<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl/48/z-kraju-i-ze-swiata" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Z kraju i ze świata - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly/48/z-kraju-i-ze-swiata</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Tue, 22 Sep 2026 07:38:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56753,22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-polfinal</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56753,22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-polfinal</guid>
            <pubDate>Tue, 22 Sep 2026 07:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-po-1790056159.png</url>
                        <title>22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56753,22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-polfinal</link>
                    </image><description>22 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia nie daje chwili oddechu. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 22 września, trafiamy na kapitulację Lwowa przed Armią Czerwoną, niemiecko-sowieckie przekazanie Brześcia, ogłoszenie przez Abrahama Lincolna wstępnej Proklamacji Emancypacji, niepodległość Bułgarii i Mali oraz początek wojny iracko-irańskiej. To również dzień narodzin Andrei Bocellego i Davida Coverdale’a, premiera kultowego serialu „Friends” oraz uruchomienia brytyjskiej telewizji ITV. Kalendarium historyczne 22 września ma dziś także bardzo aktualny rytm: w Europie kończy się Tydzień Mobilności, w powiecie tomaszowskim można za darmo pojechać autobusem z Łaznowskiej Woli do Tomaszowa, a wieczorem polscy siatkarze zagrają z Niemcami o półfinał mistrzostw Europy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie daty w historii świata i dyplomacji</strong> – mija dokładnie 164 lata od ogłoszenia przez Abrahama Lincolna Proklamacji Emancypacji znoszącej niewolnictwo w USA oraz 118 lat od pełnej niepodległości Bułgarii. Wspominamy też 46. rocznicę wybuchu wyniszczającej, ośmioletniej wojny iracko-irańskiej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragiczne karty historii Polski i Kościoła</strong> – 87 lat temu nastąpiła dramatyczna kapitulacja Lwowa przed Armią Czerwoną oraz przekazanie Brześcia Sowietom przez Niemców. Z kolei 73 lata temu w pokazowym procesie komunistycznym skazano bp. Czesława Kaczmarka na 12 lat więzienia.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ikona popkultury lat 90.</strong> – równo 32 lata temu wyemitowano premierowy odcinek kultowego serialu „Friends” (Przyjaciele), który przez dekadę emisji stał się globalnym fenomenem telewizyjnym.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Siatkarski hit i darmowa komunikacja</strong> – dziś o godzinie 18:00 reprezentacja Polski zmierzy się z Niemcami w pasjonującym pojedynku o półfinał mistrzostw Europy siatkarzy. Dodatkowo w powiecie tomaszowskim finał Europejskiego Tygodnia Mobilności przynosi pasażerom całkowicie bezpłatne kursy na linii Łaznowska Wola–Tomaszów Mazowiecki.</li>    </ul></div><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2172/724;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/22/chatgpt-image-23-sie-2026-08-24-32.png" width="2172" height="724"></figure><p>Dziś jest <strong>wtorek, 22 września 2026 roku</strong> – <strong>265. dzień roku</strong>. Do końca roku pozostaje <strong>100 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Maurycy, Tomasz, Joachim, Emmeram i Feliks</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś o <strong>6.25</strong>, a zachodzi o <strong>18.38</strong>. Dzień potrwa <strong>12 godzin, 12 minut i 41 sekund</strong>.&nbsp;</p><p>22 września jest finałem <strong>Europejskiego Tygodnia Mobilności</strong>. Komisja Europejska prowadzi kampanię każdego roku od 16 do 22 września, kończąc ją popularnym <strong>Dniem bez Samochodu</strong>. Hasłem edycji 2026 jest „Mobility for Everyone” – „Mobilność dla każdego”. W tegorocznej kampanii uczestniczy ponad 2,5 tys. europejskich miast i miejscowości.&nbsp;</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>234 lata temu (1792). Francja zaczyna liczyć czas od nowa</h3><p><strong>22 września 1792 roku Francja weszła formalnie w epokę republiki.</strong> Dzień wcześniej Konwent Narodowy zniósł monarchię, a data 22 września została później przyjęta jako początek pierwszego roku Republiki i punkt zerowy rewolucyjnego kalendarza.</p><p>Nie była to zwykła reforma administracyjna. Rewolucjoniści próbowali symbolicznie zerwać z całym dawnym porządkiem – monarchią, przywilejami stanowymi, a nawet sposobem mierzenia czasu. Miesiące otrzymały nowe nazwy, tygodnie zastąpiono dziesięciodniowymi „dekadami”, a początkiem roku stała się równonoc jesienna.</p><p>Rewolucja chciała stworzyć nie tylko nowe państwo.</p><p>Chciała stworzyć nowego człowieka i nowy kalendarz dla nowej epoki.</p><h3>164 lata temu (1862). Lincoln zmienia charakter wojny</h3><p><strong>22 września 1862 roku Abraham Lincoln ogłosił wstępną Proklamację Emancypacji.</strong></p><p>Prezydent zapowiedział, że jeżeli zbuntowane przeciwko Unii stany nie zakończą rebelii, <strong>1 stycznia 1863 roku osoby trzymane tam w niewoli zostaną uznane za wolne</strong>. Decyzję ogłoszono kilka dni po bitwie nad Antietam, którą Lincoln uznał za wystarczający sukces militarny, by wystąpić z dokumentem o ogromnym znaczeniu politycznym.&nbsp;</p><p>Ostateczna Proklamacja Emancypacji weszła w życie 1 stycznia 1863 roku. Nie likwidowała od razu niewolnictwa w całych Stanach Zjednoczonych, ale zmieniła charakter wojny secesyjnej. Walka o zachowanie Unii stawała się również walką o wolność milionów ludzi. Później do armii i marynarki Unii wstąpiło prawie 200 tys. czarnoskórych żołnierzy i marynarzy.</p><p>Dokument nie zakończył niewolnictwa jednym podpisem.</p><p>Ale sprawił, że powrotu do starego porządku było coraz mniej.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1983/793;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/22/chatgpt-image-10-maj-2026-13-15-10.png" width="1983" height="793"></figure><h3>118 lat temu (1908). Bułgaria ogłasza niepodległość</h3><p><strong>22 września 1908 roku w Wielkim Tyrnowie ogłoszono niepodległość Bułgarii.</strong></p><p>Książę Ferdynand odczytał manifest w historycznej cerkwi Czterdziestu Męczenników, a państwo formalnie zerwało zależność od Imperium Osmańskiego. Akt kończył proces rozpoczęty trzy dekady wcześniej, po wojnie rosyjsko-tureckiej i utworzeniu autonomicznego Księstwa Bułgarii.</p><p>Ferdynand przyjął tytuł cara, a Bułgaria wróciła na polityczną mapę Europy jako w pełni suwerenny podmiot.</p><p>Dzisiaj <strong>22 września jest w Bułgarii świętem państwowym – Dniem Niepodległości</strong>.</p><h3>87 lat temu (1939). Lwów składa broń przed Armią Czerwoną</h3><p>To jedna z najważniejszych polskich rocznic dzisiejszego dnia.</p><p><strong>22 września 1939 roku Lwów skapitulował przed Armią Czerwoną.</strong></p><p>Miasto od 12 września walczyło z Niemcami, a po sowieckiej agresji z 17 września znalazło się pomiędzy dwiema armiami. Dowodzący obroną gen. <strong>Władysław Langner</strong> zdecydował się przekazać miasto Sowietom po uzyskaniu warunków, które miały gwarantować polskim oficerom wolność osobistą i możliwość opuszczenia kraju.&nbsp;</p><p>Sowieci tych warunków nie dotrzymali.</p><p>Oficerów aresztowano i wywieziono w głąb ZSRR. Wielu trafiło do obozu w Starobielsku, a następnie zostało zamordowanych w Charkowie w ramach <strong>zbrodni katyńskiej</strong>.</p><p>Kapitulacja Lwowa jest więc nie tylko historią przegranego miasta.</p><p>To również historia złamanego słowa.</p><h3>Brześć: dwa totalitaryzmy spotykają się na jednej ulicy</h3><p>Tego samego dnia <strong>Niemcy przekazali Brześć Armii Czerwonej</strong> zgodnie z ustaleniami dotyczącymi podziału okupowanej Polski.</p><p>W mieście odbyło się wspólne przejście oddziałów niemieckich i sowieckich obserwowane przez gen. <strong>Heinza Guderiana</strong> i sowieckiego dowódcę Siemiona Kriwoszeina. Następnie Wehrmacht opuścił Brześć, a kontrolę nad nim przejęli Sowieci.&nbsp;</p><p>IPN podkreśla, że wydarzenie było jednym z najbardziej wymownych obrazów współpracy dwóch państw, które kilka tygodni wcześniej uzgodniły w tajnym protokole paktu Ribbentrop–Mołotow rozbiór części Europy Środkowo-Wschodniej. 28 września III Rzesza i ZSRR podpisały kolejny układ, formalizujący granicę między okupowanymi częściami Polski.</p><p>Warto przy tej dacie uważać na jedną pułapkę: <strong>22 września 1939 roku rozpoczęła się również druga bitwa pod Tomaszowem Lubelskim</strong>. Chodzi jednak o Tomaszów Lubelski, nie Tomaszów Mazowiecki.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Kończy się dramat Czerniakowa</h3><p><strong>22 września 1944 roku Niemcy ponownie uderzyli na ostatnie polskie pozycje na Czerniakowie.</strong></p><p>Powstańcy bronili już zaledwie dwóch budynków przy Solcu i Wilanowskiej. Kpt. Ryszard Białous „Jerzy” zdecydował o ewakuacji przez Wisłę. Na prawy brzeg dotarły tylko <strong>94 osoby</strong>. Wielu rannych i cywilów zostało po niemieckiej stronie rzeki.</p><p><strong>Powstanie Warszawskie</strong> wchodziło w ostatnią fazę. Czerniaków praktycznie przestawał istnieć jako zorganizowany rejon oporu, a Niemcy przygotowywali już uderzenie na Mokotów.</p><p>Historia tego dnia brzmi szczególnie gorzko: Wisła miała kilkaset metrów szerokości.</p><p>Dla wielu ludzi była odległością nie do pokonania.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2172/724;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/22/chatgpt-image-23-sie-2026-08-33-18.png" width="2172" height="724"></figure><h3>73 lata temu (1953). Pokazowy proces biskupa Kaczmarka</h3><p><strong>22 września 1953 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka na 12 lat więzienia.</strong></p><p>Proces był jednym z najgłośniejszych przykładów stalinowskich represji wobec Kościoła w Polsce. Kaczmarek został aresztowany w 1951 roku i poddany brutalnemu śledztwu, obejmującemu długotrwałe przesłuchania, pozbawianie snu i inne formy fizycznego oraz psychicznego nacisku.</p><p>Władze zarzucały mu m.in. szpiegostwo, działalność przeciwko państwu i współpracę z Niemcami. IPN opisuje proces jako sfingowany i propagandowy. Kilka dni po jego zakończeniu komunistyczne władze aresztowały prymasa Stefana Wyszyńskiego.</p><p>Wyrok na Kaczmarka nie był więc tylko wymiarem represji wobec jednej osoby.</p><p>Był ostrzeżeniem dla całego Kościoła.</p><h3>71 lat temu (1955). Brytyjska telewizja dostaje konkurencję</h3><p><strong>22 września 1955 roku rozpoczęła nadawanie ITV – pierwsza komercyjna telewizja w Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Pierwszym programem była transmisja uroczystej kolacji z londyńskiego Guildhall. Tego samego wieczoru wystartowały wiadomości ITN, a na antenie pojawiła się pierwsza brytyjska telewizyjna reklama – pasty do zębów Gibbs SR.</p><p>Do tej pory brytyjską telewizję zdominowała BBC.</p><p>Pojawienie się ITV zmieniło rynek, język telewizji i sposób finansowania programów. Rozpoczęła się konkurencja o widza, której efektem były nowe formaty rozrywkowe, seriale, wiadomości i reklamy.</p><p>Pilot w telewizorze pozostawał jeszcze luksusem.</p><p>Ale walka o pilota właśnie się zaczynała.</p><h3>66 lat temu (1960). Mali ogłasza niepodległość</h3><p><strong>22 września 1960 roku proklamowano niepodległą Republikę Mali.</strong></p><p>Dokument przesłany tego dnia do sekretarza generalnego ONZ informował, że Mali staje się „niepodległym i suwerennym państwem” i zwraca się o przyjęcie do Organizacji Narodów Zjednoczonych.</p><p>Był to kolejny akt ogromnej fali dekolonizacji Afryki. Tylko w 1960 roku niepodległość uzyskało kilkanaście afrykańskich państw.</p><p>Mapa kontynentu zmieniała się w tempie niespotykanym od czasu kolonialnego podboju.</p><h3>51 lat temu (1975). Drugi zamach na prezydenta Forda w 17 dni</h3><p><strong>22 września 1975 roku Sara Jane Moore próbowała zastrzelić prezydenta USA Geralda Forda przed hotelem St. Francis w San Francisco.</strong></p><p>Padł strzał, ale prezydent nie został trafiony. Świadek zdarzenia Oliver Sipple chwycił rękę zamachowczyni, utrudniając oddanie kolejnego celnego strzału.&nbsp;</p><p>Niezwykłe było to, że był to <strong>drugi zamach na Forda w ciągu zaledwie 17 dni</strong>. 5 września w Sacramento próbowała go zaatakować Lynette „Squeaky” Fromme.&nbsp;</p><p>Ford przeżył obie próby.</p><p>Rzadko który prezydent miał tak niebezpieczny miesiąc.</p><h3>46 lat temu (1980). Zaczyna się wojna iracko-irańska</h3><p><strong>22 września 1980 roku Irak rozpoczął pełnoskalową inwazję na Iran.</strong></p><p>Iraqi Air Force zaatakowało irańskie lotniska, a wojska lądowe wkroczyły przez granicę. Wojna wybuchła w atmosferze narastających sporów granicznych, napięć związanych z rewolucją islamską w Iranie i ambicji reżimu Saddama Husajna.&nbsp;</p><p>Konflikt trwał niemal <strong>osiem lat</strong> i przyniósł ogromne straty ludzkie oraz gospodarcze. Front przez długie okresy przypominał I wojnę światową – z okopami, wielkimi ofensywami piechoty i wyniszczaniem przeciwnika. Irak używał także broni chemicznej.&nbsp;</p><p>Rozejm wszedł w życie dopiero w sierpniu 1988 roku.</p><p>Miliony ludzi dorastały przez całe dzieciństwo w rzeczywistości jednej wojny.</p><h3>32 lata temu (1994). Rachel wpada do Central Perk</h3><p><strong>22 września 1994 roku na antenie NBC wyemitowano pierwszy odcinek serialu „Friends”.</strong></p><p>Monica, Rachel, Ross, Chandler, Joey i Phoebe okazali się sześcioma bohaterami, którzy przez następną dekadę stali się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej telewizji. Serial trwał dziesięć sezonów, a jego finał wyemitowano w maju 2004 roku.&nbsp;</p><p>„Friends” nie wymyślili opowieści o grupie przyjaciół.</p><p>Ale stworzyli model sitcomu, który przez lata kopiowano: mieszkanie, kawiarnia, związki, rozstania i przekonanie, że najważniejszą rodziną może być ta, którą wybieramy sami.</p><p>A wszystko zaczęło się od Rachel w sukni ślubnej.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>Andrea Bocelli</strong> urodził się <strong>22 września 1958 roku</strong> w Lajatico w Toskanii. Światową popularność przyniosło mu zwycięstwo w kategorii nowych wykonawców na festiwalu w Sanremo w 1994 roku. Jego kariera połączyła świat opery i muzyki popularnej, a oficjalna strona artysty podaje sprzedaż przekraczającą 90 mln albumów.&nbsp;</p><p><strong>David Coverdale</strong> urodził się 22 września 1951 roku. Najpierw był wokalistą Deep Purple, później stworzył <strong>Whitesnake</strong> i stał się jednym z najbardziej charakterystycznych głosów hard rocka. „Here I Go Again”, „Is This Love” czy „Still of the Night” weszły do kanonu rocka lat 80.&nbsp;</p><p>22 września przypadają również urodziny kilku innych znanych muzyków, w tym <strong>Nicka Cave’a</strong> i <strong>Joan Jett</strong> – wyjątkowo mocna data dla rockowego kalendarza.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>Andrea Bocelli – tenor pomiędzy dwoma światami</h3><p><strong>Andrea Bocelli kończy dziś 68 lat.</strong></p><p>Jego fenomen polega na przekraczaniu granicy, która przez dziesięciolecia wydawała się wyraźna: pomiędzy operą a muzyką popularną. Śpiewał arie Verdiego i Pucciniego, a jednocześnie nagrywał piosenki trafiające na listy przebojów i występował przed wielomilionową publicznością.</p><p>W 1994 roku zwyciężył w Sanremo utworem <strong>„Il mare calmo della sera”</strong>. Później przyszły „Con te partirò”, „Time to Say Goodbye” i wielkie koncerty na całym świecie.</p><h3>David Coverdale – od Deep Purple do Whitesnake</h3><p><strong>David Coverdale kończy 75 lat.</strong></p><p>Do Deep Purple dołączył w latach 70., a po rozpadzie tej odsłony zespołu stworzył Whitesnake. Grupa początkowo była mocno zakorzeniona w blues rocku, ale w latach 80. wyrosła na jedną z największych marek stadionowego hard rocka.</p><p>Coverdale przez pół wieku kariery przechodził od bluesa do heavy rocka i od klubowej sceny do największych aren.</p><p>Nie każdy 75-latek może powiedzieć, że tysiące ludzi wciąż są gotowe śpiewać z nim:</p><p><strong>„Here I go again…”</strong></p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Sport dziś: Polska – Niemcy. Jeden mecz od medalu</h3><p>Dzisiejszy sportowy punkt numer jeden jest oczywisty.</p><p><strong>Polska zagra z Niemcami w ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarzy. Początek o godz. 18.00 czasu polskiego w Sofii.</strong> Oficjalny terminarz CEV podaje godz. 19.00 czasu miejscowego.</p><p>Biało-czerwoni awansowali po pewnym zwycięstwie <strong>3:0 nad Łotwą – 25:17, 25:16, 25:16</strong>. Niemcy dokonali znacznie bardziej spektakularnego zwrotu: przegrywali z Bułgarią 0:2, ale wygrali trzy kolejne sety i cały mecz 3:2.</p><p>Stawka jest prosta:</p><p><strong>zwycięzca zagra o medal.</strong></p><p>Drugim dzisiejszym ćwierćfinałem rozgrywanym w Sofii będzie spotkanie <strong>Francja – Rumunia</strong>.</p><p>W Seulu trwa natomiast turniej <strong>Korea Open</strong>. Magda Linette była rozstawiona z numerem 7; oficjalny serwis WTA pokazuje ją już jako wyeliminowaną z turnieju singlowego.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad dnia</p><p>Dzisiaj najmocniejszy lokalny trop nie prowadzi do archiwum, lecz prosto na przystanek autobusowy.</p><p><strong>22 września przejazdy na linii Łaznowska Wola–Tomaszów Mazowiecki są bezpłatne dla wszystkich pasażerów.</strong> Akcja odbywa się w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności i została przygotowana przez Powiat Tomaszowski przy wsparciu Gminy Rokiciny oraz miasta Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Hasło tegorocznej kampanii brzmi <strong>„Mobilność dla każdego”</strong>. Nie chodzi wyłącznie o ekologiczny slogan. Komisja Europejska zwraca uwagę na dostępność transportu dla ludzi w różnym wieku, o różnych dochodach, miejscu zamieszkania czy stopniu sprawności</p><p>W lokalnej skali widać to wyjątkowo dobrze.</p><p>Dla mieszkańca wsi autobus nie jest modną alternatywą wobec samochodu.</p><p>Bywa jedyną możliwością dojazdu do szkoły, lekarza, pracy, urzędu czy sklepu.</p><p>I właśnie dlatego <strong>Dzień bez Samochodu</strong> wygląda inaczej w centrum dużego miasta, a inaczej na trasie między Łaznowską Wolą a Tomaszowem.</p><p>W jednym miejscu chodzi o rezygnację z auta.</p><p>W drugim – o to, żeby w ogóle mieć czym pojechać.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56741,21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-pod-ziemie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56741,21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-pod-ziemie</guid>
            <pubDate>Mon, 21 Sep 2026 06:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-1789965677.png</url>
                        <title>21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56741,21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-pod-ziemie</link>
                    </image><description>21 września wojna, literatura, polityka i muzyka spotykają się na jednej kartce kalendarza. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 21 września, trafiamy na dramatyczny finał obrony Grodna w 1939 roku, ostatnią fazę walk Powstania Warszawskiego i kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Tego dnia ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, urodzili się Leonard Cohen, Stephen King i Liam Gallagher, a w 2014 roku polscy siatkarze po 40 latach ponownie zostali mistrzami świata. Kalendarium historyczne 21 września ma również mocny lokalny ślad: właśnie tego dnia w 2015 roku Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczęło badania archeologiczne nad Pilicą, odsłaniające historię znacznie starszą od samego miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fcf8f8; border-left: 5px solid #991b1b; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #991b1b; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ogromny sukces KGW z Czerniewic na szczeblu krajowym</strong> – KGW „Tradycja i My” wywalczyło znakomite III miejsce w wielkim ogólnopolskim finale konkursu „Polska smakuje” zorganizowanym na stadionie PGE Narodowym.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ogromna konkurencja i surowe kryteria selekcji</strong> – sukces czerniewiczanek jest tym większy, że do tegorocznej edycji zgłosiły się aż 1163 koła i stowarzyszenia. Po eliminacjach regionalnych do ścisłego finału w Warszawie awansowało jedynie 16 elitarnych zespołów.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wysoka nagroda finansowa za podium</strong> – za zajęcie trzeciej lokaty w Polsce regulamin prestiżowego konkursu przewiduje dla reprezentantek województwa łódzkiego nagrodę w wysokości 10 tys. zł brutto.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 21 września 2026 roku</strong> – 264. dzień roku. Do końca roku pozostaje <strong>101 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Mateusz, Jonasz, Daria, Marek i Aleksander</strong>.</p><p>W rejonie Tomaszowa Mazowieckiego słońce wschodzi około <strong>6.20–6.25</strong>, a zachodzi około <strong>18.40–18.45</strong>.</p><p>21 września obchodzony jest także <strong>Międzynarodowy Dzień Pokoju</strong>, ustanowiony przez ONZ. Od 2001 roku właśnie ta data jest stałym dniem promowania globalnego zawieszenia broni i niestosowania przemocy.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>234 lata temu (1792). Francja kończy z monarchią</h3><p><strong>21 września 1792 roku Konwent Narodowy zniósł monarchię we Francji.</strong> Ludwik XVI był już odsunięty od władzy i uwięziony, a rewolucyjne państwo prowadziło wojnę z europejskimi monarchiami obawiającymi się rozprzestrzenienia rewolucji.</p><p>Dzień później rozpoczęto liczenie pierwszego roku Republiki. W styczniu 1793 roku Ludwik XVI został stracony na gilotynie. Francja wkroczyła w okres wojny, terroru i kolejnych politycznych przewrotów, które całkowicie zmieniły porządek europejski.</p><h3>106 lat temu (1920). Rozmowy pokojowe przy huku armat</h3><p><strong>21 września 1920 roku w Rydze rozpoczęły się negocjacje pokojowe między Polską a Rosją Sowiecką i Ukrainą Sowiecką.</strong></p><p>Na froncie nadal trwała wojna. Dzień wcześniej rozpoczęła się bitwa nad Niemnem, a kolejne polskie sukcesy coraz bardziej osłabiały pozycję strony sowieckiej. W październiku podpisano preliminaria pokojowe, a <strong>18 marca 1921 roku traktat ryski</strong> formalnie zakończył wojnę polsko-bolszewicką.</p><p>Losy konfliktu rozstrzygały się więc jednocześnie na polu walki i przy stole negocjacyjnym.</p><h3>102 lata temu (1924). Żeromski stawia ostatnią kropkę</h3><p><strong>21 września 1924 roku Stefan Żeromski zakończył pracę nad „Przedwiośniem”.</strong></p><p>Powieść pokazywała Polskę kilka lat po odzyskaniu niepodległości – państwo pełne wielkich oczekiwań, ale również biedy, nierówności i społecznych napięć. Cezary Baryka przybywa do kraju z wyobrażeniem „szklanych domów”, które szybko zderza się z rzeczywistością.</p><p>Żeromski nie napisał laurki dla II Rzeczypospolitej. Zadał pytanie znacznie trudniejsze: <strong>jakiej Polski naprawdę chcemy?</strong> Dlatego „Przedwiośnie” wciąż pozostaje powieścią zaskakująco aktualną.</p><h3>89 lat temu (1937). Bilbo opuszcza Bag End</h3><p><strong>21 września 1937 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena.</strong></p><p>Pierwszy nakład liczył około 1500 egzemplarzy i szybko się wyprzedał. Historia Bilba Bagginsa, krasnoludów, Smauga i przypadkowo odnalezionego pierścienia zachwyciła czytelników na tyle, że wydawca poprosił autora o kontynuację.</p><p>Tak rozpoczęła się droga do <strong>„Władcy Pierścieni”</strong> i jednego z najbardziej wpływowych światów w historii literatury fantasy.</p><h3>87 lat temu (1939). Grodno walczy do końca</h3><p><strong>21 września 1939 roku zakończyła się obrona Grodna przed Armią Czerwoną.</strong></p><p>Przez dwa dni miasta bronili żołnierze, policjanci, harcerze i mieszkańcy. Sowieckie oddziały poniosły straty w ludziach i sprzęcie pancernym. Po przełamaniu polskiego oporu rozpoczęły się represje, a część jeńców i cywilów została zamordowana.</p><p>Tego samego dnia Armia Czerwona zajęła Kowel. Polska od kilku dni prowadziła już wojnę z dwoma agresorami.</p><p>Równocześnie prezydent <strong>Ignacy Mościcki wyznaczył gen. Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego na swojego następcę</strong>. Sprzeciw władz francuskich sprawił jednak, że Wieniawa nie objął urzędu; prezydentem na emigracji został później Władysław Raczkiewicz. Pokazuje to, że we wrześniu 1939 roku walka toczyła się także o zachowanie ciągłości polskiego państwa.</p><h3>82 lata temu (1944). Ostatnie zrzuty dla Warszawy</h3><p><strong>21 września 1944 roku trwały dramatyczne walki na Czerniakowie</strong>, gdzie powstańcy i żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego bronili coraz mniejszego przyczółka nad Wisłą.</p><p>Tego dnia aliancki Liberator dokonał jednego z ostatnich zrzutów zaopatrzenia dla walczącej Warszawy. Pomoc z powietrza nie była już jednak w stanie zmienić sytuacji. Niemcy zaciskali pierścień wokół obrońców i mordowali część wziętych do niewoli powstańców.</p><p>Powstanie wchodziło w ostatnią, najbardziej tragiczną fazę.</p><h3>62 lata temu (1964). Malta odzyskuje niepodległość</h3><p><strong>21 września 1964 roku Malta stała się niepodległym państwem</strong>, kończąc ponad 150 lat brytyjskiego panowania.</p><p>Położona w centrum Morza Śródziemnego wyspa przez stulecia miała ogromne znaczenie strategiczne. Szczególnie ciężkie doświadczenia przyniosła jej II wojna światowa, kiedy Malta była bombardowana i blokowana przez państwa Osi.</p><p>21 września pozostaje jednym z najważniejszych maltańskich świąt państwowych.</p><h3>35 lat temu (1991). Armenia wybiera własne państwo</h3><p><strong>21 września 1991 roku mieszkańcy Armenii opowiedzieli się w referendum za niepodległością.</strong></p><p>Był to jeden z kolejnych etapów rozpadu Związku Sowieckiego. Kilka miesięcy później ZSRR przestał istnieć, a mapa Europy i Azji zmieniła się w sposób, który jeszcze kilka lat wcześniej wydawał się niemal niemożliwy.</p><p>21 września jest dziś w Armenii <strong>Dniem Niepodległości</strong>.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>Leonard Cohen</strong> urodził się 21 września 1934 roku w Montrealu. Zanim został muzykiem, był poetą i powieściopisarzem. „Suzanne”, „Bird on the Wire” i przede wszystkim „Hallelujah” zapewniły mu miejsce w historii światowej piosenki.</p><p><strong>Stephen King</strong>, urodzony w 1947 roku, stworzył „Carrie”, „Lśnienie”, „To”, „Misery” i dziesiątki innych książek, które uczyniły go jednym z najpopularniejszych pisarzy współczesności.</p><p><strong>Bill Murray</strong> urodził się 21 września 1950 roku. „Pogromcy duchów”, „Dzień świstaka” i „Między słowami” pokazały wyjątkowe połączenie ironii, komizmu i melancholii charakterystyczne dla jego najlepszych ról.</p><p><strong>Liam Gallagher</strong> kończy dziś 54 lata. Jako wokalista Oasis stał się jednym z symboli britpopu i głosem takich utworów jak „Wonderwall”, „Live Forever” czy „Champagne Supernova”.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p><strong>Jaco Pastorius</strong> zmarł 21 września 1987 roku w wieku zaledwie 35 lat. Basista Weather Report całkowicie zmienił sposób myślenia o gitarze basowej, zwłaszcza bezprogowej. Jego nagrania do dziś pozostają punktem odniesienia dla muzyków jazzowych i fusion.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>Leonard Cohen – poeta z gitarą</h3><p>21 września jest przede wszystkim muzycznym dniem <strong>Leonarda Cohena</strong>.</p><p>Debiutował płytą „Songs of Leonard Cohen” w 1967 roku, mając już 33 lata. Jego oszczędne, mroczne piosenki wyrastały bardziej z poezji niż z popowej przebojowości.</p><p>Największą karierę zrobiło <strong>„Hallelujah”</strong> – utwór, który początkowo nie odniósł spektakularnego sukcesu, a później doczekał się setek interpretacji i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kompozycji XX wieku.</p><h3>Nirvana wydaje „In Utero”</h3><p><strong>21 września 1993 roku ukazało się „In Utero” Nirvany.</strong></p><p>Po gigantycznym sukcesie „Nevermind” Kurt Cobain, Krist Novoselic i Dave Grohl wybrali znacznie surowsze brzmienie. Producent Steve Albini pomógł stworzyć album mniej wygładzony, bardziej nerwowy i bezpośredni.</p><p>Na płycie znalazły się m.in. <strong>„Heart-Shaped Box”, „Dumb”, „All Apologies” i „Rape Me”</strong>. Był to ostatni studyjny album Nirvany wydany za życia Kurta Cobaina.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>12 lat temu. Polska znów mistrzem świata</h3><p><strong>21 września 2014 roku Polska pokonała Brazylię 3:1 w finale mistrzostw świata w siatkówce w katowickim Spodku.</strong></p><p>Po przegranym pierwszym secie biało-czerwoni wygrali trzy następne: <strong>25:22, 25:23 i 25:22</strong>. Polska zdobyła mistrzostwo świata po raz pierwszy od triumfu drużyny Huberta Wagnera w 1974 roku.</p><p>MVP turnieju został <strong>Mariusz Wlazły</strong>.</p><p>Był to jeden z najważniejszych wieczorów w historii polskiej siatkówki i początek okresu regularnej obecności reprezentacji w ścisłej światowej czołówce.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Na mistrzostwach Europy siatkarzy trwają mecze 1/8 finału. Polacy, którzy awansowali już do kolejnej rundy, <strong>22 września zmierzą się w ćwierćfinale z Niemcami</strong>.</p><p>W Seulu rozpoczyna się natomiast turniej tenisowy <strong>Korea Open</strong>, w którego drabince singlowej znalazła się Magda Linette.</p><p>PKO BP Ekstraklasa ma dziś przerwę – 9. kolejka zakończyła się w niedzielę.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p><strong>21 września 2015 roku Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego rozpoczęło badania archeologiczne na terenie Ludwikowa nad Pilicą.</strong></p><p>Celem było dokładniejsze rozpoznanie stanowiska odkrytego jeszcze w 1986 roku. Archeolodzy potwierdzili, że historia osadnictwa w tym miejscu sięga znacznie głębiej niż początki współczesnego Tomaszowa.</p><p>Na stanowisku znajdowano <strong>ślady kultury łużyckiej z epoki brązu oraz kultury przeworskiej z okresu wpływów rzymskich</strong>.</p><p>To ciekawa korekta naszego codziennego myślenia o historii miasta. Tomaszów kojarzymy przede wszystkim z Antonim Ostrowskim, XIX-wiecznym przemysłem włókienniczym i fabrycznymi kominami. Tymczasem nad Pilicą ludzie żyli już wiele stuleci wcześniej.</p><p>Pod współczesnymi ulicami i osiedlami leży więc historia starsza od nazwy „Tomaszów”.</p><h3>Dziś w Tomaszowie</h3><p>Dzisiaj w mieście odbędzie się także bezpłatne szkolenie dla organizacji społecznych i grup nieformalnych dotyczące <strong>promocji i komunikacji w mediach</strong>. Spotkanie zaplanowano w biurowcu TOMAX przy ul. P.O.W. 17 w godz. <strong>17.30–19.30</strong>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56730,20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56730,20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Sun, 20 Sep 2026 07:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie-1789882582.png</url>
                        <title>20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56730,20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Niektóre daty wyglądają, jakby historia próbowała zmieścić w jednej dobie kilka różnych epok. 20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Hiszpanii w rejs, który zakończy się pierwszym opłynięciem Ziemi. W 1920 roku polskie oddziały ruszyły do jednej z decydujących operacji wojny polsko-bolszewickiej – bitwy nad Niemnem. W 1946 roku po raz pierwszy rozpoczął się festiwal filmowy w Cannes, a w 1980 roku Ozzy Osbourne wydał „Blizzard of Ozz”. Tego dnia urodziła się Sophia Loren, a Billie Jean King rozegrała słynną „Bitwę płci”. Jeśli pytamy dziś, co wydarzyło się 20 września, odpowiedź wiedzie od wielkich odkryć geograficznych, przez wojny i kino, aż po rock, tenis i Tomaszów Mazowiecki, gdzie wieczorem zakończy się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f7f4f9; border-left: 5px solid #6f42c1; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6f42c1; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice wojskowe i odkrywcze</strong> – mija dokładnie 507 lat od wyprawy Magellana dookoła świata, 106 lat od kluczowej bitwy nad Niemnem rozbijającej armię Tuchaczewskiego oraz 84 lata od sformowania Narodowych Sił Zbrojnych przez płk. Ignacego Oziewicza.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kamienie milowe popkultury i technologii</strong> – wspominamy 80. rocznicę pierwszego Festiwalu w Cannes, 72 lata od uruchomienia przełomowego języka programowania FORTRAN oraz 53. rocznicę legendarnego tenisowego starcia „Bitwy płci”, w którym Billie Jean King pokonała Bobby'ego Riggsa.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Finał 10. Love Polish Jazz Festival</strong> – już dziś o godzinie 17:00 w tomaszowskiej Arenie Lodowej odbędzie się koncert finałowy jubileuszowej edycji. Na scenie przed publicznością zaprezentują się muzyczne legendy: Adam Makowicz, Wojciech Myrczek oraz Krystyna Prońko.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>niedziela, 20 września 2026 roku</strong> – <strong>263. dzień roku</strong>. Do końca roku pozostają <strong>102 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Franciszek, Eustachy, Eustachiusz, Jan, Paweł, Teodor i Andrzej</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzejdzie dziś o około <strong>6.22</strong>, a zajdzie o <strong>18.43</strong>. Dzień potrwa około <strong>12 godzin i 20 minut</strong>.</p><p>20 września obchodzony jest ustanowiony przez ONZ <strong>World Cleanup Day – Światowy Dzień Sprzątania</strong>. Tegoroczna edycja koncentruje się szczególnie na problemie marnowania żywności, a ONZ przypomina, że w gospodarstwach domowych, gastronomii i handlu marnuje się ponad miliard ton żywności rocznie.&nbsp;</p><p>To także <strong>Międzynarodowy Dzień Sportu Uniwersytecki</strong>&nbsp;</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>507 lat temu (1519). Magellan wypływa w podróż, która zmieni mapę świata</h3><p><strong>20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Sanlúcar de Barrameda</strong> na czele pięciu statków i ponad dwustu ludzi. Portugalczyk służący hiszpańskiej Koronie szukał zachodniej drogi do Wysp Korzennych. Nie miał jeszcze pojęcia, że jego wyprawa stanie się jednym z najważniejszych przedsięwzięć w historii żeglugi.&nbsp;</p><p>Flota pokonała Atlantyk, odnalazła przejście przez cieśninę nazwaną później imieniem Magellana i wypłynęła na ogromny, nieznany Europejczykom ocean, któremu dowódca nadał nazwę Pacyfiku. Sam Magellan nie wrócił do Europy – zginął w 1521 roku na Filipinach. Wyprawę dokończył Juan Sebastián Elcano, który w 1522 roku wrócił do Hiszpanii na pokładzie „Victorii”.</p><p><strong>Podróż Magellana</strong> nie tylko potwierdziła w praktyce możliwość opłynięcia globu. Pokazała również skalę ziemskiej planety i diametralnie zmieniła europejskie wyobrażenie o oceanach.</p><p>W epoce Google Maps trudno zrozumieć, czym było wypłynięcie w morze, którego map właściwie jeszcze nie było.</p><h3>156 lat temu (1870). Wojska włoskie wchodzą do Rzymu</h3><p><strong>20 września 1870 roku wojska Królestwa Włoch przełamały mury Rzymu w rejonie Porta Pia.</strong> Zdobycie miasta oznaczało faktyczne zakończenie procesu jednoczenia Włoch i kres Państwa Kościelnego w jego dotychczasowym kształcie.&nbsp;</p><p>Rzym stał się stolicą zjednoczonego państwa włoskiego. Papież Pius IX nie zaakceptował nowej sytuacji i uważał się za „więźnia Watykanu”. Spór między państwem włoskim a Stolicą Apostolską trwał jeszcze niemal sześćdziesiąt lat.</p><p>Dopiero <strong>traktaty laterańskie z 1929 roku</strong> unormowały status Watykanu i doprowadziły do powstania dzisiejszego Państwa Watykańskiego.</p><p>Jedna wyrwa w murze miejskim okazała się więc wyrwą pomiędzy dwiema epokami.</p><h3>106 lat temu (1920). Rozpoczyna się bitwa nad Niemnem</h3><p>Sierpniowe zwycięstwo pod Warszawą nie zakończyło wojny polsko-bolszewickiej.</p><p>Armia Czerwona poniosła ogromne straty, ale <strong>Michaił Tuchaczewski próbował odbudować Front Zachodni</strong> i przygotowywał się do kolejnej ofensywy. Józef Piłsudski postanowił nie czekać.</p><p><strong>20 września 1920 roku rozpoczęła się bitwa nad Niemnem.</strong> Do natarcia ruszyły oddziały 2. Armii gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, atakując m.in. w kierunku Grodna. Walki były ciężkie, a pierwsze starcia nie przyniosły natychmiastowego przełomu.</p><p>Kluczowe okazało się obejście pozycji bolszewickich od północy. Polskie jednostki przekroczyły Niemen i zaczęły wychodzić na tyły wojsk przeciwnika.</p><p>Operacja zakończyła się rozbiciem znacznej części sił Tuchaczewskiego. IPN podkreśla, że <strong>bitwa nad Niemnem ostatecznie odebrała bolszewickiemu Frontowi Zachodniemu zdolność do prowadzenia skutecznej ofensywy</strong>.</p><p>Bitwa Warszawska zatrzymała marsz bolszewików.</p><p>Niemen sprawił, że nie mogli już wrócić.</p><h3>87 lat temu (1939). Polska walczy dalej</h3><p><strong>20 września 1939 roku</strong> dobiegała końca największa bitwa kampanii wrześniowej – <strong>bitwa nad Bzurą</strong>. Resztki polskich oddziałów próbowały przedzierać się do oblężonej Warszawy.</p><p>Tego samego dnia zakończyła się pierwsza bitwa pod Tomaszowem Lubelskim. Otoczone oddziały Armii „Kraków” i „Lublin” gen. Tadeusza Piskora po kolejnych nieudanych próbach przebicia się w kierunku Lwowa zostały zmuszone do kapitulacji. Do niemieckiej niewoli trafiło około 20 tys. żołnierzy.&nbsp;</p><p>Na wschodzie trwała już agresja sowiecka. Armia Czerwona atakowała <strong>Grodno, Lwów i Kowel</strong>.</p><p>Wrzesień 1939 roku był wojną bez wolnego dnia.</p><p>Każda kolejna kartka kalendarza oznaczała nowe miasto, nową bitwę i kolejne tysiące ludzi próbujących wydostać się z zaciskających się kleszczy dwóch agresorów.</p><h3>84 lata temu (1942). Powstają Narodowe Siły Zbrojne</h3><p>Za symboliczną datę powstania <strong>Narodowych Sił Zbrojnych</strong> przyjmuje się <strong>20 września 1942 roku</strong>. Tego dnia płk Ignacy Oziewicz wydał rozkaz nr 1/42, informując o objęciu funkcji pierwszego komendanta głównego NSZ.</p><p>Proces tworzenia organizacji rozpoczął się wcześniej – latem 1942 roku – w wyniku łączenia części struktur Narodowej Organizacji Wojskowej i Związku Jaszczurczego. NSZ należały do największych konspiracyjnych organizacji wojskowych działających podczas niemieckiej okupacji.</p><p>W marcu 1944 roku zawarto umowę o scaleniu części NSZ z Armią Krajową, choć nie wszystkie struktury podporządkowały się temu procesowi.</p><p>Historia NSZ pozostaje przedmiotem badań i sporów historycznych dotyczących zarówno działalności poszczególnych oddziałów, jak i powojennych losów formacji. Sama data <strong>20 września 1942 roku</strong> jest jednak w źródłach IPN przyjmowana jako dzień powstania organizacji.</p><h3>80 lat temu (1946). Cannes po raz pierwszy naprawdę otwiera festiwal</h3><p>Pomysł narodził się jeszcze przed wojną.</p><p>Francuzi chcieli stworzyć własny międzynarodowy festiwal filmowy, konkurencyjny wobec coraz silniej podporządkowanego faszystowskiej propagandzie festiwalu w Wenecji.</p><p>Pierwsza edycja miała odbyć się w 1939 roku.</p><p>Wybuchła wojna.</p><p>Kurtyna opadła, zanim zdążyła się podnieść.</p><p>Dopiero <strong>20 września 1946 roku rozpoczął się pierwszy rzeczywiście zrealizowany Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes</strong>. W konkursie reprezentowanych było 19 państw.</p><p>Pokazywano m.in. filmy Roberto Rosselliniego, Alfreda Hitchcocka, Jeana Renoira i Davida Leana. Na Croisette rodziła się instytucja, która z czasem miała stać się jednym z najbardziej prestiżowych miejsc światowego kina.&nbsp;</p><p>Dzisiaj czerwony dywan wydaje się czymś oczywistym.</p><p>W 1946 roku był przede wszystkim symbolem powrotu normalności do Europy, która dopiero podnosiła się z ruin.</p><h3>72 lata temu (1954). Komputer zaczyna rozumieć coś więcej niż rzędy cyfr</h3><p><strong>20 września 1954 roku uruchomiono pierwszy udany program napisany w FORTRAN-ie</strong>.</p><p>Dzisiaj brzmi to jak informacja dla informatyków.</p><p>W rzeczywistości był to jeden z przełomów, które otworzyły drogę do współczesnego programowania.</p><p>Zespół IBM kierowany przez <strong>Johna Backusa</strong> chciał odejść od mozolnego pisania programów bezpośrednio w kodzie maszynowym. FORTRAN – skrót od Formula Translation – umożliwiał posługiwanie się bardziej zrozumiałymi zapisami matematycznymi.</p><p>Pierwszy pełny kompilator pojawił się kilka lat później, w 1957 roku. FORTRAN szybko został podstawowym językiem obliczeń naukowych i inżynierskich.</p><p>Najciekawsze jest jednak to, że <strong>Fortran nadal jest używany</strong> – między innymi w obliczeniach naukowych, modelowaniu atmosfery, fizyce i superkomputerach.</p><p>W świecie informatyki siedemdziesiąt lat brzmi niemal jak archeologia.</p><p>A jednak ten język wciąż pracuje.</p><h3>49 lat temu (1977). Wietnam zostaje członkiem ONZ</h3><p><strong>20 września 1977 roku Socjalistyczna Republika Wietnamu została przyjęta do Organizacji Narodów Zjednoczonych.</strong></p><p>Decyzję podjęła Zgromadzenie Ogólne ONZ na pierwszym posiedzeniu 32. sesji.</p><p>Było to zaledwie dwa lata po zakończeniu wojny wietnamskiej i upadku Sajgonu. Państwo wyniszczone wieloletnią wojną zaczynało nowy etap funkcjonowania w systemie międzynarodowym.</p><p>ONZ początkowo koncentrowała swoją obecność w Wietnamie przede wszystkim na odbudowie kraju i pomocy humanitarnej. Dziś współpraca obejmuje już m.in. rozwój społeczny, ochronę zdrowia, edukację i politykę klimatyczną.&nbsp;</p><h3>25 lat temu (2001). Dziewięć dni po zamachach zmienia się język amerykańskiej polityki</h3><p><strong>20 września 2001 roku</strong>, dziewięć dni po zamachach na World Trade Center i Pentagon, prezydent USA George W. Bush przemówił przed połączonymi izbami Kongresu.</p><p>Zapowiedział długotrwałą odpowiedź Stanów Zjednoczonych na terroryzm i przedstawił główne założenia polityki, która w następnych latach zostanie określona mianem „wojny z terroryzmem”.</p><p>Przemówienie było jednym z najważniejszych politycznych następstw zamachów z 11 września. Kilkanaście dni później rozpoczęła się amerykańska operacja wojskowa w Afganistanie.</p><p>Bez względu na późniejsze oceny jej przebiegu i konsekwencji, <strong>20 września 2001 roku</strong> należy do momentów, w których kierunek polityki międzynarodowej początku XXI wieku stawał się już wyraźnie widoczny.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><h3>Upton Sinclair</h3><p><strong>Upton Sinclair urodził się 20 września 1878 roku</strong> w Baltimore. Był pisarzem, dziennikarzem i jednym z najbardziej znanych amerykańskich autorów zajmujących się społecznymi kosztami industrializacji. Jego „The Jungle” („Grzęzawisko”) odsłaniało warunki pracy i produkcji w chicagowskim przemyśle mięsnym i wywołało ogromną debatę publiczną.&nbsp;</p><h3>Sophia Loren</h3><p><strong>Sophia Loren urodziła się 20 września 1934 roku w Rzymie. Dzisiaj kończy 92 lata.</strong></p><p>Dorastała w biedzie w okolicach Neapolu podczas II wojny światowej. Z czasem stała się jedną z największych gwiazd europejskiego i światowego kina.</p><p>Za rolę w „Matce i córce” Vittoria De Siki otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki. Była pierwszą laureatką tej nagrody, która zwyciężyła za rolę zagraną w filmie nieanglojęzycznym. W 1991 roku otrzymała również honorowego Oscara za całokształt kariery.</p><h3>George R.R. Martin</h3><p><strong>George R.R. Martin urodził się 20 września 1948 roku</strong> w Bayonne w stanie New Jersey.</p><p>Pisarz science fiction i fantasy zdobył światową popularność jako autor cyklu <strong>„Pieśń lodu i ognia”</strong>, który stał się podstawą serialu HBO „Gra o tron”.</p><p>Dzisiaj kończy <strong>78 lat</strong>.</p><p>I zapewne gdzieś na świecie ktoś właśnie z tej okazji po raz kolejny pyta go o „Wichry zimy”.</p><p>Odeszli tego dnia</p><h3>Jean Sibelius</h3><p><strong>20 września 1957 roku zmarł Jean Sibelius</strong>, najwybitniejszy fiński kompozytor i jedna z najważniejszych postaci późnego romantyzmu europejskiego.</p><p>Jego muzyka była silnie związana z fińską tożsamością narodową i „Kalevalą”. Symfoniczny poemat <strong>„Finlandia”</strong> wyrósł ponad ramy sali koncertowej, stając się muzycznym symbolem aspiracji narodowych Finów w czasach rosyjskiego panowania.</p><h3>Jim Croce</h3><p><strong>20 września 1973 roku zginął Jim Croce</strong>, amerykański songwriter znany m.in. z „Bad, Bad Leroy Brown” i „Time in a Bottle”.</p><p>Miał zaledwie 30 lat. Zginął w katastrofie niewielkiego samolotu po koncercie w Luizjanie.</p><p>Jego kariera właściwie dopiero nabierała rozpędu.</p><p>„Time in a Bottle” po śmierci artysty stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów jego repertuaru – piosenką o pragnieniu zatrzymania czasu, której późniejszy kontekst brzmi niemal boleśnie dosłownie.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>46 lat temu Ozzy wsiada do „Crazy Train”</h3><p><strong>20 września 1980 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się „Blizzard of Ozz” – pierwszy solowy album Ozzy’ego Osbourne’a po odejściu z Black Sabbath.</strong>&nbsp;</p><p>To jedna z tych płyt, które mogły być końcem kariery, a stały się nowym początkiem.</p><p>Osbourne po rozstaniu z Black Sabbath znajdował się w trudnym momencie. Tymczasem spotkanie z młodym gitarzystą <strong>Randym Rhoadsem</strong> stworzyło brzmienie, które różniło się od klasycznego ciężaru Sabbath – było bardziej techniczne, melodyjne i efektowne.</p><p>Na albumie znalazły się m.in. <strong>„Crazy Train”, „Mr. Crowley”, „I Don’t Know” i „Suicide Solution”</strong>. Oficjalna strona Osbourne’a przypomina, że „Crazy Train” stał się jednym z największych utworów jego solowej karier&nbsp;</p><p>Riff Randy’ego Rhoadsa do dziś należy do tych gitarowych tematów, które rozpoznaje się po kilku pierwszych sekundach.</p><p>Heavy metal właśnie znalazł nowy pociąg.</p><p>I rzeczywiście był trochę szalony.</p><h3>Ten sam dzień, ten sam Londyn</h3><p>20 września 1980 roku Osbourne nie tylko wydawał album.</p><p>Wieczorem występował w <strong>Hammersmith Odeon w Londynie</strong>. W repertuarze znajdowały się utwory z nowej płyty oraz kompozycje Black Sabbath – „Iron Man”, „Children of the Grave” i „Paranoid”.&nbsp;</p><p>Album trafiał więc do sklepów dokładnie wtedy, gdy jego autor próbował przekonać publiczność, że istnieje muzyczne życie po Black Sabbath.</p><p>Publiczność została przekonana.</p><h3>AC/DC i „brudne uczynki”</h3><p>Rok 1976 przyniósł <strong>„Dirty Deeds Done Dirt Cheap” AC/DC</strong> – płytę z czasów Bona Scotta, na której znalazły się m.in. utwór tytułowy, „Problem Child”, „Ride On” i „Big Balls”. Oficjalna strona zespołu określa album jako jeden z najbardziej bezpośrednich i zadziornych materiałów australijskiej grupy. &nbsp;</p><p>To jeszcze AC/DC przed „Highway to Hell” i „Back in Black”.</p><p>Ale wszystkie składniki późniejszego mitu były już na miejscu:</p><p>riff.</p><p>ironia.</p><p>Bon Scott.</p><p>i przekonanie, że trzy akordy użyte w odpowiednim momencie mogą być skuteczniejsze niż cała orkiestra.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>53 lata temu – „Bitwa płci”</h3><p><strong>20 września 1973 roku w Houston Astrodome Billie Jean King zmierzyła się z Bobbym Riggsem</strong>.</p><p>Riggs miał 55 lat, był byłym mistrzem Wimbledonu i US Open, a całą imprezę napędzał prowokacyjnymi wypowiedziami o kobiecym tenisie.</p><p>King miała 29 lat i była jedną z najlepszych zawodniczek świata.</p><p>Wygrała <strong>6:4, 6:3, 6:3</strong>. &nbsp;</p><p>Sportowo był to mecz pokazowy.</p><p>Społecznie – znacznie więcej.</p><p>Spotkanie odbywało się w roku, w którym King współtworzyła <strong>Women’s Tennis Association</strong>, a US Open po raz pierwszy wypłaciło kobietom i mężczyznom równe nagrody pieniężne.</p><p>WTA szacuje, że transmisję „Battle of the Sexes” obejrzało na świecie około <strong>90 milionów widzów</strong>.&nbsp;</p><p>Czasami wielkie zmiany społeczne nie zaczynają się w parlamencie.</p><p>Czasami zaczynają się od serwisu.</p><h3>Sport dziś: półmaraton o mistrzostwo świata</h3><p>W Kopenhadze trwa <strong>World Athletics Road Running Championships 2026</strong>.</p><p>W niedzielę 20 września rozgrywane są biegi półmaratońskie. Kobiety elity startują o <strong>9.10</strong>, mężczyźni o <strong>9.45</strong>. Za nimi na trasę ruszą tysiące uczestników biegu masowego.&nbsp;</p><p>Dzień wcześniej tytuły mistrzów świata zdobyli m.in. <strong>Robert Farken</strong> na milę uliczną oraz <strong>Dawit Seare</strong> na 5 km. Seare uzyskał 12:56, wyprzedzając Jakoba Ingebrigtsena.&nbsp;</p><h3>Cztery mecze Ekstraklasy</h3><p>Niedziela będzie również bardzo intensywna w <strong>PKO BP Ekstraklasie</strong>.</p><p>O godz. <strong>12.15 Piast Gliwice zagra z Pogonią Szczecin</strong>, o <strong>14.45 Zagłębie Lubin z Wisłą Płock</strong>, o <strong>17.30 Jagiellonia Białystok z Legią Warszawa</strong>, a o <strong>20.15 Lech Poznań z Radomiakiem Radom</strong>. &nbsp;</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p>20 września ma ciekawy i bardzo konkretny tomaszowski trop.</p><p><strong>Dokładnie sto lat temu, 20 września 1926 roku, warszawski „Robotnik” opublikował reportaż „Z wędrówek po Polsce. Piotrków – Sulejów – Tomaszów”.</strong></p><p>Korespondent podpisujący się pseudonimem „Wilk” odwiedził m.in. Smardzewice i Tomaszów. Jego relację po latach przypomniał Andrzej Kobalczyk w cyklu „Historie odnalezione”, publikowanym przez Skansen Rzeki Pilicy.&nbsp;</p><p>Reporter zobaczył Tomaszów jako miasto inne niż tradycyjne polskie ośrodki.</p><p>Nie zachwycały go zabytkowe wieże.</p><p>Zobaczył <strong>fabryczne kominy</strong>.</p><p>Podkreślał szerokie ulice, ogromny rynek i przemysłowy charakter miasta. Zwrócił jednak uwagę na coś jeszcze – wiele kominów już wtedy nie dymiło. Tomaszów odczuwał gospodarczy kryzys, a reportaż stawał się obrazem miasta, które rozwój zawdzięczało przemysłowi, ale było też całkowicie zależne od jego kondycji.&nbsp;</p><p>To fascynujący dokument <strong>historii Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>Nie napisany sto lat później przez historyka.</p><p>Nie uporządkowany w muzealnej gablocie.</p><p>To migawka reportera, który po prostu wysiadł w mieście i zobaczył je takim, jakie było.</p><p>Czerwone fabryczne kominy.</p><p>Szerokie ulice.</p><p>Rynek.</p><p>Trzydzieści tysięcy mieszkańców.</p><p>I fabryki, które nie zawsze już pracowały.</p><p>Dokładnie <strong>20 września 1926 roku</strong> taki obraz Tomaszowa trafił do czytelników ogólnopolskiej gazety.</p><h3>Sto lat później Tomaszów brzmi jazzem</h3><p>Dzisiejszy Tomaszów wygląda oczywiście zupełnie inaczej.</p><p>A jego współczesny <strong>20 września</strong> będzie miał własną ścieżkę dźwiękową.</p><p>O godz. <strong>17.00 w Arenie Lodowej rozpocznie się trzeci i ostatni dzień jubileuszowego, 10. Love Polish Jazz Festival</strong>. &nbsp;</p><p>Finał otworzy <strong>Adam Makowicz</strong> specjalnym premierowym projektem przygotowanym na festiwal.</p><p>Potem publiczność usłyszy <strong>Wojciecha Myrczka Sextet</strong> w prapremierowym „Nowym Śpiewniku Komedy”, w którym do instrumentalnych kompozycji Krzysztofa Komedy nowe teksty napisali <strong>Artur Andrus i Jacek Cygan</strong>.</p><p>Jubileuszową edycję zamknie <strong>Krystyna Prońko</strong>. &nbsp;</p><p>Dziesięć edycji to już coś więcej niż impreza.</p><p>To początek tradycji.</p><p>Sto lat temu ogólnopolski korespondent patrzył na Tomaszów przez pryzmat kominów.</p><p>Dzisiaj część Polski patrzy na niego przez scenę Areny Lodowej.</p><p>Miasta również zmieniają swoje instrumentarium.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56727,polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-okupowanych-ziemiach-toma</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56727,polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-okupowanych-ziemiach-toma</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 21:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-oku-1789848313.png</url>
                        <title>Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56727,polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-okupowanych-ziemiach-toma</link>
                    </image><description>Sobota, 19 września 2026 roku, zaczęła się w Polsce od kolejnego komunikatu Dowództwa Operacyjnego: w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę poderwano wojskowe samoloty, a systemy obrony powietrznej postawiono w gotowości. Operację zakończono przed południem – polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Rząd zapowiada tymczasem gwałtowną rozbudowę systemu alarmowania ludności na wschodzie kraju. W Waszyngtonie Donald Trump podpisał szeroki pakiet nowych sankcji wobec Rosji, obejmujący m.in. banki, urzędników i „flotę cieni”, natomiast w samej Rosji trwają wybory parlamentarne prowadzone również na okupowanych terenach Ukrainy. Ropa wyraźnie tanieje po nerwowym tygodniu, ale Brent pozostaje powyżej 100 dolarów. W Łodzi tysiące biegaczy ruszają dziś nocą ulicami miasta, a w Tomaszowie Arena Lodowa przeżywa drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Stan informacji: około godz. 19.30.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Operacja lotnictwa nad Polską i tysiąc syren na Lubelszczyźnie</strong> – poranne ataki na zachodnią Ukrainę wywołały pełną gotowość polskiej obrony powietrznej; granice RP pozostały nienaruszone. Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział, że do końca 2026 roku liczba automatycznych syren alarmowych w województwie lubelskim wzrośnie z 350 do ponad tysiąca.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowe sankcje Trumpa i nielegalne wybory w Rosji</strong> – Donald Trump podpisał ustawę uderzającą w rosyjskie banki, urzędników oraz "flotę cieni" transportującą surowce. W tym samym czasie w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, które m.in. na okupowanych terenach Ukrainy są uznawane przez UE za całkowicie bezprawne.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wizyta prezydenta Nawrockiego w USA i spadek cen ropy</strong> – prezydent Karol Nawrocki rozpoczął oficjalną wizytę w Stanach Zjednoczonych przed sesją ONZ, oddając w Nowym Jorku hołd ofiarom zamachów z 11 września. Na rynkach paliwowych odnotowano spadek cen ropy Brent w okolice 103 dolarów za baryłkę.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Biegowy wieczór w Łodzi i wielki jazz w Tomaszowie</strong> – w stolicy województwa trwa PKO Wieczorny Półmaraton Łódź, generując czasowe zmiany w organizacji ruchu. Z kolei w tomaszowskiej Arenie Lodowej trwa drugi dzień 10. Love Polish Jazz Festival, gdzie głównym punktem programu jest koncert Karen Edwards i Adam Czerwiński Trio dedykowany pamięci Jarka Śmietany.</li>    </ul></div><h2><strong>Myśliwce znów nad Polską. Tym razem alarm skończył się bez naruszenia granicy</strong></h2><p>Sobota rozpoczęła się komunikatem, który jeszcze kilka lat temu zdominowałby serwisy informacyjne na cały dzień.</p><p>Dziś pojawia się coraz częściej.</p><p>W związku z rosyjskimi uderzeniami na zachodnią Ukrainę Dowództwo Operacyjne uruchomiło rano polskie lotnictwo wojskowe. W gotowości znalazły się również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Działania miały charakter prewencyjny. Przed godz. 10.30 operację zakończono. <strong>Nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.</strong></p><p>To najważniejsze zdanie tej historii.</p><p>Nie było rosyjskiego drona nad Polską.</p><p>Nie było przechwycenia.</p><p>Nie było użycia uzbrojenia.</p><p>Był natomiast kolejny poranek, podczas którego wojskowe radary, systemy obrony powietrznej i załogi samolotów pracowały tak, jakby granica była cienką szybą znajdującą się kilka kilometrów od miejsca, w którym spadają pociski.</p><p>Po wydarzeniach ostatnich dni nie jest to już teoria. Rosyjskie bezzałogowce pojawiały się w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, a jeden z nich w czwartek spadł lub został zneutralizowany około czterech kilometrów od granicy po stronie ukraińskiej.</p><h2><strong>Ponad tysiąc syren na wschodzie kraju</strong></h2><p>Polska odpowiedź nie ogranicza się do samolotów.</p><p>Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował dziś w Lublinie, że do końca roku w województwie lubelskim ma działać <strong>ponad tysiąc automatycznych syren alarmowych</strong>. Obecnie jest ich około 350; na początku 2024 roku zdalnie można było uruchamiać zaledwie około 30.</p><p>Powód podał wprost: w ostatnich dniach rosyjskie ataki coraz częściej prowadzone są w pobliżu polsko-ukraińskich przejść granicznych, a w regionie pojawiają się odrzutowe drony i rakiety.</p><p>Sobota była na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu także dniem specjalnych treningów reagowania na ostrzeżenia i sygnały alarmowe.</p><p>Dla Tomaszowa nie jest to temat z drugiego końca Polski.</p><p>Na początku września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyłało również do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu komunikat o <strong>treningu systemu alarmowania z wykorzystaniem syren</strong>.</p><p>Syrena, która przez dziesięciolecia kojarzyła się głównie z 1 sierpnia albo strażackim ćwiczeniem, wraca więc do swojej pierwotnej funkcji.</p><p>Ma nie wspominać zagrożenia.</p><p>Ma przed nim ostrzegać.</p><h2><strong>Trump podpisuje sankcje. Cel: rosyjskie pieniądze z energii</strong></h2><p>W Waszyngtonie nastąpił dziś kolejny etap nacisku gospodarczego na Moskwę.</p><p>Donald Trump podpisał ustawę rozszerzającą sankcje wobec Rosji w związku z wojną przeciwko Ukrainie. Przepisy obejmują m.in. rosyjskich urzędników, banki oraz statki tworzące tzw. <strong>flotę cieni</strong>, dzięki której Rosja omija część ograniczeń dotyczących eksportu ropy.</p><p>Ustawa daje również administracji możliwość nałożenia ceł sięgających nawet <strong>100 procent</strong> na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Konstrukcja przepisów przewiduje wyjątki dla części państw ograniczających zależność od rosyjskich surowców.</p><p>Wołodymyr Zełenski podziękował dziś Trumpowi za podpisanie ustawy, argumentując, że dalsza presja ekonomiczna może ograniczyć możliwości finansowania rosyjskiej wojny.</p><p>To istotne również dla Europy.</p><p>Wojna od czterech lat ma dwa fronty.</p><p>Jeden przebiega przez okopy.</p><p>Drugi przez banki, tankowce, porty i faktury za gaz.</p><h2><strong>Rosja wybiera parlament także na okupowanych terenach Ukrainy</strong></h2><p>Tymczasem w Rosji trwa drugi dzień trzydniowych wyborów do Dumy Państwowej.</p><p>Po raz pierwszy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji mieszkańcy okupowanych części obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego są włączeni do rosyjskich wyborów parlamentarnych. Głosowanie obejmuje także Krym, anektowany przez Rosję w 2014 roku.</p><p>Aneksji tych terenów nie uznają Ukraina, Unia Europejska ani zdecydowana większość społeczności międzynarodowej. Kijów i Bruksela uznają przeprowadzanie tam rosyjskich wyborów za naruszenie prawa międzynarodowego.</p><p>Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie nie prowadzi obserwacji wyborów. Opozycyjna partia Jabłoko oraz Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej informowały dziś o przypadkach utrudniania pracy obserwatorów i nieprawidłowościach przy urnach. W Petersburgu jeden z obserwatorów Jabłoka został zatrzymany przez policję i według partii podczas zatrzymania stracił przytomność.</p><p>Nie trzeba dodawać do tego komentarza rodem z Orwella.</p><p>Sama lista faktów jest wystarczająco długa.</p><h2><strong>Prezydent Nawrocki w Nowym Jorku. Zaczyna się tydzień ONZ</strong></h2><p>Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął dziś wizytę w Stanach Zjednoczonych związaną z <strong>81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ</strong>.</p><p>W pierwszym dniu wizyty wraz z Martą Nawrocką złożył wieniec przy Survivor Tree w Nowym Jorku – drzewie odnalezionym w ruinach World Trade Center po zamachach z 11 września 2001 roku.</p><p>W programie wizyty są spotkania z Polonią, przedstawicielami biznesu oraz rozmowy z przywódcami innych państw, w tym Litwy, Łotwy i Estonii.</p><p>W obecnej sytuacji trudno o bardziej oczywisty zestaw rozmówców.</p><p>Polska i państwa bałtyckie są dziś pierwszym rzędem widowni teatru, w którym nikt nie chce oglądać następnego aktu.</p><h2><strong>Ropa schodzi z 108 do około 103 dolarów</strong></h2><p>Na rynkach pojawiła się odrobina oddechu.</p><p>Brent kosztowała dziś około <strong>103 dolarów za baryłkę</strong>, po tym jak jeszcze kilka dni temu przekraczała 108 dolarów. WTI zeszła w okolice 100 dolarów.</p><p>Spadek wiązany jest m.in. z oczekiwaniami na częściowe przywrócenie dostaw saudyjskiej ropy po problemach z rurociągiem East–West oraz złagodzeniem obaw o natychmiastowe niedobory surowca.</p><p>To wciąż jednak poziomy bardzo wysokie.</p><p>Jeszcze w pierwszej części roku ropa kosztowała znacznie mniej, a obecne ceny już wcześniej przełożyły się na droższe paliwa i wzrost kosztów transportu.</p><p>Na stacji benzynowej geopolityka nie potrzebuje paszportu.</p><p>Dociera tam szybciej niż dyplomaci.</p><h2><strong>Łódź dziś biegnie nocą</strong></h2><p>W województwie łódzkim najważniejszym sobotnim wydarzeniem masowym jest <strong>PKO Wieczorny Półmaraton Łódź</strong>.</p><p>Start i meta znajdują się przy EC1, a trasa prowadzi m.in. ulicami Tuwima, Piotrkowską, Narutowicza, Przędzalnianą i aleją Piłsudskiego. Policja zapowiada czasowe zamknięcia i ograniczenia ruchu w centrum.</p><p>Równolegle otwarto oferty na pierwszy etap modernizacji stadionu AZS Łódź przy ul. Lumumby. W przetargu wystartowało sześć firm, a propozycje cenowe wynoszą od około <strong>28,95 mln do 38,13 mln zł</strong>. Samorząd województwa i Ministerstwo Sportu deklarują po 4,3 mln zł wsparcia inwestycji.</p><p>To dwie strony tej samej sportowej monety.</p><p>Jedna biega dziś po ulicach.</p><p>Druga dopiero czeka na plac budowy.</p><h2><strong>Tomaszów: drugi wieczór jubileuszowego jazzu</strong></h2><p>A Tomaszów tej soboty brzmi inaczej.</p><p>W Arenie Lodowej trwa <strong>drugi dzień 10. Love Polish Jazz Festival</strong>. Dzisiejszy program zaplanowano od godz. 17 do 22.</p><p>Jednym z wydarzeń wieczoru jest koncert <strong>Karen Edwards &amp; Adam Czerwiński Trio</strong>, poświęcony pamięci Jarka Śmietany – jednego z najważniejszych polskich gitarzystów jazzowych.</p><p>Cała jubileuszowa edycja obejmuje dziewięć koncertów, premiery i prapremiery. Na liście artystów znaleźli się m.in. Adam Makowicz, Wojciech Myrczek, Gary Guthman, Krzysztof Herdzin, Karen Edwards i Adam Czerwiński. Festiwal potrwa do niedzieli.</p><p>I chyba dobrze, że ten dzień kończymy właśnie tutaj.</p><p>Rano słychać było komunikaty o radarach, myśliwcach i rosyjskich dronach.</p><p>Wieczorem Arena odpowiada kontrabasem, trąbką i fortepianem.</p><p>Historia świata często pisana jest marszem.</p><p>Na szczęście miasta mają jeszcze jazz.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56706,180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56706,180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 06:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania-1789792494.png</url>
                        <title>180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56706,180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania</link>
                    </image><description>19 września 1846 roku wysoko w Alpach dwoje pastuszków miało zobaczyć „Piękną Panią” siedzącą na kamieniu i ukrywającą twarz w dłoniach. Maryjne objawienie w La Salette trwało tylko raz, lecz jego obraz — łzy, krzyż, młotek i obcęgi — przez 180 lat nie przestał niepokoić sumień.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spotkanie na alpejskiej górze</h2><p>Melania Calvat miała 14 lat, Maksymin Giraud — 11. Pasąc zwierzęta na górskich łąkach nad francuską miejscowością La Salette, dzieci zobaczyły — jak później relacjonowały — świetlistą postać kobiety. Najpierw siedziała i płakała, potem wstała i przemówiła do nich po francusku oraz w miejscowym dialekcie.</p><p>„Piękna Pani” miała na sobie białą suknię, chustę, róże oraz duży krzyż. Obok wizerunku Chrystusa dzieci dostrzegły młotek i obcęgi. Symbolika jest przejmująco prosta: człowiek może zadawać Chrystusowi kolejne rany, ale może także — przez nawrócenie i pojednanie — usuwać gwoździe cierpienia.</p><p>W przeciwieństwie do wydarzeń w Lourdes czy Fatimie objawienie w La Salette było jedno. Trwało około pół godziny. Jego centrum stanowiło wezwanie do nawrócenia, modlitwy, poszanowania imienia Boga i świętowania niedzieli. W orędziu znalazły się również obrazy nieurodzaju, głodu i cierpienia dzieci — dramatycznie bliskie doświadczeniom mieszkańców XIX-wiecznej Europy.</p><h2>Nie groźba, lecz alarm dla obojętnych</h2><p>Ks. Bartosz Seruga ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów podkreślał w rozmowie z PAP, że słów przypisywanych Maryi nie należy rozumieć jako zapowiedzi odwetu na ludziach porzucających praktyki religijne. Ich sens widział raczej w próbie wyrwania człowieka z duchowej obojętności i pokazania konsekwencji odrzucenia Boga.</p><p>To ważne rozróżnienie. La Salette nie jest opowieścią o Bogu czyhającym na błąd człowieka. Jest opowieścią o zerwanej więzi. O niedzieli, która przestaje być czasem odpoczynku i spotkania. O modlitwie odkładanej na później. O języku, który z czasem potrafi zranić wszystko, co dla drugiego człowieka święte.</p><p>Jan Paweł II, pisząc w 1996 roku z okazji 150-lecia wydarzenia, wskazywał, że przesłanie La Salette nie kończy się na bólu wyrażonym przez łzy. Jest również przesłaniem nadziei, pokuty, wytrwałej modlitwy i pojednania.</p><h2>Kościół uznał objawienie po pięciu latach</h2><p>Relacja dzieci od początku wywołała ogromne zainteresowanie. Według saletynów już w pierwszym roku na górę miało przybyć około 50 tys. osób. Po trwającym pięć lat dochodzeniu biskup Grenoble Philibert de Bruillard ogłosił 19 września 1851 roku, że objawienie nosi znamiona prawdziwości i wierni mogą uznawać je za pewne.</p><p>W maju 1852 roku biskup zapowiedział budowę sanktuarium i utworzenie grupy kapłanów służących pielgrzymom. Z tej inicjatywy wyrosło Zgromadzenie Księży Misjonarzy Saletynów. Do Polski saletyni przybyli w 1902 roku, a od 1910 roku są obecni w Dębowcu koło Jasła, nazywanym „Polskim La Salette”.</p><h2>Orędzie a sporny „sekret”</h2><p>Z zatwierdzonym orędziem nie należy utożsamiać wszystkich późniejszych tekstów przypisywanych Melanii Calvat. Publikacje określane mianem „sekretu z La Salette”, zawierające między innymi katastroficzne wizje przyszłości Kościoła, budziły ostre spory i spotykały się z interwencjami władz kościelnych. Nie mają one takiego samego statusu jak orędzie uznane przez biskupa Grenoble.</p><p>Po 180 latach najmocniejszym obrazem La Salette pozostaje zatem nie sensacyjna przepowiednia, lecz kobieta płacząca na kamieniu. Jej łzy są jak dzwon słyszany z daleka: nie zmuszają, ale nie pozwalają też łatwo wrócić do codziennego hałasu. Pytają o to, co współczesny człowiek zrobił z niedzielą, modlitwą, odpowiedzialnością za słowo i pokojem — w domu, wspólnocie oraz świecie</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56703,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomaszow-gra-jazzem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56703,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomaszow-gra-jazzem</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 05:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomasz-1789788331.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56703,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomaszow-gra-jazzem</link>
                    </image><description>Sobota, 19 września, niesie ze sobą daty zapisane wyjątkowo mocno w historii. To tego dnia Witold Pilecki świadomie wszedł w niemiecką łapankę, aby dostać się do Auschwitz. W 1893 roku Nowa Zelandia otworzyła kobietom drogę do urn wyborczych, a kilka wieków wcześniej polsko-litewskie wojska zakończyły nieudane oblężenie Malborka. Dziś prezydent RP rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych, w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, a w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f7f4f9; border-left: 5px solid #6f42c1; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6f42c1; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie i tragiczne rocznice oręża polskiego</strong> – mija dokładnie 616 lat od zakończenia nieudanego oblężenia Malborka po bitwie pod Grunwaldem oraz 406 lat od bolesnej klęski wojsk polskich w starciu pod Cecorą.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe momenty w historii świata</strong> – 133 lata temu Nowa Zelandia zapisała się w historii jako pierwszy samorządny kraj, który przyznał kobietom pełne prawa wyborcze. Z kolei 86 lat temu rotmistrz Witold Pilecki dał się dobrowolnie schwytać w łapance, by zrealizować misję infiltracji obozu KL Auschwitz.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Treningi obrony powietrznej na wschodzie kraju</strong> – w województwach lubelskim oraz podkarpackim zaplanowano na dziś oficjalne ćwiczenia i treningi sprawdzające procedury reagowania na alarmy oraz potencjalne zagrożenia z powietrza.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Sobotnie emocje na 10. Love Polish Jazz Festival</strong> – w tomaszowskiej Arenie Lodowej trwa jubileuszowe święto muzyki. Drugi dzień koncertowy z udziałem gwiazd sceny jazzowej rozpocznie się punktualnie o godzinie 17:00.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>sobota, 19 września</strong>, 262. dzień roku. Do jego końca pozostają 103 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. <strong>6.20</strong>, a zachodzi około <strong>18.45</strong>.&nbsp;</p><p>Imieniny obchodzą m.in. <strong>Teodor, Konstancja, January, Zuzanna, Marta, Maria, Alfons, Eliasz, Wilhelmina, Januariusz, Dezyderiusz i Dezydery</strong>.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>616 lat temu – 1410 r.</strong> wojska polskie i litewskie zakończyły nieudane oblężenie Malborka podczas wielkiej wojny z zakonem krzyżackim. Po wielkim zwycięstwie pod Grunwaldem potęgi zakonu nie udało się ostatecznie złamać.&nbsp;</p><p><strong>475 lat temu – 1551 r.</strong> w Fontainebleau urodził się <strong>Henryk de Valois – Henryk Walezy</strong>, pierwszy elekcyjny król Polski. Po opuszczeniu Rzeczypospolitej został królem Francji jako Henryk II</p><p><strong>406 lat temu – 1620 r.</strong> pod Cecorą wojska Rzeczypospolitej dowodzone przez hetmana <strong>Stanisława Żółkiewskiego</strong> poniosły klęskę w starciu z siłami turecko-tatarskimi. Sam Żółkiewski zginął podczas późniejszego odwrotu, na początku października.</p><p><strong>156 lat temu – 1870 r.</strong> wojska niemieckie rozpoczęły oblężenie Paryża podczas wojny francusko-pruskiej.</p><p><strong>133 lata temu – 1893 r.</strong> gubernator Nowej Zelandii lord Glasgow podpisał ustawę wyborczą, dzięki której kobiety uzyskały prawa wyborcze. Nowa Zelandia stała się pierwszym samorządnym krajem świata, w którym kobiety mogły głosować w wyborach parlamentarnych.</p><p><strong>87 lat temu – 1939 r.</strong> Adolf Hitler przybył triumfalnie do zajętego Gdańska. Tego samego dnia Armia Czerwona opanowała Wilno, a w wyniku ran odniesionych podczas bitwy nad Bzurą zmarł gen. <strong>Stanisław Grzmot-Skotnicki</strong>, dowódca Grupy Operacyjnej „Czersk”. Padła również Kępa Oksywska.</p><p><strong>86 lat temu – 1940 r.</strong> podczas wielkiej łapanki w Warszawie Niemcy zatrzymali ponad dwa tysiące mężczyzn. Wśród nich znalazł się <strong>Witold Pilecki</strong>, który świadomie pozwolił się aresztować, aby dostać się do KL Auschwitz, zebrać informacje o obozie i stworzyć tam konspirację. Do Auschwitz dotarł transportem 22 września. Otrzymał numer obozowy 4859.</p><p><strong>79 lat temu – 1947 r.</strong> w Warszawie urodził się <strong>Janusz Zaorski</strong>, reżyser „Matki Królów”, „Jeziora Bodeńskiego” i „Piłkarskiego pokera”.&nbsp;</p><p><strong>60 lat temu – 1966 r.</strong> odbyła się premiera filmu <strong>„Piekło i niebo”</strong> w reżyserii Stanisława Różewicza.&nbsp;</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>1940</strong> – urodził się <strong>Bill Medley</strong>, połowa duetu The Righteous Brothers. To jego głos słychać m.in. w „You've Lost That Lovin' Feelin'”, a wspólnie z Jennifer Warnes nagrał później oscarowe „(I've Had) The Time of My Life” z filmu „Dirty Dancing”.</p><p><strong>1941</strong> – urodziła się <strong>Cass Elliot</strong>, charyzmatyczna wokalistka The Mamas &amp; the Papas. „California Dreamin'”, „Monday, Monday” czy „Dream a Little Dream of Me” należą dziś do muzycznego kanonu lat 60.&nbsp;</p><p><strong>1947</strong> – w Poznaniu urodziła się <strong>Urszula Sipińska</strong>, autorka i wykonawczyni takich przebojów jak „Są takie dni w tygodniu” i „Cudownych rodziców mam”.&nbsp;</p><p><strong>1952</strong> – urodził się <strong>Nile Rodgers</strong>, gitarzysta Chic i jeden z najbardziej wpływowych producentów muzyki popularnej ostatnich dekad.</p><p><strong>1958</strong> – w Londynie urodziła się <strong>Lita Ford</strong>. W latach 70. grała w The Runaways, a później rozpoczęła karierę solową. Jej największym przebojem stał się nagrany z Ozzym Osbourne'em „Close My Eyes Forever”.</p><p><strong>1969</strong> – „Bad Moon Rising” Creedence Clearwater Revival znajdował się na szczycie brytyjskiej listy przebojów. Był to jedyny singiel grupy, który dotarł tam do pierwszego miejsca.</p><p><strong>1981</strong> – <strong>Paul Simon i Art Garfunkel</strong> spotkali się ponownie na scenie podczas legendarnego koncertu w Central Parku. Według Central Park Conservancy wydarzenie zgromadziło około <strong>500 tys. osób</strong></p><p><strong>1992</strong> – „Ebeneezer Goode” grupy <strong>The Shamen</strong> znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli. Utwór wzbudzał kontrowersje z powodu gry słów odczytywanej jako odniesienie do ecstasy.</p><p><strong>1999</strong> – włoski Eiffel 65 rozpoczął marsz na szczyt brytyjskiej listy z „Blue (Da Ba Dee)”. Singiel spędził ostatecznie trzy tygodnie na pierwszym miejscu.</p><p><strong>2012</strong> – na Stadionie Narodowym w Warszawie wystąpił <strong>Coldplay</strong>. Koncert był częścią trasy promującej album „Mylo Xyloto”.</p><h2>KRAJ. Jak reagować na alarm z powietrza?</h2><p>W województwach <strong>lubelskim i podkarpackim</strong> odbędą się dziś specjalne treningi reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze. Zajęcia zaplanowano w godz. <strong>11–14</strong> w jednostkach PSP, remizach OSP i innych punktach edukacyjnych. Organizatorem jest MSWiA we współpracy ze strażakami i samorządami.</p><p>Mieszkańcy będą mogli przećwiczyć m.in. rozpoznawanie sygnałów alarmowych, korzystanie z Alertów RCB oraz zasady postępowania w przypadku zagrożenia z powietrza. Służby pokażą również, jak wybrać możliwie bezpieczne miejsce w budynku i gdzie szukać schronienia na zewnątrz. Sobotnia akcja jest kontynuacją sierpniowego krajowego treningu, w którym – według danych MSWiA – uczestniczyło ponad <strong>154 tys. osób</strong>.</p><h2>Prezydent rozpoczyna wizytę w USA</h2><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką</strong> rozpoczyna dziś wizytę w Stanach Zjednoczonych, która potrwa do 23 września. W sobotę o godz. 11.30 czasu nowojorskiego zaplanowano złożenie wieńca pod Drzewem Przetrwania i wizytę przy pomniku ofiar zamachów z 11 września 2001 roku.</p><p>W niedzielę para prezydencka ma uczestniczyć w mszy w kościele św. Stanisława Kostki oraz spotkać się z przedstawicielami Polonii. We wtorek Karol Nawrocki weźmie udział w rozpoczęciu debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, natomiast jego wystąpienie zaplanowano na środę 23 września.</p><h2>Rosja. Drugi dzień wyborów do Dumy</h2><p>W Rosji trwa drugi dzień trzydniowego głosowania do <strong>Dumy Państwowej</strong>. Wybory rozpoczęły się w piątek 18 września i potrwają do niedzieli. To pierwsze wybory parlamentarne w Rosji od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.&nbsp;</p><p>Głosowanie organizowane jest również na okupowanych przez Rosję terenach Ukrainy. Liberalna partia Jabłoko, krytyczna wobec wojny, została usunięta z ogólnokrajowej listy partyjnej decyzją rosyjskiego Sądu Najwyższego, choć część jej kandydatów bierze udział w wyborach w okręgach jednomandatowych. Krytycy rosyjskich władz wskazują na silne ograniczenie rzeczywistej konkurencji politycznej; władze przedstawiają wybory jako zgodny z rosyjskim prawem proces wyborczy.</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. Jazz przejmuje Arenę Lodową</h2><p>Dzisiejszy lokalny akcent jest wyjątkowo mocny. W Arenie Lodowej trwa jubileuszowa, <strong>10. edycja Love Polish Jazz Festival</strong>. Drugi dzień rozpocznie się o godz. <strong>17.00</strong>.</p><p>Na scenie pojawi się <strong>Rebirth feat. Maciej Kądziela</strong> z projektem „ON AIR. Tribute to Ptaszyn”, poświęconym Janowi „Ptaszynowi” Wróblewskiemu. Następnie wystąpią <strong>Gary Guthman &amp; Mateusz Kaszuba Trio</strong> z premierowym „Tempus Fugit”, a wieczór zakończy <strong>Karen Edwards &amp; Adam Czerwiński Trio</strong> programem „Tribute to Jarek Śmietana”. To sobota, w której Tomaszów — przynajmniej na kilka godzin — będzie miał własny kawałek Nowego Orleanu nad Pilicą.&nbsp;</p><h3>SEO</h3><p><strong>Tytuł SEO:</strong> Dziś w kraju i na świecie – 19 września 2026. Kalendarium wydarzeń</p><p><strong>Meta description:</strong> 19 września 2026: Witold Pilecki, Cecora, prawa wyborcze kobiet, wizyta prezydenta w USA, wybory w Rosji i Love Polish Jazz Festival w Tomaszowie.</p><p><strong>Frazy kluczowe:</strong> 19 września kalendarium, dziś w historii, 19 września 2026, Witold Pilecki, Cecora, Tomaszów Mazowiecki, Love Polish Jazz Festival, wydarzenia dnia, Karol Nawrocki USA.</p><p><strong>Slug:</strong> dzis-w-kraju-i-na-swiecie-19-wrzesnia-2026</p><p>Najważniejsza redakcyjna decyzja: <strong>Pearl Jam „Vs.” wyrzuciłbym z tekstu całkowicie</strong> — różnica miesiąca w kalendarium to już nie literówka, tylko błąd daty. Wersja powyżej jest gotowa do dalszego łamania na portal.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56682,finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56682,finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji</guid>
            <pubDate>Fri, 18 Sep 2026 06:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji-1789707431.png</url>
                        <title>Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56682,finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji</link>
                    </image><description>Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zapowiedź wzmocnienia obronności Finlandii</strong> – prezydent Alexander Stubb ogłosił, że Helsinki oczekują dodatkowego wsparcia militarnego ze strony jednego z państw nordyckich.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Aktywne zaangażowanie sił zbrojnych Szwecji</strong> – Sztokholm już teraz wspiera sąsiada, delegując do bezpośredniej współpracy wielozadaniowe myśliwce JAS 39 Gripen oraz strategiczne okręty marynarki wojennej.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Działanie grupy bojowej NATO FLF</strong> – od czerwca bieżącego roku na terytorium Finlandii funkcjonują wysunięte siły lądowe Sojuszu, których główny trzon tworzy kontyngent około 600 szwedzkich żołnierzy.</li>    </ul></div><h2>&nbsp;„Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości”</h2><p>Alexander Stubb mówił o rozszerzaniu współpracy wojskowej w wywiadzie dla fińskiej telewizji MTV. Według prezydenta korzystanie z możliwości innych państw pozwala Finlandii lepiej wykorzystywać własne zasoby.</p><p>Stubb podkreślał jednocześnie, że Finlandia dysponuje bardzo silnymi wojskami lądowymi, co jest atutem również z punktu widzenia jej sojuszników. W tym systemie poszczególne państwa mają uzupełniać swoje możliwości: Finlandia wnosi znaczący potencjał lądowy, a Szwecja może zwiększać zdolności związane z działaniami w powietrzu i na morzu.</p><p>Prezydent nie wskazał, które kolejne państwo nordyckie miałoby zwiększyć swoje zaangażowanie w Finlandii. Nie ma więc podstaw, by obecnie przesądzać, czy będzie to Norwegia, Dania czy inny sojusznik.</p><h2>Gripeny i korweta Visby pomagają Finlandii</h2><p>Współpraca ze Szwecją nie pozostaje jedynie polityczną deklaracją. Sztokholm zdecydował o skierowaniu do działań związanych z ochroną fińskiej integralności terytorialnej m.in. samolotów <strong>JAS 39 Gripen</strong> oraz korwety typu <strong>Visby</strong>. Operacja ma wzmacniać możliwości wykrywania i zwalczania bezzałogowców oraz odciążać fińskie siły w prowadzeniu stałego nadzoru. Współpraca została zaplanowana co najmniej do końca 2026 roku.&nbsp;</p><p>Rządy obu państw oficjalnie informowały już pod koniec sierpnia, że rozszerzają współpracę w zakresie nadzoru terytorialnego i ochrony granic. Ma ona służyć nie tylko bezpieczeństwu Finlandii, ale również wzmacniać wschodnią flankę NATO.&nbsp;</p><h2>Dron znaleziony pod Porvoo. Ważne zastrzeżenie</h2><p>Jednym z powodów zwiększonej czujności są incydenty z bezzałogowcami.</p><p>Na początku września na wybrzeżu w rejonie Porvoo znaleziono drona <strong>Geoscan 701</strong>. Fińska straż graniczna potwierdziła, że był to model rosyjskiej produkcji przeznaczony do wykonywania zdjęć i mapowania terenu. Urządzenie nie przenosiło materiałów wybuchowych. Rosyjskie służby kontroli ruchu lotniczego wcześniej poinformowały stronę fińską o zagubionym bezzałogowcu. Sam fakt rosyjskiej produkcji urządzenia nie oznacza więc, że potwierdzono celową operację przeciw Finlandii.&nbsp;</p><p>Inny charakter miały cztery zdarzenia z wiosny. Fińskie służby ustaliły, że drony znalezione w rejonie Kouvoli, Luumäki, Parikkali i Iitti pochodziły z Ukrainy i były urządzeniami wojskowymi wyposażonymi w materiały wybuchowe. Według śledczych Finlandia <strong>nie była ich celem</strong>. Na zmianę ich trasy mogły wpłynąć zakłócenia systemów GNSS oraz warunki pogodowe. W maju odnotowano ponadto kolejne dwa naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony.</p><h2>NATO już rozlokowało siły na północy</h2><p>Zmiana jest znacznie szersza niż doraźne patrole Gripenów.</p><p><strong>6 czerwca 2026 roku rozpoczęły działalność Forward Land Forces Finland – FLF Finland</strong>, czyli dziewiąta wielonarodowa grupa wysuniętych wojsk lądowych NATO. Państwem ramowym została Szwecja. Trzon sił tworzy szwedzka batalionowa grupa bojowa licząca około 600 żołnierzy, z możliwością zwiększenia jej liczebności. Wielonarodowy element dowodzenia działa w Rovaniemi. &nbsp;</p><p>Według NATO w tworzeniu i funkcjonowaniu sił w Finlandii uczestniczą lub zadeklarowały udział również <strong>Dania, Francja, Islandia, Włochy, Norwegia i Wielka Brytania</strong>. Francja potwierdziła latem wysłanie wojsk lądowych do rotacji FLF Finland. &nbsp;</p><p>W praktyce północ Europy coraz wyraźniej staje się jednym wspólnym obszarem planowania obronnego. Po wejściu Finlandii do NATO w 2023 roku i Szwecji w 2024 roku zmieniła się mapa bezpieczeństwa całego regionu Bałtyku i Arktyki. NATO wskazuje obecnie obronę Dalekiej Północy jako jeden z ważnych elementów systemu odstraszania i obrony Sojuszu. &nbsp;</p><p>Dla Polski ma to znaczenie również z perspektywy bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego. Ten sam system sojuszniczy łączy dziś polską flankę NATO z państwami bałtyckimi, Finlandią i Skandynawią. Zapowiedź Stubba pokazuje więc przede wszystkim proces coraz ściślejszego łączenia narodowych sił zbrojnych w jeden regionalny system obrony.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56680,18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56680,18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu</guid>
            <pubDate>Fri, 18 Sep 2026 06:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu-1789705865.png</url>
                        <title>18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56680,18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu</link>
                    </image><description>Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f7f4f9; border-left: 5px solid #6f42c1; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6f42c1; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rocznice i dramatyczne karty historii</strong> – mija 572 lata od klęski pod Chojnicami, 87 lat od brawurowej ucieczki ORP „Orzeł” z Tallina oraz od sowieckiej obrony Wilna. Wspominamy też niewyjaśnioną katastrofę samolotu szefa ONZ Daga Hammarskjölda sprzed 65 lat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ikony prasy, kina i muzyki rockowej</strong> – 18 września to dzień pierwszego wydania „The New York Times” (1851 r.), rocznica urodzin wielkiej Grety Garbo oraz 56. rocznica śmierci legendarnego gitarzysty Jimiego Hendrixa.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rusza 10. Love Polish Jazz Festival</strong> – już dzisiaj Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim zamieni się w krajową stolicę jazzu. Trzydniowe, jubileuszowe święto muzyki potrwa przez cały weekend.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Piłkarski piątek pełen emocji</strong> – kibiców czekają dziś dwa ważne pojedynki: o godzinie 16:30 Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, natomiast o 18:00 Widzew Łódź podejmie u siebie Wieczystą Kraków.</li>    </ul></div><p>Dziś <strong>piątek, 18 września 2026 roku</strong> – 261. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają <strong>104 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. Irena, Irma, Józef, Stanisław, Stefania, Tytus i Zofia.</p><p>I będzie to dzień, w którym Tomaszów zdecydowanie nie zasypia wcześnie.</p><p>1454. Chojnice. Wojna, która zaczęła się od polskiej klęski</p><p><strong>18 września 1454 roku pod Chojnicami wojska Królestwa Polskiego starły się z armią zakonu krzyżackiego.</strong></p><p>Była to jedna z pierwszych wielkich bitew wojny trzynastoletniej.</p><p>I dla Polski zakończyła się katastrofą.</p><p>Wojska Kazimierza IV Jagiellończyka, oparte przede wszystkim na pospolitym ruszeniu, zostały rozbite przez znacznie lepiej zorganizowaną armię krzyżacką.</p><p>Wojna jednak dopiero się rozpoczynała.</p><p>Potrwa trzynaście lat i zakończy się <strong>II pokojem toruńskim w 1466 roku</strong>. Polska odzyska Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską i Warmię, a państwo zakonne zostanie politycznie podporządkowane Koronie.</p><p>Historia czasami ma konstrukcję dobrego dramatu.</p><p>Pierwszy akt kończy się klęską.</p><p>Finał – zupełnie inaczej.</p><p>1851. Rodzi się „New York Times”</p><p><strong>18 września 1851 roku w Nowym Jorku ukazało się pierwsze wydanie „New-York Daily Times”.</strong></p><p>Gazeta kosztowała jednego centa.</p><p>Kilka lat później przyjęła nazwę <strong>„The New York Times”</strong>.</p><p>Dziś trudno mówić o historii światowej prasy bez tego tytułu. Od wojny secesyjnej przez dwie wojny światowe, Watergate, Wietnam, 11 września aż po współczesne konflikty – kolejne pokolenia dziennikarzy opisywały świat na jego łamach. Pierwsze wydanie ukazało się właśnie 18 września 1851 roku.</p><p>Dla ludzi zajmujących się mediami ta rocznica ma dodatkowy smak.</p><p>Zmieniały się maszyny drukarskie.</p><p>Potem pojawiło się radio.</p><p>Telewizja.</p><p>Internet.</p><p>Media społecznościowe.</p><p>A pytanie pozostało to samo:</p><p><strong>co wydarzyło się naprawdę?</strong></p><p>1905. Greta Garbo – twarz kina, która wybrała ciszę</p><p><strong>18 września 1905 roku urodziła się Greta Garbo.</strong></p><p>Jedna z największych gwiazd Hollywood lat 20. i 30. XX wieku wystąpiła m.in. w „Annie Christie”, „Mata Hari”, „Grand Hotel”, „Królowej Krystynie” i „Ninoczce”.</p><p>Garbo jest jednym z najbardziej fascynujących przypadków w historii kina.</p><p>Stała się ikoną.</p><p>A potem – zamiast walczyć o każdy kolejny rok na ekranie – zniknęła.</p><p>Pożegnała Hollywood mając zaledwie 36 lat.</p><p>Nie było wielkich powrotów, reality shows ani nostalgicznych tras po telewizjach.</p><p>Była gwiazdą epoki, która dopiero uczyła się, czym jest kult celebryty.</p><p>I zrobiła rzecz dla dzisiejszego show-biznesu prawie niewyobrażalną.</p><p><strong>Wybrała prywatność.</strong></p><p>1939. Noc, w której „Orzeł” wyrwał się z Tallina</p><p>To jeden z najbardziej filmowych epizodów polskiej historii wojennej.</p><p>We wrześniu 1939 roku <strong>ORP „Orzeł”</strong>, jeden z najnowocześniejszych polskich okrętów podwodnych, zawinął do Tallina z powodu choroby dowódcy Henryka Kłoczkowskiego.</p><p>Neutralna Estonia zdecydowała jednak o internowaniu jednostki.</p><p>Rozpoczęło się rozbrajanie okrętu.</p><p>Estończycy zabrali mapy, broń osobistą, zamki dział i część torped.</p><p>Załoga nie zamierzała się z tym pogodzić.</p><p>W nocy z <strong>17 na 18 września 1939 roku</strong>, pod dowództwem kpt. Jana Grudzińskiego, Polacy obezwładnili strażników, uruchomili okręt i ruszyli do ucieczki.</p><p>„Orzeł” podczas manewru uderzył jeszcze w podwodną przeszkodę.</p><p>Ale wyszedł z portu.</p><p>Najbardziej niezwykła część tej historii dopiero się zaczynała.</p><p>Załoga nie miała map Bałtyku.</p><p>Oficer nawigacyjny <strong>Marian Mokrski odtwarzał je z pamięci</strong>, korzystając m.in. ze spisu latarń morskich. Okręt przez kolejne tygodnie przedzierał się przez Bałtyk i Morze Północne.</p><p><strong>14 października dotarł do Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Ian Fleming mógłby się pod tym scenariuszem podpisać.</p><p>Tyle że tutaj nie było Jamesa Bonda.</p><p>Byli polscy marynarze.</p><p>Polska nadal walczyła z dwoma agresorami</p><p>Dzień wcześniej – <strong>17 września – Związek Sowiecki zaatakował Polskę</strong>.</p><p>18 września Armia Czerwona posuwała się już głęboko w terytorium Rzeczypospolitej.</p><p>IPN przypomina, że tego dnia pod Lwów podchodziły jednostki sowieckie, rozpoczęła się improwizowana obrona Wilna, a Sowieci zajęli m.in. Lidę i Nowogródek. Nocą granicę rumuńską przekroczył Naczelny Wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły.</p><p>Polska znalazła się między Wehrmachtem a Armią Czerwoną.</p><p>Dlatego historia ORP „Orzeł” wybrzmiewa jeszcze mocniej.</p><p>W chwili, gdy państwo rozpadało się pod uderzeniami dwóch mocarstw, niewielka załoga okrętu powiedziała po prostu:</p><p><strong>płyniemy dalej.</strong></p><p>1961. Dag Hammarskjöld i katastrofa, która wciąż budzi pytania</p><p>W nocy z 17 na <strong>18 września 1961 roku</strong> niedaleko Ndoli, na terenie ówczesnej Rodezji Północnej – dzisiejszej Zambii – rozbił się samolot przewożący sekretarza generalnego ONZ <strong>Daga Hammarskjölda</strong>.</p><p>Leciał na rozmowy w sprawie zakończenia walk w ogarniętym kryzysem Kongu.</p><p>Zginął wraz z pozostałymi członkami misji.</p><p>Hammarskjöld został pośmiertnie laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.</p><p>Ale sama katastrofa pozostaje jedną z największych zagadek w historii ONZ. Kolejne dochodzenia analizowały hipotezy dotyczące błędu pilota, sabotażu czy zewnętrznego ataku. Organizacja Narodów Zjednoczonych podkreśla, że część istotnych informacji dotyczących tragedii może nadal pozostawać nieujawniona.</p><p>65 lat później wciąż nie ma ostatniego rozdziału tej historii.</p><p>MUZYKA. Dzień, w którym odszedł Hendrix</p><p><strong>18 września 1970 roku w Londynie zmarł Jimi Hendrix.</strong></p><p>Miał <strong>27 lat</strong>.</p><p>Zostawił po sobie zaledwie kilka lat nagranej muzyki, a mimo to zmienił sposób myślenia o gitarze elektrycznej.</p><p>„Purple Haze”.</p><p>„Hey Joe”.</p><p>„The Wind Cries Mary”.</p><p>„Voodoo Child”.</p><p>I „Star-Spangled Banner” zagrane na Woodstock tak, jakby hymn narodowy przejechał właśnie przez środek wojny w Wietnamie.</p><p>Hendrix nie traktował gitary jak zwykłego instrumentu.</p><p>Sprzężenie.</p><p>Przester.</p><p>Wah-wah.</p><p>Hałas.</p><p>Cisza.</p><p>W jego rękach wszystko mogło stać się częścią muzyki.</p><p>18 września 1970 roku rock stracił jednego ze swoich największych innowatorów.</p><p>Tego samego dnia 1970 roku pojawiła się także jedna z płyt, które wyznaczały nowy kierunek ciężkiej muzyki – <strong>„Paranoid” Black Sabbath</strong>.</p><p>Jedna data.</p><p>Hendrix odchodzi.</p><p>Heavy metal zaczyna budować swoją własną epokę.</p><p>Historia muzyki czasami zmienia dekoracje wyjątkowo brutalnie.</p><p>TOMASZÓW. Dzisiaj rusza jubileuszowy Love Polish Jazz Festival</p><p>A teraz przenosimy się znacznie bliżej.</p><p><strong>18 września 2026 roku rozpoczyna się 10. Love Polish Jazz Festival.</strong></p><p>Przez trzy wieczory – od piątku do niedzieli – <strong>Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim zamieni się w wielką salę koncertową</strong>.</p><p>Jubileuszowy program obejmuje <strong>dziewięć koncertów, trzy premiery i dwie prapremiery</strong>.</p><p>Wśród artystów tegorocznej edycji są m.in. <strong>Kayah, Krystyna Prońko, Krzysztof Herdzin, Adam Makowicz, Wojciech Myrczek Sextet, Gary Guthman, Karen Edwards oraz Ulf Johansson Werre</strong>.</p><p>Pierwszy wieczór przyniesie również bardzo ciekawy eksperyment.</p><p>Szwedzki pianista <strong>Ulf Johansson Werre</strong> zaprezentuje premierowy projekt <strong>„ABBA JAZZ”</strong>.</p><p>„Dancing Queen”, „Mamma Mia” i „Money, Money, Money” przejdą przez jazzowy filtr.</p><p>To może być moment, w którym Björn i Benny symbolicznie spotkają się z Oscarem Petersonem.</p><p>I chyba niewiele miejsc pasuje do takiego eksperymentu lepiej niż festiwal, który przez dekadę przyzwyczaił tomaszowską publiczność do przekraczania muzycznych granic.</p><p>Od pamiętnika babci po jazz</p><p>Dzisiaj odbędzie się w Tomaszowie również wydarzenie <strong>„Z pamiętnika babci. Złote myśli wyszyte w pamięci”</strong>, przygotowane w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.</p><p>Zaplanowano je w <strong>Skansenie Rzeki Pilicy w godz. 9.00–13.00</strong>.</p><p>I to dobrze komponuje się z całym dzisiejszym kalendarium.</p><p>Bo 18 września opowiada przede wszystkim o pamięci.</p><p>O wydarzeniach zapisanych w podręcznikach.</p><p>I tych przechowywanych w rodzinnej szufladzie.</p><p>SPORT. Lechia gra u siebie. Widzew zaczyna piłkarski wieczór</p><p>O <strong>16.30</strong> na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Nowowiejskiej rozpocznie się spotkanie:</p><p><strong>Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki.</strong></p><p>To mecz 9. kolejki grupy I III ligi. Termin spotkania został przesunięty – pierwotnie drużyny miały grać dzień później.</p><p>Lechia będzie próbowała odpowiedzieć na ostatnią porażkę <strong>2:4 z Ząbkovią Ząbki</strong>.</p><p>Dla tomaszowskich kibiców jest więc prosty plan na piątek:</p><p><strong>16.30 – piłka.<br>Wieczorem – jazz.</strong></p><p>Nie najgorszy sposób na rozpoczęcie weekendu.</p><h2>O 18.00 gra Widzew</h2><p>Kilka godzin później uwaga wielu kibiców w regionie przeniesie się do Łodzi.</p><p>O <strong>18.00 Widzew Łódź zmierzy się z Wieczystą Kraków</strong> w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy.</p><p>W piątkowym programie polskiej ligi znalazło się również spotkanie <strong>Wisła Kraków – Śląsk Wrocław</strong> o godz. 20.30.</p><p>Europejski wieczór przyniesie natomiast m.in. mecze <strong>Bayern Monachium – Union Berlin</strong> oraz <strong>Brentford – Chelsea</strong>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56678,syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-tomaszow-szykuje-jazzowy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56678,syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-tomaszow-szykuje-jazzowy</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 21:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-to-1789675342.png</url>
                        <title>Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56678,syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-tomaszow-szykuje-jazzowy</link>
                    </image><description>Czwartek, 17 września 2026 roku, miał już z samej daty szczególny ciężar. Dokładnie 87 lat temu Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Dziś historia nie powtórzyła się – ale jej echo było wyjątkowo głośne. W województwach lubelskim i podkarpackim uruchomiono alarmy, poderwano lotnictwo, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, gdy rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od polskiej granicy. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono, a alarm odwołano. W świecie Donald Trump zagroził Unii Europejskiej kolejnymi cłami, jeżeli Bruksela będzie rozwijała pomysł specjalnego „członkostwa stowarzyszonego” Kanady. Federal Reserve pierwszy raz od trzech lat podniosła stopy procentowe, a ropa po kilku dniach paniki zaczęła wyraźnie tanieć. W Łódzkiem policja prowadziła wielką akcję „PRĘDKOŚĆ”, a w Tomaszowie termin ofert na przebudowę dworca ponownie przesunięto. Jutro natomiast miasto zmieni tonację: Arena Lodowa na trzy dni stanie się domem polskiego jazzu. Stan informacji: godz. 19.45.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Syreny, myśliwce i dron cztery kilometry od Polski</strong></h2><p>Około południa mieszkańcy części województw lubelskiego i podkarpackiego dostali wiadomość, której nikt nie chciałby oglądać na ekranie telefonu:</p><p><strong>zagrożenie atakiem z powietrza.</strong></p><p>RCB zalecało znalezienie bezpiecznego miejsca i śledzenie komunikatów służb. W Lublinie uruchomiono syreny alarmowe. W szkołach rozpoczęto procedury bezpieczeństwa. Jednocześnie w powietrzu działały polskie samoloty wojskowe, a systemy obrony przeciwlotniczej i radiolokacyjnej postawiono w stan gotowości.</p><p>Powód był konkretny.</p><p>Rosja prowadziła kolejny duży atak dronowy na zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców poruszał się z dużą prędkością w kierunku polskiej granicy. Według rzecznika Dowództwa Operacyjnego ppłk. Jacka Goryszewskiego maszyna najprawdopodobniej uderzyła w cel albo została zneutralizowana <strong>około czterech kilometrów od granicy, po stronie ukraińskiej</strong>. W rejonie przejścia Dorohusk–Jagodzin doszło do silnej eksplozji.</p><p>Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje cywilne. Nie dlatego, że były atakowane, ale po to, by pozostawić przestrzeń dla działań lotnictwa wojskowego. Po zakończeniu operacji oba porty wznowiły pracę.</p><p>Najważniejsza informacja brzmi jednak spokojniej niż nagłówki:</p><p><strong>nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Alarm został odwołany.</strong></p><p>To rozróżnienie jest ważne. Rosyjski atak odbywał się nie na terytorium Polski, lecz kilka kilometrów od niego.</p><p>Kilka kilometrów to jednak odległość, którą w Tomaszowie pokonujemy samochodem pomiędzy osiedlami.</p><p>Na mapie geopolitycznej wygląda niepozornie.</p><p>Na radarze – zupełnie inaczej.</p><h2><strong>17 września. Data, która sama napisała komentarz do dzisiejszego dnia</strong></h2><p>Trudno było nie zauważyć symboliki.</p><p>Dokładnie <strong>17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę II Rzeczypospolitej</strong>, realizując ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow. Polska od ponad dwóch tygodni walczyła już z niemiecką agresją.</p><p>Dzisiaj obchodzony jest również Światowy Dzień Sybiraka.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano lokalne uroczystości upamiętniające ofiary sowieckiej agresji i późniejszych deportacji.</p><p>Premier Donald Tusk, komentując dzisiejsze wydarzenia przy granicy, zwrócił uwagę właśnie na tę historyczną zbieżność. Jednocześnie polskie władze podkreślały, że obecna sytuacja nie oznacza ataku na Polskę, ale wymaga utrzymywania wysokiej gotowości i reagowania na każdy obiekt zbliżający się do granicy.</p><p>Tomaszów ma w tej dyskusji bardzo konkretny punkt odniesienia.</p><p>W mieście stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>, a jej żołnierze i śmigłowce są częścią systemu szybkiego reagowania Sił Zbrojnych.</p><p>Dlatego kiedy w ogólnopolskim komunikacie pojawia się zdanie „poderwano lotnictwo”, w Tomaszowie wojskowość nie jest abstrakcją z telewizyjnego paska.</p><p>Ma adres przy Piłsudskiego.</p><h2><strong>Ukraina: 19 rannych, dzieci wśród poszkodowanych</strong></h2><p>Za polskimi alarmami stoi rzeczywista wojna.</p><p>W nocnych rosyjskich atakach rakietowych i dronowych na Kijów i inne regiony Ukrainy <strong>rannych zostało co najmniej 19 osób, w tym dzieci</strong>. W Odessie uszkodzone zostały budynki mieszkalne. Ukraińskie władze podały, że obrona powietrzna zneutralizowała 131 celów powietrznych.</p><p>Na Morzu Czarnym rosyjski dron trafił również cywilny statek. Zginął jego kapitan.</p><p>Jednocześnie nadal nie doszło do porozumienia w sprawie zaprzestania wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Kijów deklaruje gotowość do takiego rozwiązania, jeżeli Rosja zrobi to samo i powstaną mechanizmy jego egzekwowania.</p><p>Dyplomacja próbuje więc pisać rozejm.</p><p>Drony wciąż piszą własny tekst.</p><h2><strong>Trump do Europy: Kanada w UE? Mogą być kolejne cła</strong></h2><p>Drugi wielki temat dnia nie dotyczy rakiet, lecz pieniędzy.</p><p>Donald Trump zagroził Unii Europejskiej nowymi wysokimi cłami, jeżeli uzna planowane zacieśnienie relacji UE z Kanadą za działanie wymierzone w Stany Zjednoczone.</p><p>Sprawa zaczęła się od propozycji Ursuli von der Leyen, aby Kanada mogła zostać pierwszym <strong>„członkiem stowarzyszonym” Unii Europejskiej</strong>.</p><p>Tu potrzebne jest ważne dopowiedzenie: taki status <strong>obecnie nie istnieje w traktatach UE</strong>. To koncepcja polityczna, która dopiero musiałaby zostać zdefiniowana i zaakceptowana przez państwa członkowskie.</p><p>Premier Kanady Mark Carney przyjął pomysł pozytywnie. Podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim mówił o pogłębieniu współpracy w energetyce, technologii, surowcach strategicznych, bezpieczeństwie i handlu. Jednocześnie zaznaczał, że Kanada nie występuje o pełne członkostwo w UE.</p><p>Trump odpowiedział groźbą „bardzo poważnych ceł” lub ograniczenia handlu z Europą, jeżeli uzna projekt za wrogi wobec Stanów Zjednoczonych. Komisja Europejska odpowiada, że zbliżenie z Kanadą nie jest wymierzone przeciwko żadnemu państwu.</p><p>To może wyglądać jak spór dyplomatów o nazwę nowego klubu.</p><p>Ale w tle są samochody, maszyny, żywność, stal, technologie i miliardy euro wymiany handlowej.</p><p>Jeśli wojny handlowe mają mundury, są nimi tabele celne.</p><h2><strong>Fed podnosi stopy pierwszy raz od trzech lat</strong></h2><p>Równie ważna dla światowej gospodarki decyzja zapadła w Waszyngtonie.</p><p>Amerykańska Rezerwa Federalna podniosła podstawową stopę procentową o <strong>0,25 pkt proc., do przedziału 3,75–4 proc.</strong> Była to pierwsza podwyżka od 2023 roku. Decyzja zapadła jednogłośnie, a większość członków Fed przewiduje możliwość jeszcze co najmniej jednej podwyżki do końca 2026 roku.</p><p>Powód jest klasyczny: inflacja.</p><p>Ceny pozostają powyżej celu banku centralnego, a dodatkową presję wywołują droższa energia oraz niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie.</p><p>Dla Polaka może to brzmieć jak historia zza oceanu.</p><p>Nie do końca.</p><p>Stopy procentowe w USA wpływają na kurs dolara, przepływy kapitału, rynki obligacji i ceny wielu surowców rozliczanych właśnie w amerykańskiej walucie.</p><p>Od Waszyngtonu do dystrybutora paliwa w Tomaszowie jest kilka tysięcy kilometrów.</p><p>Dla pieniądza – kilka kliknięć.</p><h2><strong>Ropa wreszcie w dół. Z ponad 108 do około 102 dolarów</strong></h2><p>Po kilku dniach niemal nieprzerwanych wzrostów kierunek na rynku ropy dzisiaj się odwrócił.</p><p>Kontrakty na Brent spadały o ponad 3 proc., osiągając w pewnym momencie około <strong>102 dolarów za baryłkę</strong>. Powodem były m.in. informacje o zwiększeniu saudyjskich dostaw przez Oman i perspektywie szybszego przywracania części infrastruktury przesyłowej.</p><p>To wciąż bardzo wysoki poziom.</p><p>Ale po wcześniejszych cenach dochodzących do 108–109 dolarów rynek dostał przynajmniej kilka godzin oddechu.</p><p>Czy zobaczymy to szybko na polskich stacjach?</p><p>Niekoniecznie.</p><p>Cena przy dystrybutorze jest efektem kursu dolara, cen hurtowych, podatków, marż oraz zapasów kupowanych wcześniej po innych stawkach.</p><p>Baryłka potrafi spaść dzisiaj.</p><p>Tablica na stacji benzynowej czasem dowiaduje się o tym później.</p><h2><strong>Cała Polska mierzyła dziś prędkość. Tomaszów również</strong></h2><p>Na polskich drogach czwartek przebiegał pod hasłem <strong>„PRĘDKOŚĆ”</strong>.</p><p>Policja prowadziła ogólnokrajowe działania w ramach ROADPOL Safety Days. Patrole kontrolowały nie tylko prędkość, ale również wyprzedzanie, używanie telefonów podczas jazdy, pasy bezpieczeństwa i trzeźwość kierowców.</p><p>Akcja objęła także województwo łódzkie i powiat tomaszowski. Tomaszowscy policjanci zwracają szczególną uwagę na rejony przejść dla pieszych, szkół i skrzyżowań.</p><p>Według danych policji w pierwszym półroczu 2026 roku na polskich drogach zginęło <strong>666 osób</strong>, a ponad 10,6 tys. zostało rannych.</p><p>Od marca tego roku kierowca przekraczający dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h może stracić prawo jazdy także na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.</p><p>I tutaj nie potrzeba wielkiej geopolityki.</p><p>Czasami bezpieczeństwo państwa zaczyna się od F-16.</p><p>A bezpieczeństwo człowieka od zdjęcia nogi z gazu.</p><h2><strong>Tomaszowski dworzec jeszcze poczeka. 30 września zamiast 17</strong></h2><p>Dzisiejszy dzień miał być ważny również dla jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w Tomaszowie.</p><p>Miał.</p><p>Termin składania ofert na przebudowę zabytkowego dworca kolejowego przypadał właśnie na <strong>17 września</strong>.</p><p>PKP S.A. ponownie go jednak zmieniły.</p><p>Nowa data to <strong>30 września 2026 roku, godz. 11.00</strong>.</p><p>To już kolejna korekta.</p><p>Pierwotnie wykonawcy mieli składać oferty 21 sierpnia. Później termin przesunięto na 17 września, a teraz na koniec miesiąca.</p><p>Czyli:</p><p>21 sierpnia → 17 września → 30 września.</p><p>Zwycięzca przetargu będzie miał <strong>52 tygodnie od podpisania umowy</strong> na realizację inwestycji.</p><p>Nowe perony już są.</p><p>Przejście podziemne działa.</p><p>Stary budynek dworca nadal stoi obok nich jak kadr z innej epoki.</p><p>Trochę jak bohater filmu, który widzi, że cała scenografia wokół niego została wymieniona, a reżyser ciągle nie woła go na plan.</p><h2><strong>Tomaszów chce produkować prąd na oczyszczalni</strong></h2><p>Jest też lokalna inwestycja znacznie mniej widowiskowa niż dworzec, ale potencjalnie ważna dla miejskich rachunków.</p><p>Prezydent Tomaszowa wydał decyzję lokalizacyjną dla <strong>farmy fotowoltaicznej o mocy do 1 MW wraz z magazynem energii</strong>, która ma pracować na potrzeby oczyszczalni ZGWK.</p><p>To na razie etap administracyjny – nie rozpoczęcie budowy.</p><p>Nie znamy jeszcze kosztu całej inwestycji, pojemności magazynu ani terminu uruchomienia.</p><p>Skala jest jednak ciekawa.</p><p>Na oczyszczalni działa już instalacja o mocy <strong>49,82 kW</strong>. Gdyby nowa farma osiągnęła pełny 1 MW, byłaby około dwudziestokrotnie większa.</p><p>Oczyszczalnia jest jednym z tych miejsc, których na co dzień nie zauważamy.</p><p>Dopóki działa.</p><p>A działa przez całą dobę – pompy, dmuchawy i urządzenia technologiczne nie dostają wolnego w niedzielę.</p><p>Dlatego własna energia nie jest tam ekologicznym ornamentem.</p><p>Może być zwyczajnie rachunkiem, którego miasto nie będzie musiało w całości płacić komuś innemu.</p><h2><strong>Jutro Tomaszów zmienia tonację. Zaczyna się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival</strong></h2><p>Po dniu syren, dronów, stóp procentowych i cen ropy warto zakończyć informacją, przy której potrzebne będą zupełnie inne instrumenty.</p><p>Od piątku do niedzieli Arena Lodowa będzie gospodarzem <strong>10. Love Polish Jazz Festival</strong>.</p><p>Program obejmuje <strong>dziewięć koncertów, trzy premiery i dwie prapremiery</strong>.</p><p>Pierwszego wieczoru Krzysztof Herdzin zaprezentuje prapremierę projektu <strong>„Opowieść o dwóch romantykach – Chopin i Komeda”</strong>, Ulf Johansson Werre Trio pokaże premierowy „ABBAJazz”, a wieczór zakończy Kayah projektem „Jazzayah”. W kolejnych dniach zagrają m.in. Adam Makowicz, Krystyna Prońko, Gary Guthman, Wojciech Myrczek i Adam Czerwiński.</p><p>Przez trzy dni Tomaszów będzie więc żył improwizacją.</p><p>I może dobrze, że ten czwartek kończy się właśnie tak.</p><p>Świat przez cały dzień grał dziś fortissimo.</p><p>Jutro w Arenie Lodowej ktoś wreszcie spróbuje znaleźć w tym wszystkim harmonię.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56674,tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56674,tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 19:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski-1789668025.png</url>
                        <title>Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56674,tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski</link>
                    </image><description>Rosja może próbować uderzać dronami lub rakietami w państwa wspierające Ukrainę, a następnie przedstawiać takie zdarzenia jako „przypadkowe” – powiedział w czwartek w Sejmie premier Donald Tusk, powołując się na informacje służb wywiadowczych. Według szefa rządu szczególnie trudnym okresem mogą być późna jesień i zima. Tego samego dnia odrzutowy dron spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od granicy Polski. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Najtrudniejsza może być zima</h2><p>W wystąpieniu w Sejmie premier mówił o scenariuszu obejmującym najbliższych kilka miesięcy – do wczesnej wiosny 2027 roku. Według przedstawionej przez niego oceny późna jesień oraz zima mogą okazać się jednym z najbardziej krytycznych okresów wojny rosyjsko-ukraińskiej.</p><p>Tusk wskazywał przede wszystkim na możliwość dalszych intensywnych ataków na ukraińską energetykę, transport, magazyny i infrastrukturę kolejową. Oceniał również, że Rosja nie wykazuje obecnie gotowości do rozmów prowadzących do szybkiego zakończenia działań wojennych. Są to informacje i oceny przekazane przez premiera na podstawie danych, do których – jak zaznaczał – ma dostęp polski rząd; ich części dotyczącej materiałów wywiadowczych nie można niezależnie zweryfikować na podstawie publicznie dostępnych dokumentów.</p><h2>Nadlatują szybciej. Nowa generacja rosyjskich dronów</h2><p>Jednym z najważniejszych elementów wystąpienia była kwestia nowych rosyjskich dronów odrzutowych.</p><p>Nie jest to już tylko prognoza. Ukraiński wywiad wojskowy informował w 2026 roku o wdrażaniu konstrukcji Geran-4 i Geran-5, a ukraińskie siły powietrzne wskazują na szybko rosnący udział bezzałogowców z napędem odrzutowym w rosyjskich atakach. Są szybsze od klasycznych Shahedów/Geranów napędzanych silnikami tłokowymi, przez co ich przechwytywanie stało się trudniejsze.&nbsp;</p><p>W przypadku Geran-4 mówi się o prędkościach liczonych w setkach kilometrów na godzinę oraz wykorzystaniu bardziej zaawansowanych systemów naprowadzania. Rosja rozwija również Geran-5 oraz S8000 Banderol, czyli broń znajdującą się już na pograniczu klasycznego drona i taniego pocisku manewrującego&nbsp;</p><p>To właśnie szybkość takich konstrukcji powoduje, że czas na wykrycie zagrożenia i reakcję systemów obrony powietrznej staje się krótszy.</p><h2>„Przypadkowy” atak, który przypadkiem nie musi być?</h2><p>Najpoważniejsza część sejmowego wystąpienia dotyczyła jednak państw NATO.</p><p>– W ocenie wywiadów w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę – mówił Donald Tusk.</p><p>Według premiera takie zdarzenia mogłyby być później przez Rosję przedstawiane jako przypadki, błędy nawigacyjne czy konsekwencje walk prowadzonych na Ukrainie. Tusk ocenił, że celem podobnej strategii mogłoby być sprawdzanie reakcji NATO i osłabianie solidarności sojuszników.&nbsp;</p><p>To ważne rozróżnienie: premier mówił o <strong>ocenie służb i możliwym scenariuszu</strong>, a nie o informacji, że podjęto już decyzję o przeprowadzeniu konkretnego ataku na Polskę.</p><h2>Czy każdy rosyjski dron uruchamia artykuł 5 NATO?</h2><p>Nie.</p><p>Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego stanowi, że zbrojna napaść na jedno państwo NATO traktowana jest jako napaść na wszystkich sojuszników. Nie istnieje jednak automat, zgodnie z którym każde przekroczenie granicy przez pojedynczy pocisk czy dron natychmiast oznacza wojnę całego NATO z państwem, z którego pochodziła broń.</p><p>Państwa Sojuszu dokonują oceny zdarzenia i jego charakteru. Sam art. 5 zobowiązuje sojuszników do udzielenia pomocy zaatakowanemu państwu poprzez działania, które każdy z nich uzna za konieczne; mogą one obejmować również użycie siły zbrojnej. (<a href="https://nato.int/en/what-we-do/introduction-to-nato/collective-defence-and-article-5?utm_source=chatgpt.com" title="Collective defence and Article 5 | NATO Topic">NATO</a>)</p><p>I właśnie tę niejednoznaczność – według przedstawionej przez Tuska oceny – Rosja mogłaby próbować wykorzystywać.</p><h2>Cztery kilometry od Polski</h2><p>Czwartkowe wydarzenia pokazały, że problem nie jest abstrakcyjny.</p><p>Podczas rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę w kierunku polskiej granicy zmierzał szybko poruszający się odrzutowy bezzałogowiec. Według rzecznika Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych spadł lub został zestrzelony po ukraińskiej stronie około <strong>czterech kilometrów od granicy z Polską</strong>.</p><p>Polska poderwała myśliwce. Uruchomiono także procedury alarmowe dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono.&nbsp;</p><p>Kilka dni wcześniej rosyjski dron uderzył również w lokomotywę pociągu relacji Kijów–Warszawa, znajdującą się według ukraińskich kolei około dwóch kilometrów od polskiej granicy. Pasażerowie nie zostali ranni.&nbsp;</p><h2>Polska wzmacnia granicę</h2><p>Premier zapowiedział dalsze wzmacnianie ochrony przejść granicznych i infrastruktury na wschodzie kraju. Chodzi zarówno o obronę przeciwlotniczą, ochronę funkcjonariuszy i pracowników przejść, jak również możliwość szybkiej odbudowy dróg, kolei czy infrastruktury energetycznej w przypadku jej uszkodzenia.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa już kilkakrotnie we wrześniu kierowało do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego komunikaty związane z rosyjskimi atakami na Ukrainę.&nbsp;</p><h2>A Tomaszów Mazowiecki?</h2><p>Czwartkowe ostrzeżenie <strong>nie obejmowało województwa łódzkiego ani powiatu tomaszowskiego</strong>. Nie ma więc podstaw, by dzisiejsze wydarzenia przedstawiać mieszkańcom Tomaszowa jako bezpośrednie zagrożenie.</p><p>Są jednak kolejnym przypomnieniem, że wojna tocząca się za wschodnią granicą Polski ma również wymiar bezpieczeństwa naszego kraju. W sytuacji rzeczywistego zagrożenia podstawowym źródłem informacji powinny być komunikaty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Dowództwa Operacyjnego RSZ, administracji państwowej i lokalnych służb, a nie anonimowe wpisy publikowane w mediach społecznościowych.</p><p>Na razie najważniejszy komunikat z czwartku jest prosty: rosyjski atak odbywał się niezwykle blisko polskiej granicy, polskie lotnictwo zostało poderwane, ale <strong>granica powietrzna Rzeczypospolitej nie została naruszona</strong>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56667,minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56667,minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 16:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62-1789655464.png</url>
                        <title>Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56667,minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62</link>
                    </image><description>Premia czy dodatek mają przestać służyć do „dobijania” pensji do ustawowego minimum. Rząd 17 września ponownie zajmuje się projektem UC62, który ma przebudować zasady ustalania i ochrony minimalnego wynagrodzenia. Na moment zamknięcia tego tekstu KPRM potwierdzała obecność projektu w porządku posiedzenia, ale nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego jego przyjęcie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Znamy stawki na 2027 rok</strong> – od 1 stycznia przyszłego roku płaca minimalna osiągnie 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa wyniesie 32,30 zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Projekt UC62 reformuje system</strong> – rządowy projekt nie służy do bezpośredniego określenia stawek, lecz wprowadza nowe zasady funkcjonowania całego mechanizmu najniższej krajowej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Koniec wliczania premii do minimum</strong> – nowe przepisy przewidują docelowo zwiększenie roli wynagrodzenia zasadniczego oraz sukcesywne wyłączanie z płacy minimalnej kolejnych dodatków i premii.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wartości referencyjne to nie automatyzm</strong> – progi na poziomie 60 proc. mediany i 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia stanowią jedynie unijne punkty odniesienia, a nie automatyczną gwarancję podwyżek do tych kwot.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Oczekiwanie na oficjalny komunikat rządu</strong> – w chwili przygotowywania materiału Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego przyjęcie projektu UC62 na posiedzeniu 17 września.</li>    </ul></div><h3>Płaca minimalna 2027 już ustalona: 4950 zł</h3><p>Najpierw ważne rozróżnienie. UC62 <strong>nie ustala wysokości najniższej pensji na przyszły rok</strong>. Ta jest już przesądzona osobnym rozporządzeniem Rady Ministrów z 14 września.</p><p>Od <strong>1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie wyniesie 4950 zł brutto</strong>, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych – <strong>32,30 zł</strong>. Obie kwoty zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw 15 września.</p><p>UC62 odpowiada na inne pytanie: <strong>jak w kolejnych latach ustalać płacę minimalną i co właściwie powinno się na nią składać</strong>.</p><h3>60 proc. mediany? To nie jest automatyczny próg</h3><p>Projekt wdraża unijną dyrektywę dotyczącą adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Przy okresowej ocenie płacy minimalnej mają być analizowane m.in. koszty życia i siła nabywcza pensji, poziom i rozkład wynagrodzeń, wzrost płac oraz produktywność gospodarki.</p><p>W dokumentach pojawiają się <strong>60 proc. mediany wynagrodzeń brutto oraz 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto</strong>. Nie oznacza to jednak, że Unia nakazuje Polsce automatycznie ustalać najniższą krajową na takim poziomie. Są to wskazywane w dyrektywie <strong>orientacyjne wartości referencyjne</strong>, służące ocenie adekwatności wynagrodzenia.</p><p>Dotychczasowy mechanizm corocznych negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego ma zostać co do zasady zachowany. Jeżeli partnerzy społeczni nie osiągną porozumienia, wysokość minimalnego wynagrodzenia nadal będzie ustalała Rada Ministrów.</p><h3>Pensja zasadnicza zamiast „składania” minimum</h3><p>Dla wielu pracowników znacznie ważniejsza może okazać się druga część reformy. Dzisiaj ustawowe minimum nie musi być wyłącznie wynagrodzeniem zasadniczym – do jego wysokości mogą być zaliczane również niektóre premie i inne składniki.</p><p>UC62 przewiduje docelowo, że <strong>minimalne wynagrodzenie będzie wynagrodzeniem zasadniczym</strong>. W oficjalnym stanowisku MRPiPS dotyczącym procedowanego projektu harmonogram zmian opisano etapowo: od 2027 r. z minimum miałby zostać wyłączony dodatek funkcyjny, od 2028 r. pozostałe dodatki, a od 2029 r. premie i nagrody.</p><p>W praktyce pracownik otrzymujący np. niską pensję zasadniczą i premię pozwalającą osiągnąć minimum mógłby z czasem znaleźć się w innej sytuacji: sama podstawa wynagrodzenia musiałaby odpowiadać ustawowemu minimum, a premia pozostawałaby dodatkowym elementem płacy. Ostateczny harmonogram trzeba jednak zweryfikować po publikacji wersji projektu przyjętej przez rząd.</p><h3>Spóźniona wypłata ma kosztować więcej</h3><p>Projekt ma również wzmocnić ochronę pracowników. Oficjalny opis UC62 przewiduje nowe sankcje związane z naruszaniem prawa do wynagrodzenia, podwyższenie części kar oraz <strong>naliczanie odsetek za nieterminową wypłatę należnych pieniędzy</strong>. Projekt zakłada też zmiany dotyczące egzekwowania minimalnej stawki godzinowej.</p><h3>Co to może oznaczać dla Tomaszowa?</h3><p>Lokalnie zmiana jest szczególnie ciekawa ze względu na strukturę gospodarki. Według sprawozdania PUP na koniec 2025 roku w powiecie tomaszowskim działało <strong>11 419 podmiotów gospodarczych</strong>, a aż <strong>96,5 proc. stanowiły mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające do dziewięciu osób</strong>. Wśród dużych lokalnych pracodawców są zarówno przedsiębiorstwa produkcyjne, jak i Tomaszowskie Centrum Zdrowia, a znaczącym pracodawcą pozostaje również sektor publiczny – samorządy, szkoły czy inne jednostki budżetowe.</p><p>Dla firm, w których pensje podstawowe są dziś niższe od minimum, a ustawowy poziom osiągany jest dzięki dodatkom lub premiom, reforma może więc oznaczać konieczność przebudowy siatek płac. To samo zagadnienie może dotyczyć części jednostek samorządowych. Skala kosztów będzie jednak zależała od obecnej konstrukcji wynagrodzeń – nie da się jej wyliczyć dla Tomaszowa bez danych poszczególnych pracodawców.</p><p>Nie ma też publicznej, wiarygodnej statystyki pokazującej, <strong>ilu dokładnie mieszkańców powiatu tomaszowskiego pobiera wynagrodzenie minimalne</strong>. Takiej liczby nie należy więc szacować na podstawie średniego wynagrodzenia czy ofert pracy.</p><p>Projekt UC62 był już wpisany do porządku posiedzenia rządu <strong>19 lutego 2026 roku</strong>. Teraz wrócił na agendę. Kiedy KPRM opublikuje wynik dzisiejszego posiedzenia i ostateczną wersję dokumentu, będzie można przesądzić, które rozwiązania i terminy przetrwały ostatni etap prac rządowych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56654,17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telewizji-a-tomaszow-pamieta-s</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56654,17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telewizji-a-tomaszow-pamieta-s</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 06:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telew-1789618303.png</url>
                        <title>17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56654,17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telewizji-a-tomaszow-pamieta-s</link>
                    </image><description>17 września nie jest w polskim kalendarzu zwykłą datą. O świcie 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Rzeczypospolitej, realizując ustalenia zawarte wcześniej przez III Rzeszę i Związek Sowiecki. Polska, od siedemnastu dni walcząca z Niemcami, znalazła się między dwoma agresorami. Tego samego dnia niemieckie bomby podpaliły Zamek Królewski w Warszawie. Czterdzieści jeden lat później, 17 września 1980 roku, przedstawiciele wolnych związków zawodowych zdecydowali w Gdańsku o stworzeniu jednego ogólnopolskiego NSZZ „Solidarność”. Światowe kalendarium prowadzi nas także do Filadelfii, gdzie podpisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych, i na scenę Eda Sullivana, gdzie Jim Morrison odmówił zmiany tekstu „Light My Fire”. Muzycznie świętujemy 103. urodziny Hanka Williamsa, a sportowo patrzymy dziś na Londyn: Lech Poznań zaczyna Ligę Europy przeciwko Crystal Palace. W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się natomiast obchody rocznicy sowieckiej agresji i Światowego Dnia Sybiraka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragiczna 87. rocznica agresji ZSRR na Polskę</strong> – 17 września 1939 roku Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała polskie granice. Tego samego dnia spłonął bombardowany Zamek Królewski w Warszawie, a w Tomaszowie Mazowieckim odbywają się dziś oficjalne obchody upamiętniające te wydarzenia oraz Światowy Dzień Sybiraka.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie daty w historii Polski i świata</strong> – mija 652 lata od nadania przywileju koszyckiego przez Ludwika Węgierskiego, 239 lat od podpisania Konstytucji USA przez 39 delegatów, 86 lat od niemieckiej zbrodni na 198 więźniach w Palmirach oraz 46 lat od zjednoczenia struktur NSZZ „Solidarność” z Lechem Wałęsą na czele.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kartki z historii muzyki rockowej i country</strong> – 103 lata temu urodził się legendarny Hank Williams. Wspominamy też słynny, nieocenzurowany występ The Doors u Eda Sullivana (59 lat temu) oraz 35. rocznicę wydania kultowych płyt „Use Your Illusion I i II” grupy Guns N’ Roses.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Piłkarskie i siatkarskie emocje reprezentacyjne</strong> – Lech Poznań debiutuje dziś w fazie ligowej Ligi Europy wyjazdowym starciem z Crystal Palace. Z kolei polscy siatkarze, po zaciętej przegranej 2:3 z Bułgarią, analizują błędy i trenują przed sobotnim meczem 1/8 finału z Łotwą.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>czwartek, 17 września 2026 roku</strong>, 260. dzień roku. Do końca pozostaje <strong>105 dni</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>6.17</strong>, a zachodzi około <strong>18.50</strong>; dzień trwa nieco ponad 12 i pół godziny.&nbsp;</p><p>Imieniny obchodzą m.in. <strong>Franciszek, Hildegarda, Justyn, Narcyz, Piotr, Robert, Sokrates, Teodora, Walerian i Zygmunt</strong>.&nbsp;</p><p>17 września obchodzony jest również <strong>Światowy Dzień Sybiraka</strong>, poświęcony pamięci Polaków deportowanych i represjonowanych przez władze rosyjskie i sowieckie. Sejm ustanowił to święto w 2013 roku.&nbsp;</p><h2>Historycznie</h2><p>1374. Koszyce. Król potrzebuje zgody szlachty</p><p><strong>17 września 1374 roku Ludwik Węgierski wydał przywilej koszycki.</strong></p><p>Król chciał zapewnić jednej ze swoich córek dziedziczenie polskiego tronu. Szlachta miała jednak otrzymać coś w zamian.</p><p>I otrzymała.</p><p>Znacznie ograniczono podatki, a władca przyjmował na siebie kolejne zobowiązania wobec stanu szlacheckiego.</p><p>To jeden z tych dokumentów, które wyglądają na techniczny kompromis swojej epoki, a w rzeczywistości rozpoczynają długi proces zmiany ustroju państwa.</p><p>Polska monarchia miała stopniowo stawać się państwem, w którym król coraz częściej musiał pytać:</p><p><strong>„A co na to szlachta?”</strong></p><p>1787. „We the People”</p><p><strong>239 lat temu, 17 września 1787 roku, w Filadelfii podpisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych.</strong></p><p>Konwencja miała początkowo poprawić nieskuteczne Artykuły Konfederacji.</p><p>Delegaci zrobili coś znacznie większego.</p><p>Napisali nowy system państwa.</p><p>Spośród 42 obecnych tego dnia delegatów dokument podpisało 39; trzech odmówiło m.in. z powodu braku katalogu praw obywatelskich.&nbsp;</p><p>Cztery strony pergaminu.</p><p>Siedem artykułów.</p><p>I pierwsze trzy słowa:</p><p><strong>„We the People…”</strong></p><p>Dokument wszedł w życie dopiero po ratyfikacji przez odpowiednią liczbę stanów, ale 17 września pozostaje w USA <strong>Constitution Day</strong>.&nbsp;</p><p>Wiek XVIII miał wyjątkowe upodobanie do pisania dokumentów, które potem przez stulecia sprawiały prawnikom problemy.</p><p>1939. O świcie nadchodzi drugi agresor</p><p><strong>17 września 1939 roku około godz. 3 nad ranem</strong> zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR Władimir Potiomkin próbował wręczyć ambasadorowi RP Wacławowi Grzybowskiemu notę.</p><p>Moskwa twierdziła w niej, że państwo polskie przestało istnieć.</p><p>Ambasador dokumentu nie przyjął.&nbsp;</p><p>Kilka godzin później <strong>Armia Czerwona wkroczyła na terytorium Polski</strong>.</p><p>Nie była to neutralna „interwencja” ani akcja humanitarna. Była to agresja militarna, przeprowadzona w czasie, gdy Polska walczyła już z Niemcami; wynikała z wcześniejszych niemiecko-sowieckich ustaleń dotyczących podziału stref wpływów.</p><p>Większość Wojska Polskiego była związana walkami na zachodzie i w centrum kraju. Na wschodzie naprzeciw sowieckich jednostek stanęły głównie formacje <strong>Korpusu Ochrony Pogranicza oraz improwizowane oddziały wojskowe</strong></p><p>Marszałek Edward Śmigły-Rydz wydał dyrektywę, by z Armią Czerwoną nie podejmować walki, chyba że jej żołnierze zaatakują lub spróbują rozbroić polskie oddziały.</p><p>W praktyce chaos był ogromny.</p><p>Nie wszyscy dowódcy otrzymali rozkaz.</p><p>Nie wszyscy uznali, że mogą go wykonać.</p><p>Walki rozpoczęły się niemal natychmiast.</p><h2>„Nasz sąsiad wschodni najechał nasze ziemie”</h2><p>Prezydent Ignacy Mościcki w orędziu mówił tego dnia o naruszeniu obowiązujących umów przez ZSRR i o Polsce zalewanej jednocześnie z zachodu i wschodu</p><p>Późniejsza propaganda sowiecka przez dziesięciolecia próbowała przedstawiać wydarzenia jako „wyzwolenie” ludności ukraińskiej i białoruskiej.</p><p>Dokumenty nie pozostawiają jednak wątpliwości co do faktu przekroczenia granicy przez Armię Czerwoną i prowadzenia działań militarnych przeciwko państwu polskiemu.&nbsp;</p><p>Dla setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej 17 września był początkiem innej wojny.</p><p>Deportacji.</p><p>Więzień.</p><p>Łagrów.</p><p>Katynia.</p><p>Syberii.</p><p>Dlatego właśnie tę datę wybrano później na <strong>Światowy Dzień Sybiraka</strong>.</p><p>Warszawa płonie</p><p>Tego samego dnia trwało jedno z najcięższych dotąd niemieckich bombardowań Warszawy.</p><p><strong>Zapalił się Zamek Królewski.</strong></p><p>Płonęły i były uszkadzane także katedra św. Jana, kościół Świętego Krzyża, gmach Sejmu i budynki w centrum miasta. Według kalendarium historycznego PAP w bombardowaniach zginęło około <strong>500 osób</strong>.&nbsp;</p><p>To jeden z najbardziej brutalnych paradoksów tego dnia.</p><p>Na wschodzie przekraczała granicę Armia Czerwona.</p><p>Na zachodzie i w centrum atakował Wehrmacht i Luftwaffe.</p><p>A Warszawa nadal się broniła.</p><p>1940. Palmiry</p><p><strong>17 września 1940 roku Niemcy rozstrzelali w Palmirach 198 więźniów Pawiaka.</strong></p><p>Palmiry były jednym z głównych miejsc tajnych egzekucji polskich elit i więźniów politycznych podczas niemieckiej okupacji Warszawy.&nbsp;</p><p>Las miał ukryć zbrodnię.</p><p>Nie ukrył pamięci.</p><p>1980. „Solidarność” staje się jednym związkiem</p><p>41 lat po sowieckiej agresji 17 września znów stał się ważną datą polskiej historii.</p><p>Tym razem bez czołgów.</p><p><strong>W Gdańsku spotkali się przedstawiciele Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich i komisji robotniczych z całej Polski.</strong></p><p>Dyskutowano o podstawowym pytaniu:</p><p>czy tworzyć wiele regionalnych organizacji?</p><p>Czy jeden ogólnopolski związek?</p><p>Zwyciężyła druga koncepcja.</p><p><strong>17 września 1980 roku zapadła decyzja o powołaniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.</strong></p><p>Utworzono Krajową Komisję Porozumiewawczą, a na jej czele stanął <strong>Lech Wałęsa</strong>.</p><p>Formalna rejestracja związku nastąpiła później – 10 listopada.</p><p>Ale organizacyjnie tego dnia powstało coś znacznie większego niż kolejny związek zawodowy.</p><p>Ruch, który wkrótce będzie liczył miliony ludzi.</p><p>MUZYKA. HANK WILLIAMS, THE DOORS I PODWÓJNA ILUZJA GUNS N’ ROSES</p><h2>Hank Williams miałby dziś 103 lata</h2><p><strong>17 września 1923 roku urodził się Hank Williams.</strong></p><p>Żył tylko 29 lat.</p><p>Kariera na najwyższym poziomie trwała zaledwie kilka sezonów.</p><p>A mimo to Country Music Hall of Fame opisuje go jako artystę, który właściwie wyznaczył standard współczesnego pisania piosenek country.&nbsp;</p><p>„Your Cheatin’ Heart”.</p><p>„Hey, Good Lookin’”.</p><p>„I’m So Lonesome I Could Cry”.</p><p>„Jambalaya”.</p><p>„Cold, Cold Heart”.</p><p>Williams brał proste emocje – samotność, zdradę, tęsknotę – i robił z nich piosenki, które przetrwały dłużej niż większość artystów nagrywających je później.</p><p>103 lata od jego narodzin amerykańskie country wciąż mówi językiem, do którego powstania bardzo mocno się przyczynił.</p><h2>1967. Jim Morrison nie zmienia ani jednego słowa</h2><p><strong>17 września 1967 roku The Doors wystąpili w „The Ed Sullivan Show”.</strong></p><p>Program był wówczas jednym z najważniejszych miejsc amerykańskiej telewizji.</p><p>Producenci mieli tylko jeden problem.</p><p>W „Light My Fire” pojawiała się linijka, którą uznali za niedopuszczalną w familijnym programie.</p><p>Zażądali zmiany tekstu.</p><p>Zespół obiecał.</p><p>Jim Morrison wyszedł na scenę.</p><p>I zaśpiewał oryginał.</p><p>Po występie muzykom przekazano, że nigdy więcej nie zostaną zaproszeni do programu.</p><p>Odpowiedź Morrisona przeszła do rockowej legendy – sens był mniej więcej taki: <strong>nieważne, przecież właśnie w nim wystąpiliśmy</strong>.&nbsp;</p><p>Telewizja próbowała ocenzurować rocka.</p><p>Rock zrobił dokładnie to, czego po nim należało się spodziewać.</p><h2>35 lat „Use Your Illusion”</h2><p><strong>17 września 1991 roku Guns N’ Roses wypuścili jednocześnie „Use Your Illusion I” i „Use Your Illusion II”.</strong></p><p>Dwa pełne albumy.</p><p>Łącznie trzydzieści utworów.</p><p>„November Rain”.</p><p>„Don’t Cry”.</p><p>„Estranged”.</p><p>„Civil War”.</p><p>„Knockin’ on Heaven’s Door”.</p><p>Był to gest równie subtelny jak sama grupa.</p><p>Zamiast jednego albumu – dwa.</p><p>Zamiast skromnej promocji – gigantyczna trasa.</p><p>Zamiast minimalizmu – orkiestra, fortepian, gitary i Axl Rose zachowujący się tak, jakby każdy refren miał właśnie kończyć świat.&nbsp;</p><p>Trzydzieści pięć lat później „November Rain” nadal potrafi trwać dziewięć minut i nikogo za to nie przepraszać.</p><p>SPORT. LECH WCHODZI DO EUROPY, POLACY ZNACJĄ RYWALA W 1/8 FINAŁU</p><p>Wczoraj polscy siatkarze po raz pierwszy przegrali na mistrzostwach Europy.</p><p>Po bardzo długim, pięciosetowym meczu <strong>Bułgaria pokonała Polskę 3:2</strong>. Decydującego seta wygrała 20:18. (<a href="https://www-old.cev.eu/Competition-Area/MatchStatistics.aspx?ID=84491&amp;setN=5&amp;utm_source=chatgpt.com" title="CEV - Confédération Européenne de Volleyball">CEV</a>)</p><p>Biało-czerwoni wcześniej zapewnili sobie awans do fazy pucharowej.</p><p>Teraz znamy już rywala.</p><p><strong>W sobotę, 19 września, Polska zagra w Sofii z Łotwą w 1/8 finału. Początek o godz. 16.00 czasu miejscowego.</strong> (<a href="https://www-old.cev.eu/Competition-Area/CompetitionView.aspx?CID=12968&amp;ID=1572&amp;PID=2990&amp;type=LegList&amp;utm_source=chatgpt.com" title="CEV - Confédération Européenne de Volleyball">CEV</a>)</p><p>Porażka z Bułgarią nie wyrzuca więc Polaków z turnieju.</p><p>Kończy tylko etap, w którym można było pozwolić sobie na poprawkę.</p><p>Od soboty przegrywający jedzie do domu.</p><h2>Lech Poznań zaczyna Ligę Europy w Londynie</h2><p>Dzisiaj natomiast polscy kibice piłkarscy patrzą na Londyn.</p><p><strong>Lech Poznań zagra na wyjeździe z Crystal Palace w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Europy.</strong></p><p>UEFA wskazuje szwedzkiego skrzydłowego Lecha <strong>Patrika Wålemarka</strong> jako jednego z zawodników, na których warto zwrócić uwagę – w kwalifikacjach zdobył sześć bramek w sześciu spotkaniach.</p><p>To nie jest łatwe otwarcie.</p><p>Crystal Palace gra u siebie.</p><p>Premier League.</p><p>Gorąca londyńska publiczność.</p><p>Ale europejskie puchary bardzo lubią wieczory, w których hierarchię zostawia się przy wejściu na stadion.</p><p>Dzisiaj w Lidze Europy zagrają również m.in. Juventus z NEC Nijmegen, Celtic z Ferencvárosem, Beşiktaş z Marsylią oraz Real Sociedad z Bournemouth.</p><p>Wczoraj swój udział rozpoczęła <strong>Jagiellonia Białystok</strong>, która przegrała w Pireusie z Olympiakosem <strong>1:2</strong>.</p><p>TOMASZÓW. DZISIAJ PAMIĘĆ O 17 WRZEŚNIA I SYBIRAKACH</p><p>Dzisiejszy lokalny akcent nie jest wydarzeniem rozrywkowym.</p><p><strong>W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się obchody 87. rocznicy agresji ZSRR na Polskę oraz Światowego Dnia Sybiraka.</strong></p><p>Organizatorem uroczystości jest <strong>Miasto Tomaszów Mazowiecki</strong>. Obchody mają charakter patriotyczno-religijny i poświęcone są pamięci ofiar represji, deportacji i zesłań na Wschód</p><p>To szczególnie ważny dzień również dla rodzin, w których słowo „Sybir” nie jest nazwą z podręcznika.</p><p>Jest nazwą miejsca, do którego wywieziono dziadka.</p><p>Pradziadka.</p><p>Matkę.</p><p>Dziecko.</p><p>Z którego ktoś wrócił.</p><p>Albo nie wrócił nigdy.</p><p>I dlatego 17 września nie jest rocznicą wyłącznie dla historyków.</p><p>To jedna z tych dat, przy których pamięć prywatna i historia państwa mówią tym samym głosem.</p><h2>Od dziś szczepionki dla lisów zrzucane z samolotów</h2><p>Jest też bardzo praktyczna informacja dla mieszkańców całego powiatu tomaszowskiego.</p><p><strong>Dzisiaj rozpoczyna się jesienna akcja szczepienia wolno żyjących lisów przeciwko wściekliźnie.</strong></p><p>Przynęty ze szczepionką będą zrzucane z samolotów oraz wykładane ręcznie.</p><p>Nie należy ich dotykać ani przenosić. Informację publikuje także NaszTomaszow.pl w bieżących komunikatach dla mieszkańców.&nbsp;</p><p>Jeżeli więc podczas spaceru po lesie zobaczymy niewielką przynętę, najlepszą pomocą będzie pozostawienie jej dokładnie tam, gdzie leży.</p><h2>Jutro Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu</h2><p>I jeszcze spojrzenie o dobę do przodu.</p><p><strong>Jutro, 18 września, rozpocznie się jubileuszowa 10. edycja Love Polish Jazz Festival.</strong></p><p>Pierwszy wieczór w Arenie Lodowej zacznie się o godz. <strong>17.30</strong>. W programie znajdą się Krzysztof Herdzin z projektem poświęconym Chopinowi i Komedzie, Ulf Johansson Werre Trio oraz Kayah z projektem „JAZZAYAH”. Festiwal potrwa do 20 września.&nbsp;</p><p>Czyli dzisiejszy Tomaszów najpierw pamięta.</p><p>A od jutra zacznie grać.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjska Gerbera miała głowicę bojową. Europa chce własnego „artykułu 4”, Rosja zabija cywilów. Tomaszów szykuje się na jesień]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56652,rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-tomaszow-szykuje-sie-na-jesie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56652,rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-tomaszow-szykuje-sie-na-jesie</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 20:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-toma-1789583910.png</url>
                        <title>Rosyjska Gerbera miała głowicę bojową. Europa chce własnego „artykułu 4”, Rosja zabija cywilów. Tomaszów szykuje się na jesień</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56652,rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-tomaszow-szykuje-sie-na-jesie</link>
                    </image><description>Środa, 16 września 2026 roku, przyniosła odpowiedź na pytanie, które od dwóch dni wisiało nad Bałtykiem: dron znaleziony koło Rusinowa nie był pustą atrapą. Prokuratura poinformowała, że rosyjska Gerbera 2 była wyposażona w głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem. Tymczasem Ursula von der Leyen proponuje stworzenie w Unii Europejskiej mechanizmu reagowania na zagrożenia hybrydowe działającego podobnie do natowskiego artykułu 4. Na Ukrainie rosyjski dron uderzył w autobus z cywilami – zginęło pięć osób. Ropa Brent nadal kosztuje około 107 dolarów za baryłkę, a polski budżet po sierpniu ma już ponad 151 mld zł deficytu. W Łódzkiem samorząd przeznacza 5 mln zł na uczelnie, zaś w Tomaszowie zaczyna się już odliczanie do sezonu na Arenie Lodowej. Jest też bardzo praktyczne ostrzeżenie dla mieszkańców powiatu: od jutra z samolotów będą zrzucane szczepionki przeciw wściekliźnie dla lisów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowa wysokość mebli po operacji</strong> – w pierwszych tygodniach po endoprotezie biodra niezwykle ważna jest właściwa wysokość łóżka, krzeseł i toalety, aby nie przeciążać stawu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Akcesoria ułatwiające codzienne życie</strong> – pacjent w okresie rekonwalescencji może potrzebować kul, balkonika, specjalnego podwyższenia toalety czy chwytaka do przedmiotów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zagrożenia płynące ze zbyt niskich siedzisk</strong> – zbyt niska kanapa lub standardowe łóżko domowe mogą drastycznie utrudniać bezpieczne siadanie oraz wstawanie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wynajem łóżka medycznego jako alternatywa</strong> – dla osób potrzebujących czasowej, pełnej regulacji ułożenia ciała praktycznym i ekonomicznym rozwiązaniem bywa wynajem elektrycznego łóżka rehabilitacyjnego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Nadrzędna rola zaleceń lekarskich</strong> – proces powrotu do zdrowia zawsze opiera się na indywidualnych wytycznych lekarza i fizjoterapeuty; nie ma jednego, uniwersalnego szablonu postępowania.</li>    </ul></div><h2>To już nie była atrapa. Dron z Rusinowa miał głowicę bojową</h2><p>Ta informacja zmienia ciężar całej historii.</p><p>Prokuratura poinformowała dziś, że zabezpieczony na wybrzeżu w Rusinowie bezzałogowiec był – według wstępnych ustaleń – <strong>rosyjskim dronem Gerbera 2 wyposażonym w głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem</strong>. Elementy maszyny zostały wydobyte i zneutralizowane przez Żandarmerię Wojskową. Śledztwo obejmuje również ustalenie, w jaki sposób urządzenie znalazło się przy polskim wybrzeżu i czy doszło do nielegalnego przekroczenia granicy państwa.</p><p>Jeszcze dwa dni temu można było rozważać kilka scenariuszy: dron rozpoznawczy, wabik, maszyna bez ładunku.</p><p>Dzisiejsza informacja zamyka przynajmniej jedną z tych dróg.</p><p><strong>Na polskim wybrzeżu znaleziono wojskowy bezzałogowiec z materiałem bojowym.</strong></p><p>Nie oznacza to automatycznie, że Rosja celowo skierowała go przeciw Polsce. Tego prokuratura nie stwierdziła. Ale w czasach, gdy podobne maszyny pojawiają się nad Litwą, w pobliżu Polski i innych państw NATO, trudno potraktować znalezisko jak egzotyczny śmieć wyrzucony przez morze.</p><p>Bałtyk coraz mniej przypomina wakacyjną pocztówkę.</p><p>Coraz bardziej – szachownicę.</p><h2>Europa chce własnego „artykułu 4”</h2><p>W Strasburgu Ursula von der Leyen zaproponowała dziś coś, co jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak projekt politycznej science fiction.</p><p>Szefowa Komisji Europejskiej chce stworzenia <strong>unijnego mechanizmu reagowania na zagrożenia hybrydowe</strong>, podobnego w działaniu do artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Państwo czujące się zagrożone dronami, sabotażem, cyberatakami czy innymi działaniami poniżej progu otwartej wojny mogłoby uruchomić pilne konsultacje partnerów. Von der Leyen mówiła również o pomyśle <strong>Europejskiej Rady Bezpieczeństwa</strong>, do której obok państw UE mogłyby zostać włączone m.in. Wielka Brytania, Kanada, Norwegia i Ukraina.</p><p>To na razie propozycja, a nie obowiązujące prawo.</p><p>Jej polityczny kontekst jest jednak czytelny: Niemcy, Polska, Dania i państwa bałtyckie w ostatnich tygodniach zgłaszały incydenty związane z dronami, podejrzeniami sabotażu lub rosyjskimi działaniami wywiadowczymi. Rosja odrzuca część takich oskarżeń.</p><p>Europa próbuje więc odpowiedzieć na pytanie, z którym NATO mierzy się od początku wojny:</p><p><strong>co zrobić z atakiem, który formalnie nie jest jeszcze wojną?</strong></p><h2>Pięć osób zginęło w autobusie. Wojna nie zna „celów drugorzędnych”</h2><p>Na Ukrainie odpowiedź na pytanie o bezpieczeństwo znów miała ludzką twarz.</p><p>Rosyjski dron uderzył w środę w pasażerski minibus w obwodzie dniepropietrowskim. <strong>Zginęło pięciu cywilów, co najmniej siedem osób zostało rannych.</strong> Rosyjskie ataki uszkodziły również pociąg pasażerski oraz stację kolejową w obwodzie mikołajowskim.</p><p>Wołodymyr Zełenski ponownie zaprzeczył jednocześnie, jakoby istniało obowiązujące porozumienie Rosji i Ukrainy o wstrzymaniu ataków na energetykę. Ukraiński prezydent deklaruje gotowość do takiego rozwiązania, ale pod warunkiem rzeczywistego zaprzestania rosyjskich uderzeń.</p><p>To istotne, bo Donald Trump wcześniej przedstawiał sytuację jako uzgodniony „rozejm energetyczny”.</p><p>Dziś widać wyraźnie: <strong>nie ma wspólnego dokumentu ani pełnego zawieszenia ataków</strong>.</p><p>Z jednej strony dyplomaci próbują pisać zasady.</p><p>Z drugiej – drony nadal startują.</p><h2>Nocny alarm zakończony. Polska przestrzeń bez zagrożenia</h2><p>W nocy ponownie aktywowano polskie procedury bezpieczeństwa w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało rano o zakończeniu operacji i podkreśliło, że <strong>nie występowało zagrożenie dla terytorium Polski</strong>.</p><p>To zdanie warto powtarzać bez dopisywania dramatyzmu.</p><p>Procedury zadziałały.</p><p>Nie było incydentu nad Polską.</p><p>Jednocześnie kilka takich nocy w jednym tygodniu pokazuje, jak bardzo zmieniła się codzienność wschodniej flanki NATO.</p><p>Jeszcze kilka lat temu start myśliwców był wiadomością wojskową.</p><p>Dzisiaj bywa elementem porannej prognozy bezpieczeństwa.</p><h2>Ropa nieco w dół, ale nadal około 107 dolarów</h2><p>Na rynku ropy nastąpiło dziś lekkie uspokojenie – jeśli cenę ponad 100 dolarów za baryłkę można jeszcze nazywać spokojem.</p><p>Brent po wcześniejszych gwałtownych zwyżkach spadała w ciągu dnia w okolice <strong>107 dolarów za baryłkę</strong>. Powodem były m.in. większe od oczekiwań zapasy ropy w USA oraz informacja, że Arabia Saudyjska próbuje zwiększyć dostawy przez Oman po problemach z rurociągiem East–West i terminalem Yanbu.</p><p>Ryzyko jednak nie zniknęło.</p><p>Europejskie ceny diesla pozostają w pobliżu rekordowych poziomów, a Bliski Wschód nadal generuje problemy z transportem i eksportem surowca.</p><p>W ostatnich dniach kierowcy zdążyli już poznać nową definicję słowa „normalizacja”.</p><p>Ropa ze 109 dolarów spada do 107.</p><p>I rynek nazywa to ulgą.</p><h2>151 miliardów złotych deficytu</h2><p>W cieniu geopolityki pojawiła się liczba, która może mieć znaczenie znacznie dłużej niż jeden newsowy wieczór.</p><p>Według danych Ministerstwa Finansów po sierpniu <strong>deficyt budżetu państwa wyniósł około 151 mld zł</strong>. Dochody po ośmiu miesiącach sięgnęły 387,2 mld zł, wydatki – około 538,3 mld zł. Deficyt wykorzystał tym samym około 55,6 proc. limitu zapisanego na cały 2026 rok.</p><p>To nie oznacza, że państwo „kończy pieniądze”. Budżet jest finansowany także poprzez emisję długu i ma zaplanowany deficyt.</p><p>Ale 151 miliardów pokazuje skalę kosztów funkcjonowania państwa przy rosnących wydatkach na obronę, zdrowie, świadczenia i obsługę zadłużenia.</p><p>W przyszłorocznym projekcie budżetu rząd planuje już deficyt <strong>282,6 mld zł</strong>.</p><p>Liczby stają się tak duże, że człowiek przestaje je czuć.</p><p>Milion złotych potrafimy sobie wyobrazić.</p><p>Miliard jeszcze jakoś.</p><p>Przy 151 miliardach kalkulator zaczyna przypominać literaturę fantasy.</p><h2>Łódzkie daje uczelniom 5 milionów</h2><p>Z regionu przyszła dziś wiadomość znacznie bardziej konkretna.</p><p>Zarząd Województwa Łódzkiego podpisał umowy na <strong>5 mln zł wsparcia dla publicznych uczelni województwa</strong> w ramach drugiej edycji programu „Łódzkie dla młodych”.</p><p>Dwa miliony mają trafić na inwestycje poprawiające warunki kształcenia, trzy miliony – na działania promujące studiowanie w regionie. Pieniądze otrzymają m.in. Uniwersytet Łódzki, Politechnika Łódzka, Uniwersytet Medyczny, ASP, Akademia Muzyczna, Szkoła Filmowa, Akademia Piotrkowska i uczelnia w Skierniewicach.</p><p>Marszałek Joanna Skrzydlewska argumentowała, że chodzi o zatrzymanie młodych ludzi w województwie i stworzenie im warunków do budowania przyszłości właśnie tutaj.</p><p>Dla Tomaszowa temat ma znaczenie zasadnicze.</p><p>Jednym z największych problemów średnich miast nie jest przecież brak dzieci w szkołach.</p><p>Jest nim moment, gdy osiemnastolatek wsiada do pociągu na studia do Łodzi, Warszawy czy Wrocławia – i już nigdy naprawdę nie wraca.</p><h2>Tomaszów: od jutra samoloty zaczną zrzucać szczepionki</h2><p>A teraz informacja, którą mieszkańcy powiatu tomaszowskiego powinni po prostu zapamiętać.</p><p>Od <strong>czwartku 17 września do 30 września</strong> będzie prowadzona jesienna akcja szczepienia wolno żyjących lisów przeciwko wściekliźnie. Obejmie m.in. powiat tomaszowski. Przynęty zawierające szczepionkę będą <strong>zrzucane z samolotów i wykładane ręcznie w lasach, na polach oraz łąkach</strong>.</p><p>Najważniejsza zasada:</p><p><strong>nie dotykamy przynęty.</strong></p><p>Ludzki zapach może sprawić, że lis jej nie zje. Przez 14 dni po wyłożeniu preparatu psy powinny być wyprowadzane na smyczy, a koty pozostawać pod szczególnym nadzorem.</p><p>To informacja szczególnie ważna dla grzybiarzy, rowerzystów i osób spacerujących z dziećmi.</p><p>Jeżeli więc w lesie znajdziemy małą brunatno-zieloną kostkę, nie jest to nowy gatunek leśnego batonika.</p><p>Zostawiamy ją lisom.</p><h2>Mechanik najlepszy w konkursie obronnym. Strzelcy odpadli formalnie</h2><p>Ciekawą lokalną historię przyniósł również konkurs samorządu województwa dotyczący budowania potencjału obronnego mieszkańców.</p><p><strong>UKS Mechanik z Tomaszowa otrzymał 24 996 zł i uzyskał najwyższą ocenę merytoryczną spośród wszystkich dofinansowanych projektów – 87,5 pkt.</strong> Projekt ma dotyczyć praktycznych umiejętności przydatnych podczas sytuacji kryzysowych, takich jak pierwsza pomoc, ewakuacja, topografia, survival czy bezpieczne posługiwanie się bronią.</p><p>Jednocześnie Jednostka Strzelecka 1002 im. mjr. Rudolfa Majewskiego nie przeszła oceny formalnej. W opublikowanej dokumentacji nie podano szczegółowej przyczyny odrzucenia jej wniosku.</p><p>Dwóch lokalnych wnioskodawców.</p><p>Jeden – najwyższa punktacja.</p><p>Drugi – nawet bez oceny merytorycznej.</p><p>To dobry przykład tego, że w konkursach publicznych czasami jeden brakujący dokument potrafi zrobić więcej szkody niż słaby projekt.</p><h2>Arena Lodowa rozpisała zimę aż do marca</h2><p>Na koniec coś znacznie spokojniejszego.</p><p>Tomaszowskie Centrum Sportu opublikowało kalendarz sezonu <strong>2026/2027 na Arenie Lodowej</strong>.</p><p>Pierwsze duże zawody odbędą się <strong>10–11 października</strong>. Później Tomaszów będzie gospodarzem m.in. mistrzostw Polski na dystansach, Pucharów Polski, mistrzostw w wieloboju, zawodów dzieci, juniorów, młodzików i mastersów. Sezon zakończy się w połowie marca zawodami Eagle Race.</p><p>Po ostatnich dniach, w których słowo „dron” pojawiało się częściej niż „jesień”, to całkiem dobra wiadomość na zamknięcie.</p><p>Bo świat może liczyć rakiety.</p><p>Tomaszów za chwilę znów będzie liczył setne części sekundy na lodzie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gaz drożeje w Europie. Polska ma pełne magazyny, a rachunki gospodarstw domowych na razie bez zmian]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56644,gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56644,gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 11:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian-1789552798.png</url>
                        <title>Gaz drożeje w Europie. Polska ma pełne magazyny, a rachunki gospodarstw domowych na razie bez zmian</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56644,gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian</link>
