<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl/48/z-kraju-i-ze-swiata" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Z kraju i ze świata - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly/48/z-kraju-i-ze-swiata</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sat, 07 Nov 2026 07:39:00 +0100</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57437,7-listopada-w-historii-rzad-daszynskiego-dramat-tomaszowskiego-getta-i-ostatnie-pozegnanie-leonarda-cohena</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57437,7-listopada-w-historii-rzad-daszynskiego-dramat-tomaszowskiego-getta-i-ostatnie-pozegnanie-leonarda-cohena</guid>
            <pubDate>Sat, 07 Nov 2026 07:39:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-7-listopada-w-historii-rzad-daszynskiego-dramat-tomaszowskiego-getta-i-ostatnie-pozegnanie-leonard-1794034470.png</url>
                        <title>7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57437,7-listopada-w-historii-rzad-daszynskiego-dramat-tomaszowskiego-getta-i-ostatnie-pozegnanie-leonarda-cohena</link>
                    </image><description>Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background:#fff8ee;border:1px solid #e8d7c4;border-radius:12px;overflow:hidden;margin:25px 0;font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;box-shadow:0 3px 12px rgba(65,35,20,.08);">  <div style="background:#a71f24;padding:17px 22px;color:#fff;">    <h2 style="font-size:21px;line-height:1.3;margin:0 0 5px;font-weight:700;color:#fff;">      Artykuł w telegraficznym skrócie    </h2>    <div style="font-size:13px;color:#fff1e9;">      7 listopada w historii &bull; NaszTomaszow.pl    </div>  </div>  <div style="padding:20px 22px;color:#252525;font-size:15px;line-height:1.65;">    <p style="margin:0 0 12px;">      <strong style="color:#17613b;">1918 &mdash;</strong>      W Lublinie powstaje <strong>rząd Ignacego Daszyńskiego</strong>, jeden z pierwszych ośrodków władzy odradzającej się Polski.    </p>    <p style="margin:0 0 12px;">      <strong style="color:#17613b;">1941 &mdash;</strong>      Niemieccy okupanci zamykają wejścia do <strong>tomaszowskiego getta</strong>, pogłębiając tragedię żydowskich mieszkańców miasta.    </p>    <p style="margin:0 0 12px;">      <strong style="color:#17613b;">1951 &mdash;</strong>      Tomaszowskie <strong>„Orlęta”</strong> prowadzą nocną akcję ulotkową przeciw komunistycznej dyktaturze.    </p>    <p style="margin:0 0 12px;">      <strong style="color:#17613b;">1867 &mdash;</strong>      W Warszawie rodzi się <strong>Maria Skłodowska-Curie</strong>, przyszła dwukrotna noblistka.    </p>    <p style="margin:0 0 12px;">      <strong style="color:#17613b;">1981 &mdash;</strong>      Ozzy Osbourne wydaje <strong>„Diary of a Madman”</strong>, legendarny album heavy metalu.    </p>    <p style="margin:0 0 12px;">      <strong style="color:#17613b;">2016 &mdash;</strong>      Umiera <strong>Leonard Cohen</strong>, poeta i autor niezapomnianego „Hallelujah”.    </p>    <p style="margin:0;">      <strong style="color:#a71f24;">DZIŚ &mdash;</strong>      <strong>Arena Lodowa</strong> gości Puchar Polski w łyżwiarstwie szybkim, a <strong>Ujazd</strong> &mdash; turniej młodych koszykarek.    </p>    <div style="margin-top:18px;padding-top:11px;border-top:1px solid #e0d2c2;font-size:12px;color:#8b423e;">      NaszTomaszow.pl &mdash; Codziennie blisko Ciebie    </div>  </div></div><h2>Sobota, 7 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dzisiaj jest <strong>sobota, 7 listopada 2026 roku</strong>, <strong>311. dzień roku</strong>. Do sylwestra pozostały <strong>54 dni</strong>. Kalendarz nieubłaganie przesuwa się w stronę zimy, chociaż jesień wciąż próbuje zatrzymać nas w swoim świecie szeleszczących liści, wilgotnych poranków i coraz dłuższych wieczorów.</p><p>W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> słońce wschodzi około godziny <strong>6.43</strong>, a zachodzi około <strong>16.04</strong>. Dzień trwa niespełna dziewięć i pół godziny. To pora roku, w której zmierzch potrafi zaskoczyć jeszcze przed zakończeniem pracy, a jesienne spacery szybko przenoszą się z parkowych alejek do oświetlonych ulic.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Antoni, Ernest, Florenty, Florentyn, Karina i Żytomir</strong>.</p><p>Dzisiaj przypada również <strong>Międzynarodowy Dzień Fizyki Medycznej</strong>, obchodzony z inicjatywy Międzynarodowej Organizacji Fizyki Medycznej. Data nie została wybrana przypadkowo. To właśnie 7 listopada urodziła się Maria Skłodowska-Curie, której odkrycia zrewolucjonizowały zarówno fizykę, jak i medycynę.</p><p>W Polsce <strong>7 listopada nie jest świętem państwowym ani dniem ustawowo wolnym od pracy</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>361 lat temu (1665). Gazeta, która narodziła się w cieniu epidemii</h3><p><strong>7 listopada 1665 roku ukazał się pierwszy numer „The Oxford Gazette”</strong>, poprzedniczki dzisiejszej „The London Gazette”, jednej z najstarszych nieprzerwanie wydawanych oficjalnych publikacji prasowych na świecie. Jej narodziny miały związek z wydarzeniem, które trudno uznać za szczęśliwe: wielką epidemią dżumy pustoszącą Londyn.</p><p>Król <strong>Karol II Stuart</strong> przeniósł swój dwór do Oksfordu, szukając schronienia przed śmiercionośną zarazą. Władza mogła opuścić stolicę, ale państwo nie mogło przestać działać. Potrzebowało narzędzia przekazywania decyzji, informacji dyplomatycznych i urzędowych komunikatów. Odpowiedzią stała się gazeta.</p><p>Nie była to jeszcze prasa w dzisiejszym rozumieniu, z reporterami tropiącymi nadużycia władzy i publicystami spierającymi się o przyszłość kraju. Był to raczej oficjalny głos państwa, uporządkowany zbiór wiadomości przeznaczonych dla ludzi interesujących się sprawami publicznymi.</p><p>A jednak historia tego wydawnictwa pokazuje coś niezwykle aktualnego. <strong>Wielkie kryzysy przyspieszają zmiany w komunikacji społecznej</strong>. Epidemie, wojny i katastrofy zmuszają instytucje do szukania nowych sposobów docierania do obywateli. Czasy się zmieniają, ale potrzeba wiarygodnej informacji pozostaje ta sama.</p><h3>215 lat temu (1811). Tippecanoe. Wojna o ziemię, pamięć i prawo do własnego świata</h3><p><strong>7 listopada 1811 roku rozegrała się bitwa pod Tippecanoe</strong>, na terenach dzisiejszego amerykańskiego stanu Indiana. Wojska dowodzone przez <strong>Williama Henry'ego Harrisona</strong> starły się z wojownikami związanymi z ruchem oporu rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Jego najważniejszymi przywódcami byli <strong>Tecumseh</strong> i jego brat Tenskwatawa.</p><p>Przez dziesięciolecia amerykańska historiografia przedstawiała podobne wydarzenia przede wszystkim jako kolejne etapy zdobywania Zachodu. W tej opowieści osadnicy przynosili cywilizację, a rdzenni mieszkańcy stanowili przeszkodę na drodze postępu. Dzisiaj coraz wyraźniej dostrzegamy, jak jednostronny był to obraz.</p><p>Dla indiańskich społeczności walka pod Tippecanoe była częścią dramatycznej próby zachowania ziemi, kultury i politycznej samodzielności. Tecumseh usiłował stworzyć ponadplemienny sojusz, który mógłby powstrzymać nieustanną ekspansję osadników.</p><p>Zwycięstwo Harrisona osłabiło ten ruch, ale nie zakończyło konfliktu. Wkrótce spór o zachodnie terytoria stał się jednym z elementów wojny brytyjsko-amerykańskiej z 1812 roku.</p><p><strong>Bitwa pod Tippecanoe</strong> jest przypomnieniem, że historia zwycięzców nie zawsze bywa historią sprawiedliwości. To, co dla jednych oznaczało otwarcie nowych możliwości, dla drugich było początkiem utraty ojczyzny.</p><h3>110 lat temu (1916). Jeannette Rankin. Kobieta, która weszła do Kongresu, zanim Amerykanki uzyskały powszechne prawo głosu</h3><p><strong>7 listopada 1916 roku Jeannette Rankin została pierwszą kobietą wybraną do Kongresu Stanów Zjednoczonych</strong>. Reprezentowała stan Montana, w którym kobiety uzyskały prawa wyborcze wcześniej niż w całym kraju.</p><p>Jej zwycięstwo było wydarzeniem przełomowym. W epoce, kiedy politykę traktowano niemal wyłącznie jako domenę mężczyzn, kobieta zdobyła mandat w jednej z najważniejszych instytucji amerykańskiej demokracji. Nie było to ukoronowanie zakończonej już walki o równouprawnienie. Przeciwnie, Rankin wchodziła do polityki w czasie, gdy ta walka nadal trwała.</p><p>W Kongresie zajmowała się prawami kobiet, sprawami społecznymi i pracowniczymi. Była również zdecydowaną pacyfistką. Głosowała przeciw przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do pierwszej wojny światowej, a w 1941 roku jako jedyna przedstawicielka Kongresu sprzeciwiła się wypowiedzeniu wojny Japonii po ataku na Pearl Harbor.</p><p>Jej poglądy budziły kontrowersje, ale Rankin nie należała do polityków gotowych łatwo podporządkowywać się nastrojom większości.</p><p><strong>Historia Jeannette Rankin</strong> pokazuje, że demokracja rozwija się również dzięki ludziom, którzy mają odwagę przekraczać granice wyznaczone przez obyczaj, uprzedzenia i polityczne przyzwyczajenia.</p><h3>109 lat temu (1917). Rewolucja, która miała przynieść wolność, a stworzyła nową dyktaturę</h3><p><strong>7 listopada 1917 roku bolszewicy obalili Rząd Tymczasowy w Rosji</strong>, przejmując władzę w Piotrogrodzie. W kalendarzu juliańskim, którym posługiwała się wówczas Rosja, był 25 października. Dlatego wydarzenie przeszło do historii jako <strong>rewolucja październikowa</strong>, chociaż według dzisiejszego kalendarza rozegrało się w listopadzie.</p><p>Rosja znajdowała się na krawędzi katastrofy. Pierwsza wojna światowa pochłaniała tysiące istnień, gospodarka pogrążała się w chaosie, brakowało żywności, a społeczne niezadowolenie rosło z miesiąca na miesiąc. W marcu 1917 roku upadł carat, ale Rząd Tymczasowy nie potrafił uspokoić kraju.</p><p>W tej atmosferze <strong>Włodzimierz Lenin</strong> i bolszewicy proponowali hasła proste, chwytliwe i niezwykle skuteczne propagandowo: pokój, ziemię i chleb.</p><p>Obietnice miały przynieść społeczne wyzwolenie. Przyniosły natomiast wojnę domową, terror polityczny i budowę państwa, które wkrótce zaczęło zwalczać swoich przeciwników z bezwzględnością godną carskiego absolutyzmu. W 1922 roku utworzono <strong>Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich</strong>.</p><p>Dla Polski wydarzenia te oznaczały śmiertelne zagrożenie. Odrodzone państwo musiało wkrótce zmierzyć się z bolszewicką ekspansją, której kulminacją była <strong>Bitwa Warszawska 1920 roku</strong>.</p><p>Rewolucja rosyjska nie zakończyła się na ulicach Piotrogrodu. Jej następstwa sięgnęły Warszawy, Berlina, Budapesztu, Pragi i wielu innych miast Europy. Na dziesięciolecia zmieniła polityczny porządek kontynentu, a miliony ludzi zapłaciły za tę przemianę własną wolnością.</p><h3>108 lat temu (1918). Lublin ogłasza niepodległość. Polska rodzi się przed 11 listopada</h3><p><strong>W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej</strong>, na którego czele stanął <strong>Ignacy Daszyński</strong>.</p><p>Była to chwila szczególna. Europa rozpadała się pod ciężarem czteroletniej wojny, cesarstwa Niemiec i Austro-Węgier chwiały się w posadach, a Polacy próbowali wykorzystać moment, na który czekali od pokoleń.</p><p>Niepodległość nie była jeszcze gotowym państwem, ze sprawną administracją, jednolitym prawem i bezpiecznymi granicami. Była raczej wielką obietnicą, której spełnienie wymagało politycznej odwagi i umiejętności porozumienia pomiędzy środowiskami o bardzo odmiennych poglądach.</p><p>Rząd Daszyńskiego zapowiadał nie tylko odbudowę państwa, ale również <strong>powszechne prawa wyborcze, ośmiogodzinny dzień pracy, swobody obywatelskie i reformy społeczne</strong>. Niepodległość miała oznaczać coś więcej niż zmianę flagi nad urzędem. Miała stać się początkiem nowego porządku politycznego i społecznego.</p><p>W następnych dniach centrum wydarzeń przeniosło się do Warszawy, gdzie <strong>Józef Piłsudski</strong> przejmował władzę wojskową i polityczną. Tymczasowy rząd lubelski ustąpił miejsca kolejnym rozwiązaniom organizacyjnym tworzącego się państwa.</p><p>Warto jednak pamiętać, że <strong>11 listopada 1918 roku nie był początkiem polskiej niepodległości zrodzonym z jednej decyzji</strong>. Był symboliczną kulminacją wydarzeń, które rozgrywały się wcześniej w Lublinie, Krakowie, Warszawie i dziesiątkach innych miejscowości.</p><p>Również <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong> uczestniczył w tym procesie. Jeszcze 3 listopada 1918 roku mieszkańcy miasta odsłonili pomnik Tadeusza Kościuszki, manifestując swoje patriotyczne aspiracje. Niepodległość nadchodziła więc nie tylko w gabinetach polityków, ale także na ulicach prowincjonalnych miast.</p><h3>97 lat temu (1929). Nowy Jork otwiera Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Kultura nie boi się kryzysu</h3><p><strong>7 listopada 1929 roku Museum of Modern Art w Nowym Jorku rozpoczęło działalność wystawienniczą</strong>. Pierwszą ekspozycję poświęcono twórczości <strong>Paula Cézanne'a, Paula Gauguina, Georges'a Seurata i Vincenta van Gogha</strong>.</p><p>Data była niezwykła. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej Wall Street przeżyła krach giełdowy, który stał się początkiem wielkiego kryzysu gospodarczego. Ameryka traciła finansowe poczucie bezpieczeństwa, banki i przedsiębiorstwa wchodziły w okres niepewności, a miliony ludzi miały wkrótce stanąć przed problemem utraty pracy.</p><p>W tej atmosferze powstawało muzeum poświęcone sztuce, którą część publiczności nadal uważała za niezrozumiałą i prowokacyjną.</p><p>MoMA szybko stało się jednym z najważniejszych ośrodków sztuki nowoczesnej na świecie. Obok malarstwa i rzeźby zaczęło prezentować fotografię, film, architekturę i projektowanie.</p><p><strong>Historia MoMA</strong> pokazuje, że kultura nie jest luksusem przeznaczonym wyłącznie na dobre czasy. Potrafi rozwijać się również wtedy, gdy gospodarka i polityka pozostają w kryzysie. Czasem właśnie w takich momentach ludzie szczególnie potrzebują nowych sposobów patrzenia na świat.</p><h3>88 lat temu (1938). Strzały w Paryżu. Naziści znajdują pretekst do pogromu</h3><p><strong>7 listopada 1938 roku siedemnastoletni Herschel Grynszpan postrzelił w Paryżu niemieckiego dyplomatę Ernsta vom Ratha</strong>. Dyplomata zmarł dwa dni później. Wydarzenie zostało natychmiast wykorzystane przez nazistowską propagandę jako pretekst do rozpętania kolejnej fali antyżydowskiej przemocy.</p><p>Grynszpan pochodził z rodziny żydowskiej związanej z Polską. Jego bliscy znaleźli się wśród ludzi brutalnie wypędzonych przez niemieckie władze podczas akcji deportacyjnej do Zbąszynia. Byli ofiarami polityki, która pozbawiała Żydów praw, bezpieczeństwa i miejsca w społeczeństwie.</p><p>Naziści wykorzystali zamach do organizacji pogromu, który w nocy z 9 na 10 listopada przeszedł do historii jako <strong>Kristallnacht – noc kryształowa</strong>. Płonęły synagogi, niszczono sklepy, mieszkania i miejsca pracy, a tysiące ludzi trafiły do obozów koncentracyjnych.</p><p>Nie był to spontaniczny wybuch społecznego gniewu. Była to przemoc inspirowana i organizowana przez niemieckie państwo nazistowskie.</p><p><strong>Noc kryształowa</strong> stanowiła jeden z kolejnych etapów polityki prześladowania Żydów, która podczas drugiej wojny światowej doprowadziła do Zagłady.</p><p>Z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego historia ta nabiera dodatkowego znaczenia. Zaledwie trzy lata później niemieccy okupanci zamykali wejścia do miejscowego getta, stopniowo przygotowując warunki do późniejszej eksterminacji jego mieszkańców.</p><h3>86 lat temu (1940). Tacoma Narrows. Most, który przegrał z wiatrem</h3><p><strong>7 listopada 1940 roku zawalił się most Tacoma Narrows w amerykańskim stanie Waszyngton</strong>. Konstrukcja, która od otwarcia wzbudzała niepokój gwałtownym falowaniem jezdni, nie wytrzymała oddziaływania wiatru.</p><p>Most poruszał się w sposób tak niezwykły, że mieszkańcy nadali mu przezwisko <strong>„Galloping Gertie”</strong>. Tego listopadowego dnia drgania przybrały katastrofalną postać. Długie fragmenty jezdni skręcały się i falowały, aż w końcu konstrukcja zaczęła się rozpadać.</p><p>Nagrania katastrofy weszły do historii techniki i do dzisiaj wykorzystywane są podczas zajęć z inżynierii.</p><p>Przyczyną była niestabilność aerodynamiczna, a nie – jak często upraszcza się to w popularnych opowieściach – wyłącznie zwykły rezonans mechaniczny.</p><p>Katastrofa zmieniła sposób projektowania mostów wiszących. Inżynierowie zaczęli znacznie dokładniej analizować wpływ wiatru na zachowanie konstrukcji.</p><p><strong>Most Tacoma Narrows</strong> przypomina, że postęp techniczny nie jest prostą drogą od jednego sukcesu do następnego. Czasem wymaga również bolesnego zrozumienia własnych błędów.</p><h3>82 lata temu (1944). Roosevelt wygrywa po raz czwarty</h3><p><strong>7 listopada 1944 roku Franklin Delano Roosevelt po raz czwarty wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych</strong>. Ameryka uczestniczyła w wojnie, której finał był już widoczny, ale zwycięstwo wciąż wymagało ogromnego wysiłku militarnego i gospodarczego.</p><p>Roosevelt sprawował urząd od 1933 roku. Przeprowadził kraj przez dramat wielkiego kryzysu i znaczną część drugiej wojny światowej. Jego program <strong>New Deal</strong> zmienił sposób myślenia o roli państwa w gospodarce, a polityka zagraniczna uczyniła Stany Zjednoczone jednym z najważniejszych uczestników alianckiej koalicji.</p><p>Wyborcy powierzyli mu kolejną kadencję, chociaż stan jego zdrowia budził coraz większe obawy.</p><p>Prezydent zmarł <strong>12 kwietnia 1945 roku</strong>, nie doczekawszy ostatecznego końca wojny. Władzę przejął Harry Truman.</p><p>Czterokrotny wybór Roosevelta doprowadził w późniejszych latach do zmiany amerykańskiej konstytucji. Wprowadzono ograniczenie zasadniczo do dwóch kadencji prezydenckich, aby zapobiegać nadmiernej koncentracji władzy w rękach jednej osoby.</p><h3>53 lata temu (1973). Amerykański Kongres mówi prezydentowi: wojna nie jest wyłącznie twoją decyzją</h3><p><strong>7 listopada 1973 roku Kongres Stanów Zjednoczonych odrzucił weto prezydenta Richarda Nixona</strong>, doprowadzając do wejścia w życie ustawy <strong>War Powers Resolution</strong>.</p><p>Była to reakcja na doświadczenia wojny w Wietnamie, która przez lata dzieliła amerykańskie społeczeństwo i wywoływała spory dotyczące odpowiedzialności za decyzje wojskowe.</p><p>Przepisy zobowiązywały prezydenta do informowania Kongresu o określonych działaniach zbrojnych w ciągu 48 godzin i wprowadzały ograniczenia dotyczące ich kontynuowania bez zgody ustawodawców.</p><p>Nie zakończyło to sporów o uprawnienia prezydenta. Kolejne administracje interpretowały swoje kompetencje w sposób pozwalający na prowadzenie operacji wojskowych w różnych częściach świata.</p><p>Wydarzenie z 1973 roku przypomina jednak fundamentalną zasadę demokracji: <strong>nawet najwyższa władza państwowa powinna podlegać kontroli</strong>.</p><h3>37 lat temu (1989). NRD chwieje się w posadach. Do upadku muru zostały dwa dni</h3><p><strong>7 listopada 1989 roku rząd Niemieckiej Republiki Demokratycznej podał się do dymisji</strong>. Komunistyczna dyktatura, przez dziesięciolecia przedstawiająca się jako stabilne i nowoczesne państwo, traciła kontrolę nad własnym społeczeństwem.</p><p>Na ulicach niemieckich miast gromadziły się setki tysięcy demonstrantów. Obywatele domagali się swobody podróżowania, demokratycznych reform i końca politycznego monopolu partii.</p><p>Władze próbowały ratować system zmianami personalnymi, ale było już za późno.</p><p><strong>Dwa dni później, 9 listopada 1989 roku, rozpoczął się upadek Muru Berlińskiego</strong>. Obrazy ludzi stojących na betonowej konstrukcji, która przez dziesięciolecia dzieliła miasto, stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli końca zimnej wojny.</p><p>Historia NRD nie może być opowiadana bez polskiego kontekstu. <strong>Solidarność, Okrągły Stół i wybory 4 czerwca 1989 roku</strong> były częścią procesu, który podważył polityczne fundamenty całego bloku wschodniego.</p><p>Europa zmieniała się wówczas z szybkością, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej wydawała się niemożliwa.</p><h3>26 lat temu (2000). Wybory, w których zwycięzcy nie poznano przez wiele tygodni</h3><p><strong>7 listopada 2000 roku Amerykanie wybierali prezydenta pomiędzy George'em W. Bushem a Alem Gore'em</strong>. Głosowanie zakończyło się jednym z najpoważniejszych sporów wyborczych w nowoczesnej historii Stanów Zjednoczonych.</p><p>Decydujące znaczenie miała Floryda, gdzie różnica głosów okazała się minimalna. Pojawiły się problemy z liczeniem kart, procedurami ponownego przeliczania i interpretacją przepisów wyborczych.</p><p>Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego. Bush został prezydentem, mimo że Gore zdobył więcej głosów w skali całego kraju.</p><p><strong>Wybory prezydenckie USA w 2000 roku</strong> pokazały, jak ważne dla demokracji są nie tylko zasady wyłaniania przedstawicieli, ale również przejrzystość procedur i społeczne zaufanie do instytucji.</p><p>To lekcja, której znaczenie nie ogranicza się do Stanów Zjednoczonych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1867 – Maria Skłodowska-Curie. Polka, która dwukrotnie zdobyła Nobla</h3><p><strong>7 listopada 1867 roku w Warszawie urodziła się Maria Skłodowska-Curie</strong>. Kobieta, która miała zmienić historię światowej nauki, dorastała w Polsce pozbawionej niepodległości, w epoce, kiedy dostęp kobiet do wyższego wykształcenia pozostawał poważnie ograniczony.</p><p>Zdobyła dwie Nagrody Nobla: <strong>w 1903 roku z fizyki i w 1911 roku z chemii</strong>. Wraz z Pierre'em Curie odkryła polon i rad, a jej badania nad promieniotwórczością otworzyły nowe możliwości w fizyce i medycynie.</p><p>Dzisiaj przypada <strong>159. rocznica urodzin Marii Skłodowskiej-Curie</strong>, jednej z najwybitniejszych Polek w historii.</p><h3>1913 – Albert Camus. Człowiek, który nie zgadzał się na absurd</h3><p><strong>7 listopada 1913 roku urodził się Albert Camus</strong>, francuski pisarz i filozof pochodzący z Algierii, laureat Literackiej Nagrody Nobla z 1957 roku.</p><p>Autor <strong>„Dżumy”</strong>, <strong>„Obcego”</strong> i <strong>„Mitu Syzyfa”</strong> należał do twórców, którzy z niezwykłą przenikliwością analizowali samotność człowieka, absurd egzystencji i odpowiedzialność moralną.</p><p>Jego „Dżuma” pozostaje nie tylko powieścią o epidemii. Jest również opowieścią o solidarności, odwadze i konieczności przeciwstawiania się złu nawet wtedy, gdy nie mamy pewności zwycięstwa.</p><h3>1943 – Joni Mitchell. Poetka rocka, folku i jazzu</h3><p><strong>7 listopada 1943 roku urodziła się Joni Mitchell</strong>, kanadyjska wokalistka, kompozytorka i malarka.</p><p>Albumy <strong>„Blue”</strong>, <strong>„Court and Spark”</strong> i <strong>„Hejira”</strong> należą do najważniejszych osiągnięć muzyki popularnej drugiej połowy XX wieku. Mitchell potrafiła połączyć literacką subtelność tekstów z muzycznymi poszukiwaniami wykraczającymi poza tradycyjny folk.</p><p>Jej twórczość stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów.</p><h3>1967 – David Guetta. Człowiek, który przeniósł klubową muzykę do mainstreamu</h3><p><strong>7 listopada 1967 roku urodził się David Guetta</strong>, francuski DJ i producent muzyczny.</p><p>Jego współpraca z artystami muzyki pop i hip-hop przyczyniła się do globalnej popularności elektronicznej muzyki tanecznej. Utwory <strong>„When Love Takes Over”</strong> i <strong>„Titanium”</strong> pokazały, że klubowe rytmy mogą funkcjonować również jako wielkie radiowe przeboje.</p><h3>1996 – Lorde. Pop bez złudzeń</h3><p><strong>7 listopada 1996 roku urodziła się Lorde</strong>, nowozelandzka wokalistka i autorka piosenek.</p><p>Światową popularność zdobyła dzięki singlowi <strong>„Royals”</strong>, który przeciwstawiał się estetyce ostentacyjnego bogactwa dominującej w części współczesnego popu.</p><p>Jej debiutancki album <strong>„Pure Heroine”</strong> pokazał, że muzyka popularna potrafi opowiadać o samotności, dorastaniu i społecznych oczekiwaniach bez konieczności podporządkowywania się komercyjnym schematom.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1962 – Eleanor Roosevelt. Kobieta, która współtworzyła język praw człowieka</h3><p><strong>7 listopada 1962 roku zmarła Eleanor Roosevelt</strong>, była pierwsza dama Stanów Zjednoczonych i jedna z najważniejszych działaczek społecznych XX wieku.</p><p>Po śmierci Franklina D. Roosevelta zaangażowała się w prace Organizacji Narodów Zjednoczonych. Odegrała istotną rolę w przygotowaniu <strong>Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka</strong>, przyjętej w 1948 roku.</p><p>Dowiodła, że polityczne znaczenie człowieka nie musi kończyć się wraz z opuszczeniem Białego Domu.</p><h3>1980 – Steve McQueen. Chłodny buntownik Hollywood</h3><p><strong>7 listopada 1980 roku zmarł Steve McQueen</strong>, jeden z najbardziej charakterystycznych aktorów amerykańskiego kina.</p><p>Filmy <strong>„Wielka ucieczka”</strong>, <strong>„Bullitt”</strong> i <strong>„Papillon”</strong> uczyniły go symbolem ekranowej niezależności i męskiej charyzmy.</p><p>McQueen nie potrzebował długich monologów, aby przyciągać uwagę widzów. Często wystarczały spojrzenie, milczenie i charakterystyczna oszczędność aktorskich środków.</p><h3>2016 – Leonard Cohen. Poeta, który odszedł w cieniu własnej ostatniej płyty</h3><p><strong>7 listopada 2016 roku zmarł Leonard Cohen</strong>, kanadyjski poeta, pisarz i kompozytor. Miał 82 lata.</p><p>Jego utwory <strong>„Suzanne”</strong>, <strong>„Famous Blue Raincoat”</strong>, <strong>„Hallelujah”</strong> i <strong>„Dance Me to the End of Love”</strong> należą do najważniejszych osiągnięć współczesnej piosenki autorskiej.</p><p>Zaledwie kilkanaście dni przed śmiercią wydał album <strong>„You Want It Darker”</strong>, który zabrzmiał jak niezwykle świadome muzyczne pożegnanie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Joni Mitchell. Kiedy piosenka staje się literaturą</h3><p><strong>7 listopada 1943 roku urodziła się Joni Mitchell</strong>, jedna z tych artystek, które zmieniły sposób myślenia o muzyce popularnej. Jej twórczość nigdy nie mieściła się wygodnie w ramach jednego gatunku. Zaczynała od folku, ale szybko zaczęła wprowadzać do swoich nagrań jazzową harmonię, nieoczywiste rozwiązania rytmiczne i teksty przypominające poetyckie zapiski z osobistego dziennika.</p><p>Wydany w 1971 roku album <strong>„Blue”</strong> pozostaje jednym z najważniejszych świadectw intymnego pisania piosenek. <strong>„A Case of You”</strong>, <strong>„River”</strong> i <strong>„All I Want”</strong> to utwory, w których miłość nie jest prostą historią o szczęściu albo rozstaniu. Jest doświadczeniem pełnym sprzeczności, niepewności i emocjonalnych kosztów.</p><p>Późniejsze płyty, w tym <strong>„Court and Spark”</strong> oraz <strong>„Hejira”</strong>, pokazują Mitchell coraz bardziej zainteresowaną jazzem i improwizacją. Jej muzyka staje się otwarta, wymagająca, ale zarazem niezwykle sugestywna.</p><p>Mitchell potrafiła zrobić coś, co udaje się niewielu autorom: zamieniała bardzo osobiste doświadczenia w opowieści, w których odnajdywali się ludzie nigdy jej nieznający.</p><p><strong>Joni Mitchell</strong> pozostaje dowodem, że piosenka może być jednocześnie dziełem muzycznym, literackim i emocjonalnym świadectwem epoki.</p><h3>1981 – „Diary of a Madman”. Ozzy Osbourne, Randy Rhoads i ciężar muzycznej legendy</h3><p><strong>7 listopada 1981 roku ukazał się album „Diary of a Madman” Ozzy'ego Osbourne'a</strong>, drugi studyjny krążek jego solowej kariery i jedno z najważniejszych wydawnictw w historii klasycznego heavy metalu.</p><p>Po ogromnym sukcesie <strong>„Blizzard of Ozz”</strong> wokalista znajdował się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Musiał udowodnić, że jego nowy zespół nie był jednorazowym projektem, a odejście z Black Sabbath nie oznaczało końca twórczych możliwości.</p><p>„Diary of a Madman” rozwiał te wątpliwości. <strong>„Over the Mountain”</strong> otwiera płytę potężną energią, <strong>„Flying High Again”</strong> zachwyca hardrockową przebojowością, natomiast utwór tytułowy prowadzi słuchacza przez rozbudowaną kompozycję pełną napięcia, zmian tempa i dramatycznych gitarowych partii.</p><p>Najważniejszą postacią instrumentalnego oblicza albumu pozostaje <strong>Randy Rhoads</strong>. Gitarzysta potrafił łączyć metalową agresję z klasyczną dyscypliną kompozycyjną. Jego partie nie były jedynie popisem technicznych możliwości. Stanowiły część muzycznej opowieści.</p><p>Tragiczna śmierć Rhoadsa w katastrofie lotniczej w marcu 1982 roku sprawiła, że płyta nabrała dodatkowego znaczenia. Stała się ostatnim studyjnym świadectwem współpracy muzyka z Osbourne'em.</p><p>Wokół albumu narosły również spory dotyczące udziału basisty <strong>Boba Daisleya</strong> i perkusisty <strong>Lee Kerslake'a</strong>, przypominające o mniej romantycznej stronie przemysłu muzycznego.</p><p><strong>45 lat po premierze „Diary of a Madman”</strong> pozostaje jedną z tych płyt, do których wraca się nie tylko z sentymentu. To materiał pełen pomysłów, doskonale zagrany i nadal imponujący rozmachem.</p><h3>1987 – Bruce Springsteen. „Tunnel of Love” i ciemna strona romantycznych złudzeń</h3><p><strong>7 listopada 1987 roku album „Tunnel of Love” Bruce'a Springsteena znajdował się na szczycie brytyjskiej listy sprzedaży płyt</strong>.</p><p>Było to wydarzenie szczególne, ponieważ wydawnictwo znacząco odbiegało od stadionowej potęgi <strong>„Born in the U.S.A.”</strong>. Springsteen nie próbował ponownie nagrać zestawu wielkich hymnów. Zamiast tego skierował uwagę na intymny świat związków, małżeństwa, rozczarowania i ludzkiej samotności.</p><p><strong>„Brilliant Disguise”</strong>, <strong>„One Step Up”</strong> i kompozycja tytułowa pokazują artystę w bardziej refleksyjnym wydaniu. Muzyka jest oszczędniejsza, a emocje trudniejsze do jednoznacznego nazwania.</p><p>Springsteen przypomina, że miłość nie zawsze wygląda jak finał hollywoodzkiego filmu. Czasami jest podróżą przez tytułowy tunel, w którym światła i dekoracje skrywają mniej przyjemną rzeczywistość.</p><p><strong>„Tunnel of Love”</strong> pozostaje jednym z najbardziej dojrzałych albumów w dorobku artysty.</p><h3>2016 – Leonard Cohen. Dziesięć lat ciszy, która nadal brzmi</h3><p>Śmierć <strong>Leonarda Cohena</strong> była jednym z tych wydarzeń, które trudno opisać zwyczajnym zdaniem informacyjnym. Odszedł artysta, dla którego piosenka była czymś więcej niż melodią i refrenem. Była miejscem rozmowy człowieka z własnym sumieniem, z Bogiem, z miłością i nieuchronnością przemijania.</p><p>Cohen nie miał głosu, który imponowałby techniczną doskonałością. Z czasem jego wokal stawał się coraz niższy, bardziej szorstki, niemal szeptany. A jednak właśnie ten głos potrafił wypełnić ogromne sale koncertowe emocjami trudnymi do osiągnięcia nawet przez najdoskonalszych wokalistów.</p><p>W <strong>„Famous Blue Raincoat”</strong> opowiadał o miłości, zdradzie i niedopowiedzeniach. W <strong>„Suzanne”</strong> łączył codzienność z mistycznym doświadczeniem. <strong>„Hallelujah”</strong> stało się jednym z najczęściej interpretowanych utworów współczesnej muzyki, chociaż jego prawdziwe znaczenie znacznie wykracza poza prostą religijną symbolikę.</p><p>Ostatni album <strong>„You Want It Darker”</strong> brzmiał jak świadomy dialog ze śmiercią. Cohen nie próbował uciekać od końca. Przyjmował jego bliskość z mieszaniną pokory, ironii i godności.</p><p><strong>Dziesięć lat po śmierci Leonarda Cohena</strong> jego muzyka nadal pozostaje zaskakująco aktualna. Być może dlatego, że nie opowiadała o przemijających modach, lecz o sprawach, z którymi człowiek mierzy się niezależnie od epoki.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>157 lat temu (1869). Początek wielkiego kolarstwa</h3><p><strong>7 listopada 1869 roku odbył się wyścig kolarski z Paryża do Rouen</strong>, uznawany za pierwszy oficjalnie odnotowany wyścig drogowy pomiędzy dwoma miastami.</p><p>Zwyciężył <strong>James Moore</strong>, który pokonał około 123 kilometrów w czasie 10 godzin i 25 minut.</p><p>Dziewiętnastowieczne rowery były ciężkie i niewygodne, a drogi dalekie od dzisiejszych standardów. Mimo to uczestnicy pokazali, że nowy wynalazek może stać się narzędziem sportowej rywalizacji.</p><p>Dzisiaj, gdy kolarze przemierzają alpejskie przełęcze z prędkościami trudnymi do wyobrażenia dla dawnych pionierów, wydarzenie z 1869 roku przypomina o początkach wielkiej sportowej tradycji.</p><h3>35 lat temu (1991). Magic Johnson ogłasza zakażenie HIV</h3><p><strong>7 listopada 1991 roku Earvin „Magic” Johnson</strong>, jedna z największych gwiazd NBA, poinformował publicznie o zakażeniu HIV i ogłosił zakończenie kariery.</p><p>Był wówczas ikoną <strong>Los Angeles Lakers</strong>, wielokrotnym mistrzem i jednym z najbardziej rozpoznawalnych koszykarzy świata.</p><p>W początku lat dziewięćdziesiątych HIV budził ogromny strach. Wiedza społeczna o drogach zakażenia pozostawała ograniczona, a osoby żyjące z wirusem często spotykały się z dyskryminacją.</p><p>Publiczne wystąpienie Johnsona zmieniło sposób, w jaki miliony ludzi zaczęły rozmawiać o tej chorobie.</p><p>Koszykarz powrócił jeszcze na parkiet, zdobywając złoty medal igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku z legendarnym <strong>Dream Teamem</strong>.</p><p><strong>Historia Magica Johnsona</strong> pokazuje, że sportowiec może stać się postacią ważną nie tylko dzięki zdobytym punktom i mistrzostwom, ale także dzięki wpływowi na społeczne postawy.</p><h3>Sport dziś – sobota, 7 listopada 2026 roku</h3><p><strong>Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczyna Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim.</strong> Pierwsze starty zaplanowano na godzinę <strong>10.00</strong>.</p><p>W programie znajdują się biegi sprinterskie, dystanse długie oraz biegi masowe. Zawody będą kontynuowane w niedzielę.</p><p><strong>Wstęp na trybuny Areny Lodowej przy ulicy Strzeleckiej 24/26 jest bezpłatny.</strong></p><p>Sportowych emocji nie zabraknie także w <strong>Ujeździe</strong>, gdzie w hali Miejskiego Centrum Sportu odbędzie się <strong>XIV Ogólnopolski Turniej Koszykówki Dziewcząt o Puchar Burmistrza Ujazdu</strong>. Rywalizację zaplanowano w godzinach <strong>9.00–18.00</strong>.</p><p>To wydarzenia, które pokazują, jak silną pozycję na sportowej mapie Polski zajmuje nasz region.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>85 lat temu (1941). Zamknięte getto. Kiedy miejskie ulice stały się granicą życia i śmierci</h3><p><strong>7 listopada 1941 roku niemieckie władze okupacyjne zagrodziły wejścia do getta w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, ustawiając tablice ostrzegawcze i zaostrzając represje wobec jego mieszkańców.</p><p>Była to data, której nie sposób traktować jak kolejnej administracyjnej decyzji okupanta. Za nią krył się dramat tysięcy ludzi stopniowo pozbawianych podstawowych praw, bezpieczeństwa, możliwości pracy i normalnego życia.</p><p>Getto w Tomaszowie zostało utworzone <strong>15 grudnia 1940 roku</strong>. Obejmowało kilka obszarów miasta, między innymi okolice ulic <strong>Wschodniej, Zgorzeleckiej, Legionów, Jerozolimskiej, Smugowej, Żwirki i Wigury oraz Polnej</strong>.</p><p>Były to ulice, na których wcześniej toczyło się zwyczajne życie. Ludzie wychodzili do pracy, dzieci chodziły do szkół, otwierano sklepy, prowadzono warsztaty i odwiedzano sąsiadów. Tomaszów był miastem wielu kultur, religii i narodowości.</p><p>Niemiecka okupacja stopniowo niszczyła ten świat.</p><p>W marcu 1941 roku w getcie przebywało już <strong>ponad 15 tysięcy osób</strong>. Żydowscy mieszkańcy Tomaszowa zostali stłoczeni na ograniczonym obszarze, gdzie coraz bardziej dramatyczne stawały się warunki sanitarne, aprowizacyjne i mieszkaniowe.</p><p><strong>7 listopada 1941 roku</strong> granica getta została dodatkowo uszczelniona. Według opracowania Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN za próby opuszczenia zamkniętego obszaru groziło rozstrzelanie.</p><p>W ten sposób przestrzeń miasta zmieniała swój charakter. Ulice, które przez dziesięciolecia łączyły ludzi, zaczęły ich rozdzielać. Sąsiedztwo przestawało oznaczać możliwość spotkania, a pochodzenie stawało się podstawą do odebrania człowiekowi wolności.</p><p>Najtragiczniejsze miało jednak dopiero nadejść.</p><p><strong>Na przełomie października i listopada 1942 roku Niemcy przeprowadzili likwidację tomaszowskiego getta</strong>. Tysiące jego mieszkańców zostało deportowanych do obozu zagłady w Treblince. Wielu zamordowano jeszcze na terenie miasta.</p><p>Dzisiaj, po <strong>85 latach od zamknięcia wejść do getta</strong>, powinniśmy pamiętać nie tylko o liczbach ofiar. Za każdą z nich krył się człowiek. Imię, nazwisko, rodzina, dzieciństwo, marzenia i praca.</p><p>Przedwojenny Tomaszów nie był wyłącznie miastem fabryk i robotniczych osiedli. Był miejscem współistnienia Polaków, Żydów i Niemców, różnych religii, języków i obyczajów.</p><p><strong>Zagłada tomaszowskich Żydów</strong> oznaczała więc nie tylko wymordowanie ogromnej części mieszkańców. Była również zniszczeniem ważnego fragmentu tożsamości miasta.</p><p>Pamięć o tych wydarzeniach nie może kończyć się na okazjonalnych uroczystościach. Powinna być obecna w edukacji, muzeach, lokalnych publikacjach i opowieściach przekazywanych kolejnym pokoleniom.</p><p>Bo historia miasta pozbawiona pamięci o jego żydowskich mieszkańcach pozostaje historią niepełną.</p><h3>75 lat temu (1951). Tomaszowskie „Orlęta”. Młodzi ludzie przeciwko stalinowskiej dyktaturze</h3><p>Noc <strong>z 7 na 8 listopada 1951 roku</strong> zapisała się w historii Tomaszowa Mazowieckiego dzięki działalności młodzieżowej organizacji antykomunistycznej <strong>„Orlęta”</strong>.</p><p>Grupę tworzyli uczniowie miejscowych szkół średnich. Byli młodzi, mieli przed sobą życie, plany i marzenia, ale nie chcieli pogodzić się z systemem, który odbierał społeczeństwu polityczną wolność.</p><p>Wśród członków organizacji znajdowali się między innymi <strong>Barbara Figiel, Janina Korbacz, Jan Łaski, Iwo Płachecki, Ewa Przyżycka, Jerzy Wiliński, Maria Wolszakiewicz i Danuta Wójciak</strong>.</p><p>„Orlęta” powstały w czerwcu 1951 roku, nawiązując do patriotycznych tradycji polskiej młodzieży, szczególnie do pamięci o Orlętach Lwowskich.</p><p>Ich działalność nie miała skali wielkiego zbrojnego podziemia. Polegała przede wszystkim na konspiracji, kolportażu ulotek i przeciwstawianiu się komunistycznej propagandzie.</p><p>W realiach stalinowskiej Polski nawet takie działania oznaczały ogromne ryzyko.</p><p>Aparat bezpieczeństwa rozpoczął rozpracowywanie organizacji, prowadząc sprawę pod kryptonimem <strong>„Spiskowcy”</strong>. W lutym 1952 roku członkowie grupy zostali zatrzymani, a następnie poddani brutalnym przesłuchaniom.</p><p><strong>Młodzieżowa konspiracja w Tomaszowie Mazowieckim</strong> pokazuje, że opór wobec dyktatury nie zawsze przybierał postać wielkich demonstracji czy akcji zbrojnych.</p><p>Czasami zaczynał się od kilku młodych ludzi, maszyny do pisania, powielonych kartek i przekonania, że trzeba zachować wierność własnemu sumieniu.</p><p>Przez długie lata historia „Orląt” pozostawała mało znana. Dopiero po upadku komunizmu zaczęto przywracać jej należne miejsce w lokalnej pamięci.</p><p><strong>27 lutego 2019 roku w I Liceum Ogólnokształcącym w Tomaszowie Mazowieckim odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą członkom organizacji.</strong></p><p>Był to ważny gest wobec ludzi, którzy w młodości zdecydowali się na sprzeciw, wiedząc, jak wysoką cenę mogą za niego zapłacić.</p><p>Dzisiaj przypada <strong>75. rocznica nocnej akcji tomaszowskich „Orląt”</strong>. Warto przypominać tę historię, ponieważ należy ona do najciekawszych przykładów lokalnego oporu przeciwko komunistycznej władzy.</p><h3>Tomaszów i Ujazd. Sport pisze kolejne rozdziały lokalnej historii</h3><p><strong>7 listopada 2026 roku Tomaszów Mazowiecki ponownie staje się jednym z najważniejszych ośrodków polskiego łyżwiarstwa szybkiego.</strong> W Arenie Lodowej rozpoczyna się <strong>Puchar Polski PGE</strong>, przyciągający zawodników, trenerów i kibiców.</p><p>Nowoczesna hala jest jednym z symboli współczesnego miasta, ale tradycje łyżwiarskie Tomaszowa sięgają znacznie wcześniejszych dekad. Kolejne pokolenia zawodników, szkoleniowców i działaczy sportowych tworzyły środowisko, którego osiągnięcia pozwoliły miastu zdobyć silną pozycję w tej dyscyplinie.</p><p>Dzisiaj historia ta znajduje swoją kontynuację na torze Areny Lodowej.</p><p>Równocześnie <strong>Ujazd</strong> będzie gospodarzem <strong>XIV Ogólnopolskiego Turnieju Koszykówki Dziewcząt o Puchar Burmistrza Ujazdu</strong>.</p><p>Z jednej strony mamy sport zawodniczy na wysokim poziomie, z drugiej młodzieżową rywalizację, podczas której dziewczęta zdobywają doświadczenie i uczą się pracy zespołowej.</p><p>Oba wydarzenia przypominają, że lokalna historia nie powstaje wyłącznie w gabinetach polityków ani podczas wielkich narodowych przełomów.</p><p>Tworzą ją również sportowcy, trenerzy, nauczyciele i młodzi ludzie, którzy podejmują codzienny wysiłek, często daleko od kamer i pierwszych stron gazet.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57436,metsola-parlament-europejski-z-duma-niesie-dalej-wizje-jana-karskiego-wizje-europy-opartej-na-pokoju-i-demokracji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57436,metsola-parlament-europejski-z-duma-niesie-dalej-wizje-jana-karskiego-wizje-europy-opartej-na-pokoju-i-demokracji</guid>
            <pubDate>Sat, 07 Nov 2026 06:19:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-metsola-parlament-europejski-z-duma-niesie-dalej-wizje-jana-karskiego-wizje-europy-opartej-na-pok-1794028867.jpg</url>
                        <title>Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57436,metsola-parlament-europejski-z-duma-niesie-dalej-wizje-jana-karskiego-wizje-europy-opartej-na-pokoju-i-demokracji</link>
                    </image><description>Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, w której wolność, godność i solidarność są na pierwszym miejscu – powiedziała przyjmując w piątek 6 listopada nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną Parlamentowi Europejskiemu jego przewodnicząca Roberta Metsola.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Decyzją kapituły Nagrody Orła Jana Karskiego w 2026 roku uhonorowani nią zostali prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak oraz Parlament Europejski, który – jak zaznaczono w uzasadnieniu – został wyróżniony za „przedstawicielskie jednoczenie Europy i formowanie rzeczywistości europejskiej poprzez organy wykonawcze Unii Europejskiej w imię wspólnej i lepszej przyszłości”.</p><p>Odbierając nagrodę podczas piątkowej uroczystości w warszawskim Teatrze Polskim, szefowa PE podkreśliła, że Jan Karski jest istotnym punktem odniesienia dla dzisiejszej UE.</p><p>„Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego i Józefa Retingera – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, w której wolność, godność i solidarność są na pierwszym miejscu. Wspólnotę, w której życie ludzi – od Porto po Poznań – staje się lepsze dzięki posłom do Parlamentu Europejskiego, którzy współpracują z parlamentami narodowymi, takimi jak polski Sejm i Senat, aby łączyć Europejczyków z Europą” – powiedziała Metsola.</p><p>Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego podkreśliła istotny wkład polskich eurodeputowanych w realizację unijnych przedsięwzięć.</p><p>„Razem urzeczywistniamy marzenie niemych pokoleń, które pragnęły Europy, w której każdy głos jest słyszany i może kształtować naszą przyszłość. I właśnie teraz, tutaj, w ojczyźnie Jana Karskiego, obiecuję wam to: będziemy nadal pracować, nieustraszenie i nieustępliwie, by uczynić to europejskie marzenie rzeczywistością dla ludzi w całej naszej Unii. Bo jak uczył nas profesor Karski – bycie świadkiem nie wystarczy. Musimy stawać w obronie tego, co słuszne” – powiedziała Metsola.</p><p>W swoim przemówieniu Metsola odniosła się również do dziedzictwa Jana Karskiego dotyczącego walki z antysemityzmem, który – jak podkreśliła – odradza się w dzisiejszej Europie.</p><p>„Parlament Europejski nigdy nie zrezygnuje z walki z tym odwiecznym złem (czyli antysemityzmem). A ono rośnie – na naszych ulicach, na kampusach i w internecie. Nasza determinacja, by je pokonać, musi dorównać skali wyzwania, a Parlament Europejski zawsze będzie na czele tej walki” – powiedziała Metsola. „Nasza Unia powstała na zgliszczach Holokaustu i w imię Jana Karskiego oraz każdej ofiary tych potwornych lat musimy nadal zabierać głos. Być antysemitą to być antyeuropejczykiem – nigdy nie może to być akceptowane i nigdy tego nie zaakceptujemy” – dodała.</p><p>Metsola zadeklarowała, że „Parlament Europejski nadal będzie zabierał głos w obronie prawdy, sprawiedliwości i demokracji. Będzie łączył ludzi, by tworzyć wspólną europejską rzeczywistość i lepszą przyszłość dla wszystkich. To misja, z której – jestem przekonana – Jan Karski byłby dumny. Dlatego ta nagroda oznacza dla nas tak wiele. Będziemy ją nieść dalej w jego duchu”.</p><p>Nagroda Orła Jana Karskiego została ustanowiona 5 maja 2000 r. przez Jana Karskiego, legendarnego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, świadka zagłady Żydów i profesora Uniwersytetu Georgetown. Karski określił ją jako wyróżnienie moralne, przyznawane osobom, instytucjom i narodom, które „godnie nad Polską potrafią się zafrasować” lub – jeśli Polakami nie są – „Polsce dobrze życzą”. Nagroda nie ma charakteru finansowego; jej istotą jest uhonorowanie odwagi, odpowiedzialności i działań na rzecz dobra wspólnego.</p><p>Po śmierci Karskiego kapitułę nagrody tworzą dotychczasowi laureaci oraz osoby powoływane przez Towarzystwo Jana Karskiego. Wśród uhonorowanych znaleźli się m.in. Elie Wiesel, Szymon Peres, Steven Spielberg, Tadeusz Mazowiecki, ks. Jan Zieja, Jechiel Dynowicz, Jacek Kuroń oraz liczne instytucje działające na rzecz praw człowieka, dialogu i pamięci.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57435,dwudniowa-wizyta-przewodniczacej-parlamentu-europejskiego-w-warszawie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57435,dwudniowa-wizyta-przewodniczacej-parlamentu-europejskiego-w-warszawie</guid>
            <pubDate>Sat, 07 Nov 2026 06:14:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dwudniowa-wizyta-przewodniczacej-parlamentu-europejskiego-w-warszawie-1794028644.jpg</url>
                        <title>Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57435,dwudniowa-wizyta-przewodniczacej-parlamentu-europejskiego-w-warszawie</link>
                    </image><description>Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola przez dwa dni przebywała z wizytą w Warszawie. Spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim, premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkami Sejmu i Senatu, debatowała ze studentami SGH, wygłosiła przemówienie w Sejmie podkreślające rolę Polski w UE oraz odebrała w imieniu PE nagrodę Orła Jana Karskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W czwartek 5 listopada szefowa PE złożyła wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza i wpisała się do księgi pamiątkowej. Wcześniej tego samego dnia debatowała ze studentami Szkoły Głównej Handlowej o bezpieczeństwie UE, wyzwaniach geopolitycznych, integracji europejskiej i reagowaniu na kryzysy.</p><p>Program wizyty obejmował również spotkanie z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Wśród tematów rozmowy szefowej PE z prezydentem znalazły się takie kwestie jak polityka klimatyczna, migracja, nowa perspektywa budżetowa UE oraz proces rozszerzania Wspólnoty o nowych członków. Wcześniej w czwartek z przewodniczącą PE spotkał się premier Donald Tusk.</p><p>W piątek Roberta Metsola wygłosiła przemówienie podczas posiedzenia plenarnego Sejmu. Zaznaczyła w nim, że jej pokolenie wie, jak „wygląda Europa z Unią Europejską i bez Unii Europejskiej”. „Nie jesteśmy idealni, musimy być otwarci na reformę, na zmianę. Ale ostatecznie świat z Unią Europejską jest miejscem lepszym dla nas wszystkich” - podkreśliła.</p><p>Zwróciła uwagę, że od wstąpienia do Unii Europejskiej gospodarka Polski rosła dwa razy szybciej niż średnia europejska, dzięki czemu obecnie jest zaliczana do 20 największych gospodarek na świecie. „Polska wniosła do Unii swoją energię, talent i ambicję, a dziś znajduje się w samym jej centrum, popychając Europę naprzód” - powiedziała przewodnicząca PE.</p><p>Metsola podkreśliła też rolę Polski w uczynieniu kwestii bezpieczeństwa priorytetem dla Europy i przypomniała, że nasz kraj od dawna ostrzegał przed zagrożeniem ze strony Rosji. „Przez lata ostrzegaliście nas przed Rosją, zależnością energetyczną, przed tym, do czego zdolny jest Kreml, a zbyt wielu w Europie nie słuchało. Mieliście rację, a Europa powinna was usłyszeć wcześniej” – przyznała.</p><p>Metsola odniosła się też do akcji sabotażowych wobec Polski, jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach. „Kiedy testowane jest bezpieczeństwo Polski, de facto testowane jest bezpieczeństwo Europy” - powiedziała. „Musimy stać razem, ramię w ramię” – dodała.</p><p>W sejmowym przemówieniu Metsola podkreśliła, że siłą Europy jest jej różnorodność. „Nie chodzi w Europie o to, by wszyscy byli tacy sami. Chodzi o to, by cenić sobie nasze różnice, tradycje, historie, języki. Nasz projekt nie jest narzucany z Brukseli. Ma dzielić się wyzwaniami i wspólnym rozumieniem. Dla nas każde państwo członkowskie jest mocarstwem” - powiedziała Metsola.</p><p>Podczas wizyty w Parlamencie szefowa PE spotkała się też marszałkiem Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską oraz z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.</p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/ybP_tk44vsc"></oembed></figure><p>Marszałek Czarzasty poinformował, że zaprosił przewodniczącą PE na konferencję szefów parlamentów państw UE i NATO, która odbędzie się w Warszawie w maju przyszłego roku, a poświęcona będzie bezpieczeństwu Europy.</p><p>Tego samego dnia w Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana w Warszawie Roberta Metsola odebrała Nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną w tym roku Parlamentowi Europejskiemu. Podczas uroczystości prowadzonej przez Andrzeja Seweryna szefowa PE podkreśliła, że postać Jana Karskiego stanowi ważny punkt odniesienia dla UE.</p><p>„Parlament Europejski z dumą niesie wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, gdzie wolność, godność i solidarność są najważniejsze” – powiedziała Roberta Metsola, przyjmując nagrodę.</p><p>„Jan Karski był prawdziwym patriotą, który poświęcił się na rzecz niepodległości Polski i duszy Europy. Stawał przeciwko złu i niósł światło prawdy. Jan Karski rozumiał, że aby triumfowała odwaga i dobro nad tyranią i lękiem, musimy trzymać się naszych wartości. Musimy też walczyć o siebie wzajemnie, zwłaszcza w najtrudniejszych czasach” – powiedziała szefowa PE.</p><p>Nagroda Orła Jana Karskiego została ustanowiona w 2000 r. przez prof. Jana Karskiego (1914-2000). Zgodnie z jego życzeniem ma trafiać do osób, które „godnie nad Polską potrafią się zafrasować” oraz do tych, którzy „nie będąc Polakami, dobrze Polsce życzą”. Nagroda ma charakter honorowy i nie wiąże się z jakąkolwiek gratyfikacją finansową. Po śmierci Karskiego kapitułę nagrody tworzą dotychczasowi laureaci oraz osoby powoływane przez Towarzystwo Jana Karskiego. Wśród dotychczasowych laureatów wyróżnienia znaleźli się m.in. Jacek Kuroń, ks. Józef Tischner, Marek Edelman, Elie Wiesel, Szymon Peres, Steven Spielberg, Tadeusz Mazowiecki, Stanisław Dziwisz, ks. Jan Zieja oraz liczne instytucje działające na rzecz praw człowieka, dialogu i pamięci</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57432,wieczorny-przeglad-dozywocie-za-zabojstwo-maksymiliana-zmiany-w-podatkach-tragedia-w-ukrainie-i-sprawy-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57432,wieczorny-przeglad-dozywocie-za-zabojstwo-maksymiliana-zmiany-w-podatkach-tragedia-w-ukrainie-i-sprawy-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Nov 2026 21:41:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wieczorny-przeglad-dozywocie-za-zabojstwo-maksymiliana-zmiany-w-podatkach-tragedia-w-ukrainie-i-s-1793997983.png</url>
                        <title>Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57432,wieczorny-przeglad-dozywocie-za-zabojstwo-maksymiliana-zmiany-w-podatkach-tragedia-w-ukrainie-i-sprawy-tomaszowa</link>
                    </image><description>Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <section style="max-width:100%;margin:28px 0;padding:24px 26px;background:#f3f8f5;border:1px solid #d8e8df;border-left:6px solid #168348;border-radius:10px;box-shadow:0 3px 14px rgba(0,0,0,.06);font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;color:#25372e;line-height:1.7;box-sizing:border-box;">  <div style="font-size:12px;font-weight:700;letter-spacing:1.5px;text-transform:uppercase;color:#b93636;margin-bottom:6px;">    NASZTOMASZOW.PL | 6 LISTOPADA 2026  </div>  <h2 style="font-size:25px;line-height:1.3;margin:0 0 12px;color:#176b40;font-weight:800;">    Nasz artykuł w dużym skrócie  </h2>  <div style="height:3px;width:85px;background:#c83c3c;border-radius:3px;margin-bottom:20px;"></div>  <p style="margin:0 0 15px;">    <strong style="color:#176b40;">Wyrok za śmierć dziecka.</strong>    Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał Daniela S. na    <strong>dożywotnie pozbawienie wolności</strong> za zabójstwo    sześcioletniego Maksymiliana. Matka chłopca została skazana    na dziewięć lat i sześć miesięcy więzienia.    Wyrok jest nieprawomocny.  </p>  <p style="margin:0 0 15px;">    <strong style="color:#176b40;">Zmiany w podatkach.</strong>    Senat przyjął ustawę przewidującą podniesienie pierwszego    progu PIT do <strong>130 tys. zł</strong> oraz nową stawkę    <strong>24 proc.</strong> dla części dochodów.    Przepisy nie weszły jeszcze w życie.  </p>  <p style="margin:0 0 15px;">    <strong style="color:#176b40;">Polityka i bezpieczeństwo.</strong>    Sejm odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych    Marcina Kierwińskiego. Za wnioskiem głosowało 212 posłów,    przeciw było 235.  </p>  <p style="margin:0 0 15px;">    <strong style="color:#b93636;">Tragedia w Ukrainie.</strong>    Według ukraińskich władz liczba ofiar rosyjskiego bombardowania    miejsca wydawania pomocy humanitarnej w Komyszuwasze wzrosła    do <strong>53 osób</strong>. Trwają działania ratownicze.  </p>  <p style="margin:0 0 15px;">    <strong style="color:#176b40;">Tomaszów inwestuje w bezpieczeństwo dzieci.</strong>    Otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego za    <strong>195,5 tys. zł</strong>. Powstała nowa nawierzchnia    i ustawiono 56 znaków drogowych. W Lipiu    <strong>wszyscy 53 uczniowie</strong> miejscowej szkoły    otrzymali kaski ochronne.  </p>  <p style="margin:0 0 15px;">    <strong style="color:#176b40;">Utrudnienia i ceny paliw.</strong>    Od 6 do 9 listopada zamknięty jest przejazd kolejowy    na ulicy Kolejowej w Tomaszowie. Objazd prowadzi przez    Ciebłowice. Od soboty maksymalna cena benzyny Pb95    wynosi <strong>6,12 zł/l</strong>, a oleju napędowego    <strong>7,83 zł/l</strong>.  </p>  <div style="margin-top:20px;padding:13px 16px;background:#e5f1e9;border-radius:6px;border-left:3px solid #c83c3c;font-size:15px;">    <strong style="color:#176b40;">Najważniejszy wniosek:</strong>    Bezpieczeństwo nie zaczyna się od alarmu ani od wyroku.    Zaczyna się od skutecznej ochrony ludzi, odpowiedzialnych    decyzji i działania, zanim dojdzie do tragedii.  </div>  <div style="margin-top:18px;padding-top:11px;border-top:1px solid #d0e2d6;font-size:12px;color:#567465;">    <strong>NaszTomaszow.pl</strong> — Codziennie blisko Ciebie  </div></section><h2>Sieradz. Dożywocie za zabójstwo dziecka. Ale czy wymiar sprawiedliwości może zamknąć tę historię?</h2><p>Są wiadomości, których nie powinno się komentować w pośpiechu. Są tragedie, przy których dziennikarska potrzeba opowiadania musi ustąpić miejsca elementarnemu szacunkowi wobec ofiary. I są wreszcie takie wyroki, które – choć kończą pewien etap postępowania – otwierają pytania znacznie trudniejsze od tych zapisanych w akcie oskarżenia.</p><p><strong>6 listopada Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał Daniela S. na dożywotnie pozbawienie wolności za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana ze Zduńskiej Woli.</strong> Mężczyzna będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie najwcześniej po odbyciu 40 lat kary. Matka chłopca, Paulina M., została skazana na dziewięć lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł również wobec obojga dożywotnie zakazy wykonywania określonych zawodów i prowadzenia działalności związanej z opieką, wychowaniem, edukacją oraz leczeniem dzieci. Wyrok jest nieprawomocny.</p><p>Maksymilian zmarł w maju 2025 roku. Z ustaleń prokuratury i materiału dowodowego przedstawionego podczas procesu wynika, że wcześniej przez dłuższy czas doświadczał przemocy fizycznej i psychicznej. Ostatecznie obrażenia zadane przez partnera matki doprowadziły do śmierci dziecka. Sędzia Jacek Wojdyn, ogłaszając wyrok, odniósł się do skali okrucieństwa i cierpienia chłopca. Nie ma potrzeby opisywania wszystkich szczegółów przemocy. Wystarczy świadomość, że wydarzenia, które powinny być niewyobrażalne, naprawdę rozegrały się w zwyczajnym mieszkaniu, w zwyczajnym polskim mieście.</p><p><strong>I właśnie ta zwyczajność otoczenia jest najbardziej przerażająca.</strong> Bo tragedia nie wydarzyła się w odległym kraju, podczas wojny czy kataklizmu. Rozgrywała się za drzwiami jednego z mieszkań. W przestrzeni, w której dziecko powinno czuć się najbezpieczniej.</p><p>Pojawia się więc pytanie, na które wyrok nie daje pełnej odpowiedzi: czy tragedii można było zapobiec? Czy ktokolwiek dostrzegał sygnały świadczące o zagrożeniu? Czy były okoliczności pozwalające wcześniej uruchomić pomoc? Nie wolno bez dowodów przypisywać zaniechań konkretnym osobom i instytucjom. Ale równie niebezpieczne byłoby uznanie, że skazanie sprawców kończy społeczną odpowiedzialność za tę historię.</p><p>Artykuł 72 Konstytucji RP zobowiązuje państwo do ochrony praw dziecka. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej oraz przepisy dotyczące standardów ochrony małoletnich tworzą mechanizmy, które mają służyć rozpoznawaniu zagrożeń i reagowaniu na nie. Problem polega na tym, że nawet najlepiej napisane prawo nie ochroni nikogo, jeżeli jego stosowanie ograniczy się do wypełniania formularzy.</p><p>Pytanie dotyczy również Tomaszowa i powiatu tomaszowskiego. Jak funkcjonują procedury ochrony dzieci w szkołach, przedszkolach i placówkach opiekuńczych? Czy nauczyciele wiedzą, jak rozpoznawać oznaki przemocy? Czy pracownicy socjalni mają wystarczające warunki do wykonywania swoich obowiązków? Czy instytucje naprawdę współpracują, czy jedynie wymieniają korespondencję?</p><p><strong>Dożywocie jest karą za popełnioną zbrodnię. Nie jest jednak gwarancją, że nie wydarzy się kolejna.</strong> Tę gwarancję – na tyle, na ile jest ona w ogóle możliwa – powinny budować sprawne instytucje, odpowiedzialni dorośli i społeczeństwo, które nie odwraca wzroku od krzywdy dziecka.</p><h2>Podatkowa reforma. Senat mówi „tak”, ale rachunki trzeba dopiero dokładnie policzyć</h2><p>Podczas gdy w Sieradzu zapadał wyrok, w Warszawie politycy podejmowali decyzje mające znacznie bardziej przyziemny, choć dla milionów obywateli niezwykle istotny wymiar. Chodzi o pieniądze, podatki i wysokość dochodu, który pozostaje nam po rozliczeniu z fiskusem.</p><p><strong>Senat przyjął bez poprawek ustawę zmieniającą zasady opodatkowania dochodów osób fizycznych.</strong> Za nowelizacją zagłosowało 63 senatorów, przeciw było 31, a jeden wstrzymał się od głosu. Dokument trafi teraz do prezydenta Karola Nawrockiego.</p><p>Najważniejsza zmiana przewiduje podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 do <strong>130 tysięcy złotych rocznie</strong>. Do tej kwoty ma obowiązywać stawka 12 procent. Jednocześnie pojawi się nowy przedział opodatkowania: dochody przekraczające 130 tys. zł, ale nieprzekraczające 150 tys. zł, będą w odpowiedniej części objęte stawką 24 procent. Dopiero nadwyżka ponad 150 tys. zł ma być opodatkowana stawką 32 procent.</p><p>Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda prosto. Wyższy próg oznacza korzystniejsze rozliczenie dla części podatników. Diabeł jednak, jak zwykle, ukrywa się w szczegółach. Nowa stawka pośrednia powoduje, że skutki zmian nie będą jednakowe dla wszystkich grup dochodowych. Ustawa obejmuje również rozwiązania dotyczące podatku CIT, ryczałtu i daniny solidarnościowej.</p><p>Rząd przekonuje, że zmiany mają dostosować system podatkowy do rosnących wynagrodzeń i realiów gospodarczych. Krytycy wskazują natomiast na zwiększenie obciążeń części przedsiębiorców oraz brak automatycznej waloryzacji progów podatkowych. Senatorowie odrzucili poprawki zmierzające między innymi do podniesienia pierwszego progu do 180 tys. zł.</p><p><strong>Jedno pozostaje pewne: podwyższenie progu podatkowego nie jest jeszcze dowodem, że każdy podatnik zostawi w portfelu więcej pieniędzy.</strong> Właściwe porównanie musi uwzględniać cały mechanizm rozliczenia, a nie tylko jeden korzystnie wyglądający parametr.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa to sprawa bezpośrednio związana z wynagrodzeniami. Dla przedsiębiorców – również z kosztami działalności gospodarczej. A dla samorządów? Z systemem finansowania zadań publicznych, ponieważ kondycja lokalnych budżetów jest powiązana z dochodami mieszkańców i przyjętymi zasadami naliczania wpływów podatkowych.</p><p>Nie da się jednak bez szczegółowych wyliczeń powiedzieć, ile miasto lub powiat zyska albo straci.</p><p>Ustawa nie obowiązuje jeszcze tylko dlatego, że przeszła przez Senat. Przed nią decyzja prezydenta, który może ją podpisać, zawetować albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Dopiero zakończenie procesu legislacyjnego pozwoli mówić o nowych zasadach jako o obowiązującym prawie.</p><h2>Senat decyduje również o sprawach światopoglądowych. Spór o prawo do przerywania ciąży</h2><p>Piątek przyniósł także decyzję, której znaczenia nie sposób sprowadzić do finansowych wyliczeń. Senat przyjął bez poprawek ustawę zmieniającą przepisy dotyczące planowania rodziny, ochrony płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży.</p><p>Nowelizacja ma przywrócić możliwość przerwania ciąży w określonych przypadkach ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Za przyjęciem ustawy bez poprawek zagłosowało 58 senatorów, przeciw było 33, a trzech wstrzymało się od głosu.</p><p>To jedna z tych kwestii, w których polskie społeczeństwo od lat pozostaje głęboko podzielone. <strong>Z jednej strony pojawia się argument dotyczący autonomii kobiety, jej zdrowia i prawa do podejmowania decyzji w dramatycznych sytuacjach medycznych. Z drugiej – argument konstytucyjnej ochrony życia prenatalnego.</strong> Obie strony odwołują się do wartości i praw, które zajmują ważne miejsce w debacie publicznej.</p><p>Spór nie zostanie zakończony przez jeden wieczór parlamentarnych głosowań. Ustawa wymaga jeszcze decyzji prezydenta, a jej ewentualne wejście w życie będzie oznaczało konieczność dostosowania procedur medycznych.</p><p>Dla pacjentek i lekarzy szczególnie ważne pozostaje jedno: prawo powinno być możliwie jasne, tak aby w sytuacji wymagającej pilnej pomocy decyzje medyczne nie były dodatkowo komplikowane przez niepewność co do obowiązujących przepisów.</p><h2>Kierwiński pozostaje ministrem. Polityczna arytmetyka nie rozstrzyga wszystkich sporów</h2><p>W Sejmie nie zabrakło również tradycyjnej konfrontacji większości rządowej z opozycją. Tym razem ponownie chodziło o ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego.</p><p>Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło z wnioskiem o wyrażenie mu wotum nieufności. Opozycja zarzucała ministrowi niewłaściwy nadzór nad służbami, problemy związane z bezpieczeństwem wewnętrznym i angażowanie policji w spory polityczne. Kierwińskiego bronił premier Donald Tusk, wskazując między innymi na działania resortu dotyczące bezpieczeństwa granic i zwalczania przestępczości.</p><p><strong>Za odwołaniem ministra zagłosowało 212 posłów, przeciw było 235. Nikt nie wstrzymał się od głosu.</strong> Wniosek został odrzucony, a Kierwiński pozostaje na stanowisku.</p><p>To trzecia w obecnej kadencji nieudana próba jego odwołania.</p><p>Nie ma sensu udawać, że głosowanie było wyłącznie spokojną dyskusją o skuteczności nadzoru nad policją i administracją. Towarzyszyły mu ostre wystąpienia, wzajemne oskarżenia i polityczne kalkulacje. W demokracji parlamentarnej nie jest to zjawisko niezwykłe. Problem zaczyna się wtedy, kiedy polityczna wymiana argumentów zastępuje rzeczową odpowiedź na pytania dotyczące działania instytucji.</p><p><strong>Sejmowa większość rozstrzygnęła, że minister pozostaje na stanowisku. Nie oznacza to automatycznie, że każda zgłoszona podczas debaty wątpliwość została wyjaśniona.</strong> Tak samo same zarzuty opozycji nie są dowodem, że doszło do naruszenia prawa.</p><p>Dla mieszkańców najważniejsze powinno być coś znacznie prostszego: czy policja, straż pożarna i administracja są przygotowane do reagowania na rzeczywiste zagrożenia? Czy system ostrzegania działa sprawnie? Czy służby mają odpowiedni sprzęt, ludzi i procedury?</p><p>Bo bezpieczeństwo obywatela nie kończy się na tym, kto wygrał kolejne głosowanie.</p><h2>Ukraina. Już 53 zabitych w miejscu, gdzie ludzie przychodzili po pomoc</h2><p>Są również wiadomości, przy których parlamentarna retoryka i polityczne spory tracą swoje codzienne znaczenie.</p><p>W piątek napłynęła kolejna tragiczna aktualizacja z ukraińskiej miejscowości Komyszuwacha, położonej w obwodzie zaporoskim. <strong>Liczba potwierdzonych ofiar rosyjskiego bombardowania wzrosła do 53 osób.</strong> Akcja poszukiwawcza trwa od poniedziałku, 2 listopada, gdy rosyjskie bomby uderzyły w dawny budynek szkolny wykorzystywany do wydawania pomocy humanitarnej oraz pobliskie schronienie.</p><p>Mieszkańcy przychodzili tam po żywność i podstawowe środki potrzebne do przetrwania. Według ukraińskich władz po pierwszym uderzeniu nastąpił kolejny atak na rejon schronienia, w którym ludzie próbowali szukać bezpieczeństwa.</p><p>Nie wszystkie okoliczności bombardowania zostały niezależnie wyjaśnione, ale podawany przez ukraińskie służby bilans ofiar pokazuje skalę tragedii.</p><p>Przy takich wydarzeniach szczególnego znaczenia nabierają zasady międzynarodowego prawa humanitarnego. <strong>Ludność cywilna nie może być celem ataków</strong>, a strony konfliktu mają obowiązek rozróżniania celów wojskowych od obiektów i osób cywilnych. Ocena odpowiedzialności za konkretne zbrodnie wymaga oczywiście postępowania dowodowego.</p><p>W nocy z czwartku na piątek Rosja przeprowadziła kolejne uderzenia na ukraińskie terytorium. Ukraińskie siły powietrzne poinformowały o 227 dronach, z których 196 miało zostać zestrzelonych lub unieszkodliwionych. Uszkodzenia infrastruktury energetycznej spowodowały zakłócenia dostaw prądu w siedmiu regionach kraju.</p><p>Wojna zaczyna się dla cywilów znacznie wcześniej niż w chwili uderzenia pocisku. Zaczyna się wtedy, kiedy przestają działać wodociągi, nie ma czym ogrzać mieszkania, a rodzice zastanawiają się, czy dziecko bezpiecznie dotrze następnego dnia do szkoły.</p><p>Tymczasem w Warszawie spotkali się ministrowie spraw zagranicznych państw Rady Państw Morza Bałtyckiego. Rozmawiano o bezpieczeństwie Europy, wspieraniu Ukrainy i przyszłych gwarancjach, które miałyby uniemożliwić ponowne rozpoczęcie wojny po ewentualnym porozumieniu pokojowym.</p><p>Nie podpisano jednak traktatu kończącego konflikt. Nadal pozostajemy w rzeczywistości, w której dyplomaci rozmawiają o pokoju, a ratownicy wydobywają spod gruzów kolejnych zabitych.</p><h2>Tomaszów. Miasteczko ruchu drogowego odnowione za 195,5 tysiąca złotych</h2><p>Po wielkich sprawach polityki krajowej i międzynarodowej wracamy do Tomaszowa Mazowieckiego. Tutaj piątek przyniósł wydarzenie znacznie spokojniejsze, ale dotyczące tego samego fundamentalnego problemu: bezpieczeństwa.</p><p><strong>6 listopada oficjalnie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2.</strong> Cały projekt kosztował 195 500 zł, z czego 120 tys. zł pochodziło z dofinansowania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a 75 500 zł stanowiło wkład miasta.</p><p>Wyremontowano około 1100 metrów kwadratowych nawierzchni, wykonano nowe oznakowanie poziome i ustawiono 56 znaków pionowych. Zakupiono również rowerki, hulajnogi, mobilną sygnalizację świetlną, spowalniacze i elementy odblaskowe.</p><p>Obiekt ma służyć nauce zasad ruchu drogowego oraz przygotowywaniu dzieci do egzaminu na kartę rowerową. Otwarciu towarzyszyły zajęcia edukacyjne z udziałem policjantów, strażników miejskich, przedstawicieli Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego oraz Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.</p><p>To bez wątpienia inwestycja o konkretnym zastosowaniu. Ale – jak przy każdej inwestycji finansowanej z pieniędzy publicznych – warto zadać pytanie o jej dalsze wykorzystanie.</p><p>Czy z miasteczka będą regularnie korzystać dzieci z innych placówek? Jak będzie wyglądał harmonogram zajęć? Kto odpowie za jego utrzymanie? Czy samorząd będzie oceniał efekty prowadzonych szkoleń?</p><p>Nie chodzi o szukanie problemu tam, gdzie go nie ma. Chodzi o prostą zasadę: <strong>najlepszym uzasadnieniem publicznego wydatku powinien być rzeczywisty pożytek dla mieszkańców.</strong></p><p>Znaki drogowe postawione na szkolnym placu nie są celem samym w sobie. Ich zadaniem jest nauczenie dziecka zachowania, które pewnego dnia może uratować mu życie.</p><h2>Lipie. Pięćdziesiąt trzy dzieci, pięćdziesiąt trzy kaski. A co z bezpieczeństwem samych dróg?</h2><p>Podobny temat pojawił się w piątek w Lipiu, niewielkiej miejscowości w gminie Czerniewice. Tomaszowscy policjanci zorganizowali tam akcję profilaktyczną pod hasłem <strong>„Jedź z głową… w kasku”</strong>.</p><p>Wszyscy 53 uczniowie miejscowej szkoły podstawowej otrzymali kaski ochronne. Funkcjonariusze rozmawiali z dziećmi o bezpiecznej jeździe na rowerach i hulajnogach, zasadach ruchu oraz odpowiedzialności na drodze.</p><p>Akcja objęła całą szkołę, co w przypadku podobnych przedsięwzięć nie zdarza się często. Lipie jest bowiem jedną z najmniejszych placówek oświatowych w powiecie.</p><p>Kask może ograniczyć skutki urazu głowy podczas wypadku. Dobrze więc, że dzieci otrzymały takie wyposażenie. Nie można jednak na tym zakończyć rozmowy o bezpieczeństwie.</p><p>W wielu małych miejscowościach największym problemem nie jest brak wiedzy o potrzebie noszenia kasku, lecz brak odpowiednio przygotowanej infrastruktury drogowej. Wąskie pobocza, niewystarczające oświetlenie, brak ciągów pieszo-rowerowych czy nadmierna prędkość samochodów sprawiają, że codzienna droga do szkoły może być źródłem rzeczywistego zagrożenia.</p><p>Dlatego obok akcji edukacyjnych konieczne są konsekwentne działania inwestycyjne.</p><p><strong>Nie wystarczy uczyć dzieci, jak zachować się na niebezpiecznej drodze. Trzeba również sprawić, żeby ta droga stała się bezpieczniejsza.</strong></p><p>I to jest zadanie nie tylko dla policji, ale także dla zarządców dróg i samorządów.</p><h2>Gałkówek. Wykolejony pociąg i kilkudziesięciu rannych. Na szczęście tylko podczas ćwiczeń</h2><p>W województwie łódzkim piątek przyniósł również wydarzenie, które na pierwszy rzut oka mogło przypominać scenariusz filmu katastroficznego. W pobliżu stacji Gałkówek służby ratownicze ćwiczyły działania po wykolejeniu pociągu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.</p><p>Scenariusz zakładał uszkodzenie torów, wypadek pociągu pasażerskiego i konieczność udzielenia pomocy kilkudziesięciu poszkodowanym. Do akcji skierowano strażaków, policjantów, ratowników medycznych i przedstawicieli służb kolejowych.</p><p>Po raz pierwszy podczas tego rodzaju ćwiczeń wykorzystano specjalistyczny autobus Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, wyposażony w sześć stanowisk medycznych. Dyrektor WSRM Bogusław Tyka podkreślał znaczenie możliwości przećwiczenia pracy z wykorzystaniem nowego pojazdu.</p><p>Nie doszło do rzeczywistego wykolejenia. Było to zaplanowane szkolenie.</p><p>Takie manewry mają jednak znaczenie wykraczające poza sprawdzenie nowego sprzętu. W prawdziwej akcji ratowniczej liczy się czas, współpraca między służbami, prawidłowa segregacja medyczna poszkodowanych oraz możliwość szybkiego transportu do szpitali.</p><p>Dla powiatu tomaszowskiego, przez który przebiegają ważne szlaki kolejowe i drogowe, doświadczenia takich ćwiczeń mogą być szczególnie cenne.</p><p><strong>Najlepiej przeprowadzone ćwiczenia to nie te, które efektownie wyglądają na fotografiach, ale te, po których służby potrafią wskazać błędy i skutecznie je usunąć.</strong></p><h2>Kolejowa zamknięta. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość</h2><p>Od piątku mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego muszą liczyć się z kolejnymi utrudnieniami komunikacyjnymi.</p><p><strong>Przejazd kolejowo-drogowy na ulicy Kolejowej został całkowicie zamknięty dla ruchu ogólnego.</strong> Prace remontowe mają potrwać do 9 listopada. Objazd wyznaczono przez ulice Radomską, Gminną i Hubala oraz Ciebłowice Duże i Małe, a następnie ulicami Torową i Podobą.</p><p>To utrudnienie szczególnie dotkliwe dla mieszkańców i kierowców regularnie korzystających z tej trasy. Dodatkowy czas przejazdu może mieć znaczenie podczas dojazdów do pracy, szkół i placówek usługowych.</p><p>W tym samym okresie zapowiedziano ograniczenia kolejowe na części połączeń Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej w kierunku Brzustowa i Drzewicy.</p><p>Obie sprawy dotyczą odrębnych prac i organizacji ruchu, ale ich skutki mogą nakładać się na siebie podczas weekendowych podróży.</p><p>Dla mieszkańców najważniejsza pozostaje aktualna i czytelna informacja o objazdach oraz połączeniach zastępczych.</p><h2>Paliwa nieco tańsze. Ale od dystrybutora do domowego budżetu droga bywa długa</h2><p>Piątek przyniósł kolejną zmianę maksymalnych cen detalicznych paliw. Ministerstwo Energii ogłosiło limity obowiązujące od soboty, 7 listopada, do poniedziałku, 9 listopada włącznie.</p><p><strong>Benzyna Pb95 może kosztować maksymalnie 6,12 zł za litr, Pb98 – 6,80 zł, a olej napędowy – 7,83 zł.</strong> W porównaniu z piątkiem oznacza to obniżkę odpowiednio o 8, 13 i 8 groszy.</p><p>Stacje paliw mogą oczywiście stosować ceny niższe od ogłoszonych limitów.</p><p>W przypadku jednorazowego tankowania różnica nie będzie wielka. Ale dla przedsiębiorców transportowych, rolników i firm wykorzystujących duże ilości paliw każda zmiana ma znaczenie w skali całego miesiąca.</p><p>Należy jednak pamiętać, że ceny na stacjach nie zależą wyłącznie od krajowych mechanizmów regulacyjnych. Sytuacja na Bliskim Wschodzie, ceny ropy, koszty transportu i wahania kursów walut pozostają ważnymi czynnikami wpływającymi na rynek.</p><p>Obniżka cen jest korzystna, ale nie stanowi jeszcze dowodu trwałego ustabilizowania sytuacji energetycznej.</p><h2>Lechia w Sieradzu, panczeniści w Tomaszowie. Sportowy początek weekendu</h2><p>Piątkowy wieczór przyniósł także ligowe emocje kibicom Lechii Tomaszów Mazowiecki. Zielono-czerwoni zmierzyli się na wyjeździe z Wartą Sieradz w ramach 16. kolejki III ligi.</p><p>Oba zespoły przystępowały do spotkania po udanych występach w poprzedniej kolejce. Lechia pokonała Wigry Suwałki 2:0, natomiast Warta zwyciężyła lidera, KTS Weszło Warszawa, 1:0. Co ciekawe, oba kluby niedawno zmieniły szkoleniowców, a pierwsze spotkania pod nowym kierownictwem zakończyły się sukcesami.</p><p>Do przygotowania tego podsumowania nie udało się potwierdzić końcowego wyniku piątkowego meczu w oficjalnym komunikacie klubowym. Nie podajemy więc niezweryfikowanego rezultatu.</p><p>Weekend przyniesie również sportowe wydarzenia w Tomaszowie.</p><p>W sobotę i niedzielę, 7–8 listopada, Arena Lodowa będzie gospodarzem <strong>Pucharu Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim</strong>. Zawody rozpoczną się o godz. 10.00. Na torze zobaczymy zawodników różnych kategorii wiekowych, rywalizujących na dystansach sprinterskich i dłuższych.</p><p>Dla Tomaszowa to kolejna okazja do przypomnienia, że Arena Lodowa nie jest jedynie efektownym obiektem sportowym, lecz miejscem regularnej rywalizacji czołowych polskich panczenistów.</p><h2>Państwo nie zdaje egzaminu na konferencji prasowej. Zdaje go wtedy, gdy ktoś potrzebuje pomocy</h2><p>Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem bardzo różnych wydarzeń. Trudno byłoby znaleźć wspólną miarę dla śmierci sześcioletniego dziecka, sporu o wysokość podatków, tragedii cywilów w Ukrainie czy otwarcia szkolnego miasteczka ruchu drogowego. I nie należy takiej miary na siłę szukać.</p><p>Ale można dostrzec coś, co łączy przynajmniej część tych historii.</p><p><strong>Odpowiedzialność.</strong></p><p>Odpowiedzialność dorosłych za bezpieczeństwo dzieci. Państwa za tworzenie prawa, które jest zrozumiałe i możliwe do stosowania. Samorządu za wydatkowanie publicznych pieniędzy. Służb za przygotowanie do sytuacji, których wszyscy chcielibyśmy uniknąć.</p><p>W „Dwunastu gniewnych ludziach” Sidneya Lumeta najważniejsze okazuje się nie to, jak szybko można wydać werdykt, ale jak wielkie znaczenie ma odpowiedzialne podejście do faktów i ludzkiego losu. Z kolei współczesne debaty polityczne często zdają się przypominać teatr, w którym każda ze stron zna zakończenie przedstawienia jeszcze przed podniesieniem kurtyny.</p><p>W Sejmie większość obroniła ministra. W Senacie przyjęto kolejne ustawy. Politycy przedstawili swoje racje i zapewne jutro będą przekonywać, że to właśnie oni najlepiej reprezentują interes społeczeństwa.</p><p>Tymczasem gdzieś w Polsce rodzice będą zastanawiać się, czy ich dziecko jest bezpieczne. Przedsiębiorca spróbuje obliczyć przyszłoroczne zobowiązania podatkowe. Pracownik szpitala rozpocznie kolejny dyżur. Policjant będzie kontrolował drogę prowadzącą do szkoły. A rodzina w Ukrainie będzie szukać informacji o bliskim, który kilka dni temu wyszedł po pomoc humanitarną i nie wrócił.</p><p>To nie są sceny z politycznego widowiska.</p><p>To jest życie.</p><p>I właśnie dlatego warto wymagać od instytucji publicznych czegoś więcej niż efektownych deklaracji.</p><p>W Tomaszowie wydano niemal 200 tys. zł na modernizację miasteczka ruchu drogowego. Dobrze będzie, jeśli obiekt stanie się miejscem regularnej nauki, a nie tylko pamiątką po uroczystym przecięciu wstęgi. W Lipiu przekazano dzieciom kaski. Dobrze będzie, jeśli jednocześnie poprawi się bezpieczeństwo ich codziennych tras. W Gałkówku ratownicy ćwiczyli działania po katastrofie kolejowej. Dobrze będzie, jeśli wnioski z ćwiczeń przełożą się na sprawniejsze procedury.</p><p><strong>Bo bezpieczeństwo nie zaczyna się od alarmu. Zaczyna się od przygotowania, które powinno nastąpić znacznie wcześniej.</strong></p><p>Dzisiejszy wyrok w Sieradzu przypomina, że najpoważniejsza tragedia może rozgrywać się za drzwiami zwykłego mieszkania. Wiadomości z Ukrainy pokazują, jak wielką cenę płacą cywile za decyzje podejmowane przez ludzi dysponujących ogromną władzą. A lokalne inicjatywy dotyczące ruchu drogowego przekonują, że część dramatów można próbować ograniczać, zanim w ogóle do nich dojdzie.</p><p>Nie każde zagrożenie da się przewidzieć.</p><p>Nie każdemu nieszczęściu można zapobiec.</p><p>Ale zawsze można zadać pytanie, czy zrobiono wszystko, co należało zrobić.</p><p>I właśnie od tego pytania powinno zaczynać się rozliczanie każdej władzy – tej w Warszawie, tej w województwie i tej najbliższej, samorządowej.</p><p><strong>Bo ostatecznie obywatel nie potrzebuje państwa, które najpiękniej mówi o bezpieczeństwie. Potrzebuje państwa, które potrafi go naprawdę chronić.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57414,6-listopada-w-historii-pulapka-na-profesorow-w-krakowie-wybor-lincolna-i-debiut-ktory-zmienil-rocka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57414,6-listopada-w-historii-pulapka-na-profesorow-w-krakowie-wybor-lincolna-i-debiut-ktory-zmienil-rocka</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Nov 2026 08:01:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-6-listopada-w-historii-pulapka-na-profesorow-w-krakowie-wybor-lincolna-i-debiut-ktory-zmienil-roc-1793949279.png</url>
                        <title>6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57414,6-listopada-w-historii-pulapka-na-profesorow-w-krakowie-wybor-lincolna-i-debiut-ktory-zmienil-rocka</link>
                    </image><description>W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background:#fff9f3;border:1px solid #e7d9ce;border-left:5px solid #b21f25;border-radius:12px;padding:22px 24px;margin:24px 0;font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;box-shadow:0 3px 12px rgba(64,37,25,.07);">  <h2 style="color:#a51d23;font-size:23px;line-height:1.3;margin:0 0 18px;font-weight:700;">    Nasz artykuł w skrócie  </h2>  <div style="border-top:1px solid #e6cec2;padding-top:14px;">    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1370</strong> –      Zmarł <strong>Kazimierz Wielki</strong>, ostatni król Polski z dynastii Piastów.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1605</strong> –      Udaremniono <strong>spisek prochowy</strong> w Londynie, którego uczestnikiem był Guy Fawkes.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1916</strong> –      Niemcy i Austro-Węgry ogłosiły <strong>Akt 5 listopada</strong>, zapowiadając utworzenie Królestwa Polskiego.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1937</strong> –      Adolf Hitler przedstawił ekspansjonistyczne plany, utrwalone później w memorandum Hossbacha.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1956</strong> –      Brytyjskie i francuskie oddziały rozpoczęły desant podczas <strong>kryzysu sueskiego</strong>.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1984</strong> –      Bryan Adams wydał album <strong>„Reckless”</strong>, zawierający przeboje „Heaven”, „Run to You” i „Summer of '69”.    </p>    <p style="margin:0;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">2026</strong> –      W Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano otwarcie <strong>Szlaku Mazovii</strong>, przypominającego przemysłową historię miasta.    </p>  </div>  <div style="margin-top:17px;padding-top:11px;border-top:1px solid #e6cec2;font-size:12px;color:#76685f;">    NaszTomaszow.pl &bull; Codziennie blisko Ciebie  </div></div><h2>Piątek, 6 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p><strong>Dzisiaj jest piątek, 6 listopada 2026 roku, czyli 310. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostało 55 dni.</strong></p><p><strong>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny 6.42, a zachodzi około 16.04. Dzień trwa 9 godzin i 22 minuty. Jesienne popołudnia stają się coraz krótsze, a do przesilenia zimowego pozostało jeszcze ponad sześć tygodni.</strong></p><p><strong>Imieniny obchodzą przede wszystkim Leonard, Feliks, Ziemowit i Trzebowit. W innych kalendarzach pojawiają się również Gabriela, Krystyna i Anita.</strong></p><p>6 listopada obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Wykorzystywaniu Środowiska Naturalnego w Czasie Wojen i Konfliktów Zbrojnych. Ustanowiło go Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2001 roku. Organizacja przypomina, że wojna nie kończy się wraz z ustaniem ostrzału. Zatrute rzeki, skażona gleba, zniszczone lasy i niewybuchy pozostają zagrożeniem przez wiele lat, a niekiedy przez całe pokolenia.</p><p>Nieoficjalnie obchodzony jest także Dzień Saksofonu, związany z przypadającymi dzisiaj urodzinami Adolphe'a Saxa, wynalazcy instrumentu, który odegrał ogromną rolę w rozwoju jazzu i muzyki popularnej.</p><p>W Polsce 6 listopada nie jest świętem państwowym ani dniem ustawowo wolnym od pracy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>809 lat temu (1217). Karta Lasów. Średniowieczna Anglia ogranicza władzę monarchy</h3><p>6 listopada 1217 roku w Anglii wydano Kartę Lasów, znaną jako Charter of the Forest. Dokument powstał podczas małoletniości króla Henryka III, pod wpływem regenta Wilhelma Marshala i papieskiego legata Guala Bicchieriego. Towarzyszył ponownemu ogłoszeniu Wielkiej Karty Swobód, czyli słynnej Magna Carta. Jego zadaniem było ograniczenie surowych przepisów królewskiego prawa leśnego i przywrócenie części tradycyjnych uprawnień wolnym mieszkańcom królestwa.</p><p>W średniowiecznej Anglii królewskie lasy nie były po prostu obszarami porośniętymi drzewami. Stanowiły tereny objęte szczególnym reżimem prawnym, na których obowiązywały ograniczenia dotyczące polowań, wypasu zwierząt czy korzystania z naturalnych zasobów. Nawet ludzie mieszkający tam od pokoleń mogli popadać w konflikt z królewskimi urzędnikami. Karta Lasów ograniczała te nadużycia i potwierdzała część praw użytkowania gruntów.</p><p>Dokument bywa dzisiaj przywoływany w dyskusjach o dostępie do wspólnych zasobów, własności i granicach państwowej władzy. Nie należy traktować go jako średniowiecznej ustawy o ochronie środowiska w dzisiejszym znaczeniu. Był przede wszystkim instrumentem obrony praw mieszkańców przed arbitralnością monarchy. Przypomina jednak, że spory o las, ziemię i wodę od stuleci należą również do historii prawa i wolności obywatelskich.</p><h3>166 lat temu (1860). Abraham Lincoln wygrywa wybory. Ameryka zmierza ku wojnie domowej</h3><p>6 listopada 1860 roku Abraham Lincoln został wybrany szesnastym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Kandydat Partii Republikańskiej zwyciężył w wyjątkowo podzielonym politycznie kraju. Jego przeciwnikami byli między innymi Stephen Douglas, John C. Breckinridge i John Bell. Lincoln wygrał w Kolegium Elektorów, choć w głosowaniu powszechnym uzyskał mniej niż połowę oddanych głosów. Decydujące znaczenie miał rozkład poparcia w północnych stanach.</p><p>Wybory odbywały się w atmosferze narastającego sporu o przyszłość niewolnictwa. Republikanie sprzeciwiali się jego rozszerzaniu na nowe terytoria, podczas gdy południowe elity polityczne i gospodarcze widziały w wyniku głosowania zagrożenie dla istniejącego systemu. Już w grudniu 1860 roku Karolina Południowa ogłosiła secesję. W następnych miesiącach dołączyły kolejne stany, a w kwietniu 1861 roku rozpoczęła się amerykańska wojna domowa.</p><p>Prezydentura Abrahama Lincolna stała się jednym z najważniejszych okresów w dziejach amerykańskiej demokracji. W 1863 roku ogłosił proklamację emancypacji dotyczącą osób zniewolonych na terenach objętych buntem, a w 1865 roku Kongres przyjął XIII poprawkę do konstytucji, znoszącą niewolnictwo. Lincoln nie doczekał końca całego procesu politycznego. Został zamordowany w kwietniu 1865 roku, kilka dni po kapitulacji głównych sił Konfederacji.</p><p>Nie wszystkie problemy rozwiązało jednak zwycięstwo Północy. Zniesienie niewolnictwa nie oznaczało natychmiastowego końca dyskryminacji rasowej. Ameryka musiała jeszcze przez kolejne stulecie walczyć o urzeczywistnienie praw obywatelskich, których podstawy wykuwały się w epoce Lincolna.</p><h3>109 lat temu (1917). Bolszewicy ruszają po władzę. Początek rewolucji, która podzieliła świat</h3><p>6 listopada 1917 roku, według obowiązującego dzisiaj kalendarza gregoriańskiego, bolszewicy rozpoczęli zbrojną operację przejmowania władzy w Piotrogrodzie. W Rosji używano wówczas kalendarza juliańskiego, dlatego wydarzenia te przeszły do historii jako rewolucja październikowa. W nocy z 6 na 7 listopada oddziały podporządkowane Komitetowi Wojskowo-Rewolucyjnemu zaczęły zajmować kluczowe punkty stolicy, w tym mosty, dworce i obiekty łączności</p><p>Rosja była wówczas krajem wyczerpanym pierwszą wojną światową, kryzysem gospodarczym i kolejnymi rewolucjami. W marcu 1917 roku abdykował car Mikołaj II, ale Rząd Tymczasowy nie potrafił zakończyć wojny ani rozwiązać kwestii ziemi i zaopatrzenia. Bolszewicy pod wodzą Włodzimierza Lenina wykorzystali niezadowolenie społeczne, obiecując pokój, ziemię i chleb.</p><p>Przejęcie kluczowych instytucji władzy doprowadziło do obalenia Rządu Tymczasowego i ustanowienia rządów bolszewickich. Przyszłość nie przyniosła jednak obiecywanego społecznego spokoju. Rosję ogarnęła wojna domowa, rozbudowano aparat terroru politycznego, a w 1922 roku utworzono Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.</p><p>Dla Polski konsekwencje tych wydarzeń były bezpośrednie. Rewolucja w Rosji zmieniła sytuację na wschodnim froncie pierwszej wojny światowej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości jednym z największych zagrożeń stała się ekspansja bolszewicka. Kulminacją konfliktu była wojna polsko-bolszewicka 1919–1921, w której rozstrzygały się granice i polityczna przyszłość odrodzonego państwa.</p><p>Rewolucja październikowa na dziesięciolecia podzieliła świat ideologicznie, militarnie i gospodarczo. Z jej następstwami Europa Środkowo-Wschodnia mierzyła się aż do rozpadu ZSRR w 1991 roku.</p><h3>91 lat temu (1935). Pierwszy lot Hawker Hurricane. Myśliwiec, który pomógł obronić Wielką Brytanię</h3><p>6 listopada 1935 roku po raz pierwszy wzbił się w powietrze prototyp brytyjskiego myśliwca Hawker Hurricane. Samolot oznaczony numerem K5083 pilotował George Bulman, główny pilot doświadczalny firmy Hawker. Konstrukcję opracował zespół kierowany przez Sydney'a Camma. Maszyna stanowiła istotny krok w rozwoju brytyjskiego lotnictwa wojskowego, które przechodziło od dwupłatowców do nowoczesnych jednopłatowych samolotów myśliwskich.</p><p>Hurricane nie zdobył później takiej sławy jak elegancki Supermarine Spitfire, ale jego znaczenie podczas bitwy o Anglię w 1940 roku było ogromne. Charakteryzował się stosunkowo solidną konstrukcją, dobrymi właściwościami pilotażowymi i możliwością szybkich napraw. Brytyjskie dowództwo wykorzystywało go szczególnie skutecznie przeciwko niemieckim bombowcom.</p><p>Według historycznych danych producenta Hurricane odpowiadał za około 55 procent zwycięstw powietrznych RAF Fighter Command podczas bitwy o Anglię. Na samolotach tego typu latali również polscy piloci walczący w Royal Air Force. Były one między innymi pierwszym podstawowym wyposażeniem słynnego Dywizjonu 303 w kampanii 1940 roku.</p><p>Historia lotnictwa często zapamiętuje najbardziej efektowne konstrukcje. Hurricane przypomina, że o zwycięstwie decydują nie tylko osiągi pojedynczej maszyny, ale również możliwość jej masowej produkcji, utrzymania w gotowości bojowej i skutecznego wykorzystania przez pilotów.</p><h3>87 lat temu (1939). Sonderaktion Krakau. Niemcy zastawiają pułapkę na polskich profesorów</h3><p>6 listopada 1939 roku niemieckie władze okupacyjne przeprowadziły w Krakowie akcję znaną jako Sonderaktion Krakau. Była to jedna z najbardziej haniebnych operacji wymierzonych w polską inteligencję podczas drugiej wojny światowej. 183 pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczej i Akademii Handlowej zostało podstępem zwabionych do Collegium Novum, a następnie aresztowanych przez funkcjonariuszy niemieckiego aparatu terroru.</p><p>Uczeni otrzymali zaproszenie na spotkanie dotyczące stosunku niemieckich władz do nauki i szkolnictwa wyższego. W sali wykładowej pojawił się oficer SS Bruno Müller, który zamiast rzeczowej rozmowy przedstawił oskarżenia pod adresem polskiej kadry akademickiej. Zgromadzonych zatrzymano, nie dając im rzeczywistej możliwości obrony ani wyjaśnienia sytuacji.</p><p>Aresztowanych przewożono następnie do miejsc odosobnienia i niemieckich obozów koncentracyjnych, przede wszystkim Sachsenhausen i Dachau. Starsi profesorowie, często cierpiący na przewlekłe choroby, trafiali do warunków, w których głód, zimno, przemoc i brak odpowiedniej opieki medycznej stanowiły bezpośrednie zagrożenie życia. Część zatrzymanych nie przeżyła niewoli.</p><p>Akcja nie była przypadkową decyzją kilku okupacyjnych urzędników. Stanowiła część szerszej polityki niszczenia polskich elit intelektualnych, przywódczych i opiniotwórczych. Niemcy doskonale rozumieli, że uniwersytety nie są wyłącznie miejscami przekazywania wiedzy. Są również ośrodkami pamięci narodowej, niezależnego myślenia i społecznej organizacji.</p><p>Właśnie dlatego atak na krakowskich profesorów miał znaczenie znacznie szersze niż represja wobec jednej grupy zawodowej. Był próbą pozbawienia społeczeństwa ludzi zdolnych do wychowywania kolejnych pokoleń i zachowywania ciągłości polskiej kultury.</p><p>87. rocznica Sonderaktion Krakau, przypadająca dzisiaj, przypomina szczególnie mocno o odpowiedzialności za język, którym opisujemy wojenne zbrodnie. Sprawcami byli funkcjonariusze niemieckiego państwa nazistowskiego, a ofiarami ludzie zatrzymani za to, kim byli i jaką rolę pełnili w polskim życiu naukowym. W Krakowie dzień ten pozostaje ważną datą pamięci akademickiej.</p><h3>83 lata temu (1943). Armia Czerwona zajmuje Kijów. Koniec niemieckiej okupacji, ale nie koniec tragedii</h3><p>6 listopada 1943 roku Armia Czerwona odzyskała kontrolę nad Kijowem, wypierając niemieckie wojska z okupowanej od września 1941 roku stolicy Ukrainy. Operację przeprowadziły siły 1. Frontu Ukraińskiego, dowodzonego przez Nikołaja Watutina. Sukces był częścią wielkiej ofensywy, która następowała po przełamaniu niemieckiej obrony nad Dnieprem.</p><p>Niemiecka okupacja pozostawiła w mieście i jego okolicach ogromne zniszczenia. Szczególnie tragicznym symbolem stał się Babi Jar, gdzie we wrześniu 1941 roku Niemcy zamordowali dziesiątki tysięcy kijowskich Żydów. W kolejnych latach miejsce to było również terenem egzekucji innych grup ludności.</p><p>Dla mieszkańców Kijowa wyparcie Niemców oznaczało koniec nazistowskiej okupacji. Nie oznaczało jednak uzyskania przez Ukrainę politycznej niepodległości. Miasto ponownie znalazło się pod władzą sowiecką, a Ukraina pozostała częścią ZSRR aż do 1991 roku.</p><p>Dzisiaj ta historia wymaga szczególnej precyzji. Wydarzenia z 1943 roku nie powinny być przedstawiane w oderwaniu od losu ludności cywilnej ani od późniejszego zniewolenia politycznego. Zakończenie jednej okupacji nie zawsze było początkiem pełnej wolności.</p><h3>79 lat temu (1947). „Meet the Press” wchodzi na antenę. Telewizja zaczyna rozliczać polityków</h3><p>6 listopada 1947 roku amerykańska telewizja NBC rozpoczęła emisję programu „Meet the Press”. Audycja, której współtwórczynią i pierwszą prowadzącą była Martha Rountree, przeniosła do telewizji formułę rozmowy politycznej z udziałem dziennikarzy zadających pytania przedstawicielom życia publicznego. Z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych formatów amerykańskiego dziennikarstwa politycznego.</p><p>Rok 1947 był momentem szczególnym. Telewizja dopiero zaczynała zdobywać znaczącą pozycję w amerykańskich domach, a debata publiczna nadal opierała się przede wszystkim na prasie i radiu. „Meet the Press” pokazał, że nowy środek przekazu może służyć nie tylko rozrywce czy odczytywaniu komunikatów, ale również konfrontowaniu polityków z pytaniami o ich decyzje.</p><p>Program z czasem gościł prezydentów, ministrów, kandydatów wyborczych i przywódców zagranicznych. Jego historia jest również opowieścią o przemianach dziennikarstwa: od formalnych, studyjnych rozmów po współczesne debaty prowadzone w warunkach błyskawicznego obiegu informacji.</p><p>Dla lokalnego dziennikarstwa wniosek pozostaje aktualny. Niezależnie od wielkości redakcji i technologii podstawowy obowiązek jest podobny: nie tylko przekazywać wypowiedzi ludzi władzy, ale przede wszystkim pytać, sprawdzać i domagać się odpowiedzi.</p><h3>70 lat temu (1956). Eisenhower wygrywa wybory. Węgry walczą, Suez płonie</h3><p>6 listopada 1956 roku Dwight D. Eisenhower został ponownie wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych. Pokonał kandydata Demokratów Adlaia Stevensona, odnosząc zdecydowane zwycięstwo. Wydarzenie przypadało na jeden z najbardziej dramatycznych tygodni zimnej wojny: Armia Radziecka tłumiła powstanie na Węgrzech, a Wielka Brytania, Francja i Izrael prowadziły operację wojskową przeciwko Egiptowi.</p><p>Eisenhower, były dowódca alianckich wojsk w Europie, miał opinię polityka doświadczonego w sprawach bezpieczeństwa. W kampanii podkreślano zakończenie wojny koreańskiej oraz potrzebę unikania bezpośredniego starcia supermocarstw. Amerykańskie władze nie zdecydowały się na militarną interwencję na Węgrzech, mimo dramatycznych apeli kierowanych przez powstańców.</p><p>Kryzys sueski ukazał z kolei zmianę układu sił w świecie zachodnim. Stany Zjednoczone sprzeciwiły się działaniom swoich europejskich sojuszników, nie chcąc dopuścić do dalszej eskalacji konfliktu. W ten sposób wyborczy listopad 1956 roku stał się momentem, w którym polityka wewnętrzna USA i najważniejsze kryzysy międzynarodowe niemal całkowicie się przenikały.</p><p>Dla Polaków szczególnie ważna była tragedia Węgier. Październikowe przemiany w Polsce budziły nadzieję na ograniczenie sowieckiej dominacji, ale los Budapesztu pokazał, jak wąskie były granice politycznej samodzielności państw bloku wschodniego.</p><h3>64 lata temu (1962). ONZ potępia apartheid. Świat zaczyna organizować presję na RPA</h3><p>6 listopada 1962 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję nr 1761 dotyczącą polityki apartheidu w Republice Południowej Afryki. Dokument potępiał system rasowej segregacji i dyskryminacji, uznając go za sprzeczny z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych. Przewidywał również utworzenie specjalnego komitetu monitorującego działania południowoafrykańskich władz.</p><p>Apartheid był systemem prawnego podporządkowania i segregacji większości mieszkańców kraju przez białą mniejszość rządzącą. Ograniczał swobodę przemieszczania się, prawa polityczne, możliwość zamieszkania w określonych miejscach i dostęp do wielu instytucji publicznych. Jego przeciwnicy byli represjonowani, więzieni, a niektórzy zmuszani do życia na emigracji.</p><p>Rezolucja z 1962 roku nie zlikwidowała apartheidu. Stanowiła jednak ważny etap tworzenia międzynarodowej presji dyplomatycznej, gospodarczej i moralnej. Z czasem do walki o zniesienie rasistowskiego systemu włączały się kolejne państwa, organizacje społeczne, środowiska akademickie i artyści.</p><p>Symboliczny finał tej walki nastąpił w latach dziewięćdziesiątych. Nelson Mandela, więziony przez 27 lat, został uwolniony w 1990 roku, a w 1994 roku odbyły się pierwsze powszechne, demokratyczne wybory w RPA. Mandela objął urząd prezydenta, stając się jednym z najważniejszych symboli pokojowego demontażu instytucjonalnej segregacji rasowej.</p><h3>51 lat temu (1975). Zielony Marsz. Sahara Zachodnia staje się przedmiotem długotrwałego konfliktu</h3><p>6 listopada 1975 roku rozpoczął się tak zwany Zielony Marsz, zorganizowany przez Maroko na terytorium Sahary Zachodniej, znajdujące się wówczas pod administracją Hiszpanii. W wydarzeniu uczestniczyły setki tysięcy ludzi, a jego politycznym celem było wzmocnienie marokańskich roszczeń terytorialnych. W tym samym dniu Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję nr 380, odnoszącą się do sytuacji w regionie i wzywającą Maroko do wycofania uczestników marszu.</p><p>Spór rozgrywał się w okresie rozpadu europejskich imperiów kolonialnych. Hiszpania przygotowywała się do opuszczenia Sahary Zachodniej, natomiast Maroko uznawało ten obszar za część swojej historycznej przestrzeni państwowej. Jednocześnie saharyjski ruch niepodległościowy domagał się prawa ludności do samostanowienia.</p><p>Zielony Marsz był demonstracją politycznej mobilizacji, ale jego następstwa okazały się znacznie bardziej skomplikowane. Terytorium stało się przedmiotem długotrwałego konfliktu, obejmującego walki zbrojne, przesiedlenia i spory dyplomatyczne.</p><p>Historia Sahary Zachodniej przypomina, że proces dekolonizacji nie wszędzie prowadził bezpośrednio do powstania niepodległych państw. W wielu miejscach pozostawił nierozstrzygnięte kwestie granic, tożsamości i prawa narodów do decydowania o własnej przyszłości.</p><h3>41 lat temu (1985). Dramat w Bogocie. Partyzanci zajmują Pałac Sprawiedliwości</h3><p>6 listopada 1985 roku uzbrojeni członkowie kolumbijskiego ruchu partyzanckiego M-19 zajęli Pałac Sprawiedliwości w Bogocie. W budynku znajdowali się sędziowie, pracownicy sądów i inne osoby cywilne. Napastnicy wzięli zakładników, a wojsko i siły bezpieczeństwa rozpoczęły operację odzyskiwania kontroli nad obiektem. Walki trwały do następnego dnia i doprowadziły do śmierci około stu osób</p><p>Tragedia rozegrała się w samym centrum kolumbijskiej stolicy, niedaleko najważniejszych instytucji państwowych. Budynek stanął w płomieniach, a część archiwów sądowych uległa zniszczeniu. Wśród zabitych znaleźli się również sędziowie Sądu Najwyższego.</p><p>Przez następne dziesięciolecia wydarzenie pozostawało przedmiotem śledztw i sporów dotyczących zarówno odpowiedzialności partyzantów, jak i działań sił państwowych. Szczególną uwagę zwracano na przypadki osób, które opuściły budynek żywe, a następnie zaginęły.</p><p>Oblężenie Pałacu Sprawiedliwości stało się w Kolumbii symbolem dramatycznego spotkania przemocy politycznej, kryzysu instytucji i walki o prawdę. Przypomina również, że państwo, nawet odpowiadając na brutalny atak, pozostaje zobowiązane do przestrzegania prawa i ochrony życia cywilów.</p><h3>27 lat temu (1999). Australia odrzuca republikę. Monarchia pozostaje częścią ustroju</h3><p>6 listopada 1999 roku Australijczycy w referendum odrzucili propozycję przekształcenia państwa w republikę. Rozważano zastąpienie brytyjskiego monarchy i gubernatora generalnego prezydentem wybieranym większością dwóch trzecich członków australijskiego parlamentu. Projekt nie uzyskał wymaganego poparcia. Odrzucono również drugą propozycję, dotyczącą zmiany preambuły konstytucji</p><p>Debata nie sprowadzała się do prostego sporu pomiędzy zwolennikami monarchii a republikanami. Część przeciwników przedstawionego projektu także popierała ideę republiki, ale chciała, aby przyszły prezydent był wybierany bezpośrednio przez obywateli. Inni obawiali się naruszenia stabilnego systemu konstytucyjnego.</p><p>Wynik referendum pokazał, że nawet szeroko dyskutowana reforma ustrojowa może przegrać z powodu braku porozumienia co do jej szczegółów. Australia zachowała monarchiczną formę państwa w ramach odrębnego, suwerennego systemu konstytucyjnego.</p><p>Wydarzenie pozostaje interesującą lekcją demokracji. Sama idea zmiany nie wystarcza do przekonania wyborców. Równie ważne są sposób jej przeprowadzenia, projekt nowych instytucji i zaufanie do polityków proponujących reformę.</p><h3>14 lat temu (2012). Barack Obama wygrywa drugą kadencję</h3><p>6 listopada 2012 roku Barack Obama został ponownie wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych. Pokonał republikańskiego kandydata Mitta Romneya, zdobywając 332 głosy elektorskie, podczas gdy jego przeciwnik otrzymał 206. Wybory odbywały się w okresie powolnego wychodzenia amerykańskiej gospodarki z następstw światowego kryzysu finansowego.</p><p>Pierwsza kadencja Obamy przyniosła między innymi reformę systemu ubezpieczeń zdrowotnych, znaną jako Affordable Care Act, oraz działania mające stabilizować gospodarkę po recesji. W polityce zagranicznej ważnymi tematami pozostawały wojny na Bliskim Wschodzie, stosunki z Chinami i Rosją oraz walka z międzynarodowym terroryzmem.</p><p>Drugie zwycięstwo potwierdziło, że Obama zdołał utrzymać szeroką koalicję wyborczą obejmującą różne grupy społeczne i pokoleniowe. Nie oznaczało jednak zakończenia politycznych podziałów. Kolejne lata przyniosły dalszą polaryzację amerykańskiego społeczeństwa, która stała się jednym z najważniejszych problemów współczesnej polityki USA.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1814 – Adolphe Sax. Wynalazca, który dał jazzowi jeden z najważniejszych głosów</h3><p>6 listopada 1814 roku urodził się Adolphe Sax, belgijski konstruktor instrumentów muzycznych. Jego najważniejszym wynalazkiem był saksofon, opatentowany w 1846 roku. Instrument, początkowo związany przede wszystkim z muzyką wojskową i orkiestralną, stał się później jednym z symboli jazzu, bluesa i muzyki popularnej.</p><h3>1861 – James Naismith. Człowiek, który wymyślił koszykówkę</h3><p>6 listopada 1861 roku urodził się James Naismith, kanadyjski nauczyciel wychowania fizycznego, twórca koszykówki. W 1891 roku w amerykańskim Springfield opracował zasady nowej gry, która miała umożliwić studentom aktywność ruchową w sali gimnastycznej podczas zimy. Trudno przypuszczać, by wyobrażał sobie wtedy światową popularność dyscypliny, której najważniejsze gwiazdy będą kiedyś zarabiały miliony dolarów.</p><h3>1946 – Sally Field. Aktorka odważnych, nieoczywistych ról</h3><p>6 listopada 1946 roku urodziła się Sally Field, amerykańska aktorka, dwukrotna laureatka Oscara. Najważniejsze nagrody zdobyła za filmy „Norma Rae” i „Miejsca w sercu”. Widzowie pamiętają ją również z „Forresta Gumpa” i „Pani Doubtfire”. Jej role często przedstawiały kobiety mierzące się z presją społeczną, rodzinnymi obowiązkami i trudnymi wyborami.</p><h3>1948 – Glenn Frey. Jeden z architektów brzmienia Eagles</h3><p>6 listopada 1948 roku urodził się Glenn Frey, amerykański gitarzysta, wokalista i kompozytor, współzałożyciel Eagles. Był współtwórcą takich przebojów jak „Take It Easy”, „Lyin' Eyes” i „New Kid in Town”. Łączył kalifornijski country rock z melodyjnym popem i rockiem stadionowym. Zmarł w styczniu 2016 roku, pozostawiając jedną z najważniejszych dyskografii amerykańskiego rocka lat siedemdziesiątych</p><h3>1970 – Ethan Hawke. Od „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” do kina Richarda Linklatera</h3><p>6 listopada 1970 roku urodził się Ethan Hawke, amerykański aktor, reżyser i pisarz. Wielką popularność przyniosła mu rola w filmie „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, a później występy w trylogii „Przed wschodem słońca”, „Przed zachodem słońca” i „Przed północą”. Jego filmowe postacie często próbują zrozumieć, jak upływ czasu zmienia miłość, ambicje i nasze wyobrażenia o własnym życiu.</p><h3>1988 – Emma Stone. Od musicalu do aktorskich eksperymentów</h3><p>6 listopada 1988 roku urodziła się Emma Stone, amerykańska aktorka, laureatka dwóch Oscarów za role w „La La Land” i „Biednych istotach”. W jej filmografii znajdują się również „Służące”, „Birdman” i „Faworyta”. Stone łączy umiejętności komediowe z gotowością do podejmowania ról trudnych, niejednoznacznych i dalekich od tradycyjnego hollywoodzkiego wizerunku gwiazdy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Odeszli tego dnia</u></span></h3><h3>1893 – Piotr Czajkowski. Śmierć kompozytora, którego muzyka potrafiła opowiadać o najgłębszych emocjach</h3><p>6 listopada 1893 roku w Petersburgu zmarł Piotr Czajkowski, jeden z najwybitniejszych kompozytorów XIX wieku. Miał 53 lata. Według przyjmowanych ustaleń bezpośrednią przyczyną śmierci była cholera. Od jego odejścia mija dzisiaj 133 lata.</p><p>Zaledwie kilka dni wcześniej odbyło się prawykonanie jego VI Symfonii h-moll „Patetycznej”, jednego z najbardziej przejmujących dzieł muzyki romantycznej. Utwór kończy się nie triumfalnym finałem, lecz powolną, pełną rezygnacji muzyką. Późniejsza śmierć kompozytora sprawiła, że dzieło zaczęto interpretować niemal jak artystyczne pożegnanie.</p><p>Czajkowski pozostawił opery „Eugeniusz Oniegin” i „Dama pikowa”, balety „Jezioro łabędzie”, „Śpiąca królewna” i „Dziadek do orzechów”, koncerty, symfonie i muzykę kameralną. Jego twórczość łączyła rosyjską tradycję melodyczną z europejskim symfonizmem, a przede wszystkim niezwykłą zdolność wyrażania emocji.</p><p>Wokół okoliczności jego śmierci powstawały później rozmaite hipotezy, w tym sugestie o samobójstwie. Nie są one jednak rozstrzygnięte w sposób pozwalający zastąpić nimi tradycyjnie przyjmowane ustalenia dotyczące cholery. Pewne pozostaje znaczenie kompozytora, którego muzyka nadal porusza słuchaczy na całym świecie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>1814 – Adolphe Sax. Instrument, który zmienił jazz, rock i muzykę popularną</h3><p>6 listopada 1814 roku urodził się Adolphe Sax, człowiek, bez którego współczesna muzyka brzmiałaby zupełnie inaczej. Urodzony w Dinant w dzisiejszej Belgii konstruktor instrumentów dętych poszukiwał brzmienia, które łączyłoby siłę instrumentów blaszanych z elastycznością i ekspresją instrumentów drewnianych. Efektem jego prac był saksofon, opatentowany w 1846 roku.</p><p>Instrument początkowo nie miał łatwej drogi do artystycznego uznania. Był wykorzystywany przede wszystkim w orkiestrach wojskowych, a jego konstrukcja budziła zainteresowanie, ale też opór części środowiska muzycznego. Dopiero w XX wieku saksofon znalazł przestrzeń, w której mógł w pełni ujawnić swój charakter: jazz.</p><p>Dzięki takim muzykom jak Coleman Hawkins, Lester Young, Charlie Parker, John Coltrane i Sonny Rollins stał się instrumentem zdolnym opowiadać o wszystkim – od radości i tanecznej energii po samotność, duchowe poszukiwania i rozpacz. Charakterystyczna barwa saksofonu zaczęła pojawiać się również w bluesie, rhythm and bluesie, soulu i rocku.</p><p>Bez tego instrumentu trudno wyobrazić sobie nagrania Cannonballa Adderleya, solówki Clarence'a Clemonsa w utworach Bruce'a Springsteena czy brzmienie saksofonu w takich przebojach jak „Baker Street” Gerry'ego Rafferty'ego.</p><p>Dzień Saksofonu jest obchodzony nieoficjalnie, ale jego data nie jest przypadkowa. Przypomina o człowieku, który stworzył nie tylko nowy instrument, lecz także otworzył muzykom drogę do całkowicie nowych sposobów wyrażania emocji.</p><h3>1975 – Pierwszy koncert Sex Pistols. Punk wychodzi z londyńskiego podziemia</h3><p>6 listopada 1975 roku w londyńskim St Martin's College of Art po raz pierwszy wystąpił zespół Sex Pistols. Wydarzenie, które z perspektywy czasu wygląda jak narodziny muzycznej rewolucji, początkowo było zaledwie występem młodej, prowokacyjnej grupy w środowisku artystycznym. W składzie znajdowali się John Lydon, Steve Jones, Paul Cook i Glen Matlock.</p><p>Brytyjski rock połowy lat siedemdziesiątych był niezwykle różnorodny. Z jednej strony dominowali muzyczni wirtuozi rocka progresywnego, z drugiej wielkie zespoły stadionowe, których koncerty stawały się coraz bardziej widowiskowe i kosztowne. Sex Pistols proponowali coś przeciwnego: krótkie, agresywne utwory, surowe brzmienie i ostentacyjne lekceważenie muzycznych konwenansów.</p><p>Nie chodziło jednak wyłącznie o dźwięki. Punk rodził się w Wielkiej Brytanii, która zmagała się z kryzysem gospodarczym, rosnącym bezrobociem i frustracją młodego pokolenia. John Lydon, występujący jako Johnny Rotten, stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy tego buntu.</p><p>Rok później grupa wydała singiel „Anarchy in the U.K.”, a w 1977 roku ukazał się album „Never Mind the Bollocks, Here's the Sex Pistols”. Płyta wywołała wielki skandal, ale równocześnie otworzyła drogę całej generacji zespołów. Bez Sex Pistols inaczej wyglądałaby historia The Clash, Buzzcocks, The Damned, a także wielu późniejszych grup postpunkowych i alternatywnych.</p><p>Z perspektywy pięćdziesięciu jeden lat można uznać, że znaczenie Sex Pistols nie polegało wyłącznie na tym, co zagrali. Równie ważne było przekonanie, które przekazali tysiącom młodych ludzi: aby założyć zespół, nie trzeba być akademickim wirtuozem ani dysponować kosztownym sprzętem. Trzeba mieć własny głos i odwagę, by go użyć.</p><h3>1966 – Paul Gilbert. Sześćdziesiąte urodziny jednego z gitarowych wirtuozów</h3><p>6 listopada 1966 roku urodził się Paul Gilbert, amerykański gitarzysta, kompozytor i pedagog, znany przede wszystkim z działalności w zespołach Racer X oraz Mr. Big. Dzisiaj obchodzi 60. urodziny.</p><p>Gilbert zdobył uznanie jako instrumentalista dysponujący niezwykłą szybkością, precyzją i muzyczną pomysłowością. W Racer X jego gra była bliska estetyce technicznego heavy metalu, pełnego błyskawicznych pasaży i rozbudowanych partii solowych. W Mr. Big znalazł natomiast przestrzeń do łączenia wirtuozerii z melodyjnym hard rockiem.</p><p>Ogromną popularność grupie przyniosła ballada „To Be with You”, która pokazała zupełnie inną stronę zespołu niż jego najbardziej gitarowe nagrania. Gilbert stał się również cenionym nauczycielem gry na gitarze, udowadniając, że technika jest najciekawsza wtedy, gdy służy kompozycji, a nie staje się celem samym w sobie.</p><p>W epoce, w której możliwości techniczne gitarzystów mogą wydawać się niemal nieograniczone, jego twórczość pozostaje przypomnieniem, że prawdziwie interesujące granie wymaga czegoś więcej niż szybkości: wyobraźni, poczucia rytmu i umiejętności opowiadania muzyką.</p><h3>1990 – „Crazy World” Scorpions. Rockowa ballada w świecie bez żelaznej kurtyny</h3><p>6 listopada 1990 roku ukazał się album „Crazy World” niemieckiego zespołu Scorpions. Płyta stała się jednym z największych sukcesów w historii grupy, a zarazem muzycznym dokumentem niezwykłej epoki. Europa właśnie zmieniała się na oczach milionów ludzi. Mur Berliński upadł rok wcześniej, kolejne państwa Europy Środkowo-Wschodniej wychodziły z komunizmu, a wieloletni podział kontynentu zaczął tracić polityczne podstawy.</p><p>W tym historycznym momencie zespół kierowany przez Klausa Meinego zaproponował album, który łączył klasyczny hard rock z bardziej melodyjnym, radiowym brzmieniem. Na płycie znalazły się między innymi „Tease Me Please Me”, „Don't Believe Her”, „Send Me an Angel” oraz „Wind of Change”.</p><p>To właśnie ostatni z tych utworów nadał albumowi szczególne znaczenie. Delikatny gwizd otwierający „Wind of Change”, spokojna gitara i melodyjny głos Meinego stworzyły balladę, która stała się jednym z nieoficjalnych hymnów przemian politycznych przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.</p><p>Nie należy jednak sprowadzać całej płyty do jednego przeboju. „Crazy World” zachował charakterystyczne elementy twórczości Scorpions: mocne riffy Rudolfa Schenkera i Matthiasa Jabsa, ekspresyjną wokalistykę i umiejętność przechodzenia od rockowej agresji do lirycznych ballad.</p><p>Dla polskich słuchaczy album miał dodatkowe znaczenie emocjonalne. Ukazał się w czasie, gdy Polska budowała nowy system polityczny i gospodarczy. Wielu ludzi pamięta „Wind of Change” nie tylko jako piosenkę, lecz także jako dźwiękowy obraz epoki nadziei, niepewności i wielkich przemian.</p><p>36 lat po premierze „Crazy World” pozostaje jednym z najważniejszych albumów zespołu oraz przykładem płyty, której popularność została wzmocniona przez wyjątkowe okoliczności historyczne. Rzadko zdarza się, by rockowa ballada tak silnie zrosła się z pamięcią o zmianie całego politycznego porządku.</p><h3>2020 – „DISCO” Kylie Minogue. Powrót na parkiet w roku izolacji</h3><p>6 listopada 2020 roku ukazał się album „DISCO” Kylie Minogue, piętnaste studyjne wydawnictwo australijskiej wokalistki. Płyta powstała w czasie pandemii COVID-19, kiedy koncerty, kluby i festiwale niemal całkowicie zniknęły z życia publicznego. W tej szczególnej atmosferze Minogue zaproponowała muzykę taneczną, pełną energii, światła i nostalgii za parkietami, na których nie można było się spotykać.</p><p>Album stanowił wyraźny zwrot po wydanym w 2018 roku „Golden”, na którym artystka eksperymentowała z elementami country popu. Tym razem powróciła do estetyki disco, synth-popu i elektronicznej muzyki tanecznej, nawiązując do brzmień lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się „Say Something”, „Magic” i „Real Groove”. Kompozycje były melodyjne, starannie wyprodukowane i oparte na rytmach, które świadomie odwoływały się do złotej ery muzyki tanecznej.</p><p>„DISCO” zadebiutował na pierwszym miejscu brytyjskiej listy albumów. Dzięki temu Kylie Minogue została pierwszą kobietą, której albumy osiągały szczyt brytyjskiego zestawienia w pięciu kolejnych dekadach – od lat osiemdziesiątych do dwudziestych XXI wieku.</p><p>Sukces płyty pokazał, że muzyka popularna może spełniać również funkcję emocjonalnego schronienia. W czasie powszechnej izolacji, lęku i niepewności album oferował coś pozornie prostego, ale niezwykle potrzebnego: kilka godzin radości, rytmu i przypomnienie świata, w którym ludzie znów będą mogli spotykać się na koncertach.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>157 lat temu (1869). Pierwszy akademicki mecz futbolowy w USA</h3><p>6 listopada 1869 roku drużyna Rutgers College pokonała Princeton, występujący wówczas jako College of New Jersey, wynikiem 6:4. Mecz rozegrany w New Brunswick uchodzi za początek historii amerykańskiego futbolu akademickiego. Warto jednak podkreślić, że obowiązujące wtedy przepisy znacznie bardziej przypominały piłkę nożną niż współczesny futbol amerykański.</p><p>Każda z drużyn wystawiła po 25 zawodników, a celem było skierowanie piłki do bramki przeciwnika. Nie stosowano jeszcze systemu przyłożeń, charakterystycznego dla późniejszego futbolu amerykańskiego. Z czasem dyscyplina ewoluowała, przejmując rozwiązania z rugby i tworząc własne, coraz bardziej złożone zasady.</p><p>Dziś amerykański futbol akademicki jest ogromnym zjawiskiem sportowym i gospodarczym. Mecze największych uczelni gromadzą dziesiątki tysięcy widzów na stadionach i miliony przed ekranami. Wszystko zaczęło się jednak od studenckiej rywalizacji, która w 1869 roku wyglądała zupełnie inaczej niż współczesne widowiska NFL.</p><h3>4 lata temu (2022). Maraton nowojorski. Zwycięstwa Evansa Chebeta i Sharon Lokedi</h3><p>6 listopada 2022 roku kenijscy biegacze Evans Chebet i Sharon Lokedi wygrali maraton nowojorski, jeden z najważniejszych biegów ulicznych świata. Chebet zwyciężył w rywalizacji mężczyzn z czasem 2:08:41, natomiast Lokedi triumfowała wśród kobiet, uzyskując 2:23:23.</p><p>Sukces Chebeta potwierdził jego pozycję wśród najlepszych maratończyków świata. W tym samym roku wygrał również maraton bostoński, należący do najbardziej wymagających biegów ulicznych. Lokedi osiągnęła natomiast wyjątkowy rezultat podczas swojego debiutu na dystansie maratońskim.</p><p>Maraton nowojorski jest znany z trudnej trasy, mostów, podbiegów i atmosfery tworzonej przez tysiące kibiców. Nie jest trasą przeznaczoną przede wszystkim do bicia rekordów świata, ale stanowi znakomity sprawdzian odporności fizycznej i taktycznej dojrzałości zawodników.</p><p>Zwycięstwa z 2022 roku przypominają, że maraton nie zawsze wygrywa ten, kto od początku biegnie najszybciej. Często decydują umiejętność gospodarowania siłami, właściwy moment ataku i opanowanie w ostatnich kilometrach.</p><h3>Sport dziś – piątek, 6 listopada 2026 roku</h3><p>Lechia Tomaszów Mazowiecki rozegra dzisiaj kolejny mecz piłkarskiej III ligi. O godzinie 19.00 tomaszowianie mają zmierzyć się na wyjeździe z Wartą Sieradz w spotkaniu 16. kolejki. To ważny mecz dla obu drużyn, które walczą o ligowe punkty i poprawę swojej sytuacji w tabeli.</p><p>Już jutro rozpoczną się natomiast zawody Pucharu Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim w tomaszowskiej Arenie Lodowej. Rywalizację zaplanowano na 7–8 listopada, a sobotnie starty rozpoczną się o godzinie 10.00. W programie znajdują się sprinty, biegi długie oraz sobotnie biegi masowe kobiet i mężczyzn. Kibice mogą obserwować zawody z trybun bez opłat.</p><p>To kolejna okazja, by przekonać się, jak ważnym ośrodkiem polskiego łyżwiarstwa szybkiego stał się Tomaszów Mazowiecki. Arena Lodowa regularnie gości najlepszych zawodników kraju, a dla młodych sportowców jest miejscem, w którym mogą obserwować mistrzów i rozwijać własne ambicje.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>6 listopada 2026. Teatr Jaracza w MCK Tkacz. Opowieść o neuroróżnorodności</h3><p>Dzisiejszy dzień w Tomaszowie Mazowieckim przyniesie wydarzenie, które z powodzeniem może stać się punktem wyjścia do szerszej dyskusji społecznej. 6 listopada 2026 roku w Miejskim Centrum Kultury Tkacz przy ulicy Niebrowskiej 50 zostanie wystawiony spektakl „Teraz, zaraz, naraz”, przygotowany przez Teatr im. Stefana Jaracza w ramach projektu „Wspólna scena”.</p><p>Przedstawienie porusza temat ADHD, neuroróżnorodności i społecznych oczekiwań. Jest opowieścią o świecie, w którym wysoko ceni się skupienie, porządek, efektywność i umiejętność dostosowania się do obowiązujących norm. Każdy, kto myśli, odczuwa lub funkcjonuje inaczej, może spotkać się z niezrozumieniem, a niekiedy również z presją, aby ukrywać swoją odmienność.</p><p>Spektakl dotyka szczególnie interesującego problemu: granicy między pomocą a kontrolą. Kiedy wsparcie drugiego człowieka staje się rzeczywistym wyrazem troski, a kiedy przeradza się w próbę podporządkowania go naszym wyobrażeniom? Jak odróżnić akceptację od oczekiwania, że wszyscy będą zachowywać się według jednego wzorca?</p><p>To pytania ważne nie tylko dla rodziców, nauczycieli czy terapeutów. Dotyczą również relacji zawodowych, edukacji, samorządowej polityki społecznej i codziennego życia.</p><p>Spektakl przeznaczony jest dla widzów powyżej 15. roku życia. Bilety kosztują 30 złotych. Organizatorzy informują również o zastosowaniu efektów stroboskopowych, co może mieć znaczenie dla osób szczególnie wrażliwych na bodźce świetlne.</p><p>W mieście, w którym dyskusje o edukacji, zdrowiu psychicznym i dostępności wsparcia stają się coraz ważniejsze, przedstawienie może być czymś więcej niż wydarzeniem kulturalnym. Dobra sztuka nie musi przecież podawać gotowych odpowiedzi. Czasami jej najważniejszą rolą jest postawienie pytań, których wcześniej nie mieliśmy odwagi zadać.</p><h3>Dzień Bezpiecznego Ruchu Drogowego w Przedszkolu nr 7</h3><p>W piątek, 6 listopada, w godzinach 11.00–13.00 na terenie Przedszkola nr 7 przy ulicy Jałowcowej 6 odbędzie się Dzień Bezpiecznego Ruchu Drogowego. W programie zaplanowano pokazy, symulacje, miniwarsztaty i zajęcia edukacyjne przeznaczone dla dzieci, rodziców oraz seniorów. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.</p><p>Takie inicjatywy mają znaczenie wykraczające poza jednorazową imprezę. Bezpieczeństwo na drogach zaczyna się od nawyków, które kształtujemy przez lata. Dziecko uczące się zasad przechodzenia przez jezdnię potrzebuje nie tylko wiedzy, ale również dobrego przykładu dorosłych.</p><p>Warto przy tym pamiętać, że szczególnie narażonymi uczestnikami ruchu pozostają piesi, rowerzyści, dzieci i osoby starsze. Edukacja powinna więc obejmować całe rodziny, a nie wyłącznie najmłodszych.</p><h3>Kolejowa zamknięta od dzisiaj. Remont przejazdu i objazdy przez Ciebłowice</h3><p>6 listopada 2026 roku rozpoczyna się remont przejazdu kolejowo-drogowego na ulicy Kolejowej w Tomaszowie Mazowieckim. Jak poinformował Urząd Miasta w komunikacie z 4 listopada, utrudnienia potrwają do 9 listopada. Przejazd kategorii C na skrzyżowaniu linii kolejowej nr 22 z drogą gminną nr 116626E zostanie całkowicie wyłączony z ruchu ogólnego.</p><p>Dla kierowców wyznaczono objazd prowadzący między innymi przez ulice Radomską, Gminną i Hubala, a następnie przez Ciebłowice Duże i Ciebłowice Małe, z powrotem w kierunku Tomaszowa.</p><p>Remont przejazdu kolejowego to temat, w którym historia infrastruktury spotyka się z jej współczesnym znaczeniem. Tory i drogi od dziesięcioleci kształtują komunikacyjny krajobraz miasta, ale ich bezpieczne funkcjonowanie wymaga regularnych prac technicznych. Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje jednak praktyczne pytanie: jak dotrzeć do pracy, szkoły i domu bez niepotrzebnych opóźnień.</p><p>W czasie obowiązywania zamknięcia warto korzystać z wyznaczonych objazdów i uwzględnić możliwość wydłużenia podróży, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu.</p><h3>Tomaszów przed weekendem łyżwiarskich emocji</h3><p>7 i 8 listopada Arena Lodowa znów będzie miejscem rywalizacji najlepszych polskich panczenistów. Dzisiaj trwają ostatnie przygotowania do Pucharu Polski PGE, który rozpocznie się w sobotę o godzinie 10.00.</p><p>Tomaszów Mazowiecki jest szczególnym punktem na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. Historia tej dyscypliny w mieście sięga czasów znacznie wcześniejszych niż budowa nowoczesnej hali. Kolejne pokolenia zawodników i trenerów tworzyły tradycję, której współczesnym symbolem pozostaje Arena Lodowa.</p><p>Sportowe obiekty są ważne, ale ich prawdziwa wartość ujawnia się dopiero wtedy, gdy korzystają z nich ludzie. Zawody takie jak Puchar Polski pozwalają mieszkańcom obserwować rywalizację na wysokim poziomie, a młodym zawodnikom dają kontakt z profesjonalnym sportem.</p><p>Dla kibiców to również okazja do docenienia wysiłku, który na co dzień pozostaje niewidoczny. Za każdym startem na lodzie stoją miesiące treningów, powtarzanych ćwiczeń, wyrzeczeń i pracy nad szczegółami, które w wyścigu potrafią zdecydować o setnych częściach sekundy.</p><p>6 listopada jest datą, w której wyjątkowo mocno spotykają się różne oblicza ludzkiej historii. Wybór Abrahama Lincolna otwierał drogę do wielkiej politycznej konfrontacji o przyszłość Stanów Zjednoczonych. Rewolucja bolszewicka zapoczątkowała system, który zmienił życie milionów ludzi. Sonderaktion Krakau przypomina, że okupanci mogą traktować wiedzę, kulturę i niezależne myślenie jako zagrożenie dla własnej władzy.</p><p>W tym samym kalendarzu mieszczą się jednak wydarzenia zupełnie odmienne. Narodziny saksofonu jako instrumentu, punkowy bunt Sex Pistols i rockowa opowieść Scorpions o przemianach Europy pokazują, że kultura nie jest jedynie ozdobą historii. Często staje się jej komentarzem, świadkiem i nośnikiem społecznych emocji.</p><p>Również w Tomaszowie Mazowieckim ten listopadowy dzień ma swoje konkretne znaczenie. Teatr podejmuje temat akceptacji i różnorodności, najmłodsi uczą się bezpieczeństwa na drodze, a sportowcy przygotowują się do kolejnych startów na lodzie. Nie są to wydarzenia porównywalne skalą z wielkimi przełomami historycznymi, ale właśnie z takich działań powstaje codzienne życie lokalnej wspólnoty.</p><p>Historia nie istnieje wyłącznie w odległych archiwach. Jest obecna w sposobie, w jaki rozmawiamy o drugim człowieku, uczymy dzieci, organizujemy przestrzeń miasta i pielęgnujemy pamięć o tych, którzy byli przed nami. Dlatego warto ją poznawać – nie tylko po to, by wiedzieć, co wydarzyło się kiedyś, ale również po to, by lepiej rozumieć teraźniejszość.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57413,wieczorny-przeglad-5-listopada-zatrzymania-abw-szlak-mazovii-i-zamkniecie-przejazdu-na-kolejowej-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57413,wieczorny-przeglad-5-listopada-zatrzymania-abw-szlak-mazovii-i-zamkniecie-przejazdu-na-kolejowej-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Thu, 05 Nov 2026 21:27:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wieczorny-przeglad-5-listopada-zatrzymania-abw-szlak-mazovii-i-zamkniecie-przejazdu-na-kolejowej-w-1793997942.png</url>
                        <title>Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57413,wieczorny-przeglad-5-listopada-zatrzymania-abw-szlak-mazovii-i-zamkniecie-przejazdu-na-kolejowej-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Polska. ABW zatrzymała sześć osób podejrzanych o działalność na rzecz rosyjskich służb</h2><p>Jedną z najpoważniejszych wiadomości czwartku przekazał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.</p><p>Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali sześć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie działającej na rzecz rosyjskich służb specjalnych.</p><p>Wśród zatrzymanych znalazło się pięciu obywateli Polski w wieku od 25 do 52 lat oraz 37-letnia obywatelka Rosji.</p><p>Według ustaleń śledczych podejrzani mieli uczestniczyć w nielegalnym dostarczaniu do Federacji Rosyjskiej materiałów o przeznaczeniu wojskowym. Materiały te mogły być wykorzystywane w produkcji amunicji i systemów uzbrojenia.</p><p>Cztery osoby zostały tymczasowo aresztowane, natomiast wobec dwóch zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.</p><h3>Nielegalne dostawy mogą mieć znaczenie dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego</h3><p>Postępowanie dotyczy podejrzeń znacznie poważniejszych niż zwykłe naruszenie przepisów handlowych.</p><p>Jeżeli ustalenia śledczych zostaną potwierdzone, sprawa będzie dotyczyć działalności wspierającej potencjał militarny państwa prowadzącego wojnę przeciwko Ukrainie.</p><p>To istotne również w kontekście obowiązujących sankcji i ograniczeń eksportowych.</p><p>Nie każda dostawa do Rosji stanowi jednak przestępstwo szpiegostwa. O kwalifikacji konkretnego czynu decydują jego okoliczności oraz przepisy, na podstawie których prokuratura przedstawia zarzuty.</p><p>W sprawach dotyczących działalności na rzecz obcego wywiadu zastosowanie mogą mieć regulacje art. 130 Kodeksu karnego.</p><p>Nie oznacza to jednak, że winę zatrzymanych już udowodniono.</p><p>Tymczasowy areszt nie jest wyrokiem, a podejrzanym przysługuje domniemanie niewinności.</p><h3>Dlaczego sprawa powinna zainteresować również Tomaszów?</h3><p>Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowski są istotnym elementem krajowego zaplecza wojskowego i przemysłowego.</p><p>W mieście stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej, natomiast na terenie powiatu działają przedsiębiorstwa związane z produkcją uzbrojenia, amunicji oraz dostawami na potrzeby sił zbrojnych.</p><p>Dzisiejsza wiadomość nie oznacza, że którekolwiek z lokalnych przedsiębiorstw było powiązane z zatrzymanymi.</p><p>Pokazuje jednak znaczenie kontroli obrotu materiałami podwójnego zastosowania, bezpieczeństwa łańcuchów dostaw i ochrony technologii mogących służyć celom militarnym.</p><p>We współczesnej wojnie znaczenie ma nie tylko produkcja gotowej broni.</p><p>Równie istotny bywa dostęp do komponentów, surowców, urządzeń i technologii przemysłowych.</p><h2>Od dziś nowe przepisy o mobbingu. Pracodawcy muszą zmienić sposób reagowania</h2><p>Czwartek przyniósł również jedną z najważniejszych zmian prawnych dotyczących pracowników.</p><p>5 listopada weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy z 19 czerwca 2026 roku, opublikowana w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1046.</p><p>Nowe przepisy wzmacniają ochronę przed mobbingiem, dyskryminacją, nierównym traktowaniem, molestowaniem oraz naruszaniem godności pracowniczej.</p><p>Państwowa Inspekcja Pracy wyjaśniła dziś, że zmiany mają zwiększyć skuteczność przeciwdziałania niepożądanym zachowaniom w miejscu pracy, w tym w warunkach pracy zdalnej.</p><h3>Mobbing nie musi już trwać miesiącami</h3><p>Jedna z najważniejszych zmian dotyczy definicji mobbingu zawartej w art. 94³ Kodeksu pracy.</p><p>Nowe przepisy koncentrują się na uporczywym nękaniu pracownika.</p><p>Nie wymagają odrębnego wykazywania długotrwałości takich zachowań w dotychczasowym rozumieniu.</p><p>Mobbing może przybierać postać uporczywego poniżania, zastraszania, ośmieszania, izolowania, utrudniania wykonywania pracy albo nieuzasadnionego podważania kompetencji.</p><p>Istotne jest również to, że sprawcą nie musi być przełożony. Takie zachowania mogą pochodzić od współpracowników, podwładnych lub grupy osób.</p><p>Nie każdy konflikt jest jednak mobbingiem.</p><p>Pojedyncza sprzeczka, uzasadniona krytyka zawodowa czy negatywna ocena prawidłowo wykonana przez pracodawcę nie stają się automatycznie przestępstwem ani mobbingiem.</p><p>Znaczenie ma rzeczywisty charakter i uporczywość zachowań.</p><h3>Dyskryminacja przez założenie i przez skojarzenie</h3><p>Nowelizacja wprowadza też wyraźne rozróżnienie dwóch sytuacji.</p><p>Pierwsza to dyskryminacja przez założenie, kiedy pracownik jest gorzej traktowany z powodu cechy, którą pracodawca błędnie mu przypisuje.</p><p>Druga to dyskryminacja przez skojarzenie, gdy niekorzystne traktowanie wynika z powiązania pracownika z inną osobą posiadającą określoną cechę.</p><p>Przykładem może być pomijanie przy awansie rodzica dziecka z niepełnosprawnością z powodu stereotypowego przekonania, że jego obowiązki rodzinne będą utrudniać pracę.</p><h3>Firmy i urzędy mają czas do 5 maja 2027 roku</h3><p>Pracodawcy muszą dostosować dokumentację wewnętrzną i procedury przeciwdziałania mobbingowi.</p><p>Obejmuje to między innymi określenie sposobu przyjmowania zgłoszeń, postępowań wyjaśniających, zasad ochrony przed odwetem i działań profilaktycznych.</p><p>Termin na dostosowanie odpowiednich regulacji upływa 5 maja 2027 roku.</p><p>Dla Tomaszowa ma to bezpośrednie znaczenie.</p><p>Nowe obowiązki obejmują nie tylko duże zakłady przemysłowe, lecz również mniejszych pracodawców, szkoły, jednostki samorządowe i inne instytucje zatrudniające pracowników.</p><p>Nie wystarczy już mieć regulamin, który istnieje tylko na papierze.</p><p>Trzeba stworzyć mechanizm umożliwiający rzeczywiste reagowanie na nadużycia.</p><h2>Ukraina. Bilans tragedii wzrósł do 43 ofiar. Kolejne naloty i miliardy euro z Brukseli</h2><p>Dramatyczne wiadomości napłynęły w czwartek z Ukrainy.</p><p>Liczba potwierdzonych ofiar rosyjskiego bombardowania Komyszuwachy w obwodzie zaporoskim wzrosła do 43 osób.</p><p>Do ataku doszło w poniedziałek, 2 listopada. Rosyjskie bomby kierowane uderzyły w budynek wykorzystywany do wydawania pomocy humanitarnej oraz pobliskie schronienie.</p><p>Ratownicy od kilku dni przeszukują zniszczone budynki. Według informacji Associated Press wciąż poszukiwano ponad 30 osób, które mogły znajdować się pod gruzami. Jedną z wcześniej uznawanych za zaginione osób udało się odnaleźć żywą.</p><p>To kolejny dzień, w którym bilans śmiertelnego uderzenia wzrasta. Jeszcze w środę informowano o 40 zabitych.</p><h3>Nocny atak 128 dronów na Ukrainę</h3><p>Równolegle Rosja kontynuowała naloty na ukraińskie miasta i infrastrukturę.</p><p>Według ukraińskich sił powietrznych podczas nocnego ataku wykorzystano 128 bezzałogowców. Obrona przeciwlotnicza miała przechwycić lub zakłócić działanie 105 z nich.</p><p>W wyniku rosyjskich uderzeń cztery osoby zostały ranne.</p><p>Ukraina odpowiedziała atakami na cele znajdujące się na terytorium Rosji.</p><p>Rosyjskie władze twierdziły, że zestrzelono niemal 500 ukraińskich dronów. W obwodzie riazańskim miało dojść do uszkodzenia linii energetycznych oraz pożaru w rafinerii.</p><p>Nie wszystkie dane podawane przez strony konfliktu można niezależnie zweryfikować.</p><h3>Unia Europejska przekazała Ukrainie 4,4 miliarda euro</h3><p>Czwartek przyniósł również istotną informację dotyczącą europejskiej pomocy.</p><p>Komisja Europejska przekazała Ukrainie 4,4 mld euro w ramach szerszego pakietu pożyczkowego o wartości 90 mld euro.</p><p>Środki mają służyć między innymi finansowaniu obronności i utrzymaniu podstawowych usług publicznych.</p><p>W Brukseli kontynuowano rozmowy dotyczące przyszłych gwarancji bezpieczeństwa, finansowania Ukrainy w 2027 roku i odbudowy kraju po zakończeniu działań wojennych.</p><p>W przyszłym tygodniu w Abu Zabi mają odbyć się kolejne rozmowy z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji.</p><p>Nie ma jednak potwierdzenia, by w czwartek zawarto porozumienie o zakończeniu wojny.</p><h3>Dlaczego to sprawa ważna także dla Polski?</h3><p>Długotrwała wojna wpływa na europejskie wydatki obronne, politykę energetyczną i bezpieczeństwo granic.</p><p>Dla powiatu tomaszowskiego, gdzie stacjonują jednostki wojskowe i działają firmy związane z przemysłem obronnym, kierunek europejskiej polityki bezpieczeństwa ma znaczenie gospodarcze i strategiczne.</p><p>Nie należy jednak wyciągać z tych wydarzeń wniosku, że dzisiejsza transza pomocy automatycznie oznacza nowe zamówienia dla lokalnych przedsiębiorstw.</p><h2>Stany Zjednoczone. Demokraci zapowiadają dochodzenia wobec administracji Trumpa</h2><p>W Stanach Zjednoczonych trwa polityczne rozliczanie wyników wtorkowych wyborów do Kongresu.</p><p>Demokraci zdobyli kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. To wynik, który ograniczy możliwości ustawodawcze prezydenta Donalda Trumpa w drugiej części jego kadencji.</p><p>W czwartek kierownictwo Partii Demokratycznej zapowiedziało przygotowanie szerokiego programu parlamentarnej kontroli działań administracji.</p><p>Wśród polityków deklarujących taką aktywność znaleźli się Hakeem Jeffries, Robert Garcia i Jamie Raskin.</p><p>Planowane postępowania mają obejmować między innymi potencjalne konflikty interesów, relacje biznesowe rodziny prezydenta, działalność administracji imigracyjnej oraz sposób wydatkowania pieniędzy publicznych.</p><p>Demokraci nie wykluczają dalszych działań konstytucyjnych wobec prezydenta.</p><p>Nie oznacza to jednak, że formalnie rozpoczęto już nowe postępowanie impeachmentowe.</p><h3>Republikanie odrzucają zarzuty</h3><p>Przedstawiciele Białego Domu i Partii Republikańskiej odpierają zarzuty dotyczące nieprawidłowości.</p><p>Ostrzegają również, że demokratyczna większość może wykorzystywać instrumenty kontroli parlamentarnej do politycznego odwetu.</p><p>Z kolei część Demokratów przestrzega własne ugrupowanie przed koncentracją wyłącznie na rozliczeniach.</p><p>Ich zdaniem wyborcy oczekują przede wszystkim działań dotyczących kosztów życia, ochrony zdrowia i sytuacji gospodarczej.</p><h3>Zmiana w Kongresie nie oznacza zmiany prezydenta</h3><p>To podstawowe rozróżnienie.</p><p>Donald Trump nadal kieruje administracją federalną i posiada konstytucyjne uprawnienia głowy państwa.</p><p>Nowa większość parlamentarna będzie jednak mogła blokować część jego inicjatyw oraz kontrolować działania rządu.</p><p>W Senacie Demokraci zyskają również wpływ na zatwierdzanie nominacji.</p><p>Niektóre wyścigi wyborcze nadal pozostają nierozstrzygnięte, dlatego końcowa przewaga mandatowa może jeszcze ulec zmianie.</p><p>Dla Polski ważne będzie to, czy nowy układ sił doprowadzi do zmiany amerykańskiej polityki wobec NATO, Ukrainy oraz obecności wojsk USA w Europie.</p><p>Na razie można mówić o poważnej zmianie politycznej, a nie o gotowych nowych decyzjach dotyczących naszego bezpieczeństwa.</p><h2>Gospodarka. RPP nie zmieniła stóp procentowych. Od piątku kolejne obniżki cen paliw</h2><p>Rada Polityki Pieniężnej zakończyła listopadowe posiedzenie decyzją o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian.</p><p>Decyzję podjęto w środę, 4 listopada, ale jej konsekwencje pozostają jednym z ważniejszych tematów gospodarczych czwartku.</p><p>Stopa referencyjna NBP</p><p>3,75%</p><p>bez zmian po listopadowym posiedzeniu</p><p>RPP pozostawiła również pozostałe podstawowe stopy na dotychczasowym poziomie.</p><p>Decyzja nastąpiła w warunkach spadku inflacji, ale także utrzymującej się niepewności dotyczącej cen surowców i sytuacji geopolitycznej.</p><p>Według Związku Banków Polskich listopadowa decyzja odpowiadała oczekiwaniom rynku.</p><h3>Co to oznacza dla kredytobiorców?</h3><p>Pozostawienie stóp procentowych bez zmian oznacza brak nowego impulsu ze strony RPP do obniżenia kosztu pieniądza.</p><p>Nie oznacza jednak automatycznie, że raty wszystkich kredytów pozostaną identyczne.</p><p>W przypadku kredytów o zmiennym oprocentowaniu znaczenie mają także terminy aktualizacji wskaźników referencyjnych oraz warunki konkretnych umów.</p><p>Dla przedsiębiorców ważne pozostają koszty finansowania inwestycji, a dla samorządów – obsługa zadłużenia i planowanie kolejnych przedsięwzięć.</p><h3>Od piątku benzyna Pb95 maksymalnie po 6,20 zł</h3><p>Ministerstwo Energii opublikowało dziś nowe maksymalne ceny detaliczne paliw, które będą obowiązywać 6 listopada 2026 roku.</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Paliwo</th><th>Maksymalna cena od piątku</th><th>Spadek względem czwartku</th></tr></thead><tbody><tr><td>Benzyna Pb95</td><td>6,20 zł/l</td><td>9 gr</td></tr><tr><td>Benzyna Pb98</td><td>6,93 zł/l</td><td>17 gr</td></tr><tr><td>Olej napędowy</td><td>7,91 zł/l</td><td>6 gr</td></tr></tbody></table></figure><p>Portal Gov.pl+1</p><p>To kolejna obniżka w ramach obowiązującego mechanizmu maksymalnych cen paliw.</p><p>Stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, lecz nie mogą przekraczać ogłoszonych limitów.</p><p>Dla kierowcy tankującego 50 litrów benzyny Pb95 spadek maksymalnej ceny o 9 groszy oznacza oszczędność 4,50 zł.</p><p>Przy oleju napędowym różnica wyniesie 3 zł przy takim samym tankowaniu.</p><p>Dla firm transportowych zmiany mają znaczenie w większej skali, ale ich rzeczywiste koszty zależą także od liczby przejazdów, wynagrodzeń, opłat drogowych i sytuacji na rynku energii.</p><h2>Tomaszów. Historia Mazovii wróciła do miasta. Oficjalnie otwarto nowy szlak</h2><p>Jednym z najważniejszych wydarzeń lokalnych czwartku było uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii.</p><p>Trasa spacerowa powstała wokół Galerii Tomaszów, na terenach dawnych Mazowieckich Zakładów Przemysłu Wełnianego „Mazovia”.</p><p>Inauguracja odbyła się o godz. 11.00, a uczestniczyli w niej przedstawiciele samorządu, instytucji kultury, regionaliści, dawni pracownicy zakładów oraz ich rodziny.</p><p>Po oficjalnym otwarciu uczestnicy przeszli nową trasę, poznając historię przemysłowego Tomaszowa przedstawioną na tablicach i archiwalnych fotografiach.</p><p>Projekt jest częścią obchodów dziesięciolecia Galerii Tomaszów.</p><h3>Fabryka, która zatrudniała tysiące ludzi</h3><p>W czasach największej świetności zakłady Mazovia zatrudniały około 3600 osób.</p><p>Przez dziesięciolecia stanowiły jeden z najważniejszych elementów gospodarki miasta.</p><p>Dzisiaj w tym samym miejscu funkcjonuje centrum handlowe.</p><p>Dawny rytm pracy fabrycznej zastąpił gwar sklepów, restauracji i kina.</p><p>Nowy szlak ma przypominać, że pod współczesną przestrzenią komercyjną kryje się historia wielu pokoleń tomaszowian.</p><p>Ekspozycja obejmuje 23 tablice: osiem historycznych oraz piętnaście galerii fotograficznych. Projekt powstał z inicjatywy Galerii Tomaszów przy wsparciu merytorycznym Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim, Stowarzyszenia Fabrykancki Tomaszów i Archiwów Państwowych.</p><h3>Nie wszystko, co ważne, da się przeliczyć na pieniądze</h3><p>Dla jednych Mazovia pozostaje nazwą dawnego zakładu.</p><p>Dla innych to miejsce pierwszej pracy, znajomości, przyjaźni i całego zawodowego życia.</p><p>Fabryki nie tworzą przecież wyłącznie historii gospodarczej.</p><p>Tworzą także pamięć społeczną.</p><p>Ich dzieje zapisują się w rodzinnych albumach, wspomnieniach pracowników i przestrzeni miasta.</p><p>Wartość nowego szlaku nie będzie więc polegać wyłącznie na liczbie umieszczonych tablic.</p><p>Znacznie ważniejsze okaże się to, czy stanie się żywą opowieścią o ludziach, którzy budowali przemysłowy Tomaszów.</p><h2>Powiat tomaszowski. Ćwiczenia ochrony ludności mają sprawdzić gotowość samorządów</h2><p>W czwartek, 5 listopada, w dokumentach Starostwa Powiatowego pojawiła się informacja dotycząca organizacji ćwiczeń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej.</p><p>Chodzi o zarządzenie starosty nr 55/2026 z 26 października oraz przedsięwzięcie pod nazwą „Bezpieczny Powiat 2026”.</p><p>Celem ćwiczeń ma być sprawdzenie współpracy służb i samorządów podczas sytuacji kryzysowych.</p><p>Szczególne znaczenie będą miały zasady alarmowania, wymiany informacji, koordynowania działań i organizowania pomocy mieszkańcom.</p><p>Nie potwierdzono jeszcze wszystkich szczegółów scenariusza ani dokładnego przebiegu planowanych ćwiczeń.</p><p>Dzisiejsza informacja dotyczy przygotowania przedsięwzięcia, nie oznacza zaś, że ćwiczenia zostały już przeprowadzone.</p><h3>Czy powiat jest przygotowany na sytuacje nadzwyczajne?</h3><p>W ostatnich miesiącach ochrona ludności stała się jednym z najważniejszych tematów polityki państwowej i samorządowej.</p><p>Zakup sprzętu oraz tworzenie magazynów to jednak tylko część zadania.</p><p>Równie ważne pozostają szkolenia, sprawne procedury i rzeczywista zdolność do reagowania.</p><p>W przypadku powiatu tomaszowskiego warto sprawdzić, jak współpracują ze sobą starostwo, poszczególne gminy, policja, Państwowa Straż Pożarna, ochotnicze straże pożarne oraz podmioty medyczne.</p><p>Nie chodzi o ujawnianie szczegółów procedur mogących mieć znaczenie dla bezpieczeństwa.</p><p>Chodzi o potwierdzenie, że odpowiednie instytucje wiedzą, co mają robić, gdy pojawi się rzeczywiste zagrożenie.</p><h2>Tomaszów. Od piątku zamknięty przejazd na Kolejowej. Kierowcy pojadą przez Ciebłowice</h2><p>Jedna z najważniejszych praktycznych informacji dla mieszkańców dotyczy utrudnień, które rozpoczną się już jutro.</p><p>Od piątku 6 listopada do poniedziałku 9 listopada 2026 roku przejazd kolejowo-drogowy na ulicy Kolejowej w Tomaszowie Mazowieckim będzie całkowicie zamknięty dla ruchu ogólnego.</p><p>Powodem jest remont przejazdu kategorii C na skrzyżowaniu linii kolejowej nr 22 i drogi gminnej nr 116626E.</p><p>Urząd Miasta opublikował komunikat w tej sprawie 4 listopada.</p><h3>Objazd będzie prowadził przez Ciebłowice</h3><p>Wyznaczona trasa objazdu przebiega przez Ciebłowice Duże i Ciebłowice Małe.</p><p>Kierowcy powinni uwzględnić dłuższy czas przejazdu, zwłaszcza podczas porannych i popołudniowych podróży.</p><p>Nie należy również zapominać o zapowiedzianych ograniczeniach w ruchu kolejowym na odcinku Tomaszów Mazowiecki–Brzustów, obowiązujących od 6 do 8 listopada.</p><p>Są to dwa odrębne utrudnienia, choć mogą dotknąć mieszkańców w tym samym czasie.</p><p>Piątkowy poranek może być więc szczególnie trudny dla osób dojeżdżających do pracy i szkół.</p><h2>Tomaszów. Ponad 23 tysiące złotych na ratowanie nagrobków. Znamy wynik kwesty</h2><p>Czwartek przyniósł również ważną informację społeczną.</p><p>Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego podało ostateczny wynik XXIX Kwesty Cmentarnej prowadzonej od 30 października do 1 listopada.</p><p>Wynik XXIX Kwesty Cmentarnej</p><p>23 356,86 zł</p><p>Kwota ustalona po komisyjnym przeliczeniu datków.</p><p>Pieniądze zostaną przeznaczone na odbudowę nagrobka księdza Jana Jakuba Benniego, pierwszego proboszcza parafii ewangelickiej, oraz renowację nagrobka Władysława Błaszczyka, skauta, legionisty i podoficera Wojska Polskiego.</p><p>Przewodniczący TPTM Piotr Kucharski podziękował wolontariuszom oraz darczyńcom za udział w zbiórce.</p><p>TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO</p><h3>Historia nie musi znikać razem z ludźmi</h3><p>W tomaszowskich nekropoliach znajdują się nie tylko groby rodzinne, ale także materialne świadectwa historii miasta.</p><p>Nagrobki przypominają o dawnych mieszkańcach, działaczach społecznych, duchownych, żołnierzach i przedsiębiorcach.</p><p>Z czasem wiele z nich niszczeje.</p><p>Dlatego cmentarna kwesta jest czymś więcej niż coroczną zbiórką pieniędzy.</p><p>To społeczna odpowiedź na pytanie, czy kolejne pokolenia będą potrafiły ocalić pamięć o tych, którzy tworzyli Tomaszów.</p><h2>Województwo łódzkie. Nowe centrum edukacji włączającej i przemysł półprzewodników</h2><p>W czwartek w województwie łódzkim pojawiły się dwie informacje pokazujące różne kierunki rozwoju regionu.</p><p>Pierwsza dotyczy uruchomienia Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą w Warcie.</p><p>Placówka ma pomagać szkołom, nauczycielom i specjalistom w dostosowywaniu metod pracy do potrzeb uczniów wymagających dodatkowego wsparcia.</p><p>W inauguracji uczestniczyła wicemarszałek województwa łódzkiego Agnieszka Ryś.</p><p>To przedsięwzięcie warto zestawić z funkcjonowaniem podobnego centrum w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie projekt realizowany przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy ma wartość około 718 tys. zł.</p><p>Oba przedsięwzięcia pokazują, że edukacja włączająca staje się jednym z ważnych kierunków wsparcia regionalnej oświaty.</p><h3>Piętnaście firm chce rozwijać sektor półprzewodników</h3><p>Drugą informacją jest przedstawiony dziś raport dotyczący potencjału branży elektroniczno-półprzewodnikowej w województwie łódzkim.</p><p>Według Urzędu Marszałkowskiego 15 firm utworzyło klaster mający łączyć przedsiębiorców, uczelnie i instytucje wspierające biznes.</p><p>Podczas konferencji w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zaprezentowano możliwości rozwoju sektora w Polsce Centralnej.</p><p>Marszałek Joanna Skrzydlewska podkreśliła znaczenie innowacyjności i tworzenia miejsc pracy opartych na zaawansowanych kompetencjach.</p><p>To dopiero budowanie zaplecza współpracy, a nie ogłoszenie budowy konkretnej fabryki mikroprocesorów.</p><p>Dla przedsiębiorstw z powiatu tomaszowskiego temat może być interesujący ze względu na rozwój elektroniki, automatyki i technologii wykorzystywanych także w przemyśle obronnym.</p><h2>Łódzkie. Kultura, pamięć i bezpieczeństwo</h2><p>W Filharmonii Łódzkiej odbyła się dziś gala Nagród i Odznaczeń Sejmiku Województwa Łódzkiego.</p><p>Uhonorowano osoby i instytucje zasłużone dla kultury oraz rozwoju regionu.</p><p>Przewodnicząca Sejmiku Małgorzata Grabarczyk zwróciła uwagę, że nagrody są wyrazem uznania dla pracy, której wartość istnieje niezależnie od przyznawanych wyróżnień.</p><p>Samorząd województwa poinformował również o zakończeniu remontu mostu na rzece Strudze pod Piątkiem.</p><p>Modernizacja przeprawy na drodze wojewódzkiej nr 703 kosztowała blisko 813 tys. zł. Obiekt ponownie udostępniono kierowcom.</p><p>To wydarzenia z różnych dziedzin, lecz oba dotyczą rzeczywistej aktywności regionalnego samorządu.</p><h2>Sport i kultura. Tomaszów przygotowuje się do kolejnych wydarzeń</h2><p>Najbliższy weekend przyniesie dwa ważne wydarzenia dla mieszkańców Tomaszowa.</p><p>W piątek, 6 listopada, o godz. 18.00 w MCK Tkacz odbędzie się spektakl „Teraz, zaraz, naraz” Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi.</p><p>Przedstawienie porusza temat ADHD i sposobu postrzegania osób neuroróżnorodnych.</p><p>To wydarzenie kulturalne, które może stać się początkiem szerszej rozmowy o trudnościach i potrzebach ludzi funkcjonujących inaczej niż większość społeczeństwa.</p><h3>W sobotę i niedzielę Puchar Polski w Arenie Lodowej</h3><p>W dniach 7–8 listopada Tomaszowskie Centrum Sportu będzie gospodarzem Pucharu Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim.</p><p>Zawody rozpoczną się w sobotę o godz. 10.00.</p><p>Kibice będą mogli oglądać rywalizację panczenistów na różnych dystansach.</p><p>To kolejne wydarzenie sportowe potwierdzające znaczenie Tomaszowa na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego.</p><p>Nie podajemy wyników zawodów, które jeszcze się nie odbyły.</p><h2>Mgła może utrudnić poranną podróż</h2><p>IMGW ostrzega dziś przed gęstą mgłą w części kraju.</p><p>Według komunikatów publikowanych 5 listopada miejscami widzialność może spadać poniżej 200 metrów.</p><p>Nie udało się jednak jednoznacznie potwierdzić na podstawie dostępnych materiałów, czy późnowieczorne ostrzeżenie obejmuje cały powiat tomaszowski.</p><p>Dlatego nie przedstawiamy ogólnopolskiej informacji jako lokalnego alertu.</p><p>Mimo to kierowcy powinni zachować ostrożność podczas piątkowych porannych przejazdów, zwłaszcza na drogach w pobliżu rzek i zbiorników wodnych.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57396,5-listopada-w-historii-smierc-kazimierza-wielkiego-obietnica-wolnej-polski-i-spisek-prochowy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57396,5-listopada-w-historii-smierc-kazimierza-wielkiego-obietnica-wolnej-polski-i-spisek-prochowy</guid>
            <pubDate>Thu, 05 Nov 2026 09:07:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-5-listopada-w-historii-smierc-kazimierza-wielkiego-obietnica-wolnej-polski-i-spisek-prochowy-1793867422.png</url>
                        <title>5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57396,5-listopada-w-historii-smierc-kazimierza-wielkiego-obietnica-wolnej-polski-i-spisek-prochowy</link>
                    </image><description>Jednego dnia Polska straciła ostatniego króla z dynastii Piastów, ponad pięć stuleci później usłyszała od zaborców obietnicę odbudowy państwa, a w Londynie udaremniono zamach, który mógł unicestwić angielski parlament. Historia 5 listopada prowadzi od średniowiecznego Krakowa przez pierwszą wojnę światową aż po polityczne dramaty XX wieku. Tego dnia rodził się Bryan Adams, a jego „Reckless” stał się jednym z najważniejszych albumów rockowych lat osiemdziesiątych. Bokserską legendę na nowo napisał George Foreman. Dziś historia powróci również do Tomaszowa Mazowieckiego: przy Galerii Tomaszów zaplanowano otwarcie Szlaku Mazovii, przypominającego przemysłowe dzieje miasta. Co wydarzyło się 5 listopada? Oto kalendarium historyczne 5 listopada, w którym wielka polityka spotyka się z literaturą, muzyką, sportem i lokalną pamięcią.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background:#fff9f3;border:1px solid #e7d9ce;border-left:5px solid #b21f25;border-radius:12px;padding:22px 24px;margin:24px 0;font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;box-shadow:0 3px 12px rgba(64,37,25,.07);">  <h2 style="color:#a51d23;font-size:23px;line-height:1.3;margin:0 0 18px;font-weight:700;">    Nasz artykuł w skrócie  </h2>  <div style="border-top:1px solid #e6cec2;padding-top:14px;">    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1370</strong> –      Zmarł <strong>Kazimierz Wielki</strong>, ostatni król Polski z dynastii Piastów.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1605</strong> –      Udaremniono <strong>spisek prochowy</strong> w Londynie, którego uczestnikiem był Guy Fawkes.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1916</strong> –      Niemcy i Austro-Węgry ogłosiły <strong>Akt 5 listopada</strong>, zapowiadając utworzenie Królestwa Polskiego.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1937</strong> –      Adolf Hitler przedstawił ekspansjonistyczne plany, utrwalone później w memorandum Hossbacha.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1956</strong> –      Brytyjskie i francuskie oddziały rozpoczęły desant podczas <strong>kryzysu sueskiego</strong>.    </p>    <p style="margin:0 0 13px;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">1984</strong> –      Bryan Adams wydał album <strong>„Reckless”</strong>, zawierający przeboje „Heaven”, „Run to You” i „Summer of '69”.    </p>    <p style="margin:0;line-height:1.65;color:#29332d;font-size:16px;">      <strong style="color:#14653a;">2026</strong> –      W Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano otwarcie <strong>Szlaku Mazovii</strong>, przypominającego przemysłową historię miasta.    </p>  </div>  <div style="margin-top:17px;padding-top:11px;border-top:1px solid #e6cec2;font-size:12px;color:#76685f;">    NaszTomaszow.pl &bull; Codziennie blisko Ciebie  </div></div><h2>&nbsp;Czwartek, 5 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dzisiaj jest <strong>czwartek, 5 listopada 2026 roku</strong>, czyli <strong>309. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostało <strong>56 dni</strong>.</p><p>W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> słońce wschodzi około godziny <strong>6.40</strong>, a zachodzi około <strong>16.06</strong>. Dzień trwa zaledwie <strong>9 godzin i 26 minut</strong>. Listopad stopniowo odbiera nam światło, a od początku miesiąca dzień skrócił się już o kilkanaście minut.</p><p>Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Elżbieta, Sławomir i Zachariasz</strong>, a w niektórych kalendarzach również Dominik.</p><p>Na świecie przypadają dzisiaj dwa ważne dni ustanowione przez organizacje międzynarodowe. Pierwszy to <strong>Światowy Dzień Świadomości Zagrożenia Tsunami</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2015 roku, aby przypominać o potrzebie wczesnego ostrzegania i ochrony ludności przed katastrofalnymi falami morskimi. Drugi to <strong>Światowy Dzień Języka Romskiego</strong>, ogłoszony przez UNESCO, poświęcony ochronie języka, kultury i dziedzictwa Romów.</p><p>W Wielkiej Brytanii obchodzona jest <strong>Noc Guya Fawkesa</strong>, znana również jako <i>Bonfire Night</i>. Jej tradycja sięga udaremnionego zamachu na króla i parlament w 1605 roku. W wielu brytyjskich miejscowościach organizowane są ogniska i pokazy sztucznych ogni.</p><p>W Polsce <strong>5 listopada nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>656 lat temu (1370). Umiera Kazimierz Wielki. Koniec królewskiej dynastii Piastów</h3><p><strong>5 listopada 1370 roku w Krakowie zmarł Kazimierz III Wielki</strong>, ostatni polski król z dynastii Piastów. Miał 60 lat. Jego śmierć zamknęła niezwykle ważny rozdział dziejów Polski, zapoczątkowany ponad cztery stulecia wcześniej przez pierwszych historycznych władców państwa polskiego. Król odszedł po chorobie, która rozwinęła się po wypadku podczas polowania w okolicach Przedborza. Pozostawił kraj znacznie silniejszy gospodarczo, administracyjnie i politycznie niż w chwili objęcia tronu w 1333 roku.</p><p>Za panowania <strong>Kazimierza Wielkiego</strong> Polska odzyskała Kujawy i ziemię dobrzyńską, rozbudowała system obronny, wzmocniła miasta i przeprowadziła reformy prawne. W 1364 roku król ufundował Akademię Krakowską, poprzedniczkę dzisiejszego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rozwój handlu, budownictwa i administracji pozwolił stopniowo przezwyciężać skutki wcześniejszego rozbicia dzielnicowego. Nie bez powodu do historii przeszło powiedzenie, że zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną, choć jest to późniejsze, uproszczone podsumowanie jego rządów.</p><p>Śmierć monarchy miała jednak również poważne konsekwencje dynastyczne. Kazimierz nie pozostawił legalnego syna, który mógłby odziedziczyć tron. Koronę przejął <strong>Ludwik Węgierski</strong>, rozpoczynając okres rządów Andegawenów w Polsce. W dalszej perspektywie doprowadziło to do objęcia tronu przez Jadwigę Andegaweńską i zawarcia unii z Litwą.</p><p>Historia lubi takie paradoksy. Człowiek, który uczynił tak wiele dla umocnienia państwa, nie zdołał zapewnić swojej dynastii dalszego panowania. Pozostawił jednak instytucje, miasta i rozwiązania prawne, których znaczenie okazało się znacznie trwalsze niż los królewskiego rodu.</p><h3>421 lat temu (1605). Spisek prochowy. Guy Fawkes i zamach na angielski parlament</h3><p><strong>5 listopada 1605 roku w Londynie udaremniono jeden z najsłynniejszych zamachów politycznych w historii Anglii.</strong> Grupa katolickich konspiratorów planowała wysadzić budynek parlamentu podczas jego uroczystego otwarcia, zabijając króla Jakuba I oraz zgromadzonych parlamentarzystów. Pod salą Izby Lordów zgromadzono 36 beczek prochu strzelniczego. Gdyby plan się powiódł, eksplozja mogłaby doprowadzić do gwałtownego kryzysu dynastycznego i politycznego.</p><p>Przywódcą spisku był <strong>Robert Catesby</strong>, ale najbardziej rozpoznawalną postacią został <strong>Guy Fawkes</strong>, odpowiedzialny za przygotowanie ładunków wybuchowych. W nocy z 4 na 5 listopada został schwytany podczas przeszukania pomieszczeń pod parlamentem. Wcześniej do jednego z lordów dotarł anonimowy list ostrzegający przed zamachem. Fawkes i pozostali uczestnicy spisku zostali osądzeni, a większość z nich stracono.</p><p>Wydarzenie miało miejsce w epoce ostrych konfliktów religijnych. Angielscy katolicy doświadczali dyskryminacji, a część radykałów liczyła, że obalenie protestanckiego monarchy zmieni układ sił w państwie. Zamach nie przyniósł jednak poprawy sytuacji katolików. Przeciwnie, przyczynił się do dalszego zaostrzenia represji i wzrostu podejrzliwości wobec tej społeczności.</p><p>Pamięć o spisku przetrwała ponad cztery stulecia. <strong>Noc Guya Fawkesa</strong> pozostaje brytyjską tradycją, a charakterystyczna maska z jego wizerunkiem, spopularyzowana przez komiks i film <strong>„V jak Vendetta”</strong>, stała się współczesnym symbolem protestu przeciwko władzy. Dawny spiskowiec przeszedł więc zadziwiającą drogę: od uczestnika niedoszłego zamachu do ikony kultury masowej.</p><h3>154 lata temu (1872). Susan B. Anthony głosuje mimo zakazu. Kobieta rzuca wyzwanie państwu</h3><p><strong>5 listopada 1872 roku Susan B. Anthony oddała głos w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych</strong>, choć obowiązujące przepisy nie przyznawały kobietom prawa wyborczego. Uczyniła to w Rochester w stanie Nowy Jork wraz z czternastoma innymi kobietami. Nie był to przypadkowy gest nieposłuszeństwa, lecz świadomie zaplanowane wyzwanie rzucone amerykańskiemu systemowi prawnemu.</p><p>Anthony argumentowała, że konstytucyjne gwarancje obywatelstwa i równej ochrony prawnej powinny obejmować również możliwość udziału w wyborach. Urzędnicy dopuścili ją do głosowania, ale później została aresztowana i postawiona przed sądem. W 1873 roku uznano ją za winną bezprawnego oddania głosu i wymierzono grzywnę w wysokości 100 dolarów, której nie zapłaciła.</p><p>Sprawa wywołała szeroką debatę o prawach kobiet i granicach obywatelskiego nieposłuszeństwa. Anthony wykorzystała proces do nagłośnienia postulatów ruchu sufrażystek. Jej działalność była częścią długiej walki, która w 1920 roku doprowadziła do ratyfikowania <strong>XIX poprawki do konstytucji USA</strong>, zakazującej odmawiania prawa głosu ze względu na płeć.</p><p>Anthony nie doczekała tego zwycięstwa. Zmarła w 1906 roku, ale jej nazwisko pozostaje jednym z najważniejszych symboli amerykańskiego ruchu na rzecz równouprawnienia.</p><h3>114 lat temu (1912). Woodrow Wilson zostaje prezydentem USA. Przyszły głos w sprawie polskiej niepodległości</h3><p><strong>5 listopada 1912 roku Woodrow Wilson wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.</strong> Kandydat Partii Demokratycznej wykorzystał podział wśród republikanów, których głosy rozłożyły się pomiędzy urzędującego prezydenta Williama Howarda Tafta i byłego prezydenta Theodore'a Roosevelta. Wilson uzyskał zdecydowaną przewagę w Kolegium Elektorów i objął urząd w marcu 1913 roku.</p><p>Początkowo jego prezydentura koncentrowała się na sprawach wewnętrznych: reformach gospodarczych, bankowości, polityce konkurencji i regulowaniu działalności wielkich przedsiębiorstw. Wybuch pierwszej wojny światowej całkowicie zmienił jednak skalę wyzwań. Wilson przez kilka lat starał się utrzymywać neutralność Stanów Zjednoczonych, ale w kwietniu 1917 roku kraj przystąpił do wojny po stronie ententy.</p><p>Z polskiej perspektywy szczególnego znaczenia nabrało orędzie prezydenta z <strong>8 stycznia 1918 roku</strong>, zawierające słynne czternaście punktów. Punkt trzynasty przewidywał utworzenie niepodległego państwa polskiego z dostępem do morza. Było to jedno z najważniejszych międzynarodowych potwierdzeń polskich aspiracji niepodległościowych.</p><p>Wybór Wilsona w 1912 roku nie był oczywiście decyzją dotyczącą przyszłości Polski. Historia sprawiła jednak, że właśnie ten amerykański polityk odegrał kilka lat później istotną rolę w dyplomatycznym procesie odbudowy państwa polskiego.</p><h3>110 lat temu (1916). Akt 5 listopada. Zaborcy obiecują Polakom państwo, którego sami nie chcą oddać</h3><p><strong>5 listopada 1916 roku władze Niemiec i Austro-Węgier ogłosiły deklarację zapowiadającą utworzenie Królestwa Polskiego.</strong> Dokument przeszedł do historii jako <strong>Akt 5 listopada</strong> i stał się jednym z ważniejszych etapów umiędzynarodowienia sprawy polskiej podczas pierwszej wojny światowej. Nie oznaczał odzyskania niepodległości ani powstania rzeczywiście suwerennego państwa. Zapowiedź została złożona przez dwa mocarstwa okupujące ziemie dawnego Królestwa Polskiego, których podstawowym celem było wykorzystanie polskiego potencjału ludnościowego i wojskowego.</p><p>Manifest ogłoszono w imieniu cesarzy niemieckiego i austro-węgierskiego. Zapowiadano powstanie monarchii konstytucyjnej, ale nie określono jej granic ani rzeczywistego zakresu niezależności. Przyszła armia polska miała pozostawać pod kontrolą państw centralnych, a nowo tworzone instytucje uzależniono od okupantów.</p><p>Polityczna kalkulacja Berlina i Wiednia była czytelna. Trwająca od 1914 roku wojna pochłonęła ogromne zasoby ludzkie, a państwa centralne potrzebowały kolejnych żołnierzy. Uznano, że obietnica odbudowy Polski może zachęcić mieszkańców okupowanych ziem do służby wojskowej przeciwko Rosji.</p><p>Jednak nawet ograniczona deklaracja wywołała skutki, których jej autorzy nie byli w stanie w pełni kontrolować. <strong>Sprawa polska</strong>, przez ponad sto lat traktowana przez europejskie mocarstwa głównie jako wewnętrzny problem państw zaborczych, zaczęła zajmować wyraźniejsze miejsce w międzynarodowej dyplomacji. Rosja i zachodni alianci musieli ustosunkować się do niemiecko-austro-węgierskich zapowiedzi.</p><p>W następnych miesiącach powoływano instytucje mające tworzyć zalążki polskiej administracji. Powstała Tymczasowa Rada Stanu, a później Rada Regencyjna. Narastały jednak również konflikty dotyczące polskiej armii i lojalności wobec okupantów. Jednym z ich następstw był <strong>kryzys przysięgowy w lipcu 1917 roku</strong>, związany z odmową złożenia wymaganej przysięgi przez część legionistów.</p><p>Niepodległość została odzyskana dopiero w listopadzie 1918 roku, kiedy Niemcy i Austro-Węgry znajdowały się na skraju klęski. <strong>Akt 5 listopada nie był więc darem wolności, lecz politycznym manewrem zaborców</strong>, który mimo to pomógł otworzyć drogę do odbudowy państwa. Jego bezpośrednie konsekwencje odczuł także Tomaszów Mazowiecki, gdzie wiosną 1917 roku ukształtowała się nowa Rada Miejska.</p><h3>96 lat temu (1930). Sinclair Lewis otrzymuje literackiego Nobla. Ameryka ogląda się w krzywym zwierciadle</h3><p><strong>5 listopada 1930 roku ogłoszono przyznanie Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Sinclairowi Lewisowi.</strong> Był pierwszym amerykańskim pisarzem wyróżnionym tą nagrodą. Decyzja Akademii Szwedzkiej stanowiła uznanie dla autora, który z bezlitosną ironią portretował amerykańskie społeczeństwo, jego mieszczańskie ambicje, konformizm i pogoń za materialnym sukcesem.</p><p>W powieści <strong>„Ulica Główna”</strong> Lewis przedstawił życie małego amerykańskiego miasta, obnażając ograniczenia prowincjonalnej mentalności. Z kolei <strong>„Babbitt”</strong> stał się satyrycznym portretem przedsiębiorcy przekonanego, że sukces zawodowy i społeczna pozycja stanowią najważniejsze miary ludzkiej wartości. Lewis potrafił łączyć humor z gorzką diagnozą społeczną.</p><p>W 1935 roku opublikował także powieść <strong>„To się nie może zdarzyć”</strong>, przedstawiającą rozwój autorytarnej dyktatury w Stanach Zjednoczonych. Książka powstała w epoce narastania europejskich totalitaryzmów i pozostaje jednym z najbardziej znanych amerykańskich utworów ostrzegających przed polityczną demagogią.</p><h3>89 lat temu (1937). Memorandum Hossbacha. Hitler ujawnia ekspansjonistyczne zamiary</h3><p><strong>5 listopada 1937 roku Adolf Hitler spotkał się w Berlinie z najważniejszymi przedstawicielami niemieckiego kierownictwa wojskowego i politycznego.</strong> W rozmowie uczestniczyli między innymi Hermann Göring, Werner von Blomberg, Werner von Fritsch, Erich Raeder i Konstantin von Neurath. Przebieg spotkania został później utrwalony w notatce sporządzonej przez adiutanta Hitlera, Friedricha Hossbacha. Dokument wszedł do historii jako <strong>memorandum Hossbacha</strong>.</p><p>Hitler przedstawił wówczas wizję zdobywania dodatkowej przestrzeni życiowej dla Niemiec oraz rozważania dotyczące wykorzystania siły wobec Austrii i Czechosłowacji. Dokument nie był szczegółowym harmonogramem przyszłej drugiej wojny światowej. Pokazywał jednak, że ekspansja terytorialna i wojna zajmowały centralne miejsce w myśleniu nazistowskiego przywództwa.</p><p>W 1938 roku Niemcy dokonały Anschlussu Austrii, a następnie wymusiły ustępstwa terytorialne na Czechosłowacji. Rok później agresja na Polskę rozpoczęła największy konflikt zbrojny w dziejach ludzkości.</p><p>Po wojnie memorandum Hossbacha stało się jednym z ważnych dokumentów dowodowych podczas <strong>procesów norymberskich</strong>. Pomagało wykazać, że agresywna polityka III Rzeszy nie była jedynie reakcją na doraźne kryzysy, lecz wynikała z wcześniej formułowanych celów i świadomych decyzji nazistowskich władz.</p><h3>86 lat temu (1940). Franklin D. Roosevelt wybrany na trzecią kadencję</h3><p><strong>5 listopada 1940 roku Franklin Delano Roosevelt ponownie wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych</strong>, przełamując utrwaloną tradycję ograniczania sprawowania urzędu do dwóch kadencji. Pokonał republikańskiego kandydata Wendella Willkiego w chwili, gdy Europa była już ogarnięta wojną, a Stany Zjednoczone prowadziły gorącą debatę o swojej przyszłej roli w konflikcie.</p><p>Roosevelt obejmował trzecią kadencję jako polityk, który wcześniej przeprowadził kraj przez znaczną część Wielkiego Kryzysu. Jego program <strong>Nowego Ładu</strong> przekształcił amerykańską gospodarkę i relacje pomiędzy państwem a obywatelami. Teraz jednak najważniejszym problemem stawała się polityka zagraniczna.</p><p>W następnym roku Stany Zjednoczone zaczęły szerzej wspierać państwa walczące z III Rzeszą dzięki ustawie Lend-Lease. Po japońskim ataku na Pearl Harbor w grudniu 1941 roku przystąpiły do wojny. Roosevelt został ponownie wybrany w 1944 roku, lecz zmarł w kwietniu 1945 roku, nie doczekawszy końca konfliktu.</p><p>Jego czterokrotny wybór stał się wyjątkowym przypadkiem w historii amerykańskiej demokracji. W 1951 roku ratyfikowano <strong>XXII poprawkę do konstytucji USA</strong>, ograniczającą możliwość wyboru jednej osoby na urząd prezydenta zasadniczo do dwóch kadencji.</p><h3>70 lat temu (1956). Desant nad Kanałem Sueskim. Koniec epoki kolonialnych mocarstw</h3><p><strong>5 listopada 1956 roku brytyjscy i francuscy spadochroniarze rozpoczęli operację desantową w rejonie Port Saidu w Egipcie.</strong> Był to jeden z kulminacyjnych momentów <strong>kryzysu sueskiego</strong>, wywołanego nacjonalizacją Kanału Sueskiego przez prezydenta Egiptu Gamala Abdela Nasera. Wcześniej Izrael zaatakował Egipt, a Wielka Brytania i Francja rozpoczęły działania militarne, przedstawiając je jako interwencję mającą przywrócić bezpieczeństwo żeglugi.</p><p>Kanał Sueski stanowił jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Dla dawnych potęg kolonialnych kontrola nad nim była kwestią gospodarczą, strategiczną i prestiżową. Decyzja Nasera uderzała w ich interesy i stawała się symbolem emancypacji państw, które nie chciały dłużej podporządkowywać się europejskiej dominacji.</p><p>Operacja wojskowa zakończyła się jednak politycznym niepowodzeniem Londynu i Paryża. Pod naciskiem Stanów Zjednoczonych, Związku Radzieckiego i ONZ państwa uczestniczące w interwencji musiały zaakceptować zawieszenie broni oraz wycofanie sił.</p><p>Kryzys sueski pokazał, że świat po drugiej wojnie światowej rządzi się już innymi prawami. Wielka Brytania i Francja nadal dysponowały znaczną siłą militarną, ale ich samodzielność strategiczna była ograniczona. Coraz wyraźniej dominowały dwa supermocarstwa: Stany Zjednoczone i Związek Radziecki.</p><h3>20 lat temu (2006). Saddam Husajn skazany na śmierć. Sąd nad iracką dyktaturą</h3><p><strong>5 listopada 2006 roku iracki trybunał skazał byłego prezydenta Saddama Husajna na karę śmierci przez powieszenie.</strong> Wyrok dotyczył zbrodni przeciwko ludzkości związanych z represjami wobec mieszkańców miejscowości Dudżail po nieudanej próbie zamachu na dyktatora w 1982 roku. W sprawie tej zamordowano 148 szyitów, a wielu innych mieszkańców padło ofiarą aresztowań, tortur i prześladowań.</p><p>Saddam sprawował władzę w Iraku od 1979 do 2003 roku, kiedy jego reżim został obalony w wyniku amerykańsko-brytyjskiej inwazji. Jego rządy naznaczone były brutalnymi represjami, wojnami z Iranem i Kuwejtem oraz masowymi naruszeniami praw człowieka.</p><p>Proces był jednym z najbardziej obserwowanych wydarzeń sądowych początku XXI wieku. Dla wielu Irakijczyków oznaczał możliwość rozliczenia dyktatury. Jednocześnie organizacje zajmujące się prawami człowieka wskazywały poważne uchybienia proceduralne, podważające standardy rzetelnego procesu.</p><p>Wyrok wykonano <strong>30 grudnia 2006 roku</strong>. Nie zakończyło to jednak konfliktów wewnętrznych ani głębokich podziałów religijnych i politycznych w Iraku. Historia Saddama Husajna pozostaje przestrogą zarówno przed autorytarną władzą, jak i przed trudnościami w odbudowywaniu państwa po obaleniu dyktatury.</p><h3>11 lat temu (2015). Katastrofa ekologiczna w Brazylii. Miliony ton odpadów trafiają do środowiska</h3><p><strong>5 listopada 2015 roku w brazylijskim stanie Minas Gerais doszło do przerwania zapory Fundão</strong>, zabezpieczającej odpady z działalności górniczej. Ogromna fala zanieczyszczonego szlamu zniszczyła okoliczne miejscowości i przedostała się do systemu rzecznego Rio Doce. Katastrofa doprowadziła do śmierci 19 osób, spowodowała zniszczenia infrastruktury oraz poważne szkody środowiskowe.</p><p>Szczególnie dotknięta została miejscowość Bento Rodrigues, położona niedaleko miasta Mariana. Mieszkańcy mieli niewiele czasu na ucieczkę przed nadciągającą masą odpadów. Skażenie dotknęło rzeki, tereny rolnicze, ekosystemy wodne i społeczności zależne od lokalnych zasobów przyrodniczych.</p><p>Katastrofa zapoczątkowała wieloletnie spory dotyczące odpowiedzialności przedsiębiorstw, odszkodowań, rekultywacji i bezpieczeństwa infrastruktury górniczej. Organizacje ekologiczne wskazywały, że nie wystarczy usunąć widoczne skutki awarii. Odbudowa zniszczonego środowiska wymaga wieloletnich działań i stałego monitoringu.</p><p>Zdarzenie przypomina o kosztach gospodarki surowcowej, które przez lata mogą pozostawać ukryte poza rachunkami ekonomicznymi przedsiębiorstw. Dopiero katastrofa ujawnia, jak wielkie konsekwencje może mieć niewystarczająca kontrola nad przemysłowymi odpadami.</p><h3>2 lata temu (2024). Donald Trump ponownie wygrywa wybory prezydenckie w USA</h3><p><strong>5 listopada 2024 roku w Stanach Zjednoczonych odbyły się wybory prezydenckie, które przyniosły zwycięstwo Donaldowi Trumpowi.</strong> Kandydat Republikanów pokonał reprezentującą Demokratów Kamalę Harris i zapewnił sobie powrót do Białego Domu po czteroletniej przerwie. Wybory zakończyły niezwykle intensywną kampanię, w której najważniejszymi tematami były gospodarka, migracja, bezpieczeństwo oraz polityka międzynarodowa.</p><p>Zwycięstwo Trumpa miało szczególne znaczenie historyczne. Został drugim prezydentem Stanów Zjednoczonych, po Groverze Clevelandzie, któremu udało się powrócić na urząd po przegranych wyborach i kadencji sprawowanej przez politycznego rywala.</p><p>Wynik wyborów z 2024 roku był również dowodem głębokich zmian w amerykańskim społeczeństwie. Podziały polityczne, różnice w postrzeganiu roli państwa i spory o kierunek rozwoju kraju stały się jednymi z najważniejszych wyzwań współczesnej demokracji amerykańskiej.</p><p>Donald Trump został zaprzysiężony na kolejną kadencję <strong>20 stycznia 2025 roku</strong>. Wydarzenie z 5 listopada 2024 roku weszło tym samym do historii jako jeden z najbardziej znaczących politycznych powrotów w dziejach Stanów Zjednoczonych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1913 – Vivien Leigh. Scarlett O'Hara, której Hollywood nigdy nie zapomniało</h3><p><strong>5 listopada 1913 roku urodziła się Vivien Leigh</strong>, brytyjska aktorka teatralna i filmowa, dwukrotna laureatka Oscara. Największą sławę przyniosła jej rola Scarlett O'Hary w ekranizacji <strong>„Przeminęło z wiatrem”</strong> z 1939 roku. Drugiego Oscara zdobyła za kreację Blanche DuBois w filmie <strong>„Tramwaj zwany pożądaniem”</strong>. Jej aktorstwo łączyło niezwykłą delikatność z dramatyczną intensywnością.</p><h3>1941 – Art Garfunkel. Głos, który nadał poezji brzmienie</h3><p><strong>5 listopada 1941 roku urodził się Art Garfunkel</strong>, amerykański wokalista, którego nazwisko nierozerwalnie związane jest z duetem <strong>Simon &amp; Garfunkel</strong>. Wspólnie z Paulem Simonem nagrał jedne z najważniejszych utworów folk rocka, między innymi „The Sound of Silence”, „The Boxer” i „Bridge Over Troubled Water”. Jego jasny, charakterystyczny tenor stał się jednym z muzycznych symboli lat sześćdziesiątych. W 2026 roku obchodzi <strong>85. urodziny</strong>.</p><h3>1946 – Gram Parsons. Artysta, który połączył rock z muzyką country</h3><p><strong>5 listopada 1946 roku urodził się Gram Parsons</strong>, amerykański wokalista i kompozytor, jeden z pionierów country rocka. Współpracował z zespołami <strong>The Byrds</strong> i <strong>The Flying Burrito Brothers</strong>, a jego twórczość miała ogromny wpływ na rozwój amerykańskiej muzyki alternatywnej. Zmarł w 1973 roku, mając zaledwie 26 lat. W 2026 roku został uhonorowany miejscem w gronie wyróżnionych przez <strong>Rock &amp; Roll Hall of Fame</strong>.</p><h3>1959 – Bryan Adams. Rock, którego nie zatrzymały dekady</h3><p><strong>5 listopada 1959 roku urodził się Bryan Adams</strong>, kanadyjski wokalista, gitarzysta i kompozytor. Międzynarodową sławę przyniosły mu takie utwory jak <strong>„Summer of '69”</strong>, <strong>„Heaven”</strong>, <strong>„Run to You”</strong> i <strong>„(Everything I Do) I Do It for You”</strong>. Jego muzyka łączy klasyczny rockowy temperament z melodyką popowych ballad. Dzisiaj artysta kończy <strong>67 lat</strong>, a jego największy komercyjny przełom, album „Reckless”, świętuje dokładnie 42. rocznicę premiery.</p><h3>1960 – Tilda Swinton. Aktorka, która przekracza granice ekranowych tożsamości</h3><p><strong>5 listopada 1960 roku urodziła się Tilda Swinton</strong>, jedna z najbardziej oryginalnych współczesnych aktorek. Występowała między innymi w <strong>„Orlandzie”</strong>, <strong>„Michaelu Claytonie”</strong>, <strong>„Musimy porozmawiać o Kevinie”</strong> oraz filmach Wesa Andersona i Jima Jarmuscha. Jej role często wymykają się konwencjonalnym kategoriom płci, wieku i charakteru postaci. W 2008 roku otrzymała Oscara za drugoplanową rolę w „Michaelu Claytonie”.</p><h3>1984 – Eliud Kipchoge. Człowiek, który przebiegł maraton poniżej dwóch godzin</h3><p><strong>5 listopada 1984 roku urodził się Eliud Kipchoge</strong>, kenijski lekkoatleta, dwukrotny mistrz olimpijski w maratonie. W 2019 roku podczas specjalnie zorganizowanej próby w Wiedniu pokonał dystans maratoński w czasie <strong>1:59:40</strong>, jako pierwszy człowiek schodząc poniżej dwóch godzin. Wynik nie został uznany za oficjalny rekord świata ze względu na szczególne warunki biegu. Mimo to wyczyn Kipchogego stał się jednym z najbardziej niezwykłych osiągnięć w historii sportów wytrzymałościowych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1977 – René Goscinny. Człowiek, który wymyślił Asteriksa i Mikołajka</h3><p><strong>5 listopada 1977 roku zmarł René Goscinny</strong>, francuski pisarz i scenarzysta komiksowy polskiego pochodzenia, współtwórca <strong>„Asteriksa”</strong> oraz autor opowiadań o <strong>Mikołajku</strong>. Miał zaledwie 51 lat. Zmarł nagle podczas badania wysiłkowego serca. Jego twórczość łączyła humor, ironię i niezwykłą umiejętność obserwowania ludzkich zachowań.</p><p>Wraz z Albertem Uderzo stworzył świat Asteriksa i Obeliksa, który zdobył popularność na wszystkich kontynentach. Z kolei opowieści o Mikołajku, ilustrowane przez Jean-Jacques'a Sempégo, stały się klasyką literatury dziecięcej. W Polsce twórczość Goscinnego pozostaje niezwykle popularna, a kolejne pokolenia czytelników odnajdują w niej ten sam rodzaj inteligentnego, ponadczasowego humoru.</p><h3>2005 – Link Wray. Gitarzysta, który zapowiedział nadejście hard rocka</h3><p><strong>5 listopada 2005 roku zmarł Link Wray</strong>, amerykański gitarzysta, uznawany za jednego z pionierów agresywnego, przesterowanego brzmienia gitary elektrycznej. Jego instrumentalny utwór <strong>„Rumble”</strong> z 1958 roku wywarł ogromny wpływ na rozwój rocka, punka i późniejszego heavy metalu. Wray udowodnił, że gitara może nie tylko prowadzić melodię, ale również budować napięcie, niepokój i niemal fizyczną siłę muzyki.</p><h3>2021 – Marília Mendonça. Tragiczna śmierć gwiazdy brazylijskiej muzyki</h3><p><strong>5 listopada 2021 roku w katastrofie lotniczej zginęła Marília Mendonça</strong>, jedna z najpopularniejszych brazylijskich wokalistek. Miała 26 lat i była gwiazdą nurtu <i>sertanejo</i>, łączącego elementy muzyki country z brazylijską tradycją popularną. Samolot, którym podróżowała na koncert, rozbił się w stanie Minas Gerais. Zginęło wszystkich pięć osób znajdujących się na pokładzie. Jej śmierć wywołała w Brazylii ogromne poruszenie i stała się narodową tragedią muzyczną.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>1941 – Art Garfunkel. Sztuka harmonii i melancholii</h3><p><strong>5 listopada 1941 roku urodził się Art Garfunkel</strong>, artysta, którego głos należy do najbardziej rozpoznawalnych w historii muzyki popularnej. Jego współpraca z <strong>Paulem Simonem</strong> rozpoczęła się jeszcze w latach szkolnych, ale prawdziwy przełom nastąpił w połowie lat sześćdziesiątych, kiedy duet zaczął łączyć folkową wrażliwość z nowoczesnym brzmieniem rockowym.</p><p>Albumy <strong>„Sounds of Silence”</strong>, <strong>„Parsley, Sage, Rosemary and Thyme”</strong>, <strong>„Bookends”</strong> i <strong>„Bridge Over Troubled Water”</strong> należą do najważniejszych nagrań epoki. Simon odpowiadał przede wszystkim za kompozycje i teksty, natomiast Garfunkel wnosił niepowtarzalną barwę wokalną, zdolną nadać nawet pozornie prostym melodiom niezwykłą głębię emocjonalną.</p><p>Szczególne miejsce zajmuje piosenka <strong>„Bridge Over Troubled Water”</strong>, w której głos Garfunkela prowadzi słuchacza od spokojnej, niemal intymnej narracji ku monumentalnemu finałowi. To jeden z tych utworów, których siła nie polega na technicznej demonstracji, ale na idealnym spotkaniu melodii, słów i interpretacji.</p><p>Dzisiaj, w 85. urodziny artysty, warto przypomnieć, że nie każda muzyczna rewolucja wymaga krzyczących gitar i przesterowanych wzmacniaczy. Czasami wystarczą dwa głosy, akustyczna gitara i kilka zdań, które trafiają w ludzką samotność.</p><h3>1946 – Gram Parsons. Kosmiczna muzyka Ameryki i narodziny country rocka</h3><p><strong>5 listopada 1946 roku urodził się Gram Parsons</strong>, muzyk, którego kariera trwała krótko, ale konsekwencje jego twórczości okazały się wyjątkowo trwałe. Parsons należał do artystów, którzy potrafili dostrzec wspólne korzenie pozornie odległych muzycznych światów: rock and rolla, country, bluesa, gospel i soulu.</p><p>Swoją koncepcję określał jako <strong>„Cosmic American Music”</strong>. Nie chodziło mu o prostą mieszankę gatunków, lecz o muzykę, w której tradycyjne amerykańskie brzmienia mogły współistnieć z rockową swobodą i emocjonalną szczerością. Był jednym z głównych współtwórców zwrotu zespołu <strong>The Byrds</strong> w stronę country na albumie <strong>„Sweetheart of the Rodeo”</strong> z 1968 roku.</p><p>Później, wspólnie z Chrisem Hillmanem, współtworzył <strong>The Flying Burrito Brothers</strong>. Debiutancki album grupy <strong>„The Gilded Palace of Sin”</strong> należy dziś do najważniejszych płyt w historii country rocka. Parsons proponował muzykę, w której kowbojskie historie, pedal steel guitar i rockowa psychodelia tworzyły zaskakująco spójną całość.</p><p>Jego solowe albumy <strong>„GP”</strong> i <strong>„Grievous Angel”</strong> ukazywały bardziej osobistą stronę twórczości. Szczególnie ważna była współpraca z <strong>Emmylou Harris</strong>, której głos znakomicie dopełniał melancholijną wokalistykę Parsonsa.</p><p>Choć zmarł w 1973 roku, mając zaledwie 26 lat, jego muzyka inspirowała później między innymi muzyków rockowych, alternatywnych i country. <strong>W 2026 roku Gram Parsons znalazł się wśród artystów wyróżnionych przez Rock &amp; Roll Hall of Fame</strong>, co stanowi symboliczne potwierdzenie jego znaczenia dla historii muzyki.</p><h3>1984 – „Reckless”. Bryan Adams nagrywa album, który staje się symbolem dekady</h3><p><strong>5 listopada 1984 roku ukazał się czwarty album studyjny Bryana Adamsa – „Reckless”.</strong> Płyta została wydana dokładnie w dniu 25. urodzin wokalisty i stała się największym przełomem w jego dotychczasowej karierze. Za produkcję odpowiadali <strong>Bryan Adams i Bob Clearmountain</strong>, a jednym z najważniejszych współautorów materiału był <strong>Jim Vallance</strong>.</p><p>Album otwiera <strong>„One Night Love Affair”</strong>, utwór łączący rockową energię z melodyjnym refrenem. Dalej pojawiają się kompozycje, które na stałe weszły do historii muzyki popularnej: <strong>„Run to You”</strong>, <strong>„Heaven”</strong>, <strong>„Somebody”</strong>, <strong>„It's Only Love”</strong> i <strong>„Summer of '69”</strong>.</p><p>Siła „Reckless” wynikała z niezwykłej konsekwencji stylistycznej. Adams nie próbował budować skomplikowanych aranżacji ani eksperymentować z awangardowymi rozwiązaniami. Postawił na wyraziste gitarowe riffy, naturalnie brzmiącą sekcję rytmiczną, emocjonalny wokal i melodie, które pozostawały w pamięci już po pierwszym przesłuchaniu.</p><p>W latach osiemdziesiątych taki sposób komponowania miał ogromną konkurencję. Na listach przebojów dominowały syntezatory, estetyka nowej fali i produkcje o coraz bardziej elektronicznym charakterze. Adams proponował coś innego: <strong>klasyczny gitarowy rock przystosowany do wielkich stadionów i radiowego formatu</strong>.</p><p>Największą popularność zdobyła ballada <strong>„Heaven”</strong>, która dotarła na szczyt amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Z kolei „Summer of '69” stał się muzycznym symbolem młodości, wspomnień i nostalgii za czasem, którego nie można odzyskać.</p><p>Dzisiaj, po 42 latach od premiery, „Reckless” pozostaje jednym z najważniejszych albumów w dyskografii Bryana Adamsa i jedną z najbardziej rozpoznawalnych rockowych płyt lat osiemdziesiątych. Wiele jej utworów nadal funkcjonuje w radiu, filmach, reklamach i repertuarze koncertowym.</p><h3>2005 – Link Wray. Bez „Rumble” rock mógłby brzmieć inaczej</h3><p><strong>5 listopada 2005 roku zmarł Link Wray</strong>, gitarzysta, którego wpływ na historię rocka jest znacznie większy, niż mogłaby sugerować jego obecność na listach przebojów. W 1958 roku nagrał instrumentalny utwór <strong>„Rumble”</strong>, oparty na brutalnym, przesterowanym riffie. Dźwięk był chropowaty, niepokojący i odległy od eleganckiego brzmienia dominującego w ówczesnej muzyce popularnej.</p><p>Wray należał do pionierów wykorzystywania zniekształcenia dźwięku jako świadomego środka artystycznego. Jego sposób gry zapowiadał późniejszy hard rock, garażowy rock i punk. Wśród muzyków wskazujących na jego znaczenie wymieniani są <strong>Pete Townshend</strong>, <strong>Jimmy Page</strong> i <strong>Bruce Springsteen</strong>.</p><p>Szczególnie ciekawe jest to, że „Rumble” pozostaje jednym z niewielu instrumentalnych nagrań, które budziły obawy amerykańskich rozgłośni radiowych. Tytuł oraz agresywna atmosfera utworu kojarzyły się z przemocą ulicznych gangów.</p><p>Dzisiaj utwór brzmi jak zapowiedź całego muzycznego świata, który dopiero miał nadejść. Bez Linka Wraya trudno wyobrazić sobie historię przesterowanej gitary, a tym samym wiele najważniejszych zespołów rockowych kolejnych dekad.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>1994 – George Foreman odzyskuje mistrzostwo świata w wieku 45 lat</h3><p><strong>5 listopada 1994 roku George Foreman dokonał jednego z najbardziej niezwykłych powrotów w historii zawodowego boksu.</strong> W Las Vegas pokonał przez nokaut w dziesiątej rundzie <strong>Michaela Moorera</strong>, zdobywając mistrzostwo świata w wadze ciężkiej federacji WBA i IBF. Miał wówczas 45 lat i został najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii boksu.</p><p>Foreman był już legendą. W 1973 roku zdobył mistrzostwo świata, a rok później przegrał słynną walkę z <strong>Muhammadem Alim</strong> w Kinszasie. Po zakończeniu pierwszego etapu kariery poświęcił się działalności religijnej, a następnie niespodziewanie powrócił na ring.</p><p>Walka z Moorerem wydawała się starciem dwóch różnych epok. Młodszy, szybszy mistrz przez większość pojedynku miał przewagę punktową. Foreman cierpliwie wyczekiwał jednak na swoją szansę. W dziesiątej rundzie zadał decydujące ciosy, które powaliły rywala.</p><p>Zwycięstwo stało się jedną z najbardziej poruszających opowieści sportowych lat dziewięćdziesiątych. Pokazało, że doświadczenie, determinacja i konsekwencja potrafią czasem przezwyciężyć ograniczenia wieku. W 2026 roku od tego wydarzenia mijają <strong>32 lata</strong>.</p><h3>2017 – Shalane Flanagan wygrywa maraton nowojorski. Pierwsza Amerykanka od 40 lat</h3><p><strong>5 listopada 2017 roku Shalane Flanagan zwyciężyła w maratonie nowojorskim</strong>, kończąc czterdziestoletnie oczekiwanie na triumf Amerykanki w tej imprezie. Ostatnią reprezentantką gospodarzy, która wcześniej wygrała kobiecy bieg w Nowym Jorku, była Miki Gorman w 1977 roku.</p><p>Flanagan musiała pokonać znakomitą <strong>Mary Keitany</strong> z Kenii, trzykrotną zwyciężczynię poprzednich edycji. Decydujący atak przeprowadziła w końcowej części trasy, odrywając się od rywalki i utrzymując przewagę aż do mety.</p><p>Amerykanka ukończyła bieg w czasie <strong>2:26:53</strong>, wyprzedzając Keitany o ponad minutę. Jej triumf miał ogromne znaczenie dla amerykańskiej lekkoatletyki i był symbolem konsekwentnego powrotu na najwyższy poziom po problemach zdrowotnych.</p><h3>2022 – Gareth Bale ratuje finał MLS Cup w ostatnich sekundach</h3><p><strong>5 listopada 2022 roku Los Angeles FC zdobyło pierwsze w historii mistrzostwo ligi MLS</strong>, pokonując Philadelphia Union w jednym z najbardziej dramatycznych finałów amerykańskiego futbolu.</p><p>Po regulaminowym czasie gry i dogrywce wynik brzmiał <strong>3:3</strong>, a wyrównującego gola dla drużyny z Los Angeles zdobył <strong>Gareth Bale</strong> w 128. minucie spotkania. Było to trafienie, które uratowało jego zespół przed porażką w niemal ostatnim możliwym momencie.</p><p>O zdobyciu mistrzostwa zdecydowały rzuty karne, wygrane przez Los Angeles FC <strong>3:0</strong>. Bohaterem serii został rezerwowy bramkarz <strong>John McCarthy</strong>, który wszedł na boisko po dramatycznej kontuzji podstawowego golkipera.</p><p>Ten finał przypomniał, dlaczego piłka nożna pozostaje sportem tak nieprzewidywalnym. Czasem kilka sekund wystarcza, by odwrócić wynik całego sezonu i zapisać się w historii klubu.</p><h3>Sport dziś – czwartek, 5 listopada 2026 roku</h3><p>Dzisiejszy wieczór przyniesie mecze <strong>czwartej kolejki fazy ligowej Ligi Europy UEFA</strong>. Szczególne zainteresowanie polskich kibiców wzbudzą występy dwóch naszych zespołów.</p><p><strong>Jagiellonia Białystok zagra na wyjeździe z Lewskim Sofia</strong>, a początek spotkania zaplanowano na godzinę <strong>18.45 czasu polskiego</strong>. Z kolei <strong>Lech Poznań zmierzy się w Lizbonie z Benficą</strong>, rozpoczynając mecz o godzinie <strong>21.00</strong>. Oba spotkania znajdują się w oficjalnym terminarzu UEFA na 5 listopada 2026 roku.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim przygotowania do kolejnych sportowych emocji trwają już od kilku dni. <strong>W sobotę i niedzielę, 7–8 listopada, Arena Lodowa będzie gospodarzem Pucharu Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim</strong>. Zawody rozpoczną się w oba dni o godzinie 10.00, a wstęp na trybuny będzie bezpłatny. Kibice zobaczą sprinty, biegi długodystansowe i sobotnie biegi masowe kobiet oraz mężczyzn.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>Akt 5 listopada 1916 roku i jego konsekwencje dla Tomaszowa</h3><p><strong>5 listopada 1916 roku zapisał się również w historii Tomaszowa Mazowieckiego</strong>, choć nie za sprawą jednego lokalnego wydarzenia czy uroczystości. Ogłoszony tego dnia przez Niemcy i Austro-Węgry manifest dotyczący przyszłego Królestwa Polskiego uruchomił proces tworzenia ograniczonej polskiej administracji na okupowanych ziemiach, obejmujący także Tomaszów.</p><p>Miasto znajdowało się wówczas pod okupacją niemiecką. Pierwsza wojna światowa przyniosła mieszkańcom ogromne trudności gospodarcze, problemy aprowizacyjne i rozpad wielu dotychczasowych powiązań handlowych. Jednocześnie coraz silniejsze stawały się nadzieje na odbudowę państwowości. Wielu tomaszowian uczestniczyło w działalności niepodległościowej, a część służyła w Legionach Polskich.</p><p>Wystawa internetowa <strong>Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, Oddział w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przypomina, że w Legionach Polskich służyło prawdopodobnie ponad stu mieszkańców miasta. Historyk i regionalista <strong>Włodzimierz Rudź</strong> ustalił personalia 64 tomaszowskich legionistów. To ważny fragment lokalnej historii, pokazujący udział mieszkańców przemysłowego miasta w walce o przyszłą niepodległość.</p><p>Po Akcie 5 listopada rozpoczęto tworzenie podporządkowanych okupantom polskich instytucji samorządowych. <strong>W kwietniu 1917 roku w Tomaszowie Mazowieckim ukonstytuowała się Rada Miejska</strong>, wybrana w systemie kurialnym. Jej skład doskonale odzwierciedlał wielokulturowy charakter przedwojennego Tomaszowa.</p><p>W Radzie znalazło się <strong>10 radnych wyznania katolickiego, 10 wyznania mojżeszowego i 4 ewangelików</strong>. Na przewodniczącego wyznaczono <strong>Jana Kowalczewskiego</strong>, a wiceprzewodniczącym został <strong>Maurycy Halpern</strong>. Sekretarzem Rady był <strong>Mieczysław Heiman</strong>, a jego zastępcą <strong>Kazimierz Sadłowski</strong>.</p><p>Ten skład pokazuje Tomaszów, którego dziś już nie ma. Miasto współtworzone przez Polaków, Żydów i Niemców, z własną strukturą społeczną, przemysłową i religijną. Nie była to jeszcze w pełni demokratyczna i niezależna reprezentacja mieszkańców. Rada działała w warunkach okupacji, a jej kompetencje podlegały ograniczeniom. Mimo to stanowiła ważny etap odbudowy lokalnego życia publicznego.</p><p>Warto przy tym pamiętać, że kilka miesięcy wcześniej, w 1915 roku, niemieckie władze okupacyjne znacząco powiększyły granice administracyjne Tomaszowa. Do miasta włączono okoliczne wsie i osady, a jego powierzchnia wzrosła z około <strong>487 do 1895 hektarów</strong>. W granicach Tomaszowa znalazła się wówczas również Pilica. Była to jedna z najważniejszych zmian administracyjnych w dziejach miasta.</p><p><strong>Akt 5 listopada 1916 roku nie przyniósł Tomaszowowi wolności</strong>, ale uruchomił procesy polityczne i administracyjne, które odegrały rolę w przygotowaniach do przejęcia władzy w 1918 roku. To przykład, jak decyzje podejmowane w Berlinie i Wiedniu wpływały na codzienność mieszkańców polskiego miasta.</p><h3>5 listopada 2026. W Galerii Tomaszów powraca historia Mazovii</h3><p>Dzisiejszy dzień ma również swój szczególny, współczesny wymiar. <strong>W czwartek, 5 listopada 2026 roku, o godzinie 11.00 zaplanowano uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii przy Galerii Tomaszów.</strong> Nowa ekspozycja historyczna przypomni dzieje jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta oraz ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli jego gospodarczy potencjał.</p><p>W miejscu, gdzie obecnie znajduje się nowoczesne centrum handlowe, przez dziesięciolecia działały zakłady włókiennicze. Fabryczne hale, maszyny, magazyny i charakterystyczny komin były częścią krajobrazu Tomaszowa, a zarazem miejscem pracy tysięcy mieszkańców. W okresie największego rozwoju <strong>Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego „Mazovia”</strong> zatrudniały około <strong>3600 osób</strong>.</p><p>Szlak składa się z <strong>23 tablic</strong> rozmieszczonych wokół Galerii Tomaszów. Osiem z nich przedstawia historię tego miejsca, a pozostałe prezentują archiwalne fotografie. Projekt przewiduje również wykorzystanie materiałów cyfrowych i kodów QR, pozwalających poznawać przeszłość za pomocą współczesnych narzędzi.</p><p>Oficjalne rozpoczęcie uroczystości zaplanowano przy wejściu od parkingu, z wjazdem od ulicy Barlickiego. Następnie uczestnicy mają przejść w rejon fabrycznego komina, gdzie o godzinie <strong>11.15</strong> przewidziano odsłonięcie pamiątkowej tablicy. Około godziny <strong>11.20</strong> ma rozpocząć się pierwszy wspólny spacer po historycznej trasie.</p><p>Nie sposób nie zauważyć symboliki tego wydarzenia. <strong>Dokładnie 110 lat po Akcie 5 listopada 1916 roku</strong>, który wyznaczył jeden z etapów odbudowy polskiej państwowości, Tomaszów przypomina historię własnego przemysłu. To oczywiście dwa wydarzenia o zupełnie innej skali, ale łączy je pytanie o pamięć, tożsamość i ciągłość lokalnej wspólnoty.</p><p>Zakłady Mazovii przez dekady były dla wielu rodzin czymś więcej niż miejscem zatrudnienia. Stanowiły element codzienności i punkt odniesienia dla życia całych pokoleń. Ludzie spotykali się w fabryce, poznawali przyszłych współmałżonków, wspólnie dojeżdżali do pracy, uczestniczyli w wydarzeniach zakładowych i organizowali swoje życie wokół rytmu produkcji.</p><p>Kiedy fabryka zakończyła działalność, zniknął nie tylko zakład przemysłowy. Zmieniła się również część społecznej tożsamości miasta. Dziś Szlak Mazovii ma przypomnieć, że pod współczesną przestrzenią handlową kryje się historia ludzi, których wysiłek przez lata kształtował Tomaszów.</p><p><strong>To ważna inicjatywa dla zachowania lokalnej pamięci przemysłowej.</strong> Warto, aby stała się początkiem dalszego dokumentowania dziejów tomaszowskich fabryk, wspomnień dawnych pracowników, archiwalnych fotografii i rodzinnych historii.</p><h3>Arena Lodowa szykuje kolejne sportowe wydarzenie</h3><p>W najbliższy weekend <strong>7–8 listopada 2026 roku</strong> Tomaszów Mazowiecki ponownie stanie się jednym z najważniejszych punktów na polskiej mapie łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędzie się <strong>Puchar Polski PGE</strong>, podczas którego zawodnicy będą rywalizowali na dystansach sprinterskich i długich.</p><p>Zawody rozpoczną się w sobotę o godzinie <strong>10.00</strong>. W programie pierwszego dnia znajdują się między innymi biegi na 500 metrów kobiet i mężczyzn, 1500 metrów kobiet oraz 1000 i 3000 metrów mężczyzn. Zaplanowano również biegi masowe obu płci.</p><p>W niedzielę rywalizacja ponownie rozpocznie się o godzinie 10.00. Kibice zobaczą między innymi bieg kobiet na 3000 metrów i mężczyzn na 5000 metrów. <strong>Wstęp na trybuny jest bezpłatny</strong>, a organizatorzy zapraszają wszystkich sympatyków sportów zimowych.</p><p>Tomaszowska Arena Lodowa od lat buduje swoją pozycję jako miejsce krajowych i międzynarodowych wydarzeń sportowych. Każde kolejne zawody to nie tylko możliwość obserwowania najlepszych polskich panczenistów, lecz także szansa na popularyzację sportu wśród dzieci i młodzieży.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57369,4-listopada-w-historii-rzez-pragi-grobowiec-tutanchamona-i-sowieckie-czolgi-w-budapeszcie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57369,4-listopada-w-historii-rzez-pragi-grobowiec-tutanchamona-i-sowieckie-czolgi-w-budapeszcie</guid>
            <pubDate>Wed, 04 Nov 2026 08:19:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-4-listopada-w-historii-rzez-pragi-grobowiec-tutanchamona-i-sowieckie-czolgi-w-budapeszcie-1793777226.png</url>
                        <title>4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57369,4-listopada-w-historii-rzez-pragi-grobowiec-tutanchamona-i-sowieckie-czolgi-w-budapeszcie</link>
