podciekanie treści pod płytkę może podrażniać skórę, a uszkodzona skóra dodatkowo utrudnia utrzymanie szczelności. Powstaje błędne koło.</p><h2>„Skóra jest czerwona”. Nie ignoruj tego</h2><p>Przyczyną może być kontakt z treścią ze stomii, mechaniczne drażnienie przy zmianie sprzętu, wilgoć albo reakcja na stosowany produkt. Nie należy jednak diagnozować problemu wyłącznie na podstawie wyglądu skóry.</p><p>Jeżeli zaczerwienienie narasta, utrzymuje się, boli, sączy się albo towarzyszą mu częste przecieki, potrzebna jest konsultacja z pielęgniarką stomijną lub lekarzem.</p><h2>„Boję się, że inni poczują zapach”</h2><p>To częsta obawa. Współczesne systemy są projektowane tak, aby po prawidłowym zamknięciu ograniczać wydostawanie się zapachów. Jeżeli zapach jest stale wyczuwalny, warto sprawdzić szczelność, filtr oraz sposób założenia sprzętu.</p><h2>Prysznic, sen i podróż – zwyczajna codzienność</h2><p>Z workiem stomijnym można się kąpać i brać prysznic; wiele systemów jest przystosowanych do kontaktu z wodą. Po okresie rekonwalescencji możliwy jest także stopniowy powrót do aktywności zgodnie z zaleceniami zespołu medycznego.</p><p>Ubranie nie powinno stale uciskać stomii ani blokować napełniającego się worka. Do snu warto wybrać pozycję wygodną i niepowodującą nadmiernego nacisku na sprzęt.</p><p>Poza domem przydaje się <strong>„zestaw awaryjny stomika”</strong>: zapasowy worek lub płytka, używane na co dzień akcesoria, coś do oczyszczenia i osuszenia skóry oraz woreczek na zużyty sprzęt. W podróż lepiej zabrać zapas większy niż zwykle.</p><h2>Nie zmieniaj sprzętu tylko dlatego, że ktoś go poleca</h2><p>Jeśli obecny sprzęt działa dobrze, nie ma powodu zmieniać go dla samej zmiany. Gdy jednak pojawiają się przecieki, dyskomfort lub podrażnienie, możliwość porównania różnych rozwiązań ma duże znaczenie. Organizacje zajmujące się opieką stomijną również wskazują, że problemy z obecnym systemem mogą być powodem do wypróbowania innego rodzaju lub marki sprzętu.</p><p><strong>Twój Sklep Medyczny w Tomaszowie Mazowieckim</strong> oferuje sprzęt stomijny oraz produkty do pielęgnacji wielu producentów, m.in. <strong>ConvaTec, Coloplast, Welland, Dansac, Seni i innych marek</strong>. Pacjent nie musi więc ograniczać się do jednego systemu i może zapytać o rozwiązania odpowiadające jego aktualnym potrzebom.</p><p>Dobór sprzętu stomijnego nie powinien polegać na zabraniu z półki pierwszego opakowania. To wyrób, który przez wiele godzin pozostaje w kontakcie ze skórą i ma zapewniać możliwie dobre dopasowanie, szczelność i komfort.</p><h2>Kiedy potrzebna jest pomoc specjalisty?</h2><p>Konsultacji wymaga nasilające się lub utrzymujące podrażnienie skóry, nawracające przecieki, znaczna zmiana wyglądu lub koloru stomii, obfite albo utrzymujące się krwawienie, nasilony ból, wymioty czy wyraźne zaburzenie pracy stomii. Niewielkie powierzchowne krwawienie może zdarzyć się podczas oczyszczania, ponieważ śluzówka stomii jest delikatna, ale krwawienia obfitego lub nieustępującego nie wolno lekceważyć.</p><p><strong>Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarza ani pielęgniarki stomijnej.</strong></p><p>Stomia jest częścią życia pacjenta. Nie powinna jednak przejmować nad nim kontroli. Dobrze dopasowany sprzęt ma sprawić, by przez większą część dnia po prostu nie trzeba było o nim myśleć.</p><p><strong>Masz stomię albo opiekujesz się bliską osobą i szukasz odpowiedniego sprzętu? Zapytaj o dostępne rozwiązania.</strong></p><p><strong>Twój Sklep Medyczny</strong><br>ul. Słowackiego 4<br>Tomaszów Mazowiecki<br>tel. <strong>570 019 100</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56555,raz-dwa-trzy-zagra-w-tomaszowie-mazowieckim-jubileuszowy-koncert-na-35-lecie-zespolu-juz-10-pazdziernika</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56555,raz-dwa-trzy-zagra-w-tomaszowie-mazowieckim-jubileuszowy-koncert-na-35-lecie-zespolu-juz-10-pazdziernika</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 10:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-raz-dwa-trzy-zagra-w-tomaszowie-mazowieckim-jubileuszowy-koncert-na-35-lecie-zespolu-juz-10-pazdz-1789027536.png</url>
                        <title>Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56555,raz-dwa-trzy-zagra-w-tomaszowie-mazowieckim-jubileuszowy-koncert-na-35-lecie-zespolu-juz-10-pazdziernika</link>
                    </image><description>W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. 

Bilety dostępne w sprzedaży!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jubileusz 35-lecia zespołu !</p><p>35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.</p><p>Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu.&nbsp;</p><p>Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i&nbsp; fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język.&nbsp;</p><p>Zespołu, który w niedościgniony&nbsp; sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.</p><p>Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe.&nbsp;</p><p>To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”&nbsp; - jego swoistym DNA.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy .</p><p>&nbsp;</p><p><strong>Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu</strong></p><p><strong>10.10.2026, godz.19.00</strong></p><p><strong>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim</strong></p><p><strong>Bilety dostępne w sprzedaży internetowej:</strong></p><p><strong>KupBilecik, Eventim, Biletyna.&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56554,ai-coraz-mocniej-wchodzi-do-firm-w-tomaszowie-przedsiebiorcy-naucza-sie-jak-wykorzystac-ja-w-biznesie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56554,ai-coraz-mocniej-wchodzi-do-firm-w-tomaszowie-przedsiebiorcy-naucza-sie-jak-wykorzystac-ja-w-biznesie</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 09:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ai-coraz-mocniej-wchodzi-do-firm-w-tomaszowie-przedsiebiorcy-naucza-sie-jak-wykorzystac-ja-w-bizne-1789025515.png</url>
                        <title>AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56554,ai-coraz-mocniej-wchodzi-do-firm-w-tomaszowie-przedsiebiorcy-naucza-sie-jak-wykorzystac-ja-w-biznesie</link>
                    </image><description>Sztuczna inteligencja przestaje być technologiczną ciekawostką zarezerwowaną dla wielkich korporacji. Coraz częściej trafia do małych firm, sklepów, biur rachunkowych, zakładów usługowych i przedsiębiorstw produkcyjnych. Jak wykorzystać ją tak, aby rzeczywiście oszczędzała czas i pieniądze? O tym przedsiębiorcy będą mogli porozmawiać 23 września w Tomaszowie Mazowieckim podczas spotkania „Łódzkie Sieciuje”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Spotkanie biznesowe „Łódzkie Sieciuje”</strong> – wydarzenie odbędzie się 23 września w godzinach 12:00–16:00 w Biurze Łódzkie dla Biznesu przy ul. Warszawskiej 1 w Tomaszowie Mazowieckim.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Praktyczne wykorzystanie AI w firmach</strong> – główna tematyka warsztatów obejmuje automatyzację codziennej pracy oraz metody optymalizacji czasu i kosztów w małych i średnich przedsiębiorstwach.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Bezpłatny udział i znani prelegenci</strong> – szkolenie poprowadzą Michał Pisańczuk oraz Daniel Pikula; wstęp na wydarzenie jest darmowy, jednak liczba dostępnych miejsc pozostaje ograniczona.</li>    </ul></div><p>Jeszcze niedawno rozmowa o sztucznej inteligencji przypominała trochę dyskusję o przyszłości znanej z filmów science fiction. Dziś AI potrafi przygotować analizę dokumentów, pomóc stworzyć ofertę handlową, uporządkować dane, wesprzeć obsługę klienta czy zautomatyzować powtarzalne czynności wykonywane każdego dnia przez pracowników.</p><p>I właśnie tu, a nie w efektownych demonstracjach możliwości nowych technologii, znajduje się ich największa wartość dla małego i średniego biznesu.</p><h3>AI zamiast kolejnej godziny przy komputerze</h3><p>23 września 2026 roku w Biurze Łódzkie dla Biznesu w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się kolejne regionalne spotkanie z cyklu <strong>„Łódzkie Sieciuje”</strong>. Tym razem jednym z najważniejszych tematów będzie praktyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach.</p><p>Spotkanie rozpocznie się o godz. <strong>12:00</strong> i potrwa do <strong>16:00</strong>. Miejscem wydarzenia będzie Biuro Łódzkie dla Biznesu przy ul. Warszawskiej 1, znajdujące się w Galerii Tomaszów.</p><p>Organizatorzy kierują wydarzenie przede wszystkim do przedsiębiorców sektora MŚP. Nie chodzi przy tym o wykład dla informatyków. Punktem ciężkości mają być rozwiązania, które można zastosować w codziennym prowadzeniu przedsiębiorstwa.</p><p>Uczestnicy poznają narzędzia AI oraz sposoby ich wykorzystania przy cyfryzacji i automatyzacji procesów. Będzie również czas na rozmowy pomiędzy przedsiębiorcami, wymianę doświadczeń i nawiązywanie nowych kontaktów biznesowych.</p><h3>Mała firma, wielki algorytm</h3><p>Spotkanie poprowadzą <strong>Michał Pisańczuk</strong> oraz <strong>Daniel Pikula</strong>.</p><p>Michał Pisańczuk jest ekspertem zajmującym się wdrażaniem sztucznej inteligencji i automatyzacją procesów biznesowych. Od ponad 20 lat pracuje na styku biznesu i technologii, prowadząc szkolenia i warsztaty oraz doradzając firmom i zarządom.</p><p>Daniel Pikula jest praktykiem nowych technologii, specjalizującym się w wykorzystaniu narzędzi cyfrowych oraz AI do usprawniania pracy zespołów i procesów funkcjonujących w przedsiębiorstwach.</p><p>W programie przewidziano również sesje networkingowe. Bo nawet w czasach sztucznej inteligencji jedna rzecz w biznesie pozostaje bardzo analogowa: <strong>ludzie nadal robią interesy z ludźmi</strong>.</p><h3>AI to już nie tylko możliwość. Pojawiają się także obowiązki</h3><p>Szkolenie odbywa się w ciekawym momencie również z punktu widzenia prawa.</p><p>Unijne rozporządzenie <strong>AI Act – rozporządzenie (UE) 2024/1689</strong> – wprowadziło m.in. regulacje dotyczące kompetencji związanych ze sztuczną inteligencją. Zgodnie z art. 4 dostawcy oraz podmioty wdrażające systemy AI mają podejmować działania wspierające rozwój odpowiednich kompetencji osób, które korzystają z takich systemów w ich imieniu.</p><p>Przepisy dotyczące tzw. <strong>AI literacy</strong>, czyli kompetencji i świadomości dotyczących wykorzystania sztucznej inteligencji, zaczęły być stosowane już 2 lutego 2025 roku. W praktyce oznacza to, że firmy powinny myśleć nie tylko o tym, jakie narzędzie AI kupić lub uruchomić, ale również o tym, czy pracownicy potrafią korzystać z niego świadomie i odpowiedzialnie.</p><p>To istotne także dla lokalnych przedsiębiorstw. Największym błędem może bowiem okazać się nie brak AI, ale wdrażanie jej bez wiedzy, zasad i kontroli.</p><h3>Szansa również dla tomaszowskich przedsiębiorców</h3><p>Dla właściciela niewielkiej firmy możliwość zaoszczędzenia kilkudziesięciu minut każdego dnia może wydawać się drobiazgiem. W skali miesiąca zaczyna jednak oznaczać całe godziny pracy. A w skali roku – konkretne pieniądze.</p><p>AI może pomagać przy przygotowywaniu korespondencji, ofert, zestawień, materiałów marketingowych, analizowaniu dokumentacji czy porządkowaniu informacji. Nie zastąpi przedsiębiorcy, który zna swoich klientów i rynek. Może natomiast sprawić, że będzie miał więcej czasu właśnie na prowadzenie firmy, zamiast na wykonywanie kolejnych mechanicznych czynności przy komputerze.</p><p>I prawdopodobnie właśnie o tę różnicę będzie chodziło podczas tomaszowskiego spotkania: nie o pytanie <strong>„czy AI wejdzie do biznesu?”</strong>, bo już weszła. Raczej o to, <strong>kto nauczy się korzystać z niej szybciej i rozsądniej</strong>.</p><p>Udział w wydarzeniu jest <strong>bezpłatny</strong>, ale liczba miejsc została ograniczona. Zapisy prowadzone są poprzez formularz internetowy eŁódzkie.</p><p>Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu <strong>„Region przyszłości – biznes przyszłości. Regionalny system wsparcia gospodarki Łódzkie dla biznesu”</strong>, współfinansowanego ze środków programu Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56553,widzew-zamknal-okno-transferowe-nowy-napastnik-w-lodzi-akere-i-nawrocki-odchodza</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56553,widzew-zamknal-okno-transferowe-nowy-napastnik-w-lodzi-akere-i-nawrocki-odchodza</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 08:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-widzew-zamknal-okno-transferowe-nowy-napastnik-w-lodzi-akere-i-nawrocki-odchodza-1789022925.png</url>
                        <title>Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56553,widzew-zamknal-okno-transferowe-nowy-napastnik-w-lodzi-akere-i-nawrocki-odchodza</link>
                    </image><description>Ostatni dzień letniego okna transferowego przy al. Piłsudskiego nie był spokojnym oczekiwaniem na północ. Widzew Łódź do ostatnich godzin układał swoją kadrę na sezon 2026/2027. Samuel Akere i Kuba Nawrocki zostali wypożyczeni do innych klubów, a niemal równocześnie do zespołu dołączył młodzieżowy reprezentant Rumunii Ioan Vermeșan. To on ma zwiększyć konkurencję dla Karola Świderskiego i Sebastiana Bergiera.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wypożyczenia graczy w celu regularnej gry</strong> – Widzew Łódź zakończył okno transferowe, wysyłając Samuela Akere do Wisły Płock oraz Kubę Nawrockiego do Stali Stalowa Wola.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowy napastnik Ioan Vermeșan z Hellasu Verona</strong> – młody rumuński zawodnik został wypożyczony z opcją wykupu, a jego zadaniem będzie rywalizacja o miejsce w składzie z Karolem Świderskim i Sebastianem Bergierem.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wzmocnienie sportowe zgodne z przepisami</strong> – sprowadzenie piłkarza z rocznika 2006 idealnie wpisało się w wymogi rejestracyjne klubu, choć Widzew podkreśla, że kluczowy był jego wysoki potencjał rozwojowy.</li>    </ul></div><p>W piłkarskich oknach transferowych ostatnie godziny przypominają czasem finał filmu sensacyjnego. Telefony nie milkną, dokumenty krążą pomiędzy klubami i federacjami, a jeden podpis może zmienić układ sił na kilka kolejnych miesięcy. W środę, 9 września, również przy al. Piłsudskiego było gorąco.</p><p>Najpierw Widzew poinformował o wypożyczeniach dwóch swoich piłkarzy. <strong>22-letni Samuel Akere przeniósł się do Wisły Płock</strong>, natomiast <strong>19-letni Kuba Nawrocki został zawodnikiem drugoligowej Stali Stalowa Wola</strong>. Obaj spędzą poza Łodzią sezon 2026/2027. (<a href="https://www.lodzkie.pl/strona-glowna/aktualnosci/pilka-nozna-widzew-podjal-decyzje-w-sprawie-akere-i-nawrockiego" title="Piłka nożna. Widzew podjął decyzje w sprawie Akere i Nawrockiego - lodzkie.pl">Łódzkie</a>)</p><h3>Akere zostaje w Ekstraklasie</h3><p>Przypadek Samuela Akere jest szczególnie interesujący. Nigeryjski skrzydłowy nie znika bowiem z radarów kibiców Widzewa. Pozostaje w PKO BP Ekstraklasie i będzie występował w Wiśle Płock.</p><p>Został wypożyczony na rok, a płocki klub otrzymał możliwość jego wykupu. Widzew zabezpieczył jednak również własne interesy – łodzianie mogą skrócić okres wypożyczenia.&nbsp;</p><p>Akere trafił do Widzewa latem 2025 roku, ale nie zdołał na trwałe wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie. W barwach łódzkiego zespołu zanotował dotychczas 18 występów, zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Wiosnę poprzedniego sezonu spędził już na wypożyczeniu w chorwackim NK Osijek.&nbsp;</p><p>Teraz otrzymuje kolejną szansę. Co ciekawe – u ligowego rywala. W przypadku Akere najbliższe miesiące będą więc nie tylko walką o regularną grę, ale zapewne także odpowiedzią na pytanie, czy Nigeryjczyk może jeszcze odegrać ważniejszą rolę w polskiej Ekstraklasie.</p><h3>Nawrocki ma przede wszystkim grać</h3><p>Inny charakter ma wypożyczenie Kuby Nawrockiego.</p><p>19-letni środkowy pomocnik znajdował się już kilkukrotnie w kadrze meczowej pierwszej drużyny Widzewa. W tym sezonie dwukrotnie siadał na ławce rezerwowych, ale oficjalnego debiutu w pierwszym zespole wciąż się nie doczekał. Grał natomiast w rezerwach.&nbsp;</p><p>W Stali Stalowa Wola ma dostać to, czego młodemu zawodnikowi najbardziej potrzeba – <strong>minuty na boisku i doświadczenie w seniorskiej piłce</strong>. Nawrocki może występować jako środkowy lub defensywny pomocnik. &nbsp;</p><p>Również w jego przypadku Widzew zachował możliwość wcześniejszego zakończenia wypożyczenia.</p><h3>Drzwi się zamknęły. I niemal natychmiast otworzyły</h3><p>Odejście dwóch zawodników nie było jednak ostatnim akcentem transferowego dnia.</p><p>Tuż przed zamknięciem okna Widzew ogłosił pozyskanie <strong>Ioana Vermeșana</strong>, młodego rumuńskiego napastnika Hellasu Verona. Piłkarz został wypożyczony do Łodzi do końca sezonu 2026/2027, a umowa zawiera <strong>opcję wykupu</strong>. Będzie występował z numerem <strong>90</strong>.&nbsp;</p><p>Vermeșan jest młodzieżowym reprezentantem Rumunii. Występuje obecnie w kadrze U-21, a w marcu zdobył bramkę w meczu przeciwko Kosowu. Ma też za sobą pierwsze minuty na boiskach włoskiej Serie A. Znacznie więcej pokazał dotychczas w rozgrywkach młodzieżowych – w Primaverze zdobył 35 bramek w 91 spotkaniach. &nbsp;</p><p>Dyrektor sportowy Widzewa <strong>Artur Płatek</strong> określił nowego piłkarza jako „młodego, bardzo perspektywicznego napastnika”. Zwrócił uwagę na jego warunki fizyczne, dynamikę, umiejętność atakowania wolnej przestrzeni oraz zachowanie w polu karnym&nbsp;</p><p>Ale przy tym transferze pojawił się jeszcze jeden niezwykle istotny element.</p><h3>Transfer sportowy, ale także matematyka regulaminowa</h3><p>Widzew wykorzystał już dostępne miejsca na liście zgłoszeniowej dla starszych zawodników. Jeżeli klub chciał więc jeszcze poszerzyć rywalizację w ataku, musiał sprowadzić piłkarza <strong>z rocznika 2005 lub młodszego</strong>.</p><p>Vermeșan spełniał ten warunek.</p><p>Artur Płatek zaznaczył jednak, że Widzew nie zamierzał pozyskiwać młodego zawodnika wyłącznie po to, by obejść problem rejestracyjny. Rumun miał być piłkarzem odpowiadającym drużynie również pod względem sportowym i posiadającym potencjał do dalszego rozwoju. &nbsp;</p><p>To ważne, bo sprowadzenie Vermeșana nie oznacza transferu zawodnika przygotowywanego jedynie z myślą o dalekiej przyszłości. <strong>Już teraz ma rywalizować o miejsce w ataku z Karolem Świderskim i Sebastianem Bergierem.</strong></p><h3>Widzew dokonał wyborów</h3><p>Ostatni dzień okna transferowego można więc odczytywać jako czytelny komunikat ze strony pionu sportowego Widzewa.</p><p>Akere ma odbudować się i grać regularnie w Płocku. Nawrocki ma zbierać doświadczenie w Stalowej Woli. Vermeșan przychodzi natomiast do Łodzi, by zwiększyć konkurencję w ofensywie i jednocześnie stać się projektem, który w przyszłości może przynieść klubowi także korzyść transferową.</p><p>Widzew zakończył w ten sposób wyjątkowo aktywne lato. Choć przed rozpoczęciem okna nie zapowiadało się na kadrową rewolucję, <strong>Vermeșan został dziewiątym nowym zawodnikiem sprowadzonym tego lata do pierwszego zespołu</strong>&nbsp;</p><p>Teraz jednak telefony dyrektorów sportowych mogą na chwilę ucichnąć. Zaczyna się część trudniejsza od transferowych negocjacji.</p><p>Bo nazwiska można wpisać do kadry w kilka minut. <strong>Drużynę trzeba jeszcze z nich zbudować.</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mieczysław Kincel i Jadwiga Kocik na podium wojewódzkiego przeglądu seniorów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56552,mieczyslaw-kincel-i-jadwiga-kocik-na-podium-wojewodzkiego-przegladu-seniorow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56552,mieczyslaw-kincel-i-jadwiga-kocik-na-podium-wojewodzkiego-przegladu-seniorow</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 08:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mieczyslaw-kincel-i-jadwiga-kocik-na-podium-wojewodzkiego-przegladu-seniorow-1789021122.png</url>
                        <title>Mieczysław Kincel i Jadwiga Kocik na podium wojewódzkiego przeglądu seniorów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56552,mieczyslaw-kincel-i-jadwiga-kocik-na-podium-wojewodzkiego-przegladu-seniorow</link>
                    </image><description>Muzyka nie pyta o metrykę. Potrafi łączyć pokolenia, przywoływać wspomnienia i dawać ogromną satysfakcję z występu przed publicznością. Udowodnili to wokaliści ze Studia Wokalnego Beaty Niedzielskiej, którzy znakomicie zaprezentowali się podczas IV Przeglądu Twórczości Artystycznej Seniorów „Co nam w duszy gra”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sukces wokalistów ze Studia Beaty Niedzielskiej</strong> – reprezentanci formacji zdobyli wysokie miejsca podczas IV Przeglądu Twórczości Artystycznej Seniorów „Co nam w duszy gra”.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mieczysław Kincel na najwyższym stopniu podium</strong> – tomaszowski wokalista wywalczył I miejsce w przeglądzie, natomiast Jadwiga Kocik zajęła wysokie III miejsce.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Występ i nagrody na gali w Dzierżąznej</strong> – laureaci zaprezentowali swój talent oraz oficjalnie odebrali dyplomy i wyróżnienia podczas Wojewódzkich Obchodów Dnia Seniora.</li>    </ul></div><p>Przegląd odbył się <strong>9 czerwca 2026 roku</strong>, a jego organizatorem było <strong>Regionalne Centrum Polityki Społecznej w Łodzi</strong>. Wydarzenie jest okazją do prezentowania artystycznych pasji seniorów z całego województwa łódzkiego, ale także pokazuje, że scena i muzyka nie mają granicy wieku.</p><p>Wśród laureatów tegorocznej edycji znaleźli się wokaliści związani ze <strong>Studiem Wokalnym Beaty Niedzielskiej</strong>.</p><p><strong>I miejsce zdobył Mieczysław Kincel</strong>, natomiast <strong>III miejsce wywalczyła Jadwiga Kocik</strong>.</p><p>Sukces nie zakończył się jednak wraz z ogłoszeniem wyników konkursu. Jego symbolicznym zwieńczeniem był występ laureatów podczas <strong>Wojewódzkich Obchodów Dnia Seniora w Dzierżąznej</strong>. To właśnie tam artyści ponownie zaprezentowali się przed publicznością i odebrali nagrody zdobyte podczas przeglądu.</p><p>Dla wokalistów był to nie tylko kolejny występ, ale również potwierdzenie, że konsekwentna praca nad głosem, repertuarem i sceniczną interpretacją przynosi efekty.</p><p><strong>Mieczysławowi Kincelowi i Jadwidze Kocik gratulujemy sukcesu, a całemu Studiu Wokalnemu Beaty Niedzielskiej życzymy kolejnych udanych koncertów i następnych miejsc na podium.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Drzwi Otwarte w MCK. Dziś jeszcze można poznać zajęcia i instruktorów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56551,drzwi-otwarte-w-mck-dzis-jeszcze-mozna-poznac-zajecia-i-instruktorow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56551,drzwi-otwarte-w-mck-dzis-jeszcze-mozna-poznac-zajecia-i-instruktorow</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 07:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-drzwi-otwarte-w-mck-dzis-jeszcze-mozna-poznac-zajecia-i-instruktorow-1789020540.png</url>
                        <title>Drzwi Otwarte w MCK. Dziś jeszcze można poznać zajęcia i instruktorów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56551,drzwi-otwarte-w-mck-dzis-jeszcze-mozna-poznac-zajecia-i-instruktorow</link>
                    </image><description>Pierwszy dzień Drzwi Otwartych Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim już za nami. Kto nie zdążył we wtorek zajrzeć do MCK, ma jeszcze jedną okazję. W środę, 10 września, placówka ponownie zaprasza mieszkańców w godz. 16.00–18.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostatni dzień Drzwi Otwartych w MCK</strong> – akcja trwa jeszcze dzisiaj (10 września) w godzinach 16:00–18:00.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dwie lokalizacje do odwiedzenia</strong> – mieszkańcy mogą sprawdzić ofertę w głównym budynku MCK przy Placu Kościuszki 18 oraz w filii MCK Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poznaj instruktorów i ofertę od środka</strong> – to idealna okazja, by osobiście porozmawiać z prowadzącymi i zapoznać się z nowym sezonem kulturalnym.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bogaty program zajęć artystycznych</strong> – w ofercie przygotowano różnorodne formy aktywności, w tym muzykę, taniec, plastykę oraz zajęcia edukacyjne.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Propozycja dla każdego wieku</strong> – Drzwi Otwarte są skierowane zarówno do dzieci i młodzieży, jak i do dorosłych szukających przestrzeni na rozwijanie swoich pasji.</li>    </ul></div><p>Drzwi Otwarte to okazja, by zobaczyć od środka, jak wyglądają zajęcia organizowane przez Miejskie Centrum Kultury, porozmawiać z instruktorami i sprawdzić, która z propozycji może stać się początkiem nowej pasji.</p><p>Podczas pierwszego dnia mieszkańcy mogli przyjrzeć się różnym formom aktywności artystycznej i kulturalnej oferowanym przez MCK. Była muzyka, taniec, plastyka i możliwość bezpośredniego spotkania z osobami prowadzącymi poszczególne zajęcia.</p><p>– Podczas Drzwi Otwartych można było zajrzeć na nasze zajęcia, poznać instruktorów i przekonać się, jak wiele różnych pasji można rozwijać w MCK – podkreślają przedstawiciele instytucji.</p><p>To jednak jeszcze nie koniec. <strong>Dziś, 10 września, w godz. 16.00–18.00 odbędzie się drugi dzień wydarzenia.</strong></p><p>Na zainteresowanych czekają dwie lokalizacje:</p><p><strong>MCK – Plac Kościuszki 18</strong></p><p>oraz</p><p><strong>MCK Tkacz – ul. Niebrowska 50</strong></p><p>To dobra okazja przede wszystkim dla tych, którzy zastanawiają się nad wyborem zajęć na rozpoczynający się sezon kulturalny. Zamiast podejmować decyzję wyłącznie na podstawie programu czy opisu, można zobaczyć pracownie, spotkać instruktorów i poczuć atmosferę miejsca.</p><p>Miejskie Centrum Kultury zachęca więc: jeśli pierwszy dzień Drzwi Otwartych wam umknął, <strong>dziś jest jeszcze szansa, by zajrzeć za kulisy tomaszowskiej kultury.</strong></p><p>Mogę też od razu przygotować do tego <strong>sekcję „Nasz artykuł w skrócie”, trzy tytuły SEO, metaopis oraz zapowiedź na Facebooka</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Depresja po męsku nie zawsze wygląda jak smutek. Objawy może mieć nawet 46 proc. mężczyzn]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56550,depresja-po-mesku-nie-zawsze-wyglada-jak-smutek-objawy-moze-miec-nawet-46-proc-mezczyzn</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56550,depresja-po-mesku-nie-zawsze-wyglada-jak-smutek-objawy-moze-miec-nawet-46-proc-mezczyzn</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 07:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-depresja-po-mesku-nie-zawsze-wyglada-jak-smutek-objawy-moze-miec-nawet-46-proc-mezczyzn-1789018726.png</url>
                        <title>Depresja po męsku nie zawsze wygląda jak smutek. Objawy może mieć nawet 46 proc. mężczyzn</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56550,depresja-po-mesku-nie-zawsze-wyglada-jak-smutek-objawy-moze-miec-nawet-46-proc-mezczyzn</link>
                    </image><description>Nie zawsze płacze. Nie zawsze mówi, że jest mu źle. Czasem staje się drażliwy, wybuchowy, zamyka się w sobie, zaczyna pić, ryzykuje albo odcina się od ludzi. Depresja u mężczyzn może mieć twarz zupełnie inną od tej, której nauczyliśmy się szukać. Badanie psycholożek z Uniwersytetu SWPS pokazuje, że objawy depresyjne może wykazywać od 21 do nawet 46 proc. mężczyzn w Polsce. Wszystko zależy od tego, o co ich zapytamy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wysoka skala objawów depresyjnych u mężczyzn</strong> – badanie psycholożek z Uniwersytetu SWPS wskazuje, że symptomy choroby może wykazywać od 21 do nawet 46 proc. Polaków.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nietypowy, „męski” obraz depresji</strong> – oprócz klasycznego smutku, u mężczyzn choroba często objawia się drażliwością, agresją, zachowaniami ryzykownymi lub nadużywaniem alkoholu, co utrudnia diagnozę.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Główne czynniki nasilające symptomy</strong> – większe ryzyko wystąpienia objawów wiąże się bezpośrednio z silnym stresem, samotnością, problemami ze snem oraz trudnymi doświadczeniami życiowymi.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Czynniki chroniące i rola wsparcia</strong> – mniejsze nasilenie objawów depresyjnych zaobserwowano u mężczyzn regularnie podejmujących aktywność fizyczną oraz szukających pomocy u bliskich lub specjalistów.</li>    </ul></div><h2>„Depresja jest chorobą kobiet”? Ten obraz zaczyna się rozpadać</h2><p>Przez lata powtarzano, że kobiety chorują na depresję znacznie częściej od mężczyzn. Problem w tym, że do tego obrazu od dawna nie pasowały statystyki samobójstw.</p><p>Dr Ewa Jarczewska-Gerc z Uniwersytetu SWPS zwraca uwagę, że już podczas studiów pod koniec lat 90. uczono ją, iż depresja jest przede wszystkim chorobą kobiet. Jednocześnie dane dotyczące samobójstw wskazywały na zdecydowanie większe zagrożenie wśród mężczyzn.</p><p>To rodzi zasadnicze pytanie: <strong>czy mężczyźni rzeczywiście chorują rzadziej, czy po prostu ich depresja częściej pozostaje niezauważona?</strong></p><p>Psycholożki dr Ewa Jarczewska-Gerc i dr Magdalena Nowicka postanowiły przyjrzeć się temu problemowi dokładniej. W badaniu uczestniczyło <strong>1073 mężczyzn w wieku od 18 do 89 lat</strong>, a próba została dobrana pod względem wieku, wykształcenia, miejsca zamieszkania i stanu cywilnego tak, aby odpowiadała strukturze populacji mężczyzn w Polsce.</p><h2>Cztery testy – cztery różne obrazy</h2><p>I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część badania.</p><p>Naukowczynie zastosowały cztery kwestionariusze. Dwa klasyczne – PHQ-9 i BDI – koncentrują się przede wszystkim na takich symptomach jak obniżony nastrój, utrata zainteresowań czy brak energii.</p><p>Dwa kolejne – MDRS-22 oraz GSDS-26 – zostały skonstruowane tak, aby uchwycić również zachowania, które częściej mogą pojawiać się w depresji u mężczyzn.</p><p>Wśród nich są <strong>drażliwość, agresja, wycofanie społeczne, podejmowanie ryzyka oraz nadużywanie alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych</strong>.</p><p>Różnica była ogromna.</p><p>W klasycznych testach próg wskazujący na występowanie objawów depresyjnych przekroczyło – zależnie od użytego narzędzia – <strong>21 lub 37 proc. badanych</strong>. Gdy zastosowano kwestionariusze uwzględniające także „męski” obraz depresji, było to już <strong>41 oraz 46 proc.</strong></p><p>Nie oznacza to oczywiście, że niemal połowa polskich mężczyzn choruje na depresję. <strong>Kwestionariusz przesiewowy nie jest diagnozą lekarską.</strong> Wynik pokazuje jednak coś równie ważnego: sposób zadawania pytań może decydować o tym, czy człowiek znajdujący się w poważnym kryzysie w ogóle zostanie zauważony.</p><h2>Zamiast smutku – złość. Zamiast wołania o pomoc – cisza</h2><p>To jeden z największych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym mężczyzn.</p><p>Człowiek może chodzić do pracy, zajmować się rodziną, prowadzić samochód, spotykać się ze znajomymi. Z zewnątrz funkcjonować niemal normalnie. Jednocześnie stawać się coraz bardziej nerwowy, pić częściej niż wcześniej, wdawać się w konflikty, odsuwać od bliskich albo podejmować ryzyko, którego wcześniej unikał.</p><p>Otoczenie widzi wtedy „trudny charakter”, „kryzys wieku średniego”, problemy w małżeństwie albo alkohol.</p><p>Nie zawsze widzi depresję.</p><p>Badaczki wskazują, że większe nasilenie symptomów wiązało się między innymi z silnym reagowaniem na stres, długotrwałym przeżywaniem emocji oraz mniejszą odpornością na przeciążenie. Znaczenie miały także trudne wydarzenia życiowe – utrata pracy czy rozpad związku.</p><p>Objawy częściej występowały również u mężczyzn mających problemy ze snem.</p><p>Z drugiej strony z mniejszym nasileniem symptomów wiązała się regularna aktywność fizyczna.</p><h2>Alkohol nie rozwiązuje problemu</h2><p>Szczególnie ważny okazał się sposób radzenia sobie ze stresem.</p><p>Mężczyźni, którzy reagowali na problemy wycofaniem, samoobwinianiem lub sięganiem po używki, częściej zgłaszali objawy depresyjne. Mniej symptomów występowało natomiast u osób próbujących aktywnie rozwiązywać problemy i szukających wsparcia.</p><p>Znaczenie miał również stan cywilny. Więcej objawów zgłaszali mężczyźni samotni niż pozostający w związkach. Autorki wiążą to między innymi z rolą wsparcia społecznego i samotności.</p><p>I być może właśnie tutaj znajduje się jedna z najważniejszych lekcji płynących z tego badania.</p><p>Przez pokolenia mężczyzn uczono, że mają „zacisnąć zęby”, poradzić sobie sami i nie okazywać słabości. Tyle że psychika nie jest silnikiem, który można eksploatować do chwili, aż stanie. <strong>Proszenie o pomoc nie jest przegraną. Czasem jest najbardziej racjonalnym działaniem, jakie człowiek może podjąć.</strong></p><p>Dr Magdalena Nowicka podkreśla, że podczas wsparcia psychologicznego i psychoterapii można rozwijać umiejętności zdrowego regulowania emocji, które pomagają zarówno ograniczać objawy depresji, jak i przeciwdziałać jej w przyszłości.</p><h2>Pomoc także w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mogą zgłosić się m.in. do <strong>Poradni Zdrowia Psychicznego Tomaszowskiego Centrum Zdrowia przy ul. Granicznej 63</strong>. Poradnia przyjmuje osoby dorosłe, a <strong>do lekarza psychiatry nie jest potrzebne skierowanie</strong>. Rejestracja prowadzona jest pod numerem <strong>44 725 72 16</strong>.</p><p>Osoby dorosłe znajdujące się w kryzysie psychicznym mogą również przez całą dobę i bezpłatnie korzystać z <strong>Centrum Wsparcia – 800 70 2222</strong> oraz telefonu <strong>116 123</strong>. Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, należy dzwonić pod <strong>112 lub 999</strong> albo zgłosić się po pilną pomoc medyczną.</p><p>Bo depresja nie zawsze mówi: „jestem smutny”.</p><p>Czasem krzyczy złością. Czasem ucieka w alkohol. Czasem zamyka drzwi i przestaje odbierać telefon.</p><p>A czasem – i to jest najgroźniejsze – <strong>milczy</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jesień przypomina o sobie. Chłodniej i deszczowo w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56549,jesien-przypomina-o-sobie-chlodniej-i-deszczowo-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56549,jesien-przypomina-o-sobie-chlodniej-i-deszczowo-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 07:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jesien-przypomina-o-sobie-chlodniej-i-deszczowo-w-tomaszowie-1789017741.png</url>
                        <title>Jesień przypomina o sobie. Chłodniej i deszczowo w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56549,jesien-przypomina-o-sobie-chlodniej-i-deszczowo-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Po bardzo ciepłej środzie pogoda wyraźnie zmieni charakter. W czwartek, 10 września, nad Polskę napłynie chłodniejsze powietrze polarne morskie. W Tomaszowie Mazowieckim termometry pokażą już tylko około 17–18 stopni, a miejscami może popadać. Piątek będzie spokojniejszy, ale na powrót letnich temperatur na razie się nie zanosi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Chłodny i pochmurny czwartek (10 września)</strong> – termometry w Tomaszowie wskażą około 17–18°C. Niebo zdominują chmury, z których może przelotnie popadać deszcz.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyraźnie chłodna noc</strong> – temperatura w centrum kraju spadnie w nocy do około 8°C, co przyniesie odczuwalne rzeźwienie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Spokojniejszy piątek (11 września)</strong> – aura zacznie się stabilizować. Temperatura utrzyma się na poziomie około 18°C przy łagodniejszych warunkach atmosferycznych.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zmiana mas powietrza i wzrost ciśnienia</strong> – do Polski napływa chłodniejsze powietrze polarne morskie, a barometry zaczną odnotowywać wyższe wartości.</li>    </ul></div><h3>Front odchodzi, chłodniejsze powietrze zostaje</h3><p>Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad znaczną częścią Europy dominują układy niskiego ciśnienia związane z niżami znad Islandii, rejonu Estonii i Oceanu Arktycznego. Polska znajduje się w strefie przemieszczającego się z północnego zachodu na wschód frontu okluzji.</p><p>Za frontem zacznie rozbudowywać się klin wysokiego ciśnienia znad Europy Środkowej. Jednocześnie do kraju napływa chłodniejsze powietrze polarne morskie.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa oznacza to przede wszystkim gwałtowne zakończenie krótkiego, niemal letniego epizodu pogodowego. Aktualne lokalne prognozy wskazują w czwartek i piątek temperatury rzędu około 17–18°C oraz możliwość niewielkich opadów.</p><h3>Czwartek z chmurami i przelotnym deszczem</h3><p>W czwartek na wschodzie i w centrum kraju początkowo dominować będzie duże zachmurzenie, choć w ciągu dnia pojawią się większe przejaśnienia, a po południu także rozpogodzenia.</p><p>Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu. IMGW przewiduje, że największe prawdopodobieństwo opadów dotyczyć będzie wschodniej części Polski. Lokalnie spaść może do 10 mm deszczu.</p><p>Temperatura maksymalna wyniesie od około 17°C nad morzem i w rejonach podgórskich do 21°C na południowym wschodzie kraju. W centrum, a więc również w naszym regionie, będzie wyraźnie chłodniej niż jeszcze dzień wcześniej.</p><p>Wiatr zachodni będzie umiarkowany, okresami porywisty. Najsilniej powieje nad morzem, gdzie porywy mogą dochodzić do 60 km/h.</p><h3>Noc zrobi się naprawdę chłodna</h3><p>Noc z czwartku na piątek będzie jednym z pierwszych w tym miesiącu wyraźnych sygnałów zbliżającej się jesieni.</p><p>W centrum Polski temperatura może spaść do około 8°C, a lokalnie jeszcze niżej. Przy niewielkim i umiarkowanym zachmurzeniu poranek będzie więc chłodny. Wyjście do pracy czy szkoły bez kurtki może okazać się zdecydowanie mniej przyjemne niż jeszcze kilka dni temu.</p><p>Wiatr będzie już słaby, przeważnie zachodni i południowo-zachodni.</p><h3>Piątek spokojniejszy, ale bez wielkiego ocieplenia</h3><p>W piątek, 11 września, nad większością kraju utrzyma się zachmurzenie umiarkowane. Więcej chmur i deszczu przewidywane jest przede wszystkim na południu – od Kotliny Kłodzkiej przez Małopolskę po Podkarpacie.</p><p>W centrum Polski temperatura maksymalna wyniesie około 18°C. Wiatr będzie słaby lub umiarkowany, głównie z zachodu.</p><p>Dla Tomaszowa będzie to więc dzień raczej spokojny, chłodny i już znacznie bardziej wrześniowy niż letni. Po gwałtownym przejściu frontu pogoda zacznie się stabilizować, choć słońce nie wszędzie wygra pojedynek z chmurami.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56548,10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-korony</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56548,10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-korony</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 07:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-ko-1789017009.png</url>
                        <title>10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56548,10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-korony</link>