                    </image><description>Cena gazu w Europie przekroczyła 80 euro za MWh i pozostaje blisko najwyższych poziomów od czasu kryzysu energetycznego z 2022 roku. Powodem są przede wszystkim problemy z dostawami LNG z Bliskiego Wschodu oraz znacznie niższe niż zwykle zapasy w europejskich magazynach. Polska na tle Europy wygląda jednak wyjątkowo dobrze – nasze magazyny są wypełnione w ponad 98 proc.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Gwałtowny skok cen gazu w Europie</strong> – kontrakty na holenderskim rynku TTF przekroczyły poziom 80 euro za MWh (w środę ok. 82 euro/MWh). To potężny wzrost w porównaniu do lipca (ok. 54 euro) i lutego (ok. 32 euro).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polska liderem zapasów na tle UE</strong> – europejskie magazyny gazu są zapełnione średnio w 69 proc., a w Niemczech w zaledwie 56 proc. W Polsce wskaźnik ten przekracza rekordowe 98 proc.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stabilne rachunki dla domów do końca 2026 roku</strong> – rosnące ceny na giełdach nie uderzą natychmiast w kieszenie polskich odbiorców, ponieważ taryfa myORLEN dla gospodarstw domowych została oficjalnie przedłużona.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Powrót nerwowości na rynku energii</strong> – po kilku miesiącach względnego spokoju na rynki wracają obawy o stabilność dostaw przed zbliżającą się zimą, przypominające kryzys po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.</li>    </ul></div><h2>Europa ma za mało gazu w magazynach</h2><p>Problemem jest nie tylko cena.</p><p>Według aktualnych danych Gas Infrastructure Europe europejskie magazyny są zapełnione w około <strong>68,7 proc.</strong> Znajduje się w nich około 777 TWh gazu. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja w największej gospodarce UE.</p><p>W Niemczech magazyny są wypełnione jedynie w około <strong>56 proc.</strong>, w Holandii w około 53 proc., a na Słowacji w niespełna 53 proc.</p><p>Niemcy mają przed 1 listopada określony dla większości magazynów cel na poziomie 80 proc. Federalna Agencja Sieci przypomina jednocześnie, że obecne dane dotyczą gazu możliwego do faktycznego wykorzystania, bez tzw. gazu poduszkowego pozostającego w instalacjach</p><p>Rynek zaczyna więc zadawać pytanie, które kilka lat temu brzmiało niemal apokaliptycznie: <strong>co stanie się, jeśli nadejdzie długa i mroźna zima?</strong></p><h2>Bliski Wschód uderzył w światowy rynek LNG</h2><p>Drugim problemem są dostawy skroplonego gazu.</p><p>Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie i faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz doprowadziły do zniknięcia z rynku niemal <strong>20 proc. światowych dostaw LNG</strong>. Zakłócenia dotyczą przede wszystkim eksportu z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.&nbsp;</p><p>To ogromna zmiana dla Europy, która po ograniczeniu dostaw rosyjskiego gazu stała się znacznie bardziej zależna od LNG transportowanego statkami.</p><p>Efekt jest łatwy do przewidzenia: Europa i Azja zaczynają konkurować o te same ładunki, a producenci sprzedają gaz tam, gdzie mogą uzyskać najwyższą cenę.</p><p>Europejska agencja ACER ostrzegała już wcześniej, że dłuższe problemy z katarskimi dostawami mogą stworzyć globalną lukę podaży LNG sięgającą <strong>26 mld metrów sześciennych</strong>.&nbsp;</p><h2>Polska jest w znacznie lepszej sytuacji</h2><p>Na tle Europy uwagę zwraca Polska.</p><p>Według danych Gas Infrastructure Europe polskie magazyny były 15 września wypełnione w <strong>98,31 proc.</strong> To jeden z najwyższych poziomów w całej Unii Europejskiej.</p><p>Oznacza to, że należy rozdzielić dwa problemy: <strong>bezpieczeństwo fizycznych dostaw gazu oraz jego cenę</strong>.</p><p>Polska ma bardzo wysoki poziom zapasów, ale jest częścią europejskiego rynku. Jeśli gaz na TTF pozostanie drogi przez wiele miesięcy, presja cenowa dotrze również do polskich przedsiębiorstw i kolejnych kontraktów zawieranych przez sprzedawców.</p><p>Nie musi natomiast od razu pojawić się na rachunkach gospodarstw domowych.</p><h2>Czy rachunki za gaz teraz wzrosną?</h2><p>W przypadku gospodarstw domowych odpowiedź brzmi: <strong>nie automatycznie</strong>.</p><p>Urząd Regulacji Energetyki przedłużył obowiązywanie taryfy myORLEN – dawnego PGNiG Obrót Detaliczny – do <strong>31 grudnia 2026 roku</strong>. Cena samego paliwa gazowego dla gospodarstw domowych pozostaje na poziomie <strong>197,29 zł/MWh</strong>. Ta sama taryfa obejmuje również część podmiotów realizujących zadania użyteczności publicznej, między innymi szkoły, szpitale, żłobki i przedszkola.&nbsp;</p><p>Wcześniej URE zatwierdził także taryfę Polskiej Spółki Gazownictwa na 2026 rok, przewidującą średni spadek stawek dystrybucyjnych o około 1,7 proc.</p><p>Nie oznacza to jednak, że to, co dzieje się dziś na giełdzie, można lekceważyć. Jeżeli wysokie ceny utrzymają się jesienią i zimą, problem pojawi się przy zakupach gazu na kolejne okresy taryfowe oraz w kosztach przedsiębiorstw kupujących energię na zasadach rynkowych.</p><p>A stamtąd droga do cen produktów i usług jest już znacznie krótsza.</p><h2>Zima będzie testem</h2><p>Komisja Europejska uspokaja, że mimo niższego poziomu zapasów <strong>nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu w UE</strong>. Europa dysponuje dziś większymi możliwościami importowania LNG niż przed kryzysem 2022 roku, bardziej zróżnicowanymi kierunkami dostaw i mniejszym zużyciem gazu.</p><p>Problem w tym, że rynek gazu przypomina dziś napiętą strunę. Wystarczy kilka dodatkowych czynników – przedłużenie konfliktu, mroźna zima, awaria infrastruktury, słabsza generacja z energetyki wiatrowej albo jeszcze większa konkurencja Azji o LNG – żeby ceny ponownie poszły w górę.</p><p>Dlatego coraz częściej pojawiają się scenariusze, w których zimą gaz może ponownie zbliżyć się do <strong>100 euro za MWh</strong>.</p><p>To wciąż bardzo daleko od ekstremalnych cen z kryzysowego 2022 roku. Ale po kilku latach względnego uspokojenia europejski rynek energii ponownie przypomina, że bezpieczeństwo energetyczne nie kończy się na tym, czy gaz znajduje się w rurach.</p><p>Liczy się również odpowiedź na znacznie bardziej przyziemne pytanie: <strong>ile przyjdzie za niego zapłacić.</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (środa, 16 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56637,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56637,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 08:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia-1789541965.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (środa, 16 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56637,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest środa, 16 września, dwieście pięćdziesiąty dziewiąty dzień roku. Do jego końca pozostało 106 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.16, a zachodzi o 18.52. Imieniny obchodzą m.in. Cyprian, Edyta, Eugenia, Franciszek, Jan, Kamila, Kornel, Korneliusz, Ludmiła, Łucja i Wiktor.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Czterodniowe posiedzenie Sejmu</strong> – posłowie rozpoczynają obrady, na których omówią ochronę produkcyjnej funkcji wsi, wychowanie patriotyczne oraz projekty deregulacyjne.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Surowsze kary dla kierowców</strong> – rząd zajmie się projektem zaostrzenia przepisów i odbierania prawa jazdy za wjazd na przejazdy kolejowe przy czerwonym świetle.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne głosowania w Parlamencie Europejskim</strong> – europarlamentarzyści podejmą decyzje w sprawach Tarczy Demokracji, reform systemu ETS oraz uchylenia immunitetu Grzegorza Brauna.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice z historii Polski</strong> – mija dokładnie 563 lata od rozbicia Krzyżaków na Zalewie Wiślanym przez floty Gdańska i Elbląga oraz 45 lat od ostatniego rejsu legendarnego „Daru Pomorza”.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Kartki z muzycznego kalendarium</strong> – dzisiejszy dzień przypomina o wielkich momentach w historii muzyki, od Elvisa Presleya po formacje Led Zeppelin, Dire Straits oraz Pink Floyd.</li>    </ul></div><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>406 lat temu, w 1620 roku</strong>, rozpoczęły się walki pod Cecorą pomiędzy wojskami Rzeczypospolitej dowodzonymi przez hetmana wielkiego koronnego <strong>Stanisława Żółkiewskiego</strong> a siłami turecko-tatarskimi.</p><p>Kampania zakończyła się katastrofą. 19 września doszło do głównego starcia, po którym armia polska rozpoczęła odwrót. Żółkiewski zginął jednak dopiero <strong>w nocy z 6 na 7 października</strong>, podczas rozbicia polskiego taboru w pobliżu Mohylowa nad Dniestrem</p><p><strong>358 lat temu, w 1668 roku</strong>, abdykował król <strong>Jan II Kazimierz Waza</strong>, panujący w Rzeczypospolitej od 1648 roku. Jego panowanie przypadło na jeden z najbardziej dramatycznych okresów XVII-wiecznej historii Polski – powstanie Chmielnickiego, wojnę z Rosją i potop szwedzki.</p><p><strong>106 lat temu, w 1920 roku</strong>, rozegrała się <strong>bitwa pod Dytiatynem</strong> w Galicji Wschodniej. Niewielki polski oddział przez wiele godzin powstrzymywał znacznie liczniejsze siły bolszewickie. Starcie zapisało się w historii jako jeden z symboli żołnierskiego poświęcenia podczas wojny polsko-bolszewickiej.</p><p><strong>98 lat temu, w 1928 roku</strong>, w Warszawie zakończyła się pierwsza edycja wyścigu kolarskiego dookoła Polski – dzisiejszego <strong>Tour de Pologne</strong>. Zawody rozpoczęły się 7 września, liczyły osiem etapów i prawie 1500 kilometrów. Zwyciężył <strong>Feliks Więcek</strong>, który wygrał sześć etapów</p><p><strong>91 lat temu, w 1935 roku</strong>, Polska została ponownie wybrana do Rady Ligi Narodów.</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, żołnierze 3. Dywizji Piechoty 1. Armii Wojska Polskiego rozpoczęli walki o przyczółki warszawskie. Próby przepraw przez Wisłę i wsparcia walczącego Powstania Warszawskiego trwały do 23 września.</p><p><strong>69 lat temu, w 1957 roku</strong>, przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie rozpoczął się proces byłych wysokich funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa – <strong>Romana Romkowskiego, Józefa Różańskiego i Anatola Fejgina</strong>. Proces odbywał się przy drzwiach zamkniętych.</p><p><strong>34 lata temu, w 1992 roku</strong>, trwał proces ratyfikowania Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie Polski ze Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi. Układ podpisano w Brukseli 16 grudnia 1991 roku. Polska przyjęła ustawę ratyfikacyjną w lipcu 1992 roku</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, rozporządzeniem Rady Ministrów utworzono <strong>Park Narodowy Gór Stołowych</strong>. Park działa formalnie od 1 stycznia 1994 roku i chroni m.in. wyjątkowe w skali kraju formacje skalne Gór Stołowych</p><p><strong>10 lat temu, w 2016 roku</strong>, w Dyminach w województwie świętokrzyskim zmarł <strong>Kazimierz Mieczysław Ujazdowski</strong>, adwokat i obrońca osób oskarżanych w procesach politycznych w okresie PRL.</p><p><strong><u>MUZYCZNE KALENDARIUM</u></strong></p><p><strong>1925</strong> – urodził się <strong>B.B. King</strong>, właściwie Riley B. King – jedna z największych postaci w historii bluesa. Jego charakterystyczny styl gry i słynna gitara „Lucille” wpłynęły na kolejne pokolenia muzyków, od Erica Claptona po wielu mistrzów rockowej gitary.</p><p><strong>1963</strong> – amerykańska wytwórnia Swan Records wydała singiel <strong>„She Loves You”</strong> The Beatles. Początkowo nagranie niemal przepadło w Stanach Zjednoczonych. Beatlemania za oceanem eksplodowała dopiero kilka miesięcy później.</p><p>Tego samego dnia w Chicago urodził się <strong>Richard Marx</strong>, wokalista, kompozytor i autor takich przebojów jak „Right Here Waiting”, „Hazard” czy „Now and Forever”.</p><p><strong>1967</strong> – w Stanach Zjednoczonych ogromną popularność zdobywał debiutancki album <strong>„Are You Experienced”</strong> The Jimi Hendrix Experience. W materiale źródłowym pojawia się informacja o pierwszym miejscu Billboard 200 – to błąd. Album osiągnął w USA <strong>5. miejsce</strong>, pozostając na liście przez ponad sto tygodni. W 2005 roku został wpisany do National Recording Registry Biblioteki Kongresu.</p><p><strong>1977</strong> – w wieku zaledwie 29 lat zginął <strong>Marc Bolan</strong>, lider T. Rex i jedna z najważniejszych postaci glam rocka. Samochód prowadzony przez Glorię Jones uderzył w drzewo w południowo-zachodnim Londynie.</p><p><strong>1979</strong> – ukazał się <strong>„Rapper's Delight”</strong> grupy The Sugarhill Gang. Nagranie stało się pierwszym wielkim komercyjnym przebojem rapowym i jednym z utworów, które wyniosły hip-hop z lokalnej kultury Nowego Jorku do światowego mainstreamu.</p><p><strong>1984</strong> – w Kutaisi w Gruzji urodziła się <strong>Katie Melua</strong>, późniejsza autorka przebojów „Nine Million Bicycles” i „The Closest Thing to Crazy”.</p><p><strong>1988</strong> – <strong>Fish</strong>, charyzmatyczny frontman Marillion, poinformował o odejściu z zespołu. Rozpoczął karierę solową, a jego miejsce za mikrofonem zajął Steve Hogarth.</p><p><strong>1989</strong> – Gloria Estefan była na pierwszym miejscu amerykańskiej listy singli z balladą <strong>„Don't Wanna Lose You”</strong>.</p><p><strong>2001</strong> – austriacki DJ Ötzi znalazł się na szczycie brytyjskiej listy przebojów z taneczną wersją <strong>„Hey Baby”</strong>.</p><p><strong><u>DZIŚ W KRAJU</u></strong></p><h2>Drugi dzień posiedzenia Sejmu</h2><p>Sejm wznowi obrady o godz. 9.00. W aktualnym harmonogramie na środę znajdują się m.in. przepisy dotyczące organizacji <strong>XXVI Światowego Jamboree Skautowego w Polsce w 2027 roku</strong>, nowelizacja ustawy o działaniach antyterrorystycznych oraz projekt dotyczący finansowego wspierania produkcji audiowizualnej.</p><p>Projekt zmian w ustawie o działaniach antyterrorystycznych ma uporządkować zasady przygotowywania i zabezpieczania szczególnie ważnych wydarzeń państwowych i międzynarodowych.</p><p>Z kolei zmiany dotyczące produkcji audiowizualnej mają przede wszystkim ustabilizować system finansowego wsparcia dla filmów i innych produkcji realizowanych w Polsce.</p><h3>Uwaga na zmianę w stosunku do depeszy PAP</h3><p>W przekazanym materiale PAP jako środowe punkty obrad wymienione zostały również <strong>windfall tax</strong>, Prawo farmaceutyczne oraz projekt o wychowaniu patriotycznym. Aktualny harmonogram Sejmu wygląda inaczej. Projekt o wychowaniu patriotycznym był procedowany już we wtorek, natomiast poprawki do Prawa farmaceutycznego Komisja Zdrowia ma rozpatrywać w czwartek, jeśli projekt zostanie do niej skierowany.</p><p>Rząd rzeczywiście przyjął 15 września projekt dotyczący podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw, ale <strong>nie warto przypisywać go bezpośrednio do środowego bloku obrad bez aktualizacji sejmowego harmonogramu</strong>. (<a href="https://redakcja.www.gov.pl/web/finanse/wiadomosci?utm_source=chatgpt.com" title="Wiadomości - Ministerstwo Finansów - Portal Gov.pl">Redakcja</a>)</p><p>DZIŚ ZA GRANICĄ</p><h2>Von der Leyen wygłosi orędzie o stanie Unii</h2><p>O godz. 9 w Parlamencie Europejskim w Strasburgu przewodnicząca Komisji Europejskiej <strong>Ursula von der Leyen</strong> wygłosi doroczne orędzie o stanie Unii Europejskiej. Wystąpienie ma podsumować ostatni rok pracy Komisji i przedstawić najważniejsze zamierzenia na kolejne miesiące.</p><p>Wśród tematów wymienianych przez instytucje unijne przed wystąpieniem znajdują się bezpieczeństwo i obronność, konkurencyjność gospodarki, relacje handlowe, Ukraina, sytuacja na Bliskim Wschodzie, migracja i kolejny wieloletni budżet UE.</p><p>Premier Kanady <strong>Mark Carney</strong> będzie gościem honorowym dzisiejszej debaty. Jutro ma wygłosić osobne przemówienie przed Parlamentem Europejskim dotyczące stosunków Kanady i Unii Europejskiej. Oficjalny program PE potwierdza wizytę i wystąpienie; doniesienia o możliwych nowych formach „stowarzyszenia” Kanady z UE pozostają natomiast elementem szerszej debaty o przyszłym modelu współpracy, a nie istniejącą dziś procedurą akcesyjną.&nbsp;</p><h2>Fed zdecyduje o stopach procentowych</h2><p>W Waszyngtonie kończy się dwudniowe posiedzenie <strong>Federalnego Komitetu Operacji Otwartego Rynku – FOMC</strong>. Decyzja dotycząca stóp procentowych ma zostać ogłoszona o godz. 14 czasu wschodnioamerykańskiego, a pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa.&nbsp;</p><p>Według opublikowanych dziś analiz AP ekonomiści i rynki finansowe w większości oczekują <strong>podwyżki o 25 punktów bazowych</strong>. Jest to jednak prognoza rynku – decyzja należy do FOMC i zostanie ogłoszona dopiero wieczorem czasu polskiego. (<a href="https://apnews.com/article/bab1bcb07e973bfb2dd0c3e5fbbb73b1?utm_source=chatgpt.com" title="Warsh likely to side with financial markets over Trump as Fed rate hike expected">AP News</a>)</p><p>SPORT</p><h2>Jagiellonia rusza do walki w Lidze Europy</h2><p>Wieczorem rozpoczyna się faza ligowa Ligi Europy sezonu 2026/27. <strong>Jagiellonia Białystok</strong> zagra na wyjeździe z Olympiakosem Pireus. Początek spotkania zaplanowano na godz. 21.00. Dzień później o tej samej porze <strong>Lech Poznań</strong> zmierzy się w Londynie z Crystal Palace.&nbsp;</p><p>Każdy z polskich zespołów rozegra w fazie ligowej po osiem spotkań. Pierwsza kolejka została rozłożona na 16 i 17 września, a ostatnia odbędzie się 28 stycznia 2027 roku.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[NATO zestrzeliło drona nad Litwą, Polska poderwała myśliwce. Rząd uderza w paliwowe zyski i zaostrza kary dla kierowców na przejazdach kolejowych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56636,nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-kary-dla-kierowcow-na</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56636,nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-kary-dla-kierowcow-na</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 20:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-1789498609.png</url>
                        <title>NATO zestrzeliło drona nad Litwą, Polska poderwała myśliwce. Rząd uderza w paliwowe zyski i zaostrza kary dla kierowców na przejazdach kolejowych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56636,nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-kary-dla-kierowcow-na</link>
                    </image><description>Wtorek, 15 września 2026 roku, zaczął się od huku, którego w tej części Europy nikt już nie traktuje jak odległego echa wojny. W nocy myśliwce NATO zestrzeliły nad Litwą drona, który prawdopodobnie nadleciał z Białorusi i – według litewskich władz – mógł przenosić ładunek wybuchowy. W tym samym czasie nad Polską operowało lotnictwo wojskowe w związku z kolejnym rosyjskim atakiem na Ukrainę. Na Bałtyku Rosja przesuwa granice jeszcze inaczej: rosyjska fregata wystrzeliła race w kierunku duńskiego śmigłowca wojskowego, a Kopenhaga wezwała ambasadora Federacji Rosyjskiej. Wojna coraz częściej przypomina dziś thriller, w którym niepokojące sceny rozgrywają się nie za horyzontem, lecz na mapie państw NATO. Tymczasem baryłka Brent ponownie przekroczyła 108 dolarów, diesel w Łódzkiem zbliża się do 9 zł, a polski rząd przyjął projekt 60-procentowego podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych. Jest też decyzja, która ma szczególne znaczenie po niedawnej tragedii na linii Tomaszów–Radom: za najbardziej niebezpieczne wykroczenia na przejazdach kolejowych kierowca ma tracić prawo jazdy na trzy miesiące. Wieczór przyniósł za to wiadomość bez geopolitycznego dopisku – polscy siatkarze pokonali Ukrainę 3:0 i wygrali swoją grupę mistrzostw Europy bez straty seta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcia militarne w Europie</strong> – myśliwce NATO zestrzeliły nad Litwą drona z Białorusi, który mógł przenosić ładunek wybuchowy. Polskie lotnictwo prewencyjnie operowało w powietrzu podczas ataków na Ukrainę, a Dania wezwała ambasadora Rosji po ostrzelaniu śmigłowca racami z fregaty.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sceptycyzm wobec rozejmu i kryzys naftowy</strong> – Ukraina warunkuje "rozejm energetyczny" Donalda Trumpa twardymi gwarancjami USA. Przez ataki Huti i blokady w Arabii Saudyjskiej ropa Brent skoczyła do 108,49 USD za baryłkę.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Drastyczne ceny paliw i nowy podatek</strong> – w Łódzkiem ceny paliw zbliżają się do historycznych rekordów (Pb95 za ok. 8 zł, diesel za 9 zł). Rząd przyjął 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, by sfinansować program obniżek.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Surowe kary dla kierowców na przejazdach</strong> – Rada Ministrów zatwierdziła przepisy o natychmiastowej utracie prawa jazdy na 3 miesiące za wjazd na tory przy czerwonym świetle lub omijanie zapór.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Inicjatywy w regionie i Budżet Obywatelski</strong> – rusza program szkoleniowy „ChroniMy” wart 54,4 mln zł, choć podział na powiat tomaszowski nie jest znany. W Tomaszowie trwa głosowanie na 18 projektów TBO (pula 1,7 mln zł z ponad 5 mln zł zgłoszonych potrzeb).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Perfekcyjny start polskich siatkarzy</strong> – reprezentacja Polski pokonała Ukrainę 3:0 na mistrzostwach Europy, wygrywając grupę B z nieskazitelnym bilansem setów 12:0.</li>    </ul></div><h2>Dron nad Litwą. Tym razem NATO nie tylko poderwało samoloty</h2><p>Jeszcze niedawno komunikaty brzmiały: „wykryto obiekt”, „poderwano lotnictwo”, „trwa identyfikacja”.</p><p>Dzisiaj padło inne słowo: <strong>zestrzelono</strong>.</p><p>Krótko po północy włoskie Eurofightery pełniące misję obrony powietrznej NATO przechwyciły i zniszczyły drona nad Litwą. Obiekt prawdopodobnie nadleciał z Białorusi i został strącony w pobliżu miejscowości Pratkūnai w okolicach Kowna. Litewskie służby odnalazły szczątki. Według dowódcy litewskich sił powietrznych maszyna prawdopodobnie przenosiła materiał wybuchowy.</p><p>To pierwszy przypadek, gdy samoloty NATO zniszczyły drona nad terytorium Litwy. Wcześniej podobne bezzałogowce wpadały już do przestrzeni państw Sojuszu, czasem przypadkowo, czasem w okolicznościach pozostawiających znacznie więcej pytań niż odpowiedzi.</p><p>I właśnie pytanie o intencję jest dziś najtrudniejsze.</p><p>Przypadek? Błąd nawigacji? Test reakcji NATO? Element presji psychologicznej?</p><p>Odpowiedź poznamy być może później. Problem polega na tym, że rakieta przeciwlotnicza nie ma luksusu czekania na konferencję prasową.</p><h2>Polska znów patrzyła w niebo</h2><p>Równocześnie Rosja przeprowadzała kolejne ataki na Ukrainę. W związku z zagrożeniem w polskiej przestrzeni działało lotnictwo wojskowe. Była to operacja prewencyjna – nie poinformowano o naruszeniu naszej przestrzeni powietrznej.</p><p>Jeszcze w niedzielę rosyjski dron uderzył w rejonie ukraińskiego Jagodzinia, blisko polskiej granicy, a w poniedziałek polskie służby wydobyły z Bałtyku szczątki bezzałogowca, który według wstępnej oceny był rosyjską maszyną wojskową.</p><p>Teraz dochodzi Litwa.</p><p>Geografia tych zdarzeń układa się w coraz mniej przypadkowy wzór: Ukraina, Polska, Litwa, Bałtyk.</p><p>Dla Tomaszowa temat bezpieczeństwa nie jest szczególnie abstrakcyjny. W mieście stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>. Gdy w komunikacie pojawiają się słowa „gotowość”, „lotnictwo”, „wschodnia flanka” czy „reagowanie”, nie czytamy wyłącznie o jednostkach zaznaczonych prostokątem na wojskowej mapie. Czytamy także o ludziach, których codziennie mijamy na ulicach miasta.</p><h2>Rosyjska fregata strzela racami w stronę duńskiego śmigłowca</h2><p>Bałtyk przestał być spokojnym północnym jeziorem NATO.</p><p>Dania poinformowała dziś, że rosyjska fregata wystrzeliła <strong>dwie race sygnalizacyjne w kierunku wojskowego śmigłowca Fennec</strong>, który wykonywał rutynową misję fotograficzną nad wodami międzynarodowymi. Jedna z rac przeleciała blisko maszyny.</p><p>Duński minister spraw zagranicznych Lars Løkke Rasmussen nazwał incydent „nieakceptowalnym” i podkreślił, że mógł on zagrozić życiu załogi. Rosyjski ambasador został wezwany do MSZ. Moskwa odpowiada, że to Duńczycy wykonywali „niebezpieczne manewry” w pobliżu okrętu.</p><p>Brzmi znajomo.</p><p>Najpierw „przypadkowy” dron.</p><p>Potem niezidentyfikowany obiekt.</p><p>Później race.</p><p>W pewnym momencie język dyplomacji zaczyna przypominać napisy końcowe filmu, którego nikt nie chciał oglądać.</p><h2>Trump ogłasza rozejm. Ukraina mówi: jeszcze go nie ma</h2><p>Donald Trump oznajmił w poniedziałek, że Rosja i Ukraina zgodziły się nie atakować wzajemnie swojej infrastruktury energetycznej.</p><p>Wtorek pokazał jednak, że sprawa jest znacznie mniej oczywista.</p><p>Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość Kijowa do takiego rozwiązania, ale postawił podstawowy warunek: <strong>Rosja musi zrobić to samo, a Stany Zjednoczone powinny zagwarantować wykonanie porozumienia</strong>. Ukraina nie traktuje więc deklaracji Trumpa jako obowiązującego już rozejmu.</p><p>I trudno się dziwić ostrożności.</p><p>Wojna nauczyła świat jednej rzeczy: pomiędzy zdaniem „strony się zgodziły” a rzeczywistym milczeniem rakiet potrafi zmieścić się bardzo długa noc.</p><h2>Ropa znowu powyżej 108 dolarów. Kryzys jedzie już na polskie stacje</h2><p>Bliski Wschód nie zamierza przy tym oddawać miejsca Ukrainie na pierwszej stronie.</p><p>We wtorek Brent dochodziła do <strong>108,49 dolara za baryłkę</strong>. Powodem jest coraz bardziej niepokojąca układanka: uszkodzony i wyłączony saudyjski rurociąg East–West, ataki Huti, zawieszenie załadunku ropy w porcie Yanbu oraz kolejne problemy na trasach omijających Cieśninę Ormuz.</p><p>Huti zajęli dodatkowo wyspy Wielki i Mały Hanish na Morzu Czerwonym. Wcześniej przejęli Mayun przy Bab el-Mandeb. Ich pozycje coraz mocniej obejmują szlak, którym statki płyną w stronę Kanału Sueskiego i Europy.</p><p>I tutaj wielka mapa świata zwija się nagle do rozmiaru paragonu ze stacji benzynowej.</p><p>Radio Łódź sprawdzało dziś rano ceny w regionie. Na jednej ze stacji Pb95 kosztowała <strong>7,79 zł</strong>, diesel <strong>8,79 zł</strong>, a LPG 3,03 zł. Eksperci ostrzegają, że benzyna może przebić 8 zł, a olej napędowy 9 zł za litr.</p><p>Dla mieszkańca Tomaszowa Bab el-Mandeb może brzmieć jak nazwa miejsca z „Baśni tysiąca i jednej nocy”.</p><p>Do chwili, gdy pojawia się na ekranie dystrybutora przy Warszawskiej, Ujezdzkiej czy św. Antoniego.</p><h2>Rząd chce zabrać 60 procent nadzwyczajnych zysków koncernów</h2><p>Rada Ministrów odpowiedziała dziś na kryzys własnym ruchem.</p><p>Przyjęła projekt ustawy wprowadzającej <strong>60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych</strong>. Danina nie ma obejmować zwykłego zysku firm, ale nadwyżkę ponad poziom wyliczony w odniesieniu do marż z 2025 roku. Rząd szacuje wpływy na około <strong>4 mld zł</strong>.</p><p>To drugie podejście do tej koncepcji. Wcześniejszą ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego przed jej podpisaniem.</p><p>Donald Tusk zapowiedział dziś, że jeżeli prezydent podpisze nowy projekt po jego przejściu przez parlament, rząd uruchomi kolejny wariant programu <strong>„Ceny Paliwa Niżej”</strong>, czyli wsparcia mającego ograniczyć rachunki kierowców.</p><p>Spór będzie zapewne ostry.</p><p>Po jednej stronie argument: nadzwyczajny kryzys przynosi koncernom nadzwyczajne zyski, więc część pieniędzy powinna wrócić do obywateli.</p><p>Po drugiej: nowy podatek może zostać przerzucony na klientów albo ograniczyć inwestycje.</p><p>Jedno nie podlega dyskusji – przy dieslu pukającym w drzwi z napisem <strong>9 zł/litr</strong> temat paliw przestał być ekonomicznym dodatkiem do polityki.</p><p>Stał się polityką.</p><h2>Trzy miesiące bez prawa jazdy za czerwone światło na przejeździe</h2><p>Druga dzisiejsza decyzja rządu brzmi w Tomaszowie szczególnie mocno.</p><p>Rada Ministrów przyjęła projekt zmian, zgodnie z którym kierowca ma tracić prawo jazdy na <strong>trzy miesiące</strong> m.in. za objeżdżanie opuszczonych zapór, wjazd na przejazd podczas opuszczania lub podnoszenia rogatek, przejazd przy czerwonym świetle albo wjechanie na tory, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy.</p><p>To nie jest dla naszego regionu teoretyczna dyskusja.</p><p>Kilka dni temu na linii kolejowej nr 22 pomiędzy <strong>Tomaszowem Mazowieckim a Radomiem</strong> ciężarówka wjechała na przejazd i zderzyła się z pociągiem. <strong>Jedna osoba zginęła, około 20 zostało rannych.</strong> Tragedia stała się jedną z przyczyn ogólnopolskiego protestu maszynistów.</p><p>Prawo często przychodzi po katastrofie.</p><p>Najpierw są syreny.</p><p>Potem zdjęcia rozbitego pociągu.</p><p>Później pogrzeb.</p><p>A na końcu ktoś siada przy biurku i pisze przepis, który być może powinien istnieć wcześniej.</p><p>Projekt musi jeszcze przejść przez parlament i zostać podpisany przez prezydenta, więc nowe sankcje <strong>jeszcze nie obowiązują</strong>.</p><h2>54,4 mln zł na odporność Łódzkiego. Ale ile dla Tomaszowa?</h2><p>Województwo Łódzkie uruchamia tymczasem duży program przygotowania ludności do sytuacji kryzysowych.</p><p>W projekcie <strong>„ChroniMy”</strong> do rozdysponowania jest dokładnie <strong>54 414 316,02 zł</strong>. Ponad 51,6 mln pochodzi z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus, reszta z budżetu państwa. Program ma obejmować m.in. pierwszą pomoc, zachowanie w sytuacjach zagrożenia oraz szkolenie strażaków OSP w wykorzystaniu dronów. Zajęcia mają trafić do każdej gminy województwa.</p><p>I tu pojawia się pytanie najważniejsze z punktu widzenia mieszkańca naszego powiatu.</p><p>Ile z tych 54 milionów rzeczywiście zobaczymy w <strong>Tomaszowie, Ujeździe, Lubochni, Inowłodzu, Czerniewicach, Żelechlinku czy Rokicinach</strong>?</p><p>Na razie szczegółowego podziału nie ma.</p><p>A dzisiejsza noc nad Litwą pokazuje, że słowa „ochrona ludności” i „dron” przestały należeć wyłącznie do języka urzędowych strategii.</p><h2>Pięć milionów pomysłów. Tomaszów ma tylko 1,7 miliona</h2><p>W lokalnej skali mieszkańcy dostali za to decyzję do podjęcia już teraz.</p><p>Trwa głosowanie w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2027. Na liście jest <strong>18 projektów</strong> – od boisk, skateparku i pumptracku, przez pracownie szkolne i ochronę jerzyków, po centrum ratownictwa, kursy pierwszej pomocy, rodzinny piknik i imprezę motoryzacyjną.</p><p>Problem można opisać jednym działaniem matematycznym.</p><p>Projekty: <strong>5 064 565,36 zł</strong>.</p><p>Pieniądze: <strong>1,7 mln zł</strong>.</p><p>Czyli większość propozycji przegra.</p><p>Głosowanie trwa do 24 września. Każdy mieszkaniec może wskazać jeden projekt infrastrukturalny i jeden społeczny.</p><p>Wielkie państwa podejmują dziś decyzje o samolotach, podatkach i ropie.</p><p>Tomaszowianie o boisku, bezpieczeństwie, szkole albo skateparku.</p><p>Skala inna.</p><p>Mechanizm demokracji ten sam.</p><h2>Na koniec: Polska 3, Ukraina 0. Dwanaście setów i ani jednego oddanego</h2><p>Wieczorem przyszła wiadomość, przy której można na chwilę odłożyć telefon z alertami.</p><p>Polscy siatkarze pokonali Ukrainę <strong>3:0 – 25:20, 25:13, 25:23</strong> w mistrzostwach Europy. To czwarte zwycięstwo biało-czerwonych w turnieju. Polska nie straciła dotąd nawet seta i z bilansem <strong>12:0</strong> zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie B jeszcze przed ostatnim spotkaniem z Bułgarią.</p><p>Czasem warto skończyć dzień właśnie tak.</p><p>Nie mapą z czerwonymi strzałkami.</p><p>Nie wykresem ropy.</p><p>Nie zdjęciem drona.</p><p>Tablicą wyników.</p><p><strong>3:0.</strong></p><p>I oby jak najwięcej naszych wieczornych wiadomości mogło kończyć się właśnie takim rodzajem emocji.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gawkowski: Big techom trzeba założyć chomąto. „Bez tego jadą bez trzymanki”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56629,gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56629,gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 16:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki-1789481159.png</url>
                        <title>Gawkowski: Big techom trzeba założyć chomąto. „Bez tego jadą bez trzymanki”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56629,gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki</link>
                    </image><description>– Na platformy cyfrowe trzeba nałożyć chomąto. Jak lejce popuścisz, to oni nie tylko najmłodszych, ale też najstarszych zaprowadzą na manowce – powiedział we wtorek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Rząd chce mocniejszych regulacji dotyczących gigantów technologicznych. W tle są uzależnienia dzieci od mediów społecznościowych, patostreaming, pornografia, hejt i algorytmy projektowane tak, by użytkownik jak najdłużej nie odrywał wzroku od ekranu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wicepremier za mocniejszymi regulacjami Big Techów</strong> – Krzysztof Gawkowski domaga się surowszych kar dla platform internetowych, wskazując na ogromne zagrożenia dla dzieci. Od 23 sierpnia 2026 r. patostreaming jest w Polsce oficjalnie przestępstwem.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Meta jak koncerny tytoniowe XXI wieku</strong> – dyrektor NASK Radosław Nielek uważa, że giganci technologiczni powinni pokrywać koszty społeczne swoich usług. Na mocy unijnego aktu DSA platformom grożą kary do 6 proc. światowego obrotu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Weryfikacja wieku i realny problem w Tomaszowie</strong> – w kraju trwa debata nad ograniczeniem dostępu najmłodszych do social mediów. Dla lokalnych rodziców to codzienność, w której kluczowe staje się pytanie, kto decyduje o treściach wyświetlanych dzieciom.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Korekta danych o gigancie technologicznym</strong> – wbrew uproszczonym doniesieniom, ugoda koncernu Meta opiewa na kwotę „do 17,1 mld dolarów” i jako porozumienie z 26 sierpnia wciąż oczekuje na ostateczne zatwierdzenie przez sąd.</li>    </ul></div><p>Słowa wicepremiera padły podczas XX Konferencji „Safer Internet. Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży online”, organizowanej w Warszawie przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę i NASK – Państwowy Instytut Badawczy. Jubileuszowa konferencja odbywa się w dniach 15–18 września, stacjonarnie i online.&nbsp;</p><p>Gawkowski nie próbował owijać problemu w technologiczną nowomowę.</p><p>– <strong>Na platformy cyfrowe trzeba nałożyć chomąto. Big techy jadą bez trzymanki. Jak lejce popuścisz, to oni nie tylko najmłodszych, ale też najstarszych zaprowadzą na manowce</strong> – mówił.</p><p>Według ministra internet został w ostatnich latach „zatruty” treściami, które jeszcze niedawno traktowano jak ponury margines sieci. Jednym z przykładów jest patostreaming – transmisje i nagrania pokazujące przemoc, poniżanie innych ludzi czy zachowania mogące prowadzić do samookaleczeń.</p><p>Od 23 sierpnia 2026 roku obowiązuje w Polsce art. 255b Kodeksu karnego dotyczący określonych form patostreamingu. Publiczne rozpowszechnianie w internecie materiałów przedstawiających m.in. przestępstwo godzące w dobra osobiste człowieka, przemoc wobec zwierząt albo poniżające traktowanie innej osoby, jeżeli służy osiągnięciu korzyści majątkowej lub osobistej, może oznaczać karę do trzech lat pozbawienia wolności. W przypadku treści przedstawiających krzywdzenie dziecka odpowiedzialność może być jeszcze surowsza. &nbsp;</p><h2>Nie tylko rodzice. Odpowiedzialności mają podlegać platformy</h2><p>To właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie: <strong>kto powinien odpowiadać za treści podsuwane dziecku przez algorytm?</strong></p><p>Przez lata ciężar odpowiedzialności przerzucano przede wszystkim na rodziców. To oni mieli kontrolować czas spędzany przez dziecko przed ekranem, instalować blokady i sprawdzać historię przeglądania.</p><p>Problem w tym, że po drugiej stronie stoi przemysł dysponujący miliardami dolarów, sztuczną inteligencją i algorytmami analizującymi zachowanie użytkownika niemal bez przerwy.</p><p>Gawkowski uważa, że odpowiedzialność muszą ponosić również właściciele platform.</p><p>Podobnego zdania jest minister edukacji Barbara Nowacka. Jej zdaniem pojedyncze państwo może być po prostu za słabe w starciu z największymi koncernami technologicznymi. Dlatego skutecznych regulacji trzeba szukać przede wszystkim na poziomie Unii Europejskiej.</p><p>Nowacka zwracała uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch dekad udało się znacząco poprawić fizyczne bezpieczeństwo dzieci. Jednocześnie pojawił się jednak drugi świat – cyfrowy – w którym młodzi ludzie każdego dnia mogą spotkać się z hejtem, przemocą, wykluczeniem, pornografią, agresją czy treściami ekstremistycznymi.</p><p>To trochę jak budowanie coraz wyższych barierek przy szkolnych schodach, podczas gdy kilka metrów dalej dziecko dostaje do ręki smartfon prowadzący do świata, w którym barierek praktycznie nie ma.</p><h2>Europa już ma narzędzie. Kary mogą być ogromne</h2><p>Unia Europejska nie zaczyna w tej sprawie od zera. Od 2024 roku obowiązuje w pełnym zakresie <strong>Digital Services Act – Akt o usługach cyfrowych</strong>.</p><p>Przepisy nakładają szczególne obowiązki na największe platformy internetowe, dotyczące m.in. ograniczania ryzyka systemowego, ochrony małoletnich, przejrzystości reklam i działania systemów rekomendacyjnych.</p><p>W przypadku naruszenia przepisów największym platformom mogą grozić kary sięgające nawet <strong>6 procent ich światowego rocznego obrotu</strong>.&nbsp;</p><p>To już nie jest mandat, który globalny koncern może wrzucić w koszty prowadzenia działalności.</p><p>To sankcja, która może zostać zauważona również przez akcjonariuszy.</p><h2>Meta jak koncern tytoniowy?</h2><p>Jeszcze dalej poszedł podczas konferencji dyrektor NASK Radosław Nielek.</p><p>Przypomniał zawartą w Stanach Zjednoczonych ugodę dotyczącą koncernu Meta – właściciela Facebooka i Instagrama. Porozumienie z amerykańskimi stanami przewiduje płatności sięgające <strong>17,1 miliarda dolarów</strong> oraz wprowadzenie zmian dotyczących bezpieczeństwa dzieci. Ugoda odnosi się m.in. do zarzutów, że platformy wykorzystywały rozwiązania projektowane w sposób mogący prowadzić do kompulsywnego korzystania z mediów społecznościowych przez najmłodszych. Porozumienie wymaga zatwierdzenia przez sąd. &nbsp;</p><p>Nielek porównał firmy takie jak Meta do <strong>„koncernów tytoniowych XXI wieku”</strong>.</p><p>To mocne porównanie, ale jego sens jest czytelny.</p><p>Przez dziesięciolecia przemysł tytoniowy zarabiał miliardy, podczas gdy państwa ponosiły koszty leczenia skutków palenia. Dzisiaj coraz częściej stawiane jest pytanie, czy podobny mechanizm nie pojawia się w świecie cyfrowym: platforma zarabia na czasie spędzonym przez użytkownika przed ekranem, a koszty uzależnienia, problemów psychicznych czy przemocy internetowej ponoszą rodziny, szkoły i system ochrony zdrowia.</p><p>– <strong>Kolejne 17 mld powinno trafić do Europy na projekty i programy pomagające dzieciom, które odczuwają negatywne skutki uzależnień</strong> – przekonywał dyrektor NASK.</p><h2>Granica wieku dla mediów społecznościowych?</h2><p>W Polsce trwa również dyskusja o ograniczeniu dostępu najmłodszych do mediów społecznościowych.</p><p>Wiosną tego roku rząd prowadził konsultacje dotyczące między innymi możliwości wprowadzenia regulacji odnoszących się do obecności dzieci poniżej 15. roku życia w social mediach.&nbsp;</p><p>Rząd przyjął także projekt przepisów nakładających na serwisy pornograficzne obowiązek stosowania skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników. &nbsp;</p><p>Spór dotyczy więc już nie tego, <strong>czy internet wpływa na dzieci</strong>, ale jak daleko państwo może i powinno ingerować.</p><p>Czy wystarczy edukacja?</p><p>Czy potrzebne są zakazy?</p><p>Czy platformy powinny skutecznie sprawdzać wiek użytkowników?</p><p>I wreszcie: czy firma zarabiająca miliardy na reklamach powinna płacić również wtedy, gdy sposób działania jej algorytmów prowadzi do społecznych szkód?</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 15 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56621,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56621,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 07:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia-1789450702.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 15 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56621,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest wtorek, 15 września, dwieście pięćdziesiąty ósmy dzień roku. Do jego końca pozostało 107 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.15, a zachodzi około godz. 18.55. Imieniny obchodzą m.in. Jeremi, Kamil, Katarzyna, Maria, Roland, Teodor i Walerian.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Start czterodniowego posiedzenia Sejmu</strong> – posłowie zajmą się m.in. ochroną produkcyjnej funkcji wsi, wychowaniem patriotycznym oraz projektami deregulacyjnymi.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rządowe plany dla kierowców</strong> – Rada Ministrów ma debatować nad zaostrzeniem kar (w tym utratą prawa jazdy) za wjazd na przejazdy kolejowe przy czerwonym świetle.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne głosowania w Parlamencie Europejskim</strong> – europarlamentarzyści zdecydują w sprawach Tarczy Demokracji, systemu ETS oraz wniosku o uchylenie immunitetu Grzegorza Brauna.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice w historii Polski</strong> – mija 563 lata od rozbicia Krzyżaków na Zalewie Wiślanym przez floty Gdańska i Elbląga oraz 45 lat od ostatniego rejsu legendarnego „Daru Pomorza”.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Bogate muzyczne kalendarium</strong> – dzisiejsze kartki z historii przypominają twórczość i sukcesy m.in. Elvisa Presleya, Led Zeppelin, Dire Straits oraz Pink Floyd.</li>    </ul></div><p>15 września obchodzony jest również <strong>Międzynarodowy Dzień Demokracji</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2007 roku.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>563 lata temu, w 1463 roku</strong>, podczas wojny trzynastoletniej doszło do jednej z najważniejszych bitew morskich tego konfliktu. Na Zalewie Wiślanym floty Gdańska i Elbląga, walczące po stronie polskiej, pokonały flotę Zakonu Krzyżackiego. Zwycięstwo miało duże znaczenie dla dalszego przebiegu wojny.</p><p><strong>233 lata temu, w 1793 roku</strong>, Rosja rozwiązała konfederację targowicką, utworzoną rok wcześniej przeciw reformom Sejmu Wielkiego i Konstytucji 3 maja. Jednocześnie powołano konfederację grodzieńską, która miała doprowadzić do formalnego zatwierdzenia II rozbioru Rzeczypospolitej.</p><p><strong>91 lat temu, w 1935 roku</strong>, Zbigniew Burzyński i Władysław Wysocki zwyciężyli w prestiżowych zawodach balonowych o Puchar Gordona Bennetta. Rywalizacja rozpoczęła się w Warszawie i przyniosła Polsce kolejny wielki sukces w ówczesnym sporcie balonowym.</p><p><strong>87 lat temu, w 1939 roku</strong>, Białystok został zajęty przez Wehrmacht. Kilka dni później, w następstwie niemiecko-sowieckich ustaleń dotyczących podziału ziem II Rzeczypospolitej, Niemcy przekazali miasto Armii Czerwonej.</p><p><strong>86 lat temu, w 1940 roku</strong>, rozegrał się jeden z najważniejszych dni bitwy o Anglię. 15 września Luftwaffe przeprowadziła wielkie naloty na Wielką Brytanię, które zostały odparte przez RAF. Dzień ten przeszedł do historii jako <strong>Battle of Britain Day</strong> i stał się symbolem załamania niemieckich planów uzyskania przewagi w powietrzu.</p><p><strong>77 lat temu, w 1949 roku</strong>, w Warszawie rozpoczął się pierwszy po II wojnie światowej, a czwarty w historii, Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina.</p><p><strong>45 lat temu, w 1981 roku</strong>, „Dar Pomorza” rozpoczął swój ostatni rejs. Biała Fregata popłynęła do fińskiej Kotki, a podróż zakończyła się 13 dni później. W następnym roku jednostkę wycofano ze służby szkoleniowej.</p><p><strong>40 lat temu, w 1986 roku</strong>, zakończyła się jedna z najważniejszych akcji uwalniania więźniów politycznych w schyłkowym okresie PRL. Po wniosku szefa MSW Czesława Kiszczaka do prokuratora generalnego wolność odzyskało 225 osób. Wśród zwolnionych działaczy opozycji byli m.in. Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk i Bogdan Lis.</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, trwał finał wycofywania wojsk rosyjskich z Legnicy. 15 września rosyjska armia opuszczała miasto, ostatni żołnierze wyjechali z Legnicy 16 września, natomiast formalne zakończenie wycofywania wojsk Federacji Rosyjskiej z Polski nastąpiło <strong>17 września 1993 roku</strong>.</p><h2>MUZYCZNE KALENDARIUM</h2><p><strong>1956</strong> – Elvis Presley znajdował się na szczytach amerykańskich zestawień z singlem <strong>„Don't Be Cruel”</strong>, wydanym razem z „Hound Dog”. Nagrania należały do największych przebojów pierwszej fazy jego oszałamiającej kariery.</p><p>Tego samego roku w Birmingham urodziła się <strong>Jaki Graham</strong>, brytyjska wokalistka, która popularność zdobyła w latach 80. dzięki takim nagraniom jak „Could It Be I'm Falling in Love” i „Set Me Free”.</p><p><strong>1962</strong> – The Four Seasons rozpoczęli panowanie na amerykańskiej liście przebojów z utworem <strong>„Sherry”</strong>. Był to pierwszy wielki przebój zespołu Frankie Valli.</p><p><strong>1963</strong> – w Warszawie urodził się <strong>Krzysztof Zawadka</strong>, gitarzysta znany przede wszystkim z Oddziału Zamkniętego. Współpracował także m.in. z Daab, T.Love i Chłopcami z Placu Broni.</p><p><strong>1966</strong> – Small Faces zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów piosenką <strong>„All or Nothing”</strong>. Był to jedyny singiel zespołu, który dotarł na sam szczyt zestawienia w Wielkiej Brytanii.</p><p><strong>1979</strong> – Led Zeppelin objęli prowadzenie na amerykańskiej liście albumów płytą <strong>„In Through the Out Door”</strong>. Był to ostatni studyjny album zespołu wydany za życia perkusisty Johna Bonhama.</p><p><strong>1983</strong> – Huey Lewis and the News wydali album <strong>„Sports”</strong>, jeden z największych komercyjnych sukcesów amerykańskiego pop-rocka lat 80. Na płycie znalazły się m.in. „I Want a New Drug”, „The Heart of Rock &amp; Roll” oraz „If This Is It”. Album uzyskał później siedmiokrotną platynę w USA.</p><p><strong>1984</strong> – przebój <strong>„Relax”</strong> Frankie Goes to Hollywood pozostawał na brytyjskiej liście singli już 43. tydzień. Utwór stał się jednym z symboli brytyjskiej muzyki popularnej pierwszej połowy lat 80.</p><p><strong>1988</strong> – Mark Knopfler zdecydował o zakończeniu działalności Dire Straits. Zespół reaktywował się w 1991 roku, jednak cztery lata później Knopfler ponownie zamknął ten rozdział i skoncentrował się na karierze solowej.</p><p><strong>1990</strong> – „The Joker” Steve Miller Band dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów aż 16 lat po swojej premierze. Drugą młodość utworowi zapewniło wykorzystanie go w popularnej reklamie marki Levi's.</p><p>Tego samego roku trio <strong>Wilson Phillips</strong> po raz kolejny dotarło na szczyt amerykańskiego zestawienia, tym razem z piosenką „Release Me”.</p><p><strong>1998</strong> – raper Coolio został zatrzymany w Kalifornii. Policja zarzuciła mu m.in. prowadzenie pojazdu bez ważnego prawa jazdy oraz posiadanie marihuany i nielegalnej broni.</p><p><strong>2004</strong> – w wieku 55 lat zmarł <strong>Johnny Ramone</strong>, właściwie John William Cummings, gitarzysta legendarnego zespołu The Ramones i jedna z ikon punk rocka.</p><p><strong>2008</strong> – w wieku 65 lat zmarł <strong>Richard Wright</strong>, klawiszowiec i współzałożyciel Pink Floyd. Był współtwórcą charakterystycznego, przestrzennego brzmienia zespołu i autorem lub współautorem m.in. „The Great Gig in the Sky” oraz „Us and Them”.</p><h2>DZIŚ W KRAJU</h2><h3>Sejm zaczyna czterodniowe posiedzenie</h3><p>O godz. 11 rozpocznie się 65. posiedzenie Sejmu X kadencji. Obrady potrwają do piątku. Posłowie mają zająć się między innymi dwoma projektami dotyczącymi ochrony produkcyjnej funkcji wsi – projektem prezydenckim oraz propozycją rządową. Oficjalny porządek obrad obejmuje również projekt ustawy o wychowaniu patriotycznym, zmiany w Kodeksie postępowania karnego, Krajowym Rejestrze Sądowym oraz szereg innych projektów.</p><p>Projekt dotyczący wychowania patriotycznego zakłada m.in. utworzenie eksperckiej Komisji Edukacji Narodowej oraz wprowadzenie nowych form edukacji obywatelskiej.</p><p>W kolejnych dniach posłowie mają również zająć się prezydenckim wetem dotyczącym ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Sejmowa komisja nadzwyczajna ma rozpatrywać prezydencki wniosek w środę.</p><h3>Rząd o przejazdach kolejowych</h3><p>W południe ma zebrać się Rada Ministrów. Jednym z tematów będą propozycje zaostrzenia kar za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Według przedstawionej propozycji takie wykroczenie mogłoby oznaczać utratę prawa jazdy na trzy miesiące.</p><p>Rząd ma także pracować nad kolejną wersją przepisów dotyczących podatku od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych oraz nad normami jakości dla pelletu, brykietu i drewna kawałkowego.</p><h3>Spotkanie ministrów obrony</h3><p>Wicepremier i minister obrony narodowej <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong> spotka się w Warszawie z ministrem obrony Włoch <strong>Guido Crosetto</strong>.</p><h3>Rusza Naukowy Think Tank PAP</h3><p>W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma zostać formalnie zainaugurowany Naukowy Think Tank PAP. Projekt ma łączyć potencjał polskich uczelni i instytutów naukowych z doświadczeniem medialnym Polskiej Agencji Prasowej.</p><p>W przedsięwzięciu uczestniczą m.in. Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, AGH, SGH, UAM, KUL i Polska Akademia Nauk.</p><h3>Rozmowy o ochronie zdrowia</h3><p>Zaplanowano także posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Jednym z tematów ma być zbieranie danych dotyczących wynagrodzeń i czasu pracy personelu medycznego, a także restrukturyzacja samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.</p><h3>Proces Karola Nawrockiego z wydawcą Onetu</h3><p>Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zaplanowano pierwszą z rozpraw w procesie cywilnym wytoczonym przez <strong>Karola Nawrockiego</strong> spółce Ringier Axel Springer Polska. Sprawa dotyczy ochrony dóbr osobistych w związku z publikacją Onetu z okresu kampanii prezydenckiej dotyczącą pracy Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu. Proces ma toczyć się z wyłączeniem jawności.</p><h2>DZIŚ ZA GRANICĄ</h2><h3>Parlament Europejski: Tarcza Demokracji, ETS i immunitet Brauna</h3><p>W Strasburgu trwa sesja Parlamentu Europejskiego. Europosłowie mają debatować i głosować nad raportem specjalnej komisji dotyczącym <strong>Europejskiej Tarczy Demokracji</strong>. Dokument przewiduje m.in. rozwiązania zwiększające odporność Unii na ingerencję zewnętrzną, dezinformację i inne zagrożenia hybrydowe.</p><p>PE zajmie się również sytuacją w Ceucie po bezprecedensowym kryzysie migracyjnym z końca lipca. Hiszpańskie władze informowały, że do eksklawy przedostało się około 70 tys. osób, z których zdecydowana większość została następnie zawrócona do Maroka.</p><p>Zaplanowane jest również głosowanie nad zmianami dotyczącymi rezerwy stabilności rynkowej unijnego systemu handlu emisjami ETS.</p><p>Europosłowie mają ponadto głosować nad <strong>uchyleniem immunitetu Grzegorza Brauna</strong>. Wniosek związany jest ze śledztwem dotyczącym publicznych wypowiedzi europosła podważających istnienie komór gazowych w czasie Holokaustu. Głosowanie zostało oficjalnie wyznaczone na 15 września.</p><p>Parlament będzie również głosował nad <strong>czasowymi ułatwieniami handlowymi dla produktów z Armenii</strong>. Warto tu poprawić pierwotną wersję materiału: nie chodzi po prostu o „zniesienie ceł na 80 proc. towarów”. Projekt przewiduje czasowe zawieszenie części ceł oraz dodatkowe preferencje dla określonych produktów, w tym ośmiu grup produktów rolnych.</p><h3>USA zmieniają cła wobec Kanady</h3><p>15 września w Stanach Zjednoczonych zaczynają obowiązywać zmiany w systemie dodatkowych ceł na część produktów z Kanady. Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła listę niektórych produktów objętych 50-procentowymi taryfami, a jednocześnie wyłączyła spod nich inne towary, w tym m.in. sól kamienną i cement. Biały Dom przedstawia działania jako odpowiedź na kanadyjskie środki odwetowe.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku. Tusk wzmacnia granice, Trump ogłasza „rozejm energetyczny”. Ropa znów przy 108 dolarach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56620,rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-znow-przy-108-dolarach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56620,rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-znow-przy-108-dolarach</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 20:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-1789409733.png</url>
                        <title>Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku. Tusk wzmacnia granice, Trump ogłasza „rozejm energetyczny”. Ropa znów przy 108 dolarach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56620,rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-znow-przy-108-dolarach</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 14 września 2026 roku, nie przyniósł uspokojenia po nerwowym weekendzie. Wręcz przeciwnie. Polskie wojsko wyłowiło z Bałtyku bezzałogowiec, który według wstępnych oględzin jest rosyjskim dronem wojskowym. Premier Donald Tusk zwołał ministrów, dowódców wojska i służby, by rozmawiać o dalszym wzmacnianiu granic po rosyjskich atakach tuż obok Polski. Donald Trump ogłosił tymczasem, że Rosja i Ukraina miały zgodzić się na zaprzestanie wzajemnych uderzeń w infrastrukturę energetyczną – Kijów przyjmuje tę deklarację z dużą ostrożnością. Na drugim krańcu geopolitycznej mapy Huti zajęli kolejne strategiczne wyspy na Morzu Czerwonym, rozmowy wokół Cieśniny Ormuz zostały przełożone, a ropa Brent dochodziła dziś do około 108 dolarów za baryłkę. W Polsce szef MSWiA zapowiada zawiadomienie do prokuratury wobec Antoniego Macierewicza, a w Łodzi zmarł w wieku 107 lat Jehuda Widawski – ocalały z Litzmannstadt Getto i Auschwitz. Świat znów wygląda dziś jak plansza, na której ktoś przesuwa pionki zbyt blisko krawędzi. Stan informacji: około godz. 20.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rosyjski dron w Bałtyku. Tym razem nie przy wschodniej granicy</h2><p>Jeszcze w niedzielę Polska patrzyła na Dorohusk i rosyjskie bezzałogowce uderzające tuż obok naszej granicy z Ukrainą.</p><p>W poniedziałek oczy trzeba było skierować na drugi koniec kraju.</p><p>W rejonie plaży w <strong>Rusinowie koło Jarosławca</strong> wojsko zlokalizowało i podjęło z Morza Bałtyckiego drona. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że <strong>wstępne oględziny wskazują na rosyjskiego bezzałogowca wojskowego</strong>. Sprzęt został zabezpieczony, a służby prowadzą dalsze czynności.</p><p>Według rzecznika Dowództwa Operacyjnego maszyna może być konstrukcją typu Gerbera – stosunkowo tanim bezzałogowcem używanym m.in. do rozpoznania i jako wabik dla obrony przeciwlotniczej. Tego rodzaju urządzenia mogą jednak również przenosić materiał wybuchowy. Na obecnym etapie nie ma podstaw do przesądzania, w jaki sposób dron znalazł się w Bałtyku ani czy wcześniej naruszył polską przestrzeń powietrzną.</p><p>Ta ostatnia ostrożność jest ważna.</p><p>Morze ma tę właściwość, że potrafi przesuwać dowody historii bez pytania o granice państwowe.</p><p>Ale fakt pozostaje faktem: <strong>rosyjski sprzęt wojskowy został podjęty z Bałtyku przy polskim wybrzeżu</strong>.</p><p>Dzień po atakach kilkaset metrów od wschodniej granicy nie jest to znalezisko, które można odłożyć do gabloty z napisem „przypadek”.</p><h2>Tusk znów przy jednym stole z wojskiem i służbami</h2><p>Premier Donald Tusk zwołał w poniedziałek kolejne spotkanie z udziałem najważniejszych ministrów, dowódców Wojska Polskiego oraz służb mundurowych.</p><p>Według rzecznika rządu Adama Szłapki głównym tematem było <strong>bezpieczeństwo polskich granic</strong>. W spotkaniu uczestniczyli m.in. szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSZ Radosław Sikorski, minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński oraz koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.</p><p>Sikorski zapowiedział wieczorem, że Polska przygotuje na rosyjską eskalację odpowiedź „nieprowokującą, ale poważną”, która ma wzmocnić bezpieczeństwo państwa.</p><p>To kontynuacja działań rozpoczętych po niedzielnym ataku. Rosyjskie drony uderzały wtedy w rejonie ukraińskiego Jagodzinia, kilka kilometrów – a według części pierwszych informacji nawet mniej niż kilometr – od polskiej granicy. Trafiona została m.in. infrastruktura kolejowa. Warszawa zapowiedziała wzmocnienie ochrony przejść granicznych oraz lepszą współpracę wojska, policji, Straży Granicznej i administracji celnej.</p><p>W Tomaszowie ten temat brzmi szczególnie konkretnie.</p><p>Mamy tutaj <strong>25. Brygadę Kawalerii Powietrznej</strong>, a wojsko nie jest figurą z telewizyjnego studia, lecz częścią codziennego krajobrazu miasta. Kiedy Warszawa mówi o podnoszeniu zdolności reagowania, dla wielu tomaszowskich rodzin oznacza to po prostu ludzi, których znają z nazwiska.</p><p>Wojna jest daleko.</p><p>Ale mundur jest za ścianą.</p><h2>Trump ogłasza rozejm. Zełenski odpowiada: potrzebujemy gwarancji</h2><p>Największa dyplomatyczna wiadomość dnia przyszła z Waszyngtonu.</p><p>Donald Trump oświadczył, że <strong>Rosja i Ukraina miały zgodzić się na powstrzymanie wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną</strong>. Amerykański prezydent od kilku dni naciskał szczególnie na Kijów, aby ograniczył uderzenia w rosyjskie rafinerie i instalacje paliwowe.</p><p>Problem polega na tym, że dyplomacja bywa czasem podobna do sprzedaży mieszkania jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego.</p><p>Trump ogłosił porozumienie.</p><p>Kijów mówi: pokażcie podpisy.</p><p>Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do wstrzymania ukraińskich uderzeń, ale pod warunkiem uzyskania gwarancji, że Rosja zrobi dokładnie to samo. Ukraińcy przypominają, że nadchodząca zima czyni infrastrukturę energetyczną jednym z najważniejszych celów strategicznych.</p><p>Oficjalnego, wspólnego dokumentu Rosji i Ukrainy potwierdzającego taki rozejm do wieczora nie pokazano.</p><p>Dlatego słowo <strong>„porozumienie”</strong> należy dziś pisać ołówkiem.</p><p>Gumka może się przydać szybciej, niż wszyscy chcielibyśmy.</p><h2>Huti biorą kolejne wyspy. Morze Czerwone robi się jeszcze węższe</h2><p>Na Bliskim Wschodzie wydarzenia idą w dokładnie przeciwnym kierunku.</p><p>Wspierani przez Iran Huti zajęli w poniedziałek <strong>Wielki Hanish i Mały Hanish</strong>, dwie strategicznie położone wyspy na południowym Morzu Czerwonym. W poprzednich dniach przejęli port Mokha oraz wyspę Mayun, znaną również jako Perim.</p><p>Jeżeli spojrzeć na mapę, wszystko staje się jasne.</p><p>Wyspy leżą przy drodze prowadzącej do <strong>Bab el-Mandeb</strong>, jednego z najważniejszych morskich „wąskich gardeł” świata. Dalej jest Morze Czerwone, Kanał Sueski, Morze Śródziemne i Europa.</p><p>Po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego leży z kolei Cieśnina Ormuz.</p><p>A więc światowy handel energią ma dzisiaj problem nie z jednym zaworem.</p><p>Ma problem z dwoma.</p><p>Huti poinformowali również o kolejnych atakach na cele w Arabii Saudyjskiej. Rijad odpowiada nalotami na pozycje ugrupowania w Jemenie. Trwające walki spowodowały już wielką falę ucieczek ludności cywilnej.</p><h2>Ropa wraca pod 110 dolarów</h2><p>Rynek nie potrzebował dodatkowego zaproszenia do nerwowości.</p><p>Cena ropy Brent rosła dziś o około 3 proc., dochodząc do <strong>około 108 dolarów za baryłkę</strong>, czyli najwyższych poziomów od blisko czterech miesięcy. Przed rozpoczęciem wojny z Iranem surowiec kosztował około 72 dolarów.</p><p>Dodatkowo przełożono zaplanowane na poniedziałek rozmowy Iranu i państw Zatoki dotyczące przyszłości żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Oman tłumaczył decyzję potrzebą wypracowania szerszego konsensusu.</p><p>To wszystko ma znaczenie również w Tomaszowie.</p><p>Nie dlatego, że na placu Kościuszki stoi szyb naftowy.</p><p>Dlatego, że baryłka ropy ma wyjątkowo skuteczny system kurierski.</p><p>Najpierw drożeje w Londynie.</p><p>Potem transport.</p><p>Potem towary.</p><p>A na końcu ktoś przy Ujezdzkiej albo Warszawskiej patrzy na dystrybutor i zastanawia się, czy zatankować do pełna, czy „jeszcze tylko za stówkę”.</p><h2>Macierewicz i policjant. Kierwiński zawiadamia prokuraturę</h2><p>Poniedziałek przyniósł również kolejną odsłonę ostrego politycznego konfliktu wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.</p><p>Minister spraw wewnętrznych <strong>Marcin Kierwiński zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza</strong>.</p><p>Sprawa dotyczy wydarzeń przed siedzibą uczelni, gdzie od kilku dni protestują politycy PiS sprzeciwiający się odwołaniu rektora-komendanta Michała Sopińskiego przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.</p><p>Na nagraniach z interwencji Macierewicz chwyta policjanta za element munduru, próbując odczytać jego nazwisko, oraz zapowiada wobec funkcjonariusza konsekwencje prawne. Kierwiński napisał później, że poseł „musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów”.</p><p>To na razie zawiadomienie, a nie zarzut i tym bardziej nie wyrok.</p><p>O tym, czy doszło do przestępstwa i czy istnieją podstawy do dalszego postępowania, zdecyduje prokuratura.</p><p>W państwie prawa nawet najbardziej gorący polityczny spór kończy się w pewnym momencie przed chłodnym biurkiem prokuratora.</p><p>Przynajmniej tak powinno być.</p><h2>Szwecja skręca w lewo? Na razie o trzy mandaty</h2><p>Europejska polityka ma dziś także drugi ważny punkt na mapie.</p><p>Po niedzielnych wyborach parlamentarnych w Szwecji minimalną przewagę ma blok centrolewicowy kierowany przez byłą premier <strong>Magdalenę Andersson</strong>.</p><p>Po przeliczeniu zdecydowanej większości głosów układ mandatów wygląda na <strong>176 do 173</strong> na korzyść opozycji. Socjaldemokraci pozostali największą partią, zdobywając około 28 proc. głosów.</p><p>Ale tutaj także trzeba postawić gwiazdkę.</p><p>Do policzenia pozostały m.in. głosy korespondencyjne i zagraniczne. Ostateczny wynik ma być znany w środę.</p><p>Nawet jeśli trzy mandaty przewagi się utrzymają, stworzenie rządu może przypominać układanie kostki Rubika w rękawicach bokserskich. Partie lewego bloku różnią się m.in. w sprawie udziału Partii Lewicy w rządzie.</p><p>Dla Polski wynik jest ważny przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa.</p><p>Szwecja jest dziś państwem NATO i jednym z kluczowych elementów militarnej układanki na Bałtyku.</p><p>Morza, z którego właśnie wyłowiliśmy rosyjski dron.</p><h2>Łódź żegna Jehudę Widawskiego. 107 lat życia, którego miało nie być</h2><p>W Łodzi poniedziałek przyniósł wiadomość zupełnie inną.</p><p>W wieku <strong>107 lat zmarł Jehuda Widawski – ocalały z Litzmannstadt Getto i niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau</strong>. Był przedsiębiorcą, działaczem społecznym i jednym ze współfundatorów Pomnika Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w łódzkim Parku Ocalałych. Informację o jego śmierci podały dziś władze Łodzi.</p><p>W takich życiorysach arytmetyka przestaje być zwykłą matematyką.</p><p>107 lat.</p><p>A przecież ktoś ponad osiemdziesiąt lat temu zdecydował, że ten człowiek – razem z milionami innych – w ogóle nie powinien mieć przyszłości.</p><p>Widawski przeżył.</p><p>Później przez dziesięciolecia był jednym z tych, którzy swoją obecnością świadczyli, że za słowami „getto” i „Holokaust” nie stoją rozdziały w podręczniku, ale konkretni ludzie.</p><p>Dla Tomaszowa to historia wyjątkowo bliska.</p><p>W naszym mieście Niemcy również utworzyli getto. W jego obrębie znalazło się około 15 tys. Żydów z Tomaszowa i okolic, a podczas likwidacji jesienią 1942 roku około 14 tys. ludzi wywieziono do Treblinki i zamordowano.</p><p>Łódź żegna dziś jednego z ostatnich świadków tamtego świata.</p><p>A Tomaszów ma powód, żeby przez chwilę słuchać tego pożegnania razem z nią.</p><h2>Łódzkie: nocne wyścigi skończyły się bez mety</h2><p>Znacznie bardziej współczesną historię zapisali policjanci w powiecie pabianickim.</p><p>W nocy z 12 na 13 września funkcjonariusze wkroczyli w rejon <strong>S14</strong>, gdzie organizowane były nielegalne wyścigi samochodowe.</p><p>Zatrzymano <strong>pięć osób w wieku od 19 do 22 lat</strong>. Policja zabezpieczyła pięć samochodów o łącznej wartości co najmniej <strong>780 tys. zł</strong>.</p><p>Wyścig skończył się więc przed metą.</p><p>A samochody, zamiast wrócić do garaży, trafiły pod zabezpieczenie służb.</p><p>Film „Szybcy i wściekli” doczekał się już tylu części, że niektórzy najwyraźniej pomylili franczyzę kinową z instrukcją obsługi dróg publicznych.</p><p>Policja przypomina, że droga ekspresowa nie jest torem.</p><p>Nawet jeśli noc, mocny silnik i pusta jezdnia bardzo przekonująco udają, że jest inaczej.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kierwiński zawiadamia prokuraturę po starciu Macierewicza z policją. „Dość tego”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56616,kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56616,kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 18:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego-1789403143.png</url>
                        <title>Kierwiński zawiadamia prokuraturę po starciu Macierewicza z policją. „Dość tego”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56616,kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego</link>
                    </image><description>Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości wszedł na kolejny poziom. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział w poniedziałek złożenie do prokuratury zawiadomienia dotyczącego zachowania Antoniego Macierewicza wobec policjantów zabezpieczających budynek uczelni. „Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów” – napisał szef MSWiA. Sam poseł PiS przekonywał wcześniej funkcjonariuszy, że jako parlamentarzysta prowadzący interwencję ma prawo wejść do budynku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zawiadomienie do prokuratury na Macierewicza</strong> – minister Marcin Kierwiński zapowiedział podjęcie kroków prawnych w związku z zachowaniem posła PiS wobec funkcjonariuszy policji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Incydent z interwencją poselską</strong> – Antoni Macierewicz próbował wejść na teren Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, powołując się przy tym na swoje ustawowe uprawnienia parlamentarne.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Konflikt o władzę w uczelni w tle</strong> – zaistniały spór bezpośrednio wiąże się z odwołaniem dotychczasowego rektora-komendanta AWS Michała Sopińskiego i powierzeniem obowiązków prof. Sławomirowi Cudakowi.</li>    </ul></div><h2>&nbsp;„Macierewicz musi odpowiedzieć”</h2><p>Nagranie z niedzielnych wydarzeń przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości szybko zaczęło krążyć w internecie.</p><p>Antoni Macierewicz, stojąc przed wejściem do zabezpieczanego przez policję budynku, okazał legitymację poselską i przekonywał funkcjonariuszy, że mają obowiązek umożliwić mu wejście w ramach interwencji poselskiej.</p><p>W pewnym momencie podszedł do jednego z policjantów i dotknął jego munduru, próbując odczytać zasłonięte nazwisko. Następnie poinformował funkcjonariusza, że jego zdaniem bezprawnie uniemożliwia mu wykonywanie mandatu poselskiego, i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu.</p><p>Dzień później zareagował szef MSWiA.</p><p>Marcin Kierwiński poinformował, że zdecydował o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła PiS.</p><p>„Dość tego. Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów” – napisał minister&nbsp;</p><p>Trzeba jednak podkreślić: <strong>określenie „atak” jest oceną Marcina Kierwińskiego</strong>. Złożenie zawiadomienia nie oznacza ani postawienia zarzutów, ani tym bardziej stwierdzenia winy. To prokuratura będzie musiała ocenić zachowanie parlamentarzysty i zdecydować, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania oraz ewentualnego przedstawienia zarzutów.</p><h2>Macierewicz: mam prawo wejść</h2><p>Sam Antoni Macierewicz przedstawia wydarzenia zupełnie inaczej.</p><p>Poseł przekonywał, że korzystał z przysługujących parlamentarzystom uprawnień do podejmowania interwencji poselskich. W niedzielę politycy PiS próbowali m.in. dostarczyć przebywającej w budynku posłance Marii Kurowskiej żywność, wodę i lekarstwa. Środowisko PiS przedstawiało blokowanie wejścia parlamentarzystom jako naruszenie ich ustawowych praw.&nbsp;</p><p>I rzeczywiście – ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora daje parlamentarzystom daleko idące uprawnienia.</p><p>Zgodnie z art. 20 ustawy poseł lub senator może podejmować interwencje m.in. w organach administracji rządowej i samorządowej, zakładach i przedsiębiorstwach państwowych oraz innych wskazanych w ustawie jednostkach. Co więcej, art. 20 ust. 4 stanowi, że <strong>legitymacja poselska lub senatorska upoważnia parlamentarzystę do wstępu na teren jednostek wymienionych w tym przepisie</strong>.</p><p>To właśnie na te uprawnienia powoływali się politycy PiS.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie rozstrzygnięcia sporu przed AWS. Kwestią wymagającą oceny pozostają zarówno zakres uprawnień parlamentarzysty w konkretnych okolicznościach, jak i sposób wykonywania przez policję czynności związanych z zabezpieczeniem obiektu.</p><h2>Wszystko zaczęło się od odwołania rektora</h2><p>Źródłem całego konfliktu jest decyzja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotycząca rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Michała Sopińskiego.</p><p>9 września minister, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał wcześniejszą decyzję z 28 maja o odwołaniu Sopińskiego.</p><p>Według Ministerstwa Sprawiedliwości decyzja jest ostateczna i wykonalna, a została wydana na podstawie art. 432 ust. 5 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Przepis pozwala ministrowi nadzorującemu uczelnię odwołać rektora w przypadku rażącego lub uporczywego naruszania przez niego prawa.&nbsp;</p><p>Resort wskazał trzy podstawowe grupy zarzutów: nieprawidłowości w postępowaniach dotyczących nadawania stopni doktora, naruszenie zasady apolityczności Służby Więziennej oraz problemy związane z organizacją aplikacji kuratorskiej.&nbsp;</p><p>Obowiązki rektora-komendanta przejął prof. Sławomir Cudak.</p><p>I właśnie w tym miejscu rozpoczęła się polityczna wojna o Akademię.</p><h2>PiS: „bezprawie”. Ministerstwo: decyzja jest skuteczna</h2><p>Michał Sopiński i politycy PiS kwestionują sposób jego odwołania oraz zmianę kierownictwa uczelni. Jarosław Kaczyński, który również pojawił się przed Akademią, mówił wręcz o „totalnym bezprawiu”, a działania wokół AWS nazwał próbą generalną przed ewentualnymi działaniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego&nbsp;</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada, że decyzję skutecznie doręczono Sopińskiemu już 9 września. Resort powołuje się przy tym na art. 47 Kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym odmowa przyjęcia pisma nie uniemożliwia wywołania skutków prawnych doręczenia.&nbsp;</p><p>Sopiński prezentuje odmienne stanowisko i zapowiada sądową weryfikację działań ministra.</p><p>Tak więc to, co początkowo wyglądało na administracyjny spór o stanowisko rektora jednej z państwowych uczelni, w ciągu kilku dni zmieniło się w pełnowymiarowy konflikt polityczny. Są parlamentarzyści, policja, demonstranci, wzajemne oskarżenia o łamanie prawa, interwencje poselskie i teraz – zawiadomienie do prokuratury.</p><p>W poniedziałek do tej układanki dołączyła więc kolejna instytucja.</p><p><strong>Teraz ruch należy do prokuratury.</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od narzędzia hańby do najważniejszego symbolu chrześcijaństwa. 14 września święto Podwyższenia Krzyża Świętego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56611,od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56611,od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyz-1789380328.png</url>
                        <title>Od narzędzia hańby do najważniejszego symbolu chrześcijaństwa. 14 września święto Podwyższenia Krzyża Świętego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56611,od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego</link>
                    </image><description>Przez Rzymian krzyż był używany jako jedno z najbardziej okrutnych i hańbiących narzędzi egzekucji. Dla chrześcijan stał się jednak znakiem ofiary, nadziei i zwycięstwa życia nad śmiercią. 14 września Kościół katolicki obchodzi święto Podwyższenia Krzyża Świętego – jedno z najstarszych świąt związanych z Męką Chrystusa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><p>Święto Podwyższenia Krzyża Świętego obchodzone jest 14 września i nawiązuje do wydarzeń w Jerozolimie z IV wieku. Według tradycji relikwie Krzyża odnaleziono z inicjatywy św. Heleny, matki cesarza Konstantyna Wielkiego. Fragmenty relikwii trafiły później do wielu świątyń Europy, także do Polski. Z nimi związana jest m.in. nazwa Gór Świętokrzyskich. Krzyż, który w świecie rzymskim oznaczał hańbę i śmierć, dla chrześcijan stał się symbolem miłości, ofiary i odkupienia.</p><h3>Kara, której bali się nawet Rzymianie</h3><p>W Cesarstwie Rzymskim ukrzyżowanie należało do najbardziej okrutnych sposobów wykonywania kary śmierci. Stosowano je przede wszystkim wobec niewolników, buntowników oraz mieszkańców podbitych prowincji.</p><p>Śmierć była powolna i niezwykle bolesna. Skazańca przybijano lub przywiązywano do drewnianej konstrukcji, a agonia mogła trwać wiele godzin.</p><p>Dopiero wraz z rozwojem chrześcijaństwa znaczenie krzyża zaczęło się zmieniać. To, co wcześniej było symbolem poniżenia, stało się dla wyznawców Chrystusa znakiem najwyższej ofiary.</p><p>W IV wieku cesarz Konstantyn Wielki zakończył praktykę wykonywania kary śmierci przez ukrzyżowanie.</p><h3>Helena i poszukiwanie Krzyża</h3><p>Według chrześcijańskiej tradycji matka Konstantyna, św. Helena, udała się do Jerozolimy, gdzie rozpoczęto poszukiwania miejsc związanych z męką i śmiercią Jezusa.</p><p>Tradycja mówi, że odnaleziono wówczas także drewno uważane za Krzyż Chrystusa.</p><p>Na Golgocie powstał później monumentalny kompleks świątynny związany z miejscem ukrzyżowania i Zmartwychwstania. 13 września 335 roku dokonano jego uroczystego poświęcenia. Następnego dnia relikwię Krzyża pokazano wiernym.</p><p>To właśnie z tym wydarzeniem związana jest data 14 września.</p><p>Początkowo święto obchodzono przede wszystkim w tych kościołach, które posiadały fragmenty relikwii. Z czasem rozprzestrzeniło się ono na cały Kościół.</p><h3>Relikwie podzielone między największe miasta</h3><p>Według tradycji św. Helena podzieliła odnalezione drewno Krzyża na kilka części. Jedna miała pozostać w Jerozolimie, kolejna trafić do Rzymu, a jeszcze inna – do Konstantynopola.</p><p>W następnych stuleciach większe fragmenty dzielono na coraz mniejsze części, które trafiały do świątyń w całej Europie.</p><p>Relikwie Krzyża przechowywane są m.in. w Rzymie, Wenecji, Brukseli i Jerozolimie.</p><p>Jednym z najważniejszych miejsc kultu jest rzymska Bazylika Świętego Krzyża z Jerozolimy, związana właśnie z cesarzową Heleną.</p><h3>Krzyż trafił także do Polski</h3><p>Relikwie Krzyża Świętego od wieków obecne są również w Polsce.</p><p>Jednym z najważniejszych miejsc ich kultu jest klasztor na Łysej Górze. Według tradycji relikwie miały zostać przekazane benedyktynom już w średniowieczu.</p><p>To właśnie od nich wywodzi się nazwa Święty Krzyż, a później całego pasma – Gór Świętokrzyskich.</p><p>Relikwie Krzyża należały w dawnej Polsce także do skarbów o znaczeniu państwowym. Niektóre znajdowały się w królewskich zbiorach na Wawelu i były związane z ceremoniami koronacyjnymi.</p><h3>„Nie wstydźcie się krzyża”</h3><p>Krzyż wielokrotnie pojawiał się także w nauczaniu polskiego papieża.</p><p>Podczas pielgrzymki do Polski w 1997 roku Jan Paweł II mówił w Zakopanem:</p><p>„Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym”.</p><p>Papież przypominał wtedy, że krzyż dla chrześcijan nie jest jedynie elementem tradycji czy dekoracją świątyń.</p><p>Ma przypominać o ofierze, odpowiedzialności i godności człowieka.</p><p>Kilka dekad później papież Franciszek przestrzegał z kolei, aby krzyża nie sprowadzać do politycznego symbolu, oznaki prestiżu czy pustego gestu religijnego. Podkreślał, że jego znaczenie powinno być widoczne przede wszystkim w postawie wobec innych ludzi.</p><h3>Symbol obecny niemal wszędzie</h3><p>Wraz z rozwojem chrześcijaństwa krzyż stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli świata.</p><p>Pojawił się na kościołach, przydrożnych kapliczkach, cmentarzach i domach. Trafił także do heraldyki, na sztandary, flagi, ordery i odznaczenia.</p><p>W Polsce spotykamy go właściwie na każdym kroku – od wiejskich kapliczek i krzyży stojących przy drogach po monumentalne świątynie.</p><p>I właśnie w tym tkwi paradoks historii.</p><p>Przed dwoma tysiącami lat krzyż miał człowieka poniżyć i odebrać mu godność. Dziś dla milionów ludzi jest symbolem dokładnie odwrotnym – nadziei, miłości i przekonania, że cierpienie i śmierć nie muszą oznaczać ostatniego słowa.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 14 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56607,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-poniedzialek-14-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56607,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-poniedzialek-14-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 07:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-poniedzialek-14-wrzesnia-1789366081.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 14 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56607,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-poniedzialek-14-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest poniedziałek, 257. dzień roku. Do jego końca pozostało 108 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.12, a zachodzi o 18.56. Imieniny obchodzą m.in. Albert, Bernard, Jan, Piotr, Radomira, Szymon i Wiktor.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice i polskie ślady w historii</strong> – mija 717 lat od momentu, gdy Malbork został stolicą zakonu krzyżackiego. Wspominamy też 14 września 1812 roku, kiedy polscy huzarzy jako pierwsi wkroczyli z Napoleonem do Moskwy.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyjątkowe rocznice urodzin</strong> – 14 września urodzili się m.in. ks. Jerzy Popiełuszko, prof. Wiktor Zin, wokalista A-ha Morten Harket oraz Amy Winehouse.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rozmowy prezydenta i kryzys w PKOl</strong> – prezydent Karol Nawrocki weźmie dziś udział w spotkaniu z biznesem państw Trójmorza, z kolei zarząd PKOl podejmie decyzje o zarządzaniu komitetem w czasie aresztu Radosława Piesiewicza.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Polityka i gospodarka na arenie międzynarodowej</strong> – PE rozpoczyna sesję plenarną w Strasburgu, a w Houston obradują ministrowie energii państw G20. Zaplanowane w Omanie rozmowy z Iranem zostały oficjalnie przełożone.</li>    </ul></div><h3>Kalendarium historyczne</h3><p><strong>717 lat temu, w 1309 roku</strong>, wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego Siegfried von Feuchtwangen przeniósł swój urząd do Malborka. Potężna warownia nad Nogatem stała się od tego momentu stolicą państwa zakonnego i jednym z najważniejszych ośrodków politycznych tej części Europy. &nbsp;</p><p><strong>214 lat temu, w 1812 roku</strong>, Napoleon Bonaparte wraz z Wielką Armią wkroczył do Moskwy. Jako pierwszy do opuszczonego przez znaczną część mieszkańców miasta wszedł polski 10. Pułk Huzarów dowodzony przez płk. Jana Nepomucena Umińskiego. Zdobycie rosyjskiej stolicy okazało się jednak pyrrusowym sukcesem – car Aleksander I nie poprosił o pokój, a rozpoczęty później odwrót Wielkiej Armii zakończył się katastrofą. &nbsp;</p><p><strong>101 lat temu, w 1925 roku</strong>, w Hrubieszowie urodził się <strong>Wiktor Zin</strong> – architekt, profesor Politechniki Krakowskiej, rysownik i popularyzator historii architektury, znany milionom Polaków z telewizyjnego cyklu „Piórkiem i węglem”. W latach 1977–1981 był generalnym konserwatorem zabytków i wiceministrem kultury i sztuki. &nbsp;</p><p><strong>87 lat temu, w 1939 roku</strong>, trwała największa bitwa kampanii wrześniowej – bitwa nad Bzurą. 14 września Armia „Pomorze” prowadziła natarcie przez Łowicz w kierunku Skierniewic. Polskie oddziały ponownie walczyły o Łowicz, jednak wobec rosnącego naporu niemieckiego natarcie zostało przerwane, a część wojsk przeszła do obrony.</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, oddziały Armii Czerwonej i 1. Armii Wojska Polskiego zajęły warszawską Pragę – od Pelcowizny po Saską Kępę. Niemcy, wycofując się na zachodni brzeg Wisły, wysadzili warszawskie mosty.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia żołnierze <strong>1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka</strong> kończyli ciężkie walki o Gandawę i jej okolice. Polacy walczyli o miasto od 11 września, zapisując kolejny rozdział słynnego szlaku bojowego „czarnej dywizji” przez Francję, Belgię, Holandię i Niemcy.&nbsp;</p><p><strong>79 lat temu, w 1947 roku</strong>, w Okopach koło Suchowoli urodził się <strong>ks. Jerzy Popiełuszko</strong> – duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności”. Był inwigilowany i prześladowany przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa. W 1984 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy Departamentu IV MSW. W 2010 roku został beatyfikowany.</p><p><strong>54 lata temu, w 1972 roku</strong>, Polska Rzeczpospolita Ludowa i Republika Federalna Niemiec nawiązały stosunki dyplomatyczne. Był to jeden z najważniejszych rezultatów procesu normalizacji relacji Warszawy i Bonn rozpoczętego układem podpisanym w grudniu 1970 roku. &nbsp;</p><p><strong>35 lat temu, w 1991 roku</strong>, w Warszawie zmarł <strong>Mieczysław Czechowicz</strong>, aktor znany z Kabaretu Starszych Panów, filmów „Poszukiwany, poszukiwana” i „Nie ma róży bez ognia” oraz serialu „Janosik”. Pokolenia dzieci znały go przede wszystkim jako głos Misia Uszatka.</p><p><strong>26 lat temu, w 2000 roku</strong>, w Maisons-Laffitte pod Paryżem zmarł <strong>Jerzy Giedroyc</strong> – publicysta, polityk i twórca paryskiej „Kultury”, jednego z najważniejszych polskich ośrodków intelektualnych na emigracji.</p><h2>Kalendarium muzyczne</h2><p><strong>1950</strong> – w londyńskim Hampstead urodził się <strong>Paul Kossoff</strong>, gitarzysta grup Free i Back Street Crawler. Jego gitarę słychać m.in. w nieśmiertelnym „All Right Now”. Zmarł w 1976 roku, mając zaledwie 25 lat, wskutek zatorowości płucnej podczas lotu z Los Angeles do Nowego Jorku.&nbsp;</p><p><strong>1955</strong> – Little Richard wszedł do studia J&amp;M w Nowym Orleanie, gdzie nagrał „Tutti Frutti”. Charakterystyczne „a-wop-bop-a-loo-bop-a-lop-bam-boom” stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych okrzyków w historii rock and rolla. Nagranie było jednym z momentów, w których nowa muzyczna epoka dosłownie zaczynała wyważać drzwi. &nbsp;</p><p><strong>1959</strong> – w Kongsbergu w Norwegii urodził się <strong>Morten Harket</strong>, wokalista grupy A-ha. Światową sławę przyniósł zespołowi w 1985 roku przebój „Take On Me”, wsparty jednym z najbardziej charakterystycznych teledysków lat 80.</p><p><strong>1968</strong> – spłonął dom <strong>Roya Orbisona</strong> w Hendersonville w stanie Tennessee. W pożarze zginęli dwaj najstarsi synowie muzyka. Orbison przebywał wówczas na trasie koncertowej w Wielkiej Brytanii.&nbsp;</p><p><strong>1968</strong> – amerykańska telewizja CBS pokazała pierwszy odcinek animowanego „The Archie Show”. Z fikcyjnym zespołem The Archies związany był późniejszy gigantyczny przebój „Sugar, Sugar”.&nbsp;</p><p><strong>1974</strong> – wersja „I Shot The Sheriff” w wykonaniu <strong>Erica Claptona</strong> dotarła na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Autorem utworu był Bob Marley, który nagrał go wcześniej z The Wailers. &nbsp;</p><p><strong>1983</strong> – w Londynie urodziła się <strong>Amy Winehouse</strong>. Jej debiutancki album „Frank” ukazał się w 2003 roku, natomiast światową sławę przyniosła jej trzy lata później płyta „Back to Black” z takimi utworami jak „Rehab”, „You Know I’m No Good” czy utwór tytułowy. Winehouse zmarła w lipcu 2011 roku w wieku 27 lat. &nbsp;</p><p><strong>1984</strong> – w nowojorskiej Radio City Music Hall odbyła się pierwsza ceremonia MTV Video Music Awards. <strong>David Bowie zdobył nagrodę za najlepszy teledysk męskiego wykonawcy za „China Girl”</strong>. Nagroda Video of the Year przypadła natomiast grupie <strong>The Cars</strong> za „You Might Think”.</p><p><strong>1996</strong> – „Flava” <strong>Petera Andre</strong> znalazła się na szczycie brytyjskiej listy singli. Był to pierwszy brytyjski numer jeden artysty.&nbsp;</p><p><strong>2008</strong> – Kings of Leon zadebiutowali na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli z „Sex On Fire”. Utwór utrzymał się na szczycie przez trzy tygodnie i stał się jednym z największych przebojów zespołu.</p><h2>Kraj</h2><h3>Prezydent spotka się z przedsiębiorcami Trójmorza</h3><p>O godz. <strong>11.00 w Pałacu Prezydenckim</strong> rozpocznie się spotkanie prezydenta <strong>Karola Nawrockiego</strong> z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pod hasłem „Polska. Siła Trójmorza w G20”. Zaplanowano wystąpienie prezydenta.&nbsp;</p><p>Inicjatywa Trójmorza skupia 13 państw Unii Europejskiej położonych między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Jej głównymi obszarami współpracy są infrastruktura transportowa, energetyka i cyfryzacja. Ukraina, Mołdawia, Albania i Czarnogóra mają status państw stowarzyszonych&nbsp;</p><h3>Ważne posiedzenie zarządu PKOl</h3><p>O godz. <strong>13.00</strong> zbierze się zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Prezydium PKOl rekomenduje zastosowanie art. 21 statutu organizacji, który pozwala – w razie niemożności pełnienia funkcji przez prezesa – powierzyć jej wykonywanie jednemu z wiceprezesów do końca kadencji.&nbsp;</p><p>Sprawa ma związek z tymczasowym aresztowaniem prezesa PKOl <strong>Radosława Piesiewicza</strong>. Został zatrzymany 27 sierpnia w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto i usłyszał zarzuty dotyczące m.in. płatnej protekcji oraz działania na szkodę części wierzycieli. Nie przyznał się do winy. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt&nbsp;</p><h3>Rusza Ogólnopolski Tydzień Edukacji</h3><p>W poniedziałek rozpoczyna się <strong>Ogólnopolski Tydzień Edukacji „STOP Znieczulicy: Wyloguj Obojętność”</strong>. Od 14 do 20 września w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz online organizowane będą warsztaty i wykłady dotyczące m.in. hejtu, cyberprzemocy, dezinformacji, bezpieczeństwa cyfrowego i odpowiedzialności świadków przemocy w internecie. Od poniedziałku do piątku program kierowany jest przede wszystkim do szkół, a 19–20 września odbędzie się weekend otwarty. &nbsp;</p><h2>Zagranica</h2><h3>Parlament Europejski rozpoczyna sesję w Strasburgu</h3><p>Europosłowie rozpoczynają czterodniowe posiedzenie plenarne. Jednym z tematów poniedziałkowej debaty będą zmiany dotyczące rezerwy stabilności rynkowej systemu EU ETS.</p><p>Komisja Europejska zaproponowała zakończenie automatycznego unieważniania uprawnień znajdujących się w rezerwie powyżej poziomu 400 mln. Komisja środowiska PE proponuje natomiast utrzymanie mechanizmu, ale podniesienie progu w 2027 roku do 650 mln uprawnień. Głosowanie ma odbyć się we wtorek, 15 września.&nbsp;</p><h3>Ministrowie energii G20 spotkają się w Houston</h3><p>W Houston rozpoczyna się trzydniowe spotkanie ministrów energii państw G20. Rozmowy mają dotyczyć m.in. bezpieczeństwa energetycznego, cen energii, infrastruktury oraz odpornych łańcuchów dostaw surowców krytycznych.</p><p>Polskę mają reprezentować minister energii <strong>Miłosz Motyka</strong> oraz minister klimatu i środowiska <strong>Paulina Hennig-Kloska</strong>. W spotkaniu zapowiedziano również udział przedstawiciela Rosji.&nbsp;</p><h3>Rozmowy państw Zatoki z Iranem przełożone</h3><p>Zaplanowane na poniedziałek w Omanie rozmowy dotyczące przyszłości żeglugi przez <strong>cieśninę Ormuz zostały przełożone</strong>. Oman poinformował, że decyzję podjęto, aby stworzyć warunki do uzyskania szerszego konsensusu przed spotkaniem.</p><p>Rozmowy przedstawicieli państw regionu z Iranem miały być jednym z najważniejszych od miesięcy kroków dyplomatycznych w kierunku ograniczenia napięcia wokół strategicznej cieśniny, przez którą przed obecnym kryzysem przepływała znaczna część światowego handlu ropą i gazem.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56603,tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56603,tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 17:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski-1789313749.png</url>
                        <title>Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56603,tusk-ostrzega-rosja-nasili-dzialania-eskalacja-moze-dotyczyc-takze-terytorium-polski</link>
                    </image><description>Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenie premiera przed eskalacją</strong> – premier Donald Tusk ostrzegł przed wyraźnym wzrostem rosyjskiej aktywności w najbliższym czasie, nie wykluczając, że może ona dotyczyć także terytorium Polski.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Specjalna odprawa w RCB</strong> – w obliczu zagrożenia zwołano nagłe spotkanie ministrów oraz szefów służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ataki dronów tuż przy linii granicy</strong> – rosyjskie bezzałogowce uderzały w cele po stronie ukraińskiej w bezpośrednim sąsiedztwie polskich granic.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Reakcja wojska i nienaruszona przestrzeń</strong> – uruchomiono systemy ostrzegania ludności i poderwano lotnictwo wojskowe. Dowództwo Operacyjne potwierdziło, że nie doszło do naruszenia granic RP.</li>    </ul></div><p>W niedzielę w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbyła się specjalna odprawa ministrów i służb zwołana z inicjatywy premiera Donalda Tuska.</p><p>Szef rządu mówił wprost, że Polska musi być przygotowana na trudniejsze scenariusze.</p><p>– To, co wiemy i to, czego można się spodziewać, to to, że najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium – powiedział Donald Tusk.</p><p>Premier wyraził nadzieję, że najgroźniejszy scenariusz się nie spełni. Jednocześnie podkreślił, że wydarzenia ostatnich miesięcy potwierdzają wcześniejsze informacje przekazywane polskim władzom przez służby.</p><p>– Niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że także gorsze warianty są możliwe – zaznaczył.</p><h2>Polska musi wiedzieć dokładnie, co dzieje się przy granicy</h2><p>Jednym z tematów odprawy była zdolność służb do błyskawicznego sprawdzania informacji pojawiających się podczas rosyjskich ataków.</p><p>Premier podkreślił, że w sytuacji zagrożenia nie wystarczy samo ostrzeganie mieszkańców. Państwo musi być w stanie szybko i niezależnie potwierdzić, co rzeczywiście dzieje się po drugiej stronie granicy i czy zagrożenie może dotyczyć Polski.</p><p>Ma to szczególne znaczenie podczas nocnych alarmów, kiedy decyzje wojska i służb muszą zapadać w ciągu minut.</p><h2>Rosyjskie drony bardzo blisko Polski</h2><p>Niedzielna odprawa była następstwem kolejnych wydarzeń na zachodzie Ukrainy.</p><p>Nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu rosyjskich odrzutowych dronów Geran-5. Według przekazanych informacji jeden z nich uderzył około kilometra od granicy z Polską, a kolejny około pięciu kilometrów od niej.</p><p>Polskie wojsko poderwało myśliwce. Mieszkańcy części terenów przygranicznych otrzymali ostrzeżenia, a na Lubelszczyźnie uruchamiano także syreny alarmowe.</p><p>Jeden z rosyjskich dronów miał uderzyć w pociąg relacji Kijów–Warszawa jeszcze przed przekroczeniem polskiej granicy, inny w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin.</p><p>Po zakończeniu operacji Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że <strong>nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.</p><p>Sytuacja pokazuje jednak, jak niewielki dystans dzieli dziś rosyjskie uderzenia od terytorium NATO. To już nie wojna obserwowana wyłącznie na mapach i ekranach telewizorów. Gdy drony eksplodują kilometr od polskiej granicy, czas na analizę liczony jest nie w godzinach, lecz w minutach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56602,rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jest-nierozerwalnie-zwiaz</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56602,rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jest-nierozerwalnie-zwiaz</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 17:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jes-1789313288.png</url>
                        <title>Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56602,rosyjskie-drony-uderzyly-kilometr-od-granicy-z-polska-sikorski-bezpieczenstwo-polski-i-ukrainy-jest-nierozerwalnie-zwiaz</link>
                    </image><description>Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy</strong> – niedzielny atak na zachodnią Ukrainę przyniósł eksplozje bezzałogowców zaledwie 1 km oraz 5 km od linii granicznej z Polską.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Atak na pociąg Kijów–Warszawa i rejon Dorohuska</strong> – celem uderzeń stał się międzynarodowy skład pasażerski oraz bezpośrednie sąsiedztwo polsko-ukraińskiego przejścia granicznego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane polskie myśliwce i nienaruszona przestrzeń</strong> – Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło poderwanie sił powietrznych; granice Rzeczypospolitej Polskiej nie zostały naruszone.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Pilna reakcja polskich władz i MSZ</strong> – szef dyplomacji Radosław Sikorski podkreślił w Kijowie nierozerwalne więzi bezpieczeństwa obu państw, a premier Donald Tusk zwołał specjalną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.</li>    </ul></div><p>Niedzielny poranek przyniósł kolejną niebezpieczną eskalację rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.</p><p>Polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 na zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców uderzył około <strong>kilometra od granicy z Polską</strong>, drugi – około pięciu kilometrów od niej.</p><p>W związku z zagrożeniem polskie wojsko poderwało myśliwce, a odpowiednie służby pozostawały w podwyższonej gotowości. Po zakończeniu operacji Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że <strong>nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.</p><p>Rosyjskie uderzenia dotknęły jednak obiektów położonych tuż przy Polsce. Jeden z dronów zaatakował pociąg relacji <strong>Kijów–Warszawa</strong> przed przekroczeniem polskiej granicy, kolejny uderzył w pobliżu przejścia granicznego <strong>Dorohusk–Jagodzin</strong>.</p><h2>Sikorski: wojna jest już przy naszych drzwiach</h2><p>Do wydarzeń odniósł się w Kijowie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą.</p><p>– <strong>Bombardowania dosłownie kilkaset metrów od polskiej granicy wpływają na bezpieczeństwo moich rodaków</strong> – podkreślił szef polskiego MSZ.</p><p>Według Sikorskiego wydarzenia ostatnich godzin powinny być także argumentem dla tych Polaków, którzy traktują wojnę rosyjsko-ukraińską jako konflikt odległy od naszego kraju.</p><p>– Niech dla wszystkich w mojej ojczyźnie będzie to ostatecznym dowodem, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił.</p><p>Minister użył jeszcze mocniejszych słów, odnosząc się do rosyjskich działań wymierzonych w państwa europejskie.</p><p>– <strong>Terroryzm rosyjski nie to, że puka do drzwi Europy. On już przeszedł przez drzwi, a wojna hybrydowa toczy się w sposób kinetyczny</strong> – stwierdził.</p><h2>„Ukraina i Polska odmawiają Rosji prawa do dominacji”</h2><p>Sikorski zwrócił uwagę, że wojna prowadzona przez Władimira Putina ma jego zdaniem nie tylko militarny, ale również ideologiczny charakter.</p><p>Według szefa polskiej dyplomacji Rosja dąży do odbudowania szczególnej pozycji, która pozwalałaby jej narzucać swoją wolę państwom znajdującym się w jej sąsiedztwie.</p><p>– Chodzi o przyznanie Rosji statusu jakiegoś szczególnego państwa, które ma prawo dominować nad innymi. <strong>Ukraina i Polska odmawiają Rosji prawa do dominacji, przynajmniej nad nami. To się nie wydarzy, to nie wróci</strong> – powiedział.</p><p>Jednym z tematów rozmów w Kijowie była również przyszłość Ukrainy w Unii Europejskiej.</p><p>Sikorski zastrzegł, że negocjacje akcesyjne nie będą łatwe i przypomniał, że podobnie wyglądał proces przystępowania Polski do Wspólnoty. Zadeklarował jednak, że Warszawa nie będzie blokowała otwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych.</p><h2>Sybiha: Rosja już prowadzi wojnę ze strefą euroatlantycką</h2><p>Jeszcze ostrzej sytuację ocenił minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.</p><p>Jego zdaniem Europa może przekonywać samą siebie, że nie znajduje się w stanie wojny z Rosją, jednak Moskwa patrzy na tę sytuację zupełnie inaczej.</p><p>– <strong>Rosja de facto jest już w stanie wojny ze strefą euroatlantycką</strong>, podejmując różnego rodzaju wrogie działania – powiedział.</p><p>Ukraiński minister ponownie zaapelował m.in. o wprowadzenie zakazu wjazdu dla rosyjskich kombatantów oraz zamknięcie rosyjskich ośrodków działających w europejskich stolicach. Zdaniem Kijowa placówki związane z ideologią „russkogo miru” mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państw europejskich.</p><p>– Każdy przejaw słabości zachęca Rosjan do podejmowania kolejnych agresywnych kroków i działań – ocenił Sybiha.</p><h2>Prezydent informowany, premier zwołał odprawę</h2><p>Do sytuacji odnoszą się również najwyższe polskie władze.</p><p>Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz przekazał PAP, że <strong>prezydent Karol Nawrocki jest na bieżąco informowany o wszystkich incydentach i zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem Polski</strong> przez działającą w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Dyżurną Służbę Operacyjną.</p><p>Służba pozostaje w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz pozostałymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.</p><p>Na godz. 17 w niedzielę, z inicjatywy premiera Donalda Tuska, w siedzibie <strong>Rządowego Centrum Bezpieczeństwa</strong> zwołano specjalną odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.</p><p>Rosyjskie rakiety i drony od dawna nie zatrzymują się w politycznym sensie na granicy Ukrainy. Niedzielne uderzenia pokazały jednak coś znacznie bardziej namacalnego: wojna toczy się już nie setki kilometrów od Polski, ale miejscami <strong>kilometr od jej granic</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56599,rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56599,rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 12:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga-1789295886.png</url>
                        <title>Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56599,rosyjskie-drony-uderzyly-tuz-przy-polskiej-granicy-szef-mswia-traktujemy-to-z-najwyzsza-powaga</link>
                    </image><description>Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Uderzenie drona tuż przy polskiej granicy</strong> – rosyjski bezzałogowiec eksplodował około kilometra od granicy z Polską. Drugi dron zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak rannych w zaatakowanym składzie</strong> – w pociągu nikt nie odniósł obrażeń, nie podróżowali nim również obywatele Polski.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Aktywizacja polskiego lotnictwa wojskowego</strong> – w reakcji na zagrożenie w powietrze poderwano polskie myśliwce F-16, śmigłowce oraz samolot wczesnego ostrzegania SAAB.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Alerty RCB i nienaruszona przestrzeń</strong> – Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia; ostatecznie nie doszło do naruszenia granic RP.</li>    </ul></div><p>Niedzielny poranek na wschodniej granicy Polski daleki był od spokojnego. Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę przy użyciu dronów, a tym razem eksplozje nastąpiły wyjątkowo blisko terytorium naszego kraju.</p><p>– <strong>Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy</strong> – napisał w serwisie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.</p><p>Jak podkreślił, polskie służby traktują wydarzenia z „najwyższą powagą”, a sytuacja pozostaje stale monitorowana.</p><p>– <strong>Rosja to wróg wolnego świata</strong> – stwierdził szef MSWiA.</p><p>Jeszcze krócej sytuację podsumował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.</p><p>– <strong>Putin eskaluje</strong> – napisał.</p><h2>Dron kilometr od Polski</h2><p>Według wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza jeden z rosyjskich dronów atakujących Ukrainę uderzył <strong>około kilometra od granicy z Polską</strong>, drugi około pięciu kilometrów od niej. Szef MON poinformował, że były to odrzutowe drony <strong>Geran-5</strong>.</p><p>Jeden z bezzałogowców trafił w stację benzynową w miejscowości Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. W wyniku uderzenia zapaliły się dwie ciężarówki.</p><p>Pierwsze informacje Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wskazywały, że do eksplozji doszło około <strong>800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin</strong>.</p><p>To jedno z najważniejszych drogowych i kolejowych przejść na polsko-ukraińskiej granicy. Oficjalne dane Straży Granicznej potwierdzają funkcjonowanie w Dorohusku zarówno przejścia drogowego, jak i kolejowego.</p><h2>Atak na pociąg jadący do Warszawy</h2><p>Rosyjski bezzałogowiec uderzył również w <strong>pociąg relacji Kijów–Warszawa</strong>.</p><p>Według ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia nikt z pasażerów nie został ranny. PKP Intercity poinformowało, że atak nastąpił jeszcze na terytorium Ukrainy, zanim skład został przejęty przez polskiego przewoźnika.</p><p>Wśród pasażerów nie było obywateli Polski.</p><p>Pociąg dotarł do polskiego przewoźnika z opóźnieniem wynoszącym około <strong>370 minut</strong>.</p><h2>Polskie F-16 w powietrzu</h2><p>Około godziny 4 rano rozpoczęła się operacja polskiego i sojuszniczego lotnictwa wojskowego. W działaniach uczestniczyły m.in. <strong>samoloty F-16, śmigłowce oraz samolot rozpoznania powietrznego SAAB</strong>.</p><p>Operacja trwała około pięciu godzin.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało w tym czasie alerty do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego, ostrzegając przed możliwym zagrożeniem.</p><p>Najważniejsza informacja pozostaje jednak uspokajająca: <strong>Wojsko Polskie nie odnotowało naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.</p><p>– Nie doszło do naruszenia naszej granicy – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.</p><p>Niedzielne wydarzenia pokazują jednak, jak cienka stała się geograficzna granica pomiędzy wojną a terytorium NATO. Tym razem rosyjskie drony spadły po ukraińskiej stronie. Jeden z nich jednak tak blisko Polski, że od przejścia granicznego dzieliła go odległość, którą samochód pokonuje w kilkadziesiąt sekund.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56591,13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56591,13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 08:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly-1789294633.png</url>
                        <title>13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56591,13-wrzesnia-spala-znow-stolica-polskiej-wsi-frampol-w-ogniu-30-lat-bez-tupaca-i-wielkie-finaly</link>
                    </image><description>Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane lotnictwo i alerty RCB w Polsce</strong> – atak rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę wywołał podniesienie gotowości obrony powietrznej w województwach lubelskim i podkarpackim. Tragiczne naloty zabiły na Ukrainie co najmniej 8 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenia Putina i deklaracja Zełenskiego</strong> – Moskwa twierdzi, że wysłanie wojsk europejskich na Ukrainę oznaczałoby wojnę z Rosją. Prezydent Zełenski wyraził gotowość do rozmów z Putinem na szczycie G20 w Miami.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kryzys paliwowy i ropa Brent powyżej 104 USD</strong> – Arabia Saudyjska zamknęła rurociąg East-West po ataku dronów, a Huti zajęli strategiczną wyspę Perim. W efekcie cena baryłki Brent wzrosła w tydzień o ponad 8 proc., kończąc piątek na poziomie 104,61 dolara.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Święto Wojsk Lądowych</strong> – szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz złożył oficjalne podziękowania żołnierzom za ich codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa granic kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Jutro Dożynki Polskie w Spale</strong> – ogólnopolskie uroczystości startują w niedzielę o 10:30. ŁKA uruchomi specjalne pociągi z Łodzi i Tomaszowa, oferując darmowy powrót dla posiadaczy biletów jednorazowych.</li>    </ul></div><p>&nbsp;Dziś jest niedziela, 256. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostało 109 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.11, a zachodzi około godz. 18.59. Imieniny obchodzą m.in. Aleksander, Apolinary, Aureliusz, Eugenia, Filip, Jan, Julian i Maria.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>389 lat temu, w 1637 roku</strong>, Cecylia Renata Habsburżanka, żona króla Władysława IV Wazy, została koronowana w kolegiacie św. Jana w Warszawie na królową Polski.</p><p><strong>294 lata temu, w 1732 roku</strong>, Rosja, Prusy i Austria zawarły traktat dotyczący przyszłej obsady polskiego tronu po śmierci Augusta II Mocnego. Układ przeszedł do historii jako traktat Loewenwolda lub przymierze „trzech czarnych orłów”. Był jednym z najbardziej jaskrawych przykładów ingerencji sąsiednich mocarstw w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej.</p><p><strong>262 lata temu, w 1764 roku</strong>, Stanisław August Poniatowski zaprzysiągł pacta conventa – indywidualne zobowiązania monarchy określające m.in. jego zamierzenia polityczne, gospodarcze i ustrojowe.</p><p><strong>143 lata temu, w 1883 roku</strong>, w Warszawie urodził się August Zaleski, dyplomata, minister spraw zagranicznych w latach 1926–1932 oraz prezydent RP na uchodźstwie w latach 1947–1972. Zmarł w 1972 roku.</p><p><strong>132 lata temu, w 1894 roku</strong>, w Łodzi urodził się Julian Tuwim – poeta, tłumacz i satyryk, współtwórca grupy poetyckiej „Skamander”, związany z warszawskimi kabaretami, m.in. „Qui Pro Quo”. Autor „Balu w Operze”, „Kwiatów polskich” oraz popularnych utworów dla dzieci. Pisał także teksty piosenek, w tym „Miłość ci wszystko wybaczy” i „Na pierwszy znak”.</p><p><strong>100 lat temu, w 1926 roku</strong>, minister komunikacji Paweł Romocki podpisał ze Stocznią Cesarską w Gdańsku umowę na budowę dwóch statków pasażerskich – późniejszych SS „Gdynia” i SS „Gdańsk”.</p><p><strong>99 lat temu, w 1927 roku</strong>, w Warszawie zmarł gen. Antoni Listowski, jeden z dowódców wojny polsko-bolszewickiej. Dowodził m.in. 2. Armią oraz Frontem Ukraińskim.</p><p><strong>87 lat temu, w 1939 roku</strong>, gen. Wiktor Thommée wraz z częścią oddziałów Armii „Łódź” dotarł do twierdzy Modlin i objął jej dowództwo. Twierdza broniła się do 29 września.</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, podczas Powstania Warszawskiego sowieckie samoloty rozpoczęły zrzuty broni i żywności dla powstańców walczących w Śródmieściu.</p><p><strong>80 lat temu, w 1946 roku</strong>, w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie stracono Amona Götha, komendanta niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Plaszow. Został skazany na śmierć przez Najwyższy Trybunał Narodowy.</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, sprowadzone ze Szwajcarii prochy prezydenta Ignacego Mościckiego i jego małżonki zostały złożone w krypcie archikatedry warszawskiej.</p><h2>KRAJ</h2><h3>Dożynki Polskie w Spale</h3><p>Dziś Spała ponownie stanie się jednym z najważniejszych miejsc na rolniczej mapie Polski. W miejscowości położonej w powiecie tomaszowskim odbędą się <strong>Dożynki Polskie</strong>, organizowane pod honorowym patronatem ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego.</p><p>Święto plonów rozpocznie się o godz. 10.30 mszą polową. Następnie uczestnicy przejdą barwnym korowodem na miejsce głównych uroczystości. Zaplanowano ceremoniał dożynkowy, prezentację wieńców, występy zespołów ludowych i koncerty. Powstaną również strefy wystawiennicze, kulinarne i atrakcje dla dzieci.</p><p>Spała ma niemal stuletnią tradycję organizacji ogólnopolskich dożynek. Pierwsze uroczystości pod patronatem prezydenta Ignacego Mościckiego odbyły się tu w 1927 roku. Przed II wojną światową miejscowość, będąca letnią rezydencją prezydentów RP, stała się symbolem państwowego święta plonów.</p><p>W 2000 roku do spalskiej tradycji powrócił prezydent Aleksander Kwaśniewski. Po kolejnej przerwie Dożynki Prezydenckie wznowił w 2009 roku Lech Kaczyński, a następnie organizowali je Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. W 2020 roku uroczystości przeniesiono do Warszawy.</p><p>W 2025 roku ogólnopolskie święto plonów wróciło do Spały w nowej formule – jako Dożynki Polskie organizowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</p><h3>Karol Nawrocki na Dożynkach Prezydenckich w Tryńczy</h3><p>W Tryńczy na Podkarpaciu odbędą się natomiast <strong>Dożynki Prezydenckie</strong> z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i pierwszej damy Marty Nawrockiej.</p><p>O godz. 11 rozpocznie się uroczysta msza polowa. Na godz. 13 zaplanowano ceremoniał dożynkowy oraz wystąpienie prezydenta.</p><p>Tegoroczna edycja jest pierwszą organizowaną przez Karola Nawrockiego jako prezydenta RP. Po latach, kiedy Dożynki Prezydenckie kojarzone były przede wszystkim ze Spałą, a następnie z Warszawą, uroczystość została zorganizowana na Podkarpaciu.</p><h2>ZAGRANICA</h2><h3>Szwecja wybiera parlament</h3><p>W Szwecji odbywają się dziś wybory do jednoizbowego, 349-osobowego Riksdagu.</p><p>O kolejną kadencję walczy obóz centroprawicowego premiera Ulfa Kristerssona. Jego koalicja – tworzona przez Umiarkowaną Partię Koalicyjną, Chrześcijańskich Demokratów i Liberałów – w ostatnich latach opierała się również na parlamentarnej współpracy ze Szwedzkimi Demokratami.</p><p>Lewicowej opozycji przewodzi była premier Magdalena Andersson, liderka Partii Robotniczej-Socjaldemokratycznej. Ostatnie sondaże wskazywały na niewielką przewagę bloku opozycyjnego, ale różnice pomiędzy obozami zmniejszały się w końcówce kampanii.</p><p>Do głosowania uprawnionych jest ponad 8 mln osób. Lokale wyborcze są otwarte od godz. 8 do 20. Głosowanie przedterminowe rozpoczęło się 26 sierpnia.</p><p>Kampania koncentrowała się przede wszystkim na sytuacji gospodarczej, polityce społecznej i zdolności poszczególnych bloków do utworzenia stabilnego rządu.</p><h3>Europejski Szczyt Arktyczny w Rovaniemi</h3><p>W fińskim Rovaniemi rozpoczyna się Europejski Szczyt Arktyczny, który potrwa do poniedziałku.</p><p>Gospodarzem spotkania jest premier Finlandii Petteri Orpo. Celem szczytu jest wzmocnienie wspólnej strategii europejskiej wobec Arktyki, której znaczenie militarne, gospodarcze i geopolityczne szybko rośnie.</p><p>W spotkaniu uczestniczą m.in. kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Danii Mette Frederiksen, przedstawiciele państw bałtyckich, francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot, przewodniczący Rady Europejskiej António Costa oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.</p><p>Rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa, infrastruktury, gospodarki, surowców oraz zmian klimatycznych w Arktyce.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>1944</strong> – w Chicago urodził się Peter Cetera, wokalista i basista grupy Chicago, znanej z takich przebojów jak „25 or 6 to 4”, „Saturday in the Park” czy „If You Leave Me Now”. Po odejściu z zespołu rozpoczął udaną karierę solową. Jego największymi przebojami były m.in. „Glory of Love” oraz nagrane z Amy Grant „The Next Time I Fall”.</p><p><strong>1960</strong> – w Wielkiej Brytanii kontrowersje wywołała piosenka „Tell Laura I Love Her”, opowiadająca o młodym chłopaku ginącym podczas wyścigu samochodowego. Wytwórnia Decca uznała nagranie Raya Petersona za zbyt kontrowersyjne i zniszczyła około 25 tys. wcześniej wytłoczonych płyt. BBC początkowo nie emitowała także późniejszej wersji Ricky'ego Valance'a.</p><p><strong>1965</strong> – w Stanach Zjednoczonych ukazał się singiel Beatlesów „Yesterday”. Piosenka została napisana przez Paula McCartneya, choć – zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą – podpisano ją nazwiskami Lennon–McCartney. Utwór tak bardzo różnił się od dotychczasowego repertuaru zespołu, że pozostali Beatlesi nie chcieli wydawać go jako singla w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach ukazał się na singlu dopiero w 1976 roku.</p><p><strong>1977</strong> – urodziła się Fiona Apple, amerykańska wokalistka, pianistka i kompozytorka. Jej „Criminal” z debiutanckiego albumu „Tidal” przyniósł jej nagrodę Grammy.</p><p><strong>1980</strong> – szkocka wokalistka Kelly Marie dotarła na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów z „Feels Like I'm in Love”. Utwór napisał Ray Dorset z zespołu Mungo Jerry z myślą o Elvisie Presleyu, który jednak nigdy go nie nagrał.</p><p><strong>1985</strong> – podczas gali MTV Video Music Awards w Nowym Jorku nagrodę za <strong>Video of the Year</strong> zdobył Don Henley za „The Boys of Summer”. Bruce Springsteen zwyciężył w kategorii najlepszego męskiego teledysku dzięki „I'm on Fire”, Tina Turner otrzymała nagrodę za najlepszy kobiecy teledysk za „What's Love Got to Do with It”, a „We Are the World” projektu USA for Africa zdobyło m.in. nagrodę dla najlepszego teledysku grupowego oraz nagrodę publiczności.</p><p><strong>1986</strong> – „Take My Breath Away” grupy Berlin, napisane przez Giorgio Morodera i Toma Whitlocka do filmu „Top Gun”, znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Utwór zdobył później Oscara i Złoty Glob.</p><p><strong>1986</strong> – The Communards zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów dzięki „Don't Leave Me This Way”. Była to nowa wersja utworu nagranego wcześniej przez Harold Melvin &amp; The Blue Notes. Wielki sukces odniosła również interpretacja Thelmy Houston, która w kwietniu <strong>1977 roku</strong> dotarła na pierwsze miejsce Billboard Hot 100.</p><p><strong>1987</strong> – album Michaela Jacksona „Bad” rozpoczął pięciotygodniowe panowanie na szczycie brytyjskiej listy albumów. Na płycie znalazły się m.in. „Bad”, „Man in the Mirror”, „Dirty Diana” i „I Just Can't Stop Loving You”.</p><p><strong>1993</strong> – urodził się Niall Horan, irlandzki wokalista, późniejszy członek One Direction – zespołu stworzonego w 2010 roku z uczestników brytyjskiego programu „The X Factor”.</p><p><strong>1996</strong> – w Las Vegas zmarł Tupac Amaru Shakur, znany jako 2Pac. Miał 25 lat. Sześć dni wcześniej został postrzelony w samochodzie po walce bokserskiej Mike'a Tysona. Przez niemal trzy dekady zabójstwo należało do największych niewyjaśnionych spraw w historii muzyki. <strong>31 sierpnia 2026 roku ława przysięgłych uznała Duane'a „Keffe D” Davisa za winnego zabójstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią Shakura.</strong></p><p><strong>1997</strong> – The Verve zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów utworem „The Drugs Don't Work” z albumu „Urban Hymns”.</p><p><strong>2009</strong> – mająca 92 lata Vera Lynn znalazła się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy albumów z kompilacją „We'll Meet Again: The Very Best of Vera Lynn”, zostając najstarszą wówczas artystką, która zdobyła szczyt tego zestawienia.</p><p><strong>2009</strong> – podczas gali MTV Video Music Awards doszło do jednej z najsłynniejszych scen w historii telewizji muzycznej. Taylor Swift odbierała nagrodę za <strong>Best Female Video</strong> za „You Belong with Me”, kiedy Kanye West wszedł na scenę, zabrał jej mikrofon i stwierdził, że Beyoncé stworzyła jeden z najlepszych teledysków wszech czasów. Później Beyoncé zdobyła główną nagrodę – Video of the Year za „Single Ladies” – i zaprosiła Swift ponownie na scenę, by mogła dokończyć swoje przemówienie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56589,rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolarow-jutro-wielkie-dozyn</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56589,rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolarow-jutro-wielkie-dozyn</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 21:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolar-1789241485.png</url>
                        <title>Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56589,rosyjskie-drony-znow-stawiaja-polske-w-gotowosci-saudyjski-rurociag-zamkniety-ropa-ponad-100-dolarow-jutro-wielkie-dozyn</link>
                    </image><description>Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane lotnictwo i alerty RCB w Polsce</strong> – atak rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę wywołał podniesienie gotowości obrony powietrznej w województwach lubelskim i podkarpackim. Tragiczne naloty zabiły na Ukrainie co najmniej 8 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenia Putina i deklaracja Zełenskiego</strong> – Moskwa twierdzi, że wysłanie wojsk europejskich na Ukrainę oznaczałoby wojnę z Rosją. Prezydent Zełenski wyraził gotowość do rozmów z Putinem na szczycie G20 w Miami.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kryzys paliwowy i ropa Brent powyżej 104 USD</strong> – Arabia Saudyjska zamknęła rurociąg East-West po ataku dronów, a Huti zajęli strategiczną wyspę Perim. W efekcie cena baryłki Brent wzrosła w tydzień o ponad 8 proc., kończąc piątek na poziomie 104,61 dolara.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Święto Wojsk Lądowych</strong> – szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz złożył oficjalne podziękowania żołnierzom za ich codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa granic kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Jutro Dożynki Polskie w Spale</strong> – ogólnopolskie uroczystości startują w niedzielę o 10:30. ŁKA uruchomi specjalne pociągi z Łodzi i Tomaszowa, oferując darmowy powrót dla posiadaczy biletów jednorazowych.</li>    </ul></div><h2>Rosyjskie drony przy granicy. Polska znów podnosi gotowość</h2><p>Sobota przyniosła obraz, który jeszcze kilka lat temu wyglądałby jak scena z politycznego thrillera. Dziś powoli staje się elementem codzienności.</p><p>W związku z rosyjskimi uderzeniami dronów na zachodnią Ukrainę <strong>Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podniosło gotowość wybranych sił i środków polskiego systemu obrony powietrznej</strong>. W przestrzeni RP operował wojskowy śmigłowiec realizujący zadania związane z monitorowaniem sytuacji i bezpieczeństwem. Wojsko określiło działania jako prewencyjne.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało mieszkańcom województw lubelskiego i podkarpackiego komunikat: <strong>„Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty”</strong>. Ostrzeżenie objęło szeroki pas przygranicznych powiatów.</p><p>To szczególny paradoks dzisiejszej Polski. Sobota, szkoły zamknięte, ludzie robią zakupy, jadą na działki albo spacerują. Tymczasem kilkaset kilometrów dalej ktoś siedzi przed ekranem radaru i śledzi punkty, od których może zależeć bezpieczeństwo państwa.</p><p>Wojna nie przekroczyła granicy codzienności jednym wielkim krokiem.</p><p>Wchodziła w nią stopniowo.</p><p>Najpierw przez paski informacyjne. Potem przez ceny paliw. Później przez alarmy RCB.</p><h2>Osiem osób zabitych. Rosja znów uderza w ukraińskie miasta</h2><p>Za komunikatami, które w Polsce widzimy na ekranie telefonu, po ukraińskiej stronie kryją się konkretne ofiary.</p><p>Według Associated Press rosyjskie ataki przeprowadzone w ostatniej dobie <strong>zabiły co najmniej osiem osób i raniły dziesiątki kolejnych</strong>. Uderzenia objęły m.in. Zaporoże, Krzywy Róg, Odessę, Kramatorsk i obwód żytomierski. W Odessie 35 osób zostało rannych po nocnym ataku, który poważnie uszkodził budynek mieszkalny.</p><p>Ukraina odpowiada własnymi uderzeniami. Według władz w Kijowie zaatakowane zostały m.in. zakłady chemiczne w rosyjskich obwodach samarskim i permskim.</p><p>I w tym właśnie momencie dyplomacja zaczyna przypominać teatr absurdu Becketta. Wszyscy czekają na rozmowę, o której wiadomo, że może nie dojść do skutku, podczas gdy za kulisami artyleria nie robi przerwy na zmianę dekoracji.</p><h2>Putin ostrzega Europę. Zełenski: spotkajmy się w Miami</h2><p>Władimir Putin oświadczył, że rozmieszczenie wojsk państw europejskich na terytorium Ukrainy zostałoby przez Rosję potraktowane jako wejście Europy do wojny. Jednocześnie zapewniał, że Moskwa nie zamierza atakować krajów europejskich. To rosyjskie stanowisko należy oczywiście odczytywać również jako element presji wobec państw dyskutujących o przyszłych gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa.</p><p>Kilka godzin później z Kijowa przyszedł komunikat w zupełnie innym tonie. <strong>Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do bezpośredniego spotkania z Putinem podczas grudniowego szczytu G20 w Miami</strong>, jeżeli rosyjski prezydent również tam przyjedzie. Kreml na razie nie potwierdził jego udziału.</p><p>Zełenski powiedział, że „liczą się rezultaty”.</p><p>To zdanie brzmi rozsądnie, ale wojna nauczyła nas już sceptycyzmu wobec wielkich politycznych zapowiedzi.</p><p>Między słowem „pokój” a prawdziwym pokojem mieści się czasami kilka tysięcy kilometrów okopów.</p><h2>Arabia Saudyjska zamyka naftową arterię</h2><p>Jeżeli wojna w Ukrainie trzyma Europę w napięciu militarnym, Bliski Wschód coraz mocniej zaciska pętlę na światowej gospodarce.</p><p>Arabia Saudyjska <strong>zamknęła rurociąg East-West</strong> po ataku dronów, które – według Rijadu i Bagdadu – nadleciały z terytorium Iraku, gdzie działają ugrupowania wspierane przez Iran. Irak odwołał w sobotę regionalnego dowódcę wojskowego i wszczął dochodzenie.</p><p>Ta informacja jest znacznie poważniejsza, niż sugeruje techniczne słowo „rurociąg”.</p><p>Licząca około <strong>1200 kilometrów instalacja przesyłała w ostatnim czasie 4–5 mln baryłek ropy dziennie</strong>. Była przede wszystkim alternatywną drogą transportu surowca w sytuacji, gdy żegluga przez Cieśninę Ormuz została mocno ograniczona przez konflikt USA–Iran. Mówimy więc o arterii odpowiadającej za równowartość około 4–5 proc. światowej podaży ropy.</p><p>To tak, jakby ktoś najpierw zwęził główną drogę, a następnie zamknął objazd.</p><h2>Huti na wyspie Perim. Dwa wąskie gardła świata pod presją</h2><p>Równocześnie wspierani przez Iran Huti przejęli <strong>wyspę Perim – znaną też jako Mayun – położoną w cieśninie Bab el-Mandeb</strong> u wejścia na Morze Czerwone. To kolejny sukces po wcześniejszym opanowaniu portu Mokha.</p><p>Mapa zaczyna wyglądać dla eksporterów ropy wyjątkowo źle.</p><p>Na wschodzie – Ormuz.</p><p>Na zachodzie – Bab el-Mandeb.</p><p>Pomiędzy nimi Arabia Saudyjska.</p><p>A droga na północ przez Morze Czerwone prowadzi dalej do Kanału Sueskiego i Europy.</p><p>Nie trzeba być admirałem ani maklerem, żeby zobaczyć problem. Jeżeli oba morskie „krany” znajdują się pod presją, cena transportu i energii zaczyna reagować szybciej niż dyplomaci.</p><h2>Brent 104,61 dolara. Sobota nie handluje, ale ryzyko nie ma weekendu</h2><p>Ponieważ dziś jest sobota, ostatnim pełnym punktem odniesienia pozostaje piątkowe zamknięcie giełd.</p><p>Ropa Brent zakończyła sesję na poziomie <strong>104,61 dolara za baryłkę</strong>, WTI na 100,05 dolara. Brent w piątek wprawdzie potaniała o 2,81 proc., ale w skali całego tygodnia oba główne gatunki ropy zyskały ponad 8 proc.</p><p>Rynek chwilowo uspokoiły informacje o próbach wypracowania przez państwa Bliskiego Wschodu porozumienia dotyczącego żeglugi przez Ormuz.</p><p>Tyle że w międzyczasie zamknięto saudyjski rurociąg i Huti zajęli Perim.</p><p>Dlatego na pytanie, czy poniedziałek zacznie się od dalszego wzrostu cen, dzisiaj nie ma uczciwej odpowiedzi.</p><p>Jest tylko pewność, że inwestorzy będą patrzeć na Bliski Wschód znacznie uważniej niż na wykresy techniczne.</p><p>A kierowcy w Tomaszowie – na pylony stacji paliw.</p><h2>Święto Wojsk Lądowych. W Tomaszowie ta data ma inny ciężar</h2><p>12 września w Polsce obchodzone jest <strong>Święto Wojsk Lądowych</strong>, ustanowione w rocznicę zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 roku.</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował dziś żołnierzom i ich rodzinom za codzienną służbę oraz podkreślił znaczenie modernizacji armii, interoperacyjności z sojusznikami i przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym ze Wschodu.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim ta data ma szczególny wymiar.</p><p>Tutaj stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>, związek taktyczny Wojsk Lądowych specjalizujący się w działaniach aeromobilnych i powietrznoszturmowych. W poprzednich latach 12 września w brygadzie organizowano uroczyste apele, wręczano wyróżnienia i przypominano znaczenie tej formacji dla systemu obronnego państwa.</p><p>Historia potrafi być złośliwie symboliczna.</p><p>343 lata temu Sobieski szedł pod Wiedeń.</p><p>Dzisiaj, dokładnie w rocznicę tamtej bitwy, polscy żołnierze ponownie obserwowali niebo na wschodniej flance Europy.</p><h2>Łódź zamyka Piotrkowską słupkami</h2><p>W województwie łódzkim sobota przynosi również zmianę znacznie bardziej przyziemną, choć dla kierowców konkretną.</p><p>Zgodnie z zapowiedzią władz Łodzi <strong>od 12 września automatyczne słupki ograniczające ruch na części ulicy Piotrkowskiej mają działać także w weekendy</strong> – na odcinku od Rewolucji 1905 r. do al. Roosevelta. System był przez kilka miesięcy testowany, a jego pełne uruchomienie przesunięto wcześniej właśnie po to, by usunąć ostatnie błędy techniczne.</p><p>Łódź próbuje w ten sposób coraz mocniej oddzielić reprezentacyjną ulicę miasta od tranzytu samochodowego.</p><p>Nie jest to wydarzenie na miarę zamknięcia Ormuz.</p><p>Ale kierowcy, którzy wjadą pod słupek, prawdopodobnie będą mieli inne zdanie.</p><h2>Jutro Spała stanie się stolicą polskiej wsi</h2><p>Na koniec wiadomość najbliższa Tomaszowowi.</p><p>W niedzielę, <strong>13 września, od godz. 10.30 rozpoczną się Dożynki Polskie w Spale</strong>. Gospodarzem i honorowym patronem wydarzenia będzie minister rolnictwa Stefan Krajewski. W programie są msza polowa, korowód, tradycyjne obrzędy, prezentacja wieńców, wręczenie odznaczeń „Zasłużony dla Rolnictwa”, występy zespołów oraz strefa wystawiennicza. Wstęp jest wolny.</p><p>Historia spalskich dożynek sięga <strong>1927 roku i prezydenta Ignacego Mościckiego</strong>. Przed wojną Spała była jednym z miejsc, w których państwo II Rzeczypospolitej budowało ceremoniał spotkania wsi z najwyższymi władzami. Po latach przerwy tradycja wróciła, a od ubiegłego roku odbywa się w formule Dożynek Polskich organizowanych przez resort rolnictwa.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa ważny jest również dojazd. Łódzka Kolej Aglomeracyjna przygotowała dodatkowe połączenia, w tym kursy z Tomaszowa Mazowieckiego. Pasażerowie posiadający bilet jednorazowy do Spały będą mogli <strong>wrócić pociągiem bezpłatnie</strong>.</p><p><a href="https://www.gov.pl/web/rolnictwo/13-wrzesnia-2026-roku---dozynki-polskie-w-spale?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Program Dożynek Polskich w Spale</a></p><p><a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56559%2Cna-dozynki-polskie-do-spaly-pociagiem-lka-uruchamia-dodatkowe-kursy-i-bezplatny-powrot?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Rozkład dodatkowych pociągów z Tomaszowa i Łodzi</a></p><p>I w tym miejscu sobotni przegląd zatacza ciekawą klamrę.</p><p>Świat patrzy na Ormuz, Bab el-Mandeb, Ukrainę i radary.</p><p>Jutro kilka kilometrów od Tomaszowa ludzie będą patrzeć na chleb, zboże i wieńce.</p><p>Może właśnie dlatego dożynki przetrwały tyle epok.</p><p>Przypominają bowiem o rzeczy bardziej podstawowej niż polityka:</p><p><strong>niezależnie od tego, kto przemawia z trybuny i gdzie spadają rakiety, ktoś musi zasiać, zebrać i położyć chleb na stole.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56580,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56580,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 08:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia-1789193332.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56580,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-12-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Imieniny obchodzą dziś m.in. <strong>Maria, Maja, Gwidon, Piotr, Marlena, Franciszek, Amadeusz, Cyrus, Macedoniusz, Radzimir, Sylwin i Tacjan</strong>.</p><p>12 września obchodzimy również <strong>Święto Wojsk Lądowych</strong>, którego data nawiązuje do zwycięstwa wojsk Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 roku. W tym roku właśnie dziś przypada także <strong>Światowy Dzień Pierwszej Pomocy</strong>, obchodzony w drugą sobotę września.</p><h2>Kalendarium historyczne</h2><p><strong>391 lat temu – 1635 r.</strong> – w Sztumskiej Wsi zawarto rozejm polsko-szwedzki. Na jego mocy Szwedzi wycofali się z miast i portów Pomorza Gdańskiego. Pozostali jednak w Inflantach.</p><p><strong>343 lata temu – 1683 r.</strong> – rozegrała się jedna z najsłynniejszych bitew w dziejach Europy. Pod Wiedniem koalicja wojsk chrześcijańskich dowodzona przez króla <strong>Jana III Sobieskiego</strong> pokonała armię Imperium Osmańskiego. Zwycięstwo, którego symbolem stała się szarża polskiej husarii, zatrzymało turecką ofensywę na stolicę Habsburgów.</p><p><strong>105 lat temu – 1921 r.</strong> – we Lwowie urodził się <strong>Stanisław Lem</strong>, pisarz, filozof, futurolog i jeden z najważniejszych autorów światowej literatury science fiction. „Solaris”, „Cyberiada”, „Dzienniki gwiazdowe”, „Powrót z gwiazd” czy „Opowieści o pilocie Pirxie” uczyniły go jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarzy na świecie. Zmarł w 2006 roku.</p><p><strong>96 lat temu – 1930 r.</strong> – w Warszawie urodził się <strong>Piotr Skrzynecki</strong>, współtwórca, wieloletni konferansjer i niekwestionowany duch krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Zmarł w 1997 roku.</p><p><strong>87 lat temu – 1939 r.</strong> – podczas kampanii wrześniowej pierwsze oddziały niemieckie podeszły pod <strong>Lwów</strong>. Tego samego dnia alianci zachodni podczas konferencji w Abbeville zdecydowali o wstrzymaniu działań ofensywnych przeciwko Niemcom.</p><p><strong>85 lat temu – 1941 r.</strong> – w Tarnowie Niemcy rozstrzelali <strong>Helenę Marusarzównę</strong>, znakomitą narciarkę i wielokrotną mistrzynię Polski. Podczas okupacji działała w konspiracji jako kurierka tatrzańska. Miała zaledwie 23 lata.</p><p><strong>81 lat temu – 1945 r.</strong> – Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej uznał za nieobowiązujący konkordat zawarty między Polską a Stolicą Apostolską w 1925 roku.</p><p><strong>76 lat temu – 1950 r.</strong> – prymas Polski kard. <strong>Stefan Wyszyński</strong> oraz kard. <strong>Adam Sapieha</strong> wystosowali list do Bolesława Bieruta, protestując przeciw represjom wobec Kościoła i ograniczaniu roli religii przez komunistyczne państwo.</p><p><strong>58 lat temu – 1968 r.</strong> – w Warszawie zmarł <strong>Ryszard Siwiec</strong>. Cztery dni wcześniej, 8 września, podczas centralnych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia dokonał samospalenia w proteście przeciwko udziałowi wojsk państw Układu Warszawskiego w inwazji na Czechosłowację.</p><p><strong>45 lat temu – 1981 r.</strong> – arcybiskup <strong>Józef Glemp</strong> objął funkcję prymasa Polski. Dwa miesiące wcześniej Jan Paweł II mianował go arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim. W 1983 roku Glemp został kardynałem.</p><p><strong>37 lat temu – 1989 r.</strong> – Sejm powołał rząd <strong>Tadeusza Mazowieckiego</strong>, pierwszego niekomunistycznego premiera Polski po zakończeniu II wojny światowej. Był to jeden z symbolicznych momentów końca systemu komunistycznego.</p><p><strong>36 lat temu – 1990 r.</strong> – w Warszawie zmarła <strong>Irena Eichlerówna</strong>, jedna z najwybitniejszych polskich aktorek teatralnych XX wieku, przez dziesięciolecia związana m.in. z Teatrem Narodowym.</p><p><strong>35 lat temu – 1991 r.</strong> – w Chicago zmarł <strong>Feliks Konarski „Ref-Ren”</strong>, pisarz, poeta i artysta związany z 2. Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa. To on napisał słowa jednej z najbardziej przejmujących polskich pieśni wojennych – „Czerwonych maków na Monte Cassino”.</p><p><strong>30 lat temu – 1996 r.</strong> – ustanowiono <strong>Święto Wojsk Lądowych</strong>, obchodzone 12 września dla upamiętnienia zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem.</p><p><strong>25 lat temu – 2001 r.</strong> – po zamachach terrorystycznych z 11 września NATO po raz pierwszy w swojej historii uruchomiło procedury związane z <strong>art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego</strong>, zgodnie z którym zbrojny atak na jednego z sojuszników traktowany jest jak atak na wszystkich.</p><p><strong>5 lat temu – 2021 r.</strong> – w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbyła się beatyfikacja prymasa Polski <strong>kard. Stefana Wyszyńskiego</strong> oraz <strong>matki Elżbiety Róży Czackiej</strong>.</p><h2>Tego dnia w muzyce</h2><p><strong>1944 r.</strong> – w Galveston w Teksasie urodził się <strong>Barry White</strong>, właściciel jednego z najbardziej charakterystycznych głosów w historii soulu. Świat zna go z takich przebojów jak „You’re the First, the Last, My Everything” czy „Can’t Get Enough of Your Love, Babe”. Trzykrotnie zdobywał nagrodę Grammy. Zmarł w 2003 roku.</p><p><strong>1970 r.</strong> – album <strong>„Cosmo’s Factory” Creedence Clearwater Revival</strong> znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy albumów. Na płycie znalazły się m.in. „Who’ll Stop the Rain”, „Travelin’ Band” i „Up Around the Bend”.</p><p>Tego samego dnia <strong>Smokey Robinson &amp; The Miracles</strong> zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy singli utworem „The Tears of a Clown”, napisanym przez Stevie Wondera, Hanka Cosby’ego i Smokeya Robinsona.</p><p><strong>1984 r.</strong> – w Sztokholmie urodziła się <strong>Petra Marklund</strong>, szerzej znana pod pseudonimem September. Międzynarodową popularność przyniósł jej przede wszystkim taneczny przebój „Cry for You”.</p><p><strong>1987 r.</strong> – ścieżka dźwiękowa filmu <strong>„La Bamba”</strong> znalazła się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard 200. Film opowiadał historię Ritchiego Valensa, którego karierę przerwała katastrofa lotnicza z 1959 roku. W tym samym wypadku zginęli Buddy Holly i J.P. „The Big Bopper” Richardson.</p><p><strong>1989 r.</strong> – <strong>Aerosmith</strong> wydał dziesiąty album studyjny „Pump”. Płyta przyniosła m.in. „Love in an Elevator”, „Janie’s Got a Gun”, „The Other Side” i „What It Takes” i stała się jednym z największych sukcesów w historii zespołu.</p><p><strong>1994 r.</strong> – ukazał się debiutancki album <strong>Kasi Kowalskiej „Gemini”</strong>. Piosenki „Wyznanie”, „Jak rzecz” i „Oto ja” należały do największych polskich przebojów połowy lat 90., a sprzedaż płyty przekroczyła 300 tys. egzemplarzy.</p><p><strong>1997 r.</strong> – zmarł <strong>Stig Anderson</strong>, założyciel Polar Music, menedżer i jedna z osób stojących za światowym sukcesem grupy ABBA.</p><p><strong>1999 r.</strong> – <strong>Vengaboys</strong> z piosenką „We’re Going to Ibiza!” znaleźli się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli. Taneczny przebój był nową wersją utworu „Barbados” grupy Typically Tropical z 1975 roku.</p><p><strong>2000 r.</strong> – <strong>Christina Aguilera</strong> wydała „Mi Reflejo”, swój pierwszy album nagrany po hiszpańsku. Znalazły się na nim zarówno nowe utwory, jak i hiszpańskojęzyczne wersje przebojów z jej debiutanckiej płyty.</p><p><strong>2003 r.</strong> – w Nashville zmarł <strong>Johnny Cash</strong>, jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich muzyków XX wieku. „I Walk the Line”, „Ring of Fire” i „Man in Black” przeszły do historii muzyki country i rocka. Cash miał 71 lat.</p><h2>Dziś w kraju</h2><p>W <strong>Tryńczy na Podkarpaciu</strong> odbędzie się Konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy o nagrodę Prezydenta RP, poprzedzający niedzielne Dożynki Prezydenckie. Z uczestnikami spotka się pierwsza dama <strong>Marta Nawrocka</strong>.</p><p>Prezentację wieńców zaplanowano na godz. <strong>15.00</strong>, a ogłoszenie wyników na <strong>17.30</strong>. Zwycięski wieniec zostanie dzień później przekazany prezydentowi podczas głównych uroczystości dożynkowych.</p><h2>Dziś na świecie</h2><p>W <strong>Nowym Delhi</strong> trwa szczyt państw <strong>BRICS</strong>. Przywódcy rozszerzonego ugrupowania rozmawiają m.in. o handlu, inwestycjach, bezpieczeństwie energetycznym, reformie światowych instytucji oraz trwających konfliktach w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.</p><p>Gospodarzem spotkania jest premier Indii <strong>Narendra Modi</strong>, a w wydarzeniu uczestniczą przywódcy m.in. Chin, Rosji i Iranu. Spotkanie odbywa się w czasie poważnych różnic interesów pomiędzy państwami tworzącymi BRICS i jest testem zdolności ugrupowania do wypracowania wspólnego stanowiska w najważniejszych kwestiach międzynarodowych.</p><p>Wieczorem poznamy także laureatów <strong>83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji</strong>. O Złotego Lwa rywalizuje 21 filmów. Wśród szeroko komentowanych produkcji znalazły się m.in. „NAZA” Yuvala Abrahama i Rachel Szor, „Wild Horse Nine” Martina McDonagha, „Woman Unknown” May el-Toukhy i „Bunker” Floriana Zellera.</p><p>Międzynarodowemu jury przewodniczy <strong>Maggie Gyllenhaal</strong>, a wraz z nią nagrody przyznają Kaouther Ben Hania, Daniel Blumberg, Francesco Casetti, Xavier Giannoli, Shahrbanoo Sadat i Johnnie To. Festiwal, rozpoczęty 2 września, zakończy się dzisiejszą galą.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56566,11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabkach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56566,11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabkach</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 09:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabk-1789112091.png</url>
                        <title>11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56566,11-wrzesnia-w-historii-i-dzis-od-stirling-po-9-11-rocznica-lady-pank-i-mecz-lechii-tomaszow-w-zabkach</link>
                    </image><description>Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rocznice oręża i historii Polski</strong> – mija 729 lat od bitwy pod Stirling Bridge, 87 lat od odbicia Łowicza w bitwie nad Bzurą oraz 94 lata od tragicznej śmierci Żwirki i Wigury w katastrofie lotniczej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>25. rocznica zamachów z 11 września</strong> – Nowy Jork upamiętnia dziś ofiary tragedii z 2001 roku. Dokładnie tego samego dnia mijają także 85. rocznica rozpoczęcia budowy Pentagonu oraz 53 lata od przewrotu wojskowego w Chile.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pęknięcie żelaznej kurtyny i jubileusze muzyczne</strong> – wspominamy otwarcie granic przez Węgry w 1989 roku, 45 lat od powstania Lady Pank oraz urodziny takich artystów jak Moby czy Ludacris.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mundial U-20: Polki grają z Benienem</strong> – reprezentantki Polski, mające już zapewniony awans do 1/8 finału mistrzostw świata, rozegrają swój kolejny mecz o godzinie 18:00.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Targi pracy i wyjazdowy mecz Lechii</strong> – w Galerii Tomaszów w godzinach 12:00–18:00 trwają Targi Pracy, natomiast o 16:30 Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>piątek, 11 września 2026 roku</strong> – 254. dzień roku. Do końca pozostało <strong>111 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Jacek, Dagna, Prot, Jan, Feliks i Wincenty</strong>.</p><p>1297. Wallace czeka, aż Anglicy wejdą na most</p><p>Hollywood zrobiło z Williama Wallace’a twarz filmu <strong>„Braveheart”</strong>, choć historia prawdziwego szkockiego powstania była znacznie bardziej złożona niż scenariusz Mela Gibsona.</p><p><strong>11 września 1297 roku rozegrała się bitwa pod Stirling Bridge.</strong></p><p>Angielska armia próbowała przeprawić się przez wąski drewniany most na rzece Forth. Po drugiej stronie czekali Szkoci dowodzeni przez <strong>Williama Wallace’a i Andrew Moraya</strong>.</p><p>Nie zaatakowali od razu.</p><p>Czekali.</p><p>Kiedy wystarczająca część angielskiej armii znalazła się już po północnej stronie rzeki, szkoccy włócznicy ruszyli w dół wzgórza i odcięli przeciwnikom drogę odwrotu. Ciężka angielska jazda znalazła się na terenie, na którym nie mogła wykorzystać swojej przewagi.&nbsp;</p><p>To była jedna z tych bitew, w których cierpliwość okazała się skuteczniejszą bronią niż liczebność.</p><p>Wallace stał się bohaterem.</p><p>Siedem stuleci później Hollywood zrobiło resztę.</p><p>1932. Trzynaście dni od triumfu do tragedii</p><p>Jeszcze <strong>28 sierpnia 1932 roku</strong> cała Polska świętowała.</p><p><strong>Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura</strong> zwyciężyli w Berlinie w prestiżowych Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge. Lecieli polskim <strong>RWD-6</strong> i pokonali europejską elitę lotnictwa sportowego.</p><p>Byli bohaterami.</p><p>Trzynaście dni później już nie żyli.</p><p><strong>11 września 1932 roku lecieli z Warszawy do Pragi na zlot lotniczy.</strong> W okolicach Cierlicka na Zaolziu ich samolot znalazł się w gwałtownej burzy. Konstrukcja RWD-6 nie wytrzymała ogromnych obciążeń i maszyna rozpadła się w powietrzu. Obaj zginęli na miejscu.</p><p>Ich śmierć była dla II Rzeczypospolitej wydarzeniem porównywalnym z odejściem największych gwiazd sportu. Według IPN w pogrzebie na warszawskich Powązkach uczestniczyło około <strong>300 tysięcy osób</strong>, w tym prezydent Ignacy Mościcki i marszałek Józef Piłsudski.&nbsp;</p><p>Została po nich legenda.</p><p>I Święto Lotnictwa Polskiego obchodzone 28 sierpnia – w rocznicę ich największego zwycięstwa.</p><p>1939. Kutrzeba odbija Łowicz</p><p>Polska walczyła już jedenasty dzień.</p><p>Warszawa była zagrożona, zachodnia część kraju zajęta, niemieckie kolumny pancerne pędziły na wschód.</p><p>Ale nad Bzurą trwał polski kontratak.</p><p><strong>11 września 1939 roku wojska grupy armii gen. Tadeusza Kutrzeby odzyskały Łowicz.</strong></p><p>Niemcy zostali zmuszeni do wstrzymania natarcia na Warszawę i Modlin. Sytuację uznano za na tyle poważną, że na pole walki przyjechał Adolf Hitler.&nbsp;</p><p>Bitwa nad Bzurą ostatecznie zakończyła się polską klęską, ale pozostaje największą operacją zaczepną Wojska Polskiego podczas kampanii wrześniowej.</p><p>Przez kilka dni Wehrmacht nie szedł naprzód.</p><p>Musiał się odwrócić.</p><p>I walczyć.</p><p>Tego samego dnia w Mogilnie niemieccy żołnierze zamordowali ponad stu polskich mieszkańców miasta. Sztab Naczelnego Wodza opuścił natomiast zagrożony Brześć i przeniósł się do Włodzimierza Wołyńskiego.</p><p>Wojna miała więc 11 września dwa oblicza.</p><p>Kontratak armii.</p><p>I terror wobec cywilów.</p><p>1941. Zaczynają budować Pentagon</p><p>Ta historia brzmi jak zabieg scenarzysty, który przesadził z symboliką.</p><p>A jednak wydarzyła się naprawdę.</p><p><strong>11 września 1941 roku rozpoczęto budowę Pentagonu.</strong></p><p>Amerykanie potrzebowali ogromnego gmachu, który pomieści rozrastający się Departament Wojny. Budynek powstał w zaledwie 16 miesięcy – przy jego wznoszeniu pracowało około tysiąca architektów i 14 tysięcy robotników.</p><p>Dokładnie <strong>60 lat później</strong>, 11 września 2001 roku, Boeing 757 wykonujący lot American Airlines 77 uderzył w Pentagon.</p><p>Historia czasami układa daty w sposób, który wygląda jak zła metafora.</p><p>1973. Czołgi pod pałacem La Moneda</p><p><strong>11 września 1973 roku armia chilijska przeprowadziła zamach stanu przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi Salvadorowi Allende.</strong></p><p>Wojsko otoczyło pałac prezydencki La Moneda.</p><p>O godz. 9.10 Allende wygłosił ostatnie przemówienie radiowe. Zapowiedział, że nie zrezygnuje ze stanowiska.</p><p>Kilka godzin później nie żył.</p><p>Jego śmierć jest obecnie powszechnie uznawana za samobójstwo. Władzę przejęła wojskowa junta, której najważniejszą postacią został <strong>Augusto Pinochet</strong>.&nbsp;</p><p>Tak rozpoczęła się dyktatura, która trwała niemal siedemnaście lat.</p><p>Chile tego dnia przestało być tylko krajem na końcu mapy Ameryki Południowej.</p><p>Stało się jednym z symboli zimnej wojny.</p><p>1978. Człowiek z parasolem</p><p>Cztery dni wcześniej <strong>Georgi Markow</strong>, bułgarski pisarz i dziennikarz pracujący m.in. dla BBC i Radia Wolna Europa, czekał na autobus w Londynie.</p><p>Poczuł ukłucie w nogę.</p><p>W pobliżu znajdował się człowiek z parasolem.</p><p><strong>11 września 1978 roku Markow zmarł.</strong></p><p>Lekarze znaleźli w jego ciele mikroskopijną kulkę zawierającą <strong>rycynę</strong>. Sprawa przeszła do historii jako jedno z najbardziej niezwykłych zabójstw politycznych zimnej wojny.</p><p>Ian Fleming wymyślił złotego Colta, samochód podwodny i zegarki z laserami.</p><p>Prawdziwe służby specjalne wybrały parasol.</p><p>1989. Żelazna kurtyna otwiera furtkę</p><p>Wieczorem <strong>11 września 1989 roku Węgry otworzyły zachodnią granicę dla obywateli NRD</strong>.</p><p>Tysiące Niemców ze Wschodu, którzy wcześniej przyjechali na Węgry, ruszyło przez Austrię do Republiki Federalnej Niemiec.</p><p>Niemiecki rząd określa to wydarzenie jako moment, kiedy <strong>żelazna kurtyna stała się trwale przepuszczalna</strong>. (<a href="https://www.bundesregierung.de/breg-de/schwerpunkte/deutsche-einheit/ungarn-oeffnet-westgrenze-474204?utm_source=chatgpt.com" title="Ungarn öffnet Westgrenze">Bundesregierung</a>)</p><p>Dwa miesiące później upadł Mur Berliński.</p><p>Imperium sowieckie nie zawaliło się jednego dnia.</p><p>Najpierw zaczęło przeciekać.</p><p>2001. Data, której nie trzeba tłumaczyć</p><p><strong>8.46 czasu nowojorskiego.</strong></p><p>American Airlines 11 uderza w północną wieżę World Trade Center.</p><p>O 9.03 drugi samolot wbija się w wieżę południową.</p><p>Potem Pentagon.</p><p>Lot 93.</p><p>Wieże, które jeszcze rano były częścią panoramy Manhattanu, przed południem już nie istniały.</p><p>W atakach <strong>11 września 2001 roku zginęło 2977 osób</strong> w Nowym Jorku, Pentagonie i w pobliżu Shanksville w Pensylwanii. Ofiary pochodziły z ponad 90 państw.</p><p><strong>Dzisiaj mija dokładnie 25 lat.</strong></p><p>Na Memorial Plaza w Nowym Jorku ponownie spotkają się rodziny ofiar. Program uroczystości rozpocznie się o <strong>8.30 czasu miejscowego, czyli 14.30 w Polsce</strong>. Rodziny będą odczytywać nazwiska zabitych, a uczestnicy zachowają siedem chwil ciszy – sześć związanych z przebiegiem zamachów i dodatkową, wprowadzoną w tym roku dla upamiętnienia osób, które później zmarły wskutek chorób związanych z pracą i pobytem w strefie katastrofy.</p><p>Wieczorem nad Manhattanem ponownie pojawią się dwa pionowe słupy światła – <strong>Tribute in Light</strong>.</p><p>Dwie wieże, których nie ma.</p><p>Narysowane światłem na niebie.</p><h2>„Mniej niż zero” – ale już 45 lat</h2><p>Za oficjalną datę powstania <strong>Lady Pank</strong> przyjmuje się <strong>11 września 1981 roku</strong>.</p><p>Zespół stworzyli <strong>Jan Borysewicz i Andrzej Mogielnicki</strong>. Pierwszy koncert pod nazwą Lady Pank odbył się później, w sierpniu 1982 roku w warszawskim klubie Park.</p><p>Potem przyszły utwory, których tytuły właściwie wystarczą za historię polskiego rocka lat 80.:</p><p>„Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Zamki na piasku”, „Wciąż bardziej obcy”, „Tańcz głupia, tańcz”.</p><p>Dzisiaj Lady Pank kończy <strong>45 lat</strong>.</p><p>To już wiek, w którym człowiek powinien teoretycznie zachowywać się rozsądnie.</p><p>Na szczęście rock and roll nie ma takiego obowiązku.</p><h2>Moby – 61 lat</h2><p><strong>11 września 1965 roku w Nowym Jorku urodził się Richard Melville Hall – Moby.</strong></p><p>Od punkowych zespołów przeszedł do elektroniki, a utwory takie jak „Go”, „Porcelain”, „Natural Blues” czy „Why Does My Heart Feel So Bad?” uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci muzyki elektronicznej przełomu wieków.</p><p>Dzisiaj kończy <strong>61 lat</strong>.</p><h2>Harry Connick Jr. – 59 lat</h2><p>Dwa lata po Mobym, dokładnie tego samego dnia, urodził się <strong>Harry Connick Jr.</strong></p><p>Pianista, wokalista, aktor.</p><p>Człowiek, który jazzowe standardy potrafił sprzedać pokoleniu wychowanemu już na MTV. Ogromną popularność przyniosła mu muzyka do filmu <strong>„Kiedy Harry poznał Sally”</strong>.</p><p>Dzisiaj kończy 59 lat.</p><h2>Ludacris – 49 lat</h2><p><strong>49. urodziny obchodzi Ludacris</strong>, właściwie Christopher Brian Bridges.</p><p>Raper.</p><p>A dla kilku pokoleń kinomanów przede wszystkim Tej Parker z serii <strong>„Szybcy i wściekli”</strong>. Urodził się 11 września 1977 roku w Champaign w Illinois</p><h2>Płyta wydana w najgorszym możliwym dniu</h2><p>Jest jeszcze jedna niezwykła muzyczna historia.</p><p><strong>11 września 2001 roku ukazał się album „Satellite” zespołu P.O.D.</strong></p><p>Jednym z promujących go utworów było <strong>„Alive”</strong> – piosenka, która w kolejnych miesiącach stała się jednym z największych przebojów grupy.&nbsp;</p><p>Nie sposób było zaplanować gorszego dnia premiery.</p><p>Nie sposób było też przewidzieć, jak zupełnie inne znaczenie w tamtym czasie może dostać piosenka zatytułowana „Alive”.</p><p>SPORT. POLKI GRAJĄ O KOMPLET, A LEKKOATLETYKA TESTUJE NOWY FORMAT</p><h2>Polska – Benin o godz. 18.00</h2><p>Reprezentacja Polski kobiet U-20 wykonała już swoje najważniejsze zadanie.</p><p><strong>Pokonała Argentynę 3:0, Meksyk 2:1 i zapewniła sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata.</strong></p><p>Dzisiaj o godz. <strong>18.00 w Bielsku-Białej</strong> biało-czerwone kończą fazę grupową meczem z <strong>Beninem</strong>.</p><p>Dwa mecze.</p><p>Sześć punktów.</p><p>Historyczny awans w debiutanckim mundialu.</p><p>Teraz można postawić kropkę nad „i”.</p><h2>Pierwsze w historii „mistrzostwa mistrzów”</h2><p>O godz. <strong>19.00 w Budapeszcie</strong> rusza pierwsza edycja <strong>World Athletics Ultimate Championship</strong>.</p><p>To nowy pomysł światowej federacji – trzy wieczory, krótkie pola startowe, niemal bez eliminacyjnego „wstępu” i finał za finałem. World Athletics zaplanował imprezę od 11 do 13 września jako starcie mistrzów olimpijskich, mistrzów świata, zwycięzców Diamentowej Ligi i liderów światowych rankingów.</p><p>Polska wysyła <strong>ośmioro zawodników</strong>. Już dzisiaj zobaczymy Marię Żodzik w finale skoku wzwyż, Pawła Fajdka w finale młota oraz Natalię Bukowiecką, Pię Skrzyszowską i Jakuba Szymańskiego w półfinałach konkurencji biegowych.</p><p>Pierwsza sesja potrwa od 19.00 do 22.00.</p><p>Trzy godziny.</p><p>Bez długiego czekania.</p><p>Lekkoatletyka próbuje sprawdzić, czy mistrzostwa można zmontować jak dobry film akcji.</p><h2>Formuła 1 odkrywa Madring</h2><p>Dziś zaczyna się również historyczny weekend Formuły 1.</p><p>Po raz pierwszy kierowcy pojawią się na nowym torze <strong>Madring w Madrycie</strong>. Obiekt ma 5,416 km, a niedzielny wyścig zostanie rozegrany na dystansie 57 okrążeń.</p><p>Pierwszy trening rozpocznie się o <strong>13.30</strong>, drugi o <strong>17.00 czasu lokalnego</strong>, czyli również polskiego.</p><p>Madryt wraca więc do Formuły 1 po dekadach.</p><p>Ale na zupełnie nowej mapie.</p><h2>US Open: czterech mężczyzn, dwa miejsca w finale</h2><p>W Nowym Jorku pora na <strong>półfinały singla mężczyzn</strong>.</p><p>Najpierw <strong>Alexander Zverev zagra z Karenem Chaczanowem</strong>, a później publiczność na Arthur Ashe Stadium dostanie całkowicie amerykański pojedynek <strong>Frances Tiafoe – Ben Shelton</strong>. Shelton wyrzucił z turnieju broniącego tytułu Carlosa Alcaraza po pięciosetowym thrillerze zakończonym o 3.33 nad ranem</p><p>Oficjalny program przewiduje półfinały o <strong>15.00 i 19.00 czasu nowojorskiego</strong>, czyli odpowiednio o <strong>21.00 oraz 1.00 w nocy czasu polskiego</strong>.</p><h2>Vuelta wjeżdża pod górę</h2><p>Po wczorajszej jeździe na czas <strong>Enric Mas</strong> zachował czerwoną koszulkę lidera Vuelta a España, ale Primož Roglič zmniejszył stratę do <strong>1 minuty i 37 sekund</strong>. Trzeci Felix Gall traci 3.01.</p><p>Dzisiaj peleton jedzie z <strong>Vélez-Málaga na Peñas Blancas</strong>.</p><p>Ponad 200 kilometrów, a na końcu pierwszokategoryjny podjazd w Sierra Bermeja.</p><p>To już nie jest etap do oszczędzania nóg.</p><p>To etap do wygrywania Vuelty.</p><h3>Sportowa rocznica: mundial wywalczony w Chorzowie</h3><p><strong>11 września 1985 roku Polska zremisowała na Stadionie Śląskim z Belgią 0:0</strong> i zapewniła sobie awans na mistrzostwa świata w Meksyku w 1986 roku.</p><p>70 tysięcy ludzi na trybunach.</p><p>Zero bramek.</p><p>A po ostatnim gwizdku – radość jak po zwycięstwie.</p><p>TOMASZÓW. PRACA W GALERII, LECHIA W ZĄBKACH</p><p>Dzisiejszy lokalny kalendarz zaczyna się w południe.</p><p>Od <strong>godz. 12.00 do 18.00 w Galerii Tomaszów odbędą się Targi Pracy</strong>. Wstęp jest bezpłatny. Wśród wystawców są m.in. <strong>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim i Ochotnicze Hufce Pracy</strong>. Będzie można poznać oferty zatrudnienia stałego i tymczasowego oraz porozmawiać z doradcami.&nbsp;</p><p>A o <strong>16.30</strong> oczy kibiców Lechii powędrują do Ząbek.</p><p><strong>Ząbkovia Ząbki – Lechia Tomaszów Mazowiecki.</strong></p><p>Ósma kolejka Betclic III ligi, grupa I. Mecz odbędzie się na stadionie MOSiR przy ul. Słowackiego 21. Podopieczni Bartosza Grzelaka będą walczyli o <strong>pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie</strong>.</p><p>Czyli piątek zaczyna się od CV.</p><p>Potem jest futbol.</p><p>A wieczorem można już spokojnie przenieść się z Ząbek do Budapesztu, Nowego Jorku i Madrytu – przynajmniej za pomocą telewizora.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56565,huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56565,huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 21:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny-1789068703.png</url>