                    </image><description>Historia 4 listopada jest opowieścią o wielkich odkryciach, dramatycznych wyborach i wolności, za którą całe narody płaciły krwią. W 1794 roku rosyjskie wojska dokonały rzezi warszawskiej Pragi, przesądzając o upadku insurekcji kościuszkowskiej. W 1922 roku egipski piasek odsłonił schody prowadzące do grobowca Tutanchamona, a w 1956 roku sowieckie czołgi ponownie wjechały do Budapesztu. Tego dnia rodziło się również UNESCO, tysiące ludzi domagały się demokracji w Berlinie, a Amerykanie wybierali pierwszego czarnoskórego prezydenta. Muzyka przyniosła albumy Spice Girls i wspomnienie Kena Hensleya z Uriah Heep. Co wydarzyło się 4 listopada? Nasze kalendarium historyczne 4 listopada prowadzi od pól bitewnych przez świat kultury i polityki aż do Spały, gdzie dzisiaj rywalizują młodzi lekkoatleci z powiatu tomaszowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Środa, 4 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dzisiaj jest <strong>środa, 4 listopada 2026 roku</strong>, czyli <strong>308. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostało <strong>57 dni</strong>.</p><p>W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> słońce wschodzi około godziny <strong>6.39</strong>, a zachodzi około <strong>16.08</strong>. Dzień trwa <strong>9 godzin i 29 minut</strong>. Listopad wyraźnie skraca czas dziennego światła, pozostawiając mieszkańcom coraz dłuższe wieczory.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Karol, Karolina, Olgierd, Witalis, Emeryk i Modesta</strong>. W Kościele katolickim przypada wspomnienie <strong>św. Karola Boromeusza</strong>, arcybiskupa Mediolanu, jednej z ważnych postaci reformy katolickiej po soborze trydenckim.</p><p><strong>4 listopada jest również rocznicą powstania UNESCO.</strong> Właśnie tego dnia w 1946 roku weszła w życie konstytucja organizacji. W 2026 roku mija od tego wydarzenia dokładnie <strong>80 lat</strong>. Nie jest to odrębny dzień międzynarodowy ustanowiony przez ONZ, lecz ważna rocznica instytucji zajmującej się ochroną światowego dziedzictwa, rozwojem nauki, edukacji i współpracy kulturalnej.</p><p>W Rosji obchodzony jest <strong>Dzień Jedności Narodowej</strong>, natomiast w Panamie <strong>Dzień Flagi</strong>. W Polsce 4 listopada nie jest świętem państwowym ani dniem ustawowo wolnym od pracy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>366 lat temu (1660). Kapitulacja wojsk rosyjskich pod Cudnowem</h3><p><strong>4 listopada 1660 roku zakończyła się kapitulacją rosyjskiej armii kampania pod Cudnowem</strong>, jeden z najważniejszych sukcesów wojsk Rzeczypospolitej podczas wieloletniej wojny z Rosją. Oddziały koronne dowodzone przez hetmanów <strong>Stanisława „Rewerę” Potockiego i Jerzego Sebastiana Lubomirskiego</strong>, wspierane przez sprzymierzone wojska tatarskie, osaczyły siły rosyjskie pod komendą Wasyla Szeremietiewa. Po tygodniach walk, manewrów i wyczerpującego oblężenia przeciwnik został zmuszony do złożenia broni.</p><p>Zwycięstwo miało znaczenie wykraczające poza samą bitwę. Rzeczpospolita próbowała odbudować swoją pozycję po katastrofalnych doświadczeniach powstania Chmielnickiego, rosyjskiej ofensywy i potopu szwedzkiego. Sukces pod Cudnowem zahamował rosyjskie działania na tym odcinku frontu, ale nie przyniósł trwałego rozwiązania konfliktu. Wojna zakończyła się dopiero rozejmem andruszowskim w 1667 roku, który przypieczętował utratę przez Rzeczpospolitą znacznych obszarów na wschodzie.</p><p><strong>Bitwa pod Cudnowem</strong> przypomina o epoce, gdy państwo polsko-litewskie wciąż potrafiło odnosić spektakularne zwycięstwa militarne, ale coraz trudniej przychodziło mu przekuwanie ich w trwałe sukcesy polityczne.</p><h3>232 lata temu (1794). Rzeź Pragi. Rosyjscy żołnierze mordują mieszkańców Warszawy</h3><p><strong>4 listopada 1794 roku wojska rosyjskie dowodzone przez Aleksandra Suworowa przypuściły szturm na warszawską Pragę</strong>, bronioną przez oddziały powstania kościuszkowskiego. Obrona nie wytrzymała uderzenia. Wśród poległych znalazł się generał <strong>Jakub Jasiński</strong>, jeden z najbardziej wyrazistych przywódców insurekcji. Po przełamaniu polskich umocnień rozpoczęła się masakra, której ofiarami padali nie tylko żołnierze, ale także cywilni mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy.</p><p>Rosyjskie oddziały zabijały kobiety, dzieci i osoby niebiorące udziału w walce. Historycy różnie szacują skalę zbrodni. Według Muzeum Historii Polski liczba zabitych wyniosła od <strong>13 do 20 tysięcy osób</strong>. Nie da się jej ustalić z całkowitą pewnością, ale bezsporny pozostaje masowy charakter mordów i terror wymierzony w ludność cywilną.</p><p>Rzeź miała także cel polityczny. Rozmiar okrucieństwa miał zastraszyć mieszkańców lewobrzeżnej Warszawy i wymusić kapitulację stolicy. Niedługo później powstanie upadło, a w 1795 roku nastąpił <strong>III rozbiór Polski</strong>, kończący istnienie Rzeczypospolitej jako niepodległego państwa.</p><p>Suworow został nagrodzony przez carycę Katarzynę II. Tragiczny paradoks tej historii polega na tym, że zwycięstwo rosyjskiego wodza, przedstawiane w imperium jako wielki triumf militarny, w polskiej pamięci pozostało symbolem zbrodni na bezbronnej ludności.</p><h3>108 lat temu (1918). Pierwsze polskie radiogramy. Niepodległość dociera w eter</h3><p><strong>4 listopada 1918 roku z przejętej od zaborców stacji radiotelegraficznej w Krakowie nadano pierwsze radiogramy w języku polskim.</strong> W czasie, gdy odradzające się państwo dopiero przejmowało kolejne instytucje i tworzyło struktury administracyjne, łączność radiowa miała ogromne znaczenie dla wojska, dyplomacji i organizacji życia publicznego.</p><p>Stacja krakowska wykorzystywała urządzenia firmy Lorenz, a regularną pracę rozpoczęła kilka dni później, 8 listopada. Była to radiotelegrafia oparta na przekazywaniu sygnałów alfabetem Morse’a, a nie jeszcze radiofonia z programami mówionymi i muzycznymi. Na polskie audycje radiowe trzeba było poczekać do następnej dekady.</p><p>Wydarzenie pokazuje mniej znaną stronę odzyskiwania niepodległości. Polska nie powstawała wyłącznie dzięki decyzjom polityków, walkom zbrojnym i masowym demonstracjom. O jej samodzielności decydowali również kolejarze, pocztowcy, telegrafiści, urzędnicy i inżynierowie, którzy przejmowali infrastrukturę pozostawioną przez zaborców.</p><p>Warto zestawić tę datę z wydarzeniami w Tomaszowie Mazowieckim. <strong>Zaledwie dzień wcześniej, 3 listopada 1918 roku, w mieście odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki</strong>, a uroczystość stała się wielką manifestacją patriotyczną. Niepodległość nadchodziła równocześnie na ulicach miast i w instytucjach, które miały służyć przyszłemu państwu.</p><h3>104 lata temu (1922). Howard Carter odkrywa schody do grobowca Tutanchamona</h3><p><strong>4 listopada 1922 roku w Dolinie Królów w Egipcie odkryto pierwszy stopień schodów prowadzących do grobowca faraona Tutanchamona.</strong> Odkrycia dokonała ekipa egipskich robotników pracująca pod kierunkiem brytyjskiego archeologa <strong>Howarda Cartera</strong>, którego badania finansował lord Carnarvon. Był to moment przełomowy po latach poszukiwań i rozczarowań.</p><p>Wbrew popularnym uproszczeniom Carter nie wszedł tego dnia do komory grobowej ani nie zobaczył jeszcze słynnej złotej maski. 4 listopada odnaleziono schody, a następnego dnia zapieczętowane wejście. Dopiero <strong>26 listopada 1922 roku</strong> archeolog zajrzał do wnętrza przedsionka grobowca. Ten przebieg wydarzeń potwierdza zachowany dziennik Cartera przechowywany w archiwum Griffith Institute na Uniwersytecie Oksfordzkim.</p><p>Odkrycie wstrząsnęło światem naukowym. Grobowiec młodego faraona, zmarłego w XIV wieku przed naszą erą, zachował tysiące przedmiotów, które pozwoliły lepiej poznać religię, sztukę i codzienność starożytnego Egiptu.</p><p>Narodziła się także legenda <strong>klątwy Tutanchamona</strong>, podsycana przez prasę po śmierci lorda Carnarvona w 1923 roku. Dla kultury popularnej odkrycie okazało się niemal równie ważne jak dla archeologii. Egipskie motywy zagościły w literaturze, kinie, modzie i wzornictwie, a złota maska Tutanchamona stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli starożytnego świata.</p><h3>102 lata temu (1924). Kobieta po raz pierwszy wygrywa wybory na gubernatora w USA</h3><p><strong>4 listopada 1924 roku Nellie Tayloe Ross wygrała wybory na gubernatora stanu Wyoming</strong>, stając się jedną z dwóch pierwszych kobiet wybranych tego samego dnia na stanowisko gubernatora w Stanach Zjednoczonych. W Teksasie zwyciężyła również Miriam Amanda Ferguson, jednak to Ross jako pierwsza objęła urząd, 5 stycznia 1925 roku.</p><p>Jej kandydatura pojawiła się po nagłej śmierci męża, dotychczasowego gubernatora Williama Rossa. Nellie Tayloe Ross początkowo nie była zawodową polityczką, a mimo to wygrała wybory i rozpoczęła działalność na rzecz reform podatkowych, ochrony pracowników oraz pomocy rolnikom.</p><p>Wyoming miał szczególne znaczenie dla historii praw kobiet. Już w XIX wieku należał do pionierów przyznawania im praw wyborczych. Zwycięstwo Ross potwierdziło, że amerykańska demokracja stopniowo zmieniała także swoje wyobrażenie o tym, kto może sprawować władzę.</p><h3>80 lat temu (1946). Powstaje UNESCO. Pokój trzeba budować także w ludzkich umysłach</h3><p><strong>4 listopada 1946 roku weszła w życie konstytucja UNESCO</strong>, Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury. Jej powstanie było bezpośrednią odpowiedzią na doświadczenie dwóch wojen światowych, ludobójstwa i zniszczenia ogromnej części europejskiego dziedzictwa kulturowego.</p><p>Twórcy organizacji uznali, że same traktaty pokojowe i porozumienia między rządami nie wystarczą, aby zapobiec kolejnym konfliktom. Potrzebna jest również współpraca w edukacji, nauce, ochronie zabytków, kulturze i swobodnym obiegu wiedzy. Konstytucję UNESCO podpisano w Londynie w listopadzie 1945 roku, a weszła ona w życie po uzyskaniu wymaganej liczby ratyfikacji.</p><p>Z czasem organizacja stała się znana przede wszystkim z <strong>Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO</strong>, ale jej działalność obejmuje znacznie szerszy zakres, od ochrony zabytków po programy edukacyjne i przyrodnicze.</p><p>W Polsce na liście UNESCO znajdują się między innymi historyczne centrum Krakowa, kopalnie soli w Wieliczce i Bochni oraz Puszcza Białowieska. Z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego rocznica przypomina również o wartości lokalnego dziedzictwa: architektury przemysłowej, dawnych rezydencji, tradycji kolejowych czy przyrodniczego krajobrazu doliny Pilicy. Nie wszystkie zabytki muszą mieć międzynarodowy status, by zasługiwać na ochronę.</p><h3>70 lat temu (1956). Sowieckie czołgi w Budapeszcie. Dramat węgierskiej rewolucji</h3><p><strong>4 listopada 1956 roku nad ranem wojska radzieckie rozpoczęły zmasowany atak na Budapeszt</strong>, przystępując do ostatecznego tłumienia powstania węgierskiego. Kilkanaście dni wcześniej mieszkańcy Węgier wystąpili przeciwko stalinowskiemu systemowi, domagając się wolności politycznej, reform i wycofania obcych wojsk.</p><p>Premier <strong>Imre Nagy</strong> próbował prowadzić politykę niezależną od Moskwy i ogłosił neutralność Węgier oraz zamiar opuszczenia Układu Warszawskiego. Dla radzieckiego kierownictwa było to nie do zaakceptowania. Nadzieje na pokojowe rozwiązanie kryzysu przekreśliła operacja wojskowa rozpoczęta 4 listopada.</p><p>O świcie węgierskie radio przekazało dramatyczny apel Nagya. Miasto znalazło się pod ostrzałem, a powstańcy podjęli walkę z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem. Walki oraz późniejsze represje pochłonęły tysiące ofiar. Około 200 tysięcy Węgrów opuściło kraj.</p><p><strong>Powstanie węgierskie 1956 roku</strong> zajmuje szczególne miejsce w polskiej historii. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej Polska przeżywała własny Październik 1956 roku. Polacy organizowali zbiórki krwi, lekarstw i pomocy dla Węgrów, a wydarzenia nad Dunajem śledzili z ogromnym napięciem.</p><p>Los Imre Nagya był tragiczny. Po stłumieniu powstania został aresztowany, postawiony przed sądem i stracony w 1958 roku. Jego postać stała się symbolem próby odzyskania przez Węgry suwerenności.</p><h3>60 lat temu (1966). Florencja tonie w wodzie. Wielka katastrofa europejskiego dziedzictwa</h3><p><strong>4 listopada 1966 roku gwałtowna powódź nawiedziła Florencję</strong>, jedno z najważniejszych miast w historii europejskiej sztuki. Po intensywnych opadach rzeka Arno wystąpiła z brzegów, zalewając ulice, kościoły, biblioteki, muzea i zabytkowe pałace.</p><p>Woda wdzierała się do wnętrz pełnych bezcennych książek, rękopisów i obrazów. W niektórych częściach miasta osiągała wysokość kilku metrów. Symbolem zniszczeń stał się krucyfiks <strong>Cimabuego</strong> z bazyliki Santa Croce, którego warstwa malarska została ciężko uszkodzona. W powodzi we Florencji i okolicach zginęło 35 osób.</p><p>Po ustąpieniu wody rozpoczęła się walka o uratowanie dziedzictwa kulturowego. Do miasta przybyły tysiące wolontariuszy, nazywanych później <strong>„aniołami błota”</strong>. Wśród nich byli studenci, restauratorzy, artyści i zwykli ludzie, którzy pomagali wynosić zalane książki, oczyszczać obrazy i ratować zbiory.</p><p>Katastrofa stała się jednym z najważniejszych impulsów rozwoju nowoczesnej konserwacji zabytków. Udowodniła, że europejska kultura, choć przechowywana w monumentalnych budowlach i muzeach, pozostaje niezwykle krucha wobec żywiołów.</p><h3>47 lat temu (1979). Zajęcie ambasady USA w Teheranie. Początek 444 dni kryzysu</h3><p><strong>4 listopada 1979 roku grupa irańskich studentów zajęła ambasadę Stanów Zjednoczonych w Teheranie</strong>, rozpoczynając jeden z najpoważniejszych kryzysów dyplomatycznych końca XX wieku. Wydarzenie nastąpiło kilka miesięcy po rewolucji islamskiej, która obaliła szacha Mohammada Rezę Pahlawiego.</p><p>Bezpośrednim pretekstem było przyjęcie przez Stany Zjednoczone obalonego szacha na leczenie. Irańscy radykałowie domagali się jego wydania i oskarżali Waszyngton o ingerowanie w sprawy kraju. W ambasadzie zatrzymano amerykańskich dyplomatów i pracowników placówki.</p><p><strong>52 zakładników przetrzymywano przez 444 dni</strong>, aż do 20 stycznia 1981 roku. Kryzys doprowadził do zerwania stosunków dyplomatycznych i stał się jednym z czynników osłabiających pozycję prezydenta Jimmy'ego Cartera.</p><p>Konsekwencje wydarzeń z listopada 1979 roku były długotrwałe. Relacje amerykańsko-irańskie weszły w okres głębokiej wrogości, który na kolejne dziesięciolecia stał się jednym z zasadniczych problemów polityki Bliskiego Wschodu.</p><h3>46 lat temu (1980). Ronald Reagan zwycięża w wyborach prezydenckich</h3><p><strong>4 listopada 1980 roku Ronald Reagan zdecydowanie wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych</strong>, pokonując urzędującego prezydenta Jimmy'ego Cartera. Były gubernator Kalifornii i dawny aktor filmowy wykorzystał społeczne niezadowolenie związane z inflacją, kryzysem gospodarczym oraz sytuacją międzynarodową.</p><p>Reagan zdobył <strong>489 głosów elektorskich</strong>, podczas gdy Carter otrzymał 49. Było to jedno z najbardziej zdecydowanych zwycięstw wyborczych we współczesnej historii USA.</p><p>Jego prezydentura przyniosła zmiany gospodarcze, rozbudowę potencjału militarnego i zaostrzenie rywalizacji ze Związkiem Radzieckim. Jednocześnie administracja Reagana uczestniczyła później w procesie odprężenia, który przyczynił się do zakończenia zimnej wojny.</p><p>Dla Polski nazwisko Reagana pozostaje związane przede wszystkim z amerykańskim wsparciem dla demokratycznych przemian i opozycji antykomunistycznej. Jego stosunek do <strong>Solidarności</strong> oraz zdecydowana krytyka sowieckiego systemu uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych zachodnich postaci politycznych w Polsce lat osiemdziesiątych.</p><h3>45 lat temu (1981). Jaruzelski, Wałęsa i Glemp przy jednym stole. Ostatnie tygodnie przed stanem wojennym</h3><p><strong>4 listopada 1981 roku w Warszawie spotkali się Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa i prymas Józef Glemp.</strong> Każdy reprezentował inną siłę ówczesnej Polski: komunistyczną władzę, niezależny ruch społeczny i Kościół katolicki. Rozmowy odbyły się w rządowej willi przy ulicy Parkowej, w atmosferze narastającego kryzysu gospodarczego i politycznego.</p><p>Jaruzelski proponował utworzenie <strong>Rady Porozumienia Narodowego</strong>, która formalnie miała umożliwić dialog między władzami i społeczeństwem. Interpretacje rzeczywistych intencji uczestników spotkania są przedmiotem historycznej debaty. W ocenie wielu badaczy działania władz komunistycznych były przede wszystkim elementem przygotowań do rozprawy z Solidarnością.</p><p>Trudno nie dostrzec dramatycznego kontrastu między nazwą proponowanej rady a tym, co nastąpiło kilka tygodni później. <strong>13 grudnia 1981 roku wprowadzono w Polsce stan wojenny</strong>, internowano tysiące działaczy i ograniczono podstawowe prawa obywatelskie.</p><p>Spotkanie z 4 listopada do dziś pozostaje jednym z ważnych epizodów historii politycznej PRL. Powraca w dyskusjach o tym, czy w 1981 roku istniała rzeczywista możliwość kompromisu, czy też zasadnicze decyzje o zastosowaniu siły zapadły wcześniej.</p><h3>37 lat temu (1989). Pół miliona ludzi na ulicach Berlina. NRD traci kontrolę</h3><p><strong>4 listopada 1989 roku na berlińskim Alexanderplatz odbyła się jedna z największych manifestacji w historii Niemieckiej Republiki Demokratycznej.</strong> Według niemieckiego Archiwum Federalnego zgromadziło się około <strong>pół miliona ludzi</strong>, domagających się wolności słowa, reform i demokratyzacji życia politycznego.</p><p>Organizatorami byli przedstawiciele środowisk opozycyjnych i artystycznych, w tym ludzie teatru. Demonstracja miała pokojowy charakter, ale jej wymowa była dla komunistycznych władz jednoznaczna: społeczeństwo przestawało akceptować dyktaturę i system kontroli stworzony przez partię SED oraz Stasi.</p><p><strong>Pięć dni później, 9 listopada 1989 roku, upadł Mur Berliński.</strong> Dwa niemieckie światy, przez dziesięciolecia oddzielone betonem, drutem kolczastym i uzbrojonymi strażnikami, zaczęły się ponownie łączyć.</p><p>Manifestacja z 4 listopada pokazała, jaką siłę może mieć pokojowy protest. Nie był to jeszcze koniec wszystkich politycznych podziałów w Europie, ale jeden z najważniejszych momentów rewolucji, która przekształciła kontynent.</p><h3>31 lat temu (1995). Zamach na Icchaka Rabina. Strzały, które zmieniły Bliski Wschód</h3><p><strong>4 listopada 1995 roku w Tel Awiwie zamordowano premiera Izraela Icchaka Rabina</strong>, jednego z najważniejszych uczestników izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego. Polityk uczestniczył w wielkim wiecu poparcia dla porozumień z Oslo, mających stworzyć podstawy politycznego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego.</p><p>Po zakończeniu manifestacji do Rabina podszedł <strong>Jigal Amir</strong>, izraelski ekstremista przeciwny polityce ustępstw wobec Palestyńczyków. Oddał do premiera strzały, które okazały się śmiertelne. Zamach wywołał głęboki wstrząs w izraelskim społeczeństwie.</p><p>Rabin był byłym dowódcą wojskowym i uczestnikiem najważniejszych konfliktów w historii Izraela. W 1994 roku wraz z <strong>Szimonem Peresem i Jasirem Arafatem</strong> otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za działania na rzecz porozumienia między Izraelczykami a Palestyńczykami.</p><p>Zamach stał się symbolem niebezpieczeństwa, jakie dla procesów pokojowych stwarza radykalizacja polityczna. Nie zakończył automatycznie negocjacji, ale poważnie zmienił atmosferę społeczną i polityczną, w której miały być prowadzone.</p><h3>18 lat temu (2008). Barack Obama wygrywa wybory. Historyczny moment w USA</h3><p><strong>4 listopada 2008 roku Barack Obama zwyciężył w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych</strong>, stając się pierwszym Afroamerykaninem wybranym na ten urząd. Pokonał republikańskiego kandydata Johna McCaina, zdobywając <strong>365 głosów elektorskich</strong>.</p><p>Dla milionów Amerykanów wybór Obamy miał znaczenie wykraczające poza zwykłą zmianę administracji. W państwie, którego historia obejmowała niewolnictwo, segregację rasową i wieloletnią walkę o prawa obywatelskie, czarnoskóry polityk zdobył najwyższy urząd.</p><p>Obama obejmował prezydenturę w wyjątkowo trudnym momencie. Świat przeżywał kryzys finansowy, amerykańska gospodarka wchodziła w recesję, a Stany Zjednoczone pozostawały zaangażowane militarnie w Iraku i Afganistanie.</p><p>Jego prezydentura przyniosła między innymi reformę systemu ubezpieczeń zdrowotnych, działania na rzecz odbudowy gospodarki i zmiany w amerykańskiej polityce zagranicznej. Jednocześnie kolejne lata ujawniły głębokie podziały polityczne i społeczne, których symboliczne zwycięstwo z 2008 roku nie zdołało usunąć.</p><h3>10 lat temu (2016). Wchodzi w życie porozumienie paryskie</h3><p><strong>4 listopada 2016 roku weszło w życie porozumienie paryskie dotyczące zmian klimatu</strong>, przyjęte podczas konferencji klimatycznej ONZ w grudniu 2015 roku. Jego zasadniczym celem jest ograniczenie wzrostu średniej temperatury na świecie do poziomu znacznie poniżej 2°C względem epoki przedprzemysłowej, przy jednoczesnym dążeniu do ograniczenia tego wzrostu do 1,5°C.</p><p>Porozumienie było przełomem dyplomatycznym, ponieważ stworzyło wspólne ramy działania dla ogromnej liczby państw o odmiennym poziomie rozwoju gospodarczego, interesach energetycznych i odpowiedzialności za historyczne emisje.</p><p>Jego wykonanie pozostaje jednak znacznie trudniejsze niż samo podpisanie dokumentu. Zmiany klimatyczne wpływają już na bezpieczeństwo żywnościowe, gospodarkę wodną, rolnictwo i infrastrukturę.</p><p>Również mieszkańcy powiatu tomaszowskiego obserwują znaczenie tych zagadnień w debatach dotyczących suszy, powodzi, gospodarki leśnej, ochrony doliny Pilicy czy kosztów energii. Światowe porozumienia klimatyczne mają bowiem konsekwencje także dla polityki prowadzonej przez lokalne samorządy.</p><h3>6 lat temu (2020). Rozpoczyna się wojna w etiopskim Tigraju</h3><p><strong>4 listopada 2020 roku władze Etiopii rozpoczęły operację wojskową w regionie Tigraj</strong>, po gwałtownym zaostrzeniu konfliktu między rządem federalnym a władzami regionu. Premier Abiy Ahmed oskarżył siły związane z Tigrajskim Ludowym Frontem Wyzwolenia o atak na federalne jednostki wojskowe.</p><p>Konflikt szybko przerodził się w wyniszczającą wojnę, której skutki odczuła przede wszystkim ludność cywilna. Walkom towarzyszyły masowe przesiedlenia, przemoc, załamanie dostaw żywności i ograniczenia dostępu do pomocy humanitarnej.</p><p>Już 4 listopada 2020 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych apelowała o deeskalację i pokojowe rozwiązanie sporu.</p><p>Wojna w Tigraju stała się kolejnym przypomnieniem, że wewnętrzne konflikty polityczne, jeżeli zostaną przeniesione na grunt militarny, mogą doprowadzić do katastrofy humanitarnej obejmującej całe regiony.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1879 – Will Rogers. Humorysta, który potrafił rozśmieszyć Amerykę</h3><p><strong>4 listopada 1879 roku urodził się Will Rogers</strong>, amerykański aktor, publicysta i satyryk. Popularność zdobył dzięki humorystycznym komentarzom dotyczącym polityki i życia społecznego. Potrafił mówić o poważnych sprawach prostym językiem, wykorzystując ironię i celne obserwacje. Zginął w katastrofie lotniczej w 1935 roku, pozostając jedną z legend amerykańskiego humoru.</p><h3>1916 – Walter Cronkite. Twarz amerykańskich wiadomości</h3><p><strong>4 listopada 1916 roku urodził się Walter Cronkite</strong>, jeden z najbardziej znanych dziennikarzy telewizyjnych XX wieku. Przez lata prowadził główny serwis informacyjny CBS, relacjonując między innymi zamach na Johna F. Kennedy'ego, lądowanie człowieka na Księżycu oraz wojnę wietnamską. Jego spokojny, rzeczowy styl stał się symbolem epoki, w której telewizja była podstawowym źródłem informacji dla milionów odbiorców.</p><h3>1933 – Charles K. Kao. Naukowiec, dzięki któremu świat połączyły światłowody</h3><p><strong>4 listopada 1933 roku urodził się Charles Kuen Kao</strong>, fizyk i inżynier, laureat Nagrody Nobla z fizyki za 2009 rok. W latach sześćdziesiątych wykazał, że odpowiednio czyste włókna szklane mogą skutecznie przesyłać sygnały świetlne na duże odległości. Jego prace stworzyły podstawy technologii światłowodowej, bez której trudno wyobrazić sobie współczesny internet, telekomunikację i przesyłanie ogromnych ilości danych.</p><h3>1956 – Jordan Rudess. Wirtuoz klawiszy i progresywnego rocka</h3><p><strong>4 listopada 1956 roku urodził się Jordan Rudess</strong>, amerykański klawiszowiec, kompozytor i jeden z najważniejszych muzyków progresywnego metalu. Największą sławę przyniosła mu działalność w zespole <strong>Dream Theater</strong>, do którego dołączył w 1999 roku. Jego styl łączy klasyczne wykształcenie pianistyczne, jazzową improwizację, rockową ekspresję i fascynację nowoczesnymi instrumentami elektronicznymi. Współtworzył także projekt <strong>Liquid Tension Experiment</strong>, w którym muzyczna wirtuozeria spotykała się z improwizacją.</p><h3>1969 – Matthew McConaughey. Od komedii romantycznych do Oscara</h3><p><strong>4 listopada 1969 roku urodził się Matthew McConaughey</strong>, amerykański aktor, który przeszedł jedną z ciekawszych przemian artystycznych we współczesnym Hollywood. Początkowo kojarzony głównie z rolami w komediach romantycznych, później zdobył uznanie dzięki filmom <strong>„Dallas Buyers Club”</strong>, <strong>„Interstellar”</strong> i serialowi <strong>„Detektyw”</strong>. Za pierwszą z tych produkcji otrzymał Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego.</p><h3>1972 – Luís Figo. Piłkarz, którego transfer podzielił Hiszpanię</h3><p><strong>4 listopada 1972 roku urodził się Luís Figo</strong>, jeden z najwybitniejszych portugalskich piłkarzy. Występował między innymi w Barcelonie, Realu Madryt i Interze Mediolan. W 2000 roku zdobył Złotą Piłkę, a rok później nagrodę FIFA dla najlepszego piłkarza świata. Jego transfer z Barcelony do Realu Madryt w 2000 roku stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w historii europejskiego futbolu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>2008 – Michael Crichton. Autor „Parku Jurajskiego”</h3><p><strong>4 listopada 2008 roku zmarł Michael Crichton</strong>, amerykański pisarz, scenarzysta i reżyser, autor powieści <strong>„Park Jurajski”</strong>, <strong>„Kula”</strong>, <strong>„Kongo”</strong> i <strong>„Andromeda znaczy śmierć”</strong>. Z wykształcenia był lekarzem, co miało ogromny wpływ na jego twórczość. Łączył dynamiczną fabułę z problemami dotyczącymi nauki, biologii, medycyny i zagrożeń wynikających z niekontrolowanego rozwoju technologii.</p><p>Jego największym sukcesem stał się <strong>„Park Jurajski”</strong>, przeniesiony na ekran przez Stevena Spielberga. Crichton był również twórcą serialu <strong>„Ostry dyżur”</strong>, który na lata zmienił sposób przedstawiania szpitalnej rzeczywistości w telewizji.</p><h3>2011 – Andy Rooney. Publicysta, który uczynił codzienność tematem telewizyjnych felietonów</h3><p><strong>4 listopada 2011 roku zmarł Andy Rooney</strong>, amerykański dziennikarz i komentator związany z programem CBS <strong>„60 Minutes”</strong>. Jego znakiem rozpoznawczym były krótkie, często ironiczne felietony dotyczące codziennych przyzwyczajeń, języka, polityki i ludzkich słabości.</p><p>Przez ponad trzy dekady należał do najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiej telewizji. Przypominał, że wartościowe dziennikarstwo nie zawsze wymaga wielkiego wydarzenia. Czasami wystarczy uważnie obserwować zwyczajne życie i umieć o nim celnie opowiedzieć.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>1956 – Urodziny Jordana Rudessa. Fortepian spotyka heavy metal</h3><p><strong>4 listopada 1956 roku urodził się Jordan Rudess</strong>, muzyk, którego nazwisko dla miłośników rocka progresywnego jest synonimem niezwykłej sprawności technicznej i nieustannych poszukiwań brzmieniowych. Jego kariera pokazuje, jak daleko muzyka rockowa oddaliła się od prostych gitarowych schematów, zachowując jednocześnie energię i ekspresję.</p><p>Rudess od najmłodszych lat rozwijał umiejętności pianistyczne, kształcąc się w środowisku muzyki klasycznej. Z czasem zainteresował się syntezatorami i muzyką elektroniczną. W jego grze pobrzmiewają zarówno inspiracje klasycznymi kompozytorami, jak i wpływy progresywnego rocka spod znaku <strong>Emerson, Lake &amp; Palmer</strong>, Yes czy King Crimson.</p><p>Przełomem w jego karierze było dołączenie do <strong>Dream Theater</strong>. Album <strong>„Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory”</strong> z 1999 roku stał się pierwszą studyjną płytą grupy nagraną z jego udziałem. Znalazły się na niej kompozycje, w których instrumenty klawiszowe nie pełniły funkcji tła, lecz prowadziły równorzędny dialog z gitarą Johna Petrucciego.</p><p>Rudess uczestniczył również w nagraniach takich albumów jak <strong>„Six Degrees of Inner Turbulence”</strong>, <strong>„Octavarium”</strong> i <strong>„A Dramatic Turn of Events”</strong>. Jego sposób gry łączy skomplikowane podziały rytmiczne, rozbudowane pasaże, elektroniczne efekty i umiejętność budowania nastroju.</p><p>Dla wielu słuchaczy jest jednym z tych muzyków, którzy udowodnili, że <strong>rock progresywny</strong> pozostaje żywą formą artystyczną, zdolną rozwijać się daleko poza własną tradycją lat siedemdziesiątych.</p><h3>1996 – Premiera „Spice”. Pięć dziewczyn zmienia pop (30 lat temu)</h3><p><strong>4 listopada 1996 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się debiutancki album Spice Girls – „Spice”.</strong> Była to płyta, która przekształciła pięcioosobowy zespół w globalne zjawisko popkulturowe. Album wcześniej trafił na rynek japoński, ale listopadowa brytyjska premiera stała się jednym z przełomowych momentów kariery grupy.</p><p><strong>Melanie Brown, Melanie Chisholm, Emma Bunton, Geri Halliwell i Victoria Adams</strong> zaproponowały muzykę opartą na melodyjności, tanecznych rytmach i wyrazistym wizerunku. Ich hasło „Girl Power” szybko przekroczyło granice przemysłu muzycznego i zaczęło funkcjonować jako popkulturowy symbol kobiecej niezależności.</p><p>Na albumie znalazły się takie przeboje jak <strong>„Wannabe”</strong>, <strong>„Say You'll Be There”</strong>, <strong>„2 Become 1”</strong>, <strong>„Who Do You Think You Are”</strong> i <strong>„Mama”</strong>. Produkcja łączyła taneczny pop, elementy R&amp;B i inspiracje soulowe, tworząc charakterystyczne brzmienie drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych.</p><p><strong>„Spice”</strong> nie był płytą eksperymentalną, ale okazał się niezwykle skutecznym przykładem muzyki, która idealnie trafiła w oczekiwania odbiorców. Grupa sprzedawała miliony albumów, koncertowała na całym świecie i wyznaczała trendy modowe.</p><p>Z perspektywy trzydziestu lat debiut Spice Girls pozostaje jednym z najważniejszych popowych wydawnictw dekady, w której kultura masowa zaczęła coraz silniej łączyć muzykę, modę, reklamę i telewizję.</p><h3>1997 – „Spiceworld”. Drugi album Spice Girls i triumf popowej machiny (29 lat temu)</h3><p><strong>4 listopada 1997 roku ukazał się drugi album Spice Girls – „Spiceworld”</strong>. Zespół znajdował się wówczas u szczytu popularności, a oczekiwania wobec nowej płyty były ogromne. Debiut uczynił pięć wokalistek międzynarodowymi gwiazdami. Teraz musiały udowodnić, że potrafią utrzymać sukces.</p><p>Materiał zawierał przeboje <strong>„Spice Up Your Life”</strong>, <strong>„Too Much”</strong>, <strong>„Stop”</strong> i <strong>„Viva Forever”</strong>. W porównaniu z debiutem pojawiło się więcej stylistycznej różnorodności: od tanecznych rytmów inspirowanych muzyką latynoską po spokojniejsze, bardziej melodyjne kompozycje.</p><p>Album odniósł ogromny sukces komercyjny. Według oficjalnej strony grupy sprzedał się na świecie w nakładzie przekraczającym <strong>14 milionów egzemplarzy</strong> i zdobył pierwsze miejsca na listach przebojów w wielu krajach.</p><p><strong>„Spiceworld”</strong> był również soundtrackiem popkulturowego fenomenu. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Spice Girls stały się czymś więcej niż zespołem muzycznym. Były marką obecną w filmie, reklamie, modzie i kulturze młodzieżowej.</p><p>W historii muzyki album pozostaje dokumentem czasów, kiedy tradycyjne listy przebojów, telewizja muzyczna i sprzedaż płyt kompaktowych tworzyły globalny system gwiazd, zdolnych dotrzeć do publiczności na niemal każdym kontynencie.</p><h3>2020 – Śmierć Kena Hensleya. Uriah Heep traci jednego ze swoich najważniejszych twórców (6 lat temu)</h3><p><strong>4 listopada 2020 roku zmarł Ken Hensley</strong>, brytyjski klawiszowiec, gitarzysta, wokalista i kompozytor, jeden z filarów legendarnego zespołu <strong>Uriah Heep</strong>. Miał 75 lat. Jego nazwisko związane jest z najbardziej twórczym okresem działalności grupy, która w latach siedemdziesiątych łączyła hard rock, rock progresywny, blues i elementy muzyki klasycznej.</p><p>Hensley był współtwórcą charakterystycznego brzmienia Uriah Heep. Organy Hammonda, melodyjne partie fortepianu i bogate aranżacje klawiszowe stanowiły równie ważny składnik muzyki zespołu co gitarowe riffy Micka Boxa czy ekspresyjny śpiew Davida Byrona.</p><p>Napisał lub współtworzył wiele najważniejszych kompozycji grupy, w tym <strong>„Lady in Black”</strong>, <strong>„Easy Livin'”</strong>, <strong>„July Morning”</strong> i <strong>„Look at Yourself”</strong>. Szczególnie „July Morning” pozostaje jednym z wielkich utworów klasycznego rocka progresywnego. Rozbudowana forma, dramatyczna wokalistyka i monumentalne partie instrumentalne pokazują, jak ambitnie potrafiły brzmieć rockowe zespoły początku lat siedemdziesiątych.</p><p>Ważne miejsce w dyskografii Hensleya zajmują albumy <strong>„Demons and Wizards”</strong>, <strong>„The Magician's Birthday”</strong>, <strong>„Sweet Freedom”</strong> i <strong>„Return to Fantasy”</strong>. Każdy z nich stanowi świadectwo epoki, w której muzycy rockowi nie bali się długich form, literackich inspiracji ani łączenia pozornie odległych gatunków.</p><p>Po odejściu z Uriah Heep w 1980 roku Hensley kontynuował działalność solową, współpracował z innymi artystami i regularnie występował koncertowo. Jego późniejsze nagrania często miały bardziej refleksyjny charakter, choć zachowywały rozpoznawalną melodykę.</p><p><strong>Ken Hensley pozostawił muzykę, która przetrwała zmiany mód i pokoleń.</strong> Dla fanów hard rocka pozostaje jednym z tych artystów, którzy udowodnili, że instrumenty klawiszowe mogą być równie potężne jak elektryczna gitara.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>2007 – Paula Radcliffe triumfuje w maratonie nowojorskim (19 lat temu)</h3><p><strong>4 listopada 2007 roku Paula Radcliffe wygrała maraton w Nowym Jorku</strong>, powracając do rywalizacji na najwyższym poziomie po urodzeniu córki i dłuższej przerwie w startach na królewskim dystansie.</p><p>Brytyjska biegaczka stoczyła pasjonujący pojedynek z Etiopką <strong>Gete Wami</strong>. Rywalki przez znaczną część trasy biegły razem, a losy zwycięstwa rozstrzygnęły się dopiero na końcowych metrach w Central Parku.</p><p>Radcliffe uzyskała czas <strong>2:23:09</strong>. Jej sukces stał się symbolem sportowej determinacji i powrotu do profesjonalnego treningu po macierzyństwie.</p><h3>2009 – New York Yankees zdobywają 27. mistrzostwo MLB (17 lat temu)</h3><p><strong>4 listopada 2009 roku New York Yankees zdobyli 27. tytuł mistrzowski World Series</strong>, pokonując Philadelphia Phillies 7:3 w szóstym meczu finału.</p><p>Bohaterem spotkania został japoński zawodnik <strong>Hideki Matsui</strong>, który zdobył sześć punktów RBI, wyrównując jeden z rekordów pojedynczego meczu finałowego. Został także uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem całej serii.</p><p>Zwycięstwo przypieczętowało dominację jednej z najbardziej rozpoznawalnych drużyn w historii amerykańskiego sportu.</p><h3>2012 – Kimi Räikkönen wygrywa Grand Prix Abu Zabi (14 lat temu)</h3><p><strong>4 listopada 2012 roku Kimi Räikkönen zwyciężył w Grand Prix Abu Zabi Formuły 1</strong>, odnosząc pierwszą wygraną od powrotu do królowej sportów motorowych.</p><p>Fin startował w barwach zespołu Lotus, a jego triumf był jednym z najbardziej pamiętnych momentów sezonu. Wyścig obfitował w dramatyczne wydarzenia, wyjazdy samochodu bezpieczeństwa i problemy techniczne rywali.</p><p>Räikkönen pokonał <strong>Fernando Alonso i Sebastiana Vettela</strong>, pokazując, że po przerwie od Formuły 1 nadal potrafił rywalizować z najlepszymi kierowcami świata.</p><h3>Sport dziś – środa, 4 listopada 2026 roku</h3><p>Dzisiejszy dzień przyniesie kolejne spotkania <strong>czwartej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów UEFA</strong>. W programie znajdują się między innymi mecze <strong>AEK Ateny – Real Madryt</strong>, <strong>Fenerbahçe – Liverpool</strong>, <strong>Borussia Dortmund – Real Betis</strong>, <strong>RB Lipsk – Manchester City</strong> oraz <strong>Slavia Praga – Arsenal</strong>. Pierwsze dwa spotkania zaplanowano na godzinę 18.45, pozostałe rozgrywane są w wieczornym terminie.</p><p>Zdecydowanie ważniejsze z lokalnego punktu widzenia wydarzenie odbędzie się jednak dzisiaj w <strong>Spale</strong>.</p><p><strong>4 listopada 2026 roku COS–OPO w Spale gości VI Olimpiadę Powiatu Tomaszowskiego Dzieci i Młodzieży Szkolnej w Lekkiej Atletyce.</strong> Do rywalizacji przystępują szkolne reprezentacje z Tomaszowa Mazowieckiego i gmin powiatu tomaszowskiego.</p><p>Wydarzenie ma charakter sportowy i integracyjny. Dla młodych zawodników to możliwość reprezentowania własnych szkół, konfrontacji z rówieśnikami i zdobywania doświadczenia w miejscu kojarzonym z największymi sukcesami polskiego sportu. Nie podajemy niepotwierdzonej liczby uczestników ani szczegółowego programu konkurencji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>1794–1918 – Od tragedii insurekcji kościuszkowskiej do tomaszowskiego pomnika</h3><p><strong>Dzisiejsza, 232. rocznica rzezi warszawskiej Pragi ma szczególny związek z Tomaszowem Mazowieckim.</strong> Choć wydarzenia z 4 listopada 1794 roku rozegrały się w Warszawie, należały do dramatycznego finału powstania dowodzonego przez Tadeusza Kościuszkę, którego pomnik stoi do dzisiaj w centrum Tomaszowa.</p><p>Nie sposób nie dostrzec historycznej zbieżności. <strong>3 listopada 1918 roku</strong>, dokładnie 108 lat temu i zaledwie dzień przed dzisiejszą rocznicą, tomaszowianie uroczyście odsłonili pomnik bohatera narodowego. Manifestacja odbyła się w czasie, kiedy Polska nadal pozostawała formalnie pod niemiecką okupacją, ale jej niepodległość była już blisko.</p><p>Warto pamiętać o tym rozróżnieniu dat. <strong>Rzeź Pragi nastąpiła 4 listopada 1794 roku, natomiast odsłonięcie tomaszowskiego pomnika Kościuszki miało miejsce 3 listopada 1918 roku.</strong> Łączy je postać naczelnika insurekcji oraz pamięć o kolejnych pokoleniach walczących o odzyskanie niepodległości, a nie identyczny dzień rocznicy.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa plac Kościuszki jest codzienną przestrzenią spotkań, uroczystości i miejskiego życia. Tymczasem pomnik pozostaje materialnym świadectwem epoki, w której wciąż trwała pierwsza wojna światowa, a odrodzenie państwa polskiego nie było jeszcze prawnie i politycznie przesądzone.</p><h3>1942 – Tomaszowskie getto po niemieckiej akcji likwidacyjnej</h3><p>Listopad jest również miesiącem szczególnie tragicznym w historii żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. <strong>Na przełomie października i listopada 1942 roku Niemcy przeprowadzili likwidację tomaszowskiego getta</strong>, deportując tysiące jego mieszkańców do obozu zagłady w Treblince.</p><p>Według kalendarium Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego główna akcja trwała <strong>od 30 października do 2 listopada 1942 roku</strong>. Wywieziono wówczas około 10 tysięcy osób, a część mieszkańców zamordowano na miejscu. Nie należy jednak utożsamiać 4 listopada z początkiem ani kulminacją deportacji.</p><p>To ważne zastrzeżenie, ponieważ lokalna historia Zagłady zasługuje na maksymalną precyzję. Za liczbami deportowanych kryją się konkretne rodziny, mieszkania, szkoły, warsztaty i sklepy. Tomaszów, który przed wojną był miastem wielokulturowym, utracił ogromną część swojej społeczności.</p><p>Dzisiaj, przypominając także rocznicę zbrodni na warszawskiej Pradze i sowieckiego ataku na Budapeszt, warto pamiętać o tych mieszkańcach miasta, których życie przerwała niemiecka polityka eksterminacyjna.</p><h3>2026 – Spała ponownie staje się areną sportowych emocji</h3><p><strong>4 listopada 2026 roku w Spale odbywa się VI Olimpiada Powiatu Tomaszowskiego w Lekkiej Atletyce.</strong> To aktualne wydarzenie, a nie historyczna rocznica, ale trudno o lepszy przykład ciągłości lokalnych tradycji sportowych.</p><p>Spała od dziesięcioleci należy do najważniejszych miejsc przygotowań polskich reprezentacji. Korzystali z niej sportowcy różnych pokoleń, a <strong>Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich</strong> pozostaje symbolem profesjonalnego treningu i sportowych ambicji.</p><p>Dzisiaj na obiekty COS wychodzą jednak nie olimpijscy medaliści, lecz dzieci i młodzież reprezentujące szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i okolicznych gmin. Dla części uczestników może to być jeden z pierwszych startów w zawodach o szerszym zasięgu.</p><p>Tak właśnie tworzy się ciągłość sportowej tradycji. Wielkie osiągnięcia nie zaczynają się wyłącznie na mistrzostwach świata czy igrzyskach olimpijskich. Często ich początek stanowi szkolna bieżnia, pierwszy medal, pierwsza porażka i pierwszy moment, kiedy młody zawodnik odkrywa, że chce trenować dalej.</p><p><strong>NaszTomaszow.pl zachęca szkoły uczestniczące w dzisiejszej olimpiadzie do przekazywania wyników, nazwisk medalistów oraz zdjęć swoich reprezentacji.</strong> Chcemy dokumentować lokalne sukcesy, bo historia sportu powiatu tomaszowskiego powstaje również podczas takich wydarzeń.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57356,3-listopada-w-historii-tomaszow-odslania-kosciuszke-tragedia-na-majdanku-i-lot-lajki-w-kosmos</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57356,3-listopada-w-historii-tomaszow-odslania-kosciuszke-tragedia-na-majdanku-i-lot-lajki-w-kosmos</guid>
            <pubDate>Tue, 03 Nov 2026 08:37:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-3-listopada-w-historii-tomaszow-odslania-kosciuszke-tragedia-na-majdanku-i-lot-lajki-w-kosmos-1793692125.png</url>
                        <title>3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57356,3-listopada-w-historii-tomaszow-odslania-kosciuszke-tragedia-na-majdanku-i-lot-lajki-w-kosmos</link>
                    </image><description>Historia lubi zaskakiwać zbiegami okoliczności. 3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim, jeszcze pod niemiecką okupacją, tysiące mieszkańców manifestowały patriotyzm podczas odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki. Tego samego dnia bunt marynarzy w Kilonii przyspieszał upadek niemieckiego cesarstwa. Ćwierć wieku później na Majdanku Niemcy dokonali jednej z największych masowych egzekucji w historii Holokaustu. W 1957 roku suczka Łajka rozpoczęła tragiczną podróż w kosmos, a w 1992 roku Rage Against the Machine wydali album, który zmienił brzmienie rocka. Co wydarzyło się 3 listopada? Nasze kalendarium historyczne 3 listopada łączy dramaty, odkrycia i wielkie przemiany ze szczególną historią Tomaszowa Mazowieckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Patriotyczny zryw w Tomaszowie i krwawy bilans okupacji</strong> – Wspominamy wydarzenia z 1918 roku, kiedy w Tomaszowie Mazowieckim uroczyście odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki, co przerodziło się w wielką manifestację niepodległościową mieszkańców miasta i okolicznych wsi. W czarnych kartach historii przypada dziś rocznica rozpoczęcia przez Niemców akcji „Erntefest” (1943 r.), podczas której na Lubelszczyźnie brutalnie zamordowano około 42 tysiące Żydów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Narodziny kinowej legendy i kosmiczna misja Łajki</strong> – W 1954 roku na ekrany japońskich kin wszedł kultowy film „Godzilla”, stanowiący artystyczną metaforę lęku przed bronią atomową. Z kolei w historii podboju kosmosu mija kolejna rocznica wysłania przez ZSRR na orbitę suczki Łajki – pierwszego żywego stworzenia, które okrążyło Ziemię.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Muzyczne kamienie milowe i pożegnanie giganta</strong> – W świecie muzyki wspominamy premierowy dzień z 1992 roku, w którym ukazały się przełomowe albumy „Rage Against the Machine” oraz „Keep the Faith” formacji Bon Jovi. Wspominamy również postać wybitnego producenta Quincy'ego Jonesa, współtwórcy sukcesów m.in. Michaela Jacksona, który odszedł od nas w 2024 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Początek wielkiej tradycji Hubertusa w Spale</strong> – Lokalna historia cofa nas dziś do 1930 roku. To właśnie wtedy w Spale odbyły się pierwsze oficjalne prezydenckie obchody święta św. Huberta, zainicjowane przez prezydenta Ignacego Mościckiego, co dało początek kultywowanej do dziś tradycji hubertowskiej w regionie.</li>    </ul></div><h2>Wtorek, 3 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dzisiaj mamy <strong>wtorek, 3 listopada 2026 roku</strong>. Jest to <strong>307. dzień roku</strong>, a do jego zakończenia pozostało <strong>58 dni</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny <strong>6.37</strong>, natomiast zachodzi około <strong>16.09</strong>. Dzień trwa około <strong>9 godzin i 32 minut</strong>. Jesień coraz wyraźniej odbiera nam światło, a listopadowe popołudnia szybko przechodzą w wieczór.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Hubert, Sylwia, Marcin, Szymon, Cezary, Bogumił, Walenty i Teofil</strong>.</p><p><strong>3 listopada przypada wspomnienie św. Huberta</strong>, patrona myśliwych, leśników i jeźdźców. Związane z nim obchody, nazywane Hubertusem, mają szczególne znaczenie w Spale. Właśnie tutaj w okresie międzywojennym, za prezydentury Ignacego Mościckiego, rozwinęła się tradycja uroczystości środowisk leśnych i łowieckich.</p><p>Dzisiaj obchodzony jest także <strong>Międzynarodowy Dzień Rezerwatów Biosfery</strong>, ustanowiony przez UNESCO. Jego celem jest przypominanie, że ochrona przyrody i rozwój lokalnych społeczności nie muszą stać ze sobą w sprzeczności. Rezerwaty biosfery funkcjonujące w programie UNESCO „Człowiek i Biosfera” są miejscami, w których poszukuje się praktycznych sposobów pogodzenia działalności człowieka z ochroną środowiska.</p><p>Dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego ten dzień może być również okazją do refleksji nad znaczeniem lasów spalskich, doliny Pilicy, rezerwatu Niebieskie Źródła i przyrodniczego dziedzictwa regionu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>1793 – Olympe de Gouges ginie na gilotynie (233 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1793 roku w Paryżu została stracona Olympe de Gouges</strong>, francuska pisarka, publicystka i jedna z pionierek walki o prawa kobiet. Jej prawdziwe nazwisko brzmiało Marie Gouze. Dwa lata wcześniej ogłosiła <strong>„Deklarację praw kobiety i obywatelki”</strong>, będącą odpowiedzią na rewolucyjną „Deklarację praw człowieka i obywatela”. Zwracała uwagę, że hasła wolności i równości pozostają niepełne, jeżeli obejmują jedynie mężczyzn. Domagała się prawa kobiet do udziału w życiu politycznym, stanowienia prawa i sprawowania urzędów.</p><p>Była postacią niewygodną dla rewolucyjnych przywódców. Krytykowała radykalizację przemocy, występowała przeciwko politycznemu terrorowi i broniła prawa do wyrażania odmiennych poglądów. W okresie rządów jakobinów trafiła przed Trybunał Rewolucyjny i została skazana na śmierć. Jej egzekucja stała się symbolem sprzeczności francuskiej rewolucji, która obiecywała powszechne prawa człowieka, lecz często odmawiała ich własnym krytykom. Dzisiaj <strong>Olympe de Gouges</strong> należy do najważniejszych postaci w historii europejskiego feminizmu i refleksji nad obywatelską równością.</p><h3>1903 – Panama ogłasza niepodległość (123 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1903 roku Panama ogłosiła niepodległość od Kolumbii.</strong> Nie był to jednak wyłącznie rezultat lokalnego ruchu narodowego. Ogromną rolę odegrały Stany Zjednoczone, zainteresowane budową kanału łączącego Atlantyk z Oceanem Spokojnym. Wcześniejsze negocjacje z Kolumbią zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ kolumbijski senat nie zaakceptował proponowanego porozumienia. Amerykańskie władze poparły więc panamskich separatystów, a 6 listopada uznały nowe państwo.</p><p>Wkrótce zawarto traktat umożliwiający Stanom Zjednoczonym budowę i kontrolowanie strategicznej drogi wodnej. <strong>Kanał Panamski</strong> otwarto w 1914 roku, zmieniając geografię światowego handlu. Statki nie musiały już opływać całej Ameryki Południowej, aby przedostać się między oceanami. Niepodległość Panamy miała jednak swoją polityczną cenę: przez dziesięciolecia amerykańska kontrola nad strefą kanału pozostawała przedmiotem sporów. Dopiero pod koniec 1999 roku Panama przejęła pełną kontrolę nad samym kanałem.</p><h3>1918 – Bunt marynarzy w Kilonii. Początek końca niemieckiego cesarstwa (108 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1918 roku bunt niemieckich marynarzy w Kilonii przerodził się w masowy protest przeciwko wojnie i cesarskiej władzy.</strong> Niemcy znajdowały się wówczas na skraju klęski w pierwszej wojnie światowej. Mimo beznadziejnej sytuacji militarnej dowództwo marynarki planowało jeszcze wielką operację przeciwko brytyjskiej flocie. Dla marynarzy oznaczało to możliwość bezsensownej śmierci w wojnie, której los był już praktycznie przesądzony. Odmówili wykonania rozkazów, a zatrzymanie części buntowników wywołało falę demonstracji.</p><p>3 listopada tysiące marynarzy, żołnierzy i robotników wyszły na ulice Kilonii. Protestujący domagali się zakończenia wojny, uwolnienia aresztowanych i poprawy warunków życia. Wojsko otworzyło ogień do demonstrantów. Według niemieckiego Bundestagu zginęło ośmiu uczestników protestu, a 29 zostało ciężko rannych. W kolejnych dniach rewolucja rozprzestrzeniła się na inne miasta. <strong>9 listopada ogłoszono republikę</strong>, a dwa dni później Niemcy podpisały zawieszenie broni kończące działania wojenne na froncie zachodnim.</p><p>To wydarzenie ma również polski kontekst. Upadek cesarstwa i rozpad jego aparatu wojskowego przyspieszyły odzyskiwanie przez Polskę niepodległości. Tego samego 3 listopada, kiedy w Kilonii protestowali marynarze, w Tomaszowie Mazowieckim mieszkańcy manifestowali patriotyczne aspiracje przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki. Europa zmieniała się na oczach ludzi, którzy przez całe życie znali tylko rzeczywistość zaborów i monarchii.</p><h3>1943 – Akcja „Erntefest”. Niemcy mordują około 42 tysięcy Żydów (83 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1943 roku Niemcy rozpoczęli na Lubelszczyźnie akcję eksterminacyjną o kryptonimie „Erntefest”, czyli „Dożynki”.</strong> W ciągu dwóch dni funkcjonariusze SS i niemieckiej policji zamordowali około <strong>42 tysięcy Żydów</strong>, przede wszystkim więźniów obozów na Majdanku, w Trawnikach i Poniatowej. Był to jeden z najtragiczniejszych epizodów Holokaustu oraz ostatni wielki etap niemieckiej akcji „Reinhardt”, wymierzonej w żydowską ludność okupowanej Polski.</p><p>Na samym <strong>Majdanku 3 listopada zamordowano około 18 tysięcy osób</strong>. Ofiary prowadzono nad wcześniej przygotowane rowy egzekucyjne i rozstrzeliwano seriami z broni maszynowej. Niemcy próbowali zagłuszyć odgłosy strzałów muzyką odtwarzaną przez obozowe głośniki. Ten szczegół, wielokrotnie opisywany przez świadków, należy do najbardziej przerażających obrazów zorganizowanego ludobójstwa: mechaniczny rytm muzyki miał maskować masową śmierć.</p><p>Bezpośrednim kontekstem decyzji niemieckich władz były wcześniejsze akty oporu Żydów, między innymi powstania w gettach warszawskim i białostockim oraz bunty więźniów Treblinki i Sobiboru. Heinrich Himmler obawiał się kolejnych wystąpień i postanowił wymordować znaczną część pozostających jeszcze przy życiu żydowskich robotników przymusowych. <strong>Akcja „Erntefest”</strong> była więc nie tylko kolejnym mordem, ale także świadectwem tego, jak brutalnie niemiecki aparat terroru reagował na wszelkie próby oporu.</p><h3>1954 – Premiera „Godzilli”. Potwór zrodzony z atomowego strachu (72 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1954 roku odbyła się japońska premiera filmu „Godzilla” w reżyserii Ishirō Hondy.</strong> Produkcja wytwórni Tōhō opowiadała o gigantycznym potworze, który wynurza się z oceanu i zaczyna niszczyć Tokio. Dzisiaj Godzilla jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów światowej popkultury. Początkowo jednak film miał znacznie mroczniejszy charakter niż późniejsze widowiska z udziałem słynnego jaszczura.</p><p>Japonia wciąż żyła traumą bombardowań atomowych Hiroszimy i Nagasaki oraz doświadczeniami prób nuklearnych na Pacyfiku. Filmowy potwór, obudzony i zmutowany wskutek działania promieniowania, stawał się ucieleśnieniem strachu przed technologią zdolną unicestwić całe miasta. <strong>„Godzilla”</strong> była zatem nie tylko kinem fantastycznym, ale również dramatem społeczeństwa próbującego zrozumieć skutki wojny i zagrożenie atomowe.</p><p>Film zapoczątkował jedną z najdłużej rozwijanych serii w historii kina. Kolejne produkcje przekształcały Godzillę raz w niszczycielską siłę, raz w obrońcę ludzkości, a czasami w symbol katastrof ekologicznych. Za każdą z tych interpretacji kryło się pytanie obecne już w filmie Hondy: czy człowiek potrafi kontrolować konsekwencje własnych wynalazków?</p><h3>1956 – Aresztowanie węgierskich delegatów podczas negocjacji z Sowietami (70 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1956 roku węgierska delegacja wojskowa prowadziła rozmowy z przedstawicielami Związku Radzieckiego dotyczące wycofania sowieckich wojsk z Węgier.</strong> Na jej czele stał minister obrony <strong>Pál Maléter</strong>, jeden z wojskowych przywódców rewolucji węgierskiej. Spotkanie odbywało się w bazie wojskowej w Tököl, niedaleko Budapesztu. Podczas wieczornych rozmów przedstawiciele radzieckich służb bezpieczeństwa aresztowali uczestników negocjacji.</p><p>Był to jeden z najbardziej cynicznych epizodów kryzysu węgierskiego. Nazajutrz wojska sowieckie rozpoczęły wielką operację zbrojną, której celem było zdławienie powstania. Premier <strong>Imre Nagy</strong>, który próbował wyprowadzić Węgry z Układu Warszawskiego i ogłosił neutralność państwa, został później aresztowany, osądzony i stracony w 1958 roku. Taki sam los spotkał Pála Malétera.</p><p>Dla Polaków wydarzenia węgierskie miały szczególne znaczenie. Zaledwie kilka tygodni wcześniej w Polsce doszło do politycznego przesilenia Października 1956 roku. Społeczeństwo polskie z ogromnym zainteresowaniem śledziło walkę Węgrów, organizując akcje solidarnościowe i pomocowe. Listopadowa interwencja pokazała brutalne granice samodzielności państw Europy Środkowej pozostających w radzieckiej strefie wpływów.</p><h3>1957 – Łajka leci w kosmos. Wielki sukces nauki i tragiczny los zwierzęcia (69 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1957 roku Związek Radziecki wystrzelił satelitę Sputnik 2, na którego pokładzie znajdowała się suczka Łajka.</strong> Było to zaledwie kilka tygodni po wystrzeleniu pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Radzieckie władze chciały jak najszybciej wykazać przewagę technologiczną nad Stanami Zjednoczonymi, dlatego przygotowania do misji prowadzono w ogromnym pośpiechu. Łajka, wcześniej bezdomny pies z ulic Moskwy, została pierwszym zwierzęciem, które znalazło się na orbicie okołoziemskiej.</p><p>Przez długi czas radziecka propaganda utrzymywała, że zwierzę przeżyło w przestrzeni kosmicznej kilka dni. W rzeczywistości misja od początku nie przewidywała możliwości powrotu na Ziemię. Według później ujawnionych informacji Łajka zmarła już po kilku godzinach, prawdopodobnie wskutek przegrzania kabiny i silnego stresu.</p><p>Historia <strong>Łajki i Sputnika 2</strong> pozostaje niejednoznacznym symbolem podboju kosmosu. Z jednej strony misja dostarczyła informacji o możliwości przetrwania organizmu w warunkach lotu orbitalnego. Z drugiej ujawniła dramatyczny koszt wyścigu technologicznego, prowadzonego w atmosferze zimnowojennej rywalizacji. Cztery lata później, w kwietniu 1961 roku, w kosmos poleciał Jurij Gagarin. Łajka nie doczekała jednak powrotu, który stał się udziałem człowieka.</p><h3>1964 – Lyndon Johnson zwycięża w wyborach prezydenckich USA (62 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1964 roku Lyndon B. Johnson zdecydowanie wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych</strong>, pokonując republikańskiego kandydata Barry'ego Goldwatera. Johnson objął urząd rok wcześniej, po zamordowaniu Johna F. Kennedy'ego, a teraz otrzymał własny mandat wyborczy. Zdobył ponad 61 procent głosów wyborców, osiągając jedno z najbardziej zdecydowanych zwycięstw w historii amerykańskich wyborów prezydenckich.</p><p>Jego prezydentura przyniosła wielkie reformy społeczne, w tym rozwój programów walki z ubóstwem i rozbudowę systemu ochrony zdrowia. Johnson kontynuował również działania na rzecz praw obywatelskich Afroamerykanów. Jednocześnie to za jego rządów doszło do gwałtownej eskalacji amerykańskiego zaangażowania militarnego w Wietnamie. Wojna podważyła społeczne zaufanie do administracji i stała się jednym z najbardziej traumatycznych doświadczeń Stanów Zjednoczonych w XX wieku. Polityczne dziedzictwo Johnsona pozostaje przez to pełne kontrastów: wielkie reformy wewnętrzne sąsiadują z konsekwencjami dramatycznych decyzji wojennych.</p><h3>1973 – Mariner 10 wyrusza ku Merkuremu (53 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1973 roku NASA wystrzeliła sondę kosmiczną Mariner 10</strong>, której celem było zbadanie Wenus i Merkurego. Misja przeszła do historii jako pierwsza, w której zastosowano manewr asysty grawitacyjnej, wykorzystując przyciąganie jednego ciała niebieskiego do zmiany trajektorii lotu ku następnemu. Rozwiązanie to pozwoliło ograniczyć ilość paliwa niezbędnego do dalekich podróży międzyplanetarnych.</p><p>Mariner 10 przeleciał obok Wenus w lutym 1974 roku, a później trzykrotnie zbliżał się do Merkurego. Przesłał tysiące fotografii, które po raz pierwszy umożliwiły naukowcom szczegółowe przyjrzenie się powierzchni planety najbliższej Słońcu. Odkryto między innymi, że Merkury posiada pole magnetyczne. Misja stała się przełomem w projektowaniu kolejnych wypraw kosmicznych, ponieważ pokazała, że odpowiednio zaplanowany przelot obok planety może stać się narzędziem napędzającym dalszą eksplorację Układu Słonecznego.</p><h3>1978 – Dominika odzyskuje niepodległość (48 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1978 roku Dominika uzyskała niepodległość od Wielkiej Brytanii.</strong> Niewielkie państwo karaibskie, położone między Gwadelupą a Martyniką, przez stulecia pozostawało przedmiotem rywalizacji kolonialnych mocarstw. Jego historia obejmuje zarówno obecność rdzennej ludności Kalinago, jak i okres francuskich oraz brytyjskich wpływów. Uzyskanie niepodległości pozwoliło na tworzenie własnych instytucji państwowych i samodzielne prowadzenie polityki zagranicznej.</p><p>Dominika wyróżnia się na tle wielu karaibskich wysp górzystym krajobrazem, rozległymi lasami tropikalnymi i bogactwem przyrody. Niepodległość nie oznaczała jednak końca trudności gospodarczych. Państwo pozostaje szczególnie narażone na huragany i inne skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Dlatego jego współczesna historia jest również opowieścią o odporności małych społeczności na katastrofy naturalne i zmianę klimatu.</p><h3>1992 – Bill Clinton wygrywa wybory prezydenckie w USA (34 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1992 roku Bill Clinton zwyciężył w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych</strong>, pokonując urzędującego prezydenta George'a H.W. Busha oraz niezależnego kandydata Rossa Perota. Demokrata, wcześniej gubernator Arkansas, prowadził kampanię skoncentrowaną na problemach gospodarczych, zatrudnieniu i sytuacji amerykańskiej klasy średniej. Zwycięstwo oznaczało zmianę pokoleniową w Białym Domu, a także zakończenie dwunastu lat republikańskich rządów prezydenckich.</p><p>Clinton objął urząd w styczniu 1993 roku, w czasie kiedy świat dopiero dostosowywał się do upadku Związku Radzieckiego. Jego administracja uczestniczyła w kształtowaniu nowego ładu międzynarodowego, rozwijaniu współpracy gospodarczej i rozszerzaniu NATO. Polska przystąpiła do Sojuszu Północnoatlantyckiego w 1999 roku, podczas drugiej kadencji Clintona. Jego prezydentura była jednak naznaczona także licznymi sporami politycznymi i obyczajowymi.</p><h3>2014 – One World Trade Center otwiera drzwi (12 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 2014 roku oficjalnie rozpoczęto użytkowanie biurowca One World Trade Center w Nowym Jorku.</strong> Wieżowiec powstał w miejscu kompleksu zniszczonego podczas zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Jego budowa była przedsięwzięciem architektonicznym, gospodarczym i symbolicznym. Nowy drapacz chmur miał oznaczać odrodzenie dolnego Manhattanu, a zarazem przypominać o ofiarach największego zamachu terrorystycznego w historii Stanów Zjednoczonych.</p><p>Budynek osiągnął wysokość <strong>1776 stóp, czyli około 541 metrów</strong>, co stanowi odniesienie do roku uchwalenia amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. W pobliżu znajdują się miejsca pamięci poświęcone ofiarom zamachów oraz muzeum dokumentujące wydarzenia z 2001 roku. One World Trade Center stało się elementem nowej panoramy Nowego Jorku, ale jego znaczenie wykracza daleko poza architekturę. To także próba odbudowania przestrzeni, którą historia naznaczyła przemocą.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1921 – Charles Bronson. Aktor, który stworzył nowy wizerunek filmowego twardziela (105 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1921 roku w Pensylwanii urodził się Charles Bronson</strong>, amerykański aktor pochodzący z rodziny litewskich imigrantów. Dorastał w trudnych warunkach, pracował w kopalni, a później służył podczas drugiej wojny światowej. Wielką popularność przyniosły mu role w filmach <strong>„Siedmiu wspaniałych”</strong>, <strong>„Wielka ucieczka”</strong>, <strong>„Parszywa dwunastka”</strong> i <strong>„Życzenie śmierci”</strong>. Z charakterystyczną twarzą i oszczędną grą aktorską stał się symbolem kina akcji, w którym bohater częściej działał, niż przemawiał.</p><h3>1933 – Amartya Sen. Ekonomista, który pytał, czym naprawdę jest rozwój (93 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1933 roku urodził się Amartya Sen</strong>, indyjski ekonomista i filozof, laureat <strong>Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii za 1998 rok</strong>. Jego prace dotyczą ubóstwa, głodu, nierówności i społecznego dobrobytu. Sen dowodził, że rozwoju kraju nie należy mierzyć wyłącznie wzrostem produkcji czy dochodów, lecz również rzeczywistymi możliwościami ludzi w zakresie edukacji, zdrowia i uczestnictwa w życiu społecznym. Jego myśl wywarła znaczący wpływ na współczesne koncepcje rozwoju człowieka.</p><h3>1948 – Lulu. Szkocki głos, który podbił Amerykę (78 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1948 roku urodziła się Lulu</strong>, szkocka piosenkarka znana przede wszystkim z przeboju <strong>„To Sir with Love”</strong>, pochodzącego z filmu z Sidneyem Poitierem. Jej kariera rozpoczęła się w latach sześćdziesiątych, kiedy zachwycała energetyczną interpretacją utworu „Shout”. W 1969 roku była jedną z czterech zwycięzców Konkursu Piosenki Eurowizji, wykonując „Boom Bang-a-Bang”. Z czasem udowodniła, że potrafi odnaleźć się zarówno w soulu, popie, jak i bardziej rockowych aranżacjach.</p><h3>1954 – Adam Ant. Pirat nowej fali i ikona brytyjskiego popu (72 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1954 roku urodził się Adam Ant</strong>, właściwie Stuart Leslie Goddard, brytyjski wokalista i lider zespołu <strong>Adam and the Ants</strong>. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci muzyki new wave. Łączył punkową energię, plemienne rytmy perkusyjne, teatralny wizerunek i przebojowe melodie. Piosenki <strong>„Stand and Deliver”</strong>, <strong>„Prince Charming”</strong> oraz solowa <strong>„Goody Two Shoes”</strong> uczyniły go ikoną epoki, w której muzyka pop zaczęła być równie mocno związana z obrazem jak z dźwiękiem.</p><h3>1982 – Jewgienij Pluszczenko. Mistrz olimpijski w łyżwiarstwie figurowym (44 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1982 roku urodził się Jewgienij Pluszczenko</strong>, rosyjski łyżwiarz figurowy, jeden z najwybitniejszych zawodników swojej dyscypliny na początku XXI wieku. Zdobywał medale olimpijskie oraz mistrzostw świata, słynąc z niezwykle trudnych elementów technicznych i widowiskowych programów. Jego rywalizacja z innymi czołowymi łyżwiarzami przyczyniła się do rozwoju technicznego męskiego łyżwiarstwa figurowego, zwłaszcza w zakresie skoków poczwórnych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>1954 – Henri Matisse. Malarz, który nauczył kolory mówić (72 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1954 roku zmarł Henri Matisse</strong>, francuski malarz, rzeźbiarz i grafik, jeden z najważniejszych artystów XX wieku. Był czołowym przedstawicielem fowizmu, kierunku, który zerwał z tradycyjnym traktowaniem koloru i podporządkował go emocji oraz ekspresji. Jego obrazy, między innymi <strong>„Taniec”</strong> i <strong>„Muzyka”</strong>, należą do ikon sztuki nowoczesnej. W późniejszym okresie życia tworzył niezwykłe kompozycje z wycinanych, kolorowych papierów, pokazując, że nawet ograniczenia fizyczne nie muszą oznaczać końca twórczej wyobraźni.</p><h3>2002 – Lonnie Donegan. Muzyk, który zainspirował przyszłych Beatlesów (24 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 2002 roku zmarł Lonnie Donegan</strong>, brytyjski muzyk nazywany królem skiffle. Jego połączenie bluesa, folku, jazzu i prostej gitarowej energii stało się jedną z najważniejszych inspiracji dla pokolenia młodych brytyjskich muzyków lat pięćdziesiątych. Zainteresowanie skiffle miało ogromny wpływ na młodzieńcze początki <strong>Johna Lennona, Paula McCartneya i George'a Harrisona</strong>. Donegan przypomina, że wielkie rewolucje muzyczne często zaczynają się nie w eleganckich studiach, ale w małych pokojach, gdzie nastolatkowie po raz pierwszy próbują grać na gitarach.</p><h3>2024 – Quincy Jones. Producent, który zmienił brzmienie współczesnej muzyki (2 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 2024 roku w wieku 91 lat zmarł Quincy Jones</strong>, amerykański producent, kompozytor, aranżer i dyrygent. Jego kariera obejmowała jazzowe orkiestry, filmowe ścieżki dźwiękowe, muzykę rozrywkową i największe przedsięwzięcia fonograficzne XX wieku. Współpracował między innymi z Frankiem Sinatrą, Rayem Charlesem, Arethą Franklin i Michaelem Jacksonem. Zdobył <strong>28 nagród Grammy</strong>, należąc do najbardziej utytułowanych postaci w historii amerykańskiej fonografii.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>1992 – Rage Against the Machine wydają debiutancki album (34 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1992 roku ukazał się debiutancki album Rage Against the Machine</strong>, zatytułowany po prostu <strong>„Rage Against the Machine”</strong>. Zespół z Los Angeles stworzyli wokalista <strong>Zack de la Rocha</strong>, gitarzysta <strong>Tom Morello</strong>, basista <strong>Tim Commerford</strong> i perkusista <strong>Brad Wilk</strong>. Ich muzyka była czymś znacznie więcej niż kolejną odmianą ciężkiego rocka. Połączyli metalowe riffy, funkową rytmikę i rapową ekspresję z politycznym przekazem wymierzonym w przemoc instytucjonalną, nierówności społeczne i nadużycia władzy.</p><p>Płyta powstawała w okresie gwałtownych przemian społecznych w Stanach Zjednoczonych. Rok 1992 przyniósł między innymi zamieszki w Los Angeles, wywołane uniewinnieniem policjantów oskarżonych o brutalne pobicie Rodneya Kinga. Rage Against the Machine nie próbowali oddzielać muzyki od rzeczywistości politycznej. Dla nich gitara była narzędziem sprzeciwu, a koncert przestrzenią manifestacji.</p><p>Najbardziej znanym utworem albumu pozostaje <strong>„Killing in the Name”</strong>, oparty na potężnym riffie Toma Morello i gwałtownie narastającej ekspresji wokalnej. Równie ważne były <strong>„Bombtrack”</strong>, <strong>„Bullet in the Head”</strong>, <strong>„Know Your Enemy”</strong>, <strong>„Wake Up”</strong> i <strong>„Freedom”</strong>. Każda z tych kompozycji udowadniała, że ciężka muzyka może zachować rytmiczną swobodę i jednocześnie niezwykłą siłę przekazu.</p><p>Szczególne znaczenie miała również okładka albumu. Wykorzystano na niej fotografię przedstawiającą samospalenie buddyjskiego mnicha <strong>Thícha Quảng Đứca</strong> w Sajgonie w 1963 roku. Wybór tego obrazu był świadomym politycznym manifestem. Pokazywał, że zespół zamierza traktować rock jako sztukę zdolną do wywoływania dyskusji i konfrontowania odbiorcy z trudnymi problemami.</p><p><strong>Debiut Rage Against the Machine</strong> stał się jedną z najważniejszych płyt alternatywnego rocka lat dziewięćdziesiątych. Zainspirował późniejsze pokolenia wykonawców łączących rock, rap i metal, ale niewielu z nich potrafiło zachować podobną intensywność oraz muzyczną oryginalność.</p><h3>1992 – Bon Jovi wydają „Keep the Faith” (34 lata temu)</h3><p>Tego samego dnia, <strong>3 listopada 1992 roku, ukazał się piąty album studyjny Bon Jovi – „Keep the Faith”</strong>. Dla amerykańskiej grupy był to moment szczególny. Świat muzyki rockowej przeżywał prawdziwe trzęsienie ziemi. Popularność grunge'u, na czele z Nirvaną i Pearl Jam, podważała dominację zespołów hairmetalowych, które święciły triumfy w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Bon Jovi stanęli przed pytaniem, czy powinni pozostać wierni dawnemu stylowi, czy poszukać nowego języka muzycznego.</p><p>Zespół zdecydował się na częściową zmianę brzmienia i wizerunku. <strong>Jon Bon Jovi, Richie Sambora, David Bryan, Alec John Such i Tico Torres</strong> nagrali album dojrzalszy, mniej podporządkowany stadionowym schematom i bardziej zróżnicowany stylistycznie. Producentem był <strong>Bob Rock</strong>, znany między innymi ze współpracy z Metallicą.</p><p>Największymi przebojami płyty stały się <strong>„Keep the Faith”</strong>, <strong>„Bed of Roses”</strong>, <strong>„In These Arms”</strong> i <strong>„I'll Sleep When I'm Dead”</strong>. Szczególnie „Bed of Roses” pokazała nową twarz grupy: bardziej refleksyjną, mniej skupioną na rockowej brawurze, a mocniej na emocjonalnym przekazie. Album zawierał również niemal dziesięciominutową kompozycję <strong>„Dry County”</strong>, będącą jednym z najbardziej ambitnych utworów w dorobku zespołu.</p><p><strong>„Keep the Faith”</strong> nie był prostym powtórzeniem sukcesu <strong>„Slippery When Wet”</strong> czy <strong>„New Jersey”</strong>. Okazał się próbą przetrwania zmian, które dla wielu wykonawców tej epoki oznaczały koniec wielkiej popularności. Bon Jovi udowodnili, że rockowa grupa może dojrzewać razem ze swoją publicznością, nie tracąc przy tym własnej tożsamości.</p><h3>1993 – Umiera Leon Theremin, pionier muzyki elektronicznej (33 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 1993 roku w Moskwie zmarł Leon Theremin</strong>, rosyjski wynalazca i muzyk, twórca jednego z najbardziej niezwykłych instrumentów w historii. <strong>Theremin</strong> pozwalał wydobywać dźwięki bez fizycznego dotykania instrumentu. Wykonawca poruszał rękami w pobliżu anten kontrolujących wysokość i głośność dźwięku, tworząc charakterystyczne, płynne brzmienia.</p><p>Instrument wykorzystywano w muzyce klasycznej, eksperymentalnej, filmowej i popularnej. Jego niezwykły ton stał się jednym z dźwiękowych symboli fantastyki naukowej oraz kina grozy. Theremin wpłynął również na rozwój nowoczesnych instrumentów elektronicznych, a jego rozwiązania zainspirowały między innymi Roberta Mooga.</p><p>W historii rocka szczególnie interesujące są związki thereminu z poszukiwaniami brzmieniowymi lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. <strong>Jimmy Page z Led Zeppelin</strong> wykorzystywał instrument podczas koncertów, tworząc charakterystyczne, kosmiczne efekty dźwiękowe. Z kolei w przeboju <strong>„Good Vibrations” The Beach Boys</strong> zastosowano elektroniczny instrument Electro-Theremin, którego brzmienie nawiązywało do wynalazku Theremina.</p><p>Jego życie było jednak znacznie bardziej dramatyczne niż historia jednego instrumentu. Po powrocie do Związku Radzieckiego został uwięziony i pracował nad rozwiązaniami technicznymi dla sowieckich służb specjalnych. Jego biografia łączy zatem historię muzyki elektronicznej z opowieścią o represjach, nauce i zimnowojennym szpiegostwie.</p><h3>2024 – Śmierć Quincy Jonesa. Człowieka stojącego za „Thrillerem” (2 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 2024 roku zmarł Quincy Jones</strong>, którego nazwisko na zawsze pozostanie związane z największymi nagraniami <strong>Michaela Jacksona</strong>. To właśnie on wyprodukował albumy <strong>„Off the Wall”</strong>, <strong>„Thriller”</strong> i <strong>„Bad”</strong>, tworząc wraz z Jacksonem jedno z najważniejszych artystycznych partnerstw w historii muzyki popularnej.</p><p><strong>„Thriller” z 1982 roku</strong> przekroczył tradycyjne granice gatunkowe. Łączył funk, disco, pop, rock i rhythm and blues, a przy jego powstawaniu uczestniczyli muzycy o bardzo różnym doświadczeniu. Jones potrafił połączyć doskonałą technikę studyjną z wyczuciem melodii, rytmu i emocji. Wiedział, kiedy pozwolić wybrzmieć orkiestrze, a kiedy wystarczy kilka dźwięków basu i perkusji.</p><p>Nie ograniczał się jednak do współpracy z Jacksonem. Wcześniej odnosił sukcesy jako jazzowy aranżer i dyrygent, współpracował z <strong>Frankiem Sinatrą</strong> i wieloma legendami amerykańskiej muzyki. Był także jednym z organizatorów nagrania <strong>„We Are the World”</strong> w 1985 roku, które stało się globalnym symbolem muzycznej działalności charytatywnej.</p><p><strong>Quincy Jones</strong> należał do nielicznych twórców, którzy potrafili jednocześnie rozumieć tradycję wielkich orkiestr jazzowych i wymagania nowoczesnej produkcji popowej. Jego wpływ na muzykę ostatnich siedemdziesięciu lat jest trudny do przecenienia.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>1991 – Ayrton Senna wygrywa deszczowe Grand Prix Australii (35 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1991 roku Ayrton Senna zwyciężył w Grand Prix Australii Formuły 1</strong>, rozegranym na ulicznym torze w Adelaide. Był to jeden z najbardziej niezwykłych wyścigów w historii tej dyscypliny. Ulewny deszcz sprawił, że rywalizacja stała się skrajnie niebezpieczna, a samochody traciły przyczepność na zalanym asfalcie. Wyścig przerwano po zaledwie 16 okrążeniach, a oficjalną klasyfikację ustalono według wyników po 14 okrążeniach.</p><p>Senna, reprezentujący McLarena, został zwycięzcą, przed Nigelem Mansellem i Gerhardem Bergerem. Ze względu na skrócony dystans przyznano tylko połowę przewidzianych punktów. Brazylijczyk miał już wcześniej zapewniony trzeci tytuł mistrza świata, a wynik w Adelaide przypieczętował również sukces McLarena w klasyfikacji konstruktorów.</p><p>Wyścig przypomina, że Formuła 1 przez dziesięciolecia była sportem balansującym na granicy technicznych możliwości i ludzkiego bezpieczeństwa. Senna, uważany za jednego z najwybitniejszych kierowców w historii, słynął z niezwykłej umiejętności jazdy w deszczu. Tego dnia nawet jego talent nie mógł jednak zmienić faktu, że warunki na torze były zbyt niebezpieczne dla kontynuowania zawodów.</p><h3>2019 – Lewis Hamilton zdobywa szósty tytuł mistrza świata (7 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 2019 roku Lewis Hamilton zapewnił sobie szósty tytuł mistrza świata Formuły 1</strong>, zajmując drugie miejsce w Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin. Wyścig wygrał jego zespołowy partner z Mercedesa, <strong>Valtteri Bottas</strong>, ale Hamiltonowi rezultat wystarczył do przypieczętowania mistrzostwa.</p><p>Brytyjczyk dołączył wówczas do wąskiego grona kierowców, którzy zdobyli co najmniej sześć tytułów. Przed nim taki dorobek miał tylko <strong>Michael Schumacher</strong>, siedmiokrotny mistrz świata. Hamilton już wtedy należał do największych postaci współczesnego sportu motorowego, a w kolejnym sezonie wyrównał rekord niemieckiego kierowcy.</p><h3>2024 – Max Verstappen wygrywa Grand Prix São Paulo z 17. pozycji (2 lata temu)</h3><p><strong>3 listopada 2024 roku Max Verstappen odniósł jedno z najbardziej imponujących zwycięstw w swojej karierze</strong>, triumfując w Grand Prix São Paulo. Holender startował dopiero z <strong>17. pola</strong>, po nieudanych kwalifikacjach i karze za wymianę elementów jednostki napędowej. Mimo to w niezwykle trudnych warunkach pogodowych przebijał się przez stawkę, wykorzystując tempo samochodu, umiejętności jazdy w deszczu i odpowiednią strategię zespołu Red Bull.</p><p>Wyścig obfitował w neutralizacje, błędy kierowców i dramatyczne zmiany sytuacji na torze. Verstappen ostatecznie zwyciężył przed <strong>Estebanem Oconem i Pierre'em Gaslym</strong>, którzy zapewnili ekipie Alpine sensacyjne podwójne podium. Był to triumf, który umocnił Holendra na drodze do czwartego kolejnego tytułu mistrza świata.</p><h3>Sport dziś – 3 listopada 2026 roku</h3><p><strong>We wtorek, 3 listopada 2026 roku, rozpoczyna się czwarta kolejka fazy ligowej UEFA Champions League.</strong> W programie znalazło się dziewięć spotkań, w tym kilka szczególnie interesujących konfrontacji.</p><p>O godzinie <strong>18.45</strong> zaplanowano mecze <strong>Szachtar Donieck – Sporting CP</strong> oraz <strong>Galatasaray – VfB Stuttgart</strong>. O <strong>21.00</strong> rozpoczną się między innymi spotkania <strong>Atlético Madryt – Bayern Monachium</strong>, <strong>FC Barcelona – Aston Villa</strong>, <strong>Manchester United – AS Roma</strong>, <strong>Feyenoord – Inter Mediolan</strong> oraz <strong>Villarreal – Paris Saint-Germain</strong>.</p><p>Z perspektywy lokalnego sportu warto także pamiętać, że <strong>jutro, 4 listopada, w COS–OPO w Spale zaplanowano VI Olimpiadę Powiatu Tomaszowskiego Dzieci i Młodzieży Szkolnej w Lekkiej Atletyce</strong>. Będzie to okazja do rywalizacji szkolnych reprezentacji z naszego powiatu w miejscu kojarzonym z tradycjami polskiego sportu olimpijskiego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>1918 – Odsłonięcie pomnika Tadeusza Kościuszki w Tomaszowie (108 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki</strong>, stojący do dzisiaj na placu jego imienia. Było to wydarzenie o znaczeniu znacznie większym niż zwykła uroczystość patriotyczna. Polska nie odzyskała jeszcze formalnie niepodległości, a miasto pozostawało pod niemiecką okupacją. Mimo to tysiące mieszkańców wyszły na ulice, aby oddać hołd bohaterowi narodowemu i zamanifestować własne aspiracje do wolności.</p><p>Do uroczystości przygotowywano się od ponad roku. Pomysł budowy monumentu pojawił się podczas obchodów setnej rocznicy śmierci Kościuszki, przypadającej w październiku 1917 roku. Powołano specjalny komitet, w którego działalność zaangażowali się przedstawiciele miejscowych środowisk społecznych, religijnych i narodowościowych. Wśród organizatorów znalazł się lekarz i działacz społeczny <strong>dr Stanisław Kostka Narewski</strong>. Fundusze na pomnik gromadzono dzięki składkom mieszkańców.</p><p>Historia budowy monumentu nie była jednak wolna od sporów. Jak przypomina w opracowaniu <strong>dr Daniel Warzocha z Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego</strong>, pojawiały się głosy, że w czasie wojennej biedy należałoby raczej pomagać najuboższym mieszkańcom, zamiast przeznaczać pieniądze na pomnik.</p><p>Jeden z uczestników debaty argumentował, że <strong>„zamiast pomnika potrzebny jest nędzarzom tomaszowskim chleb”</strong>. Był to głos odzwierciedlający dramatyczną sytuację społeczną miasta, którego mieszkańcy odczuwali skutki wojny, braków żywności i gospodarczej zapaści.</p><p>Zwolennicy budowy monumentu odpowiadali jednak, że człowiek potrzebuje nie tylko materialnej pomocy, ale również nadziei i symboli pozwalających przetrwać najtrudniejsze czasy. Dyskusja ta brzmi zaskakująco współcześnie. Także dziś w debatach samorządowych powracają pytania o hierarchię wydatków publicznych, inwestycje w kulturę, pamięć historyczną i codzienne potrzeby mieszkańców.</p><p>Ostatecznie pomnik powstał. <strong>Uroczyste odsłonięcie nastąpiło w niedzielę, 3 listopada 1918 roku</strong>, zaledwie dziewięć dni przed rozbrojeniem niemieckiego garnizonu w Tomaszowie Mazowieckim. Według opracowania Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wydarzenie zgromadziło kilkanaście tysięcy uczestników. W manifestacji wzięli udział nie tylko mieszkańcy miasta, ale także delegacje z okolicznych miejscowości, w tym <strong>Białobrzegów i Smardzewic</strong>.</p><h3>1939–1947 – Zniszczenie, ukrycie i odbudowa pomnika Kościuszki</h3><p>Historia tomaszowskiego monumentu nie skończyła się na listopadowej uroczystości 1918 roku. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości pomnik stał się jednym z najważniejszych symboli miasta oraz miejscem patriotycznych obchodów.</p><p>W październiku 1939 roku niemieccy okupanci zdecydowali o jego rozebraniu. Chcieli usunąć z miejskiej przestrzeni symbol polskich tradycji niepodległościowych, zanim nadejdzie 11 listopada.</p><p><strong>Pomnik przetrwał dzięki odwadze pracowników miejskiej betoniarni.</strong> Zamiast go zniszczyć, ukryli jego elementy, ryzykując własnym życiem. W opracowaniu Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wymieniono osoby zaangażowane w ratowanie monumentu, między innymi <strong>Stefana Smolnickiego, Franciszkę Smolnicką, Jerzego Kadowa i Józefa Kubickiego</strong>.</p><p>Po zakończeniu wojny pomnik wydobyto z ukrycia i poddano renowacji. Prace prowadził tomaszowski mistrz kamieniarski <strong>Edward Natkański</strong>. Ponowne odsłonięcie odbyło się <strong>12 października 1947 roku</strong>.</p><p>Dzisiaj pomnik Tadeusza Kościuszki jest czymś więcej niż kamiennym monumentem stojącym w centrum miasta. To świadek trzech zasadniczo różnych okresów polskiej historii: odzyskiwania niepodległości, niemieckiej okupacji oraz powojennej odbudowy.</p><p><strong>3 listopada 2026 roku przypada dokładnie 108. rocznica jego pierwszego odsłonięcia.</strong> Warto o tym pamiętać, przechodząc przez plac Kościuszki, który dla wielu tomaszowian jest po prostu częścią codziennej drogi do pracy, szkoły czy sklepu.</p><h3>1930 – Pierwszy Spalski Hubertus z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego (96 lat temu)</h3><p><strong>3 listopada 1930 roku w Spale odbyły się pierwsze uroczyste obchody św. Huberta zainicjowane przez prezydenta Ignacego Mościckiego.</strong> Był to początek tradycji, która na trwałe związała miejscowość z ogólnopolskim środowiskiem leśnym i łowieckim. Spała była wówczas jedną z najważniejszych rezydencji wypoczynkowych głowy państwa, a otaczające ją lasy stanowiły miejsce polowań, spotkań politycznych i wydarzeń reprezentacyjnych.</p><p>Prezydent <strong>Ignacy Mościcki</strong> przywiązywał dużą wagę do kontaktów ze środowiskiem leśników i myśliwych. Spalskie święto nie ograniczało się więc wyłącznie do polowań. Obejmowało również nabożeństwa, oficjalne spotkania, zawody strzeleckie i elementy ceremoniału leśnego.</p><p>W okresie międzywojennym uroczystości rozpoczynały się od mszy świętej w spalskim kościele, po której następowały spotkania prezydenta z przedstawicielami środowisk leśnych. Organizowano również zawody i pokazy umiejętności, a uczestnicy mogli otrzymywać specjalne odznaki pamiątkowe. Tradycja Spalskiego Hubertusa została przerwana przez drugą wojnę światową, ale po latach powróciła jako element życia kulturalnego i historycznego regionu.</p><p>Z dzisiejszej perspektywy <strong>Hubertus w Spale</strong> przypomina także o mniej znanym obliczu prezydentury Ignacego Mościckiego. W świadomości historycznej pozostaje on przede wszystkim głową państwa w ostatnich latach przed wybuchem drugiej wojny światowej. Tymczasem jego związki ze Spałą, miejscowymi lasami i działalnością łowiecką pozostawiły trwały ślad w regionalnej tradycji.</p><p>Również historia spalskiego kościoła, prezydenckiej rezydencji, okolicznych nadleśnictw i myśliwskiego ceremoniału stanowi ważny fragment dziejów powiatu tomaszowskiego. Nie są to jedynie opowieści o polowaniach. To część społecznej historii miejsca, w którym spotykały się wielka polityka, przyroda i codzienne życie mieszkańców.</p><h3>Tomaszów i Spała – dwie historie zapisane pod datą 3 listopada</h3><p><strong>3 listopada jest szczególną datą w historii naszego powiatu.</strong> Dokładnie tego dnia, w odstępie zaledwie dwunastu lat, miały miejsce dwa wydarzenia, które do dziś są obecne w lokalnej pamięci.</p><p>W 1918 roku Tomaszów manifestował przywiązanie do polskiej niepodległości, odsłaniając pomnik Kościuszki. W 1930 roku Spała budowała swoją ogólnopolską pozycję jako miejsce ważnych wydarzeń państwowych i tradycji leśnych.</p><p>Obie rocznice pokazują dwie różne twarze regionu. Pierwszą tworzy przemysłowe miasto, którego mieszkańcy walczyli o zachowanie narodowej tożsamości w trudnych czasach. Drugą – Spała, otoczona lasami, która stała się miejscem spotkań politycznych i kultywowania szczególnych tradycji.</p><p>Nie wszystkie lokalne rocznice trafiają do podręczników historii. Niektóre pozostają zapisane w pomnikach, fotografiach, archiwalnych broszurach i wspomnieniach mieszkańców.</p><p><strong>3 listopada 2026 roku warto przypomnieć właśnie te dwa wydarzenia.</strong> Pokazują bowiem, że historia Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego nie jest wyłącznie dodatkiem do historii Polski. Jest jej integralną częścią.</p><hr><p><strong>Historia 3 listopada ma wiele twarzy.</strong> W Tomaszowie Mazowieckim mieszkańcy odsłaniali pomnik Kościuszki, nie wiedząc jeszcze, że za kilka dni niemieckie panowanie w mieście dobiegnie końca. W Kilonii bunt marynarzy zapowiadał upadek cesarstwa. Na Majdanku, ćwierć wieku później, niemieccy oprawcy dokonywali masowego mordu, którego rozmiary do dzisiaj trudno objąć wyobraźnią.</p><p>W kolejnych latach człowiek nauczył się wysyłać sondy ku innym planetom i budować coraz bardziej zaawansowane instrumenty muzyczne. Godzilla stała się symbolem atomowego lęku, Rage Against the Machine zamienili gniew w muzykę, a Quincy Jones udowodnił, że studio nagraniowe może być miejscem narodzin dzieł należących do światowej kultury.</p><p>Wszystkie te historie prowadzą do podobnej refleksji: <strong>postęp techniczny nie oznacza automatycznie postępu moralnego, a wielkość człowieka nie zawsze mierzy się rozmiarem jego osiągnięć</strong>.</p><p>Czasem przejawia się w odwadze tych, którzy potrafili ocalić pomnik przed okupantem. Czasem w sprzeciwie wobec przemocy, a czasem w twórczości zdolnej przetrwać wiele pokoleń.</p><p>Historia nie musi być odległa. W Tomaszowie Mazowieckim wystarczy przejść przez plac Kościuszki, aby znaleźć jej materialny ślad.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57346,2-listopada-w-historii-grob-nieznanego-zolnierza-deklaracja-balfoura-i-tragedia-tomaszowskiego-getta</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57346,2-listopada-w-historii-grob-nieznanego-zolnierza-deklaracja-balfoura-i-tragedia-tomaszowskiego-getta</guid>
            <pubDate>Mon, 02 Nov 2026 08:09:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-2-listopada-w-historii-grob-nieznanego-zolnierza-deklaracja-balfoura-i-tragedia-tomaszowskiego-get-1793604435.png</url>
                        <title>2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57346,2-listopada-w-historii-grob-nieznanego-zolnierza-deklaracja-balfoura-i-tragedia-tomaszowskiego-getta</link>
                    </image><description>Historia potrafi być przewrotna. W Warszawie chowano bezimiennego żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych za Polskę. W Londynie krótki list brytyjskiego ministra zapowiadał polityczne przemiany na Bliskim Wschodzie, a za oceanem rodziło się radio, które wkrótce miało przemówić do milionów ludzi. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci kończyli masową deportację Żydów do Treblinki. Tego samego dnia w innych latach telewizja rozpoczynała regularne nadawanie, człowiek zamieszkał na orbicie, a muzycy Cream, Neil Young, Rage Against the Machine i The Beatles zapisywali własne rozdziały historii. Co wydarzyło się 2 listopada? Nasze kalendarium historyczne 2 listopada prowadzi od wielkiej polityki i polskiej pamięci narodowej po rockowe klasyki, sportowe dramaty i losy mieszkańców Tomaszowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Symbole pamięci narodowej i początki kapłaństwa papieża</strong> – mija dokładnie 101 lat od uroczystego odsłonięcia Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie, w którym spoczęły szczątki bezimiennego obrońcy Lwowa. Wspominamy również okrągłą, 80. rocznicę odprawienia pierwszych mszy świętych przez neoprezbitera Karola Wojtyłę w krypcie św. Leonarda na Wawelu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Deklaracja Balfoura i narodziny telewizji masowej</strong> – przypada 109. rocznica ogłoszenia brytyjskiej deklaracji Balfoura, która na zawsze zmieniła układ sił geopolitycznych na Bliskim Wschodzie. Z kolei w historii mediów mija 90 lat od momentu, gdy stacja BBC rozpoczęła pierwszą na świecie regularną transmisję telewizyjną.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kosmiczny przełom i legendarne albumy rockowe</strong> – świętujemy 26 lat nieprzerwanej obecności ludzi na orbicie od momentu wejścia pierwszej stałej załogi na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). W świecie muzyki mija natomiast 59 lat od premiery płyty „Disraeli Gears” formacji Cream, a rocznice obejmują też dzieła Neila Younga, Rage Against the Machine i The Beatles.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zamknięcie tragicznego rozdziału w historii Tomaszowa</strong> – lokalna historia przynosi dziś bolesne wspomnienie z czasów II wojny światowej. 2 listopada 1942 roku zakończył się jeden z najtragiczniejszych etapów brutalnej likwidacji tomaszowskiego getta. Niemieccy okupanci wywieźli większość mieszkańców do obozów zagłady, a dla pozostałych przy życiu Żydów utworzyli przymusowy obóz pracy.</li>    </ul></div><h2>Poniedziałek, 2 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dzisiaj mamy <strong>poniedziałek, 2 listopada 2026 roku</strong>. Jest to <strong>306. dzień roku</strong>, do jego zakończenia pozostało <strong>59 dni</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny <strong>6.35</strong>, a zachodzi o <strong>16.10</strong>. Dzień trwa już tylko około <strong>9 godzin i 35 minut</strong>. Jesień wyraźnie skraca nam popołudnia, a zmrok zapada szybciej, niż wielu z nas zdąży wrócić z pracy.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Bohdan, Jerzy, Małgorzata, Tobiasz, Ambroży, Marcjan i Wiktoryn</strong>.</p><p><strong>2 listopada w Kościele katolickim przypada Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych</strong>, nazywane powszechnie <strong>Dniem Zadusznym</strong> lub Zaduszkami. W odróżnieniu od obchodzonej wczoraj uroczystości Wszystkich Świętych, dzisiejsze wspomnienie poświęcone jest modlitwie za zmarłych. Tradycję jego obchodzenia upowszechnił w X wieku benedyktyński opat <strong>Odylon z Cluny</strong>. W Polsce oba dni tworzą szczególny okres rodzinnej i społecznej pamięci, choć 2 listopada nie jest ustawowym dniem wolnym od pracy.</p><p>Dzisiaj obchodzimy także ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych <strong>Międzynarodowy Dzień Zakończenia Bezkarności za Przestępstwa przeciwko Dziennikarzom</strong>. Został proklamowany w 2013 roku, a datę wybrano na pamiątkę zamordowania w Mali dwojga francuskich dziennikarzy: <strong>Ghislaine Dupont i Claude'a Verlona</strong>. To dzień przypominający, że wolność słowa nie jest abstrakcyjnym hasłem, lecz prawem, za którego obronę ludzie w wielu krajach płacą życiem.</p><p>W Meksyku trwają również obchody <strong>Día de Muertos</strong>, czyli Dnia Zmarłych. Kolorowe ołtarze, kwiaty aksamitki, świece i rodzinne spotkania tworzą tam zupełnie inną wizualnie, ale podobną w swoim ludzkim sensie tradycję pamięci o tych, którzy odeszli.</p><h3><span style="color:#16a085;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>243 lata temu (1783). George Washington żegna żołnierzy. Armia zwyciężyła, ale państwo dopiero się rodziło</h3><p><strong>2 listopada 1783 roku George Washington wydał pożegnalny rozkaz do Armii Kontynentalnej</strong>, kończącej swoją służbę po wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Dokument powstał w Rocky Hill w stanie New Jersey, niedaleko Princeton. Osiem lat walki z Wielką Brytanią doprowadziło do narodzin nowego państwa, ale zwycięstwo nie oznaczało końca trudności. Żołnierze wracali do rodzin, często bez pieniędzy, z poczuciem niepewności i świadomością, że ich wysiłek nie zawsze został odpowiednio wynagrodzony. Washington dziękował im za wytrwałość, podkreślając znaczenie wspólnego działania ponad różnicami regionalnymi i społecznymi.</p><p>Był to ważny moment w tworzeniu amerykańskiej tradycji republikańskiej. Dowódca zwycięskiej armii nie próbował przekształcić swojego wojskowego autorytetu w osobistą dyktaturę. Kilka lat później został pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, a po dwóch kadencjach dobrowolnie zrezygnował z ubiegania się o kolejną. Jego pożegnalny rozkaz z 1783 roku należy odróżnić od znacznie bardziej znanego politycznego przemówienia pożegnalnego z 1796 roku. Oba dokumenty pokazują jednak podobny sposób rozumienia władzy: jako służby ograniczonej odpowiedzialnością wobec państwa.</p><h3>109 lat temu (1917). Deklaracja Balfoura. Kilka zdań, których konsekwencje odczuwa się do dzisiaj</h3><p><strong>2 listopada 1917 roku brytyjski minister spraw zagranicznych Arthur James Balfour skierował list do lorda Waltera Rothschilda</strong>, jednego z przywódców brytyjskiej społeczności żydowskiej. Dokument przeszedł do historii jako <strong>deklaracja Balfoura</strong>. Rząd Wielkiej Brytanii wyraził w nim poparcie dla utworzenia w Palestynie narodowej siedziby dla narodu żydowskiego. Jednocześnie deklarował, że działania te nie powinny naruszać praw obywatelskich i religijnych istniejących tam społeczności nieżydowskich. List powstał podczas pierwszej wojny światowej, kiedy przyszłość osmańskich posiadłości na Bliskim Wschodzie była przedmiotem politycznych i strategicznych kalkulacji europejskich mocarstw.</p><p><strong>Deklaracja Balfoura</strong> stała się jednym z fundamentów brytyjskiej polityki mandatowej w Palestynie oraz ważnym punktem odniesienia dla ruchu syjonistycznego. Jej znaczenie pozostaje jednak głęboko sporne. Zwolennicy żydowskiej państwowości postrzegają ją jako ważny krok na drodze do powstania Izraela w 1948 roku. W perspektywie palestyńskiej jest natomiast symbolem decyzji podjętej przez obce mocarstwo bez uznania politycznych aspiracji arabskiej większości mieszkańców ówczesnej Palestyny. Historia pokazuje, jak bardzo różne znaczenia może mieć ten sam dokument dla dwóch społeczności, których przyszłość została z nim związana.</p><h3>106 lat temu (1920). Narodziny nowoczesnego radia. Wybory prezydenckie na antenie KDKA</h3><p><strong>2 listopada 1920 roku amerykańska stacja KDKA z Pittsburgha nadała wyniki wyborów prezydenckich</strong>, w których zwyciężył republikanin <strong>Warren G. Harding</strong>. Była to jedna z pierwszych przełomowych transmisji w historii regularnej radiofonii komercyjnej. Za przedsięwzięciem stała firma Westinghouse, związana z rozwojem technologii radiowej, oraz inżynier Frank Conrad. Wcześniej istniały już eksperymentalne i regularne audycje innych nadawców, dlatego określanie tej transmisji jako absolutnie pierwszej w historii radia byłoby uproszczeniem. Nie ulega jednak wątpliwości, że KDKA przyczyniła się do narodzin nowego modelu masowego przekazywania informacji.</p><p>Radio zmieniło politykę, dziennikarstwo, kulturę i codzienność. Dotychczas człowiek musiał kupić gazetę albo udać się na publiczne zebranie, aby usłyszeć najnowsze wiadomości. Teraz informacja mogła dotrzeć bezpośrednio do jego domu. Wkrótce radio stało się medium muzycznym, edukacyjnym i propagandowym, a także ważnym narzędziem komunikacji podczas wojen oraz kryzysów. Z dzisiejszej perspektywy transmisja wyborcza z 1920 roku przypomina początek rewolucji, którą później kontynuowały telewizja, internet i media społecznościowe.</p><h3>101 lat temu (1925). Grób Nieznanego Żołnierza. Polska oddaje hołd bohaterowi bez nazwiska</h3><p><strong>2 listopada 1925 roku w Warszawie uroczyście odsłonięto Grób Nieznanego Żołnierza</strong>, umieszczony w arkadach <strong>Pałacu Saskiego</strong>. W grobie złożono szczątki bezimiennego żołnierza poległego podczas walk o Lwów. W uroczystości uczestniczyli najwyżsi przedstawiciele władz państwowych, wojska, duchowieństwa i tysiące mieszkańców stolicy. Trumna przyjechała ze Lwowa specjalnym pociągiem, a następnie została przewieziona na lawecie armatniej do warszawskiej katedry św. Jana. Po nabożeństwie kondukt ruszył na plac Saski, gdzie odbyła się ceremonia pochówku.</p><p>Historia wyboru szczątków była szczególnie przejmująca. Na miejsce ich ekshumacji wskazano losowo wybrane pobojowisko lwowskie. Spośród trzech trumien wyboru dokonała <strong>Jadwiga Zarugiewiczowa</strong>, matka poległego żołnierza, którego ciała nie odnaleziono. Wybrany przez nią nieznany obrońca był bardzo młody, a jego osobistej tożsamości nigdy nie ustalono. Właśnie anonimowość uczyniła go symbolem wszystkich poległych za niepodległość Polski.</p><p>Pomnik przetrwał drugą wojnę światową w niezwykłych okolicznościach. Niemcy wysadzili w powietrze większość Pałacu Saskiego, lecz fragment arkad z grobem ocalał. Dzisiaj <strong>Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie</strong> jest jednym z najważniejszych miejsc państwowej pamięci. Odbywają się przy nim uroczystości narodowe, wizyty zagranicznych delegacji i ceremonie wojskowe. Sto jeden lat po odsłonięciu przypomina, że historia wielkich konfliktów nie składa się wyłącznie z nazwisk dowódców. Tworzą ją przede wszystkim losy ludzi, którzy często pozostają bezimienni.</p><h3>90 lat temu (1936). Telewizja zaczyna nadawać regularnie. BBC otwiera nową epokę</h3><p><strong>2 listopada 1936 roku BBC uruchomiła regularny serwis telewizyjny ze studiów w Alexandra Palace w Londynie.</strong> Był to jeden z najważniejszych momentów rozwoju nowoczesnej telewizji i początek pierwszej regularnej publicznej usługi telewizyjnej wykorzystującej ówczesny standard wysokiej rozdzielczości. W początkowym okresie rywalizowały ze sobą dwa systemy techniczne, opracowane przez Johna Logiego Bairda oraz firmę Marconi-EMI. Ostatecznie większe perspektywy rozwoju okazała się mieć technologia elektroniczna.</p><p>Telewizja była wtedy luksusową nowinką, dostępną dla bardzo niewielkiej części społeczeństwa. Odbiorniki były drogie, a możliwości nadawcze ograniczone. Nikt nie mógł jeszcze przewidzieć, że w ciągu kilku dekad telewizor stanie się jednym z najważniejszych urządzeń domowych, wpływającym na politykę, modę, sport, rozrywkę i język kultury. To właśnie telewizja uczyniła z wielkich wydarzeń historycznych wspólne widowiska oglądane przez miliony ludzi. Później pojawiły się transmisje satelitarne, telewizja kolorowa, kanały informacyjne nadające całą dobę i platformy streamingowe.</p><h3>88 lat temu (1938). Arbitraż wiedeński. Hitler i Mussolini zmieniają granice Czechosłowacji</h3><p><strong>2 listopada 1938 roku w Wiedniu ogłoszono decyzję znaną jako pierwszy arbitraż wiedeński.</strong> Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i Włoch, <strong>Joachim von Ribbentrop i Galeazzo Ciano</strong>, rozstrzygnęli spór terytorialny między Czechosłowacją a Węgrami. W rezultacie Węgry otrzymały znaczną część południowej Słowacji i obszary Rusi Zakarpackiej. Decyzję podjęto zaledwie kilka tygodni po układzie monachijskim, który zmusił Czechosłowację do oddania Niemcom terenów sudeckich.</p><p>Europa Środkowa znajdowała się wówczas w stanie coraz głębszego politycznego kryzysu. Adolf Hitler wykorzystywał narodowe i terytorialne konflikty regionu do osłabiania sąsiednich państw. <strong>Arbitraż wiedeński</strong> nie był neutralnym rozstrzygnięciem międzynarodowym, ale elementem polityki prowadzonej przez dwa państwa faszystowskie. Dla Węgier oznaczał odzyskanie terenów utraconych po pierwszej wojnie światowej, natomiast dla Czechosłowacji kolejne osłabienie i utratę ważnych obszarów gospodarczych. W marcu 1939 roku państwo czechosłowackie zostało ostatecznie rozbite.</p><h3>80 lat temu (1946). Karol Wojtyła odprawia prymicje. Początek drogi przyszłego papieża</h3><p><strong>2 listopada 1946 roku młody ksiądz Karol Wojtyła odprawił pierwsze msze kapłańskie w krypcie św. Leonarda na Wawelu.</strong> Święcenia kapłańskie otrzymał dzień wcześniej, 1 listopada, z rąk kardynała <strong>Adama Stefana Sapiehy</strong>. Wojtyła miał wówczas 26 lat. Za sobą pozostawił doświadczenia okupacyjnej pracy fizycznej, tajnego seminarium i dramatycznych wydarzeń drugiej wojny światowej. Wybór krypty św. Leonarda nie był przypadkowy. To jedno z miejsc na Wawelu najmocniej związanych z historią polskiej państwowości.</p><p>Pierwszą mszę młody kapłan odprawił między innymi w intencji zmarłych członków najbliższej rodziny: matki Emilii, ojca Karola oraz brata Edmunda. W tym geście osobista pamięć spotkała się z historią narodu. Karol Wojtyła wielokrotnie wracał później do znaczenia wawelskiej katedry w swoim życiu duchowym. W 1978 roku został papieżem, przyjmując imię <strong>Jan Paweł II</strong>. Jego pontyfikat odegrał ogromną rolę w życiu Kościoła katolickiego i miał znaczący wpływ na przemiany społeczne oraz polityczne końca XX wieku. Warto pamiętać, że ta wielka historia zaczęła się również od cichej modlitwy odprawionej w Dzień Zaduszny.</p><h3>79 lat temu (1947). „Spruce Goose” unosi się nad wodą. Największy drewniany samolot w historii</h3><p><strong>2 listopada 1947 roku Howard Hughes odbył jedyny lot gigantycznego wodnosamolotu Hughes H-4 Hercules</strong>, znanego jako <strong>„Spruce Goose”</strong>. Konstrukcja powstała z myślą o transportowaniu ludzi i sprzętu podczas drugiej wojny światowej, kiedy alianckie statki były zagrożone atakami niemieckich okrętów podwodnych. Samolot miał rozpiętość skrzydeł sięgającą niemal 98 metrów, co czyniło go jednym z najbardziej niezwykłych przedsięwzięć lotniczych XX wieku. Hughes osobiście zasiadł za sterami i oderwał ogromną maszynę od powierzchni wody w pobliżu Long Beach w Kalifornii.</p><p>Lot trwał bardzo krótko i odbywał się na niewielkiej wysokości. Samolot nie wszedł nigdy do regularnej eksploatacji, ponieważ wojna już się zakończyła, a koszty oraz techniczne ograniczenia projektu były ogromne. <strong>Hughes H-4 Hercules</strong> pozostał jednak symbolem epoki, w której konstruktorzy próbowali przesuwać granice możliwości lotnictwa niemal bez oglądania się na ekonomiczne konsekwencje. Dziś jest eksponatem muzealnym, a jego historia bywa przywoływana jako przykład zarówno wielkiej technicznej ambicji, jak i ryzyka związanego z gigantycznymi przedsięwzięciami inżynieryjnymi.</p><h3>78 lat temu (1948). Truman wygrywa wybory, których miał nie wygrać</h3><p><strong>2 listopada 1948 roku Harry S. Truman zwyciężył w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych</strong>, pokonując republikańskiego kandydata <strong>Thomasa E. Deweya</strong>. Zwycięstwo było ogromnym zaskoczeniem. Większość sondaży i komentatorów przewidywała porażkę urzędującego prezydenta. Jedna z gazet, „Chicago Daily Tribune”, przygotowała nawet słynny przedwczesny nagłówek informujący o zwycięstwie Deweya. Fotografia uśmiechniętego Trumana trzymającego egzemplarz gazety stała się jedną z ikon amerykańskiej historii politycznej.</p><p>Truman objął prezydenturę w 1945 roku po śmierci Franklina Delano Roosevelta. To za jego kadencji zakończyła się druga wojna światowa, rozpoczęła zimna wojna, ogłoszono doktrynę Trumana i uruchomiono plan Marshalla. Zwycięstwo w 1948 roku pozwoliło mu kontynuować politykę odbudowy Europy oraz powstrzymywania ekspansji Związku Radzieckiego. Wybory te pozostają również jednym z najczęściej przywoływanych przykładów zawodności prognoz politycznych. Historia przypomina, że nawet pewne zwycięstwo może istnieć wyłącznie w wyobraźni komentatorów.</p><h3>63 lata temu (1963). Zamach stanu w Wietnamie Południowym. Ginie prezydent Ngô Đình Diệm</h3><p><strong>2 listopada 1963 roku podczas wojskowego zamachu stanu w Wietnamie Południowym zamordowano prezydenta Ngô Đình Diệma oraz jego brata Ngô Đình Nhu.</strong> Przewrót rozpoczął się poprzedniego dnia i był skutkiem narastającego niezadowolenia z autorytarnych rządów Diệma, konfliktów religijnych oraz coraz trudniejszej sytuacji militarnej. Stany Zjednoczone, które wcześniej wspierały jego administrację jako przeciwwagę dla komunistycznego Wietnamu Północnego, coraz krytyczniej oceniały działania południowowietnamskiego przywódcy. Amerykańscy przedstawiciele utrzymywali kontakty z organizatorami przewrotu, choć administracja Johna F. Kennedy'ego nie zakładała oficjalnie, że Diệm zostanie zamordowany.</p><p>Śmierć prezydenta nie doprowadziła do stabilizacji kraju. Przeciwnie, Wietnam Południowy pogrążył się w serii kryzysów politycznych i zmian władzy. Stany Zjednoczone coraz silniej angażowały się militarnie w konflikt, który ostatecznie stał się jedną z najbardziej dramatycznych wojen drugiej połowy XX wieku. Zaledwie dwadzieścia dni po zamordowaniu Diệma w Dallas zginął również prezydent <strong>John F. Kennedy</strong>. Listopad 1963 roku okazał się jednym z najbardziej tragicznych miesięcy współczesnej historii politycznej.</p><h3>50 lat temu (1976). Jimmy Carter zostaje prezydentem USA. Ameryka szuka odbudowy zaufania</h3><p><strong>2 listopada 1976 roku Jimmy Carter wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych</strong>, pokonując urzędującego republikańskiego prezydenta <strong>Geralda Forda</strong>. Carter, wcześniej gubernator Georgii, przedstawiał się jako polityk spoza waszyngtońskiego establishmentu. Jego zwycięstwo nastąpiło w atmosferze społecznego rozczarowania po wojnie wietnamskiej i aferze Watergate, która doprowadziła do dymisji Richarda Nixona. Amerykanie potrzebowali przywódcy, który przywróci zaufanie do instytucji państwowych.</p><p>Kadencja Cartera przyniosła ważne osiągnięcia dyplomatyczne, szczególnie <strong>porozumienia z Camp David</strong> między Egiptem a Izraelem oraz nawiązanie pełnych stosunków dyplomatycznych z Chińską Republiką Ludową. Jednocześnie jego prezydentura była naznaczona problemami gospodarczymi, kryzysem energetycznym i dramatem amerykańskich zakładników przetrzymywanych w Iranie. Carter przegrał wybory w 1980 roku z Ronaldem Reaganem, lecz później zyskał międzynarodowe uznanie jako działacz humanitarny i mediator. W 2002 roku otrzymał <strong>Pokojową Nagrodę Nobla</strong>.</p><h3>43 lata temu (1983). Martin Luther King otrzymuje swoje święto. Ameryka uznaje dziedzictwo walki o prawa obywatelskie</h3><p><strong>2 listopada 1983 roku prezydent Ronald Reagan podpisał ustawę ustanawiającą federalne święto upamiętniające Martina Luthera Kinga Jr.</strong> Lider amerykańskiego ruchu praw obywatelskich został zamordowany w 1968 roku, ale starania o ustanowienie jego święta trwały jeszcze kilkanaście lat. Decyzja Reagana oznaczała uznanie roli Kinga w walce przeciwko segregacji rasowej oraz dyskryminacji Afroamerykanów.</p><p><strong>Martin Luther King Jr.</strong> pozostaje symbolem pokojowej walki o równość, godność człowieka i obywatelskie prawa. Jego słynne przemówienie z 1963 roku, znane jako <strong>„I Have a Dream”</strong>, stało się jednym z najważniejszych wystąpień politycznych XX wieku. Federalne święto zaczęto obchodzić w 1986 roku, w trzeci poniedziałek stycznia. Jego ustanowienie nie zakończyło oczywiście problemu nierówności rasowych, ale utrwaliło miejsce Kinga w narodowej pamięci Stanów Zjednoczonych.</p><h3>26 lat temu (2000). Ludzie zamieszkują kosmos. Początek stałej obecności na ISS</h3><p><strong>2 listopada 2000 roku pierwsza stała załoga weszła na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.</strong> Amerykański astronauta <strong>William Shepherd</strong> oraz rosyjscy kosmonauci <strong>Jurij Gidzenko i Siergiej Krikalow</strong> dotarli do stacji statkiem Sojuz TM-31, który wystartował z Bajkonuru 31 października. O godzinie 10.23 czasu GMT członkowie ekspedycji otworzyli właz i rozpoczęli pracę w orbitalnym laboratorium. Był to początek nowego etapu eksploracji przestrzeni kosmicznej: człowiek zyskał miejsce, w którym mógł przebywać nieprzerwanie przez kolejne lata.</p><p>W pierwszych dniach astronauci musieli przygotować stację do normalnego funkcjonowania. Instalowano systemy łączności, organizowano miejsca do spania, uruchamiano wyposażenie i rozpoczynano pierwsze badania. ISS stała się później wspólnym przedsięwzięciem Stanów Zjednoczonych, Rosji, państw europejskich, Japonii i Kanady. <strong>Międzynarodowa Stacja Kosmiczna</strong> pozostaje jednym z najważniejszych przykładów naukowej współpracy międzynarodowej, prowadzonej mimo głębokich sporów politycznych na Ziemi.</p><h3>22 lata temu (2004). Zabójstwo Theo van Gogha. Wolność słowa pod presją fanatyzmu</h3><p><strong>2 listopada 2004 roku w Amsterdamie zamordowano Theo van Gogha</strong>, holenderskiego reżysera filmowego, publicystę i krytyka religijnego ekstremizmu. Zabójcą był Mohammed Bouyeri, radykalny islamista, który zaatakował twórcę podczas jego porannej jazdy rowerem. Bezpośrednim kontekstem zbrodni był między innymi film <strong>„Submission”</strong>, podejmujący temat przemocy wobec kobiet w niektórych środowiskach muzułmańskich.</p><p>Zabójstwo wywołało w Holandii wielką debatę o wolności słowa, granicach krytyki religii, integracji migrantów oraz bezpieczeństwie twórców i dziennikarzy. Theo van Gogh był postacią kontrowersyjną, znaną z ostrego języka i prowokacyjnych wypowiedzi. Jednak niezależnie od oceny jego publicystyki, przemoc nie może stanowić odpowiedzi na słowa ani dzieła artystyczne. Dzisiejszy <strong>Międzynarodowy Dzień Zakończenia Bezkarności za Przestępstwa przeciwko Dziennikarzom</strong> przypomina o tym szczególnie mocno.</p><h3><span style="color:#16a085;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>271 lat temu (1755). Maria Antonina. Królowa, która stała się symbolem upadku monarchii</h3><p><strong>2 listopada 1755 roku w Wiedniu urodziła się Maria Antonina</strong>, przyszła królowa Francji i żona Ludwika XVI. Austriacka arcyksiężniczka trafiła na francuski dwór jako nastolatka, stając się częścią dyplomatycznego sojuszu między Habsburgami a Burbonami. Jej wystawny styl życia i wizerunek odległej od problemów społeczeństwa monarchini uczyniły ją jednym z symboli kryzysu ancien régime'u. Podczas rewolucji francuskiej została oskarżona o zdradę i stracona na gilotynie w 1793 roku.</p><h3>211 lat temu (1815). George Boole. Matematyk, bez którego trudno wyobrazić sobie komputery</h3><p><strong>2 listopada 1815 roku urodził się George Boole</strong>, brytyjski matematyk, twórca podstaw algebry logicznej. Jego badania nad formalnym przedstawianiem praw logiki stworzyły fundamenty teorii układów cyfrowych i współczesnej informatyki. System operacji logicznych, oparty na wartościach prawdy i fałszu, znajduje zastosowanie w programowaniu, elektronice oraz wyszukiwaniu informacji. W tym sensie idee człowieka urodzonego ponad dwa stulecia temu pozostają obecne w każdym współczesnym komputerze i smartfonie.</p><h3>113 lat temu (1913). Burt Lancaster. Od akrobaty do wielkiej gwiazdy Hollywood</h3><p><strong>2 listopada 1913 roku w Nowym Jorku urodził się Burt Lancaster</strong>, jeden z najważniejszych aktorów amerykańskiego kina XX wieku. Zaczynał jako artysta cyrkowy, a później stworzył wiele znakomitych kreacji filmowych. Wystąpił między innymi w <strong>„Stąd do wieczności”</strong>, <strong>„Słodkim zapachu sukcesu”</strong>, <strong>„Lamparcie”</strong> Luchina Viscontiego oraz <strong>„Elmerze Gantrym”</strong>, za którego otrzymał Oscara. Potrafił równie przekonująco przedstawiać bohaterów romantycznych, cynicznych i moralnie skomplikowanych.</p><h3>85 lat temu (1941). Jerzy Osiatyński. Ekonomista czasu polskiej transformacji</h3><p><strong>2 listopada 1941 roku urodził się Jerzy Osiatyński</strong>, ekonomista, profesor nauk ekonomicznych i polityk. W rządzie Tadeusza Mazowieckiego kierował Centralnym Urzędem Planowania, a w gabinecie Hanny Suchockiej pełnił funkcję ministra finansów. Brał udział w debatach dotyczących przebudowy polskiej gospodarki po 1989 roku, polityki budżetowej i społecznych kosztów transformacji. Zmarł w lutym 2022 roku, pozostawiając bogaty dorobek naukowy i publicystyczny.</p><h3>82 lata temu (1944). Keith Emerson. Człowiek, który zamienił syntezator w rockowy instrument pierwszego planu</h3><p><strong>2 listopada 1944 roku urodził się Keith Emerson</strong>, brytyjski klawiszowiec, kompozytor i współtwórca grupy <strong>Emerson, Lake &amp; Palmer</strong>. Był jednym z najważniejszych pionierów rocka progresywnego, łącząc klasyczne wykształcenie muzyczne z improwizacją jazzową i energią rocka. Jego partie organowe i syntezatorowe na albumach <strong>„Tarkus”</strong>, <strong>„Trilogy”</strong> i <strong>„Brain Salad Surgery”</strong> do dziś stanowią punkt odniesienia dla muzyków grających rock progresywny. Emerson był nie tylko wirtuozem, ale także scenicznym eksperymentatorem, który udowodnił, że instrumenty klawiszowe mogą dorównać ekspresją gitarze elektrycznej.</p><h3>65 lat temu (1961). k.d. lang. Głos, który przekracza granice gatunków</h3><p><strong>2 listopada 1961 roku urodziła się k.d. lang</strong>, kanadyjska wokalistka i autorka piosenek, jedna z najbardziej charakterystycznych postaci współczesnego country i popu. Jej interpretacje łączą emocjonalną bezpośredniość muzyki tradycyjnej z elegancją klasycznych ballad. Szczególną popularność przyniosły jej <strong>„Constant Craving”</strong> oraz interpretacja <strong>„Hallelujah” Leonarda Cohena</strong>. Lang zdobyła liczne nagrody muzyczne, w tym Grammy, a jej twórczość pozostaje przykładem artystycznej niezależności.</p><h3><span style="color:#16a085;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>76 lat temu (1950). George Bernard Shaw. Dramaturg, który nie wierzył w społeczną świętość</h3><p><strong>2 listopada 1950 roku zmarł George Bernard Shaw</strong>, irlandzki dramaturg, krytyk teatralny i laureat <strong>Literackiej Nagrody Nobla za 1925 rok</strong>. Autor <strong>„Pigmaliona”</strong>, <strong>„Świętej Joanny”</strong> i <strong>„Profesji pani Warren”</strong> zasłynął jako bezlitosny obserwator społecznych konwenansów i ludzkiej hipokryzji. Jego sztuki łączyły błyskotliwy dialog, humor oraz poważną refleksję nad nierównością, moralnością i polityką. Shaw udowodnił, że teatr może być jednocześnie znakomitą rozrywką i narzędziem społecznej krytyki.</p><h3>51 lat temu (1975). Pier Paolo Pasolini. Śmierć, która do dziś pozostawia pytania</h3><p><strong>2 listopada 1975 roku w Ostii pod Rzymem odnaleziono ciało Pier Paolo Pasoliniego</strong>, włoskiego reżysera, poety, pisarza i publicysty. Twórca filmów <strong>„Ewangelia według świętego Mateusza”</strong>, <strong>„Teoremat”</strong> i <strong>„Salò, czyli 120 dni Sodomy”</strong> został brutalnie zamordowany. Za zbrodnię skazano młodego Giuseppe Pelosiego, który później odwołał swoje wcześniejsze zeznania, a okoliczności zabójstwa przez dziesięciolecia pozostawały przedmiotem kontrowersji. Pasolini był jednym z najbardziej niepokornych intelektualistów powojennej Europy. Krytykował faszyzm, konsumpcjonizm, obłudę społeczną i mechanizmy politycznej przemocy, często prowokując zarówno konserwatystów, jak i własne środowisko ideowe.</p><h3>30 lat temu (1996). Artur Międzyrzecki. Poeta, tłumacz i świadek polskiego XX wieku</h3><p><strong>2 listopada 1996 roku zmarł Artur Międzyrzecki</strong>, polski poeta, prozaik, tłumacz i krytyk literacki. Był żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, uczestniczył w kampanii włoskiej i bitwie o Monte Cassino. W powojennej Polsce aktywnie uczestniczył w życiu literackim, należąc do ważnych przedstawicieli środowiska pisarskiego. Wspólnie z żoną <strong>Julią Hartwig</strong> tłumaczył literaturę francuską i anglojęzyczną, przybliżając polskim czytelnikom dzieła światowej poezji.</p><h3><span style="color:#16a085;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>59 lat temu (1967). Cream wydają „Disraeli Gears”. Blues wchodzi do świata psychodelii</h3><p><strong>2 listopada 1967 roku ukazał się album „Disraeli Gears” grupy Cream</strong>, jednego z pierwszych prawdziwych rockowych superzespołów. <strong>Eric Clapton, Jack Bruce i Ginger Baker</strong> nagrali płytę, która pokazała, że blues może zostać przekształcony w muzykę znacznie bardziej kolorową, eksperymentalną i psychodeliczną. Album powstał w nowojorskim Atlantic Studios, a jego producentem był <strong>Felix Pappalardi</strong>. W nagraniach muzycy wykorzystali intensywne gitarowe przestery, niezwykłe rozwiązania rytmiczne i charakterystyczne dla końca lat sześćdziesiątych zainteresowanie psychodeliczną wyobraźnią.</p><p>Najbardziej rozpoznawalnym utworem płyty stał się <strong>„Sunshine of Your Love”</strong>, oparty na jednym z najważniejszych gitarowych riffów w historii rocka. Równie istotne były <strong>„Strange Brew”</strong>, <strong>„Tales of Brave Ulysses”</strong>, <strong>„SWLABR”</strong> i <strong>„We're Going Wrong”</strong>. Każdy z nich pokazywał nieco inne oblicze tria. Clapton potrafił prowadzić gitarę z bluesową precyzją, Bruce wnosił jazzową swobodę harmoniczną i charakterystyczny wokal, a Baker nadawał utworom rytmiczną nieprzewidywalność.</p><p><strong>„Disraeli Gears”</strong> należy do albumów, które w znacznym stopniu ukształtowały brzmienie hard rocka i blues-rocka kolejnej dekady. Jego wpływy można odnaleźć w muzyce Led Zeppelin, Free, Mountain oraz wielu późniejszych wykonawców łączących blues z ciężkim gitarowym brzmieniem. Charakterystyczna, psychodeliczna okładka autorstwa Martina Sharpa stała się równie rozpoznawalna jak sama muzyka.</p><p>Płyta była drugim studyjnym albumem Cream, ale już wówczas pokazała ogromną dojrzałość zespołu. Wystarczy przypomnieć, że grupa istniała zaledwie od 1966 roku, a zakończyła działalność w 1968. Niewiele zespołów pozostawiło tak istotny ślad w historii rocka w równie krótkim czasie.</p><h3>34 lata temu (1992). Neil Young i „Harvest Moon”. Powrót do akustycznych korzeni</h3><p><strong>2 listopada 1992 roku ukazał się album „Harvest Moon” Neila Younga</strong>, jedna z najbardziej osobistych i nastrojowych płyt w jego bogatej dyskografii. Artysta powrócił do muzycznego języka znanego z legendarnego <strong>„Harvest”</strong> z 1972 roku, ale nie próbował po prostu odtworzyć dawnego sukcesu. Zamiast tego stworzył zbiór kompozycji pełnych refleksji nad miłością, przemijaniem, wolnością i pamięcią. Nagrania zrealizowano z udziałem muzyków znanych między innymi z wcześniejszej współpracy z Youngiem, a w partiach wokalnych pojawili się <strong>Linda Ronstadt, James Taylor i Nicolette Larson</strong>.</p><p>Album powstał po intensywnym okresie gitarowych eksperymentów i współpracy z <strong>Crazy Horse</strong>. W porównaniu z ciężkim brzmieniem <strong>„Ragged Glory”</strong> oraz koncertowej płyty <strong>„Weld”</strong>, „Harvest Moon” był niemal muzycznym oddechem. Akustyczne gitary, fortepian, harmonijka ustna, delikatne smyczki i subtelne partie instrumentalne stworzyły przestrzeń dla piosenek, których największą siłą była szczerość.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się <strong>„Unknown Legend”</strong>, <strong>„From Hank to Hendrix”</strong>, <strong>„You and Me”</strong>, <strong>„Harvest Moon”</strong>, <strong>„War of Man”</strong> i <strong>„Natural Beauty”</strong>. Szczególnie utwór tytułowy zdobył wyjątkowe miejsce w repertuarze Younga. To ballada o miłości, która nie potrzebuje młodzieńczej gwałtowności, aby zachować swoją intensywność. Jej oszczędna aranżacja i charakterystyczne brzmienie gitary stworzyły jedną z najpiękniejszych kompozycji w karierze artysty.</p><p><strong>„Harvest Moon”</strong> potwierdził, że Neil Young nie musi udowadniać swojej wielkości gitarowym hałasem. Potrafił mówić równie przekonująco szeptem, jak wcześniej krzykiem. Płyta zdobyła szerokie uznanie i do dzisiaj jest jednym z najważniejszych przykładów dojrzałego folk-rocka lat dziewięćdziesiątych.</p><h3>27 lat temu (1999). Rage Against the Machine wydają „The Battle of Los Angeles”. Gitara jako polityczny manifest</h3><p><strong>2 listopada 1999 roku ukazał się trzeci album studyjny Rage Against the Machine zatytułowany „The Battle of Los Angeles”.</strong> Amerykański zespół, kierowany przez wokalistę <strong>Zacka de la Rochę</strong>, ponownie połączył potężne gitarowe riffy, hip-hopową rytmikę i zdecydowanie polityczne teksty. Za charakterystyczne brzmienie odpowiadali również gitarzysta <strong>Tom Morello</strong>, basista <strong>Tim Commerford</strong> i perkusista <strong>Brad Wilk</strong>. Produkcją zajął się <strong>Brendan O'Brien</strong>, mający już w dorobku współpracę z wieloma ważnymi wykonawcami rockowymi.</p><p>W odróżnieniu od wielu zespołów końca lat dziewięćdziesiątych, Rage Against the Machine nie wykorzystywali agresywnego brzmienia wyłącznie dla efektu. Ich muzyka była narzędziem społecznego protestu, podejmującym tematykę nierówności, przemocy, ekonomicznego wyzysku i politycznej manipulacji. Morello tworzył na gitarze dźwięki przypominające scratching DJ-a, syreny, elektroniczne zakłócenia oraz industrialne efekty, ale korzystał przy tym przede wszystkim z tradycyjnego instrumentarium rockowego.</p><p>Płyta przyniosła takie utwory jak <strong>„Testify”</strong>, <strong>„Guerrilla Radio”</strong>, <strong>„Calm Like a Bomb”</strong>, <strong>„Sleep Now in the Fire”</strong> i <strong>„Born of a Broken Man”</strong>. Szczególnie „Guerrilla Radio” stała się jednym z hymnów alternatywnego rocka przełomu tysiącleci, zdobywając później nagrodę Grammy w kategorii najlepsze wykonanie hardrockowe.</p><p><strong>„The Battle of Los Angeles”</strong> zadebiutował na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard 200. Jest albumem, który znakomicie oddaje niepokój ostatnich miesięcy XX wieku: fascynację technologią, narastające napięcia społeczne i brak zaufania do politycznych oraz gospodarczych elit. Nawet dzisiaj jego muzyka brzmi zadziwiająco aktualnie, choć od premiery minęło już 27 lat.</p><h3>3 lata temu (2023). The Beatles wydają „Now and Then”. Ostatnie spotkanie czterech muzyków</h3><p><strong>2 listopada 2023 roku ukazała się piosenka „Now and Then”, przedstawiana jako ostatni utwór The Beatles.</strong> Jej historia rozpoczęła się kilkadziesiąt lat wcześniej, kiedy <strong>John Lennon</strong> nagrał domowe demo fortepianowe. W latach dziewięćdziesiątych pozostali członkowie zespołu próbowali dokończyć nagranie, ale ówczesna technologia nie pozwalała na odpowiednie oddzielenie głosu Lennona od dźwięku instrumentu. Dopiero nowoczesne narzędzia przetwarzania dźwięku umożliwiły wykorzystanie historycznego materiału.</p><p>W finalnym nagraniu znalazły się partie zarejestrowane przez wszystkich czterech Beatlesów: <strong>Johna Lennona, Paula McCartneya, George'a Harrisona i Ringo Starra</strong>. McCartney i Starr dokończyli utwór, wykorzystując zachowane nagrania Lennona oraz gitarowe partie Harrisona z lat dziewięćdziesiątych.</p><p><strong>„Now and Then”</strong> nie była rewolucją stylistyczną na miarę <strong>„Strawberry Fields Forever”</strong>, <strong>„A Day in the Life”</strong> czy <strong>„Tomorrow Never Knows”</strong>. Jej znaczenie było inne. Stała się pożegnaniem i symbolicznym zamknięciem historii zespołu, który odmienił muzykę popularną.</p><p>Towarzyszący piosence teledysk wyreżyserował <strong>Peter Jackson</strong>, autor filmowej trylogii <strong>„Władca Pierścieni”</strong> oraz dokumentu <strong>„The Beatles: Get Back”</strong>. Połączył współczesne ujęcia z historycznym materiałem filmowym, tworząc wzruszającą opowieść o czasie, przyjaźni i przemijaniu.</p><h3><span style="color:#16a085;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>18 lat temu (2008). Lewis Hamilton mistrzem świata na ostatnich metrach. Jeden z najbardziej dramatycznych finałów Formuły 1</h3><p><strong>2 listopada 2008 roku Lewis Hamilton zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata Formuły 1</strong>, zajmując piąte miejsce w <strong>Grand Prix Brazylii</strong> na torze Interlagos. Wyścig wygrał <strong>Felipe Massa</strong> z Ferrari, który jeszcze przez kilkadziesiąt sekund mógł wierzyć, że został mistrzem świata. Hamilton potrzebował piątej pozycji, lecz pod koniec wyścigu, w trudnych warunkach pogodowych, znalazł się poza miejscem gwarantującym tytuł.</p><p>Dramat rozegrał się na ostatnim okrążeniu. Hamilton wyprzedził jadącego na zużytych oponach <strong>Timo Glocka</strong>, odzyskując piąte miejsce i zdobywając mistrzostwo świata przewagą zaledwie jednego punktu. W garażu Ferrari przez chwilę trwała euforia, która niemal natychmiast zamieniła się w rozczarowanie.</p><p>Dla Hamiltona był to pierwszy z późniejszych wielkich sukcesów, ale ten finał zapisał się w historii sportu przede wszystkim z powodu swojej dramaturgii. Pokazał, że o losach całego sezonu mogą zdecydować ostatnie sekundy i jeden zakręt. Rzadko sport tak dosłownie realizuje scenariusze, które nawet w kinie mogłyby wydawać się przesadzone.</p><h3>10 lat temu (2016). Chicago Cubs kończą 108 lat oczekiwania. Baseballowy sen spełnia się po ponad wieku</h3><p><strong>2 listopada 2016 roku Chicago Cubs zdobyli mistrzostwo World Series</strong>, pokonując Cleveland Indians <strong>8:7 po dziesięciu inningach</strong> w siódmym, decydującym meczu finału. Dla drużyny z Chicago był to pierwszy tytuł od <strong>1908 roku</strong>, co oznaczało zakończenie 108-letniego oczekiwania. Spotkanie było niezwykle dramatyczne. Indians doprowadzili do wyrównania, a deszcz wymusił krótką przerwę przed dodatkową częścią rywalizacji. W dziesiątym inningu Cubs zdobyli dwa punkty i ostatecznie utrzymali minimalną przewagę.</p><p>Zwycięstwo stało się jednym z największych wydarzeń w historii amerykańskiego baseballu. Kolejne pokolenia kibiców Chicago Cubs dorastały, słuchając opowieści o dawnej wielkości klubu, ale nigdy nie widziały jego mistrzowskiego triumfu. Rok 2016 odmienił tę historię. Pokazał również, że sportowe tradycje mogą trwać znacznie dłużej niż kariery zawodników, trenerów, a nawet życie kibiców.</p><h3>Sport dziś. Trzy mecze Ekstraklasy po Wszystkich Świętych</h3><p><strong>W poniedziałek, 2 listopada 2026 roku, zaplanowano trzy spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy.</strong> Organizator rozgrywek nie wyznaczył meczów na niedzielę, 1 listopada, a część rywalizacji przeniósł na poniedziałek.</p><p>O godzinie <strong>18.00</strong> zaplanowano spotkania <strong>Radomiak Radom – Śląsk Wrocław</strong> oraz <strong>Zagłębie Lubin – Korona Kielce</strong>. O <strong>20.30</strong> ma rozpocząć się mecz <strong>Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin</strong>.</p><h3><span style="color:#16a085;"><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></span></h3><h2>84 lata temu (1942). Drugi listopada. Koniec wielkiego getta, początek kolejnego etapu tragedii</h2><p><strong>2 listopada 1942 roku był jednym z najtragiczniejszych dni w historii Tomaszowa Mazowieckiego.</strong> Niemieccy okupanci kończyli masową akcję deportacyjną, która niemal całkowicie zniszczyła miejscową społeczność żydowską. Ostateczna likwidacja tomaszowskiego getta trwała na przełomie października i listopada. Źródła podają nieco różne daty rozpoczęcia działań: <strong>Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego</strong> wskazuje okres od <strong>30 października do 2 listopada 1942 roku</strong>, natomiast <strong>Wirtualny Sztetl Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN</strong> datuje zasadniczą akcję na <strong>31 października – 2 listopada</strong>. Różnice wynikają z odmiennego sposobu wyznaczania początku akcji i jej poszczególnych etapów.</p><p>Według kalendarium Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego w tych dniach Niemcy wywieźli do <strong>Treblinki około 10 tysięcy Żydów</strong>, a około 80 osób zamordowali na miejscu. W innych opracowaniach pojawiają się odmienne liczby deportowanych, dlatego dokładny bilans nie powinien być przedstawiany jako definitywnie ustalony. Niezależnie od statystyk skala tragedii była ogromna. W ciągu zaledwie kilku dni zniszczono świat, który rozwijał się w Tomaszowie przez ponad sto lat.</p><p>Przed wojną żydowscy mieszkańcy stanowili jedną z najważniejszych części lokalnej społeczności. Według danych przytaczanych przez <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego</strong> w 1939 roku Tomaszów Mazowiecki liczył około 45 tysięcy mieszkańców, w tym około 12 tysięcy Żydów. Byli wśród nich fabrykanci, robotnicy, lekarze, kupcy, nauczyciele, działacze społeczni i przedstawiciele inteligencji. Wraz z polskimi, niemieckimi i innymi mieszkańcami tworzyli wielokulturowy charakter przemysłowego miasta nad Pilicą i Wolbórką.</p><h3>2 listopada 1942 roku powstało „małe getto”</h3><p>Dzisiejsza data ma jeszcze jedno, niezwykle ważne znaczenie, które łatwo przeoczyć w ogólnych opisach likwidacji tomaszowskiego getta.</p><p><strong>Fundacja Pasaże Pamięci wskazuje, że właśnie 2 listopada 1942 roku wyodrębniono tzw. małe getto, czyli obóz pracy przymusowej dla Żydów pozostawionych w Tomaszowie.</strong> Był to kolejny etap niemieckiej polityki okupacyjnej. Spośród tych, których nie zamordowano lub nie wywieziono podczas głównej akcji deportacyjnej, wybrano grupę przeznaczoną do dalszej pracy przymusowej. Według Wirtualnego Sztetla w Tomaszowie pozostawiono około <strong>920 osób</strong>.</p><p><strong>Małe getto</strong> nie było powrotem do normalnego życia. Było kolejną formą niewoli, podporządkowaną niemieckim potrzebom gospodarczym i wojennym. Przebywający w nim ludzie żyli w ciągłym zagrożeniu, pozbawieni bezpieczeństwa, wolności oraz pewności, czy doczekają następnego dnia. W 1943 roku Niemcy kontynuowali deportacje ostatnich więźniów do obozów pracy, między innymi w Starachowicach. Nawet po zakończeniu głównej akcji eksterminacyjnej dramat tomaszowskich Żydów trwał dalej.</p><p>Warto podkreślić również, że <strong>Wirtualny Sztetl wskazuje 4 grudnia 1942 roku jako datę formalnego zakończenia istnienia getta</strong>. Oznacza to, że nie należy utożsamiać końca masowych deportacji z administracyjnym zamknięciem całego procesu likwidacyjnego.</p><h3>174 dzieci. Imiona, które ocalały w dokumentach</h3><p>Fundacja Pasaże Pamięci od lat prowadzi niezwykle ważne badania nad historią żydowskich mieszkańców Tomaszowa. Jednym z najbardziej przejmujących przedsięwzięć był projekt <strong>„Dzieci tomaszowskiego getta”</strong>, którego celem stało się odtworzenie imion i historii dzieci urodzonych w okresie niemieckiej okupacji.</p><p>Badaczom udało się ustalić dane <strong>174 dzieci urodzonych w getcie od 1 stycznia 1941 roku do czasu jego likwidacji</strong>. Wśród nich były dzieci o imionach Salomon, Mordechaj, Jenta, Miriam, Melech i Perla. Każde z tych imion stanowi ślad konkretnego ludzkiego życia, które rozpoczęło się w warunkach niewyobrażalnego zagrożenia.</p><p>Szczególnie przejmujący jest los najmłodszego odnotowanego dziecka. <strong>2 października 1942 roku, dokładnie miesiąc przed wydarzeniami dzisiejszej rocznicy, urodziła się Basia, córka Minki Landsberg i Pinkusa Klejnmana.</strong> Jej przyjście na świat zapisano pod adresem <strong>Radomerstrasse 11</strong>, czyli przy dzisiejszej ulicy <strong>Bohaterów Getta</strong>, noszącej przed wojną nazwę Bóżniczna.</p><p>Nie sposób czytać tej informacji wyłącznie jako statystyki. Miesiąc wcześniej w domu przy jednej z tomaszowskich ulic urodziło się dziecko. Teraz ta sama społeczność była wywożona do komór gazowych. W jednym z najczarniejszych rozdziałów historii miasta zapisano jednak również świadectwo narodzin i nadziei.</p><h3>Halina Aronson i Henryk Bierzyński. Ostatni ślub w getcie</h3><p>W tym kontekście warto raz jeszcze przypomnieć historię, którą niedawno opisywaliśmy na łamach <strong>NaszTomaszow.pl</strong>.</p><p><strong>30 października 1942 roku 22-letnia Halina Aronson i 22-letni Henryk Bierzyński zawarli religijny związek małżeński.</strong> Ceremonii przewodniczył <strong>Icek Warszawski</strong>, związany z miejscowym rabinatem. W tym samym czasie rozpoczynały się już działania niemieckich okupantów prowadzące do likwidacji getta. Informację o ślubie potwierdzają dokumenty odtworzone przez badaczy i rodzinę Henryka Bierzyńskiego.</p><p>Henryk przeżył wojnę. Halina zmarła w 1945 roku po wyzwoleniu obozu Neustadt-Glewe. Historia ich krótkiego małżeństwa stała się jednym z najbardziej przejmujących symboli zagłady żydowskiej społeczności Tomaszowa. Przypomina, że w getcie mieszkali nie anonimowi bohaterowie historycznych opracowań, ale ludzie, którzy kochali, pragnęli zakładać rodziny, mieli swoje marzenia i nadzieje na przyszłość.</p><h3>Pamięć pozostaje naszym obowiązkiem</h3><p><strong>2 listopada 2026 roku, w Dzień Zaduszny, warto przypomnieć nie tylko żydowskie ofiary niemieckiej okupacji, ale również ludzi, którzy przez dziesięciolecia współtworzyli Tomaszów Mazowiecki.</strong> W miejskich archiwach, rodzinnych fotografiach, księgach metrykalnych i wspomnieniach ocalały ślady życia, które niemiecka polityka Zagłady próbowała całkowicie unicestwić.</p><p>Cmentarz żydowski przy ulicy Smutnej, zachowane macewy, nieliczne dokumenty oraz działalność lokalnych historyków i organizacji społecznych pozwalają odzyskiwać kolejne fragmenty utraconego świata. Szczególnie ważna jest praca Fundacji Pasaże Pamięci, która przywraca pamięć konkretnym osobom, a nie jedynie abstrakcyjnym liczbom ofiar.</p><p>Historia Tomaszowa Mazowieckiego to nie tylko fabryki, pałac Ostrowskich, rozwój przemysłu włókienniczego czy sportowe sukcesy. To również dzieje mieszkańców różnych wyznań i narodowości, których wspólna praca stworzyła miasto znane nam dzisiaj.</p><p><strong>2 listopada 1942 roku</strong> przypomina, jak łatwo ten świat można było zniszczyć. I jak wielkiego wysiłku wymaga jego późniejsze przywracanie pamięci.</p><hr><p><strong>Dzień Zaduszny</strong> nadaje dzisiejszemu kalendarium wyjątkowe znaczenie. W Warszawie przed 101 laty Polska oddawała hołd nieznanemu żołnierzowi. W Tomaszowie Mazowieckim przed 84 laty niemieccy okupanci kończyli jedną z najtragiczniejszych akcji deportacyjnych. Na Wawelu, 80 lat temu, młody Karol Wojtyła modlił się za swoich zmarłych najbliższych.</p><p>Jednocześnie świat nie zatrzymywał się ani na chwilę. Powstawało radio, rodziła się telewizja, samoloty osiągały niewyobrażalne wcześniej rozmiary, a człowiek w końcu zamieszkał na orbicie. Muzyka przechodziła od psychodelicznych eksperymentów Cream przez folkową melancholię Neila Younga po polityczny gniew Rage Against the Machine i pożegnalny utwór The Beatles.</p><p>Wszystkie te wydarzenia łączy jeden szczególny element: <strong>ludzka pamięć</strong>.</p><p>Pamięć o tych, którzy walczyli o wolność. O twórcach, których dzieła przetrwały ich samych. O wynalazcach przesuwających granice ludzkich możliwości. I o zwykłych mieszkańcach Tomaszowa, którym nie pozwolono doczekać końca wojny.</p><p>Historia nie potrafi przywrócić życia.</p><p><strong>Może jednak ocalić nazwiska, twarze, opowieści i pamięć o ludziach, którzy kiedyś byli częścią naszego świata.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57344,trybunal-rozejm-i-wszystkich-swietych-najwazniejsze-wydarzenia-1-listopada-2026-w-tomaszowie-i-na-swiecie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57344,trybunal-rozejm-i-wszystkich-swietych-najwazniejsze-wydarzenia-1-listopada-2026-w-tomaszowie-i-na-swiecie</guid>
            <pubDate>Sun, 01 Nov 2026 20:39:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trybunal-rozejm-i-wszystkich-swietych-najwazniejsze-wydarzenia-1-listopada-2026-w-tomaszowie-i-na-1793564241.png</url>
                        <title>Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57344,trybunal-rozejm-i-wszystkich-swietych-najwazniejsze-wydarzenia-1-listopada-2026-w-tomaszowie-i-na-swiecie</link>
                    </image><description>Niedziela, 1 listopada 2026 roku, upłynęła w Polsce pod znakiem pamięci o zmarłych, ale polityka i wojna nie pozwoliły światu na chwilę wytchnienia. Spór o Trybunał Konstytucyjny wszedł w kolejną fazę: głos zabrała Komisja Europejska, a Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury. W Ukrainie kończy się lokalny rozejm, który umożliwił ewakuację części mieszkańców okupowanych Ołeszek. Rosyjskie naloty nadal przynoszą ofiary. W Tomaszowie i całym powiecie mieszkańcy odwiedzali groby bliskich, a policja zabezpieczała drogi prowadzące do cmentarzy. Łódzkie służby przypominały o zagrożeniach związanych z podróżami, kradzieżami i wzmożonym ruchem. Jutro Zaduszki, powrót do pracy i kolejny dzień politycznych rozstrzygnięć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stanowisko KE w sprawie Trybunału i incydent w Warszawie</strong> – Komisja Europejska zabrała głos w sporze o Trybunał Konstytucyjny, potwierdzając kompetencje Sejmu do wyboru sędziów, lecz nie zamykając wszystkich dyskusji prawnych. Tymczasem Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury po nocnym incydencie z udziałem Karola Nawrockiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Koniec rozejmu w Ukrainie i apel papieża</strong> – w rejonie Ołeszek i Chersonia dobiega końca kilkudniowy rozejm humanitarny, który umożliwił ewakuację ludności cywilnej przed rosyjskimi atakami. Papież Leon XIV wezwał społeczność międzynarodową do wykorzystania tej operacji jako fundamentu pod szersze negocjacje pokojowe.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zaduszki i dalszy ciąg politycznego sporu</strong> – po obchodach Wszystkich Świętych w poniedziałek przypada Dzień Zaduszny. W polskiej polityce kolejny tydzień upłynie pod znakiem intensywnego, dalszego ciągu sporu o obsadę i legalność sędziów Trybunału Konstytucyjnego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Akcja Wszystkich Świętych w Tomaszowie</strong> – w rejonie tomaszowskich cmentarzy obowiązuje czasowa organizacja ruchu kołowego, a pasażerów wożą dodatkowe, specjalne linie autobusowe MZK. Nad bezpieczeństwem odwiedzających groby bliskich czuwają wzmożone patrole łódzkiej policji.</li>    </ul></div><p>Stan informacji: niedziela, 1 listopada 2026 r., około godz. 21.00. Niektóre wydarzenia pozostają rozwojowe.</p><h2>Polska. Kryzys konstytucyjny nie zna świątecznej przerwy</h2><p>Podczas gdy miliony Polaków odwiedzały cmentarze, w Warszawie trwał spór, którego konsekwencje mogą wykraczać daleko poza partyjne interesy.</p><p>Chodzi o Trybunał Konstytucyjny, jego kierownictwo, możliwość wykonywania obowiązków przez sędziów wybranych przez obecną większość parlamentarną oraz granice kompetencji prezydenta.</p><p>Źródłem najnowszej eskalacji były wydarzenia z piątku, 30 października. Na stronie Trybunału pojawiła się informacja o odsunięciu od wykonywania czynności prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie instytucją miała przejąć Anna Korwin-Piotrowska.</p><p>Decyzja spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem prezydenta Karola Nawrockiego i polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiciele większości parlamentarnej przekonują natomiast, że działania mają umożliwić funkcjonowanie sędziom, których dotychczas nie dopuszczano do orzekania.</p><p>W sobotę premier Donald Tusk wygłosił orędzie, zapowiadając kontynuowanie działań na rzecz przywracania praworządności. Prezydent i jego współpracownicy przedstawiają te wydarzenia jako bezprawne przejęcie kontroli nad Trybunałem.</p><p>Są to przeciwstawne oceny prawne i polityczne. Samo wystąpienie premiera ani stanowisko prezydenta nie stanowi rozstrzygnięcia wszystkich spornych kwestii.</p><h3>Komisja Europejska zabiera głos. Poparcie dla kompetencji Sejmu, ale bez zatwierdzenia wszystkich działań</h3><p>W niedzielę, 1 listopada, pojawiło się ważne stanowisko z Brukseli.</p><p>Unijny komisarz do spraw demokracji, sprawiedliwości i praworządności Michael McGrath podkreślił, że wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego należy do kompetencji polskiego Sejmu.</p><p>Przypomniał również znaczenie opinii Komisji Weneckiej i konieczność zapewnienia niezależności sądownictwa zgodnie z polską Konstytucją oraz europejskimi standardami prawnymi.</p><p>Wypowiedź została odebrana jako korzystna dla stanowiska rządu Donalda Tuska.</p><p>Istotne jest jednak zastrzeżenie: komisarz nie udzielił jednoznacznego poparcia samej procedurze odsunięcia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.</p><p>To rozróżnienie powinno pozostać wyraźne w każdej rzetelnej relacji.</p><p>Można popierać konstytucyjną kompetencję Sejmu do wyboru sędziów, nie przesądzając jednocześnie legalności wszystkich konkretnych działań podejmowanych w celu zmiany kierownictwa Trybunału.</p><h3>Kancelaria Prezydenta zapowiada zawiadomienia do prokuratury</h3><p>Wieczorem pojawiła się kolejna wiadomość.</p><p>Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział skierowanie zawiadomień do prokuratury w związku z nocnymi wydarzeniami w siedzibie TK.</p><p>Chodzi o wizytę Karola Nawrockiego w nocy z piątku na sobotę, podczas której doszło do sporu i kontaktu fizycznego między uczestnikami zajścia.</p><p>Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta twierdzą, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej głowy państwa. Wśród osób, wobec których formułowane są zarzuty, wymieniono Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza.</p><p>Druga strona przedstawia odmienne okoliczności wydarzeń.</p><p>Nie można zatem pisać, że przestępstwo zostało już stwierdzone. Na obecnym etapie mamy do czynienia z zapowiedzią działań prawnych i sprzecznymi relacjami uczestników.</p><h3>Dlaczego ten konflikt dotyczy również mieszkańców Tomaszowa?</h3><p>Trybunał Konstytucyjny nie jest instytucją zajmującą się jedynie rozstrzyganiem sporów między politykami.</p><p>Na podstawie art. 188 Konstytucji RP bada między innymi zgodność ustaw z Konstytucją.</p><p>Dotyczy to również przepisów regulujących podatki, gospodarkę, prawa obywatelskie, ustrój samorządu terytorialnego i zasady działania organów publicznych.</p><p>Niepewność dotycząca składu i funkcjonowania Trybunału oznacza zatem coś więcej niż polityczny konflikt w Warszawie.</p><p>Jest pytaniem o przewidywalność prawa.</p><p>Również tego, na podstawie którego działają samorządy Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego.</p><p>We wtorek, 3 listopada, zaplanowano zgromadzenie sędziów Trybunału zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską. Jej uprawnienia do takiego działania są kwestionowane przez drugą stronę sporu.</p><p>Może to oznaczać kolejną fazę konfrontacji.</p><p>W „Procesie” Franza Kafki człowiek zderza się z instytucją, której reguł nie potrafi zrozumieć. Demokratyczne państwo powinno być przeciwieństwem tego świata: procedury muszą być czytelne, kompetencje określone, a decyzje podlegać prawnej kontroli.</p><p>Im dłużej trwa konflikt o organ stojący na straży Konstytucji, tym trudniejsze staje się przekonanie obywateli, że prawo rzeczywiście obowiązuje wszystkich jednakowo.</p><h2>Ukraina. Ostatnie godziny rozejmu w Ołeszkach. Ewakuacja, która uratowała ludzi</h2><p>Jedna z najważniejszych międzynarodowych historii niedzieli rozgrywa się nad Dnieprem.</p><p>W okupowanych przez Rosję Ołeszkach, położonych niedaleko Chersonia, przez kilka dni obowiązywał lokalny rozejm humanitarny.</p><p>Porozumienie wynegocjowano przy udziale Stanów Zjednoczonych. W działania na rzecz cywilów zaangażowały się również Watykan oraz przedstawiciele obu stron konfliktu.</p><p>Rozejm rozpoczął się 27 października i zgodnie z ogłoszonym harmonogramem ma obowiązywać do 1 listopada, godz. 22.59 czasu ukraińskiego, czyli 21.59 czasu polskiego.</p><p>Jego celem było umożliwienie ewakuacji mieszkańców i dostarczenia pomocy humanitarnej.</p><h3>Około dwóch tysięcy mieszkańców w dramatycznych warunkach</h3><p>Ołeszki przez długi czas znajdowały się praktycznie w izolacji.</p><p>Według informacji przytaczanych przez media w mieście pozostawało około dwóch tysięcy cywilów, w tym kilkadziesiąt dzieci.</p><p>Brakowało żywności, wody, lekarstw i podstawowych usług.</p><p>Drogi prowadzące do miejscowości były zaminowane, a aktywność dronów utrudniała poruszanie się.</p><p>W ramach porozumienia mieszkańcy otrzymali możliwość ewakuacji na terytorium kontrolowane przez Ukrainę lub Rosję. Osoby pozostające w miejscowości miały otrzymać dodatkowe zaopatrzenie.</p><p>Część ewakuowanych przedostała się przez Krym, rosyjską Anapę i Białoruś na terytorium ukraińskie.</p><p>Nie wszyscy wybrali tę samą drogę.</p><p>Nie należy też utożsamiać uruchomienia ewakuacji z potwierdzeniem, że wszystkie dwie tysiące osób opuściły miasto.</p><h3>Rozejm tylko lokalny. Wojna nie została zatrzymana</h3><p>Associated Press zwraca uwagę na wyjątkowość tej operacji: było to jedno z najważniejszych uzgodnionych lokalnie wstrzymań walk od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.</p><p>Ale porozumienie nie obejmowało całej Ukrainy.</p><p>W niedzielę nadal dochodziło do rosyjskich ataków w innych regionach.</p><p>Według ukraińskich informacji rosyjski dron uderzył w szkołę zawodową w Winnicy. Zginęły trzy osoby, w tym 13-letnie dziecko, a cztery zostały ranne.</p><p>Nocny atak miał obejmować ponad 400 rosyjskich dronów.</p><p>Pojawiły się również doniesienia o ukraińskich uderzeniach na rosyjskie obiekty przemysłowe i wojskowe.</p><p>To właśnie największy paradoks niedzieli.</p><p>W jednym miejscu strony konfliktu potrafiły uzgodnić działania ratujące życie.</p><p>W innych nadal prowadziły operacje zbrojne.</p><p>Pytanie o przyszłość Ołeszek jest więc jednocześnie pytaniem o to, czy lokalny sukces humanitarny można przekształcić w szersze porozumienie.</p><p>Na razie takich gwarancji nie ma.</p><h2>Papież Leon XIV apeluje: niech ewakuacja stanie się początkiem pokoju</h2><p>W południe podczas modlitwy Anioł Pański na placu Świętego Piotra papież Leon XIV odniósł się do ewakuacji mieszkańców Ołeszek.</p><p>Podkreślił znaczenie współpracy, która umożliwiła przeprowadzenie operacji humanitarnej.</p><p>Zaapelował, by strony konfliktu potraktowały to doświadczenie jako zachętę do dalszego dialogu.</p><p>Papież mówił o potrzebie nowych, konkretnych inicjatyw pokojowych.</p><p>Watykan był wcześniej zaangażowany w rozmowy dotyczące sytuacji mieszkańców okupowanej miejscowości.</p><p>W tej sprawie warto oddzielić nadzieję od politycznej rzeczywistości.</p><p>Ewakuacja cywilów jest rzeczywistym sukcesem, jeżeli pozwoliła ludziom bezpiecznie opuścić zagrożony teren.</p><p>Nie oznacza jednak, że Moskwa i Kijów osiągnęły porozumienie dotyczące zakończenia wojny.</p><p>Nie ma również potwierdzenia, że lokalne zawieszenie broni zostanie przedłużone.</p><p>To historia przypominająca, że nawet podczas wojny dyplomacja może ocalić konkretne ludzkie życie.</p><p>Nie musi od razu zakończyć całego konfliktu, żeby jej działania miały znaczenie.</p><h2>Tomaszów Mazowiecki. Wszystkich Świętych w cieniu zniczy i zmienionej organizacji ruchu</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim niedziela przebiegała przede wszystkim pod znakiem odwiedzania grobów najbliższych.</p><p>Cmentarze przy ulicach Smutnej i Dąbrowskiej, podobnie jak nekropolie w całym powiecie tomaszowskim, znalazły się w centrum świątecznych podróży.</p><p>W mieście obowiązywała specjalna organizacja ruchu, wprowadzona na okres od 31 października do 3 listopada, do godz. 8.00.</p><p>Zmiany dotyczą głównie ulic Długiej, Cmentarnej, Cegielnianej, Ugaj, Cekanowskiej, Smutnej oraz dojazdów do cmentarza przy Dąbrowskiej.</p><p>Część ulic została wyłączona z ruchu ogólnego, na innych wprowadzono przejazd jednokierunkowy lub zakazy zatrzymywania pojazdów.</p><h3>Cmentarz przy Smutnej. Na pamięć trzeba było znaleźć także drogę dojazdu</h3><p>W rejonie cmentarza przy Smutnej wyłączono z ruchu określone odcinki ulic Smutnej i Ugaj.</p><p>Na Długiej, Cegielnianej i Cmentarnej wprowadzono ograniczenia oraz ruch jednokierunkowy.</p><p>Policjanci kierowali ruchem i pomagali kierowcom poruszać się po zmienionym układzie drogowym.</p><p>W rejonie cmentarza przy Dąbrowskiej wyznaczono natomiast miejsca parkingowe w pobliżu lądowiska Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, z dojazdem od ulicy Podleśnej.</p><p>Na samej Dąbrowskiej obowiązywał zakaz parkowania.</p><p>Warto przypomnieć, że zmieniona organizacja ruchu nie kończy się wraz z niedzielnym wieczorem. Część ograniczeń pozostanie w mocy również w poniedziałek, podczas Zaduszek.</p><h3>MZK uruchomił dodatkowe połączenia</h3><p>Tomaszowska komunikacja miejska przygotowała specjalną ofertę na okres Wszystkich Świętych.</p><p>1 listopada kursowały dodatkowe linie autobusowe: CM, 15 i 17.</p><p>Linia CM łączyła rejony cmentarzy przy Ugaj i Dąbrowskiej, linia 15 zapewniała dodatkowe połączenie z osiedla Niebrów w kierunku cmentarza komunalnego, a linia 17 obsługiwała trasę z rejonu Niebieskich Źródeł do Ciebłowic.</p><p>Dodatkowe kursy miały ułatwić dotarcie na nekropolie bez konieczności korzystania z samochodów.</p><p>Szczególnie ważne jest rozróżnienie między specjalnymi rozkładami niedzielnymi a komunikacją obowiązującą jutro. Zapowiedziane dodatkowe kursy odnosiły się do 31 października i 1 listopada; nie należy zakładać ich automatycznego przedłużenia na 2 listopada.</p><h2>Polska na drogach. Policyjne kontrole i ofiary wypadków</h2><p>Wszystkich Świętych to jedno z największych corocznych wyzwań dla policjantów ruchu drogowego.</p><p>Wiele osób pokonuje setki kilometrów, aby odwiedzić groby bliskich. Na drogach spotykają się kierowcy podróżujący lokalnie i osoby wracające do rodzinnych miejscowości po długiej nieobecności.</p><p>Ogólnopolskie działania policji związane ze świętem trwają od 30 października do 2 listopada.</p><p>Według statystyk zamieszczonych na policyjnym portalu w zestawieniu oznaczonym datą 1 listopada odnotowano 61 wypadków drogowych, cztery ofiary śmiertelne i 73 osoby ranne.</p><p>W zestawieniu znalazło się również 301 kierujących po spożyciu alkoholu.</p><p>Nie należy jednak mylić policyjnego zestawienia dobowego z ostatecznym bilansem całego weekendu.</p><p>Pełne podsumowanie działań związanych z Wszystkimi Świętymi będzie wymagało uwzględnienia również poniedziałkowego ruchu powrotnego.</p><h3>Łódzcy policjanci przypominają o bezpieczeństwie także poza drogą</h3><p>W niedzielę funkcjonariusze łódzkiej policji zorganizowali briefing na cmentarzu Doły.</p><p>Podkomisarz Kamila Sowińska przypomniała o zabezpieczaniu mieszkań na czas wyjazdów, pilnowaniu dokumentów i portfeli oraz zachowaniu ostrożności w tłumie.</p><p>Policjanci zwracali uwagę, że okres świąteczny może być wykorzystywany przez kieszonkowców oraz osoby dokonujące kradzieży z niezamieszkanych czasowo domów.</p><p>To ważne również dla mieszkańców Tomaszowa i okolic, szczególnie tych, którzy na groby rodzinne wyjechali do innych województw.</p><h2>Łódź. Bezpłatna komunikacja, specjalne linie i wieczorne powroty z cmentarzy</h2><p>W stolicy województwa 1 listopada wprowadzono specjalną organizację transportu publicznego.</p><p>Autobusy i tramwaje MPK Łódź były dostępne bezpłatnie, a w rejonie największych nekropolii kursowały dodatkowe linie cmentarne.</p><p>Część z nich zakończyła kursowanie około godz. 17.00, podczas gdy wybrane połączenia funkcjonowały dłużej.</p><p>Od poniedziałku, 2 listopada, wracają zwykłe zasady odpłatności za przejazdy, choć niektóre zmiany organizacji ruchu mogą nadal obowiązywać.</p><p>Dla osób dojeżdżających do Łodzi z powiatu tomaszowskiego ma to praktyczne znaczenie.</p><p>Warto sprawdzić poniedziałkowy rozkład, zamiast zakładać, że obowiązuje jeszcze świąteczna organizacja komunikacji.</p><p>W dniu, w którym tak wielu mieszkańców odwiedza groby najbliższych, sprawna komunikacja zbiorowa nie jest luksusem.</p><p>Jest sposobem na ograniczenie korków i ułatwienie podróży osobom starszym oraz niezmotoryzowanym.</p><h2>Od listopada nowe obowiązki dla szpitali. NFZ chce dokładniejszych informacji o czasie pracy medyków</h2><p>W krajowej ochronie zdrowia rozpoczyna się ważny etap zmian dotyczących dokumentowania rzeczywistego czasu pracy personelu medycznego.</p><p>Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował rozwiązania umożliwiające przekazywanie miesięcznych zestawień obecności osób wykonujących zawody medyczne w szpitalach.</p><p>Nowe zasady mają zwiększyć dokładność informacji o pracy personelu i ułatwić weryfikowanie świadczeń finansowanych ze środków publicznych.</p><p>Komunikaty NFZ z 16 i 21 października wskazują na wprowadzenie odpowiednich formatów elektronicznych oraz nowego obowiązku raportowania.</p><p>Jednocześnie Fundusz zapowiedział udostępnienie zmian w systemach informatycznych na 30 listopada 2026 roku.</p><h3>Co z Tomaszowskim Centrum Zdrowia?</h3><p>Dla szpitali, w tym Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, znaczenie będą miały zasady przekazywania danych, poprawność rozliczeń i rzeczywista dostępność personelu.</p><p>Precyzyjniejsze raportowanie może ułatwić identyfikowanie nakładających się harmonogramów pracy.</p><p>Nie oznacza jednak, że sam obowiązek sprawozdawczy automatycznie zwiększy liczbę lekarzy lub skróci kolejki do specjalistów.</p><p>To narzędzie kontroli i zarządzania systemem, a nie program zwiększający zatrudnienie.</p><p>Warto też odróżnić początek okresu objętego nowymi obowiązkami od technicznego udostępnienia pełnej funkcjonalności raportowania.</p><p>W tej sprawie szczególne znaczenie będą miały kolejne wyjaśnienia NFZ i zasady wdrożenia w konkretnych placówkach.</p><h2>Pogoda. Bez ostrzeżeń meteorologicznych, ale problem suszy nie zniknął</h2><p>Wszystkich Świętych upływało pod znakiem jesiennej pogody.</p><p>W wielu częściach kraju dominowało zachmurzenie, miejscami występowały słabe opady i zamglenia.</p><p>Najważniejszą informacją z punktu widzenia bezpieczeństwa pozostaje jednak niedzielny raport Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.</p><p>1 listopada RCB nie wykazało obowiązujących ostrzeżeń meteorologicznych.</p><p>Nie odnotowano również przekroczeń stanów alarmowych wód.</p><p>Jednocześnie w raporcie utrzymano informację o suszy hydrologicznej związanej z niskimi przepływami wody. Ostrzeżenie ma obowiązywać do odwołania.</p><p>To przypomnienie, że jesienny chłód i sporadyczne opady nie rozwiązują automatycznie problemu deficytu wody.</p><p>Dla terenów położonych w dolinie Pilicy oraz wokół Zalewu Sulejowskiego sytuacja hydrologiczna pozostaje ważnym elementem gospodarki wodnej.</p><p>Nie ma jednak podstaw, aby na podstawie ogólnopolskiego raportu formułować twierdzenia o nowym, lokalnym zagrożeniu dla Tomaszowa.</p><h2>Lechia pokonała wicelidera. Tomaszów ma sportowy powód do zadowolenia</h2><p>W sportowym podsumowaniu weekendu nie sposób pominąć zwycięstwa Lechii Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Zespół pokonał w sobotę, 31 października, Wigry Suwałki 2:0 (1:0) w meczu 15. kolejki III ligi.</p><p>Pierwszą bramkę w 15. minucie zdobył Miłosz Pawlusiński.</p><p>Drugie trafienie padło w 52. minucie, gdy po akcji tomaszowian Oliwier Kucharczyk skierował piłkę do własnej bramki.</p><p>Lechia pokonała drużynę przyjeżdżającą do Tomaszowa jako wicelider rozgrywek.</p><p>Był to ważny rezultat po serii mniej udanych spotkań.</p><p>Trzeba jednak jasno zaznaczyć: mecz odbył się w sobotę. Niedziela przyniosła jego szersze podsumowanie, a nie kolejne zwycięstwo.</p><p>Dla tomaszowskich kibiców wynik ma jednak znaczenie również dzisiaj.</p><p>Pokazuje, że zespół potrafi skutecznie rywalizować z wymagającym przeciwnikiem.</p><p>O przyszłości Lechii zdecyduje oczywiście nie pojedynczy triumf, lecz utrzymanie odpowiedniego poziomu w kolejnych spotkaniach.</p><h2>Ekstraklasa zrobiła przerwę na Wszystkich Świętych. Mecze wracają jutro</h2><p>W niedzielę, 1 listopada, nie rozgrywano spotkań PKO BP Ekstraklasy.</p><p>Organizatorzy ligi uwzględnili święto w terminarzu, przenosząc trzy mecze 13. kolejki na poniedziałek.</p><p>2 listopada zaplanowano spotkania Radomiaka ze Śląskiem Wrocław, Zagłębia Lubin z Koroną Kielce oraz Rakowa Częstochowa z Pogonią Szczecin.</p><p>Dwa pierwsze rozpoczną się o godz. 18.00, natomiast mecz w Częstochowie o godz. 20.30.</p><p>Dla kibiców Widzewa Łódź weekend przyniósł wcześniej rozczarowanie.</p><p>W sobotę łodzianie przegrali na wyjeździe z GKS Katowice 2:3.</p><p>Niedzielny dzień bez meczów ligowych jest więc również czasem analizy wyników poprzednich spotkań i przygotowań do kolejnej części sezonu.</p><h2>2 listopada. Zaduszki i dalsze odwiedziny na cmentarzach</h2><p>Jutro, w poniedziałek, przypada Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, nazywane popularnie Dniem Zadusznym.</p><p>W tradycji katolickiej różni się ono od uroczystości Wszystkich Świętych.</p><p>1 listopada Kościół wspomina wszystkich zbawionych.</p><p>2 listopada modli się za zmarłych, którzy według nauczania katolickiego potrzebują oczyszczenia.</p><p>W polskiej tradycji obydwa dni są silnie związane z odwiedzaniem cmentarzy.</p><p>Nie należy jednak zapominać, że 2 listopada nie jest w Polsce ustawowym dniem wolnym od pracy.</p><p>Dla większości mieszkańców będzie to normalny poniedziałek.</p><p>W Tomaszowie część czasowych zmian w organizacji ruchu w sąsiedztwie cmentarzy pozostanie w mocy, dlatego kierowcy powinni nadal zwracać uwagę na oznakowanie.</p><h2>Niedziela kończy się między pamięcią a niepokojem</h2><p>1 listopada 2026 roku był dniem szczególnym.</p><p>Na tomaszowskich cmentarzach paliły się tysiące zniczy.</p><p>Ludzie wracali do nazwisk zapisanych na nagrobkach, wspominali rodziców, dziadków, przyjaciół i tych, których odejście pozostawiło po sobie ciszę.</p><p>W wielu domach przy rodzinnym stole powtarzano historie opowiadane już dziesiątki razy.</p><p>A jednak każdy chciał ich wysłuchać jeszcze raz.</p><p>W tym samym czasie w Warszawie politycy nadal spierali się o Trybunał Konstytucyjny.</p><p>Z Brukseli płynęły stanowiska dotyczące polskiego sądownictwa.</p><p>W Ołeszkach kończył się rozejm, który pozwolił uratować część ludzi przed życiem w odciętym od świata mieście.</p><p>W innych regionach Ukrainy trwały bombardowania.</p><p>W Łodzi policjanci przypominali o bezpieczeństwie na drogach.</p><p>A w Tomaszowie mieszkańcy próbowali po prostu spokojnie odwiedzić groby swoich bliskich.</p><p>Jest w tym niezwykły kontrast.</p><p>Świat nie zatrzymuje się nawet wtedy, kiedy człowiek najbardziej potrzebuje ciszy.</p><p>W „Trenach” Jan Kochanowski pokazał, że żałoba potrafi zburzyć najtrwalszy porządek myślenia. Człowiek, który wcześniej rozumiał świat, nagle staje wobec pytań, na które nie zna odpowiedzi.</p><p>Może dlatego Wszystkich Świętych wciąż ma tak wielką siłę.</p><p>Przypomina, że za każdą wielką decyzją, wojną, politycznym sporem i gospodarczym kryzysem znajdują się ludzie.</p><p>Ich rodziny.</p><p>Ich losy.</p><p>Ich pamięć.</p><p>A gdy zapada wieczór, nawet najgłośniejsza polityczna deklaracja brzmi mniej ważnie niż jedno imię wypowiedziane przy grobie.</p><p>Bo historia państw zapisuje się w ustawach i traktatach. Historia człowieka pozostaje przede wszystkim w pamięci tych, którzy go kochali.</p><p>I może właśnie o tym warto pamiętać, kończąc dzisiejszy dzień.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[1 listopada w historii. Lizbona w ruinach, Orlęta Lwowskie i pamięć Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57335,1-listopada-w-historii-lizbona-w-ruinach-orleta-lwowskie-i-pamiec-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57335,1-listopada-w-historii-lizbona-w-ruinach-orleta-lwowskie-i-pamiec-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sun, 01 Nov 2026 09:09:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-1-listopada-w-historii-lizbona-w-ruinach-orleta-lwowskie-i-pamiec-tomaszowa-1793521588.png</url>
                        <title>1 listopada w historii. Lizbona w ruinach, Orlęta Lwowskie i pamięć Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57335,1-listopada-w-historii-lizbona-w-ruinach-orleta-lwowskie-i-pamiec-tomaszowa</link>
                    </image><description>Są takie dni, kiedy historia zdaje się szczególnie mocno przypominać o ludzkiej kruchości. W Lizbonie ziemia pochłaniała całe ulice i świątynie, we Lwowie młodzi ludzie chwytali za broń, a w Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci niszczyli wielopokoleniową społeczność żydowską. Ten sam dzień przyniósł jednak wielkie idee, odkrycia i dzieła sztuki. Michał Anioł odsłaniał freski Kaplicy Sykstyńskiej, Shakespeare opowiadał o burzy, a Nirvana, Tom Petty i Megadeth wydawali płyty, które przetrwały próbę czasu. Co wydarzyło się 1 listopada? Dzisiejsze kalendarium historyczne to opowieść o pamięci, wolności, wojnie, literaturze, muzyce i sporcie. A przede wszystkim o ludziach, których nie wolno sprowadzać do statystyk.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Arcydzieło renesansu i wielki kataklizm w Lizbonie</strong> – mija dokładnie 514 lat od dnia, w którym Michał Anioł ukończył monumentalne freski na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. W historii powszechnej to również rocznica tragicznego trzęsienia ziemi, które w 1755 roku wraz z falami tsunami i pożarami zrównało z ziemią stolicę Portugalii, zabijając dziesiątki tysięcy osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Walki o Lwów oraz węgierska próba wolności</strong> – przypada 108. rocznica wybuchu polsko-ukraińskiego konfliktu o Lwów, w którym bohaterską kartę zapisały legendarne Orlęta Lwowskie. Wspominamy także dramatyczny zwrot z 1956 roku, gdy powstańcze Węgry ogłosiły neutralność i wystąpienie z Układu Warszawskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Legendarny dzień premier płytowych i emocje w F1</strong> – w świecie muzyki mija 32 lata od niezwykłego dnia, w którym równolegle zadebiutowały trzy kultowe albumy: „MTV Unplugged in New York” Nirvany, „Wildflowers” Toma Petty'ego oraz „Youthanasia” formacji Megadeth. Fani motosportu wspominają też mistrzowski tytuł Miki Häkkinena z 1998 roku, śledząc dzisiejsze zmagania o Grand Prix Meksyku.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Bolesna karta i pomnik pamięci w Tomaszowie</strong> – lokalna historia przynosi dziś głębokie wspomnienie związane z dniem Wszystkich Świętych. Dokładnie 84 lata temu trwał dramatyczny proces likwidacji tomaszowskiego getta. Pięć lat po tych wydarzeniach, 1 listopada 1947 roku, w mieście uroczyście odsłonięto pomnik poświęcony pamięci tysięcy zgładzonych ofiar.</li>    </ul></div><h2>Niedziela, 1 listopada 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dziś mamy <strong>niedzielę, 1 listopada 2026 roku</strong>. To <strong>305. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostało <strong>60 dni</strong>. W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> słońce wschodzi około godziny <strong>6.33</strong>, a zachodzi około <strong>16.13</strong>. Dzień trwa około <strong>9 godzin i 40 minut</strong>. Do grudniowego przesilenia pozostało jeszcze kilka tygodni, a jesień coraz wyraźniej zamienia popołudnia w wieczory.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Andrzej, Seweryn, Wiktoryna, Nikola i Warcisław</strong>.</p><p>Dzisiaj w Polsce przypada <strong>uroczystość Wszystkich Świętych</strong>, będąca również dniem ustawowo wolnym od pracy. W tradycji katolickiej poświęcona jest wszystkim, którzy osiągnęli zbawienie, także osobom oficjalnie niewyniesionym na ołtarze. W polskiej obyczajowości jest jednak przede wszystkim dniem odwiedzania cmentarzy, zapalania zniczy, spotkań rodzinnych i wspominania zmarłych. <strong>Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych</strong>, popularnie nazywane Zaduszkami, przypada 2 listopada.</p><p>Na świecie obchodzony jest również <strong>Światowy Dzień Weganizmu</strong>, ustanowiony w 1994 roku przez The Vegan Society. W Algierii przypada natomiast <strong>Dzień Rewolucji</strong>, upamiętniający rozpoczęcie walk o niepodległość w 1954 roku.</p><p>W Polsce 1 listopada ma szczególną atmosferę. Miliony świateł rozjaśniają cmentarne alejki, a na mogiłach pojawiają się kwiaty. Pamiętamy nie tylko o najbliższych, lecz również o bohaterach narodowych, ofiarach wojen i ludziach, których grobów nikt już nie odwiedza. Jest w tym piękny zwyczaj przekraczania granic czasu. Przez jeden dzień przeszłość staje się niemal fizycznie obecna.</p><h3><span style="color:#2980b9;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>514 lat temu (1512). Michał Anioł odsłania niebo. Kaplica Sykstyńska otrzymuje swoje arcydzieło</h3><p><strong>1 listopada 1512 roku papież Juliusz II odprawił uroczystą mszę w Kaplicy Sykstyńskiej</strong>, której sklepienie zostało właśnie pokryte freskami <strong>Michała Anioła Buonarrotiego</strong>. Artysta pracował nad monumentalnym dziełem od 1508 roku. Choć sam uważał się przede wszystkim za rzeźbiarza, stworzył jeden z najważniejszych cyklów malarskich w historii sztuki. Sceny zaczerpnięte z Księgi Rodzaju, w tym słynne <strong>„Stworzenie Adama”</strong>, stały się ikonami europejskiej kultury. Charakterystyczne zbliżenie dłoni Boga i człowieka należy dziś do najczęściej reprodukowanych przedstawień religijnych na świecie. Czteroletnia praca nad sklepieniem wymagała ogromnego wysiłku i umiejętności technicznych, a jej rezultat odmienił sposób przedstawiania ludzkiego ciała w malarstwie.</p><p>Warto pamiętać, że <strong>Kaplica Sykstyńska</strong> była już wówczas miejscem o wielkim znaczeniu religijnym i artystycznym. Michał Anioł nie stworzył nowej świątyni, lecz nadał istniejącemu wnętrzu zupełnie inny wymiar. Ponad dwadzieścia lat później powrócił do niej, aby namalować monumentalny <strong>„Sąd Ostateczny”</strong>. Dzisiejsza rocznica doskonale współbrzmi z uroczystością Wszystkich Świętych, ponieważ dotyczy sztuki próbującej opowiedzieć o tym, co znajduje się poza granicą ludzkiego życia.</p><h3>415 lat temu (1611). Shakespeare wywołuje burzę. Teatr, w którym rzeczywistość spotyka się z magią</h3><p><strong>1 listopada 1611 roku na dworze króla Jakuba I w londyńskim pałacu Whitehall wystawiono „Burzę” Williama Shakespeare'a.</strong> Było to najwcześniejsze zachowane świadectwo wystawienia dramatu, choć utwór prawdopodobnie grano już wcześniej. Sztuka opowiada historię Prospera, pozbawionego władzy księcia Mediolanu, który dzięki wiedzy i magicznym umiejętnościom kieruje losami rozbitków trafiających na tajemniczą wyspę. Pod powierzchnią baśniowej fabuły kryje się opowieść o zdradzie, zemście, przebaczeniu oraz naturze politycznej władzy.</p><p><strong>„Burza”</strong> bywa interpretowana jako artystyczne pożegnanie Shakespeare'a ze sceną. Prospero rezygnujący z magicznych zdolności przypomina autora odkładającego pióro po latach tworzenia niezwykłych światów. Sam dramat stał się inspiracją dla niezliczonych przedstawień teatralnych, filmów i interpretacji literackich. Co ciekawe, dokładnie siedem lat wcześniej, <strong>1 listopada 1604 roku</strong>, w Whitehall odbyło się również pierwsze udokumentowane przedstawienie <strong>„Otella”</strong>. Początek listopada ma więc w kalendarium teatralnym wyjątkowo szekspirowski charakter.</p><h3>271 lat temu (1755). Lizbona znika w gruzach. Katastrofa, która wstrząsnęła europejską filozofią</h3><p><strong>1 listopada 1755 roku, około godziny 9.40, Lizbonę nawiedziło jedno z najpotężniejszych trzęsień ziemi w historii Europy.</strong> Był dzień Wszystkich Świętych. Kościoły wypełniały się wiernymi, a na ołtarzach paliły się świece. Wstrząsy doprowadziły do zawalenia tysięcy budynków, w tym świątyń, pałaców i domów mieszkalnych. Ci, którzy zdołali uciec spod walących się murów, szukali ratunku nad brzegiem Tagu. Tam jednak nadeszła kolejna katastrofa. Potężne tsunami zalało nadbrzeżne dzielnice, a ogień trawił miasto przez następne dni. Liczbę ofiar szacuje się na dziesiątki tysięcy, przy czym dokładny bilans pozostaje niepewny.</p><p><strong>Trzęsienie ziemi w Lizbonie</strong> zmieniło sposób myślenia o katastrofach naturalnych. Europejscy filozofowie zaczęli pytać, jak pogodzić ogrom ludzkiego cierpienia z przekonaniem o racjonalnym i dobrym porządku świata. <strong>Wolter</strong> odniósł się do katastrofy między innymi w swoim słynnym „Kandydzie”, kwestionując powierzchowny optymizm filozoficzny. <strong>Immanuel Kant</strong> próbował natomiast zrozumieć przyczyny trzęsień ziemi, poszukując naturalnych wyjaśnień zjawisk, które wcześniej często interpretowano wyłącznie w kategoriach religijnych. Lizbonę odbudowano według nowoczesnych założeń urbanistycznych, a przedsięwzięciem kierował markiz de Pombal. Katastrofa stała się paradoksalnie impulsem do rozwoju naukowego myślenia o zagrożeniach naturalnych.</p><h3>226 lat temu (1800). Pierwszy prezydent wprowadza się do Białego Domu. Rezydencja jeszcze pachnie zaprawą</h3><p><strong>1 listopada 1800 roku prezydent John Adams jako pierwszy amerykański przywódca zamieszkał w budynku, który znamy dzisiaj jako Biały Dom.</strong> Rezydencja w Waszyngtonie nie była jeszcze ukończona. W części pomieszczeń trwały prace budowlane, a warunki mieszkalne dalekie były od współczesnych wyobrażeń o prezydenckim luksusie. Stany Zjednoczone były wówczas młodym państwem, którego instytucje dopiero nabierały kształtu. Sam Adams znajdował się u schyłku kadencji i wkrótce przegrał wybory z <strong>Thomasem Jeffersonem</strong>.</p><p>Od tego momentu rezydencja stała się jednym z najważniejszych symboli amerykańskiej państwowości. To tutaj podejmowano decyzje dotyczące wojen, kryzysów gospodarczych, praw obywatelskich i polityki światowej. Dzisiaj Biały Dom jest nie tylko siedzibą prezydenta USA, ale również instytucją o znaczeniu symbolicznym znacznie przekraczającym granice Stanów Zjednoczonych. Trudno uwierzyć, że jego historia jako domu urzędującego prezydenta zaczęła się od niewykończonych pokoi i konieczności nieustannego ogrzewania wilgotnych pomieszczeń.</p><h3>115 lat temu (1911). Pierwsze bomby spadają z samolotu. Początek nowej epoki wojny</h3><p><strong>1 listopada 1911 roku włoski pilot wojskowy Giulio Gavotti przeprowadził pierwszy udokumentowany atak bombowy z samolotu.</strong> Podczas wojny włosko-tureckiej nad Libią zrzucił ręcznie niewielkie ładunki wybuchowe na pozycje wojsk osmańskich. Wydarzenie nie miało znaczącego wpływu na przebieg samej wojny, ale otworzyło zupełnie nowy rozdział historii militarnej. Samolot, który zaledwie kilka lat wcześniej był przede wszystkim technologiczną sensacją, stawał się narzędziem prowadzenia działań bojowych.</p><p>Nie minęło wiele czasu, a bombardowania lotnicze stały się stałym elementem konfliktów zbrojnych. Podczas pierwszej wojny światowej lotnictwo wykorzystywano już do rozpoznania, walk powietrznych i ataków na cele naziemne. W drugiej wojnie światowej bombardowania całych miast doprowadziły do niewyobrażalnych zniszczeń. Historia <strong>pierwszego nalotu bombowego z 1911 roku</strong> przypomina, jak szybko techniczne osiągnięcia człowieka mogą zostać podporządkowane przemocy. Z perspektywy współczesnych konfliktów, w których ogromną rolę odgrywają drony, wydarzenie sprzed 115 lat nabiera dodatkowego znaczenia.</p><h3>108 lat temu (1918). Orlęta Lwowskie chwytają za broń. Niepodległość ma również swoją tragiczną cenę</h3><p><strong>1 listopada 1918 roku rozpoczęły się polsko-ukraińskie walki o Lwów.</strong> W nocy oddziały ukraińskie zajęły strategiczne punkty miasta, dążąc do ustanowienia władzy <strong>Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej</strong>. Polscy mieszkańcy odpowiedzieli zorganizowaniem samoobrony. Wśród jej uczestników znajdowali się nie tylko żołnierze i doświadczeni konspiratorzy, ale również uczniowie, studenci i bardzo młodzi ochotnicy. To właśnie oni przeszli do historii jako <strong>Orlęta Lwowskie</strong>. Walki rozgrywały się na ulicach, wokół budynków publicznych, szkół, dworców i ważnych skrzyżowań.</p><p>Starcie o Lwów było częścią znacznie szerszego konfliktu dotyczącego przynależności Galicji Wschodniej. Zarówno Polacy, jak i Ukraińcy uważali miasto za ważną część własnej historii i przyszłej państwowości. 22 listopada oddziały polskie przejęły kontrolę nad Lwowem, ale wojna polsko-ukraińska trwała jeszcze przez kolejne miesiące. Szczególnie bolesnym symbolem wydarzeń stał się udział młodzieży, dla której odzyskiwanie niepodległości oznaczało często konieczność podejmowania decyzji o życiu i śmierci. <strong>Cmentarz Obrońców Lwowa</strong> do dziś pozostaje ważnym miejscem polskiej pamięci historycznej, ale dzieje konfliktu wymagają również uwzględnienia ukraińskiej perspektywy narodowej. Niepodległość, tak wyczekiwana po pierwszej wojnie światowej, nie wszędzie przychodziła w atmosferze wspólnego świętowania.</p><h3>104 lata temu (1922). Koniec sułtanatu. Imperium Osmańskie przechodzi do historii</h3><p><strong>1 listopada 1922 roku Wielkie Zgromadzenie Narodowe Turcji zniosło sułtanat osmański</strong>, kończąc wielowiekową tradycję monarchicznej władzy dynastii Osmanów. Decyzja była rezultatem głębokiego kryzysu imperium, jego porażki w pierwszej wojnie światowej oraz sukcesów tureckiego ruchu narodowego kierowanego przez <strong>Mustafę Kemala</strong>. Ostatni sułtan, Mehmed VI, utracił władzę, a kilkanaście dni później opuścił Konstantynopol. Rok później proklamowano Republikę Turcji, której pierwszym prezydentem został Mustafa Kemal Atatürk.</p><p><strong>Upadek Imperium Osmańskiego</strong> był jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych początku XX wieku. Przez stulecia państwo to wpływało na losy Bałkanów, Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Europy Środkowej. Jego rozpad pozostawił po sobie skomplikowany układ granic, konfliktów narodowych i problemów politycznych. Atatürk przystąpił do modernizacji nowego państwa, ograniczając rolę instytucji religijnych i budując świecki system władzy. Turcja zaczęła szukać własnej drogi między europejską nowoczesnością a dziedzictwem osmańskim.</p><h3>98 lat temu (1928). Turcja zmienia alfabet. Reforma, która miała odmienić społeczeństwo</h3><p><strong>1 listopada 1928 roku turecki parlament przyjął ustawę wprowadzającą nowy alfabet oparty na literach łacińskich.</strong> Dotychczasowe pismo osmańskie, wywodzące się z tradycji arabskiej, zostało zastąpione systemem lepiej dostosowanym do fonetyki języka tureckiego. Reforma stanowiła część programu modernizacyjnego <strong>Mustafy Kemala Atatürka</strong>. Władze zakładały, że zmiana ułatwi naukę czytania i pisania, zwiększy poziom wykształcenia oraz zbliży Turcję do europejskich standardów administracyjnych i edukacyjnych.</p><p>Była to operacja niezwykle ambitna, ponieważ dotyczyła całego państwa i wymagała przestawienia szkolnictwa, urzędów, wydawnictw oraz prasy na zupełnie nowy system zapisu. Organizowano kursy dla dorosłych, drukowano nowe podręczniki i prowadzono szeroką kampanię edukacyjną. <strong>Reforma alfabetu w Turcji</strong> pokazuje, że polityka może oddziaływać na najbardziej podstawowe elementy codziennego życia, nawet na sposób zapisywania imion, nazwisk i rodzinnych wspomnień. Jednocześnie zerwanie z dawnym systemem pisma utrudniło późniejszym pokoleniom bezpośredni dostęp do wielu tekstów osmańskich.</p><h3>76 lat temu (1950). Papież Pius XII ogłasza dogmat o Wniebowzięciu</h3><p><strong>1 listopada 1950 roku papież Pius XII ogłosił konstytucję apostolską „Munificentissimus Deus”</strong>, w której zdefiniował dogmat o <strong>Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny</strong>. Dokument stanowił uroczyste potwierdzenie katolickiego przekonania, że Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została wzięta do chwały niebieskiej z duszą i ciałem. Ogłoszenie dogmatu nastąpiło w trakcie obchodów Roku Świętego 1950 i należało do najważniejszych wydarzeń religijnych pontyfikatu Piusa XII.</p><p>Warto odróżnić tę rocznicę od przypadającej 15 sierpnia uroczystości Wniebowzięcia. <strong>1 listopada</strong> jest datą ogłoszenia dogmatu, natomiast samo święto obchodzone było w chrześcijaństwie od wielu stuleci. Dla Kościoła katolickiego decyzja papieża miała znaczenie doktrynalne i podkreślała szczególną pozycję Maryi w teologii. W Polsce kult maryjny od dawna odgrywał ważną rolę w życiu religijnym, społecznym i narodowym. Dlatego wydarzenie z 1950 roku miało również duży oddźwięk wśród polskich wiernych.</p><h3>74 lata temu (1952). Pierwsza bomba wodorowa. Człowiek buduje broń zdolną niszczyć całe miasta</h3><p><strong>1 listopada 1952 roku czasu lokalnego na atolu Enewetak na Pacyfiku Stany Zjednoczone przeprowadziły próbę pierwszego urządzenia termojądrowego „Ivy Mike”.</strong> W czasie uniwersalnym eksplozja nastąpiła jeszcze 31 października, stąd w niektórych amerykańskich kalendariach pojawia się wcześniejsza data. Siła wybuchu wyniosła około <strong>10,4 megatony trotylu</strong>. Była to moc wielokrotnie większa od energii bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki.</p><p>Test nie dotyczył jeszcze bomby nadającej się do wykorzystania przez zwykły samolot bojowy. Urządzenie było ogromne, skomplikowane i miało charakter eksperymentalny. Pokazało jednak, że Stany Zjednoczone opanowały technologię znacznie potężniejszą od dotychczasowej broni jądrowej. Próba stała się kolejnym etapem <strong>zimnowojennego wyścigu zbrojeń</strong>, w którym Związek Radziecki i Stany Zjednoczone próbowały zdobyć przewagę strategiczną. Kilka lat później obie strony dysponowały już arsenałami zdolnymi do doprowadzenia do globalnej katastrofy. <strong>„Ivy Mike”</strong> pozostaje jednym z symboli epoki, w której rozwój nauki zaczął bezpośrednio zagrażać przetrwaniu cywilizacji.</p><h3>72 lata temu (1954). Krwawy Dzień Wszystkich Świętych. Początek wojny o niepodległość Algierii</h3><p><strong>1 listopada 1954 roku algierski Front Wyzwolenia Narodowego rozpoczął serię zbrojnych ataków przeciwko francuskiej administracji kolonialnej.</strong> Wydarzenie uznaje się za początek <strong>wojny o niepodległość Algierii</strong>, która trwała do 1962 roku. Konflikt miał wyjątkowo brutalny charakter. Zarówno siły francuskie, jak i różne ugrupowania walczące o niepodległość stosowały przemoc wobec ludności cywilnej, a tortury, zamachy i represje pozostawiły głębokie rany w pamięci społeczeństw.</p><p>Data rozpoczęcia walk nie była przypadkowa. Dzień Wszystkich Świętych był świętem w katolickiej Francji, a ataki miały również wymiar symboliczny. Wydarzenia z 1 listopada przeszły do historii pod francuską nazwą <strong>„Toussaint Rouge”</strong>, czyli Krwawe Wszystkich Świętych. Po ośmiu latach wojny Algieria uzyskała niepodległość, a Francja musiała zmierzyć się z końcem jednej z najważniejszych części swojego imperium kolonialnego. Konflikt pozostaje do dziś przedmiotem sporów historycznych i politycznych, a pamięć o nim wpływa na relacje między oboma państwami.</p><h3>70 lat temu (1956). Węgry ogłaszają neutralność. Moskwa odpowie czołgami</h3><p><strong>1 listopada 1956 roku premier Imre Nagy ogłosił wystąpienie Węgier z Układu Warszawskiego i neutralność państwa.</strong> Był to jeden z najważniejszych momentów <strong>powstania węgierskiego 1956 roku</strong>, które rozpoczęło się 23 października jako protest przeciwko komunistycznej dyktaturze i sowieckiej dominacji. W pierwszych dniach listopada wydawało się, że Węgrom uda się osiągnąć coś, co wcześniej wydawało się całkowicie niemożliwe: wyrwać się z politycznej i militarnej kontroli Moskwy. Nagy zwrócił się również do Organizacji Narodów Zjednoczonych o pomoc w zagwarantowaniu neutralności kraju.</p><p>Nadzieja trwała jednak zaledwie kilka dni. <strong>4 listopada Armia Radziecka rozpoczęła wielką interwencję</strong>, brutalnie tłumiąc węgierskie powstanie. Tysiące ludzi zginęły lub zostały ranne, a setki tysięcy obywateli opuściły kraj. Imre Nagy został później aresztowany, skazany w tajnym procesie i stracony w 1958 roku. Dla Polaków dramat Węgier miał znaczenie szczególne, ponieważ oba społeczeństwa przeżywały w 1956 roku okres gwałtownych przemian i nadziei na wolność. <strong>Polski Październik</strong> zakończył się częściową liberalizacją systemu, natomiast Węgry zapłaciły za podobne aspiracje ogromną cenę.</p><h3>33 lata temu (1993). Powstaje Unia Europejska. Maastricht zmienia kontynent</h3><p><strong>1 listopada 1993 roku wszedł w życie Traktat z Maastricht</strong>, na mocy którego oficjalnie powstała <strong>Unia Europejska</strong>. Dokument został podpisany 7 lutego 1992 roku przez przedstawicieli dwunastu państw członkowskich ówczesnych Wspólnot Europejskich. Ustanawiał nowe zasady współpracy politycznej, gospodarczej i prawnej oraz przygotowywał podstawy przyszłej unii walutowej. Wprowadził również <strong>obywatelstwo Unii Europejskiej</strong> i zwiększył znaczenie Parlamentu Europejskiego w procesie stanowienia prawa.</p><p>Był to moment przełomowy dla Europy, która dopiero co wyszła z epoki zimnej wojny. Upadek żelaznej kurtyny stworzył możliwość stopniowego rozszerzania integracji na państwa Europy Środkowo-Wschodniej. <strong>Polska przystąpiła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku</strong>, stając się uczestnikiem projektu, którego podstawy ustrojowe ukształtował właśnie traktat z Maastricht. Dzisiaj, niezależnie od sporów dotyczących zakresu integracji, pozostaje on jednym z najważniejszych dokumentów współczesnej historii europejskiej.</p><h3><span style="color:#2980b9;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>155 lat temu (1871). Stephen Crane. Pisarz, który rozumiał strach przed wojną</h3><p><strong>1 listopada 1871 roku urodził się Stephen Crane</strong>, amerykański pisarz i dziennikarz, autor powieści <strong>„Szkarłatne godło odwagi”</strong>. Utwór, opowiadający o doświadczeniach młodego żołnierza podczas wojny secesyjnej, stał się jednym z najwybitniejszych literackich przedstawień psychologii człowieka na polu bitwy. Crane zmarł w wieku zaledwie 28 lat, pozostawiając dorobek, który wywarł duży wpływ na rozwój amerykańskiej prozy realistycznej.</p><h3>146 lat temu (1880). Alfred Wegener. Człowiek, który poruszył kontynenty</h3><p><strong>1 listopada 1880 roku urodził się Alfred Wegener</strong>, niemiecki meteorolog, geofizyk i badacz polarny. W 1912 roku przedstawił teorię dryfu kontynentów, sugerując, że lądy nie są nieruchome, lecz przemieszczają się w czasie geologicznym. Początkowo wielu naukowców odnosiło się do jego pomysłów sceptycznie. Dopiero rozwój badań nad dnem oceanicznym i tektoniką płyt w XX wieku potwierdził zasadniczą trafność jego intuicji.</p><h3>91 lat temu (1935). Edward Said. Intelektualista, który zmienił sposób opowiadania o kolonializmie</h3><p><strong>1 listopada 1935 roku urodził się Edward Said</strong>, palestyńsko-amerykański literaturoznawca i krytyk kultury. Jego książka <strong>„Orientalizm”</strong> z 1978 roku stała się jednym z fundamentalnych dzieł współczesnych studiów postkolonialnych. Said analizował, w jaki sposób zachodnie wyobrażenia o Bliskim Wschodzie i Azji kształtowały politykę oraz stosunki władzy. Pozostaje jednym z najbardziej wpływowych, ale i dyskutowanych humanistów XX wieku.</p><h3>69 lat temu (1957). Lyle Lovett. Country, które nie chce być tylko country</h3><p><strong>1 listopada 1957 roku urodził się Lyle Lovett</strong>, amerykański wokalista, gitarzysta i kompozytor. Jego muzyka łączy <strong>country, folk, jazz, blues i swing</strong>, a charakterystyczny głos oraz zamiłowanie do inteligentnych, często ironicznych tekstów uczyniły go jednym z najbardziej oryginalnych amerykańskich autorów piosenek. Czterokrotny laureat Grammy udowodnił, że tradycyjna muzyka może być jednocześnie nowoczesna i literacko wyrafinowana.</p><h3>64 lata temu (1962). Anthony Kiedis. Funk, rock i kalifornijskie słońce</h3><p><strong>1 listopada 1962 roku urodził się Anthony Kiedis</strong>, wokalista <strong>Red Hot Chili Peppers</strong>. Jego styl, oparty na połączeniu rytmicznej melorecytacji, rapu i melodyjnego śpiewu, stał się jednym z fundamentów brzmienia zespołu. Albumy <strong>„Blood Sugar Sex Magik”</strong>, <strong>„Californication”</strong> i <strong>„By the Way”</strong> przyniosły grupie światową sławę, a Kiedis został jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci rocka alternatywnego.</p><h3>63 lata temu (1963). Rick Allen. Perkusista, który udowodnił, że ograniczenia można pokonać</h3><p><strong>1 listopada 1963 roku urodził się Rick Allen</strong>, perkusista brytyjskiego zespołu <strong>Def Leppard</strong>. W wyniku wypadku samochodowego w grudniu 1984 roku stracił lewą rękę, ale nie zrezygnował z muzyki. Dzięki specjalnie skonstruowanemu zestawowi perkusyjnemu powrócił na scenę i uczestniczył w nagraniu wielkiego przeboju zespołu, albumu <strong>„Hysteria”</strong>. Jego historia stała się jednym z najbardziej niezwykłych przykładów determinacji w dziejach rocka.</p><h3><span style="color:#2980b9;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>326 lat temu (1700). Karol II Hiszpański. Śmierć króla wywołuje wielką europejską wojnę</h3><p><strong>1 listopada 1700 roku zmarł Karol II</strong>, ostatni hiszpański monarcha z dynastii Habsburgów. Nie pozostawił potomka, co doprowadziło do międzynarodowego konfliktu o dziedzictwo hiszpańskiej monarchii. <strong>Wojna o sukcesję hiszpańską</strong>, rozpoczęta w 1701 roku, objęła znaczną część Europy i przyczyniła się do nowego podziału sił między największymi mocarstwami. Śmierć jednego człowieka stała się w ten sposób bezpośrednim impulsem do wieloletniego konfliktu.</p><h3>54 lata temu (1972). Ezra Pound. Wielki poeta z politycznie mrocznym życiorysem</h3><p><strong>1 listopada 1972 roku zmarł Ezra Pound</strong>, amerykański poeta i jeden z najważniejszych przedstawicieli modernizmu literackiego. Wspierał rozwój twórczości takich autorów jak <strong>T.S. Eliot, James Joyce i Ernest Hemingway</strong>, a jego własne <strong>„Pieśni” („The Cantos”)</strong> należą do najbardziej ambitnych eksperymentów poetyckich XX wieku. Życiorys Pounda pozostaje jednak naznaczony poparciem dla włoskiego faszyzmu i antysemicką propagandą. Jest przykładem tego, że wybitne osiągnięcia artystyczne nie zwalniają z oceny moralnych i politycznych wyborów twórcy.</p><h3>20 lat temu (2006). William Styron. Autor „Wyboru Zofii”</h3><p><strong>1 listopada 2006 roku zmarł William Styron</strong>, amerykański pisarz, autor powieści <strong>„Wybór Zofii”</strong>. Historia polskiej ocalałej z Auschwitz, zmuszonej do życia z traumą i poczuciem winy, stała się jednym z najbardziej znanych literackich obrazów następstw Holokaustu. Filmowa adaptacja z 1982 roku przyniosła <strong>Meryl Streep Oscara</strong> za rolę tytułowej bohaterki. Styron pisał również o depresji, której sam doświadczył, między innymi w autobiograficznym eseju <strong>„Dotyk ciemności”</strong>.</p><h3>5 lat temu (2021). Aaron Beck. Psychiatria zmienia sposób rozumienia ludzkich myśli</h3><p><strong>1 listopada 2021 roku w wieku 100 lat zmarł Aaron T. Beck</strong>, amerykański psychiatra, jeden z twórców <strong>terapii poznawczej</strong> i współczesnej <strong>terapii poznawczo-behawioralnej</strong>. Jego badania nad depresją, automatycznymi myślami i sposobami interpretowania rzeczywistości zmieniły psychoterapię na całym świecie. Beck wykazał, że praca nad schematami myślenia może mieć duże znaczenie w leczeniu zaburzeń psychicznych. Jego dorobek pozostaje jednym z fundamentów współczesnej psychologii klinicznej.</p><h3><span style="color:#2980b9;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>58 lat temu (1968). George Harrison wydaje „Wonderwall Music”. Pierwszy Beatle idzie własną drogą</h3><p><strong>1 listopada 1968 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się album „Wonderwall Music” George'a Harrisona</strong>, pierwsza solowa płyta wydana przez członka <strong>The Beatles</strong> i zarazem pierwszy długogrający album wytwórni <strong>Apple Records</strong>. Krążek powstał jako ścieżka dźwiękowa do filmu <strong>„Wonderwall”</strong> w reżyserii Joe Massota. Zamiast tradycyjnych piosenek Harrison zaproponował przede wszystkim krótkie kompozycje instrumentalne łączące rock, muzykę indyjską i eksperymentalne struktury dźwiękowe.</p><p>Była to muzyka daleka od przebojowego języka Beatlesów. W nagraniach pojawiały się sitary, tabla, instrumenty smyczkowe, organy i elektroniczne eksperymenty. Harrison nie próbował przekonać słuchaczy kolejnym chwytliwym refrenem. Znacznie bardziej interesowało go budowanie nastroju i łączenie odległych tradycji muzycznych.</p><p>Wśród najciekawszych fragmentów albumu znajdują się <strong>„Microbes”</strong>, <strong>„Red Lady Too”</strong>, <strong>„Dream Scene”</strong> oraz <strong>„Ski-ing”</strong>. Dzisiaj „Wonderwall Music” można potraktować jako zapowiedź późniejszego zainteresowania Harrisona muzyką duchową, indyjską filozofią i ambitną produkcją studyjną. To album historycznie ważny również dlatego, że pokazał, iż członkowie The Beatles mogą rozwijać własne artystyczne światy bez konieczności podporządkowywania się stylistyce macierzystego zespołu.</p><h3>32 lata temu (1994). Nirvana wydaje „MTV Unplugged in New York”. Rockowy testament Kurta Cobaina</h3><p><strong>1 listopada 1994 roku ukazał się album „MTV Unplugged in New York” zespołu Nirvana</strong>, dokumentujący akustyczny koncert nagrany 18 listopada 1993 roku w Nowym Jorku. Płyta trafiła do sklepów siedem miesięcy po śmierci <strong>Kurta Cobaina</strong> i natychmiast nabrała szczególnego, niemal testamentowego charakteru. Zespół, którego znakiem rozpoznawczym były hałaśliwe gitary, eksplodująca energia i punkowa bezkompromisowość, pokazał tutaj zupełnie inne oblicze.</p><p>Nie było charakterystycznych zniszczonych instrumentów ani stadionowej demonstracji rockowej siły. Była za to muzyka oszczędna, mroczna i wyjątkowo emocjonalna. Cobain śpiewał z niezwykłą intensywnością, a delikatniejsze aranżacje ujawniały kompozytorską wartość utworów, które wcześniej kojarzono przede wszystkim z gitarowym brudem.</p><p>Na albumie znalazły się <strong>„About a Girl”</strong>, <strong>„Come as You Are”</strong>, <strong>„Pennyroyal Tea”</strong>, <strong>„All Apologies”</strong> oraz przejmująca wersja <strong>„The Man Who Sold the World” Davida Bowiego</strong>. Zespół wykonał również kompozycje <strong>Meat Puppets</strong> i tradycyjny utwór <strong>„Where Did You Sleep Last Night”</strong>, kojarzony między innymi z repertuarem Lead Belly'ego.</p><p>Finałowy występ Cobaina należy do najbardziej poruszających momentów w historii koncertów telewizyjnych. Szczególnie ostatnie sekundy, gdy głos wokalisty przechodzi w niemal rozpaczliwy krzyk, nadają wykonaniu wymiar, którego trudno słuchać bez świadomości późniejszej tragedii.</p><p><strong>„MTV Unplugged in New York”</strong> dotarł na pierwsze miejsce listy Billboard 200 i zdobył nagrodę Grammy. Dzisiaj jest uznawany za jeden z najwybitniejszych albumów koncertowych lat dziewięćdziesiątych. Pokazał, że prawdziwa siła rocka nie musi wynikać z głośności instrumentów. Czasami wystarczy głos, gitara i człowiek, który ma coś ważnego do powiedzenia.</p><h3>32 lata temu (1994). Tom Petty wydaje „Wildflowers”. Płyta o wolności, samotności i dojrzewaniu</h3><p><strong>1 listopada 1994 roku ukazał się również album „Wildflowers” Toma Petty'ego</strong>, drugie solowe wydawnictwo amerykańskiego wokalisty, przygotowane we współpracy z producentem <strong>Rickiem Rubinem</strong>. Choć na płycie występowało wielu muzyków związanych z <strong>The Heartbreakers</strong>, album miał wyraźnie bardziej osobisty i kameralny charakter niż wcześniejsze zespołowe nagrania artysty.</p><p>Petty nie próbował konkurować z dominującym wówczas grunge'em ani modnymi eksperymentami elektronicznymi. Zwrócił się ku prostym, znakomicie napisanym piosenkom, w których rock spotykał się z folkiem, country i bluesem. Produkcja Rubina podkreślała naturalne brzmienie instrumentów i emocjonalną szczerość wykonania.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się <strong>„Wildflowers”</strong>, <strong>„You Don't Know How It Feels”</strong>, <strong>„You Wreck Me”</strong>, <strong>„It's Good to Be King”</strong>, <strong>„Time to Move On”</strong> i <strong>„Crawling Back to You”</strong>. Płyta opowiadała o potrzebie wolności, przemijaniu i niełatwych relacjach międzyludzkich. Petty śpiewał bez patosu, ale właśnie ta powściągliwość nadawała jego kompozycjom szczególną siłę.</p><p><strong>„Wildflowers”</strong> spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem krytyków i publiczności. Utwór „You Don't Know How It Feels” przyniósł Petty'emu nagrodę Grammy. Po latach album stał się jednym z najważniejszych punktów w jego dyskografii. W 2020 roku ukazała się rozszerzona edycja <strong>„Wildflowers &amp; All the Rest”</strong>, prezentująca również dodatkowe nagrania z sesji. Dzisiaj można powiedzieć, że 1 listopada 1994 roku świat otrzymał jednocześnie dwa wyjątkowe albumy o samotności, choć ich autorzy opowiadali o niej zupełnie innymi muzycznymi językami.</p><h3>32 lata temu (1994). Megadeth wydają „Youthanasia”. Thrash metal szuka nowego języka</h3><p><strong>1 listopada 1994 roku swoją szóstą płytę studyjną „Youthanasia” wydała grupa Megadeth.</strong> Był to album nagrany w klasycznym składzie: <strong>Dave Mustaine, Marty Friedman, David Ellefson i Nick Menza</strong>. Zespół odchodził wówczas od najbardziej gwałtownej, technicznie skomplikowanej odmiany thrash metalu, stawiając na ciężkie, rytmiczne kompozycje, wyraziste melodie i bardziej przystępne aranżacje.</p><p>Nie oznaczało to całkowitej rezygnacji z metalowej agresji. Mustaine nadal śpiewał z charakterystyczną zjadliwością, a gitarowe partie Friedmana zachowywały precyzję i pomysłowość. Zmienił się jednak sposób budowania utworów. Zamiast nieustannego przyspieszania tempa grupa częściej wykorzystywała ciężar riffów, melodyjne refreny i bardziej przejrzystą produkcję.</p><p>Album przyniósł kompozycje <strong>„Train of Consequences”</strong>, <strong>„A Tout le Monde”</strong>, <strong>„Reckoning Day”</strong>, <strong>„The Killing Road”</strong> i <strong>„Victory”</strong>. Szczególną popularność zdobyła balladowa „A Tout le Monde”, pokazująca bardziej melancholijną stronę zespołu. Teksty poruszały tematykę przemocy, kryzysów społecznych, śmierci i moralnego chaosu.</p><p><strong>„Youthanasia”</strong> dotarła do czwartego miejsca listy Billboard 200 i uzyskała w Stanach Zjednoczonych status platynowej płyty. Dzisiaj album pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów przemian ciężkiej muzyki w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Dla części fanów był zbyt melodyjny, dla innych stanowił dowód, że Megadeth potrafią się rozwijać bez utraty własnej tożsamości.</p><h3><span style="color:#2980b9;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>129 lat temu (1897). Powstaje Juventus. Grupa uczniów tworzy piłkarską legendę</h3><p><strong>1 listopada 1897 roku w Turynie grupa młodych uczniów założyła klub sportowy, który z czasem przyjął nazwę Juventus.</strong> Początki były wyjątkowo skromne. Młodzi pasjonaci spotykali się na ławce przy Corso Re Umberto, a futbol był we Włoszech dopiero rozwijającą się dyscypliną. Nazwa klubu pochodziła od łacińskiego słowa oznaczającego młodość. Pierwsze stroje drużyny były różowe, a charakterystyczne czarno-białe barwy pojawiły się dopiero kilka lat później.</p><p><strong>Juventus Turyn</strong> stał się jednym z najbardziej utytułowanych klubów włoskiej piłki nożnej. W jego barwach występowały takie gwiazdy jak <strong>Michel Platini, Alessandro Del Piero, Zinedine Zidane, Gianluigi Buffon i Cristiano Ronaldo</strong>. Historia klubu obejmuje wielkie sukcesy, ale również kryzysy sportowe i skandale, w tym aferę Calciopoli z 2006 roku. Dzisiaj Juventus pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek futbolowych świata, a jego początki przypominają, że nawet największe sportowe instytucje rodzą się czasami z pomysłu grupy nastolatków.</p><h3>80 lat temu (1946). Pierwszy mecz w historii NBA. Knicks pokonują Toronto Huskies</h3><p><strong>1 listopada 1946 roku w Toronto rozegrano pierwszy mecz Basketball Association of America, ligi będącej bezpośrednią poprzedniczką NBA.</strong> Na parkiecie spotkały się drużyny <strong>New York Knicks i Toronto Huskies</strong>. Spotkanie odbyło się w Maple Leaf Gardens, a nowojorczycy zwyciężyli <strong>68:66</strong>. Pierwsze punkty zdobył <strong>Ossie Schectman</strong>, zapisując się w historii koszykówki.</p><p>Wówczas nikt nie mógł jeszcze przypuszczać, że nowa liga stanie się jednym z największych przedsięwzięć sportowych i medialnych świata. Koszykówka zawodowa musiała konkurować z popularniejszymi w Stanach Zjednoczonych baseballem, futbolem amerykańskim i boksem. W 1949 roku BAA połączyła się z National Basketball League, tworząc NBA. Później pojawili się <strong>Bill Russell, Wilt Chamberlain, Kareem Abdul-Jabbar, Magic Johnson, Larry Bird, Michael Jordan, Kobe Bryant i LeBron James</strong>. Dzisiejsza globalna popularność ligi ma swój symboliczny początek właśnie w niewielkim zwycięstwie Knicks sprzed osiemdziesięciu lat.</p><h3>28 lat temu (1998). Mika Häkkinen mistrzem świata. Schumacher przegrywa dramatyczny finał sezonu</h3><p><strong>1 listopada 1998 roku Mika Häkkinen wygrał Grand Prix Japonii na torze Suzuka</strong>, zdobywając pierwszy w karierze tytuł mistrza świata <strong>Formuły 1</strong>. Głównym rywalem Fina był <strong>Michael Schumacher</strong>, który wywalczył pole position, ale podczas procedury startowej zgasił silnik i musiał ruszać z końca stawki. Niemiec próbował odrabiać straty, lecz jego wyścig zakończył się po uszkodzeniu opony. Häkkinen kontrolował sytuację i zwyciężył przed Eddiem Irvine'em oraz Davidem Coulthardem.</p><p>Był to triumf zespołu <strong>McLaren-Mercedes</strong>, który w sezonie 1998 odzyskał pozycję jednej z największych potęg Formuły 1. Häkkinen imponował szybkością, opanowaniem i umiejętnością jazdy pod presją. Rok później zdobył drugi tytuł, tworząc ze Schumacherem jedną z najciekawszych rywalizacji końca XX wieku. <strong>Grand Prix Japonii 1998</strong> pozostaje przykładem tego, jak jeden nieudany start może zdecydować o losach całego sezonu.</p><h3>Sport dziś. Grand Prix Meksyku Formuły 1</h3><p><strong>W niedzielę, 1 listopada 2026 roku, o godzinie 21.00 czasu polskiego rozpocznie się Grand Prix Meksyku Formuły 1.</strong> Kierowcy pokonają 71 okrążeń toru Autódromo Hermanos Rodríguez, położonego na wysokości około 2240 metrów nad poziomem morza. Rzadsze powietrze stawia zespołom szczególne wymagania dotyczące aerodynamiki oraz chłodzenia samochodów.</p><p>To kolejne ważne wydarzenie końcówki sezonu 2026, w którym każdy punkt może mieć znaczenie dla ostatecznej klasyfikacji mistrzostw świata.</p><h3><span style="color:#2980b9;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h2>84 lata temu (1942). Pierwszy listopada, którego Tomaszów nie powinien zapomnieć</h2><p><strong>1 listopada 1942 roku Tomaszów Mazowiecki przeżywał jedną z największych tragedii w swojej historii.</strong> Niemieccy okupanci prowadzili likwidację miejscowego getta, deportując żydowskich mieszkańców miasta do <strong>niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince</strong>. W opracowaniach historycznych występują różnice dotyczące dokładnego początku i zakończenia akcji. Najczęściej wskazywany jest okres od 30 lub 31 października do początku listopada 1942 roku. Na pomniku znajdującym się na tomaszowskim cmentarzu żydowskim zapisano daty <strong>31 października – 1 listopada 1942 roku</strong>.</p><p>Przed wojną <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong> był miastem wielokulturowym, w którym Polacy, Żydzi, Niemcy i przedstawiciele innych społeczności uczestniczyli w rozwoju miejscowego przemysłu, handlu, rzemiosła oraz życia społecznego. Żydowscy fabrykanci, przedsiębiorcy, nauczyciele, lekarze, działacze polityczni i religijni przez dziesięciolecia współtworzyli miejscową gospodarkę. W 1940 roku niemieckie władze okupacyjne utworzyły getto, do którego trafiło kilkanaście tysięcy osób. Wcześniej część żydowskich mieszkańców miasta była już ofiarami represji, przemocy i grabieży.</p><p>Warunki życia w getcie stawały się coraz trudniejsze. Brakowało żywności, opału i podstawowych środków higieny. Ludzie mieszkali w przepełnionych pomieszczeniach, a choroby zakaźne dodatkowo zwiększały liczbę ofiar. Niemiecki terror dotykał wszystkich grup społecznych, niezależnie od wieku czy zajmowanego wcześniej stanowiska. Kolejne akcje represyjne przygotowywały grunt pod ostateczne zniszczenie społeczności.</p><p><strong>Na przełomie października i listopada 1942 roku niemieccy okupanci przystąpili do masowej deportacji Żydów z Tomaszowa.</strong> Wypędzano ludzi z domów, gromadzono ich w wyznaczonych miejscach, a następnie kierowano do transportów kolejowych. Dla zdecydowanej większości deportowanych podróż kończyła się w Treblince, gdzie mordowano ich w komorach gazowych.</p><p>Dokładna liczba ofiar pozostaje przedmiotem badań. Na pomniku upamiętniającym tragedię zapisano liczbę <strong>15 tysięcy zamordowanych tomaszowskich Żydów</strong>. Jest to liczba funkcjonująca w lokalnej pamięci i historycznych upamiętnieniach, ale nie powinna być traktowana jako bezspornie ustalony bilans każdej fazy deportacji i wszystkich ofiar.</p><h2>79 lat temu (1947). Pierwszego listopada odsłonięto pomnik pomordowanych Żydów Tomaszowa</h2><p>Dzisiejsza data przynosi również inną, niezwykle ważną dla historii miasta rocznicę.</p><p><strong>1 listopada 1947 roku, pięć lat po likwidacji getta, na cmentarzu żydowskim w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika poświęconego pamięci 15 tysięcy tomaszowskich Żydów zamordowanych przez niemieckich okupantów.</strong></p><p>To wydarzenie zostało udokumentowane w publikacji <strong>„Pasaże pamięci. Śladami kultury tomaszowskich Żydów”</strong>, wydanej w Tomaszowie Mazowieckim w 2014 roku pod redakcją <strong>Krzysztofa Tomasza Witczaka</strong>. W książce zamieszczono archiwalną fotografię przedstawiającą <strong>Stanisława (Samuela) Talmana</strong> podczas uroczystości odsłonięcia pomnika. Zdjęcie, pochodzące ze zbiorów <strong>Jerzego Wojniłowicza</strong>, zostało jednoznacznie datowane na <strong>1 listopada 1947 roku</strong>.</p><p>Trudno nie dostrzec symboliki tego wydarzenia. Pięć lat wcześniej niemieccy okupanci wywozili mieszkańców Tomaszowa na śmierć. Teraz ci, którzy ocaleli, próbowali przywrócić pamięć o swoich bliskich i sąsiadach. Nie mogli odbudować zniszczonych rodzin, przywrócić życia zamordowanym ani odtworzyć całego społecznego świata, który przestał istnieć. Mogli jednak postawić pomnik.</p><p><strong>Cmentarz żydowski przy ulicy Smutnej</strong> jest jednym z najważniejszych miejsc historycznej pamięci Tomaszowa Mazowieckiego. Według najczęściej przyjmowanych ustaleń został założony w 1831 roku na gruncie przekazanym społeczności żydowskiej przez <strong>hrabiego Antoniego Ostrowskiego</strong>, choć w opracowaniach występują również inne daty jego powstania. Nekropolia należy do najlepiej zachowanych żydowskich cmentarzy w województwie łódzkim.</p><p>Podczas okupacji Niemcy dokonywali na jej terenie egzekucji. Chowano tam osoby zamordowane oraz zmarłe w getcie, często w bezimiennych mogiłach zbiorowych. Część nagrobków została zniszczona lub wykorzystana przez okupantów jako materiał budowlany. Po wojnie niektóre macewy odnajdywano w różnych częściach Tomaszowa i przywracano na cmentarz.</p><p>Do dzisiaj zachowało się około tysiąca nagrobków, a wśród nich miejsca pochówku ludzi zasłużonych dla rozwoju miasta. To nie tylko nekropolia, ale również niezwykłe archiwum społeczne, gospodarcze i kulturowe Tomaszowa.</p><h2>Halina i Henryk. Miłość w ostatnich godzinach dawnego świata</h2><p>Warto przypomnieć również historię, o której <strong>NaszTomaszow.pl</strong> pisał w ostatnich dniach.</p><p><strong>30 października 1942 roku 22-letnia Halina Aronson i 22-letni Henryk Bierzyński zawarli religijny związek małżeński.</strong> Była godzina 17.00. Ślubu udzielił im <strong>Icek Warszawski</strong>, związany z miejscowym rabinatem. W tym samym czasie trwały już przygotowania do masowych deportacji ludności żydowskiej z Tomaszowa.</p><p>Dokument potwierdzający zawarcie małżeństwa zachował się w rodzinnych archiwach. Po latach opublikował go <strong>Tony Bernard</strong>, syn Henryka Bierzyńskiego. Historia młodej pary stała się także inspiracją dla spektaklu <strong>„Halinka”</strong>, przygotowanego w 2025 roku przez Fundację Pasaże Pamięci i młodzież I Liceum Ogólnokształcącego w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Losy małżonków potoczyły się tragicznie. Henryk przeżył wojnę, natomiast Halina została deportowana do niemieckich obozów i zmarła w 1945 roku, już po wyzwoleniu obozu Neustadt-Glewe.</p><p>Ich opowieść pozostaje jednym z najbardziej przejmujących świadectw tamtych dni. Dwoje młodych ludzi, którzy mieli przed sobą całe życie, próbowało zachować prawo do miłości w świecie podporządkowanym niemieckiej machinie zagłady.</p><p>Nie byli dowódcami, politykami ani bohaterami wielkich bitew. Byli mieszkańcami Tomaszowa, którzy chcieli przeżyć życie razem.</p><h2>Wszystkich Świętych w Tomaszowie. Nekropolie opowiadają historię miasta</h2><p>Dzisiaj cmentarze w <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong>, podobnie jak w całej Polsce, wypełnią się ludźmi odwiedzającymi groby bliskich. W świetle zniczy łatwo dostrzec przede wszystkim prywatny wymiar pamięci. Każdy nagrobek jest czyjąś historią. Każde nazwisko przywołuje relacje, których nie sposób zapisać w oficjalnych dokumentach.</p><p>Warto jednak pamiętać, że tomaszowskie nekropolie są również świadectwem wielokulturowej przeszłości miasta. <strong>Cmentarze katolickie, ewangelickie, prawosławne i żydowskie</strong> przypominają o ludziach różnych wyznań oraz narodowości, którzy przez pokolenia mieszkali nad Pilicą i Wolbórką. Ich nagrobki opowiadają o fabrykantach, robotnikach, nauczycielach, lekarzach, powstańcach, żołnierzach i zwykłych rodzinach.</p><p>Szczególnie ważna jest pamięć o tych, którzy nie mają własnych grobów. O ofiarach wojen, egzekucji i deportacji, których szczątki spoczywają daleko od rodzinnego miasta lub których miejsca pochówku nigdy nie udało się ustalić.</p><p>W tym kontekście <strong>1 listopada 1947 roku</strong>, kiedy odsłonięto pomnik ku czci zamordowanych Żydów Tomaszowa, nabiera znaczenia wykraczającego poza samą rocznicę historyczną. Był to akt pamięci o ludziach, których nie można już było pochować w tradycyjny sposób.</p><p><strong>Historia Tomaszowa Mazowieckiego</strong> nie kończy się na przemysłowych kominach, dawnych fabrykach, pałacach ani miejskich placach. Jest przede wszystkim historią mieszkańców. Tych, którzy tworzyli jego bogactwo, i tych, których losy przerwały wojny, prześladowania oraz polityczna przemoc.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57329,31-pazdziernika-w-historii-luter-zmienia-europe-queen-podbija-swiat-a-tomaszow-przezywa-tragedie-getta</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57329,31-pazdziernika-w-historii-luter-zmienia-europe-queen-podbija-swiat-a-tomaszow-przezywa-tragedie-getta</guid>