                    </image><description>Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>500. rocznica inkorporacji Mazowsza</strong> – mija dokładnie pół wieku od złożenia przysięgi wierności królowi Zygmuntowi I Staremu przez sejm mazowiecki.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice i uroczystości historyczne</strong> – przypada 3. rocznica beatyfikacji rodziny Ulmów, a w Łodzi odbędzie się pogrzeb dziesięciorga dzieci z niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>54 lata od olimpijskiego złota w Monachium</strong> – polscy piłkarze wspominają historyczny triumf nad Węgrami i legendarny występ Kazimierza Deyny.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważny wyrok TSUE dla frankowiczów</strong> – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi dziś kluczowe orzeczenie dotyczące kredytów walutowych.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Siatkarze zaczynają obronę mistrzostwa Europy</strong> – reprezentacja Polski rozegra swój pierwszy mecz turnieju, mierząc się z Portugalią.</li>    </ul></div><p>10 września obchodzony jest również <strong>Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom</strong>. Tegoroczne obchody kończą trzyletnią kampanię prowadzoną pod hasłem „Changing the Narrative on Suicide” – „Zmieńmy narrację o samobójstwie”. Jej celem jest przełamywanie milczenia, ograniczanie stygmatyzacji i zachęcanie do rozmowy oraz szukania pomocy.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>644 lata temu (1382 r.)</strong> zmarł Ludwik Węgierski, król Węgier od 1342 roku i Polski od 1370 roku, syn Elżbiety Łokietkówny. W 1374 roku nadał polskiej szlachcie przywilej koszycki, uzyskując w zamian zgodę na dziedziczenie polskiego tronu przez jedną ze swoich córek. Ostatecznie koronę otrzymała Jadwiga.</p><p><strong>500 lat temu (1526 r.)</strong> sejm mazowiecki złożył przysięgę wierności królowi Zygmuntowi I Staremu, potwierdzając przyłączenie księstwa mazowieckiego do Królestwa Polskiego. Proces inkorporacji został ostatecznie przypieczętowany przez sejm koronny w 1529 roku. Tegoroczna rocznica ma więc szczególny, jubileuszowy charakter.</p><p><strong>256 lat temu (1770 r.)</strong>, podczas konfederacji barskiej, rozpoczęła się obrona Jasnej Góry przed wojskami rosyjskimi. Twierdza stała się jednym z najważniejszych punktów oporu konfederatów, a z jej obroną nierozerwalnie związane jest nazwisko Kazimierza Pułaskiego.</p><p><strong>195 lat temu (1831 r.)</strong> gen. Maciej Rybiński został wodzem naczelnym powstania listopadowego. Był ostatnim dowódcą pełniącym tę funkcję przed ostatecznym upadkiem powstania.</p><p><strong>74 lata temu (1952 r.)</strong> w Luksemburgu kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Konrad Adenauer i minister spraw zagranicznych Izraela Mosze Szaret podpisali porozumienie dotyczące niemieckich świadczeń związanych ze zbrodniami nazistowskimi i Zagładą. Układ stał się jednym z fundamentów późniejszego procesu niemieckiego zadośćuczynienia ofiarom Holokaustu.</p><p><strong>59 lat temu (1967 r.)</strong> prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. W uroczystości uczestniczył również kard. Karol Wojtyła. Było to jedno z największych wydarzeń religijnych w powojennej historii Warmii.</p><p><strong>54 lata temu (1972 r.)</strong> na igrzyskach olimpijskich w Monachium piłkarska reprezentacja Polski pokonała w finale Węgry <strong>2:1</strong> i zdobyła złoty medal. Obie bramki dla biało-czerwonych strzelił <strong>Kazimierz Deyna</strong>. Polski pomocnik zakończył turniej z dziewięcioma golami, zostając jego najlepszym strzelcem.</p><p>Był to początek złotej dekady polskiej piłki – dwa lata później drużyna Kazimierza Górskiego zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w RFN.</p><p><strong>45 lat temu (1981 r.)</strong> w gdańskiej hali „Olivia” zakończyła się pierwsza tura <strong>I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”</strong>. Obrady trwały od 5 do 10 września i były jednym z najważniejszych wydarzeń krótkiego „karnawału Solidarności”, przerwanego trzy miesiące później wprowadzeniem stanu wojennego.</p><p><strong>3 lata temu (2023 r.)</strong> w Markowej na Podkarpaciu odbyła się beatyfikacja rodziny Ulmów – Józefa i Wiktorii oraz ich siedmiorga dzieci. Rodzina została zamordowana 24 marca 1944 roku przez niemieckich żandarmów za ukrywanie ośmiorga Żydów. Była to pierwsza w historii Kościoła katolickiego beatyfikacja całej rodziny, obejmująca również dziecko nienarodzone.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>1945</strong> – w Lares w Portoryko urodził się <strong>José Feliciano</strong>, niewidomy od urodzenia gitarzysta i wokalista, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów latynoskich. Światową sławę przyniosła mu m.in. interpretacja „Light My Fire” The Doors. Do jego najbardziej znanych nagrań należą również „Feliz Navidad”, „Che Sarà” i „Malagueña”.</p><p><strong>1950</strong> – urodził się <strong>Joe Perry</strong>, gitarzysta Aerosmith. Wraz ze Stevenem Tylerem stworzył jeden z najsłynniejszych autorskich duetów w historii amerykańskiego rocka. Ich dziełem są m.in. „Walk This Way”, „Dude (Looks Like a Lady)” czy „Love in an Elevator”. W 2013 roku obaj zostali przyjęci do Songwriters Hall of Fame.</p><p><strong>1957</strong> – urodziła się <strong>Carol Decker</strong>, wokalistka zespołu T’Pau. Największym przebojem grupy pozostaje „China in Your Hand” z albumu „Bridge of Spies” z 1987 roku. Popularność zdobyły również „Heart and Soul” oraz „Valentine”.</p><p><strong>1964</strong> – „You Really Got Me” grupy <strong>The Kinks</strong> dotarło na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Charakterystyczny, przesterowany gitarowy riff Dave’a Daviesa stał się jednym z kamieni milowych rodzącego się hard rocka. Przez lata krążyła legenda, jakoby w nagraniu uczestniczył Jimmy Page – późniejszy gitarzysta Led Zeppelin – jednak Page i producent nagrania wielokrotnie temu zaprzeczali.</p><p><strong>1966</strong> – żeńska grupa <strong>The Supremes</strong> znalazła się na szczycie amerykańskiej listy przebojów z piosenką „You Can’t Hurry Love”. Szesnaście lat później własną, niezwykle popularną wersję utworu nagrał Phil Collins.</p><p><strong>1983</strong> – <strong>Michael Sembello</strong> zdobył pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów utworem „Maniac”. Piosenka stała się jednym z muzycznych symboli filmu „Flashdance”. Wcześniej Sembello współpracował m.in. ze Stevie Wonderem.</p><p><strong>1988</strong> – Guns N’ Roses znaleźli się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard Hot 100 z utworem <strong>„Sweet Child O’ Mine”</strong> z debiutanckiego albumu „Appetite for Destruction”. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych riffów w historii rocka narodził się podczas gitarowej rozgrzewki Slasha.</p><p><strong>1991</strong> – na amerykański rynek trafił singiel <strong>„Smells Like Teen Spirit” Nirvany</strong>. Nikt nie przypuszczał jeszcze, że kilka minut hałaśliwego grunge’u stanie się hymnem pokolenia i jednym z punktów zwrotnych w historii muzyki popularnej lat 90.</p><p><strong>2000</strong> – francuski duet <strong>Modjo</strong> podbił brytyjską listę przebojów utworem „Lady (Hear Me Tonight)”. Nagranie wykorzystuje charakterystyczny gitarowy motyw z „Soup for One” zespołu Chic.</p><p><strong>2002</strong> – wokalistka Roxette <strong>Marie Fredriksson</strong> zemdlała we własnym domu i trafiła do szpitala. Badania wykazały guz mózgu. Artystka przeszła operację i długą rehabilitację, a po kilku latach powróciła na scenę.</p><p><strong>2006</strong> – <strong>Scissor Sisters</strong> zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy singlem „I Don’t Feel Like Dancin’”. Był to pierwszy i jedyny numer jeden zespołu na głównej brytyjskiej liście. Współautorem nagrania był Elton John, który zagrał w nim również na fortepianie.</p><p><strong>2007</strong> – „Sexy! No No No...” grupy <strong>Girls Aloud</strong> dotarło do piątego miejsca brytyjskiej listy, przedłużając imponującą, rekordową serię kolejnych singli zespołu trafiających do pierwszej dziesiątki.</p><h2>KRAJ</h2><h3>Pogrzeb dzieci – ofiar niemieckiego obozu w Łodzi</h3><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> weźmie dziś udział w uroczystościach pogrzebowych dziesięciorga dzieci – ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi. Ich szczątki zostały odnalezione i ekshumowane przez Instytut Pamięci Narodowej.</p><p>Uroczystości rozpoczną się o godz. 11.00 mszą świętą w kościele pw. św. Wojciecha. Następnie kondukt przejdzie na cmentarz św. Wojciecha, gdzie odbędą się uroczystości pogrzebowe według ceremoniału wojskowego.</p><p>Niemiecki Prewencyjny Obóz Policji Bezpieczeństwa dla Młodzieży Polskiej funkcjonował od grudnia 1942 roku do stycznia 1945 roku na terenie wydzielonym z łódzkiego getta. Przeszło przez niego około 2–3 tys. polskich dzieci.</p><h3>Ostatni dzień Forum Ekonomicznego</h3><p>Wicepremier i minister obrony narodowej <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong> będzie dziś jednym z gości 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.</p><p>Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem <strong>„Architektura nowego porządku – stabilność w czasach zmian”</strong>. Trzydniowe spotkanie gromadzi przedstawicieli świata polityki, gospodarki, samorządów, nauki i organizacji społecznych.</p><h2>ZAGRANICA</h2><h3>Tusk w Bratysławie. Spotkanie V4 z premierem Irlandii</h3><p>Premier <strong>Donald Tusk</strong> udaje się do Bratysławy na spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z premierem Irlandii <strong>Micheálem Martinem</strong>.</p><p>Rozmowy mają dotyczyć m.in. przyszłych ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034, energetyki, migracji oraz dalszego rozszerzenia Wspólnoty. Irlandia od lipca sprawuje prezydencję w Radzie UE.</p><h3>Ważny dzień dla frankowiczów</h3><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi dziś wyrok w polskiej sprawie <strong>C-510/25 „Adazik”</strong>.</p><p>Pytania dotyczą sposobu rozliczania konsumenta i banku po stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej oraz tego, czy można ograniczać przysługujące konsumentowi odsetki za opóźnienie. Rozstrzygnięcie może mieć znaczenie dla tysięcy toczących się w Polsce procesów dotyczących kredytów frankowych.</p><h3>Republikanie kończą konwencję w Dallas</h3><p>W Dallas zakończy się dwudniowa konwencja Partii Republikańskiej organizowana przed listopadowymi wyborami do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Jednym z głównych punktów wydarzenia będzie przemówienie prezydenta <strong>Donalda Trumpa</strong>, zaplanowane na późny wieczór czasu amerykańskiego.</p><h3>Hiszpania i obywatelstwo dla Saharyjczyków</h3><p>Kongres Deputowanych w Madrycie będzie głosował nad projektem umożliwiającym uzyskanie obywatelstwa hiszpańskiego Saharyjczykom urodzonym w Saharze Zachodniej w okresie, gdy terytorium pozostawało pod administracją Hiszpanii.</p><p>Sprawa ma nie tylko wymiar prawny i historyczny, lecz także polityczny. Głosowanie odbywa się w okresie napięć w relacjach Madrytu z Marokiem. Nawet przyjęcie projektu przez Kongres nie zakończy procedury legislacyjnej – tekst będzie jeszcze procedowany w Senacie.</p><h3>Tkanina z Bayeux wraca do Anglii</h3><p>W British Museum w Londynie zostanie dziś udostępniona publiczności jedna z najbardziej niezwykłych pamiątek średniowiecznej Europy – <strong>tkanina z Bayeux</strong>, w istocie monumentalny haft liczący około 70 metrów długości.</p><p>To średniowieczny odpowiednik filmu wojennego i politycznej kroniki: dziesiątki scen, setki postaci, konie, okręty, bitwy, zdrady i śmierć. Opowieść prowadzi do bitwy pod Hastings w 1066 roku i zwycięstwa Wilhelma Zdobywcy, które zmieniło historię Anglii.</p><p>Wystawa potrwa do <strong>11 lipca 2027 roku</strong>.</p><h2>SPORT</h2><h3>Polska zaczyna obronę mistrzostwa Europy</h3><p>Polscy siatkarze rozpoczynają dziś w Sofii walkę o obronę tytułu mistrzów Europy. Pierwszym rywalem biało-czerwonych będzie <strong>Portugalia</strong>.</p><p>Polacy są zdecydowanymi faworytami spotkania. Mecz rozpocznie się o <strong>godz. 15.00 czasu polskiego</strong>.</p><p>I tak czwartek, 10 września, łączy historie od średniowiecznego Mazowsza i Jasnej Góry, przez złotą drużynę Kazimierza Górskiego, aż po świat dzisiejszej polityki, europejskich sądów i sportowych aren. Historia – jak zwykle – nie zamyka się w muzealnej gablocie. Każdego ranka dopisuje kolejną stronę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Najgroźniejsza bywa cisza. 10 września Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56538,najgrozniejsza-bywa-cisza-10-wrzesnia-swiatowy-dzien-zapobiegania-samobojstwom</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56538,najgrozniejsza-bywa-cisza-10-wrzesnia-swiatowy-dzien-zapobiegania-samobojstwom</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 00:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-najgrozniejsza-bywa-cisza-10-wrzesnia-swiatowy-dzien-zapobiegania-samobojstwom-1788964970.png</url>
                        <title>Najgroźniejsza bywa cisza. 10 września Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56538,najgrozniejsza-bywa-cisza-10-wrzesnia-swiatowy-dzien-zapobiegania-samobojstwom</link>
                    </image><description>Nie każdy człowiek przeżywający kryzys woła o pomoc. Nie każdy płacze. Nie każdy przestaje chodzić do pracy, szkoły czy spotykać się z ludźmi. Czasami siedzi obok nas przy stole, odpowiada na wiadomości i mówi, że „wszystko jest w porządku”. 10 września obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. W tym roku jego przesłanie jest wyjątkowo proste: przestańmy milczeć i zacznijmy rozmawiać. Także w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">W skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom</strong> – międzynarodowe obchody przypadają na 10 września. Tegoroczne hasło kampanii wzywa: „Start the Conversation” – „Rozpocznij rozmowę”.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Niepokojące statystyki policyjne za 2025 rok</strong> – w Polsce odnotowano aż 10 159 prób samobójczych, z czego 4776 zakończyło się śmiercią.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sytuacja w powiecie tomaszowskim</strong> – lokalne dane wskazują na 78 zarejestrowanych zachowań samobójczych, w tym 16 ze skutkiem śmiertelnym.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pomoc bez skierowania w Tomaszowie</strong> – osoby dorosłe przechodzące kryzys psychiczny mogą szukać natychmiastowego wsparcia w Centrum Zdrowia Psychicznego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Numery alarmowe w sytuacji zagrożenia życia</strong> – w stanach nagłego, bezpośredniego niebezpieczeństwa należy niezwłocznie dzwonić pod numer 112 lub 999.</li>    </ul></div><h2>4776 osób. Za każdą liczbą został pusty fotel</h2><p>Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom ustanowiono w 2003 roku z inicjatywy International Association for Suicide Prevention we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia. WHO szacuje obecnie, że każdego roku na świecie w wyniku samobójstwa umiera ponad <strong>720 tysięcy osób</strong>. Tegoroczna kampania jest ostatnim rokiem trzyletniego cyklu prowadzonego pod hasłem <strong>„Changing the Narrative on Suicide” – „Zmieniając narrację o samobójstwie”</strong>. Towarzyszy mu wezwanie: <strong>„Start the Conversation” – „Rozpocznij rozmowę”</strong>.</p><p>Nie jest to slogan wymyślony na plakat. W przypadku kryzysu psychicznego rozmowa naprawdę może być początkiem ratunku.</p><p>Najnowsze pełne dane za 2025 rok pokazują, że w Polsce odnotowano <strong>10 159 prób samobójczych</strong>. <strong>4776 osób zmarło w wyniku samobójstwa</strong>. Rok wcześniej takich zgonów było 4845. Spadek jest więc faktem, ale różnica 69 osób nie pozwala mówić o rozwiązaniu problemu. To nadal średnio około trzynastu ludzkich istnień każdego dnia.</p><p>Statystyka ma jednak jedną wadę: łatwo pozwala zapomnieć, że za każdą cyfrą stoi czyjeś imię.</p><p>Ktoś nie wrócił do pracy. Ktoś nie odebrał dziecka ze szkoły. W czyimś domu został pusty fotel, niedopita kawa, ubrania w szafie i pytanie powracające miesiącami: <strong>czy można było coś zauważyć?</strong></p><h2>Tomaszów nie jest samotną wyspą</h2><p>Problem nie kończy się na ogólnopolskich tabelach.</p><p>Według danych opartych na statystykach GUS i Policji w <strong>powiecie tomaszowskim w województwie łódzkim w 2025 roku zarejestrowano 78 zachowań samobójczych, w tym 16 zakończonych zgonem</strong>. Dane zostały zaktualizowane w lipcu 2026 roku.</p><p>To szesnaście rodzin, dla których statystyczna rubryka stała się życiową katastrofą.</p><p>I właśnie dlatego o zdrowiu psychicznym nie można mówić wyłącznie 10 września, przy okazji światowego dnia i grafiki w mediach społecznościowych.</p><p>Polskie prawo zresztą mówi o tym bardzo wyraźnie. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego określa zdrowie psychiczne jako fundamentalne dobro człowieka. Jej art. 1 nakłada obowiązek ochrony zdrowia psychicznego między innymi na administrację rządową i samorządową, a art. 2 wskazuje wprost na potrzebę promocji zdrowia psychicznego, zapobiegania zaburzeniom oraz zapewnienia dostępnej opieki i przeciwdziałania dyskryminacji osób doświadczających problemów psychicznych.</p><p>To ważne również z lokalnego punktu widzenia. Profilaktyka nie może zaczynać się dopiero w chwili, gdy pod dom podjeżdża karetka albo radiowóz.</p><h2>„Weź się w garść” nie jest terapią</h2><p>Przez dziesięciolecia wokół zdrowia psychicznego wyrosła cała biblioteka szkodliwych zdań.</p><p>„Inni mają gorzej”.</p><p>„Musisz się czymś zająć”.</p><p>„Nie przesadzaj”.</p><p>„Weź się w garść”.</p><p>Szczególnie mocno dotyka to mężczyzn, których od dzieciństwa często uczy się, że lęk należy ukrywać, łzy są oznaką słabości, a o problemach trzeba milczeć. Tymczasem dane za 2025 rok pokazują, że spośród 4776 osób, które zmarły w Polsce w wyniku samobójstwa, <strong>3975 stanowili mężczyźni</strong>.</p><p>To jedna z tych statystyk, wobec których stereotyp „twardego faceta” przestaje być niewinnym żartem.</p><p>Nie wolno też sprowadzać każdego kryzysu samobójczego wyłącznie do depresji. Przyczyny bywają złożone. Znaczenie mogą mieć zaburzenia psychiczne, uzależnienia, przemoc, doświadczenie traumy, przewlekła choroba i ból, problemy rodzinne, samotność czy gwałtowne życiowe kryzysy. Często kilka czynników nakłada się na siebie.</p><p>Człowiek może przez wiele miesięcy funkcjonować pozornie normalnie, podczas gdy jego świat wewnętrzny powoli się rozpada.</p><h2>Można zapytać wprost</h2><p>Jednym z najbardziej szkodliwych mitów jest przekonanie, że pytając kogoś o myśli samobójcze, można „podsunąć mu pomysł”.</p><p>WHO podkreśla coś dokładnie przeciwnego: <strong>bezpośrednie pytanie o myśli samobójcze nie zwiększa ryzyka podjęcia próby</strong>. Może natomiast zmniejszyć napięcie i dać człowiekowi poczucie, że ktoś naprawdę zauważył jego cierpienie.</p><p>Nie trzeba być psychiatrą, żeby zapytać bliską osobę: „Widzę, że jest z tobą źle. Czy myślisz o zrobieniu sobie krzywdy albo o odebraniu sobie życia?”.</p><p>A później trzeba przede wszystkim słuchać.</p><p>Bez kazań. Bez oceniania. Bez porównywania z cudzym nieszczęściem.</p><p>Jeśli pojawia się realne zagrożenie życia, nie należy zostawiać takiej osoby samej. Potrzebna jest natychmiastowa profesjonalna pomoc.</p><h2>Pomoc jest także w Tomaszowie</h2><p>Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu mogą korzystać z <strong>Centrum Zdrowia Psychicznego działającego przy Tomaszowskim Centrum Zdrowia</strong>. Co szczególnie ważne, na pierwsze spotkanie w CZP <strong>nie jest wymagane skierowanie</strong>. Zgłosić może się zarówno osoba znajdująca się w kryzysie, jak również jej bliscy szukający pomocy dla niej.</p><p>Punkt Zgłoszeniowo-Koordynacyjny przy <strong>ul. Granicznej 63</strong> działa w dni robocze w godz. <strong>8.00–18.00</strong>. Kontakt: <strong>42 24 10 106 lub 511 845 415</strong>. Poradnia Zdrowia Psychicznego dla Dorosłych: <strong>44 725 72 16</strong>. W przypadkach uznanych za pilne PZK zapewnia interwencję medyczną nie później niż w ciągu 72 godzin.</p><p>Całodobowo można także korzystać z bezpłatnego <strong>Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222</strong>. Działa również numer <strong>116 123</strong> dla osób dorosłych przeżywających kryzys emocjonalny oraz <strong>116 111</strong> dla dzieci i młodzieży. Linie 800 70 2222 i 116 111 zapewniają pomoc przez całą dobę.</p><p><strong>Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia – dzwoń pod numer 112 lub 999 albo jedź do najbliższego SOR-u lub izby przyjęć zapewniającej pomoc psychiatryczną.</strong></p><h2>Czasem wszystko zaczyna się od jednego zdania</h2><p>Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom nie powinien być dniem statystyk.</p><p>Powinien być dniem uważności.</p><p>Może ktoś obok nas od kilku tygodni wycofuje się z życia. Przestał odbierać telefon. Mówi, że jest ciężarem. Żegna się w sposób, który wydaje się dziwny. Albo przeciwnie — nie mówi niczego, ale wiemy, że przeszedł przez coś, co mogło go przerosnąć.</p><p>Nie zawsze będziemy potrafili znaleźć właściwe słowa.</p><p>Czasem jednak wystarczy jedno:</p><p><strong>„Jestem. Powiedz mi, co się dzieje”.</strong></p><p>I telefon wykonany razem do specjalisty.</p><p>Bo przeciwieństwem rozpaczy nie zawsze jest wielka nadzieja. Czasami na początku jest nim po prostu <strong>drugi człowiek, który nie odchodzi</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kiedy znika człowiek, liczy się każda minuta. Wspólna nagroda za działania poszukiwawcze]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56547,kiedy-znika-czlowiek-liczy-sie-kazda-minuta-wspolna-nagroda-za-dzialania-poszukiwawcze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56547,kiedy-znika-czlowiek-liczy-sie-kazda-minuta-wspolna-nagroda-za-dzialania-poszukiwawcze</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 20:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kiedy-znika-czlowiek-liczy-sie-kazda-minuta-wspolna-nagroda-za-dzialania-poszukiwawcze-1788979309.jpg</url>
                        <title>Kiedy znika człowiek, liczy się każda minuta. Wspólna nagroda za działania poszukiwawcze</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56547,kiedy-znika-czlowiek-liczy-sie-kazda-minuta-wspolna-nagroda-za-dzialania-poszukiwawcze</link>
                    </image><description>Drony, sprzęt do nagłaśniania, tablety, przenośne stacje zasilania, ale przede wszystkim wyszkoleni ludzie i współpraca służb. Podczas wydarzenia „Lokalni Niebanalni” mieszkańcy mogli zobaczyć, jak wyglądają przygotowania do działań podejmowanych w sytuacjach zaginięcia człowieka. Ważnym momentem spotkania było również wręczenie nagrody „Partnerstwo Lokalne 2026” za współpracę z Komendą Powiatową Policji w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Prezentacja specjalistycznego sprzętu ratowniczego</strong> – podczas wydarzenia „Lokalni Niebanalni” Sekcja pokazała drony, głośniki do nawoływania, tablety oraz mobilne stacje zasilania używane w kryzysowych poszukiwaniach.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Trening pierwszej pomocy i edukacja</strong> – uczestnicy akcji mieli okazję wziąć udział w praktycznych ćwiczeniach z ratownictwa oraz poznać zasady właściwego reagowania podczas alarmów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nagroda „Partnerstwo Lokalne 2026” dla służb</strong> – Sekcja wraz z Komendą Powiatową Policji w Tomaszowie Mazowieckim została uhonorowana wyróżnieniem za wzorową współpracę przy odnajdywaniu zaginionych osób.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Trzy filary skutecznych akcji poszukiwawczych</strong> – zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy zgodnie zaznaczyli, że kluczem do sukcesu są wyszkoleni ludzie, nowoczesny sprzęt oraz płynne współdziałanie jednostek.</li>    </ul></div><p>&nbsp;W przypadku zaginięcia nie ma czasu na improwizację. Każda godzina, a niekiedy każda minuta może mieć znaczenie. Dlatego działania poszukiwawcze zaczynają się znacznie wcześniej niż w chwili ogłoszenia alarmu – od szkoleń, przygotowania sprzętu, podziału zadań i wypracowania współpracy pomiędzy ludźmi, którzy później spotkają się w terenie.</p><p>Właśnie tę mniej widoczną stronę działań pokazano mieszkańcom podczas wydarzenia „Lokalni Niebanalni”.</p><p>Na stoisku Sekcji można było zobaczyć m.in. <strong>drony wykorzystywane podczas poszukiwań, głośniki służące do nawoływania, tablety oraz mobilne stacje zasilania</strong>. Sprzęt jest jednak tylko narzędziem. O jego skuteczności decydują osoby, które potrafią odpowiednio wykorzystać go w terenie.</p><p>Dlatego podczas wydarzenia nie zabrakło również <strong>treningu pierwszej pomocy</strong> oraz rozmów dotyczących właściwego zachowania podczas alarmów i innych sytuacji kryzysowych.</p><h2>Partnerstwo z tomaszowską policją</h2><p>Szczególnym momentem wydarzenia było przyznanie Sekcji wspólnie z <strong>Komendą Powiatową Policji w Tomaszowie Mazowieckim nagrody „Partnerstwo Lokalne 2026”</strong>. Wyróżnienie związane jest ze współpracą podczas poszukiwań osób zaginionych.</p><p>To właśnie podczas takich akcji najbardziej widoczne jest znaczenie współdziałania. Policjanci, ratownicy, operatorzy dronów i wolontariusze nie mogą funkcjonować jak osobne wyspy. Muszą wymieniać informacje, dzielić teren, reagować na zmieniającą się sytuację i – co najważniejsze – ufać sobie nawzajem.</p><p>Bo człowiek, którego szukają, nie może czekać.</p><p>Przedstawiciele Sekcji podziękowali tomaszowskim policjantom za zaufanie i partnerską współpracę.</p><p><strong>„Kiedy liczy się czas, działamy razem – z jednym celem: odnaleźć człowieka”</strong> – podkreślono.</p><p>Podziękowania skierowano również do organizatorów „Lokalnych Niebanalnych” za możliwość spotkania z mieszkańcami oraz zaprezentowania sprzętu i sposobu przygotowania do akcji.</p><p>Najlepiej sens takich działań oddają słowa, które pojawiły się po wydarzeniu:</p><p><strong>„Gotowość to nie słowa. To ludzie, szkolenie, sprzęt i współpraca”.</strong></p><p>I trudno znaleźć lepszą definicję. Dron może dostrzec to, czego nie zobaczy człowiek. Radiostacja może przekazać informację w kilka sekund. Samochód może dowieźć ratowników w najtrudniejszy teren. Ale ostatecznie za każdym z tych urządzeń stoi człowiek, który musi wiedzieć, co zrobić wtedy, gdy ktoś inny właśnie czeka na pomoc.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Imprezy rodzinne w Spale – od chrzcin po jubileusze. Przyjęcia, które Goście zapamiętają na długo]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56546,imprezy-rodzinne-w-spale-od-chrzcin-po-jubileusze-przyjecia-ktore-goscie-zapamietaja-na-dlugo</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56546,imprezy-rodzinne-w-spale-od-chrzcin-po-jubileusze-przyjecia-ktore-goscie-zapamietaja-na-dlugo</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 20:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-imprezy-rodzinne-w-spale-od-chrzcin-po-jubileusze-przyjecia-ktore-goscie-zapamietaja-na-dlugo-1788978847.jpg</url>
                        <title>Imprezy rodzinne w Spale – od chrzcin po jubileusze. Przyjęcia, które Goście zapamiętają na długo</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56546,imprezy-rodzinne-w-spale-od-chrzcin-po-jubileusze-przyjecia-ktore-goscie-zapamietaja-na-dlugo</link>
                    </image><description>Chrzciny, komunie, urodziny, rocznice, jubileusze czy zjazdy rodzinne mają różny charakter, ale łączy je jedno: potrzeba spokojnej, eleganckiej i dobrze zorganizowanej przestrzeni. Zamiast za każdym razem szukać nowego lokalu, warto wybrać miejsce, które zna potrzeby rodzinnych uroczystości i potrafi dopasować oprawę do skali wydarzenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Savoy w Spale sprawdza się zarówno przy&nbsp;<strong>kameralnym obiedzie dla najbliższych</strong>, jak i przy większym przyjęciu z rozbudowanym menu, dekoracjami i uroczystym układem sali. To rozwiązanie dla rodzin, które chcą mieć pewność, że goście zostaną dobrze przyjęci, a każdy element wydarzenia będzie tworzył spójną całość.</p><h2>Organizacja przyjęcia z zapleczem Rzemiosła Smaku</h2><p>Dobrze zaplanowana&nbsp;<strong>organizacja przyjęcia</strong>&nbsp;zaczyna się od menu. W Savoy za kulinarną część uroczystości odpowiada&nbsp;<strong>Rzemiosło Smaku</strong>&nbsp;— restauracja, która łączy elegancję z nowoczesnym podejściem do rodzinnych spotkań. Menu może obejmować klasyczne dania w dopracowanej odsłonie, lżejsze propozycje, potrawy dla dzieci oraz opcje dopasowane do indywidualnych potrzeb gości.</p><p>Szczegóły oferty można sprawdzić na stronie poświęconej&nbsp;<a href="https://savoy.com.pl/imprezy-okolicznosciowe/przyjecia/" title="Organizacja przyjęć Spała">przyjęciom rodzinnym i okolicznościowym w Savoy</a>. To dobra baza dla rodzin, które planują chrzciny, komunię, jubileusz, rocznicę lub większe spotkanie wielopokoleniowe w Spale.</p><p>Największą zaletą jest&nbsp;<strong>elastyczność</strong>. Przyjęcie może mieć formę spokojnego obiadu, eleganckiego lunchu, rodzinnego popołudnia z deserem albo bardziej wystawnej uroczystości. Menu, tempo serwisu i układ przestrzeni można dopasować do charakteru wydarzenia, liczby gości i oczekiwań rodziny.</p><h2>Sala dopasowana do charakteru uroczystości</h2><p>Każde przyjęcie rodzinne ma inny rytm. Jedne wymagają klasycznej, eleganckiej aranżacji stołów, inne bardziej swobodnego układu z przestrzenią dla dzieci, miejscem na tort, prezentację zdjęć lub część taneczną. W Savoy sala może zostać dostosowana do charakteru wydarzenia – od&nbsp;<strong>kameralnego spotkania w gronie najbliższych</strong>&nbsp;po większą uroczystość z bardziej reprezentacyjną oprawą.</p><p>To ważne, ponieważ dobrze dobrana przestrzeń wpływa na atmosferę całego dnia. Goście powinni czuć się komfortowo, mieć miejsce do rozmowy i odpoczynku, a organizatorzy – pewność, że obsługa zadba o przebieg przyjęcia od początku do końca.</p><p style="text-align:center;"><span style="background-color:#eee;color:#c00;">&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1500/1125;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/09/savoyspala.jpg" width="1500" height="1125"></figure><h2>Spała – rodzinna uroczystość w otoczeniu natury</h2><p>Otoczenie Spały dodaje przyjęciom naturalnego uroku.&nbsp;<strong>Cisza, zieleń i bliskość terenów spacerowych</strong>&nbsp;sprawiają, że rodzinne spotkanie może mieć spokojniejszy, bardziej osobisty charakter niż uroczystość organizowana w miejskim pośpiechu. To dobre tło dla wspólnych zdjęć, rozmów i chwil, które zostają w pamięci na długo.</p><p>Dzięki dogodnemu położeniu <a href="https://savoy.com.pl/" title="Savoy Spała">Savoy</a> jest wygodnym wyborem dla rodzin ze Spały, Tomaszowa Mazowieckiego, Warszawy, Łodzi, Radomia i okolic. Goście mogą przyjechać na jednodniowe przyjęcie lub zaplanować dłuższy pobyt, jeśli spotkanie ma charakter większego rodzinnego zjazdu.</p><h2>Przyjęcia, które budują rodzinne wspomnienia</h2><p>Dobra uroczystość rodzinna nie kończy się na eleganckiej sali i smacznym menu. Liczy się całość:&nbsp;<strong>gościnność, płynna organizacja, elastyczność, atmosfera i dbałość o szczegóły</strong>. Savoy łączy te elementy, oferując rodzinom sprawdzone miejsce na wydarzenia o różnej skali i charakterze.</p><p>Planujesz chrzciny, komunię, jubileusz, rocznicę, urodziny albo zjazd rodzinny? Wybierz miejsce, w którym&nbsp;<strong>organizacja przyjęcia</strong>&nbsp;opiera się na doświadczeniu, dobrej kuchni <a href="https://savoy.com.pl/rzemioslo-smaku/" title="Restauracja Spała"><strong>Rzemiosła Smaku</strong></a> i spokojnej atmosferze Spały.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mężczyzna wysiadł z pociągu w Tomaszowie. Policja znalazła przy nim blisko 290 gramów mefedronu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56545,mezczyzna-wysiadl-z-pociagu-w-tomaszowie-policja-znalazla-przy-nim-blisko-290-gramow-mefedronu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56545,mezczyzna-wysiadl-z-pociagu-w-tomaszowie-policja-znalazla-przy-nim-blisko-290-gramow-mefedronu</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 19:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mezczyzna-wysiadl-z-pociagu-w-tomaszowie-policja-znalazla-przy-nim-blisko-290-gramow-mefedronu-1788973761.jpg</url>
                        <title>Mężczyzna wysiadł z pociągu w Tomaszowie. Policja znalazła przy nim blisko 290 gramów mefedronu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56545,mezczyzna-wysiadl-z-pociagu-w-tomaszowie-policja-znalazla-przy-nim-blisko-290-gramow-mefedronu</link>
                    </image><description>W rejonie dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymano mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Według informacji policji miał przy sobie blisko 290 gramów mefedronu, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Zatrzymanie po wyjściu z pociągu</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim doszło do kolejnej interwencji związanej z przestępczością narkotykową. Jak wynika z informacji przekazanych przez miejscową policję, funkcjonariusze prowadzili działania w rejonie dworca kolejowego po ustaleniach, że pociągiem relacji Łódź – Drzewica może podróżować osoba posiadająca środki odurzające.</p><p>Po opuszczeniu składu przez wytypowanego mężczyznę i przejściu w kierunku peronów został on wylegitymowany przez policjantów oczekujących na miejscu. Według relacji służb zachowywał się nerwowo, co zwróciło uwagę funkcjonariuszy podczas wykonywanych czynności.</p><h2>Przy mężczyźnie znaleziono biały kryształ</h2><p>Podczas kontroli odzieży i bagażu podręcznego policjanci mieli znaleźć foliową torebkę z zawartością białej, krystalicznej substancji. Wstępne badanie wykonane narkotestem wskazało, że zabezpieczony środek to <strong>mefedron</strong>. Łącznie, jak podano, chodzi o blisko <strong>290 gramów</strong> tej substancji.</p><p>Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Zgromadzony materiał dowodowy przekazano następnie do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie sprawie nadano dalszy bieg procesowy.</p><h2>Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie</h2><p>Na podstawie przedstawionych zarzutów oraz wniosku prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci <strong>tymczasowego aresztowania</strong>. To oznacza, że mężczyzna będzie odpowiadał za sprawę z izolacji, do czasu dalszych decyzji procesowych.</p><p>Policja przypomina, że posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych jest przestępstwem. W przypadku posiadania narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast gdy chodzi o znaczną ilość substancji, sankcja może wynieść od roku do 10 lat więzienia.</p><h2>Lokalny kontekst i znaczenie sprawy</h2><p>Sprawa pokazuje, że okolice dworców i głównych punktów komunikacyjnych pozostają miejscami szczególnego zainteresowania służb. Z perspektywy lokalnej to również sygnał, że działania operacyjne prowadzone na podstawie wcześniejszych ustaleń mogą szybko przełożyć się na konkretne zatrzymania.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego istotne jest przede wszystkim to, że sprawa została ujawniona na wczesnym etapie, a podejrzany nie uniknął odpowiedzialności. O dalszym przebiegu postępowania oraz ostatecznej kwalifikacji prawnej czynu zdecydują już prokuratura i sąd.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56544,wieniec-ochrona-i-policja-dozynki-w-ujezdzie-przykryl-polityczny-spor</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56544,wieniec-ochrona-i-policja-dozynki-w-ujezdzie-przykryl-polityczny-spor</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 18:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wieniec-ochrona-i-policja-dozynki-w-ujezdzie-przykryl-polityczny-spor-1788971881.png</url>
                        <title>Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56544,wieniec-ochrona-i-policja-dozynki-w-ujezdzie-przykryl-polityczny-spor</link>
                    </image><description>Miały być wieńce, chleb, muzyka i podziękowania dla ludzi pracujących na roli. Kilka dni po Dożynkach Gminnych w Ujeździe mówi się jednak przede wszystkim o radnym Pawle Piwowarskim, dodatkowym wieńcu, ochronie i policjantach. Czy radny próbował narzucić organizatorom własny scenariusz uroczystości? A może reakcja władz i służb była niewspółmierna do problemu? Jedno jest pewne: rolnicze święto zostało przykryte politycznym sporem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Konflikt wokół wieńca dożynkowego w Ujeździe</strong> – podczas święta plonów doszło do sporu o dodatkowy wieniec, przygotowany według radnego Pawła Piwowarskiego przez grupę 27 mieszkańców.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stanowisko organizatorów i władz gminy</strong> – Miejskie Centrum Kultury wskazuje na brak wcześniejszego zgłoszenia, a gmina zarzuca radnemu niezastosowanie się do scenariusza oraz poleceń ochrony i policji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Obrona radnego i symbolika mieszkańców</strong> – Paweł Piwowarski podkreśla, że wieniec reprezentował lokalną wspólnotę, a nie jakiekolwiek interesy polityczne.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Interwencja służb i pytania o przebieg zajścia</strong> – niejasne pozostaje, czy radny samowolnie zakłócił uroczystość, czy reakcja urzędników była zbyt gwałtowna, oraz dlaczego w sprawę zaangażowano policję.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Święto rolników na drugim planie</strong> – w efekcie powstałego zamieszania tradycyjne dożynki zostały zdominowane przez polityczną awanturę.</li>    </ul></div><p>Dożynki powinny być jednym z tych dni, kiedy polityka schodzi z pierwszego planu. Jest chleb, są kłosy, korowód i podziękowania dla tych, którzy przez cały rok pracują na polach. W Ujeździe do tej tradycyjnej scenografii dopisano jednak nieplanowany akt: konflikt o dodatkowy wieniec. Radny Rady Miejskiej <strong>Paweł Piwowarski</strong> twierdzi, że został on własnoręcznie wykonany przez <strong>27 mieszkańców gminy</strong>, poświęcony podczas mszy świętej i nie reprezentował żadnej partii ani prywatnej osoby. <i>– <strong>Gmina to mieszkańcy. To ich praca. To ich tradycja. To ich zaangażowanie. To ich wspólnota</strong> </i>– napisał później w mediach społecznościowych.</p><p>Według jego relacji wokół osób niosących wieniec pojawili się pracownicy ochrony i policjanci. Radny pyta, jak mogło dojść do sytuacji, w której symbol dożynkowej wspólnoty stał się powodem interwencji służb. To mocna narracja. Ma jednak słaby punkt.</p><h3>Skoro wieniec przygotowywało 27 osób, dlaczego go nie zgłoszono?</h3><p>Jeżeli wykonanie wieńca wymagało wcześniejszej pracy kilkudziesięciu mieszkańców, trudno mówić o pomyśle, który narodził się pięć minut przed rozpoczęciem uroczystości.</p><p>Dlaczego więc jego udziału w oficjalnym ceremoniale nie uzgodniono wcześniej?</p><p><strong>Miejskie Centrum Kultury w Ujeździe</strong> poinformowało, że Paweł Piwowarski nie zgłosił odpowiednio wcześniej zamiaru wniesienia dodatkowego wieńca. Według MCK utrudniło to organizację uroczystości. Centrum twierdzi także, że dla wieńca wskazano miejsce, jednak radny miał nie zastosować się do poleceń organizatora i służb odpowiadających za przebieg wydarzenia.</p><p>Jeszcze ostrzej sytuację oceniła <strong>Gmina Ujazd</strong>. W opublikowanym oświadczeniu stwierdzono, że atmosfera dożynek została zakłócona zachowaniem radnego. Według samorządu Piwowarski próbował włączyć dodatkowy wieniec do korowodu, później zaś nie chciał pozostawić go w miejscu wskazanym przez organizatora.</p><p>Gmina twierdzi również, że radny nie stosował się do poleceń organizatorów, ochrony i policji.</p><p>Jeżeli ta wersja jest zgodna z przebiegiem wydarzeń, Piwowarski musi odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: <strong>czy mandat radnego daje prawo do samodzielnego zmieniania programu oficjalnej uroczystości?</strong></p><p>Nie daje.</p><p>Radny reprezentuje mieszkańców, może interweniować, pytać, krytykować i składać wnioski. Nie staje się jednak przez to współorganizatorem każdej gminnej imprezy ani osobą stojącą ponad wcześniej przyjętym scenariuszem.</p><h3>Ale jeden wieniec zagrożeniem dla bezpieczeństwa?</h3><p>Na tym jednak wygodne odpowiedzi dla władz Ujazdu się kończą. MCK wskazuje bowiem, że brak wcześniejszego zgłoszenia mógł wpłynąć na <strong>sprawny i bezpieczny przebieg uroczystości</strong>.</p><p>Warto więc zapytać: w jaki sposób?</p><p>Czy sam wieniec stanowił zagrożenie? Czy problemem była próba wejścia do strefy niedostępnej dla uczestników? Czy radny usiłował wejść na scenę mimo zakazu? Jakich dokładnie poleceń nie wykonał?</p><p>I przede wszystkim: <strong>dlaczego wokół dodatkowego wieńca pojawiła się policja?</strong></p><p>Sama obecność funkcjonariuszy nie oznacza oczywiście żadnego przekroczenia uprawnień. Policja może podejmować czynności w celu ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, a w określonych sytuacjach także legitymować osoby.</p><p>Ale skoro interwencja policji stała się jednym z głównych elementów publicznego sporu, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co faktycznie się wydarzyło. Czy ktokolwiek został wylegitymowany? Czy doszło do naruszenia prawa? Kto zwrócił się o pomoc do funkcjonariuszy i dlaczego?</p><h3>Święto czy polityczna scena?</h3><p>Władze Ujazdu sugerują także, że próba zmiany scenariusza uroczystości była działaniem celowym, później wykorzystywanym w mediach społecznościowych.</p><p>To poważny zarzut.</p><p>Nie ma podstaw, by bez dowodów twierdzić, że Paweł Piwowarski świadomie przygotował polityczny happening. Można jednak zapytać, czy jego zachowanie <strong>mogło zostać w ten sposób odebrane</strong>.</p><p>Bo efekt polityczny niewątpliwie nastąpił.</p><p>Najpierw swoją wersję wydarzeń przedstawił radny. Potem odpowiedziało MCK. Następnie stanowisko opublikowała gmina. Zamiast rozmowy o rolnikach, plonach i lokalnej tradycji rozpoczęła się bitwa o to, kto miał rację przy jednym wieńcu.</p><p>I właśnie tutaj obie strony powinny spojrzeć w lustro.</p><p>Piwowarski powinien odpowiedzieć, dlaczego wcześniej nie uzgodnił udziału wieńca w oficjalnym korowodzie i dlaczego – jeśli potwierdzi się wersja organizatorów – nie zaakceptował wskazanego miejsca.</p><p>Władze gminy powinny natomiast dokładnie wyjaśnić, co konkretnie zrobił radny i dlaczego zwykły spór organizacyjny urósł do sytuacji wymagającej udziału ochrony i policji.</p><p>Być może największym przegranym nie jest więc ani radny, ani burmistrz, ani MCK.</p><p><strong>Największymi przegranymi są rolnicy, których święto zeszło na drugi plan.</strong></p><p>Czy naprawdę nie można było znaleźć miejsca dla jeszcze jednego wieńca? A może równie zasadne jest pytanie: czy naprawdę warto było z powodu tego wieńca próbować zmieniać wcześniej ustalony scenariusz?</p><p>Pomiędzy tymi dwoma pytaniami mieści się właściwie cała historia tegorocznych dożynek w Ujeździe.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Droga do domu” w Opocznie. Wojenne wspomnienia Ireny Spychałowej wracają do lokalnej pamięci]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56543,droga-do-domu-w-opocznie-wojenne-wspomnienia-ireny-spychalowej-wracaja-do-lokalnej-pamieci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56543,droga-do-domu-w-opocznie-wojenne-wspomnienia-ireny-spychalowej-wracaja-do-lokalnej-pamieci</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-droga-do-domu-w-opocznie-wojenne-wspomnienia-ireny-spychalowej-wracaja-do-lokalnej-pamieci-1788968894.jpg</url>