                        <title>Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56565,huti-biora-mokhe-ropa-ponad-105-dolarow-polska-poderwala-lotnictwo-lodz-zegna-dzieci-wojny</link>
                    </image><description>Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przejęcie Mokhi przez Huti podbija ceny ropy</strong> – rebelianci zajęli strategiczny port w Jemenie blisko cieśniny Bab el-Mandeb, wywołując skok ceny ropy Brent powyżej 105 dolarów. Równolegle EBC podniósł stopy depozytowe do 2,50 proc.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Poderwane polskie myśliwce i alerty RCB</strong> – atak rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę wywołał czasową gotowość obrony powietrznej w województwach lubelskim i podkarpackim. Zagrożenie dla Polski ustało.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostrzeżenie przed opóźnieniami pociągów w piątek</strong> – po tragicznej katastrofie w Sokolnikach Suchych rząd szykuje utratę prawa jazdy za wjazd na przejazdy przy czerwonym świetle, a związkowcy apelują do maszynistów o zwolnienie w tych miejscach do 20 km/h w dniu 11 września.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważny wyrok TSUE dla frankowiczów</strong> – Trybunał uznał, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie stosowaniu tzw. teorii salda przy rozliczaniu roszczeń z bankami, o ile zezwala na to polskie prawo.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pogrzeb małych ofiar obozu przy ul. Przemysłowej</strong> – w Łodzi odbyły się państwowe uroczystości pochówku dziesięciorga dzieci zamordowanych w niemieckim obozie, których szczątki zidentyfikował IPN.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ruszyło głosowanie w TBO 2027</strong> – od 10 września mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mogą wybierać spośród 18 projektów obywatelskich i zdecydować o podziale kwoty 1,7 mln zł.</li>    </ul></div><h2>Huti zdobywają Mokhę. Drugi kurek światowej gospodarki znalazł się pod presją</h2><p>Przez ostatnie tygodnie świat patrzył przede wszystkim na <strong>Cieśninę Ormuz</strong>. Teraz trzeba przesunąć wzrok kilka tysięcy kilometrów na zachód.</p><p>Wspierani przez Iran jemeńscy Huti przejęli w czwartek <strong>Mokhę</strong>, strategiczne miasto portowe nad Morzem Czerwonym. To ich największy sukces terytorialny od zawarcia rozejmu w 2022 roku. Mokha leży zaledwie około 80 kilometrów od cieśniny <strong>Bab el-Mandeb</strong>, łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Przez ten obszar przechodzi około <strong>12 proc. światowego handlu towarowego</strong>, a ruch statków przez cieśninę już od końca 2023 roku spadł o około 60 proc. w związku z atakami Huti.</p><p>To sytuacja niemal podręcznikowa dla geopolityków i koszmarna dla ekonomistów.</p><p>Z jednej strony mamy Ormuz, gdzie wojna USA i Iranu ogranicza przepływ ropy. Z drugiej – Bab el-Mandeb i Morze Czerwone, czyli drogę prowadzącą dalej przez Kanał Sueski do Europy.</p><p>Dwa zawory w jednym układzie krążenia.</p><p>Jeżeli oba zaczynają się zamykać równocześnie, światowa gospodarka zaczyna dostawać zadyszki.</p><h2>Ropa ponad 105 dolarów. Europejski Bank Centralny podnosi stopy</h2><p>Rynek zareagował błyskawicznie.</p><p>W czwartek ropa <strong>Brent podrożała o około 5,9 proc. i przekroczyła 105 dolarów za baryłkę</strong>, wracając do poziomów niewidzianych od maja. Amerykańska ropa WTI również przebiła 100 dolarów. Drożejące paliwa coraz mocniej uderzają w transport, ceny towarów i oczekiwania inflacyjne.</p><p>W Europie konflikt na Bliskim Wschodzie przestał być więc wyłącznie tematem ministerstw spraw zagranicznych.</p><p>Stał się tematem banków centralnych.</p><p><strong>Europejski Bank Centralny podniósł dziś stopę procentową z 2,25 do 2,50 proc.</strong> EBC ocenia obecnie, że średnioroczna inflacja w strefie euro może w 2026 roku wynieść około 3 proc. Jednym z podstawowych zagrożeń są właśnie ceny energii oraz możliwość dalszych problemów z dostawami ropy i gazu.</p><p>Jeszcze w środę polska Rada Polityki Pieniężnej postanowiła pozostawić stopę referencyjną NBP na poziomie 3,75 proc.</p><p>Frankfurt dzisiaj zrobił krok w przeciwną stronę.</p><p>To ważny sygnał również dla Polski. Nawet jeżeli nie należymy do strefy euro, droższa energia i transport nie zatrzymują się na Odrze, żeby sprawdzić paszport.</p><p>A między Mokhą a Tomaszowem Mazowieckim droga może być znacznie krótsza, niż pokazuje Google Maps.</p><p>Czasem kończy się po prostu na pylonie stacji benzynowej.</p><h2>Rosyjskie drony przy polskiej granicy. Samoloty w powietrzu, alerty na telefonach</h2><p>Niespokojny był również poranek na wschodzie Polski.</p><p>W związku z atakami rosyjskich dronów na cele w zachodniej Ukrainie Dowództwo Operacyjne podniosło gotowość wybranych sił i środków polskiego systemu obrony powietrznej. <strong>W przestrzeni RP operowały wojskowe samoloty</strong>, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego pozostawały w gotowości.</p><p>Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali alert RCB.</p><p>Sytuacja zmieniała się tak szybko, że system próbował za nią nadążyć niemal w czasie rzeczywistym. Najpierw około godz. 6.20 wysłano ostrzeżenie. Pół godziny później RCB zaczęło informować, że zagrożenie minęło. Po godz. 7 rozpoczęto kolejną wysyłkę alertów, gdy pojawiły się następne potencjalnie niebezpieczne rosyjskie bezzałogowce. O godz. 8.06 poinformowano o ostatecznym ustaniu zagrożenia.</p><p>Na czas działań wojskowego lotnictwa wstrzymano operacje na lotniskach w <strong>Rzeszowie i Lublinie</strong>.</p><p>Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.</p><p>I właśnie ta informacja powinna znaleźć się na końcu zdania zapisana najgrubszą czcionką.</p><p>Jednocześnie sytuacja przypomina, że Polska funkcjonuje już w zupełnie innej rzeczywistości bezpieczeństwa niż jeszcze kilka lat temu.</p><p>Do <strong>30 listopada 2026 roku</strong> na terenie całego kraju obowiązuje drugi stopień alarmowy BRAVO oraz BRAVO-CRP, a na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP PLK i PKP LHS – trzeci stopień CHARLIE. Zarządzenia zostały wydane na podstawie <strong>art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy z 10 czerwca 2016 roku o działaniach antyterrorystycznych</strong>.</p><p>W Tomaszowie świadomość wojny za wschodnią granicą jest szczególna. W mieście i najbliższej okolicy obecność wojska jest czymś codziennym, a Niewiadów buduje właśnie zdolności produkcji amunicji 155 mm.</p><p>Kiedyś wiadomość o rosyjskich dronach zaczynała się słowami: „Na Ukrainie…”.</p><p>Dziś coraz częściej kolejne zdanie brzmi: „Polska poderwała samoloty”.</p><h2>Po tragedii na torach rząd chce odbierać prawa jazdy</h2><p>Środowa katastrofa kolejowa w <strong>Sokolnikach Suchych koło Przysuchy</strong> będzie miała konsekwencje prawne.</p><p>9 września ciężarówka wjechała na przejazd kolejowy i zderzyła się z pociągiem PKP Intercity „Koziołek” jadącym z Lublina do Szczecina. Pociąg wykoleił się. Jedna osoba zginęła.</p><p>Minister infrastruktury <strong>Dariusz Klimczak</strong> poinformował dzisiaj, że przygotowano już projekt radykalnego zaostrzenia przepisów.</p><p>Najważniejsza proponowana sankcja jest prosta:</p><p><strong>kierowca, który wjedzie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle, miałby tracić prawo jazdy na trzy miesiące.</strong></p><p>Projekt ma po konsultacjach trafić na posiedzenie Rady Ministrów w przyszłym tygodniu. Na razie jest to więc <strong>zapowiedź zmiany prawa, a nie obowiązujący przepis</strong>.</p><p>Trudno jednak o bardziej dosłowną czerwoną linię.</p><p>Sygnalizator przy torach nie jest sugestią, ostrzeżeniem ani prośbą o ostrożność. Jest granicą pomiędzy drogą a kilkusettonowym składem, którego maszynista często nie ma już żadnej możliwości zatrzymania.</p><p>Dla Tomaszowa temat nie jest abstrakcyjny. Wielu mieszkańców codziennie korzysta z kolei, a nasze miasto przecinają trasy kolejowe i przejazdy.</p><p>I właśnie kolejarze postanowili jutro zwrócić na problem uwagę w bardzo widoczny sposób.</p><h2>W piątek pociągi mogą zwolnić. Maszyniści zapowiadają protest</h2><p>Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych <strong>Leszek Miętek</strong> zaapelował, aby w piątek, <strong>11 września, od północy do godz. 24 maszyniści przejeżdżali przez każdy przejazd kolejowy z prędkością 20 km/h</strong>.</p><p>– Została przekroczona czerwona linia – mówił Miętek, wskazując na wieloletnie problemy z bezpieczeństwem na przejazdach.</p><p>Jeżeli akcja będzie realizowana szeroko, trzeba liczyć się z <strong>możliwymi opóźnieniami pociągów także na trasach obsługujących Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>To protest niezwykły.</p><p>Maszyniści nie zamierzają zatrzymać pociągów.</p><p>Zamierzają je zwolnić.</p><p>Być może po to, żeby przez jeden dzień wszyscy zobaczyli, jak wygląda świat z kabiny człowieka, który widzi samochód wjeżdżający na czerwonym świetle i wie, że nie ma już gdzie skręcić.</p><h2>TSUE i frankowicze. Teoria salda wraca do gry</h2><p>Bardzo ważny wyrok zapadł dzisiaj również w Luksemburgu.</p><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmował się kolejnym polskim sporem dotyczącym kredytów frankowych.</p><p>TSUE uznał, że <strong>prawo Unii co do zasady nie zabrania, aby po stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej polski sąd rozliczył wzajemne należności banku oraz konsumenta i zasądził tylko różnicę pomiędzy nimi</strong>.</p><p>To właśnie tzw. <strong>teoria salda</strong>.</p><p>W dużym uproszczeniu: sąd porównuje, ile bank wypłacił kredytobiorcy, a ile klient już bankowi oddał, a następnie rozstrzyga tylko o różnicy.</p><p>Trybunał nie nakazał Polsce stosowania tego rozwiązania. Stwierdził, że prawo europejskie samo w sobie go nie wyklucza – o ile pozwala na to polskie prawo.</p><p>Dla tysięcy rodzin to nie jest spór akademicki.</p><p>Przez lata słowa „CHF”, „nieważność umowy”, „wynagrodzenie za kapitał” czy „teoria dwóch kondykcji” weszły do języka polskich kuchni i salonów, choć wcześniej znały je głównie kancelarie prawne.</p><p>Dzisiejsze orzeczenie nie kończy frankowej epopei.</p><p>Dodaje do niej kolejny rozdział.</p><p>A ta saga, jak „Moda na sukces”, najwyraźniej dostała zamówienie na następny sezon.</p><h2>Łódź żegna dzieci z Przemysłowej</h2><p>Najbardziej przejmująca wiadomość dnia przyszła jednak z Łodzi.</p><p>W <strong>Narodowym Dniu Polskich Dzieci Wojny</strong> odbyły się uroczystości pogrzebowe dzieci – więźniów niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej.</p><p>Było to miejsce stworzone przez Niemców specjalnie dla polskich dzieci i młodzieży. Oficjalna nazwa brzmiała <strong>Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt</strong>.</p><p>Szczątki małych więźniów odnajdywał podczas kolejnych prac ekshumacyjnych Instytut Pamięci Narodowej. W wyniku badań genetycznych udało się potwierdzić tożsamość dwóch chłopców – <strong>Zdzisława Kafarskiego i Henryka Słaboszewskiego</strong>. Dokumenty i badania wskazują również na prawdopodobną tożsamość kolejnych ofiar, m.in. Edmunda Agacińskiego, Tadeusza Kalbarczyka, Zygmunta Olejniczaka, Jana Freja, Henryka Kadzińskiego i Edwarda Gąsiorka.</p><p>Historia <strong>Edmunda Agacińskiego</strong> brzmi jak scena, której żaden normalny człowiek nie chciałby napisać nawet do najbardziej brutalnego filmu.</p><p>Według relacji przywołanych przez Archidiecezję Łódzką chłopiec został w 1943 roku zatrzymany przez Niemców, kiedy <strong>poszedł po mleko dla młodszej siostry</strong>. Trafił do obozu. Jedna z relacji byłych więźniów mówi, że został później zastrzelony podczas próby ucieczki, a jego ciało pokazywano innym dzieciom jako ostrzeżenie.</p><p>Nie potrzeba komentarza.</p><p>Czasami historia osiąga taki poziom okrucieństwa, przy którym publicystyka powinna po prostu zamilknąć.</p><p>Warto natomiast odnotować pewną rozbieżność w oficjalnych informacjach. IPN w materiałach przygotowanych przed uroczystością informował o pogrzebie <strong>dziesięciorga dzieci</strong>, natomiast opublikowana już po ceremonii relacja Archidiecezji Łódzkiej mówi o złożeniu szczątków <strong>jedenastu młodych więźniów</strong>. W kwietniu tego roku IPN informował dodatkowo o odnalezieniu szczątków kolejnej małoletniej ofiary, prawdopodobnie 13-letniego Ryszarda Czarneckiego. Bez dodatkowego komunikatu IPN nie przesądzamy, czy właśnie to tłumaczy różnicę.</p><p>Państwo potrafiło odnaleźć te dzieci po ponad osiemdziesięciu latach.</p><p>Nie potrafi oddać im dzieciństwa.</p><p>Może jedynie oddać im nazwiska, grób i pamięć.</p><h2>Tomaszów głosuje. Do wydania 1,7 miliona złotych</h2><p>Na końcu wracamy do Tomaszowa. Do spraw znacznie mniej dramatycznych, ale za to takich, na które mieszkańcy mają realny wpływ.</p><p><strong>Dzisiaj, 10 września, rozpoczęło się głosowanie w IX edycji Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego 2027.</strong></p><p>Potrwa do <strong>24 września</strong>.</p><p>Do dyspozycji mieszkańców jest <strong>1,7 mln zł</strong>. Początkowo zgłoszono 19 projektów – pięć społecznych i 14 infrastrukturalnych. Jeden projekt został wycofany, dlatego ostatecznie głosować można na <strong>18 propozycji: pięć społecznych i 13 infrastrukturalnych</strong>.</p><p>Głosować może <strong>każdy mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>Wyniki powinny zostać ogłoszone do 2 października, a zwycięskie zadania mają znaleźć się w projekcie budżetu miasta na 2027 rok do 15 października.</p><p><a href="https://ankieta.tomaszow-maz.pl/?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Zagłosuj w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2027</a></p><p>Budżet obywatelski jest jednym z tych mechanizmów, które wyglądają niepozornie.</p><p>Nie ma transmisji CNN. Nie ma czerwonych pasków „BREAKING NEWS”. Nie latają samoloty, nie zmieniają się ceny ropy i nikt nie dzwoni z Kremla.</p><p>Jest plac zabaw. Boisko. Chodnik. Zieleń. Projekt społeczny.</p><p>A potem okazuje się, że właśnie z takich rzeczy składa się codzienność miasta.</p><p>Wielka polityka decyduje czasem o cenie baryłki ropy.</p><p><strong>Lokalna demokracja decyduje, co będzie za naszym oknem.</strong></p><p>I dzisiaj tę decyzję dostali do ręki tomaszowianie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56548,10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-korony</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56548,10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-korony</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 07:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-ko-1789017009.png</url>
                        <title>10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56548,10-wrzesnia-w-historii-deyna-daje-polsce-zloto-ulmowie-zostaja-blogoslawieni-mazowsze-wraca-do-korony</link>
                    </image><description>Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>500. rocznica inkorporacji Mazowsza</strong> – mija dokładnie pół wieku od złożenia przysięgi wierności królowi Zygmuntowi I Staremu przez sejm mazowiecki.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice i uroczystości historyczne</strong> – przypada 3. rocznica beatyfikacji rodziny Ulmów, a w Łodzi odbędzie się pogrzeb dziesięciorga dzieci z niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>54 lata od olimpijskiego złota w Monachium</strong> – polscy piłkarze wspominają historyczny triumf nad Węgrami i legendarny występ Kazimierza Deyny.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważny wyrok TSUE dla frankowiczów</strong> – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi dziś kluczowe orzeczenie dotyczące kredytów walutowych.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Siatkarze zaczynają obronę mistrzostwa Europy</strong> – reprezentacja Polski rozegra swój pierwszy mecz turnieju, mierząc się z Portugalią.</li>    </ul></div><p>10 września obchodzony jest również <strong>Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom</strong>. Tegoroczne obchody kończą trzyletnią kampanię prowadzoną pod hasłem „Changing the Narrative on Suicide” – „Zmieńmy narrację o samobójstwie”. Jej celem jest przełamywanie milczenia, ograniczanie stygmatyzacji i zachęcanie do rozmowy oraz szukania pomocy.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>644 lata temu (1382 r.)</strong> zmarł Ludwik Węgierski, król Węgier od 1342 roku i Polski od 1370 roku, syn Elżbiety Łokietkówny. W 1374 roku nadał polskiej szlachcie przywilej koszycki, uzyskując w zamian zgodę na dziedziczenie polskiego tronu przez jedną ze swoich córek. Ostatecznie koronę otrzymała Jadwiga.</p><p><strong>500 lat temu (1526 r.)</strong> sejm mazowiecki złożył przysięgę wierności królowi Zygmuntowi I Staremu, potwierdzając przyłączenie księstwa mazowieckiego do Królestwa Polskiego. Proces inkorporacji został ostatecznie przypieczętowany przez sejm koronny w 1529 roku. Tegoroczna rocznica ma więc szczególny, jubileuszowy charakter.</p><p><strong>256 lat temu (1770 r.)</strong>, podczas konfederacji barskiej, rozpoczęła się obrona Jasnej Góry przed wojskami rosyjskimi. Twierdza stała się jednym z najważniejszych punktów oporu konfederatów, a z jej obroną nierozerwalnie związane jest nazwisko Kazimierza Pułaskiego.</p><p><strong>195 lat temu (1831 r.)</strong> gen. Maciej Rybiński został wodzem naczelnym powstania listopadowego. Był ostatnim dowódcą pełniącym tę funkcję przed ostatecznym upadkiem powstania.</p><p><strong>74 lata temu (1952 r.)</strong> w Luksemburgu kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Konrad Adenauer i minister spraw zagranicznych Izraela Mosze Szaret podpisali porozumienie dotyczące niemieckich świadczeń związanych ze zbrodniami nazistowskimi i Zagładą. Układ stał się jednym z fundamentów późniejszego procesu niemieckiego zadośćuczynienia ofiarom Holokaustu.</p><p><strong>59 lat temu (1967 r.)</strong> prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. W uroczystości uczestniczył również kard. Karol Wojtyła. Było to jedno z największych wydarzeń religijnych w powojennej historii Warmii.</p><p><strong>54 lata temu (1972 r.)</strong> na igrzyskach olimpijskich w Monachium piłkarska reprezentacja Polski pokonała w finale Węgry <strong>2:1</strong> i zdobyła złoty medal. Obie bramki dla biało-czerwonych strzelił <strong>Kazimierz Deyna</strong>. Polski pomocnik zakończył turniej z dziewięcioma golami, zostając jego najlepszym strzelcem.</p><p>Był to początek złotej dekady polskiej piłki – dwa lata później drużyna Kazimierza Górskiego zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w RFN.</p><p><strong>45 lat temu (1981 r.)</strong> w gdańskiej hali „Olivia” zakończyła się pierwsza tura <strong>I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”</strong>. Obrady trwały od 5 do 10 września i były jednym z najważniejszych wydarzeń krótkiego „karnawału Solidarności”, przerwanego trzy miesiące później wprowadzeniem stanu wojennego.</p><p><strong>3 lata temu (2023 r.)</strong> w Markowej na Podkarpaciu odbyła się beatyfikacja rodziny Ulmów – Józefa i Wiktorii oraz ich siedmiorga dzieci. Rodzina została zamordowana 24 marca 1944 roku przez niemieckich żandarmów za ukrywanie ośmiorga Żydów. Była to pierwsza w historii Kościoła katolickiego beatyfikacja całej rodziny, obejmująca również dziecko nienarodzone.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>1945</strong> – w Lares w Portoryko urodził się <strong>José Feliciano</strong>, niewidomy od urodzenia gitarzysta i wokalista, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów latynoskich. Światową sławę przyniosła mu m.in. interpretacja „Light My Fire” The Doors. Do jego najbardziej znanych nagrań należą również „Feliz Navidad”, „Che Sarà” i „Malagueña”.</p><p><strong>1950</strong> – urodził się <strong>Joe Perry</strong>, gitarzysta Aerosmith. Wraz ze Stevenem Tylerem stworzył jeden z najsłynniejszych autorskich duetów w historii amerykańskiego rocka. Ich dziełem są m.in. „Walk This Way”, „Dude (Looks Like a Lady)” czy „Love in an Elevator”. W 2013 roku obaj zostali przyjęci do Songwriters Hall of Fame.</p><p><strong>1957</strong> – urodziła się <strong>Carol Decker</strong>, wokalistka zespołu T’Pau. Największym przebojem grupy pozostaje „China in Your Hand” z albumu „Bridge of Spies” z 1987 roku. Popularność zdobyły również „Heart and Soul” oraz „Valentine”.</p><p><strong>1964</strong> – „You Really Got Me” grupy <strong>The Kinks</strong> dotarło na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Charakterystyczny, przesterowany gitarowy riff Dave’a Daviesa stał się jednym z kamieni milowych rodzącego się hard rocka. Przez lata krążyła legenda, jakoby w nagraniu uczestniczył Jimmy Page – późniejszy gitarzysta Led Zeppelin – jednak Page i producent nagrania wielokrotnie temu zaprzeczali.</p><p><strong>1966</strong> – żeńska grupa <strong>The Supremes</strong> znalazła się na szczycie amerykańskiej listy przebojów z piosenką „You Can’t Hurry Love”. Szesnaście lat później własną, niezwykle popularną wersję utworu nagrał Phil Collins.</p><p><strong>1983</strong> – <strong>Michael Sembello</strong> zdobył pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów utworem „Maniac”. Piosenka stała się jednym z muzycznych symboli filmu „Flashdance”. Wcześniej Sembello współpracował m.in. ze Stevie Wonderem.</p><p><strong>1988</strong> – Guns N’ Roses znaleźli się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard Hot 100 z utworem <strong>„Sweet Child O’ Mine”</strong> z debiutanckiego albumu „Appetite for Destruction”. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych riffów w historii rocka narodził się podczas gitarowej rozgrzewki Slasha.</p><p><strong>1991</strong> – na amerykański rynek trafił singiel <strong>„Smells Like Teen Spirit” Nirvany</strong>. Nikt nie przypuszczał jeszcze, że kilka minut hałaśliwego grunge’u stanie się hymnem pokolenia i jednym z punktów zwrotnych w historii muzyki popularnej lat 90.</p><p><strong>2000</strong> – francuski duet <strong>Modjo</strong> podbił brytyjską listę przebojów utworem „Lady (Hear Me Tonight)”. Nagranie wykorzystuje charakterystyczny gitarowy motyw z „Soup for One” zespołu Chic.</p><p><strong>2002</strong> – wokalistka Roxette <strong>Marie Fredriksson</strong> zemdlała we własnym domu i trafiła do szpitala. Badania wykazały guz mózgu. Artystka przeszła operację i długą rehabilitację, a po kilku latach powróciła na scenę.</p><p><strong>2006</strong> – <strong>Scissor Sisters</strong> zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy singlem „I Don’t Feel Like Dancin’”. Był to pierwszy i jedyny numer jeden zespołu na głównej brytyjskiej liście. Współautorem nagrania był Elton John, który zagrał w nim również na fortepianie.</p><p><strong>2007</strong> – „Sexy! No No No...” grupy <strong>Girls Aloud</strong> dotarło do piątego miejsca brytyjskiej listy, przedłużając imponującą, rekordową serię kolejnych singli zespołu trafiających do pierwszej dziesiątki.</p><h2>KRAJ</h2><h3>Pogrzeb dzieci – ofiar niemieckiego obozu w Łodzi</h3><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> weźmie dziś udział w uroczystościach pogrzebowych dziesięciorga dzieci – ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi. Ich szczątki zostały odnalezione i ekshumowane przez Instytut Pamięci Narodowej.</p><p>Uroczystości rozpoczną się o godz. 11.00 mszą świętą w kościele pw. św. Wojciecha. Następnie kondukt przejdzie na cmentarz św. Wojciecha, gdzie odbędą się uroczystości pogrzebowe według ceremoniału wojskowego.</p><p>Niemiecki Prewencyjny Obóz Policji Bezpieczeństwa dla Młodzieży Polskiej funkcjonował od grudnia 1942 roku do stycznia 1945 roku na terenie wydzielonym z łódzkiego getta. Przeszło przez niego około 2–3 tys. polskich dzieci.</p><h3>Ostatni dzień Forum Ekonomicznego</h3><p>Wicepremier i minister obrony narodowej <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong> będzie dziś jednym z gości 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.</p><p>Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem <strong>„Architektura nowego porządku – stabilność w czasach zmian”</strong>. Trzydniowe spotkanie gromadzi przedstawicieli świata polityki, gospodarki, samorządów, nauki i organizacji społecznych.</p><h2>ZAGRANICA</h2><h3>Tusk w Bratysławie. Spotkanie V4 z premierem Irlandii</h3><p>Premier <strong>Donald Tusk</strong> udaje się do Bratysławy na spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z premierem Irlandii <strong>Micheálem Martinem</strong>.</p><p>Rozmowy mają dotyczyć m.in. przyszłych ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034, energetyki, migracji oraz dalszego rozszerzenia Wspólnoty. Irlandia od lipca sprawuje prezydencję w Radzie UE.</p><h3>Ważny dzień dla frankowiczów</h3><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi dziś wyrok w polskiej sprawie <strong>C-510/25 „Adazik”</strong>.</p><p>Pytania dotyczą sposobu rozliczania konsumenta i banku po stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej oraz tego, czy można ograniczać przysługujące konsumentowi odsetki za opóźnienie. Rozstrzygnięcie może mieć znaczenie dla tysięcy toczących się w Polsce procesów dotyczących kredytów frankowych.</p><h3>Republikanie kończą konwencję w Dallas</h3><p>W Dallas zakończy się dwudniowa konwencja Partii Republikańskiej organizowana przed listopadowymi wyborami do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Jednym z głównych punktów wydarzenia będzie przemówienie prezydenta <strong>Donalda Trumpa</strong>, zaplanowane na późny wieczór czasu amerykańskiego.</p><h3>Hiszpania i obywatelstwo dla Saharyjczyków</h3><p>Kongres Deputowanych w Madrycie będzie głosował nad projektem umożliwiającym uzyskanie obywatelstwa hiszpańskiego Saharyjczykom urodzonym w Saharze Zachodniej w okresie, gdy terytorium pozostawało pod administracją Hiszpanii.</p><p>Sprawa ma nie tylko wymiar prawny i historyczny, lecz także polityczny. Głosowanie odbywa się w okresie napięć w relacjach Madrytu z Marokiem. Nawet przyjęcie projektu przez Kongres nie zakończy procedury legislacyjnej – tekst będzie jeszcze procedowany w Senacie.</p><h3>Tkanina z Bayeux wraca do Anglii</h3><p>W British Museum w Londynie zostanie dziś udostępniona publiczności jedna z najbardziej niezwykłych pamiątek średniowiecznej Europy – <strong>tkanina z Bayeux</strong>, w istocie monumentalny haft liczący około 70 metrów długości.</p><p>To średniowieczny odpowiednik filmu wojennego i politycznej kroniki: dziesiątki scen, setki postaci, konie, okręty, bitwy, zdrady i śmierć. Opowieść prowadzi do bitwy pod Hastings w 1066 roku i zwycięstwa Wilhelma Zdobywcy, które zmieniło historię Anglii.</p><p>Wystawa potrwa do <strong>11 lipca 2027 roku</strong>.</p><h2>SPORT</h2><h3>Polska zaczyna obronę mistrzostwa Europy</h3><p>Polscy siatkarze rozpoczynają dziś w Sofii walkę o obronę tytułu mistrzów Europy. Pierwszym rywalem biało-czerwonych będzie <strong>Portugalia</strong>.</p><p>Polacy są zdecydowanymi faworytami spotkania. Mecz rozpocznie się o <strong>godz. 15.00 czasu polskiego</strong>.</p><p>I tak czwartek, 10 września, łączy historie od średniowiecznego Mazowsza i Jasnej Góry, przez złotą drużynę Kazimierza Górskiego, aż po świat dzisiejszej polityki, europejskich sądów i sportowych aren. Historia – jak zwykle – nie zamyka się w muzealnej gablocie. Każdego ranka dopisuje kolejną stronę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56529,od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56529,od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 08:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia-1788934767.png</url>
                        <title>Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56529,od-jagielly-w-wolborzu-po-rozmowy-o-unijnych-miliardach-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-9-wrzesnia</link>
                    </image><description>Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielka historia z lokalnym śladem</strong> – 9 września 1409 roku Władysław Jagiełło wydał w Wolborzu odezwę przeciwko zakonowi krzyżackiemu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rocznice kulturalne i polityczne</strong> – wspominamy aresztowania liderów opozycji w 1930 roku, sukces filmu „Nóż w wodzie” w Wenecji oraz 30 lat Rady Języka Polskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Negocjacje unijnego budżetu na lata 2028–2034</strong> – rozmowy Antónia Costy z Donaldem Tuskiem dotyczą propozycji podziału miliardów, które nie są jeszcze ostatecznie zatwierdzone.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe wydarzenia gospodarcze i obronne</strong> – w tle dzisiejszego dnia pozostają Forum Ekonomiczne w Karpaczu, kieleckie targi zbrojeniowe oraz zakończenie posiedzenia RPP.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polskie wątki międzynarodowe i pamięć</strong> – trwają polsko-amerykańskie rozmowy służb, a we Włoszech zostaną uhonorowane rodziny pomagające podczas wojny Wiktorowi Szołtyskowi.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Muzyczne rocznice gwiazd</strong> – świętujemy dziś rocznice urodzin m.in. Otisa Reddinga, Michała Wiśniewskiego i Michaela Bublé, wspominając też hity The Rolling Stones czy Slade.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>środa, 9 września 2026 roku — 252. dzień roku</strong>. Do sylwestra pozostało 113 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. <strong>6.05</strong>, a zachodzi około <strong>19.08</strong>. Dzień potrwa zatem około 13 godzin i 3 minut. Imieniny obchodzą m.in. Aniela, Franciszek, Jacek, Jakub, Jan i Piotr.</p><h2>Kalendarium historyczne. Wielka historia blisko domu</h2><p><strong>1409 — Jagiełło przemawia z Wolborza</strong></p><p>617 lat temu Władysław Jagiełło wydał w Wolborzu odezwę skierowaną do europejskich władców, duchowieństwa i rycerstwa. W 29 artykułach przedstawił zarzuty wobec zakonu krzyżackiego. Był to dokument polityczny: zanim o wyniku konfliktu przesądziły miecze, trwała walka o to, jak jego przyczyny oceni chrześcijańska Europa. Dla mieszkańców naszego regionu to przypomnienie, że Wolbórz nie był jedynie punktem mijanym w drodze. Bywał miejscem, z którego polski monarcha zwracał się do świata.</p><p><strong>1596 — śmierć Anny Jagiellonki</strong></p><p>430 lat temu w Warszawie zmarła Anna Jagiellonka, żona Stefana Batorego i ostatnia przedstawicielka dynastii Jagiellonów. Piotr Skarga nazwał ją „pięknym końcem i zamknięciem domowi Jagiellońskiemu”. Jej biografii nie sposób jednak sprowadzić wyłącznie do dynastycznego pożegnania — była uczestniczką politycznej gry o tron i przyszłość Rzeczypospolitej</p><p><strong>1914 — niemiecki odwrót nad Marną</strong></p><p>112 lat temu rozpoczął się niemiecki odwrót podczas I bitwy nad Marną. To ważne doprecyzowanie: <strong>9 września nie należy traktować jako bezspornie ustalonego dnia zakończenia całej bitwy</strong>, najczęściej datowanej na 5–12 września. Francuzi i Brytyjczycy udaremnili niemiecki plan szybkiego rozstrzygnięcia wojny na Zachodzie. Zamiast krótkiej kampanii Europa otrzymała perspektywę wieloletnich walk.</p><p><strong>1930 — noc aresztowań, która przeszła do historii</strong></p><p>W nocy z 9 na 10 września, 96 lat temu, zatrzymano przywódców opozycji antysanacyjnej. Wśród osadzonych w twierdzy brzeskiej znaleźli się m.in. Wincenty Witos, Herman Lieberman, Norbert Barlicki i Adam Ciołkosz. Aresztowania, przeprowadzone po rozwiązaniu parlamentu, stały się jednym z najciemniejszych symboli walki politycznej w II Rzeczypospolitej.</p><p>Ta historia ma również znacznie późniejszy epilog. <strong>25 maja 2023 roku Sąd Najwyższy, w sprawie II KK 453/22, uniewinnił wszystkich dziesięciu skazanych w procesie brzeskim.</strong> Wskazał, że sprawa była przykładem instrumentalnego wykorzystania prawa i sądów do prześladowania przeciwników politycznych. Nie jest to więc wyłącznie opowieść o przedwojennych partyjnych sporach, ale także przestroga przed podporządkowaniem wymiaru sprawiedliwości interesom władzy</p><p><strong>1939 — początek odbudowy wojska we Francji</strong></p><p>87 lat temu podpisano polsko-francuską umowę, która zapoczątkowała tworzenie polskich oddziałów wojskowych we Francji. Początkowo przewidywała sformowanie jednej dywizji, rekrutowanej spośród mieszkających tam obywateli polskich. Gdy w kraju trwała kampania obronna, na Zachodzie powstawały podstawy dalszej walki.</p><p><strong>1944 — umowy, za którymi kryły się ludzkie losy</strong></p><p>82 lata temu PKWN zawarł z władzami sowieckiej Ukrainy i Białorusi układy dotyczące przesiedleń ludności. Urzędowy język mówił o ewakuacji i repatriacji. W praktyce dokumenty te otwierały drogę do wielkiego przemieszczania ludzi w warunkach zmieniających się granic: pozostawiania domów, gospodarstw i dotychczasowego życia.</p><p><strong>1962 — „Nóż w wodzie” zauważony w Wenecji</strong></p><p>64 lata temu film Romana Polańskiego „Nóż w wodzie” otrzymał na festiwalu w Wenecji nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI. Kameralna historia trojga ludzi na jachcie okazała się jednym z ważnych otwarć polskiego kina na międzynarodową publiczność. Napięcie nie potrzebowało tu wielkich dekoracji — wystarczały spojrzenia, ambicje i walka o przewagę.</p><p><strong>1967 — de Gaulle w Zabrzu</strong></p><p>59 lat temu prezydent Francji Charles de Gaulle wypowiedział w Zabrzu zdanie, które przeszło do historii:</p><blockquote><p>„Niech żyje Zabrze. Najbardziej śląskie miasto ze wszystkich śląskich miast, czyli najbardziej polskie ze wszystkich polskich miast”.</p></blockquote><p>Wypowiedź miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczną uprzejmość. W realiach powojennej Europy była mocnym gestem odnoszącym się do polskości Śląska.</p><p><strong>1976 — biskupi w obronie robotników</strong></p><p>Pół wieku temu polscy biskupi zaapelowali o zaprzestanie represji wobec robotników uczestniczących w czerwcowych protestach. Był to głos w obronie ludzi, których sprzeciw wobec podwyżek cen spotkał się z brutalną odpowiedzią państwa.</p><p><strong>1996 — powstaje Rada Języka Polskiego</strong></p><p>30 lat temu Prezydium Polskiej Akademii Nauk powołało Radę Języka Polskiego. Podstawą była uchwała nr 17/96 z 9 września 1996 roku. To dobra rocznica, by przypomnieć, że odpowiedzialność za słowo nie kończy się na poprawnej ortografii. Dotyczy także znaczeń, precyzji i uczciwości wobec czytelnika.</p><h2>Kalendarium muzyczne. Soul, syntezatory i rockowy niepokój</h2><p><strong>1941 — Otis Redding</strong></p><p>85 lat temu urodził się Otis Redding, jeden z wielkich głosów soulu. „Try a Little Tenderness”, „Respect” czy „(Sittin’ On) The Dock of the Bay” przypominają, jak wiele emocji można zmieścić w kilku minutach nagrania. W jego śpiewie siła nie wykluczała kruchości, a tęsknota nie wymagała zbędnych ozdobników.</p><p><strong>1952 — Dave Stewart</strong></p><ol><li data-list-item-id="e446aba60bd76042254930dc834ef845f">urodziny obchodzi Dave Stewart — gitarzysta, kompozytor, producent i współtwórca Eurythmics. Razem z Annie Lennox zbudował jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów muzyki popularnej. W jego dorobku jest także nagrany z Candy Dulfer instrumentalny przebój „Lily Was Here”, wydany pierwotnie w 1989 roku.&nbsp;</li></ol><p><strong>1965 — „Satisfaction” na brytyjskim szczycie</strong></p><p>61 lat temu „(I Can’t Get No) Satisfaction” The Rolling Stones znalazło się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli. Oficjalne archiwum notowań potwierdza tę pozycję dla zestawienia obejmującego 9–15 września 1965 roku. Kilka dźwięków gitarowego riffu wystarczyło, by niezadowolenie dostało własny, natychmiast rozpoznawalny język</p><p><strong>1972 — Michał Wiśniewski i łódzki ślad</strong></p><p>54 lata temu w Łodzi urodził się Michał Wiśniewski, wokalista Ich Troje. Regionalnym punktem tej biografii jest właśnie miasto jego urodzenia. Jednym z najważniejszych międzynarodowych występów zespołu pozostaje Eurowizja w 2003 roku — piosenka „Keine Grenzen — Żadnych granic” zajęła wówczas siódme miejsce</p><p><strong>1972 — Slade wygrywa z ortografią</strong></p><p>Tego samego dnia „Mama Weer All Crazee Now” grupy Slade zajęło pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Utwór utrzymał się na szczycie przez trzy tygodnie. Niedbała pisownia tytułu pasowała do muzyki, która nie miała zamiaru siedzieć grzecznie w ostatnim rzędzie.&nbsp;</p><p><strong>1975 — Michael Bublé</strong></p><p>urodziny obchodzi Michael Bublé, urodzony w kanadyjskim Burnaby wokalista, który przybliżył kolejnemu pokoleniu repertuar kojarzony ze swingiem i klasyczną amerykańską piosenką. Album „Call Me Irresponsible” dotarł w 2007 roku na szczyt amerykańskiej listy sprzedaży. &nbsp;</p><p><strong>1989 — parkiet należy do Black Box</strong></p><p>37 lat temu „Ride on Time” grupy Black Box rozpoczęło sześciotygodniowe panowanie na brytyjskiej liście singli. To jeden z tych utworów, które nie potrzebują długiego przedstawienia — wystarczy pierwszych kilka sekund.&nbsp;</p><p><strong>2006 — debiut Danity Kane na pierwszym miejscu</strong></p><p>20 lat temu debiutancki album grupy Danity Kane otworzył zestawienie Billboard 200. Pierwsza płyta i od razu najwyższy stopień podium. &nbsp;</p><h2>Polska. Budżet, bezpieczeństwo i odpowiedzialność za informację</h2><h3>Costa spotka się z Tuskiem. Stawką pieniądze na kolejne lata</h3><p>W południe w Warszawie przewodniczący Rady Europejskiej António Costa ma spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem. Rozmowa jest częścią konsultacji w stolicach państw członkowskich dotyczących przyszłego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034.&nbsp;</p><p>Obecna propozycja opiewa na niemal <strong>2 bln euro</strong>, a Polsce przypisywana jest kwota około <strong>123,3 mld euro</strong>. <strong>To jednak propozycja negocjacyjna, a nie zatwierdzona pula pieniędzy.</strong> Państwa będą spierać się zarówno o wielkość budżetu, jak i sposób jego finansowania oraz podział środków.&nbsp;</p><p>Z perspektywy Tomaszowa warto patrzeć na te rozmowy bez złudzenia, że dotyczą wyłącznie brukselskich gabinetów. Pytanie o przyszłe fundusze jest także pytaniem o możliwości finansowania lokalnych potrzeb. Nie da się jednak dziś uczciwie przeliczyć negocjowanej krajowej kwoty na konkretne inwestycje w naszym powiecie.</p><h3>Karpacz: kto układa nam obraz świata?</h3><p>Trwa drugi dzień <strong>35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu</strong>, organizowanego od 8 do 10 września pod hasłem „Architektura nowego porządku — stabilność w czasach zmian”&nbsp;</p><p>Jednym z ważnych punktów środowego programu będzie debata „Kto steruje naszym myśleniem?”. Punktem wyjścia ma być raport „Dezinformacja i bezpieczeństwo poznawcze”, przygotowany przez ekspertów Uniwersytetu Jagiellońskiego we współpracy z PAP. Dyskusja obejmie odpowiedzialność mediów, działanie algorytmów, wpływ sztucznej inteligencji oraz utratę zaufania do źródeł informacji. Raport przedstawi jego redaktor Łukasz Fyderek. &nbsp;</p><p>To temat również dla lokalnych społeczności. Warto zapytać, czy wiadomość wywołuje emocje dlatego, że ujawnia ważny fakt, czy dlatego, że ktoś właśnie na emocjonalnej reakcji chce skorzystać.</p><h3>Kielce: dzień polskiego przemysłu zbrojeniowego</h3><p>Drugi dzień Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach przebiega pod hasłem <strong>Dnia Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego oraz Dnia Sił Zbrojnych</strong>. Ekspozycja jest dostępna od godz. 10 do 17. W programie targów znalazły się rozmowy o technologiach obronnych, bezpieczeństwie i współpracy przemysłowej. &nbsp;</p><h3>Warszawa: kolejna umowa dotycząca finansowania uzbrojenia</h3><p>Na środę zapowiedziano podpisanie kolejnej polsko-amerykańskiej umowy związanej z programem Foreign Military Financing. Program umożliwia finansowanie zakupów amerykańskiego sprzętu wojskowego za pomocą pożyczek. Warto zachować to rozróżnienie: finansowanie kredytowe nie jest tym samym co bezzwrotna pomoc.&nbsp;</p><h3>RPP kończy posiedzenie</h3><p>9 września kończy się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. &nbsp;</p><p>Według prognozy ekonomistów przytoczonej w przekazanym porannym serwisie PAP podstawowym scenariuszem jest pozostawienie stopy referencyjnej na poziomie <strong>3,75 proc.</strong> Do czasu publikacji komunikatu RPP pozostaje to oczekiwaniem, nie ogłoszoną decyzją.</p><h3>Sosnowiec: zapowiedź wyroku w procesie duchownego</h3><p>Zgodnie z przekazaną zapowiedzią PAP Sąd Rejonowy w Sosnowcu ma ogłosić wyrok w procesie księdza Jacka K.</p><p>Duchowny został oskarżony o dziewięć przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę dzieci oraz posiadanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie małoletnich. Proces rozpoczął się w lutym 2026 roku i toczył się z wyłączeniem jawności. Oskarżony nie przyznawał się do winy. Relacjonując tę sprawę, należy oddzielać zarzuty prokuratury od ustaleń sądu. &nbsp;</p><h2>Świat. Rozmowy służb, pożegnanie monarchy i kampania w USA</h2><h3>Waszyngton: Siemoniak już po spotkaniu z szefem CIA</h3><p>Wizyta ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka przyniosła już konkretne rozmowy. <strong>8 września spotkał się on z dyrektorem CIA Johnem Ratcliffe’em.</strong> Po spotkaniu podkreślił:</p><blockquote><p>„Sojusz polsko-amerykański jest silny i niezachwiany. Ścisła współpraca naszych służb specjalnych jest jednym z jego fundamentów”.</p></blockquote><p>To aktualizacja wobec wcześniejszych zapowiedzi przedstawiających rozmowę jako wydarzenie dopiero planowane. &nbsp;</p><h3>Oslo żegna Haralda V</h3><p>W Oslo odbędzie się państwowy pogrzeb króla Norwegii Haralda V. Zgodnie z programem opublikowanym przez norweski dwór królewski procesja ma wyruszyć w południe, a nabożeństwo w katedrze w Oslo rozpocznie się o godz. 13. &nbsp;</p><p>Polskę ma reprezentować prezydent Karol Nawrocki. Udział potwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, przypominając, że Harald V był monarchą dbającym o dobre relacje z Polską. &nbsp;</p><h3>Dallas: republikanie mobilizują się przed wyborami</h3><p>W Dallas rozpoczyna się dwudniowa konwencja Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Na pierwszy wieczór zaplanowano wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa, a na drugi — wiceprezydenta J.D. Vance’a. Wydarzenie ma służyć mobilizacji zwolenników partii przed jesiennym głosowaniem. &nbsp;</p><h3>Toskania: pamięć o tych, którzy pomogli</h3><p>Według przekazanej zapowiedzi PAP pod Florencją ma odbyć się uroczystość wręczenia polskich odznaczeń rodzinom siedmiu Włochów, którzy podczas II wojny światowej ukrywali Wiktora Szołtyska.</p><p>Jego losy pokazują tragiczne zapętlenie śląskich biografii wojennych: przymusową służbę w niemieckim wojsku, a później drogę do 2. Korpusu Polskiego. Pozostawił dziennik wydany pod tytułem „Po obu stronach frontu. Dziennik śląskiego żołnierza 1943–1947”. Wielka historia widziana nie z sali sztabowej, ale oczami człowieka, którego wojna przerzucała z miejsca na miejsce.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56514,8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mecz-polek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56514,8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mecz-polek</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 09:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mec-1788852137.png</url>
                        <title>8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56514,8-wrzesnia-to-dzis-tomaszow-zostal-uroczyscie-ogloszony-miastem-orsza-siwiec-avicii-i-wielki-mecz-polek</link>
                    </image><description>8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice historyczne</strong> – mija 512 lat od zwycięstwa pod Orszą oraz 85 lat od rozpoczęcia tragicznej blokady Leningradu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>196. rocznica ogłoszenia Tomaszowa miastem</strong> – 8 września 1830 roku odbyły się uroczystości związane z nadaniem praw miejskich, które formalnie przyznano w lipcu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Protest Ryszarda Siwca i ułaskawienie Nixona</strong> – upływa odpowiednio 58 lat od dramatycznego samospalenia na Stadionie Dziesięciolecia oraz 52 lata od decyzji Geralda Forda.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>4. rocznica śmierci królowej Elżbiety II</strong> – mijają cztery lata od zakończenia ponad 70-letniej epoki panowania brytyjskiej monarchini.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Urodziny gwiazd muzyki</strong> – swoje 47. urodziny świętuje dziś wokalistka P!nk, a zmarły producent Avicii skończyłby dzisiaj 37 lat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polki grają z Meksykiem na mundialu U-20</strong> – po efektownym zwycięstwie 3:0 nad Argentyną, reprezentacja Polski rozegra kolejny mecz o godzinie 18:00.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Narodowe Czytanie w Zawadzie</strong> – o godzinie 19:00 mieszkańcy gminy Tomaszów Mazowiecki spotkają się, by wspólnie czytać „Dziady” Adama Mickiewicza.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>wtorek, 8 września 2026 roku</strong>, 251. dzień roku. Do jego końca pozostało <strong>114 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. Maria, Adrian, Adrianna, Radosław, Adam i Alan.</p><p>To również <strong>Dzień Dobrych Wiadomości</strong> – polska inicjatywa istniejąca od 2001 roku, zapoczątkowana przez środowisko Salonu 101. Jej twórcy chcieli przeciwstawić się przekonaniu, że wiadomością staje się dopiero katastrofa, konflikt albo skandal.&nbsp;</p><p>Jednocześnie obchodzimy <strong>Międzynarodowy Dzień Alfabetyzacji</strong>. Tegoroczna edycja jest szczególna – przypada 60 lat od ustanowienia dnia przez UNESCO. Światowe obchody odbywają się 8 i 9 września w meksykańskim stanie Chiapas pod hasłem „Literacy for people, the planet and prosperity”.</p><p>1514. Orsza. Wielkie zwycięstwo, o którym przez lata mówiono za mało</p><p><strong>8 września 1514 roku pod Orszą</strong> armia Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony dowodzona przez hetmana <strong>Konstantego Ostrogskiego</strong> starła się z wojskami moskiewskimi.</p><p>Stawką była nie tylko jedna bitwa.</p><p>Moskwa wcześniej zdobyła Smoleńsk i zamierzała kontynuować marsz w głąb ziem litewskich.</p><p>Ostrogski zdecydował się więc uderzyć.</p><p>Kluczowy okazał się manewr pozorowanego odwrotu. Moskiewska jazda ruszyła w pościg, wpadła pod ogień ukrytej piechoty, a następnie została zaatakowana przez jazdę litewsko-polską.</p><p>Armia moskiewska została rozbita.&nbsp;</p><p>Smoleńska nie odzyskano.</p><p>Ale marsz przeciwnika zatrzymano.</p><p>W historii bywają bitwy, w których zwycięstwo nie rozwiązuje problemu.</p><p>Jedynie kupuje czas.</p><p>Czasami właśnie to jest najcenniejszą zdobyczą.</p><p>1830. Tomaszów naprawdę staje się miastem</p><p>Dla nas <strong>8 września ma znaczenie szczególne</strong>.</p><p>Formalne prawa miejskie Tomaszów uzyskał na mocy decyzji z <strong>6 lipca 1830 roku</strong>. Jednak uroczyste ogłoszenie aktu odbyło się dopiero dwa miesiące później.</p><p><strong>8 września 1830 roku.</strong></p><p>Do Tomaszowa przyjechał komisarz obwodu rawskiego <strong>Józef Heymans</strong> – były żołnierz Księstwa Warszawskiego i kawaler Legii Honorowej.</p><p>Uformowała się procesja.</p><p>W pałacu przedstawiono starania <strong>Antoniego hr. Ostrowskiego</strong> o wyniesienie osady fabrycznej do rangi miasta. Następnie akt odczytano w dwóch językach – polskim i niemieckim.</p><p>Komisarz oficjalnie <strong>ogłosił Tomaszów miastem</strong>.</p><p>Pierwszy burmistrz, <strong>Antoni Wroński</strong>, oraz ławnicy złożyli przysięgę.</p><p>Później odprawiono mszę dziękczynną.</p><p>Burmistrz wraz z trębaczami przemierzał rynki i najważniejsze ulice, oznajmiając mieszkańcom, że miejscowość oficjalnie znalazła się w szeregu miast.</p><p>Po południu odbył się uroczysty obiad.</p><p>Wieczorem – zabawa i iluminacja.</p><p>Trudno dziś sobie wyobrazić bardziej symboliczny moment.</p><p>Tomaszów, który wyrósł wokół fabryk, tkaczy i przemysłowych ambicji Ostrowskich, dostał swoją miejską metrykę.</p><p><strong>Dokładnie 196 lat temu.</strong></p><p><a href="https://www.muzeumtomaszow.pl/aktualnosci/jak-tomaszow-stal-sie-miastem?utm_source=chatgpt.com">Historia ogłoszenia Tomaszowa miastem – Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim</a></p><h2>Miasto pamiętało o tej dacie</h2><p>W 2020 roku właśnie <strong>8 września</strong>, podczas obchodów 190-lecia, przed tomaszowskim ratuszem odsłonięto replikę tablicy erekcyjnej z 1927 roku. Wtedy po raz pierwszy zabrzmiał również hejnał miasta autorstwa Kamila Wrony.</p><p>To jedna z tych dat, które zdecydowanie zasługują na mocniejsze miejsce w lokalnej świadomości.</p><p>1 września pamiętamy bez sprawdzania kalendarza.</p><p>11 listopada również.</p><p>A <strong>8 września jest po prostu naszym tomaszowskim dniem narodzin miasta</strong> – nawet jeśli urzędowy akt został wydany wcześniej.</p><p>1941. Leningrad zostaje zamknięty</p><p><strong>8 września 1941 roku rozpoczęła się blokada Leningradu.</strong></p><p>Niemieckie oddziały przecięły ostatnie połączenia lądowe miasta z resztą Związku Sowieckiego.</p><p>Zaczęło się oblężenie, które miało potrwać <strong>872 dni</strong>.&nbsp;</p><p>Głód.</p><p>Mróz.</p><p>Bombardowania.</p><p>Chleb wydzielany w porcjach ważących niewiele więcej niż tabliczka czekolady.</p><p>Zamarznięte Jezioro Ładoga, po którym prowadziła słynna „Droga Życia”.</p><p>Leningrad nie został zdobyty.</p><p>Ale cenę za jego obronę trudno wyrazić jedną liczbą. Historycy mówią o setkach tysięcy ofiar cywilnych, przede wszystkim zmarłych z głodu, zimna i chorób.</p><p>Czasami miasto można pokonać bez wchodzenia do niego.</p><p>Wystarczy zamknąć wszystkie drzwi.</p><p>1968. Człowiek, który podpalił się, żeby świat spojrzał</p><p><strong>8 września 1968 roku na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie odbywały się Centralne Dożynki.</strong></p><p>Na trybunach – około 100 tysięcy ludzi.</p><p>Wśród nich <strong>Ryszard Siwiec</strong>.</p><p>Księgowy z Przemyśla.</p><p>Były żołnierz Armii Krajowej.</p><p>Absolwent filozofii.</p><p>Kilka tygodni wcześniej wojska Układu Warszawskiego – z udziałem jednostek polskich – wkroczyły do Czechosłowacji, kończąc Praską Wiosnę.</p><p>Siwiec postanowił zaprotestować.</p><p>Oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił.&nbsp;</p><p>Krzyczał, protestując przeciwko agresji i zniewoleniu.</p><p>Przeżył jeszcze cztery dni.</p><p>Służba Bezpieczeństwa zrobiła wszystko, by wydarzenie zniknęło z publicznej świadomości. Prawdziwe okoliczności jego protestu przez lata pozostawały praktycznie nieznane.</p><p>Dziś nazwisko Siwca noszą ulice.</p><p>Wtedy państwo próbowało sprawić, by nie nosiła go nawet pamięć.</p><p>1974. Ford przebacza Nixonowi</p><p>Ameryka wciąż żyła Watergate.</p><p>Richard Nixon zaledwie miesiąc wcześniej opuścił Biały Dom jako pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych, który zrezygnował ze stanowiska.</p><p><strong>8 września 1974 roku jego następca Gerald Ford ogłosił pełne prezydenckie ułaskawienie Nixona</strong> za przestępstwa federalne, których były prezydent mógł dopuścić się podczas sprawowania urzędu.</p><p>Decyzja wywołała polityczną burzę.</p><p>Ford argumentował później, że chciał zakończyć narodową traumę.</p><p>Przeciwnicy twierdzili, że właśnie odebrał Amerykanom możliwość zobaczenia byłego prezydenta przed sądem.</p><p>Spór nigdy tak naprawdę się nie skończył.</p><p>Bo pytanie pozostaje aktualne również pół wieku później:</p><p><strong>czy państwo bardziej potrzebuje sprawiedliwości, czy zamknięcia bolesnego rozdziału?</strong></p><p>2022. Umiera królowa</p><p><strong>8 września 2022 roku w Balmoral zmarła Elżbieta II.</strong></p><p>Miała 96 lat.</p><p>Jej śmierć zakończyła ponad siedem dekad panowania i otworzyła drogę do tronu Karolowi III. Oficjalna strona brytyjskiej rodziny królewskiej wskazuje właśnie 8 września jako dzień ogłoszenia śmierci monarchini.</p><p>Elżbieta II była królową, kiedy świat oglądał jeszcze kroniki filmowe w kinach.</p><p>Pozostała nią w czasach TikToka.</p><p>Zmieniały się rządy, granice, waluty, papieże, prezydenci i Beatlesi zdążyli powstać, podbić świat i się rozpaść.</p><p>Ona ciągle była w Pałacu Buckingham.</p><p>MUZYKA. OD „CRAZY” DO „WAKE ME UP”</p><h2>P!nk kończy 47 lat</h2><p><strong>8 września 1979 roku urodziła się Alecia Beth Moore</strong>, znana światu jako <strong>P!nk</strong>.</p><p>„Get the Party Started”.</p><p>„So What”.</p><p>„Try”.</p><p>„What About Us”.</p><p>Od początku kariery bardziej interesowało ją bycie sobą niż spełnianie wymagań przemysłu muzycznego dotyczących tego, jak powinna wyglądać popowa gwiazda.</p><p>Dzisiaj kończy <strong>47 lat</strong>.</p><p>I nadal trudno pomylić ją z kimkolwiek innym.</p><h2>Avicii miałby dziś 37 lat</h2><p><strong>8 września 1989 roku w Sztokholmie urodził się Tim Bergling.</strong></p><p>Avicii.</p><p>„Levels”.</p><p>„Hey Brother”.</p><p>„The Nights”.</p><p>I przede wszystkim „Wake Me Up” – jeden z utworów, które na początku poprzedniej dekady połączyły elektronikę z popem i folkiem, otwierając EDM drzwi do absolutnego mainstreamu.</p><p>Avicii zmarł w 2018 roku.</p><p>Miał 28 lat.</p><p>Dzisiaj skończyłby <strong>37</strong>.</p><p>To jeden z tych przypadków, gdy muzyka starzeje się wolniej niż człowiek, który ją stworzył.</p><h2>Patsy Cline. Głos, który przeżył katastrofę</h2><p><strong>8 września 1932 roku urodziła się Patsy Cline.</strong></p><p>„Crazy”.</p><p>„Walkin’ After Midnight”.</p><p>„I Fall to Pieces”.</p><p>Była jedną z pierwszych wielkich gwiazd country, którym udało się przebić do szerokiego popowego odbiorcy. Zginęła w katastrofie lotniczej w 1963 roku, mając zaledwie 30 lat.</p><p>Gdyby żyła, kończyłaby dziś <strong>94 lata</strong>.</p><h2>77 lat temu zmarł Richard Strauss</h2><p><strong>8 września 1949 roku zmarł Richard Strauss</strong> – kompozytor „Tako rzecze Zaratustra”, „Kawalera srebrnej róży” i „Salome”.</p><p>Jeżeli pierwsze takty „Also sprach Zarathustra” kojarzą się komuś przede wszystkim z kosmosem, to zasługa Stanleya Kubricka i „2001: Odysei kosmicznej”.</p><p>Muzyka napisana w XIX wieku dostała dzięki filmowi drugie życie w XX.</p><p>I weszła do XXI.&nbsp;</p><p>SPORT. POLSKA – MEKSYK. DRUGI KROK NA MISTRZOSTWACH ŚWIATA</p><p>Dzisiaj najważniejszy polski mecz piłkarski nie odbędzie się ani na Narodowym, ani w Lidze Mistrzów.</p><p>Trzeba jechać do Katowic.</p><p><strong>O godz. 18.00 reprezentacja Polski kobiet do lat 20 zagra z Meksykiem w drugiej kolejce mistrzostw świata U-20.</strong></p><p>Turniej po raz pierwszy odbywa się w Polsce. Gospodarzami są Katowice, Bielsko-Biała, Łódź i Sosnowiec</p><p>Biało-czerwone zaczęły znakomicie.</p><p>W pierwszym spotkaniu pokonały Argentynę <strong>3:0</strong> po golach Oliwii Związek, samobójczym trafieniu Anniki Paz i bramce Mai Zielińskiej.</p><p>Meksyk rozpoczął turniej remisem 2:2 z Beninem.</p><p>Po pierwszej kolejce Polki prowadzą w grupie A.&nbsp;</p><p>Dzisiaj można zrobić ogromny krok w stronę fazy pucharowej.</p><h2>Świątek odpada. 5:0 nie wystarczyło</h2><p>Wczoraj zakończył się natomiast udział <strong>Igi Świątek w US Open</strong>.</p><p>Polka prowadziła w pierwszym secie z Qinwen Zheng już <strong>5:0</strong>.</p><p>A potem wydarzyło się coś, czego w tenisie właściwie wydarzyć się nie powinno.</p><p>Chinka wygrała siedem kolejnych gemów i cały set 7:5.</p><p>Drugiego wygrała 6:3.</p><p>Świątek pożegnała się z turniejem w 1/8 finału</p><p>Dzisiaj w Nowym Jorku rozpoczynają się ćwierćfinały. Na Arthur Ashe Stadium zagrają m.in. Aryna Sabalenka z Lindą Noskovą oraz Carlos Alcaraz z Benem Sheltonem.</p><h2>Liga Mistrzów wraca</h2><p>Wieczorem rozpoczyna się również pierwsza kolejka fazy ligowej <strong>Champions League 2026/27</strong>.</p><p>O godz. <strong>18.45 Club Brugge podejmie Aston Villę</strong>, natomiast o 21.00 rozpoczną się m.in. spotkania Borussia Dortmund – Villarreal, FC Porto – Manchester City oraz Real Madryt – Inter Mediolan.</p><p>Czyli dla kibiców plan wieczoru jest dość prosty.</p><p>Najpierw Polska.</p><p>Potem pilot do telewizora.</p><h2>Vuelta rusza po dniu przerwy</h2><p>Kolarze wracają dziś na trasę <strong>Vuelta a España</strong>.</p><ol><li data-list-item-id="e751ada743cd6295158e0ccbde0a21cf1">etap prowadzi z <strong>Cortegany do Palos de la Frontera</strong> i liczy około 186 kilometrów.</li></ol><p>Start zaplanowano na godz. 13.18, a finisz około 17.30</p><p>Końcówka prowadzi w stronę miejsca, które zna każdy, kto pamięta szkolne lekcje geografii.</p><p>To okolice La Rábida i Palos – terenów związanych z wyprawą Krzysztofa Kolumba.</p><p>Historia znów więc wchodzi sportowi na trasę.</p><p>TOMASZÓW I OKOLICE. „DZIADY” WRACAJĄ – TYM RAZEM DO ZAWADY</p><p>Kilka dni temu Mickiewicz zabrzmiał w Parku „Solidarność” w Tomaszowie.</p><p>Dzisiaj Narodowe Czytanie przenosi się do <strong>Zawady w gminie Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>O <strong>godz. 19.00</strong> mieszkańcy będą wspólnie czytać „Dziady” Adama Mickiewicza. Informację potwierdza oficjalny kalendarz wydarzeń gminy.&nbsp;</p><p>Jest w tym jakiś piękny paradoks.</p><p>8 września rano przypominamy dzień, kiedy Tomaszów został ogłoszony miastem.</p><p>Wieczorem kilka kilometrów dalej wracamy do Mickiewicza.</p><p>Między jednym wydarzeniem a drugim leży prawie dwieście lat historii.</p><p>A słowa wciąż robią dokładnie to samo.</p><p>Łączą ludzi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56511,pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drogi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56511,pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drogi</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 23:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drog-1788816193.png</url>
                        <title>Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56511,pokoj-mowi-jedno-drony-drugie-kreml-dopuszcza-rozmowy-iran-grozi-energetyce-wojsko-rusza-na-drogi</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kreml nie wyklucza wznowienia rozmów</strong> Rosja–Ukraina–USA po dyplomatycznych wizytach w Moskwie i Kijowie, choć brak konkretnych terminów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojna trwa mimo dyplomacji</strong> – Ukraina uderzyła w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosja zaatakowała porty w Czarnomorsku i Izmaile.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcia w Zatoce Perskiej podbijają ceny ropy</strong> – Iran zapowiada nową strefę ograniczoną, a cena baryłki Brent dochodziła do 98,06 dolara.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym</strong> – w Sejmie dyskutowano o nowym rekordzie temperatury w Polsce, który wyniósł aż 40,6°C.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojskowe kolumny na polskich drogach</strong> – od dziś ruch wzrasta w ramach przygotowań do manewrów „Czarny Obrońca ’26” (14–24 września).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rekordowe aktywa rezerwowe Polski</strong> – NBP poinformował, że na koniec sierpnia rezerwy osiągnęły poziom 263 mld euro.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowe trasy rowerowe w Łódzkiem</strong> – ruszyły prace projektowe nad Velo Pilica, którego pierwszy etap obejmie m.in. gminę Tomaszów Mazowiecki.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Echa burzliwego zebrania SM „Przodownik”</strong> – w Tomaszowie nie milkną komentarze po Walnym Zgromadzeniu z udziałem policji i ochrony.</li>    </ul></div><h2>Witkoff i Kushner wrócili z Moskwy i Kijowa. Kreml mówi: rozmowy są możliwe</h2><p>Przez ostatnie miesiące rozmowy pokojowe wokół Ukrainy przypominały pociąg stojący na bocznym torze. Lokomotywa pracowała, czasem ktoś nawet gwizdał, ale skład nigdzie nie jechał.</p><p>W poniedziałek pojawiła się szansa na ponowne przestawienie zwrotnicy.</p><p>Rzecznik Kremla <strong>Dmitrij Pieskow</strong> powiedział, że Rosja nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów z Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi. Jest jednak – jak zaznaczył – zbyt wcześnie, aby mówić o miejscu i terminie spotkania. Deklaracja pojawiła się po weekendowej misji specjalnych wysłanników Donalda Trumpa, <strong>Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera</strong>, którzy najpierw rozmawiali z Władimirem Putinem w Moskwie, a następnie z Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie. &nbsp;</p><p>Strona ukraińska mówi o nowych, bardziej efektywnych propozycjach. Witkoff twierdzi z kolei, że w kontaktach z Moskwą i Kijowem osiągnięto postęp.</p><p>Tyle dyplomacja.</p><p>Wojna wystawiła dziś własny komunikat.</p><h2>Trzy rosyjskie rafinerie pod ogniem</h2><p>Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińskie siły dalekiego zasięgu zaatakowały <strong>rafinerię w obwodzie riazańskim oraz obiekty przerobu ropy w Kraju Permskim i Tatarstanie</strong>. Uderzono również w miejsce magazynowania i startów rosyjskich dronów w obwodzie kurskim&nbsp;</p><p>Rosja odpowiedziała atakami na ukraińską infrastrukturę portową. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony trafiony został statek w porcie <strong>Czarnomorsk</strong>, a także instalacje przeładunkowe w <strong>Izmaile</strong>.&nbsp;</p><p>W ciągu poprzedniej doby rosyjskie ataki na Ukrainę zabiły co najmniej trzy osoby i raniły 38. Ukraińskie lotnictwo informowało o 92 rosyjskich dronach użytych podczas nocnej fali uderzeń.</p><p>To najlepsze ostrzeżenie przed zbyt szybkim używaniem słowa „przełom”.</p><p>W dyplomacji można przesunąć przecinek. Na froncie przesuwa się artylerię.</p><h2>Iran rysuje nową linię na wodzie. Ropa coraz bliżej 100 dolarów</h2><p>Jeszcze bardziej niebezpiecznie robi się w Cieśninie Ormuz.</p><p>Iran zapowiedział utworzenie w Zatoce Perskiej <strong>nowej „strefy ograniczonej”</strong>. Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezaei powiedział, że jednostki wpływające do niej bez uzgodnienia z Teheranem mogą zostać wpisane na irańską listę sankcyjną. Iran zapowiada również publikację map nowego korytarza żeglugowego przez Ormuz, przygotowywanego wspólnie z Omanem.</p><p>Jednocześnie przewodniczący irańskiego parlamentu <strong>Mohammad Bagher Qalibaf</strong> ostrzegł, że kolejne amerykańskie ataki spotkają się z odpowiedzią, a infrastruktura energetyczna w regionie jest „dostępna i wystawiona” na uderzenia.&nbsp;</p><p>Rynek ropy zrozumiał komunikat bez tłumacza.</p><p>O godz. 16.38 GMT Brent kosztowała około <strong>97,13 dolara za baryłkę</strong>, wcześniej osiągając <strong>98,06 dolara</strong> – najwyższy poziom od 24 lipca.&nbsp;</p><p>I tutaj znowu geografia robi mieszkańcom Tomaszowa mało zabawny żart.</p><p>Cieśnina Ormuz leży tysiące kilometrów od Pilicy. Ale jeżeli ropa utrzyma się w okolicach 100 dolarów, droga między Bandar Abbas a tomaszowską stacją benzynową stanie się zaskakująco krótka.</p><p>Nie następnego ranka. Nie wprost.</p><p>Najpierw przez hurtowe ceny paliw, kurs dolara i transport. Później przez koszty produkcji. Na końcu przez paragon.</p><h2>Klimat trafia do Sejmu jako kwestia bezpieczeństwa</h2><p>W Warszawie wydarzyło się dziś coś bez wybuchów, ale potencjalnie o znacznie dłuższych konsekwencjach.</p><p>W Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się <strong>Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków</strong>. Organizatorzy podkreślają, że to pierwsza tak szeroka parlamentarna debata, w której kryzys klimatyczny został potraktowany nie wyłącznie jako problem środowiskowy, lecz jako zagadnienie zdrowia, gospodarki, rolnictwa, infrastruktury i bezpieczeństwa państwa.</p><p>Punktem odniesienia jest tegoroczne lato.</p><p><strong>28 czerwca w Kołudzie Wielkiej zanotowano 40,6°C – najwyższą temperaturę w historii pomiarów w Polsce.</strong>&nbsp;</p><p>Debata dotyczyła m.in. zasobów wodnych, suszy, fal upałów, gwałtownych opadów, bezpieczeństwa żywnościowego i odporności infrastruktury.</p><p>I tu Tomaszów ma własny rozdział do napisania.</p><p>Pilica, Wolbórka, Czarna i Piasecznica mogą być traktowane wyłącznie jako cieki wodne, które trzeba zamknąć między wałami i mostami. Mogą też stać się elementem miejskiego systemu retencji, zieleni, chłodzenia przestrzeni i rekreacji.</p><p>Właśnie dlatego powracająca w Tomaszowie dyskusja o wykorzystaniu terenów nadrzecznych nie jest tylko rozmową o ścieżkach spacerowych i ławkach.</p><p>W czasach gwałtownych opadów oraz kolejnych fal upałów <strong>urbanistyka staje się częścią obrony cywilnej</strong>.</p><h2>„Czarny Obrońca”. Wojsko wychodzi na drogi</h2><p>Od poniedziałku kierowcy mogą spotykać na drogach zwiększoną liczbę wojskowych pojazdów i kolumn.</p><p>To przygotowania do ćwiczeń <strong>„Czarny Obrońca ’26”</strong>, które odbędą się między <strong>14 a 24 września</strong>. Główne działania lądowe zaplanowano w województwach lubuskim, pomorskim i zachodniopomorskim, ale ćwiczenia obejmą również morze oraz <strong>przestrzeń powietrzną całego kraju</strong>. Głównym ćwiczącym będzie 11. Dywizja Kawalerii Pancernej.&nbsp;</p><p>Wojsko przypomina kierowcom o jednej szczególnie ważnej zasadzie: <strong>nie wolno wjeżdżać pomiędzy pojazdy jadące w kolumnie</strong>.</p><p>Jest też apel, który w czasach smartfonów staje się niemal nowym elementem regulaminu wojskowego:</p><p>nie publikujmy w czasie rzeczywistym zdjęć, filmów, lokalizacji ani tras przemieszczających się wojsk.&nbsp;</p><p>To istotne również w naszym regionie, gdzie obecność wojskowa – choćby ze względu na 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej – jest częścią codziennego krajobrazu.</p><p>Nie ma przy tym informacji, aby główne działania lądowe „Czarnego Obrońcy” miały odbywać się w powiecie tomaszowskim.</p><p>Jeżeli więc zobaczymy wojskową kolumnę, warto zachować ostrożność. I telefon w kieszeni.</p><h2>Łódzkie projektuje rowerową rewolucję. Velo Pilica coraz mniej papierowe</h2><p>Samorząd województwa łódzkiego ogłosił dziś przetarg na przygotowanie dokumentacji dla kolejnych dużych tras rowerowych.</p><p>Jednym z przedsięwzięć będzie prawie <strong>70-kilometrowe połączenie Łodzi z województwem mazowieckim</strong>, prowadzące przez 11 gmin i stanowiące fragment krajowej trasy rowerowej nr 8. W dużej części ma ono przebiegać w pobliżu linii kolejowej</p><p>Dla Tomaszowa jeszcze ważniejszy jest szczegół zapisany kilka linijek niżej.</p><p>To samo zamówienie obejmuje przygotowanie koncepcji dwóch regionalnych tras: <strong>Velo Warta oraz Velo Pilica</strong>. Wykonawcy będą mieli 14 miesięcy na przygotowanie opracowań</p><p>Velo Pilica nie jest dla naszego regionu projektem z mapy oglądanej przez lornetkę.</p><p>W marcu samorządy <strong>Sulejowa, Wolborza, Mniszkowa i gminy Tomaszów Mazowiecki</strong> podpisały porozumienie dotyczące pierwszego etapu trasy – pętli wokół Zalewu Sulejowskiego. Docelowo Velo Pilica ma być jednym z najważniejszych turystycznych szlaków rowerowych województwa.</p><p>To dokładnie ten rodzaj inwestycji, który może zmienić sposób myślenia o Tomaszowie.</p><p>Pilica nie jako granica miasta.</p><p>Pilica jako droga.</p><h2>Tomaszów nadal żyje „Przodownikiem”</h2><p>Najważniejszym lokalnym echem poniedziałku pozostaje sobotnie Walne Zgromadzenie członków <strong>SM „Przodownik”</strong>.</p><p>Spotkanie miało burzliwy przebieg. Były gwizdy, krzyki, spory dotyczące sposobu prowadzenia obrad i liczenia głosów, interwencja ochrony oraz wezwanie policji. Kluczowym momentem było wybranie <strong>Jarosława Batorskiego</strong> na przewodniczącego obrad przewagą zaledwie sześciu głosów. &nbsp;</p><p>Część uczestników później opuściła zebranie, ale pozostali kontynuowali głosowania. Podjęto decyzje dotyczące organów spółdzielni oraz absolutorium dla dotychczasowych członków Zarządu.&nbsp;</p><p>Ta historia prawdopodobnie nie skończy się wraz ze zgaszeniem światła na sali.</p><p>Przy skali konfliktu można spodziewać się analiz prawnych dotyczących ważności poszczególnych uchwał, kompetencji przewodniczącego oraz skutków przeprowadzonych głosowań.</p><p>Spółdzielnia mieszkaniowa brzmi mało romantycznie.</p><p>Ale kiedy jej majątek należy do tysięcy ludzi, a na salę przychodzi tłum, nagle okazuje się, że demokracja zaczyna się nie na Wiejskiej.</p><p>Czasami zaczyna się na osiedlu.</p><p><a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56509%2Cdoszlo-do-awantur-burzliwe-walne-w-sm-przodownik-nowa-rada-nadzorcza-i-zarzad">NaszTomaszow.pl – relacja z Walnego SM „Przodownik”</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56504,7-wrzesnia-westerplatte-milknie-tomaszow-zajmuja-niemcy-buddy-holly-borodino-i-mecz-swiatek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56504,7-wrzesnia-westerplatte-milknie-tomaszow-zajmuja-niemcy-buddy-holly-borodino-i-mecz-swiatek</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 09:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-7-wrzesnia-westerplatte-milknie-tomaszow-zajmuja-niemcy-buddy-holly-borodino-i-mecz-swiatek-1788767148.png</url>
                        <title>7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56504,7-wrzesnia-westerplatte-milknie-tomaszow-zajmuja-niemcy-buddy-holly-borodino-i-mecz-swiatek</link>
                    </image><description>Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stanisław August Poniatowski królem Polski</strong> – mija dokładnie 262 lata od wyboru ostatniego władcy Rzeczypospolitej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>214. rocznica krwawej bitwy pod Borodino</strong> – jedno z najcięższych starć epoki napoleońskiej rozegrało się właśnie tego dnia.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Niepodległość Brazylii od Portugalii</strong> – wydarzenie to miało miejsce 204 lata temu z inicjatywy Dom Pedro.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragiczne rocznice kampanii wrześniowej</strong> – 87 lat temu skapitulowało Westerplatte, a Tomaszów Mazowiecki został zajęty przez wojska niemieckie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>86 lat od rozpoczęcia Blitzu na Londyn</strong> – potężna fala niemieckich nalotów lotniczych uderzyła w stolicę Wielkiej Brytanii.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Muzyczne rocznice dnia</strong> – 90 lat temu urodził się ikoniczny Buddy Holly, a 48 lat temu zmarł Keith Moon, legendarny perkusista The Who.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Iga Świątek gra o ćwierćfinał US Open</strong> – Polka zmierzy się dziś około godziny 17:30 czasu polskiego z Qinwen Zheng.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 7 września 2026 roku</strong> – 250. dzień roku. Do końca pozostaje 115 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Regina, Melchior, Marek i Ryszard</strong>.</p><p>To także <strong>Międzynarodowy Dzień Czystego Powietrza dla Błękitnego Nieba</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Tegoroczna edycja koncentruje się na związku pomiędzy ochroną klimatu, zdrowiem i gospodarką.</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="ecaa605ee9dabf7ef95c5903c7bfba89a"><strong>262 lata temu</strong> Stanisław August Poniatowski został wybrany królem Polski.</li><li data-list-item-id="eb487cd47f2bc158e6be0f5c6c369e650"><strong>214 lat temu</strong> rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew epoki napoleońskiej – Borodino.</li><li data-list-item-id="e7ec5dfb783bda8773232522e4365b1fb"><strong>204 lata temu</strong> Dom Pedro ogłosił niezależność Brazylii od Portugalii.</li><li data-list-item-id="e0238ba7a1cc0308ffe8658ac8e9adda2"><strong>87 lat temu</strong> skapitulowało Westerplatte, a Tomaszów Mazowiecki został zajęty przez wojska niemieckie.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e3a999142f5593858ab214d2b97d12d2b"><strong>86 lat temu</strong> rozpoczął się niemiecki Blitz na Londyn.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e14c77336c9a3afca7f57b45d571e5855"><strong>90 lat temu urodził się Buddy Holly</strong>, jeden z ludzi, bez których Beatlesi i Rolling Stonesi brzmieliby prawdopodobnie inaczej.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e011159c5f4ec7359cc5495e0b87b2c64"><strong>48 lat temu zmarł Keith Moon</strong>, legendarny perkusista The Who.&nbsp;</li><li data-list-item-id="eb7400911e6428dcedfdaab7ae1c28bc6">Dziś około <strong>17.30 czasu polskiego Iga Świątek zagra z Qinwen Zheng o ćwierćfinał US Open</strong>.&nbsp;</li></ul><h2>1764. Ostatnia wolna elekcja i ostatni król</h2><p><strong>7 września 1764 roku na polu elekcyjnym w Woli pod Warszawą wybrano Stanisława Augusta Poniatowskiego.</strong></p><p>Miał 32 lata.</p><p>Za sobą – doświadczenie dyplomatyczne i znajomość z Katarzyną II.</p><p>Przed sobą – próbę reformowania państwa, konfederację barską, rozbiory, Konstytucję 3 maja i wreszcie abdykację.</p><p>Wybór Poniatowskiego odbywał się przy bardzo silnym wsparciu Rosji. Historyczne opracowania podają, że w elekcji uczestniczyło kilka tysięcy przedstawicieli szlachty, a Poniatowski został wybrany bez realnego konkurenta. Koronacja odbyła się 25 listopada.</p><p>Była to <strong>ostatnia wolna elekcja w historii Rzeczypospolitej</strong>.</p><p>Z dzisiejszej perspektywy określenie „wolna” brzmi przy tej elekcji trochę jak historyczna ironia.</p><p>Rosyjskie wojsko stało przecież niedaleko Warszawy.</p><h2>1812. Borodino. Zwycięstwo, które zaczynało przypominać klęskę</h2><p><strong>7 września 1812 roku pod Borodino starły się armia Napoleona i wojska rosyjskie Michaiła Kutuzowa.</strong></p><p>W walce uczestniczyło około ćwierć miliona żołnierzy.</p><p>Bitwa trwała kilkanaście godzin. Francuzi zdobyli rosyjskie pozycje, a Kutuzow wycofał armię. Napoleon mógł ruszyć na Moskwę.</p><p>Tyle że za „zwycięstwo” zapłacono dziesiątkami tysięcy zabitych i rannych.</p><p>Borodino stało się jednym z symboli całej kampanii rosyjskiej.</p><p>Napoleon wygrał bitwę.</p><p>Nie zniszczył jednak rosyjskiej armii.</p><p>Kilka tygodni później jego Wielka Armia zaczęła podróż w przeciwnym kierunku – przez mróz, głód i płonącą Rosję.</p><p>Historia zna takie zwycięstwa.</p><p>Wygrywa się w nich wszystko oprócz wojny.</p><h2>1822. „Niepodległość albo śmierć”</h2><p><strong>7 września jest najważniejszym świętem państwowym Brazylii.</strong></p><p>Właśnie tego dnia w 1822 roku książę Pedro ogłosił zerwanie więzi politycznych z Portugalią.</p><p>Tradycja umieszcza scenę nad potokiem Ipiranga w São Paulo i przypisuje przyszłemu cesarzowi słynny okrzyk: „Niepodległość albo śmierć”.</p><p>Wydarzenie nie było oczywiście jednym teatralnym gestem, ale częścią dłuższego procesu politycznego. Symboliczna data pozostała jednak ta sama.</p><p>Dzisiaj Brazylia obchodzi więc <strong>204. rocznicę niepodległości</strong>.</p><h2>1939. Westerplatte składa broń</h2><p>Przez siedem dni cała Polska słuchała komunikatów:</p><p><strong>„Westerplatte broni się nadal”.</strong></p><p>7 września zdanie przestało być aktualne.</p><p>Polska załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej, ostrzeliwana z morza, lądu i powietrza, została pozbawiona realnej możliwości dalszej obrony.</p><p>Około godziny <strong>10.15</strong> obrońcy skapitulowali.</p><p>Mieli utrzymać pozycję kilkanaście godzin.</p><p>Wytrzymali siedem dni.</p><p>I dlatego Westerplatte przestało być nazwą miejsca.</p><p>Stało się symbolem.</p><h2>7 września 1939. Niemieckie czołgi na placu Kościuszki</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego ta data nie jest przypisem do wielkiej historii.</p><p>Jest historią lokalną.</p><p><strong>7 września 1939 roku Tomaszów został zajęty przez wojska niemieckie.</strong></p><p>Dzień wcześniej na przedpolach i ulicach miasta trwały ciężkie walki polskiej 13. Dywizji Piechoty z niemieckimi dywizjami pancernymi.</p><p>W archiwalnych zbiorach zachowało się zdjęcie, na którym <strong>czołgi niemieckiej 1. Dywizji Pancernej stoją 7 września na placu Kościuszki</strong>.</p><p>Trudno o bardziej przejmujący obraz początku okupacji.</p><p>Centrum miasta.</p><p>Miejsce spacerów, handlu i spotkań.</p><p>A pośrodku – gąsienice.</p><p>Okupacja miała potrwać ponad pięć lat. Według lokalnych danych podczas wojny zginęło <strong>5737 tomaszowian</strong>, a ponad 17 tysięcy mieszkańców wywieziono na roboty przymusowe. Niemal całkowicie wymordowana została miejscowa społeczność żydowska.</p><p>Dlatego 7 września warto zapamiętać w Tomaszowie równie mocno jak 1 września.</p><p>Bo wojna najpierw była wiadomością z radia.</p><p>Potem bombami.</p><p>A w końcu stanęła na placu Kościuszki.</p><h2>1940. Black Saturday. Londyn zaczyna płonąć</h2><p>Rok później wojna wróciła nad wielkie europejskie miasto.</p><p><strong>7 września 1940 roku rozpoczął się Blitz – wielka kampania niemieckich bombardowań Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Pierwszym celem stały się londyńskie doki.</p><p>Setki niemieckich samolotów pojawiły się nad miastem. Tego dnia zginęło około <strong>430 osób, a 1600 zostało rannych</strong>.</p><p>Londyn był potem bombardowany przez <strong>57 kolejnych nocy</strong>.</p><p>Noc po nocy.</p><p>Syreny.</p><p>Schrony.</p><p>Pożary.</p><p>Światła reflektorów szukające bombowców na czarnym niebie.</p><p>Jeżeli ktoś chce zobaczyć, skąd w brytyjskiej kulturze wzięło się przekonanie „keep calm and carry on”, powinien zacząć właśnie od tamtych nocy.</p><h2>1978. Morderstwo jak z filmu szpiegowskiego</h2><p><strong>7 września 1978 roku bułgarski pisarz i dysydent Georgi Markow czekał na autobus w Londynie.</strong></p><p>Poczuł ukłucie w nogę.</p><p>Zobaczył człowieka podnoszącego parasol.</p><p>Kilka dni później nie żył.</p><p>W jego ciele odnaleziono mikroskopijną kulkę zawierającą rycynę. Zabójstwo Marka stało się jednym z najbardziej znanych przykładów operacji służb specjalnych z czasów zimnej wojny.</p><p>Ian Fleming prawdopodobnie uznałby taki scenariusz za zbyt efektowny.</p><p>Historia uznała inaczej.</p><p>MUZYKA. OD BUDDY’EGO HOLLY’EGO DO THE PRETENDERS</p><h2>Buddy Holly miałby dziś 90 lat</h2><p><strong>7 września 1936 roku urodził się Buddy Holly.</strong></p><p>Żył zaledwie 22 lata.</p><p>Kariera nagraniowa trwała niewiele ponad półtora roku.</p><p>A mimo to pozostawił po sobie „Peggy Sue”, „That’ll Be the Day”, „Everyday”, „Not Fade Away” i ogromny wpływ na następne pokolenia muzyków.</p><p>Holly pisał własne utwory, grał je i coraz mocniej kontrolował sposób ich nagrywania. Tym samym stworzył wzorzec rockowego artysty, którym kilka lat później podążali Beatlesi.</p><ol><li data-list-item-id="ec2809e37d70550f72c7c5e8c633f3696">urodzin nie dożył.</li></ol><p>Ale rock and roll nadal żyje trochę jego życiem.</p><h2>Chrissie Hynde – 75 lat</h2><p><strong>75 lat kończy dziś Chrissie Hynde</strong>, wokalistka, gitarzystka i liderka The Pretenders.</p><p>„Brass in Pocket”.</p><p>„Back on the Chain Gang”.</p><p>„Don’t Get Me Wrong”.</p><p>„I’ll Stand by You”.</p><p>Hynde urodziła się 7 września 1951 roku w Akron w Ohio. Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii weszła w środowisko rodzącego się punk rocka, a w 1978 roku założyła The Pretenders.</p><h2>Gloria Gaynor – „I Will Survive”</h2><p>7 września urodziła się także <strong>Gloria Gaynor</strong> – jedna z najważniejszych postaci ery disco.</p><p>Jej „I Will Survive” dawno przestało być po prostu przebojem tanecznym.</p><p>To jedna z tych piosenek, które dostały drugie życie jako deklaracja.</p><p>Nie dam się.</p><p>Przetrwam.</p><p>Jeszcze zobaczycie.</p><p>Według najczęściej przyjmowanej daty urodzenia Gaynor przyszła na świat <strong>7 września 1943 roku w Newark</strong>.</p><h2>Keith Moon. Perkusista, który grał tak, jakby jutra miało nie być</h2><p><strong>7 września 1978 roku zmarł Keith Moon.</strong></p><p>Perkusista The Who.</p><p>Człowiek, który zamiast utrzymywać rytm, prowadził z nim regularną wojnę.</p><p>Zmarł w swoim mieszkaniu w Mayfair po przypadkowym przedawkowaniu leków stosowanych podczas terapii alkoholowej.</p><p>The Who kontynuowało działalność.</p><p>Ale Roger Daltrey po latach przyznał coś, co słychać właściwie od pierwszych sekund nagrań zespołu po 1978 roku.</p><p>To już nigdy nie było dokładnie to samo.</p><p>SPORT. ŚWIĄTEK GRA O ĆWIERĆFINAŁ</p><p>Najważniejszy polski sportowy punkt poniedziałku znajduje się w Nowym Jorku.</p><p><strong>Iga Świątek zagra w czwartej rundzie US Open z Qinwen Zheng.</strong></p><p>Spotkanie zaplanowano około <strong>17.30 czasu polskiego</strong> na Arthur Ashe Stadium. Zwyciężczyni awansuje do ćwierćfinału ostatniego turnieju wielkoszlemowego w sezonie.</p><p>Świątek w poprzedniej rundzie pokonała Marie Bouzkovą <strong>7:6, 7:6</strong>.</p><p>Wieczorem w Nowym Jorku zagrają także m.in. Coco Gauff, Naomi Osaka i Elena Rybakina. Oficjalny harmonogram US Open przewiduje dziś dokończenie całej czwartej rundy singla.</p><h2>Vuelta odpoczywa</h2><p>Po piętnastu etapach <strong>La Vuelta ma dziś drugi dzień przerwy</strong>.</p><p>Ściganie wróci we wtorek na trasie z Cortegany do La Rábidy – Palos de la Frontera.</p><p>Czasem najważniejszym etapem wielkiego touru jest ten, którego nie trzeba przejechać.</p><h2>W Berlinie trwa koszykarski mundial</h2><p>Do późnego wieczora rozgrywana będzie ostatnia kolejka fazy grupowej <strong>mistrzostw świata koszykarek</strong>.</p><p>Turniej odbywa się w Berlinie od 4 do 13 września. Dzisiaj grają m.in. <strong>Francja, Hiszpania, Niemcy i reprezentacja USA</strong>.</p><h2>Polki wracają bez medalu</h2><p>Wczoraj polskie siatkarki przegrały z Serbią <strong>1:3</strong> w meczu o brąz mistrzostw Europy.</p><p>Biało-Czerwone zakończyły turniej na czwartym miejscu. Serbia zdobyła szósty z rzędu medal EuroVolley.</p><p>Medalu nie ma.</p><p>Ale półfinał po siedemnastu latach przerwy pozostaje sygnałem, że polska żeńska siatkówka znów jest bardzo blisko europejskiej czołówki.</p><p>TOMASZÓW. DZIEŃ PO BITWIE</p><p>Wczoraj wspominaliśmy walki o Tomaszów.</p><p>Dzisiaj przychodzi ich gorzki epilog.</p><p><strong>7 września 1939 roku rozpoczął się dla miasta czas niemieckiej okupacji.</strong></p><p>Na placu Kościuszki stały już niemieckie czołgi.</p><p>Na Cmentarzu Wojennym przy Smutnej pozostawali ci, którzy dzień wcześniej próbowali je zatrzymać.</p><p>To bardzo tomaszowska wersja starego zdania Hemingwaya:</p><p>wojna nie kończy się wtedy, kiedy cichną strzały.</p><p>Wtedy dopiero zaczyna liczyć rachunek.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56503,ptaki-postawily-wojsko-na-nogi-wyslannicy-trumpa-w-kijowie-iran-mowi-o-trafieniu-jednostki-usa-tomaszow-pobiegl-dla-mali</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56503,ptaki-postawily-wojsko-na-nogi-wyslannicy-trumpa-w-kijowie-iran-mowi-o-trafieniu-jednostki-usa-tomaszow-pobiegl-dla-mali</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 20:47:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ptaki-postawily-wojsko-na-nogi-wyslannicy-trumpa-w-kijowie-iran-mowi-o-trafieniu-jednostki-usa-to-1788720817.png</url>
                        <title>Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56503,ptaki-postawily-wojsko-na-nogi-wyslannicy-trumpa-w-kijowie-iran-mowi-o-trafieniu-jednostki-usa-tomaszow-pobiegl-dla-mali</link>
                    </image><description>Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojsko badało incydent na granicy z Białorusią</strong> – rzekome naruszenie przestrzeni okazało się ostatecznie dużym stadem ptaków.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wysłannicy USA odwiedzili Kijów</strong> – Steve Witkoff i Jared Kushner rozmawiali z Wołodymyrem Zełenskim po wcześniejszej wizycie w Moskwie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcie w Cieśninie Ormuz</strong> – Iran ogłosił atak na dron USA, czemu strona amerykańska stanowczo zaprzecza.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Prezydent Karol Nawrocki na Jasnej Górze</strong> – w swoim przemówieniu poruszył kwestie ochrony polskiej ziemi i bezpieczeństwa żywnościowego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przegrana siatkarek w meczu o brąz</strong> – Polki uległy Serbii 1:3 na mistrzostwach Europy, przedłużając oczekiwanie na medal od 2009 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Defibrylatory AED w szkołach w Bełchatowie</strong> – od września placówki miejskie zyskają sprzęt ratowniczy oraz szkolenia dla uczniów i nauczycieli.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>45. Bieg im. Bronisława Malinowskiego</strong> – Tomaszów żył dziś sportową rywalizacją ze startem i metą na Placu Kościuszki.</li>    </ul></div><h2>Wojsko sprawdzało obiekt z Białorusi. Okazał się stadem ptaków</h2><p>To była wiadomość, przy której przez kilkadziesiąt minut telefony zaczęły wibrować nieco częściej niż zwykle.</p><p>Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w niedzielę o podejrzeniu naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez <strong>niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z kierunku Białorusi</strong>. Centrum Operacji Powietrznych rozpoczęło analizowanie zapisów radarowych, a w rejon wskazania skierowano wojskowy śmigłowiec.</p><p>Sytuację potraktowano poważnie. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej czasowo wstrzymała operacje na lotnisku Rzeszów-Jasionka, by zapewnić swobodę działania lotnictwu wojskowemu. Po zakończeniu sprawdzania ruch wznowiono.</p><p>Finał okazał się zdecydowanie mniej dramatyczny.</p><p><strong>Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Systemy radiolokacyjne zarejestrowały przelot dużego stada ptaków</strong> – poinformowało wojsko.</p><p>Rzecznik Dowództwa Operacyjnego ppłk Jacek Goryszewski tłumaczył później, że radar nie pokazuje operatorowi obrazu rodem z filmu science-fiction. Na ekranie widać punkty, ich prędkość i kierunek przemieszczania się. Dopiero kolejne systemy i rozpoznanie pozwalają stwierdzić, co rzeczywiście znajduje się w powietrzu.</p><p>Można się z tego uśmiechnąć. Ale chyba lepiej, żeby śmigłowiec wystartował do ptaków, niż żeby prawdziwy dron został uznany za klucz gęsi.</p><p>Zwłaszcza dziś.</p><p>Bo w Europie radar coraz rzadziej jest tylko urządzeniem technicznym. Stał się czymś w rodzaju sejsmografu politycznego – każda kropka na ekranie może oznaczać początek znacznie większej historii.</p><h2>Witkoff i Kushner w Kijowie. Najpierw Putin, teraz Zełenski</h2><p>Na Ukrainie niedziela upłynęła pod znakiem dyplomacji prowadzonej w cieniu artylerii.</p><p>Amerykańscy wysłannicy <strong>Steve Witkoff i Jared Kushner przyjechali 6 września do Kijowa</strong>, gdzie spotkali się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Była to ich pierwsza wspólna wizyta w ukraińskiej stolicy. Dzień wcześniej rozmawiali w Moskwie z Władimirem Putinem.</p><p>Spotkanie z rosyjskim przywódcą nie przyniosło przełomu. Kreml mówił o rozmowach „konstruktywnych”, ale nie przedstawiono konkretnego porozumienia.</p><p>W Kijowie rozmowy dotyczyły amerykańsko-ukraińskiego planu pokojowego, sytuacji przed zimą oraz warunków, które mogłyby doprowadzić do trwałego przerwania walk. Według AP spotkanie określano jako <strong>zachęcające</strong>, a do rozmów mają zostać włączeni również doradcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.</p><p>Ale wojna nie czyta komunikatów dyplomatycznych.</p><p>Choć Rosja i Ukraina zgodziły się czasowo ograniczyć uderzenia na swoje stolice, w nocy ponownie dochodziło do ataków i były ofiary po obu stronach.</p><p>To właśnie jest największy problem obecnej „odwilży”. Na stole leżą plany pokojowe, lecz kilkaset kilometrów dalej ludzie nadal liczą drony.</p><p>Dialog przypomina więc na razie rozmowę prowadzoną w teatrze, w którym orkiestra zaczęła grać spokojniejszy utwór, ale za kulisami wciąż słychać strzały.</p><h2>Iran: trafiliśmy jednostkę USA. Amerykanie: to nieprawda</h2><p>Jeszcze bardziej nerwowo jest w Cieśninie Ormuz.</p><p>Iran poinformował w niedzielę, że jego siły zaatakowały <strong>bezzałogową amerykańską jednostkę próbującą wejść do cieśniny</strong>.</p><p>Amerykańskie wojsko zdecydowanie temu zaprzeczyło, określając irańską wersję wydarzeń jako nieprawdziwą.</p><p>Incydent nastąpił dzień po tym, jak siły USA uderzyły w trzy irańskie tankowce. Waszyngton twierdził, że była to odpowiedź na wcześniejsze irańskie ataki rakietowe wymierzone w amerykańskie okręty wojenne.</p><p>Dla kierowcy stojącego jutro przy dystrybutorze w Tomaszowie brzmi to jak wiadomość z innej planety.</p><p>Nie jest.</p><p>Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych szlaków energetycznych świata. Według danych przywoływanych przez AP przechodzi przez nią średnio około <strong>9 mln baryłek ropy dziennie</strong>. Każda poważniejsza eskalacja szybko przenosi się więc na rynek surowców, transport i ceny.</p><p>Geografia bywa podstępna. Iran leży tysiące kilometrów od Tomaszowa, ale w gospodarce odległość liczy się czasem nie w kilometrach, lecz w dniach potrzebnych, żeby konflikt dotarł do rachunku.</p><h2>Nawrocki do rolników: bez bezpieczeństwa żywnościowego nie ma suwerenności</h2><p>W Polsce niedziela miała także zdecydowanie bardziej tradycyjny rytm.</p><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki uczestniczył w Dożynkach Jasnogórskich w Częstochowie</strong>. W swoim wystąpieniu podkreślał znaczenie polskich gospodarstw rodzinnych, krajowej produkcji żywności oraz ochrony ziemi rolnej.</p><p>– <strong>„Ręce precz od polskiej ziemi”</strong> – mówił prezydent.</p><p>Nawrocki przypomniał także swoją inicjatywę ustawodawczą zmierzającą do przedłużenia zakazu sprzedaży państwowych gruntów rolnych o kolejne dziesięć lat. Jego zdaniem rolnicy są gwarantem bezpieczeństwa żywnościowego, a bez niego nie można mówić o pełnej suwerenności państwa.</p><p>Temat ma znaczenie również dla naszego regionu.</p><p>Powiat tomaszowski nie kończy się przecież na granicach miasta. Gminy Lubochnia, Czerniewice, Rzeczyca, Będków, Rokiciny, Ujazd czy Tomaszów Mazowiecki pozostają obszarami, w których rolnictwo nadal jest ważną częścią lokalnej gospodarki.</p><p>W wielkich politycznych debatach hektar pojawia się zazwyczaj jako liczba w tabeli.</p><p>Na wsi jest czymś zupełnie innym.</p><p>Jest majątkiem, pracą, kredytem, dziedziczeniem i historią rodziny zapisaną nie w archiwum, ale w miedzach.</p><h2>Polki bez medalu. Serbia wygrała 3:1</h2><p>Sportowa wiadomość dnia ma gorzki smak.</p><p>Reprezentacja Polski siatkarek przegrała w Stambule z Serbią <strong>1:3 – 21:25, 19:25, 25:15, 18:25 – w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy</strong>. Biało-czerwone zakończyły turniej na czwartym miejscu.</p><p>To boli szczególnie dlatego, że medal był naprawdę blisko.</p><p>Polki przeszły przez fazę grupową bez porażki, po drodze pokonały m.in. Turcję, później Portugalię i Holandię. Dopiero w półfinale zatrzymały je Włoszki.</p><p>Na podium mistrzostw Europy biało-czerwone czekają już <strong>17 lat</strong>.</p><p>I tu pojawia się łódzki ślad tej historii.</p><p>Ostatni medal – brąz – reprezentacja Polski zdobyła w <strong>2009 roku właśnie w Łodzi</strong>.</p><p>Sport lubi takie pętle czasowe.</p><p>Człowiek myśli, że 17 lat to tylko liczba. Potem przypomina sobie, ile od tamtego czasu zmieniło się w reprezentacji, w kraju i we własnym życiu.</p><h2>Bełchatów: AED w każdej miejskiej szkole</h2><p>Z województwa łódzkiego warto zwrócić uwagę na informację, która nie ma w sobie politycznego fajerwerku, ale może kiedyś uratować czyjeś życie.</p><p>Od września <strong>każda miejska szkoła w Bełchatowie ma być wyposażona w automatyczny defibrylator AED</strong>.</p><p>W ramach projektu budżetu obywatelskiego urządzenia trafiają do ostatnich czterech placówek, które dotychczas ich nie posiadały. Uczniowie i nauczyciele mają również przejść szkolenia z pierwszej pomocy i obsługi sprzętu.</p><p>Projekt „Impuls życia – sieć AED w mieście i szkolenia z pierwszej pomocy” zdobył największą liczbę głosów mieszkańców w bełchatowskim Budżecie Obywatelskim.</p><p>To dobry punkt odniesienia także dla Tomaszowa.</p><p>Nie po to, by urządzać samorządowy konkurs pod hasłem „kto ma więcej defibrylatorów”. Po prostu warto sprawdzić, czy podobny standard obejmuje wszystkie nasze szkoły, hale, boiska i obiekty publiczne.</p><p>AED jest jednym z tych urządzeń, których najlepiej nigdy nie używać.</p><p>Ale kiedy już jest potrzebny, każda minuta wygląda jak wieczność.</p><h2>Tomaszów pobiegł dla Bronka</h2><p>Najbardziej lokalna wiadomość niedzieli nie rozgrywała się jednak ani w gabinecie, ani przy mównicy.</p><p>Rozgrywała się na ulicy.</p><p>Dziś odbył się <strong>45. Ogólnopolski Tomaszowski Bieg im. Bronisława Malinowskiego</strong>. Start i meta znajdowały się na Placu Kościuszki. Zawodnicy rywalizowali na 10 km oraz w Biegu im. Wandy Panfil na 5 km, wcześniej ulicami miasta pobiegli uczestnicy biegu rekreacyjnego.</p><p>Do 31 sierpnia do biegów na 5 i 10 kilometrów zapisały się <strong>354 osoby</strong>, a organizator umożliwiał dodatkowe zgłoszenia w niedzielny poranek.</p><p>To już czterdziesta piąta edycja imprezy.</p><p>Pierwszy bieg odbył się po tragicznej śmierci Bronisława Malinowskiego, mistrza olimpijskiego z Moskwy i wicemistrza z Montrealu. Sportowiec zginął w 1981 roku w wypadku samochodowym w Grudziądzu. Rok później biegacze w Tomaszowie zaczęli upamiętniać go w sposób chyba najlepszy z możliwych – biegiem.</p><p>Nie pomnikiem.</p><p>Nie minutą ciszy.</p><p>Ruchem.</p><p>A data 6 września ma dla Tomaszowa jeszcze jedno, znacznie ciemniejsze znaczenie. Dokładnie <strong>87 lat temu</strong>, podczas kampanii wrześniowej, pod miasto dotarły niemieckie dywizje pancerne. 13. Dywizja Piechoty próbowała zatrzymać ich marsz, a na ulicach Tomaszowa poległ jej dowódca, płk Stanisław Hojnowski.</p><p>Historia potrafi czasem ułożyć osobliwy montaż.</p><p>W 1939 roku ludzie przemieszczali się tymi drogami przed czołgami.</p><p>Dziś – z numerami startowymi przypiętymi do koszulek.</p><p>I oby właśnie takie zastosowanie ulic pozostało nam na zawsze.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56494,6-wrzesnia-pancerne-dywizje-u-bram-tomaszowa-swiat-zamkniety-w-okrag-waters-hendrix-i-wielka-walka-polek-o-medal</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56494,6-wrzesnia-pancerne-dywizje-u-bram-tomaszowa-swiat-zamkniety-w-okrag-waters-hendrix-i-wielka-walka-polek-o-medal</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 08:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-6-wrzesnia-pancerne-dywizje-u-bram-tomaszowa-swiat-zamkniety-w-okrag-waters-hendrix-i-wielka-wal-1788678348.png</url>
                        <title>6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56494,6-wrzesnia-pancerne-dywizje-u-bram-tomaszowa-swiat-zamkniety-w-okrag-waters-hendrix-i-wielka-walka-polek-o-medal</link>
                    </image><description>6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>504. rocznica pierwszej podróży dookoła świata</strong> – statek „Victoria” pod dowództwem Juana Sebastiána Elcano powrócił do Hiszpanii.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe rocznice z historii Polski</strong> – mija 87 lat od bitwy pod Tomaszowem Mazowieckim, w której zginął płk Stanisław Hojnowski, oraz 82 lata od upadku powstańczego Powiśla i wydania dekretu PKWN o reformie rolnej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rocznice legend muzyki rockowej</strong> – swoje 83. urodziny świętuje dziś Roger Waters, nieżyjąca Dolores O’Riordan skończyłaby 55 lat, a mija 56 lat od ostatniego koncertu Jimiego Hendrixa.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielka niedziela dla fanów sportu</strong> – o godzinie 15:00 polskie siatkarki zagrają z Serbią o brąz mistrzostw Europy, równolegle z wyścigiem F1 o Grand Prix Włoch oraz skróconym etapem Vuelty.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>45. Bieg im. Bronisława Malinowskiego w Tomaszowie</strong> – sportowa rywalizacja na dystansach 5 i 10 km wystartowała z Placu Kościuszki.</li>    </ul></div><p>&nbsp;</p><p>Dziś jest <strong>niedziela, 6 września 2026 roku</strong>, 249. dzień roku. Do końca pozostaje <strong>116 dni</strong>. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Beata i Eugeniusz</strong>, a także m.in. Michał, Eugenia, Albin, Bogdana, Magnus i Zachariasz.</p><h2>1522. Świat naprawdę okazał się okrągły</h2><p><strong>6 września 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda.</strong></p><p>Był to jedyny z pięciu okrętów wyprawy Ferdynanda Magellana, który wrócił do Hiszpanii.</p><p>Sam Magellan tego momentu nie zobaczył. Zginął w kwietniu 1521 roku podczas walk na filipińskiej wyspie Mactan. Dowodzenie przejął <strong>Juan Sebastián Elcano</strong> i to właśnie on doprowadził „Victorię” przez Ocean Indyjski, wokół Przylądka Dobrej Nadziei i z powrotem do Europy.</p><p>Wyprawa zaczynała się z pięcioma statkami i setkami ludzi.</p><p>Wracał jeden okręt i garstka wycieńczonych marynarzy.</p><p>Głód, szkorbut, walki, burze i tysiące kilometrów oceanu zebrały straszliwe żniwo.</p><p>Ale mapa świata już nigdy nie wyglądała tak samo.</p><p><strong>Po raz pierwszy człowiek opłynął Ziemię.</strong></p><p>Nie w teorii.</p><p>Nie palcem po globusie.</p><p>Naprawdę.</p><h2>1939. Dwie dywizje pancerne przeciwko obrońcom Tomaszowa</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego <strong>6 września jest jedną z najważniejszych i najbardziej tragicznych dat całej wojennej historii miasta</strong>.</p><p>Pięć dni wcześniej spadły pierwsze niemieckie bomby.</p><p>Teraz wojna przyjechała już drogami.</p><p>Na gąsienicach.</p><p>Według Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego <strong>6 września 1939 roku w rejonie Tomaszowa doszło do bitwy pomiędzy polską 13. Dywizją Piechoty płk. Władysława Zubosz-Kalińskiego a dwiema niemieckimi dywizjami pancernymi</strong>. Tego samego dnia oddziały Wehrmachtu wtargnęły do miasta.</p><p>Walki nie skończyły się na przedpolach.</p><p>Przeniosły się między domy.</p><p>Na ulicy Prezydenta Wojciechowskiego – dzisiejszej Warszawskiej – żołnierze <strong>45. Pułku Piechoty Strzelców Kresowych</strong> zostali zaatakowani przez dywersantów.</p><p>Wśród poległych znalazł się ich dowódca, <strong>płk Stanisław Piotr Hojnowski</strong>.</p><p>Miasto do dziś pamięta jego nazwisko. Hojnowski spoczywa wraz ze swoimi żołnierzami na Cmentarzu Wojennym przy ul. Smutnej. Jego imię noszą w Tomaszowie ulica, rondo oraz III Liceum Ogólnokształcące.</p><p>W samych walkach, o których pisze tomaszowskie muzeum, poległo <strong>110 żołnierzy</strong>.</p><p>Warto tę liczbę przeczytać wolno.</p><p>Sto dziesięć.</p><p>Nie pionków przesuwanych po wojskowej mapie.</p><p>Sto dziesięć rodzin, do których ktoś już nie wrócił.</p><h3>6 września to lokalna data pamięci</h3><p>Kiedy mówimy o kampanii wrześniowej, automatycznie pojawiają się Westerplatte, Wizna, Bzura, Mokra.</p><p>Tomaszów także miał swoją bitwę.</p><p>I miał swoich ludzi, którzy stali naprzeciw niemieckich czołgów, chociaż historia od pierwszych godzin tej wojny nie dawała im równych szans.</p><p>Dlatego dzisiejsza data dla mieszkańców naszego miasta nie powinna być jedynie małą cyfrą w kalendarzu.</p><h2>1944. Powiśle przestaje się bronić</h2><p>Pięć lat później, <strong>6 września 1944 roku</strong>, Warszawa walczyła już 37. dzień.</p><p>Niemcy rozpoczęli generalne uderzenie na Powiśle od północy, wschodu i południa.</p><p>Atak poprzedzało ciężkie bombardowanie.</p><p>Powstańcy cofali się krok po kroku w kierunku Śródmieścia. Wieczorem <strong>Powiśle Północ znajdowało się już całkowicie w niemieckich rękach</strong>, a linią frontu stał się Nowy Świat.</p><p>W nocy przez Aleje Jerozolimskie przechodziły tłumy cywilów.</p><p>Miasto kurczyło się razem z obszarem kontrolowanym przez powstańców.</p><p>Każda stracona ulica oznaczała mniej wody.</p><p>Mniej żywności.</p><p>Mniej miejsca na szpitale.</p><p>I coraz mniej złudzeń.</p><h2>1944. „Był dwór, nie ma dworu”</h2><p>Tego samego dnia po drugiej stronie frontu powstawała już nowa Polska.</p><p><strong>6 września 1944 roku PKWN ogłosił dekret o reformie rolnej.</strong></p><p>Państwo przejmowało wielkie majątki ziemskie, a ziemię dzielono pomiędzy chłopów bezrolnych i małorolnych. Reforma była jednocześnie narzędziem potężnej przebudowy społecznej i politycznej: likwidowała ekonomiczne podstawy istnienia ziemiaństwa i miała pomóc nowej, komunistycznej władzy zdobyć poparcie na wsi.</p><p>To jedna z tych decyzji, których echo słychać do dziś.</p><p>W sporach o własność.</p><p>W reprywatyzacji.</p><p>W rodzinnych historiach dawnych dworów.</p><p>I w dokumentach leżących na półkach sądów oraz archiwów osiem dekad później.</p><h2>1968. Eswatini wychodzi spod brytyjskiego panowania</h2><p><strong>6 września 1968 roku niepodległość uzyskało dzisiejsze Eswatini</strong>, wówczas znane powszechnie jako Suazi.</p><p>Tego dnia król Sobhuza II wygłosił pierwsze przemówienie tronowe już w niepodległym państwie.</p><p>Małe królestwo na południu Afryki kończyło okres brytyjskich rządów kolonialnych.</p><p>Dla Europy była to jedna data w procesie dekolonizacji.</p><p>Dla mieszkańców kraju – moment, w którym własna flaga przestawała być tylko symbolem.</p><h2>1991. Leningrad znowu staje się Petersburgiem</h2><p><strong>35 lat temu miasto nad Newą odzyskało nazwę Petersburg.</strong></p><p>Wcześniej było Petersburgiem, Piotrogrodem i Leningradem.</p><p>W czerwcu 1991 roku mieszkańcy opowiedzieli się w referendum za powrotem do historycznej nazwy. <strong>6 września 1991 roku oficjalnie przywrócono nazwę Sankt Petersburg.</strong></p><p>Imperium sowieckie właśnie się rozpadało.</p><p>A razem z nim z map zaczynały znikać nazwy, które miały uczynić rewolucję wieczną.</p><p>Historia po raz kolejny pokazała, że z wiecznością politycy mają zwykle ten sam problem.</p><p>Trwa krócej, niż planowali.</p><p>KALENDARIUM MUZYCZNE</p><h2>Roger Waters kończy 83 lata. Kolejna cegła w murze</h2><p><strong>6 września 1943 roku urodził się Roger Waters.</strong></p><p>Basista, wokalista, autor tekstów, współzałożyciel Pink Floyd i człowiek, bez którego trudno wyobrazić sobie „The Dark Side of the Moon”, „Animals”, „The Wall” czy „The Final Cut”.</p><p>Szczególnie <strong>„The Wall”</strong> pozostaje jego dziełem niemal autobiograficznym.</p><p>Oficjalna strona Pink Floyd opisuje historię Pink jako opowieść częściowo opartą na doświadczeniach Watersa: kolejnych „cegłach” – stracie, szkole, relacjach i alienacji – budujących mur pomiędzy człowiekiem a światem.</p><p>Można lubić Watersa.</p><p>Można się z nim gwałtownie nie zgadzać.</p><p>Ale trudno odmówić mu jednego.</p><p><strong>Potrafił zamienić osobistą traumę w muzykę, której słucha kilka pokoleń.</strong></p><h2>Dolores O’Riordan miałaby dziś 55 lat</h2><p><strong>6 września 1971 roku urodziła się Dolores O’Riordan.</strong></p><p>Głos The Cranberries.</p><p>„Linger”.</p><p>„Dreams”.</p><p>I oczywiście „Zombie” – piosenka, która po trzech dekadach nadal brzmi tak, jakby ktoś dopiero przed chwilą podłączył gitarę do wzmacniacza i miał światu coś bardzo ważnego do powiedzenia.</p><p>O’Riordan była wokalistką i współtwórczynią repertuaru The Cranberries. Jej charakterystyczny głos stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych brzmień alternatywnego rocka lat 90. Zmarła w 2018 roku, mając zaledwie 46 lat.</p><p>Dziś skończyłaby <strong>55 lat</strong>.</p><h2>Ostatni koncert Hendrixa</h2><p><strong>6 września 1970 roku Jimi Hendrix wystąpił na Love &amp; Peace Festival na niemieckiej wyspie Fehmarn.</strong></p><p>Był to <strong>ostatni koncert The Jimi Hendrix Experience</strong>.</p><p>Dwanaście dni później Hendrix już nie żył.</p><p>Miał 27 lat.</p><p>Czasami wiedza o tym, co wydarzyło się później, całkowicie zmienia sposób, w jaki słuchamy nagrania.</p><p>Fehmarn nie jest już wtedy kolejnym koncertem.</p><p>Jest ostatnim światłem przed zgaszeniem sceny.</p><h2>19 lat temu zamilkł Luciano Pavarotti</h2><p><strong>6 września 2007 roku w Modenie zmarł Luciano Pavarotti. Miał 71 lat.</strong></p><p>Był jednym z tych artystów, którzy potrafili przenieść operę z czerwonych foteli wielkich teatrów na stadiony i ekrany telewizorów.</p><p>Jego wykonanie „Nessun dorma” stało się jednym z muzycznych symboli piłkarskich mistrzostw świata w 1990 roku, a występy Trzech Tenorów z Plácido Domingo i José Carrerasem zrobiły z muzyki operowej widowisko dla milionów.</p><p>Pavarotti udowodnił, że Puccini może wejść do szatni razem z piłkarzami.</p><p>I wcale nie wygląda tam dziwnie.</p><p>SPORT. DZISIAJ MEDAL, MONZA I UPAŁ NA VUELCIE</p><h2>Polska – Serbia. Został jeszcze jeden mecz</h2><p>Wczoraj marzenie o finale mistrzostw Europy skończyło się na Włoszkach.</p><p>Polska przegrała półfinał <strong>1:3</strong>. W drugim spotkaniu Turcja pokonała Serbię <strong>3:0</strong>.</p><p>Ale turniej jeszcze się dla nas nie skończył.</p><p><strong>Dzisiaj o godz. 15.00 Polska zagra z Serbią o brązowy medal mistrzostw Europy.</strong></p><p>Stawka jest ogromna.</p><p>Biało-Czerwone walczą o <strong>pierwszy medal mistrzostw Europy od 2009 roku</strong>.</p><p>Siedemnaście lat.</p><p>W sporcie to właściwie inne pokolenie.</p><p>Dzisiaj można tę przerwę zakończyć.</p><h2>Monza. Gasly zrobił sensację</h2><p>O <strong>godz. 15.00</strong> rozpocznie się także Grand Prix Włoch Formuły 1.</p><p>I zanim jeszcze zgasną czerwone światła, mamy sensację.</p><p><strong>Pierre Gasly zdobył pierwsze pole position w karierze.</strong></p><p>Kierowca Alpine przejechał decydujące okrążenie w czasie <strong>1:21.786</strong>, wyprzedzając George’a Russella i Oscara Piastriego.</p><p>To miejsce ma dla Francuza szczególne znaczenie.</p><p>Właśnie na Monzy w 2020 roku odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1.</p><p>Sześć lat później ustawia samochód na pierwszym polu.</p><p>Monza najwyraźniej lubi pisać dla Gasly’ego scenariusze, których wcześniej nikt nie chce zaakceptować jako realistycznych.</p><p>Start wyścigu o <strong>15.00 czasu polskiego</strong>.</p><h2>Vuelta: tym razem rywalem jest temperatura</h2><p>Także o <strong>15.00</strong> ruszy 15. etap Vuelta a España.</p><p>Ale nie taki, jaki planowano.</p><p>Organizatorzy, ze względu na prognozowane ekstremalne temperatury, uruchomili specjalny protokół pogodowy i <strong>skrócili etap z 189,7 do 110,2 km</strong>.</p><p>Start honorowy przesunięto na 14.50, a właściwy start na 15.00.</p><p>Kolarze są przyzwyczajeni do walki z górami.</p><p>Z bocznym wiatrem.</p><p>Z bólem.</p><p>Z własnym organizmem.</p><p>Ale z termometrem negocjować się nie da.</p><h2>Świątek jest już w czwartej rundzie US Open</h2><p>Iga Świątek wykonała wczoraj swoją robotę.</p><p>Pokonała Marie Bouzkovą <strong>7:6(3), 7:6(3)</strong>, choć w drugim secie musiała bronić trzech piłek setowych. Polka nie straciła dotąd w turnieju seta.</p><p>Jej kolejną rywalką będzie <strong>Qinwen Zheng</strong>, która dokonała kapitalnego zwrotu w spotkaniu z Madison Keys – w trzecim secie przegrywała już 0:5, obroniła piłkę meczową i wygrała 7:5.</p><p>Mecz Świątek – Zheng zaplanowano na <strong>poniedziałek, 7 września</strong>.</p><p>Dzisiaj w Nowym Jorku rozpoczynają się mecze czwartej rundy singla kobiet i mężczyzn.</p><h2>Ekstraklasa też gra</h2><p>Niedzielny program zacznie się o <strong>14.45 meczem Cracovii z Górnikiem Zabrze</strong>.</p><p>O <strong>17.30 Lech Poznań podejmie Raków Częstochowa</strong>, a o <strong>20.15 Jagiellonia Białystok zagra ze Śląskiem Wrocław</strong>.</p><p>TOMASZÓW MAZOWIECKI. DZISIAJ BIEGNIEMY DLA BRONKA</p><p>Tym razem lokalny akcent nie jest dodatkiem do kalendarium.</p><p>Jest jednym z najważniejszych wydarzeń dnia.</p><p><strong>Dzisiaj odbędzie się 45. Ogólnopolski Tomaszowski Bieg im. Bronisława Malinowskiego.</strong></p><p>Start i meta znajdą się na <strong>Placu Kościuszki</strong>.</p><p>O godz. <strong>9.00 nastąpi oficjalne otwarcie imprezy</strong>, dziesięć minut później wystartuje około dwukilometrowy bieg rekreacyjny.</p><p>O <strong>9.50</strong> równocześnie ruszą uczestnicy <strong>biegu głównego na 10 km oraz biegu im. Wandy Panfil na 5 km</strong>.</p><p>To już 45. edycja.</p><p>Czyli wydarzenie ma własną historię, własne wspomnienia i kilka pokoleń ludzi, którzy pamiętają swój pierwszy numer startowy.</p><p>Malinowski zaś był jednym z największych polskich biegaczy w historii – srebrnym medalistą olimpijskim z Montrealu i mistrzem olimpijskim z Moskwy w biegu na 3000 metrów z przeszkodami.</p><p>W Tomaszowie jego nazwisko od dekad wraca każdego września.</p><p>Nie na pomniku.</p><p>W ruchu.</p><p>I chyba właśnie tak sportowca najlepiej pamiętać.</p><p><a href="https://tomaszow-maz.pl/pl/aktualnosci/przed-nami-45-ogolnopolski-tomaszowski-bieg-im-bronislawa-malinowskiego-974823?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">45. Bieg Malinowskiego – program i informacje miasta</a></p><h3>Uwaga na zmiany w komunikacji</h3><p>W związku z biegiem <strong>od godz. 8.50 do 12.00 wystąpią utrudnienia w kursowaniu autobusów MZK w centrum Tomaszowa</strong>.</p><p>Czasowo nieczynne będą m.in. przystanki przy pl. Kościuszki oraz ulicach Piłsudskiego, Legionów, Jana Pawła II, Zielonej, Podleśnej, Smugowej, Granicznej, Wandy Panfil i Dąbrowskiej. Autobusy zostaną skierowane na objazdy.</p><p>Warto więc dziś wyjść kilka minut wcześniej.</p><p>Albo – skoro to Bieg Malinowskiego – po prostu pobiec.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56492,rozwoj-plus-zapowiada-blisko-400-spotkan-i-prace-nad-programem-dla-polski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56492,rozwoj-plus-zapowiada-blisko-400-spotkan-i-prace-nad-programem-dla-polski</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 01:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rozwoj-plus-zapowiada-blisko-400-spotkan-i-prace-nad-programem-dla-polski-1788649849.webp</url>
                        <title>Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56492,rozwoj-plus-zapowiada-blisko-400-spotkan-i-prace-nad-programem-dla-polski</link>
                    </image><description>Od 15 października Rozwój Plus planuje zorganizować w całym kraju blisko 400 spotkań, podczas których chce zebrać pomysły i oczekiwania Polaków, by następnie przełożyć je na program dla Polski na kolejne lata - zapowiedział lider formacji Mateusz Morawiecki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>„Weszliśmy w nowy sezon polityczny w zupełnie nowej rzeczywistości. Nie zakładaliśmy, że znajdziemy się w tym miejscu. Nie my stworzyliśmy te okoliczności. Jednak bardzo szybko udowodniliśmy, że jesteśmy poważnym środowiskiem politycznym, które może być realną alternatywą dla złych rządów Donalda Tuska i jego ekipy, nazywającej samą siebie koalicją 15 października” - napisał Morawiecki w sobotnim liście do członków i sympatyków swojej formacji, którego treść poznała PAP.</p><p>Jak podkreślił, „dlatego właśnie 15 października i w kolejnych dniach - dokładnie trzy lata po ostatnich wyborach parlamentarnych i rok przed kolejnymi - pokażemy, że to Rozwój Plus ma konkretny plan dla Polski”.</p><p>W jego ocenie, będzie to „zderzenie dwóch wizji naszego państwa”. „Z jednej strony Polski rozwoju, bezpieczeństwa i ambicji. Opartej o silną tożsamość. Z drugiej - koalicji lenistwa, nieudolności i bankructwa. Nie będzie to jedno wydarzenie” - zaznaczył. Jak ocenił, „będzie to maraton 15 października”.</p><p>„Blisko 400 spotkań, cała Polska, setki rozmów, tysiące głosów i jeden konkretny cel: zebrać doświadczenia, pomysły i oczekiwania Polaków, a następnie przełożyć je na program dla Polski na kolejne lata. Od największych miast po najmniejsze miejscowości, będziemy wszędzie tam, gdzie są ludzie i ich codzienne sprawy. Już dziś wszystkie i wszystkich Was zapraszam. Bądźmy w tych dniach razem” - zaapelował Morawiecki w liście do przyjaciół Rozwoju Plus.</p><p>Zwracając się do kolegów i koleżanek z Rozwoju Plus, Morawiecki napisał, że nie pozwoli, żeby „dorobek ośmiu lat ich rządów był dzisiaj pomniejszany, przepisywany albo przedstawiany jako ciężar”. „Z dumą będę mówił o tym, co wspólnie osiągnęliśmy. Będę przypominał nasze największe sukcesy i będę bronił decyzji, które zmieniły Polskę na lepsze” - zapowiedział Morawiecki.</p><p>Odnosząc się do rozłamu w PiS, Morawiecki ocenił, że partia zamiast odbudowywać poparcie i bronić dorobku swoich rządów, zaczęła odcinać się od niego. „PiS został w dużej mierze przejęty przez sposób myślenia i język środowiska dawnej Solidarnej Polski. Zamiast poszerzać poparcie i bronić własnego dorobku, zaczęto przesuwać partię w stronę przekazu, który zamyka ją w coraz węższym elektoracie” - ocenił Morawiecki.</p><p>Podkreślił, że „Polska potrzebuje dzisiaj odpowiedzi na pytania znacznie ważniejsze niż bieżące partyjne spory” i te pytania to m.in.: „jak poprawić poziom życia, który mamy; jaką wizję rozwoju państwa zaproponować na kolejne dekady; jak zapewnić rozwój i dobrobyt nowym pokoleniom; jak ponownie przyspieszyć rozwój gospodarczy; jak wykorzystać rewolucję nowych technologii; jak odpowiedzieć na kryzys demograficzny; jak zatrzymać marsz państwa w stronę finansowej katastrofy”.</p><p>Zdaniem byłego premiera, „dzisiaj Polska stoi przed bardzo prostym wyborem: rozwój albo krach”.</p><p>Morawiecki napisał też, że najważniejsze polskie sprawy rozstrzygną się w wyborach parlamentarnych w 2027 roku i to one zdecydują o kierunku, w którym Polska będzie zmierzać w kolejnych latach. „Dlatego musimy być do tych wyborów przygotowani programowo, organizacyjnie i przede wszystkim mieć gotową odpowiedź na pytanie: jakiej Polski chcemy po 2027 roku” - podkreślił lider Rozwoju Plus.</p><p>Stwierdził też, że „Donald Tusk od lat opiera swoją politykę na nieustannym konflikcie i wskazywaniu kolejnych wrogów”. „Nasza odpowiedź musi opierać się na dwóch filarach. Pierwszym jest twarde rozliczenie obecnego rządu z jego własnych obietnic i decyzji. Obecny rząd musi zostać rozliczony z tego, co obiecał Polakom, czego nie zrealizował i jakie konsekwencje przynoszą dzisiaj jego decyzje. Drugim filarem jest realna alternatywa. Rozwój Plus pokaże własną wizję wzmocnienia siły państwa polskiego, pokaże własny plan dla gospodarki, finansów publicznych, bezpieczeństwa, energetyki, inwestycji, demografii i sprawnego państwa” - napisał w liście lider Rozwoju Plus.</p><p>Powstanie Rozwój Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób), w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.</p><p>Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus.(PAP)</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Cassandra Wilson - zjawiskowy głos i muzyka ponad podziałami]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56490,cassandra-wilson-zjawiskowy-glos-i-muzyka-ponad-podzialami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56490,cassandra-wilson-zjawiskowy-glos-i-muzyka-ponad-podzialami</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 00:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-cassandra-wilson-zjawiskowy-glos-i-muzyka-ponad-podzialami-1788649389.jpg</url>
                        <title>Cassandra Wilson - zjawiskowy głos i muzyka ponad podziałami</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56490,cassandra-wilson-zjawiskowy-glos-i-muzyka-ponad-podzialami</link>
                    </image><description>Jej głos był zjawiskowy... ton i głębia emocji jakie wyrażał - wspominał Elvis Costello amerykańską wokalistkę Cassandrę Wilson. „Potrafiła obdarzyć tym samym pięknem piosenki Sona House&#039;a, Kurta Weilla, Cyndi Lauper czy Vana Morrisona” - podkreślił.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pianista Jon Batiste napisał po jej śmierci, że brzmiała jak amerykańskie Południe. „Jej korzenie z Mississippi były zawsze obecne w jej twórczości, niezależnie od tego, jak szerokie zataczała granice” - tłumaczył. W swojej muzyce Cassandra Wilson nawiązywała zarówno do jazzu, jak do funku, rapu, soulu i bluesa. W 2001 r. magazyn „Time” obwołał ją „najwspanialszą wokalistką w Ameryce”.</p><p>Jej ojciec był kontrabasistą w zespole jazzowym i uczył muzyki, sama Wilson rozpoczęła naukę gry na fortepianie w wieku sześciu lat, następnie opanowała grę na gitarze. Gdy przeniosła się do Nowego Jorku na początku lat 80. dołączyła do kolektywu artystycznego M-Base, którego liderem był saksofonista Steve Coleman. Grupę tworzyli muzycy, ale także poeci i tancerze. Nie przyjęto żadnego manifestu, nie określano ścisłej estetyki. Pracowała także z prowadzonym przez Vernona Reida, gitarzystę grupy Living Colour, formacją Black Rock Collective.</p><p>W 1986 r. zadebiutowała jako solistka albumem „Point of View”, w nagraniu którego udział wziął Coleman, a także m.in. legendarny puzonista Grachan Moncur III. Na płycie znalazły się autorskie kompozycje, jak również interpretacje znanych jazzowych utworów jak „Blue in Green” z repertuaru Milesa Davisa, autorstwa Moncura, Colemana czy „I Wished on the Moon” z lat 30. W 1988 r. ukazała się natomiast „Blue Skies”, wypełniona standardami z tak zwanego „Wielkiego Amerykańskiego Śpiewnika”.</p><p>Kolejną płytę wokalistka nagrała dla jednej z najbardziej prestiżowych jazzowych wytwórni, Blue Note Records. „Blue Light 'Til Dawn” nawiązywała do tradycji akustycznego brzmienia, oprócz własnych utworów Wilson zaśpiewała także piosenki Joni Mitchell, Vana Morrisona i bluesmana Roberta Johnsona, mieszając inspiracje jazzem, z folkiem, popem i bluesem. Następny album w dorobku - „New Moon Daughter” - przyniósł jej statuetkę Grammy.</p><p>Choć dała się poznać także jako interpretatorka jazzowych standardów i pop-rockowych hitów, nagrywała również własne utwory, które - napisane we współpracy z włoskim gitarzystą Fabrizio Sottim - stanowiły większość materiału na „Another Country” z 2012 r. Była to 19. praca w dorobku Wilson, wówczas już światowej gwiazdy. Płyta zakończyła także 20-letnią współpracę wokalistki z Blue Note.</p><p>W 2015 r. wystąpiła w legendarnym Apollo Theater w Nowym Jorku ze specjalnym koncertem upamiętniającym 100. rocznicę urodzin jazzowej pieśniarki Billie Holiday. W tym samym roku wydała poświęcony słynnej wokalistce album, zatytułowany „Coming Forth by Day”. W 1999 r. Wilson złożyła hołd trębaczowi Milesowi Davisowi płytą „Traveling Miles”, na której towarzyszyli jej m.in. Steve Coleman, Regina Carter i Pat Metheny. Do jazzowych korzeni powracała także na „Loverly” z 2008 r. (przyniósł jej kolejną nagrodę Grammy), nagranej dwa lata wcześniej i inspirowanej hip-hopem „Thunderbird”.</p><p>Nagrała 19 studyjnych albumów, na których śpiewała jazzowe standardy, bluesowe pieśni i popowe przeboje. „Muzy przemawiają poprzez fortepiany, gitary, bębny, kije, kamienie, drzewa” - mówiła w wywiadzie, udzielonym National Endowment of the Arts - „Polegam na swojej intuicji i słuchu i wiem, że kiedy coś jest dobre, kiedy mnie porusza, przynosi radość. I wiem, że kiedy ja to zaśpiewam, przyniesie radość także innym”.</p><p>„Jej głos był zjawiskowy, ton i głębia emocji jakie wyrażał” - napisał Elvis Costello wspominając zmarłą artystkę. „Potrafiła obdarzyć tym samym pięknem i zainteresowaniem piosenki Sona House'a, Kurta Weilla, Cyndi Lauper, Toma Jobima czy Vana Morrisona (...) Dla autora piosenki słuchanie jak Cassandra Wilson śpiewa jego utwór było wielką nagrodą. Spędziłem dzisiejszy ranek tak jak wielu innych, którzy są jej fanami: na ponownym podziwianiu bogactwa, jakie można odkryć w jej nagraniach”.</p><p>Cassandra Wilson zmarła 1 września w swoim rodzinnym mieście Jackson. Miała 70 lat. (PAP)</p><p>&nbsp;</p><p>pj/ aszw/</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56480,ko-wygrywa-sondaz-pis-ponad-11-punktow-z-tylu-ale-uklad-sil-jest-znacznie-bardziej-skomplikowany</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56480,ko-wygrywa-sondaz-pis-ponad-11-punktow-z-tylu-ale-uklad-sil-jest-znacznie-bardziej-skomplikowany</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 11:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ko-wygrywa-sondaz-pis-ponad-11-punktow-z-tylu-ale-uklad-sil-jest-znacznie-bardziej-skomplikowany-1788512851.png</url>
                        <title>KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56480,ko-wygrywa-sondaz-pis-ponad-11-punktow-z-tylu-ale-uklad-sil-jest-znacznie-bardziej-skomplikowany</link>
                    </image><description>Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przewaga Koalicji Obywatelskiej nad Prawem i Sprawiedliwością wynosi w badaniu ponad <strong>11 punktów procentowych</strong>. To sporo, ale najnowszy sondaż pokazuje przede wszystkim coraz większe rozdrobnienie polskiej sceny politycznej.</p><p>Na trzecim miejscu znalazła się <strong>Konfederacja Wolność i Niepodległość</strong>, na którą chce głosować 13,54 proc. ankietowanych.</p><p>Dalej sytuacja robi się jeszcze ciekawsza.</p><p><strong>Nowa Lewica</strong> może liczyć na 8,23 proc. głosów, a <strong>Konfederacja Korony Polskiej</strong> na 8,02 proc. Próg 5 proc. przekracza również <strong>Rozwój Plus</strong>, osiągając 5,14 proc.</p><p>Oznaczałoby to, że przy takim rozkładzie głosów w przyszłym Sejmie znalazłoby się sześć ugrupowań.</p><h2>PSL, Razem i Polska 2050 pod progiem</h2><p>Poza parlamentem znalazłaby się natomiast <strong>Partia Razem</strong>, którą popiera 4,06 proc. uczestników badania.</p><p>Jeszcze słabszy wynik osiąga <strong>Polskie Stronnictwo Ludowe – 3,31 proc.</strong>, a Polska 2050 może obecnie liczyć zaledwie na <strong>1,66 proc.</strong> głosów.</p><p>Na Unię Centrum wskazało 0,33 proc. respondentów.</p><p>Wyniki sondażu:</p><p><strong>Koalicja Obywatelska – 33,34 proc.</strong><br><strong>Prawo i Sprawiedliwość – 22,23 proc.</strong><br><strong>Konfederacja – 13,54 proc.</strong><br><strong>Nowa Lewica – 8,23 proc.</strong><br><strong>Konfederacja Korony Polskiej – 8,02 proc.</strong><br><strong>Rozwój Plus – 5,14 proc.</strong><br>Partia Razem – 4,06 proc.<br>PSL – 3,31 proc.<br>Polska 2050 – 1,66 proc.<br>Unia Centrum – 0,33 proc.</p><h2>Wygrywa KO, ale zaczyna się polityczna matematyka</h2><p>Najciekawsza część badania zaczyna się jednak tam, gdzie kończy się zwykła tabela poparcia.</p><p>„Super Express” zwraca uwagę, że po zsumowaniu wyników PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz Rozwoju Plus ugrupowania szeroko rozumianej prawicy osiągają <strong>48,93 proc.</strong></p><p>KO i Nowa Lewica mają razem <strong>41,57 proc.</strong></p><p>Gdyby natomiast do tej drugiej grupy doliczyć również głosy oddane na Razem, PSL oraz Polskę 2050, suma wyniosłaby <strong>50,93 proc.</strong></p><p>Tu jednak warto postawić grubą kreskę pomiędzy sondażową arytmetyką a rzeczywistym wynikiem wyborów.</p><p><strong>Procentów poparcia nie można wprost przeliczyć na większość parlamentarną.</strong> O tym, kto może stworzyć rząd, decyduje liczba zdobytych mandatów, a ta zależy m.in. od wyników w poszczególnych okręgach oraz liczby głosów oddanych na ugrupowania, które nie przekroczą ustawowego progu wyborczego.</p><p>Nie bez znaczenia jest również pytanie, czy partie, których wyniki dziś dodaje się na papierze, rzeczywiście po wyborach byłyby gotowe utworzyć wspólną większość.</p><p>Dlatego sondaż Pollster pokazuje coś więcej niż tylko wysoką przewagę KO nad PiS. Pokazuje <strong>Sejm, w którym bez zdolności koalicyjnej samo zwycięstwo może okazać się niewystarczające</strong>.</p><p>Badanie Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” przeprowadzono <strong>1 i 2 września 2026 roku na próbie 1008 dorosłych Polaków</strong>.</p><p>Dodałem ważne zastrzeżenie dotyczące „utworzenia rządu”. Sam wynik <strong>48,93 proc. nie „zapewnia” automatycznie większości sejmowej</strong> — bez symulacji mandatów takie stwierdzenie byłoby zbyt kategoryczne. Aktualne zestawienia innych wrześniowych i sierpniowych sondaży również pokazują znaczące różnice między pracowniami, więc ten wynik warto traktować jako fotografię nastrojów, a nie prognozę wyborczą.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56477,4-wrzesnia-upadek-rzymu-slowacki-bomby-nad-sulejowem-i-45-urodziny-beyonce-tomaszow-gra-dla-gawlowskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56477,4-wrzesnia-upadek-rzymu-slowacki-bomby-nad-sulejowem-i-45-urodziny-beyonce-tomaszow-gra-dla-gawlowskiego</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 10:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-4-wrzesnia-upadek-rzymu-slowacki-bomby-nad-sulejowem-i-45-urodziny-beyonce-tomaszow-gra-dla-gaw-1788509291.png</url>
                        <title>4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56477,4-wrzesnia-upadek-rzymu-slowacki-bomby-nad-sulejowem-i-45-urodziny-beyonce-tomaszow-gra-dla-gawlowskiego</link>
                    </image><description>4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>piątek, 4 września 2026 roku</strong>, 247. dzień roku. Do jego końca pozostaje <strong>118 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Rozalia, Stella, Liliana, Maria, Katarzyna, Przemysław, Iwona, Julian, Teodor, Ida i Marceli</strong>. 4 września przypada również <strong>Światowy Dzień Zdrowia Seksualnego</strong>.</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="eb7d44a5e5b057b38967b35dda7ada98d"><strong>1550 lat temu</strong> Odoaker pozbawił władzy Romulusa Augustulusa – wydarzenie tradycyjnie uznawane za koniec Cesarstwa Zachodniorzymskiego.&nbsp;</li><li data-list-item-id="eaf77cc815c2a3845e4e55b710e0561c7"><strong>217 lat temu urodził się Juliusz Słowacki</strong>, autor „Kordiana”, „Balladyny” i „Beniowskiego”.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e1f817ff368b28de7c822345e446c0535"><strong>138 lat temu George Eastman otrzymał patent związany z aparatem Kodak oraz znak towarowy Kodak</strong>, otwierając fotografię dla milionów amatorów.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e2253bc051385fe470d59f23cf15e859e"><strong>87 lat temu Niemcy dokonali masowych mordów w Częstochowie i Sieradzu</strong>, a Luftwaffe zbombardowała Sulejów. Zginęło około 700 osób.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e1df7a5aa5b81943aa35dde94b9521187"><strong>82 lata temu niemieckie bomby wyłączyły Elektrownię Miejską na warszawskim Powiślu</strong>. Stolica walcząca w Powstaniu zaczęła pogrążać się w ciemnościach.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ef1cd2f883160018b97d5186c15baa403"><strong>45. urodziny obchodzi Beyoncé</strong>, a 51 lat kończy producent Mark Ronson.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e47aa8e7a72b528a4d2a2f8d38a36a159"><strong>Iga Świątek jest już w III rundzie US Open</strong> po zwycięstwie 6:3, 6:2 nad Nadią Podoroską. W sobotę zagra z Marie Bouzkovą.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e5eba7765f15c5fba61b2e62084449188">Dziś <strong>13. etap Vuelta a España</strong>, rusza również weekend Formuły 1 na Monzy, a wieczorem Piast Gliwice gra z GKS Katowice.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e8d5cd03542887f917f51bf8f6ec86159"><strong>W Tomaszowie rozpoczyna się Memoriał Wiesława Gawłowskiego</strong>, a Galeria Tomaszów zaprasza na sześć godzin bezpłatnych warsztatów upcyklingowych.&nbsp;</li></ul><h2>476. Cesarz schodzi ze sceny. Starożytność też</h2><p><strong>1550 lat temu, 4 września 476 roku</strong>, germański dowódca <strong>Odoaker</strong> pozbawił tronu młodego cesarza Romulusa Augustulusa.</p><p>Data ta przez pokolenia trafiała do podręczników jako symboliczny <strong>koniec Cesarstwa Zachodniorzymskiego i starożytności</strong>.</p><p>W rzeczywistości imperia rzadko upadają jednego dnia.</p><p>Rzym nie obudził się 5 września w zupełnie nowym świecie. Cesarstwo wschodnie istniało jeszcze przez niemal tysiąc lat, a Juliusz Nepos nadal uważał się za prawowitego cesarza Zachodu.</p><p>Ale potrzebujemy dat.</p><p>Dlatego <strong>4 września 476 roku</strong> stał się jedną z najbardziej znanych cezur w historii.</p><p>Można powiedzieć, że tego dnia ktoś zgasił światło nad starożytnością.</p><p>Chociaż Europa jeszcze długo nie wiedziała, że zaczęło się średniowiecze.</p><h2>1809. Rodzi się Juliusz Słowacki</h2><p><strong>217 lat temu w Krzemieńcu urodził się Juliusz Słowacki.</strong></p><p>Poeta, dramaturg, filozof. Jeden z trzech wielkich polskich romantycznych wieszczów.</p><p>Autor <strong>„Kordiana”, „Balladyny”, „Anhellego”, „Beniowskiego” i „Króla-Ducha”</strong>.</p><p>Jego życie brzmi momentami zaskakująco współcześnie.</p><p>Studiował prawo.</p><p>Pojechał do Warszawy.</p><p>I dostał pracę urzędniczą, której nie znosił.</p><p>Prof. Andrzej Fabianowski żartował, że Słowacki był wówczas czymś w rodzaju ludzkiej kopiarki – przepisywał dokumenty w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu.</p><p>Na szczęście dla polskiej literatury długo tam nie wytrzymał.</p><p>Po śmierci jego znaczenie rosło z dekady na dekadę. W 1927 roku prochy poety sprowadzono na Wawel.</p><p>Józef Piłsudski wydał wtedy polecenie, które przeszło do historii:</p><p><strong>„Bo królom był równy”.</strong></p><h2>1888. Naciśnij guzik. Resztę zrobimy my</h2><p><strong>4 września 1888 roku George Eastman uzyskał patent nr 388850 dotyczący aparatu fotograficznego oraz znak towarowy Kodak.</strong></p><p>To był moment, w którym fotografia zaczynała wychodzić z laboratoriów i profesjonalnych atelier do zwykłych domów.</p><p>Aparat Kodak nie wymagał od użytkownika specjalistycznej wiedzy. Firma zbudowała cały pomysł na prostym założeniu:</p><p>człowiek ma zrobić zdjęcie, technologią zajmie się ktoś inny.</p><p>Eastman Museum przypomina słynne hasło marki: użytkownik naciskał spust, a resztę wykonywał Kodak.</p><p>Dzisiaj robimy kilkanaście zdjęć, zanim kelner przyniesie kawę.</p><p>W 1888 roku możliwość zabrania aparatu na spacer była rewolucją.</p><h2>4 WRZEŚNIA 1939. WOJNA POKAZUJE SWOJĄ TWARZ</h2><p>Czwarty dzień niemieckiej agresji na Polskę nie przyniósł wielkich bitew, które zdominowały później podręczniki.</p><p>Przyniósł za to coś znacznie bardziej przerażającego.</p><p><strong>Masową przemoc wobec cywilów.</strong></p><p>W Częstochowie żołnierze Wehrmachtu rozpoczęli egzekucje mieszkańców. Dzień przeszedł do historii miasta jako <strong>„krwawy poniedziałek”</strong>. IPN szacuje liczbę zamordowanych na około 500 osób; inne opracowania podają wartości sięgające ponad 600.</p><p>Do mordów dochodziło również w Sieradzu.</p><p>Ale dla mieszkańców naszego regionu 4 września ma jeszcze jeden adres.</p><h3>Sulejów</h3><p>To zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa.</p><p>Po godz. 17 nad miasto nadleciały niemieckie bombowce nurkujące.</p><p>Rozpoczęła się katastrofa.</p><p>Według materiałów przypominanych przez władze Sulejowa w kolejnych niemieckich nalotach na miasto zrzucono <strong>ponad 200 bomb</strong>. Zginęło <strong>ponad 700 osób</strong>, a ogromna część zabudowy została zniszczona.</p><p>W Sulejowie nie było celu militarnego, który tłumaczyłby skalę ataku.</p><p>Byli za to mieszkańcy i uchodźcy uciekający przed wojną.</p><p>Niemieckie samoloty bombardowały miasto, a następnie ostrzeliwały ludzi z broni pokładowej.</p><p><strong>Wieluń – 1 września. Tomaszów – 1 i 3 września. Sulejów – 4 września.</strong></p><p>Dla mieszkańców środkowej Polski wojna nie była linią przesuwającą się po mapie.</p><p>Była czymś, co przylatywało z nieba.</p><h2>1944. Warszawa gaśnie</h2><p><strong>82 lata temu trwał 35. dzień Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Niemcy koncentrowali uderzenie na Powiślu i północnym Śródmieściu.</p><p>4 września niemieckie bomby ciężko uszkodziły <strong>Elektrownię Miejską na Powiślu</strong>, która od początku powstania dostarczała energię szpitalom, drukarniom, warsztatom i radiostacjom.</p><p>Dzień później powstańcy musieli ją opuścić.</p><p><strong>Warszawa zaczynała pogrążać się w ciemności.</strong></p><p>Bomby uszkodziły również gmach PKO przy Jasnej. Byli zabici i ranni. Ranny został szef sztabu Komendy Głównej AK gen. Tadeusz Pełczyński „Grzegorz”.</p><p>A Powstanie miało trwać jeszcze prawie miesiąc.</p><p>KALENDARIUM MUZYCZNE</p><h2>Beyoncé kończy 45 lat</h2><p><strong>4 września 1981 roku w Houston urodziła się Beyoncé Knowles.</strong></p><p>Destiny's Child było początkiem.</p><p>Potem przyszły „Crazy in Love”, „Single Ladies”, „Halo”, „Lemonade” i kariera, która zrobiła z Beyoncé jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej muzyki popularnej.</p><p><strong>Dziś kończy 45 lat.</strong></p><p>I jeśli pop ostatnich dwóch dekad miałby mieć królewską rodzinę, trudno byłoby znaleźć dla niej miejsce inne niż pierwszy rząd.</p><h2>Mark Ronson – człowiek stojący za przebojami</h2><p><strong>51 lat kończy dziś Mark Ronson</strong>, urodzony 4 września 1975 roku w Londynie.</p><p>Producent współtworzył brzmienie albumu <strong>„Back to Black” Amy Winehouse</strong>, a jako wykonawca odniósł gigantyczny sukces z Bruno Marsem i „Uptown Funk”.</p><p>Na koncie ma dziewięć nagród Grammy.</p><p>To jeden z ludzi, których publiczność nie zawsze widzi na pierwszym planie.</p><p>Za to bardzo często słyszy.</p><h2>Cztery lata bez Edwarda Hulewicza</h2><p><strong>4 września 2022 roku zmarł Edward Hulewicz.</strong></p><p>Miał 84 lata.</p><p>„Za zdrowie pań”, „Bo jedno życie mam”, „Serdeczne życzenia”.</p><p>Był wokalistą, kompozytorem i autorem tekstów, współtworzył również zespół Tarpany.</p><p>Dla kilku pokoleń jego piosenki były częścią muzycznego wystroju polskich dancingów, festiwali i radiowych niedziel.</p><p>SPORT. DZISIAJ MONZA, VUELTA I EKSTRAKLASA</p><p>Polskie siatkarki mogą dziś odpocząć.</p><p>Wczoraj pokonały <strong>Holandię 3:1</strong> i po raz pierwszy od 2019 roku awansowały do strefy medalowej mistrzostw Europy.</p><p>W sobotę o <strong>godz. 18.00</strong> zagrają o finał z reprezentacją Włoch.</p><p>Iga Świątek również ma dzisiaj dzień bez meczu. W czwartek pokonała Nadię Podoroską <strong>6:3, 6:2</strong>. Jej rywalką w sobotniej III rundzie US Open będzie <strong>Marie Bouzkova</strong>.</p><p>Sam US Open gra dziś dalej – w Nowym Jorku rozpoczynają się mecze trzeciej rundy singla kobiet i mężczyzn.</p><h3>Vuelta: prawie 193 kilometry</h3><p>Dzisiaj kolarze przejadą <strong>13. etap Vuelta a España</strong>.</p><p>Trasa prowadzi z <strong>Almuñécar do Loja</strong> i liczy <strong>192,8 km</strong>. Organizatorzy klasyfikują ją jako etap średnio górski.</p><h3>Formuła 1 wraca do Świątyni Prędkości</h3><p>Dzisiaj zaczyna się weekend <strong>Grand Prix Włoch na Monzy</strong>.</p><p>Pierwszy trening zaplanowano na <strong>godz. 10.30</strong>, drugi na <strong>14.00</strong>. Kwalifikacje odbędą się w sobotę, a wyścig w niedzielę.</p><p>Monza to jeden z tych torów, których nazwa wystarcza za opis.</p><p>Ferrari.</p><p>Tifosi.</p><p>Parabolica.</p><p>I silniki jadące przez większość okrążenia tak, jakby pedał gazu miał tylko jedną pozycję.</p><h3>Ekstraklasa</h3><p>O <strong>godz. 20.30 Piast Gliwice podejmie GKS Katowice</strong> w pierwszym spotkaniu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy.</p><p>TOMASZÓW MAZOWIECKI. DZISIAJ GRAMY DLA „MAŁEGO”</p><p>Najważniejszy sportowy punkt dzisiejszego lokalnego kalendarza zacznie się o godz. <strong>16.00</strong>.</p><p>W hali ZSP nr 3 „Samochodówka” przy ul. Legionów 47 rozpoczyna się <strong>Memoriał Wiesława Gawłowskiego</strong>.</p><p>Pierwszy półfinał:</p><p><strong>16.00 – Lechia Tomaszów Mazowiecki – Nowak-Mosty MKS Będzin.</strong></p><p>Drugi:</p><p><strong>18.30 – PZL Leonardo Avia Świdnik – Fort Poznań.</strong></p><p>Finał i mecz o trzecie miejsce odbędą się w sobotę.</p><p><a target="_blank">Program Memoriału Wiesława Gawłowskiego</a></p><p>I warto przypomnieć, dla kogo właściwie grają.</p><p><strong>Wiesław Gawłowski urodził się w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><p>Był wychowankiem Lechii.</p><p>Z reprezentacją Polski został <strong>mistrzem świata w 1974 roku i mistrzem olimpijskim w Montrealu w 1976 roku</strong>.</p><p>Rozegrał w kadrze <strong>366 spotkań</strong>.</p><p>Polski Komitet Olimpijski napisał o nim bardzo prosto: był siatkarzem, który „zdobył wszystko, co można zdobyć”.</p><p>Tomaszów ma więc prawo mówić o nim bez kompleksów.</p><p><strong>„Mały” był wielki.</strong></p><h2>Baner nie musi umrzeć na śmietniku</h2><p>Druga dzisiejsza propozycja jest z zupełnie innej bajki.</p><p>Od <strong>godz. 12.00 do 18.00 Galeria Tomaszów</strong> zaprasza na bezpłatne warsztaty <strong>RE:DESIGN 2026 – „Od baneru do bestselleru – uszyj to z nami!”</strong>.</p><p>Zużyte banery reklamowe zostaną przerobione na workoplecaki. Uczestnicy będą mogli również przygotować przypinki z materiałów pochodzących z recyklingu.</p><p>Organizator zapewnia materiały, a udział jest bezpłatny.</p><p>I tak wygląda <strong>4 września</strong>.</p><p>Jednego dnia kończy się Rzym.</p><p>Rodzi się Słowacki.</p><p>Eastman wkłada aparat fotograficzny w ręce zwykłych ludzi.</p><p>Nad Sulejowem pojawiają się niemieckie bombowce.</p><p>Warszawa traci prąd.</p><p>Beyoncé obchodzi urodziny.</p><p>Samochody Formuły 1 wyjeżdżają na Monzę.</p><p>A w tomaszowskiej „Samochodówce” piłka leci nad siatką dla człowieka, który ponad pół wieku temu właśnie stąd ruszył po mistrzostwo świata i olimpijskie złoto.</p><p><strong>Historia naprawdę nie potrzebuje scenarzysty.</strong></p><h2>&nbsp;</h2><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56467,3-wrzesnia-zachod-wchodzi-do-wojny-tomaszow-znow-pod-bombami-jastrzebie-mars-fogg-i-wielki-sportowy-czwartek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56467,3-wrzesnia-zachod-wchodzi-do-wojny-tomaszow-znow-pod-bombami-jastrzebie-mars-fogg-i-wielki-sportowy-czwartek</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 09:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-3-wrzesnia-zachod-wchodzi-do-wojny-tomaszow-znow-pod-bombami-jastrzebie-mars-fogg-i-wielki-spor-1788420777.png</url>
                        <title>3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56467,3-wrzesnia-zachod-wchodzi-do-wojny-tomaszow-znow-pod-bombami-jastrzebie-mars-fogg-i-wielki-sportowy-czwartek</link>
                    </image><description>3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>czwartek, 3 września 2026 roku</strong>, 246. dzień roku. Do końca roku pozostaje 119 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Izabela, Szymon i Grzegorz</strong>, a także m.in. Antoni, Bartłomiej, Bronisław, Jan, Gerard i Mojmir. W Kościele katolickim 3 września przypada wspomnienie <strong>św. Grzegorza Wielkiego</strong>, papieża i doktora Kościoła</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="ea353a3376f65e87b608caa77f5cc73c7"><strong>243 lata temu podpisano traktat paryski</strong>, kończący amerykańską wojnę o niepodległość i formalnie uznający Stany Zjednoczone.&nbsp;</li><li data-list-item-id="eafe769daef31d3d373842cb8bde30985"><strong>87 lat temu Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom</strong>. Polska uwierzyła, że zachodni sojusznicy ruszą jej z pomocą.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ef0720eb7027dbc487bca17c688be8aa3"><strong>Tego samego dnia Niemcy ponownie bombardowali Tomaszów Mazowiecki</strong>. O godz. 11.30 siedemnaście samolotów zrzuciło 19 bomb; zginęło pięć osób, pięć zostało ciężko rannych, a osiem lżej.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e6f6a583605334d9ea49fb6a1111248dc"><strong>82 lata temu Niemcy nacierali na Powiśle</strong>, a powstańcza Warszawa walczyła już tylko w trzech odizolowanych rejonach.</li><li data-list-item-id="e7ca40a8afc8e95deef497ff8471604b7"><strong>59 lat temu Szwecja w ciągu jednej nocy przestawiła cały ruch drogowy z lewej na prawą stronę.</strong>&nbsp;</li><li data-list-item-id="ea24a39d0e6566f1c96bf2d7cb6ad7ff5"><strong>Dokładnie 50 lat temu Viking 2 wylądował na Marsie</strong>, w rejonie Utopia Planitia.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e054ef3a038004f0017e493199041ae1f"><strong>46 lat temu podpisano Porozumienie Jastrzębskie</strong> – górnicy wywalczyli m.in. odejście od czterobrygadowego systemu pracy i wolne soboty.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e59931f28e98ebf51735d316c620a52d9">Muzycznie 3 września przypomina <strong>Mieczysława Fogga</strong>, a urodziny obchodzą dziś m.in. <strong>Stan Borys</strong>; swoje 62. urodziny obchodziłby Bogdan Łyszkiewicz.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e68bba7714082fa56f24f13a292354d11"><strong>O godz. 15.00 czasu polskiego Polska zagra z Holandią o półfinał mistrzostw Europy siatkarek</strong>, a o godz. 17.00 Iga Świątek zmierzy się z Nadią Podoroską w US Open.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ecb5dd2c8950ecdaf62284f6a570ae837"><strong>O godz. 17.00 w Galerii Tomaszów zabrzmi Love Polish Jazz Festival</strong> – zagrają Anna Gnatek, Marcin Wójciak, Kamil Wrona, Dawid Bocz i Patryk Rataj.</li></ul><h2>1783. PODPIS, KTÓRY STWORZYŁ PAŃSTWO</h2><p><strong>243 lata temu, 3 września 1783 roku</strong>, w Paryżu przedstawiciele Wielkiej Brytanii i zbuntowanych kolonii amerykańskich podpisali traktat kończący amerykańską wojnę o niepodległość.</p><p>Po stronie amerykańskiej negocjowali <strong>John Adams, Benjamin Franklin i John Jay</strong>. Wielka Brytania formalnie uznała Stany Zjednoczone za niezależne państwo.&nbsp;</p><p>Czasem imperia upadają pod ostrzałem dział.</p><p>Czasem przy stole, nad arkuszem papieru.</p><p>Traktat paryski należał do tej drugiej kategorii. Wielka Brytania traciła trzynaście kolonii, a na mapie politycznej pojawiało się państwo, które dwa stulecia później stanie się jednym z najpotężniejszych graczy świata.</p><h2>1939. POLSKA SŁYSZY: „WIELKA BRYTANIA JEST W STANIE WOJNY”</h2><p><strong>87 lat temu trwał trzeci dzień niemieckiej agresji na Polskę.</strong></p><p>Wielka Brytania i Francja wystosowały do Hitlera ultimata, żądając wycofania niemieckich wojsk z Polski.</p><p>Berlin ich nie przyjął.</p><p><strong>3 września 1939 roku oba mocarstwa wypowiedziały III Rzeszy wojnę.</strong> Do wojny po stronie aliantów przystępowały również Australia i Nowa Zelandia. Konflikt, który dwa dni wcześniej zaczął się bombardowaniem polskich miast i atakiem Wehrmachtu, formalnie przestawał być wojną polsko-niemiecką.&nbsp;</p><p>W Warszawie wybuchła euforia.</p><p>Tłumy gromadziły się pod ambasadami Wielkiej Brytanii i Francji. Ludzie śpiewali, wiwatowali, byli przekonani, że od tej chwili Niemcy będą zmuszone walczyć na dwóch frontach.&nbsp;</p><p>Na papierze wszystko wyglądało logicznie.</p><p>Francja miała potężną armię. Zachodnia granica Niemiec była osłabiona. Wehrmacht rzucił większość najlepszych jednostek przeciw Polsce.</p><p>Tyle że za deklaracją wojny nie poszło uderzenie w skali, na jaką liczyła Warszawa.</p><p>Rozpoczynała się <strong>„dziwna wojna”</strong>.</p><p>Polscy żołnierze nadal walczyli praktycznie sami.</p><h2>3 WRZEŚNIA 1939. TOMASZÓW ZNOWU POD BOMBAMI</h2><p>W Tomaszowie nie było powodów do świętowania.</p><p>Dwa dni wcześniej, 1 września około godz. 5.30, bomby spadły na gęsto zabudowane okolice ulic Wieczność, Krzyżowej i Zgorzelickiej. Zginęli między innymi członkowie rodziny Pacholskich.</p><p><strong>3 września Luftwaffe wróciła.</strong></p><p>Z zachowanego meldunku Komendanta Głównej Zbiornicy Dozorowania wynika, że <strong>o godz. 11.30 nad Tomaszowem pojawiło się 17 niemieckich samolotów</strong>.</p><p>Zrzuciły <strong>19 bomb burzących</strong>.</p><p>Bilans: <strong>pięciu zabitych, pięciu ciężko rannych i ośmiu lżej rannych. Wśród poszkodowanych przeważały kobiety. Dwie bomby nie wybuchły.</strong>&nbsp;</p><p>I tutaj wielka historia zderza się z lokalną w sposób niemal brutalny.</p><p>W Londynie Neville Chamberlain mówił o wojnie z Niemcami.</p><p>W Paryżu podejmowano decyzje polityczne.</p><p>W Warszawie ludzie wiwatowali.</p><p>A w Tomaszowie kobiety wyciągano spod gruzów.</p><p>To chyba najlepsza odpowiedź na pytanie, dlaczego wojny nie da się opowiadać wyłącznie mapami frontów i nazwiskami generałów.</p><h2>1944. STARÓWKA JUŻ MILCZY. NIEMCY IDĄ NA POWIŚLE</h2><p><strong>82 lata temu trwał 34. dzień Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Po upadku Starówki i Sadyby powstańcy utrzymywali już trzy odizolowane obszary: <strong>Śródmieście wraz z Powiślem, Mokotów i Żoliborz</strong>.</p><p>Niemcy rozpoczęli silne uderzenie na Powiśle oraz północne Śródmieście. Walki toczyły się między innymi w rejonie ulic Browarnej i Dobrej. Śródmieście było nieustannie bombardowane i ostrzeliwane artylerią.</p><p>Tego samego dnia wydarzyła się także jedna z najbardziej spektakularnych akcji żołnierzy Grupy AK „Kampinos”.</p><p>W <strong>Truskawiu</strong> polski oddział przeprowadził nocny atak na formację RONA – rosyjskich kolaborantów, którzy wcześniej uczestniczyli w masowych zbrodniach na Ochocie. Akcja zakończyła się ciężkimi stratami przeciwnika.</p><p>Powstanie miało przed sobą jeszcze miesiąc.</p><p>Ale mapa wolnej Warszawy kurczyła się już niemal każdego dnia.</p><h2>1967. SZWECJA BUDZI SIĘ PO DRUGIEJ STRONIE DROGI</h2><p><strong>59 lat temu wydarzyła się jedna z najdziwniejszych operacji logistycznych w historii Europy.</strong></p><p>3 września 1967 roku Szwecja przeszła z ruchu lewostronnego na prawostronny.</p><p>Operacja otrzymała nazwę <strong>Dagen H</strong> – od szwedzkiego „Högertrafik”, czyli ruch prawostronny.</p><p>O godz. 4.50 samochody znajdujące się na drogach miały się zatrzymać.</p><p>Kierowcy przejechali na prawą stronę.</p><p>Dziesięć minut później cały kraj ruszył ponownie.</p><p>Przygotowania trwały latami. Zmieniano setki tysięcy znaków, przebudowywano przystanki i skrzyżowania, kupowano nowe autobusy.</p><p>Brzmi jak gotowy scenariusz do skandynawskiej komedii.</p><p>Tyle że operacja została przeprowadzona niezwykle sprawnie.</p><p>I być może jest jedynym dniem w historii, kiedy niemal wszyscy kierowcy jednego państwa musieli jednocześnie nauczyć się prowadzić samochód od nowa.</p><h2>1976. CZŁOWIEK DOTYKA MARSA – NA ODLEGŁOŚĆ</h2><p><strong>Dokładnie pół wieku temu, 3 września 1976 roku, Viking 2 wylądował na Marsie.</strong></p><p>Lądownik osiadł na <strong>Utopia Planitia</strong>, około 6460 kilometrów od miejsca lądowania bliźniaczego Vikinga 1.</p><p>Kiedy pierwsze obrazy dotarły na Ziemię, człowiek zobaczył kamienistą, czerwoną równinę.</p><p>Misje Vikingów były czymś więcej niż kosmiczną fotografią.</p><p>Lądowniki prowadziły eksperymenty mające znaleźć ślady życia w marsjańskiej glebie. Wyniki okazały się niejednoznaczne – wykryto nietypową aktywność chemiczną, ale nie znaleziono jednoznacznego dowodu istnienia mikroorganizmów.</p><p>Viking 2, zaprojektowany początkowo do znacznie krótszej pracy, przesyłał dane aż do <strong>1980 roku</strong>.</p><p>Pięćdziesiąt lat później Mars nadal jest pustynią pełną pytań.</p><p>Tyle że dzisiaj znamy ją już niemal jak obcy kontynent.</p><h2>1980. GÓRNICY DOPISUJĄ SWÓJ ROZDZIAŁ DO SIERPNIA</h2><p><strong>46 lat temu, 3 września 1980 roku o godz. 5.45</strong>, w kopalni „Manifest Lipcowy” w Jastrzębiu-Zdroju podpisano <strong>Porozumienie Jastrzębskie</strong>.</p><p>Było trzecim wielkim porozumieniem lata 1980 roku – po Szczecinie i Gdańsku.</p><p>Górnicy poparli postulaty strajkujących z Wybrzeża, ale dołożyli własne.</p><p>Wywalczyli między innymi odejście od <strong>czterobrygadowego systemu pracy</strong>, oznaczającego konieczność pracy kopalń przez siedem dni w tygodniu, rozszerzenie katalogu chorób zawodowych, postulaty dotyczące emerytur oraz zasadę wolnych sobót i niedziel.</p><p>To właśnie dlatego dla wielu polskich rodzin Porozumienie Jastrzębskie miało znaczenie bardzo praktyczne.</p><p>Wolność nie zawsze zaczyna się od wielkich słów.</p><p>Czasem zaczyna się od pytania:</p><p><strong>czy ojciec będzie w sobotę w domu?</strong></p><p>KALENDARIUM MUZYCZNE</p><h2>Mieczysław Fogg. 36 lat bez głosu przedwojennej Warszawy</h2><p><strong>3 września 1990 roku zmarł Mieczysław Fogg.</strong></p><p>„Ta ostatnia niedziela”, „Tango milonga”, „Jesienne róże”, „Pierwszy siwy włos”, „Piosenka o mojej Warszawie”.</p><p>Jego kariera trwała ponad sześćdziesiąt lat.</p><p>Nagrał około <strong>dwóch tysięcy piosenek</strong>, miał ich w repertuarze ponad trzy tysiące i wystąpił – według danych przywoływanych przez Polskie Radio – na około <strong>16 tysiącach koncertów</strong>.</p><p>Ale historia Fogga ma również zupełnie inną warstwę.</p><p>Podczas okupacji pomagał ukrywającym się Żydom. W Powstaniu Warszawskim śpiewał dla rannych, żołnierzy i cywilów.</p><p>W 1989 roku otrzymał medal <strong>Sprawiedliwy wśród Narodów Świata</strong>.</p><p>Był jednym z tych ludzi, którzy potrafili śpiewać o końcu miłości wtedy, gdy wokół naprawdę kończył się świat.</p><h2>Stan Borys ma dziś 85 lat</h2><p><strong>3 września 1941 roku urodził się Stan Borys.</strong></p><p>Blackout, Bizony, później kariera solowa.</p><p>„Anna”, „Spacer dziką plażą”, „Jaskółka uwięziona”.</p><p>Ta ostatnia piosenka jest jednym z tych utworów, które nie potrzebują daty produkcji. Mogły powstać w latach 70., ale brzmią tak, jakby ktoś dopiero wczoraj usiadł przy fortepianie i postanowił napisać coś o wolności.</p><p>Stan Borys kończy dziś <strong>85 lat</strong>.</p><h2>Bogdan Łyszkiewicz skończyłby 62 lata</h2><p><strong>3 września 1964 roku urodził się Bogdan Łyszkiewicz</strong>, lider Chłopców z Placu Broni.</p><p>„O! Ela”.</p><p>„Kocham cię”.</p><p>I przede wszystkim <strong>„Kocham wolność”</strong>.</p><p>Nazywano go „polskim Lennonem”. Nie tylko ze względu na wygląd – Beatlesi byli dla niego jednym z najważniejszych muzycznych punktów odniesienia.</p><p>Zginął w wypadku samochodowym w 2000 roku.</p><p>Dzisiaj miałby 62 lata.</p><h2>60 lat temu Donovan został „Sunshine Supermanem”</h2><p><strong>3 września 1966 roku „Sunshine Superman” Donovana wszedł na pierwsze miejsce amerykańskiego Billboard Hot 100.</strong></p><p>Był to największy amerykański przebój szkockiego muzyka. W nagraniu uczestniczyli także przyszli muzycy Led Zeppelin – Jimmy Page i John Paul Jones.</p><p>To jedna z tych piosenek, po których słychać, że lata 60. właśnie przestały być czarno-białe.</p><p>SPORT. POLSKA GRA DZISIAJ O MEDALOWĄ STREFĘ</p><p>Najważniejszy mecz dnia dla polskich kibiców rozpocznie się <strong>o godz. 15.00 czasu polskiego</strong>.</p><p>W Stambule będzie wtedy godz. 16.00.</p><p><strong>Polska zagra z Holandią w ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarek.</strong></p><p>Biało-czerwone awansowały po zwycięstwie 3:0 nad Portugalią. Holenderki potrzebowały pięciu setów, by wyeliminować Słowenię.</p><p>Stawka jest prosta:</p><p><strong>zwycięstwo daje awans do półfinału i otwiera bezpośrednią walkę o medal.</strong></p><p>Polki ostatni raz znalazły się w strefie medalowej mistrzostw Europy w 2019 roku.</p><h2>Świątek o ludzkiej godzinie</h2><p>Tym razem nie trzeba szykować kawy o drugiej w nocy.</p><p><strong>Iga Świątek zagra dziś z Nadią Podoroską o godz. 17.00 czasu polskiego.</strong></p><p>Mecz II rundy US Open zaplanowano jako pierwszy na korcie Grandstand.&nbsp;</p><p>Obie tenisistki spotkały się wcześniej w jednym z najważniejszych momentów kariery Polki – w półfinale Roland Garros 2020.</p><p>Świątek wygrała wtedy bez większych problemów, a dwa dni później zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł.</p><p>Dzisiaj historia nie daje punktów.</p><p>Ale potrafi dodać pewności siebie.</p><h2>Vuelta wjeżdża wysoko</h2><p>Kolarzy czeka jeden z pierwszych naprawdę ciężkich górskich testów drugiej części <strong>Vuelta a España</strong>.</p><p><strong>12. etap prowadzi z Very na Calar Alto i liczy 166,6 km.</strong> Organizatorzy klasyfikują go jako etap górski. Start neutralny zaplanowano na godz. <strong>13.07</strong>, a finisz około <strong>17.16</strong>.</p><p>Finał prowadzi wysoko w góry Almerii. Sam odcinek ma ponad 4500 metrów przewyższenia, a końcówka zawiera podjazdy Alto de Velefique i Calar Alto.</p><p>Liderem pozostaje <strong>Enric Mas</strong>, mający 1 min 18 s przewagi nad Primožem Rogličem.</p><h2>Ekstraklasa nadrabia zaległości</h2><p>Wieczorem dwa zaległe mecze 5. kolejki.</p><p>O <strong>godz. 18.00 Raków Częstochowa podejmie Górnika Zabrze</strong>, a o <strong>20.30 Lech Poznań zagra z Jagiellonią Białystok</strong>.</p><p>Oba terminy zostały przesunięte ze względu na udział klubów w kwalifikacjach europejskich pucharów.</p><p>TOMASZÓW MAZOWIECKI. OD BOMB DO JAZZU</p><p>Dzisiejsza data ma dla Tomaszowa wyjątkowo mocny historyczny ciężar.</p><p><strong>3 września 1939 roku miasto przeżyło kolejne bombardowanie Luftwaffe.</strong></p><p>Pięciu zabitych.</p><p>Osiemnastu rannych, w tym pięciu ciężko.</p><p>Większość poszkodowanych stanowiły kobiety.&nbsp;</p><p>To jest lokalny wymiar wojny, którego nie znajdzie się w zdaniu „Francja i Wielka Brytania wypowiedziały Niemcom wojnę”.</p><p>Bo w tym samym czasie, gdy mocarstwa wymieniały noty dyplomatyczne, wojna nad Pilicą miała już zapach dymu i pyłu.</p><h3>Wieczorem Tomaszów zmienia tonację</h3><p>Na szczęście dzisiejsza historia miasta nie kończy się na 1939 roku.</p><p>O <strong>godz. 17.00 w Galerii Tomaszów</strong> rozpocznie się wydarzenie zapowiadające <strong>10. edycję Love Polish Jazz Festival</strong>.</p><p>Wystąpią <strong>Anna Gnatek, Marcin Wójciak, Kamil Wrona, Dawid Bocz oraz Patryk Rataj</strong>. Organizatorzy przygotują również festiwalowe stoisko i quiz wiedzy o Love Polish Jazz Festival.&nbsp;</p><p><a href="https://mck-tm.pl/kalendarz/love-polish-jazz-festival-w-galerii-tomaszow/?utm_source=chatgpt.com">Love Polish Jazz Festival dziś w Galerii Tomaszów – szczegóły</a></p><p>I chyba trudno wymyślić lepsze zakończenie dla <strong>3 września</strong>.</p><p>Rano historia przypomina o bombach.</p><p>Po południu Polska gra o medal.</p><p>Świątek wychodzi na nowojorski kort.</p><p>Kolarze wspinają się pod obserwatorium w Calar Alto.</p><p>A o siedemnastej w Tomaszowie zaczyna grać jazz.</p><p><strong>Bo czasem najlepszą odpowiedzią na huk historii jest muzyka.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56466,zondacrypto-kolejne-zatrzymania-sikorski-o-wojnie-hybrydowej-lodz-w-dymie-i-zmiany-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56466,zondacrypto-kolejne-zatrzymania-sikorski-o-wojnie-hybrydowej-lodz-w-dymie-i-zmiany-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 20:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zondacrypto-kolejne-zatrzymania-sikorski-o-wojnie-hybrydowej-lodz-w-dymie-i-zmiany-w-tomaszowie-1788375793.png</url>