            <pubDate>Sat, 31 Oct 2026 06:45:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-31-pazdziernika-w-historii-luter-zmienia-europe-queen-podbija-swiat-a-tomaszow-przezywa-tragedie-1793635169.png</url>
                        <title>31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57329,31-pazdziernika-w-historii-luter-zmienia-europe-queen-podbija-swiat-a-tomaszow-przezywa-tragedie-getta</link>
                    </image><description>Jednego dnia w Wittenberdze rozpoczęła się religijna rewolucja, która na zawsze zmieniła Europę. Cztery stulecia później polscy żołnierze zrywali austriackie orły w Krakowie, a brytyjscy lotnicy kończyli zwycięską bitwę o własne niebo. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci prowadzili likwidację getta, wysyłając tysiące ludzi na śmierć. W Indiach zamordowano premier Indirę Gandhi, a Queen stworzyli muzykę, która nie chciała podporządkować się żadnym regułom. Co wydarzyło się 31 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 31 października prowadzi od Marcina Lutra i odzyskiwania niepodległości po podbój kosmosu, narodziny bitcoina i wielkie rockowe rocznice. To także dzień, w którym Tomaszów musi przypomnieć jedną z najtragiczniejszych kart własnej historii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Sobota, 31 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dziś mamy sobotę, 31 października 2026 roku. To 304. dzień roku, do końca którego pozostało 61 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny 6.31, a zachodzi o 16.14. Dzień trwa około 9 godzin i 43 minut. Jesień coraz śmielej odbiera nam światło, a zbliżający się listopad przypomina, że czas bywa najbardziej bezlitosnym ze wszystkich zegarmistrzów.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi Krzysztof, Łukasz, Urban, Wolfgang, Augusta, Narcyz i Saturnin.</p><p>Dzisiejszy dzień przynosi kilka ważnych obchodów. Przypada Światowy Dzień Miast, ustanowiony przez ONZ. Obchodzimy również Światowy Dzień Oszczędzania, ustanowiony w 1924 roku podczas międzynarodowego kongresu kas oszczędnościowych w Mediolanie. Dla Kościołów protestanckich to Święto Reformacji, przypominające działalność Marcina Lutra.</p><p>Jest wreszcie Halloween, wieczór poprzedzający uroczystość Wszystkich Świętych. Zwyczaj, który współczesna popkultura zamieniła w święto dyń, kostiumów i filmowych potworów, ma znacznie starsze europejskie korzenie. W Polsce spotyka się zarówno z zainteresowaniem, jak i krytyką, a jego popularność szczególnie wśród młodszych pokoleń pozostaje jednym z przykładów przenikania się tradycji i globalnej kultury masowej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>509 lat temu (1517). Marcin Luter i 95 tez. Początek rewolucji, której Europa nie potrafiła zatrzymać</h3><p>31 października 1517 roku Marcin Luter, augustiański zakonnik i profesor teologii w Wittenberdze, skierował do kościelnych zwierzchników swoje słynne 95 tez dotyczących odpustów. Według rozpowszechnionej tradycji miał także przybić ich tekst do drzwi kościoła zamkowego. Historycy zwracają jednak uwagę, że sam fakt przybicia tez właśnie tego dnia nie jest bezspornie udokumentowany. Nie ulega natomiast wątpliwości, że Luter rozpoczął dyskusję, która szybko przekroczyła granice akademickiego sporu o praktyki religijne. Krytykował nadużycia związane ze sprzedażą odpustów, podważał dotychczasową interpretację autorytetu Kościoła i postulował powrót do źródeł chrześcijaństwa.</p><p>Reformacja odmieniła nie tylko religijną mapę Europy, ale również jej politykę, edukację i kulturę. Zapoczątkowała rozwój nowych wspólnot wyznaniowych, przyczyniła się do upowszechniania przekładów Biblii na języki narodowe i wywołała konflikty, które przez kolejne pokolenia dzieliły kontynent. Na ziemiach polskich protestantyzm odegrał szczególnie ważną rolę w XVI wieku, znajdując zwolenników wśród szlachty, mieszczaństwa i części elit intelektualnych. Historia Lutra pokazuje, że czasem jeden tekst wystarcza, aby poruszyć konstrukcję społeczną budowaną przez stulecia.</p><h3>108 lat temu (1918). Kraków odzyskuje niepodległość. Austriackie orły ustępują biało-czerwonym barwom</h3><p>31 października 1918 roku Kraków wyzwolił się spod władzy Austro-Węgier, stając się jednym z pierwszych dużych polskich miast, które odzyskały niepodległość. Akcję przygotowywali polscy wojskowi, wśród których kluczową rolę odegrał porucznik Antoni Stawarz. Wczesnym rankiem jego oddział przystąpił do rozbrajania austriackich żołnierzy w podgórskich koszarach. Dysponując znacznie mniejszą siłą, Polacy potrafili wykorzystać zaskoczenie i rozpad dyscypliny w wojsku monarchii Habsburgów. Wkrótce biało-czerwone flagi pojawiły się na kolejnych budynkach, a polska warta zajęła odwach na Rynku Głównym.</p><p>Nie było wielkiej bitwy ani długotrwałego oblężenia. Imperium rozpadało się niemal na oczach jego obywateli, a narody dotychczas podporządkowane Wiedniowi przejmowały władzę w miastach i regionach. Krakowski 31 października 1918 roku przypomina, że odzyskanie niepodległości nie zaczęło się dopiero 11 listopada. W różnych częściach dawnej Rzeczypospolitej następowało ono w różnym czasie. Tomaszów Mazowiecki pozostawał wtedy jeszcze pod okupacją niemiecką, a jego mieszkańcy musieli czekać na rozbrojenie garnizonu do listopada. Do tej lokalnej historii wrócimy w dalszej części artykułu.</p><h3>102 lata temu (1924). Narodziny Światowego Dnia Oszczędzania. Bankierzy namawiają do odkładania pieniędzy</h3><p>31 października 1924 roku podczas międzynarodowego kongresu kas oszczędnościowych w Mediolanie ustanowiono Światowy Dzień Oszczędzania. Pomysłodawcy chcieli przekonywać społeczeństwa, że regularne gromadzenie nawet niewielkich sum może poprawić bezpieczeństwo ekonomiczne rodzin. Po pierwszej wojnie światowej, inflacji i kryzysach finansowych kwestia stabilności pieniądza miała znaczenie szczególne. Oszczędzanie miało być nie tylko sposobem budowania indywidualnego majątku, lecz również elementem odpowiedzialności społecznej. Promocją idei zajmowały się banki, szkoły i organizacje społeczne.</p><p>Z polskiego punktu widzenia to data niepozbawiona ironii. Zaledwie 26 lat później komunistyczna reforma walutowa z 1950 roku pozbawiła wielu obywateli znacznej części wartości ich gotówkowych oszczędności. Dzisiaj, gdy mówimy o inflacji, bezpieczeństwie depozytów i emeryturach, temat ten pozostaje równie aktualny. Zmieniły się jedynie instrumenty finansowe i język, którym banki zachęcają nas do odkładania pieniędzy.</p><h3>86 lat temu (1940). Koniec bitwy o Anglię. Hitler nie zdobywa panowania w powietrzu</h3><p>31 października 1940 roku uznaje się za oficjalną datę zakończenia bitwy o Anglię, jednego z przełomowych starć drugiej wojny światowej. Niemiecka Luftwaffe próbowała zniszczyć brytyjskie lotnictwo i stworzyć warunki do ewentualnej inwazji na Wyspy Brytyjskie. Plan ten zakończył się niepowodzeniem. Royal Air Force nie tylko przetrwały niemiecką ofensywę, lecz także zdołały utrzymać zdolność obrony kraju. Nie oznaczało to końca bombardowań. Niemieckie naloty na brytyjskie miasta trwały nadal, szczególnie nocą, ale zasadniczy cel ofensywy powietrznej nie został osiągnięty.</p><p>W zwycięstwie uczestniczyli również polscy piloci, wśród nich lotnicy słynnego Dywizjonu 303. Ich udział stał się jednym z najważniejszych symboli polskiego wysiłku wojennego na Zachodzie. Bitwa o Anglię miała znaczenie strategiczne: Wielka Brytania pozostała w wojnie, a Hitler nie zdołał podporządkować sobie całej Europy Zachodniej. Cztery lata później właśnie z brytyjskich baz wyruszyła operacja lądowania aliantów w Normandii.</p><h3>85 lat temu (1941). Mount Rushmore ukończone. Czterech prezydentów wyrzeźbionych w skale</h3><p>31 października 1941 roku oficjalnie zakończono prace nad pomnikiem Mount Rushmore w amerykańskim stanie Dakota Południowa. Na skalnym zboczu wyrzeźbiono monumentalne twarze czterech prezydentów Stanów Zjednoczonych: George’a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodore’a Roosevelta i Abrahama Lincolna. Przedsięwzięcie realizowane według koncepcji rzeźbiarza Gutzona Borgluma trwało kilkanaście lat i wymagało ogromnego wysiłku technicznego. Sam Borglum zmarł kilka miesięcy przed oficjalnym zakończeniem projektu, a ostatni etap nadzorował jego syn Lincoln.</p><p>Pomnik stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Ameryki, regularnie pojawiającym się w kinie, literaturze i materiałach turystycznych. Jest również miejscem sporów o pamięć historyczną, ponieważ powstał na obszarze Black Hills, mającym szczególne znaczenie dla rdzennych mieszkańców regionu, zwłaszcza Lakotów. W tym sensie Mount Rushmore stanowi nie tylko opowieść o wielkości amerykańskiej demokracji, ale także o złożoności jej historii.</p><h3>70 lat temu (1956). Kryzys sueski. Wielka Brytania i Francja bombardują Egipt</h3><p>31 października 1956 roku Wielka Brytania i Francja rozpoczęły ataki lotnicze na Egipt, przystępując bezpośrednio do konfliktu, który przeszedł do historii jako kryzys sueski. Kilka miesięcy wcześniej egipski prezydent Gamal Abdel Naser ogłosił nacjonalizację spółki zarządzającej Kanałem Sueskim. Dla Londynu i Paryża oznaczało to utratę kontroli nad strategicznym szlakiem morskim i dotkliwy cios w ich międzynarodowe wpływy. W porozumieniu z Izraelem przygotowano interwencję wojskową, która miała wymusić zmianę sytuacji politycznej w Egipcie.</p><p>Operacja zakończyła się politycznym niepowodzeniem dawnych europejskich mocarstw. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Związek Radziecki wywierały presję na wycofanie sił interwencyjnych. Kryzys doprowadził również do utworzenia pierwszych sił pokojowych ONZ, które miały nadzorować wycofanie wojsk i stabilizację sytuacji. Suez stał się symbolem końca epoki, w której Londyn i Paryż mogły samodzielnie decydować o losach wielkich obszarów świata.</p><h3>65 lat temu (1961). Stalin znika z mauzoleum. Związek Radziecki próbuje rozliczyć własnego dyktatora</h3><p>31 października 1961 roku ciało Józefa Stalina usunięto z mauzoleum Lenina na placu Czerwonym w Moskwie. Jeszcze kilka lat wcześniej Stalin przedstawiany był w Związku Radzieckim jako niemal nieomylny przywódca, ojciec narodów i budowniczy komunistycznego imperium. Po jego śmierci w 1953 roku rozpoczął się jednak proces stopniowego ujawniania części zbrodni i krytyki kultu jednostki. Najważniejszym politycznym impulsem stało się wystąpienie Nikity Chruszczowa podczas XX Zjazdu KPZR w 1956 roku. Usunięcie zwłok Stalina z mauzoleum miało więc znaczenie wyraźnie symboliczne.</p><p>Nie oznaczało jednak pełnego rozliczenia systemu. Związek Radziecki pozostawał państwem jednopartyjnym, ograniczającym wolności obywatelskie i kontrolującym podporządkowane sobie kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Destalinizacja przyniosła pewne zmiany, ale nie zakończyła komunistycznej dyktatury. Historia pokazała, że usunięcie dyktatora z pomnika jest znacznie prostsze niż usunięcie skutków jego rządów z życia społeczeństwa.</p><h3>58 lat temu (1968). Ameryka ogłasza wstrzymanie bombardowań Wietnamu Północnego</h3><p>31 października 1968 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Lyndon B. Johnson ogłosił całkowite wstrzymanie bombardowań Wietnamu Północnego. Decyzja miała wejść w życie następnego dnia i była próbą przełamania impasu w rozmowach pokojowych. Wojna wietnamska od lat pochłaniała życie żołnierzy i cywilów, wywołując coraz silniejsze protesty społeczne w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Johnson liczył, że przerwanie nalotów umożliwi postęp rokowań w Paryżu.</p><p>Pokój jednak nie nadszedł szybko. Walki trwały jeszcze przez kilka lat, a amerykańskie wojska wycofywały się stopniowo. W 1975 roku siły komunistycznego Wietnamu Północnego zajęły Sajgon, kończąc wojnę zwycięstwem. 31 października 1968 roku pozostaje jedną z ważnych dat w historii konfliktu, który głęboko zmienił amerykańską politykę, kulturę i społeczne postrzeganie wojny.</p><h3>42 lata temu (1984). Zamach na Indirę Gandhi. Indie pogrążają się w przemocy</h3><p>31 października 1984 roku w Nowym Delhi zamordowano premier Indirę Gandhi, jedną z najważniejszych postaci politycznych powojennych Indii. Sprawcami byli dwaj funkcjonariusze jej osobistej ochrony, należący do społeczności sikhijskiej. Zamach miał związek z napięciami, które nasiliły się po operacji wojskowej przeprowadzonej w czerwcu 1984 roku w kompleksie Złotej Świątyni w Amritsarze, najważniejszym miejscu religijnym sikhów.</p><p>Śmierć premier wywołała falę przemocy skierowanej przeciwko sikhom, w której zginęły tysiące ludzi. Władzę objął jej syn Rajiv Gandhi. Indira pozostaje postacią niejednoznaczną: z jednej strony była symbolem silnego przywództwa i modernizacji Indii, z drugiej odpowiadała za autorytarne decyzje, szczególnie podczas stanu wyjątkowego w latach siedemdziesiątych. Jej nazwisko nie wynikało z pokrewieństwa z Mahatmą Gandhim, lecz z małżeństwa z Ferozem Gandhim. Historia zamachu przypomina, że konflikty religijne i narodowościowe mogą błyskawicznie przerodzić się w tragedię całych społeczności.</p><h3>34 lata temu (1992). Jan Paweł II i sprawa Galileusza. Nauka oraz wiara po wiekach sporu</h3><p>31 października 1992 roku papież Jan Paweł II wygłosił przemówienie do uczestników sesji Papieskiej Akademii Nauk, poświęcając szczególną uwagę sprawie Galileusza. Włoski uczony został w 1633 roku skazany przez inkwizycję za obronę teorii heliocentrycznej, zgodnie z którą Ziemia krąży wokół Słońca. Papież odniósł się do historycznych nieporozumień między przedstawicielami nauki a teologami, wskazując na błędy w interpretacji wyników badań i tekstów religijnych.</p><p>Wydarzenie bywa opisywane jako symboliczna rehabilitacja Galileusza, chociaż nie stanowiło prostego, współczesnego procesu sądowego zakończonego uniewinnieniem uczonego. Miało przede wszystkim wymiar historyczny i intelektualny. Dla polskiego czytelnika warto przypomnieć, że w centrum sporu znajdowała się również teoria Mikołaja Kopernika, opublikowana w 1543 roku. Historia Galileusza pokazuje, jak trudne bywają relacje między utrwalonymi przekonaniami a wiedzą, która zmusza do zmiany obrazu świata.</p><h3>26 lat temu (2000). Trzech ludzi wyrusza na orbitę. Początek nieprzerwanej obecności człowieka na ISS</h3><p>31 października 2000 roku z kosmodromu Bajkonur wystartował statek Sojuz TM-31, na którego pokładzie znajdowali się członkowie pierwszej stałej załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Byli to amerykański astronauta William Shepherd oraz rosyjscy kosmonauci Siergiej Krikalow i Jurij Gidzenko. Dwa dni później, 2 listopada, załoga dotarła na stację, rozpoczynając okres nieprzerwanej obecności ludzi w tym orbitalnym laboratorium.</p><p>ISS stała się jednym z najbardziej niezwykłych przedsięwzięć międzynarodowej współpracy naukowej. Niezależnie od sporów politycznych na Ziemi astronauci i kosmonauci przez kolejne lata prowadzili eksperymenty w warunkach mikrograwitacji, badali organizm człowieka i obserwowali naszą planetę z wysokości kilkuset kilometrów. Start Sojuza TM-31 był początkiem nowego etapu eksploracji kosmosu. Od listopada 2000 roku człowiek nie musiał już każdorazowo zaczynać swojej obecności na orbicie od zera.</p><h3>18 lat temu (2008). Satoshi Nakamoto ogłasza bitcoina. Pieniądze bez banku centralnego?</h3><p>31 października 2008 roku osoba lub grupa ukrywająca się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto rozesłała do środowiska specjalistów od kryptografii dokument zatytułowany „Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System”. Był to opis elektronicznego systemu płatności, który miał umożliwiać przekazywanie wartości bez konieczności korzystania z centralnego pośrednika finansowego. Rozwiązanie opierało się między innymi na kryptografii, rozproszonej sieci komputerowej i mechanizmie proof of work.</p><p>Dokument pojawił się w czasie światowego kryzysu finansowego, kiedy zaufanie do banków i instytucji gospodarczych było poważnie zachwiane. Początkowo interesował stosunkowo niewielkie środowisko programistów i kryptografów. Z czasem stał się podstawą rozwoju rynku kryptowalut, który wywołał zarówno ogromny entuzjazm inwestorów, jak i liczne kontrowersje związane ze spekulacją, bezpieczeństwem oraz zużyciem energii. Tożsamość autora pozostaje niepotwierdzona. 31 października 2008 roku jest jednak jedną z dat symbolizujących początek nowej epoki w finansach cyfrowych.</p><h3>11 lat temu (2015). Katastrofa nad Synajem. 224 osoby giną w zamachu terrorystycznym</h3><p>31 października 2015 roku rosyjski samolot pasażerski Airbus A321, wykonujący lot Metrojet 9268 z Szarm el-Szejk do Petersburga, rozbił się nad półwyspem Synaj. Na pokładzie znajdowały się 224 osoby, w tym pasażerowie wracający z wakacji i członkowie załogi. Nikt nie przeżył. Początkowo okoliczności tragedii budziły wiele pytań. Rosyjskie służby śledcze ustaliły następnie, że do katastrofy doprowadziła eksplozja ładunku wybuchowego umieszczonego w samolocie.</p><p>Do zamachu przyznała się organizacja terrorystyczna związana z tzw. Państwem Islamskim. Katastrofa wywołała ogromny wstrząs w Rosji i Egipcie, a także poważnie uderzyła w turystykę na Synaju. Wiele państw i przewoźników zmieniło zasady połączeń lotniczych z regionem. Był to kolejny tragiczny przykład tego, że terroryzm może dotknąć ludzi całkowicie niezwiązanych z konfliktami politycznymi, którzy po prostu wracają do domu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>231 lat temu (1795). John Keats. Poeta, który zdążył przeżyć tylko 25 lat</h3><p>31 października 1795 roku w Londynie urodził się John Keats, jeden z najważniejszych przedstawicieli angielskiego romantyzmu. Jego twórczość, obejmująca między innymi „Odę do słowika” i „Odę do jesieni”, przyniosła niezwykle dojrzałą refleksję nad pięknem, przemijaniem i śmiercią. Keats zmarł na gruźlicę w wieku zaledwie 25 lat, ale pozostawił dorobek, który wpłynął na kolejne pokolenia poetów.</p><h3>76 lat temu (1950). John Candy. Komik, który potrafił wzruszać</h3><p>31 października 1950 roku urodził się John Candy, kanadyjski aktor i komik znany z filmów „Wujaszek Buck”, „Samoloty, pociągi i samochody” oraz „Cool Runnings”. Był mistrzem komedii opartej na ciepłym, nieco nieporadnym bohaterze, którego łatwo polubić mimo jego wad. Potrafił jednak nadawać postaciom emocjonalną głębię. Zmarł przedwcześnie w 1994 roku.</p><h3>65 lat temu (1961). Larry Mullen Jr. Człowiek, od którego zaczęło się U2</h3><p>31 października 1961 roku urodził się Larry Mullen Jr., perkusista i współzałożyciel zespołu U2. To on w 1976 roku zamieścił szkolne ogłoszenie o poszukiwaniu muzyków, co doprowadziło do powstania jednej z najważniejszych grup rockowych ostatnich pięćdziesięciu lat. Jego oszczędny, charakterystyczny sposób gry stał się istotnym składnikiem brzmienia takich albumów jak „War”, „The Joshua Tree” i „Achtung Baby”.</p><h3>63 lata temu (1963). Johnny Marr. Gitara, która zmieniła muzykę alternatywną</h3><p>31 października 1963 roku w Manchesterze urodził się Johnny Marr, gitarzysta i współtwórca The Smiths. Jego jasne, wielowarstwowe partie gitarowe, pełne melodyjnych ozdobników, stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów brytyjskiego indie rocka. Po rozpadzie The Smiths współpracował między innymi z Electronic, The The, Modest Mouse i prowadził działalność solową.</p><h3>62 lata temu (1964). Marco van Basten. Holenderski artysta futbolu</h3><p>31 października 1964 roku urodził się Marco van Basten, jeden z najwybitniejszych napastników w historii europejskiej piłki nożnej. Zdobył z reprezentacją Holandii mistrzostwo Europy w 1988 roku, a jego bramka w finale przeciwko Związkowi Radzieckiemu stała się jednym z najpiękniejszych trafień w historii turnieju. W barwach AC Milan trzykrotnie zdobywał Złotą Piłkę, lecz karierę na najwyższym poziomie przerwały mu poważne kontuzje.</p><h3>29 lat temu (1997). Marcus Rashford. Piłkarz zaangażowany społecznie</h3><p>31 października 1997 roku urodził się Marcus Rashford, angielski piłkarz, wychowanek Manchesteru United i reprezentant Anglii. Jego znaczenie wykracza poza boisko. Podczas pandemii COVID-19 zaangażował się w kampanię na rzecz zapewnienia posiłków dzieciom z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej, przyczyniając się do zmiany decyzji brytyjskich władz dotyczących pomocy żywnościowej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>100 lat temu (1926). Harry Houdini. Człowiek, który uciekał ze wszystkiego, poza śmiercią</h3><p>31 października 1926 roku zmarł Harry Houdini, najsłynniejszy iluzjonista i mistrz ucieczek swoich czasów. Wydostawał się z kajdan, skrzyń, zamkniętych zbiorników z wodą i pozornie niemożliwych pułapek. Przyczyną jego śmierci było zapalenie otrzewnej związane z pęknięciem wyrostka robaczkowego. Uderzenia w brzuch, które otrzymał przed zachorowaniem, stały się częścią legendy, choć ich bezpośredni związek z zapaleniem wyrostka nie został pewnie ustalony. Houdini zasłynął również jako przeciwnik oszustów podających się za osoby zdolne kontaktować się ze zmarłymi.</p><h3>33 lata temu (1993). River Phoenix. Przedwcześnie przerwana kariera</h3><p>31 października 1993 roku zmarł River Phoenix, jeden z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia Hollywood. Miał zaledwie 23 lata. Zasłynął dzięki rolom w filmach „Stań przy mnie”, „Moje własne Idaho” i „Stracone lata”. Zmarł wskutek przypadkowego przedawkowania narkotyków po zasłabnięciu przed klubem Viper Room w Los Angeles. Jego śmierć stała się symbolem tragicznej strony życia młodych gwiazd filmowych.</p><h3>6 lat temu (2020). Sean Connery. James Bond, który nie chciał pozostać wyłącznie Bondem</h3><p>31 października 2020 roku zmarł Sean Connery, szkocki aktor, który stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych filmowych interpretacji Jamesa Bonda. Jego kariera wykraczała jednak daleko poza serię o agencie 007. Wystąpił między innymi w filmach „Imię róży”, „Nietykalni”, „Indiana Jones i ostatnia krucjata” oraz „Polowanie na Czerwony Październik”. Potrafił nadać postaciom autorytet i charakter jednym spojrzeniem albo krótką, oszczędną kwestią dialogową.</p><h3>6 lat temu (2020). MF DOOM. Zamaskowany poeta hip-hopu</h3><p>Tego samego dnia zmarł MF DOOM, właściwie Daniel Dumile, amerykański raper i producent muzyczny brytyjskiego pochodzenia. Słynął z charakterystycznej metalowej maski, gęstych, wielopiętrowych rymów oraz nietypowych podkładów muzycznych. Jego album „Madvillainy”, nagrany wspólnie z producentem Madlibem, należy do najważniejszych płyt alternatywnego hip-hopu XXI wieku. Informację o jego śmierci rodzina ujawniła dopiero 31 grudnia 2020 roku, dwa miesiące po wydarzeniu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>56 lat temu (1970). Led Zeppelin III na szczycie Billboardu. Rock odkrywa folkowe korzenie</h3><p>31 października 1970 roku album „Led Zeppelin III” dotarł na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboard 200, rozpoczynając czterotygodniowy pobyt na szczycie. Płyta ukazała się kilka tygodni wcześniej i stanowiła wyraźne odejście od dominującego na dwóch poprzednich albumach ciężkiego blues-rocka. Jimmy Page, Robert Plant, John Paul Jones i John Bonham poszerzyli muzyczny język zespołu o elementy folku, akustycznego rocka i brytyjskiej tradycji muzycznej.</p><p>Wśród najbardziej rozpoznawalnych utworów znalazły się „Immigrant Song”, „Since I've Been Loving You”, „Gallows Pole” i „Tangerine”. Ten pierwszy był bezpośrednim, niemal agresywnym rockowym uderzeniem, ale pozostałe kompozycje pokazywały znacznie bardziej zróżnicowane oblicze grupy. Szczególnie niezwykły był kontrast między monumentalnym wokalem Planta a delikatnymi, akustycznymi partiami Page’a.</p><p>Początkowo część krytyków odnosiła się do albumu z rezerwą. Oczekiwano kolejnej porcji ciężkiego brzmienia, tymczasem muzycy zaproponowali płytę bardziej wielowarstwową i nastrojową. Z dzisiejszej perspektywy „Led Zeppelin III” stanowi jeden z kluczowych etapów rozwoju zespołu. Bez tej płyty trudno byłoby wyobrazić sobie późniejsze „Stairway to Heaven” i akustyczne fragmenty kolejnych albumów.</p><h3>52 lata temu (1974). Led Zeppelin zakładają własną wytwórnię. Halloween w jaskiniach</h3><p>31 października 1974 roku muzycy Led Zeppelin zorganizowali niezwykłe przyjęcie w jaskiniach Chislehurst w hrabstwie Kent, świętując brytyjską premierę działalności własnej wytwórni Swan Song Records. Impreza odbywała się w halloweenowej scenerii i łączyła muzykę z teatralnymi występami, iluzją oraz osobliwymi atrakcjami przygotowanymi dla zaproszonych gości.</p><p>W wydarzeniu uczestniczyli między innymi przedstawiciele zespołów Bad Company i The Pretty Things, których wydawnictwa miały ukazywać się pod szyldem nowej wytwórni. Jednym z powodów spotkania była promocja albumu „Silk Torpedo” grupy The Pretty Things.</p><p>Powstanie Swan Song było ważnym wydarzeniem w historii przemysłu muzycznego. Zespół znajdujący się u szczytu popularności postanowił zwiększyć niezależność i kontrolę nad własną działalnością wydawniczą. Nie była to oczywiście pierwsza inicjatywa tego rodzaju, ale znakomicie pokazywała rosnącą pozycję wielkich rockowych grup lat siedemdziesiątych.</p><h3>51 lat temu (1975). Queen wydają „Bohemian Rhapsody”. Sześć minut, które zmieniły muzykę</h3><p>31 października 1975 roku ukazał się singiel „Bohemian Rhapsody” zespołu Queen, jedna z najbardziej niezwykłych kompozycji w historii muzyki popularnej. Utwór, napisany przez Freddiego Mercury'ego, trwał niemal sześć minut, nie miał tradycyjnego refrenu i łączył kilka skrajnie różnych stylistyk. Rozpoczynał się wielogłosowym śpiewem, przechodził w fortepianową balladę, następnie w operową fantazję i potężne rockowe uderzenie, aby ostatecznie zakończyć się nastrojowym wyciszeniem.</p><p>Dla części przedstawicieli przemysłu muzycznego tak rozbudowana piosenka wydawała się ryzykownym przedsięwzięciem. Radiowe przeboje miały być krótkie, łatwe do zapamiętania i oparte na przewidywalnej strukturze. Tymczasem Queen postanowili zignorować niemal wszystkie te reguły.</p><p>Produkcja nagrania wymagała wielokrotnego nakładania partii wokalnych i instrumentalnych. Mercury, Brian May, Roger Taylor i John Deacon stworzyli kompozycję, która przypominała miniaturową rockową operę. Towarzyszący jej film promocyjny, wykorzystujący charakterystyczne ujęcia twarzy muzyków i efekty wizualne, odegrał ważną rolę w rozwoju nowoczesnego teledysku.</p><p>„Bohemian Rhapsody” przez dziewięć tygodni zajmowała pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Ponownie dotarła na szczyt po śmierci Freddiego Mercury'ego w 1991 roku. Jej znaczenie wykracza jednak poza statystyki. Utwór udowodnił, że muzyka popularna nie musi rezygnować z ambicji kompozytorskich, aby zdobyć milionową publiczność.</p><h3>35 lat temu (1991). Nirvana gra w Seattle. Grunge jeszcze nie wie, że właśnie zdobywa świat</h3><p>31 października 1991 roku Nirvana wystąpiła w Paramount Theatre w Seattle, dając koncert, który stał się jednym z najlepiej udokumentowanych występów w historii zespołu. Od premiery albumu „Nevermind” minęło zaledwie pięć tygodni. Kurt Cobain, Krist Novoselic i Dave Grohl znajdowali się w momencie gwałtownego wzrostu popularności, który wkrótce miał zmienić muzyczny krajobraz całej dekady.</p><p>Koncert zarejestrowano na taśmie filmowej 16 mm. Na scenie zabrzmiały między innymi „Smells Like Teen Spirit”, „Lithium”, „Drain You”, „About a Girl”, „Breed” i „Territorial Pissings”. Nagranie zachowało energię zespołu, który wciąż funkcjonował bardziej jak grupa alternatywnych muzyków niż światowa gwiazda rocka.</p><p>Występ został po latach wydany jako „Live at the Paramount” i pozostaje znakomitym dokumentem narodzin fenomenu grunge'u. Słychać w nim surowość punk rocka, melodyjną wrażliwość Cobaina i niezwykle dynamiczną grę Grohla. Jest również coś przejmującego w świadomości, że największy sukces Nirvany dopiero nadchodził, a wraz z nim presja, której lider zespołu nie zdołał ostatecznie udźwignąć.</p><h3>15 lat temu (2011). Florence + The Machine i „Ceremonials”. Wielka muzyka w czasach niewielkich głośników</h3><p>31 października 2011 roku na części europejskich rynków ukazał się album „Ceremonials” zespołu Florence + The Machine, drugi studyjny krążek formacji prowadzonej przez Florence Welch. Daty premier różniły się między krajami; w części źródeł pojawia się 28 października, natomiast na innych rynkach album wydano właśnie 31 października.</p><p>Album rozwijał pomysły zaprezentowane na debiutanckim „Lungs”, ale nadawał im znacznie bardziej monumentalną formę. Fortepiany, potężna perkusja, chóralne partie wokalne i orkiestracyjne aranżacje tworzyły przestrzeń, w której głos Welch mógł brzmieć niemal jak instrument operowy.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się „Shake It Out”, „What the Water Gave Me”, „No Light, No Light”, „Never Let Me Go” i „Spectrum”. Szczególnie mocno wybrzmiewały motywy winy, oczyszczenia, miłości i duchowego niepokoju.</p><p>„Ceremonials” zdobył pierwsze miejsce brytyjskiej listy albumów i ugruntował pozycję zespołu jako jednego z najciekawszych przedstawicieli ambitnego popu XXI wieku. To płyta, której najlepiej słucha się głośno i w całości, ponieważ jej prawdziwą siłą nie jest pojedynczy przebój, lecz potężna, konsekwentnie budowana atmosfera.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>27 lat temu (1999). Mika Häkkinen wygrywa w Japonii. Drugi tytuł mistrza świata</h3><p>31 października 1999 roku Mika Häkkinen wygrał Grand Prix Japonii na torze Suzuka, zapewniając sobie drugi z rzędu tytuł mistrza świata Formuły 1. Fin startował z drugiego pola, za Michaelem Schumacherem, ale znakomicie ruszył i objął prowadzenie już na początku wyścigu. Nie oddał go do mety, kończąc rywalizację przed Schumacherem i Eddiem Irvine'em.</p><p>Sezon 1999 był wyjątkowo emocjonujący. Ferrari marzyło o odzyskaniu mistrzostwa świata kierowców, którego nie zdobywało od 1979 roku. Poważny wypadek Schumachera podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii zmienił przebieg rywalizacji, a głównym kandydatem zespołu do tytułu został Irvine. Ostatecznie to Häkkinen potrafił zachować najwięcej zimnej krwi w decydującym momencie. Jego zwycięstwo pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń końca lat dziewięćdziesiątych w Formule 1.</p><h3>11 lat temu (2015). Nowa Zelandia mistrzem świata. All Blacks przechodzą do historii rugby</h3><p>31 października 2015 roku reprezentacja Nowej Zelandii pokonała Australię 34:17 w finale Pucharu Świata w rugby, rozegranym na londyńskim stadionie Twickenham. All Blacks zostali pierwszą drużyną, która obroniła mistrzowski tytuł, i pierwszą reprezentacją z trzema triumfami w historii turnieju.</p><p>Bohaterami zwycięskiej drużyny byli między innymi Dan Carter, Ma'a Nonu i Richie McCaw. Nowozelandczycy prowadzili w drugiej połowie 21:3, ale Australijczycy zdołali zmniejszyć straty i przywrócić emocje. W decydującym fragmencie spotkania Carter odzyskał kontrolę nad wynikiem, a przyłożenie Beaudenа Barretta przypieczętowało zwycięstwo.</p><p>Finał był znakomitym pokazem sportowej konsekwencji i doświadczenia. Potwierdził również wyjątkową pozycję rugby w kulturze Nowej Zelandii, gdzie reprezentacja narodowa stanowi jeden z najważniejszych symboli wspólnoty.</p><h3>Sport dziś. Lechia Tomaszów podejmuje Wigry Suwałki</h3><p>W sobotę, 31 października 2026 roku, Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się z Wigrami Suwałki w spotkaniu 15. kolejki pierwszej grupy III ligi. Według klubowego kalendarza początek meczu zaplanowano na godzinę 12.00.</p><p>To jedno z najtrudniejszych spotkań tomaszowskiej drużyny tej jesieni. Wigry są jednym z czołowych zespołów ligi, natomiast Lechia walczy o poprawę swojej sytuacji. Historia ostatnich bezpośrednich pojedynków przemawia za drużyną z Suwałk. Tomaszowianie przegrali wszystkie cztery dotychczasowe spotkania z tym rywalem, zdobywając łącznie dwa gole i tracąc dziewięć.</p><p>Dzisiaj kibice mogą również śledzić kwalifikacje do Grand Prix Meksyku Formuły 1. Na torze Autódromo Hermanos Rodríguez trzeci trening zaplanowano na 18.30 czasu polskiego, a kwalifikacje na 22.00. Wyścig odbędzie się w niedzielę, 1 listopada.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h2>84 lata temu (1942). Likwidacja tomaszowskiego getta. Kilka dni, które zniszczyły wielopokoleniową społeczność</h2><p>31 października 1942 roku Tomaszów Mazowiecki znajdował się w centrum jednej z największych tragedii swojej historii. Niemieccy okupanci prowadzili likwidację miejscowego getta, deportując jego mieszkańców do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince. W opracowaniach historycznych pojawiają się niewielkie rozbieżności dotyczące dokładnego początku i końca głównej akcji. Wirtualny Sztetl podaje okres od 31 października do 2 listopada 1942 roku, natomiast inne źródła wskazują, że działania likwidacyjne rozpoczęły się już 30 października. Nie zmienia to zasadniczego faktu: ostatnie dni października i początek listopada przyniosły niemal całkowite zniszczenie żydowskiej społeczności Tomaszowa.</p><p>Niemieccy żołnierze i funkcjonariusze aparatu okupacyjnego wypędzali ludzi z domów, gromadzili ich w wyznaczonych miejscach i kierowali do transportów kolejowych. Rodziny były rozdzielane, a osoby starsze, chore lub niezdolne do marszu mordowano również na miejscu. Deportowanych wieziono do Treblinki, jednego z głównych ośrodków niemieckiej operacji zagłady Żydów prowadzonej pod kryptonimem „Reinhardt”.</p><p>Przed wojną Tomaszów Mazowiecki był miastem wielokulturowym, którego rozwój przemysłowy, handlowy i społeczny w znacznym stopniu współtworzyli mieszkańcy pochodzenia żydowskiego. W getcie znalazło się kilkanaście tysięcy osób, zarówno przedwojennych tomaszowian, jak i Żydów przesiedlonych z pobliskich miejscowości. W marcu 1941 roku przebywało w nim ponad 15 tysięcy ludzi. Z czasem warunki życia stawały się coraz bardziej dramatyczne. Głód, epidemie, przymus pracy i terror towarzyszyły mieszkańcom każdego dnia.</p><p>Niemcy prowadzili również systematyczne akcje wymierzone przeciwko poszczególnym grupom społecznym. Mordowano żydowskich działaczy politycznych, przedstawicieli inteligencji, lekarzy, nauczycieli i rzemieślników. W maju 1942 roku przeprowadzono jedną z krwawych akcji przeciwko miejscowej Radzie Starszych. Likwidacja getta na przełomie października i listopada była kulminacją procesu prześladowań, który trwał od początku okupacji.</p><h2>Dzień wcześniej wzięli ślub. Halina i Henryk w świecie, który właśnie ginął</h2><p>Szczególnie przejmujący wymiar wydarzeniom z 31 października nadaje historia, którą przypomnieliśmy wczoraj na łamach NaszTomaszow.pl.</p><p>30 października 1942 roku o godzinie 17.00 Halina Aronson i Henryk Bierzyński, oboje mający po 22 lata, zawarli religijny związek małżeński. Ich ślubu udzielił Icek Warszawski, związany z miejscowym rabinatem. Fakt ten został potwierdzony zachowanym zapisem w księdze małżeństw, sporządzonym 21 listopada 1942 roku. Dokument udostępnił po latach Tony Bernard, syn Henryka.</p><p>Trudno wyobrazić sobie dramatyczniejszy kontrast. Dwoje młodych ludzi podejmowało decyzję o wspólnym życiu w chwili, gdy niemiecka machina zagłady przystępowała do zniszczenia świata, w którym oboje dorastali. Byli związani z Tomaszowem, mieli wspomnienia szkolnych lat, zainteresowania i plany na przyszłość. Wojna odebrała im możliwość normalnego życia, ale nie zdołała odebrać potrzeby bliskości.</p><p>Henryk przeżył wojnę. Halina została deportowana do niemieckich obozów i zmarła w 1945 roku, niedługo po wyzwoleniu obozu Neustadt-Glewe. Ich historia przetrwała w rodzinnych dokumentach, wspomnieniach i badaniach historycznych. W 2025 roku stała się również podstawą spektaklu „Halinka”, przygotowanego w Tomaszowie Mazowieckim przez Fundację Pasaże Pamięci i młodzież I Liceum Ogólnokształcącego.</p><p>Dla historii naszego miasta jest to świadectwo szczególne. Pokazuje, że za wielkimi liczbami ofiar kryją się ludzie, którzy mieli własne imiona, rodziny, marzenia i uczucia.</p><h2>Getto zostało zniszczone, ale terror trwał nadal</h2><p>Główna akcja deportacyjna nie oznaczała jeszcze natychmiastowego zakończenia wszystkich form przymusowego odosobnienia Żydów w Tomaszowie Mazowieckim. Niemcy pozostawili niewielką grupę osób przeznaczonych do pracy przymusowej. Według danych przytaczanych przez Wirtualny Sztetl było to około 920 osób. Zorganizowany dla nich obóz pracy istniał jeszcze w 1943 roku, a jego więźniów kierowano następnie do innych ośrodków przymusowej pracy, między innymi w Starachowicach.</p><p>Wojna niemal całkowicie zniszczyła żydowskie życie Tomaszowa. Zniknęły rodziny, organizacje społeczne, instytucje religijne, szkoły i środowiska zawodowe, które przez pokolenia współtworzyły gospodarkę oraz kulturę miasta. Wraz z ludźmi zniknęła ogromna część lokalnej pamięci.</p><p>Dlatego 31 października 1942 roku nie jest wyłącznie kolejną datą w kalendarium okupacyjnym. To jedna z tych rocznic, które powinny skłaniać do refleksji nad odpowiedzialnością za zachowanie historii wszystkich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>108 lat temu Kraków był już wolny. Tomaszów na niepodległość musiał jeszcze zaczekać</h2><p>Dzisiejsze kalendarium przynosi również ciekawe porównanie z rokiem 1918. Kiedy 31 października polscy żołnierze przejmowali władzę w Krakowie, Tomaszów Mazowiecki nadal pozostawał pod okupacją niemiecką. Nasze miasto znajdowało się wtedy w granicach Generalnego Gubernatorstwa Warszawskiego, utworzonego przez niemieckie władze okupacyjne podczas pierwszej wojny światowej.</p><p>Według opracowania Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, Oddział w Tomaszowie Mazowieckim, do rozbrojenia niemieckiego garnizonu doszło dopiero 12 listopada 1918 roku. Uczestniczyli w nim członkowie tomaszowskiej kompanii Polskiej Organizacji Wojskowej i Milicji Ludowej. Akcją dowodził Michał Maćkowiak, a ważną rolę odegrał również Roman Tuchowski, związany wcześniej z ruchem skautowym, Legionami Polskimi i działalnością konspiracyjną.</p><p>Polacy rozbroili Niemców stacjonujących przy dzisiejszej ulicy Ignacego Mościckiego, a następnie na dworcu kolejowym. W mieście trwały także spory o kształt przyszłej władzy. 11 listopada utworzono Radę Delegatów Robotniczych, która następnego dnia przejęła kompetencje od Rady Miejskiej. W grudniu, po interwencji administracji państwowej, władzę ponownie objęła Rada Miejska.</p><p>To ważne przypomnienie, że niepodległość Polski w 1918 roku nie była pojedynczym wydarzeniem odbywającym się równocześnie we wszystkich miastach. Odzyskiwanie państwowości stanowiło proces, w którym uczestniczyły lokalne społeczności, organizacje wojskowe, robotnicy i samorządowcy.</p><p>W Krakowie biało-czerwone flagi zawisły już 31 października. W Tomaszowie trzeba było poczekać jeszcze dwanaście dni.</p><h2>Tomaszów Mazowiecki. Miasto, którego historia wymaga pamięci</h2><p>Dzisiejsza data łączy dwa wydarzenia odległe od siebie o 24 lata, ale należące do najważniejszych doświadczeń polskiego XX wieku. W 1918 roku Polacy odzyskiwali własne państwo. W 1942 roku niemieccy okupanci niszczyli żydowską społeczność jednego z jego miast.</p><p>Obie historie dotyczą Tomaszowa Mazowieckiego, choć każda z nich niesie zupełnie inne przesłanie. Pierwsza opowiada o nadziei, odwadze i odzyskiwanej wolności. Druga o nienawiści, bezbronności i zagładzie.</p><p>Pamięć historyczna wymaga uczciwego spojrzenia na oba doświadczenia. Nie można opowiadać wyłącznie o wielkich zwycięstwach, pomijając tragedie sąsiadów, którzy przez pokolenia mieszkali przy tych samych ulicach, pracowali w tych samych fabrykach i współtworzyli życie miasta.</p><p>Tomaszów Mazowiecki ma historię znacznie bogatszą niż katalog zabytków, nazwisk fabrykantów i kolejnych zmian administracyjnych. Jej największą wartością pozostają losy ludzi, którzy tutaj żyli. Właśnie dlatego rocznice takie jak 31 października wymagają nie tylko pamięci, ale także systematycznych badań, edukacji i troski o zachowane świadectwa.</p><p>31 października w historii pokazuje, jak wiele może zmienić jeden dzień. W 1517 roku Marcin Luter zapoczątkował proces, który rozbił religijną jedność zachodniego chrześcijaństwa. W 1918 roku Kraków zrzucał symbole zaborczej władzy. W 1956 roku dawne europejskie mocarstwa próbowały jeszcze rozstrzygać konflikty przy użyciu siły, a w 2008 roku tajemniczy autor przedstawił pomysł cyfrowego pieniądza funkcjonującego poza tradycyjnym systemem bankowym.</p><p>W muzyce Queen stworzyli utwór, który nie poddawał się radiowym regułom, Led Zeppelin poszerzali granice rocka, a Nirvana grała jeden z koncertów dokumentujących narodziny nowej epoki muzycznej. W sporcie Mika Häkkinen zdobywał mistrzostwo świata, a reprezentacja Nowej Zelandii zapisywała kolejny wielki rozdział w historii rugby.</p><p>Ale dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego to przede wszystkim rocznica dramatycznych wydarzeń jesieni 1942 roku.</p><p>Historia potrafi być bezlitosna. Czasem zapisuje wielkie idee, wynalazki i triumfy. Innym razem pozostawia po sobie puste domy, zniszczone rodziny i nazwiska ludzi, którzy nie doczekali końca wojny.</p><p>Warto pamiętać o jednych i drugich. Bo historia naszego miasta jest częścią historii świata.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57307,30-pazdziernika-w-historii-ostatni-slub-w-tomaszowskim-getcie-smierc-ksiedza-popieluszki-i-wojna-swiatow-ktora-przestras</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57307,30-pazdziernika-w-historii-ostatni-slub-w-tomaszowskim-getcie-smierc-ksiedza-popieluszki-i-wojna-swiatow-ktora-przestras</guid>
            <pubDate>Fri, 30 Oct 2026 07:09:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-30-pazdziernika-w-historii-ostatni-slub-w-tomaszowskim-getcie-smierc-ksiedza-popieluszki-i-wojna-1793341050.png</url>
                        <title>30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57307,30-pazdziernika-w-historii-ostatni-slub-w-tomaszowskim-getcie-smierc-ksiedza-popieluszki-i-wojna-swiatow-ktora-przestras</link>
                    </image><description>Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Piątek, 30 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dziś mamy piątek, 30 października 2026 roku. To 303. dzień roku, a do jego zakończenia pozostały 62 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny 6.30, a zachodzi o 16.17. Dzień trwa zaledwie 9 godzin i 47 minut. Jesień coraz wyraźniej zabiera nam światło, za to wieczorom pozostawia więcej czasu na książki, muzykę i wspomnienia.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi Edmund, Przemysław, Zenobia, Klaudiusz i German.</p><p>30 października kończy się obchodzony pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych Tydzień Rozbrojenia, który rozpoczyna się 24 października. To znaczący kontekst dla dzisiejszej rocznicy eksplozji największej bomby atomowej w historii. W Rosji przypada natomiast Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych, upamiętniający ludzi prześladowanych i mordowanych przez aparat państwowy, przede wszystkim w czasach sowieckich.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>121 lat temu (1905). Car obiecuje wolność. Rewolucja wymusza ustępstwa</h3><p>30 października 1905 roku car Mikołaj II ogłosił Manifest październikowy, dokument, który miał powstrzymać rewolucję ogarniającą Imperium Rosyjskie. Według obowiązującego wówczas w Rosji kalendarza juliańskiego był to 17 października. Manifest zapowiadał wolności obywatelskie oraz poszerzenie uprawnień Dumy Państwowej. Nie oznaczał jednak końca samowładztwa ani rzeczywistego wprowadzenia demokracji parlamentarnej. Dla mieszkańców Królestwa Polskiego wydarzenie miało szczególne znaczenie, ponieważ rewolucja 1905 roku objęła również Warszawę, Łódź i liczne ośrodki przemysłowe. Robotnicy domagali się lepszych warunków pracy, a działacze polityczni praw narodowych i obywatelskich. Carskie obietnice szybko zderzyły się z represjami, ale doświadczenia tamtej rewolucji pozostawiły trwały ślad w polskim ruchu społecznym i niepodległościowym.</p><h3>108 lat temu (1918). Kraków przestaje słuchać Wiednia. Niepodległość zaczyna się przed 11 listopada</h3><p>30 października 1918 roku w Krakowie rozpoczęła się akcja przejmowania władzy z rąk austriackich, która następnego dnia doprowadziła do wyzwolenia miasta. Polscy politycy powołali dwa dni wcześniej Polską Komisję Likwidacyjną, mającą przejąć administrację Galicji od rozpadającej się monarchii Habsburgów. W skład kierownictwa Komisji wchodzili przedstawiciele różnych ugrupowań, między innymi Wincenty Witos, Ignacy Daszyński i Aleksander Skarbek. Wieczorem 30 października polscy żołnierze pod dowództwem porucznika Antoniego Stawarza zajęli dworzec kolejowy w Płaszowie i rozpoczęli rozbrajanie austriackich posterunków. 31 października nad Krakowem zaczęły dominować polskie barwy, a administracja i wojsko przechodziły pod polskie zwierzchnictwo.</p><p>Odzyskanie niepodległości w 1918 roku nie było jednym wydarzeniem zamkniętym w dacie 11 listopada. Było procesem, który rozgrywał się w różnych miastach i regionach, czasami zanim ktokolwiek zdążył sporządzić oficjalny dokument. Krakowskie wydarzenia przypominają, że odrodzona Polska powstawała zarówno dzięki dyplomacji, jak i decyzjom ludzi gotowych w odpowiedniej chwili działać.</p><h3>108 lat temu (1918). Rozejm w Mudros. Imperium Osmańskie wychodzi z wojny</h3><p>30 października 1918 roku przedstawiciele Imperium Osmańskiego podpisali z aliantami rozejm w Mudros, kończący udział tego państwa w pierwszej wojnie światowej. Porozumienie zawarto na pokładzie brytyjskiego okrętu HMS „Agamemnon”. Osmanowie, wyczerpani wojną i klęskami militarnymi, musieli zgodzić się na bardzo daleko idące ustępstwa, między innymi dotyczące kontroli strategicznych cieśnin i demobilizacji sił zbrojnych. Nie oznaczało to jednak natychmiastowego pokoju na Bliskim Wschodzie. Kolejne lata przyniosły okupację części ziem osmańskich, konflikty narodowe i wojnę o niepodległość Turcji. W 1923 roku powstała Republika Turcji pod przywództwem Mustafy Kemala Atatürka. Rozejm w Mudros był więc nie tylko zakończeniem jednego konfliktu, ale również początkiem głębokiej przebudowy politycznej regionu, której konsekwencje odczuwalne są do dzisiaj.</p><h3>104 lata temu (1922). Mussolini przejmuje władzę. Początek faszystowskiej dyktatury</h3><p>30 października 1922 roku Benito Mussolini stanął na czele włoskiego rządu, po tym jak król Wiktor Emanuel III powierzył mu misję jego utworzenia. Decyzję poprzedził marsz faszystów na Rzym, będący demonstracją siły ruchu, który wykorzystywał powojenny kryzys gospodarczy, strach przed rewolucją i słabość systemu parlamentarnego. Mussolini nie zdobył władzy w wyniku samodzielnego zwycięstwa militarnego nad państwem. Otrzymał ją dzięki decyzji monarchy, a następnie stopniowo likwidował mechanizmy demokratycznej kontroli. W kolejnych latach zakazano działalności opozycji, ograniczono wolność prasy i stworzono dyktaturę jednej partii. Włoski faszyzm stał się inspiracją dla innych ruchów autorytarnych w Europie. Historia dojścia Mussoliniego do władzy przypomina, że demokracja może upadać nie tylko wskutek zamachu stanu, lecz również wtedy, gdy legalne instytucje przekazują władzę ludziom zamierzającym je zniszczyć.</p><h3>88 lat temu (1938). Marsjanie atakują Amerykę. Orson Welles i potęga radiowej iluzji</h3><p>30 października 1938 roku amerykańska stacja CBS nadała słuchowisko „Wojna światów” w reżyserii Orsona Wellesa. Adaptacja powieści Herberta George’a Wellsa została przygotowana tak, aby przypominała prawdziwy program radiowy przerywany pilnymi komunikatami o inwazji przybyszów z Marsa. W epoce, gdy radio było podstawowym źródłem informacji dla milionów ludzi, zastosowana forma okazała się niezwykle sugestywna. Część słuchaczy rzeczywiście uznała fikcyjne doniesienia za prawdziwe. Wbrew utrwalonej legendzie nie ma jednak podstaw, aby mówić o powszechnej, ogólnokrajowej panice obejmującej miliony Amerykanów. Rozmiary zamieszania zostały później mocno wyolbrzymione.</p><p>Dzisiaj radiowa „Wojna światów” Orsona Wellesa brzmi jak zapowiedź problemów współczesnego internetu. Wystarczy atrakcyjna forma, wiarygodny ton i odpowiednio dobrany kontekst, aby odbiorca pomylił fikcję z informacją. Różnica polega na tym, że w 1938 roku do stworzenia takiego złudzenia potrzebne było profesjonalne studio radiowe. Dzisiaj niekiedy wystarcza telefon i kilka minut pracy.</p><h3>79 lat temu (1947). Porozumienie GATT. Świat szuka sposobu na uniknięcie kolejnej gospodarczej katastrofy</h3><p>30 października 1947 roku w Genewie podpisano Układ Ogólny w sprawie Taryf Celnych i Handlu, znany jako GATT. Po dwóch wojnach światowych państwa szukały sposobów odbudowy międzynarodowej wymiany gospodarczej i ograniczenia protekcjonizmu. Rozbudowane bariery celne, rywalizacja gospodarcza i kryzysy lat międzywojennych pokazały, że izolowanie rynków potrafi pogłębiać międzynarodowe napięcia. GATT zakładał stopniowe obniżanie ceł i tworzenie przewidywalniejszych zasad handlu. Nie zakończył sporów między państwami ani nie wyeliminował nierówności gospodarczych, ale stworzył fundament długofalowej współpracy. W 1995 roku jego dorobek stał się jedną z podstaw powołanej Światowej Organizacji Handlu – WTO. Dzisiejsze dyskusje o wojnach celnych i bezpieczeństwie łańcuchów dostaw pokazują, że problem podjęty w Genewie pozostaje nadzwyczaj aktualny.</p><h3>76 lat temu (1950). Państwo sięga do kieszeni obywateli. Reforma, która zabrała oszczędności</h3><p>30 października 1950 roku w Polsce rozpoczęła się komunistyczna wymiana pieniędzy. Władze przygotowały operację w tajemnicy, a obywatelom pozostawiono bardzo krótki czas na zamianę starych banknotów na nowe. Oficjalnie reforma miała służyć uporządkowaniu systemu pieniężnego i walce ze spekulacją. W praktyce stała się sposobem na odebranie części prywatnego majątku społeczeństwu.</p><p>Gotówkę wymieniano według przelicznika 100 starych złotych za 1 nowy, podczas gdy pensje i ceny przeliczano zasadniczo w relacji 100 do 3. Oznaczało to, że obywatel przechowujący oszczędności w banknotach tracił około dwóch trzecich ich realnej wartości. Szczególnie dotkliwie uderzało to w osoby nieufające instytucjom państwowym i gromadzące pieniądze w domu. Wymianę można było przeprowadzić jedynie do 8 listopada.</p><p>Trudno znaleźć bardziej wymowny obraz stalinowskiej rzeczywistości: człowiek przez lata odkłada pieniądze na mieszkanie, wyposażenie domu czy edukację dzieci, a administracyjna decyzja w jednej chwili zmienia wartość jego pracy. Reforma walutowa z 1950 roku pozostawiła w pamięci społecznej głęboki ślad nieufności wobec państwa i jego finansowych obietnic.</p><h3>75 lat temu (1951). Powstają prawne podstawy Polskiej Akademii Nauk</h3><p>30 października 1951 roku uchwalono ustawę o Polskiej Akademii Nauk, tworząc podstawy prawne instytucji, która miała organizować i koordynować działalność naukową w powojennej Polsce. Sama Akademia rozpoczęła właściwą działalność organizacyjną w 1952 roku. Tworzenie nowego systemu nauki odbywało się w realiach stalinowskiej kontroli politycznej, która nie pozostawała bez wpływu na uczelnie, instytuty i kariery badaczy. Jednocześnie w strukturach PAN rozwijano badania matematyczne, przyrodnicze, techniczne i humanistyczne, a instytuty Akademii stały się miejscem wielu ważnych osiągnięć naukowych. Po 1989 roku instytucja funkcjonowała już w całkowicie odmiennej rzeczywistości ustrojowej. 75. rocznica uchwalenia ustawy o PAN przypomina więc także historię trudnej relacji między nauką, polityką i niezależnością badań.</p><h3>70 lat temu (1956). Budapeszt odzyskuje nadzieję. Na kilka dni</h3><p>30 października 1956 roku rewolucja węgierska weszła w fazę pozornego zwycięstwa. Po dniach walk wojska sowieckie rozpoczęły wycofywanie się z Budapesztu, a rząd Imre Nagya zapowiadał głębokie przemiany polityczne. Na ulicach stolicy Węgier pojawiła się nadzieja, że kraj zdoła wyrwać się spod komunistycznej dyktatury i sowieckiej dominacji. Ta nadzieja trwała jednak bardzo krótko. 4 listopada 1956 roku Armia Radziecka rozpoczęła nową, wielką interwencję, brutalnie tłumiąc powstanie. Tysiące ludzi zginęły lub zostały ranne, a ogromna liczba Węgrów opuściła kraj. W Polsce wydarzenia te obserwowano z wyjątkowym zainteresowaniem, ponieważ również tutaj Październik 1956 przyniósł nadzieje na liberalizację systemu. Los Budapesztu pokazał dramatycznie, jak wąskie były granice niezależności państw podporządkowanych Moskwie.</p><h3>65 lat temu (1961). Car-bomba. Człowiek tworzy największą eksplozję nuklearną w historii</h3><p>30 października 1961 roku Związek Radziecki przeprowadził próbę największej bomby jądrowej, jaką kiedykolwiek zdetonowano. Ładunek znany jako Car-bomba eksplodował nad archipelagiem Nowa Ziemia. Jego moc wyniosła około 50 megaton trotylu, wielokrotnie więcej niż moc bomb zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki. Eksplozja była przede wszystkim demonstracją potęgi militarnej ZSRR w okresie wyjątkowo ostrego konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi. Nie istniał racjonalny cel wojskowy wymagający użycia broni o tak ogromnej sile niszczenia. Próba pokazała natomiast, do jakiego stopnia zimnowojenny wyścig zbrojeń przekroczył granice wyobraźni.</p><p>Car-bomba z 1961 roku pozostaje symbolem paradoksu epoki atomowej: państwa tworzyły broń, której użycie mogło oznaczać katastrofę także dla zwycięzcy. Z dzisiejszej perspektywy szczególnie wymownie brzmi fakt, że rocznica eksplozji przypada w ostatnim dniu Tygodnia Rozbrojenia ONZ.</p><h3>42 lata temu (1984). Ciało księdza Popiełuszki zostaje odnalezione. Polska poznaje rozmiary zbrodni</h3><p>30 października 1984 roku z wód zbiornika na Wiśle koło Włocławka wydobyto ciało księdza Jerzego Popiełuszki, kapelana warszawskich środowisk robotniczych i jednego z najważniejszych symboli pokojowego oporu wobec komunistycznej dyktatury. Duchowny został porwany 19 października przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Jego śmierć była rezultatem brutalnej zbrodni dokonanej przez ludzi należących do aparatu państwowego.</p><p>Ksiądz Jerzy Popiełuszko zasłynął przede wszystkim z odprawianych w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie Mszy za Ojczyznę. W kazaniach podkreślał godność człowieka, potrzebę prawdy i moralne znaczenie sprzeciwu wobec przemocy. Stał się dla komunistycznych władz osobą niewygodną, ponieważ jego słowa docierały daleko poza kościelne mury.</p><p>Odnalezienie ciała duchownego wywołało wstrząs społeczny. Jego pogrzeb 3 listopada zamienił się w wielką manifestację religijną i patriotyczną. Sprawców osądzono, ale sprawa odpowiedzialności osób stojących wyżej w strukturach komunistycznego aparatu władzy pozostawała przedmiotem śledztw i sporów.</p><p>Trzeba wyraźnie odróżnić datę odnalezienia ciała – 30 października – od daty porwania, 19 października. Męczeństwo księdza Popiełuszki jest jednym z najważniejszych świadectw przemocy politycznej ostatniej dekady PRL.</p><h3>37 lat temu (1989). „300 mil do nieba”. Film o wolności, za którą płaci się dzieciństwem</h3><p>30 października 1989 roku odbyła się warszawska premiera filmu „300 mil do nieba” w reżyserii Macieja Dejczera. Obraz, inspirowany autentyczną historią dwóch braci uciekających z Polski na Zachód, stał się jednym z najbardziej poruszających filmowych rozliczeń z realiami schyłkowego PRL. Bohaterowie podejmują niebezpieczną podróż, ponieważ wierzą, że poza granicami kraju czeka na nich życie z większymi możliwościami. Ich decyzja staje się jednak dramatyczną próbą rodzinnych więzi.</p><p>Film powstawał w chwili, gdy system komunistyczny chylił się ku upadkowi. Pokazywał rzeczywistość, która właśnie odchodziła, ale jej konsekwencje nadal dotykały milionów Polaków. „300 mil do nieba” pozostaje opowieścią nie tylko o emigracji, lecz także o cenie wolności, samotności i moralnej odpowiedzialności dorosłych za los dzieci. Jego siła polega na unikaniu łatwego sentymentalizmu.</p><h3>31 lat temu (1995). Quebec o włos od niepodległości. Kanada przeżywa polityczny thriller</h3><p>30 października 1995 roku mieszkańcy Quebecu głosowali w referendum dotyczącym suwerenności tej kanadyjskiej prowincji. Wynik był niezwykle wyrównany: 50,58 proc. głosujących odrzuciło projekt secesji. Różnica pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami oddzielenia się od Kanady wyniosła zaledwie kilkadziesiąt tysięcy głosów. Referendum pokazało głębokie podziały dotyczące języka, kultury, tożsamości narodowej i przyszłości państwa. Quebec, w którym dominuje język francuski, od dawna posiada silne poczucie odrębności od anglojęzycznej części Kanady. Przegrana separatystów nie zakończyła całkowicie dyskusji o niezależności, ale uniemożliwiła przeprowadzenie planowanego procesu politycznego. Referendum w Quebecu w 1995 roku pozostaje jednym z najbardziej wyrazistych przykładów, jak niewiele głosów może zadecydować o losach wielkiego państwa.</p><h3>21 lat temu (2005). Odbudowana Frauenkirche. Drezno odzyskuje symbol miasta</h3><p>30 października 2005 roku uroczyście poświęcono odbudowany kościół Najświętszej Marii Panny – Frauenkirche – w Dreźnie. Świątynia została zniszczona podczas alianckich bombardowań miasta w lutym 1945 roku, a jej ruiny przez dziesięciolecia przypominały o tragedii wojny. Po zjednoczeniu Niemiec rozpoczęto wielką akcję odbudowy, finansowaną także dzięki międzynarodowym darowiznom. Przy rekonstrukcji wykorzystywano ocalałe fragmenty oryginalnych kamieni, zachowując pamięć o zniszczonym zabytku.</p><p>Drezdeńska Frauenkirche stała się symbolem pojednania, szczególnie ważnym dla Niemców i Brytyjczyków. Historia jej odbudowy pokazuje, że zabytki bywają czymś więcej niż wartościowymi budynkami. Przechowują pamięć o wojnie, winie, cierpieniu i możliwości rozpoczęcia nowego rozdziału.</p><h3>11 lat temu (2015). Pożar klubu Colectiv. Koncert zmienia się w narodową tragedię</h3><p>30 października 2015 roku w bukareszteńskim klubie Colectiv wybuchł pożar podczas koncertu rumuńskiej grupy Goodbye to Gravity. W trakcie występu zastosowano efekty pirotechniczne, które doprowadziły do zapalenia się łatwopalnych materiałów znajdujących się wewnątrz obiektu. Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko, a tłum miał ogromne trudności z opuszczeniem budynku. W samej katastrofie oraz wskutek odniesionych obrażeń zginęły 64 osoby. W późniejszych obchodach pamięci wspominano również 65. ofiarę, doliczając jednego z ocalałych, który zmarł w 2017 roku.</p><p>Po tragedii Rumuni wyszli na ulice, domagając się wyjaśnienia zaniedbań i odpowiedzialności urzędników. Protesty przyczyniły się do dymisji rządu premiera Victora Ponty. Katastrofa w klubie Colectiv stała się symbolem nie tylko błędów w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, lecz także społecznego sprzeciwu wobec korupcji i nieskuteczności instytucji państwa.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>John Adams (1735–1826). Jeden z ojców amerykańskiej państwowości</h3><p>30 października 1735 roku urodził się John Adams, uczestnik walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych i drugi prezydent tego państwa. Był jednym z polityków kształtujących amerykański system republikański oraz relacje pomiędzy władzą wykonawczą i ustawodawczą. Jego życie obejmowało niezwykłą przemianę trzynastu brytyjskich kolonii w samodzielne państwo.</p><h3>Maria Kuncewiczowa (1895–1989). Pisarka, która potrafiła opowiadać o najtrudniejszych emocjach</h3><p>30 października 1895 roku urodziła się Maria Kuncewiczowa, autorka powieści „Cudzoziemka”, jednego z najważniejszych polskich utworów psychologicznych okresu międzywojennego. Pisarka analizowała ludzką pamięć, niespełnione ambicje, rodzinne konflikty i konsekwencje emocjonalnych zranień. Jej twórczość dowodziła, że literatura może być równie dociekliwa jak psychologia, a przy tym znacznie bardziej przejmująca.</p><h3>Wanda Błeńska (1911–2014). Polska lekarka, która poświęciła życie chorym na trąd</h3><p>30 października 1911 roku urodziła się Wanda Błeńska, wybitna polska lekarka i misjonarka świecka, przez wiele lat pracująca w Ugandzie. Zajmowała się leczeniem osób dotkniętych trądem, chorobą szczególnie silnie obciążoną społecznym wykluczeniem i lękiem. Jej działalność wykraczała poza medycynę, ponieważ była również walką o godność ludzi traktowanych niekiedy jak osoby drugiej kategorii.</p><h3>Andrzej Rybiński (1949). Głos, który nie liczył godzin i lat</h3><p>30 października 1949 roku urodził się Andrzej Rybiński, polski wokalista, gitarzysta i kompozytor związany z zespołem Andrzej i Eliza. Największą solową popularność przyniosła mu piosenka „Nie liczę godzin i lat”, która stała się jednym z rozpoznawalnych przebojów polskiej muzyki popularnej. Melodia ta wciąż przypomina czasy, gdy piosenka potrafiła obyć się bez krzykliwej produkcji i budowała swoją siłę na prostym, zapamiętywalnym refrenie.</p><h3>Diego Maradona (1960–2020). Geniusz futbolu, którego nie dało się zamknąć w statystykach</h3><p>30 października 1960 roku w Argentynie urodził się Diego Armando Maradona, jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii. Poprowadził reprezentację Argentyny do zdobycia mistrzostwa świata w 1986 roku, a jego występ przeciwko Anglii przeszedł do legendy z powodu dwóch całkowicie odmiennych bramek: jednej zdobytej ręką i drugiej po niezwykłym indywidualnym rajdzie. Maradona był postacią pełną sprzeczności, genialnym sportowcem i człowiekiem zmagającym się z poważnymi problemami osobistymi. W historii futbolu pozostawił ślad, który daleko wykracza poza liczbę goli i zdobytych trofeów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Henri Dunant (1828–1910). Człowiek, który nauczył świat pomagać rannym</h3><p>30 października 1910 roku zmarł Henri Dunant, szwajcarski działacz humanitarny i współtwórca ruchu Czerwonego Krzyża. Wstrząśnięty cierpieniem żołnierzy po bitwie pod Solferino w 1859 roku, stał się orędownikiem zorganizowanej, bezstronnej pomocy ofiarom konfliktów. W 1901 roku otrzymał pierwszą Pokojową Nagrodę Nobla, wspólnie z Frédérikiem Passym. Jego życiorys jest dowodem, że doświadczenie wojennej tragedii może doprowadzić nie tylko do nienawiści, ale także do stworzenia instytucji ratujących ludzkie życie przez kolejne pokolenia.</p><h3>Ferdynand Ruszczyc (1870–1936). Artysta polskiego pejzażu</h3><p>30 października 1936 roku zmarł Ferdynand Ruszczyc, polski malarz, grafik i pedagog. Szczególne miejsce w jego twórczości zajmował pejzaż, traktowany nie jako dekoracyjne tło, lecz niemal samodzielny bohater obrazu. Jego dzieła, między innymi „Ziemia”, należą do ważnych osiągnięć malarstwa Młodej Polski. Ruszczyc łączył obserwację natury z poczuciem monumentalności i symboliki, tworząc kompozycje, które oddziaływały na emocje odbiorcy bez konieczności przedstawiania dramatycznej sceny.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>56 lat temu (1970). Elton John maluje muzyką amerykański Zachód. „Tumbleweed Connection”</h3><p>30 października 1970 roku ukazał się album „Tumbleweed Connection” Eltona Johna, trzecia płyta studyjna brytyjskiego artysty. Jej znaczenie łatwo przeoczyć, jeśli historię muzyki pop opowiada się wyłącznie przez pryzmat wielkich singli. To bowiem album, na którym Elton John i Bernie Taupin stworzyli własną wizję amerykańskiego Południa i Dzikiego Zachodu, choć większość materiału powstała, zanim naprawdę poznali Stany Zjednoczone.</p><p>Muzyka odwoływała się do folku, country, gospel i soulu, ale została przefiltrowana przez brytyjską wrażliwość melodyczną. Fortepian Eltona nie dominował jedynie jako instrument solowy. Prowadził narrację, wspierał wokal i łączył poszczególne utwory w coś na kształt muzycznej powieści drogi.</p><p>Wśród najbardziej znanych kompozycji znajdują się „Burn Down the Mission”, „Country Comfort”, „Come Down in Time” i „Amoreena”. Szczególne wrażenie robi „Burn Down the Mission”, utwór rozwijający się od stosunkowo spokojnej opowieści do dramatycznego finału, w którym fortepian i orkiestra niemal walczą o pierwszeństwo.</p><p>„Tumbleweed Connection” nie jest płytą opartą na jednym radiowym przeboju. Jej wartość ujawnia się podczas słuchania całości, gdy poszczególne historie zaczynają układać się w wizję Ameryki stworzonej z fotografii, filmów, literatury i muzycznych fascynacji. To jeden z najbardziej spójnych artystycznie albumów w dorobku Eltona Johna.</p><h3>55 lat temu (1971). Duke Ellington w Warszawie. Jeden koncert wielkiej legendy jazzu</h3><p>30 października 1971 roku Duke Ellington wystąpił w warszawskiej Sali Kongresowej. Był to jedyny koncert artysty w Polsce, a zarazem niezwykłe wydarzenie dla miłośników jazzu żyjących za żelazną kurtyną. Edward Kennedy „Duke” Ellington nie był jedynie pianistą i liderem orkiestry. Był kompozytorem, który pomógł przekształcić jazz z muzyki rozrywkowej w jedną z najważniejszych form artystycznych XX wieku.</p><p>Tworzył rozbudowane kompozycje orkiestrowe, a jego zespół był swoistym laboratorium muzycznym, wykorzystującym indywidualne brzmienie i osobowość poszczególnych instrumentalistów. Takie utwory jak „Take the ‘A’ Train”, „Mood Indigo” czy „Sophisticated Lady” należą do fundamentów jazzowego kanonu.</p><p>Dla polskiej publiczności początku lat siedemdziesiątych możliwość usłyszenia Ellingtona na żywo była spotkaniem z częścią kultury, która przez długie lata docierała przede wszystkim za pośrednictwem płyt i radia. Trudno przecenić wpływ takich wizyt na rozwój muzycznej świadomości słuchaczy i polskiego środowiska jazzowego.</p><h3>39 lat temu (1987). George Michael wydaje „Faith”. Z idola nastolatek staje się wielkim artystą</h3><p>30 października 1987 roku ukazał się „Faith”, debiutancki solowy album George’a Michaela. Po sukcesach duetu Wham! artysta znalazł się w sytuacji trudnej dla każdego muzyka z ogromną publicznością: musiał udowodnić, że jego popularność nie wynika jedynie z chwytliwych piosenek i młodzieńczego wizerunku.</p><p>Odpowiedział albumem łączącym pop, soul, funk, rhythm and blues oraz rockowe wpływy. Piosenka „Faith” opierała się na prostym, natychmiast rozpoznawalnym rytmie gitarowym. „Father Figure” budowała napięcie znacznie subtelniej, a „One More Try” pokazywała pełnię wokalnych możliwości Michaela. Z kolei „Kissing a Fool” odwoływała się do tradycji klasycznej piosenki jazzowej.</p><p>Artysta nie ukrywał zmysłowości, ale potrafił również nadawać muzyce melancholię i emocjonalną głębię. „Faith” George’a Michaela odniósł ogromny sukces i zdobył Grammy dla Albumu Roku. Stał się jedną z płyt definiujących brzmienie końca lat osiemdziesiątych, a przy tym początkiem kariery solowej o znacznie ambitniejszym charakterze, niż mogły sugerować wcześniejsze przeboje Wham!</p><h3>31 lat temu (1995). Oasis wydają „Wonderwall”. Ballada, która przetrwała britpop</h3><p>30 października 1995 roku ukazał się singiel „Wonderwall” zespołu Oasis, pochodzący z albumu „(What’s the Story) Morning Glory?”. Kompozycję napisał Noel Gallagher, a zaśpiewał jego brat Liam Gallagher. W czasach, gdy brytyjska scena gitarowa przeżywała wielki renesans, piosenka wyróżniała się prostotą, oszczędnym rytmem i charakterystyczną melodią.</p><p>„Wonderwall” szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów lat dziewięćdziesiątych. Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii nie dotarł na pierwsze miejsce listy singli, zatrzymując się na drugiej pozycji. Nie przeszkodziło mu to w osiągnięciu statusu klasyka.</p><p>Z biegiem lat Oasis zaczęto wspominać nie tylko przez pryzmat rywalizacji z Blur i medialnych konfliktów braci Gallagherów. „Wonderwall” funkcjonuje samodzielnie, poza epoką britpopu. To utwór, który regularnie wraca w nowych aranżacjach, filmach i koncertowych wykonaniach.</p><h3>26 lat temu (2000). U2 wracają do wielkich piosenek. „All That You Can't Leave Behind”</h3><p>30 października 2000 roku zespół U2 wydał album „All That You Can't Leave Behind”, uznawany za jeden z najważniejszych powrotów do klasycznego brzmienia grupy. Po eksperymentach z elektroniką, muzyką taneczną i alternatywnym rockiem na płytach „Zooropa” oraz „Pop”, Bono, The Edge, Adam Clayton i Larry Mullen Jr. postanowili ponownie postawić w centrum muzyki wyrazistą melodię.</p><p>Powstały utwory „Beautiful Day”, „Stuck in a Moment You Can't Get Out Of”, „Elevation” i „Walk On”. Były to piosenki o odmiennej temperaturze emocjonalnej: od niemal stadionowego uniesienia po intymną refleksję nad cierpieniem i potrzebą przetrwania.</p><p>Za brzmienie albumu odpowiadali między innymi Brian Eno i Daniel Lanois, producenci od lat związani z historią U2. Potrafili połączyć charakterystyczną gitarę The Edge’a z nowoczesną produkcją, nie odbierając muzyce jej ludzkiego wymiaru.</p><p>„All That You Can't Leave Behind” stał się wielkim sukcesem komercyjnym i artystycznym. Pokazał, że grupa o ogromnym dorobku nie musi za wszelką cenę wynajdywać siebie od nowa. Czasami największą odwagą jest powrót do tego, co naprawdę potrafi się powiedzieć muzyką.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>52 lata temu (1974). Muhammad Ali pokonuje George’a Foremana. Największy triumf ringowej inteligencji</h3><p>30 października 1974 roku w Kinszasie, stolicy ówczesnego Zairu, odbyła się legendarna walka „Rumble in the Jungle”. Naprzeciw siebie stanęli Muhammad Ali i niepokonany mistrz świata wagi ciężkiej George Foreman. Przed pojedynkiem wielu ekspertów uważało, że młodszy i niezwykle silny Foreman będzie zbyt groźny dla Alego.</p><p>Ali zastosował jednak nieoczekiwaną strategię. Przez znaczną część walki opierał się o liny, osłaniając ciało i pozwalając rywalowi wyprowadzać ciosy, które stopniowo odbierały mu siły. Taktyka nazwana później „rope-a-dope” okazała się skuteczna. W ósmej rundzie Ali znokautował Foremana i odzyskał mistrzostwo świata.</p><p>Muhammad Ali udowodnił, że sportowa wielkość nie wynika jedynie z szybkości i siły. Bywa rezultatem cierpliwości, znajomości przeciwnika i odwagi, aby zrobić coś całkowicie nieoczekiwanego. Pojedynek w Kinszasie pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń w historii zawodowego boksu.</p><h3>38 lat temu (1988). Ayrton Senna zostaje mistrzem świata. Suzuka pisze historię Formuły 1</h3><p>30 października 1988 roku Ayrton Senna wygrał Grand Prix Japonii na torze Suzuka, zapewniając sobie pierwszy w karierze tytuł mistrza świata Formuły 1. Brazylijczyk fatalnie wystartował i na początku wyścigu znalazł się daleko za czołówką. Zamiast pogodzić się z porażką, rozpoczął niezwykły pościg.</p><p>Jego najważniejszym rywalem był zespołowy partner z McLarena, Alain Prost. Rywalizacja obu kierowców stała się jednym z najbardziej fascynujących pojedynków w dziejach sportów motorowych, ponieważ reprezentowali odmienne style prowadzenia samochodu i zupełnie inne charaktery.</p><p>Senna odrabiał straty, wykorzystał zmieniające się warunki na torze i ostatecznie wyprzedził Prosta, zwyciężając w wyścigu. Mistrzostwo świata Ayrtona Senny w 1988 roku było początkiem wielkiej legendy, której tragiczny finał nastąpił sześć lat później podczas Grand Prix San Marino w Imoli.</p><h3>Sport dziś. Formuła 1 rozpoczyna weekend Grand Prix Meksyku</h3><p>Piątek, 30 października 2026 roku, rozpoczyna weekend Grand Prix Meksyku Formuły 1 na torze Autódromo Hermanos Rodríguez. Zaplanowano dwa treningi: pierwszy o 19.30, a drugi o 23.00 czasu polskiego. Kwalifikacje odbędą się w sobotę, 31 października, o 22.00, natomiast wyścig w niedzielę, 1 listopada, o 21.00.</p><p>Dzisiejsze sesje są więc wydarzeniami bieżącymi, a nie rocznicami historycznymi. Dla zespołów stanowią okazję do sprawdzenia ustawień samochodów na torze położonym na dużej wysokości nad poziomem morza, gdzie rzadsze powietrze ma istotny wpływ na aerodynamikę i chłodzenie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h2>84 lata temu (1942). Ostatni ślub w getcie. Miłość w cieniu transportów do Treblinki</h2><p>30 października 1942 roku w Tomaszowie Mazowieckim 22-letnia Halina Aronson i 22-letni Henryk Bierzyński zawarli religijny związek małżeński. Była godzina 17.00. Ich ślubu udzielił Icek Warszawski, związany z miejscowym rabinatem. W tym samym czasie niemieccy okupanci prowadzili już działania związane z likwidacją tomaszowskiego getta i przygotowywali masowe deportacje jego mieszkańców do niemieckiego obozu zagłady w Treblince.</p><p>Trudno o większy kontrast. Z jednej strony dwoje młodych ludzi, którzy chcieli nadać swojej miłości trwałą formę. Z drugiej potężny aparat terroru, zamierzający zniszczyć niemal całą społeczność żydowską miasta.</p><p>Ostatni religijny ślub w tomaszowskim getcie nie jest wymyśloną historią ani literacką legendą. Zachował się dokument wpisany do księgi małżeństw 21 listopada 1942 roku, w którym świadkowie potwierdzili zawarcie związku 30 października o godzinie 17.00. Jego treść opublikował Tony Bernard, syn Henryka Bierzyńskiego.</p><p>Warto zwrócić uwagę na istotny szczegół źródłowy. W późniejszym opisie spektaklu „Halinka” przygotowanym przez Fundację Pasaże Pamięci pojawia się data 31 października. Jednak zarówno publikacja fundacji poświęcona dzieciom getta, jak i zachowany wpis do księgi małżeństw wskazują na 30 października 1942 roku. To właśnie tę datę przyjmujemy jako lepiej udokumentowaną.</p><h2>Halina i Heniek. Dwoje młodych ludzi, którzy mieli przed sobą całe życie</h2><p>Halina Aronson i Henryk Bierzyński znali się z czasów szkolnych. Oboje pochodzili z Tomaszowa Mazowieckiego i należeli do pokolenia, którego młodość brutalnie przerwała II wojna światowa. Henryk rozpoczął studia medyczne we Francji, natomiast Halina wyjechała na kurs historii sztuki do Warszawy. Mieli plany, ambicje i zainteresowania podobne do wielu swoich rówieśników. Wojna zniszczyła naturalny porządek ich życia, zanim zdążyli naprawdę wejść w dorosłość.</p><p>Po niemieckim zajęciu miasta rodziny obojga zostały objęte antyżydowskimi represjami i przymusowo przesiedlone do getta. Codzienność zaczęły wyznaczać ograniczenia przemieszczania się, przymus pracy, głód, choroby i narastający strach. W takich okolicznościach związek dwojga ludzi nabierał zupełnie innego znaczenia. Nie był już tylko osobistą decyzją. Stanowił również próbę zachowania elementu normalnego życia w świecie, który odbierał człowiekowi kolejne prawa.</p><p>Ślub odbył się w dramatycznym momencie. Według kalendarium Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego zasadnicza akcja likwidacyjna getta trwała od 30 października do 2 listopada 1942 roku. Do Treblinki wywieziono tysiące mieszkańców miasta. W czasie deportacji niemieccy okupanci mordowali także ludzi na miejscu.</p><p>Historyczne opracowania różnią się w szacunkach liczby deportowanych, dlatego nie należy bezkrytycznie przyjmować jednej liczby jako bezspornego bilansu. Nie ma natomiast wątpliwości co do charakteru wydarzenia: była to jedna z największych tragedii w historii Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>Dzieci tomaszowskiego getta. Imiona, które ocalały w dokumentach</h2><p>Wielka historia Zagłady często opowiadana jest liczbami, które trudno sobie wyobrazić. Tysiące deportowanych, setki zamordowanych, całe dzielnice pozbawione dawnych mieszkańców. Tymczasem w archiwalnych dokumentach zachowały się również informacje o dzieciach przychodzących na świat w najtrudniejszych warunkach.</p><p>Badania Fundacji Pasaże Pamięci pozwoliły ustalić, że od 1 stycznia 1941 roku do 2 listopada 1942 roku w tomaszowskim getcie urodziło się 174 żydowskich dzieci. Jednym z ostatnich była Basia, córka Minki Landsberg i Pinkusa Klejnmana, urodzona 2 października 1942 roku przy dawnej ulicy Bóżnicznej, późniejszej Radomerstrasse, obecnie Bohaterów Getta.</p><p>Wystarczy zestawić te dwie daty: 2 października – narodziny dziecka, 30 października – początek ostatecznej fazy likwidacji getta. Między nimi zaledwie cztery tygodnie. W tym krótkim czasie mieści się cała przepaść między nadzieją na nowe życie a rzeczywistością niemieckiej polityki zagłady.</p><p>Publikacja „Dzieci tomaszowskiego getta” przywraca najmłodszym mieszkańcom imiona, nazwiska i rodzinne historie. To niezwykle ważna praca, ponieważ pozwala mówić o ofiarach nie tylko jako o anonimowej zbiorowości, lecz jako o konkretnych ludziach, którzy mieli własne domy, rodziców i przyszłość, do której nie pozwolono im dorosnąć.</p><h2>Miłość nie ocalała. Dokumenty i pamięć przetrwały</h2><p>Losy Haliny i Henryka Bierzyńskich potoczyły się tragicznie. Henryk przeżył wojnę. Halina została deportowana, przeszła przez niemieckie obozy i zmarła w 1945 roku, około miesiąca po wyzwoleniu obozu Neustadt-Glewe, gdzie przebywała z najbliższymi.</p><p>Po wojnie Henryk wyemigrował do Australii, gdzie pracował jako lekarz i założył rodzinę. Jego syn Tony Bernard, również lekarz, przez lata angażował się w zachowanie rodzinnej historii i pamięci o żydowskim Tomaszowie. Opublikował wspomnienia ojca oraz własną książkę poświęconą poszukiwaniu rodzinnych korzeni.</p><p>To właśnie dzięki takim ludziom historia ma szansę wydostać się z archiwalnych teczek. Dawny akt małżeństwa przestaje być jedynie urzędowym zapisem. Staje się dowodem istnienia dwojga młodych osób, które chciały wspólnie przeżyć życie.</p><p>W 2025 roku w Tomaszowie Mazowieckim przygotowano spektakl „Halinka”, oparty na historii Haliny Aronson i Henryka Bierzyńskiego. Przedsięwzięcie związane z Fundacją Pasaże Pamięci i młodzieżą I Liceum Ogólnokształcącego pozwoliło przenieść rodzinne świadectwa na teatralną scenę. W przedstawieniu uczestniczył również Tony Bernard, wcielając się w postać własnego ojca. Nad przedsięwzięciem pracowała badaczka historii tomaszowskich Żydów Justyna Biernat.</p><p>Tak zamknął się niezwykły krąg pamięci: wydarzenie z 1942 roku, zapisane w księdze małżeństw, po ponad osiemdziesięciu latach stało się opowieścią przedstawioną w mieście, w którym się rozegrało.</p><h2>Tomaszów Mazowiecki. Historia, której nie wolno sprowadzać do statystyk</h2><p>30 października 1942 roku nie powinien być dla Tomaszowa wyłącznie datą rozpoczynającą opis deportacji do Treblinki. Warto pamiętać, że za każdą liczbą kryli się ludzie o własnych zawodach, zainteresowaniach i rodzinnych historiach. Wśród nich byli fabrykanci i robotnicy, lekarze, nauczyciele, rzemieślnicy, artyści, dzieci, rodzice i dziadkowie.</p><p>Przed wojną żydowska społeczność stanowiła istotną część życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego Tomaszowa. Jej członkowie uczestniczyli w rozwoju lokalnego przemysłu, handlu, rzemiosła i edukacji. Niemiecka okupacja niemal całkowicie zniszczyła ten świat.</p><p>Współczesna historia Tomaszowa Mazowieckiego pozostaje niepełna bez pamięci o jego żydowskich mieszkańcach. Nie wystarczy wspominać o fabrykach, pałacach i ulicach. Trzeba pamiętać także o ludziach, którzy nadawali tym miejscom sens.</p><p>Historia jednego z ostatnich ślubów w getcie ma znaczenie szczególne. Halina Aronson i Henryk Bierzyński nie byli wielkimi bohaterami politycznymi ani dowódcami wojskowymi. Byli dwojgiem młodych ludzi, którzy w warunkach narastającego terroru podjęli decyzję o wspólnym życiu.</p><p>To, że nie mogli go razem przeżyć, stanowi jedną z niezliczonych tragedii Zagłady.</p><p>To, że możemy dzisiaj poznać ich imiona i historię, jest zobowiązaniem.</p><p>30 października w historii przynosi opowieści o władzy, przemocy, wielkich odkryciach i ludzkich zwycięstwach. W Krakowie polscy żołnierze rozpoczynali przejmowanie miasta od Austriaków. Na Nowej Ziemi detonowano broń zdolną niszczyć całe metropolie. W Warszawie miliony ludzi poruszyła zbrodnia dokonana na księdzu Jerzym Popiełuszce. W Kinszasie Muhammad Ali udowodnił, że w sporcie siła nie musi zwyciężać nad inteligencją.</p><p>W muzyce Elton John opowiadał o wyobrażonej Ameryce, Duke Ellington przynosił polskiej publiczności własny jazzowy świat, George Michael ogłaszał artystyczną niezależność, a U2 przypominali, że nawet największe zespoły czasami muszą powrócić do najprostszych melodii.</p><p>Ale to Tomaszów Mazowiecki przynosi dzisiaj jedną z najbardziej przejmujących historii.</p><p>84 lata temu, 30 października 1942 roku, Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak” w cieniu niemieckiej akcji likwidacyjnej getta. Ich wspólna przyszłość została brutalnie przerwana. Przetrwał jednak dokument, a wraz z nim świadectwo miłości silniejszej od strachu, choć bezsilnej wobec historii.</p><p>Warto o tym pamiętać, kiedy opowiadamy o przeszłości naszego miasta. Historia nie składa się wyłącznie z dat i nazwisk. Składa się przede wszystkim z ludzkich losów.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57298,29-pazdziernika-w-historii-general-maczek-wyzwala-brede-wall-street-przezywa-katastrofe-a-tomaszow-pamieta-chlopaka-ktor</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57298,29-pazdziernika-w-historii-general-maczek-wyzwala-brede-wall-street-przezywa-katastrofe-a-tomaszow-pamieta-chlopaka-ktor</guid>
            <pubDate>Thu, 29 Oct 2026 07:35:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-29-pazdziernika-w-historii-general-maczek-wyzwala-brede-wall-street-przezywa-katastrofe-a-tomaszo-1793256740.png</url>
                        <title>29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57298,29-pazdziernika-w-historii-general-maczek-wyzwala-brede-wall-street-przezywa-katastrofe-a-tomaszow-pamieta-chlopaka-ktor</link>
                    </image><description>Historia bywa okrutna w swoich kontrastach. Jednego dnia polscy żołnierze przynosili wolność holenderskiemu miastu, innego tłumy inwestorów patrzyły, jak na nowojorskiej giełdzie znikają ich majątki. W Tomaszowie Mazowieckim rodził się tymczasem chłopiec, który dwadzieścia lat później, zamknięty w niemieckim getcie, próbował ocalić odrobinę normalności za pomocą teatru, rysunku i listów do ukochanej. Co wydarzyło się 29 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 października przypomina wyzwolenie Bredy przez generała Maczka, dramatyczny krach na Wall Street w 1929 roku, narodziny internetu, poezję Zbigniewa Herberta i muzykę Deep Purple. Jest też opowieścią o człowieku, którego marzenia przerwała Zagłada, ale którego słowa przetrwały tysiące kilometrów od rodzinnego Tomaszowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Triumf polskich pancerniaków i rocznica urodzin Księcia Poetów</strong> – mija dokładnie 82. rocznica wyzwolenia holenderskiej Bredy przez 1. Dywizję Pancerną pod dowództwem gen. Stanisława Maczka, co stało się wzorem genialnej taktyki bez niszczenia miasta. Świętujemy dziś również 102. rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta, jednego z najważniejszych i najbardziej wpływowych polskich poetów XX wieku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Czarny Wtorek na giełdzie i narodziny globalnej sieci</strong> – w historii gospodarczej przypada 97. rocznica „Czarnego Wtorku” na nowojorska giełdzie, który zapoczątkował Wielki Kryzys. Z kolei w świecie technologii mija 57 lat od wysłania pierwszej w dziejach wiadomości za pośrednictwem sieci ARPANET, będącej bezpośrednim przodkiem dzisiejszego internetu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mroczne karty wojny i rockowy powrót legendy</strong> – w bolesnych kartach historii świata mija 85 lat od masowego mordu ponad 9 tysięcy Żydów w Kownie. Zupełnie inny, radosny wymiar ma natomiast rocznica muzyczna – 42 lata temu zespół Deep Purple wydał kultowy album „Perfect Strangers”, świętując wielki powrót swojego klasycznego składu.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Świadectwo z tomaszowskiego getta: 106 lat od urodzin „Lutka”</strong> – lokalna historia przynosi dziś rocznicę urodzin wyjątkowej postaci. 29 października 1920 roku w Tomaszowie Mazowieckim urodził się Izrael Aljuche „Lutek” Orenbach. Ten niezwykle utalentowany młody artysta, poprzez swoją działalność teatralną oraz poruszające, przesycone miłością listy, pozostawił po sobie bezcenne i unikalne świadectwo codziennego życia oraz dramatów wewnątrz tomaszowskiego getta.</li>    </ul></div><h2>Czwartek, 29 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dziś mamy czwartek, 29 października 2026 roku. Jest to 302. dzień roku, a do jego zakończenia pozostały 63 dni.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny 6.28, natomiast zachodzi około 16.19. Dzień trwa niespełna dziesięć godzin. Październik dobiega końca, a po zmianie czasu na zimowy popołudniowy zmierzch wyraźnie przyspieszył.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi Narcyz, Wioletta, Euzebia i Felicjan.</p><p>Dziś przypadają trzy ważne dni społeczne i zdrowotne. Światowy Dzień Udaru Mózgu przypomina, że przy nagłym opadnięciu kącika ust, osłabieniu ręki lub zaburzeniach mowy nie wolno zwlekać z wezwaniem pomocy pod numerem 112. Międzynarodowy Dzień Troski i Wsparcia, ustanowiony przez ONZ, zwraca uwagę na opiekunów osób starszych, chorych, niepełnosprawnych i niesamodzielnych. Z kolei Światowy Dzień Chorych na Łuszczycę służy walce ze stereotypami dotyczącymi tej niezakaźnej choroby.</p><p>W Turcji obchodzone jest Święto Republiki, upamiętniające proklamowanie republikańskiej formy państwa w 1923 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h2>415 lat temu (1611). Car przed polskim królem. Triumf, który nie przetrwał próby czasu</h2><p>29 października 1611 roku w Warszawie hetman Stanisław Żółkiewski zaprezentował królowi Zygmuntowi III Wazie pojmanego cara Wasyla IV Szujskiego oraz jego braci. Uroczystość odbyła się podczas obrad sejmu i była demonstracją potęgi Rzeczypospolitej, która kilka miesięcy wcześniej odniosła spektakularne sukcesy w wojnie z państwem moskiewskim.</p><p>Wydarzenie przeszło do historii jako hołd Szujskich, choć jego charakter różnił się od zwyczajnego hołdu lennego. Pozbawiony władzy car znajdował się w polskiej niewoli, a uroczystość służyła przede wszystkim politycznej prezentacji zwycięstwa.</p><p>Rzeczpospolita znajdowała się wówczas u szczytu swojej militarnej potęgi. Po zwycięstwie pod Kłuszynem w 1610 roku polskie oddziały wkroczyły do Moskwy, a część rosyjskich bojarów rozważała osadzenie na carskim tronie królewicza Władysława.</p><p>Nie udało się jednak trwale podporządkować państwa moskiewskiego. Wkrótce polski garnizon został wyparty z Kremla, a konflikt doprowadził do dalszej mobilizacji rosyjskiego społeczeństwa. Triumf z października 1611 roku pozostał więc symbolem niezwykłego zwycięstwa, ale również przestrogą przed utożsamianiem sukcesu militarnego z trwałym rozwiązaniem politycznym.</p><h2>163 lata temu (1863). Narodziny idei Czerwonego Krzyża. Pomoc ponad granicami</h2><p>29 października 1863 roku zakończyła się w Genewie międzynarodowa konferencja, której postanowienia pomogły stworzyć fundamenty ruchu Czerwonego Krzyża. Jej uczestnicy rozważali, jak zapewnić opiekę rannym żołnierzom niezależnie od tego, po której stronie konfliktu walczyli.</p><p>Jednym z inicjatorów przedsięwzięcia był Henry Dunant, szwajcarski działacz humanitarny, wstrząśnięty widokiem cierpienia rannych podczas bitwy pod Solferino w 1859 roku. Dunant przekonywał, że wojna nie może oznaczać całkowitego zawieszenia zasad człowieczeństwa.</p><p>Rezolucje konferencji dotyczyły organizowania ochotniczych stowarzyszeń pomocy rannym oraz rozpoznawalnego symbolu ochronnego. Rok później podpisano pierwszą konwencję genewską, która nadała części tych idei charakter prawa międzynarodowego.</p><p>Dzisiaj Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca działa w sytuacjach wojen, katastrof i kryzysów humanitarnych. Jego historia przypomina, że nawet podczas konfliktu istnieją granice, których przekraczanie narusza podstawowe zasady ochrony ludzkiego życia.</p><h2>112 lat temu (1914). Legiony Polskie pod Mołotkowem. Zwycięstwo bez łatwej drogi do wolności</h2><p>29 października 1914 roku żołnierze Legionów Polskich stoczyli ciężką bitwę pod Mołotkowem, na terenie dzisiejszej Ukrainy. Polskie oddziały walczące u boku Austro-Węgier starły się z przeważającymi siłami rosyjskimi. Był to jeden z najkrwawszych epizodów pierwszych miesięcy działalności legionowej.</p><p>Legioniści dysponowali ograniczonym doświadczeniem bojowym i nie zawsze odpowiednim wyposażeniem. Mimo to potrafili skutecznie stawiać opór regularnym formacjom armii carskiej. Walki pokazały zarazem ogromną cenę, jaką młodzi polscy żołnierze płacili za nadzieję na odzyskanie niepodległości.</p><p>I wojna światowa była dla Polaków konfliktem szczególnym. Żołnierze pochodzący z ziem trzech zaborów nierzadko znajdowali się po przeciwnych stronach frontu. Nie istniała jeszcze niepodległa armia polska, a przyszłość państwa zależała również od wyniku wojny pomiędzy mocarstwami zaborczymi.</p><p>Bitwa pod Mołotkowem nie rozstrzygnęła losów całego konfliktu, ale stała się ważnym rozdziałem historii Legionów i procesu odbudowy polskich sił zbrojnych.</p><h2>108 lat temu (1918). Bunt marynarzy. Niemieckie cesarstwo zaczyna się rozpadać</h2><p>29 października 1918 roku w niemieckiej flocie wojennej narastał bunt marynarzy sprzeciwiających się rozkazom wyjścia do ostatniej wielkiej bitwy z Royal Navy. Niemieccy dowódcy planowali operację, która mogła przynieść ogromne straty, a której znaczenie strategiczne w obliczu zbliżającej się klęski wojennej było wątpliwe.</p><p>Marynarze nie chcieli ginąć w przedsięwzięciu postrzeganym jako desperacki gest dowództwa. Odmowy wykonania rozkazów i protesty stały się początkiem szerszej fali niepokojów, która w pierwszych dniach listopada objęła Kilonię, a następnie inne niemieckie miasta.</p><p>Rewolucyjne wystąpienia przyczyniły się do upadku monarchii Wilhelma II. Kilkanaście dni później, 11 listopada 1918 roku, Niemcy podpisały zawieszenie broni kończące działania na froncie zachodnim.</p><p>Wydarzenia te miały również zasadnicze znaczenie dla Polski. Rozpad niemieckiego systemu cesarskiego ułatwił przejmowanie władzy przez polskie instytucje i tworzył warunki dla odrodzenia niepodległego państwa.</p><h2>103 lata temu (1923). Narodziny Republiki Turcji. Atatürk zmienia oblicze państwa</h2><p>29 października 1923 roku Wielkie Zgromadzenie Narodowe Turcji proklamowało republikę, a jej pierwszym prezydentem został Mustafa Kemal Atatürk. Był to jeden z najważniejszych momentów przemian politycznych, które nastąpiły po rozpadzie Imperium Osmańskiego.</p><p>Nowe państwo wyłoniło się z wojny o niepodległość i odrzucenia powojennego porządku narzuconego Osmanom przez zwycięskie mocarstwa. Atatürk rozpoczął następnie głęboką modernizację administracji, edukacji, systemu prawnego i życia społecznego.</p><p>Zniesiono kalifat, wprowadzono alfabet łaciński i przeprowadzono reformy zmierzające do budowania świeckiego charakteru państwa. Zmiany te miały jednak również autorytarny wymiar, ponieważ życie polityczne zostało podporządkowane dominującemu ośrodkowi władzy.</p><p>Powstanie Republiki Turcji w 1923 roku wpłynęło na cały Bliski Wschód i relacje Turcji z Europą. Dzisiejsze Święto Republiki przypomina wydarzenie, którego konsekwencje są widoczne w tureckiej polityce i tożsamości narodowej do dziś.</p><h2>97 lat temu (1929). Czarny Wtorek. Miliony dolarów znikają na Wall Street</h2><p>29 października 1929 roku nowojorska giełda przeżyła Czarny Wtorek, jeden z najbardziej gwałtownych dni panicznej wyprzedaży akcji w historii. Podczas sesji zmieniło właściciela około 16,4 miliona akcji, a ceny wielu spółek spadały w dramatycznym tempie.</p><p>Krach nie narodził się w jednej chwili. Przez lata dwudzieste giełda przyciągała rosnącą liczbę inwestorów przekonanych, że amerykańska prosperity nie ma końca. Część papierów wartościowych kupowano za pożyczone pieniądze, co zwiększało skalę strat, gdy kursy zaczęły gwałtownie maleć.</p><p>Po wcześniejszym Czarnym Czwartku i Czarnym Poniedziałku wtorkowa sesja stała się symbolem całkowitego załamania zaufania do rynku. Nie była jedyną przyczyną późniejszego Wielkiego Kryzysu, ale zapoczątkowała okres, w którym gospodarki wielu państw doświadczyły głębokiego spadku produkcji, bezrobocia i ograniczenia handlu.</p><p>Konsekwencje dotarły również do Polski. Kryzys uderzył w przemysł, rolnictwo i finanse publiczne II Rzeczypospolitej. Krach giełdowy na Wall Street w 1929 roku pozostaje jedną z najbardziej czytelnych lekcji o niebezpieczeństwie spekulacji i przekonania, że wartość aktywów może rosnąć bez końca.</p><h2>85 lat temu (1941). Dziewiąty Fort w Kownie. Ponad dziewięć tysięcy ofiar jednego dnia</h2><p>29 października 1941 roku niemieckie formacje okupacyjne dokonały masowego mordu na Żydach z getta w Kownie, na terenie ówczesnej okupowanej Litwy. Miejscem egzekucji był IX Fort, należący wcześniej do systemu rosyjskich fortyfikacji miejskich.</p><p>Według ustaleń historycznych zamordowano tam około 9200 osób, wśród nich ponad cztery tysiące dzieci. Była to jedna z największych pojedynczych zbrodni dokonanych podczas Zagłady na ziemiach litewskich.</p><p>Ofiary zostały wcześniej poddane selekcji, a następnie wyprowadzone z getta. W egzekucjach uczestniczyli niemieccy sprawcy oraz współpracujące z nimi formacje miejscowe.</p><p>Masowe mordy w Kownie przypominają, że Zagłada nie rozpoczęła się od komór gazowych w obozach śmierci. Na okupowanych ziemiach Europy Wschodniej setki tysięcy Żydów zabijano także podczas egzekucji w lasach, fortach, wąwozach i na obrzeżach miast.</p><p>Nie sposób opowiadać o II wojnie światowej wyłącznie poprzez daty bitew i ruchy armii. W jej historii są także dni, w których całe społeczności znikały bezpowrotnie.</p><h2>82 lata temu (1944). Polacy wyzwalają Bredę. Zwycięstwo generała Maczka</h2><p>29 października 1944 roku żołnierze 1. Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka wyzwolili holenderską Bredę spod niemieckiej okupacji. Było to jedno z najważniejszych zwycięstw Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, osiągnięte dzięki umiejętnemu manewrowi i dążeniu do ograniczenia zniszczeń miasta.</p><p>Polscy pancerniacy walczyli wcześniej w Normandii, gdzie odegrali ważną rolę w zamknięciu niemieckich oddziałów w kotle pod Falaise. Następnie ruszyli przez Francję i Belgię w kierunku Holandii. Breda była ważnym węzłem komunikacyjnym, którego zdobycie miało znaczenie dla dalszej alianckiej ofensywy.</p><p>Generał Stanisław Maczek zdecydował się na manewr umożliwiający obejście niemieckich pozycji, zamiast niszczycielskiego ostrzału centrum miasta. Dzięki temu Breda uniknęła większych strat w zabytkowej zabudowie i wśród mieszkańców.</p><p>Holendrzy witali polskich żołnierzy z niezwykłym entuzjazmem. Na ulicach pojawiały się napisy dziękujące Polakom za wyzwolenie. Pamięć o 1. Dywizji Pancernej przetrwała tam dziesięciolecia.</p><p>Maczek, który po wojnie nie mógł powrócić do komunistycznej Polski na warunkach odpowiadających jego służbie, zmarł w Edynburgu w 1994 roku. Zgodnie ze swoim życzeniem spoczął na polskim cmentarzu wojennym w Bredzie.</p><p>Wyzwolenie Bredy 29 października 1944 roku pozostaje przykładem wojskowego zwycięstwa, w którym równie ważne jak pokonanie przeciwnika było ocalenie ludności cywilnej.</p><h2>71 lat temu (1955). „Buntownik bez powodu”. James Dean staje się legendą pokolenia</h2><p>29 października 1955 roku do amerykańskich kin wszedł film „Buntownik bez powodu”, z Jamesem Deanem w jednej z najsłynniejszych ról jego krótkiej kariery.</p><p>Dean zginął w wypadku samochodowym zaledwie miesiąc wcześniej, 30 września, mając 24 lata. Film przedstawiający młodzieńczy bunt, niezrozumienie i konflikty rodzinne trafił więc na ekrany już po śmierci swojego głównego bohatera.</p><p>Postać Jima Starka, zagubionego nastolatka próbującego znaleźć własne miejsce w świecie, stała się symbolem powojennego pokolenia. Dean nie kreował bohatera pozbawionego słabości. Przeciwnie, jego postać była niepewna, samotna i często bezradna wobec oczekiwań dorosłych.</p><p>„Buntownik bez powodu” pomógł zmienić sposób przedstawiania młodych ludzi w kinie. W kolejnych dziesięcioleciach temat konfliktu pokoleń powracał w filmach, literaturze i muzyce rockowej.</p><h2>70 lat temu (1956). Kryzys sueski. Wojna o kanał, który łączy kontynenty</h2><p>29 października 1956 roku wojska izraelskie zaatakowały Egipt, rozpoczynając kryzys sueski. Operacja była częścią tajnych ustaleń Izraela, Wielkiej Brytanii i Francji, których celem było osłabienie egipskiego przywódcy Gamala Abdela Nasera.</p><p>Kilka miesięcy wcześniej Naser ogłosił nacjonalizację Kanału Sueskiego, strategicznego szlaku łączącego Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym. Decyzja uderzała w interesy dawnych mocarstw kolonialnych, które nie zamierzały łatwo pogodzić się z utratą wpływów.</p><p>W kolejnych dniach do działań wojennych włączyły się Wielka Brytania i Francja. Ich operacja spotkała się jednak ze zdecydowaną presją dyplomatyczną ze strony Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego.</p><p>Kryzys zakończył się wycofaniem wojsk interwencyjnych i wzmocnieniem międzynarodowej pozycji Nasera. ONZ powołała pierwsze nadzwyczajne siły pokojowe, które miały pomagać w stabilizacji sytuacji.</p><p>Kryzys sueski 1956 roku stał się jednym z symboli końca epoki europejskich imperiów kolonialnych i przesunięcia globalnej równowagi politycznej w stronę dwóch supermocarstw.</p><h2>57 lat temu (1969). Dwie litery, które zapowiadały internet</h2><p>29 października 1969 roku naukowcy przeprowadzili pierwszą transmisję wiadomości pomiędzy komputerami połączonymi siecią ARPANET. Po jednej stronie znajdował się Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles, po drugiej instytut badawczy Stanford Research Institute.</p><p>Badacze zamierzali przesłać słowo „LOGIN”, umożliwiające zalogowanie się do odległego komputera. System zawiesił się jednak po przesłaniu pierwszych dwóch liter: „LO”.</p><p>Dopiero później tego samego wieczoru udało się poprawnie przeprowadzić dalszą komunikację. Początkowy sukces był niewielki w porównaniu z możliwościami dzisiejszych sieci, ale stanowił ważny krok w rozwoju technologii komputerowej.</p><p>ARPANET – poprzednik współczesnego internetu – był rozwijany w środowisku amerykańskich uczelni i instytucji badawczych.</p><p>Dzisiaj, gdy praktycznie każda dziedzina życia opiera się na cyfrowej komunikacji, historia pierwszych dwóch liter brzmi niemal jak anegdota. W rzeczywistości przypomina, że największe rewolucje technologiczne często zaczynają się od eksperymentów, które początkowo ledwie działają.</p><h2>28 lat temu (1998). John Glenn wraca w kosmos. Wiek nie musi zamykać marzeń</h2><p>29 października 1998 roku amerykański astronauta John Glenn ponownie poleciał w kosmos na pokładzie wahadłowca Discovery. Miał wówczas 77 lat i został najstarszym człowiekiem, który do tego momentu uczestniczył w locie kosmicznym.</p><p>Był to niezwykły powrót. W 1962 roku Glenn jako pierwszy Amerykanin okrążył Ziemię na orbicie, stając się jednym z największych bohaterów amerykańskiego programu kosmicznego.</p><p>Po zakończeniu pierwszego etapu kariery astronauty działał w polityce i przez wiele lat był senatorem. Jego udział w misji kosmicznej STS-95 miał również znaczenie naukowe, ponieważ badano między innymi wybrane zagadnienia związane z procesem starzenia się organizmu.</p><p>Lot Glenna pokazał, że rozwój medycyny i technologii pozwala poszerzać granice ludzkiej aktywności. Nie był jedynie sentymentalnym powrotem astronauty do rakiety. Stał się symbolem przekonania, że ciekawość świata nie musi kończyć się wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego.</p><h2>14 lat temu (2012). Huragan Sandy. Nowy Jork zalany, miliony ludzi bez prądu</h2><p>29 października 2012 roku potężny cyklon Sandy uderzył w wybrzeże Stanów Zjednoczonych, powodując katastrofalne zniszczenia między innymi w stanach New Jersey i Nowy Jork.</p><p>Sandy wcześniej miał status huraganu, natomiast podczas dotarcia do lądu przekształcał się w rozległy układ posttropikalny. Nie zmniejszało to jednak zagrożenia. Silny wiatr i ogromna fala sztormowa doprowadziły do zalania obszarów nadbrzeżnych, uszkodzenia infrastruktury i rozległych awarii energetycznych.</p><p>W Nowym Jorku woda wdarła się między innymi do tuneli metra i obiektów komunikacyjnych. Miliony mieszkańców północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych przez długi czas zmagały się ze skutkami katastrofy.</p><p>Huragan Sandy w 2012 roku stał się punktem zwrotnym w amerykańskiej dyskusji o odporności wielkich miast na ekstremalne zjawiska pogodowe. Pokazał, że nawet najbardziej rozwinięta infrastruktura może okazać się bezbronna wobec żywiołu, jeśli przez dziesięciolecia nie uwzględniano w planowaniu skali zagrożeń.</p><h2>4 lata temu (2022). Tragedia w Seulu. Święto zamienia się w katastrofę</h2><p>29 października 2022 roku w dzielnicy Itaewon w Seulu doszło do katastrofalnego ścisku tłumu podczas obchodów Halloween. Zginęło ponad 150 osób, przede wszystkim młodych ludzi.</p><p>Uczestnicy imprezy przemieszczali się przez wąską, zatłoczoną uliczkę. W pewnym momencie napór zgromadzonych osób stał się tak silny, że ludzie tracili możliwość swobodnego poruszania się i oddychania.</p><p>Katastrofa wywołała w Korei Południowej wielką debatę o odpowiedzialności służb i władz za bezpieczeństwo zgromadzeń. Pojawiły się pytania o wcześniejsze ostrzeżenia, organizację ruchu pieszych i przygotowanie do reagowania na zagrożenia.</p><p>Tragedia w Itaewon w 2022 roku przypomina, że do masowej śmierci podczas imprezy nie jest potrzebny pożar ani zawalenie budynku. Wystarczy niekontrolowany napór ludzi na przestrzeni, z której nie można się bezpiecznie wydostać.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h2>Zbigniew Herbert (1924–1998). Poeta, który nie chciał rezygnować z sumienia</h2><p>29 października 1924 roku we Lwowie urodził się Zbigniew Herbert, jeden z najwybitniejszych polskich poetów XX wieku. Autor „Pana Cogito” i „Przesłania Pana Cogito” uczynił z literatury narzędzie refleksji nad godnością, historią, odpowiedzialnością i moralnymi wyborami człowieka. Jego twórczość szczególnie mocno oddziaływała w Polsce rządzonej przez komunistów, ale przekraczała granice bieżącej polityki. Herbert pozostawił poezję, która nie podsuwa łatwych odpowiedzi, lecz zmusza czytelnika do zadawania trudnych pytań.</p><h2>Bob Ross (1942–1995). Malarz, który przekonywał, że każdy może tworzyć</h2><p>29 października 1942 roku urodził się Bob Ross, amerykański malarz i popularyzator sztuki. Dzięki programowi „The Joy of Painting” stał się rozpoznawalny na całym świecie, pokazując widzom, jak przy użyciu prostych technik malować pejzaże. Jego spokojny głos i pogodne podejście do pomyłek sprawiły, że program zyskał drugie życie w internecie. Ross przypominał, że twórczość nie musi być przywilejem zawodowych artystów.</p><h2>Peter Green (1946–2020). Wielki bluesman, który stworzył Fleetwood Mac</h2><p>29 października 1946 roku urodził się Peter Green, brytyjski gitarzysta i współzałożyciel Fleetwood Mac. Zanim grupa stała się światową potęgą pop-rocka, była jednym z najważniejszych zespołów brytyjskiego bluesa. Green skomponował między innymi „Black Magic Woman”, później rozsławioną przez Santanę, a także instrumentalny „Albatross” i utwór „Oh Well”. Jego wrażliwość gitarowa, oszczędność i umiejętność budowania emocji kilkoma dźwiękami zapewniły mu miejsce wśród najwybitniejszych gitarzystów rockowych.</p><h2>Richard Dreyfuss (1947). Aktor, który spotkał rekina i kosmitów</h2><p>29 października 1947 roku urodził się Richard Dreyfuss, amerykański aktor znany między innymi z filmów „Szczęki”, „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” i „Dziewczyna na pożegnanie”. Ostatni z tych obrazów przyniósł mu Oscara dla najlepszego aktora. W jego dorobku można odnaleźć zarówno kino rozrywkowe, jak i kameralne opowieści o ludzkich relacjach.</p><h2>Winona Ryder (1971). Od Tima Burtona do „Stranger Things”</h2><p>29 października 1971 roku urodziła się Winona Ryder, jedna z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich aktorek swojego pokolenia. Popularność przyniosły jej filmy „Sok z żuka”, „Edward Nożycoręki” i „Dracula” Francisa Forda Coppoli. Po latach ponownie znalazła się w centrum zainteresowania dzięki serialowi „Stranger Things”, który umiejętnie wykorzystuje atmosferę popkultury lat osiemdziesiątych.</p><p>Odeszli tego dnia</p><h2>Joseph Pulitzer (1847–1911). Człowiek, którego nazwisko stało się nagrodą</h2><p>29 października 1911 roku zmarł Joseph Pulitzer, amerykański wydawca prasowy i jedna z najważniejszych postaci historii dziennikarstwa. Jego gazety uczestniczyły w gwałtownym rozwoju prasy masowej, a stosowane przez nie metody wywoływały również kontrowersje dotyczące sensacyjności przekazu.</p><p>Pulitzer pozostawił jednak trwały wkład w rozwój profesjonalnego dziennikarstwa. Z jego fundacji powstały Nagrody Pulitzera, przyznawane od 1917 roku za osiągnięcia dziennikarskie, literackie i muzyczne. Dzisiaj nazwisko wydawcy kojarzy się przede wszystkim z jednym z najbardziej prestiżowych wyróżnień medialnych świata.</p><h2>Duane Allman (1946–1971). Gitara, która przestała grać zbyt wcześnie</h2><p>29 października 1971 roku zginął Duane Allman, współzałożyciel The Allman Brothers Band i jeden z najbardziej wpływowych gitarzystów amerykańskiego blues-rocka. Miał zaledwie 24 lata. Zginął w wypadku motocyklowym w Georgii.</p><p>Jego charakterystyczne brzmienie gitary slide można usłyszeć między innymi na albumie koncertowym „At Fillmore East”. Współpracował także z Erikiem Claptonem przy nagraniach grupy Derek and the Dominos, w tym słynnej „Layli”. Przedwczesna śmierć Allmana przerwała karierę artysty, którego muzyczne pomysły inspirowały kolejne pokolenia gitarzystów.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h2>42 lata temu (1984). Deep Purple wracają z „Perfect Strangers”. Legenda znów brzmi potężnie</h2><p>29 października 1984 roku ukazał się album „Perfect Strangers” zespołu Deep Purple, jedno z najważniejszych rockowych wydawnictw tamtej dekady. Był to wielki powrót grupy, która po rozpadzie w 1976 roku pozostawała nieaktywna przez osiem lat.</p><p>Przede wszystkim powrócił legendarny skład znany jako Mark II: Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Roger Glover, Jon Lord i Ian Paice. To właśnie ci muzycy nagrali wcześniej takie albumy jak „In Rock”, „Machine Head” czy „Who Do We Think We Are”.</p><p>W 1984 roku hard rock wyglądał już jednak inaczej niż na początku lat siedemdziesiątych. Na scenie dominowały nowe odmiany heavy metalu, a młodsze zespoły korzystały z osiągnięć swoich poprzedników. Deep Purple nie próbowali udawać debiutantów. Sięgnęli po własną muzyczną tożsamość, łącząc mocne gitarowe riffy, rozbudowane partie klawiszy i charakterystyczny wokal Gillana.</p><p>Album otwiera „Knocking at Your Back Door”, kompozycja z energicznym riffem Blackmore’a i wyrazistym rytmem. Tytułowy „Perfect Strangers” należy natomiast do najbardziej atmosferycznych utworów w dorobku grupy. Monumentalne brzmienie instrumentów klawiszowych Jona Lorda, tajemnicza melodia i powściągliwa ekspresja Gillana tworzą kompozycję niemal filmową.</p><p>Na płycie znalazły się również „Nobody’s Home”, „Under the Gun” i „A Gypsy’s Kiss”. Zespół zachował rozpoznawalny styl, ale nadał mu bardziej współczesną produkcję.</p><p>Album „Perfect Strangers” Deep Purple odniósł duży sukces komercyjny i przywrócił grupę do światowej czołówki koncertowej. Pokazał również, że powrót słynnej formacji po latach przerwy nie musi być jedynie nostalgicznym odtwarzaniem dawnych przebojów.</p><p>Czterdzieści dwa lata później tytułowy utwór pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań grupy. Jego atmosfera, oparta na napięciu pomiędzy gitarą, organami i głosem, nie zestarzała się tak bardzo, jak można byłoby oczekiwać po produkcji z połowy lat osiemdziesiątych.</p><h2>55 lat temu (1971). Duane Allman. Blues-rock traci jednego ze swoich największych gitarzystów</h2><p>Śmierć Duane’a Allmana była ciosem dla amerykańskiej sceny rockowej. Artysta zaledwie kilka lat wcześniej współtworzył The Allman Brothers Band, zespół, który połączył bluesa, rocka, improwizację i muzyczne tradycje amerykańskiego Południa.</p><p>Album „At Fillmore East” do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych koncertowych wydawnictw rockowych. Długie partie gitarowe Allmana i Dickeya Bettsa nie były jedynie pokazem technicznej sprawności. Stanowiły opowieść rozwijającą się na scenie, często bez wyraźnej granicy pomiędzy kompozycją a improwizacją.</p><p>Duane miał również ogromny wpływ na nagrania „Layla and Other Assorted Love Songs” grupy Derek and the Dominos. Jego dialog gitarowy z Erikiem Claptonem należy do najważniejszych spotkań instrumentalistów w historii blues-rocka.</p><p>Gdy zginął, kariera The Allman Brothers Band dopiero nabierała rozpędu. Zespół przetrwał tragedię, ale jego muzyka już nigdy nie brzmiała dokładnie tak samo.</p><h2>5 lat temu (2021). The War on Drugs wydają „I Don’t Live Here Anymore”. Rock o utracie i poszukiwaniu domu</h2><p>29 października 2021 roku ukazał się album „I Don’t Live Here Anymore” amerykańskiego zespołu The War on Drugs. Grupa kierowana przez Adama Granduciela zaproponowała muzykę zbudowaną z szerokich gitarowych pejzaży, pulsujących syntezatorów i melancholijnych melodii.</p><p>Po sukcesie wcześniejszego albumu „A Deeper Understanding” muzycy nie postanowili gwałtownie zmieniać stylu. Raczej dopracowali język, który od lat rozwijali: połączenie amerykańskiego rocka drogi, alternatywy i brzmień przywołujących lata osiemdziesiąte.</p><p>Wśród najważniejszych kompozycji znalazły się „Living Proof”, „Harmonia’s Dream” i tytułowy „I Don’t Live Here Anymore”, nagrany z udziałem wokalistek zespołu Lucius.</p><p>Ta muzyka ma w sobie coś z filmów drogi. Samochód porusza się przez nocny krajobraz, za szybą mijają światła miasteczek, a bohater coraz mniej jest pewien, czy naprawdę zmierza do domu, czy może próbuje od niego uciec.</p><p>„I Don’t Live Here Anymore” The War on Drugs należy do tych albumów, które wymagają czasu. Nie opierają się na jednym efektownym refrenie, lecz na atmosferze i długotrwałym oddziaływaniu melodii.</p><h2>5 lat temu (2021). Mastodon – „Hushed and Grim”. Ciężka muzyka o żałobie</h2><p>Tego samego dnia, 29 października 2021 roku, amerykańska grupa Mastodon wydała album „Hushed and Grim”. Było to dwupłytowe, niezwykle rozbudowane dzieło, na którym progresywny metal spotkał się z psychodelią, ciężkimi gitarowymi riffami i melodyjnymi fragmentami.</p><p>Inspiracją do powstania płyty była między innymi śmierć wieloletniego menedżera zespołu Nicka Johna. Muzycy próbowali zmierzyć się z żałobą, nie rezygnując z właściwego sobie monumentalnego brzmienia.</p><p>Album zawiera takie kompozycje jak „Pushing the Tides”, „Teardrinker” i „The Beast”. Muzyka miejscami jest agresywna, ale w innych fragmentach zaskakuje spokojem i melancholią.</p><p>„Hushed and Grim” zespołu Mastodon pokazuje, że metal może być czymś więcej niż demonstracją siły. Może opowiadać o stracie, pamięci i bezradności wobec przemijania, zachowując przy tym intensywność i techniczną złożoność.</p><h2>5 lat temu (2021). Tori Amos wraca do fortepianu i własnych korzeni</h2><p>29 października 2021 roku ukazał się album „Ocean to Ocean” Tori Amos, amerykańskiej pianistki i wokalistki, która od początku lat dziewięćdziesiątych pozostaje jedną z najważniejszych postaci ambitnego popu.</p><p>Płyta powstawała w okresie naznaczonym pandemią, izolacją i osobistymi stratami. Amos ponownie sięgnęła po brzmienie fortepianu, subtelną elektronikę oraz charakterystyczną narrację, w której prywatne przeżycia przenikają się z symboliką natury.</p><p>Wśród wyróżniających się utworów znalazły się „Speaking with Trees”, „Spies” i tytułowy „Ocean to Ocean”.</p><p>Artystka nie próbowała odtwarzać młodzieńczej gwałtowności albumów „Little Earthquakes” czy „Under the Pink”. Zaproponowała raczej muzykę bardziej wyciszoną, opartą na dojrzałym spojrzeniu na stratę i możliwość odnajdywania równowagi.</p><p>To jedna z tych płyt, które najlepiej brzmią jesiennym wieczorem, kiedy za oknem szybciej zapada ciemność, a muzyka pozwala zatrzymać się na chwilę w codziennym pośpiechu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h2>49 lat temu (1977). Gol Deyny z rzutu rożnego. Polska jedzie na mundial, stadion gwiżdże</h2><p>29 października 1977 roku reprezentacja Polski zremisowała z Portugalią 1:1 na Stadionie Śląskim w Chorzowie, zapewniając sobie awans na mistrzostwa świata w Argentynie w 1978 roku.</p><p>W 38. minucie Kazimierz Deyna zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Był to gol niezwykły zarówno ze względu na technikę wykonania, jak i stawkę spotkania. W drugiej połowie wyrównał Manuel Fernandes, ale remis wystarczył Polakom do osiągnięcia celu.</p><p>Wydarzenie miało również gorzki wymiar. Deyna, zawodnik warszawskiej Legii, nie cieszył się sympatią części śląskiej publiczności. Po zdobyciu bramki usłyszał gwizdy, które do dziś pozostają jednym z najbardziej przykrych obrazów tamtej epoki reprezentacyjnej piłki.</p><p>W bramce Polski wystąpił Jan Tomaszewski, wieloletni piłkarz ŁKS Łódź, a na boisku pojawił się również Zbigniew Boniek, związany wówczas z Widzewem Łódź.</p><p>Drużynę prowadził Jacek Gmoch. Choć na mundialu w Argentynie Polacy nie powtórzyli sukcesu z 1974 roku, awans wywalczony przeciwko Portugalii potwierdzał, że reprezentacja nadal należała do europejskiej czołówki.</p><p>Gol Kazimierza Deyny z rzutu rożnego 29 października 1977 roku pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych trafień w historii polskiej kadry.</p><h2>18 lat temu (2008). Philadelphia Phillies kończą wielkie oczekiwanie</h2><p>29 października 2008 roku Philadelphia Phillies zdobyli mistrzostwo amerykańskiej ligi baseballowej MLB, pokonując Tampa Bay Rays 4:3 w piątym meczu World Series.</p><p>Spotkanie miało nietypowy przebieg. Zostało przerwane wcześniej z powodu fatalnych warunków pogodowych, a następnie dokończone po przerwie. Phillies wygrali całą serię 4:1 i zdobyli pierwszy tytuł mistrzowski od 1980 roku.</p><p>Dla kibiców Filadelfii było to zakończenie długiego okresu rozczarowań. Sport amerykański ma własną szczególną kulturę pamięci, w której sukces drużyny staje się częścią rodzinnych historii przekazywanych przez pokolenia.</p><p>Zwycięstwo Phillies przypomniało, że nawet po wieloletnim oczekiwaniu sport może przynieść miastu chwilę wspólnego świętowania.</p><h2>9 lat temu (2017). Lewis Hamilton sięga po czwarty tytuł mistrza świata Formuły 1</h2><p>29 października 2017 roku Lewis Hamilton zapewnił sobie czwarty tytuł mistrza świata Formuły 1 podczas Grand Prix Meksyku.</p><p>Brytyjczyk przeżył trudny wyścig, kończąc go dopiero na dziewiątej pozycji. Nie przeszkodziło mu to jednak w zdobyciu mistrzostwa, ponieważ jego główny rywal Sebastian Vettel nie uzyskał wyniku pozwalającego przedłużyć walkę o tytuł.</p><p>Wyścig wygrał Max Verstappen, który sześć lat później, również podczas Grand Prix Meksyku rozgrywanego 29 października, ustanowił nowy rekord liczby zwycięstw w jednym sezonie Formuły 1, osiągając szesnasty triumf w 2023 roku.</p><p>Te dwa wydarzenia pokazują, jak szybko zmienia się układ sił w sportach motorowych. Hamilton reprezentował w 2017 roku dominującą erę Mercedesa, podczas gdy Verstappen stał się później symbolem kolejnego okresu przewagi jednego zespołu.</p><h3>Sport dziś. Trzy kolejne mecze Pucharu Polski</h3><p>W czwartek, 29 października 2026 roku, zaplanowano kolejne spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski.</p><p>O godzinie 14.30 Arka Gdynia podejmie Stal Rzeszów. O 17.30 Polonia Warszawa zmierzy się z Koroną Kielce, a wieczorem, o 20.30, Odra Opole zagra ze Śląskiem Wrocław.</p><p>To wydarzenia bieżące, a nie historyczne rocznice. W pucharowych rozgrywkach wynik jednego spotkania decyduje o dalszej rywalizacji, dlatego nawet zespoły uznawane za faworytów nie mogą pozwolić sobie na słabszy dzień.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h2>106 lat temu (1920). W Tomaszowie rodzi się „Lutek” Orenbach. Chłopak, który chciał stworzyć teatr nawet w getcie</h2><p>29 października 1920 roku w Tomaszowie Mazowieckim urodził się Izrael Aljuche Orenbach, nazywany przez bliskich Lutkiem. Mieszkał z rodziną przy ulicy Zgorzelickiej 14. Jego rodzicami byli Ita Rejdla i Szmul Binem Orenbachowie.</p><p>Nie był politykiem, generałem ani wielkim przemysłowcem. Był młodym człowiekiem zakochanym w teatrze, literaturze, rysunku i dziewczynie, z którą rozdzieliła go wojna.</p><p>Gdyby nie Zagłada, być może jego nazwisko pojawiłoby się kiedyś na afiszu teatru w Warszawie, Łodzi albo Krakowie. Być może zostałby aktorem, reżyserem, satyrykiem lub grafikiem. Tego już się nie dowiemy.</p><p>Wiemy natomiast, że pozostawił po sobie coś niezwykle cennego: listy pisane z tomaszowskiego getta, pełne uczuć, codziennych obserwacji, młodzieńczych marzeń i prób przeciwstawienia się otaczającej rzeczywistości.</p><p>Ich historia jest jednym z najbardziej poruszających, a zarazem najmniej znanych świadectw życia kulturalnego w getcie w Tomaszowie Mazowieckim.</p><h2>Tomaszów, Bydgoszcz i Edith. Miłość przerwana przez wojnę</h2><p>Lutek dorastał w Tomaszowie Mazowieckim, a następnie wraz z rodziną przeniósł się do Bydgoszczy. Tam kontynuował naukę i w 1939 roku zdał maturę. Właśnie w Bydgoszczy poznał Edith Blau, młodą Żydówkę pochodzącą z Wolnego Miasta Gdańska.</p><p>Ich znajomość szybko przerodziła się w uczucie. Młodzi planowali wspólną przyszłość, ale historia nie zamierzała respektować ich planów.</p><p>We wrześniu 1939 roku wybuchła wojna. Orenbachowie wrócili do Tomaszowa, a Edith z matką znalazły się w Niemczech. Para została rozdzielona, lecz utrzymywała kontakt listowny.</p><p>Lutek pisał do Edith po polsku, ona odpowiadała mu po niemiecku. Listy z czasem stały się czymś więcej niż prywatną korespondencją. Były opowieścią o wojnie widzianej oczami młodego człowieka, któremu odebrano możliwość normalnego życia.</p><p>Kiedy w Tomaszowie utworzono getto, rodzina Orenbachów została objęta niemieckimi represjami. Lutek mieszkał wówczas przy ulicy Lewej 8 i pracował w administracji żydowskiej gminy.</p><p>Nie przestał jednak myśleć o sztuce.</p><h2>Klein Kunst Teater. Scena, która miała ocalić człowieczeństwo</h2><p>W realiach niemieckiego getta, gdzie codziennością stawały się głód, choroby, przymusowa praca i strach, Izrael Orenbach zaangażował się w organizowanie życia artystycznego.</p><p>Współtworzył Klein Kunst Teater, czyli Mały Teatr Sztuki. Był aktorem, reżyserem i autorem pomysłów scenicznych. Wspólnie z innymi mieszkańcami próbował organizować przedstawienia, wieczory literackie i spotkania muzyczne.</p><p>Przy przedsięwzięciu współpracował między innymi Alfred Rotberg, pełniący funkcję kierownika muzycznego teatru.</p><p>W liście z 10 czerwca 1941 roku Lutek pisał do Edith:</p><blockquote><p>„Nasz Klein Kunst Teater ma możliwość rozwoju, tylko, że warunki są okropne”.</p></blockquote><p>Trudno o bardziej przejmujące zdanie dotyczące działalności kulturalnej. Młody człowiek dostrzegał artystyczny potencjał, ale jednocześnie doświadczał świata, w którym brakowało podstawowych warunków do życia, a każdy kolejny dzień mógł przynieść katastrofę.</p><p>Teatr nie był w tych okolicznościach zwyczajną rozrywką. Stanowił próbę zachowania godności, wyobraźni i poczucia wspólnoty. Był sposobem powiedzenia, że ludzie zamknięci za granicami getta nadal mają marzenia i potrzebę tworzenia.</p><p>W tym sensie historia teatru w tomaszowskim getcie przypomina najsilniejsze opowieści o sztuce powstającej w warunkach niewoli. Nie trzeba jednak dodawać do niej żadnej literackiej fikcji. Rzeczywiste świadectwo jest wystarczająco przejmujące.</p><h2>Koło Artystów. Malarze, karykatury i chwila zapomnienia</h2><p>Lutek Orenbach był również rysownikiem i karykaturzystą. Wspólnie z artystami przebywającymi w getcie uczestniczył w tworzeniu Koła Artystów, które skupiało osoby zainteresowane malarstwem, literaturą i muzyką.</p><p>Wśród związanych z tym środowiskiem twórców znajdował się Henryk Barczyński, łódzki malarz i grafik, wcześniej związany ze środowiskiem awangardowej grupy Jung Jidysz.</p><p>Artyści organizowali spotkania, podczas których rozmawiano o twórczości, deklamowano teksty i śpiewano. Nie były to wydarzenia mogące zmienić sytuację militarną ani polityczną. Dawały jednak uczestnikom możliwość choćby chwilowego wyjścia poza koszmar codzienności.</p><p>Zachowane karykatury Lutka przedstawiają mieszkańców getta i osoby związane z jego środowiskiem. Są niezwykłym materiałem historycznym, bo pozwalają zobaczyć nie tylko wielką tragedię zbiorowości, lecz także indywidualne rysy i osobowości ludzi, których życie zostało brutalnie przerwane.</p><p>Wielu artystów działających w tomaszowskim getcie nie przeżyło wojny. Ich dorobek uległ zniszczeniu, a imiona i nazwiska przez lata pozostawały nieznane szerszej publiczności.</p><p>Dzięki ocalonym listom Lutka Orenbacha część tego świata można jednak dzisiaj odtworzyć.</p><h2>Listy przetrwały. Ich autor nie wrócił</h2><p>Korespondencja Lutka i Edith urwała się podczas wojny. Edith została deportowana do getta w Rydze, a później przeszła przez kolejne dramatyczne doświadczenia okupacyjne.</p><p>Edith Blau przeżyła Zagładę. Po wojnie wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie nosiła nazwisko Brandon. Ocaliła korespondencję otrzymywaną od Lutka, a następnie przekazała ją do United States Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie.</p><p>Dalsze losy Izraela Orenbacha nie zostały ustalone z taką samą pewnością. Przyjmuje się, że zginął podczas Zagłady w 1942 roku, ale źródła nie pozwalają bez zastrzeżeń wskazać dokładnego miejsca i okoliczności jego śmierci.</p><p>Zachowało się blisko sto listów, a także rysunki, karykatury i inne świadectwa jego twórczości.</p><p>W 2018 roku Fundacja Pasaże Pamięci, dzięki pracy badawczej Justyny Biernat, opublikowała książkę „Sen o teatrze. Listy z tomaszowskiego getta”. Opracowanie przybliżyło nie tylko osobistą historię młodego artysty, lecz również działalność kulturalną w getcie oraz szersze dzieje żydowskiej społeczności miasta.</p><p>To jeden z tych przypadków, w których osobista korespondencja staje się źródłem historycznym o ogromnej wartości. List pisany do ukochanej dziewczyny po dziesięcioleciach pozwala historykom odtworzyć atmosferę epoki znacznie lepiej niż niejedna urzędowa statystyka.</p><h2>Tomaszów pamięta o Zagładzie. Ale czy pamięta o marzeniach jej ofiar?</h2><p>Dzisiejsza rocznica urodzin Lutka Orenbacha przypada w szczególnym momencie październikowego kalendarium. Pod koniec października 1942 roku Niemcy przygotowywali likwidację getta w Tomaszowie Mazowieckim, a główne deportacje jego mieszkańców do obozu zagłady w Treblince rozpoczęły się 31 października.</p><p>Historia Lutka przypomina, jak wielką stratą była Zagłada tomaszowskich Żydów nie tylko w wymiarze liczby zamordowanych ludzi. Zginęli także potencjalni artyści, lekarze, nauczyciele, wynalazcy, pisarze i muzycy. Nie sposób ustalić, ile dzieł nigdy nie powstało i ile ludzkich talentów zostało unicestwionych.</p><p>Lutek był jednym z tysięcy młodych mieszkańców przedwojennego Tomaszowa. Miał rodzinę, przyjaciół, ukochaną dziewczynę, poczucie humoru i ambicje artystyczne.</p><p>29 października 2026 roku przypada 106. rocznica urodzin Izraela Aljuche Orenbacha.</p><p>Można byłoby potraktować tę datę jako jedną z wielu lokalnych ciekawostek. Byłby to jednak poważny błąd. W historii Orenbacha mieści się bowiem niemal cała opowieść o utraconym świecie żydowskiego Tomaszowa Mazowieckiego: o jego kulturze, codzienności, młodości, miłości i przerwanych marzeniach.</p><p>A także o tym, że pamięć potrafi przetrwać nawet wtedy, gdy nie ocalał człowiek, który chciał ją tworzyć.</p><p>29 października łączy zwycięstwo z tragedią, naukę z polityką, a wielką historię z codziennym życiem zwyczajnych ludzi. Generał Maczek przywracał wolność mieszkańcom Bredy, giełda nowojorska pogrążała się w panice, a naukowcy przesyłali pierwsze litery przez sieć komputerową, która po latach zmieniła cały świat.</p><p>W muzyce Deep Purple przypominali, że rockowe legendy potrafią wracać w wielkim stylu, a artyści kolejnych pokoleń opowiadali o przemijaniu, żałobie i potrzebie odnajdywania własnego miejsca.</p><p>Ale najważniejsza dla naszego miasta opowieść ma zupełnie inny wymiar.</p><p>106 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się chłopak, który marzył o teatrze. Nie zdążył zrealizować wszystkich planów. Zdążył jednak zapisać swoje myśli i uczucia w listach, które przetrwały wojnę, oceany i dziesięciolecia.</p><p>Dzisiaj jego słowa możemy czytać w mieście, w którym się urodził.</p><p>I być może właśnie to jest najważniejszym sensem lokalnego kalendarium: przypominać nie tylko daty wielkich wydarzeń, ale także ludzi, bez których historia Tomaszowa Mazowieckiego nigdy nie będzie pełna.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57274,28-pazdziernika-w-historii-ostatnie-dni-tomaszowskiego-getta-wielki-krach-i-narodziny-metalliki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57274,28-pazdziernika-w-historii-ostatnie-dni-tomaszowskiego-getta-wielki-krach-i-narodziny-metalliki</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 07:45:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-28-pazdziernika-w-historii-ostatnie-dni-tomaszowskiego-getta-wielki-krach-i-narodziny-metalliki-1793255257.png</url>
                        <title>28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57274,28-pazdziernika-w-historii-ostatnie-dni-tomaszowskiego-getta-wielki-krach-i-narodziny-metalliki</link>
                    </image><description>Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Środa, 28 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dziś mamy środę, 28 października 2026 roku. Jest to 301. dzień roku, a do jego zakończenia pozostały 64 dni.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny 6.26, natomiast zachodzi około 16.20. Dzień trwa niespełna dziesięć godzin. Jesienna zmiana czasu jest już za nami, a listopadowy zmierzch coraz wyraźniej daje o sobie znać.</p><p>Imieniny obchodzą przede wszystkim Szymon, Tadeusz i Wszeciech, a także Juda i Wszechsław.</p><p>28 października jest świętem państwowym w Czechach, upamiętniającym powstanie niepodległej Czechosłowacji w 1918 roku. W Grecji obchodzony jest natomiast Dzień Ochi, przypominający odrzucenie włoskiego ultimatum w 1940 roku.</p><p>Na całym świecie przypada również Międzynarodowy Dzień Animacji, ustanowiony przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Filmu Animowanego ASIFA. Data upamiętnia publiczny pokaz animacji Émile’a Reynauda w Paryżu, który odbył się 28 października 1892 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h2>300 lat temu (1726). Guliwer rozpoczyna podróż. Literatura otrzymuje jedno ze swoich najważniejszych dzieł</h2><p>28 października 1726 roku w Londynie ukazały się „Podróże Guliwera” Jonathana Swifta, powieść, która z czasem została uznana za jedno z najważniejszych dzieł literatury angielskiej. Dzisiaj często kojarzy się ją przede wszystkim z opowieścią o olbrzymie wśród Liliputów i człowieku zagubionym w świecie gigantów. W rzeczywistości Jonathan Swift stworzył znacznie bardziej gorzką i bezlitosną satyrę na ludzką naturę, politykę oraz społeczne przyzwyczajenia.</p><p>Pisarz przyglądał się światu z dystansu, jaki daje fantastyczna podróż. Opisując wyimaginowane krainy, kpił z rzeczywistych monarchów, wojennych ambicji, filozoficznych sporów i politycznych absurdów swojej epoki. W tym sensie Guliwer jest nie tylko literackim podróżnikiem, ale także niewygodnym świadkiem ludzkiej pychy. Trzysta lat po premierze „Podróże Guliwera” nadal pozostają aktualne, ponieważ mechanizmy władzy, zbiorowych uprzedzeń i społecznej hipokryzji zmieniają się znacznie wolniej niż kostiumy historyczne.</p><h2>140 lat temu (1886). Statua Wolności. Ameryka odsłania swój najsłynniejszy symbol</h2><p>28 października 1886 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Grover Cleveland uczestniczył w uroczystym odsłonięciu Statuy Wolności w Nowym Jorku. Monument był darem narodu francuskiego dla Amerykanów i miał symbolizować przyjaźń obu państw oraz wspólne ideały wolności. Projekt opracował rzeźbiarz Frédéric Auguste Bartholdi, a przy konstrukcji metalowej współpracował zespół Gustave’a Eiffla.</p><p>Olbrzymia postać kobiety z pochodnią w dłoni szybko stała się czymś więcej niż pomnikiem. Dla milionów emigrantów przybywających do Nowego Jorku oznaczała nadzieję na nowe życie, choć rzeczywistość amerykańskiego społeczeństwa nie zawsze odpowiadała wyobrażeniom o wolności i równości. Statua Wolności znalazła się z czasem w niezliczonych filmach, książkach, fotografiach i politycznych przemówieniach. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stanów Zjednoczonych, ale również przypomnieniem, że deklarowane wartości trzeba nieustannie konfrontować z rzeczywistością.</p><h2>134 lata temu (1892). Narodziny animacji. Zanim powstał film Disneya</h2><p>28 października 1892 roku francuski wynalazca Émile Reynaud zaprezentował publiczności w paryskim Musée Grévin pokaz animowanych obrazów, wykorzystując opracowany przez siebie teatr optyczny. Działo się to jeszcze przed słynnymi seansami kinematografu braci Lumière, które rozpoczęły nową epokę kina.</p><p>Reynaud nie dysponował komputerami, cyfrowymi kamerami ani technologiami, które współcześnie kojarzymy z animacją. Posługiwał się ręcznie przygotowanymi obrazami i systemem projekcyjnym pozwalającym uzyskać złudzenie ruchu. Jego przedsięwzięcie pokazywało, jak niezwykłą siłę ma połączenie techniki i wyobraźni.</p><p>Z tego doświadczenia rozwinął się świat, który później stworzył Myszkę Miki, „Królewnę Śnieżkę”, animacje japońskiego Studia Ghibli i współczesne produkcje komputerowe. Międzynarodowy Dzień Animacji przypomina więc nie tylko historię rozrywki dla dzieci, lecz także narodziny osobnego języka artystycznego, zdolnego opowiadać o sprawach równie poważnych jak kino aktorskie.</p><h2>108 lat temu (1918). Polska Komisja Likwidacyjna. Niepodległość rodzi się w Krakowie</h2><p>28 października 1918 roku w krakowskim Hotelu Saskim powołano Polską Komisję Likwidacyjną, która miała przejąć władzę na ziemiach polskich pozostających dotąd pod panowaniem Austro-Węgier. Wśród polityków zaangażowanych w jej utworzenie znaleźli się przedstawiciele różnych środowisk ideowych, od socjalistów i ludowców po narodowych demokratów.</p><p>Był to czas rozpadu wielonarodowej monarchii Habsburgów. Wojna dobiegała końca, a narody Europy Środkowej coraz śmielej podejmowały działania na rzecz własnej państwowości. Polscy politycy z Galicji nie zamierzali czekać, aż przyszłość kraju zostanie ustalona wyłącznie na konferencjach dyplomatycznych.</p><p>Ważną rolę w komisji odgrywał Wincenty Witos, późniejszy trzykrotny premier II Rzeczypospolitej. Powołanie PKL było jednym z kroków, które pozwoliły przejąć administrację, zapewnić bezpieczeństwo i rozpocząć budowanie polskich instytucji jeszcze przed 11 listopada.</p><p>Odzyskanie niepodległości Polski w 1918 roku nie było pojedynczym wydarzeniem, lecz procesem rozgrywającym się równocześnie w wielu miejscach. Kraków, Lublin, Cieszyn, Warszawa i inne ośrodki tworzyły polityczne fundamenty odradzającego się państwa.</p><h2>108 lat temu (1918). Powstaje Czechosłowacja. Nowa mapa Europy</h2><p>Tego samego dnia, 28 października 1918 roku, w Pradze ogłoszono powstanie niepodległej Czechosłowacji. Narodowy Komitet Czechosłowacki przejął inicjatywę polityczną w momencie rozpadu Austro-Węgier i przyjął pierwszą ustawę ustanawiającą nowe państwo.</p><p>Jednym z najważniejszych architektów niepodległości był Tomáš Garrigue Masaryk, późniejszy pierwszy prezydent republiki. Czechosłowacja stała się w dwudziestoleciu międzywojennym jednym z najważniejszych państw Europy Środkowej. Musiała jednak mierzyć się z napięciami narodowościowymi, problemami granicznymi i rosnącym zagrożeniem ze strony nazistowskich Niemiec.</p><p>Po II wojnie światowej znalazła się w radzieckiej strefie wpływów, a w 1989 roku odzyskała demokrację w wyniku aksamitnej rewolucji. Ostatecznie w 1993 roku pokojowo podzieliła się na Czechy i Słowację. 28 października – rocznica powstania Czechosłowacji – pozostaje jednym z najważniejszych świąt państwowych naszych południowych sąsiadów.</p><h2>97 lat temu (1929). Czarny Poniedziałek. Wall Street pogrąża się w panice</h2><p>28 października 1929 roku nowojorska giełda przeżyła jeden z najbardziej dramatycznych dni w swojej historii. Indeks Dow Jones Industrial Average stracił niemal 13 procent wartości, a na rynku zapanowała panika. Dzień przeszedł do historii jako Czarny Poniedziałek 1929 roku.</p><p>Przez znaczną część lat dwudziestych amerykańska gospodarka rozwijała się dynamicznie. Rosła produkcja samochodów, rozwijały się nowe technologie, a coraz więcej obywateli inwestowało na giełdzie. Problem polegał na tym, że wzrost cen akcji zaczął odrywać się od rzeczywistej kondycji części przedsiębiorstw. Wielu inwestorów kupowało papiery wartościowe za pożyczone pieniądze, wierząc, że ceny będą rosły bez końca.</p><p>Kiedy zaufanie zaczęło się załamywać, sprzedaż akcji gwałtownie przyspieszyła. Nazajutrz, podczas Czarnego Wtorku, rynek ponownie zanotował katastrofalne spadki. Krach na Wall Street nie był jedyną przyczyną Wielkiego Kryzysu, ale stał się jego najbardziej rozpoznawalnym początkiem.</p><p>Skutki kryzysu odczuły gospodarki na całym świecie, również II Rzeczpospolita. Spadek produkcji, bezrobocie i osłabienie handlu międzynarodowego zmieniły życie milionów ludzi. Lekcja z 1929 roku pozostaje aktualna: gospodarka oparta na nieograniczonym kredycie i przekonaniu o wiecznym wzroście może załamać się szybciej, niż oczekują nawet doświadczeni inwestorzy.</p><h2>86 lat temu (1940). Greckie „nie” dla Mussoliniego. Początek nowego frontu wojny</h2><p>28 października 1940 roku Grecja odrzuciła ultimatum faszystowskich Włoch, domagających się zgody na wkroczenie wojsk i zajęcie strategicznych pozycji. Premier Joanis Metaksas, stojący na czele autorytarnego rządu, nie przyjął włoskich warunków. Tego samego dnia włoska armia rozpoczęła inwazję z terytorium okupowanej Albanii.</p><p>Benito Mussolini oczekiwał szybkiego zwycięstwa, które umocniłoby jego pozycję w obozie państw Osi. Stało się jednak inaczej. Grecka armia stawiła skuteczny opór, a następnie przeszła do kontrofensywy. Włosi ponieśli poważne porażki, a ich niepowodzenia stały się jednym z powodów późniejszej niemieckiej interwencji na Bałkanach.</p><p>W kwietniu 1941 roku III Rzesza zaatakowała Grecję i Jugosławię. Walki oraz późniejsza okupacja przyniosły ogromne cierpienia ludności cywilnej.</p><p>Dzień Ochi, czyli grecki Dzień „Nie”, upamiętnia odmowę podporządkowania się włoskim żądaniom. Jest to święto narodowej pamięci, przypominające, że nawet państwo słabsze militarnie może podjąć decyzję o oporze wobec agresji.</p><h2>76 lat temu (1950). Reforma walutowa. Polakom zabrano znaczną część oszczędności</h2><p>28 października 1950 roku Sejm PRL uchwalił ustawę o zmianie systemu pieniężnego. Oficjalnie reforma miała wzmocnić złotego i uporządkować gospodarkę. W praktyce była również instrumentem polityki gospodarczej władz komunistycznych, wymierzonym w prywatne oszczędności obywateli.</p><p>Zasady wymiany pieniędzy były wyjątkowo niekorzystne dla osób posiadających gotówkę. Za 100 starych złotych otrzymywano jednego nowego złotego, podczas gdy ceny i wynagrodzenia przeliczano zasadniczo według relacji 100 do 3. Oznaczało to utratę około dwóch trzecich realnej wartości gotówkowych oszczędności. Nieco inne zasady stosowano wobec części depozytów bankowych.</p><p>Reformę przeprowadzono z zaskoczenia. Wymiana rozpoczęła się 30 października i trwała do 8 listopada. Obywatele mieli niewiele czasu na dostosowanie się do nowych przepisów.</p><p>Dla rodzin przechowujących oszczędności w domach była to prawdziwa katastrofa finansowa. Szczególnie dotkliwe skutki odczuli drobni przedsiębiorcy, rzemieślnicy i rolnicy indywidualni.</p><p>Reforma walutowa w Polsce w 1950 roku przypomina, że decyzja administracyjna może mieć konsekwencje porównywalne z największymi kryzysami gospodarczymi. W tym przypadku państwo nie tylko zmieniło wygląd banknotów. Zdecydowało również, ile warte będą pieniądze zgromadzone przez obywateli.</p><h2>70 lat temu (1956). Prymas Wyszyński wraca do Warszawy</h2><p>28 października 1956 roku kardynał Stefan Wyszyński powrócił do Warszawy po ponad trzech latach internowania przez władze komunistyczne. Prymasa zatrzymano we wrześniu 1953 roku, a następnie przetrzymywano w kilku miejscach odosobnienia, między innymi w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku i Komańczy.</p><p>Jego uwolnienie było jednym z symboli przemian politycznych Polskiego Października. Po objęciu przywództwa PZPR przez Władysława Gomułkę władze próbowały złagodzić napięcia społeczne i ułożyć na nowo stosunki z Kościołem katolickim.</p><p>Wyszyński nie zamierzał jednak wracać wyłącznie na warunkach narzuconych przez państwo. Domagał się między innymi zmian dotyczących swobody obsadzania stanowisk kościelnych i funkcjonowania seminariów duchownych.</p><p>Powrót prymasa Stefana Wyszyńskiego 28 października 1956 roku nie zakończył konfliktu między Kościołem a władzami PRL, ale przywrócił ważny punkt odniesienia dla milionów wiernych. W następnych latach Wyszyński odegrał fundamentalną rolę w przygotowaniach do obchodów Milenium Chrztu Polski.</p><h2>68 lat temu (1958). Jan XXIII zostaje papieżem. Człowiek, który otworzył okna Kościoła</h2><p>28 października 1958 roku kardynał Angelo Giuseppe Roncalli został wybrany papieżem, przyjmując imię Jan XXIII. Miał już niemal 77 lat, dlatego wielu obserwatorów uważało jego pontyfikat za przejściowy. Historia pokazała, jak bardzo się mylili.</p><p>Jan XXIII stał się jednym z najważniejszych papieży XX wieku. W 1959 roku zapowiedział zwołanie soboru powszechnego, a w 1962 roku rozpoczął się Sobór Watykański II. Jego celem było odnowienie życia Kościoła i podjęcie dialogu ze współczesnym światem.</p><p>Sobór przyniósł zmiany dotyczące liturgii, ekumenizmu, relacji Kościoła z innymi religiami i roli świeckich. Nie wszystkie dyskusje zakończyły się za życia Jana XXIII, ale kierunek przemian został wyznaczony.</p><p>Papież zmarł w 1963 roku, a w 2014 roku został kanonizowany. Jego pontyfikat pozostaje symbolem przekonania, że nawet instytucja o wielowiekowej tradycji musi umieć rozmawiać ze zmieniającym się światem.</p><h2>64 lata temu (1962). Kryzys kubański. Chruszczow wycofuje rakiety</h2><p>28 października 1962 roku Nikita Chruszczow ogłosił, że Związek Radziecki wycofa rakiety nuklearne z Kuby. Była to przełomowa decyzja kończąca najbardziej niebezpieczną fazę kryzysu kubańskiego 1962 roku.</p><p>Od kilkunastu dni Stany Zjednoczone i ZSRR znajdowały się na skraju konfliktu atomowego. Amerykańskie samoloty zwiadowcze wykryły radzieckie instalacje rakietowe na wyspie, położonej zaledwie około 150 kilometrów od wybrzeży Florydy. Prezydent John F. Kennedy zdecydował się na morską blokadę, określaną oficjalnie mianem kwarantanny.</p><p>Dzień wcześniej, 27 października, nad Kubą zestrzelono amerykański samolot U-2. Zginął jego pilot, major Rudolf Anderson. W Waszyngtonie coraz poważniej rozważano odpowiedź militarną.</p><p>Porozumienie przewidywało wycofanie radzieckich rakiet i amerykańskie zobowiązanie do nieprzeprowadzania inwazji na Kubę. Tajne ustalenia dotyczyły również amerykańskich pocisków Jupiter rozmieszczonych w Turcji.</p><p>Zakończenie kryzysu kubańskiego miało wielkie znaczenie dla dalszej zimnej wojny. Przyczyniło się między innymi do ustanowienia bezpośredniej linii komunikacyjnej między Waszyngtonem a Moskwą, mającej ograniczyć ryzyko katastrofalnych nieporozumień.</p><p>Wydarzenia te przypominają, że w epoce broni nuklearnej najważniejszym zwycięstwem bywa nie pokonanie przeciwnika, ale uniknięcie wojny.</p><h2>31 lat temu (1995). Pożar metra w Baku. Jedna z największych katastrof komunikacyjnych</h2><p>28 października 1995 roku w metrze w Baku, stolicy Azerbejdżanu, wybuchł pożar, który doprowadził do śmierci setek pasażerów. Ogień pojawił się w pociągu jadącym pomiędzy stacjami Ulduz i Nəriman Nərimanov.</p><p>Według oficjalnych danych zginęło 289 osób, a setki zostały ranne. Wielu pasażerów poniosło śmierć wskutek zatrucia dymem w tunelu, z którego trudno było się wydostać.</p><p>Przyczyn katastrofy doszukiwano się w awarii instalacji elektrycznej i problemach technicznych pojazdu. Tragedia wywołała również pytania o procedury ewakuacyjne i bezpieczeństwo podziemnego transportu.</p><p>Pożar metra w Baku w 1995 roku pozostaje jedną z najtragiczniejszych katastrof w historii kolei podziemnej. Jego znaczenie wykracza poza Azerbejdżan, ponieważ stał się przestrogą dla operatorów metra na całym świecie.</p><h2>12 lat temu (2014). Muzeum POLIN otwiera wystawę tysiąca lat historii polskich Żydów</h2><p>28 października 2014 roku w Warszawie otwarto wystawę stałą Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Uroczystość odbyła się z udziałem prezydentów Polski i Izraela oraz przedstawicieli instytucji naukowych i kulturalnych.</p><p>Wystawa pokazuje tysiąc lat obecności Żydów na ziemiach polskich. Nie ogranicza się do historii Zagłady, choć ta zajmuje w niej niezwykle ważne miejsce. Opowiada również o codziennym życiu, religii, kulturze, gospodarce, literaturze i współtworzeniu polskiego społeczeństwa.</p><p>To szczególnie istotna rocznica także z perspektywy historii Tomaszowa Mazowieckiego, którego przedwojenny rozwój gospodarczy i społeczny był nierozerwalnie związany z obecnością mieszkańców żydowskiego pochodzenia.</p><p>Muzeum POLIN przypomina, że historia polskich Żydów nie rozpoczęła się w 1939 roku. Przez całe stulecia była integralną częścią dziejów Polski, jej miast i miasteczek.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h2>Jonas Salk (1914–1995). Lekarz, który pomógł pokonać polio</h2><p>28 października 1914 roku urodził się Jonas Salk, amerykański lekarz i naukowiec, twórca jednej z pierwszych skutecznych szczepionek przeciwko chorobie Heinego-Medina. W połowie XX wieku polio wywoływało ogromny strach wśród rodziców, ponieważ mogło prowadzić do trwałego porażenia, a nawet śmierci dzieci. Prace Salka miały przełomowe znaczenie dla ograniczenia liczby zachorowań i rozwoju światowych programów szczepień.</p><h2>Jan Domarski (1946). Człowiek, który uciszył Wembley</h2><p>28 października 1946 roku urodził się Jan Domarski, były reprezentant Polski i jeden z bohaterów najbardziej pamiętnego meczu w historii polskiej piłki nożnej. To właśnie on 17 października 1973 roku zdobył bramkę przeciwko Anglii na Wembley, zapewniając Polsce remis 1:1 i awans na mistrzostwa świata 1974. Tam drużyna Kazimierza Górskiego zajęła trzecie miejsce. Domarski obchodzi dzisiaj 80. urodziny.</p><h2>Bill Gates (1955). Człowiek, który zmienił sposób korzystania z komputerów</h2><p>28 października 1955 roku urodził się Bill Gates, współzałożyciel Microsoftu, przez wiele lat jeden z najbogatszych ludzi świata. Rozwój systemów operacyjnych i oprogramowania firmy miał ogromny wpływ na upowszechnienie komputerów osobistych. W późniejszych latach Gates skoncentrował znaczną część działalności na filantropii, wspierając między innymi projekty związane z ochroną zdrowia i edukacją.</p><h2>Eros Ramazzotti (1963). Włoski głos romantycznego popu</h2><p>28 października 1963 roku urodził się Eros Ramazzotti, jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich wokalistów muzyki popularnej. Jego charakterystyczny głos oraz melodyjne kompozycje przyniosły mu sukces międzynarodowy. Piosenki „Più bella cosa”, „Cose della vita” czy „Un'emozione per sempre” przez lata należały do najczęściej odtwarzanych włoskich przebojów.</p><h2>Julia Roberts (1967). Od „Pretty Woman” do Oscara</h2><p>28 października 1967 roku urodziła się Julia Roberts, amerykańska aktorka, której popularność przyniósł film „Pretty Woman”. Później udowodniła, że potrafi odnaleźć się również w rolach dramatycznych. Za kreację w filmie „Erin Brockovich” otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Jej kariera należy do najbardziej udanych w Hollywood ostatnich kilkudziesięciu lat.</p><h2>Joaquin Phoenix (1974). Aktor, który nie boi się trudnych postaci</h2><p>28 października 1974 roku urodził się Joaquin Phoenix, aktor znany z intensywnych i psychologicznie złożonych ról. Wystąpił między innymi w filmach „Gladiator”, „Spacer po linie”, „Mistrz” i „Joker”. Za tytułową rolę w „Jokerze” otrzymał Oscara. Jego aktorstwo często opiera się na ukazywaniu bohaterów rozbitych wewnętrznie, niejednoznacznych moralnie i pozostających w konflikcie ze światem.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h2>Tadeusz Mazowiecki (1927–2013). Pierwszy premier wolnej Polski</h2><p>28 października 2013 roku zmarł Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier Polski po II wojnie światowej. Jego rząd, powołany w 1989 roku, rozpoczął proces zasadniczych przemian politycznych i gospodarczych.</p><p>Mazowiecki był działaczem opozycji demokratycznej, współpracownikiem „Solidarności” i uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu. Należał do polityków opowiadających się za dialogiem oraz poszukiwaniem kompromisów w sprawach fundamentalnych dla państwa.</p><p>Jego rządy przypadły na wyjątkowo trudny okres. Polska przechodziła od gospodarki centralnie planowanej do gospodarki rynkowej, a kolejne reformy przynosiły zarówno nadzieję, jak i poważne koszty społeczne.</p><p>Tadeusz Mazowiecki pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej transformacji ustrojowej. Niezależnie od sporów dotyczących oceny konkretnych decyzji jego rządu, odegrał kluczową rolę w pokojowym przejściu od PRL do demokratycznej Rzeczypospolitej.</p><h2>Matthew Perry (1969–2023). Chandler z „Przyjaciół”</h2><p>28 października 2023 roku zmarł Matthew Perry, amerykański aktor, którego największą popularność przyniosła rola Chandlera Binga w serialu „Przyjaciele”. Jego charakterystyczne poczucie humoru i sposób prowadzenia dialogów uczyniły z Chandlera jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci telewizyjnych lat dziewięćdziesiątych.</p><p>Perry otwarcie mówił również o własnych problemach z uzależnieniem. Jego śmierć w wieku 54 lat wywołała ogromne poruszenie wśród widzów na całym świecie, a także ponownie skierowała uwagę na problemy zdrowia psychicznego i uzależnień w środowisku artystycznym.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h2>49 lat temu (1977). Queen i Sex Pistols. Dwie płyty, dwa światy i jeden dzień</h2><p>28 października 1977 roku ukazały się w Wielkiej Brytanii dwa albumy, które w zupełnie odmienny sposób zapisały się w historii rocka: „News of the World” zespołu Queen oraz „Never Mind the Bollocks, Here's the Sex Pistols”.</p><p>Trudno wyobrazić sobie bardziej wyrazisty kontrast.</p><p>Queen reprezentował wówczas bogato aranżowany rock, w którym teatralność, harmonia wokalna i rozmach produkcyjny odgrywały niezwykle ważną rolę. Sex Pistols stanowili natomiast symbol punkowej rewolty: muzyki krótkiej, agresywnej, prowokacyjnej i demonstracyjnie odrzucającej konwenanse.</p><p>Obie formacje znalazły się w tym samym momencie historii, ale patrzyły na niego z zupełnie różnych perspektyw.</p><h3>Queen – „News of the World”. Stadionowe hymny, które zna cały świat</h3><p>Szósty album studyjny Queen – „News of the World” był reakcją zespołu na zmieniającą się scenę muzyczną. Po rozbudowanych produkcjach z wcześniejszych płyt muzycy postanowili częściowo uprościć brzmienie i nadać kompozycjom bardziej bezpośrednią formę.</p><p>Album otwierają dwa utwory, które z czasem stały się niemal obowiązkowym elementem największych wydarzeń sportowych: „We Will Rock You” i „We Are the Champions”.</p><p>Pierwszy, napisany przez Briana Maya, opiera się na niezwykle prostym rytmie wybijanym przez tupanie i klaskanie. Drugi, autorstwa Freddiego Mercury’ego, jest pełnym rozmachu hymnem zwycięstwa.</p><p>Na albumie znalazły się również „Spread Your Wings”, „It's Late”, „All Dead, All Dead” oraz „My Melancholy Blues”.</p><p>„News of the World” nie był próbą całkowitego porzucenia charakterystycznego stylu Queen. Pokazywał raczej, że zespół potrafi odnaleźć nową energię, rezygnując z części rozbudowanych rozwiązań aranżacyjnych.</p><p>Album osiągnął czwarte miejsce brytyjskiej listy sprzedaży i trzecie w Stanach Zjednoczonych. Z perspektywy czasu jego znaczenie jest jednak znacznie większe niż same wyniki komercyjne.</p><p>„We Will Rock You” i „We Are the Champions” przekroczyły granice muzyki rockowej i stały się częścią światowej kultury sportowej.</p><h3>Sex Pistols – „Never Mind the Bollocks”. Płyta, która stała się manifestem pokolenia</h3><p>Tego samego dnia świat poznał jedyny album studyjny Sex Pistols – „Never Mind the Bollocks, Here's the Sex Pistols”.</p><p>Wydawnictwo było czymś więcej niż kolekcją punkowych piosenek. Stanowiło muzyczny manifest sprzeciwu wobec brytyjskiego establishmentu, społecznych hierarchii i konformizmu przemysłu rozrywkowego.</p><p>Na płycie znalazły się między innymi „Anarchy in the U.K.”, „God Save the Queen”, „Pretty Vacant”, „Holidays in the Sun” oraz „Bodies”.</p><p>Wokalista Johnny Rotten, czyli John Lydon, nie próbował śpiewać w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Jego głos był szorstki, pełen ironii i gniewu. Gitarzysta Steve Jones budował ciężkie, zwarte brzmienie, a Paul Cook nadawał kompozycjom dynamiczny rytm.</p><p>Album wywołał skandal ze względu na tytuł, teksty i wizerunek zespołu. Część sklepów odmawiała jego sprzedaży, a muzycy regularnie prowokowali konserwatywne środowiska.</p><p>Jednak Sex Pistols nie potrzebowali długiej kariery, aby zmienić historię rocka. Ich płyta stała się jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla punka, post-punka i całej muzyki niezależnej.</p><p>Paradoks polega na tym, że Queen i Sex Pistols, choć niemal wszystko ich różniło, wprowadzili do historii muzyki utwory, których znaczenie okazało się ponadczasowe.</p><h2>45 lat temu (1981). Powstaje Metallica. Początek nowej epoki ciężkiego grania</h2><p>28 października 1981 roku rozpoczęła się historia zespołu Metallica. W Los Angeles spotkali się Lars Ulrich, młody duński perkusista, oraz James Hetfield, gitarzysta i wokalista zainteresowany ciężkim brzmieniem brytyjskiego heavy metalu.</p><p>Początek był niezwykle skromny. Ulrich zamieścił ogłoszenie w lokalnej gazecie muzycznej, poszukując osób chętnych do wspólnego grania. Z tego spotkania narodziła się jedna z najważniejszych formacji w historii metalu.</p><p>Do wczesnego składu dołączyli między innymi Dave Mustaine i Ron McGovney, a później Cliff Burton oraz Kirk Hammett. W 1983 roku ukazał się debiutancki album „Kill 'Em All”, stanowiący jeden z fundamentów thrash metalu.</p><p>Kolejne wydawnictwa, „Ride the Lightning”, „Master of Puppets” i „...And Justice for All”, rozwijały charakterystyczną mieszankę szybkości, agresji, ciężkich riffów i rozbudowanych kompozycji.</p><p>W 1991 roku ukazał się album „Metallica”, powszechnie znany jako „Black Album”. Zawierał między innymi „Enter Sandman”, „The Unforgiven” i „Nothing Else Matters”.</p><p>Dzięki niemu Metallica osiągnęła sukces komercyjny wykraczający daleko poza środowisko fanów heavy metalu.</p><p>45. rocznica powstania Metalliki to również okazja, by przypomnieć, że wielkie zespoły nie rodzą się w salach konferencyjnych ani podczas kampanii marketingowych. Czasami wystarczy ogłoszenie w gazecie i spotkanie dwóch muzyków, którzy mają podobne marzenia.</p><h2>4 lata temu (2022). Umiera Jerry Lee Lewis. Koniec epoki pionierów rock and rolla</h2><p>28 października 2022 roku zmarł Jerry Lee Lewis, jeden z najważniejszych pionierów rock and rolla. Miał 87 lat.</p><p>Nazywany „The Killer”, Lewis należał do muzyków, którzy w latach pięćdziesiątych zmienili sposób, w jaki publiczność słuchała muzyki rozrywkowej.</p><p>Jego fortepian nie był eleganckim instrumentem koncertowym. W rękach Lewisa stawał się niemal perkusją, z której artysta wydobywał szaleńczy rytm i niezwykłą energię.</p><p>Utwory „Great Balls of Fire” oraz „Whole Lotta Shakin' Goin' On” weszły do kanonu rock and rolla.</p><p>Lewis był jednak postacią bardzo kontrowersyjną. Jego życie prywatne, skandale i destrukcyjne zachowania wielokrotnie przesłaniały dokonania artystyczne.</p><p>Mimo to jego wpływ na rozwój muzyki pozostaje niepodważalny. Inspirował kolejne pokolenia pianistów, wokalistów i rockowych muzyków. Jego śmierć była symbolicznym pożegnaniem epoki, w której rock and roll dopiero uczył się swojej niezwykłej siły.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h2>45 lat temu (1981). Polska pokonuje mistrzów świata. Boniek rozstrzyga mecz w Buenos Aires</h2><p>28 października 1981 roku reprezentacja Polski pokonała Argentynę 2:1 w meczu towarzyskim rozegranym w Buenos Aires. Biało-Czerwoni mierzyli się z aktualnymi mistrzami świata, którzy trzy lata wcześniej triumfowali na mundialu rozgrywanym we własnym kraju.</p><p>Argentyńczycy prowadzili od 42. minuty po bramce Daniela Passarelli. W drugiej połowie Polacy odwrócili jednak losy spotkania. Najpierw wyrównał Andrzej Buncol, a w 70. minucie zwycięskiego gola zdobył Zbigniew Boniek.</p><p>Drużynę prowadził Antoni Piechniczek, który przygotowywał reprezentację do mistrzostw świata w Hiszpanii. Zwycięstwo nad Argentyną było ważnym sprawdzianem możliwości zespołu i zapowiedzią sukcesu odniesionego rok później.</p><p>Na mundialu w 1982 roku Polacy zdobyli trzecie miejsce, powtarzając osiągnięcie legendarnej drużyny Kazimierza Górskiego z 1974 roku.</p><p>Polska – Argentyna 2:1 w 1981 roku pozostaje jednym z bardziej efektownych zwycięstw polskiej reprezentacji w tamtym okresie.</p><h2>8 lat temu (2018). Lewis Hamilton zdobywa piąty tytuł mistrza świata Formuły 1</h2><p>28 października 2018 roku Lewis Hamilton zapewnił sobie piąty tytuł mistrza świata Formuły 1 podczas Grand Prix Meksyku.</p><p>Brytyjski kierowca Mercedesa ukończył wyścig na czwartym miejscu, co wystarczyło mu do przypieczętowania mistrzostwa przed zakończeniem sezonu.</p><p>Sam wyścig wygrał Max Verstappen, przed Sebastianem Vettelem i Kimim Räikkönenem.</p><p>Dla Hamiltona był to kolejny etap niezwykłej kariery, która uczyniła go jednym z najbardziej utytułowanych kierowców w historii sportów motorowych.</p><p>Jego piąty tytuł oznaczał wyrównanie osiągnięcia Juana Manuela Fangio, legendarnego argentyńskiego kierowcy z lat pięćdziesiątych.</p><h2>3 lata temu (2023). Republika Południowej Afryki mistrzem świata w rugby</h2><p>28 października 2023 roku reprezentacja Republiki Południowej Afryki pokonała Nową Zelandię 12:11 w finale Pucharu Świata w rugby.</p><p>Spotkanie rozegrano na Stade de France pod Paryżem. Był to jeden z najbardziej zaciętych finałów w historii tych rozgrywek.</p><p>O zwycięstwie zdecydowały przede wszystkim skuteczne kopnięcia Handré Pollarda, który zdobył wszystkie punkty dla RPA.</p><p>Nowozelandczycy mimo gry w osłabieniu do końca walczyli o odwrócenie wyniku. Ostatecznie jednak minimalna przewaga rywali wystarczyła do zwycięstwa.</p><p>Republika Południowej Afryki zdobyła czwarty tytuł mistrza świata, zostając pierwszą reprezentacją, która osiągnęła ten wynik w męskim rugby.</p><h3>Sport dziś. Puchar Polski – trzy mecze w środę</h3><p>28 października 2026 roku kibiców piłkarskich czekają kolejne spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na trzy zaplanowane transmisje telewizyjne.</p><p>O godzinie 12.30 Siarka Tarnobrzeg podejmie Lecha Poznań. Dla gospodarzy będzie to okazja do sprawienia niespodzianki w starciu z jednym z najbardziej utytułowanych polskich klubów.</p><p>O godzinie 17.30 Puszcza Niepołomice zagra z Wisłą Płock. Rywalizacja zapowiada się interesująco szczególnie ze względu na różnicę ligowych doświadczeń zespołów i pucharową nieprzewidywalność.</p><p>O godzinie 20.30 Lechia Gdańsk zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Będzie to jedno z najciekawszych spotkań tej fazy Pucharu Polski. Obie drużyny spotkały się już w finale rozgrywek w 2019 roku, kiedy lepsza okazała się Lechia.</p><p>Transmisje zaplanowano w TVP Sport i serwisie internetowym stacji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h2>84 lata temu (1942). Nad tomaszowskim gettem zaciska się pętla. Ostatnie dni przed deportacjami do Treblinki</h2><p>28 października 1942 roku trwały przygotowania do jednego z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Niemieckie władze okupacyjne przygotowywały ostateczną likwidację getta, a zamknięta dzielnica znalazła się pod coraz ściślejszą kontrolą formacji policyjnych.</p><p>O tych wydarzeniach zachowały się szczegółowe świadectwa. W tomaszowskiej Księdze Pamięci, udostępnionej przez organizację JewishGen, znajduje się relacja mówiąca o przybyciu 28 października specjalnego oddziału SS złożonego z funkcjonariuszy pochodzenia ukraińskiego. Według tego świadectwa oddział szybko otoczył getto, a niemieckie władze poinformowały jego administrację o planowanym wysiedleniu mieszkańców na wschód.</p><p>Historyczne relacje nie są całkowicie zgodne co do daty rozpoczęcia otaczania dzielnicy. Fundacja Pasaże Pamięci przywołuje świadectwo wskazujące na 23 października jako dzień instalowania oświetlenia i otoczenia getta przez formacje policyjne. Z kolei inne opracowania wskazują 28 października jako moment wkroczenia kolejnych oddziałów i zacieśnienia kordonu.</p><p>Nie zmienia to zasadniczego obrazu wydarzeń. W ostatnich dniach października 1942 roku niemiecki aparat terroru rozpoczął bezpośrednie przygotowania do deportacji tysięcy żydowskich mieszkańców Tomaszowa do obozu zagłady w Treblince.</p><h2>Miasto, którego już nie ma. Żydowski Tomaszów przed Zagładą</h2><p>Przed II wojną światową Tomaszów Mazowiecki był miastem wielokulturowym i wielowyznaniowym. Obok siebie żyli Polacy, Żydzi, Niemcy i przedstawiciele innych społeczności. Miasto rozwijało się dzięki przemysłowi włókienniczemu, handlowi i rzemiosłu, a żydowscy przedsiębiorcy odgrywali w tym procesie znaczącą rolę.</p><p>Rodziny Landsbergów, Bornsteinów i Steinmanów należały do najbardziej znanych w historii tomaszowskiego przemysłu. Żydowscy mieszkańcy prowadzili sklepy, warsztaty, zakłady rzemieślnicze, drukarnie i przedsiębiorstwa handlowe. Uczestniczyli również w życiu kulturalnym, politycznym i społecznym.</p><p>Przedwojenny Tomaszów nie był jednak miastem pozbawionym napięć. Istniały różnice narodowościowe, religijne i społeczne, a nastroje antysemickie stawały się coraz bardziej widoczne w latach trzydziestych. Mimo to żydowska społeczność była integralną częścią miasta.</p><p>W 1939 roku w Tomaszowie Mazowieckim mieszkało około 13 tysięcy Żydów. Ich obecność tworzyła historię ulic, kamienic, sklepów i zakładów, których ślady można odnaleźć również dzisiaj.</p><p>Niemiecka okupacja doprowadziła do niemal całkowitego zniszczenia tej społeczności.</p><h2>Getto przy ulicach Jerozolimskiej, Polnej i Wschodniej</h2><p>Niemieckie władze okupacyjne utworzyły getto w Tomaszowie Mazowieckim w 1940 roku. Początkowo obejmowało ono kilka oddzielnych części miasta, między innymi rejony ulic Wschodniej, Jerozolimskiej, Polnej, Zgorzeleckiej i Legionów.</p><p>W kolejnych miesiącach jego teren ograniczano, a warunki życia mieszkańców stawały się coraz trudniejsze. Do getta przywożono również Żydów z innych miejscowości, co powodowało coraz większe przeludnienie.</p><p>Brakowało żywności, lekarstw i opału. Rozprzestrzeniały się choroby zakaźne, a niemieckie represje obejmowały przymusową pracę, rabunek majątku, aresztowania i egzekucje.</p><p>Ludzie próbowali ratować się, organizując nielegalny handel żywnością i pomoc sąsiedzką. Wśród najbardziej zagrożonych znajdowały się dzieci, osoby starsze i chorzy.</p><p>Na przełomie października i listopada 1942 roku przyszedł jednak moment, który miał oznaczać koniec istniejącej od pokoleń żydowskiej społeczności Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>31 października rozpoczyna się deportacja. Pociągi jadą do Treblinki</h2><p>Główna akcja likwidacyjna tomaszowskiego getta rozpoczęła się 31 października 1942 roku i trwała do 2 listopada. Niemcy wypędzali mieszkańców z domów, gromadzili ich w wyznaczonych miejscach i poddawali selekcji.</p><p>Osoby uznane za zdolne do pracy mogły zostać skierowane do obozów pracy przymusowej. Pozostałych prowadzono do transportów kolejowych.</p><p>W wagonach towarowych umieszczano ogromne grupy ludzi. Transporty kierowano do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka II.</p><p>W trakcie akcji wywieziono około 15 tysięcy osób, choć liczby podawane w różnych opracowaniach mogą się różnić. Setki ludzi zamordowano również na terenie samego Tomaszowa.</p><p>Większość deportowanych zginęła w Treblince. Przetrwała jedynie niewielka część przedwojennej społeczności żydowskiej miasta.</p><p>Likwidacja getta w Tomaszowie Mazowieckim nie była zwykłą deportacją ani przesiedleniem ludności. Była częścią zaplanowanej przez nazistowskie Niemcy Zagłady europejskich Żydów.</p><h2>Tomaszów stracił ludzi i fragment swojej pamięci</h2><p>Zagłada tomaszowskich Żydów nie oznaczała wyłącznie śmierci tysięcy mieszkańców. Zniszczony został cały świat lokalnych wspomnień, rodzinnych historii, tradycji religijnych i codziennych relacji społecznych.</p><p>Zniknęli ludzie, którzy przez dziesięciolecia tworzyli gospodarcze i kulturalne życie miasta. Opustoszały mieszkania, warsztaty i sklepy. Wielu dawnych sąsiadów już nigdy nie wróciło do Tomaszowa.</p><p>Dzisiaj pamięć o tych wydarzeniach przechowują historycy, muzealnicy, organizacje społeczne oraz potomkowie tomaszowskich Żydów mieszkający w różnych częściach świata.</p><p>Ważną rolę odgrywają opracowania Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego, materiały Wirtualnego Sztetla, działalność Fundacji Pasaże Pamięci oraz zachowane świadectwa publikowane w tomaszowskiej Księdze Pamięci.</p><p>28 października 1942 roku zasługuje na szczególne miejsce w lokalnym kalendarium. Nie był jeszcze dniem rozpoczęcia głównych deportacji. Był jednak jednym z ostatnich dni przed zagładą większości żydowskich mieszkańców Tomaszowa.</p><p>Historia wymaga dokładności również w opowiadaniu o tragediach. Dlatego tak ważne jest rozróżnienie pomiędzy przygotowaniami do likwidacji getta a samą akcją deportacyjną.</p><p>Wspominając te wydarzenia, warto pamiętać, że za liczbami kryją się konkretne ludzkie losy. Rodziny, dzieci, rodzice, dziadkowie, sąsiedzi, nauczyciele, lekarze, rzemieślnicy i przedsiębiorcy.</p><p>Byli mieszkańcami naszego miasta.</p><p>I właśnie dlatego ich historia pozostaje również historią współczesnego Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>28 października pokazuje, jak różne mogą być oblicza ludzkiej historii. Jednego dnia powstaje wielka powieść literacka, innego państwo odzyskuje niepodległość. Giełdowy krach rujnuje życie milionów ludzi, a politycy uświadamiają sobie, że kolejna wojna może oznaczać zagładę całego świata.</p><p>Muzyka tworzy własne przełomy. Queen nagrywa hymny zwycięstwa, Sex Pistols prowokują brytyjskie społeczeństwo, a Metallica zaczyna drogę od niewielkich sal koncertowych do największych stadionów świata.</p><p>W Polsce wspominamy dziś Tadeusza Mazowieckiego, jednego z najważniejszych architektów transformacji ustrojowej, oraz decyzje sprzed dziesięcioleci, które pokazują, jak ogromny wpływ na codzienne życie obywateli może mieć polityka.</p><p>Ale dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego szczególne znaczenie ma wydarzenie z października 1942 roku.</p><p>Być może najważniejszym zadaniem lokalnego kalendarium nie jest przypominanie największej liczby dat. Jest nim również ocalanie pamięci o tych, których historia mogła zepchnąć na margines.</p><p>Bo wielka historia nie dzieje się wyłącznie w Warszawie, Londynie, Nowym Jorku czy Moskwie. Dzieje się także na tomaszowskich ulicach. I pozostawia po sobie ślady, których nie wolno nam przeoczyć.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57265,27-pazdziernika-w-historii-aresztowanie-starzynskiego-swiat-na-krawedzi-wojny-atomowej-i-list-z-auschwitz-do-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57265,27-pazdziernika-w-historii-aresztowanie-starzynskiego-swiat-na-krawedzi-wojny-atomowej-i-list-z-auschwitz-do-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 06:53:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-27-pazdziernika-w-historii-aresztowanie-starzynskiego-swiat-na-krawedzi-wojny-atomowej-i-list-z-au-1793183472.png</url>
                        <title>27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57265,27-pazdziernika-w-historii-aresztowanie-starzynskiego-swiat-na-krawedzi-wojny-atomowej-i-list-z-auschwitz-do-tomaszowa</link>
                    </image><description>Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wtorek, 27 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h2><p>Dziś mamy wtorek, 27 października 2026 roku. Jest to 300. dzień roku, a do jego zakończenia pozostało 65 dni.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godziny 6.24, natomiast zachodzi około 16.22. Dzień trwa niespełna dziesięć godzin. Po niedzielnej zmianie czasu na zimowy jesienne wieczory stają się coraz dłuższe.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi Iwona, Sabina i Wincenty.</p><p>Najważniejszym międzynarodowym świętem jest Światowy Dzień Dziedzictwa Audiowizualnego, obchodzony pod patronatem UNESCO. Przypomina o konieczności ochrony archiwalnych nagrań filmowych, radiowych i telewizyjnych, które są świadectwem historii społeczeństw. Współcześnie szczególne znaczenie ma zabezpieczanie zagrożonych zbiorów oraz ich digitalizacja.</p><p>Dziś przypada również Dzień Niepodległości Saint Vincent i Grenadyn, karaibskiego państwa, które uzyskało niepodległość od Wielkiej Brytanii 27 października 1979 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h2>473 lata temu (1553). Miguel Servet ginie na stosie. Cena niezależnego myślenia</h2><p>27 października 1553 roku w Genewie stracono Miguela Serveta, hiszpańskiego lekarza, teologa i uczonego, którego poglądy religijne uznano za heretyckie. Servet kwestionował tradycyjną naukę o Trójcy Świętej, czym naraził się zarówno katolickim, jak i protestanckim autorytetom. Po procesie został spalony na stosie, a jego śmierć stała się jednym z najbardziej znanych przykładów nietolerancji religijnej epoki reformacji.</p><p>Servet zapisał się również w historii medycyny dzięki opisowi krążenia krwi przez płuca. Jego prace wyprzedzały część późniejszych odkryć fizjologicznych, choć nie stworzył jeszcze kompletnej teorii krążenia krwi. Dzisiaj wspomina się go jako postać tragiczną: człowieka, którego niezależność intelektualna przyniosła zarówno ważne obserwacje naukowe, jak i śmierć z rąk religijnych przeciwników.</p><h2>220 lat temu (1806). Napoleon wkracza do Berlina. Prusy na kolanach</h2><p>27 października 1806 roku Napoleon Bonaparte wkroczył do Berlina, stolicy pokonanego Królestwa Prus. Zaledwie trzynaście dni wcześniej jego armia rozbiła wojska pruskie w bitwach pod Jeną i Auerstedt. Zwycięstwo było tak zdecydowane, że jeden z najważniejszych europejskich ośrodków militarnych został niemal pozbawiony możliwości dalszej skutecznej obrony.</p><p>Dla Prus porażka stała się początkiem głębokich reform państwowych i wojskowych. Dla Polaków oznaczała natomiast otwarcie zupełnie nowych możliwości politycznych. Wkrótce Napoleon wkroczył na ziemie polskie, a w 1807 roku powstało Księstwo Warszawskie. Nie było ono pełnym odrodzeniem Rzeczypospolitej, ale po latach rozbiorów przywracało polskie instytucje państwowe, administrację i armię. Tak więc wydarzenia w Berlinie miały konsekwencje odczuwalne również nad Wisłą.</p><h2>122 lata temu (1904). Nowy Jork schodzi pod ziemię. Narodziny metra</h2><p>27 października 1904 roku uruchomiono pierwszą linię metra nowojorskiego. Pociągi rozpoczęły kursowanie na trasie prowadzącej przez Manhattan, między stacjami City Hall i 145th Street. Było to przełomowe przedsięwzięcie inżynieryjne, które zmieniło sposób funkcjonowania wielkiego miasta.</p><p>Na początku XX wieku Nowy Jork zmagał się z zatłoczonymi ulicami i gwałtownym wzrostem liczby mieszkańców. Podziemna kolej dawała możliwość szybkiego przemieszczania tysięcy ludzi bez konieczności korzystania z zakorkowanych arterii. Z czasem jej sieć rozrosła się do jednego z najbardziej rozpoznawalnych systemów transportowych świata.</p><p>Dzisiaj nowojorskie metro jest nie tylko środkiem komunikacji, ale także ważnym elementem popkultury. Pojawia się w filmach, powieściach i piosenkach. Wystarczy przypomnieć, jak wiele scen amerykańskiego kina rozgrywa się na peronach i w wagonach tej niezwykłej miejskiej arterii.</p><h2>104 lata temu (1922). Faszyści ruszają po władzę. Początek końca włoskiej demokracji</h2><p>27 października 1922 roku rozpoczęła się decydująca faza faszystowskiej demonstracji siły, która przeszła do historii jako Marsz na Rzym. Oddziały zwolenników Benita Mussoliniego, nazywane czarnymi koszulami, przygotowywały przejęcie kontroli nad państwem, wykorzystując atmosferę politycznego kryzysu i wieloletnią falę przemocy wobec przeciwników.</p><p>Nie był to spontaniczny marsz niezadowolonych obywateli. Ruch faszystowski wcześniej brutalnie atakował organizacje robotnicze, działaczy lewicowych i niezależne instytucje społeczne. Kiedy premier Luigi Facta próbował przeciwdziałać zagrożeniu, król Wiktor Emanuel III nie zdecydował się na skuteczne użycie siły państwa przeciwko faszystom.</p><p>W następnych dniach Mussolini otrzymał misję utworzenia rządu. Wydarzenia października 1922 roku były początkiem procesu, który doprowadził do likwidacji włoskiej demokracji parlamentarnej i ustanowienia dyktatury. Marsz na Rzym przypomina, że system demokratyczny może zostać zniszczony nie tylko przez otwarte obalenie konstytucji, lecz również przez stopniowe oddawanie instytucji państwa w ręce sił odrzucających demokratyczne zasady.</p><h2>87 lat temu (1939). Gestapo aresztuje Stefana Starzyńskiego. Warszawa traci swojego prezydenta</h2><p>27 października 1939 roku funkcjonariusze niemieckiego gestapo aresztowali Stefana Starzyńskiego w warszawskim ratuszu. Prezydent miasta był jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli obrony stolicy we wrześniu 1939 roku. Nie opuścił Warszawy mimo bombardowań, zniszczeń i coraz trudniejszej sytuacji jej mieszkańców.</p><p>Starzyński organizował życie oblężonego miasta i przemawiał do ludności przez radio, dodając otuchy mieszkańcom oraz obrońcom. Jego wystąpienia stały się ważnym świadectwem atmosfery pierwszych tygodni wojny. Po kapitulacji Warszawy pozostał na stanowisku, próbując zapewnić podstawowe funkcjonowanie miasta pod niemiecką okupacją.</p><p>Niemcy najpierw osadzili go w więzieniu przy ulicy Daniłowiczowskiej, a później na Pawiaku. Przez dziesięciolecia okoliczności jego śmierci pozostawały przedmiotem sporów historycznych. Śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, zakończone w 2014 roku, wykazało, że został zamordowany przez funkcjonariuszy gestapo w grudniu 1939 roku.</p><p>Jego historia stała się symbolem odpowiedzialności samorządowca za miasto w godzinie największej próby.</p><h2>65 lat temu (1961). Czołgi naprzeciw siebie. Berlin o krok od wojny</h2><p>27 października 1961 roku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie przy Checkpoint Charlie w Berlinie. Kilka miesięcy wcześniej władze Niemieckiej Republiki Demokratycznej rozpoczęły budowę muru berlińskiego, oddzielającego wschodnią część miasta od zachodniej. Napięcie pomiędzy mocarstwami rosło, a spór o uprawnienia aliantów do swobodnego przemieszczania się przez granicę sektorów stał się szczególnie niebezpieczny.</p><p>Po obu stronach przejścia granicznego ustawiono wozy bojowe. Żołnierze znajdowali się w stanie gotowości, a pomyłka lub nieprzemyślany rozkaz mogły wywołać starcie o konsekwencjach znacznie poważniejszych niż lokalny incydent.</p><p>Kryzys zakończył się następnego dnia, kiedy obie strony stopniowo wycofały czołgi. Konfrontacja przy Checkpoint Charlie stała się jednym z najważniejszych obrazów zimnej wojny. Pokazywała, jak blisko siebie funkcjonowały dwa przeciwstawne systemy polityczne i jak niewiele niekiedy dzieliło dyplomatyczny konflikt od militarnej katastrofy.</p><h2>64 lata temu (1962). Czarna sobota kryzysu kubańskiego. Świat na krawędzi zagłady</h2><p>27 października 1962 roku świat przeżywał jeden z najniebezpieczniejszych dni zimnej wojny. Trwał kryzys kubański, wywołany rozmieszczeniem przez Związek Radziecki rakiet nuklearnych na Kubie. Stany Zjednoczone odpowiedziały blokadą morską wyspy, a prezydent John F. Kennedy i radziecki przywódca Nikita Chruszczow znajdowali się pod ogromną presją własnych dowódców i opinii publicznej.</p><p>Tego dnia nad Kubą zestrzelono amerykański samolot zwiadowczy U-2. Zginął jego pilot, major Rudolf Anderson. W Waszyngtonie rozważano możliwość odpowiedzi militarnej, która mogła uruchomić niekontrolowaną spiralę eskalacji.</p><p>Jednocześnie trwała wymiana propozycji dyplomatycznych. Ostatecznie osiągnięto porozumienie przewidujące wycofanie radzieckich rakiet z Kuby oraz amerykańskie zobowiązanie do nieatakowania wyspy. W tajnych ustaleniach znalazła się także sprawa wycofania amerykańskich rakiet Jupiter z Turcji.</p><p>Czarna sobota pozostała przestrogą dla kolejnych pokoleń polityków. W świecie broni atomowej zwykły błąd, nadmierna pewność siebie czy źle odczytana decyzja przeciwnika mogą zagrozić milionom ludzi.</p><h2>46 lat temu (1980). UNESCO staje w obronie ruchomych obrazów. Pamięć potrzebuje ochrony</h2><p>27 października 1980 roku podczas konferencji generalnej UNESCO w Belgradzie przyjęto zalecenie dotyczące ochrony i zachowania ruchomych obrazów. Dokument zwracał uwagę na wartość filmów i innych nagrań audiowizualnych jako części dziedzictwa kulturowego narodów.</p><p>W czasach, gdy telewizja była jednym z najważniejszych źródeł informacji, a archiwa filmowe przechowywały świadectwa historii XX wieku, stawało się coraz bardziej oczywiste, że nośniki obrazu i dźwięku nie są wieczne. Taśmy mogą ulec zniszczeniu, materiały mogą zostać źle przechowane, a całe kolekcje mogą zniknąć wskutek wojen, pożarów lub zaniedbań.</p><p>Właśnie do tej decyzji nawiązuje obchodzony dzisiaj Światowy Dzień Dziedzictwa Audiowizualnego UNESCO. Współcześnie jego znaczenie rozszerzyło się również na problemy digitalizacji i przechowywania dokumentów cyfrowych. Nie wystarczy bowiem nagrać wydarzenia. Trzeba jeszcze zadbać, aby zapis mogły zobaczyć przyszłe pokolenia.</p><h2>45 lat temu (1981). Radziecki okręt podwodny u wybrzeży Szwecji. „Whiskey on the rocks”</h2><p>W nocy z 27 na 28 października 1981 roku radziecki okręt podwodny S-363, znany w Szwecji jako U-137, osiadł na mieliźnie w pobliżu Karlskrony. Jednostka znalazła się na wodach terytorialnych neutralnej Szwecji, niedaleko ważnej bazy marynarki wojennej.</p><p>Incydent wywołał poważny kryzys dyplomatyczny. Szwedzkie władze domagały się wyjaśnień, a Związek Radziecki przedstawiał zdarzenie jako następstwo błędów nawigacyjnych. Zachodnie media szybko nadały sprawie ironiczny przydomek „Whiskey on the rocks”, nawiązujący do natowskiego oznaczenia klasy radzieckich okrętów.</p><p>Za dowcipnym określeniem kryło się jednak poważne pytanie o suwerenność neutralnego państwa i działalność radzieckich sił zbrojnych na Bałtyku. Wydarzenie pokazało, że zimna wojna obejmowała również państwa formalnie nieuczestniczące w dwóch głównych blokach wojskowych.</p><h2>35 lat temu (1991). Pierwsze całkowicie wolne wybory parlamentarne po wojnie</h2><p>27 października 1991 roku Polacy wybrali Sejm i Senat w pierwszych po II wojnie światowej w pełni wolnych wyborach parlamentarnych. Dwa lata wcześniej, 4 czerwca 1989 roku, odbyły się wybory częściowo wolne: obsada większości miejsc w Sejmie była zagwarantowana stronie rządowej na mocy ustaleń Okrągłego Stołu. W 1991 roku te ograniczenia już nie obowiązywały.</p><p>Wybory przyniosły jednak wynik, który szybko pokazał trudności rodzącego się systemu partyjnego. Zwycięska Unia Demokratyczna zdobyła zaledwie 12,32 procent głosów i 62 mandaty. Drugi był Sojusz Lewicy Demokratycznej, który uzyskał około 12 procent poparcia i 60 miejsc w Sejmie.</p><p>Frekwencja wyniosła 43,2 procent. W parlamencie pojawili się przedstawiciele wielu różnych środowisk politycznych, a stworzenie stabilnej większości stało się zadaniem niezwykle trudnym.</p><p>Wybory 27 października 1991 roku były wielkim sukcesem ustrojowym, ale jednocześnie pokazały, że odzyskanie demokratycznych procedur nie oznacza natychmiastowego powstania dojrzałego systemu politycznego. Kolejne lata przyniosły reformy prawa wyborczego i stopniowe porządkowanie sceny partyjnej.</p><h2>21 lat temu (2005). Śmierć dwóch nastolatków. Francję ogarniają zamieszki</h2><p>27 października 2005 roku w podparyskim Clichy-sous-Bois zginęli dwaj nastolatkowie, Zyed Benna i Bouna Traoré. Obaj zostali porażeni prądem, kiedy schronili się na terenie instalacji energetycznej podczas ucieczki przed policyjną kontrolą.</p><p>Tragedia stała się bezpośrednim impulsem do wielotygodniowych zamieszek na francuskich przedmieściach. Płonęły samochody, dochodziło do starć z policją, a władze wprowadzały nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.</p><p>Za wydarzeniami kryły się jednak znacznie głębsze problemy społeczne: bezrobocie, segregacja przestrzenna, poczucie dyskryminacji i narastająca nieufność pomiędzy mieszkańcami części osiedli a instytucjami państwa.</p><p>Zamieszki we Francji w 2005 roku stały się ważnym punktem odniesienia w europejskich dyskusjach o integracji społecznej. Pokazały, jak dramatyczne skutki może przynieść wieloletnie zaniedbywanie problemów młodych ludzi i marginalizowanych społeczności.</p><h2>9 lat temu (2017). Katalonia ogłasza niepodległość. Hiszpania odpowiada</h2><p>27 października 2017 roku parlament Katalonii przyjął deklarację niepodległości od Hiszpanii. Decyzja była kulminacją wieloletniego konfliktu politycznego dotyczącego statusu regionu i wcześniejszego referendum, które hiszpańskie instytucje państwowe uznały za niezgodne z konstytucją.</p><p>Deklaracja nie doprowadziła do powstania powszechnie uznanego państwa katalońskiego. Tego samego dnia hiszpański Senat zatwierdził zastosowanie artykułu 155 konstytucji Hiszpanii, umożliwiającego podjęcie nadzwyczajnych działań wobec władz wspólnoty autonomicznej.</p><p>Madryt przejął kontrolę nad regionalną administracją, a konflikt wszedł w kolejny etap polityczny i prawny. W sprawie katalońskiej ścierały się dwie fundamentalne zasady: prawo narodów i społeczności do samostanowienia oraz konstytucyjna integralność państwa.</p><p>Wydarzenia 27 października 2017 roku pozostają jednym z najważniejszych współczesnych przykładów napięcia pomiędzy regionalną tożsamością a porządkiem konstytucyjnym państwa.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h2>Niccolò Paganini (1782–1840). Skrzypek, którego posądzano o pakt z diabłem</h2><p>27 października 1782 roku urodził się Niccolò Paganini, włoski wirtuoz skrzypiec i kompozytor. Jego technika gry była tak niezwykła, że współcześni próbowali tłumaczyć ją niemal nadprzyrodzonymi zdolnościami. „24 kaprysy na skrzypce solo” do dziś należą do najważniejszych prób technicznej i muzycznej sprawności skrzypków. Paganini stał się jednym z pierwszych europejskich muzycznych celebrytów, a jego legenda przetrwała znacznie dłużej niż epoka romantycznych wirtuozów.</p><h2>Theodore Roosevelt (1858–1919). Prezydent, który wierzył w siłę państwa</h2><p>27 października 1858 roku urodził się Theodore Roosevelt, 26. prezydent Stanów Zjednoczonych. Jego rządy w latach 1901–1909 wiązały się z rozwojem polityki ochrony środowiska, ograniczaniem potęgi niektórych monopoli i wzrostem międzynarodowego znaczenia USA. W 1906 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za udział w zakończeniu wojny rosyjsko-japońskiej. Pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych postaci amerykańskiej historii politycznej.</p><h2>Sylvia Plath (1932–1963). Poezja pisana z niezwykłą intensywnością</h2><p>27 października 1932 roku urodziła się Sylvia Plath, amerykańska poetka i pisarka. Jej twórczość, szczególnie tom „Ariel” oraz powieść „Szklany klosz”, weszła do kanonu literatury XX wieku. Plath potrafiła nadawać osobistym doświadczeniom niezwykłą siłę literacką, łącząc precyzję języka z emocjonalnym napięciem. Jej utwory do dziś są czytane zarówno jako wybitna literatura, jak i świadectwo przemian społecznych dotyczących miejsca kobiet w powojennym świecie.</p><h2>John Cleese (1939). Człowiek, który nauczył komedię chodzić bez sensu</h2><p>27 października 1939 roku urodził się John Cleese, brytyjski aktor, scenarzysta i komik, współtwórca legendarnej grupy Monty Python. Jego humor wyrastał z absurdu, językowej precyzji i umiejętności demaskowania społecznych konwenansów. Cleese współtworzył także serial „Hotel Zacisze” oraz wystąpił w filmie „Rybka zwana Wandą”. Jego dorobek wywarł ogromny wpływ na współczesną komedię telewizyjną i filmową.</p><h2>Roberto Benigni (1952). Humor wobec największej tragedii</h2><p>27 października 1952 roku urodził się Roberto Benigni, włoski aktor, reżyser i scenarzysta. Międzynarodową sławę przyniósł mu film „Życie jest piękne”, opowiadający o ojcu próbującym chronić syna przed świadomością grozy nazistowskiego obozu. Obraz zdobył trzy Oscary, w tym nagrodę dla Benigniego za najlepszą rolę pierwszoplanową. Jego twórczość pokazuje, jak trudnym i ryzykownym narzędziem artystycznym może być humor wykorzystywany do opowiadania o tragedii.</p><h2>Simon Le Bon (1958). Głos Duran Duran</h2><p>27 października 1958 roku urodził się Simon Le Bon, wokalista brytyjskiego zespołu Duran Duran. Jego charakterystyczny głos można usłyszeć w takich przebojach jak „Hungry Like the Wolf”, „Rio”, „Ordinary World” czy „The Reflex”. Grupa połączyła gitarowy pop, elektronikę i nowoczesną estetykę teledysków. Dzisiaj Le Bon obchodzi 68. urodziny, a zespół pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli muzyki popularnej lat osiemdziesiątych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h2>Lise Meitner (1878–1968). Uczona, bez której historia fizyki wyglądałaby inaczej</h2><p>27 października 1968 roku zmarła Lise Meitner, wybitna fizyczka związana z badaniami nad rozszczepieniem jądra atomowego. Wspólnie z innymi uczonymi przyczyniła się do zrozumienia jednego z najważniejszych procesów fizycznych XX wieku. Jako uczona żydowskiego pochodzenia musiała uciekać przed nazistowskimi prześladowaniami. Jej nazwisko pozostaje również symbolem dyskusji o niedocenianym wkładzie kobiet w rozwój nauki.</p><h2>Lou Reed (1942–2013). Muzyk, który opowiadał o świecie bez upiększeń</h2><p>27 października 2013 roku zmarł Lou Reed, współtwórca The Velvet Underground i jeden z najważniejszych artystów rocka alternatywnego. Jego muzyka nie unikała tematów uzależnienia, samotności, seksualności i życia na społecznych obrzeżach. Albumy „Transformer” oraz „Berlin” należą do najważniejszych dzieł jego kariery solowej. Reed wywarł ogromny wpływ na rozwój punk rocka, muzyki alternatywnej i niezależnej kultury gitarowej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h2>12 lat temu (2014). Taylor Swift wydaje „1989”. Pop otrzymuje nową królową</h2><p>27 października 2014 roku ukazał się album „1989” Taylor Swift, piąta płyta studyjna amerykańskiej artystki. Był to jeden z najbardziej zdecydowanych zwrotów stylistycznych w muzyce popularnej tamtej dekady.</p><p>Swift zdobyła wcześniej popularność dzięki repertuarowi wywodzącemu się z country. Stopniowo jednak coraz śmielej sięgała po popowe brzmienia. Na „1989” zrezygnowała z prób zachowywania równowagi między gatunkami i postawiła na pełnowymiarowy pop inspirowany muzyką lat osiemdziesiątych.</p><p>Album powstawał we współpracy między innymi z Maxem Martinem, Shellbackiem, Jackiem Antonoffem i Ryanem Tedderem. Produkcja była nowoczesna, pełna syntezatorów, wyrazistych rytmów i starannie konstruowanych melodii.</p><p>Wśród najważniejszych kompozycji znalazły się „Shake It Off”, „Blank Space”, „Style”, „Bad Blood” i „Wildest Dreams”. Każda z nich pokazywała nieco inną stronę artystki, od ironicznej zabawy własnym wizerunkiem po melancholijne opowieści o relacjach.</p><p>Szczególne znaczenie miał utwór „Blank Space”, w którym Swift świadomie wykorzystała medialny obraz samej siebie. Zamiast uciekać przed karykaturalnymi wyobrażeniami na swój temat, zamieniła je w materiał na przebojową piosenkę.</p><p>„1989” zdobył nagrodę Grammy dla albumu roku i stał się jednym z najważniejszych popowych wydawnictw XXI wieku.</p><p>Co ciekawe, dokładnie dziewięć lat po premierze oryginału, 27 października 2023 roku, ukazała się ponownie nagrana wersja albumu – „1989 (Taylor’s Version)”. Była częścią szeroko komentowanego projektu odzyskiwania przez artystkę większej kontroli nad swoim katalogiem nagraniowym.</p><h2>9 lat temu (2017). Julien Baker i „Turn Out the Lights”. Wielka muzyka o ludzkiej kruchości</h2><p>27 października 2017 roku ukazał się album „Turn Out the Lights” amerykańskiej wokalistki i gitarzystki Julien Baker. Była to jej druga płyta studyjna, wydana przez wytwórnię Matador Records.</p><p>Debiutancki album „Sprained Ankle” pokazał artystkę posługującą się wyjątkowo oszczędnymi środkami. Gitara elektryczna, głos i subtelne efekty dźwiękowe wystarczały jej do budowania niezwykle intensywnej atmosfery.</p><p>Na nowej płycie Baker rozbudowała swoje brzmienie. Pojawiły się fortepian, smyczki i bogatsze aranżacje, ale najważniejszy pozostał głos artystki oraz szczerość tekstów.</p><p>Utwory „Appointments”, „Sour Breath”, „Turn Out the Lights” i „Claws in Your Back” opowiadały o samotności, poczuciu winy, trudnych relacjach i zmaganiach z samą sobą.</p><p>Nie jest to album, którego można słuchać wyłącznie jako tła do codziennych zajęć. Wymaga uwagi i emocjonalnego zaangażowania. Baker potrafi jednak uniknąć sztucznego dramatyzmu, ponieważ jej muzyka opiera się na precyzji i autentycznej powściągliwości.</p><p>„Turn Out the Lights” umocnił pozycję artystki jako jednej z najważniejszych przedstawicielek współczesnego niezależnego rocka i singer-songwriterskiej alternatywy.</p><h2>3 lata temu (2023). Duran Duran wydają „Danse Macabre”. Halloween w rytmie syntezatorów</h2><p>27 października 2023 roku ukazał się album „Danse Macabre” zespołu Duran Duran. Brytyjska grupa postanowiła stworzyć płytę inspirowaną atmosferą Halloween, gotycką estetyką oraz własną fascynacją mroczniejszą stroną muzyki popularnej.</p><p>Na wydawnictwie znalazły się nowe kompozycje, ponownie nagrane utwory z repertuaru zespołu oraz interpretacje piosenek innych artystów.</p><p>Wśród nich pojawiły się między innymi „Psycho Killer” Talking Heads, „Ghost Town” The Specials, „Spellbound” Siouxsie and the Banshees oraz „Paint It Black” The Rolling Stones.</p><p>Duran Duran nie próbowali tworzyć klasycznego albumu grozy. Raczej wykorzystali znaną estetykę jako pretekst do muzycznej zabawy, spotkania z własną historią i przypomnienia repertuaru artystów, którzy wpłynęli na ich twórczość.</p><p>W nagraniach uczestniczyli także muzycy związani z wcześniejszymi etapami kariery grupy, w tym gitarzysta Andy Taylor.</p><p>Album pokazał, że zespół istniejący od końca lat siedemdziesiątych może nadal zachowywać twórczą ciekawość i dystans do własnej legendy.</p><p>Dzisiejsza rocznica ma dodatkowy wymiar: Simon Le Bon obchodzi 68. urodziny, a „Danse Macabre” pozostaje jedną z najbardziej oryginalnych płyt późnego okresu działalności Duran Duran.</p><h2>3 lata temu (2023). OMD i „Bauhaus Staircase”. Elektroniczna muzyka patrzy w przyszłość</h2><p>Tego samego dnia swoją premierę miał album „Bauhaus Staircase” brytyjskiego zespołu Orchestral Manoeuvres in the Dark.</p><p>Grupa, która na początku lat osiemdziesiątych współtworzyła język nowoczesnego synth-popu, nie zdecydowała się na proste odtwarzanie dawnych przebojów.</p><p>Andy McCluskey i Paul Humphreys zaproponowali muzykę opartą na charakterystycznych elektronicznych brzmieniach, ale zainteresowaną również współczesnymi problemami.</p><p>Tytułowy utwór przywoływał artystyczną tradycję Bauhausu, natomiast inne kompozycje dotykały zagadnień technologii, kondycji człowieka i przemian świata.</p><p>„Bauhaus Staircase” pokazał, że muzyka elektroniczna może zachowywać rozpoznawalną tożsamość, a jednocześnie nie zamieniać się w muzealny eksponat.</p><p>To szczególnie ważne w przypadku zespołu, którego wcześniejsze nagrania, takie jak „Enola Gay” czy „Maid of Orleans”, na trwałe weszły do historii brytyjskiego popu.</p><h2>Lou Reed. Rockowy poeta Nowego Jorku</h2><p>27 października 2013 roku zmarł Lou Reed, ale jego znaczenie nie zamyka się w liczbie sprzedanych płyt czy popularności pojedynczych przebojów.</p><p>Wraz z The Velvet Underground Reed stworzył muzykę wyprzedzającą swój czas. Grupa nie odnosiła początkowo wielkich sukcesów komercyjnych, ale jej wpływ na późniejszych artystów okazał się olbrzymi.</p><p>Wystarczy posłuchać „Heroin”, „Venus in Furs” czy „I'm Waiting for the Man”, aby zrozumieć, jak dalece ten zespół odchodził od popularnych wówczas wyobrażeń o rockowej piosence.</p><p>Reed nie bał się tematów uznawanych za niewygodne. Opisywał świat nowojorskich outsiderów, ludzi żyjących poza konwencjonalnymi normami społecznymi, a czasem bohaterów uwikłanych we własne słabości.</p><p>Jego solowy album „Berlin” z 1973 roku pozostaje jedną z najbardziej przejmujących i bezkompromisowych opowieści w historii rocka.</p><p>Dzisiaj Reed jest postrzegany jako jeden z artystów, którzy pomogli zbudować fundamenty punka, post-punka i rocka alternatywnego. Jego twórczość przypomina, że muzyka popularna może być równie niewygodna i literacko ambitna jak najlepsza proza współczesna.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h2>35 lat temu (1991). Mecz, który przeszedł do legendy baseballu</h2><p>27 października 1991 roku Minnesota Twins pokonali Atlanta Braves 1:0 w siódmym, decydującym meczu World Series. Spotkanie zostało rozstrzygnięte dopiero w dziesiątej zmianie.</p><p>Jednym z głównych bohaterów był miotacz Jack Morris, który rozegrał komplet dziesięciu zmian, nie pozwalając rywalom zdobyć ani jednego punktu. W czasach współczesnego baseballu, w którym coraz większą rolę odgrywają zmiany miotaczy i wyspecjalizowani zawodnicy, taki występ wydaje się szczególnie niezwykły.</p><p>Decydujący punkt Minnesota zdobyła po uderzeniu Gene'a Larkina. Zwycięstwo zapewniło zespołowi mistrzostwo i zapisało finał w historii amerykańskiego sportu.</p><p>Mecz z 1991 roku do dziś jest przywoływany jako jeden z najlepszych siódmych finałów w historii World Series. Pokazał, że wielkie sportowe dramaty nie zawsze potrzebują wysokich wyników. Czasami wystarczy jeden punkt i dziesięć zmian walki.</p><h2>22 lata temu (2004). Koniec klątwy. Boston Red Sox mistrzami po 86 latach</h2><p>27 października 2004 roku Boston Red Sox zdobyli mistrzostwo MLB, pokonując St. Louis Cardinals 3:0 w czwartym meczu World Series i wygrywając całą serię 4:0.</p><p>Dla kibiców Bostonu była to chwila o ogromnym znaczeniu. Klub po raz ostatni zdobył mistrzostwo w 1918 roku. Wieloletnie niepowodzenia obrosły legendą tak zwanej klątwy Bambino, związanej ze sprzedażą Babe'a Rutha do New York Yankees.</p><p>Sezon 2004 przyniósł jednak niezwykłe odwrócenie losów. Red Sox najpierw odrobili stratę trzech meczów w rywalizacji z Yankees, czego wcześniej nie dokonała żadna drużyna w historii postseason MLB, a następnie pokonali Cardinals w finale.</p><p>Mistrzostwo Bostonu stało się symbolem sportowej wytrwałości i wiary, że nawet najbardziej utrwalona seria porażek może kiedyś się skończyć.</p><h2>13 lat temu (2013). Sebastian Vettel po raz czwarty mistrzem świata Formuły 1</h2><p>27 października 2013 roku Sebastian Vettel wygrał Grand Prix Indii, zapewniając sobie czwarty z rzędu tytuł mistrza świata Formuły 1.</p><p>Niemiec reprezentował zespół Red Bull Racing, który w tamtym okresie dominował w mistrzostwach dzięki znakomitemu połączeniu konstrukcji samochodu, pracy zespołu i umiejętności kierowcy.</p><p>Vettel miał wówczas zaledwie 26 lat, a już należał do najbardziej utytułowanych zawodników w historii dyscypliny. Cztery kolejne mistrzostwa zdobyte w latach 2010–2013 uczyniły go jednym z symboli nowoczesnej Formuły 1.</p><p>W późniejszych latach nie zdołał powtórzyć tych sukcesów, choć nadal odnosił zwycięstwa i walczył w czołówce. Grand Prix Indii 2013 pozostaje jednak jednym z najważniejszych momentów jego kariery.</p><h3>Sport dziś. Puchar Polski i wielkie emocje na piłkarskich boiskach</h3><p>We wtorek, 27 października 2026 roku, rozpoczyna się kolejna część rywalizacji w 1/16 finału STS Pucharu Polski.</p><p>O godzinie 17.30 na stadionie w Lublinie Motor Lublin podejmie Raków Częstochowa. Gospodarze spróbują wykorzystać atut własnego boiska, natomiast Raków będzie walczył o awans do kolejnej rundy. Transmisję zapowiedziała TVP Sport.</p><p>Wieczorem, o godzinie 20.30, dojdzie do derbowego spotkania Piasta Gliwice z Górnikiem Zabrze. Mecz będzie jedną z najbardziej interesujących konfrontacji tej fazy rozgrywek.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h2>83 lata temu (1943). Pocztówka z Auschwitz do Tomaszowa. Irena Kańska pisała do matki przy ulicy Mireckiego</h2><p>Są dokumenty historyczne, które trudno czytać bez emocji. Nie dlatego, że zawierają wielkie deklaracje polityczne lub wojskowe rozkazy. Przeciwnie – swoją siłę zawdzięczają temu, że dotyczą zwyczajnych ludzi, ich domów, rodzin i prób zachowania nadziei.</p><p>27 października 1943 roku z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była Irena Kańska, młoda mieszkanka naszego miasta. Adresatką była jej matka, Maria Kańska, zamieszkała przy ulicy Mireckiego.</p><p>Dokument zachował się w zbiorach Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim, pod numerem inwentarzowym MT/H/2332. Jego historię muzeum przedstawiło w opracowaniu przygotowanym w związku z 80. rocznicą wyzwolenia Auschwitz-Birkenau.</p><p>Więźniowie obozu mogli pisać do bliskich wyłącznie w języku niemieckim, a treść korespondencji podlegała cenzurze. Dlatego nie była to zwyczajna wiadomość od córki do matki. Każde słowo musiało mieścić się w narzuconych przez niemieckich oprawców ograniczeniach.</p><p>Trudno dziś odtworzyć, co czuła Maria Kańska, oczekując wiadomości o losach córki. Wiemy jednak, że zachowana pocztówka jest materialnym świadectwem ich więzi i dramatycznego losu młodej tomaszowianki.</p><h3>Z robót przymusowych do Auschwitz. Tragiczna droga młodej tomaszowianki</h3><p>Irena Kańska urodziła się 14 stycznia 1924 roku w Prużanie, na terenie ówczesnego województwa poleskiego. Wraz z rodzicami, Marianem i Marią, przeprowadziła się do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej ojciec zmarł jeszcze przed wojną.</p><p>Podczas niemieckiej okupacji Irenę wywieziono na roboty przymusowe do Bawarii. Po około dwóch miesiącach zdecydowała się uciec. Została jednak aresztowana 19 marca 1943 roku i osadzona w więzieniu w Monachium.</p><p>24 kwietnia 1943 roku trafiła do Auschwitz, gdzie otrzymała numer obozowy 42820.</p><p>W październiku tego samego roku, gdy wysyłała pocztówkę do matki, była więc już od pół roku więźniarką niemieckiego obozu koncentracyjnego.</p><p>Jej dalsze losy okazały się równie dramatyczne. 24 lipca 1944 roku przewieziono ją do Ravensbrück, a następnie 27 sierpnia 1944 roku do systemu obozowego Buchenwald.</p><p>Przeżyła. 11 kwietnia 1945 roku została wyzwolona przez żołnierzy armii amerykańskiej. Po zakończeniu wojny powróciła do Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Irena Kańska zmarła 6 lutego 1988 roku. Została pochowana na cmentarzu katolickim przy ulicy Smutnej.</p><p>Jej życiorys to historia jednej osoby, lecz zarazem świadectwo losów tysięcy młodych Polaków wywożonych na roboty przymusowe, więzionych i deportowanych pomiędzy niemieckimi obozami koncentracyjnymi.</p><h3>Muzeum szukało świadków jej historii. Czy Tomaszów pamięta Irenę Kańską?</h3><p>W swoim opracowaniu tomaszowskie muzeum zwróciło się do mieszkańców z prośbą o informacje dotyczące Ireny Kańskiej. Poszukiwano osób, które mogły ją znać, posiadać jej fotografie lub przechowywać rodzinne wspomnienia.</p><p>To wezwanie ma znaczenie wykraczające poza losy jednej rodziny. Pokazuje, jak wiele historii naszego miasta nadal wymaga uzupełnienia, a czasami nawet ponownego odkrycia.</p><p>Dzisiaj, kiedy UNESCO obchodzi Światowy Dzień Dziedzictwa Audiowizualnego, warto spojrzeć szerzej na znaczenie archiwów. Sama pocztówka jest dokumentem pisanym, a nie audiowizualnym. Należy jednak do tego samego świata świadectw, które trzeba chronić przed zapomnieniem.</p><p>Fotografie, nagrania, listy, pamiętniki, rodzinne albumy i dokumenty urzędowe pozwalają odtworzyć historię miasta znacznie dokładniej niż same tablice pamiątkowe.</p><p>27 października 1943 roku nie wydarzyła się w Tomaszowie wielka bitwa ani uroczystość państwowa. Tego dnia z obozu Auschwitz wysłano jednak kartkę do kobiety mieszkającej przy ulicy Mireckiego.</p><p>I właśnie dlatego ta data zasługuje na miejsce w naszym lokalnym kalendarium.</p><h2>86 lat temu (1940). W Inowłodzu umiera Ignacy Harde. Powstaniec styczniowy, który pomagał „Hubalowi”</h2><p>27 października 1940 roku w Inowłodzu zmarł Ignacy Harde, jeden z ostatnich żyjących uczestników powstania styczniowego w regionie łódzkim.</p><p>Jego biografia niemal łączy dwa odległe światy polskiej historii: walkę przeciwko Imperium Rosyjskiemu w 1863 roku i opór przeciwko niemieckiemu okupantowi podczas II wojny światowej.</p><p>Harde brał udział w powstaniu styczniowym, walcząc między innymi w okolicach Dobrej i Ignacewa. Służył w oddziale Edmunda Taczanowskiego i był kilkakrotnie ranny.</p><p>Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został uhonorowany oficerskim stopniem weterana oraz odznaczeniami państwowymi. Należał do powstańców darzonych szczególnym szacunkiem przez władze II Rzeczypospolitej.</p><p>Zapraszano go nawet na polowania do Spały, gdzie spotykał się z przedstawicielami najwyższych władz państwowych, w tym z prezydentem Ignacym Mościckim.</p><p>W ostatnich latach życia przebywał w rodzinnym majątku w okolicach Inowłodza, na terenie nazywanym Legnicą. To właśnie tam zastał go wybuch kolejnej wojny.</p><h3>Od powstania styczniowego do żołnierzy majora „Hubala”</h3><p>Historia Ignacego Harde nabiera szczególnego znaczenia w kontekście działalności majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, którego oddział kontynuował walkę z Niemcami po zakończeniu kampanii wrześniowej.</p><p>Jak wynika z materiału opublikowanego przez Gminę Inowłódz, w majątku rodziny Harde znajdowali schronienie żołnierze majora. Otrzymywali tam żywność i konie.</p><p>Dla starego powstańca pomoc polskim żołnierzom nie była jedynie gestem solidarności. Można ją postrzegać jako kontynuację postawy, którą reprezentował już w młodości, gdy z bronią w ręku wystąpił przeciwko zaborcy.</p><p>Według opracowania gminnego Niemcy zaczęli poszukiwać Harde, gdy dowiedzieli się o pomocy udzielanej żołnierzom. Podczas ucieczki spadł z konia i doznał poważnego urazu. Nie odzyskał już pełni zdrowia.</p><p>Zmarł 27 października 1940 roku i został pochowany w Inowłodzu.</p><p>To historia szczególna również dlatego, że pokazuje, jak silne były związki pomiędzy pokoleniami polskich niepodległościowców. Człowiek pamiętający walki powstańcze z 1863 roku dożył kolejnej okupacji i raz jeszcze stanął po stronie tych, którzy odmawiali pogodzenia się z utratą wolności.</p><h3>Inowłódz, Spała, Tomaszów. Historia, którą warto ocalić</h3><p>Dzieje Ignacego Harde przypominają, że wielka historia Polski nie kończy się na nazwiskach osób obecnych w szkolnych podręcznikach.</p><p>Inowłódz był miejscem ostatnich lat jego życia. Spała wiązała się z jego kontaktami z władzami II Rzeczypospolitej. Okoliczne lasy i majątki stały się natomiast przestrzenią pomocy udzielanej żołnierzom majora „Hubala”.</p><p>Te miejsca są dzisiaj częścią krajobrazu powiatu tomaszowskiego, ale kryją opowieści o ludziach, którzy uczestniczyli w wydarzeniach obejmujących kilka epok polskiej historii.</p><p>27 października 1940 roku zmarł człowiek, który jako młody powstaniec walczył z wojskami carskimi, a jako starzec pomagał żołnierzom stawiającym opór niemieckiej okupacji.</p><p>Jest w tej biografii coś niezwykle poruszającego: niemal osiemdziesięcioletnia ciągłość polskiego doświadczenia walki o niepodległość, zamknięta w życiu jednego człowieka.</p><p>27 października to data niezwykłych kontrastów. W Genewie płonął stos Miguela Serveta, w Berlinie Napoleon świętował zwycięstwo nad Prusami, a w XX wieku dwa mocarstwa dwukrotnie w ciągu roku stanęły niebezpiecznie blisko militarnego starcia.</p><p>Polacy wybierali wolny parlament, choć szybko przekonali się, że demokracja nie jest rozwiązaniem prostym ani wolnym od konfliktów. Muzycy przesuwali granice swoich gatunków, a sportowcy udowadniali, że nawet najdłuższa seria niepowodzeń może doczekać się końca.</p><p>Ale w dzisiejszym kalendarium są również dwie historie, które zasługują na szczególną uwagę mieszkańców naszego regionu.</p><p>Jedna dotyczy Ireny Kańskiej, dziewczyny, która 83 lata temu wysłała z Auschwitz pocztówkę do matki w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Druga opowiada o Ignacym Harde, powstańcu styczniowym, który dożył niemieckiej okupacji i pomagał żołnierzom majora „Hubala”.</p><p>Obie przypominają, że historia nie zawsze jest zapisana w traktatach pokojowych czy wojskowych raportach. Czasami mieści się na obozowej pocztówce. Innym razem trwa w pamięci o starym powstańcu, który nawet pod koniec życia nie przestał wierzyć w sens walki o wolność.</p><p>Właśnie dlatego warto opowiadać historię Tomaszowa Mazowieckiego i jego okolic. Bo tutaj także żyli ludzie, których losy były częścią wielkiej historii Polski i Europy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57262,parlament-europejski-przyznal-nagrode-sacharowa-miedzynarodowemu-trybunalowi-karnemu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57262,parlament-europejski-przyznal-nagrode-sacharowa-miedzynarodowemu-trybunalowi-karnemu</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 06:25:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-parlament-europejski-przyznal-nagrode-sacharowa-miedzynarodowemu-trybunalowi-karnemu-1793078901.jpg</url>