                        <title>„Droga do domu” w Opocznie. Wojenne wspomnienia Ireny Spychałowej wracają do lokalnej pamięci</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56543,droga-do-domu-w-opocznie-wojenne-wspomnienia-ireny-spychalowej-wracaja-do-lokalnej-pamieci</link>
                    </image><description>Muzeum Regionalne w Opocznie zaprasza na promocję książki „Droga do domu”, poświęconej wojennym losom Ireny Spychałowej. To opowieść ważna nie tylko dla historyków, ale też dla mieszkańców regionu, bo dotyka pamięci Ziemi Opoczyńskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spotkanie wokół książki i pamięci regionu</h2><p>18 września 2026 roku w Muzeum Regionalnym w Opocznie przy placu Zamkowym 1 odbędzie się promocja książki <strong>„Droga do domu”</strong>. Publikacja zawiera wspomnienia Ireny z Sęp-Szarzyńskich Spychałowej, opracowane przez księdza doktora habilitowanego, profesora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza Jana Grzeszczaka. Wydarzenie ma wymiar nie tylko literacki, ale również historyczny i lokalny.</p><p>Dla mieszkańców regionu to okazja, by spojrzeć na dzieje Ziemi Opoczyńskiej przez pryzmat osobistej relacji kobiety, która znalazła się tu w jednym z najbardziej dramatycznych momentów dwudziestego wieku. Tego rodzaju świadectwa mają szczególną wartość, bo nie ograniczają się do wielkich dat i nazwisk. Pokazują codzienność, emocje, wybory i cenę, jaką płacili ludzie uwikłani w historię.</p><h2>Wojenna droga Ireny Spychałowej</h2><p>Irena Spychałowa żyła w latach 1908–1992. Przed wojną była ziemianką i właścicielką majątku Obory w Wielkopolsce. Po wybuchu drugiej wojny światowej została wysiedlona przez Niemców do Generalnego Gubernatorstwa. Jesienią 1940 roku trafiła do Paradyża i, jak wynika z opisu publikacji, pozostała tam praktycznie do końca okupacji.</p><p>Jej losy splotły się z regionem opoczyńskim w sposób wyjątkowy. Dzięki znajomości języka niemieckiego podjęła pracę w okupacyjnej administracji rolnej. Równocześnie angażowała się w pomoc miejscowej ludności oraz działalność polskiego ruchu oporu. Została także żołnierzem Armii Krajowej. Ta podwójna perspektywa, funkcjonowanie w trudnej rzeczywistości okupacyjnej i jednoczesne uczestnictwo w konspiracji, czyni jej wspomnienia szczególnie cennym materiałem dla osób zainteresowanych historią lokalną.</p><p>W relacji Spychałowej ważne miejsce zajmują ludzie, miejsca i wydarzenia zapamiętane z dużą dokładnością. Istotne są również wzmianki o pseudonimach członków konspiracji oraz opisy sytuacji rozgrywających się w Paradyżu i okolicach podczas ofensywy styczniowej w 1945 roku. To właśnie takie detale często budują najpełniejszy obraz wojennej rzeczywistości regionu.</p><h2>Nie tylko wojna, ale też opowieść o utracie</h2><p>„Droga do domu” nie jest wyłącznie kroniką okupacyjnych doświadczeń. Opracowanie wykorzystuje biografię Ireny Spychałowej do szerszej refleksji nad losem człowieka postawionego wobec przemocy historii. Pojawiają się tu pytania o cierpienie, odpowiedzialność, nadzieję, przemijanie i sens życia. To sprawia, że książka może zainteresować nie tylko pasjonatów dziejów wojennych, ale również czytelników szukających bardziej uniwersalnej opowieści.</p><p>Ważnym wątkiem publikacji jest także dramat utraty rodzinnego domu, majątku oraz całego świata polskiego ziemiaństwa. Tytuł książki zyskuje w tym kontekście szczególne znaczenie. <strong>Droga do domu</strong> staje się nie tylko trasą powrotu do konkretnego miejsca, ale również symbolem pamięci, tożsamości i prób ocalenia własnej historii.</p><p>Książka ukazała się w 2024 roku nakładem Pallottinum oraz Wydawnictwa Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Sama promocja w Opocznie wpisuje się w szerszy nurt działań, które przywracają pamięci lokalnej indywidualne świadectwa mieszkańców i osób związanych z regionem.</p><h2>Dlaczego ta publikacja może być ważna także dla naszego regionu</h2><p>Z perspektywy lokalnego portalu informacyjnego warto zauważyć, że podobne wydarzenia budują regionalną świadomość historyczną także poza samym Opocznem. Tomaszów Mazowiecki i Opoczno funkcjonują w jednym szerszym krajobrazie środkowej Polski, gdzie pamięć o wojnie, wysiedleniach i działalności konspiracyjnej wciąż pozostaje ważnym elementem zbiorowej tożsamości.</p><p>Promocja książki w muzeum pokazuje również, jak istotną rolę pełnią dziś instytucje kultury w porządkowaniu lokalnej pamięci. To one tworzą przestrzeń, w której historia nie jest zamknięta w podręcznikach, lecz wraca w postaci konkretnych biografii i osobistych świadectw. W przypadku „Drogi do domu” mamy do czynienia z opowieścią, która łączy wymiar regionalny z uniwersalnym doświadczeniem utraty, odwagi i przetrwania.</p><p>Dla czytelników zainteresowanych dziejami okupacji na ziemiach centralnej Polski będzie to zapewne jedna z tych publikacji, które pozwalają lepiej zrozumieć nie tylko przeszłość, ale też współczesną potrzebę pielęgnowania pamięci o ludziach i miejscach pozornie oddalonych od wielkiej historii, a w rzeczywistości głęboko przez nią naznaczonych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[87. rocznica potyczki pod Dęborzeczką. Uczczono bohaterów kampanii wrześniowej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56542,87-rocznica-potyczki-pod-deborzeczka-uczczono-bohaterow-kampanii-wrzesniowej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56542,87-rocznica-potyczki-pod-deborzeczka-uczczono-bohaterow-kampanii-wrzesniowej</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-87-rocznica-potyczki-pod-deborzeczka-uczczono-bohaterow-kampanii-wrzesniowej-1788968646.jpg</url>
                        <title>87. rocznica potyczki pod Dęborzeczką. Uczczono bohaterów kampanii wrześniowej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56542,87-rocznica-potyczki-pod-deborzeczka-uczczono-bohaterow-kampanii-wrzesniowej</link>
                    </image><description>Przedstawiciele samorządów, instytucji i młodzież uczcili 87. rocznicę potyczki pod Dęborzeczką. To jedno z ważnych wydarzeń pamięci historycznej związanych z walkami kampanii wrześniowej 1939 roku na ziemi opoczyńskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Uroczystości ku czci poległych</h2><p>9 września 2026 roku odbyły się obchody 87. rocznicy potyczki pod Dęborzeczką, jednego z epizodów kampanii wrześniowej 1939 roku na ziemi opoczyńskiej. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele samorządów, instytucji publicznych oraz młodzież, wspólnie oddając hołd żołnierzom poległym w obronie Ojczyzny.</p><p>Pierwsza część obchodów miała miejsce przy pomniku położonym przy drodze Opoczno–Inowłódz. To właśnie tam upamiętniono kaprala podchorążego Władysława Dawgierta oraz żołnierzy walczących pod jego dowództwem. Delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze, podkreślając, że lokalna pamięć historyczna pozostaje ważnym elementem wspólnotowej tożsamości.</p><p>W imieniu Gminy Opoczno wiązankę złożyli <strong>Michał Konecki</strong>, burmistrz Opoczna, <strong>Bartosz Milewski</strong>, zastępca burmistrza, oraz <strong>Adam Grabowski</strong>, dyrektor Muzeum Regionalnego w Opocznie. W obchodach uczestniczyli również przedstawiciele Powiatu Opoczyńskiego oraz Gminy Poświętne. Organizatorem uroczystości była Gmina Poświętne z wójtem <strong>Łukaszem Glimasińskim</strong> na czele.</p><h2>Przebieg walk sprzed 87 lat</h2><p>O znaczeniu wydarzeń z września 1939 roku przypomniał uczestnikom Zbigniew Cichawa, nauczyciel historii ze Szkoły Podstawowej w Dębie. W swoim wystąpieniu przybliżył przebieg walk stoczonych 10 września 1939 roku w okolicach Dęby Opoczyńskiej, wskazując ich miejsce w szerszym obrazie pierwszych dni wojny.</p><p>Tego dnia żołnierze I batalionu 77. Pułku Piechoty pod dowództwem kpr. pchor. Władysława Dawgierta osłaniali przemarsz polskich oddziałów zmierzających w stronę przepraw przez Wisłę. Około godziny 14.30 na szosie Opoczno–Inowłódz doszło do starcia z niemieckim samochodem pancernym. Niedługo później wywiązała się kolejna walka z niemieckim transportem wojskowym. W trakcie tych działań zginął dowódca polskiej placówki.</p><p>Potyczka pod Dęborzeczką zapisała się także w historii z innego powodu. To właśnie w tym starciu śmierć poniósł <strong>Wilhelm Roettig</strong>, uznawany za pierwszego niemieckiego generała poległego podczas II wojny światowej. Przy jego ciele odnaleziono dokumenty i mapy wojskowe zawierające informacje o planowanych działaniach niemieckich wojsk. Materiały te zostały następnie przekazane polskiemu dowództwu i miały wartość operacyjną dla walczących oddziałów.</p><h2>Pamięć, która pozostaje żywa</h2><p>Po części oficjalnej uczestnicy udali się na cmentarz parafialny w Kraśnicy, gdzie spoczywa kpr. pchor. Władysław Dawgiert. Przy jego grobie zapalono znicze, złożono kwiaty oraz odmówiono modlitwę w intencji poległych żołnierzy. Ten symboliczny gest zamknął obchody, nadając im wymiar nie tylko historyczny, ale również głęboko wspólnotowy.</p><p>Choć sama potyczka była krótkim epizodem kampanii wrześniowej, w lokalnej pamięci funkcjonuje jako znak <strong>odwagi, poświęcenia i niezłomności</strong> polskiego żołnierza. Coroczne obchody pokazują, że historia nie jest jedynie zapisem dawnych wydarzeń, ale także ważnym elementem budowania świadomości kolejnych pokoleń.</p><p>Z perspektywy regionu takie uroczystości mają szczególne znaczenie. Przypominają, że wielka historia rozgrywała się również w mniejszych miejscowościach, a losy lokalnych bohaterów współtworzą pamięć o pierwszych dniach II wojny światowej. Dla mieszkańców to nie tylko rocznicowy obowiązek, lecz także wyraz szacunku wobec tych, którzy stanęli do walki w obronie niepodległej Polski.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[102 lata pani Marii z Opoczna. Najstarsza mieszkanka gminy świętowała urodziny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56541,102-lata-pani-marii-z-opoczna-najstarsza-mieszkanka-gminy-swietowala-urodziny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56541,102-lata-pani-marii-z-opoczna-najstarsza-mieszkanka-gminy-swietowala-urodziny</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-102-lata-pani-marii-z-opoczna-najstarsza-mieszkanka-gminy-swietowala-urodziny-1788968537.jpg</url>
                        <title>102 lata pani Marii z Opoczna. Najstarsza mieszkanka gminy świętowała urodziny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56541,102-lata-pani-marii-z-opoczna-najstarsza-mieszkanka-gminy-swietowala-urodziny</link>
                    </image><description>W Opocznie odbył się wyjątkowy jubileusz. Pani Maria Marczewska, urodzona 8 września 1924 roku, obchodziła 102. urodziny i została wskazana jako najstarsza mieszkanka gminy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wyjątkowy dzień w Opocznie</h2><p>8 września 2026 roku w Opocznie świętowano szczególny jubileusz. <strong>Pani Maria Marczewska obchodziła 102. urodziny</strong>, a wydarzenie miało nie tylko rodzinny, ale i symboliczny wymiar. Z przekazanych informacji wynika, że seniorka jest obecnie najstarszą mieszkanką Gminy Opoczno.</p><p>Tego rodzaju rocznice zawsze wywołują poruszenie w lokalnej społeczności. Są bowiem przypomnieniem, że za liczbą lat kryje się całe stulecie doświadczeń, pamięci i historii zapisanej w życiu konkretnego człowieka. W realiach miast i gmin takie jubileusze stają się także okazją do podkreślenia szacunku wobec najstarszych mieszkańców.</p><h2>Życiorys wpisany w historię kilku pokoleń</h2><p>Pani Maria przyszła na świat <strong>8 września 1924 roku w Opocznie</strong>. To oznacza, że jej życie obejmuje okres przedwojenny, dramat II wojny światowej, czasy powojennej odbudowy i kolejne dekady przemian społecznych oraz ustrojowych. Choć oficjalny komunikat koncentruje się na jubileuszu, sama data urodzenia pokazuje, jak niezwykłym świadkiem historii jest jubilatka.</p><p>Ważną częścią tej opowieści jest również rodzina. Pani Maria urodziła czworo dzieci, doczekała się dziewięciorga wnuków, jedenastu prawnuków oraz jednej prawnuczki. Taki rodzinny dorobek najlepiej pokazuje, że jubileusz 102. urodzin nie jest wyłącznie prywatnym świętem, ale wydarzeniem obejmującym kilka pokoleń bliskich.</p><p>W lokalnych społecznościach właśnie takie historie mają szczególną wartość. Pokazują trwałość więzi rodzinnych, znaczenie codziennej troski i rolę seniorów jako osób przekazujących pamięć, doświadczenie oraz życiową perspektywę młodszym pokoleniom.</p><h2>Życzenia od samorządu i partnerów programu senioralnego</h2><p>Z okazji jubileuszu panią Marię odwiedził burmistrz Opoczna Michał Konecki wraz z pracownikami Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Opocznie. Podczas wizyty jubilatka otrzymała życzenia, bukiet kwiatów, list gratulacyjny oraz okolicznościowy prezent.</p><p>Jak wynika z udostępnionych informacji, upominek został przekazany przez Stowarzyszenie Manko i Głos Seniora z Krakowa, które współpracuje z Gminą Opoczno w ramach programu <strong>„Gmina Przyjazna Seniorom”</strong>. To ważny kontekst, ponieważ pokazuje, że polityka senioralna może być realizowana nie tylko poprzez formalne działania instytucji, ale także przez symboliczne gesty obecności i uznania.</p><p>W praktyce takie wizyty mają znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. Dla samych seniorów są potwierdzeniem, że pozostają ważną częścią wspólnoty. Dla mieszkańców stanowią natomiast czytelny sygnał, że długowieczność, doświadczenie i rodzinne wartości zasługują na publiczny szacunek.</p><h2>Jubileusz, który ma znaczenie dla całej wspólnoty</h2><p>102. urodziny pani Marii Marczewskiej można odczytywać jako wydarzenie wykraczające poza ramy jednej uroczystości. To także opowieść o sile lokalnych więzi i o potrzebie dostrzegania osób, które przez dziesięciolecia współtworzyły historię swojego miasta.</p><p>W czasach, gdy wiele informacji szybko znika z publicznej uwagi, takie jubileusze przypominają o sprawach naprawdę trwałych. <strong>Zdrowie, pamięć, rodzina i szacunek dla starszego pokolenia</strong> pozostają fundamentem wspólnoty, niezależnie od zmieniających się okoliczności.</p><p>Z okazji 102. urodzin pani Marii płyną więc nie tylko serdeczne życzenia zdrowia, pomyślności i pogody ducha, ale także wyrazy uznania za życie, które stało się częścią historii Opoczna i jego mieszkańców.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[W Niebrowie powstanie 17. świetlica w gminie. Umowa już podpisana]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56540,w-niebrowie-powstanie-17-swietlica-w-gminie-umowa-juz-podpisana</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56540,w-niebrowie-powstanie-17-swietlica-w-gminie-umowa-juz-podpisana</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-niebrowie-powstanie-17-swietlica-w-gminie-umowa-juz-podpisana-1788968125.jpg</url>
                        <title>W Niebrowie powstanie 17. świetlica w gminie. Umowa już podpisana</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56540,w-niebrowie-powstanie-17-swietlica-w-gminie-umowa-juz-podpisana</link>
                    </image><description>Gmina Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejną inwestycję społeczną. W Niebrowie powstanie nowa świetlica wiejska, która ma służyć spotkaniom, integracji i lokalnym inicjatywom mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Umowa podpisana, inwestycja wchodzi w etap realizacji</h2><p>W Gminie Tomaszów Mazowiecki rusza realizacja kolejnej ważnej inwestycji społecznej. <strong>3 września 2026 roku</strong> podpisano umowę na budowę budynku świetlicy wiejskiej w miejscowości Niebrów. Dokument w imieniu samorządu podpisał wójt gminy Sławomir Bernacki, a wykonawcą zadania została firma PROGRES-BUD Bebak Jarosław z siedzibą w Mniszkowie.</p><p>To przedsięwzięcie ma znaczenie nie tylko infrastrukturalne, ale również społeczne. Nowy obiekt będzie <strong>17. świetlicą na terenie gminy</strong>, co pokazuje konsekwentny kierunek rozwoju lokalnej sieci miejsc przeznaczonych do aktywności mieszkańców. W realiach gmin wiejskich i podmiejskich takie przestrzenie często pełnią rolę lokalnego centrum życia społecznego.</p><h2>Co powstanie w Niebrowie</h2><p>Nowa świetlica ma zostać wybudowana na terenie rekreacyjnym w Niebrowie. Zgodnie z przedstawionymi informacjami będzie to <strong>nowoczesny, jednokondygnacyjny i niepodpiwniczony budynek</strong> o powierzchni użytkowej 124,50 metra kwadratowego. W środku zaplanowano salę spotkań, pomieszczenie socjalne, zaplecze sanitarne, kotłownię oraz pomieszczenia gospodarcze.</p><p>Zakres inwestycji jest jednak szerszy niż sama budowa obiektu. Obejmuje również wykonanie instalacji elektrycznych, wodnych, grzewczych, wentylacyjnych i kanalizacyjnych. Zaplanowano także zagospodarowanie terenu wokół świetlicy, budowę dojść, dojazdów i miejsc postojowych, wykonanie wiaty śmietnikowej oraz trawnika, a także rozbiórkę istniejącej altany i budowę nowej.</p><p>Ważnym elementem będzie również wyposażenie budynku oraz montaż systemu alarmowego i monitoringu. Oznacza to, że obiekt ma być przygotowany nie tylko do codziennego użytkowania, ale także do bezpiecznego organizowania spotkań, wydarzeń i zebrań mieszkańców.</p><h2>Ponad 1,5 miliona złotych z budżetu gminy</h2><p>Wartość podpisanej umowy wynosi <strong>1 533 892,02 zł brutto</strong>. Co istotne, całość zadania ma zostać sfinansowana ze środków własnych gminy. To pokazuje skalę zaangażowania samorządu w rozwój lokalnej infrastruktury społecznej bez wskazywania zewnętrznego montażu finansowego.</p><p>Zakończenie inwestycji zaplanowano na <strong>sierpień 2027 roku</strong>. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, mieszkańcy Niebrowa już w przyszłym roku zyskają nową przestrzeń do wspólnych działań. W praktyce może to oznaczać miejsce dla zebrań sołeckich, wydarzeń okolicznościowych, zajęć dla dzieci i seniorów czy oddolnych inicjatyw integrujących społeczność.</p><h2>Więcej niż budynek</h2><p>Choć inwestycja dotyczy konkretnego obiektu, jej znaczenie wykracza poza samą architekturę. Świetlice wiejskie od lat pozostają ważnym elementem lokalnej tkanki społecznej. To właśnie tam najczęściej odbywają się spotkania mieszkańców, działania organizacji społecznych, warsztaty, uroczystości i wydarzenia budujące więzi sąsiedzkie.</p><p>W przypadku Niebrowa nowa świetlica ma szansę stać się miejscem codziennej aktywności oraz punktem skupiającym życie lokalnej wspólnoty. Z perspektywy mieszkańców to inwestycja, która może przełożyć się na wygodę, bezpieczeństwo i większe możliwości organizowania własnych inicjatyw. Z perspektywy gminy to kolejny krok w stronę wzmacniania społecznej infrastruktury na terenach wiejskich.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Seniora w Tomaszowie Mazowieckim z koncertowym akcentem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56539,dzien-seniora-w-tomaszowie-mazowieckim-z-koncertowym-akcentem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56539,dzien-seniora-w-tomaszowie-mazowieckim-z-koncertowym-akcentem</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-seniora-w-tomaszowie-mazowieckim-z-koncertowym-akcentem-1788966669.jpg</url>
                        <title>Dzień Seniora w Tomaszowie Mazowieckim z koncertowym akcentem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56539,dzien-seniora-w-tomaszowie-mazowieckim-z-koncertowym-akcentem</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim zapowiedziano obchody Dnia Seniora, którym towarzyszy koncert Katarzyny Zawady i Orkiestry Symfonicznej Tomaszowa Mazowieckiego. To propozycja skierowana do starszych mieszkańców i ważny sygnał, że miasto stawia na integrację oraz kulturę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Seniorzy w centrum miejskiej uwagi</h2><p>Dzień Seniora w Tomaszowie Mazowieckim został przedstawiony jako wydarzenie poświęcone starszym mieszkańcom miasta. Z udostępnionych materiałów wynika, że centralnym elementem inicjatywy ma być <strong>koncert przygotowany z myślą o seniorach</strong>, co wpisuje się w szerszy trend budowania oferty kulturalnej adresowanej do tej grupy społecznej.</p><p>Tego rodzaju wydarzenia mają znaczenie wykraczające poza samą warstwę symboliczną. Dla wielu osób starszych udział w miejskich obchodach jest okazją do spotkania, wyjścia z domu i uczestnictwa w życiu lokalnej wspólnoty. W realiach miasta średniej wielkości takie inicjatywy często pełnią także funkcję integracyjną, wzmacniając więź między samorządem a mieszkańcami.</p><h2>Koncert jako główny punkt obchodów</h2><p>Materiały promujące wydarzenie wskazują na występ <strong>Katarzyny Zawady oraz Orkiestry Symfonicznej Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Już sam dobór artystów sugeruje, że organizatorzy postawili na oprawę o bardziej uroczystym i reprezentacyjnym charakterze. Obecność lokalnej orkiestry nadaje wydarzeniu także wymiar tożsamościowy, podkreślając rolę miejskich instytucji i środowisk artystycznych.</p><p>Koncerty organizowane z okazji świąt i dni dedykowanych określonym grupom mieszkańców od lat pozostają jedną z najchętniej wybieranych form świętowania. Łączą przystępną formę z możliwością wspólnego przeżywania kultury, a przy tym pozwalają nadać wydarzeniu bardziej odświętny ton. W przypadku Dnia Seniora to szczególnie istotne, ponieważ podkreśla szacunek wobec osób starszych i ich miejsca w lokalnej społeczności.</p><h2>Znaczenie takich inicjatyw dla miasta</h2><p>Obchody Dnia Seniora można odczytywać nie tylko jako jednorazowe wydarzenie, ale również jako element lokalnej polityki społecznej. Starzenie się społeczeństwa sprawia, że samorządy coraz częściej muszą odpowiadać na potrzeby seniorów nie tylko w obszarze zdrowia czy opieki, lecz także aktywności społecznej, kultury i przeciwdziałania osamotnieniu.</p><p>W tym kontekście organizacja wydarzeń kulturalnych dla seniorów ma znaczenie praktyczne. Pozwala budować poczucie uczestnictwa, wzmacnia aktywność mieszkańców i pokazuje, że starsze pokolenie nie jest pomijane w planowaniu miejskiej oferty. <strong>Dzień Seniora w Tomaszowie Mazowieckim</strong> wpisuje się więc w model działań, które łączą wymiar społeczny z kulturalnym.</p><h2>Lokalny kontekst i społeczny wymiar święta</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego, podobnie jak dla wielu innych miast regionu, wydarzenia skierowane do seniorów są ważnym elementem budowania wspólnoty opartej na międzypokoleniowym szacunku. Choć udostępnione informacje są zwięzłe, sam charakter zapowiedzi pokazuje, że miasto chce celebrować obecność starszych mieszkańców w przestrzeni publicznej.</p><p>Takie inicjatywy często mają też wymiar wizerunkowy. Pokazują, że lokalny samorząd dostrzega różnorodność potrzeb mieszkańców i traktuje kulturę jako narzędzie integracji. Jeśli za wydarzeniem pójdzie dobra frekwencja i pozytywny odbiór, Dzień Seniora może stać się nie tylko okazjonalnym świętem, lecz także impulsem do dalszego rozwijania oferty dla tej grupy mieszkańców.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wiek emerytalny bez zmian. Minister finansów ucina spekulacje: rząd nie prowadzi żadnych prac]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56537,wiek-emerytalny-bez-zmian-minister-finansow-ucina-spekulacje-rzad-nie-prowadzi-zadnych-prac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56537,wiek-emerytalny-bez-zmian-minister-finansow-ucina-spekulacje-rzad-nie-prowadzi-zadnych-prac</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 15:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wiek-emerytalny-bez-zmian-minister-finansow-ucina-spekulacje-rzad-nie-prowadzi-zadnych-prac-1788962330.jpg</url>
                        <title>Wiek emerytalny bez zmian. Minister finansów ucina spekulacje: rząd nie prowadzi żadnych prac</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56537,wiek-emerytalny-bez-zmian-minister-finansow-ucina-spekulacje-rzad-nie-prowadzi-zadnych-prac</link>
                    </image><description>Nie będzie ani podwyższenia, ani – przynajmniej na razie – innych zmian powszechnego wieku emerytalnego. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapewnił w środę, 9 września, że rząd nie prowadzi w tej sprawie żadnych prac. Obecne zasady mają pozostać bez zmian: kobiety mogą przechodzić na emeryturę po ukończeniu 60 lat, mężczyźni – 65 lat.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">W skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak planów zmian wieku emerytalnego</strong> – rząd nie prowadzi obecnie żadnych prac nad modyfikacją obowiązujących progów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Utrzymanie obecnych limitów wieku</strong> – niezmiennie obowiązuje granica przejścia na emeryturę wynosząca 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Podział zdań wewnątrz resortów</strong> – minister finansów Andrzej Domański ocenia aktualny system jako dobry, podczas gdy ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk dopuszcza ewentualną dyskusję o zrównaniu wieku w dół do 60 lat.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Nieunikniony problem demograficzny</strong> – temat stabilności systemu emerytalnego będzie regularnie powracał ze względu na postępujące starzenie się polskiego społeczeństwa.</li>    </ul></div><p>Temat wieku emerytalnego od lat potrafi rozpalać polityczne emocje szybciej niż większość debat o podatkach czy budżecie państwa. Tym razem minister finansów i gospodarki Andrzej Domański postanowił przeciąć spekulacje jednoznaczną deklaracją.</p><p>– <strong>Żadnych zmian w wieku emerytalnym. W tej chwili rząd nie prowadzi żadnych prac nad zmianą wieku emerytalnego</strong> – powiedział w środę na antenie Radia Zet.</p><p>Minister zaznaczył jednocześnie, że kwestie dotyczące wieku emerytalnego należą przede wszystkim do kompetencji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.</p><p>– Wiek emerytalny jest w kompetencji bardziej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ja uważam, że ten system, który mamy obecnie, jest dobrym systemem – mówił Domański.</p><p>Jak podkreślił, rząd powinien koncentrować się na odpowiedzialnej polityce gospodarczej i budżetowej, a żadnych prac legislacyjnych dotyczących zmiany wieku emerytalnego obecnie nie ma.</p><h2>60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn</h2><p>Zasady są dziś jasne. Powszechny wiek emerytalny wynosi w Polsce <strong>60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn</strong>. Wynika to m.in. z art. 24 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Obecne progi obowiązują od 1 października 2017 roku.</p><p>Osiągnięcie wieku emerytalnego daje przy tym prawo do świadczenia, ale nie oznacza obowiązku zakończenia aktywności zawodowej. Osoba, która chce nadal pracować, może odłożyć moment przejścia na emeryturę. Dłuższa aktywność zawodowa co do zasady oznacza również większy kapitał zgromadzony na koncie emerytalnym.</p><h2>Ministra pracy: jeśli zmieniać, to raczej w dół</h2><p>W lipcu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk także zapewniała, że nie ma zgody na podwyższenie wieku emerytalnego.</p><p>Jednocześnie pozostawiła otwarte drzwi do zupełnie innej dyskusji – <strong>zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 60 lat</strong>.</p><p>Dziemianowicz-Bąk mówiła również o emeryturach stażowych oraz rozwiązaniach, które miałyby ułatwiać dobrowolne pozostawanie na rynku pracy osobom po osiągnięciu wieku emerytalnego. Wśród rozważanych pomysłów wskazywała możliwość krótszego czasu pracy dla starszych pracowników, którzy nadal chcieliby pozostać aktywni zawodowo.</p><p>To istotne rozróżnienie. Czym innym jest bowiem ustawowe zmuszanie wszystkich do późniejszego przechodzenia na emeryturę, a czym innym tworzenie zachęt dla tych, którzy chcą i mogą pracować dłużej.</p><h2>Demografia będzie coraz mocniej pukać do drzwi</h2><p>Polityczna deklaracja może zamknąć temat na dziś, ale nie zamyka problemu na kolejne dziesięciolecia.</p><p>Polskie społeczeństwo szybko się starzeje. Według przywoływanych przez PAP prognoz GUS w 2060 roku mediana wieku mieszkańców Polski może przekroczyć <strong>50 lat</strong>. Oznaczałoby to, że połowa społeczeństwa będzie miała więcej niż około 50 lat.</p><p>Jeszcze bardziej dramatycznie wyglądają długoterminowe prognozy ludnościowe ONZ. Do końca stulecia liczba mieszkańców Polski może spaść do około <strong>19 milionów</strong>.</p><p>A mniej osób pracujących i więcej pobierających świadczenia oznacza coraz większe wyzwanie dla systemu emerytalnego – niezależnie od tego, kto będzie wówczas tworzył rząd.</p><h2>Tomaszów już dziś widzi zmianę pokoleniową</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego demografia nie jest abstrakcyjną prognozą zapisaną w tabelach na rok 2060.</p><p>Według <strong>Raportu o stanie miasta za 2025 rok</strong> Tomaszów liczył 56 055 mieszkańców. Aż <strong>16 247 osób było już w wieku poprodukcyjnym</strong>. To blisko 29 proc. mieszkańców miasta. Dla porównania osób w wieku przedprodukcyjnym było zaledwie 8887.</p><p>W samym 2025 roku w Tomaszowie odnotowano <strong>354 urodzenia i 797 zgonów</strong>. Przyrost naturalny wyniósł więc minus 443 osoby. Do tego doszło ujemne saldo migracji – minus 199 osób.</p><p>Te liczby pokazują, dlaczego rozmowa o emeryturach nie jest wyłącznie politycznym pojedynkiem w telewizyjnym studiu. Dotyczy rynku pracy, ochrony zdrowia, opieki nad seniorami, miejskich finansów, dostępności usług społecznych i wreszcie tego, ilu pracowników będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat utrzymywało cały system.</p><p>Na razie jednak stanowisko rządu jest jednoznaczne: <strong>wieku emerytalnego zmieniać nie zamierza</strong>.</p><p>I przynajmniej w tej sprawie osoby zbliżające się do sześćdziesiątki lub sześćdziesiątki piątki nie muszą dziś przeliczać swojego zawodowego kalendarza od nowa.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Poduszka to nie detal. Jak wybrać ortopedyczną poduszkę do spania i nie dać się złapać na reklamowe obietnice?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56536,poduszka-to-nie-detal-jak-wybrac-ortopedyczna-poduszke-do-spania-i-nie-dac-sie-zlapac-na-reklamowe-obietnice</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56536,poduszka-to-nie-detal-jak-wybrac-ortopedyczna-poduszke-do-spania-i-nie-dac-sie-zlapac-na-reklamowe-obietnice</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 11:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-poduszka-to-nie-detal-jak-wybrac-ortopedyczna-poduszke-do-spania-i-nie-dac-sie-zlapac-na-reklamowe-1788945715.png</url>
                        <title>Poduszka to nie detal. Jak wybrać ortopedyczną poduszkę do spania i nie dać się złapać na reklamowe obietnice?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56536,poduszka-to-nie-detal-jak-wybrac-ortopedyczna-poduszke-do-spania-i-nie-dac-sie-zlapac-na-reklamowe-obietnice</link>
                    </image><description>Przewracamy ją na drugą stronę. Ugniatamy. Podkładamy rękę pod głowę. Czasem składamy poduszkę niemal na pół, jakbyśmy chcieli własnymi rękami stworzyć z niej model idealny. Jeszcze jedna poprawka i może wreszcie będzie wygodnie… Tymczasem wybór poduszki do spania wcale nie powinien zaczynać się od koloru poszewki czy efektownego kształtu. Powinien zaczynać się od człowieka, który będzie na niej spał.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">W skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak jednego idealnego modelu dla każdego</strong> – wybór poduszki zależy od indywidualnej budowy ciała, twardości materaca oraz ulubionej pozycji podczas snu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe parametry techniczne poduszek</strong> – przy zakupie ważna jest nie tylko wysokość, ale również odpowiedni profil, elastyczność materiału oraz reakcja na nacisk.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nazwa „ortopedyczna” to nie certyfikat medyczny</strong> – samo określenie marketingowe nie gwarantuje statusu wyrobu medycznego ani natychmiastowego ustąpienia bólów.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Profesjonalne doradztwo w Tomaszowie</strong> – poduszki ortopedyczne można dobrać stacjonarnie w Twoim Sklepie Medycznym przy ul. Słowackiego 4 (tel. 570 019 100).</li>    </ul></div><p>&nbsp;Przez lata poduszka pozostawała jednym z najbardziej niedocenianych elementów sypialni. Materac analizujemy długo: twardy czy miękki, sprężynowy czy piankowy. Łóżko mierzymy niemal co do centymetra. Tymczasem poduszkę potrafimy wrzucić do koszyka dlatego, że „wygląda wygodnie”. A przecież przez wiele godzin każdej nocy to właśnie ona ma kontakt z głową i szyją.</p><p>Na rynku coraz większą popularnością cieszą się poduszki określane jako ortopedyczne, ergonomiczne czy profilowane. Znajdziemy je również w ofercie <strong>Twojego Sklepu Medycznego przy ul. Słowackiego 4 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Zanim jednak wybierzemy konkretny model, warto wiedzieć, czego właściwie szukamy.</p><h2>„Ortopedyczna” nie znaczy: cudowna</h2><p>Najpierw trzeba rozprawić się z jednym słowem. Określenie „ortopedyczna” brzmi poważnie. Niemal jak recepta wypisana przez lekarza. Samo w sobie nie oznacza jednak, że każda tak nazwana poduszka będzie odpowiednia dla każdego człowieka albo że rozwiąże jego problemy zdrowotne.</p><p>Nie należy też automatycznie stawiać znaku równości pomiędzy określeniami „profilowana”, „ortopedyczna” i „wyrób medyczny”. Status konkretnego produktu wynika z jego przeznaczenia określonego przez producenta oraz spełnienia odpowiednich wymagań prawnych, a nie wyłącznie z nazwy użytej na opakowaniu czy w sklepie.</p><p>W praktyce poduszki tego rodzaju mogą różnić się kształtem, wysokością, sprężystością, materiałem oraz sposobem podpierania głowy i szyi. I właśnie te cechy są znacznie ważniejsze niż najbardziej efektowne hasło na pudełku.</p><p>Badania nad różnymi konstrukcjami poduszek wskazują, że ich parametry mogą wpływać na odczuwanie komfortu, ułożenie szyi czy dolegliwości występujące u części osób z przewlekłym bólem szyi. Jednocześnie nauka nie daje nam prostego przepisu w rodzaju: „kup model o wysokości X centymetrów i problem zniknie”.</p><p>I dobrze. Człowiek to nie mebel z instrukcją montażu.</p><h2>Śpisz na boku, plecach czy brzuchu? To ma znaczenie</h2><p>Wyobraźmy sobie dwie osoby. Jedna ma szerokie barki, śpi głównie na boku i korzysta z dość twardego materaca. Druga jest drobniejszej budowy, większość nocy spędza na plecach i mocniej zapada się w miękkim materacu. Kupienie im identycznej poduszki tylko dlatego, że ma tysiąc pozytywnych opinii w internecie, nie musi być dobrym pomysłem.</p><p>Wysokość potrzebna do uzyskania wygodnego podparcia zależy bowiem również od pozycji snu, budowy ciała oraz tego, jak głęboko bark i tułów zagłębiają się w materac.</p><p>Przy spaniu na boku przestrzeń pomiędzy głową a materacem jest zwykle większa. Na plecach sytuacja wygląda inaczej. Jeszcze inne wymagania może mieć osoba często śpiąca na brzuchu. Dlatego nie istnieje jedna liczba, którą można wydrukować wielką czcionką i ogłosić: oto idealna wysokość poduszki dla całej Polski.</p><p>Znaczenie ma również jej sprężystość. Poduszka, która na półce ma określoną wysokość, po położeniu głowy może mocno się ugiąć. Inna zachowa swój kształt w znacznie większym stopniu. Same centymetry nie opowiadają więc całej historii.</p><h2>Pianka, lateks, profil – co właściwie kupujemy?</h2><p>W sklepach możemy spotkać poduszki wykonane z różnych materiałów. Popularne są między innymi produkty wykorzystujące pianki reagujące na nacisk i temperaturę, różnego rodzaju pianki sprężyste czy lateks. Każdy z tych materiałów może zachowywać się inaczej.</p><p>Nie oznacza to jednak, że jeden materiał należy ogłosić królem wszystkich sypialni.</p><p>Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na to, jak poduszka reaguje pod obciążeniem, czy odpowiada nam jej sprężystość i profil oraz jakie są zalecenia producenta dotyczące użytkowania. Ważny jest również pokrowiec — czy można go zdejmować, w jaki sposób należy go prać i jak dbać o sam wkład.</p><p>Charakterystyczne fale, wgłębienia i wałki spotykane w poduszkach profilowanych nie są jedynie designerskim kaprysem. Mają wpływać na sposób podparcia głowy i szyi. Nie oznacza to jednak, że im bardziej skomplikowany kształt, tym lepsza poduszka.</p><p>Czasem marketing przypomina kino science fiction: patrzymy na produkt i mamy wrażenie, że właśnie przybył z przyszłości, by naprawić wszystkie nasze problemy. Tymczasem dobry wybór bywa znacznie bardziej przyziemny. Trzeba wiedzieć, czego potrzebujemy.</p><h2>Najdroższa nie zawsze będzie najlepsza dla ciebie</h2><p>Jednym z najczęstszych błędów jest zakup poduszki z polecenia: „Mam taką i jest fantastyczna”.</p><p>To cenna opinia — ale mówi przede wszystkim o człowieku, który ją wypowiada.</p><p>Podobnie jest z ocenami w internecie. Można dzięki nim sprawdzić jakość wykonania produktu czy trwałość, ale nawet setki zachwytów nie powiedzą nam, czy dana wysokość i sprężystość będą odpowiadały właśnie naszej budowie ciała, materacowi i pozycji podczas snu.</p><p>Drugą pułapką jest cena. Droższa poduszka może być wykonana z lepszych materiałów albo oferować bardziej zaawansowaną konstrukcję. Nie wynika z tego jednak automatycznie, że będzie dla konkretnego człowieka wygodniejsza.</p><p>I właśnie tutaj tradycyjny sklep ma przewagę, której czasem brakuje podczas szybkich zakupów wykonywanych kciukiem na ekranie telefonu. Można obejrzeć różne rozwiązania, porównać ich konstrukcję, zapytać o właściwości i przeczytać informacje producenta przed podjęciem decyzji.</p><p>W <strong>Twoim Sklepie Medycznym przy ul. Słowackiego 4 w Tomaszowie Mazowieckim</strong> wśród oferowanego asortymentu znajdują się także poduszki ortopedyczne. Osoby zainteresowane konkretnymi modelami i ich dostępnością mogą uzyskać informacje również telefonicznie pod numerem <strong>570 019 100</strong>.</p><h2>Poduszka może poprawić komfort. Nie zastąpi jednak diagnozy</h2><p>Po całym dniu spędzonym przy biurku, za kierownicą samochodu, w pracy fizycznej czy przy domowych obowiązkach chcemy po prostu położyć głowę i odpocząć. Nic dziwnego, że szukamy produktów, które mogą zwiększyć komfort nocnego wypoczynku.</p><p>Trzeba jednak postawić wyraźną granicę pomiędzy komfortem a leczeniem.</p><p>Poduszka nie jest odpowiedzią na każdą dolegliwość szyi, barków czy głowy. Badania dotyczące konstrukcji poduszek dają interesujące wyniki, także w odniesieniu do części osób z przewlekłym bólem szyi, ale nie pozwalają obiecać każdemu użytkownikowi określonego efektu. Nie ma też podstaw, aby traktować zmianę poduszki jako zamiennik diagnostyki.</p><p>Jeżeli ból utrzymuje się, nasila, często wybudza ze snu albo towarzyszą mu inne niepokojące objawy, warto skonsultować problem ze specjalistą zamiast prowadzić wielomiesięczny eksperyment z kolejnymi poduszkami.</p><p>Przed zakupem dobrze natomiast wykonać niewielkie „śledztwo” we własnej sypialni. Zastanowić się, czy najczęściej zasypiamy na boku czy na plecach. Sprawdzić, czy materac jest miękki czy twardy. Pomyśleć, co właściwie przeszkadza nam w obecnej poduszce: jest za wysoka, za niska, zapada się, a może przeciwnie — wydaje się zupełnie nieustępliwa?</p><p>Z taką wiedzą można przyjść do sklepu przy <strong>Słowackiego 4</strong> i zacząć rozmowę nie od pytania: „Która poduszka jest najlepsza?”, lecz od znacznie mądrzejszego: <strong>„Która może być odpowiednia dla mnie?”</strong></p><p>Bo w tym zakupie nie chodzi o najbardziej kosmiczny profil, najładniejsze pudełko ani największe słowo „ORTHO” wydrukowane na etykiecie.</p><p>Chodzi o człowieka, który wieczorem zgasi światło, położy głowę na poduszce i będzie chciał zrobić coś niezwykle zwyczajnego — wygodnie odpocząć.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nekrolog to nie makulatura. Hades apeluje o szacunek dla ostatniego pożegnania]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56535,nekrolog-to-nie-makulatura-hades-apeluje-o-szacunek-dla-ostatniego-pozegnania</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56535,nekrolog-to-nie-makulatura-hades-apeluje-o-szacunek-dla-ostatniego-pozegnania</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 10:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nekrolog-to-nie-makulatura-hades-apeluje-o-szacunek-dla-ostatniego-pozegnania-1788943439.jpg</url>