                        <title>Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56466,zondacrypto-kolejne-zatrzymania-sikorski-o-wojnie-hybrydowej-lodz-w-dymie-i-zmiany-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="ef4485d0ad77df59df560cf40e2f4724a">W sprawie <strong>Zondacrypto zatrzymano 2 września kolejne trzy osoby</strong>; służby zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK, a jednym z doprowadzonych do prokuratury jest inwestor Rafał Zaorski.</li><li data-list-item-id="ed68e78a1a05af6cfdaf93f89793b1706">Donald Tusk apeluje o odrzucenie prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów i twierdzi, że <strong>Rosja wykorzystuje kryptowaluty do finansowania działań sabotażowych w Polsce</strong>.</li><li data-list-item-id="ef877ba1fb522de7577a74a050b98e33f">Radosław Sikorski powiedział po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE, że <strong>Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową</strong>.</li><li data-list-item-id="ea76b94f7218fc75fb096d6ab909cfe89">Niemcy oficjalnie obarczyły Rosję odpowiedzialnością za sierpniową próbę ataku dronem z materiałem wybuchowym na lotnisko Lipsk/Halle.</li><li data-list-item-id="e8eccd14e82650bece6c06ad2a3764eae"><strong>Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu</strong>, a Ukraina oficjalnie ostrzegła ICAO, że przestrzeń powietrzna Rosji staje się niebezpieczna dla lotnictwa cywilnego.</li><li data-list-item-id="e592139ff9c088b599d67742fb58ccdd1">USA i Iran wymieniły kolejne uderzenia; w popołudniowym notowaniu Reutersa ropa Brent kosztowała około <strong>94,90 dolara za baryłkę</strong>.</li><li data-list-item-id="e9b12eccd771df549eac70114bb96713a">W Łodzi spłonęła część remontowanego budynku dawnej Wifamy, ewakuowano około <strong>100 osób</strong>. Tymczasem WFOŚiGW uruchamia w Łódzkiem programy o łącznym budżecie <strong>300 mln zł</strong>.</li><li data-list-item-id="e24a5d448b302e43dd92360a5bcbffbdd">W niedzielę <strong>6 września</strong> Tomaszów pobiegnie w 45. Biegu im. Bronisława Malinowskiego. W godz. 8.50–12.00 trzeba przygotować się na poważne zmiany tras autobusów MZK.</li></ul><h2>Zondacrypto: trzy kolejne zatrzymania. Rafał Zaorski w prokuraturze</h2><p>Sprawa, która jeszcze kilka miesięcy temu wyglądała jak historia z hermetycznego świata kryptowalut, zaczyna coraz bardziej przypominać scenariusz, w którym spotykają się pieniądze, polityka, sport, służby i niewyjaśnione zaginięcie.</p><p>W środę, <strong>2 września</strong>, na polecenie prokuratury zatrzymano kolejne trzy osoby związane ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Podczas przeszukań zabezpieczono między innymi luksusowe samochody, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki. Jednocześnie funkcjonariusze zabezpieczali dokumentację w siedzibach <strong>Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów</strong>. Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że zatrzymani mogą posiadać istotne informacje dotyczące również zaginięcia Sylwestra Suszka, twórcy BitBay – poprzedniczki Zondacrypto.</p><p>Jednym z doprowadzonych do katowickiej prokuratury jest znany inwestor giełdowy <strong>Rafał Zaorski</strong>. Przed wejściem do budynku powiedział dziennikarzom jedynie: <strong>„Jestem poszkodowany”</strong>. Prokuratura oficjalnie informowała wcześniej o zatrzymaniu osób o inicjałach R.Z., J.W. i A.P.</p><p>Warto w tym miejscu zachować coś, co w medialnym huku łatwo zgubić. <strong>Zatrzymanie nie jest wyrokiem.</strong> Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. To szczególnie ważne w sprawie, w której niemal codziennie pojawiają się nowe nazwiska, zarzuty i polityczne komentarze.</p><h2>Tusk: kryptowaluty finansują rosyjski sabotaż. W piątek ważne głosowanie</h2><p>Zondacrypto spotkało się dziś z drugim, już czysto politycznym wątkiem.</p><p>Premier <strong>Donald Tusk</strong> przed posiedzeniem rządu zaapelował do posłów o odrzucenie prezydenckiego weta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Głosowanie ma odbyć się w piątek.</p><p>Według premiera polskie służby nie mają wątpliwości, że kryptowaluty są wykorzystywane przez Rosję do opłacania ludzi prowadzących działania sabotażowe, podpalenia i inne operacje wymierzone w Polskę. Tusk przekonywał, że regulacja rynku znacząco utrudniłaby takie finansowanie. To <strong>stanowisko premiera i służb przywoływane przez szefa rządu</strong>, a nie ustalenie prawomocnego sądu.</p><p>Spór jest jednak głębszy. Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> 11 czerwca odmówił podpisania kolejnej wersji ustawy o rynku kryptoaktywów. Kancelaria Prezydenta argumentowała, że głowa państwa ma obowiązek pilnować konstytucyjności i jakości stanowionego prawa, a rząd próbuje przerzucać na prezydenta odpowiedzialność za problemy rynku kryptowalut.</p><p>Teraz przychodzi moment próby sił. Zgodnie z <strong>art. 122 ust. 5 Konstytucji RP</strong>, Sejm może odrzucić prezydenckie weto większością <strong>3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów</strong>. To wysoki próg, którego koalicja rządząca sama nie jest w stanie osiągnąć.</p><p>Pierwsze powakacyjne posiedzenie Sejmu potrwa od 2 do 4 września. Oprócz kryptoaktywów posłowie zajmują się m.in. zmianami w Kodeksie wyborczym, najmem krótkoterminowym oraz wyborem sędziego Trybunału Konstytucyjnego.</p><h2>Sikorski: Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową</h2><p>Jeszcze kilka lat temu określenie „wojna hybrydowa” należało głównie do języka ekspertów od bezpieczeństwa. Dziś weszło do codziennych serwisów informacyjnych.</p><p>Minister spraw zagranicznych <strong>Radosław Sikorski</strong>, uczestniczący w środę w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Irlandii, powiedział:</p><p><strong>„Nie dążymy do konfliktu z Rosją, ale wygląda na to, że Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową”.</strong></p><p>Szef MSZ wyraził solidarność z Ukrainą i Niemcami i przekonywał, że państwa Zachodu muszą pokazać Władimirowi Putinowi, iż nie pozwolą się zastraszyć.</p><p>Słowa Sikorskiego padły dzień po tym, jak niemiecki rząd oficjalnie oskarżył Rosję o zorganizowanie <strong>nieudanej próby ataku na lotnisko Lipsk/Halle 4 sierpnia</strong>. W pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego odnaleziono drona z około 600 gramami materiału wybuchowego. Niemcy zapowiedziały zamknięcie rosyjskiego konsulatu w Bonn oraz Rosyjskiego Domu w Berlinie. Moskwa odrzuca zarzuty.</p><p>Atmosferę dodatkowo podgrzały dwa nowe przypadki podejrzewanego sabotażu przy niemieckich stacjach elektroenergetycznych. <strong>Nie ustalono jednak dotąd, kto za nimi stoi</strong>, dlatego byłoby błędem automatyczne przypisywanie ich Rosji. Niemieckie służby badają zarówno możliwość działania obcego państwa, jak i inne tropy.</p><p>To ważne rozróżnienie. W czasach wojny informacyjnej pierwszą ofiarą bardzo często bywa nie infrastruktura, ale precyzja.</p><h2>Kijów atakowany siódmy dzień. Wojna wchodzi także w przestrzeń powietrzną Rosji</h2><p>Ukraińska stolica znalazła się w środę pod rosyjskim ostrzałem <strong>siódmy kolejny dzień</strong>. Dzisiejsza fala była słabsza od niektórych poprzednich, ale ponownie uszkodzone zostały budynki mieszkalne, placówki medyczne i edukacyjne. Rosyjskie uderzenia zabiły również dwie osoby w Dnieprze.</p><p>Jednocześnie Ukraina coraz intensywniej przenosi wojnę dronową głęboko na terytorium Federacji Rosyjskiej.</p><p>Kijów oficjalnie poinformował <strong>Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego – ICAO</strong>, że rosyjska przestrzeń powietrzna staje się niebezpieczna dla lotnictwa cywilnego z powodu rosnącej liczby ukraińskich dronów. Europejscy i amerykańscy przewoźnicy już nie korzystają z rosyjskiego nieba, ale nadal latają tam m.in. linie z Chin, Turcji i państw Zatoki Perskiej.</p><p>To kolejna granica, którą wojna przesuwa. Front przestaje być linią narysowaną czerwonym ołówkiem na sztabowej mapie. Coraz częściej jest przestrzenią liczoną w setkach i tysiącach kilometrów.</p><h2>USA i Iran wymieniają ciosy. Ropa blisko 95 dolarów</h2><p>Niepokojąco wygląda również sytuacja na Bliskim Wschodzie.</p><p>W nocy z wtorku na środę Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejne uderzenia na cele w Iranie. Teheran odpowiedział ostrzałem amerykańskich baz w regionie. Była to największa bezpośrednia wymiana ognia między USA i Iranem od lipca.</p><p>Rynek naftowy reagował nerwowo przez cały dzień. W popołudniowym notowaniu Reutersa z <strong>2 września, godz. 14.48 GMT</strong>, baryłka ropy Brent kosztowała około <strong>94,90 dolara</strong>, a WTI 90,32 dolara. Wcześniej Brent dochodził nawet do 97 dolarów.</p><p>Powód jest prosty i przypomina nerw położony dokładnie w miejscu, w które co chwilę ktoś uderza młotkiem. Konflikt praktycznie zamknął <strong>Cieśninę Ormuz</strong>, przez którą przed wojną transportowano około jednej piątej zużywanej na świecie ropy i LNG.</p><p>Dla kierowcy z Tomaszowa nie oznacza to, że jutro rano cena na pylonie stacji automatycznie wzrośnie o kilkadziesiąt groszy. Ceny detaliczne zależą również od kursu dolara, notowań paliw gotowych, podatków i marż. Jeśli jednak ropa przez dłuższy czas pozostanie droga, efekt z Ormuz wcześniej czy później może dotrzeć również nad Pilicę.</p><h2>Czarny dym nad Łodzią. Pożar na dawnej Wifamie</h2><p>Jednym z najbardziej widowiskowych, ale na szczęście bez tragicznego finału wydarzeń dnia w województwie łódzkim był duży pożar przy <strong>al. Piłsudskiego 135 w Łodzi</strong>.</p><p>Ogień pojawił się około godz. 15 w remontowanym budynku na terenie dawnej Widzewskiej Fabryki Maszyn „Wifama”. Nad miastem przez pewien czas unosiły się ogromne kłęby czarnego dymu.</p><p>Według Radia Łódź ewakuowano około <strong>100 pracowników</strong>. Miejski portal Łodzi podał później, że wszyscy opuścili obiekt jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, a jedna osoba wymagała pomocy medycznej. Około godz. 16 sytuacja została opanowana. Wstępnie bierze się pod uwagę możliwość zaprószenia ognia podczas prowadzonych prac remontowych.</p><p><a href="https://lodz.pl/artykul/pozar-na-widzewie-w-lodzi-palil-sie-budynek-na-terenie-dawnej-wifamy-aktualizacja-75330/?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Aktualny komunikat miasta Łodzi o pożarze</a></p><h2>300 milionów dla Łódzkiego. Warto, żeby Tomaszów patrzył na te pieniądze</h2><p>W cieniu wielkiej polityki pojawiła się dziś wiadomość znacznie mniej widowiskowa, ale dla samorządów potencjalnie bardzo konkretna.</p><p>Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi uruchamia <strong>trzy programy o łącznej wartości 300 mln zł</strong>. Pieniądze mają być przeznaczone między innymi na termomodernizację budynków publicznych, poprawę bezpieczeństwa dostaw wody i modernizację infrastruktury związanej z oczyszczaniem ścieków.</p><p>10 września zaplanowano szkolenie dla samorządowców, a <strong>w połowie września ma ruszyć nabór wniosków</strong>.</p><p>To punkt, który warto zapisać grubym ołówkiem również w Tomaszowie Mazowieckim i gminach powiatu. Nie oznacza to jeszcze, że każda lokalna inwestycja będzie kwalifikowała się do dofinansowania – zdecydują regulaminy i kryteria poszczególnych programów – ale przy 300 milionach złotych grzechem byłoby nawet nie sprawdzić, czy z tego tortu można odkroić kawałek dla naszego regionu.</p><h2>Tomaszów: w niedzielę centrum przejmą biegacze</h2><p>Po wiadomościach o dronach, służbach i płonącej Wifamie na koniec coś, co na szczęście pachnie bardziej sportem niż prochem.</p><p>W niedzielę, <strong>6 września</strong>, odbędzie się <strong>45. Ogólnopolski Tomaszowski Bieg im. Bronisława Malinowskiego</strong>. Start i meta znajdą się na Placu Kościuszki.</p><p>O godz. 9.10 wystartuje około dwukilometrowy bieg rekreacyjny. O godz. 9.50 równocześnie ruszą uczestnicy biegu głównego na 10 km oraz biegu im. Wandy Panfil na dystansie 5 km. Organizatorami są Stowarzyszenie Abstynenckie „AZYL” oraz Urząd Miasta.</p><p>Dla osób, które zamiast biec zamierzają w niedzielę jechać autobusem, ważniejsza jest jednak druga informacja. <strong>Od godz. 8.50 do 12.00 wystąpią duże zmiany w kursowaniu MZK przez centrum Tomaszowa.</strong> Część przystanków przy Placu Kościuszki, Piłsudskiego, Legionów, Jana Pawła II i kilku innych ulicach będzie czasowo wyłączona, a autobusy pojadą objazdami. Uruchomione zostaną przystanki zastępcze m.in. przy Św. Antoniego, Barlickiego i Mościckiego.</p><p><a href="https://tomaszow-maz.pl/pl/aktualnosci/przed-nami-45-ogolnopolski-tomaszowski-bieg-im-bronislawa-malinowskiego-974823?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Program 45. Biegu im. Bronisława Malinowskiego</a><br><a href="https://tomaszow-maz.pl/pl/aktualnosci/komunikacja-miejska-podczas-biegu-malinowskiego-974486?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Pełne zmiany tras autobusów MZK</a></p><p>Bronisław Malinowski biegł kiedyś po olimpijskie złoto w Moskwie. W niedzielę jego nazwisko znów poprowadzi biegaczy – tym razem przez ulice Tomaszowa. I dobrze, że po całym dniu wiadomości o wojnie, sabotażu i śledztwach możemy zakończyć czymś, w czym linia mety naprawdę oznacza koniec rywalizacji.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56457,nie-tylko-wkuc-i-zapomniec-szkola-ma-uczyc-myslenia-dzialania-i-korzystania-z-wiedzy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56457,nie-tylko-wkuc-i-zapomniec-szkola-ma-uczyc-myslenia-dzialania-i-korzystania-z-wiedzy</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 10:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nie-tylko-wkuc-i-zapomniec-szkola-ma-uczyc-myslenia-dzialania-i-korzystania-z-wiedzy-1788339456.png</url>
                        <title>Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56457,nie-tylko-wkuc-i-zapomniec-szkola-ma-uczyc-myslenia-dzialania-i-korzystania-z-wiedzy</link>
                    </image><description>Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Od <strong>1 września 2026 roku</strong> nowa podstawa programowa obowiązuje w przedszkolach oraz klasach I i IV szkół podstawowych. W praktyce pierwszym dniem jej realizacji jest właśnie <strong>2 września</strong>, gdy uczniowie rozpoczęli normalne zajęcia.</p><p>Zmiany są częścią programu <strong>„Reforma26. Kompas Jutra”</strong>.</p><p>I choć samo słowo „reforma” w polskiej oświacie wywołuje często reakcje równie gwałtowne jak szkolny dzwonek po wakacjach, tym razem istota zmian nie sprowadza się wyłącznie do przesuwania przedmiotów czy modyfikowania liczby godzin.</p><p>Chodzi o zmianę filozofii nauczania.</p><h2>Wiedzieć to za mało. Trzeba jeszcze rozumieć</h2><p>Elżbieta Strzemieczna, kierująca Zespołem ds. Reformy Edukacji w Instytucie Badań Edukacyjnych, podkreśla, że szkoła nadal ma przekazywać wiedzę. Ma jednak odejść od modelu, w którym sukces ucznia mierzy się głównie tym, ile informacji potrafi odtworzyć podczas sprawdzianu.</p><p><strong>Wiedza ma stać się narzędziem.</strong></p><p>Uczeń powinien potrafić połączyć informacje pochodzące z różnych dziedzin, wyciągać wnioski i zastosować to, czego nauczył się na lekcji, w zupełnie nowej sytuacji.</p><p>Dlatego większe znaczenie ma mieć <strong>nauka przez działanie</strong>.</p><p>Na języku polskim uczniowie mogą na przykład stworzyć komiks inspirowany przeczytaną książką. Na matematyce zamiast kolejnego zestawu oderwanych od rzeczywistości działań mogą policzyć koszty szkolnej wycieczki i przygotować jej budżet. Na języku obcym nowe zwroty można utrwalać podczas gry.</p><p>Nie jest to rewolucja dla nauczycieli, którzy podobne metody stosowali już wcześniej. Różnica polega na tym, że obecnie mają one przestać być wyjątkiem uzależnionym od pomysłowości konkretnego pedagoga, a stać się częścią systemu.</p><h2>Szkolne przedmioty nie są osobnymi wyspami</h2><p>Jednym z założeń reformy jest również przełamanie sztywnych granic pomiędzy przedmiotami.</p><p>W prawdziwym świecie problem nie pojawia się przecież z tabliczką: „uwaga, teraz potrzebna będzie wyłącznie matematyka”.</p><p>Dlatego w nowych podstawach pojawiają się <strong>moduły tematyczne</strong>, pozwalające łączyć wiedzę z kilku różnych obszarów.</p><p>Do klas IV, a później również V i VI, wraca <strong>przyroda</strong>. Ma łączyć elementy biologii, geografii, chemii oraz fizyki i pozwolić dzieciom spojrzeć na otaczający świat jako na całość.</p><p>Wracają również <strong>zajęcia praktyczno-techniczne</strong>.</p><p>I tu nie chodzi wyłącznie o teorię.</p><p>Uczeń ma wiedzieć, jak korzystać z podstawowych narzędzi i poradzić sobie z prostymi codziennymi problemami. Przykład podawany przez ekspertów jest bardzo konkretny: <strong>samodzielna wymiana przebitej dętki w rowerze</strong>.</p><p>Niby drobiazg. Ale właśnie takich drobiazgów przez lata często brakowało w szkole, która potrafiła nauczyć wzoru chemicznego czy daty bitwy, a nie zawsze odpowiadała na proste pytanie: „do czego ta wiedza będzie mi potrzebna?”.</p><h2>Pięć dni bez tradycyjnych lekcji</h2><p>Jedną z najbardziej widocznych nowości będzie <strong>tydzień projektowy</strong>.</p><p>W roku szkolnym 2026/2027 jego organizacja jest jeszcze fakultatywna.</p><p>Przez pięć kolejnych dni uczniowie mogą zrezygnować z tradycyjnego rytmu: matematyka, polski, historia, dzwonek, przerwa, kolejna lekcja.</p><p>Zamiast tego mają pracować w grupach nad wspólnym projektem wymagającym korzystania z wiedzy zdobytej na różnych przedmiotach.</p><p>To ma być ćwiczenie nie tylko z wiedzy, ale również <strong>współpracy, odpowiedzialności, kreatywności, komunikowania własnych pomysłów i rozwiązywania problemów</strong>.</p><p>Od roku szkolnego 2027/2028 tydzień projektowy ma już stać się obowiązkowym elementem pracy szkół.</p><h2>Reforma dotyczy także Tomaszowa</h2><p>Tomaszowskie szkoły nie przygotowywały się do zmian wyłącznie poprzez dokumenty przesyłane z Warszawy.</p><p><strong>13 kwietnia 2026 roku właśnie w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się jedno ze spotkań z cyklu „Kierunek: Kompas Jutra”.</strong> Z nauczycielami, dyrektorami szkół i przedszkoli oraz samorządowcami z województwa łódzkiego spotkała się wówczas sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Katarzyna Lubnauer. Tematem były właśnie zmiany wprowadzane w ramach Reformy26.&nbsp;</p><p>Teraz dyskusja zamienia się w praktykę.</p><p>Nowe zasady obejmują od tego roku również <strong>pierwszoklasistów i uczniów klas IV tomaszowskich podstawówek</strong>.</p><h2>Jest jeszcze jeden nauczyciel. Nazywa się sztuczna inteligencja</h2><p>Zmiany w edukacji trudno dziś rozpatrywać bez gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji.</p><p>Jeszcze kilka lat temu uczeń szukał odpowiedzi w podręczniku, encyklopedii albo wyszukiwarce internetowej. Dziś może wpisać pytanie do programu opartego na AI i po kilku sekundach otrzymać gotową odpowiedź, rozwiązanie zadania, streszczenie książki albo całe wypracowanie.</p><p>To zmienia reguły gry.</p><p>Jeżeli maszyna potrafi podać informację, coraz ważniejsza staje się umiejętność sprawdzenia, <strong>czy informacja jest prawdziwa, z czego wynika i czy w ogóle odpowiada na postawione pytanie</strong>.</p><p>Dlatego nowa podstawa ma mocniej rozwijać kompetencje przekrojowe: krytyczne myślenie, podejmowanie decyzji, samodzielność, współpracę i komunikację.</p><p>Jak podkreśla Strzemieczna, trzeba przygotować dzieci do świata, którego dzisiaj nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć – włącznie z wykonywaniem zawodów, które jeszcze nie istnieją.</p><h2>Polska szkoła dobrze uczy. Gorzej z tym, jak uczniowie się w niej czują</h2><p>Paradoks polega na tym, że polska szkoła pod względem przekazywania wiedzy wcale nie wypada źle.</p><p>W badaniu <strong>PISA 2022</strong> polscy piętnastolatkowie osiągnęli rezultaty powyżej średniej OECD w matematyce, czytaniu ze zrozumieniem i naukach przyrodniczych.</p><p>Problem zaczyna się gdzie indziej.</p><p>Uczniowie znacznie lepiej radzą sobie z zadaniami opartymi na znanym wcześniej schemacie niż z sytuacjami wymagającymi samodzielnego rozumowania, wyjaśnienia sposobu dochodzenia do odpowiedzi czy wykorzystania wiedzy w nowych okolicznościach.</p><p>Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądają odpowiedzi dotyczące samego stosunku młodych ludzi do szkoły.</p><p>Według danych przywoływanych przez ekspertkę <strong>58 proc. polskich uczniów uważa, że szkoła niewiele zrobiła, aby przygotować ich do dorosłego życia. Jedynie 26 proc. deklaruje, że lubi uczyć się w szkole nowych rzeczy.</strong></p><p>Dane OECD pokazują również poważny problem z dobrostanem. W badaniu PISA 2022 <strong>24 proc. polskich piętnastolatków oceniało swoje zadowolenie z życia bardzo nisko</strong>, a poczucie przynależności do szkoły było wyraźnie słabsze od średniej OECD.&nbsp;</p><p>To być może najważniejsza część całej dyskusji.</p><p>Bo można przebudować podstawy programowe, napisać nowe podręczniki i zmienić rozkład godzin. Znacznie trudniej sprawić, żeby uczeń chciał wiedzieć <strong>dlaczego</strong>, a nie tylko pytał: <strong>„czy to będzie na sprawdzianie?”</strong></p><h2>Reforma będzie wchodziła do szkół przez kilka lat</h2><p>Zmiany nie obejmą wszystkich uczniów jednocześnie.</p><p>W roku szkolnym <strong>2026/2027</strong> nowa podstawa obowiązuje w przedszkolach oraz klasach I i IV szkół podstawowych. W kolejnych latach systematycznie będą dołączały następne roczniki. Od <strong>1 września 2027 roku</strong> reforma zacznie również obejmować pierwsze klasy liceów, techników i szkół branżowych.&nbsp;</p><p>Pierwsze egzaminy ósmoklasisty oraz matury w liceach przygotowane według nowych zasad zaplanowano na <strong>2031 rok</strong>, a nową maturę dla absolwentów techników – na <strong>2032 rok</strong>.&nbsp;</p><p>Formalna podstawa zmian już obowiązuje. Minister edukacji podpisała w marcu 2026 roku rozporządzenie dotyczące nowej podstawy programowej. Zostało ono opublikowane w <strong>Dzienniku Ustaw z 20 marca 2026 r. pod poz. 378</strong>.&nbsp;</p><p>Teraz zaczyna się znacznie trudniejszy etap: sprawdzenie, czy idee zapisane w ministerialnych dokumentach rzeczywiście dotrą do szkolnych klas.</p><p>Bo o powodzeniu reformy nie zdecyduje dokument z Warszawy.</p><p>Zdecyduje nauczyciel stojący przed klasą. Uczeń, który odważy się zapytać „dlaczego?”. Dyrektor, który pozwoli spróbować czegoś nowego. I szkoła, która z miejsca służącego do zaliczania kolejnych partii materiału rzeczywiście stanie się miejscem rozumienia świata.</p><p><strong>To właśnie jest największy egzamin „Kompasu Jutra”. I tym razem zdają go nie uczniowie, lecz cały system edukacji.</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56454,2-wrzesnia-chocim-londynski-pozar-kapitulacja-japonii-i-narodziny-win-tolkien-sanah-i-noc-swiatek-w-kalendarzu-dnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56454,2-wrzesnia-chocim-londynski-pozar-kapitulacja-japonii-i-narodziny-win-tolkien-sanah-i-noc-swiatek-w-kalendarzu-dnia</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 09:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-2-wrzesnia-chocim-londynski-pozar-kapitulacja-japonii-i-narodziny-win-tolkien-sanah-i-noc-swiat-1788462565.png</url>
                        <title>2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56454,2-wrzesnia-chocim-londynski-pozar-kapitulacja-japonii-i-narodziny-win-tolkien-sanah-i-noc-swiatek-w-kalendarzu-dnia</link>
                    </image><description>2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>środa, 2 września 2026 roku</strong>, 245. dzień roku. Do jego końca pozostaje 120 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Stefan, Julian, Wilhelm, Zofia, Teodor, Henryk, Franciszek, Jan, Aleksander, Bogdan i Walenty</strong>.&nbsp;</p><h5>Nasz artykuł w dużym skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="ef33f0be74acaae7b495a44e8002c2918"><strong>405 lat temu rozpoczęła się bitwa pod Chocimiem</strong> – wojska Rzeczypospolitej i Kozaków zatrzymały wielką armię osmańską sułtana Osmana II.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ebb884369c1ab7f0dc53a431699c80a1e"><strong>360 lat temu wybuchł Wielki Pożar Londynu</strong>. Ogień strawił około 80 proc. City i pozbawił dachu nad głową około 100 tys. ludzi.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e2415f500eaa56f3788870d50ac6c3877"><strong>82 lata temu Niemcy zajęli powstańczą Starówkę</strong>. Tylko 2 września zamordowano tam ponad 1300 osób, w tym około 300 rannych.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ec338117df682148cd453ba455b4e1d91"><strong>81 lat temu Japonia podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji na pokładzie USS „Missouri”</strong>, formalnie kończąc II wojnę światową.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e1246d942017262a1af7a10429aa5f4b8"><strong>Tego samego dnia powstało Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”</strong>, które miało walczyć politycznie o wolne wybory i zachowanie niepodległościowej postawy społeczeństwa.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e6c29e3510b4af8f1d57eba4c5db85ada"><strong>53 lata temu zmarł J.R.R. Tolkien</strong>, autor „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”. Muzyczne urodziny obchodzą dziś m.in. sanah, Steve Porcaro i Tatiana Okupnik.</li><li data-list-item-id="ef2cdb784c392e423f3f348410166b2b6"><strong>W nocy ze środy na czwartek Iga Świątek zagra z Nadią Podoroską w II rundzie US Open</strong>, a kolarze przejadą 153,8 km z Cartageny do Lorki podczas 11. etapu Vuelty</li><li data-list-item-id="e5a3ffa9f31f8adaf5366e542a2855101"><strong>W Tomaszowie o godz. 17.00 „Drugie życie” w Heliosie</strong>, a dziś mija również termin zgłoszeń do niedzielnego turnieju siatkówki plażowej w Smardzewicach.</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>Chocim 1621. Kiedy Rzeczpospolita stanęła na drodze imperium</h3><p><strong>405 lat temu, 2 września 1621 roku</strong>, rozpoczęły się walki pod Chocimiem.</p><p>Po jednej stronie stała potężna armia Imperium Osmańskiego dowodzona przez młodego sułtana <strong>Osmana II</strong>. Po drugiej – wojska Rzeczypospolitej pod wodzą hetmana <strong>Jana Karola Chodkiewicza</strong>, wspierane przez Kozaków zaporoskich.</p><p>Było to starcie na skalę, którą trudno dzisiaj sobie wyobrazić. „Polityka” przypomina, że pod Chocimiem mogło zetknąć się <strong>niemal 200 tys. zbrojnych</strong> – liczba bardziej kojarząca się z XX-wiecznymi frontami niż z XVII stuleciem</p><p>Po klęsce wojsk koronnych pod Cecorą rok wcześniej Osman II chciał otworzyć sobie drogę w głąb Rzeczypospolitej.</p><p>Zamiast triumfalnego marszu dostał jednak wielotygodniową wojnę pozycyjną.</p><p>Polacy, Litwini i Kozacy bronili umocnionego obozu. Atak za atakiem rozbijał się o wały, piechotę, artylerię i kontrataki kawalerii. Chodkiewicz nie doczekał końca walk – zmarł w obozie 24 września – ale jego plan przetrwał dowódcę.</p><p><strong>Chocim zatrzymał osmańską ofensywę.</strong></p><p>To była jedna z tych bitew, po których Europa przez chwilę mogła znów złapać oddech.</p><h2>Londyn płonie</h2><p><strong>360 lat temu, nad ranem 2 września 1666 roku</strong>, w piekarni Thomasa Farrinera przy Pudding Lane pojawił się ogień.</p><p>Nikt jeszcze nie wiedział, że właśnie zaczyna się <strong>Wielki Pożar Londynu</strong>.</p><p>Drewniana zabudowa, suche lato, silny wiatr oraz magazyny pełne łatwopalnych materiałów zrobiły resztę. Ogień trwał cztery dni. Strawił około <strong>czterech piątych City</strong>, zniszczył ponad 13 tys. domów i pozbawił dachu nad głową około <strong>100 tys. mieszkańców</strong>. Spłonęła m.in. stara katedra św. Pawła.</p><p>Londyn wyglądał jak scenografia do filmu katastroficznego, którego w XVII wieku nikt nie potrafiłby jeszcze nakręcić.</p><p>Na Tamizie tłoczyły się łodzie pełne ludzi i dobytku. Budynki burzono, a potem wysadzano prochem, żeby stworzyć przerwy w morzu ognia.</p><p>Paradoks? Oficjalnie zanotowano bardzo niewiele ofiar śmiertelnych.</p><p>Ale miasto trzeba było praktycznie zbudować od nowa.</p><p>Z popiołów wyrósł później Londyn Christophera Wrena – z nową katedrą św. Pawła i monumentalnym pomnikiem pożaru.</p><p>Historia zna więc także takie katastrofy, które stają się brutalnym projektem przebudowy miasta.</p><h2>1944. Starówka zostaje sama</h2><p><strong>82 lata temu trwał 33. dzień Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Po ewakuacji większości oddziałów kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz Niemcy <strong>2 września zajęli Starówkę</strong>.</p><p>Zostało tam około <strong>35 tys. ludzi</strong> – przede wszystkim cywilów, rannych, lekarzy i sanitariuszek.</p><p>Rozpoczęły się egzekucje.</p><p>Według danych przywoływanych przez portal Dzieje.pl tylko tego dnia <strong>zamordowano ponad 1300 osób</strong>, w tym około <strong>300 rannych z powstańczych szpitali</strong> przy Długiej, Podwalu i Freta.&nbsp;</p><p>Nie było już barykad do zdobycia.</p><p>Byli ludzie leżący na szpitalnych siennikach.</p><p>I właśnie wtedy wojna po raz kolejny pokazała, że granica między walką a zbrodnią istnieje tylko dla tych, którzy chcą ją respektować.</p><p>Tego samego dnia powstańcy batalionu <strong>„Miłosz” zdobyli gmach YMCA</strong>, natomiast Niemcy zajęli Sadybę.</p><h2>1945. Na jednym końcu świata wojna się kończy…</h2><p><strong>2 września 1945 roku</strong> w Zatoce Tokijskiej zakotwiczony był amerykański pancernik <strong>USS „Missouri”</strong>.</p><p>Na jego pokład weszli przedstawiciele Cesarstwa Japonii.</p><p>Minister spraw zagranicznych <strong>Mamoru Shigemitsu</strong> oraz gen. <strong>Yoshijirō Umezu</strong> podpisali dokument bezwarunkowej kapitulacji. Ze strony aliantów podpis składali m.in. gen. Douglas MacArthur oraz przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Chin, Wielkiej Brytanii, ZSRR, Australii, Kanady, Francji, Holandii i Nowej Zelandii.&nbsp;</p><p>Ceremonia trwała mniej niż pół godziny.</p><p><strong>II wojna światowa formalnie dobiegła końca.</strong></p><p>Sześć lat i jeden dzień po niemieckim ataku na Polskę.</p><p>Na zdjęciach z „Missouri” wojna wygląda już niemal urzędowo: stół, dokument, pióro, mundury.</p><p>Tyle że za każdym podpisem stały miasta zmienione w ruiny i dziesiątki milionów ludzi, którzy nie doczekali tej chwili.</p><h2>…a w Polsce zaczyna się kolejna konspiracja</h2><p>I właśnie tutaj <strong>2 września 1945 roku pokazuje swój najbardziej gorzki paradoks</strong>.</p><p>Tego samego dnia, kiedy świat świętował formalny koniec wojny, w Warszawie grupa byłych wysokich oficerów Armii Krajowej z płk. <strong>Janem Rzepeckim</strong> na czele powołała <strong>Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”</strong>.</p><p>WiN miało być konspiracyjną organizacją polityczną. Jej celem nie była kolejna wielka wojna partyzancka, lecz mobilizowanie społeczeństwa przed wyborami, obrona środowisk niepodległościowych i przeciwstawianie się narastającemu terrorowi komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.&nbsp;</p><p>NKWD i UB bardzo szybko rozpoczęły rozbijanie organizacji.</p><p>Pierwszy Zarząd Główny został rozbity już w listopadzie 1945 roku. Kolejne kierownictwa trafiały do więzień.</p><p>Na „Missouri” podpisano więc koniec jednej wojny.</p><p>W Polsce wielu ludzi dopiero zaczynało rozumieć, że <strong>zwycięstwo nad Hitlerem nie oznacza jeszcze tego samego co odzyskanie pełnej wolności</strong>.</p><h2>1973. Odszedł człowiek, który wymyślił Śródziemie</h2><p><strong>53 lata temu, 2 września 1973 roku</strong>, zmarł <strong>John Ronald Reuel Tolkien</strong>.</p><p>Miał 81 lat.</p><p>Był filologiem, profesorem Oksfordu, znawcą języków i mitologii. Ale świat zapamiętał go przede wszystkim jako człowieka, który stworzył <strong>Śródziemie</strong> – „Hobbita”, „Władcę Pierścieni” i fundament całego nowoczesnego fantasy.</p><p>Tolkien wiedział coś, czego Hollywood odkryło dużo później: <strong>najlepsza fantastyka nie opowiada o smokach i czarodziejach. Opowiada o ludziach.</strong></p><p>O tym, co robią, kiedy dostają władzę.</p><p>Czy potrafią się jej wyrzec.</p><p>I czy mały hobbit może zrobić coś, czego nie potrafią królowie.</p><p>Po Chocimiu, Londynie, Warszawie i Tokio to zaskakująco pasujący bohater dzisiejszego kalendarza.</p><p>KALENDARIUM MUZYCZNE</p><h2>Billy Preston. Człowiek, który wszedł na dach z Beatlesami</h2><p><strong>80 lat temu, 2 września 1946 roku</strong>, urodził się <strong>Billy Preston</strong>.</p><p>Pianista, organista, wokalista i jeden z tych muzyków, których nazwiska przeciętny słuchacz może nie wymienić natychmiast, ale których dźwięk zna niemal każdy.</p><p>Grał z Rayem Charlesem, Little Richardem, Samem Cooke’em, Rolling Stonesami, George’em Harrisonem i Ericiem Claptonem.</p><p>W 1969 roku Beatlesi zaprosili go na sesje do albumu <strong>„Let It Be”</strong>. Preston zagrał również podczas legendarnego, ostatniego koncertu grupy na dachu siedziby Apple Corps przy Savile Row</p><p>Gdyby żył, kończyłby dziś <strong>80 lat</strong>.</p><h2>Steve Porcaro. Od Toto do Michaela Jacksona</h2><p><strong>69 lat kończy dziś Steve Porcaro</strong>, urodzony 2 września 1957 roku.</p><p>Był współzałożycielem <strong>Toto</strong>, współtwórcą brzmienia zespołu znanego z „Africa” i „Rosanna”.</p><p>Ale jest również człowiekiem stojącym za jednym z najbardziej subtelnych przebojów Michaela Jacksona.</p><p>Porcaro współtworzył <strong>„Human Nature”</strong> i grał na „Thrillerze”.</p><p>Czasem największy popowy hit świata zaczyna się nie od wielkiego planu, lecz od kilku akordów nagranych przez klawiszowca.</p><h2>Dzisiaj urodziny ma sanah</h2><p><strong>29 lat kończy dziś sanah – Zuzanna Irena Jurczak</strong>, urodzona 2 września 1997 roku w Warszawie.</p><p>„Szampan”, „Melodia”, „No sory”, „Ale jazz!”, „ten Stan”.</p><p>Jej fenomen polega trochę na tym, że potrafi wrzucić do jednego worka Mickiewicza, młodzieżowy slang, pianino, pop i zdanie brzmiące jak wiadomość napisana o drugiej w nocy – a potem zrobić z tego refren, który śpiewa pół kraju.</p><h2>Łódzki akcent: Tatiana Okupnik kończy 48 lat</h2><p><strong>2 września 1978 roku w Łodzi urodziła się Tatiana Okupnik</strong>.</p><p>Wokalistka przez kilka lat była głosem <strong>Blue Café</strong>, z którym nagrała albumy „Fanaberia” i „Demi-sec”. Później rozpoczęła karierę solową.&nbsp;</p><p>Dla naszego regionu to rocznica szczególnie bliska – Okupnik to jedna z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek, które wyszły z łódzkiej sceny przełomu lat 90. i 2000.</p><p>SPORT. ŚWIĄTEK WRACA NA KORT, VUELTA JEDZIE DO LORKI</p><p>Zanim przejdziemy do dzisiejszych aren, warto zatrzymać się przy jednym urodzinowym nazwisku.</p><p><strong>69 lat kończy dziś Henryk Gruth</strong>, jeden z najwybitniejszych polskich hokeistów w historii.</p><p>Polski Komitet Olimpijski nazywa go <strong>najlepszym obrońcą w historii polskiego hokeja</strong>. Gruth rozegrał w reprezentacji rekordowe <strong>248 spotkań</strong>, był czterokrotnym olimpijczykiem i dwukrotnie pełnił funkcję chorążego polskiej reprezentacji olimpijskiej.</p><h3>Świątek – Podoroska. Mecz, który dla nas zacznie się już 3 września</h3><p>W Nowym Jorku trwa druga runda <strong>US Open</strong>. Oficjalny harmonogram turnieju przewiduje dziś mecze II rundy zarówno w sesji dziennej, jak i wieczornej.</p><p>Na mecz Igi Świątek trzeba będzie jednak poczekać do późnej nocy.</p><p><strong>Iga Świątek zagra z Argentynką Nadią Podoroską o godz. 2.00 w nocy z 2 na 3 września czasu polskiego.</strong> Polka w pierwszej rundzie pokonała Wang Xiyu 6:2, 6:3.</p><p>To rywalka mająca w historii Świątek szczególne miejsce – Polka pokonała Podoroską w półfinale Roland Garros 2020, tuż przed zdobyciem pierwszego wielkoszlemowego tytułu.</p><h3>Vuelta. Z Cartageny do Lorki</h3><p>Dziś także <strong>11. etap Vuelta a España</strong>.</p><p>Kolarze mają do przejechania <strong>153,8 km z Cartageny do Lorki</strong>. Organizatorzy klasyfikują trasę jako płaską, więc więcej powodów do optymizmu niż górale powinni mieć sprinterzy i szybcy finisherzy.</p><p>Start neutralny zaplanowano na <strong>13.50</strong>, a przewidywany finisz około <strong>17.21</strong>.</p><p>TOMASZÓW MAZOWIECKI. DZIEŃ PO PIERWSZYCH BOMBACH</p><p>Wczoraj Tomaszów przypominał o 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej.</p><p>I warto pamiętać, że dla mieszkańców naszego miasta <strong>2 września 1939 roku nie był już dniem oczekiwania na wojnę. Był drugim dniem życia w wojnie.</strong></p><p>Muzeum w Tomaszowie przypomina, że dzień wcześniej, około godz. <strong>5.30</strong>, niemieckie bomby spadły na domy przy ulicach Krzyżowej, Wieczność – dzisiejszej Słowackiego – i Zgorzelickiej. Zginęli Antonina, Józef i Leonard Pacholscy. Ciężko ranna została Zofia Pacholska. Trzyletni Henryk przeżył, ukryty w tapczanie. &nbsp;</p><p>Jeszcze tego samego dnia Niemcy zbombardowali Tomaszowską Fabrykę Sztucznego Jedwabiu. Zginęli czterej pracownicy budujący schron przeciwlotniczy. &nbsp;</p><p>Historia wojny w Tomaszowie nie zaczęła się więc od wejścia Wehrmachtu do miasta.</p><p>Zaczęła się od huku za oknem.</p><p>I od ludzi, którzy rano 1 września nie zdążyli nawet dowiedzieć się z radia, że właśnie zaczęła się wojna.</p><h2>Dzisiaj o 17.00: „Drugie życie”</h2><p>Dzisiejszy Tomaszów ma na szczęście zupełnie inny repertuar.</p><p>O <strong>godz. 17.00 w kinie Helios</strong> odbędzie się drugi seans filmu <strong>„Drugie życie”</strong> w ramach cyklu Salon Kultury.</p><p>Film promowany jest hasłem: <strong>„Nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa”</strong>.&nbsp;</p><p>Trudno o bardziej przewrotny tytuł na dzień, w którym wspominamy Londyn odbudowany po pożarze, Europę próbującą podnieść się po wojnie i ludzi zakładających WiN, bo nie chcieli pogodzić się z rzeczywistością, która miała być „nowym pokojem”.</p><h3>Ostatni dzień na zgłoszenie drużyny</h3><p>Sportowcy mają z kolei <strong>ostatnią szansę na zapisanie się do Amatorskiego Turnieju Siatkówki Plażowej o Puchar Wójta Gminy Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>Termin zgłoszeń upływa właśnie <strong>dzisiaj – 2 września</strong>.</p><p>Sam turniej zostanie rozegrany w niedzielę, <strong>6 września o godz. 10.00</strong>, na boisku plażowym na Terenie Rekreacyjno-Wypoczynkowym w <strong>Smardzewicach przy ul. Klonowej 2</strong>. Wystartować może maksymalnie osiem dwuosobowych drużyn. &nbsp;</p><p>I taki właśnie jest <strong>2 września</strong>.</p><p>Chodkiewicz buduje wały pod Chocimiem.</p><p>Londyn zamienia się w piec.</p><p>Warszawska Starówka milknie po miesiącu walk.</p><p>Na pokładzie „Missouri” pióro kończy największą wojnę w dziejach.</p><p>W Warszawie inne pióro zapisuje pierwsze strony historii WiN.</p><p>Tolkien pozostawia Śródziemie.</p><p>Billy Preston siada przy klawiaturze obok Beatlesów, Porcaro pisze „Human Nature”, sanah zamienia poezję w pop, a Iga Świątek szykuje rakietę na kolejną nowojorską noc.</p><p><strong>Historia nigdy nie gra jednego gatunku. 2 września jest tego najlepszym dowodem.</strong></p><h2>&nbsp;</h2> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56452,87-lat-po-pierwszych-bombach-syreny-w-tomaszowie-ataki-usa-na-iran-i-rosyjski-ostrzal-kijowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56452,87-lat-po-pierwszych-bombach-syreny-w-tomaszowie-ataki-usa-na-iran-i-rosyjski-ostrzal-kijowa</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 21:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-87-lat-po-pierwszych-bombach-syreny-w-tomaszowie-ataki-usa-na-iran-i-rosyjski-ostrzal-kijowa-1788290997.png</url>
                        <title>87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56452,87-lat-po-pierwszych-bombach-syreny-w-tomaszowie-ataki-usa-na-iran-i-rosyjski-ostrzal-kijowa</link>
                    </image><description>Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e7af03f6e84256ddb24fe0bc710f57fa2"><strong>USA rozpoczęły we wtorek nową falę ataków na cele Gwardii Rewolucyjnej w Iranie</strong>, a ropa Brent podrożała wieczorem do blisko 94 dolarów za baryłkę.</li><li data-list-item-id="e9e83199aa9cb4df2c64ea5e69c01d75d">Rosyjskie ataki na <strong>Kijów i okolice zabiły co najmniej 12 osób</strong>; to szósty kolejny dzień intensywnych nalotów na ukraińską stolicę.</li><li data-list-item-id="e5b55c4fc9b58d92df693328d5dd6d890"><strong>Niemcy uznały Rosję za odpowiedzialną za próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle</strong> i zapowiedziały działania odwetowe.</li><li data-list-item-id="ec620655006e9875e8520a7ac7ab27b83">Na Westerplatte prezydent <strong>Karol Nawrocki zaapelował o reparacje i zadośćuczynienie od Niemiec</strong>, natomiast premier Donald Tusk mówił o bezpieczeństwie Polski i konieczności wsparcia Ukrainy.</li><li data-list-item-id="ef6ba477c2f5ca0791b05b5a91149ec2f">Polski przemysł rozpoczął jesień słabo: <strong>PMI spadł do 48,3 pkt</strong>.</li><li data-list-item-id="ec91c01a63df4024155cb5432242ee228">Od dziś w podstawówkach i przedszkolach obowiązują nowe zasady korzystania z telefonów, a <strong>edukacja zdrowotna stała się obowiązkowa</strong>.</li><li data-list-item-id="ea5f4bea60d2bbbd964710696c6b8215a">W Tomaszowie o godz. 5 rano rozpoczęły się obchody 87. rocznicy wybuchu wojny; wieczór domyka koncert pamięci przy <strong>ul. Browarnej</strong>.</li></ul><h2>Westerplatte. Pamięć o wojnie znów stała się polityką dnia dzisiejszego</h2><p>O godzinie 4.45 na Westerplatte rozległy się syreny. Dokładnie 87 lat wcześniej niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Tym razem obok historii bardzo szybko pojawiła się współczesna polityka.</p><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> mówił, że pamięć o 1 września wymaga „prawdy i odpowiedzialności”. Przypomniał sześć milionów polskich obywateli, którzy zginęli w czasie wojny, i ponownie postawił sprawę odpowiedzialności materialnej Niemiec.</p><p>Najmocniejsze zdanie prezydenckiego przemówienia dotyczyło reparacji:</p><blockquote><p>„Reparacje i zadośćuczynienie Polsce powinny zostać wypłacone”.</p></blockquote><p>Nawrocki zaapelował do kanclerza Niemiec, niemieckiego społeczeństwa, a także do premiera Donalda Tuska o wspólne działanie. Zaproponował, aby pieniądze z ewentualnego zadośćuczynienia zostały wykorzystane m.in. na polskie siły zbrojne i przemysł obronny.&nbsp;</p><p>Premier <strong>Donald Tusk</strong> akcentował z kolei inną lekcję 1939 roku. Wskazywał, że bezpieczeństwo Polski zależy od jedności Zachodu i od wyniku wojny na Ukrainie. Ostrzegał przed powtórzeniem logiki Monachium z 1938 roku i przekonywał, że niepodległa Ukraina pozostaje również elementem polskiego bezpieczeństwa.</p><p>I właśnie tu historia zatoczyła dziś ponure koło. Na Westerplatte mówiono o wojnie sprzed 87 lat, a kilkaset kilometrów dalej ludzie kolejny raz ginęli od rakiet.</p><h2>Szósty dzień bombardowań Kijowa. Co najmniej 12 zabitych</h2><p>Rosja przeprowadziła w nocy z poniedziałku na wtorek kolejną dużą falę ataków na Kijów i obwód kijowski. Był to <strong>szósty dzień z rzędu intensywnych nalotów</strong> na stolicę Ukrainy.</p><p>Według najnowszych danych zginęło co najmniej <strong>12 osób</strong>, a kilkanaście zostało rannych. Rosjanie użyli dronów, pocisków manewrujących i rakiet balistycznych. W Kijowie jeden z pocisków trafił m.in. w infrastrukturę kolejową; wśród zabitych znaleźli się pracownicy kolei.&nbsp;</p><p>Atakowano także południe kraju. W obwodzie odeskim uszkodzona została infrastruktura portowa oraz przejście graniczne na granicy Ukrainy z <strong>Rumunią – państwem NATO</strong>. Prezydent Wołodymyr Zełenski mówił o celowym uderzeniu w infrastrukturę eksportową.</p><p>Pierwszego września ukraińskie dzieci również wróciły do szkół. W Kijowie uroczystości rozpoczęcia roku przerwał alarm lotniczy. Obraz jest niemal filmowy, choć trudno znaleźć film, który chciałoby się tu przywoływać: kwiaty, odświętne ubrania, rodzice z telefonami, a po chwili zejście do schronu.</p><h2>Niemcy oskarżają Rosję o próbę ataku na lotnisko</h2><p>Jeszcze mocniejsze ostrzeżenie dla całej Europy nadeszło we wtorek z Berlina.</p><p>Niemiecki rząd poinformował, że na podstawie ustaleń policji i służb specjalnych uznał <strong>Rosję za odpowiedzialną za próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle w sierpniu</strong>.</p><p>Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt powiedział, że śledczy ustalili powiązanie osób zaangażowanych w operację z rosyjskimi strukturami państwowymi. Berlin uznał wydarzenie nie za odosobniony incydent, ale za część szerszych rosyjskich działań hybrydowych w Europie.</p><p>Niemcy zapowiedziały w odpowiedzi m.in. zamknięcie rosyjskiego konsulatu generalnego w Bonn oraz zakończenie działalności Rosyjskiego Domu w Berlinie. Moskwa zapowiedziała odpowiedź.</p><p>Dla Polski brzmi to szczególnie poważnie. Nie mówimy już tylko o cyberatakach, dezinformacji czy sabotażu kabla na dnie Bałtyku. Mówimy o podejrzeniu próby użycia urządzenia z materiałem wybuchowym przy dużym europejskim porcie lotniczym.</p><h2>USA znów bombardują Iran. Ormuz rozpala ceny ropy</h2><p>Najważniejsza wiadomość ostatnich godzin przyszła jednak z Bliskiego Wschodu.</p><p>Amerykańskie Dowództwo Centralne poinformowało, że <strong>1 września o godz. 12 czasu wschodniego USA rozpoczęły kolejne uderzenia na cele należące do irańskiej Gwardii Rewolucyjnej</strong>. Waszyngton tłumaczy operację wcześniejszymi próbami ataków Iranu na żeglugę w Cieśninie Ormuz oraz amerykańskich żołnierzy.&nbsp;</p><p>Irańskie media informowały wieczorem o eksplozjach m.in. w rejonie <strong>Bandar Abbas, Sirik i wyspy Keszm</strong>.&nbsp;</p><p>To kolejna faza trwającego od miesięcy konfliktu. Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najbardziej nerwowych punktów na mapie świata. Przed wojną przepływała przez nią mniej więcej jedna piąta światowych dostaw ropy.</p><p>Rynek zareagował błyskawicznie. Wieczorem kontrakty na ropę Brent rosły o blisko <strong>4 proc., do około 94 dolarów za baryłkę</strong>.</p><p>I tutaj Teheran oraz Tomaszów Mazowiecki niespodziewanie lądują na tej samej mapie.</p><p>Jeżeli eskalacja będzie trwała i drogie paliwo utrzyma się dłużej, skutki zobaczymy nie na ekranach CNN, lecz na pylonach stacji benzynowych, rachunkach firm transportowych, a z czasem także w cenach produktów dowożonych do sklepów.</p><h2>Polski przemysł znów słabnie. PMI spadł do 48,3 pkt</h2><p>Nie najlepsze informacje przyszły również z polskiej gospodarki.</p><p>Indeks PMI dla przemysłu spadł w sierpniu do <strong>48,3 pkt z 49 pkt miesiąc wcześniej</strong>. Ekonomiści oczekiwali wyniku około 49,6 pkt.</p><p>Poziom poniżej 50 punktów oznacza pogarszanie się warunków w sektorze. Według S&amp;P Global trwa ono już <strong>szesnasty miesiąc z rzędu</strong>. Szybciej spadały nowe zamówienia i produkcja, ponownie zmniejszyło się również zatrudnienie.</p><p>Dla Tomaszowa jest to informacja warta obserwowania szczególnie uważnie. Miasto ma silne tradycje przemysłowe, a znaczna część lokalnej gospodarki pozostaje związana z produkcją, logistyką i przedsiębiorstwami kooperującymi z przemysłem.</p><p>Nie oznacza to oczywiście, że krajowy PMI automatycznie opisuje sytuację każdej tomaszowskiej firmy. Jest jednak czymś w rodzaju lampki na desce rozdzielczej. Jeszcze nie alarm pożarowy, ale też zdecydowanie nie sygnał, który należy zakleić taśmą.</p><h2>Pierwszy dzwonek. I pierwszy dzień szkoły bez telefonu</h2><p>Pierwszego września rozpoczął się rok szkolny 2026/2027. Tym razem uczniowie wracają jednak do nieco innej szkoły niż ta, którą zostawili w czerwcu.</p><p>Od dziś w <strong>szkołach podstawowych i przedszkolach obowiązują ustawowe ograniczenia korzystania z telefonów komórkowych i urządzeń umożliwiających komunikowanie się oraz rejestrowanie obrazu i dźwięku</strong>. Szczegółowe wyjątki oraz rozwiązania organizacyjne opisują przygotowane przez MEN przewodniki.</p><p>Jednocześnie obowiązkowym przedmiotem w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz w wybranych klasach szkół ponadpodstawowych stała się <strong>edukacja zdrowotna</strong>. Obejmuje m.in. bezpieczeństwo, zdrowie psychiczne, odżywianie, profilaktykę uzależnień, higienę cyfrową i pierwszą pomoc. Zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego zostały wydzielone jako zajęcia nieobowiązkowe.</p><p>W klasach I i IV szkół podstawowych zaczyna być również wdrażana nowa podstawa programowa reformy <strong>„Kompas Jutra”</strong>.&nbsp;</p><p>Zmiany dotyczą oczywiście również szkół w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim.</p><h2>Więcej policji przy szkołach w Łódzkiem</h2><p>Początek roku szkolnego oznacza również więcej patroli przy placówkach oświatowych.</p><p>Łódzka policja rozpoczęła akcje <strong>„Bezpieczna droga do szkoły”</strong> i <strong>„Zwalniaj przy szkołach”</strong>, które potrwają do końca września. Funkcjonariusze mają szczególnie kontrolować rejony szkół oraz zachowania kierowców na trasach, którymi dzieci dochodzą na zajęcia.</p><p>Co ciekawe, Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi zapowiedziała również wykorzystanie <strong>policyjnego śmigłowca</strong> do obserwowania ruchu w miejscach szczególnie niebezpiecznych.</p><p>Pierwszy września nie zmienia przecież praw fizyki. Samochód jadący 70 km/h przed szkołą nie zwolni tylko dlatego, że dziecko ma nowy tornister.</p><h2>S12 i S74 coraz bliżej. Ważna decyzja dla południa Łódzkiego</h2><p>Dla naszego regionu warto odnotować również informację drogową, która nabiera znaczenia wraz z początkiem września.</p><p>Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał ostateczną decyzję środowiskową dotyczącą ponad <strong>70 kilometrów planowanych dróg ekspresowych S12 i S74 w województwie łódzkim</strong>.</p><p>Decyzja obejmuje m.in. odcinki S12 Piotrków Trybunalski – Kozenin oraz Januszewice – granica województwa, a także fragment S74 od Paradyża. GDDKiA planuje przetargi w formule „Projektuj i buduj” na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2027 roku.</p><p>Dla Tomaszowa to nie jest droga biegnąca środkiem miasta, ale inwestycja ma znaczenie dla całego południowo-wschodniego układu komunikacyjnego województwa — przede wszystkim dla kierunków <strong>Sulejów, Opoczno i Radom</strong>.</p><p>Osobno przygotowywane jest połączenie S12 od węzła Łódź Południe w stronę Kozenina, którego analizy obejmują również okolice Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>Tomaszów. O piątej rano zabrzmiały syreny</h2><p>Tomaszów Mazowiecki nie musiał dziś szukać własnego miejsca w historii 1 września. Historia przyszła tutaj sama, 87 lat temu.</p><p>O godzinie <strong>5.00</strong> na Skwerze Niepodległości rozpoczęły się miejskie uroczystości rocznicowe. Zabrzmiały syreny, nad miastem przeleciały śmigłowce, a na budynku Urzędu Miasta pokazano specjalny mapping przypominający pierwsze godziny wojny.</p><p>Prezydent Tomaszowa <strong>Marcin Witko</strong> przypomniał, że we wrześniu 1939 roku mieszkańców nie obudziły budziki, lecz samoloty i bomby. Minister infrastruktury <strong>Dariusz Klimczak</strong> mówił o Polsce jako pierwszym państwie, które stanęło na drodze agresji hitlerowskich Niemiec.&nbsp;</p><p>Pierwsze niemieckie bomby spadły na Tomaszów między godziną 5 a 6 rano. Trafione zostały m.in. okolice ulic Krzyżowej, Wieczność – dzisiejszej Słowackiego – oraz Zgorzelickiej. Zginęły trzy osoby. Tego samego dnia podczas nalotu na Tomaszowską Fabrykę Sztucznego Jedwabiu śmierć ponieśli kolejni pracownicy.</p><p>Po południu składano kwiaty na Cmentarzu Wojennym. Wieczór kończy zaplanowany na <strong>godz. 20.00 koncert Chóru „Artis Gaudium” przy miejscu straceń przy ul. Browarnej</strong>, poświęcony pamięci ofiar niemieckiej okupacji.&nbsp;</p><p>I być może właśnie tu znajduje się najważniejsza klamra dzisiejszego dnia.</p><p>O piątej rano syreny w Tomaszowie były tylko wspomnieniem wojny. Kilka godzin później w Kijowie te same syreny oznaczały, że trzeba biec do schronu.</p><p>Osiemdziesiąt siedem lat historii mieści się czasem w jednej minucie dźwięku.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56430,1-wrzesnia-dzien-w-ktorym-skonczyl-sie-pokoj-westerplatte-bomby-nad-tomaszowem-deyna-bee-gees-i-us-open</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56430,1-wrzesnia-dzien-w-ktorym-skonczyl-sie-pokoj-westerplatte-bomby-nad-tomaszowem-deyna-bee-gees-i-us-open</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 08:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-1-wrzesnia-dzien-w-ktorym-skonczyl-sie-pokoj-westerplatte-bomby-nad-tomaszowem-deyna-bee-gees-1788245259.png</url>
                        <title>1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56430,1-wrzesnia-dzien-w-ktorym-skonczyl-sie-pokoj-westerplatte-bomby-nad-tomaszowem-deyna-bee-gees-i-us-open</link>
                    </image><description>1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>wtorek, 1 września 2026 roku</strong>, 244. dzień roku. Do końca roku pozostaje 121 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Bronisław, Idzi, Anna, Bronisława, August, Feliks, Hanna, Michał, Ruta i Sykstus</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>godz. 5.52</strong>, a zachodzi około <strong>19.27</strong>. 1 września obchodzony jest również <strong>Dzień Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej</strong>.</p><p>Dla kilku milionów uczniów to także koniec wakacji – <strong>1 września rozpoczyna się rok szkolny 2026/2027</strong>.</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="ed5b9ca9b04f8e3326e6ca3d09ee0d9ff"><strong>87 lat temu Niemcy napadły na Polskę</strong>, rozpoczynając II wojnę światową. Około godz. 4.45–4.48 rozpoczął się ostrzał Westerplatte, a Luftwaffe bombardowała polskie miasta.</li><li data-list-item-id="ea24e7e665582fd45d0d8165f82cf81fb"><strong>Wojna przyszła również do Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Około godz. 5.30 bomby spadły m.in. na ul. Wieczność – dzisiejszą Słowackiego. Zginęli członkowie rodziny Pacholskich.</li><li data-list-item-id="ed10a73f74e830f60714cc62de4fb5d28"><strong>82 lata temu trwało Powstanie Warszawskie</strong>. Gen. Kazimierz Sosnkowski ostro skrytykował zachodnich aliantów za ich postawę wobec walczącej Warszawy.</li><li data-list-item-id="e6df1d95db228a4ded64f0678f94ece1a"><strong>37 lat temu zginął Kazimierz Deyna</strong>, jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii reprezentacji Polski.</li><li data-list-item-id="ea5f534745e35106d9876f3b33bf6deb4"><strong>49 lat temu zmarł Henryk Wars</strong>, kompozytor takich przebojów jak „Umówiłem się z nią na dziewiątą”.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e940848574b01452927f31a0ce870f291"><strong>Barry Gibb kończy dziś 80 lat</strong>, a Gloria Estefan 69.</li><li data-list-item-id="e744efffe9945e8bd631f71e6e2dfcc5f"><strong>Iga Świątek awansowała dziś w nocy do II rundy US Open</strong>, pokonując Wang Xiyu 6:2, 6:3.</li><li data-list-item-id="e05817d41fba59678564d8277afd8066e">Na trasę wraca <strong>Vuelta a España</strong> – 10. etap prowadzi z Alcaraz do Elche de la Sierra i liczy 184,7 km.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e11a3a78caf8679345d8dc5e119fce8e1"><strong>Tomaszów obchodzi dziś 87. rocznicę wybuchu wojny</strong>: o świcie zawyły syreny, a kolejne uroczystości odbędą się o godz. 16.00 na Cmentarzu Wojennym i o 20.00 przy ul. Browarnej.&nbsp;</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>1364. Papież zatwierdza Akademię Krakowską</h3><p><strong>662 lata temu, 1 września 1364 roku</strong>, papież Urban V bullą zatwierdził fundację Akademii Krakowskiej – przyszłego <strong>Uniwersytetu Jagiellońskiego</strong>.</p><p>Kazimierz Wielki kilka miesięcy wcześniej stworzył uczelnię, która miała kształcić prawników, lekarzy i urzędników potrzebnych rozwijającemu się państwu. Dziś to jedna z najstarszych działających uczelni Europy.&nbsp;</p><h3>1715. Umiera Król Słońce</h3><p><strong>311 lat temu zmarł Ludwik XIV</strong>, król Francji, który przez ponad siedem dekad panowania stworzył absolutystyczny model monarchii utożsamiany z Wersalem.</p><p>To jemu przypisuje się słynne – choć najpewniej apokryficzne – zdanie „Państwo to ja”. Był symbolem epoki, w której politykę pisano peruką, pałacem i armią.&nbsp;</p><h2>1939. KONIEC POKOJU</h2><p>Noc z 31 sierpnia na 1 września była ostatnią nocą pokoju w Europie.</p><p>Niemcy hitlerowskie zaatakowały Polskę <strong>bez wypowiedzenia wojny</strong>. Około godz. 4.45 pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Muzeum II Wojny Światowej wskazuje godzinę 4.48. Załoga licząca około 200 żołnierzy pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego miała bronić się kilka godzin.</p><p>Broniła się <strong>siedem dni</strong>.&nbsp;</p><p>W pierwszych godzinach agresji Luftwaffe uderzyła na <strong>Wieluń</strong>, miasto pozbawione istotnych celów wojskowych. IPN szacuje liczbę ofiar bombardowania na około 1200 cywilów.&nbsp;</p><p>W Gdańsku zaatakowano również <strong>Pocztę Polską</strong>. Pocztowcy bronili budynku przez kilkanaście godzin. Niemcy użyli artylerii, samochodów pancernych i miotaczy ognia. 38 obrońców zostało później rozstrzelanych na podstawie bezprawnego wyroku niemieckiego sądu wojskowego.</p><p>Tego dnia Wołyńska Brygada Kawalerii zatrzymała niemiecką dywizję pancerną pod <strong>Mokrą</strong>, a pod Krojantami polscy ułani przeprowadzili jedną z najbardziej znanych szarż kampanii wrześniowej.</p><h3>Wojna przychodzi do Tomaszowa</h3><p>W zbiorowej pamięci 1 września ma adresy: Westerplatte, Wieluń, Poczta Polska.</p><p>Ma również adres <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>Według materiałów Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim około <strong>godz. 5.30</strong> niemieckie samoloty zbombardowały gęsto zabudowane okolice ulic Wieczność, Krzyżowej i Zgorzelickiej.</p><p>Przy <strong>ul. Wieczność 22 – dzisiejszy róg Słowackiego i Zgorzelickiej – zginęli Antonina i Józef Pacholscy oraz ich syn Leonard</strong>. Zofia Pacholska została ciężko ranna. Trzyletni Henryk przeżył, ponieważ ukrył się w tapczanie.</p><p>Kilka godzin później Luftwaffe zaatakowała <strong>Tomaszowską Fabrykę Sztucznego Jedwabiu</strong>. Zginęli czterej pracownicy budujący schron przeciwlotniczy.</p><p>Tomaszowski dzień wojny nie zaczął się więc w podręczniku.</p><p>Zaczął się w kuchni, na ulicy i w mieszkaniu ludzi, którzy kilka minut wcześniej myśleli zapewne o śniadaniu i pracy.</p><h2>1944. Warszawa nadal walczy</h2><p><strong>82 lata temu trwało Powstanie Warszawskie.</strong></p><p>1 września Naczelny Wódz gen. <strong>Kazimierz Sosnkowski</strong> wydał rozkaz do żołnierzy Armii Krajowej, w którym niezwykle ostro ocenił stosunek zachodnich aliantów do Polski i walczącej Warszawy.</p><p>Dzień później miała upaść Starówka.</p><p>W walkach o Stare Miasto zginęło około <strong>7 tys. żołnierzy AK</strong>, czyli blisko 40 procent wszystkich powstańczych strat bojowych.</p><h2>1945. Cmentarz na Monte Cassino</h2><p><strong>81 lat temu uroczyście otwarto Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino</strong>.</p><p>Spoczęli tam żołnierze 2. Korpusu Polskiego polegli w jednej z najkrwawszych bitew kampanii włoskiej. Cmentarz zbudowano dokładnie w miejscu, gdzie żołnierze gen. Władysława Andersa walczyli o drogę na Rzym.&nbsp;</p><h2>1989. Ginie Kazimierz Deyna</h2><p><strong>37 lat temu, 1 września 1989 roku</strong>, w wypadku samochodowym w USA zginął <strong>Kazimierz Deyna</strong>.</p><p>Jeden z największych piłkarzy w historii Polski rozegrał w reprezentacji 97 spotkań i strzelił 41 bramek. Zdobył złoto olimpijskie w Monachium w 1972 roku, srebro w Montrealu i trzecie miejsce mistrzostw świata w 1974 roku.</p><p>Grał w ŁKS Łódź, Legii Warszawa, Manchesterze City i San Diego Sockers.</p><p>Dla ludzi pamiętających mundial w RFN jego nazwisko do dziś brzmi trochę jak fragment starego radiowego komentarza.</p><p>Deyna przy piłce.</p><p>I przez sekundę wszystko wydaje się możliwe.</p><h2>1992. Morderstwo Jaroszewiczów i zaginięcie Ziętary</h2><p><strong>34 lata temu</strong> w swoim domu w Warszawie zostali zamordowani były premier <strong>Piotr Jaroszewicz i jego żona Alicja Solska</strong>.</p><p>Tego samego dnia zaginął dziennikarz śledczy „Gazety Poznańskiej” <strong>Jarosław Ziętara</strong>. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.</p><h2>1998. Polska odchodzi od kary śmierci</h2><p><strong>28 lat temu wszedł w życie nowy Kodeks karny</strong>, który m.in. usunął karę śmierci z polskiego systemu prawa karnego.</p><p>Najsurowszą karą stało się dożywotnie pozbawienie wolności.</p><h2>2004. Biesłan</h2><p><strong>22 lata temu terroryści zajęli szkołę w Biesłanie w Osetii Północnej.</strong></p><p>Zakładnikami zostali uczniowie, rodzice i nauczyciele uczestniczący w rozpoczęciu roku szkolnego. Tragedia zakończyła się 3 września. Zginęły co najmniej <strong>334 osoby, w ogromnej części dzieci</strong>.</p><p>Dla rosyjskich rodzin „pierwszy dzień szkoły” przestał być wtedy synonimem tornistra i kwiatów dla nauczyciela.</p><p>Stał się słowem oznaczającym koszmar.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><h3>Henryk Wars. Człowiek, którego melodie nadal chodzą po Warszawie</h3><p><strong>49 lat temu, w 1977 roku, zmarł Henryk Wars</strong> – kompozytor, pianista i jeden z pionierów jazzu w Polsce.</p><p>Napisał muzykę do blisko 50 filmów. Jego utwory „Umówiłem się z nią na dziewiątą” czy „Miłość ci wszystko wybaczy” przeżyły swoich wykonawców i epokę, dla której powstały.</p><h3>Barry Gibb ma dziś 80 lat</h3><p><strong>1 września 1946 roku na Wyspie Man urodził się Barry Gibb.</strong></p><p>Razem z braćmi Robinem i Maurice’em stworzył Bee Gees – grupę, która zaczynała od harmonii wokalnych rodem z lat 60., a dekadę później stała się jednym z symboli ery disco.</p><p>„Stayin’ Alive”, „How Deep Is Your Love”, „Night Fever”, „Massachusetts”.</p><p>Dziś Barry Gibb kończy <strong>80 lat</strong>.&nbsp;</p><h3>Gloria Estefan – 69 lat</h3><p><strong>69. urodziny obchodzi Gloria Estefan</strong>, urodzona 1 września 1957 roku w Hawanie.</p><p>„Conga”, „Rhythm Is Gonna Get You” czy „Anything for You” uczyniły ją jedną z artystek, które w latach 80. i 90. otworzyły amerykański pop na latynoskie brzmienia. Jej oficjalna strona podaje ponad 100 mln sprzedanych płyt i osiem nagród Grammy. (<a href="https://www.gloria.com/?utm_source=chatgpt.com" title="Gloria Estefan — The Queen of Latin Pop">Gloria</a>)</p><p><strong>71 lat kończy także Bruce Foxton</strong>, basista i wokalista związany z The Jam – jednym z najważniejszych brytyjskich zespołów przełomu punku i new wave.</p><h3>Coldplay wchodzi na pierwsze miejsce</h3><p><strong>24 lata temu</strong> album <strong>„A Rush of Blood to the Head” Coldplay</strong> zadebiutował na pierwszym miejscu brytyjskiej listy albumów.</p><p>Na płycie znalazły się „Clocks”, „The Scientist”, „In My Place” i „God Put a Smile upon Your Face”. Oficjalne zestawienie UK Albums Chart z 1 września 2002 roku pokazuje album od razu na pozycji numer jeden.</p><h2>SPORT. ŚWIĄTEK JUŻ WYGRAŁA</h2><p>Polscy kibice dostali pierwszą dobrą wiadomość dzisiejszego dnia jeszcze wtedy, gdy większość kraju spała.</p><p><strong>Iga Świątek pokonała Chinkę Wang Xiyu 6:2, 6:3</strong> i awansowała do drugiej rundy US Open.</p><p>Mecz trwał około półtorej godziny. Świątek nie musiała bronić ani jednego break pointa i wygrała 80 procent punktów po pierwszym serwisie. W następnej rundzie zmierzy się z <strong>Nadią Podoroską</strong> z Argentyny.</p><h3>Siatkarki już w ćwierćfinale</h3><p>Polki mają dziś dzień bez meczu po poniedziałkowym zwycięstwie nad Portugalią.</p><p>Biało-czerwone wygrały <strong>3:0 – 25:18, 25:17, 25:23</strong> i awansowały do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Ich kolejnymi rywalkami będą <strong>Holenderki</strong>.&nbsp;</p><p>Dzisiaj rozgrywane są ostatnie mecze 1/8 finału: <strong>Belgia – Niemcy oraz Turcja – Azerbejdżan</strong>.&nbsp;</p><h3>Vuelta wraca na trasę</h3><p>Po dniu przerwy kolarze wracają do walki w <strong>Vuelta a España</strong>.</p><p>Dzisiejszy <strong>10. etap prowadzi z Alcaraz do Elche de la Sierra</strong>, liczy <strong>184,7 km</strong> i został sklasyfikowany jako pagórkowaty. Start neutralny zaplanowano na godz. <strong>12.45</strong>, a finisz około <strong>17.17</strong>.&nbsp;</p><p>Liderem wyścigu jest Hiszpan <strong>Enric Mas</strong>, który po zwycięstwie na Alto de Aitana ma 1 min 18 s przewagi nad Primožem Rogličem.</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. O ŚWICIE ZAWYŁY SYRENY</h2><p>Dla Tomaszowa dzisiejsza rocznica nie jest wydarzeniem „z historii Polski”.</p><p>To <strong>historia naszego miasta</strong>.</p><p>O godz. <strong>5.00</strong> na Skwerze Niepodległości przed Urzędem Miasta rozpoczęły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W ramach treningu miejskiego systemu ostrzegania i alarmowania uruchomiono również na minutę syreny alarmowe.&nbsp;</p><p>Ten dźwięk dzisiaj był kontrolowany.</p><p>W 1939 roku nie był.</p><p>Około pół godziny później, według ustaleń tomaszowskiego Muzeum, na miasto spadały prawdziwe bomby.</p><p>Dalsze uroczystości zaplanowano na <strong>godz. 16.00 na Cmentarzu Wojennym</strong>, gdzie zostaną złożone kwiaty m.in. przy Pomniku Poległych na Polu Chwały oraz pomniku żołnierzy 45 Pułku Piechoty.</p><p>O <strong>godz. 20.00 przy ul. Browarnej</strong> wystąpi Chór <strong>Artis Gaudium</strong>. Koncert poświęcony będzie ofiarom niemieckiego okupanta zamordowanym w znajdującym się tam miejscu straceń.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56421,tomaszow-syreny-o-5-rano-inflacja-rosnie-gospodarka-przyspiesza-i-swiat-znow-na-wojennej-sciezce</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56421,tomaszow-syreny-o-5-rano-inflacja-rosnie-gospodarka-przyspiesza-i-swiat-znow-na-wojennej-sciezce</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 21:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-syreny-o-5-rano-inflacja-rosnie-gospodarka-przyspiesza-i-swiat-znow-na-wojennej-sciezce-1788204316.png</url>
                        <title>Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56421,tomaszow-syreny-o-5-rano-inflacja-rosnie-gospodarka-przyspiesza-i-swiat-znow-na-wojennej-sciezce</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 31 sierpnia, zamyka wakacje bez taryfy ulgowej. GUS podał, że inflacja w Polsce wzrosła w sierpniu do 3,4 proc., ale jednocześnie gospodarka rozwijała się w drugim kwartale szybciej, niż wcześniej szacowano — PKB wzrósł o 3,9 proc. rok do roku. W Gdańsku obchodzono 46. rocznicę Porozumień Sierpniowych. Tymczasem na świecie wojenny zegar znów przyspieszył: USA uderzyły w Iran, Teheran odpowiedział atakami na amerykańskie obiekty, Rosja piąty dzień z rzędu bombarduje okolice Kijowa, a w Himalajach liczba ofiar katastrofalnej powodzi przekroczyła 950. Dla mieszkańców Tomaszowa najważniejsza wiadomość jest jednak bardzo konkretna: we wtorek, 1 września, już o godz. 5 rano zawyją syreny alarmowe.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="edc27c4cee375184f087a7078c529ba9b">inflacja w Polsce wyniosła w sierpniu <strong>3,4 proc. rok do roku</strong>, a ceny wzrosły o 0,4 proc. wobec lipca;</li><li data-list-item-id="e2fd45284eb1533c705ab26edabf9bea1">polski PKB urósł w II kwartale o <strong>3,9 proc. rok do roku</strong>;</li><li data-list-item-id="e4ba6d7f242f75d27a8594a0226b78a9c">w Gdańsku obchodzono <strong>46. rocznicę Porozumień Sierpniowych</strong>; Krzysztof Wyszkowski otrzymał Order Orła Białego;</li><li data-list-item-id="e6a4bda6d808ea1f135233f11ed0c84e4">Rosja prowadzi piąty dzień intensywnych ataków powietrznych na Kijów i okolice;</li><li data-list-item-id="ec49d985c3c833cfd1d7eb1013697ccee">po amerykańskim uderzeniu na Iran Teheran odpowiedział atakami na cele USA w Jordanii, a ZEA przechwyciły irańskiego drona;</li><li data-list-item-id="eef80a83fd1f32a5a7d022a53662cedd4">w Biszkeku spotkali się Xi Jinping, Władimir Putin i Narendra Modi;</li><li data-list-item-id="eafc3a655e55a26498fb4565698bd654a">liczba ofiar katastrofy w Nepalu i Tybecie przekroczyła <strong>950 osób</strong>;</li><li data-list-item-id="e6e9f840f4d361a8ef93ee374bca9f17f">we wtorek o <strong>godz. 5.00 w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim zawyją syreny</strong>, a MZK wraca do szkolnego rozkładu jazdy.</li></ul><h2>Inflacja 3,4 proc. Portfel znów dostał nieco mocniej po kieszeni</h2><p>Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek szybki szacunek inflacji za sierpień. <strong>Ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 3,4 proc. wyższe niż przed rokiem i o 0,4 proc. wyższe niż w lipcu.</strong> &nbsp;</p><p>To wynik wyższy niż 3 proc. odnotowane w lipcu i wyższy od części wcześniejszych oczekiwań ekonomistów. Innymi słowy: po kilku miesiącach względnego uspokojenia wskaźnik cen znów przesunął się w górę.</p><p>Dla przeciętnego mieszkańca Tomaszowa statystyczne 3,4 proc. oznacza oczywiście coś innego niż dla analityka siedzącego nad wykresem w Warszawie. Rodzina nie kupuje „koszyka CPI”, lecz chleb, paliwo, lekarstwa, energię, szkolne przybory i usługi. Inflacja przypomina tu trochę wodę w Pilicy — średnia głębokość niewiele mówi człowiekowi, który akurat stoi w najgłębszym miejscu.</p><h2>Polska gospodarka rośnie szybciej. PKB plus 3,9 proc.</h2><p>Druga wiadomość z GUS jest zdecydowanie bardziej optymistyczna. Urząd zrewidował w górę wynik polskiej gospodarki za drugi kwartał.</p><p><strong>PKB niewyrównany sezonowo wzrósł realnie o 3,9 proc. rok do roku</strong>, podczas gdy wcześniejszy szybki szacunek mówił o 3,8 proc. Po uwzględnieniu czynników sezonowych gospodarka urosła o 1 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem i o 3,8 proc. rok do roku.&nbsp;</p><p>To mocne tempo wzrostu, szczególnie na tle wielu gospodarek europejskich. Nie oznacza jednak automatycznie, że każdy przedsiębiorca odczuwa boom, a każda rodzina ma więcej pieniędzy. W lokalnej gospodarce Tomaszowa liczą się przecież również koszty energii, wynagrodzeń, kredytu, transportu czy zamówień w poszczególnych branżach.</p><p>Dwie dzisiejsze liczby — <strong>3,9 proc. wzrostu PKB i 3,4 proc. inflacji</strong> — pokazują więc polską gospodarkę niczym samochód jadący całkiem szybko, ale po drodze, na której znów pojawiają się wyboje</p><h2>46 lat od Sierpnia '80. Prezydent pytał, ile zostało dziś z „Solidarności”</h2><p>31 sierpnia w Polsce jest <strong>Dniem Solidarności i Wolności</strong>. Dokładnie 46 lat temu, w 1980 roku, w Sali BHP Stoczni Gdańskiej Lech Wałęsa i wicepremier Mieczysław Jagielski podpisali Porozumienie Gdańskie.</p><p>Był to jeden z tych momentów historii, w których zwykli ludzie nagle odkrywają, że mur wcale nie musi być wieczny. Dziewięć lat później system komunistyczny zaczął walić się jak dekoracja filmowa po ostatnim ujęciu.</p><p>W poniedziałkowych obchodach w Gdańsku uczestniczył prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong>, który mówił, że rocznica powinna być nie tylko okazją do oddania hołdu bohaterom, lecz także do postawienia pytania, <strong>„ile dziś jest Solidarności w wolnej, niepodległej Polsce”</strong>. Podczas uroczystości działacz opozycji antykomunistycznej <strong>Krzysztof Wyszkowski został odznaczony Orderem Orła Białego</strong>.&nbsp;</p><p>Równolegle swoje uroczystości organizowały Europejskie Centrum Solidarności i miasto Gdańsk. Pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców kwiaty składali m.in. Lech Wałęsa i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.&nbsp;</p><h2>Piąty dzień rosyjskich nalotów. W Kijowie pustoszeją półki</h2><p>Na Ukrainie końcówka wakacji brzmi nie dzwonkiem szkolnym, lecz syreną przeciwlotniczą.</p><p>Rosja <strong>piąty dzień z rzędu prowadzi intensywne ataki dronowe na Kijów i miejscowości wokół ukraińskiej stolicy</strong>. Uderzenia w magazyny i centra logistyczne zaczynają odbijać się na zaopatrzeniu sklepów. Associated Press informuje o pustych półkach w części supermarketów. &nbsp;&nbsp;</p><p>Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że między czwartkiem a niedzielą Rosja wysłała przeciw Ukrainie około <strong>1500 dronów</strong>, z czego około <strong>800 miało napęd odrzutowy</strong>. Takie konstrukcje są znacznie szybsze od typowych Shahedów i trudniejsze do przechwycenia.</p><p>Ukraińcy pracują nad własnymi dronami przechwytującymi, ale wojna technologiczna przypomina niekończący się wyścig: kiedy pojawia się nowa tarcza, przeciwnik buduje nowy miecz.</p><p>W szkołach zajęcia mają rozpocząć się 1 września, choć w wielu regionach trudno przewidzieć, czy rodzice zdecydują się wysłać dzieci do klas. Rosyjskie ataki zniszczyły również około <strong>miliona podręczników</strong> przeznaczonych na początek roku szkolnego.&nbsp;</p><h2>USA uderzyły w Iran. Teheran odpowiedział. Cena ropy znów ruszyła w górę</h2><p>Po ponad miesiącu względnego uspokojenia na Bliskim Wschodzie znowu przemówiła broń.</p><p>Amerykańskie siły zaatakowały irańskie wyrzutnie na wyspie <strong>Larak w Cieśninie Ormuz</strong>. Iran odpowiedział uderzeniami rakietowymi na obiekty wykorzystywane przez siły USA w Jordanii oraz poinformował o ataku na bazę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Władze ZEA zaprzeczyły, by baza została trafiona, ale potwierdziły przechwycenie irańskiego drona nad swoimi wodami terytorialnymi.&nbsp;</p><p>Rynek zareagował natychmiast. Cena ropy Brent przekroczyła w poniedziałek <strong>90 dolarów za baryłkę</strong>.&nbsp;</p><p>To wiadomość ważna nie tylko dla tankowców płynących przez Ormuz. Dla Polski, a więc również dla przedsiębiorców i kierowców z Tomaszowa, każde dłuższe napięcie na światowym rynku ropy może w kolejnych tygodniach odbić się na cenach paliw, kosztach transportu i inflacji.</p><p>Cieśnina Ormuz jest w tym sensie jednym z tych miejsc na mapie, które leżą tysiące kilometrów od Tomaszowa, a mimo to potrafią zajrzeć nam do portfela.</p><h2>Xi, Putin i Modi razem. W Biszkeku powstaje polityczne zdjęcie dnia</h2><p>W stolicy Kirgistanu rozpoczął się szczyt <strong>Szanghajskiej Organizacji Współpracy</strong>. Do Biszkeku przyjechali między innymi przywódca Chin Xi Jinping, prezydent Rosji Władimir Putin oraz premier Indii Narendra Modi. &nbsp;</p><p>Chiny i Rosja coraz wyraźniej próbują przedstawiać organizację jako przeciwwagę dla systemu międzynarodowego zdominowanego przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników.</p><p>Modi podczas rozmów z Putinem apelował jednak o pokój na Ukrainie. Na szczycie obecny jest także prezydent Iranu Masud Pezeszkian — w chwili, gdy jego kraj ponownie wymienia ogień ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p>W jednym miejscu spotykają się więc właściwie wszystkie główne linie dzisiejszych napięć światowych: Rosja, wojna na Ukrainie, Chiny, Indie, Iran i rywalizacja ze Stanami Zjednoczonymi. To geopolityka w wersji „Avengers”, tyle że bez superbohaterów i z konsekwencjami całkowicie realnymi.</p><h2>Himalaje po katastrofie. Ponad 950 ofiar</h2><p>Bilans katastrofy na pograniczu Nepalu i Tybetu rośnie z każdą dobą.</p><p>Według najnowszych danych publikowanych w poniedziałek <strong>zginęło już ponad 950 osób, a ponad 4400 jest uznawanych za zaginione</strong>. Katastrofalny potok wody, błota, skał i lodu został wywołany przez załamanie fragmentu lodowca. &nbsp;</p><p>Szczególnie dramatyczna jest sytuacja pracowników elektrowni wodnych. Setki osób mogą być uwięzione w zalanych i zasypanych tunelach. Ratownicy próbują dostać się do środka przy użyciu ciężkiego sprzętu, a miejscami również kontrolowanych eksplozji.</p><p>Zniszczone zostały dziesiątki mostów, drogi i całe osady. Akcję prowadzą nepalskie służby przy wsparciu między innymi zespołów z Chin i Indii.</p><h2>Katastrofa promu na Cyprze. Nadal szukają zaginionych</h2><p>Trwa również akcja poszukiwawcza po niedzielnej katastrofie promu u wybrzeży północnego Cypru.</p><p>Jednostka z <strong>267 osobami na pokładzie</strong> zaczęła nabierać wody krótko po wypłynięciu z portu w Kirenii i przewróciła się. <strong>Co najmniej osiem osób zginęło, a około 18–19 nadal uznawanych jest za zaginione.</strong>&nbsp;</p><p>Statek spoczywa na głębokości ponad 500 metrów. W akcji uczestniczą również nurkowie z Turcji. Kapitan i członkowie załogi zostali zatrzymani do przesłuchania.</p><h2>Tomaszów: pobudka o piątej. Zawyją syreny</h2><p>Najważniejsza praktyczna informacja tego wieczoru dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego brzmi: <strong>jutro nie należy wpadać w panikę, jeśli o świcie zawyją syreny.</strong></p><p>We wtorek, <strong>1 września o godz. 5.00</strong>, na terenie Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego odbędzie się trening systemu ostrzegania i alarmowania. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało mieszkańcom Alert RCB.&nbsp;</p><p>Urząd Miasta poinformował, że przez <strong>jedną minutę emitowany będzie ciągły dźwięk syren</strong>. Ćwiczenie będzie jednocześnie upamiętnieniem bohaterów i ofiar II wojny światowej, która rozpoczęła się 1 września 1939 roku. &nbsp;</p><p>To warto podkreślić bardzo wyraźnie: <strong>nie będzie to sygnał realnego zagrożenia</strong>.</p><h2>Wraca szkoła, wraca szkolny rozkład MZK</h2><p>Od wtorku zmienia się także rytm komunikacyjny miasta. Tomaszowski MZK wraca do <strong>szkolnego rozkładu jazdy</strong>.</p><p>Oznacza to ponowne wykonywanie kursów związanych z rokiem szkolnym oraz korekty na liniach <strong>1, 2, 4A, 6 i 7</strong>, wynikające między innymi ze zmian w rozkładach kolejowych. Nowe rozkłady były wymieniane na przystankach w poniedziałek.&nbsp;</p><p>Przed pierwszym wrześniowym wyjazdem do pracy albo szkoły warto więc sprawdzić godzinę autobusu. Stary wakacyjny rozkład odchodzi dziś do szuflady razem z ręcznikiem plażowym.</p><p><a href="https://tomaszow-maz.pl/pl/aktualnosci/od-1-wrzesnia-obowiazywac-bedzie-szkolny-rozklad-jazdy-autobusow-mzk-972891?utm_source=chatgpt.com">Tomaszów Mazowiecki: szkolny rozkład MZK od 1 września</a>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56408,31-sierpnia-gliwice-gdansk-i-tomaszow-jak-wojna-solidarnosc-i-lokalna-historia-splataja-sie-w-jeden-dzien</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56408,31-sierpnia-gliwice-gdansk-i-tomaszow-jak-wojna-solidarnosc-i-lokalna-historia-splataja-sie-w-jeden-dzien</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 08:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-31-sierpnia-gliwice-gdansk-i-tomaszow-jak-wojna-solidarnosc-i-lokalna-historia-splataja-sie-w-je-1788157343.png</url>
                        <title>31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56408,31-sierpnia-gliwice-gdansk-i-tomaszow-jak-wojna-solidarnosc-i-lokalna-historia-splataja-sie-w-jeden-dzien</link>
                    </image><description>Są daty, które mają w sobie coś z dobrze zmontowanego filmu: ten sam dzień potrafi otworzyć drzwi do katastrofy i do wolności. 31 sierpnia 1939 roku funkcjonariusze SS udawali Polaków atakujących radiostację w Gliwicach, by Hitler dostał propagandowy pretekst do wojny. Czterdzieści jeden lat później w gdańskiej stoczni Lech Wałęsa i przedstawiciele komunistycznej władzy podpisywali dokument, który po raz pierwszy zrobił w systemie realną szczelinę. Dwa lata później w Lubinie milicja strzelała już do ludzi świętujących tę samą rocznicę. A 31 sierpnia 1997 roku świat obudził się z wiadomością o śmierci księżnej Diany. Dzisiejszy dzień ma też własny rytm: Polska gra z Portugalią o ćwierćfinał mistrzostw Europy siatkarek, Iga Świątek rozpoczyna US Open, a tomaszowska historia „Solidarności” dopisuje do wielkiej opowieści swój bardzo konkretny, fabryczny rozdział.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 31 sierpnia 2026 roku</strong>, 243. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 122 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Bogdan, Rajmund, Paulina, Izabela, Nikodem, Jan i Józef</strong>. Dzisiejsza data jest również <strong>Dniem Solidarności i Wolności</strong> – świętem państwowym ustanowionym ustawą z 27 lipca 2005 roku dla upamiętnienia historycznego zrywu Polaków z 1980 roku.</p><h5>Nasz artykuł w dużym skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e98b3358ddc094eec6f014adb470b72dd"><strong>87 lat temu Niemcy przeprowadzili prowokację gliwicką</strong>, inscenizując „polski napad” na radiostację. Kilka godzin później rozpoczęła się II wojna światowa.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ec3f1e4fb8487a47a1ffc013b3947c33f"><strong>82 lata temu Powstańcy Warszawscy podjęli dramatyczną próbę przebicia się ze Starówki do Śródmieścia</strong>. Był to jeden z najkrwawszych epizodów Powstania.&nbsp;</li><li data-list-item-id="eaa250b5f96ccec52d4e891f0e5a9f4d9"><strong>46 lat temu podpisano Porozumienie Gdańskie</strong>, otwierając drogę do powstania niezależnych związków zawodowych i późniejszej „Solidarności”.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e09dca6d32cf96c64e800ac25bc857b9e"><strong>44 lata temu milicja otworzyła ogień do pokojowej demonstracji w Lubinie</strong>. Zginęło trzech ludzi.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e2c183a45b7da728bdd578b185759f188"><strong>29 lat temu w Paryżu zmarła księżna Diana</strong>, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci końca XX wieku.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e9c3638c6f915d627a5e29386981b17a5">Muzyczne rocznice dnia należą m.in. do <strong>Vana Morrisona, Rudolfa Schenkera i Michaela Jacksona</strong>. Album „Bad” ukazał się dokładnie 39 lat temu.&nbsp;</li><li data-list-item-id="e629ab8e54e2cdf4d725e511aae8e340f">O godz. <strong>18.00 Polska zagra z Portugalią o ćwierćfinał mistrzostw Europy siatkarek</strong>, a w nocy czasu polskiego pierwszy mecz US Open rozegra Iga Świątek.&nbsp;</li><li data-list-item-id="ee2878305e95f9b3ee64821bd54898331"><strong>Tomaszów miał własną, bardzo silną „Solidarność”</strong> – już w listopadzie 1980 roku związek liczył tu 6800 członków, a rok później należało do niego blisko 80 proc. pracowników miejscowych fabryk.&nbsp;</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>Gliwice 1939. Wojna potrzebowała kłamstwa</h3><p><strong>87 lat temu, wieczorem 31 sierpnia 1939 roku</strong>, specjalna grupa niemieckiej Służby Bezpieczeństwa dokonała sfingowanego napadu na radiostację w Gliwicach.</p><p>Napastnicy mieli wyglądać jak Polacy. Wszystko zostało przygotowane po to, by nazajutrz niemiecka propaganda mogła przedstawiać agresję Wehrmachtu jako odpowiedź na rzekome polskie prowokacje.</p><p>Hitler kilka dni wcześniej zapowiadał swoim dowódcom, że stworzy <strong>propagandowy pretekst do rozpoczęcia wojny</strong>. Gliwice były jednym z elementów operacji, która miała zamienić agresora w rzekomą ofiarę.</p><p>Następnego ranka nie było już miejsca na propagandową scenografię.</p><p>O <strong>4.45 „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte</strong>.</p><p>Europa weszła w najciemniejszy rozdział swojej historii.</p><h2>1944. Starówka próbuje wyrwać się z pułapki</h2><p><strong>82 lata temu trwał 31. dzień Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Nocą z 30 na 31 sierpnia oddziały broniące Starego Miasta próbowały przebić się przez niemieckie linie do Śródmieścia. Operacja zakończyła się dramatycznym niepowodzeniem. Muzeum Powstania Warszawskiego określa ją – wraz z wcześniejszymi walkami o Dworzec Gdański – jako jeden z najkrwawszych bojów całego Powstania.</p><p>Nielicznym się udało.</p><p>Kilkudziesięciu żołnierzy batalionu „Zośka”, udając niemiecki oddział, przeszło przez Ogród Saski do Śródmieścia.</p><p>Reszta Starówki została w piekle.</p><p>Tego samego dnia niemieckie lotnictwo zbombardowało <strong>kościół św. Kazimierza – Sakramentek – na Nowym Mieście</strong>. Pod gruzami świątyni, w której chronili się cywile i ranni, zginęły setki ludzi.</p><p>Warszawa nie przypominała już miasta.</p><p>Była labiryntem ruin, piwnic i kanałów, w których każdy następny właz mógł oznaczać życie albo śmierć.</p><h2>1980. „Mamy niezależne związki”</h2><p><strong>46 lat temu, 31 sierpnia 1980 roku, około godz. 16.40</strong>, w sali BHP Stoczni Gdańskiej przedstawiciele Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego i komisji rządowej podpisali <strong>Porozumienie Gdańskie</strong>.</p><p>Ze strony strajkujących dokument podpisał m.in. <strong>Lech Wałęsa</strong>, ze strony rządu – wicepremier <strong>Mieczysław Jagielski</strong>.</p><p>Władza zgodziła się między innymi na tworzenie niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, ograniczenie cenzury oraz budowę pomnika ofiar Grudnia 1970.</p><p>W systemie, który przez dziesięciolecia mówił obywatelom, co wolno im czytać, myśleć i organizować, było to wydarzenie trudne do przecenienia.</p><p>Po podpisaniu dokumentów Wałęsa przekazał ludziom wiadomość prostą jak refren:</p><p><strong>„Mamy Niezależne Samorządne Związki Zawodowe”.</strong></p><p>Kilka tygodni później narodziła się ogólnopolska <strong>„Solidarność”</strong>. Według IPN w szczytowym okresie skupiała około <strong>9–10 milionów osób</strong>.</p><h2>Dwa lata później padły strzały</h2><p>Historia potrafi mieć wyjątkowo gorzkie poczucie ironii.</p><p><strong>31 sierpnia 1982 roku</strong>, dokładnie w drugą rocznicę Porozumienia Gdańskiego, podziemna „Solidarność” zorganizowała w wielu polskich miastach pokojowe manifestacje.</p><p>W Lubinie na placu Wolności zgromadziło się około dwóch tysięcy osób. Ludzie układali z kwiatów krzyż, śpiewali hymn, „Rotę” i „Boże, coś Polskę”.</p><p>Potem pojawiła się milicja.</p><p>Padły strzały.</p><p><strong>Andrzej Trajkowski i Mieczysław Poźniak zginęli tego samego dnia. Michał Adamowicz, trafiony w głowę, zmarł 5 września. Jedenaście kolejnych osób zostało rannych.</strong></p><p>To wydarzenie przeszło do historii jako <strong>zbrodnia lubińska</strong>.</p><p>Jeszcze w 2025 roku pion śledczy IPN przedstawiał kolejnym byłym funkcjonariuszom MO zarzuty związane z brutalnym tłumieniem tej manifestacji.</p><p>Od Porozumienia Gdańskiego do kul w Lubinie minęły dokładnie dwa lata.</p><p>Tyle wystarczyło, by system ponownie pokazał, czym jest, gdy kończą mu się argumenty.</p><h2>1997. Śmierć księżnej Diany</h2><p><strong>29 lat temu, 31 sierpnia 1997 roku</strong>, po wypadku samochodowym w tunelu Pont de l’Alma w Paryżu zmarła <strong>Diana, księżna Walii</strong>.</p><p>Miała 36 lat.</p><p>Samochód, którym jechała wraz z Dodim Fayedem, rozbił się krótko po północy. Diana została przewieziona do szpitala Pitié-Salpêtrière, gdzie lekarze próbowali ją ratować. Zmarła nad ranem.</p><p>Jej śmierć wywołała reakcję społeczną, jakiej brytyjska monarchia od dawna nie widziała. Przed Kensington Palace rosło morze kwiatów, a pogrzeb 6 września oglądały miliony ludzi na całym świecie.</p><p>Była celebrytką przed epoką Instagrama, ale jej popularność nie brała się wyłącznie z królewskiego tytułu.</p><p>Potrafiła wejść do szpitala, dotknąć chorego na AIDS bez rękawiczek i jednym gestem zrobić dla społecznej edukacji więcej niż niejeden rządowy program.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><h3>Van Morrison. 81 lat „celtyckiego soulu”</h3><p><strong>31 sierpnia 1945 roku w Belfaście urodził się Van Morrison.</strong></p><p>„Gloria”, „Brown Eyed Girl”, „Moondance”, „Into the Mystic”.</p><p>Jego muzykę próbowano wkładać do szuflad z napisem blues, rock, jazz, folk i soul, aż w końcu ktoś uznał, że łatwiej stworzyć nową – <strong>„celtycki soul”</strong>. Morrison kończy dziś 81 lat.</p><h3>Rudolf Schenker kończy 78 lat</h3><p><strong>31 sierpnia 1948 roku urodził się Rudolf Schenker</strong>, gitarzysta i założyciel Scorpions.</p><p>To człowiek, bez którego prawdopodobnie nie byłoby „Rock You Like a Hurricane”, „Still Loving You” ani całej historii zespołu, który z Hanoweru trafił na największe stadiony świata.</p><p>Oficjalna strona Scorpions potwierdza dzisiejszą datę jego urodzin.</p><h3>Michael Jackson wydaje „Bad”</h3><p><strong>39 lat temu, 31 sierpnia 1987 roku</strong>, ukazał się album <strong>„Bad” Michaela Jacksona</strong>.</p><p>Presja była absurdalna. Jackson musiał nagrać następcę „Thrillera” – najlepiej sprzedającego się albumu w historii.</p><p>Na płycie znalazły się m.in. „Bad”, „The Way You Make Me Feel”, „Man in the Mirror”, „Dirty Diana” i „Smooth Criminal”. Album przyniósł <strong>pięć singli numer jeden na Billboard Hot 100</strong>, co wówczas było rekordem.</p><p>Gdy inni artyści wydają płyty, Michael Jackson w latach 80. urządzał premiery przypominające zmianę dekoracji całej popkultury.</p><h2>SPORT. POLSKA GRA O ĆWIERĆFINAŁ</h2><p>Najważniejszy polski mecz dnia rozpocznie się o <strong>godz. 18.00 w Stambule</strong>.</p><p>Reprezentacja Polski siatkarek zmierzy się z <strong>Portugalią w 1/8 finału mistrzostw Europy</strong>. Biało-czerwone wygrały swoją grupę, Portugalki zajęły czwarte miejsce w grupie C. Zwycięzca zagra w ćwierćfinale z lepszym zespołem z pary Holandia – Słowenia.</p><h3>Iga Świątek zaczyna US Open</h3><p>W Nowym Jorku trwa pierwsza runda <strong>US Open</strong>.</p><p>Iga Świątek, rozstawiona z numerem 8, zagra z <strong>Xiyu Wang</strong>. Spotkanie zaplanowano na wieczorną sesję Louis Armstrong Stadium – <strong>nie wcześniej niż o godz. 19 czasu nowojorskiego</strong>, czyli około <strong>1.00 w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego</strong>.</p><p>W Arthur Ashe Stadium zobaczymy dziś także m.in. Carlosa Alcaraza, Arynę Sabalenkę, Bena Sheltona i Naomi Osakę.</p><h3>Vuelta odpoczywa</h3><p>Po niedzielnym finiszu na Alto de Aitana peleton <strong>Vuelta a España ma dziś pierwszy dzień przerwy</strong>.</p><p>Po dziewięciu etapach liderem klasyfikacji generalnej jest <strong>Enric Mas</strong>, który ma minutę przewagi nad Primožem Rogličem. Wyścig wróci jutro etapem z Alcaraz do Elche de la Sierra.</p><p>Wieczorem nie zabraknie również dużej klubowej piłki. <strong>Aston Villa podejmie Arsenal o godz. 21.00</strong>, a pół godziny później <strong>FC Barcelona zagra z Rayo Vallecano</strong>.</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. TUTAJ „SOLIDARNOŚĆ” TEŻ NIE BYŁA TYLKO NAPISEM NA TRANSPARENCIE</h2><p>Wielka historia Sierpnia ’80 nie zatrzymała się na bramie Stoczni Gdańskiej.</p><p><strong>W Tomaszowie Mazowieckim niezależne struktury związkowe zaczęły tworzyć się bardzo szybko. Najwcześniej powstały w Zakładach Przemysłu Odzieżowego „Pilica”.</strong></p><p>Już w <strong>listopadzie 1980 roku tomaszowska „Solidarność” liczyła 6800 członków</strong>. Rok później należało do niej blisko <strong>80 procent pracowników miejscowych fabryk</strong>.</p><p>To liczby, które warto przeczytać dwa razy.</p><p>Tomaszów był wówczas miastem przemysłowym. „Wistom”, „Mazovia”, „Pilica”, „Weltom”, „Tomtex” nie były tylko nazwami z szyldów nad bramami. Były całymi małymi światami: zmianą pierwszą, drugą i trzecią, stołówką, szatnią, hałasem maszyn, wypłatą przynoszoną do domu i tysiącami rodzin zależnych od kondycji zakładu.</p><p>W sierpniu 1980 roku właśnie tam polityka zeszła z telewizora do hali produkcyjnej.</p><p>Rok później, <strong>30 sierpnia 1981 roku</strong>, odbyła się w Tomaszowie uroczystość poświęcenia sztandarów „Solidarności” z „Pilicy”, „Mazovii”, „Weltomu” i „Wistomu”. Gościem był <strong>Tadeusz Mazowiecki</strong>, wtedy redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”, osiem lat później pierwszy niekomunistyczny premier Polski po wojnie.</p><p>Tomaszowianie byli też delegatami na pierwszy krajowy zjazd związku w Gdańsku. Miasto miało więc własny fragment tej historii – nie dopisek drobnym drukiem, lecz pełnoprawny rozdział.</p><h3>A dziś w Tomaszowie – Kino Konesera</h3><p>Wieczorem można zamienić polityczną historię na historię filmową.</p><p>O <strong>godz. 18.00 w kinie Helios w Tomaszowie Mazowieckim</strong> odbędzie się pokaz filmu <strong>„500 mil”</strong> w ramach cyklu Kino Konesera.</p><p>Film Morgana Matthewsa z Billem Nighym, Romanem Griffinem Davisem i Dexterem Solem Ansellem jest opowieścią drogi o dwóch braciach próbujących dotrzeć przez Irlandię do dziadka i ocalić coś, czego nie da się wpisać do żadnego urzędowego formularza – rodzinę.</p><p>I może to wcale nie jest przypadkowe zakończenie kalendarium tego dnia.</p><p>Bo <strong>31 sierpnia</strong> od prawie dziewięciu dekad opowiada przede wszystkim o więziach.</p><p>O tych zrywanych propagandą i wojną.</p><p>O tych bronionych w kanałach Warszawy.</p><p>O solidarności robotników stojących za bramą stoczni.</p><p>O ludziach w Lubinie, którzy przyszli z kwiatami, a spotkali się z kulami.</p><p>I o zwykłej potrzebie, żeby w najtrudniejszym momencie nie zostać samemu.</p><p>Słowo <strong>„solidarność”</strong> czasem drukuje się na transparentach.</p><p>Ale jego prawdziwe znaczenie zawsze zaczyna się między ludźmi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56404,tajna-misja-cia-rosja-grozi-ukrainie-setki-ofiar-w-himalajach-najwazniejsze-informacje-niedzieli</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56404,tajna-misja-cia-rosja-grozi-ukrainie-setki-ofiar-w-himalajach-najwazniejsze-informacje-niedzieli</guid>
            <pubDate>Sun, 30 Aug 2026 21:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tajna-misja-cia-rosja-grozi-ukrainie-setki-ofiar-w-himalajach-najwazniejsze-informacje-niedzieli-1788120025.png</url>
                        <title>Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56404,tajna-misja-cia-rosja-grozi-ukrainie-setki-ofiar-w-himalajach-najwazniejsze-informacje-niedzieli</link>
                    </image><description>Ostatnia niedziela wakacji nie kończy się spokojnym kadrem znad morza. Bardziej przypomina pierwszy akt politycznego thrillera. Dyrektor CIA po cichu poleciał do Moskwy i miał zaproponować spotkanie Donalda Trumpa, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego. Niemal równocześnie Rosja oficjalnie zapowiada przygotowania do masowych uderzeń na ukraińską energetykę. Na Wołyniu po 83 latach pochowano szczątki 55 zamordowanych Polaków, w tym 26 dzieci. W Himalajach liczba ofiar gigantycznej powodzi zbliża się do ośmiuset, a na Morzu Śródziemnym trwa dramat po zatonięciu promu. Tymczasem dla mieszkańców Tomaszowa nadchodzą bardzo konkretne zmiany: od dziś obowiązuje nowy rozkład ŁKA, a od wtorku inaczej będzie wyglądała codzienność w szkołach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e9b580dc019818dc101164302f0a4d40a">szef CIA <strong>John Ratcliffe</strong> miał w Moskwie zaproponować trójstronny szczyt <strong>Trump–Putin–Zełenski</strong>;</li><li data-list-item-id="ef6a715ec754181917ca9f50ad19917dd">Rosja ogłosiła przygotowania do <strong>masowych ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną</strong>;</li><li data-list-item-id="e369d4f51ff3e2753d9fbb5dee850ba62">na Wołyniu pochowano szczątki <strong>55 Polaków zamordowanych 30 sierpnia 1943 roku</strong>, w tym 26 dzieci;</li><li data-list-item-id="e80650f8f7c10f34a677751f31854e6d2">w Nepalu i Tybecie liczba ofiar katastrofalnej powodzi sięga już <strong>około 800 osób</strong>, a tysiące pozostają zaginione;</li><li data-list-item-id="ed92baad39a807e5290bc1b46711ea1eb">po katastrofie promu u wybrzeży Cypru Północnego potwierdzono kolejne ofiary, a poszukiwania zaginionych trwają;</li><li data-list-item-id="e582bf56afb6f43602b63affea583b3e7">Islandczycy odrzucili w referendum powrót do negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską;</li><li data-list-item-id="ea958e9ef064c2ddff615bff69728cf93">od <strong>1 września</strong> uczniów czekają m.in. nowe zasady dotyczące telefonów i obowiązkowa edukacja zdrowotna;</li><li data-list-item-id="e2c459f1acc12b070f3d0c47a543e0d94">od <strong>30 sierpnia</strong> obowiązuje nowy rozkład Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, także na trasach przez Tomaszów Mazowiecki.</li></ul><h2>Szef CIA poleciał do Moskwy. Na stole szczyt Trump–Putin–Zełenski</h2><p>Najbardziej intrygująca wiadomość niedzieli przyszła zza kulis wielkiej polityki.</p><p>Dyrektor CIA <strong>John Ratcliffe</strong> podczas niezapowiedzianej wizyty w Moskwie miał zaproponować zorganizowanie spotkania trzech prezydentów: <strong>Donalda Trumpa, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego</strong>. Według informacji portalu Axios, na które powołują się PAP i inne media, Ratcliffe rozmawiał z szefem rosyjskiego wywiadu Siergiejem Naryszkinem oraz szefem FSB Aleksandrem Bortnikowem. Nie wiadomo na razie, jaka była odpowiedź Kremla.</p><p>To dyplomacja bardziej przypominająca „Most szpiegów” niż klasyczną konferencję pokojową: wojskowy samolot, kilka godzin w Moskwie, rozmowy służb i niemal całkowita cisza wokół szczegółów.</p><p>Problem w tym, że druga wiadomość z niedzieli pokazuje, jak daleko jesteśmy jeszcze od pokoju.</p><h2>Moskwa mówi o „masowych uderzeniach” na energetykę Ukrainy</h2><p>Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło <strong>30 sierpnia</strong>, że rozpoczęto przygotowania do masowych ataków na obiekty energetyczne Ukrainy. Moskwa przedstawia planowane uderzenia jako odpowiedź na ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę paliwową i energetyczną.&nbsp;</p><p>Jednocześnie wzrósł do <strong>38 osób</strong> bilans ofiar rosyjskiego ataku w miejscowości Myła pod Kijowem. Wybuchy wtórne po uderzeniu spowodowały ogromne zniszczenia, uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a część mieszkańców trzeba było ewakuować.</p><p>W tej sytuacji propozycja spotkania przy jednym stole wygląda jak próba zatrzymania pociągu, który już nabrał prędkości. Dyplomaci rozmawiają o negocjacjach, a wojskowi przygotowują kolejne cele.</p><p>Dla Polski ma to znaczenie bezpośrednie. Wojna trwa za naszą wschodnią granicą, a województwo łódzkie, z bazą <strong>F-35 w Łasku</strong>, staje się coraz ważniejszym elementem systemu bezpieczeństwa kraju.</p><h2>Po 83 latach pochowano 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej</h2><p>To jedna z tych wiadomości, przy których liczby nie powinny przesłaniać ludzi.</p><p>W niedzielę, <strong>30 sierpnia 2026 roku</strong>, dokładnie 83 lata po zagładzie Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, na polskim cmentarzu w Ostrówkach pochowano szczątki <strong>55 Polaków zamordowanych w 1943 roku</strong>.</p><p>Wśród odnalezionych było <strong>26 dzieci</strong>. Najmłodsze miały zaledwie kilka miesięcy. Szczątki odkryto podczas tegorocznych prac prowadzonych przez polskich specjalistów.</p><p>Zastępca prezesa IPN Karol Polejowski mówił, że charakter odnalezionych obrażeń oraz ogromny udział kobiet i dzieci potwierdzają, iż była to zaplanowana akcja eksterminacyjna. Według ustaleń historyków na tym terenie wciąż pozostają nieodnalezione szczątki około <strong>300 osób</strong>.&nbsp;</p><p>Historia czasem wraca nie jako data w podręczniku, ale jako mały medalik wydobyty z ziemi, fragment różańca albo dziecięce szczątki czekające ponad osiem dekad na pogrzeb.</p><h2>Himalaje: katastrofa przybiera niewyobrażalne rozmiary</h2><p>Jeszcze wczoraj pisaliśmy o setkach zabitych. Dziś sytuacja jest jeszcze gorsza.</p><p>Według najnowszych doniesień Associated Press liczba ofiar katastrofalnych powodzi i osuwisk w <strong>Nepalu i Tybecie</strong> sięgnęła około <strong>800 osób</strong>, a ponad <strong>3 tysiące ludzi</strong> pozostaje zaginionych. Ratownicy próbują docierać do odciętych dolin i tuneli elektrowni wodnych, gdzie mogą znajdować się kolejni ludzie.</p><p>Władze ostrzegają jednocześnie przed kolejnymi wezbraniami rzek. Ulewy i osuwiska utrudniają akcję ratunkową, a w części miejsc problemem staje się nawet przechowywanie i identyfikacja odnajdywanych ciał.</p><p>To katastrofa o skali, którą trudno zamknąć w statystyce. Za każdym numerem na liście zaginionych jest rodzina czekająca na telefon.</p><h2>Katastrofa promu u wybrzeży Cypru</h2><p>Dramatyczne wiadomości napłynęły również z Morza Śródziemnego.</p><p>Prom płynący z <strong>Kirenii na północnym Cyprze do tureckiego Taşucu</strong> zaczął nabierać wody kilkanaście minut po wypłynięciu, a następnie się przewrócił.</p><p>Według najnowszego bilansu Associated Press <strong>zginęło co najmniej osiem osób, uratowano 237</strong>, a około 20 osób pozostaje poszukiwanych. Przyczyny katastrofy są badane. W związku ze sprawą zatrzymano członków załogi.</p><p>Na zdjęciach i nagraniach z miejsca katastrofy widać ludzi w kamizelkach ratunkowych oczekujących na pomoc wokół przewróconej jednostki. Akcja poszukiwawcza trwa.</p><h2>Islandia powiedziała Unii Europejskiej „nie”</h2><p>W zupełnie innej części Europy wyborcy podejmowali decyzję, która może przesądzić o politycznym kursie kraju na wiele lat.</p><p><strong>52,8 proc. Islandczyków</strong> zagłosowało przeciwko wznowieniu negocjacji dotyczących członkostwa w Unii Europejskiej. Za powrotem do rozmów było 47,2 proc. głosujących. Frekwencja wyniosła aż <strong>82,5 proc.</strong></p><p>Islandia pozostanie więc w obecnym modelu: jest częścią Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy Schengen, ale nie należy do UE.</p><p>Jednym z najważniejszych tematów kampanii było rybołówstwo. Dla Islandczyków dostęp do łowisk jest czymś więcej niż rubryką w gospodarczym Excelu — to część narodowej gospodarki i tożsamości.</p><h2>Od wtorku szkoła będzie trochę inna. Telefony znikają z podstawówek</h2><p>Dla wielu rodzin w Tomaszowie Mazowieckim bardziej od światowej dyplomacji liczy się teraz jedno: <strong>1 września</strong>.</p><p>Nowy rok szkolny przyniesie kilka istotnych zmian.</p><p>Od wtorku w szkołach podstawowych zacznie obowiązywać ustawowy <strong>zakaz korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń służących do komunikowania się lub rejestrowania obrazu i dźwięku</strong>. Zakaz obejmuje zarówno lekcje, jak i przerwy. Ustawa została podpisana przez prezydenta 30 lipca. Przewidziano wyjątki, m.in. związane z celami edukacyjnymi, zdrowiem ucznia lub sytuacjami zagrożenia.</p><p>Zmiana dotyczy oczywiście również tomaszowskich podstawówek.</p><p>Drugą dużą zmianą jest <strong>obowiązkowa edukacja zdrowotna</strong> w klasach IV–VIII oraz w części klas szkół ponadpodstawowych. Nieobowiązkowym elementem pozostają wyodrębnione zajęcia dotyczące zdrowia seksualnego.</p><p>Od września rozpoczyna się także etapowe wdrażanie nowej podstawy programowej — najpierw w przedszkolach oraz klasach I i IV szkół podstawowych.</p><p>W domach, w których dzieci właśnie pakują plecaki, to prawdopodobnie właśnie ta wiadomość wywoła jutro więcej rozmów niż szczyty NATO i tajne loty CIA.</p><h2>Nowy rozkład ŁKA. Zmiany także dla pasażerów z Tomaszowa</h2><p>Od niedzieli <strong>30 sierpnia</strong> obowiązuje jesienna korekta rozkładu jazdy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.</p><p>Nowy rozkład dla połączeń przez <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong> ma obowiązywać do <strong>24 października</strong>. Dotyczy m.in. trasy <strong>Łódź – Tomaszów Mazowiecki – Opoczno – Końskie – Skarżysko-Kamienna – Kielce</strong>. Przewoźnik publikuje również zmienione informacje dotyczące zastępczej komunikacji autobusowej na odcinku Tomaszów Mazowiecki – Opoczno.</p><p>ŁKA informuje jednocześnie o dodatkowych i przyspieszonych połączeniach w województwie oraz o zmianach związanych z trwającymi pracami modernizacyjnymi na liniach kolejowych.&nbsp;</p><p>Przed poniedziałkowym wyjazdem do pracy lub szkoły warto więc zrobić coś, czego zwykle nie robimy: <strong>nie ufać rozkładowi zapamiętanemu przed wakacjami</strong>.</p><h2>Tomaszów kończy wakacje społeczną energią</h2><p>Na Przystani Miejskiej nad Pilicą zaplanowano dziś XIX Piknik Organizacji Pozarządowych <strong>„Lokalni Niebanalni”</strong>. Program rozpoczął się o godz. 16 i obejmował prezentacje stowarzyszeń, fundacji i grup społecznych, konkursy oraz występy artystyczne. Na godz. 18 zapowiedziano koncert Wiktorii Kidy.</p><p>Szczególnym lokalnym akcentem było stanowisko poświęcone bezpieczeństwu, pierwszej pomocy i reagowaniu na alarmy. W czasach, gdy słowo „bezpieczeństwo” najczęściej pada w komunikatach z Warszawy, Brukseli czy Kijowa, dobrze zobaczyć je również w praktyce — nad Pilicą, przy plecaku ewakuacyjnym i fantomie do nauki pierwszej pomocy.</p><h2>Widzew gra z mistrzem Polski</h2><p>Sportowy wieczór w regionie jeszcze się nie skończył. <strong>O godz. 20.15 Widzew Łódź rozpoczyna mecz z Lechem Poznań</strong> w 6. kolejce Ekstraklasy. Gospodarze przystępują do spotkania osłabieni m.in. brakiem Przemysława Wiśniewskiego, który pauzuje za czerwoną kartkę.&nbsp;</p><p>W chwili przygotowywania tego przeglądu pierwszy gwizdek był dopiero przed nami.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56398,nie-tylko-my-i-oni-badacze-odkryli-jak-naprawde-podzielone-sa-europejskie-spoleczenstwa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56398,nie-tylko-my-i-oni-badacze-odkryli-jak-naprawde-podzielone-sa-europejskie-spoleczenstwa</guid>
            <pubDate>Sun, 30 Aug 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nie-tylko-my-i-oni-badacze-odkryli-jak-naprawde-podzielone-sa-europejskie-spoleczenstwa-1788081361.png</url>
                        <title>Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56398,nie-tylko-my-i-oni-badacze-odkryli-jak-naprawde-podzielone-sa-europejskie-spoleczenstwa</link>
                    </image><description>Polityczny Facebook najchętniej widziałby świat podzielony na dwa plemiona. Lewica kontra prawica. Konserwatyści kontra liberałowie. „My” przeciwko „nim”. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Badanie przeprowadzone w pięciu europejskich państwach, w tym w Polsce, pokazuje sześć różnych profili społecznych. I właśnie media społecznościowe mogą sprawiać, że różnice między nimi stają się coraz ostrzejsze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>&nbsp;Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e4bfb43c7abeeb6bcf8dce8d17f8b0f63">badanie objęło <strong>5333 osoby z Polski, Niemiec, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii</strong>, w tym 1027 respondentów z Polski;</li><li data-list-item-id="ec659bda94b9c113f8a03cbe049bf0303">naukowcy wyróżnili <strong>sześć różnych profili tożsamości społecznych</strong>, a nie dwa przeciwstawne obozy;</li><li data-list-item-id="e00620e34097e221d397d984d846c4267">największą grupę stanowili <strong>„egali­taryści” – 21,9 proc.</strong>, a konserwatyści 18,6 proc.;</li><li data-list-item-id="ea55734a2b5522fd626e26786621d489e">aktywne publikowanie, komentowanie i uczestniczenie w dyskusjach w mediach społecznościowych może wzmacniać identyfikację z grupą, z którą czujemy się związani.</li></ul><h2>Europa nie jest politycznym boiskiem z dwiema drużynami</h2><p>Przez ostatnie lata słowo „polaryzacja” zrobiło zawrotną karierę. Pojawia się przy okazji wyborów, sporów światopoglądowych, protestów, dyskusji o migracji, klimacie, religii czy gospodarce.</p><p>Obraz jest kusząco prosty: po jednej stronie barykady „oni”, po drugiej „my”.</p><p>Tyle że społeczeństwo niekoniecznie chce zachowywać się zgodnie ze scenariuszem napisanym dla telewizyjnego studia albo facebookowej kłótni.</p><p>Naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu, Uniwersytetu Jagiellońskiego, University College London i Instituto Universitário de Lisboa przeanalizowali dane z trzyetapowego badania przeprowadzonego w 2024 roku w Polsce, Niemczech, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Ostateczna próba obejmowała 5333 osoby, z czego <strong>1027 respondentów pochodziło z Polski</strong>. Wyniki opublikowano 17 maja 2026 roku w czasopiśmie „Media Psychology”.&nbsp;</p><p>Naukowcy chcieli odpowiedzieć na pozornie proste pytanie: czy rzeczywiście tworzymy dwa wielkie, coraz bardziej wrogie sobie polityczne plemiona?</p><p>Odpowiedź brzmi: <strong>niekoniecznie</strong>.</p><h2>Sześć grup zamiast dwóch plemion</h2><p>Analiza wykazała istnienie sześciu różnych profili tożsamości.</p><p>Największą grupą okazali się <strong>egalitaryści – 21,9 proc. badanych</strong>. To osoby mocno identyfikujące się m.in. z działaniami na rzecz równości ekonomicznej i płciowej, ochrony klimatu, zwalczania antysemityzmu oraz praw Palestyńczyków.</p><p>Drugą dużą grupę stanowili <strong>konserwatyści – 18,6 proc.</strong> W ich przypadku szczególnie silne były tożsamość religijna i narodowa.</p><p>Niemal tyle samo – <strong>17,8 proc. – stanowili umiarkowani</strong>. Identyfikowali się m.in. z własnym narodem oraz działaniami zmniejszającymi nierówności, ale ich pozostałe identyfikacje polityczne i społeczne były znacznie słabsze.</p><p>Kolejne <strong>16,5 proc. badanych stanowili ludzie słabo identyfikujący się</strong> ze wszystkimi analizowanymi grupami.</p><p>To szczególnie ciekawy wynik. W epoce, w której każdemu próbujemy natychmiast przykleić polityczną etykietę, niemal co szósta badana osoba nie traktowała analizowanych identyfikacji jako szczególnie ważnej części odpowiedzi na pytanie: „kim jestem?”.</p><p>Pozostałe grupy to <strong>antyegalitaryści – 12,8 proc.</strong> oraz <strong>„egalitaryści light” – 12,4 proc.</strong> Pierwsi stosunkowo mocno identyfikowali się m.in. z krytyką feminizmu, poprawności politycznej i oficjalnych przekazów instytucji. Drudzy przypominali egalitarystów, ale ich identyfikacja z poszczególnymi sprawami była słabsza.</p><p>Właśnie te sześć profili doprowadziło badaczy do wniosku, że społeczna mapa Europy jest bardziej <strong>sfragmentaryzowana niż spolaryzowana</strong>.&nbsp;</p><h2>Polityczna mapa bardziej przypomina mozaikę niż mur</h2><p>Nie oznacza to oczywiście, że polaryzacja zniknęła.</p><p>Można bardzo ostro spierać się o aborcję, migrację, podatki, Zielony Ład, prawa osób LGBT, politykę społeczną czy rolę Kościoła, a jednocześnie w zupełnie innej sprawie znaleźć się po tej samej stronie z człowiekiem, którego wcześniej uważało się za politycznego przeciwnika.</p><p>Człowiek może być konserwatywny światopoglądowo, popierać rozbudowane świadczenia społeczne, domagać się wyższych podatków dla najbogatszych, sprzeciwiać się części polityki klimatycznej i jednocześnie popierać konkretne rozwiązania dotyczące ochrony środowiska.</p><p>Taki zestaw poglądów nie zawsze daje się zamknąć w jednej partyjnej szufladzie.</p><p>Nora Theorin z Uniwersytetu w Göteborgu podkreśla, że badacze spodziewaliby się dwóch wyraźnych obozów, gdyby rzeczywiście dominowała klasyczna polaryzacja polityczna. Tymczasem otrzymali kilka odmiennych profili, z których część nie pasuje do prostego schematu prawica–lewica.&nbsp;</p><h2>Facebook nie tylko pokazuje podział. Może go wzmacniać</h2><p>Druga część badania jest być może jeszcze ciekawsza.</p><p>Naukowcy sprawdzali, jaki związek z naszymi tożsamościami ma sposób korzystania z mediów społecznościowych.</p><p>Nie chodzi przy tym wyłącznie o liczbę godzin spędzonych ze smartfonem w dłoni.</p><p>Różnicę robi <strong>aktywność</strong>.</p><p>Osoby publikujące własne treści, komentujące posty i wchodzące w dyskusje z innymi ludźmi z czasem silniej identyfikowały się z grupą społeczną, która była dla nich najważniejsza.</p><p>Takiej samej zależności nie stwierdzono u ludzi, którzy przede wszystkim biernie czytali lub oglądali publikowane treści.</p><p>Mechanizm działa przy tym w obie strony.</p><p>Silniejsza tożsamość sprzyja większej aktywności w mediach społecznościowych, a większa aktywność może z kolei jeszcze bardziej wzmacniać tę tożsamość. Badacze opisują więc swoiste sprzężenie zwrotne.&nbsp;</p><p>I nagle znacznie łatwiej zrozumieć, dlaczego internetowa rzeczywistość wydaje się często bardziej radykalna od świata spotykanego poza ekranem.</p><h2>Algorytm lubi konflikt</h2><p>W mediach społecznościowych nie siedzimy przecież przy jednym wielkim stole.</p><p>Tworzymy setki mniejszych stolików.</p><p>Obserwujemy określonych polityków, dziennikarzy, aktywistów czy komentatorów. Dołączamy do grup. Udostępniamy wiadomości potwierdzające nasze wcześniejsze przekonania. Odpowiadamy przede wszystkim na treści, które wzbudzają emocje.</p><p>A emocje są paliwem internetu.</p><p>Badacze zauważyli również wyraźny związek pomiędzy tożsamością a korzystaniem z mediów alternatywnych. Osoby identyfikujące się z kwestiami równości częściej korzystały z alternatywnych źródeł kojarzonych z lewą stroną sceny politycznej, natomiast respondenci mocno podkreślający tożsamość narodową oraz krytyczni wobec feminizmu i poprawności politycznej częściej sięgali po media alternatywne kojarzone z prawicą. &nbsp;</p><p>Nie oznacza to automatycznie, że media tworzą określone poglądy. Badacze sami zaznaczają możliwość działania mechanizmu selekcji: wybieramy takie źródła informacji, które już wcześniej były nam światopoglądowo bliskie.</p><h2>Co to oznacza w Tomaszowie?</h2><p>Badanie nie obejmowało osobnej próby mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, dlatego nie można przenosić przedstawionych procentów bezpośrednio na nasze miasto.</p><p>Mechanizm opisany przez naukowców jest jednak interesujący również z punktu widzenia lokalnej debaty publicznej.</p><p>Spór o szpital, inwestycję drogową, szkołę, podatki, komunikację miejską czy decyzję rady miasta lub rady powiatu bardzo szybko przestaje czasem dotyczyć samej decyzji.</p><p>Zaczyna dotyczyć ludzi.</p><p>Ktoś zostaje uznany za „naszego”, ktoś za „ich”. Komentarz pod artykułem staje się deklaracją przynależności. Dyskusja o konkretnej uchwale przeistacza się w spór o tożsamość polityczną.</p><p>Tymczasem człowiek stojący po jednej stronie sporu o szpital może znaleźć się zupełnie po drugiej stronie przy dyskusji o podatkach, edukacji, ochronie środowiska czy bezpieczeństwie.</p><p>I właśnie to pokazuje najważniejszą różnicę pomiędzy rzeczywistym społeczeństwem a jego internetowym odbiciem.</p><p><strong>Internet bardzo lubi dwa obozy. Społeczeństwo jest znacznie bardziej skomplikowane.</strong></p><h2>Problem dla partii politycznych</h2><p>Fragmentacja może być również poważnym wyzwaniem dla polityków.</p><p>Jeśli człowiek posiada kilka silnych tożsamości i przekonań, które nie mieszczą się w jednym tradycyjnym pakiecie lewicowym albo prawicowym, coraz trudniej znaleźć mu partię reprezentującą wszystkie jego oczekiwania.</p><p>Nora Theorin zwraca uwagę, że może to prowadzić do sytuacji, w której część wyborców zaczyna mieć poczucie politycznego osierocenia. W dalszej perspektywie może to osłabiać zainteresowanie tradycyjną polityką partyjną.&nbsp;</p><p>Być może więc jedno z najważniejszych pytań współczesnej polityki nie brzmi już: <strong>„po której jesteś stronie?”</strong></p><p>Znacznie trafniejsze może być inne:</p><p><strong>„Po której stronie jesteś – ale w jakiej sprawie?”</strong></p><p>Bo Europa początku XXI wieku coraz mniej przypomina mapę przeciętą jedną grubą linią.</p><p>Bardziej przypomina popękane lustro. Każdy fragment odbija trochę inny obraz, a dopiero wszystkie razem pokazują społeczeństwo takim, jakie naprawdę jest.</p><p><strong>Źródło:</strong> PAP; Nora Theorin, Davide Melita, Jesper Strömbäck, Ana Guinote, „Polarized or Fragmented? How Social Identities Relate to Political Cleavages and Media Use Across European Countries”, „Media Psychology”, 2026.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56397,30-sierpnia-polska-szykuje-sie-do-wojny-szczecin-otwiera-droge-solidarnosci-dylan-jedzie-highway-61-a-tomaszow-spotyka-s</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56397,30-sierpnia-polska-szykuje-sie-do-wojny-szczecin-otwiera-droge-solidarnosci-dylan-jedzie-highway-61-a-tomaszow-spotyka-s</guid>
            <pubDate>Sun, 30 Aug 2026 09:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-30-sierpnia-polska-szykuje-sie-do-wojny-szczecin-otwiera-droge-solidarnosci-dylan-jedzie-highwa-1788080612.png</url>
                        <title>30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56397,30-sierpnia-polska-szykuje-sie-do-wojny-szczecin-otwiera-droge-solidarnosci-dylan-jedzie-highway-61-a-tomaszow-spotyka-s</link>
                    </image><description>30 sierpnia jest datą zbudowaną z przedziwnych kontrastów. W 1939 roku Polska zarządza powszechną mobilizację, choć zachodni sojusznicy wciąż próbują kupić pokój kolejnymi godzinami rozmów. Pięć lat później Warszawa schodzi do kanałów, bo Starówka nie ma już czym oddychać. W 1980 roku w Szczecinie robotnik i komunistyczny wicepremier siadają przy jednym stole i składają podpisy pod dokumentem, który robi pierwszą szczelinę w murze PRL. Muzycznie tego samego dnia spotykają się Bob Dylan, Beatlesi, John Lennon i Katarzyna Nosowska. A dzisiejszy Tomaszów? O godz. 16 Przystań nad Pilicą wypełnią „Lokalni Niebanalni”, a obok koncertów i stowarzyszeń mieszkańcy będą mogli nauczyć się, co zrobić, kiedy naprawdę zawyje syrena.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>niedziela, 30 sierpnia 2026 roku</strong>, 242. dzień roku. Do końca roku pozostały 123 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Feliks, Tekla, Małgorzata, Piotr, Jan, Miron i Ingeborga</strong>. 30 sierpnia ONZ obchodzi <strong>Międzynarodowy Dzień Ofiar Wymuszonych Zaginięć</strong> – ustanowiony po to, by przypominać o ludziach pozbawianych wolności przez państwa lub działające za ich przyzwoleniem grupy, których los i miejsce pobytu są następnie ukrywane przed rodzinami. W 2026 roku przypada także 20. rocznica przyjęcia międzynarodowej konwencji dotyczącej ochrony przed wymuszonym zaginięciem.</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="eabaf14837a52f89fe94ca9db24a2d637"><strong>87 lat temu Polska ogłosiła powszechną mobilizację</strong>, a niszczyciele ORP „Błyskawica”, „Grom” i „Burza” ruszyły do Wielkiej Brytanii. Wojna miała rozpocząć się za kilkadziesiąt godzin.</li><li data-list-item-id="e5eea723f9f418eb2676f81bc0dd04f6b"><strong>82 lata temu dowództwo obrony Starówki zdecydowało o ewakuacji do Śródmieścia</strong>. Niemieckie bomby trafiły m.in. w szpital przy ul. Chełmskiej.</li><li data-list-item-id="e810df80f3fab395505e8a7359b16de87"><strong>80 lat temu zmarł mjr Henryk Sucharski</strong>, dowódca obrony Westerplatte.</li><li data-list-item-id="eb89eeb5d52d4214f8b30d997bb422f11"><strong>46 lat temu podpisano Porozumienie Szczecińskie</strong> – pierwsze z wielkich porozumień Sierpnia ’80.</li><li data-list-item-id="eae23e9185840223e099828e64605c921"><strong>48 lat temu zmarł Henryk Zygalski</strong>, matematyk i kryptolog, jeden z ludzi, którzy złamali Enigmę.</li><li data-list-item-id="e8f8a8cd4ecab831df3501ace4982fed7">Muzycznie 30 sierpnia to <strong>„Highway 61 Revisited” Boba Dylana, brytyjska premiera „Hey Jude”, koncert Johna Lennona w Madison Square Garden i 55. urodziny Katarzyny Nosowskiej</strong>.</li><li data-list-item-id="e04e4ac97b5bf200c70dd4f429a14e136">Dziś rusza <strong>główna drabinka US Open</strong>, a Iga Świątek pierwszy mecz rozegra w poniedziałek.</li><li data-list-item-id="eff922529fda6a4cf29b779bc73726f02">Kolarzy czeka <strong>górski, 187-kilometrowy etap Vuelty z metą na Alto de Aitana</strong>.</li><li data-list-item-id="e35635c7e3c832ad66e502a383a218d5c">W Ekstraklasie zagrają m.in. <strong>Raków z Jagiellonią</strong> oraz <strong>Widzew Łódź z Lechem Poznań</strong>.</li><li data-list-item-id="e57384c5dcffa49c5c36b61d54caa64f4"><strong>Tomaszów od godz. 16 żyje piknikiem „Lokalni Niebanalni”</strong>. O 18 wystąpi Wiktoria Kida, a na specjalnym stoisku będzie można przećwiczyć zachowanie po alarmie, pierwszą pomoc i przygotowanie plecaka ewakuacyjnego.</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>Batory odzyskuje Połock</h3><p><strong>447 lat temu, 30 sierpnia 1579 roku</strong>, wojska króla <strong>Stefana Batorego zdobyły Połock</strong>, wcześniej zajęty przez państwo moskiewskie.</p><p>Był to jeden z najważniejszych sukcesów pierwszej wyprawy Batorego przeciwko Moskwie. Król, który nie należał do ludzi rozwiązujących spory za pomocą uprzejmych listów, konsekwentnie odzyskiwał ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego utracone na rzecz Iwana Groźnego.</p><h3>Tannenberg. Rosyjska armia wpada w pułapkę</h3><p><strong>112 lat temu, w 1914 roku</strong>, dobiegała końca <strong>bitwa pod Tannenbergiem</strong> w Prusach Wschodnich. Niemiecka 8. Armia dowodzona przez Paula von Hindenburga i Ericha Ludendorffa rozbiła rosyjską 2. Armię generała Aleksandra Samsonowa.</p><p>Dla Niemiec było to zwycięstwo tak ważne propagandowo, że nazwę „Tannenberg” dobrano świadomie – jako symboliczne odwrócenie pamięci o klęsce Krzyżaków pod Grunwaldem w 1410 roku.</p><h3>1939. Polska naciska przycisk „mobilizacja”</h3><p><strong>87 lat temu, 30 sierpnia 1939 roku</strong>, prezydent <strong>Ignacy Mościcki zarządził powszechną mobilizację</strong>.</p><p>Komunikaty informowały, że od następnego dnia do służby mają stawić się oficerowie, podchorążowie, podoficerowie i szeregowi rezerwy. Polska wiedziała już, że granica pomiędzy kryzysem dyplomatycznym a wojną jest cienka jak kartka papieru.</p><p>Tyle że nawet w tej chwili polityka Zachodu próbowała zatrzymać zegar.</p><p>Pod naciskiem ambasadorów Wielkiej Brytanii i Francji mobilizację <strong>wstrzymano na około dobę</strong>, licząc na możliwość dalszych negocjacji z Berlinem. Ponownie rozpoczęto ją 31 sierpnia. Historycy zwracają uwagę, że opóźnienie miało bardzo konkretne konsekwencje: 1 września pełną gotowość bojową osiągnęło około dwóch trzecich polskich sił.</p><p>Tego samego dnia wydarzyło się coś jeszcze.</p><p>Na rozkaz Dowództwa Floty <strong>ORP „Błyskawica”, ORP „Grom” i ORP „Burza” opuściły Gdynię</strong>, realizując plan „Peking”. Niszczyciele skierowały się do Wielkiej Brytanii. Dzięki temu uniknęły zniszczenia na Bałtyku i później mogły walczyć u boku aliantów.</p><p>Za dwa dni działa „Schleswiga-Holsteina” zaczną strzelać do Westerplatte.</p><h3>Wołyń 1943. Kolejna karta, której nie sposób czytać obojętnie</h3><p><strong>83 lata temu</strong>, w miejscowościach <strong>Wola Ostrowiecka, Ostrówki, Kąty, Jankowce oraz Nowy i Stary Gaj</strong> na Wołyniu oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonały masowych mordów na polskiej ludności cywilnej.</p><p>Według kalendarium PAP w samej Woli Ostrowieckiej zamordowano około 600 osób, w Ostrówkach około 500, a w kolejnych miejscowościach następne setki mieszkańców. Wśród ofiar były kobiety i dzieci.</p><p>To jedna z tych rocznic, wobec których literackie metafory niewiele pomagają. Zostają nazwiska, miejsca i liczby – a za każdą z nich czyjeś życie przerwane w środku zwyczajnego dnia.</p><h3>Warszawa. Starówka dostaje rozkaz odejścia</h3><p><strong>82 lata temu trwał 30. dzień Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Sytuacja Starego Miasta stała się dramatyczna. Za zgodą płk. Antoniego Chruściela „Montera” dowództwo obrony Starówki <strong>nakazało przygotowanie ewakuacji do Śródmieścia</strong>.</p><p>Wieczorem planowano przebicie przez rejon ul. Bielańskiej w stronę placu Żelaznej Bramy, by stworzyć korytarz dla rannych i ludności cywilnej. Powstańcom udało się odbić część Pałacu Blanka.</p><p>Na Mokotowie niemieckie lotnictwo zbombardowało oznaczony znakami Czerwonego Krzyża szpital przy <strong>ul. Chełmskiej 19</strong>. Pod gruzami zginęło około <strong>130 rannych i 170 cywilów oraz członków personelu</strong>.</p><p>Przy Zakroczymskiej poległ <strong>Władysław Cieplak „Giewont”</strong>, harcmistrz Szarych Szeregów, uczestnik Akcji pod Arsenałem i dowódca kompanii batalionu „Zośka”.</p><p>Warszawa nie tyle wtedy walczyła, ile próbowała już oddychać pod ciężarem własnych ruin.</p><h3>80 lat temu zmarł dowódca Westerplatte</h3><p><strong>30 sierpnia 1946 roku</strong> w Neapolu zmarł <strong>mjr Henryk Sucharski</strong>, dowódca Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte podczas obrony we wrześniu 1939 roku.</p><p>Miał zaledwie 47 lat.</p><p>Nazwisko Sucharskiego na dziesięciolecia stało się jednym z symboli pierwszych dni wojny – choć późniejsze badania historyczne pokazały, że rzeczywisty przebieg dowodzenia Westerplatte był bardziej złożony, a ogromną rolę odgrywał również kpt. Franciszek Dąbrowski.</p><h3>Człowiek od Enigmy</h3><p><strong>48 lat temu, 30 sierpnia 1978 roku</strong>, w Anglii zmarł <strong>Henryk Zygalski</strong> – matematyk i kryptolog, współpracownik Mariana Rejewskiego i Jerzego Różyckiego.</p><p>To właśnie ta trójka polskich matematyków dokonała jeszcze przed wojną przełomu w łamaniu szyfru niemieckiej <strong>Enigmy</strong>.</p><p>Zygalski opracował słynne „płachty Zygalskiego” – perforowane arkusze pomagające ustalać ustawienia niemieckiej maszyny. Wiedza Polaków została w lipcu 1939 roku przekazana Brytyjczykom i Francuzom.</p><p>Ian Fleming mógł wymyślać Jamesa Bonda, ale prawdziwa wojna wywiadów częściej pachniała papierem, matematyką i zimną kawą niż martini.</p><h2>1980. SZCZECIN PODPISUJE PIERWSZE POROZUMIENIE</h2><p>Jeśli jedna data zasługuje dziś na czerwony flamaster, jest nią właśnie <strong>30 sierpnia 1980 roku</strong>.</p><p>O godz. <strong>8.00 w świetlicy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego</strong> przedstawiciele komunistycznych władz i Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego podpisali <strong>Porozumienie Szczecińskie</strong>.</p><p>Ze strony strajkujących dokument podpisali m.in. <strong>Marian Jurczyk, Kazimierz Fischbein i Marian Juszczuk</strong>, zaś stronę rządową reprezentowali m.in. wicepremier <strong>Kazimierz Barcikowski</strong>, Andrzej Żabiński i Janusz Brych.</p><p>Szczeciński MKS przedstawiał <strong>36 postulatów</strong>. Wśród nich znalazły się nie tylko kwestie ekonomiczne, ale również postulaty uderzające w fundament systemu: niezależne związki zawodowe, prawo do strajku, ograniczenie cenzury czy uwolnienie więźniów politycznych.</p><p>To właśnie w Szczecinie podpisano <strong>pierwsze z wielkich porozumień Sierpnia ’80</strong>.</p><p>Dzień później podpisy pojawią się na dokumentach w Gdańsku. Potem przyjdą Jastrzębie i Huta Katowice.</p><p>Komunizm oczywiście nie upadł 30 sierpnia 1980 roku.</p><p>Ale tego dnia po raz pierwszy bardzo wyraźnie usłyszał skrzypienie własnych zawiasów.</p><h2>Jeszcze kilka kartek z 30 sierpnia</h2><p><strong>W 2014 roku</strong> na terenie Stoczni Gdańskiej otwarto <strong>Europejskie Centrum Solidarności</strong>. Tego samego dnia Donald Tusk został wybrany przewodniczącym Rady Europejskiej.</p><p><strong>W 2022 roku</strong> zmarł <strong>Michaił Gorbaczow</strong>, ostatni przywódca Związku Sowieckiego. Pierestrojka, głasnost i odejście od doktryny Breżniewa nie były planem likwidacji ZSRR, ale uruchomiły procesy, których Kreml nie potrafił już zatrzymać.</p><p>Historia ma w sobie czasem przewrotność scenarzysty. Dokładnie w rocznicę pierwszego Porozumienia Szczecińskiego umiera człowiek, którego polityka kilka lat później umożliwiła domknięcie procesu rozpoczętego przez robotników w sierpniu 1980 roku.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><h3>Dylan skręca na Highway 61</h3><p><strong>61 lat temu, 30 sierpnia 1965 roku</strong>, ukazał się album <strong>„Highway 61 Revisited” Boba Dylana</strong>.</p><p>Na płycie znalazły się m.in. „Like a Rolling Stone”, „Ballad of a Thin Man”, „Desolation Row” i utwór tytułowy.</p><p>To jedna z tych płyt, po których muzyka popularna nie wraca już na stare tory. Dylan bierze folkową poezję, podpina ją do prądu, zaprasza Mike’a Bloomfielda i Ala Koopera, a potem udowadnia, że rockowy tekst może mieć ambicje literackie bez zakładania muszki i udawania poezji.</p><p>„Like a Rolling Stone” otwierające płytę było bardziej manifestem niż piosenką.</p><p>I nagle sześć minut w radiu przestało być przestępstwem.</p><h3>„Hey Jude” wychodzi w Wielkiej Brytanii</h3><p><strong>58 lat temu, 30 sierpnia 1968 roku</strong>, na brytyjski rynek trafił singiel Beatlesów <strong>„Hey Jude” z „Revolution” na stronie B</strong>.</p><p>Było to pierwsze wydawnictwo grupy opublikowane pod szyldem <strong>Apple Records</strong>. Trwający ponad siedem minut utwór złamał ówczesne przekonanie, że radiowy hit musi być krótki. W Wielkiej Brytanii spędził dwa tygodnie na pierwszym miejscu list przebojów.</p><p>Tego samego dnia Beatlesi kończyli pracę nad <strong>„Dear Prudence”</strong>. Paul McCartney dogrywał m.in. fortepian oraz krótki fragment na flugelhornie.</p><h3>John Lennon wraca na wielką scenę</h3><p><strong>54 lata temu, 30 sierpnia 1972 roku</strong>, John Lennon i Yoko Ono zagrali dwa koncerty <strong>One to One w Madison Square Garden</strong> w Nowym Jorku.</p><p>Dochód przeznaczono na pomoc dzieciom z niepełnosprawnościami, m.in. z Willowbrook State School. Łączna publiczność obu występów wyniosła około 40 tys. osób. Były to jedyne pełnowymiarowe koncerty Lennona po rozpadzie Beatlesów i jego ostatnie pełne występy koncertowe z Yoko Ono.</p><p>Lennon wspominał później, że był to dla niego najlepszy muzyczny moment od czasów Cavern Club i Hamburga.</p><h3>Katarzyna Nosowska – 55 lat</h3><p><strong>30 sierpnia 1971 roku w Szczecinie urodziła się Katarzyna Nosowska</strong>.</p><p>Hey. „Teksański”. „Moja i twoja nadzieja”. „List”. „Mimo wszystko”. Potem solowe płyty, elektronika, literatura i język, który potrafi jednym zdaniem najpierw rozbroić człowieka śmiechem, a po chwili wsadzić mu palec dokładnie w najbardziej bolesne miejsce.</p><p>Nosowska kończy dziś <strong>55 lat</strong>.</p><h2>SPORT. ZACZYNA SIĘ US OPEN</h2><p>Dziś w Nowym Jorku rozpoczyna się <strong>główna rywalizacja singlistów i singlistek US Open</strong>. Oficjalny program przewiduje mecze pierwszej rundy od godz. 11 czasu miejscowego na Louis Armstrong Stadium i Grandstand oraz od południa na Arthur Ashe Stadium. Wieczorna sesja na największej tenisowej arenie świata rozpocznie się o godz. 19.</p><p><strong>Iga Świątek rozpocznie turniej dopiero jutro, 31 sierpnia. Jej pierwszą rywalką będzie Wang Xinyu.</strong></p><h3>Vuelta. Dziś góry i Alto de Aitana</h3><p>Kolarzy czeka <strong>9. etap Vuelta a España</strong> – 187,4 km z <strong>La Vila Joiosa/Villajoyosa na Alto de Aitana</strong>.</p><p>Organizator klasyfikuje trasę jako górską. Start neutralny zaplanowano na <strong>12.26</strong>, a przyjazd czołówki na metę około <strong>17.14</strong>. Alto de Aitana wraca jako meta etapu Vuelty po dziesięciu latach przerwy.</p><h3>Ekstraklasa. Łódź patrzy na Widzew – Lech</h3><p>O godz. <strong>14.45 Raków Częstochowa podejmie Jagiellonię Białystok</strong>, natomiast wieczorem uwagę wielu kibiców w naszym regionie przyciągnie spotkanie <strong>Widzew Łódź – Lech Poznań</strong>.</p><p>Początek meczu przy al. Piłsudskiego w Łodzi o godz. <strong>20.15</strong>.</p><p>Żużlowi kibice mają natomiast dzień po dużym rozczarowaniu. Wczoraj na PGE Narodowym <strong>Drużynowy Puchar Świata zdobyła Australia, Dania była druga, a Polska zakończyła finał z brązowym medalem</strong>. Biało-czerwoni uzbierali 29 punktów i nie obronili tytułu.</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. DZIŚ „LOKALNI NIEBANALNI”</h2><p>Dzisiejszy lokalny akcent nie wymaga szukania historii w archiwach. <strong>Historia będzie się dziać nad Pilicą.</strong></p><p>O godz. <strong>16.00 na Przystani Miejskiej przy ul. PCK</strong> rozpocznie się XIX Piknik Organizacji Pozarządowych <strong>„Lokalni Niebanalni”</strong> pod hasłem „Działajmy przy dobrych emocjach”.</p><p>Swoją działalność pokażą stowarzyszenia, fundacje, grupy nieformalne i instytucje działające w Tomaszowie. Zaplanowano konkursy, występy lokalnych artystów i rozstrzygnięcie Konkursu Kreatywności Społecznej.</p><p>O godz. <strong>18.00 rozpocznie się koncert Wiktorii Kidy</strong>. Wstęp jest wolny.</p><p><a href="https://tomaszow-maz.pl/pl/aktualnosci/zapraszamy-na-piknik-organizacji-pozarzadowych-lokalni-niebanalni-970222?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">Program pikniku „Lokalni Niebanalni”</a></p><h3>Co zrobisz, kiedy zawyje syrena?</h3><p>Na pikniku pojawi się również akcent, który jeszcze kilka lat temu nazwalibyśmy „survivalem”, a dziś coraz częściej po prostu <strong>podstawową edukacją dotyczącą bezpieczeństwa</strong>.</p><p>Wspólne stanowisko przygotują <strong>Jednostka Strzelecka 1002 „Strzelec” oraz Wydział Zarządzania Kryzysowego i Monitoringu Urzędu Miasta</strong>.</p><p>Mieszkańcy będą mogli nauczyć się rozpoznawania <strong>sygnałów alarmowych</strong>, dowiedzieć się, jak zachować się po ogłoszeniu alarmu, jak przygotować <strong>plecak ewakuacyjny</strong>, gdzie szukać wiarygodnych informacji i jak udzielić pierwszej pomocy.</p><p>To szczególnie ciekawe w kontekście odbywającego się w kraju weekendowego treningu ochrony ludności. Tomaszów nie znalazł się wcześniej na oficjalnej mapie punktów krajowego szkolenia, ale lokalna inicjatywa praktycznie wypełnia tę lukę.</p><p>I może właśnie dlatego <strong>30 sierpnia</strong> jest dobrą datą na takie spotkanie.</p><p>Bo historia tego dnia opowiada przecież dokładnie o tym samym.</p><p>O państwie, które zbyt późno zaczyna mobilizację. O mieście, którego mieszkańcy próbują ratować rannych spod bomb. O robotnikach, którzy sami organizują się, kiedy system przestaje działać. O ludziach, którzy muszą wiedzieć, co zrobić wtedy, gdy świat nagle przestaje być przewidywalny.</p><p>A potem pojawia się Dylan, Lennon i Nosowska, żeby przypomnieć, że człowiek – nawet kiedy historia próbuje zamienić go w statystykę – nadal potrzebuje muzyki.</p><p><strong>Bo między syreną alarmową a pierwszym akordem zawsze jest jeszcze człowiek.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56394,rosja-uderza-pod-kijowem-tusk-ostrzega-przed-prowokacja-nato-piesiewicz-w-areszcie-najwazniejsze-informacje-soboty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56394,rosja-uderza-pod-kijowem-tusk-ostrzega-przed-prowokacja-nato-piesiewicz-w-areszcie-najwazniejsze-informacje-soboty</guid>
            <pubDate>Sat, 29 Aug 2026 20:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosja-uderza-pod-kijowem-tusk-ostrzega-przed-prowokacja-nato-piesiewicz-w-areszcie-najwazniejsze-1788028980.png</url>
                        <title>Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56394,rosja-uderza-pod-kijowem-tusk-ostrzega-przed-prowokacja-nato-piesiewicz-w-areszcie-najwazniejsze-informacje-soboty</link>
                    </image><description>Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e84c53c651775553f8495bba0773f0e3e">Donald Tusk po rozmowie z Markiem Rutte ostrzegł, że <strong>nie można wykluczyć rosyjskiej prowokacji wobec państwa NATO</strong>.</li><li data-list-item-id="ede368f6e7629315822f76798e93e0f40">Po rosyjskim ataku w rejonie Kijowa bilans wzrósł do <strong>co najmniej 37 zabitych</strong>.</li><li data-list-item-id="e6097805a328416fb192ee7e03e8c9462">Sąd zdecydował o <strong>trzymiesięcznym areszcie dla Radosława Piesiewicza</strong>, prezesa PKOl.</li><li data-list-item-id="ea15ab023b2f30daf127c0cf3db20b29b">W Nepalu po katastrofalnej powodzi liczba zabitych liczona jest już w <strong>setkach</strong>, a tysiące osób uznawane są za zaginione.</li><li data-list-item-id="eaa156cdaa68a6ec694c17fa2f14072c4">Norwegia ma nowego monarchę — <strong>króla Haakona VIII</strong>.</li><li data-list-item-id="e46747b73525852d59bb01bacb5ae4fdc">W Łasku stacjonuje już <strong>osiem polskich F-35 „Husarz”</strong>, a od niedzieli zmienia się rozkład ŁKA.</li><li data-list-item-id="ea05fffd3758ef125dec8fb00c220b63f">W niedzielę na Przystani w Tomaszowie będzie można nauczyć się reagowania na alarmy, przygotowania plecaka ewakuacyjnego i zasad pierwszej pomocy.</li></ul><h2>Tusk po rozmowie z szefem NATO: najbliższe pół roku może być rozstrzygające</h2><p>Najpoważniejszy polityczny komunikat soboty dotyczył bezpieczeństwa. Premier Donald Tusk poinformował po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, że — według przekazanej mu oceny — eskalacja ze strony Rosji postępuje.</p><p>„<strong>Najbliższe pół roku będzie rozstrzygające</strong>” — napisał premier, dodając, że Polska i NATO muszą być przygotowane na różne scenariusze. Padło również zdanie jeszcze mocniejsze: nie można wykluczyć prowokacji Rosji wobec jednego z członków Sojuszu. Tusk podkreślił przy tym potrzebę zwiększenia wsparcia powietrznego dla Ukrainy.&nbsp;</p><p>To słowa, których nie sposób traktować jak kolejnego politycznego komunikatu przesuwającego się po pasku telewizyjnym. Polska znajduje się na wschodniej flance NATO, a województwo łódzkie staje się jednym z kluczowych elementów polskiego systemu obronnego. Najbardziej widocznym symbolem tej zmiany jest 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku.</p><h2>37 zabitych pod Kijowem. Jedna z najkrwawszych nocy tego roku</h2><p>Kilkaset kilometrów od polskiej granicy wojna po raz kolejny pokazała swoją najbardziej brutalną twarz. Rosyjski atak na miejscowość Myła w rejonie buczańskim pod Kijowem doprowadził do ogromnych zniszczeń. Najnowsze dostępne wieczorem informacje mówiły już o <strong>co najmniej 37 zabitych</strong>. Wśród ofiar znalazło się wielu pensjonariuszy placówki opiekuńczej.&nbsp;</p><p>Atak był częścią kolejnej fali uderzeń dronowych na Ukrainę. Rosja atakuje infrastrukturę, magazyny i obiekty związane z logistyką, Ukraina z kolei intensyfikuje własne uderzenia dalekiego zasięgu na terytorium Rosji. Wojna coraz wyraźniej przyjmuje formę pojedynku systemów bezzałogowych, w którym linia frontu przestaje oznaczać jedną kreskę na mapie.&nbsp;</p><p>W tym kontekście ostrzeżenie Tuska nabiera zupełnie innego ciężaru. To już nie abstrakcyjna dyskusja o „wschodniej flance”, ale wojna tocząca się o kilkanaście godzin jazdy samochodem od Tomaszowa.</p><h2>Prezes PKOl trafił do aresztu</h2><p>Jedną z najgłośniejszych krajowych informacji jest decyzja Sądu Rejonowego Katowice-Wschód dotycząca Radosława Piesiewicza. Sąd nad ranem zdecydował o zastosowaniu wobec prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego <strong>trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania</strong>. Sprawa związana jest ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Piesiewicz usłyszał zarzuty dotyczące m.in. płatnej protekcji oraz działań związanych z wierzycielami spółki. Nie przyznaje się do winy. &nbsp;</p><p>Rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak wskazywała na obawę matactwa. Warto przy tym przypomnieć rzecz podstawową: <strong>areszt nie jest wyrokiem</strong>. Zgodnie z art. 258 Kodeksu postępowania karnego jednym z powodów stosowania środka zapobiegawczego może być uzasadniona obawa bezprawnego utrudniania postępowania, w tym wpływania na zeznania lub wyjaśnienia. O winie może jednak zdecydować dopiero sąd w prawomocnym orzeczeniu&nbsp;</p><p>Minister sportu Jakub Rutnicki po decyzji sądu zaapelował do środowiska sportowego o szybkie działania i odbudowę zaufania do PKOl. &nbsp;</p><h2>Nepal pod wodą. Katastrofa, której bilans wciąż rośnie</h2><p>Z Nepalu nadchodzą informacje przypominające obrazy z kina katastroficznego, tyle że tutaj nie ma napisów końcowych i dublerów. Potężna powódź błyskawiczna uderzyła w północną część kraju i okolice granicy z Tybetem.</p><p>Według najnowszych danych Associated Press liczba ofiar wzrosła do <strong>676 osób</strong>, a blisko <strong>3 tysiące ludzi uznawano za zaginionych</strong>. Tysiące ratowników próbują dotrzeć do odciętych miejscowości, wykorzystując śmigłowce, a także przeszukując zalane tunele i doliny. &nbsp;</p><p>Skala tragedii zmienia się praktycznie z godziny na godzinę. Unia Europejska uruchomiła pomoc humanitarną i system satelitarny Copernicus służący m.in. do mapowania obszarów katastrofy. &nbsp;</p><h2>Norwegia żegna Haralda. Haakon VIII przemówił do narodu</h2><p>Dzień po śmierci króla Haralda V Norwegowie tłumnie przynosili kwiaty przed pałac królewski w Oslo. Tron objął jego syn, <strong>Haakon VIII</strong>.</p><p>Nowy monarcha wygłosił w sobotę pierwsze wystąpienie, wspominając ojca zarówno jako króla, jak i człowieka. Haakon zapowiedział kontynuację królewskiej dewizy „Alt for Norge” — „Wszystko dla Norwegii”. Następczynią tronu została jego córka Ingrid Alexandra.&nbsp;</p><p>Harald V panował od 1991 roku. Jego śmierć zamyka ponad trzy dekady historii norweskiej monarchii i otwiera epokę nowego króla w czasie, gdy sama instytucja monarchii mierzy się z poważnymi wyzwaniami społecznymi i wizerunkowymi.</p><h2>Łask coraz ważniejszy na mapie bezpieczeństwa Polski</h2><p>W województwie łódzkim jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich godzin pozostaje przylot <strong>pięciu kolejnych F-35A „Husarz”</strong> do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku.</p><p>W Polsce stacjonuje już osiem maszyn tego typu. Do końca roku ma ich być czternaście, a cały polski kontrakt obejmuje 32 myśliwce F-35. Pierwsze trzy samoloty dotarły do Łasku w maju.&nbsp;</p><p>Z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego Łask leży wystarczająco blisko, by nie traktować tej informacji jako wojskowej ciekawostki z drugiego końca kraju. Centralna Polska staje się zapleczem najnowocześniejszego polskiego lotnictwa bojowego, a wcześniej zdecydowano także, że w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi powstanie europejskie centrum serwisowe śmigłowców Apache.&nbsp;</p><h2>Od niedzieli zmiana rozkładu ŁKA. Dotyczy również Tomaszowa</h2><p>Praktyczna informacja dla mieszkańców regionu: <strong>30 sierpnia wchodzi w życie kolejna korekta rozkładu jazdy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej</strong>.</p><p>Przewoźnik uruchamia nowe i przyspieszone połączenia, ale jednocześnie zmienia godziny odjazdów części pociągów. Nowy rozkład obowiązuje również dla linii <strong>Łódź – Tomaszów Mazowiecki – Drzewica – Radom oraz Łódź – Spała</strong> i będzie aktualny do 24 października. Przed niedzielną lub poniedziałkową podróżą warto więc sprawdzić godzinę swojego pociągu, zamiast jechać na dworzec „z pamięci”. &nbsp;</p><h2>Tomaszów: w niedzielę trening bezpieczeństwa na Przystani</h2><p>I tutaj wielka polityka spotyka się z bardzo lokalną codziennością. Kiedy premier mówi o możliwych prowokacjach i potrzebie przygotowania NATO na różne scenariusze, w Tomaszowie będzie można jutro nauczyć się rzeczy znacznie bardziej podstawowych: <strong>co zrobić, gdy zawyje syrena</strong>.</p><p>Podczas XIX Pikniku Organizacji Pozarządowych „Lokalni Niebanalni” na Przystani Miejskiej wspólne stanowisko przygotują Jednostka Strzelecka 1002 „Strzelec” oraz miejski Wydział Zarządzania Kryzysowego i Monitoringu. Mieszkańcy mają poznać sygnały alarmowe, zasady zachowania po ogłoszeniu alarmu, podstawy pierwszej pomocy i sposób przygotowania plecaka ewakuacyjnego.&nbsp;</p><p>Jeszcze rano zwracaliśmy uwagę, że Tomaszowa i powiatu tomaszowskiego nie ma na oficjalnej weekendowej mapie punktów Krajowego Treningu Reagowania Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Lokalna inicjatywa wypełnia więc bardzo konkretną lukę. &nbsp;</p><h2>Na Narodowym trwa walka o Drużynowy Puchar Świata</h2><p>Sportowy wieczór należy do żużlowców. Na PGE Narodowym trwa finał Drużynowego Pucharu Świata z udziałem Polski, Australii, Danii i Wielkiej Brytanii.</p><p>Około godziny 20, po 12. biegu, prowadziła <strong>Australia z 23 punktami</strong>, Polska była druga z 17 punktami, a Dania i Wielka Brytania miały po 16. Zawody nadal trwały w chwili przygotowywania tego przeglądu, więc ostateczne rozstrzygnięcie przyniesie dopiero późniejszy wieczór. &nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56380,polacy-po-dziesiate-zloto-dzis-wielki-final-zuzlowego-dps-na-pge-narodowym</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56380,polacy-po-dziesiate-zloto-dzis-wielki-final-zuzlowego-dps-na-pge-narodowym</guid>
            <pubDate>Sat, 29 Aug 2026 07:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polacy-po-dziesiate-zloto-dzis-wielki-final-zuzlowego-dps-na-pge-narodowym-1787983420.png</url>
                        <title>Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56380,polacy-po-dziesiate-zloto-dzis-wielki-final-zuzlowego-dps-na-pge-narodowym</link>
                    </image><description>Ryk silników, zapach metanolu i ponad pięćdziesiąt tysięcy kibiców na trybunach. W sobotni wieczór PGE Narodowy zamieni się w ogromną żużlową arenę. Reprezentacja Polski będzie broniła tytułu Drużynowego Pucharu Świata, a zarazem walczyła o rekordowy, dziesiąty triumf w historii tych rozgrywek. Rywalami Biało-Czerwonych będą Australia, Dania i Wielka Brytania. Początek zawodów o godz. 19.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>&nbsp;Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e3865f13d5786200c61bc61dbbeab728e">Polska broni mistrzowskiego tytułu zdobytego w 2023 roku we Wrocławiu.</li><li data-list-item-id="e708a51f6570134105406af8c15371d01">Biało-Czerwoni mogą zdobyć rekordowy, dziesiąty Drużynowy Puchar Świata.</li><li data-list-item-id="e562397c6e40c8e94ab7c5ef793cc7b92">W podstawowym składzie pojadą Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski, Dominik Kubera i Patryk Dudek. Rezerwowym będzie Kacper Woryna.</li><li data-list-item-id="e49c3dcd12f95e655109de93322137b1e">Początek zawodów w sobotę, 29 sierpnia, o godz. 19.00. Transmisja rozpocznie się pół godziny wcześniej.</li></ul><h2>Polska kontra reszta żużlowego świata</h2><p>Tego wieczoru PGE Narodowy ma być miejscem polskiego święta. Tyle mówi teoria. Żużel jednak lubi pisać własne scenariusze, a jeden źle rozegrany pierwszy łuk może w kilka sekund zmienić układ całego turnieju.</p><p>Do walki o mistrzostwo świata staną cztery reprezentacje: <strong>Polska, Australia, Wielka Brytania i Dania</strong>. To dokładnie ta sama czwórka, która trzy lata temu stworzyła znakomite widowisko podczas finału we Wrocławiu. Wówczas pierwszą Polskę i czwartą Australię dzieliło po zakończeniu zawodów zaledwie sześć punktów. &nbsp;</p><p>Biało-Czerwoni jadą jednak na własnym terenie z jasno określonym celem. Polska ma już <strong>dziewięć zwycięstw w Drużynowym Pucharze Świata</strong> i jest najbardziej utytułowaną reprezentacją w historii rozgrywek. Sobotni sukces oznaczałby jubileuszowy, dziesiąty triumf.</p><h2>Zmarzlik ma poprowadzić Polaków po złoto</h2><p>Kapitanem reprezentacji będzie sześciokrotny indywidualny mistrz świata <strong>Bartosz Zmarzlik</strong>. Obok niego trener Stanisław Chomski wystawił aktualnego czterokrotnego mistrza Polski <strong>Macieja Janowskiego</strong>, <strong>Dominika Kuberę</strong> oraz <strong>Patryka Dudka</strong>. Pod numerem piątym znalazł się <strong>Kacper Woryna</strong>, który może zostać wprowadzony do rywalizacji w trakcie zawodów. &nbsp;</p><p>Polski skład:</p><p><strong>Bartosz Zmarzlik – kapitan<br>Maciej Janowski<br>Dominik Kubera<br>Patryk Dudek<br>Kacper Woryna – rezerwowy</strong></p><p>Trenerami reprezentacji są Stanisław Chomski i Dariusz Cieślak.</p><h2>Australijczycy mogą być najgroźniejsi</h2><p>Łatwo jednak nie będzie. Szczególnie groźnie wygląda reprezentacja Australii, aktualny mistrz Speedway of Nations. Jej liderem będzie Brady Kurtz, a obok niego wystąpią Jason Doyle, Max Fricke i Ryan Douglas. Rezerwowym został Rohan Tungate.</p><p>Australijczycy mają z Polakami rachunki do wyrównania, a dodatkowej pikanterii rywalizacji dodaje fakt, że 26 lipca w meczu towarzyskim w Rybniku pokonali Biało-Czerwonych <strong>49:41</strong>. Sam Stanisław Chomski wskazywał właśnie ekipę z Antypodów jako jednego z najgroźniejszych przeciwników.&nbsp;</p><p>Nie można lekceważyć również Duńczyków z Mikkellem Michelsenem, Leonem Madsenem, Michaelem Jepsenem Jensenem i Andersem Thomsenem.</p><p>Brytyjczyków poprowadzi natomiast Robert Lambert. W ich składzie znaleźli się także Charles Wright, Adam Ellis oraz Leon Flint. Z powodu kontuzji zabraknie jednej z największych brytyjskich gwiazd – Dana Bewleya. &nbsp;</p><h2>PGE Narodowy wciąż czeka na polskie zwycięstwo</h2><p>Sobotni finał ma też drugi wymiar. Polacy chcą wreszcie „odczarować” warszawski stadion.</p><p>Na PGE Narodowym odbywały się już turnieje indywidualnych mistrzostw świata Speedway Grand Prix, ale polscy zawodnicy nie potrafili tutaj stanąć na najwyższym stopniu podium.</p><p>Tym razem stawką nie będzie jednak indywidualne zwycięstwo. Liczyć będzie się każdy punkt zdobyty dla drużyny.</p><p>Finał składa się z <strong>20 biegów</strong>. W każdym wystartuje po jednym reprezentancie Polski, Wielkiej Brytanii, Danii i Australii. Mistrzem świata zostanie reprezentacja, która zgromadzi najwięcej punktów. &nbsp;</p><p>Możliwa jest także rezerwa taktyczna. Jeżeli zespół będzie tracił co najmniej sześć punktów do prowadzącej drużyny, jeden z zawodników może otrzymać dodatkowy, szósty start.</p><h2>Gdzie oglądać finał DPŚ?</h2><p>Pierwszy bieg zaplanowano na <strong>godz. 19.00</strong>.</p><p>Telewizyjna transmisja rozpocznie się już o <strong>18.30</strong>. Zawody będzie można obejrzeć w <strong>Eurosporcie 3</strong>, a także za pośrednictwem <strong>HBO Max i Playera</strong>. &nbsp;</p><p>Także więc kibice z Tomaszowa Mazowieckiego, którzy nie wybierają się do Warszawy, będą mogli śledzić walkę o mistrzostwo świata przed telewizorami.</p><p>Przed Polakami dwadzieścia wyścigów i jeden cel. <strong>Dziesiąte złoto.</strong></p><p>Na Narodowym nie będzie miejsca na kalkulacje. Kiedy taśma pójdzie w górę, zostanie już tylko gaz, pierwszy łuk i walka o każdy centymetr toru.</p><h3>&nbsp;</h3> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56378,29-sierpnia-w-historii-i-dzis-mohacz-lodzkie-getto-jackson-islandia-i-mlodzi-w-juracie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56378,29-sierpnia-w-historii-i-dzis-mohacz-lodzkie-getto-jackson-islandia-i-mlodzi-w-juracie</guid>
            <pubDate>Sat, 29 Aug 2026 07:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-29-sierpnia-w-historii-i-dzis-mohacz-lodzkie-getto-jackson-islandia-i-mlodzi-w-juracie-1787980979.png</url>
                        <title>29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56378,29-sierpnia-w-historii-i-dzis-mohacz-lodzkie-getto-jackson-islandia-i-mlodzi-w-juracie</link>