                        <title>Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57262,parlament-europejski-przyznal-nagrode-sacharowa-miedzynarodowemu-trybunalowi-karnemu</link>
                    </image><description>Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ogłaszając laureata 2026 roku w sali plenarnej, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola oświadczyła: „Unia Europejska opiera się na poszanowaniu multilateralizmu i instytucji międzynarodowych. Przyznając nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego urzędnikom, Parlament Europejski uznaje ważną pracę Trybunału na rzecz przestrzegania prawa międzynarodowego i sprawiedliwości” - powiedziała Metsola.</p><p>Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) prowadzi dochodzenia i, w uzasadnionych przypadkach, sądzi osoby oskarżone o najcięższe zbrodnie będące przedmiotem zainteresowania społeczności międzynarodowej: ludobójstwo, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnię agresji.</p><p>„W tym roku rzeczywiście ta nagroda ma wyraz niezwykle symboliczny i ważny, bo tutaj z serca Europy płynie bardzo jasny sygnał wobec Donalda Trumpa i wobec jego administracji, która nałożyła sankcje czy zapowiedziała nałożenie sankcji na cały Trybunał. Wcześniej nałożyła te sankcje na niektórych sędziów i prokuratorów Międzynarodowego Trybunału Karnego. Odpowiedź Europy jest jedna: my tutaj przestrzegamy porządku międzynarodowego” - powiedział Krzysztof Śmiszek, poseł do Parlamentu Europejskiego, Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów&nbsp;</p><p>W podobnym tonie wypowiedział się Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego, Grupa Europejskiej Partii Ludowej: „W Europie nie pozwalamy ruszać niezależności sądów i trybunałów, bo możemy sobie wyobrazić, że jeśli następuje atak na Międzynarodowy Trybunał Karny, którego orzeczenia się nie podobają, to mógłby również nastąpić atak na najważniejszy sąd unijny, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jeśli jego wyroki nie podobałyby się administracji amerykańskiej. To jest też sygnał na przyszłość, że my tutaj nie pozwalamy na to, aby w ogóle dotykać kwestii niezależności, bezstronności sądów i trybunałów”.</p><p>Nazwana na cześć radzieckiego fizyka i dysydenta politycznego Andrieja Sacharowa, Nagroda Sacharowa za Wolność Myśli została ustanowiona w 1988 roku. Jest ona przyznawana corocznie przez Parlament osobom lub organizacjom w uznaniu ich pracy w jednej z następujących dziedzin: obrona praw człowieka i praw podstawowych, w szczególności wolności słowa, ochrona praw mniejszości, poszanowanie prawa międzynarodowego, rozwój demokracji i obrona praworządności.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57247,26-pazdziernika-w-historii-tomaszow-pod-niemiecka-okupacja-wolnosc-prymasa-wyszynskiego-i-muzyczna-legenda-queen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57247,26-pazdziernika-w-historii-tomaszow-pod-niemiecka-okupacja-wolnosc-prymasa-wyszynskiego-i-muzyczna-legenda-queen</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 08:01:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-26-pazdziernika-w-historii-tomaszow-pod-niemiecka-okupacja-wolnosc-prymasa-wyszynskiego-i-muzyczna-1793080198.png</url>
                        <title>26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57247,26-pazdziernika-w-historii-tomaszow-pod-niemiecka-okupacja-wolnosc-prymasa-wyszynskiego-i-muzyczna-legenda-queen</link>
                    </image><description>Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Poniedziałek, 26 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h3><p>Dziś mamy <strong>poniedziałek, 26 października 2026 roku</strong>. To <strong>299. dzień roku</strong>, a do jego zakończenia pozostało <strong>66 dni</strong>.</p><p>W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> słońce wschodzi o godzinie <strong>6.23</strong>, a zachodzi o <strong>16.24</strong>. Dzień trwa około <strong>10 godzin i 2 minut</strong>. Po wczorajszym przejściu na czas zimowy coraz wyraźniej odczuwamy jesienne skracanie dnia.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Lucjan, Ewaryst, Lucyna, Damian, Bernard i Amanda</strong>.</p><p><strong>26 października jest świętem narodowym Austrii.</strong> Upamiętnia uchwalenie w 1955 roku ustawy konstytucyjnej o trwałej neutralności państwa. Była to jedna z najważniejszych decyzji w powojennej historii Austrii, która odzyskała pełną suwerenność po dziesięciu latach alianckiej okupacji.</p><p>Dzisiaj przypada również <strong>Międzynarodowy Dzień Wiedzy o Interpłciowości (Intersex Awareness Day)</strong>. Jego celem jest zwracanie uwagi na prawa i doświadczenia osób interpłciowych, w tym na kwestie godności, ochrony zdrowia i świadomej zgody na interwencje medyczne. Nie jest to dzień ustanowiony przez ONZ, lecz inicjatywa organizacji społecznych i obrońców praw człowieka.</p><p>Trwa ponadto ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych <strong>Tydzień Rozbrojenia</strong>, obchodzony od 24 do 30 października.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>201 lat temu (1825). Kanał Erie. Ameryka odkrywa nową drogę do bogactwa</h3><p><strong>26 października 1825 roku otwarto Kanał Erie</strong>, łączący jezioro Erie z rzeką Hudson w stanie Nowy Jork. Była to jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w historii młodych Stanów Zjednoczonych. Budowę rozpoczęto w 1817 roku, gdy transport ogromnych ilości towarów na znaczne odległości pozostawał kosztowny i powolny. Nowy szlak wodny radykalnie obniżył koszty przewozu zboża, drewna i produktów przemysłowych pomiędzy Wielkimi Jeziorami a portem nowojorskim.</p><p>Głównym politycznym orędownikiem przedsięwzięcia był gubernator <strong>DeWitt Clinton</strong>, który przekonywał, że przyszłość gospodarki zależy od sprawnej komunikacji. Wielu przeciwników uważało inwestycję za zbyt kosztowną i nierealistyczną. Historia przyznała rację jej zwolennikom. Kanał przyspieszył rozwój Nowego Jorku jako centrum handlu, sprzyjał osadnictwu na zachodzie i przyczynił się do przemian gospodarczych całego kraju.</p><h3>145 lat temu (1881). Strzelanina w Tombstone. Narodziny legendy Dzikiego Zachodu</h3><p><strong>26 października 1881 roku w Tombstone w Arizonie doszło do słynnej strzelaniny w pobliżu zagrody O.K. Corral.</strong> Po jednej stronie stanęli przedstawiciele prawa, wśród nich <strong>Wyatt Earp</strong>, jego bracia i <strong>Doc Holliday</strong>. Po drugiej znajdowali się mężczyźni związani z grupą kowbojów, z którymi funkcjonariusze pozostawali w konflikcie. Wymiana ognia trwała bardzo krótko, ale zakończyła się śmiercią trzech uczestników.</p><p>Wydarzenie przeszło do amerykańskiej mitologii jako symbol walki prawa z bezprawiem. Rzeczywistość była jednak znacznie bardziej skomplikowana niż filmowa opowieść o szeryfie i bandytach. Konflikt miał również podłoże polityczne, osobiste i gospodarcze. Dopiero literatura popularna, a później kino westernowe uczyniły z Wyatta Earpa niemal pomnikową postać.</p><p>Tombstone do dzisiaj przyciąga turystów zainteresowanych historią Dzikiego Zachodu. Strzelanina stała się również inspiracją dla wielu filmów, między innymi <strong>„Miasto bezprawia”</strong> oraz <strong>„Tombstone”</strong> z 1993 roku.</p><h3>117 lat temu (1909). Zamach w Harbinie. Koreański patriota zabija japońskiego polityka</h3><p><strong>26 października 1909 roku na dworcu kolejowym w Harbinie został zastrzelony Itō Hirobumi</strong>, jeden z najważniejszych japońskich polityków przełomu XIX i XX wieku. Czterokrotnie sprawował urząd premiera Japonii i należał do architektów modernizacji państwa. W Korei zapamiętano go jednak przede wszystkim jako przedstawiciela imperialnej polityki Japonii, ograniczającej koreańską niezależność.</p><p>Zamachu dokonał <strong>An Jung-geun</strong>, koreański działacz niepodległościowy. Uważał, że japońska ekspansja pozbawia jego naród prawa do samodzielnego decydowania o przyszłości. Został aresztowany i skazany na śmierć.</p><p>Zabójstwo Itō nie powstrzymało japońskich planów. W 1910 roku Japonia formalnie zaanektowała Koreę, rozpoczynając okres kolonialnych rządów, który trwał do 1945 roku. Historia zamachu pozostaje ważnym elementem pamięci narodowej Koreańczyków i przypomina o złożonych relacjach historycznych pomiędzy państwami Azji Wschodniej.</p><h3>95 lat temu (1931). Proces brzeski. Polska demokracja przed sądem</h3><p><strong>26 października 1931 roku w Warszawie rozpoczął się proces brzeski</strong>, jeden z najbardziej kontrowersyjnych procesów politycznych II Rzeczypospolitej. Na ławie oskarżonych zasiedli działacze antysanacyjnej opozycji, związani przede wszystkim z ugrupowaniami tworzącymi Centrolew. Wśród nich znajdował się <strong>Wincenty Witos</strong>, trzykrotny premier Polski, działacz ruchu ludowego i jeden z najważniejszych polityków okresu odzyskiwania niepodległości.</p><p>Władze zarzucały oskarżonym przygotowywanie działań zmierzających do obalenia rządu. Opozycjoniści twierdzili natomiast, że zostali poddani represjom ze względu na działalność polityczną. Wcześniej część z nich więziono w twierdzy brzeskiej, gdzie stosowano brutalne metody traktowania.</p><p>Proces zakończył się w styczniu 1932 roku. Większość oskarżonych skazano na kary więzienia, a niektórzy zdecydowali się na emigrację.</p><p><strong>Proces brzeski</strong> pozostaje jednym z najbardziej wymownych przykładów ograniczania demokracji parlamentarnej w międzywojennej Polsce. Jego znaczenie wykracza poza spór o ocenę rządów Józefa Piłsudskiego. Przypomina, że niezależność sądów i prawo do legalnej działalności opozycyjnej są podstawowymi warunkami funkcjonowania demokratycznego państwa</p><h3>88 lat temu (1938). Polenaktion. Tysiące ludzi wypędzonych z własnych domów</h3><p><strong>26 października 1938 roku Reinhard Heydrich, szef służby bezpieczeństwa III Rzeszy, wydał rozporządzenie nakazujące natychmiastowe wydalenie z Niemiec Żydów posiadających polskie obywatelstwo.</strong> Był to początek akcji, która przeszła do historii jako <strong>Polenaktion</strong>.</p><p>W ciągu następnych dni około 17 tysięcy osób zmuszono do opuszczenia miejsc zamieszkania. Deportowano całe rodziny, ludzi starszych, kobiety i dzieci. Wielu wysiedlonych przewieziono w kierunku polskiej granicy, gdzie powstał dramatyczny problem osób pozbawionych możliwości normalnego powrotu do kraju.</p><p>Najbardziej znanym miejscem związanym z tym wydarzeniem stał się <strong>Zbąszyń</strong>. Tysiące ludzi znalazły się tam w prowizorycznych warunkach, często bez środków do życia.</p><p>Polenaktion stanowiła rezultat niemieckiej polityki antysemickiej, ale w jej przebiegu istotną rolę odegrały również polskie przepisy dotyczące obywatelstwa i ważności paszportów. <strong>Żydowski Instytut Historyczny</strong> przypomina, że polskie władze podejmowały działania mające ograniczyć powrót obywateli żydowskiego pochodzenia z Niemiec.</p><p>Wydarzenia października 1938 roku były jednym z ostrzeżeń przed nadchodzącą katastrofą. Zaledwie kilkanaście dni później w Niemczech doszło do pogromów znanych jako <strong>noc kryształowa</strong>.</p><h3>87 lat temu (1939). Powstaje Generalne Gubernatorstwo. Tomaszów znajduje się w granicach okupacyjnej administracji</h3><p><strong>26 października 1939 roku rozpoczęło funkcjonowanie Generalne Gubernatorstwo dla okupowanych polskich obszarów.</strong> Jego powstanie wynikało z dekretu Adolfa Hitlera z 12 października, a administracją kierował <strong>Hans Frank</strong>. Część terytorium pokonanej Rzeczypospolitej Niemcy wcielili bezpośrednio do III Rzeszy, natomiast z pozostałych ziem utworzyli odrębną jednostkę okupacyjną.</p><p>Generalne Gubernatorstwo nie było samodzielnym polskim państwem ani formą polskiej autonomii. Stanowiło strukturę niemieckiej administracji okupacyjnej, służącą podporządkowaniu mieszkańców, eksploatacji gospodarczej oraz realizacji polityki terroru.</p><p>Na jego obszarze wprowadzano przepisy ograniczające prawa ludności, kontrolowano gospodarkę, organizowano roboty przymusowe i prześladowano osoby uznawane za przeciwników okupanta. Żydzi zostali poddani coraz bardziej brutalnym represjom, prowadzącym ostatecznie do Zagłady.</p><p><strong>Tomaszów Mazowiecki znalazł się w granicach Generalnego Gubernatorstwa</strong>, w dystrykcie radomskim. Ta decyzja oznaczała początek budowania nowego systemu administracyjnego również na ziemiach dzisiejszego powiatu tomaszowskiego.</p><p>Lokalne konsekwencje tego wydarzenia były dramatyczne. Do tej historii powracamy szerzej w końcowej części dzisiejszego kalendarium.&nbsp;</p><h3>81 lat temu (1945). Dekret Bieruta. Warszawiacy tracą własność gruntów</h3><p><strong>26 października 1945 roku wydano dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy</strong>, powszechnie nazywany <strong>dekretem Bieruta</strong>.</p><p>Stolica była wówczas niemal całkowicie zniszczona. Władze komunistyczne uzasadniały konieczność przejęcia gruntów potrzebą sprawnej odbudowy miasta. Rozwiązanie miało umożliwić swobodne planowanie nowych ulic, osiedli i obiektów publicznych bez konieczności prowadzenia licznych postępowań z prywatnymi właścicielami.</p><p>Dekret przewidywał przejście gruntów na własność gminy Warszawa. Został wydany <strong>26 października</strong>, ale wszedł w życie <strong>21 listopada 1945 roku</strong>.</p><p>W praktyce stał się podstawą ogromnej ingerencji w stosunki własnościowe. Wielu dawnych właścicieli i ich spadkobierców przez dziesięciolecia bezskutecznie domagało się zwrotu nieruchomości lub odszkodowań.</p><p><strong>Skutki dekretu Bieruta</strong> pozostają jednym z najbardziej złożonych problemów prawnych współczesnej Warszawy. Sprawy reprywatyzacyjne wywoływały spory sądowe, konflikty społeczne i dyskusje dotyczące granic ochrony prawa własności.</p><p>To przykład wydarzenia historycznego, którego konsekwencje nie zakończyły się wraz z upadkiem systemu komunistycznego.</p><h3>81 lat temu (1945). Powstaje Polska Agencja Prasowa. Nowy rozdział historii polskich mediów</h3><p><strong>26 października 1945 roku powołano Polską Agencję Prasową.</strong> Jej zadaniem było dostarczanie informacji prasie i innym odbiorcom, w warunkach odbudowy państwa po II wojnie światowej.</p><p>Historia polskiego dziennikarstwa agencyjnego jest jednak znacznie starsza. Już w 1918 roku powstała Polska Agencja Telegraficzna, która przez okres II Rzeczypospolitej odgrywała ważną rolę w rozpowszechnianiu wiadomości krajowych i zagranicznych.</p><p>Powojenna PAP funkcjonowała w odmiennym systemie politycznym. W PRL przekaz informacyjny podlegał kontroli władz i cenzurze. Dopiero przemiany ustrojowe końca lat osiemdziesiątych otworzyły drogę do funkcjonowania agencji w warunkach demokratycznego państwa i wolnego rynku mediów.</p><p>Dla współczesnego dziennikarstwa rocznica ma szczególne znaczenie. Pokazuje, że <strong>rzetelna informacja</strong>, odpowiedzialność za słowo i weryfikacja źródeł są fundamentami wiarygodności prasy niezależnie od technologii, za pomocą której wiadomości trafiają do odbiorców.&nbsp;</p><h3>74 lata temu (1952). Wybory bez wyboru. Front Narodowy zdobywa wszystkie mandaty</h3><p><strong>26 października 1952 roku przeprowadzono wybory do Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej I kadencji.</strong> Odbywały się w rzeczywistości politycznej, w której nie istniała możliwość swobodnej rywalizacji różnych ugrupowań.</p><p>Wszystkie mandaty zdobyli kandydaci <strong>Frontu Narodowego</strong>, podporządkowanego dominującej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Propaganda przedstawiała głosowanie jako potwierdzenie powszechnego poparcia społeczeństwa dla kierunku rozwoju kraju.</p><p>Nie były to jednak wolne wybory w demokratycznym rozumieniu. Obywatele nie mogli wybierać pomiędzy rzeczywiście konkurencyjnymi programami politycznymi, a aparat państwowy kontrolował przebieg całego procesu.</p><p>Wydarzenie stanowiło jeden z elementów umacniania systemu stalinowskiego w Polsce. <strong>Wybory 1952 roku</strong> przypominają, że samo istnienie parlamentu, kart do głosowania i lokali wyborczych nie gwarantuje demokracji. O jej rzeczywistym charakterze decydują przede wszystkim wolność wyboru, pluralizm polityczny i możliwość pokojowej zmiany władzy.</p><h3>70 lat temu (1956). Prymas Wyszyński odzyskuje wolność. Ale nie za wszelką cenę</h3><p><strong>26 października 1956 roku do przebywającego w Komańczy kardynała Stefana Wyszyńskiego przybyli przedstawiciele władz PRL – Zenon Kliszko i Władysław Bieńkowski.</strong> Przywieźli wiadomość o zakończeniu jego internowania oraz propozycję powrotu do Warszawy.</p><p>Prymas pozostawał pozbawiony wolności od września 1953 roku. Jego uwięzienie było jednym z najbardziej wymownych przykładów represji komunistycznego państwa wobec Kościoła katolickiego.</p><p>Jesienią 1956 roku sytuacja polityczna w Polsce gwałtownie się zmieniała. Po wydarzeniach Polskiego Października władzę w PZPR odzyskał <strong>Władysław Gomułka</strong>, a nowa ekipa próbowała uspokoić nastroje społeczne.</p><p><strong>Stefan Wyszyński</strong> nie zamierzał jednak przyjmować wolności bez rozmowy o zasadniczych problemach relacji państwa z Kościołem. Domagał się między innymi zmian dotyczących obsadzania stanowisk kościelnych.</p><p>Dopiero po uzgodnieniach zdecydował się wrócić do stolicy. <strong>Komańczę opuścił 28 października 1956 roku</strong>, a więc dwa dni po rozmowie z przedstawicielami władz.</p><p>Ta różnica dat jest istotna. <strong>26 października zakończono polityczne podstawy internowania</strong>, natomiast faktyczny powrót prymasa nastąpił później.</p><p>Wyszyński odzyskał możliwość wykonywania swoich obowiązków, a jego postawa przyczyniła się do odbudowania pozycji Kościoła w życiu publicznym. W następnych latach ponownie dochodziło jednak do poważnych konfliktów z władzami PRL.</p><h3>49 lat temu (1977). Ostatnia ospa prawdziwa. Medycyna odnosi jedno z największych zwycięstw w historii</h3><p><strong>26 października 1977 roku w Somalii wykryto ostatni znany przypadek ospy prawdziwej powstały wskutek naturalnego zakażenia.</strong> Pacjentem był <strong>Ali Maow Maalin</strong>, pracownik ochrony zdrowia z miejscowości Merca.</p><p>Ospa prawdziwa przez stulecia należała do najbardziej zabójczych chorób zakaźnych. Powodowała ogromne epidemie, pozostawiała trwałe blizny i prowadziła do śmierci milionów ludzi. Jej historia naznaczona była również rozwojem szczepień ochronnych, począwszy od przełomowych prac <strong>Edwarda Jennera</strong> pod koniec XVIII wieku.</p><p>W XX wieku Światowa Organizacja Zdrowia rozpoczęła szeroko zakrojoną kampanię eliminowania choroby. Obejmowała ona masowe szczepienia, intensywne poszukiwanie nowych przypadków oraz szybkie izolowanie ognisk zakażenia.</p><p>Ali Maow Maalin wyzdrowiał. Dalsze działania epidemiologiczne nie wykazały kolejnych naturalnych zakażeń. W maju 1980 roku Światowe Zgromadzenie Zdrowia oficjalnie potwierdziło globalną eradykację ospy prawdziwej.</p><p><strong>26 października 1977 roku</strong> pozostaje więc jednym z najważniejszych dni w dziejach medycyny. Pokazuje, że międzynarodowa współpraca naukowców, lekarzy i pracowników ochrony zdrowia może doprowadzić do osiągnięcia celu, który przez stulecia wydawał się niemożliwy.&nbsp;</p><h3>47 lat temu (1979). Zamach w Seulu. Ginie prezydent Korei Południowej</h3><p><strong>26 października 1979 roku został zamordowany Park Chung-hee</strong>, prezydent Korei Południowej, który rządził krajem przez osiemnaście lat.</p><p>Zamachu dokonał <strong>Kim Jae-gyu</strong>, szef południowokoreańskiej agencji wywiadowczej. Zabójstwo nastąpiło podczas spotkania z udziałem przedstawicieli najwyższych władz państwowych.</p><p>Park był postacią niezwykle kontrowersyjną. Z jednej strony jego rządy wiązały się z dynamiczną industrializacją Korei Południowej i rozwojem gospodarki. Z drugiej charakteryzowały się autorytaryzmem, ograniczaniem swobód obywatelskich i represjami wobec opozycji.</p><p>Śmierć prezydenta nie doprowadziła do natychmiastowego ustanowienia demokracji. Wkrótce nastąpiły kolejne przetasowania wojskowe i polityczne, a proces demokratyzacji kraju przyspieszył dopiero w następnej dekadzie.</p><p>Historia Park Chung-hee przypomina o napięciu pomiędzy gospodarczym rozwojem a prawami obywatelskimi. Pozostaje także jednym z najważniejszych punktów odniesienia w dyskusjach o współczesnej historii Korei Południowej</p><h3>32 lata temu (1994). Izrael i Jordania podpisują pokój</h3><p><strong>26 października 1994 roku Izrael i Jordania podpisały traktat pokojowy</strong>, kończący formalny stan wojny pomiędzy obydwoma państwami.</p><p>Porozumienie podpisano podczas uroczystości w dolinie Arawa, w pobliżu granicy izraelsko-jordańskiej. W wydarzeniu uczestniczyli między innymi izraelski premier <strong>Icchak Rabin</strong>, król Jordanii <strong>Husajn</strong> oraz prezydent Stanów Zjednoczonych <strong>Bill Clinton</strong>.</p><p>Traktat przewidywał normalizację stosunków dyplomatycznych, rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa, przebiegu granicy i korzystania z zasobów wodnych.</p><p>Był to jeden z ważniejszych sukcesów procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. Jordania stała się drugim po Egipcie państwem arabskim, które zawarło traktat pokojowy z Izraelem.</p><p>Porozumienie nie zakończyło jednak konfliktu izraelsko-palestyńskiego ani innych napięć regionalnych. Pokazało natomiast, że nawet wieloletnie konflikty mogą prowadzić do wypracowania formalnych mechanizmów współpracy i pokojowego współistnienia.</p><h3>25 lat temu (2001). Patriot Act. Ameryka po zamachach z 11 września wybiera większą kontrolę</h3><p><strong>26 października 2001 roku prezydent George W. Bush podpisał ustawę USA Patriot Act</strong>, przyjętą po zamachach terrorystycznych z 11 września.</p><p>Amerykańskie społeczeństwo znajdowało się wówczas pod ogromnym wrażeniem ataków na World Trade Center i Pentagon. Administracja przekonywała, że skuteczniejsze przeciwdziałanie terroryzmowi wymaga rozszerzenia uprawnień organów ścigania oraz służb wywiadowczych.</p><p>Nowe przepisy ułatwiały wymianę informacji pomiędzy instytucjami państwowymi, rozszerzały możliwości prowadzenia nadzoru i zmieniały zasady niektórych postępowań dotyczących bezpieczeństwa.</p><p>Ustawa od początku wywoływała kontrowersje. Organizacje obywatelskie ostrzegały przed nadmiernym ograniczaniem prywatności i praw jednostki. Zwolennicy podkreślali natomiast konieczność szybkiego reagowania na zagrożenie terrorystyczne.</p><p><strong>Patriot Act</strong> stał się jednym z najważniejszych symboli dylematu współczesnych demokracji: jak zapewnić bezpieczeństwo obywatelom, nie rezygnując z praw i wolności, które państwo ma obowiązek chronić.</p><h3>24 lata temu (2002). Dramat w moskiewskim teatrze. Operacja ratunkowa kończy się tragedią</h3><p><strong>26 października 2002 roku rosyjskie siły specjalne przeprowadziły szturm na moskiewski teatr na Dubrowce</strong>, gdzie czeczeńscy bojownicy przez kilka dni przetrzymywali setki zakładników.</p><p>Napastnicy zajęli budynek podczas przedstawienia musicalu <strong>„Nord-Ost”</strong>. Domagali się zakończenia rosyjskich działań wojennych w Czeczenii.</p><p>Władze zdecydowały się na operację z użyciem środka obezwładniającego, wprowadzonego do systemu wentylacyjnego. Następnie oddziały specjalne wkroczyły do budynku i zlikwidowały napastników.</p><p>Akcja doprowadziła jednak do śmierci również bardzo dużej liczby zakładników. Według oficjalnych rosyjskich danych zginęło około 130 osób cywilnych, choć niezależne organizacje i rodziny ofiar wskazywały na wyższe szacunki.</p><p>Tragedia wywołała poważne pytania dotyczące sposobu przygotowania operacji, udzielania pomocy medycznej i odpowiedzialności władz za życie przetrzymywanych osób.</p><p><strong>Dramat na Dubrowce</strong> stał się jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń związanych z konfliktem czeczeńskim. Pokazał, że nawet operacja zakończona pokonaniem terrorystów może oznaczać katastrofę humanitarną.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Ignacy Daszyński (1866–1936). 160. rocznica urodzin jednego z ojców polskiej niepodległości</h3><p><strong>26 października 1866 roku urodził się Ignacy Daszyński</strong>, polityk socjalistyczny, premier Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej powołanego w Lublinie w listopadzie 1918 roku. Należał do najważniejszych działaczy polskiego ruchu niepodległościowego, a później pełnił funkcję marszałka Sejmu. Opowiadał się za demokratycznymi reformami społecznymi i parlamentarnym ustrojem państwa. Jego życie przypomina, że polska niepodległość była dziełem środowisk o bardzo różnych poglądach politycznych.</p><h3>Mahalia Jackson (1911–1972). Głos, który niósł nadzieję i wolność</h3><p><strong>26 października 1911 roku urodziła się Mahalia Jackson</strong>, jedna z najwybitniejszych wokalistek gospel w historii amerykańskiej muzyki. Jej głos wyrastał z tradycji afroamerykańskich wspólnot religijnych, ale zyskał znaczenie wykraczające poza muzykę kościelną. Jackson była również związana z ruchem praw obywatelskich i wspierała działalność Martina Luthera Kinga. Jej wykonania, między innymi <strong>„Move On Up a Little Higher”</strong>, stały się fundamentem rozwoju współczesnej muzyki gospel.</p><h3>François Mitterrand (1916–1996). 110. rocznica urodzin francuskiego prezydenta</h3><p><strong>26 października 1916 roku urodził się François Mitterrand</strong>, prezydent Francji w latach 1981–1995. Był pierwszym socjalistą, który objął urząd prezydenta V Republiki. Jego rządy przypadły na okres zimnej wojny, europejskiej integracji i politycznych przemian po 1989 roku. Należał do najważniejszych zwolenników zacieśniania współpracy europejskiej, a jego prezydentura pozostaje jednym z najdłuższych i najbardziej wpływowych okresów w historii współczesnej Francji.&nbsp;</p><h3>Hillary Rodham Clinton (1947). Od Białego Domu do walki o prezydenturę</h3><p><strong>26 października 1947 roku urodziła się Hillary Rodham Clinton</strong>, amerykańska polityczka, była pierwsza dama Stanów Zjednoczonych, senator i sekretarz stanu. W 2016 roku została kandydatką Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich, jako pierwsza kobieta nominowana przez jedną z dwóch głównych amerykańskich partii politycznych. Jej kariera stała się ważnym elementem dyskusji o miejscu kobiet w polityce. Pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych, ale również budzących spory postaci amerykańskiego życia publicznego.&nbsp;<a href="https://apnews.com/article/efb6d43b2538965b746a4be88d6042c2?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><h3>Krzesimir Dębski (1953). Kompozytor, który połączył jazz z muzyką filmową</h3><p><strong>26 października 1953 roku w Wałbrzychu urodził się Krzesimir Dębski</strong>, kompozytor, skrzypek jazzowy, dyrygent i aranżer. Jako lider zespołu <strong>String Connection</strong> należał do najważniejszych postaci polskiego jazzu lat osiemdziesiątych. Zdobył również ogromną popularność jako twórca muzyki filmowej i telewizyjnej, między innymi do <strong>„Ogniem i mieczem”</strong>. Jego dorobek obejmuje także kompozycje symfoniczne, kameralne i rozrywkowe&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Olga Boznańska (1865–1940). Malarka, która potrafiła pokazać ludzką samotność</h3><p><strong>26 października 1940 roku w Paryżu zmarła Olga Boznańska</strong>, jedna z najwybitniejszych polskich malarek przełomu XIX i XX wieku.</p><p>Jej twórczość kojarzona jest z subtelnymi portretami, oszczędną kolorystyką i niezwykłą umiejętnością ukazywania psychologicznej głębi postaci. Najbardziej rozpoznawalnym dziełem artystki pozostaje <strong>„Dziewczynka z chryzantemami”</strong> z 1894 roku.</p><p>Boznańska osiągnęła międzynarodowe uznanie, wystawiała swoje prace w najważniejszych ośrodkach artystycznych Europy i została uhonorowana francuską Legią Honorową. Jej malarstwo do dziś pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych zjawisk w historii polskiej sztuki.&nbsp;<a href="https://dzieje.pl/kalendarz-historyczny/26/10?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><h3>Alfred Tarski (1901–1983). Polski matematyk, który badał naturę prawdy</h3><p><strong>26 października 1983 roku w Berkeley zmarł Alfred Tarski</strong>, urodzony w Warszawie matematyk i filozof, jeden z najwybitniejszych logików XX wieku.</p><p>Tarski zasłynął przede wszystkim dzięki pracom nad semantyczną definicją prawdy oraz rozwojem teorii modeli. Jego badania miały fundamentalne znaczenie dla logiki matematycznej, filozofii języka i podstaw matematyki.</p><p>Był również współtwórcą słynnego paradoksu Banacha-Tarskiego, pokazującego, jak bardzo matematyczna abstrakcja potrafi rozmijać się z codzienną intuicją.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>61 lat temu (1965). The Beatles w Pałacu Buckingham. Rock and roll otrzymuje królewskie odznaczenia</h3><p><strong>26 października 1965 roku członkowie The Beatles odebrali w Pałacu Buckingham Order Imperium Brytyjskiego w klasie MBE.</strong></p><p><strong>John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr</strong> byli już wtedy międzynarodowymi gwiazdami. Ich piosenki podbijały listy przebojów, a koncertom towarzyszyła atmosfera zbiorowej fascynacji, określana mianem beatlemanii.</p><p>Odznaczenie miało jednak znaczenie wykraczające poza sukces muzyczny. Pokazywało, że kultura popularna zaczyna zajmować miejsce wcześniej zarezerwowane przede wszystkim dla tradycyjnych dziedzin sztuki oraz osiągnięć wojskowych, politycznych i społecznych.</p><p>Decyzja wywołała kontrowersje. Część wcześniejszych kawalerów odznaczeń protestowała przeciwko uhonorowaniu młodych muzyków rockowych.</p><p>Z dzisiejszej perspektywy brzmi to niemal niewiarygodnie. <strong>The Beatles</strong> są przecież powszechnie uznawani za jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki popularnej. Ich nagrania zmieniły sposób komponowania, produkowania i słuchania muzyki.</p><p>Wydarzenie z października 1965 roku symbolizuje moment, w którym rock przestał być traktowany wyłącznie jako rozrywka młodzieży. Stawał się częścią głównego nurtu kultury.</p><h3>45 lat temu (1981). Queen wydają „Greatest Hits”. Album, który stał się nieśmiertelny</h3><p><strong>26 października 1981 roku ukazał się album „Greatest Hits” zespołu Queen.</strong> Nie była to nowa płyta studyjna, lecz kolekcja największych przebojów grupy, nagranych w latach 1974–1980.</p><p>W tamtym czasie <strong>Freddie Mercury, Brian May, Roger Taylor i John Deacon</strong> należeli już do najważniejszych muzyków rockowych świata. Queen potrafił łączyć monumentalne brzmienie z popową melodyjnością, teatralną ekspresją i niezwykłymi pomysłami aranżacyjnymi.</p><p>Na albumie znalazły się między innymi <strong>„Bohemian Rhapsody”</strong>, <strong>„Killer Queen”</strong>, <strong>„Somebody to Love”</strong>, <strong>„We Will Rock You”</strong>, <strong>„We Are the Champions”</strong>, <strong>„Another One Bites the Dust”</strong> i <strong>„Crazy Little Thing Called Love”</strong>.</p><p>Trudno wskazać wiele innych kompilacji, na których zgromadzono tyle utworów rozpoznawalnych przez kilka pokoleń słuchaczy. Każda z piosenek reprezentowała nieco inną stronę muzycznej osobowości Queen.</p><p>„Bohemian Rhapsody” była eksperymentem łączącym rock z operową dramaturgią. „Another One Bites the Dust” pokazywało fascynację funkiem i muzyką taneczną. „We Will Rock You” oraz „We Are the Champions” stały się natomiast nieformalnymi hymnami wielkich wydarzeń sportowych.</p><p><strong>„Greatest Hits”</strong> osiągnął niezwykły sukces komercyjny. Według brytyjskiego Official Charts album pozostaje <strong>najlepiej sprzedającą się płytą w historii brytyjskiego rynku muzycznego</strong>.</p><p>To osiągnięcie szczególne, ponieważ kompilacja nie jest zwykle traktowana jako dzieło o takiej samej randze artystycznej jak album studyjny. W przypadku Queen okazało się jednak, że zestawienie przebojów może stać się osobnym symbolem epoki.</p><p><strong>45. rocznica premiery „Greatest Hits”</strong> przypomina również o niezwykłej sile repertuaru zespołu. Freddie Mercury zmarł w 1991 roku, ale jego głos nadal towarzyszy kolejnym pokoleniom słuchaczy</p><h3>Krzesimir Dębski. Od String Connection do „Dumki na dwa serca”</h3><p>Dzisiejsze urodziny <strong>Krzesimira Dębskiego</strong> są dobrą okazją, aby przypomnieć niezwykłą różnorodność jego muzycznego dorobku.</p><p>Dębski należy do artystów, którzy nigdy nie pozwolili zamknąć się w jednej stylistyce. Rozpoczynał karierę jako skrzypek jazzowy, a następnie stał się liderem zespołu <strong>String Connection</strong>, jednej z najciekawszych polskich formacji jazzowych lat osiemdziesiątych.</p><p>Jego muzyka łączyła wirtuozerię z otwartością na różne inspiracje. Dębski chętnie wykorzystywał elementy rocka, muzyki klasycznej i współczesnych technik kompozytorskich.</p><p>W 1983 roku zdobył pierwszą nagrodę na światowym konkursie jazzowym w belgijskim Hoeilaart. W połowie dekady znalazł się również wśród wysoko ocenianych skrzypków jazzowych w ankietach magazynu <strong>„DownBeat”</strong>.</p><p>Później coraz większe znaczenie w jego działalności zyskiwała muzyka filmowa. Kompozytor stworzył ścieżki dźwiękowe do wielu polskich produkcji, w tym do <strong>„Ogniem i mieczem”</strong> Jerzego Hoffmana.</p><p>Szczególną popularność zdobyła <strong>„Dumka na dwa serca”</strong>, wykonywana przez <strong>Edy­tę Górniak i Mietka Szcześniaka</strong>. Utwór stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich ballad filmowych końca XX wieku.</p><p>Dzisiaj Krzesimir Dębski obchodzi <strong>73. urodziny</strong>. Jego kariera jest dowodem, że granice pomiędzy muzyką poważną, jazzem i kulturą popularną bywają znacznie mniej wyraźne, niż sugerują tradycyjne podziały.</p><h3>8 lat temu (2018). Robyn wydaje „Honey”. Elektroniczna muzyka o ludzkiej kruchości</h3><p><strong>26 października 2018 roku ukazał się album „Honey” szwedzkiej wokalistki Robyn.</strong> Była to jej pierwsza pełnowymiarowa solowa płyta od ośmiu lat.</p><p>Artystka miała już na koncie sukcesy, które ugruntowały jej pozycję jako jednej z najważniejszych przedstawicielek nowoczesnego dance-popu. Tym razem zdecydowała się jednak odejść od części wcześniejszych rozwiązań.</p><p>„Honey” był albumem bardziej subtelnym, przestrzennym i emocjonalnie niejednoznacznym. Zamiast nieustannie dążyć do wielkich refrenów, Robyn budowała nastrój za pomocą rytmu, elektroniki i delikatnych zmian aranżacyjnych.</p><p>Wśród najważniejszych kompozycji znalazły się <strong>„Missing U”</strong>, <strong>„Honey”</strong>, <strong>„Because It's in the Music”</strong> oraz <strong>„Ever Again”</strong>.</p><p>Album opowiadał o stracie, tęsknocie, samotności i próbach odzyskiwania wewnętrznej równowagi. Nie proponował jednak prostych rozwiązań ani łatwego optymizmu.</p><p><strong>„Honey”</strong> spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem krytyków muzycznych. Według serwisu Metacritic otrzymał średnią ocen 89 punktów na 100, co oznaczało niemal powszechne uznanie.</p><p>Płyta stała się przykładem tego, że muzyka taneczna nie musi służyć wyłącznie rozrywce. Może również opowiadać o trudnych doświadczeniach z podobną intensywnością jak najbardziej osobiste ballady.</p><h3>8 lat temu (2018). Thom Yorke tworzy muzykę do „Suspirii”. Filmowy horror spotyka eksperyment</h3><p>Tego samego dnia, <strong>26 października 2018 roku</strong>, ukazała się muzyka <strong>Thoma Yorke’a</strong> do filmu <strong>„Suspiria”</strong> w reżyserii Luki Guadagnina.</p><p>Dla wokalisty <strong>Radiohead</strong> było to pierwsze tak rozbudowane przedsięwzięcie związane z pełnometrażową produkcją filmową.</p><p>Yorke musiał zmierzyć się z wyjątkowo trudnym zadaniem. Oryginalna „Suspiria” Daria Argenta z 1977 roku posiadała bowiem legendarną ścieżkę dźwiękową, stworzoną przez włoski zespół rocka progresywnego <strong>Goblin</strong>.</p><p>Zamiast próbować ją naśladować, Yorke stworzył własny świat dźwiękowy. Połączył elementy elektroniki, muzyki eksperymentalnej, chóralnej i bardziej tradycyjnych kompozycji wokalnych.</p><p>Na albumie znalazły się między innymi <strong>„Suspirium”</strong>, <strong>„Has Ended”</strong>, <strong>„Volk”</strong> i <strong>„Unmade”</strong>.</p><p>Muzyka nie była prostą ilustracją obrazu. Tworzyła osobną przestrzeń emocjonalną, w której piękno melodii sąsiadowało z niepokojem i grozą.</p><p><strong>„Suspiria” Thoma Yorke’a</strong> potwierdziła, że artysta znany z Radiohead potrafi z powodzeniem przenieść swoją eksperymentalną wyobraźnię do świata kina.</p><h3>8 lat temu (2018). Julia Holter wydaje „Aviary”. Muzyka jak labirynt pamięci</h3><p>Również <strong>26 października 2018 roku</strong> swoją premierę miał album <strong>„Aviary” Julii Holter</strong>, jednej z najbardziej oryginalnych amerykańskich artystek alternatywnych.</p><p>Płyta była przedsięwzięciem niezwykle rozbudowanym. Zawierała piętnaście kompozycji trwających łącznie niemal półtorej godziny.</p><p>Holter połączyła na niej muzykę eksperymentalną, pop kameralny, elementy klasyki, elektroniki i rozbudowane aranżacje instrumentalne. Inspiracją stały się między innymi teksty poetki i pisarki <strong>Etel Adnan</strong>.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się <strong>„I Shall Love 2”</strong>, <strong>„Words I Heard”</strong> i <strong>„Turn the Light On”</strong>.</p><p>Album nie należał do łatwych w odbiorze. Wymagał skupienia i gotowości do wejścia w świat muzyki, która nie zawsze prowadzi słuchacza prostą drogą.</p><p><strong>„Aviary”</strong> spotkał się jednak z bardzo dobrym przyjęciem krytyków i potwierdził pozycję Julii Holter jako artystki, która potrafi łączyć ambitne eksperymenty z autentyczną emocjonalnością</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h2>163 lata temu (1863). Rodzi się nowoczesna piłka nożna</h2><p><strong>26 października 1863 roku w londyńskiej Freemasons’ Tavern powstała The Football Association</strong>, najstarsza organizacja zarządzająca piłką nożną na świecie.</p><p>W połowie XIX wieku futbol przypominał jeszcze zbiór różnych gier. Poszczególne szkoły i kluby stosowały odmienne przepisy, co utrudniało organizowanie spotkań pomiędzy drużynami.</p><p>Jednym z głównych inicjatorów zmian był <strong>Ebenezer Cobb Morley</strong>, prawnik i działacz sportowy. Uważał, że piłka nożna potrzebuje jednolitych zasad, podobnie jak inne dyscypliny sportowe.</p><p>Powstanie FA rozpoczęło proces porządkowania przepisów i wyodrębniania futbolu od odmian gry, z których rozwinęło się rugby.</p><p><strong>26 października 1863 roku</strong> jest więc jedną z najważniejszych dat w historii światowego sportu. Bez tych wydarzeń trudno wyobrazić sobie późniejsze powstanie wielkich rozgrywek ligowych, mistrzostw świata i współczesnego futbolu.</p><p>Także dzieje <strong>Lechii Tomaszów Mazowiecki</strong> i innych klubów naszego regionu stanowią odległą kontynuację przemian zapoczątkowanych przez angielskich pionierów piłki nożnej.</p><h3>29 lat temu (1997). Villeneuve mistrzem świata. Schumacher przekracza granicę sportowej rywalizacji</h3><p><strong>26 października 1997 roku na torze Jerez w Hiszpanii rozegrano Grand Prix Europy</strong>, ostatni wyścig sezonu Formuły 1.</p><p>Przed startem liderem klasyfikacji był <strong>Michael Schumacher</strong>, reprezentujący Ferrari. Niemiec miał zaledwie punkt przewagi nad <strong>Jacques’em Villeneuve’em</strong> z zespołu Williams.</p><p>Stawka była ogromna. Schumacher walczył o trzeci tytuł mistrza świata, a Villeneuve o pierwszy.</p><p>Podczas wyścigu doszło do dramatycznej sytuacji. Villeneuve próbował wyprzedzić Schumachera, a niemiecki kierowca doprowadził do kolizji. Ferrari wypadło z rywalizacji, natomiast Williams kontynuował jazdę.</p><p>Villeneuve ostatecznie zajął <strong>trzecie miejsce</strong>, co wystarczyło do zdobycia mistrzostwa. Wyścig wygrał <strong>Mika Häkkinen</strong>, odnosząc pierwsze zwycięstwo w swojej karierze.</p><p>Po zakończeniu sezonu <strong>FIA zdyskwalifikowała Michaela Schumachera z klasyfikacji mistrzostw świata 1997</strong>, uznając jego manewr za celowe działanie.</p><p>Wydarzenie pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych momentów w historii Formuły 1. Pokazało, że nawet największy talent i niezwykła sportowa determinacja nie zwalniają zawodnika z obowiązku przestrzegania zasad rywalizacji.<a href="https://www.formula1.com/en/latest/article/revealed-the-classic-f1-race-you-voted-to-watch-this-wednesday.4v787ZuyIcxz4cWQ6EbACV?utm_source=chatgpt.com"> Website</a></p><h3>26 lat temu (2000). Nowy Jork świętuje baseballowe mistrzostwo</h3><p><strong>26 października 2000 roku New York Yankees zdobyli mistrzostwo amerykańskiej ligi baseballowej MLB</strong>, pokonując w finale World Series lokalnych rywali z <strong>New York Mets</strong>.</p><p>Był to pierwszy od 1956 roku finał określany mianem <strong>„Subway Series”</strong>, ponieważ uczestniczyły w nim dwa zespoły z Nowego Jorku.</p><p>Yankees wygrali piąte spotkanie <strong>4:2</strong>, a całą serię <strong>4:1</strong>. Decydujące punkty zdobyli w dziewiątej zmianie po uderzeniu <strong>Luisa Sojo</strong>.</p><p>Dla drużyny było to trzecie mistrzostwo z rzędu i kolejne potwierdzenie dominacji na przełomie tysiącleci. Najbardziej wartościowym zawodnikiem finału został <strong>Derek Jeter</strong>.</p><p>Historia tego spotkania przypomina, że w sporcie wielkie rywalizacje często mają również wymiar lokalny. Dla mieszkańców Nowego Jorku finał nie był jedynie walką o mistrzostwo kraju, ale także symbolicznym pojedynkiem dwóch części miasta.</p><h3>7 lat temu (2019). Anglia zatrzymuje Nową Zelandię. Sensacja na mistrzostwach świata w rugby</h3><p><strong>26 października 2019 roku reprezentacja Anglii pokonała Nową Zelandię 19:7 w półfinale Pucharu Świata w rugby.</strong></p><p>Nowozelandzcy <strong>All Blacks</strong> byli obrońcami tytułu i jedną z najbardziej utytułowanych drużyn w historii dyscypliny. Ich słynna przedmeczowa haka i sportowa dominacja przez lata budowały atmosferę niemal niezwyciężonego zespołu.</p><p>Anglicy rozpoczęli jednak spotkanie znakomicie. Bardzo szybko zdobyli pierwsze punkty i konsekwentnie realizowali założenia taktyczne.</p><p>Nowa Zelandia nie potrafiła odzyskać kontroli nad meczem. Jej ataki napotykały skuteczną obronę, a Anglia wykorzystywała własne okazje.</p><p>Zwycięstwo <strong>19:7</strong> było jednym z największych sukcesów angielskiego rugby w ostatnich dekadach. Pokazało, że nawet najsilniejsze sportowe tradycje nie gwarantują zwycięstwa, gdy przeciwnik potrafi lepiej przygotować się do konkretnego spotkania.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>26 października 1939 roku. Tomaszów trafia do Generalnego Gubernatorstwa. Miasto pod rządami niemieckiego terroru</h3><p><strong>Dokładnie 87 lat temu rozpoczął się nowy etap niemieckiej okupacji Tomaszowa Mazowieckiego.</strong> Wraz z utworzeniem Generalnego Gubernatorstwa miasto znalazło się w granicach administracyjnej struktury okupacyjnej, która miała służyć podporządkowaniu i eksploatacji podbitych ziem polskich.</p><p>To wydarzenie ma szczególne znaczenie w historii naszego miasta. Nie chodziło bowiem jedynie o zmianę nazwy urzędu czy podporządkowanie Tomaszowa innemu ośrodkowi administracyjnemu.</p><p>Za decyzjami okupacyjnych władz krył się system, który w następnych latach doprowadził do śmierci tysięcy mieszkańców, zniszczenia znacznej części miejscowej społeczności żydowskiej, prześladowań politycznych, deportacji i pracy przymusowej.</p><p><strong>Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim</strong> przypomina, że po zajęciu Tomaszowa Niemcy utworzyli na okupowanych terenach nowy powiat tomaszowski, obejmujący obszary wcześniej należące do kilku jednostek administracyjnych.</p><p>Z kolei <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong> wskazuje, że pojawiały się także projekty bezpośredniego wcielenia miasta do III Rzeszy i przemianowania go na <strong>Waldstadt</strong>. Ostatecznie nie zostały zrealizowane.</p><h3>Tomaszów przemysłowy staje się częścią niemieckiej machiny wojennej</h3><p>Przed wybuchem II wojny światowej Tomaszów Mazowiecki należał do ważnych ośrodków przemysłowych regionu łódzkiego. Rozwijały się zakłady włókiennicze, funkcjonowała <strong>Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu</strong>, a miasto było istotnym punktem komunikacyjnym i gospodarczym.</p><p>Wojna przerwała ten rozwój.</p><p>Już 1 września 1939 roku niemieckie lotnictwo bombardowało Tomaszów. Kolejne dni przyniosły walki w rejonie miasta, a 7 września wojska niemieckie opanowały jego teren.</p><p>Okupant rozpoczął podporządkowywanie gospodarki własnym potrzebom wojennym. Zakłady przemysłowe, zasoby surowcowe i siła robocza miały służyć niemieckiej machinie wojennej.</p><p>Archiwum Państwowe wskazuje, że już <strong>26 września 1939 roku</strong> w Tomaszowie uruchomiono filię niemieckiego urzędu pracy. Jego działalność stała się jednym z narzędzi kierowania mieszkańców do robót przymusowych.</p><p>W regionie funkcjonowały również obozy niemieckiej <strong>Służby Budowlanej (Baudienst)</strong>. Przymusowo zatrudniani młodzi Polacy wykonywali prace na potrzeby okupanta.</p><p>Takie działania prowadzono między innymi w związku z budową schronów kolejowych w <strong>Konewce i Jeleniu</strong> oraz późniejszych umocnień w rejonie Pilicy.</p><p>Dzisiaj schron w Konewce stanowi atrakcję historyczno-turystyczną. Warto jednak pamiętać, że jego powstanie było częścią wojennej infrastruktury III Rzeszy.</p><h3>Gestapo przy Zapiecku 8. Jeden z najtragiczniejszych adresów w historii miasta</h3><p>W czasie okupacji jednym z najbardziej przerażających miejsc w Tomaszowie stała się siedziba <strong>gestapo przy ulicy Zapiecek 8</strong>.</p><p>Według opracowania miejscowego muzeum przez tomaszowskie gestapo przewinęło się ponad <strong>5 tysięcy osób</strong>. Większość poddawano przesłuchaniom, podczas których stosowano brutalne tortury.</p><p>Dla wielu mieszkańców budynek przy Zapiecku był miejscem, z którego nie wracali do swoich rodzin. Inni trafiali później do obozów koncentracyjnych, między innymi <strong>Auschwitz, Ravensbrück i Sachsenhausen</strong>.</p><p>Muzeum podaje, że co najmniej <strong>700 osób zamordowano na terenie samego Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>Egzekucje odbywały się również w innych miejscach miasta i okolic, między innymi w rejonie stadionu wojskowego przy ulicy generała Bema oraz strzelnicy pod Brzustówką.</p><p>Te informacje przypominają, że okupacja nie była odległą historią rozgrywającą się wyłącznie w Warszawie, Krakowie czy na frontach wielkiej wojny.</p><p>Działa się tutaj, na ulicach Tomaszowa Mazowieckiego, w miejscach, obok których codziennie przechodzą współcześni mieszkańcy</p><h3>Zagłada tomaszowskich Żydów. Jesień 1942 roku</h3><p>Szczególnie dramatyczny rozdział okupacji dotyczy losów żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Przed wojną społeczność żydowska stanowiła znaczną część ludności miasta. Jej przedstawiciele uczestniczyli w rozwoju handlu, rzemiosła, przemysłu i miejscowego życia społecznego.</p><p>Niemiecka okupacja przyniosła stopniowe odbieranie Żydom praw, ograniczanie możliwości poruszania się, konfiskaty majątku i przymusowe przesiedlenia.</p><p>W mieście utworzono getto, w którym znalazło się około <strong>15 tysięcy osób</strong>, w tym również Żydzi przywożeni z okolicznych miejscowości.</p><p>Początkowo getto składało się z kilku części. Później jego obszar ograniczano, a mieszkańców izolowano od pozostałej części miasta.</p><p>Najtragiczniejsze wydarzenia nastąpiły jesienią 1942 roku.</p><p><strong>Pod koniec października Niemcy rozpoczęli przygotowania do likwidacji getta.</strong> W kolejnych dniach mieszkańców wypędzano z domów i kierowano do transportów kolejowych.</p><p>Większość została wywieziona do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady <strong>Treblinka</strong>, gdzie zostali zamordowani.</p><p>Wydarzenia te rozgrywały się zaledwie trzy lata po utworzeniu Generalnego Gubernatorstwa.</p><p>Zniszczenie tomaszowskiej społeczności żydowskiej oznaczało nie tylko śmierć tysięcy ludzi. Było również nieodwracalnym zerwaniem wielopokoleniowej historii miasta.</p><h2>Historia zapisana w dokumentach. Dlaczego warto wracać do 26 października 1939 roku?</h2><p>Współczesne pokolenia często postrzegają II wojnę światową przede wszystkim przez pryzmat wielkich bitew, kampanii wojskowych i decyzji politycznych.</p><p>Tymczasem <strong>26 października 1939 roku</strong> przypomina, że okupacja była również systemem przepisów, urzędów, rozporządzeń i codziennych decyzji administracyjnych.</p><p>To właśnie te mechanizmy umożliwiały kontrolowanie mieszkańców, organizowanie deportacji, przejmowanie majątku i prowadzenie gospodarczej eksploatacji podbitych terenów.</p><p>W zbiorach <strong>Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim</strong> zachowały się dokumenty okupacyjnego powiatu tomaszowskiego, obwieszczenia oraz materiały dotyczące pracy przymusowej, aprowizacji i administracji.</p><p>Są one niezwykle ważnym świadectwem historii miasta.</p><p>Pozwalają zobaczyć, że za wielkimi pojęciami, takimi jak <strong>Generalne Gubernatorstwo</strong>, kryły się konkretne ludzkie losy.</p><p>Historia Tomaszowa Mazowieckiego z czasów II wojny światowej nie jest bowiem wyłącznie historią okupanta.</p><p>Jest przede wszystkim opowieścią o mieszkańcach, którzy próbowali przetrwać, ratować swoich bliskich, zachować godność i niekiedy podejmowali walkę z niemieckim terrorem.</p><p><strong>To właśnie dlatego 26 października 1939 roku zasługuje na miejsce w lokalnym kalendarium historycznym.</strong></p><p>Więcej dokumentów dotyczących okupacyjnego powiatu tomaszowskiego udostępnia <a href="https://www.piotrkow-tryb.ap.gov.pl/art%2C484%2Cpowiat-tomaszowski-w-okresie-ii-wojny-swiatowej?utm_source=chatgpt.com">Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim</a>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57233,wojna-bez-wypowiedzenia-rosja-testuje-nato-ponizej-progu-otwartego-konfliktu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57233,wojna-bez-wypowiedzenia-rosja-testuje-nato-ponizej-progu-otwartego-konfliktu</guid>
            <pubDate>Sun, 25 Oct 2026 09:27:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wojna-bez-wypowiedzenia-rosja-testuje-nato-ponizej-progu-otwartego-konfliktu-1792917013.png</url>
                        <title>Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57233,wojna-bez-wypowiedzenia-rosja-testuje-nato-ponizej-progu-otwartego-konfliktu</link>
                    </image><description>Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To wojna, w której pierwszym celem nie musi być most, lotnisko ani magazyn amunicji. Czasami celem jest człowiek siedzący wieczorem przed telefonem. Jego strach. Jego przekonanie, że „to nie nasza wojna”, że pomoc Ukrainie kosztuje zbyt wiele albo że państwo nie potrafi zapewnić mu bezpieczeństwa.</p><p>W rosyjskiej strategii nie chodzi więc wyłącznie o zniszczenie infrastruktury. Chodzi również o <strong>niszczenie zaufania</strong>.</p><h2>Wojna, której oficjalnie nie ma</h2><p>Pełnoskalowa wojna Rosji z NATO pozostaje scenariuszem znacznie bardziej ryzykownym dla Moskwy niż działania prowadzone poniżej progu otwartego konfliktu. Rosja jest nadal zaangażowana militarnie przeciwko Ukrainie, ponosi straty i musiałaby liczyć się z reakcją całego Sojuszu.</p><p>Nie oznacza to jednak spokoju.</p><p>We wrześniu 2026 roku polski rząd mówił już otwarcie o eskalacji. Po rosyjskim ataku przeprowadzonym około dwóch kilometrów od polsko-ukraińskiej granicy premier Donald Tusk ostrzegał, że kolejne tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost liczby rosyjskich operacji oraz że nie można wykluczyć działań dotyczących również terytorium Polski.</p><p>Kilka dni wcześniej Ministerstwo Spraw Zagranicznych, odnosząc się do ustaleń dotyczących próby zamachu na lotnisku w Lipsku, pisało wprost o rosyjskich aktach sabotażu i atakach hybrydowych na terytorium państw NATO i Unii Europejskiej.</p><p>To już nie jest język teoretycznych analiz pisanych na przyszłość. To język opisujący zdarzenia, które rozgrywają się teraz.</p><h2>Zastraszyć, zmęczyć, podzielić</h2><p>Mechanizm jest stosunkowo prosty.</p><p>Rosja nie musi doprowadzić do zamknięcia wszystkich szlaków prowadzących z Zachodu na Ukrainę. Wystarczy, że ich ochrona stanie się coraz bardziej kosztowna, że każdy incydent będzie wymagał poderwania samolotów, uruchomienia systemów przeciwlotniczych, mobilizacji służb i kolejnych godzin nerwowego oczekiwania.</p><p>Ppłk rez. Maciej Korowaj zwraca uwagę, że celem Moskwy może być zmuszanie Polski do funkcjonowania w rytmie narzuconym przez przeciwnika. Nie trzeba zatrzymać transportu. Można sprawić, żeby jego utrzymanie stawało się coraz trudniejsze, droższe i politycznie bardziej obciążające.</p><p>Do tego dochodzi presja informacyjna.</p><p>Rosyjskie narracje próbują jednocześnie przekonywać, że NATO prowokuje wojnę, Ukraina usiłuje wciągnąć Polskę w konflikt, sankcje bardziej szkodzą Europie niż Rosji, a wydatki na obronność odbywają się kosztem zwykłych obywateli.</p><p>Wszystkie te przekazy mogą się wzajemnie wykluczać. Nie ma to większego znaczenia. Propaganda nie zawsze próbuje przekonać odbiorcę do jednej wersji wydarzeń. Czasem wystarczy sprawić, aby przestał wierzyć w jakąkolwiek.</p><p>Ministerstwo Cyfryzacji zwracało już uwagę, że po wcześniejszych przypadkach naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej rosyjskie i białoruskie kanały dezinformacyjne próbowały przerzucać odpowiedzialność na Ukrainę oraz podważać wiarygodność polskiego wojska i służb.</p><p>To klasyczna zasada operacji wpływu: zanim opadnie kurz, musi pojawić się kilkanaście różnych „wyjaśnień”.</p><h2>Dron może być również narzędziem propagandy</h2><p>Szczególnie niebezpieczne są incydenty, których pochodzenie nie jest natychmiast możliwe do jednoznacznego ustalenia.</p><p>18 października na Litwie eksplodował obiekt uznawany za drona, który wcześniej wleciał do litewskiej przestrzeni powietrznej od strony Polski. Władze Ukrainy wyraziły ubolewanie i wskazały możliwość, że bezzałogowiec mógł zostać sprowadzony z kursu przez rosyjskie systemy walki radioelektronicznej. Polska i Litwa podjęły działania wyjaśniające okoliczności zdarzenia.</p><p>I właśnie tutaj zaczyna się przestrzeń idealna dla wojny informacyjnej.</p><p>Kilka minut po wydarzeniu można już tworzyć narrację, że Ukraina świadomie wysłała drona nad państwo NATO. Kilka godzin później pojawiają się kolejne wersje. Każda podkopuje zaufanie pomiędzy sojusznikami.</p><p>Dlatego prowokacja XXI wieku nie musi przypominać incydentu gliwickiego z sierpnia 1939 roku. Nie potrzeba mundurów, sfingowanego napadu na radiostację i przygotowanej wcześniej scenografii. Wystarczy obiekt na radarze, kilkanaście kont w mediach społecznościowych i kilka tysięcy ludzi gotowych udostępnić sensacyjną wiadomość przed jej sprawdzeniem.</p><h2>Gdzie kończy się prowokacja, a zaczyna wojna?</h2><p>Granica nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.</p><p>Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego kojarzymy przede wszystkim z klasycznym atakiem zbrojnym na jednego z sojuszników. NATO zaznacza jednak, że kwalifikacja konkretnego zdarzenia zależy od jego charakteru i skali. Sojusz oficjalnie dopuszcza możliwość uznania poważnego cyberataku albo ataku hybrydowego za „zbrojną napaść” mogącą prowadzić do zastosowania art. 5. Decyzja musiałaby być podejmowana indywidualnie w odniesieniu do konkretnego przypadku.</p><p>I właśnie ta nieostrość granicy jest jednym z najważniejszych pól rosyjskiej gry.</p><p>Moskwa może sprawdzać, ile Europa zaakceptuje. Jeden dron. Potem kolejny. Cyberatak. Sabotaż infrastruktury. Pożar magazynu. Przecięty kabel. Zakłócenia GPS.</p><p>Każde wydarzenie osobno może wydawać się niewystarczające do zdecydowanej reakcji.</p><p>Dopiero po pewnym czasie układają się w obraz przypominający mozaikę. Problem polega na tym, że gdy widzimy już cały obraz, część elementów dawno przestaliśmy traktować jako coś nadzwyczajnego.</p><h2>Tomaszów nie znajduje się poza tą mapą</h2><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego cała ta dyskusja może wydawać się odległa: Bałtyk, Litwa, granica polsko-ukraińska, Estonia.</p><p>Tyle że Tomaszów jest miastem silnie związanym z wojskiem. Tutaj stacjonuje <strong>25 Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>, której jednostki rozmieszczone są również w Nowym Glinniku i Leźnicy Wielkiej. Brygada jest przeznaczona do prowadzenia działań powietrzno-szturmowych i desantowo-szturmowych.</p><p>Nie oznacza to oczywiście, że należy budować atmosferę zagrożenia wokół miasta albo przedstawiać Tomaszów jako szczególny cel rosyjskich operacji. Nie ma podstaw do takich twierdzeń.</p><p>Jest jednak inny, znacznie bardziej konkretny wymiar bezpieczeństwa — <strong>odporność lokalnej społeczności</strong>.</p><p>Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Nakłada ona konkretne obowiązki zarówno na gminy, jak i powiaty. Starosta ma m.in. koordynować współpracę służb, inspekcji i straży, pomagać gminom w pozyskiwaniu zasobów oraz wzmacniać lokalne inicjatywy dotyczące budowania społecznej odporności. Z kolei prezydent miasta kieruje realizacją zadań ochrony ludności na terenie gminy.</p><p>W Tomaszowie funkcjonuje również Wydział Zarządzania Kryzysowego i Monitoringu, odpowiedzialny m.in. za realizację zadań wynikających z przepisów o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz przygotowanie miejskiego planu zarządzania kryzysowego.</p><p>Współczesne bezpieczeństwo zaczyna się więc dużo wcześniej niż w chwili ogłoszenia alarmu.</p><p>Od sprawnych systemów ostrzegania. Od zapasowych źródeł zasilania. Od przygotowania służb. Od wiedzy, gdzie znajdują się miejsca schronienia. Od umiejętności mieszkańców reagowania na komunikaty. I wreszcie — od zdolności odróżnienia informacji od manipulacji.</p><h2>Najtańszą bronią jest strach</h2><p>Rosja nie musi wygrać wojny z NATO na polu bitwy, jeśli udałoby jej się przekonać społeczeństwa Zachodu, że lepiej nie reagować.</p><p>Nie musi zmieniać polskiej polityki jednym spektakularnym uderzeniem. Może próbować zmieniać ją tysiącem drobnych nacisków.</p><p>Podpalenie. Awaria. Dron. Fałszywa informacja. Groźba atomowa w rosyjskiej telewizji. Kolejny wpis w mediach społecznościowych sugerujący, że sojusznicy nas porzucą.</p><p>Każde z tych zdarzeń może wyglądać niewinnie. Razem tworzą jednak strategię.</p><p>Dlatego najważniejszym pytaniem nie jest dzisiaj wyłącznie: <strong>czy Rosja zaatakuje NATO?</strong></p><p>Znacznie bardziej aktualne brzmi: <strong>jak długo i jak skutecznie będzie próbowała osłabiać NATO, nie przekraczając granicy, po której musiałaby rozpocząć wojnę, której sama nie jest pewna?</strong></p><p>I czy zachodnie społeczeństwa zrozumieją, że wojna hybrydowa zaczyna się znacznie wcześniej niż huk pierwszego wystrzału.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57230,25-pazdziernika-w-historii-od-azincourt-po-narodziny-polskiej-telewizji-i-tomaszowska-remize</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57230,25-pazdziernika-w-historii-od-azincourt-po-narodziny-polskiej-telewizji-i-tomaszowska-remize</guid>
            <pubDate>Sun, 25 Oct 2026 08:21:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-25-pazdziernika-w-historii-od-azincourt-po-narodziny-polskiej-telewizji-i-tomaszowska-remize-1792914285.png</url>
                        <title>25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57230,25-pazdziernika-w-historii-od-azincourt-po-narodziny-polskiej-telewizji-i-tomaszowska-remize</link>
                    </image><description>Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie manifestacje narodowe i legendarna bitwa</strong> – mija dokładnie 611 lat od słynnej bitwy pod Azincourt, jednego z najważniejszych starć wojny stuletniej. W historii Polski wspominamy sfinalizowanie budowy Kopca Kościuszki w Krakowie (1823 r.) oraz odważne wystąpienie Wojciecha Korfantego w niemieckim Reichstagu sprzed 108 lat, w którym zażądał on zwrotu polskich ziem zaboru pruskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Początki polskiej telewizji i jedność „Solidarności”</strong> – przypada 74. rocznica emisji pierwszego powojennego programu polskiej telewizji, który w 1952 roku oglądano na zaledwie 24 odbiornikach. Wspominamy również powołanie Krajowej Komisji Wykonawczej „Solidarności” w 1987 roku, jednoczącej podziemne kierownictwo związku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyjątkowe rocznice w świecie muzyki</strong> – 25 października to dzień narodzin genialnych kompozytorów: Johanna Straussa II oraz Georgesa Bizeta, a także Jona Andersona z grupy Yes. W historii współczesnej popkultury data ta wiąże się z głośnymi premierami albumów Taylor Swift oraz legendarnej formacji Pixies.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Historyczna rocznica tomaszowskiej remizy</strong> – tomaszowski ślad dzisiejszej daty cofa nas o 113 lat. Wówczas oficjalnie zakończono rozbudowę remizy strażackiej zlokalizowanej przy dzisiejszej ulicy P.O.W., co jednoznacznie potwierdzają dokumenty archiwalne przywołane w opracowaniu Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego.</li>    </ul></div><h3>Niedziela, 25 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h3><p>Dziś mamy <strong>niedzielę, 25 października 2026 roku</strong>. Jest to <strong>298. dzień roku</strong>, a do jego zakończenia pozostało <strong>67 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o <strong>6.20</strong>, a zachodzi o <strong>16.26</strong>. Dzień trwa <strong>10 godzin i 5 minut</strong>. W nocy zakończył się czas letni. O godzinie 3.00 zegary cofnięto na 2.00, dlatego dzisiejsze godziny wschodu i zachodu słońca podawane są już według czasu środkowoeuropejskiego.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Daria, Kryspin, Inga i Bonifacy</strong>.</p><p>W Polsce <strong>25 października obchodzony jest Dzień Sztabu Generalnego Wojska Polskiego</strong>, nawiązujący do organizowania naczelnych władz wojskowych u progu odzyskania niepodległości w 1918 roku. To również nieformalny <strong>Dzień Kundelka</strong>, przypominający o wartości adopcji i odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami.</p><p>Na świecie przypada <strong>Światowy Dzień Makaronu</strong>, obchodzony z inicjatywy międzynarodowego środowiska producentów żywności. Nie jest to święto ustanowione przez ONZ, lecz branżowa inicjatywa popularyzująca jeden z najbardziej rozpowszechnionych produktów spożywczych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>611 lat temu (1415). Azincourt. Anglicy zwyciężają, choć Francuzi mają przewagę</h3><p><strong>25 października 1415 roku rozegrała się bitwa pod Azincourt</strong>, znana również pod angielską nazwą Agincourt. Wojska króla <strong>Henryka V</strong> stanęły naprzeciw liczniejszej armii francuskiej. Anglicy byli wyczerpani wcześniejszą kampanią, a ich sytuacja daleka od komfortowej. Francuzi dysponowali potężnym rycerstwem i mogli oczekiwać, że stosunkowo niewielka armia przeciwnika nie zdoła stawić skutecznego oporu.</p><p>Stało się inaczej. Deszcz zamienił pole bitwy w błotnisty teren, utrudniający poruszanie się ciężkozbrojnej kawalerii i piechoty. Angielscy łucznicy, wykorzystujący długie łuki, odegrali istotną rolę w rozbiciu francuskich formacji. Stłoczeni i pozbawieni możliwości sprawnego manewrowania rycerze znaleźli się w sytuacji, w której ich uzbrojenie oraz liczebna przewaga przestały zapewniać oczekiwaną korzyść.</p><p><strong>Zwycięstwo Henryka V</strong> stało się jednym z najważniejszych momentów wojny stuletniej. Umocniło jego pozycję polityczną i otworzyło drogę do kolejnych sukcesów w kampanii francuskiej. Nie zakończyło jednak wieloletniego konfliktu między obydwoma monarchiami.</p><p>Bitwa przetrwała w europejskiej pamięci również dzięki literaturze. <strong>William Shakespeare</strong> uczynił ją centralnym wydarzeniem dramatu „Henryk V”, a słynna przemowa monarchy przed walką stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tekstów o braterstwie żołnierzy. Trzeba jednak pamiętać, że jest to przede wszystkim literacka wizja, a nie stenogram rzeczywistych słów króla</p><h3>203 lata temu (1823). Kopiec Kościuszki. Polacy usypują pomnik z ziemi i pamięci</h3><p><strong>25 października 1823 roku zakończono budowę Kopca Kościuszki w Krakowie.</strong> Prace trwały od 1820 roku, a ich celem było uczczenie <strong>Tadeusza Kościuszki</strong>, zmarłego trzy lata wcześniej przywódcy insurekcji z 1794 roku.</p><p>Pomysł był niezwykły w swojej prostocie. Zamiast pomnika odlanego z brązu czy wykonanego z marmuru postanowiono usypać ogromny kopiec, nawiązujący do dawnych krakowskich tradycji. W budowie uczestniczyli przedstawiciele różnych warstw społecznych. Przychodzili mieszkańcy miasta, przybywali ludzie z innych ziem polskich, a przedsięwzięcie finansowano dzięki składkom.</p><p>W epoce zaborów <strong>Kopiec Kościuszki</strong> był czymś więcej niż miejscem upamiętnienia bohatera. Stanowił widoczny znak istnienia wspólnoty narodowej pozbawionej własnego państwa. Kościuszko uosabiał walkę o niepodległość, ale także przekonanie, że wolność powinna łączyć się z odpowiedzialnością społeczną.</p><p>Przez następne dwa stulecia kopiec przetrwał polityczne przemiany, wojny i kolejne próby odbudowy polskiej państwowości. Pozostał miejscem, w którym historia ma wyjątkowo materialny wymiar: została dosłownie usypana ludzkimi rękami.</p><h3>172 lata temu (1854). Bałakława. Bohaterstwo żołnierzy i katastrofa dowodzenia</h3><p><strong>25 października 1854 roku podczas wojny krymskiej doszło do bitwy pod Bałakławą</strong>, której najbardziej znanym epizodem stała się <strong>szarża lekkiej brygady brytyjskiej kawalerii</strong>.</p><p>W wyniku niejasnych rozkazów i błędów komunikacyjnych kawalerzyści ruszyli doliną w kierunku silnie bronionych rosyjskich pozycji artyleryjskich. Żołnierze wykonywali zadanie z wielką determinacją, choć teren i ustawienie nieprzyjacielskich baterii czyniły atak wyjątkowo niebezpiecznym.</p><p>Szarża przyniosła ogromne straty. Z wojskowego punktu widzenia nie była sukcesem odpowiadającym poniesionej cenie. W brytyjskiej opinii publicznej stała się jednak symbolem odwagi, dyscypliny i żołnierskiego poświęcenia.</p><p>Do utrwalenia tej legendy przyczynił się <strong>Alfred Tennyson</strong>, który napisał poemat „The Charge of the Light Brigade”. Literatura ocaliła pamięć o kawalerzystach, ale nie powinna przesłaniać podstawowej lekcji płynącej z wydarzenia: <strong>odwaga podwładnych nie zastępuje odpowiedzialności dowódców</strong>.</p><h3>108 lat temu (1918). Korfanty przemawia w Reichstagu. Polska upomina się o swoje ziemie</h3><p><strong>25 października 1918 roku Wojciech Korfanty wygłosił w niemieckim Reichstagu jedno ze swoich najważniejszych przemówień.</strong> I wojna światowa zbliżała się do końca, a państwa zaborcze przeżywały głęboki kryzys. Polacy przygotowywali się do odbudowy niepodległego państwa, ale sprawa jego granic pozostawała otwarta.</p><p>Korfanty, reprezentujący polskie interesy w niemieckim parlamencie, zażądał zjednoczenia ziem polskich pozostających pod panowaniem Prus, w tym <strong>Górnego Śląska</strong>, z odradzającą się Rzecząpospolitą. Domagał się również dostępu do morza. Nie były to postulaty wypowiadane w zaciszu organizacyjnego zebrania, lecz otwarte wystąpienie na forum parlamentu państwa, które przez dziesięciolecia prowadziło politykę germanizacyjną.</p><p>Wydarzenie miało znaczenie polityczne i symboliczne. Pokazywało, że Polacy nie zamierzają ograniczyć się do odzyskania części dawnego terytorium, lecz będą zabiegać również o ziemie zachodnie.</p><p>W kolejnych latach <strong>Wojciech Korfanty</strong> stał się jedną z najważniejszych postaci walki o polskość Górnego Śląska. Kierował działalnością plebiscytową, a w 1921 roku stanął na czele III powstania śląskiego.</p><p>Historyk <strong>Andrzej Sznajder</strong>, dyrektor katowickiego oddziału IPN, ocenił przemówienie Korfantego jako wydarzenie o fundamentalnym znaczeniu dla odbudowy państwa i kształtowania jego granic.&nbsp;</p><h3>108 lat temu (1918). Powstaje Sztab Generalny. Niepodległe państwo potrzebuje własnej armii</h3><p>Ten sam dzień przyniósł wydarzenie istotne dla organizacji polskich sił zbrojnych. <strong>25 października 1918 roku Rada Regencyjna podjęła decyzje związane z utworzeniem Sztabu Generalnego Wojsk Polskich</strong>, instytucji potrzebnej do kierowania powstającą armią.</p><p>Polska nie odzyskała jeszcze w pełni niepodległości. Na jej ziemiach nadal znajdowały się obce wojska, funkcjonowały różne ośrodki polityczne, a żołnierze wywodzili się z odmiennych tradycji wojskowych. Jedni służyli wcześniej w armiach zaborczych, inni w Legionach Polskich lub formacjach tworzonych poza krajem.</p><p>Budowa jednolitej armii wymagała nie tylko entuzjazmu i ludzi gotowych do służby. Potrzebny był także system dowodzenia, planowania, szkolenia i zaopatrzenia. Wkrótce jedną z kluczowych postaci tego procesu został generał <strong>Tadeusz Rozwadowski</strong>.</p><p>Dzisiejszy <strong>Dzień Sztabu Generalnego Wojska Polskiego</strong> nawiązuje do wydarzeń z października 1918 roku. Przypomina, że odzyskanie niepodległości nie było pojedynczą ceremonią ani jednym podpisem. Stanowiło skomplikowany proces tworzenia struktur państwa niemal od podstaw</p><h3>82 lata temu (1944). Leyte. Amerykanie i Japończycy walczą o panowanie na Pacyfiku</h3><p><strong>25 października 1944 roku doszło do najważniejszych starć wielkiej bitwy morskiej w rejonie zatoki Leyte na Filipinach.</strong> Cała operacja rozpoczęła się wcześniej, 23 października, lecz właśnie 25 października rozegrały się dramatyczne walki między innymi w cieśninie Surigao i u wybrzeży wyspy Samar.</p><p>Japonia próbowała rozbić amerykańskie siły osłaniające lądowanie na Filipinach. Dowództwo cesarskiej marynarki zdawało sobie sprawę, że utrata archipelagu oznaczać będzie ogromne zagrożenie dla japońskich szlaków komunikacyjnych i dostaw surowców.</p><p>Szczególnie dramatyczna była <strong>bitwa u wybrzeży Samar</strong>, gdzie stosunkowo niewielkie amerykańskie jednostki eskortowe znalazły się naprzeciw potężnych japońskich okrętów. Załogi niszczycieli i lotniskowców eskortowych walczyły z przeciwnikiem dysponującym znacznie większą siłą ognia.</p><p>Bitwa zakończyła się ciężkimi stratami japońskiej floty i pogłębiła proces utraty przez nią zdolności do prowadzenia wielkich operacji ofensywnych. Była też jednym z momentów, które pokazały, że o przyszłości wojny morskiej decydują już nie tylko pancerniki, lecz przede wszystkim lotnictwo, rozpoznanie i współdziałanie różnych rodzajów sił.</p><p><strong>Leyte</strong> pozostaje jednym z największych starć morskich w historii.</p><h3>74 lata temu (1952). Polska telewizja zaczyna nadawać. Na ekranach pojawia się pierwszy program</h3><p><strong>25 października 1952 roku o godzinie 19.00 wyemitowano pierwszy publiczny program powojennej polskiej telewizji.</strong> Przygotowała go Doświadczalna Stacja Telewizyjna Instytutu Łączności w Warszawie. Transmisja trwała około pół godziny i miała charakter artystyczny.</p><p>Dzisiejszemu widzowi, przyzwyczajonemu do tysięcy kanałów i platform streamingowych, trudno wyobrazić sobie skalę tego przedsięwzięcia. Program mogło oglądać zaledwie <strong>24 odbiorników marki Leningrad</strong>, rozmieszczonych w warszawskich zakładach pracy. Ekrany miały niewielkie rozmiary, a nadawanie wymagało ogromnego zaangażowania zespołu inżynierów.</p><p>Pierwszą spikerką była <strong>Maria Rosa-Krzyżanowska</strong>. W programie wystąpili między innymi <strong>Witold Gruca</strong>, <strong>Jerzy Michotek</strong>, <strong>Marta Nowosad</strong> i <strong>Jan Mroziński</strong>.</p><p>Warto pamiętać, że polskie eksperymenty z telewizją rozpoczęły się jeszcze przed wojną. Próby prowadzono w latach trzydziestych, ale niemiecka agresja przerwała rozwój technologii. Dopiero po wojnie można było powrócić do badań i organizowania regularnej emisji.</p><p>Przez następne dziesięciolecia telewizja stała się jednym z najważniejszych środków przekazu, choć w PRL podlegała ścisłej kontroli politycznej. Informowała, kształtowała kulturę, dostarczała rozrywki i jednocześnie służyła propagandzie.</p><p><strong>25 października 1952 roku</strong> jest więc rocznicą nie tylko technologiczną. Otwiera historię medium, które zmieniło sposób, w jaki Polacy poznawali świat</p><h3>64 lata temu (1962). Kryzys kubański. W ONZ pokazano dowody, a świat czekał na katastrofę</h3><p><strong>25 października 1962 roku amerykański ambasador przy ONZ Adlai Stevenson przedstawił w Radzie Bezpieczeństwa fotografie pokazujące radzieckie instalacje rakietowe na Kubie.</strong></p><p>Świat przeżywał jeden z najbardziej niebezpiecznych momentów zimnej wojny. Stany Zjednoczone wykryły rozmieszczanie na wyspie rakiet zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych. Prezydent <strong>John F. Kennedy</strong> ogłosił morską kwarantannę Kuby, a radzieckie i amerykańskie siły zbrojne znalazły się w stanie podwyższonej gotowości.</p><p>Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Stevenson zażądał od przedstawiciela Związku Radzieckiego <strong>Waleriana Zorina</strong> jednoznacznego stanowiska w sprawie rakiet. Następnie zaprezentował dokumentację fotograficzną. Scena stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów dyplomatycznej konfrontacji XX wieku.</p><p>Fotografie miały znaczenie polityczne, ale nie oznaczały rozwiązania konfliktu. Obie strony nadal obawiały się, że przeciwnik może zdecydować się na działania militarne. Dopiero pod koniec października osiągnięto porozumienie umożliwiające wycofanie radzieckich rakiet z Kuby.</p><p><strong>Kryzys kubański</strong> pozostaje przestrogą przed sytuacją, w której wzajemna nieufność i militaryzacja sporu mogą doprowadzić do katastrofy niezamierzonej przez żadną ze stron.</p><h3>55 lat temu (1971). Chiny wracają do ONZ. Decyzja zmienia układ sił w światowej polityce</h3><p><strong>25 października 1971 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję nr 2758</strong>, uznając przedstawicieli rządu <strong>Chińskiej Republiki Ludowej</strong> za prawowitych reprezentantów Chin w Organizacji Narodów Zjednoczonych.</p><p>Była to decyzja o ogromnym znaczeniu dyplomatycznym. Od zakończenia chińskiej wojny domowej w 1949 roku władze komunistyczne kontrolowały Chiny kontynentalne, natomiast rząd Republiki Chińskiej działał na Tajwanie. Przez ponad dwie dekady miejsce Chin w ONZ zajmowali przedstawiciele władz w Tajpej.</p><p>Rezolucja doprowadziła do zmiany reprezentacji Chin w Zgromadzeniu Ogólnym i Radzie Bezpieczeństwa, gdzie państwo to posiada stałe miejsce.</p><p><strong>Decyzja z 1971 roku</strong> była jednym z symboli rosnącej pozycji Pekinu w polityce międzynarodowej. Wpisywała się także w proces zmiany relacji między Chinami a mocarstwami zachodnimi.</p><p>Warto jednak odróżnić kwestię reprezentacji Chin w ONZ od wszystkich współczesnych sporów dotyczących statusu Tajwanu. Samo przyjęcie rezolucji 2758 nie zakończyło tych sporów, które pozostają istotnym elementem sytuacji politycznej w Azji Wschodniej</p><h2>43 lata temu (1983). Grenada. Amerykanie przeprowadzają interwencję wojskową</h2><p><strong>25 października 1983 roku wojska Stanów Zjednoczonych wraz z siłami państw karaibskich rozpoczęły interwencję na Grenadzie</strong>, noszącą kryptonim <strong>„Urgent Fury”</strong>.</p><p>Niewielkie państwo karaibskie przeżywało wówczas głęboki kryzys polityczny. Kilka dni wcześniej w wyniku wewnętrznego konfliktu w lewicowym obozie władzy zamordowano premiera <strong>Maurice’a Bishopa</strong>. Sytuacja stała się niestabilna, a amerykańska administracja prezydenta <strong>Ronalda Reagana</strong> uznała, że zagrożeni mogą być również obywatele USA przebywający na wyspie.</p><p>Waszyngton przedstawiał interwencję jako operację służącą ochronie Amerykanów i przywróceniu stabilności. Krytycy wskazywali natomiast na naruszenie suwerenności Grenady oraz zagrożenie związane z jednostronnym stosowaniem siły.</p><p>Operacja zakończyła się szybkim zwycięstwem wojsk interwencyjnych, ale wywołała międzynarodowe kontrowersje. <strong>Grenada</strong> stała się kolejnym przykładem tego, jak zimnowojenna rywalizacja mocarstw wpływała na losy niewielkich państw.</p><h2>39 lat temu (1987). „Solidarność” odbudowuje wspólne kierownictwo</h2><p><strong>25 października 1987 roku powołano Krajową Komisję Wykonawczą NSZZ „Solidarność”</strong>, której zadaniem było uporządkowanie kierownictwa zdelegalizowanego związku.</p><p>Po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku wielu działaczy „Solidarności” zostało internowanych, a niezależna działalność związkowa była represjonowana. Struktury organizacji nie przestały jednak istnieć. Funkcjonowały w podziemiu, wydawały niezależną prasę, organizowały pomoc i podtrzymywały kontakty z zagranicą.</p><p>Z czasem pojawił się problem rozbieżności pomiędzy poszczególnymi ośrodkami kierowniczymi. Powołanie <strong>Krajowej Komisji Wykonawczej</strong> miało zakończyć tę sytuację i ułatwić podejmowanie wspólnych decyzji.</p><p>Dwa lata później Polska znalazła się na drodze do przełomu ustrojowego. Obrady Okrągłego Stołu i wybory z czerwca 1989 roku nie byłyby możliwe w takiej postaci bez wieloletniego wysiłku ludzi, którzy utrzymywali przy życiu niezależny ruch społeczny mimo represji.</p><p>Rocznica przypomina, że polityczne zwycięstwa mają często znacznie dłuższą historię niż wydarzenia, które widzimy później na archiwalnych fotografiach</p><h2>25 lat temu (2001). Windows XP. Komputer staje się urządzeniem codziennym</h2><p><strong>25 października 2001 roku Microsoft rozpoczął sprzedaż systemu operacyjnego Windows XP.</strong> Dla milionów użytkowników komputerów osobistych był to początek nowego etapu korzystania z technologii.</p><p>System łączył rozwiązania znane z wcześniejszych wersji Windows z architekturą opartą na rodzinie Windows NT. Oferował bardziej stabilne środowisko pracy, nowy interfejs oraz funkcje ułatwiające korzystanie z multimediów i internetu.</p><p>W kolejnych latach <strong>Windows XP</strong> stał się jednym z najpopularniejszych systemów operacyjnych w historii. Korzystano z niego w domach, szkołach, firmach i urzędach. Dla całego pokolenia użytkowników charakterystyczna zielona łąka na tapecie była niemal synonimem komputera.</p><p>Dzisiaj, w epoce smartfonów i usług działających w chmurze, łatwo zapomnieć, jak wielką zmianę oznaczała popularyzacja komputerów osobistych. Windows XP nie stworzył tej rewolucji, ale stał się jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych symboli.</p><h2>11 lat temu (2015). Wybory parlamentarne. Polska rozpoczyna nowy okres polityczny</h2><p><strong>25 października 2015 roku odbyły się wybory do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej</strong>, które przyniosły zwycięstwo <strong>Prawa i Sprawiedliwości</strong>.</p><p>Ugrupowanie zdobyło <strong>37,58 proc. głosów</strong> w wyborach do Sejmu i uzyskało <strong>235 mandatów</strong>, co pozwoliło mu samodzielnie utworzyć rząd. Był to pierwszy taki przypadek po wyborach parlamentarnych przeprowadzanych w Polsce od 1989 roku.</p><p>Druga pod względem liczby głosów była <strong>Platforma Obywatelska</strong>. Do Sejmu weszły również komitety Kukiz’15, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Poza parlamentem znalazła się między innymi Zjednoczona Lewica, która nie przekroczyła progu przewidzianego dla koalicji wyborczych.</p><p>Wynik głosowania rozpoczął okres znaczących zmian politycznych i instytucjonalnych. Kolejne lata przyniosły spory dotyczące reform wymiaru sprawiedliwości, relacji Polski z instytucjami Unii Europejskiej, polityki społecznej i sposobu sprawowania władzy.</p><p><strong>Wybory 25 października 2015 roku</strong> pozostają ważnym punktem odniesienia w analizach współczesnej polskiej polityki. Ich znaczenie wykracza daleko poza sam rezultat wyborczy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Johann Strauss II (1825–1899). Człowiek, który sprawił, że Wiedeń zaczął tańczyć</h3><p><strong>25 października 1825 roku urodził się Johann Strauss II</strong>, austriacki kompozytor nazywany królem walca. Jego twórczość nadała muzyce tanecznej niezwykłą popularność i artystyczną rangę. Do najsłynniejszych kompozycji Straussa należą walce <strong>„Nad pięknym modrym Dunajem”</strong> i <strong>„Opowieści Lasku Wiedeńskiego”</strong> oraz operetka <strong>„Zemsta nietoperza”</strong>. W jego muzyce można usłyszeć atmosferę XIX-wiecznego Wiednia – eleganckiego, pełnego balów, ale również miasta przeżywającego głębokie przemiany społeczne.&nbsp;</p><h3>Georges Bizet (1838–1875). Autor „Carmen”, który nie doczekał jej światowego triumfu</h3><p><strong>25 października 1838 roku urodził się Georges Bizet</strong>, francuski kompozytor, którego nazwisko na zawsze związało się z operą <strong>„Carmen”</strong>. Dzieło opowiadające o namiętności, zazdrości i tragicznych konsekwencjach obsesji początkowo spotkało się z chłodnym przyjęciem części publiczności. Bizet zmarł kilka miesięcy po premierze, nie doczekawszy późniejszego międzynarodowego sukcesu opery. Dzisiaj „Carmen” należy do najczęściej wystawianych dzieł operowych świata.</p><h3>Pablo Picasso (1881–1973). Malarz, który rozbił świat na geometryczne formy</h3><p><strong>25 października 1881 roku w Maladze urodził się Pablo Picasso</strong>, jeden z najwybitniejszych artystów XX wieku. Wspólnie z Georges’em Braque’em współtworzył kubizm, zmieniając sposób przedstawiania przestrzeni i przedmiotów. Jego <strong>„Guernica”</strong>, namalowana w 1937 roku, stała się jednym z najsłynniejszych artystycznych protestów przeciwko okrucieństwu wojny. Picasso pozostawił ogromny dorobek, obejmujący malarstwo, rysunek, grafikę, ceramikę i rzeźbę.</p><h3>Jon Anderson (1944). Głos, bez którego rock progresywny brzmiałby inaczej</h3><p><strong>25 października 1944 roku urodził się Jon Anderson</strong>, brytyjski wokalista i współtwórca grupy <strong>Yes</strong>. Jego charakterystyczny, wysoki głos stał się jednym ze znaków rozpoznawczych rocka progresywnego. Anderson współtworzył takie nagrania jak <strong>„Roundabout”</strong>, <strong>„Close to the Edge”</strong> czy <strong>„Awaken”</strong>. Jego działalność pokazuje, że rock może być przestrzenią dla niezwykle rozbudowanych kompozycji, muzycznych eksperymentów i poetyckiej wyobraźni.</p><h3>Katy Perry (1984). Popowa gwiazda epoki wielkich przebojów</h3><p><strong>25 października 1984 roku urodziła się Katy Perry</strong>, amerykańska wokalistka, która osiągnęła ogromny sukces dzięki takim przebojom jak <strong>„I Kissed a Girl”</strong>, <strong>„Firework”</strong>, <strong>„Roar”</strong> i <strong>„California Gurls”</strong>. Jej album <strong>„Teenage Dream”</strong> stał się jednym z symboli popu początku drugiej dekady XXI wieku. Perry należy do artystek, które znakomicie wykorzystały znaczenie teledysku, rozpoznawalnego wizerunku oraz widowiskowych koncertów w budowaniu globalnej kariery.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Abebe Bikila (1932–1973). Olimpijczyk, który przeszedł do historii maratonu</h3><p><strong>25 października 1973 roku zmarł Abebe Bikila</strong>, etiopski biegacz, dwukrotny mistrz olimpijski w maratonie. W 1960 roku wygrał igrzyska w Rzymie, biegnąc boso, a cztery lata później obronił tytuł w Tokio. Stał się jednym z najważniejszych symboli sukcesów afrykańskich lekkoatletów na światowych arenach. Jego życie zostało dramatycznie zmienione przez wypadek samochodowy, po którym poruszał się na wózku.</p><h3>Richard Harris (1930–2002). Ostatnia rola wielkiego aktora</h3><p><strong>25 października 2002 roku zmarł Richard Harris</strong>, irlandzki aktor, którego kariera obejmowała zarówno wielkie dramaty filmowe, jak i kino popularne. Wystąpił między innymi w <strong>„Sportowym życiu”</strong>, <strong>„Człowieku zwanym Koniem”</strong> oraz <strong>„Gladiatorze”</strong>. Dla młodszych widzów pozostał przede wszystkim pierwszym odtwórcą roli <strong>Albusa Dumbledore’a</strong> w filmowej serii o Harrym Potterze. Jego śmierć nastąpiła przed rozpoczęciem zdjęć do trzeciej części cyklu.</p><h3>Phil Lesh (1940–2024). Basista, który uczynił improwizację sztuką wspólnoty</h3><p><strong>25 października 2024 roku zmarł Phil Lesh</strong>, współzałożyciel i basista zespołu <strong>Grateful Dead</strong>. Muzyk wywodził się z tradycji klasycznej i jazzowej, dlatego traktował gitarę basową inaczej niż wielu rockowych instrumentalistów. Jego partie nie ograniczały się do podtrzymywania rytmu, lecz stawały się samodzielnymi liniami melodycznymi. Lesh współtworzył niepowtarzalne brzmienie grupy, która uczyniła wielogodzinne koncertowe improwizacje istotą swojej artystycznej tożsamości.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>62 lata temu (1964). The Rolling Stones podbijają amerykańską telewizję</h3><p><strong>25 października 1964 roku The Rolling Stones po raz pierwszy wystąpili w popularnym amerykańskim programie „The Ed Sullivan Show”.</strong> Dla brytyjskich muzyków była to niezwykle ważna okazja do dotarcia do masowej publiczności w Stanach Zjednoczonych.</p><p>Kilka miesięcy wcześniej podobny sukces odnieśli The Beatles. Stonesi postawili jednak na odmienny wizerunek. Zamiast starannie uporządkowanego popu prezentowali muzykę mocniej zakorzenioną w bluesie i rhythm and bluesie, a ich sceniczne zachowanie wydawało się bardziej prowokacyjne.</p><p>Podczas programu wykonali między innymi <strong>„Around and Around”</strong> Chucka Berry’ego oraz <strong>„Time Is on My Side”</strong>. Publiczność reagowała tak żywiołowo, że prowadzący miał trudności z kontynuowaniem zapowiedzi.</p><p>Występ pomógł zespołowi zdobyć kolejne rzesze amerykańskich fanów. Stał się jednym z etapów przemiany <strong>The Rolling Stones</strong> w światową rockową potęgę.</p><p>Dzisiaj trudno wyobrazić sobie historię muzyki bez charakterystycznej scenicznej osobowości <strong>Micka Jaggera</strong> i gitarowego brzmienia zespołu. W 1964 roku ich przyszłość nie była jednak jeszcze przesądzona. Właśnie tego rodzaju występy budowały legendę grupy.</p><h3>46 lat temu (1980). Barbra Streisand na szczycie brytyjskiej listy przebojów</h3><p><strong>25 października 1980 roku „Woman in Love” Barbry Streisand zajęło pierwsze miejsce brytyjskiej listy singli.</strong></p><p>Piosenka, napisana przez <strong>Barry’ego i Robina Gibbów</strong>, stała się jednym z największych sukcesów artystki. Łączyła charakterystyczną dla Streisand interpretacyjną ekspresję z melodyjnością kojarzoną z twórczością Bee Gees.</p><p>Utwór znalazł się na albumie <strong>„Guilty”</strong>, przy którego powstawaniu Barry Gibb odegrał bardzo ważną rolę. Współpraca pokazała, że pozornie odmienne muzyczne światy mogą stworzyć wyjątkowo udaną całość.</p><p>Streisand była już wtedy uznaną aktorką i wokalistką. „Woman in Love” pozwoliło jej jednak dotrzeć także do publiczności zainteresowanej współczesnym popem.</p><p>To jedna z tych piosenek, których popularność nie opiera się wyłącznie na modzie konkretnej epoki. Jej siła tkwi w kompozycji, interpretacji i emocjonalnej prostocie</p><h3>16 lat temu (2010). Taylor Swift wydaje „Speak Now”. Młoda artystka bierze odpowiedzialność za własne słowa</h3><p><strong>25 października 2010 roku ukazał się album „Speak Now” Taylor Swift</strong>, trzecia płyta studyjna amerykańskiej wokalistki.</p><p>Artystka miała już na koncie sukcesy, lecz wciąż była kojarzona przede wszystkim z muzyką country. Nowe wydawnictwo stało się ważnym etapem jej twórczego rozwoju. Swift samodzielnie napisała wszystkie utwory, budując album wokół osobistych doświadczeń, relacji i emocji.</p><p>Wśród najważniejszych kompozycji znalazły się <strong>„Mine”</strong>, <strong>„Back to December”</strong>, <strong>„Mean”</strong>, <strong>„Enchanted”</strong> oraz <strong>„Long Live”</strong>.</p><p>Muzycznie „Speak Now” wykraczało poza tradycyjne country. Pojawiały się rockowe gitary, bardziej rozbudowane aranżacje i wyraźne zainteresowanie popową melodyjnością. Jednocześnie teksty zachowywały charakterystyczną dla Swift skłonność do opowiadania konkretnych historii.</p><p><strong>„Back to December”</strong> wyróżniało się jako piosenka o przyjęciu odpowiedzialności za własne błędy. „Mean” było odpowiedzią na doświadczenie krytyki, natomiast „Long Live” brzmiało jak hymn poświęcony wspólnocie ludzi przeżywających razem ważny moment.</p><p>Album okazał się sukcesem komercyjnym i artystycznym. W kolejnych latach Swift coraz śmielej kierowała się ku muzyce pop, a „Speak Now” zaczęto postrzegać jako jeden z pomostów pomiędzy jej wczesną i późniejszą twórczością.</p><p>W 2023 roku wokalistka wydała ponownie nagraną wersję albumu, <strong>„Speak Now (Taylor’s Version)”</strong>. Projekt stanowił część jej działań związanych z odzyskiwaniem kontroli nad własnym katalogiem muzycznym.</p><p>Szesnaście lat po premierze oryginalna płyta pozostaje ważnym świadectwem momentu, w którym młoda artystka zaczynała świadomie kształtować własną tożsamość twórczą.</p><h3>7 lat temu (2019). Kanye West wydaje „Jesus Is King”. Hip-hop spotyka muzykę gospel</h3><p><strong>25 października 2019 roku ukazał się album „Jesus Is King” Kanye Westa</strong>, obecnie występującego również pod pseudonimem Ye.</p><p>Wydawnictwo stanowiło wyraźną zmianę w stosunku do wcześniejszej twórczości artysty. Dominowały na nim odniesienia religijne, inspiracje muzyką gospel oraz tematy związane z duchową przemianą.</p><p>Na płycie znalazły się między innymi <strong>„Follow God”</strong>, <strong>„Closed on Sunday”</strong> i <strong>„Use This Gospel”</strong>.</p><p>West od lat należał do najbardziej wpływowych producentów hip-hopowych. Jego wcześniejsze albumy wielokrotnie przesuwały granice gatunku, wykorzystując nietypowe sample, elektroniczne brzmienia i rozbudowane kompozycje.</p><p>„Jesus Is King” zostało przyjęte niejednoznacznie. Część słuchaczy doceniła odwagę artystycznej zmiany i wykorzystanie tradycji gospel. Inni wskazywali na nierówny poziom materiału oraz niedostateczne rozwinięcie niektórych pomysłów.</p><p>Niezależnie od ocen płyta była jednym z najgłośniejszych przykładów współczesnego połączenia hip-hopu i muzyki religijnej.</p><h3>2 lata temu (2024). Pixies wydają „The Night the Zombies Came”. Alternatywny rock wciąż potrafi zaskakiwać</h3><p><strong>25 października 2024 roku ukazał się album „The Night the Zombies Came” amerykańskiego zespołu Pixies.</strong></p><p>Grupa należy do najważniejszych przedstawicieli rocka alternatywnego. Jej muzyka z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wywarła ogromny wpływ na późniejsze pokolenia gitarowych zespołów, w tym na artystów związanych ze sceną grunge.</p><p>Nowy album pokazał Pixies w nieco odmienionej konfiguracji. Do zespołu dołączyła basistka <strong>Emma Richardson</strong>, znana wcześniej z Band of Skulls. Nad produkcją ponownie pracował <strong>Tom Dalgety</strong>.</p><p>Muzycznie płyta łączyła surowe, punkowe kompozycje z bardziej melodyjnymi, chwilami niemal westernowymi balladami. Wśród utworów znalazły się <strong>„You’re So Impatient”</strong>, <strong>„Chicken”</strong>, <strong>„Oyster Beds”</strong>, <strong>„Primrose”</strong> i <strong>„Jane (The Night the Zombies Came)”</strong>.</p><p><strong>Black Francis</strong> nie próbował odtwarzać jeden do jednego brzmienia klasycznych albumów grupy. Zamiast tego wykorzystał charakterystyczne elementy stylu Pixies: nagłe zmiany dynamiki, nietypowe historie, ostre gitary i melodie, które potrafią pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie.</p><p>„The Night the Zombies Came” nie było próbą stworzenia drugiego „Doolittle”. Stanowiło raczej dowód, że zespół z tak długą historią może nadal poszukiwać nowych pomysłów, nie wyrzekając się własnej tożsamości.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>40 lat temu (1986). Jeden błąd zmienia historię World Series</h3><p><strong>25 października 1986 roku w szóstym meczu finału amerykańskiej ligi baseballowej MLB doszło do jednego z najbardziej pamiętnych zwrotów akcji w historii sportu.</strong></p><p><strong>Boston Red Sox</strong> byli bardzo blisko zdobycia mistrzostwa, na które czekali od 1918 roku. W dodatkowej, dziesiątej zmianie prowadzili z <strong>New York Mets</strong> 5:3 i potrzebowali już tylko ostatnich skutecznych zagrań.</p><p>Nowojorczycy zaczęli jednak odrabiać straty. Doprowadzili do remisu, a następnie nastąpił moment, który przeszedł do sportowej legendy.</p><p>Piłka odbita przez <strong>Mookiego Wilsona</strong> przeleciała między nogami pierwszobazowego Bostonu, <strong>Billa Bucknera</strong>. Błąd pozwolił zawodnikowi Mets zdobyć decydujący punkt. Nowy Jork wygrał <strong>6:5</strong>, a następnie zwyciężył również w siódmym spotkaniu finałowym.</p><p>Przez wiele lat Buckner był niesprawiedliwie przedstawiany jako jedyny winowajca porażki. Tymczasem do utraty przewagi doprowadziła cała seria wcześniejszych błędów drużyny.</p><p>Ta historia przypomina, jak łatwo sportowa pamięć sprowadza skomplikowane wydarzenie do jednego obrazu. I jak wielką cenę może zapłacić człowiek za pomyłkę popełnioną na oczach milionów widzów.</p><h3>11 lat temu (2015). Lewis Hamilton zdobywa trzeci tytuł mistrza świata Formuły 1</h3><p><strong>25 października 2015 roku Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin</strong>, zapewniając sobie trzeci tytuł mistrza świata Formuły 1.</p><p>Brytyjczyk reprezentujący zespół Mercedes należał wówczas do zdecydowanej czołówki światowych kierowców. Zwycięstwo w Stanach Zjednoczonych potwierdziło jego przewagę w sezonie i pozwoliło rozstrzygnąć walkę o mistrzostwo przed ostatnimi wyścigami.</p><p>Hamilton miał już na koncie tytuły z 2008 i 2014 roku. Trzeci sukces umocnił jego pozycję w historii dyscypliny.</p><p>W kolejnych latach Brytyjczyk zdobywał następne mistrzostwa, a jego rywalizacja z najlepszymi kierowcami epoki stała się jednym z głównych tematów współczesnej Formuły</p><h3>6 lat temu (2020). Hamilton bije rekord Schumachera. Dziewięćdziesiąte drugie zwycięstwo</h3><p><strong>25 października 2020 roku Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Portugalii na torze Portimão</strong>, odnosząc <strong>92. zwycięstwo w karierze Formuły 1</strong>.</p><p>Tym samym pobił rekord <strong>Michaela Schumachera</strong>, który zakończył karierę z 91 wygranymi wyścigami.</p><p>Hamilton startował z pole position, ale początek wyścigu nie przebiegał dla niego idealnie. Miał problemy z osiągnięciem odpowiedniej temperatury opon i przez pewien czas stracił prowadzenie.</p><p>Później odzyskał jednak kontrolę nad rywalizacją. Minął linię mety z przewagą ponad 25 sekund nad kolegą z zespołu, <strong>Valtterim Bottasem</strong>.</p><p>Rekord był symbolem niezwykłej regularności i długowieczności sportowej Hamiltona. Pokazał także znaczenie współpracy kierowcy z zespołem, którego rozwój techniczny przez wiele lat pozwalał walczyć o najwyższe cele.</p><p><strong>92. zwycięstwo Hamiltona</strong> nie było ostatnim w jego karierze, ale to właśnie tego dnia przekroczył granicę, która przez lata wydawała się niemal nieosiągalna.&nbsp;</p><h3><strong>Sport dziś. Tomaszów kończy mistrzostwa Polski, a wieczorem wielkie El Clásico</strong></h3><p><strong>Niedziela, 25 października 2026 roku, jest ostatnim dniem Mistrzostw Polski na Dystansach w łyżwiarstwie szybkim</strong>, rozgrywanych w <strong>Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>Rywalizacja rozpocznie się zgodnie z programem o godzinie <strong>10.00</strong>. Zaplanowano <strong>bieg na 5000 metrów kobiet</strong>, <strong>10 000 metrów mężczyzn</strong> oraz <strong>sprinty drużynowe kobiet i mężczyzn</strong>. Organizator zastrzega możliwość korekt godzin w zależności od liczby zgłoszonych zawodników.</p><p>Dzisiaj na parkiecie pojawią się również siatkarze <strong>Lechii Tomaszów Mazowiecki</strong>, którzy podejmą <strong>Spartę Grodzisk Mazowiecki</strong> w ramach TAURON 1. Ligi. Oficjalny terminarz Sparty wskazuje godzinę <strong>18.00</strong>, choć część zewnętrznych serwisów meczowych podaje 17.00. Warto więc przed wyjściem do hali sprawdzić najnowszy komunikat organizatora</p><p>Wieczorem uwagę kibiców piłki nożnej przyciągnie natomiast <strong>El Clásico</strong>, czyli spotkanie <strong>FC Barcelony z Realem Madryt</strong>. Początek zaplanowano na <strong>21.00 czasu polskiego</strong>, a mecz odbędzie się na stadionie Spotify Camp Nou. Datę i godzinę potwierdził Real Madryt w oficjalnym komunikacie</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>113 lat temu (1913). Za 25 tysięcy rubli rozbudowano tomaszowską remizę. Historia ukryta przy ulicy P.O.W.</h3><p><strong>25 października 1913 roku zakończono rozbudowę budynku Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Ogniowej przy ówczesnej ulicy Pałacowej, dzisiejszej ulicy Polskiej Organizacji Wojskowej 5.</strong> To jedna z tych lokalnych rocznic, które trudno znaleźć w popularnych internetowych kalendariach. Jej dokładną datę potwierdza jednak opracowanie historyczne opublikowane przez <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>W pracy <strong>Mariana Fronczkowskiego</strong> poświęconej zabudowie ulicy P.O.W. znajdujemy informację, że rozbudowa kosztowała <strong>25 tysięcy rubli</strong>. Była to znacząca kwota w realiach miasta należącego wówczas do Imperium Rosyjskiego.</p><p>Pierwotny budynek remizy powstał w <strong>1890 roku</strong>, według projektu inżyniera architekta <strong>Antoniego Tarnowskiego</strong>. Był murowany z cegły, parterowy, z poddaszem i dwuspadowym dachem.</p><p>Rozbudowa zakończona 25 października 1913 roku polegała na nadbudowaniu piętra. Na parterze urządzono garaże oraz magazyny sprzętu gaśniczego. Na piętrze znalazły się przestronna świetlica i sala posiedzeń.</p><p>Nowy układ budynku odpowiadał nie tylko potrzebom technicznym straży. Pokazywał również, że organizacja strażacka była ważnym elementem życia społecznego Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h3>Tomaszów przemysłowy potrzebował ludzi, którzy potrafili walczyć z ogniem</h3><p>W XIX wieku Tomaszów Mazowiecki rozwijał się jako miasto przemysłowe. Powstawały zakłady włókiennicze, magazyny, warsztaty i kolejne domy mieszkalne. Rozwój gospodarczy oznaczał jednak również wzrost zagrożeń pożarowych.</p><p>W mieście, w którym wiele budynków wznoszono z drewna, a przemysł wykorzystywał łatwopalne materiały, ogień mógł w krótkim czasie zniszczyć dorobek całych rodzin. Pożary stanowiły zagrożenie nie tylko dla pojedynczych nieruchomości, ale także dla funkcjonowania fabryk i miejsc pracy.</p><p>Początki zorganizowanych działań przeciwpożarowych w Tomaszowie sięgają znacznie wcześniejszych lat. Już w <strong>1839 roku</strong> urządzono pierwszy skład sprzętu gaśniczego, a w 1845 roku w magistracie istniał plan postępowania na wypadek pożarów.</p><p><strong>Tomaszowskie Towarzystwo Pożarowe</strong> powstało w <strong>1877 roku</strong> dzięki staraniom władz miasta, przemysłowców i mieszkańców. Pierwszym komendantem został miejscowy fabrykant <strong>Maurycy Piesch</strong>.</p><p>Straż była więc od początku instytucją zakorzenioną w lokalnej społeczności. Łączyła interesy przedsiębiorców, potrzebę ochrony mieszkańców i obywatelskie zaangażowanie ludzi gotowych do niesienia pomocy</p><h3>Nie tylko pożary. Tomaszowscy strażacy ratowali także podczas powodzi</h3><p>Z opracowania muzealnego wynika, że w latach <strong>1877–1918 tomaszowska straż ogniowa uczestniczyła w 289 akcjach gaśniczo-ratowniczych</strong>.</p><p>Nie wszystkie dotyczyły pożarów. Strażacy wielokrotnie podejmowali również działania podczas powodzi wywoływanych przez <strong>wylewy Wolbórki</strong>.</p><p>To szczegół szczególnie ważny dla współczesnych mieszkańców Tomaszowa. Pokazuje, że lokalne bezpieczeństwo od dawna nie ograniczało się do walki z ogniem. Obejmowało również zagrożenia związane z wodą i infrastrukturą miejską.</p><p>Dzisiaj takie zadania wykonują wyspecjalizowane jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych, korzystające z nowoczesnych pojazdów i sprzętu ratowniczego.</p><p>W 1913 roku technologia była zupełnie inna, ale podstawowa idea pozostawała taka sama: <strong>gdy zagrożone jest ludzkie życie, ktoś musi przyjść z pomocą</strong>.</p><h3>Budynek, który pamięta również niemiecką okupację</h3><p>Losy remizy przy dzisiejszej ulicy P.O.W. nie zakończyły się wraz z rozbudową w 1913 roku. W kolejnych dziesięcioleciach budynek przechodził następne modernizacje.</p><p>W latach <strong>1932–1933 dobudowano zachodnie skrzydło</strong>, nadając gmachowi bardziej rozbudowaną formę architektoniczną. Na piętrze urządzono również mieszkania przeznaczone dla strażaków.</p><p>Najtragiczniejszy rozdział historii obiektu przypadł na okres II wojny światowej. <strong>W latach 1940–1945 część garaży i pomieszczeń piętra zajmowała niemiecka żandarmeria.</strong> W budynku funkcjonował także areszt przejściowy.</p><p>To sprawia, że dawna remiza jest miejscem o znacznie bardziej złożonej historii, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Przypomina zarówno o obywatelskiej służbie i ratowaniu ludzkiego życia, jak i o przemocy niemieckiego aparatu okupacyjnego.</p><p>Po wojnie obiekt ponownie służył strażakom. <strong>Tomaszowska jednostka zawodowej straży pożarnej miała tam siedzibę do 2003 roku</strong>. Budynek pozostaje więc jednym z ważnych materialnych świadectw dziejów bezpieczeństwa publicznego w mieście. <a href="https://www.muzeumtomaszow.pl/wp-content/uploads/2022/04/06-P.O.W..pdf">Muzeum w Tomaszowie</a></p><h3>25 października 1913 roku. Dlaczego ta rocznica jest ważna?</h3><p>Rocznica zakończenia rozbudowy remizy nie należy do wydarzeń, które zmieniły bieg europejskiej historii. Nie towarzyszyły jej wielkie bitwy ani przemówienia słyszane na całym kontynencie.</p><p>Ma jednak inne znaczenie.</p><p>Przypomina, że rozwój miasta dokonuje się również przez decyzje dotyczące codziennego bezpieczeństwa. Przez budowę remizy, zakup sprzętu, stworzenie miejsca szkolenia i zapewnienie ludziom warunków do służby.</p><p>W 1913 roku Tomaszów znajdował się jeszcze pod zaborem rosyjskim. Mimo to mieszkańcy rozwijali własne instytucje, których znaczenie wykraczało poza doraźne potrzeby.</p><p>Dzisiejsza rocznica jest również dobrym pretekstem, aby przypomnieć nazwiska ludzi związanych z historią tomaszowskiego pożarnictwa i spojrzeć na znany budynek z zupełnie innej perspektywy.</p><p><strong>Historia Tomaszowa Mazowieckiego</strong> nie składa się wyłącznie z dziejów fabryk, kolei i wielkich rodów przemysłowych. Tworzą ją także strażacy, ratownicy i społecznicy, których praca pozwalała miastu bezpiecznie funkcjonować.</p><p>Właśnie dlatego <strong>25 października 1913 roku</strong> zasługuje na miejsce w lokalnym kalendarium historycznym.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57223,rosja-nie-musi-wjechac-czolgami-najpierw-chce-wygrac-wojne-o-nasze-umysly</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57223,rosja-nie-musi-wjechac-czolgami-najpierw-chce-wygrac-wojne-o-nasze-umysly</guid>
            <pubDate>Sat, 24 Oct 2026 16:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosja-nie-musi-wjechac-czolgami-najpierw-chce-wygrac-wojne-o-nasze-umysly-1792852671.png</url>
                        <title>Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57223,rosja-nie-musi-wjechac-czolgami-najpierw-chce-wygrac-wojne-o-nasze-umysly</link>
                    </image><description>Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W sobotę, 24 października, podczas Igrzysk Wolności w Łodzi odbył się panel poświęcony wojnie hybrydowej, cyberbezpieczeństwu i odporności społecznej. W dyskusji uczestniczyli m.in. Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, Michał Szczerba, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera, Mariusz Kaczmarek oraz Bożena Szubińska. Oficjalny program wydarzenia potwierdza, że jednym z głównych tematów debaty była właśnie odporność społeczeństwa na działania prowadzone poniżej progu otwartej wojny.</p><p>Najmocniej brzmiało ostrzeżenie dotyczące <strong>wojny kognitywnej</strong>, czyli walki nie o terytorium, lecz o sposób myślenia ludzi.</p><p>Aleksandra Uznańska-Wiśniewska zwracała uwagę, że pytanie, czy Rosja jest obecnie zdolna do konwencjonalnego zaatakowania państw NATO, może przesłaniać inne zagrożenie. Jej zdaniem Moskwa może próbować osiągać swoje cele poprzez wpływanie na europejskie społeczeństwa, wzmacnianie konfliktów, strachu i nieufności wobec instytucji państwa.</p><p>Posłanka wskazała nawet hipotetyczny scenariusz kampanii dezinformacyjnej poprzedzającej referendum dotyczące przyszłości Polski w Unii Europejskiej.</p><p>To przykład, który można uznać za politycznie dyskusyjny, ale sam mechanizm wykorzystywania dezinformacji jako narzędzia wpływu nie jest już jedynie przedmiotem akademickich debat. Ministerstwo Obrony Narodowej informowało w czerwcu o nasileniu działań dezinformacyjnych dotyczących bezpieczeństwa Polski, a 1 października powołano rządowe Centrum Walki z Dezinformacją, którego zadaniem ma być m.in. identyfikowanie i ujawnianie narracji wymierzonych w bezpieczeństwo państwa.</p><h2>Kiedy polityka staje się częścią wojny informacyjnej</h2><p>Europoseł Michał Szczerba zwracał natomiast uwagę na odpowiedzialność polityków. Jego zdaniem problem staje się szczególnie poważny wtedy, gdy przekazy zbieżne z dezinformacją zaczynają być rozpowszechniane nie przez anonimowe konta internetowe, lecz przez osoby posiadające realny wpływ na opinię publiczną.</p><p>Szczerba mówił o konieczności równoległego budowania trzech zdolności państwa: militarnej, cybernetycznej oraz społecznej. Ten trzeci element określił mianem <strong>„obrony totalnej”</strong>.</p><p>Nie oznacza ona oczywiście militaryzacji społeczeństwa. Chodzi raczej o przygotowanie obywateli do funkcjonowania podczas kryzysu: umiejętność rozpoznawania manipulacji, korzystania z wiarygodnych źródeł, znajomość zasad alarmowania, pierwszej pomocy i ewakuacji, a także świadomość tego, jak zachować się w przypadku przerw w dostawach prądu, wody czy problemów z łącznością.</p><p>W podobny sposób odporność społeczną definiuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. RCB podkreśla, że w przypadku zagrożeń hybrydowych kluczowe znaczenie ma zaufanie pomiędzy obywatelami a państwem oraz szybka i wiarygodna komunikacja. Dezinformacja może bowiem prowadzić nie tylko do politycznych sporów, ale także do paniki, chaosu i osłabienia zdolności państwa do reagowania na kryzys.</p><h2>NATO, Europa i Amerykanie</h2><p>W debacie pojawiło się również pytanie stare jak polskie dyskusje o bezpieczeństwie: na kim powinniśmy opierać własną obronę?</p><p>Jacek Siewiera podkreślał fundamentalne znaczenie NATO i relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Zwrócił uwagę, że Europa nie posiada obecnie samodzielnego potencjału odstraszania nuklearnego porównywalnego z amerykańskim. Jednocześnie jego zdaniem europejskie państwa powinny przejmować coraz większą odpowiedzialność za własne konwencjonalne zdolności obronne.</p><p>Aleksandra Uznańska-Wiśniewska ujęła tę kwestię jeszcze bardziej dosadnie: Polska powinna pogłębiać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, ale zbroić się tak, jak gdyby Ameryki nie było.</p><p>W praktyce oznacza to odejście od wygodnego przekonania, że bezpieczeństwo może zapewnić ktoś inny.</p><h2>Tomaszów również jest częścią tego systemu</h2><p>Ta dyskusja nie jest dla Tomaszowa Mazowieckiego odległą rozmową prowadzoną gdzieś w Warszawie czy Brukseli. <strong>25 Brygada Kawalerii Powietrznej stacjonuje właśnie w Tomaszowie Mazowieckim, Nowym Glinniku i Leźnicy Wielkiej</strong>, a wojsko pozostaje jednym z najbardziej widocznych elementów lokalnego systemu bezpieczeństwa.</p><p>W dokumentach dotyczących współpracy wojska z partnerami społecznymi na 2026 rok przewidziano również działania 25 BKPow i Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tomaszowie skierowane do młodzieży klas mundurowych. To właśnie takie działania — obok szkoleń z pierwszej pomocy, przygotowania kryzysowego i edukacji medialnej — wpisują się w szersze rozumienie odporności społecznej.</p><p>Również samorządy otrzymały nowe obowiązki wynikające z ustawy z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej. W powiecie tomaszowskim prowadzone było w tym roku m.in. postępowanie dotyczące realizacji programu ochrony ludności w zakresie obiektów zbiorowej ochrony. Na zadanie zabezpieczono 310 tys. zł.</p><p>To pokazuje, że „obrona totalna” nie musi oznaczać efektownych defilad ani wielkich deklaracji. Zaczyna się znacznie bliżej domu.</p><p>Od sprawnej syreny alarmowej. Od wiedzy, gdzie szukać informacji. Od działającego telefonu kryzysowego. Od apteczki. Od przeszkolonego nauczyciela, urzędnika czy strażaka. A czasem od najprostszej rzeczy: <strong>od niewciśnięcia przycisku „udostępnij”, zanim sprawdzimy, kto i po co przygotował informację, którą właśnie przeczytaliśmy.</strong></p><p>Bo w wojnie o świadomość człowieka pierwszy front może przebiegać nie przez granicę państwa.</p><p>Może przebiegać przez ekran jego telefonu.</p><p>Ten temat ma też <strong>bardzo dobry potencjał lokalnego rozwinięcia</strong>. Można pójść krok dalej i sprawdzić, jak Tomaszów oraz powiat są faktycznie przygotowane do „obrony totalnej”: schrony i miejsca doraźnego schronienia, system syren, wydatki z programu ochrony ludności, szkolenia urzędników, współpracę z 25 BKPow, PSP i OSP oraz przygotowanie szkół. Z tego może powstać osobny, mocny materiał kontrolny.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57210,24-pazdziernika-w-historii-czarny-czwartek-na-wall-street-walka-solidarnosci-i-narodziny-onz</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57210,24-pazdziernika-w-historii-czarny-czwartek-na-wall-street-walka-solidarnosci-i-narodziny-onz</guid>
            <pubDate>Sat, 24 Oct 2026 07:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-24-pazdziernika-w-historii-czarny-czwartek-na-wall-street-walka-solidarnosci-i-narodziny-onz-1792820267.png</url>
                        <title>24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57210,24-pazdziernika-w-historii-czarny-czwartek-na-wall-street-walka-solidarnosci-i-narodziny-onz</link>
                    </image><description>Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Sobota, 24 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h3><p>Dziś mamy <strong>sobotę, 24 października 2026 roku</strong>. To <strong>297. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostało <strong>68 dni</strong>.</p><p>W <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong> słońce wschodzi o godzinie <strong>7.19</strong>, a zachodzi o <strong>17.28</strong>. Dzień trwa zatem <strong>10 godzin i 9 minut</strong>. Jesień coraz wyraźniej odbiera nam światło, choć już najbliższej nocy zyskamy dodatkową godzinę snu. W niedzielę, <strong>25 października</strong>, o godzinie 3.00 cofniemy zegarki na 2.00, przechodząc z czasu letniego na zimowy</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Rafał, Marcin, Antoni, Marek i Filip</strong>.</p><p><strong>24 października obchodzony jest Dzień Narodów Zjednoczonych.</strong> Upamiętnia wejście w życie Karty Narodów Zjednoczonych w 1945 roku. Tego samego dnia przypada ustanowiony przez ONZ <strong>Światowy Dzień Informacji na temat Rozwoju</strong>, a także rozpoczyna się <strong>Tydzień Rozbrojenia</strong>, poświęcony problemom ograniczania zbrojeń i zapobiegania konfliktom.</p><p>Data ma również szczególne znaczenie dla mieszkańców <strong>Zambii</strong>, którzy obchodzą rocznicę uzyskania niepodległości w 1964 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>378 lat temu (1648). Pokój westfalski. Europa próbuje nauczyć się życia bez niekończącej się wojny</h3><p><strong>24 października 1648 roku podpisano traktaty pokojowe w Münster i Osnabrück</strong>, które przeszły do historii pod wspólną nazwą <strong>pokoju westfalskiego</strong>. Zakończyły one wojnę trzydziestoletnią, jeden z najbardziej wyniszczających konfliktów w historii Europy. Przez trzy dekady wojska przemierzały ziemie niemieckie, niszcząc miasta, wsie i pola uprawne. Setki tysięcy ludzi ginęły nie tylko podczas bitew, lecz także wskutek głodu, chorób i przemocy towarzyszącej działaniom wojennym.</p><p>Wojna rozpoczęła się jako konflikt religijny i polityczny wewnątrz Świętego Cesarstwa Rzymskiego, ale szybko przekształciła się w walkę o dominację na kontynencie. Uczestniczyły w niej największe europejskie potęgi, a podziały wyznaniowe nie zawsze odpowiadały rzeczywistym interesom państw. Katolicka Francja występowała przecież przeciwko katolickim Habsburgom, wspierając ich protestanckich przeciwników.</p><p><strong>Pokój westfalski</strong> nie stworzył od razu współczesnego porządku międzynarodowego, ale stał się jednym z jego fundamentów. Umocnił znaczenie państw i ich uprawnień, zmienił układ sił w Europie oraz potwierdził określone rozwiązania dotyczące współistnienia wyznań chrześcijańskich. Ograniczył również możliwość narzucania jednolitego porządku politycznego całemu cesarstwu.</p><p>Historia tego porozumienia przypomina, że najbardziej trwały pokój nie rodzi się wyłącznie z wojskowego zwycięstwa. Wymaga również uznania, że przeciwnik będzie nadal istniał, a bezpieczeństwo trzeba budować w świecie pełnym sprzecznych interesów.</p><h3>165 lat temu (1861). Pierwszy telegraf łączy amerykańskie wybrzeża. Odległość przestaje być przeszkodą</h3><p><strong>24 października 1861 roku ukończono pierwszą transkontynentalną linię telegraficzną w Stanach Zjednoczonych.</strong> Sieci komunikacyjne wschodniej i zachodniej części kraju połączono w rejonie Salt Lake City. Było to osiągnięcie niezwykłe, zważywszy na ogromne przestrzenie, góry, pustynie i trudności logistyczne, z jakimi musieli mierzyć się budowniczowie.</p><p>Jeszcze niedawno wiadomości przewożono konno lub dyliżansami, a informacje o wydarzeniach na drugim końcu kontynentu docierały po wielu dniach. Telegraf skrócił ten czas do godzin, a niekiedy minut. Jeden z pierwszych komunikatów skierowano do prezydenta <strong>Abrahama Lincolna</strong>, zapewniając go o lojalności Kalifornii wobec Unii podczas trwającej wojny secesyjnej.</p><p>Nowa technologia zmieniła sposób prowadzenia polityki, handlu i działań wojennych. Przyspieszyła również obieg wiadomości prasowych, przyczyniając się do narodzin nowoczesnego dziennikarstwa informacyjnego. W pewnym sensie był to odległy przodek współczesnego internetu: świat po raz pierwszy przekonał się, że informacja może podróżować znacznie szybciej niż człowiek</p><h3>125 lat temu (1901). Kobieta w beczce spada z wodospadu Niagara. Niezwykły wyczyn Annie Edson Taylor</h3><p><strong>24 października 1901 roku Annie Edson Taylor została pierwszą osobą, która przeżyła spływ przez wodospad Niagara w specjalnie przygotowanej beczce.</strong> Amerykanka miała 63 lata i zdecydowała się na przedsięwzięcie, które dziś trudno sobie wyobrazić. W tamtej epoce widowiskowe wyczyny i publiczne pokazy odwagi mogły przynieść sławę, a niekiedy również pieniądze.</p><p>Taylor przygotowała drewnianą beczkę z odpowiednim zabezpieczeniem wewnętrznym i zdecydowała się pokonać potężną kaskadę wodospadu Horseshoe Falls. Jej podróż trwała krótko, ale groziła natychmiastową śmiercią. Kobieta przeżyła, odnosząc stosunkowo niewielkie obrażenia.</p><p>Wyczyn przyniósł jej rozgłos, ale nie zapewnił oczekiwanego bogactwa. Historia Annie Edson Taylor pokazuje, jak niebezpieczna bywa pogoń za sławą, zwłaszcza gdy świat mediów poszukuje kolejnych sensacji. Z czasem podobne próby zostały objęte restrykcjami, a Niagara pozostała miejscem, w którym natura nieustannie przypomina człowiekowi o jego ograniczeniach.</p><h3>109 lat temu (1917). Caporetto. Armia włoska ponosi jedną z największych klęsk I wojny światowej</h3><p><strong>24 października 1917 roku rozpoczęła się bitwa pod Caporetto</strong>, znana również jako dwunasta bitwa nad Isonzo. Wojska niemieckie i austro-węgierskie uderzyły na włoskie pozycje w rejonie dzisiejszej granicy włosko-słoweńskiej. Od wielu miesięcy front pozostawał miejscem niezwykle krwawych walk, podczas których kolejne ofensywy przynosiły ogromne straty i niewielkie zdobycze terytorialne.</p><p>Tym razem atakujący wykorzystali zaskoczenie, odpowiednio przygotowane natarcie artyleryjskie i taktykę szybkiego przenikania przez słabsze punkty obrony. Włoskie linie zostały przełamane, a odwrót przerodził się w rozległy kryzys wojskowy. Dowodzona przez generała <strong>Luigiego Cadornę</strong> armia poniosła potężne straty i została zmuszona do wycofania się nad rzekę Piave.</p><p>Klęska doprowadziła do zmian w dowództwie oraz konieczności gruntownej reorganizacji włoskich sił zbrojnych. Nie przesądziła jednak o przegranej Włoch w wojnie. Rok później ich armia uczestniczyła w ofensywie, która zakończyła się klęską Austro-Węgier.</p><p><strong>Caporetto</strong> weszło do włoskiego języka jako symbol katastrofalnej porażki. Jego cień odnajdziemy również w literaturze, między innymi w powieści <strong>Ernesta Hemingwaya „Pożegnanie z bronią”</strong>, gdzie odwrót wojsk staje się tłem opowieści o wojnie, miłości i utracie złudzeń.&nbsp;</p><h3>97 lat temu (1929). Czarny czwartek. Wall Street odkrywa, że pieniądze mogą zniknąć</h3><p><strong>24 października 1929 roku na nowojorskiej giełdzie wybuchła panika</strong>, która przeszła do historii jako <strong>czarny czwartek</strong>. Wcześniejsze lata były okresem dynamicznego wzrostu cen akcji, spekulacji i przekonania, że gospodarcza prosperity będzie trwała niemal bez końca. Wielu inwestorów kupowało papiery wartościowe za pożyczone pieniądze, licząc na dalszy wzrost ich wartości.</p><p>Tego dnia coraz większa liczba uczestników rynku próbowała pozbyć się akcji. Ceny gwałtownie spadały, a przed siedzibą giełdy gromadziły się tłumy ludzi oczekujących wiadomości o swoich oszczędnościach. Obrót sięgnął niemal <strong>13 milionów akcji</strong>, co stanowiło wówczas rekord. Najwięksi bankierzy podjęli próbę ustabilizowania sytuacji, kupując akcje i starając się zahamować panikę.</p><p>Na krótko wydawało się, że kryzys został opanowany. Było to jednak złudzenie. W poniedziałek 28 października i wtorek 29 października nastąpiły kolejne gwałtowne spadki. Giełdowa katastrofa przyczyniła się do pogłębienia problemów gospodarczych Stanów Zjednoczonych i świata.</p><p><strong>Wielki Kryzys</strong> nie był spowodowany jednym dniem spadków na giełdzie. Jego przyczyny były znacznie bardziej złożone i obejmowały między innymi problemy systemu bankowego, nadmierne zadłużenie i błędy polityki gospodarczej. Krach stał się jednak symbolem chwili, w której zakończyła się epoka beztroskiej wiary w nieograniczony wzrost.</p><p>W kolejnych latach miliony ludzi straciły pracę i oszczędności, a gospodarcze załamanie przyczyniło się do wzrostu napięć społecznych oraz politycznych. W Europie kryzys stworzył warunki sprzyjające radykalizacji części społeczeństw i umacnianiu ruchów ekstremistycznych.&nbsp;</p><h3>81 lat temu (1945). Powstaje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Świat składa obietnicę pokoju</h3><p><strong>24 października 1945 roku weszła w życie Karta Narodów Zjednoczonych</strong>, a tym samym oficjalnie rozpoczęła działalność <strong>Organizacja Narodów Zjednoczonych</strong>. Kilka miesięcy wcześniej delegaci państw uczestniczących w konferencji w San Francisco opracowali dokument, który miał stać się podstawą nowego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego.</p><p>Świat dopiero podnosił się z ruin II wojny światowej. Europa była zniszczona, miliony ludzi nie miały domów, a ujawniana skala zbrodni nazistowskich pokazywała, do czego może doprowadzić państwowa ideologia oparta na przemocy i pogardzie dla człowieka. Ataki atomowe na Hiroszimę i Nagasaki uświadomiły dodatkowo, że kolejny globalny konflikt może zagrozić istnieniu cywilizacji.</p><p>ONZ miała zapobiegać wojnom, wspierać pokojowe rozstrzyganie sporów i rozwijać współpracę między państwami. Jej struktura od początku zawierała jednak zasadnicze napięcie: z jednej strony odwoływała się do suwerennej równości państw, z drugiej przyznawała szczególne uprawnienia pięciu stałym członkom Rady Bezpieczeństwa.</p><p><strong>Polska należała do 51 państw założycielskich ONZ</strong>, choć nie uczestniczyła w konferencji założycielskiej w San Francisco i podpisała Kartę później.</p><p>Osiemdziesiąt jeden lat historii organizacji to zarówno sukcesy w zakresie pomocy humanitarnej, zdrowia publicznego i rozwoju prawa międzynarodowego, jak i bolesne niepowodzenia w zapobieganiu wojnom. Dzień Narodów Zjednoczonych pozostaje więc nie tylko świętem instytucji, ale również przypomnieniem obietnicy, której realizacja wciąż napotyka przeszkody.</p><h3>64 lata temu (1962). Kryzys kubański. Amerykańskie okręty czekają na radzieckie statki</h3><p><strong>24 października 1962 roku weszła w życie amerykańska morska kwarantanna Kuby</strong>, ogłoszona przez prezydenta <strong>Johna F. Kennedy'ego</strong> w związku z rozmieszczaniem na wyspie radzieckich rakiet. Był to jeden z najbardziej niebezpiecznych momentów zimnej wojny.</p><p>Dwa dni wcześniej Kennedy poinformował opinię publiczną o wykryciu instalacji rakietowych. Związek Radziecki próbował zmienić strategiczną równowagę sił, rozmieszczając uzbrojenie nuklearne w bezpośrednim sąsiedztwie Stanów Zjednoczonych. Waszyngton odpowiedział groźbą zatrzymywania transportów z ofensywną bronią.</p><p>Teraz decyzje polityczne miały przełożyć się na działania okrętów wojennych. Amerykańscy dowódcy przygotowywali się do przechwytywania jednostek zmierzających w kierunku Kuby. W trakcie posiedzenia specjalnego zespołu doradców Kennedy otrzymał informacje, że część radzieckich statków prawdopodobnie zatrzymała się lub zawróciła. Prezydent nakazał wstrzymać przechwytywanie jednostek, aby wyjaśnić sytuację.</p><p>Nie oznaczało to końca kryzysu. Na Kubie znajdowały się już rakiety, a obie strony obawiały się działań przeciwnika. Dopiero kilka dni później osiągnięto porozumienie umożliwiające stopniowe rozładowanie konfrontacji.</p><p>Zachowane dokumenty administracji Kennedy'ego pokazują, że <strong>24 października 1962 roku</strong> o przyszłości świata mogły decydować pojedyncze komunikaty radiowe, interpretacje danych wywiadowczych i decyzje podejmowane pod ogromną presją.&nbsp;</p><h3>62 lata temu (1964). Zambia odzyskuje niepodległość. Kolejny rozdział końca kolonializmu</h3><p><strong>24 października 1964 roku niepodległość uzyskała Zambia</strong>, wcześniej funkcjonująca jako brytyjska Rodezja Północna. Pierwszym prezydentem nowego państwa został <strong>Kenneth Kaunda</strong>, jeden z najważniejszych przywódców afrykańskich ruchów niepodległościowych.</p><p>Proces dekolonizacji Afryki przyspieszył po II wojnie światowej. Kolejne społeczeństwa domagały się zakończenia europejskiej dominacji i prawa do samodzielnego decydowania o własnej przyszłości. Zambia była częścią tego szerokiego procesu, który zmieniał polityczną mapę świata.</p><p>Niepodległość nie oznaczała jednak natychmiastowego rozwiązania problemów gospodarczych i społecznych. Państwo musiało budować własne instytucje, rozwijać infrastrukturę i mierzyć się z zależnością od eksportu miedzi. Kaunda przez wiele lat pozostawał centralną postacią polityki krajowej.</p><p>Wybór daty 24 października zyskał dodatkowe symboliczne znaczenie, ponieważ był to również <strong>Dzień Narodów Zjednoczonych</strong>. Rocznica Zambii przypomina o epoce, w której idea samostanowienia narodów coraz silniej wpływała na międzynarodowy porządek.&nbsp;</p><h3>51 lat temu (1975). Islandzkie kobiety zatrzymują kraj. Rewolucja bez przemocy</h3><p><strong>24 października 1975 roku kobiety w Islandii przeprowadziły masową akcję protestacyjną</strong>, która przeszła do historii jako <strong>Dzień Wolny Kobiet</strong>. Nie był to zwyczajny strajk pracowniczy. Uczestniczki nie tylko rezygnowały z wykonywania pracy zawodowej, ale także odmawiały w tym dniu nieodpłatnej pracy domowej i opiekuńczej.</p><p>Organizatorzy chcieli zwrócić uwagę na problem nierówności wynagrodzeń, ograniczonego udziału kobiet w życiu publicznym i niedoceniania pracy wykonywanej w gospodarstwach domowych. Według powszechnie przytaczanych szacunków w akcji uczestniczyło około <strong>90 procent islandzkich kobiet</strong>.</p><p>Skutki okazały się natychmiastowe. Zamykano lub ograniczano działalność szkół, sklepów, zakładów pracy i instytucji. Wiele rodzin musiało zorganizować codzienność w zupełnie inny sposób. W Reykjavíku na wielkim zgromadzeniu spotkały się dziesiątki tysięcy uczestniczek.</p><p>Protest nie obalił żadnego rządu. Nie potrzebował przemocy ani spektakularnych starć z policją. Pokazał natomiast, że społeczeństwo nie jest w stanie normalnie funkcjonować bez pracy kobiet, zarówno tej wynagradzanej, jak i pozostającej poza formalnym rynkiem zatrudnienia.</p><p><strong>Islandzki strajk kobiet</strong> stał się jednym z najważniejszych wydarzeń w historii europejskiego ruchu na rzecz równouprawnienia. Jego wpływ był widoczny w późniejszych reformach i kolejnych mobilizacjach społecznych. W 2025 roku, podczas obchodów pięćdziesięciolecia protestu, ponownie przypominano, że historia równouprawnienia to także historia pracy, której przez długi czas nie uznawano za pełnoprawny wkład w gospodarkę.</p><h3>46 lat temu (1980). „Solidarność” zostaje zarejestrowana. Ale władza próbuje odebrać jej prawo do strajku</h3><p><strong>24 października 1980 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie wpisał do rejestru Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”.</strong> Pozornie była to decyzja, na którą czekały miliony ludzi po sierpniowych protestach robotniczych. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej skomplikowana.</p><p>Władze komunistyczne zdawały sobie sprawę, że powstanie niezależnego związku zawodowego stanowi zagrożenie dla dotychczasowego sposobu sprawowania władzy. Związek był bowiem czymś więcej niż organizacją reprezentującą interesy pracowników. Stawał się wielkim ruchem społecznym, którego uczestnicy domagali się godności, praw obywatelskich i możliwości niezależnego działania.</p><p>Sąd zdecydował o rejestracji, ale <strong>samowolnie zmienił statut „Solidarności”</strong>. Usunięto między innymi zapisy dotyczące prawa do strajku oraz dodano stwierdzenie odnoszące się do kierowniczej roli PZPR w państwie. Była to próba podporządkowania niezależnej organizacji regułom obowiązującym w systemie komunistycznym.</p><p><strong>Lech Wałęsa</strong> i pozostali przedstawiciele związku nie zamierzali zaakceptować takiego rozstrzygnięcia. Delegacja oprotestowała decyzję i zapowiedziała odwołanie do Sądu Najwyższego. Narastała groźba kolejnego ogólnopolskiego protestu.</p><p>Konflikt zakończył się dopiero <strong>10 listopada 1980 roku</strong>, kiedy Sąd Najwyższy uchylił zmiany wprowadzone przez sąd wojewódzki. Uzgodniono również dołączenie aneksu do statutu.</p><p>To ważna rocznica, ponieważ pokazuje, że nawet po podpisaniu Porozumień Sierpniowych nie zakończyła się walka o rzeczywistą niezależność społeczną. Każdy nowy obszar wolności trzeba było dopiero wynegocjować, a następnie bronić.</p><p>Niecałe czternaście miesięcy później, <strong>13 grudnia 1981 roku</strong>, władze PRL wprowadziły stan wojenny. Historia pokazała, jak nietrwałe były ówczesne kompromisy i jak duże znaczenie miała determinacja osób, które nie chciały wyrzec się prawa do niezależnego działania.&nbsp;</p><h3>23 lata temu (2003). Ostatni lot pasażerski Concorde’a. Koniec epoki podróżowania szybciej niż dźwięk</h3><p><strong>24 października 2003 roku odbył się ostatni komercyjny lot pasażerski samolotu Concorde</strong>, jednego z najbardziej niezwykłych osiągnięć cywilnego lotnictwa. Maszyna linii British Airways przyleciała z Nowego Jorku na londyńskie Heathrow, gdzie zgromadzili się miłośnicy lotnictwa i przedstawiciele mediów.</p><p>Concorde był symbolem technologicznego optymizmu drugiej połowy XX wieku. Konstrukcja opracowana wspólnie przez Francuzów i Brytyjczyków umożliwiała podróżowanie z prędkością ponaddźwiękową. Przelot przez Atlantyk zajmował około trzech i pół godziny, a pasażerowie mogli doświadczyć czegoś, co wcześniej należało do świata eksperymentalnego lotnictwa wojskowego.</p><p>Była to jednak technologia niezwykle kosztowna. Utrzymanie floty, zużycie paliwa i ograniczenia związane z hałasem sprawiały, że trudno było uczynić takie podróże masowym środkiem transportu. Dodatkowym ciosem okazała się katastrofa Concorde’a linii Air France w 2000 roku.</p><p><strong>Ostatni lot Concorde’a</strong> zamknął epokę, w której szybkość była jednym z najważniejszych symboli postępu. W następnych latach cywilne lotnictwo koncentrowało się przede wszystkim na ekonomice, efektywności i zwiększaniu dostępności podróży.</p><p>Concorde pozostał jednak legendą. Przypomina o czasach, gdy inżynierowie próbowali nie tylko udoskonalać istniejące rozwiązania, ale również radykalnie zmieniać wyobrażenie o tym, co jest możliwe</p><h3>12 lat temu (2014). Alan Eustace skacze z ponad 41 kilometrów. Człowiek na granicy przestrzeni kosmicznej</h3><p><strong>24 października 2014 roku Alan Eustace wykonał rekordowy skok spadochronowy ze stratosfery</strong>, rozpoczynając opadanie z wysokości ponad 41 kilometrów nad powierzchnią Ziemi.</p><p>Eustace był informatykiem i menedżerem związanym z Google, ale przedsięwzięcie miało charakter technicznego eksperymentu wymagającego wieloletnich przygotowań. Zamiast korzystać z dużej kapsuły, jak Felix Baumgartner podczas swojego słynnego skoku dwa lata wcześniej, Eustace wznosił się pod specjalnym balonem w odpowiednio zaprojektowanym kombinezonie ciśnieniowym.</p><p>Po osiągnięciu zaplanowanej wysokości odłączył się od konstrukcji i rozpoczął swobodne spadanie. Podczas lotu przekroczył prędkość dźwięku, osiągając ponad 1300 kilometrów na godzinę. Następnie otworzył spadochron i bezpiecznie wylądował.</p><p>Wyczyn miał znaczenie nie tylko sportowe. Rozwiązania zastosowane w kombinezonie i systemach podtrzymywania życia mogły być wykorzystane w pracach nad technologiami lotniczymi i kosmicznymi.</p><p><strong>Skok Alana Eustace’a</strong> przypomina, że historia wielkich osiągnięć technicznych nie zawsze toczy się przy świetle reflektorów. Czasami za przełomem stoją niewielkie zespoły inżynierów, których nazwisk opinia publiczna nigdy nie poznaje.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Bill Wyman (1936). Dziewięćdziesiąte urodziny basisty The Rolling Stones</h3><p><strong>24 października 1936 roku urodził się Bill Wyman</strong>, brytyjski muzyk, przez trzy dekady związany z <strong>The Rolling Stones</strong>. Jego gra na gitarze basowej stanowiła istotną część charakterystycznego brzmienia grupy w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Wyman nie należał do najbardziej ekspresyjnych członków zespołu, ale potrafił tworzyć rytmiczne fundamenty, bez których trudno wyobrazić sobie wiele klasycznych nagrań Stonesów. Dzisiaj obchodzi <strong>90. urodziny</strong></p><h3>F. Murray Abraham (1939). Salieri, który opowiadał o zazdrości i genialności</h3><p><strong>24 października 1939 roku urodził się F. Murray Abraham</strong>, amerykański aktor, laureat Oscara za rolę Antonia Salieriego w filmie <strong>„Amadeusz”</strong> Miloša Formana. Jego kreacja stała się jedną z najbardziej przejmujących opowieści o zazdrości wobec talentu. Abraham pokazał człowieka przekonanego o własnej wartości, którego spotkanie z geniuszem Mozarta doprowadza do wewnętrznej katastrofy. Występował również w „Imieniu róży” i wielu innych produkcjach filmowych oraz telewizyjnych.</p><h3>Kevin Kline (1947). Aktor, który potrafi śmieszyć i wzruszać</h3><p><strong>24 października 1947 roku urodził się Kevin Kline</strong>, amerykański aktor teatralny i filmowy. W jego dorobku znalazły się między innymi <strong>„Wybór Zofii”</strong>, <strong>„Rybka zwana Wandą”</strong> i <strong>„Francuski pocałunek”</strong>. Za rolę w „Rybce zwanej Wandą” otrzymał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Kline należy do artystów, którzy potrafią z równą swobodą odnaleźć się w komedii, dramacie i klasycznym repertuarze teatralnym.</p><h3>Wayne Rooney (1985). Piłkarz, który stał się symbolem Manchesteru United</h3><p><strong>24 października 1985 roku urodził się Wayne Rooney</strong>, jeden z najbardziej rozpoznawalnych angielskich piłkarzy XXI wieku. Przez wiele lat reprezentował <strong>Manchester United</strong>, z którym zdobywał krajowe i międzynarodowe trofea. W historii klubu zapisał się jako jego najlepszy strzelec. Jego kariera łączyła niezwykłą energię, technikę i skuteczność, choć nie brakowało w niej również kontrowersji.</p><h3>Drake (1986). Czterdzieste urodziny jednego z największych artystów współczesnego hip-hopu</h3><p><strong>24 października 1986 roku urodził się Aubrey Drake Graham</strong>, kanadyjski raper, wokalista i producent muzyczny znany jako <strong>Drake</strong>. Jego twórczość przyczyniła się do zatarcia granic między hip-hopem, współczesnym R&amp;B i popem. Artysta wielokrotnie zajmował najwyższe miejsca na światowych listach przebojów. Dzisiaj obchodzi <strong>40. urodziny</strong>, a jego kariera pozostaje jednym z przykładów ogromnej przemiany przemysłu muzycznego w epoce streamingu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Gene Roddenberry (1921–1991). Człowiek, który wymyślił przyszłość bez granic</h3><p><strong>24 października 1991 roku zmarł Gene Roddenberry</strong>, amerykański scenarzysta i producent, twórca <strong>„Star Treka”</strong>. Jego serial science fiction, którego pierwsza odsłona zadebiutowała w 1966 roku, opowiadał o przyszłości, w której ludzie różnych narodowości i kultur wspólnie badają kosmos.</p><p>W epoce zimnej wojny była to wizja zaskakująco optymistyczna. Roddenberry wyobrażał sobie świat, w którym ludzkość potrafi przezwyciężyć część dawnych podziałów, a odkrywanie nieznanego nie musi oznaczać podboju. Jego dzieło stało się jedną z najbardziej wpływowych opowieści w historii telewizji i popkultury.</p><h3>Rosa Parks (1913–2005). Kobieta, której odmowa zmieniła historię praw obywatelskich</h3><p><strong>24 października 2005 roku zmarła Rosa Parks</strong>, jedna z najbardziej znanych działaczek amerykańskiego ruchu praw obywatelskich.</p><p>Jej nazwisko zapisało się w historii dzięki wydarzeniom z <strong>1 grudnia 1955 roku</strong>, kiedy odmówiła ustąpienia miejsca białemu pasażerowi w autobusie w Montgomery w stanie Alabama. Została aresztowana, a jej postawa przyczyniła się do rozpoczęcia wielkiego bojkotu miejskiej komunikacji. Protest stał się jednym z najważniejszych momentów walki z segregacją rasową w Stanach Zjednoczonych.</p><p>Parks nie była przypadkową uczestniczką wydarzeń. Już wcześniej angażowała się w działalność społeczną na rzecz równych praw. Jej historia przypomina, że odwaga obywatelska nie musi oznaczać wielkich przemówień. Czasem zaczyna się od spokojnego odmówienia podporządkowania niesprawiedliwemu nakazowi.</p><h3>Fats Domino (1928–2017). Pianista, który pomógł narodzić się rock and rollowi</h3><p><strong>24 października 2017 roku zmarł Fats Domino</strong>, amerykański wokalista i pianista, jedna z najważniejszych postaci wczesnego rock and rolla. Jego muzyka wyrastała z tradycji Nowego Orleanu, łącząc rhythm and blues, boogie-woogie i charakterystyczny sposób prowadzenia melodii.</p><p>Przeboje <strong>„Blueberry Hill”</strong>, <strong>„Ain't That a Shame”</strong> oraz <strong>„I'm Walkin'”</strong> weszły do kanonu muzyki popularnej. Domino należał do artystów, którzy stworzyli fundamenty gatunku, zanim rock and roll stał się globalnym fenomenem kulturowym. Dziewiąta rocznica jego śmierci przypomina, że muzyczna rewolucja lat pięćdziesiątych nie miała jednego ojca, lecz wielu niezwykle utalentowanych twórców.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>31 lat temu (1995). The Smashing Pumpkins wydają „Mellon Collie and the Infinite Sadness”. Rockowa melancholia rozpisana na dwa albumy</h3><p><strong>24 października 1995 roku ukazał się album „Mellon Collie and the Infinite Sadness” zespołu The Smashing Pumpkins.</strong> Było to przedsięwzięcie niezwykle ambitne nawet jak na czasy, gdy wielkie rockowe wydawnictwa wciąż mogły liczyć na ogromne zainteresowanie słuchaczy.</p><p><strong>Billy Corgan</strong> postanowił stworzyć dzieło, które nie będzie jedynie zbiorem przebojów. Powstał rozbudowany album, obejmujący różne nastroje i muzyczne światy: od ciężkich gitarowych kompozycji po kameralne ballady, od gwałtownej frustracji po melancholijne rozważania o przemijaniu.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się <strong>„Bullet with Butterfly Wings”</strong>, <strong>„1979”</strong>, <strong>„Tonight, Tonight”</strong>, <strong>„Zero”</strong> oraz <strong>„Thirty-Three”</strong>.</p><p>„Bullet with Butterfly Wings” było pełnym gniewu rockowym manifestem, podczas gdy „1979” przynosiło nostalgiczną opowieść o młodości i poczuciu nieuchwytności czasu. „Tonight, Tonight” z monumentalną aranżacją i słynnym teledyskiem inspirowanym dawnym kinem fantastycznym pokazywało natomiast niemal filmową wyobraźnię Corgana.</p><p><strong>„Mellon Collie and the Infinite Sadness”</strong> stał się jednym z najbardziej charakterystycznych wydawnictw lat dziewięćdziesiątych. Album pokazał, że rock alternatywny może być jednocześnie hałaśliwy, intymny, pretensjonalny w najlepszym znaczeniu tego słowa i autentycznie poruszający.</p><p>Nieprzypadkowo płyta przetrwała próbę czasu. W jej muzyce znajduje się coś, co trudno zamknąć w jednej epoce: doświadczenie młodości, w której każda emocja wydaje się ostateczna.</p><p>Dokładną datę premiery, <strong>24 października 1995 roku</strong>, potwierdza oficjalna dyskografia zespołu.</p><h3>31 lat temu (1995). Ozzy Osbourne nagrywa „Ozzmosis”. Książę Ciemności pokazuje bardziej osobiste oblicze</h3><p>Tego samego dnia, <strong>24 października 1995 roku</strong>, ukazał się album <strong>„Ozzmosis” Ozzy’ego Osbourne’a</strong>.</p><p>Wokalista znany z Black Sabbath miał za sobą dekady muzycznej kariery, burzliwego życia i kolejnych artystycznych przemian. W latach dziewięćdziesiątych próbował odnaleźć własne miejsce na scenie, której brzmienie zmieniało się pod wpływem grunge'u i rocka alternatywnego.</p><p>„Ozzmosis” łączył ciężar charakterystyczny dla Osbourne’a z bardziej melodyjnymi i refleksyjnymi kompozycjami. Album otwierał <strong>„Perry Mason”</strong>, utwór z wyrazistym gitarowym riffem i mrocznym nastrojem. Znalazły się na nim również <strong>„I Just Want You”</strong>, <strong>„See You on the Other Side”</strong> oraz <strong>„Old L.A. Tonight”</strong>.</p><p>Dużą rolę odegrali znakomici muzycy, w tym gitarzysta <strong>Zakk Wylde</strong>, którego styl stał się jednym z charakterystycznych elementów solowej twórczości Ozzy’ego.</p><p>Album odniósł sukces komercyjny, docierając do <strong>czwartego miejsca listy Billboard 200</strong> i uzyskując w Stanach Zjednoczonych status podwójnej platynowej płyty.</p><p><strong>„Ozzmosis”</strong> nie zmienił historii heavy metalu tak radykalnie jak pierwsze albumy Black Sabbath. Pokazał jednak, że Osbourne potrafił wciąż nagrywać muzykę interesującą, ciężką i emocjonalnie wiarygodną.&nbsp;</p><h3>26 lat temu (2000). Linkin Park wydają „Hybrid Theory”. Rock wchodzi w nową epokę</h3><p><strong>24 października 2000 roku ukazał się debiutancki album „Hybrid Theory” amerykańskiego zespołu Linkin Park.</strong> Nikt nie mógł jeszcze przypuszczać, że sześciu muzyków stworzy jedno z najważniejszych wydawnictw rockowych początku XXI wieku.</p><p>Grupa połączyła elementy metalu, hip-hopu, elektroniki i rocka alternatywnego. Rapowane partie <strong>Mike’a Shinody</strong> spotykały się z melodyjnym, niezwykle emocjonalnym wokalem <strong>Chestera Benningtona</strong>. Ta muzyczna kombinacja miała ogromną siłę oddziaływania na słuchaczy dorastających na przełomie tysiącleci.</p><p>Album zawierał utwory, które bardzo szybko stały się klasyką: <strong>„In the End”</strong>, <strong>„Crawling”</strong>, <strong>„One Step Closer”</strong> oraz <strong>„Papercut”</strong>.</p><p>W tekstach dominowały tematy alienacji, konfliktów wewnętrznych, frustracji i trudności w komunikowaniu własnych emocji. Linkin Park potrafił opowiadać o nich w sposób przystępny, ale jednocześnie intensywny. Wiele osób odnajdywało w tej muzyce doświadczenia, o których nie rozmawiało z nikim innym.</p><p><strong>„Hybrid Theory”</strong> odniósł ogromny sukces komercyjny. Stał się jednym z najlepiej sprzedających się debiutanckich albumów rockowych swojej epoki, a jego wpływ na późniejsze zespoły był trudny do przecenienia.</p><p>Z perspektywy czasu szczególnie przejmująco brzmią kompozycje śpiewane przez Benningtona, który zmarł w 2017 roku. Nie należy jednak sprowadzać całej jego twórczości do późniejszej tragedii. „Hybrid Theory” pozostaje przede wszystkim dokumentem niezwykłego muzycznego talentu i energii, dzięki którym Linkin Park na trwałe wszedł do historii światowego rocka.</p><p>Datę premiery potwierdza oficjalna dyskografia zespołu.</p><h3>20 lat temu (2006). Taylor Swift wydaje pierwszy album. Początek historii, która zmieni przemysł muzyczny</h3><p><strong>24 października 2006 roku ukazał się debiutancki album „Taylor Swift”</strong>, nagrany przez zaledwie szesnastoletnią wówczas artystkę.</p><p>Dzisiaj nazwisko Swift jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w świecie muzyki popularnej. Dwadzieścia lat temu była jednak młodą wokalistką próbującą odnaleźć własne miejsce na amerykańskiej scenie country.</p><p>Jej debiut opierał się na prostych, melodyjnych kompozycjach, gitarach akustycznych i tekstach opowiadających o szkolnych doświadczeniach, pierwszych zauroczeniach i rozczarowaniach. Swift wyróżniała się umiejętnością budowania piosenek przypominających krótkie opowiadania.</p><p>Wśród najważniejszych utworów znalazły się <strong>„Tim McGraw”</strong>, <strong>„Teardrops on My Guitar”</strong>, <strong>„Our Song”</strong> oraz <strong>„Picture to Burn”</strong>.</p><p>Piosenki były mocno zakorzenione w tradycji country, ale zdradzały również popową intuicję młodej wykonawczyni. Swift potrafiła tworzyć chwytliwe melodie i jednocześnie zachowywać wrażenie osobistej szczerości.</p><p><strong>Album „Taylor Swift”</strong> rozpoczął drogę artystki, która w kolejnych latach zaczęła przekraczać granice gatunków muzycznych. Od country przez pop po bardziej kameralne, folkowe brzmienia – jej kariera stała się opowieścią o nieustannej przemianie.</p><p>Jubileusz dwudziestolecia debiutu w 2026 roku ponownie kieruje uwagę na tę pierwszą płytę. Jest to również okazja, by zastanowić się, jak zmienił się przemysł muzyczny: od sprzedaży płyt CD po streaming, globalne trasy koncertowe i nowe sposoby zarządzania prawami do nagrań.</p><h3>15 lat temu (2011). Coldplay wydają „Mylo Xyloto”. Muzyka staje się kolorowym widowiskiem</h3><p><strong>24 października 2011 roku ukazał się album „Mylo Xyloto” brytyjskiego zespołu Coldplay.</strong></p><p>Po bardziej refleksyjnych i melancholijnych nagraniach wcześniejszych lat <strong>Chris Martin</strong> i jego koledzy zdecydowali się stworzyć muzyczny świat pełen kolorów, energii i wielkich melodii. Album był pomyślany jako rozbudowana opowieść o miłości, wolności i sprzeciwie wobec opresyjnej rzeczywistości.</p><p>Pod względem brzmienia grupa coraz śmielej sięgała po elektronikę, popową produkcję i stadionowy rozmach. Ważną rolę w przygotowaniu materiału odegrali między innymi <strong>Brian Eno</strong> oraz współpracujący z zespołem producenci.</p><p>Największą popularność zdobyły utwory <strong>„Paradise”</strong>, <strong>„Every Teardrop Is a Waterfall”</strong>, <strong>„Charlie Brown”</strong> i <strong>„Princess of China”</strong>, nagrane z udziałem Rihanny.</p><p>Coldplay postanowił przenieść również ideę albumu na scenę. Koncerty stały się wielkimi widowiskami świetlnymi, w których publiczność była częścią spektaklu. Szczególne znaczenie miały świecące opaski rozdawane uczestnikom występów.</p><p><strong>„Mylo Xyloto”</strong> zapoczątkował kolejny etap kariery zespołu, który coraz wyraźniej odchodził od skromniejszego brzmienia swoich pierwszych płyt na rzecz globalnego pop-rockowego widowiska.</p><p>Nie wszyscy krytycy przyjęli tę przemianę z entuzjazmem. Jedni podkreślali melodyjność i rozmach nowych utworów, inni zarzucali grupie nadmierne podporządkowanie muzyki stadionowej efektowności.</p><p>Z dzisiejszej perspektywy album pozostaje jednak ważnym dokumentem przemiany Coldplay w jeden z największych koncertowych zespołów XXI wieku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>169 lat temu (1857). Powstaje Sheffield FC. Narodziny najstarszego klubu piłkarskiego świata</h3><p><strong>24 października 1857 roku Nathaniel Creswick i William Prest założyli Sheffield Football Club</strong>, uznawany przez FIFA i angielską federację piłkarską za najstarszy istniejący klub piłkarski na świecie.</p><p>W połowie XIX wieku piłka nożna nie miała jeszcze jednolitych zasad. W różnych szkołach i środowiskach obowiązywały odmienne reguły gry. Dopiero powstawanie stałych klubów i organizacji sportowych doprowadziło do uporządkowania przepisów.</p><p>Sheffield FC odegrał istotną rolę w tym procesie. Jego członkowie uczestniczyli w tworzeniu zasad, które z czasem stały się fundamentem współczesnego futbolu.</p><p>Dzisiaj piłka nożna jest globalnym przemysłem, a największe kluby dysponują budżetami liczonymi w setkach milionów euro. Trudno jednak wyobrazić sobie cały ten świat bez inicjatywy kilku entuzjastów, którzy niemal 170 lat temu postanowili stworzyć własną drużynę.</p><h3>50 lat temu (1976). James Hunt mistrzem świata Formuły 1. Finał godny najlepszego filmu</h3><p><strong>24 października 1976 roku na torze Fuji w Japonii rozegrano ostatni wyścig sezonu Formuły 1.</strong> Jego stawką był tytuł mistrza świata, a głównymi bohaterami pozostawali <strong>James Hunt</strong> i <strong>Niki Lauda</strong>.</p><p>Ich rywalizacja należała do najbardziej dramatycznych w historii sportów motorowych. Lauda, reprezentujący Ferrari, miał za sobą niemal śmiertelny wypadek na Nürburgringu. Austriak doznał ciężkich oparzeń, ale powrócił do ścigania po zaledwie kilku tygodniach.</p><p>Hunt był jego przeciwieństwem pod względem wizerunku: ekstrawagancki, impulsywny, żyjący intensywnie poza torem. Jednocześnie należał do najszybszych kierowców swojego pokolenia.</p><p>Finałowy wyścig odbywał się w dramatycznych warunkach atmosferycznych. Deszcz ograniczał widoczność, a kierowcy mieli poważne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa.</p><p><strong>Niki Lauda zdecydował się wycofać z rywalizacji</strong>, uznając, że warunki są zbyt niebezpieczne. James Hunt kontynuował jazdę i mimo problemów technicznych zajął <strong>trzecie miejsce</strong>.</p><p>Wyścig wygrał <strong>Mario Andretti</strong>, ale mistrzem świata został Hunt. Zdobył tytuł z przewagą zaledwie <strong>jednego punktu</strong>.</p><p>Ta historia stała się później inspiracją dla filmu <strong>„Wyścig” („Rush”)</strong> w reżyserii Rona Howarda. W kinowym obrazie rywalizacja dwóch niezwykłych sportowców otrzymała dramaturgię, której żaden scenarzysta nie musiał wymyślać.</p><p><strong>24 października 1976 roku</strong> pozostaje jednym z najważniejszych dni w historii Formuły 1. Przypomina również, że czasami największym przejawem odwagi jest podjęcie decyzji o rezygnacji z dalszej walki.</p><h3>22 lata temu (2004). Manchester United zatrzymuje niezwyciężony Arsenal</h3><p><strong>24 października 2004 roku Manchester United pokonał Arsenal Londyn 2:0</strong>, kończąc niezwykłą serię <strong>49 kolejnych meczów ligowych bez porażki</strong> drużyny Arsène’a Wengera.</p><p>Arsenal był wówczas jednym z najbardziej imponujących zespołów w historii angielskiej Premier League. Sezon 2003/2004 zakończył bez jednej porażki, zdobywając przydomek <strong>„The Invincibles”</strong>, czyli Niezwyciężeni.</p><p>Mecz na Old Trafford miał ogromne znaczenie prestiżowe. Rywalizacja Manchesteru United z Arsenalem należała do najgorętszych konfliktów sportowych angielskiego futbolu.</p><p>W 73. minucie <strong>Ruud van Nistelrooy</strong> wykorzystał rzut karny, a wynik ustalił <strong>Wayne Rooney</strong>, zdobywając bramkę w doliczonym czasie gry. Co ciekawe, Rooney obchodził tego dnia <strong>19. urodziny</strong>.</p><p>Koniec serii Arsenalu pokazał, jak niewiele czasem dzieli wielkie osiągnięcie od jeszcze większej legendy. Londyńczycy nie zdołali przedłużyć passy do pięćdziesięciu spotkań, ale ich 49 meczów bez porażki nadal należy do najbardziej pamiętnych osiągnięć w dziejach Premier League.</p><h3>Sport dziś. Tomaszów Mazowiecki gospodarzem mistrzostw Polski, Lechia jedzie do Mińska Mazowieckiego</h3><p><strong>Sobota, 24 października 2026 roku, to trzeci dzień Mistrzostw Polski na Dystansach w łyżwiarstwie szybkim</strong>, rozgrywanych w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Zawody rozpoczęły się w czwartek i potrwają do niedzieli. Dzisiaj rywalizacja rozpocznie się o godzinie <strong>10.00</strong>. W programie przewidziano <strong>biegi na 1500 metrów kobiet i mężczyzn</strong> oraz <strong>biegi drużynowe kobiet i mężczyzn</strong>.</p><p>Dla miejscowych kibiców będzie to kolejna okazja do oglądania czołowych polskich panczenistów na tomaszowskim torze. Program zawodów potwierdzają informacje Tomaszowskiego Centrum Sportu.</p><p>Również dzisiaj piłkarze <strong>Lechii Tomaszów Mazowiecki</strong> rozegrają wyjazdowe spotkanie w ramach <strong>14. kolejki III ligi</strong>. Ich rywalem będzie <strong>Mazovia Mińsk Mazowiecki</strong>, a pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę <strong>13.00</strong>.</p><p>Mecz odbędzie się na Stadionie Miejskim przy ul. Sportowej 1 w Mińsku Mazowieckim. Oba kluby potwierdzają datę i godzinę spotkania w swoich oficjalnych terminarzach</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></span></h3><h3>Dzisiaj w Tomaszowie upamiętnią Hubala i jego żołnierzy. Historia wciąż czeka na rozwiązanie jednej tajemnicy</h3><p><strong>24 października 2026 roku w kościele pw. Świętej Jadwigi Królowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się uroczystości poświęcone majorowi Henrykowi Dobrzańskiemu „Hubalowi” oraz żołnierzom jego oddziału.</strong></p><p>W programie zaplanowano odsłonięcie pamiątkowych tablic poświęconych dowódcy i <strong>stu żołnierzom Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego pochodzącym z Tomaszowa Mazowieckiego i okolic</strong>. Uroczystości obejmą również apel pamięci, złożenie kwiatów, Mszę świętą oraz koncert pieśni patriotycznych.</p><p><strong>Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 12.00.</strong></p><p>Organizatorem uroczystości jest <strong>Stowarzyszenie „Hubalowa Rodzina”</strong>, a współorganizatorami Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1 oraz parafia Świętej Jadwigi Królowej.</p><p>To nie jest wyłącznie kolejna patriotyczna uroczystość. Historia Hubala ma bowiem bardzo silne związki z Tomaszowem Mazowieckim, Spałą, Inowłodzem i Rzeczycą.</p><h3>Major, który nie chciał zdjąć munduru</h3><p><strong>Henryk Dobrzański „Hubal”</strong> należał do tych polskich oficerów, którzy po klęsce kampanii wrześniowej 1939 roku nie pogodzili się z zakończeniem walki. Wraz z grupą żołnierzy kontynuował działalność zbrojną przeciwko niemieckiemu okupantowi.</p><p>Jego oddział stał się jednym z symboli przejścia od regularnej kampanii wojskowej do zbrojnego oporu na terenach okupowanej Polski. Dobrzański wierzył w możliwość dalszej walki i liczył na zmianę sytuacji militarnej w Europie.</p><p>Działalność oddziału była jednak coraz trudniejsza. Niemcy organizowali kolejne obławy, a żołnierze musieli nieustannie zmieniać miejsca postoju.</p><p>Pod koniec kwietnia 1940 roku oddział znalazł się w <strong>Lasach Spalskich</strong>. Nad ranem <strong>30 kwietnia 1940 roku w rejonie Anielina</strong> niemieckie siły zaatakowały biwakujących żołnierzy. W walce poległ major Dobrzański oraz jego ordynans, kapral <strong>Antoni Kossowski „Ryś”</strong>.</p><p>Niemcy przewieźli ciało Hubala najpierw do Studziannej, a następnie do koszar w <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Według ustaleń historyków miejsce jego pochówku pozostaje nieznane.</p><p>Pozostali żołnierze zdołali wydostać się z okrążenia. Zebrali się między innymi w <strong>Rzeczycy</strong>, a następnie próbowali kontynuować działalność konspiracyjną.</p><p>Nie jest więc przypadkiem, że historia Hubala zajmuje szczególne miejsce w pamięci mieszkańców naszego regionu. Wydarzenia te rozgrywały się na terenach, które dziś odwiedzamy podczas spacerów, wycieczek i rodzinnych podróży.</p><h3>Hubal w literaturze, filmie i lokalnej pamięci</h3><p>Postać majora Dobrzańskiego stała się bohaterem książek, opracowań historycznych i filmu <strong>„Hubal”</strong> w reżyserii Bohdana Poręby z 1973 roku.</p><p>Jego historia ma wszystkie elementy dramatycznej opowieści: żołnierską wierność, konflikt między rozkazem a własnym przekonaniem, samotność dowódcy oraz tragiczny finał. Jest jednak czymś znacznie więcej niż gotowym scenariuszem filmowym.</p><p>Dobrzański i jego żołnierze podejmowali decyzje w niezwykle trudnych warunkach okupacji. Ich działalność niosła konsekwencje nie tylko dla samych żołnierzy, lecz także dla okolicznej ludności cywilnej, która padała ofiarą niemieckich represji.</p><p>Dlatego pamięć o Hubalu wymaga zarówno szacunku dla odwagi, jak i rzetelnej refleksji historycznej. Nie powinna ograniczać się do tworzenia pomnikowego obrazu pozbawionego dramatycznych pytań.</p><p><strong>Dzisiejsze odsłonięcie tablic w Tomaszowie Mazowieckim</strong> ma szczególne znaczenie również dlatego, że przypomina o ludziach pochodzących z naszego miasta i okolic. Wielka historia nie była tworzona wyłącznie przez dowódców. Współtworzyli ją także szeregowi żołnierze, których nazwiska przez lata pozostawały znane przede wszystkim rodzinom i lokalnym historykom.</p><p>Właśnie takim osobom służą miejsca pamięci. Przywracają imiona i nazwiska tam, gdzie upływ czasu pozostawił już tylko ogólne określenia: oddział, żołnierze, polegli.&nbsp;</p><h2>Bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy. Dzisiaj także Krajowy Trening Rodzinny</h2><p><strong>24 października o godzinie 10.00 w hali sportowej II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego przy ul. Jałowcowej 10 w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Krajowy Trening Rodzinny.</strong></p><p>Wydarzenie organizowane jest w ramach działań Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.</p><p>Jego celem jest przygotowanie dzieci, młodzieży i dorosłych do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Uczestnicy mają zdobywać wiedzę dotyczącą właściwego zachowania po usłyszeniu sygnałów alarmowych oraz sposobów postępowania w razie zagrożenia.</p><p><strong>Udział w treningu jest bezpłatny.</strong></p><p>W kontekście dzisiejszego Dnia Narodów Zjednoczonych wydarzenie nabiera dodatkowego znaczenia. Bezpieczeństwo nie jest przecież wyłącznie domeną polityków, dowódców wojskowych i międzynarodowych organizacji. Zaczyna się również na poziomie rodziny, szkoły, osiedla i lokalnej społeczności.</p><p>Wiedza dotycząca pierwszej pomocy, komunikatów alarmowych czy postępowania podczas ewakuacji może pewnego dnia okazać się równie ważna jak najbardziej zaawansowane systemy techniczne.</p><h2>Dziesiąty Turniej Kół Gospodyń. Tomaszowskie tradycje spotykają się z muzyką i dobrą zabawą</h2><p><strong>Dzisiaj o godzinie 16.00 w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej przy ul. Farbiarskiej 20/24 rozpocznie się 10. Regionalny Turniej Kół Gospodyń Wiejskich i Miejskich.</strong></p><p>Jubileuszowa edycja wydarzenia będzie okazją do przypomnienia tradycji społecznych, kulturalnych i kulinarnych naszego regionu.</p><p>Uczestniczące koła zmierzą się w konkurencjach modowych, sprawnościowych oraz w teście wiedzy o bezpieczeństwie na wsi. Organizatorzy przygotowali również konkurs wspomnieniowy z udziałem laureatów Grand Prix poprzednich edycji.</p><p>Na scenie zaprezentuje się zespół ludowy <strong>„Sami Swoi” z Twardej</strong>, a około godziny <strong>20.00</strong> rozpocznie się koncert zespołu <strong>Vasyl Junior &amp; Cygańskie Gwiazdy</strong>.</p><p>Wstęp jest bezpłatny, ale obowiązują wejściówki, które można odebrać w sekretariacie PCAS.</p><p>Turniej pokazuje, że lokalna kultura nie jest wyłącznie wspomnieniem dawnych zwyczajów. Wciąż rozwija się dzięki ludziom, którzy poświęcają swój czas na organizowanie wydarzeń, podtrzymywanie tradycji i budowanie więzi pomiędzy mieszkańcami różnych miejscowości.</p><p>&nbsp;</p><p><strong>24 października</strong> to data, która każe zastanowić się nad granicami ludzkiej pewności.</p><p>W 1929 roku inwestorzy przekonali się, że gospodarcza potęga może runąć w ciągu kilku dni. W 1945 roku państwa próbowały stworzyć system, który miał uchronić świat przed powtórzeniem tragedii wojny. W 1980 roku polscy robotnicy musieli bronić nawet tego zwycięstwa, które formalnie już odnieśli.</p><p>Islandzkie kobiety pokazały, że pokojowy protest potrafi zatrzymać kraj i zmienić sposób myślenia o społeczeństwie. James Hunt udowodnił, że mistrzowski tytuł może rozstrzygnąć się jednym punktem, a Niki Lauda przypomniał, że sportowa ambicja nie jest ważniejsza od życia.</p><p>Muzyka również dopisała do tej daty własny rozdział. Od monumentalnej melancholii The Smashing Pumpkins przez ciężkie brzmienie Ozzy’ego Osbourne’a i Linkin Park po popowe światy Taylor Swift i Coldplay.</p><p>A w Tomaszowie Mazowieckim dzisiejszy dzień staje się okazją do przypomnienia żołnierzy Hubala, zdobywania wiedzy o bezpieczeństwie i wspólnego świętowania lokalnych tradycji.</p><p><strong>Historia nie jest bowiem wyłącznie tym, co zapisano w podręcznikach. Jest również tym, co potrafimy ocalić od zapomnienia.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57208,polityka-coraz-mniej-przyciaga-mlode-kobiety-cbos-pokazuje-wyrazny-podzial-pokoleniowy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57208,polityka-coraz-mniej-przyciaga-mlode-kobiety-cbos-pokazuje-wyrazny-podzial-pokoleniowy</guid>
            <pubDate>Fri, 23 Oct 2026 22:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polityka-coraz-mniej-przyciaga-mlode-kobiety-cbos-pokazuje-wyrazny-podzial-pokoleniowy-1792785813.png</url>
                        <title>Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57208,polityka-coraz-mniej-przyciaga-mlode-kobiety-cbos-pokazuje-wyrazny-podzial-pokoleniowy</link>
                    </image><description>Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Polityka jest wszędzie. W telewizji, telefonie, mediach społecznościowych, rozmowach przy rodzinnym stole. Algorytmy podsuwają kolejne awantury, konferencje prasowe i polityczne pojedynki, często zanim zdążymy wypić poranną kawę. A jednak – jak wynika z danych Centrum Badania Opinii Społecznej – znaczna część kobiet pozostaje wobec tego świata zdystansowana.</p><p>Obecnie <strong>45 proc. kobiet określa swoje zainteresowanie polityką jako średnie</strong>, a kolejnych <strong>25 proc. jako niewielkie</strong>. Razem daje to 70 proc. badanych. Następne <strong>15 proc. deklaruje całkowity brak zainteresowania polityką</strong>.</p><p>Po drugiej stronie tej statystyki pozostaje stosunkowo niewielka grupa: 12 proc. kobiet interesuje się polityką w dużym stopniu, a 3 proc. – w bardzo dużym.</p><p>Wśród mężczyzn zainteresowanie polityką jest wyraźnie większe. Łącznie 27 proc. deklaruje duże lub bardzo duże zainteresowanie życiem politycznym. To niemal dwukrotnie więcej niż w przypadku kobiet.</p><h2>Im młodsze kobiety, tym większy dystans</h2><p>Jednym z najciekawszych wniosków płynących z badania jest zależność między wiekiem a zainteresowaniem polityką.</p><p>Najbardziej zaangażowane okazują się kobiety najstarsze. W grupie osób w wieku 65 lat i więcej <strong>21 proc. kobiet deklaruje duże lub bardzo duże zainteresowanie polityką</strong>.</p><p>W grupie 25–44 lata jest to już tylko 10 proc.</p><p>Wśród kobiet w wieku 18–24 lata – 14 proc.</p><p>Jeszcze bardziej wymowna jest dynamika zmian. W 2026 roku w najmłodszych grupach wiekowych zwiększyła się liczba kobiet mówiących wprost, że polityka ich nie interesuje.</p><p>Wśród Polek w wieku 18–24 lata odsetek takich odpowiedzi wzrósł z 14 do <strong>19 proc.</strong> W grupie 25–34 lata skok był jeszcze większy: z 13 do <strong>20 proc.</strong></p><p>Można oczywiście zapytać, czy młode kobiety rzeczywiście odwracają się od spraw publicznych, czy tylko od tego, co tradycyjnie nazywamy polityką.</p><p>To niekoniecznie to samo.</p><p>Aktywność społeczna, protesty, akcje dotyczące praw kobiet, ochrony środowiska, mieszkalnictwa czy praw pracowniczych często angażują ludzi, którzy jednocześnie deklarują niewielkie zainteresowanie codzienną partyjną polityką.</p><p>Dla części młodego pokolenia polityka parlamentarna może być po prostu czymś innym niż „sprawy, które naprawdę mnie dotyczą”.</p><h2>Mniejsze zainteresowanie nie oznacza niższej frekwencji</h2><p>To jeden z ważniejszych fragmentów badania.</p><p>CBOS zwraca uwagę, że <strong>mniejsze deklarowane zainteresowanie kobiet polityką nie przekłada się automatycznie na mniejszą gotowość do udziału w wyborach</strong>.</p><p>W ostatnich latach deklaracje uczestnictwa w głosowaniu wśród kobiet i mężczyzn utrzymują się na porównywalnym poziomie.</p><p>Można więc nie oglądać codziennie politycznych debat, nie śledzić każdego sondażu i nie znać nazwisk wszystkich wiceministrów, a mimo to w dniu wyborów pójść do lokalu wyborczego.</p><p>To ważne także z punktu widzenia samorządów. W miastach takich jak Tomaszów Mazowiecki decyzje dotyczące szkół, komunikacji, żłobków, ochrony zdrowia, bezpieczeństwa, dróg czy polityki społecznej bezpośrednio dotykają codziennego życia kobiet. Nie zawsze jednak są postrzegane jako „polityka”, choć zapadają właśnie w wyniku procesów politycznych.</p><h2>Wykształcenie ma znaczenie</h2><p>CBOS wskazuje także na trwałą zależność pomiędzy zainteresowaniem polityką a poziomem wykształcenia.</p><p>Im wyższe wykształcenie, tym częściej kobiety deklarują zainteresowanie życiem politycznym.</p><p>Kobiety z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym <strong>ponad trzykrotnie częściej deklarują całkowity brak zainteresowania polityką niż kobiety z wyższym wykształceniem</strong>.</p><p>W 2026 roku dodatkowo wzrosła liczba takich deklaracji wśród kobiet z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym oraz zasadniczym zawodowym – w obu grupach o 4 punkty procentowe.</p><p>Różnica może mieć znaczenie znacznie wykraczające poza same wyborcze statystyki. Polityczne zainteresowanie oznacza bowiem również większą wiedzę o mechanizmach państwa, działalności samorządu, prawach obywatelskich czy możliwościach wpływania na decyzje władz.</p><h2>Wielkie miasta patrzą na politykę częściej</h2><p>Znaczenie ma również miejsce zamieszkania.</p><p>Według CBOS najbardziej zainteresowane polityką są kobiety żyjące w największych miastach – liczących ponad pół miliona mieszkańców.</p><p>W latach 2022–2026 ponad jedna czwarta mieszkanek największych aglomeracji deklarowała duże lub bardzo duże zainteresowanie polityką.</p><p>Odwrotny trend widoczny jest na wsiach i w najmniejszych miastach.</p><p>Według danych za pierwszą połowę 2026 roku <strong>47 proc. mieszkanek wsi oraz 44 proc. kobiet z najmniejszych miast deklarowało niewielkie lub całkowicie zerowe zainteresowanie polityką</strong>.</p><p>To szczególnie ciekawa informacja z perspektywy miast średniej wielkości oraz powiatów takich jak tomaszowski.</p><p>Debata publiczna od lat koncentruje się bowiem przede wszystkim na Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku czy Poznaniu. Tymczasem codzienność mieszkańców mniejszych miejscowości jest często zupełnie inna. Tu polityka oznacza nie tyle wielkie ideologiczne spory, ile dostępność lekarza, likwidowaną linię autobusową, cenę wywozu odpadów, remont drogi albo przyszłość miejscowej szkoły.</p><h2>Kobiety częściej wybierają lewicę</h2><p>Badanie CBOS pokazuje również różnice dotyczące deklarowanych poglądów politycznych.</p><p>Kobiety <strong>rzadziej niż mężczyźni określają swoje poglądy jako prawicowe, a częściej deklarują orientację lewicową</strong>.</p><p>Najbardziej widoczne jest to wśród najmłodszych kobiet, osób z wyższym wykształceniem oraz mieszkanek największych miast.</p><p>Szczególny moment nastąpił w latach 2020–2021.</p><p>Wtedy wśród kobiet w wieku 18–24 lata odsetek deklarujących poglądy lewicowe przekraczał 40 proc.</p><p>CBOS wiąże ten wzrost między innymi z reakcją na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z <strong>22 października 2020 roku</strong>, dotyczący przepisów regulujących dopuszczalność przerwania ciąży.</p><p>W następnych latach liczba młodych kobiet deklarujących poglądy lewicowe nieco spadła, ale pozostała wysoka – na poziomie około <strong>36–38 proc.</strong></p><p>To pokazuje, że wydarzenia społeczne mogą pozostawiać trwały ślad w politycznych postawach całych pokoleń.</p><h2>Nieobecność czy zmiana języka polityki?</h2><p>Wyniki CBOS można odczytywać na dwa sposoby.</p><p>Pierwszy jest prosty: kobiety mniej interesują się polityką niż mężczyźni, a szczególnie niepokojący spadek zainteresowania widać wśród młodych Polek.</p><p>Jest jednak także druga możliwość.</p><p>Być może zmienia się samo rozumienie słowa „polityka”.</p><p>Dla pokolenia wychowanego w świecie TikToka, Instagrama i nieustannego przepływu informacji wielogodzinne parlamentarne debaty czy partyjne konferencje mogą przypominać teatr, którego scenariusz od dawna jest znany. Walter Cronkite powiedział kiedyś, że w demokracji najważniejszym obowiązkiem obywatela jest poinformowanie się przed podjęciem decyzji. Problem zaczyna się wtedy, gdy informacja zostaje zastąpiona politycznym widowiskiem.</p><p>I być może właśnie tutaj kryje się jedno z najważniejszych pytań wynikających z danych CBOS.</p><p>Czy młode kobiety rzeczywiście tracą zainteresowanie sprawami publicznymi?</p><p>Czy może po prostu coraz mniej interesuje je <strong>polityka w takiej formie, w jakiej przedstawiają ją partie, telewizje i media społecznościowe</strong>?</p><p>To już nie jest pytanie wyłącznie do socjologów.</p><p>To pytanie także do polityków.</p><p>Bo demokracja zaczyna mieć problem nie wtedy, gdy obywatele wybierają inną partię. Problem zaczyna się wtedy, kiedy przestają uważać, że warto w ogóle słuchać tego, co politycy mają im do powiedzenia.</p><p><strong>Źródło danych: Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS), PAP.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57180,23-pazdziernika-w-historii-wegry-przeciw-moskwie-zwyciestwo-lecha-kaczynskiego-i-dramat-tomaszowa-mazowieckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57180,23-pazdziernika-w-historii-wegry-przeciw-moskwie-zwyciestwo-lecha-kaczynskiego-i-dramat-tomaszowa-mazowieckiego</guid>
            <pubDate>Fri, 23 Oct 2026 08:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-23-pazdziernika-w-historii-wegry-przeciw-moskwie-zwyciestwo-lecha-kaczynskiego-i-dramat-tomaszowa-1792736540.png</url>
                        <title>23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57180,23-pazdziernika-w-historii-wegry-przeciw-moskwie-zwyciestwo-lecha-kaczynskiego-i-dramat-tomaszowa-mazowieckiego</link>
                    </image><description>Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zrywy wolnościowe i polskie rocznice państwowe</strong> – mija dokładnie 70 lat od wybuchu rewolucji węgierskiej z 1956 roku, wymierzonej w sowiecką dominację. Wspominamy również 209. rocznicę powstania Instytutu Głuchoniemych w Warszawie oraz rok 2005, w którym Lech Kaczyński wygrał drugą turę wyborów prezydenckich, pokonując Donalda Tuska (54,04% do 45,96%).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bitwa o Afrykę i rewolucja w świecie muzyki</strong> – przypada 84. rocznica rozpoczęcia przełomowej drugiej bitwy pod El Alamein. W świecie technologii i popkultury świętujemy dziś 25 lat od prezentacji pierwszego iPoda przez Steve'a Jobsa oraz okrągłe dwudziestolecie wydania kultowego albumu „The Black Parade” grupy My Chemical Romance.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Tragiczny poranek w historii Tomaszowa</strong> – lokalna historia przynosi dziś bolesne, wojenne wspomnienie. Dokładnie 23 backup_października 1942 roku uzbrojone formacje niemieckie otoczyły getto w Tomaszowie Mazowieckim, rozpoczynając bezpośrednie, krwawe przygotowania do jego ostatecznej likwidacji i zagłady tysięcy mieszkańców.</li>    </ul></div><h3>Piątek, 23 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h3><p>Dzisiaj mamy <strong>piątek, 23 października 2026 roku</strong>. To <strong>296. dzień roku</strong>. Do sylwestra pozostało <strong>69 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o godzinie <strong>7.14</strong>, a zachodzi o <strong>17.33</strong>. Dzień trwa około <strong>10 godzin i 18 minut</strong>. Jeszcze przez dwa dni będziemy posługiwać się czasem letnim. W nocy z soboty na niedzielę, 25 października, cofniemy zegarki z godziny trzeciej na drugą.</p><p>Imieniny obchodzą dzisiaj między innymi <strong>Seweryn, Marlena, Teodor i Jan</strong>.</p><p><strong>23 października jest świętem narodowym Węgier</strong>, upamiętniającym rewolucję z 1956 roku oraz przemiany ustrojowe z 1989 roku.</p><p>Na świecie obchodzony jest również <strong>Międzynarodowy Dzień Pantery Śnieżnej</strong>. Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło go w 2024 roku, zwracając uwagę na konieczność ochrony jednego z najbardziej zagrożonych wielkich kotów oraz jego górskich siedlisk. Pantera śnieżna, nazywana także irbisem, żyje w trudno dostępnych rejonach Azji. Zagrożeniami dla jej przetrwania są między innymi utrata siedlisk, kłusownictwo i zmiany klimatyczne.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>209 lat temu (1817). Warszawa otwiera szkołę dla niesłyszących. Początek wielkiej społecznej zmiany</h3><p><strong>23 października 1817 roku ksiądz Jakub Falkowski otworzył w Warszawie Instytut Głuchoniemych</strong>, pierwszą na ziemiach polskich szkołę z internatem przeznaczoną dla osób niesłyszących. W czasach, gdy niepełnosprawność często oznaczała społeczne wykluczenie, była to inicjatywa prawdziwie pionierska. Falkowski poznawał europejskie metody nauczania, zdobywając doświadczenie między innymi w Niemczech i Austrii. Wiedział, że brak słuchu nie oznacza braku zdolności do nauki, rozwoju czy samodzielnego życia.</p><p>Założona przez niego placówka stała się ważnym ośrodkiem edukacyjnym, a także miejscem rozwoju metod komunikowania się z osobami niesłyszącymi. Przez kolejne dwa stulecia zmieniały się programy nauczania, technologie wspomagające słuch i podejście do niepełnosprawności. Nie zmieniła się jednak podstawowa idea: <strong>prawo do edukacji nie może zależeć od sprawności człowieka</strong>.</p><p>Instytut, noszący dziś imię swojego założyciela, nadal prowadzi działalność edukacyjną. To jeden z tych przykładów, gdy decyzja podjęta ponad dwieście lat temu przynosi korzyści kolejnym pokoleniom&nbsp;</p><h3>117 lat temu (1909). Zuchwała kradzież na Jasnej Górze. Znikają papieskie korony</h3><p>Noc z 22 na <strong>23 października 1909 roku</strong> przyniosła wydarzenie, które wstrząsnęło polskim społeczeństwem. Z obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze skradziono złote korony, perłową sukienkę oraz znajdujące się w pobliżu wota. Zuchwały rabunek dokonany w jednym z najważniejszych sanktuariów religijnych na ziemiach polskich stał się sensacją prasową.</p><p>Skradzione korony miały szczególne znaczenie. Były związane z papieżem Klemensem XI i koronacją obrazu przeprowadzoną w 1717 roku. Kradzież nie została ostatecznie wyjaśniona, a jej sprawców nie ustalono w sposób pozwalający zamknąć wszystkie wątpliwości. Pojawiały się rozmaite hipotezy, również polityczne, ale nie należy traktować ich jako udowodnionych faktów.</p><p>Sprawa nabrała dodatkowego znaczenia w kontekście rosyjskiego zaboru. Car Mikołaj II był zainteresowany ufundowaniem nowych koron, jednak ostatecznie zastąpiły je korony przekazane przez papieża Piusa X. Uroczysta rekoronacja odbyła się w maju 1910 roku.</p><p><strong>Kradzież jasnogórskich koron</strong> pokazała, że w okresie zaborów symbole religijne bardzo często były jednocześnie symbolami narodowymi.&nbsp;</p><h3>111 lat temu (1915). Tysiące kobiet wychodzą na ulice Nowego Jorku. Domagają się prawa głosu</h3><p><strong>23 października 1915 roku przez Nowy Jork przeszedł wielki marsz zwolenniczek praw wyborczych kobiet.</strong> W demonstracji uczestniczyło około 20 tysięcy osób. Uczestniczki niosły transparenty, maszerowały w zorganizowanych kolumnach i domagały się tego, co dzisiaj w demokratycznym państwie wydaje się oczywiste: prawa do współdecydowania o politycznej przyszłości kraju.</p><p>W Stanach Zjednoczonych walka o prawa wyborcze kobiet trwała już od wielu dziesięcioleci. W różnych stanach obowiązywały odmienne regulacje, a przeciwnicy zmian powoływali się na tradycję i rzekomo naturalny podział ról społecznych. Sufrażystki odpowiadały coraz lepiej zorganizowanymi kampaniami, demonstracjami i działalnością edukacyjną.</p><p>Nowojorski marsz nie przyniósł natychmiastowego zwycięstwa. Był jednak częścią procesu, który doprowadził do przyznania kobietom praw wyborczych w stanie Nowy Jork w 1917 roku. Trzy lata później ratyfikowano <strong>XIX poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych</strong>, zakazującą odmawiania prawa głosu ze względu na płeć.</p><p>Historia tego wydarzenia przypomina, że prawa obywatelskie rzadko są prezentem od władzy. Znacznie częściej stają się rezultatem długotrwałej, uporczywej walki społecznej&nbsp;</p><h3>86 lat temu (1940). Hitler spotyka Franco. Dlaczego Hiszpania nie przystąpiła do wojny?</h3><p><strong>23 października 1940 roku w Hendaye, przy granicy francusko-hiszpańskiej, Adolf Hitler spotkał się z generałem Francisco Franco.</strong> Niemiecki dyktator miał za sobą serię militarnych sukcesów. Francja została pokonana, większość Europy kontynentalnej znajdowała się pod niemiecką dominacją, a Wielka Brytania nadal stawiała opór.</p><p>Hitler chciał wciągnąć Hiszpanię do wojny po stronie państw Osi. Miało to znaczenie strategiczne, ponieważ udział hiszpańskich wojsk mógł ułatwić Niemcom próbę opanowania Gibraltaru i ograniczenia brytyjskich wpływów w zachodniej części Morza Śródziemnego.</p><p>Franco nie był jednak gotowy na tak ryzykowną decyzję. Hiszpania dopiero wychodziła z wyniszczającej wojny domowej, gospodarka znajdowała się w trudnym stanie, a żądania dotyczące dostaw i rekompensat terytorialnych komplikowały rozmowy.</p><p>Spotkanie nie przyniosło Niemcom oczekiwanego rezultatu. Hiszpania nie przystąpiła formalnie do II wojny światowej jako państwo walczące, choć reżim Franco wspierał Niemcy w określonych obszarach, między innymi umożliwiając udział ochotników w walkach przeciwko Związkowi Radzieckiemu.</p><p><strong>Spotkanie w Hendaye</strong> przypomina, że nawet dyktatury związane podobną ideologią nie zawsze mają identyczne interesy strategiczne.&nbsp;<a href="https://germanhistorydocs.org/en/nazi-germany-1933-1945/haggling-for-colonies-hitler-meets-franco-october-23-1940?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><h3>84 lata temu (1942). El Alamein. Początek bitwy, która odmieniła wojnę w Afryce</h3><p><strong>23 października 1942 roku wojska brytyjskiej 8. Armii rozpoczęły ofensywę pod El Alamein w Egipcie.</strong> Naprzeciw siebie stanęły oddziały alianckie dowodzone przez generała <strong>Bernarda Montgomery'ego</strong> oraz siły niemiecko-włoskie związane z dowództwem feldmarszałka <strong>Erwina Rommla</strong>.</p><p>Afryka Północna była jednym z najważniejszych teatrów działań II wojny światowej. Kontrola nad Egiptem i Kanałem Sueskim miała znaczenie dla brytyjskich szlaków komunikacyjnych oraz zaopatrzenia. Dla państw Osi zwycięstwo mogło oznaczać otwarcie drogi do kolejnych strategicznych obszarów Bliskiego Wschodu.</p><p>Montgomery przygotowywał ofensywę starannie, wykorzystując przewagę materiałową i logistyczną. Rozpoczęła ją potężna nawała artyleryjska. Walki były ciężkie, a przełamywanie pól minowych i umocnionych pozycji wymagało czasu.</p><p><strong>Druga bitwa pod El Alamein</strong> nie zakończyła się 23 października. Był to dopiero jej początek. Przełom nastąpił na początku listopada, kiedy siły niemiecko-włoskie rozpoczęły odwrót.</p><p>Zwycięstwo aliantów stało się jednym z najważniejszych punktów zwrotnych kampanii północnoafrykańskiej. W połączeniu z późniejszymi działaniami alianckimi przyczyniło się do ostatecznej klęski państw Osi w Afryce w 1943 roku</p><h3>82 lata temu (1944). Lublin otrzymuje uniwersytet. Nauka odradza się w cieniu wojny</h3><p><strong>23 października 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wydał dekret o utworzeniu Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.</strong> Decyzja zapadła w niezwykłych okolicznościach. Polska wciąż pozostawała polem działań wojennych, Warszawa była zniszczona po upadku powstania, a przyszły kształt państwa dopiero się wyłaniał.</p><p>Lublin stał się jednym z najważniejszych ośrodków organizowania nowego życia naukowego. Znaleźli się tam uczeni, którzy przeżyli okupację, w tym profesorowie związani wcześniej z ośrodkiem lwowskim.</p><p>Jednym z najważniejszych organizatorów uczelni był <strong>profesor Henryk Raabe</strong>, późniejszy pierwszy rektor UMCS. Uniwersytet rozpoczynał działalność w skromnych warunkach. Brakowało sal, wyposażenia i podstawowych materiałów.</p><p>Początkowo utworzono cztery wydziały: przyrodniczy, rolny, weterynaryjny i lekarski. W styczniu 1945 roku dołączył wydział farmaceutyczny.</p><p><strong>82. rocznica powołania UMCS</strong> przypomina, że odbudowa państwa po wojnie nie polega wyłącznie na stawianiu nowych budynków. Wymaga również odbudowy szkół, bibliotek, laboratoriów i środowisk naukowych.</p><p>Datę potwierdza nie tylko historia samej uczelni, ale także zachowany <strong>dekret z 23 października 1944 roku</strong>, dostępny w oficjalnym systemie aktów prawnych.</p><h3>82 lata temu (1944). Rozpoczyna się bitwa w zatoce Leyte. Japonia traci potęgę morską</h3><p>Tego samego dnia, <strong>23 października 1944 roku</strong>, na wodach otaczających Filipiny rozpoczęła się jedna z największych bitew morskich w historii.</p><p><strong>Bitwa w zatoce Leyte</strong> była częścią amerykańskiej operacji odzyskiwania Filipin, które od 1942 roku znajdowały się pod okupacją japońską. Dla Stanów Zjednoczonych archipelag miał znaczenie zarówno strategiczne, jak i symboliczne.</p><p>Japońskie dowództwo próbowało rozbić alianckie siły wspierające lądowanie. W kolejnych dniach doszło do serii wielkich starć okrętów, lotniskowców i samolotów.</p><p>Walki trwały do 26 października. Ich skutkiem było poważne osłabienie cesarskiej marynarki wojennej, która utraciła możliwość prowadzenia operacji na dotychczasową skalę.</p><p><strong>Leyte</strong> pokazało również, jak ogromną rolę w wojnie morskiej odgrywały już lotnictwo i lotniskowce. Tradycyjna potęga pancerników stopniowo ustępowała nowej rzeczywistości, w której o losach floty mogły decydować samoloty startujące setki kilometrów od celu.</p><h3>70 lat temu (1956). Budapeszt wychodzi na ulice. Rewolucja zaczyna się pod pomnikiem Polaka</h3><p><strong>23 października 1956 roku rozpoczęła się rewolucja węgierska</strong>, jeden z najważniejszych zrywów przeciwko komunistycznej dominacji w powojennej Europie.</p><p>Początkowo była to demonstracja solidarności z Polakami. Na Węgrzech uważnie obserwowano wydarzenia Polskiego Października, które doprowadziły do objęcia władzy przez Władysława Gomułkę. Studenci i intelektualiści domagali się podobnych zmian we własnym kraju.</p><p>Pierwsi demonstranci zgromadzili się przy pomniku <strong>generała Józefa Bema</strong> w Budapeszcie. Polski bohater narodowy, który odegrał również wielką rolę w węgierskiej walce o niepodległość w XIX wieku, ponownie stał się symbolem wspólnej historii obu narodów.</p><p>Demonstracja szybko rosła. Uczestnicy żądali wycofania wojsk radzieckich, wolności słowa, reform politycznych i demokratyzacji państwa. W kolejnych godzinach tłumy dotarły między innymi pod gmach parlamentu.</p><p>Symbolem buntu stało się obalenie pomnika Józefa Stalina. Wkrótce padły strzały, a pokojowy protest przekształcił się w powstanie.</p><p>Węgrzy przez kilkanaście dni walczyli o odzyskanie suwerenności. Premier <strong>Imre Nagy</strong> próbował przeprowadzić reformy i ogłosił neutralność państwa.</p><p>Kreml nie zamierzał jednak zaakceptować utraty kontroli nad Węgrami. <strong>4 listopada 1956 roku wojska radzieckie rozpoczęły decydującą interwencję</strong>, brutalnie tłumiąc powstanie. Zginęły tysiące ludzi, a około 200 tysięcy mieszkańców opuściło kraj.</p><p>Imre Nagy został później uwięziony i stracony w 1958 roku.</p><p><strong>Rewolucja węgierska 1956 roku</strong> stała się symbolem walki o wolność przeciwko potężnemu imperium</p><h3>Polska krew dla Węgrów. Historia solidarności, której nie zapisano wyłącznie w deklaracjach</h3><p>Wydarzenia w Budapeszcie wywołały w Polsce niezwykłą mobilizację społeczną. Organizowano zbiórki leków, żywności, środków opatrunkowych i pieniędzy. Tysiące Polaków oddawało krew dla rannych uczestników powstania.</p><p>Pomoc płynęła z dużych miast i mniejszych miejscowości, od studentów, robotników, lekarzy i zwykłych mieszkańców.</p><p>Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że <strong>polska pomoc humanitarna dla Węgrów była niemal tak duża jak wsparcie udzielone przez wszystkie pozostałe państwa łącznie</strong>. W czasach żelaznej kurtyny miało to wyjątkowe znaczenie.</p><p>Nie była to solidarność wynikająca z decyzji władz. W ogromnym stopniu rodziła się oddolnie, z doświadczenia wspólnego życia pod sowiecką dominacją.</p><p>W tym sensie dawne powiedzenie o polsko-węgierskiej przyjaźni nabrało nowego, bardzo konkretnego znaczenia.</p><h3>Dzisiaj Budapeszt obchodzi 70. rocznicę rewolucji</h3><p><strong>W piątek, 23 października 2026 roku, na Węgrzech odbywają się obchody 70. rocznicy powstania.</strong> Uroczystości zaplanowano między innymi na placu Kossutha w Budapeszcie, gdzie oficjalny program państwowy ma rozpocząć się o godzinie 15.30.</p><p>Rocznicowe wydarzenia organizowane są także w innych węgierskich miastach. Budapeszteńska komunikacja miejska przygotowała między innymi specjalną inicjatywę kulturalną w zabytkowym tramwaju pamiętającym rok 1956.</p><h3>43 lata temu (1983). Zamach w Bejrucie. Giną żołnierze misji międzynarodowej</h3><p><strong>23 października 1983 roku w Bejrucie doszło do dwóch samobójczych ataków bombowych na koszary wojsk amerykańskich i francuskich.</strong></p><p>Liban od lat pogrążony był w wojnie domowej. W kraju ścierały się ugrupowania polityczne i religijne, a w konflikt zaangażowane były również siły zewnętrzne.</p><p>W Bejrucie stacjonowali żołnierze międzynarodowych sił mających wspierać stabilizację sytuacji. Ataki przeprowadzono przy użyciu pojazdów wypełnionych materiałami wybuchowymi.</p><p><strong>Zginęło 241 amerykańskich wojskowych oraz 58 francuskich żołnierzy.</strong> Był to jeden z najbardziej krwawych zamachów wymierzonych w zachodnie siły wojskowe w drugiej połowie XX wieku.</p><p>Tragedia przyspieszyła debatę nad sensem i bezpieczeństwem obecności zagranicznych oddziałów w Libanie. W następnych miesiącach międzynarodowe siły wycofywały się z Bejrutu.</p><p>Wydarzenia z 1983 roku przypominają, że wysłanie żołnierzy do obszaru konfliktu, nawet w ramach misji stabilizacyjnej, nie oznacza automatycznie, że przestaną być traktowani jako uczestnicy wojny.</p><h3>37 lat temu (1989). Węgry ogłaszają republikę. Historia zatacza koło</h3><p><strong>23 października 1989 roku, dokładnie w 33. rocznicę wybuchu rewolucji, proklamowano Republikę Węgierską.</strong></p><p>Wybór daty miał głęboki wymiar symboliczny. W 1956 roku Węgrzy próbowali zerwać z systemem narzuconym przez Moskwę. Trzy dekady później komunistyczny porządek rozpadał się już w całej Europie Środkowej.</p><p>Węgierskie przemiany były częścią procesu, który obejmował również Polskę, Czechosłowację i Niemiecką Republikę Demokratyczną. Jednopartyjne systemy traciły społeczną legitymizację, a zmieniająca się sytuacja w Związku Radzieckim otwierała drogę do demokratycznych reform.</p><p>Proklamacja republiki nie zakończyła wszystkich zmian. W 1990 roku na Węgrzech odbyły się wolne wybory parlamentarne.</p><p><strong>23 października</strong> stał się zatem podwójnym symbolem węgierskiej historii: dnia, w którym naród upomniał się o wolność, oraz dnia, w którym rozpoczął nowy rozdział swojej państwowości</p><h3>35 lat temu (1991). Porozumienia paryskie. Próba zakończenia tragedii Kambodży</h3><p><strong>23 października 1991 roku podpisano w Paryżu porozumienia pokojowe dotyczące Kambodży.</strong> Państwo to przez dziesięciolecia doświadczało wojny, obcej interwencji oraz jednej z najbardziej zbrodniczych dyktatur XX wieku.</p><p>Rządy Czerwonych Khmerów w latach 1975–1979 przyniosły śmierć ogromnej części ludności. Po ich obaleniu konflikt polityczny i zbrojny nie zakończył się natychmiast. Kambodża pozostawała areną walk o władzę, a społeczeństwo żyło w warunkach wielkiego wyniszczenia.</p><p>Porozumienia podpisane w Paryżu stworzyły podstawy międzynarodowego procesu pokojowego. Szczególną rolę powierzono Organizacji Narodów Zjednoczonych, która zorganizowała misję przejściową <strong>UNTAC</strong>.</p><p>W 1993 roku przeprowadzono wybory, rozpoczynając kolejny etap odbudowy państwa.</p><p><strong>Porozumienia paryskie</strong> nie rozwiązały wszystkich problemów Kambodży. Stały się jednak ważnym przykładem próby odbudowy instytucji państwowych po wojnie, której skutki społeczne były katastrofalne.</p><h3>28 lat temu (1998). Wye River. Kolejna nadzieja na pokój na Bliskim Wschodzie</h3><p><strong>23 października 1998 roku podpisano memorandum z Wye River</strong>, porozumienie dotyczące izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego.</p><p>W rozmowach uczestniczyli izraelski premier <strong>Benjamin Netanjahu</strong> i przywódca palestyński <strong>Jasir Arafat</strong>, a ważną rolę mediacyjną odgrywał prezydent Stanów Zjednoczonych <strong>Bill Clinton</strong>.</p><p>Dokument przewidywał między innymi etapowe działania dotyczące wycofywania izraelskich sił z części terytoriów Zachodniego Brzegu oraz zobowiązania w sprawach bezpieczeństwa.</p><p>Był kolejną próbą realizacji procesu zapoczątkowanego porozumieniami z Oslo.</p><p>Oczekiwania były ogromne, ale wdrażanie uzgodnień napotykało poważne przeszkody. Narastająca nieufność i zmiany sytuacji politycznej ograniczały trwałość kompromisu.</p><p><strong>Memorandum z Wye River</strong> pozostaje przypomnieniem, że podpisanie dokumentu pokojowego i rzeczywiste zakończenie konfliktu to dwie odrębne sprawy.</p><h3>25 lat temu (2001). Steve Jobs pokazuje iPoda. Tysiąc piosenek w kieszeni</h3><p><strong>23 października 2001 roku Apple przedstawiło pierwszego iPoda.</strong> Niewielkie urządzenie z charakterystycznym interfejsem miało dysk o pojemności 5 GB i pozwalało przechowywać około tysiąca utworów muzycznych.</p><p>Dzisiaj, w epoce serwisów streamingowych, może brzmieć to skromnie. Ćwierć wieku temu oznaczało jednak ogromną zmianę. Muzyka, którą wcześniej przechowywano na dziesiątkach kaset i płyt CD, mogła zmieścić się w kieszeni kurtki.</p><p><strong>Steve Jobs</strong> rozumiał, że sukces nowej technologii zależy nie tylko od parametrów urządzenia, lecz także od wygody użytkowania. iPod był prosty w obsłudze, niewielki i ściśle związany z ekosystemem komputerów Apple.</p><p>W kolejnych latach rozwój sklepu iTunes zmienił również sposób legalnego kupowania nagrań.</p><p><strong>iPod</strong> nie był pierwszym odtwarzaczem cyfrowym, ale stał się jednym z najważniejszych produktów, które spopularyzowały taki sposób słuchania muzyki.</p><p>Wprowadzenie pierwszego modelu nastąpiło 23 października. Sprzedaż rozpoczęła się później, dlatego obu dat nie należy ze sobą mylić.&nbsp;</p><h3>24 lata temu (2002). Terroryści zajmują moskiewski teatr. Rozpoczyna się dramat zakładników</h3><p><strong>23 października 2002 roku uzbrojeni napastnicy zajęli moskiewski teatr na Dubrowce podczas przedstawienia musicalu „Nord-Ost”.</strong> W budynku znajdowały się setki widzów oraz członkowie obsługi.</p><p>Napastnicy związani z konfliktem czeczeńskim domagali się zakończenia działań wojennych prowadzonych przez Rosję w Czeczenii.</p><p>Przez trzy dni trwał dramat zakładników. Sytuację komplikowała obecność materiałów wybuchowych oraz groźba masowej śmierci przetrzymywanych osób.</p><p><strong>26 października rosyjskie siły specjalne rozpoczęły szturm</strong>, poprzedzony użyciem środka chemicznego o działaniu obezwładniającym.</p><p>Operacja doprowadziła do śmierci napastników i uwolnienia wielu zakładników, ale zakończyła się również tragedią. Zginęło około <strong>130 przetrzymywanych osób</strong>, a poważne pytania dotyczyły zastosowanego środka, sposobu ewakuacji oraz organizacji pomocy medycznej.</p><p>Organizacje zajmujące się prawami człowieka wskazywały na konieczność wyjaśnienia odpowiedzialności za śmierć zakładników.</p><p><strong>Tragedia na Dubrowce</strong> pozostaje jednym z najbardziej dramatycznych przykładów konfliktu pomiędzy koniecznością przeciwdziałania terroryzmowi a obowiązkiem ochrony życia osób cywilnych.</p><h3>21 lat temu (2005). Lech Kaczyński zostaje wybrany prezydentem Polski</h3><p><strong>23 października 2005 roku odbyła się druga tura wyborów prezydenckich w Polsce.</strong> O urząd ubiegali się <strong>Lech Kaczyński</strong>, kandydat Prawa i Sprawiedliwości, oraz <strong>Donald Tusk</strong>, kandydat Platformy Obywatelskiej.</p><p>W pierwszej turze więcej głosów zdobył Tusk. Decydujące głosowanie przyniosło jednak odmienne rozstrzygnięcie.</p><p>Lech Kaczyński otrzymał <strong>8 257 468 głosów, czyli 54,04 proc.</strong> Donald Tusk zdobył <strong>7 022 319 głosów, czyli 45,96 proc.</strong> Frekwencja wyniosła <strong>50,99 proc.</strong></p><p>Wybory miały wielkie znaczenie dla kształtowania polskiej sceny politycznej. Dwa ugrupowania, które wcześniej rozważały możliwość współpracy parlamentarnej, stopniowo stawały się głównymi konkurentami w walce o władzę.</p><p>Kadencja Lecha Kaczyńskiego została tragicznie przerwana <strong>10 kwietnia 2010 roku</strong>, kiedy prezydent zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.</p><p>Warto podkreślić, że wynik wyborów z <strong>23 października 2005 roku</strong> został potwierdzony w oficjalnym obwieszczeniu Państwowej Komisji Wyborczej z następnego dnia.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Leszek Kołakowski (1927–2009). Filozof, który nie chciał pozostawać więźniem ideologii</h3><p><strong>23 października 1927 roku w Radomiu urodził się Leszek Kołakowski</strong>, jeden z najwybitniejszych polskich filozofów XX wieku. Początkowo związany z marksizmem, z czasem stał się jego przenikliwym krytykiem. Jego monumentalne <strong>„Główne nurty marksizmu”</strong> należą do najważniejszych prac dotyczących historii tej ideologii. Kołakowski pozostawił również liczne eseje poświęcone religii, kulturze, wolności i ludzkiej skłonności do tworzenia systemów obiecujących ostateczne wyjaśnienie świata&nbsp;</p><h3>Pelé (1940–2022). Król futbolu, który trzy razy zdobył mistrzostwo świata</h3><p><strong>23 października 1940 roku urodził się Edson Arantes do Nascimento, znany całemu światu jako Pelé.</strong> Brazylijczyk był jednym z największych piłkarzy w historii. Trzykrotnie zdobywał mistrzostwo świata: w <strong>1958, 1962 i 1970 roku</strong>. Stał się symbolem futbolowej wyobraźni, szybkości, techniki i niezwykłej skuteczności. Dla wielu pokoleń kibiców pozostaje jednym z punktów odniesienia w dyskusji o najwybitniejszych zawodnikach wszech czasów.</p><h3>Michael Crichton (1942–2008). Pisarz, który zamienił naukę w thriller</h3><p><strong>23 października 1942 roku urodził się Michael Crichton</strong>, amerykański pisarz, scenarzysta i twórca opowieści łączących naukę z sensacją. Największą popularność przyniosła mu powieść <strong>„Park Jurajski”</strong>, zekranizowana przez Stevena Spielberga. Crichton wykorzystywał rzeczywiste odkrycia naukowe, by zadawać pytania o granice ludzkiej kontroli nad technologią. Był także twórcą serialu medycznego <strong>„Ostry dyżur”</strong>.</p><h3>Ang Lee (1954). Reżyser, który potrafił połączyć Hollywood z kinem autorskim</h3><p><strong>23 października 1954 roku urodził się Ang Lee</strong>, reżyser pochodzący z Tajwanu. Jego filmy obejmują niezwykle różnorodne gatunki i tematy: od <strong>„Rozważnej i romantycznej”</strong> po <strong>„Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka”</strong>, <strong>„Tajemnicę Brokeback Mountain”</strong> i <strong>„Życie Pi”</strong>. Lee dwukrotnie otrzymał Oscara za reżyserię. W jego twórczości emocjonalna powściągliwość często okazuje się silniejsza niż widowiskowość, a najważniejsze dramaty rozgrywają się wewnątrz bohaterów.</p><h2>Ryan Reynolds (1976). Pół wieku aktora, który zrobił z ironii znak rozpoznawczy</h2><p><strong>23 października 1976 roku urodził się Ryan Reynolds</strong>, kanadyjski aktor i producent filmowy, obchodzący dzisiaj 50. urodziny. Największą popularność przyniosła mu rola <strong>Deadpoola</strong>, bohatera, który łamie konwencje kina superbohaterskiego i nieustannie komentuje własną filmową rzeczywistość. Reynolds z powodzeniem łączy działalność aktorską z przedsięwzięciami biznesowymi. Jego kariera pokazuje, jak silnym narzędziem budowania wizerunku może być autoironia.</p><h2>Emilia Clarke (1986). Czterdzieste urodziny Matki Smoków</h2><p><strong>23 października 1986 roku urodziła się Emilia Clarke</strong>, brytyjska aktorka znana przede wszystkim jako <strong>Daenerys Targaryen</strong> z serialu <strong>„Gra o tron”</strong>. Jej bohaterka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci telewizyjnych XXI wieku. Clarke występowała także w filmach <strong>„Zanim się pojawiłeś”</strong> oraz <strong>„Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”</strong>. Aktorka angażuje się również w działalność społeczną związaną z pomocą osobom po urazach mózgu</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Al Jolson (1886–1950). Gwiazda narodzin kina dźwiękowego</h3><p><strong>23 października 1950 roku zmarł Al Jolson</strong>, amerykański piosenkarz i aktor, jedna z najważniejszych postaci wczesnego kina dźwiękowego. Wystąpił w filmie <strong>„Śpiewak jazzbandu”</strong> z 1927 roku, uznawanym za przełom w rozwoju filmów z zsynchronizowanym dźwiękiem. Jego dorobek pozostaje jednak obciążony kontrowersjami związanymi z używaniem scenicznego makijażu typu <i>blackface</i>, przedstawiającego osoby czarnoskóre w sposób stereotypowy. Historia Jolsona pokazuje, że artystyczne osiągnięcia i społeczny kontekst epoki nie zawsze dają się łatwo oddzielić.</p><h3>Pete Burns (1959–2016). Głos zespołu Dead or Alive</h3><p><strong>23 października 2016 roku zmarł Pete Burns</strong>, wokalista brytyjskiej grupy <strong>Dead or Alive</strong>. W historii muzyki pop zapisał się przede wszystkim dzięki przebojowi <strong>„You Spin Me Round (Like a Record)”</strong>, jednemu z najbardziej charakterystycznych utworów tanecznych lat osiemdziesiątych. Burns wyróżniał się teatralnym wizerunkiem, ekstrawagancją i zamiłowaniem do przekraczania konwencji. Dziesiąta rocznica jego śmierci przypomina o epoce, w której muzyka pop była również widowiskiem wizualnym.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>20 lat temu (2006). My Chemical Romance wydają „The Black Parade”. Śmierć, teatr i wielki rockowy manifest</h3><p><strong>23 października 2006 roku na brytyjskim rynku ukazał się album „The Black Parade” amerykańskiego zespołu My Chemical Romance.</strong> Amerykańska premiera przypadła dzień później, 24 października. Wydarzenie szybko okazało się jednym z najważniejszych momentów w historii rocka alternatywnego pierwszej dekady XXI wieku.</p><p>Grupa kierowana przez <strong>Gerarda Waya</strong> przygotowała dzieło niezwykle ambitne. Zamiast zwykłego zbioru piosenek powstał album koncepcyjny, opowiadający o człowieku umierającym na chorobę nowotworową. Bohater, nazywany <strong>Pacjentem</strong>, mierzy się ze wspomnieniami, lękiem i własną śmiertelnością.</p><p>Muzycy stworzyli świat przypominający połączenie rockowego musicalu, gotyckiej estetyki i widowiska teatralnego. Słychać było inspiracje Queen, Pink Floyd, klasycznym hard rockiem i muzyką punkową.</p><p>Centralnym utworem płyty stał się <strong>„Welcome to the Black Parade”</strong>. Kompozycja rozpoczyna się niemal intymnie, od fortepianu, by stopniowo przekształcić się w monumentalny hymn o przemijaniu i pamięci.</p><p>Równie ważne były <strong>„Famous Last Words”</strong>, <strong>„I Don't Love You”</strong>, <strong>„Teenagers”</strong> oraz <strong>„Cancer”</strong>. Każda z tych piosenek pokazywała inny wymiar opowieści o młodości, strachu, rozczarowaniu i próbie zachowania godności.</p><p><strong>„The Black Parade”</strong> stał się symbolem pokolenia dorastającego w latach dwutysięcznych. Dla wielu młodych ludzi był czymś więcej niż płytą: stanowił język opowiadania o emocjach, których nie potrafili nazwać.</p><p>W 2026 roku zespół świętuje <strong>20-lecie albumu</strong>, przygotowując jubileuszowe wydania i koncertowe przedsięwzięcia. To dowód, że muzyka, którą kiedyś część krytyków traktowała jako chwilową modę, potrafiła zbudować trwałą artystyczną tożsamość.</p><h3>20 lat temu (2006). Amy Winehouse śpiewa „Rehab”. Przebój, który nabierze tragicznego znaczenia</h3><p><strong>23 października 2006 roku ukazał się singiel „Rehab” Amy Winehouse</strong>, promujący album <strong>„Back to Black”</strong>.</p><p>Brytyjska wokalistka czerpała z tradycji soulu, jazzu i rhythm and bluesa. Jej muzyka brzmiała jak zaginione nagranie z lat sześćdziesiątych, ale teksty były współczesne, ostre i pozbawione sentymentalnego lukru.</p><p><strong>„Rehab”</strong> opowiadało o odmowie podjęcia leczenia uzależnienia. Piosenka miała chwytliwy rytm, charakterystyczne dęte instrumenty i pozornie lekki refren. Za tą muzyczną energią kryła się jednak opowieść o poważnym problemie.</p><p>Utwór zdobył ogromną popularność i przyniósł Winehouse najważniejsze nagrody muzyczne, w tym Grammy.</p><p>Z perspektywy późniejszej historii artystki piosenka brzmi szczególnie przejmująco. <strong>Amy Winehouse zmarła w 2011 roku w wieku 27 lat</strong>, a jej problemy z uzależnieniem stały się przedmiotem nieustannego zainteresowania mediów.</p><p>Historia „Rehab” przypomina, że popkultura potrafi zamieniać osobisty dramat w globalny przebój. Nie zawsze jednak potrafi pomóc człowiekowi, którego ten przebój uczynił sławnym.</p><h3>6 lat temu (2020). Bruce Springsteen pisze list do przeszłości. „Letter to You”</h3><p><strong>23 października 2020 roku Bruce Springsteen wydał album „Letter to You”</strong>, nagrany z zespołem <strong>E Street Band</strong>.</p><p>Była to płyta wyjątkowa nawet w dorobku artysty, który od dekad opowiada o amerykańskiej codzienności, przemijaniu, marzeniach i rozczarowaniach.</p><p>Springsteen postanowił nagrywać w sposób możliwie bezpośredni. Muzycy spotkali się w jego domowym studiu w New Jersey i w ciągu zaledwie pięciu dni zarejestrowali album, grając wspólnie na żywo.</p><p>Nie chodziło jednak wyłącznie o brzmienie. <strong>„Letter to You”</strong> stał się refleksją nad czasem, przyjaźnią i odchodzeniem ludzi, którzy współtworzyli życie artysty.</p><p>Wśród najważniejszych kompozycji znalazły się <strong>„Ghosts”</strong>, <strong>„Last Man Standing”</strong>, <strong>„I'll See You in My Dreams”</strong> oraz utwór tytułowy.</p><p>Piosenki miały charakterystyczną dla Springsteena energię rockowego koncertu, ale ich tematyka była głęboko osobista.</p><p><strong>„Letter to You”</strong> można słuchać jak muzycznego listu do przyjaciół, którzy odeszli, i do tych, którzy jeszcze pozostali. To jedna z tych płyt, które pokazują, że rock potrafi starzeć się z godnością, nie tracąc przy tym swojej intensywności.</p><h3>6 lat temu (2020). Gorillaz zapraszają cały muzyczny świat do jednego projektu</h3><p>Tego samego dnia, <strong>23 października 2020 roku</strong>, ukazał się album <strong>„Song Machine, Season One: Strange Timez”</strong> projektu <strong>Gorillaz</strong>.</p><p>Zespół stworzony przez <strong>Damona Albarna</strong> i rysownika <strong>Jamiego Hewletta</strong> od początku podważał tradycyjne wyobrażenia o grupie muzycznej. Jego wirtualni członkowie istnieli w animowanym świecie, ale nagrania powstawały przy współpracy z rzeczywistymi artystami.</p><p>Na albumie pojawili się wykonawcy reprezentujący różne pokolenia i gatunki. Wśród nich znaleźli się <strong>Robert Smith</strong> z The Cure, <strong>Elton John</strong>, <strong>Beck</strong> oraz malijska wokalistka <strong>Fatoumata Diawara</strong>.</p><p>Muzyka swobodnie łączyła elektronikę, hip-hop, rock alternatywny i pop.</p><p><strong>„Strange Timez”</strong> pokazał, że współczesna twórczość może być spotkaniem pozornie odległych światów. Albarn nie próbował podporządkować wszystkich gości jednemu stylowi. Zamiast tego stworzył przestrzeń, w której różnorodność stawała się główną zaletą.</p><p>To szczególnie ciekawe, gdy zestawimy tę płytę z wydanym tego samego dnia albumem Springsteena. Jeden artysta wracał do muzycznej wspólnoty przyjaciół z dawnych lat. Drugi zapraszał do współpracy twórców z niemal całego świata. Obaj na swój sposób opowiadali o potrzebie więzi</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>33 lata temu (1993). Jeden zamach kijem i Toronto zdobywa mistrzostwo</h3><p><strong>23 października 1993 roku Toronto Blue Jays pokonali Philadelphia Phillies 8:6 w szóstym meczu World Series</strong>, zdobywając mistrzostwo amerykańskiej ligi baseballowej MLB.</p><p>Spotkanie przeszło do historii za sprawą <strong>Joe Cartera</strong>, który w końcowej fazie meczu zdobył decydującego home runa.</p><p>Takie zakończenia należą do największych sportowych rzadkości. Carter nie tylko odwrócił losy spotkania, ale jednym uderzeniem zapewnił drużynie tytuł mistrzowski.</p><p>Dla Toronto był to drugi triumf z rzędu. Dla historii baseballu – jeden z najbardziej pamiętnych momentów.</p><p>Choć baseball pozostaje w Polsce dyscypliną niszową, jego największe chwile pokazują coś uniwersalnego: czasem wieloletnia praca całego zespołu rozstrzyga się w ciągu kilku sekund</p><h3>15 lat temu (2011). Nowa Zelandia mistrzem świata w rugby. Finał rozstrzygnięty jednym punktem</h3><p><strong>23 października 2011 roku reprezentacja Nowej Zelandii pokonała Francję 8:7 w finale Pucharu Świata w rugby.</strong></p><p>Mecz odbył się na stadionie Eden Park w Auckland. Nowozelandczycy, znani jako <strong>All Blacks</strong>, byli gospodarzami turnieju i znajdowali się pod ogromną presją.</p><p>Choć uchodzili za jedną z największych potęg światowego rugby, od 1987 roku nie potrafili ponownie zdobyć mistrzowskiego tytułu.</p><p>Finał z Francją był niezwykle wyrównany. Obie drużyny walczyły o każdy metr boiska, a wynik pozostawał niepewny do końcowych minut.</p><p><strong>Zwycięstwo 8:7</strong> zakończyło wieloletnie oczekiwanie nowozelandzkich kibiców i stało się jednym z najbardziej emocjonujących finałów w dziejach tej dyscypliny.</p><h3>15 lat temu (2011). Marco Simoncelli ginie podczas wyścigu MotoGP</h3><p>Ten sam dzień przyniósł światu sportu tragedię.</p><p><strong>23 października 2011 roku włoski motocyklista Marco Simoncelli zginął podczas Grand Prix Malezji na torze Sepang.</strong> Miał zaledwie 24 lata.</p><p>Simoncelli należał do najbardziej utalentowanych i charakterystycznych zawodników młodego pokolenia. W 2008 roku zdobył mistrzostwo świata w klasie 250 cm³.</p><p>W trakcie wyścigu MotoGP doszło do dramatycznego wypadku, którego skutki okazały się śmiertelne.</p><p>Śmierć włoskiego zawodnika wstrząsnęła całym środowiskiem wyścigów motocyklowych.</p><p>Simoncelli zapisał się w pamięci kibiców nie tylko jako znakomity sportowiec, ale także jako człowiek pełen energii i pasji.</p><p><strong>15. rocznica jego śmierci</strong> przypomina o granicach ryzyka w sporcie motorowym oraz o ogromnym znaczeniu nieustannego doskonalenia standardów bezpieczeństwa.</p><h3>Sport dziś. Mistrzostwa Polski w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim</h3><p><strong>Piątek, 23 października 2026 roku, to drugi dzień Mistrzostw Polski na Dystansach w łyżwiarstwie szybkim</strong>, rozgrywanych w tomaszowskiej Arenie Lodowej.</p><p>Zawody rozpoczęły się w czwartek i potrwają do niedzieli, 25 października. Na starcie pojawiają się czołowi polscy panczeniści, walczący o tytuły mistrzów kraju.</p><p>Piątkowa rywalizacja ma rozpocząć się o godzinie <strong>16.00</strong>.</p><p>W programie zaplanowano <strong>biegi na 1000 metrów kobiet i mężczyzn</strong>, a także <strong>biegi masowe kobiet i mężczyzn</strong>.</p><p>To kolejna impreza potwierdzająca znaczenie Tomaszowa Mazowieckiego jako jednego z najważniejszych ośrodków polskiego łyżwiarstwa szybkiego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>84 lata temu (1942). Getto zostaje otoczone. Ostatnie dni przed zagładą żydowskiego Tomaszowa</h3><p><strong>23 października 1942 roku rozegrały się wydarzenia, które zapowiadały jeden z najtragiczniejszych rozdziałów historii Tomaszowa Mazowieckiego.</strong></p><p>Według świadectw przywołanych przez projekt historyczny <strong>„Pasaże pamięci”</strong>, tego dnia na ulicach tomaszowskiego getta prowadzono prace związane z instalacją elektryczną. Jednocześnie teren getta został otoczony przez uzbrojone formacje policyjne działające w warunkach niemieckiej okupacji.</p><p>Relacje wymieniają policjantów niemieckich, ukraińskich, łotewskich i polskich. Cała operacja odbywała się w ramach systemu prześladowań stworzonego i kierowanego przez nazistowskie Niemcy.</p><p>Nie należy jednak utożsamiać <strong>23 października 1942 roku</strong> z datą rozpoczęcia masowych deportacji. Zachowane opracowania dotyczące dziejów getta wskazują, że główna akcja likwidacyjna nastąpiła później, na przełomie października i listopada.</p><p>To ważne rozróżnienie. Dziennikarska pamięć o ofiarach wymaga precyzji. Nie wolno przyspieszać wydarzeń tylko po to, aby uzyskać bardziej dramatyczną rocznicę. <a href="https://pasazepamieci.pl/pl/tomaszow-mazowiecki/?utm_source=chatgpt.com">Pasaże Pamięci</a></p><h3>Miasto, którego wielokulturowy świat został zniszczony</h3><p>Przed wojną Tomaszów Mazowiecki był miastem o niezwykle bogatej strukturze społecznej i narodowościowej.</p><p>Wśród jego mieszkańców znaczącą grupę stanowili Żydzi. W przededniu II wojny światowej było to około <strong>25,4 proc. ludności miasta</strong>.</p><p>Żydowscy przedsiębiorcy, rzemieślnicy, lekarze i kupcy współtworzyli gospodarcze i społeczne życie Tomaszowa.</p><p>W historii lokalnego przemysłu zapisały się między innymi rodziny <strong>Landsbergów, Bornsteinów i Steinmanów</strong>, związane z rozwojem produkcji włókienniczej.</p><p>W mieście działały żydowskie sklepy, drukarnie, warsztaty i organizacje społeczne. Życie toczyło się na ulicach, które również dzisiaj są częścią Tomaszowa, chociaż ślady dawnej wielokulturowości nie zawsze pozostają czytelne.</p><p>Niemiecka okupacja rozpoczęła systematyczne niszczenie tego świata.</p><h3>Od zamknięcia getta do deportacji do Treblinki</h3><p>Niemcy utworzyli tomaszowskie getto w grudniu 1940 roku. Początkowo obejmowało kilka części miasta, a następnie zostało zamknięte i poddane jeszcze surowszej kontroli.</p><p>Warunki życia jego mieszkańców były dramatyczne. Przeludnienie, niedożywienie, brak odpowiednich warunków sanitarnych i epidemie chorób powodowały wysoką śmiertelność.</p><p>W getcie funkcjonował szpital, którego personel próbował pomagać chorym i rannym, mimo niezwykle trudnych warunków.</p><p>Zachowane świadectwa opisują również brutalność niemieckiego aparatu okupacyjnego, prześladowania i zabójstwa dokonywane na ludności żydowskiej.</p><p>Jesienią 1942 roku sytuacja stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Do Tomaszowa docierały wiadomości o deportacjach mieszkańców innych gett do niemieckich ośrodków zagłady.</p><p>Wielu ludzi nie potrafiło jeszcze uwierzyć, że okupanci realizują plan systematycznego mordowania całych społeczności.</p><p>Na przełomie października i listopada 1942 roku rozpoczęły się masowe deportacje tomaszowskich Żydów do <strong>niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince</strong>.</p><p>Większość deportowanych została zamordowana.</p><p>Niewielką grupę pozostawiono przy życiu do dalszej pracy, jednak również ona pozostawała pod stałą groźbą śmierci i kolejnych deportacji.&nbsp;</p><h3>23 października 1942 roku. Data, która każe spojrzeć na własne miasto inaczej</h3><p>W historycznych kalendariach łatwo odnaleźć informacje o wielkich bitwach, traktatach pokojowych i decyzjach polityków. Znacznie trudniej odtworzyć losy zwyczajnych ludzi, dla których historia oznaczała utratę domu, rozłąkę z rodziną i nieustanny strach.</p><p><strong>23 października 1942 roku w Tomaszowie Mazowieckim</strong> nie podpisano traktatu, nie ogłoszono wielkiego przemówienia i nie odbyła się bitwa, której nazwa trafiła do podręczników.</p><p>Zachowane relacje wskazują jednak, że właśnie tego dnia okupacyjny aparat przemocy jeszcze mocniej zaciskał się wokół mieszkańców getta.</p><p>Wkrótce tysiące ludzi zostało wywiezionych na śmierć.</p><p>Nie byli anonimową liczbą. Byli mieszkańcami Tomaszowa. Przedsiębiorcami, lekarzami, nauczycielami, robotnikami, rodzicami i dziećmi.</p><p>Ich historia jest częścią historii naszego miasta.</p><p>Dlatego <strong>84. rocznica wydarzeń z 23 października 1942 roku</strong> zasługuje na szczególną pamięć. Nie tylko jako fragment dziejów Holocaustu, lecz także jako tragedia, która bezpowrotnie zmieniła społeczny i kulturowy charakter Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h3>Historia i współczesność. Dzisiaj Tomaszów znów opowiada o odwadze</h3><p>Dzisiejszy dzień przynosi również wydarzenie kulturalne, które w inny sposób podejmuje temat ludzkiej odwagi i niezależności.</p><p><strong>23 października 2026 roku o godzinie 17.30 w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się spotkanie z pisarką Małgorzatą Król.</strong></p><p>Autorka zaprezentuje książkę <strong>„Polki wyzwolone. Historie odwagi i niezależności”</strong>. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.</p><p>Choć współczesne wydarzenie literackie i dramatyczne losy miasta z czasów okupacji dotyczą zupełnie różnych doświadczeń, przypominają o znaczeniu opowieści biograficznych.</p><p>W obu przypadkach chodzi o dostrzeganie ludzi ukrytych za wielkimi procesami historycznymi. O wydobywanie z przeszłości konkretnych twarzy, nazwisk i historii</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57157,22-pazdziernika-w-historii-nie-lekajcie-sie-swiat-na-krawedzi-wojny-nuklearnej-i-sto-lat-wielkiej-powiesci-hemingwaya</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57157,22-pazdziernika-w-historii-nie-lekajcie-sie-swiat-na-krawedzi-wojny-nuklearnej-i-sto-lat-wielkiej-powiesci-hemingwaya</guid>