                        <title>Nekrolog to nie makulatura. Hades apeluje o szacunek dla ostatniego pożegnania</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56535,nekrolog-to-nie-makulatura-hades-apeluje-o-szacunek-dla-ostatniego-pozegnania</link>
                    </image><description>Kartkę można wydrukować ponownie. Ostatniego pożegnania — nie. Dom pogrzebowy Hades informuje o zrywaniu aktualnych nekrologów z tablicy przy kościele przy ulicy Warszawskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Według autorów apelu chodziło o osoby, których pogrzeby jeszcze się nie odbyły. Stawką jest coś więcej niż porządek na tablicy: możliwość dowiedzenia się o śmierci i uczestniczenia w pożegnaniu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przedwczesne usuwanie nekrologów z tablicy</strong> – według apelu firmy Hades, ogłoszenia przy kościele na ulicy Warszawskiej znikały przed zaplanowanymi terminami pogrzebów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sprawa wymaga niezależnego potwierdzenia</strong> – tożsamość osób odpowiedzialnych za ten proceder oraz motywy ich działania pozostają nieznane. Nie określono też jasnych zasad zarządzania tablicą.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Apel o szacunek i zgłaszanie incydentów</strong> – zakład pogrzebowy wzywa do poszanowania informacji o zmarłych i przekazywania zgłoszeń o naruszeniach do administratora bądź odpowiednich służb.</li>    </ul></div><h2>Apel z ulicy Warszawskiej</h2><p>Z przekazanej relacji Hadesu wynika, że zauważono usuwanie informacji o nadchodzących uroczystościach pogrzebowych. Firma zwróciła się o uszanowanie nekrologów i reagowanie na podobne sytuacje.</p><p>„Dla rodziny zmarłego nekrolog nie jest zwykłym ogłoszeniem. To ważna informacja dla bliskich, znajomych, sąsiadów i wszystkich osób, które chcą uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu” — czytamy w apelu.</p><p>To relacja firmy, nie niezależnie potwierdzony opis zdarzenia. Dostępny materiał nie wyjaśnia, kto zdejmował kartki, z jakiego powodu ani czy działał na czyjeś polecenie. Nie pozwala też ustalić, czy sytuacja się powtarzała. Samo wskazanie tablicy przy kościele nie rozstrzyga, kto nią zarządza i odpowiada za porządkowanie ogłoszeń.</p><p>Nie ma również informacji o konkretnym człowieku, który wskutek usunięcia nekrologu nie dotarł na pogrzeb. Hades ostrzega przed takim ryzykiem. To ważne rozróżnienie: możliwego skutku nie należy przedstawiać jako wydarzenia, które już miało miejsce.</p><h2>Nie każdy dowie się z internetu</h2><p>Papierowa informacja nie staje się zbędna tylko dlatego, że istnieją media społecznościowe. Osoba niekorzystająca z Facebooka może nie zobaczyć internetowego nekrologu. Ktoś, kto nie wie o śmierci znajomego, nie musi przecież szukać jego nazwiska na stronach zakładów pogrzebowych.</p><p>Rodzina nie zawsze zna wszystkich dawnych współpracowników, sąsiadów i przyjaciół zmarłego. Trudno oczekiwać, żeby w czasie żałoby odtworzyła całą sieć jego relacji i do każdego dotarła osobiście. Właśnie dlatego nekrolog ma sens także poza telefonem i komputerem: może przekazać wiadomość komuś, do kogo nie trafi bezpośrednie zawiadomienie.</p><p>Za krótkim tekstem stoi więcej niż nazwisko, data i godzina. Jest czyjaś biografia, są relacje, których nie widać z perspektywy człowieka porządkującego tablicę. Dawna znajomość nie przestaje mieć znaczenia dlatego, że od ostatniego spotkania minęły lata.</p><p><strong>Brak wiadomości nie jest tym samym co brak pamięci.</strong> Usunięcie aktualnej informacji może sprawić, że ktoś nie będzie miał okazji zdecydować, czy chce uczestniczyć w pożegnaniu. Nie dlatego, że zapomniał. Dlatego, że nie wiedział.</p><p>To właśnie jest najbardziej niepokojące w praktyce opisanej przez Hades. Skutek pozornie drobnego gestu może wyjść daleko poza tablicę. Nie trzeba zakładać złych intencji, aby dostrzec, jak wiele zależy od zwykłego sprawdzenia daty przed zdjęciem kartki.</p><h2>Porządek tak. Automatyzm — nie</h2><p>Tablica ogłoszeniowa wymaga porządkowania. Nieaktualne informacje nie muszą pozostawać na niej bez końca. Rozsądne zasady korzystania ze wspólnego miejsca są potrzebne również po to, aby nowe zawiadomienia były widoczne i czytelne.</p><p>Ale między usunięciem ogłoszenia po pogrzebie a zdjęciem go przed uroczystością jest zasadnicza różnica. W pierwszym przypadku informacja o terminie spełniła już swoją podstawową funkcję. W drugim nadal może być komuś potrzebna. To argument społeczny i organizacyjny, a nie gotowy wyrok w sprawie odpowiedzialności prawnej.</p><p>Nie wiemy, jakie zasady obowiązują przy wskazanej tablicy. Warto ustalić, kto nią administruje, kto może umieszczać ogłoszenia, kiedy są one zdejmowane i komu zgłosić przedwczesne usunięcie nekrologu. Te pytania nie przesądzają o zaniedbaniu administratora. Bez odpowiedzi trudno jednak zaproponować rozwiązanie odnoszące się do tego konkretnego miejsca.</p><p>Dobrą zasadą byłoby pozostawianie prawidłowo zamieszczonych nekrologów przynajmniej do zakończenia uroczystości, których dotyczą. Gdy brakuje miejsca, najpierw należy sprawdzić aktualność ogłoszeń. Jeśli pojawia się spór o sposób ich wywieszania, powinien go wyjaśnić administrator.</p><p><strong>Porządek powinien służyć czytelności informacji, a nie pozbawiać ludzi dostępu do niej wtedy, gdy jest jeszcze potrzebna.</strong></p><h2>Najpierw ustalenia, potem odpowiedzialność</h2><p>Także z oceną prawną trzeba zachować ostrożność. Art. 67 Kodeksu wykroczeń dotyczy umyślnego usuwania lub uszkadzania publicznie wystawionych ogłoszeń określonych podmiotów — między innymi instytucji państwowych, samorządowych i organizacji społecznych. Sam fakt wywieszenia prywatnego nekrologu w publicznie dostępnym miejscu nie przesądza więc o zastosowaniu tego przepisu.</p><p>Innym możliwym kierunkiem oceny byłoby umyślne zniszczenie cudzej rzeczy. Art. 124 Kodeksu wykroczeń obejmuje jej zniszczenie, uszkodzenie lub uczynienie niezdatną do użytku, gdy szkoda nie przekracza 800 złotych; ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego. Nie oznacza to jednak, że każde zdjęcie kartki automatycznie wypełnia te przesłanki.</p><p>Potrzebne byłyby ustalenia dotyczące między innymi własności ogłoszeń, sposobu i celu ich usunięcia oraz uprawnień osoby działającej. Znaczenie dla wyjaśnienia sprawy mają również zasady korzystania z tablicy i zgoda na zamieszczenie informacji. Na podstawie samego apelu nie sposób odpowiedzialnie przypisać komukolwiek konkretnego czynu zabronionego.</p><p>Nie trzeba jednak czekać na ocenę prawną, aby zadbać o lepszą organizację. Czytelna informacja o administratorze, jasne reguły zdejmowania ogłoszeń i możliwość szybkiego zgłoszenia problemu byłyby rozsądnym minimum.</p><p>Hades prosi, aby świadkowie podobnych sytuacji nie pozostawali obojętni i informowali administratora tablicy lub odpowiednie służby. Taka reakcja powinna polegać na przekazaniu faktów, nie na konfrontacji czy publicznym wskazywaniu winnych na podstawie domysłów.</p><p>Szacunek dla zmarłych nie kończy się na kwiatach i słowach wypowiedzianych nad grobem. Obejmuje także troskę o tych, którzy chcą tam przyjść. <strong>Kartkę można przykleić ponownie. Ale jeżeli wiadomość dotrze dopiero po pogrzebie, sam papier nie naprawi tego spóźnienia.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Śniadaniówka to nie konkurs. Zdrowe drugie śniadanie nie musi kosztować fortuny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56534,sniadaniowka-to-nie-konkurs-zdrowe-drugie-sniadanie-nie-musi-kosztowac-fortuny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56534,sniadaniowka-to-nie-konkurs-zdrowe-drugie-sniadanie-nie-musi-kosztowac-fortuny</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 09:19:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-sniadaniowka-to-nie-konkurs-zdrowe-drugie-sniadanie-nie-musi-kosztowac-fortuny-1788938449.jpg</url>
                        <title>Śniadaniówka to nie konkurs. Zdrowe drugie śniadanie nie musi kosztować fortuny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56534,sniadaniowka-to-nie-konkurs-zdrowe-drugie-sniadanie-nie-musi-kosztowac-fortuny</link>
                    </image><description>Nie potrzeba egzotycznych owoców, produktów z napisem „fit” ani porannego występu na miarę kulinarnego show. Wartościowe drugie śniadanie dla dziecka można przygotować z prostych, dostępnych składników. Dr n. o zdrowiu Małgorzata Słoma-Krześlak ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego wskazuje cztery podstawowe elementy: produkt zbożowy, źródło białka, warzywo lub owoc oraz wodę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">W skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Cztery filary zdrowego śniadania</strong> – wartościowy zestaw powinien zawierać produkt zbożowy, źródło białka, warzywo lub owoc oraz wodę.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wysoki koszt nie jest wymagany</strong> – proste i tanie produkty, takie jak jabłko, marchew, jajko czy twaróg, doskonale sprawdzają się jako składniki posiłku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wykorzystanie produktów sezonowych</strong> – sięganie po dary danego sezonu oraz właściwe przechowywanie jedzenia pomaga obniżyć koszty i zapobiega marnowaniu żywności.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Regularność ważniejsza niż perfekcja</strong> – warto włączać dziecko w proces planowania posiłków, rezygnując jednocześnie ze słodyczy i słodzonych napojów jako bazy jedzenia do szkoły.</li>    </ul></div><p>Wrzesień przywraca domom dobrze znany rytm: pobudka, szukanie zeszytu, pakowanie plecaka i pytanie, które potrafi wracać każdego ranka — co dać dziecku do jedzenia? Do tego dochodzą zdjęcia z mediów społecznościowych: idealnie poukładane przekąski, owoce wycięte w gwiazdki, każdego dnia inny zestaw. Łatwo pomylić przygotowanie posiłku z konkursem, w którym rodzic powinien zdobywać kolejne punkty za pomysłowość.</p><p>Tymczasem szkolna śniadaniówka nie musi być scenografią do fotografii. Ma przede wszystkim zawierać wartościowy posiłek, który dziecko będzie chciało zjeść.</p><h2>„Nie potrzebujemy egzotycznych owoców”</h2><p>Jak podkreśla dr n. o zdrowiu Małgorzata Słoma-Krześlak z Katedry Dietetyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, zdrowe żywienie nie wymaga kupowania drogich, modnych produktów.</p><p>— Dobra wiadomość jest taka, że wartościowe drugie śniadanie nie musi być ani skomplikowane, ani kosztowne. Nie potrzebujemy egzotycznych owoców, specjalnych produktów „fit”, gotowych batonów proteinowych czy codziennie innego zestawu składników. Znacznie ważniejsze są prostota, regularność i odpowiednie połączenie kilku podstawowych grup produktów — powiedziała dietetyczka.</p><p>Podstawą może być pieczywo razowe lub mieszane, bułka grahamka albo tortilla. Do tego warto dołożyć źródło białka: jajko, twarożek, serek naturalny, hummus, pastę z fasoli, pieczone mięso lub ser. Całość uzupełnia warzywo albo owoc, a podstawowym napojem powinna być woda.</p><p><strong>To prosty schemat, a nie lista zakupów do sklepu ze specjalistyczną żywnością.</strong></p><h2>Jabłko nie musi przegrywać z mango</h2><p>Marchewka, ogórek, pomidor, jabłko czy gruszka nie wyglądają może tak egzotycznie jak produkty z reklam, ale nie jest to powód, by traktować je jako gorszy wybór.</p><p>— Marchew, jabłko, gruszka, śliwka, ogórek czy pomidor mogą być równie dobrym wyborem jak borówki, mango czy awokado. Warto pamiętać, że to nie pojedynczy „superprodukt” decyduje o wartości odżywczej posiłku, ale całokształt sposobu żywienia dziecka — zaznaczyła ekspertka SUM.</p><p>Dietetyczka zachęca do korzystania z sezonowości. Jesienią jabłka, gruszki i śliwki są zwykle tańsze od owoców sprowadzanych z odległych regionów, a jednocześnie mogą być wartościową częścią codziennego jadłospisu.</p><p>Nie trzeba też codziennie wymyślać wszystkiego od nowa. Według specjalistki wystarczającym drugim śniadaniem może być kanapka z jajkiem i warzywami oraz jabłko. Inną propozycją jest bułka z twarożkiem, ogórkiem i gruszką albo tortilla z pastą z fasoli i warzywami.</p><h2>Wczorajszy obiad może dostać drugie życie</h2><p>Oszczędność nie musi oznaczać rezygnacji z jakości. Może zaczynać się od rozsądnego wykorzystania tego, co zostało przygotowane dla całej rodziny.</p><p>Niewielka porcja pieczonego mięsa, odpowiednio przechowywana po obiedzie, może następnego dnia trafić do kanapki. Ugotowane jajko — do pasty. Fasola lub ciecierzyca — stać się podstawą dodatku do pieczywa.</p><p>— Jeżeli poprzedniego dnia na obiad przygotowano pieczonego kurczaka, jego niewielką porcję można następnego dnia wykorzystać do kanapki lub tortilli. Ugotowane jajko może stać się podstawą pasty kanapkowej. Z ugotowanej fasoli lub ciecierzycy można przygotować prostą pastę z dodatkiem jogurtu, oliwy i przypraw — wyjaśniła Słoma-Krześlak.</p><p>Takie rozwiązanie, jak wskazuje dietetyczka, może ograniczać zarówno wydatki, jak i marnowanie żywności. Nie wymaga również prowadzenia osobnej kuchni dla szkolnej śniadaniówki.</p><h2>Woda do plecaka, dziecko do rozmowy</h2><p>Specjalistka zaleca, by podstawowym napojem zabieranym do szkoły była <strong>woda</strong>. Soki, napoje owocowe i słodzone herbaty nie powinny zastępować jej na co dzień.</p><p>Warto również zaprosić dziecko do współdecydowania o posiłku. Nie chodzi o oddanie mu całego jadłospisu do dowolnego ułożenia, lecz o prosty wybór między wartościowymi propozycjami: jabłko czy gruszka? Kanapka z jajkiem czy z twarożkiem?</p><p>W tym podejściu jest miejsce na rozmowę o upodobaniach, zamiast codziennej walki o zawartość pudełka.</p><h2>Regularność ważniejsza niż perfekcja</h2><p>Dietetyczka przypomina także, że zdrowy sposób żywienia nie wymaga całkowitego zakazu słodyczy. Problem pojawia się wtedy, gdy słodkie bułki, batoniki, ciastka, słodzone napoje i wysoko przetworzone przekąski stają się podstawą codziennego drugiego śniadania.</p><p>Nie chodzi więc o rozliczanie rodzica z każdego odstępstwa ani o przygotowywanie pięciu zupełnie różnych zestawów na pięć dni tygodnia. Najważniejsze, by w większości szkolnych dni wracał prosty układ: produkt zbożowy, źródło białka, warzywo lub owoc i woda.</p><p><strong>Śniadaniówka nie musi zdobywać polubień. Ma służyć dziecku — a jej przygotowanie nie musi rujnować ani domowego budżetu, ani poranka.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy Orlik przy ZSP nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56533,nowy-orlik-przy-zsp-nr-8-w-tomaszowie-mazowieckim-oficjalnie-otwarty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56533,nowy-orlik-przy-zsp-nr-8-w-tomaszowie-mazowieckim-oficjalnie-otwarty</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 09:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-orlik-przy-zsp-nr-8-w-tomaszowie-mazowieckim-oficjalnie-otwarty-1788937538.jpg</url>
                        <title>Nowy Orlik przy ZSP nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56533,nowy-orlik-przy-zsp-nr-8-w-tomaszowie-mazowieckim-oficjalnie-otwarty</link>
                    </image><description>Przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Orlik. Nowy obiekt ma służyć uczniom jako miejsce aktywności fizycznej, integracji i rozwijania sportowych pasji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Uroczyste otwarcie przy ZSP nr 8</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim odbyło się oficjalne otwarcie Orlika przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 8. Jak przekazało Starostwo Powiatowe, nowy obiekt sportowy ma być przestrzenią przeznaczoną nie tylko do codziennej aktywności fizycznej, ale również do budowania szkolnej wspólnoty i rozwijania zainteresowań sportowych młodzieży.</p><p>W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz i administracji powiatowej. Obecni byli wicestarosta <strong>Sławomir Żegota</strong>, naczelnik Wydziału Oświaty <strong>Katarzyna Menke</strong>, a także naczelnik Wydziału Funduszy Pomocowych, Strategii, Rozwoju i Inwestycji <strong>Gabriela Stefańczyk-Wlazło</strong> wraz z pracownikiem wydziału <strong>Katarzyną Wieczorek</strong>.</p><h2>Nie tylko infrastruktura, ale też sygnał dla uczniów</h2><p>Otwarciu towarzyszyła krótka część artystyczna przygotowana przez uczniów. Następnie przyszedł czas na pierwsze sportowe emocje, które symbolicznie pokazały, do czego ma służyć nowa inwestycja. Tego rodzaju obiekty pełnią dziś ważną rolę w szkołach ponadpodstawowych, bo łączą funkcję sportową, wychowawczą i integracyjną.</p><p>Dla uczniów oznacza to przede wszystkim lepsze warunki do zajęć, treningów i aktywnego spędzania czasu. W praktyce znaczenie ma nie tylko sam fakt istnienia boiska, ale jego <strong>jakość i przydatność do regularnej gry</strong>. W komentarzach pod informacją o otwarciu pojawiły się głosy sugerujące, że wcześniejszy obiekt przy szkole istniał, jednak nie spełniał oczekiwań pod względem możliwości gry w piłkę nożną. To wskazuje, że obecna inwestycja może być odbierana bardziej jako poprawa standardu niż całkowita nowość w tej lokalizacji.</p><h2>Lokalna inwestycja z praktycznym znaczeniem</h2><p>Z punktu widzenia lokalnej społeczności szkolna infrastruktura sportowa ma znaczenie wykraczające poza plan lekcji. Dobrze przygotowane boisko może służyć młodzieży przez wiele lat, wspierać szkolne wydarzenia, zajęcia wychowania fizycznego oraz codzienną rekreację. W przypadku szkół ponadpodstawowych to również ważny element oferty edukacyjnej i wizerunku placówki.</p><p>Otwarcie Orlika przy ZSP nr 8 wpisuje się w szerszy kontekst inwestycji w zaplecze edukacyjne i sportowe w powiecie tomaszowskim. Tego typu przedsięwzięcia zwykle są oceniane nie tylko przez pryzmat oficjalnych uroczystości, ale przede wszystkim przez późniejsze użytkowanie. Jeśli obiekt będzie intensywnie wykorzystywany i dobrze utrzymany, może stać się jednym z istotnych miejsc szkolnej aktywności.</p><h2>Co dalej po oficjalnym przecięciu wstęgi</h2><p>Najważniejszy test dla każdego nowego obiektu zaczyna się już po zakończeniu ceremonii otwarcia. To codzienne użytkowanie pokaże, czy Orlik przy ZSP nr 8 rzeczywiście odpowiada na potrzeby uczniów i nauczycieli. Dla mieszkańców oraz społeczności szkolnej liczy się przede wszystkim trwałość inwestycji, bezpieczeństwo oraz realna dostępność do zajęć i rozgrywek.</p><p>Na dziś przekaz jest jasny: szkoła zyskała odnowioną lub nową przestrzeń do sportu, a powiat podkreśla jej znaczenie dla rozwoju młodzieży. W lokalnej skali to informacja ważna, bo każda poprawa jakości publicznej infrastruktury sportowej przekłada się bezpośrednio na warunki nauki i aktywności młodych mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Żądłowice z kolejnym etapem budowy świetlicy. Gmina podpisała umowę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56532,zadlowice-z-kolejnym-etapem-budowy-swietlicy-gmina-podpisala-umowe</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56532,zadlowice-z-kolejnym-etapem-budowy-swietlicy-gmina-podpisala-umowe</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 08:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zadlowice-z-kolejnym-etapem-budowy-swietlicy-gmina-podpisala-umowe-1788936904.jpg</url>
                        <title>Żądłowice z kolejnym etapem budowy świetlicy. Gmina podpisała umowę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56532,zadlowice-z-kolejnym-etapem-budowy-swietlicy-gmina-podpisala-umowe</link>
                    </image><description>Gmina Inowłódz rozpoczęła drugi etap budowy świetlicy wiejskiej w Żądłowicach. Nowa umowa obejmuje prace wykończeniowe i zewnętrzne, a inwestycja ma stworzyć mieszkańcom przestrzeń do spotkań, integracji i organizacji lokalnych wydarzeń.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Podpisano umowę na drugi etap inwestycji</h2><p>Gmina Inowłódz poinformowała o podpisaniu umowy na realizację zadania pod nazwą <strong>„Budowa świetlicy wiejskiej w Żądłowicach – etap II”</strong>. Dokument został zawarty 3 września 2026 roku z firmą USŁUGI BUDOWLANE „WELL-MADE” Paweł Wójciak. Wartość tego etapu prac wynosi 175 tysięcy złotych, z czego 109 952,50 zł stanowi dofinansowanie.</p><p>To kolejny krok w realizacji inwestycji, która ma istotne znaczenie dla lokalnej społeczności. Samorząd podkreśla, że przedsięwzięcie wpisuje się w działania na rzecz poprawy infrastruktury służącej mieszkańcom oraz wzmacniania funkcji społecznych wsi.</p><h2>Zakres robót obejmuje elewację, stolarkę i dostępność obiektu</h2><p>W ramach drugiego etapu zaplanowano szeroki zakres prac zewnętrznych i wykończeniowych. Wykonane mają zostać między innymi <strong>docieplenie ścian</strong>, tynki zewnętrzne, dekory nad otworami, montaż parapetów oraz obróbka frontonu. Przewidziano również montaż opraw świetlnych nad drzwiami wejściowymi i daszku nad drzwiami zewnętrznymi.</p><p>Lista robót obejmuje także montaż stolarki okiennej i drzwiowej, wykonanie podbitki dachowej oraz budowę schodów i podjazdu zewnętrznego wraz z barierkami. Taki zakres prac wskazuje, że inwestycja ma nie tylko poprawić estetykę budynku, ale również zwiększyć jego funkcjonalność i dostępność dla mieszkańców.</p><h2>Świetlica ma służyć mieszkańcom Żądłowic</h2><p>Z komunikatu gminy wynika, że celem inwestycji jest stworzenie miejsca spotkań, integracji i organizacji lokalnych wydarzeń. Wiejska świetlica ma pełnić rolę przestrzeni wspólnej, z której będą mogli korzystać mieszkańcy podczas zebrań, inicjatyw społecznych, wydarzeń okolicznościowych czy działań aktywizujących lokalną społeczność.</p><p>W realiach mniejszych miejscowości takie obiekty często stają się ważnym centrum życia społecznego. To właśnie tam odbywają się spotkania mieszkańców, zajęcia dla różnych grup wiekowych oraz wydarzenia budujące więzi sąsiedzkie. Z tego punktu widzenia inwestycja w Żądłowicach ma znaczenie nie tylko budowlane, ale także społeczne.</p><h2>Dofinansowanie w ramach programu dla wsi</h2><p>Inwestycja jest realizowana w ramach programu <strong>„Łódzkie dla wsi”</strong> w kategorii „Aktywna i bezpieczna wieś – Inwestycje w sołectwach”. Pozyskane wcześniej środki, a także obecne dofinansowanie, umożliwiają kontynuację prac i przybliżają zakończenie kolejnego etapu budowy.</p><p>Dla samorządów takich jak gmina Inowłódz wsparcie zewnętrzne pozostaje ważnym elementem prowadzenia lokalnych inwestycji. W przypadku Żądłowic mowa o przedsięwzięciu, które może w przyszłości realnie wpłynąć na jakość życia mieszkańców i wzmocnić społeczną aktywność w sołectwie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jazz zakwitnie w Arenie. Anna Wawrzyniak ponownie stworzy roślinną oprawę festiwalu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56531,jazz-zakwitnie-w-arenie-anna-wawrzyniak-ponownie-stworzy-roslinna-oprawe-festiwalu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56531,jazz-zakwitnie-w-arenie-anna-wawrzyniak-ponownie-stworzy-roslinna-oprawe-festiwalu</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 08:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jazz-zakwitnie-w-arenie-anna-wawrzyniak-ponownie-stworzy-roslinna-oprawe-festiwalu-1788936535.jpg</url>
                        <title>Jazz zakwitnie w Arenie. Anna Wawrzyniak ponownie stworzy roślinną oprawę festiwalu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56531,jazz-zakwitnie-w-arenie-anna-wawrzyniak-ponownie-stworzy-roslinna-oprawe-festiwalu</link>
                    </image><description>Muzycy będą komponować dźwięki, ona skomponuje przestrzeń. Anna Wawrzyniak, międzynarodowa mistrzyni florystyki, po raz kolejny przygotuje roślinne aranżacje towarzyszące Love Polish Jazz Festival. Jej prace zobaczymy podczas jubileuszowej, dziesiątej edycji wydarzenia, która odbędzie się od 18 do 20 września w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">W skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyjątkowa oprawa roślinna Areny Lodowej</strong> – Anna Wawrzyniak ponownie przygotuje aranżacje florystyczne na jubileuszową, dziesiątą edycję Love Polish Jazz Festival.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Festiwal od 18 do 20 września 2026 roku</strong> – program trzydniowego wydarzenia w Tomaszowie Mazowieckim obejmuje dziewięć koncertów, trzy premiery oraz dwie prapremiery.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Uznana międzynarodowa mistrzyni florystyki</strong> – pochodząca z Tomaszowa artystka jest sędzią FLORINT, kształciła się w Niderlandach i zdobyła m.in. prestiżowe mistrzostwo w konkursie FSFA na Florydzie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Imponujący sukces na Europa Cup</strong> – jako reprezentantka Polski przystąpiła do europejskich mistrzostw w trybie nagłym, mając zaledwie pięć dni na pełne przygotowania.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Połączenie natury, sztuki i architektury</strong> – projekty Anny Wawrzyniak opierają się na ekologicznych technikach, precyzyjnych proporcjach i kontrastach faktur.</li>    </ul></div><p>W muzyce znaczenie ma nie tylko pojedynczy dźwięk, lecz także to, co wydarzy się między nim a następnym. W kompozycji roślinnej podobnie: piękny kwiat jest dopiero początkiem. Potrzebuje miejsca, odpowiedniej proporcji, czasem kontrastu, a czasem odrobiny przestrzeni, która pozwoli mu wybrzmieć. Właśnie na tym pograniczu natury i świadomego projektowania pracuje Anna Wawrzyniak. Jak podkreślają organizatorzy festiwalu, w jej twórczości istotne są forma, struktura, faktura i jakość wykonania.</p><h2>Z Tomaszowa na międzynarodowe konkursy</h2><p>Dla artystki udział w tomaszowskim wydarzeniu ma także osobisty wymiar. W wywiadzie opublikowanym w 2023 roku przez portal Zakochani w Kwiatach, zapowiadając obecność swoich prac podczas siódmej edycji festiwalu, mówiła o Tomaszowie Mazowieckim jako o swoim rodzinnym mieście. Jej współpraca z Love Polish Jazz Festival nie zaczyna się więc od jubileuszu — ma już własną historię.</p><p>Za artystyczną swobodą stoi konkretne wykształcenie. Wawrzyniak jest absolwentką Akademii Rolniczej w Poznaniu i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Umiejętności florystyczne rozwijała w Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej oraz w niderlandzkim Boerma Instituut w Aalsmeer. Tam uczyła się i zdawała egzamin mistrzowski pod okiem Gregora Lerscha. Posiada tytuł International Master Florist oraz uprawnienia międzynarodowego sędziego organizacji FLORINT.</p><p>Jej dorobek można opisywać bez mnożenia przymiotników. W 2023 roku zwyciężyła w międzynarodowym konkursie FSFA na Florydzie. Rok później zajęła siódme miejsce w Gateway to the Americas Cup. Reprezentowała również Polskę podczas florystycznych mistrzostw Europy — Europa Cup 2022 w Katowicach. To doświadczenia, w których pomysł musi wytrzymać nie tylko spojrzenie publiczności, lecz także ocenę sędziów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/42476,ze-stanow-z-glowna-nagroda-wielki-sukces-anny-wawrzyniak"></oembed></figure><h2>Pięć dni, żeby podjąć wyzwanie</h2><p>Za udziałem w europejskich mistrzostwach kryje się historia znacznie ciekawsza niż kolejna pozycja w zawodowym życiorysie. Wawrzyniak weszła do konkursu w zastępstwie innej reprezentantki Polski, tuż przed jego rozpoczęciem. Jak opowiadała później w rozmowie z Anną Pawliczko, na przygotowania miała zaledwie pięć dni.</p><p>— <strong>To była walka z czasem, zmęczeniem, brakiem snu…</strong> — wspominała na łamach portalu Zakochani w Kwiatach. Podkreślała przy tym znaczenie wsparcia najbliższych i przyjaciół. Za lekką, pozornie bezwysiłkową kompozycją stały więc bardzo rzeczywiste emocje, pośpiech i odpowiedzialność.</p><p>Co ciekawe, muzyka była ważną inspiracją także podczas tamtej rywalizacji. Jedno z zadań polegało na stworzeniu bukietu oddającego emocje wywołane utworem „Espana Forever” zespołu Maanam. Spotkanie florystyki z muzyką nie jest zatem wyłącznie efektowną metaforą wymyśloną na potrzeby festiwalowej zapowiedzi.</p><h2>Każda roślina potrzebuje własnego miejsca</h2><p>Wawrzyniak tworzy wielkoformatowe aranżacje do wnętrz publicznych i prywatnych, prowadzi warsztaty, podejmuje się także instalacji plenerowych oraz prac z nurtu land art, powstających w dialogu z krajobrazem. Ważne miejsce w jej praktyce zajmują rozwiązania ekologiczne i alternatywne techniki florystyczne.</p><p>W swoim profilu na stronie Gateway to the Americas Cup wyjaśnia, że szczególnie bliskie są jej kwiaty polne i ogrodowe. Podkreśla też, że każda roślina jest dla niej ważna i powinna mieć własną przestrzeń w kompozycji. To podejście można odczytać jak zasadę dobrego zespołu jazzowego: całość powstaje ze współbrzmienia, ale żaden głos nie powinien ginąć przypadkiem.</p><h2>Trzy dni muzyki, także uczta dla oczu</h2><p>Jubileuszowy <strong>10. Love Polish Jazz Festival</strong> odbędzie się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. Organizatorzy zapowiadają dziewięć koncertów, trzy premiery i dwie prapremiery. Wśród wykonawców znajdą się między innymi Kayah, Adam Makowicz, Krystyna Prońko, Krzysztof Herdzin oraz Wojciech Myrczek Sextet. Festiwal organizuje Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Roślinne prace Anny Wawrzyniak ponownie dopełnią przestrzeń tego muzycznego spotkania. We wrześniu w Arenie warto więc nie tylko uważnie słuchać. Warto również rozejrzeć się wokół.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ekspertka: dziecko z FASD nie jest niegrzeczne, tylko jego mózg działa inaczej (wywiad)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56530,ekspertka-dziecko-z-fasd-nie-jest-niegrzeczne-tylko-jego-mozg-dziala-inaczej-wywiad</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56530,ekspertka-dziecko-z-fasd-nie-jest-niegrzeczne-tylko-jego-mozg-dziala-inaczej-wywiad</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 08:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ekspertka-dziecko-z-fasd-nie-jest-niegrzeczne-tylko-jego-mozg-dziala-inaczej-wywiad-1788935380.jpg</url>
                        <title>Ekspertka: dziecko z FASD nie jest niegrzeczne, tylko jego mózg działa inaczej (wywiad)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56530,ekspertka-dziecko-z-fasd-nie-jest-niegrzeczne-tylko-jego-mozg-dziala-inaczej-wywiad</link>
                    </image><description>FASD nie zawsze widać po twarzy i nie musi oznaczać niższej inteligencji. Dziecko może znać zasady, a mimo to nie potrafić ich zastosować. Zamiast pytać, dlaczego nie chce, zapytajmy, czego jego mózg nie potrafi zrobić – mówi PAP dr Ewa Głuszczak-Idziakowska.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">W skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zachowanie to nie złośliwość, lecz objaw</strong> – dzieci z FASD mogą znać zasady, ale z powodu problemów z pamięcią i kontrolą impulsów mają trudności z ich zastosowaniem.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zaburzenie niewidoczne na pierwszy rzut oka</strong> – charakterystyczne rysy twarzy nie występują u każdego dziecka, a problemy ujawniają się często dopiero w wieku szkolnym.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dostosowanie wsparcia zamiast kar</strong> – pomocne w codziennym funkcjonowaniu są krótkie polecenia, stały plan dnia, wizualne podpowiedzi oraz unikanie nadmiaru bodźców.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Konieczność wielospecjalistycznej diagnozy</strong> – podobne objawy dają m.in. ADHD czy autyzm. FASD nie da się zdiagnozować ani wykluczyć badaniami prenatalnymi.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowy rozwój umiejętności życiowych</strong> – uszkodzeń układu nerwowego nie da się cofnąć, ale odpowiednia terapia pozwala skutecznie rozwijać samodzielność i regulację emocji.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zero alkoholu w ciąży i koniec ze stygmatyzacją</strong> – nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciąży, jednak incydentalne wypicie przed jej wykryciem nie oznacza automatycznie FASD. Ekspertka apeluje o wsparcie dla kobiet zamiast obwiniania.</li>    </ul></div><p>9 września obchodzony jest Światowy Dzień FASD – Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych. O tym, dlaczego nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciąży, dlaczego FASD może przez lata pozostawać niewidoczne i czemu zamiast karać dziecko trzeba dostosować do niego otoczenie PAP rozmawiała z dr n. med. Ewą Głuszczak-Idziakowską, pediatrą i neonatolożką z Kliniki Neonatologii i Chorób Rzadkich DSK UCK WUM.</p><p><strong>PAP: Według danych światowych około 40 proc. ciąż jest nieplanowanych. Kobieta dowiaduje się o niej w piątym czy szóstym tygodniu, a wcześniej mogła wypić alkohol. Co pani mówi takiej przerażonej pacjentce?</strong></p><p><strong>Dr Ewa Głuszczak-Idziakowska:</strong> Przede wszystkim, że pojedynczy epizod spożycia alkoholu nie oznacza ani uszkodzenia dziecka, ani rozpoznania FASD. Nie możemy jednak powiedzieć, że ryzyko jest zerowe. Dlatego najważniejsze jest całkowite odstawienie alkoholu od momentu, kiedy kobieta dowiedziała się o ciąży, i prawidłowe jej prowadzenie.</p><p>Nie możemy dawać dwóch skrajnych komunikatów: „na pewno nic się nie stało” albo „dziecko na pewno będzie chore”. Ryzyko rośnie wraz z dawką i częstością picia, szczególnie z epizodami upijania się. Ale nawet po znacznej ekspozycji nie można przesądzić, że dziecko na pewno będzie chore.</p><p><strong>PAP: Co dzieje się w organizmie zarodka, kiedy alkohol trafia do jego środowiska?</strong></p><p>E.G.-I.: Alkohol bardzo szybko dociera do rozwijającego się zarodka. W pierwszych dwóch tygodniach po zapłodnieniu jest on skupiskiem komórek, które nie mają jeszcze ściśle określonego przeznaczenia. Znaczne uszkodzenie wielu z nich może doprowadzić do obumarcia zarodka, braku implantacji albo bardzo wczesnego poronienia.</p><p>Stąd bierze się zasada „wszystko albo nic”, ale trzeba ją traktować jako regułę orientacyjną, a nie absolutne prawo. W piątym i szóstym tygodniu ciąży już nie obowiązuje, bo zaczyna się intensywna organogeneza – rozwijają się m.in. mózg, serce i struktury twarzoczaszki. Alkohol może wtedy zaburzać rozwój poszczególnych narządów.</p><p><strong>PAP: Czy można później badaniami prenatalnymi sprawdzić, czy dziecko zostało uszkodzone?</strong></p><p>E.G.-I.: Nie ma badania prenatalnego, które pozwalałoby rozpoznać albo wykluczyć FASD. Możemy obserwować, czy pojawiły się wady i czy dziecko prawidłowo rośnie. Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo, to bardzo dobra wiadomość. Nie możemy jednak zagwarantować, że nie wystąpią później subtelne zaburzenia neurorozwojowe. Pierwsze objawy mogą zostać zauważone dopiero w przedszkolu, a nawet w szkole.</p><p><strong>PAP: Wciąż pokutuje przekonanie, że FASD dotyczy przede wszystkim dzieci z tzw. patologicznych rodzin.</strong></p><p>E.G.-I.: To jeden z najbardziej szkodliwych mitów. FASD nie ma klasy społecznej, a alkohol działa na zarodek tak samo, niezależnie od tego, czy pochodzi z taniego wina, piwa, prosecco czy drogiej whisky. Liczy się ilość etanolu, tempo i częstość picia, moment ekspozycji oraz indywidualna podatność matki i płodu.</p><p>W poradniach rzeczywiście częściej widzimy dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, ale to nie jest pełny obraz. Łagodniejsze postaci FASD mogą pozostawać niewidoczne także w tak zwanych dobrych domach.</p><p>Stereotyp matki alkoholiczki jest zresztą niebezpieczny medycznie. Lekarz może nie zapytać o alkohol kobiety zadbanej, wykształconej i zamożnej, a ona sama może nie uznać swojego sposobu picia za potencjalnie niebezpieczny.</p><p><strong>PAP: Największym problemem nie musi być więc charakterystyczna twarz dziecka, lecz jego mózg?</strong></p><p>E.G.-I.: Zdecydowanie. W cięższych postaciach FASD mogą występować charakterystyczne cechy twarzy – m.in. krótkie szpary powiekowe, gładka rynienka podnosowa, czyli filtrum, oraz cienka górna warga. Ale nie każde dziecko z FASD ma taki wygląd.</p><p>Alkohol może powodować śmierć części rozwijających się komórek nerwowych, ale także zaburzać ich namnażanie, migrację, różnicowanie czy tworzenie połączeń. Zmiany mogą dotyczyć m.in. kory mózgowej, odpowiedzialnej za uwagę, planowanie, kontrolę impulsów, przewidywanie skutków i uczenie się.</p><p>Co ważne, prawidłowy wynik standardowego rezonansu magnetycznego nie wyklucza zaburzeń funkcjonowania mózgu. Badanie może nie wykazać widocznych zmian w jego budowie, mimo że dziecko ma wyraźne trudności poznawcze, emocjonalne i behawioralne.</p><p><strong>PAP: Czy FASD zawsze oznacza problemy z rozwojem intelektualnym?</strong></p><p>E. G-I.: Nie. Pamiętam wywiad z profesorem historii, który rozpoznał u siebie FASD dopiero w wieku 50 lat – zaczął bowiem dochodzić, skąd wzięły się u niego zaburzenia równowagi. U dzieci trudności mogą być widoczne choćby podczas nauki jazdy na rowerze czy nartach. Przykład tego profesora dobrze pokazuje, że FASD nie musi wiązać się z obniżonym ilorazem inteligencji i może przez wiele lat pozostawać nierozpoznane.</p><p><strong>PAP: Dziecko może więc przez wiele lat wyglądać na zupełnie zdrowe?</strong></p><p>E.G.-I.: Tak. Może prawidłowo rosnąć, dużo mówić, być pogodne i kontaktowe, a jednocześnie mieć poważne trudności wynikające z odmiennego funkcjonowania mózgu.</p><p>U młodszego dziecka sygnałem alarmowym mogą być nadmierna ruchliwość, impulsywność, silne reakcje na hałas, światło czy dotyk, gwałtowne wybuchy emocji, trudności z adaptacją do zmian i ogromna potrzeba stałego planu dnia.</p><p>W szkole charakterystyczny może być bardzo nierównomierny profil funkcjonowania. Dziecko jednego dnia wykonuje zadanie, a następnego zachowuje się, jakby nigdy go nie widziało. Zna zasadę, potrafi ją powtórzyć, ale nie stosuje jej w praktyce. Ma trudności z pamięcią, rozumieniem czasu, kolejnością zdarzeń czy wykonywaniem wieloetapowych poleceń.</p><p>Na przykład słyszy: „Idź do kuchni, nalej do szklanki wody i przynieś mi ją”. Zapamiętuje tylko: „Idź do kuchni”. To nie jest złośliwość. Ono po prostu nie zapamiętało kolejnych elementów polecenia.</p><p><strong>PAP: Takie dziecko często słyszy, że jest niegrzeczne.</strong></p><p>E.G.-I.: I właśnie tutaj dochodzimy do sedna. Najważniejszym sygnałem jest sytuacja, w której zwykłe metody wychowawcze konsekwentnie nie działają. Dziecko wielokrotnie popełnia ten sam błąd, mimo że zna regułę i chwilę wcześniej obiecało jej przestrzegać. Wielokrotnie było karane za jakieś zachowanie, ale i tak wciąż robi to samo.</p><p>Wtedy warto przestać pytać: „dlaczego ono nie chce?”, a zacząć pytać: „czego jego mózg nie potrafi w tej sytuacji zrobić?”.</p><p>Dziecko z FASD może znać zasadę, ale z powodu zaburzeń pamięci roboczej czy funkcji wykonawczych nie potrafi zastosować jej w nowej sytuacji. Jeżeli uznamy, że nie chce, odpowiadamy karą i coraz większą presją. Tymczasem ono potrzebuje krótkich, konkretnych poleceń, stałej struktury, powtarzalności, wizualnych podpowiedzi i wsparcia dorosłego.</p><p><strong>PAP: Czy błędne rozpoznanie, np. ADHD, może mu zaszkodzić?</strong></p><p>E.G.-I.: ADHD czy zaburzenia ze spektrum autyzmu mogą współwystępować z FASD. Problem pojawia się wtedy, gdy rozpoznanie jednego z tych zaburzeń zamyka diagnostykę i nie dostrzega się prenatalnego uszkodzenia mózgu.</p><p>Dziecko przez lata słyszy wtedy, że jest leniwe, złośliwe, niegrzeczne albo agresywne. Traci poczucie własnej wartości, narasta frustracja i poczucie odrzucenia. Dlatego w przypadku FASD nie chodzi o to, żeby za wszelką cenę „wytrenować” dziecko i dostosować je do środowiska. To środowisko trzeba dostosować do możliwości jego mózgu.</p><p><strong>PAP: Na przykład w jaki sposób?</strong></p><p>E.G.-I.: Pamiętam nastolatka, który wchodził do pomieszczenia z kapturem na głowie, skulony, z zasłoniętą twarzą. Wszyscy uważali, że jest niegrzeczny i źle wychowany. Tymczasem miał ogromną nadwrażliwość na światło. Czuł je tak, jakby ktoś świecił mu prosto w oczy.</p><p>Był też nadwrażliwy na dźwięki. Zamiast poszczególnych odgłosów słyszał jeden wielki hałas. Nie można go było „wytrenować”, żeby przestał być nadwrażliwy. Trzeba było zmienić otoczenie: zmniejszyć ilość bodźców, dostosować oświetlenie i warunki, w których funkcjonował.</p><p>Każde dziecko z FASD jest inne. Dlatego trzeba dostosować środowisko do konkretnego dziecka.</p><p><strong>PAP: Co mogą zrobić rodzice, którzy podejrzewają FASD u dziecka?</strong></p><p>E.G.-I.: Żadne pojedyncze zachowanie nie oznacza FASD. Podobny obraz może występować m.in. w ADHD, spektrum autyzmu, zaburzeniach językowych czy po doświadczeniu traumy. „Czerwona lampka” nie jest diagnozą. Jest sygnałem, że dziecko potrzebuje wielospecjalistycznej oceny, szczególnie jeżeli wiadomo lub podejrzewamy prenatalną ekspozycję na alkohol.</p><p>Pierwszym krokiem może być pediatra, a następnie poradnia psychologiczno-pedagogiczna. W Polsce istnieją też punkty zajmujące się diagnozą i terapią FASD. Ja pracuję w warszawskim FASD Point, który powstał na zlecenie miasta stołecznego Warszawy.</p><p>Nadal nie istnieje natomiast jedna powszechna i finansowana w całym kraju ścieżka diagnostyczna. Potrzebujemy lepszego przygotowania całego systemu – od diagnostyki po edukację i wsparcie rodziny.</p><p><strong>PAP: Czy uszkodzony przez alkohol mózg można jakoś „naprawić”?</strong></p><p>E.G.-I.: Nie cofniemy prenatalnego uszkodzenia. Nie odtworzymy neuronów, które obumarły, ani nie zmienimy nieprawidłowo ukształtowanych struktur. Ale nie oznacza to, że FASD musi być wyrokiem na całe życie.</p><p>Mózg jest plastyczny, więc istniejące połączenia mogą się wzmacniać, a część funkcji może zostać przejęta przez inne sieci. Nie naprawiamy uszkodzonej drogi, ale czasem możemy zbudować objazd.</p><p>Możemy poprawiać m.in. rozumienie języka, koordynację ruchową, samoobsługę, organizację zachowania, regulowanie emocji i funkcjonowanie szkolne. Czasem sukcesem jest to, że dziecko potrafi poprosić o przerwę, przygotować się rano do szkoły albo nie reaguje agresją na przeciążenie.</p><p>Nie obniżamy wymagań, tylko zmieniamy sposób komunikowania się z dzieckiem i dostosowujemy je do jego wieku funkcjonalnego, a nie wyłącznie metrykalnego.</p><p><strong>PAP: Wspomniała pani, że ekspozycja może nastąpić, zanim kobieta w ogóle wie, że jest w ciąży. Zapadł pani w pamięć taki przypadek?</strong></p><p>E.G.-I.: Pamiętam pacjentkę, która przez wiele lat bezskutecznie starała się o dziecko. W tym czasie nie piła alkoholu. Kiedy pogodziła się z myślą, że prawdopodobnie nie zostanie matką, podczas świąt Bożego Narodzenia, w Sylwestra i na ślubie przyjaciółki wypiła po kilka kieliszków wina. Niedługo później dowiedziała się, że jest w ciąży — w dniach, w których piła alkohol, był to już 5.–6. tydzień ciąży. Dziecko urodziło się z ciężkimi wadami.</p><p>Nie możemy w 100 proc. stwierdzić, że to alkohol był ich przyczyną. Wady mogą mieć wiele przyczyn, a pojedyncza historia nie pozwala ustalić związku przyczynowo skutkowego. Przykład pokazuje jednak, że do ekspozycji na alkohol może dojść w bardzo ważnym okresie rozwoju zarodka, zanim kobieta zorientuje się, że jest w ciąży. Dla niej to było niewyobrażalnie trudne. Płakałyśmy razem.</p><p><strong>PAP: Czyli najważniejszy komunikat Światowego Dnia FASD jest prosty: zero alkoholu w ciąży?</strong></p><p>E.G.-I.: Tak. Ale obok zasady zero alkoholu potrzebujemy jeszcze jednej: zero stygmatyzacji. Kobieta, która wypiła alkohol, zanim dowiedziała się o ciąży, potrzebuje przede wszystkim rzetelnej informacji i opieki, a nie poczucia winy.</p><p>&nbsp;</p><p>Rozmawiała Mira Suchodolska (PAP)</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56529,od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56529,od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 08:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia-1788934767.png</url>