                    </image><description>Dziś jest sobota, 29 sierpnia, 241. dzień 2026 roku. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o godz. 5:47, a zajdzie o godz. 19:33. Dzień potrwa więc niespełna 13 godzin i 46 minut. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jan, Michał i Sabina. W historycznym kalendarzu 29 sierpnia znajdziemy zarówno bitwę pod Mohaczem, likwidację łódzkiego getta i wydarzenia poprzedzające polityczne przesilenie roku 1930, jak i narodziny ludzi, którzy zmieniali polską i światową muzykę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5>&nbsp;Nasz artykuł w skrócie</h5><ul><li data-list-item-id="e085a5d4382007d62175e0ba55e0b13bf">500 lat temu pod Mohaczem zginął król Czech i Węgier Ludwik II Jagiellończyk.</li><li data-list-item-id="e1f730cbaa4c8511fa77e11360a17d63e">82 lata temu Niemcy zakończyli likwidację łódzkiego getta.</li><li data-list-item-id="eb71984d562cc0835b6f1419c62dd0429">29 sierpnia urodzili się m.in. Zdzisława Sośnicka, Grzegorz Ciechowski i Michael Jackson.</li><li data-list-item-id="e9a120e577bfec6b22b858307e0a3026a">W Juracie rozpoczyna się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z młodzieżą, a w Olsztynie trwa Campus Polska Przyszłości.</li><li data-list-item-id="e7cd1daecd3cc0288d30db9c19161e457">Islandczycy głosują, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje dotyczące członkostwa w Unii Europejskiej.</li><li data-list-item-id="ec8e2f51957c29604203edc41da48281e">Londyn rozpoczyna jubileuszowy weekend Notting Hill Carnival.</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>500 lat temu – śmierć Ludwika II Jagiellończyka pod Mohaczem</h3><p><strong>29 sierpnia 1526 roku</strong> w bitwie z Turkami pod Mohaczem zginął Ludwik II Jagiellończyk, król Czech i Węgier. Klęska wojsk węgierskich otworzyła imperium osmańskiemu drogę do dalszej ekspansji w Europie Środkowej i na dziesięciolecia zmieniła układ polityczny tej części kontynentu.</p><h3>486 lat temu – zmarł prymas Jan Latalski</h3><p>W 1540 roku w Skierniewicach zmarł <strong>Jan Latalski</strong>, arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski w latach 1537–1540.</p><h3>424 lata temu – odszedł Sebastian Fabian Klonowic</h3><p>W 1602 roku w Lublinie zmarł <strong>Sebastian Fabian Klonowic</strong> – poeta, pisarz i burmistrz Lublina, autor m.in. satyry „Worek Judaszów” i poematu „Flis”.</p><h3>270 lat temu – urodził się Jan Śniadecki</h3><p>29 sierpnia 1756 roku w Żninie przyszedł na świat <strong>Jan Śniadecki</strong>, jeden z najważniejszych polskich uczonych epoki oświecenia – astronom, matematyk, filozof i pedagog.</p><h3>106 lat temu – rozpoczęła się obrona Zamościa</h3><p>W 1920 roku, podczas wojny polsko-bolszewickiej, rozpoczęła się <strong>obrona Zamościa</strong> przed oddziałami Armii Czerwonej. Walki były elementem zmagań, które nastąpiły po zwycięskiej dla Polski Bitwie Warszawskiej.</p><h3>96 lat temu – Piłsudski zażądał rozwiązania parlamentu</h3><p>29 sierpnia 1930 roku marszałek <strong>Józef Piłsudski</strong>, pełniący wówczas funkcję premiera, wystąpił podczas posiedzenia Rady Ministrów z wnioskiem o rozwiązanie Sejmu. Następnego dnia prezydent Ignacy Mościcki rozwiązał obie izby parlamentu.</p><p>Był to jeden z etapów gwałtownego zaostrzenia walki politycznej między sanacją a opozycją. Niedługo później doszło do aresztowań działaczy Centrolewu i osadzenia ich w twierdzy brzeskiej.</p><h3>95 lat temu – zamordowano Tadeusza Hołówkę</h3><p>W 1931 roku w Truskawcu ukraińscy nacjonaliści zamordowali <strong>Tadeusza Hołówkę</strong>, współtwórcę Polskiej Organizacji Wojskowej, publicystę, byłego działacza PPS i jednego z polityków poszukujących możliwości polsko-ukraińskiego porozumienia.</p><p>Radykalni działacze Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów obawiali się, że jego polityka dialogu może osłabić poparcie dla konfrontacyjnego kursu OUN.</p><h3>82 lata temu – koniec łódzkiego getta</h3><p><strong>29 sierpnia 1944 roku Niemcy zakończyli likwidację getta łódzkiego.</strong> Było ono jednym z największych gett utworzonych przez okupantów na ziemiach polskich.</p><p>Jeszcze w lipcu 1944 roku znajdowało się w nim ponad 70 tys. ludzi. Dziesiątki tysięcy deportowano do niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau, gdzie większość została zamordowana.</p><p>Dla mieszkańców województwa łódzkiego jest to jedna z tych dat, które nie należą jedynie do podręczników. Historia Zagłady rozgrywała się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Mazowieckiego, w przestrzeni, którą dziś przemierzamy zwyczajnymi drogami.</p><h3>46 lat temu – strajkujące Jastrzębie</h3><p>W 1980 roku w Jastrzębiu powstał <strong>Międzyzakładowy Komitet Strajkowy</strong>, na którego czele stanął Jarosław Sienkiewicz. Protesty na Śląsku stały się jednym z najważniejszych elementów robotniczego buntu, który latem 1980 roku doprowadził do narodzin „Solidarności”.</p><h3>10 lat temu – zmarł Bronisław Baczko</h3><p>W 2016 roku w Genewie zmarł <strong>prof. Bronisław Baczko</strong>, filozof i współtwórca warszawskiej szkoły historyków idei.</p><p>Po wydarzeniach Marca 1968 roku został usunięty z Uniwersytetu Warszawskiego i wyemigrował. Był autorem m.in. książek „Rousseau: samotność i wspólnota”, „Człowiek i światopoglądy” oraz „Jak wyjść z Terroru: Termidor a Rewolucja”.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><h3>Zdzisława Sośnicka kończy 81 lat</h3><p><strong>29 sierpnia 1945 roku w Kaliszu urodziła się Zdzisława Sośnicka</strong> – jedna z najbardziej charakterystycznych wokalistek polskiej sceny.</p><p>Do historii polskiej piosenki przeszły takie utwory jak „Aleja gwiazd”, „Taki dzień się zdarza raz”, „Żegnaj lato na rok” czy „Julia i ja”.</p><h3>Grzegorz Ciechowski – głos Republiki</h3><p>W 1957 roku w Tczewie urodził się <strong>Grzegorz Ciechowski</strong> – lider Republiki, kompozytor, autor tekstów i jedna z najważniejszych postaci polskiego rocka lat 80. i 90.</p><p>„Kombinat”, „Biała flaga”, „Telefony” czy „Nieustanne tango” do dziś brzmią jak zapis epoki. Ciechowski tworzył również jako Obywatel G.C. i Grzegorz z Ciechowa, komponował muzykę filmową i pisał dla innych wykonawców.</p><p>Zmarł w grudniu 2001 roku.</p><h3>Michael Jackson – człowiek, który zmienił pop</h3><p><strong>29 sierpnia 1958 roku w Gary w stanie Indiana urodził się Michael Jackson.</strong></p><p>Karierę rozpoczął jako dziecko w The Jackson 5. Później stworzył jedną z największych solowych karier w historii muzyki rozrywkowej. „Thriller” z 1982 roku pozostaje najlepiej sprzedającym się albumem muzycznym w historii, a płyty „Bad” i „Dangerous” uczyniły z Jacksona globalną ikonę popkultury.</p><p>Zmarł w czerwcu 2009 roku w Los Angeles.</p><h3>„Oh, Pretty Woman” rusza na podbój świata</h3><p>W 1964 roku w Stanach Zjednoczonych wydano singiel <strong>„Oh, Pretty Woman” Roya Orbisona</strong>. Kilka tygodni później nagranie znalazło się na szczycie amerykańskiej listy przebojów.</p><p>Po latach utwór otrzymał drugie życie za sprawą filmu „Pretty Woman” z Richardem Gere'em i Julią Roberts.</p><h3>Ostatni wielki koncert The Beatles</h3><p>W 1966 roku <strong>The Beatles zagrali w Candlestick Park w San Francisco ostatni biletowany koncert przed rezygnacją z regularnych tras koncertowych</strong>. Na stadionie pojawiło się około 25 tys. widzów, a ostatnim utworem było „Long Tall Sally”.</p><p>Nie był to jednak ostatni publiczny występ Beatlesów w ogóle – ten nastąpił w styczniu 1969 roku na dachu siedziby Apple Corps w Londynie.</p><h3>„War” – protest przeciw wojnie w Wietnamie</h3><p>W 1970 roku <strong>„War” Edwina Starra</strong> rozpoczął trzytygodniowe panowanie na pierwszym miejscu amerykańskiej listy singli. Utwór stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych muzycznych protestów przeciwko wojnie w Wietnamie.</p><h3>Aneka i „Japanese Boy”</h3><p>W 1981 roku szkocka wokalistka <strong>Aneka</strong>, czyli Mary Sandeman, znalazła się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów z piosenką „Japanese Boy”.</p><p>Charakterystyczna stylizacja artystki pomogła w błyskawicznym sukcesie utworu, ale jednocześnie sprawiła, że później trudno było jej zerwać z wizerunkiem stworzonym na potrzeby jednego przeboju.</p><h3>Rok 1987: Def Leppard, Los Lobos i Rick Astley</h3><p>29 sierpnia 1987 roku był wyjątkowo mocnym dniem w historii list przebojów.</p><p>Album <strong>„Hysteria” Def Leppard</strong> znalazł się na szczycie brytyjskiej listy płyt. Krążek okazał się największym komercyjnym sukcesem grupy.</p><p>W tym samym czasie <strong>Los Lobos</strong> zdobyli pierwsze miejsce amerykańskiej listy singli utworem „La Bamba”, nagranym na potrzeby filmu opowiadającego historię Ritchiego Valensa.</p><p>Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się natomiast pięciotygodniowe panowanie <strong>Ricka Astleya i „Never Gonna Give You Up”</strong> – piosenki, która dekady później dzięki internetowemu „rickrollingowi” dostała drugie, zupełnie nieoczekiwane życie.</p><h3>Oasis debiutują z „Definitely Maybe”</h3><p>W 1994 roku ukazał się debiutancki album Oasis <strong>„Definitely Maybe”</strong>.</p><p>Płyta weszła na pierwsze miejsce brytyjskiego zestawienia i w chwili premiery została najszybciej sprzedającym się debiutanckim albumem w historii brytyjskiego rynku. Na świecie sprzedano ponad 8 mln egzemplarzy.&nbsp;</p><h3>Liam Payne</h3><p>W 1993 roku urodził się <strong>Liam Payne</strong>, późniejszy członek One Direction – zespołu stworzonego podczas brytyjskiej edycji „The X Factor”, który stał się jednym z największych fenomenów popowych początku XXI wieku.</p><h3>„Mambo No. 5”</h3><p>W 1999 roku <strong>Lou Bega</strong> znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów z „Mambo No. 5”. Nagranie było nową wersją instrumentalnego utworu Péreza Prado z 1949 roku.</p><h3>DMX przed sądem</h3><p>W 2008 roku raper <strong>DMX</strong>, właściwie Earl Simmons, przyznał się na Florydzie do próby zakupu kokainy i marihuany. Oczekiwał następnie na ekstradycję do Arizony, gdzie toczyły się przeciwko niemu inne postępowania. &nbsp;</p><p>DZISIAJ W KRAJU</p><h2>Karol Nawrocki otwiera prezydencką rezydencję dla młodzieży</h2><p>W Juracie rozpoczyna się dwudniowe spotkanie <strong>prezydenta Karola Nawrockiego i jego małżonki Marty Nawrockiej z młodymi Polakami pod hasłem „Przyszłość.pl”</strong>.</p><p>W wydarzeniu organizowanym w dniach 29–30 sierpnia ma uczestniczyć niemal 800 osób w wieku od 18 do 26 lat, wyłonionych w otwartym naborze. Po raz pierwszy prezydencka rezydencja na Mierzei Helskiej zostanie w ten sposób udostępniona młodemu pokoleniu.&nbsp;</p><p>W programie znalazły się rozmowy z prezydentem, wykłady, debaty, sport oraz koncerty. Wśród zaproszonych gości są m.in. prof. Andrzej Nowak, Jarosław Królewski, Jakub Dymek, Marcin Giełzak, Kacper Kita i Przemysław Babiarz. Wieczorem zaplanowano również wydarzenia muzyczne, w tym występ Skolima.</p><h2>Politycy na Campusie Polska Przyszłości</h2><p>W Olsztynie trwa <strong>Campus Polska Przyszłości 2026</strong>. Wydarzenie rozpoczęło się 26 sierpnia i potrwa do niedzieli. Sobota jest jego czwartym dniem.</p><p>W programie znalazły się m.in. spotkania z ministrem energii <strong>Miłoszem Motyką</strong>, wicepremierem i ministrem obrony narodowej <strong>Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem</strong> oraz marszałkiem Sejmu <strong>Włodzimierzem Czarzastym</strong>.&nbsp;</p><p>DZISIAJ NA ŚWIECIE</p><h2>Islandia zdecyduje, czy wrócić do rozmów z Unią Europejską</h2><p><strong>Islandczycy idą dziś do urn w referendum dotyczącym wznowienia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską.</strong></p><p>Rozmowy o wejściu Islandii do UE zostały przed laty przerwane. Dzisiejsze głosowanie nie dotyczy jednak bezpośrednio członkostwa kraju w Unii. Wyborcy odpowiadają na pytanie, czy rząd powinien ponownie rozpocząć negocjacje.</p><p>Referendum ma charakter doradczy. Jeśli rozmowy zostaną wznowione i strony uzgodnią warunki akcesji, ostateczne członkostwo miałoby wymagać kolejnej decyzji Islandczyków.</p><p>Kwestia europejska od lat dzieli mieszkańców wyspy niemal na pół. Zwolennicy integracji wskazują na bezpieczeństwo i stabilność gospodarczą, przeciwnicy obawiają się przede wszystkim utraty części kontroli nad rybołówstwem i ograniczenia suwerenności.</p><h2>Londyn zaczyna święto Notting Hill</h2><p>Londyńska dzielnica Notting Hill rozpoczyna weekend obchodów <strong>60-lecia Notting Hill Carnival</strong> – jednego z największych świąt ulicznej muzyki i kultury karaibskiej w Europie.</p><p>Sobotę wypełni przede wszystkim <strong>UK National Panorama Steelband Competition</strong> w Emslie Horniman’s Pleasance Park. Właściwy uliczny karnawał rozpocznie się w niedzielę dziecięcą paradą i J'ouvert, a kulminacją będzie poniedziałkowa parada dorosłych.</p><p>Początki imprezy sięgają 1966 roku. Zrodzona z potrzeby integracji lokalnej społeczności i sprzeciwu wobec rasizmu, z niewielkiego sąsiedzkiego wydarzenia wyrosła na jeden z symboli wielokulturowego Londynu.</p><p>Są takie daty, w których historia jakby specjalnie zagęszcza powietrze. <strong>29 sierpnia łączy Mohacz, łódzkie getto, Piłsudskiego, Solidarność, Republikę, Michaela Jacksona i Beatlesów.</strong> A jednocześnie historia dopisuje właśnie następne wersy – dziś przy urnach w Islandii, w Juracie, Olsztynie i na londyńskich ulicach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[28 sierpnia. Hitler wyznacza datę ataku na Polskę, ginie „Inka”, Żwirko i Wigura podbijają Berlin, a Spała zapisuje się w historii]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56358,28-sierpnia-hitler-wyznacza-date-ataku-na-polske-ginie-inka-zwirko-i-wigura-podbijaja-berlin-a-spala-zapisuje-sie-w-hist</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56358,28-sierpnia-hitler-wyznacza-date-ataku-na-polske-ginie-inka-zwirko-i-wigura-podbijaja-berlin-a-spala-zapisuje-sie-w-hist</guid>
            <pubDate>Fri, 28 Aug 2026 08:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-28-sierpnia-hitler-wyznacza-date-ataku-na-polske-ginie-inka-zwirko-i-wigura-podbijaja-berlin-a-1787899842.png</url>
                        <title>28 sierpnia. Hitler wyznacza datę ataku na Polskę, ginie „Inka”, Żwirko i Wigura podbijają Berlin, a Spała zapisuje się w historii</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56358,28-sierpnia-hitler-wyznacza-date-ataku-na-polske-ginie-inka-zwirko-i-wigura-podbijaja-berlin-a-spala-zapisuje-sie-w-hist</link>
                    </image><description>Dziś jest piątek, 28 sierpnia 2026 roku, 240. dzień roku. Do końca roku pozostaje 125 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.45, a zachodzi około 19.37–19.38. Imieniny obchodzą dziś m.in. Augustyn, Aleksy, Patrycja, Aleksander, Alfons i Erazm. 28 sierpnia przypada również Święto Lotnictwa Polskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>28 sierpnia jest jak film zmontowany bez litości dla widza. Najpierw nad Berlinem triumfuje polski RWD-6, a w pobliskiej Spale prezydent Ignacy Mościcki świętuje z rolnikami plony. Potem obraz gwałtownie ciemnieje: Hitler wpisuje do wojennego kalendarza 1 września, bomba rozrywa dworzec w Tarnowie, w walczącej Warszawie upada PWPW, a dwa lata po wojnie pluton egzekucyjny zabija niespełna 18-letnią „Inkę”. W Waszyngtonie Martin Luther King wypowiada natomiast słowa o marzeniu, które przeżyje kolejne pokolenia. Muzycznie spotykają się dziś Bob Dylan, Beatlesi, Shania Twain i Florence Welch. Sportowo – czekamy na losowanie Ligi Europy z Lechem i Jagiellonią, górski etap Vuelty i start kolejki Ekstraklasy. A wieczorem sporo będzie się działo również w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e702bfb2c7b57333786f70a1230c37ab8"><strong>80 lat temu komunistyczny aparat państwa stracił Danutę Siedzikównę „Inkę” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”</strong>. „Inka” nie miała jeszcze 18 lat.</li><li data-list-item-id="eec42d2fc41cf4da8b4f0454a3493f31a"><strong>87 lat temu Adolf Hitler wyznaczył 1 września jako nowy termin ataku na Polskę</strong>, a niemiecki dywersant dokonał zamachu bombowego na dworcu w Tarnowie.</li><li data-list-item-id="e4a1484bc496d5caa228e44c5baded157"><strong>82 lata temu Niemcy zdobyli Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych</strong> podczas Powstania Warszawskiego.</li><li data-list-item-id="ed51be9b86d7986c53b9c0fe763273812"><strong>94 lata temu Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zwyciężyli w prestiżowym Challenge w Berlinie</strong>. Na pamiątkę ich sukcesu 28 sierpnia obchodzimy Święto Lotnictwa Polskiego.</li><li data-list-item-id="e5912e56e78e286c7d748b0ae6d0be20f"><strong>99 lat temu w pobliskiej Spale odbyły się pierwsze ogólnopolskie dożynki</strong> z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego.</li><li data-list-item-id="ecc7c1b1d884f4414d45c3285d2bf0fa8"><strong>63 lata temu Martin Luther King wygłosił w Waszyngtonie „I Have a Dream”</strong> przed około ćwierćmilionową publicznością.</li><li data-list-item-id="e0e76a2b700867c5f630cd0b611f5bd1f"><strong>Muzyczny 28 sierpnia</strong> to spotkanie Beatlesów z Bobem Dylanem, urodziny Shanii Twain oraz 40. urodziny Florence Welch.</li><li data-list-item-id="e496578d8b07ddafa59b2546e6183c08a"><strong>Dziś w sporcie:</strong> losowanie Ligi Europy z Lechem i Jagiellonią, Wisła Płock – Korona Kielce, Legia – Śląsk, górski etap Vuelty i przygotowania gwiazd do US Open.</li><li data-list-item-id="eafac645a0dcddf215df1c2d77da02026"><strong>W Tomaszowie:</strong> Międzynarodowy Dzień Komiksu, finał Letniej Sceny Młodych oraz koncert Maxa Miszczyka i kino na leżakach nad Pilicą.</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>Goethe. 277 lat od narodzin człowieka, który podpisał pakt z diabłem</h3><p><strong>277 lat temu, 28 sierpnia 1749 roku</strong>, urodził się <strong>Johann Wolfgang von Goethe</strong> – poeta, dramaturg, uczony, polityk i autor „Fausta”, jednego z tych dzieł, które literatura nosi jak bliznę po własnym spotkaniu z diabłem.</p><p>Goethe nie był zresztą Polsce zupełnie obcy. Jako urzędnik księstwa Saksonii-Weimar odwiedził Kraków, Wieliczkę i Tarnowskie Góry, gdzie zwiedzał kopalnię srebra.&nbsp;</p><h3>100 lat temu Piłsudski został Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych</h3><p><strong>28 sierpnia 1926 roku</strong>, kilka miesięcy po przewrocie majowym, <strong>Józef Piłsudski został mianowany Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych</strong>.</p><p>Od tego momentu wpływ marszałka na wojsko był praktycznie niepodważalny. Dokładnie dziś mija <strong>100 lat od tej decyzji</strong>.&nbsp;</p><h3>Spała. Pierwsze ogólnopolskie dożynki</h3><p>To rocznica, która dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ma szczególne znaczenie.</p><p><strong>99 lat temu, 28 sierpnia 1927 roku, w Spale odbyły się pierwsze ogólnopolskie dożynki z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego.</strong></p><p>Spała była w II Rzeczypospolitej czymś więcej niż letnią rezydencją głowy państwa. Na kilka dni stawała się politycznym i towarzyskim centrum kraju. Dożynki miały pokazać nie tylko tradycję polskiej wsi, ale również odradzające się po zaborach państwo – trochę festyn, trochę ceremoniał, trochę wielki polityczny teatr pod gołym niebem.&nbsp;</p><h3>Żwirko i Wigura. Polska leci wyżej niż konkurenci</h3><p><strong>94 lata temu, 28 sierpnia 1932 roku</strong>, Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zwyciężyli w Berlinie w <strong>Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge</strong>.</p><p>Lecieli polskim <strong>RWD-6</strong>. Nie była to więc wyłącznie wygrana dwóch znakomitych lotników. Był to również wielki sukces polskich konstruktorów i młodego przemysłu lotniczego.</p><p>Zwycięstwo miało tak duże znaczenie, że właśnie na jego pamiątkę <strong>28 sierpnia obchodzone jest Święto Lotnictwa Polskiego</strong>.&nbsp;</p><h3>1939. Hitler wpisuje do kalendarza 1 września</h3><p><strong>87 lat temu Europa była już właściwie po drugiej stronie pokoju, choć większość jej mieszkańców jeszcze o tym nie wiedziała.</strong></p><p>28 sierpnia 1939 roku <strong>Adolf Hitler wyznaczył nową datę ataku na Polskę – 1 września</strong>. Pierwotnie Wehrmacht miał uderzyć 26 sierpnia, jednak 25 sierpnia Hitler wstrzymał operację, m.in. po informacji o podpisaniu polsko-brytyjskiego układu o wzajemnej pomocy. &nbsp;</p><p>Tego samego dnia na dworcu kolejowym w Tarnowie eksplodowała bomba podłożona przez niemieckiego dywersanta. <strong>Zginęło 14 osób, 38 zostało rannych.</strong></p><p>Wojna formalnie jeszcze się nie zaczęła.</p><p>Ludzie kupowali bilety, szli do pracy, wracali do domów.</p><p>Ale mechanizm został już uruchomiony&nbsp;</p><h3>1944. Pada Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych</h3><p><strong>82 lata temu trwał 28. dzień Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Niemcy zdobyli gmach <strong>Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych</strong> – jeden z najważniejszych punktów oporu na Starówce. Wśród zabitych znalazła się dr <strong>Hanna Petrynowska</strong>, która opiekowała się rannymi.&nbsp;</p><p>Był to jeden z tych dni, gdy mapa powstańczej Warszawy kurczyła się niemal z godziny na godzinę. Starówka przypominała już nie miasto, lecz scenografię do filmu o końcu świata – tyle że pod gruzami leżeli prawdziwi ludzie.</p><h3>„Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”</h3><p><strong>80 lat temu, 28 sierpnia 1946 roku o godz. 6.15</strong>, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku wykonano wyroki śmierci na <strong>Danucie Siedzikównie „Ince”</strong> i <strong>Felik­sie Selmanowiczu „Zagończyku”</strong>.</p><p>„Inka” była sanitariuszką 5. Wileńskiej Brygady AK. Nie miała jeszcze osiemnastu lat – urodziny obchodziłaby sześć dni później.</p><p>W grypsie przekazanym z więzienia napisała słowa, które stały się jednym z najbardziej znanych świadectw tamtej epoki:</p><blockquote><p><strong>„Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.</strong></p></blockquote><p>W 1991 roku sąd unieważnił wydany wobec niej komunistyczny wyrok. Jej szczątki IPN odnalazł dopiero w 2014 roku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.&nbsp;</p><p>W tym roku rocznica ma szczególny wymiar. <strong>5 sierpnia 2026 roku Senat RP przez aklamację przyjął uchwałę upamiętniającą 80. rocznicę śmierci „Inki”.</strong>&nbsp;</p><h3>Człowiek, który nazwał zbrodnię</h3><p><strong>67 lat temu, w 1959 roku</strong>, zmarł <strong>Rafał Lemkin</strong>, polski prawnik żydowskiego pochodzenia.</p><p>To właśnie on stworzył pojęcie <strong>„genocide” – ludobójstwo</strong>. Jego prace stały się jednym z fundamentów oskarżenia nazistowskich zbrodniarzy w Norymberdze oraz przyjętej przez ONZ w 1948 roku <strong>Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa</strong>. &nbsp;</p><p>Czasem jedno słowo zmienia prawo. Lemkin znalazł słowo dla zbrodni, która wcześniej wydawała się zbyt wielka, by można było ją nazwać.</p><h3>„I have a dream”</h3><p><strong>63 lata temu, 28 sierpnia 1963 roku</strong>, ponad <strong>250 tys. ludzi</strong> wzięło udział w Marszu na Waszyngton na rzecz Pracy i Wolności.</p><p>Przed pomnikiem Abrahama Lincolna przemawiał <strong>Martin Luther King Jr.</strong></p><p>W pewnym momencie odszedł od przygotowanego tekstu i powiedział:</p><blockquote><p><strong>„I have a dream today”.</strong></p></blockquote><p>Przemówienie stało się jednym z najważniejszych manifestów ruchu praw obywatelskich w historii Stanów Zjednoczonych. &nbsp;</p><h3>Sierpień 1980. Polska zaczyna mówić innym głosem</h3><p><strong>46 lat temu, 28 sierpnia 1980 roku</strong>, rozpoczął się strajk w kopalni <strong>„Manifest Lipcowy” w Jastrzębiu</strong>. Tego samego dnia Lech Wałęsa apelował przy bramie Stoczni Gdańskiej do załóg przedsiębiorstw w całej Polsce o zgłaszanie się do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego – bez przerywania pracy.</p><p>Do podpisania Porozumień Sierpniowych pozostawały już tylko trzy dni.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><h3>Dylan spotyka Beatlesów. Wieczór, po którym muzyka staje się trochę inna</h3><p><strong>62 lata temu, 28 sierpnia 1964 roku</strong>, Bob Dylan odwiedził Beatlesów w nowojorskim <strong>Delmonico Hotel</strong>.</p><p>Według wspomnień Paula McCartneya właśnie wtedy Dylan zaproponował muzykom marihuanę. Historia szybko obrosła legendą, ale jej kulturowe znaczenie jest ciekawsze niż sama anegdota.</p><p>W następnych latach Beatlesi zaczęli odchodzić od prostych piosenek o miłości w stronę coraz bardziej eksperymentalnych „Rubber Soul”, „Revolver” i „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band”. Spotkanie z Dylanem stało się symbolicznym momentem zetknięcia dwóch najpotężniejszych światów muzyki lat 60.&nbsp;</p><h3>Shania Twain kończy 61 lat</h3><p><strong>28 sierpnia 1965 roku</strong> w Windsor w Ontario urodziła się <strong>Shania Twain</strong>.</p><p>„You’re Still the One”, „That Don’t Impress Me Much” i „Man! I Feel Like a Woman!” pomogły przesunąć granicę pomiędzy country i popem tak daleko, że później całe pokolenie artystek mogło po niej swobodnie przejechać ciężarówką pełną gitar i syntezatorów.</p><p>Jej „Come On Over” stał się jednym z najlepiej sprzedających się albumów w historii muzyki country.&nbsp;</p><h3>Florence Welch ma dziś 40 lat</h3><p><strong>40 lat temu, 28 sierpnia 1986 roku</strong>, w Londynie urodziła się <strong>Florence Welch</strong>, wokalistka Florence + the Machine.</p><p>Jej muzyka brzmi tak, jakby Kate Bush spotkała się z chórem kościelnym, rockową sekcją rytmiczną i bohaterką prerafaelickiego obrazu. „Dog Days Are Over”, „Shake It Out” czy „Spectrum” uczyniły ją jedną z najbardziej charakterystycznych wokalistek swojego pokolenia.&nbsp;</p><h2>SPORT. POLACY CZEKAJĄ NA LOSOWANIE LIGI EUROPY</h2><p>Dziś o <strong>godz. 13.00</strong> w Monako odbędzie się losowanie fazy ligowej <strong>Ligi Europy UEFA</strong>.</p><p>I tym razem polscy kibice nie będą oglądać ceremonii wyłącznie z ciekawości.</p><p>Wczoraj <strong>Jagiellonia Białystok wygrała na wyjeździe z Iberią Tbilisi 2:1</strong> i awansowała wynikiem 6:1 w dwumeczu. <strong>Lech Poznań zremisował z FC Thun 2:2</strong>, pieczętując awans wynikiem 9:2. Oba polskie kluby znalazły się w trzecim koszyku. Wśród potencjalnych rywali są m.in. Juventus, Milan, Benfica, Bayer Leverkusen czy Olympique Marsylia.</p><p>Wieczorem rusza <strong>6. kolejka Ekstraklasy</strong>. O godz. <strong>18.00 Wisła Płock podejmie Koronę Kielce</strong>, a o <strong>20.30 Legia Warszawa zagra ze Śląskiem Wrocław</strong>.</p><p>W Hiszpanii kolarzy czeka pierwszy naprawdę mocny górski sprawdzian. <strong>7. etap Vuelta a España</strong> prowadzi z Vall d’Alba do Aramón Valdelinares, liczy <strong>149,8 km</strong> i kończy się wysoko w górach prowincji Teruel. Start neutralny zaplanowano na godz. 13.40, a spodziewany finisz około 17.19.</p><p>W Nowym Jorku nie ma już dziś kwalifikacyjnych meczów US Open – te zakończyły się w czwartek. Trwa za to <strong>Fan Week</strong>, otwarte treningi gwiazd i Media Day. Główna rywalizacja singlistów i singlistek rozpocznie się w niedzielę, <strong>30 sierpnia</strong>. (<a href="https://www.usopen.org/en_US/fan-week/schedule-of-events.html" title="https://www.usopen.org/en_US/fan-week/schedule-of-events.html">US Open</a>)</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. OD KOMIKSU PO OSTATNI WAKACYJNY KONCERT</h2><p>Dzisiejszy lokalny kalendarz jest wyjątkowo gęsty.</p><p>O godz. <strong>14.00</strong> w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej przy <strong>pl. Kościuszki 18</strong> rozpocznie się <strong>Międzynarodowy Dzień Komiksu</strong> – happening z animacjami, którego celem jest promocja czytelnictwa i bibliotek. Wstęp jest wolny.</p><p>Kilka godzin później przestrzeń przed <strong>Galerią Tomaszów</strong> po raz ostatni tego lata przejmą młodzi artyści. Finał <strong>Letniej Sceny Młodych</strong> rozpocznie się o godz. <strong>17.00</strong> występami uczestników do 14. roku życia, a główna część potrwa od <strong>18.00 do 21.00</strong>. Poza koncertami zaplanowano prezentację fotografii Adriana Ciesielskiego, konkursy, strefę chill oraz pokaz ognia grupy <strong>Flamin’Angel</strong>.&nbsp;</p><p>A o <strong>19.00 na Przystani Miejskiej nad Pilicą</strong> rozpocznie się finał tegorocznej <strong>Letniej Sceny Artystycznej</strong>. Wystąpi <strong>Max Miszczyk</strong> – wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor i uczestnik 14. edycji „The Voice of Poland”. O <strong>21.00</strong> zaplanowano Kino na Leżakach i film <strong>„Dalej jazda! 2”</strong>. W przypadku złej pogody organizator dopuszcza przeniesienie koncertu do MCK Tkacz; decyzja ma zostać podana w dniu wydarzenia do godz. 15.</p><p>Tomaszów będzie miał więc dzisiaj problem raczej przyjemny: <strong>nie „czy coś się dzieje?”, ale „gdzie zdążyć?”.</strong></p><p>I może właśnie tym zdaniem najlepiej zakończyć 28 sierpnia.</p><p>To data, na której jednej stronie mieszczą się Goethe i Piłsudski, Spała i Berlin, lotniczy triumf i wojna czekająca za drzwiami, „Inka” i Martin Luther King, Dylan i Beatlesi.</p><p>Historia bywa czasem jak stary gramofon. Igła przeskakuje między utworami, ale płyta obraca się dalej.</p><p>A niektórych nagrań – zwłaszcza tych zapisanych krwią – nie wolno pozwolić zagłuszyć.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zegarek, wpływy i pieniądze z giełdy. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56357,zegarek-wplywy-i-pieniadze-z-gieldy-prezes-pkol-radoslaw-piesiewicz-uslyszal-zarzuty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56357,zegarek-wplywy-i-pieniadze-z-gieldy-prezes-pkol-radoslaw-piesiewicz-uslyszal-zarzuty</guid>
            <pubDate>Fri, 28 Aug 2026 06:19:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zegarek-wplywy-i-pieniadze-z-gieldy-prezes-pkol-radoslaw-piesiewicz-uslyszal-zarzuty-1787890918.png</url>
                        <title>Zegarek, wpływy i pieniądze z giełdy. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56357,zegarek-wplywy-i-pieniadze-z-gieldy-prezes-pkol-radoslaw-piesiewicz-uslyszal-zarzuty</link>
                    </image><description>Jeszcze kilka dni temu w centrum tej historii znajdował się luksusowy Patek Philippe wart około 40 tysięcy euro i pytanie, kto właściwie za niego zapłacił. W czwartek sprawa przekroczyła jednak granicę pomiędzy dziennikarskim śledztwem a postępowaniem karnym. Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany, przewieziony do Katowic i usłyszał dwa zarzuty. Jeden z nich dotyczy płatnej protekcji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa jest częścią znacznie większego śledztwa dotyczącego giełdy kryptowalut Zondacrypto. Postępowanie, w którym pojawiają się tysiące pokrzywdzonych, zaginięcie założyciela giełdy, wielkie pieniądze, sponsoring sportu i nazwiska ze świata polityki, coraz mniej przypomina historię o jednym drogim zegarku.</p><h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ed9c83cd101d3a65e68baa2786762eea5"><strong>Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty z art. 230 §1 oraz art. 302 §1 Kodeksu karnego.</strong></li><li data-list-item-id="e6f0fb23ab89ec57e15b341a01ea8cf65">Pierwszy dotyczy <strong>płatnej protekcji</strong> i jest zagrożony karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.</li><li data-list-item-id="ed0d3cdbbc3078e4c010ec78bc6d9fc3e">W tle znajduje się śledztwo dotyczące <strong>Zondacrypto</strong>, której PKOl był sponsorem generalnym.</li><li data-list-item-id="e801ccc68e1e1abe00f0267d45ec1ba6a">Media wcześniej informowały o zegarku wartym około <strong>40 tys. euro</strong> oraz rzekomym pośrednictwie Piesiewicza w sprawach giełdy przed UOKiK.</li><li data-list-item-id="e5e60c69631198d224068ef2ce7aa0355">Piesiewicz zaprzeczał, by zegarek był prezentem. Po zatrzymaniu mówił dziennikarzom: <strong>„Polityka, polityka, polityka”</strong>.</li><li data-list-item-id="e37c061d3328397a3cf22a242f5ce64bd">Samo przedstawienie zarzutów nie oznacza winy. Zgodnie z konstytucyjną zasadą domniemania niewinności o winie może rozstrzygnąć dopiero prawomocny wyrok sądu.</li></ul><h2>Od medialnego śledztwa do zarzutów</h2><p>W czwartek rano funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa PKOl. Piesiewicz został następnie przewieziony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach.</p><p>Wieczorem minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że śledczy przedstawili mu zarzuty z <strong>art. 230 §1 i art. 302 §1 Kodeksu karnego</strong>. Pierwszy dotyczy płatnej protekcji, drugi – działania związanego z zaspokajaniem części wierzycieli z pokrzywdzeniem pozostałych w sytuacji grożącej niewypłacalności.&nbsp;</p><p>Przesłuchanie trwało do późnych godzin nocnych. Już po północy Piesiewicz został wywieziony z budynku prokuratury. W chwili przygotowywania tego materiału nie było jeszcze jasne, czy wszystkie czynności z jego udziałem zostały zakończone.&nbsp;</p><h2>Czym jest płatna protekcja?</h2><p>To najpoważniejszy z ujawnionych dotychczas zarzutów.</p><p><strong>Art. 230 §1 Kodeksu karnego</strong> dotyczy sytuacji, w której ktoś w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo obietnicę takiej korzyści podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy, powołując się na swoje rzeczywiste albo sugerowane wpływy m.in. w instytucji państwowej.</p><p>Za taki czyn grozi <strong>od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności</strong>.</p><p>Właśnie w tym miejscu historia zaczyna łączyć się z ustaleniami opublikowanymi wcześniej przez Wirtualną Polskę i TVN24.</p><p>Dziennikarze obu redakcji twierdzili, że Przemysław Kral z Zondacrypto miał przekazać Piesiewiczowi zegarek Patek Philippe wart około 40 tys. euro oraz inne korzyści, a prezes PKOl miał w zamian deklarować pomoc przy problemach giełdy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ustalenia oparto m.in. na materiałach zabezpieczonych na urządzeniach elektronicznych i kontach osób związanych z Zondacrypto. &nbsp;</p><p><strong>Piesiewicz temu zaprzeczał.</strong> Przekonywał, że za zegarek zapłacił sam, natomiast Kral jedynie pomógł mu w jego zdobyciu.</p><p>I właśnie tutaj potrzebna jest szczególna ostrożność: prokuratura potwierdziła kwalifikację prawną zarzutu płatnej protekcji, ale nie opublikowała dotąd tak szczegółowego opisu czynu, który pozwalałby utożsamić każdy element dziennikarskich ustaleń z treścią zarzutu.</p><h2>Drugi zarzut i pytanie o pieniądze wycofane z giełdy</h2><p>Jeszcze bardziej ostrożnie należy traktować drugi zarzut – z art. 302 §1 k.k.</p><p>Przepis mówi o sytuacji, w której w warunkach grożącej niewypłacalności lub upadłości, gdy nie jest możliwe zaspokojenie wszystkich wierzycieli, spłacani albo zabezpieczani są jedynie niektórzy z nich ze szkodą dla pozostałych. Sankcja może wynieść do dwóch lat pozbawienia wolności.&nbsp;</p><p>TVN24 informował, że Piesiewicz miał odzyskać całość pieniędzy ulokowanych w Zondacrypto, podczas gdy inni klienci mieli już problem z wypłatami. Podobne informacje podawały inne media.&nbsp;</p><p>Nie znamy jednak jeszcze pełnego opisu czynu przyjętego przez prokuraturę. Dlatego stwierdzenie, że sam uprzywilejowany zwrot pieniędzy jest już udowodnionym przestępstwem Piesiewicza, byłoby na tym etapie przedwczesne.</p><h2>Zondacrypto to znacznie większe śledztwo</h2><p>A sam zegarek może okazać się jedynie jednym z elementów dużo większej układanki.</p><p>Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadziła postępowanie dotyczące działalności giełdy pod kątem m.in. oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Do organów ścigania wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień.</p><p><strong>30 lipca 2026 roku śledztwo zostało połączone z postępowaniem prowadzonym przez Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej</strong>, dotyczącym m.in. okoliczności działalności BitBay, późniejszej Zondacrypto, oraz zaginięcia jej założyciela Sylwestra Suszka. Prokuratura oficjalnie informowała następnie o „istotnym przełomie” w postępowaniu. &nbsp;</p><p>W tym samym komunikacie Prokuratura Krajowa potwierdziła, że jednym z analizowanych wątków była <strong>ewentualna korzyść majątkowa przekazana Radosławowi Piesiewiczowi</strong>. Badane są również inne przepływy finansowe i kontakty związane z Zondacrypto. &nbsp;</p><p>Zondacrypto od października 2025 roku była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wiosną 2026 roku relacje sponsorskie zaczęły się jednak rozpadać. Pod koniec kwietnia zdecydowano m.in. o wygaszeniu i usunięciu neonu sponsora z siedziby PKOl.</p><h2>„Polityka, polityka, polityka”</h2><p>Sam prezes PKOl jeszcze przed przedstawieniem zarzutów sugerował zupełnie inną interpretację wydarzeń.</p><p>Doprowadzany do prokuratury został zapytany przez dziennikarzy, czy uważa się za ofiarę.</p><p>– <strong>Bardzo dużą. Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny</strong> – odpowiedział.</p><p>To jedno zdanie pokazuje linię obrony, którą Piesiewicz może przyjąć także w dalszej części postępowania: próbę przedstawienia sprawy jako elementu politycznego konfliktu.</p><p>Prokurator generalny Waldemar Żurek mówi natomiast o przełomie w skomplikowanym śledztwie i zapowiada kolejne działania.</p><h2>To dopiero początek</h2><p>Sprawa znajduje się na etapie postępowania przygotowawczego. Zarzuty to nie wyrok.</p><p><strong>Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.</strong> &nbsp;</p><p>Nie zmienia to faktu, że dla prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego wydarzenia z 27 sierpnia oznaczają jakościowo nową sytuację. Nie mamy już bowiem wyłącznie medialnych pytań o zegarek, znajomości czy kontakty biznesowe.</p><p>Są formalne zarzuty karne.</p><p>A prokuratura sama zapowiada, że śledztwo wokół Zondacrypto jest dynamiczne i obejmuje kolejne wątki. Historia, która jeszcze kilka dni temu mogła wyglądać jak opowieść o luksusowym zegarku, zaczyna przypominać znacznie większą układankę – z polityką, sportem, kryptowalutami i ogromnymi pieniędzmi w tle.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zazdrość przy urnie? Naukowcy odkryli, że głosowanie może wydobywać z nas gorszą stronę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56352,zazdrosc-przy-urnie-naukowcy-odkryli-ze-glosowanie-moze-wydobywac-z-nas-gorsza-strone</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56352,zazdrosc-przy-urnie-naukowcy-odkryli-ze-glosowanie-moze-wydobywac-z-nas-gorsza-strone</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 19:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zazdrosc-przy-urnie-naukowcy-odkryli-ze-glosowanie-moze-wydobywac-z-nas-gorsza-strone-1787851390.png</url>
                        <title>Zazdrość przy urnie? Naukowcy odkryli, że głosowanie może wydobywać z nas gorszą stronę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56352,zazdrosc-przy-urnie-naukowcy-odkryli-ze-glosowanie-moze-wydobywac-z-nas-gorsza-strone</link>
                    </image><description>„Skoro ja nie dostanę więcej, to niech drugi też nie ma”. Brzmi jak małostkowość znana z rodzinnych sporów, zakładowych korytarzy czy politycznych awantur? Naukowcy z Uniwersytetu w Linköping pokazali eksperymentalnie coś znacznie ciekawszego: gdy decyzję podejmujemy poprzez głosowanie większościowe, jesteśmy bardziej skłonni pozbawić kogoś korzyści tylko dlatego, że miałby więcej od nas. Nawet wtedy, gdy sami na tym niczego nie zyskujemy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To trochę ekonomiczna wersja starego „psa ogrodnika” — sam nie skorzysta, ale drugiemu nie pozwoli. I właśnie dlatego badanie opublikowane w sierpniowym tomie <strong>„European Economic Review”</strong> jest tak interesujące. Nie dlatego, że dowodzi, iż wyborcy głosują na partie z zazdrości — <strong>tego naukowcy nie badali</strong> — lecz dlatego, że pokazuje, jak sam mechanizm zbiorowego podejmowania decyzji może zmieniać nasze zachowanie.</p><h3>Nasz artykuł w skrócie</h3><ul><li data-list-item-id="e985e2549911ee37d640f142a98872a16">Badacze przeprowadzili dwa eksperymenty obejmujące łącznie <strong>1750 uczestników</strong>.</li><li data-list-item-id="e394bf730578eee70d2783514fd7ffe9a">Przy wyborze między podziałem 40–40 a 40–50 równy podział wybierało <strong>56,7 proc. osób decydujących samodzielnie i aż 67,9 proc. głosujących większościowo</strong>.</li><li data-list-item-id="ead74dae2aa7db3d543c49c0d3b66add5">Ludzie byli więc gotowi odebrać pieniądze drugiej osobie, mimo że sami niczego dzięki temu nie zyskiwali.</li><li data-list-item-id="e350c70359e1acf06531f5242c9e0a9b4">Efekt dotyczył właśnie <strong>zawiści wobec przewagi drugiej osoby</strong>, a nie ogólnego wzrostu egoizmu czy spadku hojności.</li><li data-list-item-id="e9e314c73a4e7e37140d287ab6fe0bc15">Badanie dotyczyło eksperymentalnego głosowania nad podziałem pieniędzy, <strong>nie rzeczywistych wyborów politycznych</strong>.&nbsp;</li></ul><h2>1750 osób i ten sam efekt</h2><p>Autorami pracy <strong>„Envy in the ballot box: How voting influences distributive preferences”</strong> są Kajsa Hansson, Kinga Barrafrem, Lewend Mayiwar, Emil Persson i Gustav Tinghög. Badanie przeprowadzono w dwóch etapach.</p><p>Najpierw eksperymentowi poddano <strong>574 studentów szwedzkiego uniwersytetu</strong>. Następnie wyniki sprawdzono na znacznie większej grupie <strong>1176 anglojęzycznych uczestników</strong>. Drugi eksperyment przyniósł podobne rezultaty. Łącznie badania objęły więc 1750 osób.</p><p>Zadanie wyglądało niewinnie. Uczestnicy mieli decydować o podziale pieniędzy pomiędzy siebie i drugą osobę. W jednym wariancie decyzję podejmowali samodzielnie. W innym o podziale decydowało głosowanie większościowe.</p><p>I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część eksperymentu.</p><h2>Ja nie dostanę więcej. Ale ty dostaniesz mniej</h2><p>Uczestnikom przedstawiono między innymi wybór pomiędzy podziałem <strong>40–40</strong> a <strong>40–50</strong>.</p><p>Z punktu widzenia osoby podejmującej decyzję jej sytuacja się nie zmieniała. W obu przypadkach otrzymywała 40. Różnica polegała wyłącznie na tym, że druga osoba mogła dostać albo tyle samo, albo o 10 więcej.</p><p>Kiedy ludzie podejmowali decyzję indywidualnie, <strong>56,7 proc. wybierało równy podział 40–40</strong>.</p><p>Kiedy jednak o rozwiązaniu decydowało głosowanie większościowe, odsetek zwolenników odebrania drugiej osobie dodatkowych pieniędzy wzrastał do <strong>67,9 proc.</strong></p><p>Różnica wyniosła aż <strong>11,2 punktu procentowego</strong>.</p><p>To istotne, ponieważ głosujący nie stawali się dzięki temu bogatsi. Zmniejszali jedynie korzyść osiąganą przez drugiego człowieka.</p><p>Badacze interpretują takie zachowanie jako przejaw <strong>envy</strong>, czyli zawiści lub zazdrości o cudzą przewagę, a nie zwyczajnej chciwości.</p><h2>Wolimy mieć mniej, byle sąsiad nie miał więcej?</h2><p>Jeszcze bardziej wymowny był kolejny eksperyment.</p><p>Uczestnicy mogli wybierać między podziałem <strong>40–40</strong> oraz <strong>41–50</strong>.</p><p>Drugi wariant był korzystniejszy również dla nich. Dostawali o jeden więcej. Problem polegał na tym, że druga osoba otrzymywała dziewięć więcej od nich.</p><p>I ponownie podczas głosowania większościowego uczestnicy częściej wybierali pełną równość — nawet kosztem własnego niewielkiego zysku. Efekt słabł dopiero wtedy, gdy cena, którą trzeba było osobiście zapłacić za doprowadzenie do równości, stawała się większa.</p><p>To już nie jest zwykłe: „chcę mieć więcej”.</p><p>To raczej: <strong>„nie chcę, żebyś ty miał więcej ode mnie”</strong>.</p><h2>Gdy odpowiedzialność rozpływa się w tłumie</h2><p>Dlaczego głosowanie miałoby wzmacniać taki mechanizm?</p><p>Jedna z interpretacji badaczy prowadzi do zjawiska <strong>rozproszenia odpowiedzialności</strong>.</p><p>Jeśli człowiek podejmuje decyzję sam, wie, że jej konsekwencja jest jego dziełem. Nie może schować się za grupą. Przy głosowaniu sytuacja wygląda inaczej. Jeden głos zazwyczaj nie przesądza wyniku, a odpowiedzialność zostaje podzielona pomiędzy wielu ludzi.</p><p>Autorzy pracy wskazują, że właśnie wtedy łatwiej dopuścić do głosu emocje, którym w indywidualnej sytuacji potrafilibyśmy się przeciwstawić. Artykuł naukowy mówi wręcz o możliwości przedkładania własnej <strong>pozycji względnej</strong> nad dobrobyt całej grupy.</p><p>Profesor Gustav Tinghög podkreśla jednocześnie, że wyników nie należy traktować jako argumentu przeciw demokracji. Zwraca raczej uwagę, że wspólna odpowiedzialność może osłabiać psychologiczne hamulce towarzyszące decyzji podejmowanej samodzielnie.</p><h2>To nie jest badanie wyborców PiS, KO ani Konfederacji</h2><p>Tu potrzebne jest bardzo ważne zastrzeżenie.</p><p>Z wyników tego eksperymentu <strong>nie można wyciągnąć wniosku</strong>, że ktoś głosuje na konkretną partię, kandydata czy radnego dlatego, że zazdrości sąsiadowi pieniędzy, stanowiska albo samochodu.</p><p>Badacze nie analizowali wyborów parlamentarnych, prezydenckich ani samorządowych. Badali decyzje dotyczące <strong>podziału zasobów podejmowane indywidualnie albo za pomocą procedury głosowania</strong>.</p><p>To znacząca różnica.</p><p>Eksperyment pokazuje mechanizm psychologiczny, który <strong>może mieć znaczenie dla zbiorowego podejmowania decyzji</strong>, ale nie pozwala przypisywać konkretnym wyborcom czy politykom określonych emocjonalnych motywów.</p><h2>Od parlamentu do rady miejskiej</h2><p>Temat staje się jednak szczególnie ciekawy, gdy spojrzymy na sposób działania demokracji.</p><p>Sejm, rady gmin, rady miejskie czy rady powiatów podejmują przecież zasadniczą część swoich decyzji poprzez głosowanie.</p><p>Ustawa o samorządzie powiatowym stanowi w art. 13 ust. 1, że uchwały rady powiatu co do zasady zapadają <strong>zwykłą większością głosów</strong>, przy obecności przynajmniej połowy ustawowego składu rady.</p><p>Podobna zasada obowiązuje w samorządzie gminnym.</p><p>Nie jest to przy tym abstrakcyjna procedura. Rada Miejska Tomaszowa Mazowieckiego liczy obecnie <strong>23 radnych</strong>, a tylko w 2025 roku odbyła 17 sesji i podjęła <strong>125 uchwał</strong>, z czego 40 dotyczyło finansów i spraw okołobudżetowych.</p><p>Badanie ze Szwecji nie daje oczywiście podstaw do twierdzenia, że za którymkolwiek z tych głosowań stała zawiść. Pokazuje natomiast coś bardziej uniwersalnego: <strong>człowiek w grupie może podejmować inną decyzję niż ten sam człowiek pozostawiony sam na sam z własnym sumieniem i konsekwencjami wyboru</strong>.</p><p>I tę refleksję warto przenieść zarówno do wielkiej polityki, jak i do sali lokalnej rady.</p><h2>Pytanie z kuchennego stołu</h2><p>Najmocniejsza myśl płynąca z badania nie wymaga znajomości ekonomii behawioralnej.</p><p>Przed oddaniem głosu warto wyobrazić sobie, że nie ma obok nas klubu, partii, tłumu ani grupy, za którą można się schować.</p><p>Jesteśmy sami.</p><p>I trzeba odpowiedzieć sobie na jedno pytanie:</p><p><strong>czy podjąłbym dokładnie tę samą decyzję, gdybym musiał wziąć za nią pełną odpowiedzialność?</strong></p><p>Być może właśnie między kabiną do głosowania a symbolicznym kuchennym stołem przebiega jedna z ciekawszych granic ludzkiej natury.</p><p>Badanie opublikowano w <strong>„European Economic Review”, tom 188, sierpień 2026 r., artykuł 105389</strong>. Badania były finansowane przez Swedish Research Council.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[MF chce skasować ulgę na internet. Podatkowy relikt czy kolejna ulga zabrana podatnikom?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56347,mf-chce-skasowac-ulge-na-internet-podatkowy-relikt-czy-kolejna-ulga-zabrana-podatnikom</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56347,mf-chce-skasowac-ulge-na-internet-podatkowy-relikt-czy-kolejna-ulga-zabrana-podatnikom</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 17:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mf-chce-skasowac-ulge-na-internet-podatkowy-relikt-czy-kolejna-ulga-zabrana-podatnikom-1787845499.png</url>
                        <title>MF chce skasować ulgę na internet. Podatkowy relikt czy kolejna ulga zabrana podatnikom?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56347,mf-chce-skasowac-ulge-na-internet-podatkowy-relikt-czy-kolejna-ulga-zabrana-podatnikom</link>
                    </image><description>Ulga internetowa pamięta czasy, gdy szybkie łącze było luksusem, a dźwięk modemu oznaczał wejście do cyfrowego świata. Dwadzieścia jeden lat po jej wprowadzeniu Ministerstwo Finansów uznało, że spełniła swoją rolę i chce wykreślić ją z przepisów. Dla części podatników oznacza to utratę możliwości odliczenia do 760 zł rocznie. Jednocześnie resort zapowiada większą preferencję dla honorowych krwiodawców, likwidację ulgi na ekspansję oraz przedłużenie o dekadę ulgi na robotyzację. Na razie jednak to projekt – obowiązujące prawo jeszcze się nie zmieniło.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e906341e267340aa56d8db04a701fb268">Ministerstwo Finansów chce <strong>zlikwidować ulgę na internet</strong> w PIT i ryczałcie.</li><li data-list-item-id="e4a36269d04b3b4bc317be21e5cf5ff76">Dzisiaj można odliczyć faktycznie poniesione wydatki, maksymalnie <strong>760 zł rocznie na osobę</strong>, ale tylko przez <strong>dwa kolejne lata podatkowe</strong>.</li><li data-list-item-id="e7b6e106c86eab7cc3dca183b3b35c7c1">MF zapowiada jednocześnie <strong>podwyższenie ulgi dla krwiodawców</strong>, ale nie podało jeszcze nowej stawki.</li><li data-list-item-id="edaf6f7b5a1a28979d9fe2f89ec9e20aa">Zniknąć ma również <strong>ulga na ekspansję</strong>, natomiast ulga na robotyzację ma zostać przedłużona o <strong>kolejne 10 lat</strong>.</li></ul><h2>Internet jest wszędzie. Ulga ma więc zniknąć</h2><p>Ministerstwo Finansów sięga po argument prosty: ulga została wprowadzona w 2005 roku, kiedy dostęp do internetu był nieporównywalnie trudniejszy niż dzisiaj. Miała przeciwdziałać wykluczeniu cyfrowemu i zachęcać Polaków do podłączania gospodarstw domowych do sieci.</p><p>Dziś – zdaniem resortu – to narzędzie z innej epoki.</p><p>MF ocenia, że ulga „utraciła swoje pierwotne uzasadnienie”, nie zwiększa już poziomu cyfryzacji społeczeństwa, a jej konstrukcja pozwala na wykorzystywanie jej w sposób wykraczający poza pierwotne intencje ustawodawcy. Dodatkowym argumentem są oczywiście pieniądze: każda ulga oznacza mniejsze wpływy podatkowe do budżetu państwa.</p><p>Można jednak spojrzeć na sprawę z drugiej strony. Internet w 2026 roku przestał być dobrem luksusowym właśnie dlatego, że stał się <strong>usługą niemal podstawową</strong> – potrzebną do pracy, nauki, bankowości, kontaktu z urzędem, korzystania z e-recept czy Profilu Zaufanego. Państwo mówi więc w pewnym sensie: skoro cyfryzacja się udała, zachęta nie jest już potrzebna.</p><h2>Ile naprawdę daje dzisiaj ulga internetowa?</h2><p>Tu trzeba rozprawić się z częstym nieporozumieniem.</p><p><strong>760 zł nie jest kwotą zwrotu podatku.</strong></p><p>Obowiązujący art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy o PIT pozwala pomniejszyć dochód o wydatki na użytkowanie internetu do wysokości <strong>760 zł rocznie</strong>. Art. 26 ust. 6h ogranicza korzystanie z preferencji do <strong>dwóch następujących po sobie lat podatkowych</strong>, pod warunkiem że wcześniej podatnik jej nie wykorzystywał.</p><p>Przy obecnej 12-procentowej stawce PIT pełne odliczenie 760 zł może oznaczać około:</p><p><strong>760 zł × 12 proc. = 91,20 zł mniej podatku.</strong></p><p>Jeżeli odliczenie pomniejsza dochód opodatkowany stawką 32 proc., korzyść może sięgać <strong>243,20 zł</strong>. Aktualna skala PIT to 12 proc. do 120 tys. zł podstawy opodatkowania i 32 proc. od nadwyżki ponad tę kwotę.</p><p>W przypadku małżonków każdy ma własny limit 760 zł, jeśli rzeczywiście ponosi wydatki i spełnia warunki ulgi. Oznacza to możliwość odliczenia łącznie do <strong>1520 zł rocznie</strong>.</p><h2>Kto rzeczywiście może na likwidacji stracić?</h2><p>I tu kryje się najważniejszy szczegół całej historii.</p><p>Osoba, która wykorzystała już ulgę internetową przez dwa kolejne lata, <strong>i tak nie może do niej wrócić</strong>. Dla takiego podatnika likwidacja preferencji nie zmienia więc niczego.</p><p>Zmiana uderzyłaby przede wszystkim w osoby, które:</p><p>dopiero zamierzały skorzystać z ulgi po raz pierwszy albo rozpoczęły korzystanie z niej niedawno i – gdyby przepisy się nie zmieniły – miałyby prawo do kolejnego odliczenia.</p><p>Nie wiadomo jeszcze, jak ustawodawca rozwiąże sytuację podatników znajdujących się „w połowie” dwuletniego okresu. O tym zdecydują dopiero konkretne przepisy przejściowe projektu ustawy.</p><p>Dlatego hasło <strong>„ulga na internet została zlikwidowana” jest dziś przedwczesne</strong>.</p><p>Ministerstwo dopiero zapowiedziało zmianę.</p><h2>Tomaszów Mazowiecki: krwiodawcy mają dostać większą ulgę</h2><p>W tym samym pakiecie MF proponuje rozwiązanie działające w przeciwną stronę: <strong>zwiększenie odliczenia dla honorowych dawców krwi</strong>.</p><p>Dziś wartość darowizny na cele krwiodawstwa oblicza się według stawki <strong>130 zł za litr oddanej krwi lub jej składników</strong>. Odliczenie mieści się w limicie wynoszącym łącznie do 6 proc. dochodu lub przychodu wraz z określonymi innymi darowiznami.</p><p>Resort zapowiada podwyższenie tej wartości, argumentując, że państwo powinno w ten sposób dodatkowo zachęcać ludzi do oddawania krwi.</p><p><strong>Ważne: na 27 sierpnia 2026 roku Ministerstwo Finansów nie podało jeszcze, jaka konkretnie będzie nowa stawka za litr.</strong> Informacje o kwocie wyższej niż 130 zł byłyby więc na tym etapie spekulacją.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego to nie jest abstrakcyjna informacja z ministerialnego dokumentu. W mieście działa <strong>Terenowy Oddział RCKiK w Łodzi przy ul. Przeskok 3</strong>. Według aktualnych informacji centrum punkt pracuje od wtorku do piątku w godz. 7.30–15.05, a rejestracja dawców prowadzona jest do godz. 11.30.</p><h2>Jedną ulgę kasują, drugą przedłużają</h2><p>Pakiet przygotowywany przez Ministerstwo Finansów jest większy.</p><p>Zlikwidowana ma zostać również <strong>ulga na ekspansję</strong>, obowiązująca od 2022 roku. Pozwala ona przedsiębiorcom spełniającym ustawowe warunki dodatkowo odliczać niektóre wydatki związane ze zwiększeniem sprzedaży produktów, wejściem na nowe rynki czy promocją własnych wyrobów.</p><p>Ministerstwo uznało jednak, że pojawił się tzw. <strong>efekt jałowej straty</strong> – państwo dofinansowuje podatkowo działania, które przedsiębiorcy i tak podjęliby niezależnie od istnienia ulgi.</p><p>Zupełnie inaczej MF ocenia <strong>ulgę na robotyzację</strong>.</p><p>Dzisiaj przedsiębiorca może odliczyć dodatkowo 50 proc. kwalifikowanych kosztów poniesionych na robotyzację. W praktyce oznacza to możliwość podatkowego rozliczenia 150 proc. określonych kosztów: 100 proc. jako normalny koszt uzyskania przychodu i dodatkowych 50 proc. w ramach ulgi. Obecne przepisy obejmują koszty poniesione w latach 2022–2026.</p><p>MF chce wydłużyć działanie tego mechanizmu o <strong>kolejne dziesięć lat podatkowych</strong>, nie zmieniając poziomu odliczenia. Resort zamierza także jednoznacznie zapisać, że przy środkach trwałych kosztem kwalifikowanym są odpisy amortyzacyjne, a nie jednorazowo cała cena zakupu maszyny.</p><h2>To jeszcze nie jest obowiązujące prawo</h2><p>To zdanie w całej sprawie jest najważniejsze.</p><p><strong>27 sierpnia 2026 roku ulga na internet nadal obowiązuje.</strong></p><p>Ministerstwo Finansów przedstawiło założenia projektu wpisanego do wykazu prac legislacyjnych rządu. Projekt ma zostać rozpatrzony przez Radę Ministrów na przełomie września i października. Dopiero później czeka go normalna droga parlamentarna: Sejm, Senat, podpis prezydenta i publikacja w Dzienniku Ustaw.</p><p>Dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i nie wejdzie w życie, podatnicy spełniający obecne warunki mogą korzystać z odliczenia internetowego zgodnie z obowiązującymi przepisami.</p><p>I właśnie dlatego na razie właściwy czasownik brzmi nie <strong>„zlikwidowano”</strong>, lecz <strong>„Ministerstwo Finansów chce zlikwidować”</strong>.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Facebook pod lupą Brukseli. Polska chce miliarda złotych kary dla Mety za oszukańcze reklamy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56344,facebook-pod-lupa-brukseli-polska-chce-miliarda-zlotych-kary-dla-mety-za-oszukancze-reklamy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56344,facebook-pod-lupa-brukseli-polska-chce-miliarda-zlotych-kary-dla-mety-za-oszukancze-reklamy</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 16:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-facebook-pod-lupa-brukseli-polska-chce-miliarda-zlotych-kary-dla-mety-za-oszukancze-reklamy-1787843662.png</url>
                        <title>Facebook pod lupą Brukseli. Polska chce miliarda złotych kary dla Mety za oszukańcze reklamy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56344,facebook-pod-lupa-brukseli-polska-chce-miliarda-zlotych-kary-dla-mety-za-oszukancze-reklamy</link>
                    </image><description>To może być jeden z najpoważniejszych polskich ataków na biznesowy model cyfrowego giganta. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skierował do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie Mety kwotą 250 mln euro, czyli około miliarda złotych. Powód? Fałszywe reklamy, scam, wykorzystywanie wizerunków znanych osób i – zdaniem polskich władz – niewystarczająca reakcja właściciela Facebooka i Instagrama. Meta odpowiada liczbami i przekonuje, że z oszustami walczy. Problem w tym, że liczby CERT Polska pokazują zupełnie inną stronę tej cyfrowej wojny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="ebffeec1c617419b71ce21bd4eeed1dde">Wicepremier Krzysztof Gawkowski wystąpił do Komisji Europejskiej o <strong>250 mln euro kary dla Mety</strong>.</li><li data-list-item-id="e35c8f312d3b1bdbbe8aabde178f9e239">Powodem są przede wszystkim <strong>oszukańcze reklamy na Facebooku i Instagramie</strong> oraz zarzuty dotyczące nieskutecznej moderacji.</li><li data-list-item-id="ec24ba1838148656c578c2dd310425a28">W teście CERT Polska aż <strong>106 ze 122 zgłoszonych oszukańczych reklam nie zostało przez Metę usuniętych</strong>.</li><li data-list-item-id="ebc4e8f1c0e4c825eb5e44cb7521a298a">Meta odpowiada, że tylko od lipca 2025 do czerwca 2026 roku usunęła <strong>137 tys. reklam pochodzących z Polski</strong>, a w skali światowej w ostatnim roku ponad <strong>159 mln oszukańczych reklam</strong>.</li><li data-list-item-id="ecf53e7f53531191d7033e9e0e1a02634">Ostateczna decyzja należy do Komisji Europejskiej. Na podstawie DSA kara za naruszenia może sięgać nawet <strong>6 proc. światowego rocznego obrotu firmy</strong>.</li></ul><h2><strong>„Ten dziki zachód musi się skończyć”</strong></h2><p>W czasach, gdy oszust nie musi już stać pod bankiem ani dzwonić z historią o „wnuczku w wypadku”, wystarczy mu konto reklamowe, kilka zdjęć, sztuczna inteligencja i karta płatnicza. Potem reklama zaczyna swoją podróż. Pojawia się między zdjęciem znajomych a relacją z wakacji. Ma logo znanej firmy, twarz polityka, przedsiębiorcy albo telewizyjnego eksperta. Obiecuje inwestycję życia.</p><p>I właśnie z tym mechanizmem polski rząd postanowił skonfrontować jedną z największych korporacji technologicznych świata.</p><p>W czwartek, 27 sierpnia, Krzysztof Gawkowski poinformował, że skierował do Komisji Europejskiej formalny wniosek o nałożenie na Meta Platforms kary w wysokości <strong>250 mln euro</strong>.</p><p>Minister mówi o braku skutecznej kontroli nad reklamami, oszustwach kierowanych do Polaków oraz nieskuteczności procedur ich zgłaszania. W swoim wystąpieniu użył określenia bardzo dalekiego od urzędniczej nowomowy: <strong>„ten dziki zachód na platformie musi się skończyć”</strong>.</p><p>Wniosek nie oznacza jeszcze, że Meta zapłaci miliard złotych. To ważne rozróżnienie. <strong>Decyzję o wszczęciu postępowania, stwierdzeniu naruszenia i ewentualnej wysokości sankcji podejmuje Komisja Europejska.</strong></p><h2><strong>122 reklamy. Tylko 10 usuniętych</strong></h2><p>Najmocniejszym argumentem w tej sprawie nie są jednak polityczne deklaracje.</p><p>Są nim liczby.</p><p>CERT Polska w okresie od stycznia do listopada 2024 roku przeprowadził test mechanizmu zgłaszania reklam na Facebooku. Eksperci zgłosili <strong>122 reklamy, które uznali za oszukańcze</strong>.</p><p>Rezultat był trudny do pogodzenia z wizją skutecznie moderowanej platformy.</p><p><strong>106 zgłoszeń, czyli 86,8 proc., zakończyło się komunikatem „Nie usunęliśmy reklamy”.</strong></p><p>Usunięto zaledwie <strong>10 reklam</strong>. W sześciu przypadkach CERT Polska nie otrzymał odpowiedzi.</p><p>Nie był to przy tym jednorazowy spór. W marcu 2025 roku CERT Polska ponownie oceniał działania Mety i stwierdził, że wiele kluczowych postulatów nadal nie zostało zrealizowanych. Eksperci wskazywali m.in. na problemy z reakcją na zgłoszenia zwykłych użytkowników, pozostawianiem aktywnych kont publikujących oszustwa czy brakiem pełnego wykorzystania polskiej Listy Ostrzeżeń.</p><p>To właśnie tutaj przebiega linia frontu.</p><p>Nie chodzi bowiem wyłącznie o to, czy platforma <strong>usuwa miliony reklam</strong>. Chodzi również o to, czy potrafi zatrzymać tę konkretną reklamę, która właśnie wyświetliła się potencjalnej ofierze.</p><h2><strong>Meta: usuwamy setki tysięcy reklam w Polsce</strong></h2><p>Meta przedstawia zupełnie inny obraz sytuacji.</p><p>W odpowiedzi przekazanej polskiemu resortowi firma poinformowała, że od lipca 2025 do czerwca 2026 roku usunęła około <strong>137 tys. reklam pochodzących z Polski</strong> z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Według koncernu ponad <strong>88 proc.</strong> z nich zostało wykrytych jeszcze przed zgłoszeniem przez użytkowników.</p><p>W tym samym okresie Meta miała również usunąć około <strong>380 tys. polskich treści</strong> na Facebooku, Instagramie i Threads związanych z oszustwami i innymi nieuczciwymi praktykami. Ponad 93 proc. miało zostać wykrytych proaktywnie.</p><p>Po czwartkowym wniosku Gawkowskiego firma przedstawiła jeszcze większą liczbę. Meta podała PAP, że w ciągu ostatniego roku na całym świecie usunęła <strong>ponad 159 mln oszukańczych reklam</strong>, z czego 92 proc. zanim zostały zgłoszone przez użytkowników.</p><p>I tu pojawia się paradoks przypominający statystykę z powieści Kafki: <strong>obie strony mogą przedstawiać prawdziwe liczby, a jednocześnie opowiadać zupełnie różne historie.</strong></p><p>Meta pokazuje ogromną liczbę wykrytych oszustw.</p><p>CERT pokazuje, co dzieje się wtedy, gdy profesjonalni analitycy sami zgłaszają konkretne oszustwa i oczekują reakcji.</p><h2><strong>Fałszywy Brzoska, polityk, lekarz. Twarz staje się przynętą</strong></h2><p>Jedną z najgroźniejszych odmian tego procederu jest wykorzystywanie wizerunków osób publicznych.</p><p>CERT Polska identyfikował kampanie używające twarzy polityków, dziennikarzy, sportowców, lekarzy czy influencerów. Czasem są to spreparowane zdjęcia. Coraz częściej – filmy i nagrania tworzone przy pomocy sztucznej inteligencji.</p><p>Znana twarz ma pełnić funkcję cyfrowej pieczęci wiarygodności.</p><p>Mechanizm jest prosty: użytkownik widzi osobę, którą zna z telewizji albo internetu, następnie informację o „sekretnej inwestycji”, „państwowym programie”, kryptowalucie lub platformie gwarantującej wysokie dochody. Kliknięcie prowadzi już do strony kontrolowanej przez przestępców.</p><p>Jedną z najbardziej nagłośnionych w ostatnim czasie osób, których wizerunek wykorzystywano w fałszywych reklamach, jest twórca InPostu <strong>Rafał Brzoska</strong>. Sprawa stała się jednym z impulsów do kolejnych interwencji polskich władz wobec Mety.</p><h2><strong>Tomaszów Mazowiecki też zna ten problem</strong></h2><p>I nie jest to spór odległy od mieszkańców Tomaszowa.</p><p>Jeszcze <strong>27 maja 2026 roku tomaszowscy policjanci</strong>, wspólnie z przedstawicielem PKO BP oraz funkcjonariuszem Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, prowadzili spotkania dla seniorów i młodzieży dotyczące bezpieczeństwa finansowego w internecie.</p><p>Jednym z omawianych zagrożeń były właśnie <strong>deepfake'i oraz fałszywe reklamy inwestycyjne wykorzystujące wizerunki znanych ludzi</strong>.</p><p>Tomaszowska policja zwracała uwagę, że przestępcy używają sztucznej inteligencji do tworzenia zmanipulowanych nagrań i zdjęć, aby nadać fałszywej ofercie pozory wiarygodności.</p><p>Dlatego dyskusja o odpowiedzialności Facebooka czy Instagrama nie jest abstrakcyjną wojną Warszawy z Doliną Krzemową.</p><p>Każda taka reklama może bowiem trafić na ekran telefonu mieszkańca Tomaszowa, Ujazdu, Inowłodza czy Lubochni.</p><p>I czasem wystarczy jedno kliknięcie.</p><h2><strong>Co mówi europejskie prawo? Meta nie jest zwykłym portalem</strong></h2><p>Kluczowe znaczenie ma tutaj <strong>Digital Services Act – unijny akt o usługach cyfrowych</strong>.</p><p>Facebook i Instagram zostały przez Komisję Europejską formalnie uznane za <strong>bardzo duże platformy internetowe – VLOP</strong>. Oznacza to, że podlegają szczególnym obowiązkom i bezpośredniemu nadzorowi Komisji Europejskiej.</p><p>DSA przewiduje m.in. obowiązek przejrzystości reklam. <strong>Art. 26</strong> wymaga, by użytkownik mógł jednoznacznie ustalić, że widzi reklamę, w czyim imieniu jest ona prezentowana oraz – gdy jest to inny podmiot – kto za nią zapłacił.</p><p>Jeszcze ważniejsze w kontekście obecnego konfliktu są <strong>art. 34 i 35</strong>. Bardzo duże platformy mają obowiązek oceniać ryzyka systemowe związane z funkcjonowaniem swoich usług, a następnie stosować <strong>rozsądne, proporcjonalne i skuteczne środki ich ograniczania</strong>. Przepisy wprost wskazują m.in. na możliwość modyfikowania procesów moderacji i poprawę szybkości rozpatrywania zgłoszeń.</p><p>Jeżeli Komisja stwierdzi naruszenie DSA, <strong>art. 74 pozwala nałożyć karę sięgającą maksymalnie 6 proc. całkowitego światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku finansowego</strong>.</p><p>W tym świetle postulowane przez Gawkowskiego 250 mln euro jest kwotą ogromną z perspektywy polskiego budżetu domowego, ale w świecie największych korporacji technologicznych nie jest jeszcze sankcją z najwyższej półki.</p><h2><strong>Bruksela już prowadzi inne sprawy przeciwko Mecie</strong></h2><p>Komisja Europejska nie zaczyna przy tym swojej relacji z Metą od czystej kartki.</p><p>Facebook i Instagram są już objęte szeregiem działań egzekucyjnych związanych z DSA. <strong>10 lipca 2026 roku Komisja wstępnie uznała, że Meta naruszyła przepisy DSA w związku z uzależniającym projektem Facebooka i Instagrama</strong>, wskazując m.in. na infinite scroll, autoplay, powiadomienia i mechanizmy rekomendacji.</p><p>To odrębna sprawa od oszukańczych reklam, ale pokazuje, że europejski regulator korzysta z narzędzi przewidzianych przez nowe prawo.</p><h2><strong>Za oceanem Meta właśnie zgodziła się zapłacić miliardy</strong></h2><p>Niemal równolegle po drugiej stronie Atlantyku doszło do wydarzenia, które jeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić.</p><p>Meta zawarła w Stanach Zjednoczonych wielostanową ugodę dotyczącą zarzutów związanych z bezpieczeństwem dzieci korzystających z Facebooka i Instagrama. Oficjalne komunikaty amerykańskich władz mówią o kwocie sięgającej <strong>17,1 mld dolarów</strong> oraz daleko idących zmianach dotyczących kont osób niepełnoletnich.</p><p>Ugoda obejmuje roszczenia <strong>47 stanów oraz Dystryktu Kolumbii i kilku terytoriów USA</strong>; pierwotny pozew federalny w tej sprawie został wniesiony przez koalicję 29 stanów.</p><p>Europa mówi więc o setkach milionów euro. Ameryka – o dziesiątkach miliardów dolarów.</p><p>Zmienia się skala odpowiedzialności Big Techów.</p><h2><strong>Najważniejsza bitwa toczy się jednak o jedno kliknięcie</strong></h2><p>Na końcu tej historii nie stoi Gawkowski, Zuckerberg ani nawet Komisja Europejska.</p><p>Stoi użytkownik.</p><p>Człowiek siedzący wieczorem przed telefonem, któremu algorytm właśnie podsunął „sponsorowaną” informację. Zdjęcie wygląda znajomo. Logo wygląda profesjonalnie. Znany przedsiębiorca zapewnia, że dzięki nowej platformie można pomnożyć oszczędności.</p><p>Kilka sekund później użytkownik wpisuje numer telefonu.</p><p>Potem dzwoni „doradca”.</p><p>A później może zniknąć dorobek wielu lat.</p><p>Jeżeli więc Komisja Europejska zajmie się polskim wnioskiem, najważniejszym pytaniem nie będzie nawet to, <strong>czy Meta zapłaci miliard złotych</strong>.</p><p>Znacznie ważniejsze brzmi:</p><p><strong>czy po tej sprawie oszustowi będzie trudniej kupić reklamę niż dziś?</strong></p><p>Bo miliardowa kara może zrobić dobre nagłówki. Ale prawdziwy sukces zacznie się dopiero wtedy, gdy fałszywa reklama nie zdąży znaleźć pierwszej ofiary.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Komu ufają Polacy? Nawrocki liderem, Sikorski odrabia straty, Kaczyński poza TOP 10]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56340,komu-ufaja-polacy-nawrocki-liderem-sikorski-odrabia-straty-kaczynski-poza-top-10</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56340,komu-ufaja-polacy-nawrocki-liderem-sikorski-odrabia-straty-kaczynski-poza-top-10</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 11:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-komu-ufaja-polacy-nawrocki-liderem-sikorski-odrabia-straty-kaczynski-poza-top-10-1787824533.png</url>
                        <title>Komu ufają Polacy? Nawrocki liderem, Sikorski odrabia straty, Kaczyński poza TOP 10</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56340,komu-ufaja-polacy-nawrocki-liderem-sikorski-odrabia-straty-kaczynski-poza-top-10</link>
                    </image><description>Nawrocki nadal zajmuje pierwsze miejsce w rankingu zaufania do polityków, ale najnowszy sondaż IBRiS dla Onetu trudno nazwać opowieścią o niezmiennej dominacji prezydenta. Jeszcze dwa miesiące temu przewaga Nawrockiego nad Radosławem Sikorskim wynosiła 12,2 punktu procentowego. Dziś stopniała do 6,6 punktu. Jednocześnie prezydent pozostaje jedyną osobą w całym zestawieniu, której ufa więcej Polaków, niż jej nie ufa. Za jego plecami widać jednak coraz większy ruch. Sikorski rośnie, Kosiniak-Kamysz traci, Donald Tusk lekko odbudowuje zaufanie, a Jarosław Kaczyński po raz pierwszy w tym roku wypada z pierwszej dziesiątki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e1024ed993bbcce134d7198aa11113c31"><strong>Karolowi Nawrockiemu ufa 50,2 proc. badanych</strong> – nadal jest liderem rankingu.</li><li data-list-item-id="e99aeb54b9fa02c517c44a28428400260"><strong>Radosław Sikorski ma 43,6 proc. zaufania</strong> i zmniejsza dystans do prezydenta.</li><li data-list-item-id="e47f465779c3740e4f5213b82fa602a4a"><strong>Władysław Kosiniak-Kamysz zajmuje trzecie miejsce z wynikiem 41,1 proc.</strong>, ale nieufność wobec niego przekroczyła 50 proc.</li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e601c2b63826c5d97b0b716b650b722a3"><strong>Donald Tusk jest czwarty – ufa mu 36,9 proc. respondentów.</strong></li><li data-list-item-id="efe1e1e48985957a84f82ca64c74ea546"><strong>Jarosław Kaczyński spadł na 11. miejsce</strong> i po raz pierwszy w tym roku znalazł się poza TOP 10 rankingu IBRiS dla Onetu.</li><li data-list-item-id="e0f4e4efa754d5d8929d25e5e67cc5e84">Największe spadki zaufania zanotowali <strong>Grzegorz Braun i Adrian Zandberg</strong>.&nbsp;</li></ul><h2>Nawrocki wygrywa, ale przewaga nie jest już tak komfortowa</h2><p>Pierwsze spojrzenie na tabelę daje prosty obraz: <strong>Karol Nawrocki – 50,2 proc., Radosław Sikorski – 43,6 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz – 41,1 proc.</strong> Prezydent pozostaje więc bezdyskusyjnym liderem sierpniowego rankingu.</p><p>Dopiero porównanie wyników z poprzednimi badaniami pokazuje, że polityczna fotografia zaczyna się zmieniać.</p><p>Zaufanie do Karola Nawrockiego spadło w ciągu miesiąca o <strong>1,1 pkt proc.</strong> Jednocześnie odsetek osób deklarujących wobec niego nieufność wzrósł o <strong>3,2 pkt proc. – do 44,8 proc.</strong> Bilans wciąż pozostaje dodatni: różnica między zaufaniem a nieufnością wynosi 5,4 pkt proc. Nawrocki jest jedyną osobą w badaniu, wobec której pozytywne wskazania przeważają nad negatywnymi.&nbsp;</p><p>To ważniejsze niż sama pozycja numer jeden. W mocno spolaryzowanej politycznie Polsce zdobycie zaufania ponad połowy badanych przy jednoczesnym utrzymaniu nieufności poniżej tego poziomu jest wynikiem, którego nie osiąga żaden z pozostałych polityków zestawienia.</p><p>Ale przewaga prezydenta maleje. Jeszcze w czerwcu dystans między Nawrockim a Sikorskim wynosił <strong>12,2 pkt proc.</strong>, obecnie jest to <strong>6,6 pkt proc.</strong>&nbsp;</p><h2>Sikorski największym wygranym w ścisłej czołówce</h2><p>Najciekawszą historią sierpniowego badania może być więc nie pozycja Karola Nawrockiego, ale powrót na drugie miejsce <strong>Radosława Sikorskiego</strong>.</p><p>Wicepremierowi i ministrowi spraw zagranicznych ufa <strong>43,6 proc. ankietowanych</strong>, o 2,1 pkt proc. więcej niż w lipcu. To jego najlepszy rezultat od lutego 2026 roku. Równocześnie poziom nieufności wobec Sikorskiego spadł o 3,6 pkt proc. i wynosi obecnie <strong>46,1 proc.</strong>&nbsp;</p><p>Sikorski znajduje się więc już bardzo blisko punktu równowagi pomiędzy zaufaniem i nieufnością. To sytuacja wyraźnie odmienna od notowań większości najważniejszych polityków, wobec których negatywne oceny zdecydowanie dominują.</p><p>Warto przy tym pamiętać, że <strong>ranking zaufania nie jest sondażem poparcia wyborczego</strong>. Sympatia czy osobiste zaufanie do polityka nie musi automatycznie przekładać się na głosowanie na jego ugrupowanie. Pokazuje jednak potencjał osobisty – a ten w przypadku szefa MSZ jest obecnie wyraźny.</p><h2>Kosiniak-Kamysz na podium, ale pojawia się sygnał ostrzegawczy</h2><p>Trzeci jest <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>. Lider PSL, wicepremier i minister obrony narodowej uzyskał <strong>41,1 proc. zaufania</strong>, o 1,2 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.</p><p>Znacznie bardziej niepokojąco z jego perspektywy wygląda jednak drugi wskaźnik. <strong>Nieufność wzrosła aż o 5,2 pkt proc. i przekroczyła 50 proc.</strong> Stało się tak po raz pierwszy od kilku miesięcy. &nbsp;</p><p>To przykład pokazujący, dlaczego rankingów zaufania nie warto czytać wyłącznie od góry do dołu. Samo trzecie miejsce wygląda dobrze. Dynamika zmian pokazuje już znacznie mniej komfortowy obraz.</p><h2>Donald Tusk czwarty. Zaufanie rośnie, ale nieufność pozostaje bardzo wysoka</h2><p>Na czwartym miejscu znalazł się premier <strong>Donald Tusk</strong>. Ufa mu <strong>36,9 proc. badanych</strong>, co oznacza poprawę o 1,4 pkt proc. w stosunku do lipca.</p><p>Problem premiera pozostaje jednak ten sam: bardzo wysoki poziom społecznej nieufności. Deklaruje ją <strong>58,9 proc. respondentów</strong>.&nbsp;</p><p>W przypadku Tuska widać więc paradoks polityka posiadającego ogromną rozpoznawalność i twarde zaplecze zwolenników, ale jednocześnie wywołującego równie silną, a liczebnie nawet większą mobilizację przeciwników. W rankingu zaufania taka polaryzacja działa jak szklany sufit.</p><h2>Bosak traci to, co zyskał miesiąc wcześniej</h2><p>Piąte miejsce przypadło <strong>Krzysztofowi Bosakowi</strong>. Wicemarszałkowi Sejmu i jednemu z liderów Konfederacji ufa <strong>35,5 proc. ankietowanych</strong>.</p><p>To o <strong>4,4 pkt proc. mniej niż w lipcu</strong>. Dokładnie o tyle samo wzrosła jednocześnie nieufność wobec niego – do <strong>50,8 proc.</strong></p><p>Lipcowy awans Bosaka do ścisłej czołówki okazał się więc, przynajmniej na razie, nietrwały&nbsp;</p><p>Za nim znalazł się <strong>Włodzimierz Czarzasty – 34,6 proc. zaufania</strong>. Marszałek Sejmu poprawił swój rezultat o 2,1 pkt proc., czyli dokładnie tyle samo co Radosław Sikorski.</p><p>Siódmy jest były premier <strong>Mateusz Morawiecki – 33,3 proc.</strong>, ósmy <strong>Sławomir Mentzen – 28,1 proc.</strong>, a dziewiąty wicemarszałek Sejmu <strong>Piotr Zgorzelski – 27,4 proc.</strong> Pierwszą dziesiątkę zamyka <strong>Przemysław Czarnek</strong>, któremu ufa 22,2 proc. badanych&nbsp;</p><h2>Kaczyński wypada z pierwszej dziesiątki</h2><p>Jednym z najbardziej symbolicznych wyników sierpniowego badania jest dopiero jedenasta pozycja <strong>Jarosława Kaczyńskiego</strong>.</p><p>Prezesowi PiS ufa obecnie <strong>21,5 proc. badanych</strong>, o 4,5 pkt proc. mniej niż w lipcu. To pierwszy tegoroczny ranking IBRiS dla Onetu, w którym Kaczyński znalazł się poza pierwszą dziesiątką.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to oczywiście automatycznie utraty politycznej kontroli nad własnym ugrupowaniem. Pokazuje jednak coś innego: osobista zdolność prezesa PiS do budowania zaufania poza najtwardszym elektoratem pozostaje ograniczona.</p><p>Jednocześnie do pierwszej dziesiątki awansował Przemysław Czarnek. To zestawienie może więc być interesujące również jako sygnał dotyczący zmian pokoleniowych i personalnych zachodzących po prawej stronie sceny politycznej.</p><h2>Mocne spadki Brauna i Zandberga</h2><p>Jeszcze większe straty niż Kaczyński odnotowali politycy znajdujący się niżej w tabeli.</p><p>Zaufanie do lidera Razem <strong>Adriana Zandberga</strong> zmniejszyło się o <strong>5,7 pkt proc. – do 18,8 proc.</strong></p><p>Największy spadek w całym zestawieniu zanotował jednak <strong>Grzegorz Braun</strong>. Ufa mu <strong>17,7 proc. respondentów</strong>, o <strong>7,2 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej</strong>.&nbsp;</p><p>W dalszej części zestawienia znaleźli się również minister cyfryzacji <strong>Krzysztof Gawkowski – 19,5 proc.</strong> oraz wicemarszałek Sejmu <strong>Szymon Hołownia – 19,4 proc.</strong></p><p>Ranking zamyka minister funduszy <strong>Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz</strong>, której ufa 9,7 proc. ankietowanych.</p><h2>Nie tylko miejsca. Najważniejszy jest kierunek zmian</h2><p>Sierpniowy ranking można więc czytać na dwóch poziomach.</p><p>Pierwszy jest prosty: <strong>Nawrocki wygrywa, Sikorski jest drugi, Kosiniak-Kamysz trzeci.</strong></p><p>Drugi jest politycznie znacznie ciekawszy. Prezydent nadal dysponuje największym kapitałem osobistego zaufania, ale jego przewaga nad najbliższym konkurentem w ciągu dwóch miesięcy wyraźnie stopniała. Sikorski rośnie i jednocześnie ogranicza poziom nieufności. Kosiniak-Kamysz pozostaje wysoko, lecz jego negatywne wskazania gwałtownie wzrosły. Tusk odbudowuje zaufanie bardzo powoli, ale ciąży mu wyjątkowo silna polaryzacja. Bosak oddaje część lipcowych zysków, a Kaczyński po raz pierwszy w tym roku znika z pierwszej dziesiątki.</p><p>Nie jest to jeszcze polityczne trzęsienie ziemi. Bardziej przypomina ruch płyt tektonicznych – na powierzchni układ wygląda podobnie, ale pod nim zaczynają działać siły, które w kolejnych miesiącach mogą przesuwać granice politycznych wpływów.</p><p>Trzeba też zachować właściwą skalę interpretacji. <strong>Jedno badanie jest fotografią nastrojów z określonego momentu, a nie prognozą wyniku przyszłych wyborów.</strong> Znacznie ważniejsze od pojedynczego odczytu będą kolejne pomiary i to, czy obserwowane dziś tendencje się utrzymają.</p><p>Sondaż IBRiS dla Onetu został przeprowadzony <strong>21–22 sierpnia 2026 roku</strong> metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo <strong>CATI</strong>, na próbie <strong>1,1 tys. dorosłych Polaków</strong>.&nbsp;</p><p><strong>Źródło danych: IBRiS dla Onetu.</strong>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. Czwartek, 27 sierpnia: historia, muzyka i wielka polityka]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56336,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-27-sierpnia-historia-muzyka-i-wielka-polityka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56336,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-27-sierpnia-historia-muzyka-i-wielka-polityka</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 08:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-27-sierpnia-historia-muzyka-i-wielka-polityka-1787810837.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. Czwartek, 27 sierpnia: historia, muzyka i wielka polityka</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56336,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-27-sierpnia-historia-muzyka-i-wielka-polityka</link>
                    </image><description>Od renesansowych płócien Tycjana przez barykady Powstania Warszawskiego i narodziny „Solidarności”, aż po riffy Rush, debiut Pearl Jam i tragiczną śmierć Steviego Raya Vaughana. Czwartek, 27 sierpnia, przynosi rocznice, w których sztuka spotyka się z historią, a odwaga z ceną, jaką niekiedy trzeba za nią zapłacić. W kraju oczy zwrócone będą na Campus Polska Przyszłości i pogrzeb Ignacego Karpowicza. W Europie rozpoczyna się kolejna odsłona sporu o pieniądze — w Berlinie spotkają się państwa domagające się ograniczenia przyszłego budżetu Unii Europejskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e0b01876e9e5611046bc8fc15716eb056"><strong>27 sierpnia przypada 239. dzień 2026 roku.</strong> W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.44, a zachodzi około godz. 19.38.</li><li data-list-item-id="e72eb61d5a6116f6ffec46608ebf32415"><strong>Mija 450 lat od śmierci Tycjana</strong>, 132 lata od narodzin Kazimierza Wierzyńskiego i 82 lata od dramatycznych walk na warszawskiej Starówce.</li><li data-list-item-id="e8bde020d8c0dd2240867652e2bfe93d4"><strong>Muzyczne rocznice prowadzą od Rush i Sex Pistols do Pearl Jam</strong>, Boyz II Men oraz Steviego Raya Vaughana.</li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e251577f01efdd5ee3edd0e9c1fe473b2"><strong>Na Campusie Polska Przyszłości wystąpią dziś m.in. Barbara Nowacka, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Waldemar Żurek, Rafał Trzaskowski, Patrick Gaspard i Andrzej Poczobut.</strong></li><li data-list-item-id="e6c9247291defc04c98febba9a23e5cb9"><strong>W Berlinie państwa określane jako „oszczędne” będą rozmawiać o ograniczeniu unijnego budżetu na lata 2028–2034.</strong> W Sztokholmie nagrodę Young Courage Award odbierze 17-letni Polak Mateusz Dobrowolski.</li></ul><h2>Czwartek, 27 sierpnia. Imieniny i długość dnia</h2><p>Dziś jest <strong>czwartek, 27 sierpnia</strong>, dwieście trzydziesty dziewiąty dzień roku. Do końca 2026 roku pozostaje 126 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Amadea, Amadeusz, Cezary, Dominik, Jan, Józef, Małgorzata i Monika</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. <strong>5.44</strong>, a zachodzi około godz. <strong>19.38</strong>. Dzień trwa zatem niespełna 14 godzin. Lato powoli schodzi ze sceny — jeszcze bez gwałtownego finału, raczej jak długa piosenka wyciszająca się przed ostatnim akordem.</p><h2>Kalendarium historyczne</h2><h3>450 lat temu zmarł Tycjan</h3><p>W 1576 roku zmarł <strong>Tycjan</strong>, jeden z najwybitniejszych malarzy weneckiego renesansu. Jego obrazy były lekcją koloru, światła i ludzkich emocji, a wpływ artysty sięgał daleko poza granice XVI-wiecznych Włoch. W zbiorach Zamku Królewskiego na Wawelu znajduje się <strong>„Alegoria miłości”</strong>, dzieło wiązane z Tycjanem i jego pracownią. To jeden z najcenniejszych śladów jego sztuki znajdujących się w Polsce.</p><h3>132 lata temu urodził się Kazimierz Wierzyński</h3><p>W 1894 roku w Drohobyczu urodził się <strong>Kazimierz Wierzyński</strong> — poeta, współtwórca grupy Skamander, publicysta i redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego”. W 1928 roku podczas igrzysk w Amsterdamie zdobył złoty medal w olimpijskim konkursie sztuki i literatury za tom <strong>„Laur olimpijski”</strong>. Potrafił pisać o sporcie bez statystycznego chłodu, z dynamiką bieżni, stadionu i mięśni napiętych tuż przed startem.</p><h3>130 lat temu urodził się „Radosław”</h3><p>W 1896 roku we Lwowie urodził się <strong>Jan Mazurkiewicz</strong>, żołnierz Legionów Polskich, oficer Wojska Polskiego i Armii Krajowej. W czasie okupacji był zastępcą, a następnie dowódcą Kedywu Komendy Głównej AK. Podczas Powstania Warszawskiego dowodził Zgrupowaniem „Radosław”, którego oddziały walczyły na Woli, Starym Mieście, Czerniakowie i Mokotowie.</p><h3>Zamach Organizacji Bojowej PPS</h3><p>W 1906 roku bojowcy <strong>Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej</strong> przeprowadzili w Warszawie udany zamach na Nikołaja Wonlarlarskiego, rosyjskiego generała kawalerii pełniącego funkcję tymczasowego generała-gubernatora warszawskiego. Był to czas rewolucji 1905–1907, brutalnych represji carskich i narastającej walki zbrojnej przeciw rosyjskiemu aparatowi państwa.</p><h3>95 lat temu urodził się Roman Opałka</h3><p>W 1931 roku w Abbeville we Francji urodził się <strong>Roman Opałka</strong>, malarz i grafik, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów XX wieku. Światową sławę przyniósł mu cykl „Opałka 1965/1–∞”, w którym przez kolejne dekady zapisywał na płótnie rosnące liczby. Była to sztuka zamieniona w zegar — konsekwentny zapis przemijania, w którym każde następne płótno stawało się dalszym ciągiem życia.</p><h3>27. dzień Powstania Warszawskiego</h3><p>W 1944 roku, w <strong>27. dniu Powstania Warszawskiego</strong>, po ciężkich walkach Niemcy opanowali archikatedrę św. Jana na Starym Mieście. Świątynia przechodziła z rąk do rąk, a walka toczyła się niemal o każdą nawę i kaplicę. Tego samego dnia wskutek niemieckich bombardowań Pałacu Krasińskich zginęło co najmniej 27 powstańców z batalionu „Parasol”. Wśród poległych znaleźli się Henryk Humięcki „Olbrzym” oraz Marian Buczyński „Bliźniak”.</p><h3>Przed sądem stanął Amon Göth</h3><p>W 1946 roku przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Krakowie rozpoczął się proces <strong>Amona Götha</strong>, komendanta niemieckiego obozu pracy przymusowej i obozu koncentracyjnego Płaszów. Odpowiadał za zbrodnie popełnione na więźniach oraz udział w likwidacji gett. Został skazany na śmierć, a wyrok wykonano we wrześniu 1946 roku.</p><h3>Premiera „Nie lubię poniedziałku”</h3><p>W 1971 roku odbyła się premiera filmu <strong>„Nie lubię poniedziałku”</strong> w reżyserii Tadeusza Chmielewskiego. Komedia pomyłek, przypadków i miejskiego chaosu stała się jednym z najbardziej lubianych polskich filmów. Warszawa pokazana przez Chmielewskiego przypomina wielką maszynę, w której każda zębatka wpada na inną — a mimo to całość ostatecznie jakoś działa.</p><h3>Sierpień 1980: 500 zakładów w strajku</h3><p>W 1980 roku gdański <strong>Międzyzakładowy Komitet Strajkowy</strong> reprezentował już około 500 przedsiębiorstw. Dziennikarze przebywający na Wybrzeżu zaprotestowali przeciwko dezinformacji i propagandowym komentarzom prasy centralnej. Był to jeden z tych momentów, gdy język przestał być jedynie narzędziem opisu, a stał się częścią walki o rzeczywistość. Kilka dni później podpisano Porozumienia Sierpniowe, które otworzyły drogę do powstania NSZZ „Solidarność”.</p><h2>Kalendarium muzyczne</h2><h3>Od polskiego rocka do Rush</h3><p>W 1950 roku w Katowicach urodził się <strong>Aleksander Mrożek</strong> — kompozytor, gitarzysta i instrumentalista związany z zespołami Test, Porter Band, Stalowy Bagaż oraz Recydywa. Współpracował również z Józefem Skrzekiem i Ireneuszem Dudkiem, a jego kompozycje wykonywali m.in. Grzegorz Markowski, Robert Janowski i Izabela Trojanowska. Zajmował się także grafiką i dziennikarstwem muzycznym.</p><p>W 1953 roku urodził się <strong>Alex Lifeson</strong>, właściwie Aleksandar Živojinović, gitarzysta kanadyjskiego tria Rush. Płyty „2112”, „Permanent Waves” i „Moving Pictures” stały się fundamentami progresywnego rocka — muzyki pełnej wirtuozerii, filozoficznych tekstów i kompozycji, które nie mieściły się w radiowych ramach.</p><h3>Glen Matlock i narodziny punkowego mitu</h3><p>W 1956 roku urodził się <strong>Glen Matlock</strong>, pierwszy basista Sex Pistols i współautor znacznej części materiału z albumu „Never Mind the Bollocks, Here’s the Sex Pistols”. Odszedł z zespołu w 1977 roku, a później grał m.in. w Rich Kids. Jego historia przypomina, że wielkie muzyczne rewolucje często trwają krócej niż ich legenda.</p><h3>Śmierć człowieka, który odkrył Beatlesów</h3><p>W 1967 roku zmarł <strong>Brian Epstein</strong>, menedżer The Beatles i człowiek, który pomógł czterem muzykom z Liverpoolu wejść na światową scenę. Przyczyną śmierci było przypadkowe przedawkowanie środków nasennych. Epstein prowadził również kariery takich artystów jak Gerry and the Pacemakers, Billy J. Kramer and the Dakotas oraz Cilla Black.</p><h3>E-Type, No Doubt i George Michael</h3><p>W 1965 roku w Uppsali urodził się <strong>E-Type</strong>, właściwie Bo Martin Erik Eriksson, szwedzki wykonawca muzyki dance i eurodance, znany z przebojów „This Is the Way”, „Here I Go Again” oraz „Life”.</p><p>W 1970 roku urodził się <strong>Tony Kanal</strong>, basista No Doubt. Zespół zdobył światową popularność za sprawą multiplatynowego albumu „Tragic Kingdom” i singla „Don’t Speak”, jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów lat 90.</p><p>W 1988 roku singiel <strong>„Monkey” George’a Michaela</strong> dotarł na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Był to ósmy numer jeden w USA w karierze artysty, licząc również jego nagrania z Wham!.</p><h3>Ostatni lot Steviego Raya Vaughana</h3><p>W 1990 roku <strong>Stevie Ray Vaughan</strong> zginął w katastrofie helikoptera po koncercie w Alpine Valley Music Theatre w stanie Wisconsin. Tego wieczoru wystąpił obok takich muzyków jak Robert Cray, Buddy Guy, Jimmie Vaughan i Eric Clapton. W katastrofie zginęli również pilot oraz trzej członkowie ekipy Claptona. Vaughan miał 35 lat i był już wówczas jednym z najważniejszych gitarzystów blues-rockowych swojego pokolenia.</p><h3>Pearl Jam wydaje „Ten”</h3><p>W 1991 roku ukazał się debiutancki album <strong>Pearl Jam „Ten”</strong>. Płyta z utworami „Alive”, „Even Flow” i „Jeremy” początkowo wspinała się na listy powoli, lecz z czasem stała się jednym z najważniejszych albumów lat 90. i jednym z filarów grunge’owej eksplozji z Seattle.</p><h3>Czternaście tygodni Boyz II Men na szczycie</h3><p>W 1994 roku piosenka <strong>„I’ll Make Love to You”</strong> grupy Boyz II Men rozpoczęła czternastotygodniowe panowanie na liście Billboard Hot 100. Po zakończeniu tego rekordu pierwsze miejsce przejął kolejny singiel zespołu — „On Bended Knee”. Boyz II Men zostali pierwszym wykonawcą od czasów The Beatles, który zastąpił na szczycie listy własny przebój kolejnym własnym utworem.</p><h3>Kerrang! nagradza rockowych gigantów</h3><p>W 2004 roku podczas gali magazynu „Kerrang!” wyróżniono m.in. The Darkness jako najlepszy brytyjski zespół i Metallicę jako najlepszą grupę na świecie. „Last Train Home” Lostprophets uznano za najlepszy singiel, natomiast tytuł albumu roku otrzymał <strong>„Absolution” Muse</strong>.</p><h3>Występ Miley Cyrus, o którym mówił cały świat</h3><p>W 2013 roku występ <strong>Miley Cyrus i Robina Thicke</strong> podczas gali MTV Video Music Awards wywołał falę skarg i publiczną debatę o granicach telewizyjnego widowiska. Parents Television Council uznała sugestywną choreografię do „Blurred Lines” za nieodpowiednią dla młodszej widowni. Był to jeden z tych momentów popkultury, w których kilka minut scenicznego spektaklu żyło w mediach dłużej niż sama piosenka.</p><h2>Dziś w kraju</h2><h3>Drugi dzień Campusu Polska Przyszłości</h3><p>W Kortowie w Olsztynie trwa <strong>Campus Polska Przyszłości</strong>. Czwartkowy program rozpoczynają spotkania poświęcone polityce, edukacji, prawom pracowniczym, praworządności, technologii i odporności społeczeństwa na dezinformację.</p><p>O godz. 9.00 Rafał Trzaskowski spotka się z amerykańskim strategiem politycznym i dyplomatą <strong>Patrickiem Gaspardem</strong>. O godz. 10.00 zaplanowano rozmowę z minister rodziny, pracy i polityki społecznej <strong>Agnieszką Dziemianowicz-Bąk</strong>, a o godz. 12.00 — spotkanie z minister edukacji <strong>Barbarą Nowacką</strong>. O godz. 16.00 uczestnicy będą mogli wysłuchać ministra sprawiedliwości <strong>Waldemara Żurka</strong>, natomiast o godz. 17.00 rozpocznie się rozmowa z <strong>Andrzejem Poczobutem</strong>, dziennikarzem i działaczem Związku Polaków na Białorusi, który po ponad pięciu latach więzienia odzyskał wolność w 2026 roku.</p><p>Campus odbywa się w miasteczku akademickim Kortowo i potrwa do niedzieli. Organizuje go Fundacja Campus Polska Przyszłości.</p><h3>Pożegnanie Ignacego Karpowicza</h3><p>W Gródku na Podlasiu odbędzie się dziś pogrzeb <strong>Ignacego Karpowicza</strong> — pisarza, tłumacza i laureata Paszportu „Polityki”. Nabożeństwo rozpocznie się o godz. 9.00 w cerkwi przy ul. Metropolity Bazylego Doroszkiewicza 1. O godz. 12.00 autor spocznie na miejscowym cmentarzu parafialnym.</p><p>Karpowicz, autor m.in. powieści „Ości”, „Balladyny i romanse”, „Sońka” oraz „Ludzie z nieba”, zmarł 22 sierpnia w wieku 50 lat. Jego proza była osobna, przewrotna i pełna empatii — potrafiła jednocześnie ciąć ironią i pochylać się nad ludzką kruchością.</p><h2>Dziś za granicą</h2><h3>Berlin: spór o przyszły budżet Unii Europejskiej</h3><p>W urzędzie kanclerskim w Berlinie odbędzie się spotkanie państw opowiadających się za bardziej oszczędnym <strong>budżetem Unii Europejskiej na lata 2028–2034</strong>. Gospodarzem rozmów będzie kanclerz Niemiec <strong>Friedrich Merz</strong>. Według zapowiedzi w spotkaniu mają uczestniczyć przedstawiciele m.in. Holandii, Danii, Austrii, Finlandii, Belgii i Szwecji.</p><p>Komisja Europejska zaproponowała budżet sięgający blisko 2 bln euro w cenach bieżących, czyli około 1,76 bln euro w cenach z 2025 roku. Odpowiadałoby to mniej więcej 1,26 proc. dochodu narodowego brutto Unii. Państwa określane jako „oszczędne” domagają się jednak cięć i mocniejszego wskazania priorytetów.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ten spór może brzmieć jak odległy szum brukselskich korytarzy, ale jego skutki docierają aż do lokalnych ulic. To z wieloletniego budżetu UE finansowane są programy regionalne, inwestycje samorządowe, transport, transformacja energetyczna, edukacja i część projektów społecznych. Każde cięcie w europejskiej tabeli może więc oznaczać mniej pieniędzy także dla polskich regionów i samorządów.</p><h3>António Costa rozmawia z europejskimi przywódcami</h3><p>Przewodniczący Rady Europejskiej <strong>António Costa</strong> kontynuuje objazd unijnych stolic. Dziś w Pradze spotka się z premierem Czech <strong>Andrejem Babišem</strong>. Najważniejszym tematem rozmów ma być przyszły budżet Unii, ale na stole znajdą się również obronność, konkurencyjność, rozszerzenie Wspólnoty i dalsze wsparcie Ukrainy.</p><p>Costa chce zebrać stanowiska państw i doprowadzić do politycznego porozumienia na szczeblu przywódców jeszcze przed końcem roku. To będzie trudna partytura: 27 państw, różne interesy i jeden budżet, który musi zostać uzgodniony jednomyślnie.</p><h3>Polak odbierze Young Courage Award 2026</h3><p>W Sztokholmie odbędzie się ceremonia wręczenia <strong>Young Courage Award 2026</strong>, nagrody przyznawanej młodym ludziom wykazującym się odwagą cywilną i zaangażowaniem społecznym. W tym roku wyróżniono 16 osób z 15 krajów.</p><p>Polskim laureatem został <strong>17-letni Mateusz Dobrowolski</strong>, działający na rzecz praw człowieka, ochrony środowiska i aktywności obywatelskiej. Jest związany m.in. z Amnesty International oraz Dolnośląskim Sejmikiem Młodzieży. Przed galą laureaci uczestniczą w programie edukacyjnym poświęconym Raoulowi Wallenbergowi.</p><p><strong>Raoul Wallenberg</strong> był szwedzkim dyplomatą, który podczas II wojny światowej uratował w Budapeszcie tysiące Żydów, wydając dokumenty ochronne i tworząc bezpieczne domy. Został zatrzymany przez władze sowieckie <strong>17 stycznia 1945 roku</strong>. Jego dalszy los nie został jednoznacznie wyjaśniony; według wersji sowieckiej miał umrzeć w więzieniu na Łubiance w 1947 roku.</p><h2>Dzień zapisany między sztuką a odwagą</h2><p><strong>27 sierpnia</strong> łączy dziś historie ludzi, którzy malowali, pisali, walczyli, grali i sprzeciwiali się przemocy lub kłamstwu. Tycjan zostawił po sobie kolor, Wierzyński — rytm słowa, powstańcy warszawscy — pamięć o cenie wolności, a Stevie Ray Vaughan — gitarę brzmiącą jak głos na granicy krzyku i modlitwy.</p><p>Współczesność dopisuje do tej daty własne akapity: spór o przyszłość Europy, rozmowy o praworządności, pożegnanie ważnego pisarza i nagrodę dla młodego Polaka, który zamiast czekać, aż świat naprawi się sam, postanowił działać. Historia nie jest bowiem muzealną gablotą. Jest lustrem, w którym codziennie próbujemy rozpoznać własną twarz.</p><p><i>Źródło materiału bieżącego: Newsroom PAP. Informacje zostały zredagowane i zweryfikowane na podstawie programu Campus Polska Przyszłości, komunikatów Rady Europejskiej i rządu Niemiec, danych Raoul Wallenberg Academy, Komisji Europejskiej oraz materiałów historycznych i biograficznych.</i>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. Środa, 26 sierpnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56329,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-26-sierpnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56329,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-26-sierpnia</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Aug 2026 09:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-26-sierpnia-1787729250.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. Środa, 26 sierpnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56329,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-26-sierpnia</link>
                    </image><description>Dziś jest środa, 26 sierpnia – dwieście trzydziesty ósmy dzień 2026 roku. Do końca roku pozostało 127 dni. Słońce wzeszło o godz. 5.34, a zajdzie o godz. 19.40. Imieniny obchodzą: Adrianna, Aleksander, Ireneusz, Joanna, Konstancjusz, Maksymilian, Maria, Natalia, Sandra i Teresa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="ed9ae64dc2f32f3e3addf29e349d5942b">237 lat temu uchwalono Deklarację Praw Człowieka i Obywatela – jeden z najważniejszych dokumentów Rewolucji Francuskiej.</li><li data-list-item-id="eed56e1b8e0313a2745d3ee10c93398f5">26 sierpnia 1943 roku urodził się Tadeusz Nalepa, legenda polskiego bluesa i współtwórca zespołów Blackout oraz Breakout.</li><li data-list-item-id="ef9fe3a4d404507ae883a4a25807d6bd5">Mija 70 lat od odnowienia Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.</li><li data-list-item-id="ed1c6fac76358169819c58e2d71d32424">W Olsztynie rozpoczyna się piąta edycja Campusu Polska Przyszłości.</li><li data-list-item-id="e3cc48c409707ee2b589497edfc3510c1">W Lesie Łopuchowskim odbędą się uroczystości upamiętniające zagładę Żydów z Tykocina.</li><li data-list-item-id="efcb432f21c5c621db8b30c62d152f6fa">Wieczorem poznamy kolejnych uczestników fazy ligowej piłkarskiej Ligi Mistrzów.</li></ul><h2>Kalendarium historyczne</h2><h3>Deklaracja, która miała zmienić świat</h3><p><strong>237 lat temu, 26 sierpnia 1789 roku</strong>, w czasie Rewolucji Francuskiej Zgromadzenie Narodowe uchwaliło Deklarację Praw Człowieka i Obywatela. Dokument głosił między innymi wolność i równość ludzi wobec prawa, suwerenność narodu, wolność słowa oraz ochronę własności prywatnej. Stał się jednym z fundamentów współczesnego konstytucjonalizmu i myślenia o prawach człowieka.</p><h3>Kazimierz Pużak – od carskiego więzienia po komunistyczną celę</h3><p><strong>143 lata temu, w 1883 roku</strong>, w Tarnopolu urodził się Kazimierz Pużak, jeden z najważniejszych działaczy polskiego ruchu socjalistycznego i niepodległościowego. Był więźniem carskim, członkiem władz Polskiej Partii Socjalistycznej oraz posłem na Sejm w latach 1919–1935.</p><p>Podczas II wojny światowej należał do przywódców konspiracyjnej PPS-WRN. W 1945 roku został podstępnie aresztowany przez NKWD i osądzony w Moskwie w procesie szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Po powrocie do kraju ponownie trafił do więzienia. Zmarł w 1950 roku w komunistycznym więzieniu w Rawiczu.</p><h3>Wojna, która miała rozpocząć się wcześniej</h3><p><strong>87 lat temu, w 1939 roku</strong>, niemiecka grupa dywersyjna zaatakowała stację kolejową w Mostach koło Jabłonkowa na Zaolziu. Dywersanci nie zostali poinformowani o przesunięciu przez Adolfa Hitlera terminu napaści na Polskę. Atak został odparty przez polskich żołnierzy.</p><p>Wydarzenie, określane jako incydent jabłonkowski, bywa nazywane „wojną, która rozpoczęła się za wcześnie”. Niemcy próbowali przejąć tunel kolejowy, ważny dla planowanego przerzutu wojsk w głąb Polski.</p><h3>Pierwszy film w polskiej telewizji</h3><p>Tego samego dnia <strong>87 lat temu</strong>, eksperymentalna stacja telewizyjna znajdująca się w warszawskim wieżowcu Prudential wyemitowała pierwszy film. Była nim „Barbara Radziwiłłówna” w reżyserii Józefa Lejtesa, z Jadwigą Smosarską w roli głównej.</p><p>Eksperymenty przerwał wybuch II wojny światowej. Prudential, jeden z symboli przedwojennej Warszawy, został poważnie uszkodzony podczas Powstania Warszawskiego.</p><h3>„Kmicic” rozbrojony przez sowieckich partyzantów</h3><p><strong>83 lata temu, w 1943 roku</strong>, oddział partyzancki Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej dowodzony przez podporucznika Antoniego Burzyńskiego „Kmicica” został podstępnie rozbrojony nad jeziorem Narocz przez partyzantkę sowiecką.</p><p>Część żołnierzy zamordowano, innych przymusowo wcielono do oddziałów sowieckich. Sam Antoni Burzyński został uwięziony, a następnie zamordowany.</p><h3>Narodziła się legenda polskiego bluesa</h3><p><strong>83 lata temu, 26 sierpnia 1943 roku</strong>, w Zgłobniu niedaleko Rzeszowa urodził się Tadeusz Nalepa – gitarzysta, wokalista i kompozytor, nazywany ojcem polskiego bluesa.</p><p>Był współtwórcą zespołów Blackout i Breakout. Jego gitarowe riffy oraz głos Miry Kubasińskiej nadały polskiej muzyce przełomu lat 60. i 70. brzmienie, którego wcześniej nad Wisłą właściwie nie było. „Kiedy byłem małym chłopcem”, „Gdybyś kochał, hej!” czy „Poszłabym za tobą” do dziś brzmią jak muzyczny zapis czasu, w którym blues stał się językiem całego pokolenia.</p><h3>Jasnogórskie Śluby Narodu</h3><p><strong>70 lat temu, w 1956 roku</strong>, na Jasnej Górze odnowiono Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Ich tekst napisał internowany przez komunistyczne władze prymas Stefan Wyszyński.</p><p>W uroczystości uczestniczyły setki tysięcy wiernych. Prymas pozostawał wówczas uwięziony w Komańczy, a na Jasnej Górze symbolicznie pozostawiono dla niego pusty fotel. Śluby nawiązywały do przyrzeczeń złożonych przez króla Jana Kazimierza w 1656 roku w katedrze lwowskiej.</p><h3>Generał Roman Abraham</h3><p><strong>50 lat temu, w 1976 roku</strong>, w Warszawie zmarł generał Roman Abraham, dowódca Wielkopolskiej Brygady Kawalerii podczas kampanii wrześniowej 1939 roku.</p><p>Dowodzone przez niego oddziały uczestniczyły między innymi w bitwie nad Bzurą. Później Abraham stanął na czele zbiorczej grupy kawalerii, która przedarła się do walczącej Warszawy.</p><h3>Powrót nuncjusza apostolskiego</h3><p><strong>37 lat temu, w 1989 roku</strong>, papież Jan Paweł II mianował biskupa Józefa Kowalczyka nuncjuszem apostolskim w Polsce. Był on pierwszym po II wojnie światowej przedstawicielem Stolicy Apostolskiej tej rangi w naszym kraju.</p><h3>Polska uznała niepodległą Litwę</h3><p><strong>35 lat temu, w 1991 roku</strong>, Polska oficjalnie uznała niepodległość Litwy. Nastąpiło to w czasie rozpadu Związku Radzieckiego i odzyskiwania suwerenności przez państwa Europy Środkowo-Wschodniej.</p><h3>Odeszła najstarsza Polka</h3><p><strong>4 lata temu, w 2022 roku</strong>, w Krakowie zmarła Wanda Szajowska. Miała 111 lat i była wówczas najstarszą Polką, a także najstarszą znaną pianistką na świecie.</p><p>Była absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego. Muzyka towarzyszyła jej niemal przez całe życie.</p><h2>Kalendarium muzyczne</h2><h3>Tadeusz Nalepa – blues zapisany w polskim krajobrazie</h3><p>W 1943 roku urodził się <strong>Tadeusz Nalepa</strong>, gitarzysta, wokalista i jeden z pionierów polskiego bluesa. Był siłą napędową zespołów Blackout i Breakout, w którym śpiewała także jego pierwsza żona, Mira Kubasińska.</p><p>Z zespołem nagrał takie utwory jak „Poszłabym za tobą”, „Gdybyś kochał, hej!” oraz „Kiedy byłem małym chłopcem”. W 2003 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł w marcu 2007 roku po ciężkiej chorobie nerek.</p><h3>Dentysta, który podbił dyskoteki</h3><p>W 1957 roku urodził się <strong>Dr. Alban</strong>, właściwie Alban Uzoma Nwapa – piosenkarz i producent muzyczny nigeryjskiego pochodzenia, z wykształcenia lekarz dentysta.</p><p>Na początku lat 90., przy współpracy ze szwedzkim producentem Dennizem Popem, zdobył ogromną popularność dzięki przebojom „Hello Afrika”, „Sing Hallelujah!” oraz „It’s My Life”. Ten ostatni singiel sprzedał się w ponad sześciu milionach egzemplarzy i dotarł na pierwsze miejsca list przebojów w wielu krajach Europy.</p><h3>Sonny, Cher i piosenka większa od czasu</h3><p>W 1965 roku duet <strong>Sonny &amp; Cher</strong> zdobył pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów piosenką „I Got You Babe”. Utwór stał się jednym z symboli popkultury lat 60., a po latach powrócił między innymi w filmie „Dzień świstaka”.</p><h3>Beatlesi spotkali swojego guru</h3><p>W 1967 roku muzycy <strong>The Beatles</strong> zorganizowali konferencję prasową w University College w Bangor w północnej Walii. Towarzyszył im Maharishi Mahesh Yogi, twórca ruchu medytacji transcendentalnej.</p><p>Beatlesi ogłosili, że zostali jego uczniami i rezygnują z narkotyków. Fascynacja duchowością Indii miała w kolejnych latach wyraźnie wpłynąć na ich muzykę.</p><h3>Urodził się Tomasz „Lipa” Lipnicki</h3><p>W 1969 roku w Gdańsku urodził się <strong>Tomasz „Lipa” Lipnicki</strong>, wokalista, gitarzysta i autor tekstów.</p><p>W 1992 roku założył zespół Illusion, prezentujący ciężką odmianę rocka. Współpracował również z formacjami Skawalker, Acid Drinkers i Flapjack, a później stanął na czele własnego zespołu Lipali. Trzykrotnie otrzymał Fryderyka.</p><h3>Pierwszy koncert 10cc</h3><p>W 1973 roku zespół <strong>10cc</strong> zadebiutował podczas koncertu w Palace Lido na wyspie Man. Był to początek brytyjskiej trasy grupy, którą tworzyli wówczas Graham Gouldman, Eric Stewart, Kevin Godley i Lol Creme.</p><p>Formacja zapisała się w historii muzyki takimi przebojami jak „Rubber Bullets”, „I’m Not in Love” oraz „Dreadlock Holiday”.</p><h3>„Grease” na szczycie listy</h3><p>W 1978 roku <strong>Frankie Valli</strong> zdobył pierwsze miejsce amerykańskiej listy singli piosenką „Grease”, skomponowaną przez Barry’ego Gibba. Utwór otwierał film pod tym samym tytułem i sprzedał się w Stanach Zjednoczonych w ponad dwóch milionach egzemplarzy.</p><h3>Zmarła Anna German</h3><p>W 1982 roku, w wieku 46 lat, zmarła <strong>Anna German</strong> – piosenkarka, kompozytorka i aktorka, laureatka festiwali między innymi w Monte Carlo, San Remo, Cannes, Ostendzie i Sopocie.</p><p>Do jej największych przebojów należały „Tańczące Eurydyki”, „Człowieczy los” oraz „Być może”.</p><h3>Urodził się Lil’ Chris</h3><p>W 1990 roku urodził się <strong>Lil’ Chris</strong>, angielski wokalista i kompozytor, który popularność zdobył w 2006 roku dzięki udziałowi w telewizyjnym programie „Rock School”.</p><p>Jego debiutancki singiel „Checkin’ It Out” trafił do pierwszej piątki brytyjskiej listy przebojów. Artysta zmarł śmiercią samobójczą w marcu 2015 roku. Miał 24 lata.</p><h3>Dramat Frankiego Millera</h3><p>W 1994 roku szkocki wokalista <strong>Frankie Miller</strong> doznał wylewu krwi do mózgu podczas pracy nad projektem z Joe Walshem z grupy Eagles.</p><p>Miller przez pięć miesięcy pozostawał w śpiączce. Później przeszedł długą rehabilitację, podczas której ponownie uczył się chodzić i mówić.</p><h3>Róża Seala zakwitła na szczycie list</h3><p>W 1995 roku <strong>Seal</strong> zdobył pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów singlem „Kiss from a Rose”. Piosenka znalazła się na drugim albumie artysty oraz na ścieżce dźwiękowej filmu „Batman Forever”.</p><p>Wokalista przyznawał później, że początkowo nie był zadowolony z kompozycji i niemal ją odrzucił. Producent Trevor Horn dostrzegł jednak jej potencjał i stworzył z niej światowy przebój.</p><h3>Wypadek perkusisty Red Hot Chili Peppers</h3><p>W 1997 roku perkusista grupy <strong>Red Hot Chili Peppers, Chad Smith</strong>, miał wypadek motocyklowy na Sunset Boulevard w Los Angeles. Stracił panowanie nad maszyną i poważnie złamał rękę. Zespół musiał odwołać zaplanowane koncerty.</p><h3>Zmarła Laura Branigan</h3><p>W 2004 roku zmarła <strong>Laura Branigan</strong>, amerykańska wokalistka znana przede wszystkim z przebojów „Gloria” oraz „Self Control”. Przyczyną śmierci był tętniak mózgu. Artystka miała 52 lata.</p><h3>Tragiczna śmierć perkusisty Golden Life</h3><p>Tego samego dnia w 2004 roku w wypadku samochodowym w okolicach Gniewu zginął <strong>Maciej Próchnicki</strong>, perkusista zespołu Golden Life. Muzyk wracał z wakacji w Zakopanem do Gdańska na próbę grupy.</p><h3>Green Day najlepszym zespołem na Ziemi</h3><p>W 2005 roku magazyn „Kerrang!” ogłosił <strong>Green Day</strong> najlepszym zespołem na świecie. Funeral for a Friend otrzymał nagrodę dla najlepszego brytyjskiego zespołu rockowego, natomiast My Chemical Romance zwyciężył w kategoriach najlepszego albumu i wideoklipu.</p><h3>Jean-Michel Jarre i „Przestrzeń Wolności”</h3><p>W 2005 roku w Stoczni Gdańskiej <strong>Jean-Michel Jarre</strong> zagrał koncert zorganizowany z okazji 25-lecia Solidarności. Widowisko „Space of Freedom – Przestrzeń Wolności” zgromadziło ponad 100 tysięcy osób.</p><p>Stoczniowe dźwigi, wielkie ekrany, światła, elektroniczna muzyka i pamięć o sierpniu 1980 roku stworzyły jeden z najbardziej spektakularnych koncertów w historii współczesnej Polski.</p><h3>Fenomen „High School Musical 2”</h3><p>W 2007 roku ścieżka dźwiękowa z filmu „High School Musical 2” zdobyła pierwsze miejsce amerykańskiej listy albumów i pozostawała na szczycie przez cztery tygodnie.</p><p>Telewizyjną premierę musicalu w Stanach Zjednoczonych obejrzało ponad 17 milionów widzów – około dziesięciu milionów więcej niż pierwszą część serii.</p><h2>Dziś w kraju</h2><h3>Rozpoczyna się Campus Polska Przyszłości</h3><p>W Olsztynie rozpoczyna się piąta edycja Campusu Polska Przyszłości. Wydarzenie potrwa do niedzieli. Wśród zapowiadanych gości są między innymi białoruski obrońca praw człowieka i laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki, dziennikarz Andrzej Poczobut oraz premier Donald Tusk.</p><p>Uczestnicy mają spotkać się również z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim, ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, ministrą rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszką Dziemianowicz-Bąk oraz marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>Campus Polska Przyszłości został zainaugurowany w 2021 roku. Projekt wyrósł z Ruchu Wspólna Polska, powstałego wokół Rafała Trzaskowskiego po kampanii prezydenckiej w 2020 roku.</p><h3>Uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej</h3><p>Na Jasnej Górze odbędą się uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. To drugie, po Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, wielkie sierpniowe święto maryjne, przed którym do sanktuarium przybywają tysiące pielgrzymów.</p><p>Sumie odpustowej na jasnogórskim szczycie będzie przewodniczył prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak, który wygłosi również homilię.</p><p>Tegoroczna uroczystość łączy się z obchodami 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Ich tekst napisał kardynał Stefan Wyszyński podczas uwięzienia w Komańczy. Nawiązywały do ślubów złożonych przez króla Jana Kazimierza 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej.</p><h3>Pamięć o zamordowanych Żydach z Tykocina</h3><p>Dziś przypada 85. rocznica zagłady Żydów z Tykocina, zamordowanych przez Niemców 25 i 26 sierpnia 1941 roku w Lesie Łopuchowskim.</p><p>Według relacji ocalałych pierwszego dnia od ognia karabinów maszynowych zginęło około 1,7 tys. osób. Część ofiar wrzucono do dołów jeszcze żywcem. Następnego dnia Niemcy zamordowali kolejnych około 700 ludzi.</p><p>W księdze pamięci odnotowano nazwiska około 2,5 tys. ofiar należących do 503 rodzin. Z miasteczka zdołało wcześniej uciec około 150 osób, ale wojnę przeżyło zaledwie 21. Główne uroczystości rocznicowe odbędą się przy zbiorowych mogiłach w Lesie Łopuchowskim.</p><h2>Dziś na świecie</h2><h3>António Costa rozmawia o przyszłym budżecie Unii</h3><p>Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa kontynuuje podróż po stolicach państw Unii Europejskiej. W Rydze spotka się z premierem Łotwy Andrisem Kulbergsem, a następnie w Wilnie będzie rozmawiał z prezydentem Litwy Gitanasem Nausėdą.</p><p>Jednym z najważniejszych tematów konsultacji jest przyszły wieloletni budżet Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Rozmowy obejmują także bezpieczeństwo, obronność, konkurencyjność, rozszerzenie Unii i dalsze wsparcie Ukrainy.</p><h3>Szwedzi mogą już głosować</h3><p>W Szwecji rozpoczyna się głosowanie przedterminowe przed wyborami do parlamentu, rad regionów i rad gmin. Uprawnionych do udziału w wyborach jest około 8,6 mln osób.</p><p>Na terenie kraju przygotowano 1873 miejsca do głosowania przedterminowego. Lokale znajdują się przede wszystkim w bibliotekach i urzędach gmin, ale również w specjalnych kontenerach mobilnych.</p><h2>Sport</h2><h3>Ostatnia prosta przed Ligą Mistrzów</h3><p>Wieczorem zakończy się czwarta runda eliminacji piłkarskiej Ligi Mistrzów. O godz. 21 rozpoczną się spotkania:</p><p>AEK Ateny – Lewski Sofia, NK Celje – Slovan Bratysława, Viking FK Stavanger – Dinamo Zagrzeb oraz Olympique Lyon – Fenerbahçe Stambuł.</p><p>W tegorocznych eliminacjach z polskich drużyn występowały Lech Poznań i Górnik Zabrze, jednak oba zespoły zakończyły rywalizację w drugiej rundzie.</p><p>Polskie kluby podejmowały dotychczas 35 prób awansu do głównej części Ligi Mistrzów. Udało się zaledwie trzykrotnie: dwa razy Legii Warszawa i raz Widzewowi Łódź. Po raz ostatni polski zespół zagrał na tym poziomie w sezonie 2016/2017.</p><p>Losowanie fazy ligowej Ligi Mistrzów zaplanowano na czwartek, 27 sierpnia, na godz. 18 w Monako</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[25 sierpnia. Wojna wisiała już w powietrzu, Paryż odzyskał wolność, a muzyka dostała Bernsteina, German i „Graceland”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56318,25-sierpnia-wojna-wisiala-juz-w-powietrzu-paryz-odzyskal-wolnosc-a-muzyka-dostala-bernsteina-german-i-graceland</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56318,25-sierpnia-wojna-wisiala-juz-w-powietrzu-paryz-odzyskal-wolnosc-a-muzyka-dostala-bernsteina-german-i-graceland</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 09:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-25-sierpnia-wojna-wisiala-juz-w-powietrzu-paryz-odzyskal-wolnosc-a-muzyka-dostala-bernsteina-ger-1787644420.png</url>
                        <title>25 sierpnia. Wojna wisiała już w powietrzu, Paryż odzyskał wolność, a muzyka dostała Bernsteina, German i „Graceland”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56318,25-sierpnia-wojna-wisiala-juz-w-powietrzu-paryz-odzyskal-wolnosc-a-muzyka-dostala-bernsteina-german-i-graceland</link>
                    </image><description>Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwykła kartka, dopóki nie zaczniemy jej odwracać. 25 sierpnia prowadzi nas od Biblii Jakuba Wujka, przez ostatnie dni pokoju 1939 roku i kanały walczącej Warszawy, aż do wyzwolenia Paryża. A potem historia ścisza działa i podkręca wzmacniacze: Leonard Bernstein, Wayne Shorter, Gene Simmons, Elvis Costello, Anna German i Paul Simon. Dziś do tej playlisty dochodzą jeszcze US Open, Liga Mistrzów i górski etap Vuelty.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>wtorek, 25 sierpnia 2026 roku</strong>, 237. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostaje 128 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około godz. <strong>5.41</strong>, zajdzie około <strong>19.41–19.42</strong>, a dzień potrwa nieco ponad 14 godzin. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Patrycja, Luiza, Ludwik, Michał, Tomasz, Grzegorz, Józef, Julian, Elwira i Wincenty</strong>.&nbsp;</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e172c77169d14eba67b618dd40cf4ff7a"><strong>87 lat temu Polska i Wielka Brytania podpisały układ o wzajemnej pomocy</strong>, a do portu w Gdańsku wpłynął pancernik „Schleswig-Holstein”.</li><li data-list-item-id="ed79af1f659141ecaaa1fd8caf4c793f0"><strong>82 lata temu alianci wyzwolili Paryż</strong>, kończąc ponad cztery lata niemieckiej okupacji miasta.</li><li data-list-item-id="e65841eab66ff54910144c425f5178fb6"><strong>25 sierpnia 1944 roku trwały dramatyczne walki Powstania Warszawskiego</strong>, a dowództwo AK przygotowywało ewakuację ze Starówki kanałami.</li><li data-list-item-id="eba7a66b0b9b2c78f0a3bda936302e82b"><strong>427 lat temu wydano Biblię Jakuba Wujka</strong>, jedno z najważniejszych polskich tłumaczeń Pisma Świętego.</li><li data-list-item-id="ef1ebeba069f854439f5b6e1cfc73e490"><strong>Muzyczne rocznice dnia należą do Leonarda Bernsteina, Wayne’a Shortera, Gene’a Simmonsa i Elvisa Costello</strong>.</li><li data-list-item-id="ea4f18d5bab4347796f7f1f1b51d0f995"><strong>44 lata temu zmarła Anna German</strong>, jedna z najbardziej niezwykłych polskich wokalistek XX wieku.</li><li data-list-item-id="ea18189a3c57ea1c259c873edb7bbb804"><strong>40 lat temu ukazał się „Graceland” Paula Simona</strong>, album, który zmienił sposób, w jaki świat Zachodu słuchał muzyki afrykańskiej.</li><li data-list-item-id="e1e7a1b96d5ff62b52950aa915c0df927"><strong>Dziś w sporcie:</strong> pierwsza runda i ćwierćfinały miksta US Open, rewanże play-off Ligi Mistrzów oraz górski etap Vuelta a España w Andorze.</li><li data-list-item-id="e97ceadaf164aed7725786cba0da55506"><strong>W Tomaszowie Mazowieckim kończy się dziś wakacyjny cykl „Letnie opowieści”</strong> w Miejskiej Bibliotece Publicznej.</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>427 lat temu, 25 sierpnia 1599 roku</strong>, krakowska drukarnia Łazarza Andrysowicza wydała <strong>Biblię w tłumaczeniu księdza Jakuba Wujka</strong>. To dzieło, którego język przez stulecia kształtował polską kulturę religijną i literacką. Zanim Mickiewicz, Słowacki czy Sienkiewicz zaczęli budować własny rytm polszczyzny, wcześniej przez pokolenia brzmiała ona właśnie z kart Biblii Wujka. &nbsp;</p><p><strong>207 lat temu, w 1819 roku</strong>, zmarł <strong>James Watt</strong>, szkocki inżynier i wynalazca, którego udoskonalenia maszyny parowej stały się jednym z symboli rewolucji przemysłowej. Jego nazwisko zostało później jednostką mocy.&nbsp;</p><p><strong>193 lata temu, w 1833 roku</strong>, w Aleksandrowie Łódzkim urodził się <strong>Izrael Poznański</strong>, późniejszy jeden z największych łódzkich przemysłowców. Fabryczna Łódź XIX wieku – komin, przędzalnia, robotnicze domy i pałace fabrykantów – bez jego nazwiska wyglądałaby zupełnie inaczej.&nbsp;</p><h3>25 sierpnia 1939. Ostatni tydzień pokoju</h3><p><strong>87 lat temu wydarzyły się dwa fakty, które dziś wyglądają jak dwa kadry tego samego filmu katastroficznego.</strong></p><p>W Londynie ambasador RP <strong>Edward Raczyński</strong> i brytyjski minister spraw zagranicznych <strong>lord Halifax</strong> podpisali polsko-brytyjski <strong>układ o wzajemnej pomocy</strong>. Wielka Brytania zobowiązała się do udzielenia Polsce pomocy w przypadku agresji jednego z mocarstw europejskich. Sam tekst porozumienia zachował się w brytyjskich archiwach traktatowych.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia do portu gdańskiego, oficjalnie z „kurtuazyjną wizytą”, wpłynął niemiecki pancernik <strong>„Schleswig-Holstein”</strong>. Siedem dni później jego działa otworzyły ogień w kierunku Westerplatte. Były jednymi z pierwszych strzałów II wojny światowej. &nbsp;</p><p>Układ z Wielką Brytanią miał też natychmiastowy skutek polityczny. Hitler, który pierwotnie planował rozpoczęcie ataku na Polskę 26 sierpnia, <strong>wstrzymał wydany wcześniej rozkaz agresji</strong>. Wojna została odłożona – ale już tylko o kilka dni.&nbsp;</p><h3>1944. Warszawa walczy, Paryż świętuje</h3><p><strong>82 lata temu trwał 25. dzień Powstania Warszawskiego.</strong> Sytuacja Starówki była coraz bardziej dramatyczna. Komenda Główna Armii Krajowej i przedstawiciele władz cywilnych przygotowywali przejście kanałami do Śródmieścia. W rejonie Bonifraterskiej batalion „Czata 49” bronił szpitala Jana Bożego. &nbsp;</p><p>Tego samego dnia kilkaset kilometrów dalej historia pisała zupełnie inny rozdział.</p><p><strong>25 sierpnia 1944 roku wyzwolony został Paryż.</strong> Po ponad czterech latach niemieckiej okupacji wojska Wolnej Francji wspierane przez aliantów wkroczyły do stolicy. Niemieckie siły w mieście skapitulowały. Na ulice wyszły tłumy mieszkańców.&nbsp;</p><p>Warszawa nadal walczyła niemal samotnie. Paryż zaczynał świętować wolność. <strong>Ta różnica jest jednym z najbardziej przejmujących obrazów europejskiego sierpnia 1944 roku.</strong></p><p><strong>80 lat temu, w 1946 roku</strong>, w Dusznikach-Zdroju rozpoczął się pierwszy <strong>Międzynarodowy Festiwal Chopinowski</strong>. Impreza organizowana jest do dziś i należy do najstarszych festiwali pianistycznych na świecie.&nbsp;</p><p><strong>65 lat temu, w 1961 roku</strong>, w Hali Stoczni Gdańskiej rozpoczął się <strong>I Międzynarodowy Festiwal Piosenki</strong>, wydarzenie będące początkiem historii, która później związała się przede wszystkim z Sopotem.&nbsp;</p><p><strong>46 lat temu, w 1980 roku</strong>, Biuro Polityczne KC KPZR powołało specjalną <strong>Komisję do spraw Polski</strong>, której przewodniczył Michaił Susłow. Moskwa z rosnącym niepokojem obserwowała strajki i rodzący się ruch, który kilka dni później przyjął nazwę „Solidarność”.&nbsp;</p><p><strong>38 lat temu, w 1988 roku</strong>, Lech Wałęsa skierował do władz „Oświadczenie w sprawie dialogu”, wskazując wśród tematów przyszłych rozmów m.in. <strong>legalizację Solidarności</strong>. Kilka miesięcy później rozpoczął się Okrągły Stół.&nbsp;</p><p><strong>24 lata temu, w 2002 roku</strong>, w Rzymie zmarła <strong>Karolina Lanckorońska</strong> – historyk sztuki, mecenas polskiej kultury i ostatnia przedstawicielka jednego z najważniejszych polskich rodów arystokratycznych. Swoją bezcenną kolekcję dzieł sztuki przekazała m.in. Zamkowi Królewskiemu w Warszawie i Wawelowi. &nbsp;</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>108 lat temu, w 1918 roku</strong>, urodził się <strong>Leonard Bernstein</strong> – dyrygent, kompozytor, pianista i jeden z ludzi, którzy potrafili sprawić, że muzyka klasyczna przestawała wyglądać jak zamknięty salon dla wtajemniczonych. Świat zawdzięcza mu m.in. muzykę do „West Side Story”. Przez lata kierował New York Philharmonic.&nbsp;</p><p><strong>93 lata temu, w 1933 roku</strong>, urodził się <strong>Wayne Shorter</strong>, saksofonista i kompozytor, współtwórca jednych z najważniejszych rozdziałów nowoczesnego jazzu. Grał m.in. z Milesem Davisem i współtworzył Weather Report.&nbsp;</p><p><strong>77 lat temu, w 1949 roku</strong>, urodził się <strong>Gene Simmons</strong>, basista i współzałożyciel Kiss. Sceniczny „Demon”, ogień, charakteryzacja i gigantyczne widowiska sprawiły, że Kiss przestał być po prostu zespołem rockowym – stał się popkulturową marką.&nbsp;</p><p><strong>72 lata temu, w 1954 roku</strong>, urodził się <strong>Elvis Costello</strong>, naprawdę Declan Patrick MacManus – jeden z najinteligentniejszych tekściarzy brytyjskiego rocka, autor takich utworów jak „Alison”, „Pump It Up” czy „Oliver’s Army”. &nbsp;</p><p><strong>44 lata temu, 25 sierpnia 1982 roku</strong>, zmarła <strong>Anna German</strong>. Miała zaledwie 46 lat. Jej „Tańczące Eurydyki”, „Człowieczy los” czy „Zakwitnę różą” do dziś brzmią inaczej niż niemal wszystko, co nagrywano w tamtych latach. German śpiewała na największych europejskich festiwalach, wystąpiła w San Remo i zrobiła międzynarodową karierę niezwykłą jak na artystkę zza żelaznej kurtyny.&nbsp;</p><p><strong>40 lat temu, w 1986 roku</strong>, ukazał się album <strong>„Graceland” Paula Simona</strong>. Płyta powstała przy współpracy z południowoafrykańskimi muzykami i wzbudzała polityczne kontrowersje związane z bojkotem apartheidu. Muzycznie okazała się jednak wydarzeniem epokowym – zdobyła Grammy dla albumu roku i sprzedała się w milionach egzemplarzy&nbsp;</p><p><strong>25 lat temu, w 2001 roku</strong>, w katastrofie lotniczej zginęła <strong>Aaliyah</strong>, jedna z najważniejszych młodych wokalistek R&amp;B przełomu wieków. Miała 22 lata.&nbsp;</p><h2>SPORT. US OPEN, LIGA MISTRZÓW I GÓRY ANDORY</h2><p>Dzisiejszy dzień będzie bardzo mocny dla kibiców.</p><p>W Nowym Jorku trwa <strong>US Open Fan Week</strong>. <strong>25 sierpnia rozegrane zostaną pierwsza runda i ćwierćfinały turnieju miksta US Open</strong>. Mecze rozpoczną się na Louis Armstrong Stadium o godz. 10 czasu miejscowego, a na Arthur Ashe Stadium godzinę później. Główna rywalizacja singlistów i singlistek ruszy 30 sierpnia. &nbsp;</p><p>Wieczorem poznamy pierwszych uczestników fazy ligowej <strong>Ligi Mistrzów 2026/27</strong> wyłonionych w rewanżach play-off. Dziś odbędą się mecze <strong>Sabah – Hapoel Beer-Sheva, LASK – Celtic oraz Bodø/Glimt – N.E.C.</strong> Pozostałe cztery rewanże zaplanowano na środę.&nbsp;</p><p>Równie ciekawie będzie na trasie <strong>Vuelta a España</strong>. Dzisiejszy czwarty etap prowadzi z <strong>Andorra la Vella do Andorra la Vella</strong>, liczy 104,8 km i jest pierwszą naprawdę górską próbą tegorocznego wyścigu. Na trasie znalazły się m.in. Port d’Envalira, Collada de Beixalis i Col de Ordino. Organizatorzy przewidują metę około godz. 17.22.&nbsp;</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. OSTATNIE „LETNIE OPOWIEŚCI”</h2><p>Jest też dzisiejszy, bardzo konkretny <strong>lokalny akcent</strong>.</p><p>W Oddziale dla Dzieci i Młodzieży <strong>Miejskiej Biblioteki Publicznej przy pl. Kościuszki 18</strong> o godz. <strong>12.00</strong> odbędzie się ostatnie w tegorocznym wakacyjnym cyklu spotkanie <strong>„Letnie opowieści, czyli czytanie na dywanie”</strong>.</p><p>Od 14 lipca w każdy wtorek najmłodsi mieszkańcy Tomaszowa spotykali się na głośnym czytaniu książek połączonym z animacjami i zabawami. <strong>25 sierpnia jest ostatnim terminem tegorocznej serii. Udział jest bezpłatny.</strong></p><p>I taki właśnie jest <strong>25 sierpnia</strong>. Jedną ręką trzyma jeszcze drzwi lata, drugą już przewraca kartki historii. Na jednej widzimy pancernik wpływający do Gdańska i dyplomatów podpisujących sojusz, którego znaczenie za kilka dni sprawdzi wojna. Na kolejnej Warszawa schodzi do kanałów, podczas gdy Paryż wychodzi na ulice świętować wolność. A potem gramofon zmienia płytę: Bernstein, Shorter, German, Costello, Simon.</p><p>Historia ma osobliwego didżeja. Nigdy nie wiadomo, jaki utwór puści następny.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[KO odjeżdża PiS, ale największą partią pozostają… niezdecydowani. Nowy sondaż CBOS]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56317,ko-odjezdza-pis-ale-najwieksza-partia-pozostaja-niezdecydowani-nowy-sondaz-cbos</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56317,ko-odjezdza-pis-ale-najwieksza-partia-pozostaja-niezdecydowani-nowy-sondaz-cbos</guid>
            <pubDate>Mon, 24 Aug 2026 20:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ko-odjezdza-pis-ale-najwieksza-partia-pozostaja-niezdecydowani-nowy-sondaz-cbos-1787598314.png</url>
                        <title>KO odjeżdża PiS, ale największą partią pozostają… niezdecydowani. Nowy sondaż CBOS</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56317,ko-odjezdza-pis-ale-najwieksza-partia-pozostaja-niezdecydowani-nowy-sondaz-cbos</link>
                    </image><description>Koalicja Obywatelska utrzymuje pierwsze miejsce, Prawo i Sprawiedliwość spada do najniższego poziomu poparcia od wyborów parlamentarnych w 2023 roku, a prawicowa część sceny politycznej coraz bardziej przypomina rozbite lustro – każdy z odłamków odbija podobnego wyborcę, ale już niekoniecznie tę samą partię. Najnowszy sondaż CBOS przynosi jednak jeszcze jedną liczbę, być może ważniejszą od wszystkich pozostałych. Aż 15,9 proc. deklarujących udział w wyborach nie wie, na kogo oddałoby głos. To niemal tyle samo, ile wynosi całe poparcie PiS.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w sierpniu, <strong>Koalicja Obywatelska uzyskałaby 25,8 proc. głosów</strong>. Drugie miejsce zajęłoby <strong>Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 16,5 proc.</strong>, a trzecie <strong>Konfederacja Wolność i Niepodległość – 13 proc.</strong> Do sejmowej gry weszłaby także <strong>Konfederacja Korony Polskiej z poparciem 8,2 proc.</strong></p><p>Tak wynika z najnowszego badania CBOS przeprowadzonego w dniach <strong>17–20 sierpnia 2026 roku</strong> na próbie tysiąca dorosłych mieszkańców Polski. Badanie zrealizowano w 80 proc. metodą CATI, czyli telefonicznych wywiadów wspomaganych komputerowo, a w 20 proc. za pomocą ankiet internetowych CAWI. &nbsp;</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e1370e28c73e8e5fb240223a872c8dddd"><strong>KO – 25,8 proc.</strong>, wzrost o 0,7 pkt proc.</li><li data-list-item-id="edcc6b6f645d03bb00fc64b3a75a51799"><strong>PiS – 16,5 proc.</strong>, spadek aż o 2,6 pkt proc. i najniższy wynik tej partii od wyborów z 2023 roku.</li><li data-list-item-id="e8e3d09c54998adae38767a535a114181"><strong>Konfederacja – 13 proc.</strong>, spadek o 2,2 pkt proc.; <strong>KKP – 8,2 proc.</strong>, bez zmian.</li><li data-list-item-id="e1cee90b31bfc3af956f9677262d4d507">Pod progiem znalazły się m.in. <strong>Razem, Nowa Lewica, Rozwój Plus, Polska 2050 i PSL</strong>.</li><li data-list-item-id="eeb65068d86c76329c1a2885095ab3d71">Aż <strong>15,9 proc. potencjalnych wyborców nie wie jeszcze, na kogo zagłosować</strong>. Po statystycznym rozdzieleniu głosów niezdecydowanych CBOS szacuje, że do Sejmu mogłaby wejść również partia Razem.&nbsp;</li></ul><h2>KO zatrzymuje spadki. Ale powodów do otwierania szampana nie ma</h2><p>Koalicja Obywatelska otrzymała <strong>25,8 proc.</strong>, czyli o 0,7 pkt proc. więcej niż w lipcu. Nie jest to polityczne trzęsienie ziemi. Bardziej przypomina zatrzymanie samochodu, który przez kilka miesięcy staczał się po pochyłości.</p><p>CBOS zwraca uwagę, że sierpniowy wynik oznacza zahamowanie trwającego od maja osłabienia poparcia dla głównego ugrupowania rządzącego. Jeszcze w czerwcu KO notowała 28,5 proc., natomiast w pierwszej dekadzie lipca już tylko 25,1 proc. Teraz strata została zatrzymana. &nbsp;</p><p>To dla Donalda Tuska wiadomość dobra, ale nie znakomita. <strong>25,8 proc. nie jest wynikiem pozwalającym mówić o dominacji sceny politycznej.</strong> Jest natomiast wystarczającym wynikiem, by przy słabości konkurencji utrzymywać wyraźne pierwsze miejsce.</p><p>Różnica między KO a PiS wynosi już <strong>9,3 punktu procentowego</strong>.</p><p>I właśnie sytuacja największej partii opozycyjnej jest jednym z najważniejszych elementów sierpniowego badania.</p><h2>PiS z najniższym wynikiem od wyborów w 2023 roku</h2><p>Prawo i Sprawiedliwość spada z <strong>19,1 do 16,5 proc.</strong> Oznacza to stratę 2,6 pkt proc. w ciągu miesiąca.</p><p>CBOS podkreśla, że jest to <strong>najniższy poziom poparcia dla PiS od wyborów parlamentarnych z 2023 roku</strong> i wiąże zmianę z rozłamem na prawicy.&nbsp;</p><p>Jeszcze w czerwcu partia Jarosława Kaczyńskiego miała w badaniu CBOS <strong>22,1 proc.</strong> W ciągu dwóch miesięcy straciła więc 5,6 pkt proc. &nbsp;</p><p>To już nie jest kosmetyczne wahnięcie wskazówki.</p><p>Na oczach wyborców powstaje bowiem nowy układ prawicowej sceny politycznej. O tego samego lub przynajmniej częściowo podobnego wyborcę walczą dziś <strong>PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej oraz rodzący się projekt Mateusza Morawieckiego – Rozwój Plus</strong>.</p><p>Problem polega na tym, że rozdrobnienie nie musi oznaczać prostego przepływu głosów z jednego naczynia do drugiego.</p><p>CBOS zauważa wręcz, że polityczne pęknięcie na prawicy <strong>na razie nie przynosi wyraźnych korzyści żadnej ze stron</strong>: PiS słabnie, ale Rozwój Plus nie osiąga poziomu gwarantującego obecność w Sejmie. &nbsp;</p><h2>Konfederacja też traci. KKP stoi w miejscu</h2><p>Na trzecim miejscu pozostaje <strong>Konfederacja Wolność i Niepodległość z wynikiem 13 proc.</strong> To jednak o 2,2 pkt proc. mniej niż w lipcu.</p><p>Stabilna pozostaje natomiast <strong>Konfederacja Korony Polskiej – 8,2 proc.</strong></p><p>Warto na chwilę zatrzymać się przy tych liczbach. PiS, Konfederacja i KKP mają łącznie arytmetycznie <strong>37,7 proc. wskazań</strong>. Jeśli dodać 3,6 proc. przypadające na Rozwój Plus, otrzymujemy 41,3 proc. Nie oznacza to oczywiście poparcia dla jakiejkolwiek przyszłej koalicji – elektoratów tych ugrupowań nie można mechanicznie dodawać, a ich polityczne interesy i strategie pozostają odrębne.</p><p>Pokazuje to jednak skalę fragmentacji prawej części politycznej mapy.</p><p>To trochę jak z rozpadem zespołu muzycznego: po odejściu muzyków mogą powstać trzy nowe formacje, ale wcale nie znaczy to, że każda z nich będzie sprzedawała tyle płyt, ile wcześniej sprzedawali wspólnie.</p><h2>Debiut Morawieckiego: 3,6 proc.</h2><p>Po raz pierwszy w zestawieniu CBOS pojawił się <strong>Rozwój Plus</strong>, inicjatywa polityczna związana z byłym premierem Mateuszem Morawieckim.</p><p>Wynik: <strong>3,6 proc.</strong></p><p>Na razie oznaczałoby to miejsce poza Sejmem. CBOS zaznacza przy tym, że część respondentów może jeszcze nie identyfikować nowej nazwy z byłym premierem i jego środowiskiem.&nbsp;</p><p>Jest jednak druga strona medalu. Każdy procent zdobyty przez nowy projekt na podobnym obszarze ideowym może być niezwykle kosztowny dla PiS czy Konfederacji, zwłaszcza gdy wybory rozstrzygane są później nie tylko przez procenty, lecz także przez system podziału mandatów.</p><p>Dlatego kolejne badania pokażą, czy Rozwój Plus stanie się samodzielnym graczem, czy jedynie kolejnym elementem rozdrobnienia prawej strony sceny.</p><h2>Po lewej stronie też zapala się czerwone światło</h2><p>Sytuacja ugrupowań znajdujących się po lewej i centrowej stronie obecnej sceny parlamentarnej również nie wygląda spokojnie.</p><p><strong>Razem otrzymuje 4,4 proc.</strong>, czyli o 0,3 pkt proc. więcej niż w lipcu.</p><p><strong>Nowa Lewica – 3,8 proc.</strong>, tracąc aż 1,5 pkt proc.</p><p><strong>Polska 2050 – 3,4 proc.</strong>, choć akurat tutaj mamy bardzo wyraźny wzrost – o 2,3 pkt proc.</p><p><strong>PSL – 2,4 proc.</strong>, czyli o 1,2 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.</p><p>W przypadku zwykłych komitetów partyjnych Kodeks wyborczy przewiduje udział w podziale mandatów po uzyskaniu co najmniej <strong>5 proc. ważnie oddanych głosów w skali kraju</strong>. Dla koalicyjnych komitetów wyborczych próg wynosi <strong>8 proc.</strong> – stanowi o tym art. 196 § 1 i 2 Kodeksu wyborczego.</p><p>Gdyby więc sierpniowe deklaracje przełożyły się jeden do jednego na wynik wyborów i ugrupowania startowały jako samodzielne komitety partyjne, ogromna liczba głosów mogłaby zostać oddana na listy, które nie uczestniczyłyby później w podziale mandatów.</p><p>I to właśnie próg może stać się jednym z głównych bohaterów następnych wyborów.</p><h2>Prawie co szósty wyborca mówi: jeszcze nie wiem</h2><p>Najbardziej fascynująca liczba tego badania nie musi jednak znajdować się przy nazwie żadnej partii.</p><p><strong>15,9 proc. osób deklarujących udział w wyborach nie potrafi powiedzieć, na kogo zagłosuje.</strong></p><p>Kolejne <strong>2,5 proc.</strong> odmawia ujawnienia swoich preferencji.&nbsp;</p><p>Dla porównania PiS ma 16,5 proc.</p><p>Innymi słowy: grupa wyborców stojących jeszcze przed polityczną półką i mówiących „nie zdecydowałem” jest niemal tak liczna, jak cały deklarowany elektorat największej partii opozycyjnej.</p><p>To właśnie tutaj mogą być ukryte przyszłe mandaty.</p><p>CBOS próbował oszacować, jak mogłyby rozłożyć się głosy osób niezdecydowanych, wykorzystując ich cechy społeczno-demograficzne.</p><p>Po takiej <strong>imputacji</strong> wynik KO wzrósłby z 25,8 do <strong>29,9 proc.</strong>, PiS z 16,5 do <strong>21,3 proc.</strong>, Konfederacji do <strong>14,9 proc.</strong>, a KKP do <strong>10,2 proc.</strong></p><p>Najciekawsza zmiana następuje jednak dalej.</p><p><strong>Razem osiągnęłoby 6,1 proc. i przekroczyło próg wyborczy</strong>, natomiast Nowa Lewica znalazłaby się tuż pod nim z wynikiem <strong>4,8 proc.</strong> &nbsp;</p><p>To pokazuje, jak ostrożnie należy czytać prostą tabelę z sondażu. Dzisiejsze 4,4 proc. nie musi oznaczać wyborczej śmierci, tak jak 5,1 proc. nie daje jeszcze gwarancji bezpiecznego miejsca w przyszłym Sejmie.</p><h2>74 procent deklaruje udział w wyborach</h2><p>Chęć uczestnictwa w hipotetycznych wyborach deklaruje <strong>74 proc. badanych</strong> – o 0,8 pkt proc. mniej niż w lipcu. &nbsp;</p><p>To nadal bardzo wysoki poziom deklarowanej mobilizacji.</p><p>Trzeba jednak pamiętać, że odpowiedź udzielana ankieterowi nie jest kartą wrzuconą do urny. Sondaż mierzy postawy w konkretnym momencie, a nie przepowiada przyszłość.</p><p>Do kolejnych regularnych wyborów parlamentarnych politycznie jest jeszcze bardzo daleko. Po drodze mogą wydarzyć się kryzysy, konflikty, sukcesy rządu, afery, zmiany liderów, nowe koalicje i nowe partie. W polskiej polityce kilkanaście miesięcy potrafi być epoką.</p><h2>A Tomaszów? Tych procentów nie wolno kopiować na nasze miasto</h2><p>Dla czytelników z Tomaszowa Mazowieckiego ważne jest jedno zastrzeżenie: <strong>to badanie ogólnopolskie, a nie sondaż dotyczący Tomaszowa ani powiatu tomaszowskiego</strong>.</p><p>Próba tysiąca dorosłych Polaków pozwala opisywać tendencje krajowe, ale nie daje podstaw do twierdzenia, że dokładnie taki sam układ poparcia występuje przy ulicy Warszawskiej, Niebrowskiej, w Smardzewicach, Ujeździe czy Inowłodzu.</p><p>Lokalne struktury partyjne powinny jednak patrzeć na te liczby bardzo uważnie. Jeżeli ogólnopolska fragmentacja utrzyma się dłużej, prędzej czy później dotrze także do powiatów: przez tworzenie nowych struktur, poszukiwanie kandydatów, transfery polityków i walkę o ludzi, którzy dotąd mieścili się pod jednym partyjnym szyldem.</p><h2>Sondaż jak zdjęcie z ruchliwego peronu</h2><p>Najnowszego badania CBOS nie należy traktować jak wyniku wyborów zapisującego przyszłość na kamiennych tablicach.</p><p>To fotografia.</p><p>Tyle że fotografia wykonana w interesującym momencie.</p><p><strong>KO zatrzymała spadek. PiS osiągnęło najniższe poparcie od wyborów z 2023 roku. Konfederacja traci. KKP utrzymuje swoje 8,2 proc. Projekt Mateusza Morawieckiego debiutuje pod progiem. Nowa Lewica, Polska 2050 i PSL również znalazłyby się obecnie poza parlamentarną granicą.</strong></p><p>A za plecami wszystkich polityków stoi ogromna, milcząca grupa.</p><p><strong>15,9 procent.</strong></p><p>Ludzie, którzy jeszcze nie wybrali.</p><p>I być może właśnie oni – bardziej niż kolejne konferencje prasowe, partyjne wojny i internetowe pojedynki – zdecydują kiedyś, kto będzie otwierał drzwi do Sejmu, a kto zostanie po ich drugiej stronie.</p><p><strong>Źródło badania:</strong> CBOS Flash nr 30/2026 „Preferencje partyjne w sierpniu (CATI)”, opublikowany 24 sierpnia 2026 r.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. 24 sierpnia – dzień Mazowieckiego, niepodległości Ukrainy, „Bohemian Rhapsody” i Plutona, który przestał być planetą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56309,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-24-sierpnia-dzien-mazowieckiego-niepodleglosci-ukrainy-bohemian-rhapsody-i-plutona-ktory-przes</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56309,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-24-sierpnia-dzien-mazowieckiego-niepodleglosci-ukrainy-bohemian-rhapsody-i-plutona-ktory-przes</guid>
            <pubDate>Mon, 24 Aug 2026 08:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-24-sierpnia-dzien-mazowieckiego-niepodleglosci-ukrainy-bohemian-rhap-1787553571.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. 24 sierpnia – dzień Mazowieckiego, niepodległości Ukrainy, „Bohemian Rhapsody” i Plutona, który przestał być planetą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56309,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-24-sierpnia-dzien-mazowieckiego-niepodleglosci-ukrainy-bohemian-rhapsody-i-plutona-ktory-przes</link>
                    </image><description>Są daty, które wyglądają jak przypadkowo zszyte kartki z kilku różnych książek. 24 sierpnia jest właśnie taką datą. Z jednej strony – oblężenia, religijne rzezie i płonący Waszyngton. Z drugiej – Polska, która w 1989 roku zaczęła wychodzić z politycznego półmroku, Ukraina ogłaszająca niepodległość i muzyka, która kilka dekad później wciąż brzmi jak manifest wolności. A gdzieś pomiędzy – „Błyskawica” nadająca z walczącej Warszawy, Freddie Mercury zamykający się w studiu z pomysłem, którego nikt wcześniej nie słyszał, i astronomowie, którzy zdegradowali Plutona.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 24 sierpnia 2026 roku</strong>, 236. dzień roku. Do jego końca pozostaje 129 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o godz. <strong>5.39</strong>, zajdzie o <strong>19.43</strong>, a dzień potrwa 14 godzin i 4 minuty. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Bartłomiej, Bartosz, Jerzy, Joanna, Michalina, Emilia, Patryk, Anita i Halina</strong>.&nbsp;</p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e94a987561f6c1aa474d900f47f5419e7"><strong>37 lat temu Tadeusz Mazowiecki został premierem</strong> – pierwszym niekomunistycznym szefem polskiego rządu po II wojnie światowej.</li><li data-list-item-id="e7c2b84ad01d8cb477a578e26104a23aa"><strong>35 lat temu Ukraina ogłosiła niepodległość</strong>, rozpoczynając nowy rozdział swojej historii.</li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e24eea1ecbb8f6ee8220bba0ff61a5809"><strong>82 lata temu w Powstaniu Warszawskim radiostacja „Błyskawica” emitowała dramatyczny wiersz „Żądamy amunicji”.</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e36447a304ad067117ae87d5ca0b2fa82"><strong>212 lat temu Brytyjczycy zajęli Waszyngton i podpalili Biały Dom oraz Kapitol.</strong></li><li data-list-item-id="ef567f5a196bad1ef8fbdea5bff66fca1"><strong>20 lat temu Pluton stracił status planety</strong> i został zakwalifikowany jako planeta karłowata.</li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="edc21f8eee4b291ea083cc90ed6918abd"><strong>Muzyczne rocznice dnia należą m.in. do Jeana-Michela Jarre’a, Krzysztofa Ścierańskiego, The Doors, Queen i Charliego Wattsa.</strong></li><li data-list-item-id="edc2b54dd124f83de33af5d71a0efc9e5"><strong>W Tomaszowie dziś bezpłatne zajęcia wakacyjne w MCK Tkacz</strong>, ale kierowcy i pasażerowie MZK muszą liczyć się także z utrudnieniami komunikacyjnymi.</li><li data-list-item-id="e1a63af368db97f6e3aca102bb5c9369e"><strong>W sporcie ruszają kwalifikacje US Open</strong>, a wieczorem w Betclic 1. Lidze Stal Rzeszów podejmie Ruch Chorzów.</li></ul><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>917 lat temu, w 1109 roku</strong>, rozpoczęło się oblężenie Głogowa przez wojska cesarza Henryka V. Obrona miasta stała się jednym z najbardziej znanych epizodów wojny polsko-niemieckiej prowadzonej przez Bolesława Krzywoustego.&nbsp;</p><p><strong>454 lata temu, w 1572 roku</strong>, w Paryżu rozpoczęła się <strong>noc św. Bartłomieja</strong> – fala masakr francuskich hugenotów podczas wojen religijnych. Krwawa przemoc rozpoczęła się w nocy z 23 na 24 sierpnia i w kolejnych tygodniach rozlała się poza Paryż. Historycy nadal dyskutują zarówno o liczbie ofiar, jak i o stopniu odpowiedzialności francuskiego dworu królewskiego. Pewne jest jedno: była to jedna z najciemniejszych kart europejskich wojen religijnych XVI wieku. &nbsp;</p><p><strong>290 lat temu, w 1736 roku</strong>, w Końskich urodził się <strong>Stanisław Małachowski</strong>, późniejszy marszałek Sejmu Wielkiego, jedna z najważniejszych postaci polskiego życia politycznego końca XVIII wieku. Człowiek epoki, która wierzyła jeszcze, że państwo można uratować rozumem, reformą i konstytucją.&nbsp;</p><p><strong>250 lat temu, w 1776 roku</strong>, w Wolsztynie urodził się <strong>Józef Maria Hoene-Wroński</strong> – matematyk, filozof, fizyk, wynalazca i jedna z najbardziej niezwykłych postaci polskiego mesjanizmu.&nbsp;</p><p><strong>212 lat temu, w 1814 roku</strong>, podczas wojny brytyjsko-amerykańskiej wojska brytyjskie wkroczyły do Waszyngtonu. Spłonęły m.in. <strong>Biały Dom, Kapitol i inne budynki administracji federalnej</strong>. Obraz stolicy Stanów Zjednoczonych w ogniu brzmi dziś niemal jak scena z kina katastroficznego, ale wydarzył się naprawdę. &nbsp;</p><p><strong>168 lat temu, w 1858 roku</strong>, urodził się <strong>Wacław Sieroszewski</strong> – pisarz, etnograf, sybirak, działacz niepodległościowy i późniejszy żołnierz Legionów Polskich. &nbsp;</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, trwał 24. dzień <strong>Powstania Warszawskiego</strong>. Żołnierze AK bronili m.in. Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych i zakładów Fiata. Powstańcza radiostacja <strong>„Błyskawica”</strong> wyemitowała tego dnia wiersz Zbigniewa Jasińskiego „Żądamy amunicji”. To jeden z tych tekstów, które przestały być literaturą, a stały się niemal meldunkiem z miasta walczącego o życie.&nbsp;</p><p><strong>81 lat temu, w 1945 roku</strong>, wydano dekrety o powołaniu <strong>Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu</strong> oraz o przekształceniu Uniwersytetu Wrocławskiego i Politechniki Wrocławskiej w polskie państwowe szkoły akademickie. Było to jedno z symbolicznych wydarzeń powojennej odbudowy polskiego życia naukowego. &nbsp;</p><p><strong>46 lat temu, w 1980 roku</strong>, w Stoczni Gdańskiej powstała przy Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym <strong>komisja ekspertów</strong>. W jej skład weszli m.in. Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Jadwiga Staniszkis, Waldemar Kuczyński i Bohdan Cywiński. Tego samego dnia z funkcji premiera PRL odwołano Edwarda Babiucha, a obowiązki szefa rządu przejął Józef Pińkowski. Polska była już na prostej prowadzącej do Porozumień Sierpniowych. &nbsp;</p><p><strong>37 lat temu, 24 sierpnia 1989 roku</strong>, Sejm powołał <strong>Tadeusza Mazowieckiego na stanowisko premiera</strong>. Był pierwszym niekomunistycznym szefem rządu w powojennej Polsce i pierwszym takim premierem w ówczesnej Europie Środkowo-Wschodniej. Sam Mazowiecki mówił wtedy w Sejmie, że „historia naszego kraju nabrała przyspieszenia”. Trudno znaleźć lepsze zdanie opisujące tamten moment. &nbsp;</p><p><strong>35 lat temu, w 1991 roku</strong>, parlament Ukrainy proklamował <strong>niepodległość państwa ukraińskiego</strong>. Tego samego dnia Michaił Gorbaczow ustąpił ze stanowiska sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Imperium, które przez dziesięciolecia wydawało się niewzruszone, zaczynało rozsypywać się niemal na oczach świata. &nbsp;</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, podczas spotkania Lecha Wałęsy z Borysem Jelcynem w Helenowie rosyjski prezydent zaakceptował polskie dążenia do członkostwa w NATO, uznając, że decyzja suwerennej Polski o integracji euroatlantyckiej nie musi być sprzeczna z interesem Rosji. Historia później dopisała do tych słów bardzo długi i skomplikowany przypis.&nbsp;</p><p><strong>20 lat temu, 24 sierpnia 2006 roku</strong>, Międzynarodowa Unia Astronomiczna uchwaliła nową definicję planety. <strong>Pluton przestał być dziewiątą planetą Układu Słonecznego i został uznany za planetę karłowatą</strong>. Dla jednych była to precyzja naukowa. Dla innych – astronomiczna zdrada dzieciństwa. (<a href="https://www.iau.org/IAU/Iau/News/PR2006/iau-2006-general-assembly-resolution-votes.aspx?utm_source=chatgpt.com" title="IAU 2006 General Assembly: Result of the IAU Resolution votes">IAU</a>)</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>81 lat temu, w 1945 roku</strong>, urodził się <strong>Ken Hensley</strong>, muzyk najbardziej kojarzony z Uriah Heep. To on współtworzył charakterystyczne brzmienie grupy i napisał wiele jej najważniejszych kompozycji.</p><p><strong>78 lat temu, w 1948 roku</strong>, w Lyonie urodził się <strong>Jean-Michel Jarre</strong>. „Oxygène”, „Équinoxe”, gigantyczne koncerty, syntezatory, lasery i spektakle, które bardziej przypominały science fiction niż klasyczny występ muzyczny. Jarre stał się jednym z ludzi, którzy wyprowadzili elektronikę z eksperymentalnych pracowni na stadiony i place największych miast świata.&nbsp;</p><p><strong>72 lata temu, w 1954 roku</strong>, w Krakowie urodził się <strong>Krzysztof Ścierański</strong>, jeden z najwybitniejszych polskich gitarzystów basowych. Grał m.in. w Laboratorium, Air Condition i String Connection, współpracował z Tomaszem Stańką, Markiem Grechutą, Ewą Bem, Johnem Porterem i wieloma innymi artystami. Gitara basowa w jego rękach dawno przestała być wyłącznie instrumentem „od podkładu”.&nbsp;</p><p><strong>60 lat temu, w 1966 roku</strong>, grupa <strong>The Doors</strong> rozpoczęła pracę nad swoim debiutanckim albumem w Sunset Sound w Los Angeles. Kilka miesięcy później świat usłyszał „Light My Fire”, a Jim Morrison stał się jedną z ikon kontrkultury.</p><p><strong>51 lat temu, w 1975 roku</strong>, Queen rozpoczęli w Rockfield Studios nagrywanie <strong>„Bohemian Rhapsody”</strong>. Utwór był tak rozbudowany, że przypominał bardziej miniaturową operę niż rockowy singiel. Wielogodzinne dogrywanie partii wokalnych, kolejne nakładki, eksperymenty – wszystko po to, by powstało coś, czego wcześniej w radiu właściwie nie było.</p><p><strong>5 lat temu, w 2021 roku</strong>, zmarł <strong>Charlie Watts</strong>, perkusista The Rolling Stones. Przez niemal sześć dekad był najbardziej powściągliwą postacią zespołu, który zbudował swoją legendę na nadmiarze. Jego oszczędna, jazzowa gra była jednak jednym z fundamentów brzmienia Stonesów. (</p><h2>SPORT. DZIŚ RUSZA US OPEN</h2><p>W Nowym Jorku rozpoczyna się dziś <strong>turniej kwalifikacyjny US Open</strong>, w którym 128 tenisistów i 128 tenisistek walczy o miejsca w głównej drabince. Rozpoczynają się również kwalifikacje do nowej odsłony turnieju miksta. Główna część US Open ruszy 30 sierpnia.</p><p>Wieczorem polscy kibice piłkarscy będą mogli śledzić spotkanie <strong>Stal Rzeszów – Ruch Chorzów</strong> w 5. kolejce Betclic 1. Ligi. Początek meczu o godz. <strong>19.00</strong>.</p><p>Wciąż żywe są też emocje po niedzielnym Memoriale Kamili Skolimowskiej. <strong>Klaudia Kazimierska ustanowiła rekord Polski na 1500 m wynikiem 3.55,59</strong>, a Natalia Bukowiecka zajęła czwarte miejsce na 400 m. Memoriał należący do Diamentowej Ligi ponownie zgromadził na Śląsku światową czołówkę lekkiej atletyki.</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. CO DZIŚ LOKALNIE?</h2><p>W <strong>MCK Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50</strong> w godz. <strong>11.00–13.00</strong> odbędą się bezpłatne wakacyjne zajęcia dla dzieci w wieku 6–12 lat. W programie są gry stolikowe i planszowe – m.in. szachy, warcaby, bierki i popularne gry rodzinne.</p><p>Od dziś kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej muszą pamiętać także o zmianach związanych z przebudową drogi w rejonie Kolonii Zawada. <strong>Linie MZK nr 1 i 5 kursują na skróconych trasach do przystanku Dąbrowa Pętla</strong>, a pętla w Kolonii Zawada oraz część przystanków przy ul. Cegielnianej pozostają nieobsługiwane. Dodatkowo 24 sierpnia występują jeszcze utrudnienia przy ul. Strzeleckiej związane z demontażem infrastruktury po weekendowej imprezie motoryzacyjnej.&nbsp;</p><p>Sportowy Tomaszów ma natomiast za sobą prawdziwy thriller. Wczoraj <strong>Lechia Tomaszów Mazowiecki pokonała ŁKS II Łódź 4:3</strong>, odnosząc trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. Dwa gole zdobył Krystian Kolasa, po jednym Kacper Popławski i Łukasz Racis. Kolejny mecz Lechia rozegra 29 sierpnia na wyjeździe z Jagiellonią II Białystok.&nbsp;</p><p>24 sierpnia jest więc datą, w której wyjątkowo mocno słychać szelest przewracanych kart historii. Od murów Głogowa, przez Paryż pogrążony w religijnym szaleństwie, płonący Waszyngton i walczącą Warszawę, aż po Sejm z 1989 roku i Kijów z 1991. A potem nagle zmienia się ścieżka dźwiękowa: Jarre, Queen, The Doors, Stonesi. I może właśnie dlatego kalendarz bywa czasem ciekawszy niż niejeden podręcznik. Bo na jednej stronie potrafi zmieścić imperia, rewolucje, wojny, muzykę, sport i zwykły poniedziałkowy autobus, który dziś jedzie trochę inaczej niż wczoraj.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Weekend pod znakiem tragedii, nowych przepisów i sportowych emocji. Najważniejsze informacje 22–23 sierpnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56302,weekend-pod-znakiem-tragedii-nowych-przepisow-i-sportowych-emocji-najwazniejsze-informacje-22-23-sierpnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56302,weekend-pod-znakiem-tragedii-nowych-przepisow-i-sportowych-emocji-najwazniejsze-informacje-22-23-sierpnia</guid>
            <pubDate>Sun, 23 Aug 2026 22:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-weekend-pod-znakiem-tragedii-nowych-przepisow-i-sportowych-emocji-najwazniejsze-informacje-22-23-s-1787516597.png</url>