            <pubDate>Thu, 22 Oct 2026 08:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-22-pazdziernika-w-historii-nie-lekajcie-sie-swiat-na-krawedzi-wojny-nuklearnej-i-sto-lat-wielki-1792651192.png</url>
                        <title>22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57157,22-pazdziernika-w-historii-nie-lekajcie-sie-swiat-na-krawedzi-wojny-nuklearnej-i-sto-lat-wielkiej-powiesci-hemingwaya</link>
                    </image><description>Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Czwartek, 22 października 2026 roku. Kartka z kalendarza</h3><p>Dzisiaj mamy <strong>czwartek, 22 października 2026 roku</strong>. To <strong>295. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostało <strong>70 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o godzinie <strong>7.16</strong>, a zachodzi o <strong>17.32</strong>. Dzień trwa zatem <strong>10 godzin i 16 minut</strong>. Jesienne popołudnia kurczą się z każdym dniem, a już w najbliższą niedzielę, 25 października, nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy.</p><p>Imieniny obchodzą dzisiaj między innymi <strong>Filip, Kordula, Halina, Przybysław i Kordian</strong></p><p><strong>22 października przypada Międzynarodowy Dzień Świadomości Jąkania.</strong> Jego celem jest zwrócenie uwagi na problemy osób zmagających się z zaburzeniami płynności mowy. Organizacje społeczne podkreślają, że jąkanie nie powinno być powodem wykluczenia, wyśmiewania ani ograniczania szans edukacyjnych czy zawodowych. Szczególnie ważna jest cierpliwość rozmówców oraz powstrzymywanie się od kończenia zdań za osobę, która mówi z trudnością</p><p>Dla katolików 22 października jest także dniem <strong>liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II</strong>. Datę wybrano nieprzypadkowo: właśnie tego dnia w 1978 roku odbyła się uroczysta inauguracja jego pontyfikatu</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>229 lat temu (1797). Człowiek wyskakuje z balonu. Narodziny nowoczesnego spadochroniarstwa</h3><p><strong>22 października 1797 roku francuski wynalazca André-Jacques Garnerin wykonał nad Paryżem jeden z najważniejszych skoków w historii spadochroniarstwa.</strong> Wzniósł się balonem nad okolice parku Monceau, po czym odłączył od niego kosz wyposażony w spadochron. Konstrukcja nie przypominała dzisiejszego sprzętu. Nie miała nowoczesnych linek sterujących ani rozwiązań pozwalających precyzyjnie kontrolować opadanie.</p><p>Podczas lotu spadochron gwałtownie się kołysał, a obserwatorzy z niepokojem śledzili jego drogę ku ziemi. Garnerin wylądował jednak żywy. Udowodnił tym samym, że człowiek może bezpiecznie opuścić statek powietrzny na znacznej wysokości, wykorzystując odpowiednio skonstruowaną czaszę.</p><p><strong>Skok Garnerina</strong> stał się jednym z fundamentów rozwoju technik ratowniczych w lotnictwie. Późniejsze dziesięciolecia przyniosły udoskonalenie spadochronów, które miały ratować pilotów, a następnie stały się wyposażeniem wojsk powietrznodesantowych i podstawą nowej dyscypliny sportowej.</p><h3>142 lata temu (1884). Greenwich staje się punktem odniesienia dla świata</h3><p>W drugiej połowie XIX wieku świat stawał się coraz mniejszy. Rozbudowa kolei, telegrafu i międzynarodowego handlu sprawiała, że różnice w określaniu czasu i długości geograficznej zaczynały przysparzać coraz większych problemów. Poszczególne państwa posługiwały się własnymi południkami odniesienia, co utrudniało sporządzanie map, nawigację i współpracę naukową.</p><p><strong>22 października 1884 roku podczas Międzynarodowej Konferencji Południkowej w Waszyngtonie przyjęto rezolucje dotyczące wspólnego południka zerowego.</strong> Delegaci wskazali południk przechodzący przez obserwatorium astronomiczne w <strong>Greenwich</strong> pod Londynem. Głosowanie nad tym wyborem odbyło się wcześniej, 13 października, natomiast formalny zbiór przyjętych rozstrzygnięć datowany jest na 22 października.</p><p>Decyzja miała znaczenie wykraczające poza astronomię. Ułatwiła światową standaryzację pomiarów geograficznych i systemów czasu. Nie oznaczała jednak, że tego dnia ustanowiono wszystkie współczesne strefy czasowe — proces ich przyjmowania przebiegał stopniowo.&nbsp;</p><h3>131 lat temu (1895). Pociąg przebija ścianę paryskiego dworca</h3><p><strong>22 października 1895 roku na paryskim dworcu Montparnasse doszło do katastrofy kolejowej</strong>, której fotografia stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w historii transportu.</p><p>Pociąg pasażerski wjeżdżający na stację nie zatrzymał się w przewidzianym miejscu. Lokomotywa przebiła barierę kończącą tor, przejechała przez część budynku dworcowego i runęła na plac znajdujący się kilka metrów niżej. Przednia część maszyny zawisła niemal pionowo, tworząc scenę, która wyglądała jak wymyślona na potrzeby filmu katastroficznego.</p><p>W wypadku zginęła kobieta znajdująca się poza budynkiem dworca, a kilka osób odniosło obrażenia. Fotografia lokomotywy wystającej z fasady szybko obiegła świat.</p><p><strong>Katastrofa na dworcu Montparnasse</strong> przypomniała o zagrożeniach towarzyszących rozwojowi kolei. Była także jednym z pierwszych przykładów wydarzenia, którego dokumentacja fotograficzna zapewniła mu niezwykłą obecność w zbiorowej pamięci.</p><h3>100 lat temu (1926). Hemingway publikuje „Słońce też wschodzi”. Literacki głos straconego pokolenia</h3><p><strong>22 października 1926 roku wydawnictwo Scribner opublikowało powieść Ernesta Hemingwaya „The Sun Also Rises”, znaną w Polsce jako „Słońce też wschodzi”.</strong> Dzisiaj mija dokładnie sto lat od tego wydarzenia.</p><p>Europa wciąż próbowała odzyskać równowagę po I wojnie światowej. Miliony ludzi przeżyły doświadczenia, których nie sposób było pogodzić z wcześniejszą wiarą w postęp, cywilizację i stabilność świata. Hemingway opowiedział o młodych Amerykanach i Europejczykach, którzy podróżują między Paryżem a Hiszpanią, piją, zakochują się, kłócą i bezskutecznie próbują nadać sens własnemu życiu.</p><p>Wśród bohaterów jest <strong>Jake Barnes</strong>, dziennikarz noszący fizyczne i psychiczne ślady wojny. Jego relacja z Brett Ashley staje się opowieścią o pragnieniu bliskości, którego nie da się spełnić.</p><p>Największa siła książki nie tkwiła w spektakularnej fabule. Hemingway pisał oszczędnie, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń na odkrywanie uczuć niewypowiedzianych przez bohaterów. Z pozoru chłodne dialogi skrywały rozczarowanie, samotność i doświadczenie utraty.</p><p><strong>„Słońce też wschodzi”</strong> stało się jednym z najważniejszych portretów tzw. straconego pokolenia. Wywarło ogromny wpływ na literaturę XX wieku i pomogło ugruntować charakterystyczny styl Hemingwaya.</p><p>Stulecie publikacji jest obchodzone w 2026 roku również przez rodzinę pisarza. Na <strong>22 października</strong> zapowiedziano w Nowym Jorku specjalne wydarzenie literackie z udziałem aktorów i pisarzy. To kolejny dowód, że opowieść o ludziach próbujących odnaleźć się po katastrofie wciąż przemawia do nowych pokoleń.</p><h3>88 lat temu (1938). Pierwsza kserokopia. Wynalazek, który zmienił pracę biur, szkół i urzędów</h3><p><strong>22 października 1938 roku amerykański wynalazca Chester Carlson i jego współpracownik Otto Kornei przeprowadzili udany eksperyment z kopiowaniem obrazu metodą elektrofotograficzną.</strong></p><p>Na otrzymanej kopii widniał napis odnoszący się do miejsca i daty doświadczenia: „10-22-38 ASTORIA”. Dzisiejszemu użytkownikowi kserokopiarki może wydawać się to drobiazgiem. W rzeczywistości był to początek rewolucji, która zmieniła obieg dokumentów na całym świecie.</p><p>Wcześniejsze metody powielania materiałów były często kosztowne, skomplikowane albo wymagały specjalnego przygotowania. Carlson opracował proces umożliwiający tworzenie kopii dzięki zjawiskom elektrostatycznym.</p><p>Droga do komercyjnego sukcesu okazała się jednak długa. Dopiero rozwój przedsiębiorstwa Xerox i wprowadzenie odpowiednich urządzeń pozwoliły wykorzystać technologię na masową skalę.</p><p><strong>Kserografia</strong> zmieniła administrację, edukację, działalność przedsiębiorstw i codzienne życie. Paradoksalnie wynalazek służący kopiowaniu informacji przyczynił się również do łatwiejszego rozpowszechniania nowych idei, literatury i niezależnych wydawnictw.</p><h3>70 lat temu (1956). Węgrzy stawiają żądania. Dzień później wybuchnie rewolucja</h3><p><strong>22 października 1956 roku węgierscy studenci sformułowali szesnaście postulatów politycznych i społecznych</strong>, które stały się jednym z najważniejszych dokumentów poprzedzających powstanie węgierskie.</p><p>Domagali się między innymi wycofania wojsk radzieckich, wolności słowa, zmian w kierownictwie państwa, reform gospodarczych i odpowiedzialności za wcześniejsze represje. Ważne miejsce zajmowały również postulaty solidarności z Polakami, którzy właśnie przeżywali polityczny przełom związany z objęciem władzy przez <strong>Władysława Gomułkę</strong>.</p><p>Dzień później, 23 października, w Budapeszcie rozpoczęły się masowe demonstracje. Początkowo pokojowy protest przerodził się w zbrojne powstanie przeciwko komunistycznej dyktaturze i radzieckiej dominacji.</p><p>Przez krótki czas wydawało się, że Węgry mogą odzyskać polityczną niezależność. W listopadzie Związek Radziecki przeprowadził jednak interwencję wojskową, brutalnie tłumiąc rewolucję.</p><p><strong>Węgierski Październik 1956 roku</strong> ma również szczególne miejsce w polskiej historii. Społeczeństwo polskie organizowało zbiórki krwi, leków i pomocy dla walczących Węgrów. Wspomnienie tamtej solidarności pozostaje jednym z ważnych symboli przyjaźni obu narodów.&nbsp;</p><h3>64 lata temu (1962). Kennedy przemawia do narodu. Świat dowiaduje się o rakietach na Kubie</h3><p>Wieczorem <strong>22 października 1962 roku prezydent Stanów Zjednoczonych John F. Kennedy wystąpił w telewizji</strong>, informując Amerykanów i świat o wykryciu radzieckich instalacji rakietowych na Kubie.</p><p>Od kilku dni amerykańska administracja dysponowała zdjęciami wykonanymi przez samoloty rozpoznawcze. Dowodziły one, że Związek Radziecki rozmieszcza na wyspie rakiety mogące przenosić głowice nuklearne. Odległość między Kubą a wybrzeżem Stanów Zjednoczonych sprawiała, że zagrożenie nabierało szczególnego znaczenia.</p><p>Kennedy ogłosił <strong>morską kwarantannę Kuby</strong>, czyli działania mające uniemożliwić dostarczanie kolejnego ofensywnego uzbrojenia. Zażądał również usunięcia istniejących instalacji.</p><p>Rozpoczęła się publiczna faza <strong>kryzysu kubańskiego</strong>. Przez następne dni Waszyngton i Moskwa prowadziły niezwykle niebezpieczną rozgrywkę. Wystarczył jeden błędnie odczytany rozkaz, przypadkowy incydent lub niewłaściwa reakcja dowódcy wojskowego, aby konflikt przerodził się w wojnę nuklearną.</p><p>Ostatecznie osiągnięto porozumienie. Sowieci wycofali rakiety z Kuby, a Stany Zjednoczone zobowiązały się między innymi do nieprzeprowadzania inwazji na wyspę. Częścią szerszego kompromisu było również późniejsze wycofanie amerykańskich rakiet Jupiter z Turcji.</p><p><strong>22 października 1962 roku</strong> pozostaje jedną z najważniejszych dat zimnej wojny. Przypomina, że najbardziej katastrofalny konflikt w dziejach mógł rozpocząć się nie od planu podboju świata, lecz od spirali wzajemnego strachu.</p><h3>58 lat temu (1968). Apollo 7 wraca na Ziemię. Amerykanie odzyskują pewność przed lotem na Księżyc</h3><p><strong>22 października 1968 roku zakończyła się misja Apollo 7</strong>, pierwszy załogowy lot programu Apollo po tragedii Apollo 1, w której podczas przygotowań do startu zginęło trzech astronautów.</p><p>Na pokładzie Apollo 7 znaleźli się <strong>Walter Schirra, Donn Eisele i Walter Cunningham</strong>. Przez jedenaście dni testowali na orbicie okołoziemskiej statek, jego systemy i procedury niezbędne do dalszych lotów.</p><p>Misja miała ogromne znaczenie psychologiczne. Po śmierci załogi Apollo 1 pojawiły się poważne pytania dotyczące bezpieczeństwa całego programu. Udany lot Apollo 7 pokazał, że NASA wyciągnęła wnioski z wcześniejszej tragedii.</p><p>Kilka miesięcy później Apollo 8 okrążył Księżyc, a w lipcu 1969 roku astronauci Apollo 11 stanęli na jego powierzchni.</p><p>Historia Apollo 7 przypomina, że wielkie osiągnięcia naukowe rzadko są dziełem jednego spektakularnego wydarzenia. Zwykle poprzedzają je lata prób, błędów i niezwykle wymagających doświadczeń.</p><h3>53 lata temu (1973). ONZ próbuje zakończyć wojnę Jom Kipur</h3><p><strong>22 października 1973 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję nr 338</strong>, wzywającą do przerwania ognia w wojnie między Izraelem a koalicją państw arabskich.</p><p>Konflikt rozpoczął się 6 października, gdy Egipt i Syria zaatakowały pozycje izraelskie. Walki były próbą zmiany sytuacji terytorialnej powstałej po wojnie sześciodniowej z 1967 roku.</p><p>Rezolucja wzywała do wstrzymania działań wojennych i rozpoczęcia rozmów pokojowych na podstawie wcześniejszych ustaleń Rady Bezpieczeństwa. Nie zakończyła jednak natychmiast walk. Kolejne naruszenia zawieszenia broni oraz zaangażowanie światowych mocarstw pokazały, jak trudne było wypracowanie trwałego porozumienia.</p><p><strong>Rezolucja 338</strong> stała się jednym z podstawowych dokumentów późniejszego procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. W kolejnych latach Egipt i Izrael podpisały porozumienia z Camp David, a następnie traktat pokojowy z 1979 roku.</p><h3>51 lat temu (1975). Pierwsze zdjęcia z powierzchni Wenus. Kosmos przestaje być wyłącznie wyobrażeniem</h3><p><strong>22 października 1975 roku radziecka sonda Wenera 9 wylądowała na powierzchni Wenus i przesłała pierwsze fotografie wykonane z powierzchni innej planety.</strong></p><p>Było to osiągnięcie niezwykłe. Wenus, często nazywana siostrzaną planetą Ziemi ze względu na podobne rozmiary, okazała się światem skrajnie nieprzyjaznym. Na jej powierzchni panują temperatury przekraczające 450 stopni Celsjusza, a ciśnienie atmosferyczne jest około dziewięćdziesiąt razy większe niż na Ziemi.</p><p>Lądownik musiał przetrwać warunki, które zniszczyłyby większość zwykłych urządzeń elektronicznych. Działał na powierzchni przez około <strong>53 minuty</strong>. W tym czasie przesłał obraz skalistego krajobrazu, ukazujący fragment powierzchni planety.</p><p>Fotografie były czarno-białe i dalekie od doskonałości, ale miały wartość historyczną. Po raz pierwszy ludzkość mogła zobaczyć bezpośrednio fragment krajobrazu innego świata.</p><p><strong>Misja Wenera 9</strong> była jednym z największych sukcesów radzieckiego programu badań planetarnych. Pokazała zarazem, że nawet niezwykle trudne środowisko można poznawać za pomocą odpowiednio zaprojektowanych sond automatycznych.</p><h2>48 lat temu (1978). „Nie lękajcie się!”. Jan Paweł II rozpoczyna pontyfikat</h2><p><strong>22 października 1978 roku na placu Świętego Piotra w Watykanie odbyła się uroczysta inauguracja pontyfikatu Jana Pawła II.</strong> Sześć dni wcześniej, 16 października, kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Teraz stanął przed zgromadzonymi wiernymi i wygłosił homilię, która na trwałe weszła do historii Kościoła oraz świata.</p><p>Jej najbardziej rozpoznawalne słowa brzmiały: <strong>„Nie lękajcie się!”</strong>.</p><p>Nowy papież wzywał do otwarcia życia człowieka i społeczeństw na Chrystusa. W Polsce, pozostającej pod władzą komunistyczną, jego wystąpienie zostało odebrane również jako znak nadziei.</p><p>Wybór papieża z kraju znajdującego się w radzieckiej strefie wpływów był wydarzeniem bez precedensu w powojennej Europie. Jan Paweł II wniósł do Watykanu doświadczenie życia pod dwoma systemami totalitarnymi: nazistowskim i komunistycznym.</p><p>Jego pierwsza pielgrzymka do Polski w czerwcu 1979 roku stała się jednym z najważniejszych wydarzeń społecznych okresu PRL. Masowe spotkania z papieżem pokazały skalę wspólnoty i niezależnej aktywności społeczeństwa. Rok później narodziła się <strong>„Solidarność”</strong>.</p><p>Pontyfikat Jana Pawła II trwał ponad 26 lat. Obejmował nie tylko wielkie wydarzenia polityczne, ale również pielgrzymki, dialog międzyreligijny, rozwój nauczania społecznego Kościoła i liczne debaty dotyczące roli religii we współczesnym świecie.</p><p><strong>22 października</strong> jest dzisiaj liturgicznym wspomnieniem papieża Polaka. W 2026 roku w Watykanie zaplanowano Mszę świętą przy jego grobie pod przewodnictwem kardynała <strong>Pietra Parolina</strong>, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej.</p><h2>18 lat temu (2008). Indie rozpoczynają własną wyprawę na Księżyc</h2><p><strong>22 października 2008 roku Indie wystrzeliły sondę Chandrayaan-1</strong>, rozpoczynając pierwszą w historii tego kraju misję księżycową.</p><p>Dla Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych był to przełom. Państwo, które przez dekady zmagało się z ogromnymi problemami społecznymi i gospodarczymi, udowodniło, że może rozwijać zaawansowany program kosmiczny.</p><p>Sonda badała powierzchnię Księżyca, wykonując pomiary i obserwacje za pomocą instrumentów naukowych. Szczególne znaczenie miały dane wskazujące na obecność cząsteczek wody w materiale powierzchniowym.</p><p><strong>Chandrayaan-1</strong> przyczynił się do zmiany wyobrażeń o naszym naturalnym satelicie. Księżyc, uważany niegdyś za niemal całkowicie suchy świat, okazał się znacznie bardziej złożony.</p><p>Misja otworzyła drogę kolejnym indyjskim przedsięwzięciom. Stała się też symbolem zmieniającego się układu sił w badaniach kosmicznych, w których coraz większą rolę zaczęły odgrywać państwa spoza tradycyjnego wyścigu amerykańsko-radzieckiego.</p><h2>6 lat temu (2020). Wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Polska wychodzi na ulice</h2><p><strong>22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok w sprawie K 1/20</strong>, dotyczącej przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.</p><p>Trybunał uznał za niezgodny z Konstytucją przepis pozwalający na przerwanie ciąży w przypadku stwierdzenia ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.</p><p>Rozstrzygnięcie wywołało falę protestów w całej Polsce. Na ulicach pojawiły się dziesiątki tysięcy osób, a w kolejnych dniach demonstracje obejmowały również mniejsze miasta. Protestujący domagali się ochrony praw kobiet i możliwości podejmowania decyzji dotyczących ciąży. Zwolennicy wyroku wskazywali natomiast na konstytucyjną ochronę życia człowieka przed narodzeniem.</p><p><strong>Wyrok z 22 października 2020 roku</strong> był jednym z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń społeczno-prawnych ostatnich lat.</p><p>Istotne jest rozróżnienie dwóch dat. Orzeczenie zostało ogłoszone <strong>22 października 2020 roku</strong>, ale w Dzienniku Ustaw opublikowano je dopiero <strong>27 stycznia 2021 roku</strong>. To właśnie publikacja była momentem wywołującym jego skutki w systemie prawnym.</p><p>Debata dotycząca granic ochrony życia, praw kobiet, standardów opieki medycznej i roli sądownictwa konstytucyjnego trwała także w następnych latach. Stała się jednym z najważniejszych punktów sporu o kierunek zmian społecznych i ustrojowych w Polsce.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Franz Liszt (1811–1886). Człowiek, który uczynił pianistę gwiazdą</h3><p><strong>22 października 1811 roku urodził się Franz Liszt</strong>, węgierski kompozytor i jeden z największych pianistów w historii muzyki. Jego koncerty wywoływały emocje porównywalne z reakcjami publiczności na współczesne gwiazdy rocka. Liszt był nie tylko fenomenalnym wirtuozem, lecz także twórcą, który rozwijał nowe formy muzyczne i techniki pianistyczne. Do jego najbardziej znanych dzieł należą <strong>„Rapsodie węgierskie”</strong>, „Lata pielgrzymstwa” i monumentalna Sonata fortepianowa h-moll.</p><h3>Doris Lessing (1919–2013). Literatura, która nie zgadzała się na wygodne odpowiedzi</h3><p><strong>22 października 1919 roku urodziła się Doris Lessing</strong>, brytyjska pisarka, laureatka <strong>Literackiej Nagrody Nobla z 2007 roku</strong>. Jej najbardziej znana powieść, <strong>„Złoty notes”</strong>, podejmowała temat tożsamości, politycznych rozczarowań oraz społecznej pozycji kobiet. Lessing odważnie przekraczała granice gatunków literackich, pisząc zarówno powieści realistyczne, jak i utwory z pogranicza fantastyki. Jej twórczość pozostaje ważnym głosem w debacie o wolności jednostki.</p><h3>Catherine Deneuve (1943). Jedna z największych gwiazd europejskiego kina</h3><p><strong>22 października 1943 roku urodziła się Catherine Deneuve</strong>, francuska aktorka, której kariera obejmuje ponad sześć dekad. Międzynarodową sławę przyniosły jej między innymi <strong>„Parasolki z Cherbourga”</strong> Jacques'a Demy'ego i <strong>„Piękność dnia”</strong> Luisa Buñuela. Deneuve stała się symbolem francuskiego kina, łącząc ekranową elegancję z umiejętnością kreowania skomplikowanych psychologicznie postaci. Współpracowała z najważniejszymi europejskimi reżyserami, pozostając jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek swojego pokolenia.</p><h2>Jeff Goldblum (1952). Naukowiec z „Parku Jurajskiego” i mistrz filmowej ekscentryczności</h2><p><strong>22 października 1952 roku urodził się Jeff Goldblum</strong>, amerykański aktor znany między innymi z filmów <strong>„Mucha”</strong> Davida Cronenberga oraz <strong>„Park Jurajski”</strong> Stevena Spielberga. Jego charakterystyczny sposób mówienia, poczucie humoru i ekranowa charyzma sprawiły, że stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego Hollywood. Goldblum jest również pianistą jazzowym, co pozwala mu łączyć dwie wielkie pasje: kino i muzykę.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Paul Cézanne (1839–1906). Malarz, który otworzył drzwi do kubizmu</h3><p><strong>22 października 1906 roku zmarł Paul Cézanne</strong>, francuski malarz uznawany za jednego z najważniejszych prekursorów sztuki nowoczesnej. Jego obrazy, zwłaszcza pejzaże i martwe natury, były próbą nowego spojrzenia na formę, przestrzeń i kolor. Cézanne stopniowo odchodził od tradycyjnego realizmu, rozbijając przedstawiane przedmioty na uproszczone bryły i płaszczyzny. Jego eksperymenty stały się inspiracją dla <strong>Pabla Picassa</strong> i <strong>Georges'a Braque'a</strong>, twórców kubizmu.</p><h3>August Hlond (1881–1948). Prymas Polski w czasach dwóch dramatycznych epok</h3><p><strong>22 października 1948 roku zmarł kardynał August Hlond</strong>, prymas Polski, którego działalność przypadła na okres II Rzeczypospolitej, II wojny światowej i pierwszych lat powojennej dominacji komunistycznej.</p><p>Hlond był jedną z najważniejszych postaci polskiego Kościoła katolickiego w pierwszej połowie XX wieku. Po wojnie uczestniczył w odbudowie struktur kościelnych na ziemiach zachodnich i północnych.</p><p>Jego śmierć nastąpiła w szczególnie trudnym momencie. Władze komunistyczne coraz silniej dążyły do ograniczenia wpływów Kościoła w społeczeństwie.</p><p>Następcą Hlonda został <strong>Stefan Wyszyński</strong>, który w kolejnych dziesięcioleciach odegrał kluczową rolę w relacjach między Kościołem a państwem komunistycznym.</p><p>Badacze zwracają uwagę, że nagła śmierć prymasa stała się źródłem różnych spekulacji, ale nie daje to podstaw do przedstawiania niepotwierdzonych hipotez jako faktów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>215 lat temu (1811). Rodzi się Franz Liszt. Pierwszy wielki idol muzyczny?</h3><p>Dziś publiczność potrafi godzinami czekać na występ ulubionego artysty, walczyć o bilety i przemierzać setki kilometrów, by uczestniczyć w koncercie. Wydaje nam się, że to zjawisko narodziło się wraz z rock and rollem, Beatlesami czy późniejszymi gwiazdami popu.</p><p>Tymczasem już w XIX wieku podobne emocje wywoływał <strong>Franz Liszt</strong>.</p><p>Jego publiczne występy doprowadzały słuchaczy do niezwykłej ekscytacji. Wielbiciele interesowali się nie tylko jego muzyką, lecz także wyglądem, zachowaniem i życiem osobistym. Popularność kompozytora była tak wielka, że zaczęto mówić o <strong>„lisztomanii”</strong>.</p><p>Nie był jednak wyłącznie fenomenem scenicznym. Liszt należał do najważniejszych reformatorów techniki pianistycznej, rozwijał poemat symfoniczny i przyczynił się do popularyzacji muzyki innych kompozytorów.</p><p>Jego działalność przypomina, że <strong>historia muzyki popularnej i kult gwiazd mają korzenie znacznie starsze niż przemysł fonograficzny</strong>. Zanim pojawiły się listy przebojów i transmisje koncertów, istnieli już artyści zdolni elektryzować publiczność na niespotykaną wcześniej skalę.</p><h3>14 lat temu (2012). Taylor Swift wydaje „Red”. Country zaczyna ustępować miejsca popowi</h3><p><strong>22 października 2012 roku ukazał się album „Red” Taylor Swift</strong>, czwarta płyta studyjna amerykańskiej wokalistki.</p><p>Był to moment przełomowy w jej karierze. Swift zdobyła już popularność jako wykonawczyni muzyki country, ale coraz wyraźniej poszukiwała nowych brzmień. Na „Red” tradycyjna amerykańska stylistyka spotkała się z popem, rockiem i elektroniką.</p><p>Album przyniósł takie utwory jak <strong>„We Are Never Ever Getting Back Together”</strong>, <strong>„I Knew You Were Trouble”</strong>, <strong>„22”</strong> oraz rozbudowaną balladę <strong>„All Too Well”</strong>.</p><p>Szczególnie ostatnia kompozycja z czasem stała się jednym z najbardziej cenionych utworów w dorobku wokalistki. Swift pokazała w niej, że potrafi budować rozbudowane opowieści o emocjach i rozstaniu, unikając banalnych muzycznych rozwiązań.</p><p>„Red” był nie tylko kolejnym sukcesem komercyjnym. Stał się ważnym etapem przemiany artystki, która w kolejnych latach zdominowała światowe listy przebojów.</p><p>W 2021 roku ukazała się ponownie nagrana wersja albumu, <strong>„Red (Taylor's Version)”</strong>, będąca częścią szerszego przedsięwzięcia dotyczącego praw do wcześniejszych nagrań Swift.</p><p>Historia tej płyty pokazuje, że współczesny artysta może wpływać nie tylko na muzyczne trendy, ale również na debatę o własności intelektualnej i prawach twórców.</p><h3>5 lat temu (2021). Duran Duran wydają „Future Past”. Powrót do przyszłości</h3><p><strong>22 października 2021 roku brytyjski zespół Duran Duran wydał album „Future Past”.</strong></p><p>Grupa, która w latach osiemdziesiątych należała do największych gwiazd światowego popu, udowodniła, że nie zamierza ograniczać się do odgrywania dawnych przebojów.</p><p>W nagraniach uczestniczyli między innymi <strong>Giorgio Moroder</strong>, producent współtworzący historię muzyki disco i elektronicznej, oraz gitarzysta <strong>Graham Coxon</strong>, znany z zespołu Blur. Nad brzmieniem pracował również <strong>Erol Alkan</strong>.</p><p>Album łączył charakterystyczne dla Duran Duran syntezatory, taneczną rytmikę i melodyjność z nowocześniejszą produkcją. Wśród najważniejszych kompozycji znalazły się <strong>„Invisible”</strong>, <strong>„Anniversary”</strong> i <strong>„More Joy!”</strong>.</p><p>„Future Past” było interesującym przykładem muzycznego dialogu z własną historią. Zespół nie próbował udawać, że minione czterdzieści lat nie miało miejsca. Przeciwnie – wykorzystał doświadczenia wcześniejszych dekad, nadając im współczesny charakter.</p><p>To właśnie zdolność do łączenia rozpoznawalnego stylu z nowymi pomysłami sprawia, że niektóre grupy pozostają aktywne przez całe pokolenia.</p><h3>5 lat temu (2021). Elton John nagrywa podczas lockdownu. „The Lockdown Sessions”</h3><p><strong>22 października 2021 roku ukazał się album „The Lockdown Sessions” Eltona Johna</strong>, projekt powstały w szczególnych warunkach pandemii COVID-19.</p><p>W czasie gdy tradycyjne koncertowanie zostało mocno ograniczone, brytyjski artysta rozpoczął serię muzycznych współprac z przedstawicielami różnych pokoleń i gatunków.</p><p>Na płycie pojawili się między innymi <strong>Dua Lipa</strong>, <strong>Stevie Wonder</strong>, <strong>Miley Cyrus</strong>, <strong>Eddie Vedder</strong> i inni wykonawcy.</p><p>Największy rozgłos zdobył utwór <strong>„Cold Heart”</strong>, nagrany z Duą Lipą i opracowany przez australijskie trio producenckie PNAU. Kompozycja wykorzystywała fragmenty wcześniejszych przebojów Eltona Johna, tworząc nową, taneczną całość.</p><p>Album pokazał, że muzyka potrafi przekraczać granice pokoleniowe. Elton John, którego kariera rozpoczęła się wiele dekad wcześniej, znalazł wspólny język z artystami dominującymi na współczesnych listach przebojów.</p><p><strong>„The Lockdown Sessions”</strong> stało się również świadectwem epoki pandemii, kiedy izolacja społeczna paradoksalnie sprzyjała poszukiwaniu nowych form artystycznej współpracy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>51 lat temu (1975). Cincinnati Reds zdobywają mistrzostwo. Finał, który przeszedł do historii baseballu</h3><p><strong>22 października 1975 roku drużyna Cincinnati Reds pokonała Boston Red Sox 4:3 w siódmym, decydującym meczu World Series.</strong></p><p>Cała seria finałowa należała do najbardziej emocjonujących w historii amerykańskiego baseballu. Dzień wcześniej, w szóstym spotkaniu, zawodnik Bostonu <strong>Carlton Fisk</strong> zdobył słynnego home runa, doprowadzając do siódmego meczu.</p><p>Ostatecznie triumfowali jednak Reds, rozpoczynając okres największych sukcesów drużyny znanej jako <strong>„Big Red Machine”</strong>.</p><p>Choć baseball nie należy do najpopularniejszych dyscyplin w Polsce, finał z 1975 roku pozostaje klasycznym przykładem sportowego widowiska, w którym o tytule decyduje ostatnie starcie i umiejętność poradzenia sobie z ogromną presją.</p><h3>20 lat temu (2006). Fernando Alonso mistrzem świata Formuły 1. Kubica kończy wyścig na dziewiątym miejscu</h3><p><strong>22 października 2006 roku rozegrano Grand Prix Brazylii</strong>, ostatni wyścig sezonu Formuły 1.</p><p>Zwyciężył Brazylijczyk <strong>Felipe Massa</strong> z Ferrari, ale najważniejsze rozstrzygnięcie dotyczyło tytułu mistrza świata. Drugie miejsce zajął <strong>Fernando Alonso</strong> z Renault, który dzięki temu obronił mistrzowski tytuł.</p><p>Był to również symboliczny koniec pewnej epoki. <strong>Michael Schumacher</strong> rozgrywał wówczas ostatni wyścig przed pierwszym zakończeniem kariery. Niemiec zajął czwarte miejsce, a kilka lat później powrócił do Formuły 1 jako kierowca Mercedesa.</p><p>Polscy kibice śledzili natomiast występ <strong>Roberta Kubicy</strong>, który w barwach BMW Sauber ukończył wyścig na <strong>dziewiątej pozycji</strong>.</p><p>Wynik nie dawał punktów, ale sezon 2006 był początkiem pełnej przygód kariery Polaka w Formule 1. W kolejnych latach Kubica miał znaleźć się w gronie kierowców potrafiących rywalizować z najlepszymi.</p><h3>14 lat temu (2012). Lance Armstrong traci siedem zwycięstw w Tour de France</h3><p><strong>22 października 2012 roku Międzynarodowa Unia Kolarska UCI zdecydowała o pozbawieniu Lance'a Armstronga siedmiu zwycięstw w Tour de France.</strong></p><p>Przez lata amerykański kolarz przedstawiany był jako symbol niezwykłej determinacji. Pokonał chorobę nowotworową i wrócił do sportu, zdobywając największe trofea.</p><p>Późniejsze dochodzenie antydopingowe ujawniło jednak rozbudowany system niedozwolonego wspomagania, obejmujący nie tylko samego zawodnika, ale także osoby związane z jego zespołem.</p><p>Decyzja UCI była jednym z najważniejszych momentów w historii walki z dopingiem. Wstrząsnęła środowiskiem kolarskim i podważyła wiarygodność całej epoki sportowych sukcesów.</p><p><strong>Armstrong został pozbawiony siedmiu tytułów Tour de France zdobytych w latach 1999–2005.</strong> Nie przyznano ich automatycznie zawodnikom zajmującym wcześniej kolejne miejsca.</p><p>Historia amerykańskiego kolarza pozostaje przestrogą przed sytuacją, w której pragnienie zwycięstwa prowadzi do zorganizowanego łamania zasad i niszczenia zaufania do sportu.</p><h3>Sport dziś. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna walkę o mistrzostwo Polski</h3><p><strong>Dzisiaj, 22 października 2026 roku, w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczynają się Mistrzostwa Polski na Dystansach w łyżwiarstwie szybkim.</strong></p><p>Zawody potrwają do niedzieli, <strong>25 października</strong>, a na tomaszowskim torze pojawią się czołowi polscy panczeniści.</p><p>Zgodnie z komunikatem <strong>Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego</strong> czwartkowa rywalizacja rozpocznie się o godzinie <strong>16.00</strong>. Wcześniej, między godziną 14.00 a 15.00, przewidziano rozjazd zawodników.</p><p>W programie pierwszego dnia znalazły się konkurencje na <strong>500 metrów kobiet i mężczyzn</strong>, <strong>3000 metrów kobiet</strong> oraz <strong>5000 metrów mężczyzn</strong>.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego będzie to okazja do oglądania krajowej czołówki panczenistów na obiekcie, który na stałe wpisał się w kalendarz najważniejszych polskich imprez łyżwiarskich.</p><p><strong>Wstęp na trybuny jest bezpłatny.</strong></p><p>Pełny program zawodów i informacje organizacyjne publikuje <a href="https://pzls.pl/mistrzostwapolski-lyzwiarstwoszybkie-2026/?utm_source=chatgpt.com">Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego</a>. <a href="https://tomaszow-maz.pl/pl/aktualnosci/mistrzostwa-polski-na-dystansach-w-arenie-986393?utm_source=chatgpt.com">Portal Miejski Tomaszów Mazowiecki</a></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>2 lata temu (2024). Jubileusz 160-lecia kościoła św. Antoniego. Historia jednej z najważniejszych świątyń Tomaszowa</h3><p><strong>22 października 2024 roku w Sanktuarium Świętego Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się uroczysta Msza święta z okazji 160-lecia kościoła.</strong></p><p>Uroczystościom przewodniczył <strong>biskup Krzysztof Nykiel</strong>, przybyły z Watykanu. W nabożeństwie uczestniczyli duchowni, przedstawiciele samorządu i mieszkańcy miasta.</p><p>Kościół św. Antoniego jest jednym z najważniejszych zabytków Tomaszowa Mazowieckiego. Jego dzieje sięgają okresu, gdy miasto dynamicznie rozwijało się jako ośrodek przemysłowy, przyciągając nowych mieszkańców i przedsiębiorców.</p><p><strong>Parafię erygowano w 1826 roku</strong>, natomiast sam kościół wzniesiono w latach <strong>1862–1864</strong>. W późniejszych dekadach świątynia została rozbudowana według projektu warszawskiego architekta <strong>Konstantego Wojciechowskiego</strong>.</p><p>Uroczysta konsekracja kościoła nastąpiła <strong>28 maja 1899 roku</strong>.</p><p>Warto podkreślić, że rocznica przypadająca dokładnie 22 października dotyczy <strong>jubileuszowych obchodów z 2024 roku</strong>, a nie pierwotnej daty budowy lub konsekracji świątyni.</p><h3>Kościół, który pamięta przemysłowy Tomaszów</h3><p>Historia świątyni św. Antoniego jest nierozerwalnie związana z rozwojem Tomaszowa Mazowieckiego w XIX wieku.</p><p>Miasto przechodziło wówczas dynamiczne przemiany gospodarcze i społeczne. Powstawały zakłady włókiennicze, rosła liczba mieszkańców, rozwijały się handel, rzemiosło i infrastruktura.</p><p>Budowa nowych obiektów sakralnych była jednym z przejawów tych zmian. Wraz z rozwojem miasta rosły potrzeby społeczne i religijne jego mieszkańców.</p><p>Kościół św. Antoniego stał się z czasem nie tylko miejscem modlitwy, lecz także charakterystycznym elementem przestrzeni miejskiej. Jego architektura i historia tworzą fragment opowieści o Tomaszowie, którego dzisiejsi mieszkańcy nie zawsze są świadomi.</p><p>Wspominając jubileusz sprzed dwóch lat, warto spojrzeć na tę świątynię również jak na materialne świadectwo przeszłości miasta.</p><p>W tym roku przypada dodatkowo <strong>200. rocznica erygowania parafii</strong>, ponieważ jej początki sięgają 1826 roku. Nie jest to jednak rocznica przypisana w źródłach do konkretnego dnia 22 października.</p><h3>Od historycznej świątyni do nowoczesnej Areny Lodowej</h3><p>Dwie zupełnie różne historie spotykają się dzisiaj w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Z jednej strony mamy kościół św. Antoniego, pamiętający czasy, gdy miasto było jednym z dynamicznie rozwijających się ośrodków przemysłowych Królestwa Polskiego. Z drugiej – <strong>Arenę Lodową</strong>, nowoczesny obiekt sportowy, na którym właśnie rozpoczyna się walka o krajowe tytuły mistrzowskie.</p><p>Dzieli je ponad półtora wieku historii. Łączy natomiast to samo miasto i kolejne pokolenia jego mieszkańców.</p><p>Tomaszów zmieniał się przez dziesięciolecia. Dawne fabryki, kościoły, kamienice i ulice tworzą pamięć o przemysłowej przeszłości. Nowoczesna infrastruktura sportowa pokazuje z kolei, jaką rolę miasto chce odgrywać obecnie.</p><p><strong>22 października 2026 roku</strong> jest dobrą okazją, aby zobaczyć oba te światy jednocześnie. Historię zapisaną w murach XIX-wiecznej świątyni i współczesność, w której polscy reprezentanci walczą o medale na tomaszowskim lodzie.</p><p>&nbsp;</p><p>Historia rzadko układa się w jedną, spójną opowieść. <strong>22 października</strong> przyniósł światu pierwsze fotografie z powierzchni Wenus, przełomowe wynalazki i książki, które zmieniły literaturę. Był też dniem politycznych decyzji, społecznych protestów i wielkich nadziei.</p><p>Sto lat temu Hemingway opowiadał o pokoleniu rozczarowanym światem po wojnie. W 1962 roku Kennedy ostrzegał przed zagrożeniem, które mogło ten świat zniszczyć. W 1978 roku Jan Paweł II wzywał ludzi do przezwyciężenia strachu.</p><p>A dzisiaj, kiedy słońce nad Tomaszowem Mazowieckim wzejdzie o 7.16, historia znów będzie dziać się na naszych oczach. Tym razem również na tafli lodowiska, gdzie młodzi sportowcy będą próbowali zapisać własny rozdział w dziejach polskiego sportu.</p><p><strong>Bo historia nie jest wyłącznie wspomnieniem o tych, którzy odeszli. Jest także opowieścią o ludziach, którzy właśnie rozpoczynają swoją drogę</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dwie trzecie Polaków krytycznie o polityce Trumpa. Sondaż pokazuje głęboki podział]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57141,dwie-trzecie-polakow-krytycznie-o-polityce-trumpa-sondaz-pokazuje-gleboki-podzial</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57141,dwie-trzecie-polakow-krytycznie-o-polityce-trumpa-sondaz-pokazuje-gleboki-podzial</guid>
            <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 06:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dwie-trzecie-polakow-krytycznie-o-polityce-trumpa-sondaz-pokazuje-gleboki-podzial-1792557967.png</url>
                        <title>Dwie trzecie Polaków krytycznie o polityce Trumpa. Sondaż pokazuje głęboki podział</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57141,dwie-trzecie-polakow-krytycznie-o-polityce-trumpa-sondaz-pokazuje-gleboki-podzial</link>
                    </image><description>Blisko dwie trzecie Polaków uważa, że polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa nie służy interesom Polski. Pozytywnie działania amerykańskiego przywódcy ocenia niespełna co piąty respondent. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje jednak coś więcej niż zwykły podział na zwolenników i przeciwników Trumpa. Linia sporu przebiega przez polskie elektoraty, wiek i wykształcenie, a miejscami daje wyniki dalekie od politycznych stereotypów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dwie trzecie mówi „nie”</h2><p>Na pytanie, czy polityka Donalda Trumpa służy Polsce, <strong>66,5 proc. ankietowanych odpowiedziało negatywnie</strong>. W tej grupie 36,9 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”, a 29,6 proc. – „raczej nie”.</p><p>Po drugiej stronie znalazło się 19,4 proc. badanych. 15 proc. uważa, że polityka Trumpa „raczej” służy Polsce, natomiast 4,4 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych. Kolejne 14,1 proc. respondentów nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi.</p><p>„Rzeczpospolita” podsumowuje więc wynik jednoznacznie: większość badanych patrzy na działania obecnej administracji amerykańskiej z punktu widzenia polskich interesów krytycznie.</p><p>Jednocześnie sam sondaż nie odpowiada na pytanie, <strong>które konkretnie decyzje Donalda Trumpa przesądzają o tej ocenie</strong>. Respondenci nie byli pytani osobno o politykę wobec Rosji, Ukrainy, NATO, relacje handlowe czy energetykę. Nie należy więc z wyniku wyciągać dalej idących wniosków, niż pozwala na to treść pytania.</p><h2>Rządzący najbardziej krytyczni. Opozycja podzielona</h2><p>Jeszcze wyraźniej różnice widać po uwzględnieniu preferencji politycznych.</p><p>Wśród wyborców ugrupowań tworzących obóz rządzący negatywnie działania Trumpa ocenia ponad 87 proc. badanych. Wśród szeroko rozumianych wyborców opozycji krytycznych jest około połowy.</p><p>Tylko 4,5 proc. wyborców ugrupowań rządzących uważa politykę amerykańskiego prezydenta za korzystną dla Polski. Wśród zwolenników opozycji odsetek ten przekracza 36 proc.</p><p>Jednak nawet po prawej stronie sceny politycznej obraz nie jest jednolity. Według „Rzeczpospolitej” wśród elektoratów partii z wyborów parlamentarnych nie ma ugrupowania, którego większość wyborców jednoznacznie popierałaby politykę Trumpa.</p><h2>Największa niespodzianka: wyborcy Mentzena</h2><p>Jeszcze ciekawsze różnice ujawniają się, gdy badanych podzielić według tego, na kogo głosowali w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku.</p><p>Aż <strong>85,1 proc. wyborców Sławomira Mentzena</strong> uznało, że polityka Donalda Trumpa nie służy Polsce. Za korzystną uważa ją w tej grupie jedynie 12,6 proc.</p><p>Podobnie krytyczni są wyborcy Rafała Trzaskowskiego – 82,6 proc. odpowiedzi negatywnych i 6,4 proc. pozytywnych – oraz Szymona Hołowni: 77,9 proc. odpowiedzi negatywnych wobec 6,9 proc. pozytywnych.</p><p>Wśród ankietowanych deklarujących głosowanie na Adriana Zandberga odpowiedzi negatywne osiągnęły 100 proc.</p><p>Odmienny obraz pojawia się w elektoratach Karola Nawrockiego i Grzegorza Brauna. Wśród wyborców Nawrockiego 45,8 proc. badanych oceniło działania Trumpa pozytywnie, a 37,2 proc. negatywnie. W elektoracie Brauna pozytywne odpowiedzi stanowiły 53,1 proc., a negatywne 46,9 proc.</p><p>„Rzeczpospolita” zwraca szczególną uwagę właśnie na rozbieżność między wyborcami Mentzena i Brauna – polityków sytuowanych po prawej stronie sceny politycznej, których elektoraty w kwestii Trumpa okazują się wyraźnie różne.</p><h2>Im wyższe wykształcenie, tym więcej krytyki</h2><p>Badanie pokazuje również różnice demograficzne. Według „Rz” wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia pogarsza się ocena polityki prezydenta USA.</p><p>Największe poparcie dla działań Trumpa odnotowano wśród osób w wieku 60–69 lat, natomiast najmniejsze – wśród najmłodszych respondentów.</p><p>Gazeta wskazuje także, że przychylniej do amerykańskiego prezydenta odnoszą się osoby deklarujące się jako wierzące i praktykujące. Różnice występują również między odbiorcami poszczególnych mediów. Płeć badanych nie wpływa natomiast znacząco na odpowiedzi.</p><h2>Krytyka Trumpa nie oznacza odrzucenia Ameryki</h2><p>To prawdopodobnie najważniejsze zastrzeżenie przy interpretowaniu najnowszego sondażu.</p><p>Kilka dni wcześniej „Rzeczpospolita” opublikowała wyniki odrębnego badania SW Research, w którym pytano Polaków, kto jest bardziej wiarygodnym sojusznikiem naszego kraju – Stany Zjednoczone czy Niemcy.</p><p><strong>USA wskazało 26 proc. badanych, Niemcy – 15,9 proc.</strong> Kolejne 17,1 proc. uznało oba państwa za wiarygodnych sojuszników. Największa pojedyncza grupa – 27,4 proc. – odpowiedziała jednak, że nie ufa w tym zakresie żadnemu z nich.</p><p>Oba sondaże mierzą oczywiście coś innego i przeprowadzono je innymi metodami oraz na różnych próbach, dlatego nie można mechanicznie zestawiać ich wyników. Pokazują jednak, że stosunek Polaków do Stanów Zjednoczonych jest bardziej skomplikowany niż proste „za Trumpem” albo „przeciw Ameryce”.</p><p>Można krytycznie oceniać działania konkretnego prezydenta USA, jednocześnie uznając Stany Zjednoczone za ważnego partnera w dziedzinie bezpieczeństwa.</p><h2>Trump, Rosja i bezpieczeństwo</h2><p>Sondaż został przeprowadzony w szczególnym momencie międzynarodowym. Dyskusja o polityce Donalda Trumpa od miesięcy koncentruje się między innymi wokół stosunku Waszyngtonu do Rosji, wojny w Ukrainie oraz sankcji.</p><p>16 października Biały Dom opublikował rozporządzenie dotyczące realizacji ustawy sankcyjnej wobec Rosji i Iranu. Dokument przewiduje daleko idące instrumenty celne, ale jednocześnie umożliwia prezydentowi stosowanie określonych wyjątków i odstępstw, uzasadnianych interesem narodowym Stanów Zjednoczonych.</p><p>Dla Polski – państwa graniczącego z Rosją i Białorusią oraz jednego z głównych europejskich państw wspierających Ukrainę – kierunek amerykańskiej polityki wobec Moskwy ma znaczenie znacznie wykraczające poza spór o sympatie do jednego polityka.</p><p>Nie wiadomo jednak, w jakim stopniu właśnie ten czynnik zdecydował o odpowiedziach uczestników sondażu IBRiS. Badanie tego nie rozstrzyga.</p><h2>Polacy patrzą na Trumpa przez krajowe podziały</h2><p>Z badania wyłania się obraz społeczeństwa, w którym Donald Trump stał się również elementem polskiego sporu politycznego. Różnice między elektoratami są ogromne, ale nie zawsze biegną tam, gdzie można byłoby się ich intuicyjnie spodziewać.</p><p>Szczególnie wymowny jest kontrast pomiędzy wyborcami Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. Z drugiej strony zdecydowana krytyka Trumpa wśród zwolenników ugrupowań rządzących pokazuje, jak silnie stosunek do amerykańskiego prezydenta został wpisany w krajowy podział polityczny.</p><p>Jednego z najnowszego sondażu nie można jednak wyczytać: że Polacy odwracają się od Stanów Zjednoczonych. Badanie mówi o ocenie <strong>polityki Donalda Trumpa</strong>, a nie o poparciu dla polsko-amerykańskiego sojuszu.</p><p>I ta różnica, w czasach gdy polityczne nagłówki często są ostrzejsze niż rzeczywistość, jest szczególnie ważna.</p><p><strong>Badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej” przeprowadzono metodą CATI w dniach 16–17 października 2026 roku na próbie 1068 respondentów.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[21 października w historii. Śmierć Nelsona pod Trafalgarem, Polski Październik i tragedia 116 dzieci]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57140,21-pazdziernika-w-historii-smierc-nelsona-pod-trafalgarem-polski-pazdziernik-i-tragedia-116-dzieci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57140,21-pazdziernika-w-historii-smierc-nelsona-pod-trafalgarem-polski-pazdziernik-i-tragedia-116-dzieci</guid>
            <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 06:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-21-pazdziernika-w-historii-smierc-nelsona-pod-trafalgarem-polski-pazdziernik-i-tragedia-116-dzieci-1792557200.png</url>
                        <title>21 października w historii. Śmierć Nelsona pod Trafalgarem, Polski Październik i tragedia 116 dzieci</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57140,21-pazdziernika-w-historii-smierc-nelsona-pod-trafalgarem-polski-pazdziernik-i-tragedia-116-dzieci</link>
                    </image><description>Historia nie zna dni bez znaczenia. 21 października 1805 roku na pokładzie brytyjskiego okrętu umierał admirał Horatio Nelson, choć jego flota właśnie odnosiła zwycięstwo, które miało zmienić układ sił w Europie. Półtora wieku później w Warszawie Władysław Gomułka obejmował kierownictwo PZPR, budząc w Polakach nadzieje na koniec stalinowskiego terroru. Tymczasem w walijskiej wiosce Aberfan lawina odpadów kopalnianych odbierała życie 116 dzieciom. W świecie muzyki rodziły się rockowe legendy, a sport pisał historie niezwykłej wytrwałości. Co wydarzyło się 21 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 21 października prowadzi przez wielkie zwycięstwa, tragiczne pomyłki, społeczne przełomy oraz wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polski Październik i wielkie bitwy morskie</strong> – mija dokładnie 70 lat od momentu, gdy Władysław Gomułka objął funkcję I sekretarza KC PZPR, co zapisało się w historii jako symbol odwilży i ograniczenia stalinowskiego terroru. W historii powszechnej wspominamy 221. rocznicę bitwy pod Trafalgarem i triumfu floty brytyjskiej, okupionego śmiercią admirała Horatio Nelsona.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Urodziny Alfreda Nobla i tragedia w Aberfan</strong> – 21 października przypada rocznica urodzin Alfreda Nobla, fundatora najważniejszych na świecie wyróżnień naukowych i literackich. Z kolei w czarnych kartach historii mija 60 lat od katastrofy w walijskim Aberfan, gdzie osunięcie zwałowiska kopalnianego zabiło 144 osoby, w tym 116 dzieci.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kamienie milowe muzyki rockowej</strong> – w świecie popkultury świętujemy dziś 49. rocznicę wydania legendarnego, pokrytego wielokrotną platyną albumu „Bat Out of Hell” Meat Loafa oraz 41 lat od premiery płyty „Once Upon a Time” formacji Simple Minds.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Dramatyczna rocznica tomaszowskiego getta</strong> – lokalna historia przynosi dziś bolesne wspomnienie z czasów II wojny światowej. To właśnie jesienią 1942 roku niemieccy okupanci rozpoczęli ostateczną, krwawą likwidację getta w Tomaszowie Mazowieckim, pieczętując tragiczny los tysięcy mieszkańców pochodzenia żydowskiego.</li>    </ul></div><p>Środa, 21 października 2026 roku, jest 294. dniem roku. Do końca roku pozostało 71 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około 7.09, a zachodzi około 17.31. Dzień trwa niespełna dziesięć i pół godziny. Podane godziny są orientacyjne dla miasta i mogą różnić się o kilka minut od wartości obliczanych dla konkretnej lokalizacji. Imieniny obchodzą przede wszystkim Urszula, Celina, Hilary i Jakub, a także Elżbieta, Piotr i Klementyna.</p><h3>Światowy Dzień Godności</h3><p>21 października 2026 roku przypada również Światowy Dzień Godności (Global Dignity Day), obchodzony tradycyjnie w trzecią środę października. Inicjatywa przypomina, że godność nie zależy od majątku, pochodzenia, wykształcenia ani pozycji społecznej. Jest wartością przysługującą każdemu człowiekowi.</p><p>Dzisiejsza data szczególnie mocno pokazuje, jak dramatyczne konsekwencje może mieć lekceważenie tej zasady. Od prześladowań politycznych po katastrofy przemysłowe – historia 21 października przypomina o odpowiedzialności tych, którzy podejmują decyzje dotyczące życia innych ludzi.</p><p>W Wielkiej Brytanii obchodzony jest również Trafalgar Day, dzień pamięci o zwycięstwie Royal Navy w 1805 roku. Nie jest to jednak powszechny dzień wolny od pracy.</p><h3>221 lat temu (1805). Trafalgar. Napoleon traci nadzieję na pokonanie Wielkiej Brytanii na morzu</h3><p><img src="https://images.openai.com/static-rsc-4/vF2unuQo4DHPNru_FH6sB6h7eyRJPD22NWGL2UoOT2HHT6B_FoWaB4bDcpOkYqcjON1FprM3YlhtN92T6Ohxqp_egFEv2eUBIn7Pj1vdyzlA0IKEjoYkIXsaMTZ-GqpISsPIDtlsNEfF63wgYRIyvA_QqYKEVnXN--35fnwk0_g?purpose=inline" alt="L'amiral Nelson grièvement blessé sur le pont du Victory lors de la bataille de Trafalgar le 21/10/1805." width="1260" height="858"></p><p>&nbsp;</p><p>21 października 1805 roku u wybrzeży Hiszpanii rozegrała się bitwa pod Trafalgarem, jedno z najważniejszych starć morskich w historii Europy. Brytyjska flota pod dowództwem admirała Horatia Nelsona zmierzyła się z połączonymi siłami Francji i Hiszpanii. Napoleon Bonaparte dominował na kontynencie, ale nie był w stanie podporządkować sobie Wielkiej Brytanii, chronionej przez potężną marynarkę wojenną.</p><p>Nelson zdecydował się na manewr niezwykle ryzykowny. Zamiast prowadzić klasyczny pojedynek dwóch równoległych linii okrętów, podzielił swoje siły na dwie kolumny i uderzył w szyk przeciwnika. Brytyjczycy dysponowali 27 okrętami liniowymi, podczas gdy flota francusko-hiszpańska miała ich 33. Mimo przewagi liczebnej przeciwnika plan Nelsona przyniósł druzgocący sukces.</p><p>Zwycięski admirał nie doczekał jednak końca bitwy. Podczas walk został śmiertelnie postrzelony przez francuskiego strzelca z okrętu Redoutable. Zmarł na pokładzie HMS Victory, wiedząc już, że jego flota odniosła zwycięstwo.</p><p>Bitwa pod Trafalgarem przekreśliła perspektywę francuskiej dominacji na morzu i umocniła brytyjską potęgę morską na następne dziesięciolecia. Dla Napoleona oznaczała konieczność poszukiwania innych sposobów pokonania Londynu, między innymi poprzez blokadę kontynentalną.</p><p>Trafalgar jest także opowieścią o paradoksie historii: największe zwycięstwo dowódcy stało się jednocześnie ostatnim dniem jego życia.</p><h3>187 lat temu (1839). Narodziny nowoczesnego europejskiego rynku prasowego</h3><p>W pierwszej połowie XIX wieku prasa w Europie przechodziła rewolucję technologiczną i organizacyjną. Rozwój kolei, szybszego druku i nowych metod przekazywania informacji zaczął zmieniać sposób, w jaki społeczeństwa dowiadywały się o wydarzeniach. Jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej wiadomość o odległej bitwie mogła podróżować tygodniami. Wkrótce miała docierać do czytelników w ciągu godzin.</p><p>Ten proces nie był jednak dziełem jednego dnia. Dlatego nie należy przypisywać 21 października 1839 roku konkretnego przełomu medialnego bez odpowiedniego potwierdzenia. W historii dziennikarstwa precyzja daty jest równie ważna jak sama opowieść.</p><h2>82 lata temu (1944). Kapitulacja Akwizgranu. Alianci zdobywają wielkie niemieckie miasto</h2><p>21 października 1944 roku zakończyła się bitwa o Akwizgran, jedno z pierwszych wielkich starć armii amerykańskiej na terytorium przedwojennych Niemiec.</p><p>Miasto miało ogromne znaczenie symboliczne. Było historyczną siedzibą Karola Wielkiego i miejscem koronacji niemieckich królów. Dla nazistowskiej propagandy jego utrata stanowiła szczególnie bolesny cios.</p><p>Niemiecka obrona była uporczywa. Oddziały amerykańskie musiały walczyć o ulice, skrzyżowania i poszczególne budynki. Artyleria i bombardowania doprowadziły do wielkich zniszczeń.</p><p>Kapitulacja obrońców oznaczała, że wojna, którą III Rzesza rozpoczęła od napaści na sąsiadów, przeniosła się na obszar samych Niemiec. Zwycięstwo nie otworzyło jednak aliantom łatwej drogi do Berlina. Przed nimi pozostawały kolejne miesiące niezwykle krwawych walk.</p><p>Dla ludności cywilnej Akwizgranu był to również moment dramatycznego rozrachunku z wojną. Ruiny miasta przypominały, że ideologia obiecująca niemiecką potęgę sprowadziła na Niemcy katastrofę.</p><h2>70 lat temu (1956). Gomułka przejmuje władzę. Polska niemal wymyka się Moskwie</h2><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:840/454;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/LpJUzIfuG8G3Vf9wNrJMZ2RzGFWSAiI5sdWmZHnzU6Nk__qPMoGnvHWaUrgxdJJDPFDhnQr7s7C5o-9hg8ZuVQUPXXyKrer-DMSfYWNsyk60X2buyGSGSLce_UQQVMXXIQEa3Gv9ARoPTKFE4fAX3H8KcuouSJe7oozrKZwqtPE?purpose=inline" alt="Polski Październik czyli pięć dni, które wstrząsnęły Europą - wiadomości" width="840" height="454"></figure><p>&nbsp;</p><p>21 października 1956 roku Władysław Gomułka został wybrany I sekretarzem Komitetu Centralnego PZPR. Dla milionów Polaków był to moment wielkiej nadziei, chociaż bohater politycznego przełomu nie był demokratą i nie zamierzał likwidować komunistycznego systemu.</p><p>Polska wychodziła z najcięższego okresu stalinizmu. Śmierć Bolesława Bieruta, ujawnienie części zbrodni aparatu bezpieczeństwa oraz krwawo stłumiony bunt robotniczy w Poznaniu sprawiły, że dotychczasowy model rządzenia znalazł się w głębokim kryzysie.</p><p>Sytuację zaostrzyło stanowisko Związku Radzieckiego. Nikita Chruszczow przybył do Warszawy 19 października, by wywrzeć nacisk na polskie kierownictwo. Jednocześnie rozpoczęło się przemieszczanie radzieckich jednostek wojskowych. Groźba interwencji była realna.</p><p>Ostatecznie osiągnięto porozumienie, a Moskwa zaakceptowała zmianę na stanowisku I sekretarza. 21 października około godziny 17.30 Gomułka został wybrany jednogłośnie, natomiast z kierownictwa partii usunięto między innymi radzieckiego marszałka Konstantego Rokossowskiego.</p><p>W społeczeństwie zapanował entuzjazm. Oczekiwano ograniczenia represji, większej swobody wypowiedzi, poprawy warunków życia i rzeczywistego uniezależnienia Polski od ZSRR.</p><p>Przełom przyniósł ważne zmiany. Ograniczono terror polityczny, osłabiono presję kolektywizacyjną, a niebawem prymas Stefan Wyszyński odzyskał wolność. Nie oznaczało to jednak końca dyktatury. Gomułka szybko zaczął hamować reformy, a późniejsze lata jego rządów przyniosły między innymi represje wobec studentów w 1968 roku i krwawe stłumienie protestów robotniczych na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku.</p><p>Polski Październik 1956 roku pozostaje więc wydarzeniem pełnym sprzeczności. Był prawdziwym odejściem od części stalinowskich praktyk, ale nie demokratyczną rewolucją. Przyniósł nadzieję na wolność, której granice wyznaczała nadal partia komunistyczna.</p><h3>64 lata temu (1962). Świat staje na progu wojny nuklearnej</h3><p>21 października 1962 roku kryzys kubański wchodził w jedną z najniebezpieczniejszych faz. Administracja amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedy'ego przygotowywała decyzje dotyczące radzieckich rakiet rozmieszczanych na Kubie.</p><p>Stany Zjednoczone wiedziały już o budowie instalacji rakietowych, które mogły umożliwić Związkowi Radzieckiemu przeprowadzenie ataku nuklearnego z niewielkiej odległości od amerykańskiego wybrzeża.</p><p>W Waszyngtonie trwały narady nad możliwymi odpowiedziami. Rozważano bombardowanie instalacji, inwazję na Kubę oraz morską blokadę, określaną oficjalnie jako kwarantanna.</p><p>Każda decyzja niosła ryzyko eskalacji. Bezpośrednie starcie wojsk amerykańskich i radzieckich mogło doprowadzić do konfliktu, którego skutki wykraczałyby poza wszystko, co świat znał z wcześniejszych wojen.</p><p>Dzień później Kennedy publicznie poinformował Amerykanów o zagrożeniu i ogłosił decyzję o zastosowaniu blokady morskiej. Kryzys zakończył się kompromisem pod koniec października.</p><p>Ta historia przypomina, że wojna nuklearna nie musi rozpocząć się od świadomej decyzji o zniszczeniu przeciwnika. Niekiedy wystarczy błędna ocena sytuacji, wadliwy komunikat lub seria eskalujących działań.</p><h2>60 lat temu (1966). Aberfan. Dzieci giną pod lawiną odpadów kopalnianych</h2><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:1200/800;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/Qrou6XMO_UtckyP0R2JHrY3zD9vMvyYWMDqVI17cqe5o_6IWUYJmo5Ov1LQgYf2frHT_M50Y39Vv2RSv8DiaqHUD7MUta__qbS9N0Fe-g5ItrvxwH_xv4ASrNwP7YdmdHpuAYP2P4wf7jbK0IuF177vdUfCBk7HOGdTxWbUxl8k?purpose=inline" alt="The Aberfan disaster was a catastrophic collapse of a colliery spoil in the Welsh village of Aberfan - Collections Online | Museum Wales" width="1200" height="800"></figure><p>21 października 1966 roku niewielka walijska miejscowość Aberfan stała się miejscem jednej z najtragiczniejszych katastrof przemysłowych w historii Wielkiej Brytanii.</p><p>Był piątkowy poranek, ostatni dzień zajęć przed szkolną przerwą. Uczniowie szkoły Pantglas rozpoczynali lekcje. Nad miejscowością znajdowały się ogromne hałdy odpadów z pobliskiej kopalni węgla.</p><p>Około godziny dziewiątej część zwałowiska osunęła się. Masa odpadów, nasycona wodą, popłynęła w dół zbocza i uderzyła w zabudowania wsi oraz budynek szkolny. Katastrofa rozegrała się tak szybko, że wiele osób nie miało żadnych szans na ucieczkę.</p><p>Zginęły 144 osoby, w tym 116 dzieci i 28 dorosłych.</p><p>Ratownicy, mieszkańcy i górnicy przez wiele godzin próbowali wydobywać ludzi spod rumowiska. Mimo ogromnej mobilizacji nie udało się uratować większości uczniów, którzy znaleźli się bezpośrednio na drodze osuwiska.</p><p>Późniejsze dochodzenie wykazało zaniedbania związane z lokalizacją i nadzorem nad zwałowiskiem. Zwrócono uwagę na wpływ wód gruntowych oraz odpowiedzialność instytucji zarządzających kopalnią.</p><p>Tragedia miała również niezwykle bolesne następstwa społeczne. Rodziny ofiar przez długie lata walczyły o odpowiedzialność, pamięć i sprawiedliwość.</p><p>60. rocznica katastrofy w Aberfan, przypadająca właśnie dzisiaj, nie jest wyłącznie rocznicą brytyjską. To uniwersalna przestroga przed lekceważeniem zagrożeń, ignorowaniem sygnałów ostrzegawczych i podporządkowywaniem ludzkiego bezpieczeństwa organizacyjnej wygodzie.</p><p>W tej historii szczególnie przejmujące jest to, że katastrofa nie spadła na mieszkańców znikąd. Zagrożenie narastało przez lata, a odpowiedzialni za zarządzanie zwałowiskiem mieli obowiązek właściwie oceniać ryzyko.</p><h3>43 lata temu (1983). Metr zostaje związany z prędkością światła</h3><p>21 października 1983 roku zakończyła się 17. Generalna Konferencja Miar, podczas której przyjęto nową definicję metra.</p><p>Może wydawać się, że trudno o mniej emocjonujące wydarzenie historyczne. A jednak zmiana miała olbrzymie znaczenie dla nauki, techniki i przemysłu.</p><p>Przez długi czas jednostki długości definiowano za pomocą materialnych wzorców. Później zaczęto wykorzystywać zjawiska fizyczne, pozwalające uzyskiwać większą dokładność.</p><p>W 1983 roku postanowiono powiązać metr z jedną z fundamentalnych stałych przyrody.</p><p>Metr zdefiniowano jako długość drogi, którą światło pokonuje w próżni w czasie 1/299 792 458 sekundy.</p><p>Nowe podejście umożliwiło uzyskiwanie znacznie dokładniejszych i powtarzalnych pomiarów. Miało znaczenie dla nowoczesnych systemów pomiarowych, telekomunikacji, astronomii i zaawansowanych technologii.</p><p>Zmodyfikowane sformułowanie definicji obowiązuje również współcześnie. Rzadko zastanawiamy się nad tym podczas używania miarki czy dalmierza, ale nawet zwykły pomiar odległości jest dziś powiązany z fizyką światła.</p><h3>193 lata temu (1833). Alfred Nobel – człowiek, którego wynalazek niszczył, a testament nagradzał</h3><figure class="image image-style-align-center image_resized" style="width:24.88%;"><img style="aspect-ratio:717/1024;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/J0jHMwriO1CIBjhw_8kRzJnx0cAz5YPFaygW0jh49d2jeqevJOwFQtlMShHN5tmjmNOcMQporVwGiTlyoc1jtA2Rf_f4H-Xfl40BymD9Ow_lbe3s8ccDA7fEOL4gpRq_9Z2ZJwF3hkd4vC2pvKK0dpW4TxUJ6AT-RFOFPZGcHjQ?purpose=inline" alt="Alfred Nobel - his life and work - NobelPrize.org" width="717" height="1024"></figure><p>21 października 1833 roku urodził się Alfred Nobel, szwedzki chemik, przemysłowiec i wynalazca dynamitu.</p><p>Jego nazwisko stało się symbolem najwybitniejszych osiągnięć naukowych i literackich. Nobel opatentował setki wynalazków, zdobywając ogromny majątek, ale doskonale zdawał sobie sprawę, że rozwój technologiczny może służyć zarówno postępowi, jak i wojnie.</p><p>W testamencie przeznaczył znaczną część fortuny na ustanowienie nagród dla osób, których działalność przynosi ludzkości największe korzyści. Nagrody Nobla są przyznawane od 1901 roku i pozostają jednym z najbardziej prestiżowych wyróżnień na świecie.</p><h3>109 lat temu (1917). Dizzy Gillespie – trębacz, który zmienił język jazzu</h3><p><img src="https://images.openai.com/static-rsc-4/HtxI5sMUgUcutVKYS9mC3cfj59YBfhlNioD0UaQO--jeD_35RB8F7XEzdjJ4M_zUEDsRBVNyYz5LZ8a7906UCO9Q8cWTvX2wmQOIbU00Le37-j3zHFhJxWTgpDZ4WYXLt0vsdgsdI4dyFhh_Q7CMNKT8XyJ12_qhrPykk-_T_64?purpose=inline" alt="THE JAZZ IMAGE" width="1024" height="1023"></p><p>21 października 1917 roku urodził się Dizzy Gillespie, amerykański trębacz, kompozytor i jeden z twórców bebopu.</p><p>Wspólnie z Charliem Parkerem współtworzył muzyczną rewolucję, która zmieniła jazz z popularnej muzyki tanecznej w przestrzeń niezwykle wymagającej improwizacji. Gillespie słynął z wirtuozerii, poczucia humoru i charakterystycznej trąbki z wygiętą ku górze czarą głosową.</p><p>Jego twórczość otworzyła również drogę do rozwoju jazzu afro-kubańskiego, łączącego improwizację z rytmami Ameryki Łacińskiej.</p><h3>97 lat temu (1929). Ursula K. Le Guin – pisarka, która zadawała niewygodne pytania</h3><p>21 października 1929 roku urodziła się Ursula K. Le Guin, jedna z najwybitniejszych autorek fantastyki naukowej i fantasy.</p><p>Jej powieści „Lewa ręka ciemności”, „Wydziedziczeni” oraz cykl „Ziemiomorze” nie były zwykłymi opowieściami o dalekich planetach czy magicznych krainach. Autorka badała w nich mechanizmy władzy, stosunki społeczne, tożsamość, język i granice ludzkiego poznania.</p><p>Le Guin pokazała, że fantastyka może być równie ważnym narzędziem refleksji filozoficznej jak literatura realistyczna. Zmarła w 2018 roku.</p><h3>70 lat temu (1956). Carrie Fisher – księżniczka Leia, która stała się symbolem popkultury</h3><figure class="image image-style-align-center image_resized" style="width:33.24%;"><img style="aspect-ratio:978/1138;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/Ni3mg62QOYiHYjulupzzT4SQ-cJQgYct7ujMPLyJAt3rTIwpjiTXfIJmO10wJyrf4gPCPfZ1DdcYQAP4qdfbS7i_I7YvOnBZp8YswGWMmOxAeDzmlTciWN66EyZgc6XVU1a9cxgZjrR63mBU2TlpA9gaTpHJUcyfiu-MDHMed-U?purpose=inline" alt="Star Wars: Episode IV - A New Hope (1977)" width="978" height="1138"></figure><p>21 października 1956 roku urodziła się Carrie Fisher, amerykańska aktorka, pisarka i scenarzystka.</p><p>Największą sławę przyniosła jej rola księżniczki Lei w filmie „Gwiezdne wojny” George'a Lucasa. Fisher nadała tej postaci niezależność, odwagę i charakter, dzięki czemu Leia stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek kina.</p><p>Poza aktorstwem zajmowała się literaturą oraz scenariuszami filmowymi, otwarcie mówiąc także o własnych trudnych doświadczeniach. Zmarła w grudniu 2016 roku.</p><p>Odeszli tego dnia</p><h3>221 lat temu (1805). Horatio Nelson – zwycięstwo okupione życiem</h3><p>21 października 1805 roku zmarł admirał Horatio Nelson, śmiertelnie ranny podczas bitwy pod Trafalgarem. Zwycięstwo brytyjskiej marynarki przypieczętowało jego pozycję jako narodowego bohatera.</p><p>Pamięć o admirale utrwalono między innymi poprzez słynną kolumnę Nelsona na londyńskim Trafalgar Square. Jego postać pozostaje nierozerwalnie związana z brytyjską tradycją morską i epoką napoleońską.</p><h3>57 lat temu (1969). Jack Kerouac – głos pokolenia Beat Generation</h3><p>21 października 1969 roku zmarł Jack Kerouac, amerykański pisarz, którego twórczość stała się jednym z najważniejszych świadectw buntu młodego pokolenia lat pięćdziesiątych.</p><p>Powieść „W drodze” opowiadała o podróżowaniu przez Amerykę, poszukiwaniu wolności, muzyce jazzowej i sprzeciwie wobec społecznych konwenansów. Kerouac był jedną z czołowych postaci Beat Generation, która wywarła znaczący wpływ na późniejszą kontrkulturę i rozwój rocka.</p><h3>31 lat temu (1995). Shannon Hoon – przerwany głos Blind Melon</h3><p>21 października 1995 roku zmarł Shannon Hoon, wokalista amerykańskiej grupy Blind Melon. Miał zaledwie 28 lat.</p><p>Zespół zdobył popularność za sprawą albumu debiutanckiego i przeboju „No Rain”, którego charakterystyczny teledysk stał się symbolem muzycznej telewizji lat dziewięćdziesiątych. Śmierć Hoona wskutek przedawkowania narkotyków przerwała karierę utalentowanego muzyka.</p><h3>23 lata temu (2003). Elliott Smith – melancholia zapisana w piosenkach</h3><p>21 października 2003 roku zmarł Elliott Smith, amerykański wokalista, gitarzysta i autor piosenek.</p><p>Jego muzyka wyróżniała się kameralnymi aranżacjami, delikatnym śpiewem i tekstami podejmującymi temat samotności, relacji międzyludzkich oraz uzależnienia. Utwór „Miss Misery” z filmu „Buntownik z wyboru” przyniósł mu nominację do Oscara.</p><p>Smith miał 34 lata. Jego śmierć była skutkiem ran kłutych, a okoliczności tragedii nie zostały jednoznacznie rozstrzygnięte. Dlatego przypisywanie jej bez zastrzeżeń konkretnego przebiegu byłoby nierzetelne.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>49 lat temu (1977). Meat Loaf wydaje „Bat Out of Hell”. Rock jak wielki musical</h3><figure class="image image_resized image-style-align-center" style="width:39.99%;"><img style="aspect-ratio:1024/1024;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/rdhPVXyylF4orCfKS1m65szlS18hq87Xrmvi3qrUvjRWGadthR57iW4pU0uWD8QCbto_eHvmgiKtgerRsPDXjlku7gq6JBRm1UjGLh1TQ91Nj992g5AajMVV-YhcrGRmf66sqk1MMSeaIXMQhr1e8qg5UjBzu9KydtF61hB-3oM?purpose=inline" alt="Arena Rock - MEAT LOAF Bat Out Of Hell  Vinyl 1977" width="1024" height="1024"></figure><p>&nbsp;</p><p>21 października 1977 roku ukazał się album Bat Out of Hell, jeden z najbardziej niezwykłych projektów w dziejach muzyki rockowej.</p><p>W epoce, kiedy punk rock kwestionował przesadę i rozmach stadionowych zespołów, Meat Loaf wraz z kompozytorem Jimem Steinmanem poszli w zupełnie przeciwnym kierunku. Ich muzyka była monumentalna, teatralna i pełna melodramatycznych emocji.</p><p>Steinman pisał utwory przypominające miniaturowe rockowe opery. W tekstach mieszały się młodzieńcze fascynacje, romantyczne rozczarowania, humor i wyobraźnia rodem z amerykańskiego kina.</p><p>Produkcją albumu zajął się Todd Rundgren, który pomógł nadać kompozycjom imponujące brzmienie. W nagraniach uczestniczyli cenieni instrumentaliści, a partie wokalne Meat Loafa miały siłę charakterystyczną dla najlepszych wykonawców teatralnych.</p><p>Na płycie znalazło się zaledwie siedem kompozycji, ale niemal każda była rozbudowaną muzyczną opowieścią.</p><p>„Paradise by the Dashboard Light” przypominał rockowy musical o młodzieńczej namiętności i konsekwencjach pochopnych obietnic. „Two Out of Three Ain't Bad” pokazywał bardziej melancholijne oblicze wykonawcy, natomiast tytułowy „Bat Out of Hell” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych rockowych utworów epoki.</p><p>Początkowo nie wszyscy krytycy i przedstawiciele przemysłu muzycznego wierzyli w sukces tego przedsięwzięcia. Album zdecydowanie odbiegał od komercyjnych standardów.</p><p>Publiczność zdecydowała jednak inaczej. Płyta przez kolejne lata sprzedawała się w ogromnych nakładach, stając się jednym z najlepiej sprzedających się albumów wszech czasów.</p><p>„Bat Out of Hell” udowodnił, że rock nie musi ograniczać się do trzyminutowej piosenki. Może być również pełnowymiarowym muzycznym widowiskiem, w którym wielkie emocje są nie wadą, lecz najważniejszą zaletą.</p><h3>41 lat temu (1985). Simple Minds zdobywają świat albumem „Once Upon a Time”</h3><figure class="image image_resized image-style-align-center" style="width:40.68%;"><img style="aspect-ratio:1024/1024;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/bMNwDH9oQHx21Y3249H6Zzaqy5JRFBXtuXl4-rex7n4OVczOuLQNX1wJTNjCdxeZdkeuDWH1slg6m1oc866DvKpWlss-DABvmGcfVOiCLxLMv_UdKCWXiPe3AH2cvoHpLw_MRShN4Ms7oiMNPK4EZCYR9YZEfOxZXap7-KAxkrk?purpose=inline" alt="Don't You (Forget About Me) - Simple Minds: Song Lyrics, Music Videos &amp; Concerts" width="1024" height="1024"></figure><p>&nbsp;</p><p>21 października 1985 roku szkocka grupa Simple Minds wydała album Once Upon a Time.</p><p>Zespół miał już za sobą kilka znaczących płyt, ale teraz zamierzał wejść do pierwszej ligi światowego rocka. Pod kierownictwem wokalisty Jima Kerra stopniowo odchodził od bardziej eksperymentalnego, postpunkowego brzmienia, stawiając na monumentalne kompozycje i wyraziste refreny.</p><p>W pracach nad albumem uczestniczyli producenci Jimmy Iovine i Bob Clearmountain. Dzięki nim materiał zyskał brzmienie przystosowane do dużych sal koncertowych, radia i rosnącego rynku muzyki stadionowej.</p><p>Płytę otwierał utwór tytułowy, po którym następowały między innymi „All the Things She Said”, „Ghost Dancing”, „Alive and Kicking” oraz „Sanctify Yourself”.</p><p>Szczególne znaczenie miała piosenka „Alive and Kicking”, jeden z największych przebojów w historii zespołu. Monumentalny refren, wyrazista sekcja rytmiczna i emocjonalny wokal Kerra znakomicie oddawały charakter muzyki połowy lat osiemdziesiątych.</p><p>Album dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy sprzedaży, a w Stanach Zjednoczonych znalazł się w pierwszej dziesiątce.</p><p>Ważny szczegół: słynne „Don't You (Forget About Me)”, znane z filmu „Klub winowajców”, nie znalazło się na oryginalnym wydaniu „Once Upon a Time”. Utwór pojawił się dopiero w późniejszych edycjach związanych z historią albumu.</p><p>Po 41 latach płyta pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów brytyjskiego rocka stadionowego i dowodem, że Simple Minds należeli do najważniejszych zespołów swojej epoki.</p><h3>23 lata temu (2003). Joe Strummer przemawia po raz ostatni</h3><p>21 października 2003 roku ukazał się Streetcore, pośmiertny album Joe Strummer and the Mescaleros.</p><p>Były lider legendarnego zespołu The Clash zmarł w grudniu 2002 roku. Pozostawił po sobie materiał, który pokazuje, jak daleko jego muzyczne zainteresowania wykraczały poza punk rock.</p><p>Na „Streetcore” znalazły się między innymi „Coma Girl”, „Get Down Moses”, „Long Shadow” i przejmująca interpretacja utworu Boba Marleya „Redemption Song”.</p><p>Strummer przez całą karierę łączył muzykę z pytaniami o sprawiedliwość społeczną, politykę i los ludzi pozostających poza głównym nurtem życia publicznego.</p><p>Jego ostatni album nie brzmiał jak desperacka próba powrotu do dawnej sławy The Clash. Był raczej świadectwem artysty, który mimo upływu lat zachował ciekawość świata i gotowość do muzycznych poszukiwań.</p><p>Szczególnie poruszająca pozostaje „Redemption Song”. W wykonaniu Strummera pieśń o wolności i wyzwoleniu nabrała dodatkowego znaczenia, gdy słuchacze poznali ją już po śmierci muzyka.</p><h2>31 lat temu (1995). Koniec historii Shannona Hoona</h2><p>Śmierć wokalisty Blind Melon 21 października 1995 roku była jednym z tragicznych wydarzeń muzycznej dekady.</p><p>Rock lat dziewięćdziesiątych często opowiadał o zagubieniu, presji i samotności. W przypadku wielu jego wykonawców problemy obecne w piosenkach miały również dramatyczne konsekwencje poza sceną.</p><p>Hoon miał charakterystyczny, lekko zachrypnięty głos i umiejętność łączenia rockowej ekspresji z melancholijną melodyką. Jego zespół był czasem stawiany w jednym szeregu z przedstawicielami grunge'u, chociaż stylistycznie pozostawał bliższy połączeniu alternatywnego rocka, psychodelii i amerykańskiego folk-rocka.</p><p>Utwór „No Rain” nadal jest regularnie przypominany jako jeden z charakterystycznych przebojów lat dziewięćdziesiątych. Za jego pogodną melodią krył się jednak tekst podejmujący temat emocjonalnej izolacji.</p><h3>62 lata temu (1964). Abebe Bikila po raz drugi zdobywa złoto olimpijskie w maratonie</h3><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:960/539;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/p0yrj4e2OQLuwCSax1CYoBuVSGEpf7Pj8YFeVgHH7g0KXY5cfGkOJ4zNQr2tOFUlLKtTuVsLZ4w7mF_r141Nl5bYWMn-S0l8t1GudBQm9IruiDiTIKszGRADEiBrB16lhahuXBSz_hgcUFTbmicl_rD6Q8lcsk6OQT637jszz-k?purpose=inline" alt="Abebe Bikila en or sur le marathon 40 jours après une opération de l'appendicite" width="960" height="539"></figure><p>21 października 1964 roku etiopski biegacz Abebe Bikila zwyciężył w maratonie olimpijskim podczas igrzysk w Tokio.</p><p>Dokonał czegoś, czego wcześniej nie osiągnął żaden maratończyk: został pierwszym sportowcem, który dwukrotnie zdobył olimpijskie złoto na dystansie 42 kilometrów i 195 metrów.</p><p>Cztery lata wcześniej Bikila zasłynął zwycięstwem na igrzyskach w Rzymie, gdzie pobiegł boso. W Tokio wystartował już w obuwiu sportowym, ale jego przewaga nad rywalami pozostała imponująca.</p><p>Uzyskał wynik 2 godziny 12 minut i 11,2 sekundy, ustanawiając najlepszy rezultat na świecie.</p><p>Sukces był tym bardziej niezwykły, że kilka tygodni wcześniej przeszedł operację związaną z zapaleniem wyrostka robaczkowego. Mimo niedawnych problemów zdrowotnych wrócił do rywalizacji i pokonał najlepszych maratończyków świata.</p><p>Jego kariera miała ogromne znaczenie dla rozwoju biegów długodystansowych w Afryce Wschodniej. Stał się pionierem i inspiracją dla kolejnych pokoleń sportowców z Etiopii, Kenii oraz sąsiednich państw.</p><p>Dzisiaj dominacja zawodników z tego regionu w biegach długich nikogo nie dziwi. W latach sześćdziesiątych Bikila pomagał dopiero budować tę tradycję.</p><p>21 października 1964 roku przeszedł do historii jako sportowiec, który udowodnił, że wielkie zwycięstwa można powtarzać, a olimpijska legenda nie musi opierać się na jednym wyjątkowym występie.</p><h2>Baseball, hokej i narodziny współczesnego widowiska sportowego</h2><p>21 października pojawia się również w archiwach amerykańskiego sportu zawodowego. W 1962 roku obrońca Detroit Red Wings Bill Gadsby rozegrał swój tysięczny mecz w NHL, stając się drugim zawodnikiem w historii ligi, który osiągnął ten pułap.</p><p>W czasach, gdy warunki podróżowania, przygotowania fizycznego i leczenia kontuzji znacznie odbiegały od współczesnych standardów, tak długa kariera stanowiła wyjątkowy wyczyn.</p><p>Z kolei w 1964 roku klub baseballowy Milwaukee Braves wystąpił o zgodę na przeniesienie do Atlanty. Ostatecznie przeprowadzka nastąpiła przed sezonem 1966 i była częścią szerszego procesu ekspansji największych amerykańskich lig do nowych ośrodków miejskich.</p><p>Oba wydarzenia przypominają, jak w drugiej połowie XX wieku sport stopniowo przekształcał się w potężny sektor gospodarki, w którym znaczenie miały nie tylko wyniki, ale również telewizja, marketing i wielkomiejskie rynki kibicowskie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>Październik 1942 roku. Zbliżał się koniec żydowskiego Tomaszowa</h3><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:776/478;" src="https://images.openai.com/static-rsc-4/pnTsnLENI553j-JcK28qp_53qjgJ0nH4v6eRmdrbgbQ8N5Mu3uTKY4j9wo7FUDucGTQHg_fDUwk6j8ReplV7O8Qy4WBZgi7ZFxumGgfUkKzPsYlIZA6tBQmn6UtCnJAj_V-3oB16yYF109s5K8b59nRsyiHwCfYyGp3WoIqJ4qs?purpose=inline" alt="Tomaszów Mazowiecki | Pasaże pamięci" width="776" height="478"></figure><p>Jesień 1942 roku była jednym z najtragiczniejszych okresów w historii Tomaszowa Mazowieckiego. Choć dostępne materiały muzealne nie wskazują 21 października jako konkretnej daty rozpoczęcia likwidacji miejscowego getta, właśnie w tych tygodniach ważyły się losy tysięcy żydowskich mieszkańców miasta.</p><p>Przed II wojną światową społeczność żydowska stanowiła jedną z najważniejszych części Tomaszowa. Żydzi byli obecni w handlu, rzemiośle, przemyśle i życiu kulturalnym. Prowadzili przedsiębiorstwa, szkoły, organizacje społeczne i religijne. Ich historia pozostawała nierozerwalnie związana z rozwojem przemysłowego miasta nad Pilicą.</p><p>Niemiecka okupacja przyniosła brutalne zniszczenie tego świata. W grudniu 1940 roku okupanci utworzyli getto, w którym znalazło się około 15 tysięcy Żydów, również przesiedlonych z pobliskich miejscowości.</p><p>Początkowo getto obejmowało kilka części miasta. W listopadzie 1941 roku utworzono zamkniętą dzielnicę, której mieszkańcy żyli w warunkach przeludnienia, niedożywienia, chorób i nieustannego zagrożenia.</p><p>Na przełomie października i listopada 1942 roku rozpoczęła się likwidacja getta. Większość jego mieszkańców została deportowana do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince i zamordowana.</p><p>Około tysiąca osób pozostawiono jeszcze przez pewien czas w tzw. małym getcie. Część ocalałych z pierwszej deportacji wywieziono w 1943 roku do obozów pracy. Wojnę przeżyła jedynie niewielka część przedwojennej społeczności żydowskiego Tomaszowa.</p><p>Te ustalenia znajdują potwierdzenie w materiałach Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim, które dokumentuje historię miasta podczas okupacji.</p><h3>Tomaszów pod okupacją. Fabryczne miasto zamienione w przestrzeń terroru</h3><p>Niemiecka okupacja przyniosła cierpienie nie tylko żydowskim mieszkańcom Tomaszowa. Represje dotknęły również Polaków, zwłaszcza uczestników konspiracji, przedstawicieli inteligencji i osoby podejrzewane o działalność przeciwko okupantom.</p><p>Jednym z najbardziej ponurych miejsc na mapie miasta była siedziba gestapo przy ul. Zapiecek 8. Jak podaje tomaszowskie muzeum, przez tamtejszy aparat represji przewinęło się ponad pięć tysięcy osób.</p><p>Wielu zatrzymanych poddawano brutalnym przesłuchaniom i torturom. Część zamordowano, innych wysłano do niemieckich obozów koncentracyjnych.</p><p>Do miejsc związanych z egzekucjami należały okolice browaru, teren stadionu wojskowego przy ulicy generała Bema oraz strzelnica pod Brzustówką.</p><p>Dzisiaj te lokalizacje można odnaleźć na mapie miasta, ale trudno wyobrazić sobie atmosferę strachu, jaka panowała tam ponad osiemdziesiąt lat temu.</p><p>Właśnie dlatego warto wracać do tej historii. Nie tylko przy okazji rocznic wyzwolenia miasta czy zakończenia wojny. Również jesienią, gdy przypada rocznica wydarzeń, które doprowadziły do niemal całkowitego zniszczenia wielowiekowej społeczności tomaszowskich Żydów.</p><h3>Historia lokalna i wielka historia mówią czasem tym samym językiem</h3><p>Między losami mieszkańców Aberfan, wydarzeniami Polskiego Października 1956 roku a tragiczną historią okupowanego Tomaszowa istnieje wspólny motyw: odpowiedzialność za ludzkie życie i godność.</p><p>W Aberfan zawiodły instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo. W Polsce 1956 roku społeczeństwo domagało się odejścia od systemu politycznych represji. Podczas niemieckiej okupacji Tomaszowa państwowy aparat terroru służył planowemu prześladowaniu i mordowaniu ludzi.</p><p>Nie są to wydarzenia tożsame ani pod względem przyczyn, ani skali odpowiedzialności. Pokazują jednak, dlaczego w historycznej pamięci tak ważne pozostają prawa człowieka, odpowiedzialność instytucji publicznych i obowiązek reagowania na zagrożenia.</p><p>Współczesny Tomaszów wciąż przechowuje ślady swojej przeszłości w zabudowie, dawnych obiektach przemysłowych, cmentarzach i miejscach pamięci. Zadaniem lokalnego dziennikarstwa jest wydobywanie tych historii, zanim zostaną całkowicie zapomniane.</p><p>21 października 2026 roku warto więc nie tylko przypominać wielkie bitwy i polityczne przesilenia, ale również pamiętać o tych, których nazwisk nie ma w podręcznikach.</p><p>Bo historię tworzą nie tylko królowie, dowódcy i przywódcy. Tworzą ją również zwyczajni ludzie, których życie pewnego dnia zostało bezpowrotnie zmienione.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57122,sejm-zajmie-sie-projektem-ustawy-ws-wynagrodzenia-medykow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57122,sejm-zajmie-sie-projektem-ustawy-ws-wynagrodzenia-medykow</guid>
            <pubDate>Tue, 20 Oct 2026 08:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-sejm-zajmie-sie-projektem-ustawy-ws-wynagrodzenia-medykow-1792479215.jpg</url>
                        <title>Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57122,sejm-zajmie-sie-projektem-ustawy-ws-wynagrodzenia-medykow</link>
                    </image><description>Sejm we wtorek zajmie się projektami ustaw ws. wynagrodzenia medyków oraz o jawności umów w ochronie zdrowia. W harmonogramie są także projekty dot. przedłużenia sieci szpitali, leczenia HIV i leczenia transgranicznego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw to regulacja z pakietu zmian zapowiadanych w lipcu przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę.</p><p>Zgodnie z&nbsp;projektem&nbsp;medycy będą mogli być zatrudnieni w łącznym wymiarze godzin nieprzekraczającym równoważnika dwóch etatów. Ponadto lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i ratownicy medyczni będą&nbsp;musieli być zatrudnieni na przynajmniej pół etatu. Na pracę u kolejnego świadczeniodawcy będą musieli uzyskiwać zgodę dotychczasowego pracodawcy.</p><p>Dokument wprowadza też maksymalną&nbsp;stawkę&nbsp;za godzinę — to&nbsp;1/20 minimalnego wynagrodzenia brutto (ok. 240 zł). Natomiast miesięczne wynagrodzenie — przy&nbsp;dwóch etatach — nie będzie mogło przekroczyć szesnastokrotności płacy&nbsp;minimalnej brutto (ok. 76 900 zł).</p><p>7 października dokument rozpatrywała sejmowa&nbsp;Komisja Zdrowia, która&nbsp;opowiedziała się za projektem&nbsp;z poprawkami, które mają charakter głównie legislacyjny.</p><p>Posiedzenie komisji trwało niemal cztery godziny. Podczas obrad głos zabierali&nbsp;nie tylko posłowie, ale także licznie zgromadzeni przedstawiciele strony społecznej. Dominowały głosy krytyczne, projekt był nazywany m.in. „antypracowniczym” i „prawną hybrydą”.&nbsp;</p><p>Szereg poprawek merytorycznych zgłosił&nbsp;Janusz Cieszyński (Rozwój Plus).&nbsp;Poseł m.in. wnioskował o dodanie zapisów, które nazwał&nbsp;„Lex Kacprzyk”. Chodziło o zakaz pracy w systemie publicznym dla lekarzy, którzy pobierali wynagrodzenie&nbsp;za fikcyjne godziny pracy lub oszukiwali przy sprawozdawaniu wykonywanych procedur. Ponadto zgłosił poprawkę dot. składania oświadczenia o łącznym wymiarze zatrudnienia medyków w systemie teleinformatycznym P1. Żadna z nich nie uzyskała poparcia komisji, poprawki zostaną przedstawione jako wnioski mniejszości.&nbsp;</p><p>Sejm zajmie się także rządowym projektem&nbsp;ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia, który dotyczy jawności umów w ochronie zdrowia. To także projekt z zapowiadanego w lipcu&nbsp;przesz szefową resortu zdrowia pakietu zmian.&nbsp;Nowe przepisy mają wprowadzić obowiązek publikowania informacji o zaproszeniach do konkursów, wykazie oferentów oraz proponowanych i uzgodnionych stawkach w konkursach na świadczenia medyczne.&nbsp;</p><p>We wtorek posłowie pochylą się ponadto nad projektem przedłużającym działanie sieci szpitali o dwa lata, do 30 czerwca 2029 r. To projekt nowelizacji ustawy&nbsp;o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.&nbsp;</p><p>Kolejny projekt z zakresu ochrony zdrowia,&nbsp;którym we wtorek ma zając się dot. m.in.&nbsp;tworzenia ośrodków chorób rzadkich,&nbsp;regulacji&nbsp;w zakresie leczenia&nbsp;za granicą,&nbsp;zmian&nbsp;rozliczania składki zdrowotnej przedsiębiorców czy leczenia osób w kryzysie bezdomności. Chodzi o&nbsp;drugie czytanie wielowątkowego&nbsp;rządowego&nbsp;projektu&nbsp;ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.&nbsp;</p><p>Komisja Zdrowia przedstawi także sprawozdanie&nbsp;o projektach ustaw o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi — rządowym i prezydenckim. Komisja&nbsp;zdecydowała, że jako wiodący będzie procedowany projekt przygotowany przez Radę Ministrów. Chodzi o zmiany źródła finansowania badań diagnostycznych pacjentom z wirusowym zapaleniem wątroby typu C, przebywającym w zakładach penitencjarnych. Projektowana nowelizacja&nbsp;umożliwia też leczenie nieubezpieczonym osobom z HIV.&nbsp;</p><p>67. posiedzenie&nbsp;Sejmu ma się zacząć we wtorek o godz. 11.&nbsp;(PAP)</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57121,20-pazdziernika-w-historii-radziwill-oddaje-litwe-szwedom-cieslik-pokonuje-zsrr-a-katastrofa-przerywa-kariere-rockowej-l</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57121,20-pazdziernika-w-historii-radziwill-oddaje-litwe-szwedom-cieslik-pokonuje-zsrr-a-katastrofa-przerywa-kariere-rockowej-l</guid>
            <pubDate>Tue, 20 Oct 2026 08:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-20-pazdziernika-w-historii-radziwill-oddaje-litwe-szwedom-cieslik-pokonuje-zsrr-a-katastrofa-prze-1792478783.png</url>
                        <title>20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57121,20-pazdziernika-w-historii-radziwill-oddaje-litwe-szwedom-cieslik-pokonuje-zsrr-a-katastrofa-przerywa-kariere-rockowej-l</link>
                    </image><description>Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Unie, konstytucje i kluczowe podziały terytorialne</strong> – mija 235. rocznica uchwalenia przez Sejm Wielki Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów, pieczętującego status Litwy w odrodzonej Rzeczypospolitej. W bolesnej historii wspominamy podpisanie układu w Kiejdanach (1655 r.), a w historii nowożytnej – zatwierdzenie korzystnego dla Polski podziału Górnego Śląska sprzed 105 lat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Legendarny mecz z ZSRR i kosmiczne misje NASA</strong> – kibice świętują dziś 69. rocznicę genialnego występu Gerarda Cieślika, który dwoma golami zapewnił Polsce historyczne zwycięstwo 2:1 nad ZSRR na Stadionie Śląskim. Z kolei w świecie nauki mija 6 lat od pobrania przez sondę NASA próbek z asteroidy Bennu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomy i tragedie w świecie rocka</strong> – przypada tragiczna, 49. rocznica katastrofy lotniczej, w której zginęli członkowie zespołu Lynyrd Skynyrd. Z kolei trzy lata po tym zdarzeniu, dokładnie tego samego dnia, na rynku ukazał się rewolucyjny debiutancki album grupy U2 zatytułowany „Boy”.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Dzień Krajobrazu i fascynujące odkrycie pod Spałą</strong> – 20 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Krajobrazu. Tegoroczne hasło przewodnie tego święta idealnie wpisuje się w kontekst niedawnego, sensacyjnego odkrycia archeologicznego dokonanego w lasach w okolicach Spały.</li>    </ul></div><p><strong>Dziś jest wtorek, 20 października 2026 roku.</strong> To <strong>293. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostały <strong>72 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o <strong>7.12</strong>, a zachodzi o <strong>17.36</strong>. Dzień trwa około <strong>10 godzin i 24 minut</strong>, czyli o cztery minuty krócej niż wczoraj. Imieniny obchodzą między innymi <strong>Irena, Jan Kanty, Witalis, Wendelin i Aurora</strong>.</p><h3>Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Krajobrazu</h3><p><strong>20 października przypada Międzynarodowy Dzień Krajobrazu</strong>, ustanowiony przez Radę Europy z inicjatywy polskiej Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Data upamiętnia podpisanie w 2000 roku Europejskiej Konwencji Krajobrazowej we Florencji.</p><p>Hasło obchodów w 2026 roku brzmi: <strong>„Odkryj historię w krajobrazie!”</strong>.</p><p>To zaproszenie do spojrzenia na otaczającą nas przestrzeń jak na historyczny dokument. Dawne drogi, granice pól, układ ulic, budynki przemysłowe czy pozostałości umocnień wojskowych opowiadają o ludziach, którzy żyli tu przed nami. Dotyczy to również Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego</p><h3>Światowy Dzień Osteoporozy</h3><p>20 października obchodzony jest także <strong>Światowy Dzień Osteoporozy</strong>. Jego celem jest zwrócenie uwagi na chorobę, która stopniowo osłabia kości, zwiększając ryzyko złamań, zwłaszcza u osób starszych.</p><p>Osteoporoza może rozwijać się przez wiele lat bez wyraźnych objawów. Dlatego tak duże znaczenie mają profilaktyka, aktywność fizyczna, właściwa dieta i ocena ryzyka złamań.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>431 lat temu (1595). Zwycięstwo pod Cecorą. Ta sama nazwa, dwie zupełnie różne historie</h3><p><strong>20 października 1595 roku wojska Rzeczypospolitej dowodzone przez hetmana Jana Zamoyskiego zwyciężyły siły tatarsko-tureckie pod Cecorą.</strong></p><p>Dla wielu Polaków nazwa tej miejscowości kojarzy się przede wszystkim z tragiczną kampanią z 1620 roku i śmiercią hetmana Stanisława Żółkiewskiego. Tymczasem ćwierć wieku wcześniej Cecora była miejscem polskiego sukcesu militarnego.</p><p>Pod koniec XVI wieku Rzeczpospolita rywalizowała o wpływy w Mołdawii, a napięcia na południowo-wschodnich granicach stale groziły wybuchem większego konfliktu. <strong>Jan Zamoyski</strong>, jeden z najwybitniejszych polityków i dowódców swojej epoki, poprowadził wyprawę mającą zabezpieczyć interesy państwa.</p><p>W starciu z wojskami dowodzonymi przez chana krymskiego Gazi II Gireja zdołał utrzymać przewagę i doprowadzić do korzystnego rozstrzygnięcia.</p><p>Historia Cecory jest wyjątkową lekcją zmienności wojennego losu. Miejsce, które w 1595 roku symbolizowało sprawność polskiej armii, w 1620 roku stało się synonimem klęski. Te dwa wydarzenia dzieliło zaledwie 25 lat, ale ich miejsce w narodowej pamięci jest zupełnie inne.&nbsp;</p><h3>371 lat temu (1655). Układ w Kiejdanach. Janusz Radziwiłł wybiera Szwecję</h3><p><strong>20 października 1655 roku w Kiejdanach zawarto układ, na którego mocy Wielkie Księstwo Litewskie miało znaleźć się pod protekcją króla Szwecji Karola X Gustawa.</strong></p><p>Pod dokumentem podpisali się <strong>Janusz Radziwiłł</strong>, hetman wielki litewski, oraz jego stryjeczny brat <strong>Bogusław Radziwiłł</strong>. Był to jeden z najbardziej dramatycznych epizodów wojny znanej w polskiej historii jako <strong>potop szwedzki</strong>.</p><p>Rzeczpospolita znajdowała się wówczas w katastrofalnym położeniu. Na zachodzie i północy postępowała ofensywa szwedzka, a na wschodzie Wielkie Księstwo Litewskie doświadczało niszczycielskiego najazdu wojsk moskiewskich. Państwo prowadziło wojnę na kilku frontach, jego armie były osłabione, a część elit traciła wiarę w możliwość skutecznej obrony.</p><p>Radziwiłł uznał, że związanie Litwy ze Szwecją może stanowić ratunek przed dalszą katastrofą. Jednocześnie jego decyzja oznaczała zakwestionowanie dotychczasowej unii z Koroną i podporządkowanie się obcemu monarsze.</p><p>W polskiej pamięci historycznej hetman stał się symbolem zdrady. Dużą rolę odegrała w tym <strong>powieść Henryka Sienkiewicza „Potop”</strong>, która przedstawiła Radziwiłła jako ambitnego magnata gotowego poświęcić ojczyznę dla własnej potęgi.</p><p>Historycy wskazują jednak, że rzeczywista sytuacja była bardziej skomplikowana. Litwa stanęła wobec zagrożenia egzystencjalnego, a hetman podejmował decyzje w warunkach militarnej i politycznej katastrofy.</p><p>Nie zmienia to zasadniczego faktu: <strong>układ kiejdański godził w jedność Rzeczypospolitej Obojga Narodów</strong>.</p><p>Projekt ostatecznie upadł, a Janusz Radziwiłł zmarł jeszcze w grudniu 1655 roku podczas oblężenia Tykocina.</p><p>Historia Kiejdan pozostaje opowieścią o tym, jak cienka bywa granica między politycznym pragmatyzmem a działaniem uznawanym przez współczesnych za zdradę.</p><h3>286 lat temu (1740). Maria Teresa obejmuje władzę. Europa staje przed nową wojną</h3><p><strong>20 października 1740 roku zmarł cesarz Karol VI, a władzę w dziedzicznych krajach Habsburgów objęła jego córka Maria Teresa.</strong></p><p>Była młodą kobietą stojącą na czele ogromnego, lecz politycznie skomplikowanego organizmu państwowego. Obejmowała władzę w sytuacji, kiedy część europejskich monarchów kwestionowała jej prawa do dziedziczenia.</p><p>Ojciec próbował wcześniej zagwarantować sukcesję córki poprzez sankcję pragmatyczną. Jednak po jego śmierci okazało się, że międzynarodowe deklaracje uznania nie są wystarczającym zabezpieczeniem.</p><p>Wkrótce <strong>Fryderyk II Pruski</strong> wkroczył na Śląsk. Rozpoczęła się wojna o sukcesję austriacką, która wciągnęła znaczną część Europy.</p><p>Maria Teresa nie była formalnie cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego z własnego tytułu, ale jako władczyni habsburskich ziem dziedzicznych odegrała jedną z najważniejszych ról politycznych XVIII wieku.</p><p>Jej długie rządy przyniosły reformy administracji, finansów, wojska i szkolnictwa. Zarazem uczestniczyła w polityce mocarstwowej, której skutkiem był również <strong>pierwszy rozbiór Polski w 1772 roku</strong>.</p><p>Rocznica przypomina, że reformowanie własnego państwa i prowadzenie ekspansywnej polityki wobec sąsiadów mogło w XVIII wieku stanowić dwie strony tego samego procesu.</p><h3>235 lat temu (1791). Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów. Litwa i Korona potwierdzają wspólnotę</h3><p><strong>20 października 1791 roku Sejm Wielki uchwalił akt „Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów”.</strong></p><p>Dokument został przyjęty kilka miesięcy po uchwaleniu <strong>Konstytucji 3 maja</strong>. Jego celem było uregulowanie relacji między Koroną Królestwa Polskiego a Wielkim Księstwem Litewskim w zreformowanym państwie.</p><p>Konstytucja majowa dążyła do wzmocnienia władz centralnych i stworzenia sprawniejszego systemu zarządzania. Budziło to jednak obawy części litewskich elit, które nie chciały utraty politycznej odrębności i wpływu na funkcjonowanie wspólnych instytucji.</p><p><strong>Zaręczenie Wzajemne</strong> potwierdzało partnerski charakter związku obu części Rzeczypospolitej. Przewidywało między innymi równą reprezentację Korony i Litwy w odpowiednich wspólnych organach skarbowych i wojskowych.</p><p>Był to ważny polityczny kompromis. Reformatorzy starali się wzmocnić państwo, nie niszcząc historycznej wspólnoty dwóch narodów.</p><p>Reform nie udało się jednak utrwalić. W 1792 roku nastąpiła interwencja rosyjska, a późniejsze rozbiory doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy.</p><p>Mimo tego <strong>20 października 1791 roku</strong> pozostaje ważną datą w historii polsko-litewskich stosunków. Pokazuje, że wspólne państwo próbowano modernizować także poprzez porozumienie i poszanowanie odrębności jego części.</p><h3>199 lat temu (1827). Bitwa pod Navarino. Wielkie mocarstwa pomagają Grekom wywalczyć wolność</h3><p><strong>20 października 1827 roku w zatoce Navarino u wybrzeży Peloponezu rozegrała się wielka bitwa morska.</strong></p><p>Po jednej stronie znalazły się połączone siły brytyjskie, francuskie i rosyjskie. Ich przeciwnikiem była flota osmańsko-egipska.</p><p>Grecja od 1821 roku prowadziła walkę o niepodległość spod panowania Imperium Osmańskiego. Konflikt przyciągał uwagę europejskiej opinii publicznej, a romantyczni artyści i intelektualiści przedstawiali greckich powstańców jako spadkobierców wielkiej cywilizacji antycznej.</p><p>Do najbardziej znanych sympatyków greckiej sprawy należał <strong>George Gordon Byron</strong>, który zmarł w Grecji w 1824 roku.</p><p>Bitwa pod Navarino zakończyła się rozbiciem floty osmańsko-egipskiej. Była jednym z ostatnich wielkich starć morskich rozegranych przez floty żaglowe.</p><p>Zwycięstwo mocarstw europejskich wyraźnie wzmocniło greckie dążenia niepodległościowe. Nie zakończyło wojny natychmiast, ale stanowiło jeden z decydujących kroków ku utworzeniu niepodległego państwa.</p><p>Navarino pokazuje również, że w XIX-wiecznej Europie hasła wolności narodów nieustannie przeplatały się z interesami potęg militarnych.&nbsp;</p><h3>107 lat temu (1919). Józef Piłsudski otwiera Akademię Górniczą w Krakowie</h3><p><strong>20 października 1919 roku Naczelnik Państwa Józef Piłsudski dokonał uroczystego otwarcia Akademii Górniczej w Krakowie.</strong></p><p>Uroczystość odbyła się w auli Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był to ważny moment w historii polskiego szkolnictwa technicznego oraz odbudowy gospodarczej kraju po odzyskaniu niepodległości.</p><p>Polska potrzebowała nie tylko granic, administracji i wojska. Potrzebowała również inżynierów, geologów, hutników i specjalistów zdolnych rozwijać nowoczesny przemysł.</p><p>Tworzenie uczelni technicznej było więc inwestycją w gospodarczą niezależność państwa.</p><p>Akademia Górnicza, która później przyjęła nazwę <strong>Akademii Górniczo-Hutniczej</strong>, stała się jednym z najważniejszych ośrodków naukowych w Polsce.</p><p>Przez kolejne dziesięciolecia kształciła specjalistów związanych z górnictwem, metalurgią, energetyką, informatyką i nowymi technologiami.</p><p>Rocznica przypomina, że odbudowa państwa nie kończyła się na zwycięstwach wojskowych. Równie ważne były instytucje, które miały przygotować kraj do funkcjonowania w nowoczesnym świecie.</p><h3>105 lat temu (1921). Zapada decyzja o podziale Górnego Śląska</h3><p><strong>20 października 1921 roku Rada Ambasadorów zatwierdziła decyzję Ligi Narodów dotyczącą podziału Górnego Śląska pomiędzy Polskę i Niemcy.</strong></p><p>Było to rozstrzygnięcie jednego z najbardziej skomplikowanych sporów granicznych po I wojnie światowej.</p><p>O przyszłości regionu decydowały nie tylko kwestie narodowościowe, ale również ogromne znaczenie gospodarcze kopalń, hut i zakładów przemysłowych.</p><p>W marcu 1921 roku odbył się plebiscyt. Większość głosujących opowiedziała się za Niemcami, ale wyniki w poszczególnych miejscowościach były bardzo zróżnicowane.</p><p>Polska nie zaakceptowała rozwiązań, które pozostawiałyby znaczną część przemysłowego potencjału regionu po stronie niemieckiej.</p><p>W maju wybuchło <strong>III powstanie śląskie</strong>, na którego czele stanął <strong>Wojciech Korfanty</strong>.</p><p>Październikowa decyzja międzynarodowa przyznawała Polsce mniejszą część obszaru plebiscytowego, lecz obejmującą ważne ośrodki przemysłowe.</p><p>W 1922 roku Polska przejęła przyznane jej tereny.</p><p>Rozstrzygnięcie z 1921 roku miało ogromny wpływ na możliwości gospodarcze II Rzeczypospolitej. Przemysł Górnego Śląska stał się jednym z filarów jej rozwoju.</p><p>Była to zarazem decyzja pozostawiająca po obu stronach granicy liczne społeczności narodowe i problemy, które nie zniknęły wraz z podpisaniem dokumentów</p><h3>87 lat temu (1939). Niemcy odbierają mieszkańcom Warszawy radioodbiorniki</h3><p><strong>20 października 1939 roku niemiecki komisarz okupacyjny Warszawy wydał obwieszczenie nakazujące konfiskatę aparatów radiowych.</strong></p><p>Od kapitulacji miasta minęło zaledwie kilka tygodni.</p><p>Niemcy rozpoczynali budowę systemu okupacyjnego, w którym kontrola informacji miała stanowić jeden z podstawowych instrumentów władzy.</p><p>Radio było wówczas wyjątkowo ważnym źródłem wiadomości. Pozwalało śledzić wydarzenia wojenne, odbierać zagraniczne komunikaty i utrzymywać kontakt ze światem poza okupowanym krajem.</p><p>Nakaz oddania odbiorników miał odciąć ludność od niezależnych informacji.</p><p>Był jednym z wielu działań zmierzających do podporządkowania społeczeństwa, ograniczenia wolności i zniszczenia polskiego życia publicznego.</p><p>Później słuchanie zagranicznych audycji stawało się czynnością podejmowaną w konspiracji, z ryzykiem dotkliwych represji.</p><p>Rocznica ma szczególną wymowę w epoce internetu. Przypomina, że walka o kontrolę przekazu informacyjnego nie rozpoczęła się wraz z mediami społecznościowymi. Jej narzędzia zmieniają się wraz z technologią, ale sam mechanizm pozostaje dobrze znany z historii.</p><h3>82 lata temu (1944). Generał MacArthur wraca na Filipiny</h3><p><strong>20 października 1944 roku amerykański generał Douglas MacArthur wylądował na filipińskiej wyspie Leyte.</strong></p><p>W ten sposób rozpoczął się nowy etap walk o wyzwolenie Filipin spod japońskiej okupacji.</p><p>W 1942 roku, po klęskach wojsk amerykańskich i filipińskich, MacArthur został zmuszony do opuszczenia archipelagu. Przed wyjazdem zapowiedział, że powróci.</p><p>Dwa i pół roku później spełnił obietnicę.</p><p>Po zejściu na ląd wygłosił przemówienie skierowane do mieszkańców Filipin. Jego słowa <strong>„I have returned” – „Powróciłem”</strong> przeszły do historii wojny na Pacyfiku.</p><p>Lądowanie na Leyte było początkiem szeroko zakrojonej kampanii wojskowej. W następnych dniach doszło do wielkiej bitwy morskiej w zatoce Leyte, uznawanej za jedno z największych starć morskich II wojny światowej.</p><p>Wyzwalanie Filipin trwało jeszcze wiele miesięcy i kosztowało życie ogromnej liczby ludzi, w tym cywilów.</p><p>Powrót MacArthura stał się symbolem odzyskiwania kontroli nad terenami zajętymi przez Japonię, ale nie oznaczał szybkiego końca cierpień miejscowej ludności</p><h3>71 lat temu (1955). „Powrót króla”. Tolkien zamyka jedną z największych opowieści XX wieku</h3><p><strong>20 października 1955 roku ukazał się „Powrót króla”, ostatni tom „Władcy Pierścieni” Johna Ronalda Reuela Tolkiena.</strong></p><p>Po wydaniu „Drużyny Pierścienia” i „Dwóch wież” czytelnicy otrzymali zakończenie historii Froda Bagginsa, Aragorna, Gandalfa i walki o przyszłość Śródziemia.</p><p>Tolkien stworzył jednak coś znacznie większego niż powieść przygodową.</p><p>Jego świat posiadał własne języki, historię, geografię, mitologię i tradycje. Autor potrafił połączyć średniowieczne inspiracje z refleksją nad władzą, pokusą zła, przyjaźnią oraz odpowiedzialnością jednostki.</p><p><strong>„Powrót króla”</strong> zamyka losy głównych bohaterów, ale jednocześnie przypomina, że zwycięstwo nie zawsze oznacza powrót do dawnego życia. Frodo ratuje swój świat, lecz doświadczenia wyprawy pozostawiają w nim rany, których nie potrafi całkowicie uleczyć.</p><p>To jeden z powodów, dla których literatura Tolkiena przekroczyła granice tradycyjnej fantastyki.</p><p>Wpłynęła na kolejne pokolenia pisarzy, twórców gier, filmowców i artystów.</p><p>Ekranizacja <strong>Petera Jacksona</strong> dodatkowo umocniła pozycję „Władcy Pierścieni” w kulturze popularnej.</p><p>Dziś, po 71 latach, opowieść o niewielkim hobbicie dźwigającym ciężar większy niż możliwości całego świata pozostaje zadziwiająco aktualna</p><h3>53 lata temu (1973). Otwarcie opery w Sydney. Budynek, który stał się symbolem kontynentu</h3><p><strong>20 października 1973 roku królowa Elżbieta II oficjalnie otworzyła Sydney Opera House.</strong></p><p>Charakterystyczny gmach nad zatoką Port Jackson jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków świata.</p><p>Jego projekt stworzył duński architekt <strong>Jørn Utzon</strong>, który zwyciężył w międzynarodowym konkursie architektonicznym.</p><p>Budowa okazała się jednak niezwykle skomplikowana, kosztowna i pełna konfliktów. Realizacja trwała znacznie dłużej, niż początkowo planowano, a Utzon opuścił Australię przed jej zakończeniem.</p><p>Kształt dachu, przypominający rozwinięte żagle lub morskie muszle, wzbudzał początkowo zarówno zachwyt, jak i kontrowersje.</p><p>Z czasem obiekt stał się jednym z najważniejszych przykładów architektury XX wieku.</p><p>W 2007 roku <strong>Sydney Opera House wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO</strong>.</p><p>Jego historia pokazuje, że dzieła, które początkowo budzą sprzeciw ze względu na koszt i niekonwencjonalną formę, mogą z czasem stać się bezcennymi symbolami miast i państw.</p><h3>26 lat temu (2000). Europejska Konwencja Krajobrazowa. Przyroda i historia pod wspólną ochroną</h3><p><strong>20 października 2000 roku we Florencji sporządzono Europejską Konwencję Krajobrazową.</strong></p><p>Dokument zmienił sposób myślenia o ochronie otaczającej nas przestrzeni.</p><p>Krajobraz przestał być traktowany wyłącznie jako wyjątkowo piękny widok albo teren objęty ochroną przyrodniczą. Zaczęto dostrzegać również znaczenie krajobrazu codziennego: osiedli, wsi, dolin rzecznych, pól, terenów poprzemysłowych i historycznych układów zabudowy.</p><p>To ważna zmiana filozofii.</p><p>Krajobraz nie jest bowiem czymś, co powstało bez udziału człowieka. W wielu miejscach jest efektem wielowiekowej współpracy, a niekiedy konfliktu pomiędzy działalnością człowieka a naturą.</p><p>W Polsce konwencja obowiązuje od 2005 roku.</p><p>Jej założenia mają znaczenie dla planowania przestrzennego, ochrony dziedzictwa i jakości życia mieszkańców.</p><p><strong>Tegoroczny Międzynarodowy Dzień Krajobrazu</strong> szczególnie mocno akcentuje właśnie związek historii z przestrzenią.</p><p>Jest to zagadnienie wyjątkowo bliskie Tomaszowowi Mazowieckiemu, którego krajobraz ukształtowały rzeki, lasy, przemysł włókienniczy, kolej i wydarzenia obu wojen światowych</p><h3>15 lat temu (2011). Koniec rządów Muammara Kaddafiego. Libia wchodzi w nową epokę</h3><p><strong>20 października 2011 roku w okolicach Syrty zginął Muammar Kaddafi</strong>, wieloletni przywódca Libii.</p><p>Od początku roku przez kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu przetaczała się fala protestów określana mianem <strong>Arabskiej Wiosny</strong>.</p><p>W Libii demonstracje przeciwko rządom Kaddafiego przekształciły się w konflikt zbrojny.</p><p>Siły walczące z dyktaturą uzyskały międzynarodowe wsparcie, a NATO prowadziło operację wojskową związaną z konfliktem.</p><p>Ostateczny upadek reżimu nastąpił jesienią.</p><p>Kaddafi został schwytany w pobliżu rodzinnej Syrty i zginął w okolicznościach, które od początku budziły poważne pytania. Materiały filmowe wskazywały, że mógł zostać ujęty żywy.</p><p>Jego śmierć zakończyła ponad cztery dekady rządów, lecz nie przyniosła Libii trwałej stabilizacji.</p><p>Kraj wszedł w okres politycznych podziałów, rywalizacji zbrojnych ugrupowań i kolejnych konfliktów.</p><p>Rocznica przypomina, że <strong>obalenie autorytarnego przywódcy nie jest równoznaczne z utworzeniem sprawnego i bezpiecznego państwa</strong>.</p><h3>Sześć lat temu (2020). NASA dotyka asteroidy Bennu</h3><p><strong>20 października 2020 roku amerykańska sonda OSIRIS-REx pobrała próbki z powierzchni asteroidy Bennu.</strong></p><p>Operacja była jednym z najbardziej wymagających przedsięwzięć współczesnej astronautyki.</p><p>Sonda musiała zbliżyć się do niewielkiego obiektu poruszającego się w przestrzeni kosmicznej, na krótko dotknąć jego powierzchni i zebrać materiał za pomocą specjalnego mechanizmu.</p><p>Zadanie zakończyło się sukcesem.</p><p>Naukowcy chcieli poznać skład materii pochodzącej z najdawniejszych etapów formowania Układu Słonecznego.</p><p>Asteroidy są bowiem czymś w rodzaju kosmicznych archiwów. Przechowują informacje o procesach zachodzących miliardy lat temu.</p><p><strong>24 września 2023 roku kapsuła z próbkami powróciła na Ziemię.</strong></p><p>Materiał trafił do laboratoriów, gdzie rozpoczęto jego szczegółowe badania.</p><p>Znaczenie misji wykracza poza samą astronomię. Analiza próbek pomaga lepiej rozumieć pochodzenie związków chemicznych, z których mogły powstawać podstawowe składniki życia.</p><p>Historia Bennu pokazuje, jak bardzo zmieniła się nauka: człowiek potrafi już nie tylko obserwować odległe ciała niebieskie, ale również pobierać z nich próbki i sprowadzać je na Ziemię.</p><h3>Cztery lata temu (2022). Liz Truss ogłasza rezygnację. Polityczny rekord Wielkiej Brytanii</h3><p><strong>20 października 2022 roku Liz Truss ogłosiła, że rezygnuje z kierowania Partią Konserwatywną i ustąpi ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii po wyborze następcy.</strong></p><p>Jej rządy trwały zaledwie kilka tygodni.</p><p>Truss objęła urząd 6 września, przedstawiając ambitny program gospodarczy zakładający między innymi szerokie obniżki podatków.</p><p>Propozycje przedstawione przez jej rząd wywołały jednak gwałtowne reakcje na rynkach finansowych.</p><p>Rosła niepewność dotycząca finansowania planowanych zmian, a gabinet tracił zaufanie inwestorów i własnego zaplecza politycznego.</p><p>Po kolejnych zmianach w rządzie i narastającym kryzysie Truss zdecydowała się ustąpić.</p><p><strong>20 października ogłosiła rezygnację, ale formalnie pozostawała premierem do 25 października</strong>, kiedy stanowisko objął Rishi Sunak.</p><p>Przeszła do historii jako najkrócej urzędujący premier Wielkiej Brytanii.</p><p>Jej los stał się również przykładem tego, jak szybko polityczne deklaracje mogą zderzyć się z reakcją rynków finansowych i utratą poparcia własnej partii.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>349 lat temu (1677). Stanisław Leszczyński – król bez spokojnego panowania</h3><p><strong>20 października 1677 roku urodził się Stanisław Leszczyński</strong>, dwukrotny król Polski i późniejszy książę Lotaryngii.</p><p>Na polski tron wyniosły go wielkie polityczne konflikty europejskie. Jego pierwsze panowanie było związane z sukcesami szwedzkiego króla Karola XII, a drugie zakończyło się niepowodzeniem w wojnie o sukcesję polską.</p><p>Po utracie korony Leszczyński znalazł nowe miejsce we Francji. Jako książę Lotaryngii zasłynął działalnością kulturalną, społeczną i mecenatem. Został również teściem króla Francji Ludwika XV.&nbsp;</p><h3>172 lata temu (1854). Arthur Rimbaud – poeta, który odmienił literaturę</h3><p><strong>20 października 1854 roku urodził się Arthur Rimbaud</strong>, francuski poeta, jeden z najbardziej niezwykłych twórców europejskiej literatury.</p><p>Większość swojego najważniejszego dorobku stworzył jako nastolatek i bardzo młody człowiek. Jego twórczość, w tym <strong>„Sezon w piekle”</strong> i „Iluminacje”, wywarła ogromny wpływ na symbolizm i późniejszą poezję nowoczesną.</p><p>Rimbaud zerwał z tradycyjnym pojmowaniem poetyckiego języka, poszukując nowych sposobów przedstawiania emocji, świadomości i rzeczywistości. Jego burzliwe relacje z Paulem Verlaine'em oraz późniejsze porzucenie literatury dodatkowo umocniły legendę buntownika.</p><h3>100 lat temu (1926). Andrzej Waligórski – człowiek, który potrafił śmiać się z rzeczywistości</h3><p><strong>20 października 1926 roku urodził się Andrzej Waligórski</strong>, poeta, satyryk, dziennikarz radiowy i współtwórca wrocławskiego kabaretu „Elita”.</p><p>Przez dziesięciolecia był związany z Polskim Radiem. Uczestniczył w tworzeniu słynnego <strong>„Studia 202”</strong>, a jego teksty stały się ważną częścią polskiej tradycji kabaretowej.</p><p>Waligórski potrafił łączyć absurdalny humor z obserwacją codzienności. W czasach PRL satyra bywała nie tylko rozrywką, ale również sposobem komentowania rzeczywistości, której nie zawsze można było opisywać wprost.</p><h3>80 lat temu (1946). Elfriede Jelinek – literatura, która nie pozwala na wygodne milczenie</h3><p><strong>20 października 1946 roku urodziła się Elfriede Jelinek</strong>, austriacka pisarka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla z 2004 roku.</p><p>Jej najbardziej rozpoznawalną powieścią pozostaje <strong>„Pianistka”</strong>, zekranizowana przez Michaela Hanekego. Jelinek podejmuje w swojej twórczości problematykę przemocy, społecznej dominacji, relacji płci i hipokryzji współczesnej kultury.</p><p>Jej książki nie należą do łatwych lektur. Właśnie dlatego zajmują tak ważne miejsce w literaturze europejskiej: zmuszają czytelnika do konfrontacji z tematami, które często pozostają przemilczane.</p><h3>76 lat temu (1950). Tom Petty – głos amerykańskiego rocka</h3><p><strong>20 października 1950 roku urodził się Tom Petty</strong>, wokalista, gitarzysta i kompozytor.</p><p>Przez lata występował z zespołem <strong>Tom Petty and the Heartbreakers</strong>, tworząc utwory, które na stałe weszły do historii amerykańskiej muzyki popularnej.</p><p><strong>„American Girl”, „Refugee”, „Free Fallin'” i „Learning to Fly”</strong> do dziś należą do jego najbardziej rozpoznawalnych piosenek.</p><p>Petty potrafił łączyć klasyczne rockowe brzmienie z prostymi, poruszającymi opowieściami o wolności, rozczarowaniach i poszukiwaniu własnej drogi. Zmarł w 2017 roku.</p><h3>55 lat temu (1971). Snoop Dogg – od gangsta rapu do popkulturowej ikony</h3><p><strong>20 października 1971 roku urodził się Snoop Dogg</strong>, jeden z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich raperów.</p><p>Wielką popularność zdobył na początku lat dziewięćdziesiątych dzięki współpracy z Dr. Dre, a jego debiutancki album <strong>„Doggystyle”</strong> stał się jednym z najważniejszych wydawnictw zachodniego wybrzeża amerykańskiego hip-hopu.</p><p>Z czasem Snoop Dogg wykroczył daleko poza świat rapu, pojawiając się w filmach, telewizji, reklamach i licznych projektach muzycznych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>54 lata temu (1972). Magdalena Samozwaniec</h3><p><strong>20 października 1972 roku zmarła Magdalena Samozwaniec</strong>, pisarka i satyryczka, córka Wojciecha Kossaka oraz siostra poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.</p><p>Jej twórczość wyróżniały humor, ironia i doskonała obserwacja obyczajów. Autorka potrafiła z lekkością opisywać społeczne konwenanse, relacje rodzinne i ludzkie słabości.</p><p>Do jej najbardziej znanych książek należy <strong>„Maria i Magdalena”</strong>, opowieść o niezwykłej rodzinie Kossaków.</p><h3>14 lat temu (2012). Przemysław Gintrowski</h3><p><strong>20 października 2012 roku zmarł Przemysław Gintrowski</strong>, kompozytor, pieśniarz i twórca muzyki filmowej.</p><p>Wspólnie z <strong>Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim</strong> tworzył programy poetycko-muzyczne, które stały się ważną częścią kultury polskiej opozycji demokratycznej.</p><p>Jego charakterystyczny, głęboki głos doskonale współgrał z poezją Zbigniewa Herberta oraz utworami opisującymi doświadczenie życia w państwie pozbawionym wolności.</p><p>Gintrowski pozostaje jednym z najważniejszych artystów związanych z polską pieśnią niezależną</p><h3>Dwa lata temu (2024). Janusz Olejniczak</h3><p><strong>20 października 2024 roku zmarł Janusz Olejniczak</strong>, wybitny polski pianista i interpretator muzyki Fryderyka Chopina.</p><p>Jako osiemnastolatek zdobył nagrodę w Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 1970 roku.</p><p>Szerokiej publiczności jego muzyka znana jest również z filmu <strong>„Pianista” Romana Polańskiego</strong>. Olejniczak nagrywał utwory wykorzystywane w tej produkcji i wykonywał partie fortepianowe związane z postacią Władysława Szpilmana.</p><p>Jego dorobek przypomina, jak wielką rolę polscy muzycy odegrali w popularyzowaniu twórczości Chopina na świecie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>49 lat temu. Tragiczny lot Lynyrd Skynyrd. Koniec pewnej epoki amerykańskiego rocka</h3><p><strong>20 października 1977 roku rozbił się samolot przewożący członków zespołu Lynyrd Skynyrd.</strong></p><p>Do tragedii doszło w stanie Missisipi, niedaleko miejscowości Gillsburg. Maszyna leciała z Greenville w Karolinie Południowej do Baton Rouge w Luizjanie, gdzie grupa miała wystąpić podczas kolejnego koncertu.</p><p>Lynyrd Skynyrd byli wówczas jednym z najważniejszych zespołów amerykańskiego rocka południowego.</p><p>Ich muzyka łączyła bluesa, hard rock, country i charakterystyczną dla południowych stanów USA tradycję gitarowego grania.</p><p>W repertuarze znajdowały się utwory, które do dzisiaj rozpoznają miliony słuchaczy: <strong>„Sweet Home Alabama”</strong>, „Simple Man” i przede wszystkim monumentalny <strong>„Free Bird”</strong>.</p><p>Zaledwie trzy dni przed katastrofą, <strong>17 października 1977 roku</strong>, zespół wydał album <strong>„Street Survivors”</strong>.</p><p>Nowa płyta miała umocnić pozycję grupy.</p><p>Zamiast kolejnego etapu sukcesu przyszła tragedia.</p><p>W katastrofie zginęło sześć osób. Wśród ofiar byli wokalista i jeden z założycieli zespołu <strong>Ronnie Van Zant</strong>, gitarzysta <strong>Steve Gaines</strong> oraz wokalistka wspierająca <strong>Cassie Gaines</strong>.</p><p>Zginęli również członek ekipy technicznej i dwaj piloci.</p><p>Pozostali pasażerowie odnieśli obrażenia.</p><p>Przyczyną katastrofy było wyczerpanie paliwa, do którego doprowadziły błędy związane z obsługą lotu.</p><p>Zespół przestał istnieć w dotychczasowej postaci.</p><p>Dopiero po latach pozostali muzycy zdecydowali się na wznowienie działalności.</p><p>Tragedia sprawiła, że „Street Survivors” stało się albumem otoczonym wyjątkowo bolesną symboliką.</p><p><strong>„Free Bird”</strong> zyskał dodatkowy wymiar – dla kolejnych pokoleń fanów jest nie tylko rockową kompozycją, ale również muzycznym pomnikiem nieodżałowanych artystów.</p><p>Katastrofa z 20 października 1977 roku pozostaje jedną z najbardziej dramatycznych historii w dziejach muzyki rockowej.</p><h3>46 lat temu. U2 wydaje „Boy”. Czterech chłopaków z Dublina rozpoczyna wielką podróż</h3><p><strong>20 października 1980 roku ukazał się debiutancki album irlandzkiego zespołu U2 zatytułowany „Boy”.</strong></p><p>Nikt nie mógł wówczas przewidzieć, że grupa stanie się jednym z najważniejszych zespołów rockowych kolejnych dekad.</p><p><strong>Bono, The Edge, Adam Clayton i Larry Mullen Jr.</strong> byli młodymi muzykami, którzy próbowali odnaleźć własne brzmienie w świecie zdominowanym przez punk rock, post-punk i rozwijającą się nową falę.</p><p>Ich debiut nie był perfekcyjnie wygładzoną produkcją.</p><p>Słychać w nim niepokój, młodzieńczą energię i potrzebę opowiedzenia o doświadczeniach dojrzewania.</p><p>Producentem płyty został <strong>Steve Lillywhite</strong>, który pomógł wydobyć charakterystyczny dźwięk zespołu.</p><p>Już wtedy pojawiły się elementy późniejszego stylu U2: ekspresyjny wokal Bono, przestrzenna gitara The Edge'a i rytmika nadająca utworom niezwykłe napięcie.</p><p>Album otwiera <strong>„I Will Follow”</strong>, jeden z pierwszych wielkich utworów w historii zespołu.</p><p>Na płycie znalazły się również <strong>„Out of Control”</strong>, „The Electric Co.”, „A Day Without Me” i „Stories for Boys”.</p><p>Nie był to jeszcze zespół stadionowych hymnów.</p><p>Muzycy opowiadali przede wszystkim o świecie widzianym oczami młodych ludzi.</p><p>Dopiero kolejne albumy, takie jak <strong>„War”</strong>, „The Unforgettable Fire” i <strong>„The Joshua Tree”</strong>, przyniosły U2 globalny sukces.</p><p>Jednak to właśnie „Boy” stworzył fundament ich przyszłej kariery.</p><p><strong>46 lat później</strong> debiutancka płyta pozostaje świadectwem momentu, w którym młodzieńczy niepokój zaczyna przekształcać się w wielką sztukę.</p><h2>14 lat temu odszedł Przemysław Gintrowski. Głos, który nie chciał milczeć</h2><p><strong>20 października 2012 roku zmarł Przemysław Gintrowski</strong>, jeden z najważniejszych twórców polskiej piosenki literackiej i niezależnej.</p><p>Jego kariera była ściśle związana z działalnością opozycji demokratycznej w PRL.</p><p>Wraz z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim tworzył programy muzyczne, które dla słuchaczy stawały się czymś znacznie ważniejszym niż koncertami.</p><p>Były opowieścią o wolności, odpowiedzialności i historii.</p><p><strong>„Mury”</strong>, choć przede wszystkim kojarzone z Jackiem Kaczmarskim, stały się częścią szerszego artystycznego świata tworzonego przez całe trio.</p><p>Gintrowski sięgał również po poezję <strong>Zbigniewa Herberta</strong>, nadając jej charakterystyczne, dramatyczne brzmienie.</p><p>Do jego szczególnie ważnych dokonań należały muzyczne interpretacje tekstów związanych z moralną odpowiedzialnością jednostki wobec przemocy i totalitaryzmu.</p><p>Był także cenionym kompozytorem muzyki filmowej.</p><p>Tworzył muzykę między innymi do filmów i seriali, w tym <strong>„Matki Królów”</strong> oraz <strong>„Zmienników”</strong>.</p><p>Jego dorobek pokazuje, że muzyka może pełnić funkcję społecznego świadectwa.</p><p>Nie musi być wyłącznie tłem dla codzienności.</p><p>Czasami staje się językiem, którym ludzie opowiadają o rzeczach zbyt niebezpiecznych, by mówić o nich wprost.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>69 lat temu. Gerard Cieślik strzela dwa gole ZSRR. Polska wygrywa mecz większy niż futbol</h3><p><strong>20 października 1957 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie reprezentacja Polski pokonała Związek Radziecki 2:1.</strong></p><p>Było to spotkanie eliminacji mistrzostw świata.</p><p>Jednak dla około <strong>100 tysięcy kibiców</strong> zgromadzonych na trybunach znaczyło znacznie więcej.</p><p>Polska znajdowała się wówczas niespełna rok po politycznym przełomie Października 1956 roku.</p><p>Stosunki ze Związkiem Radzieckim pozostawały pełne napięć, a społeczeństwo pamiętało okres stalinowskich represji i uzależnienia państwa od Moskwy.</p><p>Sport stał się przestrzenią, w której można było wyrazić emocje trudne do okazania w życiu publicznym.</p><p>Rywal był wyjątkowo mocny.</p><p>W bramce reprezentacji ZSRR występował <strong>Lew Jaszyn</strong>, późniejszy zdobywca Złotej Piłki, uznawany za jednego z najwybitniejszych bramkarzy w historii futbolu.</p><p>Polska miała jednak swojego bohatera.</p><p><strong>Gerard Cieślik</strong>, kapitan reprezentacji i legenda Ruchu Chorzów, nie należał do zawodników imponujących warunkami fizycznymi.</p><p>Miał natomiast znakomity instynkt strzelecki.</p><p>W <strong>43. minucie</strong> zdobył pierwszą bramkę.</p><p>W <strong>50. minucie</strong> ponownie pokonał Jaszyna.</p><p>Stadion oszalał.</p><p>Reprezentacja ZSRR odpowiedziała golem <strong>Walentina Iwanowa</strong>, ale nie zdołała odwrócić wyniku.</p><p><strong>Polska wygrała 2:1.</strong></p><p>To jedno z najbardziej symbolicznych zwycięstw w historii naszego futbolu.</p><p>Kibice zapamiętali nie tylko rezultat, ale przede wszystkim jego polityczny i emocjonalny kontekst.</p><p>Warto jednak przypomnieć, że zwycięstwo nie dało Polakom awansu na mistrzostwa świata.</p><p>Ostatecznie reprezentacja przegrała dodatkowy mecz z ZSRR i nie pojechała na mundial w 1958 roku.</p><p>Mimo tego <strong>20 października 1957 roku</strong> na trwałe wszedł do polskiej pamięci sportowej.</p><p>Czasami bowiem jeden mecz potrafi stać się czymś znacznie większym niż tylko walką o punkty.</p><h3>58 lat temu. Dick Fosbury skacze tyłem do poprzeczki. Lekkoatletyka zmienia się na zawsze</h3><p><strong>20 października 1968 roku podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku Dick Fosbury zdobył złoty medal w skoku wzwyż, osiągając wysokość 2,24 m.</strong></p><p>Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie sposób, w jaki pokonywał poprzeczkę.</p><p>Amerykanin skakał <strong>plecami do poprzeczki</strong>.</p><p>Dzisiaj jest to technika stosowana praktycznie przez wszystkich czołowych zawodników.</p><p>W 1968 roku stanowiła jednak prawdziwą rewolucję.</p><p>Dotychczas większość skoczków wykorzystywała techniki, w których zawodnik pokonywał poprzeczkę przodem lub bokiem.</p><p>Fosbury zaczął eksperymentować z zupełnie innym sposobem lotu.</p><p>Nowa technika pozwalała na korzystniejsze ułożenie ciała i efektywniejsze wykorzystanie energii skoku.</p><p>Jego zwycięstwo olimpijskie sprawiło, że świat lekkoatletyki zaczął masowo interesować się tym rozwiązaniem.</p><p><strong>„Fosbury Flop”</strong> stał się jedną z najbardziej znanych technicznych innowacji w historii sportu.</p><p>Rocznica pokazuje, że przełom nie zawsze wymaga większej siły czy lepszych warunków fizycznych.</p><p>Czasami wystarczy odwaga, by zrobić coś zupełnie inaczej niż wszyscy.</p><h3>19 lat temu. Republika Południowej Afryki zdobywa Puchar Świata w rugby</h3><p><strong>20 października 2007 roku reprezentacja Republiki Południowej Afryki pokonała Anglię 15:6 w finale Pucharu Świata w rugby.</strong></p><p>Spotkanie rozegrano na Stade de France pod Paryżem.</p><p>Obie drużyny prezentowały niezwykle twardy i zdyscyplinowany styl gry.</p><p>W finale nie zdobyto żadnego przyłożenia, a o wyniku zdecydowały skutecznie wykonywane kopnięcia.</p><p>Dla RPA było to drugie mistrzostwo świata w historii.</p><p>Triumf przypominał słynne zwycięstwo z 1995 roku, kiedy sukces narodowej reprezentacji stał się jednym z symboli budowania nowego społeczeństwa po upadku apartheidu.</p><p><strong>Rugby w Republice Południowej Afryki</strong> ma znaczenie znacznie wykraczające poza sport.</p><p>To również część historii społecznych podziałów, przemian politycznych i poszukiwania narodowej wspólnoty.</p><h3>Sport dziś. Liga Mistrzów wraca z wielkimi meczami</h3><p><strong>We wtorek, 20 października 2026 roku, rozpoczyna się trzecia kolejka fazy ligowej piłkarskiej Ligi Mistrzów UEFA.</strong></p><p>Jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań jest starcie <strong>Paris Saint-Germain z FC Barceloną</strong>. Obie drużyny rozpoczęły europejską rywalizację od zwycięstw i należą do zespołów posiadających aspiracje do walki o najważniejsze trofeum klubowe.</p><p>Na Anfield <strong>Liverpool podejmie Villarreal</strong>. Dla angielskiego klubu będzie to okazja do przedłużenia zwycięskiej serii w europejskich rozgrywkach.</p><p>Spotkania zaplanowano na dzisiejszy wieczór. Jest to <strong>bieżący terminarz sportowy</strong>, a nie historyczna rocznica.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>Odkryj historię w krajobrazie. W lasach pod Spałą znaleziono skarb sprzed około 2500 lat</h3><p><strong>Tegoroczny Międzynarodowy Dzień Krajobrazu ma wyjątkowo trafne hasło z punktu widzenia mieszkańców powiatu tomaszowskiego: „Odkryj historię w krajobrazie!”.</strong></p><p>Zaledwie kilka miesięcy temu przekonali się o tym członkowie <strong>Towarzystwa Fortyfikacyjnego „Linia Pilicy”</strong>, którzy w lasach między Tomaszowem Mazowieckim a Spałą odnaleźli niezwykły depozyt archeologiczny.</p><p>Odkrycia dokonano w kwietniu 2026 roku.</p><p>Poszukiwacze, którzy zwykle zajmują się dokumentowaniem śladów po obu wojnach światowych, natrafili na przedmioty pochodzące z okresu znacznie wcześniejszego niż współczesna historia regionu.</p><p>Wśród zabytków znalazły się <strong>ozdoby z brązu i żelaza, spiralne elementy biżuterii, nagolenniki, nóż oraz fragmenty glinianego naczynia</strong>.</p><p>Znalezisko ma ogromne znaczenie dla poznawania pradziejów terenów nad Pilicą.</p><p>Archeolog <strong>Mariusz Ziółkowski z Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong> wstępnie powiązał je z okresem halsztackim i kulturą łużycką.</p><p>Przedmioty mogą pochodzić z około <strong>600–400 lat przed naszą erą</strong>.</p><p>Nie jest to więc historia sprzed stu czy dwustu lat, ale świadectwo życia społeczności zamieszkujących te tereny w czasach, kiedy na ziemiach dzisiejszej Polski upowszechniało się wykorzystanie żelaza.</p><p>W rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” archeolog podkreślał wyjątkowość odkrycia, określając je jako <strong>pierwszy taki skarb w regionie tomaszowskim</strong>.</p><p>Wstępne rozpoznanie zabytków wskazuje, że nie mamy do czynienia z przypadkowymi przedmiotami zgubionymi podczas wędrówki przez las.</p><p>Mogą stanowić celowo ukryty depozyt o znacznej wartości dla dawnych właścicieli.</p><p>Dlaczego ktoś zdecydował się je zakopać? Czy chciał odzyskać je po ustaniu zagrożenia? A może skarb miał znaczenie związane z obrzędowością?</p><p>Na te pytania archeolodzy próbują odpowiadać, analizując same przedmioty, sposób ich wykonania i kontekst odkrycia.</p><h3>Skarb leżał w lesie przez stulecia. To historia, która wciąż czeka na opowiedzenie</h3><p>Historia spalskiego skarbu ma w sobie coś z literackiej opowieści.</p><p>Przez ponad dwa tysiące lat przedmioty spoczywały ukryte w ziemi.</p><p>Zmieniały się państwa, granice i języki. Nad Pilicą powstawały osady, później miasta i zakłady przemysłowe.</p><p>Przez pobliskie tereny przetaczały się wojny, a w spalskich lasach polowali rosyjscy carowie i prezydenci II Rzeczypospolitej.</p><p>W czasie II wojny światowej Niemcy budowali tutaj obiekty militarne, które do dzisiaj przyciągają pasjonatów historii.</p><p>Tymczasem pod powierzchnią ziemi wciąż pozostawały przedmioty wykonane przez ludzi żyjących na długo przed powstaniem współczesnej Polski.</p><p><strong>Skarb przekazano do Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, gdzie może zostać poddany dalszym badaniom i konserwacji.</p><p>Odkrycie przypomina również o obowiązkach związanych z ochroną dziedzictwa archeologicznego.</p><p>Zgodnie z <strong>ustawą z 23 lipca 2003 roku o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami</strong>, przypadkowe znalezienie przedmiotów, co do których istnieje przypuszczenie, że są zabytkami archeologicznymi, wymaga odpowiedniego zabezpieczenia miejsca i powiadomienia właściwych organów.</p><p>Nie jest to zwykły skarb, którym znalazca może swobodnie dysponować.</p><p>To część wspólnego dziedzictwa historycznego.</p><h3>Niebieskie Źródła, Pilica i dawna kolej. Tomaszowski krajobraz jest kroniką miasta</h3><p>Dzisiejsze święto krajobrazu pozwala spojrzeć szerzej na historię Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p><strong>Pilica</strong> przez wieki była jednym z najważniejszych elementów kształtujących osadnictwo i rozwój gospodarczy regionu.</p><p>Wody rzeki i jej dopływów wpływały na lokalizację młynów, zakładów przemysłowych oraz dróg.</p><p>Z kolei rozwój włókiennictwa w XIX wieku sprawił, że Tomaszów stał się ważnym ośrodkiem przemysłowym.</p><p>Ślady tej przeszłości można odnaleźć w dawnych budynkach fabrycznych, układzie ulic i zachowanych obiektach związanych z historią miasta.</p><p>Szczególnym miejscem pozostaje <strong>Skansen Rzeki Pilicy</strong>, gromadzący zabytki związane z rzeką, dawnym młynarstwem, techniką i historią regionu.</p><p>Znajduje się tam między innymi zabytkowy drewniany obiekt kolejowy przeniesiony z Czarnocina, przypominający o epoce, w której kolej zmieniała oblicze polskich miast i miasteczek.</p><p>Naprzeciwko skansenu położony jest rezerwat <strong>Niebieskie Źródła</strong>, jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów przyrodniczych Tomaszowa.</p><p>To miejsce, gdzie naturalne zjawiska hydrologiczne stały się jednocześnie symbolem lokalnej tożsamości.</p><p>Dzień Krajobrazu przypomina, że ochrona takich miejsc nie sprowadza się wyłącznie do zachowania atrakcyjnego widoku.</p><p>Chodzi również o ochronę pamięci o tym, jak żyli, pracowali i przemieszczali się nasi poprzednicy.</p><h2>Historia nie zawsze ma własną tablicę pamiątkową</h2><p>W centrum Tomaszowa Mazowieckiego można odnaleźć ślady przemysłowej przeszłości, która przez dziesięciolecia kształtowała życie mieszkańców.</p><p>W Spale historię zapisano w architekturze dawnych rezydencji i lasach pamiętających wydarzenia wojenne.</p><p>W Inowłodzu średniowieczny zamek i romański kościół przypominają o czasach, kiedy nadpilickie tereny znajdowały się na ważnych szlakach komunikacyjnych.</p><p>W Konewce monumentalne pozostałości niemieckich fortyfikacji stanowią świadectwo dramatycznych wydarzeń XX wieku.</p><p>A w lasach między Tomaszowem a Spałą okazuje się, że można odnaleźć ślady znacznie starsze od tych wszystkich zabytków.</p><p><strong>20 października 2026 roku</strong> lokalny krajobraz nabiera więc dodatkowego znaczenia.</p><p>To nie tylko zbiór miejsc znanych z codziennych spacerów, wycieczek czy przejazdów samochodem.</p><p>To wielowarstwowa kronika, której kolejnych rozdziałów dopiero się uczymy.</p><p>Historia nie zawsze przemawia do nas z pomników.</p><p>Czasami ukrywa się w przebiegu dawnej drogi, fundamentach nieistniejącego budynku albo w przedmiocie wydobytym z ziemi.</p><p>Wystarczy nauczyć się ją dostrzegać.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57107,19-pazdziernika-w-historii-pokoj-torunski-porwanie-ks-popieluszki-i-lek-ktory-zmienil-walke-z-gruzlica</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57107,19-pazdziernika-w-historii-pokoj-torunski-porwanie-ks-popieluszki-i-lek-ktory-zmienil-walke-z-gruzlica</guid>
            <pubDate>Mon, 19 Oct 2026 06:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-19-pazdziernika-w-historii-pokoj-torunski-porwanie-ks-popieluszki-i-lek-ktory-zmienil-walke-z-gr-1792525687.png</url>
                        <title>19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57107,19-pazdziernika-w-historii-pokoj-torunski-porwanie-ks-popieluszki-i-lek-ktory-zmienil-walke-z-gruzlica</link>
                    </image><description>19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Dzisiaj jest poniedziałek, 19 października 2026 roku.</strong> To <strong>292. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostały <strong>73 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Piotr, Ziemowit, Jan, Paweł, Laura, Ferdynand, Izaak, Kleopatra i Skarbimir</strong>.&nbsp;</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dokładnie o <strong>7.07</strong>, a zachodzi o <strong>17.41</strong>. Dzień trwa około <strong>10 godzin i 33 minut</strong> i jest krótszy od poprzedniego o niemal cztery minuty.&nbsp;</p><h3>Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych</h3><p><strong>19 października obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych</strong> – święto państwowe ustanowione przez Sejm w 2018 roku. Ma upamiętniać duchownych, którzy w różnych okresach historii angażowali się w walkę o niepodległość, wolność religijną i prawa człowieka. Data jest symboliczna: właśnie 19 października 1984 roku funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę. Nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>560 lat temu (1466). Drugi pokój toruński. Polska odzyskuje dostęp do Bałtyku</h3><p><strong>19 października 1466 roku zawarto drugi pokój toruński</strong>, kończący trwającą od 1454 roku wojnę trzynastoletnią między Królestwem Polskim i Związkiem Pruskim a zakonem krzyżackim.</p><p>Wojna była niezwykle kosztowna, ale przyniosła Polsce ogromną zmianę geopolityczną. Do Korony weszły m.in. <strong>Pomorze Gdańskie, ziemia chełmińska, Malbork i Elbląg</strong>, a Warmia znalazła się pod ochroną polskiego monarchy. Ziemie te zaczęto określać jako Prusy Królewskie. Państwo zakonne nadal istniało we wschodniej części Prus, ale jego pozycja wobec polskiego króla została poważnie osłabiona.</p><p>Dla Polski szczególne znaczenie miało odzyskanie swobodnego dostępu do Bałtyku i ujścia Wisły. Gdańsk w kolejnych dziesięcioleciach wyrósł na jeden z najważniejszych portów tej części Europy. <strong>Drugi pokój toruński</strong> zamykał więc wojnę, ale jednocześnie otwierał okres gospodarczej ekspansji Rzeczypospolitej nad Bałtykiem.</p><h3>245 lat temu (1781). Yorktown. Wielka Brytania przegrywa wojnę o Amerykę</h3><p><strong>19 października 1781 roku brytyjska armia pod Yorktown złożyła broń przed połączonymi siłami amerykańskimi i francuskimi.</strong></p><p>Generał Charles Cornwallis znalazł się w pułapce stworzonej przez wojska <strong>George'a Washingtona</strong> i francuskiego generała Rochambeau. Kluczową rolę odegrała również francuska flota, która uniemożliwiła Brytyjczykom skuteczną pomoc od strony morza.</p><p>Na pole kapitulacji wyszła około jedna trzecia wszystkich brytyjskich sił znajdujących się wówczas w Ameryce Północnej. Sam Cornwallis, powołując się na chorobę, nie uczestniczył w ceremonii.</p><p>Yorktown nie oznaczało jeszcze formalnego końca wojny, ale zakończyło jej główną fazę militarną. <strong>Traktat paryski z 1783 roku</strong> potwierdził niepodległość Stanów Zjednoczonych&nbsp;</p><h3>213 lat temu (1813). Lipsk. Napoleon ponosi klęskę w „bitwie narodów”</h3><p><strong>19 października 1813 roku zakończyła się bitwa pod Lipskiem</strong>, jedno z największych starć epoki napoleońskiej.</p><p>Przeciw armii Napoleona wystąpiła koalicja obejmująca przede wszystkim Rosję, Prusy i Austrię. W czterodniowych walkach uczestniczyło kilkaset tysięcy żołnierzy, dlatego starcie nazwano później <strong>„bitwą narodów”</strong>.</p><p>19 października koalicja opanowała Lipsk, a Francuzi rozpoczęli odwrót. Klęska oznaczała załamanie napoleońskiej dominacji w Niemczech i rozpad Związku Reńskiego.</p><p>Droga wojsk koalicji prowadziła teraz w stronę Francji. Kilka miesięcy później Napoleon abdykował po raz pierwszy. <a href="https://www.deutschlandmuseum.de/en/history/calendar/1813-10-19-battle-of-leipzig/?utm_source=chatgpt.com">Deutschlandmuseum</a></p><h3>112 lat temu (1914). Pierwsza bitwa pod Ypres. Europa zakopuje się w okopach</h3><p><strong>19 października 1914 roku rozpoczęła się pierwsza bitwa pod Ypres</strong>, jedno z kluczowych starć pierwszych miesięcy I wojny światowej.</p><p>Niemcy próbowali przebić się w kierunku portów nad kanałem La Manche, a alianci chcieli zatrzymać ich ofensywę. Walki wokół belgijskiego miasta były częścią tzw. „wyścigu do morza”.</p><p>Niemieckiego przełamania nie udało się osiągnąć, ale cena była ogromna. Pierwotny skład Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego został praktycznie wyniszczony.</p><p>Po Ypres szanse na szybkie rozstrzygnięcie wojny zniknęły. Od kanału La Manche po granicę Szwajcarii zaczęła powstawać długa linia umocnień. <strong>Wojna manewrowa przeobrażała się w wojnę okopową</strong>, która przez następne lata pochłonęła miliony ofiar.&nbsp;</p><h3>108 lat temu (1918). W Cieszynie powstaje polska rada</h3><p><strong>19 października 1918 roku polscy działacze powołali Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego.</strong></p><p>Austro-Węgry rozpadały się, a Polacy i Czesi rozpoczynali rywalizację o przyszłość Śląska Cieszyńskiego. Polscy działacze jasno deklarowali, że chcą włączenia regionu do odradzającego się państwa polskiego.</p><p>Na czele Rady stanęli <strong>ks. Józef Londzin, Jan Michejda i Tadeusz Reger</strong>. Jedenaście dni później Rada ogłosiła przynależność ziemi cieszyńskiej do Polski i zaczęła przejmować miejscową administrację.</p><p>Rok 1918 nie przyniósł jednak prostego rozwiązania problemu. Spór polsko-czechosłowacki o Śląsk Cieszyński doprowadził później do walk zbrojnych i podziału regionu.&nbsp;</p><h3>108 lat temu (1918). Polska przejmuje dowodzenie nad własnym wojskiem</h3><p>Tego samego dnia kolejny krok w stronę suwerenności wykonywała <strong>Rada Regencyjna Królestwa Polskiego</strong>.</p><p>Według historycznego kalendarium PAP 19 października przejęła od niemieckich władz zwierzchnictwo nad polskimi oddziałami znajdującymi się na obszarze okupacji. Był to element procesu stopniowego odbierania okupantom realnych instrumentów władzy.</p><p>Wydarzenia przyspieszały niemal z dnia na dzień. 7 października Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski, a w listopadzie władzę wojskową przekazała <strong>Józefowi Piłsudskiemu</strong>.</p><p>Jesień 1918 roku nie miała więc jednej „magicznej” daty odzyskania państwa. Była ciągiem kolejnych decyzji, lokalnych inicjatyw i przejmowania instytucji.&nbsp;</p><h3>84 lata temu (1942). Pojawia się nazwa „Ministerstwo Obrony Narodowej”</h3><p><strong>19 października 1942 roku prezydent RP na uchodźstwie wydał dekret wprowadzający nazwy „Minister Obrony Narodowej” i „Ministerstwo Obrony Narodowej”.</strong></p><p>Dokument został wydany w czasie, gdy legalne władze polskie działały poza okupowanym krajem, a Polskie Siły Zbrojne walczyły u boku aliantów.</p><p>Sama organizacja wojskowych struktur państwa polskiego była oczywiście znacznie starsza. Ważna jest jednak właśnie ta data formalnego wprowadzenia nazwy, która po wojnie pozostała częścią polskiego systemu państwowego i funkcjonuje również współcześnie. <a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=LDU19420100021&amp;utm_source=chatgpt.com">ISAP</a></p><h3>83 lata temu (1943). Streptomycyna. Gruźlica po raz pierwszy dostaje naprawdę groźnego przeciwnika</h3><p><strong>19 października 1943 roku Albert Schatz, doktorant pracujący w laboratorium Selmana Waksmana na Rutgers University, dokonał odkrycia prowadzącego do streptomycyny.</strong></p><p>Schatz wyizolował <i>Streptomyces griseus</i> – mikroorganizm wytwarzający substancję zdolną hamować rozwój niektórych bakterii. Badania prowadzono w zespole Waksmana, a w późniejszej publikacji uczestniczyła również <strong>Elizabeth Bugie</strong>.</p><p>Nie oznaczało to, że tego jednego dnia wynaleziono gotowe lekarstwo dla pacjentów. Potrzebne były dalsze badania, próby kliniczne i opracowanie sposobu produkcji.</p><p>Znaczenie odkrycia okazało się jednak ogromne. Streptomycyna została <strong>pierwszym praktycznie skutecznym antybiotykiem przeciw gruźlicy</strong>, chorobie, która wcześniej należała do największych zabójców na świecie. Medycyna otrzymała broń zdolną zmienić los tysięcy, a później milionów pacjentów.</p><h3>76 lat temu (1950). Pyongyang zdobyty, a Chiny wchodzą do wojny</h3><p><strong>19 października 1950 roku wojska ONZ zdobyły Pyongyang</strong>, stolicę Korei Północnej.</p><p>Po skutecznym desancie pod Inczon i odzyskaniu Seulu wydawało się, że siły północnokoreańskie zostały praktycznie rozbite i wojna zmierza ku końcowi.</p><p>Tego samego dnia wydarzyło się jednak coś, czego znaczenia dowództwo amerykańskie początkowo nie doceniło: <strong>duże siły chińskie zaczęły potajemnie przekraczać rzekę Jalu i wchodzić do Korei Północnej</strong>.</p><p>Kilka tygodni później ich ofensywa zmusiła wojska ONZ do gwałtownego odwrotu. Wojna, która wydawała się niemal wygrana, przerodziła się w wieloletni konflikt zakończony rozejmem dopiero w 1953 roku&nbsp;</p><h3>42 lata temu (1984). Uprowadzenie ks. Jerzego Popiełuszki</h3><p><strong>19 października 1984 roku po mszy odprawionej w Bydgoszczy ks. Jerzy Popiełuszko wyruszył samochodem do Warszawy. Nie dotarł do celu.</strong></p><p>W miejscowości Górsk auto zostało zatrzymane przez funkcjonariuszy Departamentu IV MSW: <strong>Grzegorza Piotrowskiego, Leszka Pękalę i Waldemara Chmielewskiego</strong>. Kapłana uprowadzono. Jego kierowcy Waldemarowi Chrostowskiemu udało się uciec.</p><p>Popiełuszko był jednym z najbardziej rozpoznawalnych duszpasterzy środowisk „Solidarności”. Jego Msze za Ojczyznę przyciągały tysiące ludzi, a kazania o wolności, godności i pokonywaniu zła dobrem irytowały komunistyczne władze.</p><p>Kapłan został bestialsko pobity i zamordowany. Ciało wydobyto z Wisły 30 października. Pogrzeb na warszawskim Żoliborzu stał się wielką społeczną manifestacją sprzeciwu wobec systemu.</p><p>Dzisiaj właśnie rocznica jego uprowadzenia jest datą <strong>Narodowego Dnia Pamięci Duchownych Niezłomnych</strong>. Ks. Jerzy został beatyfikowany w 2010 roku.&nbsp;</p><h3>39 lat temu (1987). „Czarny poniedziałek”. Wall Street traci ponad jedną piątą wartości</h3><p><strong>19 października 1987 roku Dow Jones Industrial Average spadł podczas jednej sesji o 22,6 procent.</strong></p><p>Do dziś pozostaje to największy jednodniowy procentowy spadek tego indeksu. Załamanie nie ograniczyło się do Nowego Jorku – wcześniej i później gwałtownie spadały giełdy w innych częściach świata.</p><p>Przyczyn szukano m.in. w narastającej niepewności gospodarczej, mechanizmach automatycznego handlu i gwałtownej reakcji inwestorów na spadki.</p><p>Federal Reserve określa <strong>Black Monday</strong> mianem pierwszego współczesnego globalnego kryzysu finansowego. Doświadczenia z 1987 roku wpłynęły później m.in. na zasady czasowego wstrzymywania handlu podczas wyjątkowo gwałtownych załamań.&nbsp;</p><h3>23 lata temu (2003). Jan Paweł II beatyfikuje Matkę Teresę</h3><p><strong>19 października 2003 roku na placu św. Piotra Jan Paweł II beatyfikował Matkę Teresę z Kalkuty.</strong></p><p>Założycielka Misjonarek Miłości przez dziesięciolecia prowadziła działalność wśród ludzi ubogich, chorych i umierających. W 1979 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.</p><p>Podczas beatyfikacji papież przedstawiał jej życie jako przykład służby najbardziej potrzebującym.</p><p>Uroczystość odbyła się zaledwie sześć lat po jej śmierci i przyciągnęła do Rzymu pielgrzymów z wielu krajów.&nbsp;</p><h3>9 lat temu (2017). Przybysz spoza Układu Słonecznego</h3><p><strong>19 października 2017 roku teleskop Pan-STARRS1 na Hawajach wykrył niezwykły obiekt poruszający się przez Układ Słoneczny.</strong></p><p>Pierwszy zwrócił na niego uwagę astronom <strong>Rob Weryk</strong>. Kolejne obserwacje wykazały, że tor obiektu nie pasuje do ciał związanych grawitacyjnie ze Słońcem.</p><p>Tak odkryto <strong>1I/'Oumuamua – pierwszy potwierdzony obiekt międzygwiazdowy zaobserwowany w naszym Układzie Słonecznym</strong>.</p><p>Jego nazwa w języku hawajskim oznacza w przybliżeniu „posłańca z daleka, który przybywa pierwszy”. Odkrycie udowodniło, że współczesne teleskopy mogą wychwytywać obiekty powstałe wokół innych gwiazd – prawdziwy materiał z odległych układów planetarnych przelatujący przez nasze kosmiczne sąsiedztwo&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>John le Carré – 95 lat od urodzin</h3><p><strong>19 października 1931 roku urodził się David John Moore Cornwell</strong>, znany światu jako <strong>John le Carré</strong>.</p><p>Zanim został pisarzem, pracował dla brytyjskich służb MI5 i MI6. To doświadczenie wykorzystał w powieściach szpiegowskich, które daleko odbiegały od widowiskowej wizji świata Jamesa Bonda. Jego bohaterowie działali w rzeczywistości pełnej moralnych kompromisów, zdrady i szarości. Najbardziej znane książki to „Szpieg, który przyszedł z zimnej strefy” i „Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg”&nbsp;</p><h3>Peter Tosh – 82 lata od urodzin</h3><p><strong>19 października 1944 roku na Jamajce urodził się Peter Tosh</strong>, właściwie Winston Hubert McIntosh.</p><p>Wspólnie z <strong>Bobem Marleyem i Bunnym Wailerem</strong> współtworzył The Wailers, jeden z najważniejszych zespołów w historii reggae. Później rozpoczął karierę solową, nagrywając m.in. „Legalize It” i „Equal Rights”. Muzyka Tosha była nierozerwalnie związana z walką o prawa człowieka, sprzeciwem wobec apartheidu i ruchem rastafariańskim&nbsp;</p><h3>Evander Holyfield – 64. urodziny</h3><p><strong>19 października 1962 roku urodził się Evander Holyfield</strong>, jeden z największych bokserów przełomu XX i XXI wieku.</p><p>Podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 1984 roku zdobył brązowy medal w wadze półciężkiej. W zawodowym boksie sięgnął później po mistrzostwo świata w wadze junior ciężkiej i ciężkiej. Do historii przeszły szczególnie jego walki z <strong>Mike'em Tysonem, Riddickiem Bowe'em, George'em Foremanem i Lennoxem Lewisem</strong>&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Jonathan Swift – 281 lat od śmierci</h3><p><strong>19 października 1745 roku zmarł Jonathan Swift</strong>, autor „Podróży Guliwera”, duchowny i jeden z najwybitniejszych satyryków literatury anglojęzycznej.</p><p>Swift nie pisał wyłącznie fantastycznych przygód przeznaczonych dla dzieci. „Podróże Guliwera” były ostrą satyrą na politykę, ludzką pychę i mechanizmy władzy. Jeszcze mocniejszą formę przybrała jego słynna „Skromna propozycja”.</p><p>W testamencie przeznaczył znaczną część majątku na stworzenie w Dublinie szpitala dla osób z zaburzeniami psychicznymi. St Patrick's Hospital rozpoczął działalność rok po jego śmierci.</p><h3>Ernest Rutherford – 89 lat od śmierci</h3><p><strong>19 października 1937 roku zmarł Ernest Rutherford</strong>, jeden z ojców fizyki jądrowej.</p><p>Badania Rutherforda doprowadziły do powstania nowego obrazu atomu z niewielkim, masywnym jądrem. Zajmował się promieniotwórczością, rozróżniał rodzaje promieniowania i prowadził doświadczenia, które stworzyły fundament późniejszej fizyki atomowej.</p><p>W 1908 roku otrzymał <strong>Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii</strong>. Jego prochy złożono w Opactwie Westminsterskim w pobliżu grobów Isaaca Newtona i lorda Kelvina.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>„Take On Me”. Porażka, która rok później zmieniła się w światowy triumf</h3><p>Historia <strong>a-ha i „Take On Me”</strong> doskonale pokazuje, że wielki przebój nie zawsze rodzi się przy pierwszej próbie.</p><p><strong>19 października 1984 roku ukazała się pierwsza wersja singla.</strong> Według oficjalnej historii zespołu sprzedała zaledwie około 300 egzemplarzy i nie zrobiła międzynarodowej kariery.</p><p>Muzycy jednak nie zrezygnowali. Piosenkę nagrano ponownie, a ogromną rolę odegrał nowatorski teledysk łączący film aktorski z rysunkową animacją.</p><p>I tu pojawia się niezwykła zbieżność dat.</p><p><strong>Dokładnie 19 października 1985 roku „Take On Me” znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard.</strong> W Wielkiej Brytanii utwór doszedł do drugiej pozycji.</p><p>Piosenka, która rok wcześniej niemal przepadła, stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań lat osiemdziesiątych.</p><h3>33 lata „Vs.”. Pearl Jam udowadnia, że „Ten” nie był przypadkiem</h3><p><strong>19 października 1993 roku ukazał się drugi album Pearl Jam – „Vs.”</strong></p><p>Po gigantycznym sukcesie debiutanckiego „Ten” zespół znalazł się pod ogromną presją. Zamiast jednak kopiować sprawdzony schemat, muzycy nagrali materiał bardziej surowy, nerwowy i agresywny.</p><p>Płytę otwiera gwałtowne <strong>„Go”</strong>, a dalej pojawiają się m.in. „Animal”, „Daughter”, „Dissident”, „Rearviewmirror” i kończące album „Indifference”.</p><p>Produkcją zajęli się <strong>Brendan O'Brien i Pearl Jam</strong>. Album pokazał grupę mniej zainteresowaną gwiazdorstwem, a bardziej tematami społecznego gniewu, przemocy, rodzinnych konfliktów i poczucia osaczenia.</p><p>„Vs.” pozostaje jednym z najważniejszych dokumentów rocka lat dziewięćdziesiątych i płytą, która udowodniła, że fenomen Pearl Jam nie skończy się na jednym albumie.</p><h3>Peter Tosh. Reggae, które nie miało uspokajać</h3><p>Dzisiejsza <strong>82. rocznica urodzin Petera Tosha</strong> przypomina o drugim, bardziej bezkompromisowym obliczu jamajskiego reggae.</p><p>Tosh współtworzył The Wailers, ale w karierze solowej coraz mocniej łączył muzykę z politycznym protestem. Albumy <strong>„Legalize It”</strong> i <strong>„Equal Rights”</strong> stały się manifestami walki o prawa obywatelskie, wolność i godność.</p><p>Nie interesowała go rola łagodnego ambasadora egzotycznej muzyki. Potrafił bezpośrednio atakować nierówności społeczne, rasizm i apartheid.</p><p>Został zamordowany w Kingston w 1987 roku. Jego muzyka nadal należy do fundamentów światowego reggae.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>Robert Kubica traci szansę na mistrzostwo świata Formuły 1</h3><p><strong>19 października 2008 roku odbyło się Grand Prix Chin Formuły 1.</strong></p><p>Wyścig w Szanghaju wygrał <strong>Lewis Hamilton</strong> przed Felipe Massą i Kimim Räikkönenem. <strong>Robert Kubica zajął szóste miejsce</strong>, zdobywając trzy punkty.</p><p>Przed weekendem Polak pozostawał jeszcze matematycznie w walce o mistrzostwo świata. Wynik w Chinach sprawił jednak, że przed ostatnim Grand Prix sezonu nie miał już szans na tytuł.</p><p>Mimo tego sezon 2008 pozostaje jednym z najwybitniejszych w historii polskiego sportu motorowego. Kubica wygrał w Kanadzie, wielokrotnie stawał na podium i przez część sezonu był nawet liderem klasyfikacji mistrzostw świata.</p><h3>Evander Holyfield. Od olimpijskiego brązu po walki, które oglądał cały świat</h3><p>Dzisiejszy jubilat <strong>Evander Holyfield</strong> zapisał się w sporcie nie tylko jako mistrz świata, lecz również jako człowiek uczestniczący w jednych z najbardziej pamiętnych pojedynków w dziejach boksu.</p><p>Po kontrowersyjnie zakończonym półfinale igrzysk w Los Angeles otrzymał brązowy medal. W zawodowym ringu najpierw zdominował kategorię junior ciężką, a następnie przeszedł do wagi ciężkiej.</p><p>W 1990 roku został niekwestionowanym mistrzem świata po pokonaniu Jamesa „Bustera” Douglasa. Największą popularność przyniosły mu jednak późniejsze pojedynki z Tysonem – w tym słynna walka z 1997 roku zakończona dyskwalifikacją Tysona po ugryzieniu rywala w ucho.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>19 października w Spale. Hubertus, psy zaprzęgowe i tradycja dawnej osady myśliwskiej</h3><p>Dokładny lokalny ślad <strong>19 października</strong> prowadzi do Spały.</p><p>Archiwum oficjalnego serwisu miejscowości odnotowuje, że <strong>19 października 2007 roku rozpoczynały się wydarzenia Hubertusa Spalskiego</strong>. Towarzyszyły mu organizowane w Teofilowie otwarte wyścigi psich zaprzęgów „Na tropie żubra”. Zawodników przyjmowano właśnie od piątkowego popołudnia 19 października, a rywalizację zaplanowano na kolejny weekendowy dzień.</p><p>To nie była impreza osadzona w przypadkowym miejscu.</p><p><strong>Spała przez ponad stulecie pozostawała silnie związana z tradycją łowiecką.</strong> Jej reprezentacyjna historia zaczęła się w XIX wieku, kiedy car Aleksander III wybrał nadpilicką osadę na miejsce rezydencji myśliwskiej. Pałacyk zbudowano w latach osiemdziesiątych XIX wieku, a wokół niego powstało rozbudowane zaplecze dla dworu i organizowanych w puszczy polowań.</p><p>Po odzyskaniu niepodległości Spała została letnią rezydencją prezydentów Rzeczypospolitej. Szczególnie mocno związał się z nią <strong>Ignacy Mościcki</strong>. W opracowaniu poświęconym jego dziedzictwu przypomniano, że w spalskiej rezydencji odbywały się również coroczne obchody dnia św. Huberta – patrona myśliwych. Dzisiejsze Hubertusy odwołują się więc do znacznie starszej historii miejscowości.</p><p>Tradycja nie zniknęła. W kalendarzu Spały obok Dożynek Prezydenckich i imprez sportowych nadal pojawia się Hubertus, choć współczesne wydarzenia mają przede wszystkim charakter kulturalny, turystyczny i środowiskowy.</p><h3>Inowłódz dzisiaj. Nadzwyczajna sesja na zamku</h3><p><strong>19 października 2026 roku o godz. 12.00 na Zamku Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu rozpocznie się XXXIII sesja IX kadencji Rady Miejskiej</strong>, zwołana w trybie nadzwyczajnym.</p><p>Tego samego dnia o godz. <strong>16.00 w Sołtysówce</strong> zaplanowano spotkanie w ramach konsultacji projektu programu współpracy Gminy Inowłódz z organizacjami pozarządowymi na 2027 rok. Konsultacje kończą się właśnie dzisiaj</p><p>To współczesny, a nie historyczny fragment dzisiejszego kalendarza, ale dobrze pokazuje ciągłość lokalnej historii. Dawna siedziba Kazimierza Wielkiego, miejscowość o średniowiecznych korzeniach i współczesny samorząd spotykają się dziś w jednym miejscu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57103,18-pazdziernika-w-historii-jaruzelski-przejmuje-wladze-100-lat-chucka-berry-ego-i-niezwykly-tomaszowianin</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57103,18-pazdziernika-w-historii-jaruzelski-przejmuje-wladze-100-lat-chucka-berry-ego-i-niezwykly-tomaszowianin</guid>
            <pubDate>Sun, 18 Oct 2026 10:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-18-pazdziernika-w-historii-jaruzelski-przejmuje-wladze-100-lat-chucka-berry-ego-i-niezwykly-tomasz-1792315348.png</url>
                        <title>18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57103,18-pazdziernika-w-historii-jaruzelski-przejmuje-wladze-100-lat-chucka-berry-ego-i-niezwykly-tomaszowianin</link>
                    </image><description>Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin</p><p><strong>Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, osiem lat później w NRD upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium prowadzi od wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów.</strong></p><h2>Nasz artykuł w dużym skrócie</h2><ul><li data-list-item-id="eb1d3d268b8de1a223348d4f8c8cfd293"><strong>45 lat temu Wojciech Jaruzelski został I sekretarzem KC PZPR</strong>, a niespełna dwa miesiące później wprowadzono stan wojenny.</li><li data-list-item-id="e1a3df1a165332336f9aa6bc0c03b09ec"><strong>37 lat temu Erich Honecker stracił władzę w NRD</strong>, co poprzedziło upadek muru berlińskiego.</li><li data-list-item-id="e6d84e8e333b6d67c7b3923815f00df2c"><strong>Dokładnie 100 lat temu urodził się Chuck Berry</strong>, jeden z pionierów rock and rolla.</li><li data-list-item-id="e22d6e7a9c612a60d5c66abf0b58e983c"><strong>175 lat temu ukazało się pierwsze wydanie „Moby Dicka”</strong> Hermana Melville’a.</li><li data-list-item-id="e6299a29c9c9fd11cc0a1245cd56b450f"><strong>58 lat temu Bob Beamon skoczył 8,90 metra</strong> podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku.</li><li data-list-item-id="ec7a60ff1c6468a5d70ff191cc90520f9"><strong>135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się Jennings Tofel</strong>, malarz i pisarz związany później z Ameryką.</li></ul><h3>Niedziela, 18 października 2026 roku</h3><p>Dzisiaj przypada <strong>291. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostają <strong>74 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 7.08, a zachodzi około 17.41. Dzień trwa mniej więcej 10 godzin i 33 minuty.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi Łukasz, Julian, Justyn i Ziemowit.</p><h3>Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi. Współczesne niewolnictwo nie zawsze ma kajdany</h3><p><strong>18 października obchodzimy Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi.</strong> Jego celem jest zwrócenie uwagi na przestępstwo, które pomimo rozwoju współczesnych systemów ochrony praw człowieka pozostaje poważnym problemem.</p><p>Handel ludźmi nie ogranicza się do wykorzystywania seksualnego. Może przyjmować również postać pracy przymusowej, zmuszania do żebractwa czy wykorzystywania osób znajdujących się w szczególnie trudnym położeniu.</p><p>W polskim prawie przestępstwo to określa <strong>art. 189a Kodeksu karnego</strong>, a definicję handlu ludźmi zawiera art. 115 § 22 k.k.</p><p>Współczesne niewolnictwo często zaczyna się od obietnicy dobrej pracy i lepszego życia.</p><h3>Światowy Dzień Menopauzy. W 2026 roku uwaga skupia się na przewlekłym bólu</h3><p><strong>18 października przypada także Światowy Dzień Menopauzy</strong>, którego obchody koordynuje Międzynarodowe Towarzystwo Menopauzy.</p><p>Tegorocznym tematem jest przewlekły ból w wieku średnim. Organizatorzy zwracają uwagę, że dolegliwości bólowe kobiet przechodzących menopauzę bywają bagatelizowane albo traktowane jako nieodłączny element starzenia się.</p><p>Tymczasem wymagają odpowiedniej diagnostyki i indywidualnego podejścia terapeutycznego.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>341 lat temu (1685). Ludwik XIV odbiera protestantom wolność religijną</h3><p>18 października 1685 roku król Francji Ludwik XIV podpisał edykt z Fontainebleau, odwołujący najważniejsze gwarancje swobody religijnej przyznane francuskim protestantom na mocy edyktu nantejskiego z 1598 roku.</p><p>Decyzja oznaczała likwidację legalnego funkcjonowania wielu wspólnot protestanckich, niszczenie świątyń i nasilenie prześladowań hugenotów. Tysiące rodzin uciekały do państw, w których mogły swobodnie praktykować swoją wiarę.</p><p>Francja utraciła część wykwalifikowanych mieszkańców, a prześladowania stały się trwałym elementem pamięci europejskiego protestantyzmu.</p><h3>278 lat temu (1748). Pokój w Akwizgranie kończy wojnę, ale nie rozwiązuje konfliktu</h3><p>18 października 1748 roku podpisano pokój w Akwizgranie, kończący wojnę o sukcesję austriacką.</p><p>Prusy utrzymały kontrolę nad większością Śląska, czego Austria nie zamierzała politycznie zaakceptować.</p><p>Pokój okazał się raczej zawieszeniem wielkiego sporu niż jego definitywnym rozwiązaniem. Osiem lat później Europa stanęła w obliczu wojny siedmioletniej.</p><h3>175 lat temu (1851). „Moby Dick” trafia do księgarń. Arcydzieło, którego współcześni nie docenili</h3><p>18 października 1851 roku w Londynie ukazało się pierwsze wydanie powieści Hermana Melville’a, znanej dzisiaj jako „Moby Dick”.</p><p>Brytyjska edycja nosiła tytuł „The Whale”. Amerykańscy czytelnicy otrzymali swoją wersję dopiero 14 listopada tego samego roku.</p><p>Historia kapitana Ahaba, obsesyjnie ścigającego białego wieloryba, okazała się opowieścią o ludzkiej pysze, obsesji, przeznaczeniu i niebezpiecznej potrzebie podporządkowania sobie natury.</p><p>Dopiero XX wiek przyniósł prawdziwe odkrycie tego dzieła. „Moby Dick” wszedł do kanonu literatury światowej.</p><h3>159 lat temu (1867). Alaska przechodzi z rąk rosyjskich do amerykańskich</h3><p>18 października 1867 roku w Sitce odbyła się uroczystość formalnego przekazania Alaski Stanom Zjednoczonym przez Rosję.</p><p>Amerykanie zapłacili za ogromne terytorium 7,2 miliona dolarów. W ówczesnej debacie publicznej pojawiały się głosy krytyczne wobec zakupu odległej i słabo zaludnionej krainy.</p><p>Z czasem odkrycia złota, bogactwa naturalne, zasoby energetyczne oraz strategiczne położenie zwiększyły znaczenie Alaski.</p><p>W 1959 roku została ona 49. stanem USA.</p><h3>104 lata temu (1922). Powstaje BBC. Radio zaczyna zmieniać społeczeństwo</h3><p>18 października 1922 roku grupa brytyjskich producentów sprzętu radiowego powołała British Broadcasting Company, z której wyrosła późniejsza BBC.</p><p>Regularne nadawanie programu z Londynu ruszyło 14 listopada 1922 roku. Radio zaczęło dostarczać informacji, edukować, transmitować koncerty i jednoczyć słuchaczy wokół wspólnych wydarzeń.</p><p>Pierwszy dyrektor generalny BBC, John Reith, rozwijał koncepcję nadawcy realizującego misję publiczną.</p><h3>81 lat temu (1945). Powstaje podstawa procesu norymberskiego</h3><p>18 października 1945 roku w Berlinie Międzynarodowy Trybunał Wojskowy rozpoczął formalny etap postępowania przeciw najważniejszym przedstawicielom nazistowskich Niemiec.</p><p>Przedstawiono akt oskarżenia obejmujący między innymi zbrodnie wojenne oraz zbrodnie przeciwko ludzkości.</p><p>Właściwy proces rozpoczął się 20 listopada 1945 roku w Norymberdze.</p><p>Postępowanie stało się jednym z fundamentów współczesnego międzynarodowego prawa karnego.</p><h3>72 lata temu (1954). Radio mieści się w kieszeni</h3><p>18 października 1954 roku zaprezentowano tranzystorowy odbiornik Regency TR-1, uznawany za pierwszy komercyjnie produkowany model tego rodzaju.</p><p>Kosztował około 50 dolarów, ale wyznaczał kierunek zmian technologicznych.</p><p>Muzyka zaczęła stopniowo opuszczać salon i towarzyszyć ludziom w podróży, pracy oraz na spacerach.</p><p>Od tranzystorowego radia prowadzi długa droga do przenośnych odtwarzaczy muzycznych i smartfonów.</p><h3>59 lat temu (1967). Radziecka sonda dociera do atmosfery Wenus</h3><p>18 października 1967 roku radziecka sonda Wenera 4 weszła w atmosferę Wenus, dostarczając danych, które zmieniły wiedzę naukowców o tej planecie.</p><p>Aparatura sondy przesyłała pomiary ciśnienia, temperatury i składu atmosfery podczas opadania.</p><p>Misja stanowiła przełom w bezpośrednich badaniach atmosfery innej planety.</p><h3>49 lat temu (1977). Dramat zakładników w Mogadiszu</h3><p>18 października 1977 roku niemiecka jednostka antyterrorystyczna GSG 9 przeprowadziła operację uwolnienia zakładników przetrzymywanych na pokładzie samolotu Lufthansy „Landshut”.</p><p>Maszyna została porwana przez terrorystów palestyńskich wspierających żądania związane z działalnością Frakcji Czerwonej Armii.</p><p>W nocy z 17 na 18 października funkcjonariusze GSG 9 opanowali samolot i uwolnili zakładników.</p><p>Wydarzenia te zamykały jeden z najbardziej dramatycznych etapów tzw. niemieckiej jesieni.</p><h3>45 lat temu (1981). Wojciech Jaruzelski zostaje I sekretarzem PZPR</h3><p>18 października 1981 roku generał Wojciech Jaruzelski został wybrany I sekretarzem KC PZPR, zastępując Stanisława Kanię.</p><p>Polska znajdowała się wówczas w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym. Po powstaniu „Solidarności” komunistyczne władze mierzyły się z ruchem społecznym skupiającym miliony obywateli.</p><p>Jaruzelski pełnił już funkcje premiera i ministra obrony narodowej. Objęcie kierownictwa partii dodatkowo umocniło jego pozycję.</p><p>Niespełna dwa miesiące później, 13 grudnia 1981 roku, wprowadzono stan wojenny. Nastąpiły masowe internowania działaczy opozycyjnych, ograniczenie swobód obywatelskich i militaryzacja wielu dziedzin życia.</p><p>Najtragiczniejszym symbolem represji stała się pacyfikacja kopalni „Wujek”, podczas której zginęło dziewięciu górników.</p><h3>37 lat temu (1989). Upadek Honeckera. NRD zaczyna tracić grunt pod nogami</h3><p>18 października 1989 roku Erich Honecker został odsunięty od kierownictwa Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec, rządzącej NRD.</p><p>Jesienią 1989 roku przez wschodnie Niemcy przetaczała się fala protestów. Tysiące obywateli domagały się demokratyzacji i swobody podróżowania.</p><p>Władze próbowały ratować system, zastępując Honeckera Egonem Krenzem.</p><p>Zaledwie trzy tygodnie później, 9 listopada 1989 roku, upadł mur berliński.</p><h3>35 lat temu (1991). Azerbejdżan odzyskuje niepodległość</h3><p>18 października 1991 roku Azerbejdżan przyjął akt konstytucyjny o przywróceniu niepodległości państwowej.</p><p>Był to czas rozpadu Związku Radzieckiego, gdy kolejne republiki ogłaszały suwerenność.</p><p>Nowe państwo mierzyło się jednak z kryzysem politycznym, gospodarczym i konfliktem o Górski Karabach.</p><h3>7 lat temu (2019). Pierwszy spacer kosmiczny przeprowadzony wyłącznie przez kobiety</h3><p>18 października 2019 roku astronautki NASA Christina Koch i Jessica Meir przeprowadziły pierwszy spacer kosmiczny, w którym cały dwuosobowy zespół wykonujący prace poza stacją stanowiły kobiety.</p><p>Astronautki pracowały na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przez 7 godzin i 17 minut.</p><p>Wydarzenie stało się symbolem przemian społecznych i rosnącego udziału kobiet w astronautyce.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><h3>Chuck Berry – 100. rocznica urodzin</h3><p>18 października 1926 roku urodził się Chuck Berry, amerykański gitarzysta i jeden z pionierów rock and rolla.</p><p>Jego utwory „Johnny B. Goode”, „Roll Over Beethoven” i „Maybellene” pomogły stworzyć muzyczny język późniejszych pokoleń rockowych artystów.</p><h3>Martina Navratilova – 70. urodziny</h3><p>Jedna z najwybitniejszych tenisistek w historii zdobyła 18 tytułów wielkoszlemowych w grze pojedynczej.</p><h3>Jean-Claude Van Damme – 66. urodziny</h3><p>Belgijski aktor i zawodnik sportów walki, gwiazda filmów „Krwawy sport”, „Kickboxer” i „Uniwersalny żołnierz”.</p><h3>Lindsey Vonn – 42. urodziny</h3><p>Amerykańska narciarka alpejska, mistrzyni olimpijska i wielokrotna triumfatorka zawodów Pucharu Świata.</p><p>Odeszli tego dnia</p><h3>Thomas Alva Edison – 95. rocznica śmierci</h3><p>18 października 1931 roku zmarł jeden z najważniejszych wynalazców i przedsiębiorców w historii techniki.</p><p>Jego laboratoria odegrały kluczową rolę w rozwoju praktycznego oświetlenia elektrycznego, fonografii i wczesnej kinematografii.</p><h3>Colin Powell – 5. rocznica śmierci</h3><p>18 października 2021 roku zmarł amerykański generał i polityk, pierwszy czarnoskóry sekretarz stanu USA.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h2>Sto lat Chucka Berry’ego. Człowiek, bez którego rock brzmiałby zupełnie inaczej</h2><p>Jeśli współczesny rock miałby własny alfabet, wiele jego liter zapisał właśnie Chuck Berry.</p><p>W połowie lat pięćdziesiątych jego gitara zabrzmiała z niezwykłą siłą. Berry połączył blues, rhythm and blues oraz country, tworząc styl pełen energii, rytmu i charakterystycznych gitarowych zagrywek.</p><p>Jego piosenki opowiadały o młodzieży, samochodach, marzeniach i pragnieniu wolności.</p><p>„Johnny B. Goode” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hymnów rock and rolla. Utwór znalazł się nawet na słynnej Złotej Płycie Voyagera, wysłanej w 1977 roku w przestrzeń kosmiczną.</p><p>John Lennon, Keith Richards, Bruce Springsteen i całe pokolenia gitarzystów czerpały z muzycznego języka Berry’ego.</p><p>Dokładnie sto lat po jego narodzinach wystarczy włączyć rockowe radio, żeby usłyszeć jego dziedzictwo.</p><h2>52 lata temu The Rolling Stones wydają „It's Only Rock 'n Roll”</h2><p>18 października 1974 roku ukazał się album „It's Only Rock 'n Roll” zespołu The Rolling Stones.</p><p>Było to ostatnie studyjne wydawnictwo grupy nagrane z Mickiem Taylorem jako stałym członkiem zespołu.</p><p>Na płycie znalazły się między innymi „It's Only Rock 'n Roll (But I Like It)”, „Time Waits for No One” i „Ain't Too Proud to Beg”.</p><p>Album dotarł na pierwsze miejsce amerykańskiej listy sprzedaży.</p><h2>38 lat temu powstaje muzyczny fenomen Traveling Wilburys</h2><p>18 października 1988 roku na rynku amerykańskim ukazał się album „Traveling Wilburys Vol. 1”.</p><p>Pod wspólną nazwą spotkali się George Harrison, Bob Dylan, Roy Orbison, Tom Petty i Jeff Lynne.</p><p>Na albumie znalazły się między innymi „Handle With Care”, „End of the Line” i „Not Alone Any More”.</p><p>Muzyka łączyła rock, folk, country i amerykańskie ballady.</p><p>Niespełna dwa miesiące po premierze albumu zmarł Roy Orbison.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h2>58 lat temu Bob Beamon wykonuje skok, który zadziwił świat</h2><p>18 października 1968 roku podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku Amerykanin Bob Beamon skoczył w dal na odległość 8,90 metra.</p><p>Dotychczasowy rekord świata wynosił 8,35 m.</p><p>Beamon poprawił go zatem aż o 55 centymetrów.</p><p>Rekord przetrwał niemal 23 lata, aż do mistrzostw świata w Tokio w 1991 roku, podczas których Mike Powell skoczył 8,95 m.</p><p>Wynik Beamona wciąż pozostaje rekordem olimpijskim.</p><h2>49 lat temu Reggie Jackson zapisuje się w historii baseballu</h2><p>18 października 1977 roku Reggie Jackson zdobył trzy home runy w jednym meczu finałowej serii World Series, prowadząc New York Yankees do zwycięstwa nad Los Angeles Dodgers.</p><p>Yankees wygrali spotkanie 8:4 i zdobyli mistrzostwo.</p><p>Jackson otrzymał przydomek „Mr. October”.</p><h2>17 lat temu Robert Kubica na podium w Brazylii</h2><p>18 października 2009 roku na torze Interlagos odbyło się Grand Prix Brazylii Formuły 1.</p><p>Wyścig wygrał Mark Webber, drugie miejsce zajął Robert Kubica, a trzecie Lewis Hamilton.</p><p>Jenson Button ukończył rywalizację na piątej pozycji, zapewniając sobie tytuł mistrza świata.</p><h3>Sport dziś. Lechia Tomaszów Mazowiecki kontra rezerwy Widzewa Łódź</h3><p>W niedzielę, 18 października 2026 roku, o godz. 12.00 Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się z Widzewem II Łódź.</p><p>Spotkanie zaplanowano w ramach 13. kolejki Betclic III ligi, grupy I.</p><p>Mecz odbędzie się w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h2>135 lat temu w Tomaszowie urodził się Jennings Tofel. Artysta, którego odkryła Ameryka</h2><p>18 października 1891 roku w Tomaszowie Mazowieckim urodził się Jennings Tofel, znany również jako Yehudah Tofel – malarz, ilustrator i pisarz, który znaczną część życia spędził w Stanach Zjednoczonych.</p><p>To postać stosunkowo mało znana współczesnym mieszkańcom Tomaszowa, choć jej biografia stanowi interesujący fragment historii miasta.</p><p>Tofel przyszedł na świat w żydowskiej rodzinie mieszkającej w rozwijającym się przemysłowym Tomaszowie.</p><p>Miasto było wówczas miejscem spotkania wielu kultur, języków i tradycji.</p><p>W 1905 roku, mając około 14 lat, wyemigrował wraz z rodziną do Stanów Zjednoczonych.</p><h3>Od przemysłowego Tomaszowa do nowojorskich galerii</h3><p>W Ameryce Tofel rozwijał zainteresowania artystyczne i literackie.</p><p>Jego malarstwo wyróżniały intensywne kolory, ekspresyjne przedstawienia postaci oraz zainteresowanie ludzkimi emocjami.</p><p>W 1926 roku założył Jewish Art Center w Nowym Jorku.</p><p>Wystawiał prace w Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Pisał również artykuły i eseje poświęcone sztuce.</p><p>Jego spuścizna znajduje się dzisiaj między innymi w zbiorach YIVO Institute for Jewish Research oraz Smithsonian Archives of American Art.</p><h3>Historia, którą warto przywrócić lokalnej pamięci</h3><p>Biografia Jenningsa Tofela przypomina o przedwojennym, wielokulturowym Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie współtworzyli życie gospodarcze i społeczne miasta.</p><p>Losy żydowskich mieszkańców zostały dramatycznie przerwane przez niemiecką okupację i Zagładę.</p><p>Część wyemigrowała jednak wcześniej, tworząc nowe życie w odległych częściach świata.</p><p>Tofel należał właśnie do tej grupy.</p><p>Jego obrazy, pisma i dokumenty przechowywane za oceanem stanowią część dziedzictwa, którego początki sięgają ulic dawnego Tomaszowa.</p><h2>103 lata temu urodził się Jerzy Winiarek. Tomaszowianin walczący w Powstaniu Warszawskim</h2><p>18 października 1923 roku w Tomaszowie Mazowieckim urodził się Jerzy Władysław Winiarek, późniejszy żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.</p><p>Walczył na Mokotowie, w szeregach Grupy Artyleryjskiej „Granat”.</p><p>Posługiwał się pseudonimem „Irka” i miał stopień kaprala.</p><p>Po upadku Powstania dostał się do niemieckiej niewoli.</p><p>Zmarł 26 stycznia 2013 roku w Aleksandrowie Kujawskim.</p><h2>Niedziela w Skansenie Rzeki Pilicy. 130 lat stacyjki z Czarnocina</h2><p>18 października 2026 roku w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim trwa drugi dzień obchodów 130-lecia zabytkowej stacyjki z Czarnocina.</p><p>Drewniana poczekalnia powstała w 1896 roku. Dzisiaj jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów tomaszowskiego Skansenu.</p><p>Z okazji jubileuszu przygotowano wystawę „Stacyjka z bajki”.</p><p>W niedzielę zaplanowano opowieści przewodnika o historii zabytku.</p><p>Spotkania odbędą się o godz. 11.00, 12.30 i 14.00.</p><p>Jubileuszowe wydarzenia trwają od godz. 11.00 do 15.00.</p><p><strong>Miejsce:</strong> Skansen Rzeki Pilicy, ul. A. F. Modrzewskiego 9/11 w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Wstęp odbywa się według obowiązującego cennika placówki.</p><p>Jeden dzień, wiele historii. Dlaczego warto pamiętać?</p><p>18 października 2026 roku pokazuje, jak różnorodne mogą być rocznice przypadające na jeden dzień.</p><p>Z jednej strony mamy decyzje polityczne zmieniające losy państw i narodów.</p><p>Z drugiej – książki, których znaczenie odkrywano dopiero po latach, muzykę przekraczającą granice i sportowe rekordy, które wydawały się niemożliwe do pobicia.</p><p>Jest również historia Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Miasta, z którego wyjeżdżali ludzie później współtworzący kulturę wielkich metropolii. Miasta, którego mieszkańcy walczyli w Powstaniu Warszawskim. Miasta, które dzisiaj zachowuje materialne ślady przeszłości.</p><p>Historia nie zawsze przemawia głosem królów, generałów i prezydentów.</p><p>Czasami opowiada ją obraz namalowany daleko od rodzinnego domu, stary kolejowy budynek albo nazwisko człowieka odnalezione w muzealnym archiwum.</p><p><strong>Właśnie dlatego warto każdego dnia pytać, co wydarzyło się tego dnia w historii – i co z tych wydarzeń pozostało w naszej współczesności.</strong></p><p>Skróć kalendarium do najmocniejszych tematówUjednolić nagłówki i chronologię</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57100,wieczorny-przeglad-atak-na-polskich-dyplomatow-dwa-miliony-ludzi-w-skrajnym-ubostwie-i-ostrzezenie-dla-mieszkancow-rokic</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57100,wieczorny-przeglad-atak-na-polskich-dyplomatow-dwa-miliony-ludzi-w-skrajnym-ubostwie-i-ostrzezenie-dla-mieszkancow-rokic</guid>
            <pubDate>Sun, 18 Oct 2026 05:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wieczorny-przeglad-atak-na-polskich-dyplomatow-dwa-miliony-ludzi-w-skrajnym-ubostwie-i-ostrzezenie-1792295849.png</url>
                        <title>Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57100,wieczorny-przeglad-atak-na-polskich-dyplomatow-dwa-miliony-ludzi-w-skrajnym-ubostwie-i-ostrzezenie-dla-mieszkancow-rokic</link>