                        <title>Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56529,od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia</link>
                    </image><description>Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielka historia z lokalnym śladem</strong> – 9 września 1409 roku Władysław Jagiełło wydał w Wolborzu odezwę przeciwko zakonowi krzyżackiemu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rocznice kulturalne i polityczne</strong> – wspominamy aresztowania liderów opozycji w 1930 roku, sukces filmu „Nóż w wodzie” w Wenecji oraz 30 lat Rady Języka Polskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Negocjacje unijnego budżetu na lata 2028–2034</strong> – rozmowy Antónia Costy z Donaldem Tuskiem dotyczą propozycji podziału miliardów, które nie są jeszcze ostatecznie zatwierdzone.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe wydarzenia gospodarcze i obronne</strong> – w tle dzisiejszego dnia pozostają Forum Ekonomiczne w Karpaczu, kieleckie targi zbrojeniowe oraz zakończenie posiedzenia RPP.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polskie wątki międzynarodowe i pamięć</strong> – trwają polsko-amerykańskie rozmowy służb, a we Włoszech zostaną uhonorowane rodziny pomagające podczas wojny Wiktorowi Szołtyskowi.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Muzyczne rocznice gwiazd</strong> – świętujemy dziś rocznice urodzin m.in. Otisa Reddinga, Michała Wiśniewskiego i Michaela Bublé, wspominając też hity The Rolling Stones czy Slade.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>środa, 9 września 2026 roku — 252. dzień roku</strong>. Do sylwestra pozostało 113 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. <strong>6.05</strong>, a zachodzi około <strong>19.08</strong>. Dzień potrwa zatem około 13 godzin i 3 minut. Imieniny obchodzą m.in. Aniela, Franciszek, Jacek, Jakub, Jan i Piotr.</p><h2>Kalendarium historyczne. Wielka historia blisko domu</h2><p><strong>1409 — Jagiełło przemawia z Wolborza</strong></p><p>617 lat temu Władysław Jagiełło wydał w Wolborzu odezwę skierowaną do europejskich władców, duchowieństwa i rycerstwa. W 29 artykułach przedstawił zarzuty wobec zakonu krzyżackiego. Był to dokument polityczny: zanim o wyniku konfliktu przesądziły miecze, trwała walka o to, jak jego przyczyny oceni chrześcijańska Europa. Dla mieszkańców naszego regionu to przypomnienie, że Wolbórz nie był jedynie punktem mijanym w drodze. Bywał miejscem, z którego polski monarcha zwracał się do świata.</p><p><strong>1596 — śmierć Anny Jagiellonki</strong></p><p>430 lat temu w Warszawie zmarła Anna Jagiellonka, żona Stefana Batorego i ostatnia przedstawicielka dynastii Jagiellonów. Piotr Skarga nazwał ją „pięknym końcem i zamknięciem domowi Jagiellońskiemu”. Jej biografii nie sposób jednak sprowadzić wyłącznie do dynastycznego pożegnania — była uczestniczką politycznej gry o tron i przyszłość Rzeczypospolitej</p><p><strong>1914 — niemiecki odwrót nad Marną</strong></p><p>112 lat temu rozpoczął się niemiecki odwrót podczas I bitwy nad Marną. To ważne doprecyzowanie: <strong>9 września nie należy traktować jako bezspornie ustalonego dnia zakończenia całej bitwy</strong>, najczęściej datowanej na 5–12 września. Francuzi i Brytyjczycy udaremnili niemiecki plan szybkiego rozstrzygnięcia wojny na Zachodzie. Zamiast krótkiej kampanii Europa otrzymała perspektywę wieloletnich walk.</p><p><strong>1930 — noc aresztowań, która przeszła do historii</strong></p><p>W nocy z 9 na 10 września, 96 lat temu, zatrzymano przywódców opozycji antysanacyjnej. Wśród osadzonych w twierdzy brzeskiej znaleźli się m.in. Wincenty Witos, Herman Lieberman, Norbert Barlicki i Adam Ciołkosz. Aresztowania, przeprowadzone po rozwiązaniu parlamentu, stały się jednym z najciemniejszych symboli walki politycznej w II Rzeczypospolitej.</p><p>Ta historia ma również znacznie późniejszy epilog. <strong>25 maja 2023 roku Sąd Najwyższy, w sprawie II KK 453/22, uniewinnił wszystkich dziesięciu skazanych w procesie brzeskim.</strong> Wskazał, że sprawa była przykładem instrumentalnego wykorzystania prawa i sądów do prześladowania przeciwników politycznych. Nie jest to więc wyłącznie opowieść o przedwojennych partyjnych sporach, ale także przestroga przed podporządkowaniem wymiaru sprawiedliwości interesom władzy</p><p><strong>1939 — początek odbudowy wojska we Francji</strong></p><p>87 lat temu podpisano polsko-francuską umowę, która zapoczątkowała tworzenie polskich oddziałów wojskowych we Francji. Początkowo przewidywała sformowanie jednej dywizji, rekrutowanej spośród mieszkających tam obywateli polskich. Gdy w kraju trwała kampania obronna, na Zachodzie powstawały podstawy dalszej walki.</p><p><strong>1944 — umowy, za którymi kryły się ludzkie losy</strong></p><p>82 lata temu PKWN zawarł z władzami sowieckiej Ukrainy i Białorusi układy dotyczące przesiedleń ludności. Urzędowy język mówił o ewakuacji i repatriacji. W praktyce dokumenty te otwierały drogę do wielkiego przemieszczania ludzi w warunkach zmieniających się granic: pozostawiania domów, gospodarstw i dotychczasowego życia.</p><p><strong>1962 — „Nóż w wodzie” zauważony w Wenecji</strong></p><p>64 lata temu film Romana Polańskiego „Nóż w wodzie” otrzymał na festiwalu w Wenecji nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI. Kameralna historia trojga ludzi na jachcie okazała się jednym z ważnych otwarć polskiego kina na międzynarodową publiczność. Napięcie nie potrzebowało tu wielkich dekoracji — wystarczały spojrzenia, ambicje i walka o przewagę.</p><p><strong>1967 — de Gaulle w Zabrzu</strong></p><p>59 lat temu prezydent Francji Charles de Gaulle wypowiedział w Zabrzu zdanie, które przeszło do historii:</p><blockquote><p>„Niech żyje Zabrze. Najbardziej śląskie miasto ze wszystkich śląskich miast, czyli najbardziej polskie ze wszystkich polskich miast”.</p></blockquote><p>Wypowiedź miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczną uprzejmość. W realiach powojennej Europy była mocnym gestem odnoszącym się do polskości Śląska.</p><p><strong>1976 — biskupi w obronie robotników</strong></p><p>Pół wieku temu polscy biskupi zaapelowali o zaprzestanie represji wobec robotników uczestniczących w czerwcowych protestach. Był to głos w obronie ludzi, których sprzeciw wobec podwyżek cen spotkał się z brutalną odpowiedzią państwa.</p><p><strong>1996 — powstaje Rada Języka Polskiego</strong></p><p>30 lat temu Prezydium Polskiej Akademii Nauk powołało Radę Języka Polskiego. Podstawą była uchwała nr 17/96 z 9 września 1996 roku. To dobra rocznica, by przypomnieć, że odpowiedzialność za słowo nie kończy się na poprawnej ortografii. Dotyczy także znaczeń, precyzji i uczciwości wobec czytelnika.</p><h2>Kalendarium muzyczne. Soul, syntezatory i rockowy niepokój</h2><p><strong>1941 — Otis Redding</strong></p><p>85 lat temu urodził się Otis Redding, jeden z wielkich głosów soulu. „Try a Little Tenderness”, „Respect” czy „(Sittin’ On) The Dock of the Bay” przypominają, jak wiele emocji można zmieścić w kilku minutach nagrania. W jego śpiewie siła nie wykluczała kruchości, a tęsknota nie wymagała zbędnych ozdobników.</p><p><strong>1952 — Dave Stewart</strong></p><ol><li data-list-item-id="e446aba60bd76042254930dc834ef845f">urodziny obchodzi Dave Stewart — gitarzysta, kompozytor, producent i współtwórca Eurythmics. Razem z Annie Lennox zbudował jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów muzyki popularnej. W jego dorobku jest także nagrany z Candy Dulfer instrumentalny przebój „Lily Was Here”, wydany pierwotnie w 1989 roku.&nbsp;</li></ol><p><strong>1965 — „Satisfaction” na brytyjskim szczycie</strong></p><p>61 lat temu „(I Can’t Get No) Satisfaction” The Rolling Stones znalazło się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli. Oficjalne archiwum notowań potwierdza tę pozycję dla zestawienia obejmującego 9–15 września 1965 roku. Kilka dźwięków gitarowego riffu wystarczyło, by niezadowolenie dostało własny, natychmiast rozpoznawalny język</p><p><strong>1972 — Michał Wiśniewski i łódzki ślad</strong></p><p>54 lata temu w Łodzi urodził się Michał Wiśniewski, wokalista Ich Troje. Regionalnym punktem tej biografii jest właśnie miasto jego urodzenia. Jednym z najważniejszych międzynarodowych występów zespołu pozostaje Eurowizja w 2003 roku — piosenka „Keine Grenzen — Żadnych granic” zajęła wówczas siódme miejsce</p><p><strong>1972 — Slade wygrywa z ortografią</strong></p><p>Tego samego dnia „Mama Weer All Crazee Now” grupy Slade zajęło pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Utwór utrzymał się na szczycie przez trzy tygodnie. Niedbała pisownia tytułu pasowała do muzyki, która nie miała zamiaru siedzieć grzecznie w ostatnim rzędzie.&nbsp;</p><p><strong>1975 — Michael Bublé</strong></p><p>urodziny obchodzi Michael Bublé, urodzony w kanadyjskim Burnaby wokalista, który przybliżył kolejnemu pokoleniu repertuar kojarzony ze swingiem i klasyczną amerykańską piosenką. Album „Call Me Irresponsible” dotarł w 2007 roku na szczyt amerykańskiej listy sprzedaży. &nbsp;</p><p><strong>1989 — parkiet należy do Black Box</strong></p><p>37 lat temu „Ride on Time” grupy Black Box rozpoczęło sześciotygodniowe panowanie na brytyjskiej liście singli. To jeden z tych utworów, które nie potrzebują długiego przedstawienia — wystarczy pierwszych kilka sekund.&nbsp;</p><p><strong>2006 — debiut Danity Kane na pierwszym miejscu</strong></p><p>20 lat temu debiutancki album grupy Danity Kane otworzył zestawienie Billboard 200. Pierwsza płyta i od razu najwyższy stopień podium. &nbsp;</p><h2>Polska. Budżet, bezpieczeństwo i odpowiedzialność za informację</h2><h3>Costa spotka się z Tuskiem. Stawką pieniądze na kolejne lata</h3><p>W południe w Warszawie przewodniczący Rady Europejskiej António Costa ma spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem. Rozmowa jest częścią konsultacji w stolicach państw członkowskich dotyczących przyszłego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034.&nbsp;</p><p>Obecna propozycja opiewa na niemal <strong>2 bln euro</strong>, a Polsce przypisywana jest kwota około <strong>123,3 mld euro</strong>. <strong>To jednak propozycja negocjacyjna, a nie zatwierdzona pula pieniędzy.</strong> Państwa będą spierać się zarówno o wielkość budżetu, jak i sposób jego finansowania oraz podział środków.&nbsp;</p><p>Z perspektywy Tomaszowa warto patrzeć na te rozmowy bez złudzenia, że dotyczą wyłącznie brukselskich gabinetów. Pytanie o przyszłe fundusze jest także pytaniem o możliwości finansowania lokalnych potrzeb. Nie da się jednak dziś uczciwie przeliczyć negocjowanej krajowej kwoty na konkretne inwestycje w naszym powiecie.</p><h3>Karpacz: kto układa nam obraz świata?</h3><p>Trwa drugi dzień <strong>35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu</strong>, organizowanego od 8 do 10 września pod hasłem „Architektura nowego porządku — stabilność w czasach zmian”&nbsp;</p><p>Jednym z ważnych punktów środowego programu będzie debata „Kto steruje naszym myśleniem?”. Punktem wyjścia ma być raport „Dezinformacja i bezpieczeństwo poznawcze”, przygotowany przez ekspertów Uniwersytetu Jagiellońskiego we współpracy z PAP. Dyskusja obejmie odpowiedzialność mediów, działanie algorytmów, wpływ sztucznej inteligencji oraz utratę zaufania do źródeł informacji. Raport przedstawi jego redaktor Łukasz Fyderek. &nbsp;</p><p>To temat również dla lokalnych społeczności. Warto zapytać, czy wiadomość wywołuje emocje dlatego, że ujawnia ważny fakt, czy dlatego, że ktoś właśnie na emocjonalnej reakcji chce skorzystać.</p><h3>Kielce: dzień polskiego przemysłu zbrojeniowego</h3><p>Drugi dzień Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach przebiega pod hasłem <strong>Dnia Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego oraz Dnia Sił Zbrojnych</strong>. Ekspozycja jest dostępna od godz. 10 do 17. W programie targów znalazły się rozmowy o technologiach obronnych, bezpieczeństwie i współpracy przemysłowej. &nbsp;</p><h3>Warszawa: kolejna umowa dotycząca finansowania uzbrojenia</h3><p>Na środę zapowiedziano podpisanie kolejnej polsko-amerykańskiej umowy związanej z programem Foreign Military Financing. Program umożliwia finansowanie zakupów amerykańskiego sprzętu wojskowego za pomocą pożyczek. Warto zachować to rozróżnienie: finansowanie kredytowe nie jest tym samym co bezzwrotna pomoc.&nbsp;</p><h3>RPP kończy posiedzenie</h3><p>9 września kończy się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. &nbsp;</p><p>Według prognozy ekonomistów przytoczonej w przekazanym porannym serwisie PAP podstawowym scenariuszem jest pozostawienie stopy referencyjnej na poziomie <strong>3,75 proc.</strong> Do czasu publikacji komunikatu RPP pozostaje to oczekiwaniem, nie ogłoszoną decyzją.</p><h3>Sosnowiec: zapowiedź wyroku w procesie duchownego</h3><p>Zgodnie z przekazaną zapowiedzią PAP Sąd Rejonowy w Sosnowcu ma ogłosić wyrok w procesie księdza Jacka K.</p><p>Duchowny został oskarżony o dziewięć przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę dzieci oraz posiadanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie małoletnich. Proces rozpoczął się w lutym 2026 roku i toczył się z wyłączeniem jawności. Oskarżony nie przyznawał się do winy. Relacjonując tę sprawę, należy oddzielać zarzuty prokuratury od ustaleń sądu. &nbsp;</p><h2>Świat. Rozmowy służb, pożegnanie monarchy i kampania w USA</h2><h3>Waszyngton: Siemoniak już po spotkaniu z szefem CIA</h3><p>Wizyta ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka przyniosła już konkretne rozmowy. <strong>8 września spotkał się on z dyrektorem CIA Johnem Ratcliffe’em.</strong> Po spotkaniu podkreślił:</p><blockquote><p>„Sojusz polsko-amerykański jest silny i niezachwiany. Ścisła współpraca naszych służb specjalnych jest jednym z jego fundamentów”.</p></blockquote><p>To aktualizacja wobec wcześniejszych zapowiedzi przedstawiających rozmowę jako wydarzenie dopiero planowane. &nbsp;</p><h3>Oslo żegna Haralda V</h3><p>W Oslo odbędzie się państwowy pogrzeb króla Norwegii Haralda V. Zgodnie z programem opublikowanym przez norweski dwór królewski procesja ma wyruszyć w południe, a nabożeństwo w katedrze w Oslo rozpocznie się o godz. 13. &nbsp;</p><p>Polskę ma reprezentować prezydent Karol Nawrocki. Udział potwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, przypominając, że Harald V był monarchą dbającym o dobre relacje z Polską. &nbsp;</p><h3>Dallas: republikanie mobilizują się przed wyborami</h3><p>W Dallas rozpoczyna się dwudniowa konwencja Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Na pierwszy wieczór zaplanowano wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa, a na drugi — wiceprezydenta J.D. Vance’a. Wydarzenie ma służyć mobilizacji zwolenników partii przed jesiennym głosowaniem. &nbsp;</p><h3>Toskania: pamięć o tych, którzy pomogli</h3><p>Według przekazanej zapowiedzi PAP pod Florencją ma odbyć się uroczystość wręczenia polskich odznaczeń rodzinom siedmiu Włochów, którzy podczas II wojny światowej ukrywali Wiktora Szołtyska.</p><p>Jego losy pokazują tragiczne zapętlenie śląskich biografii wojennych: przymusową służbę w niemieckim wojsku, a później drogę do 2. Korpusu Polskiego. Pozostawił dziennik wydany pod tytułem „Po obu stronach frontu. Dziennik śląskiego żołnierza 1943–1947”. Wielka historia widziana nie z sali sztabowej, ale oczami człowieka, którego wojna przerzucała z miejsca na miejsce.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Z 29 do 19 stopni. Tomaszów czeka pogodowy zwrot]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56528,z-29-do-19-stopni-tomaszow-czeka-pogodowy-zwrot</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56528,z-29-do-19-stopni-tomaszow-czeka-pogodowy-zwrot</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 07:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-z-29-do-19-stopni-tomaszow-czeka-pogodowy-zwrot-1788931597.png</url>
                        <title>Z 29 do 19 stopni. Tomaszów czeka pogodowy zwrot</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56528,z-29-do-19-stopni-tomaszow-czeka-pogodowy-zwrot</link>
                    </image><description>Wrzesień gra jeszcze letni bis, ale za chwilę zmieni repertuar. W środę, 9 września, temperatura w Tomaszowie Mazowieckim może sięgnąć około 29°C. Na czwartek prognoza wskazuje już tylko 19°C. Zanim nadejdzie ochłodzenie, mieszkańców powiatu tomaszowskiego obejmie ostrzeżenie IMGW pierwszego stopnia przed upałem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenie przed upałem w Tomaszowie</strong> – w środę 9 września temperatura osiągnie około 29°C. Alert dla powiatu obowiązuje w godzinach 13:00 – 18:00.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Prognozowane burze w Łódzkiem</strong> – lokalne zjawiska burzowe mogą wystąpić w regionie w ciągu dnia oraz w nocy ze środy na czwartek.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Gwałtowne ochłodzenie w czwartek</strong> – 10 września przyniesie wyraźny spadek temperatury, która w Tomaszowie wyniesie około 19°C.</li>    </ul></div><h2>Środa: jeszcze lato. Jest ostrzeżenie dla powiatu tomaszowskiego</h2><p>Poranek może zachęcać do planowania kolejnego ciepłego dnia, ale warto zwrócić uwagę na komunikat synoptyków. <strong>IMGW wydał dla powiatu tomaszowskiego ostrzeżenie pierwszego stopnia przed upałem, ważne w środę, 9 września, od godziny 13.00 do 18.00.</strong> Na obszarze objętym ostrzeżeniem temperatura maksymalna ma miejscami wynosić od 29 do 31°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska określono na 70 procent.</p><p>Prognoza punktowa dla samego Tomaszowa Mazowieckiego przewiduje około <strong>29°C i przeważnie słoneczną pogodę</strong>. To jednak obraz warunków w mieście, a nie gwarancja spokojnej aury w całym województwie.</p><h2>Łódzkie w strefie możliwych burz</h2><p>W przekazanej przez PAP prognozie IMGW Ziemia Łódzka znalazła się w pasie, w którym w środę mogą występować przelotne opady deszczu i burze. W strefach burzowych przewidywane są opady do <strong>15–20 mm</strong> oraz porywy wiatru do <strong>75 km/h</strong>. To wartości dla obszarów występowania zjawisk, nie zapowiedź jednakowych warunków w każdej miejscowości.</p><p><strong>Noc ze środy na czwartek również może być niespokojna.</strong> Prognoza obejmuje Łódzkie strefą deszczu i możliwych burz. Miejscami w tym pasie kraju suma opadów może wynieść <strong>15–30 mm</strong>, a w centrum porywy wiatru osiągać <strong>65 km/h</strong>. Temperatura minimalna w centralnej Polsce ma wynieść około <strong>14°C</strong>.</p><p>Ważne rozróżnienie: <strong>regionalna prognoza burz nie jest tym samym co ostrzeżenie dla powiatu</strong>. W publicznym wykazie IMGW sprawdzonym rano 9 września powiat tomaszowski był objęty zapowiedzią ostrzeżenia przed upałem, natomiast nie figurował w ostrzeżeniu przed silnym deszczem z burzami. Komunikaty mogą być aktualizowane wraz z rozwojem sytuacji.</p><h2>Czwartek: o dziesięć stopni chłodniej</h2><p>Za zmianą pogody stoi chłodny front przemieszczający się przez Polskę z zachodu na wschód. Za nim napływa powietrze polarne morskie. Na czwartek IMGW przewiduje umiarkowane i duże zachmurzenie, miejscami słaby, przelotny deszcz oraz okresami porywisty wiatr z kierunków zachodnich.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim temperatura maksymalna ma wynieść około <strong>19°C</strong>. W porównaniu ze środowymi 29°C oznacza to różnicę mniej więcej dziesięciu stopni między najcieplejszymi porami obu dni. Letnia koszulka może więc ustąpić miejsca bluzie lub lekkiej kurtce.</p><h2>Nad Pilicą i w lesie nie przeczekujmy burzy pod drzewem</h2><p>Planując spacer nad Pilicą czy wyjazd do okolicznych lasów, warto zostawić sobie możliwość szybkiego powrotu do bezpiecznego schronienia. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, że <strong>podczas burzy najbezpieczniej przebywać wewnątrz budynku</strong>. Nie należy chronić się pod drzewami ani pozostawać na otwartej przestrzeni. Osoby pływające lub przebywające na łodzi powinny wyjść na brzeg i oddalić się od wody.&nbsp;</p><p><i>Opracowanie na podstawie przekazanego komunikatu IMGW/PAP, uzupełnione o prognozę punktową dla Tomaszowa Mazowieckiego, publiczny wykaz ostrzeżeń IMGW i zalecenia RCB. Stan informacji: poranek 9 września 2026 r.</i></p><h2>Pogoda dla Tomaszów Mazowiecki, Polska:</h2><p>Aktualne warunki: Przeważnie słonecznie, 65°F (19°C)</p><p>Prognoza dzienna:</p><ul><li data-list-item-id="e4f56a8cd3fb4d84e1d43ec06119f5c5a">środa, września 9: niska: 55°F (13°C), wysoka: 84°F (29°C), opis: Przeważnie słonecznie</li><li data-list-item-id="e9c5cef96b56afa5febcba86a452b6db8">czwartek, września 10: niska: 44°F (7°C), wysoka: 66°F (19°C), opis: Chłodniej</li></ul> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Niewybuch znaleziony podczas grzybobrania. Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56527,niewybuch-znaleziony-podczas-grzybobrania-policja-przypomina-o-zasadach-bezpieczenstwa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56527,niewybuch-znaleziony-podczas-grzybobrania-policja-przypomina-o-zasadach-bezpieczenstwa</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 02:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-niewybuch-znaleziony-podczas-grzybobrania-policja-przypomina-o-zasadach-bezpieczenstwa-1788914279.png</url>
                        <title>Niewybuch znaleziony podczas grzybobrania. Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56527,niewybuch-znaleziony-podczas-grzybobrania-policja-przypomina-o-zasadach-bezpieczenstwa</link>
                    </image><description>W lesie na terenie powiatu opoczyńskiego podczas zbierania grzybów znaleziono przedmiot przypominający niewybuch. Policja potwierdziła, że był to pocisk artyleryjski z okresu II wojny światowej i zabezpieczyła miejsce do czasu przyjazdu saperów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Niebezpieczne znalezisko podczas zwykłego wyjścia do lasu</h2><p>Choć od zakończenia II wojny światowej minęły dziesięciolecia, w lasach i na terenach zielonych wciąż odnajdywane są pozostałości po działaniach zbrojnych. Taki przypadek odnotowano 5 września 2026 roku w powiecie opoczyńskim, gdzie mężczyzna podczas grzybobrania zauważył przedmiot przypominający niewybuch. O swoim znalezisku powiadomił służby, co pozwoliło szybko uruchomić odpowiednie procedury bezpieczeństwa.</p><p>Na miejsce skierowano policjantów z nieetatowej grupy minersko-pirotechnicznej Komendy Powiatowej Policji w Opocznie. Funkcjonariusze rozpoznali przedmiot i zabezpieczyli teren jego odnalezienia. Jak ustalono, był to <strong>pocisk artyleryjski kalibru 88 milimetrów</strong>, najprawdopodobniej pochodzący z okresu II wojny światowej.</p><h2>Służby zareagowały zgodnie z procedurą</h2><p>Po potwierdzeniu, że znaleziony przedmiot może stanowić realne zagrożenie, miejsce zostało zabezpieczone do czasu przyjazdu patrolu saperskiego. To właśnie saperzy przejęli niewybuch i zajęli się jego usunięciem. Tego rodzaju interwencje pokazują, jak ważna jest szybka reakcja świadka i powstrzymanie się od samodzielnych działań.</p><p>W podobnych sytuacjach najgroźniejszy bywa odruch ciekawości. Przedmioty zalegające w ziemi przez wiele lat mogą wyglądać niepozornie, ale nadal zachowywać właściwości wybuchowe. Dlatego każda próba podniesienia, przeniesienia lub oczyszczenia takiego obiektu może doprowadzić do tragedii.</p><h2>Co zrobić po znalezieniu niewybuchu</h2><p>Policja przypomina, że w przypadku natrafienia na przedmiot przypominający niewybuch lub niewypał należy przede wszystkim zachować spokój i oddalić się na bezpieczną odległość. Nie wolno go dotykać, przenosić, rozbrajać ani zakopywać. Najważniejsze jest jak najszybsze powiadomienie służb i możliwie dokładne wskazanie miejsca znaleziska.</p><p>W sezonie grzybowym, gdy do lasów rusza więcej osób, ryzyko przypadkowego odkrycia podobnych pozostałości rośnie. Warto więc pamiętać, że ostrożność może uratować zdrowie i życie. <strong>Każdy przedmiot przypominający amunicję, pocisk lub granat należy traktować jako potencjalnie niebezpieczny</strong>, niezależnie od jego stanu i wieku.</p><h2>Lekcja ważna także dla regionu</h2><p>Choć zdarzenie miało miejsce w powiecie opoczyńskim, jego wymowa jest szersza i istotna również dla mieszkańców regionu. Lasy, pola i nieużytki w środkowej Polsce wciąż mogą skrywać wojenne pozostałości. Dlatego przy pracach terenowych, spacerach czy grzybobraniu potrzebna jest rozwaga oraz znajomość podstawowych zasad postępowania.</p><p>Najlepszą reakcją nie jest bohaterstwo, lecz odpowiedzialność. Zgłoszenie niepokojącego znaleziska odpowiednim służbom to jedyna właściwa droga, by uniknąć zagrożenia dla siebie i innych osób przebywających w okolicy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dzielnicowy z Rokicin na zakupach rozpoznał poszukiwanego. 88 dni spędzi w więzieniu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56526,dzielnicowy-z-rokicin-na-zakupach-rozpoznal-poszukiwanego-88-dni-spedzi-w-wiezieniu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56526,dzielnicowy-z-rokicin-na-zakupach-rozpoznal-poszukiwanego-88-dni-spedzi-w-wiezieniu</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 21:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzielnicowy-z-rokicin-na-zakupach-rozpoznal-poszukiwanego-88-dni-spedzi-w-wiezieniu-1788896071.jpg</url>
                        <title>Dzielnicowy z Rokicin na zakupach rozpoznał poszukiwanego. 88 dni spędzi w więzieniu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56526,dzielnicowy-z-rokicin-na-zakupach-rozpoznal-poszukiwanego-88-dni-spedzi-w-wiezieniu</link>
                    </image><description>Miał wolne i robił zakupy w Galerii Łódzkiej. W tłumie zauważył jednak twarz, którą dobrze zapamiętał z policyjnych materiałów. Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Rokicinach rozpoznał mężczyznę poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim. Ruszył za nim, ujął go i wezwał patrol. Poszukiwany miał do odbycia 88 dni pozbawienia wolności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>3 września, kilka minut przed godz. 15</strong>, w Galerii Łódzkiej przy al. marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi.</p><p>Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Rokicinach nie pełnił wówczas służby. Przebywał w centrum handlowym prywatnie. W pewnym momencie, wśród klientów galerii, zauważył mężczyznę, którego wygląd wydał mu się znajomy.</p><p>Nie była to jednak przypadkowa znajomość.</p><p>Policjant skojarzył twarz z wizerunkiem osoby poszukiwanej przez wymiar sprawiedliwości. Wiedział, że mężczyzna powinien odbywać karę pozbawienia wolności.</p><h3>Z galerii prosto w ręce patrolu</h3><p>Dzielnicowy ruszył za podejrzewanym mężczyzną i dokonał jego ujęcia. Następnie skontaktował się z dyżurnym policji i poprosił o skierowanie na miejsce umundurowanego patrolu.</p><p>Po jego przyjeździe mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom.</p><p>Sprawdzenie danych potwierdziło, że policyjny instynkt dzielnicowego nie zawiódł. <strong>Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim. Miał do odbycia karę 88 dni pozbawienia wolności, m.in. za kradzieże.</strong></p><p>Został przewieziony do jednostki penitencjarnej, gdzie ma odbyć zasądzoną karę.</p><p>Poszukiwany najwyraźniej nie spodziewał się, że podczas zwykłego pobytu w zatłoczonej galerii handlowej zostanie rozpoznany przez policjanta, który tego dnia nawet nie był na służbie.</p><p>Ta historia przypomina, że w pracy dzielnicowego ogromne znaczenie mają nie tylko interwencje podejmowane po zgłoszeniach mieszkańców. Liczy się także znajomość ludzi, terenu i osób pozostających w zainteresowaniu wymiaru sprawiedliwości. Tym razem wystarczyło jedno spojrzenie w tłumie.</p><p>Dla poszukiwanego zakupy w centrum Łodzi zakończyły się znacznie inaczej, niż zapewne zakładał. Zamiast wyjścia z galerii – był patrol policji, weryfikacja danych i droga do więzienia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[27 lat za zabójstwo Oliwii. 28 lat kary łącznej. Wyrok po tragedii na Browarnej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56525,27-lat-za-zabojstwo-oliwii-28-lat-kary-lacznej-wyrok-po-tragedii-na-browarnej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56525,27-lat-za-zabojstwo-oliwii-28-lat-kary-lacznej-wyrok-po-tragedii-na-browarnej</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 21:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-27-lat-za-zabojstwo-oliwii-28-lat-kary-lacznej-wyrok-po-tragedii-na-browarnej-1788895602.png</url>
                        <title>27 lat za zabójstwo Oliwii. 28 lat kary łącznej. Wyrok po tragedii na Browarnej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56525,27-lat-za-zabojstwo-oliwii-28-lat-kary-lacznej-wyrok-po-tragedii-na-browarnej</link>
                    </image><description>Browarna miała być jednym z tych miejsc, w których po zamknięciu bramy zostawia się za sobą miejski hałas. Pod koniec lutego w jednym z mieszkań tego osiedla zginęła 25-letnia matka dwojga dzieci. Niespełna pół roku później Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim nieprawomocnie uznał Bartosza T. za winnego jej zabójstwa. Za ten czyn wymierzył mu 27 lat więzienia. Ostateczna kara łączna — obejmująca także wcześniejsze kradzieże — wyniosła 28 lat.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>27 lat więzienia za zabójstwo</strong> – taki nieprawomocny wyrok usłyszał Bartosz T. za śmierć 25-letniej Oliwii R. z Tomaszowa Mazowieckiego. Kara łączna wynosi 28 lat więzienia.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragedia przy ul. Browarnej</strong> – do zbrodni doszło 27 lutego 2026 roku. W mieszkaniu znajdował się około dwuletni syn kobiety, który później próbował obudzić matkę.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zadośćuczynienie i niejawny proces</strong> – sąd zasądził od oskarżonego po 100 tys. zł dla każdego z rodziców zmarłej. Sprawa toczyła się z wyłączeniem jawności.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Cudem przeżyła wypadek na S8</strong> – niespełna rok przed śmiercią Oliwia przeszła około dziesięciu operacji po ciężkim wypadku drogowym, walcząc o powrót do dzieci.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wyrok nie jest prawomocny</strong> – stronom przysługuje prawo do złożenia apelacji od ogłoszonego orzeczenia.</li>    </ul></div><p>Był piątkowy wieczór, 27 lutego 2026 roku. Osiedle Browarna w Tomaszowie Mazowieckim, zamknięte, monitorowane, przez mieszkańców postrzegane jako spokojne. W jednym z mieszkań była 25-letnia Oliwia R. i jej mały syn.</p><p>Według informacji Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim do zabójstwa doszło około godziny 22.40. Prokuratura ustaliła, że kobieta została zaatakowana nożem. Ciosy zadano w okolice głowy, szyi i górnej części pleców. Obrażenia były śmiertelne.&nbsp;</p><p>Nie ma potrzeby szczegółowo ich opisywać. Dla zrozumienia tego, co wydarzyło się w mieszkaniu, wystarczy jedno słowo: <strong>kilkanaście</strong>. W relacjach z późniejszego procesu pojawia się liczba 16 uderzeń nożem, inne materiały mówią o co najmniej 12 ciosach. Niezależnie od sposobu liczenia obrażeń sąd nie miał wątpliwości co do charakteru i intensywności ataku.</p><h2>Następnego dnia nikt nie mógł się do niej dodzwonić</h2><p>W sobotę rodzina próbowała skontaktować się z Oliwią. Bezskutecznie. Bliscy pojechali więc na Browarną.</p><p>Przed godziną 14 tomaszowska policja otrzymała zgłoszenie o znalezieniu w mieszkaniu ciała młodej kobiety. Na miejsce przyjechali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu medycyny sądowej.&nbsp;</p><p>W mieszkaniu znajdowało się także małe dziecko Oliwii. Według relacji opublikowanych po procesie chłopiec, mający około dwóch lat, znalazł matkę i próbował ją obudzić. Drugiego dziecka kobiety nie było wówczas w domu.</p><p>Ten fragment sprawy jest być może trudniejszy do opisania niż samo zabójstwo. Dwuletnie dziecko nie rozumie śmierci tak jak dorosły. Nie zna słów „zbrodnia”, „śledztwo”, „wyrok”. Widzi mamę, która się nie rusza. I próbuje ją obudzić.</p><p>Kilka miesięcy później właśnie do tego obrazu wróci sąd.</p><h2>Zatrzymanie dwa dni później</h2><p>Śledztwo ruszyło natychmiast. Tomaszowskich policjantów wspierali funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Wieczorem 1 marca zatrzymano 22-letniego mieszkańca Piotrkowa Trybunalskiego — Bartosza T.</p><p>Następnego dnia został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim. Usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się wówczas do jego popełnienia. Tego samego dnia Sąd Rejonowy zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.</p><p>W pierwszych dniach po tragedii śledczy nie ujawniali motywu. W przestrzeni publicznej pozostawały więc pytania: dlaczego? Co wydarzyło się tamtego wieczoru? Co poprzedziło atak?</p><p>Na odpowiedzi trzeba było czekać do procesu.</p><p>Sam proces przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim został <strong>wyłączony z jawności</strong>. Oznacza to, że opinia publiczna nie poznała wszystkich zeznań świadków, opinii biegłych ani materiału dowodowego zgromadzonego w aktach. Relacje z tej sprawy należy więc budować przede wszystkim z oficjalnych komunikatów organów ścigania oraz informacji ujawnionych przy ogłaszaniu wyroku.&nbsp;</p><h2>Nie 28 lat za zabójstwo. To ważna różnica</h2><p>27 sierpnia Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim wydał wyrok.</p><p>I tutaj trzeba uporządkować informację, która w części późniejszych publikacji została sprowadzona do krótkiego hasła: „28 lat za zabójstwo”.&nbsp;</p><p><strong>Za zabójstwo Oliwii R. Bartosz T. został nieprawomocnie skazany na 27 lat pozbawienia wolności.</strong></p><p>Nie był to jednak jedyny czyn objęty wyrokiem.</p><p>Przed tragedią na Browarnej, 9 i 14 stycznia 2026 roku, Bartosz T. wraz z inną osobą uczestniczył również w kradzieżach w dwóch bełchatowskich drogeriach. W tamtym czasie bełchatowska policja poszukiwała dwóch młodych mężczyzn, którzy ukradli perfumy o łącznej wartości blisko 6200 zł.</p><p>Za te czyny sąd wymierzył dodatkowe kary. Dopiero po ich połączeniu z karą za zabójstwo zapadła <strong>kara łączna 28 lat pozbawienia wolności</strong>.</p><p>To nie jest wyłącznie prawniczy szczegół. Między zdaniem „28 lat za zabójstwo” a „27 lat za zabójstwo i 28 lat kary łącznej” istnieje konkretna różnica wynikająca z sentencji wyroku.</p><p>Sąd zasądził ponadto od Bartosza T. po <strong>100 tys. zł zadośćuczynienia dla każdego z rodziców Oliwii</strong>. Wyrok pozostaje nieprawomocny.&nbsp;</p><h2>SMS, złość i decyzja</h2><p>Dopiero podczas ogłaszania wyroku publicznie pojawiło się więcej informacji o tym, co poprzedziło atak.</p><p>Sędzia Magdalena Zapała-Nowak mówiła, że Oliwia wysłała wiadomość SMS do ojca jednego ze swoich dzieci. Według ustaleń sądu wywołało to złość Bartosza T. i stało się bezpośrednim impulsem poprzedzającym jego działanie.</p><p>Trzeba tu zachować precyzję języka. SMS nie „spowodował” zabójstwa. Wiadomość wysłana przez kobietę nie może być przedstawiana jako usprawiedliwienie ani przerzucenie choćby części odpowiedzialności na ofiarę. Była okolicznością poprzedzającą czyn — odpowiedzialność za podjętą decyzję i jej konsekwencje sąd przypisał sprawcy.</p><p>Sąd nie dopatrzył się istotnych okoliczności łagodzących. Zwrócił także uwagę, że po ataku oskarżony nie podjął działań, które mogłyby pomóc ciężko rannej kobiecie. Sędzia mówiła, że — w ocenie sądu — oskarżonego należy odizolować od społeczeństwa „na bardzo długo”.&nbsp;</p><p>Szczególne miejsce w ustnym uzasadnieniu zajęła obecność małego dziecka.</p><p>Bartosz T. wiedział, że chłopiec znajduje się w mieszkaniu. Nie wiadomo i prawdopodobnie nigdy nie będzie wiadomo, ile dziecko widziało i zapamiętało. Sąd wskazał jednak, że sam kontakt ze zmarłą matką może pozostawić ślad na całe życie.</p><p>Za liczbami w sądowej sentencji — 27 lat, 28 lat, 100 tysięcy — kryje się więc coś, czego żaden wyrok nie jest w stanie odwrócić. Dwoje dzieci dorastać będzie bez matki.</p><p>Wyrok z 27 sierpnia nie kończy jeszcze sprawy prawomocnie. Strony mogą go zaskarżyć. W przypadku wniesienia apelacji orzeczenie Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim będzie kontrolowane przez Sąd Apelacyjny w Łodzi.</p><h2>Rok wcześniej walczyła, żeby wrócić do dzieci</h2><p>Jest w tej historii jeszcze jeden rozdział. Bez niego pozostaje ona niepełna.</p><p>Niespełna rok przed nocą na Browarnej Oliwia również znalazła się na granicy życia i śmierci.</p><p>W marcu 2025 roku wracała samochodem ze znajomymi. Na trasie S8 auto odmówiło posłuszeństwa. Zatrzymała się, włączyła światła awaryjne i wysiadła, żeby ustawić trójkąt ostrzegawczy.</p><p>Wtedy uderzył w nią przejeżdżający bus.</p><p>Obrażenia były bardzo poważne. Kobieta trafiła do szpitala, przez pierwsze doby była utrzymywana w śpiączce i oddychała przy pomocy respiratora. Spędziła w szpitalu około ośmiu tygodni i przeszła dziesięć operacji. Na jej leczenie oraz rehabilitację zorganizowano zbiórkę.&nbsp;</p><p>Oliwia pisała wtedy:</p><p><strong>„Miałam i mam w głowie tylko jeden cel – wrócić w pełni sił do moich dzieci! Nie mogę się poddać”.</strong></p><p>I wróciła.</p><p>Po tygodniach szpitala, kolejnych operacjach i rehabilitacji wróciła do życia, którego tak bardzo chciała — przede wszystkim do swoich dzieci.</p><p>Niespełna rok później, 28 lutego, jedno z nich próbowało obudzić ją w mieszkaniu na Browarnej.</p><p>Tym razem nie mogła już odpowiedzieć.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wrześniowe nowości w tomaszowskim Heliosie. Od magii i influencerów po Camusa i Jacka Sparrowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56524,wrzesniowe-nowosci-w-tomaszowskim-heliosie-od-magii-i-influencerow-po-camusa-i-jacka-sparrowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56524,wrzesniowe-nowosci-w-tomaszowskim-heliosie-od-magii-i-influencerow-po-camusa-i-jacka-sparrowa</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 21:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wrzesniowe-nowosci-w-tomaszowskim-heliosie-od-magii-i-influencerow-po-camusa-i-jacka-sparrowa-1788894339.png</url>