                        <title>Weekend pod znakiem tragedii, nowych przepisów i sportowych emocji. Najważniejsze informacje 22–23 sierpnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56302,weekend-pod-znakiem-tragedii-nowych-przepisow-i-sportowych-emocji-najwazniejsze-informacje-22-23-sierpnia</link>
                    </image><description>To był weekend, w którym wiadomości układały się w wyjątkowo mocny i miejscami ponury obraz. W Krakowie samochód wypadł z jezdni i wjechał w rodzinę idącą chodnikiem – rodzice nie żyją, ich ośmiomiesięczne dziecko walczy o życie. W Nowej Hucie zginął 36-letni mężczyzna, a policja zatrzymała w tej sprawie dziewięć osób. Nad Polską przeszły gwałtowne burze, strażacy interweniowali ponad osiem tysięcy razy. Jednocześnie w życie weszły nowe przepisy dotyczące patostreamingu oraz transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych. A na sportowych arenach mieliśmy wszystko: rekord Polski Klaudii Kazimierskiej, pewne zwycięstwo siatkarek i bolesną porażkę Igi Świątek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="eeb945f826f91030505f03620b311b3ac"><strong>Tragedia w Krakowie:</strong> 32-letni małżonkowie zginęli po tym, jak samochód wjechał na chodnik; ich 8-miesięczne dziecko jest w ciężkim stanie.</li><li data-list-item-id="ec7008f97930ef9eb8ec514147aa7f25c"><strong>Ekspert dr Mariusz Sokołowski</strong> uważa, że polscy kierowcy muszą mieć poczucie nieuchronności kary, a na drogach potrzeba więcej patroli i urządzeń rejestrujących wykroczenia.</li><li data-list-item-id="ea966762c4def919a14a73f67ffe73cb1"><strong>Ponad 8 tys. interwencji strażaków</strong> po gwałtownej pogodzie. W województwie łódzkim było ponad 400 zgłoszeń.</li><li data-list-item-id="ed821e17e2614d84355fe5e078ab04a93">Od <strong>23 sierpnia obowiązują przepisy penalizujące patostreaming</strong>; w najpoważniejszych przypadkach grozi do 5 lat więzienia.</li><li data-list-item-id="ef39a1b37765caa4dea63876cf53f561a">Weszły też w życie nowe wzory dokumentów umożliwiające <strong>transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych</strong>, choć wokół regulacji trwa poważny spór konstytucyjny.</li><li data-list-item-id="ee19334c3bab82691792be88ab3fe31fe"><strong>Klaudia Kazimierska</strong> pobiła rekord Polski na 1500 metrów wynikiem 3:55,59, a polskie siatkarki rozpoczęły ME od zwycięstwa 3:0 nad Węgrami.</li><li data-list-item-id="ec30eec376c454f2e36876aa03af2594d"><strong>Iga Świątek</strong> po niemal trzech godzinach walki przegrała z Jessicą Pegulą 5:7, 6:4, 4:6 w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati.</li></ul><h2>Kraków. Rodzice nie żyją, niemowlę walczy o życie</h2><p>To zdecydowanie jedna z najbardziej wstrząsających informacji tego weekendu.</p><p>W sobotę przed godziną 18 w rejonie ulic Solnej i Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu <strong>Volkswagen Golf wypadł z jezdni i wjechał na chodnik</strong>, po którym szło małżeństwo prowadzące wózek z ośmiomiesięcznym dzieckiem.</p><p>Oboje rodzice, kobieta i mężczyzna w wieku 32 lat, zmarli w szpitalu. Dziecko pozostaje w ciężkim stanie. Według wstępnych ustaleń biegłego kierowca stracił panowanie nad pojazdem z powodu <strong>nadmiernej prędkości</strong>. Alkomat nie wykazał alkoholu w wydychanym powietrzu; pobrano jednak krew do dalszych badań. 26-letni kierowca ma zostać w poniedziałek doprowadzony do prokuratury i najprawdopodobniej usłyszy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.</p><p>Tragedia natychmiast na nowo otworzyła dyskusję o prędkości na polskich drogach.</p><h2>„Fizyki nie da się oszukać”. Potrzebna nieuchronność kary</h2><p>Były rzecznik Komendy Głównej Policji, ekspert bezpieczeństwa wewnętrznego <strong>dr Mariusz Sokołowski</strong>, zwrócił uwagę, że nie jesteśmy w stanie oddzielić barierami każdego chodnika od każdej jezdni. Możemy natomiast skuteczniej egzekwować przepisy.</p><p>Jego zdaniem potrzeba <strong>większej liczby policjantów ruchu drogowego, większej liczby urządzeń rejestrujących wykroczenia i zdecydowanego ścigania kierowców łamiących przepisy</strong>.</p><p>Sokołowski wskazuje też na problem brawury, szczególnie gdy kierowcy chcą popisać się przed pasażerami. Przy dużej prędkości nawet drobny błąd może mieć dramatyczne konsekwencje. Jak podkreślił, „fizyki nie da się oszukać”.</p><p>Najważniejsze jest jednak coś innego: reakcja państwa musi następować <strong>przed tragedią, a nie po niej</strong>. Kierowca powinien wiedzieć, że jeśli przekroczy przepisy, kara nie jest odległą możliwością, ale realną konsekwencją.&nbsp;</p><p>To dyskusja dotycząca nie tylko Krakowa. Tak samo wygląda codzienność na ulicach Tomaszowa Mazowieckiego, drogach powiatowych i wojewódzkich – chodnik często biegnie kilka metrów, a czasem kilkadziesiąt centymetrów od samochodów.</p><h2>Druga tragedia w Krakowie. Śmierć 36-latka</h2><p>Kraków żył również sprawą brutalnej śmierci 36-letniego mężczyzny na osiedlu Willowym w Nowej Hucie.</p><p>Do zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia. Policja poinformowała, że w sprawie zatrzymano <strong>dziewięć osób</strong>, a śledczy badają wątek osób związanych ze środowiskiem kibicowskim. Przebieg ataku został częściowo zarejestrowany przez monitoring. Policja apelowała także do świadków o zgłaszanie informacji mogących pomóc w wyjaśnieniu sprawy.</p><p>Według wieczornej aktualizacji osoby zatrzymane zostały po przesłuchaniu zwolnione, a na tym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Śledztwo i analiza nagrań trwają.</p><h2>Ukraina będzie miała Panteon Narodowy. W Polsce pojawiają się pytania</h2><p>Prezydent Ukrainy <strong>Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego w Kijowie</strong>.</p><p>Ma to być miejsce upamiętnienia osób uznanych za szczególnie zasłużone dla ukraińskiej państwowości, kultury, nauki, sportu i walki o niepodległość. Projekt prezydencki został przyjęty przez Radę Najwyższą 1 lipca głosami 287 deputowanych.</p><p>Sprawa ma również istotny polski kontekst. Już podczas prac nad ustawą pojawiały się pytania dotyczące możliwości honorowania działaczy i dowódców związanych z OUN i UPA. Polski MSZ wyrażał nadzieję, że w panteonie nie zostaną uhonorowane osoby odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach.</p><p>To zapewne nie koniec dyskusji historycznej między Warszawą a Kijowem.</p><h2>Patostreaming stał się przestępstwem</h2><p>Od niedzieli, <strong>23 sierpnia</strong>, obowiązują nowe przepisy Kodeksu karnego dotyczące patostreamingu.</p><p>Za publiczne rozpowszechnianie w internecie określonych treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierząt, poniżające traktowanie człowieka czy popełnianie przestępstw może grozić <strong>do trzech lat pozbawienia wolności</strong>. Jeżeli materiał przedstawia osobę poniżej 18. roku życia, kara może sięgnąć <strong>pięciu lat więzienia</strong>.</p><p>Odpowiedzialność nie musi ograniczać się wyłącznie do autora pierwotnej transmisji. Znaczenie może mieć także dalsze rozpowszechnianie materiału i zwiększanie jego zasięgu. Jednocześnie ustawa przewiduje wyjątki dotyczące m.in. działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej oraz działania w interesie publicznym.</p><h2>Transkrypcja małżeństw jednopłciowych. Przepisy weszły w życie, ale spór pozostał</h2><p>23 sierpnia weszło również w życie rozporządzenie wprowadzające nowe wzory dokumentów stanu cywilnego. Według Ministerstwa Cyfryzacji umożliwiają one urzędom stanu cywilnego dokonywanie <strong>transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych</strong>.</p><p>Resort podkreśla przy tym, że chodzi o przeniesienie zagranicznego dokumentu do polskiego rejestru, a nie zmianę krajowej definicji małżeństwa.</p><p>Sprawa jest jednak prawnie i politycznie skomplikowana. <strong>28 lipca Trybunał Konstytucyjny uznał rozporządzenie za niezgodne z Konstytucją</strong>, powołując się m.in. na art. 18. Rząd zakwestionował skuteczność tego rozstrzygnięcia, wskazując na problemy dotyczące obecnego składu TK.</p><p>Mamy więc sytuację, w której przepisy administracyjne 23 sierpnia weszły w życie i Ministerstwo Cyfryzacji nakazuje ich stosowanie, ale jednocześnie trwa zasadniczy spór dotyczący ich konstytucyjności.</p><h2>Burze nad Polską. Ponad osiem tysięcy interwencji</h2><p>Sobota była niezwykle trudnym dniem dla strażaków.</p><p>Ostatecznie w związku z gwałtowną pogodą odnotowano <strong>ponad osiem tysięcy interwencji</strong>. Jeszcze o godzinie 18 było ich 7754. Najwięcej – ponad 2,7 tys. – na Mazowszu. W województwie warmińsko-mazurskim było ich ponad 1,3 tys., w kujawsko-pomorskim ponad 900, podlaskim ponad 800, a <strong>w łódzkim ponad 400</strong>.</p><p>Strażacy usunęli ponad pięć tysięcy powalonych drzew i konarów, wypompowywali wodę w ponad 850 miejscach oraz zabezpieczali uszkodzone dachy. Profilaktycznie ewakuowano również obozy harcerskie, w tym <strong>cztery w województwie łódzkim</strong>.</p><h2>Fitch nie obniżył ratingu Polski. Jest jednak ostrzeżenie</h2><p>Agencja Fitch utrzymała długoterminowy rating Polski na poziomie <strong>A-</strong>, pozostawiając jednak <strong>perspektywę negatywną</strong>.</p><p>Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uznał decyzję za „bardzo dobrą wiadomość”, wskazując, że agencja ocenia polską gospodarkę jako silną, odporną i zdywersyfikowaną.</p><p>Druga połowa komunikatu jest mniej komfortowa. Fitch wskazuje na wysoki deficyt finansów publicznych, szybko rosnący dług i brak przekonującej ścieżki konsolidacji fiskalnej. Agencja przewiduje deficyt sektora finansów publicznych na poziomie około <strong>6,9 proc. PKB w 2026 roku</strong> i 6,7 proc. w 2027 roku.&nbsp;</p><h2>Paliwa nieco droższe</h2><p>Od soboty do poniedziałku włącznie maksymalne ceny detaliczne paliw wynoszą <strong>6,54 zł za litr benzyny Pb95, 7,36 zł za Pb98 oraz 7,59 zł za olej napędowy</strong>.</p><p>To o kilka groszy więcej niż w piątek, kiedy limity wynosiły odpowiednio 6,52 zł, 7,33 zł oraz 7,56 zł.</p><p>Maksymalne ceny są elementem ponownie uruchomionego programu „Ceny Paliwa Niżej”, obejmującego m.in. obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 proc. Program ma obowiązywać do końca sierpnia.</p><h2>Kanada odpowiada Stanom Zjednoczonym</h2><p>Na świecie zaostrza się natomiast konflikt handlowy pomiędzy Kanadą i USA.</p><p>Premier Kanady <strong>Mark Carney</strong> zapowiedział, że na początku tygodnia rząd przedstawi program pomocy dla przedsiębiorstw dotkniętych amerykańskimi cłami. Ottawa przygotowuje również własne taryfy odwetowe, które mają wejść w życie we wrześniu.</p><p>Carney mówi już otwarcie o „wojnie handlowej”, a prezydent USA Donald Trump odpowiada w charakterystycznym dla siebie stylu, zarzucając Kanadzie, że chce korzystać z przywilejów amerykańskiego rynku bez ponoszenia kosztów.</p><h2>Sport: rekord, zwycięstwo i porażka</h2><p>Najpiękniejszy polski akcent weekendu należał do <strong>Klaudii Kazimierskiej</strong>. Podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej w Chorzowie przebiegła 1500 metrów w czasie <strong>3:55,59</strong>, ustanawiając rekord Polski. Poprzedni, należący do Weroniki Lizakowskiej, wynosił 3:57,31.</p><p>Kazimierska zajęła w niezwykle szybkim biegu czwarte miejsce. Zwyciężyła Etiopka Tsige Duguma z najlepszym w tym roku wynikiem na świecie – 3:55,06.&nbsp;</p><p>Dobrze rozpoczęły mistrzostwa Europy polskie siatkarki. W Stambule pokonały <strong>Węgry 3:0 – 25:12, 26:24, 25:20</strong>. W poniedziałek o godz. 15 reprezentacja Polski zagra z Łotwą.&nbsp;</p><p>Mniej powodów do radości mieli kibice Igi Świątek. Polka po niemal trzech godzinach walki przegrała półfinał turnieju WTA 1000 w Cincinnati z <strong>Jessicą Pegulą 5:7, 6:4, 4:6</strong>. W trzecim secie Świątek prowadziła jeszcze 3:1, ale Amerykanka odwróciła losy spotkania i przerwała serię dziesięciu kolejnych zwycięstw Polki.&nbsp;</p><h2>Weekend, który nie pozwala przejść obojętnie</h2><p>Nie każdy weekend daje się zamknąć słowami: „nic szczególnego się nie wydarzyło”. Ten zdecydowanie do takich nie należał.</p><p>Były tragedie, które pozostawiają po sobie pytanie, czy można było im zapobiec. Było państwo próbujące nadążyć za światem internetu i zmieniającą się rzeczywistością społeczną. Była polityka, gospodarka i wojna handlowa. Był wiatr wyrywający drzewa, strażacy pracujący bez przerwy i sport, który – jak zwykle – w ciągu kilku godzin potrafił dać nam rekord, euforię i rozczarowanie.</p><p>A jutro zaczyna się nowy tydzień. I zapewne nowa porcja wiadomości.</p><p><strong>Meta title:</strong> Weekend 22–23 sierpnia 2026. Najważniejsze wiadomości z Polski i świata</p><p><strong>Meta description:</strong> Tragedia w Krakowie, ponad 8 tys. interwencji strażaków, nowe przepisy o patostreamingu, transkrypcja małżeństw jednopłciowych, rekord Kazimierskiej, zwycięstwo siatkarek i porażka Świątek. Najważniejsze wiadomości weekendu 22–23 sierpnia 2026.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56298,w-niedziele-wchodza-w-zycie-przepisy-zakazujace-patostreamingu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56298,w-niedziele-wchodza-w-zycie-przepisy-zakazujace-patostreamingu</guid>
            <pubDate>Sun, 23 Aug 2026 14:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-niedziele-wchodza-w-zycie-przepisy-zakazujace-patostreamingu-1787647634.png</url>
                        <title>W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56298,w-niedziele-wchodza-w-zycie-przepisy-zakazujace-patostreamingu</link>
                    </image><description>W niedzielę wchodzi w życie zakaz patostreamingu. Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>w skrócie:</strong></p><ul><li data-list-item-id="eb01e89db568a51a87ceb9b9071c79314"><strong>Od niedzieli patostreaming staje się przestępstwem</strong> – nowe przepisy Kodeksu karnego przewidują kary za rozpowszechnianie w sieci treści pokazujących m.in. przemoc wobec zwierząt, poniżanie ludzi czy inne zachowania społecznie szkodliwe.</li><li data-list-item-id="e2a4007939f6a3a4dd626ce591a713bd3"><strong>Do 3 lat więzienia</strong> grozi za publikowanie i rozpowszechnianie takich materiałów. Jeśli treści dotyczą osoby poniżej 18. roku życia, kara może wynieść <strong>od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności</strong>.</li><li data-list-item-id="ed54f8fb5c4b63eca8be952743fc0501d">Odpowiedzialność może ponieść nie tylko autor transmisji, ale także osoba, która <strong>pomaga w jej realizacji, podżega, repostuje, tworzy kompilacje lub znacząco zwiększa zasięg materiału</strong>.</li><li data-list-item-id="e85e1e82fb8eb4f7d1baa16d44b4e3cfc">Nowe przepisy obejmują również treści publikowane w <strong>zamkniętych grupach</strong>, m.in. na Discordzie, Telegramie czy platformie Kick.</li><li data-list-item-id="effc8cf9b4bc7f512d38ca146fe99a0d3">Wyjazd twórcy za granicę nie musi chronić go przed odpowiedzialnością, jeżeli jego materiały są kierowane do odbiorców w Polsce.</li><li data-list-item-id="e49c37ab28f242b4c9fcc42d3255be2aa">Eksperci podkreślają, że sama penalizacja może nie wystarczyć. Kluczowa będzie także <strong>szybka reakcja platform internetowych</strong> na zgłoszenia nielegalnych treści.</li><li data-list-item-id="eb4f6d699418e656faa94faa645a89f6d">Nielegalne materiały można zgłaszać m.in. poprzez <strong>dyzurnet.pl</strong>, aplikację <strong>mObywatel</strong> oraz bezpośrednio na policję.</li><li data-list-item-id="ec0954ab628c189ec8bba7e4d5e622af0">Z raportu NASK-PIB wynika, że patostreamy oglądał <strong>co czwarty nastolatek w Polsce</strong>, dlatego jednym z głównych celów nowych regulacji jest ochrona dzieci i młodzieży.</li></ul><p>Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.</p><p>Zdaniem Arkadiusza Michałowskiego z zespołu Dyżurnet.pl - punktu kontaktowego do zgłaszania nielegalnych treści w internecie, działającego w ramach NASK – pociąganie do odpowiedzialności karnej twórców patotreści oraz tych, którzy takie materiały repostują lub tworzą na ich podstawie tzw. rolki, kompilacje czy shoty, to ważny, ale niewystarczający element całego systemu reagowania.</p><blockquote><p>- Dopiero praktyka pokaże, czy nowe przepisy przełożą się na zmniejszenie liczby szkodliwych treści w internecie. Z całą pewnością potrzeba na to czasu. Tym, co mogłoby zadziałać od razu, byłaby zdecydowana i szybka reakcja platform internetowych, na których takie treści się pojawiają – wyjaśnił. Dodał, że wciąż czekamy na przepisy, które zmusiłyby platformy do takich reakcji.</p></blockquote><p>Te przepisy to dwie przygotowane przez Ministerstwo Cyfryzacji nowelizacje ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw, których celem jest wprowadzenie procedury umożliwiającej szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym poszanowaniu praw użytkowników sieci. W Sejmie trwają prace nad jedną z nich, druga przed wakacjami parlamentarnymi trafiła do Senatu, który przyjął do niej poprawki.</p><p>Procedowane obecnie projekty są odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Weto uniemożliwiło implementację obowiązującego w krajach Unii Europejskiej aktu o usługach cyfrowych (DSA), który zaczął obowiązywać ponad dwa lata temu. Za brak wdrożenia Polsce grożą wysokie kary finansowe ze strony TSUE.</p><p>Michałowski zauważył, że póki co nielegalne i szkodliwe treści, choć niezgodne z regulaminami platform społecznościowych, są bardzo rzadko przez te platformy usuwane. Najczęściej dzieje się tak po zgłoszeniach Dyżurnet.pl. Zgłoszenia od pojedynczych użytkowników często pozostają bez reakcji.</p><p>Z obserwacji eksperta wynika też, że patotwórcy przenoszą się z serwisów lepiej moderowanych do tych, które swoim użytkownikom pozwalają na więcej – jak Kick, Telegram czy Discord , umożliwiające też tworzenie zamkniętych grup – przy czym przepisy penalizujące patostreaming obejmą także takie grupy.</p><p>Informując o podpisaniu ustawy, prezydent podkreślił, iż oczekuje, że zostaną do niej wniesione poprawki pozwalające na egzekwowanie prawa wobec twórców transmisji prowadzonych poza Polską. Jednak zdaniem Mikołaja Małeckiego, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego i twórcy bloga „Dogmaty karnisty”, współautora regulacji, takie zmiany nie są konieczne, ponieważ przepisy umożliwiają ściganie autorów niezależnie od tego, gdzie znajdują się fizycznie.</p><blockquote><p>- Przestępstwo, o którym mówimy, polega na publicznym rozpowszechnianiu filmików, nagrań w internecie. Więc publiczne rozpowszechnianie jest tam, gdzie jest widz. Celujemy w ochronę widzów – przede wszystkim dzieci - w Polsce. Nie ma to najmniejszego znaczenia, na jakim serwerze jest materiał, czy w jakim medium społecznościowym się pojawił. Znaczenie ma to, gdzie jest publiczne rozpowszechnianie, a publiczne rozpowszechnianie jest tam, gdzie jest publika – powiedział PAP Małecki.</p></blockquote><p>Dodał, że celowy wyjazd za granicę nie uchroni twórcy przed odpowiedzialnością, jeśli jego celem jest zarabianie na widzach w Polsce i budowanie tam zasięgów.</p><p>Arkadiusz Michałowski zauważył, że za granicą patostreamy są popularne w niewielu krajach – głównie w Ukrainie i Rosji, przy czym Rosja zakazała publikowania „śmieciostreamów”, czyli materiałów, które m.in. „obrażają ludzką godność i moralność publiczną lub wyrażają oczywisty brak szacunku do społeczeństwa”, w sierpniu 2024 r.</p><blockquote><p>- Ten polski kontekst jest ważny. Tym, co stanowi o popularności patostreamów, jest możliwość wejścia w interakcję z twórcą, a łatwiej o nią, kiedy nie ma bariery językowej czy różnic kulturowych – wytłumaczył.</p></blockquote><p>To oddziaływanie jest zdaniem eksperta znacznie większe na Discordzie, w zamkniętych grupach. Niektórzy użytkownicy próbują manipulować twórcami, wykorzystując m.in. ich uzależnienie, niepełnosprawność czy ograniczone możliwości poznawcze. Kartą przetargową są często tzw. donejty (z ang. donate - wspierać), które można wpłacać za pomocą specjalnych platform i SMS-ów premium. Zwykle mowa o wpłatach rzędu kilku lub kilkunastu złotych, które w skali miesiąca potrafią dawać dochód w wysokości nawet kilkunastu tysięcy złotych.</p><p>Małecki podkreślił, że namawianie osoby, która pyta internautów, co ma zrobić, niekoniecznie zdając sobie przy tym sprawę, że robi coś złego, bo np. jest niepoczytalna lub nieporadna życiowo, to nic innego jak podżeganie, które także jest przestępstwem. Podobnie jak pomoc w realizacji patostreamów - co oznacza , że konsekwencje prawne swoich działań poniesie także np. osoba obsługująca kamerę podczas transmisji.</p><p>Karnista przypomniał również, że odpowiedzialności karnej nie podlega tylko ten, kto pierwszy wrzuca coś do internetu, ale też każdy, kto treści te rozpowszechnia publicznie. Oznacza to karanie za repostowanie – przede wszystkim, gdy kolejna publikacja dotrze do zdecydowanie większej liczby widzów niż pierwsze nagranie.</p><blockquote><p>– Nie każde podanie dalej będzie przestępstwem. Kluczowa jest społeczna szkodliwość czynu. Niektórych treści publikowanych w internecie nie ogląda nikt, a ich twórcy na nich nie zarabiają - w takiej sytuacji nie mówimy o przestępstwie. Te przepisy celują w tzw. grube ryby. Jeśli popularny twórca internetowy opublikuje nagranie, które wcześniej widziało mniej niż, powiedzmy, sto osób, a tym samym zwiększy jego zasięg, poniesie odpowiedzialność karną. Im większy zasięg, tym większa społeczna szkodliwość czynu – wyjaśnił Małecki.</p></blockquote><p>Zaznaczył przy tym, że za przestępstwo nie zostaną uznane działania podjęte w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej lub w celu ochrony interesu publicznego.</p><p>Patostreaming będzie ścigany tak, jak inne przestępstwa internetowe, np. rozpowszechnianie materiałów prezentujących seksualne wykorzystanie dzieci (CSAM). Oznacza to, że zgłoszenia policja będzie przyjmowała zarówno od instytucji i organizacji, jak i osób prywatnych.</p><p>Zgłoszeń nielegalnych treści można dokonywać m.in. poprzez stronę dyzurnet.pl - obsługiwaną przez zespół ekspertów NASK. Inną możliwością jest skorzystanie z opcji „Bezpiecznie w sieci” dostępnej na głównej stronie aplikacji mObywatel.</p><p>Obowiązująca od niedzieli nowelizacja Kodeksu karnego zakłada, że za rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających popełnienie przestępstwa, godzącego w dobra osobiste, przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, będzie groziła kara pozbawienia wolności do trzech lat.</p><p>Jeżeli wspomniane treści będą przedstawiały osobę poniżej 18. roku życia, kara będzie wyższa – od trzech miesięcy do pięciu lat.</p><p>Nazwa „patostream” wzięła się z połączenia słów „patologia” oraz „stream” (ang. strumień). Oznacza nagrywanie i publikowanie albo transmitowanie na żywo materiałów, w których prezentowane są treści wulgarne, obsceniczne, szokujące lub brutalne.</p><p>Z opublikowanego jesienią 2025 r. raportu „Nastolatki”, autorstwa NASK-PIB, wynika, że w roku poprzedzającym publikację patostreamy oglądał co czwarty nastolatek w Polsce.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56292,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-23-sierpnia-pakt-ktory-podzielil-europe-baltycki-lancuch-i-muzyka-ktora-zostala-na-zawsze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56292,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-23-sierpnia-pakt-ktory-podzielil-europe-baltycki-lancuch-i-muzyka-ktora-zostala-na-zawsze</guid>
            <pubDate>Sun, 23 Aug 2026 09:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-23-sierpnia-pakt-ktory-podzielil-europe-baltycki-lancuch-i-muzyka-kt-1787473806.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56292,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-23-sierpnia-pakt-ktory-podzielil-europe-baltycki-lancuch-i-muzyka-ktora-zostala-na-zawsze</link>
                    </image><description>Są takie daty, w których historia układa się jak niezwykła playlista. Najpierw ciężkie, niemal złowrogie akordy wielkiej polityki, później walka o wolność, a na końcu Bowie, Johnny Cash, The Rolling Stones, Joy Division i Madonna. 23 sierpnia jest właśnie takim dniem. To także data szczególna dla europejskiej pamięci – rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="e498f8487e903dd8a2f3da74f0f299ed4"><strong>23 sierpnia 1939 roku podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow</strong>, którego tajny protokół otworzył drogę do rozbioru Polski i podziału Europy Środkowo-Wschodniej między III Rzeszę i ZSRR.</li><li data-list-item-id="e2cdb424c9d6506c77779a6221eb31c47"><strong>W 1944 roku trwało Powstanie Warszawskie</strong> – powstańcy zdobyli m.in. kościół Świętego Krzyża, Komendę Policji oraz tzw. małą PAST-ę.</li><li data-list-item-id="e6b80aef34109ce7e33b2e778ee39ed62"><strong>23 sierpnia 1989 roku około dwóch milionów mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii utworzyło Bałtycki Łańcuch</strong>, ponad 600-kilometrową pokojową manifestację przeciwko sowieckiej dominacji.</li><li data-list-item-id="ef7255fa24badce65d8a226fddae9e4a8"><strong>W 1980 roku trwały historyczne rozmowy w Stoczni Gdańskiej</strong>, które kilka dni później doprowadziły do podpisania Porozumień Sierpniowych.</li><li data-list-item-id="ec6a5d757e95bf87e2608f3598075fcb9"><strong>23 sierpnia to także ważna data w historii muzyki</strong> – urodzili się m.in. Keith Moon, Rick Springfield i Edwyn Collins, a na listach przebojów triumfowali Johnny Cash, The Rolling Stones i David Bowie.</li><li data-list-item-id="e21d2a6e1153f25f385ca326f7fc3170c"><strong>Tego dnia John Lennon poślubił Cynthię Powell</strong>, a Ian Curtis z Joy Division – Deborah Woodruff.</li><li data-list-item-id="e7d61246b66d0b9f245ee6a0dc33c8cf7"><strong>Dziś w Chorzowie odbywa się Memoriał Kamili Skolimowskiej</strong>, jedno z najważniejszych wydarzeń lekkoatletycznych w Polsce, należące do cyklu Diamentowej Ligi.</li></ul><p>Dziś jest <strong>niedziela, 23 sierpnia</strong>, 235. dzień 2026 roku. Do końca roku pozostaje 130 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około godz. <strong>5.37</strong>, a zajdzie około <strong>19.46</strong>. Imieniny obchodzą dziś: <strong>Róża, Apolinary, Jakub, Wiktor, Ireneusz, Maksym, Brygida, Walerian, Lubomira, Flawia i Flawian</strong>.</p><p>23 sierpnia obchodzony jest również jako <strong>Europejski Dzień Pamięci Ofiar Wszystkich Reżimów Totalitarnych i Autorytarnych</strong>. Data nie jest przypadkowa. Nawiązuje właśnie do podpisania w 1939 roku niemiecko-sowieckiego paktu, którego tajny protokół otworzył drogę do podziału Europy Środkowo-Wschodniej.</p><h3>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h3><p><strong>232 lata temu, w 1794 roku</strong>, Tadeusz Kościuszko powołał <strong>Sąd Kryminalny Wojskowy</strong>. Instytucja miała zajmować się sprawami osób podejrzanych o zdradę narodu i działania wymierzone w insurekcję. Powstanie trwało już wówczas od kilku miesięcy, a sytuacja militarna i polityczna stawała się coraz bardziej dramatyczna.</p><p><strong>124 lata temu, w 1902 roku</strong>, w Warszawie zmarł <strong>Sokrates Starynkiewicz</strong> – rosyjski generał, który przez siedemnaście lat kierował Warszawą. Paradoks historii sprawił, że przedstawiciel carskiej administracji zapisał się w pamięci warszawiaków wyjątkowo dobrze. Za jego rządów stolica otrzymała nowoczesne wodociągi i kanalizację, rozwijała się komunikacja miejska, porządkowano finanse. Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją mieszkańców miasta.</p><p><strong>105 lat temu, w 1921 roku</strong>, w Kaliszu urodził się <strong>Jan Batory</strong>, reżyser i scenarzysta filmowy. Polskie kino zawdzięcza mu m.in. „Podhale w ogniu”, „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, „Lekarstwo na miłość”, „Con amore” oraz pamiętane przez całe pokolenie „Karino”.</p><p><strong>87 lat temu, 23 sierpnia 1939 roku</strong>, w Moskwie Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow podpisali niemiecko-sowiecki pakt o nieagresji. Najważniejszy był jednak tajny protokół dodatkowy. Niemcy Hitlera i Związek Sowiecki Stalina dzieliły w nim między siebie strefy wpływów w Europie Środkowej i Wschodniej. Los Polski został w praktyce przesądzony. 1 września zaatakowała III Rzesza, 17 września od wschodu wkroczyła Armia Czerwona.</p><p>To właśnie dlatego <strong>23 sierpnia stał się jednym z symbolicznych dni europejskiej pamięci o totalitaryzmach</strong>. Historia w tym przypadku nie jest zakurzoną kartką z podręcznika. Jest ostrzeżeniem, jak szybko traktaty podpisywane ponad głowami narodów mogą zamienić mapę w pole bitwy.</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, trwał 23. dzień <strong>Powstania Warszawskiego</strong>. Powstańcy zdobyli kościół Świętego Krzyża i budynek Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu. Opanowali również tzw. <strong>małą PAST-ę przy ówczesnej ul. Piusa XI, dzisiejszej Pięknej</strong>. Były to jedne z ważniejszych sukcesów militarnych powstańczego Śródmieścia.</p><p><strong>76 lat temu, w 1950 roku</strong>, w Kolbuszowej urodził się <strong>Marian Krzaklewski</strong>, późniejszy przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, jeden z twórców Akcji Wyborczej Solidarność i kandydat w wyborach prezydenckich w 2000 roku.</p><p><strong>73 lata temu, w 1953 roku</strong>, rząd PRL przyjął oświadczenie o rezygnacji Polski – od 1 stycznia 1954 roku – ze spłaty niemieckich reparacji wojennych. Decyzja ta po dziesięcioleciach wróciła do debaty publicznej i stała się przedmiotem sporów politycznych oraz prawnych dotyczących jej skuteczności i ówczesnej zależności Polski od ZSRR. Sam dokument mówił jednak o zrzeczeniu się odszkodowań wojennych.</p><p><strong>46 lat temu, w 1980 roku</strong>, w Stoczni Gdańskiej rozpoczęły się rozmowy Komisji Rządowej z <strong>Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym</strong>. Negocjacji słuchała stocznia – ich przebieg transmitował zakładowy radiowęzeł. Polska była już kilka kroków od wydarzeń, które doprowadziły do podpisania Porozumień Sierpniowych.</p><p>Tego samego dnia <strong>Lech Wałęsa apelował o zaprzestanie represji wobec osób wspierających strajkujących</strong>, a w stoczni pojawił się pierwszy numer „Strajkowego Biuletynu Informacyjnego Solidarność”. Sierpień 1980 roku z dnia na dzień stawał się jednym z najważniejszych rozdziałów polskiej historii powojennej.</p><p><strong>37 lat temu, w 1989 roku</strong>, dokładnie w 50. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, mieszkańcy Litwy, Łotwy i Estonii dokonali czegoś, co wyglądało niemal jak scena z filmu. Około <strong>dwóch milionów ludzi chwyciło się za ręce</strong>, tworząc ponad 600-kilometrowy żywy łańcuch łączący Wilno, Rygę i Tallinn.</p><p>Tak powstał <strong>Bałtycki Łańcuch – Baltic Way</strong>. Bez czołgów, bez broni, bez barykad. Człowiek obok człowieka. Gest pokojowy, a jednocześnie niezwykle potężny. Dziś dokumentacja tego wydarzenia znajduje się w programie UNESCO „Pamięć Świata”.</p><p><strong>11 lat temu, w 2015 roku</strong>, w Warszawie zmarł <strong>Jerzy Kamas</strong>. Przez ponad cztery dekady związany był z Teatrem Ateneum, ale dla milionów telewidzów już zawsze pozostanie przede wszystkim <strong>Stanisławem Wokulskim z „Lalki”</strong>. Występował również w „Nocach i dniach” czy „Życiu Kamila Kuranta”.</p><h3>KALENDARIUM MUZYCZNE</h3><p><strong>1946 – urodził się Keith Moon.</strong> Perkusista The Who nie tyle grał na bębnach, co prowadził z nimi regularną wojnę. Jego ekspresyjny, nieprzewidywalny styl stał się częścią brzmienia takich utworów jak „My Generation” czy „I Can See for Miles”. Moon był równie legendarny na scenie, jak poza nią. Zmarł w 1978 roku po przedawkowaniu leku stosowanego w terapii uzależnienia od alkoholu.</p><p><strong>1949 – urodził się Rick Springfield</strong>, australijski wokalista, autor piosenek i aktor. Na początku lat 70. przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie osiągnął największe sukcesy. Jego „Jessie’s Girl” stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przebojów amerykańskiego rocka początku lat 80.</p><p><strong>1959 – w Edynburgu urodził się Edwyn Collins.</strong> Najpierw współtworzył Orange Juice, grupę ważną dla narodzin brytyjskiego indie popu, później rozpoczął karierę solową. W połowie lat 90. świat podbiło jego hipnotyczne „A Girl Like You”. W 2005 roku Collins przeszedł poważny krwotok mózgowy. Po długiej rehabilitacji wrócił jednak do nagrywania i koncertowania.</p><p><strong>1962 – John Lennon poślubił Cynthię Powell.</strong> Ceremonia odbyła się w urzędzie stanu cywilnego Mount Pleasant w Liverpoolu. Cynthia była wówczas w ciąży. Ich syn Julian przyszedł na świat w kwietniu 1963 roku. Małżeństwo Lennonów zakończyło się rozwodem w 1968 roku.</p><p><strong>1969 – Johnny Cash dotarł na pierwsze miejsce amerykańskiej listy albumów z „Johnny Cash at San Quentin”.</strong> Materiał został nagrany podczas występu przed osadzonymi w słynnym kalifornijskim więzieniu. Płyta pozostawała na szczycie przez cztery tygodnie i stała się jednym z najważniejszych koncertowych albumów w historii muzyki country.</p><p><strong>Tego samego dnia w 1969 roku The Rolling Stones objęli prowadzenie na amerykańskiej liście singli z „Honky Tonk Women”.</strong> Był to piąty numer jeden zespołu w USA. Utwór rozpoczął czterotygodniowe panowanie na szczycie Billboard Hot 100.</p><p><strong>1975 – Ian Curtis poślubił Deborah Woodruff.</strong> Kilka lat później Curtis został głosem Joy Division – zespołu, który zaledwie kilkudziesięcioma nagraniami wywarł ogromny wpływ na postpunk i alternatywną muzykę następnych dekad. Wokalista zmagał się z epilepsją, depresją i narastającymi problemami osobistymi. Zmarł śmiercią samobójczą w maju 1980 roku.</p><p><strong>1980 – David Bowie zdobył pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów z „Ashes to Ashes”.</strong> Major Tom, bohater „Space Oddity”, wracał po latach, ale już w świecie znacznie bardziej mrocznym i niepokojącym. Utwór był numerem jeden na brytyjskiej liście właśnie w tygodniu obejmującym 23 sierpnia.</p><p><strong>1986 – Boris Gardiner rozpoczął trzytygodniowe panowanie na szczycie brytyjskiego zestawienia z „I Want to Wake Up with You”.</strong> Nie był to rockowy manifest ani muzyczna rewolucja. Była za to melodia, którą nuciła połowa Wielkiej Brytanii – i czasami właśnie tyle wystarcza, by zostać numerem jeden.</p><p><strong>1991 – Reading Festival znalazł się w samym środku muzycznej zmiany epoki.</strong> Wśród wykonawców festiwalu pojawiali się m.in. Sonic Youth, Iggy Pop czy The Sisters of Mercy, a 23 sierpnia zagrała tam <strong>Nirvana</strong>. Zaledwie miesiąc później ukazał się „Nevermind”, a świat muzyczny już nigdy nie wyglądał tak samo.</p><p><strong>1991 – urodziła się Ewelina Lisowska</strong>, wokalistka i autorka tekstów, która szerokiej publiczności dała się poznać dzięki programowi „X Factor”. Jej „Nieodporny rozum” oraz „W stronę słońca” należały później do największych polskich radiowych przebojów pierwszej połowy poprzedniej dekady.</p><p><strong>2007 – zespół Łzy świętował zdobycie złotej płyty</strong> za album „The Best of 1996–2006”. Na wydawnictwie znalazły się utwory, które na początku XXI wieku znała niemal cała Polska – od „Oczu szeroko zamkniętych”, przez „Narcyza”, po „Niebieską sukienkę”.</p><p><strong>2008 – Madonna rozpoczęła w Cardiff trasę „Sticky &amp; Sweet Tour”.</strong> Koncert na Millennium Stadium otworzył przedsięwzięcie, które ostatecznie rozrosło się do <strong>85 występów</strong> i stało się jednym z największych finansowych sukcesów koncertowych artystki – z wpływami przekraczającymi 400 mln dolarów.</p><h3>SPORT. DZIŚ OCZY LEKKOATLETYCZNEGO ŚWIATA ZWRÓCONE SĄ NA CHORZÓW</h3><p>Niedziela przyniesie także jedno z największych sportowych wydarzeń organizowanych w Polsce. Na <strong>Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie</strong> odbędzie się główna część <strong>17. Memoriału Kamili Skolimowskiej</strong>, należącego do cyklu Diamentowej Ligi.</p><p>Zawody rozpoczną się o <strong>godz. 14.00</strong> i mają potrwać do około 18.00. Organizatorzy zapowiedzieli plejadę światowych gwiazd, m.in. <strong>Armanda Duplantisa, Karstena Warholma, Jarosławę Mahuczich, Oblique’a Seville’a, Julien Alfred i Melissę Jefferson-Wooden</strong>. Na Stadionie Śląskim pojawią się także czołowi reprezentanci Polski, wśród nich <strong>Ewa Swoboda, Natalia Bukowiecka, Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański</strong>.</p><p>I tak właśnie wygląda <strong>23 sierpnia</strong>. Od tajnego protokołu podpisanego w Moskwie, przez barykady Powstania Warszawskiego i dwa miliony ludzi trzymających się za ręce między Wilnem, Rygą i Tallinnem, aż po perkusję Keitha Moona, głos Iana Curtisa i Majora Toma Davida Bowiego. Historia rzadko gra jedną melodię. Czasem jest marszem wojennym, czasem pieśnią o wolności, czasem trzyminutowym singlem, który po kilkudziesięciu latach wciąż wystarczy usłyszeć prze</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56269,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-piatek-21-sierpnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56269,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-piatek-21-sierpnia</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 06:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-piatek-21-sierpnia-1787288663.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56269,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-piatek-21-sierpnia</link>
                    </image><description>Dziś jest piątek, 233. dzień roku. Wschód słońca o godz. 5.26, zachód o godz. 19.51. Imieniny obchodzą: Paulina, Wiktoria, Anastazy, Bernard, Franciszek i Maksymilian.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nasz artykuł w dużym skrócie</p><ul><li data-list-item-id="ec6655ca6029cedb859d7d394db376531"><strong>21 sierpnia 2026 r. przypada w piątek</strong> i jest 233. dniem roku.</li><li data-list-item-id="e33570764bc73d4973b3fa45dc1fb52d0"><strong>215 lat temu w Reszlu stracono Barbarę Zdunk</strong>, przez lata określaną jako „ostatnia czarownica Europy”.</li><li data-list-item-id="e39afbf119060365c5298389028dfdc9f"><strong>176 lat temu urodził się Ludwik Rydygier</strong>, wybitny polski chirurg i profesor medycyny.</li><li data-list-item-id="e8c7167948c76f0af43108dfda6b3ab80"><strong>W 1942 r. Niemcy rozpoczęli likwidację getta w Mińsku Mazowieckim</strong>, deportując jego mieszkańców do Treblinki.</li><li data-list-item-id="ed2859ed4e48df75cb7370304872012f0"><strong>46 lat temu rozpoczął się strajk w Hucie im. Lenina w Krakowie</strong>, jeden z ważnych epizodów sierpnia 1980 r.</li><li data-list-item-id="e06c477a73567f2991d24c3b74adfa1a3"><strong>21 sierpnia urodzili się m.in. Kenny Rogers, Joe Strummer, Glenn Hughes i Tomasz Lipiński</strong>.</li><li data-list-item-id="e7a4dbfde56854c3d8f4380158313d8bb"><strong>Dziś ma zostać podpisana kolejna umowa dotycząca rozbudowy A2 między Łodzią a Warszawą</strong> o dodatkowe pasy ruchu.</li><li data-list-item-id="e8a54174436759ac4fd13166b2e14460b"><strong>W Giżycku podsumowane zostaną dwa lata programu „Tarcza Wschód”</strong>, wzmacniającego obronę wschodniej flanki Polski.</li><li data-list-item-id="e76ac7e43010b61c59e01c7bdd3ec2fe9"><strong>W Orawce odbędą się uroczystości pogrzebowe Józefa Kowalczyka</strong>, uczestnika bitwy o Monte Cassino.</li><li data-list-item-id="e058fe789abcaff62a53c3b5ec5183184"><strong>Rusza siatkarskie Euro kobiet</strong>, a reprezentacja Polski rozpocznie turniej w sobotę meczem z Węgrami.</li></ul><h3>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h3><p><strong>215 lat temu (1811 r.)</strong> w Reszlu, znajdującym się wówczas w Prusach Wschodnich, wykonano wyrok śmierci na <strong>Barbarze Zdunk</strong>, skazanej za podpalenie. Została stracona przez spalenie na stosie, choć według części przekazów kat wcześniej ją udusił. Przez lata przedstawiano ją jako „ostatnią czarownicę Europy”. Współcześni historycy zwracają jednak uwagę, że nie był to klasyczny proces o czary, które w ówczesnym prawie pruskim nie stanowiły już przestępstwa.</p><p><strong>176 lat temu (1850 r.)</strong> w Dusocinie koło Grudziądza urodził się <strong>Ludwik Rydygier</strong> – lekarz, wybitny chirurg, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Lwowskiego, generał Wojska Polskiego, autor „Podręcznika chirurgii szczegółowej”.</p><p><strong>90 lat temu (1936 r.)</strong> prezydent RP <strong>Ignacy Mościcki</strong> wydał dekret o utworzeniu <strong>Rejonu Umocnionego Hel</strong>.</p><p><strong>84 lata temu (1942 r.)</strong> Niemcy rozpoczęli likwidację getta w <strong>Mińsku Mazowieckim</strong>. Większość jego mieszkańców deportowano do niemieckiego obozu zagłady Treblinka II. Około 1300 osób zamordowano jeszcze przed deportacją, na terenie getta.</p><p><strong>81 lat temu (1945 r.)</strong> zmarła <strong>Irena Kosmowska</strong>, działaczka ruchu ludowego i jedna z pierwszych kobiet zasiadających w polskim parlamencie. Od 1919 r. była posłanką PSL „Wyzwolenie” w Sejmie Ustawodawczym. W 1930 r. została skazana na pół roku więzienia za wystąpienie przeciwko Józefowi Piłsudskiemu. W czasie okupacji aresztowało ją gestapo. Była więziona na Pawiaku, a następnie w Berlinie.</p><p><strong>46 lat temu (1980 r.)</strong> rozpoczął się strajk w <strong>Hucie im. Lenina w Krakowie</strong>. Protest był częścią narastającej w całej Polsce fali strajkowej, która kilka dni później doprowadziła do podpisania Porozumień Sierpniowych i narodzin „Solidarności”.</p><p><strong>26 lat temu (2000 r.)</strong> w Warszawie zmarł <strong>Andrzej Zawada</strong>, himalaista i jeden z najwybitniejszych organizatorów polskich wypraw wysokogórskich. W 1980 r. kierował wyprawą na Mount Everest, podczas której Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy dokonali pierwszego w historii zimowego wejścia na najwyższy szczyt świata.</p><h3>KALENDARIUM MUZYCZNE</h3><p><strong>1938</strong> – w Houston urodził się <strong>Kenny Rogers</strong>, wokalista, kompozytor i aktor, jedna z największych gwiazd amerykańskiej muzyki country. Karierę rozpoczynał w zespole The First Edition, później jako solista wprowadził na listy przebojów ponad 120 utworów. Do jego największych hitów należą „Lucille” i „The Gambler”. Nagrywał także z Kim Carnes, Sheeną Easton i Dolly Parton.</p><p><strong>1951</strong> – w Cannock w Wielkiej Brytanii urodził się <strong>Glenn Hughes</strong>, basista i wokalista znany przede wszystkim z Deep Purple. Z zespołem nagrał m.in. albumy „Burn”, „Stormbringer” i koncertowy „Made in Europe”. Wcześniej występował w grupie Trapeze, a przez krótki czas związany był także z Black Sabbath.</p><p><strong>1952</strong> – urodził się <strong>Joe Strummer</strong>, właściwie John Graham Mellor, gitarzysta i wokalista The Clash. „London Calling”, „Rock the Casbah” i „Should I Stay or Should I Go” należą dziś do klasyki punk rocka. Strummer zmarł w grudniu 2002 r. Rok później The Clash zostali wprowadzeni do Rock and Roll Hall of Fame.</p><p><strong>1955</strong> – w Warszawie urodził się <strong>Tomasz Lipiński</strong>, gitarzysta, wokalista i autor tekstów, lider zespołów Tilt i Brygada Kryzys. To z jego nazwiskiem związane są m.in. utwory „Runął już ostatni mur”, „Centrala” czy „Nie pytaj mnie”. Pisał także muzykę filmową, m.in. do „Psów 2” i „Słodko gorzkiego”.</p><p><strong>1961</strong> – <strong>Patsy Cline</strong> nagrała swoją wersję piosenki „Crazy”, napisanej przez Williego Nelsona. Podczas sesji chodziła jeszcze o kulach po poważnym wypadku samochodowym, któremu uległa dwa miesiące wcześniej. Utwór stał się jednym z największych przebojów w jej karierze.</p><p><strong>1968</strong> – Tommy James and the Shondells triumfowali z utworem <strong>„Mony Mony”</strong>. Niemal dwadzieścia lat później własną wersję piosenki nagrał Billy Idol, który dotarł z nią na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboard Hot 100.</p><p><strong>1982</strong> – w kościele All Saints Church w Raheny w Irlandii lider U2 <strong>Bono</strong> poślubił Alison Stewart, którą poznał jeszcze w czasach szkolnych. Świadkiem był basista U2 Adam Clayton.</p><p><strong>1984</strong> – w Ajaccio na Korsyce urodziła się <strong>Alizée</strong>, francuska piosenkarka wypromowana przez Mylène Farmer. Jej debiutancki singiel „Moi… Lolita” stał się w 2000 r. międzynarodowym przebojem.</p><p><strong>1986</strong> – urodził się <strong>Conor Clapton</strong>, syn Erica Claptona i włoskiej aktorki oraz modelki Lory Del Santo. W 1991 r. pięcioletni chłopiec zginął po upadku z okna wieżowca w Nowym Jorku. Tragedia stała się jednym ze źródeł inspiracji dla niezwykle osobistej ballady Claptona „Tears in Heaven”.</p><p><strong>1997</strong> – ukazał się trzeci album grupy <strong>Oasis – „Be Here Now”</strong>. Płyta pobiła wówczas rekord szybkości sprzedaży albumu w Wielkiej Brytanii. Znalazły się na niej m.in. „D’You Know What I Mean?”, „Don’t Go Away” i „All Around the World”.</p><p><strong>2005</strong> – w wieku 71 lat zmarł <strong>Robert Moog</strong>, twórca jednego z najsłynniejszych syntezatorów analogowych w historii. Instrumenty Mooga miały ogromny wpływ na brzmienie rocka, elektroniki, jazzu i muzyki popularnej. Korzystali z nich m.in. Keith Emerson, Rick Wakeman, Giorgio Moroder, Herbie Hancock, Klaus Schulze oraz Józef Skrzek.</p><p><strong>2012</strong> – „We Are Never Ever Getting Back Together” <strong>Taylor Swift</strong> ustanowiło rekord sprzedaży cyfrowej piosenki wykonywanej przez kobietę w USA – w pierwszym tygodniu zanotowano ponad 620 tys. pobrań. Utwór został również pierwszym numerem jeden Swift na liście Billboard Hot 100.</p><h3>KRAJ</h3><p>Dziś w <strong>Giżycku</strong> wiceminister obrony <strong>Cezary Tomczyk</strong> oraz zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni <strong>Stanisław Czosnek</strong> mają wziąć udział w spotkaniu podsumowującym dwa lata realizacji programu <strong>„Tarcza Wschód”</strong>.</p><p>Program ma zwiększyć zdolność Polski do obrony terytorium i odstraszania potencjalnego przeciwnika. Obejmuje m.in. budowę i modernizację infrastruktury obronnej, fortyfikacji, przeszkód terenowych oraz wykorzystanie nowych systemów rozpoznania i ochrony wojsk. Projekt ma być realizowany do 2028 r., a jego planowanie powierzono Sztabowi Generalnemu WP i wojskowym specjalistom.</p><p>Dzisiaj ma zostać również podpisana umowa dotycząca <strong>rozbudowy kolejnego odcinka autostrady A2 między Łodzią i Warszawą</strong> o dodatkowe pasy ruchu. Chodzi o liczący około <strong>21,8 km odcinek Łyszkowice – granica województw łódzkiego i mazowieckiego</strong>. Wykonawcą wybranym przez GDDKiA jest Strabag, który wycenił realizację prac na około <strong>321,4 mln zł</strong>.</p><p>W wydarzeniu uczestniczyć ma minister infrastruktury <strong>Dariusz Klimczak</strong>. Rozbudowa A2 między Łodzią a Warszawą jest jedną z najważniejszych obecnie inwestycji drogowych w centralnej Polsce. Pierwsza umowa, dotycząca odcinka Grodzisk Mazowiecki – Konotopa, została podpisana pod koniec czerwca.</p><p>W <strong>Orawce w powiecie nowotarskim</strong> w południe odprawiona zostanie msza żałobna za uczestnika bitwy o Monte Cassino, żołnierza 12. Pułku Ułanów Podolskich <strong>Józefa Kowalczyka</strong>, pośmiertnie awansowanego do stopnia kapitana.</p><p>Pułk Ułanów Podolskich, w którym służył, jako pierwszy zawiesił swój proporzec na ruinach klasztoru na Monte Cassino. Po wojnie Józef Kowalczyk pozostał w Wielkiej Brytanii, a w 1965 r. wyemigrował do Australii. W 2018 r., po blisko ośmiu dekadach, powrócił do Polski. Był odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych, Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino, Gwiazdą Italii oraz Medalem „Pro Patria”. Zmarł 20 sierpnia w wieku <strong>102 lat</strong>.</p><h3>SPORT</h3><p>W piątek rozpoczynają się <strong>mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet 2026</strong>. Turniej potrwa do 6 września i rozgrywany będzie w czterech krajach: <strong>Turcji, Czechach, Azerbejdżanie i Szwecji</strong>.</p><p>Reprezentacja Polski rozpocznie rywalizację <strong>w sobotę, 22 sierpnia</strong>, meczem z Węgrami w Stambule. W grupie A przeciwniczkami Biało-Czerwonych będą również Łotyszki, Słowenki, Niemki oraz broniące tytułu Turczynki. Do fazy pucharowej awansują cztery najlepsze drużyny grupy.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56260,20-sierpnia-od-krzywoustego-i-prusa-po-past-e-i-czolgi-w-pradze-dzis-takze-wielki-wieczor-polskich-klubow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56260,20-sierpnia-od-krzywoustego-i-prusa-po-past-e-i-czolgi-w-pradze-dzis-takze-wielki-wieczor-polskich-klubow</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 06:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-20-sierpnia-od-krzywoustego-i-prusa-po-past-e-i-czolgi-w-pradze-dzis-takze-wielki-wieczor-polskich-1787201837.png</url>
                        <title>20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56260,20-sierpnia-od-krzywoustego-i-prusa-po-past-e-i-czolgi-w-pradze-dzis-takze-wielki-wieczor-polskich-klubow</link>
                    </image><description>Czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, prowadzi nas przez niemal tysiąc lat historii. Od narodzin Bolesława Krzywoustego, przez Bolesława Prusa i Brata Alberta, dramat Zagłady, powstańczą Warszawę i czołgi tłumiące Praską Wiosnę, aż po współczesną debatę o bezpieczeństwie Polski. Wieczorem historia ustąpi miejsca futbolowi – aż cztery polskie drużyny będą walczyły o europejskie puchary.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="edf2590157f242edd377e5273b4598d07"><strong>20 sierpnia przypadają rocznice narodzin Bolesława Krzywoustego, Brata Alberta i Bolesława Prusa.</strong></li><li data-list-item-id="e26e14b76582742669e76106c8445623d"><strong>W 1942 roku Niemcy rozpoczęli likwidację getta w Kielcach</strong>, a tego samego dnia zlikwidowali także getto w Falenicy.</li><li data-list-item-id="eeee8c1d91c3b8e95b84ea591e31f1ba6"><strong>20 sierpnia 1944 roku powstańcy warszawscy zdobyli gmach PAST-y</strong> – był to jeden z największych sukcesów Powstania Warszawskiego.</li><li data-list-item-id="eedfe3226ab2abceceb6ceebc41b777f8"><strong>W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku rozpoczęła się inwazja wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację</strong>, która zakończyła Praską Wiosnę.</li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e49782c4b638615eb04e88d08670a267e"><strong>W 2008 roku Polska i USA podpisały umowę dotyczącą elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej.</strong></li><li data-list-item-id="e3449d22b9f8d6cd7de18014906157ca9">Muzyczne rocznice 20 sierpnia przypominają m.in. <strong>Roberta Planta, Isaaca Hayesa, Phila Lynotta, Joe Dassina i Piotra Szczepanika</strong>.</li><li data-list-item-id="e33f0417c79d2d0f9922bdecc61b30e16">Dziś jednym z głównych tematów w kraju jest <strong>polski system obrony powietrznej</strong> i bezpieczeństwo największych miast.</li><li data-list-item-id="edfcabcb5456998458b129e7bcf69b360">Wieczorem <strong>cztery polskie kluby zagrają w ostatniej rundzie eliminacji europejskich pucharów</strong>: Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, Górnik Zabrze i Raków Częstochowa.</li></ul><p>Dziś jest <strong>232. dzień roku</strong>. Do jego końca pozostają 133 dni. Wschód słońca o godz. 5.25, zachód o godz. 19.53. Imieniny obchodzą m.in. Bernard, Eliasz, Hieronim, Krzysztof, Małgorzata, Maria, Paweł i Samuel.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><h3>940 lat temu – rodzi się Bolesław Krzywousty</h3><p><strong>20 sierpnia 1086 roku urodził się Bolesław III Krzywousty</strong>, jeden z najważniejszych władców Polski epoki piastowskiej. Zapamiętano go przede wszystkim jako wojownika, polityka i człowieka, którego ostatnia decyzja wpłynęła na kilka kolejnych pokoleń.</p><p>Jego testament z 1138 roku, dzielący państwo między synów i ustanawiający zasadę senioratu, miał zapobiec walkom dynastycznym. Stało się dokładnie odwrotnie. Rozpoczęło się trwające niemal dwa stulecia rozbicie dzielnicowe. Historia po raz kolejny pokazała, że nawet najbardziej szczegółowy plan polityczny potrafi rozpaść się natychmiast po zetknięciu z ludzką ambicją.</p><h3>408 lat temu – król zakazuje książki podsycającej nienawiść</h3><p>W 1618 roku <strong>Zygmunt III Waza zakazał drukowania i sprzedaży „Zwierciadła Korony Polskiej” Sebastiana Miczyńskiego</strong>. Publikacja zawierała niezwykle ostre wystąpienia skierowane przeciw ludności żydowskiej i przyczyniała się do wzrostu napięć oraz przemocy.</p><p>Królewska decyzja jest interesującym przykładem tego, że problem odpowiedzialności za słowo, propagandę i wywoływanie nienawiści nie narodził się wraz z internetem i mediami społecznościowymi. Cztery stulecia temu mechanizm był ten sam: tekst, emocja, wskazanie wroga i tłum gotowy uwierzyć, że za wszystkie problemy odpowiada ktoś „obcy”.&nbsp;</p><h3>181 lat temu – urodził się Brat Albert</h3><p><strong>20 sierpnia 1845 roku w Igołomi urodził się Adam Chmielowski</strong>, późniejszy Brat Albert. Powstaniec styczniowy, artysta, zakonnik i człowiek, który zrezygnował z wygodniejszego życia, aby służyć osobom najuboższym.</p><p>W czasie powstania styczniowego został ciężko ranny i stracił nogę. Później studiował malarstwo, między innymi w Monachium. Ostatecznie sztukę zamienił jednak na codzienną pracę wśród bezdomnych. Założył zgromadzenia albertynów i albertynek. Jan Paweł II kanonizował go w 1989 roku.</p><p>Ta historia ma także <strong>bardzo konkretny tomaszowski ciąg dalszy</strong>. Przy ul. Luboszewskiej działa Koło Tomaszowskie Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Prowadzi schronisko dla mężczyzn dysponujące 28 miejscami, ogrzewalnię dla kobiet i mężczyzn oraz mieszkania wspomagane. Idea Chmielowskiego sprzed ponad stu lat nie jest więc muzealnym eksponatem. Nadal pracuje – każdego dnia, także w Tomaszowie Mazowieckim.&nbsp;</p><h3>179 lat temu – rodzi się Bolesław Prus</h3><p>W 1847 roku w Hrubieszowie przyszedł na świat <strong>Aleksander Głowacki, czyli Bolesław Prus</strong>. Jeden z najważniejszych polskich pisarzy, autor „Lalki”, „Faraona” i „Emancypantek”, ale również dziennikarz, społecznik i kronikarz Warszawy.</p><p>Sam wcześniej przeszedł przez doświadczenie powstania styczniowego. Jako zaledwie szesnastoletni chłopak walczył przeciw Rosjanom, został ranny i trafił do niewoli. Później zamiast romantycznych szarż wybrał pozytywistyczną pracę organiczną. W jego tekstach Polska nie składała się z pomników, lecz z ludzi: kupców, biedaków, studentów, kobiet walczących o samodzielność, marzycieli i przegranych.</p><p>„Lalka” pozostaje przy tym jedną z najbardziej bezlitosnych opowieści o polskim społeczeństwie – o pieniądzach, klasach, polityce, uczuciach i złudzeniach. Zmieniły się kostiumy, ale część bohaterów Prusa bez większego problemu odnalazłaby się także w Polsce XXI wieku.&nbsp;</p><h2>20 sierpnia 1942. Dzień kilku tragedii</h2><p>W nocy z 20 na 21 sierpnia 1942 roku <strong>radzieckie lotnictwo zbombardowało okupowaną Warszawę</strong>. Celem miały być obiekty wykorzystywane przez Niemców, jednak największe straty poniosła ludność cywilna. Szacuje się, że zginęło około 200 mieszkańców Warszawy, a około 800 zostało rannych. Straty niemieckie były znacznie mniejsze.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia rozpoczynał się kolejny rozdział Zagłady.</p><p>W <strong>Kielcach Niemcy rozpoczęli likwidację getta</strong>. Między 20 a 24 sierpnia większość jego mieszkańców deportowano do niemieckiego obozu zagłady w Treblince. Około 1200–1500 osób zostało zamordowanych na miejscu.</p><p>20 sierpnia Niemcy zlikwidowali również <strong>getto w Falenicy</strong>. Około 6,5 tysiąca jego mieszkańców wywieziono do Treblinki. Do transportu dołączono także Żydów z Rembertowa i Otwocka.</p><p>Nie były to odrębne, przypadkowe akcje. Były częścią przemysłowo zorganizowanej machiny Zagłady, która latem 1942 roku pracowała już niemal bez przerwy.</p><h3>83 lata temu – ostatnie dni powstania w getcie białostockim</h3><p>W 1943 roku zginął <strong>Mordechaj Tenenbaum-Tamaroff</strong>, jeden z przywódców powstania w getcie białostockim.</p><p>Walki rozpoczęły się 16 sierpnia podczas niemieckiej próby ostatecznej likwidacji getta. Kilkuset słabo uzbrojonych bojowników podjęło walkę z siłami, których przewaga była miażdżąca. Ostatni ważny punkt oporu padł 20 sierpnia. Według relacji historycznych Tenenbaum i Daniel Moszkowicz popełnili samobójstwo, nie chcąc dostać się w ręce Niemców.&nbsp;</p><h3>82 lata temu – biało-czerwona nad PAST-ą</h3><p><strong>20 sierpnia 1944 roku powstańcy warszawscy zdobyli gmach PAST-y przy ul. Zielnej.</strong></p><p>To jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów militarnych Powstania Warszawskiego. Jedenastokondygnacyjny budynek dominował nad okolicą i był ważnym punktem niemieckiej obrony.</p><p>Po wielogodzinnej walce żołnierze batalionu „Kiliński”, wspierani przez inne oddziały, opanowali budynek. Do niemieckiej załogi dotarł ogień – powstańcy wykorzystali pompę strażacką i łatwopalną mieszankę. Co najmniej 115 Niemców dostało się do niewoli. Na dachu PAST-y zawisła polska flaga.&nbsp;</p><p>Dziś w Warszawie odbywają się uroczystości upamiętniające <strong>82. rocznicę tego wydarzenia</strong>.</p><h3>79 lat temu – lekarze przed sądem</h3><p>W 1947 roku kończył się w Norymberdze <strong>proces niemieckich lekarzy i funkcjonariuszy odpowiedzialnych za zbrodnicze eksperymenty na więźniach obozów koncentracyjnych</strong>.</p><p>Na ławie oskarżonych znalazły się 23 osoby. Szesnastu oskarżonych uznano za winnych, siedmiu skazano na śmierć. Jednym z najważniejszych następstw procesu stało się sformułowanie zasad znanych jako <strong>Kodeks Norymberski</strong>, który podkreślił m.in. konieczność dobrowolnej zgody człowieka uczestniczącego w eksperymencie medycznym.</p><h3>58 lat temu – noc, w której skończyła się Praska Wiosna</h3><p>Nocą z <strong>20 na 21 sierpnia 1968 roku rozpoczęła się operacja „Dunaj”</strong> – zbrojna interwencja wymierzona w reformy Praskiej Wiosny.</p><p>Do Czechosłowacji weszły siły ZSRR, Polski, Węgier i Bułgarii. NRD uczestniczyła w przygotowaniach i zapewniała wsparcie logistyczne. Polska wystawiła około 26 tys. żołnierzy, 600 czołgów i tysiące pojazdów. Był to drugi co do wielkości kontyngent po Armii Radzieckiej.</p><p>Czołgi na ulicach Pragi stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów zimnej wojny – symbolem chwili, w której nadzieja na „socjalizm z ludzką twarzą” została zmiażdżona gąsienicami.</p><h3>51 lat temu – zmarł Adolf Dymsza</h3><p>W 1975 roku w Górze Kalwarii zmarł <strong>Adolf Dymsza</strong>, czyli legendarny „Dodek”. Aktor filmowy, teatralny i kabaretowy był jedną z największych gwiazd polskiej kultury popularnej okresu międzywojennego.</p><p>Publiczność pamiętała go między innymi z „Antka Policmajstra”, „Skarbu” czy „Cafe pod Minogą”. Był przedstawicielem świata warszawskiego kabaretu, który wojna niemal całkowicie unicestwiła.</p><h3>18 lat temu – umowa o tarczy antyrakietowej</h3><p>W 2008 roku sekretarz stanu USA <strong>Condoleezza Rice</strong> i minister spraw zagranicznych <strong>Radosław Sikorski</strong> podpisali w Warszawie umowę dotyczącą elementów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Polsce.</p><p>Pierwotny projekt został później zmieniony przez administrację Baracka Obamy. Budowa instalacji <strong>Aegis Ashore w Redzikowie rozpoczęła się w maju 2016 roku</strong>, a w 2024 roku baza osiągnęła gotowość i została włączona do systemu NATO.&nbsp;</p><p>Historia sprzed 18 lat brzmi dziś szczególnie aktualnie. Obrona przeciwrakietowa ponownie znajduje się w centrum polskiej debaty o bezpieczeństwie.</p><h3>6 lat temu – odszedł Piotr Szczepanik</h3><p>W 2020 roku zmarł <strong>Piotr Szczepanik</strong>, jeden z najbardziej charakterystycznych głosów polskiej piosenki lat 60. i 70.</p><p>„Kochać”, „Goniąc kormorany”, „Żółte kalendarze” czy „Puste koperty” brzmią jak fragment ścieżki dźwiękowej Polski sprzed kilku dekad – trochę nostalgicznej, trochę filmowej, zapisanej na czarno-białej taśmie.</p><p>Szczepanik w latach 80. angażował się również w działalność środowisk opozycyjnych i współpracował z „Solidarnością”.</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p>20 sierpnia to data wyjątkowo gęsta od muzycznych rocznic.</p><p>W <strong>1923 roku urodził się Jim Reeves</strong>, jedna z ikon country i tzw. Nashville Sound. Jego aksamitny baryton pomógł przenieść country poza tradycyjną publiczność tego gatunku. „He’ll Have to Go” stało się wielkim przebojem na początku 1960 roku. Reeves zginął w katastrofie lotniczej w 1964 roku.&nbsp;</p><p>W <strong>1942 roku urodził się Isaac Hayes</strong> – wokalista, kompozytor i jedna z największych postaci soulu oraz funku. „Theme from Shaft” zdobyło Oscara za najlepszą piosenkę filmową. Nagrodę wręczono podczas ceremonii w 1972 roku. Hayes później użyczył głosu Chefowi w „South Park”.</p><p>W <strong>1948 roku urodził się Robert Plant</strong>, głos Led Zeppelin. Wystarczy kilka pierwszych sekund „Whole Lotta Love” albo „Stairway to Heaven”, by zrozumieć, dlaczego jego sposób śpiewania stał się wzorcem dla kolejnych pokoleń rockowych wokalistów.</p><p>Rok później, <strong>20 sierpnia 1949 roku</strong>, urodził się Phil Lynott – lider Thin Lizzy, kompozytor, wokalista i basista. „Whiskey in the Jar” oraz „The Boys Are Back in Town” należą dziś do kanonu rocka.</p><p>W <strong>1965 roku Andrew Loog Oldham i Tony Calder założyli Immediate Records</strong> – wytwórnię, która wydawała później m.in. Small Faces, The Nice czy Chrisa Farlowe’a.</p><p>W <strong>1970 roku urodził się Fred Durst</strong>, lider Limp Bizkit, jednego z zespołów definiujących eksplozję nu metalu przełomu lat 90. i 2000. Koncert Limp Bizkit podczas Woodstock ’99 do dziś pozostaje jednym z najbardziej dyskutowanych epizodów historii tego festiwalu.</p><p>W 1977 roku brytyjską listę przebojów zdobył <strong>Brotherhood of Man z „Angelo”</strong>, a po drugiej stronie Atlantyku pięciotygodniowe panowanie rozpoczęły <strong>The Emotions z „Best of My Love”</strong>.</p><p><strong>20 sierpnia 1980 roku na Tahiti zmarł Joe Dassin</strong>. Miał zaledwie 41 lat. „Les Champs-Élysées” i „L’Été indien” na zawsze pozostawiły go wśród najbardziej rozpoznawalnych głosów francuskiej piosenki.&nbsp;</p><p>W 1988 roku amerykańską listę albumów podbił <strong>Steve Winwood z „Roll With It”</strong>.</p><p>W <strong>1992 roku urodziła się Demi Lovato</strong>, która zaczynała od produkcji Disneya, a później zbudowała samodzielną karierę popową.&nbsp;</p><p>W 2000 roku numerem jeden w Wielkiej Brytanii zostało <strong>„Groovejet (If This Ain’t Love)” Spillera z wokalem Sophie Ellis-Bextor</strong> – jeden z utworów, które najmocniej kojarzą się z tanecznym przełomem tysiącleci.</p><p>W 2006 roku na pierwsze miejsce brytyjskiej listy albumów weszło <strong>„Back to Basics” Christiny Aguilery</strong>. Album łączył współczesny pop z inspiracjami jazzem, soulem i muzyką lat 30. i 40.&nbsp;</p><p>I wreszcie rok 2020 – śmierć <strong>Piotra Szczepanika</strong>, którego „Żółte kalendarze” właśnie 20 sierpnia nabierają dodatkowego, symbolicznego znaczenia.</p><h2>DZIŚ W KRAJU: pytania o polską obronę powietrzną</h2><p>W Płocku wicepremier i minister obrony narodowej <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong> ma uczestniczyć w konferencji dotyczącej funkcjonowania polskiego systemu obrony powietrznej.</p><p>Polska buduje system wielowarstwowy. Program <strong>Wisła</strong> wykorzystuje zestawy Patriot, <strong>Narew</strong> oparta jest na pociskach rodziny CAMM, a najniższe piętro obrony tworzą m.in. systemy <strong>Pilica i Pilica+</strong>, zestawy Grom i Piorun.</p><p>Temat stał się głośny po wypowiedzi zastępcy szefa Agencji Uzbrojenia gen. Michała Marciniaka, który mówił, że baterie nie są dziś na stałe rozstawione wokół największych miast. MON i Sztab Generalny odpowiadały, że system obrony powietrznej z założenia jest mobilny, a jego elementy rozmieszcza się adekwatnie do sytuacji i priorytetów.</p><p>To spór ważniejszy niż sama wojskowa terminologia. Doświadczenia Ukrainy pokazują, że współczesna wojna to nie tylko front, lecz także rakiety balistyczne, pociski manewrujące i drony uderzające setki kilometrów od linii walk.</p><h2>DZIŚ ZA GRANICĄ</h2><p>W Danii spotykają się przywódcy państw nordyckich. Gospodarzami są premier Danii <strong>Mette Frederiksen</strong> oraz szef rządu Wysp Owczych <strong>Beinir Johannesen</strong>.</p><p>Rozmowy mają dotyczyć przede wszystkim wzmocnienia współpracy obronnej państw Północy oraz ochrony dzieci i młodzieży przed zagrożeniami w internecie. Politycy odwiedzą również bazę wojskową Høvelte.&nbsp;</p><p>W Budapeszcie Węgrzy obchodzą natomiast <strong>Dzień św. Stefana</strong>, najważniejsze święto państwowe kraju. Pierwszy król Węgier jest symbolem powstania chrześcijańskiego państwa węgierskiego. Uroczystości zakończy wieczorny pokaz fajerwerków nad Dunajem, który w tym roku ma być krótszy niż w poprzednich latach.</p><h2>SPORT: cztery polskie kluby grają o Europę</h2><p>Wieczorem oczy kibiców będą zwrócone na europejskie puchary.</p><p>O godz. <strong>18.00 Jagiellonia Białystok podejmie Iberię 1999 Tbilisi</strong> w pierwszym meczu ostatniej rundy eliminacji Ligi Europy.</p><p>O godz. <strong>19.00 Lech Poznań zagra u siebie z FC Thun</strong>.&nbsp;</p><p>W Lidze Konferencji o godz. <strong>20.00 Górnik Zabrze podejmie AS Monaco</strong>, a o godz. <strong>21.00 Raków Częstochowa rozpocznie w Splicie spotkanie z Hajdukiem</strong>.</p><p>Rewanże zaplanowano na 27 sierpnia. Stawką jest awans do fazy ligowej europejskich rozgrywek.</p><p>Historia historią, lecz dzisiejszy 20 sierpnia jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Wieczorem dopiszą je piłkarze.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56256,sroda-w-kraju-i-na-swiecie-podatki-drozsze-paliwo-samoloty-nato-i-wielka-wygrana-swiatek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56256,sroda-w-kraju-i-na-swiecie-podatki-drozsze-paliwo-samoloty-nato-i-wielka-wygrana-swiatek</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 23:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-sroda-w-kraju-i-na-swiecie-podatki-drozsze-paliwo-samoloty-nato-i-wielka-wygrana-swiatek-1787175628.png</url>
                        <title>Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56256,sroda-w-kraju-i-na-swiecie-podatki-drozsze-paliwo-samoloty-nato-i-wielka-wygrana-swiatek</link>
                    </image><description>Podatkowa zapowiedź, która może zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach części pracujących Polaków. Kolejna podwyżka maksymalnych cen paliw. Więcej samolotów NATO nad Polską. Nowy zwrot w śledztwie dotyczącym wysadzenia Nord Stream, tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech i zwycięstwo Igi Świątek. Środa, 19 sierpnia, przyniosła wiadomości z gatunku tych, które jednego dnia prowadzą od domowego portfela aż po wielką geopolitykę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Nasz artykuł w dużym skrócie</h3><ul><li data-list-item-id="ea0188581f6ba8292554a419df8e74d3e"><strong>Premier proponuje zmianę skali PIT od 2027 roku</strong> – próg 12-procentowego podatku miałby wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a między 130 a 150 tys. zł pojawiłaby się nowa stawka 24 proc.</li><li data-list-item-id="ea3a9000e811561237c02f7cfee2fa157"><strong>Nad Polską będzie więcej samolotów NATO</strong> – wojsko uspokaja, że wzmożona aktywność lotnicza jest związana z trwającymi ćwiczeniami Sojuszu.</li><li data-list-item-id="e39b828f296fee44dd804b5d612c1ded5"><strong>Od czwartku rosną maksymalne ceny paliw</strong> – Pb95 do 6,49 zł za litr, a diesel do 7,52 zł.</li><li data-list-item-id="e000a8d85face2b9abfa430c20f58e57d"><strong>Po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech kolejni poszkodowani wrócili do kraju</strong>, a polska prokuratura chce przejąć śledztwo.</li><li data-list-item-id="e31e86e3e70193345f59d81a94dd84f86"><strong>W Chorwacji zatrzymano Ukraińca podejrzanego w sprawie wysadzenia gazociągów Nord Stream</strong>.</li><li data-list-item-id="ed23d8c6844bcede52223ce7b91a22ae3"><strong>Proces zbliżania Ukrainy do Unii Europejskiej może wejść w kolejny etap</strong>, choć część decyzji dotyczących negocjacji może zostać przesunięta.</li><li data-list-item-id="efb27a92bc485f31c9c98e5c95e428fad"><strong>Zjednoczone Emiraty Arabskie zawiesiły relacje handlowe z Iranem</strong>, co dodatkowo zwiększa napięcie na Bliskim Wschodzie.</li><li data-list-item-id="ef6f07d57081d48021260a2f2f92d3aa6"><strong>Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Cincinnati</strong>, pokonując Diane Parry 6:3, 6:3.</li><li data-list-item-id="ebde3da52d5a7aee532dc79c97ff16a31"><strong>Polska żegna Wandę Traczyk-Stawską</strong> – uczestniczkę Powstania Warszawskiego i jedną z najbardziej rozpoznawalnych strażniczek pamięci o jego uczestnikach.</li></ul><h3>Podatki od 2027 roku. Rząd proponuje nową skalę PIT</h3><p>Najwięcej dyskusji wywołała w środę propozycja zmian w podatku dochodowym. Rząd chce, aby od 2027 roku granica, po której podatnik przestaje płacić 12 proc. PIT, wzrosła ze <strong>120 do 130 tys. zł rocznie</strong>. Pomiędzy 130 a 150 tys. zł pojawiłaby się zupełnie nowa stawka – <strong>24 proc.</strong>, natomiast 32 proc. obejmowałoby dopiero dochody przekraczające 150 tys. zł.</p><p>Według Ministerstwa Finansów na zmianach ma skorzystać około <strong>3,5 mln podatników</strong>, a maksymalna roczna korzyść może wynieść 3600 zł. Rząd zamierza jednocześnie podnieść CIT z 19 do 22 proc. dla firm osiągających ponad 50 mln euro przychodów rocznie oraz zwiększyć daninę solidarnościową z 4 do 5 proc.</p><p>To na razie <strong>propozycja zmian</strong>, a nie obowiązujące prawo. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od procesu legislacyjnego.</p><h3>Więcej samolotów NATO nad Polską. Wojsko uspokaja</h3><p>Osoby obserwujące niebo lub popularne serwisy pokazujące ruch lotniczy mogą w najbliższych dniach zauważyć większą aktywność wojskowych maszyn. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wyjaśnia, że jest to element ćwiczeń NATO prowadzonych w ramach operacji <strong>Eastern Sentry</strong>.</p><p>Według rzecznika DORSZ ppłk. Jacka Goryszewskiego ćwiczenia służą m.in. sprawdzeniu procedur, zwiększeniu świadomości operacyjnej i wzmocnieniu efektu odstraszania na wschodniej flance Sojuszu. Operację uruchomiono po wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną we wrześniu 2025 roku.</p><p>Dlatego również mieszkańcy centralnej Polski, którzy zobaczą większą niż zwykle aktywność lotnictwa wojskowego, nie powinni automatycznie interpretować jej jako sygnału nagłego zagrożenia.</p><h3>Paliwo znów nieco droższe</h3><p>Tu wiadomość dotyczy już bezpośrednio portfela każdego kierowcy – także w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim.</p><p>W czwartek, <strong>20 sierpnia</strong>, maksymalna cena benzyny Pb95 wyniesie <strong>6,49 zł za litr</strong>, Pb98 – 7,30 zł, a oleju napędowego – <strong>7,52 zł za litr</strong>. Dzień wcześniej limity wynosiły odpowiednio 6,46 zł, 7,26 zł i 7,47 zł.</p><p>Maksymalne ceny są częścią ponownie uruchomionego rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”. Limity mają być aktualizowane codziennie do końca wakacji.</p><h3>Tragedia na Węgrzech. Śledztwo może trafić do Polski</h3><p>Trwają działania po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. W katastrofie pojazdu przewożącego pielgrzymów zginęło <strong>12 osób</strong>. Autokarem podróżowało 59 Polaków.</p><p>Węgierscy śledczy zatrzymali kierowcę autokaru i przedstawili mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku skutkującego śmiercią wielu osób. Sąd zdecydował o miesięcznym areszcie. Jednocześnie pojawił się wniosek o przejęcie ścigania przez Polskę – zarówno podejrzany, jak i poszkodowani są obywatelami naszego kraju.</p><h3>Nord Stream. Podejrzany Ukrainiec zatrzymany w Chorwacji</h3><p>Po niemal czterech latach od eksplozji gazociągów <strong>Nord Stream 1 i Nord Stream 2</strong> niemieckie śledztwo przyniosło kolejny ważny zwrot.</p><p>W chorwackiej Puli zatrzymano na podstawie europejskiego nakazu aresztowania obywatela Ukrainy. Niemiecka prokuratura podejrzewa go o udział w grupie, która we wrześniu 2022 roku miała podłożyć materiały wybuchowe na gazociągach w pobliżu Bornholmu. Mężczyzna jest wyszkolonym nurkiem; śledczy twierdzą, że miał uczestniczyć w nurkowaniach koniecznych do przeprowadzenia operacji.</p><p>Sprawa pozostaje niezwykle drażliwa politycznie. Nord Stream jeszcze przed rosyjską pełnoskalową inwazją na Ukrainę był jednym z symboli europejskiego sporu o energetyczne uzależnienie od Moskwy.</p><h3>Ukraina i Unia. Kolejne rozdziały mogą poczekać</h3><p>Nieco mniej spektakularna, ale politycznie bardzo ważna informacja przyszła z Brukseli. Według unijnego dyplomaty otwarcie kolejnych klastrów negocjacyjnych z Ukrainą może zostać przesunięte do czasu przedstawienia przez Komisję Europejską propozycji zmian dotyczących przyszłego rozszerzania Unii. Prezentacja reform spodziewana jest jesienią.</p><p>Ukraina formalnie negocjuje członkostwo od 2024 roku. Do tej pory otwarto dwa z sześciu klastrów negocjacyjnych: dotyczący kwestii podstawowych oraz relacji zewnętrznych.</p><h3>ZEA zrywają handel z Iranem</h3><p>Na Bliskim Wschodzie ponownie rośnie napięcie. <strong>Zjednoczone Emiraty Arabskie zawiesiły handel oraz transakcje finansowe z Iranem</strong>. Decyzję podjęto po oskarżeniu Teheranu o wystrzelenie dwóch pocisków balistycznych w kierunku ZEA. Iran zaprzeczył odpowiedzialności.</p><p>Każda kolejna eskalacja w rejonie Zatoki Perskiej ma znaczenie wykraczające daleko poza region. To jeden z kluczowych obszarów światowego transportu ropy, dlatego polityczne napięcie szybko może znaleźć swoje odbicie również na europejskim rynku energii.</p><h3>Świątek znów wygrywa. Jest ćwierćfinał Cincinnati</h3><p>Na koniec wiadomość zdecydowanie przyjemniejsza. <strong>Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Cincinnati</strong>. Polka pokonała Francuzkę Diane Parry <strong>6:3, 6:3</strong>.</p><p>To jej 30. ćwierćfinał w rozegranych dotąd 48 turniejach WTA 1000. Polka przedłużyła również serię zwycięstw do dziewięciu spotkań.</p><p>Cincinnati jest ostatnim wielkim sprawdzianem tenisowej czołówki przed rozpoczynającym się pod koniec sierpnia US Open.</p><h3>Odeszła Wanda Traczyk-Stawska</h3><p>Środowy przegląd kończy wiadomość, wobec której sportowe wyniki, polityczne spory i podatkowe rachunki na chwilę cichną.</p><p>We wtorek, 18 sierpnia, w wieku <strong>99 lat zmarła Wanda Traczyk-Stawska „Pączek”</strong> – żołnierka Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego, nauczycielka, działaczka społeczna i przez dziesięciolecia strażniczka pamięci o powstańcach oraz cywilnych ofiarach Warszawy.</p><p>Żegnali ją przedstawiciele najwyższych władz państwowych i samorządowych. Premier Donald Tusk przypomniał jedno z jej przesłań: <strong>„Nie stój, nie patrz, gdy się zło dzieje, tylko reaguj natychmiast”</strong>.</p><p>I chyba trudno znaleźć mocniejsze zdanie na zamknięcie dnia pełnego wiadomości.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56247,19-sierpnia-krolowie-powstancy-starzynski-i-mazowiecki-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-kierunek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56247,19-sierpnia-krolowie-powstancy-starzynski-i-mazowiecki-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-kierunek</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 07:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-19-sierpnia-krolowie-powstancy-starzynski-i-mazowiecki-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-kierun-1787116567.png</url>
                        <title>19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56247,19-sierpnia-krolowie-powstancy-starzynski-i-mazowiecki-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-kierunek</link>
                    </image><description>19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>środa, 19 sierpnia 2026 roku</strong>, 231. dzień roku. Do jego końca pozostają 134 dni. Imieniny obchodzą m.in. Alfred, Bolesław, Donat, Emilia, Jan, Julian, Juliusz, Ludwik, Luiza, Marian, Tekla, Tymoteusz, Wiktor i Wincenty.</p><h2>Aleksander Jagiellończyk – król, który pozostał w Wilnie</h2><p>520 lat temu, <strong>19 sierpnia 1506 roku, w Wilnie zmarł Aleksander Jagiellończyk</strong>, król Polski i wielki książę litewski. Był synem Kazimierza IV Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki, a więc przedstawicielem dynastii, która przez dziesięciolecia należała do najpotężniejszych rodów Europy Środkowej.</p><p>Aleksander najpierw, w 1492 roku, objął tron wielkoksiążęcy na Litwie, a po śmierci Jana Olbrachta został w 1501 roku królem Polski. Jego panowanie przypadło na trudny czas rywalizacji z Moskwą, napięć z zakonem krzyżackim oraz wzrostu politycznego znaczenia polskiej szlachty.</p><p>Zmarł bezpotomnie. Co znamienne, <strong>jako jedyny polski król z dynastii Jagiellonów został pochowany w Wilnie</strong>, w katedrze św. Stanisława i św. Władysława.&nbsp;</p><h2>Dwa obozy, dwóch królów i jedna korona</h2><p>19 sierpnia 1587 roku Rzeczpospolita stanęła na krawędzi wojny domowej. Podczas sejmu elekcyjnego w Warszawie stronnictwo skupione wokół prymasa <strong>Stanisława Karnkowskiego i Jana Zamoyskiego ogłosiło królem Zygmunta Wazę</strong>.</p><p>Nie wszyscy zamierzali jednak zaakceptować ten wybór.</p><p>Trzy dni później stronnictwo prohabsburskie ogłosiło królem arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Rzeczpospolita miała więc dwóch elektów i problem, którego nie dało się już rozwiązać samymi przemówieniami.</p><p>Ostatecznie zwyciężył Zygmunt III Waza, w dużej mierze dzięki działaniom Zamoyskiego. Zygmunt był synem króla Szwecji Jana III Wazy i Katarzyny Jagiellonki, córki Zygmunta Starego. W jego osobie dynastia Wazów łączyła więc tradycję szwedzką z jagiellońskim dziedzictwem.</p><h2>Zaćmienie Słońca, które trafiło do „Faraona”</h2><p>W 1887 roku mieszkańcy ziem polskich mogli obserwować niezwykłe widowisko – <strong>całkowite zaćmienie Słońca</strong>.</p><p>Zjawisko zrobiło ogromne wrażenie również na Bolesławie Prusie. Echo astronomicznego spektaklu znalazło później swoje miejsce w „Faraonie”, jednej z najważniejszych polskich powieści historycznych.</p><p>U Prusa zaćmienie nie jest jednak tylko efektowną dekoracją. Staje się narzędziem władzy. Kapłani wiedzą, co wydarzy się na niebie, lud nie wie – a ten, kto posiada wiedzę, potrafi zamienić ją w polityczną przewagę.</p><p>Brzmi zaskakująco współcześnie. Zmieniają się instrumenty, ale informacja nadal pozostaje jednym z najpotężniejszych narzędzi sprawowania władzy.</p><h2>Stefan Starzyński. Prezydent miasta, które miało być wielkie</h2><p><strong>19 sierpnia 1893 roku urodził się Stefan Starzyński</strong>, jedna z najbardziej symbolicznych postaci Warszawy XX wieku.</p><p>Żołnierz Legionów, członek Polskiej Organizacji Wojskowej, ekonomista i urzędnik państwowy w 1934 roku został komisarycznym prezydentem Warszawy. Chciał modernizować stolicę i uczynić ją nowoczesną europejską metropolią.</p><p>Historia przygotowała dla niego jednak inną rolę.</p><p>We wrześniu 1939 roku, gdy niemieckie bomby obracały Warszawę w gruzy, Starzyński stał się jednym z symboli jej oporu. Jego radiowe wystąpienia podtrzymywały mieszkańców na duchu.</p><p>„Chciałem, by Warszawa była wielka” – mówił podczas oblężenia.</p><p>Po kapitulacji pozostał w mieście. Niemcy aresztowali go 27 października 1939 roku. Przez dziesięciolecia jego dalszy los pozostawał zagadką. Śledztwo IPN pozwoliło ustalić, że <strong>Starzyński został zamordowany przez funkcjonariuszy Gestapo między 21 a 23 grudnia 1939 roku w Warszawie lub jej okolicach</strong>.&nbsp;</p><h2>Noc, w której wybuchło II Powstanie Śląskie</h2><p>W nocy <strong>z 19 na 20 sierpnia 1920 roku rozpoczęło się II Powstanie Śląskie</strong>.</p><p>Polska w tym samym czasie walczyła o przetrwanie z bolszewicką Rosją. Dopiero co rozstrzygała się Bitwa Warszawska. Tymczasem na Górnym Śląsku narastał konflikt między ludnością polską i niemiecką.</p><p>Bezpośrednim celem powstańców było usunięcie niemieckiej Policji Bezpieczeństwa – Sicherheitspolizei – oraz ograniczenie działalności niemieckich bojówek.</p><p>Walki objęły znaczną część okręgu przemysłowego. Powstańcy opanowali wiele strategicznych obszarów, choć nie zdobyli największych miast. Ostatecznie Komisja Międzysojusznicza zgodziła się na rozwiązanie Sipo i utworzenie polsko-niemieckiej policji plebiscytowej. <strong>II Powstanie Śląskie zakończyło się 25 sierpnia.</strong>&nbsp;</p><p>Było kolejnym etapem walki o przyszłość Górnego Śląska, która doprowadziła później do plebiscytu i III Powstania Śląskiego.</p><h2>19 sierpnia 1942. Zagłada Żydów z Mszany Dolnej</h2><p>To jedna z najciemniejszych kart dzisiejszego kalendarium.</p><p><strong>19 sierpnia 1942 roku Niemcy przeprowadzili masową egzekucję żydowskich mieszkańców Mszany Dolnej.</strong></p><p>Nad ranem zgromadzonych poddano selekcji. Około 120 osób zdolnych do pracy skierowano do obozu w Limanowej. Pozostałych prowadzono na przygotowane wcześniej miejsce kaźni.</p><p>Według danych przytaczanych przez IPN tego dnia zamordowano około <strong>800–900 osób</strong>. Ogółem podczas niemieckiej okupacji w Mszanie Dolnej zginęło ponad tysiąc Żydów.&nbsp;</p><p>Za statystyką kryją się ludzie, rodziny, domy, sklepy, sąsiedzi i całe życie społeczności, która przez lata była częścią miejscowego krajobrazu. Zagłada nie wydarzała się wyłącznie w wielkich obozach śmierci. Często przychodziła na skraj miasteczka, do lasu, na pole, nad wykopany wcześniej dół.</p><h2>Konrad Swinarski – teatr przerwany w pół zdania</h2><p>19 sierpnia 1975 roku w katastrofie lotniczej pod Damaszkiem zginął <strong>Konrad Swinarski</strong>, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów teatralnych XX wieku.</p><p>Miał zaledwie 46 lat.</p><p>Jego inscenizacje „Dziadów” Adama Mickiewicza oraz „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego w krakowskim Starym Teatrze przeszły do historii polskiej sceny.</p><p>Swinarski traktował klasykę nie jak muzealny eksponat, ale jak materiał wciąż żywy – polityczny, psychologiczny i społeczny. Dlatego jego przedstawienia do dziś pozostają punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń reżyserów.</p><h2>1989. Mazowiecki dostaje misję stworzenia rządu</h2><p><strong>19 sierpnia 1989 roku prezydent Wojciech Jaruzelski powierzył Tadeuszowi Mazowieckiemu misję utworzenia rządu.</strong></p><p>Był to jeden z tych momentów, w których historia nie wali drzwiami. Wchodzi niemal bezszelestnie, a dopiero po latach widać, że właśnie przesunięto granicę epoki.</p><p>Kilka dni wcześniej powstała koalicja „Solidarności”, ZSL i SD. Komunistyczny monopol władzy rozpadał się na oczach społeczeństwa.</p><p>19 sierpnia Jaruzelski przyjął rezygnację gen. Czesława Kiszczaka i powierzył misję Mazowieckiemu. Pięć dni później, <strong>24 sierpnia, Sejm wybrał Tadeusza Mazowieckiego na premiera</strong>. Za jego kandydaturą głosowało 378 posłów, przeciw było zaledwie czterech.</p><p>Był to początek pierwszego niekomunistycznego rządu w Polsce po II wojnie światowej i jeden z symbolicznych punktów demontażu systemu komunistycznego w Europie Środkowej.</p><h2>Marek Kotański – człowiek od spraw beznadziejnych</h2><p>19 sierpnia 2002 roku zmarł <strong>Marek Kotański</strong>, psycholog, terapeuta i działacz społeczny.</p><p>Tworząc Monar, a później Markot, zajmował się ludźmi, od których społeczeństwo często odwracało wzrok: osobami uzależnionymi, zakażonymi HIV, chorymi na AIDS i bezdomnymi.</p><p>Kotański nie budował swojej działalności na bezpiecznym dystansie. Wchodził w miejsca, w których problemy społeczne miały twarz konkretnego człowieka.</p><p>Jego działalność zmieniła w Polsce sposób myślenia o uzależnieniach i wykluczeniu społecznym.</p><h2>Ostatnia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski</h2><p>Tego samego dnia, <strong>19 sierpnia 2002 roku, zakończyła się ostatnia pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny</strong>.</p><p>Papież odwiedził Kraków i Kalwarię Zebrzydowską. Była to podróż szczególna także dlatego, że coraz wyraźniej widoczna była postępująca choroba Jana Pawła II.</p><p>Polacy nie mogli jeszcze wiedzieć, że więcej do kraju nie przyjedzie.</p><p>Niecałe trzy lata później, 2 kwietnia 2005 roku, papież zmarł w Watykanie.</p><h2>„Heweliusz” – polskie oczy na orbicie</h2><p>19 sierpnia 2014 roku z chińskiego centrum kosmicznego Taiyuan wystartował <strong>BRITE-PL „Heweliusz”</strong>.</p><p>Nanosatelita został zbudowany w ramach międzynarodowego programu BRITE. Jego zadaniem były obserwacje najjaśniejszych gwiazd naszej Galaktyki.</p><p>„Heweliusz” waży zaledwie kilka kilogramów, ale symbolizował wejście polskiej nauki w zupełnie nową epokę badań kosmicznych. Znaczna część jego komponentów została zaprojektowana w Centrum Badań Kosmicznych PAN i wykonana w Polsce.&nbsp;</p><h2>Janusz Głowacki – ironia, która przekroczyła Atlantyk</h2><p>W 2017 roku zmarł <strong>Janusz Głowacki</strong> – pisarz, dramaturg, scenarzysta i felietonista.</p><p>Był jednym z tych autorów, którzy potrafili patrzeć na rzeczywistość jednocześnie z czułością i bezlitosną ironią. Pisał m.in. „Antygonę w Nowym Jorku”, „Polowanie na karaluchy” i „Czwartą siostrę”.</p><p>Współtworzył również scenariusz kultowego „Rejsu” Marka Piwowskiego.</p><p>Jego bohaterowie często próbują znaleźć sobie miejsce w świecie, który wydaje się groteskowy, absurdalny i źle urządzony. Być może właśnie dlatego Głowacki starzeje się znacznie wolniej niż wiele tekstów napisanych w jego epoce.</p><p>Muzyczny 19 sierpnia. Od Cream do Pet Shop Boys</p><p>Jeśli historia polityczna 19 sierpnia brzmi jak marsz, muzyczne kalendarium tego dnia przypomina potężny rockowy festiwal.</p><p>W 1939 roku urodził się <strong>Ginger Baker</strong>, perkusista Cream i Blind Faith. Łączył rockową brutalność z jazzową swobodą i fascynacją rytmami afrykańskimi. Cream pozostawił po sobie takie klasyki jak „Sunshine of Your Love”, „White Room” czy „Badge”.</p><p>W 1945 roku urodził się <strong>Ian Gillan</strong>, jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów hard rocka. Z Deep Purple nagrał m.in. „Smoke on the Water”, „Black Night” i monumentalne „Child in Time”.</p><p>W 1951 roku przyszedł na świat <strong>John Deacon</strong>, basista Queen. Choć scenicznie pozostawał zwykle w cieniu Freddiego Mercury'ego i Briana Maya, jako kompozytor podarował zespołowi m.in. „You're My Best Friend”, „I Want to Break Free” i „Another One Bites the Dust”.</p><p>19 sierpnia 1961 roku urodził się w Toruniu <strong>Zbigniew Krzywański</strong>, gitarzysta Republiki i jeden ze współtwórców charakterystycznego brzmienia zespołu Grzegorza Ciechowskiego.</p><p>Dwa lata później urodził się <strong>Joey Tempest</strong>, wokalista Europe. W połowie lat 80. świat usłyszał charakterystyczny syntezatorowy motyw „The Final Countdown” – i od tej pory nie bardzo potrafi się od niego uwolnić.</p><h2>Beatlesi chcieli tylko miłości</h2><p>19 sierpnia 1967 roku <strong>The Beatles</strong> znaleźli się na szczycie amerykańskiej listy przebojów z „All You Need Is Love”.</p><p>Utwór napisany przez Johna Lennona powstał jako hymn epoki flower power. Nagranie zostało wykonane podczas pierwszej globalnej transmisji satelitarnej „Our World”, a w studiu pojawiła się plejada gwiazd brytyjskiej muzyki.</p><p>To jedna z tych piosenek, których przesłanie wydaje się banalne tylko do chwili, gdy świat po raz kolejny udowodni, jak trudne jest jego zrealizowanie.</p><h2>The Monkees wychodzą z telewizora</h2><p>W 1968 roku NBC zakończyła emisję serialu „The Monkees”. Projekt początkowo miał być przede wszystkim telewizyjną odpowiedzią na beatlemanię.</p><p>Stało się jednak coś, czego zapewne nie przewidzieli producenci: wymyślony na potrzeby telewizji zespół zaczął funkcjonować jak prawdziwa grupa i nagrywać prawdziwe przeboje – „I'm a Believer”, „Last Train to Clarksville” czy „Daydream Believer”.</p><h2>Spotkanie przy elektronice, z którego powstali Pet Shop Boys</h2><p>Jedna z najciekawszych muzycznych historii związanych z 19 sierpnia wydarzyła się w 1981 roku.</p><p><strong>Neil Tennant</strong>, wówczas dziennikarz „Smash Hits”, spotkał w londyńskim sklepie elektronicznym <strong>Chrisa Lowe'a</strong>.</p><p>Obaj szybko odkryli wspólne zainteresowania muzyczne. Tak zaczęła się historia Pet Shop Boys.</p><p>Kilka lat później „West End Girls”, „It's a Sin” czy ich wersja „Always on My Mind” należały już do ścieżki dźwiękowej lat 80.</p><p>Czasem historia muzyki zaczyna się od wielkiego przesłuchania. Czasem od garażu. A czasem wystarczy wejść do sklepu po sprzęt elektroniczny.</p><h2>Björk wychodzi na własną orbitę</h2><p>W 1993 roku <strong>Björk wystąpiła w londyńskim Kentish Town Forum</strong>, rozpoczynając nowy etap swojej solowej kariery związany z albumem „Debut”.</p><p>Po doświadczeniach z The Sugarcubes islandzka artystka rozpoczęła jedną z najbardziej oryginalnych karier w muzyce popularnej ostatnich dekad.</p><p>Elektronika, awangarda, pop, eksperyment i niezwykły głos stworzyły mieszankę, której właściwie nie dało się pomylić z nikim innym.</p><h2>Kate Bush: patrzcie na koncert, nie w telefon</h2><p>W 2014 roku <strong>Kate Bush</strong>, przygotowując się do długo oczekiwanego powrotu na scenę, poprosiła publiczność, by podczas jej koncertów nie fotografowała i nie nagrywała występów telefonami.</p><p>Chciała widzieć ludzi, nie morze ekranów.</p><p>Dziś, kiedy niemal każdy koncert natychmiast zamienia się w tysiące pionowych filmów, jej apel brzmi jeszcze bardziej aktualnie niż dwanaście lat temu.</p><p>Dziś w Polsce: tysiące wiernych na Świętej Górze Grabarce</p><p>Jednym z najważniejszych wydarzeń dzisiejszego dnia w kraju będą uroczystości na <strong>Świętej Górze Grabarce niedaleko Siemiatycz</strong>.</p><p>To najważniejsze sanktuarium prawosławne w Polsce, często określane mianem prawosławnej Jasnej Góry.</p><p>19 sierpnia, zgodnie z kalendarzem juliańskim, obchodzone jest <strong>Święto Przemienienia Pańskiego</strong>. Na Grabarkę przybywają tysiące wiernych. Wielu dociera pieszo, niosąc drewniane krzyże, które pozostawiane są na świętej górze.</p><p>W tegorocznych uroczystościach uczestniczą także pielgrzymi wojskowi i przedstawiciele służb mundurowych; XXXI Piesza Pielgrzymka Wojska i Służb Mundurowych odbywa się w dniach 17–19 sierpnia.</p><p>Grabarka jest miejscem niezwykłym również z perspektywy kulturowej – przypomina o wielowyznaniowej tradycji Rzeczypospolitej i obecności prawosławia w historii Polski.</p><p>Węgry: András Baka obejmuje urząd prezydenta</p><p>Na Węgrzech 19 sierpnia oznacza kolejny ważny symbol politycznej zmiany po epoce Viktora Orbána.</p><p>Urząd prezydenta obejmuje dziś <strong>András Baka</strong>, były prezes Sądu Najwyższego. 11 sierpnia został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe – otrzymał 140 głosów przy sześciu głosach przeciwnych. Fidesz i KDNP zbojkotowały wybór.&nbsp;</p><p>Baka był w przeszłości sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a później prezesem węgierskiego Sądu Najwyższego. Jego konflikt z dawnymi władzami Viktora Orbána miał również europejski wymiar – sposób przedwczesnego zakończenia jego kadencji jako szefa sądownictwa stał się przedmiotem postępowania przed ETPC.</p><p>Teraz wraca na szczyt państwowej hierarchii jako kandydat rządzącej partii TISZA premiera <strong>Pétera Magyara</strong>.</p><p>Prezydentura na Węgrzech ma przede wszystkim charakter reprezentacyjny, ale głowa państwa dysponuje również uprawnieniami związanymi m.in. z kontrolą procesu legislacyjnego. Wybór Baki jest więc kolejnym elementem przebudowy instytucjonalnej państwa po zmianie władzy.&nbsp;</p><p>19 sierpnia – między koroną, barykadą i sceną</p><p>Trudno znaleźć wspólny mianownik dla Aleksandra Jagiellończyka, Stefana Starzyńskiego, Tadeusza Mazowieckiego, Johna Deacona, Björk i polskiego nanosatelity krążącego nad Ziemią.</p><p>A jednak kalendarium właśnie na tym polega.</p><p>Pokazuje historię nie jako prostą linię w podręczniku, lecz ogromną mozaikę. Jednego dnia gasła dynastia, innego wybierano króla. Ludzie chwytali za broń na Śląsku, Warszawa otrzymywała prezydenta, który miał stać się jej legendą, Polska wychodziła z komunizmu, a kilka dekad później wysyłała własne instrumenty naukowe na orbitę.</p><p>W tle grają Cream, Deep Purple, Queen, Beatlesi i Pet Shop Boys.</p><p><strong>19 sierpnia przypomina, że historia nigdy nie ma jednej ścieżki dźwiękowej.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56236,swiatowy-dzien-pomocy-humanitarnej-pamiec-o-tych-ktorzy-niosa-ratunek-tam-gdzie-trwa-wojna</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56236,swiatowy-dzien-pomocy-humanitarnej-pamiec-o-tych-ktorzy-niosa-ratunek-tam-gdzie-trwa-wojna</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Aug 2026 07:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-swiatowy-dzien-pomocy-humanitarnej-pamiec-o-tych-ktorzy-niosa-ratunek-tam-gdzie-trwa-wojna-1787032027.png</url>
                        <title>Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56236,swiatowy-dzien-pomocy-humanitarnej-pamiec-o-tych-ktorzy-niosa-ratunek-tam-gdzie-trwa-wojna</link>
                    </image><description>19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Data nie została wybrana przypadkowo. 19 sierpnia 2003 roku zamach bombowy na siedzibę ONZ w hotelu Canal w Bagdadzie zabił 22 pracowników misji humanitarnej, wśród nich Sérgio Vieirę de Mello, specjalnego przedstawiciela sekretarza generalnego ONZ w Iraku. Pięć lat później Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło <strong>Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej</strong>.</p><h3>Pomaganie stało się niebezpieczniejsze</h3><p>Statystyki brzmią jak bilans wojenny. W 2025 roku w 21 państwach zginęło co najmniej <strong>326 pracowników humanitarnych</strong>. W ciągu trzech lat liczba zabitych przekroczyła tysiąc. Najwięcej ofiar odnotowano w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu, Sudanie, Sudanie Południowym, Ukrainie i Demokratycznej Republice Konga.</p><p>A przecież za określeniem „pracownik humanitarny” nie zawsze stoi człowiek w kamizelce z wielkim logo ONZ. To także lekarz, kierowca ciężarówki, logistyk, tłumacz, ratownik czy miejscowy wolontariusz. Ludzie, którzy próbują dostarczyć insulinę, wodę albo worek mąki tam, gdzie mapa świata zamieniła się w mapę frontów.</p><p>Potrzeby są ogromne. Według danych ONZ pod koniec maja 2026 roku <strong>ponad 252 miliony ludzi potrzebowało pilnej pomocy humanitarnej i ochrony</strong>. Organizacje humanitarne planowały objąć wsparciem ponad 143 miliony osób.</p><h3>Zwykła przyzwoitość w niezwykłych czasach</h3><p>Albert Camus w „Dżumie” pokazywał ludzi, którzy wobec nieszczęścia nie wygłaszają wielkich deklaracji — po prostu robią to, co trzeba. Właśnie na tym polega pomoc humanitarna.</p><p>Nie pyta o narodowość, religię ani poglądy. Pyta: <strong>czego potrzebujesz, żeby przeżyć?</strong></p><p>Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina więc nie tylko o bohaterstwie. Przypomina również o granicy, której wojna nie powinna przekraczać. <strong>Człowiek niosący wodę, lekarstwa i ratunek nie może stawać się celem.</strong> To nie kwestia dobrej woli, ale również zasada międzynarodowego prawa humanitarnego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56234,18-sierpnia-od-stachury-i-jarockiej-po-otylie-w-tle-zaglada-sierpien-80-i-miliardy-za-szczepionki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56234,18-sierpnia-od-stachury-i-jarockiej-po-otylie-w-tle-zaglada-sierpien-80-i-miliardy-za-szczepionki</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Aug 2026 06:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-18-sierpnia-od-stachury-i-jarockiej-po-otylie-w-tle-zaglada-sierpien-80-i-miliardy-za-szczepionk-1787029711.png</url>
                        <title>18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56234,18-sierpnia-od-stachury-i-jarockiej-po-otylie-w-tle-zaglada-sierpien-80-i-miliardy-za-szczepionki</link>
                    </image><description>Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5><strong><u>W skrócie:</u></strong></h5><ul><li data-list-item-id="e7e05ab2906ab332dd6683c65f79c0227"><h5>Wieś ma pachnieć wsią? Rząd zajmie się ochroną rolników</h5></li><li data-list-item-id="e9eea5860bcd4993a41752019cf47990a"><h5>Strategiczne inwestycje mają powstawać szybciej</h5></li><li data-list-item-id="ead2583d796caa248d58d428fa8111f58"><h5>Pieniądze europejskie coraz mocniej idą w obronność</h5></li><li data-list-item-id="e49b52f683df38d35e86badd596e0f7aa"><h5>Polska kontra Pfizer. Dziś kolejny akt sporu w Brukseli</h5></li><li data-list-item-id="ed47b88a8e93806761ebf5a47e6516476"><h5>Roman Polański. Kino, którego nie sposób pomylić z żadnym innym</h5></li><li data-list-item-id="e00246e9ed59bf2fc67a16d41a6db7f90"><h5>Edward Stachura. Człowiek, który próbował pisać własnym życiem</h5></li><li data-list-item-id="e93f0ce5600ebca255db66ae9e02efe22"><h5>Radom 1942. Pociągi odjeżdżały do Treblinki</h5></li><li data-list-item-id="e376aab190ce422c2f464a1bafd3a14cf"><h5>Irena Jarocka. „Motylem jestem” ma już 50 lat, a wciąż brzmi znajomo</h5></li><li data-list-item-id="e81aa50b21883de4515d34d7c519cc228"><h5>Jan Zachwatowicz. Człowiek, który odbudowywał pamięć</h5></li><li data-list-item-id="efd0815d06637e983ff1472e783d8bf5a"><h5>Otylia i osiem basenów, po których była już historia</h5></li><li data-list-item-id="e0df0db1179a7e3c041259d70a0073462"><h5>Muzyczny 18 sierpnia: od bigbitu po Bon Jovi</h5></li><li data-list-item-id="e129bc019095a416f70ac5869aab0d545"><h5>Jeden dzień, kilka różnych Polski</h5></li></ul><p>To jeden z tych dni w kalendarzu, w których historia układa się w przedziwną mozaikę. Jest kino Romana Polańskiego, niespokojna literatura Edwarda Stachury, ciepły głos Ireny Jarockiej i olimpijski triumf Otylii Jędrzejczak. Jest jednak również sierpień 1942 roku i droga tysięcy ludzi z radomskiego getta do komór gazowych Treblinki. Jest pamięć o Warszawie podnoszonej z ruin. A obok historii — zupełnie współczesna polityka: rządowe projekty dotyczące rolnictwa, strategicznych inwestycji i przemysłu obronnego oraz ciąg dalszy wielomiliardowego sporu Polski z Pfizerem.</p><h2>Wieś ma pachnieć wsią? Rząd zajmie się ochroną rolników</h2><p>Jednym z najciekawszych punktów dzisiejszego posiedzenia Rady Ministrów jest <strong>projekt ustawy o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi</strong>. Rządowa agenda na 18 sierpnia obejmuje także ustawę przyspieszającą kluczowe inwestycje infrastrukturalne, zmiany w programie Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki oraz informację dotyczącą wzmacniania krajowego przemysłu obronnego.</p><p>Projekt dotyczący wsi wyrasta z konfliktu, który coraz częściej pojawia się w miejscowościach podmiejskich: ktoś kupuje dom obok gospodarstwa, a po pewnym czasie zaczynają przeszkadzać mu kombajn pracujący wieczorem, odgłosy zwierząt albo zapach obornika. Państwo chce mocniej zaznaczyć, że <strong>produkcja rolna jest naturalną funkcją wsi</strong>.</p><p>Projekt przewiduje zmiany m.in. w Kodeksie cywilnym, Kodeksie wykroczeń oraz ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. Prawidłowo prowadzona działalność rolnicza miałaby co do zasady nie być traktowana jako nadmierne oddziaływanie na sąsiadów. Planowane jest również wyłączenie odpowiedzialności za zakłócanie spokoju lub spoczynku nocnego, jeżeli hałas wynika z normalnej działalności rolniczej. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na wszystko — ochrona nie ma obejmować działalności prowadzonej sprzecznie z prawem lub zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.&nbsp;</p><p>Dla <strong>powiatu tomaszowskiego</strong>, gdzie miejska zabudowa coraz głębiej styka się z terenami rolniczymi, nie jest to dyskusja czysto akademicka. Wokół Tomaszowa rozrastają się osiedla domów jednorodzinnych, ale pola, gospodarstwa i hodowla nie znikają tylko dlatego, że kilkaset metrów dalej pojawiły się nowe domy.</p><p>To w istocie spór o odpowiedź na proste pytanie: czy wieś ma być przede wszystkim miejscem produkcji żywności, czy spokojnym przedmieściem z ładnym widokiem za oknem? Państwo próbuje dziś wyznaczyć granicę między jednym a drugim.</p><h2>Strategiczne inwestycje mają powstawać szybciej</h2><p>Drugi projekt ma przyspieszyć realizację inwestycji uznanych za szczególnie ważne dla <strong>obronności, bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego państwa</strong>.</p><p>Rząd proponuje m.in. skrócenie terminów wydawania decyzji środowiskowych, zezwoleń dotyczących dróg, lotnisk i budowli przeciwpowodziowych oraz postępowań przed sądami administracyjnymi. W niektórych przypadkach pozwolenie na budowę miałaby zastąpić prostsza procedura zgłoszenia, a wybrane decyzje otrzymywałyby rygor natychmiastowej wykonalności.</p><p>To rozwiązanie może znacząco przyspieszyć duże inwestycje, ale jest również klasycznym przykładem konfliktu dwóch wartości: <strong>szybkości działania państwa oraz kontroli nad skutkami dużych przedsięwzięć</strong>. Każde skrócenie procedury jest dobrą wiadomością dla inwestora. Nie zawsze musi być równie dobrą wiadomością dla mieszkańca, którego dom, działka lub najbliższe otoczenie znajdą się na trasie inwestycji.</p><h2>Pieniądze europejskie coraz mocniej idą w obronność</h2><p>Trzecia z dużych zmian dotyczy programu <strong>Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021–2027</strong>.</p><p>Po zmianach w unijnym programie STEP technologie obronne stały się czwartym strategicznym obszarem wsparcia, obok technologii cyfrowych, czystych technologii oraz biotechnologii. Polska chce w związku z tym rozszerzyć Fundusz Wsparcia Technologii Krytycznych również na sektor obronny i projekty podwójnego zastosowania — czyli takie, które mogą służyć zarówno gospodarce cywilnej, jak i bezpieczeństwu państwa. Projekt zakłada także przesunięcie 30 mln euro do programu „Horyzont Europa”.&nbsp;</p><p>Temat łączy się z działalnością <strong>Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej</strong>, sekretarz stanu w MON i pełnomocniczki rządu ds. wzmocnienia odporności państwa. Do jej zadań należy m.in. koordynowanie rozwoju krajowego przemysłu obronnego oraz działań związanych z europejskim instrumentem SAFE.</p><h2>Polska kontra Pfizer. Dziś kolejny akt sporu w Brukseli</h2><p>Znacznie dalej od Tomaszowa, ale w sprawie dotyczącej ogromnych publicznych pieniędzy, <strong>sąd w Brukseli ma dziś rozpatrzyć sprzeciw Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wobec zajęcia należnych jej środków</strong>.</p><p>Sprawa jest konsekwencją wielkiego sporu dotyczącego szczepionek przeciw COVID-19.</p><p>1 kwietnia 2026 roku Francuskojęzyczny Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli wydał nieprawomocny wyrok w sporze Pfizera z Polską. Według informacji publikowanych po wyroku Polska została zobowiązana do odbioru około 64 mln dawek szczepionek, zapłaty około <strong>5,644 mld zł</strong> oraz kosztów procesu szacowanych na około 170 mln zł. Polska zaskarżyła orzeczenie. 3 sierpnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało również o złożeniu wniosku o wstrzymanie jego tymczasowej wykonalności.</p><p>Dzisiejsze postępowanie nie jest ponownym rozstrzyganiem samego kontraktu na szczepionki. Dotyczy zajęcia wierzytelności PAŻP z tytułu opłat trasowych pobieranych za pośrednictwem Eurocontrol. To szczególnie istotne, ponieważ środki z opłat trasowych stanowią ponad 80 proc. przychodów Agencji. PAŻP podkreśla, że sama nie jest stroną sporu dotyczącego szczepionek i domaga się odblokowania pieniędzy.&nbsp;</p><p>Pandemia formalnie dawno zeszła z pierwszych stron gazet. Jej rachunki — prawne, polityczne i finansowe — najwyraźniej jeszcze długo nie znikną.</p><h2>Roman Polański. Kino, którego nie sposób pomylić z żadnym innym</h2><p><strong>18 sierpnia 1933 roku w Paryżu urodził się Roman Polański.</strong></p><p>„Nóż w wodzie”, „Wstręt”, „Dziecko Rosemary”, „Chinatown”, „Lokator”, „Tess”, „Frantic”, „Pianista”, „Autor widmo”, „Rzeź” — niewielu polskich twórców odcisnęło równie mocne piętno na światowym kinie.</p><p>Szczególne miejsce zajmuje <strong>„Pianista”</strong>, opowieść oparta na losach Władysława Szpilmana. Film otrzymał Złotą Palmę w Cannes w 2002 roku, a Polański rok później Oscara za reżyserię.</p><p>W filmach Polańskiego świat bardzo często wygląda normalnie tylko przez pierwsze kilka minut. Potem pojawia się szczelina. Za drzwiami może być obcy człowiek, w mieszkaniu zaczyna brakować powietrza, a rzeczywistość przesuwa się o kilka centymetrów — wystarczająco, by zwyczajność zamieniła się w koszmar.</p><h2>Edward Stachura. Człowiek, który próbował pisać własnym życiem</h2><p>Cztery lata później, <strong>18 sierpnia 1937 roku w Charvieu we Francji urodził się Edward Stachura</strong> — poeta, prozaik, tłumacz, pieśniarz i jedna z najbardziej osobnych postaci polskiej literatury powojennej.&nbsp;</p><p>Stachura stworzył „Całą jaskrawość”, „Siekierezadę”, „Fabula rasę”, dzienniki, wiersze i piosenki. Ale przede wszystkim stworzył własny literacki mit: człowieka w drodze, wagabundy, który chciał zasypać granicę pomiędzy literaturą a życiem.</p><p>Henryk Bereza określał jego sposób tworzenia mianem <strong>„życio-pisania”</strong>. Jarosław Iwaszkiewicz po lekturze tomu „Jeden dzień” pisał o „entuzjazmie i wzruszeniu”.&nbsp;</p><p>Stachura do dziś ma coś, czego nie sposób stworzyć marketingiem. Kolejne pokolenia znajdują jego książki trochę tak, jak kiedyś znajdowało się pozostawioną na dworcu gitarę albo zapisany zeszyt: przypadkiem — a później trudno się od nich uwolnić.</p><p>Zmarł tragicznie 24 lipca 1979 roku. Miał 41 lat.&nbsp;</p><h2>Radom 1942. Pociągi odjeżdżały do Treblinki</h2><p>Są jednak daty, przy których język powinien przestać popisywać się metaforą.</p><p><strong>18 sierpnia 1942 roku Niemcy zakończyli likwidację tzw. dużego getta w Radomiu.</strong></p><p>Wcześniej zlikwidowano małe getto na Glinicach. W dniach 16–18 sierpnia mieszkańców dużego getta wypędzano z domów, dokonywano selekcji, mordowano ludzi próbujących się ukryć, pacjentów szpitala i dzieci. Około 20 tys. osób skierowano wówczas do Treblinki. W całej sierpniowej akcji deportacyjnej z radomskich gett do ośrodka zagłady trafiło około 30 tys. Żydów.&nbsp;</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to historia odległego miasta.</p><p>Zaledwie kilka miesięcy później podobny mechanizm Zagłady uruchomiono tutaj. <strong>Getto w Tomaszowie Mazowieckim zlikwidowano od 31 października do 2 listopada 1942 roku. Około 14 tysięcy jego mieszkańców wywieziono do Treblinki</strong>, gdzie zostali zamordowani. Przed wojną żydowska społeczność była jednym z fundamentów wielokulturowego Tomaszowa — miasta fabrykantów, robotników, kupców, synagog i kościołów stojących często kilka ulic od siebie. &nbsp;</p><p>Radom i Tomaszów dzieli kilkadziesiąt kilometrów. W 1942 roku łączył je ten sam kierunek kolejowych transportów: <strong>Treblinka</strong>.</p><h2>Irena Jarocka. „Motylem jestem” ma już 50 lat, a wciąż brzmi znajomo</h2><p><strong>18 sierpnia 1946 roku urodziła się Irena Jarocka.</strong></p><p>Jej piosenki są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów dźwiękowego pejzażu Polski lat 70. „Wymyśliłam cię”, „Motylem jestem”, „Gondolierzy znad Wisły” i „Odpływają kawiarenki” przetrwały epokę, która je stworzyła.</p><p>Jarocka należała do tego rodzaju wykonawców, którzy nie potrzebowali scenicznego krzyku. Jej znakiem była melodyjność, elegancja i melancholia. W czasach PRL-u, pełnych szarej architektury, kolejek i telewizji nadającej dwa programy, jej piosenki oferowały trochę koloru.</p><p>Zmarła 21 stycznia 2012 roku.</p><h2>Jan Zachwatowicz. Człowiek, który odbudowywał pamięć</h2><p><strong>18 sierpnia 1983 roku zmarł prof. Jan Zachwatowicz</strong>, architekt i konserwator zabytków, jedna z najważniejszych postaci powojennej odbudowy Warszawy.</p><p>To dzięki koncepcjom Zachwatowicza możliwa była rekonstrukcja historycznego centrum stolicy. Był związany z odbudową Starego Miasta, katedry św. Jana i Zamku Królewskiego. W 1980 roku odbudowane historyczne centrum Warszawy zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.</p><p>Zachwatowicz wychodził z założenia, że po totalnym zniszczeniu odbudowa zabytków nie jest zwykłym kopiowaniem starych murów. Jest próbą odzyskania ciągłości narodu.</p><p><strong>„Naród i pomniki jego kultury to jedno”</strong> — ta myśl dobrze streszcza jego filozofię.</p><h2>Otylia i osiem basenów, po których była już historia</h2><p>18 sierpnia 2004 roku wydarzyło się coś, czego polskie pływanie olimpijskie wcześniej nie znało.</p><p><strong>Otylia Jędrzejczak zwyciężyła w Atenach na dystansie 200 metrów stylem motylkowym.</strong></p><p>Było to pierwsze olimpijskie złoto polskiego pływania. Jędrzejczak wróciła z Aten z trzema medalami: złotem na 200 m motylkiem oraz srebrem na 100 m stylem motylkowym i 400 m stylem dowolnym. Polski Komitet Olimpijski określa ją jako bohaterkę polskiej reprezentacji tych igrzysk.&nbsp;</p><p>Niektóre sportowe obrazy zostają na lata: czerwony czepek, ostatnia długość basenu, tablica wyników i moment, w którym zawodnik jeszcze nie wierzy, że właśnie przeszedł do historii.</p><p>Ateny 2004 dały Polsce właśnie taki obraz.</p><h2>Muzyczny 18 sierpnia: od bigbitu po Bon Jovi</h2><p>Muzycznie 18 sierpnia jest wyjątkowo głośny.</p><p>Tego dnia urodziła się <strong>Karin Stanek</strong>, jedna z ikon polskiego bigbitu. W jej przypadku nawet data urodzenia ma rockandrollowy charakter — źródła podają 1943 lub 1946 rok. Polskie Radio wskazuje, że rozbieżność jest rzeczywista, a według relacji samej artystki miała ona zmienić wiek, aby wcześniej móc podjąć pracę. Nie ma natomiast sporu o datę dzienną: był to 18 sierpnia. „Jimmy Joe”, „Malowana lala”, „Jedziemy autostopem” i „Chłopiec z gitarą” należą do kanonu pierwszej epoki polskiego rock and rolla.&nbsp;</p><p>18 sierpnia 1952 roku urodził się <strong>Patrick Swayze</strong>. Świat zapamiętał go przede wszystkim jako aktora „Dirty Dancing”, „Uwierz w ducha” i „Na fali”, ale pozostawił po sobie również „She’s Like the Wind”, nagrane z udziałem Wendy Fraser i nierozłącznie związane z fenomenem „Dirty Dancing”&nbsp;</p><p>W 1977 roku <strong>The Police</strong> zaczynali funkcjonować jako trio, a muzyczna historia grupy dopiero przygotowywała grunt pod „Roxanne”, „Message in a Bottle” czy „Every Breath You Take”.</p><p>Tego samego roku w Graceland trwało pożegnanie <strong>Elvisa Presleya</strong>. Śmierć króla rock and rolla przemieniła jego posiadłość w miejsce niemal pielgrzymkowe, a muzyka Presleya zaczynała wtedy drugie życie — już jako część popkulturowego mitu.</p><p>W 1979 roku <strong>„Good Times” grupy Chic</strong> znalazło się na szczycie amerykańskich list. Bas Bernarda Edwardsa i produkcyjny geniusz Nile’a Rodgersa stworzyły utwór, którego DNA słychać później w dziesiątkach nagrań hip-hopowych, funkowych i popowych.</p><p>18 sierpnia 1983 roku w Bejrucie urodził się <strong>Mika</strong>, późniejszy autor „Grace Kelly”, „Relax, Take It Easy” i „Happy Ending”.&nbsp;</p><p>A 18 sierpnia 1984 roku na szczycie brytyjskiej listy przebojów znajdowało się <strong>„Careless Whisper” George’a Michaela</strong>. Oficjalne archiwum brytyjskich list potwierdza, że singiel zajmował wówczas pierwsze miejsce. Charakterystyczny saksofonowy motyw należy dziś do tych kilku dźwięków, po których utwór rozpoznaje się właściwie natychmiast.&nbsp;</p><p>Dwa lata później, <strong>18 sierpnia 1986 roku, Bon Jovi wydał album „Slippery When Wet”</strong>. Na jednej płycie znalazły się „You Give Love a Bad Name” i „Livin’ on a Prayer” — dwa utwory, które pomogły zdefiniować stadionowy rock drugiej połowy lat 80. Oficjalne archiwum zespołu potwierdza premierę albumu właśnie tego dnia.&nbsp;</p><p>Polski rock dopisuje do dzisiejszej daty również <strong>Macieja Januszkę z grupy Mech</strong> i <strong>Jarosława Janiszewskiego</strong>, twórcę Bielizny i Czarno-Czarnych. To dwa zupełnie różne fragmenty rodzimej sceny: od cięższego „Piłem z diabłem Bruderschaft” po absurdalny, przewrotny świat „Nóg” i „Śpiącej Joli”.</p><h2>Jeden dzień, kilka różnych Polski</h2><p>18 sierpnia można opowiedzieć piosenką Jarockiej albo gitarą Bon Jovi. Można przez „Siekierezadę”, basen olimpijski w Atenach czy odbudowane kamienice warszawskiego Starego Miasta.</p><p>Ale można również spojrzeć na tory prowadzące do Treblinki.</p><p>Historia nigdy nie układa się w elegancki album z fotografiami. Na jednej stronie jest złoty medal, na następnej lista deportacyjna. Obok wielkiej sztuki pojawia się polityka, obok polityki — zwykły człowiek, który chce pracować, pisać, śpiewać, mieszkać i żyć.</p><p>I może właśnie dlatego warto codziennie zaglądać do kalendarza. Nie po to, żeby sprawdzić tylko, „co wydarzyło się tego dnia”, ale żeby zobaczyć, <strong>ile z tamtych wydarzeń wciąż opowiada coś o nas samych</strong>.</p><p><strong>Meta description:</strong> 18 sierpnia w historii Polski i świata. Roman Polański, Edward Stachura, Irena Jarocka, zagłada Żydów z Radomia, złoto Otylii Jędrzejczak, George Michael i Bon Jovi. Sprawdzamy też dzisiejsze wydarzenia w kraju i za granicą.</p><p><strong>Frazy SEO:</strong> 18 sierpnia w historii, kalendarium 18 sierpnia, Edward Stachura, Irena Jarocka, Roman Polański, Otylia Jędrzejczak, getto w Radomiu, getto Tomaszów Mazowiecki, 21 postulatów Solidarności, Karin Stanek, George Michael, Bon Jovi, Pfizer Polska, PAŻP Pfizer, NaszTomaszow.pl.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56218,17-sierpnia-od-sobieskiego-i-korfantego-po-sierpien-80-dzien-w-ktorym-historia-przyspieszala</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56218,17-sierpnia-od-sobieskiego-i-korfantego-po-sierpien-80-dzien-w-ktorym-historia-przyspieszala</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 05:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-17-sierpnia-od-sobieskiego-i-korfantego-po-sierpien-80-dzien-w-ktorym-historia-przyspieszala-1786939799.png</url>
                        <title>17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56218,17-sierpnia-od-sobieskiego-i-korfantego-po-sierpien-80-dzien-w-ktorym-historia-przyspieszala</link>
                    </image><description>17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>A w tle gra muzyka: Elvis Presley, The Doors, The Rolling Stones, Eric Clapton, Nirvana, Belinda Carlisle i Def Leppard.</p><p><strong>Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 roku, jest 229. dniem roku.</strong> Słońce wschodzi o godz. 5.20, a zachodzi o 19.59. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Anita, Jacek, Angelika, Eliza, Joanna, Klara, Magdalena, Maksym i Maria</strong>.</p><h2>Chrobry u boku cesarza. Polska wchodziła do europejskiej polityki</h2><p>Cofnijmy zegary aż o <strong>1031 lat</strong>. W 995 roku rozpoczęła się wyprawa zbrojna przeciwko Wieletom, w której uczestniczyli cesarz <strong>Otton III</strong> oraz <strong>Bolesław Chrobry</strong>.</p><p>Nie była to jeszcze Polska znana z późniejszych map. Państwo Piastów dopiero budowało swoją pozycję pomiędzy cesarstwem, Czechami, Rusią i pogańskimi plemionami Połabia. Wspólna wyprawa miała więc znaczenie większe niż czysto militarne. Pokazywała rosnącą rangę Bolesława i jego zdolność do uczestniczenia w wielkiej polityce europejskiej.</p><p>Kilka lat później przyjaźń i polityczne porozumienie obu władców znajdą spektakularny wyraz podczas <strong>zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku</strong>.</p><h2>Narodziny króla. Jan Sobieski przychodzi na świat w Olesku</h2><p><strong>17 sierpnia 1629 roku w zamku w Olesku urodził się Jan Sobieski</strong>, przyszły hetman i król Rzeczypospolitej.</p><p>Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie potwierdza dokładną datę i miejsce narodzin przyszłego monarchy. Jego matka, Teofila z Daniłowiczów Sobieska, zanotowała, że syn przyszedł na świat między godziną czternastą a piętnastą.</p><p>Z narodzinami Sobieskiego szybko zrosła się legenda o burzy i tatarskim zagrożeniu. Sam przyszły król wspominał później, że podczas jego narodzin nad zamkiem miały bić pioruny, a w okolicy pojawili się Tatarzy. Historia brzmi niemal jak starannie napisany prolog do biografii wojownika.</p><p>Sobieski przeszedł długą drogę od magnackiego syna do jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich monarchów. Studiował w Krakowie, podróżował po Europie, walczył w licznych wojnach XVII wieku, został hetmanem wielkim koronnym, a w 1674 roku królem Polski.</p><p>Dziewięć lat później jego nazwisko poznała cała Europa. <strong>12 września 1683 roku wojska sprzymierzone pod dowództwem Jana III Sobieskiego rozbiły armię osmańską pod Wiedniem.</strong></p><h2>Ugoda zborowska. Pokój, który pokoju nie przyniósł</h2><p>Dwadzieścia lat po narodzinach Sobieskiego Rzeczpospolita znajdowała się już w samym środku jednego z największych kryzysów XVII wieku.</p><p><strong>17 sierpnia 1649 roku podpisano ugodę zborowską</strong> kończącą jeden z etapów walk podczas powstania Bohdana Chmielnickiego.</p><p>Rejestr kozacki zwiększono do 40 tysięcy ludzi, a Kozacy uzyskali szerokie przywileje. Chmielnicki został uznany za hetmana wojska zaporoskiego.</p><p>Problem polegał na tym, że był to pokój zapisany na papierze, a nie w politycznej rzeczywistości.</p><p>Konflikt wkrótce wybuchł ponownie. Powstanie Chmielnickiego stało się początkiem całego ciągu wydarzeń osłabiających Rzeczpospolitą: kolejnych wojen, interwencji Moskwy, a wkrótce także potopu szwedzkiego.</p><h2>Józef Wittlin – człowiek, który opisywał wojnę bez zachwytu nad wojną</h2><p><strong>130 lat temu, 17 sierpnia 1896 roku, urodził się Józef Wittlin</strong> – poeta, eseista, tłumacz i prozaik.</p><p>Jego najważniejszym dziełem pozostaje <strong>„Sól ziemi”</strong>, jedna z najciekawszych polskich powieści dotyczących doświadczenia I wojny światowej. Wittlin patrzył na wojnę nie z perspektywy sztabowych map i pomników, ale zwykłego człowieka wciągniętego przez historię w machinę, której nie rozumie i nad którą nie ma żadnej kontroli.</p><p>To spojrzenie szczególnie dobrze pasuje do dzisiejszego kalendarium. Bo 17 sierpnia przynosi nam wielu wielkich wodzów i polityków, ale także ludzi, których wielka historia po prostu zmieliła.</p><h2>Wojciech Korfanty. Bohater Śląska umiera tuż przed wojną</h2><p>Jedną z najbardziej dramatycznych rocznic przypadających dziś jest śmierć <strong>Wojciecha Korfantego</strong>.</p><p>Polski komisarz plebiscytowy i przywódca <strong>III powstania śląskiego</strong> zmarł <strong>17 sierpnia 1939 roku w Warszawie</strong>.</p><p>Korfanty był jednym z ludzi, bez których trudno wyobrazić sobie powrót części Górnego Śląska do Polski. Jednocześnie pozostawał ostrym przeciwnikiem obozu sanacyjnego. Po procesach brzeskich i narastającym konflikcie politycznym wyjechał z kraju.</p><p>Kiedy w 1939 roku wrócił do Polski, został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Spędził tam 82 dni. Ciężko chory został zwolniony, ale jego organizm był już wyniszczony.</p><p>IPN przywołuje przejmujące słowa, które Korfanty miał powiedzieć Juliuszowi Żuławskiemu:</p><p><strong>„No i widzi pan, panie Juliuszu, jak mi Polska zapłaciła”.</strong></p><p>Zmarł zaledwie <strong>15 dni przed niemieckim atakiem na Polskę</strong>.</p><p>Jego pogrzeb w Katowicach zgromadził dziesiątki tysięcy ludzi.</p><p>Historia Korfantego pozostaje jednym z najbardziej gorzkich przykładów polskiego paradoksu politycznego: państwo potrafi wynosić swoich bohaterów na pomniki, ale za życia równie dobrze potrafi zamykać ich w więzieniach.</p><h2>Franciszek Brodniewicz. Śmierć amanta polskiego kina w walczącej Warszawie</h2><p>Pięć lat później, <strong>17 sierpnia 1944 roku</strong>, umierał inny symbol przedwojennej Polski.</p><p><strong>Franciszek Brodniewicz</strong> był jednym z największych gwiazdorów polskiego kina lat 30. Grał m.in. w „Trędowatej”, „Wrzosie”, „Doktorze Murku” i „Ordynacie Michorowskim”.</p><p>Podczas okupacji odmówił udziału w niemieckich produkcjach propagandowych. Filmweb przypomina również, że pomagał osobom zagrożonym przez Niemców.</p><p>17 sierpnia trwał siedemnasty dzień <strong>Powstania Warszawskiego</strong>. Tego dnia Niemcy atakowali m.in. Muranów, a oddziały AK „Baszta” działały na Mokotowie. Brodniewicz zmarł przy ul. Złotej 73 na zawał serca w czasie bombardowania.</p><p>Człowiek, który na ekranie uosabiał elegancję świata II Rzeczypospolitej, umierał pośród ruin stolicy.</p><h2>17 sierpnia 1980. Krzyż przed Stocznią Gdańską</h2><p>Jednym z najważniejszych wydarzeń dzisiejszego kalendarium jest <strong>17 sierpnia 1980 roku</strong>.</p><p>W Stoczni Gdańskiej trwał strajk. Dzień wcześniej wydawało się jeszcze, że protest może się zakończyć po spełnieniu żądań stoczniowców. Robotnicy zdecydowali jednak, że nie zostawią innych protestujących zakładów samych.</p><p>Tak rodziła się <strong>Solidarność</strong> – zanim jeszcze oficjalnie otrzymała swoją nazwę.</p><p>17 sierpnia przed bramą stoczni odprawiono niedzielną mszę. W miejscu związanym ze śmiercią robotników podczas Grudnia 1970 ustawiono drewniany krzyż. Na bramie pojawiły się wizerunki Matki Boskiej i Jana Pawła II.</p><p>W nocy z 17 na 18 sierpnia Międzyzakładowy Komitet Strajkowy sformułował <strong>21 postulatów</strong>.</p><p>To już nie była walka wyłącznie o podwyżkę.</p><p>Robotnicy domagali się prawa do niezależnych związków zawodowych, prawa do strajku, wolności słowa i uwolnienia więźniów politycznych.</p><p>Komunistyczny system zaczynał pękać nie od armat, lecz od zapisanych na tablicach postulatów.</p><h2>Szczecin 1988. Solidarność wraca</h2><p>Osiem lat później historia zatoczyła koło.</p><p><strong>17 sierpnia 1988 roku rozpoczął się strajk w Porcie Szczecińskim.</strong> Protesty z lata 1988 roku nie miały już skali Sierpnia '80, ale dla władz PRL były niezwykle ważnym sygnałem.</p><p>System tracił zdolność rozwiązywania kolejnych kryzysów.</p><p>Wkrótce rozpoczęły się rozmowy w Magdalence, następnie obrady Okrągłego Stołu, a w czerwcu 1989 roku odbyły się częściowo wolne wybory.</p><h2>17 sierpnia 1989. Mazowiecki coraz bliżej fotela premiera</h2><p>Dokładnie dziewięć lat po mszy w Stoczni Gdańskiej sytuacja polityczna w Polsce wyglądała już zupełnie inaczej.</p><p><strong>17 sierpnia 1989 roku Lech Wałęsa wraz z liderami Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokratycznego poinformował prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego o powstaniu koalicji Solidarności, ZSL i SD.</strong></p><p>Jednocześnie przedstawiono kandydaturę <strong>Tadeusza Mazowieckiego na premiera</strong>.</p><p>Mechanizm władzy PRL właśnie się rozpadał.</p><p>Jeszcze kilka tygodni wcześniej komuniści zakładali, że zachowają kontrolę nad rządem. Tymczasem dotychczasowi satelici PZPR zaczęli szukać politycznego porozumienia z Solidarnością.</p><p>24 sierpnia Sejm powołał Mazowieckiego na stanowisko prezesa Rady Ministrów.</p><p>Dziewięć lat wcześniej pod stoczniową bramą stał drewniany krzyż.</p><p>Teraz przedstawiciel opozycji demokratycznej stawał na czele rządu.</p><p>Historia czasem potrzebuje stuleci. Czasem wystarczy jej dziewięć lat.</p><h2>Witold Urbanowicz – as Dywizjonu 303</h2><p><strong>17 sierpnia 1996 roku w Nowym Jorku zmarł Witold Urbanowicz</strong>, legendarny polski pilot i dowódca <strong>Dywizjonu 303</strong> podczas Bitwy o Anglię.</p><p>Urbanowicz miał na koncie 15 pewnych zwycięstw powietrznych w Bitwie o Anglię i należał do najskuteczniejszych alianckich pilotów tego starcia. Później walczył także w Chinach u boku amerykańskich „Latających Tygrysów”.</p><p>Po wojnie pozostał na emigracji w Stanach Zjednoczonych.</p><p>Los Urbanowicza przypomina historię wielu polskich żołnierzy walczących na Zachodzie: zwyciężyli wojnę, ale przez dziesięciolecia nie mogli wrócić do takiej Polski, o jaką walczyli.</p><p>Muzyczny 17 sierpnia. Od Elvisa do Nirvany</p><p>Jeżeli historia polityczna 17 sierpnia brzmi jak wielki dramat, muzyczne kalendarium przypomina świetnie ułożoną playlistę.</p><p>W <strong>1953 roku urodził się Kevin Rowland</strong>, lider Dexys Midnight Runners. To właśnie jego głos znamy z jednego z najbardziej charakterystycznych przebojów lat 80. – „Come On Eileen”.</p><p>Dwa lata później, <strong>17 sierpnia 1955 roku</strong>, na amerykański rynek trafił singiel <strong>Elvisa Presleya „I Forgot To Remember To Forget” / „Mystery Train”</strong>. Pierwszy z utworów stał się pierwszym numerem jeden Presleya na amerykańskiej liście country.</p><h2>Belinda Carlisle i „Heaven Is A Place On Earth”</h2><p><strong>17 sierpnia 1958 roku urodziła się Belinda Carlisle</strong>.</p><p>Najpierw była wokalistką The Go-Go's, później rozpoczęła niezwykle udaną karierę solową. Jej „Heaven Is A Place On Earth” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych popowych hymnów lat 80.</p><p>Sześć lat później urodziła się <strong>Maria McKee</strong>, której „Show Me Heaven” to z kolei jedna z najbardziej charakterystycznych ballad początku lat 90., dodatkowo rozsławiona przez film „Days of Thunder” z Tomem Cruisem i Nicole Kidman.</p><h2>The Doors na szczycie</h2><p>W <strong>1968 roku album „Waiting For The Sun” grupy The Doors znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy sprzedaży</strong>.</p><p>To właśnie na tym albumie znalazł się przebój „Hello, I Love You”.</p><p>Jim Morrison był wtedy jednym z największych symboli rockowej kontrkultury. Trzy lata później już nie żył.</p><h2>„Angie”. Jedna z najsłynniejszych ballad Rolling Stonesów</h2><p><strong>17 sierpnia 1973 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się singiel „Angie” zespołu The Rolling Stones</strong>.</p><p>Przez lata próbowano ustalić, kim była tytułowa Angie. Narastały legendy, plotki i domysły, a sama piosenka żyła własnym życiem.</p><p>I żyje do dziś.</p><h2>Clapton pod adresem 461 Ocean Boulevard</h2><p>Rok później <strong>Eric Clapton</strong> rozpoczynał czterotygodniowe panowanie na szczycie amerykańskiej listy albumów z płytą <strong>„461 Ocean Boulevard”</strong>.</p><p>Album symbolizował jego wielki powrót po trudnym okresie uzależnienia od heroiny. Znalazła się na nim m.in. słynna interpretacja utworu Boba Marleya <strong>„I Shot The Sheriff”</strong>.</p><h2>Rick Allen. Perkusista, który nie zgodził się przestać grać</h2><p>Jedna z najbardziej niezwykłych historii rocka wydarzyła się <strong>17 sierpnia 1986 roku</strong>.</p><p>Perkusista <strong>Def Leppard Rick Allen</strong> zagrał pierwszy koncert po wypadku samochodowym, w którym stracił lewą rękę.</p><p>Dla muzyka utrata ręki mogła oznaczać koniec kariery.</p><p>Allen wybrał inną odpowiedź.</p><p>Przygotowano dla niego specjalny elektroniczno-akustyczny zestaw perkusyjny pozwalający część uderzeń wykonywać nogami.</p><p>Powrócił na scenę.</p><p>I pozostał perkusistą Def Leppard.</p><h2>Nirvana kręci „Smells Like Teen Spirit”</h2><p><strong>17 sierpnia 1991 roku Nirvana realizowała teledysk do „Smells Like Teen Spirit”.</strong></p><p>Nikt wówczas nie wiedział, że powstaje jeden z najbardziej ikonicznych klipów w historii MTV.</p><p>Sala gimnastyczna, cheerleaderki z anarchistycznym symbolem na strojach, nastolatkowie i narastający chaos idealnie oddawały energię piosenki.</p><p>Kilka tygodni później ukazał się album „Nevermind”.</p><p>A rock lat 80. w jednej chwili zaczął brzmieć jak muzyka poprzedniej epoki.</p><p>Co wydarzy się dziś w Polsce?</p><p>17 sierpnia 2026 roku ma także swój bardzo współczesny wymiar.</p><p>Od dziś do końca sierpnia <strong>VAT na benzynę i olej napędowy zostaje obniżony z 23 do 8 procent</strong>. W dni robocze Minister Energii ma również publikować maksymalne ceny paliw obowiązujące na stacjach następnego dnia.</p><p>Dla kierowców oznacza to temat znacznie bardziej przyziemny niż wielkie rocznice historyczne – pytanie, ile rzeczywiście zostanie w portfelu po tankowaniu.</p><p>W Tczewie zaplanowano natomiast konferencję dotyczącą <strong>inwestycji KPO w ochronę zdrowia</strong>, z udziałem minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jacka Karnowskiego.</p><p>W Wędrzynie żegnana będzie z kolei <strong>XIX zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego Rumunia</strong>, tworzona przede wszystkim przez żołnierzy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.</p><p>Rosja: sądy kontra opozycja</p><p>W Rosji oczy politycznych obserwatorów zwrócone będą na sprawy związane z partią <strong>Jabłoko</strong>, jednym z ostatnich legalnie funkcjonujących środowisk otwarcie krytycznych wobec polityki Kremla.</p><p>Rosyjski Sąd Najwyższy ma rozpatrywać odwołanie ugrupowania od wykluczenia go z wrześniowych wyborów parlamentarnych.</p><p>W Pskowie ma natomiast zapaść wyrok w sprawie <strong>Lwa Szlosberga</strong>, wiceprzewodniczącego Jabłoka i krytyka rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Prokuratura domaga się dla niego 12,5 roku kolonii karnej.</p><p>W dzisiejszym kalendarium jest w tym pewna ponura klamra.</p><p>Wspominamy Wojciecha Korfantego, którego przed wojną więziło państwo polskie za konflikt polityczny z rządzącymi, a równocześnie obserwujemy współczesną Rosję, w której prawo karne stało się jednym z podstawowych narzędzi eliminowania przeciwników Kremla.</p><p>Historia nie powtarza się dokładnie.</p><p>Ale czasem niepokojąco dobrze się rymuje.</p><p>Korea. Wielkie manewry pod nosem Kim Dzong Una</p><p>Dziś rozpoczynają się również <strong>wspólne ćwiczenia wojskowe Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych</strong>. Mają potrwać do 28 sierpnia.</p><p>Tego rodzaju manewry regularnie wywołują ostrą reakcję Korei Północnej, która przedstawia je jako przygotowania do wojny. Seul i Waszyngton odpowiadają, że ćwiczenia mają charakter obronny.</p><p>Półwysep Koreański pozostaje jednym z miejsc na świecie, gdzie granica między politycznym teatrem, odstraszaniem a realnym zagrożeniem militarnym jest wyjątkowo cienka.</p><p>Tupac Shakur. Po trzydziestu latach sprawa wraca na salę sądową</p><p>W Las Vegas uwagę mediów przyciągnie proces dotyczący zabójstwa <strong>Tupaca Shakura</strong>.</p><p>Strony mają wygłosić mowy wstępne w sprawie śmierci rapera zastrzelonego w 1996 roku.</p><p>Tupac miał zaledwie 25 lat.</p><p>Pozostał jednak jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii hip-hopu – artystą, który potrafił w swoich tekstach połączyć uliczną przemoc, gniew, politykę, rasowe nierówności, biedę i niezwykle osobiste emocje.</p><p>Trzy dekady później pytanie o to, kto odpowiada za jego śmierć, nadal należy do największych kryminalnych zagadek historii muzyki popularnej.</p><h2>17 sierpnia – między mieczem, krzyżem i gitarą</h2><p>Niewiele dat potrafi zmieścić tak różne światy.</p><p><strong>Bolesław Chrobry maszeruje u boku Ottona III. Jan Sobieski rodzi się w kresowym zamku. Wojciech Korfanty umiera w Warszawie kilkanaście dni przed wybuchem wojny. Franciszek Brodniewicz odchodzi w płonącej stolicy. Robotnicy Stoczni Gdańskiej ustawiają drewniany krzyż. Dziewięć lat później Solidarność jest już o krok od utworzenia rządu.</strong></p><p>A gdzieś pomiędzy tym wszystkim Elvis nagrywa pierwsze przeboje, Jagger śpiewa „Angie”, Jim Morrison podbija Amerykę, Rick Allen wraca za perkusję, a kilku chłopaków z Seattle zamienia szkolną salę gimnastyczną w plan jednego z najsłynniejszych teledysków XX wieku.</p><p>Tak wygląda <strong>17 sierpnia</strong>.</p><p>Historia wielka i mała. Tragiczna i triumfalna. Polityczna i muzyczna.</p><p>I ciągle dopisująca następne wersy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56216,abp-zielinski-w-piekarach-nie-tylko-trudne-czasy-sa-proba-trzeba-umiec-dobrze-przezyc-takze-dobrobyt</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56216,abp-zielinski-w-piekarach-nie-tylko-trudne-czasy-sa-proba-trzeba-umiec-dobrze-przezyc-takze-dobrobyt</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Aug 2026 20:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-abp-zielinski-w-piekarach-nie-tylko-trudne-czasy-sa-proba-trzeba-umiec-dobrze-przezyc-takze-dobrob-1786905034.png</url>
                        <title>Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56216,abp-zielinski-w-piekarach-nie-tylko-trudne-czasy-sa-proba-trzeba-umiec-dobrze-przezyc-takze-dobrobyt</link>
                    </image><description>Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W skrócie:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e1e40b479014f38be569728404582b069"><h5><strong>„To pielgrzymka wdzięczności”</strong></h5></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e8c1498b9bb8ec18cc64c1dc6120852da"><h5><strong>Zmęczenie, którego nie leczy jedna noc</strong></h5></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e8d085510a2a6d71e4f0426f10713e4e8"><h5><strong>„Tu stajemy się silne”</strong></h5></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e971ea401755d8c1910c70fdee3d018ec"><h5><strong>Czy umiemy korzystać z „dobrych czasów”?</strong></h5></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e5a15b3cf66e13bd7414c0ecb560fd244"><h5><strong>Człowiek jest wart więcej niż to, co posiada</strong></h5></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e79a7c7a9a5e282516bfe139e331e54c6"><h5><strong>„Kobieta to skarb”</strong></h5></li></ul><p>Piekarskie wzgórze po raz kolejny stało się miejscem jednego z najważniejszych religijnych spotkań na Górnym Śląsku. Centralnym punktem tegorocznej <strong>Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt do Sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej</strong> była Eucharystia sprawowana na szczycie kalwarii. Głównym celebransem i kaznodzieją był metropolita poznański <strong>abp Zbigniew Zieliński</strong>. Mszę koncelebrowali m.in. metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski i jego poprzednik abp Wiktor Skworc.</p><h2>„To pielgrzymka wdzięczności”</h2><p>Abp Zieliński nie rozpoczął od katalogu problemów. Najpierw mówił o wdzięczności.</p><p>Za matki i babcie. Za siostry, córki i wnuczki. Za kobiety obecne w rodzinach, miejscach pracy, wspólnotach i Kościele. Nazwał piekarskie spotkanie <strong>„pielgrzymką wdzięczności”</strong> i zachęcał, aby nie pozostało ono jedynie religijnym rytuałem czy spotkaniem wokół abstrakcyjnych idei. Ma dotykać konkretnego życia.</p><p>To ważny fragment homilii, bo dotyczy problemu znacznie szerszego niż religijność. Żyjemy przecież w świecie, w którym przez kilka sekund możemy zobaczyć cudze wakacje, cudzy obiad, cudze mieszkanie i cudze szczęście. Wiemy, co wydarzyło się tysiące kilometrów od naszego domu, ale czasem coraz trudniej odpowiedzieć na proste pytanie: <strong>co dzieje się z człowiekiem siedzącym przy naszym stole?</strong></p><p>Metropolita poznański zwrócił właśnie uwagę na tę zmianę – na życie bardziej informacjami niż osobistym doświadczeniem i na potrzebę ponownego nauczenia się słuchania ludzi znajdujących się najbliżej.</p><h2>Zmęczenie, którego nie leczy jedna noc</h2><p>Jednym z najmocniejszych wątków homilii było <strong>zmęczenie współczesnych kobiet</strong>.</p><p>Nie chodziło jednak o zwyczajne wyczerpanie po ciężkim dniu. Abp Zieliński mówił o zmęczeniu odkładającym się miesiącami, a czasami latami – związanym z odpowiedzialnością za pracę, rodzinę, dom i innych ludzi. Oficjalna relacja Konferencji Episkopatu Polski przytacza jego uwagę, że takie kobiety mogą stawać się w swoim zmęczeniu samotne i bezradne.</p><p>Padło przy tym zdanie niezwykle charakterystyczne dla współczesnej dyskusji o kobiecej sile. Hierarcha przypomniał sytuację kobiet, które coraz częściej nie chcą już słyszeć: <strong>„jesteś silna”</strong>, ponieważ za takim komplementem może kryć się oczekiwanie, że skoro potrafią sobie ze wszystkim poradzić, to kolejny ciężar również można złożyć na ich ramionach.</p><p>Siła łatwo staje się wtedy pułapką.</p><p>Bo od człowieka silnego nie oczekuje się słabości. Nie wypada mu powiedzieć, że nie daje rady. Ma organizować, pilnować, pamiętać, pracować, pocieszać i jeszcze najlepiej robić to z uśmiechem.</p><h2>„Tu stajemy się silne”</h2><p>W Piekarach odpowiedzią na takie doświadczenie ma być wspólnota i wiara.</p><p>Przedstawicielka uczestniczek pielgrzymki Izolda Czmok-Nowak mówiła w imieniu śląskich kobiet, że właśnie tutaj czerpią one swoją siłę – podobnie jak wcześniej ich matki i babki. Prosiła również o zgodę w rodzinach, ochronę dzieci przed zagubieniem oraz zachowanie śląskich tradycji i korzeni.</p><p>Abp Zieliński podjął ten motyw, wskazując Maryję jako tę, która nie tylko wysłuchuje, ale również daje człowiekowi siłę potrzebną do mierzenia się z codziennością.</p><p>Nie chodzi jednak – jak zaznaczał hierarcha – o ucieczkę od ziemskich problemów.</p><p>Odwołując się do obchodzonej dzień wcześniej uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, mówił o spojrzeniu w niebo nie jako o odwróceniu wzroku od świata, lecz jako o źródle siły potrzebnej właśnie do życia tutaj.</p><h2>Czy umiemy korzystać z „dobrych czasów”?</h2><p>Najciekawsza część homilii wykraczała jednak poza tradycyjne rozważania o przezwyciężaniu trudności.</p><p>Abp Zieliński postawił pytanie, które brzmi niemal paradoksalnie: <strong>czy człowiek potrafi poradzić sobie nie tylko z nieszczęściem, ale także z dobrobytem?</strong></p><p>Współczesność przyniosła ogromny rozwój technologiczny, większą swobodę wyboru i możliwości, o których poprzednie pokolenia często nie mogły nawet marzyć. Tymczasem lista ludzkich lęków i problemów nie znika.</p><p>Dlatego – przekonywał hierarcha – dzisiejszym wyzwaniem jest nie tylko znalezienie siły do pokonania cierpienia. Równie istotne może być <strong>mądre wykorzystanie tego, co przyniosły dobre czasy</strong>.</p><p>To myśl gorzka, ale ciekawa. Człowiek przez stulecia marzył o większej wolności, dostatku i możliwościach wyboru. Kiedy je otrzymał, odkrył, że wolność sama nie podpowiada, co z nią zrobić, a większa liczba możliwości nie gwarantuje większego poczucia sensu.</p><h2>Człowiek jest wart więcej niż to, co posiada</h2><p>W tym kontekście abp Zieliński przypomniał również, że <strong>wartości człowieka nie określa to, co potrafi kupić</strong>.</p><p>W świecie zbudowanym w dużej mierze wokół konsumpcji, porównywania statusu i niekończącego się wyścigu o kolejny poziom materialnego bezpieczeństwa brzmi to jak wezwanie do zatrzymania się.</p><p>Nie chodzi tylko o to, ile człowiek ma, ale o to, <strong>kim jest i czym potrafi podzielić się z drugim człowiekiem</strong>.</p><p>Właśnie z tym hierarcha łączył tytuł Matki Bożej Piekarskiej – <strong>Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej</strong>. Życie nie powinno być skierowane wyłącznie do wewnątrz, ku własnym potrzebom i sukcesom. Powinno mieć również wartość dla innych.</p><h2>„Kobieta to skarb”</h2><p>Na zakończenie homilii metropolita poznański wrócił do kobiet.</p><p>Podkreślił, że ich obecność w życiu ludzi, społeczeństwa i Kościoła jest wartością, której nie sposób przecenić. Oficjalna relacja KEP streszcza jego przesłanie słowami: <strong>„Kobieta (...) to skarb, którego nie da się przecenić”</strong>.</p><p>Pielgrzymka Kobiet i Dziewcząt jest – obok majowej pielgrzymki mężczyzn – jednym z najważniejszych dorocznych wydarzeń religijnych Górnego Śląska. W wielu śląskich rodzinach droga do Piekar pozostaje tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie.</p><p>Tegoroczne przesłanie nie zatrzymało się jednak na tradycji.</p><p>Dotknęło czegoś bardzo współczesnego: człowieka, który ma coraz więcej narzędzi ułatwiających życie, a jednocześnie coraz częściej mówi o zmęczeniu; który może komunikować się z całym światem, ale bywa samotny; który wywalczył sobie wolność wyboru, lecz nadal musi odpowiedzieć na najstarsze pytanie świata – <strong>co zrobić z własnym życiem, żeby naprawdę miało sens?</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56208,16-sierpnia-enigma-solidarnosc-madonna-i-smierc-elvisa-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-rytm</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56208,16-sierpnia-enigma-solidarnosc-madonna-i-smierc-elvisa-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-rytm</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Aug 2026 07:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-16-sierpnia-enigma-solidarnosc-madonna-i-smierc-elvisa-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-rytm-1786857664.png</url>
                        <title>16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56208,16-sierpnia-enigma-solidarnosc-madonna-i-smierc-elvisa-dzien-w-ktorym-historia-zmieniala-rytm</link>
                    </image><description>Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>niedziela, 16 sierpnia 2026 roku</strong>, 228. dzień roku. Wschód słońca nastąpił o godz. 5.21, zachód będzie o godz. 19.58. Imieniny obchodzą między innymi <strong>Anioł, Emil, Roch i Tytus</strong>.</p><h2>Krzyżackie zamki na sprzedaż. Wojna ma również swoją księgowość</h2><p>W 1456 roku trwała wojna trzynastoletnia Polski z zakonem krzyżackim. I właśnie wtedy historia pokazała swoje mniej romantyczne oblicze. Armie średniowieczne potrzebowały nie tylko odwagi, chorągwi i mieczy. Potrzebowały przede wszystkim pieniędzy.</p><p><strong>16 sierpnia w Toruniu dowódcy nieopłacanych wojsk zaciężnych Zakonu zawarli układ dotyczący sprzedaży Polsce sześciu zamków i miast krzyżackich.</strong> Rokowania trwały wcześniej na zamku dybowskim. Zakon nie miał środków na opłacenie żołnierzy, więc ci zaczęli traktować zajmowane twierdze jak zabezpieczenie własnych należności. Najbardziej spektakularnym finałem tej historii było przejęcie przez Kazimierza Jagiellończyka w 1457 roku Malborka wraz z innymi warowniami.</p><p>Nie pierwszy i nie ostatni raz w historii okazało się, że nawet wielkie wojny idei ostatecznie schodzą z pola bitew do ksiąg rachunkowych.</p><h2>Maria Wittek. Zanim kobiety dostały generalskie gwiazdki</h2><p><strong>127 lat temu, 16 sierpnia 1899 roku, urodziła się Maria Wittek</strong> – jedna z najbardziej niezwykłych kobiet w historii polskiego wojska.</p><p>Już jako młoda dziewczyna działała w konspiracji i Polskiej Organizacji Wojskowej. Walczyła o Lwów, działała w strukturach wojskowych II Rzeczypospolitej, a po klęsce wrześniowej została szefową Wojskowej Służby Kobiet w Komendzie Głównej ZWZ-AK. Jej mieszkanie należało podczas okupacji do ważnych punktów polskiej konspiracji.</p><p>W czasach stalinowskich zapłaciła za swoją przeszłość więzieniem. Dopiero <strong>3 maja 1991 roku została mianowana generałem brygady</strong>, stając się pierwszą kobietą-generałem w historii Wojska Polskiego. Była dwukrotnie odznaczona Virtuti Militari.</p><p>Jej biografia brzmi jak scenariusz filmu wojennego, którego głównej bohaterki przez dziesięciolecia nie chciano umieszczać na pierwszym planie.</p><h2>Marian Rejewski. Wojna wygrana ołówkiem, kartką i matematyką</h2><p>Sześć lat po Marii Wittek, <strong>16 sierpnia 1905 roku w Bydgoszczy urodził się Marian Rejewski</strong>.</p><p>Nie dowodził armią. Nie prowadził szarży. Jego bronią była matematyka.</p><p>Pod koniec 1932 roku Rejewski odtworzył sposób działania niemieckiej wojskowej <strong>Enigmy</strong> i umożliwił odczytywanie szyfrowanej przez nią korespondencji. Później wraz z Jerzym Różyckim i Henrykiem Zygalskim rozwijał metody kryptologiczne, a przed wojną Polacy przekazali swoją wiedzę oraz urządzenia Brytyjczykom i Francuzom.</p><p>Historia Enigmy jest pięknym przypomnieniem, że <strong>jedno równanie może czasem znaczyć więcej niż cały pułk czołgów</strong>.</p><h2>Carska twierdza miała zniknąć</h2><p>W sierpniu 1911 roku zapadły decyzje prowadzące do likwidacji rosyjskiej <strong>Twierdzy Warszawa</strong>. Carskie władze uznały system dziewiętnastowiecznych fortyfikacji za nieodpowiadający zmieniającym się potrzebom wojskowym. Proces rozbrajania i częściowego niszczenia umocnień rozciągnął się jednak w czasie i nie został w pełni zakończony przed wybuchem I wojny światowej.</p><p>Historia lubi takie paradoksy. Forty buduje się przez dziesięciolecia, aby w pewnej chwili doktryna wojskowa uznała je za kosztowny pomnik poprzedniej epoki.</p><h2>Śląsk chwyta za broń</h2><p><strong>107 lat temu rozpoczęło się I powstanie śląskie.</strong> Precyzyjniej: działania zbrojne rozpoczęły się w nocy z <strong>16 na 17 sierpnia 1919 roku</strong>.</p><p>Bezpośrednim tłem była narastająca fala represji wobec polskiej ludności, konflikt narodowościowy oraz dramatyczna sytuacja robotników. Dzień wcześniej, 15 sierpnia, doszło do krwawej masakry robotników przy kopalni „Mysłowice”.</p><p>Powstanie nie przyniosło jeszcze rozstrzygnięcia. Było jednak pierwszym aktem trzyczęściowego śląskiego dramatu, którego kolejne odsłony nastąpiły w 1920 i 1921 roku.</p><h2>Warszawa walczyła, Berlin ogłaszał jej klęskę</h2><p>W sierpniu 1944 roku radio niemieckie przekonywało świat, że polskie powstanie w Warszawie zostało zdławione.</p><p>Tyle że <strong>16 sierpnia stolica wciąż walczyła</strong>.</p><p>Na Starym Mieście trwały ciężkie starcia. Niemcy ostrzeliwali dzielnicę artylerią i moździerzami, atakowali Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych, Rynek Starego Miasta i północne Śródmieście. Bataliony „Czata 49” i „Zośka” próbowały przebić się w kierunku oddziałów z Puszczy Kampinoskiej. Tego dnia pod gruzami domu przy ulicy Przejazd zginęli również poeci <strong>Tadeusz Gajcy i Zdzisław Stroiński</strong>.</p><p>Propaganda mówiła więc jedno. Warszawskie barykady – coś zupełnie innego.</p><h2>16 sierpnia 1980. Strajk, który niemal się skończył</h2><p>To jeden z najbardziej niezwykłych momentów polskiej historii najnowszej.</p><p><strong>16 sierpnia 1980 roku dyrekcja Stoczni Gdańskiej zgodziła się na część postulatów protestujących. Lech Wałęsa ogłosił zakończenie strajku.</strong></p><p>Robotnicy zaczęli wychodzić.</p><p>I wtedy wydarzyło się coś, bez czego być może nie byłoby późniejszej „Solidarności” w znanej nam postaci. <strong>Anna Walentynowicz, Alina Pienkowska, Henryka Krzywonos i Ewa Ossowska zaczęły zawracać ludzi spod bram.</strong> Przekonywały, że nie można zostawić samych pracowników innych zakładów, którzy podjęli protest w geście solidarności ze stocznią.</p><p>Strajk został uratowany.</p><p>W nocy z 16 na 17 sierpnia powstał <strong>Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą na czele</strong>, a następnie sformułowano słynne <strong>21 postulatów</strong> – dokument domagający się między innymi prawa do tworzenia niezależnych związków zawodowych, prawa do strajku, ograniczenia cenzury i uwolnienia więźniów politycznych.</p><p>Jedna z największych historii XX wieku mogła więc zakończyć się przy stoczniowej bramie kilka godzin wcześniej. Czasem historia naprawdę zależy od tego, czy ktoś zdąży zawrócić ludzi idących do domu.</p><h2>Papieskie sierpnie</h2><p><strong>16 sierpnia 1991 roku kończyła się IV pielgrzymka Jana Pawła II do Polski.</strong> Była niezwykła również dlatego, że odbywała się już w kraju po upadku systemu komunistycznego i składała się z dwóch etapów – czerwcowego oraz sierpniowego.</p><p>Jedenaście lat później, <strong>16 sierpnia 2002 roku</strong>, Jan Paweł II ponownie przyleciał do ojczyzny. Była to jego ostatnia podróż apostolska do Polski, odbywająca się pod hasłem <strong>„Bóg bogaty w miłosierdzie”</strong>. Głównym wydarzeniem stała się konsekracja sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.</p><h2>Warszawa schodzi pod ziemię</h2><p>W połowie 2010 roku ruszały prace związane z budową centralnego odcinka <strong>II linii warszawskiego metra</strong>. Ostatecznie pierwszy centralny fragment M2 połączył Wolę z Pragą, przechodząc tunelem pod Wisłą, i został otwarty dla pasażerów w marcu 2015 roku.</p><p>Dziś trudno wyobrazić sobie Warszawę bez M2. Wtedy był to jeden z największych i najbardziej skomplikowanych projektów infrastrukturalnych prowadzonych przez polski samorząd.</p><p>Muzyczny 16 sierpnia. Od psychodelii do królowej popu</p><p>Muzyczne kalendarium tego dnia wygląda jak lista utworów ustawiona przez wyjątkowo eklektycznego DJ-a.</p><p>Na początek korekta ważna dla kronikarskiej dokładności: <strong>Kevin Ayers urodził się 16 sierpnia 1944 roku, a nie – jak podano w materiale źródłowym – w 1945 roku.</strong> Był współzałożycielem Soft Machine i jedną z kluczowych postaci brytyjskiej psychodelii i sceny Canterbury. Współpracował później między innymi z Brianem Eno, Johnem Cale'em i Mikiem Oldfieldem.</p><h2>Madonna kończy dziś 68 lat</h2><p><strong>16 sierpnia 1958 roku w Bay City w Michigan urodziła się Madonna Louise Ciccone.</strong> Z biegiem lat została po prostu Madonną – jedną z największych ikon światowego popu.</p><p>Jej kariera jest w gruncie rzeczy historią nieustannego wymyślania siebie od nowa. „Like a Virgin”, „Vogue”, „Like a Prayer”, „Frozen”, „Hung Up” – kolejne dekady przynosiły następne wcielenia tej samej artystki.</p><p>Madonna kończy dziś <strong>68 lat</strong>.</p><h2>Stevie Wonder zaczynał jako dwunastolatek</h2><p>W 1962 roku dwunastoletni wówczas <strong>Little Stevie Wonder</strong> wypuścił jeden ze swoich pierwszych singli – „I Call It Pretty Music (But The Old People Call It The Blues)”. Sukces nie nadszedł natychmiast. Rok później „Fingertips” uczynił jednak z nastolatka gwiazdę.</p><p>To jedna z tych historii, które po latach brzmią niewiarygodnie: zanim większość dzieci zaczyna poważnie zastanawiać się, kim chce być, Stevie Wonder zdążył już rozpocząć karierę trwającą następne dekady.</p><h2>Beatlesi i gitara, która miała zapłakać</h2><p><strong>16 sierpnia 1968 roku Beatlesi pracowali w Abbey Road nad „While My Guitar Gently Weeps” George'a Harrisona.</strong> Tego dnia nagrali 14 podejść do nowej wersji podkładu.</p><p>Tu również warto poprawić często powtarzaną wersję wydarzeń: <strong>słynna partia Erica Claptona nie została nagrana 16 sierpnia.</strong> Harrison zaprosił przyjaciela do studia dopiero we wrześniu, a solówkę Claptona zarejestrowano 6 września. Oficjalna strona The Beatles potwierdza, że to właśnie jego gitara znalazła się na ostatecznej wersji umieszczonej na „Białym Albumie”.</p><h2>Genesis bez Petera Gabriela</h2><p>16 sierpnia 1975 roku brytyjski „Melody Maker” wyszedł z sensacyjnym materiałem <strong>„Gabriel Out Of Genesis?”</strong>. Informacja o odejściu Petera Gabriela z grupy przedostała się do mediów, choć oficjalne potwierdzenie nastąpiło później.</p><p>Dla wielu fanów Genesis wydawało się to początkiem końca.</p><p>Stało się odwrotnie.</p><p>Po bezskutecznych poszukiwaniach następcy Gabriela za mikrofonem stanął dotychczasowy perkusista <strong>Phil Collins</strong>. Drugi rozdział Genesis okazał się komercyjnie większy od pierwszego.</p><h2>Dzień śmierci króla</h2><p><strong>16 sierpnia 1977 roku zmarł Elvis Presley. Miał 42 lata.</strong></p><p>Zmarł w swoim domu Graceland w Memphis. Pozostawił po sobie nie tylko setki nagrań i dziesiątki filmów, lecz coś znacznie większego – jeden z najpotężniejszych mitów XX-wiecznej kultury popularnej.</p><p>Elvis stał się figurą większą niż jego własna biografia. Do dziś Graceland jest miejscem pielgrzymek fanów, a popkultura wciąż żywi się legendą człowieka w białym kombinezonie.</p><h2>Gitary, soul i pierwsze Monsters of Rock</h2><p>16 sierpnia prowadzi nas również przez kolejne rozdziały historii muzyki: „Can’t Give You Anything (But My Love)” The Stylistics, fenomen „My Sharona” The Knack czy pierwszą edycję <strong>Monsters of Rock w Donington</strong> w 1980 roku, podczas której wystąpili między innymi Rainbow, Judas Priest, Scorpions i Saxon.</p><p>W 1986 roku <strong>„Papa Don’t Preach” Madonny</strong> panowało na amerykańskich listach przebojów, a jednocześnie album „True Blue” znajdował się na szczycie Billboardu.</p><p>Jedenaście lat później Will Smith zdobywał Europę utworem „Men in Black”, a w 2005 roku Sean Combs po kolejnym etapie zabawy własną marką artystyczną skracał swój pseudonim do <strong>Diddy</strong>.</p><h2>Aretha. Głos większy niż epoka</h2><p>I wreszcie rok 2018.</p><p><strong>16 sierpnia zmarła Aretha Franklin. Miała 76 lat.</strong></p><p>„Królowa soulu” zdobyła 18 nagród Grammy i była <strong>pierwszą kobietą przyjętą do Rock &amp; Roll Hall of Fame</strong>. Jej „Respect” przestał być wyłącznie piosenką – stał się jednym z hymnów amerykańskiej kultury XX wieku, emancypacji kobiet i walki czarnej społeczności o należne miejsce w społeczeństwie.</p><p>Dziś: historia wraca na pole bitwy w Ossowie</p><p>W niedzielę <strong>16 sierpnia 2026 roku o godz. 14.30 w Ossowie</strong> odbędzie się rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej 1920 roku.</p><p>W widowisku na terenie Muzeum Bitwy Warszawskiej ma wziąć udział <strong>120 rekonstruktorów, 40 koni, czołg Renault FT oraz pojazdy pancerne z epoki</strong>. Towarzyszyć mu będą piknik historyczny, koncert pieśni wojskowych oraz możliwość bezpłatnego zwiedzania muzeum.</p><p>I tutaj pojawia się wątek bliski Tomaszowowi Mazowieckiemu.</p><p>W zasobie tomaszowskiego oddziału Archiwum Państwowego zachowały się dokumenty dotyczące udziału mieszkańców naszego miasta w wojnie polsko-bolszewickiej. <strong>Tomaszów udostępniał kwatery wojsku, a wielu mieszkańców miasta walczyło w szeregach Wojska Polskiego.</strong> Tomaszowianki skupione w Kole Polek organizowały również pomoc dla żołnierzy.</p><p>Nieprzypadkowo sto lat później organizowano w mieście projekt <strong>„Śladami Tomaszowian w Bitwie Warszawskiej 1920”</strong>, przypominający lokalnych uczestników wojny.</p><p>Historia „Cudu nad Wisłą” nie kończy się więc na Ossowie, Radzyminie i Warszawie. Jej nitki prowadzą również do Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Piekary Śląskie. Tysiące kobiet na pielgrzymce</p><p>Dziś odbywa się także doroczna <strong>Pielgrzymka Kobiet i Dziewcząt do sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich</strong>.</p><p>O godz. 9.30 zaplanowano procesję i słowo społeczne metropolity katowickiego <strong>abp. Andrzeja Przybylskiego</strong>, natomiast o godz. 11 rozpocznie się msza pod przewodnictwem metropolity poznańskiego <strong>abp. Zbigniewa Zielińskiego</strong>.</p><p>Piekarskie pielgrzymki od dziesięcioleci są nie tylko wydarzeniami religijnymi. To również charakterystyczny dla Śląska fenomen społeczny, gdzie język Kościoła spotykał się z tematami pracy, rodziny, przemysłu, robotniczej godności i przemian społecznych.</p><p>Leon XIV w Castel Gandolfo</p><p>O godz. <strong>12.00 papież Leon XIV odmówi z wiernymi modlitwę Anioł Pański w Castel Gandolfo</strong>. Oficjalny kalendarz Stolicy Apostolskiej potwierdza dzisiejsze spotkanie w papieskiej miejscowości pod Rzymem.</p><p>Leon XIV pozostanie w Castel Gandolfo do wtorku, 18 sierpnia.</p><p>Strajk easyJet we Francji</p><p>Problemy mogą mieć natomiast pasażerowie podróżujący dziś przez Francję. Personel pokładowy <strong>easyJet France prowadzi 15 i 16 sierpnia strajk</strong> związany przede wszystkim z częstymi zmianami grafików i warunkami pracy.</p><p>Według informacji przekazanych przez przewoźnika i związki zawodowe na cały weekend prewencyjnie skasowano około <strong>stu lotów</strong>. Konflikt dotyczy przede wszystkim stabilności grafików – związkowcy wskazują, że niektórzy pracownicy mieli doświadczać dziesiątek zmian w planach pracy w ciągu tygodnia.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56199,15-sierpnia-miedzy-niebem-ziolami-i-mundurem-skad-wzielo-sie-jedno-z-najwazniejszych-polskich-swiat</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56199,15-sierpnia-miedzy-niebem-ziolami-i-mundurem-skad-wzielo-sie-jedno-z-najwazniejszych-polskich-swiat</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 08:47:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-15-sierpnia-miedzy-niebem-ziolami-i-mundurem-skad-wzielo-sie-jedno-z-najwazniejszych-polskich-swi-1786776731.png</url>