                    </image><description>Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Atak na dyplomatów i zawirowania wokół sankcji</strong> – polskie MSZ potwierdziło niebezpieczny atak na konwój dyplomatyczny na Zachodnim Brzegu Jordanu; polscy przedstawiciele nie ucierpieli, a Warszawa żąda wyjaśnień. Na arenie globalnej Donald Trump wstrzymał nowe sankcje wobec Rosji, co spotkało się z natychmiastowym apelem Wołodymyra Zełenskiego o powrót do presji gospodarczej na Moskwę.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Raporty o ubóstwie i manifestacja w Warszawie</strong> – opublikowany raport Poverty Watch 2026 wskazuje, że skrajne ubóstwo w Polsce dotyka aż około 2 milionów osób (dla porównania w samym Tomaszowie w 2025 roku z pomocy społecznej korzystały 2033 osoby). Z kolei w stolicy, przed Trybunałem Konstytucyjnym, odbyła się manifestacja polityczna z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielki sukces tenisowy i testy w Arenie Lodowej</strong> – olbrzymia niespodzianka na kortach: Maja Chwalińska po sensacyjnym zwycięstwie nad Igą Świątek zagra w niedzielnym finale turnieju WTA 1000. Równolegle w tomaszowskiej Arenie Lodowej zaplanowano weekendowe łyżwiarskie zawody kontrolne.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ważny alert sanepidu w rejonie Rokicin</strong> – kluczowa informacja o charakterze lokalnym dotyczy bezpieczeństwa sanitarnego. Mieszkańcy wyznaczonych obszarów gminy Rokiciny muszą bezwzględnie przestrzegać wytycznych i stale przegotowywać wodę przeznaczoną do spożycia.</li>    </ul></div><p><i>Stan informacji: sobota, 17 października 2026 roku, około godz. 21.10.</i></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Rokiciny. Ostrzeżenie sanepidu nadal ważne dla mieszkańców. Wodę trzeba przegotować</strong></span></h3><p>Zaczynamy od informacji, która dla części mieszkańców powiatu tomaszowskiego jest znacznie ważniejsza niż polityczne wydarzenia w Warszawie czy Waszyngtonie.</p><p><strong>W wodociągu Rokiciny stwierdzono przekroczenie mikrobiologicznego parametru wskaźnikowego jakości wody.</strong></p><p>Komunikat Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tomaszowie Mazowieckim pochodzi z 15 października. Dzień później ostrzeżenie opublikowała również Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łodzi.</p><p>Problem dotyczy wody zaopatrującej miejscowości Łaznów oraz wskazane adresy w Rokicinach i Popielawach.</p><p>W komunikacie wymieniono <strong>Rokiciny od numeru 1 do 42 oraz Popielawy od numeru 1 do 99 i od 166 do 179</strong>.</p><p>Sanepid poinformował o przekroczeniu ogólnej liczby mikroorganizmów oznaczanych w temperaturze 22 stopni Celsjusza.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>To nie jest całkowity zakaz korzystania z wody</strong></span></h3><p>Najważniejsze zalecenie brzmi: <strong>woda nadaje się do spożycia po przegotowaniu</strong>.</p><p>Nie ogłoszono całkowitego zakazu korzystania z wodociągu.</p><p>Mieszkańcy powinni jednak zachować ostrożność podczas przygotowywania napojów, posiłków i innych czynności, w których woda może zostać spożyta.</p><p>Właśnie dlatego tak ważne jest, aby nie interpretować komunikatu w sposób dowolny.</p><p>Przekroczenie parametru mikrobiologicznego nie jest automatycznie równoznaczne z wykryciem bakterii chorobotwórczych. Nie oznacza również, że problem można zignorować.</p><p>Dopóki inspekcja sanitarna nie potwierdzi poprawy jakości wody, należy przestrzegać wydanych zaleceń.</p><p>Na moment przygotowania przeglądu nie znaleźliśmy nowszego oficjalnego komunikatu odwołującego ostrzeżenie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Atak na polskich dyplomatów. Warszawa żąda wyjaśnień od Izraela</strong></span></h3><p>Jedna z najważniejszych wiadomości sobotniego popołudnia nadeszła z okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu.</p><p><strong>W miejscowości Tajbe zamaskowani izraelscy osadnicy zaatakowali konwój, w którym znajdowali się dyplomaci z Polski, Francji i Belgii.</strong></p><p>Delegacja przebywała w regionie w związku z wizytą podczas zbiorów oliwek.</p><p>Według relacji świadków napastnicy otoczyli pojazdy, żądali okazania dokumentów i uszkodzili samochód belgijskiej delegacji.</p><p>W zdarzeniu ucierpiał również francuski samorządowiec.</p><p>Informację o obecności Polaków w konwoju potwierdził rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych <strong>Maciej Wewiór</strong>.</p><p>Najważniejsza wiadomość dla polskich rodzin jest taka, że <strong>polskim dyplomatom nic się nie stało</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Polska stanowczo potępia atak</strong></span></h3><p>MSZ wyraziło oburzenie i zażądało od władz Izraela wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, ustalenia sprawców oraz doprowadzenia do ich odpowiedzialności.</p><p>Rzecznik resortu podkreślił, że ataki na przedstawicieli korpusu dyplomatycznego są niedopuszczalne.</p><p>Reakcja nadeszła również ze strony władz belgijskich.</p><p>Minister spraw zagranicznych Belgii <strong>Maxime Prévot</strong> poinformował o uszkodzeniu pojazdu dyplomatycznego i zapowiedział działania na rzecz zwiększenia presji na sprawców przemocy.</p><p>Izraelska armia potępiła atak i potwierdziła, że doszło do poważnego incydentu.</p><p>Jednocześnie zaznaczyła, że wizyta delegacji nie była wcześniej koordynowana z wojskiem.</p><p>Izraelska policja wszczęła czynności wyjaśniające.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Oliwki, osadnicy i przemoc</strong></span></h3><p>Zachodni Brzeg Jordanu od lat pozostaje jednym z najbardziej zapalnych punktów konfliktu izraelsko-palestyńskiego.</p><p>Jesienne zbiory oliwek mają dla wielu palestyńskich rodzin ogromne znaczenie gospodarcze.</p><p>Drzewa oliwne są często źródłem utrzymania przekazywanym z pokolenia na pokolenie.</p><p>W ostatnich tygodniach dochodziło jednak do kolejnych napaści na rolników, niszczenia upraw i ataków na dziennikarzy.</p><p>Według danych palestyńskiego resortu zdrowia przytaczanych przez AP od początku tegorocznych zbiorów zginęły co najmniej cztery osoby, a ponad sto zostało rannych.</p><p>W piątek poważnych obrażeń doznała również fotografka „The Washington Post” Heidi Levine.</p><p>Sobotni atak ma szczególne znaczenie, ponieważ przemoc dotknęła także przedstawicieli europejskiej dyplomacji.</p><p>To problem wykraczający poza wewnętrzną sytuację Izraela.</p><p>Dotyczy bezpieczeństwa misji zagranicznych i poszanowania zasad prawa międzynarodowego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Trump wstrzymał sankcje wobec Rosji. Zełenski ostrzega przed konsekwencjami</strong></span></h3><p>W piątek Donald Trump podpisał rozporządzenie wstrzymujące wdrożenie szerokiego pakietu nowych sankcji przeciwko Rosji.</p><p>W sobotę decyzja wywołała kolejną falę reakcji politycznych.</p><p>Chodzi o przepisy przygotowane z inicjatywy nieżyjącego już amerykańskiego senatora <strong>Lindseya Grahama</strong>.</p><p>Ustawa miała zwiększyć presję na rosyjski sektor energetyczny, instytucje finansowe, osoby związane z władzą oraz podmioty umożliwiające obchodzenie ograniczeń handlowych.</p><p>Nowe mechanizmy miały zacząć obowiązywać w najbliższych dniach.</p><p>Prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydował jednak o ich zawieszeniu, powołując się na interes narodowy USA.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Zełenski: potrzebujemy presji na Rosję, a nie jej zmniejszania</strong></span></h3><p>Prezydent Ukrainy <strong>Wołodymyr Zełenski</strong> zaapelował w sobotę o poparcie dla nowych amerykańskich sankcji.</p><p>Jego zdaniem ograniczenia gospodarcze są jednym z narzędzi, które mogłyby skłonić Moskwę do zakończenia wojny.</p><p>Ukraiński przywódca podkreślił, że zmniejszanie presji na Rosję w momencie nasilenia bombardowań może zachęcać Kreml do kontynuowania agresji.</p><p>Krytyczne głosy pojawiły się również w Stanach Zjednoczonych.</p><p>Senator Richard Blumenthal, współautor ustawy, zarzucił administracji Trumpa odejście od wcześniejszego ponadpartyjnego porozumienia dotyczącego sankcji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Rosyjski diesel i amerykańska polityka</strong></span></h3><p>Decyzja zapadła niedługo po ogłoszeniu amerykańsko-rosyjskich uzgodnień dotyczących importu oleju napędowego.</p><p>Administracja Trumpa przedstawia działania na rynku paliw jako próbę ograniczenia kosztów ponoszonych przez amerykańskich konsumentów.</p><p>Przeciwnicy porozumienia ostrzegają natomiast, że zakupy rosyjskich produktów naftowych mogą zwiększać dochody Moskwy.</p><p>Nie ma jeszcze podstaw do jednoznacznej oceny, czy te działania rzeczywiście doprowadzą do istotnego spadku światowych cen paliw.</p><p>Znaczenie mają wielkość dostaw, sytuacja na rynkach surowcowych i napięcia na Bliskim Wschodzie.</p><p>Dla Polski szczególnie istotny jest jednak wymiar polityczny.</p><p><strong>Europa nadal nakłada sankcje na rosyjską gospodarkę, podczas gdy Stany Zjednoczone zmieniają sposób ich stosowania.</strong></p><p>To różnica, która może mieć znaczenie dla przyszłości wspólnej polityki wobec Moskwy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Ukraina pod ostrzałem. Giną cywile, a Rumunia zestrzeliła dwa drony</strong></span></h3><p>W sobotę rosyjskie bombardowania ponownie uderzyły w ukraińskie miasta.</p><p>Według informacji Associated Press w nocnych atakach zginęły co najmniej cztery osoby, a dziesiątki zostały ranne.</p><p>W Słowiańsku śmierć poniosły trzy osoby.</p><p>W obwodzie chersońskim zginął kierowca karetki pogotowia.</p><p>Ukraińskie służby informowały również o zniszczeniach budynków mieszkalnych i infrastruktury energetycznej.</p><p>Według komunikatu ukraińskich sił powietrznych Rosja wykorzystała w nocnym ataku <strong>332 drony oraz cztery pociski manewrujące</strong>.</p><p>Ukraińska obrona przeciwlotnicza poinformowała o przechwyceniu wszystkich czterech pocisków i większości bezzałogowców.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Wojna coraz bliżej infrastruktury państw NATO</strong></span></h3><p>Szczególnie ważna wiadomość pojawiła się w sobotę wieczorem.</p><p><strong>Rumunia poinformowała o zestrzeleniu dwóch dronów nad swoimi wodami terytorialnymi na Morzu Czarnym.</strong></p><p>Według rumuńskiego Ministerstwa Obrony po wykryciu grupy obiektów powietrznych poderwano dwa myśliwce F-16.</p><p>Drony weszły w przestrzeń powietrzną państwa należącego do NATO i zostały zniszczone.</p><p>Rumuńskie wojsko zidentyfikowało je jako bezzałogowce typu Geran, wykorzystywane przez Rosję podczas wojny w Ukrainie.</p><p>To zdarzenie ma znaczenie również dla bezpieczeństwa Polski.</p><p>Nie oznacza automatycznie rozpoczęcia konfliktu NATO z Rosją.</p><p>Pokazuje jednak, że konsekwencje wojny coraz częściej obejmują przestrzeń powietrzną i szlaki transportowe państw Sojuszu.</p><p>W ostatnich tygodniach pojawiały się także informacje o atakach na statki handlowe w pobliżu rumuńskiego i bułgarskiego wybrzeża.</p><p>Bezpieczeństwo Morza Czarnego jest ważne dla handlu, dostaw surowców i stabilności całego regionu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Setki lotów zakłóconych w Rosji</strong></span></h3><p>Rosyjskie władze poinformowały z kolei o dużym nocnym ataku ukraińskich dronów.</p><p>Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony zestrzelono setki bezzałogowców nad kilkunastoma regionami.</p><p>Ataki spowodowały poważne zakłócenia pracy moskiewskich lotnisk.</p><p>Według relacji przytaczanych przez AP opóźniono lub odwołano ponad 350 lotów.</p><p>W obwodzie biełgorodzkim w ataku dronowym zginęła kobieta.</p><p>Rosyjskie dane dotyczące liczby zestrzelonych urządzeń nie zostały niezależnie zweryfikowane.</p><p>Wojna zatem trwa.</p><p>A polityczne deklaracje dotyczące jej zakończenia nadal nie przekładają się na bezpieczeństwo cywilów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Raport o ubóstwie. Dwa miliony Polaków poniżej minimum egzystencji</strong></span></h3><p>17 października przypada Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem.</p><p>Z tej okazji Europejska Sieć Przeciwdziałania Ubóstwu – EAPN Polska – opublikowała raport <strong>„Poverty Watch 2026”</strong>.</p><p>Jego wnioski są niepokojące.</p><p>Według przytoczonych danych Głównego Urzędu Statystycznego <strong>w 2025 roku w skrajnym ubóstwie żyło 5,3 proc. osób w gospodarstwach domowych</strong>, czyli około dwóch milionów mieszkańców Polski.</p><p>Rok wcześniej wskaźnik wynosił 5,2 proc.</p><p>Różnica jest niewielka i nie daje podstaw do twierdzenia, że nastąpił znaczący wzrost ubóstwa.</p><p>Nie pozwala jednak również mówić o jego wyraźnym ograniczeniu.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Piętnaście milionów osób poniżej minimum socjalnego</strong></span></h3><p>Jeszcze większa liczba dotyczy minimum socjalnego.</p><p>Według raportu poniżej tej granicy znajdowało się około <strong>40,3 proc. mieszkańców Polski</strong>, czyli w przybliżeniu 15 milionów osób.</p><p>Trzeba przy tym wyraźnie odróżnić minimum socjalne od minimum egzystencji.</p><p>Minimum egzystencji odnosi się do wydatków koniecznych do zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb życiowych.</p><p>Minimum socjalne obejmuje również wydatki pozwalające na funkcjonowanie w społeczeństwie na określonym, choć nadal skromnym poziomie.</p><p>Nie można więc twierdzić, że 15 milionów Polaków żyje w skrajnym ubóstwie.</p><p>To dwa różne wskaźniki.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tomaszów. Z pomocy społecznej korzystały 2033 osoby</strong></span></h3><p>Dzisiejszy raport ma również lokalny wymiar.</p><p>Jak wynika z danych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, przytoczonych w opublikowanej dziś analizie NaszTomaszow.pl, <strong>w 2025 roku z pomocy i wsparcia społecznego w Tomaszowie Mazowieckim korzystały 2033 osoby</strong>.</p><p>To około 3,75 proc. mieszkańców miasta.</p><p>Liczba rodzin, którym przyznano świadczenia, zwiększyła się w ciągu roku o 170.</p><p>Wzrosła również liczba osób długotrwale korzystających z pomocy społecznej.</p><p>W 2025 roku było ich 1059.</p><p>Do najczęściej wskazywanych przyczyn trudnej sytuacji życiowej należały niepełnosprawność, przewlekłe choroby, bezrobocie oraz trudności opiekuńczo-wychowawcze. <a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57095%2Cgospodarka-rosnie-bieda-nie-znika-dwa-miliony-polakow-w-skrajnym-ubostwie-w-tomaszowie-tez-wzrosla-liczba-korzystajacych">Nasz Tomaszów</a></p><p>To dane, nad którymi trudno przejść obojętnie.</p><p>Nie oznaczają, że każda osoba objęta wsparciem żyje poniżej minimum egzystencji.</p><p>Pokazują jednak skalę lokalnych potrzeb.</p><p>W debacie publicznej łatwo mówić o wzroście PKB, rekordowych inwestycjach i poprawie wskaźników gospodarczych.</p><p>Znacznie trudniej dostrzec człowieka, który musi wybierać pomiędzy zakupem leków a opłaceniem rachunku.</p><p><strong>Ubóstwo nie zawsze widać na ulicy. Czasami ukrywa się za zamkniętymi drzwiami mieszkania, w którym ktoś po raz kolejny przelicza pieniądze do końca miesiąca.</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jarosław Kaczyński zaostrza polityczny spór</strong></span></h3><p>Sobotnie popołudnie w Warszawie upłynęło pod znakiem kolejnej demonstracji związanej ze sporem o Trybunał Konstytucyjny.</p><p><strong>O godz. 14.00 przed siedzibą TK przy alei Szucha rozpoczął się protest zorganizowany przez środowiska związane z Prawem i Sprawiedliwością.</strong></p><p>W manifestacji uczestniczyli politycy opozycji, przedstawiciele klubów „Gazety Polskiej”, działacze organizacji społecznych oraz sympatycy Telewizji Republika.</p><p>Głos zabrał między innymi prezes PiS <strong>Jarosław Kaczyński</strong>.</p><p>Oskarżył rząd Donalda Tuska o działania zagrażające niezależności Trybunału.</p><p>Zapowiedział również możliwość kolejnych demonstracji, w tym dotyczących sytuacji wokół Narodowego Banku Polskiego.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Spór o ślubowanie Macieja Berka</strong></span></h3><p>Bezpośrednim tłem manifestacji są wydarzenia ze środy, 14 października.</p><p>Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek złożył ślubowanie podczas uroczystości w Sejmie.</p><p>Nie uczestniczył w niej prezydent Karol Nawrocki.</p><p>Berek i przedstawiciele większości parlamentarnej uznają, że procedura była skuteczna.</p><p>Kancelaria Prezydenta prezentuje stanowisko przeciwne.</p><p>Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił Berka do orzekania.</p><p>Spór dotyczy interpretacji wymogów ustawowych związanych ze ślubowaniem sędziego.</p><p>Nie należy przedstawiać stanowiska jednej ze stron jako bezspornego rozstrzygnięcia prawnego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Paliwa. Od soboty obowiązują nowe ceny maksymalne. Diesel dokładnie po osiem złotych</strong></span></h3><p>Kierowcy od rana tankują już według nowych limitów cen paliw.</p><p>Ministerstwo Energii opublikowało obwieszczenie obowiązujące od <strong>17 do 19 października włącznie</strong>.</p><p>Maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi <strong>6,89 zł za litr</strong>.</p><p>Benzyna Pb98 może kosztować maksymalnie <strong>7,68 zł</strong>, a olej napędowy <strong>8,00 zł</strong>.</p><p>W porównaniu z piątkiem oznacza to spadek maksymalnych stawek odpowiednio o 6, 8 i 3 grosze.</p><p>Przepisy przewidują obowiązek przestrzegania ogłoszonych limitów przez stacje paliw. Mogą one jednak sprzedawać paliwo taniej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Przy tankowaniu różnica niewielka. Dla przedsiębiorców znaczenie większe</strong></span></h3><p>Tankowanie 50 litrów benzyny Pb95 po cenie maksymalnej kosztuje obecnie 344,50 zł.</p><p>To o trzy złote mniej niż przy piątkowym limicie.</p><p>W przypadku oleju napędowego 50 litrów kosztuje maksymalnie 400 zł.</p><p>Dla przeciętnego kierowcy różnica jest więc niewielka.</p><p>Ale w przedsiębiorstwach transportowych, które miesięcznie zużywają tysiące litrów paliwa, nawet niewielkie zmiany stawek wpływają na koszty.</p><p>Dla firm z powiatu tomaszowskiego równie ważna pozostaje przewidywalność cen.</p><p>Przedsiębiorca musi bowiem kalkulować nie tylko dzisiejsze tankowanie.</p><p>Musi również wiedzieć, ile będzie kosztować wykonanie zlecenia za tydzień lub miesiąc.</p><p>A tego w obecnej sytuacji międzynarodowej nie da się przewidzieć z dużą pewnością.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tomaszów. Sobota pod znakiem bezpieczeństwa rodzin</strong></span></h3><p>W Tomaszowie Mazowieckim na sobotę zaplanowano wydarzenie, którego znaczenie szczególnie mocno wybrzmiewa po ostatnich dramatycznych zdarzeniach w polskich szkołach.</p><p><strong>Krajowy Trening Rodzinny Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej</strong> miał odbyć się w godz. 10.00–12.00 na terenie Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Leona Witolda May'a 11/13.</p><p>Organizatorem przedsięwzięcia było Miasto Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Program przygotowano z myślą przede wszystkim o rodzinach z dziećmi.</p><p>Przewidziano rozmowy i instruktaże dotyczące reagowania na sygnały alarmowe, interpretacji alertów RCB, rozpoznawania bezpiecznych miejsc oraz przygotowania rodzinnego planu bezpieczeństwa.</p><p>W spotkaniu mieli uczestniczyć przedstawiciele policji, Państwowej Straży Pożarnej, ochotniczych straży pożarnych i miejskiego zarządzania kryzysowego.</p><p>Do zamknięcia przeglądu nie znaleźliśmy jeszcze oficjalnego podsumowania wydarzenia z informacją o frekwencji i przebiegu szkolenia.</p><p>Nie podajemy więc niepotwierdzonej liczby uczestników.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Czy potrafimy zachować się w sytuacji kryzysowej?</strong></span></h3><p>W ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się o ochronie ludności.</p><p>Pojawiają się programy rządowe, dotacje, plany budowli ochronnych i nowe systemy alarmowania.</p><p>Ale bezpieczeństwo zaczyna się znacznie wcześniej.</p><p>Od świadomości zagrożeń.</p><p>Od umiejętności wezwania pomocy.</p><p>Od wiedzy, jak zachować się podczas pożaru, powodzi albo długotrwałej awarii energetycznej.</p><p>W Tomaszowie i powiecie tomaszowskim szczególne znaczenie mają zagrożenia związane z rzekami, infrastrukturą przemysłową i transportem.</p><p>Warto również pamiętać o potrzebach osób starszych, z niepełnosprawnościami oraz rodzin opiekujących się chorymi.</p><p><strong>Dobrze przygotowany rodzinny plan bezpieczeństwa nie musi być obszernym dokumentem. Powinien być przede wszystkim zrozumiały dla wszystkich domowników.</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek. Polski finał półfinału w Wuhan</strong></span></h3><p>Jedna z najbardziej zaskakujących wiadomości sportowych soboty napłynęła z Chin.</p><p><strong>Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1 w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan.</strong></p><p>Spotkanie trwało dwie godziny i osiem minut.</p><p>Chwalińska awansowała do pierwszego w karierze finału turnieju tej rangi.</p><p>W pierwszym secie Świątek prowadziła 5:3 i miała dwie piłki setowe.</p><p>Chwalińska zdołała jednak odwrócić przebieg rywalizacji.</p><p>W trakcie meczu Świątek skorzystała z przerwy medycznej związanej z problemami z nogą.</p><p>Po powrocie na kort nie odzyskała wcześniejszego rytmu.</p><p>Chwalińska wygrała dziesięć z kolejnych jedenastu gemów i zamknęła spotkanie w dwóch setach.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>W niedzielę finał z Sonay Kartal</strong></span></h3><p>Rywalką Chwalińskiej będzie reprezentantka Wielkiej Brytanii <strong>Sonay Kartal</strong>.</p><p>Brytyjka również rozgrywa znakomity turniej.</p><p>W półfinale pokonała Jelenę Ostapenko.</p><p>Dla obu zawodniczek niedzielny mecz będzie szansą na największy tytuł w dotychczasowej karierze.&nbsp;</p><p>Tenis potrafi pisać scenariusze, których nie wymyśliłby żaden producent filmowy.</p><p>Z jednej strony Iga Świątek – zawodniczka z wielkimi sukcesami i doświadczeniem w najważniejszych meczach.</p><p>Z drugiej Maja Chwalińska – tenisistka, która w Wuhan rozgrywa jeden z najważniejszych turniejów swojej kariery.</p><p>Sobotni rezultat przypomina, że sport nie przyznaje zwycięstw za nazwisko ani za wcześniejsze osiągnięcia.</p><p>Każdy mecz trzeba wygrać od początku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Arena Lodowa. Kolejna sobota z łyżwiarstwem szybkim</strong></span></h3><p>Tomaszowska Arena Lodowa również znalazła się w sobotnim kalendarzu sportowym.</p><p>Na godz. 13.00 zaplanowano <strong>Zawody Kontrolne w Łyżwiarstwie Szybkim</strong>.</p><p>Rywalizacja miała obejmować kategorie OPEN kobiet i mężczyzn na dystansach 500, 1000, 1500 i 3000 metrów.</p><p>Organizatorem było Tomaszowskie Centrum Sportu.</p><p>Zawody miały pozwolić sportowcom i trenerom ocenić aktualną dyspozycję zawodników przed kolejnymi imprezami.</p><p>Do zamknięcia przeglądu nie udało się potwierdzić pełnej oficjalnej klasyfikacji dzisiejszych startów.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Za kilka dni mistrzostwa Polski</strong></span></h3><p>Już od <strong>22 do 25 października</strong> Arena Lodowa będzie gospodarzem mistrzostw Polski na dystansach.</p><p>To jedna z ważniejszych imprez w krajowym kalendarzu łyżwiarstwa szybkiego.</p><p>Dla Tomaszowa kolejne duże zawody oznaczają możliwość promocji miasta, ale również sprawdzian organizacyjny.</p><p>Arena od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów sportowych regionu.</p><p>Jej znaczenie wykracza daleko poza sportową rywalizację.</p><p>Zawody przyciągają do Tomaszowa zawodników, trenerów, działaczy i kibiców.</p><p>A to tworzy także możliwości dla lokalnej gastronomii i usług noclegowych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>130 lat stacyjki z Czarnocina. Tomaszów świętuje kolejową historię</strong></span></h3><p>W Skansenie Rzeki Pilicy rozpoczął się weekend poświęcony jednemu z najbardziej charakterystycznych zabytków znajdujących się w jego zbiorach.</p><p><strong>Stacyjka z Czarnocina ma 130 lat.</strong></p><p>Budynek powstał w 1896 roku jako pawilon wystawowy w Niżnym Nowogrodzie.</p><p>Później trafił do Czarnocina, gdzie służył podróżnym.</p><p>Dzisiaj znajduje się w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Z jego historią związana jest również postać Władysława Stanisława Reymonta.</p><p>W sobotnim programie jubileuszu znalazła się wystawa „Stacyjka z bajki” oraz prezentacja miniaturowej kolejki.</p><p>Obchody potrwają także w niedzielę.</p><p><strong>18 października o godz. 11.00, 12.30 i 14.00 zaplanowano spotkania z przewodnikiem</strong>, podczas których będzie można poznać historię zabytkowej poczekalni.</p><p>Wydarzenie odbywa się w godz. 11.00–15.00.</p><p>Wstęp jest płatny według cennika Skansenu. <a href="https://www.nasztomaszow.pl/wydarzenie/4333%2C130-lat-stacyjki-z-czarnocina?utm_source=chatgpt.com">Nasz Tomaszów</a></p><p>Historia stacyjki mogłaby stać się materiałem na osobną opowieść.</p><p>Jest w niej dziewiętnastowieczny rozmach wystaw przemysłowych, rozwój kolei, podróże i niezwykłe losy drewnianego budynku.</p><p>A także literatura.</p><p>Reymont, który w „Chłopach” utrwalił świat polskiej wsi, był przecież również autorem tekstów opisujących przemiany społeczne i cywilizacyjne.</p><p>Kolej była jednym z ich najważniejszych symboli.</p><p>Dlatego niewielka stacyjka w tomaszowskim Skansenie przypomina coś więcej niż historię architektury.</p><p>Przypomina czas, kiedy podróż pociągiem mogła być początkiem zupełnie nowego życia.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Smardzewice i Tomaszów. Muzyczna sobota z Robertem Moskwą i Jackiem Dewódzkim</strong></span></h3><p>Sobotni kalendarz kulturalny naszego regionu obejmował dwa interesujące wydarzenia muzyczne.</p><p>W Smardzewicach na godz. 17.00 zaplanowano występ <strong>Roberta Moskwy</strong>.</p><p>Aktor, znany między innymi z serialu „M jak miłość”, miał zaprezentować w Centrum Kultury i Bibliotece Gminy Tomaszów Mazowiecki program „Jak oni śpiewają”.</p><p>Wydarzenie przygotowano z okazji Europejskiego Dnia Seniora.</p><p>Wstęp był bezpłatny, ale wymagał wcześniejszego uzyskania wejściówki. <a href="https://www.nasztomaszow.pl/wydarzenie/4323%2Crobert-moskwa-jak-oni-spiewaja?utm_source=chatgpt.com">Nasz Tomaszów</a></p><p>Godzinę później w Miejskim Centrum Kultury „Tkacz” w Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano koncert <strong>Jacka Dewódzkiego</strong>.</p><p>Były wokalista zespołu Dżem miał wystąpić z programem „Dżem Session”.</p><p>To propozycja dla słuchaczy, którzy pamiętają polskiego bluesa z czasów, gdy koncert nie był jedynie okazją do nagrania krótkiego filmu telefonem.</p><p>Muzyka Dżemu ma bowiem szczególny charakter.</p><p>Jest w niej bunt, melancholia, zmęczenie i tęsknota za wolnością.</p><p>Są piosenki, których nie da się słuchać obojętnie.</p><p>I są takie, które mimo upływu dziesięcioleci brzmią zaskakująco współcześnie. <a href="https://www.nasztomaszow.pl/wydarzenie/4311%2Cjacek-dewodzki-znowu-spiewa-dzem-dzem-session?utm_source=chatgpt.com">Nasz Tomaszów</a></p><p>Nie dysponujemy jeszcze potwierdzonymi relacjami z przebiegu obu koncertów, dlatego nie podajemy frekwencji ani ocen występów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Niedziela przyniesie liczenie wiernych. Tomaszów na styku dwóch diecezji</strong></span></h3><p>18 października w polskich parafiach zaplanowano doroczne badanie praktyk religijnych.</p><p>Chodzi o liczenie osób uczestniczących we mszach świętych oraz przystępujących do komunii.</p><p>Badanie prowadzone jest w ramach statystyki Kościoła katolickiego.</p><p>Wyniki służą obliczaniu wskaźników <strong>dominicantes</strong> i <strong>communicantes</strong>.</p><p>Pierwszy dotyczy uczestnictwa we mszy świętej, drugi – przystępowania do komunii.</p><p>Dla Tomaszowa tegoroczne badanie ma szczególne znaczenie, ponieważ miasto znajduje się na granicy dwóch diecezji.</p><p>Jak przypominał NaszTomaszow.pl, poziom praktyk religijnych w obu jednostkach administracji kościelnej wyraźnie się różni. <a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56756%2C18-pazdziernika-policza-wiernych-tomaszow-na-granicy-dwoch-zupelnie-roznych-koscielnych-statystyk?utm_source=chatgpt.com">Nasz Tomaszów</a></p><p>Wyników tegorocznego liczenia oczywiście jeszcze nie znamy.</p><p>Warto jednak pamiętać, że statystyka religijna jest także częścią badań nad przemianami społecznymi.</p><p>Pokazuje zmiany zachodzące w kolejnych pokoleniach i lokalnych wspólnotach.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Sobota kończy się pytaniem o to, co naprawdę daje ludziom poczucie bezpieczeństwa</strong></span></h3><p>17 października 2026 roku był dniem, w którym wydarzenia z różnych części świata układały się w jeden niepokojący obraz.</p><p>Na Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano dyplomatów.</p><p>W Ukrainie ginęli cywile.</p><p>Rumunia musiała reagować na obecność dronów w swojej przestrzeni powietrznej.</p><p>W Waszyngtonie podjęto decyzję o wstrzymaniu sankcji, które miały zwiększyć presję na Rosję.</p><p>W Warszawie tysiące politycznych emocji skupiły się wokół Trybunału Konstytucyjnego.</p><p>A w Polsce opublikowano raport przypominający, że mimo wzrostu gospodarczego miliony ludzi nadal żyją w trudnych warunkach materialnych.</p><p>W naszym regionie mieszkańcy części gminy Rokiciny muszą przestrzegać zaleceń dotyczących jakości wody.</p><p>W Tomaszowie przygotowywano rodziny do reagowania na zagrożenia.</p><p>Na Arenie Lodowej sportowcy sprawdzali formę przed kolejnymi zawodami.</p><p>W Skansenie Rzeki Pilicy świętowano historię zabytkowej stacyjki.</p><p>A na chińskim korcie Maja Chwalińska przypomniała, że nawet faworyt nie ma zwycięstwa zagwarantowanego.</p><p>Te wydarzenia różnią się skalą i znaczeniem.</p><p>Ale wszystkie dotyczą ludzkiego życia.</p><p>Bezpieczeństwa.</p><p>Zdrowia.</p><p>Pracy.</p><p>Poczucia wspólnoty.</p><p>I nadziei na przyszłość.</p><p>W jednym z najbardziej znanych fragmentów „Dżumy” Albert Camus pokazuje świat, w którym odpowiedzialność nie polega na wygłaszaniu wielkich deklaracji.</p><p>Polega na wykonywaniu tego, co należy zrobić, kiedy inni potrzebują pomocy.</p><p>Ta myśl dobrze pasuje do dzisiejszego wieczoru.</p><p><strong>Mieszkaniec Rokicin potrzebuje bezpiecznej wody. Rodzina znajdująca się w trudnej sytuacji materialnej – skutecznego wsparcia. Dziecko – poczucia bezpieczeństwa. A społeczeństwo – instytucji, którym może ufać.</strong></p><p>To nie są wygórowane oczekiwania.</p><p>To podstawowe warunki normalnego życia.</p><p>I właśnie o nie, niezależnie od wielkiej polityki, warto pytać każdego dnia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57092,17-pazdziernika-w-historii-smierc-chopina-cud-na-wembley-i-wydarzenia-ktore-zmienialy-swiat</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57092,17-pazdziernika-w-historii-smierc-chopina-cud-na-wembley-i-wydarzenia-ktore-zmienialy-swiat</guid>
            <pubDate>Sat, 17 Oct 2026 07:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-17-pazdziernika-w-historii-smierc-chopina-cud-na-wembley-i-wydarzenia-ktore-zmienialy-swiat-1792214531.png</url>
                        <title>17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57092,17-pazdziernika-w-historii-smierc-chopina-cud-na-wembley-i-wydarzenia-ktore-zmienialy-swiat</link>
                    </image><description>Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rocznica śmierci Chopina i legendarny „zwycięski remis”</strong> – mija dokładnie 177 lat od śmierci Fryderyka Chopina w Paryżu, którego serce spoczywa w Warszawie. Kibice świętują dziś natomiast 53. rocznicę legendarnego meczu na Wembley z 1973 roku, gdzie reprezentacja Polski pod wodzą Kazimierza Górskiego zremisowała z Anglią 1:1, otwierając sobie drogę do historycznego trzeciego miejsca na świecie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomy militarne i mroczne karty historii</strong> – przypada 249. rocznica kapitulacji wojsk brytyjskich pod Saratogą, która odwróciła losy amerykańskiej wojny o niepodległość. Wspominamy również tragiczne wydarzenia sprzed 65 lat, gdy francuska policja brutalnie stłumiła pokojową manifestację Algierczyków w Paryżu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kamienie milowe muzyki rockowej</strong> – w kalendarzu muzycznym mija 49 lat od premiery płyty „Street Survivors” zespołu Lynyrd Skynyrd (wydanej zaledwie trzy dni przed tragiczną katastrofą lotniczą grupy) oraz 46 lat od wydania przez Bruce'a Springsteena kultowego albumu „The River”.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Jubileusz zabytkowej stacyjki w Tomaszowie</strong> – tomaszowski ślad dzisiejszej daty przynosi wyjątkowe święto kultury i historii regionalnej. W mieście inaugurujące są oficjalne obchody 130-lecia stacyjki z Czarnocina – unikalnej, drewnianej poczekalni kolejowej, której dzieje są nierozerwalnie związane z postacią noblisty Władysława Stanisława Reymonta.</li>    </ul></div><h3>Sobota, 17 października 2026 roku</h3><p>Dzisiaj przypada <strong>290. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostaje <strong>75 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o <strong>godz. 7.07</strong>, a zachodzi o <strong>17.43</strong>. Dzień trwa około <strong>10 godzin i 35 minut</strong> i jest krótszy od poprzedniego o blisko cztery minuty.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Małgorzata, Ignacy, Wiktor, Lucyna, Zuzanna, Marian i Rudolf</strong>.</p><h3>Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem. W 2026 roku uwaga świata kieruje się na mieszkania</h3><p><strong>17 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1992 roku.</p><p>Początki obchodów sięgają jednak 1987 roku, kiedy ponad 100 tysięcy ludzi zgromadziło się na paryskim placu Trocadéro, aby upamiętnić ofiary skrajnej biedy, głodu i przemocy.</p><p>Tegoroczne obchody odbywają się pod hasłem <strong>„Safe Homes for All” – „Bezpieczne domy dla wszystkich”</strong>. To część programu ONZ na lata 2026–2028, którego motywem przewodnim jest jedność na rzecz pokoju i praw człowieka.</p><p>Organizacja zwraca uwagę, że ponad 2,8 miliarda ludzi na świecie doświadcza różnych form nieodpowiednich warunków mieszkaniowych.</p><p>Problem ubóstwa nie ogranicza się zatem do braku pieniędzy na żywność. Obejmuje również zagrożenie bezdomnością, niestabilność zatrudnienia, ograniczony dostęp do ochrony zdrowia i edukacji.</p><p>To zagadnienie bliskie także polskim samorządom. Dostępność mieszkań komunalnych, koszty ogrzewania, pomoc społeczna i wsparcie rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej należą do spraw bezpośrednio wpływających na bezpieczeństwo mieszkańców.</p><p><strong>Prawo do godnego życia nie powinno zależeć wyłącznie od zasobności portfela.</strong> Dzisiejsza data przypomina o tym szczególnie mocno.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>422 lata temu (1604). Johannes Kepler obserwuje nową gwiazdę. Niebo burzy stary porządek</h3><p><strong>17 października 1604 roku niemiecki astronom Johannes Kepler po raz pierwszy zaobserwował niezwykle jasny obiekt na niebie</strong>, który przeszedł do historii jako supernowa Keplera.</p><p>Dla mieszkańców Europy początku XVII wieku pojawienie się nowej gwiazdy było wydarzeniem niepokojącym. Przez stulecia utrzymywało się przekonanie, że niebo ponad sferą Księżyca jest niezmienne, a gwiazdy zajmują w kosmosie stałe miejsca.</p><p>Kepler należał do uczonych, którzy zaczynali kwestionować odziedziczony po starożytności obraz Wszechświata. Obserwacja supernowej dostarczyła kolejnego argumentu, że kosmos nie jest nieruchomą, doskonałą konstrukcją.</p><p>Dzisiaj astronomowie wiedzą, że obserwowany przez niego obiekt był skutkiem potężnej eksplozji gwiazdy. Pozostałości supernowej nadal badają współczesne teleskopy, między innymi należące do NASA obserwatorium rentgenowskie Chandra.</p><p>Co ciekawe, tego rodzaju eksplozje mają również znaczenie dla współczesnych badań nad ekspansją Wszechświata.</p><p><strong>Jedna obserwacja sprzed ponad czterech stuleci prowadzi więc do pytań, na które nauka wciąż poszukuje odpowiedzi.</strong></p><h3>249 lat temu (1777). Kapitulacja pod Saratogą. Amerykanie udowadniają, że mogą pokonać imperium</h3><p><strong>17 października 1777 roku pod Saratogą w stanie Nowy Jork brytyjski generał John Burgoyne skapitulował przed wojskami amerykańskimi dowodzonymi przez generała Horatia Gatesa.</strong></p><p>Był to jeden z najważniejszych momentów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.</p><p>Brytyjczycy zamierzali rozdzielić zbuntowane kolonie, przejmując kontrolę nad strategicznym korytarzem wzdłuż rzeki Hudson. Plan zakładał działania prowadzone z kilku kierunków, ale problemy logistyczne i opór Amerykanów uniemożliwiły jego realizację.</p><p>Po serii walk armia Burgoyne'a znalazła się w sytuacji bez wyjścia.</p><p>Według amerykańskiej National Park Service 17 października broń złożyło około sześciu tysięcy brytyjskich i niemieckich żołnierzy.</p><p>Militarny sukces miał znaczenie znacznie większe niż zwycięstwo na jednym polu bitwy. Pokazał europejskim mocarstwom, że amerykańscy koloniści mogą skutecznie walczyć z regularną armią brytyjską.</p><p><strong>Francja zdecydowała się w 1778 roku zawrzeć sojusz ze Stanami Zjednoczonymi</strong>, udzielając im wsparcia militarnego i finansowego.</p><p>Ten krok pomógł ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na stronę Amerykanów.</p><p>Saratoga stała się symbolem historycznego przełomu: powstające państwo zyskało nie tylko nadzieję na niepodległość, ale również międzynarodowe uznanie.</p><h3>212 lat temu (1814). Londyn zalewa piwo. Katastrofa, która brzmi jak legenda</h3><p><strong>17 października 1814 roku w londyńskim browarze Horse Shoe Brewery doszło do pęknięcia ogromnej kadzi fermentacyjnej.</strong></p><p>Zbiornik znajdował się w przemysłowej części miasta. Miał kilka metrów wysokości i zawierał olbrzymią ilość piwa typu porter.</p><p>Kiedy jeden z metalowych pierścieni wzmacniających konstrukcję uległ uszkodzeniu, pracownicy początkowo nie uznali tego za bezpośrednie zagrożenie. Wkrótce nastąpiło gwałtowne rozerwanie kadzi.</p><p>Uwolnione piwo uszkodziło kolejne zbiorniki, a potężna fala przelała się przez okoliczne ulice.</p><p>Katastrofa dotknęła szczególnie biedną dzielnicę St Giles, gdzie wiele osób mieszkało w ciasnych, słabo zabezpieczonych budynkach.</p><p><strong>Zginęło osiem osób.</strong></p><p>Historia londyńskiej powodzi piwnej bywa przedstawiana jako osobliwa ciekawostka. W rzeczywistości była tragedią mieszkańców jednej z najuboższych części stolicy.</p><p>Stała się również ostrzeżeniem przed skutkami niewystarczającego nadzoru nad wielkimi instalacjami przemysłowymi.</p><p>Z perspektywy współczesnego prawa i bezpieczeństwa technicznego przypomina, że z pozoru niewielka awaria może przekształcić się w katastrofę, jeśli zawiodą procedury kontroli i oceny ryzyka.</p><h3>177 lat temu (1849). Fryderyk Chopin umiera w Paryżu. Jego muzyka pozostaje nieśmiertelna</h3><p><strong>17 października 1849 roku w Paryżu zmarł Fryderyk Chopin. Miał zaledwie 39 lat.</strong></p><p>Ostatnie miesiące życia kompozytora były naznaczone ciężką chorobą, osłabieniem i coraz większymi trudnościami z codziennym funkcjonowaniem.</p><p>Chopin od wielu lat mieszkał poza Polską. Po opuszczeniu Warszawy w 1830 roku nie wrócił już do ojczyzny.</p><p>Jego twórczość pozostawała jednak nierozerwalnie związana z polską kulturą.</p><p>W mazurkach, polonezach, balladach i nokturnach potrafił połączyć tradycję muzyczną z niezwykle osobistym sposobem wyrażania emocji.</p><p>Nie potrzebował wielkiej orkiestry ani monumentalnych scen operowych. Fortepian wystarczał mu do tworzenia muzyki, która do dzisiaj porusza słuchaczy na wszystkich kontynentach.</p><p>Przy umierającym kompozytorze znajdowała się jego siostra <strong>Ludwika Jędrzejewiczowa</strong>, która przyjechała do Paryża w sierpniu 1849 roku.</p><p>Chopin został pochowany na cmentarzu Père-Lachaise. Jego serce Ludwika przewiozła potajemnie do Warszawy, gdzie ostatecznie spoczęło w kościele Świętego Krzyża.</p><p>Po śmierci kompozytora <strong>Cyprian Kamil Norwid</strong> napisał słowa, które stały się jednym z najbardziej znanych określeń jego geniuszu:</p><blockquote><p>„Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem — świata Obywatel”.</p></blockquote><p>Dzisiaj twórczość Chopina jest rozpoznawalna na całym świecie. Jego muzyka rozbrzmiewa podczas koncertów, konkursów pianistycznych, uroczystości państwowych i w filmach.</p><p><strong>177. rocznica śmierci Fryderyka Chopina</strong> przypomina niezwykły paradoks jego biografii: człowiek, który większość dojrzałego życia spędził na emigracji, stał się jednym z najważniejszych symboli polskości.</p><h3>119 lat temu (1907). Marconi łączy Europę z Ameryką. Świat zaczyna się kurczyć</h3><p><strong>17 października 1907 roku uruchomiono komercyjną radiotelegraficzną łączność transatlantycką opartą na systemie Guglielma Marconiego.</strong></p><p>Stacje nadawcze znajdowały się w pobliżu Clifden w Irlandii oraz w Glace Bay w kanadyjskiej Nowej Szkocji.</p><p>W czasach, gdy przesyłanie wiadomości na wielkie odległości zależało przede wszystkim od infrastruktury kablowej, komunikacja bezprzewodowa stanowiła technologiczny przełom.</p><p>Jak informował tygodnik naukowy „Nature” w październiku 1907 roku, tego dnia przez Atlantyk przesłano pierwsze depesze prasowe wykorzystujące nowy system.</p><p>Wymieniono również wiadomości gratulacyjne między przedstawicielami władz brytyjskich i kanadyjskich.</p><p>Dla współczesnego czytelnika, przyzwyczajonego do komunikatorów internetowych i transmisji na żywo, może to brzmieć skromnie.</p><p>Jednak w 1907 roku możliwość przekazania informacji przez ocean bez korzystania z podmorskiego kabla była wydarzeniem porównywalnym z późniejszymi przełomami w rozwoju telekomunikacji.</p><p><strong>Radiotelegrafia otworzyła drogę do radia, komunikacji lotniczej i morskiej oraz wielu współczesnych technologii łączności</strong></p><h3>81 lat temu (1945). Buenos Aires wychodzi na ulice. Narodziny peronizmu</h3><p><strong>17 października 1945 roku setki tysięcy robotników zgromadziły się w Buenos Aires, domagając się uwolnienia Juana Domingo Peróna.</strong></p><p>Perón był wpływowym politykiem wojskowego rządu Argentyny. Jako sekretarz pracy i opieki społecznej zdobył popularność dzięki działaniom na rzecz pracowników i związków zawodowych.</p><p>Jego rosnące wpływy zaczęły jednak budzić obawy części wojskowych i elit politycznych.</p><p>Został odsunięty od władzy i zatrzymany.</p><p>W odpowiedzi tłumy robotników ruszyły w kierunku Plaza de Mayo, placu położonego przed siedzibą władz państwowych.</p><p>Demonstranci nie zamierzali się rozejść bez spełnienia swoich żądań.</p><p>Wieczorem Perón pojawił się na balkonie Casa Rosada i przemówił do zgromadzonych.</p><p>Wydarzenie stało się symbolicznym początkiem <strong>peronizmu</strong>, jednego z najważniejszych i najbardziej trwałych ruchów politycznych Ameryki Łacińskiej.</p><p>W 1946 roku Perón został prezydentem Argentyny.</p><p>Jego rządy przyniosły reformy społeczne i gospodarcze, ale również konflikty polityczne oraz narastające napięcia związane z koncentracją władzy.</p><p><strong>17 października</strong> jest do dzisiaj ważnym dniem dla argentyńskich peronistów, obchodzonym jako Dzień Lojalności.</p><p>Historia przypomina, jak wielką siłę polityczną mogą stanowić zorganizowane środowiska pracownicze.</p><h3>65 lat temu (1961). Krwawa noc w Paryżu. Francuska policja przeciw algierskim demonstrantom</h3><p><strong>17 października 1961 roku w Paryżu doszło do brutalnego stłumienia demonstracji Algierczyków protestujących przeciw dyskryminacyjnym ograniczeniom wprowadzonym przez francuskie władze.</strong></p><p>Trwała wojna o niepodległość Algierii, będącej wówczas częścią francuskiego systemu kolonialnego.</p><p>Prefekt policji <strong>Maurice Papon</strong> wprowadził godzinę policyjną wymierzoną w algierskich mieszkańców Paryża.</p><p>W odpowiedzi tysiące ludzi wyszło na ulice.</p><p>Demonstracja miała charakter pokojowy, jednak działania policji były niezwykle brutalne.</p><p>Wielu uczestników zostało pobitych i zatrzymanych. Część ofiar zginęła, a ciała niektórych zamordowanych trafiły do Sekwany.</p><p>Dokładna liczba zabitych pozostaje przedmiotem badań historycznych, ale według części historyków przekraczała sto osób.</p><p>Przez długi czas francuskie instytucje państwowe unikały pełnego rozliczenia tych wydarzeń.</p><p>Dopiero po latach tragedia zaczęła zajmować należne miejsce w debacie publicznej.</p><p>W marcu 2024 roku francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło rezolucję potępiającą represje z 17 października 1961 roku.</p><p><strong>To wydarzenie pokazuje, jak długo społeczeństwa potrafią wypierać niewygodne fragmenty własnej historii.</strong></p><p>Pamięć zbiorowa nie powinna być wyłącznie opowieścią o narodowych sukcesach. Musi obejmować również ofiary przemocy, za którą odpowiadały instytucje państwa.</p><h3>53 lata temu (1973). Świat wchodzi w pierwszy wielki kryzys naftowy</h3><p><strong>17 października 1973 roku arabscy producenci ropy naftowej podjęli decyzje, które zapoczątkowały pierwszy wielki światowy kryzys energetyczny.</strong></p><p>Na Bliskim Wschodzie trwała wojna Jom Kipur, rozpoczęta 6 października atakiem Egiptu i Syrii na Izrael.</p><p>Państwa arabskie postanowiły wykorzystać dostawy ropy jako instrument nacisku politycznego.</p><p>Organizacja Arabskich Krajów Eksportujących Ropę Naftową rozpoczęła działania prowadzące do ograniczenia produkcji i embarga wobec wybranych państw wspierających Izrael.</p><p>Konsekwencje okazały się ogromne.</p><p>W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej zaczęło brakować paliwa, pojawiły się kolejki na stacjach benzynowych, a ceny surowca gwałtownie wzrosły.</p><p>Kryzys uderzył w przemysł, transport i gospodarstwa domowe.</p><p>Państwa uzależnione od importowanej ropy zaczęły intensywniej poszukiwać sposobów ograniczenia zużycia energii oraz dywersyfikacji dostaw.</p><p>Wzrosło zainteresowanie efektywnością energetyczną, nowymi technologiami i alternatywnymi źródłami energii.</p><p><strong>17 października 1973 roku świat przekonał się, że surowce energetyczne mogą być równie ważnym narzędziem polityki międzynarodowej jak armie i dyplomacja.</strong></p><p>Ta lekcja nie straciła aktualności.</p><h3>39 lat temu (1987). Ponad sto tysięcy ludzi protestuje przeciw ubóstwu</h3><p><strong>17 października 1987 roku na paryskim placu Trocadéro zgromadziło się ponad 100 tysięcy osób, aby oddać hołd ofiarom skrajnego ubóstwa, głodu i przemocy.</strong></p><p>Wydarzenie stało się jednym z najważniejszych momentów w historii międzynarodowych działań na rzecz walki z biedą.</p><p>Uczestnicy zwracali uwagę, że ubóstwo nie jest wyłącznie problemem ekonomicznym.</p><p>Oznacza również ograniczenie możliwości uczestniczenia w życiu społecznym, korzystania z edukacji, ochrony zdrowia i podstawowych praw obywatelskich.</p><p>Na Trocadéro odsłonięto kamień upamiętniający ofiary skrajnej biedy.</p><p>Miejsce miało znaczenie symboliczne. To właśnie w paryskim Palais de Chaillot w 1948 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło Powszechną Deklarację Praw Człowieka.</p><p>Pięć lat później, w grudniu 1992 roku, ONZ zdecydowała o ustanowieniu <strong>17 października Międzynarodowym Dniem Walki z Ubóstwem</strong>.</p><p>Dzisiaj obchody prowadzone są w wielu krajach świata.</p><p>Ich główne przesłanie pozostaje niezmienne: walka z biedą wymaga nie tylko pomocy materialnej, ale również poszanowania godności ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji.</p><h3>37 lat temu (1989). Trzęsienie ziemi w Kalifornii przerywa finał baseballowy</h3><p><strong>17 października 1989 roku o godz. 17.04 czasu lokalnego silne trzęsienie ziemi nawiedziło okolice San Francisco.</strong></p><p>Wstrząs o magnitudzie <strong>6,9</strong> przeszedł do historii jako trzęsienie ziemi Loma Prieta.</p><p>Według amerykańskiej służby geologicznej USGS zginęły <strong>63 osoby</strong>, a ponad 3700 zostało rannych.</p><p>Zawaliły się fragmenty dróg i wiaduktów, uszkodzone zostały mosty, budynki mieszkalne oraz infrastruktura techniczna.</p><p>Szczególnie dramatyczne sceny rozegrały się w Oakland, gdzie runął fragment wielopoziomowej autostrady.</p><p>Katastrofa wydarzyła się tuż przed rozpoczęciem trzeciego meczu finałowej serii baseballowej <strong>World Series</strong>, w której Oakland Athletics rywalizowali z San Francisco Giants.</p><p>Ponieważ wiele stacji telewizyjnych przygotowywało się do transmisji sportowej, pierwsze informacje o trzęsieniu ziemi dotarły do ogromnej publiczności.</p><p>Mecz został przełożony.</p><p>Katastrofa stała się również ważnym impulsem do zmian w projektowaniu konstrukcji odpornych na wstrząsy sejsmiczne.</p><p><strong>Współczesne systemy ostrzegania i standardy bezpieczeństwa budowlanego w Kalifornii rozwijały się między innymi dzięki doświadczeniom z 1989 roku.</strong></p><h3>22 lata temu (2004). Białoruś usuwa ograniczenia kadencji prezydenta</h3><p><strong>17 października 2004 roku na Białorusi przeprowadzono referendum konstytucyjne dotyczące możliwości dalszego sprawowania urzędu przez Aleksandra Łukaszenkę.</strong></p><p>Dotychczasowa konstytucja ograniczała możliwość pełnienia funkcji prezydenta do dwóch kadencji.</p><p>Proponowana zmiana miała usunąć to ograniczenie i umożliwić Łukaszence udział w kolejnych wyborach.</p><p>Według oficjalnie ogłoszonych wyników propozycja uzyskała poparcie większości głosujących.</p><p>Referendum spotkało się jednak z krytyką organizacji międzynarodowych i środowisk zajmujących się ochroną standardów demokratycznych.</p><p><strong>Komisja Wenecka Rady Europy</strong> wskazywała na zagrożenia wynikające z usuwania ograniczeń kadencyjnych w państwie, w którym prezydent dysponuje bardzo szerokimi uprawnieniami.</p><p>Wydarzenie miało długofalowe konsekwencje.</p><p>Zmiana konstytucji umożliwiła Łukaszence dalsze ubieganie się o urząd i stała się jednym z elementów umacniania jego wieloletnich rządów.</p><p><strong>17 października 2004 roku</strong> pozostaje ważną datą w historii politycznej Białorusi oraz debat o granicach władzy wykonawczej.</p><h3>9 lat temu (2017). Upada Rakka. Państwo Islamskie traci swoją symboliczną stolicę</h3><p><strong>17 października 2017 roku Syryjskie Siły Demokratyczne poinformowały o przejęciu kontroli nad ostatnimi głównymi punktami oporu Państwa Islamskiego w syryjskiej Rakce.</strong></p><p>Przez kilka lat miasto pełniło funkcję faktycznej stolicy samozwańczego kalifatu utworzonego przez organizację terrorystyczną ISIS.</p><p>To stamtąd kierowano częścią działań wojskowych i propagandowych.</p><p>Miasto stało się również miejscem publicznych egzekucji, prześladowań oraz brutalnego podporządkowywania mieszkańców ideologii dżihadystycznej.</p><p>Operacja odbicia Rakki trwała wiele miesięcy.</p><p>W walkach uczestniczyły wspierane przez międzynarodową koalicję siły kurdyjsko-arabskie.</p><p>Zwycięstwo ogłoszone w połowie października miało ogromne znaczenie symboliczne.</p><p>Nie oznaczało jednak natychmiastowego zakończenia zagrożenia terrorystycznego.</p><p>ISIS utraciło ważne terytorium, ale jego członkowie nadal prowadzili działalność w innych częściach regionu.</p><p>Walki pozostawiły również dramatyczne skutki dla ludności cywilnej.</p><p>Rakka została poważnie zniszczona, a mieszkańcy stanęli przed ogromnym wyzwaniem odbudowy domów i infrastruktury.</p><p><strong>Historia Rakki pokazuje, że militarne zwycięstwo nad organizacją terrorystyczną nie oznacza automatycznie przywrócenia bezpieczeństwa i stabilności społecznej.</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>17 października 1912 roku – Jan Paweł I</h3><p><strong>114 lat temu urodził się Albino Luciani</strong>, późniejszy papież <strong>Jan Paweł I</strong>.</p><p>Został wybrany na Stolicę Piotrową 26 sierpnia 1978 roku, ale jego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni.</p><p>Po jego nagłej śmierci zwołano kolejne konklawe, które 16 października 1978 roku wybrało kardynała Karola Wojtyłę na papieża Jana Pawła II.</p><p>Co ciekawe, dzisiejsza rocznica urodzin Jana Pawła I przypada dokładnie dzień po rocznicy wyboru jego następcy.&nbsp;</p><h3>17 października 1915 roku – Arthur Miller</h3><p><strong>111 lat temu urodził się Arthur Miller</strong>, jeden z najwybitniejszych dramaturgów amerykańskich XX wieku.</p><p>Autor <strong>„Śmierci komiwojażera”</strong>, „Czarownic z Salem” i „Wszystkich moich synów” należał do pisarzy, którzy potrafili pokazywać dramat jednostki zmagającej się z oczekiwaniami społeczeństwa.</p><p>Jego utwory podejmowały temat odpowiedzialności moralnej, konformizmu, złudzeń związanych z amerykańskim snem i niszczącej siły społecznych oskarżeń.</p><p>Miller był również przez kilka lat mężem Marilyn Monroe.&nbsp;</p><h3>17 października 1956 roku – Mae Jemison</h3><p><strong>70 lat temu urodziła się Mae Jemison</strong>, amerykańska lekarka, inżynierka i astronautka.</p><p>W 1992 roku podczas misji promu kosmicznego Endeavour została <strong>pierwszą czarnoskórą Amerykanką, która znalazła się w przestrzeni kosmicznej</strong>.</p><p>Jej kariera pokazuje, jak wiele granic społecznych i zawodowych udało się przełamać kobietom w nauce i technice.</p><p>Po zakończeniu pracy w NASA zajmowała się między innymi projektami technologicznymi i edukacyjnymi.&nbsp;</p><h3>17 października 1972 roku – Eminem</h3><p><strong>54. urodziny obchodzi Eminem</strong>, właściwie Marshall Bruce Mathers III.</p><p>Amerykański raper stał się jednym z najważniejszych wykonawców hip-hopu przełomu XX i XXI wieku.</p><p>Albumy <strong>„The Slim Shady LP”</strong>, „The Marshall Mathers LP” oraz „The Eminem Show” przyniosły mu ogromną popularność.</p><p>Jego teksty, często prowokacyjne i autobiograficzne, opowiadały o przemocy, uzależnieniach, rodzinnych konfliktach i cenie sławy.</p><p><strong>Eminem należy do artystów, którzy wprowadzili hip-hop do głównego nurtu światowej kultury popularnej</strong>, jednocześnie wywołując debaty o granicach wolności artystycznej.&nbsp;</p><h3>17 października 1979 roku – Kimi Räikkönen</h3><p><strong>47. urodziny obchodzi Kimi Räikkönen</strong>, fiński kierowca wyścigowy, mistrz świata Formuły 1 z 2007 roku.</p><p>Znany pod pseudonimem <strong>„Iceman”</strong> zawodnik zapisał się w historii motorsportu dzięki niezwykłemu opanowaniu i skutecznej jeździe.</p><p>Tytuł mistrzowski zdobył w barwach Ferrari.</p><p>Przez lata należał do najbardziej rozpoznawalnych kierowców Formuły 1, a jego oszczędne wypowiedzi i pozorny brak emocji stały się częścią sportowej legendy.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Fryderyk Chopin – 17 października 1849 roku</h3><p><strong>177 lat temu zmarł Fryderyk Chopin</strong>, kompozytor, którego muzyka do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiej kultury.</p><p>Jego twórczość obejmuje między innymi mazurki, polonezy, nokturny, etiudy, preludia i dwa koncerty fortepianowe.</p><p>Choć od jego śmierci minęło niemal dwa stulecia, muzyka Chopina nadal rozbrzmiewa w największych salach koncertowych świata.</p><h3>Alicia Alonso – 17 października 2019 roku</h3><p><strong>Siedem lat temu zmarła Alicia Alonso</strong>, legendarna kubańska tancerka baletowa.</p><p>Była współzałożycielką i wieloletnią dyrektorką <strong>Baletu Narodowego Kuby</strong>.</p><p>Szczególną sławę przyniosły jej interpretacje klasycznych ról, przede wszystkim Giselle.</p><p>Pomimo poważnych problemów ze wzrokiem przez wiele lat pozostawała aktywna artystycznie i organizacyjnie. Zmarła w wieku 98 lat, pozostawiając po sobie jedną z najważniejszych instytucji baletowych Ameryki Łacińskiej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>64 lata temu The Beatles po raz pierwszy występują w telewizji</h3><p><strong>17 października 1962 roku czterech młodych muzyków z Liverpoolu pojawiło się w programie „People and Places” emitowanym przez Granada Television.</strong></p><p>Był to <strong>pierwszy telewizyjny występ The Beatles</strong>.</p><p>Program realizowano w Manchesterze, a transmisję mogli obejrzeć mieszkańcy północnej i północno-zachodniej Anglii.</p><p>Zespół wykonał dwa utwory: <strong>„Some Other Guy”</strong> oraz własną piosenkę <strong>„Love Me Do”</strong>, która niedawno ukazała się na singlu.</p><p>W tamtym czasie John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr byli przede wszystkim lokalną atrakcją muzyczną.</p><p>Występowali w klubach Liverpoolu i Hamburga, budując reputację niezwykle energicznej grupy koncertowej.</p><p>Telewizyjny debiut był jednym z etapów drogi prowadzącej do międzynarodowej sławy.</p><p>Nikt z telewidzów nie mógł wtedy przewidzieć, że w ciągu kilku lat The Beatles zmienią światową muzykę rozrywkową.</p><p>Ich kolejne albumy przyniosły rewolucję w sposobie komponowania piosenek, nagrywania płyt i wykorzystywania studia jako narzędzia artystycznego.</p><p><strong>17 października 1962 roku rozpoczęła się telewizyjna historia zespołu, który miał stać się jednym z najważniejszych fenomenów kultury XX wieku.</strong></p><h3>59 lat temu premiera musicalu „Hair”. Teatr zaczyna mówić językiem młodego pokolenia</h3><p><strong>17 października 1967 roku w nowojorskim Public Theater odbyła się premiera musicalu „Hair”.</strong></p><p>Przedstawienie, stworzone przez <strong>Gerome'a Ragniego, Jamesa Rado i Galta MacDermota</strong>, było czymś więcej niż tradycyjnym widowiskiem muzycznym.</p><p>Na scenie pojawili się młodzi ludzie związani z kontrkulturą lat sześćdziesiątych.</p><p>Mówili o wojnie w Wietnamie, wolności, miłości, seksualności, dyskryminacji rasowej i nieufności wobec konserwatywnego porządku społecznego.</p><p>Muzyka łączyła rock, pop, gospel i psychodelię.</p><p>Wśród utworów znalazły się kompozycje, które później zyskały ogromną popularność: <strong>„Aquarius”</strong>, „Let the Sunshine In” i „Good Morning Starshine”.</p><p>W 1968 roku musical trafił na Broadway.</p><p>Przedstawienie wywoływało kontrowersje ze względu na tematykę i sposób prezentowania nagości na scenie.</p><p>Jednak to właśnie dzięki niemu teatr muzyczny zaczął znacznie śmielej sięgać po współczesne brzmienia i problemy społeczne.</p><p>W 1979 roku <strong>Miloš Forman</strong> nakręcił filmową adaptację „Hair”.</p><p>Dla wielu widzów w Polsce to właśnie jego film, a zwłaszcza finałowe sceny i muzyka, stał się symbolem całego pokolenia.</p><p><strong>„Hair” pozostaje opowieścią o młodości, która nie chce pogodzić się ze światem urządzonym przez starszych.</strong>&nbsp;</p><h3>56 lat temu The Jackson 5 zdobywają szczyt listy Billboardu</h3><p><strong>17 października 1970 roku utwór „I'll Be There” zespołu The Jackson 5 dotarł na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboard Hot 100.</strong></p><p>Był to już czwarty kolejny przebój grupy, który osiągnął szczyt zestawienia.</p><p>Wcześniej ogromną popularnością cieszyły się <strong>„I Want You Back”</strong>, „ABC” i „The Love You Save”.</p><p>Najmłodszym i najbardziej rozpoznawalnym wokalistą zespołu był <strong>Michael Jackson</strong>.</p><p>„I'll Be There” różnił się od wcześniejszych, bardziej tanecznych kompozycji.</p><p>Był spokojniejszą, emocjonalną balladą, która pozwoliła młodemu Michaelowi pokazać niezwykłą dojrzałość interpretacyjną.</p><p>Utwór pozostawał na szczycie amerykańskiego zestawienia przez pięć tygodni.</p><p>W kolejnych dekadach doczekał się licznych interpretacji. Jedną z najbardziej znanych nagrała <strong>Mariah Carey</strong> w 1992 roku.</p><p>Piosenka stała się klasykiem muzyki soul i pop.</p><p>Jej sukces był jednym z fundamentów późniejszej kariery Michaela Jacksona, który w latach osiemdziesiątych osiągnął status globalnej supergwiazdy.</p><h3>49 lat temu Lynyrd Skynyrd wydają „Street Survivors”. Trzy dni później przychodzi tragedia</h3><p><strong>17 października 1977 roku ukazał się album „Street Survivors” amerykańskiego zespołu Lynyrd Skynyrd.</strong></p><p>Grupa należała wówczas do najważniejszych przedstawicieli southern rocka.</p><p>Jej muzyka łączyła gitarową energię rocka z bluesem, country i tradycją południowych stanów USA.</p><p>Zespół miał już na koncie takie utwory jak <strong>„Sweet Home Alabama”</strong> i monumentalne <strong>„Free Bird”</strong>.</p><p>Nowy album zawierał między innymi <strong>„What's Your Name”</strong>, „That Smell”, „I Know a Little” i „You Got That Right”.</p><p>Płyta pokazywała grupę w doskonałej formie.</p><p>Jednak jej historia została na zawsze naznaczona tragedią.</p><p><strong>20 października 1977 roku, zaledwie trzy dni po premierze albumu, samolot przewożący muzyków rozbił się w stanie Missisipi.</strong></p><p>W katastrofie zginęli wokalista <strong>Ronnie Van Zant</strong>, gitarzysta <strong>Steve Gaines</strong> oraz wokalistka wspierająca <strong>Cassie Gaines</strong>, a także członkowie załogi i ekipy zespołu.</p><p>Pozostali muzycy odnieśli obrażenia.</p><p>Tragicznego wymiaru nabrała również okładka płyty, na której członkowie zespołu zostali przedstawieni na tle płomieni.</p><p>Po katastrofie wytwórnia zdecydowała się zastąpić ją bardziej stonowanym zdjęciem.</p><p><strong>„Street Survivors”</strong> stał się jednym z najbardziej przejmujących albumów w historii rocka.</p><p>Nie dlatego, że muzycy planowali pożegnanie.</p><p>Przeciwnie. Płyta miała być kolejnym rozdziałem ich kariery.</p><p>Historia napisała jednak zupełnie inny scenariusz.</p><h3>46 lat temu Bruce Springsteen wydaje „The River”. Rock o zwyczajnych ludziach</h3><p><strong>17 października 1980 roku Bruce Springsteen wydał dwupłytowy album „The River”.</strong></p><p>To jedna z najważniejszych płyt w historii amerykańskiego rocka.</p><p>Springsteen miał już za sobą ogromne sukcesy, między innymi albumy <strong>„Born to Run”</strong> i „Darkness on the Edge of Town”.</p><p>Na nowej płycie postanowił połączyć dwa światy.</p><p>Z jednej strony znalazły się dynamiczne rockowe utwory, idealne do wykonywania na wielkich koncertach.</p><p>Z drugiej – opowieści o ludziach pracujących w fabrykach, rozpadających się związkach, małżeństwach zawieranych zbyt wcześnie i marzeniach, które nie wytrzymują konfrontacji z codziennością.</p><p>Album zawierał aż <strong>20 utworów</strong>.</p><p>Wśród nich znalazły się <strong>„Hungry Heart”</strong>, „The Ties That Bind”, „Independence Day”, „Point Blank”, „Drive All Night” oraz tytułowy <strong>„The River”</strong>.</p><p>Ta ostatnia piosenka należy do najbardziej poruszających kompozycji Springsteena.</p><p>Opowiada historię młodego człowieka, który musi porzucić swoje plany i zmierzyć się z odpowiedzialnością za rodzinę.</p><p>Rzeka staje się symbolem młodości, wolności i świata, do którego nie da się już powrócić.</p><p>W tych historiach Springsteen nie potrzebował wielkich politycznych deklaracji.</p><p>Wystarczyły mu losy zwyczajnych ludzi.</p><p><strong>„The River” dotarł na pierwsze miejsce amerykańskiej listy albumów Billboard 200</strong>, a w Wielkiej Brytanii osiągnął drugą pozycję.</p><p>Po latach Springsteen nadal wykonuje wiele utworów z tego wydawnictwa podczas koncertów.</p><p>Płyta pozostaje jednym z najważniejszych przykładów rocka, który potrafi opowiadać o problemach społecznych bez zamieniania muzyki w publicystyczny manifest.</p><p>Bo czasami o kondycji społeczeństwa więcej mówi historia jednego robotnika niż obszerne polityczne przemówienie.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>53 lata temu cud na Wembley. Jeden gol zmienił historię polskiej piłki</h3><p><strong>17 października 1973 roku reprezentacja Polski zremisowała z Anglią 1:1 na stadionie Wembley w Londynie.</strong></p><p>Ten wynik zapewnił biało-czerwonym awans na mistrzostwa świata w Republice Federalnej Niemiec.</p><p>Spotkanie przeszło do historii jako jeden z najważniejszych meczów polskiej reprezentacji.</p><p>Anglia, mistrz świata z 1966 roku, była zdecydowanym faworytem.</p><p>Jej piłkarze potrzebowali zwycięstwa, aby awansować na mundial.</p><p>Polakom wystarczał remis.</p><p>Trener <strong>Kazimierz Górski</strong> postawił na zespół, który wcześniej pokazał ogromne możliwości podczas igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 roku.</p><p>Jednak przed wyjazdem do Londynu niewielu zagranicznych ekspertów wierzyło, że Polacy mogą zatrzymać Anglików.</p><p>Szczególnie dużo emocji budziła postać bramkarza <strong>Jana Tomaszewskiego</strong>.</p><p>Brian Clough, znany angielski trener i komentator, w lekceważący sposób oceniał możliwości polskiego golkipera.</p><p>Tomaszewski odpowiedział na boisku.</p><p>Przez całe spotkanie bronił niezwykle skutecznie.</p><p>Wielokrotnie zatrzymywał strzały gospodarzy, a jego interwencje stawały się coraz bardziej frustrujące dla angielskich zawodników.</p><p><strong>W 57. minucie Jan Domarski zdobył bramkę dla Polski.</strong></p><p>Akcja rozpoczęła się po błędzie angielskiej defensywy.</p><p>Domarski otrzymał piłkę i oddał strzał, który pokonał bramkarza Petera Shiltona.</p><p>Wembley zamarło.</p><p>Anglicy rzucili się do ataku.</p><p>W 63. minucie <strong>Allan Clarke</strong> wykorzystał rzut karny i doprowadził do wyrównania.</p><p>Przez pozostałą część meczu gospodarze desperacko próbowali zdobyć zwycięską bramkę.</p><p>Bezskutecznie.</p><p>Kiedy sędzia zakończył spotkanie, Polacy mogli świętować.</p><p><strong>Remis 1:1 oznaczał awans na mistrzostwa świata, a dla Anglików – bolesną eliminację.</strong></p><p>W 1974 roku reprezentacja Kazimierza Górskiego zajęła trzecie miejsce na mundialu.</p><p>Grzegorz Lato został królem strzelców turnieju.</p><p>Zespół, którego wielu rywali nie traktowało poważnie, stał się jedną z największych rewelacji mistrzostw.</p><p><strong>17 października 1973 roku Polska nie tylko wywalczyła awans. Zmieniła sposób, w jaki świat patrzył na nasz futbol.</strong>&nbsp;</p><h3>166 lat temu pierwszy turniej The Open. Narodziny jednej z największych imprez golfowych</h3><p><strong>17 października 1860 roku w szkockim Prestwick rozegrano pierwszy turniej The Open Championship.</strong></p><p>W zawodach wystąpiło zaledwie ośmiu profesjonalnych golfistów.</p><p>Rywalizowali na dwunastodołkowym polu, rozgrywając trzy rundy.</p><p>Zwycięzcą został <strong>Willie Park Senior</strong>, który pokonał między innymi faworyzowanego Toma Morrisa.</p><p>Turniej miał początkowo wyłonić najlepszego zawodowego golfistę po śmierci uznawanego za mistrza dyscypliny Allana Robertsona.</p><p>Z czasem przerodził się w jedno z najważniejszych wydarzeń światowego sportu.</p><p>Dzisiaj <strong>The Open</strong> należy do czterech turniejów wielkoszlemowych w męskim golfie.</p><p>Jego historia liczy już ponad półtora wieku.</p><p>To znakomity przykład, jak niewielkie lokalne zawody mogą stać się wydarzeniem o globalnym znaczeniu.</p><h3>70 lat temu Bobby Fischer rozgrywa „partię stulecia”</h3><p><strong>17 października 1956 roku w nowojorskim Marshall Chess Club trzynastoletni Bobby Fischer pokonał doświadczonego szachistę Donalda Byrne'a.</strong></p><p>Partia została rozegrana podczas turnieju Rosenwald Memorial.</p><p>Fischer miał zaledwie 13 lat, ale już wtedy wykazywał niezwykły talent strategiczny.</p><p>W trakcie pojedynku zdecydował się na spektakularną ofiarę hetmana, uzyskując w zamian przewagę pozycyjną i materiałową.</p><p>Jego kombinacje zachwyciły szachowych ekspertów.</p><p>Partię zaczęto nazywać <strong>„Game of the Century” – „Partią stulecia”</strong>.</p><p>W kolejnych latach Bobby Fischer stał się jednym z najwybitniejszych szachistów świata.</p><p>W 1972 roku zdobył mistrzostwo świata, pokonując radzieckiego arcymistrza Borysa Spasskiego.</p><p>Mecz ten był czymś więcej niż sportową rywalizacją.</p><p>W czasach zimnej wojny zwycięstwo Amerykanina nad przedstawicielem radzieckiej szkoły szachowej miało również wymiar polityczny i propagandowy.</p><p><strong>17 października 1956 roku szachowy świat po raz pierwszy zobaczył geniusz, który kilkanaście lat później miał zmienić historię całej dyscypliny.</strong></p><h3>Sport dziś. Skra Bełchatów rozpoczyna ligową rywalizację</h3><p><strong>W sobotę, 17 października 2026 roku, o godz. 18.00 PGE GiEK Skra Bełchatów zmierzy się z Energą Treflem Gdańsk.</strong></p><p>Spotkanie zostanie rozegrane w ramach siatkarskiej ekstraklasy.</p><p>Dla kibiców z województwa łódzkiego będzie to jedno z najciekawszych wydarzeń sportowych sobotniego wieczoru.</p><p>Skra Bełchatów przez lata należała do najważniejszych klubów polskiej siatkówki i pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportowych marek regionu.</p><p><strong>Mecz zaplanowano na godz. 18.00</strong>, co potwierdza oficjalny terminarz klubu z Gdańska.</p><p>To bieżące wydarzenie sportowe, a nie historyczna rocznica. <a href="https://treflgdansk.pl/mecze/?utm_source=chatgpt.com">treflgdansk.pl</a></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</strong></span></h3><h3>130 lat stacyjki z Czarnocina. Historia niezwykłego budynku, który znalazł drugi dom nad Pilicą</h3><p><strong>W sobotę, 17 października 2026 roku, rozpoczynają się dwudniowe obchody 130-lecia zabytkowej stacyjki z Czarnocina, znajdującej się obecnie w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><p>To jeden z najbardziej niezwykłych obiektów zachowanych w tomaszowskich zbiorach muzealnych.</p><p>Budynek powstał w <strong>1896 roku</strong> jako pawilon wystawowy przygotowany na wystawę przemysłowo-artystyczną w Niżnym Nowogrodzie w Rosji.</p><p>Jego architektura odbiegała od typowych, funkcjonalnych budynków kolejowych.</p><p>Misternie zdobione elementy drewniane, dekoracyjne detale i lekka konstrukcja przypominały raczej pawilon parkowy niż zwyczajną poczekalnię dla podróżnych.</p><p>Po zakończeniu wystawy budynek trafił do <strong>Czarnocina</strong>, gdzie przez dziesięciolecia pełnił funkcję kolejowej poczekalni.</p><p>Zabytek związany jest również z postacią <strong>Władysława Stanisława Reymonta</strong>.</p><p>Pisarz pracował w młodości na kolei, a doświadczenia związane z tym środowiskiem znalazły później odbicie w jego twórczości.</p><p>Reymont w 1924 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla za powieść <strong>„Chłopi”</strong>.</p><p>Historia stacyjki jest zatem nie tylko opowieścią o kolei i architekturze.</p><p>Stanowi również część szerszego dziedzictwa kulturowego regionu łódzkiego.</p><p>Dzisiaj budynek znajduje się w <strong>Skansenie Rzeki Pilicy</strong>, gdzie należy do najciekawszych obiektów ekspozycyjnych.</p><p><strong>130 lat po powstaniu stacyjka nadal przyciąga uwagę odwiedzających, chociaż nie pełni już swojej pierwotnej funkcji.</strong>&nbsp;</p><h3>Dwa dni jubileuszu. Wystawa, miniaturowa kolejka i spotkania z przewodnikiem</h3><p>Obchody 130-lecia zaplanowano na <strong>17 i 18 października 2026 roku</strong>.</p><p>W programie znalazła się wystawa zatytułowana <strong>„Stacyjka z bajki”</strong>, prezentująca historię zabytkowej poczekalni.</p><p><strong>W sobotę, 17 października, zaplanowano prezentację miniaturowej kolejki.</strong></p><p>To propozycja szczególnie atrakcyjna dla dzieci, ale również dla dorosłych miłośników kolejnictwa i historycznych modeli.</p><p>W niedzielę, 18 października, odbędą się spotkania z przewodnikiem.</p><p>Zaplanowano je na godziny <strong>11.00, 12.30 i 14.00</strong>.</p><p>Podczas spotkań zwiedzający poznają historię budynku, jego wcześniejsze funkcje i okoliczności, w jakich znalazł się w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Jubileuszowe wydarzenia będą odbywały się w godzinach <strong>11.00–15.00</strong>.</p><p><strong>Miejsce:</strong> Skansen Rzeki Pilicy, ul. A. Frycza Modrzewskiego 9/11 w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Wstęp jest płatny zgodnie z obowiązującym cennikiem Skansenu.</p><p>Bilety można kupić przez internet albo bezpośrednio w kasie placówki.</p><p>Organizatorem wydarzenia jest <strong>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.&nbsp;</p><h3>Kolej, która współtworzyła historię Tomaszowa</h3><p>Jubileusz stacyjki jest również okazją do przypomnienia znaczenia kolei dla rozwoju Tomaszowa Mazowieckiego i okolicznych miejscowości.</p><p>W XIX wieku kolej stawała się jednym z najważniejszych czynników przemian gospodarczych.</p><p>Dzięki niej fabryki mogły łatwiej sprowadzać surowce i wysyłać gotowe produkty.</p><p>Rozwijał się handel, powstawały nowe miejsca pracy, a podróżowanie między miastami stawało się szybsze i bardziej dostępne.</p><p>Dla przemysłowego Tomaszowa, którego gospodarka przez wiele dziesięcioleci opierała się na produkcji włókienniczej, transport kolejowy miał szczególne znaczenie.</p><p><strong>Historia stacyjki z Czarnocina jest więc częścią znacznie większej opowieści o rozwoju przemysłu, komunikacji i codziennego życia mieszkańców regionu.</strong></p><p>Dzisiaj takie zabytki pozwalają zobaczyć, jak wyglądała rzeczywistość podróżnych pod koniec XIX wieku.</p><p>Przypominają czasy, w których kolej nie była jedynie środkiem transportu.</p><p>Była symbolem postępu, nowoczesności i otwierania się świata.</p><h3>Smardzewice zapraszają na muzyczny wieczór z Robertem Moskwą</h3><p><strong>17 października 2026 roku o godz. 17.00 w Centrum Kultury i Bibliotece Gminy Tomaszów Mazowiecki w Smardzewicach odbędzie się koncert Roberta Moskwy.</strong></p><p>Artysta, znany między innymi z roli Artura Rogowskiego w serialu <strong>„M jak miłość”</strong>, wystąpi z programem <strong>„Jak oni śpiewają”</strong>.</p><p>Wydarzenie organizowane jest z okazji Europejskiego Dnia Seniora.</p><p>Ma być muzycznym spotkaniem z publicznością, łączącym znane melodie, wspomnienia i kameralną atmosferę.</p><p><strong>Wstęp jest bezpłatny</strong>, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują wejściówki.</p><p>Można je odebrać w siedzibie placówki.</p><p>To jedna z ciekawszych sobotnich propozycji kulturalnych dla mieszkańców gminy Tomaszów Mazowiecki i okolicznych miejscowości.</p><h2>Historia wraca do nas każdego dnia</h2><p><strong>17 października 2026 roku</strong> łączy wydarzenia, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego.</p><p>W Paryżu umierał Fryderyk Chopin.</p><p>Na amerykańskim polu bitwy kończyła się kampania, która pomogła przesądzić o niepodległości Stanów Zjednoczonych.</p><p>Na londyńskim Wembley Jan Tomaszewski bronił strzał za strzałem, a Jan Domarski zdobywał bramkę otwierającą reprezentacji Polski drogę na mundial.</p><p>W studiach nagraniowych muzycy tworzyli płyty, które miały przetrwać dziesięciolecia.</p><p>A w Tomaszowie Mazowieckim niewielka zabytkowa stacyjka przypomina dzisiaj świat, w którym podróż koleją była symbolem wielkiej cywilizacyjnej zmiany.</p><p>Te historie łączy jedno.</p><p><strong>Każda z nich pozostawiła ślad, który przetrwał znacznie dłużej niż sam dzień wydarzenia.</strong></p><p>Historia nie jest bowiem zamkniętą księgą, do której zaglądamy wyłącznie podczas szkolnych lekcji.</p><p>Żyje w muzyce, architekturze, instytucjach, sportowych wspomnieniach i nazwiskach ludzi, których dokonania wciąż wpływają na współczesność.</p><p>Czasami wystarczy jedna data, aby przekonać się, jak wiele różnych opowieści może pomieścić jeden dzień.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57082,16-pazdziernika-w-historii-jan-pawel-ii-plonaca-synagoga-w-tomaszowie-i-dzien-ktory-zmienil-medycyne</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57082,16-pazdziernika-w-historii-jan-pawel-ii-plonaca-synagoga-w-tomaszowie-i-dzien-ktory-zmienil-medycyne</guid>
            <pubDate>Fri, 16 Oct 2026 06:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-16-pazdziernika-w-historii-jan-pawel-ii-plonaca-synagoga-w-tomaszowie-i-dzien-ktory-zmienil-medyc-1792127338.png</url>
                        <title>16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57082,16-pazdziernika-w-historii-jan-pawel-ii-plonaca-synagoga-w-tomaszowie-i-dzien-ktory-zmienil-medycyne</link>
                    </image><description>Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielki pontyfikat i egzekucje zbrodniarzy</strong> – mija dokładnie 48 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, co na zawsze zmieniło bieg współczesnej historii Polski i świata. Wspominamy też 80. rocznicę wykonania wyroków śmierci w Norymberdze na 10 nazistowskich zbrodniarzach, w tym na Hansie Franku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Medyczny przełom i narodziny giganta popkultury</strong> – przypada 180. rocznica pierwszej udanej publicznej demonstracji znieczulenia eterowego, która zrewolucjonizowała światową chirurgię. Ponadto świętujemy 103 lata od założenia przez Walta Disneya legendarnego studia animacji, które stało się globalną potęgą rozrywki.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kultowa muzyka i legendarny manifest w Meksyku</strong> – w świecie kultury mija 58 lat od wydania albumu „Electric Ladyland” Jimiego Hendrixa. Tego samego dnia na igrzyskach w 1968 roku amerykańscy lekkoatleci Tommie Smith i John Carlos wykonali ikoniczny gest protestu na podium przeciwko segregacji rasowej.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Tragiczne i bohaterskie ślady w historii Tomaszowa</strong> – mija bolesna, 87. rocznica dnia, w którym niemieccy okupanci spalili Wielką Synagogę w Tomaszowie Mazowieckim, niszcząc bezcenny filar materialnego dziedzictwa lokalnych Żydów. Wspominamy również zmarłego 34 lata temu Tadeusza Bonclera – wybitnego, urodzonego w Tomaszowie fotografa i dokumentalistę Powstania Warszawskiego.</li>    </ul></div><h3>Piątek, 16 października 2026 roku</h3><p>Dzisiaj przypada <strong>289. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostaje <strong>76 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o <strong>godz. 7.05</strong>, a zachodzi o <strong>17.45</strong>. Dzień trwa <strong>10 godzin i 39 minut</strong>. W porównaniu z czwartkiem jest krótszy o kolejne cztery minuty.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Jadwiga, Gaweł, Gerard, Ambroży, Grzegorz, Emil i Florentyna</strong>.</p><h3>Dzień Papieża Jana Pawła II. Święto ustanowione ustawą</h3><p><strong>16 października obchodzony jest w Polsce Dzień Papieża Jana Pawła II.</strong> Święto zostało ustanowione ustawą z 27 lipca 2005 roku, opublikowaną w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1296.</p><p>Ustawodawca postanowił upamiętnić wybór kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Data nie jest przypadkowa – dokładnie <strong>16 października 1978 roku</strong> polski duchowny został wybrany papieżem.</p><p>Warto zaznaczyć, że Dzień Papieża Jana Pawła II <strong>nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy</strong>. Ma charakter święta państwowego upamiętniającego wydarzenie historyczne.</p><h3>Światowy Dzień Żywności. Głód wciąż pozostaje problemem współczesności</h3><p>Dzisiaj przypada również <strong>Światowy Dzień Żywności</strong>, organizowany pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, czyli FAO.</p><p>Data nawiązuje do utworzenia tej organizacji <strong>16 października 1945 roku</strong>.</p><p>Tegoroczne hasło obchodów brzmi <strong>„Innovate today. Nourish tomorrow”</strong> – „Wprowadzaj innowacje dziś, by zapewnić wyżywienie jutro”.</p><p>FAO podkreśla znaczenie nowych technologii, lokalnej wiedzy, ograniczania strat żywności i budowania systemów rolnych odpornych na kryzysy.</p><p>To również temat bliski polskim rolnikom i konsumentom. Bezpieczeństwo żywnościowe nie zaczyna się bowiem dopiero wtedy, gdy półki sklepowe pustoszeją. Zależy od kondycji gospodarstw rolnych, dostępności wody, kosztów produkcji i sprawnego systemu dystrybucji.&nbsp;</p><h3>Światowy Dzień Anestezjologii. Rocznica przełomu w walce z bólem</h3><p><strong>16 października obchodzony jest Światowy Dzień Anestezjologii.</strong></p><p>Święto przypomina o wydarzeniu z 1846 roku, kiedy w bostońskim Massachusetts General Hospital publicznie zademonstrowano możliwość przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego przy skutecznym znieczuleniu eterowym.</p><p>Światowa Federacja Towarzystw Anestezjologicznych zwraca uwagę, że pomimo ogromnego rozwoju medycyny miliardy ludzi nadal nie mają odpowiedniego dostępu do bezpiecznego znieczulenia.</p><p>Dzisiejsza rocznica jest więc nie tylko okazją do docenienia pracy anestezjologów. Przypomina również, jak wielkim osiągnięciem cywilizacyjnym jest możliwość leczenia człowieka bez zadawania mu niepotrzebnego cierpienia.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>233 lata temu (1793). Maria Antonina kończy życie na gilotynie</h3><p><strong>16 października 1793 roku w Paryżu stracono Marię Antoninę</strong>, wdowę po królu Francji Ludwiku XVI.</p><p>Była córką austriackiej cesarzowej Marii Teresy i przez wiele lat należała do najbardziej rozpoznawalnych postaci europejskich dworów. Jej małżeństwo z francuskim następcą tronu miało wzmacniać sojusz między dwiema monarchiami.</p><p>Tymczasem Francja pogrążała się w kryzysie finansowym i politycznym. Królewskie wydatki, społeczne nierówności i rosnące niezadowolenie stały się częścią atmosfery, w której wybuchła rewolucja.</p><p><strong>Ludwik XVI został stracony w styczniu 1793 roku</strong>. Dziewięć miesięcy później przed Trybunałem Rewolucyjnym stanęła Maria Antonina.</p><p>Po procesie uznano ją za winną zdrady i skazano na śmierć. Wyrok wykonano publicznie na gilotynie.</p><p>Jej historia pokazuje, jak rewolucja, która rodzi się pod hasłami wolności i sprawiedliwości, może w określonych okolicznościach przekształcić się w system politycznego terroru.</p><h3>192 lata temu (1834). Brytyjski parlament staje w płomieniach</h3><p><strong>16 października 1834 roku w Londynie wybuchł pożar, który zniszczył znaczną część Pałacu Westminsterskiego</strong>, siedziby brytyjskiego parlamentu.</p><p>Przyczyna katastrofy wydaje się dzisiaj niemal absurdalna.</p><p>Urzędnicy postanowili pozbyć się starych drewnianych patyczków używanych niegdyś do dokumentowania rozliczeń finansowych. Zlecono spalenie ich w piecach znajdujących się pod Izbą Lordów.</p><p>Ogień wydostał się poza przewody kominowe i objął konstrukcję budynku.</p><p>Płomienie były widoczne z odległych części Londynu. Wśród obserwatorów znalazł się słynny malarz <strong>William Turner</strong>, który później przedstawił katastrofę na swoich obrazach.</p><p>Dzięki wysiłkom strażaków udało się uratować średniowieczną <strong>Westminster Hall</strong>.</p><p>Zniszczenie kompleksu doprowadziło do ogłoszenia konkursu na projekt nowej siedziby parlamentu. Zwyciężył architekt <strong>Charles Barry</strong>, współpracujący przy detalach neogotyckich z <strong>Augustusem Puginem</strong>.</p><p>Tak powstał jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów architektonicznych świata.</p><p><strong>Dzisiejszy wygląd brytyjskiego parlamentu jest więc w dużej mierze konsekwencją katastrofy z 16 października 1834 roku.</strong>&nbsp;</p><h3>180 lat temu (1846). Operacja bez bólu. Medycyna przekracza granicę</h3><p><strong>16 października 1846 roku w Massachusetts General Hospital w Bostonie przeprowadzono publiczną demonstrację zastosowania eteru jako środka znieczulającego podczas operacji.</strong></p><p>Znieczulenie podał <strong>William Thomas Green Morton</strong>, a zabieg wykonał chirurg <strong>John Collins Warren</strong>. Pacjentem był <strong>Gilbert Abbott</strong>, u którego usuwano zmianę w okolicy szyi.</p><p>Wcześniej operacje chirurgiczne należały do najbardziej przerażających doświadczeń, jakie mogły spotkać chorego człowieka.</p><p>Lekarze musieli pracować niezwykle szybko. Ból ograniczał możliwości wykonywania skomplikowanych zabiegów, a pacjenci często tracili przytomność lub znajdowali się w stanie szoku.</p><p>Zastosowanie eteru pozwoliło chirurgowi przeprowadzić operację bez typowego dla wcześniejszych zabiegów cierpienia pacjenta.</p><p>Nie był to pierwszy eksperyment z substancjami znieczulającymi w historii. Była to jednak <strong>przełomowa, szeroko udokumentowana demonstracja publiczna</strong>, która przyczyniła się do upowszechnienia nowoczesnej anestezji.</p><p>W kolejnych dziesięcioleciach rozwój znieczulenia umożliwił wykonywanie coraz bardziej zaawansowanych operacji.</p><p>Od tamtej chwili chirurgia zaczęła zmieniać się w sposób, którego wcześniejsze pokolenia lekarzy nie mogły sobie wyobrazić.</p><p>Dzisiaj, dokładnie <strong>180 lat później</strong>, lekarze anestezjolodzy odpowiadają nie tylko za ograniczanie bólu, ale również za bezpieczeństwo pacjentów podczas zabiegów, intensywną terapię i leczenie stanów zagrożenia życia.</p><h3>110 lat temu (1916). Klinika, która wywołała społeczną rewolucję</h3><p><strong>16 października 1916 roku Margaret Sanger otworzyła na Brooklynie w Nowym Jorku poradnię udzielającą kobietom informacji o antykoncepcji.</strong></p><p>W ówczesnych Stanach Zjednoczonych rozpowszechnianie takich informacji podlegało poważnym ograniczeniom prawnym.</p><p>Sanger uważała, że kobiety powinny mieć możliwość świadomego decydowania o macierzyństwie i liczbie dzieci.</p><p>Przychodnia funkcjonowała zaledwie kilka dni. Władze zamknęły ją, a organizatorki zostały zatrzymane.</p><p>Sprawa stała się jednak początkiem długiej publicznej debaty o zdrowiu reprodukcyjnym, prawach kobiet i granicach ingerencji państwa w życie prywatne.</p><p>Działalność Sanger budziła również kontrowersje, między innymi ze względu na jej związki z niektórymi ideami eugenicznymi.</p><p>Historyczna ocena tej postaci wymaga więc uwzględnienia zarówno jej wpływu na rozwój dostępu do antykoncepcji, jak i problematycznych poglądów obecnych w jej działalności.</p><h3>103 lata temu (1923). Disney zaczyna od niewielkiego studia</h3><p><strong>16 października 1923 roku podpisano umowę, od której firma The Walt Disney Company liczy swoją historię.</strong></p><p>Walt Disney i jego brat <strong>Roy Disney</strong> rozpoczynali działalność w branży animacji, która dopiero poszukiwała własnego języka.</p><p>Podstawą współpracy była seria filmów z cyklu <strong>„Alice Comedies”</strong>, łączących występy aktorskie z animacją.</p><p>Trudno było wtedy przewidzieć, że przedsięwzięcie stanie się jednym z najważniejszych przedsiębiorstw rozrywkowych świata.</p><p>Pięć lat później na ekranach pojawiła się <strong>Myszka Miki</strong>. Później przyszły pełnometrażowe filmy animowane, od „Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków” po kolejne klasyczne produkcje.</p><p>Disney przez dziesięciolecia wpływał na sposób opowiadania historii dzieciom i dorosłym.</p><p>Stworzył również model przedsiębiorstwa, w którym film, telewizja, muzyka, parki rozrywki i produkty licencyjne wzajemnie wzmacniają swoją popularność.</p><p>Dzisiejsza rocznica przypomina, że nawet największe imperia kultury popularnej zaczynały od kilku ludzi i pomysłu, którego powodzenie nie było wcale pewne.</p><h3>83 lata temu (1943). Niemcy urządzają obławę na Żydów w Rzymie</h3><p><strong>16 października 1943 roku niemieckie formacje okupacyjne przeprowadziły w Rzymie masową obławę na mieszkańców pochodzenia żydowskiego.</strong></p><p>Wczesnym rankiem funkcjonariusze rozpoczęli zatrzymania w rejonie dawnego getta i innych częściach miasta.</p><p>Aresztowani byli mężczyźni, kobiety, osoby starsze i dzieci.</p><p>Według opracowań włoskich instytucji pamięci zatrzymano ponad tysiąc osób. Większość deportowano następnie do <strong>Auschwitz</strong>.</p><p>Transport wyruszył 18 października.</p><p>Tylko nieliczni deportowani przeżyli wojnę.</p><p>Niemiecka obława w Rzymie była częścią szerszej polityki prześladowania i zagłady Żydów na terenach okupowanej Europy.</p><p>Wydarzenie miało również ogromne znaczenie symboliczne. Dokonano go w mieście będącym siedzibą najważniejszych instytucji Kościoła katolickiego, niedaleko Watykanu.</p><p><strong>16 października 1943 roku</strong> pozostaje jedną z najbardziej bolesnych dat w historii rzymskiej społeczności żydowskiej. <a href="https://museoebraico.roma.it/en/disposizioni-agli-ebrei-catturati-dai-nazisti-il-16-ottobre-1943/?utm_source=chatgpt.com">Museo Ebraico</a></p><h3>81 lat temu (1945). Powstaje organizacja, która ma walczyć z głodem</h3><p><strong>16 października 1945 roku powołano Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa – FAO.</strong></p><p>Świat dopiero podnosił się po II wojnie światowej.</p><p>Wielkie obszary Europy i Azji zostały zniszczone, infrastruktura rolna była zdewastowana, a miliony ludzi zmagały się z niedożywieniem.</p><p>Nowa organizacja miała pomagać państwom w zwiększaniu produkcji żywności, poprawie sposobów odżywiania i przeciwdziałaniu głodowi.</p><p>Z czasem jej zadania znacznie się rozszerzyły.</p><p>FAO zajmuje się również bezpieczeństwem żywnościowym, ochroną zasobów naturalnych, problemami rolnictwa i skutkami zmian klimatycznych.</p><p>W 1979 roku zdecydowano o ustanowieniu <strong>Światowego Dnia Żywności</strong>, obchodzonego właśnie 16 października.</p><p>Historia tej instytucji pokazuje, że zakończenie wojny nie wystarcza do przywrócenia pokoju społecznego.</p><p>Ludzie muszą jeszcze mieć co jeść, gdzie mieszkać i z czego żyć.</p><h3>80 lat temu (1946). Dziesięciu nazistowskich zbrodniarzy zostaje straconych</h3><p><strong>16 października 1946 roku w Norymberdze wykonano wyroki śmierci na dziesięciu wysokich rangą przedstawicielach III Rzeszy.</strong></p><p>Byli to członkowie nazistowskiego kierownictwa skazani przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy za udział w najcięższych zbrodniach.</p><p>Wśród straconych znalazł się <strong>Hans Frank</strong>, generalny gubernator okupowanych ziem polskich.</p><p>To właśnie on kierował strukturą administracyjną, której działalność wiązała się z terrorem, prześladowaniami, grabieżą i masowymi zbrodniami.</p><p>Na śmierć skazano również między innymi <strong>Joachima von Ribbentropa, Wilhelma Keitla, Ernsta Kaltenbrunnera, Alfreda Rosenberga i Juliusa Streichera</strong>.</p><p>Jedenasty skazany na śmierć, <strong>Hermann Göring</strong>, popełnił samobójstwo dzień wcześniej. <strong>Martin Bormann</strong> został skazany zaocznie.</p><p>Proces norymberski miał przełomowe znaczenie dla prawa międzynarodowego.</p><p>Wzmocnił zasadę, zgodnie z którą funkcja państwowa, stanowisko wojskowe czy wykonywanie rozkazów nie zwalniają automatycznie z odpowiedzialności za najcięższe zbrodnie.</p><p>To dziedzictwo pozostaje ważne również współcześnie, gdy międzynarodowe instytucje próbują rozliczać zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.</p><h3>64 lata temu (1962). Kennedy dowiaduje się o rakietach na Kubie</h3><p><strong>16 października 1962 roku prezydent Stanów Zjednoczonych John F. Kennedy został poinformowany o odkryciu sowieckich instalacji rakietowych na Kubie.</strong></p><p>Dwa dni wcześniej amerykański samolot rozpoznawczy U-2 wykonał fotografie wyspy. Ich analiza potwierdziła, że Związek Radziecki przygotowuje tam stanowiska rakiet mogących przenosić głowice nuklearne.</p><p>Dla administracji amerykańskiej była to wiadomość alarmująca.</p><p>Kuba znajdowała się blisko terytorium Stanów Zjednoczonych, a rozmieszczenie rakiet mogło istotnie zmienić układ strategiczny między dwoma supermocarstwami.</p><p>Kennedy rozpoczął konsultacje z najbliższymi doradcami. Rozważano między innymi atak lotniczy, inwazję i blokadę morską.</p><p>W kolejnych dniach świat znalazł się na krawędzi wojny nuklearnej.</p><p>Ostatecznie kryzys rozwiązano w drodze porozumienia między Waszyngtonem a Moskwą.</p><p><strong>Kryzys kubański</strong> pokazał, jak ogromną rolę odgrywają komunikacja, kontrola eskalacji i polityczna odpowiedzialność przywódców dysponujących bronią jądrową.</p><h3>62 lata temu (1964). Chiny przeprowadzają pierwszą próbę atomową</h3><p><strong>16 października 1964 roku Chiny przeprowadziły pierwszą udaną próbę jądrową.</strong></p><p>Eksplozja nastąpiła na poligonie <strong>Lop Nur</strong> w zachodniej części kraju.</p><p>Chińska Republika Ludowa stała się w ten sposób piątym państwem dysponującym bronią jądrową, po Stanach Zjednoczonych, Związku Radzieckim, Wielkiej Brytanii i Francji.</p><p>Wydarzenie miało ogromne znaczenie dla równowagi sił w Azji.</p><p>Pekin chciał uniezależnić swoje bezpieczeństwo od innych mocarstw i wzmocnić pozycję międzynarodową.</p><p>Rozbudowa chińskiego potencjału nuklearnego stała się później jednym z elementów globalnej rywalizacji strategicznej.</p><p>Dzisiejsza rocznica przypomina, że wyścig zbrojeń nuklearnych nie był wyłącznie konfliktem między Waszyngtonem a Moskwą.</p><p>Z czasem objął również kolejne państwa, zwiększając złożoność problemu bezpieczeństwa międzynarodowego</p><h3>48 lat temu (1978). Karol Wojtyła zostaje papieżem. Polska wkracza na pierwsze strony światowych gazet</h3><p><strong>16 października 1978 roku kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem, przyjmując imię Jan Paweł II.</strong></p><p>Był to jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii współczesnej Polski.</p><p>Konklawe odbyło się po śmierci Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni.</p><p>Wybór metropolity krakowskiego oznaczał zerwanie z wielowiekową praktyką powierzania Stolicy Piotrowej duchownym włoskim.</p><p><strong>Jan Paweł II był pierwszym papieżem niepochodzącym z Włoch od czasów Hadriana VI</strong>, którego pontyfikat zakończył się w 1523 roku.</p><p>W chwili wyboru Karol Wojtyła miał <strong>58 lat</strong>.</p><p>Dla społeczeństwa Polski Ludowej wiadomość z Watykanu była wydarzeniem trudnym do przecenienia.</p><p>W kraju rządzonym przez komunistyczne władze na czele Kościoła katolickiego stanął Polak.</p><p>Nie oznaczało to natychmiastowej zmiany sytuacji politycznej. Jednak w następnych latach papież stał się ważnym punktem odniesienia dla środowisk domagających się większej wolności.</p><p>Jego pierwsza pielgrzymka do Polski w czerwcu 1979 roku miała ogromne znaczenie społeczne.</p><p>Rok później narodziła się <strong>Solidarność</strong>.</p><p>Pontyfikat Jana Pawła II trwał ponad 26 lat, do jego śmierci <strong>2 kwietnia 2005 roku</strong>.</p><p>Obejmował działalność duszpasterską, podróże na wszystkie zamieszkane kontynenty, dialog międzyreligijny i udział w najważniejszych debatach moralnych współczesności.</p><p>Ocena tego pontyfikatu obejmuje również krytyczną dyskusję o sposobie reagowania instytucji kościelnych na przypadki wykorzystywania seksualnego i odpowiedzialności ich przełożonych.</p><p>Jednak historyczne znaczenie wyboru z <strong>16 października 1978 roku</strong> pozostaje niepodważalne.</p><p>Świat dowiedział się wtedy, że nowym papieżem został człowiek pochodzący z kraju znajdującego się po wschodniej stronie żelaznej kurtyny.&nbsp;</p><h3>28 lat temu (1998). Pinochet zatrzymany w Londynie. Dyktator nie może czuć się bezkarny</h3><p><strong>16 października 1998 roku w Londynie zatrzymano Augusto Pinocheta</strong>, byłego chilijskiego dyktatora.</p><p>Pinochet doszedł do władzy w wyniku wojskowego zamachu stanu w 1973 roku, podczas którego obalono prezydenta Salvadora Allendego.</p><p>Jego rządom towarzyszyły zabójstwa, tortury, wymuszone zaginięcia i prześladowania politycznych przeciwników.</p><p>Po zakończeniu dyktatury Pinochet zachował jednak znaczną pozycję polityczną.</p><p>Zatrzymanie w Wielkiej Brytanii nastąpiło w związku z postępowaniem prowadzonym przez hiszpańskie organy wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Sprawa wywołała międzynarodową debatę o tym, czy były przywódca państwa może odpowiadać przed zagranicznym sądem za zbrodnie popełnione podczas sprawowania władzy.</p><p>Ostatecznie Pinochet wrócił do Chile. Nie oznaczało to jednak, że londyńskie postępowanie pozostało bez znaczenia.</p><p>Stało się jednym z najważniejszych precedensów w rozwoju praktyki ścigania zbrodni międzynarodowych.</p><p><strong>16 października 1998 roku</strong> podważył przekonanie, że dawni dyktatorzy zawsze mogą liczyć na bezpieczną polityczną emeryturę</p><h3>9 lat temu (2017). Bomba zabija dziennikarkę, która badała korupcję</h3><p><strong>16 października 2017 roku na Malcie zamordowano dziennikarkę śledczą Daphne Caruanę Galizię.</strong></p><p>Zginęła w wyniku eksplozji bomby umieszczonej w samochodzie.</p><p>Była znana z publikacji poświęconych korupcji, powiązaniom polityki z biznesem i nadużyciom osób publicznych.</p><p>Jej działalność wywoływała ostre konflikty i przynosiła liczne groźby.</p><p>Zamach wstrząsnął Europą.</p><p>Pokazał, że nawet w państwie należącym do Unii Europejskiej dziennikarz badający wpływowych ludzi może zostać zamordowany z powodu wykonywanej pracy.</p><p>W kolejnych latach wszczęto śledztwa, postępowania karne i niezależne analizy okoliczności zbrodni.</p><p>Publiczne dochodzenie na Malcie wskazało na poważne problemy związane z ochroną dziennikarki i atmosferą bezkarności.</p><p><strong>Daphne Caruana Galizia stała się jednym z symboli niezależnego dziennikarstwa śledczego.</strong></p><p>Jej historia przypomina, że wolność prasy nie polega wyłącznie na formalnym prawie do publikowania artykułów. Wymaga również realnej ochrony ludzi, którzy zadają niewygodne pytania.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Oscar Wilde. 172 lata od urodzin mistrza ironii</h3><p><strong>16 października 1854 roku w Dublinie urodził się Oscar Wilde</strong>, irlandzki pisarz, poeta i dramaturg.</p><p>Autor <strong>„Portretu Doriana Graya”</strong> oraz sztuki „Bądźmy poważni na serio” należał do najbłyskotliwszych komentatorów społecznych swojej epoki. Potrafił w kilku słowach odsłonić hipokryzję wiktoriańskiego świata.</p><p>Jego życie zakończyło się dramatem. Skazany za relacje homoseksualne, odbył karę więzienia, a ostatnie lata spędził na emigracji. Zmarł w Paryżu w 1900 roku.</p><h3>Eugene O'Neill. 138 lat od urodzin</h3><p><strong>16 października 1888 roku urodził się Eugene O'Neill</strong>, amerykański dramaturg i laureat Literackiej Nagrody Nobla z 1936 roku.</p><p>Wprowadzał na scenę bohaterów uwikłanych w rodzinne konflikty, uzależnienia, niespełnione ambicje i dramatyczne wybory. Jego sztuka <strong>„Zmierzch długiego dnia”</strong> należy do najważniejszych dzieł amerykańskiego teatru XX wieku.&nbsp;</p><h3>Günter Grass. 99 lat od urodzin</h3><p><strong>16 października 1927 roku w Wolnym Mieście Gdańsku urodził się Günter Grass</strong>, niemiecki pisarz, laureat Literackiej Nagrody Nobla z 1999 roku.</p><p>Światową sławę przyniosła mu powieść <strong>„Blaszany bębenek”</strong>, której bohater, Oskar Matzerath, obserwuje przemiany społeczne i dramatyczną historię Gdańska.</p><p>Grass wielokrotnie podejmował temat niemieckiej odpowiedzialności za nazizm, choć jego własna biografia stała się przedmiotem krytycznej debaty po ujawnieniu służby w Waffen-SS pod koniec wojny.</p><h3>Flea. 64. urodziny</h3><p><strong>16 października 1962 roku w Melbourne urodził się Michael Peter Balzary</strong>, znany jako <strong>Flea</strong>, basista Red Hot Chili Peppers.</p><p>Jego ekspresyjna gra, łącząca funk, punk i rock, stała się jednym z najważniejszych elementów brzmienia zespołu.</p><p>Zanim zainteresował się gitarą basową, fascynował go jazz i gra na trąbce. Inspiracje muzyką improwizowaną słychać w jego twórczości do dziś.</p><h3>John Mayer. 49. urodziny</h3><p><strong>16 października 1977 roku urodził się John Mayer</strong>, amerykański gitarzysta, wokalista i autor piosenek.</p><p>Popularność przyniosły mu między innymi <strong>„Your Body Is a Wonderland”</strong>, „Daughters” oraz „Gravity”.</p><p>Mayer z powodzeniem łączy bluesową technikę gitarową z popową melodyjnością i należy do najbardziej cenionych gitarzystów swojego pokolenia.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>George Marshall. 67 lat od śmierci</h3><p><strong>16 października 1959 roku zmarł George C. Marshall</strong>, amerykański generał, sekretarz stanu i laureat Pokojowej Nagrody Nobla.</p><p>Jego nazwisko na zawsze związało się z <strong>planem Marshalla</strong>, programem amerykańskiej pomocy gospodarczej dla Europy po II wojnie światowej.</p><p>Program przyczynił się do odbudowy wielu państw Europy Zachodniej. Polska nie uczestniczyła w nim wskutek decyzji władz podporządkowanych Związkowi Radzieckiemu.</p><h3>Art Blakey. 36 lat od śmierci</h3><p><strong>16 października 1990 roku zmarł Art Blakey</strong>, jeden z najwybitniejszych perkusistów w historii jazzu.</p><p>Wraz z zespołem <strong>Jazz Messengers</strong> odegrał ogromną rolę w rozwoju hard bopu.</p><p>Blakey nie tylko tworzył własną muzykę. W jego grupie doświadczenie zdobywali przyszli giganci jazzu, między innymi <strong>Wayne Shorter, Wynton Marsalis i Terence Blanchard</strong>.</p><p>Jego niezwykle dynamiczna gra sprawiała, że perkusja stawała się pełnoprawnym głosem muzycznej opowieści.</p><h3>Liam Payne. Dwa lata od tragicznej śmierci</h3><p><strong>16 października 2024 roku w Buenos Aires zmarł Liam Payne</strong>, brytyjski wokalista znany z zespołu <strong>One Direction</strong>.</p><p>Miał 31 lat.</p><p>Grupa należała do największych fenomenów muzyki pop drugiej dekady XXI wieku. Po zakończeniu jej wspólnej działalności Payne rozwijał karierę solową.</p><p>Jego śmierć wywołała poruszenie wśród fanów na całym świecie i ponownie skierowała uwagę na problemy presji, z jaką mierzą się młodzi artyści osiągający ogromną popularność.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>58 lat temu Jimi Hendrix wydaje „Electric Ladyland”. Gitara zaczyna mówić nowym językiem</h3><p><strong>16 października 1968 roku ukazał się album „Electric Ladyland” zespołu The Jimi Hendrix Experience.</strong></p><p>To jedna z najważniejszych płyt w historii muzyki rockowej.</p><p>Hendrix był już wówczas artystą doskonale rozpoznawalnym. Dwie wcześniejsze płyty, „Are You Experienced” oraz „Axis: Bold as Love”, pokazały jego niezwykłą wyobraźnię muzyczną i umiejętność wykorzystywania gitary elektrycznej w sposób daleko wykraczający poza obowiązujące schematy.</p><p>Przy nagrywaniu <strong>„Electric Ladyland”</strong> poszedł jednak jeszcze dalej.</p><p>Album łączył blues, rock psychodeliczny, funk, eksperymenty studyjne i rozbudowane improwizacje.</p><p>Nie był zbiorem utworów przygotowanych wyłącznie z myślą o radiu.</p><p>Hendrix traktował studio nagraniowe jak instrument, w którym można budować przestrzeń, deformować dźwięki i tworzyć całkowicie nowe brzmienia.</p><p>Jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań jest <strong>„All Along the Watchtower”</strong>, interpretacja piosenki Boba Dylana.</p><p>Hendrix przekształcił oszczędną folkową kompozycję w niezwykle intensywne, gitarowe widowisko.</p><p>Sam Dylan w późniejszych latach wykonywał ten utwór w aranżacji nawiązującej do wersji Hendrixa.</p><p>Na albumie znalazły się również <strong>„Crosstown Traffic”</strong>, „Burning of the Midnight Lamp” i słynny <strong>„Voodoo Child (Slight Return)”</strong>.</p><p>Ten ostatni utwór stał się jednym z najważniejszych przykładów wykorzystania efektów gitarowych i ekspresyjnej techniki gry.</p><p><strong>„Electric Ladyland”</strong> był ostatnim studyjnym albumem wydanym za życia Hendrixa.</p><p>Artysta zmarł we wrześniu 1970 roku, mając zaledwie 27 lat.</p><p>Pozostawił jednak muzykę, która wpłynęła na kolejne pokolenia gitarzystów.</p><p>Dzisiaj, <strong>58 lat po premierze</strong>, album nadal brzmi jak dzieło człowieka bardziej zainteresowanego przyszłością niż powtarzaniem tego, co już znał.</p><h3>45 lat temu The Human League wydają „Dare”. Elektronika zdobywa listy przebojów</h3><p><strong>16 października 1981 roku ukazał się album „Dare” brytyjskiego zespołu The Human League.</strong></p><p>Początek lat osiemdziesiątych był okresem gwałtownej przemiany muzyki popularnej.</p><p>Syntezatory, automaty perkusyjne i elektroniczne sekwencery przestawały być wyłącznie narzędziami eksperymentatorów.</p><p>Zaczynały trafiać do utworów słuchanych przez miliony ludzi.</p><p><strong>The Human League</strong> należeli do wykonawców, którzy potrafili połączyć nowoczesne brzmienie z wyjątkowo chwytliwymi melodiami.</p><p>Ważnym momentem okazała się reorganizacja zespołu. W jego składzie pojawiły się wokalistki <strong>Joanne Catherall i Susan Ann Sulley</strong>.</p><p>Producent <strong>Martin Rushent</strong> nadał nagraniom wyraziste, syntetyczne brzmienie.</p><p>Płyta przyniosła takie utwory jak <strong>„The Sound of the Crowd”</strong>, „Love Action (I Believe in Love)” i „Open Your Heart”.</p><p>Największym przebojem został jednak <strong>„Don't You Want Me”</strong>.</p><p>Historia skomplikowanej relacji między kobietą a mężczyzną, opowiedziana w formie dialogu, stała się jednym z symboli synth-popu.</p><p>Album dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy sprzedaży.</p><p>Jak podaje <strong>Official Charts Company</strong>, spędził na szczycie zestawienia cztery tygodnie, a w pierwszej dziesiątce pozostawał przez 22 tygodnie.</p><p><strong>„Dare”</strong> udowodnił, że muzyka elektroniczna może być jednocześnie nowatorska i masowo popularna.</p><p>Dzisiaj jej wpływ słychać zarówno w nowoczesnym popie, jak i w muzyce tanecznej czy alternatywnej.</p><h3>37 lat temu Kate Bush wydaje „The Sensual World”. Literatura spotyka muzykę</h3><p><strong>16 października 1989 roku ukazał się szósty album studyjny Kate Bush – „The Sensual World”.</strong></p><p>Brytyjska artystka od początku kariery należała do muzyków wymykających się prostym kategoriom.</p><p>Łączyła pop, rock progresywny, elektronikę, teatr i literaturę.</p><p>Po ogromnym sukcesie albumu „Hounds of Love” z 1985 roku oczekiwania wobec nowej płyty były wyjątkowo wysokie.</p><p><strong>„The Sensual World”</strong> nie próbował jednak powtórzyć brzmienia poprzedniczki.</p><p>Był bardziej intymny, chwilami melancholijny i skupiony na emocjonalnych doświadczeniach.</p><p>Inspiracją dla utworu tytułowego była twórczość <strong>Jamesa Joyce'a</strong>, a zwłaszcza monolog Molly Bloom z powieści „Ulisses”.</p><p>Bush nie uzyskała wówczas zgody na wykorzystanie odpowiedniego fragmentu tekstu, dlatego przygotowała własne słowa.</p><p>Dopiero wiele lat później mogła powrócić do pierwotnego pomysłu.</p><p>Na płycie znalazły się również <strong>„Love and Anger”</strong>, „Deeper Understanding” i niezwykle poruszające <strong>„This Woman's Work”</strong>.</p><p>Ten ostatni utwór należy do najbardziej emocjonalnych kompozycji w jej dorobku.</p><p>Album osiągnął drugie miejsce brytyjskiej listy sprzedaży.</p><p><strong>Kate Bush</strong> po raz kolejny pokazała, że muzyka popularna może pozostawać ambitna literacko, skomplikowana aranżacyjnie i jednocześnie bardzo osobista.</p><p>Jej piosenki nie opowiadają po prostu historii.</p><p>Często tworzą całe światy, do których słuchacz powraca przez lata.</p><h3>17 lat temu Rammstein wydają „Liebe ist für alle da”. Ciężka muzyka i granice prowokacji</h3><p><strong>16 października 2009 roku w Europie ukazał się album „Liebe ist für alle da” niemieckiego zespołu Rammstein.</strong></p><p>Grupa była już wówczas jedną z najbardziej rozpoznawalnych formacji industrialmetalowych świata.</p><p>Jej muzyka opierała się na ciężkich gitarowych riffach, mechanicznym rytmie, elektronicznych efektach i charakterystycznym wokalu <strong>Tilla Lindemanna</strong>.</p><p>Nowa płyta kontynuowała ten styl, ale zawierała również kompozycje bardziej melodyjne.</p><p>Album otwierał <strong>„Rammlied”</strong>, będący niemal manifestem zespołowej tożsamości.</p><p>Duże zainteresowanie wzbudziły <strong>„Ich tu dir weh”</strong>, „Waidmanns Heil” oraz <strong>„Haifisch”</strong>.</p><p>W utworze <strong>„Frühling in Paris”</strong> muzycy sięgnęli po fragment tekstu kojarzonego z piosenką Édith Piaf.</p><p>Jak zwykle w przypadku Rammsteina, premierze towarzyszyły kontrowersje.</p><p>Część tekstów i materiałów wizualnych wywoływała spory o granice artystycznej prowokacji.</p><p>W Niemczech pojawiły się ograniczenia związane z dystrybucją określonych wersji albumu.</p><p>Jednocześnie płyta odniosła ogromny sukces komercyjny.</p><p><strong>„Liebe ist für alle da”</strong> okazał się jednym z najważniejszych wydawnictw grupy i na długie lata pozostał jej ostatnim albumem z premierowym materiałem.</p><p>Na kolejną studyjną płytę Rammsteina fani musieli czekać do 2019 roku.</p><p>Dzisiejsza rocznica przypomina, że niemiecki metal potrafił zdobyć międzynarodową publiczność, nie rezygnując z własnego języka i charakterystycznej estetyki.&nbsp;</p><h3>Flea kończy 64 lata. Basista, który zmienił rockowy rytm</h3><p>Dzisiejsze urodziny <strong>Flei</strong> są okazją do przypomnienia, jak ważną rolę w muzyce rockowej może odgrywać gitara basowa.</p><p>W wielu zespołach bas pozostaje przede wszystkim elementem sekcji rytmicznej.</p><p>W <strong>Red Hot Chili Peppers</strong> stał się jednym z głównych bohaterów muzycznej opowieści.</p><p>Charakterystyczna gra Flei łączy technikę <i>slap</i>, funkowe groove'y, improwizację i punkową energię.</p><p>Słychać to między innymi w <strong>„Give It Away”</strong>, „Around the World”, „Can't Stop” i „Aeroplane”.</p><p>Jednocześnie Flea potrafi grać niezwykle melodyjnie i oszczędnie, czego dobrym przykładem są spokojniejsze utwory zespołu.</p><p>W jego muzycznej biografii ważne miejsce zajmuje jazz.</p><p>To właśnie fascynacja trąbką i improwizacją pomaga zrozumieć, dlaczego jego gra jest tak dynamiczna i nieprzewidywalna.</p><p><strong>16 października 2026 roku Flea obchodzi 64. urodziny.</strong> Jego dorobek przypomina, że wielki zespół nie potrzebuje wyłącznie znakomitego wokalisty i gitarzysty.</p><p>Czasami o jego wyjątkowości decyduje człowiek stojący kilka kroków z tyłu sceny.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>58 lat temu. Dwie czarne rękawiczki, które stały się symbolem walki o prawa człowieka</h3><p><strong>16 października 1968 roku podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku Amerykanin Tommie Smith zdobył złoty medal w biegu na 200 metrów.</strong></p><p>Osiągnął czas <strong>19,83 sekundy</strong>, ustanawiając rekord świata.</p><p>Srebrny medal wywalczył Australijczyk <strong>Peter Norman</strong>, a brązowy – drugi Amerykanin, <strong>John Carlos</strong>.</p><p>Jednak historia zapamiętała to wydarzenie nie tylko z powodu sportowego rezultatu.</p><p>Podczas ceremonii medalowej Smith i Carlos stanęli na podium w czarnych rękawiczkach.</p><p>W trakcie odgrywania amerykańskiego hymnu unieśli zaciśnięte pięści.</p><p>Gest był protestem przeciw dyskryminacji rasowej i nierównościom społecznym w Stanach Zjednoczonych.</p><p><strong>Peter Norman</strong> również wyraził solidarność z ich przesłaniem, nosząc odznakę organizacji Olympic Project for Human Rights.</p><p>Protest wywołał ogromne kontrowersje.</p><p>Smith i Carlos zostali usunięci z reprezentacji olimpijskiej Stanów Zjednoczonych.</p><p>Z czasem ich gest stał się jednak jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli walki o prawa obywatelskie.</p><p>Zdjęcie z podium w Meksyku pozostaje dowodem, że sport i polityka nie zawsze mogą funkcjonować w całkowitym oderwaniu od siebie.</p><p>Są chwile, kiedy zawodnik staje przed wyborem: milczeć albo wykorzystać własną popularność, by zwrócić uwagę świata na problem, który uważa za fundamentalny.</p><h3>40 lat temu Reinhold Messner kończy niezwykłą wspinaczkową misję</h3><p><strong>16 października 1986 roku Reinhold Messner zdobył Lhotse</strong>, jeden z najwyższych szczytów Himalajów.</p><p>Był to moment szczególny w historii światowego himalaizmu.</p><p>Włoski wspinacz zakończył w ten sposób wieloletnie przedsięwzięcie polegające na zdobyciu wszystkich <strong>14 ośmiotysięczników</strong>, czyli gór przekraczających wysokość 8000 metrów nad poziomem morza.</p><p>Messner wcześniej zapisał się w historii między innymi dzięki wejściu na Mount Everest bez korzystania z dodatkowego tlenu.</p><p>Jego działalność miała ogromny wpływ na rozwój stylu alpejskiego w Himalajach.</p><p>Zamiast tworzenia rozbudowanych systemów obozów, poręczówek i wsparcia logistycznego promował bardziej samodzielne, szybkie i wymagające wejścia.</p><p>Dla wielu wspinaczy stał się symbolem przesuwania granic ludzkiej wytrzymałości.</p><p><strong>40. rocznica wejścia na Lhotse</strong> przypomina również o historii polskiego himalaizmu.</p><p>W kolejnych dekadach polscy wspinacze zdobywali szczególne uznanie dzięki pionierskim wyprawom zimowym.</p><p>Messner należał do ludzi, którzy zmienili samo rozumienie tego, czym może być zdobywanie najwyższych gór świata.</p><h3>14 lat temu. Narodowy tonie przed meczem Polska – Anglia</h3><p><strong>16 października 2012 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie miał zostać rozegrany mecz eliminacji mistrzostw świata Polska – Anglia.</strong></p><p>Spotkanie nie rozpoczęło się jednak zgodnie z planem.</p><p>Nad Warszawą przeszły intensywne opady deszczu.</p><p>Przy otwartym dachu stadionu na murawie zgromadziły się ogromne ilości wody.</p><p>Boisko nie nadawało się do gry.</p><p>Po kolejnych próbach oceny warunków podjęto decyzję o przełożeniu spotkania.</p><p>Wydarzenie wywołało falę krytyki organizatorów i stało się jednym z najbardziej pamiętnych organizacyjnych niepowodzeń w historii polskiego futbolu.</p><p>Media i kibice zadawali pytanie, dlaczego na nowoczesnym obiekcie nie zamknięto wcześniej rozsuwanego dachu.</p><p><strong>Mecz odbył się następnego dnia, 17 października 2012 roku</strong>, i zakończył remisem <strong>1:1</strong>.</p><p>Bramkę dla Anglików zdobył <strong>Wayne Rooney</strong>, a dla Polski <strong>Kamil Glik</strong>.</p><p>Pamięć o tej sytuacji przetrwała znacznie dłużej niż sam sportowy rezultat.</p><p>To przykład pokazujący, że nawet kosztowna i nowoczesna infrastruktura wymaga sprawnego zarządzania.</p><p>Dla samorządów i organizatorów imprez masowych wniosek pozostaje aktualny: najlepszy stadion nie zastąpi dobrych procedur i odpowiedzialnych decyzji.</p><h3>Sport dziś. Widzew Łódź gra z Wisłą Kraków</h3><p><strong>W piątek, 16 października 2026 roku, o godz. 20.30 Widzew Łódź zmierzy się z Wisłą Kraków</strong> w spotkaniu piłkarskiej Ekstraklasy.</p><p>Mecz zaplanowano na stadionie przy al. Piłsudskiego w Łodzi.</p><p>To spotkanie dwóch klubów posiadających wielkie tradycje, liczną publiczność i szczególne miejsce w historii polskiej piłki nożnej.</p><p>Dla kibiców z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego będzie to jedno z najciekawszych wydarzeń sportowych piątkowego wieczoru.</p><p><strong>To aktualna zapowiedź, a nie historyczna rocznica.</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>16 października 1939 roku. Płonęła Wielka Synagoga. Miasto traciło część swojej duszy</h3><p><strong>16 października 1939 roku – według opracowania historii społeczności żydowskiej Tomaszowa Mazowieckiego opublikowanego przez Muzeum POLIN – Niemcy spalili Wielką Synagogę.</strong></p><p>Było to zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu II wojny światowej.</p><p>Tomaszów znalazł się pod niemiecką okupacją.</p><p>Dla miejscowej społeczności żydowskiej rozpoczynał się okres prześladowań, wywłaszczeń, przemocy i stopniowego odbierania podstawowych praw.</p><p><strong>Wielka Synagoga stała przy dawnej ulicy Handlowej</strong>, odpowiadającej dzisiejszej ulicy Berka Joselewicza.</p><p>Jej budowę przeprowadzono w XIX wieku, w latach <strong>1864–1878</strong>.</p><p>Była murowanym budynkiem, posiadającym dużą salę modlitw oraz charakterystyczne okna zakończone półkolistymi łukami.</p><p>Wystrój świątyni wykonał <strong>Dawid Warzager</strong>, malarz związany również z tradycją powstania styczniowego.</p><p>Synagoga stanowiła nie tylko miejsce sprawowania kultu religijnego.</p><p>Była jednym z centrów życia społecznego tomaszowskich Żydów.</p><p>To tam spotykały się kolejne pokolenia mieszkańców, odbywały się modlitwy i uroczystości, a religijna tradycja splatała się z codziennością przemysłowego miasta.</p><p><strong>Spalenie świątyni oznaczało więc znacznie więcej niż zniszczenie jednego budynku.</strong></p><p>Było uderzeniem w tożsamość całej społeczności.</p><p>Ważne zastrzeżenie źródłowe: w dwóch opracowaniach portalu <strong>Wirtualny Sztetl Muzeum POLIN</strong> występuje rozbieżność dotycząca daty zniszczenia Wielkiej Synagogi. W historii miejscowej społeczności wskazano dokładnie <strong>16 października 1939 roku</strong>, natomiast osobna karta zabytku podaje ogólnie <strong>wrzesień 1939 roku</strong>. Październikową datę przytaczają także inne lokalne opracowania, ale rozbieżności tej nie należy przemilczeć.</p><h3>Przed wojną w Tomaszowie mieszkało około 13 tysięcy Żydów</h3><p>Aby zrozumieć znaczenie zniszczenia synagogi, trzeba przypomnieć, jak wielką rolę społeczność żydowska odgrywała w historii Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Według danych przywoływanych przez <strong>Muzeum POLIN</strong>, w chwili wybuchu II wojny światowej w mieście mieszkało około <strong>13 tysięcy Żydów</strong>.</p><p>Byli wśród nich przedsiębiorcy, robotnicy, kupcy, rzemieślnicy, nauczyciele, lekarze i przedstawiciele wolnych zawodów.</p><p>Tomaszów był miastem wielokulturowym.</p><p>Przez dziesięciolecia jego życie kształtowali Polacy, Żydzi, Niemcy i przedstawiciele innych społeczności.</p><p>Wspólna przestrzeń nie oznaczała braku konfliktów. Miasto znało napięcia narodowościowe, religijne i społeczne.</p><p>Jednak różnorodność była jedną z najważniejszych cech jego tożsamości.</p><p><strong>Przedwojenna historia Tomaszowa Mazowieckiego nie jest pełna bez historii miejscowych Żydów.</strong></p><p>To właśnie oni współtworzyli lokalny handel, rzemiosło, przemysł, życie kulturalne i organizacje społeczne.</p><p>Niemiecka okupacja zaczęła stopniowo niszczyć ten świat.</p><p>Już we wrześniu 1939 roku okupanci przeprowadzali masowe aresztowania.</p><p>Następnie przyszły kolejne represje.</p><p>Według opracowania Muzeum POLIN Niemcy spalili jesienią 1939 roku trzy tomaszowskie synagogi. Po Wielkiej Synagodze zniszczono kolejne dwie, 7 i 14 listopada.</p><p>Nie był to przypadkowy akt wandalizmu.</p><p>Niszczenie żydowskich świątyń stanowiło część polityki upokarzania, zastraszania i usuwania śladów obecności społeczności żydowskiej z życia publicznego.</p><h3>Od podpalonej synagogi do getta. Tragiczny ciąg dalszy historii</h3><p>Zniszczenie Wielkiej Synagogi było jednym z pierwszych dramatycznych wydarzeń okupacyjnych.</p><p>Najgorsze miało dopiero nadejść.</p><p><strong>W grudniu 1940 roku Niemcy utworzyli getto w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><p>Według danych przywoływanych przez Muzeum POLIN znalazło się w nim około <strong>16,5 tysiąca Żydów</strong>.</p><p>Byli to nie tylko mieszkańcy Tomaszowa, lecz również ludzie przesiedleni lub uciekający z innych miejscowości.</p><p>W getcie panowały trudne warunki sanitarne i żywnościowe.</p><p>Przeludnienie, głód, choroby i przemoc stawały się elementami codziennego życia.</p><p>W 1942 roku niemieckie władze rozpoczęły masowe deportacje mieszkańców getta do ośrodka zagłady w <strong>Treblince</strong>.</p><p>Zamordowano ogromną część przedwojennej społeczności żydowskiej Tomaszowa.</p><p>Zniknęły całe rodziny, sąsiedztwa i środowiska zawodowe.</p><p>Zostały puste miejsca w kamienicach, wspomnienia, fotografie i pojedyncze przedmioty.</p><p>Historia spalonej synagogi nie może więc być opowiadana wyłącznie jako historia zniszczenia zabytku.</p><p><strong>To jeden z pierwszych rozdziałów zagłady społeczności, która przez pokolenia współtworzyła Tomaszów Mazowiecki.</strong></p><h3>Co zostało z wielokulturowego Tomaszowa?</h3><p>Dzisiaj po Wielkiej Synagodze nie ma już monumentalnego budynku, który przypominałby mieszkańcom o dawnym charakterze tej części miasta.</p><p>Pozostała pamięć historyczna, opracowania badaczy oraz zachowane dokumenty.</p><p>Dla współczesnego Tomaszowa to ważne zobowiązanie.</p><p>Historia lokalna nie może ograniczać się do dziejów fabryk, rozwoju przemysłu włókienniczego czy działalności znanych rodzin przedsiębiorców.</p><p>Musi obejmować również tych mieszkańców, których społeczności zostały niemal całkowicie zniszczone podczas II wojny światowej.</p><p>Tym bardziej że materialne ślady dawnego świata nie zawsze są już widoczne.</p><p>Czasami po świątyni pozostaje jedynie adres.</p><p>Po domu – fotografia.</p><p>Po rodzinie – nazwisko zapisane w archiwum.</p><p><strong>16 października powinien być w Tomaszowie Mazowieckim dniem przypominania o tej utraconej części miejskiej historii.</strong></p><p>Nie chodzi wyłącznie o przeszłość.</p><p>Pamięć o społeczności żydowskiej pomaga lepiej zrozumieć, jak powstawało współczesne miasto i dlaczego jego tożsamość jest bardziej złożona, niż sugerują dzisiejsze granice, nazwy ulic czy zachowana zabudowa.</p><h3>16 października 1992 roku. Zmarł Tadeusz Boncler. Tomaszowianin, który fotografował Powstanie Warszawskie</h3><p>Dzisiejsza data przynosi jeszcze jedną ważną lokalną rocznicę.</p><p><strong>16 października 1992 roku w Warszawie zmarł Tadeusz Boncler</strong>, fotograf, uczestnik Powstania Warszawskiego i późniejszy pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej.</p><p>Urodził się <strong>9 czerwca 1907 roku w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>Jego biografię przypomniało <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego</strong> w opracowaniu poświęconym tomaszowianom uczestniczącym w Powstaniu Warszawskim.</p><p>W sierpniu 1944 roku Boncler walczył w szeregach <strong>Armii Krajowej</strong>, w strukturach I Obwodu „Radwan”, Podobwodu „Sławbor”, na odcinku „Topór”.</p><p>Był związany z <strong>3. batalionem pancernym „Golski”</strong>.</p><p>Z upoważnienia dowódcy, kapitana <strong>Stefana Golędzinowskiego „Golskiego”</strong>, zajmował się dokumentowaniem działań powstańczych.</p><p>W mieście zamienionym w pole walki fotografia nabierała szczególnego znaczenia.</p><p>Każde wykonane zdjęcie mogło stać się świadectwem wydarzeń, które niemiecki okupant próbował później zatrzeć poprzez systematyczne niszczenie Warszawy.</p><p>Boncler opuścił stolicę wraz z ludnością cywilną.</p><p>Po wojnie nie zrezygnował z fotografii.</p><p>Od 1949 roku pracował jako adiunkt na <strong>Politechnice Warszawskiej</strong>, prowadząc zajęcia z fotografii technicznej dla studentów Wydziału Geodezji.</p><p>Zajmował się również badaniem i konstruowaniem urządzeń służących do testowania obiektywów fotograficznych.</p><p>W 1963 roku opublikował książkę <strong>„Zasady fotografii panoramowej”</strong>.</p><p>Jego powojenna kariera została jednak dramatycznie przerwana.</p><p>Jak podaje tomaszowskie muzeum, <strong>odmówił współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa</strong>, co doprowadziło do usunięcia go z Politechniki Warszawskiej.</p><p>Później pracował jako nauczyciel i korepetytor.</p><p>Zmarł 34 lata temu.</p><p>Historia Tadeusza Bonclera przypomina, że udział mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego w walce o niepodległość nie kończył się na granicach powiatu.</p><p>Tomaszowianie walczyli w różnych częściach kraju, angażowali się w konspirację, służyli jako łącznicy i dokumentowali wydarzenia, których znaczenie wykraczało daleko poza ich rodzinne miasto.</p><h3>Dwaj powstańcy związani z Tomaszowem odeszli tego samego dnia</h3><p>W opracowaniu tomaszowskiego muzeum znajduje się jeszcze jedna informacja warta przypomnienia.</p><p><strong>16 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zmarł Alfred Karol Jaroszewicz</strong>, kolejny uczestnik Powstania Warszawskiego.</p><p>Urodził się 3 listopada 1902 roku w Warszawie.</p><p>Podczas kampanii wrześniowej walczył w szeregach <strong>30. Pułku Piechoty Strzelców Kaniowskich</strong>.</p><p>Następnie działał w strukturach <strong>Armii Krajowej</strong>, między innymi w Kierownictwie Produkcji Uzbrojenia Komendy Głównej AK.</p><p>Posługiwał się pseudonimami <strong>„Turczyński”, „Zygmunt” i „Gruby”</strong>.</p><p>Po Powstaniu Warszawskim trafił do niemieckiej niewoli.</p><p>Jego historia jest kolejnym przykładem losów ludzi, których biografie łączyły Tomaszów Mazowiecki z wydarzeniami o znaczeniu ogólnopolskim.</p><p><strong>Tego samego dnia, choć w odstępie jedenastu lat, odeszło dwóch ludzi związanych z historią Powstania Warszawskiego.</strong></p><p>Dzięki pracy lokalnych historyków ich nazwiska nie muszą pozostawać anonimowe.</p><h3>Tomaszów dzisiaj. Noc Bibliotek i muzyczna podróż do złotych lat polskiej piosenki</h3><p><strong>Piątek, 16 października 2026 roku, przynosi również dwa ciekawe wydarzenia kulturalne w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><p>Pierwszym jest <strong>Noc Bibliotek</strong>, organizowana przez Miejską Bibliotekę Publiczną.</p><p>Tegoroczna edycja ogólnopolskiej akcji odbywa się pod hasłem <strong>„Biblioteka (się) sprawdza”</strong>.</p><p>Spotkanie przygotowano w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży przy <strong>placu Kościuszki 18</strong>.</p><p>Początek zaplanowano na <strong>godz. 17.00</strong>, a zakończenie na <strong>19.00</strong>.</p><p>Na uczestników będą czekały między innymi literackie bingo, quizy, bookcrossing, podchody z książką, wieczorne czytanie z teatrzykiem kamishibai i warsztaty plastyczne.</p><p>To wydarzenie szczególnie dobrze wpisuje się w ideę dzisiejszego kalendarium.</p><p>Biblioteka jest przecież miejscem, w którym historia, literatura i pamięć o przeszłości spotykają się z kolejnymi pokoleniami czytelników.&nbsp;</p><p>Drugą propozycją jest koncert <strong>„Złoty wiek, złote przeboje!”</strong>, organizowany w <strong>MCK „Tkacz” przy ul. Niebrowskiej 50</strong>.</p><p>Wydarzenie rozpocznie się o <strong>godz. 18.00</strong>.</p><p>Na scenie wystąpi grupa <strong>Wokalni</strong>, prowadzona przez <strong>Beatę Niedzielską</strong>, wraz z zaproszonymi gośćmi.</p><p>W programie znalazły się utwory wykonawców, którzy przez dekady kształtowali polską muzykę rozrywkową.</p><p>Publiczność usłyszy piosenki kojarzone między innymi ze <strong>Zbigniewem Wodeckim, Ireną Jarocką, Krzysztofem Krawczykiem, Alicją Majewską, Andrzejem Rybińskim, Marylą Rodowicz i zespołem 2+1</strong>.</p><p>Koncert ma potrwać około godziny. Bilety są dostępne przez internet oraz w miejskich punktach sprzedaży wskazanych przez organizatora.&nbsp;</p><h3>Pamięć, która nie kończy się wraz z datą</h3><p>Dzisiejsze lokalne rocznice łączą dwie pozornie odległe historie.</p><p>Z jednej strony mamy <strong>Wielką Synagogę</strong>, zniszczoną podczas niemieckiej okupacji.</p><p>Z drugiej – <strong>Tadeusza Bonclera</strong>, który fotografował Powstanie Warszawskie, a po wojnie zajmował się nauczaniem kolejnych pokoleń.</p><p>Obie opowieści dotyczą pamięci.</p><p>Jedna przypomina, jak łatwo można zniszczyć materialne ślady istnienia całej społeczności.</p><p>Druga pokazuje, jak ważne jest dokumentowanie wydarzeń i przekazywanie wiedzy.</p><p>Pomiędzy nimi znajduje się współczesny Tomaszów Mazowiecki – miasto, które nadal ma wiele historii do odkrycia.</p><p><strong>16 października 2026 roku</strong> to dobra okazja, aby przypomnieć, że lokalna historia nie jest dodatkiem do wielkich dziejów Polski.</p><p>Jest ich integralną częścią.</p><p>Czasami trzeba tylko spojrzeć na znaną ulicę, odszukać archiwalne nazwisko albo przeczytać dawne opracowanie, by odkryć, że wydarzenia o ogromnym znaczeniu rozgrywały się również tutaj.</p><p>W miejscach, które mijamy każdego dnia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57070,komitet-regionow-kliczko-zaapelowal-o-wsparcie-ukrainy-przed-zblizajaca-sie-zima</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57070,komitet-regionow-kliczko-zaapelowal-o-wsparcie-ukrainy-przed-zblizajaca-sie-zima</guid>
            <pubDate>Thu, 15 Oct 2026 11:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-komitet-regionow-kliczko-zaapelowal-o-wsparcie-ukrainy-przed-zblizajaca-sie-zima-1792055166.jpg</url>
                        <title>Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57070,komitet-regionow-kliczko-zaapelowal-o-wsparcie-ukrainy-przed-zblizajaca-sie-zima</link>
                    </image><description>Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kliczko podziękował za dotychczasowe wsparcie, jakie jego rodakom udzielili mieszkańcy państw europejskich. Zaapelował też o dalszą pomoc w obliczu zagrożeń, jakie Rosja planuje przeprowadzić zimą.&nbsp;</p><p>„Przygotowujemy się na kolejny okres zimowy, na pewno nie będzie on prosty. Jesteśmy ciągle atakowani przez drony i pociski balistyczne, a celem Rosji jest zniszczenie życia obywateli Ukrainy” - podkreślił mer Kijowa.</p><p>W przemówieniu Kliczko przypomniał, że Ukraińcy bronią nie tylko swojej ojczyzny, ale też bezpieczeństwa całej Europy. Poinformował też, że po zakończeniu wojny Ukraina chce przyjąć z powrotem wszystkich uchodźców i zapewnić im powrót do normalnego życia.&nbsp;</p><p>„Razem jesteśmy w stanie dokonać zmiany i jesteśmy o wiele silniejsi” - zakończył swoje przemówienie.</p><p>Przewodnicząca KR Kata Tüttő zapewniła o dalszym wsparciu ze strony europejskich regionów i miast.&nbsp;</p><p>Na środowym posiedzeniu Europejski Komitet Regionów jednogłośnie przyjął opinię w sprawie zrównoważonych rozwiązań dla przesiedlanych Ukraińców i Ukrainek w Europie.</p><p>Jedocześnie poinformowano o przedłużeniu do marca 2028 roku obowiązywania dyrektywy o ochronie tymczasowej dla obywateli Ukrainy.</p><p>Sprawozdawczyni opinii na forum KR Antje Grotheer zaznaczyła jednak, że czas do marca 2028 roku musi zostać wykorzystany jako etap przejściowy do stworzenia długoterminowej perspektywy integracji.</p><p>Ylva Johansson, specjalna wysłanniczka ds. Ukraińców w Unii Europejskiej zaapelowała, by przestać postrzegać obywateli Ukrainy jako uchodźców, a zacząć jako część społeczności lokalnej. Johansson przestrzegła też, że w okresie zimowym może nastąpić dodatkowy napływ uchodźców z Ukrainy do państw UE.</p><p>Według Eurostatu do lipca 2026 r. 4,4 mln obywateli państw trzecich, którzy uciekli z Ukrainy, korzystało z tymczasowej ochrony w UE. UNHCR informuje, że 49 % ukraińskich uchodźców wyraziło nadzieję lub zamiar powrotu w przyszłości, przy czym jednym z kluczowych warunków wpływających na powrót jest poprawa bezpieczeństwa, dostępu do mieszkań i dostępności podstawowych usług. Ponad cztery lata po pełnoskalowej inwazji Rosji dane te podkreślają potrzebę przejścia od reagowania kryzysowego do jasnych, skoordynowanych i zrównoważonych ustaleń, co podkreślono w opinii KR-u.</p><p>Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57066,trzy-lata-po-15-pazdziernika-koalicja-przetrwala-ale-czy-przetrwa-kolejne-wybory</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57066,trzy-lata-po-15-pazdziernika-koalicja-przetrwala-ale-czy-przetrwa-kolejne-wybory</guid>
            <pubDate>Thu, 15 Oct 2026 09:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trzy-lata-po-15-pazdziernika-koalicja-przetrwala-ale-czy-przetrwa-kolejne-wybory-1792049277.png</url>
                        <title>Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57066,trzy-lata-po-15-pazdziernika-koalicja-przetrwala-ale-czy-przetrwa-kolejne-wybory</link>
                    </image><description>Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>&nbsp;Wieczór, który zmienił polską politykę</h3><p>15 października 2023 roku Polska poszła do urn w skali, jakiej nie widziano w żadnych wcześniejszych wyborach parlamentarnych III RP. Frekwencja wyniosła 74,38 procent. Przed lokalami wyborczymi ustawiały się kolejki, a głosowanie w niektórych miejscach trwało długo po formalnej godzinie zamknięcia lokali.</p><p>To nie były zwyczajne wybory. Dla jednych oznaczały szansę zakończenia ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. Dla innych były walką o zachowanie dotychczasowego kierunku polityki państwa.</p><p>PiS zdobyło najwięcej głosów — 35,38 procent — i 194 mandaty. Zwyciężyło, ale nie uzyskało większości pozwalającej na samodzielne rządzenie.</p><p>Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Nowa Lewica zdobyły łącznie 248 mandatów. Parlamentarna arytmetyka przesądziła o zmianie władzy.</p><p>13 grudnia premierem został Donald Tusk. Do rządu weszły środowiska od liberalnego centrum, przez ludowców i polityków Szymona Hołowni, po lewicę.</p><p>Połączył je wspólny cel odsunięcia PiS od władzy. Znacznie trudniejsze okazało się późniejsze uzgodnienie, jaką Polskę chcą wspólnie budować.</p><h3>Miliardy z Europy i reformy, które trafiły do portfeli Polaków</h3><p>Najważniejszym gospodarczym osiągnięciem nowej ekipy było odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy.</p><p>W kwietniu 2024 roku Polska otrzymała pierwszą dużą wypłatę w wysokości 6,3 miliarda euro, czyli około 27 miliardów złotych. Pieniądze miały finansować inwestycje w energetykę, transport, cyfryzację, ochronę zdrowia i rozwój gospodarczy.</p><p>Rząd przedstawiał tę decyzję jako dowód odbudowy relacji z instytucjami europejskimi. Krytycy przypominali natomiast, że KPO zostało wynegocjowane jeszcze za rządów Mateusza Morawieckiego, a znaczna część pieniędzy ma charakter pożyczek, które trzeba będzie spłacić.</p><p>Oba fakty mają znaczenie dla uczciwego bilansu.</p><p>Zmiany odczuli również beneficjenci programów społecznych. Przywrócono publiczne finansowanie procedury in vitro, uruchomiono program Aktywny Rodzic, znany między innymi z rozwiązania „babciowe”, oraz wprowadzono rentę wdowią, pozwalającą na łączenie części świadczeń emerytalno-rentowych.</p><p>Nauczyciele otrzymali znaczące podwyżki, a wydatki na obronność wzrosły.</p><p>Nie wszystkie te rozwiązania były jednak wyłącznie pomysłem obecnej koalicji. Podwyższanie wydatków wojskowych rozpoczęło się wcześniej, a część rozwiązań społecznych stanowi kontynuację rozbudowy systemu transferów zapoczątkowanej przez poprzedników.</p><p>Także w polityce gospodarczej i społecznej rzadko zdarza się całkowicie nowy rozdział. Częściej kolejni rządzący dopisują własne strony do książki rozpoczętej przez poprzedników.</p><h3>Rozliczenia, instytucje i pytanie o praworządność</h3><p>Pierwsze miesiące rządu upłynęły pod znakiem gwałtownych zmian w instytucjach państwowych.</p><p>Szczególnie burzliwe okazało się przejęcie kontroli nad mediami publicznymi w grudniu 2023 roku. Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz podjął działania zmierzające do zmiany ich władz.</p><p>Dla koalicji rządzącej był to element przywracania pluralizmu i niezależności mediów. PiS uznawało zastosowane procedury za bezprawne i traktowało je jako polityczne podporządkowanie instytucji nowemu obozowi władzy.</p><p>Podobny konflikt dotyczył sądownictwa, prokuratury i odpowiedzialności przedstawicieli poprzedniego rządu.</p><p>Donald Tusk zapowiadał rozliczenie nadużyć i odbudowę praworządności. Opozycja zarzucała jego gabinetowi wykorzystywanie instytucji państwa do walki politycznej.</p><p>Trzy lata później spór nie został zakończony. Zmiana rządu nie przyniosła automatycznego rozwiązania konfliktów prawnych i ustrojowych narastających przez poprzednie lata.</p><p>Pozostaje więc pytanie, na które żadna ze stron nie udzieliła odpowiedzi akceptowanej przez politycznych przeciwników: jak odbudowywać zaufanie do instytucji państwa, kiedy niemal każda decyzja personalna i prawna jest odczytywana przez pryzmat partyjnego interesu?</p><h3>Obietnice zderzyły się z koalicyjną matematyką</h3><p>Największe napięcia ujawniły się tam, gdzie wspólny program okazał się bardziej zbiorem kompromisów niż rzeczywistym porozumieniem.</p><p>Liberalizacja prawa aborcyjnego, związki partnerskie czy rozdzielenie państwa od Kościoła były ważnymi postulatami części wyborców Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.</p><p>Tymczasem Polskie Stronnictwo Ludowe reprezentowało w wielu tych sprawach bardziej konserwatywne stanowisko.</p><p>Efekt? Powracające dyskusje, kolejne projekty, polityczne deklaracje i brak rozstrzygnięć odpowiadających pierwotnym oczekiwaniom zwolenników zmian.</p><p>Dla sympatyków bardziej liberalnego prawa to przykład niespełnionych obietnic. Dla polityków ostrożniejszych światopoglądowo — dowód, że koalicja musi respektować różnorodność swoich wyborców.</p><p>Demokracja koalicyjna wymaga kompromisu. Problem pojawia się wtedy, gdy kompromis coraz częściej oznacza odłożenie decyzji, a nie jej podjęcie.</p><h3>Trzecia Droga, która przestała istnieć</h3><p>Symbolem politycznych przemian wewnątrz koalicji stały się losy Trzeciej Drogi.</p><p>W 2023 roku sojusz PSL i Polski 2050 uzyskał 14,4 procent głosów. Był jednym z najważniejszych elementów parlamentarnej układanki.</p><p>Szymon Hołownia wniósł do polityki nowe środowisko i styl komunikacji, a Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał organizacyjne zaplecze doświadczonej partii.</p><p>Jednak współpraca nie przetrwała próby czasu.</p><p>W czerwcu 2025 roku PSL zakończyło wspólny projekt wyborczy. Polska 2050 weszła natomiast w okres wewnętrznych sporów, który zakończył się kolejnym podziałem.</p><p>W lutym 2026 roku grupa parlamentarzystów związanych z Pauliną Hennig-Kloską opuściła ugrupowanie i powołała klub Centrum. W lipcu powstała partia Unia Centrum.</p><p>Oba środowiska nadal deklarowały współpracę z rządem.</p><p>Jednak sam fakt utrzymywania parlamentarnej większości nie rozwiązuje problemu politycznej tożsamości.</p><p>W 2023 roku wyborcy głosowali na Trzecią Drogę jako wspólną propozycję programową. Dziś tego projektu już nie ma.</p><p>I trudno nie dostrzec paradoksu: ugrupowania, które zapowiadały przezwyciężenie konfliktów starej polityki, same nie zdołały uniknąć podziałów.</p><h3>Prezydent Nawrocki. Nowy front politycznej wojny</h3><p>Kolejnym przełomem były wybory prezydenckie w 2025 roku.</p><p>Zwycięstwo Karola Nawrockiego nad Rafałem Trzaskowskim oznaczało, że Donald Tusk będzie musiał współpracować z głową państwa wywodzącą się z przeciwnego obozu politycznego.</p><p>Konflikt szybko przeniósł się na proces stanowienia prawa.</p><p>Jednym z najważniejszych sporów stał się europejski program SAFE, umożliwiający państwom członkowskim korzystanie z pożyczek na inwestycje obronne.</p><p>Polski wniosek opiewał na 43,7 miliarda euro. Rząd przekonywał, że środki pozwolą przyspieszyć modernizację armii i wesprzeć krajowy przemysł zbrojeniowy.</p><p>Prezydent zawetował w marcu 2026 roku ustawę dotyczącą wdrażania programu. Uzasadniał to między innymi obawami o suwerenność państwa, kompetencje polskich władz i bezpieczeństwo finansowe kraju.</p><p>Rząd uznał weto za przeszkodę dla przyspieszenia inwestycji w obronność i zapowiedział alternatywne działania.</p><p>To spór o znacznie większym znaczeniu niż codzienna rywalizacja partyjna. Dotyczy sposobu finansowania bezpieczeństwa państwa w czasie wojny za wschodnią granicą i rosnącej niepewności międzynarodowej.</p><h3>A co z Tomaszowem Mazowieckim?</h3><p>Z perspektywy mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego najważniejsze pytanie brzmi jednak inaczej.</p><p>Co z tych trzech lat rzeczywiście wynika dla naszego codziennego życia?</p><p>Czy europejskie pieniądze przekładają się na lepsze drogi, nowoczesne szkoły i sprawniejszą ochronę zdrowia? Czy programy społeczne pomagają rodzinom pogodzić wychowanie dzieci z pracą? Czy rosnące wydatki państwa idą w parze z poprawą jakości usług publicznych?</p><p>Przykładem inwestycyjnych potrzeb regionu jest Tomaszowskie Centrum Zdrowia, gdzie prowadzone są projekty cyfryzacyjne i modernizacyjne. W samym mieście i okolicznych gminach nie brakuje także oczekujących na realizację inwestycji drogowych, wodociągowych i edukacyjnych.</p><p>Nie można jednak automatycznie przypisywać wszystkich takich przedsięwzięć obecnemu rządowi. Część wynika z wcześniejszych decyzji, wieloletnich programów europejskich oraz działań samorządów.</p><p>I właśnie w tym tkwi zasadniczy sens lokalnego bilansu polityki: nie w liczbie konferencji prasowych ani partyjnych deklaracji, lecz w rzeczywistych efektach, terminach realizacji inwestycji i kosztach ponoszonych przez mieszkańców.</p><p>Rząd centralny może ogłaszać wielomiliardowe programy. Mieszkaniec Tomaszowa ocenia państwo również wtedy, gdy czeka na wizytę u specjalisty, jedzie zniszczoną drogą albo próbuje znaleźć miejsce w żłobku.</p><h3>Sondaże pokazują nowy problem koalicji</h3><p>Poparcie dla wybranych ugrupowań — październik 2026</p><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:752/392;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/10/15/image.png" alt="Chart" width="752" height="392"></figure><p>Źródło: CBOS, badanie 5–8 października 2026 r., N=1000. Odsetki wśród deklarujących udział w wyborach.</p><p>Najnowszy październikowy sondaż CBOS przynosi koalicji bardzo niejednoznaczne wiadomości.</p><p>Koalicja Obywatelska uzyskała 28,6 procent wskazań i pozostaje liderem badania. Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło 18,2 procent, Konfederacja Wolność i Niepodległość 12,8 procent, a Konfederacja Korony Polskiej 7,3 procent.</p><p>Ale rezultaty mniejszych ugrupowań rządzących są wyraźnie niższe.</p><p>Nowa Lewica uzyskała 3 procent, PSL 2,8 procent, Polska 2050 zaledwie 1,2 procent, a Unia Centrum 0,4 procent.</p><p>Każde z tych ugrupowań osobno znalazło się poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego. Warto jednak pamiętać, że inne październikowe badania przynosiły odmienne wyniki, zwłaszcza dotyczące poparcia dla Lewicy. Sondaż nie jest wynikiem wyborów ani pewną prognozą przyszłości</p><p>Problem polityczny jest mimo to czytelny.</p><p>Koalicja, która trzy lata temu zdobyła większość dzięki połączeniu kilku różnych elektoratów, stoi przed koniecznością ustalenia zasad współpracy w kolejnej kampanii.</p><p>Oddzielny start daje partiom możliwość zachowania własnej tożsamości. Wspólne listy mogą natomiast ograniczać ryzyko utraty reprezentacji parlamentarnej przez ugrupowania, które samodzielnie nie przekroczą progu.</p><p>To jedna z decyzji, przed którymi staną liderzy koalicji przed wyborami w 2027 roku.</p><h3>Trzy lata później. Co zostało z obietnicy zmiany?</h3><p>W polityce trzy lata to niemal cała epoka. Wystarczająco długo, by wyborcze hasła zamieniły się w ustawy, ministerialne decyzje i konkretne wydatki budżetowe. Ale także wystarczająco długo, by wyborcy mogli porównać obietnice z rzeczywistością.</p><p>Koalicja 15 października zmieniła kierunek części polityk publicznych, odblokowała finansowanie z KPO i uruchomiła programy społeczne. Nie rozwiązała jednak wielu sporów instytucjonalnych i światopoglądowych. Sama również przeszła głębokie przeobrażenia.</p><p>Opozycja konsekwentnie kwestionuje sposób przeprowadzania części zmian, wskazuje na niezrealizowane zapowiedzi i przedstawia własną wizję funkcjonowania państwa.</p><p>Zwolennicy rządu podkreślają natomiast, że część reform utrudniają podziały w parlamencie, odziedziczone konflikty prawne i prezydenckie weta.</p><p>Te dwie narracje będą towarzyszyły polskiej polityce przez kolejne miesiące.</p><p>W 2023 roku najważniejsze pytanie brzmiało: kto przejmie władzę po ośmiu latach rządów PiS?</p><p>Dziś pytania są inne. Czy partie koalicyjne potrafią uzgodnić wspólną strategię? Które z zapowiadanych reform zostaną jeszcze przeprowadzone? Jakie rozwiązania przedstawi opozycja? I przede wszystkim — jakie wymierne efekty dotychczasowych decyzji dostrzegają obywatele?</p><p>Bo w ostatecznym rozrachunku polityka nie jest opowieścią wyłącznie o Donaldzie Tusku, Jarosławie Kaczyńskim, Szymonie Hołowni czy Karolu Nawrockim.</p><p>Jest opowieścią o państwie, które ma działać niezależnie od tego, kto akurat zajmuje gabinet premiera.</p><p>15 października 2023 roku Polacy zdecydowali o zmianie większości parlamentarnej. Trzy lata później mogą już oceniać nie tylko obietnicę zmiany, ale również jej rzeczywiste rezultaty.</p><p>A do kolejnego wyborczego rozstrzygnięcia pozostał rok.</p><p>Opracowanie redakcyjne NaszTomaszow.pl na podstawie materiału PAP, danych Państwowej Komisji Wyborczej, komunikatów instytucji publicznych i badania CBOS z 12 października 2026 r.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57060,15-pazdziernika-w-historii-kosciuszko-niezwykly-tomaszow-sprzed-109-lat-i-wybory-ktore-zmienily-polske</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57060,15-pazdziernika-w-historii-kosciuszko-niezwykly-tomaszow-sprzed-109-lat-i-wybory-ktore-zmienily-polske</guid>
            <pubDate>Thu, 15 Oct 2026 07:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-15-pazdziernika-w-historii-kosciuszko-niezwykly-tomaszow-sprzed-109-lat-i-wybory-ktore-zmienily-p-1792041333.png</url>
                        <title>15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57060,15-pazdziernika-w-historii-kosciuszko-niezwykly-tomaszow-sprzed-109-lat-i-wybory-ktore-zmienily-polske</link>
                    </image><description>Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pamięć o Kościuszce w historii Tomaszowa</strong> – mija dokładnie 209. rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki, bohatera dwóch narodów. Dokładnie 109 lat temu tomaszowianie uroczyście kończyli dwudniowe obchody setnej rocznicy jego odejścia, jednocząc się na wspólnych nabożeństwach w świątyniach trzech różnych wyznań.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przeskok w kalendarzu i mroczne karty okupacji</strong> – przypada 444. rocznica wdrożenia kalendarza gregoriańskiego, przez co w 1582 roku po 4 października nastąpił od razu 15 października. W historii II wojny światowej wspominamy z kolei 85. rocznicę wprowadzenia przez niemieckiego okupanta bezwzględnej kary śmierci za ukrywanie ludności żydowskiej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nobel dla Gorbaczowa, kultowe kino i muzyczne legendy</strong> – wspominamy przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Michaiłowi Gorbaczowowi w 1990 roku oraz premierę filmu „Ucieczka z kina »Wolność«”. W świecie muzyki i sportu świętujemy dziś rocznice związane z Felą Kutim, Pearl Jam, Coldplay oraz legendarnymi rekordami Kirka Gibsona i Wayne'a Gretzky'ego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Rocznica rekordowych wyborów parlamentarnych</strong> – mija dokładnie trzecia rocznica wyborów parlamentarnych z 2023 roku. Polacy wykazali się wówczas bezprecedensową mobilizacją, osiągając frekwencję na poziomie <strong>74,38 procent</strong> – najwyższą w całej historii wyborów do Sejmu RP po 1989 roku.</li>    </ul></div><p><strong>Dzisiaj jest czwartek, 15 października 2026 roku.</strong> To <strong>288. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostało <strong>77 dni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>godz. 7.04</strong>, a zachodzi o <strong>17.47</strong>. Dzień trwa <strong>10 godzin i 43 minuty</strong>. Jesień coraz wyraźniej skraca popołudnia, choć do zmiany czasu na zimowy pozostało jeszcze dziesięć dni.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Jadwiga, Teresa, Aurelia, Brunon i Leonard</strong>.</p><h3>Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich. Bez nich wiele miejscowości straciłoby swoje serce</h3><p><strong>15 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2007 roku. Pierwsze obchody odbyły się rok później.</p><p>To święto ma szczególne znaczenie w powiecie tomaszowskim, gdzie kobiety odgrywają istotną rolę nie tylko w gospodarstwach rolnych, lecz również w działalności społecznej, samorządowej i kulturalnej.</p><p>Koła gospodyń wiejskich, organizacje społeczne i lokalne inicjatywy pokazują, że współczesna wieś nie jest wyłącznie przestrzenią produkcji żywności. Jest miejscem budowania więzi, pielęgnowania tradycji i tworzenia nowych form aktywności mieszkańców.</p><p>ONZ przypomina jednak, że za społecznym zaangażowaniem kobiet często kryje się również nieodpłatna praca opiekuńcza, ograniczony dostęp do usług publicznych i nierówności ekonomiczne.</p><h3>Dzień Białej Laski. Samodzielność zaczyna się od dostępności</h3><p>Dzisiejsza data jest również <strong>Międzynarodowym Dniem Białej Laski</strong>, poświęconym osobom niewidomym i słabowidzącym.</p><p>Biała laska nie jest wyłącznie symbolem niepełnosprawności wzroku. Przede wszystkim umożliwia samodzielne poruszanie się i rozpoznawanie przeszkód.</p><p>Dzień ten przypomina samorządom o potrzebie likwidowania barier architektonicznych, właściwego oznaczania przejść dla pieszych, zapewniania dostępności informacji i projektowania przestrzeni publicznej z uwzględnieniem potrzeb wszystkich mieszkańców.</p><h3>Dzień Dziecka Utraconego. O cierpieniu, którego często nie widać</h3><p><strong>15 października przypada także Dzień Dziecka Utraconego.</strong> To szczególna okazja do okazania solidarności rodzinom, które doświadczyły poronienia, martwego urodzenia lub śmierci dziecka.</p><p>Od <strong>6 sierpnia 2025 roku</strong> w Polsce obowiązują przepisy ułatwiające uzyskanie świadczeń po stracie ciąży. W określonych prawem sytuacjach podstawą przyznania skróconego urlopu macierzyńskiego i zasiłku pogrzebowego może być odpowiednie zaświadczenie lekarskie lub wystawione przez położną, bez konieczności ustalania płci dziecka.</p><p>Zmiana usunęła jedną z barier, które wcześniej szczególnie dotykały kobiety po wczesnej utracie ciąży.</p><p>Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu rodzin najważniejsze pozostają empatia, wsparcie psychologiczne i prawo do przeżywania żałoby bez społecznej presji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>444 lata temu (1582). Dziesięć dni zniknęło z kalendarza</h3><p><strong>15 października 1582 roku rozpoczęło się stosowanie kalendarza gregoriańskiego</strong> w państwach, które jako pierwsze przyjęły reformę papieża Grzegorza XIII. Wśród nich znalazła się również Rzeczpospolita.</p><p>Poprzedni kalendarz juliański nie odpowiadał dostatecznie dokładnie długości roku astronomicznego. Przez kolejne stulecia różnica narastała, utrudniając między innymi prawidłowe wyznaczanie daty Wielkanocy.</p><p>Rozwiązanie było radykalne: <strong>po 4 października nastąpił od razu 15 października</strong>. Dziesięć dat po prostu wykreślono z kalendarza.</p><p>Reforma zmieniła również zasady wyznaczania lat przestępnych. Lata podzielne przez sto przestały być przestępne, chyba że dzielą się także przez czterysta.</p><p>Nie wszystkie kraje przyjęły nowy system jednocześnie. Wielka Brytania zrobiła to dopiero w XVIII wieku, a Rosja po rewolucji bolszewickiej.</p><p>Dzisiejsza rocznica przypomina, że nawet coś tak oczywistego jak data w kalendarzu jest wynikiem historycznych decyzji, naukowych obliczeń i politycznych kompromisów.</p><h3>216 lat temu (1810). Polscy żołnierze zwyciężają pod Fuengirolą</h3><p><strong>15 października 1810 roku polscy żołnierze walczący w armii napoleońskiej odparli atak brytyjsko-hiszpańskich sił na zamek w Fuengiroli w Hiszpanii.</strong></p><p>Obroną niewielkiego garnizonu dowodził <strong>kapitan Franciszek Młokosiewicz</strong>. Przeciwnik dysponował znacznie większymi siłami, a jego operację wspierała marynarka brytyjska.</p><p>Polacy nie ograniczyli się do biernej obrony. Przeprowadzili śmiałe działania, które doprowadziły do niepowodzenia desantu i wzięcia do niewoli brytyjskiego dowódcy, generała Andrew Blayneya.</p><p>Zwycięstwo miało ogromne znaczenie propagandowe. Pokazywało sprawność polskich oddziałów walczących daleko od ojczyzny.</p><p>Jednocześnie stanowiło część znacznie bardziej skomplikowanej historii. Polscy żołnierze służyli Napoleonowi, licząc, że pomoże on przywrócić niepodległe państwo, ale uczestniczyli również w wojnach prowadzonych w interesie Francji.</p><p><strong>Bitwa pod Fuengirolą</strong> pozostała symbolem odwagi, choć polityczne nadzieje wiązane z Napoleonem nie zostały spełnione. <a href="https://dzieje.pl/kalendarz-historyczny/15/10?utm_source=chatgpt.com">dzieje.pl</a></p><h3>211 lat temu (1815). Napoleon dociera na Świętą Helenę</h3><p><strong>15 października 1815 roku okręt HMS „Northumberland”, przewożący Napoleona Bonapartego, dotarł do wyspy Świętej Heleny na południowym Atlantyku.</strong></p><p>Były cesarz Francuzów miał za sobą klęskę pod Waterloo, abdykację i definitywny koniec marzeń o odzyskaniu europejskiej dominacji.</p><p>Brytyjczycy nie zamierzali dopuścić do powtórzenia wydarzeń z Elby, skąd Napoleon uciekł kilka miesięcy wcześniej.</p><p>Tym razem wybrano miejsce oddalone od najważniejszych europejskich szlaków. Na wyspie cesarz znalazł się pod ścisłym nadzorem.</p><p>Warto odróżnić dwie daty: <strong>15 października okręt dotarł do wyspy, natomiast Napoleon zszedł na ląd następnego dnia</strong>.</p><p>Ostatnie lata życia spędził w Longwood House. Zmarł 5 maja 1821 roku.</p><p>Historia człowieka, który przez lata decydował o losach kontynentu, zakończyła się na samotnej atlantyckiej wyspie.</p><h3>209 lat temu (1817). Umiera Tadeusz Kościuszko. Bohater, który chciał wolności dla wszystkich</h3><p><strong>15 października 1817 roku w szwajcarskim Solurze zmarł Tadeusz Kościuszko</strong>, przywódca insurekcji z 1794 roku i jeden z najważniejszych bohaterów polskiej historii.</p><p>Kościuszko zdobywał doświadczenie wojskowe podczas walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Po powrocie do Europy uczestniczył w wojnie w obronie Konstytucji 3 maja, a następnie stanął na czele powstania przeciw rosyjskiej dominacji.</p><p><strong>Insurekcja kościuszkowska</strong> zakończyła się klęską, a rok później Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy.</p><p>Kościuszko stał się jednak symbolem niepodległościowych dążeń kolejnych pokoleń.</p><p>Szczególne znaczenie miały jego poglądy społeczne. Nie ograniczał idei wolności wyłącznie do szlachty. Dostrzegał konieczność poprawy położenia chłopów i sprzeciwiał się niewolnictwu.</p><p>Jego dziedzictwo wykracza więc poza historię bitew. To również opowieść o próbie pogodzenia patriotyzmu z przekonaniem, że godność człowieka nie powinna zależeć od jego pochodzenia.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego <strong>15 października</strong> ma znaczenie szczególne. Dokładnie sto lat po śmierci Naczelnika miasto przeżywało jedne z najważniejszych uroczystości patriotycznych okresu I wojny światowej. Do tej historii powrócimy w części lokalnej. <a href="https://dzieje.pl/kalendarz-historyczny/15/10?utm_source=chatgpt.com">dzieje.pl</a></p><h3>132 lata temu (1894). Alfred Dreyfus zostaje aresztowany. Francja staje przed próbą</h3><p><strong>15 października 1894 roku francuskie władze wojskowe aresztowały kapitana Alfreda Dreyfusa</strong>, oskarżając go o przekazywanie tajemnic wojskowych Niemcom.</p><p>Dreyfus był oficerem francuskiej armii pochodzenia żydowskiego. Oskarżenie szybko przerodziło się w jeden z największych skandali politycznych III Republiki Francuskiej.</p><p>Śledztwo i późniejszy proces obciążone były poważnymi nieprawidłowościami. Ogromną rolę odegrały antysemickie uprzedzenia.</p><p>Oficer został skazany za zdradę i zesłany na Wyspę Diabelską.</p><p>W jego obronie wystąpili intelektualiści, dziennikarze i działacze społeczni. Szczególne znaczenie miał <strong>Émile Zola</strong>, autor słynnego listu otwartego „J'accuse…!”.</p><p>Sprawa podzieliła francuskie społeczeństwo na wiele lat. <strong>Dreyfus został ostatecznie zrehabilitowany w 1906 roku</strong>.</p><p>Afera pozostaje przestrogą przed sytuacją, w której uprzedzenia, naciski polityczne i interes instytucji okazują się ważniejsze od dowodów i prawa do sprawiedliwego procesu.</p><h3>109 lat temu (1917). Mata Hari staje przed plutonem egzekucyjnym</h3><p><strong>15 października 1917 roku we Francji rozstrzelano Matę Hari</strong>, słynną tancerkę oskarżoną o szpiegostwo na rzecz Niemiec.</p><p>Urodzona w Holandii <strong>Margaretha Geertruida Zelle</strong> zdobyła popularność dzięki egzotycznym występom i starannie wykreowanemu wizerunkowi.</p><p>Podczas I wojny światowej utrzymywała kontakty w różnych krajach, co zwróciło uwagę służb specjalnych.</p><p>Francuski sąd wojskowy uznał ją za winną działalności szpiegowskiej. Wyrok śmierci wykonano w Vincennes.</p><p>Przez kolejne dziesięciolecia Mata Hari stała się bohaterką książek i filmów, przedstawiających ją jako niezwykle skuteczną, uwodzicielską agentkę.</p><p>Historyczna rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Zakres jej działalności wywiadowczej i rzeczywisty wpływ na przebieg wojny pozostają przedmiotem sporów.</p><p>Jej historia pokazuje, jak łatwo medialna legenda może przesłonić pytania o jakość dowodów, wojenną propagandę i rzeczywiste okoliczności procesu.</p><h3>85 lat temu (1941). Kara śmierci za pomoc Żydom. Okupant zamienia prawo w narzędzie terroru</h3><p><strong>15 października 1941 roku niemiecki gubernator generalny Hans Frank wydał rozporządzenie przewidujące karę śmierci za opuszczanie gett oraz świadome ukrywanie Żydów poza wyznaczonymi dzielnicami.</strong></p><p>Był to jeden z najbardziej przerażających przykładów wykorzystywania przepisów do realizacji zbrodniczej polityki państwa.</p><p>Niemieckie władze okupacyjne chciały całkowicie odizolować ludność żydowską od pozostałych mieszkańców okupowanej Polski.</p><p>Groźba śmierci miała powstrzymać osoby pomagające prześladowanym.</p><p>Jak wyjaśnia <strong>Instytut Pamięci Narodowej</strong>, rozporządzenie przewidywało najwyższą karę zarówno dla Żydów opuszczających getta bez zezwolenia, jak i dla osób świadomie udzielających im schronienia.</p><p>To właśnie dlatego pomoc Żydom w okupowanej Polsce wymagała ogromnej odwagi. Ludzie decydujący się na ukrywanie prześladowanych narażali życie własne i swoich bliskich.</p><p><strong>15 października 1941 roku</strong> ma również drugi, równie tragiczny wymiar. Według amerykańskiego Muzeum Pamięci Holokaustu właśnie tego dnia Heinrich Himmler powierzył Odilowi Globocnikowi zadania, z których rozwinęła się późniejsza <strong>operacja „Reinhardt”</strong>.</p><p>W jej ramach niemieccy sprawcy zamordowali około <strong>1,7 miliona Żydów</strong>, przede wszystkim polskich obywateli żydowskiego pochodzenia.</p><p>Głównymi ośrodkami masowej zagłady były <strong>Bełżec, Sobibór i Treblinka</strong>.</p><p>Ta rocznica pokazuje, że ludobójstwo poprzedzały nie tylko rasistowska propaganda i przemoc. Towarzyszyło mu również systematyczne tworzenie przepisów i struktur administracyjnych służących prześladowaniu i mordowaniu ludzi.</p><h3>80 lat temu (1946). Hermann Göring unika egzekucji</h3><p><strong>15 października 1946 roku Hermann Göring, jeden z najważniejszych przywódców III Rzeszy, popełnił samobójstwo w więzieniu w Norymberdze.</strong></p><p>Göring należał do najbliższych współpracowników Adolfa Hitlera. Był dowódcą Luftwaffe i jedną z centralnych postaci nazistowskiego aparatu władzy.</p><p>Międzynarodowy Trybunał Wojskowy uznał go za winnego najcięższych zbrodni i skazał na śmierć.</p><p>Egzekucję zaplanowano na 16 października.</p><p>W nocy poprzedzającej wykonanie wyroku Göring zażył truciznę, którą zdołał zdobyć mimo nadzoru więziennego.</p><p>Nie uniknął historycznego osądu. Proces norymberski stał się jednym z fundamentów rozwoju współczesnego międzynarodowego prawa karnego.</p><p>Pokazał, że odpowiedzialność za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości może ponosić nie tylko bezpośredni wykonawca rozkazu, lecz także człowiek współtworzący i kierujący zbrodniczym systemem.</p><h3>48 lat temu (1978). Marek Kotański rozpoczyna budowanie Monaru</h3><p><strong>15 października 1978 roku w Głoskowie powstał pierwszy ośrodek związany z działalnością Marka Kotańskiego i późniejszą historią Monaru.</strong></p><p>Kotański należał do pionierów nowych metod pomocy osobom uzależnionym w Polsce.</p><p>W czasach, gdy narkomania była tematem często przemilczanym lub sprowadzanym do moralnego potępienia, proponował podejście oparte na terapii, wspólnocie i odbudowywaniu odpowiedzialności za własne życie.</p><p>Jego działalność rozwijała się z czasem w coraz szerszą sieć placówek.</p><p>Monar zaczął pomagać osobom uzależnionym, a później również ludziom bezdomnym i wykluczonym społecznie.</p><p>Historia tej inicjatywy pokazuje, że skuteczna pomoc społeczna wymaga czegoś więcej niż doraźnej interwencji. Potrzebne są długofalowe działania, profesjonalne wsparcie i gotowość do pracy z ludźmi, od których społeczeństwo często odwraca wzrok. <a href="https://dzieje.pl/kalendarz-historyczny/15/10">dzieje.pl</a></p><h3>36 lat temu (1990). Gorbaczow otrzymuje Nobla. Zimna wojna dobiega końca</h3><p><strong>15 października 1990 roku ogłoszono przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Michaiłowi Gorbaczowowi</strong>, przywódcy Związku Radzieckiego.</p><p>Gorbaczow zapoczątkował politykę pierestrojki i głasnosti, próbując reformować państwo pogrążające się w kryzysie gospodarczym i politycznym.</p><p>Jego decyzje miały konsekwencje znacznie wykraczające poza granice ZSRR.</p><p>Zmniejszenie napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, porozumienia dotyczące ograniczenia zbrojeń oraz rezygnacja z wcześniejszej polityki interwencji w państwach Europy Środkowo-Wschodniej stworzyły warunki do demokratycznych przemian.</p><p>Dla Polski oznaczało to możliwość przeprowadzenia transformacji politycznej bez sowieckiej interwencji wojskowej.</p><p>Jednocześnie reformy nie rozwiązały problemów samego Związku Radzieckiego. Państwo rozpadło się w grudniu 1991 roku.</p><p>Ocena Gorbaczowa do dziś pozostaje złożona. Na Zachodzie często postrzegany był jako polityk kończący zimną wojnę, podczas gdy część mieszkańców dawnego ZSRR wiązała z jego rządami chaos i kryzys.</p><p><strong>Pokojowy Nobel z 1990 roku</strong> pozostaje jednak uznaniem roli, jaką odegrał w ograniczaniu międzynarodowego napięcia.</p><h3>36 lat temu (1990). Bohaterowie filmu buntują się przeciw cenzorowi</h3><p><strong>15 października 1990 roku odbyła się polska premiera filmu „Ucieczka z kina »Wolność«” Wojciecha Marczewskiego.</strong></p><p>To jeden z najbardziej niezwykłych obrazów opowiadających o schyłku PRL.</p><p>Bohaterem jest cenzor Rabkiewicz, znakomicie zagrany przez <strong>Janusza Gajosa</strong>. Pewnego dnia dowiaduje się, że postacie występujące w wyświetlanym filmie przestały odgrywać swoje role.</p><p>Aktorzy na ekranie zaczynają mówić własnym głosem, kwestionować scenariusz i buntować się przeciw narzuconemu porządkowi.</p><p>Marczewski wykorzystał fantastyczny pomysł do stworzenia opowieści o odpowiedzialności, kompromisach i moralnych konsekwencjach uczestnictwa w systemie opartym na kłamstwie.</p><p>Film powstał w szczególnym momencie. <strong>W kwietniu 1990 roku zniesiono w Polsce cenzurę prewencyjną</strong>, która przez dziesięciolecia kontrolowała prasę, literaturę, teatr i film.</p><p>Janusz Gajos po latach zaliczał rolę Rabkiewicza do najważniejszych w swojej karierze.</p><p>„Ucieczka z kina »Wolność«” pozostaje aktualna także dzisiaj, ponieważ opowiada nie tylko o instytucjonalnej cenzurze, lecz również o ludziach, którzy przyzwyczajają się do wykonywania poleceń i przestają zadawać pytania</p><h3>29 lat temu (1997). Cassini wyrusza do Saturna</h3><p><strong>15 października 1997 roku z przylądka Canaveral wystartowała sonda Cassini-Huygens</strong>, rozpoczynając jedną z najważniejszych wypraw badawczych w historii eksploracji Układu Słonecznego.</p><p>Misja była wspólnym przedsięwzięciem amerykańskiej NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej i Włoskiej Agencji Kosmicznej.</p><p>Podróż do Saturna trwała niemal siedem lat.</p><p>W 2004 roku Cassini dotarła do planety otoczonej charakterystycznymi pierścieniami. Rok później próbnik Huygens wylądował na powierzchni Tytana, największego księżyca Saturna.</p><p>Badania dostarczyły ogromnej ilości informacji o atmosferze Saturna, jego pierścieniach i księżycach.</p><p>Szczególnie ważne okazały się odkrycia związane z <strong>Enceladusem</strong>, pod którego lodową powierzchnią znajduje się ocean.</p><p>Misję zakończono w 2017 roku, kierując sondę w atmosferę Saturna.</p><p>Cassini pokazała, że nawet odległe światy, przez stulecia obserwowane jedynie przez teleskopy, mogą okazać się niezwykle złożonymi środowiskami.</p><h3>23 lata temu (2003). Chiny wysyłają pierwszego człowieka w kosmos</h3><p><strong>15 października 2003 roku wystartował statek Shenzhou 5 z chińskim astronautą Yang Liweiem na pokładzie.</strong></p><p>Był to pierwszy załogowy lot kosmiczny przeprowadzony samodzielnie przez Chiny.</p><p>Państwo dołączyło tym samym do Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego, które wcześniej opracowały własne systemy wynoszenia ludzi w przestrzeń kosmiczną.</p><p>Yang Liwei wykonał <strong>14 okrążeń Ziemi</strong>, spędzając w kosmosie ponad 21 godzin.</p><p>Misja zakończyła się bezpiecznym lądowaniem.</p><p>Dla Chin był to sukces naukowy i technologiczny, ale również wydarzenie o ogromnym znaczeniu politycznym.</p><p>Program kosmiczny stał się symbolem rosnących możliwości państwa i jego ambicji międzynarodowych.</p><p>W następnych latach Chiny rozwijały kolejne statki załogowe, przeprowadzały spacery kosmiczne i rozpoczęły budowę własnej stacji orbitalnej.</p><h3>22 lata temu (2004). „Wesele” Smarzowskiego trafia do polskich kin</h3><p><strong>15 października 2004 roku na ekrany polskich kin wszedł film „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego.</strong></p><p>Reżyser stworzył gorzką, momentami groteskową opowieść o polskim społeczeństwie.</p><p>Punktem wyjścia było wesele organizowane przez ojca panny młodej, człowieka próbującego za pieniądze, znajomości i przysługi zapewnić córce odpowiednio wystawne przyjęcie.</p><p>Zabawa szybko przeradza się w serię konfliktów i kompromitujących sytuacji.</p><p>Smarzowski wykorzystał konwencję weselnego widowiska do opowiedzenia o korupcji, hipokryzji, chciwości i społecznych pozorach.</p><p>Tytuł przywoływał skojarzenia z dramatem <strong>Stanisława Wyspiańskiego</strong>, choć film opowiadał o zupełnie innych realiach.</p><p>Podobny pozostawał mechanizm: w jednym miejscu gromadzi się grupa ludzi, których zachowania stają się obrazem szerszego społeczeństwa.</p><p>„Wesele” zapoczątkowało charakterystyczny styl kina Smarzowskiego – bezkompromisowego, brutalnego, ale niezwykle trafnego w obserwowaniu ludzkich słabości.</p><h3>9 lat temu (2017). Hasztag #MeToo staje się głosem milionów kobiet</h3><p><strong>15 października 2017 roku aktorka Alyssa Milano opublikowała wpis, który przyczynił się do gwałtownego rozpowszechnienia hasztagu #MeToo.</strong></p><p>Był to moment, w którym dyskusja o przemocy seksualnej i molestowaniu w miejscach pracy nabrała globalnego charakteru.</p><p>Trzeba jednak pamiętać, że sam ruch <strong>Me Too</strong> powstał wcześniej. Jego inicjatorką była amerykańska działaczka <strong>Tarana Burke</strong>, która już w 2006 roku wykorzystywała tę ideę do wspierania osób doświadczających przemocy seksualnej.</p><p>W 2017 roku ujawniane zarzuty dotyczące producenta filmowego Harveya Weinsteina uruchomiły szeroką debatę o nadużyciach w świecie kina i poza nim.</p><p>Kolejne osoby zaczęły publicznie opowiadać o swoich doświadczeniach.</p><p>Ruch wywołał zmiany w procedurach wielu organizacji i przedsiębiorstw, choć pojawiły się również spory dotyczące sposobu rozpatrywania oskarżeń i przestrzegania zasady domniemania niewinności.</p><p>Znaczenie <strong>#MeToo</strong> polegało przede wszystkim na przełamaniu społecznego milczenia wokół problemu, który przez lata bywał bagatelizowany.</p><h3>3 lata temu (2023). Polska idzie do urn. Rekordowa frekwencja zmienia polityczny układ sił</h3><p><strong>15 października 2023 roku odbyły się wybory parlamentarne, w których frekwencja wyniosła 74,38 procent.</strong></p><p>Był to najwyższy udział obywateli w wyborach do Sejmu w historii III Rzeczypospolitej.</p><p>Według oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej najwięcej głosów uzyskało <strong>Prawo i Sprawiedliwość – 35,38 procent</strong>. Drugie miejsce zajęła <strong>Koalicja Obywatelska – 30,70 procent</strong>.</p><p>Do Sejmu weszły również <strong>Trzecia Droga, Nowa Lewica i Konfederacja</strong>.</p><p>Choć PiS zdobyło najwięcej mandatów jako pojedynczy komitet, nie uzyskało samodzielnej większości parlamentarnej.</p><p><strong>Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Nowa Lewica zdobyły łącznie 248 mandatów</strong>, co umożliwiło utworzenie większościowego rządu.</p><p>W grudniu 2023 roku urząd premiera objął <strong>Donald Tusk</strong>.</p><p>Wybory stały się ważnym wydarzeniem nie tylko z powodu zmiany władzy. Pokazały również skalę społecznej mobilizacji, szczególnie wśród wyborców wcześniej mniej aktywnych politycznie.</p><p><strong>15 października 2023 roku</strong> pozostaje jedną z najważniejszych dat najnowszej historii politycznej Polski. <a href="https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2023/2234/text.html?utm_source=chatgpt.com">ELI</a></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Friedrich Nietzsche – 182. rocznica urodzin</h3><p><strong>15 października 1844 roku urodził się Friedrich Nietzsche</strong>, jeden z najbardziej wpływowych filozofów nowoczesności.</p><p>Autor „Tako rzecze Zaratustra”, „Poza dobrem i złem” oraz „Z genealogii moralności” podważał utrwalone systemy wartości i zmuszał czytelników do zadawania niewygodnych pytań.</p><p>Jego filozofia wywarła ogromny wpływ na literaturę, psychologię i kulturę XX wieku, choć bywała również upraszczana i wykorzystywana w sposób sprzeczny z intencjami autora.</p><h3>Jadwiga Jędrzejowska – 114. rocznica urodzin</h3><p><strong>15 października 1912 roku urodziła się Jadwiga Jędrzejowska</strong>, jedna z najwybitniejszych polskich tenisistek okresu międzywojennego.</p><p>W 1937 roku dotarła do finału singla na Wimbledonie, a w kolejnych latach osiągała znakomite wyniki również w innych turniejach wielkoszlemowych.</p><p>Jej kariera przypomina, że polski tenis miał wielkie tradycje na długo przed sukcesami współczesnych zawodniczek.</p><h3>Fela Kuti – 88. rocznica urodzin</h3><p><strong>15 października 1938 roku urodził się Fela Kuti</strong>, nigeryjski kompozytor, saksofonista i jeden z twórców afrobeat.</p><p>Łączył afrykańskie rytmy z jazzem, funkiem i muzyką taneczną, tworząc rozbudowane, hipnotyczne kompozycje.</p><p>Był również bezkompromisowym krytykiem politycznej korupcji i wojskowych dyktatur. Z tego powodu wielokrotnie doświadczał represji.&nbsp;</p><h3>Richard Carpenter – 80. urodziny</h3><p><strong>15 października 1946 roku urodził się Richard Carpenter</strong>, pianista, kompozytor i aranżer, współtwórca duetu <strong>The Carpenters</strong>.</p><p>Wraz z siostrą Karen stworzył serię przebojów, które należą do klasyki amerykańskiego popu lat siedemdziesiątych.</p><p>„Close to You”, „We've Only Just Begun” i „Top of the World” do dziś zachwycają charakterystycznymi harmoniami wokalnymi i precyzją aranżacji.</p><h3>Ewa Błaszczyk – 71. urodziny</h3><p><strong>15 października 1955 roku urodziła się Ewa Błaszczyk</strong>, polska aktorka teatralna, filmowa i wokalistka.</p><p>Publiczność pamięta ją między innymi z filmu „Nadzór” i serialu „Zmiennicy”.</p><p>Po osobistej tragedii zaangażowała się w pomoc dzieciom pozostającym w śpiączce. Jest współzałożycielką Fundacji <strong>„Akogo?”</strong>, której działalność przyczyniła się do powstania kliniki „Budzik”.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Michał Kleofas Ogiński – 193 lata od śmierci</h3><p><strong>15 października 1833 roku zmarł Michał Kleofas Ogiński</strong>, kompozytor, polityk i uczestnik życia publicznego schyłkowego okresu Rzeczypospolitej.</p><p>Tradycyjnie przypisuje mu się autorstwo poloneza <strong>„Pożegnanie ojczyzny”</strong>, jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów polskiej muzyki salonowej.</p><p>Ogiński należał do ludzi, którzy próbowali łączyć działalność polityczną z kulturą, a jego biografia odzwierciedla dramat pokolenia doświadczającego upadku dawnej Rzeczypospolitej.</p><h3>Cole Porter – 62 lata od śmierci</h3><p><strong>15 października 1964 roku zmarł Cole Porter</strong>, amerykański kompozytor i autor tekstów piosenek.</p><p>Tworzył muzykę do musicali broadwayowskich i filmów, a jego kompozycje stały się standardami jazzu i amerykańskiej piosenki.</p><p><strong>„Night and Day”</strong>, „Anything Goes” oraz „I've Got You Under My Skin” wykonywali najwięksi wokaliści XX wieku.</p><p>Porter należał do artystów, którzy potrafili połączyć błyskotliwy tekst z melodią tak wyrazistą, że pozostawała rozpoznawalna przez kolejne pokolenia.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>88 lat temu urodził się Fela Kuti. Muzyk, który nie bał się władzy</h3><p>Afrobeat nie powstał jako muzyka przeznaczona wyłącznie do tańca.</p><p>W twórczości <strong>Feli Kutiego</strong> rytm stawał się narzędziem politycznej krytyki, a koncert przypominał czasami wielogodzinną manifestację.</p><p>Kuti dorastał w rodzinie zaangażowanej społecznie. Jego matka, <strong>Funmilayo Ransome-Kuti</strong>, była ważną działaczką na rzecz praw kobiet i przeciwniczką kolonialnego porządku.</p><p>Młody Fela miał studiować medycynę w Londynie. Zamiast tego wybrał muzykę.</p><p>Z czasem połączył inspiracje jazzem, funkiem Jamesa Browna, afrykańskim highlife i tradycyjnymi rytmami nigeryjskimi.</p><p>Powstał styl oparty na wielowarstwowych partiach instrumentów dętych, pulsującej sekcji rytmicznej i długich improwizacjach.</p><p>Jednym z najważniejszych albumów artysty pozostaje <strong>„Zombie”</strong> z 1976 roku, będący ostrą satyrą na wojskową dyscyplinę i ślepe wykonywanie rozkazów.</p><p>Płyta wzbudziła gniew nigeryjskich władz.</p><p>Kuti był prześladowany i więziony, ale nie zrezygnował z politycznej krytyki.</p><p>Jego muzyka stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów tworzących jazz, funk, hip-hop i muzykę alternatywną.</p><p><strong>15 października 2026 roku przypada 88. rocznica jego urodzin.</strong></p><p>To dobra okazja, by przypomnieć, że muzyka rozrywkowa potrafi nie tylko komentować świat, ale również rzucać wyzwanie ludziom sprawującym władzę.</p><h3>60 lat temu Four Tops zdobywają Amerykę. Motown w najpiękniejszej postaci</h3><p><strong>15 października 1966 roku utwór „Reach Out I'll Be There” zespołu Four Tops znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard Hot 100.</strong></p><p>Piosenka należy do najważniejszych nagrań w historii wytwórni <strong>Motown</strong>.</p><p>Jej autorami byli <strong>Brian Holland, Lamont Dozier i Eddie Holland</strong>, tworzący słynne trio kompozytorsko-producenckie.</p><p>Nagranie wyróżniało się dramatycznym napięciem, dynamicznym rytmem i potężnym głosem <strong>Leviego Stubbsa</strong>.</p><p>W odróżnieniu od wielu łagodniejszych ballad soulowych piosenka od początku brzmi niemal jak emocjonalne wezwanie.</p><p>Nieprzypadkowo przetrwała sześć dekad.</p><p>Łączyła prostotę przekazu z niezwykle dopracowaną produkcją.</p><p>Sukces Four Tops był również częścią szerszej zmiany kulturowej: afroamerykańscy wykonawcy zdobywali coraz większy wpływ na główny nurt światowej muzyki popularnej.</p><p>„Reach Out I'll Be There” pozostaje znakomitym przykładem czasów, kiedy przebój radiowy mógł jednocześnie być małym arcydziełem aranżacji.&nbsp;</p><h3>13 lat temu Pearl Jam wypuszczają „Lightning Bolt”. Gniew, dojrzałość i przemijanie</h3><p><strong>15 października 2013 roku w Stanach Zjednoczonych ukazał się album „Lightning Bolt” zespołu Pearl Jam.</strong></p><p>Była to dziesiąta studyjna płyta grupy, która na początku lat dziewięćdziesiątych współtworzyła fenomen rocka z Seattle.</p><p>Po sukcesach „Ten”, „Vs.” i „Vitalogy” muzycy wielokrotnie zmieniali brzmienie, unikając całkowitego podporządkowania się oczekiwaniom rynku.</p><p>„Lightning Bolt” powstał we współpracy z producentem <strong>Brendanem O'Brienem</strong>.</p><p>Album przyniósł zarówno gwałtowne, gitarowe utwory, jak i bardziej osobiste kompozycje.</p><p><strong>„Mind Your Manners”</strong> przypominało o punkowych inspiracjach zespołu. <strong>„Sirens”</strong> było rozbudowaną, emocjonalną balladą, a „Future Days” pokazywało łagodniejszą stronę twórczości <strong>Eddiego Veddera</strong>.</p><p>Płyta podejmowała temat upływu czasu, dojrzałości i świadomości własnej śmiertelności.</p><p>Nie była próbą odtworzenia atmosfery grunge'u sprzed dwudziestu lat.</p><p>Pokazywała raczej, jak grupa potrafi zachować charakterystyczną tożsamość, jednocześnie godząc się z faktem, że jej muzycy nie są już dwudziestolatkami.</p><p><strong>„Lightning Bolt” zadebiutował na pierwszym miejscu amerykańskiego zestawienia Billboard 200.</strong></p><p>Trzeba przy tym pamiętać o szczególe datowania: międzynarodowa premiera albumu odbyła się <strong>14 października</strong>, natomiast amerykańska dzień później</p><h3>5 lat temu Coldplay wyruszają w kosmos. „Music of the Spheres”</h3><p><strong>15 października 2021 roku ukazał się album „Music of the Spheres” zespołu Coldplay.</strong></p><p>Brytyjczycy zaproponowali muzyczną podróż przez wyimaginowany układ planetarny.</p><p>Płyta była dziewiątym studyjnym wydawnictwem grupy i powstała przy znaczącym udziale producenta <strong>Maxa Martina</strong>, znanego ze współpracy z największymi gwiazdami popu.</p><p>Coldplay postawili na bardziej elektroniczne, przestrzenne brzmienie i koncepcję albumu jako muzycznej opowieści.</p><p>Najbardziej znane utwory to <strong>„Higher Power”</strong>, <strong>„My Universe”</strong>, nagrane z koreańskim zespołem BTS, oraz „Let Somebody Go” z udziałem Seleny Gomez.</p><p>Szczególne miejsce zajmuje ponad dziesięciominutowa kompozycja <strong>„Coloratura”</strong>.</p><p>To utwór odwołujący się do tradycji rocka progresywnego, pełen zmian tempa, rozbudowanych partii instrumentalnych i kosmicznych obrazów.</p><p>Album spotkał się z różnymi ocenami. Jedni słuchacze doceniali jego rozmach i melodyjność, inni zarzucali zespołowi nadmierne podporządkowanie współczesnej estetyce popowej.</p><p>Jedno pozostaje bezsporne: Coldplay ponownie pokazali zdolność tworzenia muzyki pomyślanej nie tylko jako zbiór piosenek, lecz także jako wielkie koncertowe widowisko.</p><h3>Tom Morello, Springsteen i Eddie Vedder. Rockowe spotkanie trzech światów</h3><p>Tego samego dnia, <strong>15 października 2021 roku</strong>, ukazał się album <strong>„The Atlas Underground Fire”</strong> gitarzysty <strong>Toma Morello</strong>.</p><p>Muzyk znany z Rage Against the Machine i Audioslave od lat udowadnia, że gitara elektryczna może być nie tylko instrumentem, ale również narzędziem dźwiękowego eksperymentu.</p><p>Tym razem zaprosił do współpracy artystów reprezentujących różne gatunki muzyczne.</p><p>Największą uwagę przyciągnęła interpretacja <strong>„Highway to Hell”</strong> zespołu AC/DC, nagrana z udziałem <strong>Bruce'a Springsteena i Eddiego Veddera</strong>.</p><p>Na albumie pojawili się również między innymi <strong>Chris Stapleton, Damian Marley i Bring Me the Horizon</strong>.</p><p>Powstała płyta łącząca rock, elektronikę, hip-hop i elementy muzyki alternatywnej.</p><p>Morello nagrywał materiał w okresie pandemicznych ograniczeń, korzystając z nietypowych metod pracy domowej.</p><p>„The Atlas Underground Fire” pokazuje, że współczesny rock nie musi zamykać się w granicach jednego stylu.</p><p>Może być miejscem spotkania muzyków, których na pozór dzieli niemal wszystko.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>38 lat temu Kirk Gibson dokonuje niemożliwego. Jeden zamach kijem przechodzi do historii</h3><p><strong>15 października 1988 roku w pierwszym meczu finałów baseballowej World Series Kirk Gibson zdobył jeden z najsłynniejszych home runów w historii tej dyscypliny.</strong></p><p>Jego <strong>Los Angeles Dodgers</strong> przegrywali z Oakland Athletics.</p><p>Gibson był kontuzjowany i niemal niezdolny do normalnego biegania.</p><p>Mimo to trener zdecydował się wprowadzić go pod koniec spotkania.</p><p>W dziewiątej rundzie, przy dwóch autach, zawodnik stanął naprzeciw znakomitego miotacza <strong>Dennisa Eckersleya</strong>.</p><p>Po serii rzutów posłał piłkę poza boisko.</p><p>Home run dał Dodgers dwa punkty i zwycięstwo <strong>5:4</strong>.</p><p>Obraz kulejącego Gibsona okrążającego bazy stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów amerykańskiego sportu.</p><p>Dodgers wygrali później całą World Series.</p><p>Ta historia przypomina, dlaczego sport nie daje się sprowadzić do statystyk. Czasami jeden zawodnik, wbrew rozsądnym przewidywaniom, potrafi zmienić wszystko w kilka sekund.</p><h3>37 lat temu Wayne Gretzky przechodzi do historii NHL</h3><p><strong>15 października 1989 roku Wayne Gretzky zdobył 1851. punkt w karierze NHL, bijąc rekord należący do Gordiego Howe'a.</strong></p><p>Było to wydarzenie wyjątkowo symboliczne.</p><p>Gretzky występował wówczas w <strong>Los Angeles Kings</strong>, a rekord pobił podczas meczu przeciwko <strong>Edmonton Oilers</strong>, drużynie, z którą osiągał wcześniej największe sukcesy.</p><p>Kanadyjski hokeista już od lat uchodził za jednego z najwybitniejszych zawodników w historii dyscypliny.</p><p>Jego przewaga nie polegała wyłącznie na szybkości czy sile.</p><p>Gretzky potrafił przewidywać przebieg akcji, znakomicie podawał i znajdował przestrzeń tam, gdzie inni jej nie dostrzegali.</p><p><strong>1851. punkt</strong> oznaczał pobicie rekordu łącznej liczby punktów za gole i asysty w sezonach zasadniczych NHL.</p><p>W kolejnych latach Gretzky jeszcze znacznie poprawił własne osiągnięcie.</p><p>Zakończył karierę z dorobkiem <strong>2857 punktów</strong>, wynikiem pozostającym jednym z najbardziej niezwykłych rekordów zawodowego sportu.</p><h3>13 lat temu. Anglia pokonuje Polskę na Wembley. Marzenia o mundialu gasną</h3><p><strong>15 października 2013 roku reprezentacja Polski przegrała z Anglią 0:2 na stadionie Wembley w Londynie.</strong></p><p>Był to ostatni mecz biało-czerwonych w eliminacjach mistrzostw świata 2014.</p><p>Anglicy walczyli o bezpośredni awans na mundial w Brazylii.</p><p>Polacy nie mieli już realnych szans na udział w turnieju, ale spotkanie na Wembley zawsze miało dla nich wyjątkowe znaczenie.</p><p>W pamięci kibiców pozostawał słynny remis z 1973 roku, wywalczony przez drużynę Kazimierza Górskiego.</p><p>Tym razem gospodarze okazali się skuteczniejsi.</p><p>W <strong>41. minucie bramkę zdobył Wayne Rooney</strong>, a w <strong>88. minucie wynik ustalił Steven Gerrard</strong>.</p><p>Anglia wygrała 2:0 i zapewniła sobie awans.</p><p>Polskę prowadził <strong>Waldemar Fornalik</strong>, który dzień później stracił stanowisko selekcjonera.</p><p>Porażka zamknęła nieudane eliminacje, ale stała się także początkiem kolejnego etapu przebudowy reprezentacji.</p><p>Następcą Fornalika został Adam Nawałka, pod którego kierownictwem Polska awansowała na Euro 2016 i dotarła do ćwierćfinału turnieju.&nbsp;</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>15 października 1917 roku. Tomaszów modlił się za Kościuszkę w trzech świątyniach</h3><p><strong>Dokładnie 109 lat temu Tomaszów Mazowiecki przeżywał drugi dzień wielkich uroczystości związanych z setną rocznicą śmierci Tadeusza Kościuszki.</strong></p><p>Miasto znajdowało się wówczas pod okupacją niemiecką.</p><p>Trwała I wojna światowa, tomaszowski przemysł przeżywał głęboki kryzys, a mieszkańcy zmagali się z niedostatkiem i niepewnością jutra.</p><p>Polska nadal nie istniała jako niepodległe państwo.</p><p>A jednak właśnie wtedy tomaszowianie postanowili uczcić człowieka, który ponad sto lat wcześniej stanął na czele powstania w obronie Rzeczypospolitej.</p><p>Obchody zaplanowano na <strong>14 i 15 października 1917 roku</strong>.</p><p>Ich historię szczegółowo odtworzył <strong>dr Daniel Warzocha</strong>, historyk związany z Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Badacz wykorzystał między innymi niezwykle cenne opracowanie z 1918 roku – broszurę <strong>„Tomaszów Bohaterowi Narodowemu”</strong>, przygotowaną przez doktora Stanisława Narewskiego.</p><p>To dzięki temu źródłu możemy dzisiaj dowiedzieć się nie tylko, jak przebiegały uroczystości, ale również jakie emocje i spory towarzyszyły mieszkańcom miasta u progu niepodległości.</p><h2>Najpierw pochód i kamień pod pomnik. Potem wspólna modlitwa</h2><p><strong>14 października 1917 roku</strong>, w pierwszym dniu obchodów, ulicami Tomaszowa przeszedł patriotyczny pochód.</p><p>Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz miasta, duchowieństwo, młodzież, członkowie organizacji społecznych i politycznych oraz reprezentanci cechów.</p><p>Co szczególnie interesujące, w wydarzeniu brali udział przedstawiciele różnych społeczności narodowych i wyznaniowych.</p><p><strong>Wspólnie z Polakami maszerowali Niemcy i Żydzi.</strong></p><p>W miejscu przyszłego pomnika Kościuszki wkopano kamień z datami wskazującymi na zamiar odsłonięcia monumentu w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.</p><p>Ostatecznie planowanego terminu nie udało się dotrzymać.</p><p><strong>15 października 1917 roku</strong>, dokładnie w setną rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki, odprawiono uroczyste nabożeństwa w świątyniach najważniejszych wyznań obecnych w mieście.</p><p>W <strong>kościele św. Antoniego</strong> patriotyczne kazanie wygłosił <strong>ksiądz Jan Trzepałko</strong>.</p><p>W <strong>kościele ewangelickim</strong> przemawiał <strong>pastor Leon Witold May</strong>.</p><p>Z kolei w <strong>synagodze</strong> uroczystości religijne związane z pamięcią Kościuszki prowadził <strong>Mojżesz Sanina</strong>.</p><p>To jeden z najbardziej poruszających obrazów dawnego Tomaszowa.</p><p>W mieście podzielonym różnicami narodowymi, religijnymi i społecznymi udało się stworzyć przestrzeń wspólnego upamiętnienia bohatera narodowego.</p><p>Nie oznaczało to oczywiście zniknięcia wszystkich konfliktów.</p><p>Pokazywało jednak, że <strong>pamięć o Kościuszce mogła łączyć ludzi należących do różnych społeczności</strong>.</p><h3>Pomnik czy chleb? Spór, który mówi o dawnym Tomaszowie więcej niż niejeden podręcznik</h3><p>Historia budowy pomnika Kościuszki ma również mniej uroczysty, ale niezwykle ludzki wymiar.</p><p>Podczas przygotowań do obchodów pojawił się spór o sens wznoszenia monumentu w mieście dotkniętym wojenną biedą.</p><p>Nie wszyscy uważali, że należy zbierać pieniądze na pomnik, kiedy mieszkańcom brakuje środków na podstawowe potrzeby.</p><p>W opracowaniu historycznym zachował się głos przeciwników przedsięwzięcia:</p><blockquote><p>„Zamiast pomnika potrzebny jest nędzarzom tomaszowskim chleb”.</p></blockquote><p>Trudno odmówić temu argumentowi siły.</p><p>Tomaszów był przecież miastem przemysłowym. Wojna doprowadziła do ograniczenia działalności zakładów, problemów z zatrudnieniem i pogorszenia warunków życia robotniczych rodzin.</p><p>Jednak podczas dyskusji jeden z robotników odpowiedział, że człowiek potrzebuje nie tylko chleba, ale również symboli, które pomagają zachować nadzieję.</p><p>W jego przekonaniu pomnik bohatera narodowego mógł przypominać mieszkańcom o wartościach ważniejszych niż codzienna walka o przetrwanie.</p><p>Spór był niezwykły, ponieważ nie dotyczył prostego przeciwstawienia patriotyzmu i obojętności.</p><p><strong>Obie strony zastanawiały się, co w dramatycznym momencie historii najlepiej służy mieszkańcom miasta.</strong></p><p>Jedni wskazywali na głód i biedę. Drudzy przekonywali, że społeczeństwo potrzebuje również moralnego oparcia.</p><p>Ponad sto lat później to pytanie pozostaje aktualne.</p><p>Samorządy nadal muszą rozstrzygać, jak dzielić ograniczone środki między bieżące potrzeby społeczne, infrastrukturę, kulturę i pielęgnowanie pamięci historycznej.&nbsp;</p><h3>Monument przetrwał dzięki odwadze pracowników miejskiej betoniarni</h3><p>Ostatecznie pomnik Tadeusza Kościuszki powstał.</p><p>Jego wykonanie powierzono łódzkiemu rzeźbiarzowi <strong>Józefowi Urbanowskiemu</strong>.</p><p>Artysta przygotował kilka projektów, ale początkowe propozycje okazywały się zbyt kosztowne.</p><p>Ostateczną wersję wybrano w listopadzie 1917 roku.</p><p><strong>Pomnik odsłonięto 3 listopada 1918 roku</strong>, zaledwie dziewięć dni przed wyzwoleniem Tomaszowa spod niemieckiej okupacji.</p><p>Uroczystość stała się wielką patriotyczną manifestacją.</p><p>Wzięli w niej udział nie tylko mieszkańcy miasta, lecz również ludność okolicznych miejscowości, między innymi <strong>Białobrzegów i Smardzewic</strong>.</p><p>Monument szybko stał się jednym z symboli Tomaszowa.</p><p>Jednak jego historia nie zakończyła się szczęśliwie.</p><p>Po zajęciu miasta podczas II wojny światowej niemieccy okupanci postanowili usunąć pomnik przypominający o polskich tradycjach niepodległościowych.</p><p><strong>W październiku 1939 roku monument rozebrano.</strong></p><p>Sam posąg Kościuszki ocalał dzięki pracownikom <strong>miejskiej betoniarni</strong>, którzy z narażeniem życia ukryli go przed Niemcami.</p><p>Przechowywali rzeźbę przez cały okres okupacji.</p><p>Po wojnie pomnik odbudowano.</p><p><strong>Ponownie odsłonięto go 12 października 1947 roku.</strong></p><p>W ten sposób historia rozpoczęta podczas uroczystości z 1917 roku otrzymała swój kolejny rozdział.</p><h2>Plac Kościuszki. Miejsce, w którym spotykają się różne epoki</h2><p>Dla współczesnych mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego <strong>plac Tadeusza Kościuszki</strong> jest przede wszystkim centrum miasta.</p><p>Miejscem spacerów, uroczystości, spotkań, wydarzeń publicznych i codziennego ruchu.</p><p>Łatwo zapomnieć, że nazwa placu oraz stojący na nim monument są świadectwami bardzo konkretnej historii.</p><p>Za ich powstaniem kryją się ludzie żyjący pod okupacją podczas I wojny światowej.</p><p>Księża, pastorzy, przedstawiciele społeczności żydowskiej, robotnicy, lekarze, nauczyciele i działacze społeczni.</p><p>Ludzie, których dzieliło wiele, ale którzy w październiku 1917 roku postanowili wspólnie przypomnieć postać Naczelnika.</p><p>Ta historia pozwala również inaczej spojrzeć na wielokulturową przeszłość miasta.</p><p><strong>Tomaszów Mazowiecki nie był wyłącznie miastem fabryk i kominów.</strong></p><p>Był miejscem, w którym przez dziesięciolecia spotykały się różne języki, religie i tradycje.</p><p>Współczesne centrum miasta nosi ślady tego dziedzictwa.</p><p><strong>15 października 2026 roku mija 109 lat od uroczystości, które połączyły pamięć o Kościuszce z marzeniem o niepodległej Polsce.</strong></p><p>A zarazem 209 lat od śmierci człowieka, którego nazwisko do dzisiaj pozostaje wpisane w sam środek Tomaszowa.</p><p>Może właśnie dlatego warto czasami przejść przez plac nieco wolniej.</p><p>Popatrzeć na pomnik i przypomnieć sobie, że nie powstał on wyłącznie z kamienia i brązu.</p><p>Powstał również z nadziei ludzi, którzy nie mieli jeszcze własnego państwa, ale nie przestali wierzyć, że kiedyś je odzyskają.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57055,lokalne-decyzje-korzysci-dla-gmin-i-bezpieczenstwo-kraju-konferencja-samorzad-w-centrum-transformacji-juz-22-pazdziernik</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57055,lokalne-decyzje-korzysci-dla-gmin-i-bezpieczenstwo-kraju-konferencja-samorzad-w-centrum-transformacji-juz-22-pazdziernik</guid>
            <pubDate>Wed, 14 Oct 2026 13:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lokalne-decyzje-korzysci-dla-gmin-i-bezpieczenstwo-kraju-konferencja-samorzad-w-centrum-transform-1791977262.png</url>
                        <title>Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57055,lokalne-decyzje-korzysci-dla-gmin-i-bezpieczenstwo-kraju-konferencja-samorzad-w-centrum-transformacji-juz-22-pazdziernik</link>
                    </image><description>Farmy wiatrowe mogą przynosić gminom milionowe wpływy podatkowe, ale decyzje o nowych inwestycjach rodzą też pytania mieszkańców. Jak rozmawiać o korzyściach, obawach i bezpieczeństwie energetycznym na podstawie faktów? Temu będzie poświęcona konferencja „Samorząd w centrum transformacji”, organizowana 22 października w Brzegu przez Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej i Fundację Green Transition Hub.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Spotkanie w Brzegu otworzy cykl czterech konferencji regionalnych. Kolejne zaplanowano w województwach warmińsko-mazurskim, dolnośląskim i lubelskim. Organizatorzy chcą połączyć doświadczenia gmin, w których farmy wiatrowe już działają, z pytaniami samorządów dopiero rozważających takie inwestycje.</p><p>Jak pokazuje raport Polityki Insight „Bilans dla gmin. Wpływ energetyki wiatrowej na rozwój lokalny”, dla większości badanych samorządów bilans obecności farm wiatrowych jest dodatni, choć skala korzyści różni się między gminami. Wpływy z podatku od nieruchomości mogą pomagać w finansowaniu dróg, szkół i usług publicznych oraz zapewniać wkład własny do projektów unijnych. Raport wskazuje również, że znaczenie mają relacje między inwestorem, samorządem i mieszkańcami, przejrzysta komunikacja oraz widoczny udział społeczności w korzyściach.</p><p>Dlatego w programie konferencji znalazły się zarówno rozmowy o lokalnych dochodach i rozwoju gospodarczym, jak i o planowaniu inwestycji, obawach mieszkańców oraz dezinformacji, która może utrudniać rzeczowy dialog.</p><p>„Za decyzją o inwestycji stoją konkretne pytania mieszkańców: co zyska gmina, kto poniesie koszty i jak zmieni się najbliższe otoczenie. Trzeba na nie odpowiadać uczciwie, opierając się na danych i doświadczeniach innych samorządów. Polska potrzebuje energetyki wiatrowej, by zwiększać udział własnych źródeł energii i ograniczać zależność od importowanych paliw. Tymczasem dezinformacja podsyca lokalne obawy i utrudnia rozmowę o inwestycjach ważnych także dla bezpieczeństwa kraju. Do bezpłatnego udziału zapraszamy zarówno samorządy, które chcą podzielić się swoimi sukcesami, jak i te, które mierzą się z protestami lub szukają lepszego sposobu prowadzenia dialogu z mieszkańcami” - mówi Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, prezeska Fundacji Green Transition Hub.</p><p>Konferencja ma umożliwić bezpośrednią wymianę doświadczeń między samorządowcami, ekspertami i inwestorami. Uczestnicy porozmawiają również o tym, jak zatrzymać więcej korzyści z inwestycji w gminie oraz jak samorządy mogą kupować zieloną energię.</p><p>„Gminy podejmują dziś decyzje, których znaczenie wykracza poza ich granice. Energetyka wiatrowa może przynosić im stabilne dochody i nowe możliwości inwestowania w potrzeby mieszkańców, a jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne Polski. Chcemy, by samorządowcy mogli rozmawiać o szansach i trudnościach otwarcie, na podstawie faktów oraz doświadczeń innych gmin” - podkreśla Dawid Litwin, prezes Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej.</p><p>„Samorząd w centrum transformacji. Lokalne decyzje. Bezpieczeństwo energetyczne. Rozwój gospodarczy” odbędzie się 22 października 2026 r. w Brzegu, w województwie opolskim. Udział samorządów w konferencji jest bezpłatny.</p><p><strong>Rejestracja:&nbsp;</strong><a href="https://protect.checkpoint.com/v2/r02/___https:/samorzad.greentransition.pl/registration___.YzJlOnBhcDpjOm9mZmljZTM2NV9lbWFpbHNfYXR0YWNobWVudDo5ZTQ3NTEyOWYxMjcxNGE1ZWIzZjdkNzMwY2NjOTcwNzo3OjI0NWI6YzYzNmI4YzY0OWY2ZjNjZjdmZWM2Y2IxZWZiMzY5OTE1NzdhNDUzMzM2YzhmMzQzZjAxZWFhYWFjYjI3MDY3ODpwOlQ6Rg"><strong>https://samorzad.greentransition.pl/registration</strong></a></p><p><strong>Agenda:</strong></p><p><strong>10:30-11:30 | Panel I: samorząd w centrum transformacji</strong></p><p><strong>Jak lokalne decyzje wpływają na bezpieczeństwo energetyczne kraju?&nbsp;</strong></p><p>Rozmowa o roli gmin w rozwoju własnych źródeł energii, lokalnych strategiach i współpracy z administracją centralną.</p><p><strong>1:30-12:30 | Panel II: energia, która pracuje dla gminy</strong></p><p>Wpływy z inwestycji OZE i ich wykorzystanie na drogi, szkoły, transport oraz usługi publiczne. Korzyści dla lokalnych firm, właścicieli gruntów i mieszkańców.</p><p><strong>13:00-14:20 | Panel III: inwestycja bez konfliktu?</strong></p><p>Skąd biorą się obawy i protesty? Jak rozpoznawać dezinformację, prowadzić konsultacje i budować zaufanie?&nbsp;</p><p>Rozmowa o roli władz lokalnych i inwestorów oraz prezentacja Kodeksu Dobrych Praktyk.</p><p><strong>14:20-15:20 | Warsztat: jak kupować zieloną energię?</strong></p><p>Przygotowanie samorządu do zakupu energii, możliwości wykorzystania umów cPPA, grupy zakupowe i strategie ograniczania kosztów. Praktyczne przykłady, w tym doświadczenia Łodzi.</p><p>&nbsp;</p><p>Źródło informacji: PSEW</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[14 października w historii. Narodziny polskiej szkoły, bunt w Sobiborze i 100 lat Kubusia Puchatka]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57044,14-pazdziernika-w-historii-narodziny-polskiej-szkoly-bunt-w-sobiborze-i-100-lat-kubusia-puchatka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57044,14-pazdziernika-w-historii-narodziny-polskiej-szkoly-bunt-w-sobiborze-i-100-lat-kubusia-puchatka</guid>
            <pubDate>Wed, 14 Oct 2026 08:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-14-pazdziernika-w-historii-narodziny-polskiej-szkoly-bunt-w-sobiborze-i-100-lat-kubusia-puchatka-1791959396.png</url>
                        <title>14 października w historii. Narodziny polskiej szkoły, bunt w Sobiborze i 100 lat Kubusia Puchatka</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57044,14-pazdziernika-w-historii-narodziny-polskiej-szkoly-bunt-w-sobiborze-i-100-lat-kubusia-puchatka</link>