                        <title>Wrześniowe nowości w tomaszowskim Heliosie. Od magii i influencerów po Camusa i Jacka Sparrowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56524,wrzesniowe-nowosci-w-tomaszowskim-heliosie-od-magii-i-influencerow-po-camusa-i-jacka-sparrowa</link>
                    </image><description>Od influencerów i rodzinnych klątw, przez historię Alicji Lenczewskiej, aż po francuską klasykę literatury i powrót Jacka Sparrowa. Drugi wrześniowy weekend przyniesie w tomaszowskim Heliosie sporo premier i kilka seansów specjalnych. Nowy repertuar rusza w piątek, 11 września.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jedną z najbardziej promowanych premier będzie <strong>„100 dni: Misja Zeus”</strong>, kontynuacja filmu „100 dni do matury”. Kapsel i jego znajomi próbują odnaleźć się w dorosłym życiu, ale spokojnego wejścia w nowy etap raczej nie będzie. Bohaterowie zostają wciągnięci w misję, od której powodzenia może zależeć znacznie więcej niż ich własna przyszłość.</p><p>Do obsady dołączają między innymi HiHania i Bartek Laskowski „Świeży” z grupy Genzie. Na ekranie pojawią się również Piotr Głowacki, Tomasz Kot i Cezary Pazura.</p><p>Helios przygotował przy okazji premiery akcję skierowaną do fanów filmu. Widzowie będą mogli zdobyć limitowane karty kolekcjonerskie z wizerunkami influencerów występujących w produkcji. Karty będą wydawane do wyczerpania zapasów.</p><p>W Tomaszowie „100 dni: Misja Zeus” będzie można oglądać od piątku. Tego dnia zaplanowano trzy seanse – o 14.50, 17.30 i 20.10. Film pozostanie w repertuarze także w kolejnych dniach.</p><h3>Sandra Bullock i Nicole Kidman znów czarują</h3><p>Po latach powraca także świat sióstr Owens. W <strong>„Totalnej magii 2”</strong> Sandra Bullock i Nicole Kidman ponownie wcielają się w Sally i Gillian.</p><p>Tym razem bohaterki muszą zmierzyć się z klątwą zagrażającą ich rodzinie. Na jaw wychodzą kolejne sekrety rodu, a siostry będą musiały raz jeszcze połączyć siły. Twórcy zapowiadają mieszankę magii, humoru, rodzinnych konfliktów i mroczniejszych wydarzeń.</p><p>W tomaszowskim Heliosie film będzie można zobaczyć od 11 września. W premierowy piątek zaplanowano seanse o godz. 13.40 i 18.30.</p><h3>„Mistyczka”. Historia Alicji Lenczewskiej</h3><p>Zupełnie inną propozycją będzie polska <strong>„Mistyczka”</strong>, inspirowana historią Alicji Lenczewskiej. W główną rolę wciela się Dorota Chotecka-Pazura.</p><p>Lenczewska przez lata prowadziła uporządkowane, zwyczajne życie nauczycielki. Przełomem stało się doświadczenie duchowe, które całkowicie zmieniło jej sposób patrzenia na świat. Pozostawione przez nią zapiski poświęcone wierze, miłości i sensowi życia zaczęły później docierać do tysięcy czytelników.</p><p>Film w reżyserii Jana Sobierajskiego wszedł do kin 11 września, a jego uroczysta premiera odbyła się kilka dni wcześniej w Warszawie.</p><p>W Tomaszowie „Mistyczka” będzie grana przez cały premierowy tydzień. Pierwszy seans zaplanowano w piątek o godz. 14.40.</p><h3>Premier jest więcej</h3><p>Na trzech najgłośniejszych tytułach oferta się nie kończy. Od 11 września tomaszowski Helios wprowadza również <strong>„Niebo nad Normandią”</strong>, wojenny dramat opowiadający o odpowiedzialności i wpływie pojedynczego człowieka na bieg historii.</p><p>W repertuarze znajdzie się też dokument <strong>„Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego”</strong> oraz familijna komedia <strong>„Marsupilami”</strong>. Tym samym drugi weekend września przynosi w Tomaszowie znacznie szerszy zestaw premier, niż wynikałoby z podstawowej zapowiedzi sieci.</p><p>Na młodszych widzów czeka ponadto <strong>„Psi Patrol i dinozaury”</strong>, a w niedzielę, 13 września, o godz. 10.30 odbędą się kolejne Filmowe Poranki z <strong>„Bobem Budowniczym”</strong>. Pokazowi mają towarzyszyć zabawy i konkursy dla dzieci.</p><h3>Anime, stand-up i literatura</h3><p>Wrześniowy repertuar nie ogranicza się jednak do zwykłych seansów.</p><p>W piątek, 11 września, o godz. 18.00 do Tomaszowa powróci <strong>„Twoje imię”</strong> Makoto Shinkaia – jeden z najbardziej rozpoznawalnych japońskich filmów animowanych ostatnich lat. Kolejny pokaz odbędzie się w niedzielę, 13 września, o godz. 15.00. Film wraca na ekrany z okazji dziesięciolecia premiery.</p><p>Dzień później kino zamieni się na chwilę w salę stand-upową. W sobotę, <strong>12 września o godz. 18.00</strong>, pokazany zostanie program Grzegorza Dolniaka <strong>„Mogło być gorzej”</strong>. To ponad półtoragodzinna podróż przez codzienne absurdy – od zagraconej komórki lokatorskiej i Skody Citigo po fish spa i podwyższony cholesterol.</p><p>W poniedziałek, <strong>14 września o godz. 18.00</strong>, Kino Konesera zaprosi na <strong>„Obcego” François Ozona</strong> – ekranizację jednej z najważniejszych powieści Alberta Camusa. Historia Meursaulta, człowieka obcego wobec świata, jego społecznych rytuałów i oczekiwań, po blisko stu latach od narodzin literackiego pierwowzoru nadal potrafi uwierać. Jak kamyk w bucie, którego nie da się po prostu wyrzucić.</p><h3>Jack Sparrow znowu wypływa</h3><p>A w czwartek, <strong>17 września o godz. 18.00</strong>, w ramach cyklu Helios RePlay na wielki ekran wróci film, który ponad dwie dekady temu stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego kina przygodowego.</p><p><strong>„Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”</strong> z Johnnym Deppem, Keirą Knightley, Orlando Bloomem i Geoffreyem Rushem ponownie zabiorą widzów do Port Royal i na pokład przeklętego statku kapitana Barbossy.</p><p>Przed tomaszowskimi kinomanami zapowiada się więc tydzień dość niezwykły. W jednym repertuarze spotkają się influencerzy, Sandra Bullock i Nicole Kidman, Alicja Lenczewska, Albert Camus, japońskie anime i Jack Sparrow. Filmowy koktajl osobliwy – ale właśnie dlatego trudno będzie powiedzieć, że we wrześniu w kinie wieje nudą.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[OSP Smardzewice najlepsza w województwie. Wielki sukces druhów z powiatu tomaszowskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56523,osp-smardzewice-najlepsza-w-wojewodztwie-wielki-sukces-druhow-z-powiatu-tomaszowskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56523,osp-smardzewice-najlepsza-w-wojewodztwie-wielki-sukces-druhow-z-powiatu-tomaszowskiego</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 19:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-osp-smardzewice-najlepsza-w-wojewodztwie-wielki-sukces-druhow-z-powiatu-tomaszowskiego-1788887925.jpg</url>
                        <title>OSP Smardzewice najlepsza w województwie. Wielki sukces druhów z powiatu tomaszowskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56523,osp-smardzewice-najlepsza-w-wojewodztwie-wielki-sukces-druhow-z-powiatu-tomaszowskiego</link>
                    </image><description>Drużyna OSP Smardzewice sięgnęła po mistrzostwo województwa łódzkiego podczas zawodów sportowo-pożarniczych w Łowiczu. To ważny sukces nie tylko dla jednostki, ale także dla całego powiatu tomaszowskiego i gminy Tomaszów Mazowiecki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Zwycięstwo, które wybrzmiało w całym regionie</h2><p>W Łowiczu odbyły się VII Wojewódzkie Zawody Sportowo-Pożarnicze Ochotniczych Straży Pożarnych Województwa Łódzkiego. Na starcie stanęło 45 najlepszych drużyn wyłonionych wcześniej w eliminacjach powiatowych, w tym 23 zespoły męskie i 22 kobiece. W tym mocnym gronie <strong>OSP Smardzewice okazała się najlepsza w grupie męskiej</strong>, potwierdzając bardzo wysoki poziom wyszkolenia i przygotowania.</p><p>Powiat tomaszowski reprezentowały również drużyny OSP Twarda, zarówno żeńska, jak i męska. Dla lokalnego środowiska strażackiego był to więc występ o szczególnym znaczeniu, bo na arenie wojewódzkiej swoje umiejętności pokazały jednostki dobrze znane mieszkańcom gminy Tomaszów Mazowiecki.</p><h2>Rywalizacja wymagająca siły, precyzji i współpracy</h2><p>Zawody sportowo-pożarnicze to nie tylko widowisko, ale przede wszystkim sprawdzian praktycznych umiejętności. Drużyny rywalizowały w ćwiczeniu bojowym, gdzie decydowały <strong>współpraca zespołowa, tempo działania i bezbłędne wykonanie zadań</strong>. Liczyło się prawidłowe rozwinięcie linii wężowych, skuteczne operowanie wodą oraz precyzja pod presją czasu.</p><p>Drugą konkurencją była sztafeta pożarnicza 7x50 metrów z przeszkodami. To próba, która wymaga nie tylko sprawności fizycznej, ale również koncentracji i doskonałej organizacji pracy całego zespołu. Właśnie w takich konkurencjach najlepiej widać, że sukces jednostki ochotniczej nie jest dziełem przypadku, lecz efektem wielu godzin treningów i konsekwentnego przygotowania.</p><h2>Wyniki dające powody do dumy</h2><p>W klasyfikacji kobiet zwyciężyła OSP Chajew z powiatu sieradzkiego, przed OSP Radwan z powiatu opoczyńskiego i OSP Wola Krzysztoporska z powiatu piotrkowskiego. Drużyna OSP Twarda zajęła 10. miejsce. W rywalizacji mężczyzn triumfowała <strong>OSP Smardzewice z powiatu tomaszowskiego</strong>, wyprzedzając OSP Stok z powiatu opoczyńskiego oraz OSP Wolbórz z powiatu piotrkowskiego. Męska drużyna OSP Twarda uplasowała się na 6. pozycji.</p><p>To jednak nie koniec dobrych wiadomości. OSP Smardzewice zajęła również 1. miejsce w klasyfikacji musztry. Taki wynik pokazuje, że zwycięska jednostka wyróżniała się nie tylko skutecznością w konkurencjach bojowych, ale także dyscypliną, zgraniem i wysoką kulturą organizacyjną.</p><h2>Co ten sukces oznacza dla gminy i mieszkańców</h2><p>Wynik osiągnięty przez druhów ze Smardzewic ma wymiar znacznie szerszy niż sam sportowy triumf. Zawody tego typu są sprawdzianem umiejętności, które później mają realne znaczenie podczas codziennej służby. Dla mieszkańców to czytelny sygnał, że lokalne jednostki ochotniczych straży pożarnych dysponują <strong>dobrym przygotowaniem, odpowiednią kondycją i wysokimi kompetencjami</strong>.</p><p>Warto też podkreślić, że obecność drużyn z powiatu tomaszowskiego w ścisłej wojewódzkiej czołówce wzmacnia pozycję lokalnego środowiska strażackiego. To kapitał społeczny, który buduje zaufanie do druhów i przypomina, jak ważną rolę pełnią oni w systemie bezpieczeństwa, zwłaszcza na terenach gminnych i wiejskich.</p><h2>Kolejny etap przed mistrzami</h2><p>Uroczyste wręczenie medali, pucharów i dyplomów było symbolicznym zwieńczeniem wydarzenia, ale dla zwycięzców to zarazem początek kolejnego wyzwania. OSP Smardzewice po mistrzostwie województwa zyskała prawo, by myśleć o jeszcze ambitniejszych celach i przygotowaniach do rywalizacji na szczeblu krajowym w 2027 roku.</p><p>Dla Smardzewic, Twardej i całego powiatu tomaszowskiego to moment, który warto zapamiętać. Sukces druhów nie jest wyłącznie powodem do lokalnej dumy. To także dowód, że ochotnicze straże pożarne pozostają jedną z najmocniejszych i najbardziej zaangażowanych wspólnot działających na rzecz mieszkańców regionu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Klikasz, płacisz, zawierasz umowę. Młodzi z powiatu uczyli się, jak nie wpaść w konsumenckie pułapki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56522,klikasz-placisz-zawierasz-umowe-mlodzi-z-powiatu-uczyli-sie-jak-nie-wpasc-w-konsumenckie-pulapki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56522,klikasz-placisz-zawierasz-umowe-mlodzi-z-powiatu-uczyli-sie-jak-nie-wpasc-w-konsumenckie-pulapki</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 15:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-klikasz-placisz-zawierasz-umowe-mlodzi-z-powiatu-uczyli-sie-jak-nie-wpasc-w-konsumenckie-pulapki-1788887302.png</url>
                        <title>Klikasz, płacisz, zawierasz umowę. Młodzi z powiatu uczyli się, jak nie wpaść w konsumenckie pułapki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56522,klikasz-placisz-zawierasz-umowe-mlodzi-z-powiatu-uczyli-sie-jak-nie-wpasc-w-konsumenckie-pulapki</link>
                    </image><description>Smartfon jest dziś jednocześnie telefonem, portfelem, sklepem, kasą biletową i centrum rozrywki. Kilka sekund wystarczy, by kupić grę, wykupić abonament, zamówić ubrania albo zapłacić za usługę, której — jak się później okazuje — wcale nie potrzebowaliśmy. Dlatego wiedza o prawach konsumenta przestała być dla młodych ludzi teorią z podręcznika. W poniedziałek, 7 września, w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się szkolenie poświęcone świadomym i bezpiecznym wyborom konsumenckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Szkolenie dla uczniów o świadomych zakupach</strong> – spotkanie zorganizowała Powiatowy Rzecznik Konsumentów Agnieszka Drzewoska-Kovač we współpracy z UKE.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Edukacja o prawach konsumenta i zakupach online</strong> – młodzież poznała zasady bezpiecznego kupowania w sieci, mechanizmy subskrypcji oraz procedury reklamacji i odstąpienia od umowy.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Smartfon jako nowoczesne narzędzie płatnicze</strong> – w obliczu rosnących zagrożeń cyfrowych mieszkańcy powiatu mogą liczyć na bezpłatne wsparcie Powiatowego Rzecznika Konsumentów.</li>    </ul></div><p>Spotkanie zorganizowała <strong>Powiatowy Rzecznik Konsumentów Agnieszka Drzewoska-Kovač</strong> wspólnie z <strong>Urzędem Komunikacji Elektronicznej</strong>. W zajęciach uczestniczyła młodzież ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Obecna była także naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego Katarzyna Menke.</p><p>Tematyka mogłaby brzmieć dość urzędowo, gdyby nie fakt, że praktycznie każdy uczestnik szkolenia nosił najważniejszą pomoc dydaktyczną we własnej kieszeni. <strong>Telefon komórkowy stał się jednym z podstawowych narzędzi podejmowania decyzji konsumenckich.</strong></p><p>I właśnie dlatego podobne zajęcia mogą być dziś znacznie bardziej potrzebne niż jeszcze kilka lat temu.</p><h2>Niemal każde dziecko ma internet w telefonie</h2><p>Dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej pokazują skalę zmiany. W opublikowanym w lutym 2026 roku badaniu dzieci i młodzieży w wieku od 7 do 17 lat aż <strong>97,3 proc. posiadaczy telefonów deklarowało dostęp do internetu w urządzeniu</strong>. 75,4 proc. korzystało z mediów społecznościowych, a niemal połowa — <strong>45,2 proc. — z dodatkowo płatnych usług online</strong>.</p><p>To już nie jest więc świat, w którym pierwsze doświadczenie konsumenckie dziecka ogranicza się do kupienia bułki w szkolnym sklepiku.</p><p>Młody człowiek spotyka reklamy influencerów, zakupy w aplikacjach, subskrypcje, mikropłatności w grach, sklepy internetowe, platformy sprzedażowe i oferty pojawiające się w mediach społecznościowych. Do tego dochodzą fałszywe sklepy, phishing czy próby wyłudzania danych. UKE wprost wskazuje, że młodzi użytkownicy internetu są narażeni m.in. na <strong>wyłudzanie danych, cyberprzemoc oraz kontakt z niebezpiecznymi treściami</strong>.</p><p>Najnowsze materiały Urzędu łączą zresztą edukację finansową z cyfrową: skoro pieniądze wydajemy za pomocą telefonu, ochrona portfela zaczyna się od ochrony danych i umiejętności rozpoznania internetowego oszustwa.</p><h2>Nastolatek też jest konsumentem. Ale nie zawsze może kupić wszystko</h2><p>To jeden z ciekawszych aspektów prawa, o którym wielu dorosłych również nie pamięta.</p><p>Zgodnie z Kodeksem cywilnym osoba, która <strong>nie ukończyła 13 lat, nie ma zdolności do czynności prawnych</strong>. Prawo dopuszcza jednak drobne, codzienne zakupy — takie jak zeszyt, napój czy przekąska — jeżeli transakcja nie prowadzi do rażącego pokrzywdzenia dziecka. Młodzi ludzie pomiędzy 13. a 18. rokiem życia mają już ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Wynika to m.in. z art. 12, 14, 15 i 20 Kodeksu cywilnego.</p><p>UOKiK tłumaczy to bardziej obrazowo: nastolatek może samodzielnie dysponować kieszonkowym w zwykłych sprawach, ale zakup drogiego laptopa czy roweru może już wymagać zgody rodziców.</p><p>To szczególnie istotne w świecie gier i aplikacji, gdzie granica między zabawą a wydawaniem prawdziwych pieniędzy potrafi zniknąć za jednym kolorowym przyciskiem.</p><h2>„Promocja” nie zawsze jest okazją</h2><p>Podczas edukacji konsumenckiej znaczenie ma również umiejętność czytania tego, co sprzedawca pokazuje drobnym drukiem.</p><p>Od 2023 roku przedsiębiorca ogłaszający obniżkę ceny powinien informować także o <strong>najniższej cenie danego produktu z 30 dni poprzedzających promocję</strong>. Ma to ograniczać praktykę sztucznego podnoszenia cen przed wyprzedażą, aby później stworzyć wrażenie spektakularnego rabatu.</p><p>Przy zakupach na platformach internetowych trzeba natomiast zwrócić uwagę, <strong>kto faktycznie jest sprzedawcą</strong>. Jeśli jest nim przedsiębiorca, kupujący korzysta z ochrony konsumenckiej. Jeżeli rzecz sprzedaje osoba prywatna, część typowych praw konsumenckich — w tym ustawowe prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość — nie ma zastosowania. Platforma powinna o statusie sprzedającego poinformować.</p><h2>Zakupy przez internet? Zwykle masz 14 dni na zmianę decyzji</h2><p>Jedna z najważniejszych zasad dotyczy zakupów dokonywanych na odległość. W typowej sytuacji konsument kupujący w sklepie internetowym ma <strong>14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny</strong>. Przy zakupie rzeczy termin liczony jest zasadniczo od jej otrzymania.</p><p>Jeżeli natomiast towar okazuje się niezgodny z umową, można złożyć reklamację. Sprzedawca powinien odpowiedzieć na nią w ciągu 14 dni, a koszty związane z naprawą lub wymianą obciążają przedsiębiorcę.</p><p>Są to podstawowe wiadomości, ale w chwili konfliktu ze sprzedawcą mogą oznaczać różnicę między machnięciem ręką a odzyskaniem kilkuset czy kilku tysięcy złotych.</p><h2>W Tomaszowie można dostać bezpłatną pomoc</h2><p>Szkolenie w PCAS miało więc również bardzo praktyczny lokalny wymiar. <strong>Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Tomaszowie Mazowieckim zapewnia mieszkańcom bezpłatne poradnictwo i informację prawną, a w uzasadnionych przypadkach może występować do przedsiębiorców w sprawach ochrony praw konsumentów.</strong> Funkcję tę pełni Agnieszka Drzewoska-Kovač. Biuro rzecznika znajduje się przy ul. Farbiarskiej 20/24.</p><p>Poniedziałkowe spotkanie było zatem czymś więcej niż kolejną szkolną prelekcją.</p><p><strong>W czasach, gdy sklep mieści się w telefonie, reklama udaje filmik znajomego, a zakup można zrobić szybciej niż przeczytać regulamin, świadomy konsument musi dorastać równie szybko jak technologia.</strong> I być może właśnie dlatego lekcja o tym, kiedy kliknąć „kupuję”, a kiedy powiedzieć „sprawdzam”, jest dziś równie praktyczna jak nauka pierwszej pomocy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Setki biegaczy na starcie. Tomaszów uczcił pamięć Bronisława Malinowskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56521,setki-biegaczy-na-starcie-tomaszow-uczcil-pamiec-bronislawa-malinowskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56521,setki-biegaczy-na-starcie-tomaszow-uczcil-pamiec-bronislawa-malinowskiego</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 13:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-setki-biegaczy-na-starcie-tomaszow-uczcil-pamiec-bronislawa-malinowskiego-1788866073.jpg</url>
                        <title>Setki biegaczy na starcie. Tomaszów uczcił pamięć Bronisława Malinowskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56521,setki-biegaczy-na-starcie-tomaszow-uczcil-pamiec-bronislawa-malinowskiego</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim odbyła się 45. edycja Ogólnopolskiego Tomaszowskiego Biegu im. Bronisława Malinowskiego oraz Biegu Wandy Panfil. Na trasach 5 i 10 kilometrów, a także w biegu rekreacyjnym, wystartowały setki uczestników z miasta, regionu i całej Polski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Bieg z tradycją i lokalnym znaczeniem</h2><p>W niedzielę, 6 września, Tomaszów Mazowiecki po raz kolejny stał się miejscem sportowego spotkania mieszkańców i gości z różnych części kraju. <strong>45. Ogólnopolski Tomaszowski Bieg im. Bronisława Malinowskiego oraz Bieg Wandy Panfil</strong> zgromadził kilkaset osób, które rywalizowały w trzech formułach: biegu rekreacyjnym, biegu na 5 kilometrów oraz biegu głównym na 10 kilometrów.</p><p>Wydarzenie miało nie tylko wymiar sportowy, ale również symboliczny. Jego celem było uczczenie pamięci Bronisława Malinowskiego, wybitnego polskiego lekkoatlety, reprezentanta kraju i olimpijczyka, a zarazem popularyzacja biegania jako dostępnej dla każdego formy aktywności. Taki charakter imprezy dobrze wpisuje się w lokalną tradycję łączenia sportowej rywalizacji z budowaniem wspólnoty wokół ważnych postaci i wartości.</p><p>Na starcie pojawili się nie tylko mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego. Wśród uczestników byli również biegacze z całego regionu, a nawet z odleglejszych części Polski. To pokazuje, że impreza od lat wykracza poza wymiar lokalny i pozostaje jednym z rozpoznawalnych wydarzeń biegowych w tej części województwa łódzkiego.</p><h2>Najlepsi na 10 kilometrów i 5 kilometrów</h2><p>W biegu głównym na dystansie 10 kilometrów w kategorii kobiet zwyciężyła <strong>Natalia Milczarek</strong>, osiągając czas 40 minut i 3 sekund. Drugie miejsce zajęła Ilona Ostafijczyk z wynikiem 40 minut i 37 sekund, a trzecie Marlena Dutkiewicz, która ukończyła rywalizację w czasie 41 minut i 20 sekund.</p><p>Wśród mężczyzn na 10 kilometrów najlepszy okazał się <strong>Tomasz Owczarek</strong> z czasem 34 minuty i 10 sekund. Tuż za nim uplasował się Tomasz Juszczak, który stracił do zwycięzcy zaledwie 9 sekund i finiszował z wynikiem 34 minuty i 19 sekund. Trzecie miejsce wywalczył Krzysztof Pietrzyk z czasem 34 minuty i 41 sekund.</p><p>Na dystansie 5 kilometrów w kategorii kobiet pierwsza była <strong>Martyna Gwiżdż</strong>, która uzyskała czas 21 minut i 47 sekund. Drugie miejsce zajęła Agnieszka Stefańska z wynikiem 21 minut i 58 sekund, a trzecie Magdalena Feliksiak, kończąc bieg w czasie 24 minut i 14 sekund.</p><p>W rywalizacji mężczyzn na 5 kilometrów zwyciężył <strong>Adam Gliściński</strong> z rezultatem 17 minut i 8 sekund. Drugie miejsce przypadło Patrykowi Kwasiborskiemu, który dobiegł do mety w czasie 17 minut i 18 sekund. Podium uzupełnił Piotr Wijata z wynikiem 17 minut i 34 sekund.</p><h2>Więcej niż zawody</h2><p>Skala organizacyjna wydarzenia pokazuje, że tego typu imprezy w Tomaszowie Mazowieckim są efektem szerokiej współpracy samorządu, stowarzyszeń, służb oraz lokalnych instytucji. Organizatorami biegu były Stowarzyszenie Abstynenckie AZYL oraz Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim. W przygotowanie wydarzenia zaangażowali się również współorganizatorzy reprezentujący między innymi administrację powiatową, kulturę, edukację, bezpieczeństwo publiczne i ochronę zdrowia.</p><p>Nie bez znaczenia pozostaje także udział partnerów wspierających imprezę. Tego rodzaju zaplecze jest dziś kluczowe dla sprawnego przeprowadzenia zawodów, zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom i utrzymania odpowiedniego poziomu organizacyjnego. Dla miasta to również ważny sygnał, że sport masowy nadal może integrować różne środowiska wokół wspólnego celu.</p><p>W praktyce takie wydarzenia wzmacniają lokalną tożsamość bardziej niż jednorazowy sportowy wynik. Z jednej strony promują aktywny styl życia wśród dzieci, młodzieży i dorosłych, z drugiej budują rozpoznawalność Tomaszowa Mazowieckiego jako miejsca, które potrafi organizować duże imprezy z tradycją. To szczególnie istotne w czasach, gdy samorządy coraz częściej konkurują o uwagę mieszkańców i odwiedzających nie tylko ofertą inwestycyjną, ale także jakością życia i lokalnym kalendarzem wydarzeń.</p><h2>Tradycja, która wciąż przyciąga</h2><p>Czterdziesta piąta edycja biegu pokazuje, że formuła oparta na połączeniu pamięci o wybitnych sportowcach z otwartą, powszechną aktywnością nadal działa. Obecność zarówno ambitnych zawodników walczących o miejsca na podium, jak i uczestników biegu rekreacyjnego potwierdza, że impreza trafia do bardzo szerokiego grona odbiorców.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego to jeden z tych momentów, w których sport staje się naturalnym językiem wspólnoty. Liczby, czasy i klasyfikacje są ważne, ale równie istotna pozostaje atmosfera wydarzenia oraz fakt, że wokół jednej inicjatywy udało się zgromadzić mieszkańców, organizacje i instytucje. Wszystko wskazuje na to, że kolejne edycje również będą przyciągać zarówno biegaczy, jak i tych, którzy po prostu chcą być częścią lokalnego święta sportu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jak dopasować wielkość roweru do wzrostu dziecka?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56520,jak-dopasowac-wielkosc-roweru-do-wzrostu-dziecka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56520,jak-dopasowac-wielkosc-roweru-do-wzrostu-dziecka</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 11:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-dopasowac-wielkosc-roweru-do-wzrostu-dziecka-1788865721.jpg</url>
                        <title>Jak dopasować wielkość roweru do wzrostu dziecka?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56520,jak-dopasowac-wielkosc-roweru-do-wzrostu-dziecka</link>
                    </image><description>To, ile dziecko ma lat, niewiele mówi o tym, jaki rower będzie dla niego odpowiedni. Często maluchy w tym samym wieku znacznie się różnią pod kątem budowy ciała. Sprawdź, jak dobrać wielkość roweru do wzrostu dziecka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2 style="text-align:justify;">Rozmiar kół a wzrost dziecka – o czym pamiętać?</h2><p style="text-align:justify;">Średnicę kół podaje się w calach i to właśnie ona, obok wysokości ramy, decyduje o dopasowaniu roweru. Mniejsze koła oznaczają niższą i lżejszą konstrukcję, którą łatwiej opanować początkującemu, większe – szybszą i stabilniejszą jazdę dla dziecka pewnie czującego się w siodełku. Zamiast kierować się latami, <strong>warto zestawić wzrost dziecka z odpowiednim rozmiarem koła</strong>:</p><ul><li data-list-item-id="ee0b0750511410409f00b4bcd3c5e705d"><p style="text-align:justify;"><strong>90-105 cm&nbsp;</strong>– odpowiednie będą rowery o kołach 12”,</p></li><li data-list-item-id="e1a5e9d3ddb41f164755d2574495e6c02"><p style="text-align:justify;"><strong>105-120 cm</strong> – dla maluchów o tym wzroście dobrze wybierać koła 16-calowe,</p></li><li data-list-item-id="ec5c879dd2bbcd21955ff8b4d9089c02b"><p style="text-align:justify;"><strong>120-135 cm</strong> – w tym wypadku sprawdzą się&nbsp;<a href="http://www.decathlon.pl/sporty/rowery/rowery-20-cali-120-do-135-cm"><span style="color:#1155CC;">rowery 20 cali</span></a>,</p></li><li data-list-item-id="e89d3969be484b47f3aabf19acc6616e8"><p style="text-align:justify;"><strong>135-150 cm</strong> – dla takich dzieci dobrym wyborem będą koła 24”,</p></li><li data-list-item-id="e623b70b5d21ce5453e130a585a07cf3f"><p style="text-align:justify;"><strong>powyżej 150 cm</strong> – stawiaj na koła 26” lub kup rower dla dorosłych w małym rozmiarze.</p></li></ul><p style="text-align:justify;">Widełki bywają umowne i <strong>sąsiednie przedziały często się na siebie nakładają</strong>. Jeśli wzrost dziecka wypada na granicy dwóch rozmiarów, lepiej sprawdzić oba modele na miejscu, niż zdawać się wyłącznie na tabelę. Bezpieczniejszym wyborem jest zwykle mniejsze koło, bo daje dziecku lepszą kontrolę nad rowerem.</p><h2 style="text-align:justify;">Jak poprawnie zmierzyć dziecko?</h2><p style="text-align:justify;">Najbardziej miarodajny jest <strong>pomiar długości nóg w kroku, bo od niego zależy, czy dziecko sięgnie stopami do ziemi</strong>. Ustaw je bez butów, plecami do ściany, wyprostowane, ze stopami rozstawionymi na szerokość bioder. Między nogami, dosuwając do krocza, umieść książkę lub ekierkę pod kątem prostym do ściany i zmierz odległość od jej górnej krawędzi do podłogi. Dodatkowo <strong>zmierz cały wzrost dziecka – zestawienie obu wartości pozwala trafniej dobrać rozmiar niż sam wzrost</strong>.</p><p style="text-align:justify;">Pomiar warto zapisać, bo przyda się przy porównywaniu konkretnych modeli. Po posadzeniu dziecka na wybranym rowerze sprawdź, czy <strong>siedząc na siodełku, opiera na ziemi całe stopy</strong> lub przynajmniej ich przednią część. Przy pierwszym rowerze i nauce jazdy pełne oparcie stóp daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. U starszych, jeżdżących już pewnie, wystarczy kontakt z podłożem czubkami stóp.</p><h2 style="text-align:justify;">Na co jeszcze zwrócić uwagę, dopasowując rower do wzrostu?</h2><p style="text-align:justify;">Sam rozmiar koła to nie wszystko – równie mocno na wygodę wpływa wysokość ramy, czyli <strong>odległość od górnej rury do ziemi</strong>. Powinna być na tyle niska, żeby dziecko mogło stanąć nad nią okrakiem, mając kilka centymetrów zapasu. Zwróć też uwagę na<strong> zakres regulacji siodełka i kierownicy</strong>, bo dzieci rosną szybko, a rower z szeroką regulacją posłuży o sezon czy dwa dłużej.</p><p style="text-align:justify;">Warto też uwzględnić <strong>wagę jednośladu</strong>, która przy dziecięcych rowerach potrafi mocno się różnić między modelami stalowymi a aluminiowymi. Lżejszym sprzętem dziecku łatwiej się kieruje. Jeśli sprzęt ma służyć do dłuższych wycieczek czy dojazdów, sprawdź też, <strong>czy da się do niego dołożyć praktyczne dodatki</strong>, jak na przykład&nbsp;<a href="http://www.decathlon.pl/sporty/rowery/koszyki-i-uchwyty-na-bidon"><span style="color:#1155CC;">koszyki i uchwyty na bidon</span></a>. Dzięki nim dziecko zabierze ze sobą picie i drobiazgi, nie obciążając pleców plecakiem.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dla kogo najlepsze jest prywatne ubezpieczenie L4]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56519,dla-kogo-najlepsze-jest-prywatne-ubezpieczenie-l4</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56519,dla-kogo-najlepsze-jest-prywatne-ubezpieczenie-l4</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 11:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dla-kogo-najlepsze-jest-prywatne-ubezpieczenie-l4-1788859111.jpg</url>
                        <title>Dla kogo najlepsze jest prywatne ubezpieczenie L4</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56519,dla-kogo-najlepsze-jest-prywatne-ubezpieczenie-l4</link>
                    </image><description>O prywatne ubezpieczenie L4 - lub dokładniej mówiąc - ubezpieczenie od utraty dochodu, pytają naszego rozmówcę - Marcina Kowalika - coraz częściej jego klienci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Ubezpieczenia od utraty dochodu w skrócie</strong></h2><p>Jak działa ubezpieczenie od utraty dochodu w skrócie:</p><p>– ubezpieczenie utraty dochodu to taka lepsza, prywatna alternatywa do ubezpieczenia chorobowego od ZUS<br>– w przypadku Twojej choroby (lub zdarzeń opisanych w umowie) możesz się spodziewać równowartości miesięcznego dochodu (nawet do 10-krotności rocznych dochodów)<br>– składka jest uzależniona od tego jak duże świadczenia chcesz otrzymać<br>– ubezpieczenia od utraty dochodu nie można traktować jako kosztu uzyskania przychodu</p><h2>Lekarze, branża IT, kontrahenci na umowach B2B</h2><p>Martwimy się KSEFem, zamiast skupic się na ochronie przyszłości finansowej.</p><p>Niezależnie od tego czy ktoś z przedsiębiorców się z wejścia KSEF cieszy lub nie - warto też pomyślec o tym, co się wydarzy gdy będąc na JDG zachorujemy lub będziemy mieli wypadek. Wtedy świadczenia z ZUS mogą nie wystarczyc. Dobrą ochroną po którą często sięgają klienci na ubezpieczeniapoludzku.pl jest&nbsp;<a href="https://ubezpieczeniapoludzku.pl/ubezpieczenie-od-utraty-dochodu-b2b/">ubezpieczenie od utraty dochodu b2b</a>. Jak wyjaśnia Marcin Kowalik - twórca serwisu ubezpieczeniapoludzku.pl na którym pomaga on razem z doradcami ubezpieczeniowymi przedsiębiorcom - samo ubezpieczenie chorobowe w ZUS jest niewystarczające.&nbsp;</p><h2>Ubezpieczenie od utraty dochodu B2B<br>&nbsp;</h2><p>Marcin Kowalik wyjaśnia że najczęściej po tego typu ubezpieczenia zgłaszają się do niego programiści, branża IT, lekarze, ratownicy medyczni, protetycy. Ogólnie - osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Padają też konkretne nazwy stanowisk:&nbsp;</p><p>Chief Marketing officer, Lead Monitoring Engineer, CRM Business Analyst, Lead Developer and Software Architect, BI Consultant, Onboard Guest Service, Konsultant biznesowy.</p><p>Autor książki "Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych" wskazuje że właśnie ten rodzaj ubezpieczeń - nazywany często przez przedsiębiorców "prywatnym ubezpieczeniem L4" jest ubezpieczeniem po który co raz częściej sięgają klienci którym pomaga. Kowalik pomaga też pracodawcom szukającym pracowników w branży ubezpieczeniowej na <a href="https://insurjobs.pl">insurjobs.pl</a>.</p><h3>Ile kosztuje ubezpieczenie od utraty dochodu?</h3><p>Składka ubezpieczenia od utraty dochodu zależy od czterech zmiennych: wieku, zawodu, wybranej sumy ubezpieczenia i okresu wyczekiwania — i przy rozsądnym podejściu jest zaskakująco przystępna. Trzydziestoletni programista który chce ubezpieczyć siedemdziesiąt procent dochodu netto rzędu dziesięciu tysięcy złotych miesięcznie zapłaci orientacyjnie od stu pięćdziesięciu do trzystu złotych miesięcznie zależnie od towarzystwa i zakresu ochrony — to mniej niż jeden procent chronionego dochodu.</p><h2>Ubezpieczenie od utraty dochodu to dopiero początek kompleksowej ochrony</h2><p>Zwykle, gdy posiadacz jednoosobowej działalności gospodarczej już zabezpieczy się poprzez ubezpieczenie od utraty dochodu, zaczyna się zastanawiać nad prywatną emeryturą, ubezpieczeniem na życie czy też ubezpieczeniem OC zawodowym.</p><p>W tym wszystkim również pomagają agenci ubezpieczeniowi od Marcina Kowalika z portalu ubezpieczeniapoludzku.pl.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ogólnopolskie Forum Samorządowe odbędzie się w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56518,ogolnopolskie-forum-samorzadowe-odbedzie-sie-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56518,ogolnopolskie-forum-samorzadowe-odbedzie-sie-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ogolnopolskie-forum-samorzadowe-odbedzie-sie-w-tomaszowie-mazowieckim-1788858758.png</url>
                        <title>Ogólnopolskie Forum Samorządowe odbędzie się w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56518,ogolnopolskie-forum-samorzadowe-odbedzie-sie-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>26 września 2026 roku Tomaszów Mazowiecki ma być gospodarzem Ogólnopolskiego Forum Samorządowego Rozwój Plus. Wydarzenie zapowiedziano jako spotkanie przedstawicieli samorządów z całej Polski, a udział w nim ma być bezpłatny po wcześniejszej weryfikacji zgłoszenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Tomaszów Mazowiecki na mapie ogólnopolskiego wydarzenia</h2><p>Na 26 września 2026 roku zapowiedziano w Tomaszowie Mazowieckim <strong>Ogólnopolskie Forum Samorządowe Rozwój Plus</strong>. Z udostępnionych informacji wynika, że wydarzenie ma zgromadzić wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz radnych z całej Polski. Miejscem spotkania ma być PCAS, czyli Powiatowe Centrum Animacji Społecznej przy ulicy Farbiarskiej 20/24.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego to istotna informacja także z lokalnej perspektywy. Organizacja wydarzenia o zasięgu ogólnopolskim oznacza nie tylko obecność przedstawicieli różnych samorządów, ale również zwrócenie uwagi na miasto jako przestrzeń do debaty o sprawach publicznych, zarządzaniu lokalnym i kierunkach rozwoju wspólnot samorządowych.</p><h2>Kto ma wziąć udział i jak wygląda rejestracja</h2><p>Z opisu wydarzenia wynika, że forum jest adresowane do osób pełniących funkcje w samorządach, w tym do wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i radnych. Organizator informuje, że <strong>udział jest bezpłatny</strong>, jednak wymaga wcześniejszego zgłoszenia poprzez formularz rejestracyjny.</p><p>Procedura ma być kilkuetapowa. Najpierw uczestnik wypełnia krótki formularz z danymi kontaktowymi, informacją o jednostce oraz miejscowości. Następnie zgłoszenie ma zostać zweryfikowane przez organizatora. Po przyjęciu zgłoszenia uczestnik otrzymuje potwierdzenie, a po akceptacji także bilet z kodem, który należy okazać przy wejściu. Taki model zapisów sugeruje, że organizator chce zachować kontrolę nad listą uczestników i charakterem spotkania.</p><h2>Organizator i znaczenie wydarzenia</h2><p>Za organizację forum odpowiada Stowarzyszenie Rozwój Gospodarka Przyszłość. W materiałach informacyjnych wydarzenie przedstawiono jako forum samorządowe pod marką Rozwój Plus. Sam fakt przygotowania osobnej ścieżki zapisów, sekcji pytań i odpowiedzi oraz komunikatu skierowanego również do mediów wskazuje, że przedsięwzięcie ma mieć uporządkowaną, formalną oprawę.</p><p>Z punktu widzenia mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ważny jest lokalny kontekst tego spotkania. Nawet jeśli głównymi uczestnikami mają być samorządowcy z całego kraju, to gospodarzem wydarzenia pozostaje miasto, które w tym dniu stanie się miejscem rozmowy o politykach lokalnych, zarządzaniu publicznym i wyzwaniach stojących przed gminami, miastami oraz powiatami.</p><h2>Co wiadomo na dziś i na co warto zwrócić uwagę</h2><p>Na obecnym etapie publicznie dostępne informacje obejmują przede wszystkim datę, miejsce, grupę docelową oraz zasady zgłaszania udziału. Nie podano jeszcze szerokiego programu merytorycznego, listy paneli ani nazwisk prelegentów, dlatego pełna ocena rangi wydarzenia będzie możliwa bliżej terminu forum.</p><p>Już teraz można jednak stwierdzić, że planowane spotkanie wpisuje Tomaszów Mazowiecki w kalendarz wydarzeń samorządowych o ponadlokalnym znaczeniu. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, forum może stać się okazją do wymiany doświadczeń między przedstawicielami różnych części kraju, a dla samego miasta także do wzmocnienia swojej rozpoznawalności w debacie o sprawach samorządowych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Frieda, matka jerzyków - spektakl]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56517,frieda-matka-jerzykow-spektakl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56517,frieda-matka-jerzykow-spektakl</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 10:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-frieda-matka-jerzykow-spektakl-1788856666.jpg</url>
                        <title>Frieda, matka jerzyków - spektakl</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56517,frieda-matka-jerzykow-spektakl</link>
                    </image><description>Fundacja Pasaże Pamięci serdecznie zaprasza na spektakl „Frieda, matka jerzyków” w reżyserii Justyny Biernat, który opowie o tomaszowskiej ornitolożce, Friedzie Bornstein. Spektakl odbędzie się w industrialnej przestrzeni przy Konstytucji 3 Maja 44.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Prapremiera: piątek 11 września, godz. 18:00&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Premiera: sobota 12 września, godz. 18:00 (po premierze rozmowa z zespołem aktorskim)</p><p style="text-align:justify;">Spektakl: niedziela 13 września, godz. 18:00&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Nieodpłatne&nbsp;wejściówki do odebrania w Miejskiej Bibliotece Publicznej, Oddziale dla Dzieci i Młodzieży. Ilość miejsc ograniczona.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Scenariusz i reżyseria: Justyna Biernat&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Przygotowanie wokalne: Katarzyna Rychlik</p><p style="text-align:justify;">Kostiumy jerzyków: Anna Jędraszczyk</p><p style="text-align:justify;">Grafika: Kosma Woźniarski</p><p style="text-align:justify;">Występują: Hanna Biegun, Antonina Celner, Janusz Dziubałtowski, Jowita Henig, Olga Janus, Kornelia Kawecka, Ignacy Koniuszaniec, Mateusz Majka, Urszula Mruszczyk, Julia Pabianek, Paweł Pstrokoński, Monika Stasiak, Marianna Wieczorek, Sandra Wiśniewska, Wiktoria Zygmunt</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Na wodzie nie ma miejsca na improwizację. Terytorialsi z 9ŁBOT ćwiczyli z WOPR i OSP]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56516,na-wodzie-nie-ma-miejsca-na-improwizacje-terytorialsi-z-9lbot-cwiczyli-z-wopr-i-osp</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56516,na-wodzie-nie-ma-miejsca-na-improwizacje-terytorialsi-z-9lbot-cwiczyli-z-wopr-i-osp</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 10:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-na-wodzie-nie-ma-miejsca-na-improwizacje-terytorialsi-z-9lbot-cwiczyli-z-wopr-i-osp-1788856310.jpg</url>
                        <title>Na wodzie nie ma miejsca na improwizację. Terytorialsi z 9ŁBOT ćwiczyli z WOPR i OSP</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56516,na-wodzie-nie-ma-miejsca-na-improwizacje-terytorialsi-z-9lbot-cwiczyli-z-wopr-i-osp</link>