                        <title>15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56199,15-sierpnia-miedzy-niebem-ziolami-i-mundurem-skad-wzielo-sie-jedno-z-najwazniejszych-polskich-swiat</link>
                    </image><description>Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dla jednych <strong>15 sierpnia</strong> oznacza przede wszystkim poranną mszę i bukiet ziół. Dla innych – biało-czerwone flagi, wojskową defiladę i pamięć o żołnierzach. Są też tacy, którzy kojarzą ten dzień po prostu z jednym z najważniejszych punktów wakacyjnego kalendarza.</p><p>Za tym wszystkim kryje się jednak historia licząca ponad półtora tysiąca lat.</p><h2>Święto znacznie starsze od dogmatu</h2><p><strong>Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny</strong> należy do najstarszych świąt maryjnych chrześcijaństwa. Jej korzeni należy szukać w Kościele wschodnim, gdzie na przełomie V i VI wieku obchodzono święto Zaśnięcia Bogurodzicy. Na Zachodzie uroczystość upowszechniła się w VII wieku.</p><p>W tradycji wschodniej do dziś używane jest określenie <strong>Zaśnięcie Matki Bożej</strong>. Kościoły prawosławne i katolickie obrządku bizantyjskiego podkreślają przejście Maryi przez śmierć do życia wiecznego. W prawosławiu uroczystość należy do dwunastu największych świąt roku liturgicznego.</p><p>Co ciekawe, przez stulecia chrześcijanie wierzyli we Wniebowzięcie Maryi, choć prawda ta nie była jeszcze formalnie zdefiniowanym dogmatem.</p><p>Stało się to dopiero <strong>1 listopada 1950 roku</strong>.</p><p>Papież Pius XII w konstytucji apostolskiej „Munificentissimus Deus” ogłosił jako dogmat wiary, że Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została <strong>z ciałem i duszą wzięta do chwały niebieskiej</strong>.</p><p>Było to więc nie stworzenie nowego przekonania religijnego, lecz oficjalne potwierdzenie tradycji obecnej w Kościele od wielu stuleci.</p><h2>Czy Maryja umarła?</h2><p>Tu pojawia się jeden z najbardziej interesujących teologicznych szczegółów tego święta.</p><p>Dogmat Piusa XII nie rozstrzyga bowiem wprost, czy przed Wniebowzięciem Maryja umarła. Papież posłużył się sformułowaniem mówiącym o „zakończeniu biegu ziemskiego życia”.</p><p>Do tej kwestii powrócił <strong>Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 25 czerwca 1997 roku</strong>. Polski papież zwracał uwagę, że zachowanie Maryi od grzechu pierworodnego nie oznaczało automatycznie cielesnej nieśmiertelności.</p><p>Jan Paweł II wskazywał, że tradycja mówiąca o śmierci Maryi pozostaje uzasadniona, a jej odejście można rozumieć właśnie jako „zaśnięcie” – przejście z życia ziemskiego do pełni życia z Bogiem. Jednocześnie przypominał, że dogmat Piusa XII samego faktu śmierci Maryi nie definiuje.</p><p>To właśnie dlatego w ikonografii chrześcijańskiego Wschodu tak często spotkać można scenę Zaśnięcia Bogurodzicy.</p><h2>Dlaczego 15 sierpnia święcimy zioła i kwiaty?</h2><p>Polacy do wielkiej teologii bardzo szybko dopisali własny, pachnący łąką rozdział.</p><p>Tak narodziła się <strong>Matka Boża Zielna</strong>.</p><p>15 sierpnia wierni przynoszą do kościołów bukiety kwiatów, zbóż, owoców i ziół. Dawniej nie były to przypadkowe kompozycje. W bukietach znajdowały się rośliny rosnące wokół gospodarstwa: mięta, rumianek, dziurawiec, krwawnik, macierzanka, bylica, kłosy zbóż, a niekiedy również jabłka i inne owoce.</p><p>Poświęcony bukiet zabierano do domu i przechowywano często za świętym obrazem.</p><p>Wierzono, że chroni gospodarstwo, ludzi i zwierzęta. Zioła wykorzystywano również w domowym lecznictwie, a fragmenty poświęconych roślin trafiały niekiedy na pola, gdy nadchodziła burza lub inne zagrożenie dla plonów.</p><p>Tradycja ma swoje źródło również w dawnych przekazach apokryficznych. Według jednego z nich po otwarciu grobu Maryi zamiast jej ciała znaleziono <strong>kwiaty i pachnące zioła</strong>.</p><p>Stąd już tylko krok do polskiej nazwy – Matki Bożej Zielnej.</p><h2>W Lubochni Zielna wciąż łączy się ze świętem plonów</h2><p>Ta tradycja nie jest wyłącznie historią ze skansenów i starych albumów.</p><p>Ma bardzo żywy wymiar także w <strong>powiecie tomaszowskim</strong>.</p><p>W Lubochni właśnie 15 sierpnia odbywają się <strong>gminno-parafialne obchody święta plonów</strong>, związane jednocześnie z odpustem w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W 2026 roku ponownie zaplanowano je dokładnie w dzień Matki Bożej Zielnej.</p><p>Trudno o lepszy przykład przetrwania dawnego znaczenia tego święta.</p><p>W czasach, gdy coraz mniej osób żyje bezpośrednio z uprawy ziemi, symbolika chleba, ziarna, kwiatów i ziół nadal przypomina, jak silnie przez całe stulecia kalendarz religijny związany był z rytmem pracy na wsi.</p><h2>Tego dnia Polska ruszała również na Jasną Górę</h2><p>15 sierpnia to także jeden z kulminacyjnych momentów polskiego ruchu pielgrzymkowego.</p><p>Każdego roku w pierwszej połowie sierpnia tysiące ludzi wyruszają pieszo do <strong>sanktuarium na Jasnej Górze</strong>, aby dotrzeć do Częstochowy właśnie na uroczystość Wniebowzięcia.</p><p>Obraz grup pielgrzymujących przez wsie i miasta jest od dziesięcioleci stałym elementem polskiego sierpnia.</p><p>Nie jest przypadkiem, że właśnie maryjna data znalazła później jeszcze jedno, niezwykle silne miejsce w polskiej historii.</p><h2>Sierpień 1920. Religia spotyka się z historią</h2><p><strong>15 sierpnia 1920 roku</strong> trwały walki, które przeszły do historii jako Bitwa Warszawska.</p><p>Nie była ona pojedynczym starciem rozegranym jednego dnia. Walki obejmowały ogromny obszar i kilka kolejnych operacji. IPN wskazuje trzy zasadnicze etapy: walki na przedpolach Warszawy, uderzenie nad Wkrą rozpoczęte 14 sierpnia oraz kontruderzenie znad Wieprza rozpoczęte 16 sierpnia.</p><p>Polskie zwycięstwo zatrzymało ofensywę Armii Czerwonej i stało się punktem zwrotnym wojny polsko-bolszewickiej.</p><p>Brytyjski dyplomata <strong>Edgar Vincent d'Abernon</strong>, bezpośredni świadek wydarzeń, nazwał później Bitwę Warszawską <strong>osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata</strong>. Nie jest to więc współczesny oficjalny ranking historyków, jak czasem przedstawia się tę informację, lecz określenie pochodzące z książki d'Abernona.</p><p>W polskiej tradycji bardzo szybko pojawiło się natomiast inne określenie – <strong>„Cud nad Wisłą”</strong>.</p><p>Religijna interpretacja zwycięstwa była szczególnie silna właśnie dlatego, że przełomowe walki przypadły na uroczystość Wniebowzięcia.</p><p>Do legendy przeszła również śmierć ks. Ignacego Skorupki pod Ossowem oraz opowieści o maryjnych objawieniach, jakie mieli widzieć żołnierze bolszewiccy. Dla historyka pozostają one elementem świadectw, wspomnień i religijnej interpretacji wydarzeń; dla wielu wierzących stały się częścią opowieści o szczególnej opiece Matki Bożej nad walczącą Warszawą.</p><h2>Z Bitwy Warszawskiej narodziło się żołnierskie święto</h2><p>Trzy lata po zwycięstwie, w 1923 roku, minister spraw wojskowych gen. <strong>Stanisław Szeptycki</strong> ustanowił 15 sierpnia Świętem Żołnierza.</p><p>Data nie była przypadkowa. Miała przypominać o wysiłku ludzi, którzy w 1920 roku stanęli w obronie odrodzonego zaledwie dwa lata wcześniej państwa.</p><p>Przed II wojną światową tego dnia odbywały się nabożeństwa, przeglądy oddziałów, defilady i apele. Po wojnie komunistyczne władze zerwały z tą tradycją, a święto wojska przeniesiono ostatecznie na 12 października – rocznicę bitwy pod Lenino.</p><p><strong>15 sierpnia jako Święto Wojska Polskiego powrócił w 1992 roku.</strong> Ustawa uchwalona 30 lipca tego roku przywróciła tradycyjną datę związaną z Bitwą Warszawską.</p><h2>W Tomaszowie mundur jest częścią codzienności</h2><p>W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> wojskowe znaczenie 15 sierpnia jest szczególnie mocno odczuwalne.</p><p>Miasto od lat związane jest z <strong>25 Brygadą Kawalerii Powietrznej im. Księcia Józefa Poniatowskiego</strong>. Żołnierze brygady oraz jednostek garnizonu są obecni nie tylko podczas wojskowych uroczystości, ale również w życiu społecznym Tomaszowa i regionu.</p><p>Także w 2026 roku Święto Wojska Polskiego było obchodzone w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej, a uroczystości zostały uwiecznione na zdjęciach z tomaszowskiego garnizonu.</p><p>W tym mieście historia 15 sierpnia nie jest więc jedynie rozdziałem ze szkolnego podręcznika. Mundury spotyka się na ulicach niemal każdego dnia, a wojskowe święto ma twarze ludzi mieszkających często na tej samej ulicy, odprowadzających dzieci do tych samych szkół i robiących zakupy w tych samych sklepach.</p><h2>15 sierpnia jest również ustawowo wolny od pracy</h2><p>Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny znajduje się w katalogu <strong>ustawowo wolnych dni od pracy</strong>. Wynika to z ustawy z 18 stycznia 1951 roku o dniach wolnych od pracy.</p><p>W <strong>2026 roku 15 sierpnia przypada w sobotę</strong>.</p><p>Ma to znaczenie dla pracowników. Zgodnie z art. 130 § 2 Kodeksu pracy święto przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o osiem godzin. W typowym systemie pracy od poniedziałku do piątku oznacza to konieczność wyznaczenia innego dnia wolnego w obowiązującym okresie rozliczeniowym. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza tę zasadę właśnie w odniesieniu do sierpnia 2026 roku.</p><p>Dla członków korpusu służby cywilnej jako dzień wolny za sobotnie święto wyznaczono w tym roku <strong>piątek, 14 sierpnia</strong>.</p><h2>Jedna data, wiele znaczeń</h2><p>15 sierpnia jest jednym z tych dni, w których warstwy polskiej historii nakładają się na siebie niemal jak stare fotografie.</p><p>Najpierw było chrześcijańskie święto Zaśnięcia Bogurodzicy. Później polskie zioła, kłosy zbóż i Matka Boża Zielna. Potem sierpień 1920 roku, Ossów, Radzymin i Bitwa Warszawska. Wreszcie Święto Żołnierza, a dziś – Święto Wojska Polskiego.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim widać wszystkie te elementy niemal obok siebie: kościoły, przynoszone do poświęcenia bukiety, święto plonów w Lubochni i mundury żołnierzy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.</p><p><strong>Od zapachu suszonych ziół do huku wojskowych śmigłowców jest pozornie bardzo daleko. Polski 15 sierpnia pokazuje jednak, że historia potrafi zmieścić jedno i drugie w tej samej dacie.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56198,15-sierpnia-od-cudu-nad-wisla-do-woodstock-dzien-wojska-matki-boskiej-zielnej-napoleona-i-wielkiej-muzyki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56198,15-sierpnia-od-cudu-nad-wisla-do-woodstock-dzien-wojska-matki-boskiej-zielnej-napoleona-i-wielkiej-muzyki</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 08:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-15-sierpnia-od-cudu-nad-wisla-do-woodstock-dzien-wojska-matki-boskiej-zielnej-napoleona-i-wielki-1786775735.png</url>
                        <title>15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56198,15-sierpnia-od-cudu-nad-wisla-do-woodstock-dzien-wojska-matki-boskiej-zielnej-napoleona-i-wielkiej-muzyki</link>
                    </image><description>Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W skrócie:</strong></p><ul><li data-list-item-id="edee47661f8252aa7eee88b16259a6538"><h5>Święto Wojska Polskiego. Historia, która nie jest martwą fotografią</h5></li><li data-list-item-id="e4e391f1d0b67045f2bb733d8701e273a"><h5>F-35 nad Warszawą, okręty pod Gdynią</h5></li><li data-list-item-id="eeea841c0f9dbd878d17c57de8bc8ea2f"><h5>Tomaszów też jest miastem wojskowym</h5></li><li data-list-item-id="e4c2daa02e7ae82ca78e2480b2bc59f10"><h5>Matki Boskiej Zielnej. Z pól do kościołów</h5></li><li data-list-item-id="ea2012621b84bf808856ccbb6e20f4e18"><h5>Leon XIV wraca do Castel Gandolfo</h5></li><li data-list-item-id="e4b9c59bcd429cd74b53813082857a08f"><h5>Łokietek daje Lublinowi dokument, który zmienia miasto</h5></li><li data-list-item-id="eea37d64f067bcfb3ac48af61446d2322"><h5>Wit Stwosz otwiera swój drewniany teatr</h5></li><li data-list-item-id="e051d534d8d5eeb521cb4c08095b9e88b"><h5>Święty, który miał siedemnaście lat</h5></li><li data-list-item-id="e0afab87c1dde34d4f6d069ebbb328a66"><h5>Zborów. Rzeczpospolita na krawędzi</h5></li><li data-list-item-id="ef1ab6fe926981ad3b14e9e9f7e09783e"><h5>Napoleon. Człowiek większy od własnej legendy</h5></li><li data-list-item-id="ed453d3313eb927cdb4d0feef4f2fba31"><h5>Dmowski i dyplomatyczna walka o państwo</h5></li><li data-list-item-id="e00251703beaf1b63c83ef5bde8e4c995"><h5>Strzały przed kopalnią w Mysłowicach</h5></li><li data-list-item-id="e7cb3b6b9aaa987ea5ca04c44dc46e223"><h5>Chłopi przestają milczeć</h5></li><li data-list-item-id="e13098b3a58485203ef2052eacc491cd3"><h5>Sierpień 1980. Polska zaczyna mówić jednym głosem</h5></li><li data-list-item-id="ea880a17c294aa302f19a73a3524aa9b6"><h5>Pięć lat rządów talibów w Afganistanie</h5></li><li data-list-item-id="e0c7470165500d3c35028554252420aff"><h5>Muzyczne 15 sierpnia: od country do Woodstock</h5></li><li data-list-item-id="e74b3ade82b7d3cab3b6c4939e59a4fe8"><h5>Beatlesi grają, a fani zagłuszają Beatlesów</h5></li><li data-list-item-id="eb21cfd8d7bd450cf0b119c5487d59ae1"><h5>Woodstock. Kiedy przez trzy dni wydawało się, że wszystko jest możliwe</h5></li><li data-list-item-id="e313d7f28a736ee70b8137c517be17c06"><h5>Od Anny Jantar do Michaela Jacksona</h5></li><li data-list-item-id="ead976b07edc13fd5d9149111c48d9da0"><h5>U2 i wielki „szpon” nad Wembley</h5></li><li data-list-item-id="e22088cbf28bbf067597087041727600f"><h5>15 sierpnia. Dzień niepodobny do innych</h5></li></ul><h2>Święto Wojska Polskiego. Historia, która nie jest martwą fotografią</h2><p>Najważniejszym polskim akcentem dzisiejszego dnia pozostaje <strong>Święto Wojska Polskiego</strong>, obchodzone w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Jego współczesna podstawa prawna jest bardzo konkretna: art. 13 ustawy z 11 marca 2022 roku o obronie Ojczyzny stanowi wprost, że <strong>15 sierpnia ustanawia się Świętem Wojska Polskiego</strong>. Wcześniej datę tę przywróciła ustawa z 30 lipca 1992 roku.</p><p>Nie jest to przypadkowy dzień wojskowego ceremoniału. W połowie sierpnia 1920 roku ważyło się istnienie państwa, które zaledwie niespełna dwa lata wcześniej wróciło na mapę Europy.</p><p><strong>15 sierpnia 1920 roku trwały ciężkie walki pod Radzyminem, Ossowem, Zielonką, Modlinem, nad Wkrą i w rejonie Nasielska.</strong> Wojska Michaiła Tuchaczewskiego były przekonane, że droga do Warszawy stoi otworem. Tymczasem polskie dowództwo przygotowywało manewr, który zmienił przebieg wojny. 16 sierpnia ruszyło uderzenie znad Wieprza.</p><p>W tej historii nie ma jednego bohatera. Jest Józef Piłsudski, jest szef Sztabu Generalnego gen. Tadeusz Rozwadowski, jest dowodzący 5. Armią gen. Władysław Sikorski, jest gen. Józef Haller i tysiące anonimowych żołnierzy oraz ochotników. Byli też polscy kryptolodzy, kolejarze, sanitariuszki i mieszkańcy miejscowości, przez które przechodził front.</p><p>Jednym z fascynujących epizodów było zdobycie 15 sierpnia w Ciechanowie przez polskich ułanów sztabu sowieckiej 4. Armii wraz z radiostacją. Utrudnienie łączności przeciwnika miało znaczący wpływ na dalszy rozwój sytuacji na północnym odcinku frontu. IPN przypomina dziś Bitwę Warszawską jako jedno z największych zwycięstw militarnych odrodzonej Polski.</p><h2>F-35 nad Warszawą, okręty pod Gdynią</h2><p>Historia będzie dziś miała bardzo współczesną oprawę.</p><p>Centralne uroczystości rozpoczęła o godz. 8 msza za Ojczyznę w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. O godz. 10 zaplanowano uroczystą zmianę Posterunku Honorowego przed Grobem Nieznanego Żołnierza, natomiast w samo południe na warszawską Wisłostradę wyjdą żołnierze i wyjedzie najnowocześniejszy sprzęt polskiej armii.</p><p>MON zapowiada udział wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych oraz wojsk sojuszniczych. Na trasie mają pojawić się m.in. <strong>Borsuki, Rosomaki, czołgi Leopard, K2 i Abrams, armatohaubice Krab, systemy HIMARS i Patriot</strong>, a na niebie samoloty F-35 „Husarz”, F-16 oraz śmigłowce Black Hawk, AW149 i Apache.</p><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong>, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, bierze udział w centralnych uroczystościach i podczas defilady ma wręczyć akty mianowania na stopnie generalskie i admiralskie. W tym roku awansowanych zostało <strong>21 oficerów Wojska Polskiego</strong>. Mianowania zostały dokonane na podstawie art. 134 ust. 5 Konstytucji RP, na wniosek ministra obrony narodowej.</p><p>O godz. 11.30 rozpocznie się natomiast <strong>parada morska w Gdyni</strong>. MON zapowiada ponad 20 jednostek Marynarki Wojennej RP i wojsk sojuszniczych oraz udział lotnictwa morskiego. W uroczystościach w Gdyni uczestniczyć ma premier Donald Tusk.</p><h2>Tomaszów też jest miastem wojska</h2><p>Dla mieszkańców <strong>Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego</strong> Święto Wojska Polskiego nie jest odległą warszawską defiladą oglądaną tylko na ekranie telewizora.</p><p>Tutaj wojsko jest częścią codziennego pejzażu.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim, Nowym Glinniku i Leźnicy Wielkiej stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej im. księcia Józefa Poniatowskiego</strong>, przeznaczona do prowadzenia działań powietrzno-szturmowych i desantowo-szturmowych.</p><p>Żołnierze 25. Brygady obchodzili Święto Wojska Polskiego już w piątek. To właśnie w Tomaszowie mundur, śmigłowce lecące nad miastem czy wojskowe kolumny na drogach nie są obrazkami z filmu wojennego. Stanowią element lokalnej rzeczywistości, przypominając zarazem, że nowoczesna armia nie istnieje wyłącznie podczas parad.</p><p>Tegoroczny dzień ma dla brygady dodatkowe znaczenie. Jej dowódca <strong>Piotr Gołos</strong> został w tym roku mianowany przez prezydenta na stopień generała brygady.</p><h2>Matki Boskiej Zielnej. Z pól do kościołów</h2><p>15 sierpnia ma jednak w Polsce również zupełnie inny rytm.</p><p>Kościół katolicki obchodzi dziś <strong>uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny</strong>. Jej korzenie sięgają pierwszych wieków chrześcijaństwa. Na Wschodzie funkcjonowało święto Zaśnięcia Bogurodzicy, natomiast dogmat o Wniebowzięciu Maryi ogłosił w 1950 roku papież Pius XII.</p><p>W polskiej tradycji jest to przede wszystkim <strong>Matka Boska Zielna</strong>.</p><p>Od pokoleń do kościołów przynoszone są bukiety z kwiatów, zbóż, ziół i owoców. Zwyczaj wyrasta ze świata, w którym rytm ludzkiego życia wyznaczała ziemia, pogoda i żniwa. Bukiet niesiony do świątyni był zarazem modlitwą i podziękowaniem za plony.</p><p>Na Jasnej Górze 15 sierpnia przypada jeden z największych szczytów pielgrzymkowych roku. Kalendarz Konferencji Episkopatu Polski wymienia na ten dzień centralne uroczystości Wniebowzięcia NMP oraz obchody związane z rocznicą Bitwy Warszawskiej.</p><p>W 2026 roku święto wypada w sobotę, co ma również znaczenie dla prawa pracy. Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że zgodnie z art. 130 § 2 Kodeksu pracy święto przypadające w dzień inny niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o osiem godzin. W typowym pięciodniowym systemie pracy oznacza to konieczność wyznaczenia innego dnia wolnego za 15 sierpnia.</p><h2>Leon XIV wraca do Castel Gandolfo</h2><p>Watykańskie obchody również przeniosą się dziś poza Rzym.</p><p><strong>Papież Leon XIV</strong> odprawi mszę z okazji Wniebowzięcia NMP w parafii św. Tomasza z Villanova w Castel Gandolfo, a następnie spotka się z wiernymi podczas modlitwy Anioł Pański. Tegoroczny pobyt ma szczególny wymiar, ponieważ mija 400 lat od początku tradycji papieskich pobytów w Castel Gandolfo.</p><h2>Łokietek daje Lublinowi dokument, który zmienia miasto</h2><p>Cofnijmy zegar o ponad siedem stuleci.</p><p><strong>15 sierpnia 1317 roku Władysław Łokietek wydał przywilej lokacyjny dla Lublina.</strong> Miasto mogło posiadać wcześniejszą lokację z czasów Bolesława Wstydliwego, jednak to dokument Łokietka stał się fundamentem jego późniejszego rozwoju.</p><p>Prawo magdeburskie było w średniowiecznej Polsce czymś znacznie większym niż wpisem do urzędowej księgi. Określało ustrój miasta, sądownictwo, handel i strukturę władz samorządowych. W świecie, w którym miasta zaczynały tworzyć własną ekonomiczną i społeczną siłę, taki dokument był biletem do przyszłości.</p><h2>Wit Stwosz otwiera swój drewniany teatr</h2><p><strong>15 sierpnia 1489 roku odsłonięto ołtarz Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie.</strong></p><p>Monumentalne dzieło powstawało przez kilkanaście lat. Wyrzeźbione postaci nie przypominają chłodnych, pozbawionych emocji figur. Stwosz dał im twarze zwyczajnych ludzi: pomarszczone, zmęczone, przerażone, skupione.</p><p>To właściwie wielki późnogotycki teatr wyrzeźbiony w drewnie.</p><p>Kilkaset lat później ołtarz miał przeżyć kolejną dramatyczną historię. Podczas niemieckiej okupacji został zrabowany i wywieziony do III Rzeszy. Po wojnie udało się go odnaleźć i sprowadzić do Krakowa.</p><h2>Święty, który miał siedemnaście lat</h2><p>W 1568 roku w Rzymie zmarł <strong>Stanisław Kostka</strong>.</p><p>Miał zaledwie 17 lat. Pochodził z możnej rodziny, ale zamiast przewidzianej dla niego świeckiej kariery wybrał życie zakonne. Wbrew sprzeciwowi rodziny ruszył pieszo z Wiednia, by dostać się do jezuitów.</p><p>Zmarł w Rzymie w nocy z 14 na 15 sierpnia. Z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich świętych i patronem młodzieży.</p><h2>Zborów. Rzeczpospolita na krawędzi</h2><p>Rok 1649 prowadzi nas w zupełnie inną rzeczywistość.</p><p>Trwało <strong>powstanie Bohdana Chmielnickiego</strong>. Wojska koronne idące pod dowództwem króla Jana Kazimierza na odsiecz oblężonemu Zbarażowi zostały pod Zborowem zaskoczone przez siły kozacko-tatarskie.</p><p>To był jeden z momentów wielkiego kryzysu Rzeczypospolitej, który Henryk Sienkiewicz uczynił później częścią narodowej wyobraźni. Literatura zamieniła Zbaraż i Chmielnickiego w mit, ale dla ludzi XVII wieku nie była to powieść przygodowa. Była to wojna domowa, konflikt społeczny, narodowościowy, religijny i polityczny, którego skutki miały ciągnąć się przez dziesięciolecia.</p><h2>Napoleon. Człowiek większy od własnej legendy</h2><p><strong>15 sierpnia 1769 roku w Ajaccio na Korsyce urodził się Napoleon Bonaparte.</strong></p><p>W niewiele ponad trzy dekady od skromnego oficera artylerii doszedł do cesarskiej korony. Zmienił mapę kontynentu, system prawny wielu państw i sposób prowadzenia wojny.</p><p>Dla Polaków Napoleon zawsze zajmuje miejsce szczególne. To przy nim powstało Księstwo Warszawskie, a nadzieje na odbudowę państwa splotły się z interesami francuskiego imperium. Dlatego do dziś polska pamięć o nim jest dwuznaczna: trochę cesarz, trochę wyzwoliciel, trochę genialny polityczny hazardzista.</p><h2>Dmowski i dyplomatyczna walka o państwo</h2><p>W 1917 roku powstał w Lozannie <strong>Komitet Narodowy Polski z Romanem Dmowskim na czele</strong>, który następnie przeniósł działalność do Paryża.</p><p>Był to niezwykle ważny element polskiej gry dyplomatycznej podczas I wojny światowej. Sprawa polska musiała zostać nie tylko wywalczona na polach bitew, ale też wpisana do planów zwycięskich mocarstw.</p><p>Komitet został uznany przez państwa Ententy za reprezentację polskich interesów. To właśnie ten wymiar historii często ginie pod ciężarem wojskowych mundurów: niepodległość odzyskiwano równocześnie karabinem, polityką, dyplomacją i umiejętnością wykorzystania chwili.</p><h2>Strzały przed kopalnią w Mysłowicach</h2><p>15 sierpnia 1919 roku przed kopalnią w Mysłowicach zgromadzili się górnicy i ich rodziny. Domagali się wypłaty zaległych wynagrodzeń.</p><p>Niemieccy żołnierze otworzyli ogień.</p><p>Zginęło <strong>siedmiu mężczyzn, dwie kobiety i trzynastoletni chłopiec</strong>. Masakra mysłowicka stała się bezpośrednim impulsem prowadzącym do wybuchu I powstania śląskiego.</p><p>To ważne przypomnienie, że historia walki o granice II Rzeczypospolitej nie rozgrywała się wyłącznie przy stołach konferencyjnych. Czasami zaczynała się przed bramą kopalni, od gniewu ludzi czekających na wypłatę.</p><h2>Chłopi przestają milczeć</h2><p>15 sierpnia 1937 roku rozpoczął się <strong>Wielki Strajk Chłopski</strong>, jeden z największych protestów społecznych II Rzeczypospolitej.</p><p>Była to reakcja na biedę wsi, dramatyczne skutki kryzysu gospodarczego, nierówności społeczne i politykę władz sanacyjnych. Protesty objęły przede wszystkim Małopolskę. Dochodziło do blokad dróg i starć z policją.</p><p>Zginęło kilkadziesiąt osób, a tysiące zostały zatrzymane.</p><p>Historia II Rzeczypospolitej ma swoje piękne fotografie: Gdynię, COP, elegancką Warszawę, transatlantyki i lotnicze rekordy. Ma jednak również drugą stronę — biedną wieś, bezrobocie i konflikty społeczne. Strajk z 1937 roku należy właśnie do tej mniej pocztówkowej części opowieści.</p><h2>Sierpień 1980. Polska zaczyna mówić jednym głosem</h2><p>Dokładnie 46 lat temu, <strong>15 sierpnia 1980 roku</strong>, strajk rozpoczęty w Stoczni Gdańskiej rozszerzał się na kolejne zakłady Trójmiasta, Elbląga i Szczecina.</p><p>Władza zareagowała w dobrze znanym sobie stylu — próbą odcięcia informacji. Przerwano łączność telefoniczną Wybrzeża z resztą kraju.</p><p>Ale państwo, które potrafiło wyłączyć telefony, nie było już w stanie wyłączyć społecznego gniewu.</p><p>Kilka tygodni później narodziła się „Solidarność”. Sierpień 1980 roku pokazał rzecz fundamentalną: pojedynczego robotnika można zwolnić, grupę protestujących zastraszyć, ale kiedy strajk jednego zakładu staje się sprawą innych — zmienia się układ sił.</p><h2>Pięć lat rządów talibów w Afganistanie</h2><p>Dzisiejsza data prowadzi nas także do historii znacznie świeższej.</p><p><strong>15 sierpnia 2021 roku talibowie ponownie przejęli władzę w Afganistanie</strong>, wchodząc do Kabulu podczas kończącego się wycofywania sił USA i ich sojuszników.</p><p>Pięć lat później bilans pozostaje dramatycznie niejednoznaczny. Misja ONZ w Afganistanie wskazuje, że zmniejszenie intensywności działań wojennych przyniosło części społeczeństwa poprawę bezpieczeństwa. Jednocześnie restrykcje nakładane na kobiety i dziewczęta pozostają jednym z najpoważniejszych problemów kraju. Ograniczenia obejmują edukację, zatrudnienie, swobodę przemieszczania się i uczestnictwo w życiu publicznym.</p><p>Pięć lat po upadku Kabulu widać więc paradoks: można zakończyć jedną wojnę, nie budując wcale wolnego społeczeństwa.</p><h2>Muzyczne 15 sierpnia: od country do Woodstock</h2><p>Historia 15 sierpnia ma również własną ścieżkę dźwiękową — i jest ona wyjątkowo bogata.</p><p>W 1933 roku urodził się <strong>Bobby Helms</strong>, którego „Jingle Bell Rock” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bożonarodzeniowych przebojów w historii muzyki popularnej.</p><p>Piętnaście lat później przyszedł na świat <strong>Tom Johnston</strong>, współtwórca The Doobie Brothers i autor takich przebojów jak „Listen to the Music” czy „Long Train Runnin’”.</p><p>W 1950 roku urodził się natomiast <strong>John Porter</strong>, od lat 70. związany z Polską. Grał z Korą i Markiem Jackowskim, stworzył Porter Band, a album „Helicopters” pozostaje jedną z ważniejszych płyt polskiego rocka przełomu lat 70. i 80. Kolejnemu pokoleniu słuchaczy Porter przypomniał o sobie duetem z Anitą Lipnicką.</p><p>W 1960 roku amerykańską listą przebojów zawładnął <strong>Elvis Presley</strong> z „It's Now or Never”, utworem inspirowanym włoskim „'O sole mio”. Był to jeden z symbolicznych etapów wielkiego powrotu Presleya po służbie wojskowej.</p><h2>Beatlesi grają, a fani zagłuszają Beatlesów</h2><p><strong>15 sierpnia 1965 roku The Beatles wystąpili na Shea Stadium w Nowym Jorku.</strong></p><p>Na stadion przyszło ponad 50 tysięcy ludzi. Koncert stał się jednym z symboli Beatlemanii i nowej epoki rocka — czasów, kiedy muzyka popularna przestała mieścić się w klubach i salach koncertowych.</p><p>Problem był tylko jeden: wrzask publiczności był tak potężny, że sami muzycy mieli trudności ze słyszeniem tego, co grają.</p><p>Rock właśnie wchodził na stadiony. I już z nich nie wyszedł.</p><h2>Woodstock. Kiedy przez trzy dni wydawało się, że wszystko jest możliwe</h2><p>Cztery lata później, <strong>15 sierpnia 1969 roku</strong>, na farmie Maxa Yasgura w Bethel rozpoczął się festiwal, którego nazwa stała się jednym z największych symboli XX-wiecznej popkultury.</p><p><strong>Woodstock.</strong></p><p>Setki tysięcy ludzi, deszcz, błoto, gigantyczne korki, problemy organizacyjne, a na scenie Jimi Hendrix, Janis Joplin, Santana, The Who, Joe Cocker, Creedence Clearwater Revival, Crosby, Stills, Nash &amp; Young i wielu innych.</p><p>Było to wydarzenie muzyczne, ale szybko stało się czymś więcej: obrazem pokolenia kontestującego wojnę w Wietnamie, obyczajowość rodziców i społeczny konformizm.</p><p>Dziś Woodstock bywa sprzedawany na koszulkach jako kolorowa pocztówka z hasłem „peace &amp; love”. W 1969 roku był jednak przede wszystkim żywiołem — chaotycznym, naiwnym, czasem absurdalnym, ale autentycznym.</p><h2>Od Anny Jantar do Michaela Jacksona</h2><p>15 sierpnia 1970 roku <strong>Anna Maria Szmeterling, późniejsza Anna Jantar, poślubiła Jarosława Kukulskiego</strong>. Ich muzyczne i prywatne partnerstwo przyniosło piosenki, które na trwałe weszły do polskiej kultury popularnej, a ich córka Natalia Kukulska kontynuowała rodzinną tradycję.</p><p>W 1981 roku szczyt Billboard Hot 100 osiągnęło „Endless Love” <strong>Diany Ross i Lionela Richiego</strong>. Ballada pozostawała na pierwszym miejscu przez dziewięć tygodni.</p><p>W 1987 roku brytyjską listę singli zdobył <strong>Michael Jackson</strong> z „I Just Can't Stop Loving You”, nagranym z Siedah Garrett. Była to zapowiedź albumu „Bad” i kolejnego rozdziału gigantycznej kariery Jacksona.</p><p>Pięć lat później na szczycie amerykańskiego Billboardu pojawili się <strong>Boyz II Men</strong> z „End of the Road”. Utwór pozostawał numerem jeden przez trzynaście tygodni.</p><p>W połowie kolejnej dekady świat oszalał na punkcie „Macareny” duetu <strong>Los del Río</strong>, a w 1998 roku brytyjskie listy zdobył Boyzone z „No Matter What”.</p><h2>U2 i wielki „szpon” nad Wembley</h2><p>15 sierpnia 2009 roku <strong>U2 wystąpiło na stadionie Wembley</strong> podczas gigantycznej trasy 360° Tour.</p><p>Tu warto sprostować często powtarzaną informację: londyński koncert <strong>nie był otwarciem światowej trasy</strong>. U2 rozpoczęło tournée 30 czerwca 2009 roku na Camp Nou w Barcelonie. Wembley było jednym z kolejnych etapów europejskiej części trasy; koncert 15 sierpnia był drugim występem zespołu na tym stadionie dzień po dniu.</p><p>Symbolem tournée była gigantyczna konstrukcja sceniczna nazywana „The Claw” — „Szponem”. Dzięki niej publiczność mogła otaczać zespół ze wszystkich stron. Był to jeden z tych momentów, kiedy koncert rockowy przestawał być tylko koncertem i zmieniał się w przedsięwzięcie niemal architektoniczne.</p><h2>15 sierpnia. Dzień niepodobny do innych</h2><p>Trudno znaleźć drugą datę, w której polska historia tak mocno mieszałaby sacrum z wojskiem, politykę z kulturą, a dramat z muzyką.</p><p><strong>15 sierpnia</strong> Łokietek daje przyszłość Lublinowi. Wit Stwosz odsłania swoje arcydzieło. Rodzi się Napoleon. W Mysłowicach padają strzały do robotników. Pod Warszawą waży się niepodległość Polski. Chłopi wychodzą na drogi. Stoczniowcy w Trójmieście przestają wierzyć, że władzy nie da się powiedzieć „nie”.</p><p>A gdzieś daleko od tego wszystkiego Beatlesi próbują usłyszeć własne instrumenty przez wrzask kilkudziesięciu tysięcy fanów, a cztery lata później na zabłoconej farmie w stanie Nowy Jork rodzi się legenda Woodstock.</p><p>Dzisiaj na warszawskiej Wisłostradzie przejadą Abramsy i K2, nad głowami widzów pojawią się F-35, na Bałtyk wyjdą okręty, a w polskich kościołach ludzie przyniosą do poświęcenia polne kwiaty, kłosy zbóż i zioła.</p><p><strong>Taki właśnie jest 15 sierpnia. Trochę huk armaty, trochę zapach mięty i zbóż, trochę wielka polityka, a gdzieś w tle gitara. Historia rzadko mieści tyle światów w jednej dacie.</strong>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56196,ko-odjezdza-pis-prawica-sie-dzieli-sondaz-ogb-z-mocnym-tomaszowskim-akcentem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56196,ko-odjezdza-pis-prawica-sie-dzieli-sondaz-ogb-z-mocnym-tomaszowskim-akcentem</guid>
            <pubDate>Fri, 14 Aug 2026 21:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ko-odjezdza-pis-prawica-sie-dzieli-sondaz-ogb-z-mocnym-tomaszowskim-akcentem-1786737578.png</url>
                        <title>KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56196,ko-odjezdza-pis-prawica-sie-dzieli-sondaz-ogb-z-mocnym-tomaszowskim-akcentem</link>
                    </image><description>Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Najnowsze badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej przynosi obraz polityki przypominający partię szachów po przewróceniu kilku figur i ustawieniu ich na nowo. Król pozostaje ten sam tylko z pozoru. Zmieniły się odległości, pojawili się nowi gracze, a dotychczasowe polityczne bloki coraz trudniej opisywać prostym podziałem na rząd i opozycję.</p><p>Według OGB <strong>Koalicja Obywatelska uzyskuje 33,53 proc. poparcia</strong>. Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na <strong>22,34 proc.</strong>, natomiast Konfederacja na <strong>15,82 proc.</strong> Czwarte miejsce zajmuje Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem <strong>10,51 proc.</strong> Dalej znajdują się Nowa Lewica – <strong>5,99 proc.</strong> – oraz <strong>Rozwój Plus z poparciem 5,49 proc.</strong></p><p>Pod progiem pozostają Razem – 3,64 proc., PSL – 1,74 proc. i Polska 2050 – 0,94 proc. Badanie przeprowadzono metodą CATI między <strong>5 a 12 sierpnia 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1000 osób</strong>.</p><h2>PiS daleko od wyniku z 2023 roku</h2><p>Dopiero zestawienie sondażu z ostatnimi wyborami pokazuje skalę zmian. W październiku 2023 roku PiS otrzymało w wyborach do Sejmu <strong>35,38 proc. głosów</strong>, KO – <strong>30,70 proc.</strong>, a ówczesna Konfederacja – <strong>7,16 proc.</strong></p><p>Nie jest to oczywiście porównanie jeden do jednego. Od tamtego czasu polityczne szyldy, sojusze i personalne układy uległy zmianie. Szczególnie prawa strona sceny przypomina dziś bardziej archipelag niż jeden zwarty ląd. Mimo to kierunek jest wyraźny: w badaniu OGB KO znajduje się powyżej swojego rezultatu z 2023 roku, natomiast wynik PiS jest o ponad 13 punktów procentowych niższy od wyborczego rezultatu sprzed niespełna trzech lat.</p><p>Jeszcze bardziej spektakularnie wygląda rosnąca siła ugrupowań znajdujących się na prawo od PiS. Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej uzyskują w tym sondażu łącznie <strong>26,33 proc.</strong></p><p>To już nie polityczny margines. To jedna czwarta elektoratu.</p><h2>185 mandatów dla KO. Ale większości nie ma</h2><p>Według przeliczenia OGB taki rezultat dałby <strong>185 mandatów Koalicji Obywatelskiej, 126 PiS, 79 Konfederacji, 49 Konfederacji Korony Polskiej, 13 Nowej Lewicy i 8 Rozwojowi Plus</strong>.</p><p>I tutaj zaczyna się prawdziwa polityczna matematyka.</p><p>Sejm liczy 460 posłów, zatem do stabilnej większości potrzeba co najmniej <strong>231 mandatów</strong>. Samo zwycięstwo KO nie dawałoby więc możliwości samodzielnego rządzenia. KO i Nowa Lewica miałyby razem 198 mandatów. Nawet hipotetyczne dołączenie ośmiu posłów Rozwoju Plus oznaczałoby 206 głosów.</p><p>Zupełnie inaczej wygląda arytmetyka po prawej stronie: PiS, Konfederacja, KKP i Rozwój Plus miałyby łącznie <strong>262 mandaty</strong>. Jest to jednak wyłącznie matematyka, a nie prognoza powstania takiej koalicji. Między poszczególnymi środowiskami istnieją poważne różnice programowe, personalne i polityczne.</p><p>Prezes OGB Łukasz Pawłowski ujął sytuację lapidarnie:</p><blockquote><p>„Tyle się zmieniło, by nie zmieniło się prawie nic. K15X bez większości, o wszystkim decyduje Braun”.</p></blockquote><h2>5,49 procent i Tomaszów Mazowiecki</h2><p>Dla lokalnej polityki szczególnie interesujący jest jednak wynik <strong>Rozwoju Plus – 5,49 proc.</strong></p><p>Jeszcze kilka dni temu można byłoby potraktować tę liczbę jak jedną z wielu w ogólnopolskiej tabeli. Dziś ma ona również <strong>tomaszowski adres</strong>.</p><p>11 sierpnia prezydent Tomaszowa Mazowieckiego <strong>Marcin Witko poinformował o dołączeniu do Stowarzyszenia Rozwój Plus</strong>, środowiska związanego z Mateuszem Morawieckim. Deklarował przy tym, że chce wykorzystać doświadczenie samorządowe i pracować nad rozwiązaniami wzmacniającymi możliwości inwestycyjne polskich gmin i miast. Informację o jego transferze odnotowały także media ogólnopolskie.</p><p>Dlatego 5,49 proc. z badania OGB zapewne będzie w Tomaszowie czytane z dużo większą uwagą niż jeszcze kilka tygodni temu.</p><p>Jest jednak istotne zastrzeżenie. <strong>Kodeks wyborczy przewiduje próg 5 proc. dla list zwykłych komitetów wyborczych oraz 8 proc. dla koalicyjnych komitetów wyborczych.</strong> To oznacza, że obecny wynik Rozwoju Plus znajdowałby się zaledwie <strong>0,49 punktu procentowego nad podstawowym progiem</strong>. Na tym etapie nie wiadomo jednak, w jakiej formule środowisko to wystartowałoby w przyszłych wyborach, dlatego nie należy automatycznie utożsamiać sondażowych 5,49 proc. z pewnym wejściem do parlamentu.</p><h2>Tomaszów głosuje trochę inaczej niż Polska</h2><p>Trzeba też pamiętać, że ogólnopolskiego sondażu nie można mechanicznie przełożyć na wynik w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>W wyborach parlamentarnych w 2023 roku Tomaszów znajdował się w <strong>okręgu wyborczym nr 10</strong>, obejmującym m.in. powiaty tomaszowski, piotrkowski, opoczyński, radomszczański, bełchatowski i rawski. W okręgu wybierano dziewięciu posłów. Jednym z wybranych parlamentarzystów został związany z Tomaszowem Adrian Witczak z KO, który otrzymał w całym okręgu 16 287 głosów.</p><p>To właśnie specyfika okręgów, lokalnych kandydatów i metody podziału mandatów sprawia, że ogólnopolskie słupki są dopiero pierwszym rozdziałem historii.</p><h2>Sondaż to fotografia, nie wynik wyborów</h2><p>Badanie OGB trzeba traktować jak polityczną fotografię wykonaną w sierpniu 2026 roku, a nie jak zdjęcie przyszłego Sejmu. Próba liczyła 1000 respondentów, a do wyborów pozostaje jeszcze wystarczająco dużo czasu, aby nastroje społeczne zmieniły się kilkukrotnie.</p><p>Jednak nawet fotografia potrafi pokazać pęknięcia na murze.</p><p>Najważniejszym wnioskiem nie jest wyłącznie prowadzenie KO. Jest nim <strong>fragmentacja polskiej sceny politycznej</strong>. PiS nie skupia już całej dużej części prawicowego elektoratu, dawna Trzecia Droga praktycznie znika z sondażowej mapy, Konfederacja i KKP budują własne silne pozycje, a projekt Mateusza Morawieckiego pojawia się tuż ponad wyborczym progiem.</p><p>A w Tomaszowie ten ostatni punkt będzie obserwowany szczególnie uważnie. Bo po decyzji Marcina Witki <strong>wynik Rozwoju Plus jest już nie tylko elementem wielkiej polityki. Stał się również częścią lokalnej układanki.</strong></p><p><strong>Meta description:</strong> Najnowszy sondaż OGB daje KO 33,53 proc., PiS 22,34 proc., Konfederacji 15,82 proc., a Rozwojowi Plus 5,49 proc. Wynik formacji Mateusza Morawieckiego ma szczególne znaczenie dla Tomaszowa po dołączeniu Marcina Witki.</p><p><strong>SEO:</strong> sondaż OGB, KO, PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej, Rozwój Plus, Mateusz Morawiecki, Marcin Witko, Tomaszów Mazowiecki, wybory parlamentarne 2027, sondaże wyborcze, poparcie partii.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56175,zwrot-w-sprawie-shreka-prokuratura-wycofala-akt-oskarzenia-przeciwko-radnemu-psl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56175,zwrot-w-sprawie-shreka-prokuratura-wycofala-akt-oskarzenia-przeciwko-radnemu-psl</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Aug 2026 12:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zwrot-w-sprawie-shreka-prokuratura-wycofala-akt-oskarzenia-przeciwko-radnemu-psl-1786619313.png</url>
                        <title>Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56175,zwrot-w-sprawie-shreka-prokuratura-wycofala-akt-oskarzenia-przeciwko-radnemu-psl</link>
                    </image><description>Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W skrócie&nbsp;</p><ul><li data-list-item-id="eb6257ad038a389db3ce0a9c52b541a9a"><h4>Od mema do aktu oskarżenia</h4></li><li data-list-item-id="ecc9a5dd97ea8b62af2b2e2f0af48919e"><h4>Prokuratura sama zaczęła mieć wątpliwości</h4></li><li data-list-item-id="ef2dfff7d5c04e3261bf3d807d05ef313"><h4>„To była sprawa bzdurna”</h4></li><li data-list-item-id="ec2d316c3da3af5f3f4806b9f57290b75"><h4>Za znieważenie prezydenta nadal grożą trzy lata więzienia</h4></li><li data-list-item-id="ef174d3622b6d88a2e52bb25a418ac4cb"><h4>Żulczyk też stanął przed sądem za słowo o prezydencie</h4></li><li data-list-item-id="e7ee602c5a6b014fd63f2be7306eae034"><h4>Teraz decyzja należy do Karola i Marty Nawrockich</h4></li></ul><p>W czwartek, 13 sierpnia, w <strong>Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim</strong> miało dojść do kolejnego etapu jednej z bardziej niecodziennych spraw karnych ostatnich miesięcy w regionie łódzkim. Zamiast początku procesu nastąpił jednak zasadniczy zwrot: prokuratura zdecydowała o cofnięciu aktu oskarżenia. &nbsp;</p><h3>Od mema do aktu oskarżenia</h3><p>Historia zaczęła się 17 sierpnia 2025 roku. Wojciech Ślusarczyk zamieścił w mediach społecznościowych przerobioną grafikę przedstawiającą Martę Nawrocką stylizowaną na baśniową księżniczkę. Dodał do niej pytanie: <strong>„A Shrek gdzie?”</strong>. Dzień później zawiadomienie do prokuratury złożył przedsiębiorca Andrzej Gawlikowski, związany ze stowarzyszeniem OdNowa.&nbsp;</p><p>Prokuratura potraktowała sprawę poważnie. Postępowanie objęło zarówno podejrzenie <strong>publicznego znieważenia Prezydenta RP</strong>, jak i znieważenia Marty Nawrockiej. Śledczy korzystali m.in. z opinii językoznawczej, która miała pomóc odpowiedzieć na – brzmiące niemal jak pytanie z zajęć o współczesnej kulturze – zagadnienie: czy określenie kogoś mianem Shreka może w określonym kontekście stanowić zniewagę. Według publikowanych wcześniej informacji ekspertyza kosztowała ponad 5 tys. zł. &nbsp;</p><p>30 czerwca 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Radomsku skierowała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Sam fakt skierowania sprawy oficjalnie potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie. &nbsp;</p><h3>Prokuratura sama zaczęła mieć wątpliwości</h3><p>Jeszcze przed rozpoczęciem procesu nastąpiła zmiana stanowiska śledczych. 16 lipca prokuratura zwróciła się do sądu o przekazanie sprawy ponownie do postępowania przygotowawczego. Termin rozpoznania tego wniosku wyznaczono właśnie na 13 sierpnia.&nbsp;</p><p>Prokurator rejonowa w Radomsku <strong>Dorota Bzowska</strong> przyznała następnie, że po ponownej analizie materiału dostrzegła <strong>błędy w jego ocenie oraz interpretacji opinii lingwistycznej</strong>.&nbsp;</p><p>Sąd nie zdecydował się jednak zwrócić sprawy prokuraturze. Sędzia Tomasz Olszewski wskazywał, że zgromadzone dowody są wystarczające, aby sąd mógł wydać merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące winy albo niewinności oskarżonego. &nbsp;</p><p>Prokuratura wybrała więc inną drogę: <strong>cofnęła akt oskarżenia</strong>.</p><h3>„To była sprawa bzdurna”</h3><p>Wojciech Ślusarczyk od początku nie przyznawał się do winy i przekonywał, że jego wpis był satyrą, a nie próbą znieważenia głowy państwa.</p><p>Po czwartkowej decyzji mówił krótko: <strong>„To była sprawa bzdurna”</strong>. Przekonywał również, że nie użył bezpośrednio wobec Karola Nawrockiego obelżywego określenia, a skojarzenie dotyczyło przede wszystkim przerobionej grafiki przedstawiającej pierwszą damę.&nbsp;</p><p>W tle całej sprawy od początku pozostawało więc pytanie znacznie poważniejsze niż sam zielony bohater animacji DreamWorks: <strong>gdzie przebiega granica między satyrą polityczną a przestępstwem znieważenia?</strong></p><h3>Za znieważenie prezydenta nadal grożą trzy lata więzienia</h3><p>Polski Kodeks karny nie pozostawia wątpliwości co do samego istnienia przestępstwa. <strong>Art. 135 § 2 k.k. stanowi, że publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zagrożone jest karą pozbawienia wolności do trzech lat.</strong> &nbsp;</p><p>Przepis nie jest nowy i już wcześniej wywoływał poważne spory dotyczące wolności słowa. W 2011 roku Trybunał Konstytucyjny uznał go za zgodny z Konstytucją i Europejską Konwencją Praw Człowieka. TK argumentował m.in., że szczególna ochrona wiąże się z konstytucyjną pozycją głowy państwa. &nbsp;</p><p>Europejskie orzecznictwo pokazuje jednak drugą stronę tego sporu. Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie <strong>Eon przeciwko Francji</strong> uznał, że skazanie aktywisty za satyryczną, obraźliwą wypowiedź skierowaną do prezydenta Francji naruszyło wolność wypowiedzi. Przy ocenie takich spraw ogromne znaczenie mają kontekst polityczny, forma wypowiedzi i jej satyryczny charakter. &nbsp;</p><h3>Żulczyk też stanął przed sądem za słowo o prezydencie</h3><p>Polska zna już podobną historię. Pisarz <strong>Jakub Żulczyk</strong> został oskarżony na podstawie tego samego art. 135 § 2 k.k. po tym, jak w internetowym komentarzu użył obraźliwego określenia wobec ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy.</p><p>Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył jednak postępowanie, uznając społeczną szkodliwość czynu za znikomą. Ostatecznie w maju 2023 roku Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury, kończąc sprawę.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to oczywiście automatycznie, że każda ostra satyra dotycząca głowy państwa pozostaje bezkarna. Pokazuje jednak, jak istotne przy stosowaniu prawa karnego pozostają <strong>kontekst wypowiedzi, jej rzeczywiste znaczenie oraz proporcjonalność ingerencji państwa w debatę publiczną</strong>.</p><h3>Teraz decyzja należy do Karola i Marty Nawrockich</h3><p>Cofnięcie aktu oskarżenia przez prokuraturę nie musi jeszcze oznaczać definitywnego zamknięcia historii.</p><p>Kodeks postępowania karnego przewiduje, że pokrzywdzony, który wcześniej nie występował jako oskarżyciel posiłkowy, może <strong>w ciągu 14 dni od powiadomienia o cofnięciu aktu oskarżenia oświadczyć, że przystępuje do postępowania w takim charakterze</strong>.</p><p>Sąd pouczył o takiej możliwości Karola i Martę Nawrockich. To oznacza, że najbliższe dwa tygodnie pokażą, czy sprawa internetowego mema będzie miała jeszcze dalszy ciąg. (<a href="https://epiotrkow.pl/news/zwrot-w-sprawie-zniewazenia-prezydenta-prokuratura-wycofala-akt-oskarzenia%2C63731?utm_source=chatgpt.com" title="Zwrot w sprawie znieważenia Prezydenta. Prokuratura wycofała akt oskarżenia - ePiotrkow.pl">ePiotrków</a>)</p><p>Jeżeli para prezydencka zdecyduje się wejść do procesu, sądowa historia „Shreka” może zostać dopisana. Jeżeli nie – jedna z najbardziej osobliwych spraw na styku <strong>polityki, prawa, internetu i satyry</strong> prawdopodobnie zakończy się zanim na dobre rozpoczął się proces.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56169,12-sierpnia-wicher-wraca-na-baltyk-a-slonce-zgasnie-nad-tomaszowem-dzien-pelen-historii-i-symboli</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56169,12-sierpnia-wicher-wraca-na-baltyk-a-slonce-zgasnie-nad-tomaszowem-dzien-pelen-historii-i-symboli</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 06:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-12-sierpnia-wicher-wraca-na-baltyk-a-slonce-zgasnie-nad-tomaszowem-dzien-pelen-historii-i-symboli-1786515293.png</url>
                        <title>12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56169,12-sierpnia-wicher-wraca-na-baltyk-a-slonce-zgasnie-nad-tomaszowem-dzien-pelen-historii-i-symboli</link>
                    </image><description>Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego jego najbardziej widowiskowym momentem będzie wieczór. <strong>Częściowe zaćmienie Słońca rozpocznie się około godz. 19.16, maksimum osiągnie około 20.04, a kilka minut później Słońce zniknie za horyzontem.</strong> Lokalnie jego zachód przypada około 20.08. Prognoza jest wyjątkowo sprzyjająca: na wieczór przewidywane jest słoneczne, a później bezchmurne niebo.</p><p>To jednak dopiero ostatni akt tego niezwykle gęstego dnia.</p><h2>Słońce zniknie nad Tomaszowem. Widowisko niemal w chwili zachodu</h2><p>Dzisiejsze <strong>całkowite zaćmienie Słońca</strong> będzie widoczne w pasie biegnącym przez północną Rosję, Grenlandię, Islandię, Atlantyk oraz Hiszpanię i niewielki fragment Portugalii. Polska pozostanie poza pasem całkowitości, ale znajdzie się w strefie głębokiego zaćmienia częściowego. NASA potwierdza, że znaczna część Europy zobaczy zjawisko właśnie podczas zachodu Słońca.</p><p>I właśnie dlatego <strong>Tomaszów Mazowiecki znajduje się dziś w bardzo interesującym miejscu astronomicznej mapy</strong>. Zjawisko zacznie się o 19.16. Maksimum nastąpi o 20.04, kiedy Słońce będzie już zawieszone niemal nad samym zachodnim horyzontem. Cztery minuty później zajdzie.</p><p>Warunek jest jeden: trzeba znaleźć miejsce z <strong>odsłoniętym widokiem na zachód i północny zachód</strong>. Wysokie drzewa, bloki czy zabudowania mogą zasłonić najciekawszą fazę.</p><p>I druga rzecz, znacznie ważniejsza: nie wolno patrzeć na Słońce przez zwykłe okulary przeciwsłoneczne. Przy zaćmieniu częściowym oczy muszą być chronione przez specjalne okulary lub filtry przeznaczone do obserwacji Słońca, zgodne z normą <strong>ISO 12312-2</strong>. Lornetka, aparat i teleskop wymagają dodatkowo profesjonalnego filtra zamontowanego przed optyką. NASA podkreśla, że nawet bardzo mocno przesłonięta tarcza Słońca nadal może uszkodzić wzrok.</p><p>Jeśli więc pogoda nie zmieni planów – a poranna prognoza jest znakomita – dziś warto na kilkadziesiąt minut odłożyć telefon. Paradoksalnie po to, by spojrzeć w niebo.</p><h2>Wicher wraca. Nowa fregata i stare imię polskiej floty</h2><p>Kilkaset kilometrów od Tomaszowa drugi spektakl rozpocznie się przed południem.</p><p>W <strong>PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni</strong> odbędzie się ceremonia chrztu i nadania imienia pierwszej fregacie programu „Miecznik” – <strong>ORP Wicher</strong>. W uroczystości mają uczestniczyć m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. KPRM zapowiedziała również wcześniejsze spotkanie premiera z pracownikami zaangażowanymi w budowę okrętu.</p><p>Warto przy tym uporządkować terminologię. Oficjalne komunikaty mówią dziś o uroczystości „chrztu i wodowania”, ale <strong>techniczna operacja opuszczenia Wichra na wodę ma nastąpić 13 sierpnia</strong>. Kadłub zostanie ustawiony na półzanurzalnej barce, wyholowany na Zatokę Gdańską i dopiero tam – poprzez kontrolowane zanurzenie barki – po raz pierwszy samodzielnie uniesie się na wodzie.</p><p>Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Kadłub waży około <strong>6 tys. ton</strong>, kontrakt na trzy fregaty przekracza <strong>15 mld zł</strong>, a w najbardziej intensywnym okresie przy programie pracuje ponad dwa tysiące osób. Po Wichrze mają powstać <strong>Burza i Huragan</strong>.</p><p>Sama nazwa nie jest przypadkowa.</p><p>Pierwszy <strong>ORP Wicher</strong> wszedł do służby w 1930 roku. We wrześniu 1939 roku pozostał na polskim Wybrzeżu i walczył w jego obronie. 3 września został zatopiony przez niemieckie lotnictwo w rejonie Helu. PGZ świadomie promuje więc obecne wydarzenie hasłem <strong>„Powrót Wichra”</strong>.</p><p>Historia polskiej floty zatacza koło. Tyle że tym razem Wicher rodzi się nie w cieniu nadchodzącej wojny, lecz jako element programu, którego sens polega właśnie na tym, by państwo było do ewentualnego kryzysu przygotowane.</p><h2>Od dziś nowe przepisy o opakowaniach. Nie wszystkie zakazy wchodzą jednak naraz</h2><p>12 sierpnia to także ważna data dla przedsiębiorców i konsumentów. <strong>Od dziś zasadniczo zaczyna być stosowane unijne rozporządzenie 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych – PPWR.</strong> Weszło ono w życie już w lutym 2025 roku, ale 12 sierpnia 2026 r. wyznaczono jako główną datę rozpoczęcia stosowania nowych zasad.</p><p>Wbrew najprostszemu przekazowi nie oznacza to jednak, że dziś rano z półek muszą nagle zniknąć wszystkie opakowania jednorazowe. <strong>Poszczególne obowiązki są rozłożone w czasie.</strong></p><p>Już dziś znaczenie mają m.in. limity zawartości <strong>PFAS w opakowaniach mających kontakt z żywnością</strong>. To grupa wyjątkowo trwałych substancji chemicznych, określanych często jako „wieczne chemikalia”. Bywały używane choćby do zabezpieczania przed tłuszczem opakowań fast foodów, pudełek do pizzy czy papierów piekarniczych. Komisja Europejska potwierdziła, że właśnie 12 sierpnia zaczynają obowiązywać określone ograniczenia wprowadzania takich opakowań na rynek.</p><p>Kolejne etapy reformy mają prowadzić do tego, aby opakowania były lżejsze, łatwiejsze do recyklingu, zawierały więcej surowców wtórnych i nie składały się z kilku niepotrzebnych warstw tylko dlatego, że „tak wygląda bardziej luksusowo”. Docelowo <strong>wszystkie opakowania na unijnym rynku mają nadawać się do recyklingu</strong>, przy czym zasadnicze wymogi w tej dziedzinie pojawiają się w kolejnych latach, m.in. od 2030 r.</p><p>Dla przeciętnego mieszkańca Tomaszowa dzisiejsza data nie oznacza zatem rewolucji przy domowym koszu na śmieci. To raczej początek głębokiej zmiany po stronie producentów, handlu i całego rynku opakowań.</p><h2>1654. Radziwiłł zatrzymuje Rosjan pod Szkłowem</h2><p>Historyczną część kalendarium otwiera rok <strong>1654</strong> i kolejna odsłona odwiecznego sporu o przestrzeń pomiędzy Rzecząpospolitą a Moskwą.</p><p>12 sierpnia armia Wielkiego Księstwa Litewskiego dowodzona przez <strong>hetmana Janusza Radziwiłła</strong> pokonała wojska rosyjskie pod Szkłowem. Było to jedno z polsko-litewskich zwycięstw podczas rozpoczętej wówczas wojny z państwem moskiewskim.</p><p>Nazwisko Radziwiłła zabrzmi dziś szczególnie przewrotnie. Rok później ten sam magnat stanie się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci „Potopu”, wiążąc Litwę układem w Kiejdanach ze Szwecją. Historia nie lubi prostych charakterystyk. Bohater jednej bitwy może w następnym rozdziale znaleźć się na ławie oskarżonych narodowej pamięci.</p><h2>1794. Wilno pada, umiera prymas Poniatowski</h2><p>Dokładnie 140 lat później Rzeczpospolita ponownie walczyła z Rosją – tym razem podczas <strong>Insurekcji Kościuszkowskiej</strong>.</p><p>12 sierpnia 1794 roku padło Wilno, wcześniej opanowane przez powstańców dowodzonych przez Jakuba Jasińskiego. Rosyjska ofensywa na Litwie oznaczała kolejny etap dogasania insurekcji.</p><p>Tej samej nocy w Warszawie zmarł <strong>Michał Jerzy Poniatowski</strong>, arcybiskup gnieźnieński, prymas Polski i brat króla Stanisława Augusta.</p><p>Wokół jego śmierci przez lata narastała czarna legenda. Podejrzewano go o kontakty z przeciwnikami insurekcji, pojawiały się opowieści o samobójstwie. Oficjalny biogram Prymasa Polski zaznacza jednak jednoznacznie, że <strong>współczesna historiografia nie uznaje informacji o jego rzekomym samobójstwie za wiarygodne</strong>.</p><p>Czasem najtrwalszym zabytkiem po człowieku okazuje się nie pałac czy portret, lecz plotka.</p><h2>1914. Europa wpada w mechanizm wojny</h2><p>W sierpniu <strong>1914 roku</strong> Europa przypominała rząd kostek domina. Zamach w Sarajewie uruchomił system sojuszy, mobilizacji i ultimatum, których politycy nie potrafili już zatrzymać.</p><p>12 sierpnia <strong>Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom</strong>. Konflikt, który jeszcze kilka tygodni wcześniej wydawał się sporem Wiednia z Belgradem, stawał się wojną europejską, a wkrótce światową.</p><p>Dla Polaków oznaczało to jednocześnie tragedię i paradoksalną szansę: po raz pierwszy od rozbiorów państwa zaborcze znalazły się po przeciwnych stronach frontu.</p><h2>1920. Piłsudski jedzie do Puław</h2><p><strong>12 sierpnia 1920 roku</strong> sytuacja młodej Rzeczypospolitej była dramatyczna. Armia Czerwona zbliżała się do Warszawy, a w europejskich gabinetach dyplomatycznych pojawiało się pytanie nie o to, czy Polska zwycięży, lecz czy w ogóle przetrwa.</p><p>Tego dnia <strong>Józef Piłsudski przybył do kwatery w Pałacu Czartoryskich w Puławach</strong>, skąd dowodził podczas pierwszej fazy Bitwy Warszawskiej. Cztery dni później, 16 sierpnia, znad Wieprza ruszyło polskie uderzenie na skrzydło i tyły wojsk Michaiła Tuchaczewskiego.</p><p>To jeden z tych momentów historii, kiedy późniejszy pomnik i podręcznikowa strzałka na mapie przesłaniają wcześniejszy lęk. 12 sierpnia nikt nie znał przecież zakończenia filmu.</p><h2>Jan Mauersberger i harcerskie państwo podziemne</h2><p>W <strong>1942 roku</strong> zmarł ks. <strong>Jan Mauersberger</strong>, harcmistrz Rzeczypospolitej, kapelan i jeden z ludzi odpowiedzialnych za utrzymanie struktur harcerskich w warunkach okupacji. Do swojej śmierci pełnił obowiązki przewodniczącego ZHP działającego w konspiracji; zastąpił go Tadeusz Kupczyński.</p><p>To również historia mająca <strong>tomaszowski ślad pamięci</strong>. Szare Szeregi wielokrotnie pojawiały się w lokalnej edukacji historycznej i rekonstrukcjach. W Skansenie Rzeki Pilicy odtwarzano m.in. akcję harcerzy Szarych Szeregów z 1943 roku, którzy wysadzili most kolejowy w rejonie Czarnocina.</p><p>W świecie okupacji harcerstwo przestało być tylko szkołą charakteru. Stało się częścią konspiracyjnego państwa.</p><h2>Ostatni żołnierze XIX wieku odchodzili podczas kolejnej wojny</h2><p>12 sierpnia <strong>1944 roku</strong>, kiedy trwało Powstanie Warszawskie, w Krakowie w wieku 99 lat zmarł podporucznik <strong>Tomasz Chmieliński</strong>, jeden z ostatnich uczestników Powstania Styczniowego.</p><p>Jeden życiorys połączył więc niemal niewyobrażalną przestrzeń historyczną: człowieka urodzonego w czasach, gdy Polski nie było na mapie, z Europą płonącą podczas drugiej wojny światowej.</p><p>To przypomina, jak blisko siebie leżą wydarzenia, które w podręcznikach rozdzielają całe epoki.</p><h2>1970. Moskwa, Bonn i granica na Odrze i Nysie</h2><p>12 sierpnia <strong>1970 roku</strong> w Moskwie podpisano układ pomiędzy Związkiem Sowieckim a Republiką Federalną Niemiec – jeden z filarów polityki odprężenia kanclerza Willy'ego Brandta.</p><p>Strony deklarowały nienaruszalność istniejących granic europejskich. Dla Polski niezwykle istotne było wskazanie <strong>linii Odry i Nysy jako zachodniej granicy PRL</strong>. Kilka miesięcy później, 7 grudnia, RFN podpisała odrębny układ z Polską.</p><p>Był to czas, w którym dyplomacja próbowała zamrozić mapę stworzoną przez II wojnę światową. Europa Zachodnia wybierała odprężenie. Europa Środkowa nadal żyła pod radzieckim parasolem.</p><h2>„Dziś Gruzja, jutro Ukraina...”. Słowa z Tbilisi po 18 latach</h2><p>Najbardziej współczesna i chyba najbardziej przejmująca rocznica polityczna przypada na <strong>12 sierpnia 2008 roku</strong>.</p><p>Po rosyjskim ataku na Gruzję prezydent <strong>Lech Kaczyński</strong> udał się do Tbilisi razem z przywódcami Ukrainy, Litwy, Estonii i Łotwy. Wystąpił przed tłumem zgromadzonym przed gruzińskim parlamentem. Oficjalne archiwum Kancelarii Prezydenta potwierdza zarówno datę, jak i charakter tej misji.</p><p>Padły wtedy słowa, które po rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie w 2022 roku zaczęły być przywoływane ze szczególną siłą:</p><blockquote><p>„Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”.</p></blockquote><p>Można spierać się o politykę Lecha Kaczyńskiego, jego decyzje czy ocenę prezydentury. Trudno jednak zaprzeczyć, że <strong>diagnoza rosyjskiego imperializmu przedstawiona w Tbilisi stała się jednym z najczęściej przypominanych polskich ostrzeżeń XXI wieku</strong>.</p><h2>Julian Kulski. Dziecko, które stało się żołnierzem</h2><p>Pięć lat temu, 12 sierpnia <strong>2021 roku</strong>, zmarł <strong>Julian Eugeniusz Kulski „Goliat”</strong>.</p><p>Był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Walczył na Żoliborzu w zgrupowaniu „Żniwiarz”, przeszedł przez niemiecką niewolę, a po wojnie wyjechał na Zachód. Ukończył architekturę na Yale i pracował później przy międzynarodowych projektach Banku Światowego.</p><p>Jego biografia jest niemal gotowym scenariuszem filmowym: okupacyjne dzieciństwo, Pawiak, konspiracja, Powstanie, obóz jeniecki, emigracja, Yale, światowa kariera.</p><p>Tyle że dla ludzi jego pokolenia to nie był scenariusz. To było życie.</p><p>Muzyczny 12 sierpnia. Od country do Zeppelinów</p><p>Jeżeli historia polityczna 12 sierpnia brzmi jak huk dział i przemówienia na placach, muzyczna część kalendarza ma własną ścieżkę dźwiękową – i trudno byłoby stworzyć bardziej eklektyczną playlistę.</p><p>W <strong>1927 roku</strong> urodził się <strong>Porter Wagoner</strong>, jedna z ikon amerykańskiego country. Jego znaczenie wykraczało daleko poza własne nagrania: to właśnie w jego telewizyjnym programie szerokiej publiczności zaprezentowała się w 1967 roku młoda <strong>Dolly Parton</strong>.</p><h2>Knopfler, Grochowiecka i Metheny – trzy różne światy gitary i piosenki</h2><p>12 sierpnia <strong>1949 roku</strong> urodził się <strong>Mark Knopfler</strong>. Charakterystycznego dźwięku jego gitary właściwie nie da się pomylić z nikim innym. Dire Straits stworzyli „Making Movies”, „Love Over Gold” czy „Brothers in Arms”, ale Knopfler nigdy nie dał zamknąć się w jednej szufladzie. Nagrywał z Bobem Dylanem, Chetem Atkinsem, Emmylou Harris i Stingiem, pisał również muzykę filmową.</p><p>Rok później przyszła na świat <strong>Eliza Grochowiecka</strong>, współtworząca z Andrzejem Rybińskim duet Andrzej i Eliza. Dla polskiej piosenki lat 70. ich „Czeka na nas świat” czy „Dzieląc świat na pół” pozostają dźwiękową fotografią całej epoki.</p><p>W <strong>1954 roku</strong> urodził się natomiast <strong>Pat Metheny</strong> – gitarzysta, który przesuwał granice jazzu, fusion i popu. Dla polskich słuchaczy szczególne znaczenie ma jego współpraca z Anną Marią Jopek przy albumie „Upojenie”. W światowym popie zapisał się również utworem nagranym z Davidem Bowie – „This Is Not America”.</p><h2>Zanim byli Beatlesami i Zeppelinami</h2><p>12 sierpnia <strong>1960 roku</strong> do The Silver Beatles dołączył perkusista <strong>Pete Best</strong>. Następnego dnia muzycy ruszyli do Hamburga, gdzie wielogodzinne występy w klubach Reeperbahn zrobiły z grupy znacznie sprawniejszy zespół niż ten, który wyjechał z Liverpoolu.</p><p>Osiem lat później wydarzyła się jedna z legendarnych scen historii rocka. <strong>Jimmy Page, Robert Plant, John Paul Jones i John Bonham</strong> spotkali się po raz pierwszy na wspólnej próbie w Londynie. Jeszcze przez chwilę występowali pod szyldem The Yardbirds. Wkrótce świat poznał nazwę <strong>Led Zeppelin</strong>.</p><p>Trudno znaleźć lepszy przykład chwili, która dla samych uczestników mogła wyglądać jak zwykła próba czterech muzyków, a z perspektywy czasu okazuje się narodzinami epoki.</p><h2>Tanita Tikaram, Alice Cooper i Lionel Richie</h2><p>W <strong>1969 roku</strong> urodziła się <strong>Tanita Tikaram</strong>, której niski, natychmiast rozpoznawalny głos stał się jednym z symboli końcówki lat 80. „Twist in My Sobriety” do dziś brzmi jak melancholijny list przysłany z innej dekady.</p><p>W 1972 roku <strong>Alice Cooper</strong> wspiął się na pierwsze miejsce brytyjskiej listy z „School's Out”. Hymn szkolnych wakacji przeżył szkoły, które go grały, mody, które mu towarzyszyły, i kilka generacji buntujących się nastolatków.</p><p>Sześć lat później <strong>The Commodores</strong> rozpoczęli panowanie na amerykańskiej liście singlem „Three Times a Lady”, jednym z utworów, dzięki którym Lionel Richie stał się mistrzem wielkich, radiowych ballad.</p><h2>Moskwa pozwala tańczyć. Woodstock wraca</h2><p>W <strong>1989 roku</strong>, na kilka miesięcy przed rozpadem starego porządku w Europie Wschodniej, na Stadionie Lenina w Moskwie rozpoczął się <strong>Moscow Music Peace Festival</strong>. Ozzy Osbourne, Bon Jovi, Mötley Crüe, Scorpions czy Skid Row występowali przed radziecką publicznością, której tym razem pozwolono nie tylko słuchać, ale również stać i tańczyć.</p><p>Symboliczna scena końca imperium: jeszcze istnieje cenzura i ZSRR, ale przez głośniki płynie muzyka świata, którego nie udało się zatrzymać żelazną kurtyną.</p><p>W <strong>1994 roku</strong> ruszył natomiast Woodstock '94 – próba odtworzenia mitu festiwalu z 1969 roku. Zagrali Metallica, Nine Inch Nails, The Cranberries, Sheryl Crow, Santana i Joe Cocker. Błoto było niemal równie słynne jak muzyka. Historia lubi powtórki, chociaż nigdy nie brzmią dokładnie tak samo.</p><h2>„Skazany na bluesa” i londyński finał</h2><p>W 2001 roku na szczyt brytyjskiej listy albumów dotarły <strong>Atomic Kitten</strong> z „Right Now”.</p><p>Dla polskiej kultury mocniejszą datą pozostaje jednak <strong>12 sierpnia 2005 roku</strong>, kiedy do kin wszedł „Skazany na bluesa” Jana Kidawy-Błońskiego. Historię Ryszarda Riedla zagrał debiutujący w wielkiej roli filmowej <strong>Tomasz Kot</strong>. To jeden z tych przypadków, kiedy aktor nie tyle zagrał muzyka, ile na dwie godziny pozwolił widzom uwierzyć, że Riedel naprawdę wrócił.</p><p>A w <strong>2012 roku</strong> muzyka zamknęła igrzyska olimpijskie w Londynie. Na jednej scenie pojawili się m.in. The Who, George Michael, Spice Girls, Pet Shop Boys, Muse oraz Brian May i Roger Taylor. Brytyjczycy zrobili wtedy to, co robią najlepiej – opowiedzieli własną historię za pomocą popkultury.</p><h2>12 sierpnia – dzień ostrzeżeń, powrotów i zasłoniętego Słońca</h2><p>W jednym kalendarzu mieszczą się dzisiaj <strong>Janusz Radziwiłł i Led Zeppelin, Piłsudski i Mark Knopfler, Lech Kaczyński i Ryszard Riedel</strong>. Na Bałtyku wraca imię Wichra. Unia Europejska zaczyna stosować nowe reguły dotyczące opakowań. Wieczorem nad Tomaszowem Księżyc wsunie się przed tarczę Słońca.</p><p>I może właśnie po to są kalendaria. Nie tylko żeby pamiętać daty.</p><p>Żeby czasem zobaczyć, że historia nie układa się w osobne szufladki podpisane „wojna”, „polityka”, „kultura”, „muzyka”. Wszystko dzieje się równocześnie. Jednego dnia ktoś podpisuje traktat, ktoś inny bierze gitarę do ręki, żołnierz rusza na front, a nad głowami wszystkich przesuwa się ten sam Księżyc.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56157,od-monte-cassino-po-ghostbusters-11-sierpnia-w-historii-muzyce-i-dzisiejszej-polityce</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56157,od-monte-cassino-po-ghostbusters-11-sierpnia-w-historii-muzyce-i-dzisiejszej-polityce</guid>
            <pubDate>Tue, 11 Aug 2026 05:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-monte-cassino-po-ghostbusters-11-sierpnia-w-historii-muzyce-i-dzisiejszej-polityce-1786420849.png</url>
                        <title>Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56157,od-monte-cassino-po-ghostbusters-11-sierpnia-w-historii-muzyce-i-dzisiejszej-polityce</link>
                    </image><description>Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><u>W skrócie:</u></h3><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e5e89328b0d8813d55fbb0cd9a11b7294"><strong>Od średniowiecznej bulli do procesji Bożego Ciała</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e949e67f68f244cde93d9036660ddee16"><strong>Władysław Anders. Generał, którego droga zaczęła się w Łódzkiem</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e3bd8944ad2ef4799a727cd532e3a34a9"><strong>Bolszewicy nad Wisłą. Warszawę dzieliły od bitwy cztery dni</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e6f09e5abc946e35311fd1025eb547f50"><strong>11 sierpnia 1944. Wola upada, Reduta Wawelska dogorywa</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9ab0e4ae40cd482d80a9f520f0b178e0"><strong>Stefan Jaracz. Teatr jako coś więcej niż scena</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e07e5ac4730fd38daa9cadffa18044e72"><strong>Pierwszy polski medal olimpijski i człowiek z roweru</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e7f64dba5a9ec4124f6a1b8a882df3f08"><strong>ORP „Iskra”. Szkoła pod żaglami</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eeb5773a4cc71b7f183650c1c87e55bf3"><strong>Eric Carmen – od power popu do „Dirty Dancing”</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9f6f5b76284f56434bebba0905c0dcbb"><strong>Joe Jackson – Jackson, ale zupełnie nie ten</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e78627fe61c2123c23a26da02768ffb35"><strong>Neil Sedaka i dwie minuty popowej perfekcji</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eba7ba02e3dd1146e17513f049c83de52"><strong>Chris Kelly. „Jump!” i spodnie noszone tyłem</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e916e9840353f901fd848ba8da019d472"><strong>The Knack i „My Sharona”</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e3f7b95113ab6c7e974b1d8f53a755ce4"><strong>Sandi Thom chciała być punkrockerką</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ec025fe7925050a5f4e899f3d8a01bb9c"><strong>„Who you gonna call?”</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ecf541646b8660e99c50f785790b90143"><strong>Rolling Stones w Moskwie</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e39ba0a61e7352d7dc6141da6cc0fce74"><strong>„Czyste Powietrze”: państwo ma pomóc ludziom oszukanym przez wykonawców</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e2bf9a29570fc0940e338d6eb222a61bb"><strong>ZUS ma wyczyścić długi sprzed reformy emerytalnej</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ef8e5ef71c118a78625448e45378f746a"><strong>Apache w Łodzi. Wielki wojskowy kontrakt zostawia kompetencje w regionie</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e1d47db746b92886ce0e6b73a5cd98d43"><strong>WĘGRY WYBIERAJĄ PREZYDENTA. NOWA EPOKA PO ORBÁNIE</strong></li></ul><p>&nbsp;</p><p>Dziś jest <strong>wtorek, 11 sierpnia</strong>, 223. dzień roku. Wschód słońca nastąpił o godz. 5.10, zachód o godz. 20.11. Imieniny obchodzą między innymi Aleksander, Klara, Lilia, Włodzimierz i Zuzanna.</p><h2>Od średniowiecznej bulli do procesji Bożego Ciała</h2><p><strong>762 lata temu, 11 sierpnia 1264 roku, papież Urban IV wydał bullę „Transiturus de hoc mundo”</strong>, ustanawiając uroczystość Bożego Ciała dla Kościoła powszechnego.</p><p>Za decyzją stała historia znacznie ciekawsza niż suchy zapis w kościelnym kalendarzu. Ważną rolę odegrała Julianna z Cornillon, propagująca ideę osobnego święta poświęconego Eucharystii. Urban IV znał tę inicjatywę jeszcze z czasów swojej posługi w Liège. Do ułożenia tekstów liturgicznych nowej uroczystości zaangażowany został sam <strong>Tomasz z Akwinu</strong>.</p><p>Historia nie potoczyła się jednak prostą linią. Po śmierci Urbana IV święto obchodzono przede wszystkim w części Francji, Niemiec, Węgier i północnych Włoch. Dopiero papież <strong>Jan XXII w 1317 roku ponownie rozszerzył jego obchody na cały Kościół</strong>.</p><p>W Polsce Boże Ciało stało się później nie tylko uroczystością religijną, ale jednym z najbardziej charakterystycznych elementów kultury ludowej: z procesjami, czterema ołtarzami, zielonymi gałązkami brzozy i całym krajobrazem tradycji, który przez stulecia przenikał z kościołów na miejskie ulice i wiejskie drogi.</p><h2>Władysław Anders. Generał, którego droga zaczęła się w Łódzkiem</h2><p><strong>11 sierpnia 1892 roku urodził się Władysław Anders</strong>. I tu pojawia się bardzo wyraźny regionalny akcent. Nie gdzieś na odległych Kresach czy w Warszawie, lecz w <strong>Błoniu koło Krośniewic w powiecie kutnowskim, na terenie dzisiejszego województwa łódzkiego</strong>.</p><p>Jego życiorys wygląda jak gotowy scenariusz monumentalnego filmu wojennego. Żołnierz armii rosyjskiej podczas I wojny światowej, później oficer Wojska Polskiego i uczestnik wojny z bolszewikami. We wrześniu 1939 roku walczył przeciw Niemcom i Sowietom. Ranny, dostał się do niewoli sowieckiej i trafił do więzienia NKWD.</p><p>Po układzie Sikorski–Majski wyszedł na wolność i rozpoczął tworzenie <strong>Armii Polskiej w ZSRS</strong>. Do punktów zbornych ciągnęli ludzie wypuszczani z łagrów i zesłania – wynędzniali, chorzy, często na granicy biologicznego przetrwania. Z tej ludzkiej katastrofy powstała armia, która przez Iran, Irak i Palestynę dotarła do Włoch.</p><p>Potem były <strong>Monte Cassino, Ankona i Bolonia</strong>.</p><p>Prezydent RP na uchodźstwie Kazimierz Sabbat mówił o Andersie, że historia Polski zawdzięcza mu „legendę zwycięstwa pod Monte Cassino”.&nbsp;</p><p>Od lutego do maja 1945 roku Anders pełnił obowiązki Naczelnego Wodza. Komunistyczne władze odebrały mu później polskie obywatelstwo. Zmarł w Londynie w 1970 roku, a zgodnie ze swoją wolą został pochowany wśród żołnierzy na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.</p><p>Dla mieszkańców województwa łódzkiego warto przypominać szczególnie: <strong>jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dowódców XX wieku był człowiekiem tej ziemi</strong>.</p><h2>Bolszewicy nad Wisłą. Warszawę dzieliły od bitwy cztery dni</h2><p><strong>11 sierpnia 1920 roku oddziały sowieckie dotarły do Wisły.</strong></p><p>Z perspektywy późniejszego zwycięstwa łatwo patrzeć na Bitwę Warszawską jak na rozdział, którego zakończenie znamy od początku. Dla ludzi żyjących w sierpniu 1920 roku nic nie było jednak przesądzone.</p><p>Polska armia od tygodni się cofała. Armia Czerwona szła na Warszawę przekonana, że upadek polskiej stolicy otworzy drogę do eksportu bolszewickiej rewolucji dalej na Zachód.</p><p>11 sierpnia sytuacja wyglądała dramatycznie. Cztery dni później rozpoczęła się faza walk, która przeszła do historii jako <strong>Bitwa Warszawska</strong>. Plan obrony stolicy i uderzenia znad Wieprza powstał przy kluczowym udziale Józefa Piłsudskiego i szefa Sztabu Generalnego gen. Tadeusza Rozwadowskiego. 15 i 16 sierpnia losy wojny zaczęły gwałtownie się odwracać.</p><p>To jeden z tych momentów, gdy historia przypomina film Hitchcocka: najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie.</p><h2>11 sierpnia 1944. Wola upada, Reduta Wawelska dogorywa</h2><p>Dwadzieścia cztery lata później Warszawa znów walczyła.</p><p><strong>11 sierpnia 1944 roku był jedenastym dniem Powstania Warszawskiego</strong> i jednym z najbardziej dramatycznych dni walk na Woli oraz Ochocie.</p><p>Od świtu Niemcy uderzali na pozycje Zgrupowania „Radosław” w rejonie wolskich cmentarzy. Do walki użyto artylerii, lotnictwa, pociągu pancernego, a także samobieżnych min „Goliath”. Powstańcy bronili już nie ulic czy kwartałów miasta, lecz pojedynczych budynków i nagrobków.</p><p>Do kontrataku ruszył <strong>batalion „Miotła” dowodzony przez kpt. Franciszka Mazurkiewicza „Nieborę”</strong>, brata dowódcy Zgrupowania „Radosław”. Mazurkiewicz poległ wraz z około sześćdziesięcioma innymi powstańcami, a ppłk Jan Mazurkiewicz „Radosław” został ciężko ranny. Ostatecznie oddziały AK otrzymały rozkaz opuszczenia Woli.</p><p>Dramatyczna sytuacja panowała również na Ochocie. Obrońcy <strong>Reduty Wawelskiej</strong> nie mieli już wody, żywności ani lekarstw. Próbowali przedostać się kanałami w kierunku Śródmieścia. Części się udało. Dowódca reduty ppor. Jerzy Gołembiowski „Stach” został śmiertelnie ranny. Po wejściu oddziałów RONA do budynku część pozostałych tam ludzi zamordowano, innych popędzono w kierunku „Zieleniaka”.</p><p>Nie jest to historia nadająca się do lukrowania. <strong>Powstanie miało bohaterów, ale miało też cywilów, strach, głód, płonące kamienice i śmierć ludzi, którzy znaleźli się między wielką polityką a uliczną wojną.</strong></p><h2>Stefan Jaracz. Teatr jako coś więcej niż scena</h2><p>Rok po tragedii Powstania, <strong>11 sierpnia 1945 roku w Otwocku zmarł Stefan Jaracz</strong> – aktor, reżyser i jedna z najważniejszych postaci polskiego teatru pierwszej połowy XX wieku.</p><p>Był związany przede wszystkim z warszawskim Ateneum. Nie traktował teatru jako eleganckiej rozrywki dla dobrze ubranej publiczności. Interesował go człowiek – biedny, skrzywdzony, zagubiony, uwikłany społecznie.</p><p>W czasie okupacji Jaracz został aresztowany przez Niemców i wywieziony do Auschwitz. Ciężko chory został po niespełna dwóch miesiącach zwolniony. Pod koniec życia stworzył słynny <strong>„Testament Jaracza”</strong>, w którym pisał o etyce aktora i społecznym posłannictwie sztuki&nbsp;</p><p>Kazimierz Wierzyński, opisując jedną z jego ról, porównywał efekt aktorski do czegoś niemal chaplinowskiego – połączenia komizmu, niedoli i grozy. Jaracz potrafił zrobić z człowieka zepchniętego na margines bohatera wielkiego dramatu.</p><h2>Pierwszy polski medal olimpijski i człowiek z roweru</h2><p><strong>11 sierpnia 1972 roku zmarł Józef Lange</strong>, jeden z pionierów polskiego kolarstwa torowego.</p><p>Jego nazwisko powinno być znacznie lepiej znane, ponieważ w 1924 roku podczas igrzysk w Paryżu był członkiem drużyny, która w wyścigu na 4 kilometry zdobyła <strong>pierwszy w historii Polski srebrny medal olimpijski</strong>. Polski Komitet Olimpijski określa sukces drużyny Langego właśnie jako pierwszy medal olimpijski wywalczony dla Polski. &nbsp;</p><p>Dzisiaj, gdy medale liczymy w telewizyjnych tabelach i aplikacjach, trudno odtworzyć znaczenie tamtego sukcesu. Polska niepodległość miała zaledwie sześć lat. Każde biało-czerwone zwycięstwo na arenie międzynarodowej było czymś więcej niż sportem.</p><h2>ORP „Iskra”. Szkoła pod żaglami</h2><p><strong>11 sierpnia 1982 roku do służby w Marynarce Wojennej weszła barkentyna szkolna ORP „Iskra”.</strong></p><p>Trzymasztowy żaglowiec przez dziesięciolecia służył szkoleniu kolejnych pokoleń podchorążych i studentów morskich uczelni. Pod biało-czerwoną banderą odbywał dalekie rejsy i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli szkolenia morskiego polskiej Marynarki Wojennej.&nbsp;</p><p>W czasach satelitów, komputerów i pocisków kierowanych żaglowiec może wydawać się anachronizmem. A jednak morze nie zmieniło podstawowych zasad: odpowiedzialności, pracy zespołowej, przewidywania i pokory wobec żywiołu.</p><p>MUZYCZNE KALENDARIUM 11 SIERPNIA</p><h2>Eric Carmen – od power popu do „Dirty Dancing”</h2><p><strong>11 sierpnia 1949 roku w Cleveland urodził się Eric Carmen.</strong></p><p>Najpierw był liderem <strong>The Raspberries</strong>, jednego z zespołów, które współtworzyły brzmienie później nazwane power popem. Ich największym przebojem został „Go All the Way”.</p><p>Po rozpadzie grupy Carmen rozpoczął karierę solową. Powstało wtedy monumentalne <strong>„All by Myself”</strong>, a w 1987 roku – już dla zupełnie nowego pokolenia – „Hungry Eyes” ze ścieżki dźwiękowej filmu „Dirty Dancing”. Eric Carmen zmarł w marcu 2024 roku w wieku 74 lat.&nbsp;</p><p>Jednym utworem potrafił wprowadzić słuchacza w samotność pustego mieszkania, drugim przenieść go na parkiet, na którym Patrick Swayze już za chwilę miał powiedzieć, że „nikt nie stawia Baby w kącie”.</p><h2>Joe Jackson – Jackson, ale zupełnie nie ten</h2><p><strong>11 sierpnia 1954 roku urodził się Joe Jackson</strong>, brytyjski wokalista, kompozytor i muzyk poruszający się swobodnie pomiędzy rockiem, popem, jazzem i muzyką klasyczną.</p><p>Przyniosły mu popularność takie utwory jak „Is She Really Going Out With Him?”, „It’s Different for Girls” czy eleganckie, nocne <strong>„Steppin’ Out”</strong>. Ten ostatni przyniósł mu nominacje do Grammy, a w całej karierze Jackson otrzymał sześć nominacji i jedną nagrodę.&nbsp;</p><p>I tak – mimo nazwiska <strong>nie ma rodzinnych związków z Michaelem, Janet ani pozostałymi członkami Jackson 5</strong>.</p><h2>Neil Sedaka i dwie minuty popowej perfekcji</h2><p>W sierpniu 1962 roku <strong>Neil Sedaka zdobył pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów z „Breaking Up Is Hard to Do”</strong>. Utwór stał się jednym z symboli przedbeatlesowskiej epoki amerykańskiego popu.</p><p>Tegoroczne wspomnienie ma szczególny charakter. <strong>Neil Sedaka zmarł 27 lutego 2026 roku</strong>, pozostawiając po sobie katalog piosenek, które udowadniają, że czasami do stworzenia popowego standardu nie potrzeba wielkiego manifestu – wystarczy melodia, której człowiek nie potrafi później wyrzucić z głowy.</p><h2>Chris Kelly. „Jump!” i spodnie noszone tyłem</h2><p><strong>11 sierpnia 1978 roku urodził się Chris Kelly</strong>, połowa dziecięcego duetu Kris Kross.</p><p>W 1992 roku „Jump” zamieniło dwóch nastolatków z Atlanty w międzynarodowe gwiazdy. Charakterystycznym znakiem grupy stało się noszenie ubrań tyłem – pomysł absurdalny, czyli dokładnie taki, jaki popkultura potrafi kochać najmocniej.</p><p>Kelly zmarł w maju 2013 roku w wieku zaledwie 34 lat; przyczyną śmierci było przedawkowanie narkotyków.&nbsp;</p><h2>The Knack i „My Sharona”</h2><p>Latem 1979 roku Amerykę szturmem zdobywał debiutancki album <strong>The Knack – „Get the Knack”</strong>. Płyta utrzymywała się na pierwszym miejscu zestawienia Billboardu przez pięć tygodni, a „My Sharona” stała się jednym z największych rockowych przebojów roku. Oficjalna historia zespołu przypomina, że album uzyskał status platynowy w czasie krótszym niż siedem tygodni. &nbsp;</p><p>To był rock'n'roll wpadający na listy przebojów z drzwiami wyrwanymi z zawiasów – prosty riff, nerwowy rytm i refren stworzony do radia.</p><h2>Sandi Thom chciała być punkrockerką</h2><p><strong>11 sierpnia 1981 roku urodziła się szkocka wokalistka Sandi Thom</strong>.</p><p>Ćwierć wieku później cały świat śpiewał jej „I Wish I Was a Punk Rocker (With Flowers in My Hair)”. Piosenka po ponownym wydaniu trafiła na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów i stała się międzynarodowym hitem.&nbsp;</p><p>Była w tym pewna ironia: nostalgiczna piosenka o czasach sprzed cyfrowej rewolucji zrobiła karierę między innymi dzięki historii Thom jako artystki transmitującej koncerty przez internet.</p><h2>„Who you gonna call?”</h2><p><strong>11 sierpnia 1984 roku „Ghostbusters” Raya Parkera Jr. znalazło się na pierwszym miejscu Billboard Hot 100.</strong></p><p>Pozostało tam przez trzy tygodnie.&nbsp;</p><p>Piosenka przeżyła film, dekady i kilka kolejnych wcieleń „Pogromców duchów”. Do dziś wystarczy kilka sekund charakterystycznego początku i pół sali jest gotowe odpowiedzieć na pytanie: „Who you gonna call?”.</p><p>Historia utworu ma też mniej sympatyczny epizod. Huey Lewis oskarżył Parkera o zbyt daleko idące podobieństwo do „I Want a New Drug”. Spór zakończył się ugodą.</p><h2>Rolling Stones w Moskwie</h2><p><strong>11 sierpnia 1998 roku The Rolling Stones po raz pierwszy wystąpili w Rosji.</strong> Koncert na moskiewskich Łużnikach zgromadził dziesiątki tysięcy ludzi.</p><p>Sam fakt miał wymiar większy niż kolejna data w kalendarzu trasy. Zespół, który przez dekady należał do symboli zachodniej kultury popularnej, grał w miejscu będącym niegdyś jednym z reprezentacyjnych stadionów Związku Radzieckiego.</p><p>Historia zatoczyła koło – tym razem w rytmie „Satisfaction”.</p><h3><u>&nbsp;DZISIAJ W POLSCE</u></h3><h2>„Czyste Powietrze”: państwo ma pomóc ludziom oszukanym przez wykonawców</h2><p>Jednym z najważniejszych punktów dzisiejszych prac rządu będzie projekt pomocy dla osób, które zostały poszkodowane podczas realizacji programu <strong>„Czyste Powietrze”</strong>.</p><p>Mechanizm oszustwa bywał wyjątkowo dotkliwy. Beneficjent udzielał wykonawcy pełnomocnictwa, firma występowała o zaliczkę, pieniądze były wypłacane, ale remontu nie wykonywano albo inwestycja pozostawała nierozliczona. Formalnie to jednak właściciel domu pozostawał stroną umowy o dofinansowanie i właśnie od niego fundusz domagał się zwrotu pieniędzy. Rządowy projekt ma pozwolić na zawieszanie dochodzenia należności, udzielanie ulg oraz kierowanie roszczeń przeciw nierzetelnym wykonawcom. &nbsp;</p><p>Według aktualnych danych przedstawionych przy projekcie, wojewódzkie fundusze oraz NFOŚiGW skierowały już <strong>ponad 630 zawiadomień do organów ścigania</strong>, a koszt systemu wsparcia w perspektywie dziesięciu lat oszacowano na ponad 550 mln zł.&nbsp;</p><p>Co interesujące od strony prawnej, projekt przewiduje także stworzenie mechanizmu ulg w spłacie należności cywilnoprawnych <strong>na wzór art. 55–58 ustawy o finansach publicznych</strong>. &nbsp;</p><p>To ważne rozróżnienie: państwo nie ma po prostu „darować pieniędzy”. Ma przestać ścigać człowieka, który padł ofiarą przestępstwa, i skierować ciężar odzyskiwania środków tam, gdzie powinien znajdować się od początku – na nierzetelnego wykonawcę.</p><blockquote><h2>Tomaszów już ostrzegał przed „darmowymi audytami”</h2><p>I tu ogólnopolska polityka spotyka się bezpośrednio z naszym podwórkiem.</p><p>W maju na <strong>NaszTomaszow.pl</strong> informowaliśmy o ostrzeżeniu Gminy Tomaszów Mazowiecki dotyczącym ulotek oferujących mieszkańcom „bezpłatne audyty energetyczne”. Materiały wyglądały oficjalnie i odwoływały się między innymi do programu „Czyste Powietrze”, ale samorząd wyraźnie zaznaczał, że nie jest ich organizatorem&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://nasztomaszow.pl/artykul/55128%2Cuwaga-na-darmowe-audyty-energetyczne-gmina-tomaszow-mazowiecki-ostrzega-mieszkancow"></oembed></figure><p>Nie oznacza to oczywiście, że każda firma pukająca do drzwi jest oszustem. Oznacza coś prostszego: <strong>program publiczny i logo dotacji nie mogą zastępować zdrowego rozsądku</strong>.</p><p>Gmina Tomaszów Mazowiecki przypominała, aby przed podpisaniem dokumentów sprawdzić przedsiębiorcę, jego NIP, umowę i zakres pełnomocnictwa. Oficjalny Punkt Konsultacyjno-Informacyjny programu działa w Urzędzie Gminy przy <strong>ul. Mościckiego 4, pokój 201, budynek B</strong>, tel. <strong>44 724 55 73 wew. 55</strong>.&nbsp;</p><p>Bo – jak pisaliśmy w maju – w świecie dotacji najdroższe potrafią okazać się właśnie te decyzje, które miały być „za darmo”.</p></blockquote><h2>ZUS ma wyczyścić długi sprzed reformy emerytalnej</h2><p>Rząd zajmie się również projektem umorzenia należności dochodzonych przez ZUS, które powstały <strong>przed 1 stycznia 1999 roku</strong>.</p><p>Chodzi o około <strong>7100 płatników i około 315 mln zł zadłużenia</strong>. Państwo przyznaje w praktyce, że po niemal trzech dekadach egzekwowanie wielu z tych należności jest nieskuteczne, a koszty administracyjne potrafią być nieproporcjonalne do możliwych wpływów.</p><p>Umorzenie ma następować z mocy prawa. Projekt nie obejmuje natomiast należności zabezpieczonych hipotecznie, dotyczących około 3,8 tys. płatników.&nbsp;</p><p>To mniej spektakularna reforma niż wielkie podatkowe obietnice, ale czasami administracja musi zrobić porządek również we własnej szafie. A w tej leżały rachunki pamiętające jeszcze czasy, gdy telefon komórkowy był luksusem, a internet w domu piszczał podczas łączenia z modemem.</p><h2>Apache w Łodzi. Wielki wojskowy kontrakt zostawia kompetencje w regionie</h2><p>Dla województwa łódzkiego szczególnie ważne wydarzenie odbędzie się dziś w <strong>Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi</strong>.</p><p>O godz. 9.00 premier Donald Tusk ma uczestniczyć w podpisaniu wykonawczych umów offsetowych pomiędzy Boeingiem, WZL nr 1 oraz Wojskowym Centralnym Biurem Konstrukcyjno-Technologicznym.</p><p>Efektem ma być utworzenie w Łodzi <strong>największego w Europie autoryzowanego centrum serwisowego śmigłowców AH-64E Apache Guardian</strong>, zdolnego do obsługi co najmniej wszystkich 96 maszyn zamówionych przez Polskę.&nbsp;</p><p>Sam zakup 96 Apache został zakontraktowany w sierpniu 2024 roku. Według KPRM wartość kontraktu wynosi około <strong>10 mld dolarów, czyli 39,7 mld zł</strong>, co czyniło go największym jednorazowym zagranicznym zamówieniem w historii Polski.</p><p>Dla regionu najważniejsze jest jednak coś więcej niż zdjęcia polityków na tle śmigłowców. <strong>Offset ma sens wtedy, gdy wraz ze sprzętem wojskowym w Polsce zostają technologie, umiejętności, serwis i kompetencje przemysłowe.</strong></p><p>I tym razem część z nich ma zostać w Łodzi.</p><h2>WĘGRY WYBIERAJĄ PREZYDENTA. NOWA EPOKA PO ORBÁNIE</h2><p>Dziś oczy Europy będą zwrócone również na Budapeszt.</p><p>Węgierski parlament ma wybrać nowego prezydenta. Kandydatem rządzącej partii <strong>Tisza jest András Baka</strong>, były prezes węgierskiego Sądu Najwyższego i były sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Oczekuje się jego wyboru, natomiast opozycyjny Fidesz zapowiedział bojkot głosowania. (<a href="https://elpais.com/internacional/2026-08-08/el-partido-gobernante-de-hungria-propone-al-jurista-andras-baka-como-nuevo-presidente.html" title="El partido gobernante de Hungría propone al jurista András Baka como nuevo presidente | Internacional | EL PAÍS">El País</a>)</p><p>To wydarzenie ma znaczenie znacznie większe niż zwykła wymiana lokatora pałacu prezydenckiego.</p><p>W kwietniu 2026 roku Tisza pod wodzą <strong>Pétera Magyara pokonała ugrupowanie Viktora Orbána</strong>, kończąc jego szesnastoletnie rządy. Magyar objął urząd premiera w maju. Po zmianach konstytucyjnych zakończono również kadencję prezydenta Tamása Sulyoka, a obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo przewodnicząca parlamentu Ágnes Forsthoffer.&nbsp;</p><p>Kandydatura Baki niesie szczególną symbolikę. Jako prezes Sądu Najwyższego został przed laty usunięty ze stanowiska podczas reform przeprowadzanych przez obóz Orbána. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał później, że jego odsunięcie było związane między innymi z krytyką reform wymiaru sprawiedliwości. Fidesz przedstawia dziś działania nowej większości jako autorytarne; Tisza odpowiada, że odbudowuje niezależność instytucji państwa.&nbsp;</p><p>Węgry stoją więc przed czymś większym niż zmianą nazwiska na drzwiach gabinetu prezydenta.</p><p><strong>Po szesnastu latach jednej politycznej epoki państwo próbuje napisać nowy rozdział. Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy będzie to rzeczywiście nowa książka, czy jedynie nowe wydanie starej.</strong></p><p>A historia – jak pokazuje całe dzisiejsze kalendarium – wyjątkowo nie lubi prostych zakończeń.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56154,poniedzialek-pod-znakiem-napiec-i-katastrof-trump-chce-pieniedzy-od-iranu-rosja-gromadzi-rakiety-kolumbia-liczy-ofiary</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56154,poniedzialek-pod-znakiem-napiec-i-katastrof-trump-chce-pieniedzy-od-iranu-rosja-gromadzi-rakiety-kolumbia-liczy-ofiary</guid>
            <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 22:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-poniedzialek-pod-znakiem-napiec-i-katastrof-trump-chce-pieniedzy-od-iranu-rosja-gromadzi-rakiety-1786394226.png</url>
                        <title>Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56154,poniedzialek-pod-znakiem-napiec-i-katastrof-trump-chce-pieniedzy-od-iranu-rosja-gromadzi-rakiety-kolumbia-liczy-ofiary</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W skrócie:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e26b9a04b1df87b86d4062345971ca718"><strong>Trump chce odszkodowań od Iranu</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ecab5dc6acd94faefed57e1774c811d18"><strong>Około 33 miliardów złotych z KPO ma trafić do Polski</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e48c84aa8a19be9e329d6efe669002ef3"><strong>PKW zagląda w partyjne rachunki</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e14c266fba395e28efd114f332df051d1"><strong>Czarzasty o Polsce i Ukrainie: polityczne spory nie mogą przechodzić na ludzi</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e055b88eb8fbb31fe5ece30bbb3290db9"><strong>Katastrofa w Kolumbii. Bilans wzrósł do co najmniej 111 zabitych</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ea05b1d5a359763e199cf61f4d261a31e"><strong>W Moskwie protest w obronie Jabłoka&nbsp;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="edda673ee49f5b5e500a07eb0a409a031"><strong>Rosja produkuje więcej rakiet. ISW ostrzega przed kolejną falą ataków</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e132b6e378e1535c5d0ed40bbccfa3de4"><strong>Tajfun Delfin sparaliżował Szanghaj</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e10a980a2ce36d1aeb3b8561d4582e681"><strong>Prokuratura i pieniądze dla powodzian</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e3588b4988823bba7bb82a6012a1d235c"><strong>Ebola w Demokratycznej Republice Konga. Epidemia większa, niż wcześniej sądzono</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ecbcc942f58794de1d1b2168e0fc7c604"><strong>Francja wysycha. Ograniczenia na około 70 procentach kraju</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e88010d42e4864ac335ea5e250c673ef4"><strong>Wojna w światowym futbolu. Konfederacje przeciw Infantino</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eb25d263bcbb9856fc4d984acab891a35"><strong>Poniedziałek, który nie pozwalał odetchnąć</strong></li></ul><h2>Trump chce odszkodowań od Iranu</h2><p>Prezydent USA <strong>Donald Trump zapowiedział, że będzie domagał się od Iranu odszkodowań za osoby zabite i ranne w wyniku działań przypisywanych władzom w Teheranie</strong>. Jego deklaracja była odpowiedzią na irańskie żądania rekompensat za szkody poniesione podczas ostatnich miesięcy konfliktu.</p><p>To kolejna odsłona konfrontacji, w której polityka zagraniczna coraz mocniej miesza się z językiem finansowych roszczeń. W praktyce droga od politycznej deklaracji amerykańskiego prezydenta do uzyskania jakichkolwiek odszkodowań byłaby bardzo długa i zależałaby zarówno od dalszych relacji Waszyngtonu z Teheranem, jak i ewentualnych przyszłych porozumień.</p><p>Trump wyraźnie jednak sygnalizuje, że nie zamierza pozostawiać irańskich żądań bez odpowiedzi. To już nie tylko spór o program nuklearny czy regionalne wpływy, lecz także próba napisania rachunku za konflikt.</p><h2>Około 33 miliardów złotych z KPO ma trafić do Polski</h2><p>Znacznie bardziej przyziemna, ale z polskiego punktu widzenia niezwykle istotna informacja dotyczy <strong>Krajowego Planu Odbudowy</strong>. Wiceminister funduszy Jan Szyszko poinformował, że około <strong>33 mld zł z kolejnego wniosku o płatność ma trafić do Polski w październiku</strong>.&nbsp;</p><p>Skala pieniędzy pokazuje, że KPO wszedł już w etap, w którym polityczne spory sprzed kilku lat ustępują miejsca pytaniu znacznie bardziej praktycznemu: czy uda się te środki skutecznie i terminowo wykorzystać.</p><p>Wcześniejsze transze KPO były przeznaczane między innymi na modernizację infrastruktury energetycznej, transport niskoemisyjny, cyfryzację, ochronę zdrowia i inwestycje związane z bezpieczeństwem. W czerwcu resort funduszy informował o wpłynięciu do Polski blisko 31 mld zł z dwóch wcześniejszych wniosków.&nbsp;</p><p>Dla samorządów i mieszkańców liczby zapisane w miliardach mają znaczenie dopiero wtedy, kiedy zamieniają się w autobusy, sprzęt medyczny, termomodernizacje, sieci energetyczne czy konkretne inwestycje. I właśnie tempo tej zamiany będzie jednym z najważniejszych testów ostatniej fazy KPO.</p><h2>PKW zagląda w partyjne rachunki</h2><p><strong>Państwowa Komisja Wyborcza zajęła się informacjami finansowymi partii dotyczącymi otrzymanych subwencji i wydatków poniesionych z tych pieniędzy w 2025 roku.</strong> Jak podała PAP, większość informacji przyjęto bez zastrzeżeń.</p><p>Sprawa dotyczy dziewięciu ugrupowań uprawnionych do subwencji: PSL, Nowej Lewicy, PiS, Koalicji Obywatelskiej, Zielonych, Nowoczesnej, Konfederacji, Inicjatywy Polskiej oraz Polski 2050. PKW opublikowała dotyczące ich uchwały.</p><p>Obowiązek rozliczenia pieniędzy wynika z <strong>ustawy o partiach politycznych</strong>. Partie korzystające z subwencji budżetowej mają obowiązek przedstawiania informacji o otrzymanych środkach i sposobie ich wydawania.&nbsp;</p><p>To księgowość, która potrafi mieć bardzo polityczne konsekwencje. W ostatnich latach decyzje PKW dotyczące finansowania ugrupowań wielokrotnie wychodziły daleko poza sale posiedzeń Komisji, stając się elementem najostrzejszych sporów partyjnych.</p><h2>Czarzasty o Polsce i Ukrainie: polityczne spory nie mogą przechodzić na ludzi</h2><p>Marszałek Sejmu <strong>Włodzimierz Czarzasty</strong> mówił w poniedziałek o konieczności odbudowy wzajemnego zaufania między Polską a Ukrainą. Podkreślał jednocześnie, że napięć między władzami obu państw nie należy przenosić na relacje między społeczeństwami</p><p>Czarzasty wraz z przewodniczącym ukraińskiej Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem odwiedził w Szczawnicy grupę ukraińskich dzieci przebywających na koloniach w Polsce. Wśród nich były dzieci żołnierzy walczących lub poległych na froncie.&nbsp;</p><p>To ważny głos w momencie, kiedy stosunki polsko-ukraińskie pozostają obciążone zarówno historią, jak i bieżącą polityką. Można spierać się o interesy państw, pamięć historyczną czy gospodarkę. Znacznie trudniej naprawia się jednak szkody, gdy polityczny konflikt zaczyna przenikać do codziennych relacji między ludźmi.</p><h2>Katastrofa w Kolumbii. Bilans wzrósł do co najmniej 111 zabitych</h2><p>To najbardziej tragiczna wiadomość poniedziałku. Początkowe informacje mówiły o <strong>47 ofiarach śmiertelnych trzęsienia ziemi w Kolumbii</strong>. Wieczorem bilans był już dramatycznie wyższy.</p><p>Według najnowszych danych <strong>zginęło co najmniej 111 osób</strong>. Trzęsienie o magnitudzie około 7,4 uderzyło w zachodnią część kraju, a jego epicentrum znajdowało się w pobliżu San José del Palmar w departamencie Chocó. Zniszczenia odnotowano między innymi w Cali, Pereirze i Manizales.&nbsp;</p><p>Pod gruzami budynków wciąż poszukiwani są ludzie, dlatego końcowy bilans katastrofy może być jeszcze wyższy. Władze ogłosiły stan katastrofy narodowej, aby przyspieszyć uruchamianie pomocy.&nbsp;</p><p>W takich chwilach statystyka staje się wyjątkowo okrutnym językiem. „47” z popołudniowej depeszy w ciągu kilku godzin zmieniło się w „111”. Za każdą kolejną cyfrą stoją jednak domy, rodziny i miasta, które w ciągu kilkudziesięciu sekund przestały wyglądać tak jak jeszcze rano.</p><h2>W Moskwie protest w obronie Jabłoka</h2><p>Nietypowe jak na dzisiejszą Rosję sceny rozegrały się przed <strong>Sądem Najwyższym w Moskwie</strong>. Setki osób przyszły poprzeć partię Jabłoko, której grozi wykluczenie z wyborów do Dumy Państwowej.</p><p>Według samego ugrupowania przed sądem zgromadziło się około 500 osób. Jabłoko należy do nielicznych działających w Rosji środowisk politycznych otwarcie sprzeciwiających się wojnie przeciw Ukrainie.</p><p>Sąd Najwyższy podjął w poniedziałek decyzję niekorzystną dla ugrupowania, które zapowiedziało odwołanie.</p><p>W kraju, w którym przestrzeń dla legalnej opozycji była przez lata systematycznie ograniczana, sam widok kilkuset ludzi pojawiających się publicznie w obronie antywojennej partii nabiera znaczenia większego niż wskazywałaby liczebność demonstracji.</p><h2>Rosja produkuje więcej rakiet. ISW ostrzega przed kolejną falą ataków</h2><p>Jednocześnie zza rosyjskiej granicy napływa znacznie bardziej niepokojąca informacja. Według analizy <strong>Institute for the Study of War Rosja zwiększa produkcję rakiet i może przygotowywać kolejną szeroką kampanię uderzeń na Ukrainę</strong>, w tym na infrastrukturę energetyczną.</p><p>Taki scenariusz oznaczałby próbę ponownego uderzenia nie tylko w ukraińskie siły zbrojne, ale również w zaplecze energetyczne kraju przed kolejnymi miesiącami wojny.</p><p>Ostatnie analizy ISW wskazują jednocześnie na trwającą wymianę uderzeń dalekiego zasięgu. Ukraina atakuje rosyjską infrastrukturę paliwową i logistyczną, a Rosja prowadzi kombinowane ataki z użyciem rakiet oraz dużej liczby dronów.&nbsp;</p><p>Wojna, która miała według pierwotnych rosyjskich kalkulacji zakończyć się błyskawicznie, coraz bardziej przypomina konflikt przemysłowy: liczy się nie tylko liczba żołnierzy, ale zdolność fabryk do produkowania kolejnych rakiet, dronów i amunicji.</p><h2>Tajfun Delfin sparaliżował Szanghaj</h2><p>Żywioł uderzył także w Chiny. <strong>Tajfun Delfin</strong>, choć zaczął słabnąć, przyniósł wschodnim Chinom gwałtowne ulewy, powodzie i poważne utrudnienia komunikacyjne.</p><p>Przed uderzeniem żywiołu ewakuowano około miliona osób, a w Szanghaju odwoływano masowo połączenia lotnicze. Według wcześniejszych danych chodziło o około 1,5 tys. rejsów.&nbsp;</p><p>W poniedziałek na ulicach nadal występowały podtopienia, a system pogodowy przesuwał się dalej, zwiększając zagrożenie również w innych częściach kraju.&nbsp;</p><h2>Prokuratura i pieniądze dla powodzian</h2><p>W Polsce uwagę zwraca także sprawa <strong>Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego</strong>. PAP poinformowała w poniedziałek o wszczęciu przez prokuraturę postępowania dotyczącego pomocy popowodziowej.</p><p>Sprawa pomocy dla przedsiębiorców na Dolnym Śląsku była już wcześniej przedmiotem zainteresowania służb i mediów. W maju TVN24 informował o czynnościach kontrolnych CBA dotyczących sposobu wydatkowania pieniędzy publicznych przeznaczonych na pomoc po powodzi.&nbsp;</p><p>Sama KARR opublikowała w poniedziałek oświadczenie. Agencja podała, że przyjęła około tysiąca wniosków i podpisała blisko 800 umów. Według spółki procedury opierały się na dokumentach potwierdzających szkody oraz wycenach przygotowanych przez biegłych lub rzeczoznawców. KARR zaznaczyła także, że trwają czynności kontrolno-sprawdzające prowadzone przez inne instytucje.</p><p>Sprawa pozostaje zatem otwarta i wymaga zachowania podstawowej zasady: kontrola czy wszczęcie postępowania nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności konkretnych osób.</p><h2>Ebola w Demokratycznej Republice Konga. Epidemia większa, niż wcześniej sądzono</h2><p>Niepokojące informacje dotyczą również <strong>epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga</strong>. Według poniedziałkowych doniesień agencyjnych WHO ocenia, że początek obecnej epidemii może sięgać już lutego, choć początkowo jej wykrycie i potwierdzenie wiązano z majem.</p><p>Oficjalne dane WHO z końca lipca mówiły o <strong>3605 potwierdzonych przypadkach i 1587 zgonach w samej Demokratycznej Republice Konga</strong>. Organizacja określiła epidemię jako największą z dotychczas odnotowanych w tym kraju.&nbsp;</p><p>Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że chodzi o wirusa Bundibugyo, dla którego nie ma obecnie zatwierdzonej szczepionki ani swoistego leczenia. WHO ostrzegało w ostatnich dniach, że w części wschodniego Konga epidemia rozwija się szybciej niż odpowiedź służb medycznych.&nbsp;</p><h2>Francja wysycha. Ograniczenia na około 70 procentach kraju</h2><p>Europa również mierzy się z ekstremalną pogodą. <strong>Około 70 procent terytorium Francji objęto ograniczeniami dotyczącymi korzystania z wody</strong> w związku z suszą pogłębioną przez fale upałów.&nbsp;</p><p>Sytuacja jest wyjątkowa: wszystkie 99 departamentów Francji metropolitalnej znajdowało się w poniedziałek w stanie alarmu suszowego, a 67 z nich wprowadziło najwyższy poziom ograniczeń określany jako „kryzys”.&nbsp;</p><p>Zakazy mogą dotyczyć między innymi podlewania, napełniania basenów czy poboru wody do określonych zastosowań gospodarczych.</p><p>Jeszcze niedawno podobne informacje brzmiały jak wiadomości przede wszystkim z południa Europy. Dziś problem dostępności wody coraz mocniej staje się jednym z najważniejszych tematów polityki gospodarczej, rolnictwa i planowania przestrzennego całego kontynentu.</p><h2>Wojna w światowym futbolu. Konfederacje przeciw Infantino</h2><p>Na koniec sport, choć tym razem bardziej polityczny niż stadionowy.</p><p><strong>UEFA, Azjatycka Konfederacja Piłkarska oraz CONCACAF wspólnie wystąpiły przeciwko prezydentowi FIFA Gianniemu Infantino.</strong> Powodem jest między innymi próba zmiany modelu zarządzania prawami komercyjnymi do najważniejszych rozgrywek i plan sprzedaży udziałów prywatnym inwestorom.</p><p>W liście otwartym trzy konfederacje zarzuciły władzom FIFA brak przejrzystości i naruszenie zaufania. Konflikt, który jeszcze niedawno rozgrywał się głównie w gabinetach działaczy, wszedł tym samym na poziom otwartej konfrontacji.&nbsp;</p><p>To może być początek znacznie większego kryzysu w światowym futbolu. Stawką nie jest przecież wyłącznie pozycja jednego działacza. Chodzi o odpowiedź na pytanie, <strong>kto naprawdę kontroluje miliardy generowane przez mundial i komu ma służyć FIFA — federacjom piłkarskim czy coraz bardziej skomercjalizowanemu globalnemu biznesowi</strong>.</p><h2>Poniedziałek, który nie pozwalał odetchnąć</h2><p>Iran i Stany Zjednoczone przerzucające się rachunkami za konflikt. Rosyjskie fabryki zwiększające produkcję rakiet. Demonstranci przed Sądem Najwyższym w Moskwie. Ratownicy wydobywający ludzi spod gruzów w Kolumbii. Milion osób ewakuowanych w Chinach. Francja oszczędzająca wodę.</p><p>A obok tego polska codzienność: miliardy z KPO, partyjne rachunki, kontrole publicznych pieniędzy.</p><p><strong>10 sierpnia przypomniał, że współczesne kryzysy nie ustawiają się grzecznie w kolejce. Przychodzą wszystkie naraz. Wojna, klimat, epidemia, pieniądze i polityka splatają się w jeden informacyjny strumień. I coraz częściej wiadomość z drugiego końca świata okazuje się wcale nie tak odległa, jak mogłoby się wydawać.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56147,kaczynski-zapowiada-zmiane-wladzy-i-nowe-instytucje-sondaze-sa-dla-tuska-zle-ale-to-jeszcze-nie-wyrok</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56147,kaczynski-zapowiada-zmiane-wladzy-i-nowe-instytucje-sondaze-sa-dla-tuska-zle-ale-to-jeszcze-nie-wyrok</guid>
            <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 13:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kaczynski-zapowiada-zmiane-wladzy-i-nowe-instytucje-sondaze-sa-dla-tuska-zle-ale-to-jeszcze-nie-1786362515.png</url>
                        <title>Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56147,kaczynski-zapowiada-zmiane-wladzy-i-nowe-instytucje-sondaze-sa-dla-tuska-zle-ale-to-jeszcze-nie-wyrok</link>
                    </image><description>Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Plac Piłsudskiego: pamięć w cieniu politycznej ofensywy</h2><p>W poniedziałek rano politycy Prawa i Sprawiedliwości, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, złożyli wieńce przed pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku. Wystąpieniu prezesa PiS towarzyszyły okrzyki przeciwników partii. Na placu obecni byli również sympatycy ugrupowania oraz liczne siły policyjne.</p><p>Ceremonia bardzo szybko przestała być wyłącznie wspomnieniem 96 osób, które zginęły 10 kwietnia 2010 roku. Kaczyński przeszedł od Smoleńska do współczesnego sporu o państwo, media publiczne, prokuraturę i przyszłość rządu Donalda Tuska. Pamięć stała się ramą dla politycznego manifestu.</p><h2>„Radykalny brak poparcia” ma oznaczać zmianę władzy</h2><p>Prezes PiS stwierdził, że obserwowany przez niego **„radykalny brak poparcia” dla premiera i rządu jest sygnałem nadchodzącej zmiany politycznej. Zapowiedział, że po przejęciu władzy powstaną instytucje mające chronić – jak mówił – polską demokrację i praworządność oraz uniemożliwiać działania podobne do „zajmowania telewizji czy prokuratury”. Nie przedstawił jednak nazw, konstrukcji prawnej ani zakresu kompetencji zapowiadanych organów.</p><p>Była to więc nie tyle prezentacja konkretnego programu, ile zapowiedź daleko idących rozliczeń. W relacjonowanym wystąpieniu Kaczyński mówił również o zatrzymywaniu i surowym karaniu osób odpowiedzialnych – według niego – za działania podejmowane przez obecne władze po 13 grudnia 2023 roku.</p><p>Każda nowa instytucja państwowa musiałaby jednak działać na podstawie ustawy oraz w granicach Konstytucji. Artykuł 7 ustawy zasadniczej stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, a artykuł 10 wprowadza zasadę podziału i równowagi władz ustawodawczej, wykonawczej oraz sądowniczej. Polityczna zapowiedź nie może zatem zastąpić procedury legislacyjnej, kontroli konstytucyjnej i niezależności sądów.</p><h2>Sondaże są dla rządu niepokojące</h2><p>Słowa Kaczyńskiego nie zostały wypowiedziane w statystycznej próżni. Lipcowe badanie CBOS rzeczywiście przyniosło dalsze pogorszenie ocen gabinetu Donalda Tuska. Za zwolenników rządu uważało się <strong>29 procent badanych</strong>, natomiast jego przeciwnicy stanowili <strong>48 procent</strong>. Działalność Rady Ministrów dobrze oceniało 30 procent respondentów, a źle – 58 procent. Zadowolonych z Donalda Tuska jako premiera było 31 procent ankietowanych, niezadowolonych – 58 procent. Trend spadkowy utrzymywał się od kwietnia.</p><p>Te liczby potwierdzają, że rząd ma poważny problem z odbudowaniem społecznego zaufania. Nie oznaczają jednak automatycznie, że PiS posiada większość zdolną przejąć władzę. Niezadowolenie z jednego obozu nie zawsze zamienia się w poparcie dla jego głównego przeciwnika. Część wyborców może pozostać w domu, wybrać Konfederację, Lewicę, ugrupowania protestu albo zasilić coraz większą grupę niezdecydowanych.</p><p>Sondaż jest fotografią politycznych nastrojów, ale nie jest ani głosowaniem w Sejmie, ani kartą wyborczą.</p><h2>Jak można zmienić rząd przed wyborami?</h2><p>Konstytucja przewiduje możliwość odwołania Rady Ministrów poprzez <strong>konstruktywne wotum nieufności</strong>. Wniosek musi zgłosić co najmniej 46 posłów i musi on wskazywać imiennie kandydata na nowego premiera. Do jego przyjęcia potrzebna jest większość ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 231 głosów. Opozycja musi zatem nie tylko odrzucić Donalda Tuska, ale także uzgodnić wspólnego następcę.</p><p>Drugą drogą są przedterminowe wybory. Sejm może skrócić swoją kadencję większością co najmniej dwóch trzecich ustawowej liczby posłów. Prezydent może natomiast rozwiązać parlament jedynie w przypadkach dokładnie określonych w Konstytucji. Niski poziom poparcia dla rządu sam w sobie nie jest taką przesłanką. Kadencja Sejmu i Senatu trwa co do zasady cztery lata.</p><p>To zasadnicza różnica między <strong>politycznym nastrojem a arytmetyką władzy</strong>. Kaczyński może dziś mieć nośną opowieść o słabnącym rządzie, ale do zmiany gabinetu nadal potrzebne są głosy posłów albo rozstrzygnięcie wyborców.</p><h2>Najostrzejsze słowa dotyczyły katastrofy smoleńskiej</h2><p>Prezes PiS ponownie oświadczył, że w Smoleńsku doszło do zbrodni dokonanej przez rosyjskie władze, którym mogli pomagać współpracownicy w Polsce. Mówił o przyszłym ukaraniu osób, które – w jego przekonaniu – odpowiadają za tragedię. Padło również zdanie: <strong>„tych w Polsce złapiemy i ukarzemy”</strong>. Protestujących Kaczyński określił słowem „lumpenproletariat”.</p><p>W publikacji prasowej konieczne jest zachowanie wyraźnej granicy: są to <strong>oskarżenia i oceny Jarosława Kaczyńskiego</strong>, a nie potwierdzone prawnie ustalenia dotyczące udziału polskich współpracowników w spowodowaniu katastrofy.</p><p>Główne śledztwo Prokuratury Krajowej nadal jest prowadzone. Postępowanie dotyczy między innymi trzech rosyjskich oficerów podejrzewanych o sprowadzenie katastrofy w ruchu powietrznym. Prokuratorzy informowali, że weryfikują różne wersje – błędy rosyjskiej grupy kierowania lotami, działania załogi, ewentualną niesprawność samolotu oraz różne formy sabotażu. We wrześniu 2024 roku do prokuratury trafiła obszerna opinia międzynarodowego zespołu biegłych, ale nie opublikowano jej końcowych wniosków.</p><p>W grudniu 2025 roku zmieniono kierownictwo zespołu śledczego i ograniczono liczbę pracujących w nim prokuratorów. Prokuratura wyjaśniała, że celem zmian jest kompleksowa ocena materiału dowodowego oraz wydanie decyzji kończącej postępowanie. Oznacza to, że śledztwo nie przyniosło jeszcze publicznie ogłoszonego, końcowego rozstrzygnięcia potwierdzającego tezę przedstawioną przez prezesa PiS.</p><h2>Niebieskie kamizelki pomiędzy dwoma tłumami</h2><p>Na placu obecni byli funkcjonariusze prewencji oraz policjanci w niebieskich kamizelkach zespołu antykonfliktowego. Reagowali wobec osób zachowujących się agresywnie i próbowali ograniczać napięcie pomiędzy uczestnikami przeciwstawnych zgromadzeń.</p><p>Zespoły antykonfliktowe działają w całym kraju jako nieetatowe grupy policyjne. Ich członkowie są szkoleni między innymi w zakresie psychologii tłumu, mediacji, praw człowieka i strategii komunikacyjnych. Ich zadaniem jest przede wszystkim studzenie emocji i zapobieganie eskalacji, choć policja podkreśla, że dialog nie wyklucza stanowczego egzekwowania prawa.</p><p>Obecność takich funkcjonariuszy pokazuje, jak dalece miesięcznice smoleńskie przestały być tylko uroczystościami żałobnymi. Od lat są miejscem, w którym spotykają się pamięć, partyjna mobilizacja, protest i wzajemna nieufność.</p><h2>Tomaszowski kontekst: prawica ma tutaj mocne zaplecze</h2><p>Przekaz o zmianie władzy może spotkać się z uważnym odbiorem także w Tomaszowie Mazowieckim i okolicznych gminach. W drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku Karol Nawrocki wygrał zarówno w mieście, jak i w powiecie tomaszowskim. W całym powiecie otrzymał <strong>38 058 głosów</strong>, podczas gdy Rafał Trzaskowski – <strong>23 918</strong>. Dawało to odpowiednio około <strong>61,4 i 38,6 procent</strong> poparcia.</p><p>To wyraźny sygnał, że prawica posiada na ziemi tomaszowskiej duży rezerwuar wyborców. Nie oznacza jednak, że wynik wyborów prezydenckich zostanie automatycznie powtórzony w wyborach do Sejmu. Inna jest stawka, inni kandydaci, a głosy rozdzielają się pomiędzy znacznie więcej ugrupowań.</p><p>W wyborach parlamentarnych ostatecznie zdecydują nie tylko wielkie spory o praworządność, prokuraturę i Smoleńsk. Dla mieszkańców Tomaszowa równie ważne będą ceny, dostęp do lekarzy, sytuacja szpitala, transport publiczny, miejsca pracy oraz pieniądze trafiające do samorządów. Polityczne wahadło rusza bowiem nie wtedy, gdy jeden lider ogłasza zmianę, lecz wtedy, gdy miliony pojedynczych rozczarowań układają się w wyborczą większość.</p><p>Jarosław Kaczyński ma już opowieść o słabnącym rządzie i nadchodzącym rozliczeniu. Nadal potrzebuje jednak tego, czego nie zastąpi nawet najmocniejsze przemówienie: <strong>większości zdolnej przełożyć gniew na władzę</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56145,kradziezy-sklepowych-jest-mniej-ale-rosnie-udzial-przestepstw-co-naprawde-oznacza-prog-800-zl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56145,kradziezy-sklepowych-jest-mniej-ale-rosnie-udzial-przestepstw-co-naprawde-oznacza-prog-800-zl</guid>
            <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 09:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kradziezy-sklepowych-jest-mniej-ale-rosnie-udzial-przestepstw-co-naprawde-oznacza-prog-800-zl-1786348180.png</url>
                        <title>Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56145,kradziezy-sklepowych-jest-mniej-ale-rosnie-udzial-przestepstw-co-naprawde-oznacza-prog-800-zl</link>
                    </image><description>W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>108 tysięcy zdarzeń w ciągu pół roku</strong></h2><p>Według danych Policji opisanych przez „Rzeczpospolitą” w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku odnotowano około <strong>108 tys. kradzieży sklepowych</strong>. To o <strong>18,6 proc. mniej</strong> niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.</p><p>Za wyraźnym spadkiem stoją jednak przede wszystkim czyny klasyfikowane jako wykroczenia. Ich liczba zmniejszyła się z <strong>114,3 tys. do 90,65 tys.</strong>, czyli o 20,9 proc. Znacznie słabiej spadła liczba przestępstw – z 18,4 tys. do 17,5 tys., a więc zaledwie o 4,9 proc.</p><p>W efekcie udział przestępstw we wszystkich ujawnionych kradzieżach sklepowych wzrósł z <strong>13,9 proc. w pierwszym półroczu 2025 roku do 16,2 proc. rok później</strong>. Innymi słowy: kradzieży jest mniej, ale poważniejsze prawnie przypadki stanowią coraz większą część całego problemu.</p><p>To ważne zastrzeżenie: przedstawione dane nie pokazują średniej wartości skradzionego towaru. Nie można więc na ich podstawie stwierdzić, że każda przeciętna kradzież stała się droższa. Można natomiast powiedzieć, że <strong>znacznie szybciej ubywa drobnych wykroczeń niż czynów przekraczających granicę odpowiedzialności karnej</strong>.</p><h2><strong>Duże sklepy nadal dominują w statystykach</strong></h2><p>Spadek widoczny jest zarówno w małych placówkach, jak i w supermarketach, dyskontach oraz hipermarketach. Liczba wykroczeń w sklepach małopowierzchniowych zmniejszyła się o 21,8 proc., a w wielkopowierzchniowych – o 20,7 proc.</p><p>Mimo tego duże sklepy nadal odpowiadają za ponad <strong>83 proc. wszystkich ujawnionych wykroczeń kradzieży sklepowej</strong>. Nie musi to oznaczać wyłącznie większej aktywności sprawców. Znaczenie ma również skala sprzedaży, liczba klientów oraz skuteczność monitoringu, ochrony i systemów rejestrujących podejrzane zachowania. Im dokładniejsze zabezpieczenia, tym więcej zdarzeń trafia do oficjalnych statystyk.</p><p>Robert Biegaj ze Shopfully Poland zwraca uwagę, że sprawcy mogą częściej koncentrować się na towarach droższych, niewielkich i łatwych do dalszej sprzedaży. W policyjnych komunikatach regularnie pojawiają się alkohol, perfumy, kosmetyki, odzież i niewielka elektronika – przedmioty, które można szybko wynieść i stosunkowo łatwo spieniężyć.</p><h2><strong>800 zł – granica między wykroczeniem a przestępstwem, nie między karą a bezkarnością</strong></h2><p>Od 1 października 2023 roku obowiązuje podwyższony próg rozdzielający wykroczenie od przestępstwa kradzieży. Zgodnie z <strong>art. 119 § 1 Kodeksu wykroczeń</strong>, zabranie cudzej rzeczy ruchomej o wartości <strong>nieprzekraczającej 800 zł</strong> jest wykroczeniem. Sprawcy grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna.</p><p>Dopiero przekroczenie tej wartości powoduje co do zasady kwalifikację czynu jako przestępstwa kradzieży z <strong>art. 278 § 1 Kodeksu karnego</strong>, zagrożonego karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Dokładnie 800 zł nadal mieści się więc w granicy wykroczenia; przestępstwo zaczyna się powyżej tej kwoty.</p><p>Nie istnieje jednak żaden „bon na kradzież do 800 zł”. Wykroczenie również jest czynem zabronionym i może zakończyć się postępowaniem, karą oraz obowiązkiem zapłaty równowartości skradzionego mienia.</p><p>Co więcej, powtarzanie kradzieży o wartości niższej niż 800 zł nie zawsze oznacza, że każda sprawa będzie rozpatrywana oddzielnie. <strong>Art. 12 § 2 Kodeksu karnego</strong> pozwala potraktować jak jedno przestępstwo serię umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, jeżeli zostały popełnione w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu tej samej lub podobnej sposobności albo w podobny sposób, a łączna wartość mienia przekracza próg odpowiedzialności karnej. Nie dzieje się to automatycznie – każdorazowo muszą zostać spełnione przesłanki ustawowe.</p><h2><strong>Tomaszowska sprawa pokazała, jak działa seria kradzieży</strong></h2><p>Ten mechanizm nie jest abstrakcyjnym zapisem z prawniczego podręcznika. W lutym 2024 roku kierownik jednego z dyskontów w <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> ujął 29-letniego mężczyznę, który ukradł dwie butelki markowego alkoholu o wartości przekraczającej 300 zł.</p><p>Gdyby spojrzeć wyłącznie na to jedno zdarzenie, chodziłoby o kwotę znacznie niższą niż ustawowy próg. Dalsze czynności tomaszowskich kryminalnych wykazały jednak, że od 25 listopada 2023 roku mężczyzna miał dokonać łącznie <strong>dziesięciu podobnych kradzieży</strong>, a suma strat przekroczyła 2 tys. zł. Podejrzany usłyszał zarzut zagrożony karą do pięciu lat pozbawienia wolności.</p><p>Lokalny przypadek dobrze pokazuje, dlaczego pojedynczej ceny nie można odrywać od całego sposobu działania sprawcy. Kradzież to nie gra, w której wystarczy pilnować, aby każdorazowo nie przekroczyć liczby zapisanej w kodeksie. Monitoring, dokumentacja kolejnych strat i porównywanie sposobu działania mogą połączyć pozornie drobne incydenty w jedną znacznie poważniejszą sprawę.</p><h2><strong>Mniej zdarzeń nie oznacza końca problemu</strong></h2><p>Spadek o niemal 19 proc. jest zauważalny i dla handlu niewątpliwie pozytywny. Trudno jednak otwierać szampana, skoro cięższa część statystyki pozostaje odporna na gwałtowną poprawę.</p><p>Dane mogą oznaczać, że skuteczniejsze zabezpieczenia ograniczają przypadkowe i impulsywne kradzieże. Mogą też wskazywać na zmianę zachowań części sprawców: rzadsze działanie, ale wybór droższego towaru, powtarzalność oraz nastawienie na późniejszą sprzedaż. Na podstawie samych liczb nie można rozstrzygnąć, jak duży udział mają w tym bieda, uzależnienia, przypadkowy impuls czy chłodna kalkulacja.</p><p>Jedno jest pewne: <strong>liczba kradzieży spada szybciej niż ich ciężar prawny</strong>. Dla właścicieli sklepów, pracowników ochrony i policjantów oznacza to, że coraz ważniejsze staje się nie tylko zatrzymanie sprawcy przy jednej kasie, ale również odtworzenie całej historii jego wcześniejszych wizyt. Czasami dopiero wtedy pozornie mały ubytek z półki układa się w znacznie większą opowieść.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56144,10-sierpnia-wawel-w-ogniu-dyzma-na-salonach-pilch-przy-biurku-bialo-czerwoni-ruszaja-po-medale</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56144,10-sierpnia-wawel-w-ogniu-dyzma-na-salonach-pilch-przy-biurku-bialo-czerwoni-ruszaja-po-medale</guid>
            <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 08:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-10-sierpnia-wawel-w-ogniu-dyzma-na-salonach-pilch-przy-biurku-bialo-czerwoni-ruszaja-po-medale-1786345146.png</url>
                        <title>10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56144,10-sierpnia-wawel-w-ogniu-dyzma-na-salonach-pilch-przy-biurku-bialo-czerwoni-ruszaja-po-medale</link>
                    </image><description>Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś dopisuje kolejne zdania: w Szczawnicy przedstawiciele parlamentów Polski i Ukrainy odwiedzą dzieci, którym wojna odebrała poczucie bezpieczeństwa, a na stadionie w Birmingham rozpocznie się siedem dni walki o medale lekkoatlecznych mistrzostw Europy.</p><p>Jest <strong>poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku</strong>, 222. dzień roku. Imieniny obchodzą Amadea, Amadeusz, Borys, Filomena i Wawrzyniec. Dla Tomaszowa Mazowieckiego właściwe godziny astronomiczne to wschód słońca około <strong>5.16</strong> i zachód około <strong>20.15</strong> — różnią się one nieznacznie od wartości podawanych w ogólnopolskich kalendarzach.</p><h2>Wawel w ogniu. Szwedzi w Krakowie, ruiny w Inowłodzu</h2><p><strong>324 lata temu, 10 sierpnia 1702 roku</strong>, szwedzkie wojska zdewastowały i podpaliły zamek na Wawelu. Był to czas wielkiej wojny północnej, w której Rzeczpospolita — osłabiona wewnętrznymi sporami i rywalizacją Augusta II Mocnego ze Stanisławem Leszczyńskim — stała się polem rozgrywki obcych mocarstw. Szwedzi zajęli Kraków po zwycięskiej dla nich bitwie pod Kliszowem. Królewska rezydencja, będąca symbolem polskiej państwowości, znalazła się w rękach żołnierzy Karola XII.</p><p>Wawel płonął nie tylko jako budowla. Płonęło miejsce, w którym przez stulecia koronowano królów i grzebano najważniejszych ludzi Rzeczypospolitej. Historia zna takie obrazy aż nazbyt dobrze: kiedy państwo traci zdolność obrony, wróg wchodzi nie tylko do twierdz, ale także do jego pamięci.</p><p>W powiecie tomaszowskim mamy własny ślad szwedzkich najazdów. <strong>Zamek Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu</strong> został zdobyty i nieodwracalnie zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a więc w czasie wcześniejszej wojny z lat 1655–1660. To nie to samo wydarzenie co pożar Wawelu, lecz ten sam mechanizm wojennej katastrofy: po przejściu armii pozostają ruiny, puste skarbce i opowieści przekazywane przez następne pokolenia.</p><h2>Człowiek, dzięki któremu kino przemówiło</h2><p><strong>139 lat temu, w 1887 roku</strong>, w Krasnosielcu urodził się Sam Warner — jeden z braci, którzy zbudowali filmowe imperium Warner Bros. To właśnie on najmocniej zabiegał o wykorzystanie zsynchronizowanego dźwięku w kinie. Efektem była premiera „Śpiewaka jazzbandu”, jednego z przełomowych filmów w dziejach kinematografii.</p><p>Los dopisał do tej historii zakończenie godne hollywoodzkiego melodramatu. Sam Warner zmarł w październiku 1927 roku, tuż przed premierą filmu, który miał otworzyć nową epokę. Nie zobaczył chwili, gdy srebrny ekran przemówił ludzkim głosem, lecz bez jego uporu rewolucja dźwiękowa mogłaby nadejść później.</p><h2>Park Ujazdowski — Warszawa zaczyna oddychać</h2><p><strong>130 lat temu, 10 sierpnia 1896 roku</strong>, otwarto w Warszawie <strong>Park Ujazdowski</strong>. Zaprojektował go Franciszek Szanior, jeden z najważniejszych polskich ogrodników i planistów przełomu XIX i XX wieku. Park otrzymał charakter krajobrazowy, inspirowany stylem angielskim. System zasilający staw opracował William Lindley, związany również z budową warszawskich wodociągów i kanalizacji.</p><p>Był to znak nadchodzącej nowoczesności. Miasto nie miało być już tylko labiryntem kamienic, fabrycznych kominów i brukowanych ulic. Potrzebowało zieleni, światła i przestrzeni — miejsc, w których człowiek mógł na chwilę uciec przed hałasem cywilizacji. Współczesne dyskusje o miejskich parkach, wycince drzew czy betonowaniu placów są więc dalszym ciągiem sporu rozpoczętego jeszcze w XIX wieku: czy miasto ma jedynie działać, czy również pozwalać żyć?</p><h2>Narodziny Dyzmy, który nigdy się nie starzeje</h2><p><strong>128 lat temu, w 1898 roku</strong>, urodził się <strong>Tadeusz Dołęga-Mostowicz</strong>, pisarz i scenarzysta, twórca „Kariery Nikodema Dyzmy”, „Znachora”, „Profesora Wilczura” oraz „Pamiętnika pani Hanki”. Najczęściej przyjmowaną datą jego urodzenia jest 10 sierpnia, choć biografowie wskazują, że w dokumentach pojawiają się rozbieżności.</p><p>Nikodem Dyzma przeżył autora, II Rzeczpospolitą, Polskę Ludową, transformację ustrojową i kolejne zmiany partyjnych szyldów. Wciąż wraca, gdy ktoś bez wiedzy, przygotowania i kompetencji wspina się na szczyt dzięki tupetowi, przypadkowi oraz naiwności otoczenia. To już nie tylko bohater literacki, ale polski archetyp — kuzyn Tartuffe’a Moliera i bohaterów Gogola, którzy wiedzą, że świat częściej nagradza pewność siebie niż prawdziwą wartość.</p><p>Inny z wielkich utworów Dołęgi-Mostowicza, <strong>„Znachor”</strong>, opowiada o utracie tożsamości, winie, przebaczeniu i potrzebie odzyskania własnego miejsca. Kolejne ekranizacje dowodzą, że historia profesora Wilczura nadal trafia do widzów. Dobre opowieści nie starzeją się bowiem razem z dekoracjami. Zmieniają kostium, lecz zachowują ludzkie serce.</p><h2>Osmańczyk i Janicki. Polska opowiadana przez prasę, radio i telewizję</h2><p><strong>113 lat temu, w 1913 roku</strong>, urodził się <strong>Edmund Jan Osmańczyk</strong> — dziennikarz, publicysta, politolog i działacz Związku Polaków w Niemczech. Przed wojną kierował Centralą Prasową tej organizacji, uczestniczył w tworzeniu środowiska spod znaku Rodła, a podczas Powstania Warszawskiego przygotowywał audycje radiowe „Dzień walki”. Po wojnie relacjonował między innymi konferencję poczdamską i proces norymberski. W III Rzeczypospolitej został senatorem pierwszej kadencji.</p><p>Osmańczyk należał do pokolenia reporterów, dla których mikrofon i maszyna do pisania nie były drogą do rozpoznawalności, lecz narzędziami odpowiedzialności. Widział historię w chwili jej powstawania — jeszcze gorącą, pełną dymu, sprzecznych relacji i ludzkiego strachu.</p><p><strong>98 lat temu, w 1928 roku</strong>, urodził się <strong>Jerzy Janicki</strong>, współtwórca radiowych sag „Matysiakowie” i „W Jezioranach” oraz scenarzysta takich seriali jak „Polskie drogi”, „Dom” czy „Ballada o Januszku”. „Matysiakowie”, emitowani od grudnia 1956 roku, stali się czymś więcej niż słuchowiskiem. Byli cotygodniowym podglądaniem Polski przez radiową dziurkę od klucza — zanim internet zamienił życie prywatne w niekończący się spektakl.</p><h2>Kaspszyk i Pilch. Batuta, ironia i „Mocny Anioł”</h2><p><strong>74 lata temu, 10 sierpnia 1952 roku</strong>, urodzili się dwaj artyści reprezentujący zupełnie odmienne światy.</p><p>Pierwszym jest dyrygent <strong>Jacek Kaspszyk</strong> — i właśnie taka jest poprawna pisownia nazwiska, nie „Kasprzyk”. Kierował między innymi Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia, Teatrem Wielkim – Operą Narodową, a w latach 2013–2019 był dyrektorem artystycznym Filharmonii Narodowej.</p><p>Drugim jest <strong>Jerzy Pilch</strong>, pisarz, dramaturg i felietonista, autor „Spisu cudzołożnic”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Marszu Polonia”, „Miasta utrapienia” oraz „Mojego pierwszego samobójstwa”. Pilch potrafił pisać o klęsce tak, by człowiek śmiał się przed zapadnięciem ciszy. Jego ironia nigdy nie była pusta. Pod dowcipem czaiły się samotność, choroba, uzależnienie, religijność, rozpad miłości i nieuchronność przemijania.</p><p>Kaspszyk prowadził orkiestry batutą, Pilch — zdaniem. Jeden pilnował tempa partytury, drugi rytmu frazy. Obaj wiedzieli, że najważniejsze bywa nie to, co brzmi najgłośniej, lecz pauza pozostawiona we właściwym miejscu.</p><h2>Sierpień 1942. Z warszawskiego getta do Treblinki</h2><p>W przypadku wydarzeń z <strong>1942 roku</strong> literacki język powinien ustąpić faktom.</p><p>Wielka akcja deportacyjna z warszawskiego getta rozpoczęła się 22 lipca. Niemcy wywozili ludzi do ośrodka zagłady w Treblince, gdzie większość mordowano bezpośrednio po przyjeździe. W dniach około 10 sierpnia likwidowano obszar nazywany „małym gettem”, położony na południe od ulicy Chłodnej. Nie był to jeden akt dokonany punktualnie określonego dnia, lecz kolejny etap prowadzonej przez Niemców operacji eksterminacyjnej.</p><p>W tym samym czasie do warszawskiego getta dotarł <strong>Dawid Nowodworski</strong>, jeden z pierwszych uciekinierów z Treblinki. Przyniósł wiadomość, której wielu nie potrafiło jeszcze przyjąć: pociągi nie wiozły ludzi do pracy ani na przesiedlenie. Wiozły ich na śmierć.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to odległa, wyłącznie warszawska historia. Tomaszowskie getto utworzono w grudniu 1940 roku. Znalazło się w nim około 15 tysięcy Żydów. Na przełomie października i listopada 1942 roku jego mieszkańców deportowano do Treblinki i zamordowano. Około tysiąca osób pozostawiono jeszcze przez kilka miesięcy w tak zwanym małym getcie; część z nich wysłano później do obozów pracy w Bliżynie i Starachowicach.</p><p>Treblinka nie jest więc jedynie punktem na mapie Zagłady. Jest również miejscem śmierci dawnych sąsiadów, pracowników tomaszowskich fabryk, kupców, rzemieślników, lekarzy, nauczycieli i dzieci chodzących ulicami naszego miasta.</p><h2>Dziesiąty dzień Powstania Warszawskiego. Zdobyty browar i jęczmień dla głodujących</h2><p><strong>10 sierpnia 1944 roku</strong> trwał dziesiąty dzień Powstania Warszawskiego. Żołnierze Zgrupowania „Chrobry II” opanowali zabudowania browaru Haberbuscha i Schielego w rejonie ulic Grzybowskiej i Krochmalnej. Znalezione zapasy jęczmienia stały się jednym ze źródeł żywności dla walczącej i głodującej Warszawy. Tego dnia trwały również alianckie zrzuty, a Niemcy rozpowszechniali ulotki nakłaniające ludność cywilną do opuszczania miasta.</p><p>W materiale źródłowym znalazły się jednak dwa wydarzenia przypisane do niewłaściwej daty. Budynek Wodociągów i Kanalizacji przy placu Starynkiewicza powstańcy zdobyli <strong>8 sierpnia</strong>, natomiast pierwsze pociski z niemieckiego samobieżnego moździerza Karl spadły na Warszawę <strong>15 sierpnia 1944 roku</strong>.</p><p>Historia powstańczego „Chrobrego II” ma także wyraźny <strong>tomaszowski ślad</strong>. W kompanii łączności zgrupowania walczyła urodzona w Tomaszowie Mazowieckim <strong>Zofia Czekalska z domu Sosnowska</strong>, pseudonim „Sosenka”. Była córką robotnika Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu, pracowała w zakładzie włókienniczym, należała do harcerstwa. W 1942 roku wyjechała do Warszawy, a dwa lata później została powstańczą łączniczką. Wielka historia ma tu konkretne nazwisko, twarz i pseudonim.</p><h2>Proces oświęcimski — ważna rocznica, lecz nie 10 sierpnia</h2><p>Materiał przypisuje <strong>10 sierpnia 1965 roku</strong> zakończenie frankfurckiego procesu członków załogi Auschwitz. To data błędna.</p><p>Wyrok w pierwszym wielkim frankfurckim procesie oświęcimskim ogłoszono <strong>19 sierpnia 1965 roku</strong>. Sześciu oskarżonych skazano na dożywotnie pozbawienie wolności, pozostali otrzymali kary od trzech do czternastu lat więzienia. Proces miał ogromne znaczenie dla zachodnioniemieckiej debaty o odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie, przełamując społeczne milczenie i wygodne przekonanie, że winę ponosiła jedynie wąska grupa najwyższych przywódców III Rzeszy.</p><h2>Muzyczne kalendarium: od fletu Jethro Tull do „Shafta”</h2><p>Muzyczna opowieść <strong>10 sierpnia</strong> zaczyna się w 1947 roku w szkockim Dunfermline, gdzie urodził się <strong>Ian Anderson</strong> — wokalista, kompozytor i flecista zespołu Jethro Tull. Charakterystyczne koncertowe pozy, gra na flecie stojąc na jednej nodze oraz połączenie folku, hard rocka i muzyki progresywnej uczyniły z niego jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci rocka. Albumy „Aqualung”, „Thick as a Brick” i „A Passion Play” pozostają punktami odniesienia dla kilku pokoleń muzyków.</p><p>W 1959 roku czterech członków grupy <strong>The Platters</strong> aresztowano w Cincinnati. Sprawa została przedstawiona jako obyczajowy skandal, ale działa się w realiach segregacji rasowej i szczególnej podejrzliwości wobec czarnoskórych artystów podróżujących po Stanach Zjednoczonych. Muzycy zostali później uniewinnieni, jednak samo oskarżenie wystarczyło, by część stacji radiowych ograniczyła emisję ich nagrań. W epoce przed mediami społecznościowymi mechanizm był ten sam co dziś: oskarżenie obiega świat szybciej niż informacja o uniewinnieniu.</p><p>W 1961 roku czternastoletnia <strong>Helen Shapiro</strong> zdobyła pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów utworem „You Don’t Know”, stając się najmłodszą wówczas wokalistką z singlem na szczycie zestawienia. Jej głęboki, dojrzały głos brzmiał tak, jakby należał do artystki o wiele starszej niż nastolatka stojąca przed mikrofonem.</p><p>Przy rocznicy związanej z <strong>Tomem Jonesem</strong> potrzebna jest korekta. Singiel „Delilah” nie dotarł w Wielkiej Brytanii do pierwszego miejsca — jego najwyższą pozycją było miejsce drugie. Na szczyt zestawienia 10 sierpnia 1968 roku wszedł natomiast album Jonesa zatytułowany „Delilah”.</p><p>W 1974 roku <strong>Roberta Flack</strong> triumfowała w Stanach Zjednoczonych z „Feel Like Makin’ Love”. Jej styl nie potrzebował wokalnych fajerwerków. Flack śpiewała tak, jakby opowiadała sekret jednej osobie siedzącej po drugiej stronie stołu. W tym właśnie tkwiła siła jej muzyki — intymność była potężniejsza od krzyku.</p><h2>Limahl odchodzi, a komputer wchodzi do teledysku</h2><p>W 1983 roku doszło do konfliktu w zespole <strong>Kajagoogoo</strong>, zakończonego usunięciem wokalisty Limahla. Grupa miała wcześniej wielki przebój „Too Shy”, który dotarł do pierwszego miejsca brytyjskiej listy. Po rozstaniu obie strony próbowały kontynuować kariery. Limahl nagrał między innymi „The NeverEnding Story”, natomiast Kajagoogoo umieściło jeszcze na listach „Big Apple” i „The Lion’s Mouth”, ale nie odzyskało już wcześniejszego rozpędu.</p><p>Dwa lata później <strong>Dire Straits</strong> dotarli do czwartego miejsca brytyjskiej listy z „Money for Nothing”. Teledysk do piosenki stał się symbolem pionierskiego wykorzystania grafiki komputerowej, choć nie był — jak czasem się podaje — wykonany wyłącznie techniką komputerową. Utwór, współtworzony ze Stingiem, został również pierwszym teledyskiem pokazanym podczas startu MTV Europe 1 sierpnia 1987 roku.</p><p><strong>10 sierpnia 1993 roku</strong> Dave Matthews Band wystąpił w klubie The Flood Zone w Richmond. Fragmenty koncertu wykorzystano przy albumie „Remember Two Things”, który najpierw ukazał się nakładem niezależnej wytwórni Bama Rags, a później został wznowiony przez RCA. Był to jeszcze czas, gdy sukces zespołu budowało się koncert po koncercie, kaseta po kasecie i klub po klubie — nie piętnastosekundowym filmem w telefonie.</p><h2>Rok 2005: ballada, wielki powrót Mariah Carey i szalona żaba</h2><p>Latem 2005 roku brytyjską listą rządził <strong>James Blunt</strong> z piosenką „You’re Beautiful”. Utwór spędził na pierwszym miejscu pięć tygodni i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ballad pierwszej dekady XXI wieku — kochaną przez jednych i bezlitośnie wyśmiewaną przez innych.</p><p>W Stanach Zjednoczonych dominowała <strong>Mariah Carey</strong> z „We Belong Together”. Singiel utrzymał się na pierwszym miejscu Billboard Hot 100 przez 14 tygodni i stał się symbolem jej wielkiego powrotu na szczyt.</p><p>W tym samym czasie świat podbijał Crazy Frog — dzwonek telefoniczny przemieniony w animowaną postać i globalny produkt muzyczny. Była to zapowiedź kultury wiralowej: melodii powtarzanej tak długo, aż odbiorca nie wiedział już, czy ją lubi, czy po prostu nie potrafi wyrzucić jej z głowy. Informacji, że album „Crazy Hits” znajdował się dokładnie 10 sierpnia na pierwszym miejscu polskiej listy OLiS, nie należy jednak publikować bez zastrzeżenia — dostępne archiwa nie potwierdzają tej daty.</p><h2>Katy Perry i pożegnanie Isaaca Hayesa</h2><p>W sierpniu 2008 roku na szczyt brytyjskiej listy dotarła <strong>Katy Perry</strong> z „I Kissed a Girl”. Archiwum Official Charts pokazuje, że piosenka weszła do zestawienia 9 sierpnia na czwartym miejscu, a pozycję numer jeden zajęła w notowaniu datowanym na <strong>16 sierpnia</strong>. Przypisywanie jej zwycięstwa dokładnie do 10 sierpnia jest zatem kolejnym uproszczeniem kalendarza muzycznego.</p><p>Tego samego dnia, <strong>10 sierpnia 2008 roku</strong>, zmarł <strong>Isaac Hayes</strong> — kompozytor, wokalista, aranżer i producent, jedna z najważniejszych postaci soulu i funku. Za „Theme from Shaft” otrzymał Oscara za najlepszą piosenkę filmową. Jego głęboki głos poznało później także młodsze pokolenie widzów, gdy użyczał go postaci Szefa w serialu „South Park”.</p><h2>Dziś w kraju: dzieci z Ukrainy odpoczywają w Szczawnicy</h2><p>Marszałek Sejmu <strong>Włodzimierz Czarzasty</strong> spotka się dziś w Szczawnicy z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy <strong>Rusłanem Stefańczukiem</strong>. Politycy odwiedzą dzieci z Ukrainy, które doświadczyły skutków rosyjskiej agresji i przebywają na wakacyjnym turnusie w Polsce.</p><p>Według informacji przekazanych przez Kancelarię Sejmu w dwutygodniowym pobycie uczestniczy 45 dzieci w wieku od 10 do 15 lat wraz z opiekunami. Zapewniono im pomoc psychologa specjalizującego się w traumach wojennych oraz tłumacza polsko-ukraińskiego. Ze względów bezpieczeństwa dokładne miejsce pobytu dzieci nie jest ujawniane.</p><p>Wizyta ma wymiar polityczny, ale jej prawdziwy sens znajduje się poza mównicami. Wojna dla dziecka nie jest debatą o geopolityce, sankcjach czy liniach frontu. Jest nocnym alarmem, utratą domu, rozłąką z bliskimi i lękiem wywoływanym przez dźwięki, których nie powinno znać żadne dzieciństwo.</p><p>Pomoc dla małoletnich uchodźców funkcjonuje w szerszych ramach tak zwanej <strong>specustawy ukraińskiej z 12 marca 2022 roku</strong>. Część szczególnych rozwiązań dotyczących edukacji dzieci i młodzieży z Ukrainy została przedłużona rozporządzeniem z 26 lutego 2026 roku do końca sierpnia 2026 roku. Przepisy nie są podstawą organizacji samych kolonii, ale tworzą systemowe otoczenie dla opieki i nauki dzieci, które znalazły schronienie w Polsce.</p><h2>Birmingham 2026. Siedem dni walki o medale</h2><p>Dziś w Birmingham rozpoczynają się <strong>lekkoatletyczne mistrzostwa Europy</strong>, które potrwają do 16 sierpnia. Po raz pierwszy w 92-letniej historii tej imprezy gospodarzem jest Wielka Brytania. Na Alexander Stadium oraz trasach konkurencji ulicznych wystąpi ponad 1600 sportowców z niemal 50 państw.</p><p>Polska wysyła do Birmingham <strong>74-osobową reprezentację</strong>. W jej składzie znaleźli się między innymi Natalia Bukowiecka, Ewa Swoboda, Pia Skrzyszowska, Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki, Maria Żodzik, Klaudia Kazimierska i Anna Wielgosz. Dwa lata temu w Rzymie biało-czerwoni zdobyli sześć medali — po dwa złote, srebrne i brązowe.</p><p>Największe oczekiwania ponownie towarzyszą polskim sprinterkom, płotkarkom oraz młociarzom. Jednak mistrzostwa Europy nie są turniejem nazwisk ani wcześniejszych osiągnięć. Stoper nie zna biografii zawodnika, a taśma miernicza nie pamięta jego dawnych medali. W Birmingham wszystko trzeba będzie udowodnić od początku.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56132,kosmiczny-gosc-minie-ziemie-planetoida-2019-ny2-przeleci-2-5-mln-km-od-nas</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56132,kosmiczny-gosc-minie-ziemie-planetoida-2019-ny2-przeleci-2-5-mln-km-od-nas</guid>
            <pubDate>Sun, 09 Aug 2026 09:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kosmiczny-gosc-minie-ziemie-planetoida-2019-ny2-przeleci-2-5-mln-km-od-nas-1786259830.png</url>
                        <title>Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56132,kosmiczny-gosc-minie-ziemie-planetoida-2019-ny2-przeleci-2-5-mln-km-od-nas</link>
                    </image><description>W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Największe zbliżenie nastąpi <strong>10 sierpnia około godziny 00.20 UTC, czyli około 2.20 w nocy czasu polskiego</strong>. Planetoida będzie wtedy znajdowała się w odległości około <strong>6,5 średniej odległości pomiędzy Ziemią a Księżycem</strong>. Jej prędkość względem naszej planety wyniesie około 9,6 kilometra na sekundę.</p><p>To ponad 34 tysiące kilometrów na godzinę. W skali codziennego życia liczba robi wrażenie. W kosmicznych realiach odległość 2,5 miliona kilometrów oznacza jednak, że Ziemia i 2019 NY2 miną się z bardzo dużym zapasem.</p><h2>„Potencjalnie niebezpieczna” nie oznacza „zmierza w Ziemię”</h2><p>2019 NY2 została zaliczona do grupy <strong>Potentially Hazardous Asteroids – PHA</strong>, czyli potencjalnie niebezpiecznych planetoid. Sama nazwa potrafi działać na wyobraźnię znacznie skuteczniej niż niejeden hollywoodzki zwiastun.</p><p>Klasyfikacja nie oznacza jednak, że obiekt znajduje się na kursie kolizyjnym.</p><p>NASA określa jako PHA planetoidy, których orbita może zbliżać się do orbity Ziemi na nie więcej niż <strong>0,05 jednostki astronomicznej</strong>, czyli około 7,5 mln kilometrów, i które są odpowiednio duże. Kryterium astronomicznym jest jasność absolutna H równa lub mniejsza niż 22, co odpowiada w przybliżeniu obiektom mającym około 140 metrów średnicy lub więcej.</p><p>NASA wyraźnie zaznacza, że określenie „potencjalnie niebezpieczna” opisuje właściwości orbity i rozmiar obiektu, <strong>a nie prognozę jego zderzenia z Ziemią</strong>.</p><p>W przypadku 2019 NY2 obecne obliczenia nie wskazują na niebezpieczeństwo podczas poniedziałkowego przelotu.</p><h2>Jak duża jest 2019 NY2?</h2><p>Rozmiar planetoidy nie jest znany z dokładnością do metra, ponieważ zależy m.in. od tego, jak silnie jej powierzchnia odbija światło słoneczne.</p><p>Na podstawie jasności absolutnej H=21,3 jej średnicę można szacować na około <strong>150–335 metrów</strong>. Aktualne materiały radarowe JPL przyjmują dla obiektu orientacyjną średnicę około <strong>189 metrów</strong>.</p><p>Oznacza to, że w najbardziej obrazowym porównaniu mówimy o skalistym obiekcie o rozmiarach odpowiadających mniej więcej <strong>jednemu lub dwóm dużym boiskom piłkarskim</strong>.</p><p>To nie jest drobny meteoroid, który spłonąłby niepostrzeżenie w atmosferze. I właśnie dlatego astronomowie uważnie obserwują takie ciała.</p><h2>Nie pas planetoid, lecz grupa Apolla</h2><p>W pierwotnej informacji pojawia się stwierdzenie, że 2019 NY2 krąży w głównym pasie planetoid pomiędzy Marsem i Jowiszem. Takie określenie może jednak wprowadzać w błąd.</p><p><strong>2019 NY2 jest planetoidą bliską Ziemi należącą do grupy Apolla.</strong> Do tej grupy zalicza się obiekty, których półosie wielkie orbit są większe niż ziemska, ale których tory przecinają okolice orbity naszej planety.</p><p>2019 NY2 wykonuje pełne okrążenie Słońca w około <strong>845 dni, czyli 2,3 roku</strong>. W najbardziej odległym punkcie jej orbita sięga ponad 2,5 jednostki astronomicznej od Słońca, natomiast w peryhelium obiekt znajduje się w odległości około 0,98 AU.</p><p>To właśnie taka mocno wydłużona orbita sprawia, że od czasu do czasu planetoida pojawia się w ziemskim sąsiedztwie.</p><h2>Z Tomaszowa jej gołym okiem nie zobaczymy</h2><p>Choć w nocy z 9 na 10 sierpnia planetoida będzie relatywnie blisko Ziemi, mieszkańcy <strong>Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego nie powinni wypatrywać na niebie jasnego, szybko przesuwającego się punktu</strong>.</p><p>W chwili największego zbliżenia przewidywana jasność obiektu wynosi około <strong>20 magnitudo</strong>. To zdecydowanie poza możliwościami ludzkiego oka, a także typowej lornetki czy niewielkiego teleskopu. Obiekt jest przede wszystkim celem dla profesjonalnych obserwatoriów i zaawansowanych obserwacji fotograficznych.</p><p>Kosmiczne widowisko odbędzie się więc praktycznie bez publiczności.</p><h2>Radar może powiedzieć o planetoidzie znacznie więcej</h2><p>Bliskie przeloty są dla astronomów wyjątkowo cenne. Radar pozwala nie tylko precyzyjniej wyznaczyć orbitę planetoidy, ale czasem również poznać jej kształt, sposób obracania się czy przybliżone rozmiary.</p><p>Aktualna lista JPL obiektów możliwych do obserwowania radarem Goldstone nadal obejmuje <strong>2019 NY2</strong>. W materiałach zaktualizowanych 8 sierpnia wskazano, że podczas zbliżenia obiekt powinien dawać bardzo silny sygnał radarowy.</p><p>PAP informowała jednocześnie, że pierwotnie rozważane obserwacje z wykorzystaniem nadajnika 70-metrowej anteny Goldstone i 100-metrowego radioteleskopu Green Bank miały zostać odwołane ze względu na niedostępność drugiego instrumentu.</p><p>Sama obecność planetoidy w zestawieniu obiektów wykrywalnych przez Goldstone nie oznacza jeszcze, że konkretna sesja obserwacyjna zostanie przeprowadzona.</p><h2>Kosmiczny monitoring działa przez całą dobę</h2><p>Historia badań planetoid pokazuje, że największym sprzymierzeńcem Ziemi nie jest dziś bohater filmu science fiction, lecz <strong>czas</strong>.</p><p>Center for Near Earth Object Studies prowadzone przez NASA/JPL stale oblicza orbity znanych obiektów bliskich Ziemi i prognozuje ich zbliżenia. System pozwala analizować spotkania z naszą planetą zarówno w przeszłości, jak i w przyszłości aż do roku 2200.</p><p>Dlatego słowo „niebezpieczna” w astronomicznym katalogu warto czytać inaczej niż w nagłówku filmu katastroficznego. Oznacza przede wszystkim: <strong>obiekt wystarczająco duży i poruszający się po takiej orbicie, że trzeba go dobrze znać i regularnie kontrolować</strong>.</p><p>W poniedziałek 2019 NY2 po prostu minie Ziemię i ruszy dalej w swoją ponad dwuletnią podróż wokół Słońca.</p><p>Dla nas pozostanie przede wszystkim przypomnieniem, że przestrzeń pomiędzy planetami wcale nie jest pusta.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56130,9-sierpnia-od-jasnej-gory-i-dmowskiego-po-watergate-whitney-houston-i-ostatni-koncert-queen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56130,9-sierpnia-od-jasnej-gory-i-dmowskiego-po-watergate-whitney-houston-i-ostatni-koncert-queen</guid>
            <pubDate>Sun, 09 Aug 2026 07:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-9-sierpnia-od-jasnej-gory-i-dmowskiego-po-watergate-whitney-houston-i-ostatni-koncert-queen-1786256502.png</url>
                        <title>9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56130,9-sierpnia-od-jasnej-gory-i-dmowskiego-po-watergate-whitney-houston-i-ostatni-koncert-queen</link>