                    </image><description>Jeden dzień, a tyle różnych opowieści. 14 października 1773 roku, kiedy Rzeczpospolita próbowała podnieść się po pierwszym rozbiorze, powołano Komisję Edukacji Narodowej – instytucję, która miała wychować pokolenie zdolne uratować państwo. W 1943 roku więźniowie niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze chwycili za broń, by wyrwać się z miejsca stworzonego do masowego mordowania ludzi. Tego samego dnia, lecz sto lat temu, czytelnicy po raz pierwszy otrzymali książkę o Kubusiu Puchatku. Później David Bowie nagrał muzyczny hymn nadziei, Martin Luther King otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, a człowiek przekroczył barierę dźwięku. Co wydarzyło się 14 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 14 października prowadzi również do powiatu tomaszowskiego. W Rzeczycy świętowany będzie jubileusz szkoły, która od pół wieku kształci kolejne pokolenia mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Święto polskiej oświaty i heroiczny opór w Sobiborze</strong> – mija dokładnie 253. rocznica powołania Komisji Edukacji Narodowej, pierwszej w Europie ministerstwa oświaty, której dziedzictwo świętujemy dziś jako Dzień Edukacji Narodowej. Wspominamy również 83. rocznicę bohaterskiego zrywu i powstania więźniów w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bitwa, która zmieniła Anglię, oraz stulecie Puchatka</strong> – przypada 960. rocznica bitwy pod Hastings, kluczowego punktu zwrotnego w dziejach brytyjskich. W świecie literatury świętujemy z kolei okrągłe 100 lat od wydania książki „Winnie-the-Pooh”, która zapoczątkowała globalny fenomen Kubusia Puchatka.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ikony muzyki, Pokojowy Nobel i olimpijska sensacja</strong> – wspominamy 49. rocznicę premiery rewolucyjnego albumu „Heroes” Davida Bowie. Tego dnia w 1964 roku Martin Luther King został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, a biegacz Billy Mills sprawił jedną z największych niespodzianek w historii igrzysk olimpijskich.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Złoty jubileusz szkoły w Rzeczycy</strong> – dzisiejszy dzień przynosi wyjątkowe, lokalne święto. W Rzeczycy odbywają się oficjalne uroczystości z okazji 50-lecia Szkoły Podstawowej im. Narcyzy Żmichowskiej, której obecny, wysłużony budynek został uroczyście oddany do użytku w 1976 roku.</li>    </ul></div><h3>Środa, 14 października 2026 roku</h3><p>Dzisiaj przypada <strong>287. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostaje <strong>78 dni</strong>.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Bernard, Fortunata, Alan, Dominik, Kalikst, Gaja i Małgorzata</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o <strong>godz. 7.02</strong>, a zachodzi o <strong>17.49</strong>. Dzień trwa około <strong>10 godzin i 47 minut</strong>. Od początku października ubyło nam już niemal pięćdziesiąt minut światła dziennego.</p><h3>Dzień Edukacji Narodowej. To nie jest zwykły dzień wolny od lekcji</h3><p><strong>14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej</strong>, nazywany powszechnie Dniem Nauczyciela.</p><p>Święto upamiętnia powołanie Komisji Edukacji Narodowej w 1773 roku. Jest okazją do podziękowania nie tylko nauczycielom, lecz również wszystkim pracownikom szkół i placówek oświatowych.</p><p>Warto jednak wyjaśnić, co dokładnie oznacza ten dzień dla uczniów i rodziców.</p><p><strong>Zgodnie z art. 74 ustawy z 26 stycznia 1982 roku – Karta Nauczyciela, 14 października jest dniem wolnym od zajęć lekcyjnych. Nie oznacza to automatycznie zamknięcia szkół ani dnia wolnego od pracy dla nauczycieli.</strong></p><p>Placówki mogą organizować uroczystości, spotkania i zajęcia opiekuńcze. O szczegółach decydują dyrektorzy szkół.</p><h3>Światowy Dzień Normalizacji. Niewidzialne zasady codzienności</h3><p>Dzisiaj przypada również <strong>Światowy Dzień Normalizacji</strong>, obchodzony przez organizacje zajmujące się opracowywaniem międzynarodowych standardów technicznych.</p><p>Brzmi mało romantycznie, ale trudno wyobrazić sobie współczesny świat bez norm określających bezpieczeństwo urządzeń, zgodność systemów informatycznych czy jakość materiałów.</p><p>Tegoroczne obchody koncentrują się na znaczeniu standardów dla <strong>dostępnej i czystej energii</strong>.</p><p>Normy techniczne nie trafiają zwykle na pierwsze strony gazet. Ich znaczenie dostrzegamy najczęściej dopiero wtedy, gdy coś przestaje działać albo okazuje się niebezpieczne</p><h3>Międzynarodowy Dzień Elektroodpadów. Problem, który rośnie szybciej niż recykling</h3><p><strong>14 października obchodzony jest także Międzynarodowy Dzień Elektroodpadów.</strong></p><p>Tegoroczna kampania zwraca uwagę na zjawisko określane jako <i>Fast Tech</i> – tanie, niewielkie urządzenia elektroniczne kupowane impulsywnie i szybko wyrzucane.</p><p>Organizatorzy przypominają, że zużyte ładowarki, słuchawki, drobne urządzenia elektryczne i zabawki na baterie nie powinny trafiać do zwykłych pojemników na odpady.</p><p>Według danych przywoływanych przez organizacje międzynarodowe w 2022 roku na świecie wytworzono <strong>62 miliony ton elektroodpadów</strong>. Do 2030 roku ilość ta może wzrosnąć do 82 milionów ton.</p><p>To problem dotyczący również polskich samorządów, odpowiedzialnych za organizowanie systemów odbioru odpadów komunalnych i zapewnianie mieszkańcom dostępu do punktów selektywnej zbiórki.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>960 lat temu (1066). Hastings. Jeden dzień, który zmienił Anglię</h3><p><strong>14 października 1066 roku rozegrała się bitwa pod Hastings</strong>, jedno z najważniejszych starć w historii średniowiecznej Europy.</p><p>Naprzeciw siebie stanęły wojska angielskiego króla <strong>Harolda II Godwinsona</strong> oraz armia normańskiego księcia <strong>Wilhelma</strong>, który rościł sobie prawa do angielskiego tronu.</p><p>Sytuacja Harolda była wyjątkowo trudna. Zaledwie kilka tygodni wcześniej pokonał armię norweskiego króla Haralda Hardrady pod Stamford Bridge. Teraz musiał stawić czoła kolejnej inwazji, tym razem z południa.</p><p>Bitwa trwała wiele godzin. Anglosasi zajęli pozycje obronne na wzniesieniu, próbując powstrzymać normańską jazdę i piechotę. Ostatecznie ich szyki zostały przełamane, a król Harold zginął.</p><p>Zwycięstwo otworzyło Wilhelmowi drogę do korony. <strong>25 grudnia 1066 roku został koronowany na króla Anglii.</strong></p><p>Normański podbój przyniósł głębokie zmiany własności ziemskiej, administracji i struktur społecznych. Rozwijała się sieć zamków, a język normańskiej elity wywarł ogromny wpływ na późniejszy rozwój angielszczyzny.</p><p><strong>Bitwa pod Hastings</strong> nie była więc tylko zmianą dynastii. Rozpoczęła długotrwały proces przekształcania angielskiego państwa i kultury.</p><p>W 2026 roku przypada <strong>960. rocznica tego wydarzenia</strong>.</p><h3>253 lata temu (1773). Komisja Edukacji Narodowej. Polska szkoła miała ratować państwo</h3><p><strong>14 października 1773 roku Sejm Rzeczypospolitej powołał Komisję Edukacji Narodowej.</strong></p><p>Nie był to spokojny okres w historii Polski.</p><p>Rok wcześniej Rosja, Prusy i Austria dokonały pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej. Państwo traciło ziemie, niezależność i polityczne znaczenie.</p><p>W tak dramatycznej sytuacji część elit zrozumiała, że bez gruntownej reformy szkolnictwa nie będzie możliwe przeprowadzenie innych zmian.</p><p>Dodatkowym impulsem była <strong>kasata zakonu jezuitów</strong>, który prowadził znaczną część szkół na ziemiach Rzeczypospolitej.</p><p>Nowa instytucja, działająca pod protektoratem króla <strong>Stanisława Augusta Poniatowskiego</strong>, miała przejąć odpowiedzialność za system edukacji.</p><p>Komisja była jedną z pierwszych w Europie państwowych władz oświatowych o tak szerokich kompetencjach.</p><p>Jej twórcy nie chcieli jedynie zmienić programów nauczania. Zamierzali wychować nowe pokolenie obywateli, świadomych swoich praw i obowiązków.</p><p>W szkołach zaczęto mocniej akcentować nauczanie w języku polskim, historię, geografię, nauki przyrodnicze, matematykę oraz wiedzę praktyczną.</p><p>Ograniczano dominację łaciny i tradycyjnego modelu edukacji opartego przede wszystkim na retoryce.</p><p>Ważną rolę odegrało <strong>Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych</strong>, odpowiedzialne za opracowywanie nowoczesnych podręczników.</p><p>W reformy zaangażowani byli między innymi <strong>Hugo Kołłątaj, Grzegorz Piramowicz i Ignacy Potocki</strong>.</p><p>Komisja zajmowała się również reformowaniem uniwersytetów, rozwojem szkół parafialnych i zagadnieniami edukacji dziewcząt.</p><p>Nie uratowała Rzeczypospolitej przed kolejnymi rozbiorami. Zdołała jednak stworzyć podstawy systemu nauczania, którego znaczenie wykraczało poza czas istnienia państwa.</p><p><strong>Komisja Edukacji Narodowej pozostaje jednym z najwybitniejszych osiągnięć polskiego oświecenia.</strong></p><p>Dzisiejsze święto nauczycieli przypomina więc o czymś znacznie ważniejszym niż szkolna akademia. O przekonaniu, że przyszłość państwa zależy od jakości wykształcenia jego obywateli.</p><h3>114 lat temu (1912). Roosevelt dostaje kulę. I wygłasza przemówienie</h3><p><strong>14 października 1912 roku w Milwaukee doszło do zamachu na Theodore'a Roosevelta</strong>, byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, ponownie ubiegającego się o najwyższy urząd.</p><p>Zamachowcem był <strong>John Schrank</strong>, który sprzeciwiał się próbie zdobycia przez Roosevelta trzeciej kadencji prezydenckiej.</p><p>Kula trafiła polityka w klatkę piersiową. Jej siłę osłabiły jednak przedmioty znajdujące się w kieszeni marynarki, między innymi złożony tekst przemówienia.</p><p>Roosevelt zorientował się, że został poważnie ranny. Mimo to zdecydował się wystąpić przed publicznością.</p><p><strong>Przemawiał przez około półtorej godziny</strong>, zanim zgodził się na pomoc medyczną.</p><p>Zamach stał się jednym z najbardziej niezwykłych wydarzeń w historii amerykańskich kampanii wyborczych.</p><p>Roosevelt przeżył, ale wyborów nie wygrał. Zwyciężył <strong>Woodrow Wilson</strong>.</p><p>Historia przypomina o brutalności politycznych konfliktów, ale również o epoce, w której wystąpienie publiczne potrafiło stać się ważniejsze dla polityka niż własne bezpieczeństwo.</p><h3>113 lat temu (1913). Górnicza tragedia w Walii. Zginęło 439 ludzi</h3><p><strong>14 października 1913 roku w kopalni Universal Colliery w Senghenydd w Walii doszło do potężnej eksplozji.</strong></p><p>Zginęło <strong>439 górników</strong>, w tym chłopcy i bardzo młodzi pracownicy. Była to najtragiczniejsza katastrofa górnicza w historii Wielkiej Brytanii.</p><p>Senghenydd było miejscowością, której życie niemal całkowicie zależało od kopalni. Wybuch oznaczał tragedię całych rodzin i społeczności.</p><p>Według ustaleń badaczy katastrofa była związana z wybuchem metanu oraz pyłu węglowego.</p><p>Niebezpieczeństwa były znane wcześniej. W tej samej kopalni już w 1901 roku doszło do eksplozji, w której zginęło ponad osiemdziesiąt osób.</p><p>Mimo wcześniejszych ostrzeżeń i zaleceń bezpieczeństwa wydobycie zwiększano.</p><p>Po tragedii z 1913 roku pojawiły się pytania o odpowiedzialność kierownictwa oraz właścicieli przedsiębiorstwa.</p><p>Historia <strong>katastrofy w Senghenydd</strong> pozostaje ważnym ostrzeżeniem: postęp przemysłowy pozbawiony skutecznej ochrony pracowników może prowadzić do tragedii.</p><p>To także rocznica szczególnie wymowna dla dawnych miast przemysłowych, w których całe pokolenia żyły z pracy wykonywanej w niebezpiecznych warunkach.</p><h3>100 lat temu (1926). Kubuś Puchatek wychodzi z lasu i podbija świat</h3><p><strong>14 października 1926 roku ukazała się książka „Winnie-the-Pooh” autorstwa A.A. Milne'a</strong>, zilustrowana przez Ernesta H. Sheparda.</p><p>To jedna z tych literackich rocznic, które trudno traktować wyłącznie jako historyczną ciekawostkę.</p><p>Niewielki miś, uwielbiający miód i niezbyt skomplikowane rozważania o świecie, okazał się bohaterem zdolnym przetrwać sto lat.</p><p>Inspiracją dla autora były zabawki jego syna <strong>Christophera Robina Milne'a</strong> oraz krajobrazy angielskiego lasu Ashdown Forest.</p><p>W książce pojawili się między innymi Prosiaczek, Kłapouchy, Królik, Sowa i Krzyś.</p><p>Każdy z bohaterów reprezentował inny temperament i sposób radzenia sobie ze światem. Puchatek był naiwny, ale serdeczny. Kłapouchy patrzył na rzeczywistość z melancholią, a Królik próbował wszystko organizować.</p><p>Milne stworzył opowieść pozornie prostą, ale pełną subtelnego humoru i obserwacji ludzkiej natury.</p><p>Książka szybko zdobyła popularność. Powstały kolejne historie, a bohaterowie zaczęli funkcjonować niezależnie od literackiego pierwowzoru.</p><p><strong>W 2026 roku obchodzimy stulecie pierwszego książkowego wydania „Winnie-the-Pooh”.</strong></p><p>Z tej okazji przygotowano jubileuszowe edycje klasycznych opowieści i nowe, autoryzowane książki nawiązujące do świata stworzonego przez Milne'a.</p><p>Przez sto lat zmieniły się technologie, sposoby wychowania dzieci i język literatury. A jednak historia małego misia nadal pozostaje zrozumiała.</p><p>Być może dlatego, że opowiada o sprawach, których czas nie potrafi unieważnić: przyjaźni, samotności, potrzebie akceptacji i radości z najprostszych rzeczy.</p><h3>87 lat temu (1939). Niemiecki okręt podwodny zatapia HMS „Royal Oak”</h3><p><strong>14 października 1939 roku niemiecki okręt podwodny U-47 przedostał się do brytyjskiej bazy morskiej Scapa Flow i storpedował pancernik HMS „Royal Oak”.</strong></p><p>II wojna światowa trwała zaledwie od kilku tygodni.</p><p>Brytyjska marynarka wojenna była jedną z najpotężniejszych na świecie, a Scapa Flow na Orkadach uchodziło za ważny i stosunkowo dobrze chroniony punkt bazowania floty.</p><p>Niemiecki dowódca <strong>Günther Prien</strong> zdołał jednak przeprowadzić śmiały atak.</p><p>Brytyjski pancernik zatonął w ciągu kilkunastu minut.</p><p>Zginęło <strong>835 marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej</strong>, w tym wielu bardzo młodych ludzi.</p><p>W starszych publikacjach można znaleźć mniejszą liczbę ofiar. Brytyjska Royal Navy wyjaśnia, że późniejsze badania pozwoliły uwzględnić również marynarza, który zmarł wskutek odniesionych obrażeń po katastrofie.</p><p>Atak miał ogromne znaczenie propagandowe dla Niemiec. Jednocześnie obnażył słabości systemu bezpieczeństwa brytyjskiej bazy.</p><p>Wrak HMS „Royal Oak” pozostaje wojennym grobem, a brytyjscy nurkowie wojskowi tradycyjnie oddają tam hołd poległym.</p><h3>83 lata temu (1943). Sobibór. Więźniowie postanawiają nie czekać na śmierć</h3><p><strong>14 października 1943 roku w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze wybuchło zbrojne powstanie więźniów.</strong></p><p>To jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń w historii żydowskiego oporu podczas II wojny światowej.</p><p>Sobibór był częścią niemieckiej operacji <strong>„Aktion Reinhardt”</strong>, której celem było wymordowanie ludności żydowskiej na okupowanych ziemiach polskich.</p><p>Obóz nie został stworzony jako zwykłe miejsce przetrzymywania więźniów. Był ośrodkiem masowej zagłady.</p><p>Według ustaleń Państwowego Muzeum na Majdanku Niemcy zamordowali tam około <strong>180 tysięcy Żydów</strong>.</p><p>Wśród więźniów narastało przekonanie, że jedyną szansą ocalenia jest wspólna ucieczka.</p><p>Organizację konspiracji rozpoczął <strong>Leon Feldhendler</strong>. Po przybyciu do obozu grupy sowieckich jeńców wojennych ważną rolę w przygotowaniu powstania odegrał oficer <strong>Aleksander Pieczerski</strong>.</p><p>Plan był niezwykle ryzykowny.</p><p>Konspiratorzy zamierzali zwabić niemieckich funkcjonariuszy do obozowych warsztatów, zabić ich po cichu, zdobyć broń i umożliwić więźniom ucieczkę.</p><p><strong>14 października 1943 roku przystąpiono do realizacji planu.</strong></p><p>Pierwszym zabitym niemieckim funkcjonariuszem był zastępca komendanta obozu <strong>Johann Niemann</strong>.</p><p>Kolejni esesmani ginęli w warsztatach, dokąd zwabiano ich pod różnymi pretekstami.</p><p>Wkrótce sytuacja wymknęła się spod kontroli strażników. Rozpoczęła się masowa ucieczka.</p><p>Według IPN około <strong>300 więźniów zdołało przedostać się poza obóz i znaleźć schronienie w lesie</strong>.</p><p>Wielu później schwytano i zamordowano. Wojnę przeżyło około <strong>50 uczestników ucieczki</strong>.</p><p>Powstanie miało jednak konsekwencje wykraczające poza losy uciekinierów.</p><p>Niemcy podjęli decyzję o likwidacji obozu i zacieraniu śladów popełnionych zbrodni.</p><p>Rozebrano zabudowania, zniszczono instalacje służące do mordowania ludzi, a teren próbowano zamaskować.</p><p><strong>Bunt w Sobiborze był zwycięstwem ludzi, którym niemiecki system zagłady odmawiał prawa do życia.</strong></p><p>Nie ocalił wszystkich więźniów. Pokazał jednak, że nawet w miejscu zaprojektowanym do całkowitego podporządkowania i unicestwienia człowieka możliwy był zorganizowany opór.</p><p>To jedna z najważniejszych <strong>rocznic 14 października</strong> w historii Polski i Europy.</p><h3>79 lat temu (1947). Chuck Yeager przełamuje barierę dźwięku</h3><p><strong>14 października 1947 roku amerykański pilot doświadczalny Chuck Yeager jako pierwszy człowiek przekroczył prędkość dźwięku podczas kontrolowanego lotu samolotem.</strong></p><p>Za sterami eksperymentalnej maszyny <strong>Bell X-1</strong>, nazwanej „Glamorous Glennis”, osiągnął prędkość odpowiadającą około <strong>Mach 1,06</strong>.</p><p>Lot odbył się nad pustynią w Kalifornii.</p><p>W tamtych czasach przekroczenie bariery dźwięku było jednym z największych wyzwań lotnictwa.</p><p>Konstruktorzy musieli rozwiązać problemy związane z zachowaniem samolotu przy prędkościach zbliżonych do prędkości rozchodzenia się dźwięku.</p><p>Pojawiały się gwałtowne drgania, trudności ze sterowaniem i zagrożenia dla konstrukcji.</p><p>Sukces Yeagera otworzył nowy etap rozwoju lotnictwa wojskowego i eksperymentalnego.</p><p>Doświadczenia zdobywane podczas tych badań wykorzystywano później przy konstruowaniu kolejnych generacji szybkich samolotów.</p><p><strong>14 października 1947 roku</strong> stał się więc jedną z przełomowych dat w dziejach techniki.</p><h3>64 lata temu (1962). Zdjęcia z Kuby prowadzą świat na krawędź wojny nuklearnej</h3><p><strong>14 października 1962 roku amerykański samolot rozpoznawczy U-2 wykonał nad Kubą fotografie, które ujawniły obecność sowieckich instalacji rakietowych.</strong></p><p>Był to początek jednego z najniebezpieczniejszych kryzysów zimnej wojny.</p><p>Związek Radziecki, kierowany przez <strong>Nikitę Chruszczowa</strong>, rozmieszczał na Kubie rakiety zdolne do przenoszenia głowic nuklearnych.</p><p>Dla Stanów Zjednoczonych oznaczało to możliwość bezpośredniego zagrożenia ich terytorium.</p><p>Zdjęcia wykonane 14 października zostały poddane szczegółowej analizie.</p><p>Po potwierdzeniu obecności instalacji rakietowych administracja prezydenta <strong>Johna F. Kennedy'ego</strong> rozpoczęła intensywne przygotowania do odpowiedzi.</p><p>Świat stanął przed groźbą konfliktu nuklearnego.</p><p>Przez kolejne dni Waszyngton i Moskwa prowadziły dramatyczne negocjacje. Kennedy ogłosił morską blokadę, określaną przez Amerykanów jako kwarantanna Kuby.</p><p>Ostatecznie Chruszczow zgodził się wycofać rakiety z wyspy. Stany Zjednoczone zobowiązały się nie dokonywać inwazji na Kubę, a w ramach poufnego porozumienia zgodziły się również usunąć swoje rakiety Jupiter z Turcji.</p><p><strong>Kryzys kubański</strong> pokazał, jak niewiele może dzielić świat od katastrofy, gdy dwa mocarstwa dysponują bronią zdolną do masowego zniszczenia.</p><p>Jego konsekwencją było między innymi poszukiwanie skuteczniejszych sposobów komunikowania się między Waszyngtonem a Moskwą.&nbsp;</p><h3>62 lata temu (1964). Martin Luther King otrzymuje Pokojową Nagrodę Nobla</h3><p><strong>14 października 1964 roku ogłoszono przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Martinowi Lutherowi Kingowi.</strong></p><p>Amerykański pastor i działacz społeczny miał wówczas zaledwie 35 lat.</p><p>Był jednym z najważniejszych przywódców ruchu walczącego przeciw segregacji rasowej w Stanach Zjednoczonych.</p><p>King odwoływał się do idei <strong>pokojowego oporu</strong>, inspirowanych między innymi działalnością Mahatmy Gandhiego.</p><p>Uważał, że przemoc nie może być skutecznym fundamentem budowania sprawiedliwego społeczeństwa.</p><p>Rok wcześniej podczas wielkiego marszu na Waszyngton wygłosił historyczne przemówienie <strong>„I Have a Dream”</strong>.</p><p>Jego działalność miała ogromny wpływ na amerykańską debatę publiczną i przyczyniła się do przyjęcia ustaw ograniczających dyskryminację rasową.</p><p>Nagroda Nobla była międzynarodowym uznaniem tej walki.</p><p>Jednocześnie nie oznaczała końca przemocy i nierówności.</p><p>King nadal angażował się w działania na rzecz praw obywatelskich, sprzeciwiał się wojnie w Wietnamie i podejmował problem ubóstwa.</p><p><strong>4 kwietnia 1968 roku został zamordowany w Memphis.</strong></p><p>Jego przesłanie pozostało jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla ruchów walczących o prawa człowieka.</p><h3>62 lata temu (1964). Chruszczow traci władzę</h3><p>Tego samego dnia, gdy świat dowiedział się o Noblu dla Martina Luthera Kinga, rozgrywał się dramat polityczny na szczytach władzy sowieckiej.</p><p><strong>14 października 1964 roku Nikita Chruszczow został odsunięty od kierownictwa Związku Radzieckiego.</strong></p><p>Przez poprzednią dekadę był jedną z najważniejszych postaci światowej polityki.</p><p>To za jego rządów rozpoczął się proces destalinizacji, doszło do kryzysu kubańskiego i zaostrzenia rywalizacji między Wschodem a Zachodem.</p><p>Chruszczow podejmował również reformy gospodarcze, które jednak często kończyły się niepowodzeniem.</p><p>W kierownictwie Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego narastało niezadowolenie z jego sposobu sprawowania władzy.</p><p>Ostatecznie został odsunięty przez własnych współpracowników.</p><p>Jego następcą na stanowisku przywódcy partii został <strong>Leonid Breżniew</strong>, natomiast funkcję szefa rządu objął <strong>Aleksiej Kosygin</strong>.</p><p>Zmiana otworzyła okres, który później zaczęto określać jako epokę breżniewowską.</p><p>Dla Polski oznaczało to dalsze funkcjonowanie w politycznym i militarnym systemie podporządkowanym Moskwie.</p><p><strong>14 października 1964 roku</strong> pokazał, że nawet człowiek stojący na czele jednego z dwóch światowych supermocarstw może stracić władzę w wyniku wewnętrznego przewrotu politycznego.</p><h3>45 lat temu (1981). Hosni Mubarak obejmuje władzę w Egipcie</h3><p><strong>14 października 1981 roku Hosni Mubarak został prezydentem Egiptu</strong>, zastępując zamordowanego kilka dni wcześniej Anwara as-Sadata.</p><p>Sadat zginął 6 października podczas parady wojskowej w Kairze.</p><p>Mubarak, wcześniej wojskowy i wiceprezydent, obejmował urząd w atmosferze napięcia i obaw przed dalszymi zamachami.</p><p>Jego rządy miały początkowo zapewnić polityczną stabilizację.</p><p>Z czasem przekształciły się jednak w trwający niemal trzy dekady system autorytarny.</p><p>Egipt pozostawał ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i utrzymywał pokój z Izraelem, ale wewnątrz kraju ograniczano swobody obywatelskie i działalność politycznej opozycji.</p><p><strong>Mubarak rządził do lutego 2011 roku</strong>, kiedy masowe demonstracje podczas Arabskiej Wiosny doprowadziły do jego ustąpienia.</p><p>Historia jego prezydentury pokazuje, jak łatwo hasło stabilizacji politycznej może stać się uzasadnieniem wieloletniej koncentracji władzy.</p><h3>9 lat temu (2017). Zamach w Mogadiszu. Jedna z największych tragedii terrorystycznych Afryki</h3><p><strong>14 października 2017 roku w stolicy Somalii, Mogadiszu, doszło do potężnego zamachu bombowego.</strong></p><p>Ładunek wybuchowy umieszczony w samochodzie ciężarowym eksplodował na ruchliwym skrzyżowaniu w pobliżu hoteli, sklepów i budynków administracyjnych.</p><p>Skala zniszczeń była ogromna.</p><p>Według późniejszych danych Organizacji Narodów Zjednoczonych w zamachach tego dnia zginęło co najmniej <strong>587 osób</strong>, a setki zostały ranne.</p><p>Atak uznano za jeden z najtragiczniejszych zamachów terrorystycznych w historii Afryki.</p><p>Katastrofa dotknęła zwyczajnych mieszkańców, którzy znajdowali się w centrum miasta, pracowali, podróżowali lub robili zakupy.</p><p>Somalia od wielu lat zmaga się z działalnością organizacji ekstremistycznych oraz problemami związanymi z funkcjonowaniem instytucji państwowych.</p><p><strong>14 października 2017 roku</strong> przypomina, że skutki terroryzmu nie ograniczają się do wielkich politycznych deklaracji.</p><p>Najczęściej ponoszą je ludzie, których nazwisk świat nigdy nie pozna.</p><h3>2 lata temu (2024). NASA wysyła sondę w kierunku lodowego księżyca Jowisza</h3><p><strong>14 października 2024 roku z Centrum Kosmicznego Kennedy'ego wystartowała sonda NASA „Europa Clipper”.</strong></p><p>Celem misji jest zbadanie Europy, jednego z największych księżyców Jowisza.</p><p>Pod jej lodową powierzchnią prawdopodobnie znajduje się ogromny ocean ciekłej wody.</p><p>Naukowcy chcą ustalić, czy mogą tam istnieć warunki sprzyjające życiu.</p><p>Sonda została wyniesiona w przestrzeń kosmiczną przez rakietę <strong>Falcon Heavy</strong>.</p><p>Plan zakłada dotarcie do Jowisza w <strong>2030 roku</strong> i wykonanie 49 bliskich przelotów nad powierzchnią Europy.</p><p>Misja nie jest próbą bezpośredniego odkrycia organizmów pozaziemskich.</p><p>Jej podstawowym zadaniem pozostaje sprawdzenie, czy Europa ma środowisko, w którym życie mogłoby istnieć.</p><p>To jedna z najważniejszych współczesnych wypraw badawczych w historii eksploracji Układu Słonecznego.</p><p><strong>Dwa lata temu rozpoczęła się podróż, która może dostarczyć odpowiedzi na jedno z najstarszych pytań ludzkości: czy jesteśmy sami we wszechświecie?</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Ralph Lauren – 87. urodziny</h3><p><strong>14 października 1939 roku urodził się Ralph Lauren</strong>, amerykański projektant mody i twórca jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek odzieżowych świata.</p><p>Zaczynał od projektowania krawatów, by stopniowo stworzyć przedsiębiorstwo kojarzone z amerykańskim stylem, elegancją i charakterystycznym logo przedstawiającym gracza polo.</p><p>Jego historia stała się symbolem amerykańskiej przedsiębiorczości i zdolności budowania globalnej marki wokół wyrazistej wizji estetycznej.</p><h3>Cliff Richard – 86. urodziny</h3><p><strong>14 października 1940 roku urodził się Cliff Richard</strong>, jeden z pionierów brytyjskiego rock and rolla.</p><p>Popularność zdobył pod koniec lat pięćdziesiątych, kiedy muzyka młodzieżowa zaczęła zmieniać europejską kulturę.</p><p>Jego przeboje, między innymi <strong>„Move It”</strong>, „Living Doll” i „We Don't Talk Anymore”, należą do klasyki brytyjskiej muzyki rozrywkowej.</p><h3>Justin Hayward – 80. urodziny</h3><p><strong>14 października 1946 roku urodził się Justin Hayward</strong>, wokalista, gitarzysta i autor piosenek związany z zespołem <strong>The Moody Blues</strong>.</p><p>Jego charakterystyczny głos można usłyszeć w słynnym <strong>„Nights in White Satin”</strong>, jednej z najbardziej rozpoznawalnych kompozycji rocka symfonicznego.</p><p>Hayward współtworzył muzykę łączącą gitarowy rock z orkiestracjami i poetyckimi tekstami.</p><h3>Usher – 48. urodziny</h3><p><strong>14 października 1978 roku urodził się Usher Raymond IV</strong>, amerykański piosenkarz, tancerz i producent muzyczny.</p><p>Jeden z największych sukcesów odniósł dzięki albumowi <strong>„Confessions”</strong> z 2004 roku, zawierającemu przeboje „Yeah!”, „Burn” i „Confessions Part II”.</p><p>Artysta zdobył osiem nagród Grammy i należy do najważniejszych przedstawicieli współczesnego R&amp;B.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Erwin Rommel – 82 lata od śmierci</h3><p><strong>14 października 1944 roku zmarł Erwin Rommel</strong>, niemiecki feldmarszałek, znany przede wszystkim z dowodzenia wojskami niemieckimi w Afryce Północnej.</p><p>Nazywano go <strong>„Lisem Pustyni”</strong> ze względu na umiejętności prowadzenia działań manewrowych.</p><p>Pod koniec wojny Rommel utracił zaufanie Hitlera. Podejrzewano go o związki ze środowiskiem uczestników spisku z 20 lipca 1944 roku.</p><p>Postawiono go przed wyborem: proces przed nazistowskim sądem albo samobójstwo, które miało zapewnić ochronę jego rodzinie.</p><p>Rommel zażył truciznę.</p><p>Niemiecka propaganda przedstawiła jego śmierć jako następstwo ran wojennych i zorganizowała uroczysty pogrzeb.</p><p>Jego historia jest również przykładem tego, jak nazistowski system potrafił niszczyć nawet ludzi wcześniej przez siebie wyniesionych do rangi bohaterów.</p><h3>Leonard Bernstein – 36 lat od śmierci</h3><p><strong>14 października 1990 roku zmarł Leonard Bernstein</strong>, amerykański kompozytor, dyrygent i pedagog.</p><p>Był jednym z najwybitniejszych muzyków XX wieku.</p><p>Międzynarodową sławę przyniosła mu między innymi muzyka do <strong>„West Side Story”</strong>, ale jego działalność obejmowała również wielkie dzieła symfoniczne, koncerty i programy edukacyjne.</p><p>Bernstein potrafił tłumaczyć muzykę klasyczną tak, by stawała się zrozumiała również dla ludzi niemających formalnego wykształcenia muzycznego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>49 lat temu David Bowie wydaje „Heroes”. Muzyka z miasta podzielonego murem</h3><p><strong>14 października 1977 roku ukazał się album „Heroes” Davida Bowiego.</strong></p><p>To jedna z najważniejszych płyt lat siedemdziesiątych i centralny punkt tak zwanej berlińskiej trylogii artysty.</p><p>Bowie znajdował się wówczas w wyjątkowym momencie kariery.</p><p>Po latach sukcesów glamrockowych i eksperymentów z muzyką soul coraz bardziej interesował się elektroniką, awangardą i nowymi możliwościami studia nagraniowego.</p><p>Pracował w Berlinie Zachodnim, mieście podzielonym politycznie i fizycznie przez mur.</p><p>Współpracował z producentem <strong>Tonym Viscontim</strong> oraz muzykiem i eksperymentatorem dźwięku <strong>Brianem Eno</strong>.</p><p>W nagraniach uczestniczył również gitarzysta <strong>Robert Fripp</strong>, znany z zespołu King Crimson.</p><p>Album <strong>„Heroes”</strong> był drugim ogniwem berlińskiej trylogii, pomiędzy „Low” z 1977 roku a „Lodger” z 1979 roku.</p><p>W odróżnieniu od pozostałych dwóch płyt cyklu został w całości nagrany w Berlinie.</p><p>Na pierwszej stronie albumu dominują bardziej tradycyjne kompozycje rockowe, choć ich brzmienie pozostaje eksperymentalne.</p><p><strong>„Beauty and the Beast”</strong> otwiera płytę nerwową energią.</p><p>„Joe the Lion” wykorzystuje surowe gitarowe brzmienia, natomiast „Blackout” łączy rockową intensywność z niemal teatralną ekspresją Bowiego.</p><p>Najbardziej znanym utworem pozostaje jednak tytułowe <strong>„Heroes”</strong>.</p><p>To opowieść o miłości i próbie ocalenia chwili szczęścia w rzeczywistości podzielonej przez politykę i przemoc.</p><p>Piosenka stała się z czasem symbolem przekraczania granic i nadziei.</p><p>Jej popularność szczególnie wzrosła w kolejnych latach, gdy zaczęto kojarzyć ją z historią podzielonego Berlina.</p><p>Druga strona albumu zawiera więcej eksperymentów instrumentalnych.</p><p><strong>„Sense of Doubt”</strong>, <strong>„Moss Garden”</strong> i <strong>„Neuköln”</strong> odchodzą od tradycyjnego rockowego schematu, tworząc bardziej przestrzenne i niepokojące pejzaże dźwiękowe.</p><p>Muzyka jest tu oszczędna, chwilami niemal filmowa.</p><p>Album osiągnął <strong>trzecie miejsce brytyjskiej listy sprzedaży</strong>, a magazyny „NME” i „Melody Maker” uznały go za jedno z najważniejszych wydawnictw roku.</p><p>Dzisiaj „Heroes” należy do dzieł, które wywarły ogromny wpływ na rock alternatywny, elektronikę i muzykę eksperymentalną.</p><p><strong>49. rocznica premiery albumu</strong> przypomina, że największe zmiany w kulturze często zaczynają się wtedy, gdy artysta odważy się porzucić własną, sprawdzoną formułę sukcesu.</p><p>Bowie nie chciał nagrywać kolejnej płyty przypominającej poprzednie.</p><p>Chciał usłyszeć przyszłość.</p><p>I w dużej mierze mu się to udało</p><h3>Cliff Richard. Człowiek, który pokazał Brytyjczykom rock and rolla</h3><p>Dzisiejsze <strong>86. urodziny Cliffa Richarda</strong> są okazją do przypomnienia czasów, kiedy rock and roll dopiero zdobywał Europę.</p><p>W drugiej połowie lat pięćdziesiątych brytyjska młodzież fascynowała się muzyką Elvisa Presleya, Chucka Berry'ego i amerykańskich wykonawców rockandrollowych.</p><p>Richard należał do pierwszych artystów, którzy udowodnili, że podobna energia może powstawać również po drugiej stronie Atlantyku.</p><p>W 1958 roku nagrał <strong>„Move It”</strong>, utwór często zaliczany do najważniejszych wczesnych brytyjskich nagrań rockowych.</p><p>Współpraca z grupą <strong>The Shadows</strong> pomogła stworzyć charakterystyczne brzmienie oparte na wyrazistych gitarach i melodyjności.</p><p>Później Richard wielokrotnie zmieniał styl muzyczny, nagrywając pop, ballady i utwory o charakterze religijnym.</p><p>Jego kariera jest przykładem niezwykłej zdolności przystosowywania się do zmieniających się gustów publiczności.</p><p>Zanim Beatlesi i Rolling Stones podbili świat, brytyjska scena miała już własnego idola.</p><h3>10 lat temu Kings of Leon wydają „WALLS”</h3><p><strong>14 października 2016 roku ukazał się album „WALLS” amerykańskiego zespołu Kings of Leon.</strong></p><p>Była to siódma studyjna płyta grupy.</p><p>Po sukcesach albumów <strong>„Only by the Night”</strong> i „Come Around Sundown” muzycy próbowali znaleźć sposób na odświeżenie brzmienia bez utraty charakterystycznej tożsamości.</p><p>Za produkcję odpowiadał <strong>Markus Dravs</strong>, współpracujący wcześniej między innymi z Arcade Fire.</p><p>Płyta przyniosła utwory <strong>„Waste a Moment”</strong>, „Reverend”, „Find Me” i „WALLS”.</p><p>Zespół nadal opierał muzykę na gitarach, ale większą rolę zaczęły odgrywać bardziej przestrzenne aranżacje i stadionowe refreny.</p><p>Album pokazał Kings of Leon jako grupę, która nie próbuje już udowadniać, że jest młodym, bezkompromisowym zespołem z amerykańskiego Południa.</p><p>Zamiast tego coraz bardziej świadomie buduje własny, rozpoznawalny styl.</p><p>„WALLS” spotkał się z mieszanymi ocenami krytyków, ale odniósł sukces komercyjny.</p><p>Dla jednych był dowodem dojrzałości zespołu, dla innych sygnałem, że surowa energia pierwszych albumów ustąpiła miejsca bardziej przewidywalnemu rockowi stadionowemu.</p><p>Obie opinie dobrze pokazują problem wielu zespołów, które osiągnęły sukces: publiczność oczekuje od nich jednocześnie zmian i powrotu do przeszłości.</p><h3>4 lata temu The 1975 wracają do melodyjnego popu</h3><p><strong>14 października 2022 roku brytyjski zespół The 1975 wydał piąty album studyjny „Being Funny in a Foreign Language”.</strong></p><p>Po rozbudowanym i stylistycznie różnorodnym „Notes on a Conditional Form” muzycy postawili na bardziej zwartą formę.</p><p>Nowa płyta zawierała jedenaście utworów.</p><p>W nagraniach ważną rolę odegrał producent <strong>Jack Antonoff</strong>, znany ze współpracy z wieloma gwiazdami współczesnego popu.</p><p>Album przyniósł piosenki <strong>„Happiness”</strong>, „I'm in Love with You”, „Part of the Band” i „About You”.</p><p>Grupa połączyła elementy popu lat osiemdziesiątych z alternatywnym rockiem i charakterystycznym sposobem pisania tekstów przez <strong>Matty'ego Healy'ego</strong>.</p><p>Piosenki dotyczyły miłości, relacji międzyludzkich, medialnego wizerunku i życia w świecie nieustannej komunikacji.</p><p>Krytycy doceniali przede wszystkim większą spójność albumu.</p><p><strong>„Being Funny in a Foreign Language”</strong> dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy sprzedaży.</p><p>To płyta pokazująca, że muzyczny eksperyment nie zawsze musi oznaczać komplikowanie kompozycji.</p><p>Czasami odwagą jest powrót do prostej, dobrze napisanej piosenki</p><h3>Leonard Bernstein. Muzyka, która miała przekraczać granice</h3><p><strong>36. rocznica śmierci Leonarda Bernsteina</strong> przypomina o człowieku, który z niezwykłą swobodą poruszał się między muzyką klasyczną, jazzem, teatrem i edukacją.</p><p>Bernstein dyrygował największymi orkiestrami świata.</p><p>Jednocześnie komponował muzykę zdolną poruszać odbiorców daleko poza tradycyjną publicznością filharmoniczną.</p><p>Jego najbardziej rozpoznawalnym dziełem pozostaje <strong>„West Side Story”</strong>, musical inspirowany historią Romea i Julii.</p><p>Akcję przeniesiono do Nowego Jorku, gdzie miłość dwojga młodych ludzi rozwija się w świecie gangów, uprzedzeń i konfliktów społecznych.</p><p>Muzyka Bernsteina łączyła rozmach symfoniczny z jazzem i rytmami latynoamerykańskimi.</p><p>Utwory takie jak <strong>„Maria”</strong>, „Tonight” czy „America” stały się klasyką teatru muzycznego.</p><p>Bernstein był także wybitnym popularyzatorem muzyki.</p><p>Prowadzone przez niego telewizyjne koncerty edukacyjne dla młodzieży pokazywały, że muzyka klasyczna nie musi być zamknięta w świecie specjalistycznej terminologii.</p><p>Potrafił opowiadać o symfoniach i operach z pasją, która przypominała raczej żywiołową rozmowę niż akademicki wykład.</p><p><strong>Leonard Bernstein zmarł 14 października 1990 roku</strong>, pozostawiając po sobie nie tylko kompozycje i nagrania, lecz także przekonanie, że muzyka jest językiem zdolnym łączyć ludzi o bardzo różnych doświadczeniach.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tego dnia w sporcie</u></span></h3><h3>62 lata temu. Billy Mills dokonuje olimpijskiego cudu</h3><p><strong>14 października 1964 roku amerykański biegacz Billy Mills zdobył złoty medal olimpijski w biegu na 10 000 metrów podczas igrzysk w Tokio.</strong></p><p>Jego zwycięstwo należy do największych sensacji w historii olimpijskiej lekkoatletyki.</p><p>Przed finałem za głównych faworytów uważano innych zawodników, między innymi Australijczyka <strong>Rona Clarke'a</strong> oraz Tunezyjczyka <strong>Mohammeda Gammoudiego</strong>.</p><p>Mills nie był wymieniany w gronie najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa.</p><p>Jednak w decydującej fazie biegu potrafił utrzymać tempo najlepszych.</p><p>Na ostatnim okrążeniu przeprowadził niezwykły finisz.</p><p>Wygrał z czasem <strong>28 minut i 24,4 sekundy</strong>, ustanawiając rekord olimpijski.</p><p>Gammoudi stracił do niego zaledwie cztery dziesiąte sekundy, a Clarke był trzeci.</p><p>Mills, mający indiańskie korzenie, stał się jedną z najbardziej inspirujących postaci amerykańskiego sportu.</p><p>Jego zwycięstwo pokazało, że olimpijskie medale nie zawsze zdobywają ci, którzy przed startem mają najlepsze wyniki i największe nazwiska.</p><p>Czasami legenda rodzi się w ostatnich metrach, kiedy człowiek odnajduje siły, których sam się po sobie nie spodziewał.</p><h3>14 lat temu. Felix Baumgartner skacze ze stratosfery</h3><p><strong>14 października 2012 roku austriacki skoczek Felix Baumgartner dokonał jednego z najbardziej niezwykłych wyczynów w historii sportów ekstremalnych.</strong></p><p>W ramach projektu <strong>Red Bull Stratos</strong> uniósł się specjalnym balonem na wysokość niemal <strong>39 kilometrów</strong> nad powierzchnią Ziemi.</p><p>Następnie wyszedł z kapsuły i rozpoczął swobodne spadanie.</p><p>Podczas skoku osiągnął prędkość około <strong>1358 kilometrów na godzinę</strong>, przekraczając prędkość dźwięku.</p><p>Był pierwszym człowiekiem, który dokonał tego podczas swobodnego spadania bez napędu.</p><p>Cała operacja wymagała wieloletnich przygotowań, opracowania specjalnego skafandra i niezwykle precyzyjnego planowania.</p><p>Podczas spadania Baumgartner znalazł się przez pewien czas w niebezpiecznym obrocie.</p><p>Zdołał jednak opanować sytuację i bezpiecznie wylądować.</p><p>Jego wyczyn oglądały miliony ludzi.</p><p>Co szczególnie interesujące, skok odbył się dokładnie <strong>65 lat po pierwszym przekroczeniu bariery dźwięku przez Chucka Yeagera</strong>.</p><p>Tego samego dnia w historii lotnictwa i sportu zapisały się więc dwa wydarzenia, które pokazują, jak daleko człowiek potrafi przesuwać granice swoich możliwości.&nbsp;</p><h3>12 lat temu. Polska remisuje ze Szkocją. Nawałka buduje drużynę na Euro</h3><p><strong>14 października 2014 roku reprezentacja Polski zremisowała ze Szkocją 2:2 w meczu eliminacji mistrzostw Europy 2016.</strong></p><p>Spotkanie odbyło się na Stadionie Narodowym w Warszawie.</p><p>Trzy dni wcześniej biało-czerwoni dokonali czegoś niezwykłego, pokonując po raz pierwszy w historii reprezentację Niemiec 2:0.</p><p>Mecz ze Szkocją miał pokazać, czy zwycięstwo nad mistrzami świata było początkiem większej zmiany.</p><p>Polacy rozpoczęli znakomicie.</p><p>Już w <strong>11. minucie Krzysztof Mączyński</strong> zdobył bramkę na 1:0.</p><p>Goście odpowiedzieli trafieniami <strong>Shauna Maloneya</strong> i <strong>Stevena Naismitha</strong>.</p><p>Biało-czerwoni nie zamierzali jednak rezygnować.</p><p>W <strong>76. minucie Arkadiusz Milik</strong> doprowadził do remisu.</p><p>Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.</p><p>Reprezentacja prowadzona przez <strong>Adama Nawałkę</strong> utrzymała pozycję lidera grupy eliminacyjnej.</p><p>W kolejnych miesiącach drużyna wywalczyła awans na Euro 2016, a podczas turnieju we Francji dotarła do ćwierćfinału.</p><p><strong>14 października 2014 roku</strong> był więc kolejnym etapem budowania zespołu, który zapisał się w historii polskiego futbolu.</p><h3>8 lat temu. Włosi strzelają w ostatniej chwili. Polska spada z dywizji A</h3><p><strong>14 października 2018 roku reprezentacja Polski przegrała z Włochami 0:1 w meczu Ligi Narodów na Stadionie Śląskim w Chorzowie.</strong></p><p>Spotkanie długo pozostawało bezbramkowe.</p><p>Włosi mieli jednak przewagę i stworzyli więcej okazji strzeleckich.</p><p>Polski zespół, prowadzony przez <strong>Jerzego Brzęczka</strong>, próbował utrzymać korzystny rezultat.</p><p>Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, w doliczonym czasie gry bramkę zdobył <strong>Cristiano Biraghi</strong>.</p><p>Porażka oznaczała, że biało-czerwoni nie zdołali utrzymać się w najwyższej dywizji Ligi Narodów.</p><p>Mecz stał się symbolem trudnego okresu odbudowy reprezentacji po nieudanych mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku.</p><p>Pokazał również, jak niewiele czasami dzieli drużynę od wyniku, który można uznać za sukces, i porażki niosącej poważne konsekwencje.&nbsp;</p><h3>Sport dziś. Wielkie mecze Ligi Mistrzów</h3><p><strong>W środę, 14 października 2026 roku, rozegrana zostanie kolejna seria spotkań fazy ligowej Ligi Mistrzów UEFA.</strong></p><p>Największe zainteresowanie powinny wzbudzić pojedynki <strong>Manchesteru City z Paris Saint-Germain</strong> oraz <strong>AS Roma z Realem Madryt</strong>. Oba spotkania zaplanowano na <strong>godz. 21.00 czasu polskiego</strong>.</p><p>Wcześniej, o <strong>18.45</strong>, <strong>Liverpool</strong> zagra na wyjeździe z austriackim <strong>LASK</strong>.</p><p>To wydarzenia bieżące, a nie historyczne rocznice. Terminy spotkań potwierdza oficjalny kalendarz UEFA opublikowany 9 października 2026 roku.</p><h3>Tomaszów przygotowuje się do mistrzostw Polski</h3><p>Na krajowej mapie sportowej coraz wyraźniej zaznacza się również Tomaszów Mazowiecki.</p><p>W dniach <strong>22–25 października 2026 roku w Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach oraz Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w łyżwiarstwie szybkim</strong>.</p><p>Zawody mają zgromadzić krajową czołówkę panczenistów.</p><p>Pierwsze starty zaplanowano na czwartek, 22 października, na godz. <strong>16.00</strong>.</p><p>Dla kibiców związanych z <strong>KS Pilica Tomaszów Mazowiecki</strong> będzie to jedna z najważniejszych okazji w sezonie, by oglądać reprezentantów Polski na miejscowym torze.</p><p>To także przypomnienie, że miasto posiada obiekt o znaczeniu wykraczającym daleko poza granice powiatu tomaszowskiego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>Pół wieku szkolnych wspomnień. Rzeczyca świętuje dziś wyjątkowy jubileusz</h3><p><strong>14 października 2026 roku w Szkole Podstawowej im. Narcyzy Żmichowskiej w Rzeczycy odbędą się uroczystości jubileuszu 50-lecia obecnego budynku placówki.</strong></p><p>Data nie jest przypadkowa.</p><p>Obchody przypadają dokładnie w <strong>Dniu Edukacji Narodowej</strong>, 253 lata po powołaniu Komisji Edukacji Narodowej.</p><p>W historii Polski to symboliczna rocznica narodzin nowoczesnej edukacji.</p><p>W historii Rzeczycy – okazja do przypomnienia półwiecza pracy szkoły, która wychowała kolejne pokolenia mieszkańców.</p><p><strong>1 września 1976 roku oddano do użytku obecny budynek Szkoły Podstawowej w Rzeczycy.</strong></p><p>W tym samym czasie placówce nadano imię <strong>Narcyzy Żmichowskiej</strong> oraz przekazano sztandar.</p><p>Od tamtych wydarzeń minęło dokładnie pięćdziesiąt lat.</p><p>Warto podkreślić, że <strong>14 października nie jest rocznicą oddania budynku do użytku</strong>. To data tegorocznej uroczystości jubileuszowej, wybrana ze względu na Dzień Edukacji Narodowej.</p><p>Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez szkołę uczniowie mają stawić się dzisiaj na <strong>godz. 13.00</strong>. Z tego powodu wprowadzono również jednorazowe zmiany w godzinach dowozów i odwozów.</p><p>Główne uroczystości jubileuszowe zaplanowano na <strong>godz. 14.00</strong>.</p><p>W programie znalazły się między innymi gala jubileuszowa, wystawa historyczna oraz spotkania absolwentów.</p><h3>Narcyza Żmichowska. Patronka, która wyprzedzała własną epokę</h3><p>Wybór patronki szkoły również zasługuje na przypomnienie.</p><p><strong>Narcyza Żmichowska</strong> była pisarką, nauczycielką i jedną z najważniejszych polskich przedstawicielek dziewiętnastowiecznej myśli emancypacyjnej.</p><p>Żyła w latach <strong>1819–1876</strong>.</p><p>Tworzyła w epoce, gdy możliwości samodzielnego rozwoju kobiet pozostawały znacznie bardziej ograniczone niż obecnie.</p><p>Była związana ze środowiskiem <strong>Entuzjastek</strong>, grupą kobiet zainteresowanych edukacją, literaturą i zmianami społecznymi.</p><p>Żmichowska przekonywała, że kobiety powinny mieć możliwość zdobywania wiedzy i podejmowania samodzielnych decyzji dotyczących własnego życia.</p><p>Jej najbardziej znanym dziełem jest powieść <strong>„Poganka”</strong>, zaliczana do ważnych utworów polskiego romantyzmu.</p><p>Patronka szkoły w Rzeczycy nie była więc postacią przypadkową.</p><p>Reprezentowała przekonanie, że <strong>edukacja jest nie tylko sposobem zdobywania wiedzy, lecz również drogą do niezależności i świadomego uczestnictwa w życiu społecznym</strong>.</p><p>W tym sensie dzisiejszy jubileusz łączy tradycję Komisji Edukacji Narodowej z późniejszymi polskimi dążeniami do upowszechniania dostępu do nauki.</p><h3>Pięćdziesiąt lat to więcej niż historia jednego budynku</h3><p>Dla mieszkańców Rzeczycy szkoła nie jest wyłącznie instytucją, w której dzieci uczą się matematyki, języka polskiego czy historii.</p><p>To miejsce, do którego wraca się po latach.</p><p>W szkolnych salach powstają przyjaźnie, rozgrywają się pierwsze konflikty, rodzą zainteresowania i dokonują wybory wpływające na całe życie.</p><p>Przez pięćdziesiąt lat zmieniały się programy nauczania, podręczniki, technologie i organizacja oświaty.</p><p>W 1976 roku Polska pozostawała państwem rządzonym przez komunistyczne władze.</p><p>Nie istniał jeszcze internet, a komputer osobisty był dla większości ludzi abstrakcją.</p><p>Dzisiaj uczniowie posługują się smartfonami, korzystają z zasobów cyfrowych i coraz częściej stykają się ze sztuczną inteligencją.</p><p>Jednak istota relacji między uczniem a nauczycielem pozostaje podobna.</p><p>Nadal potrzebne są cierpliwość, wiedza, umiejętność słuchania i zdolność dostrzegania w młodym człowieku czegoś więcej niż oceny zapisanej w dzienniku.</p><p>Jubileuszowe wydarzenia w Rzeczycy przygotowywano od wielu miesięcy.</p><p>Wśród przedsięwzięć znalazły się między innymi działania edukacyjne i artystyczne nawiązujące do liczby pięćdziesiąt.</p><p>Uczniowie przygotowywali eksperymenty naukowe, uczestniczyli w konkursach oraz poznawali historię własnej placówki.</p><p>Co szczególnie interesujące, w ramach jubileuszowych przygotowań zorganizowano również sportową akcję <strong>„50 okrążeń toru na 50-lecie szkoły”</strong>, związaną z wyjazdem uczniów do tomaszowskiej Areny Lodowej.</p><p>To piękny przykład łączenia szkolnej tradycji z możliwościami, jakie oferuje współczesna infrastruktura sportowa powiatu.</p><h3>Od Komisji Edukacji Narodowej do współczesnych szkół. Co naprawdę zmieniło się przez 253 lata?</h3><p>Dzisiejsza data pozwala zestawić dwa odległe od siebie wydarzenia.</p><p><strong>14 października 1773 roku państwo polskie próbowało stworzyć nowoczesny system edukacji.</strong></p><p><strong>14 października 2026 roku jedna ze szkół powiatu tomaszowskiego świętuje pięćdziesiąt lat działalności w obecnym budynku.</strong></p><p>Pomiędzy tymi wydarzeniami rozciąga się historia pełna rozbiorów, wojen, zmian ustrojowych i reform szkolnictwa.</p><p>A jednak istnieje wspólny mianownik.</p><p>Komisja Edukacji Narodowej powstawała z przekonania, że przyszłość kraju zależy od wiedzy i przygotowania obywateli.</p><p>Współczesne szkoły również mają przygotowywać młodych ludzi do życia w świecie, którego przyszły kształt trudno dziś przewidzieć.</p><p>Zmieniły się narzędzia. Dawne podręczniki zastąpiły nowoczesne pomoce dydaktyczne, a tradycyjne tablice coraz częściej uzupełniają urządzenia elektroniczne.</p><p>Nie zmieniła się natomiast potrzeba mądrego nauczyciela.</p><p>Szczególnego znaczenia nabiera dziś również <strong>dostępność pomocy psychologiczno-pedagogicznej</strong>, wsparcia dla uczniów z niepełnosprawnościami i dzieci przeżywających trudności emocjonalne.</p><p>Współczesna szkoła musi być czymś więcej niż miejscem przekazywania informacji.</p><p>Powinna uczyć samodzielnego myślenia, rozpoznawania manipulacji, odpowiedzialności za własne decyzje i szacunku wobec drugiego człowieka.</p><p>W czasach, gdy wiedza dostępna jest po kilku kliknięciach, coraz ważniejsza staje się umiejętność odróżniania informacji prawdziwych od fałszywych.</p><p>Dlatego <strong>Dzień Edukacji Narodowej</strong> powinien być nie tylko okazją do składania życzeń.</p><p>To również dobry moment, aby pytać o warunki pracy nauczycieli, realne potrzeby uczniów i jakość lokalnej edukacji.</p><p><strong>Komisja Edukacji Narodowej chciała wychować pokolenie zdolne zmienić losy państwa.</strong></p><p>Dzisiaj ambicja może być podobna, choć wyzwania są inne.</p><p>Chodzi o wychowanie ludzi, którzy potrafią myśleć samodzielnie, współpracować i nie bać się świata.</p><p>Historia pokazuje bowiem, że żadne państwo, żadna społeczność i żadne miasto nie zbudują dobrej przyszłości bez edukacji.</p><p>A w Tomaszowie Mazowieckim, Rzeczycy i pozostałych gminach powiatu tomaszowskiego ta przyszłość zaczyna się każdego dnia w szkolnych klasach</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57033,13-pazdziernika-w-historii-stanelo-50-tomaszowskich-zakladow-sb-zabila-robotnika-a-dylan-dostal-nobla</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57033,13-pazdziernika-w-historii-stanelo-50-tomaszowskich-zakladow-sb-zabila-robotnika-a-dylan-dostal-nobla</guid>
            <pubDate>Tue, 13 Oct 2026 08:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-13-pazdziernika-w-historii-stanelo-50-tomaszowskich-zakladow-sb-zabila-robotnika-a-dylan-dostal-n-1791873318.png</url>
                        <title>13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57033,13-pazdziernika-w-historii-stanelo-50-tomaszowskich-zakladow-sb-zabila-robotnika-a-dylan-dostal-nobla</link>
                    </image><description>Historia nie zawsze zaczyna się od wielkich bitew i decyzji królów. Czasami wystarczy pusta półka sklepowa, niezrealizowana kartka na mięso i robotnicy, którzy postanawiają powiedzieć „dość”. 13 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymano pracę w 50 zakładach, zmuszając komunistyczne władze do rozmów. Rok później w Nowej Hucie funkcjonariusz SB śmiertelnie postrzelił 20-letniego Bogdana Włosika. Tego samego dnia w innych epokach aresztowano templariuszy, zmieniano polityczną mapę Europy, ratowano górników spod ziemi i przyznano literackiego Nobla Bobowi Dylanowi. Co wydarzyło się 13 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 13 października pokazuje, jak blisko siebie potrafią znaleźć się odwaga, tragedia, wielka polityka, literatura i muzyka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielki strajk żywnościowy w Tomaszowie</strong> – mija dokładnie 45 lat od dramatycznych wydarzeń w naszym mieście. 13 października 1981 roku w 50 tomaszowskich zakładach pracy przeprowadzono dwugodzinny strajk ostrzegawczy przeciwko katastrofalnym brakom w zaopatrzeniu w żywność.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ofiary komunizmu i upadek potęgi templariuszy</strong> – wspominamy bolesną, 44. rocznicę śmierci 20-letniego Bogdana Włosika, zastrzelonego przez SB podczas protestów w Nowej Hucie. W historii powszechnej mija z kolei 719 lat od dnia, w którym król Francji Filip IV rozpoczął masowe aresztowania templariuszy, niszcząc potężny zakon średniowiecza.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojenne zwroty i cudowne ocalenie w Chile</strong> – przypada 83. rocznica momentu, w którym Włochy wypowiedziały wojnę swojemu dotychczasowemu sojusznikowi – hitlerowskim Niemcom. Z kolei w historii współczesnej wspominamy 16. rocznicę zakończenia spektakularnej akcji ratunkowej w Chile, gdzie 33 górników przetrwało 69 dni pod ziemią.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Nobel dla Dylana i legendarny mecz Smolarka</strong> – mija dekada od przyznania literackiej Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi, co wywołało światową dyskusję o granicach poezji. Kibice wspominają dziś także rok 2007, gdy Euzebiusz Smolarek strzelił trzy gole Kazachstanowi na stadionie w Warszawie, na którym w trakcie gry nieoczekiwanie zgasło światło.</li>    </ul></div><h3>Wtorek, 13 października 2026 roku</h3><p>Dzisiaj przypada <strong>286. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostało <strong>79 dni</strong>.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Edward, Teofil, Daniel, Magdalena, Mikołaj, Honorat i Gerald</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>godz. 7.00</strong>, a zachodzi o <strong>17.51</strong>. Dzień trwa <strong>10 godzin i 51 minut</strong>. Jesień odbiera nam kolejne minuty światła, a poranki coraz wyraźniej przypominają, że do zimy bliżej niż do lata.</p><h3>Dzień Ratownictwa Medycznego. Zanim usłyszymy syrenę</h3><p><strong>13 października obchodzimy w Polsce Dzień Ratownictwa Medycznego</strong>, ustanowiony ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym z 8 września 2006 roku.</p><p>To święto ludzi, których najczęściej spotykamy w najtrudniejszych chwilach. Ratownicy medyczni, lekarze i pielęgniarki systemu ratownictwa podejmują decyzje pod presją czasu, pracując tam, gdzie różnica między życiem a śmiercią bywa liczona w minutach.</p><p>Rocznica jest również okazją do przypomnienia o odpowiedzialności świadków wypadków. Wezwanie pomocy, prawidłowe przekazanie informacji dyspozytorowi, rozpoczęcie resuscytacji czy użycie defibrylatora AED mogą mieć ogromne znaczenie jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.</p><h3>ONZ przypomina: odporność zaczyna się w domu</h3><p>Dzisiaj przypada także <strong>Międzynarodowy Dzień Ograniczania Ryzyka Katastrof</strong>, obchodzony z inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych.</p><p>Hasło na 2026 rok brzmi <strong>„Resilience Starts at Home”</strong>, czyli „Odporność zaczyna się w domu”.</p><p>ONZ zwraca uwagę, że bezpieczeństwo nie sprowadza się do reagowania wtedy, gdy katastrofa już nastąpi. Równie ważne są odpowiednie planowanie przestrzenne, bezpieczne budownictwo, dostęp do ostrzeżeń i przygotowanie mieszkańców na sytuacje kryzysowe.</p><p>Ten temat ma szczególne znaczenie również dla samorządów. Powodzie, gwałtowne burze, pożary i awarie infrastruktury pokazują, że decyzje podejmowane podczas uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego mogą po latach decydować o bezpieczeństwie całych osiedli.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>719 lat temu (1307). Król Francji uderza w templariuszy</h3><p><strong>13 października 1307 roku król Francji Filip IV Piękny rozpoczął masowe aresztowania członków Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona</strong>, znanych powszechnie jako templariusze.</p><p>Przez niemal dwa stulecia zakon odgrywał ważną rolę w świecie chrześcijańskim. Jego członkowie uczestniczyli w krucjatach, chronili pielgrzymów, zarządzali rozległymi majątkami i stworzyli sieć usług finansowych wykorzystywaną przez europejskich możnowładców.</p><p>Potęga templariuszy stała się jednak źródłem ich zagrożenia. <strong>Filip IV</strong>, prowadzący kosztowną politykę i zmagający się z problemami finansowymi, postanowił uderzyć w bogaty zakon. Aresztowanym zarzucano między innymi herezję i bluźnierstwo. Zeznania wymuszano torturami.</p><p>Wśród zatrzymanych znalazł się wielki mistrz <strong>Jakub de Molay</strong>. W 1312 roku papież Klemens V rozwiązał zakon, a dwa lata później de Molay został spalony na stosie.</p><p>Aresztowania przypadły w piątek trzynastego. Z tego powodu wydarzenie bywa łączone z przesądem dotyczącym pechowej daty. Historycy nie uznają jednak tej opowieści za dowiedzione wyjaśnienie pochodzenia przesądu.</p><p>Upadek templariuszy pokazuje, jak łatwo zarzuty religijne mogą stać się narzędziem politycznej walki o władzę i majątek</p><h3>234 lata temu (1792). Powstają fundamenty Białego Domu</h3><p><strong>13 października 1792 roku położono kamień węgielny pod budowę rezydencji prezydenta Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie.</strong></p><p>Młoda republika dopiero tworzyła swoje instytucje. Amerykanie potrzebowali nie tylko konstytucji, rządu i parlamentu, ale również miejsca symbolizującego trwałość nowego państwa.</p><p>Projekt budynku przygotował architekt <strong>James Hoban</strong>, urodzony w Irlandii. Budowa trwała kilka lat, a pierwszym prezydentem, który zamieszkał w rezydencji, był John Adams w 1800 roku.</p><p>Historia Białego Domu ma jednak również mniej reprezentacyjną stronę. W pracach budowlanych uczestniczyli zarówno wolni robotnicy, jak i zniewoleni Afroamerykanie. Symbol amerykańskiej demokracji powstawał więc w społeczeństwie, które nie przyznawało wszystkim ludziom tych samych praw.</p><p>Podczas wojny brytyjsko-amerykańskiej w 1814 roku budynek został podpalony przez Brytyjczyków. Później go odbudowano.</p><p>Dzisiaj <strong>Biały Dom</strong> jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli władzy politycznej. Jego początki przypominają zarazem o sprzecznościach, z którymi demokracja amerykańska musiała mierzyć się przez kolejne stulecia.</p><h3>142 lata temu (1884). Greenwich staje się punktem odniesienia dla świata</h3><p><strong>13 października 1884 roku uczestnicy Międzynarodowej Konferencji Południkowej w Waszyngtonie opowiedzieli się za przyjęciem południka przechodzącego przez Greenwich jako podstawowego południka odniesienia.</strong></p><p>W XIX wieku rozwój kolei, żeglugi i telegrafu coraz wyraźniej pokazywał, że świat potrzebuje wspólnych zasad wyznaczania czasu i długości geograficznej.</p><p>Wcześniej poszczególne państwa korzystały z różnych południków zerowych. Utrudniało to przygotowywanie map, obliczenia nawigacyjne i międzynarodową komunikację.</p><p>Wybór <strong>Greenwich</strong> wiązał się między innymi ze znaczeniem brytyjskich map morskich i tradycją obserwatorium astronomicznego pod Londynem.</p><p>Warto zachować precyzję: głosowanie dotyczące wyboru południka odbyło się 13 października, natomiast końcowe rezolucje konferencji przyjęto później, 22 października.</p><p>Ta pozornie techniczna decyzja miała ogromne konsekwencje. Pomogła stworzyć wspólny system odniesienia, bez którego trudno wyobrazić sobie nowoczesną nawigację i globalną organizację czasu.</p><h3>109 lat temu (1917). Fatima i wydarzenie, które przyciągnęło tysiące ludzi</h3><p><strong>13 października 1917 roku w portugalskiej Fatimie odbyło się ostatnie z sześciu objawień maryjnych relacjonowanych przez troje pastuszków: Łucję dos Santos oraz Franciszka i Hiacyntę Marto.</strong></p><p>Europa pogrążona była w I wojnie światowej, a Portugalia przeżywała głębokie napięcia polityczne i religijne.</p><p>Według relacji świadków w pobliżu Cova da Iria zgromadziły się dziesiątki tysięcy osób. Część obecnych opisywała niezwykłe zjawiska świetlne, które w tradycji religijnej określono jako <strong>„cud słońca”</strong>.</p><p>Trzeba wyraźnie odróżnić świadectwa i interpretacje religijne od ustaleń nauki. Opisy wydarzenia nie oznaczają, że astronomicznie potwierdzono nadzwyczajny ruch Słońca.</p><p>Dla milionów katolików Fatima stała się jednak jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych XX wieku.</p><p>Szczególną rolę w rozpowszechnieniu kultu fatimskiego odegrał <strong>Jan Paweł II</strong>, który wiązał swoje ocalenie z zamachu z 13 maja 1981 roku z opieką Matki Bożej Fatimskiej.</p><p>Historia Fatimy jest przykładem wydarzenia, którego znaczenie wyrasta przede wszystkim z wiary, pamięci zbiorowej i wpływu na życie religijne kolejnych pokoleń.</p><h3>103 lata temu (1923). Ankara zostaje stolicą Turcji</h3><p><strong>13 października 1923 roku Ankara została oficjalnie ogłoszona stolicą Turcji.</strong></p><p>Nie była to zwykła zmiana adresu najważniejszych urzędów. Państwo tureckie przechodziło wówczas głęboką transformację po upadku Imperium Osmańskiego.</p><p>Dotychczasowa stolica imperium, Stambuł, kojarzyła się z wielowiekową tradycją sułtańską. Ankara miała symbolizować nowe centrum polityczne, związane z ruchem narodowym kierowanym przez <strong>Mustafę Kemala</strong>.</p><p>Miasto położone w Anatolii odegrało ważną rolę podczas tureckiej wojny o niepodległość. To właśnie tam koncentrowała się działalność nowego ośrodka władzy.</p><p>Zaledwie szesnaście dni później, <strong>29 października 1923 roku</strong>, proklamowano Republikę Turcji.</p><p>Wybór Ankary oznaczał symboliczne odwrócenie się od imperialnej przeszłości i zapowiedź reform politycznych, prawnych oraz społecznych.</p><p>Zmiana stolicy stała się jednym z fundamentów nowoczesnej tureckiej państwowości</p><h3>83 lata temu (1943). Włochy wypowiadają wojnę Niemcom</h3><p><strong>13 października 1943 roku rząd Włoch oficjalnie wypowiedział wojnę hitlerowskim Niemcom.</strong></p><p>Jeszcze niedawno oba państwa były sojusznikami w ramach Osi. Wspólnie prowadziły działania wojenne przeciw aliantom, a <strong>Benito Mussolini</strong> pozostawał jednym z najważniejszych partnerów Adolfa Hitlera.</p><p>Sytuacja zmieniła się po alianckim lądowaniu na Sycylii, obaleniu Mussoliniego i objęciu stanowiska szefa rządu przez marszałka <strong>Pietra Badoglia</strong>.</p><p>We wrześniu Włochy ogłosiły zawieszenie broni z aliantami. Niemcy szybko rozpoczęli okupację dużej części kraju, a wspierany przez nich Mussolini stanął na czele marionetkowej Włoskiej Republiki Socjalnej.</p><p>Wypowiedzenie wojny Niemcom nie przyniosło natychmiastowego pokoju. Włochy stały się miejscem krwawych walk, działań partyzanckich i wojny domowej.</p><p>Włoskie oddziały walczyły odtąd po stronie alianckiej jako siły współwalczące, choć polityczny i wojskowy status Włoch różnił się od statusu głównych państw alianckich.</p><p><strong>13 października 1943 roku</strong> przypomina, że rozpad wojennego sojuszu nie zawsze oznacza szybkie wyzwolenie kraju. Niekiedy otwiera kolejny, jeszcze bardziej dramatyczny etap konfliktu.</p><h3>68 lat temu (1958). Na świecie pojawia się miś Paddington</h3><p><strong>13 października 1958 roku ukazała się książka „A Bear Called Paddington” brytyjskiego pisarza Michaela Bonda.</strong></p><p>Bohaterem opowieści był niewielki niedźwiadek pochodzący z Peru, którego rodzina Brownów znalazła na londyńskim dworcu Paddington.</p><p>Miś, ubrany później w charakterystyczny płaszcz i kapelusz, szybko zdobył sympatię czytelników.</p><p>Opowieści Bonda wyróżniały się ciepłym humorem, ale ich znaczenie nie ograniczało się do zabawnych przygód zwierzęcego bohatera. Paddington był przybyszem z daleka, który musiał odnaleźć się w nieznanym świecie.</p><p>W jego historii można dostrzec temat <strong>migracji, życzliwości wobec obcych i poszukiwania domu</strong>.</p><p>Postać zdobyła międzynarodową popularność. Doczekała się kolejnych książek, seriali i filmów kinowych.</p><p>Paddington należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych bohaterów brytyjskiej literatury dziecięcej. A jego historia przypomina, że opowieść dla najmłodszych może mówić o sprawach znacznie poważniejszych niż marmolada i codzienne przygody.</p><h3>54 lata temu (1972). Katastrofa w Andach. Początek walki o przetrwanie</h3><p><strong>13 października 1972 roku samolot urugwajskich sił powietrznych, przewożący między innymi członków drużyny rugby, rozbił się w Andach.</strong></p><p>Na pokładzie znajdowało się 45 osób. Podczas lotu z Urugwaju do Chile załoga popełniła błędy w ocenie położenia maszyny, która uderzyła w górski teren.</p><p>Część pasażerów zginęła podczas katastrofy. Pozostali znaleźli się w ekstremalnych warunkach, na dużej wysokości, bez odpowiedniej odzieży, zapasów żywności i możliwości wezwania pomocy.</p><p>W następnych tygodniach walczyli z głodem, zimnem i lawinami.</p><p>Gdy wyczerpało się jedzenie, ocaleni stanęli przed dramatyczną decyzją. Aby przeżyć, zdecydowali się wykorzystywać ciała zmarłych współtowarzyszy.</p><p>Ratunek nadszedł dopiero po <strong>72 dniach</strong>. Ostatecznie ocalało 16 osób.</p><p>Historię katastrofy przedstawiano później w książkach i filmach. Jedną z najnowszych adaptacji jest <strong>„Śnieżne bractwo”</strong> w reżyserii J.A. Bayony.</p><p>To opowieść nie tylko o fizycznym przetrwaniu. Równie istotne pozostają solidarność, odpowiedzialność za innych i pytanie o granice ludzkich możliwości</p><h3>44 lata temu (1982). Bogdan Włosik. Śmierć, która wstrząsnęła Nową Hutą</h3><p><strong>13 października 1982 roku w Krakowie-Nowej Hucie funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa śmiertelnie postrzelił 20-letniego Bogdana Włosika.</strong></p><p>Młody mężczyzna był pracownikiem Huty im. Lenina i uczniem technikum dla pracujących. Należał do pokolenia, które dojrzewało politycznie podczas narodzin <strong>NSZZ „Solidarność”</strong>.</p><p>Pięć dni wcześniej Sejm PRL uchwalił ustawę, która doprowadziła do formalnej delegalizacji związku. Decyzja wywołała falę protestów.</p><p>W Nowej Hucie demonstracje zostały brutalnie zaatakowane przez siły porządkowe.</p><p>Według ustaleń <strong>Instytutu Pamięci Narodowej</strong> Włosik wcześniej uczestniczył w manifestacji, ale nie brał udziału w późniejszych starciach ulicznych. Wieczorem udał się w kierunku kościoła w Bieńczycach.</p><p>Tam został postrzelony przez funkcjonariusza SB <strong>Andrzeja Augustyna</strong>, który działał po cywilnemu.</p><p>Ciężko ranny robotnik zmarł tego samego dnia w szpitalu. Jego pogrzeb, w którym uczestniczyło około 20 tysięcy osób, przekształcił się w manifestację przeciw komunistycznej przemocy.</p><p>Sprawca został skazany dopiero po upadku PRL. W 1992 roku wymierzono mu karę dziesięciu lat więzienia.</p><p>Śmierć Włosika przypomina, że historia stanu wojennego nie składa się wyłącznie z decyzji generałów i uchwał władz. To także historia młodych ludzi, których życie zostało przerwane, ponieważ państwo uznało własnych obywateli za zagrożenie.</p><h3>16 lat temu (2010). Trzydziestu trzech górników wraca na powierzchnię</h3><p><strong>13 października 2010 roku zakończyła się jedna z najbardziej niezwykłych akcji ratunkowych w historii górnictwa.</strong></p><p>W chilijskiej kopalni <strong>San José</strong> od 5 sierpnia pod ziemią uwięzionych było 33 górników.</p><p>Zawał odciął ich od świata. Przez wiele dni rodziny nie wiedziały, czy ktokolwiek przeżył.</p><p>Dopiero późniejszy kontakt z uwięzionymi potwierdził, że cała grupa nadal żyje.</p><p>Ratownicy opracowali skomplikowany plan wydobycia mężczyzn przy użyciu specjalnej kapsuły transportowej. Operację obserwowały miliony ludzi na całym świecie.</p><p><strong>Po 69 dniach wszyscy 33 górnicy zostali uratowani.</strong> Ostatnim z wydobytych był sztygar <strong>Luis Urzúa</strong>.</p><p>Historia chilijskich górników stała się symbolem współpracy specjalistów, determinacji ratowników i niezwykłej odporności psychicznej ludzi odciętych od świata.</p><p>Jednocześnie przypomniała o niebezpieczeństwach pracy pod ziemią i odpowiedzialności pracodawców za bezpieczeństwo zatrudnionych.&nbsp;</p><h3>10 lat temu (2016). Bob Dylan dostaje literackiego Nobla</h3><p><strong>13 października 2016 roku Akademia Szwedzka ogłosiła przyznanie literackiej Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi.</strong></p><p>Wiadomość wywołała ogromne poruszenie.</p><p>Po raz pierwszy tak prestiżowe wyróżnienie literackie otrzymał twórca kojarzony przede wszystkim z piosenką.</p><p>Dylan od lat należał do najważniejszych postaci amerykańskiej kultury. Jego teksty komentowały nierówności społeczne, rasizm, wojnę i przemiany obyczajowe.</p><p>Akademia doceniła stworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w tradycji amerykańskiej pieśni.</p><p>Decyzja wywołała debatę o granicach literatury. Jedni uważali ją za przełom, inni pytali, czy autor piosenek powinien konkurować z powieściopisarzami i poetami.</p><p>Spór pokazał jednak, jak wielką siłę mają słowa, które nie pozostają na papierze, lecz zaczynają żyć w muzyce i zbiorowej pamięci</p><p>Urodzili się tego dnia</p><h3>Margaret Thatcher – 101. rocznica urodzin</h3><p><strong>13 października 1925 roku urodziła się Margaret Thatcher</strong>, brytyjska polityk, która jako pierwsza kobieta objęła urząd premiera Wielkiej Brytanii.</p><p>Rządziła w latach 1979–1990, przeprowadzając głębokie reformy gospodarcze, prywatyzację przedsiębiorstw państwowych i ograniczając wpływy związków zawodowych. Jej polityka do dziś budzi skrajne oceny: zwolennicy wskazują na modernizację gospodarki, krytycy na wysokie koszty społeczne przemian.</p><p>Thatcher, określana mianem <strong>„Żelaznej Damy”</strong>, stała się jedną z najbardziej wpływowych postaci europejskiej polityki końca XX wieku.&nbsp;</p><h3>Paul Simon – 85. urodziny</h3><p><strong>13 października 1941 roku urodził się Paul Simon</strong>, amerykański wokalista, gitarzysta i kompozytor.</p><p>Wraz z Artem Garfunkelem stworzył jeden z najważniejszych duetów w historii muzyki popularnej. Ich piosenki, między innymi „The Sound of Silence”, „The Boxer” i „Bridge over Troubled Water”, łączyły poetyckie teksty z charakterystycznymi harmoniami wokalnymi.</p><p>Późniejsza kariera solowa Simona pokazała, że potrafi twórczo łączyć amerykański folk z rytmami i instrumentarium innych kultur.</p><h3>Sacha Baron Cohen – 55. urodziny</h3><p><strong>13 października 1971 roku urodził się Sacha Baron Cohen</strong>, brytyjski aktor, scenarzysta i komik.</p><p>Międzynarodową popularność zdobył dzięki postaciom takim jak Ali G, Borat i Brüno. Jego twórczość wykorzystuje prowokację, mistyfikację i absurd do obnażania uprzedzeń oraz społecznej hipokryzji.</p><p>Nie jest to komedia, która wszystkim odpowiada. Ale właśnie wywoływanie dyskomfortu stanowi często podstawę jej satyrycznej siły.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Dario Fo – 10 lat od śmierci</h3><p><strong>13 października 2016 roku zmarł Dario Fo</strong>, włoski dramaturg, aktor i laureat literackiej Nagrody Nobla z 1997 roku.</p><p>Był mistrzem teatru politycznego i satyry społecznej. Jego sztuki, między innymi <strong>„Przypadkowa śmierć anarchisty”</strong>, demaskowały mechanizmy władzy, nadużycia instytucji państwowych i absurdy publicznego życia.</p><p>Fo dowodził, że komedia może być jednocześnie rozrywką i niezwykle ostrym narzędziem krytyki społecznej.</p><h3>Bhumibol Adulyadej – 10 lat od śmierci</h3><p><strong>13 października 2016 roku zmarł Bhumibol Adulyadej</strong>, król Tajlandii, panujący od 1946 roku.</p><p>Przez siedem dekad monarcha pozostawał jedną z najważniejszych postaci życia publicznego kraju. Jego śmierć wywołała wielką żałobę narodową.</p><p>Historia jego panowania pokazuje zarazem skomplikowane relacje między monarchią, wojskiem i demokratycznymi aspiracjami społeczeństwa tajlandzkiego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Bob Dylan. Piosenka wchodzi na literacki Olimp</h3><p><strong>13 października 2016 roku wydarzyło się coś, co zmieniło sposób myślenia o literackiej wartości muzyki popularnej.</strong></p><p>Literacki Nobel dla <strong>Boba Dylana</strong> oznaczał uznanie, że wielka literatura nie musi przyjmować formy powieści, opowiadania czy tradycyjnego tomu poezji.</p><p>Dylan od początku kariery wymykał się prostym definicjom. Wyrastał z amerykańskiego folku i bluesa, inspirował się Woodym Guthriem, ale jego twórczość szybko zaczęła przekraczać granice gatunków muzycznych.</p><p>W <strong>„Blowin' in the Wind”</strong> stawiał pytania o wojnę, wolność i odpowiedzialność człowieka. W <strong>„The Times They Are a-Changin'”</strong> opisywał świat, w którym stare porządki tracą swoją oczywistość.</p><p>Z kolei <strong>„Like a Rolling Stone”</strong> pokazało, że rockowa piosenka może być rozbudowaną, gorzką opowieścią o utracie statusu społecznego, samotności i rozczarowaniu.</p><p>Na albumach <strong>„Highway 61 Revisited”</strong>, <strong>„Blonde on Blonde”</strong> i <strong>„Blood on the Tracks”</strong> Dylan stworzył teksty pełne literackich obrazów, symboli i wieloznaczności.</p><p>Nie był jedynym muzykiem piszącym ambitne słowa. Stał się jednak jednym z najbardziej wpływowych autorów, którzy wprowadzili poetycki język do masowej kultury.</p><p>Nobel wywołał spór. Czy autor tekstów piosenek jest pisarzem? Czy słowa stworzone do śpiewania można oceniać tak samo jak poezję czy prozę?</p><p>To pytania ważne, ale być może jeszcze ciekawsze jest inne: dlaczego tak długo próbowano oddzielać literaturę od muzyki, skoro przez stulecia poezję recytowano i śpiewano?</p><p><strong>10. rocznica Nobla dla Boba Dylana</strong> przypomina, że sztuka nie zawsze przestrzega granic wytyczonych przez krytyków.</p><p>Czasami po prostu je przekracza.</p><h3>Paul Simon kończy 85 lat. Od „The Sound of Silence” do „Graceland”</h3><p>Dzisiejsza data przynosi również jubileusz jednego z najwybitniejszych autorów piosenek drugiej połowy XX wieku.</p><p><strong>Paul Simon obchodzi 85. urodziny.</strong></p><p>Początki jego kariery nierozerwalnie związane są z duetem <strong>Simon &amp; Garfunkel</strong>.</p><p>W latach sześćdziesiątych obaj artyści stworzyli muzykę, która znakomicie oddawała atmosferę amerykańskich przemian społecznych.</p><p><strong>„The Sound of Silence”</strong> opowiadała o samotności i problemach komunikacji między ludźmi. „Mrs. Robinson” zyskała ogromną popularność również dzięki filmowi <strong>„Absolwent”</strong> Mike'a Nicholsa.</p><p>Z kolei <strong>„Bridge over Troubled Water”</strong> pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych ballad w historii muzyki popularnej.</p><p>Po rozpadzie duetu Simon nie próbował jedynie odtwarzać wcześniejszych sukcesów.</p><p>Rozpoczął artystyczne poszukiwania, sięgając po różnorodne inspiracje rytmiczne i melodyczne.</p><p>Ich kulminacją był album <strong>„Graceland”</strong> z 1986 roku.</p><p>Płyta powstawała między innymi z udziałem muzyków południowoafrykańskich. Simon połączył amerykańskie pisanie piosenek z elementami muzyki afrykańskiej.</p><p>Album przyniósł takie utwory jak <strong>„You Can Call Me Al”</strong>, „Graceland” i „Diamonds on the Soles of Her Shoes”.</p><p>Wydawnictwo zdobyło ogromne uznanie, ale jego realizacja wzbudziła również kontrowersje w związku z bojkotem kulturalnym Republiki Południowej Afryki w okresie apartheidu.</p><p>Dzisiaj „Graceland” pozostaje ważnym punktem odniesienia w dyskusji o międzykulturowej współpracy artystycznej.</p><p>Paul Simon udowodnił, że wybitny autor piosenek nie musi przez całe życie pisać tej samej piosenki na różne sposoby.</p><p>Może szukać nowych języków muzycznych, nie tracąc własnej tożsamości.&nbsp;</p><h3>9 lat temu. Jeden dzień, trzy interesujące premiery albumowe</h3><p><strong>13 października 2017 roku</strong> przyniósł wyjątkowo ciekawy zestaw premier płytowych. Tego samego dnia nowe albumy zaprezentowali <strong>Robert Plant, Beck oraz St. Vincent</strong>.</p><p>Choć reprezentowali odmienne muzyczne światy, każde z tych wydawnictw pokazywało artystę poszukującego własnego sposobu opowiadania o współczesności.</p><h3>Robert Plant – „Carry Fire”</h3><p>Były wokalista <strong>Led Zeppelin</strong> od dawna nie próbował odtwarzać brzmienia swojej legendarnej grupy.</p><p>Na <strong>„Carry Fire”</strong> rozwijał zainteresowanie folkiem, bluesem, muzyką świata i nowoczesnymi teksturami dźwiękowymi.</p><p>W utworach takich jak <strong>„The May Queen”</strong>, „Bones of Saints” czy „Carry Fire” można usłyszeć charakterystyczny głos Planta, ale otoczony brzmieniami dalekimi od klasycznego hard rocka lat siedemdziesiątych.</p><p>Na albumie znalazła się także interpretacja <strong>„Bluebirds Over the Mountain”</strong>, nagrana z udziałem Chrissie Hynde.</p><p>Płyta pokazała, że Plant nie traktuje własnej przeszłości jako muzeum, w którym powinien zamieszkać na zawsze.</p><p>Zamiast tego nieustannie szuka muzycznych inspiracji.</p><h3>Beck – „Colors”</h3><p>Tego samego dnia ukazał się album <strong>„Colors”</strong> amerykańskiego muzyka <strong>Becka</strong>.</p><p>Artysta, od lat łączący rock, hip-hop, elektronikę i muzykę alternatywną, tym razem postawił na bardziej bezpośrednie, taneczne i przebojowe brzmienie.</p><p>Album powstawał we współpracy z producentem <strong>Gregiem Kurstinem</strong>.</p><p>Wśród jego najbardziej rozpoznawalnych utworów znalazły się <strong>„Dreams”</strong>, <strong>„Wow”</strong> oraz <strong>„Up All Night”</strong>.</p><p>Po bardziej refleksyjnym „Morning Phase” Beck zaproponował płytę pełną energii i rytmicznej swobody.</p><p>„Colors” potwierdziło, że jednym z najważniejszych elementów jego artystycznej tożsamości jest nieprzewidywalność.</p><p>Słuchacz nigdy nie może być pewien, jaki gatunek muzyczny Beck postanowi potraktować jako punkt wyjścia do następnego eksperymentu.</p><h3>St. Vincent – „MASSEDUCTION”</h3><p><strong>Annie Clark</strong>, występująca jako <strong>St. Vincent</strong>, zaprezentowała 13 października 2017 roku album <strong>„MASSEDUCTION”</strong>.</p><p>Była to jedna z najbardziej wyrazistych płyt alternatywnego popu tamtego okresu.</p><p>Artystka połączyła gitarowe eksperymenty z syntezatorami, wyrazistym rytmem i tekstami dotyczącymi pożądania, samotności oraz życia w świecie nieustannej medialnej ekspozycji.</p><p>Na albumie znalazły się między innymi <strong>„Los Ageless”</strong>, <strong>„New York”</strong>, <strong>„Pills”</strong> i <strong>„Slow Disco”</strong>.</p><p>Współproducentem materiału był <strong>Jack Antonoff</strong>.</p><p>Muzyka St. Vincent bywa jednocześnie chłodna i emocjonalna, mechaniczna i intymna. Ta pozorna sprzeczność stanowi jedną z największych zalet albumu.</p><p>„MASSEDUCTION” pozostaje interesującym dokumentem epoki, w której publiczny wizerunek coraz częściej stawał się równie ważny jak prywatne doświadczenie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>30 lat temu. Damon Hill zostaje mistrzem świata Formuły 1</h3><p><strong>13 października 1996 roku Damon Hill zwyciężył w Grand Prix Japonii na torze Suzuka i zdobył tytuł mistrza świata Formuły 1.</strong></p><p>Brytyjski kierowca zespołu Williams walczył o mistrzostwo przede wszystkim ze swoim partnerem zespołowym <strong>Jacques'em Villeneuve'em</strong>.</p><p>Kanadyjczyk nie ukończył wyścigu, a Hill pewnie wykorzystał szansę.</p><p>Jego sukces miał szczególny wymiar rodzinny. Ojciec kierowcy, <strong>Graham Hill</strong>, również był mistrzem świata Formuły 1.</p><p>Damon został pierwszym w historii synem mistrza świata, który sam zdobył najważniejszy tytuł w tej dyscyplinie.</p><p>Zwycięstwo było ukoronowaniem kariery pełnej trudnych momentów, w tym rywalizacji z Michaelem Schumacherem oraz kontrowersyjnego zakończenia sezonu 1994.</p><h3>19 lat temu. Ciemności na stadionie i trzy gole Euzebiusza Smolarka</h3><p><strong>13 października 2007 roku Polska pokonała Kazachstan 3:1 w meczu eliminacji mistrzostw Europy 2008.</strong></p><p>Spotkanie na stadionie Legii Warszawa rozpoczęło się fatalnie dla biało-czerwonych.</p><p>W 20. minucie prowadzenie gościom zapewnił <strong>Dmitrij Biakow</strong>.</p><p>Polacy mieli problem ze znalezieniem sposobu na defensywę rywali, a na początku drugiej połowy wydarzyło się coś, co kibice pamiętają do dzisiaj.</p><p><strong>Zgasło stadionowe oświetlenie.</strong></p><p>Mecz został przerwany na około pół godziny.</p><p>Po wznowieniu spotkania reprezentacja prowadzona przez <strong>Leo Beenhakkera</strong> zagrała zupełnie inaczej.</p><p>Bohaterem został <strong>Euzebiusz Smolarek</strong>, który zdobył trzy bramki w ciągu zaledwie dziesięciu minut.</p><p>Trafiał w <strong>56., 65. i 66. minucie</strong>.</p><p>Polska odwróciła losy spotkania i wygrała 3:1.</p><p>Było to ważne zwycięstwo w eliminacjach turnieju, na który biało-czerwoni ostatecznie awansowali po raz pierwszy w historii.</p><p>PZPN w swojej historycznej relacji przywołuje nawet słynne powiedzenie z filmu <strong>„Seksmisja”</strong>: „Ciemność! Widzę ciemność!”.</p><p>Trudno o lepsze podsumowanie meczu, który rozpoczął się niepokojem, przeszedł przez awarię techniczną, a zakończył hat-trickiem i wielką radością kibiców.</p><h3>7 lat temu. Polska zapewnia sobie awans na Euro 2020</h3><p><strong>13 października 2019 roku reprezentacja Polski pokonała Macedonię Północną 2:0 na Stadionie Narodowym w Warszawie.</strong></p><p>Zwycięstwo zapewniło biało-czerwonym awans do mistrzostw Europy.</p><p>Polacy długo nie potrafili przełamać defensywy gości.</p><p>W 74. minucie prowadzenie zdobył <strong>Przemysław Frankowski</strong>, a sześć minut później wynik ustalił <strong>Arkadiusz Milik</strong>.</p><p>Reprezentację prowadził wówczas <strong>Jerzy Brzęczek</strong>.</p><p>Turniej, do którego Polska wywalczyła awans, pierwotnie planowano na 2020 rok. Z powodu pandemii COVID-19 rozegrano go jednak dopiero w 2021 roku.</p><p>To jeden z przykładów, jak globalny kryzys zdrowotny zmienił nawet najbardziej szczegółowo zaplanowany międzynarodowy kalendarz sportowy.</p><h3>7 lat temu. Brigid Kosgei bije rekord świata w maratonie</h3><p><strong>13 października 2019 roku Kenijka Brigid Kosgei wygrała maraton w Chicago w czasie 2:14:04.</strong></p><p>Był to wówczas nowy rekord świata kobiet w maratonie, poprawiający dotychczasowe osiągnięcie <strong>Pauli Radcliffe</strong> o 81 sekund.</p><p>Kosgei od początku narzuciła niezwykle mocne tempo.</p><p>Pierwsze pięć kilometrów pokonała w czasie 15 minut i 28 sekund, a później konsekwentnie utrzymywała rytm pozwalający poprawić rekord.</p><p>Wyczyn miał szczególne znaczenie również dlatego, że dzień wcześniej <strong>Eliud Kipchoge</strong> przebiegł dystans maratoński poniżej dwóch godzin podczas specjalnie zorganizowanej próby w Wiedniu.</p><p>W odróżnieniu od biegu Kipchogego wynik Kosgei uzyskano podczas oficjalnych zawodów spełniających wymogi uznania rekordu świata.</p><p>Jej osiągnięcie było kolejnym dowodem ogromnego postępu w biegach długodystansowych.</p><p>Rekord 2:14:04 został w następnych latach poprawiony, ale występ Kosgei pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń w historii kobiecego maratonu.</p><h3>2 lata temu. Jannik Sinner wygrywa finał turnieju w Szanghaju</h3><p><strong>13 października 2024 roku Jannik Sinner pokonał Novaka Djokovicia w finale turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju 7:6(4), 6:3.</strong></p><p>Włoch potwierdził swoją pozycję w światowej czołówce tenisa.</p><p>Dla Djokovicia był to kolejny finał prestiżowej imprezy i okazja do walki o setny tytuł singlowy w karierze.</p><p>Sinner zagrał jednak niezwykle dojrzale, znakomicie serwując i skutecznie wykorzystując momenty słabości rywala.</p><p>Spotkanie pokazało zmianę pokoleniową zachodzącą w męskim tenisie.</p><p>Po latach dominacji Federera, Nadala i Djokovicia coraz większą rolę zaczęli odgrywać zawodnicy reprezentujący nowe pokolenie.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>45 lat temu stanęło 50 tomaszowskich zakładów. Robotnicy zażądali od władzy dotrzymania obietnic</h3><p><strong>13 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim przeprowadzono dwugodzinny strajk ostrzegawczy w 50 zakładach pracy.</strong></p><p>To jedna z najważniejszych lokalnych rocznic przypadających na dzisiejszy dzień.</p><p>Nie chodziło o wielką ideologiczną deklarację, międzynarodową politykę ani zmianę granic państwowych.</p><p>Punktem wyjścia był znacznie bardziej przyziemny problem: <strong>brak żywności i niemożność zrealizowania kartek na podstawowe produkty</strong>.</p><p>Polska znajdowała się wówczas w głębokim kryzysie gospodarczym.</p><p>Puste sklepowe półki stały się symbolem niewydolności gospodarki centralnie planowanej. Reglamentacja żywności miała zapewnić sprawiedliwszy podział deficytowych produktów, ale sama kartka nie gwarantowała, że można będzie cokolwiek kupić.</p><p>Ludzie godzinami stali w kolejkach, nie mając pewności, czy po dotarciu do lady otrzymają towar.</p><p>Dla tomaszowskich robotników nie była to abstrakcyjna dyskusja o ekonomii.</p><p>Chodziło o wyżywienie rodzin i możliwość normalnego życia.</p><p><strong>45 lat temu mieszkańcy miasta postanowili zaprotestować przeciw sytuacji, w której państwo nie potrafiło wywiązać się nawet z własnych zasad reglamentacji.</strong></p><p>O wydarzeniach szczegółowo pisze historyk <strong>Andrzej Wróbel</strong> w opracowaniu „NSZZ Solidarność w Tomaszowie Mazowieckim w latach 1980–1989”, opublikowanym w naukowym zbiorze „O Polskę wolną! O Polskę solidarną!”.</p><p>Autor oparł swoje ustalenia między innymi na materiałach przechowywanych w tomaszowskim muzeum, dokumentach archiwalnych oraz lokalnej prasie z 1981 roku.</p><p>To szczególnie cenne źródło, ponieważ pozwala odtworzyć nie tylko sam strajk, ale również szczegóły prowadzonych negocjacji.</p><h3>Kino „Włókniarz” miejscem rozmów z przedstawicielami rządu</h3><p>Protest nie był nagłym wybuchem niezadowolenia.</p><p>Już wcześniej w Tomaszowie dochodziło do strajków i manifestacji związanych z sytuacją zaopatrzeniową.</p><p><strong>30 lipca 1981 roku przez miasto przeszedł marsz głodowy</strong>, podobny do demonstracji organizowanych w Łodzi i innych polskich ośrodkach.</p><p>Na początku października narastające napięcie doprowadziło do kolejnych protestów w przedsiębiorstwach.</p><p><strong>8 października odbyły się jednogodzinne strajki ostrzegawcze w PKS i Mazovii.</strong></p><p>Pięć dni później protest przybrał znacznie większe rozmiary.</p><p>Według ustaleń Andrzeja Wróbla <strong>13 października 1981 roku dwugodzinny strajk objął 50 tomaszowskich zakładów</strong>.</p><p>Skala akcji wymusiła reakcję władz.</p><p>Jeszcze tego samego dnia do miasta przyjechała delegacja z <strong>Ministerstwa Handlu Wewnętrznego i Usług</strong>, na której czele stał <strong>Jerzy Indyk</strong>.</p><p>Do rozmów doszło w kinie <strong>„Włókniarz”</strong>.</p><p>Stronę solidarnościową reprezentowali między innymi <strong>J. Stolar, Marek Kopytek i Andrzej Wójcik</strong>.</p><p>Rozmowy szybko napotkały przeszkodę.</p><p>Jak wynika z opracowania historycznego, przedstawiciele rządu nie dysponowali wystarczającymi uprawnieniami do prowadzenia skutecznych negocjacji.</p><p>Spotkanie przerwano.</p><p>Następnego dnia sytuacja się powtórzyła. Strona solidarnościowa oczekiwała przyjazdu osoby, która rzeczywiście będzie mogła podejmować decyzje.</p><h3>Minister przyjeżdża do Tomaszowa. Spór o kartki trwa dalej</h3><p><strong>15 października 1981 roku do Tomaszowa przyjechał minister Zenon Łakomiec.</strong></p><p>To pokazuje, jak duże znaczenie zyskał lokalny protest.</p><p>Miasto przemysłowe, niebędące wojewódzką stolicą, zdołało doprowadzić do rozmów na szczeblu ministerialnym.</p><p>Nie oznaczało to jednak natychmiastowego rozwiązania problemu.</p><p>Minister zaproponował możliwość zrealizowania zaległych kartek do końca stycznia 1982 roku.</p><p>Działacze <strong>„Solidarności”</strong> domagali się znacznie szybszego terminu — do 10 listopada 1981 roku.</p><p>Negocjacje ponownie przerwano.</p><p>Dopiero kolejne rozmowy doprowadziły do ustaleń przewidujących między innymi bieżącą realizację kartek na mięso oraz stopniowe zaspokojenie zaległych uprawnień najpóźniej do <strong>23 grudnia 1981 roku</strong>.</p><p>W porozumieniu wskazano także osoby odpowiedzialne za realizację zobowiązań.</p><p>Byli wśród nich przedstawiciele administracji rządowej oraz <strong>wojewoda piotrkowski Włodzimierz Stefański</strong>.</p><p>Uzgodnienia zawierały również zapisy dotyczące konsekwencji personalnych w przypadku niewykonania zobowiązań.</p><p>Jednak napięcie nie zniknęło.</p><p>Kolejne nieporozumienia dotyczące rozmów o wynagrodzeniu za czas strajku groziły ponownym protestem.</p><p>Do Tomaszowa przyjechali wówczas między innymi <strong>Grzegorz Palka i Andrzej Słowik</strong>, apelując o powstrzymanie kolejnej akcji do czasu rozmów na szczeblu centralnym.</p><p>Historia protestu pokazuje, że <strong>13 października 1981 roku był początkiem ważnego etapu negocjacji, a nie dniem ostatecznego rozwiązania konfliktu</strong>.</p><h3>Tomaszowska „Solidarność” liczyła niemal 22 tysiące członków</h3><p>Skali wydarzeń nie sposób zrozumieć bez przypomnienia, jak silnym ruchem była wówczas <strong>„Solidarność” w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>Z danych przywołanych przez Andrzeja Wróbla wynika, że <strong>14 maja 1981 roku organizacja liczyła w mieście 21 696 członków</strong>, co stanowiło około <strong>79 procent zatrudnionych</strong>.</p><p>To liczba, która najlepiej pokazuje siłę społecznego zaangażowania.</p><p>Związek działał w zakładach, które przez dziesięciolecia tworzyły przemysłową tożsamość Tomaszowa.</p><p>Wśród nich znajdowały się przedsiębiorstwa włókiennicze i przemysłowe, takie jak <strong>„Pilica”, „Mazovia”, „Weltom”, „Wistom” i „Tomtex”</strong>.</p><p>Nie należy jednak automatycznie utożsamiać tej listy z wykazem wszystkich 50 zakładów uczestniczących w strajku 13 października.</p><p>Szczegółowa, potwierdzona lista uczestników protestu wymagałaby osobnego opracowania archiwalnego.</p><p>Przytoczone dane dobrze pokazują natomiast, jak szerokie poparcie zdobył ruch społeczny, który domagał się nie tylko poprawy warunków pracy, lecz również poszanowania podstawowych praw obywatelskich.</p><p>W sierpniu 1981 roku podczas tomaszowskich uroczystości pierwszej rocznicy porozumień sierpniowych obecny był <strong>Tadeusz Mazowiecki</strong>, ówczesny redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”, późniejszy premier.</p><p>Historia lokalnego ruchu związkowego nie jest zatem dodatkiem do ogólnopolskiej opowieści o wydarzeniach lat osiemdziesiątych.</p><p>Jest jej ważną częścią.</p><p>Właśnie w takich miastach jak Tomaszów Mazowiecki <strong>„Solidarność” przestała być wyłącznie związkiem zawodowym, stając się masowym ruchem społecznym</strong>.</p><h3>Od strajku w Tomaszowie do tragedii w Nowej Hucie. Dwie rocznice, jedna historia</h3><p>Dzisiejsza data łączy dwa wydarzenia, które dzieli dokładnie rok.</p><p><strong>13 października 1981 roku tomaszowscy robotnicy strajkowali, domagając się od komunistycznych władz wywiązania ze zobowiązań.</strong></p><p><strong>13 października 1982 roku w Nowej Hucie funkcjonariusz SB zastrzelił 20-letniego Bogdana Włosika.</strong></p><p>Między tymi datami rozegrał się dramat stanu wojennego.</p><p>W grudniu 1981 roku komunistyczne władze zdecydowały się użyć wojska, milicji i aparatu bezpieczeństwa do zdławienia społecznego ruchu, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej prowadził z nimi negocjacje.</p><p>W Tomaszowie również rozpoczęły się represje.</p><p>Działacze podziemnej „Solidarności” organizowali kolportaż ulotek i próbowali podtrzymywać działalność niezależnych struktur.</p><p>Część z nich została aresztowana i skazana.</p><p>Dzisiejsza rocznica ma więc podwójny wymiar.</p><p>Przypomina o społecznej sile, która potrafiła zatrzymać pracę kilkudziesięciu zakładów i doprowadzić do przyjazdu rządowych negocjatorów.</p><p>Przypomina również, jak szybko państwo, które nie chciało słuchać obywateli, zaczęło traktować ich jak wrogów.</p><p><strong>Tomaszów Mazowiecki ma własny, dobrze udokumentowany rozdział historii „Solidarności”.</strong></p><p>Warto o nim przypominać nie tylko podczas wielkich, okrągłych rocznic.</p><p>Bo historia wolności nie wydarzyła się wyłącznie w Gdańsku, Warszawie czy Krakowie.</p><p>Rozgrywała się także w tomaszowskich halach produkcyjnych, przy fabrycznych bramach, w kolejkach przed sklepami i podczas rozmów prowadzonych w kinie „Włókniarz”.</p><p>A <strong>13 października 1981 roku</strong> pozostaje jednym z tych dni, kiedy mieszkańcy miasta pokazali, że ich głos ma znaczenie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57030,135-zatrzymanych-nato-ostrzega-przed-rosja-prawie-1-9-mln-zl-dla-szkol-w-tomaszowie-i-powiecie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57030,135-zatrzymanych-nato-ostrzega-przed-rosja-prawie-1-9-mln-zl-dla-szkol-w-tomaszowie-i-powiecie</guid>
            <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 23:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-135-zatrzymanych-nato-ostrzega-przed-rosja-prawie-1-9-mln-zl-dla-szkol-w-tomaszowie-i-powiecie-1791865754.png</url>
                        <title>135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57030,135-zatrzymanych-nato-ostrzega-przed-rosja-prawie-1-9-mln-zl-dla-szkol-w-tomaszowie-i-powiecie</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 12 października 2026 roku, przyniósł nowe informacje o bezpieczeństwie polskich szkół. Liczba zatrzymanych wzrosła do 135, a placówek oświatowych pilnuje około 20 tysięcy policjantów. W Warszawie najwyższy dowódca wojskowy NATO zapewnił, że Sojusz jest przygotowany do obrony przed rosyjskim atakiem. Ukraina i Rosja nadal spierają się o rzekomy rozejm energetyczny, a Unia Europejska rozszerzyła sankcje. Tymczasem mamy ważną wiadomość lokalną: trzy projekty edukacyjne z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu otrzymały łącznie ponad 1,87 mln zł unijnego dofinansowania. Łódzkie uruchamia również nowe pieniądze na schrony i bezpieczeństwo szpitali. Od wtorku zdrożeje benzyna, a w gminie Tomaszów odbędzie się nadzwyczajna sesja dotycząca finansów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nadzwyczajne działania policji i deklaracja NATO</strong> – po serii ataków w polskich szkołach służby zatrzymały już <strong>135 osób</strong>, a w patrolowaniu placówek bierze udział blisko 20 tysięcy funkcjonariuszy. Równolegle przebywający w Warszawie dowódca sił NATO zapewnił o pełnej gotowości Sojuszu do obrony granicy, dodając, że konflikt nie jest nieuchronny.</li>        <li style="mem-bottom: 12px;"><strong>Nowe sankcje UE i skok cen na stacjach paliw</strong> – Unia Europejska rozszerzyła listy sankcyjne o niemal 1600 nowych wpisów uderzających w rosyjski sektor zbrojeniowy. Tymczasem od wtorku kierowcy muszą przygotować się na droższe tankowanie – maksymalne pułapy cenowe wzrastają do <strong>7,06 zł za litr Pb95</strong> oraz <strong>8,02 zł za litr oleju napędowego</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zastrzyk gotówki na edukację i miliony na bezpieczeństwo</strong> – Tomaszów Mazowiecki wraz z powiatem otrzymały ponad <strong>1,87 mln zł</strong> unijnego dofinansowania na realizację trzech projektów oświatowych. Dodatkowo Urząd Marszałkowski w Łodzi zapowiedział konkurs na infrastrukturę bezpieczeństwa z pulą aż 39,1 mln zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Branżowe spotkanie w Spale i pilna sesja samorządu</strong> – w Spale odbyło się ważne spotkanie networkingowe łączące regionalnych restauratorów i producentów żywności. Z kolei na szczeblu lokalnym, na wtorek zwołana została w trybie nadzwyczajnym pilna sesja Rady Gminy Tomaszów Mazowiecki.</li>    </ul></div><h2>135 zatrzymanych. Dwadzieścia tysięcy policjantów nadal pilnuje szkół</h2><p>Poniedziałek był pierwszym dniem nauki po weekendzie, podczas którego polska opinia publiczna żyła serią dramatycznych ataków na placówki oświatowe.</p><p>Dzieci wróciły do klas.</p><p>W wielu miejscach wrócili również policjanci.</p><p>Podczas kolejnej odprawy rządu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że w patrolowaniu szkół i ich okolic uczestniczy około <strong>20 tysięcy funkcjonariuszy</strong>.</p><p>W ostatnich dniach służby przeprowadziły około <strong>80 tysięcy kontroli</strong>, a liczba zatrzymanych wzrosła do <strong>135 osób</strong>. Tylko w poniedziałek zatrzymano kolejnych 18 osób.&nbsp;</p><p>Warto przy tym zachować precyzję.</p><p>Osiemdziesiąt tysięcy kontroli nie oznacza osiemdziesięciu tysięcy różnych szkół. Te same placówki mogły być sprawdzane wielokrotnie.</p><p>Podobnie 135 zatrzymanych nie oznacza, że policja udaremniła 135 ataków. Postępowania obejmują różne zdarzenia, w tym groźby i podejrzane zachowania wymagające sprawdzenia.</p><p>To rozróżnienie jest ważne, ponieważ od kilku dni społeczne poczucie zagrożenia rośnie równie szybko jak liczba policyjnych komunikatów.</p><h3>Nowe instrukcje dla nauczycieli. Rząd zapowiada również zmiany prawa</h3><p>Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało szkołom instrukcje dotyczące postępowania w sytuacji zagrożenia ze strony osoby posiadającej niebezpieczne narzędzie lub przedmiot.</p><p>Rząd zapowiada również rozszerzenie uprawnień dyrektorów w sytuacjach kryzysowych oraz wzmocnienie kontroli dostępu do budynków.</p><p>Minister edukacji Barbara Nowacka przedstawiła te rozwiązania jako element zwiększania bezpieczeństwa uczniów i pracowników.</p><p><strong>Zapowiedź nowych przepisów nie oznacza jednak, że wszystkie proponowane rozwiązania już obowiązują.</strong></p><p>Premier Donald Tusk polecił kontynuowanie policyjnych patroli tak długo, jak będzie to konieczne.</p><p>Na piątek, <strong>16 października</strong>, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział spotkanie z przedstawicielami największych platform internetowych w sprawie treści promujących przemoc.</p><p>Równocześnie minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała o wzroście liczby zgłoszeń na linie wsparcia psychologicznego. Od piątku liczba kontaktów zwiększyła się o około 40 procent.</p><p>To liczba, która mówi wiele o stanie emocjonalnym społeczeństwa.</p><p>Nie wszyscy szukający pomocy są bezpośrednimi świadkami przemocy.</p><p>Czasem wystarczy, że rodzic zaczyna bać się o własne dziecko.</p><h3>Ozorków. Nastolatek podejrzany o publikowanie niebezpiecznych treści</h3><p>W województwie łódzkim policja poinformowała w poniedziałek o sprawie 17-latka z Ozorkowa.</p><p>Według ustaleń funkcjonariuszy nastolatek publikował w internetowych rozmowach treści nawiązujące do przemocy oraz materiały dotyczące popełniania przestępstw.</p><p>Sprawa ma związek z czynnościami prowadzonymi po ostatnich atakach na szkoły. Policja podjęła działania już 9 października, natomiast szczegóły przekazała w poniedziałkowym komunikacie</p><p>Nie należy więc przedstawiać tego jako nowego ataku, do którego doszło 12 października.</p><p>To informacja o rozwoju postępowania.</p><p>Nie przesądza również winy zatrzymanego.</p><p><strong>Pomiędzy internetową prowokacją, groźbą karalną a przygotowywaniem przestępstwa istnieją istotne różnice prawne.</strong> Ustalenie, z jakim zachowaniem mamy do czynienia, należy do organów prowadzących sprawę.</p><h2>Tomaszów i Czerniewice otrzymają ponad 1,87 mln zł. Ważna wiadomość dla trzech szkół</h2><p>W dniu, w którym Polska dyskutuje przede wszystkim o bezpieczeństwie szkół, z województwa łódzkiego przyszła wiadomość dotycząca innego wymiaru odpowiedzialności za uczniów.</p><p><strong>Zarząd Województwa Łódzkiego rozstrzygnął konkurs „Edukacja włączająca”, przeznaczając 71,5 mln zł na 92 projekty.</strong></p><p>Pieniądze mają finansować między innymi pomoc psychologiczno-pedagogiczną, dodatkowe zajęcia, rozwój kompetencji nauczycieli i poprawę dostępności szkół.</p><p>Na oficjalnej liście dofinansowanych przedsięwzięć znalazły się <strong>trzy projekty z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego</strong>.&nbsp;</p><h3>II Liceum Ogólnokształcące: ponad 673 tysiące złotych</h3><p>Powiat Tomaszowski otrzymał dofinansowanie projektu pod nazwą <strong>„Edukacja włączająca kluczem do rozwoju II Liceum Ogólnokształcącego w Tomaszowie Mazowieckim”</strong>.</p><p>Wartość całego przedsięwzięcia wynosi <strong>708 477,03 zł</strong>, a przyznane dofinansowanie <strong>673 037,03 zł</strong>.</p><p>To największa kwota spośród dwóch projektów obejmujących placówki w samym Tomaszowie.</p><h3>Miejska „Dziewiątka”: 450 tysięcy złotych</h3><p>Gmina-Miasto Tomaszów Mazowiecki otrzymała dofinansowanie przedsięwzięcia <strong>„Dziewiątka – szkoła równych szans”</strong>.</p><p>Wartość projektu wynosi <strong>473 899,98 zł</strong>, a wsparcie z funduszy europejskich <strong>450 204,98 zł</strong>.</p><h3>Czerniewice: ponad 750 tysięcy złotych</h3><p>Trzecie dofinansowanie trafi do Gminy Czerniewice.</p><p>Projekt <strong>„Szkoła w Czerniewicach – miejsce dla każdego”</strong> ma wartość <strong>790 556 zł</strong>.</p><p>Przyznane środki wynoszą <strong>750 955 zł</strong>.</p><p>Łącznie daje to dokładnie <strong>1 874 197,01 zł dofinansowania</strong>.</p><p>To już kwota, którą trudno uznać za symboliczny gest.</p><h3>Bezpieczeństwo szkoły nie kończy się na zamkniętych drzwiach</h3><p>W ostatnich dniach niemal cała debata o bezpieczeństwie koncentrowała się na policyjnych patrolach, kontroli wejść i reagowaniu na przemoc.</p><p>To potrzebne działania.</p><p>Ale szkoła nie może funkcjonować wyłącznie w logice zagrożenia.</p><p>Potrzebuje również nauczycieli potrafiących rozpoznawać trudności rozwojowe, odpowiedniego wsparcia psychologicznego i możliwości pracy z uczniami o zróżnicowanych potrzebach.</p><p><strong>Nie należy przy tym sugerować, że specjalne potrzeby edukacyjne lub problemy ze zdrowiem psychicznym są przyczyną przemocy.</strong> Takie uproszczenie byłoby krzywdzące.</p><p>Znaczenie edukacji włączającej jest znacznie szersze: chodzi o stworzenie warunków, w których uczeń nie zostaje sam ze swoimi trudnościami.</p><p>I właśnie dlatego dzisiejsza decyzja samorządu województwa zasługuje na szczególną uwagę w lokalnym przeglądzie.</p><h2>Warszawa. Dowódca NATO: jesteśmy gotowi do walki, ale wojna nie jest nieuchronna</h2><p>Poniedziałek był również ważnym dniem dla europejskiego bezpieczeństwa.</p><p>W Warszawie rozpoczęło się <strong>Warsaw Security Forum</strong>, podczas którego wystąpił generał Alexus G. Grynkewich, najwyższy dowódca wojskowy NATO w Europie.</p><p>Amerykański generał przedstawił koncepcję reagowania na potencjalny atak przeciwko państwom Sojuszu.</p><p>Najmocniej zabrzmiało zapewnienie, że NATO jest przygotowane do podjęcia walki natychmiast, jeżeli zajdzie taka konieczność.</p><p>Ale równie ważna była druga część jego wypowiedzi.</p><p><strong>Grynkewich nie uważa wojny NATO z Rosją za nieuchronną ani bezpośrednio zbliżającą się.</strong></p><p>Jego zdaniem najlepszym sposobem utrzymania pokoju pozostają przygotowanie obronne, odstraszanie oraz utrzymywanie kanałów komunikacji, które pozwalają unikać nieporozumień prowadzących do eskalacji.</p><h3>Nowoczesna wojna nie zaczyna się dopiero od przekroczenia granicy</h3><p>Podczas konferencji wiele miejsca poświęcono rosyjskim działaniom hybrydowym.</p><p>Sabotaż.</p><p>Cyberataki.</p><p>Drony.</p><p>Próby zakłócania funkcjonowania infrastruktury krytycznej.</p><p>Według przedstawionej przez dowódcę koncepcji odpowiedź NATO musi opierać się na połączonym działaniu wojsk lądowych, lotnictwa, marynarki, systemów obserwacyjnych i technologii autonomicznych.</p><p>Nie chodzi wyłącznie o zatrzymanie ataku.</p><p>Chodzi również o uniemożliwienie agresorowi trwałego zajęcia i utrzymania terytorium.</p><p>Jednocześnie sam dowódca wskazał na potrzebę dalszego wzmacniania zdolności Sojuszu, w tym systemów wykrywania i zwalczania bezzałogowców.</p><p>To szczególnie istotne dla Polski.</p><p>Także dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego, gdzie obecność infrastruktury wojskowej, przemysłu obronnego oraz szlaków transportowych sprawia, że dyskusja o odporności państwa nie jest wyłącznie akademicka.</p><p>Nie oznacza to automatycznie, że lokalne obiekty znajdują się w bezpośrednim zagrożeniu.</p><p>Oznacza natomiast, że samorządy powinny traktować przygotowanie kryzysowe jako stałe zadanie.</p><h2>Unia Europejska rozszerza sankcje wobec Rosji. Niemal 1600 nowych wpisów</h2><p>Podczas gdy w Warszawie rozmawiano o odstraszaniu, w Brukseli podjęto kolejne decyzje gospodarcze.</p><p>Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej przyjęli <strong>niemal 1600 nowych wpisów na listy sankcyjne</strong> dotyczące rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego.</p><p>Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przekazała, że ponad połowa nowych wpisów ma związek z łańcuchem produkcyjnym pocisków balistycznych.</p><p>Decyzja formalnie zatwierdza wcześniejsze uzgodnienia przedstawicieli państw członkowskich.&nbsp;</p><p>To ważna różnica wobec sankcji nakładanych na całe sektory gospodarki.</p><p>Tym razem szczególny nacisk położono na konkretne osoby i podmioty uczestniczące w tworzeniu oraz zaopatrywaniu rosyjskiej machiny wojennej.</p><p>Celem jest utrudnienie produkcji uzbrojenia i pozyskiwania komponentów.</p><p>Oczywiście samo dopisanie firmy do unijnej listy nie oznacza, że następnego dnia rosyjska produkcja pocisków zatrzyma się całkowicie.</p><p>Skuteczność sankcji zależy również od egzekwowania zakazów, kontroli obchodzenia ograniczeń i współpracy państw trzecich.</p><p>Ale decyzja pokazuje, że Europa nie rezygnuje z wywierania presji gospodarczej na Moskwę.</p><h2>Rozejm, który nadal pozostaje deklaracją. Ukraina informuje o kolejnych uderzeniach</h2><p>W weekend Donald Trump ogłosił porozumienie dotyczące zaprzestania ataków na infrastrukturę energetyczną Rosji i Ukrainy.</p><p>Poniedziałek nie przyniósł jednak potwierdzenia, że taki rozejm rzeczywiście wszedł w życie.</p><p>Władze Ukrainy informowały o kolejnych rosyjskich uderzeniach w obiekty energetyczne, między innymi w rejonie Charkowa.</p><p>Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow również nie potwierdził zawarcia uzgodnienia w formie przedstawianej przez amerykańskiego prezydenta.&nbsp;</p><p>Prezydent Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do zaprzestania ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie, jeżeli Moskwa przerwie bombardowanie ukraińskiej energetyki.</p><p>To propozycja oparta na wzajemności.</p><p>Nie można jednak utożsamiać jej z podpisanym i wykonywanym porozumieniem.</p><p>W sporze o energetykę chodzi dziś o znacznie więcej niż elektrownie.</p><p>Rosja próbuje ograniczać możliwości funkcjonowania ukraińskich miast i gospodarki.</p><p>Ukraina uderza w rafinerie i zaplecze paliwowe, które mają znaczenie zarówno gospodarcze, jak i wojskowe.</p><p>W tle nadchodzi kolejna zima.</p><p><strong>Jeżeli rozejm energetyczny ma mieć rzeczywistą wartość, musi być widoczny nie w komunikatach polityków, lecz w zaprzestaniu bombardowań.</strong></p><h2>Polska i Norwegia podpisują deklarację strategicznego partnerstwa</h2><p>Poniedziałek przyniósł także ważne wydarzenie dyplomatyczne.</p><p>Premier Donald Tusk i premier Norwegii Jonas Gahr Støre podpisali w Warszawie deklarację o strategicznym partnerstwie obu państw.</p><p>Dokument obejmuje współpracę w wielu dziedzinach, przede wszystkim w obronności, bezpieczeństwie energetycznym, ochronie infrastruktury krytycznej, przemyśle i pomocy Ukrainie.</p><p>Szczególną uwagę poświęcono bezpieczeństwu Bałtyku i wzmacnianiu odporności państw NATO</p><p>To kierunek istotny również gospodarczo.</p><p>Polska i Norwegia są powiązane infrastrukturą energetyczną, a współpraca przy ochronie dostaw surowców nabiera znaczenia w czasach międzynarodowych kryzysów.</p><p>Warto jednak pamiętać, że podpisana deklaracja nie jest równoznaczna z zawarciem odrębnego kontraktu na konkretną dostawę uzbrojenia czy przyznaniem pieniędzy określonemu samorządowi.</p><p>Takie decyzje wymagają osobnych uzgodnień.</p><p>Dziś ustalono polityczny kierunek współpracy.</p><h2>Kraków. Znamy oficjalny wynik wyborów. Gibała wygrał zdecydowanie</h2><p>Niedzielne sondaże wskazywały na zwycięstwo Łukasza Gibały w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa.</p><p>W poniedziałek pojawiło się oficjalne potwierdzenie.</p><p>Według danych Państwowej Komisji Wyborczej <strong>Łukasz Gibała otrzymał 62,12 proc. głosów</strong>, natomiast <strong>Monika Piątkowska – 37,88 proc.</strong></p><p>Frekwencja wyniosła <strong>44,27 proc.</strong></p><p>To już nie prognoza oparta na badaniu exit poll.</p><p>To wynik wyborów.</p><p>Nowy prezydent ma złożyć ślubowanie <strong>20 października o godz. 18.30</strong>, podczas sesji Rady Miasta Krakowa.</p><p>Gibała obejmie urząd po przedterminowych wyborach będących konsekwencją wcześniejszego referendum.</p><p>Kraków staje się zatem ważnym przykładem działania instrumentów demokracji lokalnej.</p><p>Referendum doprowadziło do odwołania dotychczasowego prezydenta, a mieszkańcy wybrali jego następcę.</p><p>Jednocześnie wynik wyborów przypomina, że w samorządzie znaczenie mają nie tylko krajowe szyldy partyjne.</p><p>Lokalna rozpoznawalność, konsekwencja w budowaniu poparcia i ocena dotychczasowych władz mogą okazać się równie ważne.</p><h2>Od wtorku benzyna droższa. Diesel nieznacznie tanieje</h2><p>Dla wielu czytelników najważniejszą informacją gospodarczą poniedziałku będą nowe ceny paliw.</p><p>Ministerstwo Energii opublikowało limity obowiązujące <strong>we wtorek, 13 października 2026 roku</strong>.</p><p>Benzyna Pb95 będzie mogła kosztować maksymalnie <strong>7,06 zł za litr</strong>, Pb98 – <strong>7,95 zł</strong>, a olej napędowy – <strong>8,02 zł</strong>.</p><p>Oznacza to, że w porównaniu z poniedziałkiem limit Pb95 wzrośnie o <strong>9 groszy</strong>, Pb98 o <strong>10 groszy</strong>, natomiast diesla spadnie o <strong>4 grosze</strong>.</p><p>Dla kierowcy tankującego 50 litrów benzyny Pb95 wzrost limitu oznacza różnicę <strong>4,50 zł</strong>.</p><p>Należy jednak pamiętać, że mówimy o cenach maksymalnych, a nie o cenach obowiązkowo stosowanych przez każdą stację.</p><p>Ministerstwo uzasadnia utrzymywanie programu „Ceny Paliwa Niżej” napięciami geopolitycznymi i niestabilnością światowego rynku paliw.</p><p>Obecne rozwiązania osłonowe mają obowiązywać do końca 2026 roku.</p><h3>Dlaczego w Tomaszowie istotniejszy od benzyny bywa diesel?</h3><p>W gospodarstwie domowym różnicę kilku groszy widać przede wszystkim przy tankowaniu.</p><p>W przedsiębiorstwie transportowym lub gospodarstwie rolnym ta sama zmiana pomnożona przez setki litrów paliwa zaczyna wpływać na koszt prowadzenia działalności.</p><p>Dlatego wiadomość o czterogroszowym spadku maksymalnej ceny diesla jest pozytywna, choć trudno uznać ją za przełom.</p><p><strong>8,02 zł za litr to nadal wysoki poziom kosztów transportu.</strong></p><p>I nie ma powodu udawać, że chwilowa obniżka o cztery grosze rozwiązuje problemy firm, które od miesięcy funkcjonują w warunkach dużej niepewności cenowej.</p><h2>Łódzkie uruchamia 39,1 mln zł na schrony, szpitale i bezpieczeństwo energetyczne</h2><p>W poniedziałek Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego zapowiedział nowy konkurs ze środków europejskich.</p><p>Do rozdysponowania będzie <strong>39,1 mln zł</strong>.</p><p>Nabór rozpocznie się <strong>19 października</strong> i ma potrwać do <strong>30 listopada</strong>.</p><p>Pieniądze będą mogły zostać przeznaczone na przygotowanie obiektów medycznych do funkcjonowania w sytuacjach kryzysowych, budowę i modernizację budowli ochronnych oraz zwiększanie niezależności energetycznej infrastruktury krytycznej.</p><p>Zakres możliwych przedsięwzięć jest szeroki.</p><p>Obejmuje między innymi adaptację podziemi i pomieszczeń na potrzeby ochrony ludności, rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo szpitali, magazyny energii i instalacje pozwalające utrzymać funkcjonowanie ważnych obiektów podczas przerw w dostawach prądu.</p><h3>Czy Tomaszów jest przygotowany do składania wniosków?</h3><p>To jedno z najważniejszych pytań, jakie warto dzisiaj skierować do lokalnych samorządów.</p><p>Czy miasto ma przygotowaną listę obiektów, które można zaadaptować na miejsca schronienia?</p><p>Czy Powiat Tomaszowski przeanalizował potrzeby placówek ochrony zdrowia i infrastruktury krytycznej?</p><p>Czy istnieją gotowe koncepcje zapewnienia awaryjnego zasilania ważnych budynków?</p><p><strong>Ogłoszenie konkursu nie oznacza, że Tomaszów otrzymał już konkretną kwotę.</strong></p><p>O pieniądze trzeba będzie wystąpić, spełniając określone wymagania.</p><p>A w tego rodzaju przedsięwzięciach czasami najbardziej kosztowne okazuje się nie samo urządzenie czy remont, lecz brak odpowiednio wcześnie przygotowanej dokumentacji.</p><h2>Łódzcy lekarze przeprowadzili wyjątkowy zabieg. Druga taka operacja w Polsce</h2><p>Z Łodzi nadeszła również bardzo dobra wiadomość medyczna.</p><p>Lekarze Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. dr. Władysława Biegańskiego przeprowadzili zabieg wymiany uszkodzonej zastawki mitralnej serca bez konieczności otwierania klatki piersiowej.</p><p>Nową biologiczną zastawkę wprowadzono przez żyłę udową.</p><p>Ze względu na szczególną budowę serca pacjenta konieczna była dodatkowa modyfikacja, określana jako <strong>BATMAN</strong>.</p><p>To drugi tego rodzaju zabieg wykonany w Polsce. Pierwszy przeprowadzono w lipcu, również w tym łódzkim szpitalu.</p><p>Pacjent ma 69 lat.</p><p>Wcześniej przeszedł już klasyczną operację tej samej zastawki, ale po latach doszło do ponownego uszkodzenia.</p><p>Kolejne otwarcie klatki piersiowej wiązałoby się z dużym ryzykiem.</p><p>Dlatego zespół lekarzy wybrał metodę przezskórną.</p><p>To przykład postępu medycyny, który nie polega wyłącznie na wprowadzaniu nowych urządzeń.</p><p>Równie ważne jest umiejętne wykorzystywanie technologii u pacjentów, dla których tradycyjne leczenie byłoby zbyt obciążające.</p><p>Dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego rozwój wysokospecjalistycznego zaplecza medycznego w Łodzi ma znaczenie praktyczne.</p><p>Nie oznacza oczywiście, że podobna procedura staje się automatycznie dostępna dla każdego pacjenta.</p><p>Ale zwiększa możliwości regionalnego systemu ochrony zdrowia.</p><h2>18 milionów złotych na poprawę warunków pracy. Skorzystać mogą również przedsiębiorcy z Tomaszowa</h2><p>W poniedziałek rozpoczął się również nabór wniosków dotyczących poprawy warunków pracy.</p><p>Województwo łódzkie przeznaczyło na ten cel <strong>18 mln zł</strong> ze środków europejskich.</p><p>Dofinansowanie może sięgnąć nawet <strong>90 procent wartości projektu</strong>.</p><p>O wsparcie mogą ubiegać się zarówno przedsiębiorstwa, jak i określone instytucje publiczne oraz organizacje społeczne. Termin składania wniosków upływa <strong>30 listopada</strong>.&nbsp;</p><p>Wydatki mogą dotyczyć między innymi ergonomii stanowisk pracy, dodatkowych badań profilaktycznych, ograniczania szkodliwych czynników, przeciwdziałania stresowi i wypaleniu zawodowemu.</p><p>To nie jest program przeznaczony wyłącznie dla wielkich fabryk.</p><p>Również małe i średnie firmy z powiatu tomaszowskiego mogą rozważyć udział, o ile spełniają warunki konkursu.</p><p>W przedsiębiorstwach handlowych, usługowych, produkcyjnych i medycznych niewłaściwie przygotowane stanowiska pracy mogą prowadzić do przewlekłych dolegliwości i absencji pracowników.</p><p>Inwestycja w ergonomię nie zawsze wygląda efektownie na zdjęciach.</p><p>Ale potrafi przynieść konkretne oszczędności.</p><p>Dobrze dobrany sprzęt i organizacja pracy mają niekiedy większe znaczenie niż najbardziej motywacyjne hasło wypisane na ścianie.</p><h2>Spała. Producenci żywności i restauratorzy szukają wspólnego interesu</h2><p>Jedna z najciekawszych lokalnych wiadomości poniedziałku pochodzi ze Spały.</p><p>W ramach projektu <strong>„Łódzkie na talerzu – Kulinarny Most – od rozmowy do biznesu”</strong> spotkali się producenci regionalnej żywności oraz przedstawiciele branży hotelarsko-gastronomicznej.</p><p>W wydarzeniu uczestniczyło <strong>17 producentów i wytwórców oraz 22 przedstawicieli hoteli, restauracji i firm gastronomicznych</strong>.&nbsp;</p><p>Nie chodziło wyłącznie o degustację lokalnych produktów.</p><p>Celem było nawiązanie współpracy, dzięki której żywność wytwarzana w regionie mogłaby częściej trafiać do restauracji i hoteli województwa łódzkiego.</p><p>Wśród prezentowanych produktów znalazły się między innymi <strong>„Kolorowe sery” z Kurnędza</strong>, wyroby piekarnicze, przetwory, warzywa, owoce oraz wędliny od lokalnych wytwórców.</p><p>Prezes Stowarzyszenia Szefów Kuchni Ziemi Łódzkiej Karolina Korytkowska podkreślała znaczenie regionalności dla budowania atrakcyjnej oferty gastronomicznej.</p><h3>Nie wystarczy powiedzieć, że produkt jest lokalny</h3><p>Dla producenta z małego gospodarstwa możliwość wejścia do stałej oferty hotelu może oznaczać znacznie więcej niż sprzedaż podczas jednego jarmarku.</p><p>To potencjalnie regularne zamówienia.</p><p>Stały odbiorca.</p><p>Możliwość planowania produkcji.</p><p>Oczywiście samo spotkanie w Spale nie jest jeszcze dowodem podpisania kontraktów.</p><p>Ale właśnie od takich rozmów zaczynają się niekiedy trwałe relacje gospodarcze.</p><p>Dolina Pilicy, Spała i okolice Tomaszowa mają wystarczająco dużo walorów turystycznych, by rozwijać również rozpoznawalną kuchnię regionalną.</p><p>Warunek jest prosty.</p><p><strong>Za opowieścią o lokalności musi stać rzeczywisty produkt, odpowiednia jakość i możliwość regularnych dostaw.</strong></p><h2>Gmina Tomaszów. We wtorek nadzwyczajna sesja i zmiany w finansach</h2><p>W poniedziałek o godz. 14.45 w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikowano zawiadomienie o zwołaniu <strong>XXXVI Nadzwyczajnej Sesji Rady Gminy</strong>.</p><p>Obrady zaplanowano na <strong>wtorek, 13 października, godz. 15.00</strong>.</p><p>Sesja odbędzie się w Urzędzie Gminy przy ul. Mościckiego 4, w budynku B, w sali nr 307.</p><p>W porządku obrad znalazły się projekty zmian w <strong>Wieloletniej Prognozie Finansowej</strong> oraz w budżecie gminy na 2026 rok.</p><p>To informacja, którą warto szczególnie uważnie obserwować.</p><p>Zmiany w WPF mogą wpływać na harmonogram inwestycji, planowane dochody, wydatki oraz zobowiązania samorządu.</p><p>Jednak samo zawiadomienie o sesji nie pozwala jeszcze przesądzić, jakie kwoty zostaną przesunięte i jakich przedsięwzięć będą dotyczyły korekty.</p><p>Dopiero analiza projektów uchwał i ich załączników finansowych pozwoli właściwie ocenić znaczenie decyzji.</p><p>Na tym etapie najważniejsze jest więc pytanie:</p><p><strong>dlaczego konieczne było zwołanie nadzwyczajnej sesji i jakie zmiany budżetowe wymagają pilnego rozstrzygnięcia?</strong></p><p>Odpowiedź powinna wynikać z dokumentów, a nie z domysłów.</p><h2>Komin Piescha. Prace zaplanowano na poniedziałek</h2><p>W Tomaszowie 12 października był również terminem rozpoczęcia zapowiedzianych wcześniej prac przy wolnostojącym kominie dawnej fabryki Piescha przy ul. Barlickiego.</p><p>Zgodnie z komunikatem planowano rozbiórkę jego najwyższej części, znajdującej się w złym stanie technicznym.</p><p>Już w niedzielę miała zostać wygrodzona część parkingu Galerii Tomaszów, położona najbliżej konstrukcji.</p><p>Stan techniczny komina był przedmiotem oceny Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a zakres robót uzgodniono z konserwatorem zabytków.</p><p><strong>Do zamknięcia tego przeglądu nie uzyskaliśmy niezależnego, oficjalnego potwierdzenia zakończenia wszystkich zaplanowanych prac.</strong></p><p>Dlatego nie informujemy, że rozbiórka została już wykonana w całości.</p><p>Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje respektowanie ewentualnych wygrodzeń i oznakowania w sąsiedztwie obiektu.</p><p>Komin dawnej fabryki jest jednym z elementów przypominających o przemysłowej historii Tomaszowa.</p><p>Jednak żaden historyczny sentyment nie może być ważniejszy od bezpieczeństwa ludzi.</p><h2>Nobel z ekonomii. Dwóch Amerykanów nagrodzonych za badania nad gospodarką</h2><p>W poniedziałek ogłoszono również ostatnie z tegorocznych wyróżnień noblowskich.</p><p><strong>Nagrodę Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych otrzymali Robert E. Hall i Michael Woodford.</strong></p><p>Doceniono ich wkład w rozwój badań makroekonomicznych, w szczególności dotyczących mechanizmów funkcjonowania gospodarki, reakcji na wstrząsy i znaczenia polityki pieniężnej.</p><p>Wysokość nagrody wynosi <strong>12 mln koron szwedzkich</strong>.</p><p>Ekonomia bywa nauką opisywaną językiem wykresów, modeli i skomplikowanych równań.</p><p>Ale jej skutki są bardzo konkretne.</p><p>Kiedy bank centralny zmienia stopy procentowe, zmieniają się warunki finansowania kredytów.</p><p>Kiedy gwałtownie drożeje energia, przedsiębiorcy muszą przeliczać koszty produkcji.</p><p>Kiedy społeczeństwo spodziewa się dalszych podwyżek cen, samo to oczekiwanie może wpływać na decyzje konsumentów i firm.</p><p>Dlatego badania nad mechanizmami gospodarki nie są wyłącznie zajęciem dla akademików.</p><p>W świecie, w którym jeden komunikat o cenach ropy potrafi zmienić kalkulację przedsiębiorcy z Tomaszowa, znaczenie ekonomii staje się wyjątkowo łatwe do zrozumienia.</p><h2>Poniedziałek kończy się, ale najważniejsze sprawy dopiero się zaczynają</h2><p>12 października był dniem, w którym wiele wiadomości dotyczyło tego samego zagadnienia: <strong>przygotowania na sytuacje, których nie chcielibyśmy doświadczyć</strong>.</p><p>Policja pilnuje szkół, ponieważ w ostatnich dniach doszło do dramatycznych aktów przemocy.</p><p>NATO wzmacnia gotowość, ponieważ Europa obawia się rosyjskiej eskalacji.</p><p>Województwo łódzkie przygotowuje pieniądze na schrony i awaryjne źródła zasilania, ponieważ wydarzenia ostatnich lat pokazały, że bezpieczeństwa nie można pozostawić przypadkowi.</p><p>Ale równocześnie zapadają decyzje, które powinny mieć znaczenie nie tylko podczas kryzysu.</p><p>Prawie 1,9 mln zł dla trzech projektów edukacyjnych z Tomaszowa i powiatu.</p><p>Nowe możliwości finansowania lepszych warunków pracy.</p><p>Innowacyjny zabieg przeprowadzony w łódzkim szpitalu.</p><p>Spotkanie w Spale, które może pomóc lokalnym producentom znaleźć odbiorców.</p><p>I jutrzejsza nadzwyczajna sesja gminy, podczas której radni zajmą się publicznymi finansami.</p><p>Albert Camus w „Dżumie” pokazał, że w obliczu zagrożenia najważniejsze bywają nie wielkie deklaracje, lecz codzienna, konsekwentna praca ludzi wykonujących swoje obowiązki.</p><p>To odniesienie pasuje do dzisiejszego dnia.</p><p><strong>Bezpieczeństwo zaczyna się od przygotowania. Rozwój – od wykorzystania możliwości. A odpowiedzialność samorządu – od umiejętności odróżnienia jednego od drugiego.</strong>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[KO i PiS rosną, koalicjanci toną. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje polityczną rewolucję. Kto znalazłby się poza Sejmem?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57028,ko-i-pis-rosna-koalicjanci-tona-najnowszy-sondaz-cbos-pokazuje-polityczna-rewolucje-kto-znalazlby-sie-poza-sejmem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57028,ko-i-pis-rosna-koalicjanci-tona-najnowszy-sondaz-cbos-pokazuje-polityczna-rewolucje-kto-znalazlby-sie-poza-sejmem</guid>
            <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 18:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ko-i-pis-rosna-koalicjanci-tona-najnowszy-sondaz-cbos-pokazuje-polityczna-rewolucje-kto-znalazlby-1791822690.png</url>
                        <title>KO i PiS rosną, koalicjanci toną. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje polityczną rewolucję. Kto znalazłby się poza Sejmem?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57028,ko-i-pis-rosna-koalicjanci-tona-najnowszy-sondaz-cbos-pokazuje-polityczna-rewolucje-kto-znalazlby-sie-poza-sejmem</link>
                    </image><description>Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera, Prawo i Sprawiedliwość odzyskuje część utraconego poparcia, a mniejsze ugrupowania coraz wyraźniej zbliżają się do politycznej przepaści. Najnowszy sondaż CBOS, opublikowany 12 października 2026 roku, przynosi obraz Sejmu, w którym mogłyby znaleźć się zaledwie cztery ugrupowania. Największy problem mają jednak nie liderzy partyjnych rankingów, lecz ich potencjalni koalicjanci. Bo wygrać wybory to jedno. Zdobyć większość pozwalającą rządzić – zupełnie co innego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Polska polityka przypomina dziś partię szachów, w której najwięksi gracze odzyskują figury, a mniejsi coraz częściej spoglądają w stronę krawędzi szachownicy. Październikowe badanie Centrum Badania Opinii Społecznej pokazuje, że wyborcy ponownie skupiają się wokół dwóch największych ugrupowań.</p><p>Koalicja Obywatelska Donalda Tuska pozostaje liderem, a Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie poprawia swoje notowania. Jednocześnie słabną obie Konfederacje i ugrupowania lewicowe. Szczególnie trudna jest sytuacja partii tworzących obecny obóz rządzący.</p><h3>KO pierwsza, PiS odrabia straty</h3><p>Poparcie dla partii – październik 2026</p><p>Odsetek wśród deklarujących udział w wyborach, łącznie z niezdecydowanymi; źródło: CBOS, 12 października 2026</p><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:921/349;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/10/12/image_1.png" width="921" height="349"></figure><p>&nbsp;</p><p>Wyniki sondażu CBOS przeprowadzonego w dniach 5–8 października 2026 r.</p><p>Na Koalicję Obywatelską chce głosować 28,6 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach. To wzrost o 2,5 punktu procentowego w porównaniu z wrześniem. Ugrupowanie Donalda Tuska poprawia swoje notowania trzeci miesiąc z rzędu.</p><p>Jeszcze większy przyrost poparcia odnotowało Prawo i Sprawiedliwość. Partia uzyskała 18,2 proc., czyli o 3,2 punktu więcej niż miesiąc wcześniej. To największy wzrost spośród wszystkich badanych ugrupowań.</p><p>Różnica między KO a PiS wynosi obecnie 10,4 punktu procentowego. Jest więc wyraźna, ale poprawa wyników obu największych partii pokazuje, że polityczna rywalizacja ponownie koncentruje się wokół dwóch głównych obozów.</p><h3>Konfederacje tracą, ale nadal liczą się w grze</h3><p>Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja Wolność i Niepodległość, na którą chce zagłosować 12,8 proc. ankietowanych. To spadek o 2 punkty procentowe.</p><p>Tuż za podium znalazła się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 7,3 proc. Jej poparcie zmniejszyło się o 0,5 punktu. CBOS wskazuje, że niewielka tendencja spadkowa w przypadku tego ugrupowania utrzymuje się od lipca.</p><p>Obie formacje wciąż przekraczają pięcioprocentowy próg wyborczy. Ich łączne poparcie wynosi 20,1 proc., co pokazuje, że prawicowy elektorat poza PiS pozostaje znaczącą siłą.</p><h3>Lewica na granicy. Koalicjanci KO poza Sejmem</h3><p>Największe polityczne konsekwencje może mieć jednak sytuacja mniejszych ugrupowań.</p><p>Partia Razem uzyskuje 4,9 proc. poparcia, a więc znajduje się zaledwie jedną dziesiątą punktu procentowego poniżej ustawowego progu wyborczego.</p><p>Znacznie gorzej wygląda wynik Nowej Lewicy. Ugrupowanie otrzymało jedynie 3 proc. wskazań, tracąc aż 2,9 punktu procentowego. To największy spadek w październikowym badaniu.</p><p>Polskie Stronnictwo Ludowe może liczyć na 2,8 proc. poparcia, natomiast Polska 2050 RP na zaledwie 1,2 proc. Rozwój Plus uzyskał 3,8 proc., a Unia Centrum 0,4 proc.</p><p>To właśnie tutaj zaczyna się zasadniczy problem polityczny Donalda Tuska. Nawet jeśli Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory, wyniki jej obecnych koalicjantów nie dają podstaw do zakładania, że obecna większość parlamentarna zostałaby odtworzona.</p><p>W polskiej ordynacji wyborczej obowiązuje co do zasady próg 5 proc. głosów dla samodzielnych komitetów partyjnych oraz 8 proc. dla koalicji wyborczych. Poparcie poniżej tych granic może oznaczać, że setki tysięcy głosów nie przełożą się na mandaty.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że KO nie mogłaby znaleźć partnerów do rządzenia. Podział mandatów zależy również od rozkładu głosów między okręgami, frekwencji i ostatecznych wyników poszczególnych komitetów.</p><h3>Cztery partie w Sejmie? CBOS przedstawia jeszcze drugi scenariusz</h3><p>W podstawowym zestawieniu tylko KO, PiS i obie Konfederacje przekraczają próg wyborczy. Ale w opublikowanym raporcie CBOS znajduje się jeszcze jedna istotna analiza, której nie należy pomijać.</p><p>Aż 14 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu nie zdecydowało, na kogo odda głos. Kolejne 2,5 proc. odmówiło ujawnienia swoich preferencji.</p><p>To łącznie 16,5 proc. potencjalnych wyborców.</p><p>CBOS przeprowadził dodatkową analizę statystyczną, próbując oszacować preferencje tej grupy na podstawie cech respondentów.</p><figure class="image image_resized" style="width:100%;"><img style="aspect-ratio:791/292;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/10/12/image_2.png" width="791" height="292"></figure><p>&nbsp;</p><p>W tym wariancie do Sejmu mogłoby wejść pięć ugrupowań, ponieważ Partia Razem przekroczyłaby próg wyborczy. Pozostałe mniejsze formacje wciąż pozostawałyby poniżej wymaganej granicy.</p><p>To ważne zastrzeżenie. Stwierdzenie, że w przyszłym Sejmie znajdą się wyłącznie cztery ugrupowania, byłoby dziś zbyt kategoryczne.</p><h2>Frekwencja wysoka. Ale czy deklaracje przełożą się na głosowanie?</h2><p>Udział w wyborach parlamentarnych zadeklarowało 74 proc. badanych. To niemal identyczny wynik jak w sierpniu i we wrześniu.</p><p>Tak wysoki poziom deklarowanej frekwencji pokazuje utrzymujące się zainteresowanie polityką. Trzeba jednak pamiętać, że deklaracja udziału w wyborach nie jest równoznaczna z rzeczywistym pojawieniem się przy urnach.</p><p>Październikowy sondaż został przeprowadzony w dniach 5–8 października 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski. Wykorzystano wywiady telefoniczne CATI (80 proc.) oraz internetowe CAWI (20 proc.). Do wyników zastosowano wagę wyborczą.</p><h2>Kto wygra wybory, a kto będzie rządził?</h2><p>Październikowy sondaż CBOS pokazuje polityczną rzeczywistość pełną paradoksów.</p><p>Koalicja Obywatelska prowadzi, ale jej potencjalni partnerzy słabną. PiS odzyskuje poparcie, lecz wciąż wyraźnie ustępuje liderowi. Obie Konfederacje tracą, ale pozostają na tyle silne, że ich znaczenie w przyszłym układzie parlamentarnym może być duże.</p><p>Najbardziej niepokojący dla obecnego obozu rządzącego jest więc nie wynik samej KO, lecz kondycja pozostałych ugrupowań.</p><p>Bo w demokracji parlamentarnej o władzę nie zawsze rozstrzyga wyłącznie zwycięzca wyborów. Często decyduje arytmetyka większości.</p><p>A ta, przynajmniej na podstawie obecnych deklaracji, zapowiada wyjątkowo trudne rozmowy po przyszłorocznym głosowaniu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57011,12-pazdziernika-w-historii-kolumb-zmienia-swiat-w-rydze-milkna-dziala-a-tomaszow-odzyskuje-kosciuszke</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57011,12-pazdziernika-w-historii-kolumb-zmienia-swiat-w-rydze-milkna-dziala-a-tomaszow-odzyskuje-kosciuszke</guid>
            <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 07:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-12-pazdziernika-w-historii-kolumb-zmienia-swiat-w-rydze-milkna-dziala-a-tomaszow-odzyskuje-kosciu-1791784291.png</url>
                        <title>12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57011,12-pazdziernika-w-historii-kolumb-zmienia-swiat-w-rydze-milkna-dziala-a-tomaszow-odzyskuje-kosciuszke</link>
                    </image><description>Historia potrafi być przewrotna. 12 października 1492 roku Krzysztof Kolumb dotarł do wybrzeży Ameryki, rozpoczynając epokę, która odmieniła losy całych kontynentów. Ponad cztery stulecia później polscy i sowieccy negocjatorzy podpisywali w Rydze porozumienie mające zakończyć wojnę. Tego samego dnia, ale w 1940 roku, niemieccy okupanci ogłosili utworzenie getta warszawskiego. Z kolei w Tomaszowie Mazowieckim 12 października 1947 roku ponownie odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki, uratowany przed zniszczeniem przez pracowników miejskiej betoniarni. Co wydarzyło się 12 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 12 października prowadzi również przez muzykę U2, wielkie osiągnięcia sportowe i historię przemysłowego Tomaszowa, którego krajobraz właśnie przechodzi kolejną zmianę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe traktaty i tragiczne karty wojny</strong> – mija dokładnie 106 lat od podpisania rozejmu w Rydze, który zakończył krwawe walki w wojnie polsko-bolszewickiej. Wspominamy również 86. rocznicę utworzenia przez niemieckich okupantów getta warszawskiego, będącego symbolem eksterminacji narodu żydowskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Odkrycie Nowego Świata i sportowe sukcesy</strong> – przypada dziś 534. rocznica dotarcia Krzysztofa Kolumba do brzegów Ameryki. Kibice wspominają także inaugurację igrzysk olimpijskich w Meksyku w 1968 roku, na których reprezentanci Polski wywalczyli łącznie 18 medali.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kultowe rocznice muzyczne</strong> – w świecie muzyki świętujemy dziś 45-lecie wydania drugiego studyjnego albumu grupy U2 zatytułowanego „October” oraz 91. rocznicę urodzin jednego z najwybitniejszych tenorów wszech czasów, Luciano Pavarottiego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Niezwykła historia pomnika i dzisiejsze prace w Tomaszowie</strong> – mija 79 lat od uroczystego, ponownego odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki, który podczas wojny ocalili przed zniszczeniem pracownicy miejskiej betoniarni. Z kolei dziś, w przestrzeni współczesnego miasta przy ul. Barlickiego, zaplanowano techniczną rozbiórkę uszkodzonej górnej części historycznego komina dawnej Fabryki Piescha.</li>    </ul></div><h3>Poniedziałek, 12 października 2026 roku</h3><p>Dzisiejszy dzień jest <strong>285. dniem roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostaje <strong>80 dni</strong>.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Maksymilian, Witold, Serafin, Eustachy, Edwin i Feliks</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>godz. 6.59</strong>, a zachodzi o <strong>17.53</strong>. Dzień trwa niespełna <strong>10 godzin i 55 minut</strong>. Jesień coraz wyraźniej skraca popołudnia, a poranki stają się chłodniejsze i ciemniejsze.</p><p><strong>12 października obchodzony jest Światowy Dzień Reumatyzmu.</strong> To ważna okazja, by przypomnieć, że choroby reumatyczne nie są wyłącznie problemem osób starszych. Reumatoidalne zapalenie stawów i inne schorzenia zapalne mogą dotykać także ludzi młodych, ograniczając ich sprawność, możliwość pracy i codzienne funkcjonowanie.</p><p>Wczesna diagnoza oraz odpowiednie leczenie pomagają ograniczać skutki choroby. Z kolei rehabilitacja i dostęp do sprzętu wspomagającego poruszanie się często decydują o zachowaniu samodzielności.</p><p>Dzisiaj przypada również <strong>święto narodowe Hiszpanii</strong>, związane z rocznicą wyprawy Kolumba. W Stanach Zjednoczonych obchodzony jest federalny <strong>Columbus Day</strong>, a w części stanów i społeczności tego samego dnia upamiętnia się rdzennych mieszkańców Ameryki. To dobry przykład tego, jak jedno wydarzenie historyczne może być odczytywane z dwóch zupełnie odmiennych perspektyw.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>534 lata temu (1492). Kolumb dociera do Ameryki. Początek nowej epoki i wielkiego dramatu</h3><p><strong>12 października 1492 roku wyprawa Krzysztofa Kolumba dotarła do wyspy Guanahani</strong>, należącej do archipelagu Bahamów. Europejscy żeglarze nadali jej nazwę San Salvador, przekonani, że znaleźli się w pobliżu wybrzeży Azji.</p><p>Kolumb wypłynął z Hiszpanii na trzech statkach: „Santa María”, „Pinta” i „Niña”. Szukał zachodniej drogi morskiej do bogatych krajów Azji. Zamiast tego dotarł do świata, którego istnienia Europejczycy nie uwzględniali w swoich ówczesnych wyobrażeniach geograficznych.</p><p>Tradycyjne określenie <strong>„odkrycie Ameryki”</strong> jest jednak nieprecyzyjne. Kontynenty amerykańskie były zamieszkane od tysięcy lat, a mieszkańcy Karaibów stworzyli własne społeczności, systemy gospodarcze i kultury. Kolumb nie odkrył pustego lądu. Rozpoczął trwały kontakt dwóch części świata, który dla wielu rdzennych społeczności okazał się katastrofalny.</p><p>Europejska ekspansja przyniosła handel, wymianę roślin i zwierząt oraz głębokie przemiany gospodarcze. Jednocześnie doprowadziła do podbojów, przymusowej pracy, niewolnictwa i epidemii chorób, na które rdzenni mieszkańcy nie mieli odporności.</p><p><strong>12 października 1492 roku</strong> to zatem jedna z najważniejszych dat w historii globalizacji. Zarazem rocznica, która przypomina, że postęp jednych społeczeństw bywał okupiony tragedią innych.</p><h3>216 lat temu (1810). Królewski ślub daje początek Oktoberfestowi</h3><p><strong>12 października 1810 roku w Monachium odbył się ślub bawarskiego następcy tronu Ludwika i księżniczki Teresy z Saksonii-Hildburghausen.</strong></p><p>Wydarzenie mogłoby pozostać jedną z wielu dynastycznych uroczystości, gdyby nie pomysł zorganizowania wielkiego święta z udziałem mieszkańców miasta.</p><p>Uroczystości trwały kilka dni. Ich kulminacją był wyścig konny, który odbył się 17 października na łąkach poza ówczesnymi granicami Monachium.</p><p>Teren nazwano <strong>Theresienwiese</strong>, czyli Łąką Teresy, na cześć królewskiej małżonki. Nazwa funkcjonuje do dziś.</p><p>Ponieważ wydarzenie spotkało się z ogromnym zainteresowaniem, postanowiono je powtarzać. Z czasem do programu dołączyły kolejne atrakcje, jarmarki, karuzele i charakterystyczne namioty piwne.</p><p>Tak narodził się <strong>Oktoberfest</strong>, jeden z największych festynów ludowych świata.</p><p>Co ciekawe, współczesny Oktoberfest nie zaczyna się 12 października. Jego termin został przesunięty na wcześniejsze tygodnie ze względu na korzystniejszą pogodę.</p><p>Historia pokazuje, że tradycja potrafi narodzić się z wydarzenia, którego uczestnicy wcale nie planowali jako początku wielowiekowego zwyczaju.</p><h3>111 lat temu (1915). Edith Cavell ginie za ratowanie ludzkiego życia</h3><p><strong>12 października 1915 roku niemiecki pluton egzekucyjny rozstrzelał w Brukseli brytyjską pielęgniarkę Edith Cavell.</strong></p><p>Trwała I wojna światowa. Belgia znajdowała się pod niemiecką okupacją, a wojskowe władze bezwzględnie zwalczały działalność pomagającą żołnierzom przeciwnika.</p><p>Cavell pracowała jako pielęgniarka i opiekowała się rannymi bez względu na ich narodowość. Pomagała zarówno żołnierzom państw Ententy, jak i Niemcom. Uczestniczyła jednak również w organizowaniu ucieczek alianckich wojskowych z okupowanej Belgii.</p><p>Za tę działalność została aresztowana, osądzona przez niemiecki sąd wojskowy i skazana na śmierć.</p><p>Jej egzekucja wywołała międzynarodowe oburzenie. Wizerunek pielęgniarki, która ratowała życie i została zabita przez wojskową machinę okupacyjną, stał się ważnym symbolem propagandowym.</p><p>Jednak znaczenie Edith Cavell wykracza poza wojenną propagandę. Przed śmiercią podkreślała, że sam patriotyzm nie wystarcza, jeśli człowiek żywi nienawiść do innych.</p><p>W świecie podzielonym przez wojnę była to niezwykle odważna deklaracja.</p><p><strong>Historia Edith Cavell</strong> przypomina, że nawet w czasach powszechnej przemocy można próbować ocalić zasadę, według której ludzkie życie nie ma narodowości.</p><h3>106 lat temu (1920). Ryga. Polska i bolszewicka Rosja podpisują rozejm</h3><p><strong>12 października 1920 roku w Rydze podpisano preliminaria pokojowe oraz umowę o rozejmie między Polską a stroną sowiecką.</strong></p><p>Był to jeden z najważniejszych momentów końcowej fazy wojny polsko-bolszewickiej.</p><p>Jeszcze kilka tygodni wcześniej los niepodległego państwa polskiego pozostawał niepewny. Latem 1920 roku Armia Czerwona dotarła pod Warszawę, licząc na militarne pokonanie Polski i przeniesienie rewolucji na zachód Europy.</p><p>Zwycięstwo w <strong>Bitwie Warszawskiej</strong>, a następnie sukcesy nad Niemnem zmieniły sytuację strategiczną. Polskie wojska przeszły do ofensywy, a bolszewicy rozpoczęli odwrót.</p><p>Rozmowy pokojowe prowadzono w neutralnej Rydze. Polskiej delegacji przewodniczył <strong>Jan Dąbski</strong>, a sowieckiej <strong>Adolf Joffe</strong>.</p><p>Jak przypomina Archiwum Akt Nowych, podpisanie porozumienia nastąpiło 12 października 1920 roku o godz. 17.50.</p><p>Warto jednak sprostować częsty błąd historyczny: <strong>wojna nie zakończyła się faktycznie 12 października</strong>. Rozejm wszedł w życie dopiero 18 października, a ostateczny traktat pokojowy podpisano 18 marca 1921 roku.</p><p>Postanowienia pokojowe określiły wschodnią granicę II Rzeczypospolitej. Oznaczały też polityczną porażkę idei federacyjnej Józefa Piłsudskiego oraz dramatyczne konsekwencje dla części polskich sojuszników, szczególnie Ukraińców walczących przeciw bolszewikom.</p><p><strong>Pokój ryski</strong> zakończył wielką wojnę, ale pozostawił nierozwiązane problemy narodowościowe, polityczne i społeczne. Niektóre z nich miały powrócić z tragiczną siłą w następnych dziesięcioleciach</p><h3>87 lat temu (1939). Hitler powołuje Generalne Gubernatorstwo</h3><p><strong>12 października 1939 roku Adolf Hitler podpisał dekret o utworzeniu Generalnego Gubernatorstwa na części okupowanych ziem polskich.</strong></p><p>Zaledwie kilka tygodni wcześniej Niemcy napadły na Polskę. Po zakończeniu zasadniczej fazy działań wojennych przystąpiono do organizowania systemu okupacyjnego.</p><p>Część ziem polskich została bezpośrednio wcielona do III Rzeszy. Pozostałe obszary znalazły się pod odrębną administracją niemiecką.</p><p>Na czele <strong>Generalnego Gubernatorstwa</strong> stanął <strong>Hans Frank</strong>, który swoją siedzibę urządził na Wawelu w Krakowie.</p><p>Okupacyjne władze prowadziły politykę grabieży gospodarczej, terroru i planowego wyniszczania ludności polskiej oraz żydowskiej. Likwidowano niezależne instytucje, ograniczano szkolnictwo, a tysiące ludzi trafiały do więzień i obozów.</p><p>Niemcy traktowali Generalne Gubernatorstwo jako obszar podporządkowany ich interesom wojennym i rasistowskim planom przebudowy Europy.</p><p>Dekret podpisano 12 października, natomiast nowy system administracyjny zaczął obowiązywać <strong>26 października 1939 roku</strong>.</p><p>Po wojnie Hans Frank został osądzony przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze i skazany na śmierć.</p><p><strong>Powstanie Generalnego Gubernatorstwa</strong> było jednym z najważniejszych etapów tworzenia niemieckiego aparatu terroru na okupowanych ziemiach Polski.</p><h3>86 lat temu (1940). Niemcy ogłaszają utworzenie getta warszawskiego</h3><p><strong>12 października 1940 roku, podczas żydowskiego święta Jom Kipur, niemieckie władze okupacyjne ogłosiły utworzenie getta w Warszawie.</strong></p><p>Decyzję administracyjną podpisano dziesięć dni wcześniej. Informację o niej przekazano mieszkańcom między innymi przez uliczne megafony.</p><p>Dla warszawskich Żydów oznaczało to początek kolejnego, niezwykle dramatycznego etapu niemieckich prześladowań.</p><p>W wyznaczonej części miasta mieli zostać skupieni mieszkańcy pochodzenia żydowskiego, pozbawieni możliwości swobodnego przemieszczania się i normalnego uczestnictwa w życiu społecznym.</p><p>Getto zostało całkowicie odizolowane od reszty miasta <strong>w listopadzie 1940 roku</strong>. W zamkniętej dzielnicy znalazło się ponad 400 tysięcy ludzi.</p><p>Zagęszczenie ludności, głód, choroby i niemiecki terror doprowadziły do śmierci dziesiątek tysięcy mieszkańców jeszcze przed rozpoczęciem masowych deportacji do obozu zagłady w Treblince.</p><p>W kwietniu 1943 roku wybuchło <strong>powstanie w getcie warszawskim</strong>, będące heroiczną próbą oporu przeciw niemieckiej polityce ludobójstwa.</p><p>Warto pamiętać o precyzyjnej chronologii: <strong>12 października 1940 roku getto zostało publicznie ogłoszone, a nie dopiero utworzone prawnie ani jeszcze całkowicie zamknięte</strong>.</p><p>Ten dzień pozostaje jedną z najciemniejszych dat w historii okupowanej Warszawy.</p><h3>62 lata temu (1964). Trzech ludzi w jednym statku. Kosmiczny wyścig nabiera tempa</h3><p><strong>12 października 1964 roku Związek Radziecki wystrzelił statek Woschod 1</strong>, na którego pokładzie znalazło się trzech kosmonautów.</p><p>Byli nimi <strong>Władimir Komarow</strong>, <strong>Konstantin Fieoktistow</strong> oraz <strong>Boris Jegorow</strong>.</p><p>Był to pierwszy w historii lot kosmiczny, w którym uczestniczyła więcej niż jedna osoba.</p><p>Osiągnięcie miało ogromne znaczenie propagandowe. Związek Radziecki i Stany Zjednoczone rywalizowały o prymat technologiczny, a kolejne sukcesy kosmiczne przedstawiano jako dowód wyższości własnego systemu politycznego.</p><p>Jednak za efektownym rekordem kryły się poważne kompromisy techniczne.</p><p>Statek wywodził się z konstrukcji przeznaczonej pierwotnie dla jednego człowieka. Aby pomieścić trzyosobową załogę, zrezygnowano między innymi z części rozwiązań bezpieczeństwa.</p><p>Kosmonauci lecieli bez skafandrów kosmicznych.</p><p>Misja zakończyła się sukcesem, a załoga powróciła na Ziemię następnego dnia.</p><p><strong>Woschod 1</strong> pokazał, jak wielką presję polityczną wywierano na konstruktorów i uczestników programów kosmicznych.</p><p>W historii podboju kosmosu nie wszystkie rekordy były bowiem dowodem rosnącego bezpieczeństwa. Niektóre osiągano właśnie jego kosztem</p><h3>47 lat temu (1979). „Autostopem przez Galaktykę” trafia do księgarń</h3><p><strong>12 października 1979 roku ukazała się książkowa wersja „Autostopem przez Galaktykę” Douglasa Adamsa.</strong></p><p>Historia zaczęła się wcześniej jako słuchowisko radiowe BBC. Adams stworzył jednak opowieść tak absurdalną, błyskotliwą i pełną literackiego humoru, że szybko przekroczyła granice radia.</p><p>Bohaterem jest <strong>Arthur Dent</strong>, zwyczajny mieszkaniec Ziemi, którego dom ma zostać zburzony pod budowę obwodnicy.</p><p>Wkrótce okazuje się, że podobny los czeka całą planetę, przeznaczoną do likwidacji w związku z międzygwiezdną inwestycją komunikacyjną.</p><p>To oczywiście punkt wyjścia do jednej z najbardziej niezwykłych podróży w historii literatury science fiction.</p><p>Adams kpił z biurokracji, polityki, ludzkiej pychy i przekonania, że człowiek musi zajmować centralne miejsce we wszechświecie.</p><p>Do popkultury na trwałe weszła liczba <strong>42</strong>, przedstawiona jako odpowiedź na wielkie pytanie dotyczące życia, wszechświata i całej reszty.</p><p><strong>„Autostopem przez Galaktykę”</strong> stał się literackim fenomenem. Doczekał się kolejnych tomów, adaptacji i milionów czytelników.</p><p>Jego siła polega na czymś więcej niż humorze. Adams przypominał, że niektóre poważne problemy najlepiej zrozumieć dopiero wtedy, gdy spojrzymy na nie z odpowiednio absurdalnej perspektywy.</p><h3>42 lata temu (1984). Zamach w Brighton. Margaret Thatcher unika śmierci</h3><p><strong>12 października 1984 roku w hotelu Grand w Brighton eksplodowała bomba podłożona przez Irlandzką Armię Republikańską.</strong></p><p>W budynku przebywała premier Wielkiej Brytanii <strong>Margaret Thatcher</strong> oraz uczestnicy konferencji Partii Konserwatywnej.</p><p>Celem zamachowców było zabicie szefowej rządu i innych najważniejszych przedstawicieli brytyjskich władz.</p><p>Eksplozja zniszczyła część hotelu. Zginęło pięć osób, a ponad trzydzieści zostało rannych.</p><p>Thatcher przeżyła. Pomimo zamachu zdecydowała się kontynuować udział w konferencji i wygłosić zaplanowane przemówienie.</p><p>Atak wpisywał się w trwający od dziesięcioleci konflikt w Irlandii Północnej, w którym przemoc organizacji paramilitarnych, działania państwa i głębokie podziały społeczne prowadziły do kolejnych tragedii.</p><p><strong>Zamach w Brighton</strong> nie osiągnął głównego celu terrorystów. Wzmocnił jednak świadomość, że polityczny konflikt może przenosić się daleko poza bezpośredni obszar walk.</p><p>Dopiero późniejsze procesy pokojowe, zwieńczone porozumieniem wielkopiątkowym z 1998 roku, stworzyły podstawy do ograniczenia przemocy w Irlandii Północnej.</p><h3>26 lat temu (2000). Atak na USS „Cole” zapowiada nowe zagrożenia</h3><p><strong>12 października 2000 roku terroryści Al-Kaidy przeprowadzili zamach na amerykański niszczyciel USS „Cole” w porcie Aden w Jemenie.</strong></p><p>Statek zatrzymał się w porcie w celu uzupełnienia paliwa.</p><p>Do burty podpłynęła niewielka łódź wypełniona materiałami wybuchowymi. Zamachowcy samobójcy zdetonowali ładunek, powodując ogromne zniszczenia.</p><p>Zginęło <strong>17 amerykańskich marynarzy</strong>, a 37 zostało rannych.</p><p>Załoga przez wiele godzin walczyła o utrzymanie uszkodzonego okrętu na powierzchni.</p><p>Zamach ujawnił, że nawet nowoczesna jednostka wojskowa może być szczególnie narażona na atak w czasie rutynowych operacji portowych.</p><p>Amerykańska marynarka wojenna zmieniła później część zasad dotyczących ochrony jednostek oraz bezpieczeństwa ich postoju.</p><p><strong>Atak na USS „Cole”</strong> został przeprowadzony niespełna rok przed zamachami z 11 września 2001 roku. Był jednym z najpoważniejszych ostrzeżeń dotyczących skali zagrożenia ze strony Al-Kaidy.</p><h3>24 lata temu (2002). Bali. Terroryści zabijają 202 osoby</h3><p><strong>12 października 2002 roku na indonezyjskiej wyspie Bali doszło do serii zamachów bombowych</strong>, w których zginęły 202 osoby.</p><p>Ataki przeprowadzono w rejonie popularnych lokali rozrywkowych w miejscowości Kuta.</p><p>Wśród ofiar znaleźli się mieszkańcy Indonezji i turyści z wielu krajów, szczególnie liczna była grupa obywateli Australii.</p><p>Zamachy przeprowadziła organizacja terrorystyczna związana z radykalnym islamizmem.</p><p>Wybór miejsca nie był przypadkowy. Bali było jednym z najbardziej rozpoznawalnych kierunków turystycznych Azji, symbolem wypoczynku i międzynarodowych podróży.</p><p>Terroryści chcieli uderzyć nie tylko w konkretne osoby, lecz również w poczucie bezpieczeństwa ludzi przemieszczających się po świecie.</p><p><strong>Zamachy na Bali</strong> doprowadziły do zaostrzenia współpracy antyterrorystycznej i zmian w procedurach bezpieczeństwa.</p><p>Pozostawiły także głęboką traumę wśród rodzin ofiar oraz lokalnych społeczności, których życie gospodarcze było związane z turystyką.&nbsp;</p><h3>14 lat temu (2012). Unia Europejska otrzymuje Pokojową Nagrodę Nobla</h3><p><strong>12 października 2012 roku Norweski Komitet Noblowski ogłosił decyzję o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla Unii Europejskiej.</strong></p><p>Uzasadnienie odwoływało się przede wszystkim do procesu pojednania między europejskimi narodami, budowania demokracji i ochrony praw człowieka.</p><p>Po II wojnie światowej Europa była kontynentem ruin, masowych grobów i wzajemnej wrogości. Szczególne znaczenie miało zakończenie wieloletniej rywalizacji Francji i Niemiec.</p><p>Rozpoczęty w latach pięćdziesiątych proces integracji gospodarczej stopniowo przekształcał się we współpracę polityczną.</p><p>Komitet Noblowski zwrócił również uwagę na demokratyczne przemiany w południowej Europie oraz rozszerzenie Unii na państwa Europy Środkowo-Wschodniej po upadku komunizmu.</p><p>Decyzja wzbudziła także kontrowersje. Krytycy wskazywali, że Unia nie rozwiązała wszystkich europejskich konfliktów, a jej działania zasługują nie tylko na pochwały, lecz również na ocenę polityczną.</p><p><strong>Pokojowy Nobel dla Unii Europejskiej</strong> był jednak przede wszystkim wyróżnieniem historycznego procesu, dzięki któremu państwa przez stulecia prowadzące ze sobą wojny stworzyły mechanizmy trwałej współpracy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Ralph Vaughan Williams – 154. rocznica urodzin</h3><p><strong>12 października 1872 roku urodził się Ralph Vaughan Williams</strong>, jeden z najwybitniejszych brytyjskich kompozytorów XX wieku.</p><p>Jego twórczość wyrastała z tradycji angielskiej muzyki ludowej, ale wykorzystywała również nowoczesne rozwiązania harmoniczne i orkiestrowe. Komponował symfonie, utwory chóralne i muzykę instrumentalną.</p><p>Do najbardziej znanych jego dzieł należy <strong>„The Lark Ascending”</strong>, kompozycja inspirowana poezją George'a Mereditha, przywołująca obraz ptaka unoszącego się nad angielskim krajobrazem.&nbsp;</p><h3>Eugenio Montale – 130. rocznica urodzin</h3><p><strong>12 października 1896 roku urodził się Eugenio Montale</strong>, włoski poeta i laureat literackiej Nagrody Nobla z 1975 roku.</p><p>Jego poezja opowiadała o samotności, niepewności istnienia i próbach odnalezienia sensu w świecie pozbawionym prostych odpowiedzi.</p><p>Tom <strong>„Ossi di seppia”</strong>, znany w Polsce jako „Kości mątwy”, należy do najważniejszych dzieł włoskiej liryki XX wieku.</p><h3>Luciano Pavarotti – 91. rocznica urodzin</h3><p><strong>12 października 1935 roku w Modenie urodził się Luciano Pavarotti</strong>, jeden z najbardziej rozpoznawalnych śpiewaków operowych w historii.</p><p>Jego tenor zachwycał potęgą, czystością i niezwykłą swobodą prowadzenia wysokich dźwięków.</p><p>Pavarotti potrafił przekraczać granice muzyki klasycznej, występując przed ogromną publicznością podczas koncertów i wydarzeń transmitowanych na całym świecie.</p><p>Szczególne znaczenie miały występy <strong>Trzech Tenorów</strong>, podczas których śpiewał wraz z Plácidem Domingiem i José Carrerasem.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3>John Denver – 29 lat od tragicznej śmierci</h3><p><strong>12 października 1997 roku zginął John Denver</strong>, amerykański piosenkarz, gitarzysta i kompozytor.</p><p>Samolot pilotowany przez muzyka rozbił się w pobliżu wybrzeża Kalifornii.</p><p>Denver pozostawił po sobie utwory, które stały się klasyką amerykańskiego folku i country popu. Najbardziej znane to <strong>„Take Me Home, Country Roads”</strong>, „Annie's Song” oraz „Rocky Mountain High”.</p><p>Jego twórczość opierała się na prostych melodiach, akustycznym brzmieniu i fascynacji przyrodą.</p><p>Śmierć artysty była szczególnie tragiczna, ponieważ lotnictwo należało do jego największych pasji.</p><h3>Wilt Chamberlain – 27 lat od śmierci koszykarskiej legendy</h3><p><strong>12 października 1999 roku zmarł Wilt Chamberlain</strong>, jeden z najwybitniejszych zawodników w historii NBA.</p><p>Był czterokrotnym zdobywcą nagrody MVP sezonu zasadniczego i trzynastokrotnym uczestnikiem Meczu Gwiazd.</p><p>Zapisał się przede wszystkim jako autor jednego z najbardziej niezwykłych rekordów koszykówki: <strong>100 punktów zdobytych w jednym meczu NBA</strong>.</p><p>Chamberlain zmienił sposób, w jaki postrzegano możliwości dominacji jednego zawodnika w grze zespołowej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>45 lat temu. U2 wydają „October”. Zespół szuka własnej drogi między rockiem a duchowością</h3><p><strong>12 października 1981 roku ukazał się drugi studyjny album irlandzkiego zespołu U2 zatytułowany „October”.</strong></p><p>Dzisiaj U2 kojarzy się z wielkimi stadionami, przebojami rozpoznawalnymi na całym świecie i działalnością społeczną Bono.</p><p>W 1981 roku zespół znajdował się jednak dopiero na początku kariery.</p><p>Debiutancki album <strong>„Boy”</strong> z 1980 roku zwrócił uwagę krytyków, ale nie gwarantował jeszcze międzynarodowego sukcesu.</p><p>Muzycy stanęli przed trudnym zadaniem nagrania drugiej płyty. Presja rosła, czasu było niewiele, a podczas wcześniejszej trasy koncertowej Bono utracił notatki z tekstami piosenek.</p><p>Producent <strong>Steve Lillywhite</strong> wspominał później, że nagrywanie „October” należało do najtrudniejszych etapów jego współpracy z U2.</p><p>Powstający materiał nie miał już tej samej młodzieńczej bezpośredniości co debiut. Zespół coraz wyraźniej interesował się tematami religijnymi, duchowością oraz konfliktem między wiarą a życiem muzyka rockowego.</p><p>Album otwiera <strong>„Gloria”</strong>, utwór łączący gitarową energię z tekstem wykorzystującym łacińskie sformułowania religijne.</p><p>W <strong>„Fire”</strong> można usłyszeć charakterystyczny puls sekcji rytmicznej i gitarę The Edge'a, która już wtedy zaczynała tworzyć rozpoznawalny styl zespołu.</p><p>Z kolei „Tomorrow” należy do najbardziej emocjonalnych kompozycji wczesnego U2.</p><p>Utwór tytułowy <strong>„October”</strong> jest krótki, oszczędny i melancholijny. Fortepianowa melodia oraz stonowany śpiew Bono wyraźnie kontrastują z bardziej dynamicznymi fragmentami płyty.</p><p>Album nie odniósł tak wielkiego sukcesu jak późniejsze wydawnictwa grupy. W Wielkiej Brytanii dotarł jednak do 11. miejsca listy sprzedaży.</p><p>Dopiero <strong>„War”</strong> z 1983 roku, zawierający między innymi „Sunday Bloody Sunday” i „New Year's Day”, przyniósł zespołowi prawdziwy przełom.</p><p>Z dzisiejszej perspektywy „October” jest fascynującym zapisem artystycznego poszukiwania.</p><p>To album zespołu, który jeszcze nie wie, jak wielki się stanie, ale już przeczuwa, że zwykła rockowa piosenka nie wystarczy mu do wyrażenia wszystkich emocji.</p><p><strong>45. rocznica premiery „October”</strong> przypomina, że wielkie kariery nie składają się wyłącznie z niekwestionowanych arcydzieł. Czasami najważniejsze okazują się płyty niepewne, nierówne i pełne twórczych pytań.&nbsp;</p><h3>Luciano Pavarotti. Człowiek, który wprowadził operę na stadiony</h3><p>Dzisiejsza rocznica urodzin <strong>Luciana Pavarottiego</strong> jest znakomitą okazją, aby przypomnieć o jednym z największych fenomenów muzycznych końca XX wieku.</p><p>Opera przez długie lata uchodziła za sztukę wymagającą szczególnego przygotowania odbiorcy. Kojarzono ją z wielkimi teatrami, kosztownymi biletami i repertuarem, który nie zawsze wydawał się dostępny szerokiej publiczności.</p><p>Pavarotti pomógł zmienić ten obraz.</p><p>Jego występy pokazywały, że aria operowa może wywoływać emocje porównywalne z największym rockowym przebojem.</p><p>Szczególne znaczenie miała interpretacja <strong>„Nessun dorma”</strong> z opery „Turandot” Giacoma Pucciniego.</p><p>Utwór stał się szeroko rozpoznawalny również dzięki piłkarskim mistrzostwom świata we Włoszech w 1990 roku.</p><p>Podczas koncertów Trzech Tenorów Pavarotti występował obok <strong>Plácida Dominga i José Carrerasa</strong>.</p><p>Wydarzenia te oglądały miliony widzów. Wielka opera znalazła się w telewizji, na stadionach i w domach ludzi, którzy wcześniej nie odwiedzali teatrów muzycznych.</p><p>Pavarotti współpracował również z gwiazdami muzyki popularnej, organizując koncerty charytatywne <strong>„Pavarotti &amp; Friends”</strong>.</p><p>Występował między innymi z artystami reprezentującymi rock, pop i soul.</p><p>Pokazał, że granica między muzyką poważną i popularną jest w dużej mierze granicą kulturowego przyzwyczajenia.</p><p>Nie wszystkie takie eksperymenty spotykały się z aprobatą purystów operowych. Jednak właśnie dzięki nim nowe pokolenia słuchaczy poznawały muzykę klasyczną.</p><p>Pavarotti miał dar rzadki: potrafił śpiewać z techniczną doskonałością i jednocześnie sprawiać, że słuchacz zapominał o technice.</p><p>Pozostawała emocja.</p><h3>John Denver. Muzyka, która pachniała górami i wolnością</h3><p><strong>12 października 1997 roku świat pożegnał Johna Denvera</strong>, jednego z najpopularniejszych amerykańskich wykonawców muzyki folkowej.</p><p>Jego piosenki odwoływały się do tematów pozornie prostych: miłości, rodzinnego domu, przyrody i tęsknoty za miejscem, do którego zawsze chce się wracać.</p><p><strong>„Take Me Home, Country Roads”</strong> stało się niemal nieformalnym hymnem amerykańskiej prowincji.</p><p>Z kolei „Annie's Song” należy do najbardziej rozpoznawalnych ballad miłosnych lat siedemdziesiątych.</p><p>Denver nie potrzebował rozbudowanych aranżacji ani teatralnej ekspresji. Jego największą siłą była naturalność.</p><p>Jednocześnie angażował się w działalność na rzecz ochrony środowiska i pomoc potrzebującym.</p><p>Fascynacja przestrzenią, górami oraz lotnictwem stanowiła ważną część jego życia i twórczości.</p><p>Tragiczna śmierć podczas pilotowania samolotu nadała jego biografii szczególnie smutne zakończenie.</p><p>Pozostały piosenki, które do dziś potrafią przywołać obraz drogi prowadzącej przez góry, lasy i niewielkie amerykańskie miejscowości.</p><p>Niektóre melodie starzeją się razem ze swoimi czasami. Inne pozostają na tyle uniwersalne, że kolejne pokolenia odnajdują w nich własne wspomnienia.</p><h3>Ralph Vaughan Williams. Muzyka, w której można usłyszeć krajobraz</h3><p>Dzisiejsza, <strong>154. rocznica urodzin Ralpha Vaughana Williamsa</strong>, przypomina również o twórczości kompozytora, który potrafił nadać muzyczną formę własnemu doświadczeniu ojczyzny.</p><p>Brytyjski artysta inspirował się folklorem, dawną muzyką kościelną i angielską poezją.</p><p>Nie kopiował jednak ludowych melodii. Przetwarzał je w oryginalny język kompozytorski.</p><p>Jego <strong>„Fantasia on a Theme by Thomas Tallis”</strong> zachwyca przestrzenią brzmienia instrumentów smyczkowych, a <strong>„The Lark Ascending”</strong> stał się jednym z najbardziej znanych utworów brytyjskiej muzyki klasycznej.</p><p>To muzyka, która nie opowiada o konkretnym miejscu w sposób dosłowny. Pozwala raczej wyobrazić sobie przestrzeń, światło i atmosferę.</p><p>Być może właśnie dlatego pozostaje bliska słuchaczom również ponad pół wieku po śmierci kompozytora. <a href="https://www.westminster-abbey.org/abbey-commemorations/commemorations/ralph-vaughan-williams?utm_source=chatgpt.com">Westminster Abbey</a></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>58 lat temu. Igrzyska w Meksyku. Sport spotyka się z historią i polityką</h3><p><strong>12 października 1968 roku rozpoczęły się XIX Letnie Igrzyska Olimpijskie w Meksyku.</strong></p><p>Po raz pierwszy igrzyska zorganizowano w Ameryce Łacińskiej.</p><p>Było to wydarzenie wyjątkowe pod wieloma względami.</p><p>Po pierwsze, zawody odbywały się na dużej wysokości nad poziomem morza. Warunki te wpływały na osiągane wyniki, szczególnie w konkurencjach lekkoatletycznych.</p><p>Po drugie, igrzyska odbywały się w atmosferze poważnych napięć politycznych. Zaledwie dziesięć dni wcześniej meksykańskie siły bezpieczeństwa brutalnie stłumiły protest studentów na placu Trzech Kultur w dzielnicy Tlatelolco.</p><p>Na stadionie olimpijskim zaprezentowano natomiast obraz nowoczesnego, dynamicznie rozwijającego się kraju.</p><p>Znicz olimpijski zapaliła <strong>Norma Enriqueta Basilio</strong>, pierwsza kobieta w historii igrzysk, która dostąpiła tego zaszczytu.</p><p>Dla Polski były to bardzo udane zawody.</p><p><strong>Biało-czerwoni zdobyli 18 medali: pięć złotych, dwa srebrne i jedenaście brązowych.</strong></p><p>Wśród największych bohaterów znaleźli się <strong>Irena Szewińska</strong>, <strong>Jerzy Kulej</strong>, <strong>Waldemar Baszanowski</strong>, <strong>Józef Zapędzki</strong> oraz <strong>Jerzy Pawłowski</strong>.</p><p>Szewińska zdobyła złoto w biegu na 200 metrów i brąz na 100 metrów.</p><p>Igrzyska zapamiętano również z powodu historycznych rekordów świata i gestów protestu przeciw dyskryminacji rasowej.</p><p><strong>Meksyk 1968</strong> przypomina, że sport nigdy nie funkcjonuje całkowicie poza historią. Nawet gdy zawodnicy rywalizują o setne części sekundy, wokół stadionów rozgrywają się wydarzenia, które mają znaczenie dla całych społeczeństw.</p><h3>47 lat temu. Magic Johnson i Larry Bird rozpoczynają kariery w NBA</h3><p><strong>12 października 1979 roku w lidze NBA zadebiutowali Magic Johnson i Larry Bird</strong>, zawodnicy, którzy w następnej dekadzie odmienili oblicze amerykańskiej koszykówki.</p><p>Johnson rozpoczął grę w Los Angeles Lakers, natomiast Bird reprezentował Boston Celtics.</p><p>Obaj wkrótce stali się symbolami wielkiej rywalizacji dwóch klubów.</p><p>Ich pojedynki przyciągały przed telewizory miliony kibiców i przyczyniły się do wzrostu popularności NBA.</p><p><strong>Magic Johnson</strong> zachwycał wizją gry, kreatywnością i umiejętnością prowadzenia szybkich ataków.</p><p><strong>Larry Bird</strong> imponował precyzyjnym rzutem, boiskową inteligencją i niezwykłą skutecznością w decydujących momentach spotkań.</p><p>Rywalizacja Lakers i Celtics stała się jednym z najważniejszych elementów sportowej kultury lat osiemdziesiątych.</p><p>To doskonały przykład tego, jak osobowości dwóch zawodników mogą przyczynić się do rozwoju całej dyscypliny.</p><h3>7 lat temu. Eliud Kipchoge pokonuje granicę dwóch godzin w maratonie</h3><p><strong>12 października 2019 roku Kenijczyk Eliud Kipchoge przebiegł dystans maratonu w czasie 1:59:40,2.</strong></p><p>Wyczyn miał miejsce w Wiedniu podczas specjalnie przygotowanej próby <strong>INEOS 1:59 Challenge</strong>.</p><p>Przez dziesięciolecia pokonanie maratonu w czasie krótszym niż dwie godziny uchodziło za jedną z najtrudniejszych barier w sporcie wytrzymałościowym.</p><p>Kipchoge dokonał tego, wykorzystując niezwykłą wydolność organizmu, perfekcyjnie przygotowaną trasę i wsparcie zespołu.</p><p>Bieg nie został jednak uznany za oficjalny rekord świata.</p><p>Zawodnik korzystał bowiem między innymi z rotacyjnych grup pacemakerów, wsparcia technicznego i warunków niedopuszczonych podczas standardowej rywalizacji maratońskiej.</p><p>Nie zmniejsza to jednak znaczenia samego osiągnięcia.</p><p><strong>Eliud Kipchoge jako pierwszy człowiek pokonał dystans maratonu poniżej dwóch godzin</strong>, pokazując, że granice ludzkiej wydolności mogą być przesuwane dalej, niż jeszcze niedawno sądzono.</p><p>Osiągnięcie nie zakończyło historii maratonu. Otworzyło jej kolejny rozdział.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Sport dziś. Tomaszów szykuje się do mistrzostw Polski</u></strong></span></h3><p>W tomaszowskiej <strong>Arenie Lodowej</strong> zakończyły się wczoraj zawody inaugurujące sezon 2026/2027 pod hasłem „Jeden lód – jedna pasja”.</p><p>Nie oznacza to jednak końca sportowych emocji.</p><p>W dniach <strong>22–25 października</strong> obiekt ma gościć <strong>Mistrzostwa Polski w łyżwiarstwie szybkim na dystansach</strong>.</p><p>To jedna z najważniejszych imprez krajowego kalendarza panczenistów. Na tomaszowskim torze rywalizować będą zawodnicy walczący o medale i potwierdzenie swojej pozycji w krajowej czołówce.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>79 lat temu pomnik Kościuszki wrócił na plac. Historia ludzi, którzy uratowali go przed Niemcami</h3><p><strong>12 października 1947 roku w Tomaszowie Mazowieckim ponownie odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki.</strong></p><p>Ta data zasługuje na szczególne miejsce w lokalnym kalendarium.</p><p>Historia pomnika jest bowiem opowieścią nie tylko o narodowym bohaterze, lecz również o odwadze zwyczajnych mieszkańców, którzy w czasie niemieckiej okupacji postanowili uratować ważny symbol miasta.</p><p>Pierwszy pomnik Kościuszki odsłonięto w Tomaszowie <strong>3 listopada 1918 roku</strong>, jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości.</p><p>Była to wielka patriotyczna manifestacja. Wzięli w niej udział mieszkańcy miasta oraz okolicznych miejscowości, między innymi Białobrzegów i Smardzewic.</p><p>Przygotowania do budowy monumentu rozpoczęły się wcześniej. W 1917 roku dyskutowano nad jego formą oraz kosztami.</p><p>Jak przypomina historyk <strong>dr Daniel Warzocha z Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego</strong>, pomnik powstał dzięki społecznemu zaangażowaniu tomaszowian.</p><p>Od początku miał znaczenie większe niż zwykła ozdoba miejskiego placu.</p><p>Przypominał o człowieku, który walczył o wolność Rzeczypospolitej i był jednym z najważniejszych symboli polskiego ruchu niepodległościowego.</p><p>Przez całe dwudziestolecie międzywojenne odbywały się przy nim ważne uroczystości patriotyczne.</p><p>W październiku 1939 roku niemieccy okupanci postanowili usunąć pomnik z przestrzeni miasta.</p><p>Rozebrano go, a pozyskane elementy miały zostać wykorzystane jako materiał w miejskiej betoniarni.</p><p><strong>Pracownicy zakładu zdecydowali się jednak ocalić posąg.</strong></p><p>Ukryli go w ziemi, narażając własne życie.</p><p>W okupacyjnych realiach taka decyzja nie była drobnym aktem nieposłuszeństwa. Mogła oznaczać aresztowanie, tortury lub śmierć.</p><p>A jednak znaleźli się ludzie, którzy uznali, że warto podjąć to ryzyko.</p><p>Pomnik przetrwał wojnę.</p><p>Po zakończeniu okupacji został odbudowany i <strong>12 października 1947 roku ponownie odsłonięty</strong>.</p><p>Do dziś stoi na placu Tadeusza Kościuszki, pozostając jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Historia monumentu pokazuje, że <strong>pamięć narodowa nie przetrwałaby bez odwagi zwyczajnych ludzi</strong>.</p><p>Pomniki wznoszą artyści, fundatorzy i instytucje. Ale niekiedy to pracownicy fabryki lub betoniarni decydują, czy będzie można je zobaczyć również po zakończeniu wojny.</p><h3>Plac Kościuszki. Tu przez pokolenia rozgrywała się historia miasta</h3><p>Warto spojrzeć na pomnik także jako na element większej opowieści o Tomaszowie.</p><p>Dzisiejszy <strong>plac Tadeusza Kościuszki</strong> był przez dziesięciolecia miejscem handlu, spotkań i wydarzeń społecznych.</p><p>W jego otoczeniu rozwijały się sklepy, warsztaty rzemieślnicze i lokale gastronomiczne.</p><p>Przed II wojną światową okolice placu stanowiły ważną część wielokulturowego miasta, zamieszkiwanego przez Polaków, Żydów i przedstawicieli innych społeczności.</p><p>Podczas okupacji niemieckiej przestrzeń ta również podlegała dramatycznym przemianom.</p><p>Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego przypomina między innymi o schronie przeciwlotniczym, który Niemcy wybudowali pod płytą placu w 1944 roku.</p><p>Po wojnie plac nadal pełnił ważne funkcje publiczne. Organizowano tam uroczystości, przemarsze i miejskie wydarzenia.</p><p>Dzisiaj jego wygląd jest inny niż w 1918 czy 1947 roku, ale sam pomnik pozostaje świadkiem kolejnych epok.</p><p><strong>Tomaszów Mazowiecki ma w centrum zabytek, którego historia mogłaby posłużyć za scenariusz filmu.</strong></p><p>Jest w niej patriotyczna manifestacja, okupacyjna przemoc, ukrywanie przedmiotu skazanego na zniszczenie i powojenny powrót.</p><p>Przede wszystkim jednak jest historia ludzi, którzy nie pogodzili się z próbą wymazania fragmentu pamięci własnego miasta</p><h3>12 października 2026 roku. Zniknie część komina dawnej Fabryki Piescha</h3><p>Historia bywa szczególnie wymowna, kiedy zestawimy ze sobą wydarzenia oddzielone kilkoma pokoleniami.</p><p><strong>79 lat temu, 12 października, w Tomaszowie odbudowywano i ponownie odsłaniano pomnik Kościuszki.</strong></p><p>Dzisiaj, <strong>12 października 2026 roku</strong>, przy ul. Barlickiego zaplanowano rozbiórkę górnej części komina dawnej <strong>Fabryki Piescha</strong>.</p><p>To zupełnie odmienne wydarzenia. Łączy je jednak kwestia pamięci o materialnym dziedzictwie miasta.</p><p>Komin znajduje się na działce sąsiadującej z Galerią Tomaszów.</p><p>Jest pozostałością dawnego zakładu włókienniczego, którego historia sięga działalności przedsiębiorców <strong>Moritza Piescha i Jakuba Halpera</strong>.</p><p>Po wojnie zabudowania przemysłowe tej części miasta związane były z Zakładami Tkanin Wełnianych <strong>„Mazovia”</strong>.</p><p>Dla kilku pokoleń tomaszowian fabryki stanowiły nie tylko miejsca pracy. Były ważną częścią lokalnej tożsamości, rytmu codziennego życia i rodzinnych historii.</p><p>W poniedziałek ma zostać rozebrana najwyższa część wolnostojącego komina.</p><p>Powodem jest <strong>zły stan techniczny konstrukcji</strong>, potwierdzony przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.</p><p>Prace mają potrwać przez cały dzień. Nie obejmują rozbiórki pozostałych budynków znajdujących się na sąsiedniej działce.</p><p>Roboty będą prowadzone na podstawie prawomocnego pozwolenia wydanego przez starostę tomaszowskiego, po uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.</p><p>Ze względów bezpieczeństwa część parkingu przy Galerii Tomaszów została wyznaczona do wygrodzenia już w niedzielę, 11 października.</p><p>Mieszkańcy powinni zachować bezpieczną odległość od miejsca prac i stosować się do poleceń pracowników wykonujących rozbiórkę.&nbsp;</p><h3>Między pamięcią a bezpieczeństwem. Jak zachować historię przemysłowego Tomaszowa?</h3><p>Dzisiejsza rozbiórka skłania do pytania wykraczającego poza sam komin.</p><p><strong>Jak zachowywać pamięć o przemysłowej przeszłości Tomaszowa Mazowieckiego, kiedy kolejne fabryczne obiekty tracą swoją dawną funkcję i popadają w ruinę?</strong></p><p>Nie ma tu prostych odpowiedzi.</p><p>Bezpieczeństwo mieszkańców musi pozostawać podstawowym warunkiem podejmowania decyzji dotyczących zagrożonych konstrukcji.</p><p>Z drugiej strony historia miasta włókniarzy zapisana jest nie tylko w muzealnych dokumentach. Istnieje również w murach fabryk, kominach, halach produkcyjnych i dawnych budynkach administracyjnych.</p><p>Kiedy takie obiekty znikają, znika również część materialnego świadectwa pracy tysięcy ludzi.</p><p>Dlatego szczególnego znaczenia nabiera ich dokumentowanie: fotografowanie, opisywanie historii przedsiębiorstw i zbieranie wspomnień dawnych pracowników.</p><p><strong>Pomnik Kościuszki został uratowany dlatego, że w 1939 roku znaleźli się ludzie gotowi ocalić go przed zniszczeniem.</strong></p><p>Współczesne wyzwania są inne. Dzisiaj chodzi między innymi o pogodzenie ochrony dziedzictwa z realnymi wymogami bezpieczeństwa i kosztami utrzymania dawnych obiektów przemysłowych.</p><p>To zadanie dla właścicieli nieruchomości, instytucji kultury, konserwatorów zabytków i samorządu.</p><p>Historia miasta nie kończy się przecież w dniu zamknięcia fabryki.</p><p>Może przetrwać w dobrze opisanych archiwaliach, wystawach, fotografiach, wspomnieniach pracowników i mądrym zagospodarowaniu tego, co pozostaje.</p><p><strong>12 października w Tomaszowie Mazowieckim</strong> szczególnie wyraźnie spotykają się więc dwie opowieści.</p><p>Jedna dotyczy monumentu, który mieszkańcy uratowali przed okupacyjnym zniszczeniem i przywrócili miastu.</p><p>Druga — fragmentu przemysłowego krajobrazu, którego część ma dziś zostać rozebrana ze względów bezpieczeństwa.</p><p>Obie przypominają, że pamięć nie jest czymś danym raz na zawsze.</p><p>Trzeba o nią dbać, dokumentować ją i przekazywać następnym pokoleniom.</p><p>Bo miasto bez pamięci staje się tylko zbiorem ulic i budynków.</p><p>A <strong>Tomaszów Mazowiecki ma historię, której nie warto pozwolić zniknąć</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[11 października w historii. Pułaski umiera za wolność Ameryki, Polska pokonuje Niemcy, a Lennon śpiewa o pokoju]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57000,11-pazdziernika-w-historii-pulaski-umiera-za-wolnosc-ameryki-polska-pokonuje-niemcy-a-lennon-spiewa-o-pokoju</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57000,11-pazdziernika-w-historii-pulaski-umiera-za-wolnosc-ameryki-polska-pokonuje-niemcy-a-lennon-spiewa-o-pokoju</guid>
            <pubDate>Sun, 11 Oct 2026 08:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-11-pazdziernika-w-historii-pulaski-umiera-za-wolnosc-ameryki-polska-pokonuje-niemcy-a-lennon-spie-1791700379.png</url>
                        <title>11 października w historii. Pułaski umiera za wolność Ameryki, Polska pokonuje Niemcy, a Lennon śpiewa o pokoju</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/57000,11-pazdziernika-w-historii-pulaski-umiera-za-wolnosc-ameryki-polska-pokonuje-niemcy-a-lennon-spiewa-o-pokoju</link>
                    </image><description>Jednego dnia można stracić życie w walce o cudzą niepodległość, rozpocząć rozmowy mające powstrzymać nuklearną zagładę i wydać piosenkę, która stanie się hymnem pokoju. 11 października zmarł Kazimierz Pułaski, polski bohater amerykańskiej rewolucji. W Auschwitz Niemcy rozstrzelali członków obozowego ruchu oporu, a Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow spotkali się po latach zimnowojennej konfrontacji. Dla polskich kibiców to również data historycznego zwycięstwa nad Niemcami, dla miłośników muzyki — rocznica premiery „Imagine” Johna Lennona i debiutu zespołu Korn. Co wydarzyło się 11 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 11 października prowadzi od pól bitewnych XVIII wieku aż do współczesnego Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie historia spotyka się z kulturą i sportem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bohaterowie dwóch narodów i bolesna pamięć o Auschwitz</strong> – mija dokładnie 247 lat od śmierci Kazimierza Pułaskiego, bohatera walk o niepodległość USA i ojca amerykańskiej kawalerii. Wspominamy również 83. rocznicę rozstrzelania w Auschwitz 54 więźniów, wśród których znaleźli się niezłomni członkowie organizacji konspiracyjnej rotmistrza Witolda Pileckiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomy geopolityczne i kościelne na świecie</strong> – przypada dziś 64. rocznica rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, który zreformował Kościół katolicki. Wspominamy także przełomowy szczyt Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa w Reykjavíku sprzed 40 lat, który otworzył drogę do rozbrojenia nuklearnego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Muzyczne kamienie milowe i legendarny mecz Polaków</strong> – świętujemy 55-lecie wydania kultowego singla „Imagine” Johna Lennona oraz rocznicę debiutu zespołu Korn, który zrewolucjonizował ciężkie brzmienia. Kibice wspominają natomiast pamiętny sukces sprzed 12 lat, gdy reprezentacja Polski w piłce nożnej po raz pierwszy w historii pokonała Niemców 2:0 na Stadionie Narodowym.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Niedzielne wydarzenia w powiecie tomaszowskim</strong> – dzisiejszy dzień w regionie upływa pod znakiem sportu i kultury. W Arenie Lodowej trwają zacięte ogólnopolskie zawody łyżwiarskie, z kolei wieczorem w remizie OSP Czerniewice odbędzie się premierowy pokaz spektaklu „Komedia na cztery” w wykonaniu lokalnej grupy teatralnej.</li>    </ul></div><h3>Niedziela, 11 października 2026 roku</h3><p>Dzisiaj przypada <strong>284. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostaje <strong>81 dni</strong>.</p><p>Imieniny obchodzą między innymi <strong>Aldona, Emil, Brunon, Aleksander, Maria, Marian i Emilian</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o <strong>godz. 6.57</strong>, a zachodzi o <strong>17.55</strong>. Dzień trwa 10 godzin, 58 minut i 33 sekundy. Jest niemal cztery minuty krótszy od poprzedniego. Jesień coraz wyraźniej przesuwa granicę między światłem a ciemnością.</p><h3>Międzynarodowy Dzień Dziewcząt. Prawo do dzieciństwa nie powinno być przywilejem</h3><p><strong>11 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dziewcząt</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2011 roku i obchodzony od 2012 roku.</p><p>Tegoroczne hasło zwraca uwagę na konieczność <strong>zakończenia praktyki małżeństw dzieci oraz inwestowania w prawa dziewcząt</strong>.</p><p>Według danych przywoływanych przez ONZ każdego roku ponad 12 milionów dziewcząt zostaje wydanych za mąż przed osiągnięciem pełnoletności. Oznacza to utratę możliwości swobodnego decydowania o własnym życiu, często również przerwanie edukacji i narażenie na przemoc.</p><p>W świecie, który potrafi wysyłać sondy na krańce Układu Słonecznego, miliony dzieci wciąż nie mogą samodzielnie zdecydować, czy pójdą następnego dnia do szkoły.</p><p><strong>Międzynarodowy Dzień Dziewcząt 2026</strong> przypomina, że rzeczywisty rozwój cywilizacyjny nie jest wyłącznie sumą osiągnięć technologicznych. Mierzy się także bezpieczeństwem i wolnością najsłabszych.</p><p>W Stanach Zjednoczonych 11 października jest również dniem pamięci <strong>Kazimierza Pułaskiego</strong>. Rocznica śmierci polskiego dowódcy pozostaje symbolem wspólnej historii Polski i Ameryki.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Kalendarium historyczne</u></span></h3><h3>495 lat temu (1531). Reformacja traci jednego ze swoich przywódców</h3><p><strong>11 października 1531 roku w bitwie pod Kappel zginął Huldrych Zwingli</strong>, szwajcarski reformator religijny, jedna z najważniejszych postaci protestantyzmu obok Marcina Lutra i Jana Kalwina.</p><p>Europa przeżywała wówczas głęboki kryzys religijny. Reformacja rozbijała dotychczasową jedność zachodniego chrześcijaństwa, a spory teologiczne coraz częściej przeradzały się w konflikty polityczne i militarne. W Szwajcarii narastała rywalizacja między kantonami, które przyjęły nowe wyznanie, a tymi, które pozostały katolickie.</p><p>Zwingli nie był jedynie teologiem. Aktywnie uczestniczył w życiu politycznym Zurychu i popierał zdecydowane działania wobec katolickich kantonów. Gdy doszło do wojny, znalazł się przy wojsku zurychskim jako kaznodzieja.</p><p><strong>Bitwa pod Kappel</strong> zakończyła się klęską protestantów i śmiercią reformatora. Jego ciało zostało po bitwie znieważone i spalone.</p><p>Śmierć Zwingliego nie zakończyła reformacji. Doprowadziła jednak do utrwalenia religijnego podziału Szwajcarii. Kolejne pokolenia musiały nauczyć się żyć w państwie, którego wspólnoty nie podzielały już jednej wiary.</p><p>Historia przypomina tutaj prawdę niezmiennie aktualną: spór o idee staje się szczególnie niebezpieczny wtedy, gdy jego uczestnicy uznają przemoc za dopuszczalny argument.</p><h3>247 lat temu (1779). Kazimierz Pułaski umiera za wolność Ameryki</h3><p><strong>11 października 1779 roku zmarł Kazimierz Pułaski</strong>, polski dowódca i jeden z bohaterów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.</p><p>Dwa dni wcześniej, podczas nieudanego szturmu na Savannah w Georgii, Pułaski został ciężko ranny. Walczące po stronie amerykańskiej siły francuskie i amerykańskie próbowały odbić miasto z rąk Brytyjczyków. Polski generał uczestniczył w natarciu i usiłował poderwać żołnierzy do dalszej walki, kiedy dosięgnął go kartacz.</p><p>Pułaski nie był w Ameryce przypadkowym ochotnikiem. Wcześniej uczestniczył w <strong>konfederacji barskiej</strong>, walcząc przeciw rosyjskiej dominacji nad Rzecząpospolitą. Po jej klęsce znalazł się na emigracji, a następnie przyłączył do amerykańskiej rewolucji.</p><p>Swoim doświadczeniem wojskowym zwrócił uwagę Jerzego Waszyngtona. Organizował oddziały kawaleryjskie, szkolił żołnierzy i pomagał tworzyć nowoczesną formację konną. Zyskał przydomek <strong>ojca amerykańskiej kawalerii</strong>.</p><p>Jego śmierć stała się symbolem walki o wolność, która nie kończy się na granicach własnej ojczyzny.</p><p>Dla Polaków postać Pułaskiego ma jeszcze jeden wymiar. Pokazuje dramat pokolenia, które przegrywało walkę o niepodległość Rzeczypospolitej, a później szukało możliwości służenia tym samym ideałom w innych częściach świata.</p><p>W Stanach Zjednoczonych jego nazwisko noszą ulice, szkoły, miejscowości i obiekty wojskowe. W Savannah znajduje się poświęcony mu pomnik.</p><p>Co ciekawe, <strong>Pułaski urodził się w Warce nad Pilicą</strong>. Ta sama rzeka przepływa przez Tomaszów Mazowiecki. To geograficzne połączenie nie jest oczywiście dowodem jego związku z naszym miastem, ale stanowi interesujący regionalny ślad w biografii jednego z najbardziej znanych Polaków walczących poza ojczyzną.&nbsp;</p><h3>127 lat temu (1899). Wojna burska odsłania brutalne oblicze imperium</h3><p><strong>11 października 1899 roku rozpoczęła się druga wojna burska</strong>, konflikt między Wielką Brytanią a republikami burskimi w południowej Afryce.</p><p>U jego podłoża znajdowały się spory polityczne, imperialne ambicje i ogromne interesy gospodarcze. Odkrycie złota na obszarze Transwalu dodatkowo zwiększyło znaczenie regionu.</p><p>Burowie, potomkowie przede wszystkim niderlandzkich osadników, bronili niezależności swoich republik przed ekspansją brytyjską. Wielka Brytania zamierzała natomiast umocnić kontrolę nad południem kontynentu.</p><p>Wojna szybko pokazała, że przewaga militarna nie zapewnia łatwego zwycięstwa. Brytyjczycy mierzyli się z dobrze znającymi teren oddziałami, które prowadziły skuteczne działania partyzanckie.</p><p>Odpowiedzią była polityka niszczenia gospodarstw i przesiedlania ludności cywilnej do obozów koncentracyjnych. W obozach umierały tysiące ludzi, w tym dzieci.</p><p><strong>Druga wojna burska</strong> zakończyła się w 1902 roku zwycięstwem Brytyjczyków, ale jej przebieg poważnie nadwyrężył moralny obraz imperium.</p><p>Konflikt przypomina również, że historia kolonialnej Afryki nie sprowadzała się do rywalizacji europejskich osadników. Najbardziej podstawowe prawa ludności afrykańskiej pozostawały podporządkowane systemom kolonialnej dominacji i segregacji.&nbsp;</p><h3>104 lata temu (1922). Rozejm w Mudanyi zmienia polityczną mapę Turcji</h3><p><strong>11 października 1922 roku podpisano rozejm w Mudanyi</strong>, kończący zasadniczą fazę militarnej walki tureckiego ruchu narodowego o niezależność.</p><p>Po I wojnie światowej Imperium Osmańskie znalazło się w głębokim kryzysie. Zwycięskie mocarstwa zamierzały podporządkować sobie znaczną część jego dawnych terytoriów. W Anatolii rozwinął się jednak ruch narodowy kierowany przez Mustafę Kemala.</p><p>Po tureckich sukcesach wojskowych konieczne stało się wynegocjowanie nowych warunków politycznych. W Mudanyi przedstawiciele Turcji oraz mocarstw sprzymierzonych osiągnęli porozumienie dotyczące zakończenia działań zbrojnych i przyszłości Tracji Wschodniej.</p><p>Rozejm otwierał drogę do szerszych rozmów pokojowych. Ich rezultatem był podpisany w 1923 roku <strong>traktat w Lozannie</strong>, stanowiący jeden z fundamentów międzynarodowego uznania nowego państwa tureckiego.</p><p>Historia tego wydarzenia pokazuje, że zakończenie jednej wojny nie zawsze oznacza natychmiastowe ustanowienie trwałego pokoju. Często dopiero rozpoczyna trudne negocjacje o granicach, ludności i nowym porządku politycznym.&nbsp;</p><h3>83 lata temu (1943). Auschwitz. Niemcy rozstrzeliwują 54 więźniów, wśród nich uczestników konspiracji Pileckiego</h3><p><strong>11 października 1943 roku pod Ścianą Straceń w obozie Auschwitz Niemcy zamordowali 54 więźniów</strong>, wśród których znajdowało się 28 członków obozowej organizacji wojskowej.</p><p>Była to jedna z najtragiczniejszych kart historii polskiej konspiracji w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady.</p><p>Organizacja Wojskowa została utworzona w Auschwitz przez <strong>Witolda Pileckiego</strong>, który we wrześniu 1940 roku dobrowolnie znalazł się w niemieckim obozie, aby organizować ruch oporu i przekazywać informacje o dokonywanych tam zbrodniach.</p><p>Konspiratorzy starali się zdobywać żywność i lekarstwa, pomagać współwięźniom oraz tworzyć struktury, które w sprzyjających okolicznościach mogłyby podjąć walkę.</p><p>Niemieckie gestapo obozowe stopniowo rozpracowywało organizację. Wśród aresztowanych znaleźli się doświadczeni oficerowie Wojska Polskiego, uczestnicy wcześniejszych walk o niepodległość.</p><p><strong>11 października rozstrzelano między innymi ppłk. Juliusza Gilewicza, mjr. Kazimierza Gilewicza, mjr. Zygmunta Bohdanowskiego, ppłk. Teofila Dziamę, kpt. Tadeusza Paolonego oraz Jana Mosdorfa.</strong></p><p>Relacje historyczne wskazują, że niektórzy skazańcy zażądali, aby strzelano do nich jak do żołnierzy — twarzą w twarz, a nie w tył głowy.</p><p>Nie była to zwykła egzekucja kolejnych więźniów. Niemcy uderzyli w ludzi, którzy nawet w warunkach obozowego terroru usiłowali stworzyć zorganizowaną strukturę oporu.</p><p>Historię ich działalności dokumentuje między innymi Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.</p><p><strong>Rocznica 11 października</strong> przypomina, że opór przeciw niemieckiemu systemowi obozowemu przybierał różne formy. Nie zawsze oznaczał otwartą walkę. Czasami był próbą uratowania jednego człowieka, zdobycia lekarstw, przekazania informacji albo zachowania solidarności w miejscu zaprojektowanym tak, aby ją zniszczyć.</p><h3>64 lata temu (1962). Jan XXIII otwiera Sobór Watykański II</h3><p><strong>11 października 1962 roku papież Jan XXIII uroczyście otworzył Sobór Watykański II</strong>, jedno z najważniejszych wydarzeń w nowożytnej historii Kościoła katolickiego.</p><p>Świat znajdował się wówczas na progu kryzysu kubańskiego. Zimna wojna dzieliła Europę, a szybkie przemiany społeczne, rozwój nauki i nowe środki komunikacji zmieniały codzienne życie milionów ludzi.</p><p>Papież uznał, że Kościół musi na nowo określić sposób prowadzenia dialogu ze współczesnym światem.</p><p>Sobór trwał do 1965 roku. Jego dokumenty dotyczyły między innymi liturgii, ekumenizmu, wolności religijnej, roli świeckich oraz stosunku Kościoła do innych religii.</p><p>W obradach uczestniczyli również polscy biskupi, w tym <strong>kardynał Stefan Wyszyński i biskup Karol Wojtyła</strong>.</p><p>Dla Kościoła w Polsce, funkcjonującego pod presją komunistycznego państwa, soborowe przemiany miały szczególne znaczenie. Stawiały pytania o sposób duszpasterstwa, uczestnictwo wiernych i relacje między wspólnotą religijną a społeczeństwem.</p><p>Z czasem jednym z najbardziej widocznych skutków reform stało się szersze wykorzystanie języków narodowych w liturgii.</p><p><strong>Sobór Watykański II</strong> nie był wydarzeniem ograniczonym do murów bazyliki św. Piotra. Jego konsekwencje dotarły do parafii na całym świecie — również do Tomaszowa Mazowieckiego i okolicznych miejscowości.</p><h3>58 lat temu (1968). Apollo 7 przywraca Amerykanom nadzieję na zdobycie Księżyca</h3><p><strong>11 października 1968 roku wystartowała misja Apollo 7</strong>, pierwszy załogowy lot amerykańskiego programu Apollo.</p><p>Na pokładzie statku znaleźli się <strong>Walter Schirra, Donn Eisele i Walter Cunningham</strong>.</p><p>Misja odbywała się w cieniu tragedii Apollo 1. W styczniu 1967 roku pożar podczas naziemnego testu statku kosmicznego zabił trzech astronautów. Katastrofa ujawniła poważne problemy konstrukcyjne i organizacyjne programu.</p><p>NASA musiała odbudować zaufanie do bezpieczeństwa lotów załogowych.</p><p>Apollo 7 nie miał lądować na Księżycu. Jego zadaniem było przede wszystkim sprawdzenie statku Apollo i jego systemów w warunkach lotu orbitalnego.</p><p>Załoga przeprowadziła liczne testy, a misja pozwoliła potwierdzić gotowość programu do kolejnych etapów.</p><p>Niespełna rok później Neil Armstrong i Buzz Aldrin stanęli na powierzchni Księżyca.</p><p><strong>Apollo 7</strong> przypomina, że wielkie sukcesy technologiczne budowane są często na doświadczeniach wcześniejszych niepowodzeń. Historia podboju kosmosu to nie tylko obrazy flag i rakiet, ale również trudne decyzje podejmowane po katastrofach.</p><h3>51 lat temu (1975). „Saturday Night Live” zmienia amerykańską telewizję</h3><p><strong>11 października 1975 roku amerykańska telewizja NBC wyemitowała pierwszy odcinek programu, który później stał się znany jako „Saturday Night Live”.</strong></p><p>Pierwszym prowadzącym był komik <strong>George Carlin</strong>. W programie wystąpili również muzycy Billy Preston i Janis Ian.</p><p>Formuła okazała się niezwykle odważna. Zamiast klasycznego widowiska rozrywkowego widzowie otrzymali połączenie krótkich scen komediowych, parodii, satyry politycznej, muzyki i występów na żywo.</p><p>„Saturday Night Live” szybko zaczął komentować aktualne wydarzenia polityczne i społeczne, nierzadko prowokując zarówno polityków, jak i odbiorców.</p><p>Program stał się miejscem, z którego wywodziło się wielu późniejszych gwiazdorów amerykańskiej komedii i kina.</p><p>Jego historia pokazuje, że <strong>satyra polityczna</strong> może pełnić ważną funkcję społeczną. Pozwala wyśmiewać mechanizmy władzy, demaskować absurdy życia publicznego i zadawać pytania, które w poważnej debacie bywają niewygodne.</p><p>Nie zawsze robi to subtelnie. Czasami właśnie przesada okazuje się jej najważniejszym narzędziem.</p><h3>44 lata temu (1982). „Mary Rose” wraca z morskiego grobu</h3><p><strong>11 października 1982 roku z dna cieśniny Solent wydobyto zachowaną część kadłuba „Mary Rose”</strong>, okrętu wojennego króla Henryka VIII.</p><p>Statek zatonął w lipcu 1545 roku podczas działań wojennych przeciwko flocie francuskiej.</p><p>Przez ponad cztery stulecia spoczywał pod wodą, zachowując fragmenty wyposażenia oraz liczne przedmioty należące do jego załogi.</p><p>Wydobycie wraku wymagało współpracy nurków, archeologów, inżynierów i specjalistów od konserwacji zabytków. Operacja była ogromnym wyzwaniem technologicznym.</p><p>Badania umożliwiły poznanie codziennego życia marynarzy epoki Tudorów. Odkryto broń, narzędzia, elementy ubioru i przedmioty osobiste.</p><p>Dzięki temu historia przestała być jedynie opowieścią o królach, admirale i bitwach. Stała się również historią zwykłych ludzi, których życie nagle zakończyło się na pokładzie wojennego okrętu.</p><p><strong>„Mary Rose”</strong> jest dziś jednym z najważniejszych zabytków archeologii podwodnej, udostępnionym zwiedzającym w Portsmouth.</p><h3>42 lata temu (1984). Kathryn Sullivan wychodzi w otwartą przestrzeń kosmiczną</h3><p><strong>11 października 1984 roku Kathryn Sullivan została pierwszą Amerykanką, która odbyła spacer kosmiczny.</strong></p><p>Astronautka uczestniczyła w misji wahadłowca Challenger oznaczonej STS-41G.</p><p>Podczas wyjścia w otwartą przestrzeń kosmiczną wykonywała zadania związane z testowaniem technologii umożliwiających późniejsze tankowanie satelitów na orbicie.</p><p>Nie była pierwszą kobietą na świecie, która opuściła statek kosmiczny. Kilka miesięcy wcześniej dokonała tego radziecka kosmonautka <strong>Swietłana Sawicka</strong>.</p><p>Osiągnięcie Sullivan miało jednak ogromne znaczenie dla amerykańskiego programu kosmicznego i rosnącej obecności kobiet w zawodach naukowych oraz technicznych.</p><p>Dzisiejsza rocznica szczególnie wyraźnie koresponduje z obchodzonym <strong>Międzynarodowym Dniem Dziewcząt</strong>.</p><p>Sullivan udowodniła, że granice wyznaczane przez społeczne stereotypy nie muszą być granicami ludzkich możliwości.</p><h3>40 lat temu (1986). Reagan i Gorbaczow rozmawiają o świecie bez części rakiet</h3><p><strong>11 października 1986 roku w Reykjavíku rozpoczęło się spotkanie Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa.</strong></p><p>Stany Zjednoczone i Związek Radziecki znajdowały się wtedy w samym centrum zimnowojennej rywalizacji. Oba państwa dysponowały arsenałami nuklearnymi zdolnymi wielokrotnie zniszczyć współczesną cywilizację.</p><p>Rozmowy w Islandii miały doprowadzić do ograniczenia zbrojeń strategicznych.</p><p>Negocjacje zaszły zaskakująco daleko. Przywódcy rozważali bardzo głębokie redukcje arsenałów nuklearnych, lecz nie osiągnęli ostatecznego porozumienia.</p><p>Główną przeszkodą okazał się spór dotyczący amerykańskiej Inicjatywy Obrony Strategicznej, znanej popularnie jako program „gwiezdnych wojen”.</p><p>Choć <strong>szczyt w Reykjavíku</strong> zakończył się bez podpisania przełomowego układu, stworzył podstawy do dalszych negocjacji.</p><p>W grudniu 1987 roku Reagan i Gorbaczow podpisali traktat INF, przewidujący likwidację całej kategorii lądowych pocisków rakietowych średniego i pośredniego zasięgu.</p><p>Historia pokazuje, że nawet spotkanie uznane początkowo za dyplomatyczne niepowodzenie może po latach okazać się punktem zwrotnym.</p><p><strong>40. rocznica rozmów w Reykjavíku</strong> przypomina o znaczeniu negocjacji prowadzonych między państwami, które nie darzą się wzajemnym zaufaniem.</p><h3>14 lat temu (2012). Świat po raz pierwszy obchodzi Międzynarodowy Dzień Dziewcząt</h3><p><strong>11 października 2012 roku po raz pierwszy obchodzono ustanowiony przez ONZ Międzynarodowy Dzień Dziewcząt.</strong></p><p>Jego powstanie było odpowiedzią na utrzymujące się na świecie nierówności dotyczące edukacji, zdrowia, bezpieczeństwa oraz możliwości uczestnictwa dziewcząt w życiu społecznym.</p><p>W wielu państwach dziewczęta nadal doświadczały ograniczeń, które znacząco zmniejszały ich szanse życiowe jeszcze przed osiągnięciem dorosłości.</p><p>Szczególnym problemem pozostawały przymusowe i wczesne małżeństwa, a także przemoc oraz utrudniony dostęp do edukacji.</p><p>Ustanowienie międzynarodowego dnia nie rozwiązało tych problemów, lecz pozwoliło stworzyć stałą przestrzeń do ich nagłaśniania.</p><p>Dzisiaj, czternaście lat później, ONZ ponownie zwraca uwagę na prawa dziewcząt. To dowód, że niektórych procesów społecznych nie da się zakończyć jedną deklaracją ani jedną rezolucją.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3>Eleanor Roosevelt – 142 lata od urodzin</h3><p><strong>11 października 1884 roku urodziła się Eleanor Roosevelt</strong>, jedna z najważniejszych amerykańskich działaczek społecznych XX wieku.</p><p>Jako żona prezydenta Franklina Delano Roosevelta znacznie poszerzyła tradycyjną rolę pierwszej damy. Angażowała się w obronę praw obywatelskich, pomoc ubogim i walkę z dyskryminacją.</p><p>Po II wojnie światowej odegrała kluczową rolę w pracach nad <strong>Powszechną deklaracją praw człowieka</strong>, przyjętą przez ONZ w 1948 roku. Jej działalność pokazuje, że wpływ na historię można wywierać nie tylko poprzez sprawowanie najwyższego urzędu państwowego.&nbsp;</p><h3>François Mauriac – 141 lat od urodzin</h3><p><strong>11 października 1885 roku w Bordeaux urodził się François Mauriac</strong>, francuski pisarz i laureat literackiej Nagrody Nobla z 1952 roku.</p><p>W swoich powieściach analizował ludzkie sumienie, religijność, winę oraz konflikty między społecznymi oczekiwaniami a osobistymi pragnieniami.</p><p>Jedną z jego najbardziej znanych książek jest <strong>„Teresa Desqueyroux”</strong>. Mauriac należał do pisarzy, którzy potrafili opisywać dramat moralny bez konieczności budowania spektakularnej akcji.</p><h3>Bobby Charlton – 89 lat od urodzin</h3><p><strong>11 października 1937 roku urodził się Bobby Charlton</strong>, legendarny piłkarz Manchesteru United i reprezentacji Anglii.</p><p>W 1958 roku przeżył katastrofę lotniczą w Monachium, w której zginęli członkowie drużyny Manchesteru United. Zdołał wrócić na boisko i odbudować karierę.</p><p>W 1966 roku został mistrzem świata z reprezentacją Anglii, a dwa lata później triumfował z Manchesterem United w Pucharze Europy. Do dziś pozostaje symbolem piłkarskiej klasy oraz niezwykłej odporności psychicznej.</p><h3>Daryl Hall – 80. urodziny</h3><p><strong>11 października 1946 roku urodził się Daryl Hall</strong>, amerykański wokalista i kompozytor, znany przede wszystkim z duetu Hall &amp; Oates.</p><p>Wraz z Johnem Oatesem stworzył przeboje, które zdefiniowały brzmienie amerykańskiego popu i soulu przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.</p><p>„Maneater”, „Private Eyes”, „Rich Girl”, „Out of Touch” czy „You Make My Dreams” do dziś pozostają regularnie odtwarzanymi utworami radiowymi. Hall potrafił łączyć soulową ekspresję wokalną z niezwykle chwytliwymi melodiami.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Odeszli tego dnia</u></span></h3><h3>Kazimierz Pułaski – 247 lat od śmierci</h3><p><strong>11 października 1779 roku zmarł Kazimierz Pułaski</strong>, jeden z najbardziej znanych polskich uczestników amerykańskiej wojny o niepodległość.</p><p>Jego biografia pozostaje opowieścią o człowieku, który po przegranej walce o wolność własnej ojczyzny zdecydował się walczyć o wolność innego narodu. Zginął w wieku zaledwie 34 lat, pozostawiając po sobie legendę, która przetrwała po obu stronach Atlantyku.</p><h3>Jean Cocteau – 63 lata od śmierci</h3><p><strong>11 października 1963 roku zmarł Jean Cocteau</strong>, francuski poeta, dramaturg, reżyser i artysta plastyk.</p><p>Był twórcą niezwykle wszechstronnym. Jego filmy, w tym <strong>„Piękna i Bestia”</strong> oraz „Orfeusz”, łączyły poetycką wyobraźnię z nowatorskim językiem kina.</p><p>Cocteau należał do artystów, którzy nie uznawali wyraźnych granic między literaturą, teatrem, malarstwem i filmem. Wszystkie te dziedziny traktował jako sposoby opowiadania o ludzkich pragnieniach, lękach i tajemnicach.</p><h3>Angela Lansbury – 4 lata od śmierci</h3><p><strong>11 października 2022 roku zmarła Angela Lansbury</strong>, brytyjsko-amerykańska aktorka filmowa, teatralna i telewizyjna.</p><p>Dla wielu widzów na zawsze pozostanie Jessicą Fletcher, bohaterką serialu <strong>„Napisała: Morderstwo”</strong>.</p><p>Jej kariera trwała osiem dekad. Lansbury zdobywała uznanie zarówno na Broadwayu, jak i w Hollywood, otrzymując między innymi pięć nagród Tony. Należała do aktorek, które potrafiły zachować popularność w zupełnie różnych epokach kina i telewizji.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>55 lat temu. „Imagine” Johna Lennona. Piosenka, która stała się manifestem</h3><p><strong>11 października 1971 roku ukazał się singiel „Imagine” Johna Lennona.</strong></p><p>W historii muzyki popularnej istnieje niewiele utworów, które tak skutecznie przekroczyły granice pierwotnego kontekstu, w którym powstały.</p><p>Lennon, kilka lat po rozpadzie The Beatles, rozwijał własną twórczość solową. Współpracował z Yoko Ono, a jego muzyka coraz wyraźniej łączyła osobiste doświadczenia z politycznymi i społecznymi poglądami.</p><p><strong>„Imagine”</strong> opiera się na pozornie prostej konstrukcji. Fortepian, delikatna aranżacja i spokojny głos tworzą atmosferę niemal dziecięcej prostoty.</p><p>Pod tą muzyczną powierzchnią kryje się jednak radykalna wizja świata pozbawionego podziałów prowadzących do konfliktów.</p><p>Utwór zachęca do wyobrażenia sobie rzeczywistości bez wojen, religijnej rywalizacji i społecznych granic, które stają się przyczynami nienawiści.</p><p>Nie wszyscy odbierali tę wizję jako niewinną piosenkę o pokoju. Krytycy wskazywali na jej utopijny charakter oraz kontrowersje wynikające z proponowanego odejścia od tradycyjnych tożsamości.</p><p>Właśnie ta wieloznaczność sprawiła jednak, że <strong>„Imagine”</strong> stało się czymś więcej niż radiowym przebojem.</p><p>Lennon wykonywał utwór w czasach wojny w Wietnamie i głębokich podziałów społecznych. Później piosenka pojawiała się podczas koncertów charytatywnych, uroczystości państwowych, wydarzeń sportowych i demonstracji pokojowych.</p><p>Na oficjalnej stronie artysty podkreślono również istotną rolę <strong>Yoko Ono</strong> w powstaniu utworu. Sam Lennon przyznawał później, że początkowo nie docenił jej wkładu w napisanie tekstu.</p><p>Piosenka została wyprodukowana przez Lennona, Ono i Phila Spectora.</p><p>Dzisiaj, 55 lat po premierze, „Imagine” wciąż stawia pytanie, które nie traci aktualności: czy ludzie potrafią rzeczywiście wyobrazić sobie świat inny niż ten, do którego przywykli?</p><p>Sama wyobraźnia nie zakończy żadnej wojny. Ale często jest pierwszym krokiem do zakwestionowania przekonania, że wojna jest nieunikniona.</p><h3>32 lata temu. Korn wydają debiut, który zmienia oblicze metalu</h3><p><strong>11 października 1994 roku ukazał się debiutancki album amerykańskiego zespołu Korn.</strong></p><p>Muzyka metalowa znajdowała się wtedy w okresie głębokich przemian. Klasyczne odmiany heavy metalu i thrash metalu współistniały z grunge'em, industrialem i coraz silniejszymi wpływami hip-hopu.</p><p>Korn zaproponowali brzmienie, które trudno było porównać z dotychczasowymi dokonaniami innych zespołów.</p><p>Podstawą stały się ciężkie, nisko strojone gitary, synkopowane rytmy, wyrazisty bas oraz niezwykle ekspresyjny wokal <strong>Jonathana Davisa</strong>.</p><p>Davis nie ograniczał się do tradycyjnego metalowego śpiewu. Potrafił przechodzić od szeptu i melodyjnych fraz do krzyku, a teksty zespołu dotykały przemocy, uzależnień, odrzucenia i osobistych traum.</p><p>Album otwierał <strong>„Blind”</strong>, utwór, którego charakterystyczne wejście gitarowe stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów nowoczesnego metalu.</p><p>Na płycie znalazły się również „Clown”, „Shoots and Ladders”, „Faget” oraz „Daddy”.</p><p>Producentem albumu był <strong>Ross Robinson</strong>, którego późniejsze realizacje odegrały znaczącą rolę w rozwoju alternatywnych odmian ciężkiej muzyki.</p><p>Debiut Korn nie odniósł natychmiast spektakularnego sukcesu komercyjnego. Jego znaczenie rosło jednak wraz z kolejnymi trasami koncertowymi i rozwojem sceny.</p><p>Z czasem album został uznany za jeden z fundamentów <strong>nu metalu</strong>, nurtu, który pod koniec lat dziewięćdziesiątych zdobył ogromną popularność.</p><p>Inspiracje jego brzmieniem można odnaleźć w muzyce wielu późniejszych zespołów, między innymi Limp Bizkit, Slipknot i Coal Chamber.</p><p>Korn pokazali, że metal może czerpać z hip-hopu, funku i alternatywnego rocka, zachowując przy tym własną intensywność.</p><p>Przede wszystkim jednak wprowadzili do ciężkiej muzyki nowy rodzaj emocjonalnej szczerości. Gniew nie był tu wyłącznie sceniczną pozą. Stawał się sposobem opowiadania o doświadczeniach, których wcześniej w muzyce popularnej często nie nazywano tak bezpośrednio. \</p><h3>Daryl Hall kończy 80 lat. Głos, który połączył rock z soulem</h3><p>Dzisiejsza data jest również ważna dla miłośników klasycznego amerykańskiego popu.</p><p><strong>Daryl Hall obchodzi 80. urodziny.</strong></p><p>Wraz z Johnem Oatesem stworzył jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów muzycznych drugiej połowy XX wieku.</p><p>Hall &amp; Oates potrafili połączyć elementy soulu, rhythm and bluesa, rocka oraz nowoczesnego popu. Ich największe przeboje wyróżniały się znakomitymi liniami melodycznymi i charakterystycznym, ciepłym wokalem Halla.</p><p><strong>„Rich Girl”, „Private Eyes”, „Maneater”, „I Can't Go for That (No Can Do)” i „Out of Touch”</strong> należą do utworów, które znakomicie oddają atmosferę amerykańskiej muzyki przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.</p><p>W latach osiemdziesiątych duet umiejętnie wykorzystywał również rozwój wideoklipów i telewizji MTV.</p><p>Muzyka Hall &amp; Oates okazała się wyjątkowo odporna na zmieniające się mody. Ich nagrania wracają w filmach, serialach i reklamach, a kolejne pokolenia odkrywają je również dzięki internetowi.</p><p>Daryl Hall rozwijał także działalność solową, podejmując współpracę z artystami reprezentującymi odmienne muzyczne światy.</p><p>Jego dorobek pokazuje, że piosenka popularna nie musi być artystycznym kompromisem. Potrafi łączyć przebojowość, znakomite wykonanie i autorską tożsamość.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>12 lat temu. Polska – Niemcy 2:0. Wieczór, którego kibice nie zapomnieli</h3><p><strong>11 października 2014 roku reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii pokonała Niemcy w oficjalnym meczu międzypaństwowym.</strong></p><p>Spotkanie eliminacji mistrzostw Europy 2016 odbyło się na Stadionie Narodowym w Warszawie.</p><p>Rywal był szczególny. Niemcy zaledwie trzy miesiące wcześniej zdobyli mistrzostwo świata podczas mundialu w Brazylii.</p><p>Polacy nie przystępowali do spotkania w roli faworytów. Niemiecka drużyna dominowała w posiadaniu piłki i stwarzała groźne sytuacje.</p><p>Biało-czerwoni bronili się jednak skutecznie, a bramkarz <strong>Wojciech Szczęsny</strong> rozgrywał jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnej karierze.</p><p>W 51. minucie <strong>Arkadiusz Milik</strong> wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Piszczka i strzałem głową pokonał Manuela Neuera.</p><p>Niemcy ruszyli do zdecydowanych ataków. Nie potrafili jednak zdobyć wyrównującej bramki.</p><p>W 88. minucie <strong>Sebastian Mila</strong>, po akcji z udziałem Roberta Lewandowskiego, podwyższył wynik na 2:0.</p><p>Stadion Narodowy eksplodował z radości.</p><p>To nie było zwykłe zwycięstwo eliminacyjne. Polska po raz pierwszy pokonała reprezentację Niemiec, przełamując wieloletnią serię niepowodzeń.</p><p><strong>11 października 2014 roku</strong> stał się jednym z najważniejszych wieczorów w historii polskiej piłki nożnej po 1989 roku.</p><p>Wydarzenie miało również wymiar psychologiczny. Pokazało, że polska reprezentacja potrafi rywalizować z najlepszymi zespołami świata, nawet jeśli nie dominuje na boisku.</p><p>Zwycięstwo otworzyło drogę do bardzo udanych eliminacji mistrzostw Europy 2016.</p><h3>11 lat temu. Polska pokonuje Irlandię i jedzie na Euro 2016</h3><p><strong>11 października 2015 roku Polska wygrała z Irlandią 2:1</strong>, zapewniając sobie bezpośredni awans do mistrzostw Europy we Francji.</p><p>Mecz rozgrywany na Stadionie Narodowym miał ogromną stawkę. Wynik decydował o końcowym układzie grupy eliminacyjnej.</p><p>Polacy objęli prowadzenie po trafieniu <strong>Grzegorza Krychowiaka</strong>. Irlandczycy wyrównali z rzutu karnego, ale jeszcze przed przerwą zwycięskiego gola zdobył <strong>Robert Lewandowski</strong>.</p><p>Po końcowym gwizdku rozpoczęło się świętowanie awansu.</p><p>Rok później reprezentacja prowadzona przez Adama Nawałkę dotarła do ćwierćfinału Euro 2016, w którym przegrała z Portugalią dopiero po serii rzutów karnych.</p><p>Październikowe zwycięstwo z Irlandią było więc jednym z fundamentów najlepszego od wielu lat występu Polski na wielkim turnieju. <a href="https://pzpn.pl/reprezentacje/reprezentacja-a/aktualnosci/2015-10-15/mamy-awans-jedziemy-na-mistrzostwa-europy-we-francji">PZPN</a></p><h3>6 lat temu. Rafael Nadal po raz trzynasty wygrywa Roland Garros</h3><p><strong>11 października 2020 roku Rafael Nadal pokonał Novaka Djokovicia w finale French Open 6:0, 6:2, 7:5.</strong></p><p>Hiszpan zdobył wówczas <strong>13. tytuł mistrza Roland Garros</strong> i 20. trofeum wielkoszlemowe w karierze, wyrównując rekord Rogera Federera.</p><p>Mecz odbywał się w niezwykłych okolicznościach. Pandemia COVID-19 spowodowała przesunięcie paryskiego turnieju z tradycyjnego wiosennego terminu na jesień.</p><p>Niższa temperatura i odmienne warunki gry miały według części komentatorów utrudniać Nadalowi osiągnięcie kolejnego sukcesu na ukochanych kortach ziemnych.</p><p>Hiszpan odpowiedział występem niemal perfekcyjnym.</p><p>Pierwszy set wygrał do zera, zaskakując nawet doświadczonych obserwatorów tenisa.</p><p>Triumf potwierdził wyjątkową pozycję Nadala w historii Roland Garros i stworzył kolejny rozdział jego wielkiej rywalizacji z Federerem i Djokoviciem.</p><h3>Sport dziś – niedziela, 11 października 2026 roku</h3><p><strong>Formuła 1. Grand Prix Singapuru</strong></p><p>Dzisiaj o godz. <strong>14.00 czasu polskiego</strong> rozpocznie się Grand Prix Singapuru Formuły 1. Wyścig na ulicznym torze Marina Bay odbędzie się przy sztucznym oświetleniu.</p><p>Zawodnicy zmierzą się z wymagającą trasą, wysoką temperaturą i dużą wilgotnością powietrza. Singapur od lat należy do najbardziej wymagających fizycznie rund mistrzostw świata.</p><p><strong>Arena Lodowa. Drugi dzień zawodów otwarcia sezonu</strong></p><p>W Tomaszowie Mazowieckim o godz. <strong>11.00</strong> rozpocznie się drugi dzień zawodów łyżwiarstwa szybkiego <strong>„Jeden lód – jedna pasja”</strong>.</p><p>W Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26 rywalizują zawodnicy różnych kategorii wiekowych. Wstęp dla publiczności jest bezpłatny.&nbsp;</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>Czerniewice. Z remizy na scenę Teatru Jaracza</h3><p>Dzisiejszy lokalny akcent prowadzi do <strong>Czerniewic</strong>, gdzie o godz. <strong>18.00 w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej przy ul. Mazowieckiej 39</strong> odbędzie się premiera przedstawienia <strong>„Komedia na cztery”</strong>.</p><p>Spektakl przygotowała <strong>Grupa Teatralna Czerniewice</strong>.</p><p>Autorką i reżyserką przedstawienia jest <strong>Natalia Arabska</strong>, która odpowiada również za scenografię i kostiumy. Muzykę współtworzy wraz z Dawidem Kwapisiewiczem.</p><p>Na scenie zobaczymy grupę lokalnych aktorów amatorów, wśród których znajdują się osoby zaangażowane w działalność artystyczną seniorów.</p><p>Przedstawienie powstało w ramach projektu <strong>„ŁDK inspiruje seniorów”</strong>, realizowanego przez Łódzki Dom Kultury.</p><p>Partnerami przedsięwzięcia są instytucje kultury z Czerniewic, Lubochni i gminy Tomaszów Mazowiecki.</p><p>To interesujący przykład współpracy lokalnych ośrodków, które nie ograniczają działalności kulturalnej do organizowania koncertów i zapraszania zawodowych artystów.</p><p>Tym razem mieszkańcy sami stają się twórcami przedstawienia.</p><p>I właśnie w tym tkwi największa wartość projektu.</p><p>W małych miejscowościach działalność kulturalna bywa czasem sprowadzana do roli dodatku do wydarzeń samorządowych. Tymczasem teatr amatorski potrafi tworzyć coś znacznie ważniejszego: przestrzeń spotkania, współpracy i budowania wspólnoty.</p><p><strong>„Komedia na cztery”</strong> ma również szansę wyjść poza lokalną scenę.</p><p>Już <strong>18 października</strong> spektakl zostanie zaprezentowany na Scenie Kameralnej Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi podczas <strong>39. Łódzkiego Przeglądu Teatrów Amatorskich ŁóPTA 2026</strong>.</p><p>Będzie to pokaz poza konkursem.</p><p>Dla aktorów z Czerniewic oznacza to możliwość zaprezentowania swojej pracy w jednym z najważniejszych teatrów regionu.</p><p>Dzisiejsza premiera jest bezpłatna.</p><p>Nie jest to oczywiście historyczna rocznica sprzed stu lat. To wydarzenie współczesne, którego znaczenie dopiero poznamy. Niewykluczone jednak, że właśnie takie inicjatywy będą w przyszłości przypominane jako ważne momenty rozwoju lokalnej kultury.</p><p>Nie każda historia zaczyna się bowiem od wielkiego gmachu i profesjonalnej sceny. Czasami wystarczy remiza, grupa ludzi oraz przekonanie, że warto razem stworzyć coś własnego</p><h3>Arena Lodowa. Sport, który tworzy tożsamość Tomaszowa</h3><p>Również dzisiaj <strong>Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim</strong> staje się miejscem sportowej rywalizacji.</p><p>Od godz. 11.00 zawodnicy łyżwiarstwa szybkiego biorą udział w drugim dniu zawodów otwarcia sezonu 2026/2027.</p><p>Wydarzenie odbywa się pod hasłem <strong>„Jeden lód – jedna pasja”</strong>.</p><p>Rywalizacja obejmuje różne kategorie wiekowe. Młodsi zawodnicy startują na krótszych dystansach, natomiast starsi mierzą się między innymi z wyścigami na 500 i 1000 metrów.</p><p>To zawody, które z perspektywy światowego sportu mogą wydawać się niewielkie. Dla młodych łyżwiarzy i ich rodzin mają jednak ogromne znaczenie.</p><p>Właśnie podczas takich startów zdobywa się pierwsze doświadczenia, uczy radzenia sobie z emocjami i przekonuje, że sport wymaga systematycznej pracy.</p><p><strong>Tomaszów Mazowiecki od lat pozostaje jednym z najważniejszych polskich ośrodków łyżwiarstwa szybkiego.</strong></p><p>Arena Lodowa nie jest więc jedynie dużym obiektem sportowym. To miejsce, w którym rozwijają się kariery kolejnych pokoleń zawodników.</p><p>A każda wielka kariera zaczyna się przecież od pierwszego treningu i pierwszego wyścigu.</p><h3>Pilica łączy historie. Od Kazimierza Pułaskiego po współczesny Tomaszów</h3><p>Dzisiejsza rocznica śmierci <strong>Kazimierza Pułaskiego</strong> pozwala również spojrzeć na historię regionu przez pryzmat geografii.</p><p>Pułaski urodził się w <strong>Warce nad Pilicą</strong>. Tomaszów Mazowiecki położony jest nad tą samą rzeką, choć obie miejscowości dzieli znaczna odległość.</p><p>Pilica przez stulecia była ważnym elementem krajobrazu i gospodarki środkowej Polski. Jej dolina stanowiła przestrzeń osadnictwa, transportu i rozwoju miejscowości.</p><p>W Tomaszowie rzeka miała szczególne znaczenie również dla historii przemysłu.</p><p>Rozwój dziewiętnastowiecznego miasta wiązał się z warunkami naturalnymi i zasobami wodnymi, które sprzyjały funkcjonowaniu zakładów włókienniczych.</p><p>Współczesna Pilica pełni także ważne funkcje przyrodnicze i rekreacyjne.</p><p>Warto jednak zachować historyczną precyzję: <strong>nie ma podstaw, aby przypisywać Kazimierzowi Pułaskiemu bezpośredni związek z Tomaszowem Mazowieckim</strong>. Jego miejsce urodzenia, Warka, znajduje się poza powiatem tomaszowskim.</p><p>Rzeka stanowi więc jedynie geograficzne i symboliczne połączenie dwóch miejsc.</p><p>Ale niekiedy właśnie takie drobne związki pozwalają spojrzeć na wielką historię z nieco bliższej perspektywy.</p><p><strong>11 października 2026 roku</strong> przypomina, że pamięć historyczna nie kończy się na narodowych pomnikach i wielkich rocznicach. Trwa również w lokalnych instytucjach, w działaniach społecznych, w szkolnych projektach, w działalności artystycznej seniorów i w sportowych pasjach najmłodszych.</p><p>W historii świata jednego dnia można podpisać rozejm, rozpocząć sobór albo odbyć przełomowy lot kosmiczny.</p><p>W historii niewielkiej miejscowości równie ważny może okazać się dzień, w którym jej mieszkańcy po raz pierwszy wychodzą na scenę, aby opowiedzieć własną historię</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wieczorny przegląd: trzeci atak w polskiej szkole, 20 zabitych w Zaporożu. Diesel przekroczył 8 zł]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56999,wieczorny-przeglad-trzeci-atak-w-polskiej-szkole-20-zabitych-w-zaporozu-diesel-przekroczyl-8-zl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56999,wieczorny-przeglad-trzeci-atak-w-polskiej-szkole-20-zabitych-w-zaporozu-diesel-przekroczyl-8-zl</guid>