                    </image><description>Pontony, nocne działania, przeprawy przez wodę i ewakuacja ludzi. Na akwenie Rydwan w rejonie Łowicza żołnierze 9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej przez całą dobę ćwiczyli scenariusze, które w rzeczywistej sytuacji kryzysowej mogą decydować o ludzkim życiu. Towarzyszyli im ratownicy WOPR oraz druhowie OSP Pilaszków. I choć tym razem były to ćwiczenia, historia pokazuje, że w regionie łódzkim wielka woda nie jest zagrożeniem wyłącznie teoretycznym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Terytorialsi ćwiczyli ratownictwo wodne</strong> – żołnierze 9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej doskonalili działania kryzysowe na akwenie Rydwan.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Współpraca z ratownikami WOPR i OSP Pilaszków</strong> – szkolenie obejmowało przeprawy, manewrowanie pontonami oraz transport poszkodowanych osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe umiejętności na wypadek powodzi</strong> – wypracowane schematy działań są niezbędne podczas ewakuacji mieszkańców i dostarczania pomocy na zalanych terenach.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Lokalne doświadczenia z wielką wodą</strong> – Tomaszów Mazowiecki mierzył się z podobnym zagrożeniem w 2005 roku po wezbraniach rzek Czarna i Wolbórka.</li>    </ul></div><p>Kiedy woda wdziera się na ulice, odcina drogi i zamienia podwórka w rozlewiska, nie ma czasu na ustalanie, kto pierwszy chwyta za linę, kto prowadzi łódź, a kto odpowiada za ewakuację. Procedury trzeba znać wcześniej. Sprzęt musi być opanowany, a ludzie z różnych formacji powinni rozumieć się niemal bez słów.</p><p>Właśnie taki był sens całodobowego szkolenia żołnierzy 923. klp z Kutna, przeprowadzonego na akwenie Rydwan. Terytorialsi ćwiczyli reagowanie kryzysowe, koncentrując się przede wszystkim na działaniach prowadzonych w środowisku wodnym.</p><p>Były przeprawy, pływanie i manewrowanie pontonami, transport ludzi oraz elementy ratownictwa wodnego. Każdy z tych elementów osobno wygląda stosunkowo prosto. W sytuacji kryzysowej trzeba jednak wykonywać je jednocześnie, pod presją czasu, przy ograniczonej widoczności, w trudnych warunkach pogodowych i często w otoczeniu ludzi przestraszonych lub wymagających natychmiastowej pomocy.</p><p>– <strong>W sytuacji realnego zagrożenia nie ma czasu na poznawanie swoich możliwości i sposobu działania. Dlatego wspólne ćwiczenia ze służbami ratowniczymi są tak ważne. Pozwalają nam wypracować zasady współpracy, doskonalić praktyczne umiejętności i przygotować się do sprawnego działania wtedy, gdy nasza pomoc będzie rzeczywiście potrzebna</strong> – podkreślił por. P. Kołodziejski, odpowiedzialny za organizację i przebieg szkolenia.</p><h2>Wojsko, strażacy i ratownicy w jednym zespole</h2><p>Istotą ćwiczeń nie była wyłącznie obsługa pontonów. Ważniejsze było współdziałanie ludzi, którzy podczas prawdziwej katastrofy mogą spotkać się w tym samym miejscu: żołnierzy, strażaków i ratowników wodnych.</p><p>Ratownicy WOPR oraz druhowie OSP Pilaszków dzielili się doświadczeniem związanym z bezpieczeństwem na akwenach, wykorzystaniem łodzi oraz sposobem prowadzenia działań ratowniczych. Żołnierze mogli jednocześnie sprawdzić własne procedury i nauczyć się działania w strukturze, która nie kończy się na wojskowym pododdziale.</p><p>To szczególnie ważne, ponieważ udział wojska w reagowaniu na katastrofy naturalne nie jest dodatkiem do jego podstawowych obowiązków.</p><p>Art. 22 ust. 2 pkt 6 ustawy z 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny wskazuje wprost, że do zakresu działania Dowódcy WOT należy planowanie, koordynowanie i wykonywanie zadań związanych m.in. ze zwalczaniem klęsk żywiołowych, likwidacją ich skutków, akcjami poszukiwawczymi, ratowaniem życia oraz zarządzaniem kryzysowym.&nbsp;</p><p>Także ustawa o zarządzaniu kryzysowym przewiduje możliwość skierowania oddziałów Sił Zbrojnych do pomocy, gdy zasoby innych służb mogą okazać się niewystarczające. Wojsko może wówczas uczestniczyć m.in. w ewakuacji ludności i mienia oraz wykonywaniu prac ratowniczych i zabezpieczających.</p><h2>Wrzesień 2024 pokazał, że takie ćwiczenia nie są zabawą</h2><p>O tym, jak szybko szkoleniowe scenariusze mogą zamienić się w rzeczywistość, Polska przekonała się podczas katastrofalnej powodzi we wrześniu 2024 roku.</p><p>Żołnierze wspólnie ze strażakami, policjantami i lokalnymi służbami umacniali wały, ewakuowali mieszkańców, dostarczali wodę i żywność, budowali przeprawy oraz pomagali przy usuwaniu skutków żywiołu. W kulminacyjnym okresie MON informowało o zaangażowaniu w działania <strong>16 tysięcy żołnierzy</strong>, a dowodzenie operacją kryzysową powierzono Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej. (<a href="https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/wojsko-aktywnie-walczy-z-powodzia-i-wspiera-potrzebujacych?utm_source=chatgpt.com" title="Wojsko aktywnie walczy z powodzią i wspiera potrzebujących - Ministerstwo Obrony Narodowej - Portal Gov.pl">Gov.pl</a>)</p><p>WOT mają więc być formacją, która zna teren, potrafi szybko dotrzeć do poszkodowanych i współpracować z lokalnymi samorządami oraz służbami. Oficjalnie do ich zadań należy m.in. ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych, ratowanie życia i zdrowia oraz udział w zarządzaniu kryzysowym.</p><h2>Tomaszów też pamięta wielką wodę</h2><p>Z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego ćwiczenia pod Łowiczem również nie są odległą historią.</p><p>W marcu 2005 roku mieszkańcy miasta przekonali się, jak szybko spokojna rzeka może stać się zagrożeniem. Po przerwaniu grobli na stawie starzyckim wody Czarnej zalały część Starzyc, m.in. okolice ulic Jasnej i Czarnej oraz zakłady przemysłowe. Później z brzegów wystąpiła Wolbórka. Pod wodą znalazły się park miejski, stadion Lechii i zabudowania położone najbliżej rzeki. <strong>Ewakuowano wówczas 60 rodzin.</strong>&nbsp;</p><p>Dwadzieścia jeden lat później rzeki wciąż pozostają ważnym elementem systemu bezpieczeństwa miasta. W kwietniu 2026 roku tomaszowscy strażacy podczas ćwiczeń „Wolbórka 2026” i „Żądłowice 2026” wykorzystywali właśnie Wolbórkę i Pilicę jako źródła zaopatrzenia wodnego podczas symulowanej dużej akcji ratowniczo-gaśniczej.</p><p>Pilica, Wolbórka, Czarna czy Piasecznica są częścią krajobrazu Tomaszowa i powiatu. Zwykle oznaczają rekreację, przyrodę i jeden z największych atutów naszego regionu. Historia przypomina jednak, że w określonych warunkach ten sam krajobraz może zmienić swoje oblicze w ciągu kilku godzin.</p><p>Dlatego ćwiczenia takie jak te przeprowadzone przez 9 Łódzką Brygadę Obrony Terytorialnej mają znaczenie daleko wykraczające poza wojskowy harmonogram szkolenia.</p><p>Na spokojnym akwenie można poprawić manewr pontonem, przećwiczyć transport człowieka, pomylić komendę i powtórzyć zadanie. <strong>Podczas powodzi drugiej próby może już nie być.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Szukasz pracy albo myślisz o zmianie? W piątek Targi Pracy w Galerii Tomaszów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56515,szukasz-pracy-albo-myslisz-o-zmianie-w-piatek-targi-pracy-w-galerii-tomaszow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56515,szukasz-pracy-albo-myslisz-o-zmianie-w-piatek-targi-pracy-w-galerii-tomaszow</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 10:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-szukasz-pracy-albo-myslisz-o-zmianie-w-piatek-targi-pracy-w-galerii-tomaszow-1788855483.jpg</url>
                        <title>Szukasz pracy albo myślisz o zmianie? W piątek Targi Pracy w Galerii Tomaszów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56515,szukasz-pracy-albo-myslisz-o-zmianie-w-piatek-targi-pracy-w-galerii-tomaszow</link>
                    </image><description>Nowa praca, zmiana zawodu, pierwsze doświadczenie zawodowe, a może po prostu sprawdzenie, co obecnie oferuje lokalny rynek? W piątek, 11 września, w Galerii Tomaszów odbędą się Targi Pracy skierowane do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i całego regionu. Wydarzenie potrwa od godz. 12:00 do 18:00. Wstęp jest bezpłatny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poszukiwanie pracy coraz rzadziej polega wyłącznie na przeglądaniu kolejnych stron internetowych i wysyłaniu dziesiątek podobnych CV. Czasem znacznie więcej daje krótka rozmowa z doradcą, możliwość zapytania o konkretną ofertę albo sprawdzenia, czy dokumenty aplikacyjne rzeczywiście pokazują nasze mocne strony.</p><p>Taką okazję mają stworzyć <strong>Targi Pracy w Galerii Tomaszów</strong>.</p><p>Wśród wystawców znajdą się m.in. <strong>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim oraz Ochotnicze Hufce Pracy</strong>. Na miejscu będzie można zapoznać się zarówno z ofertami zatrudnienia stałego, jak i pracy tymczasowej.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że pomysł wydarzenia jest odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców. Targi mają być miejscem przede wszystkim dla osób bezrobotnych i poszukujących zatrudnienia, ale również dla tych, którzy pracują i zastanawiają się nad zmianą firmy, zawodu czy całej dotychczasowej ścieżki kariery. Skorzystać mogą także młodzi ludzie poszukujący pierwszej pracy lub praktyk.</p><h3>Nie tylko tablica z ofertami</h3><p>Istotną częścią wydarzenia będzie obecność doradców zawodowych <strong>Młodzieżowego Centrum Kariery OHP</strong>.</p><p>Będzie można porozmawiać z nimi o sytuacji na rynku pracy, zawodach i kompetencjach, których obecnie poszukują pracodawcy, a także możliwościach rozwoju w poszczególnych branżach.</p><p>Na stoisku dostępne mają być również aktualne propozycje zatrudnienia pochodzące od pracodawców współpracujących z OHP.</p><p>Praktycznym elementem targów będzie natomiast możliwość <strong>skonsultowania własnego CV</strong>. Doradcy podpowiedzą, co warto w nim poprawić, które informacje mocniej wyeksponować oraz jak przygotować dokument, aby zwiększyć swoje szanse podczas rekrutacji. Dlatego osoby wybierające się na targi powinny zabrać ze sobą aktualne CV – choćby po to, aby spojrzał na nie ktoś zajmujący się zawodowo rynkiem pracy.</p><p>– <i>Targi pracy to bardzo wartościowe wydarzenie dla mieszkańców naszego miasta i regionu, zwłaszcza w czasach, gdy wiele osób szuka nowego zatrudnienia lub zastanawia się nad zmianą ścieżki kariery. Cieszymy się, że będziemy mieli okazję gościć Powiatowy Urząd Pracy z Tomaszowa Mazowieckiego oraz Ochotnicze Hufce Pracy – dzięki temu odwiedzający będą mogli nie tylko poznać aktualne oferty zatrudnienia, ale też skorzystać z profesjonalnego doradztwa zawodowego i konsultacji CV</i> – mówi <strong>Olga Wiernicka, Regional Marketing Manager NEPI Rockcastle</strong>.</p><h3>Przyjść można bez rejestracji</h3><p>Targi odbędą się <strong>w piątek, 11 września, na placu głównym Galerii Tomaszów</strong>. Początek zaplanowano na godz. 12:00, a wydarzenie potrwa do godz. 18:00.</p><p>Nie obowiązują wcześniejsze zapisy ani rejestracja. Udział w targach oraz rozmowy z przedstawicielami instytucji rynku pracy są bezpłatne.</p><p>To może być szczególnie dobra okazja dla tych, którzy od dawna odkładają decyzję o zmianie pracy. Czasami droga do nowego miejsca zatrudnienia zaczyna się nie od wielkiego życiowego planu, ale od jednej rozmowy i jednego dobrze przygotowanego CV.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56514,8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mecz-polek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56514,8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mecz-polek</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 09:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mec-1788852137.png</url>
                        <title>8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56514,8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mecz-polek</link>
                    </image><description>8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice historyczne</strong> – mija 512 lat od zwycięstwa pod Orszą oraz 85 lat od rozpoczęcia tragicznej blokady Leningradu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>196. rocznica ogłoszenia Tomaszowa miastem</strong> – 8 września 1830 roku odbyły się uroczystości związane z nadaniem praw miejskich, które formalnie przyznano w lipcu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Protest Ryszarda Siwca i ułaskawienie Nixona</strong> – upływa odpowiednio 58 lat od dramatycznego samospalenia na Stadionie Dziesięciolecia oraz 52 lata od decyzji Geralda Forda.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>4. rocznica śmierci królowej Elżbiety II</strong> – mijają cztery lata od zakończenia ponad 70-letniej epoki panowania brytyjskiej monarchini.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Urodziny gwiazd muzyki</strong> – swoje 47. urodziny świętuje dziś wokalistka P!nk, a zmarły producent Avicii skończyłby dzisiaj 37 lat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polki grają z Meksykiem na mundialu U-20</strong> – po efektownym zwycięstwie 3:0 nad Argentyną, reprezentacja Polski rozegra kolejny mecz o godzinie 18:00.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Narodowe Czytanie w Zawadzie</strong> – o godzinie 19:00 mieszkańcy gminy Tomaszów Mazowiecki spotkają się, by wspólnie czytać „Dziady” Adama Mickiewicza.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>wtorek, 8 września 2026 roku</strong>, 251. dzień roku. Do jego końca pozostało <strong>114 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. Maria, Adrian, Adrianna, Radosław, Adam i Alan.</p><p>To również <strong>Dzień Dobrych Wiadomości</strong> – polska inicjatywa istniejąca od 2001 roku, zapoczątkowana przez środowisko Salonu 101. Jej twórcy chcieli przeciwstawić się przekonaniu, że wiadomością staje się dopiero katastrofa, konflikt albo skandal.&nbsp;</p><p>Jednocześnie obchodzimy <strong>Międzynarodowy Dzień Alfabetyzacji</strong>. Tegoroczna edycja jest szczególna – przypada 60 lat od ustanowienia dnia przez UNESCO. Światowe obchody odbywają się 8 i 9 września w meksykańskim stanie Chiapas pod hasłem „Literacy for people, the planet and prosperity”.</p><p>1514. Orsza. Wielkie zwycięstwo, o którym przez lata mówiono za mało</p><p><strong>8 września 1514 roku pod Orszą</strong> armia Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony dowodzona przez hetmana <strong>Konstantego Ostrogskiego</strong> starła się z wojskami moskiewskimi.</p><p>Stawką była nie tylko jedna bitwa.</p><p>Moskwa wcześniej zdobyła Smoleńsk i zamierzała kontynuować marsz w głąb ziem litewskich.</p><p>Ostrogski zdecydował się więc uderzyć.</p><p>Kluczowy okazał się manewr pozorowanego odwrotu. Moskiewska jazda ruszyła w pościg, wpadła pod ogień ukrytej piechoty, a następnie została zaatakowana przez jazdę litewsko-polską.</p><p>Armia moskiewska została rozbita.&nbsp;</p><p>Smoleńska nie odzyskano.</p><p>Ale marsz przeciwnika zatrzymano.</p><p>W historii bywają bitwy, w których zwycięstwo nie rozwiązuje problemu.</p><p>Jedynie kupuje czas.</p><p>Czasami właśnie to jest najcenniejszą zdobyczą.</p><p>1830. Tomaszów naprawdę staje się miastem</p><p>Dla nas <strong>8 września ma znaczenie szczególne</strong>.</p><p>Formalne prawa miejskie Tomaszów uzyskał na mocy decyzji z <strong>6 lipca 1830 roku</strong>. Jednak uroczyste ogłoszenie aktu odbyło się dopiero dwa miesiące później.</p><p><strong>8 września 1830 roku.</strong></p><p>Do Tomaszowa przyjechał komisarz obwodu rawskiego <strong>Józef Heymans</strong> – były żołnierz Księstwa Warszawskiego i kawaler Legii Honorowej.</p><p>Uformowała się procesja.</p><p>W pałacu przedstawiono starania <strong>Antoniego hr. Ostrowskiego</strong> o wyniesienie osady fabrycznej do rangi miasta. Następnie akt odczytano w dwóch językach – polskim i niemieckim.</p><p>Komisarz oficjalnie <strong>ogłosił Tomaszów miastem</strong>.</p><p>Pierwszy burmistrz, <strong>Antoni Wroński</strong>, oraz ławnicy złożyli przysięgę.</p><p>Później odprawiono mszę dziękczynną.</p><p>Burmistrz wraz z trębaczami przemierzał rynki i najważniejsze ulice, oznajmiając mieszkańcom, że miejscowość oficjalnie znalazła się w szeregu miast.</p><p>Po południu odbył się uroczysty obiad.</p><p>Wieczorem – zabawa i iluminacja.</p><p>Trudno dziś sobie wyobrazić bardziej symboliczny moment.</p><p>Tomaszów, który wyrósł wokół fabryk, tkaczy i przemysłowych ambicji Ostrowskich, dostał swoją miejską metrykę.</p><p><strong>Dokładnie 196 lat temu.</strong></p><p><a href="https://www.muzeumtomaszow.pl/aktualnosci/jak-tomaszow-stal-sie-miastem?utm_source=chatgpt.com">Historia ogłoszenia Tomaszowa miastem – Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim</a></p><h2>Miasto pamiętało o tej dacie</h2><p>W 2020 roku właśnie <strong>8 września</strong>, podczas obchodów 190-lecia, przed tomaszowskim ratuszem odsłonięto replikę tablicy erekcyjnej z 1927 roku. Wtedy po raz pierwszy zabrzmiał również hejnał miasta autorstwa Kamila Wrony.</p><p>To jedna z tych dat, które zdecydowanie zasługują na mocniejsze miejsce w lokalnej świadomości.</p><p>1 września pamiętamy bez sprawdzania kalendarza.</p><p>11 listopada również.</p><p>A <strong>8 września jest po prostu naszym tomaszowskim dniem narodzin miasta</strong> – nawet jeśli urzędowy akt został wydany wcześniej.</p><p>1941. Leningrad zostaje zamknięty</p><p><strong>8 września 1941 roku rozpoczęła się blokada Leningradu.</strong></p><p>Niemieckie oddziały przecięły ostatnie połączenia lądowe miasta z resztą Związku Sowieckiego.</p><p>Zaczęło się oblężenie, które miało potrwać <strong>872 dni</strong>.&nbsp;</p><p>Głód.</p><p>Mróz.</p><p>Bombardowania.</p><p>Chleb wydzielany w porcjach ważących niewiele więcej niż tabliczka czekolady.</p><p>Zamarznięte Jezioro Ładoga, po którym prowadziła słynna „Droga Życia”.</p><p>Leningrad nie został zdobyty.</p><p>Ale cenę za jego obronę trudno wyrazić jedną liczbą. Historycy mówią o setkach tysięcy ofiar cywilnych, przede wszystkim zmarłych z głodu, zimna i chorób.</p><p>Czasami miasto można pokonać bez wchodzenia do niego.</p><p>Wystarczy zamknąć wszystkie drzwi.</p><p>1968. Człowiek, który podpalił się, żeby świat spojrzał</p><p><strong>8 września 1968 roku na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie odbywały się Centralne Dożynki.</strong></p><p>Na trybunach – około 100 tysięcy ludzi.</p><p>Wśród nich <strong>Ryszard Siwiec</strong>.</p><p>Księgowy z Przemyśla.</p><p>Były żołnierz Armii Krajowej.</p><p>Absolwent filozofii.</p><p>Kilka tygodni wcześniej wojska Układu Warszawskiego – z udziałem jednostek polskich – wkroczyły do Czechosłowacji, kończąc Praską Wiosnę.</p><p>Siwiec postanowił zaprotestować.</p><p>Oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił.&nbsp;</p><p>Krzyczał, protestując przeciwko agresji i zniewoleniu.</p><p>Przeżył jeszcze cztery dni.</p><p>Służba Bezpieczeństwa zrobiła wszystko, by wydarzenie zniknęło z publicznej świadomości. Prawdziwe okoliczności jego protestu przez lata pozostawały praktycznie nieznane.</p><p>Dziś nazwisko Siwca noszą ulice.</p><p>Wtedy państwo próbowało sprawić, by nie nosiła go nawet pamięć.</p><p>1974. Ford przebacza Nixonowi</p><p>Ameryka wciąż żyła Watergate.</p><p>Richard Nixon zaledwie miesiąc wcześniej opuścił Biały Dom jako pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych, który zrezygnował ze stanowiska.</p><p><strong>8 września 1974 roku jego następca Gerald Ford ogłosił pełne prezydenckie ułaskawienie Nixona</strong> za przestępstwa federalne, których były prezydent mógł dopuścić się podczas sprawowania urzędu.</p><p>Decyzja wywołała polityczną burzę.</p><p>Ford argumentował później, że chciał zakończyć narodową traumę.</p><p>Przeciwnicy twierdzili, że właśnie odebrał Amerykanom możliwość zobaczenia byłego prezydenta przed sądem.</p><p>Spór nigdy tak naprawdę się nie skończył.</p><p>Bo pytanie pozostaje aktualne również pół wieku później:</p><p><strong>czy państwo bardziej potrzebuje sprawiedliwości, czy zamknięcia bolesnego rozdziału?</strong></p><p>2022. Umiera królowa</p><p><strong>8 września 2022 roku w Balmoral zmarła Elżbieta II.</strong></p><p>Miała 96 lat.</p><p>Jej śmierć zakończyła ponad siedem dekad panowania i otworzyła drogę do tronu Karolowi III. Oficjalna strona brytyjskiej rodziny królewskiej wskazuje właśnie 8 września jako dzień ogłoszenia śmierci monarchini.</p><p>Elżbieta II była królową, kiedy świat oglądał jeszcze kroniki filmowe w kinach.</p><p>Pozostała nią w czasach TikToka.</p><p>Zmieniały się rządy, granice, waluty, papieże, prezydenci i Beatlesi zdążyli powstać, podbić świat i się rozpaść.</p><p>Ona ciągle była w Pałacu Buckingham.</p><p>MUZYKA. OD „CRAZY” DO „WAKE ME UP”</p><h2>P!nk kończy 47 lat</h2><p><strong>8 września 1979 roku urodziła się Alecia Beth Moore</strong>, znana światu jako <strong>P!nk</strong>.</p><p>„Get the Party Started”.</p><p>„So What”.</p><p>„Try”.</p><p>„What About Us”.</p><p>Od początku kariery bardziej interesowało ją bycie sobą niż spełnianie wymagań przemysłu muzycznego dotyczących tego, jak powinna wyglądać popowa gwiazda.</p><p>Dzisiaj kończy <strong>47 lat</strong>.</p><p>I nadal trudno pomylić ją z kimkolwiek innym.</p><h2>Avicii miałby dziś 37 lat</h2><p><strong>8 września 1989 roku w Sztokholmie urodził się Tim Bergling.</strong></p><p>Avicii.</p><p>„Levels”.</p><p>„Hey Brother”.</p><p>„The Nights”.</p><p>I przede wszystkim „Wake Me Up” – jeden z utworów, które na początku poprzedniej dekady połączyły elektronikę z popem i folkiem, otwierając EDM drzwi do absolutnego mainstreamu.</p><p>Avicii zmarł w 2018 roku.</p><p>Miał 28 lat.</p><p>Dzisiaj skończyłby <strong>37</strong>.</p><p>To jeden z tych przypadków, gdy muzyka starzeje się wolniej niż człowiek, który ją stworzył.</p><h2>Patsy Cline. Głos, który przeżył katastrofę</h2><p><strong>8 września 1932 roku urodziła się Patsy Cline.</strong></p><p>„Crazy”.</p><p>„Walkin’ After Midnight”.</p><p>„I Fall to Pieces”.</p><p>Była jedną z pierwszych wielkich gwiazd country, którym udało się przebić do szerokiego popowego odbiorcy. Zginęła w katastrofie lotniczej w 1963 roku, mając zaledwie 30 lat.</p><p>Gdyby żyła, kończyłaby dziś <strong>94 lata</strong>.</p><h2>77 lat temu zmarł Richard Strauss</h2><p><strong>8 września 1949 roku zmarł Richard Strauss</strong> – kompozytor „Tako rzecze Zaratustra”, „Kawalera srebrnej róży” i „Salome”.</p><p>Jeżeli pierwsze takty „Also sprach Zarathustra” kojarzą się komuś przede wszystkim z kosmosem, to zasługa Stanleya Kubricka i „2001: Odysei kosmicznej”.</p><p>Muzyka napisana w XIX wieku dostała dzięki filmowi drugie życie w XX.</p><p>I weszła do XXI.&nbsp;</p><p>SPORT. POLSKA – MEKSYK. DRUGI KROK NA MISTRZOSTWACH ŚWIATA</p><p>Dzisiaj najważniejszy polski mecz piłkarski nie odbędzie się ani na Narodowym, ani w Lidze Mistrzów.</p><p>Trzeba jechać do Katowic.</p><p><strong>O godz. 18.00 reprezentacja Polski kobiet do lat 20 zagra z Meksykiem w drugiej kolejce mistrzostw świata U-20.</strong></p><p>Turniej po raz pierwszy odbywa się w Polsce. Gospodarzami są Katowice, Bielsko-Biała, Łódź i Sosnowiec</p><p>Biało-czerwone zaczęły znakomicie.</p><p>W pierwszym spotkaniu pokonały Argentynę <strong>3:0</strong> po golach Oliwii Związek, samobójczym trafieniu Anniki Paz i bramce Mai Zielińskiej.</p><p>Meksyk rozpoczął turniej remisem 2:2 z Beninem.</p><p>Po pierwszej kolejce Polki prowadzą w grupie A.&nbsp;</p><p>Dzisiaj można zrobić ogromny krok w stronę fazy pucharowej.</p><h2>Świątek odpada. 5:0 nie wystarczyło</h2><p>Wczoraj zakończył się natomiast udział <strong>Igi Świątek w US Open</strong>.</p><p>Polka prowadziła w pierwszym secie z Qinwen Zheng już <strong>5:0</strong>.</p><p>A potem wydarzyło się coś, czego w tenisie właściwie wydarzyć się nie powinno.</p><p>Chinka wygrała siedem kolejnych gemów i cały set 7:5.</p><p>Drugiego wygrała 6:3.</p><p>Świątek pożegnała się z turniejem w 1/8 finału</p><p>Dzisiaj w Nowym Jorku rozpoczynają się ćwierćfinały. Na Arthur Ashe Stadium zagrają m.in. Aryna Sabalenka z Lindą Noskovą oraz Carlos Alcaraz z Benem Sheltonem.</p><h2>Liga Mistrzów wraca</h2><p>Wieczorem rozpoczyna się również pierwsza kolejka fazy ligowej <strong>Champions League 2026/27</strong>.</p><p>O godz. <strong>18.45 Club Brugge podejmie Aston Villę</strong>, natomiast o 21.00 rozpoczną się m.in. spotkania Borussia Dortmund – Villarreal, FC Porto – Manchester City oraz Real Madryt – Inter Mediolan.</p><p>Czyli dla kibiców plan wieczoru jest dość prosty.</p><p>Najpierw Polska.</p><p>Potem pilot do telewizora.</p><h2>Vuelta rusza po dniu przerwy</h2><p>Kolarze wracają dziś na trasę <strong>Vuelta a España</strong>.</p><ol><li data-list-item-id="e751ada743cd6295158e0ccbde0a21cf1">etap prowadzi z <strong>Cortegany do Palos de la Frontera</strong> i liczy około 186 kilometrów.</li></ol><p>Start zaplanowano na godz. 13.18, a finisz około 17.30</p><p>Końcówka prowadzi w stronę miejsca, które zna każdy, kto pamięta szkolne lekcje geografii.</p><p>To okolice La Rábida i Palos – terenów związanych z wyprawą Krzysztofa Kolumba.</p><p>Historia znów więc wchodzi sportowi na trasę.</p><p>TOMASZÓW I OKOLICE. „DZIADY” WRACAJĄ – TYM RAZEM DO ZAWADY</p><p>Kilka dni temu Mickiewicz zabrzmiał w Parku „Solidarność” w Tomaszowie.</p><p>Dzisiaj Narodowe Czytanie przenosi się do <strong>Zawady w gminie Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>O <strong>godz. 19.00</strong> mieszkańcy będą wspólnie czytać „Dziady” Adama Mickiewicza. Informację potwierdza oficjalny kalendarz wydarzeń gminy.&nbsp;</p><p>Jest w tym jakiś piękny paradoks.</p><p>8 września rano przypominamy dzień, kiedy Tomaszów został ogłoszony miastem.</p><p>Wieczorem kilka kilometrów dalej wracamy do Mickiewicza.</p><p>Między jednym wydarzeniem a drugim leży prawie dwieście lat historii.</p><p>A słowa wciąż robią dokładnie to samo.</p><p>Łączą ludzi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kupujesz pieluchomajtki za gotówkę? Możliwe, że niepotrzebnie. NFZ i PFRON mogą pokryć koszt]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56513,kupujesz-pieluchomajtki-za-gotowke-mozliwe-ze-niepotrzebnie-nfz-i-pfron-moga-pokryc-koszt</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56513,kupujesz-pieluchomajtki-za-gotowke-mozliwe-ze-niepotrzebnie-nfz-i-pfron-moga-pokryc-koszt</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kupujesz-pieluchomajtki-za-gotowke-mozliwe-ze-niepotrzebnie-nfz-i-pfron-moga-pokryc-koszt-1788846489.png</url>
                        <title>Kupujesz pieluchomajtki za gotówkę? Możliwe, że niepotrzebnie. NFZ i PFRON mogą pokryć koszt</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56513,kupujesz-pieluchomajtki-za-gotowke-mozliwe-ze-niepotrzebnie-nfz-i-pfron-moga-pokryc-koszt</link>
                    </image><description>Co miesiąc 200, 300, czasem 400 zł. W skali roku robi się z tego kilka tysięcy złotych. Tymczasem wiele osób kupujących pieluchomajtki, majtki chłonne czy wkładki urologiczne za gotówkę nie wie, że może korzystać z refundacji NFZ, a osoby posiadające orzeczenie o niepełnosprawności – również z dodatkowego wsparcia PFRON. W niektórych przypadkach, po połączeniu obu form pomocy, koszt dla pacjenta może spaść nawet do zera.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To sytuacja, którą w sklepie medycznym widzimy regularnie. Przychodzi córka opiekująca się starszą mamą. Syn kupujący kolejne opakowania dla ojca. Małżeństwo, w którym jedno z małżonków od miesięcy wymaga stałej opieki. Pytamy o zlecenie NFZ.</p><p>– Jakie zlecenie? Zawsze kupowaliśmy za gotówkę.</p><p>I czasem właśnie od tego jednego pytania zaczyna się oszczędność liczona nie w dziesiątkach, ale w setkach złotych miesięcznie.</p><h2>Pieluchomajtki można otrzymać na zlecenie NFZ</h2><p>Pieluchomajtki, pieluchy anatomiczne, majtki chłonne, podkłady, wkłady anatomiczne oraz wkładki urologiczne należą do wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Obecnie refundacja obejmuje do <strong>90 sztuk miesięcznie</strong>, a wysokość limitu finansowania jednej sztuki – zależnie od rodzaju i wymaganej chłonności – wynosi 1 zł, 1,70 zł albo 2,30 zł. W przypadku osób dorosłych udział własny wynosi 20 proc. limitu, a u dzieci do ukończenia 18. roku życia – 10 proc.</p><p>Nie oznacza to jednak, że każda osoba mająca problem z nietrzymaniem moczu automatycznie otrzyma refundację. Przepisy określają wskazania medyczne. Refundacja może przysługiwać m.in. przy zespołach otępiennych, chorobach i uszkodzeniach układu nerwowego, wadach dróg moczowych, następstwach urazów lub leczenia oraz określonych chorobach nowotworowych. Wyłączone jest m.in. samo wysiłkowe nietrzymanie moczu.</p><p>Warto więc zrobić pierwszą, najprostszą rzecz: <strong>zapytać lekarza, czy stan zdrowia pacjenta daje prawo do zlecenia</strong>.</p><h2>Nie tylko specjalista. Zlecenie może wystawić lekarz POZ</h2><p>Wciąż pokutuje przekonanie, że po zlecenie trzeba jechać do specjalisty i miesiącami czekać w kolejce. Tymczasem w przypadku wyrobów chłonnych katalog osób uprawnionych jest szeroki.</p><p>Zlecenie może wystawić m.in. <strong>lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, lekarz rodzinny, internista, geriatra, neurolog, urolog, chirurg, onkolog, nefrolog, pediatra czy lekarz rehabilitacji medycznej</strong>, a w przewidzianych prawem sytuacjach także uprawniona pielęgniarka lub położna.</p><p>Co więcej, dziś jest to <strong>e-zlecenie</strong>, działające podobnie jak e-recepta. Pacjent może otrzymać kod SMS-em lub e-mailem, a w sklepie wystarczy PESEL oraz kod dostępu. Zlecenie na wyroby przysługujące co miesiąc może zostać wystawione nawet na 12 kolejnych miesięcy, jeśli zostanie prawidłowo wystawione i zweryfikowane w systemie.</p><p>Nie trzeba więc co miesiąc chodzić do lekarza tylko po kolejną kartkę.</p><h2>300 zł miesięcznie to 3600 zł rocznie</h2><p>Problem najlepiej widać nie w tabelach refundacyjnych, lecz w domowym budżecie.</p><p>Jeżeli rodzina wydaje na środki chłonne 200 zł miesięcznie, w ciągu roku jest to <strong>2400 zł</strong>. Przy 300 zł miesięcznie – <strong>3600 zł</strong>. Przy 400 zł – już <strong>4800 zł rocznie</strong>.</p><p>A przecież pieluchomajtki rzadko są jedynym wydatkiem związanym z chorobą. Dochodzą leki, opatrunki, rehabilitacja, dojazdy do lekarzy, czasem specjalna dieta czy dodatkowe środki pielęgnacyjne.</p><p>Dlatego warto korzystać z pieniędzy, które system przewidział właśnie na ten cel.</p><h2>Jest NFZ. Ale może być jeszcze PFRON</h2><p>Dla osób posiadających dokument potwierdzający niepełnosprawność istnieje jeszcze druga możliwość – <strong>dofinansowanie ze środków PFRON do udziału własnego przy zakupie przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych</strong>.</p><p>Obowiązuje kryterium dochodowe. Dochód na osobę we wspólnym gospodarstwie domowym nie może przekraczać 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a w przypadku osoby samotnej – 65 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Liczy się dochód z kwartału poprzedzającego miesiąc złożenia wniosku.</p><p>PFRON może dofinansować <strong>do 100 proc. udziału własnego osoby z niepełnosprawnością w limicie NFZ</strong>. Jeżeli cena produktu jest wyższa od limitu, przepisy przewidują także możliwość wyższego dofinansowania, w granicach określonych prawem. Przyznanie pieniędzy zależy jednak od spełnienia warunków, decyzji właściwej jednostki i dostępności środków.</p><p>I właśnie tutaj może pojawić się sytuacja, w której pacjent faktycznie płaci <strong>0 zł</strong>.</p><p>Przykład: dorosły pacjent korzysta z 90 sztuk wyrobu objętego limitem 1,70 zł. Wartość limitu to 153 zł. Przy 20-procentowym udziale własnym NFZ finansuje 122,40 zł, a na pacjenta przypada 30,60 zł. Jeżeli produkt mieści się w limicie, a PFRON przyzna dofinansowanie pokrywające ten udział własny, koszt pacjenta może wynieść <strong>0 zł</strong>.</p><p>To przykład – nie obietnica. Każdy przypadek trzeba policzyć indywidualnie.</p><h2>W Tomaszowie pomocą zajmuje się PCPR</h2><p>W powiecie tomaszowskim zadania związane z tym rodzajem wsparcia realizuje <strong>Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. św. Antoniego 41</strong>. W 2026 roku obowiązują szczegółowe zasady przyjęte przez Zarząd Powiatu uchwałą nr 515/2026 z 31 marca 2026 r.</p><p>PCPR przyjmuje wnioski dotyczące dofinansowania ze środków PFRON. Zasadniczo potrzebne są m.in. dokument potwierdzający niepełnosprawność oraz dokumentacja dotycząca zlecenia i zakupu. Przepisy dopuszczają również przedstawienie zlecenia wraz z ofertą określającą cenę wyrobu, a więc procedura nie zawsze musi zaczynać się od wyłożenia przez chorego pełnej kwoty z własnej kieszeni.</p><p>Kontakt do PCPR w Tomaszowie Mazowieckim: <strong>44 725 14 60</strong>.</p><h2>I tutaj robimy coś jeszcze</h2><p>Dla człowieka zdrowego 200 czy 300 zł może być kolejną pozycją w miesięcznych wydatkach. Dla osoby żyjącej z emerytury, renty czy świadczenia i jednocześnie ponoszącej koszty leczenia te same 300 zł mogą oznaczać wybór pomiędzy lekami, rachunkiem a zakupem potrzebnych środków higienicznych.</p><p>Dlatego w <strong>Twój Sklep Medyczny (Słowackiego 4)</strong> stosujemy rozwiązanie, które ma zdejmować ten ciężar z pacjenta.</p><p>Jeżeli klient uzyska dofinansowanie PFRON i procedura pozwala na takie rozliczenie, <strong>nie musi najpierw wykładać pieniędzy objętych dofinansowaniem i czekać miesiącami na ich zwrot. Kredytujemy tę część zakupu. To nasza firma czeka na pieniądze z PFRON, a nie osoba chora czy z niepełnosprawnością.</strong></p><p>Bo pomoc, która zmusza człowieka do wcześniejszego wyłożenia pieniędzy, czasami przestaje być pomocą właśnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.</p><h2>Jak zacząć?</h2><p>Najprościej – <strong>zapytać</strong>.</p><p>Jeżeli od miesięcy kupujesz pieluchomajtki, majtki chłonne, wkładki urologiczne lub inne wyroby chłonne za gotówkę, przyjdź do naszego sklepu albo skontaktuj się z nami. To samo dotyczy osób opiekujących się rodzicami, dziadkami, współmałżonkiem czy inną chorą osobą.</p><p>Sprawdzimy, jakie możliwości daje zlecenie NFZ, wyjaśnimy zasady dofinansowania PFRON i podpowiemy, jakie dokumenty są potrzebne.</p><p>Nie trzeba samemu studiować rozporządzeń i przedzierać się przez urzędniczy język.</p><p><strong>Jeżeli dziś płacisz za pieluchomajtki z własnej kieszeni, nie zakładaj, że tak musi być. Przyjdź albo zadzwoń i zapytaj. Może się okazać, że pieniądze, które co miesiąc zostawiasz w sklepie, powinny zostać w Twoim domowym budżecie</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Dobrych Wiadomości. Może przez jeden dzień przestańmy narzekać?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56512,dzien-dobrych-wiadomosci-moze-przez-jeden-dzien-przestanmy-narzekac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56512,dzien-dobrych-wiadomosci-moze-przez-jeden-dzien-przestanmy-narzekac</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 00:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-dobrych-wiadomosci-moze-przez-jeden-dzien-przestanmy-narzekac-1788817716.png</url>
                        <title>Dzień Dobrych Wiadomości. Może przez jeden dzień przestańmy narzekać?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56512,dzien-dobrych-wiadomosci-moze-przez-jeden-dzien-przestanmy-narzekac</link>
                    </image><description>We wtorek, 8 września, obchodzimy Dzień Dobrych Wiadomości. To jedno z tych nietypowych świąt, które w czasach niekończącego się strumienia informacji nabiera zupełnie nowego znaczenia. Wojny, konflikty polityczne, wypadki, katastrofy, podwyżki, awantury. Wystarczy kilka minut z telefonem w ręku, aby dojść do wniosku, że świat konsekwentnie zmierza w niewłaściwym kierunku. Tymczasem dobra wiadomość często przechodzi obok nas niemal niezauważona.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dzień Dobrych Wiadomości jest polskim pomysłem. Został ustanowiony <strong>8 września 2001 roku z inicjatywy Salonu 101</strong>, środowiska artystycznego i intelektualnego skupionego wokół Małgorzaty Bocheńskiej. Jego twórcy chcieli pokazać, że rzeczywistość nie składa się wyłącznie z tego, co dramatyczne, brutalne i konfliktowe.</p><p>Ćwierć wieku później ta idea wydaje się jeszcze bardziej aktualna.</p><p>Kiedy w 2001 roku rodził się Dzień Dobrych Wiadomości, nie było Facebooka, Instagrama, TikToka ani smartfonów, które przez całą dobę przypominają nam o kolejnej katastrofie. Dziś złe informacje konkurują o naszą uwagę właściwie bez przerwy. Im większe emocje wywołują, tym większą mają szansę na kliknięcie, komentarz i udostępnienie.</p><p>I łatwo w tej informacyjnej lawinie zapomnieć o rzeczywistości znajdującej się tuż za oknem.</p><p>Bo przecież <strong>dobre wiadomości dzieją się każdego dnia</strong>.</p><p>Ktoś właśnie dostał pracę. Ktoś po miesiącach rehabilitacji zrobił pierwszy samodzielny krok. Dziecko pierwszy raz poszło do szkoły. Strażacy uratowali człowieka. Sąsiedzi zebrali pieniądze dla chorego mieszkańca. Ktoś adoptował psa ze schroniska. Rolnik zebrał plony. Sportowiec pobił własny rekord. Po latach remontu otwarto drogę, boisko albo świetlicę.</p><p>To wszystko również jest wiadomością.</p><h3>Księga dla przyszłych pokoleń</h3><p>Z Dniem Dobrych Wiadomości związana została także <strong>Księga Dobrej Wiadomości, nazywana Księgą Trzeciego Tysiąclecia</strong>. Jej karty miały wypełniać przesłania ludzi nauki, kultury, polityki i życia duchowego z różnych części świata. Wśród osób, których wypowiedzi znalazły się w tym przedsięwzięciu, wymieniani są m.in. Dalajlama, Paulo Coelho i Brigitte Bardot.</p><p>Pomysł był prosty: pozostawić przyszłym pokoleniom nie katalog katastrof, ale świadectwo nadziei.</p><p>Może jednak nie potrzeba do tego wielkiej księgi.</p><p>Można stworzyć własną.</p><p>Jedno zdanie każdego wieczoru. Jedna rzecz, która tego dnia się udała. Człowiek, którego spotkaliśmy. Telefon od dawno niewidzianego przyjaciela. Pierwszy jesienny spacer. Dobra kawa. Uśmiech przypadkowej osoby. Wiadomość, na którą długo czekaliśmy.</p><p>Brzmi banalnie? Być może.</p><p>Ale życie w znacznej części właśnie z takich banałów się składa.</p><h3>A jaka jest Twoja dobra wiadomość?</h3><p>Polakom często przypisuje się narodową skłonność do narzekania. Na pogodę, polityków, ceny, sąsiada, pracę, drogi i reprezentację Polski. Jeżeli świeci słońce – za gorąco. Jeśli pada – wiadomo, „znowu ta pogoda”.</p><p>Dlatego 8 września można potraktować jak mały eksperyment.</p><p><strong>Przez jeden dzień poszukajmy tego, co się udało.</strong></p><p>Nie chodzi o udawanie, że nie istnieją wojny, choroby, bieda, konflikty czy ludzkie dramaty. Dziennikarstwo nie może zamykać na nie oczu. Optymizm nie polega przecież na malowaniu świata różową farbą.</p><p>Chodzi raczej o zachowanie proporcji.</p><p>Bo świat oglądany wyłącznie przez pryzmat złych wiadomości zaczyna przypominać film, z którego ktoś wyciął wszystkie sceny pokazujące przyjaźń, miłość, zwykłą uczciwość i codzienną ludzką solidarność.</p><p>A przecież one nadal tam są.</p><p><strong>Dlatego pytamy dziś Czytelników NaszTomaszow.pl: jaka jest Wasza dobra wiadomość?</strong></p><p>Może wydarzyło się coś dobrego w Waszej rodzinie, pracy, szkole, na ulicy albo osiedlu? Może ktoś zasługuje na zwyczajne „dziękuję”? Może w Tomaszowie Mazowieckim lub jednej z miejscowości naszego powiatu wydarzyło się coś, czym warto podzielić się z innymi?</p><p>Napiszcie.</p><p><strong>8 września spróbujmy wspólnie udowodnić, że dobra wiadomość również może być wiadomością dnia.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56511,pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drogi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56511,pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drogi</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 23:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drog-1788816193.png</url>