                    </image><description>9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>niedziela, 9 sierpnia</strong>, 221. dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 144 dni. Słońce wschodzi o godz. 5.07, a zachodzi o 20.15. Imieniny obchodzą między innymi <strong>Edyta, Irena, Jan, Julian, Roman, Romuald, Ryszard i Teresa</strong>.</p><h3>Jasna Góra. Wszystko zaczęło się od niewielkiego klasztoru</h3><p><strong>644 lata temu, 9 sierpnia 1382 roku</strong>, książę Władysław Opolczyk sprowadził paulinów na częstochowskie wzgórze i dokonał fundacji pierwszego klasztoru tego zakonu w Polsce. Oficjalna historia Jasnej Góry wskazuje właśnie 9 sierpnia jako dzień sprowadzenia zakonników. Kilka lat później pojawia się w dokumentach nazwa <i>Clarus Mons</i> – Jasna Góra.</p><p>To jedna z tych chwil, które w momencie, gdy się wydarzały, prawdopodobnie nie wyglądały jak początek wielkiej historii. Nie było jeszcze milionowych pielgrzymek, narodowych ślubów, obrony Jasnej Góry z czasów potopu ani wizyt papieży. Było wzgórze, niewielki kościół i grupa zakonników sprowadzonych z Węgier.</p><p>Z czasem <strong>Jasna Góra stała się jednym z najważniejszych miejsc polskiej pamięci religijnej i narodowej</strong>. Jej znaczenie wielokrotnie wychodziło poza samą religię. Sanktuarium było miejscem pielgrzymek królów, konfederatów, powstańców i ludzi „Solidarności”. Było miejscem, w którym modlitwa bardzo często mieszała się z historią i polityką.</p><blockquote><p>Dla mieszkańców naszego regionu ta historia ma wymiar wyjątkowo namacalny. <strong>Tomaszów Mazowiecki ma jedną z najstarszych tradycji pielgrzymowania na Jasną Górę</strong>, a przez powiat tomaszowski właśnie w tych dniach przechodzą kolejne grupy pątników. 9 sierpnia 2026 roku pielgrzymi przemierzają m.in. Czerniewice, Krzemienicę, Sadykierz, Rzeczycę, Żądłowice, Liciążną, Inowłódz i Spałę. Historia rozpoczęta w XIV wieku w Częstochowie wciąż zatem pojawia się na drogach naszego powiatu – dziś już nie w kronikarskim zapisie, lecz w postaci plecaków, chorągwi i kilometrów pokonywanych pieszo.</p></blockquote><h3>Jerzy Ossoliński – polityka w czasach, gdy Rzeczpospolita wchodziła w burzę</h3><p><strong>376 lat temu, w 1650 roku</strong>, zmarł Jerzy Ossoliński – wojewoda sandomierski, kanclerz wielki koronny i jeden z najbliższych współpracowników króla Władysława IV Wazy.</p><p>Ossoliński należał do najważniejszych polityków Rzeczypospolitej pierwszej połowy XVII wieku. Był człowiekiem europejskich salonów, dyplomatą i zwolennikiem wzmacniania pozycji monarchy, a jednocześnie działał w ustroju, w którym każdy krok króla ograniczała potęga magnaterii oraz przywileje szlachty.</p><p>Zmarł w bardzo złym dla Rzeczypospolitej momencie. Trwało już <strong>powstanie Bohdana Chmielnickiego</strong>, a wielki kryzys państwa dopiero się rozpędzał. Za pięć lat miała nadejść inwazja szwedzka.</p><p>Historia czasem ma okrutne wyczucie dramaturgii: Ossoliński odchodził ze świata dokładnie wtedy, kiedy polityczna konstrukcja Rzeczypospolitej zaczynała trzeszczeć.</p><h3>Roman Dmowski. Człowiek, bez którego trudno opowiedzieć polski XX wiek</h3><p><strong>162 lata temu, 9 sierpnia 1864 roku, na warszawskim Kamionku urodził się Roman Dmowski.</strong></p><p>Można go podziwiać, można odrzucać znaczną część jego ideologii, można się z nim spierać – ale nie sposób pisać historii odzyskania niepodległości bez jego nazwiska.</p><p>Dmowski był współtwórcą <strong>Narodowej Demokracji</strong>, jednym z najważniejszych ideologów polskiego ruchu narodowego i przede wszystkim niezwykle skutecznym dyplomatą. W czasie I wojny światowej budował na Zachodzie przekonanie, że odbudowanie Polski leży w interesie zwycięskiej Ententy.</p><p>W 1919 roku, razem z Ignacym Janem Paderewskim, reprezentował Polskę podczas <strong>konferencji pokojowej w Paryżu</strong>. 28 czerwca obaj podpisali w imieniu Rzeczypospolitej traktat wersalski.</p><p>Dmowski reprezentował zupełnie inną wizję polityki niż Józef Piłsudski. Piłsudski był człowiekiem czynu, konspiracji, legionów i federacyjnej wizji Europy Środkowo-Wschodniej. Dmowski stawiał na chłodną kalkulację narodowego interesu i dyplomację. Ich konflikt stał się jednym z najważniejszych sporów politycznych II Rzeczypospolitej.</p><p>I do dziś w jakimś sensie trwa.</p><p><strong>Dmowski jest bowiem postacią historycznie ogromną, ale ideowo bardzo kontrowersyjną.</strong> Jego koncepcja narodu była znacznie bardziej jednorodna i nacjonalistyczna niż wieloetniczna wizja państwa związana z tradycją dawnej Rzeczypospolitej. Dlatego uczciwe opowiadanie jego biografii wymaga zarówno przypomnienia jego wielkich sukcesów dyplomatycznych, jak i świadomości sporów, które wywoływała jego myśl polityczna.</p><blockquote><p>W Tomaszowie Mazowieckim Dmowski jest postacią szczególnie obecną w przestrzeni publicznej. <strong>Pierwsze tomaszowskie rondo otrzymało jego imię, a od 1999 roku znajduje się tam poświęcony mu obelisk</strong>. W sierpniu 2025 roku, w 161. rocznicę jego urodzin, odbyły się tam miejskie uroczystości rocznicowe.</p></blockquote><h3>Pilot Dywizjonu 303</h3><p><strong>113 lat temu, w 1913 roku</strong>, w Grabanowie koło Białej Podlaskiej urodził się <strong>Tadeusz Kotz, używający także nazwiska Koc</strong>.</p><p>W czasie II wojny światowej służył w Polskich Siłach Powietrznych na Zachodzie, a w latach 1943–1944 dowodził legendarnym <strong>Dywizjonem 303</strong>.</p><p>W zbiorowej pamięci historia polskich lotników często kończy się na Bitwie o Anglię i nazwiskach bohaterów znanych z książki Arkadego Fiedlera. Tymczasem polskie lotnictwo walczyło przez całą wojnę, a kolejne pokolenia pilotów prowadziły operacje nad okupowaną Europą długo po 1940 roku.</p><p>Kotz dożył 95 lat. Zmarł w 2008 roku.</p><h3>Jerzy Żuławski – zanim Lem wysłał ludzi w kosmos</h3><p><strong>111 lat temu, 9 sierpnia 1915 roku</strong>, zmarł Jerzy Żuławski – poeta, dramaturg, filozof, ale dziś pamiętany przede wszystkim jako jeden z pionierów polskiej fantastyki naukowej.</p><p>Jego <strong>„Trylogia księżycowa”</strong>, rozpoczynająca się powieścią „Na srebrnym globie”, powstała na długo przed lotami kosmicznymi, Sputnikami i programem Apollo. Żuławski próbował wyobrazić sobie nie tylko podróż na Księżyc, lecz także społeczeństwo ludzi żyjących w obcym świecie.</p><p>To właśnie jego dzieło wiele lat później podjął Andrzej Żuławski, realizując jeden z najbardziej niezwykłych filmów w historii polskiego kina – <strong>„Na srebrnym globie”</strong>. Produkcja została zatrzymana przez komunistyczne władze i dopiero po latach reżyser mógł stworzyć jej niepełną wersję.</p><p>Sam Jerzy Żuławski zmarł podczas I wojny światowej na tyfus w szpitalu polowym w Dębicy. Miał zaledwie 41 lat.</p><h3>Stadion Legii. Barcelona, ale nie ta Barcelona</h3><p><strong>96 lat temu, 9 sierpnia 1930 roku</strong>, Legia Warszawa rozegrała pierwszy oficjalny mecz na nowym stadionie przy ulicy Łazienkowskiej.</p><p>Rywalem była drużyna <strong>CD Europa Barcelona</strong>, a spotkanie zakończyło się remisem 1:1.</p><p>I tutaj ciekawostka, ponieważ nazwa przeciwnika potrafi dziś wprowadzać w błąd. Nie chodziło o FC Barcelonę. Europa była innym barcelońskim klubem, mającym jednak wówczas całkiem poważną sportową markę. Oficjalna historia Legii przypomina nawet, że część warszawskiej publiczności liczyła na spotkanie ze słynnym zespołem Barcelony.</p><p>Stadion przy Łazienkowskiej wyrósł później na jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc polskiego futbolu.</p><h3>Studzianki – polskie czołgi na przyczółku</h3><p><strong>82 lata temu, 9 sierpnia 1944 roku</strong>, rozpoczęły się walki znane jako <strong>bitwa pod Studziankami</strong>.</p><p>W starciu uczestniczyła <strong>1. Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte</strong>, wchodząca w skład formowanej w Związku Sowieckim 1. Armii Wojska Polskiego. Jednostkę skierowano na przyczółek warecko-magnuszewski, gdzie trwały ciężkie walki z wojskami niemieckimi. Muzeum Wojska Polskiego określa Studzianki jako największe starcie pancerne z udziałem tej brygady.</p><p>Dla powojennej kultury popularnej bitwa miała jeszcze jeden niezwykły skutek.</p><p>Właśnie do doświadczeń polskich pancerniaków nawiązywał później serial <strong>„Czterej pancerni i pies”</strong>. Serial oczywiście nie jest dokumentem historycznym – przeciwnie, wiele elementów wojny pokazuje przez filtr propagandy PRL – ale dla kilku pokoleń Polaków to właśnie Rudy 102, Janek Kos, Gustlik i Szarik stworzyli najbardziej rozpoznawalny obraz polskich wojsk pancernych na froncie wschodnim.</p><p>I chyba niewiele wydarzeń pokazuje lepiej, jak historia przechodzi z pola bitwy do popkultury.</p><h3>Sharon Tate. Zbrodnia, która zakończyła epokę niewinności Hollywood</h3><p><strong>57 lat temu, w 1969 roku</strong>, członkowie sekty Charlesa Mansona zamordowali w Los Angeles ciężarną aktorkę <strong>Sharon Tate</strong>, żonę Romana Polańskiego, oraz cztery inne osoby znajdujące się w willi przy Cielo Drive.</p><p>Tate miała 26 lat.</p><p>Zbrodnia stała się jednym z najmroczniejszych symboli końca lat 60. Dekada dzieci kwiatów, wolnej miłości i kontrkultury nagle dostała swoją mroczną odwrotność.</p><p>Charles Manson sam nie dokonał morderstw przy Cielo Drive, ale stworzył wokół siebie sektę, której członkami manipulował i których kierował do zabijania.</p><p>Pół wieku później do tej historii wrócił Quentin Tarantino w <strong>„Pewnego razu… w Hollywood”</strong>. Jak to u Tarantino – nie po to, by wiernie odtwarzać wydarzenia, lecz by dać historii alternatywne zakończenie. Kino zrobiło więc coś, czego życie zrobić nie mogło: uratowało Sharon Tate.</p><h3>Watergate. Dzień, w którym prezydent musiał odejść</h3><p><strong>9 sierpnia 1974 roku Richard Nixon jako pierwszy – i dotąd jedyny – prezydent USA zrezygnował z urzędu.</strong></p><p>Powodem była afera <strong>Watergate</strong>, która zaczęła się od włamania do siedziby Partii Demokratycznej, a przerodziła w śledztwo dotyczące nadużywania władzy i prób tuszowania sprawy przez administrację Białego Domu.</p><p>Do ujawniania skandalu w ogromnym stopniu przyczynili się dziennikarze „Washington Post” Bob Woodward i Carl Bernstein.</p><p>Kiedy stało się jasne, że Nixon może stanąć przed impeachmentem, podał się do dymisji. Jeszcze tego samego dnia urząd objął dotychczasowy wiceprezydent <strong>Gerald Ford</strong>, 38. prezydent Stanów Zjednoczonych.</p><p>Watergate pozostaje jednym z najważniejszych przykładów działania demokratycznych mechanizmów kontrolnych. Nie dlatego, że system zapobiegł nadużyciom – bo nie zapobiegł. Ale dlatego, że <strong>dziennikarze, Kongres, sądy i instytucje państwa potrafiły doprowadzić śledztwo aż do człowieka stojącego na samym szczycie władzy</strong>.</p><p>To lekcja aktualna niezależnie od epoki i kraju: państwo prawa poznaje się nie po tym, że władza nigdy nie przekracza granic, lecz po tym, czy istnieją instytucje zdolne powiedzieć jej: „dalej nie”.</p><h3>Polscy franciszkanie zamordowani przez Świetlisty Szlak</h3><p><strong>35 lat temu, 9 sierpnia 1991 roku</strong>, w Peru terroryści z maoistowskiej organizacji <strong>Świetlisty Szlak</strong> zamordowali polskich franciszkanów – <strong>Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego</strong>.</p><p>Zakonnicy pracowali w Pariacoto. Zostali uprowadzeni, poddani pseudoprocesowi, a następnie zabici.</p><p>W 2015 roku zostali beatyfikowani. Dziesięć lat później Watykan przypominał ich jako duchownych, którzy mimo zagrożenia zdecydowali się pozostać ze swoją wspólnotą.</p><p>Ich historia przypomina zarazem, jak krwawy był konflikt wewnętrzny w Peru. Świetlisty Szlak usiłował poprzez terror wywołać rewolucję maoistowską, pozostawiając po sobie tysiące ofiar.</p><h3>Siergiej Kowalow – Rosjanin przeciwko rosyjskiemu imperium strachu</h3><p><strong>9 sierpnia 2021 roku w Moskwie zmarł Siergiej Kowalow</strong>, biofizyk, dysydent, więzień polityczny i jeden z najwybitniejszych rosyjskich obrońców praw człowieka.</p><p>Był współtwórcą organizacji <strong>Memoriał</strong>, dokumentującej zbrodnie i represje sowieckie. Krytykował również działania rosyjskiego państwa po upadku ZSRR, w tym wojnę w Czeczenii.</p><p>Polska uhonorowała go m.in. Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP.</p><p>Z perspektywy 2026 roku jego działalność wygląda jeszcze bardziej symbolicznie. Kowalow należał do tej rosyjskiej tradycji, która twierdziła, że patriotyzm nie oznacza bezwarunkowego posłuszeństwa państwu.</p><p>Czas pokazał, jak dramatycznie potrzebny był w Rosji właśnie taki sposób myślenia.</p><h2><u>MUZYCZNY 9 SIERPNIA</u></h2><h3>Cliff Richard – brytyjski Elvis rusza do studia</h3><p>W <strong>1958 roku 17-letni Cliff Richard</strong>, właściwie Harry Rodger Webb, podpisał kontrakt z EMI.</p><p>Pierwszy singiel „Move It”, nagrany z The Drifters, niemal natychmiast zrobił z niego gwiazdę. Brytyjczycy dostali własną odpowiedź na Elvisa Presleya, choć Richard szybko udowodnił, że potrafi być kimś więcej niż jego kopią.</p><p>Co ciekawe, przed muzycznym sukcesem pracował jako technik w fabryce. Jedna podpisana umowa potrafi czasem zmienić poniedziałek w historię rock and rolla.</p><h3>Whitney Houston. Głos, który nie potrzebował dekoracji</h3><p><strong>9 sierpnia 1963 roku w Newark urodziła się Whitney Elizabeth Houston.</strong></p><p>Recording Academy określa ją mianem „The Voice”. Jej głos rzeczywiście stał się wzorem technicznej perfekcji dla całych generacji wokalistek.</p><p>„Saving All My Love for You”, „I Wanna Dance with Somebody”, „Greatest Love of All” – lista przebojów jest długa. Ale jeden utwór unosi się nad całą jej karierą: <strong>„I Will Always Love You”</strong>.</p><p>Piosenkę napisała i jako pierwsza wykonywała Dolly Parton. Houston zamieniła ją jednak w gigantyczną popową balladę. Nagranie przyniosło jej Grammy za Record of the Year, a soundtrack filmu <strong>„Bodyguard”</strong>, w którym wystąpiła z Kevinem Costnerem, stał się jednym z największych sukcesów fonograficznych w historii kina.</p><p>Jej kariera zakończyła się tragicznie. Whitney Houston zmarła w 2012 roku w wieku 48 lat.</p><p>Pozostał głos. I być może właśnie to w muzyce jest najbardziej bezlitosne: człowiek przemija, nagranie zostaje dokładnie takie, jak w chwili, kiedy nacisnął pierwszy dźwięk.</p><h3>„San Francisco” i marzenie dzieci kwiatów</h3><p>W <strong>1967 roku Scott McKenzie</strong> dotarł na szczyt brytyjskiej listy przebojów z piosenką „San Francisco (Be Sure to Wear Flowers in Your Hair)”.</p><p>Jej autorem był John Phillips z The Mamas &amp; The Papas.</p><p>Piosenka stała się muzyczną wizytówką <strong>Summer of Love</strong> – Lata Miłości – i jednym z hymnów kontrkultury.</p><p>Paradoks historii polega na tym, że zaledwie dwa lata później, również 9 sierpnia, świat obiegła wiadomość o zbrodni dokonanej przez ludzi Charlesa Mansona. Kwiaty we włosach i Cielo Drive dzieliły zaledwie dwa lata.</p><p>Niewiele dat tak symbolicznie pokazuje dwie twarze amerykańskich lat 60.</p><h3>Juanes – rock po hiszpańsku</h3><p><strong>9 sierpnia 1972 roku urodził się Juan Esteban Aristizábal Vásquez</strong>, znany jako Juanes.</p><p>Kolumbijczyk połączył rock, pop i latynoamerykańską tradycję w model, który odniósł gigantyczny sukces w świecie hiszpańskojęzycznym.</p><p>Albumy „Un Día Normal” i „Mi Sangre” przyniosły mu serię nagród Latin Grammy, a „La Camisa Negra”, „A Dios le Pido” czy „Me Enamora” weszły do międzynarodowego popowego kanonu. Recording Academy podaje, że Juanes zdobył ponad dwadzieścia Latin Grammy.</p><p>To dobry przykład czegoś, o czym anglojęzyczny rynek muzyczny czasem zapomina: <strong>światowy pop nie kończy się na języku angielskim</strong>.</p><h3>Bee Gees skręcają w stronę disco</h3><p>W <strong>1975 roku „Jive Talkin’” Bee Gees znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów</strong>.</p><p>Utwór pochodził z albumu „Main Course” i zwiastował wielką zmianę brzmienia zespołu.</p><p>Bracia Gibb mieli już za sobą lata sukcesów, ale dopiero skierowanie się ku rytmicznemu funkowi i disco otworzyło przed nimi drugą – gigantyczną – karierę. Dwa lata później muzyka Bee Gees stała się fundamentem soundtracku <strong>„Saturday Night Fever”</strong>, jednego z największych fonograficznych fenomenów XX wieku.</p><h3>„Barbados”, które po latach zostało Ibizą</h3><p>Również w <strong>1975 roku</strong> na szczyt brytyjskiej listy dotarł utwór „Barbados” zespołu Typically Tropical.</p><p>Grupa wielkiej kariery nie zrobiła.</p><p>Ale sama melodia przeżyła swoich twórców.</p><p>W 1999 roku holenderski zespół Vengaboys przerobił piosenkę na <strong>„We’re Going to Ibiza!”</strong> i ponownie zdobył pierwsze miejsce brytyjskiego zestawienia.</p><p>Popkultura jest wielkim zakładem recyklingu. Czasem wystarczy zmienić wyspę.</p><h3>AC/DC i czarny pomnik Bona Scotta</h3><p>W <strong>1980 roku album „Back in Black” AC/DC zdobył pierwsze miejsce brytyjskiej listy</strong>.</p><p>Była to pierwsza płyta zespołu nagrana z Brianem Johnsonem po śmierci Bona Scotta.</p><p>Zamiast końca zespołu nastąpiła eksplozja popularności.</p><p>„Back in Black” stał się jednym z najlepiej sprzedających się albumów w historii muzyki. Oficjalna strona AC/DC podaje dziś sprzedaż rzędu około <strong>50 milionów egzemplarzy</strong>.</p><p>To album żałobny, który brzmi jak triumf. Paradoksalny pomnik przyjaciela – zamiast requiem: riff.</p><h3>9 sierpnia 1986. Freddie mówi publiczności „dziękuję” po raz ostatni</h3><p>To bez wątpienia jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń tej daty.</p><p><strong>9 sierpnia 1986 roku Queen zagrał w Knebworth Park ostatni koncert w klasycznym składzie z Freddiem Mercurym.</strong></p><p>Był to finał gigantycznej trasy Magic Tour. Według oficjalnych źródeł Queen koncert oglądało około 160 tysięcy osób, choć niektóre szacunki mówiły nawet o 200 tysiącach.</p><p>Nikt z widzów nie wiedział, że uczestniczy w pożegnaniu.</p><p>Queen nie ogłaszał końca działalności koncertowej. Nie było wielkiego napisu „The End”. Był normalny finał trasy.</p><p>Freddie Mercury po ostatnim występie podziękował publiczności.</p><p>I już nigdy nie wystąpił z Queen na pełnowymiarowym koncercie.</p><p>Zmarł pięć lat później.</p><p>Dzisiaj nagrania z Magic Tour ogląda się inaczej. Widać człowieka będącego absolutnie na szczycie – potrafiącego jednym gestem kierować stadionem jak dyrygent gigantyczną orkiestrą – i jednocześnie wiadomo coś, czego on sam publiczności wtedy nie powiedział.</p><p>Historia dopisała do tego koncertu zakończenie dopiero później.</p><h3>Wilki i „Przedmieścia”</h3><p><strong>9 sierpnia 1994 roku zespół Wilki otrzymał platynową płytę za album „Przedmieścia”.</strong></p><p>Po gigantycznym sukcesie pierwszej płyty Robert Gawliński i jego zespół musieli zmierzyć się z czymś, co często okazuje się trudniejsze od debiutu – z drugim albumem.</p><p>„Przedmieścia” obroniły popularność grupy. Promowały je między innymi „Nie zabiję nocy” i „Moja Baby”.</p><p>To był środek niezwykłych dla polskiej muzyki lat 90., kiedy rockowe zespoły sprzedawały płyty w nakładach, o jakich współcześni wykonawcy mogą przede wszystkim czytać w archiwalnych zestawieniach.</p><h3>Jerry Garcia. Umarł człowiek, został mit</h3><p><strong>9 sierpnia 1995 roku w wieku 53 lat zmarł Jerry Garcia</strong>, gitarzysta i wokalista Grateful Dead.</p><p>Nie był typową gwiazdą rocka. Grateful Dead także nie było typowym zespołem.</p><p>Wokół grupy powstała cała społeczność „Deadheads” – fanów podróżujących za zespołem z koncertu na koncert. Każdy występ miał być trochę inny, improwizowany, niepowtarzalny.</p><p>Po śmierci Garcii w San Francisco flagi opuszczono do połowy masztu.</p><p>Trudno o bardziej wymowny symbol. Miasto żegnało muzyka jak jednego ze swoich obywatelskich bohaterów.</p><h2>Jennifer Lopez kontra były mąż</h2><p>W <strong>2007 roku Jennifer Lopez wygrała sądowy spór ze swoim pierwszym mężem Ojani Noą</strong>, który chciał opublikować książkę opisującą ich życie prywatne.</p><p>Sprawa była czymś więcej niż kolejnym celebryckim konfliktem.</p><p>Dotykała pytania aktualnego również dzisiaj: <strong>gdzie kończy się prawo opinii publicznej do informacji, a zaczyna prawo człowieka – nawet bardzo sławnego – do prywatności?</strong></p><p>Era mediów społecznościowych tylko spotęgowała ten problem.</p><p>CO WYDARZY SIĘ DZISIAJ?</p><h3>Prezydent Karol Nawrocki w Skawinie i Wieliczce</h3><p>W niedzielę <strong>9 sierpnia 2026 roku prezydent Karol Nawrocki przebywa z wizytą w Małopolsce</strong>.</p><p>O godz. 14.00 na rynku w Skawinie zaplanowano spotkanie z mieszkańcami powiatu krakowskiego i wystąpienie prezydenta. O godz. 16.30 Nawrocki ma wziąć udział w ceremonii dekoracji zwycięzców 83. Tour de Pologne przy Kopalni Soli w Wieliczce.</p><p>To charakterystyczne połączenie dla współczesnej prezydentury: klasyczne spotkanie polityczne z mieszkańcami oraz obecność podczas wielkiego wydarzenia sportowego.</p><h3>Janów Podlaski – konie, które są częścią polskiej marki</h3><p>W Janowie Podlaskim trwają <strong>Dni Konia Arabskiego</strong>.</p><p>Tegoroczny program obejmuje 48. Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi oraz 57. aukcję <strong>Pride of Poland</strong>. Do Pokazu Narodowego zgłoszono blisko 130 koni. Sędziowie oceniają między innymi typ, głowę i szyję, tułów, nogi oraz ruch.</p><p>Wieczorem odbędzie się Pride of Poland.</p><p>Na głównej aukcji znalazło się <strong>15 klaczy, jeden ogier oraz specjalna oferta embrionu</strong>. Wśród gwiazd wymieniane są m.in. Poganinka i El Bella z Michałowa oraz Pila i Erantis z Janowa Podlaskiego.</p><p>Polska hodowla koni arabskich jest jedną z tych dziedzin, w których historia, prestiż państwa, sport, genetyka, tradycja hodowlana i wielki biznes funkcjonują obok siebie.</p><p>Koń może być tutaj jednocześnie zwierzęciem, dziełem wielopokoleniowej selekcji i wartym setki tysięcy euro dobrem.</p><h3>Tour de Pologne. Wszystko rozstrzygną sekundy</h3><p>W Wieliczce zakończy się dziś <strong>83. Tour de Pologne</strong>.</p><p>Po sobotnim etapie liderem klasyfikacji generalnej jest <strong>Christian Scaroni z XDS Astana Team</strong>, natomiast etap w Bukowinie Tatrzańskiej wygrał Francuz Louis Barré z Visma | Lease a Bike. Najlepszym Polakiem na szóstym etapie był Filip Gruszczyński.</p><p>Finałem będzie <strong>indywidualna jazda na czas o długości 12,5 km</strong>, ze startem i metą przy Kopalni Soli w Wieliczce. Początek trasy prowadzi podjazdem, później zawodników czeka szybszy i bardziej płaski powrót w stronę mety.</p><p>W jeździe na czas nie ma kolegów z drużyny, za których plecami można schować się przed wiatrem. Jest zawodnik, rower, asfalt i zegar.</p><p>Po tygodniu walki w górach, ucieczek i pracy zespołowej wszystko może więc zakończyć się różnicą kilku sekund.</p><p>I chyba trudno znaleźć lepszą puentę dla dzisiejszego kalendarium.</p><p>Bo <strong>9 sierpnia historia także mierzy czas w niezwykły sposób</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56125,marta-nawrocka-zaprasza-mlode-polki-do-juraty-o-jakiej-polsce-marzycie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56125,marta-nawrocka-zaprasza-mlode-polki-do-juraty-o-jakiej-polsce-marzycie</guid>
            <pubDate>Sun, 09 Aug 2026 00:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-marta-nawrocka-zaprasza-mlode-polki-do-juraty-o-jakiej-polsce-marzycie-1786227248.png</url>
                        <title>Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56125,marta-nawrocka-zaprasza-mlode-polki-do-juraty-o-jakiej-polsce-marzycie</link>
                    </image><description>Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>„Dziewczyny, spotkajmy się w Juracie”</h3><p>Nagranie z udziałem <strong>Marty Nawrockiej</strong> zostało opublikowane 8 sierpnia w mediach społecznościowych Kancelarii Prezydenta RP. Pierwsza dama skierowała swoje słowa przede wszystkim do młodych kobiet.</p><p>– <strong>„Cześć dziewczyny! Mam dla was wyjątkowe zaproszenie”</strong> – rozpoczęła Marta Nawrocka. Następnie zachęcała uczestniczki do rozmowy o tym, jakiej Polski chcą i co ich zdaniem należałoby w niej zmienić.</p><p>Nie będzie to jednak wydarzenie przeznaczone wyłącznie dla kobiet. Oficjalna inicjatywa Kancelarii Prezydenta RP skierowana jest do <strong>młodych ludzi w wieku od 18 do 26 lat</strong>. Spotkanie zaplanowano na <strong>29 i 30 sierpnia 2026 roku</strong> w Rezydencji Prezydenta RP na Mierzei Helskiej. Zapisy już trwają i odbywają się poprzez specjalny formularz na stronie prezydent.pl.</p><h3>Koncerty i sport, ale najważniejsza ma być rozmowa</h3><p>Kancelaria zapowiada dwa dni sportu, koncertów, atrakcji i niespodzianek. Najważniejszym elementem programu mają jednak pozostawać <strong>spotkania i rozmowy o przyszłości Polski</strong>.</p><p>Do udziału w wydarzeniu już pod koniec lipca zachęcał sam <strong>prezydent Karol Nawrocki</strong>.</p><p>– <strong>„Chcę wsłuchać się w Wasze pomysły”</strong> – mówił w nagraniu skierowanym do młodego pokolenia.</p><p>To formuła wyraźnie różniąca się od tradycyjnej politycznej debaty. Zamiast gotowych przemówień ma pojawić się pytanie: <i>co właściwie myślą ci, którzy za kilka czy kilkanaście lat będą decydować o kierunku rozwoju kraju?</i></p><p>I jest to pytanie znacznie poważniejsze niż wakacyjna sceneria mogłaby sugerować. Dla dzisiejszych dwudziestolatków polityka nie zaczyna się już wyłącznie od podziału na prawicę i lewicę. To ceny mieszkań, rynek pracy, bezpieczeństwo, dostęp do lekarzy, perspektywy założenia rodziny, edukacja, klimat, sztuczna inteligencja i pytanie, czy własną przyszłość łatwiej budować w Polsce, czy poza jej granicami.</p><h3>Z Tomaszowa także warto zabrać głos</h3><p>Z perspektywy <strong>Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego</strong> taka rozmowa może mieć szczególne znaczenie. Problemy młodego pokolenia w średnich miastach bywają przecież inne niż te oglądane z Warszawy.</p><p>To pytania o dobrze płatną pracę na miejscu, komunikację, mieszkania, możliwość studiowania i późniejszego powrotu do rodzinnego miasta. To także pytanie, dlaczego część młodych ludzi po maturze wyjeżdża do Łodzi, Warszawy czy za granicę i już nie wraca.</p><p>Dlatego pytanie Marty Nawrockiej: <strong>„O jakiej Polsce marzycie?”</strong> można równie dobrze rozszerzyć: <i>o jakim Tomaszowie marzą dwudziestolatkowie?</i></p><p>Mieście, z którego trzeba wyjechać, żeby zrobić karierę? Czy mieście, do którego po studiach warto wrócić?</p><h3>Pierwsza dama – wpływ bez konstytucyjnego urzędu</h3><p>Warto przy tym przypomnieć, że określenie <strong>„pierwsza dama” nie oznacza odrębnego urzędu konstytucyjnego</strong>. Konstytucyjne kompetencje należą do Prezydenta RP, natomiast działalność jego małżonki ma charakter przede wszystkim społeczny i reprezentacyjny.</p><p>W archiwalnych materiałach Kancelarii Prezydenta dotyczących tej funkcji wprost podkreślano, że małżonka głowy państwa <strong>nie posiada specjalnych uprawnień ani własnych funduszy wynikających z tej roli</strong>.</p><p>To sprawia, że siłą pierwszej damy pozostaje przede wszystkim możliwość skupiania uwagi na określonych tematach oraz wykorzystywania prestiżu Pałacu Prezydenckiego do nagłaśniania inicjatyw społecznych.</p><p>Marta Nawrocka w ostatnich miesiącach angażowała się m.in. w przedsięwzięcia dotyczące kobiet, rodzin, dzieci i młodzieży. Spotkanie w Juracie wpisuje się więc w coraz wyraźniej budowany przez nią obszar aktywności społecznej.</p><h3>Jurata nie po raz pierwszy będzie miejscem politycznych rozmów</h3><p>Sama sceneria wydarzenia również nie jest przypadkowa. Prezydencka rezydencja położona na Mierzei Helskiej od lat pełni nie tylko funkcję wypoczynkową.</p><p>Jej historia sięga jeszcze okresu międzywojennego, kiedy na Półwyspie Helskim odpoczywał prezydent <strong>Ignacy Mościcki</strong>. Po wojnie powstał tam ośrodek „Mewa”, a od 1989 roku teren pozostaje w gestii Kancelarii Prezydenta. Obecny kompleks kształtował się w latach <strong>1996–2003</strong>.</p><p>Dziś jest to całoroczne centrum reprezentacyjno-konferencyjne. Gościli tam m.in. <strong>Václav Havel, Angela Merkel, George W. Bush, król Hiszpanii Juan Carlos czy Javier Solana</strong>.</p><p>Pod koniec sierpnia zamiast prezydentów i premierów przy stołach mają zasiąść osiemnasto-, dwudziesto- i dwudziestokilkulatkowie.</p><p>I być może właśnie w tym tkwi najciekawszy element całego przedsięwzięcia. Bo politycy bardzo często mówią <strong>o młodych</strong>. Znacznie rzadziej po prostu siadają i pozwalają mówić <strong>młodym</strong>.</p><p>Dopiero po spotkaniu będzie można ocenić, czy rozmowy w Juracie staną się początkiem szerszego dialogu i czy padające tam propozycje dotrą dalej niż brzeg Zatoki Puckiej.</p><p><strong>Źródła: Kancelaria Prezydenta RP, PAP</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56117,8-sierpnia-rejtan-w-drzwiach-historii-blyskawica-w-eterze-i-beatlesi-na-pasach-abbey-road</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56117,8-sierpnia-rejtan-w-drzwiach-historii-blyskawica-w-eterze-i-beatlesi-na-pasach-abbey-road</guid>
            <pubDate>Sat, 08 Aug 2026 08:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-8-sierpnia-rejtan-w-drzwiach-historii-blyskawica-w-eterze-i-beatlesi-na-pasach-abbey-road-1786171510.png</url>
                        <title>8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56117,8-sierpnia-rejtan-w-drzwiach-historii-blyskawica-w-eterze-i-beatlesi-na-pasach-abbey-road</link>
                    </image><description>Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dzisiejsze kalendarium układa się w opowieść o słowie, wolności i komunikacji. Zaczyna się od otwarcia jednej z najważniejszych bibliotek XVIII-wiecznej Europy, prowadzi przez dramatyczny protest <strong>Tadeusza Rejtana</strong>, powstanie styczniowe i walczącą Warszawę, a kończy przy maszcie radiowym, NATO i drodze Polski do Unii Europejskiej. A potem historia zmienia tonację: na Abbey Road pojawiają się czterej Beatlesi, The Edge buduje swoje gitarowe pejzaże, Madonna śpiewa o utraconym miejscu dzieciństwa, a koncert Metalliki i Guns N’ Roses zamienia się w katastrofę.</p><h2>Biblioteka Załuskich. Kiedy książka stała się sprawą państwa</h2><p><strong>8 sierpnia 1747 roku</strong>, 279 lat temu, w warszawskim pałacu Daniłowiczowskim otwarto dla czytelników <strong>Bibliotekę Załuskich</strong>.</p><p>Nie była to zwyczajna kolekcja książek zgromadzona dla przyjemności bogatych właścicieli. Bracia Załuscy stworzyli jedną z pierwszych publicznych bibliotek narodowych w Europie. W chwili otwarcia jej zbiory liczyły blisko 200 tysięcy woluminów oraz około 10 tysięcy rękopisów. Pod koniec XVIII wieku kolekcja rozrosła się do około 400 tysięcy woluminów.</p><p>Historia biblioteki brzmi jednak jak skrócona historia samej Rzeczypospolitej. Po upadku państwa jej zbiory zostały na rozkaz Katarzyny II skonfiskowane i wywiezione do Petersburga. Część wróciła do Polski dopiero po traktacie ryskim, by później ogromna część odzyskanych skarbów spłonęła podczas niemieckiego niszczenia Warszawy w 1944 roku.</p><p>To także historia zaskakująco współczesna. Biblioteka Narodowa wciąż identyfikuje rozproszone fragmenty dawnego księgozbioru Załuskich. Pamięć bywa bowiem równie krucha jak papier — i równie trudna do całkowitego zniszczenia.</p><h2>Rejtan. Człowiek, który próbował zatrzymać rozbiór własnym ciałem</h2><p><strong>246 lat temu, 8 sierpnia 1780 roku, zmarł Tadeusz Rejtan</strong> — poseł nowogródzki, którego protest podczas sejmu rozbiorowego w 1773 roku stał się jednym z najbardziej dramatycznych obrazów politycznych w polskiej historii.</p><p>Gdy większość parlamentarzystów pod presją Rosji, Prus i Austrii zmierzała do zatwierdzenia pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej, Rejtan próbował zablokować obrady. Jego gest — rzucenie się w przejściu przed posłami — został niemal sto lat później zamieniony przez Jana Matejkę w narodowy symbol.</p><p>Na słynnym obrazie Rejtan rozrywa koszulę i odsłania pierś, jak gdyby mówił: skoro nie da się już zasłonić Rzeczypospolitej prawem, pozostaje zasłonić ją własnym ciałem.</p><p>Był to gest bezsilny politycznie, ale potężny symbolicznie. Czasem historia zapamiętuje nie tych, którzy wygrali głosowanie, ale tych, którzy jako ostatni powiedzieli „nie”.</p><h2>Samuel Bogumił Linde. Człowiek, który próbował pomieścić polszczyznę w sześciu tomach</h2><p><strong>179 lat temu, 8 sierpnia 1847 roku, zmarł Samuel Bogumił Linde</strong>, językoznawca, pedagog i jeden z najwybitniejszych polskich leksykografów.</p><p>Jego monumentalny <strong>„Słownik języka polskiego”</strong>, wydawany w latach 1807–1814, obejmował około 60 tysięcy haseł. Linde zgromadził w nim około 200 tysięcy cytatów zaczerpniętych z setek dzieł. Było to jedno z największych przedsięwzięć naukowych i wydawniczych epoki Księstwa Warszawskiego.</p><p>Linde był również organizatorem oświaty, kierował Liceum Warszawskim i działał w instytucjach edukacyjnych. Jego działalność przypomina, że język nie jest jedynie narzędziem komunikacji. Dla narodu, który w XIX wieku utracił państwo, stawał się jednym z jego zastępczych terytoriów.</p><p>Granice można przesunąć. Państwo można zlikwidować. Znacznie trudniej odebrać ludziom język, jeśli nadal w nim mówią, piszą i czytają.</p><h2>Żyrzyn 1863. Zwycięstwo powstańców i tomaszowski ślad</h2><p><strong>163 lata temu, 8 sierpnia 1863 roku</strong>, oddział dowodzony przez generała Michała Heydenreicha „Kruka” rozbił pod Żyrzynem rosyjski konwój wojskowy. Bitwa uchodzi za jedno z największych polskich zwycięstw podczas <strong>powstania styczniowego</strong>.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to historia z odległej mapy.</p><p>W maju 1863 roku w naszym mieście utworzono <strong>66-osobowy oddział powstańczy</strong>, złożony przede wszystkim z rzemieślników i robotników. Dowodził nim aptekarz Aleksander Lange. Powstańcy przeszli do Białobrzegów, gdzie w kościele św. Marcina złożyli przysięgę.</p><p>Oddziały powstańcze wielokrotnie pojawiały się później w Tomaszowie i jego okolicach. Dochodziło tu do potyczek z wojskami rosyjskimi, a w marcu 1864 roku powstańcy oblegali nawet pałac Ostrowskich, zamieniony przez Rosjan w koszary. Historycy zidentyfikowali nazwiska <strong>ponad stu tomaszowian uczestniczących w powstaniu styczniowym</strong>, choć rzeczywista liczba była zapewne większa.</p><p>Dlatego Żyrzyn nie jest wyłącznie opowieścią o Lubelszczyźnie. Jest częścią tej samej historii, której ślady znajdujemy przy ulicach Tomaszowa, na starych cmentarzach i w zbiorach miejscowego muzeum.</p><h2>Ważna korekta: Zofia Kossak nie urodziła się 8 sierpnia 1890 roku</h2><p>W wielu starszych kalendariach — i wciąż w części publikacji — można znaleźć informację, że <strong>Zofia Kossak-Szczucka urodziła się 8 sierpnia 1890 roku</strong>.</p><p>Dziś tej informacji nie należy już powielać.</p><p>Aktualne dane IPN oraz Muzeum II Wojny Światowej wskazują, że pisarka urodziła się <strong>10 sierpnia 1889 roku w Kośminie</strong>. Oznacza to, że jej rocznica urodzin przypada dopiero za dwa dni.</p><p>Sama postać zasługuje zresztą na osobne kalendarium. Kossak była pisarką i publicystką, a podczas okupacji współtworzyła Front Odrodzenia Polski oraz Radę Pomocy Żydom <strong>„Żegota”</strong>.</p><h2>„Tu Błyskawica, stacja nadawcza Armii Krajowej…”</h2><p>Warszawa, <strong>8 sierpnia 1944 roku</strong>. Ósmy dzień powstania.</p><p>Po raz pierwszy odezwała się radiostacja Armii Krajowej <strong>„Błyskawica”</strong>. Nadajnik miał rozpocząć pracę już 1 sierpnia, ale podczas transportu sprzęt został uszkodzony i zamoczony. Dopiero po kilku dniach udało się go uruchomić.</p><p>Od tego momentu powstańcza Warszawa dostała własny głos.</p><p>„Błyskawica” przekazywała informacje z walczącego miasta, komunikaty, przemówienia i audycje. Polskie Radio zwraca uwagę, że było to wyjątkowe zjawisko okupowanej Europy — regularna radiostacja foniczna nadawała praktycznie wprost z pola walki.</p><p>Radio stało się wtedy czymś więcej niż medium. Było dowodem, że miasto istnieje, walczy i nadal przemawia własnym głosem.</p><h2>Tego samego dnia zmarł Juliusz Kaden-Bandrowski</h2><p>8 sierpnia 1944 roku zmarł również <strong>Juliusz Kaden-Bandrowski</strong> — pisarz, żołnierz Legionów, autor m.in. „Generała Barcza”, „Czarnych skrzydeł” i „Mateusza Bigdy”.</p><p>Podczas powstania warszawskiego został ciężko ranny przy ulicy Sękocińskiej. Zmarł następnego dnia.</p><p>Jego los tworzy z historią „Błyskawicy” gorzką klamrę. Jednego dnia Warszawa odzyskiwała możliwość przemówienia do świata, a jednocześnie traciła kolejnego człowieka słowa.</p><h2>1990. Polska zaczyna drogę do NATO</h2><p><strong>36 lat temu, w sierpniu 1990 roku, Polska i NATO rozpoczęły oficjalne kontakty dyplomatyczne.</strong></p><p>Kilka tygodni wcześniej podczas londyńskiego szczytu Sojusz zaprosił Polskę oraz inne państwa dawnego bloku wschodniego do ustanowienia regularnych stosunków dyplomatycznych. W sierpniu Polska wyznaczyła swojego ambasadora w Brukseli jako stałego przedstawiciela do kontaktów z NATO.</p><p>Z dzisiejszej perspektywy droga wydaje się oczywista. Wtedy wcale taka nie była.</p><p>Układ Warszawski jeszcze formalnie istniał, Związek Radziecki również. Europa dopiero wychodziła z zimnej wojny. Polska stanie się pełnoprawnym członkiem NATO dopiero w marcu 1999 roku.</p><p>Historia rzadko otwiera drzwi z tabliczką: „tędy prowadzi przyszłość”. Najczęściej wiadomo to dopiero po latach.</p><h2>646 metrów runęło na ziemię</h2><p><strong>8 sierpnia 1991 roku</strong> runął maszt Radiowego Centrum Nadawczego w Konstantynowie koło Gąbina.</p><p>Miał ponad <strong>646 metrów wysokości</strong> i od 1974 roku był najwyższą konstrukcją stworzoną przez człowieka na świecie. Za jego pomocą Program I Polskiego Radia docierał nie tylko do całej Polski, ale również do znacznej części Europy i do Polaków mieszkających tysiące kilometrów od kraju.</p><p>Katastrofa nastąpiła podczas prac konserwacyjnych.</p><p>Nie było ofiar, ale symboliczny obraz pozostaje niezwykły: konstrukcja wyższa od dzisiejszych największych europejskich wieżowców w jednej chwili zamieniła się w poskręcaną stal leżącą na polu.</p><h2>1996. Jeszcze jeden krok w stronę Unii Europejskiej</h2><p><strong>30 lat temu, 8 sierpnia 1996 roku, Sejm uchwalił ustawę o Komitecie Integracji Europejskiej.</strong></p><p>Instytucja miała koordynować proces dostosowywania Polski do przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej — zarówno w sferze prawnej, gospodarczej, jak i społecznej. Tak właśnie zadania Komitetu określała sama ustawa.</p><p>Do wejścia Polski do Unii pozostawało jeszcze niemal osiem lat.</p><p>Wielkie zmiany geopolityczne wyglądają później na nagłe daty zapisane grubą czcionką w podręczniku. W rzeczywistości są tysiącami ustaw, negocjacji, dokumentów i decyzji administracyjnych. 8 sierpnia 1996 roku był jednym z takich mniej widowiskowych, lecz istotnych kroków.</p><p>MUZYCZNE KALENDARIUM 8 SIERPNIA</p><h2>Bikini, które podbiło Amerykę</h2><p>W <strong>1960 roku</strong> zaledwie 16-letni Brian Hyland znalazł się na szczycie amerykańskiej listy przebojów z absurdalnie długim tytułem <strong>„Itsy Bitsy Teenie Weenie Yellow Polka Dot Bikini”</strong>. 8 sierpnia utwór był numerem jeden zestawienia Billboard.</p><p>Lekka wakacyjna piosenka okazała się jednym z symboli początku lat 60. — czasu, w którym popkultura coraz odważniej zmieniała obyczaje, modę i język młodego pokolenia.</p><h2>Urodziny The Edge'a</h2><p>W <strong>1961 roku</strong> urodził się David Howell Evans, którego świat pozna jako <strong>The Edge — gitarzystę U2</strong>.</p><p>Jego gra stanowi przeciwieństwo rockowej zasady „więcej znaczy lepiej”. Kilka dźwięków, echo, delay, powtórzenie — i nagle powstaje przestrzeń, której nie sposób pomylić z żadnym innym zespołem.</p><p>To właśnie jego brzmienie współtworzyło albumy takie jak <strong>„The Joshua Tree”</strong>, „Achtung Baby” czy „All That You Can't Leave Behind”.</p><h2>The Searchers na pierwszym miejscu</h2><p>W <strong>1963 roku</strong> brytyjską listę przebojów prowadziło <strong>„Sweets For My Sweet”</strong> grupy The Searchers. Oficjalne archiwum brytyjskiej listy potwierdza, że w tygodniu rozpoczynającym się 8 sierpnia nagranie zajmowało pierwsze miejsce.</p><p>Była to kolejna cegiełka w budowie muzycznej dominacji Liverpoolu. Oczywiście największy cień rzucali już wtedy czterej inni muzycy z tego miasta.</p><p>I właśnie do nich prowadzi najważniejsza muzyczna historia dzisiejszego dnia.</p><h2>Sześć zdjęć. Kilka minut. Abbey Road</h2><p><strong>8 sierpnia 1969 roku</strong> John Lennon, Ringo Starr, Paul McCartney i George Harrison wyszli przed studio EMI w Londynie.</p><p>Fotograf <strong>Iain Macmillan wszedł na drabinę</strong>, policjant na chwilę zatrzymał ruch, a Beatlesi kilka razy przeszli przez przejście dla pieszych.</p><p>Powstało zaledwie <strong>sześć fotografii</strong>.</p><p>Na okładkę albumu „Abbey Road” wybrano piątą.</p><p>Kilka minut pracy wystarczyło, by powstał jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów XX-wiecznej kultury.</p><p>Od tamtej pory miliony ludzi próbowały zrobić dokładnie to samo: przejść po tych samych pasach, ustawić nogi w odpowiednim miejscu i przez sekundę zostać piątym Beatlesem.</p><h2>Pierwszy koncert MTV w stereo</h2><p>W <strong>1981 roku</strong> MTV po raz pierwszy nadała koncert w wersji stereo. Bohaterem transmisji był zespół <strong>REO Speedwagon</strong>, występujący w Denver.</p><p>Stacja miała wtedy zaledwie kilka dni. Telewizja muzyczna dopiero zaczynała rewolucję, która zmieni sposób promowania muzyki: artysta nie miał już tylko dobrze brzmieć. Musiał również dobrze wyglądać na ekranie.</p><h2>U2 szuka i znajduje pierwsze miejsce</h2><p><strong>8 sierpnia 1987 roku</strong> U2 zdobyło szczyt amerykańskiej listy z <strong>„I Still Haven’t Found What I’m Looking For”</strong>.</p><p>Był to drugi kolejny numer jeden zespołu na Billboard Hot 100. Utwór pochodził z albumu <strong>„The Joshua Tree”</strong> i został później nominowany do dwóch nagród Grammy.</p><p>Charakterystyczne gitarowe arpeggio The Edge'a sprawia, że muzyczne kalendarium 8 sierpnia zatacza piękne koło: tego samego dnia obchodzimy jego urodziny i rocznicę jednego z największych sukcesów U2.</p><h2>Madonna wraca na plac zabaw</h2><p>W <strong>1992 roku</strong> pierwsze miejsce amerykańskiego Billboardu zdobyła Madonna z balladą <strong>„This Used To Be My Playground”</strong>, nagraną do filmu „A League of Their Own”.</p><p>8 sierpnia piosenka została jej <strong>dziesiątym numerem jeden w Stanach Zjednoczonych</strong>.</p><p>To jedna z bardziej melancholijnych Madonn — daleka od klubowego blichtru i prowokacji. Piosenka o miejscu, którego już nie ma, brzmi właściwie jak małe prywatne kalendarium: wspomnienie czasu, którego nie da się odzyskać.</p><h2>Montreal 1992. Wieczór, w którym wszystko poszło źle</h2><p>Tego samego dnia odbywał się wspólny koncert <strong>Metalliki i Guns N’ Roses w Montrealu</strong>.</p><p>Podczas wykonywania „Fade to Black” James Hetfield znalazł się w niewłaściwym miejscu w chwili uruchomienia efektów pirotechnicznych. Ogień spowodował poważne oparzenia jego ręki i ramienia, a Metallica musiała przerwać występ.</p><p>Później na scenę wyszli Guns N’ Roses, jednak Axl Rose zakończył koncert przed czasem. Rozwścieczona część publiczności rozpoczęła zamieszki.</p><p>Rock'n'roll miał tego wieczoru wszystkie składniki filmu katastroficznego: ogień, wielkie ego, tysiące ludzi i serię decyzji, z których żadna nie prowadziła do spokojnego finału.</p><h2>Vanessa Amorosi i Demi Lovato</h2><p>W <strong>1981 roku</strong> urodziła się australijska wokalistka Vanessa Amorosi, późniejsza wykonawczyni przebojów „Absolutely Everybody” oraz „Have A Look”.</p><p>W <strong>2009 roku</strong> na pierwszym miejscu amerykańskiej listy albumów znalazł się natomiast drugi krążek <strong>Demi Lovato „Here We Go Again”</strong>. Dla młodej gwiazdy Disney Channel był to kolejny etap błyskawicznego przejścia z ekranu telewizyjnego do świata wielkiego popu.</p><p>DZISIAJ NA ŚWIECIE</p><h2>Zełenski w Belgradzie. Serbia między Kijowem a Moskwą</h2><p>W sobotę <strong>Wołodymyr Zełenski przebywa z oficjalną wizytą w Serbii</strong>. Informację potwierdza kancelaria prezydenta Aleksandara Vučicia. Ceremonia powitania w Pałacu Serbii została zaplanowana na godz. 10.30, następnie przewidziano rozmowę obu prezydentów oraz spotkanie delegacji. O godz. 12 ma zostać podpisane memorandum dotyczące współpracy w zakresie zdrowia zwierząt i bezpieczeństwa żywności, po czym zaplanowano wystąpienia obu przywódców.</p><p>Wizyta jest politycznie interesująca właśnie ze względu na szczególną pozycję Belgradu.</p><p>Serbia potępiała rosyjską agresję na Ukrainę i uznaje integralność terytorialną tego państwa, łącznie z Krymem. Jednocześnie od początku pełnoskalowej wojny konsekwentnie unika przyłączenia się do zachodnich sankcji wobec Moskwy.</p><p>Belgrad od lat próbuje więc siedzieć na kilku geopolitycznych krzesłach jednocześnie: utrzymywać tradycyjne relacje z Rosją, rozwijać kontakty z Unią Europejską i nie zamykać drogi do współpracy z Ukrainą.</p><p>Dzisiejsze spotkanie Vučicia i Zełenskiego będzie kolejnym testem tej polityki.</p><h2>Węgry wybierają następcę Tamása Sulyoka</h2><p>Równolegle zupełnie nowy rozdział piszą <strong>Węgry</strong>.</p><p>Po kwietniowej porażce Viktora Orbána władzę przejęła partia <strong>Tisza Pétera Magyara</strong>, która dysponuje większością pozwalającą na głęboką przebudowę instytucji państwa. Tamás Sulyok utracił urząd prezydenta w następstwie zmian konstytucyjnych przeprowadzonych przez nową większość.</p><p>Dziś klub parlamentarny Tiszy ma wyłonić swojego kandydata na prezydenta. Wybór nowej głowy państwa zaplanowano na <strong>wtorek, 11 sierpnia</strong>. Rządząca partia zaproponowała włączenie głosowania do nadzwyczajnego posiedzenia parlamentu w dniach 10–11 sierpnia.</p><p>Opozycyjny Fidesz Viktora Orbána zapowiedział bojkot.</p><p>Węgierska polityka po szesnastu latach rządów Orbána weszła więc w okres gwałtownych zmian. I, jak zwykle przy tak szybkiej wymianie systemu, dyskusja dotyczy już nie tylko tego, <strong>kto rządzi</strong>, ale również <strong>jak daleko zwycięzca wyborów może posunąć się w przebudowie państwa</strong>.</p><h2>50 tysięcy osób na ulicach Pragi</h2><p>W Pradze kulminacyjnym wydarzeniem dnia będzie <strong>Prague Pride</strong>.</p><p>Organizatorzy i czeskie media spodziewają się około <strong>50 tysięcy uczestników</strong>. Marsz ma wyruszyć w południe z Placu Wacława i przejść przez historyczne centrum w kierunku wyspy Štvanice.</p><p>O godz. 11.55 uczestnicy zatrzymają się na minutę ciszy dla ofiar niedawnego zamachu na berliński Pride. Po ataku w Berlinie czeskie służby oraz organizatorzy zdecydowali o wprowadzeniu zwiększonych środków bezpieczeństwa.</p><p>Tegoroczny marsz odbywa się więc w zupełnie innym nastroju niż zwykłe letnie święto.</p><p>Kolorowe flagi pozostają, muzyka również. Ale w tle pojawia się pytanie znacznie poważniejsze: czy w Europie można jeszcze manifestować swoją tożsamość i poglądy bez obawy, że ktoś odpowie na nie przemocą?</p><h2>8 sierpnia – od książki do radia, od radia do internetu</h2><p>Dzisiejsze daty dziwnie dobrze ze sobą współgrają.</p><p>Załuscy otwierają bibliotekę, bo chcą udostępnić ludziom wiedzę. Linde porządkuje język. Rejtan próbuje krzykiem zatrzymać katastrofę państwa. Powstańcy chwytają za broń. „Błyskawica” wysyła głos walczącej Warszawy w eter. Ogromny maszt w Konstantynowie pozwala Polskiemu Radiu docierać tysiące kilometrów poza granice kraju.</p><p>A Beatlesom wystarcza sześć zdjęć wykonanych na zwykłym przejściu dla pieszych, aby stworzyć obraz znany później na całym świecie.</p><p>Zmieniają się technologie i państwa. Zmieniają się granice, ustroje i muzyczne mody.</p><p>Pozostaje potrzeba przekazania czegoś dalej: <strong>słowa, sprzeciwu, wiadomości, melodii albo pamięci</strong>.</p><p>I może właśnie po to są kalendaria. Żeby historia nie stała się tylko zbiorem dat, lecz rozmową ludzi, którzy żyli przed nami, z tymi, którzy są tutaj dzisiaj.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56101,trump-grozi-wiezieniem-senat-blokuje-kandydature-do-ipn-wojna-uderza-w-cywilow-najwazniejsze-informacje-czwartku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56101,trump-grozi-wiezieniem-senat-blokuje-kandydature-do-ipn-wojna-uderza-w-cywilow-najwazniejsze-informacje-czwartku</guid>
            <pubDate>Thu, 06 Aug 2026 23:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trump-grozi-wiezieniem-senat-blokuje-kandydature-do-ipn-wojna-uderza-w-cywilow-najwazniejsze-info-1786052510.png</url>
                        <title>Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56101,trump-grozi-wiezieniem-senat-blokuje-kandydature-do-ipn-wojna-uderza-w-cywilow-najwazniejsze-informacje-czwartku</link>
                    </image><description>Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Trump: za ujawnianie informacji o amunicji można trafić do więzienia</h2><p>Donald Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone dysponują dużymi zapasami amunicji. Jednocześnie zagroził konsekwencjami karnymi osobom, które przekazują mediom poufne informacje dotyczące stanu wojskowych magazynów.</p><p>Wypowiedź prezydenta USA była reakcją na publikacje prasowe sugerujące, że amerykańskie zapasy niektórych rodzajów uzbrojenia zostały poważnie uszczuplone. Według medialnych doniesień Trump miał domagać się od sekretarza obrony Pete’a Hegsetha wyjaśnień dotyczących stanu rezerw po działaniach militarnych prowadzonych przez Stany Zjednoczone. Biały Dom zaprzeczał jednak, że amerykańska armia znalazła się w sytuacji kryzysowej.</p><p>Sprawa przypomina polityczny thriller, w którym najważniejsze dokumenty leżą w sejfie, a o ich zawartości wiedzą nieliczni. Problem w tym, że liczba pocisków przechwytujących, rakiet i amunicji artyleryjskiej nie jest jedynie księgową pozycją Pentagonu. Od tych zapasów zależą zdolności USA do obrony własnego terytorium oraz dalszego wspierania sojuszników.</p><h2>Senat zatrzymał kandydaturę Mateusza Szpytmy</h2><p>Polski Senat nie wyraził zgody na powołanie dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Za jego kandydaturą zagłosowało 38 senatorów, przeciw było 50, a jeden wstrzymał się od głosu. Oznacza to konieczność rozpoczęcia procedury wyboru szefa IPN od początku.</p><p>Szpytma od 2016 roku pełni funkcję zastępcy prezesa IPN. Jego kandydaturę poparła większość członków Kolegium Instytutu, a następnie Sejm. Zgodnie z ustawową procedurą wybór dokonany przez izbę niższą musiał jednak uzyskać zgodę Senatu.</p><p>Głosowanie pokazało jednocześnie pęknięcie w koalicji rządowej. Kandydaturę historyka popierali między innymi parlamentarzyści Polskiego Stronnictwa Ludowego, a Marek Sawicki określił później decyzję senatorów Koalicji Obywatelskiej jako błąd.</p><p>To nie był wyłącznie spór o jedno nazwisko. <strong>IPN pozostaje jedną z instytucji stojących w centrum polskiej wojny o pamięć</strong> — o ocenę PRL, podziemia niepodległościowego, relacji polsko-ukraińskich czy odpowiedzialności za zbrodnie XX wieku. W tym sensie głosowanie nad prezesem Instytutu zawsze jest również głosowaniem nad sposobem opowiadania historii.</p><h2>Nie będzie referendum w sprawie polityki klimatycznej</h2><p>Senat nie zgodził się także na zarządzenie przez prezydenta Karola Nawrockiego ogólnokrajowego referendum dotyczącego polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Przeciwko referendum głosowało 57 senatorów, 32 było za, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Była to kolejna prezydencka próba przeprowadzenia takiego głosowania.</p><p>Przedstawione pytanie miało brzmieć: <strong>„Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”</strong> Oficjalna informacja Senatu potwierdza, że projekt został przekazany izbie 23 lipca.</p><p>Konstytucja pozwala prezydentowi zarządzić referendum ogólnokrajowe, ale wymaga do tego zgody Senatu wyrażonej bezwzględną większością głosów, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Bez tej zgody referendum nie może się odbyć.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego nie jest to wyłącznie abstrakcyjna dyskusja prowadzona w klimatyzowanych salach parlamentu. <strong>Polityka klimatyczna oznacza ceny energii, koszty ogrzewania, transport, kondycję przedsiębiorstw oraz przyszłość przemysłu.</strong> Spór dotyczy więc nie tylko kierunku europejskiej transformacji, ale również tego, kto i w jakim tempie będzie ponosił jej koszty.</p><h2>Prezydent wraca do hasła „Fort Trump”</h2><p>Karol Nawrocki zaapelował do rządu o podjęcie działań prowadzących do budowy <strong>Fortu Trump</strong> i zapewnienia stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Prezydent ocenił, że polityczne warunki dla przedsięwzięcia są przygotowane, a teraz potrzebna jest konkretna praca po stronie administracji rządowej.</p><p>Hasło Fort Trump pojawiło się podczas pierwszej prezydentury Donalda Trumpa. Miało symbolizować rozbudowaną i trwałą obecność wojsk USA w Polsce, choć ostatecznie polsko-amerykańska współpraca wojskowa rozwijała się pod innymi nazwami i w oparciu o sieć baz oraz rotacyjnych kontyngentów.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego temat obecności wojskowej ma szczególną wagę. Miasto jest jednym z ważnych punktów na militarnej mapie kraju. <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej stacjonuje w Tomaszowie Mazowieckim, Nowym Glinniku i Leźnicy Wielkiej</strong>, a jej zadaniem jest między innymi prowadzenie działań powietrznoszturmowych i desantowoszturmowych.</p><p>Dyskusja o amerykańskich bazach, logistyce i bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO nie rozgrywa się więc wyłącznie w Warszawie. Jej echo słychać również w mieście, w którym mundur, wojskowe śmigłowce i żołnierskie rodziny są częścią codzienności.</p><h2>Beata Szydło ukarana za niestawienie się na przesłuchanie</h2><p>Była premier Beata Szydło została ukarana karą pieniężną w wysokości <strong>3 tys. zł</strong> za kilkukrotne niestawienie się na przesłuchanie w charakterze świadka. Chodzi o śledztwo dotyczące finansowania kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”, prowadzonej przez Polską Fundację Narodową.</p><p>Jak poinformowała Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, decyzja została wydana 29 lipca na podstawie art. 285 Kodeksu postępowania karnego. Postanowienie nie jest prawomocne, a byłej premier przysługuje zażalenie do sądu.</p><p>Przepisy są w tej sprawie jednoznaczne. Art. 177 § 1 k.p.k. nakłada na osobę wezwaną w charakterze świadka obowiązek stawienia się i złożenia zeznań. Z kolei art. 285 § 1 pozwala nałożyć karę do 3 tys. zł, gdy świadek nie stawia się bez należytego usprawiedliwienia.</p><p>Szydło zapowiedziała odwołanie. Sama kara jest stosunkowo niewielka, ale jej znaczenie polityczne jest większe. Śledztwo dotyczy bowiem kampanii prowadzonej przez instytucję finansowaną ze środków największych spółek Skarbu Państwa, a zatem pieniędzy, których publiczny charakter trudno wymazać gumką retoryki.</p><h2>Uszkodzone miejsce pamięci na Lubelszczyźnie</h2><p>Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności uszkodzenia miejsca pamięci i pochówku członków Ukraińskiej Powstańczej Armii w uroczysku Białystok, w pobliżu miejscowości Liski w powiecie hrubieszowskim.</p><p>Według lokalnych mediów znajdujący się tam pomnik upamiętniał osoby poległe w walce z NKWD w 1946 roku. O zniszczeniach policję powiadomiła 30 lipca Straż Graniczna. Akt wandalizmu potępiła Ambasada Ukrainy w Polsce, domagając się ustalenia sprawców.</p><p>To miejsce dotyka jednego z najtrudniejszych punktów polsko-ukraińskiej historii. Pamięć o UPA w Polsce pozostaje nierozerwalnie związana ze zbrodnią wołyńską i mordami na polskiej ludności cywilnej. Na Ukrainie część społeczeństwa postrzega tę formację przede wszystkim przez pryzmat walki z ZSRR.</p><p>Nie zmienia to podstawowej zasady: spory historyczne muszą być rozwiązywane przez badania, ekshumacje, rozmowę państw i uczciwe nazywanie zbrodni, a nie przy użyciu farby, młotka czy nocnej dewastacji.</p><h2>Korsykańscy separatyści grożą przyjezdnym</h2><p>Francuska prokuratura antyterrorystyczna wszczęła wstępne śledztwo po wystąpieniu przedstawicieli korsykańskiej organizacji separatystycznej FLNC-UC. Podczas zakonspirowanej konferencji jej członkowie mieli kierować groźby wobec osób spoza Korsyki, które zamierzają osiedlić się na wyspie.</p><p>Separatyści odrzucili również projekt autonomii Korsyki, uznając proponowane rozwiązania za niewystarczające. Od wypowiedzi odcięła się konkurencyjna organizacja FLNC 22-Octobre.</p><p>Wyspa znana turystom z pocztówkowych zatok po raz kolejny pokazała twarz zupełnie inną niż ta z folderów biur podróży. Pod spokojnym obrazem śródziemnomorskiego raju nadal płynie silny nurt nacjonalizmu, poczucia odrębności i konfliktu z Paryżem.</p><h2>Rumunia może ograniczyć prąd dla przemysłu</h2><p>Premier Rumunii Ilie Bolojan poinformował, że operator sieci Transelectrica otrzyma możliwość stopniowego ograniczania dostaw energii dla przedsiębiorstw przemysłowych.</p><p>Rozwiązanie ma charakter zapobiegawczy. Rumunia zmaga się z konsekwencjami suszy i niskiego poziomu Dunaju. Brak odpowiedniej ilości wody może utrudniać chłodzenie reaktorów elektrowni atomowej w Cernavodzie, co ogranicza możliwości produkcji energii.</p><p>Problemy nie kończą się jednak na granicy Rumunii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły 6 sierpnia pięć kolejnych godzin okresu przywołania na rynku mocy — od godziny 17 do 22. Mechanizm ten zobowiązuje zakontraktowanych dostawców mocy do pozostawania w gotowości i realizacji obowiązku mocowego. Nie jest równoznaczny z zapowiedzią wyłączania prądu mieszkańcom, ale pokazuje zwiększone napięcie w systemie elektroenergetycznym.</p><p>Energia przestała być niewidzialnym tłem codzienności. Coraz częściej staje się bohaterem pierwszoplanowym — niczym w filmie katastroficznym, w którym światło wciąż się pali, lecz ktoś za kulisami gorączkowo liczy ostatnie megawaty.</p><h2>Rekordowy zysk Grupy Orlen</h2><p>Grupa Orlen osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 roku ponad <strong>15,8 mld zł zysku netto</strong>. Według opublikowanych danych było to o około 10,2 mld zł więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku i najlepszy półroczny wynik w historii koncernu.</p><p>Sama spółka udostępniła raport finansowy, prezentację wynikową oraz szczegółowe dane finansowo-operacyjne za pierwsze półrocze.</p><p>Wyniki mają znaczenie daleko wykraczające poza warszawską giełdę. Orlen pozostaje największym graczem na polskim rynku paliw i jednym z filarów krajowego sektora energetycznego. Każda informacja o jego przychodach i marżach natychmiast prowadzi więc do pytania, które kierowcy zadają przy dystrybutorach: skoro koncern zarabia rekordowe pieniądze, dlaczego tankowanie nadal tak mocno obciąża domowy budżet?</p><p>Odpowiedź nie mieści się w jednym haśle. Cena paliwa zależy między innymi od notowań ropy, kursu dolara, kosztów przerobu, podatków, opłat oraz marż. Rekordowy wynik będzie jednak paliwem dla sporu politycznego o ceny na stacjach i sposób dzielenia zysków spółek kontrolowanych przez państwo.</p><h2>Ukraina uderza w rosyjskie rafinerie, Rosja zabija cywilów</h2><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o nowych atakach na rosyjskie rafinerie, okręty oraz jednostki należące do tak zwanej floty cieni. Jeden z zaatakowanych obiektów miał znajdować się ponad 1300 kilometrów od linii frontu.</p><p>Uderzenia w rafinerie i tankowce są elementem szerszej strategii. Ich celem jest ograniczenie rosyjskich możliwości produkcji paliwa, zaopatrywania armii oraz eksportowania ropy z pominięciem zachodnich sankcji. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych oceniał wcześniej, że ukraińska kampania wymierzona w sektor energetyczny i flotę cieni osiągnęła bezprecedensową skalę.</p><p>Tego samego dnia napłynęły jednak wiadomości pokazujące drugą, znacznie bardziej tragiczną stronę wojny. Pięć osób zginęło w rosyjskich atakach na Pawłohrad i gminę Wyszniwka w obwodzie dniepropietrowskim. W Chersoniu siedem osób zostało rannych, gdy rosyjski dron uderzył w minibus komunikacji miejskiej.</p><p>Wojna trwa więc jednocześnie na dwóch mapach. Na pierwszej zaznaczane są rafinerie, porty, okręty, rurociągi i zasięgi dronów. Na drugiej znajdują się przystanki autobusowe, mieszkania, szpitale i nazwiska ludzi, którzy jeszcze rano planowali zwyczajny dzień.</p><h2>Czwartek pod znakiem bezpieczeństwa</h2><p>Wiadomości z 6 sierpnia układają się w opowieść o świecie coraz mniej stabilnym. Ameryka liczy amunicję, Polska kłóci się o historię, klimat i wojskowe sojusze, Europa walczy z niedoborami energii, a Ukraina próbuje odebrać Rosji pieniądze na dalszą wojnę.</p><p>W tle są zwykli ludzie — kierowcy obserwujący ceny paliw, pracownicy zakładów zależnych od energii, mieszkańcy miast garnizonowych oraz cywile czekający na autobus w Chersoniu.</p><p>Wielka polityka często przypomina odległy spektakl. Prędzej czy później rachunek za bilety trafia jednak na nasze stoły.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56097,rok-wojny-pozycyjnej-nawrocki-wetuje-buduje-wlasny-oboz-i-stawia-na-sojusz-z-usa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56097,rok-wojny-pozycyjnej-nawrocki-wetuje-buduje-wlasny-oboz-i-stawia-na-sojusz-z-usa</guid>
            <pubDate>Thu, 06 Aug 2026 07:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rok-wojny-pozycyjnej-nawrocki-wetuje-buduje-wlasny-oboz-i-stawia-na-sojusz-z-usa-1785993566.png</url>
                        <title>Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56097,rok-wojny-pozycyjnej-nawrocki-wetuje-buduje-wlasny-oboz-i-stawia-na-sojusz-z-usa</link>
                    </image><description>Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Z tego tekstu dowiesz się</h2><ul><li data-list-item-id="e65c1a415cdea11054321866b50ff803f">dlaczego 41 wet stało się symbolem pierwszego roku prezydentury,</li><li data-list-item-id="e6a39dfa9e2638426d0a460184ae69a03">o co Pałac Prezydencki spiera się z rządem w sprawie SAFE i sądów,</li><li data-list-item-id="ecd0f0c9abff2a8da22cbd5cf3eea4f2a">jak Nawrocki buduje własne zaplecze po prawej stronie sceny politycznej,</li><li data-list-item-id="e81a6320637dac97c29eb241dc0fe3182">dlaczego stawia na bliskie relacje z Donaldem Trumpem,</li><li data-list-item-id="e7f767b42c67aeb3c2ba9153609575d8e">jak w wyborach głosowali mieszkańcy powiatu tomaszowskiego.</li></ul><p>Dokładnie rok temu, <strong>6 sierpnia 2025 roku</strong>, Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. W czwartek ma podsumować pierwszych dwanaście miesięcy urzędowania podczas wydarzenia przed Pałacem Prezydenckim. Kancelaria przedstawia ten czas jako okres aktywnej obrony bezpieczeństwa, suwerenności i interesów obywateli. Rząd widzi go zupełnie inaczej: jako rok blokowania reform i prowadzenia permanentnej kampanii politycznej.</p><h2>Prezydent, który nie odkłada pióra</h2><p>Bilans przedstawiony przez Kancelarię Prezydenta jest imponujący liczbowo: <strong>22 własne inicjatywy ustawodawcze, 255 podpisanych ustaw oraz 41 wet</strong>. Nawrocki odbył również 29 wizyt zagranicznych, w tym cztery w Stanach Zjednoczonych. Zastosował prawo łaski wobec siedmiu osób, a odmówił jego zastosowania w pięciu przypadkach.</p><p>To właśnie liczba wet stała się najważniejszym politycznym symbolem pierwszego roku. Według zestawienia Polskiego Radia 24 żaden prezydent III Rzeczypospolitej nie blokował ustaw tak często w tak krótkim czasie. Nawrocki już po dwunastu miesiącach przekroczył liczbę wet zastosowanych przez każdego ze swoich poprzedników podczas całej kadencji.</p><p>Konstytucja daje prezydentowi prawo odmowy podpisania ustawy i przekazania jej Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Do odrzucenia weta potrzebna jest większość trzech piątych głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Obecna koalicja taką większością nie dysponuje. W praktyce oznacza to, że podpis Nawrockiego stał się jedną z najważniejszych zapór na drodze rządowych projektów.</p><h2>SAFE – weto, które stało się polityczną linią frontu</h2><p>Najostrzejsze starcie dotyczyło unijnego mechanizmu <strong>SAFE</strong>, z którego Polska ma pozyskać wielomiliardowe finansowanie na obronność i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Prezydent zawetował ustawę tworzącą krajowy instrument obsługi pożyczki, argumentując, że mechanizm uzależnia bezpieczeństwo Polski od decyzji instytucji unijnych i może pozostawić państwo z obowiązkiem spłaty długu nawet po wstrzymaniu części finansowania.</p><p>Rząd oskarżył prezydenta o uderzenie w bezpieczeństwo państwa. Ostatecznie umowa dotycząca SAFE została podpisana inną drogą, a rząd zapowiedział znalezienie rozwiązania umożliwiającego finansowanie nie tylko wojska, ale również Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej. Zapowiedziana zaliczka wyniosła 6,5 mld euro.</p><p>W sensie praktycznym program nie został więc zatrzymany. W sensie politycznym weto pozostawiło jednak głęboką bruzdę. Premier Donald Tusk uznał właśnie sprawę SAFE za jeden z trzech najbardziej charakterystycznych punktów pierwszego roku prezydentury — obok ułaskawienia Piotra „Starucha” Staruchowicza i odrzucenia ustawy o statusie osoby najbliższej.</p><h2>Status osoby najbliższej, kryptoaktywa i ustawy społeczne</h2><p>Prezydent zawetował ustawę umożliwiającą dwóm pełnoletnim osobom zawarcie rejestrowanej umowy regulującej m.in. kwestie majątkowe, alimentacyjne, mieszkaniowe oraz dostęp do informacji medycznej. Nawrocki przekonywał, że rozwiązanie mogłoby osłabić szczególną konstytucyjną pozycję małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny.</p><p>Trzykrotnie odmówił również podpisania przepisów regulujących rynek kryptoaktywów. Kancelaria twierdziła, że projekty były zbyt restrykcyjne i mogły wypychać firmy z Polski. Prezydent przedstawił własną propozycję, lecz nie została ona uwzględniona przez większość parlamentarną.</p><p>Na liście wet znalazły się także przepisy dotyczące reformy oświaty, Krajowej Rady Sądownictwa, likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego, rozwodów pozasądowych, języka śląskiego, ochrony zwierząt, energetyki odnawialnej oraz zmian podatkowych. Pałac przekonywał, że chroni obywateli przed niedopracowanym prawem. Rząd odpowiadał, że prezydent blokuje rozwiązania z powodów politycznych. Rzecznik rządu Adam Szłapka nazwał pierwszy rok Nawrockiego „złym czasem” i „bardzo słabym rokiem” dla urzędu prezydenckiego.</p><h2>Sądy, ambasadorowie i spór o granice władzy</h2><p>Konflikt nie ograniczył się do ustaw. Nawrocki odmówił powołania części sędziów, zapowiadając, że nie będzie awansował osób kwestionujących — w jego ocenie — konstytucyjny porządek państwa. Równocześnie prezydent sprzeciwiał się rządowym próbom różnicowania statusu sędziów powołanych przy udziale obecnej Krajowej Rady Sądownictwa.</p><p>Drugim nierozwiązanym polem walki pozostają ambasadorowie. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i prezydent nie osiągnęli porozumienia w sprawie obsady placówek. Konstytucja stanowi, że prezydent jest najwyższym przedstawicielem państwa, ale w polityce zagranicznej ma współdziałać z premierem i właściwym ministrem. Gdy współdziałanie zamienia się w przeciąganie liny, państwo traci możliwość prowadzenia spójnej polityki.</p><p>Nawrocki nie ukrywa przy tym, że obecny model ustrojowy uważa za dysfunkcjonalny. Powołał <strong>Radę Nowej Konstytucji</strong>, która ma przygotować rozwiązania możliwe do przyjęcia około 2030 roku. Prezydent sugeruje wybór bardziej jednoznacznego systemu — kanclerskiego albo prezydenckiego — samemu wyraźnie skłaniając się ku silniejszej prezydenturze.</p><p>To jeden z najważniejszych, choć wciąż niedokończonych wątków tej kadencji. Spór nie dotyczy już tylko poszczególnych ustaw. Dotyczy odpowiedzi na pytanie, kto w Polsce ma rzeczywiście kierować państwem.</p><h2>Własne zaplecze na prawicy</h2><p>Karol Nawrocki przez pierwszy rok nie zachowywał się jak polityk zadowalający się rolą reprezentacyjną. Spotkania z liderami Konfederacji, udział w Marszu Niepodległości, obecność na wydarzeniach kibicowskich i konsekwentne podkreślanie związków ze światem sportu budowały wizerunek prezydenta bliskiego środowiskom, które nie zawsze czują się reprezentowane przez tradycyjne elity.</p><p>To także próba wyjścia poza rolę kandydata wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Nawrocki buduje własną markę — bardziej bezpośrednią, narodowo-konserwatywną, mocno opartą na haśle <strong>„Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”</strong>. Kancelaria przedstawia tę strategię jako wierność wyborczym zobowiązaniom. Polityczni przeciwnicy widzą w niej przygotowanie własnego obozu na wybory parlamentarne i kolejną walkę o Pałac.</p><p>Nie oznacza to jeszcze otwartej wojny z PiS. Oznacza jednak, że na prawicy pojawił się nowy ośrodek grawitacji. Prezydent ma własny mandat, własne narzędzia i pięć lat, by przekonać wyborców, że nie jest jedynie lokatorem Pałacu wyłonionym przez partyjne zaplecze.</p><h2>Waszyngton jako główny kierunek</h2><p>Najbardziej czytelnym elementem polityki zagranicznej Nawrockiego stał się sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent czterokrotnie odwiedził USA, rozmawiał z Donaldem Trumpem o obecności wojsk amerykańskich, bezpieczeństwie i zakupach uzbrojenia. Z pierwszej wizyty przywiózł zapewnienie, że Stany Zjednoczone nie planują redukcji swoich sił w Polsce, oraz zaproszenie do udziału w szczycie G20.</p><p>W maju 2026 roku Donald Trump zapowiedział wysłanie do Polski kolejnych pięciu tysięcy żołnierzy. Nawrocki określił sojusz polsko-amerykański jako jeden z podstawowych filarów bezpieczeństwa Polski i Europy.</p><p>Dobre osobiste relacje z prezydentem USA są największym kapitałem międzynarodowym Nawrockiego. Pozostaje jednak pytanie, czy polityka oparta tak mocno na więzi z jednym przywódcą będzie równie skuteczna, gdy interesy Warszawy i Waszyngtonu przestaną układać się harmonijnie.</p><h2>Chłodniej wobec Ukrainy</h2><p>Inaczej rozwijały się relacje z Kijowem. Nawrocki deklarował dalsze wsparcie dla Ukrainy walczącej z rosyjską agresją, ale jednocześnie zapowiadał „urealnienie” wzajemnych stosunków oraz twardszą obronę polskiej pamięci historycznej.</p><p>Kulminacją napięcia była decyzja o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego po nadaniu jednej z jednostek ukraińskich imienia „Bohaterów UPA”. Prezydent podkreślał, że nie jest to decyzja wymierzona w naród ukraiński ani odejście od strategicznego wspierania bezpieczeństwa Ukrainy.</p><p>Ten gest pokazał jednak, że polityka historyczna pozostanie jednym z fundamentów prezydentury byłego szefa Instytutu Pamięci Narodowej. Dla jego zwolenników oznacza to odzyskanie podmiotowości. Krytycy ostrzegają, że demonstracyjne gesty mogą ułatwiać Rosji rozbijanie jedności państw wspierających Ukrainę.</p><h2>Tomaszów i powiat dały Nawrockiemu mocny mandat</h2><p>Pierwszy rok prezydentury ma również wyraźny lokalny kontekst. W drugiej turze wyborów <strong>w powiecie tomaszowskim Karol Nawrocki otrzymał 38 058 głosów, a Rafał Trzaskowski 23 918</strong>. Oznacza to poparcie na poziomie około 61,4 proc. ważnych głosów.</p><p>Mieszkańcy naszego regionu w większości opowiedzieli się więc za prezydentem zapowiadającym aktywną politykę, większy nacisk na suwerenność, konserwatywne wartości i silny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p>Po roku warto jednak pytać nie tylko o symbole i partyjne starcia. Dla Tomaszowa liczą się także sprawy bardziej przyziemne: ceny energii, dostęp do leczenia, pieniądze na samorządy, bezpieczeństwo miejsc pracy i inwestycje infrastrukturalne. To według nich — a nie według liczby konferencji i politycznych ciosów — mieszkańcy ostatecznie ocenią tę prezydenturę.</p><h2>Aktywny prezydent czy patron politycznego paraliżu?</h2><p>Karol Nawrocki nie stał się prezydentem ceremonialnym. Jest aktywny, zdecydowany i gotowy wykorzystywać pełnię swoich konstytucyjnych możliwości. Dla zwolenników to dowód niezależności oraz skutecznego powstrzymywania rządu. Dla przeciwników — metoda na blokowanie państwa i prowadzenie kolejnej kampanii wyborczej z Pałacu Prezydenckiego.</p><p>Najnowsze badania pokazują Polskę niemal przeciętą na pół. W jednym z sondaży 47 proc. badanych dobrze oceniło pierwszy rok Nawrockiego, 43 proc. wystawiło mu ocenę negatywną, a pozostali nie mieli zdania.</p><p>Pierwszy akt tej prezydentury kończy się więc bez pojednania. Pałac i rząd stoją po przeciwnych stronach barykady, a konstytucyjna kohabitacja coraz częściej przypomina serial polityczny pisany według reguły: każdy odcinek musi zakończyć się konfliktem.</p><p>Tyle że państwo nie jest serialem. A obywatele wcześniej czy później pytają nie o to, kto wygrał kolejną konferencję prasową, lecz czy w wyniku tej walki żyje im się bezpieczniej, spokojniej i lepiej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56083,polska-chce-produkowac-rakiety-do-systemow-patriot-tomczyk-jestesmy-gotowi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56083,polska-chce-produkowac-rakiety-do-systemow-patriot-tomczyk-jestesmy-gotowi</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 07:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polska-chce-produkowac-rakiety-do-systemow-patriot-tomczyk-jestesmy-gotowi-1785909387.png</url>
                        <title>Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56083,polska-chce-produkowac-rakiety-do-systemow-patriot-tomczyk-jestesmy-gotowi</link>
                    </image><description>Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To deklaracja, która może oznaczać dla polskiego przemysłu zbrojeniowego przejście z roli klienta do roli partnera. Droga do celu będzie jednak długa – strzeżona amerykańskimi procedurami, ograniczeniami eksportowymi i interesami koncernów posiadających kluczowe technologie.</p><h2>Rakiety powinny powstawać w bezpiecznym miejscu</h2><p>W rozmowie opublikowanej przez „Gazetę Wyborczą” Cezary Tomczyk odniósł się do ukraińskich zabiegów o pozyskanie kolejnych systemów Patriot oraz możliwości produkowania rakiet do nich.</p><p>– <strong>Chcemy być pełnoprawnym uczestnikiem procesu</strong> – oświadczył wiceszef MON. Jak podkreślił, Polska przekazała stronie amerykańskiej, że jednym z bezpiecznych miejsc dla takiej produkcji mogłoby być właśnie nasze państwo.</p><p>Za deklaracją stoją nie tylko potrzeby Polski. Wojna w Ukrainie pokazała, że nawet najnowocześniejszy system obrony powietrznej staje się bezużyteczny, gdy brakuje do niego rakiet. Pociski przechwytujące są produkowane długo, kosztują fortunę, a liczba państw oczekujących na dostawy stale rośnie. Lockheed Martin zapowiedział zwiększenie zdolności produkcyjnych rakiet <strong>PAC-3 MSE</strong>, odpowiadając na szybko rosnące zapotrzebowanie Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.</p><h2>Najpierw serwis, później produkcja</h2><p>Pierwszym krokiem nie będzie jednak natychmiastowe otwarcie fabryki. Podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze Polska, Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia i Szwecja podpisały porozumienie dotyczące stworzenia w Europie zaplecza serwisowego dla pocisków PAC-3.</p><p>Dotychczas część rakiet wymagających poważniejszych przeglądów trzeba było wysyłać do Stanów Zjednoczonych. Według MON cały proces – wraz z transportem, naprawą i ponowną certyfikacją – mógł trwać nawet dwa lata. Europejskie centrum ma skrócić ten czas i zwiększyć gotowość bojową systemów Patriot znajdujących się na kontynencie.</p><p>Serwis nie jest jednak tym samym co produkcja. Pozwala szkolić kadry, budować zaplecze techniczne oraz zdobywać doświadczenie, ale nie oznacza automatycznego przekazania technologii potrzebnych do samodzielnego wytwarzania rakiet.</p><p>Tomczyk traktuje centrum serwisowe jako etap otwierający następne drzwi. Polska chce, by za obsługą pocisków przyszło włączenie krajowych przedsiębiorstw w ich montaż, a docelowo – możliwie szeroka produkcja.</p><h2>Część Patriotów już powstaje w Polsce</h2><p>Nie byłby to start od zera. Polski przemysł uczestniczy już w programie <strong>Wisła</strong>, w ramach którego wojsko pozyskuje baterie Patriot wraz z systemem dowodzenia IBCS.</p><p>W Polsce ma powstać między innymi 48 wyrzutni M903 przeznaczonych dla drugiej fazy programu. W przedsięwzięciu uczestniczą Polska Grupa Zbrojeniowa, Huta Stalowa Wola i PIT-RADWAR, współpracujące z amerykańskim Raytheonem.</p><p>Wojskowe Zakłady Elektroniczne przeprowadziły również walidację linii związanych z produkcją elementów rakiet PAC-3 MSE. Oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa są już częścią amerykańskiego łańcucha dostaw, chociaż na razie nie produkują kompletnego pocisku przechwytującego.</p><p>Dlatego hasło <strong>„produkcja Patriotów w Polsce”</strong> wymaga doprecyzowania. System Patriot składa się z radarów, wyrzutni, stanowisk dowodzenia, systemów łączności i różnych typów rakiet. Warszawa zabiega przede wszystkim o możliwość znacznie głębszego udziału w produkcji pocisków, nie o samodzielne wytwarzanie całego systemu od pierwszej do ostatniej śruby.</p><h2>Amerykańska licencja nie przychodzi z dnia na dzień</h2><p>Tomczyk studził oczekiwania dotyczące możliwości szybkiego przekazania Ukrainie licencji. Podobnie wygląda sytuacja Polski. Decyzja polityczna może rozpocząć proces, ale nie zastąpi wieloletnich negocjacji technicznych i prawnych.</p><p>Amerykańskie technologie wojskowe podlegają rygorystycznym regulacjom eksportowym <strong>ITAR</strong>. Produkcja uzbrojenia poza Stanami Zjednoczonymi wymaga między innymi pisemnej zgody amerykańskiej Dyrekcji Kontroli Handlu Obronnego. Odrębnie ustalane są zakres przekazywanej dokumentacji, dostęp do danych technicznych, możliwość eksportowania gotowych produktów oraz udział konkretnych przedsiębiorstw.</p><p>W praktyce najważniejsze pytanie nie brzmi więc: czy rakiety będą produkowane w Polsce, lecz <strong>jak duża część technologii zostanie udostępniona polskim zakładom</strong>. Możliwy jest zarówno montaż pocisków z importowanych podzespołów, jak i stopniowe zwiększanie udziału krajowych komponentów. Pełna samodzielność technologiczna pozostaje scenariuszem najbardziej ambitnym i najtrudniejszym.</p><h2>Ukraiński pilot zatrzymał się przed granicą</h2><p>W rozmowie poruszono także niedawny incydent, podczas którego ukraiński myśliwiec ścigał rosyjską rakietę, ale przerwał pościg przed wlotem do polskiej przestrzeni powietrznej.</p><p>Według Tomczyka decyzja wynikała między innymi z ryzyka, że ukraińska maszyna mogłaby zostać błędnie uznana przez polską obronę za zagrożenie. Wpuszczenie uzbrojonych ukraińskich samolotów nad terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych ustaleń politycznych, prawnych i operacyjnych. Pojedynczy incydent nie może automatycznie zmienić procedur obowiązujących cały Sojusz.</p><p>Nie jest to filmowy pościg, w którym pilot przekracza granicę, ponieważ cel znajduje się kilkanaście sekund przed nim. Polska posiada całkowite i wyłączne zwierzchnictwo nad swoją przestrzenią powietrzną. Obce samoloty wojskowe nie mogą prowadzić nad nią uzbrojonych działań bez zgody polskich władz i odpowiednich ustaleń sojuszniczych.</p><p>Tomczyk przekonywał również, że rosyjski pocisk był przez cały czas obserwowany. Miał zmierzać w stronę terenu niezabudowanego. Gdyby zmienił kurs i zagroził ludziom lub infrastrukturze, według wiceministra zostałby zestrzelony. Resort zwraca jednak uwagę, że samo strącenie rakiety także tworzy ryzyko – szczątki mogą spaść na domy, drogi albo przypadkowych ludzi.</p><h2>Nowa stała baza amerykańska</h2><p>Drugim strategicznym tematem rozmowy była budowa kolejnej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Tomczyk twierdzi, że projekt uzyskał polityczne zielone światło, choć jego realizacja potrwa co najmniej kilka lat.</p><p>Najbardziej prawdopodobnymi lokalizacjami mają być <strong>Wielkopolska lub Dolny Śląsk</strong>. To regiony posiadające rozwiniętą infrastrukturę wojskową, transportową i logistyczną, przygotowywaną od lat do przyjęcia sojuszniczych oddziałów.</p><p>Trzeba przy tym pamiętać, że w Polsce działa już stały garnizon amerykańskiej armii z dowództwem w Poznaniu. Obsługuje on instalacje między innymi w Wielkopolsce, Powidzu, Żaganiu i Świętoszowie. Zapowiadany projekt oznaczałby jednak dalsze rozszerzenie trwałej obecności – wraz z nową infrastrukturą, zapleczem dla żołnierzy i wieloletnim finansowaniem.</p><p>Wiceszef MON zapewnia jednocześnie, że ewentualne ograniczanie liczebności wojsk USA w Europie nie powinno objąć Polski. Warszawa chce wykorzystać swój status państwa frontowego NATO i przekonać Waszyngton, że trwała obecność nad Wisłą leży również w interesie Amerykanów</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56082,5-sierpnia-dzien-traugutta-rzezi-woli-i-pytan-o-polske-historia-wciaz-domaga-sie-odpowiedzi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56082,5-sierpnia-dzien-traugutta-rzezi-woli-i-pytan-o-polske-historia-wciaz-domaga-sie-odpowiedzi</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 07:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-5-sierpnia-dzien-traugutta-rzezi-woli-i-pytan-o-polske-historia-wciaz-domaga-sie-odpowiedzi-1785907127.png</url>
                        <title>5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56082,5-sierpnia-dzien-traugutta-rzezi-woli-i-pytan-o-polske-historia-wciaz-domaga-sie-odpowiedzi</link>
                    </image><description>Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>środa, 5 sierpnia</strong>, 217. dzień 2026 roku. Do jego końca pozostaje 148 dni. Słońce wschodzi około godziny 5.00, a zachodzi po godz. 20.20. Imieniny obchodzą: Abel, Kasjan, Kasjana, Maria, Parys, Wenancjusz, Wenanty, Wenancja i Wirginia.</p><h2>Aleksander Jagiellończyk – król pozostający w cieniu wielkiej dynastii</h2><p><strong>565 lat temu, 5 sierpnia 1461 roku, w Krakowie urodził się Aleksander Jagiellończyk</strong>, syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Od 1492 roku był wielkim księciem litewskim, a od 1501 roku królem Polski.</p><p>Nie zapisał się w powszechnej świadomości tak wyraźnie jak Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk czy Zygmunt Stary. Jego panowanie przypadło jednak na czas narastającego zagrożenia ze strony Moskwy i wzrostu znaczenia szlachty. To za jego rządów uchwalono konstytucję <strong>„Nihil novi”</strong>, zgodnie z którą król nie mógł stanowić nowych praw bez zgody Sejmu i Senatu. Był to jeden z kamieni milowych ustroju dawnej Rzeczypospolitej — państwa, które coraz wyraźniej stawało się monarchią parlamentarną.</p><h2>Zygmunt III Waza rusza po szwedzką koronę</h2><p><strong>W 1598 roku Zygmunt III Waza wypłynął z Helu do Szwecji</strong>, aby odzyskać kontrolę nad krajem i stłumić bunt księcia Karola Sudermańskiego. Polski monarcha był jednocześnie dziedzicznym królem Szwecji, jednak jego katolicyzm i polityka dynastyczna budziły tam coraz większy sprzeciw.</p><p>Wyprawa zakończyła się klęską pod Linköping. Zygmunt stracił szwedzką koronę, ale nie zrezygnował z pretensji do niej, wciągając Rzeczpospolitą w trwający dziesięciolecia konflikt. Historia po raz kolejny pokazała, że prywatne ambicje dynastii potrafią wystawić państwu rachunek, który płacą całe pokolenia.</p><h2>Pierwszy rozbiór – początek końca dawnej Rzeczypospolitej</h2><p><strong>5 sierpnia 1772 roku Rosja, Prusy i Austria podpisały w Petersburgu traktaty rozbiorowe.</strong> Trzy sąsiednie mocarstwa odebrały Rzeczypospolitej około jednej trzeciej terytorium i ponad jedną trzecią ludności.</p><p>Nie był to nagły cios zadany państwu znajdującemu się u szczytu siły. Rozbiór poprzedziły lata rosyjskich ingerencji, walk wewnętrznych, konfederacji barskiej i ustrojowego paraliżu. Sąsiedzi nie „ratowali porządku”, jak przedstawiała to ich propaganda. Wykorzystali słabość państwa i zalegalizowali grabież przy użyciu dyplomatycznych pieczęci.</p><p>Pierwszy rozbiór jest jedną z tych historycznych lekcji, które nie powinny być zamykane w szkolnej gablocie. Suwerenność traci się nie tylko na polu bitwy. Można ją również roztrwonić przez brak reform, polityczną krótkowzroczność i przekonanie elit, że państwo jakoś przetrwa kolejną burzę.</p><h2>Traugutt i czterej współpracownicy straceni na stokach Cytadeli</h2><p><strong>162 lata temu rosyjskie władze zaborcze dokonały egzekucji Romualda Traugutta</strong>, ostatniego dyktatora Powstania Styczniowego. Razem z nim na stokach warszawskiej Cytadeli straceni zostali <strong>Rafał Krajewski, Józef Toczyski, Roman Żuliński i Jan Jeziorański</strong>.</p><p>Traugutt, były oficer armii rosyjskiej, długo nie wierzył w powodzenie zbrojnego powstania. Kiedy jednak podjął się jego prowadzenia, uczynił to z niemal ascetycznym poczuciem obowiązku. Próbował przekształcić rozproszone oddziały partyzanckie w regularną armię, zabiegał o wsparcie zagraniczne i konsekwentne przeprowadzenie uwłaszczenia chłopów.</p><p>Egzekucję obserwował wielotysięczny tłum. Zaborca chciał publicznie zamknąć historię powstania. Osiągnął skutek odwrotny — Traugutt stał się symbolem służby, która nie jest drogą do zaszczytów, lecz zgodą na poniesienie odpowiedzialności do końca.</p><h3>Tomaszowskie ślady Powstania Styczniowego</h3><p>Ta historia biegnie również przez <strong>Tomaszów Mazowiecki i ziemię tomaszowską</strong>. W maju 1863 roku z miasta wymaszerował liczący około 66 osób oddział złożony głównie z rzemieślników i robotników. Dowodził nim miejscowy aptekarz <strong>Aleksander Lange</strong>. Tomaszowianie dotarli do Białobrzegów, gdzie w kościele św. Marcina złożyli powstańczą przysięgę przed księdzem Ludwikiem Żmudowskim.</p><p>Nie byli ludźmi z pomników. Mieli warsztaty, rodziny, codzienne obowiązki i świadomość przewagi rosyjskiego imperium. Mimo to wyszli z miasta, by walczyć. Dzięki takim historiom Powstanie Styczniowe przestaje być odległą planszą z podręcznika, a staje się częścią pamięci naszych ulic i rodzin.</p><h2>Ludwik Hirszfeld – człowiek, który pomagał odczytać tajemnice krwi</h2><p><strong>W 1884 roku urodził się Ludwik Hirszfeld</strong>, wybitny lekarz, mikrobiolog, immunolog i serolog. Prowadził badania nad dziedziczeniem grup krwi, chorobami zakaźnymi i odpornością organizmu. W czasie okupacji niemieckiej znalazł się w warszawskim getcie, gdzie organizował pomoc medyczną, wykłady i walkę z epidemiami.</p><p>Po wojnie współtworzył polskie instytucje naukowe we Wrocławiu. W jego biografii nauka nie była chłodnym laboratorium odciętym od świata. Była formą służby człowiekowi — także wtedy, gdy za oknem triumfowało barbarzyństwo.</p><h2>Ludzie polskiego kina: Buczkowski i Majewski</h2><p><strong>W 1900 roku urodził się Leonard Buczkowski</strong>, twórca filmów, które pomagały Polakom odzyskać po wojnie poczucie wspólnoty. Jego „Zakazane piosenki” były pierwszym pełnometrażowym filmem fabularnym zrealizowanym w Polsce po II wojnie światowej. Z kolei „Przygoda na Mariensztacie” zapisała się jako pierwszy polski pełnometrażowy film barwny.</p><p><strong>W 1931 roku we Lwowie urodził się Janusz Majewski</strong>, autor „Zaklętych rewirów”, „Lekcji martwego języka”, serialu „Królowa Bona” oraz kultowych „C.K. Dezerterów”. Majewski potrafił mówić o historii bez nadęcia: z ironią, melancholią i czułością dla ludzi uwięzionych w absurdalnych mechanizmach wielkiej polityki. Zmarł w 2024 roku.</p><h2>Warszawa zamienia jednego okupanta na drugiego</h2><p><strong>5 sierpnia 1915 roku do opuszczonej przez wojska rosyjskie Warszawy wkroczyła armia Cesarstwa Niemieckiego.</strong> Kończyło się ponad stuletnie rosyjskie panowanie nad miastem, ale nie rozpoczynała się jeszcze niepodległość. Warszawa znalazła się pod kolejną okupacją.</p><p>Wycofujący się Rosjanie wysadzili przeprawy przez Wisłę, w tym część mostu Poniatowskiego. Dla mieszkańców był to czas niepewności, niedoborów i przymusowych rekwizycji, ale także stopniowego odradzania polskiego życia publicznego i szkolnictwa. Stara władza znikała, nowa obejmowała ulice, a niepodległość pozostawała jeszcze obietnicą.</p><h2>Polska armia u boku Wielkiej Brytanii</h2><p><strong>W 1940 roku premierzy Władysław Sikorski i Winston Churchill podpisali polsko-brytyjską umowę wojskową.</strong> Regulowała ona status Polskich Sił Zbrojnych formowanych na terenie Wielkiej Brytanii. Polskie oddziały pozostawały częścią sił zbrojnych Rzeczypospolitej, choć operacyjnie podlegały brytyjskiemu dowództwu.</p><p>Umowa została podpisana w chwili, gdy po klęsce Francji Wielka Brytania pozostawała niemal sama wobec III Rzeszy. Wkrótce polscy lotnicy mieli odegrać jedną z najważniejszych ról w bitwie o Anglię.</p><h2>5 sierpnia 1944 roku. Piekło Woli i cud Gęsiówki</h2><p>Piąty dzień <strong>Powstania Warszawskiego</strong> przyniósł dwa obrazy, które trudno pomieścić w jednej opowieści o człowieku.</p><p>Na Woli oddziały niemieckie pod dowództwem generała Heinza Reinefartha rozpoczęły masowe mordowanie ludności cywilnej. Zabijano pacjentów szpitali, lekarzy, dzieci, osoby starsze i całe rodziny wypędzane z domów. W ciągu kolejnych dni zamordowano dziesiątki tysięcy ludzi. Nie była to uboczna konsekwencja walk, lecz zaplanowana akcja terroru i eksterminacji mieszkańców stolicy.</p><p>Tego samego dnia żołnierze batalionu <strong>„Zośka” zdobyli niemiecki obóz KL Warschau na Gęsiówce</strong>. W ataku wykorzystano zdobyczny czołg Panther nazwany „Magda”. Uwolniono 348 więźniów — 324 mężczyzn i 24 kobiety, przede wszystkim Żydów pochodzących z wielu państw Europy. Część oswobodzonych niemal natychmiast przyłączyła się do powstańców.</p><p>W samym środku miasta zamienianego w cmentarz dokonano rzeczy wydającej się niemożliwą: wyrwano ludzi z miejsca zagłady. Była to jedna z najbardziej spektakularnych i moralnie doniosłych operacji Powstania Warszawskiego.</p><p>Także <strong>tomaszowianie uczestniczyli w Powstaniu Warszawskim</strong>. Ich losy, oddziały i wojenne biografie dokumentuje Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Lokalna pamięć o powstaniu nie ogranicza się więc do syren uruchamianych 1 sierpnia. Ma nazwiska, rodzinne fotografie i groby.</p><h2>Andrzej Lepper – trybun gniewnej Polski</h2><p><strong>15 lat temu, 5 sierpnia 2011 roku, zmarł Andrzej Lepper</strong>, założyciel i przewodniczący Samoobrony, były wicepremier, minister rolnictwa oraz wicemarszałek Sejmu. Śledczy przyjęli, że popełnił samobójstwo.</p><p>Lepper wszedł do wielkiej polityki z blokad dróg i rolniczych protestów. Mówił językiem gniewu ludzi, którzy po transformacji ustrojowej czuli się pominięci albo oszukani. Jedni widzieli w nim populistę przekraczającego granice debaty publicznej, inni — reprezentanta prowincji, której elity III Rzeczypospolitej długo nie chciały słuchać.</p><p>Bez względu na ocenę jego działalności, nie sposób pisać historii polskiej polityki przełomu XX i XXI wieku bez Samoobrony oraz społecznego buntu, który wyniósł jej lidera na stanowisko wicepremiera.</p><h2>Rio 2016. Jedenaście polskich medali</h2><p><strong>Dziesięć lat temu rozpoczęły się igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.</strong> Polska reprezentacja zdobyła 11 medali: dwa złote, trzy srebrne i sześć brązowych.</p><p>Na najwyższym stopniu podium stanęli młociarka <strong>Anita Włodarczyk</strong> oraz wioślarska dwójka podwójna <strong>Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj</strong>. Były to pierwsze igrzyska olimpijskie zorganizowane w Ameryce Południowej.</p><p>Dziś w kraju: Senat zdecyduje o referendum i prezesie IPN</p><p>W środę rozpoczyna się <strong>trzydniowe, 64. posiedzenie Senatu</strong>. Izba ma rozpatrzyć 15 ustaw, projekt uchwały okolicznościowej oraz dwie sprawy o dużym ciężarze politycznym: zgodę na zarządzenie referendum dotyczącego polityki klimatycznej Unii Europejskiej i zgodę na powołanie prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.</p><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> zwrócił się do Senatu o zgodę na referendum z pytaniem: <strong>„Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”</strong>. W projekcie postanowienia wskazano termin głosowania na <strong>27 września 2026 roku</strong>.</p><p>Warto podkreślić prawną różnicę: senatorowie nie decydują dzisiaj bezpośrednio o poparciu lub odrzuceniu unijnej polityki klimatycznej. Rozstrzygają, czy prezydent będzie mógł zarządzić referendum. Zgodnie z <strong>art. 125 ust. 2 Konstytucji RP</strong> zgoda Senatu musi zostać wyrażona bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Wynik ewentualnego referendum będzie wiążący, gdy weźmie w nim udział więcej niż połowa uprawnionych.</p><h2>Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN</h2><p>Senat ma również zdecydować o wyrażeniu zgody na powołanie <strong>dr. Mateusza Szpytmy</strong> na prezesa IPN. Sejm poparł jego kandydaturę 17 lipca stosunkiem głosów 226 do 194, przy czterech głosach wstrzymujących się. Szpytma jest historykiem, dotychczasowym zastępcą prezesa Instytutu i byłym dyrektorem Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej.</p><p>Do skutecznego objęcia stanowiska potrzebna jest jednak zgoda Senatu. Premier Donald Tusk zapowiedział, że senatorowie Koalicji Obywatelskiej kandydatury nie poprą. Oznacza to, że głosowanie będzie nie tylko decyzją personalną, ale także kolejną odsłoną sporu o kierunek działania IPN i sposób prowadzenia państwowej polityki historycznej.</p><p>Wśród rozpatrywanych ustaw znalazły się również przepisy dotyczące nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną służb, pilotażu państwowego eDziennika w roku szkolnym 2026/2027, zrównoważonego lotnictwa oraz zmian w kontroli jakości żywności, w tym wprowadzenia prawnej definicji <strong>„oszustwa żywnościowego”</strong>.</p><h2>Pielgrzymi wyruszają na Jasną Górę</h2><p>Ze stolicy wychodzą dzisiaj duże piesze pielgrzymki zmierzające na Jasną Górę. <strong>Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna</strong> rozpocznie drogę po mszy w kościele akademickim św. Anny. Tegoroczne hasło brzmi <strong>„Moc w słabości”</strong>.</p><p>Z katedry polowej Wojska Polskiego wyruszy Pielgrzymka Wojskowa, a z warszawskiej Pragi — pielgrzymka diecezjalna oraz Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Strażaków i ich Rodzin. Pątnicy pójdą pod hasłem <strong>„Pan mój i Bóg mój”</strong>.</p><p>W drogę wyruszy także 35. Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych i Rodzin. Jej hasło — <strong>„Jesteśmy”</strong> — jest krótkie, ale mówi więcej niż niejedno rozbudowane kazanie: o obecności ludzi, których społeczeństwo zbyt często nie dostrzega, dopóki nie trzeba pokonać razem kilkuset kilometrów.</p><p>Na świecie: Tajwan ćwiczy obronę, papież wraca na audiencję</p><p>Na Tajwanie rozpoczynają się manewry <strong>Han Kuang 42</strong>, które potrwają do 14 sierpnia. To największe doroczne ćwiczenia obronne wyspy. Scenariusze obejmują mobilizację rezerwistów, ochronę infrastruktury krytycznej, obronę wybrzeża, walki w miastach, zabezpieczenie logistyki i przejście państwa z funkcjonowania pokojowego do wojennego.</p><p>Tajwańska armia przygotowuje się do wariantu, w którym chińskie ćwiczenia wojskowe stają się osłoną dla rzeczywistego ataku. W regionie, gdzie każde poderwanie samolotu i każdy ruch okrętu może zostać odczytany jako sygnał polityczny, manewry są nie tylko szkoleniem żołnierzy, ale także komunikatem wysyłanym Pekinowi i sojusznikom Tajwanu.</p><p>W Watykanie papież <strong>Leon XIV</strong> ma poprowadzić pierwszą po lipcowej przerwie audiencję generalną. Spotkanie zaplanowano na godz. 10.00 w Bazylice św. Piotra.</p><h2>Muzyczny 5 sierpnia – od Johnny’ego Casha do Beastie Boys</h2><p>Muzyczne kalendarium tego dnia rozciąga się od eleganckiego kina Alfreda Hitchcocka po punkowo-hiphopowy Nowy Jork.</p><p>W 1956 roku przebojem była piosenka Doris Day <strong>„Whatever Will Be, Will Be (Que Sera, Sera)”</strong>, wykonywana w filmie Hitchcocka „Człowiek, który wiedział za dużo”. Wbrew powtarzanej niekiedy informacji nie była jednak 5 sierpnia na pierwszym miejscu brytyjskiej listy. Na szczyt weszła dopiero w zestawieniu z 16 sierpnia.</p><p><strong>W 1963 roku urodziła się Anna Jurksztowicz</strong>, piosenkarka znana z „Diamentowego kolczyka” oraz utworów wykonywanych w filmach i serialach, między innymi „Kingsajz” i „Na dobre i na złe”.</p><p><strong>W 1964 roku urodził się Adam Yauch</strong>, znany jako MCA — wokalista, basista, reżyser i współtwórca Beastie Boys. Grupa zaczynała jako formacja hardcore punkowa, by później stać się jednym z zespołów, które otworzyły hip-hopowi drogę do światowego mainstreamu. Yauch reżyserował teledyski pod pseudonimem Nathaniel Hornblower i angażował się w działania na rzecz Tybetu. Zmarł w 2012 roku.</p><p><strong>W 1968 roku zmarł Luther Perkins</strong>, gitarzysta współtworzący charakterystyczne brzmienie Johnny’ego Casha. Dwa dni wcześniej został ciężko poparzony w pożarze domu, który miał rozpocząć się po zaśnięciu z zapalonym papierosem.</p><p>W sierpniu 1975 roku zaczęła się historia <strong>The Runaways</strong>, żeńskiej formacji hardrockowej, w której występowały między innymi Joan Jett, Cherie Currie i Lita Ford. Zespół nie działał długo, ale otworzył drzwi kolejnym pokoleniom kobiet grających głośnego, bezkompromisowego rocka.</p><p><strong>5 sierpnia 1978 roku „Miss You” zespołu The Rolling Stones znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiego zestawienia Billboard Hot 100.</strong> Utwór, mocno zanurzony w rytmie disco, był ósmym i ostatnim amerykańskim numerem jeden Stonesów w ich pierwotnej historii wydawniczej.</p><p><strong>W 1989 roku „Swing the Mood” projektu Jive Bunny and the Mastermixers objęło prowadzenie na brytyjskiej liście przebojów.</strong> Muzyczny kolaż dawnych rockandrollowych hitów pozostał na szczycie przez pięć tygodni.</p><p><strong>W 1992 roku zmarł Jeff Porcaro</strong>, wybitny perkusista grupy Toto i ceniony muzyk sesyjny. Nagrywał między innymi z Michaelem Jacksonem, Paulem McCartneyem, Paulem Simonem i Steely Dan. Początkowo podejrzewano reakcję alergiczną na pestycyd używany w ogrodzie. Późniejszy komunikat koronera wskazywał jednak na chorobę tętnic związaną z długotrwałym używaniem kokainy; w organizmie muzyka nie wykryto pestycydu.</p><p><strong>W 1995 roku Take That zdobyło pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii singlem „Never Forget”.</strong> Piosenka przez trzy tygodnie otwierała oficjalne zestawienie. Był to moment szczególny — kilka tygodni wcześniej z zespołu odszedł Robbie Williams, a grupa próbowała udowodnić, że może istnieć bez swojej najbardziej nieprzewidywalnej gwiazdy.</p><p>Historia 5 sierpnia nie poddaje się pogodnemu „que sera, sera”. To nie los samodzielnie pisze kolejne rozdziały. Piszą je decyzje władców, głosowania parlamentarzystów, odwaga ludzi wychodzących z Tomaszowa do powstania, zbrodnicze rozkazy wydawane na Woli i determinacja tych, którzy sforsowali mury Gęsiówki.</p><p>A później przychodzi pamięć. I to ona rozstrzyga, czy wydarzenia pozostaną żywą przestrogą, czy zmienią się jedynie w kolejną kartkę odrywaną z kalendarza.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56078,polski-tenis-na-dwoch-biegunach-milan-krolem-sprintu-a-swiat-zegna-legende-milanu-sportowy-wtorek-pelen-emocji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56078,polski-tenis-na-dwoch-biegunach-milan-krolem-sprintu-a-swiat-zegna-legende-milanu-sportowy-wtorek-pelen-emocji</guid>
            <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 23:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polski-tenis-na-dwoch-biegunach-milan-krolem-sprintu-a-swiat-zegna-legende-milanu-sportowy-wtorek-1785878241.png</url>
                        <title>Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56078,polski-tenis-na-dwoch-biegunach-milan-krolem-sprintu-a-swiat-zegna-legende-milanu-sportowy-wtorek-pelen-emocji</link>
                    </image><description>Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Świątek urządziła tenisowy koncert</h2><p>Nie był to mecz, lecz demonstracja siły. <strong>Iga Świątek</strong>, rozstawiona z numerem siódmym w turnieju <strong>WTA Masters 1000 w Toronto</strong>, pokonała Czeszkę Sarę Bejlek 6:0, 6:3. Spotkanie trwało godzinę i 35 minut, ale już po pierwszym secie można było odnieść wrażenie, że zwyciężczyni jest znana.</p><p>Pierwsza partia przypominała tenisowy monolog. Świątek poruszała się po korcie pewnie, uderzała głęboko i odbierała rywalce czas na reakcję. Wynik 6:0 mówi sam za siebie — Czeszka została zepchnięta do defensywy i długo nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na intensywność gry Polki.</p><p>W drugim secie Bejlek podjęła walkę, lecz Świątek nie pozwoliła, by spotkanie zamieniło się w nerwową opowieść z niespodziewanym finałem. Kolejną przeciwniczką Polki będzie <strong>Viktorija Golubic</strong>. Szwajcarka wyeliminowała Chorwatkę Donnę Vekić po trzysetowym meczu 5:7, 6:2, 6:3.</p><h2>Hurkacz wraca zwycięstwem</h2><p>Powody do zadowolenia ma również <strong>Hubert Hurkacz</strong>, który udanie rozpoczął udział w turnieju <strong>ATP Masters 1000 w Montrealu</strong>. Polak pokonał Amerykanina Marcosa Girona 7:5, 4:6, 6:2.</p><p>Mecz trwał godzinę i 55 minut i nie należał do spacerów. Hurkacz wygrał wyrównanego pierwszego seta, w drugim pozwolił rywalowi wrócić do gry, ale w decydującej partii odzyskał kontrolę. Trzeci set był już pokazem większej stabilności Polaka, który nie pozwolił, by spotkanie wymknęło mu się z rąk.</p><p>W następnej rundzie Hurkacz zmierzy się z Chilijczykiem <strong>Alejandro Tabilo</strong>. Będzie to pojedynek wymagający, szczególnie pod względem fizycznym, ale zwycięstwo nad Gironem może dać Polakowi potrzebny spokój i pewność siebie.</p><h2>Linette odwróciła losy meczu</h2><p>Do drugiej rundy turnieju w Toronto awansowała również <strong>Magda Linette</strong>. Poznanianka pokonała reprezentantkę gospodarzy Carol Zhao 4:6, 6:1, 6:4.</p><p>Początek nie zapowiadał szczęśliwego zakończenia. Polka przegrała pierwszego seta, ale zamiast rozpamiętywać błędy, ruszyła do ataku. Drugą partię wygrała zdecydowanie, oddając przeciwniczce tylko jednego gema. W decydującym secie musiała już wykazać się nie tylko umiejętnościami, lecz także odpornością psychiczną.</p><p>Linette znalazła drogę do zwycięstwa i potwierdziła, że nawet po trudnym początku potrafi przebudować mecz niczym reżyser zmieniający scenariusz tuż przed finałem.</p><h2>Majchrzak zatrzymany przez Monfilsa</h2><p>Znacznie mniej powodów do radości miał <strong>Kamil Majchrzak</strong>, który pożegnał się z turniejem w Montrealu już w pierwszej rundzie. Polak przegrał z Gaelem Monfilsem 4:6, 4:6.</p><p>Francuz ma 39 lat i zbliża się do końca kariery, ale wciąż potrafi grać tenis efektowny, nieprzewidywalny i skuteczny. Monfils od lat porusza się po korcie jak bohater kina akcji — czasem balansuje na granicy ryzyka, lecz nawet w późnym etapie kariery potrafi wykorzystać doświadczenie przeciwko młodszym przeciwnikom.</p><p>Majchrzak walczył, ale nie zdołał znaleźć sposobu na Francuza. Dwa identycznie przegrane sety oznaczają szybki koniec kanadyjskiego turnieju.</p><h2>Jonathan Milan znów najszybszy</h2><p>Na trasie <strong>83. Tour de Pologne</strong> ponownie błysnął Jonathan Milan. Włoski kolarz z zespołu Lidl-Trek wygrał drugi etap z metą w Szczecinie i odniósł już drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji wyścigu.</p><p>Milan potwierdził, że w sprinterskiej rozgrywce jest obecnie człowiekiem, którego wszyscy obserwują, ale którego niewielu potrafi zatrzymać. Włoch dobrze wykorzystał pracę drużyny, a na ostatnich metrach ponownie uruchomił moc, z którą rywale nie byli w stanie się zmierzyć.</p><p>Drugie etapowe zwycięstwo pozwoliło mu umocnić się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Prawdziwe góry i trudniejsze próby dopiero jednak nadejdą. Wyścig będzie stopniowo zmieniał charakter — sprinterska szosa zacznie ustępować miejsca walce zawodników specjalizujących się w podjazdach.</p><h2>Reusser wygrała z czasem, Niewiadoma-Phinney szósta</h2><p>W kobiecym <strong>Tour de France</strong> nie ścigano się ramię w ramię. Rywalką był zegar, a w takiej walce najmniejszy błąd może kosztować kilka miejsc.</p><p>Czwarty etap, czyli jazdę indywidualną na czas z Gevrey-Chambertin do Dijon na dystansie 21 kilometrów, wygrała <strong>Marlen Reusser</strong>. Szwajcarka reprezentująca Movistar nie tylko odniosła etapowy triumf, lecz także została nową liderką wyścigu.</p><p><strong>Katarzyna Niewiadoma-Phinney</strong> zajęła 13. miejsce. Polka pozostaje jednak wysoko w klasyfikacji generalnej — po czasówce zajmuje szóstą pozycję. Straty poniesione podczas samotnej walki z czasem nie przekreślają jej szans. Przed peletonem kolejne etapy, na których większą rolę mogą odegrać górskie umiejętności, wytrzymałość i zespołowa taktyka.</p><h2>Rosja nie zagra na siatkarskich mistrzostwach świata</h2><p>Jedna z najważniejszych informacji dnia nadeszła ze świata siatkówki. <strong>Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej poinformowała, że reprezentacja Rosji nie wystąpi w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Polsce.</strong></p><p>Rosjanie zostali przywróceni do międzynarodowej rywalizacji i będą mogli wystąpić w Lidze Narodów, ale nie oznacza to automatycznego udziału w najważniejszej imprezie globu.</p><p>Decyzja FIVB pokazuje, że powrót Rosji na sportowe areny będzie procesem stopniowym i pełnym politycznych napięć. Sport od dawna próbuje przedstawiać się jako przestrzeń oddzielona od geopolityki, lecz historia wielokrotnie udowadniała, że taka granica bywa cienka jak linia boiska.</p><h2>Siatkarscy mistrzowie utknęli w podróży</h2><p>Polscy siatkarze triumfowali w Lidze Narodów w chińskim Ningbo, lecz ich droga do domu okazała się znacznie trudniejsza, niż pierwotnie zakładano.</p><p>Reprezentacja miała wylądować w Warszawie we wtorek rano. Opóźnienia samolotów sprawiły jednak, że powrót części kadry nastąpi dopiero w środę. Informację przekazał Polski Związek Piłki Siatkowej.</p><p>Po złotym finale zawodnicy zamiast szybkiego powitania z kibicami otrzymali dodatkowy rozdział podróżniczej odysei. Lotnicze komplikacje nie zmieniają jednak najważniejszego faktu — polscy siatkarze wracają do kraju jako zwycięzcy Ligi Narodów.</p><h2>Polacy z medalami mistrzostw Europy w heyball</h2><p>Dwa medale zdobyli reprezentanci Polski podczas rozgrywanych w Kielcach <strong>mistrzostw Europy w bilardzie heyball</strong>.</p><p>Wśród mężczyzn srebrny medal wywalczył <strong>Radosław Babica</strong>, natomiast w rywalizacji kobiet brąz zdobyła <strong>Dalia Alska</strong>. To kolejny dowód na to, że polski bilard ma zawodników zdolnych do walki o najwyższe miejsca w międzynarodowej konkurencji.</p><p>Heyball jest odmianą bilardu, która zyskuje coraz większą popularność, szczególnie w Azji, ale coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność także w Europie. Sukcesy odniesione w Kielcach mogą pomóc tej dyscyplinie zdobyć nowych kibiców również w Polsce.</p><h2>Mediolan pożegnał Franco Baresiego</h2><p>Sportowy wtorek miał również swój smutny, niemal filmowy finał. Tysiące osób uczestniczyły w Mediolanie w uroczystościach pogrzebowych <strong>Franco Baresiego</strong>, legendarnego piłkarza reprezentacji Włoch i AC Milan. Baresi zmarł 31 lipca w wieku 66 lat.</p><p>Pożegnali go dawni koledzy klubowi, reprezentanci włoskiego futbolu oraz kibice. W stolicy Lombardii ogłoszono dzień żałoby.</p><p>Baresi był kimś więcej niż obrońcą. Był symbolem epoki, w której włoska defensywa przypominała sztukę strategiczną — chłodną, precyzyjną i bezlitosną. Przez lata stanowił fundament Milanu i reprezentacji Włoch. Nie potrzebował dziesiątek bramek, by budować legendę. Jego językiem były ustawienie, przewidywanie i odwaga.</p><p>Mediolan pożegnał jednego z ludzi, którzy współtworzyli tożsamość klubu. W świecie piłki, w którym nazwiska coraz częściej zmieniają barwy szybciej niż sezony, Baresi pozostał symbolem wierności jednemu miejscu.</p><h2>Wielki powrót sióstr Williams</h2><p>Jedna z najbardziej elektryzujących informacji tenisowego dnia napłynęła z Cincinnati. <strong>Venus i Serena Williams otrzymały dziką kartę do turnieju deblowego WTA 1000.</strong></p><p>Będzie to pierwszy wspólny występ sióstr od powrotu 44-letniej Sereny do zawodowego tenisa. Ich ponowne pojawienie się po tej samej stronie siatki niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny.</p><p>Siostry Williams przez lata zmieniały kobiecy tenis, narzucając mu nową dynamikę, siłę i sposób myślenia o sportowej dominacji. Wspólnie zdobywały najważniejsze trofea i reprezentowały Stany Zjednoczone. Ich powrót w deblu to nie tylko wydarzenie sportowe, lecz także spotkanie z historią dyscypliny.</p><h2>Renard przejmuje reprezentację Wybrzeża Kości Słoniowej</h2><p>Francuz <strong>Herve Renard</strong> został nowym selekcjonerem reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej. Informację ogłosiła tamtejsza federacja piłkarska.</p><p>Renard zastąpił Emerse’a Fae. Francuski trener doskonale zna afrykański futbol i jego specyfikę. W przeszłości prowadził już reprezentacje z tego kontynentu, zdobywając reputację szkoleniowca, który potrafi wygrywać turnieje i budować drużyny odporne na presję.</p><p>Powrót Renarda do pracy w Afryce może być jednym z najciekawszych ruchów trenerskich tego lata. Wybrzeże Kości Słoniowej ma ogromny potencjał, lecz — jak wielokrotnie pokazywała historia — same nazwiska nie zdobywają trofeów. Potrzebna jest drużyna. Renard ma spróbować ją stworzyć.</p><h2>Wtorek należał do Polaków, sprinterów i legend</h2><p>Sportowy dzień miał wiele twarzy. Świątek była bezwzględna, Hurkacz cierpliwy, Linette waleczna, a Majchrzak musiał uznać wyższość doświadczonego przeciwnika. Milan wygrał kolejny etap Tour de Pologne, Niewiadoma-Phinney utrzymała się w czołówce Tour de France, a polscy bilardziści sięgnęli po medale.</p><p>Była też polityka obecna w decyzji dotyczącej rosyjskich siatkarzy, wielki tenisowy powrót sióstr Williams i cisza Mediolanu żegnającego Franco Baresiego.</p><p>Taki właśnie jest sport. Jednego wieczoru potrafi zmieścić w sobie dziecięcą radość po zwycięstwie, gorzki smak porażki i pamięć o tych, którzy pozostawili po sobie coś znacznie trwalszego niż wynik zapisany na tablicy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56077,wtorek-ktory-przypomnial-jak-kruchy-jest-swiat-morozowski-wojna-upaly-i-cyberatak</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56077,wtorek-ktory-przypomnial-jak-kruchy-jest-swiat-morozowski-wojna-upaly-i-cyberatak</guid>
            <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 22:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wtorek-ktory-przypomnial-jak-kruchy-jest-swiat-morozowski-wojna-upaly-i-cyberatak-1785876766.png</url>
                        <title>Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56077,wtorek-ktory-przypomnial-jak-kruchy-jest-swiat-morozowski-wojna-upaly-i-cyberatak</link>
                    </image><description>Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Niektóre dni przypominają spokojnie redagowaną kronikę. Inne wpadają do newsroomu jak pociąg bez hamulców. <strong>Przegląd najważniejszych informacji z 4 sierpnia</strong> należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.</p><p>Śmierć znanego dziennikarza spotkała się z wiadomością o śmierci człowieka niosącego pomoc ofiarom wojny. Rekordowe temperatury zaczęły wpływać nie tylko na zdrowie ludzi, ale także na pracę urzędów, funkcjonowanie elektrowni i bezpieczeństwo energetyczne państw. W tle trwały wojskowe prowokacje nad Bałtykiem, negocjacje dotyczące cieśniny Ormuz i walka z przestępczością — zarówno tą dokonywaną z nożem w ręku, jak i tą prowadzoną zza ekranu komputera.</p><h2>Andrzej Morozowski nie żyje. Odeszła jedna z twarzy polskiego dziennikarstwa</h2><p>We wtorek zmarł <strong>Andrzej Morozowski</strong>, publicysta, reporter i wieloletni dziennikarz TVN24. Miał 69 lat. Ze stacją był związany od początku jej istnienia, przez blisko ćwierć wieku. Wcześniej pracował m.in. w Radiu Zet i Telewizji Polskiej, gdzie był reporterem sejmowym „Teleexpressu”. W ostatnich latach prowadził program „Tak jest”. Widzowie pamiętają go również z „Teraz my!”, który współtworzył z Tomaszem Sekielskim. Dziennikarz zmarł po długiej chorobie nowotworowej.</p><p>Morozowski należał do pokolenia reporterów, którzy politykę obserwowali nie tylko ze studia telewizyjnego, ale również z sejmowych korytarzy. Potrafił być ironiczny, lecz nie zamieniał rozmowy w internetową awanturę. W 2021 roku mówił o swojej pracy: „Muszę wysłuchać każdego, muszę każdemu zadać pytanie”. To zdanie brzmi dziś niemal jak testament zawodu, który coraz częściej przegrywa z krzykiem, plemiennością i błyskawicznym osądem.</p><p>Za swoją działalność otrzymał m.in. nagrodę Grand Press dla Dziennikarza Roku, Wiktora, Telekamery oraz Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego. Jego odejście jest nie tylko osobistą stratą dla rodziny, przyjaciół i redakcji. To również zamknięcie ważnego rozdziału w historii polskiej telewizji informacyjnej.</p><h2>Polski wolontariusz zginął w Ukrainie</h2><p>Kilka godzin później Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło śmierć <strong>polskiego wolontariusza działającego w Ukrainie</strong>. Jak przekazał rzecznik resortu Maciej Wewiór, Polak zginął w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. MSZ zadeklarowało rodzinie pomoc konsularną i zaapelowało o uszanowanie jej prywatności.</p><p>Z informacji opublikowanych przez grupę pomocową, z którą związany był wolontariusz, wynika, że regularnie przewoził do Ukrainy ładunki humanitarne. Pomoc trafiała także do miejscowości położonych w pobliżu linii frontu. Według medialnych doniesień mężczyzna został trafiony przez rosyjskiego drona w rejonie Charkowa pod koniec lipca.</p><p>Ta śmierć po raz kolejny przypomina, że wojna nie kończy się na mapach pokazywanych w telewizyjnym studiu. Giną nie tylko żołnierze. Giną kierowcy, lekarze, ratownicy, dziennikarze i wolontariusze, którzy próbują dotrzeć z żywnością lub lekami tam, gdzie normalne państwo i normalne życie zostały rozbite przez rosyjskie rakiety oraz drony.</p><h2>Europa płonie i wysycha. Upał przestaje być tylko pogodą</h2><p>Jednym z najważniejszych tematów dnia pozostała <strong>fala ekstremalnych upałów w Europie</strong>. Rekordowe temperatury, susza oraz pożary dotykają kolejne państwa. W południowej części kontynentu płoną lasy, a w Europie Środkowej dramatycznie obniża się poziom największych rzek.</p><p>Niski stan Dunaju zaczął zagrażać energetyce Węgier i Rumunii. Woda z rzeki jest potrzebna do chłodzenia elektrowni jądrowych. Na Węgrzech elektrownia Paks znalazła się na granicy całkowitego zatrzymania, a w Rumunii wyłączono jeden z bloków elektrowni Cernavodă. Susza ogranicza również żeglugę, transport towarów i pracę hydroelektrowni.</p><p>Komisja Europejska zapewnia, że na razie nie występuje bezpośrednie zagrożenie dla ciągłości dostaw energii. Europejska sieć operatorów przesyłowych pozostaje jednak w kontakcie z władzami państw dotkniętych kryzysem. Bruksela deklaruje gotowość do zwołania grupy koordynacyjnej, jeżeli sytuacja się pogorszy.</p><p>To ważny moment również dla polskiej dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym. Atom, elektrownie wodne i transport rzeczny przez lata przedstawiano jako elementy stabilnego systemu. Tymczasem zmiany klimatu pokazują, że nawet najpotężniejsza infrastruktura zależy od czegoś tak podstawowego jak odpowiednia ilość wody w rzece.</p><p>Klimat przestał być tłem wydarzeń. Wszedł na scenę i coraz częściej przejmuje rolę głównego bohatera.</p><h2>Urzędy zaczynają pracę wcześniej. Administracja ucieka przed żarem</h2><p>Upały wpływają również na codzienne funkcjonowanie administracji. Część samorządów zdecydowała się otwierać urzędy już o godzinie 6 rano, inne skracają czas pracy lub przesuwają godziny obsługi mieszkańców. Urzędnicy apelują, aby przed wizytą sprawdzać aktualne komunikaty publikowane przez poszczególne miasta i gminy.</p><p>Zmiana organizacji pracy nie jest kaprysem urzędników, ale próbą ochrony ludzi przed wielogodzinnym przebywaniem w przegrzanych pomieszczeniach. W lipcu podpisano rozporządzenie wprowadzające maksymalne progi temperatur w miejscu pracy. Po wejściu nowych zasad w życie czasowe wstrzymanie pracy ma być wymagane po przekroczeniu 35 stopni Celsjusza w pomieszczeniu, a przy ciężkich pracach fizycznych na zewnątrz — 32 stopni. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać w styczniu 2027 roku.</p><p>Problem dotyczy także naszego regionu. <strong>Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowski znalazły się w obszarze ostrzeżeń przed upałem</strong>. Prognozy wskazywały na temperatury sięgające od 33 do 38 stopni, przy bardzo ciepłych nocach, które nie pozwalają organizmowi odpocząć.</p><p>W takich warunkach szczególnie zagrożone są osoby starsze, dzieci, pacjenci z chorobami serca oraz ludzie pracujący na zewnątrz. Warto pamiętać o wodzie, ograniczeniu wysiłku w godzinach największego nasłonecznienia i sprawdzaniu, czy samotnie mieszkający sąsiedzi nie potrzebują pomocy.</p><h2>Rosyjski samolot rozpoznawczy nad Bałtykiem</h2><p>Niepokojące informacje napłynęły również znad Bałtyku. Polska para dyżurna samolotów F-16 przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy <strong>Ił-20</strong>, który pojawił się około 60 kilometrów na północny zachód od Łeby.</p><p>Rosyjska maszyna poruszała się w przestrzeni międzynarodowej bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, ale samolot został zidentyfikowany i był monitorowany przez polskich pilotów.</p><p>Był to kolejny podobny przypadek w krótkim czasie. Zaledwie kilka dni wcześniej polskie F-16 przechwyciły rosyjskiego Iła-20 w rejonie położonym na północ od Kołobrzegu. Formalnie Rosjanie nie przekroczyli granicy, ale kolejne loty trudno uznać za przypadkowe. Są elementem nieustannego sprawdzania reakcji NATO, czasu poderwania maszyn oraz gotowości systemów obrony powietrznej.</p><p>Wojna nerwów nad Bałtykiem trwa. Nie słychać strzałów, ale radary pracują bez przerwy.</p><h2>Rozmowy o cieśninie Ormuz. Nadzieja wystarczyła, by spadły ceny ropy</h2><p>Sekretarz stanu USA <strong>Marco Rubio</strong> poinformował o postępach w rozmowach dotyczących Iranu i cieśniny Ormuz. Zastrzegł jednak, że nie osiągnięto jeszcze konkretnych ustaleń.</p><p>W negocjacjach pośredniczą m.in. Katar, Oman i Pakistan. Sama informacja o możliwym porozumieniu wystarczyła, aby ceny ropy na światowych rynkach zaczęły spadać. Według doniesień agencyjnych po wypowiedziach katarskiej dyplomacji zniżka wynosiła około 4,5 procent.</p><p>Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych punktów światowego handlu surowcami. Przed ostatnim konfliktem przepływała przez nią około jedna piąta światowego eksportu ropy i gazu. Dlatego każdy komunikat płynący z Teheranu, Waszyngtonu lub Dohy niemal natychmiast dociera także na europejskie stacje paliw.</p><p>Dyplomacja w tym regionie przypomina chodzenie po linie zawieszonej nad beczką ropy. Jeden fałszywy krok może podpalić nie tylko Bliski Wschód, ale również światową gospodarkę.</p><h2>Cyberatak na Żabkę. Wykorzystano konto zewnętrznego dostawcy</h2><p>We wtorek sieć Żabka poinformowała o wykryciu <strong>nieautoryzowanego dostępu do zasobów technicznych</strong>, które służyły do wymiany informacji między franczyzodawcą a właścicielami sklepów.</p><p>Według komunikatu spółki cyberprzestępcy wykorzystali konto należące do zewnętrznego dostawcy usług. Dostęp został zablokowany, a sprawę zgłoszono prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych, organom ścigania, Centralnemu Biuru Zwalczania Cyberprzestępczości oraz CERT Polska.</p><p>Firma zapewnia, że dane transakcyjne, działalność sklepów, usługi konsumenckie oraz poufność informacji przechowywanych w aplikacji Żappka pozostały nienaruszone. Trwa jednak szczegółowe wyjaśnianie zakresu incydentu.</p><p>Atak pokazuje jedną z największych słabości współczesnych systemów informatycznych. Nawet dobrze zabezpieczona firma może zostać zaatakowana przez boczne drzwi — konto kontrahenta, dostawcy oprogramowania lub zewnętrznego administratora. Łańcuch cyfrowego zaufania jest bowiem tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo.</p><h2>Areszt dla 18-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa</h2><p>Sąd we Wrocławiu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 18-letniego mężczyzny podejrzanego o usiłowanie zabójstwa młodej kobiety.</p><p>Do napaści doszło 1 sierpnia w godzinach wieczornych. Według policji napastnik zaatakował kobietę nożem. Poszkodowana trafiła do szpitala, natomiast podejrzany został zatrzymany krótko po zdarzeniu przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna.</p><p>Prokuratura zarzuciła mu usiłowanie zabójstwa. Podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd uznał, że zachodzi obawa ucieczki oraz konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Należy przy tym podkreślić, że tymczasowe aresztowanie nie jest wyrokiem, a podejrzanemu do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia przysługuje domniemanie niewinności.</p><h2>Jeden dzień, wiele ostrzeżeń</h2><p>Śmierć Andrzeja Morozowskiego, rosyjski atak na polskiego wolontariusza, lot samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem, wysychający Dunaj i cyberatak na wielką sieć handlową pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego.</p><p>Łączy je jednak jedno słowo: <strong>kruchość</strong>.</p><p>Kruche jest ludzkie życie. Kruche jest bezpieczeństwo granic. Krucha okazuje się energetyka zależna od poziomu wody w rzekach. Kruche są cyfrowe systemy, przez które codziennie przepływają miliony informacji. Kruchy bywa też spokój społeczeństwa, który może rozbić pojedynczy akt brutalnej przemocy.</p><p>Wtorek, 4 sierpnia, nie przyniósł jednej wiadomości dominującej nad wszystkimi pozostałymi. Przyniósł za to całą serię sygnałów ostrzegawczych.</p><p>Świat nie zatrzymał się ani na moment. Ale na pożegnanie Andrzeja Morozowskiego — człowieka, który przez lata próbował widzom tłumaczyć, „jak jest” — warto zatrzymać się choć na chwilę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56073,edukacja-zdrowotna-przed-trybunalem-konstytucyjnym-o-co-naprawde-chodzi-w-sporze-pis-z-men</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56073,edukacja-zdrowotna-przed-trybunalem-konstytucyjnym-o-co-naprawde-chodzi-w-sporze-pis-z-men</guid>
            <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 20:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-edukacja-zdrowotna-przed-trybunalem-konstytucyjnym-o-co-naprawde-chodzi-w-sporze-pis-z-men-1785867697.png</url>
                        <title>Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56073,edukacja-zdrowotna-przed-trybunalem-konstytucyjnym-o-co-naprawde-chodzi-w-sporze-pis-z-men</link>
                    </image><description>Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od <strong>1 września 2026 roku edukacja zdrowotna ma stać się przedmiotem obowiązkowym</strong> w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz przez dwa lata nauki w szkołach ponadpodstawowych. Dotyczy to również szkół działających w Tomaszowie Mazowieckim i na terenie powiatu tomaszowskiego.</p><p>Jednocześnie zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego zostały wyodrębnione jako osobne zajęcia pod nazwą <strong>„edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne”</strong>. Mają być one nieobowiązkowe, ale rezygnacja z udziału dziecka wymaga złożenia przez rodziców pisemnego oświadczenia dyrektorowi szkoły. Pełnoletni uczeń będzie mógł zrezygnować samodzielnie.</p><h2>Dwa przedmioty zamiast jednego</h2><p>W debacie publicznej często używa się określenia „moduł zdrowia seksualnego”. Z prawnego punktu widzenia nowe przepisy tworzą jednak <strong>dwa odrębne rodzaje zajęć</strong>.</p><p>Obowiązkowa edukacja zdrowotna ma obejmować między innymi zdrowie fizyczne i psychiczne, aktywność fizyczną, odżywianie, higienę cyfrową, przeciwdziałanie uzależnieniom, zdrowie społeczne, bezpieczeństwo oraz funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. W szkołach podstawowych pozostaną także zagadnienia związane z dojrzewaniem.</p><p>W klasach IV–VIII szkoły podstawowej przedmiot ma być prowadzony zasadniczo przez jedną godzinę tygodniowo. W szkołach ponadpodstawowych będzie realizowany w dwóch klasach wybranych przez dyrektora – na przykład w pierwszej i drugiej albo w drugiej i trzeciej.</p><p>Zajęcia dotyczące zdrowia seksualnego będą miały znacznie mniejszy wymiar: jedną godzinę rocznie w klasach IV–VI, dwie godziny rocznie w klasach VII–VIII oraz po trzy godziny rocznie w dwóch klasach szkoły ponadpodstawowej. Przed rozpoczęciem tych zajęć szkoła ma obowiązek zorganizować spotkanie informacyjne dla rodziców i pełnoletnich uczniów.</p><h2>PiS powołuje się na ochronę rodziny i prawa rodziców</h2><p>Podczas konferencji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego wiceprezes PiS <strong>Przemysław Czarnek</strong> zapowiedział zaskarżenie zarówno przepisów wprowadzających obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i regulacji dotyczących zajęć z zakresu zdrowia seksualnego.</p><p>Politycy PiS odwołują się przede wszystkim do <strong>art. 18 Konstytucji RP</strong>, zgodnie z którym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo oraz rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką państwa.</p><p>Istotniejsze z punktu widzenia prawnego mogą się jednak okazać dwa inne przepisy. <strong>Art. 48 Konstytucji</strong> gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Z kolei art. 53 ust. 3 przyznaje im prawo do zapewnienia dzieciom wychowania oraz nauczania moralnego i religijnego zgodnego z ich przekonaniami. Konstytucja zastrzega jednocześnie, że wychowanie powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, jego wolność sumienia i wyznania oraz jego własne przekonania.</p><p>Zdaniem posłów PiS obowiązkowy charakter przedmiotu może prowadzić do sytuacji, w której państwo będzie przekazywało uczniom określone treści światopoglądowe bez możliwości sprzeciwu rodziców. Politycy partii twierdzą również, że nowa podstawa programowa nie stawia małżeństwa i rodziny w tak centralnym miejscu, jak robiło to wcześniejsze <strong>wychowanie do życia w rodzinie</strong>.</p><p>Są to jednak na razie argumenty strony składającej wniosek, a nie prawomocne rozstrzygnięcie dotyczące zgodności przepisów z Konstytucją.</p><h2>Czy taką zmianę można było wprowadzić rozporządzeniem?</h2><p>Senator PiS Anna Bogucka przekonywała, że tak znacząca reforma powinna zostać uchwalona przez parlament w formie ustawy. To właśnie ten zarzut może stać się jednym z najważniejszych elementów postępowania.</p><p>Nie oznacza to jednak, że samo zastosowanie rozporządzenia automatycznie przesądza o niekonstytucyjności reformy. <strong>Prawo oświatowe wyraźnie upoważnia ministra edukacji do określania w rozporządzeniach podstaw programowych oraz ramowych planów nauczania</strong>, w tym tygodniowego wymiaru godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych.</p><p>Oddzielna podstawa prawna istnieje także dla treści związanych z życiem seksualnym, odpowiedzialnym rodzicielstwem, wartością rodziny, życiem prenatalnym i świadomą prokreacją. Art. 4 ust. 3 ustawy o planowaniu rodziny upoważnia ministra właściwego do spraw oświaty do określenia sposobu nauczania i zakresu tych zagadnień w drodze rozporządzenia.</p><p>Pytanie prawne brzmi więc nie tyle: <strong>„ustawa czy rozporządzenie?”</strong>, ile raczej: <strong>czy minister pozostał w granicach upoważnienia udzielonego mu przez ustawodawcę</strong>.</p><p>Zgodnie z art. 92 Konstytucji rozporządzenie może być wydane jedynie na podstawie szczegółowego upoważnienia ustawowego i w celu wykonania ustawy. Minister nie może za pomocą aktu wykonawczego samodzielnie tworzyć rozwiązań wykraczających poza zakres przekazanych mu kompetencji.</p><p>Argumentem MEN będzie zatem to, że Prawo oświatowe wprost pozwala ministrowi określać zarówno podstawę programową, jak i katalog oraz wymiar obowiązkowych zajęć. PiS może natomiast przekonywać, że wprowadzenie przedmiotu ingerującego – w ocenie partii – w konstytucyjne prawa rodziców jest zmianą na tyle doniosłą, iż jej podstawowe zasady powinien określić bezpośrednio parlament.</p><h2>Prawo rodziców nie jest jedyną wartością konstytucyjną</h2><p>Trybunał, rozpoznając sprawę, musiałby uwzględnić nie tylko prawa rodziców, lecz także obowiązki państwa wobec dzieci.</p><p>Konstytucja nakłada na władze publiczne obowiązek zapewnienia dzieciom szczególnej opieki zdrowotnej. Właśnie na <strong>art. 68 ust. 3 Konstytucji</strong> powoływał się Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując, że edukacja zdrowotna może realizować obowiązek państwa dotyczący profilaktyki, zdrowia psychicznego, przeciwdziałania przemocy, uzależnieniom i kryzysom emocjonalnym młodych ludzi. RPO oceniał, że pożądane byłoby objęcie taką edukacją możliwie dużej liczby uczniów.</p><p>Konstytucyjny spór polega więc na konieczności znalezienia równowagi między <strong>prawem rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami</strong> a prawem dziecka do edukacji, ochrony zdrowia i otrzymywania rzetelnej wiedzy.</p><p>Sam art. 18 Konstytucji nie przesądza automatycznie, że szkoła nie może informować uczniów o istnieniu różnych form życia rodzinnego i społecznego. Trybunał musiałby ocenić, czy program jedynie opisuje rzeczywistość i przekazuje wiedzę, czy też promuje określony model życia w sposób pozostający w sprzeczności z konstytucyjną ochroną małżeństwa i rodziny.</p><h2>Czy Trybunał może zatrzymać przepisy przed 1 września?</h2><p>Przemysław Czarnek zapowiedział również złożenie <strong>wniosku o zabezpieczenie</strong>, które miałoby uniemożliwić stosowanie nowych rozporządzeń od początku roku szkolnego.</p><p>Samo skierowanie sprawy do Trybunału nie zawiesza jednak obowiązywania zaskarżonych przepisów. Do wystąpienia z wnioskiem o kontrolę aktu normatywnego potrzebna jest grupa co najmniej 50 posłów, ale złożenie podpisów nie powoduje automatycznego zatrzymania reformy.</p><p>Dodatkowo ustawa regulująca postępowanie przed TK przewiduje wprost możliwość wydania postanowienia tymczasowego przede wszystkim w sprawach wszczętych <strong>skargą konstytucyjną</strong>, gdy wykonanie konkretnego wyroku lub decyzji mogłoby spowodować nieodwracalne skutki dla skarżącego. Wniosek grupy posłów jest natomiast formą abstrakcyjnej kontroli przepisów. Dopuszczalność zastosowania podobnego zabezpieczenia wobec całego rozporządzenia może więc sama stać się przedmiotem sporu proceduralnego.</p><p>Do czasu ewentualnego orzeczenia albo innej skutecznej zmiany prawa szkoły muszą przygotowywać się do realizacji przepisów ogłoszonych w Dzienniku Ustaw.</p><h2>Co spór oznacza dla rodziców z Tomaszowa i powiatu?</h2><p>Na obecnym etapie sytuacja prawna jest jasna: <strong>od 1 września obowiązkowa ma być ogólna edukacja zdrowotna</strong>. Rodzice nie będą mogli zrezygnować z udziału dziecka w tym przedmiocie.</p><p>Rezygnacja będzie możliwa wyłącznie z osobnych zajęć <strong>„edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne”</strong>. Przed ich rozpoczęciem rodzice powinni otrzymać informacje o terminie, programie, podręcznikach i materiałach wykorzystywanych przez nauczyciela. Następnie będą mogli złożyć pisemną rezygnację.</p><p>Pełną ocenę zarzutów PiS będzie można przeprowadzić dopiero po opublikowaniu treści wniosków, wskazaniu konkretnych zaskarżonych paragrafów oraz przedstawieniu wzorców kontroli konstytucyjnej. Na razie mamy do czynienia z wyraźnym konfliktem politycznym, za którym stoi jednak rzeczywisty problem prawny: <strong>gdzie kończy się prawo państwa do ustalania obowiązkowego programu szkoły, a zaczyna chroniona przez Konstytucję autonomia rodziny</strong>.</p><p>Odpowiedź nie wynika ani z jednego hasła wyborczego, ani z jednego artykułu ustawy zasadniczej. Będzie wymagała zważenia kilku konkurujących ze sobą praw i wartości – praw rodziców, podmiotowości dziecka, ochrony zdrowia, wolności światopoglądowej oraz kompetencji państwa do kształtowania systemu edukacji.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56061,4-sierpnia-2026-gombrowicz-baczynski-mont-blanc-i-purple-rain-rzad-o-sankcjach-europa-o-kryzysie-w-ceucie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56061,4-sierpnia-2026-gombrowicz-baczynski-mont-blanc-i-purple-rain-rzad-o-sankcjach-europa-o-kryzysie-w-ceucie</guid>
            <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 08:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-4-sierpnia-2026-gombrowicz-baczynski-mont-blanc-i-purple-rain-rzad-o-sankcjach-europa-o-kryzy-1785824868.png</url>
                        <title>4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56061,4-sierpnia-2026-gombrowicz-baczynski-mont-blanc-i-purple-rain-rzad-o-sankcjach-europa-o-kryzysie-w-ceucie</link>
                    </image><description>Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To jedna z tych dat, które wyglądają jak wielka, nieco szalona powieść. Na jej kartach spotykają się dominikanie urządzający jarmark w średniowiecznym Gdańsku, król idący na wojnę, poeta wspinający się na Mont Blanc, generał projektujący Kanał Augustowski, Gombrowicz walczący z polską „gębą” i Baczyński ginący w płonącej Warszawie.</p><p>A w tle grają Klaus Schulze, Prince, John Lennon, Budgie i Mariah Carey. Współczesność dopisuje własny, niespokojny rozdział: polski rząd zajmuje się sankcjami, sądami, więziennictwem i reklamą aptek, a ministrowie Unii Europejskiej spotykają się nadzwyczajnie w sprawie kryzysu migracyjnego w hiszpańskiej Ceucie.</p><h2>Papieska bulla, gdański jarmark i tradycja trwająca ponad siedem wieków</h2><p><strong>4 sierpnia 1260 roku papież Aleksander IV wydał bullę pozwalającą gdańskim dominikanom na organizowanie dorocznego jarmarku związanego z dniem św. Dominika.</strong> Tak rozpoczęła się historia Jarmarku Dominikańskiego — wydarzenia, które przez stulecia było nie tylko miejscem handlu, lecz także spotkania języków, kultur, obyczajów i ludzkich interesów.</p><p>Średniowieczny jarmark nie przypominał dzisiejszej imprezy turystycznej z kolorowymi stoiskami i pamiątkami. Był jednym z najważniejszych elementów gospodarczego krwiobiegu miasta. Przypływali kupcy, przyjeżdżali rzemieślnicy, występowali kuglarze, śpiewacy i wędrowni artyści. Handel mieszał się z religią, a modlitwa z interesem.</p><p>Dzisiejszy <strong>Jarmark św. Dominika w Gdańsku</strong> jest więc nie tyle rekonstrukcją przeszłości, ile jej żywym przedłużeniem. W zmienionych dekoracjach wciąż działa ten sam mechanizm: człowiek chce sprzedać, kupić, zobaczyć coś nowego i przez chwilę poczuć się częścią większego świata.</p><h2>Warneńczyk rusza na Turcję. Historia, która nie znała szczęśliwego zakończenia</h2><p>W 1444 roku <strong>Władysław III Warneńczyk, król Polski i Węgier, ogłosił wznowienie wojny z Imperium Osmańskim</strong>. Młody władca miał zaledwie dwadzieścia lat. Był otoczony przez duchownych, dowódców i polityków przekonujących go, że nadszedł moment wielkiej chrześcijańskiej ofensywy.</p><p>Wyprawa zakończyła się 10 listopada 1444 roku pod Warną. Wojska chrześcijańskie poniosły klęskę, a król poległ podczas desperackiego ataku na pozycje janczarów. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.</p><p>Śmierć Warneńczyka szybko obrosła legendą. Pojawiały się pogłoski, że przeżył bitwę i ukrył się gdzieś na krańcach Europy. Historia lubi takie opowieści, szczególnie wtedy, gdy rzeczywistość jest zbyt bolesna i zbyt ostateczna.</p><p>Za decyzjami o wojnie zawsze stoją wielkie słowa: honor, wiara, bezpieczeństwo, dziejowa konieczność. Umierają jednak nie słowa, lecz ludzie. Bitwa pod Warną pozostaje jednym z najbardziej wymownych polskich przykładów polityki, w której ambicja i religijny entuzjazm okazały się silniejsze od chłodnej oceny sił.</p><h2>Antoni Malczewski na dachu Europy Zachodniej</h2><p><strong>4 sierpnia 1818 roku Antoni Malczewski jako pierwszy Polak zdobył Mont Blanc.</strong> Był ósmym człowiekiem, który stanął na wierzchołku najwyższego szczytu Alp.</p><p>Warto przy tym sprostować często powtarzaną informację: Mont Blanc jest najwyższym szczytem Alp i Europy Zachodniej. Za najwyższy szczyt całej Europy uznaje się zazwyczaj Elbrus, jeżeli granicę kontynentu prowadzi się głównym grzbietem Kaukazu.</p><p>Malczewski nie był jeszcze wtedy autorem słynnej „Marii”. Był młodym arystokratą, podróżnikiem i człowiekiem poszukującym doświadczeń, które wykraczały poza codzienność jego epoki. Jego wyprawa była czynem pionierskim — dokonanym na długo przed erą profesjonalnego sprzętu, prognoz satelitarnych i górskich kolejek.</p><p>W jego życiu góry i literatura miały wspólny mianownik: samotność. Malczewski przeszedł do historii jako <strong>prekursor polskiego romantyzmu</strong>, ale również człowiek, który dosłownie stanął ponad światem, zanim opisał jego mrok.</p><h2>Generał, który potrafił wygrywać bitwy i projektować kanały</h2><p>W 1850 roku zmarł <strong>Ignacy Prądzyński</strong>, jeden z najwybitniejszych polskich strategów XIX wieku. Walczył w wojnach napoleońskich, otrzymał Krzyż Virtuti Militari i Legię Honorową, a podczas Powstania Listopadowego przygotowywał plany operacyjne, które mogły zmienić los całej kampanii.</p><p>Największą sławę przyniosło mu zwycięstwo pod Iganiami w kwietniu 1831 roku. Było to jedno z najświetniejszych polskich zwycięstw w czasie powstania, osiągnięte dzięki szybkości działania, zaskoczeniu przeciwnika i doskonałemu wykorzystaniu terenu.</p><p>Prądzyński był jednocześnie inżynierem. To on opracował projekt <strong>Kanału Augustowskiego</strong>, który miał uniezależnić polski handel od pruskich ceł. Jego biografia przypomina, że dziewiętnastowieczny oficer nie musiał być wyłącznie człowiekiem szabli. Mógł być również matematykiem, konstruktorem i administratorem.</p><p>Paradoks polegał na tym, że Prądzyński potrafił projektować zwycięstwa, ale nie potrafił przekonać do swoich planów politycznych i wojskowych zwierzchników. Polska historia pełna jest podobnych postaci: ludzi wybitnych, których przegrywały nie brak talentu, lecz chaos, spory i ambicje innych.</p><h2>Witold Gombrowicz. Pisarz, który rozebrał polskość na części</h2><p><strong>4 sierpnia 1904 roku w Małoszycach urodził się Witold Gombrowicz</strong>, autor „Ferdydurke”, „Trans-Atlantyku”, „Pornografii”, „Kosmosu”, „Ślubu”, „Operetki” oraz słynnych „Dzienników”.</p><p>Był jednym z najważniejszych polskich pisarzy XX wieku, tłumaczonym na dziesiątki języków i czytanym daleko poza granicami kraju.</p><p>Gombrowicz nie stawiał Polsce pomników. Raczej zaglądał pod ich cokoły. Interesowała go niedojrzałość, forma, społeczna poza i rola, którą człowiek przyjmuje pod naciskiem innych. Jego „gęba” stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych pojęć polskiej literatury.</p><p>Czytany współcześnie, brzmi zaskakująco aktualnie. W epoce mediów społecznościowych, politycznego teatru i starannie budowanych wizerunków niemal każdy próbuje przyprawić „gębę” komuś innemu. Polityk przeciwnikowi, dziennikarz rozmówcy, użytkownik internetu przypadkowemu człowiekowi, którego nigdy nie spotkał.</p><p>Gombrowicz prawdopodobnie doskonale odnalazłby się w obserwowaniu dzisiejszej debaty publicznej. Nie dlatego, że byłaby mu bliska, lecz dlatego, że dostarczałaby mu niewyczerpanego materiału do opisywania zbiorowej minoderii.</p><h2>Kazimierz Świtoń i opór rodzący się przed „Solidarnością”</h2><p>W 1931 roku urodził się <strong>Kazimierz Świtoń</strong>, działacz opozycyjny, współpracownik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela oraz współzałożyciel pierwszych w PRL Wolnych Związków Zawodowych.</p><p>Tworzenie niezależnych struktur pracowniczych pod koniec lat 70. wymagało odwagi. Państwo komunistyczne odpowiadało na podobną aktywność inwigilacją, przesłuchaniami, rewizjami i represjami. Świtoń należał do ludzi, którzy podejmowali działalność opozycyjną jeszcze przed narodzinami masowej „Solidarności”.</p><p>Jego późniejsza działalność budziła już znacznie większe kontrowersje, szczególnie w związku z konfliktem wokół krzyży na oświęcimskim żwirowisku. Nie zmienia to faktu, że w historii opozycji antykomunistycznej zajmuje miejsce ważne — choć dalekie od jednoznaczności.</p><h2>Żabotyński ostrzegał przed katastrofą</h2><p>W 1940 roku w Nowym Jorku zmarł <strong>Włodzimierz Żabotyński</strong>, pisarz, publicysta i jeden z najważniejszych działaczy ruchu syjonistycznego. Był inicjatorem utworzenia Legionu Żydowskiego podczas I wojny światowej oraz przywódcą syjonizmu rewizjonistycznego.</p><p>Już w latach 30. XX wieku przekonywał, że europejskim Żydom grozi katastrofa. Domagał się masowej ewakuacji z Europy Wschodniej do Palestyny. Jego ostrzeżenia wielu współczesnym wydawały się przesadne. Kilka lat później rozpoczęła się Zagłada.</p><p>Historia Żabotyńskiego przypomina, że politycznych ostrzeżeń nie wolno oceniać wyłącznie według tego, czy brzmią umiarkowanie i uspokajająco. Czasami najbardziej niewygodny głos okazuje się najbliższy prawdy.</p><h2>Czwarty dzień Powstania Warszawskiego. Ginie Krzysztof Kamil Baczyński</h2><p><strong>4 sierpnia 1944 roku, czwartego dnia Powstania Warszawskiego, w Pałacu Blanka poległ Krzysztof Kamil Baczyński.</strong> Miał 23 lata. Był poetą i żołnierzem batalionu „Parasol”, używającym pseudonimu „Krzyś”.</p><p>Jego śmierć stała się jednym z symboli zagłady pokolenia Kolumbów. Baczyński pozostawił wiersze, w których niemal proroczo opisywał własny los: młodość wciśniętą między miłość, obowiązek i śmierć.</p><p>Tego samego dnia Warszawa coraz głębiej zanurzała się w piekle. Na Ochocie rosyjscy kolaboranci z brygady RONA mordowali cywilów, między innymi na terenie Kolonii Staszica. Rozpoczynał się terror, który w kolejnych dniach przybrał postać masowych egzekucji, gwałtów, rabunków i podpaleń.</p><p>Równocześnie z południowych Włoch ruszała pomoc lotnicza dla walczącej stolicy. Samoloty RAF-u, południowoafrykańskiego lotnictwa oraz polskich załóg startowały między innymi z rejonu Brindisi. Trasa liczyła około 2600 kilometrów i prowadziła nad obszarami kontrolowanymi przez Niemców. Operacja zrzutów rozpoczęła się właśnie 4 sierpnia.</p><p>Pomoc była dramatycznie niewystarczająca, a straty załóg ogromne. Powstańcy walczyli, obserwując spadające zasobniki, z których część trafiała na pozycje niemieckie. Był to obraz heroizmu, ale też politycznej i militarnej samotności Warszawy.</p><h2>Stanisław Pyjas. Śmierć, która obudziła studentów</h2><p>W 1953 roku urodził się <strong>Stanisław Pyjas</strong>, student Uniwersytetu Jagiellońskiego i współpracownik Komitetu Obrony Robotników.</p><p>7 maja 1977 roku jego ciało znaleziono w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Okoliczności śmierci do dziś budzą spory. Oficjalne wyjaśnienia władz PRL od początku spotykały się z niedowierzaniem środowiska akademickiego.</p><p>Śmierć Pyjasa doprowadziła do bojkotu juwenaliów i zorganizowania Czarnego Marszu. Stała się również bezpośrednim impulsem do powstania Studenckiego Komitetu Solidarności.</p><p>Czasami system polityczny nie upada od jednego wielkiego uderzenia. Najpierw pojawia się pęknięcie. Jedna śmierć, jedno kłamstwo, jeden moment, w którym ludzie przestają wierzyć oficjalnym komunikatom.</p><h2>„Ostatni dzień lata” – kino zrobione z ciszy</h2><p>W 1958 roku odbyła się premiera filmu <strong>„Ostatni dzień lata” Tadeusza Konwickiego</strong>. To jeden z najbardziej niezwykłych obrazów polskiej szkoły filmowej — kameralny, surowy, niemal pozbawiony fabuły w tradycyjnym znaczeniu.</p><p>Na pustej plaży spotykają się kobieta i młodszy mężczyzna. Jest morze, piasek, cisza i wspomnienie wojny, której nie da się po prostu zostawić za sobą. Konwicki nie potrzebował wielkich dekoracji. Pokazał, że historia może mieszkać w geście, spojrzeniu i lęku przed bliskością.</p><p>To film krótki, ale pozostawiający po sobie długi cień.</p><p>Kalendarium muzyczne. Od kosmicznych syntezatorów do „Purple Rain”</p><h2>Klaus Schulze i muzyka, która miała własny kosmos</h2><p>W 1947 roku w Berlinie urodził się <strong>Klaus Schulze</strong>, jeden z pionierów europejskiej muzyki elektronicznej. Grał we wczesnym składzie Tangerine Dream i współtworzył Ash Ra Tempel, zanim rozpoczął imponującą karierę solową.</p><p>Albumy „Timewind” i „Mirage” były czymś więcej niż kolekcją utworów. Przypominały podróże przez przestrzeń, w której czas zwalniał, a dźwięk stawał się pejzażem. Bez Schulzego trudno wyobrazić sobie późniejszy ambient, muzykę trance, elektroniczne ścieżki filmowe i całe pokolenia artystów tworzących za pomocą syntezatorów.</p><h2>Głos Clannad i pierwsza rocznica po śmierci Moyi Brennan</h2><p>W 1952 roku urodziła się <strong>Máire, znana później jako Moya Brennan</strong>, wokalistka i harfistka grupy Clannad, starsza siostra Enyi.</p><p>Jej głos można było usłyszeć w utworze „Theme from Harry’s Game” oraz muzyce do serialu „Robin z Sherwood”. Clannad połączył tradycję irlandzką z popem, elektroniką i niemal mistyczną atmosferą.</p><p>Tegoroczna rocznica ma szczególny charakter. Moya Brennan zmarła 13 kwietnia 2026 roku. Pozostał głos, który dla kilku pokoleń słuchaczy był dźwiękiem deszczowej Irlandii, dawnych legend i świata znajdującego się gdzieś pomiędzy historią a snem.</p><h2>Narodziny listy Billboard Hot 100</h2><p>W 1958 roku magazyn „Billboard” opublikował pierwsze notowanie <strong>Hot 100</strong>, zestawienia, które miało stać się najważniejszą amerykańską listą przebojów. Na pierwszym miejscu znalazł się Ricky Nelson z piosenką „Poor Little Fool”.</p><p>Od tego momentu muzyczny sukces można było coraz łatwiej przeliczyć na pozycję, liczbę tygodni i sprzedane egzemplarze. Popkultura otrzymała własną tabelę ligową.</p><h2>Beatlesi „popularniejsi niż Jezus”</h2><p>W 1966 roku w Stanach Zjednoczonych rozpętała się burza wokół słów <strong>Johna Lennona</strong>, który stwierdził, że Beatlesi stali się popularniejsi niż Jezus.</p><p>Sama wypowiedź padła wcześniej i została opublikowana w Wielkiej Brytanii w marcu 1966 roku. Dopiero jej przedruk w amerykańskiej prasie wywołał protesty, bojkoty rozgłośni radiowych oraz publiczne palenie płyt zespołu.</p><p>Była to jedna z pierwszych wielkich wojen kulturowych epoki masowych mediów. Zdanie wyrwane z szerszej wypowiedzi zaczęło żyć własnym życiem, a artysta przekonał się, że sława może w jednej chwili zmienić się w proces publiczny.</p><p>Brzmi znajomo? Dziś zamiast stosów płyt mielibyśmy internetowy hashtag i kilka milionów komentarzy.</p><h2>Wypadek Roberta Planta i zatrzymana machina Led Zeppelin</h2><p>W 1975 roku <strong>Robert Plant i jego żona Maureen mieli poważny wypadek samochodowy na greckiej wyspie Rodos</strong>. Wokalista Led Zeppelin doznał licznych złamań, a planowana trasa koncertowa zespołu została odwołana.</p><p>Led Zeppelin znajdował się wówczas na szczycie. Wypadek przypomniał jednak, że nawet największa rockowa machina może zatrzymać się na jednym zakręcie drogi.</p><h2>Lennon rozpoczyna ostatni album</h2><p>W 1980 roku John Lennon wszedł do nowojorskiego studia The Hit Factory i rozpoczął pracę nad albumem <strong>„Double Fantasy”</strong>.</p><p>Na płycie znalazły się „Woman”, „Watching the Wheels” i „(Just Like) Starting Over”. Album miał być opowieścią o powrocie Lennona do muzyki i do zwyczajnego życia rodzinnego. Stał się jego ostatnią płytą wydaną za życia. 8 grudnia 1980 roku artysta został zastrzelony przed budynkiem Dakota w Nowym Jorku.</p><h2>Budgie przyjeżdża do Polski</h2><p>W 1982 roku walijska grupa <strong>Budgie rozpoczęła trasę koncertową po Polsce</strong>. Dla polskich fanów ciężkiego rocka było to wydarzenie niemal legendarne. Zachodnie zespoły nie przyjeżdżały wtedy nad Wisłę często, a ich płyty zdobywało się dzięki prywatnym kontaktom, nagraniom z radia i wielokrotnie przegrywanym kasetom.</p><p>Budgie zagrało szesnaście koncertów. W programie znalazły się zarówno utwory z płyt „Power Supply” i „Nightflight”, jak i klasyczne „Crash Course in Brain Surgery”, „Parents” czy „Napoleon Bona-Part One”.</p><h2>Prince maluje świat na fioletowo</h2><p>W 1984 roku album <strong>„Purple Rain” Prince’a znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów</strong>. Pozostał tam przez 24 tygodnie. Płyta sprzedała się w ponad 20 milionach egzemplarzy i stała się jednym z najważniejszych soundtracków w historii muzyki popularnej.</p><p>„When Doves Cry”, „Let’s Go Crazy” i tytułowe „Purple Rain” połączyły rock, funk, pop i teatralną ekspresję. Prince nie tyle nagrał album, ile stworzył własny świat — fioletowy, erotyczny, melancholijny i całkowicie rozpoznawalny od pierwszych dźwięków.</p><p>W kolejnych muzycznych kartkach 4 sierpnia odnajdziemy również urodzonego w 1969 roku <strong>Maxa Cavalerę</strong>, współtwórcę potęgi Sepultury i późniejszego lidera Soulfly, pierwszy brytyjski numer jeden grupy The Troggs z piosenką „With a Girl Like You”, debiutancki triumf Mariah Carey z „Vision of Love” oraz „7 Days” Craiga Davida.</p><p>Dziś w kraju. Sankcje, mediatorzy, więzienia i reklama aptek</p><p>O godz. 12.00 zbierze się <strong>Rada Ministrów</strong>. Rząd zajmie się między innymi ustawami dotyczącymi sankcji międzynarodowych, mediatorów sądowych, dozoru elektronicznego, rynku farmaceutycznego oraz deregulacji.</p><p>Projekt ustawy o środkach ograniczających ma uporządkować przepisy dotyczące wykonywania sankcji nakładanych przez Unię Europejską i Organizację Narodów Zjednoczonych. Obecnie odpowiednie regulacje są rozproszone po różnych ustawach. Projekt ma również wdrożyć unijną dyrektywę dotyczącą odpowiedzialności karnej za naruszanie sankcji.</p><p>W czasach wojny Rosji przeciwko Ukrainie sankcje nie są już abstrakcyjnym elementem polityki zagranicznej. Dotyczą przepływu pieniędzy, handlu, własności spółek, zamrażania majątków oraz odpowiedzialności firm i osób pomagających w obchodzeniu ograniczeń.</p><p>Ministrowie zajmą się również projektem ustawy o <strong>mediatorach sądowych i Krajowym Rejestrze Mediatorów</strong>. Celem ma być uporządkowanie zasad szkolenia, kwalifikacji i funkcjonowania osób prowadzących mediacje. Projekt znajduje się obecnie na etapie rozpatrywania przez Radę Ministrów.</p><p>Dobrze działająca mediacja może oznaczać szybsze zakończenie sporu, niższe koszty i uniknięcie wieloletniej batalii sądowej. Dotyczy to spraw rodzinnych, gospodarczych, pracowniczych i sąsiedzkich. Także w Tomaszowie Mazowieckim nie jest to zagadnienie akademickie. Każdy, kto miesiącami czekał na termin rozprawy, wie, że wymiar sprawiedliwości potrzebuje nie tylko kolejnych przepisów, lecz również sprawnych dróg rozwiązywania konfliktów.</p><p>Na posiedzeniu pojawi się także nowelizacja <strong>Kodeksu karnego wykonawczego</strong>, która ma poszerzać możliwość odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego. Uzasadnieniem jest między innymi ograniczenie przepełnienia jednostek penitencjarnych i umożliwienie części skazanych odbywania kary poza zakładem karnym.</p><p>To rozwiązanie ma sens tylko wtedy, gdy dozór pozostaje realną karą, a nie symboliczną bransoletką. Państwo musi umieć odróżnić sprawców stwarzających poważne zagrożenie od tych, których izolowanie w więzieniu generuje wysokie koszty, niszczy więzi rodzinne i nie przynosi społecznej korzyści.</p><p>Rząd zajmie się ponadto zmianą <strong>Prawa farmaceutycznego</strong>. Polska musi zmienić całkowity zakaz reklamy aptek, zakwestionowany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-200/24. Projekt zakłada dopuszczenie reklamy w określonych ramach, przy jednoczesnym zachowaniu ograniczeń mających chronić pacjentów przed nadmiernym spożyciem leków. Maksymalna kara administracyjna za naruszenie nowych zasad ma wynosić 100 tys. zł.</p><p>To materia szczególnie delikatna. Apteka nie jest zwykłym sklepem, a lek nie jest proszkiem do prania. Z drugiej strony całkowity zakaz informowania pacjentów o cenach, usługach czy dostępności produktów trudno pogodzić z zasadami rynku oraz prawem unijnym.</p><p>Dzisiejsze posiedzenie pokaże, czy rządowi uda się znaleźć granicę pomiędzy informacją a agresywnym marketingiem zdrowia.</p><p>Europa patrzy na Ceutę</p><p>Ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości państw Unii Europejskiej spotkają się dziś na nadzwyczajnej wideokonferencji poświęconej sytuacji w <strong>Ceucie — hiszpańskiej eksklawie położonej w Afryce Północnej</strong>. Posiedzenie zwołała sprawująca od 1 lipca półroczną prezydencję w Radzie UE Irlandia.</p><p>W ostatnich dniach granicę Ceuty przekroczyło w sposób nieregularny około 50–60 tys. osób. Według dostępnych danych do 31 lipca około 48,3 tys. wróciło do Maroka. Co najmniej 57 ludzi zginęło podczas prób przedostania się na terytorium hiszpańskie.</p><p>Te liczby łatwo zamienić w polityczne hasła. Jedni będą mówić wyłącznie o ochronie granicy, inni wyłącznie o prawach migrantów. Tymczasem państwo ma obowiązek wykonywać obie te rzeczy naraz: bronić granic i chronić ludzkie życie.</p><p>Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała do zatrzymania niebezpiecznych przepraw, rozbijania siatek przemytniczych oraz szybkiego odsyłania osób niemających prawa pobytu. Zapowiedziała także wsparcie operacyjne, w tym możliwość zaangażowania Frontexu.</p><p>Kryzys w Ceucie po raz kolejny pokazuje, że południowa granica Hiszpanii jest jednocześnie granicą całej Unii. Nie można oczekiwać, że państwa położone na obrzeżach Europy będą samotnie radziły sobie z migracją, przemytem ludzi i presją wywieraną przez państwa sąsiednie.</p><p>Solidarność europejska nie może jednak polegać wyłącznie na wspólnym finansowaniu płotów. Musi oznaczać również wspólną politykę powrotową, legalne kanały migracji, pomoc humanitarną oraz konsekwentną walkę z przemytnikami zarabiającymi na ludzkiej desperacji.</p><h2>Jedna data, wiele opowieści</h2><p><strong>4 sierpnia</strong> prowadzi nas przez ponad siedem stuleci historii. Od papieskiej bulli pozwalającej handlować w Gdańsku, przez młodego króla ginącego pod Warną, pierwszego Polaka na Mont Blanc, Gombrowicza, Baczyńskiego i Pyjasa, aż po elektroniczne pejzaże Klausa Schulzego i fioletowy deszcz Prince’a.</p><p>Każda z tych historii mówi o przekraczaniu granic. Granic państw, górskich szczytów, języka, muzyki, odwagi i ludzkiej wytrzymałości.</p><p>Dzisiejsze wiadomości także dotyczą granic. Tych dosłownych w Ceucie, prawnych w ustawach o sankcjach, moralnych w polityce karnej i ekonomicznych w reklamie aptek.</p><p>Historia nie jest magazynem zakurzonych dat. Jest lustrem. Czasami pokazuje nam twarz Baczyńskiego, czasami Gombrowiczowską gębę, a czasami tłum stojący przed granicznym ogrodzeniem.</p><p>Najważniejsze pytanie brzmi nie tylko: co wydarzyło się 4 sierpnia?</p><p>Znacznie ważniejsze jest inne: <strong>czego przez te wszystkie lata naprawdę się nauczyliśmy?</strong></p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