                        <title>Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56511,pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drogi</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kreml nie wyklucza wznowienia rozmów</strong> Rosja–Ukraina–USA po dyplomatycznych wizytach w Moskwie i Kijowie, choć brak konkretnych terminów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojna trwa mimo dyplomacji</strong> – Ukraina uderzyła w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosja zaatakowała porty w Czarnomorsku i Izmaile.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcia w Zatoce Perskiej podbijają ceny ropy</strong> – Iran zapowiada nową strefę ograniczoną, a cena baryłki Brent dochodziła do 98,06 dolara.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym</strong> – w Sejmie dyskutowano o nowym rekordzie temperatury w Polsce, który wyniósł aż 40,6°C.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojskowe kolumny na polskich drogach</strong> – od dziś ruch wzrasta w ramach przygotowań do manewrów „Czarny Obrońca ’26” (14–24 września).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rekordowe aktywa rezerwowe Polski</strong> – NBP poinformował, że na koniec sierpnia rezerwy osiągnęły poziom 263 mld euro.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowe trasy rowerowe w Łódzkiem</strong> – ruszyły prace projektowe nad Velo Pilica, którego pierwszy etap obejmie m.in. gminę Tomaszów Mazowiecki.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Echa burzliwego zebrania SM „Przodownik”</strong> – w Tomaszowie nie milkną komentarze po Walnym Zgromadzeniu z udziałem policji i ochrony.</li>    </ul></div><h2>Witkoff i Kushner wrócili z Moskwy i Kijowa. Kreml mówi: rozmowy są możliwe</h2><p>Przez ostatnie miesiące rozmowy pokojowe wokół Ukrainy przypominały pociąg stojący na bocznym torze. Lokomotywa pracowała, czasem ktoś nawet gwizdał, ale skład nigdzie nie jechał.</p><p>W poniedziałek pojawiła się szansa na ponowne przestawienie zwrotnicy.</p><p>Rzecznik Kremla <strong>Dmitrij Pieskow</strong> powiedział, że Rosja nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów z Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi. Jest jednak – jak zaznaczył – zbyt wcześnie, aby mówić o miejscu i terminie spotkania. Deklaracja pojawiła się po weekendowej misji specjalnych wysłanników Donalda Trumpa, <strong>Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera</strong>, którzy najpierw rozmawiali z Władimirem Putinem w Moskwie, a następnie z Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie. &nbsp;</p><p>Strona ukraińska mówi o nowych, bardziej efektywnych propozycjach. Witkoff twierdzi z kolei, że w kontaktach z Moskwą i Kijowem osiągnięto postęp.</p><p>Tyle dyplomacja.</p><p>Wojna wystawiła dziś własny komunikat.</p><h2>Trzy rosyjskie rafinerie pod ogniem</h2><p>Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińskie siły dalekiego zasięgu zaatakowały <strong>rafinerię w obwodzie riazańskim oraz obiekty przerobu ropy w Kraju Permskim i Tatarstanie</strong>. Uderzono również w miejsce magazynowania i startów rosyjskich dronów w obwodzie kurskim&nbsp;</p><p>Rosja odpowiedziała atakami na ukraińską infrastrukturę portową. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony trafiony został statek w porcie <strong>Czarnomorsk</strong>, a także instalacje przeładunkowe w <strong>Izmaile</strong>.&nbsp;</p><p>W ciągu poprzedniej doby rosyjskie ataki na Ukrainę zabiły co najmniej trzy osoby i raniły 38. Ukraińskie lotnictwo informowało o 92 rosyjskich dronach użytych podczas nocnej fali uderzeń.</p><p>To najlepsze ostrzeżenie przed zbyt szybkim używaniem słowa „przełom”.</p><p>W dyplomacji można przesunąć przecinek. Na froncie przesuwa się artylerię.</p><h2>Iran rysuje nową linię na wodzie. Ropa coraz bliżej 100 dolarów</h2><p>Jeszcze bardziej niebezpiecznie robi się w Cieśninie Ormuz.</p><p>Iran zapowiedział utworzenie w Zatoce Perskiej <strong>nowej „strefy ograniczonej”</strong>. Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezaei powiedział, że jednostki wpływające do niej bez uzgodnienia z Teheranem mogą zostać wpisane na irańską listę sankcyjną. Iran zapowiada również publikację map nowego korytarza żeglugowego przez Ormuz, przygotowywanego wspólnie z Omanem.</p><p>Jednocześnie przewodniczący irańskiego parlamentu <strong>Mohammad Bagher Qalibaf</strong> ostrzegł, że kolejne amerykańskie ataki spotkają się z odpowiedzią, a infrastruktura energetyczna w regionie jest „dostępna i wystawiona” na uderzenia.&nbsp;</p><p>Rynek ropy zrozumiał komunikat bez tłumacza.</p><p>O godz. 16.38 GMT Brent kosztowała około <strong>97,13 dolara za baryłkę</strong>, wcześniej osiągając <strong>98,06 dolara</strong> – najwyższy poziom od 24 lipca.&nbsp;</p><p>I tutaj znowu geografia robi mieszkańcom Tomaszowa mało zabawny żart.</p><p>Cieśnina Ormuz leży tysiące kilometrów od Pilicy. Ale jeżeli ropa utrzyma się w okolicach 100 dolarów, droga między Bandar Abbas a tomaszowską stacją benzynową stanie się zaskakująco krótka.</p><p>Nie następnego ranka. Nie wprost.</p><p>Najpierw przez hurtowe ceny paliw, kurs dolara i transport. Później przez koszty produkcji. Na końcu przez paragon.</p><h2>Klimat trafia do Sejmu jako kwestia bezpieczeństwa</h2><p>W Warszawie wydarzyło się dziś coś bez wybuchów, ale potencjalnie o znacznie dłuższych konsekwencjach.</p><p>W Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się <strong>Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków</strong>. Organizatorzy podkreślają, że to pierwsza tak szeroka parlamentarna debata, w której kryzys klimatyczny został potraktowany nie wyłącznie jako problem środowiskowy, lecz jako zagadnienie zdrowia, gospodarki, rolnictwa, infrastruktury i bezpieczeństwa państwa.</p><p>Punktem odniesienia jest tegoroczne lato.</p><p><strong>28 czerwca w Kołudzie Wielkiej zanotowano 40,6°C – najwyższą temperaturę w historii pomiarów w Polsce.</strong>&nbsp;</p><p>Debata dotyczyła m.in. zasobów wodnych, suszy, fal upałów, gwałtownych opadów, bezpieczeństwa żywnościowego i odporności infrastruktury.</p><p>I tu Tomaszów ma własny rozdział do napisania.</p><p>Pilica, Wolbórka, Czarna i Piasecznica mogą być traktowane wyłącznie jako cieki wodne, które trzeba zamknąć między wałami i mostami. Mogą też stać się elementem miejskiego systemu retencji, zieleni, chłodzenia przestrzeni i rekreacji.</p><p>Właśnie dlatego powracająca w Tomaszowie dyskusja o wykorzystaniu terenów nadrzecznych nie jest tylko rozmową o ścieżkach spacerowych i ławkach.</p><p>W czasach gwałtownych opadów oraz kolejnych fal upałów <strong>urbanistyka staje się częścią obrony cywilnej</strong>.</p><h2>„Czarny Obrońca”. Wojsko wychodzi na drogi</h2><p>Od poniedziałku kierowcy mogą spotykać na drogach zwiększoną liczbę wojskowych pojazdów i kolumn.</p><p>To przygotowania do ćwiczeń <strong>„Czarny Obrońca ’26”</strong>, które odbędą się między <strong>14 a 24 września</strong>. Główne działania lądowe zaplanowano w województwach lubuskim, pomorskim i zachodniopomorskim, ale ćwiczenia obejmą również morze oraz <strong>przestrzeń powietrzną całego kraju</strong>. Głównym ćwiczącym będzie 11. Dywizja Kawalerii Pancernej.&nbsp;</p><p>Wojsko przypomina kierowcom o jednej szczególnie ważnej zasadzie: <strong>nie wolno wjeżdżać pomiędzy pojazdy jadące w kolumnie</strong>.</p><p>Jest też apel, który w czasach smartfonów staje się niemal nowym elementem regulaminu wojskowego:</p><p>nie publikujmy w czasie rzeczywistym zdjęć, filmów, lokalizacji ani tras przemieszczających się wojsk.&nbsp;</p><p>To istotne również w naszym regionie, gdzie obecność wojskowa – choćby ze względu na 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej – jest częścią codziennego krajobrazu.</p><p>Nie ma przy tym informacji, aby główne działania lądowe „Czarnego Obrońcy” miały odbywać się w powiecie tomaszowskim.</p><p>Jeżeli więc zobaczymy wojskową kolumnę, warto zachować ostrożność. I telefon w kieszeni.</p><h2>Łódzkie projektuje rowerową rewolucję. Velo Pilica coraz mniej papierowe</h2><p>Samorząd województwa łódzkiego ogłosił dziś przetarg na przygotowanie dokumentacji dla kolejnych dużych tras rowerowych.</p><p>Jednym z przedsięwzięć będzie prawie <strong>70-kilometrowe połączenie Łodzi z województwem mazowieckim</strong>, prowadzące przez 11 gmin i stanowiące fragment krajowej trasy rowerowej nr 8. W dużej części ma ono przebiegać w pobliżu linii kolejowej</p><p>Dla Tomaszowa jeszcze ważniejszy jest szczegół zapisany kilka linijek niżej.</p><p>To samo zamówienie obejmuje przygotowanie koncepcji dwóch regionalnych tras: <strong>Velo Warta oraz Velo Pilica</strong>. Wykonawcy będą mieli 14 miesięcy na przygotowanie opracowań</p><p>Velo Pilica nie jest dla naszego regionu projektem z mapy oglądanej przez lornetkę.</p><p>W marcu samorządy <strong>Sulejowa, Wolborza, Mniszkowa i gminy Tomaszów Mazowiecki</strong> podpisały porozumienie dotyczące pierwszego etapu trasy – pętli wokół Zalewu Sulejowskiego. Docelowo Velo Pilica ma być jednym z najważniejszych turystycznych szlaków rowerowych województwa.</p><p>To dokładnie ten rodzaj inwestycji, który może zmienić sposób myślenia o Tomaszowie.</p><p>Pilica nie jako granica miasta.</p><p>Pilica jako droga.</p><h2>Tomaszów nadal żyje „Przodownikiem”</h2><p>Najważniejszym lokalnym echem poniedziałku pozostaje sobotnie Walne Zgromadzenie członków <strong>SM „Przodownik”</strong>.</p><p>Spotkanie miało burzliwy przebieg. Były gwizdy, krzyki, spory dotyczące sposobu prowadzenia obrad i liczenia głosów, interwencja ochrony oraz wezwanie policji. Kluczowym momentem było wybranie <strong>Jarosława Batorskiego</strong> na przewodniczącego obrad przewagą zaledwie sześciu głosów. &nbsp;</p><p>Część uczestników później opuściła zebranie, ale pozostali kontynuowali głosowania. Podjęto decyzje dotyczące organów spółdzielni oraz absolutorium dla dotychczasowych członków Zarządu.&nbsp;</p><p>Ta historia prawdopodobnie nie skończy się wraz ze zgaszeniem światła na sali.</p><p>Przy skali konfliktu można spodziewać się analiz prawnych dotyczących ważności poszczególnych uchwał, kompetencji przewodniczącego oraz skutków przeprowadzonych głosowań.</p><p>Spółdzielnia mieszkaniowa brzmi mało romantycznie.</p><p>Ale kiedy jej majątek należy do tysięcy ludzi, a na salę przychodzi tłum, nagle okazuje się, że demokracja zaczyna się nie na Wiejskiej.</p><p>Czasami zaczyna się na osiedlu.</p><p><a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56509%2Cdoszlo-do-awantur-burzliwe-walne-w-sm-przodownik-nowa-rada-nadzorcza-i-zarzad">NaszTomaszow.pl – relacja z Walnego SM „Przodownik”</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wydarzenia sportowe w skrócie. Poniedziałek, 7 września, godz. 22.00]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56510,wydarzenia-sportowe-w-skrocie-poniedzialek-7-wrzesnia-godz-22-00</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56510,wydarzenia-sportowe-w-skrocie-poniedzialek-7-wrzesnia-godz-22-00</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 23:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wydarzenia-sportowe-w-skrocie-poniedzialek-7-wrzesnia-godz-22-00-1788815622.png</url>
                        <title>Wydarzenia sportowe w skrócie. Poniedziałek, 7 września, godz. 22.00</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56510,wydarzenia-sportowe-w-skrocie-poniedzialek-7-wrzesnia-godz-22-00</link>
                    </image><description>Iga Świątek odpadła z US Open po sensacyjnym zwrocie, Kacper Kozłowski błysnął dubletem w Turcji, a w polskim sporcie nie brakowało też ważnych wiadomości z boisk i gabinetów. We wtorku w centrum uwagi będzie także PKOl po aresztowaniu Radosława Piesiewicza.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sportowy poniedziałek przyniósł <strong>bolesne pożegnanie Igi Świątek z US Open</strong>, bardzo dobre informacje z Turcji, gdzie błysnął Kacper Kozłowski, a także ważne wiadomości z piłkarskich boisk i gabinetów. Coraz więcej dzieje się również wokół Polskiego Komitetu Olimpijskiego po tymczasowym aresztowaniu jego prezesa Radosława Piesiewicza.</p><h3>Świątek poza US Open. Prowadziła już 5:0</h3><p>Iga Świątek odpadła w 1/8 finału wielkoszlemowego <strong>US Open w Nowym Jorku</strong>. Rozstawiona z numerem ósmym Polka przegrała z Chinką Qinwen Zheng <strong>5:7, 3:6</strong>.</p><p>Początek spotkania zupełnie nie zapowiadał takiego finału. Świątek prowadziła w pierwszej partii już <strong>5:0</strong> i miała trzy piłki setowe. Zheng dokonała jednak niezwykłego powrotu, wygrała siedem kolejnych gemów, a następnie rozstrzygnęła na swoją korzyść również drugiego seta.</p><h3>PKOl zdecyduje, co dalej po aresztowaniu Piesiewicza</h3><p>We wtorek w Warszawie ma zebrać się prezydium zarządu <strong>Polskiego Komitetu Olimpijskiego</strong>. Będzie to pierwsze takie spotkanie po tymczasowym aresztowaniu prezesa organizacji Radosława Piesiewicza.</p><p>Jednym z tematów ma być ustalenie terminu posiedzenia całego zarządu PKOl, który może podjąć decyzję w sprawie dalszego pełnienia przez Piesiewicza funkcji prezesa. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Piesiewicz nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a jego obrona złożyła w poniedziałek zażalenie na decyzję sądu.</p><h3>Poważna kontuzja kapitana Śląska</h3><p>Piotr Samiec-Talar doznał <strong>złamania nadgarstka prawej ręki</strong> podczas przegranego przez Śląsk Wrocław 1:2 meczu z Jagiellonią Białystok. Kapitana wrocławskiego zespołu czeka operacja oraz kilka tygodni przerwy.</p><p>To poważne osłabienie Śląska. Samiec-Talar rozpoczął sezon w znakomitej formie – w lidze zdobył już <strong>cztery bramki i zanotował trzy asysty</strong>.</p><h3>Bośniacy szykują się na Polskę</h3><p>Selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny <strong>Sergej Barbarez powołał 24 zawodników</strong> na cztery najbliższe spotkania Ligi Narodów.</p><p>Bośniacy zagrają z Polską dwukrotnie: <strong>25 września w Warszawie oraz 5 października w Zenicy</strong>. W międzyczasie zmierzą się także z Rumunią i Szwecją. Reprezentacja Bośni przystępuje do rozgrywek po tegorocznym występie na mistrzostwach świata.</p><h3>Kozłowski z dubletem w Turcji</h3><p>Bardzo dobry wieczór ma za sobą <strong>Kacper Kozłowski</strong>. Polski pomocnik zdobył dwie bramki dla Gaziantep FK w wyjazdowym spotkaniu z Göztepe. Jego zespół zwyciężył <strong>4:2</strong>.</p><p>Były to pierwsze trafienia Kozłowskiego w obecnym sezonie tureckiej ekstraklasy. W tym samym spotkaniu dobrze zaprezentował się również Kacper Tobiasz, który obronił rzut karny.</p><h3>Pierwsza trenerska głowa poleciała we Florencji</h3><p>Nieudany początek sezonu kosztował posadę <strong>Fabio Grosso</strong>. Fiorentina przegrała wszystkie trzy pierwsze mecze Serie A, a po sobotniej porażce 1:2 z Torino klub zdecydował się na zmianę szkoleniowca.</p><p>Nowym trenerem został <strong>Paolo Vanoli</strong>, który wraca do Florencji po zaledwie kilku miesiącach. W poniedziałek jego nominacja została oficjalnie potwierdzona, a szkoleniowiec poprowadził już pierwszy trening zespołu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56509,doszlo-do-awantur-burzliwe-walne-w-sm-przodownik-nowa-rada-nadzorcza-i-zarzad</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56509,doszlo-do-awantur-burzliwe-walne-w-sm-przodownik-nowa-rada-nadzorcza-i-zarzad</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 11:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-doszlo-do-awantur-burzliwe-walne-w-sm-przodownik-nowa-rada-nadzorcza-i-zarzad-1788774893.jpg</url>
                        <title>Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56509,doszlo-do-awantur-burzliwe-walne-w-sm-przodownik-nowa-rada-nadzorcza-i-zarzad</link>
                    </image><description>Sobotnie Walne Zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” miało niezwykle burzliwy przebieg. Można się było tego spodziewać, bo emocje narastały przez kilka ostatnich miesięcy. Nie zabrakło agresywnych zachowań oraz wyzwisk. Miało się wrażenie, jakby „babcie Kasie” z całej Polski zjechały do Tomaszowa Mazowieckiego. Już sam sposób przygotowania zebrania przez Zarząd wprowadził totalny chaos, który ostatecznie miał skutkować zerwaniem obrad.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Burzliwy przebieg Walnego Zgromadzenia SM „Przodownik”</strong> – na sali pojawiły się gwizdy, krzyki, konieczna była interwencja ochrony oraz wezwanie policji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Spór o wybór Jarosława Batorskiego na przewodniczącego</strong> – minimalna przewaga głosów wywołała protesty części uczestników i dyskusję nad sposobem ich liczenia.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Konflikt o statut i wybór Rady Nadzorczej</strong> – na zebraniu doszło do głębokich podziałów, a spory kontynuowano nawet po opuszczeniu sali przez część członków.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak absolutorium dla Jana Nowakowskiego i Dariusza Kacprzyka</strong> – decyzja ta nie oznacza jednak automatycznego odwołania ze stanowisk.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Koniec ery spokojnych zebrań w spółdzielni</strong> – wydarzenia te pokazują, że o kluczowych sprawach nie będzie już decydować wyłącznie wąska grupa osób.</li>    </ul></div><p>Faktyczne walne zgromadzenie miało odbyć się pod koniec czerwca. To termin ustawowy. Członkowie mieli przyjąć sprawozdanie finansowe, udzielić absolutorium oraz wybrać nową radę nadzorczą, której kadencja się skończyła.</p><p>Wydawać by się mogło, że będziemy mieć do czynienia z czystą rutyną. Jak zwykle miało przyjść kilkadziesiąt osób, głównie pracowników spółdzielni, którzy głosowania przeprowadzali pod dyktando Prezesa Zarządu.</p><p>Jednak kilka tygodni przed terminem wybuchła prawdziwa informacyjna bomba. Usłyszano wtedy po raz pierwszy, że o funkcję prezesa starać się będzie aktywny społecznie radny miejski Jarosław Batorski.</p><p>Wśród Zarządu i pracowników wybuchła panika. Rozpoczęto gigantyczną kampanię dezinformacyjną. Pojawiały się informacje o planowanym podziale spółdzielni, przejmowaniu jej przez TTBS, setkach członków dokooptowywanych do listy osób uprawnionych do głosowania na podstawie posiadania ułamkowych części nieruchomości.</p><p>Co ciekawe, w tej nagonce wzięły udział lokalne media. Ziarno nienawiści zostało skutecznie przez Zarząd Spółdzielni zasiane. Emocje już wówczas narastały. Głos zabierać zaczęli ludzie, którzy ze spółdzielnią nie mają nic wspólnego, a znani są z internetowego — i nie tylko — obrzucania błotem innych ludzi. Najbardziej drastyczne przykłady to Kazimierz Mordaka i Piotr Kucharski, którzy opowiadali o próbach wrogiego przejęcia spółdzielni przez Marcina Witko.</p><p>Do zebrania ostatecznie nie doszło. Zostało odwołane, jak twierdził Zarząd, ze względu na bezpieczeństwo i upał. Pomógł tu komunikat RCB, z którym trudno byłoby polemizować w sądzie. Zgłoszeni kandydaci na członków Rady Nadzorczej wpadli do wyborczej próżni.</p><p>Ponad dwa miesiące później postanowiono zwołać kolejne walne zebranie. Co ciekawe jednak, bez wymaganych ustawą punktów sprawozdawczo-wyborczych, za to z punktami dotyczącymi zmiany statutu. Kiedy zadałem pytanie o te zmiany, usłyszałem, że obejmują sposób głosowania.</p><p>Poważnie? A co z ograniczeniem biernego prawa wyborczego dla 99,9 proc. mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego? Prezes Nowakowski, kiedy zwróciłem mu na to uwagę, bardzo się oburzył.</p><p>– Jak to, chciałby pan, aby facet od betoniarki zarządzał spółdzielnią, bo przyprowadzi na zebranie kilkaset osób?</p><p>Dosyć pogardliwe było to stwierdzenie. Tymczasem nie chodzi o ludzi, którzy nawet nie pomyśleliby, aby sprawować podobną funkcję. Nie chodzi też o J. Batorskiego, ale o setki świetnie wykształconych i zawodowo doświadczonych menedżerów spółek, którzy mogliby spółdzielnią zarządzać, a nie mogliby, bo wymyślono, że warunkiem jest posiadanie uprawnień zarządcy nieruchomości. Coś dla mnie?</p><p>W Tomaszowie nie ma ich zbyt wielu. A takich z prawdziwą, starą licencją, a nie dorabianym kwitem na podyplomowym kursie, jest jeszcze mniej. Hm, znowu się kwalifikuję.</p><p>Usłyszałem coś o profesjonalizacji. Świetnie, tyle że do kierowania spółdzielnią uprawnienia zarządcy nieruchomości wcale nie są potrzebne. Szczególnie odkąd zdewaluował je Jarosław Gowin, bezmyślnie deregulując rynek tego rodzaju usług.</p><p>Wróćmy jednak do wczorajszego zebrania…</p><p>Gorąca atmosfera wyczuwalna była już przed wejściem. Długa kolejka oczekujących kończyła się za bramą przy ulicy św. Antoniego. Tylu ludzi na walnym w spółdzielni jeszcze nie było.</p><p>Nic dziwnego, że obrady wystartowały z blisko godzinnym opóźnieniem.</p><p>Zgodnie ze statutem kluczowe było wybranie przewodniczącego obrad, który powinien skutecznie przeprowadzić je do końca.</p><p>Pierwszy przypadek agresywnych i mało kulturalnych zachowań pojawił się już wtedy, kiedy Batorski zgłosił swoją kandydaturę. Zwolennicy Jana Nowakowskiego zaczęli buczeć, gwizdać i tupać. Ciśnienie i temperatura podskoczyły.</p><p>Dwie kandydujące osoby. Dziesięciu pracowników spółdzielni liczących głosy. Na koniec szok i niedowierzanie. Wygrywa Batorski… mając sześć głosów więcej. Niemal natychmiast zaczyna się zamieszanie i pojawiają się żądania powtórzenia głosowania. Są nawet tacy, którzy twierdzą, że dochodziło do oszustw. Mówili o zdjęciach, o podwójnym głosowaniu.</p><p>Rzecz w tym, że takie głosowania faktycznie były. Tyle że niektóre osoby trzymały dwie kartki, ponieważ posiadały pełnomocnictwa od innych osób.</p><p>Do liczenia głosów nie dopuszczono nikogo innego. Robili to wyłącznie pracownicy Prezesa. Czy zrobili to rzetelnie? Można w to wątpić, bo już w kolejnym głosowaniu, w którym wyłaniano sekretarza obrad, różnica sięgała kilkudziesięciu głosów. Ta dysproporcja może sugerować, że głosy zwolennikom Zarządu ktoś mógł doliczać.</p><p>Jan Nowakowski, mimo dokonanego wyboru, postanowił jednak nie oddawać głosu Batorskiemu, by ten mógł spokojnie poprowadzić dalszą część obrad.</p><p>Rozpoczęła się dyskusja, która z dyskutowaniem niewiele miała wspólnego. Była agresywna i mocno prymitywna. Krzyczano, gwizdano i ubliżano.</p><p>Mieliśmy więc zachowania typowe dla środowisk kibolskich. Tyle że to nie zwolennicy Batorskiego zachowywali się w taki sposób. Byli nawet tacy, którzy próbowali go szarpać i musiała interweniować ochrona.</p><p>Batorski próbował zmienić porządek obrad, wykreślając punkty dotyczące zmian w statucie, a ujawniając wymagane ustawowo sprawozdanie oraz wybory członków Rady Nadzorczej, bo — jak sam słusznie zauważył — Spółdzielnia działa obecnie bez ważnego organu kontrolnego.</p><p>Pojawił się kolejny problem, ponieważ Zarząd nie zgłosił tym razem własnych kandydatów do Rady Nadzorczej.</p><p>Pojawiła się panika, a Jan Nowakowski postanowił, że pod pozorem zagrożenia bezpieczeństwa zakończy obrady, co też niezwłocznie ogłosił, zachęcając ludzi do opuszczenia sali. Faktycznie, jego zwolennicy podnieśli się i z sali wyszli. Grzegorz Zań wezwał policję.</p><p>Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, nie stwierdzili żadnych aktów przemocy ani agresji. Trudno się dziwić, bo większość agresywnych osób opuściła już salę. Ci, którzy pozostali, mocno stracili na animuszu.</p><p>Zaczęto więc mówić o pijanych osiłkach, kibolach, chuliganach, których miał sprowadzić Batorski, a którzy… rozdawali ludziom bułki, bo spotkanie trwało już kilka godzin.</p><p>Co ciekawe, kiedy później, w gabinecie dyrektora szkoły, pytałem, czy Zarząd oraz prawnik z tytułem profesora w ogóle wiedzą, co zrobili i jaki był ich cel, stwierdzili, że będą to dopiero… analizować.</p><p>Próbowano nie dopuścić do tego, by przewodniczący walnego Jarosław Batorski dokończył obrady. Powodem miało być to, że to aktualny Zarząd zawarł umowę najmu ze szkołą, i to na pięć dni na wyłączność. Tyle że zrobił to nie we własnym imieniu, ale w imieniu spółdzielców, a to oni przecież byli na sali.</p><p>Ostatecznie wszystkie głosowania przeprowadzono. Janowi Nowakowskiemu oraz Dariuszowi Kacprzykowi nie udzielono absolutorium, w związku z czym zostali odwołani ze swoich posad.&nbsp;</p> ]]></content:encoded><author>mariusz.strzepek@gmail.com (Mariusz Strzępek)</author></item><item>
            <title><![CDATA[/zdjęcia i filmy/ Niewiadów pokazał technologie obronne w działaniu. Range Day 2026 i fabryka amunicji 155 mm coraz bliżej startu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56508,zdjecia-i-filmy-niewiadow-pokazal-technologie-obronne-w-dzialaniu-range-day-2026-i-fabryka-amunicji-155-mm-coraz-blizej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56508,zdjecia-i-filmy-niewiadow-pokazal-technologie-obronne-w-dzialaniu-range-day-2026-i-fabryka-amunicji-155-mm-coraz-blizej</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 10:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zdjecia-i-filmy-niewiadow-pokazal-technologie-obronne-w-dzialaniu-range-day-2026-i-fabryka-amunic-1788772940.jpg</url>
                        <title>/zdjęcia i filmy/ Niewiadów pokazał technologie obronne w działaniu. Range Day 2026 i fabryka amunicji 155 mm coraz bliżej startu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56508,zdjecia-i-filmy-niewiadow-pokazal-technologie-obronne-w-dzialaniu-range-day-2026-i-fabryka-amunicji-155-mm-coraz-blizej</link>
                    </image><description>Huk wystrzałów, kontrolowane detonacje, bezzałogowce, systemy artyleryjskie i technologie inżynieryjne. W piątek, 4 września, na terenie kompleksu przemysłowego i poligonu w Niewiadowie odbył się Range Day Niewiadów 2026. Najbardziej widowiskowa była część poligonowa, ale z punktu widzenia powiatu tomaszowskiego znacznie ważniejsze może być to, co uczestnicy zobaczyli kilka kilometrów od stanowisk ogniowych. Powstaje tam zakład, który ma jeszcze w tym roku osiągnąć gotowość do produkcji amunicji wielkokalibrowej, w tym artyleryjskiej kalibru 155 mm.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Range Day Niewiadów 2026 zorganizowała Niewiadów Polska Grupa Militarna S.A. Wydarzenie miało charakter branżowy i zgromadziło przedstawicieli administracji państwowej, Sił Zbrojnych RP, instytucji wojskowych i naukowych, przedsiębiorstw sektora obronnego oraz mediów. Według branżowego miesięcznika „Wojsko i Technika” w wydarzeniu uczestniczyło ponad 350 osób.</p><p>Wśród uczestników znalazł się również Paweł Olejnik, który – jak wynika z informacji przekazanych redakcji – reprezentował posła Konfederacji Bartłomieja Pejo.</p><p>Impreza została objęta patronatem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Patronat potwierdza oficjalny wykaz wydarzeń publikowany przez Kancelarię Prezydenta.</p><h2>Nie tylko sprzęt ustawiony przed kamerami</h2><p>Range Day pomyślano jako wydarzenie, podczas którego technologie obronne można było zobaczyć nie tylko na statycznej ekspozycji, lecz przede wszystkim podczas działania.</p><p>Program obejmował strzelania z użyciem amunicji, kontrolowane detonacje, wykorzystanie imitatorów uzbrojenia oraz prezentacje systemów bezzałogowych. Pokazano między innymi granatnik automatyczny kalibru 40 mm, armatę automatyczną kalibru 30 mm, środki dymne, systemy inżynieryjne oraz bezzałogowy pojazd lądowy ReconPATROL. Finałem części poligonowej był strzał z armaty balistycznej kalibru 155 mm pociskiem polskiej konstrukcji i produkcji, wypełnionym na potrzeby próby ładunkiem obojętnym.</p><p>Poligon Niewiadów posiada osie strzeleckie o długości 130, 300 i 500 metrów i pozwala prowadzić badania z wykorzystaniem uzbrojenia do kalibru 155 mm. Na miejscu znajduje się aparatura pozwalająca między innymi mierzyć prędkość początkową pocisków i ciśnienie w komorze nabojowej oraz analizować efekty działania testowanych środków bojowych.</p><p>To właśnie połączenie zakładu produkcyjnego, zaplecza badawczo-rozwojowego i własnego poligonu jest jednym z największych atutów całego kompleksu. Produkt można w jednym miejscu rozwijać, przygotowywać do produkcji, testować i poprawiać.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/596444a3181e12c7d0171f7cbbbbbb2924d6788e" data-mid="1956"></oembed></figure><h2>Najważniejsza inwestycja jest jednak za ogrodzeniem fabryki</h2><p>Największe znaczenie dla przyszłości Niewiadowa ma obecnie powstający zakład amunicji wielkokalibrowej.</p><p>W czasie Range Day uczestnicy mogli zobaczyć teren inwestycji przygotowywanej do elaboracji i kompletacji amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm, a także amunicji czołgowej i moździerzowej kalibru 120 mm. Pierwsze dwie linie technologiczne przeszły już końcowy odbiór techniczny w zakładach słowackiej KONŠTRUKTA-Industry.</p><p>Prezes Niewiadów Polska Grupa Militarna Adam Januszko mówił podczas wydarzenia, że dwie linie mają trafić do zakładu jeszcze we wrześniu. We wcześniejszym oficjalnym komunikacie spółka wskazywała nieco szerszy termin – przełom września i października. Instalacja urządzeń ma rozpocząć się na początku października, następnie przewidziano szkolenie personelu. Celem przedsiębiorstwa pozostaje osiągnięcie gotowości produkcyjnej do końca 2026 roku.</p><p>Docelowo w Niewiadowie mają działać trzy linie o maksymalnej wydajności do 60 tys. sztuk każda. W teorii oznacza to zdolności sięgające <strong>180 tys. pocisków kalibru 155 mm rocznie</strong>. Trzeba jednak podkreślić, że jest to planowana zdolność produkcyjna, a nie wielkość już prowadzonej produkcji ani zagwarantowany poziom dostaw.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/3e80cf46bde9af767ddb1c2175de69d44842f038" data-mid="1957"></oembed></figure><h2>250 milionów na projekt 155 mm</h2><p>Inwestycja ma również wymiar finansowy niespotykany dotychczas w najnowszej historii przemysłowej Niewiadowa.</p><p>Na projekt fabryki amunicji kalibru 155 mm przeznaczono 250 mln zł finansowania pozyskanego w ramach współpracy z funduszem Forum 119 z Grupy Fidera. W szerszym projekcie współpracy kapitałowej mowa jest o 310 mln zł – pozostałe 60 mln zł związane jest z rozwojem produkcji amunicji kalibru 40 mm.</p><p>To istotne także w kontekście pojawiających się po Range Day politycznych komentarzy, według których Niewiadów ma być przykładem przewagi prywatnej inicjatywy nad państwowym przemysłem zbrojeniowym. Takie stwierdzenie jest już oceną polityczną.</p><p>Faktem jest natomiast, że Niewiadów Polska Grupa Militarna jest podmiotem prywatnym i pozyskała znaczący kapitał inwestycyjny na rozwój swoich mocy produkcyjnych. Faktem jest również to, że rynek obronny funkcjonuje w ścisłym związku z państwem – poprzez zamówienia wojska, certyfikację, koncesje, współpracę z instytutami badawczymi i dostęp do technologii.</p><p>W przypadku przemysłu zbrojeniowego proste przeciwstawienie „prywatnego biznesu” i „państwa” byłoby więc znacznym uproszczeniem.</p><h2>Polski zakład, ale międzynarodowy łańcuch technologii</h2><p>Podobnie należy ostrożnie podchodzić do określenia „całkowicie polska amunicja”.</p><p>Ambicją Grupy Niewiadów jest zwiększenie krajowego udziału w produkcji amunicji, ale dzisiejszy przemysł obronny opiera się na rozbudowanych międzynarodowych łańcuchach dostaw.</p><p>W czerwcu 2026 roku Grupa Niewiadów podpisała strategiczną umowę z KNDS Ammo France dotyczącą produkcji i dostaw amunicji 155 mm. Współpraca obejmuje między innymi pociski LU211P oraz modułowe ładunki miotające MCS. Francuski partner ma udostępniać licencje i technologie, a rozwiązania mają być kwalifikowane między innymi do armatohaubic Krab i K9 wykorzystywanych przez Wojsko Polskie.</p><p>NPGM zawarła wcześniej również umowę ramową z Northrop Grumman dotyczącą przygotowania, certyfikacji i produkcji amunicji 155 mm.</p><p>Nie zmienia to znaczenia samej inwestycji. Przeciwnie – pokazuje, że stawką jest nie tylko ustawienie maszyn w hali, ale zdobycie technologii, doświadczenia, certyfikacji i wejście do europejskiego łańcucha dostaw amunicji.</p><h2>Pocisk z Niewiadowa poleciał wcześniej 30 kilometrów</h2><p>Jeden z ciekawszych elementów projektu rozegrał się jeszcze przed samym Range Day.</p><p>Kilka dni przed pokazami przeprowadzono na poligonie w Ustce próbę opracowanego i wyprodukowanego w Polsce pocisku artyleryjskiego 155 mm z wgłębieniem dennym. Pocisk z ładunkiem obojętnym został wystrzelony na dystans około 30 kilometrów. Kompletowanie tego typu pocisków w Niewiadowie ma rozpocząć się pod koniec roku.</p><p>To właśnie takie próby pokazują różnicę między planem inwestycyjnym a budową rzeczywistych kompetencji przemysłowych. Fabryka wciąż nie prowadzi seryjnej produkcji na deklarowaną skalę 180 tys. pocisków rocznie. Są jednak odebrane linie technologiczne, jest infrastruktura, zaplecze badawcze, poligon i prowadzone są kolejne próby.</p><h2>Nauka ma pracować razem z przemysłem</h2><p>Range Day przyniósł też konkretną decyzję dotyczącą zaplecza naukowego.</p><p>ZSP Niewiadów podpisały porozumienie o współpracy z Politechniką Krakowską. Jego celem ma być połączenie potencjału badawczego i inżynierskiego uczelni z zapleczem przemysłowym i poligonowym Niewiadowa. Strony chcą skracać drogę od projektu i laboratorium do testów oraz późniejszej produkcji.</p><p>Dla regionu może mieć to znaczenie większe niż sama jednodniowa impreza.</p><h2>Niewiadów wraca na przemysłową mapę Polski</h2><p>Historia zatoczyła w tym miejscu niezwykłe koło. Zakłady w Niewiadowie mają ponad sto lat tradycji związanej z przemysłem chemicznym i zbrojeniowym. W czasach PRL powstawały tutaj między innymi granaty, miny, granatniki i różnego rodzaju amunicja. Później przyszły lata ograniczania produkcji wojskowej i stopniowej utraty znaczenia części kompleksu.</p><p>Dzisiaj Niewiadów ponownie chce być kojarzony nie tylko z popularnymi przyczepami kempingowymi, ale również z przemysłem obronnym.</p><p>I właśnie to, a nie polityczne komentarze towarzyszące Range Day, wydaje się najważniejsze z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego i całego powiatu.</p><p>Jeżeli zapowiadane linie zostaną uruchomione, proces certyfikacji zakończy się powodzeniem, a zakład zdobędzie zamówienia pozwalające wykorzystać nowe moce, kilka kilometrów od Tomaszowa powstanie jeden z istotniejszych ośrodków prywatnego przemysłu amunicyjnego w kraju.</p><p>Na razie nie jest to jeszcze historia zakończona. Bardziej pierwszy rozdział.</p><p>Range Day pokazał jednak, że za planami są już hale, urządzenia, poligon, partnerzy technologiczni i przeprowadzone próby. W przemyśle obronnym to znacznie więcej niż efektowna prezentacja na ekranie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Co przygotować przed zgłoszeniem problemu w swojej okolicy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56505,co-przygotowac-przed-zgloszeniem-problemu-w-swojej-okolicy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56505,co-przygotowac-przed-zgloszeniem-problemu-w-swojej-okolicy</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 09:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-co-przygotowac-przed-zgloszeniem-problemu-w-swojej-okolicy-1788767524.png</url>
                        <title>Co przygotować przed zgłoszeniem problemu w swojej okolicy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56505,co-przygotowac-przed-zgloszeniem-problemu-w-swojej-okolicy</link>
                    </image><description>Uszkodzona latarnia uliczna, zniszczony chodnik, przepełniony kosz na śmieci czy przewrócony znak drogowy mogą wydawać się drobnymi problemami, jednak niedogodności w przestrzeni publicznej szybko stają się uciążliwe, jeśli nikt ich odpowiednio nie zgłosi. Lokalne władze i odpowiednie służby mogą skutecznie reagować tylko wtedy, gdy wiedzą, co się wydarzyło i gdzie znajduje się problem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Dobre zgłoszenie nie musi być długie ani skomplikowane. W większości przypadków wystarczy kilka starannie dobranych informacji, aby znacznie ułatwić ocenę sytuacji. Przed wysłaniem wiadomości e-mail, wypełnieniem formularza internetowego lub kontaktem z odpowiednią służbą warto poświęcić kilka minut na zebranie potrzebnych danych.</p><h2><strong>Zacznij od dokładnej lokalizacji</strong></h2><p>„W pobliżu parku” może być wystarczająco precyzyjne dla osoby, która codziennie przechodzi przez daną okolicę, ale dla pracownika przyjmującego zgłoszenie taka informacja może być zbyt ogólna. Nazwa ulicy, numer pobliskiego budynku, skrzyżowanie lub charakterystyczny punkt stanowią znacznie lepszy punkt odniesienia.</p><p>Jeżeli problem znajduje się przy dłuższej ulicy, warto podać dodatkową wskazówkę. Strona ulicy, najbliższy przystanek autobusowy czy odległość od skrzyżowania mogą ułatwić znalezienie właściwego miejsca. Poza zwartą zabudową pomocne może być również wskazanie punktu na mapie.</p><p>Cel jest prosty: osoba, która nie zna Twojej codziennej trasy, powinna bez problemu odnaleźć wskazane miejsce bez konieczności proszenia o dodatkowe informacje.</p><h2><strong>Rób zdjęcia, które wyjaśniają problem, a nie tylko go potwierdzają</strong></h2><p>Zdjęcie może przekazać więcej niż kilka zdań, pod warunkiem że pokazuje właściwe informacje. Zbliżenie dziury w jezdni potwierdzi istnienie uszkodzenia, ale niekoniecznie pokaże, gdzie dokładnie się ono znajduje ani jak dużą część drogi obejmuje.</p><p>Najpierw warto zrobić szersze zdjęcie pokazujące otoczenie, a następnie jedno lub dwa ujęcia przedstawiające sam problem z bliska. W przypadku uszkodzonych znaków, elementów infrastruktury ulicznej czy chodników fotografie wykonane pod różnymi kątami mogą lepiej pokazać skalę uszkodzenia.</p><p>Nie ma potrzeby wykonywania dziesiątek niemal identycznych zdjęć. Pięć dobrze dobranych fotografii będzie zazwyczaj bardziej przydatnych niż 25 podobnych ujęć.</p><p>Jeśli kilka zdjęć JPG ma zostać dołączonych do bardziej formalnego zgłoszenia, <a href="https://www.adobe.com/pl/acrobat/online/jpg-to-pdf.html"><span style="color:#1155CC;"><strong>konwersja jpg na pdf</strong></span></a> może być praktycznym sposobem na przygotowanie materiału w formie dokumentu, który łatwiej przesłać, otworzyć lub wydrukować. Internetowe narzędzie Adobe Acrobat obsługuje JPG oraz kilka innych formatów obrazów i działa bezpośrednio w obsługiwanej przeglądarce na komputerach, smartfonach i tabletach.</p><h2><strong>Zapisz informacje, których nie widać na zdjęciu</strong></h2><p>Niektórych istotnych szczegółów nie da się pokazać na pojedynczej fotografii. Latarnia może nie działać wyłącznie nocą, studzienka może przelewać się dopiero po intensywnym deszczu, a luźna płyta chodnikowa może poruszać się pod naciskiem, mimo że na zdjęciu wygląda zupełnie normalnie.</p><p>Takie informacje powinny znaleźć się w opisie. Wystarczy krótko wyjaśnić, co zostało zauważone, kiedy pojawił się problem oraz czy występuje on stale, czy tylko w określonych sytuacjach. Jeżeli ta sama usterka pojawiała się już wcześniej, również warto o tym wspomnieć.</p><p>Nie ma potrzeby używania przesadnie emocjonalnego języka. Precyzyjny i rzeczowy opis jest bardziej pomocny niż samo określenie sytuacji jako „strasznej” czy „niebezpiecznej”.</p><h2><strong>Sprawdź, do kogo właściwie należy wysłać zgłoszenie</strong></h2><p>Nie każdy problem w przestrzeni publicznej jest obsługiwany przez tę samą instytucję. Drogi, odbiór odpadów, oświetlenie uliczne, tereny zielone czy transport publiczny mogą podlegać różnym jednostkom lub wykonawcom, zależnie od lokalizacji oraz tego, kto odpowiada za daną infrastrukturę.</p><p>Dlatego sprawdzenie właściwego urzędu lub służby przed wysłaniem zgłoszenia może zaoszczędzić sporo czasu. Polski <a href="https://samorzad.gov.pl/web/gov/strona-glowna"><span style="color:#1155CC;"><strong>Samorządowy Portal Gov.pl</strong></span></a> pokazuje, że samorządy coraz częściej korzystają ze specjalnych systemów zgłoszeniowych, dzięki którym mieszkańcy mogą informować między innymi o awariach oświetlenia ulicznego, uszkodzeniach dróg i chodników, problemach z odbiorem odpadów oraz innych nieprawidłowościach w przestrzeni publicznej.</p><p>Jeżeli nie wiadomo, kto zarządza konkretną drogą lub obiektem, strona internetowa gminy albo kontakt z urzędem może być dobrym punktem wyjścia.</p><h2><strong>Zwróć uwagę na prywatność innych osób</strong></h2><p>Zdjęcia wykonywane w przestrzeni publicznej mogą przypadkowo zawierać znacznie więcej informacji niż sam zgłaszany problem. W tle mogą znaleźć się twarze ludzi, tablice rejestracyjne pojazdów, numery domów, dzieci czy fragmenty prywatnych posesji.</p><p>Przed dołączeniem fotografii warto przyjrzeć się całemu kadrowi i zastanowić się, czy wszystkie widoczne szczegóły są rzeczywiście potrzebne do wyjaśnienia sytuacji. Jeśli nie, inne ujęcie może pokazać problem równie dobrze bez uwzględniania przypadkowych osób lub niepotrzebnych informacji.</p><p>Ta sama zasada dotyczy zrzutów ekranu oraz dokumentów. Warto dołączać to, co pomaga zrozumieć zgłoszenie, a nie wszystko, co akurat znajduje się w telefonie.</p><h2><strong>Zachowaj kopię wysłanego zgłoszenia</strong></h2><p>Po wysłaniu zgłoszenia dobrze zachować fotografie oraz kopię wiadomości lub potwierdzenie przesłania formularza. Może się to przydać, jeśli później trzeba będzie ponownie odnieść się do problemu, szczególnie gdy naprawa potrwa dłużej albo usterka pojawi się ponownie.</p><p>Wystarczy prosty folder zawierający datę, lokalizację oraz najważniejsze pliki. Nie ma potrzeby tworzenia rozbudowanego systemu archiwizacji dla każdej drobnej sprawy.</p><p>Jeżeli po wysłaniu zgłoszenia otrzymasz numer referencyjny lub wiadomość z potwierdzeniem, również warto ją zachować. Dzięki temu znacznie łatwiej będzie odnaleźć pierwotne zgłoszenie podczas późniejszego kontaktu.</p><h2><strong>Lepsze informacje oznaczają lepsze zgłoszenie</strong></h2><p>Zgłaszanie problemu w swojej okolicy nie wymaga przygotowywania profesjonalnego raportu technicznego. Chodzi przede wszystkim o przekazanie osobom odpowiedzialnym wystarczającej ilości informacji, aby mogły szybko zrozumieć, co wymaga uwagi.</p><p>Dokładna lokalizacja, kilka przydatnych fotografii, rzeczowy opis oraz właściwy odbiorca mogą znacząco poprawić jakość zgłoszenia. Kilka minut poświęconych na przygotowanie tych informacji przed kliknięciem „wyślij” może ograniczyć konieczność dodatkowej korespondencji i sprawić, że zgłoszenie od początku będzie znacznie bardziej użyteczne.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