            <pubDate>Sat, 10 Oct 2026 22:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wieczorny-przeglad-trzeci-atak-w-polskiej-szkole-20-zabitych-w-zaporozu-diesel-przekroczyl-8-zl-1791664240.png</url>
                        <title>Wieczorny przegląd: trzeci atak w polskiej szkole, 20 zabitych w Zaporożu. Diesel przekroczył 8 zł</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56999,wieczorny-przeglad-trzeci-atak-w-polskiej-szkole-20-zabitych-w-zaporozu-diesel-przekroczyl-8-zl</link>
                    </image><description>Sobota, 10 października 2026 roku, przyniosła kolejny wstrząs związany z bezpieczeństwem szkół. W warszawskiej placówce policealnej kobieta zraniła trzy osoby – to trzeci taki atak w Polsce w ciągu kilku dni. Policja podsumowała szeroką operację: sprawdzono już blisko 50 tys. placówek, zatrzymano 76 osób, a od poniedziałku patrole wracają do szkół i mają pozostać tam do odwołania. Jeszcze tragiczniejsze wiadomości przyszły z Ukrainy: wieczorny bilans rosyjskiego nalotu na Zaporoże wzrósł do 20 zabitych, w tym trojga dzieci. Świat dyskutuje jednocześnie o gwałtownym zwrocie Waszyngtonu i umowie na rosyjski olej napędowy, podczas gdy w Polsce od dziś maksymalna cena diesla wynosi już 8,06 zł za litr. Lokalnie dzień miał zupełnie inną twarz: Spała żyła Hubertusem, Arena Lodowa rozpoczęła sezon, a w niedzielę pojawią się pierwsze ograniczenia przy kominie dawnej fabryki Piescha.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ataki w szkołach i powrót ogólnokrajowych patroli</strong> – w warszawskiej szkole policealnej napastniczka raniła trzy osoby (dwie 17-latki i 24-latkę); kobieta została zatrzymana, a życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo. Choć policja nie łączy ostatnich incydentów w kraju, po kontrolach 50 tys. placówek zatrzymano 76 osób, a od poniedziałku w szkołach w całej Polsce na stałe zagoszczą patrole służb.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielka polityka, Zaporoże w gruzach i chaos w Rijadzie</strong> – wieczorny bilans tragicznego rosyjskiego ataku na Zaporoże wzrósł do 20 ofiar śmiertelnych (w tym trojga dzieci). Na arenie globalnej Donald Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem na import rosyjskiego diesla do USA, z kolei w Arabii Saudyjskiej ostrzał zmusił służby do ewakuacji lotniska w Rijadzie i odwołania 225 lotów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowe, weekendowe stawki na stacjach paliw</strong> – od dziś do poniedziałku włącznie na terenie kraju obowiązują zaktualizowane maksymalne pułapy cenowe: cena benzyny Pb95 wynosi <strong>6,97 zł/l</strong>, benzyny Pb98 to <strong>7,85 zł/l</strong>, natomiast olej napędowy osiągnął próg <strong>8,06 zł/l</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Sportowe wydarzenia w regionie i zmiany przy Galerii Tomaszów</strong> – sobotę w powiecie zdominowały XXVI Hubertus Spalski oraz start nowego sezonu w Arenie Lodowej. Praktyczna informacja dla kierowców: w niedzielę wygrodzona zostanie część parkingu przy Galerii Tomaszów, co ma związek z poniedziałkowymi pracami inżynieryjnymi przy zabytkowym kominie dawnej fabryki Piescha.</li>    </ul></div><p><i>Stan informacji: sobota, 10 października 2026 r., około godz. 21.30.</i></p><h3><span style="color:#c0392b;">Trzeci atak w placówce oświatowej. Tym razem Warszawa</span></h3><p>Trzy wydarzenia w ciągu kilku dni wystarczyły, by bezpieczeństwo szkół przestało być w Polsce tematem abstrakcyjnych procedur.</p><p>W sobotę do kolejnego ataku doszło w <strong>prywatnej placówce policealnej na warszawskiej Pradze</strong>. Kobieta zraniła niebezpiecznym narzędziem trzy osoby: dwie 17-letnie i 24-letnią. Podejrzana została zatrzymana. Według informacji dostępnych wieczorem życie żadnej z poszkodowanych osób nie jest zagrożone.</p><p>To trzeci poważny przypadek przemocy w placówce oświatowej w mniej niż tydzień.</p><p>W środę 19-letni napastnik zranił w Ostrołęce dziewięć osób. Dzień później w Leszczydole-Nowinach 15-letni były uczeń zaatakował pracowników szkoły. Zginęła 37-letnia kobieta, dwie kolejne osoby zostały ranne.</p><p>Najważniejsze zastrzeżenie brzmi jednak:</p><p><strong>policja nie znalazła dotąd dowodów, że te trzy wydarzenia były ze sobą powiązane.</strong></p><p>To szczególnie istotne w sytuacji, gdy media społecznościowe zalewają informacje o rzekomych „listach szkół”, kolejnych planowanych atakach i internetowych wyzwaniach.</p><p>Niepotwierdzona wiadomość w takiej atmosferze może zrobić prawie tyle szkody co prawdziwe zagrożenie.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Blisko 50 tysięcy szkół sprawdzonych. W poniedziałek policja wraca</span></h3><p>Skala reakcji państwa jest bezprecedensowa.</p><p>Według najnowszych danych <strong>policja skontrolowała blisko 50 tys. placówek oświatowych, a 76 osób zostało zatrzymanych w związku z interwencjami dotyczącymi bezpieczeństwa szkół</strong>. W piątek do działań skierowano 24 tys. funkcjonariuszy wspieranych przez straże miejskie, a CBZC i ABW monitorowały sytuację w internecie.</p><p>Trzeba jednak uważać z interpretacją tej liczby.</p><p><strong>76 zatrzymanych nie oznacza 76 niedoszłych napastników.</strong></p><p>Znaczna część spraw dotyczy gróźb zamieszczanych w internecie, podejrzanych wpisów i innych zdarzeń wymagających sprawdzenia przez służby.</p><p>Komenda Główna Policji zapowiedziała w sobotę, że <strong>od poniedziałku funkcjonariusze wrócą do szkół i pozostaną tam do odwołania</strong>. Mają również rozmawiać z młodzieżą o konsekwencjach grożenia przemocą w internecie.</p><p>Działania obejmują także województwo łódzkie. KWP w Łodzi potwierdziła zwiększoną obecność policjantów przy szkołach podstawowych i ponadpodstawowych w całym regionie.</p><p>To oznacza, że <strong>w poniedziałek większej liczby policyjnych patroli należy spodziewać się również w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim</strong>.</p><p>Najważniejsze pytanie na następne tygodnie brzmi jednak nie: ilu policjantów może stać przed szkołą.</p><p>Bardziej zasadnicze jest to, czy szkoły mają sprawne procedury alarmowe, przygotowany personel, dostęp do pomocy psychologicznej i system pozwalający wychwycić kryzys, zanim zamieni się w przemoc.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Zaporoże: licznik zatrzymał się na 20. Akcja ratunkowa nadal trwa</span></h3><p>Jeszcze rano informowano o siedmiu ofiarach.</p><p>Potem było jedenaście.</p><p>Piętnaście.</p><p>Siedemnaście.</p><p>Wieczorem ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podała kolejny bilans.</p><p><strong>20 zabitych.</strong></p><p>Wśród nich <strong>troje dzieci</strong>.</p><p>Rosyjskie kierowane bomby lotnicze trafiły m.in. w pięciopiętrowy budynek mieszkalny w Zaporożu. Rannych zostało 18 osób, również dzieci. Ratownicy wydobyli spod gruzów żywych ludzi, ale wieczorem akcja nadal trwała.</p><p>Liczba ofiar może więc jeszcze ulec zmianie.</p><p>Rosyjskie uderzenia nie ograniczyły się do Zaporoża. W sobotę rakiety dosięgły także Kijowa, gdzie według władz miasta ranne zostały cztery osoby.</p><p>Przez ostatnie cztery dni w rosyjskich atakach zginęło w Ukrainie ponad 60 osób.</p><p>Kiedy takie liczby pojawiają się dzień po dniu, największym zagrożeniem dla odbiorcy wiadomości staje się zobojętnienie.</p><p>„20 ofiar” wygląda jak liczba.</p><p>Dla ratownika oznacza 20 razy moment, w którym przestaje szukać żywego człowieka.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Waszyngton kupuje rosyjski diesel. Zwrot, który wywołał burzę</span></h3><p>W tym samym czasie światowa polityka energetyczna wykonała ruch, który jeszcze kilka tygodni temu wydawałby się bardzo mało prawdopodobny.</p><p>Donald Trump poinformował w piątek o porozumieniu z Władimirem Putinem dotyczącym <strong>dostaw rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych</strong>.</p><p>Pierwsza partia ma przekroczyć <strong>300 tys. ton</strong>, kolejna – 500 tys. ton w listopadzie. Zapowiedziano także dalsze dostawy. Amerykański Departament Skarbu wydał czasową licencję pozwalającą poluzować sankcje w zakresie koniecznym do realizacji importu</p><p>To istotna zmiana wcześniejszej polityki Waszyngtonu wobec rosyjskiego sektora energetycznego.</p><p>Administracja Trumpa argumentuje, że operacja ma zwiększyć dostępność diesla i pomóc w walce z wysokimi cenami paliw.</p><p>Ukraina ocenia ją zupełnie inaczej. Wołodymyr Zełenski argumentuje, że dodatkowe przychody ze sprzedaży paliwa wzmacniają państwo prowadzące przeciwko Ukrainie wojnę. Podobne zastrzeżenia formułują europejscy politycy.</p><p>Tu trzeba oddzielić polityczne stanowiska od ekonomii.</p><p>Analiza AP opublikowana w sobotę wskazuje, że <strong>dostawy mogą mieć niewielki wpływ na globalne ceny diesla</strong>, ponieważ nie zwiększają znacząco całkowitej podaży na rynku, za to dają Rosji możliwość sprzedaży zapasów.&nbsp;</p><p>Świat otrzymał więc niezwykły obraz.</p><p>Tego samego dnia ratownicy wydobywają ofiary rosyjskiego nalotu w Zaporożu, a ekonomiści liczą, ile rosyjskiego paliwa popłynie przez oceany.</p><p>Wojna i handel nigdy nie żyły w całkowicie oddzielnych światach.</p><p>W 2026 roku coraz częściej mieszkają przy jednym stole.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Rijad: pocisk uderza w lotnisko. Ponad 225 odwołanych lotów</span></h3><p>Jeszcze jeden front światowego kryzysu otworzył się w sobotę w Arabii Saudyjskiej.</p><p>Pocisk trafił w rejon <strong>terminali 3 i 4 międzynarodowego portu lotniczego im. króla Chalida w Rijadzie</strong>. Według władz wiele osób zostało rannych. Lotnisko ewakuowano, a operacje zawieszono do północy. W ciągu 24 godzin liczba odwołanych połączeń przekroczyła <strong>225</strong></p><p>Atak jest elementem trwającej eskalacji pomiędzy Arabią Saudyjską a wspieranymi przez Iran rebeliantami Huti z Jemenu. W poprzednich dniach uderzenia w saudyjskie lotniska pochłonęły również ofiary śmiertelne, a koalicja dowodzona przez Rijad odpowiedziała atakami na cele w Jemenie.</p><p>To kolejny element kryzysu, który nie zatrzymuje się na granicach Bliskiego Wschodu.</p><p>Lotnictwo zmienia trasy.</p><p>Przewoźnicy odwołują rejsy.</p><p>Ubezpieczyciele podnoszą koszty.</p><p>Rynek ropy i paliw otrzymuje następny powód do nerwowości.</p><p>Geopolityka ma wyjątkowy talent do pojawiania się później na paragonie.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Diesel po 8,06 zł. Nowe limity obowiązują już od dzisiaj</span></h3><p>Polscy kierowcy zobaczyli tego efekt bardzo konkretnie.</p><p>Od soboty 10 października do poniedziałku 12 października włącznie obowiązują nowe maksymalne ceny detaliczne paliw:</p><p><strong>Pb95 – 6,97 zł/l, Pb98 – 7,85 zł/l, olej napędowy – 8,06 zł/l.</strong></p><p>Słowo <strong>maksymalne</strong> jest tutaj kluczowe.</p><p>Stacja może sprzedawać taniej. Nie może przekroczyć opublikowanego limitu.</p><p>Najbardziej bolesny pozostaje diesel, który ponownie przekroczył poziom 8 zł.</p><p>To szczególnie ważne w powiecie tomaszowskim, gdzie olej napędowy jest kosztem nie tylko rodzinnego samochodu, ale również transportu, rolnictwa, budownictwa i lokalnych przedsiębiorstw.</p><p>Przy 50-litrowym tankowaniu 24-groszowy wzrost względem poprzedniego limitu oznacza <strong>12 zł więcej</strong>.</p><p>Dla kierowcy – zauważalnie.</p><p>Dla firmy tankującej kilka samochodów każdego dnia – już bardzo konkretnie.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Dzisiaj Święto Żołnierza Rezerwy. MON chce rozbudowywać ten system</span></h3><p>10 października przypada również <strong>Święto Żołnierza Rezerwy</strong>.</p><p>Data odwołuje się do bitwy pod Koronowem z 1410 roku. Centralne uroczystości odbyły się w piątek w Żaganiu.</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział dalsze rozwijanie systemu rezerw. Według niego celem resortu jest budowa sił obejmujących <strong>300 tys. żołnierzy zawodowych i terytorialnych oraz 200 tys. żołnierzy rezerwy wysokiej gotowości</strong>. Są to cele resortu, a nie opis obecnej liczebności armii</p><p>W województwie łódzkim, silnie związanym z wojskiem, WOT i lotnictwem, temat ma szczególne znaczenie. Także dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego, gdzie obecność wojska i wojskowych struktur jest trwałym elementem lokalnego krajobrazu.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Spała od rana żyła Hubertusem</span></h3><p>Lokalnie najgłośniejszym wydarzeniem soboty był <strong>XXVI Hubertus Spalski</strong>.</p><p>Program rozpoczął się już rano. W Spale zaplanowano m.in. mszę hubertowską, jarmark, wystawę psów ras myśliwskich, konkurs sygnalistów, orszak św. Huberta i wydarzenia sceniczne. Organizatorami byli Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi, Zarząd Okręgowy PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim oraz Gmina Inowłódz.</p><p>Tradycyjną częścią wydarzenia były również polowania prowadzone w ośmiu grupach. Wśród uczestniczących kół znalazły się m.in. tomaszowskie „Błękitne Źródła”, „Borsuk”, „Daniel” oraz wojskowe koła „Dubelt” i „Hubal”</p><p>Hubertus jest jednym z tych wydarzeń, które pokazują bardzo specyficzną tożsamość Spały – zbudowaną z lasu, historii prezydenckiej rezydencji, tradycji łowieckich i turystyki.</p><p>Nie dla wszystkich łowiectwo jest dziś tradycją pozbawioną kontrowersji.</p><p>To także część współczesnej dyskusji o dobrostanie zwierząt, gospodarowaniu populacjami i sposobie korzystania z przyrody.</p><p>Warto więc pokazywać Hubertusa takim, jakim jest: ważnym regionalnym wydarzeniem osadzonym w wieloletniej tradycji, ale jednocześnie częścią debaty, która w Polsce coraz częściej wychodzi poza środowisko myśliwych.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Tomaszów: lód, jesień nad Pilicą i 200 lat parafii</span></h3><p>Sobota była w samym Tomaszowie znacznie spokojniejsza niż ogólnopolskie wiadomości.</p><p>W Arenie Lodowej rozpoczęły się dwudniowe zawody <strong>„Jeden lód – jedna pasja”</strong>, inaugurujące sezon łyżwiarski 2026/2027. Pierwsze starty zaplanowano o godz. 11.00, od najmłodszych kategorii na 100 metrów po rywalizację na 500 i 1000 metrów. Druga część zawodów odbędzie się w niedzielę również od godz. 11.00.</p><p>Dzisiaj działał także Skansen Rzeki Pilicy z wydarzeniem <strong>„Jesień, ach to Ty!”</strong>. Program obejmował m.in. edukację przyrodniczą Nadleśnictwa Smardzewice, warsztaty rękodzielnicze, wystawę o grzybach i jesienne stoiska</p><p>W Muzeum odbyło się natomiast spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim poświęcone <strong>200 latom parafii w Tomaszowie Mazowieckim</strong></p><p>To trzy wydarzenia bardzo różne.</p><p>Sport.</p><p>Przyroda.</p><p>Historia.</p><p>I całkiem dobra odpowiedź na pytanie, po co właściwie lokalny portal ma robić wieczorny przegląd.</p><p>Bo pomiędzy wojną, paliwem i atakiem w szkole życie miasta nie przestaje się toczyć.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Lechia miała zwycięstwo w ręku. Został jeden punkt</span></h3><p>Sportowy weekend rozpoczął się dla Tomaszowa już w piątek.</p><p>Siatkarze Lechii prowadzili z FORT-em Poznań 2:1, ale ostatecznie przegrali po tie-breaku <strong>2:3</strong>.</p><p>Sety: <strong>25:16, 22:25, 25:18, 23:25, 13:15</strong>. MVP spotkania został Oskar Trawka.</p><p>Najbardziej boli czwarty set.</p><p>Lechia była o dwa punkty od zwycięstwa za pełną pulę.</p><p>Zamiast trzech punktów został jeden.</p><p>Sport lubi brutalną matematykę.</p><p>Nie interesuje go, jak blisko byłeś.</p><p>W tabeli zapisuje tylko wynik.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Uwaga na niedzielę: parking przy Galerii Tomaszów zostanie częściowo wygrodzony</span></h3><p>Na sam koniec informacja, która może być jutro bardziej praktyczna niż wszystkie międzynarodowe kryzysy razem.</p><p><strong>W niedzielę 11 października zostanie wygrodzona część parkingu przy Galerii Tomaszów</strong>, położona najbliżej wolnostojącego komina dawnej Fabryki Piescha przy ul. Barlickiego.</p><p>To przygotowanie do poniedziałkowej rozbiórki najwyższej, znajdującej się w złym stanie technicznym części konstrukcji. Zagrożenie potwierdził Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Prace mają objąć wyłącznie komin, a nie pozostałe zabudowania pofabryczne.&nbsp;</p><p>Roboty zaplanowano na <strong>poniedziałek 12 października</strong>.</p><p>Dla kierowców oznacza to ograniczoną liczbę miejsc parkingowych w części sąsiadującej z kominem.</p><p>Dla miasta – kolejny moment, w którym przemysłowa przeszłość Tomaszowa spotyka się z bardzo współczesnym obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa.</p><p>Cegła może mieć 130 lat historii.</p><p>Grawitacja pozostaje jednak niewrażliwa na sentymenty.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Sobota, która zostawia pytania na poniedziałek</span></h3><p>10 października kończy się bez prostego wspólnego mianownika.</p><p>W Warszawie policjanci próbują ustalić, dlaczego po raz trzeci w ciągu kilku dni ktoś przyszedł do szkoły z zamiarem skrzywdzenia innych.</p><p>W Zaporożu ratownicy nadal przeszukują gruzowisko.</p><p>W Waszyngtonie dyskutuje się, czy rosyjski diesel pomoże obniżyć ceny paliw.</p><p>W Rijadzie pasażerowie sprawdzają, czy ich samolot w ogóle odleci.</p><p>W Spale ucichły sygnały myśliwskich rogów.</p><p>W Arenie Lodowej przygotowują lód na drugi dzień zawodów.</p><p>A rodzice w Tomaszowie szykują dzieci do poniedziałkowej szkoły, wiedząc już, że przed częścią placówek mogą zobaczyć policyjny patrol.</p><p>I to właśnie jest informacja, która zostaje z dzisiejszego dnia najdłużej.</p><p><strong>Bezpieczeństwo przestaje być czymś, o czym myślimy tylko podczas wojny albo katastrofy. Coraz częściej zaczyna się przy drzwiach szkoły</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[10 października w historii. Klęska Kościuszki, triumf Igi Świątek i muzyczna rewolucja Radiohead]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56992,10-pazdziernika-w-historii-kleska-kosciuszki-triumf-igi-swiatek-i-muzyczna-rewolucja-radiohead</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56992,10-pazdziernika-w-historii-kleska-kosciuszki-triumf-igi-swiatek-i-muzyczna-rewolucja-radiohead</guid>
            <pubDate>Sat, 10 Oct 2026 07:47:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-10-pazdziernika-w-historii-kleska-kosciuszki-triumf-igi-swiatek-i-muzyczna-rewolucja-radiohead-1791612338.png</url>
                        <title>10 października w historii. Klęska Kościuszki, triumf Igi Świątek i muzyczna rewolucja Radiohead</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56992,10-pazdziernika-w-historii-kleska-kosciuszki-triumf-igi-swiatek-i-muzyczna-rewolucja-radiohead</link>
                    </image><description>Są daty, w których historia pokazuje dwa zupełnie odmienne oblicza. 10 października 1794 roku pod Maciejowicami upadała nadzieja na ocalenie niepodległej Rzeczypospolitej, a Tadeusz Kościuszko trafiał do rosyjskiej niewoli. Ponad dwa stulecia później dziewiętnastoletnia Iga Świątek wygrywała Roland Garros, otwierając nowy rozdział polskiego sportu. Tego dnia kobiety organizowały się do walki o prawa wyborcze, świat próbował ograniczać zagrożenie nuklearne, a King Crimson i Radiohead zmieniały zasady rządzące muzyką. Co wydarzyło się 10 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 10 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie 200-letnia historia parafii spotka się dzisiaj z muzyką, kulturą i sportowymi emocjami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Sobota, 10 października 2026 roku</h3><p>Dzisiejszy dzień jest <strong>283. dniem roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostają <strong>82 dni</strong>. Imieniny obchodzą między innymi <strong>Paulina, Franciszek, Daniel, Jan, Leon i Dionizy</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>godz. 6.55</strong>, a zachodzi około <strong>17.58</strong>. Dzień trwa nieco ponad <strong>11 godzin</strong>. Każdego październikowego poranka światło pojawia się coraz później, a wieczór przychodzi wcześniej. To pora, w której jesień przestaje być jedynie kolorem liści, a zaczyna wyznaczać rytm codzienności.</p><p>Dzisiejsza data ma również szczególne znaczenie społeczne. <strong>10 października obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.</strong> Światowa Organizacja Zdrowia prowadzi tegoroczne obchody pod hasłem „Lived experiences heard: real voices, real change”, zwracając uwagę na znaczenie głosu osób mających osobiste doświadczenia problemów ze zdrowiem psychicznym.</p><p>To przypomnienie, że rozmowa o zdrowiu nie może kończyć się na wynikach badań laboratoryjnych i diagnozach chorób somatycznych. Depresja, zaburzenia lękowe, kryzysy psychiczne czy konsekwencje traumatycznych doświadczeń również wymagają odpowiedniej opieki. A dostęp do niej powinien być realnym prawem, nie przywilejem zależnym od miejsca zamieszkania i zasobności portfela.</p><p><strong>10 października przypada także Światowy i Europejski Dzień Przeciwko Karze Śmierci.</strong> Rada Europy i Unia Europejska przypominają, że kara ta budzi fundamentalne pytania o godność człowieka, nieodwracalność pomyłek sądowych i granice władzy państwa.</p><p>Obchodzimy również <strong>Światowy Dzień Ptaków Wędrownych</strong>. Hasło kampanii na 2026 rok brzmi „Every Bird Counts – Your Observations Matter”, czyli „Każdy ptak się liczy – Twoje obserwacje mają znaczenie”. Organizatorzy zachęcają do obserwowania migracji i przekazywania danych pomagających chronić ptaki oraz ich siedliska. To szczególnie bliski temat mieszkańcom doliny Pilicy, dla których ptasie wędrówki są częścią lokalnego krajobrazu.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Kalendarium historyczne</u></span></h3><h3>616 lat temu (1410). Pod Koronowem rozstrzygało się to, czego nie zakończono pod Grunwaldem</h3><p><strong>10 października 1410 roku wojska polskie pokonały Krzyżaków w bitwie pod Koronowem.</strong> Wydarzenie pozostaje w cieniu wielkiego zwycięstwa grunwaldzkiego, choć miało niemałe znaczenie dla dalszego przebiegu wojny z zakonem.</p><p>Trzy miesiące wcześniej armia Władysława Jagiełły rozbiła siły krzyżackie na polach Grunwaldu. Nie zdołała jednak zdobyć Malborka. Zakon odzyskiwał siły, ściągał posiłki i próbował przejąć inicjatywę. Krzyżackie oddziały pod dowództwem Michała Küchmeistra ruszyły w kierunku Koronowa, a ich dalszym celem mogła stać się Bydgoszcz.</p><p>Przeciwko nim wystąpiły wojska dowodzone przez <strong>Sędziwoja Ostroroga i Piotra Niedźwieckiego</strong>. Bitwa miała niezwykły, niemal turniejowy charakter. Według relacji Jana Długosza walki przerywano, aby odpocząć, opatrzyć rannych i wymienić jeńców. Ostatecznie Polacy zdobyli krzyżacki sztandar, a dowódca przeciwnika dostał się do niewoli.</p><p><strong>Zwycięstwo pod Koronowem</strong> potwierdziło, że Grunwald nie był przypadkowym sukcesem. Osłabiło możliwości ofensywne zakonu i przybliżyło zakończenie wojny pierwszym pokojem toruńskim w 1411 roku.</p><p>Historia bywa niesprawiedliwa wobec zwycięzców. Jedni trafiają na monumentalne obrazy Matejki, inni pozostają w przypisach, choć również mieli wpływ na losy państwa.</p><h3>232 lata temu (1794). Maciejowice – klęska, która złamała insurekcję</h3><p><strong>10 października 1794 roku pod Maciejowicami wojska rosyjskie rozbiły armię Tadeusza Kościuszki.</strong> Była to jedna z najbardziej dramatycznych bitew w dziejach walk o zachowanie niepodległości Polski.</p><p>Insurekcja kościuszkowska trwała od marca. Początkowe sukcesy powstańców, w tym zwycięstwo pod Racławicami, rozbudziły nadzieje na uratowanie Rzeczypospolitej przed kolejnym rozbiorem. Jednak wojska rosyjskie i pruskie dysponowały ogromną przewagą liczebną oraz materialną.</p><p>Kościuszko postanowił uderzyć na korpus rosyjski dowodzony przez <strong>Iwana Fersena</strong>, zanim ten połączy się z głównymi siłami przeciwnika. Plan wymagał szybkiego współdziałania polskich oddziałów. Korpus generała Adama Ponińskiego nie dotarł jednak na czas.</p><p>Bitwa rozpoczęła się rano. Polacy stawiali zacięty opór, lecz Rosjanie obeszli ich pozycje i zaatakowali tyły. Szyki powstańcze zostały przełamane. <strong>Tadeusz Kościuszko</strong>, próbując organizować dalszą walkę, odniósł rany i trafił do niewoli.</p><p>Klęska pod Maciejowicami pozbawiła powstanie najważniejszego przywódcy. W listopadzie nastąpił rosyjski szturm na Pragę, któremu towarzyszyła masakra ludności cywilnej. Wkrótce insurekcja upadła, a w 1795 roku Rosja, Prusy i Austria dokonały trzeciego rozbioru Polski.</p><p>Maciejowice nie były jedynie przegraną bitwą. Stały się symbolem końca nadziei na uratowanie osiemnastowiecznej Rzeczypospolitej.&nbsp;</p><h3>180 lat temu (1846). Astronom odkrywa księżyc, który porusza się pod prąd</h3><p><strong>10 października 1846 roku brytyjski astronom William Lassell odkrył Trytona, największy księżyc Neptuna.</strong></p><p>Od odkrycia samej planety minęło zaledwie siedemnaście dni. Astronomowie dopiero zaczynali poznawać nowego członka Układu Słonecznego, a Lassell dostrzegł obiekt, który przez kolejne pokolenia miał intrygować badaczy.</p><p><strong>Tryton</strong> jest niezwykły przede wszystkim dlatego, że porusza się wokół Neptuna w kierunku przeciwnym do obrotu planety. Taki ruch, określany jako wsteczny, stanowi ważną wskazówkę dotyczącą jego pochodzenia.</p><p>Naukowcy przypuszczają, że Tryton nie powstał wraz z Neptunem, lecz był wcześniej niezależnym obiektem Pasa Kuipera, przechwyconym przez grawitację planety.</p><p>W 1989 roku sonda Voyager 2 przesłała zdjęcia jego powierzchni, ukazując świat lodowych pustkowi i niezwykłej aktywności geologicznej.</p><p>Niewielki punkt dostrzeżony przez dziewiętnastowieczny teleskop okazał się więc jednym z najbardziej zagadkowych obiektów Układu Słonecznego.&nbsp;</p><h3>123 lata temu (1903). Kobiety przestają prosić i zaczynają żądać</h3><p><strong>10 października 1903 roku w Manchesterze Emmeline Pankhurst i jej współpracowniczki założyły Women's Social and Political Union</strong>, organizację, która stała się jednym z najważniejszych symboli walki kobiet o prawa wyborcze.</p><p>Przez dziesięciolecia brytyjskie działaczki próbowały przekonać parlament do reform. Pisały petycje, organizowały spotkania i przedstawiały argumenty, lecz kolejne inicjatywy rozbijały się o polityczny opór.</p><p>Pankhurst uznała, że dotychczasowe metody nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Nowa organizacja przyjęła hasło <strong>„Deeds, not words” – „Czyny, nie słowa”</strong>.</p><p>Sufrażystki zaczęły prowadzić coraz bardziej zdecydowaną kampanię. Organizowały demonstracje, doprowadzały do zakłócania wydarzeń publicznych, a część działaczek podejmowała działania wykraczające poza pokojowy protest. Aresztowania i strajki głodowe stały się częścią historii ruchu.</p><p>W 1918 roku część Brytyjek uzyskała prawo głosu w wyborach parlamentarnych. Pełne zrównanie praw wyborczych kobiet i mężczyzn nastąpiło w 1928 roku.</p><p>Dzisiejsza rocznica przypomina, że prawa, które współcześnie wydają się oczywiste, często były rezultatem wieloletniej i kosztownej walki społecznej.</p><h3>115 lat temu (1911). Powstanie w Wuchangu kończy epokę chińskich cesarzy</h3><p><strong>10 października 1911 roku wybuchło powstanie w Wuchangu</strong>, rozpoczynając rewolucję, która doprowadziła do obalenia dynastii Qing.</p><p>Chiny znajdowały się wtedy w głębokim kryzysie. Państwo osłabiały konflikty wewnętrzne, naciski mocarstw kolonialnych i rosnące niezadowolenie z rządów cesarskich. Reformy nie nadążały za społecznymi oczekiwaniami.</p><p>Bunt części oddziałów wojskowych szybko przekształcił się w ruch obejmujący kolejne prowincje. W lutym 1912 roku abdykował ostatni cesarz Chin, Puyi, a wielowiekowa tradycja cesarskiego państwa dobiegła końca.</p><p>Rewolucja nie przyniosła jednak od razu stabilnej demokracji. Chiny wkroczyły w okres walk politycznych, rządów regionalnych militarystów i kolejnych konfliktów.</p><p><strong>10 października</strong>, nazywany Dniem Podwójnej Dziesiątki, jest obecnie świętem narodowym Republiki Chińskiej na Tajwanie. To także przykład rocznicy, której znaczenie historyczne splata się ze współczesnymi sporami o państwowość i tożsamość</p><h3>108 lat temu (1918). Statek tonie, choć wojna ma się wkrótce skończyć</h3><p><strong>10 października 1918 roku niemiecki okręt podwodny storpedował brytyjski statek pasażersko-pocztowy RMS „Leinster”</strong>, płynący z Irlandii do Walii.</p><p>Do zakończenia I wojny światowej pozostawał zaledwie miesiąc. Na pokładzie znajdowali się cywile, żołnierze i pracownicy pocztowi. Okręt podwodny UB-123 wystrzelił trzy torpedy. Jedna chybiła, ale pozostałe trafiły w statek, doprowadzając do jego zatonięcia.</p><p>Według ustaleń irlandzkiego Narodowego Muzeum Morskiego zginęło <strong>567 spośród 806 osób znajdujących się na pokładzie</strong>.</p><p>Katastrofa pozostaje jedną z największych tragedii morskich w historii Irlandii. Szczególnie przejmujący jest fakt, że doszło do niej w chwili, gdy europejskie państwa zaczynały już dostrzegać możliwość zakończenia wojny.</p><p>Dla ofiar „Leinstera” zbliżający się pokój nie miał żadnego znaczenia. Nie zdążyły go zobaczyć.&nbsp;</p><h3>87 lat temu (1939). Pierwsze egzekucje w bydgoskiej Dolinie Śmierci</h3><p><strong>10 października 1939 roku niemieccy okupanci przeprowadzili pierwszą egzekucję w bydgoskiej Dolinie Śmierci.</strong></p><p>Było to jedno z miejsc masowych mordów dokonywanych podczas niemieckiej akcji wymierzonej w polskie elity społeczne i intelektualne.</p><p>Jesienią 1939 roku okupanci systematycznie aresztowali nauczycieli, urzędników, duchownych, działaczy społecznych i osoby podejrzewane o patriotyczną działalność. Część ofiar trafiała do więzień i obozów, innych mordowano w ustronnych miejscach.</p><p>W pobliżu Fordonu, obecnie dzielnicy Bydgoszczy, Niemcy wybrali teren pozwalający na ukrycie masowych grobów. Ofiary przywożono samochodami i rozstrzeliwano.</p><p>Egzekucje trwały przez kolejne tygodnie. Podczas powojennych ekshumacji odnaleziono szczątki setek pomordowanych. Dokładna liczba wszystkich ofiar pozostaje przedmiotem badań.</p><p><strong>Dolina Śmierci</strong> jest dziś jednym z symboli niemieckiej polityki eksterminacyjnej prowadzonej na Pomorzu w 1939 roku.</p><p>Historia tego miejsca pokazuje, że okupacja od pierwszych tygodni oznaczała nie tylko przejęcie administracji i ograniczenie wolności, ale również zaplanowane niszczenie tych środowisk, które mogłyby organizować społeczny opór.&nbsp;</p><h3>69 lat temu (1957). Pożar reaktora Windscale ujawnia niebezpieczeństwa atomowej epoki</h3><p><strong>10 października 1957 roku w brytyjskim ośrodku Windscale rozwinął się poważny pożar reaktora jądrowego.</strong></p><p>Instalacja służyła przede wszystkim brytyjskiemu programowi wojskowemu. Podczas operacji związanych z pracą grafitowego rdzenia doszło do niekontrolowanego wzrostu temperatury i zapłonu.</p><p>W wyniku awarii do atmosfery przedostały się substancje promieniotwórcze. Władze musiały podjąć działania ograniczające skażenie żywności, szczególnie mleka pochodzącego z gospodarstw położonych w pobliżu obiektu.</p><p>Pożar Windscale należy do najpoważniejszych katastrof nuklearnych w historii Wielkiej Brytanii. Dokumenty z ówczesnego dochodzenia przez wiele lat nie były w całości dostępne opinii publicznej.</p><p>Katastrofa pokazała, że atomowa technologia nie jest wyłącznie symbolem postępu i militarnej potęgi. Wymaga również systemów bezpieczeństwa, kontroli oraz przejrzystości wobec społeczeństwa.&nbsp;</p><h3>63 lata temu (1963). Mocarstwa ograniczają próby nuklearne</h3><p><strong>10 października 1963 roku wszedł w życie Układ o częściowym zakazie prób z bronią jądrową.</strong></p><p>Porozumienie podpisane wcześniej przez Stany Zjednoczone, Związek Radziecki i Wielką Brytanię zakazywało przeprowadzania wybuchów nuklearnych w atmosferze, przestrzeni kosmicznej oraz pod wodą.</p><p>Był to jeden z ważnych rezultatów narastającej świadomości zagrożeń związanych z opadem promieniotwórczym. Świat znajdował się zaledwie rok po kryzysie kubańskim, kiedy konfrontacja amerykańsko-radziecka niebezpiecznie zbliżyła się do wojny atomowej.</p><p>Układ miał jednak ograniczony charakter. Nie zakazywał wszystkich prób podziemnych, jeśli ich skutki nie powodowały przekroczenia granic państwa przez substancje promieniotwórcze.</p><p>Nie zakończył wyścigu zbrojeń, ale stworzył ważny precedens: nawet najwięksi przeciwnicy polityczni mogli zawrzeć porozumienie ograniczające wspólne zagrożenie.&nbsp;</p><h3>59 lat temu (1967). Kosmos ma należeć do wszystkich</h3><p><strong>10 października 1967 roku wszedł w życie Traktat o przestrzeni kosmicznej</strong>, stanowiący fundament współczesnego międzynarodowego prawa kosmicznego.</p><p>Stany Zjednoczone i Związek Radziecki rywalizowały wtedy o technologiczny prymat. Pierwszy człowiek poleciał już w kosmos, a do lądowania astronautów na Księżycu pozostawały niecałe dwa lata.</p><p>Traktat ustanawiał zasadę, że przestrzeń kosmiczna i ciała niebieskie nie mogą stać się przedmiotem narodowego zawłaszczenia. Zakazywał również umieszczania na orbicie broni jądrowej i innej broni masowego rażenia.</p><p>Nie oznaczało to całkowitej demilitaryzacji kosmosu. Porozumienie nie obejmowało wszystkich możliwych technologii wojskowych i nie rozwiązywało przyszłych sporów związanych z wykorzystaniem przestrzeni pozaziemskiej.</p><p>Jednak jego podstawowa idea pozostaje aktualna: <strong>Księżyc nie może zostać ogłoszony terytorium jednego państwa tylko dlatego, że jego flaga jako pierwsza stanęła na powierzchni</strong>.</p><h3>56 lat temu (1970). Fidżi odzyskuje niepodległość</h3><p><strong>10 października 1970 roku Fidżi uzyskało niepodległość od Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Archipelag na południowym Pacyfiku pozostawał pod brytyjskim panowaniem kolonialnym od 1874 roku. Przez blisko stulecie zmieniały się miejscowe struktury polityczne, gospodarka i stosunki społeczne.</p><p>Ważną częścią historii Fidżi stały się migracje robotników sprowadzanych z Indii do pracy na plantacjach trzciny cukrowej. Ich potomkowie stworzyli znaczącą społeczność, której relacje z rdzennymi mieszkańcami przez długi czas wpływały na życie polityczne kraju.</p><p>Niepodległość nie zakończyła wszystkich napięć. W następnych dekadach Fidżi przeżywało przewroty wojskowe i kryzysy konstytucyjne.</p><p>Dzisiejsze obchody narodowe przypominają, że uzyskanie niepodległości jest początkiem budowania państwa, a nie automatycznym rozwiązaniem odziedziczonych problemów.</p><h3>53 lata temu (1973). Wiceprezydent USA odchodzi w atmosferze skandalu</h3><p><strong>10 października 1973 roku Spiro Agnew zrezygnował z funkcji wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych.</strong></p><p>Był to jeden z najbardziej niezwykłych kryzysów politycznych w amerykańskiej historii. Agnew znalazł się pod presją śledztwa dotyczącego korupcji, łapówek i nieprawidłowości podatkowych z okresu sprawowania wcześniejszych funkcji publicznych.</p><p>Zakwestionowano również jego rozliczenia finansowe. Ostatecznie przyznał się w szczególnym trybie procesowym do zarzutu podatkowego, nie kwestionując go przed sądem. Został ukarany grzywną i okresem próbnym.</p><p>Rezygnacja stworzyła problem sukcesji na najwyższych szczeblach amerykańskiej władzy. Prezydent Richard Nixon musiał wskazać następcę Agnew.</p><p>Stanowisko objął później <strong>Gerald Ford</strong>. W sierpniu 1974 roku, po ustąpieniu Nixona w następstwie afery Watergate, Ford został prezydentem Stanów Zjednoczonych.</p><p>Jedna dymisja uruchomiła więc polityczny mechanizm, który w ciągu niespełna roku doprowadził do zmiany głowy państwa.&nbsp;</p><h3>16 lat temu (2010). Karaiby zmieniają swój polityczny układ</h3><p><strong>10 października 2010 roku nastąpiła likwidacja Antyli Holenderskich jako odrębnej jednostki politycznej.</strong></p><p>W wyniku reformy ustrojowej Curaçao i Sint Maarten stały się autonomicznymi krajami wchodzącymi w skład Królestwa Niderlandów.</p><p>Z kolei Bonaire, Sint Eustatius i Saba uzyskały status specjalnych gmin Holandii.</p><p>Zmiana nie oznaczała powstania pięciu całkowicie niepodległych państw. Wyspy pozostały związane z Królestwem Niderlandów, choć ich relacje administracyjne z europejską częścią państwa zostały ukształtowane na nowych zasadach.</p><p>Reforma przypomina, że procesy dekolonizacyjne nie zawsze kończą się prostym wyborem między pełną niepodległością a pozostaniem kolonią.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Urodzili się tego dnia</u></span></h3><h3>Thelonious Monk – 109. rocznica urodzin</h3><p><strong>10 października 1917 roku urodził się Thelonious Monk</strong>, jeden z najbardziej oryginalnych pianistów i kompozytorów w dziejach jazzu.</p><p>Jego muzyka opierała się na nietypowych harmoniach, zaskakujących pauzach i rytmicznych przesunięciach. Utwory <strong>„Round Midnight”, „Blue Monk” i „Straight, No Chaser”</strong> stały się jazzowymi standardami.</p><p>Monk należał do twórców, którzy pomagali kształtować bebop, ale jego indywidualny styl nie mieścił się w żadnej prostej definicji. Potrafił sprawić, że fortepian brzmiał jednocześnie jak instrument melodyczny i perkusyjny.&nbsp;</p><h3>Harold Pinter – 96. rocznica urodzin</h3><p><strong>10 października 1930 roku urodził się Harold Pinter</strong>, brytyjski dramaturg, scenarzysta i laureat literackiej Nagrody Nobla z 2005 roku.</p><p>W jego sztukach pozornie zwyczajne rozmowy stają się narzędziem psychologicznej dominacji. Cisza potrafi znaczyć więcej niż dialog, a codzienne sytuacje stopniowo odsłaniają przemoc, lęk i walkę o kontrolę.</p><p>„Dozorca”, „Urodziny Stanleya” i „Powrót do domu” na trwałe weszły do historii teatru. Od nazwiska autora powstało nawet określenie opisujące charakterystyczną atmosferę jego dramatów – <strong>pinterowską</strong>.</p><h3>Andrzej Sikorowski – 77. urodziny</h3><p><strong>10 października 1949 roku urodził się w Krakowie Andrzej Sikorowski</strong>, wokalista, poeta, kompozytor i wieloletni lider zespołu Pod Budą.</p><p>Jest autorem piosenek, które stały się częścią polskiej muzycznej codzienności. „Bardzo smutna piosenka retro”, „Ballada o ciotce Matyldzie” czy wykonywane z Grzegorzem Turnauem „Nie przenoście nam stolicy do Krakowa” łączą humor, nostalgię i znakomite wyczucie języka.</p><p>Sikorowski należy do artystów, którzy wiedzą, że dobra piosenka nie musi udawać filozoficznego traktatu. Czasami wystarczy kilka celnych obserwacji, prosta melodia i odrobina ironii.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Odeszli tego dnia</u></span></h3><h3>Orson Welles – 41 lat od śmierci</h3><p><strong>10 października 1985 roku zmarł Orson Welles</strong>, amerykański reżyser, aktor i scenarzysta.</p><p>Jego „Obywatel Kane” z 1941 roku należy do najważniejszych filmów w historii kina. Welles eksperymentował z narracją, montażem i głębią ostrości obrazu, zmieniając sposób opowiadania filmowych historii.</p><p>Wcześniej zdobył rozgłos radiową adaptacją „Wojny światów” H.G. Wellsa. Udowodnił, że media potrafią kreować rzeczywistość tak sugestywnie, iż odbiorca może utracić pewność, gdzie kończy się fikcja.</p><h3>Yul Brynner – 41 lat od śmierci</h3><p>Tego samego dnia, <strong>10 października 1985 roku, zmarł Yul Brynner</strong>, aktor znany między innymi z filmów „Król i ja”, „Siedmiu wspaniałych” oraz „Westworld”.</p><p>Jego ekranowa charyzma była zbudowana na oszczędności gestów i niezwykłej sile spojrzenia. W „Westworld” stworzył mechaniczną postać rewolwerowca, która z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów zagrożenia ze strony maszyn w kinie science fiction.</p><h3>Christopher Reeve – 22 lata od śmierci</h3><p><strong>10 października 2004 roku zmarł Christopher Reeve</strong>, aktor, który dla kilku pokoleń widzów pozostanie filmowym Supermanem.</p><p>Po wypadku podczas zawodów jeździeckich w 1995 roku doznał ciężkiego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Resztę życia poświęcił między innymi działalności na rzecz osób z niepełnosprawnościami i finansowania badań nad urazami neurologicznymi.</p><p>Los dopisał do jego biografii szczególnie przejmujący scenariusz. Człowiek, którego świat zapamiętał jako niezniszczalnego bohatera, stał się symbolem walki o prawa i godność ludzi dotkniętych ciężkimi urazami.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tego dnia w muzyce</u></span></h3><h3>57 lat temu. King Crimson pokazują, że rock może być czymś więcej</h3><p><strong>10 października 1969 roku ukazał się debiutancki album King Crimson „In the Court of the Crimson King”.</strong></p><p>Trudno znaleźć wiele płyt, które tak zdecydowanie zmieniły kierunek rozwoju całego gatunku muzycznego.</p><p>Zespół kierowany przez <strong>Roberta Frippa</strong> połączył rockową energię z jazzowymi improwizacjami, symfonicznym rozmachem, eksperymentalną strukturą utworów i niepokojącymi tekstami.</p><p>Album rozpoczyna <strong>„21st Century Schizoid Man”</strong>, utwór pełen agresywnych gitarowych partii, synkopowanych rytmów i gwałtownych zmian tempa. W czasach, kiedy wiele rockowych piosenek wciąż opierało się na prostych schematach, King Crimson proponowali niemal muzyczny dramat.</p><p>„I Talk to the Wind” przynosił z kolei liryczną delikatność, „Epitaph” budował atmosferę katastrofy i bezradności wobec historii, a monumentalny utwór tytułowy wprowadzał słuchaczy w świat niemal średniowiecznej fantazji.</p><p>Niezwykła była również okładka autorstwa Barry'ego Godbera. Rozdziawione usta i przerażona twarz stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w historii rocka.</p><p><strong>„In the Court of the Crimson King”</strong> jest często uznawany za jeden z fundamentów rocka progresywnego. Jego wpływy można odnaleźć w twórczości późniejszych zespołów, które chciały przekroczyć granice tradycyjnej piosenki.</p><p>W 1969 roku rock coraz odważniej wychodził poza ramy trzyminutowego przeboju. King Crimson pokazali, że może stać się muzyką równie ambitną formalnie jak jazz czy kompozycja klasyczna.&nbsp;</p><h3>19 lat temu. Radiohead pytają fanów, ile warta jest muzyka</h3><p><strong>10 października 2007 roku Radiohead udostępnili album „In Rainbows” w internecie</strong>, pozwalając słuchaczom samodzielnie zdecydować, ile chcą za niego zapłacić.</p><p>Był to jeden z najbardziej spektakularnych eksperymentów w historii dystrybucji muzyki.</p><p>W pierwszej dekadzie XXI wieku przemysł fonograficzny próbował dostosować się do gwałtownego rozwoju internetu i nielegalnego udostępniania nagrań. Wytwórnie obawiały się utraty kontroli nad sprzedażą płyt.</p><p>Radiohead wykonali ruch, który odwracał dotychczasową logikę rynku. Zamiast walczyć o utrzymanie jednej ceny, oddali decyzję słuchaczowi.</p><p>W formularzu zamówienia można było wpisać własną kwotę, również zerową. Był to nie tylko pomysł marketingowy, lecz także publiczne pytanie o relację między artystą, fanem i pośrednikami sprzedającymi muzykę.</p><p><strong>„In Rainbows”</strong> nie był przy tym wyłącznie eksperymentem ekonomicznym. Muzycznie należał do najbardziej dopracowanych albumów grupy.</p><p>„15 Step” łączył elektronikę z nieregularnym rytmem. „Nude” rozwijał się w niemal hipnotycznej atmosferze. „Weird Fishes/Arpeggi” opierał się na nakładających się gitarowych figurach, a „Reckoner” zachwycał subtelnością aranżacji.</p><p>Zespół potrafił połączyć eksperymentalne poszukiwania z emocjonalną przystępnością.</p><p>Dzisiaj, w świecie streamingu, pomysł sprzedawania cyfrowej muzyki poza tradycyjną siecią dystrybucji nie wydaje się aż tak szokujący. W 2007 roku był jednak sygnałem, że internet może całkowicie przedefiniować relacje między twórcami a odbiorcami.</p><p>Radiohead nie rozwiązali wszystkich problemów muzycznego rynku. Pokazali natomiast, że jego reguły nie są niezmienne.</p><h3>Thelonious Monk. Jazz, który nie chciał być przewidywalny</h3><p>Dzisiejsza, <strong>109. rocznica urodzin Theloniousa Monka</strong>, przypomina o muzyce, która nie zabiegała o łatwą akceptację.</p><p>Monk potrafił zagrać akord w miejscu, w którym inni pianiści pozostawiliby ciszę. Potrafił również pozostawić ciszę tam, gdzie słuchacz oczekiwał melodyjnego rozwiązania.</p><p>Jego kompozycje wykorzystywały napięcia harmoniczne i nieregularne frazowanie. Dla wielu współczesnych mu słuchaczy początkowo brzmiały dziwnie. Z czasem stały się częścią jazzowego kanonu.</p><p><strong>„Round Midnight”</strong> jest jednym z najbardziej znanych standardów jazzowych, interpretowanym przez kolejne pokolenia instrumentalistów.</p><p>Monk przypominał, że oryginalność nie zawsze polega na graniu szybciej i głośniej. Czasami wystarczy zagrać inaczej, niż wszyscy się spodziewają.</p><h3>Andrzej Sikorowski. Krakowski bard kończy 77 lat</h3><p>W polskiej muzyce dzisiejsza data należy do <strong>Andrzeja Sikorowskiego</strong>.</p><p>Jego twórczość wyrasta z tradycji piosenki literackiej, ale daleko jej do pomnikowej powagi. Sikorowski od lat z powodzeniem opisuje rodzinne relacje, ludzkie przyzwyczajenia, miłość, starzenie się i codzienne absurdy.</p><p>W jego tekstach Kraków bywa osobnym bohaterem. Nie jest jednak miastem wyłącznie z pocztówki. To przestrzeń spotkań, wspomnień, żartów i nostalgii.</p><p>Zespół <strong>Pod Budą</strong> stworzył repertuar, który pozwala łączyć muzyczną prostotę z błyskotliwym komentarzem obyczajowym.</p><p>Sikorowski potrafi również z dużą swobodą współpracować z artystami reprezentującymi różne muzyczne pokolenia, w tym z Grzegorzem Turnauem i córką Mają Sikorowską.</p><p>Jest w jego piosenkach coś, czego często brakuje współczesnemu popowi: przekonanie, że tekst może mieć znaczenie równie duże jak melodia.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>62 lata temu. Tokio otwiera igrzyska, a Polska rozpoczyna marsz po 23 medale</h3><p><strong>10 października 1964 roku rozpoczęły się XVIII Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio.</strong></p><p>Po raz pierwszy w historii letnie igrzyska odbywały się w Azji. Dla Japonii miało to ogromne znaczenie symboliczne. Kraj, który niespełna dwadzieścia lat wcześniej znajdował się w ruinie po II wojnie światowej, przedstawiał światu swoje nowoczesne oblicze.</p><p>Znicz olimpijski zapalił <strong>Yoshinori Sakai</strong>, urodzony 6 sierpnia 1945 roku, w dniu zrzucenia amerykańskiej bomby atomowej na Hiroszimę.</p><p>Był to niezwykle czytelny symbol. Pokolenie urodzone w dniu tragedii miało teraz otwierać epokę pokoju i sportowej rywalizacji.</p><p>Polska reprezentacja zdobyła w Tokio <strong>23 medale, w tym siedem złotych</strong>.</p><p>Do największych bohaterów należeli <strong>Józef Szmidt, Jerzy Kulej, Marian Kasprzyk, Józef Grudzień, Waldemar Baszanowski, Egon Franke</strong> oraz kobieca sztafeta 4 × 100 metrów.</p><p>Igrzyska w Tokio pokazały, że sport może być potężnym narzędziem budowania międzynarodowego wizerunku państwa.</p><h3>6 lat temu. Iga Świątek zmienia historię polskiego tenisa</h3><p><strong>10 października 2020 roku dziewiętnastoletnia Iga Świątek pokonała Sofię Kenin 6:4, 6:1 w finale French Open.</strong></p><p>To jedna z najważniejszych dat w historii polskiego sportu.</p><p>Do turnieju w Paryżu Świątek przystępowała jako zawodniczka zajmująca 54. miejsce w światowym rankingu. Nie należała do grona najwyżej rozstawionych tenisistek.</p><p>Od pierwszych meczów grała jednak z imponującą pewnością siebie. Łączyła znakomite przygotowanie fizyczne z agresywnym stylem, potężnym topspinem i wyjątkowo dojrzałym podejmowaniem decyzji.</p><p>W drodze do finału nie straciła ani jednego seta. Pokonała między innymi Simonę Halep, jedną z największych faworytek turnieju.</p><p>W finale zmierzyła się z Amerykanką Sofią Kenin, która wcześniej w 2020 roku wygrała Australian Open.</p><p>Świątek rozpoczęła zdecydowanie, narzucając rywalce własne tempo. Po zwycięstwie w pierwszym secie 6:4 w drugim oddała przeciwniczce zaledwie jednego gema.</p><p>Kiedy ostatnia piłka zakończyła finał, Polska miała pierwszą w historii mistrzynię wielkoszlemową w grze pojedynczej.</p><p><strong>10 października 2020 roku</strong> nie był jedynie początkiem wielkiej kariery Igi Świątek. Stał się momentem, w którym polski tenis przekroczył granicę wcześniej nieosiągniętą przez żadnego naszego singlistę ani singlistkę.</p><h3>Sport dziś – sobota, 10 października 2026 roku</h3><p><strong>Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna sezon łyżwiarski.</strong> Dzisiaj o godz. <strong>11.00</strong> w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26 rozpoczną się zawody otwarcia sezonu 2026/2027 pod hasłem <strong>„Jeden lód – jedna pasja”</strong>. Rywalizacja obejmie różne kategorie wiekowe, od najmłodszych zawodników po seniorów. Organizatorzy zaplanowali starty na dystansach 100, 300, 500 i 1000 metrów. Zawody będą kontynuowane w niedzielę, również od godz. 11.00. Wstęp dla publiczności jest wolny.</p><p>Na międzynarodowej scenie tenisowej trwa turniej <strong>ATP Masters 1000 w Szanghaju</strong>. W sobotnim programie znajduje się między innymi spotkanie <strong>Carlosa Alcaraza z Juanem Manuelem Cerúndolo</strong>. Organizatorzy zaplanowali je na korcie centralnym nie wcześniej niż o godz. 18 czasu chińskiego, czyli <strong>godz. 12 w Polsce</strong>. Godzina rozpoczęcia może zależeć od przebiegu wcześniejszych pojedynków.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></span></h3><h3>Dwieście lat tomaszowskiej parafii. Historia miasta zapisana w murach świątyni</h3><p><strong>10 października 2026 roku o godz. 15.30 w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego odbędzie się spotkanie zatytułowane „200 lat parafii w Tomaszowie Mazowieckim”.</strong></p><p>Gościem muzeum będzie <strong>ks. prof. Mieczysław Różański</strong>, historyk zajmujący się między innymi dziejami Kościoła. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.</p><p>To wydarzenie stanowi szczególnie interesujący punkt dzisiejszego lokalnego kalendarium. Nie dlatego, że dokładnie 10 października 1826 roku wydarzyło się coś przełomowego — takiej daty źródła nie potwierdzają — lecz dlatego, że w <strong>2026 roku mija 200 lat od erygowania parafii św. Antoniego</strong>.</p><p>Historia tomaszowskiej parafii jest nierozerwalnie związana z początkami miasta.</p><p>W pierwszej połowie XIX wieku Tomaszów zmieniał się z niewielkiej osady w ośrodek przemysłowy. Przybywali nowi mieszkańcy, rozwijały się zakłady włókiennicze, a wraz z nimi infrastruktura społeczna, gospodarcza i religijna.</p><p>Powstawanie parafii było częścią tego procesu.</p><p>Według dokumentacji Archidiecezji Łódzkiej parafia została erygowana w <strong>1826 roku</strong>. Obecny kościół wybudowano w latach <strong>1862–1864</strong>, a następnie rozbudowano w latach <strong>1888–1891</strong> według projektu architekta Konstantego Wojciechowskiego.</p><p>Świątynię konsekrowano <strong>28 maja 1899 roku</strong>.</p><p>Zabytkowy kościół jest więc nie tylko miejscem kultu religijnego. Stanowi również świadectwo przemian urbanistycznych i społecznych, które doprowadziły do powstania współczesnego Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h3>Antoni Ostrowski, przemysł i narodziny miasta</h3><p>W historii dziewiętnastowiecznego Tomaszowa szczególne miejsce zajmuje <strong>Antoni hrabia Ostrowski</strong>.</p><p>To dzięki podejmowanym przez niego działaniom gospodarczym osada zaczęła rozwijać się jako ośrodek przemysłu włókienniczego. Przyciągała przedsiębiorców, rzemieślników i robotników, którzy tworzyli nowe społeczności.</p><p>Miasto rozwijało się jako przestrzeń wielokulturowa i wielowyznaniowa. Obok katolików mieszkali w nim ewangelicy i Żydzi. Poszczególne wspólnoty współtworzyły jego gospodarkę oraz kulturę.</p><p>Historia parafii św. Antoniego stanowi ważną część tego obrazu, ale nie wyczerpuje całej historii religijnej Tomaszowa.</p><p>Właśnie dlatego jubileuszowe spotkanie w muzeum może stać się czymś więcej niż opowieścią o dziejach jednej instytucji. Jest okazją do przyjrzenia się miastu, które przez dwa stulecia zmieniało strukturę społeczną, architekturę i charakter.</p><h3>Sobota pełna wydarzeń. Od Skansenu Rzeki Pilicy po koncert Raz, Dwa, Trzy</h3><p>Dzisiejszy dzień przynosi również wydarzenia, które łączą lokalną historię ze współczesną kulturą.</p><p>W <strong>Skansenie Rzeki Pilicy</strong> zaplanowano wydarzenie <strong>„Jesień, ach to ty!”</strong>, odbywające się w godz. <strong>10.00–16.00</strong>. To okazja, by odwiedzić miejsce, które chroni materialne świadectwa historii regionu i przypomina o znaczeniu Pilicy dla rozwoju Tomaszowa.&nbsp;</p><p>Wieczorem w <strong>Powiatowym Centrum Animacji Społecznej przy ul. Farbiarskiej 20/24</strong> wystąpi zespół <strong>Raz, Dwa, Trzy</strong>.</p><p>Koncert rozpocznie się o godz. <strong>19.00</strong> i będzie częścią jubileuszu 35-lecia działalności grupy.</p><p>Zespół kierowany przez Adama Nowaka należy do najciekawszych przedstawicieli polskiej piosenki literackiej. Jego muzyka od lat łączy rockową wrażliwość z poetycką narracją.</p><p>Raz, Dwa, Trzy potrafili stworzyć własny język muzyczny, a jednocześnie z powodzeniem interpretować utwory Agnieszki Osieckiej i Wojciecha Młynarskiego.</p><p>Ich koncerty opierają się nie na widowiskowej scenografii, lecz przede wszystkim na słowie, melodii i kontakcie z publicznością.</p><p>Będzie to więc spotkanie z muzyką, która nie potrzebuje wielkich efektów, aby pozostawić po sobie emocje.</p><h3>Arena Lodowa przypomina, że Tomaszów ma własną sportową tożsamość</h3><p>Sobotnie otwarcie sezonu łyżwiarskiego w Arenie Lodowej jest także dobrym momentem, aby przypomnieć o znaczeniu sportów zimowych dla Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Miasto od lat należy do najważniejszych polskich ośrodków łyżwiarstwa szybkiego.</p><p>Współczesna Arena Lodowa pozwala organizować treningi i zawody niezależnie od warunków pogodowych, a młodzi zawodnicy mogą rozwijać umiejętności na obiekcie wykorzystywanym również przez reprezentantów Polski.</p><p>Dzisiejsza rywalizacja nie jest wydarzeniem rangi mistrzostw świata. Jej znaczenie pozostaje jednak istotne.</p><p>To właśnie podczas takich zawodów rozpoczynają się kariery przyszłych medalistów. Pierwszy start na lodzie nie daje jeszcze miejsca w historii sportu, ale bez niego trudno później sięgać po wielkie sukcesy.</p><p><strong>10 października 2026 roku</strong> Tomaszów Mazowiecki pokazuje więc trzy oblicza swojej tożsamości: <strong>historyczne, kulturalne i sportowe</strong>.</p><p>I chyba na tym polega największa wartość lokalnego kalendarium. Wielka historia świata pomaga zrozumieć procesy, które zmieniały całe kontynenty. Historia własnego miasta przypomina natomiast, że każdy z tych procesów ostatecznie docierał również do konkretnych ulic, domów, fabryk i rodzin.</p><p>Nie wszystkie wydarzenia trafiają do podręczników. Nie wszystkie otrzymują pomniki. Ale każde miasto ma swoją pamięć, którą warto poznawać i przekazywać kolejnym pokoleniom.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[9 października w historii. Wilno, skazana Warszawa i Nobel dla Miłosza]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56976,9-pazdziernika-w-historii-wilno-skazana-warszawa-i-nobel-dla-milosza</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56976,9-pazdziernika-w-historii-wilno-skazana-warszawa-i-nobel-dla-milosza</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 07:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-9-pazdziernika-w-historii-wilno-skazana-warszawa-i-nobel-dla-milosza-1791526143.png</url>
                        <title>9 października w historii. Wilno, skazana Warszawa i Nobel dla Miłosza</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56976,9-pazdziernika-w-historii-wilno-skazana-warszawa-i-nobel-dla-milosza</link>
                    </image><description>Historia 9 października biegnie od pierwszych polskich słów odbitych czcionką do miasta, które okupant postanowił zetrzeć z powierzchni ziemi. Tego dnia oddziały gen. Lucjana Żeligowskiego zajęły Wilno, Heinrich Himmler przekazał rozkaz doszczętnego zniszczenia Warszawy, a nazwisko Czesława Miłosza — wcześniej usuwane przez cenzurę z oficjalnego obiegu — rozbrzmiało w komunikacie Akademii Szwedzkiej. Na ulicach Lipska tłum przełamywał strach przed władzą NRD, a w Pakistanie kula miała uciszyć nastoletnią Malalę. Co wydarzyło się 9 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 9 października pokazuje, że słowo, pamięć i odwaga potrafią przetrwać zarówno przemoc, jak i urzędowe próby wymazania człowieka z historii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie daty polskiego języka, historii i literatury</strong> – mija dokładnie 551 lat od wydrukowania pierwszych zdań w języku polskim we Wrocławiu. Wspominamy również rocznicę zajęcia Wilna przez gen. Żeligowskiego (1920 r.) oraz dramatyczne wydarzenia sprzed 82 lat, gdy Niemcy nakazali całkowite zrównanie Warszawy z ziemią. Z kolei 46 lat temu Literacką Nagrodę Nobla odebrał Czesław Miłosz.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Odejście wybitnych twórców i przełom w NRD</strong> – mija okrągłe 20 lat od śmierci Marka Grechuty oraz 10 lat od odejścia reżysera Andrzeja Wajdy. W historii powojennej Europy wspominamy też przełomowy, 70-tysięczny pokojowy marsz mieszkańców Lipska przeciw reżimowi w 1989 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Bogaty sportowy czwartek z lokalnym akcentem</strong> – dzisiejszy harmonogram kibica po brzegi wypełniają występy gwiazd: na kortach i boiskach zaprezentują się Iga Świątek oraz Hubert Hurkacz, a kobieca kadra powalczy w barażu z Belgią. Wielkie emocje czekają nas także wieczorem, gdy na parkiet wybiegną siatkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki.</li>    </ul></div><p>Dzisiaj jest <strong>piątek, 9 października 2026 roku</strong>. To <strong>282. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostają 83 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Arnold, Wincenty, Dionizy, Ludwik, Jan, Bogdan i Sara</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o <strong>godz. 6.53</strong>, a zajdzie około <strong>17.59</strong>. Dzień potrwa 11 godzin i 6 minut. Jutro będzie krótszy o kolejne cztery minuty — jesień coraz wyraźniej odbiera nam popołudniowe światło.</p><p>9 października obchodzony jest <strong>Światowy Dzień Poczty</strong>. Święto ustanowiono na kongresie pocztowym w Tokio w 1969 roku, wybierając rocznicę powstania Powszechnego Związku Pocztowego. Hasło obchodów w 2026 roku brzmi: <strong>„Jedna sieć pocztowa, nieskończone możliwości”</strong> i podkreśla znaczenie globalnego systemu łączącego ludzi, firmy oraz instytucje nawet w epoce komunikatorów i mediów społecznościowych</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Kalendarium historyczne</strong></span></h3><h3>551 lat temu (1475). Polszczyzna trafia pod prasę drukarską</h3><p><strong>9 października 1475 roku we Wrocławiu wydrukowano „Statuta synodalia episcoporum Wratislaviensium”</strong>, nazywane również Statutami Elyana. Większa część księgi była łacińska, lecz znalazły się w niej polskie teksty modlitw: „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Mario” oraz „Wierzę w Boga”. Były to pierwsze znane teksty odbite drukiem w języku polskim — nie pierwsze polskie zabytki pisane, lecz pierwszy krok polszczyzny w nową epokę komunikacji. Księgę wydał Kasper Elyan, a badacze podkreślają, że druk pomagał stabilizować język i wprowadzał go do europejskiego obiegu nowoczesnych technologii. Czcionka sprawiła, że słowo mogło podróżować dalej, szybciej i w nieporównywalnie większej liczbie egzemplarzy niż rękopis.</p><h3>152 lata temu (1874). Świat zaczyna mówić jednym pocztowym językiem</h3><p><strong>9 października 1874 roku przedstawiciele 22 państw podpisali Traktat Berneński</strong>, tworząc Generalny Związek Pocztowy, późniejszy Powszechny Związek Pocztowy. Wcześniej międzynarodowe przesyłanie listów przypominało labirynt różnych opłat, walut, wag i dwustronnych umów. Porozumienie stworzyło coś na kształt jednego światowego terytorium pocztowego, w którym przesyłka mogła przekraczać kolejne granice według wspólnie uzgodnionych zasad. Była to cicha rewolucja, bez sztandarów i wystrzałów, ale o ogromnym znaczeniu dla handlu, dyplomacji i prywatnych kontaktów. Dzisiejszy <strong>Światowy Dzień Poczty</strong> przypada właśnie w rocznicę podpisania tego traktatu</p><h3>106 lat temu (1920). Żeligowski zajmuje Wilno</h3><p>Po Bitwie Warszawskiej bolszewicy przekazali Wilno Litwie. Józef Piłsudski, nie chcąc oficjalnej wojny z państwem litewskim, przygotował plan pozorowanego buntu oddziałów dowodzonych przez <strong>gen. Lucjana Żeligowskiego</strong>. 9 października 1920 roku żołnierze, w znacznej części pochodzący z terenów spornych, zajęli Wilno, a trzy dni później ogłoszono powstanie Litwy Środkowej. W 1922 roku jej sejm opowiedział się za przyłączeniem do Polski, co zatwierdził polski parlament; rok później przebieg granicy uznała Rada Ambasadorów. Litwa nie zaakceptowała tej decyzji, a <strong>„bunt Żeligowskiego”</strong> do dziś pozostaje jedną z najbardziej spornych kart polsko-litewskiej pamięci.</p><h3>92 lata temu (1934). Zamach w Marsylii uderza w europejską dyplomację</h3><p><strong>9 października 1934 roku w Marsylii zamordowano króla Jugosławii Aleksandra I oraz francuskiego ministra spraw zagranicznych Louisa Barthou.</strong> Aleksander przybył do Francji z oficjalną wizytą w czasie, gdy Europa coraz wyraźniej dzieliła się na obozy, a polityczny terroryzm splatał się z nacjonalizmami i sporami granicznymi. Francuskie archiwa dyplomatyczne dokumentują zarówno przygotowania do podróży, jak i późniejsze śledztwo, procesy oraz międzynarodowe konsekwencje zamachu. Śmierć Barthou oznaczała utratę polityka, który próbował budować system porozumień mający ograniczać rosnącą potęgę hitlerowskich Niemiec. Marsylia stała się więc nie tylko miejscem zabójstwa monarchy, lecz również kolejnym sygnałem, że europejski porządek międzywojenny zaczyna się rozpadać.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Warszawa zostaje skazana na zagładę</h3><p>Powstanie Warszawskie już upadło, a ludność cywilną wypędzano z miasta. Mimo to <strong>9 października 1944 roku Erich von dem Bach przekazał dowództwu 9. Armii rozkaz Himmlera i Hitlera, nakazujący doszczętne zniszczenie Warszawy</strong>. Decyzja nie miała żadnego uzasadnienia wojskowego — była zemstą na niepokornym mieście i uderzeniem w materialne dziedzictwo narodu. Specjalne oddziały podpalały domy, a saperzy wysadzali kamienice, pałace, kościoły, biblioteki i archiwa; już po kapitulacji powstania zniszczono dalszą część lewobrzeżnej zabudowy stolicy. W powietrze wyleciały m.in. pałace Saski i Brühla, a bezcenne zbiory Biblioteki Narodowej zostały celowo spalone. Powojenna odbudowa Warszawy nie była więc zwykłą rekonstrukcją — stała się odpowiedzią na plan, który miał unicestwić nie tylko budynki, ale i pamięć.</p><h3>60 lat temu (1966). Monument wyrasta nad Westerplatte</h3><p><strong>9 października 1966 roku odsłonięto Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.</strong> Monument ma 25 metrów wysokości i składa się z 236 granitowych bloków pochodzących z kamieniołomów w Strzegomiu i Borowie. Zaprojektowali go Adam Haupt, Franciszek Duszeńko i Henryk Kitowski. Pomnik stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc polskiej pamięci o II wojnie światowej, choć jego pierwotna symbolika odzwierciedlała również propagandową politykę PRL, eksponując powojenne „braterstwo broni” i pola bitew niezwiązane bezpośrednio z obroną składnicy w 1939 roku. Z czasem społeczna pamięć okazała się jednak silniejsza od politycznych intencji — dzisiaj sylwetka monumentu nierozerwalnie kojarzy się z siedmiodniową walką polskiej załogi.&nbsp;</p><h3>59 lat temu (1967). Che Guevara ginie w boliwijskiej szkole</h3><p><strong>Ernesto „Che” Guevara został schwytany 8 października 1967 roku</strong> po nieudanej próbie rozniecenia partyzanckiej rewolucji w Boliwii. Był ranny w nogę, ale według później ujawnionego amerykańskiego memorandum znajdował się w stanie pozwalającym na przesłuchanie. Następnego dnia boliwijski oddział otrzymał z dowództwa rozkaz zabicia więźnia, wykonany w budynku szkoły w La Higuera. Początkowo władze twierdziły, że Guevara zmarł wskutek ran odniesionych w walce. Po śmierci były współpracownik Fidela Castro został przekształcony w globalną ikonę buntu — często całkowicie oderwaną od realiów rewolucji kubańskiej, egzekucji politycznych i jego własnych autorytarnych poglądów</p><h3>46 lat temu (1980). Nobel dla poety, którego cenzura miała wymazać</h3><p><strong>9 października 1980 roku Akademia Szwedzka ogłosiła, że literacką Nagrodę Nobla otrzyma Czesław Miłosz.</strong> Poeta od 1951 roku pozostawał na emigracji, a jego książki w PRL były objęte zapisem cenzury, trafiały do czytelników głównie z zagranicy albo za pośrednictwem drugiego obiegu. Nobel nie stworzył jego wielkości, lecz zmusił aparat państwowy do uznania, że człowieka można skreślić z indeksu wydawniczego, ale nie z literatury światowej. Władze początkowo obawiały się politycznych konsekwencji nagrody, przyznanej w czasie narodzin „Solidarności”, choć Akademia ujawniła, że kandydatura Miłosza była rozważana już wcześniej. Po werdykcie jego dzieła zaczęły wracać do oficjalnego obiegu, a w 1981 roku poeta odwiedził Polskę.</p><h3>45 lat temu (1981). Francja odkłada gilotynę do historii</h3><p><strong>9 października 1981 roku we Francji promulgowano ustawę znoszącą karę śmierci.</strong> Najważniejszą twarzą kampanii był minister sprawiedliwości Robert Badinter, wcześniej adwokat broniący ludzi zagrożonych wykonaniem wyroku. Debata nie była łatwa — społeczeństwo pozostawało podzielone, a przeciwnicy zniesienia najwyższej kary odwoływali się do najgłośniejszych zbrodni. Przyjęta ustawa zmieniła jednak fundament francuskiego prawa karnego i stała się jednym z symboli powojennego europejskiego ruchu abolicjonistycznego. Państwo zrezygnowało z przekonania, że może bronić porządku prawnego, odbierając życie w majestacie tego samego prawa.</p><h3>37 lat temu (1989). Lipsk przełamuje strach</h3><p><strong>9 października 1989 roku ponad 70 tysięcy ludzi przeszło ulicami Lipska</strong>, wołając „Wir sind das Volk” — „Jesteśmy narodem”. Przed demonstracją obawiano się brutalnej pacyfikacji, ponieważ przeciw protestującym postawiono uzbrojone siły bezpieczeństwa NRD. Tłum nie odpowiedział jednak przemocą, a władze ostatecznie nie zdecydowały się na krwawy atak. Lipska demonstracja stała się przełomem pokojowej rewolucji: obywatele zobaczyli, że aparat państwowy można powstrzymać masową, solidarną obecnością. Miesiąc później upadł Mur Berliński, a system, który wydawał się monolitem, rozsypał się w tempie trudnym wcześniej do wyobrażenia.</p><h3>20 lat temu (2006). Korea Północna ogłasza próbę jądrową</h3><p><strong>9 października 2006 roku Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna ogłosiła przeprowadzenie próby nuklearnej.</strong> Komunikat wywołał niemal powszechne międzynarodowe potępienie, a Rada Bezpieczeństwa ONZ uznała działanie za zagrożenie dla pokoju. Zdarzenie było również pierwszym poważnym testem dla rozwijanego przez CTBTO globalnego systemu wykrywania wybuchów jądrowych. Sygnał zarejestrowało ponad 20 stacji sejsmicznych, w tym urządzenia położone bardzo daleko od Półwyspu Koreańskiego. Próba pokazała, że polityczne deklaracje można weryfikować za pomocą nauki — drgań ziemi, infradźwięków oraz śladów substancji promieniotwórczych.&nbsp;</p><h3>14 lat temu (2012). Strzały w szkolnym autobusie</h3><p><strong>9 października 2012 roku piętnastoletnia Malala Yousafzai została postrzelona przez talibów w autobusie, którym wracała ze szkoły.</strong> Jej „winą” była publiczna obrona prawa dziewcząt do edukacji w pakistańskiej Dolinie Swat. Ciężko ranną nastolatkę przewieziono najpierw do szpitala wojskowego w Peszawarze, a później na leczenie do Wielkiej Brytanii. Zamach, który miał ją uciszyć, sprawił, że jej głos usłyszał cały świat. W 2014 roku, mając 17 lat, Malala została najmłodszą w historii laureatką Pokojowej Nagrody Nobla i przekształciła osobistą tragedię w globalną kampanię na rzecz edukacji dziewcząt.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Urodzili się tego dnia</strong></span></h3><p><strong>Tadeusz Różewicz</strong> urodził się 9 października 1921 roku w Radomsku. Wojna odebrała jego pokoleniu wiarę w dawne literackie dekoracje, dlatego poezja Różewicza stała się oszczędna, surowa i świadomie pozbawiona patosu. „Niepokój”, „Kartoteka”, „Białe małżeństwo” czy nagrodzony Nike tom „Matka odchodzi” uczyniły go jednym z najważniejszych twórców polskiej literatury powojennej. Dzisiejsza <strong>105. rocznica urodzin Tadeusza Różewicza</strong> jest szczególnie ważna dla całego regionu łódzkiego, z którego poeta pochodził. <a href="https://culture.pl/pl/tworca/tadeusz-rozewicz?utm_source=chatgpt.com">Culture.pl</a></p><p><strong>John Lennon</strong> przyszedł na świat 9 października 1940 roku. Jako członek The Beatles współtworzył jeden z najważniejszych katalogów piosenek XX wieku, a po rozpadzie zespołu rozwijał solową twórczość i angażował się w ruch pokojowy. Pisał o miłości, samotności, polityce, rodzicielstwie, religii i własnych słabościach — nie jak pomnikowa gwiazda, lecz człowiek stale spierający się ze światem i samym sobą. <strong>Urodzeni 9 października</strong> Różewicz i Lennon należeli do różnych kultur, ale obu interesowało to samo: co pozostaje z człowieka po katastrofie wielkich idei.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Odeszli tego dnia</strong></span></h3><p><strong>Oskar Schindler</strong> zmarł 9 października 1974 roku w Hildesheim. Niemiecki przedsiębiorca, początkowo szukający w okupowanej Polsce przede wszystkim zysku, wykorzystał swoje kontakty i majątek, by ochronić około 1200 żydowskich robotników przed zagładą. Zgodnie z jego wolą został pochowany w Jerozolimie, a Yad Vashem uznał jego i Emilie Schindler za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.</p><p><strong>Jacques Brel</strong> odszedł 9 października 1978 roku, mając zaledwie 49 lat. Belgijski bard nie śpiewał piosenek — on je rozgrywał jak jednoaktowe dramaty, od „Ne me quitte pas” po „Amsterdam” i „Le Plat Pays”. Zmarł wskutek zatorowości płucnej i został pochowany na wyspie Hiva Oa, gdzie wcześniej szukał ciszy, oceanu i życia z dala od scenicznej sławy.</p><p><strong>Andrzej Wajda</strong> zmarł 9 października 2016 roku w Warszawie. Reżyser „Kanału”, „Popiołu i diamentu”, „Ziemi obiecanej”, „Człowieka z marmuru” i „Człowieka z żelaza” przekształcał polską historię w kino zrozumiałe daleko poza Polską. W 2000 roku otrzymał honorowego Oscara za pięć dekad wybitnej reżyserii. Dzisiejsza, dziesiąta rocznica jego śmierci przypada w <strong>Roku Andrzeja Wajdy</strong>, ustanowionym w stulecie urodzin twórcy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tego dnia w muzyce</strong></span></h3><h3>20 lat bez Marka Grechuty</h3><p><strong>9 października 2006 roku zmarł Marek Grechuta</strong> — artysta, który potrafił połączyć poezję z rockiem progresywnym, jazzem, muzyką klasyczną i czymś całkowicie własnym, niemożliwym do zamknięcia w jednej szufladzie. Wraz z Janem Kantym Pawluśkiewiczem i zespołem Anawa stworzył utwory, które nie starzeją się razem z radiowymi formatami: „Niepewność”, „Będziesz moją panią”, „Korowód”, „Dni, których nie znamy” czy „Ocalić od zapomnienia”.</p><p>Album <strong>„Korowód”</strong> z 1971 roku do dziś bywa uznawany za jedno z najważniejszych osiągnięć polskiej muzyki popularnej XX wieku. Grechuta wykonywał zarówno własne teksty, jak i poezję Mickiewicza, Leśmiana, Tuwima czy Nowaka, lecz nigdy nie brzmiał jak nauczyciel prowadzący lekcję literatury. W jego interpretacjach wiersz odzyskiwał puls, rytm i codzienną bliskość. Dwadzieścia lat po śmierci artysty tytuł jednej z jego najpiękniejszych piosenek brzmi niemal jak spełniona obietnica: udało mu się <strong>ocalić od zapomnienia</strong>.</p><h3>John Lennon. Osiemdziesiąte szóste urodziny nieobecnego Beatlesa</h3><p>John Lennon miałby dziś 86 lat. W The Beatles był jednocześnie melodykiem, prowokatorem, autorem intymnych wyznań i człowiekiem szukającym nowych granic studyjnego eksperymentu. „Help!”, „Strawberry Fields Forever”, „A Day in the Life” czy „Across the Universe” pokazują, jak szybko przeszedł od prostych piosenek młodzieżowych do utworów wykraczających poza dotychczasowe wyobrażenie o muzyce pop.</p><p>Po rozpadzie zespołu nie próbował udawać, że prywatne życie nie istnieje. W „Mother”, „Jealous Guy”, „Working Class Hero” i „Imagine” mieszał politykę, żal, gniew, poczucie winy i marzenie o świecie pozbawionym przemocy. Właśnie ta niekonsekwencja — pokojowe manifesty pisane przez człowieka świadomego własnych błędów — sprawia, że Lennon pozostał postacią żywą, a nie wygładzoną figurą z muzeum rocka.</p><h3>40 lat „Upiora w operze”</h3><p><strong>9 października 1986 roku w londyńskim Her Majesty’s Theatre odbyła się premiera musicalu „The Phantom of the Opera” Andrew Lloyda Webbera.</strong> W głównych rolach wystąpili Michael Crawford jako Upiór i Sarah Brightman jako Christine. Spektakl łączył gotycki romans z wielką inscenizacją, monumentalną muzyką i efektami, które wówczas przesuwały granice teatru komercyjnego.</p><p>„The Music of the Night”, „All I Ask of You”, „Masquerade” oraz tytułowy duet stały się muzycznymi znakami rozpoznawczymi przedstawienia. Londyńska produkcja przetrwała cztery dekady, a musical obejrzało na świecie ponad 160 milionów widzów. Sukces nie wynikał wyłącznie ze spadającego żyrandola. Pod scenicznym rozmachem kryła się opowieść o samotności, obsesji i cenie, jaką człowiek potrafi zapłacić za pragnienie miłości.</p><h3>Bruce Springsteen wjeżdża do „Tunelu miłości”</h3><p><strong>9 października 1987 roku ukazał się ósmy album Bruce’a Springsteena — „Tunnel of Love”.</strong> Po stadionowym triumfie „Born in the U.S.A.” artysta nie nagrał kolejnej kolekcji hymnów dla wielkich tłumów. Odwrócił wzrok od fabryk, autostrad i polityki, kierując go w stronę związku, małżeństwa, zazdrości oraz emocjonalnych pęknięć.</p><p>Na płycie znalazły się m.in. <strong>„Tougher Than the Rest”, „Brilliant Disguise”, „One Step Up” i tytułowy „Tunnel of Love”</strong>. E Street Band pojawia się tylko częściowo, a brzmienie jest bardziej samotne i intymne. Album zdobył pierwsze miejsce list sprzedaży w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, pokazując, że Springsteen nie musi krzyczeć do stadionu, aby opowiadać o sprawach naprawdę wielkich. Czasem największy dramat rozgrywa się między dwojgiem ludzi siedzących przy jednym stole.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tego dnia w sporcie</strong></span></h3><h3>15 lat temu. Vettel nie wygrał wyścigu, ale zdobył mistrzostwo</h3><p><strong>9 października 2011 roku Sebastian Vettel po raz drugi został mistrzem świata Formuły 1.</strong> Grand Prix Japonii na torze Suzuka wygrał Jenson Button, przed Fernando Alonso, a Vettel dojechał na trzecim miejscu. To wystarczyło, ponieważ jego przewaga punktowa była już tak duża, że rywale stracili matematyczne szanse na odebranie mu tytułu.</p><p>Niemiec miał wówczas 24 lata i został najmłodszym podwójnym mistrzem świata w dziejach Formuły 1. Sezon 2011 był pokazem dominacji Red Bulla i samego Vettela, który zdobył jedenaście zwycięstw oraz piętnaście pole position. Suzuka przypomniała jednak, że w sporcie czasami nie trzeba być pierwszym na mecie konkretnego dnia — ważniejsze jest to, co zbudowało się przez cały sezon.</p><h3>Sport dziś</h3><p><strong>Reprezentacja Polski kobiet</strong> rozpoczyna dziś barażową walkę o udział w mistrzostwach świata FIFA 2027. Biało-czerwone zagrają z Belgią w Leuven o godz. <strong>20.15</strong>. Rewanż odbędzie się 13 października o godz. 18 na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Stawką dwumeczu jest awans do kolejnej rundy baraży.</p><p><strong>Iga Świątek</strong> zmierzy się z Elise Mertens w ćwierćfinale turnieju WTA w Pekinie. Według oficjalnego planu spotkanie ma rozpocząć się nie wcześniej niż o godz. <strong>19 czasu pekińskiego</strong>, czyli o godz. <strong>13 w Polsce</strong>. Godzina może ulec zmianie zależnie od długości wcześniejszych pojedynków.</p><p><strong>Hubert Hurkacz</strong> zagra w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju z Novakiem Djokoviciem. Mecz na korcie centralnym zaplanowano nie wcześniej niż na godz. <strong>18 czasu miejscowego</strong>, a więc około <strong>12 czasu polskiego</strong>. Będzie to jeden z najmocniejszych pojedynków piątkowego programu turnieju.</p><p><strong>W Tomaszowie Mazowieckim</strong> siatkarze Lechii podejmą FORT Poznań w kolejnym spotkaniu TAURON 1. Ligi. Mecz rozpocznie się o godz. <strong>18</strong> w hali ZSP nr 3 „Samochodówka” przy ul. Legionów 47, z wejściem od ul. Prawej. Bilety można kupić w kasach Areny Lodowej oraz bezpośrednio przed spotkaniem.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[33 ofiary w Ukrainie, 281 mld zł deficytu w budżecie. Cztery miejscowości pod Tomaszowem z przerwami w dostawie wody]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56972,33-ofiary-w-ukrainie-281-mld-zl-deficytu-w-budzecie-cztery-miejscowosci-pod-tomaszowem-z-przerwami-w-dostawie-wody</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56972,33-ofiary-w-ukrainie-281-mld-zl-deficytu-w-budzecie-cztery-miejscowosci-pod-tomaszowem-z-przerwami-w-dostawie-wody</guid>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 22:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-33-ofiary-w-ukrainie-281-mld-zl-deficytu-w-budzecie-cztery-miejscowosci-pod-tomaszowem-z-przerwami-1791490297.png</url>
                        <title>33 ofiary w Ukrainie, 281 mld zł deficytu w budżecie. Cztery miejscowości pod Tomaszowem z przerwami w dostawie wody</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56972,33-ofiary-w-ukrainie-281-mld-zl-deficytu-w-budzecie-cztery-miejscowosci-pod-tomaszowem-z-przerwami-w-dostawie-wody</link>
                    </image><description>Czwartek, 8 października 2026 roku, przyniósł wiadomości, w których wielka polityka wyjątkowo mocno zderzyła się z codziennością. W rejonie Kramatorska zginęły 33 osoby, z czego 30 w ataku na cywilne autobusy. W Arabii Saudyjskiej ponownie rozległy się eksplozje, a ataki na lotniska zaczynają paraliżować ruch lotniczy i niepokoić światowy rynek ropy. W polskim Sejmie rozpoczęła się debata nad budżetem państwa na 2027 rok z deficytem sięgającym 281,2 mld zł. W Łodzi zakończono dużą modernizację zaplecza kardiologicznego, a śledczy ujawnili skalę ogólnopolskiej operacji przeciwko nielegalnemu hazardowi. Tymczasem mieszkańcy czterech miejscowości w gminie Tomaszów Mazowiecki powinni już dziś przygotować zapas wody. W piątek możliwe są przerwy w jej dostawie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><i>Stan informacji: czwartek, 8 października 2026 r., godziny wieczorne.</i></p><h3><span style="color:#c0392b;">Kramatorsk. Dwa autobusy, trzydzieści ofiar. Kolejne trzy osoby zginęły w pobliskiej miejscowości</span></h3><p>Autobus jest jednym z najbardziej zwyczajnych przedmiotów naszego świata.</p><p>Przystanek. Rozkład jazdy. Ktoś wraca z pracy. Ktoś jedzie do lekarza. Ktoś patrzy przez szybę i myśli o obiedzie.</p><p>W czwartek w ukraińskim Kramatorsku właśnie ta zwyczajność została brutalnie przerwana.</p><p>Rosyjski atak rakietowy i bombowy uderzył w <strong>dwa cywilne autobusy</strong>. Według informacji ukraińskich służb ratunkowych w Kramatorsku zginęło 30 osób. Kolejne trzy poniosły śmierć w ostrzale pobliskiego Bilenkego.</p><p>Łączny bilans wydarzeń w tym rejonie wyniósł wieczorem <strong>33 zabitych i 18 rannych</strong>.</p><p>To jedna z najtragiczniejszych wiadomości ostatnich dni, w których Ukraina niemal codziennie informuje o kolejnych ofiarach nalotów.</p><p>Wojna coraz częściej toczy się nie tylko o pozycje żołnierzy czy linie zaopatrzenia. Uderza również w infrastrukturę, która pozwala cywilom normalnie funkcjonować. Mosty. Szkoły. Elektrownie. Środki komunikacji.</p><p>Współczesne miasto można sparaliżować bez zajmowania ani jednej ulicy.</p><p>Wystarczy pozbawić jego mieszkańców możliwości dojazdu, ogrzewania, łączności albo bezpiecznego schronienia.</p><p>I jest w tym wszystkim szczególnie ponura prawidłowość.</p><p>Im dłużej trwa wojna, tym bardziej dramatyczne liczby zaczynają przypominać codzienny komunikat.</p><p><strong>Wieczorem nie należy pytać wyłącznie o to, ile rakiet przechwycono. Równie ważne jest pytanie, ilu ludzi nie zdążyło dotrzeć do celu swojej podróży.</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;">Rijad pod ostrzałem. Huti uderzają w bezpieczeństwo lotnicze i rynek ropy</span></h3><p>Drugim najważniejszym międzynarodowym wydarzeniem czwartku była ponowna eskalacja konfliktu wokół Arabii Saudyjskiej.</p><p>W Rijadzie rozległy się eksplozje, w tym jedna w rejonie międzynarodowego lotniska im. króla Chalida.</p><p>Jemeńscy rebelianci Huti, wspierani przez Iran, ogłosili przeprowadzenie kolejnego ataku rakietowego.</p><p>Koalicja kierowana przez Arabię Saudyjską poinformowała natomiast o przechwyceniu dwóch pocisków balistycznych wystrzelonych w kierunku Rijadu. Kolejny pocisk miał zostać zniszczony w pobliżu Chamis Muszajt.</p><p>Saudyjskie służby obrony cywilnej potwierdziły uszkodzenia przedszkola i placówki medycznej przez odłamki powstałe po przechwyceniu pocisków.</p><p>Trzeba przy tym wyraźnie oddzielić informacje potwierdzone od deklaracji uczestników konfliktu.</p><p><strong>Huti twierdzą, że ich pociski uszkodziły lotnisko w Rijadzie, ale skali tych szkód nie udało się niezależnie zweryfikować.</strong></p><p>Potwierdzone są natomiast poważne zakłócenia ruchu lotniczego. Według danych przywołanych przez Associated Press odwołano setki lotów do i z saudyjskiej stolicy.</p><p>Część przewoźników zawiesiła połączenia na dłużej.</p><p>W środę wcześniejsze ataki na saudyjskie lotniska pochłonęły trzy ofiary śmiertelne. Nie należy ich doliczać do czwartkowego bilansu jako nowych ofiar.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Dlaczego ta wojna może znowu podnieść ceny paliw w Tomaszowie?</span></h3><p>Bliski Wschód to dziś znacznie więcej niż kolejna mapa konfliktu.</p><p>To system naczyń połączonych.</p><p>Ograniczenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz już wcześniej zakłóciły transport ropy i produktów paliwowych.</p><p>Teraz zagrożony pozostaje również rejon <strong>Bab al-Mandab</strong>, jednego z kluczowych przejść łączących Morze Czerwone z Zatoką Adeńską.</p><p>Jeśli jednocześnie rośnie zagrożenie dla statków i lotnisk w jednym z najważniejszych regionów naftowych świata, skutki odczuwają ubezpieczyciele, przewoźnicy, rafinerie i importerzy.</p><p>A później kierowcy.</p><p>Również ci tankujący przy Warszawskiej, Ujezdzkiej czy Jana Pawła II w Tomaszowie.</p><p>Nie ma tu jednak automatyzmu. Dzisiejsze ataki nie oznaczają, że jutro każdy litr paliwa zdrożeje o określoną kwotę. Pokazują natomiast, dlaczego światowy rynek pozostaje tak niestabilny.</p><p>I dlaczego polski rząd nadal utrzymuje nadzwyczajne mechanizmy ograniczania cen detalicznych.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Sejm otworzył budżet na 2027 rok. Deficyt przekroczy 281 miliardów</span></h3><p>W polskiej polityce czwartek upłynął pod znakiem liczb.</p><p>Ogromnych.</p><p>Sejm rozpoczął pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na 2027 rok.</p><p>Dokument przewiduje <strong>696,4 mld zł dochodów</strong> oraz <strong>977,6 mld zł wydatków</strong>.</p><p>Różnica pomiędzy tymi wartościami daje planowany deficyt w wysokości <strong>281,2 mld zł</strong>.</p><p>Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów 29 września i skierowany do Sejmu jako druk nr 3150. Dopiero 8 października rozpoczęła się nad nim parlamentarna debata.</p><p>Największe pozycje wydatkowe pokazują, gdzie rząd zamierza skierować pieniądze.</p><p>Na obronność, łącznie z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych, przewidziano <strong>198,1 mld zł</strong>, czyli 4,51 proc. PKB.</p><p>Na ochronę zdrowia zaplanowano <strong>274,1 mld zł</strong> – o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 roku.</p><p>Na drogi i kolej ma trafić 76,8 mld zł, a na mieszkalnictwo 5,8 mld zł.</p><p>Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawiał projekt jako budżet bezpieczeństwa, zdrowia i rozwoju gospodarczego.</p><p>Opozycja podnosiła natomiast problem skali deficytu i narastającego zadłużenia. Klub PiS zgłosił wniosek o odrzucenie projektu już podczas pierwszego czytania.</p><p>Obie perspektywy trzeba rozpatrywać łącznie.</p><p>Państwo rzeczywiście musi finansować armię, szpitale, infrastrukturę i usługi publiczne.</p><p>Ale pieniądze pożyczone dzisiaj trzeba będzie spłacać w kolejnych latach.</p><p><strong>Budżet nie jest więc tylko planem wydatków. Jest także rachunkiem przesuniętym w przyszłość.</strong></p><h3><span style="color:#c0392b;">Co z tych miliardów może trafić do Tomaszowa?</span></h3><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego znaczenie mają przede wszystkim trzy obszary.</p><p>Pierwszy to ochrona zdrowia. Większe nakłady na ten sektor mogą poprawić sytuację systemu, ale nie oznaczają automatycznie proporcjonalnego zwiększenia kontraktu Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.</p><p>Drugi to transport. W regionie wciąż trwają lub są planowane ważne inwestycje drogowe i kolejowe, a finansowanie infrastruktury pozostaje zależne od decyzji budżetowych.</p><p>Trzeci to bezpieczeństwo.</p><p>W powiecie tomaszowskim, w sąsiedztwie Nowego Glinnika, Niewiadowa oraz jednostek wojskowych i ratowniczych, rozwój wydatków obronnych i ochrony ludności ma szczególnie konkretny wymiar.</p><p>Ale na razie mówimy o <strong>projekcie ustawy</strong>, nie o pieniądzach przyznanych poszczególnym samorządom.</p><p>Ostateczne rozdysponowanie środków będzie wymagało kolejnych decyzji.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Prezes NBP: podwyżka stóp możliwa, ale nie jest przewidywana</span></h3><p>Drugą ważną wiadomość gospodarczą przyniosła konferencja prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego.</p><p>W środę Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła główną stopę referencyjną na poziomie <strong>3,75 proc.</strong></p><p>W czwartek prezes NBP odniósł się do pytania o możliwą podwyżkę stóp na kolejnym posiedzeniu.</p><p>Ocenił, że taki scenariusz jest możliwy, ale obecnie go nie przewiduje. Zastrzegł jednocześnie, że RPP pozostaje gotowa reagować, jeżeli inflacja zacznie wymykać się spod kontroli.</p><p>To informacja ważna dla kredytobiorców, przedsiębiorców i samorządów.</p><p>Po wrześniowym wzroście inflacji do 4 proc. rynek szczególnie uważnie obserwuje przyszłe decyzje banku centralnego.</p><p>Tomaszów Mazowiecki również ma powody do zainteresowania sytuacją.</p><p>Miasto prowadzi postępowanie dotyczące kredytu długoterminowego do <strong>45 mln zł</strong>, którego spłata może potrwać do końca 2040 roku.</p><p>Nie oznacza to, że przyszłe raty można dziś wyliczyć wyłącznie na podstawie stopy referencyjnej NBP.</p><p>Pokazuje jednak, dlaczego decyzje RPP mają konsekwencje daleko poza warszawskimi instytucjami finansowymi.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Od piątku droższa benzyna. Znamy nowe limity</span></h3><p>Ministerstwo Energii podało w czwartek maksymalne ceny detaliczne paliw obowiązujące <strong>9 października</strong>.</p><p>Benzyna Pb95 będzie mogła kosztować najwyżej <strong>6,90 zł za litr</strong>, Pb98 – <strong>7,77 zł</strong>, a olej napędowy – <strong>7,82 zł</strong>.</p><p>W porównaniu z limitami obowiązującymi 8 października oznacza to wzrost o siedem groszy na litrze Pb95, sześć groszy na Pb98 i osiem groszy na oleju napędowym.&nbsp;</p><p>Warto podkreślić słowo <strong>„maksymalne”</strong>.</p><p>Nie oznacza ono, że każda stacja musi sprzedawać paliwo po dokładnie takiej cenie.</p><p>Oznacza, że nie może jej przekroczyć.</p><p>Program „Ceny Paliwa Niżej” obejmuje także obniżone podatki i zgodnie z obecnymi przepisami ma obowiązywać do końca 2026 roku.</p><p>Dla kierowców oznacza to kolejny dzień kontrolowanych zmian cen.</p><p>Dla przedsiębiorców – kolejną zmienną, którą trzeba uwzględniać przy planowaniu kosztów transportu i dostaw.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Polska elektrownia jądrowa. Rusza zamawianie kluczowych elementów</span></h3><p>Wśród gospodarczych wiadomości czwartku łatwo przeoczyć informację, która może mieć znaczenie przez następne kilkadziesiąt lat.</p><p><strong>Polskie Elektrownie Jądrowe zleciły Westinghouse rozpoczęcie procesu zamawiania komponentów o długim terminie produkcji</strong> dla pierwszego bloku planowanej elektrowni Lubiatowo-Kopalino.</p><p>Chodzi o elementy, których wykonanie wymaga szczególnie długich przygotowań i rezerwacji mocy produkcyjnych.</p><p>Rozpoczynają się prace nad dokumentacją techniczną, wyborem dostawców, standardami jakości i przygotowaniem właściwych zamówień.</p><p>Nie oznacza to jeszcze, że gotowe komponenty trafią niebawem na plac budowy. Ich produkcja i dostawy będą przedmiotem kolejnego etapu.</p><p>Zgodnie z przedstawionym harmonogramem pierwszy blok ma rozpocząć pracę w <strong>2036 roku</strong>.</p><p>To może wydawać się odległą datą.</p><p>Ale elektrownia jądrowa nie powstaje w czasie jednej kadencji parlamentu.</p><p>Wymaga wieloletniego procesu projektowania, uzyskiwania pozwoleń, kontraktowania urządzeń i budowania zaplecza technicznego.</p><p>Z perspektywy regionów przemysłowych – także województwa łódzkiego – ważna jest ponadto możliwość uczestnictwa polskich przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw.</p><p>Sama deklaracja możliwości nie jest jednak gwarancją kontraktu dla konkretnego zakładu.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Łódzkie: 58 zatrzymanych, 287 automatów i ponad pół miliona złotych</span></h3><p>Jedna z największych czwartkowych operacji policyjnych została opisana przez funkcjonariuszy z Łodzi oraz Krajowej Administracji Skarbowej.</p><p>Bilans działań prowadzonych w wielu województwach to <strong>58 zatrzymanych osób, 287 zabezpieczonych nielegalnych automatów do gier i ponad 598 tys. zł zabezpieczonej gotówki</strong>.</p><p>Funkcjonariusze wkroczyli do dziesiątek miejsc, w tym <strong>51 punktów z automatami</strong>.</p><p>W tych punktach zatrzymano 49 osób w wieku od 19 do 72 lat. Pozostałe zatrzymania wiązały się także z innymi ustaleniami funkcjonariuszy, w tym sprawami narkotykowymi oraz osobami poszukiwanymi.</p><p>Pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.</p><p>Postępowanie nadzoruje Prokuratura Regionalna w Łodzi.</p><p>To ważne, ponieważ nie chodzi o pojedynczy automat ustawiony w przypadkowym lokalu.</p><p>Skala działań wskazuje na podejrzenie zorganizowanego procederu obejmującego wiele punktów i osób.</p><p>Organizowanie gier na automatach poza ustawowo dopuszczonym systemem podlega odpowiedzialności na podstawie przepisów <strong>ustawy o grach hazardowych oraz Kodeksu karnego skarbowego</strong>.</p><p>Zabezpieczenie urządzeń i postawienie zarzutów nie oznacza jednak jeszcze ustalenia winy podejrzanych.</p><p>O tym decyduje sąd.</p><p>Według policji sprawa pozostaje rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Szpital Biegańskiego po modernizacji. Ponad 14,5 mln zł z KPO</span></h3><p>Druga duża wiadomość z województwa łódzkiego dotyczy ochrony zdrowia.</p><p>W Szpitalu im. dr. Władysława Biegańskiego w Łodzi zakończono modernizację <strong>Pracowni Hemodynamiki oraz Pracowni Implantacji Stymulatorów Serca</strong>.</p><p>Placówka otrzymała 48 nowych urządzeń medycznych, w tym nowy angiograf, sprzęt diagnostyczny oraz wyposażenie wykorzystywane podczas implantacji rozruszników serca.</p><p>Ponad <strong>14,5 mln zł</strong> pochodziło z Krajowego Planu Odbudowy. Wkład samorządu województwa łódzkiego wyniósł blisko <strong>2 mln zł</strong>.&nbsp;</p><p>Marszałek województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska zwróciła uwagę, że w kardiologii minuty często decydują o życiu i zdrowiu pacjentów.</p><p>I trudno znaleźć bardziej praktyczne uzasadnienie inwestycji.</p><p>Nowy angiograf nie jest gadżetem.</p><p>Pozwala lepiej obrazować naczynia wieńcowe i wspierać leczenie pacjentów z chorobami serca.</p><p>Dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego rozwój specjalistycznego zaplecza medycznego w Łodzi również ma znaczenie. Część procedur i konsultacji odbywa się bowiem w ośrodkach ponadlokalnych.</p><p>Nie oznacza to automatycznego skrócenia kolejek czy zwiększenia liczby świadczeń dostępnych dla tomaszowskich pacjentów.</p><p>Ale oznacza lepsze wyposażenie ważnej placówki regionalnego systemu ochrony zdrowia.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Arabia Saudyjska otwiera rynek dla drobiu. Łódzkie wśród województw objętych decyzją</span></h3><p>Jest również dobra wiadomość gospodarcza dla branży rolno-spożywczej.</p><p>Ministerstwo Rolnictwa poinformowało 8 października o zniesieniu przez Arabię Saudyjską ograniczeń w imporcie mięsa drobiowego, jaj i produktów pochodnych.</p><p>Decyzja dotyczyła trzech ostatnich województw objętych restrykcjami: <strong>łódzkiego, wielkopolskiego i warmińsko-mazurskiego</strong>.</p><p>W rezultacie rynek saudyjski został ponownie otwarty dla produktów z całej Polski.</p><p>Podstawą tej zmiany było odzyskanie przez Polskę statusu kraju wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków u drobiu, potwierdzonego przez Światową Organizację Zdrowia Zwierząt.</p><p>To wiadomość istotna także dla powiatu tomaszowskiego, w którym funkcjonują gospodarstwa i planowane są kolejne inwestycje związane z produkcją drobiarską.</p><p>Trzeba jednak rozdzielić dwie kwestie.</p><p>Otwarcie rynku eksportowego może poprawiać perspektywy branży.</p><p>Nie rozstrzyga natomiast lokalnych sporów dotyczących oddziaływania ferm na środowisko, zapachów, ruchu ciężarowego czy gospodarki wodnej.</p><p>Tego typu inwestycje nadal muszą przechodzić wymagane procedury administracyjne.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Gmina Tomaszów Mazowiecki: w piątek możliwe przerwy w dostawie wody</span></h3><p>Najważniejsza praktyczna wiadomość dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego dotyczy piątku, <strong>9 października</strong>.</p><p>Gminny Zakład Komunalny zapowiedział prace eksploatacyjne prowadzone na sieci wodociągowej oraz w budynku stacji uzdatniania wody w Wiadernie.</p><p>W godzinach <strong>9.00–14.00</strong> mogą występować przerwy w dostawie wody albo spadki jej ciśnienia w czterech miejscowościach:</p><p><strong>Wiaderno, Dąbrowa, Jadwigów i Kolonia Zawada.</strong></p><p>Wyznaczono także zastępczy punkt poboru wody w <strong>świetlicy wiejskiej w Swolszewicach Małych przy ul. Trzciniec 44</strong>.&nbsp;</p><p>To nie jest informacja, którą warto zostawiać na piątkowy poranek.</p><p>Mieszkańcy powinni wcześniej przygotować odpowiedni zapas wody do picia, przygotowywania posiłków i podstawowych czynności higienicznych.</p><p>Szczególnie dotyczy to rodzin z małymi dziećmi, osób starszych oraz mieszkańców wymagających stałej opieki.</p><p>Ważne jest również rozróżnienie między planowanymi pracami a wcześniejszymi wrześniowymi problemami z jakością wody w tym rejonie.</p><p>Dzisiejszy komunikat dotyczy <strong>prac eksploatacyjnych</strong>. Nie zawiera informacji o nowym stwierdzeniu zanieczyszczenia wody.</p><p>Nie należy więc przedstawiać piątkowych utrudnień jako ponownego skażenia wodociągu.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Smardzewice: nowe obwieszczenie w sprawie osiedla 17 domów</span></h3><p>W czwartek w BIP Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikowano także dokument dotyczący planowanej inwestycji mieszkaniowej w Smardzewicach.</p><p>Chodzi o zmianę decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia obejmującego <strong>17 budynków jednorodzinnych wraz z infrastrukturą i drogą dojazdową</strong>.</p><p>Decyzja została wydana 6 października, natomiast obwieszczenie opublikowano <strong>8 października o godz. 8.09</strong>.</p><p>Dokument jest dostępny w BIP, a okres obwieszczenia wyznaczono od 8 do <strong>22 października</strong>.&nbsp;</p><p>Sprawa zasługuje na uwagę ze względu na planowaną skalę zabudowy i środowiskowe uwarunkowania inwestycji.</p><p>Nie chodzi bowiem wyłącznie o liczbę domów.</p><p>Istotne są również dopuszczalne powierzchnie zabudowy, udział powierzchni biologicznie czynnej oraz sposób zagospodarowania wód opadowych.</p><p>Warto pamiętać, że <strong>zmiana decyzji środowiskowej nie jest równoznaczna z wydaniem pozwolenia na budowę</strong>.</p><p>To jeden z etapów procesu inwestycyjnego.</p><p>I właśnie na tym etapie szczególnie ważne są dokumenty, a nie wyłącznie marketingowa wizualizacja przyszłego osiedla.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Ujazd: od dziś kolejny nabór osób potrzebujących asystenta</span></h3><p>W gminie Ujazd rozpoczął się 8 października uzupełniający nabór uczestników programu <strong>„Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” – edycja 2026</strong>.</p><p>Zgłoszenia można składać do <strong>15 października</strong>.</p><p>Program realizuje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Ujeździe. Przyznanie wsparcia następuje na podstawie dokumentów zgłoszeniowych i oceny indywidualnej sytuacji osoby z niepełnosprawnością.&nbsp;</p><p>Warto wyraźnie podkreślić, że <strong>nie jest to nabór pracowników na stanowisko asystenta</strong>.</p><p>Chodzi o osoby potrzebujące pomocy w codziennym funkcjonowaniu.</p><p>Wsparcie może obejmować przemieszczanie się, wykonywanie codziennych czynności i udział w życiu społecznym.</p><p>Zgłoszenia przyjmuje MOPS przy ul. Kościelnej 24 w Ujeździe.</p><p>Równolegle trwa już nabór do programu na 2027 rok, zaplanowany do <strong>16 października</strong>.</p><p>To jeden z tych samorządowych komunikatów, które nie przebijają się na pierwsze strony ogólnopolskich portali.</p><p>Ale dla osoby z niepełnosprawnością możliwość skorzystania z asystencji może być ważniejsza niż niejeden polityczny spór.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Literacki Nobel dla Anne Carson. Starożytność znów przemówiła współczesnym językiem</span></h3><p>W czwartek poznaliśmy laureatkę Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.</p><p>Została nią <strong>Anne Carson</strong>, kanadyjska poetka, eseistka, tłumaczka i badaczka literatury klasycznej.</p><p>Akademia Szwedzka doceniła jej twórczość za śmiałe poszukiwanie nowych form literackich i twórczy dialog z antykiem. <a href="https://apnews.com/article/05a268ffc76827d273f9d986c5a5a65e">AP News</a></p><p>Carson ma niezwykły talent do przenoszenia starożytnych historii do współczesnego świata.</p><p>W jej utworach mitologia nie jest muzealnym eksponatem zamkniętym pod szkłem.</p><p>Pozostaje żywym językiem opowiadania o miłości, cierpieniu, pamięci i samotności.</p><p>Autorka „Autobiografii czerwonego” potrafi połączyć opowieść antyczną z doświadczeniem współczesnego człowieka, a poezję z prozą.</p><p>Polscy czytelnicy mieli z nią kontakt również stosunkowo niedawno.</p><p>W <strong>2025 roku Anne Carson otrzymała Międzynarodową Nagrodę Literacką im. Zbigniewa Herberta</strong> i odwiedziła Warszawę, aby odebrać wyróżnienie.</p><p>To piękny literacki most pomiędzy kulturami.</p><p>Herbert przez całe życie rozmawiał ze starożytnością.</p><p>Carson prowadzi podobny dialog, choć zupełnie innym głosem.</p><p>I może właśnie dlatego wiadomość o Noblu dobrze brzmi po dniu wypełnionym polityką i wojną.</p><p>Przypomina, że historia człowieka nie jest tylko historią konfliktów.</p><p>Jest również historią słów, które potrafią przetrwać znacznie dłużej niż imperia.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Tomaszowski weekend: siatkówka i pierwsze zawody na lodzie</span></h3><p>Na koniec dwie informacje dla tych, którzy po ciężkim tygodniu chcieliby po prostu pójść na mecz.</p><p>Już w piątek, <strong>9 października o godz. 18.00</strong>, siatkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki zmierzą się z zespołem <strong>FORT Poznań</strong> w rozgrywkach TAURON 1. Ligi.</p><p>Spotkanie odbędzie się w hali ZSP nr 3, popularnej „Samochodówki”, przy ul. Legionów 47. Wejście przewidziano od ul. Prawej.&nbsp;</p><p>W sobotę i niedzielę, <strong>10–11 października</strong>, Arena Lodowa będzie natomiast gospodarzem zawodów otwarcia sezonu łyżwiarskiego 2026/2027.</p><p>Rywalizacja rozpocznie się w oba dni o godz. <strong>11.00</strong>. Wystartują zawodnicy różnych kategorii wiekowych, od najmłodszych po seniorów.&nbsp;</p><p>To dobry moment, żeby przypomnieć, że Tomaszów Mazowiecki jest jednym z najważniejszych polskich ośrodków łyżwiarstwa szybkiego.</p><p>A sport ma tę szczególną zaletę, że przez kilka godzin pozwala odłożyć wiadomości o deficycie budżetowym, nalotach i cenie baryłki.</p><p>Na lodzie najważniejsze znów stają się czas, technika i walka z własnymi ograniczeniami.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Hazardowa ośmiornica w Łódzkiem. 58 zatrzymanych, 287 automatów i blisko 600 tysięcy złotych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56959,hazardowa-osmiornica-w-lodzkiem-58-zatrzymanych-287-automatow-i-blisko-600-tysiecy-zlotych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56959,hazardowa-osmiornica-w-lodzkiem-58-zatrzymanych-287-automatow-i-blisko-600-tysiecy-zlotych</guid>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 10:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-hazardowa-osmiornica-w-lodzkiem-58-zatrzymanych-287-automatow-i-blisko-600-tysiecy-zlotych-1791447145.png</url>
                        <title>Hazardowa ośmiornica w Łódzkiem. 58 zatrzymanych, 287 automatów i blisko 600 tysięcy złotych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56959,hazardowa-osmiornica-w-lodzkiem-58-zatrzymanych-287-automatow-i-blisko-600-tysiecy-zlotych</link>
                    </image><description>Pięć osób trafiło do aresztu, 287 nielegalnych automatów zostało zabezpieczonych, a 51 punktów hazardowych przestało działać. Policja i Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziły jedną z największych w ostatnim czasie operacji przeciwko nielegalnemu hazardowi w województwie łódzkim. W tle pojawiają się zorganizowana grupa przestępcza, handel narkotykami i setki tysięcy złotych. Co istotne, to nie koniec śledztwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Masowe zatrzymania w trzech województwach</strong> – w wyniku skoordynowanych działań służby zatrzymały łącznie <strong>58 osób</strong> podejrzanych o udział w przestępczym procederze.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zarzuty dla liderów i likwidacja szarej strefy</strong> – siedem osób usłyszało już oficjalne zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prowadzenia nielegalnych gier hazardowych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przejęcie maszyn i ogromnej gotówki</strong> – podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli <strong>287 nielegalnych automatów</strong> do gier oraz gotówkę w kwocie przekraczającej <strong>598 tys. zł</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Proceder trwał od lat, planowane są kolejne ruchy</strong> – według ustaleń śledczych nielegalna sieć funkcjonowała bezkarnie od kilku lat. Prokuratura zaznacza, że sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne zatrzymania.</li>    </ul></div><h2>Hazardowy biznes miał swoich kierowników, pracowników i kuriera</h2><p>Na pierwszy rzut oka niewielkie lokale z automatami do gier. W rzeczywistości, jak wynika z ustaleń śledczych, elementy znacznie większego mechanizmu, w którym niczego nie pozostawiano przypadkowi.</p><p>Byli ludzie odpowiedzialni za zarządzanie punktami, zatrudnianie personelu, ustalanie grafików i wypłacanie wygranych. Był również kurier, którego zadaniem miało być odbieranie zarobionych pieniędzy oraz dostarczanie gotówki potrzebnej do regulowania wygranych.</p><p>Prokuratura Regionalna w Łodzi bada działalność zorganizowanej grupy przestępczej, która przez kilka lat miała czerpać korzyści z organizowania nielegalnych gier hazardowych.</p><p>Jak poinformował PAP prokurator <strong>Krzysztof Kopania</strong>, rzecznik łódzkiej Prokuratury Regionalnej, podczas ostatnich działań zatrzymano dziewięć osób w wieku od 23 do 65 lat. Siedem z nich, pięć kobiet i dwóch mężczyzn, usłyszało zarzuty związane z udziałem w grupie przestępczej oraz nielegalnym hazardem.</p><p>Łącznie wobec pięciu spośród dziewięciu podejrzanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie.</p><h2>51 punktów pod lupą służb. Od Łodzi po Włocławek</h2><p>Operacja objęła trzy województwa: łódzkie, mazowieckie i kujawsko-pomorskie.</p><p>Funkcjonariusze przeszukali 51 punktów, w których prowadzono nielegalne gry. Działania odbywały się między innymi w Łodzi, Łowiczu, Skierniewicach, Brzezinach, Ozorkowie, Zgierzu, Konstantynowie Łódzkim, Włocławku i Sochaczewie.</p><p>Wśród wymienionych przez prokuraturę miejscowości nie ma Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Skala przedsięwzięcia była ogromna. W działaniach uczestniczyli policjanci Komendy Wojewódzkiej i Komendy Miejskiej Policji w Łodzi oraz funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z 15 urzędów.</p><p>Zabezpieczono <strong>287 nielegalnych automatów do gier</strong>, komputery, nośniki danych, narkotyki i ponad 598 tys. zł.</p><p>W samych kontrolowanych punktach zatrzymano dodatkowo 49 osób. Byli wśród nich pracownicy obsługujący automaty oraz klienci lokali. Policja poinformowała również o przedstawieniu zarzutów dotyczących przestępstw skarbowych.</p><h2>Narkotyki jako dodatkowe źródło dochodu</h2><p>Śledztwo odsłoniło również narkotykowy wątek działalności przestępczej.</p><p>Wśród zatrzymanych znalazła się 38-letnia kobieta, której prokuratura zarzuca posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz ich odpłatne udzielanie.</p><p>Według śledczych kobieta miała sprzedawać narkotyki klientom i pracownikom lokali hazardowych. Proceder miał stanowić jej stałe źródło dochodu.</p><p>Podejrzanej grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu została tymczasowo aresztowana.</p><p>Zatrzymano także 32-letniego mężczyznę podejrzanego o prowadzenie samochodu pod wpływem środka odurzającego i posiadanie substancji psychotropowych.</p><h2>To nie pierwsze uderzenie. W kwietniu były kolejne zatrzymania</h2><p>Obecna operacja nie jest początkiem całej historii.</p><p>W kwietniu 2026 roku łódzcy policjanci informowali o rozbiciu grup przestępczych związanych z nielegalnym hazardem. Jedna zajmowała się prowadzeniem punktów z automatami, druga dokonywała napadów na ich pracowników.</p><p>W tamtym postępowaniu siedem osób trafiło do tymczasowego aresztu. Policjanci zabezpieczyli również 91 automatów, ponad 885 tys. zł i narkotyki.</p><p>To pokazuje szczególnie niebezpieczny wymiar procederu. Nielegalny hazard staje się nie tylko sposobem zarabiania pieniędzy, ale również przestrzenią, wokół której rozwijają się kolejne formy przestępczości.</p><h2>Nawet 100 tysięcy złotych kary za jeden automat</h2><p>Polskie prawo przewiduje surowe sankcje za organizowanie nielegalnych gier hazardowych.</p><p><strong>Artykuł 107 § 1 Kodeksu karnego skarbowego</strong> przewiduje za urządzanie lub prowadzenie gier wbrew przepisom grzywnę do 720 stawek dziennych, karę pozbawienia wolności do trzech lat albo obie kary łącznie.</p><p>Z kolei <strong>art. 258 § 1 Kodeksu karnego</strong> przewiduje za udział w zorganizowanej grupie przestępczej karę pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.</p><p>Do tego dochodzą administracyjne kary pieniężne wynikające z art. 89 ustawy o grach hazardowych. W określonych ustawą przypadkach kara wynosi 100 tys. zł od każdego nielegalnego automatu.</p><h2>Śledztwo trwa. Mogą być kolejne zatrzymania</h2><p>Prokuratura nie ukrywa, że ostatnia operacja nie musi oznaczać końca sprawy.</p><p>Zabezpieczone komputery, nośniki danych, dokumentacja i pieniądze będą analizowane w ramach dalszego postępowania.</p><p>Pytanie pozostaje otwarte: jak rozległa była sieć nielegalnych punktów i ilu ludzi rzeczywiście uczestniczyło w jej funkcjonowaniu?</p><p>Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest pewne — śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.</p><p><i>Źródła: Polska Agencja Prasowa, Prokuratura Regionalna w Łodzi, Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi, Krajowa Administracja Skarbowa.</i></p><p><i>Osoby podejrzane korzystają z domniemania niewinności do czasu prawomocnego wyroku sądu.</i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[8 października w historii. Solidarność wykreślona ustawą, Ameryka w ogniu i Lennon, który kazał wyobrażać sobie pokój]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56958,8-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-wykreslona-ustawa-ameryka-w-ogniu-i-lennon-ktory-kazal-wyobrazac-sobie-pokoj</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56958,8-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-wykreslona-ustawa-ameryka-w-ogniu-i-lennon-ktory-kazal-wyobrazac-sobie-pokoj</guid>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 07:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-8-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-wykreslona-ustawa-ameryka-w-ogniu-i-lennon-ktory-kazal-wyob-1791438321.png</url>
                        <title>8 października w historii. Solidarność wykreślona ustawą, Ameryka w ogniu i Lennon, który kazał wyobrażać sobie pokój</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56958,8-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-wykreslona-ustawa-ameryka-w-ogniu-i-lennon-ktory-kazal-wyobrazac-sobie-pokoj</link>
                    </image><description>Historia nie zawsze zmienia świat hukiem armat. Czasami wystarczy głosowanie w parlamencie, ogień przenoszony przez wiatr albo kartka paszportu, która na zawsze oddziela człowieka od rodzinnego domu. 8 października 1982 roku władze PRL formalnie zlikwidowały „Solidarność”. Ponad sto lat wcześniej płonęły Chicago i Peshtigo, a w okupowanej Polsce Niemcy tworzyli pierwsze getto. Tego dnia ukazywały się również płyty Johna Lennona, Talking Heads i Soundgarden, które zmieniały język muzyki. Co wydarzyło się 8 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 8 października prowadzi także do Tomaszowa Mazowieckiego: przez dramatyczne losy Antoniego Ostrowskiego i historię młodego tomaszowianina, który walczył w Powstaniu Warszawskim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Czwartek, 8 października 2026 roku</u></strong></span></h3><p>Dzisiaj przypada <strong>281. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostają <strong>84 dni</strong>. Imieniny obchodzą między innymi <strong>Brygida, Pelagia, Laurencja, Marcin, Sergiusz i Waleria</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>godz. 6.52</strong>, a zachodzi około <strong>18.02</strong>. Dzień trwa już tylko <strong>11 godzin i 10 minut</strong>. W porównaniu z początkiem miesiąca straciliśmy niemal pół godziny światła dziennego. Jesień nie potrzebuje kalendarza, żeby przypominać o swojej obecności.</p><p>Dzisiaj obchodzimy <strong>Światowy Dzień Wzroku</strong>, organizowany co roku w drugi czwartek października. Tegoroczna kampania międzynarodowej organizacji IAPB odbywa się pod hasłem <strong>#LoveYourEyes</strong> i przypomina, że dostęp do diagnostyki, okularów, leczenia zaćmy czy specjalistycznej opieki okulistycznej nie powinien zależeć od miejsca zamieszkania ani zasobności portfela.</p><p>Organizatorzy zwracają uwagę, że ponad miliard ludzi na świecie wciąż nie ma dostępu do potrzebnych usług związanych z ochroną wzroku. To również ważny temat społeczny w Polsce – szczególnie w kontekście starzenia się mieszkańców, dostępu do specjalistów oraz profilaktyki wad wzroku u dzieci.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3><span style="color:#c0392b;">195 lat temu (1831). Paszport, który oznaczał początek wygnania</span></h3><p><strong>8 października 1831 roku Antoni hrabia Ostrowski otrzymał w Brodnicy pruski paszport umożliwiający podróż do Krakowa i Galicji.</strong> Sam dokument mógł wyglądać jak zwyczajna formalność urzędowa. W rzeczywistości był częścią dramatycznej historii człowieka, którego nazwisko na zawsze związało się z Tomaszowem Mazowieckim.</p><p>Powstanie listopadowe dogorywało. Warszawa skapitulowała, a polskie oddziały i przedstawiciele władz powstańczych przekraczali granice zaborów. Ostrowski, wcześniej dowódca warszawskiej Gwardii Narodowej i uczestnik prac powstańczego Sejmu, należał do przeciwników kapitulacji. Wraz z klęską zrywu kończył się nie tylko jego udział w życiu politycznym Królestwa Polskiego, ale również możliwość spokojnego powrotu do majątku.</p><p>Nie wiedział jeszcze, jak definitywnie zamykają się za nim drzwi. W kolejnych miesiącach znalazł się na emigracji we Francji, a władze rosyjskie zaliczyły go do osób skazanych zaocznie na śmierć za udział w powstaniu. Jego losy opisuje szczegółowo Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.</p><h3><span style="color:#c0392b;">155 lat temu (1871). Chicago płonie, a legenda o krowie przechodzi do historii</span></h3><p><strong>8 października 1871 roku wieczorem wybuchł wielki pożar Chicago.</strong> Miasto rozwijało się błyskawicznie, ale jego zabudowa stanowiła niemal gotowy materiał na katastrofę. Drewniane domy, magazyny, chodniki i pomosty przez wiele tygodni wysychały podczas gorącej pogody. Wystarczyło pojawienie się ognia i silny wiatr.</p><p>Płomienie przesuwały się przez kolejne dzielnice, przeskakiwały rzekę i zmuszały mieszkańców do ucieczki. W ciągu dwóch dni spłonęło ponad <strong>17 tysięcy budynków</strong>, a około 100 tysięcy osób straciło dach nad głową. Zginęło około 300 mieszkańców. Archiwa Narodowe Stanów Zjednoczonych przechowują dokumenty pokazujące skalę zniszczeń oraz trudności związane z odbudową miasta.</p><p>W popularnej opowieści pożar miała wywołać krowa, która przewróciła lampę w stodole rodziny O'Leary. Historycy nie znaleźli jednak dowodów potwierdzających tę historię. Legenda przetrwała, bo łatwiej zapamiętać zwierzę i lampę niż skomplikowany splot zaniedbań urbanistycznych, suszy i niefortunnych okoliczności.</p><p>Chicago odbudowano. Katastrofa przyspieszyła zmiany w przepisach budowlanych i sposobach zabezpieczania miast przed ogniem. W następnych dziesięcioleciach stało się jednym z centrów nowoczesnej architektury, w tym rozwoju wieżowców.</p><h3><span style="color:#c0392b;">155 lat temu (1871). Peshtigo – pożar, który zabijał bardziej niż ten w Chicago</span></h3><p>Tego samego dnia, kilkaset kilometrów dalej, rozgrywała się katastrofa jeszcze straszniejsza. <strong>8 października 1871 roku potężna burza ogniowa uderzyła w Peshtigo w stanie Wisconsin.</strong></p><p>Ogień przemieszczał się z ogromną prędkością, pochłaniając lasy, gospodarstwa i zabudowę miasta. Według Peshtigo Historical Society zginęło od <strong>1500 do 2000 osób</strong>. Cała miejscowość została zniszczona. Do dziś wydarzenie to uznawane jest za najbardziej śmiercionośny pożar w historii Stanów Zjednoczonych.</p><p>A jednak zbiorowa pamięć częściej przywołuje Chicago. Dlaczego? Bo Chicago było wielką metropolią, symbolem amerykańskiego rozwoju, miastem znanym daleko poza granicami kraju. Peshtigo pozostawało znacznie mniejszą miejscowością.</p><p>Historia obu pożarów przypomina, że <strong>skala ludzkiego cierpienia nie zawsze decyduje o miejscu wydarzenia w podręcznikach</strong>. Czasami równie ważne okazuje się to, gdzie doszło do tragedii i kto potrafił opowiedzieć ją światu.</p><h3><span style="color:#c0392b;">114 lat temu (1912). Czarnogóra rozpoczyna pierwszą wojnę bałkańską</span></h3><p><strong>8 października 1912 roku Czarnogóra wypowiedziała wojnę Imperium Osmańskiemu</strong>, rozpoczynając pierwszy z konfliktów, które przeszły do historii jako wojny bałkańskie.</p><p>Małe państwo wystąpiło jako pierwsze, ale już wkrótce do walki przyłączyły się Serbia, Bułgaria i Grecja. Celem sojuszników było wyparcie osmańskiego panowania z europejskiej części Bałkanów i przejęcie kontroli nad spornymi terytoriami.</p><p>Wojna przyniosła armii osmańskiej poważne porażki. Jej następstwem była zmiana granic, ale również szybkie narastanie sporów między zwycięzcami. W 1913 roku wybuchła druga wojna bałkańska, tym razem także między niedawnymi sojusznikami.</p><p>Bałkany stały się miejscem, w którym mieszały się ambicje narodowe i interesy wielkich mocarstw. Dwa lata później zamach w Sarajewie doprowadził do europejskiego kryzysu zakończonego wybuchem I wojny światowej.</p><h3><span style="color:#c0392b;">87 lat temu (1939). Pierwsze getto w okupowanej Polsce powstaje w Piotrkowie Trybunalskim</span></h3><p><strong>8 października 1939 roku Niemcy utworzyli getto w Piotrkowie Trybunalskim.</strong> Było to pierwsze getto żydowskie założone przez niemieckie władze okupacyjne na ziemiach polskich.</p><p>Zaledwie miesiąc wcześniej do miasta wkroczył Wehrmacht. Rozpoczęły się prześladowania ludności żydowskiej, przymusowe prace, upokorzenia i ograniczanie podstawowych praw. <strong>5 października niemiecki komisarz miasta Hans Drechsel wydał zarządzenie o utworzeniu dzielnicy żydowskiej</strong>, a trzy dni później decyzję zaczęto wprowadzać w życie.</p><p>Mieszkańców zmuszano do opuszczania dotychczasowych domów i przenoszenia się do wyznaczonej części Piotrkowa. Z czasem do getta trafiali kolejni Żydzi wysiedlani z innych miejscowości. Narastały przeludnienie, głód i choroby.</p><p>W 1942 roku rozpoczęły się deportacje do niemieckiego nazistowskiego ośrodka zagłady w Treblince. Piotrkowskie getto stało się jednym z pierwszych ogniw systemu izolacji, rabunku i ostatecznej zagłady ludności żydowskiej.</p><p>To wydarzenie ma również szczególne znaczenie dla naszego regionu. <strong>Piotrków Trybunalski nie leży w powiecie tomaszowskim</strong>, ale historia tamtejszej społeczności i dzieje Żydów Tomaszowa Mazowieckiego należą do tego samego tragicznego rozdziału niemieckiej okupacji.</p><h3><span style="color:#c0392b;">82 lata temu (1944). Wojna nie kończyła się wraz z kapitulacją powstańców</span></h3><p><strong>8 października 1944 roku zmarł Henryk Pietruszka, pseudonim „Tarzan”, żołnierz Armii Krajowej pochodzący z Tomaszowa Mazowieckiego.</strong></p><p>Miał zaledwie 24 lata. Walczył w Powstaniu Warszawskim na Żoliborzu, w zgrupowaniu „Żaglowiec”, w plutonie 206. Zmarł wskutek odniesionych ran. Datę tę oraz szczegóły jego wojennego życiorysu potwierdza tomaszowskie muzeum.</p><p>Jest w tej dacie szczególny dramat. Powstanie Warszawskie zakończyło się formalnie 2 października 1944 roku. Niemal tydzień później młody tomaszowianin nadal umierał wskutek obrażeń odniesionych podczas walk.</p><p>Wojna nie kończy się dla człowieka w dniu podpisania dokumentu o kapitulacji. Czasami trwa jeszcze w szpitalnym łóżku, w obozie jenieckim, na emigracji lub w pamięci rodziny, która przez lata próbuje ustalić miejsce pochówku.</p><p>Do tej historii wracamy szerzej w lokalnej części dzisiejszego kalendarium.</p><h3><span style="color:#c0392b;">59 lat temu (1967). Che Guevara trafia do niewoli</span></h3><p><strong>8 października 1967 roku boliwijscy żołnierze schwytali Ernesto „Che” Guevarę</strong>, argentyńskiego rewolucjonistę i jednego z najważniejszych współpracowników Fidela Castro podczas rewolucji kubańskiej.</p><p>Po sukcesie na Kubie Guevara próbował rozszerzać rewolucję na inne kraje. W Boliwii zamierzał stworzyć ruch partyzancki, który stałby się początkiem szerszego powstania w Ameryce Łacińskiej. Plan nie powiódł się. Oddział znalazł się w izolacji, nie zdobył oczekiwanego poparcia miejscowej ludności i ponosił kolejne straty.</p><p>Guevarę schwytano 8 października, natomiast <strong>zabito go następnego dnia – 9 października 1967 roku</strong>. Rozróżnienie tych dat jest istotne, ponieważ w internetowych kalendariach bywają mylone.</p><p>Jego pośmiertny wizerunek stał się jedną z najbardziej rozpowszechnionych ikon popkultury. Zdjęcie człowieka w berecie trafiło na plakaty, koszulki i okładki płyt. W ten sposób rewolucjonista o skomplikowanym, również represyjnym dziedzictwie politycznym został przekształcony w symbol buntu, często oderwany od rzeczywistej biografii.</p><h3><span style="color:#c0392b;">44 lata temu (1982). Sejm PRL likwiduje „Solidarność” ustawą</span></h3><p><strong>8 października 1982 roku Sejm PRL uchwalił ustawę o związkach zawodowych i organizacjach rolników, formalnie rozwiązując dotychczasowe związki zawodowe, w tym NSZZ „Solidarność”.</strong></p><p>Od wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku działalność związku była zawieszona, a jego działacze internowani lub prześladowani. Teraz władza zdecydowała się na krok ostateczny – likwidację organizacji w sensie prawnym. Za uchwaleniem ustawy głosowała większość posłów; <strong>12 było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu</strong>.</p><p>W dokumencie pojawiały się deklaracje o niezależności związków zawodowych. Brzmiało to niemal jak fragment politycznego teatru. Państwo, które siłą rozbiło największy niezależny ruch społeczny w swojej historii, jednocześnie wpisywało do ustawy gwarancje swobody działalności związkowej.</p><p><strong>Delegalizacja „Solidarności” nie zakończyła jej istnienia społecznego.</strong> Wywołała kolejne protesty, demonstracje i starcia z milicją. Szczególnie dramatyczne wydarzenia rozegrały się 13 października w Nowej Hucie, gdzie funkcjonariusz SB zastrzelił dwudziestoletniego Bogdana Włosika.</p><p>Władza mogła wykreślić organizację z rejestru, zamknąć jej biura i odebrać możliwość legalnego działania. Nie potrafiła jednak zlikwidować więzi między ludźmi, którzy ją tworzyli.</p><p>Siedem lat później „Solidarność” wróciła do legalnej działalności, a Polska rozpoczęła proces demokratycznych przemian. <strong>8 października 1982 roku</strong> pozostał jednym z najważniejszych przykładów tego, jak prawo może zostać wykorzystane nie do ochrony wolności, lecz do jej ograniczania.</p><h3><span style="color:#c0392b;">35 lat temu (1991). Chorwacja ostatecznie odcina się od Jugosławii</span></h3><p><strong>8 października 1991 roku parlament Chorwacji podjął decyzję o zerwaniu wszystkich więzi państwowych i prawnych z Socjalistyczną Federacyjną Republiką Jugosławii.</strong></p><p>Nie był to sam początek chorwackiej niepodległości. Jej ogłoszenie nastąpiło już 25 czerwca 1991 roku, ale wejście decyzji w życie zostało odroczone na trzy miesiące w wyniku międzynarodowych mediacji. W tym czasie konflikt zbrojny narastał.</p><p>Jesienią sytuacja była już dramatyczna. Walki obejmowały kolejne części kraju, a dzień przed ostateczną decyzją chorwackiego parlamentu lotnictwo jugosłowiańskie zaatakowało obiekty związane z władzami Chorwacji.</p><p>Decyzja z 8 października zamknęła etap formalnych związków z federacją. Nie zakończyła jednak wojny, która miała trwać jeszcze kilka lat i pozostawić po sobie tysiące zabitych, uchodźców oraz zniszczonych miejscowości.</p><p>Dzisiaj <strong>8 października jest w Chorwacji Dniem Chorwackiego Parlamentu</strong> – świętem upamiętniającym właśnie tę decyzję.</p><h3><span style="color:#c0392b;">21 lat temu (2005). Ziemia drży w Kaszmirze</span></h3><p><strong>8 października 2005 roku potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,6 uderzyło w Kaszmir i północny Pakistan.</strong> Epicentrum znajdowało się w rejonie Muzaffarabadu. Wstrząsy były odczuwalne również w części Indii i Afganistanu.</p><p>Katastrofa spowodowała śmierć dziesiątek tysięcy ludzi. Amerykańska służba geologiczna USGS przywołuje szacunki mówiące o co najmniej 86 tysiącach zabitych. Setki miejscowości zostały odcięte od świata, a drogi blokowały osuwiska wywołane przez trzęsienie.</p><p>Szczególnie dramatyczny był los dzieci. Wiele budynków szkolnych zawaliło się w czasie porannych zajęć. Ratownicy musieli docierać do poszkodowanych w trudnym, górskim terenie, często bez możliwości wykorzystania ciężkiego sprzętu.</p><p>Katastrofa pokazała, że nawet bardzo silne trzęsienie ziemi nie musi oznaczać tak ogromnej liczby ofiar, jeśli budynki projektuje się z uwzględnieniem zagrożenia sejsmicznego, a państwo posiada sprawny system ratownictwa. Tam, gdzie zawiodły konstrukcje, infrastruktura i komunikacja, żywioł okazał się znacznie bardziej śmiercionośny.</p><h3><span style="color:#c0392b;">18 lat temu (2008). Banki centralne wykonują wspólny ruch ratunkowy</span></h3><p><strong>8 października 2008 roku najważniejsze banki centralne świata ogłosiły skoordynowane obniżki stóp procentowych.</strong> Wśród uczestników były amerykańska Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny, Bank Anglii i inne instytucje odpowiedzialne za politykę pieniężną.</p><p>Świat znajdował się wtedy w centrum kryzysu finansowego, który wybuchł po załamaniu rynku kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych i upadku banku Lehman Brothers. Instytucje finansowe przestawały sobie ufać, kredyt drożał, a giełdy gwałtownie traciły na wartości.</p><p>Wspólna decyzja miała pokazać, że banki centralne są gotowe działać razem, aby ograniczyć skutki kryzysu. Oficjalny komunikat Rezerwy Federalnej z 8 października 2008 roku pozostaje jednym z symbolicznych dokumentów tamtych wydarzeń.</p><p>Nie wystarczyło to do natychmiastowego zatrzymania recesji. W kolejnych miesiącach państwa ratowały banki, przedsiębiorstwa ograniczały zatrudnienie, a światowa gospodarka wchodziła w najpoważniejszy kryzys od dziesięcioleci.</p><p>Konsekwencje odczuli również Polacy. Wahania kursu złotego, problemy przedsiębiorstw, spadki zamówień i niepewność na rynku pracy pokazały, że kryzys rozpoczęty tysiące kilometrów od Polski może bardzo szybko dotrzeć także do lokalnych zakładów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><h3><span style="color:#c0392b;">Sigourney Weaver – 77 lat</span></h3><p><strong>8 października 1949 roku urodziła się Sigourney Weaver</strong>, amerykańska aktorka, która stworzyła jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek kina science fiction – Ellen Ripley w serii „Obcy”.</p><p>W pierwszym filmie Ridleya Scotta z 1979 roku Ripley była członkinią załogi statku kosmicznego Nostromo. W kontynuacji Jamesa Camerona stała się postacią, która na zawsze zmieniła sposób przedstawiania kobiecych bohaterek kina akcji. Weaver występowała także w „Pogromcach duchów”, „Gorylach we mgle” i „Avatarze”.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Matt Damon – 56 lat</span></h3><p><strong>8 października 1970 roku urodził się Matt Damon</strong>. Wraz z Benem Affleckiem zdobył Oscara za scenariusz do „Buntownika z wyboru”, a później zbudował karierę łączącą kino sensacyjne, dramatyczne i science fiction.</p><p>Widzowie pamiętają go przede wszystkim jako Jasona Bourne'a, ale również Marka Watneya z „Marsjanina”. Ta druga postać – samotny astronauta, który przeżywa dzięki wiedzy, uporowi i poczuciu humoru – stała się jednym z najbardziej lubianych bohaterów współczesnego kina kosmicznego.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Bruno Mars – 41 lat</span></h3><p><strong>8 października 1985 roku urodził się Bruno Mars</strong>, amerykański wokalista, autor piosenek i producent muzyczny. Artysta nawiązuje do tradycji soulu, funku, popu i R&amp;B, ale potrafi przekładać je na język współczesnych przebojów.</p><p>„Just the Way You Are”, „Grenade”, „Locked Out of Heaven”, „24K Magic” czy nagrany z Markiem Ronsonem „Uptown Funk” należą do jego najbardziej rozpoznawalnych utworów. W projekcie Silk Sonic, tworzonym wspólnie z Andersonem .Paakiem, pokazał także fascynację elegancją soulu lat 70.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><h3><span style="color:#c0392b;">Willy Brandt – polityk, który uklęknął w Warszawie</span></h3><p><strong>8 października 1992 roku zmarł Willy Brandt</strong>, były kanclerz Republiki Federalnej Niemiec i laureat Pokojowej Nagrody Nobla.</p><p>W polskiej pamięci jego nazwisko łączy się przede wszystkim z wizytą w Warszawie w grudniu 1970 roku. Brandt uklęknął wtedy przed Pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego, wykonując gest uznawany za jeden z najważniejszych symboli niemieckiego rozliczenia z nazistowską przeszłością.</p><p>Jego polityka wschodnia, określana jako <strong>Ostpolitik</strong>, doprowadziła również do podpisania układu normalizującego stosunki RFN z Polską i uznającego nienaruszalność istniejącej granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej.</p><p>Brandt należał do polityków, którzy rozumieli, że Europa nie może budować przyszłości, jeśli nie odważy się spojrzeć na własną przeszłość.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3><span style="color:#c0392b;">55 lat temu. John Lennon wydaje „Imagine” w Wielkiej Brytanii</span></h3><p><strong>8 października 1971 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się album „Imagine” Johna Lennona.</strong> W Stanach Zjednoczonych płyta została wydana wcześniej – 9 września 1971 roku. To ważne rozróżnienie, bo dzisiejsza rocznica dotyczy brytyjskiej premiery albumu, a nie pierwszego światowego wydania.</p><p>Lennon był już po rozpadzie The Beatles. Na pierwszym solowym albumie „John Lennon/Plastic Ono Band” pokazał surową, niemal bolesną emocjonalność. „Imagine” przyniosło brzmienie bardziej dopracowane, z bogatszymi aranżacjami i produkcją współtworzoną przez Phila Spectora.</p><p>Najważniejszym utworem był oczywiście <strong>„Imagine”</strong> – piosenka oparta na marzeniu o świecie wolnym od podziałów, wojen i przemocy. Z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hymnów pokoju.</p><p>Album nie był jednak zbiorem łagodnych utopii. „Jealous Guy” odsłaniał osobiste słabości Lennona, „Gimme Some Truth” wyrażał złość wobec politycznej obłudy, a „How Do You Sleep?” był ostrym atakiem na Paula McCartneya.</p><p>Cała płyta pokazuje niezwykły paradoks autora. <strong>Człowiek, który śpiewał o pokoju, potrafił jednocześnie prowadzić bardzo osobiste wojny.</strong></p><p>Warto przypomnieć, że Lennon urodził się 9 października 1940 roku. Brytyjska premiera „Imagine” nastąpiła więc dokładnie dzień przed jego 31. urodzinami.</p><h3><span style="color:#c0392b;">46 lat temu. Talking Heads nagrywają muzykę przyszłości</span></h3><p><strong>8 października 1980 roku ukazał się „Remain in Light” zespołu Talking Heads.</strong> To jedna z najważniejszych płyt nowej fali i rockowej awangardy przełomu lat 70. i 80.</p><p>David Byrne, Tina Weymouth, Chris Frantz i Jerry Harrison współpracowali z producentem <strong>Brianem Eno</strong>, poszukując brzmienia, które odchodziło od tradycyjnej konstrukcji rockowej piosenki.</p><p>Inspiracje prowadziły ku afrykańskim polirytmiom, funkowi i eksperymentom studyjnym. Muzyka opierała się na powtarzalnych figurach rytmicznych, nakładających się gitarach, basie i instrumentach perkusyjnych.</p><p>Na albumie znalazły się między innymi <strong>„Once in a Lifetime”, „Born Under Punches”, „Crosseyed and Painless” oraz „The Great Curve”</strong>.</p><p>„Once in a Lifetime” opowiada o człowieku, który nagle odkrywa, że żyje w rzeczywistości niemal nierozpoznawalnej dla samego siebie. Hipnotyczna muzyka i charakterystyczny sposób śpiewania Byrne'a sprawiły, że utwór stał się jednym z najbardziej niezwykłych przebojów swojej epoki.</p><p>Dzisiaj „Remain in Light” brzmi zaskakująco współcześnie. Można w nim usłyszeć zapowiedź wielu rozwiązań, które później pojawiły się w elektronice, muzyce tanecznej i alternatywnym popie.</p><h3><span style="color:#c0392b;">38 lat temu. Def Leppard zdobywa szczyt listy Billboardu</span></h3><p><strong>8 października 1988 roku „Love Bites” zespołu Def Leppard znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard Hot 100.</strong></p><p>Była to niezwykła chwila dla brytyjskiej grupy, która zaczynała jako przedstawiciel nowej fali brytyjskiego heavy metalu. Album „Hysteria”, z którego pochodzi utwór, miał jednak znacznie szersze ambicje niż klasyczna metalowa płyta.</p><p>Producent Mutt Lange dopracowywał nagrania przez długi czas, budując wielowarstwowe harmonie wokalne i niemal idealnie wypolerowane gitarowe brzmienie.</p><p>„Love Bites” pokazał, że zespół kojarzony z ostrymi riffami potrafi stworzyć balladę przemawiającą również do słuchaczy popu. Utwór pozostaje jedynym singlem Def Leppard, który dotarł na sam szczyt amerykańskiej listy.</p><h3><span style="color:#c0392b;">35 lat temu. Soundgarden otwiera cięższe drzwi grunge'u</span></h3><p><strong>8 października 1991 roku ukazał się album „Badmotorfinger” zespołu Soundgarden.</strong> Był to pierwszy album grupy nagrany z basistą Benem Shepherdem, który uzupełnił klasyczny skład formacji.</p><p>Seattle znajdowało się wtedy w centrum muzycznego trzęsienia ziemi. Kilkanaście dni wcześniej Nirvana wydała „Nevermind”. Grunge, dotąd kojarzony przede wszystkim z niezależną sceną i małymi klubami, zaczynał podbijać świat.</p><p>Soundgarden nie próbował jednak naśladować Nirvany. Muzyka zespołu Chrisa Cornella była znacznie mocniej zakorzeniona w ciężkim rocku i metalu, pełna nietypowych podziałów rytmicznych, potężnych riffów i wokalnych popisów.</p><p>Na albumie znalazły się <strong>„Rusty Cage”, „Outshined” oraz „Jesus Christ Pose”</strong> – utwory, które stały się fundamentem koncertowego repertuaru grupy.</p><p>„Badmotorfinger” osiągnął status podwójnej platyny w Stanach Zjednoczonych i otrzymał nominację do Grammy. Był jednym z dowodów na to, że <strong>muzyczna rewolucja początku lat 90. nie miała jednego brzmienia</strong>.</p><p>Dopiero trzy lata później Soundgarden wydał „Superunknown” z „Black Hole Sun”, osiągając światowy sukces. Ale drzwi zostały otwarte właśnie w 1991 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3><span style="color:#c0392b;">70 lat temu. Don Larsen rozgrywa mecz doskonały</span></h3><p><strong>8 października 1956 roku Don Larsen, miotacz New York Yankees, rozegrał perfect game w piątym meczu World Series przeciwko Brooklyn Dodgers.</strong></p><p>W baseballu określenie „perfect game” oznacza spotkanie, w którym żaden zawodnik drużyny przeciwnej nie zdoła dotrzeć na bazę. Larsen wyeliminował kolejno wszystkich 27 przeciwników.</p><p>Yankees wygrali 2:0, a miotacz zapisał się w historii. Jego osiągnięcie pozostaje jedynym perfect game rozegranym w World Series.</p><p>Dla kibiców baseballu był to odpowiednik sportowej perfekcji. Każdy kolejny rzut zwiększał napięcie, ponieważ jeden błąd mógł zniszczyć wszystko.</p><h3><span style="color:#c0392b;">26 lat temu. Ferrari czekało na ten moment 21 lat</span></h3><p><strong>8 października 2000 roku Michael Schumacher wygrał Grand Prix Japonii na torze Suzuka</strong>, zapewniając sobie trzeci tytuł mistrza świata Formuły 1.</p><p>Zwycięstwo miało dla Ferrari szczególne znaczenie. Ostatnim kierowcą włoskiej stajni, który zdobył mistrzostwo świata, był Jody Scheckter w 1979 roku.</p><p>Przez następne 21 lat Ferrari przeżywało okresy nadziei, rozczarowań, zmian kierowców i reorganizacji zespołu. Schumacher przybył do Maranello w 1996 roku z zamiarem odbudowania potęgi zespołu.</p><p>Wygrana na Suzuce była spełnieniem tej obietnicy. W kolejnych czterech sezonach Niemiec również sięgał po mistrzostwo, tworząc jedną z największych dominacji w dziejach Formuły 1.</p><h3><span style="color:#c0392b;">9 lat temu. Polska jedzie na mundial</span></h3><p><strong>8 października 2017 roku reprezentacja Polski pokonała Czarnogórę 4:2 na Stadionie Narodowym w Warszawie</strong>, zapewniając sobie bezpośredni awans na mistrzostwa świata w Rosji.</p><p>Biało-czerwoni prowadzili już 2:0 po trafieniach Krzysztofa Mączyńskiego i Kamila Grosickiego. Wydawało się, że zwycięstwo jest pod pełną kontrolą.</p><p>W końcówce Czarnogórcy doprowadzili jednak do remisu 2:2. Nagle spokojny wieczór zmienił się w nerwowe oczekiwanie. Reprezentacja Polski odpowiedziała trafieniem <strong>Roberta Lewandowskiego</strong>, a chwilę później wynik ustaliło samobójcze trafienie rywali.</p><p>Polska wygrała grupę eliminacyjną i wróciła na mundial po dwunastu latach przerwy. Międzynarodowa Federacja Piłkarska FIFA odnotowała ten awans jako jeden z ważniejszych momentów europejskich kwalifikacji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Sport dziś – 8 października 2026 roku</u></strong></span></h3><p>Dzisiaj uwagę polskich kibiców tenisa przyciąga przede wszystkim <strong>Hubert Hurkacz</strong>, który w pierwszej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju ma zmierzyć się z Australijczykiem <strong>Jamesem Duckworthem</strong>.</p><p>Mecz został zaplanowany na kort stadionowy, po wcześniejszym spotkaniu dnia. Dokładna godzina rozpoczęcia zależy od przebiegu poprzednich pojedynków.</p><p>Turniej w Szanghaju należy do najważniejszych imprez jesiennej części sezonu tenisowego. Dla Hurkacza każdy udany występ ma znaczenie nie tylko rankingowe, ale również w kontekście odbudowy stabilności wyników na najwyższym poziomie.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3><span style="color:#c0392b;">Antoni Ostrowski i paszport, który nie prowadził do domu</span></h3><p><strong>8 października 1831 roku Antoni hrabia Ostrowski otrzymał w Brodnicy paszport pruski pozwalający mu podróżować do Krakowa i Galicji.</strong> Tę konkretną datę odnajdujemy w opracowaniu opublikowanym przez <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Materiał opiera się między innymi na historycznych pamiętnikach i badaniach poświęconych rodzinie Ostrowskich.</p><p>Dla Tomaszowa jest to wydarzenie znacznie ważniejsze, niż mogłoby wynikać z samej informacji o paszporcie. Antoni Ostrowski należał przecież do ludzi, którzy nadali miastu jego przemysłowy charakter. To za jego sprawą niewielka osada nad Wolbórką i Pilicą zmieniała się w rozwijający się ośrodek włókienniczy. Powstawały zakłady, sprowadzano fachowców, rosła liczba mieszkańców. W 1830 roku Tomaszów otrzymał prawa miejskie.</p><p>Niemal natychmiast potem wybuchło powstanie listopadowe.</p><p>Ostrowski włączył się w działalność powstańczą. Pełnił funkcję dowódcy Gwardii Narodowej Warszawskiej, uczestniczył w pracach Sejmu i opowiadał się za kontynuowaniem walki nawet w obliczu narastającej przewagi rosyjskiej.</p><p>Był politycznym realistą, który rozumiał słabość międzynarodowej pozycji powstania. Ale kiedy do walki już doszło, uważał, że należy ją prowadzić konsekwentnie.</p><p>We własnych pamiętnikach sformułował zasadę, którą można uznać za motto jego działalności:</p><blockquote><p>„Długo się namyślaj, lecz raźno wykonywaj”.</p></blockquote><p>Po klęsce nie mógł wrócić do normalnego życia. Uczestniczył w ostatnich pracach powstańczego Sejmu, przekroczył granicę pruską i znalazł się w Brodnicy.</p><p>Tam właśnie, <strong>8 października 1831 roku</strong>, uzyskał dokument pozwalający mu kontynuować podróż.</p><p>Przez Toruń, Frankfurt nad Odrą, Wrocław, Opole, Gliwice i Wadowice dotarł w okolice Krakowa. W 1832 roku wyjechał do Paryża. Władze carskie skazały go zaocznie na śmierć za udział w powstaniu.</p><p>Człowiek, który budował Tomaszów i przyczyniał się do jego awansu gospodarczego, został odcięty od własnego miasta.</p><p>To jedna z tych historii, które szczególnie mocno pokazują cenę politycznych wyborów w XIX wieku. Można było posiadać majątek, fabryki, wpływy i pozycję społeczną. A potem wystarczała przegrana wojna, by nie móc wrócić do własnego domu.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Henryk Pietruszka „Tarzan”. Tomaszowianin, który zmarł po zakończeniu Powstania Warszawskiego</span></h3><p>Drugie wydarzenie jest odległe od historii Ostrowskiego o 113 lat.</p><p><strong>8 października 1944 roku zmarł Henryk Pietruszka, pseudonim „Tarzan”.</strong> Urodził się 15 maja 1920 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Był synem Jana i Julianny Pietruszków.</p><p>W czasie Powstania Warszawskiego walczył na Żoliborzu, w szeregach Armii Krajowej, w zgrupowaniu <strong>„Żaglowiec”, pluton 206</strong>.</p><p>Informacje te pochodzą z opracowania tomaszowskiego muzeum poświęconego mieszkańcom miasta uczestniczącym w Powstaniu Warszawskim. Przy jego nazwisku zapisano krótko: zmarł 8 października 1944 roku wskutek odniesionych ran.</p><p>Kilka zdań. Data urodzenia, nazwiska rodziców, pseudonim, przydział wojskowy i data śmierci.</p><p>A przecież za tym zapisem kryje się całe życie, którego niemal nie zdążono przeżyć.</p><p>Pietruszka miał 19 lat, gdy Niemcy napadły na Polskę. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, miał 24 lata. Należał do pokolenia, któremu wojna odebrała młodość, a wielu jego rówieśnikom również przyszłość.</p><p>Jego śmierć nastąpiła już po podpisaniu układu o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. Powstanie zakończyło się 2 października 1944 roku. Pietruszka zmarł sześć dni później.</p><p>W takim zestawieniu kryje się dramatyczna prawda o wojnach: <strong>data zakończenia walk nie jest datą zakończenia cierpienia</strong>.</p><p>Warto przy okazji przypomnieć, że w Powstaniu Warszawskim uczestniczyło wielu mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Część poległa, inni trafili do niemieckiej niewoli, a niektórzy po wojnie wrócili do rodzinnego miasta.</p><p>Ich życiorysy są częścią historii Polski, ale również naszej lokalnej pamięci. Nie każda z tych osób ma ulicę swojego imienia. Nie każda ma tablicę pamiątkową. Tym bardziej warto przypominać nazwiska zachowane w muzealnych opracowaniach i dokumentach.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Dwie rocznice, dwa pokolenia i jedna historia miasta</span></h3><p>Antoni Ostrowski i Henryk Pietruszka żyli w zupełnie innych czasach.</p><p>Pierwszy był arystokratą, przedsiębiorcą, politykiem i jednym z twórców przemysłowego Tomaszowa. Drugi – młodym żołnierzem Armii Krajowej, który walczył w Warszawie i zmarł wskutek odniesionych ran.</p><p>Łączy ich jednak <strong>8 października</strong> i doświadczenie wielkiej historii, która wkroczyła w osobiste życie.</p><p>Ostrowski stracił możliwość powrotu do rodzinnego miasta. Pietruszka nie doczekał końca wojny.</p><p>Dzisiaj o jednym przypomina nazwa muzeum i zachowane pamiątki po rodzinie Ostrowskich. O drugim – dokumenty historyczne, archiwalia i opracowania dotyczące tomaszowian uczestniczących w Powstaniu Warszawskim.</p><p>Historia miasta nie składa się wyłącznie z dat budowy fabryk, oddawania mostów czy nadawania praw miejskich. Tworzą ją także ludzie, których decyzje, nadzieje i dramaty rozgrywały się daleko poza Tomaszowem.</p><p>I być może właśnie dlatego warto każdego dnia zaglądać do kalendarza. Nie po to, żeby wyliczać rocznice, ale żeby przywracać pamięci konkretne nazwiska, miejsca i zdarzenia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[24 zabitych w rosyjskim nalocie, atak nożownika w szkole i 76 turbin Baltic Power. „Mechanik” rusza po raz trzeci]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56954,24-zabitych-w-rosyjskim-nalocie-atak-nozownika-w-szkole-i-76-turbin-baltic-power-mechanik-rusza-po-raz-trzeci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56954,24-zabitych-w-rosyjskim-nalocie-atak-nozownika-w-szkole-i-76-turbin-baltic-power-mechanik-rusza-po-raz-trzeci</guid>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 06:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-24-zabitych-w-rosyjskim-nalocie-atak-nozownika-w-szkole-i-76-turbin-baltic-power-mechanik-rusza-1791433598.png</url>
                        <title>24 zabitych w rosyjskim nalocie, atak nożownika w szkole i 76 turbin Baltic Power. „Mechanik” rusza po raz trzeci</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56954,24-zabitych-w-rosyjskim-nalocie-atak-nozownika-w-szkole-i-76-turbin-baltic-power-mechanik-rusza-po-raz-trzeci</link>
                    </image><description>Środa, 7 października 2026 roku, przyniosła dwa obrazy, które trudno wyrzucić z głowy. W Ukrainie rosyjskie rakiety i drony zabiły co najmniej 24 cywilów, wśród nich czworo dzieci. W Ostrołęce 19-letni uczeń wszedł do szkoły z nożem – rannych zostało osiem osób, pięcioro z nich to uczniowie. Na Morzu Czarnym zaatakowane zostały kolejne dwa statki handlowe, tym razem w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Jest jednak również druga strona dzisiejszego bilansu: na Bałtyku stanęła ostatnia z 76 turbin pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. W Łódzkiem rozbudowywane jest lotnisko w Piotrkowie, które w sytuacji kryzysowej ma służyć także ratownictwu i ewakuacji. A w Tomaszowie – po dwóch nieudanych postępowaniach – ruszył trzeci przetarg na modernizację „Mechanika”. Jednocześnie uchwała Rady Powiatu w sprawie wygaśnięcia mandatu jednego z radnych otwiera drogę do sporu przed sądem administracyjnym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragedia w Ukrainie i kryzys na Morzu Czarnym</strong> – w wyniku zmasowanego nalotu Rosji zginęło co najmniej 24 cywilów (w tym czworo dzieci), a około 60 osób odniosło obrażenia; najtrudniejsza sytuacja panuje w Pryłukach. Ponadto w bułgarskiej strefie ekonomicznej drony zaatakowały dwa statki handlowe, z których jeden zatonął.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Atak nożownika w Ostrołęce</strong> – w jednej ze szkół zawodowych 19-letni uczeń ranił nożem osiem osób (pięcioro uczniów i troje dorosłych). Napastnik został sprawnie zatrzymany przez służby.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sukces Baltic Power i lekkie obniżki na stacjach</strong> – pierwsza polska morska farma wiatrowa skompletowała zestaw 76 turbin i docelowo zasili ponad 1,5 mln gospodarstw (moc do 1,2 GW). Jednocześnie od czwartku spadają maksymalne ceny paliw: Pb95 do 6,83 zł/l, Pb98 do 7,71 zł/l, a ON do 7,74 zł/l.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Trzecie podejście w tomaszowskim „Mechaniku”</strong> – po dwóch nieudanych próbach urzędnicy ogłosili trzeci przetarg na modernizację ZSP nr 1. Czas realizacji skrócono z 10 do 9 miesięcy, a dokumenty można składać do 21 października. Równolegle w sąsiednim Piotrkowie oddano do użytku nową drogę kołowania o strategicznym znaczeniu dla ratownictwa.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wygaszenie mandatu radnego w Tomaszowie</strong> – Rada Powiatu podjęła uchwałę o wygaśnięciu mandatu Mariusza Strzępka. Samorządowiec kwestionuje tę decyzję; zgodnie z Kodeksem wyborczym ma 7 dni na zaskarżenie uchwały do sądu administracyjnego.</li>    </ul></div><p><i>Stan informacji: środa, 7 października 2026 r., około godz. 20.20.</i></p><h3><span style="color:#c0392b;">Ukraina. Czworo dzieci wśród 24 zabitych</span></h3><p>Są takie liczby, których nie powinno się czytać jak statystyki.</p><p><strong>24 zabitych. </strong>Wśród nich czworo dzieci. Troje miało zaledwie <strong>rok</strong>. Czwarte – osiem lat.</p><p>Rosja przeprowadziła w nocy z wtorku na środę szeroki atak rakietowy i dronowy na Kijów oraz kilkanaście regionów Ukrainy. Według Associated Press około 60 osób zostało rannych. Największa tragedia wydarzyła się w Pryłukach, gdzie w trafionym budynku mieszkalnym zginęło 18 osób.</p><p>Ukraińcy wiedzieli, że atak nadchodzi. Problem polegał na czymś znacznie bardziej prozaicznym i przerażającym zarazem: <strong>nie było wystarczającej liczby pocisków do systemów Patriot</strong>, żeby próbować przechwycić wszystkie cele.</p><p>Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała rosyjskie działania celową strategią terroru. Ukraina odpowiada atakami na rosyjską infrastrukturę paliwową i naftową.</p><p>W „Paragrafie 22” Josepha Hellera absurd wojny polegał na tym, że wszystkie reguły prowadziły człowieka z powrotem do punktu wyjścia.</p><p>Tutaj mechanizm jest równie ponury.</p><p>Rosja uderza w energetykę.</p><p>Ukraina atakuje rafinerie.</p><p>Rosja wysyła więcej rakiet.</p><p>Ukraina potrzebuje więcej Patriotów.</p><p>A pomiędzy tym wszystkim jest zwykły blok mieszkalny i dziecięce łóżko.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Morze Czarne robi się coraz ciaśniejsze. Kolejne dwa statki zaatakowane</span></h3><p>Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy o statku, który zatonął w rumuńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej.</p><p>Dzisiaj podobna historia wydarzyła się przy Bułgarii.</p><p>Dwa statki handlowe zostały zaatakowane dronami około <strong>128 km od bułgarskiego wybrzeża</strong>. Togoński <strong>„Alfa Watan” zatonął</strong>, drugi statek – „Able” – stanął w ogniu. Z jego pokładu ewakuowano 18 osób. Akcja poszukiwawcza załogi pierwszej jednostki została zawieszona; do czasu publikacji nie znaleziono ocalałych ani ciał.</p><p>Prezydent Bułgarii Iliana Yotova mówi wprost o dramatycznym pogorszeniu bezpieczeństwa na Morzu Czarnym wskutek wojny Rosji przeciw Ukrainie.</p><p>Ale jest tu ważne zastrzeżenie.</p><p><strong>Bułgarskie władze nie wskazały jeszcze oficjalnie sprawcy ataków.</strong> Pochodzenie dronów jest badane. Wołodymyr Zełenski obarcza odpowiedzialnością Rosję. Rosyjska ambasada temu zaprzecza.</p><p>Wyłączna strefa ekonomiczna nie jest przy tym tożsama z wodami terytorialnymi państwa NATO.</p><p>Nie należy więc z samej lokalizacji ataku wyciągać wniosku, że nastąpił zbrojny atak na terytorium Bułgarii uruchamiający automatycznie dyskusję o art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.</p><p>Ale mapa robi się niepokojąco mała.</p><p>Rumunia.</p><p>Bułgaria.</p><p>Szlaki handlowe.</p><p>Porty.</p><p>Statki przewożące towary dla cywilnej gospodarki.</p><p>Wojna, która miała pozostawać na mapie Ukrainy, coraz częściej zostawia ślady na mapie całego Morza Czarnego.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Ostrołęka. 19-latek z nożem wszedł do szkoły</span></h3><p>Najbardziej wstrząsająca polska wiadomość dnia wydarzyła się przed południem w Zespole Szkół Zawodowych w Ostrołęce.</p><p>Według popołudniowych informacji <strong>19-letni uczeń zaatakował nożem osoby znajdujące się w placówce</strong>.</p><p>Rannych zostało osiem osób: pięcioro uczniów i troje dorosłych. Jedną z poszkodowanych jest nauczycielka. Dwie osoby dorosłe napastnik miał zranić już poza budynkiem podczas ucieczki. Wszyscy poszkodowani trafili do szpitali w Ostrołęce i Łomży.</p><p>19-latek został zatrzymany.</p><p>Na tym jednak historia się nie kończy.</p><p>W klasie pozostał jego plecak. Gdy zaczął się z niego wydobywać dym, uczniowie wyrzucili go przez okno. Na miejsce wezwano policyjnych pirotechników i funkcjonariuszy kontrterrorystycznych. Szkołę ewakuowano, a uczniowie zostali objęci pomocą psychologów.</p><p>Na ustalenie motywu trzeba poczekać.</p><p>I właśnie teraz szczególnie ważna jest ostrożność.</p><p>W pierwszych godzinach po podobnych tragediach internet potrafi stworzyć biografię sprawcy, diagnozę psychiatryczną i motyw szybciej niż prokurator zdąży wejść do pokoju przesłuchań.</p><p>Dziennikarstwo powinno działać odwrotnie.</p><p>Najpierw fakty.</p><p>Potem wnioski.</p><h3>To pytanie dotyczy również tomaszowskich szkół</h3><p>Po Ostrołęce naturalnie wróci pytanie o bezpieczeństwo w szkołach w całej Polsce.</p><p>Nie o to, żeby zamienić podstawówkę lub technikum w lotnisko z bramkami i ochroniarzem na każdym korytarzu.</p><p>Ale o procedury.</p><p>Co robi nauczyciel, kiedy pojawia się człowiek z bronią?</p><p>Jak szybko można zamknąć poszczególne części budynku?</p><p>Czy szkoła ma sprawny system alarmowania?</p><p>Jak wygląda kontakt z policją?</p><p>Gdzie uczniowie mają się schować?</p><p>Dopiero co zakończył się ogólnopolski <strong>Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej</strong> organizowany z inicjatywy Ministerstwa Edukacji Narodowej</p><p>Ostrołęka brutalnie przypomniała, że podobnych programów nie można sprowadzić do plakatu na szkolnym korytarzu.</p><h2>76 turbin stoi już na Bałtyku. Polska energetyka dostała nowy krajobraz</h2><p>Po dniu pełnym dramatycznych wiadomości jest też informacja, którą warto odnotować bez dopisywania do niej katastrofy.</p><p><strong>Zakończono montaż wszystkich 76 turbin Baltic Power.</strong></p><p>Budowa trwała niemal dwa lata. Przy projekcie pracowało około <strong>7 tys. osób</strong>, wykorzystano około 110 jednostek pływających. Każda z turbin Vestas ma moc 15 MW. Łączna moc farmy sięgnie około <strong>1,2 GW</strong>.</p><p>Według ORLENU instalacja ma wytwarzać ilość energii odpowiadającą zapotrzebowaniu ponad <strong>1,5 mln gospodarstw domowych</strong>.</p><p>Teraz turbiny przechodzą testy – każda musi zaliczyć m.in. 240 godzin niezawodnej pracy.&nbsp;</p><p>Baltic Power nie rozwiąże wszystkich problemów energetycznych Polski.</p><p>Nie sprawi również, że rachunki za energię magicznie znikną.</p><p>Ale jest momentem symbolicznym.</p><p>Przez dziesięciolecia krajobraz polskiej energetyki wyglądał jak kadr z „Ziemi obiecanej”: komin, węgiel, turbina parowa.</p><p>Teraz kilkadziesiąt kilometrów od brzegu stoi <strong>76 ogromnych wiatraków</strong>.</p><p>To już nie wizualizacja.</p><p>To infrastruktura.</p><h2>I jeszcze jeden rachunek za paliwo. Tym razem prokuratorski</h2><p>Energetyka pojawiła się dzisiaj także w zupełnie innym kontekście.</p><p>Prokuratura Krajowa poinformowała o zatrzymaniu przez ABW pięciu byłych i obecnych menedżerów ORLENU.</p><p>Śledczy zarzucają im nieprawidłowości przy prowadzeniu polityki cenowej paliw w 2023 roku. Według prokuratury decyzje mające utrzymywać detaliczną cenę paliwa na poziomie <strong>5,99 zł za litr</strong> przyniosły spółce ponad <strong>4,1 mld zł szkody</strong>.</p><p>Postępowanie dotyczy m.in. art. 296 § 1 Kodeksu karnego, czyli działania na szkodę podmiotu w związku z nadużyciem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków.</p><p>To na tym etapie <strong>zarzuty prokuratury, a nie wyrok sądu</strong>.</p><p>Podejrzanym przysługuje domniemanie niewinności.</p><p>Warto o tym pamiętać szczególnie w sprawie, która ma oczywisty ciężar polityczny.</p><p>Śledczy przesłuchali już ponad 150 świadków i dysponują opinią ekspertów dotyczącą rynku paliw. Osobno prowadzone jest postępowanie związane z połączeniem ORLENU i Grupy Lotos.</p><p>Historia zatoczyła dość osobliwe koło.</p><p>W 2023 roku 5,99 zł było liczbą wiszącą nad dystrybutorem.</p><p>Trzy lata później ta sama liczba leży na biurku prokuratora.</p><h2>Od jutra kilka groszy taniej</h2><p>Dla kierowcy znacznie bardziej praktyczna jest jednak informacja o cenach na czwartek.</p><p>Ministerstwo Energii podało nowe maksymalne ceny detaliczne.</p><p><strong>8 października Pb95 będzie mogła kosztować najwyżej 6,83 zł/l, Pb98 – 7,71 zł/l, a olej napędowy – 7,74 zł/l.</strong></p><p>Dzisiaj limity wynosiły odpowiednio 6,86 zł, 7,74 zł i 7,80 zł.</p><p>To tylko kilka groszy.</p><p>Przy pięćdziesięciolitrowym tankowaniu oszczędność nie zmieni rodzinnego budżetu.</p><p>Ale kierunek wreszcie jest taki, którego kierowca nie musi oglądać do góry nogami.</p><h2>Piotrków: pas startowy także na czas kryzysu</h2><p>W Łódzkiem kończy się ważny etap modernizacji lotniska w Piotrkowie Trybunalskim.</p><p>Wybudowano nową drogę kołowania <strong>DK-C</strong>, wyremontowano drogę DK-A i drogę startową oraz odtworzono oznakowanie poziome.</p><p>Nowa droga kołowania ma przede wszystkim skrócić czas zajmowania pasa przez samoloty i zwiększyć przepustowość lotniska.&nbsp;</p><p>Ale jest w tej inwestycji element, który po ostatnich miesiącach brzmi zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.</p><p>DK-C została sfinansowana ze środków <strong>Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej</strong>.</p><p>W sytuacji kryzysowej infrastruktura ma umożliwiać m.in. działania ratownicze, transport medyczny, ewakuację ludzi i dostarczanie pomocy.&nbsp;</p><p>Piotrków znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa.</p><p>Jeżeli ktoś pyta więc, jak wygląda w praktyce pojęcie „odporności państwa”, odpowiedź nie zawsze ma postać baterii Patriot.</p><p>Czasem jest to asfaltowa droga kołowania.</p><p>Bo samolot ratowniczy potrzebuje dokładnie tego samego co myśliwiec.</p><p>Miejsca, żeby wystartować.</p><h2>„Mechanik”: trzeci przetarg w jeden dzień po drugim unieważnieniu</h2><p>Wracamy do Tomaszowa.</p><p>Drugi przetarg dotyczący modernizacji <strong>Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 – popularnego „Mechanika” – został unieważniony 6 października rano</strong>.</p><p>Powód był ten sam, który ostatnio coraz częściej pojawia się w samorządowych przetargach: pieniądze.</p><p>Najtańsza oferta przekroczyła kwotę, którą zamawiający zamierzał przeznaczyć na realizację zadania. Postępowanie zakończono więc na podstawie <strong>art. 255 pkt 3 Prawa zamówień publicznych</strong>.</p><p>Ale Powiat nie czekał nawet do następnego dnia.</p><p>O godz. 15 ruszyło <strong>trzecie postępowanie</strong>.</p><p>Oferty można składać do <strong>21 października do godz. 8.00</strong>, wadium wynosi 30 tys. zł.</p><p>Zmienił się również najważniejszy parametr.</p><p>Czas realizacji robót skrócono z <strong>10 do 9 miesięcy</strong>.&nbsp;</p><p>I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwy problem.</p><p>Projekt ma wartość ponad <strong>5,55 mln zł</strong>, w tym ponad 4,48 mln zł dofinansowania z EFRR. Termin jego realizacji przypada na <strong>31 sierpnia 2027 roku</strong>. Zakres jest duży: winda, przebudowa sanitariatów, osuszanie piwnic, instalacje, boisko i hangar dla symulatora mechaniki lotniczej.&nbsp;</p><p>Pierwszy przetarg nie dał wykonawcy.</p><p>Drugi również.</p><p>Trzeci ma dać wykonawcę i jednocześnie zostawia mu mniej czasu.</p><p>Zegar przy tym projekcie nie tyka już dyskretnie.</p><p>Zaczyna być słyszany na korytarzu.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Powiat. Uchwała o mandacie przyjęta, ale to jeszcze nie koniec procedury</span></h3><p>Drugim lokalnym tematem, którego nie sposób dzisiaj pominąć, jest nadzwyczajna sesja Rady Powiatu.</p><p>Rada podjęła 6 października uchwałę w sprawie <strong>stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego Mariusza Strzępka</strong>. Był to zasadniczy punkt merytoryczny LIII sesji.</p><p>Podstawą prawną sporu jest <strong>art. 25b ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym</strong>. Przepis zabrania radnemu prowadzenia lub zarządzania działalnością gospodarczą wykorzystującą mienie powiatu, a także występowania w takiej działalności jako przedstawiciel lub pełnomocnik.&nbsp;</p><p>Radny kwestionuje zarówno faktyczne, jak i prawne podstawy uchwały i zapowiada wykorzystanie drogi odwoławczej. Publicznie przedstawia decyzję również jako polityczny odwet związany ze swoim udziałem w odwołaniu poprzedniego starosty. To stanowisko zainteresowanego, a nie ustalony fakt.</p><p>Najważniejsze teraz będą jednak nie komentarze, lecz terminy.</p><p>Zgodnie z <strong>art. 384 Kodeksu wyborczego</strong>, od uchwały przysługuje zainteresowanemu skarga do sądu administracyjnego w terminie <strong>7 dni od jej doręczenia</strong>. Skargę wnosi się za pośrednictwem organu, który stwierdził wygaśnięcie mandatu. Sąd powinien rozpoznać ją w terminie 14 dni; również 14 dni wynosi termin na skargę kasacyjną. Jeśli sąd prawomocnie oddali skargę, mandat wygasa z dniem uprawomocnienia się wyroku.</p><p>To ważne.</p><p>W politycznym skrócie łatwo powiedzieć: „radny stracił mandat”.</p><p>Prawo jest bardziej precyzyjne.</p><p>Jeżeli uchwała zostanie zaskarżona, ostateczne słowo może należeć nie do sali obrad przy św. Antoniego, lecz do <strong>sądu administracyjnego</strong>.</p><p>A tam zamiast większości głosów liczą się przepisy i dowody.</p><h3><span style="color:#c0392b;">Nobel za lustrzane odbicia. Nie wszystkie dzisiejsze wiadomości dotyczą wojny</span></h3><p>Na koniec jeszcze jeden przystanek.</p><p>Tegoroczną Nagrodę Nobla z chemii otrzymali <strong>Henri B. Kagan z Francji i Kenso Soai z Japonii</strong> za badania nad chiralnością, czyli właściwością cząsteczek występujących w formach będących swoimi lustrzanymi odbiciami.</p><p>Brzmi jak wiedza z tablicy zapisanej wzorami.</p><p>W praktyce ma ogromne znaczenie dla leków.</p><p>Dwie cząsteczki mogą wyglądać niemal identycznie – jak prawa i lewa dłoń – ale w organizmie działać zupełnie inaczej. Ich badania pomogły chemikom znacznie precyzyjniej kontrolować, którą wersję związku otrzymują podczas reakcji.</p><p>I może dobrze zakończyć właśnie tutaj.</p><p>Bo po dniu, w którym czytamy o zabitych dzieciach, dronach nad morzem i nożu wniesionym do szkoły, łatwo uwierzyć, że człowiek wykorzystuje całą swoją pomysłowość wyłącznie do budowania coraz skuteczniejszych narzędzi destrukcji.</p><p>Na szczęście w tym samym świecie ktoś przez dziesięciolecia patrzy na niewidoczne gołym okiem cząsteczki tylko po to, żeby lek działał lepiej.</p><p>Historia zawsze ma więcej niż jedną stronę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[7 października w historii: od Lepanto i Cecory po bunt w Auschwitz oraz ogłoszenie niepodległej Polski]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56945,7-pazdziernika-w-historii-od-lepanto-i-cecory-po-bunt-w-auschwitz-oraz-ogloszenie-niepodleglej-polski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56945,7-pazdziernika-w-historii-od-lepanto-i-cecory-po-bunt-w-auschwitz-oraz-ogloszenie-niepodleglej-polski</guid>
            <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 08:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-7-pazdziernika-w-historii-od-lepanto-i-cecory-po-bunt-w-auschwitz-oraz-ogloszenie-niepodleglej-pols-1791355750.png</url>
                        <title>7 października w historii: od Lepanto i Cecory po bunt w Auschwitz oraz ogłoszenie niepodległej Polski</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56945,7-pazdziernika-w-historii-od-lepanto-i-cecory-po-bunt-w-auschwitz-oraz-ogloszenie-niepodleglej-polski</link>
                    </image><description>Historia czasem zagęszcza się w jednej dacie jak w dobrej powieści. 7 października pod Lepanto rozstrzygały się losy Morza Śródziemnego, pod Cecorą zginął hetman Stanisław Żółkiewski, a ponad trzy stulecia później Rada Regencyjna ogłaszała, że nadchodzi niepodległe państwo polskie. W Auschwitz-Birkenau więźniowie Sonderkommando podnieśli bunt przeciwko swoim oprawcom, radziecka Łuna 3 odsłoniła ludzkości niewidoczną dotąd stronę Księżyca, a w XXI wieku ta sama data stała się początkiem dwóch wojen – w Afganistanie i po ataku Hamasu na Izrael. Co wydarzyło się 7 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 7 października prowadzi również przez literaturę, muzykę, sport i historię miasta, którego rozwój przez pokolenia wyznaczał rytm włókienniczych fabryk.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie i bolesne karty polskiej historii</strong> – mija dokładnie 406 lat od tragicznej śmierci hetmana Stanisława Żółkiewskiego pod Cecorą. Z kolei 7 października 1918 roku Rada Regencyjna wydała historyczną odezwę „Do Narodu Polskiego”, zapowiadając powrót wolnej Polski z dostępem do morza. Wspominamy również 82. rocznicę bohaterskiego buntu więźniów Sonderkommando w obozie Auschwitz-Birkenau.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Morskie starcia, kosmos i konflikty globalne</strong> – przypada 455. rocznica bitwy pod Lepanto, czyli jednego z największych starć galer w dziejach. Ponadto wspominamy 67 lat od wykonania przez sondę Łuna 3 pierwszych zdjęć niewidocznej strony Księżyca oraz 25. rocznicę amerykańskiego uderzenia na Afganistan, które zapoczątkowało najdłuższą wojnę w historii USA.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Światowy Dzień Bawełny i włókienniczy Tomaszów</strong> – dzisiejsze święto globalne ma wyjątkowo mocny, lokalny wymiar. To właśnie dynamiczny rozwój przemysłu włókienniczego i przetwórstwa bawełny dał historyczny impuls do transformacji Tomaszowa Mazowieckiego z niewielkiej osady fabrycznej w silny ośrodek miejski.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>środa, 7 października 2026 roku</strong>. To <strong>280. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostaje 85 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Marek, Maria, Justyna, Stefan, Mateusz i Mirella</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wstało dziś około <strong>6.50</strong>, a zajdzie o <strong>18.04</strong>. Dzień potrwa około <strong>11 godzin i 14 minut</strong> – blisko cztery minuty krócej niż wczoraj.</p><p>7 października obchodzony jest ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ <strong>Światowy Dzień Bawełny</strong>. W 2026 roku główne światowe obchody odbywają się w Taszkencie pod hasłem „Cotton for Good: Building Prosperity Through Trade, Transformation and Partnership”. Bawełna pozostaje jednym z najważniejszych włókien naturalnych i źródłem utrzymania milionów ludzi. Dla Tomaszowa to nie jest egzotyczne święto z kalendarza ONZ – historia naszego miasta przez blisko dwa stulecia była spleciona, dosłownie i metaforycznie, z włóknem, przędzą, tkaniną i fabryką</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>455 lat temu (1571). Lepanto – morze zamieniło się w pole bitwy</h3><p><strong>7 października 1571 roku pod Lepanto</strong>, u wejścia do Zatoki Korynckiej, starły się floty Imperium Osmańskiego i Świętej Ligi – koalicji państw katolickich obejmującej m.in. Hiszpanię, Wenecję i Państwo Kościelne. Dowództwo nad flotą sprzymierzonych objął Don Juan de Austria, przyrodni brat króla Hiszpanii Filipa II.</p><p>Była to jedna z największych bitew galer w historii. Setki jednostek znalazły się na niewielkiej przestrzeni, a walka szybko przestała przypominać klasyczną bitwę morską – po zderzeniu okrętów zaczynały się starcia piechoty na pokładach. Zwycięstwo Świętej Ligi nie zakończyło potęgi osmańskiej, jak czasem upraszcza się tę historię, ale <strong>złamało mit niezwyciężoności osmańskiej floty</strong> i miało ogromne znaczenie psychologiczne dla Europy.</p><p>W bitwie uczestniczył także <strong>Miguel de Cervantes</strong>, późniejszy autor „Don Kichota”. Został ranny i na zawsze stracił pełną sprawność lewej ręki. Sam uważał udział pod Lepanto za jedno z najważniejszych wydarzeń swojego życia.</p><p>Data wpisała się również w tradycję religijną. Zwycięstwo łączono w świecie katolickim z modlitwą różańcową, a 7 października jest dziś obchodzone jako wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.</p><h3>406 lat temu (1620). Żółkiewski zostaje na polu bitwy</h3><p><strong>7 października 1620 roku podczas dramatycznego odwrotu spod Cecory zginął Stanisław Żółkiewski</strong>, hetman wielki koronny i jeden z najbardziej doświadczonych dowódców Rzeczypospolitej. Miał ponad 70 lat i za sobą karierę, która wystarczyłaby na kilka wojskowych życiorysów. Dziesięć lat wcześniej zwyciężył pod Kłuszynem, otwierając polskim wojskom drogę do Moskwy.</p><p>Wyprawa mołdawska 1620 roku zakończyła się jednak katastrofą. Po nierozstrzygniętych walkach pod Cecorą polskie wojsko rozpoczęło odwrót. Tabor, utrzymywany początkowo w porządku, rozpadał się pod kolejnymi atakami i pod wpływem paniki.</p><p>Żółkiewski mógł próbować ratować się ucieczką. Pozostał z żołnierzami. Zginął w walce, a jego głowę wysłano sułtanowi do Konstantynopola.</p><p>Śmierć hetmana stała się symbolem końca całej epoki. Rok później Rzeczpospolita musiała zatrzymać potężną armię osmańską pod Chocimiem. Wojna z imperium znad Bosforu miała jeszcze wielokrotnie powracać w XVII-wiecznej historii Polski.</p><h3>263 lata temu (1763). Król wyznacza granicę kolonizacji</h3><p><strong>7 października 1763 roku król Jerzy III wydał Royal Proclamation</strong>, dokument regulujący funkcjonowanie nowych brytyjskich posiadłości w Ameryce Północnej po wojnie siedmioletniej. Proklamacja wyznaczała m.in. granicę, poza którą osadnicy europejscy nie mieli swobodnie zajmować ziem należących do ludów rdzennych.</p><p>Dokument miał uspokoić sytuację na zachodnich rubieżach kolonii i uporządkować relacje Korony z ludnością rdzenną. Dla osadników był jednak kolejnym dowodem na to, że Londyn próbuje ograniczać ich ekspansję i decydować o życiu kolonii z odległości kilku tysięcy kilometrów.</p><p>Spór o ziemię połączył się później z konfliktem o podatki, handel i polityczną reprezentację. Nie był jedyną przyczyną amerykańskiej rewolucji, ale należał do elementów narastającego buntu wobec Londynu.</p><p>Co szczególnie interesujące, <strong>Royal Proclamation z 1763 roku pozostaje częścią kanadyjskiej tradycji konstytucyjnej</strong> i jest do dziś przywoływana w kontekście praw Pierwszych Narodów.</p><h3>177 lat temu (1849). Umiera Edgar Allan Poe, a tajemnica zostaje</h3><p><strong>7 października 1849 roku w Baltimore zmarł Edgar Allan Poe</strong>. Cztery dni wcześniej znaleziono go w stanie poważnego zaburzenia świadomości, ubranego – według późniejszych relacji – w cudze ubrania. Nie odzyskał wystarczającej przytomności, aby wyjaśnić, co właściwie wydarzyło się w ostatnich dniach jego życia.</p><p>Ta śmierć pasuje do jego literatury niemal zbyt idealnie. Przez kolejne dziesięciolecia pojawiały się hipotezy dotyczące alkoholu, chorób, przemocy, zatrucia, padaczki czy tzw. cooping – przestępczego zmuszania ludzi do wielokrotnego głosowania. Żadna nie została ostatecznie dowiedziona.</p><p>Poe pozostawił po sobie „Kruka”, „Zagładę domu Usherów”, „Zabójstwo przy Rue Morgue” i opowiadania, bez których trudno wyobrazić sobie późniejszy horror czy literaturę detektywistyczną. Poetry Foundation nazywa go jednym z twórców nowoczesnego opowiadania i prekursorem literatury opartej na precyzyjnie konstruowanym efekcie.</p><p>Żył biednie, umarł w zagadkowych okolicznościach, a po śmierci stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy świata. Być może sam doceniłby ironię tej historii.</p><h3>108 lat temu (1918). Polska mówi: chcemy własnego państwa</h3><p><strong>7 października 1918 roku Rada Regencyjna Królestwa Polskiego opublikowała odezwę „Do Narodu Polskiego”.</strong> Dokument zapowiadał utworzenie niepodległego państwa obejmującego wszystkie ziemie polskie, posiadającego dostęp do morza oraz polityczną i gospodarczą niezawisłość.</p><p>Było to jeszcze przed 11 listopada. Józef Piłsudski przebywał wtedy w Magdeburgu, na ziemiach polskich stacjonowały wojska okupacyjne, a wynik kończącej się wojny dopiero tworzył nowy europejski układ sił.</p><p>Rada Regencyjna nie cieszyła się szerokim poparciem – została powołana w warunkach niemieckiej i austro-węgierskiej okupacji. Nie zmienia to faktu, że przez poprzednie miesiące tworzyła struktury administracji, sądownictwa i wojska, które później zostały wykorzystane przez odradzające się państwo.</p><p>Dlatego dyskusja o tym, <strong>kiedy Polska odzyskała niepodległość</strong>, jest ciekawsza niż szkolna kartka z datą 11 listopada. Odrodzenie II Rzeczypospolitej było procesem. 7 października jest jednym z jego najważniejszych, a w powszechnej pamięci wciąż niedocenianych, punktów. Archiwum Państwowe w Łodzi podkreśla, że odezwa została wydana już dwa dni po zwróceniu się Niemiec do Ententy z propozycją rozmów pokojowych.</p><h3>107 lat temu (1919). Powstaje KLM</h3><p><strong>7 października 1919 roku założono Koninklijke Luchtvaart Maatschappij – KLM.</strong> Zanim przedsiębiorstwo wykonało pierwszy rejs, królowa Wilhelmina zgodziła się już na używanie przez nie określenia „Royal”. Pierwsze regularne połączenie Londyn–Amsterdam uruchomiono w maju następnego roku.&nbsp;</p><p>Lotnictwo cywilne dopiero raczkowało. Samolot był bardziej przygodą niż zwykłym środkiem komunikacji. Podróż kontynentalna koleją pozostawała czymś normalnym; możliwość pokonania podobnej trasy w powietrzu wydawała się zapowiedzią przyszłości.</p><p>KLM przetrwał ponad stulecie, wojny, kryzysy paliwowe, erę odrzutowców i globalizację. Firma podkreśla dziś, że jest <strong>najstarszą linią lotniczą na świecie działającą wciąż pod pierwotną nazwą</strong></p><h3>82 lata temu (1944). Bunt w miejscu, które miało odbierać wszelką nadzieję</h3><p><strong>7 października 1944 roku więźniowie Sonderkommando w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz II-Birkenau podnieśli bunt.</strong> Byli to głównie Żydzi zmuszani przez SS do pracy przy komorach gazowych i krematoriach – ludzie, których Niemcy czynili świadkami i przymusowymi uczestnikami mechanizmu masowego mordu.&nbsp;</p><p>Jesienią 1944 roku więźniowie wiedzieli, że także oni są przeznaczeni do likwidacji. Wcześniej potajemnie gromadzono materiały wybuchowe wynoszone przez więźniarki z fabryki Union-Werke.</p><p>Kiedy SS przygotowywało likwidację kolejnej grupy, wybuchł bunt. Więźniowie zaatakowali strażników, podpalili zabudowania krematorium IV i podjęli próbę ucieczki. Niemcy stłumili powstanie. Setki więźniów Sonderkommando zginęły podczas walk i późniejszych represji.</p><p>Militarnie nie mogli wygrać. Historycznie osiągnęli jednak coś niezwykle ważnego: w miejscu zaprojektowanym po to, by odebrać człowiekowi imię, wolę i godność, <strong>pozostawili świadectwo zbrojnego oporu</strong>.</p><h3>77 lat temu (1949). Powstają drugie Niemcy</h3><p><strong>7 października 1949 roku w sowieckiej strefie okupacyjnej utworzono Niemiecką Republikę Demokratyczną – NRD.</strong> Kilka miesięcy wcześniej na terenach zachodnich powstała Republika Federalna Niemiec. Podział powojennych Niemiec stał się faktem politycznym i jednym z najważniejszych symboli zimnej wojny.</p><p>NRD znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. Berlin również pozostał podzielony, choć zachodnia część miasta była wyspą otoczoną terytorium NRD.</p><p>W kolejnych dekadach podział Niemiec materializował się coraz mocniej – w dwóch armiach, systemach gospodarczych, walutach, sojuszach, a wreszcie w <strong>Murze Berlińskim</strong>.</p><p>Państwo utworzone 7 października 1949 roku przestało istnieć 3 października 1990 roku. W pewnym sensie historia zamknęła tę epokę niemal dokładnie 41 lat później.</p><h3>76 lat temu (1950). Matka Teresa otrzymuje zgodę na własne zgromadzenie</h3><p><strong>7 października 1950 roku Matka Teresa otrzymała zgodę Stolicy Apostolskiej na utworzenie Misjonarek Miłości.</strong> Zgromadzenie miało zajmować się przede wszystkim osobami skrajnie ubogimi, chorymi i opuszczonymi w Kalkucie.</p><p>Początkowo nie miała właściwie nic – prowadziła między innymi szkołę na wolnym powietrzu dla dzieci ze slumsów. Stopniowo dołączały do niej kolejne osoby, pojawiało się wsparcie i możliwość tworzenia placówek.</p><p>Misjonarki Miłości rozwinęły później działalność w wielu krajach. Sama Matka Teresa została w 1979 roku laureatką <strong>Pokojowej Nagrody Nobla</strong>. Jej postać budziła także spory dotyczące sposobu prowadzenia placówek, stosunku do cierpienia czy metod zbierania środków. Trudno jednak kwestionować skalę światowego wpływu inicjatywy zapoczątkowanej właśnie tego dnia.</p><h3>67 lat temu (1959). Ludzkość po raz pierwszy zagląda za Księżyc</h3><p>Przez całą wcześniejszą historię człowiek znał tylko jedną stronę Księżyca. Srebrny Glob jest bowiem zsynchronizowany z Ziemią w taki sposób, że stale zwraca ku nam mniej więcej tę samą półkulę.</p><p>Zmieniło się to <strong>7 października 1959 roku</strong>. Radziecka sonda <strong>Łuna 3</strong> rozpoczęła wykonywanie zdjęć niewidocznej z Ziemi strony Księżyca. W około 40 minut wykonała 29 fotografii obejmujących około 70 proc. tamtej półkuli.</p><p>Jakość była marna według dzisiejszych standardów – obraz ziarnisty i niewyraźny. Naukowcy od razu dostrzegli jednak coś zaskakującego: druga strona Księżyca wygląda inaczej. Ma znacznie mniej wielkich ciemnych równin bazaltowych, nazywanych morzami księżycowymi.</p><p>Był to jeden z symbolicznych momentów kosmicznego wyścigu. Po tysiącach lat patrzenia na Księżyc człowiek po raz pierwszy zobaczył krajobraz, którego wcześniej nie widziało żadne ludzkie oko.</p><h3>25 lat temu (2001). Zaczyna się wojna w Afganistanie</h3><p><strong>7 października 2001 roku Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami rozpoczęły uderzenia na cele Al-Kaidy i talibów w Afganistanie.</strong> Była to odpowiedź na zamachy terrorystyczne z 11 września. NATO po raz pierwszy w swojej historii uruchomiło wcześniej procedurę art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego.</p><p>Celem operacji było pozbawienie Al-Kaidy zaplecza oraz odsunięcie od władzy talibów, którzy odmówili wydania Osamy bin Ladena i zamknięcia obozów szkoleniowych.</p><p>Reżim talibów upadł stosunkowo szybko. Wojna nie. Międzynarodowa obecność wojskowa trwała dwie dekady. NATO przejęło w 2003 roku dowodzenie misją ISAF, próbując jednocześnie stabilizować państwo i budować afgańskie struktury bezpieczeństwa.</p><p>W 2021 roku zachodnie wojska opuściły Afganistan. Talibowie ponownie przejęli Kabul. Historia, która miała zacząć się od błyskawicznego odwetu za 11 września, zamieniła się w najdłuższą wojnę prowadzoną przez Stany Zjednoczone.</p><h3>3 lata temu (2023). 7 października staje się kolejną tragiczną datą Bliskiego Wschodu</h3><p><strong>7 października 2023 roku Hamas i inne palestyńskie ugrupowania zbrojne przeprowadziły skoordynowany atak na południowy Izrael.</strong> Napastnicy przeniknęli przez granicę drogą lądową, powietrzną i morską, atakując miejscowości, obiekty wojskowe oraz uczestników festiwalu muzycznego. Według ustaleń ONZ zabito około 1200 osób, a 251 uprowadzono do Strefy Gazy.&nbsp;</p><p>Atak doprowadził do rozpoczęcia przez Izrael wielkiej operacji wojskowej w Strefie Gazy. Konflikt spowodował ogromne straty wśród ludności cywilnej, masowe przesiedlenia i zniszczenia infrastruktury. ONZ wielokrotnie dokumentowała zarówno zbrodnie popełnione podczas ataku 7 października, jak i późniejsze dramatyczne konsekwencje wojny dla palestyńskiej ludności cywilnej.</p><p>W przededniu trzeciej rocznicy sekretarz generalny ONZ António Guterres ponownie przypomniał o ofiarach i zakładnikach. Trzy lata później data pozostaje jedną z najboleśniejszych cezur współczesnego Bliskiego Wschodu.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Niels Bohr</strong> urodził się 7 października 1885 roku w Kopenhadze. Jego model atomu z 1913 roku stał się jednym z kamieni milowych w rozwoju fizyki kwantowej, a w 1922 roku uczony otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Kierowany przez niego instytut w Kopenhadze stał się jednym z intelektualnych centrów XX-wiecznej fizyki.</p><p><strong>Desmond Tutu</strong>, urodzony 7 października 1931 roku, był anglikańskim duchownym, przeciwnikiem apartheidu i jednym z najważniejszych moralnych głosów przemian w Republice Południowej Afryki. Otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, a po upadku apartheidu przewodniczył Komisji Prawdy i Pojednania.</p><p><strong>Yo-Yo Ma</strong>, urodzony 7 października 1955 roku w Paryżu, wyrósł daleko poza kategorię „wybitnego wiolonczelisty”. Łączy muzykę klasyczną z tradycjami innych kultur, stworzył projekt Silkroad i nagrał ponad sto albumów. W oficjalnej biografii wymienianych jest aż 20 nagród Grammy.&nbsp;</p><p><strong>Toni Braxton</strong> kończy dziś 59 lat. Urodzona 7 października 1967 roku wokalistka R&amp;B zdobyła siedem nagród Grammy. Jej „Un-Break My Heart” jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych popowych utworów lat 90.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Edgar Allan Poe</strong> zmarł 7 października 1849 roku w Baltimore, mając zaledwie 40 lat. Pozostawił literaturę, która do dziś rzuca długi cień na kryminał, horror, fantastykę i psychologiczną prozę grozy.</p><p><strong>Stanisław Żółkiewski</strong> poległ 7 października 1620 roku podczas odwrotu spod Cecory. W polskiej pamięci pozostał jako dowódca, który zwyciężał pod Kłuszynem i dotarł do Moskwy, ale w ostatniej bitwie odmówił opuszczenia swoich żołnierzy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>John Mellencamp ma dziś 75 lat</h3><p><strong>John Mellencamp urodził się 7 października 1951 roku w Seymour w stanie Indiana.</strong> Jego droga do własnego nazwiska na okładkach była niemal osobną opowieścią. Na początku kariery menedżer narzucił mu pseudonim Johnny Cougar, uznając, że nazwisko Mellencamp nie nadaje się na rockową gwiazdę. Muzyk przez lata krok po kroku odzyskiwał własne imię.</p><p>Największy sukces przyniósł album <strong>„American Fool”</strong> z 1982 roku oraz „Jack &amp; Diane” i „Hurts So Good”. Późniejsze „Small Town”, „Rain on the Scarecrow” czy „Pink Houses” stworzyły charakterystyczny mellencampowski pejzaż – Amerykę małych miast, robotników, farmerów i ludzi stojących daleko od neonów Nowego Jorku i Los Angeles.</p><p>Jego muzyka była bliska rockowi środka Ameryki, ale nie była pocztówką. Pod pogodnymi gitarami często znajdowała się opowieść o ekonomicznym lęku, utracie pracy czy zaniku lokalnych społeczności.</p><h3>Yo-Yo Ma – 71 lat i żadnych muzycznych granic</h3><p>Dziś <strong>71. urodziny obchodzi Yo-Yo Ma</strong>. Zaczął grać na wiolonczeli jako czterolatek, studiował w Juilliard School i na Harvardzie, a później zrobił coś, co udaje się niewielu muzykom klasycznym: stał się osobą rozpoznawalną również przez ludzi, którzy rzadko słuchają koncertów wiolonczelowych.</p><p>Jego dyskografia prowadzi od Bacha i Beethovena po Bobby'ego McFerrina, muzykę z Ameryki Południowej i <strong>Silkroad Ensemble</strong>. Zamiast chronić klasykę przed światem, Ma od dziesięcioleci sprawdza, co stanie się, gdy pozwoli jej z tym światem rozmawiać.</p><p>To piękny przykład artysty, który techniczną doskonałość traktuje nie jako metę, lecz jako początek.</p><h3>Toni Braxton i ballada, której nie dało się ominąć</h3><p><strong>Toni Braxton</strong> zaczynała od śpiewania z siostrami, a jej solowy debiut z 1993 roku dotarł na pierwsze miejsce Billboard 200. Potem przyszedł album „Secrets” i „Un-Break My Heart” – jedna z tych ballad, które w latach 90. płynęły z radia, telewizji i samochodowych kaset magnetofonowych tak często, że właściwie należały do krajobrazu dekady.</p><p>Jej niski, natychmiast rozpoznawalny głos był przeciwieństwem wokalnej ekwilibrystyki dominującej w części ówczesnego R&amp;B. Braxton potrafiła budować napięcie niemal szeptem.</p><p>Siedem nagród Grammy pokazuje, że nie była gwiazdą jednego przeboju. Dzisiejsze <strong>rocznice 7 października w muzyce</strong> są wyjątkowo mocne właśnie dzięki urodzinom artystów reprezentujących tak odległe światy: od amerykańskiego rocka przez klasykę po R&amp;B.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>40 lat temu zaczęła się kadencja Wojciecha Łazarka</h3><p><strong>7 października 1986 roku Wojciech Łazarek zadebiutował jako selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej.</strong> Biało-czerwoni zremisowali wówczas 2:2 z Koreą Północną. Później Łazarek poprowadził kadrę łącznie w 31 spotkaniach, odnosząc 18 zwycięstw.&nbsp;</p><p>Był to już świat po mundialu w Meksyku i koniec pewnej epoki polskiej piłki. Reprezentacja, która w 1974 i 1982 roku zdobywała medale mistrzostw świata, rozpoczynała długi okres szukania nowej tożsamości.</p><p>Łazarek nie zdołał doprowadzić Polski do mistrzostw Europy ani mundialu 1990. Po porażce 0:3 z Anglią w czerwcu 1989 roku zakończył pracę z reprezentacją.</p><h3>25 lat temu Barry Bonds ustalił rekord, który nadal stoi</h3><p><strong>7 października 2001 roku Barry Bonds zdobył 73. home run sezonu MLB.</strong> Do dziś jest to oficjalny rekord Major League Baseball w jednym sezonie.</p><p>Dwa dni wcześniej Bonds pobił rekord Marka McGwire'a, osiągając 71., a następnie 72. home run. Ostatniego dnia sezonu dołożył jeszcze jeden i zatrzymał licznik na 73.</p><p>Jego osiągnięcia pozostają częścią bardzo trudnej historii tzw. ery sterydowej w baseballu. Rekord figuruje jednak w oficjalnych statystykach MLB i mimo upływu ćwierćwiecza nie został pobity.&nbsp;</p><h3>14 lat temu Vettel zaczynał wielki finisz</h3><p><strong>7 października 2012 roku Sebastian Vettel wygrał Grand Prix Japonii na torze Suzuka.</strong> Niemiec ruszał z pole position, ustanowił najszybsze okrążenie i prowadził od startu do mety. Fernando Alonso odpadł już na pierwszym okrążeniu, a przewaga Hiszpana w klasyfikacji mistrzostw świata stopniała do czterech punktów.</p><p>To był moment, w którym sezon zaczął gwałtownie zmieniać kierunek. Vettel wygrał także kolejne wyścigi i ostatecznie zdobył swój trzeci z rzędu tytuł mistrza świata.</p><p>Suzuka pozostaje jednym z torów, na których niemiecki kierowca czuł się najlepiej. Tamtego dnia podium uzupełnili Felipe Massa oraz Kamui Kobayashi – dla Japończyka było to pierwsze podium w Formule 1, zdobyte przed własną publicznością.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Sport dziś</u></strong></span></h3><p>Dzisiaj rozpoczyna walkę o mistrzostwa Europy <strong>reprezentacja Polski kobiet w futsalu</strong>. Biało-czerwone zagrają z Belgią, a w następnych dniach zmierzą się z Norwegią i Ukrainą. Turniej jest częścią kwalifikacji do mistrzostw Europy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p>Dzisiaj można zacząć od czegoś pozornie odległego od lokalnej historii. <strong>7 października jest Światowym Dniem Bawełny.</strong> ONZ ustanowiła go, by przypominać o znaczeniu naturalnego włókna dla światowej gospodarki, handlu i milionów ludzi pracujących przy jego produkcji. W Tomaszowie ta data brzmi jednak inaczej niż w mieście, które nigdy nie żyło z włókna i krosna.&nbsp;</p><p>Bo <strong>Tomaszów Mazowiecki wyrósł dzięki włókiennictwu</strong>. Początkowo był osadą górniczo-hutniczą, założoną przez Tomasza Ostrowskiego. Kiedy okazało się, że miejscowe złoża rudy żelaza nie zapewnią przyszłości, jego syn <strong>Antoni Ostrowski</strong> wykonał gospodarczy zwrot, który zdecydował o losach miasta. Zaczął sprowadzać tkaczy i innych fachowców, między innymi ze Śląska i Saksonii.&nbsp;</p><p>W 1824 roku nad Wolbórką powstała pierwsza większa przędzalnia, nazywana <strong>Starą Filaturą</strong>, a rok później rozpoczęto budowę kolejnej – „Batavii”. Przyjezdnym rzemieślnikom oferowano korzystne warunki osiedlenia, długie okresy zwolnienia z czynszu, a czasem także żywność, opał i kredyt. W kilka lat populacja Tomaszowa eksplodowała: z 735 osób w 1825 roku do 3230 w roku 1830. Wtedy osada otrzymała prawa miejskie.</p><p>Potem fabryczne kominy stały się częścią tomaszowskiego krajobrazu. Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego przypomina, że przemysł pełnił tutaj <strong>podstawową rolę miastotwórczą</strong>. Po II wojnie światowej powstały wielkie państwowe przedsiębiorstwa: „Weltom”, „Mazovia”, „Pilica” czy przede wszystkim gigantyczny <strong>Chemitex-Wistom</strong>. O największym z nich mówiono w mieście: „w każdym domu ktoś z Wistomu”.&nbsp;</p><p>Oczywiście tomaszowski przemysł włókienniczy nie był wyłącznie przemysłem bawełnianym – opierał się również na wełnie, później na włóknach sztucznych i chemicznych. Ale właśnie dlatego dzisiejszy <strong>Światowy Dzień Bawełny</strong> ma tutaj ciekawy sens. Pozwala spojrzeć na materiał nie jak na koszulę wiszącą w sklepie, lecz jak na część historii miasta. <strong>Tomaszów powstał nad rzekami, lecz urósł przy warsztatach, przędzalniach i fabrykach.</strong> Bez włókiennictwa najpewniej wyglądałby dziś zupełnie inaczej.</p><p>Jest także jeden konkretny, znacznie bliższy nam ślad tej daty. <strong>7 października 2023 roku rozpoczął się XXIV Hubertus Spalski</strong>. Pierwszego dnia na placu przy stawie odbył się piknik rodzinny, pokazy psów myśliwskich i jarmark, a dzień później na nadpilickich łąkach zorganizowano pokazy jeździeckie i tradycyjną pogoń za lisem. To wydarzenie wpisuje się w specyficzną historię Spały – miejsca, w którym przez dziesięciolecia spotykały się tradycje łowieckie, rezydencjonalne i sportowe.</p><p>I właśnie dlatego <strong>Tomaszów Mazowiecki – historia</strong> nie kończy się na jednym pałacu ani jednej fabryce. Jest utkana – tu trudno oprzeć się metaforze – z przemysłu i rzek, pałacu Ostrowskich i robotniczych osiedli, sportowej Spały i pamięci o fabrykach, których już nie ma. 7 października daje dziś do tej opowieści zaskakująco dobrą nić.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Google pod lupą UOKiK. Chodzi o pieniądze dla wydawców i coraz większą rolę sztucznej inteligencji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56937,google-pod-lupa-uokik-chodzi-o-pieniadze-dla-wydawcow-i-coraz-wieksza-role-sztucznej-inteligencji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56937,google-pod-lupa-uokik-chodzi-o-pieniadze-dla-wydawcow-i-coraz-wieksza-role-sztucznej-inteligencji</guid>
            <pubDate>Tue, 06 Oct 2026 14:47:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-google-pod-lupa-uokik-chodzi-o-pieniadze-dla-wydawcow-i-coraz-wieksza-role-sztucznej-inteligencji-1791291145.png</url>
                        <title>Google pod lupą UOKiK. Chodzi o pieniądze dla wydawców i coraz większą rolę sztucznej inteligencji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56937,google-pod-lupa-uokik-chodzi-o-pieniadze-dla-wydawcow-i-coraz-wieksza-role-sztucznej-inteligencji</link>
                    </image><description>Google przekonuje, że zawiera w Polsce umowy z wydawcami i płaci za wykorzystywanie ich treści. Prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego te wyjaśnienia jednak nie przekonują. – Samo zawarcie umowy nie oznacza jeszcze, że jej warunki są uczciwe – wynika ze stanowiska Urzędu. Spór może mieć ogromne znaczenie nie tylko dla największych ogólnopolskich redakcji. Dla niewielkich portali lokalnych stawką jest ruch z wyszukiwarki, wpływy reklamowe, a w konsekwencji możliwość finansowania własnego dziennikarstwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty czterem spółkom z grupy Google: Alphabet Inc., Google LLC, Google Ireland Limited oraz Google Poland. Urząd podejrzewa, że technologiczny gigant mógł nadużywać swojej pozycji dominującej podczas negocjacji z polskimi wydawcami prasy.</p><p>Problem nie sprowadza się przy tym do pytania, czy Google podpisało umowy. Chodzi również o to, <strong>na jakich zasadach je negocjowano i czy wydawcy mieli realną możliwość oceny, ile warte jest wykorzystywanie ich materiałów</strong>.</p><h2>„Bierz albo odejdź”</h2><p>Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, komentując we wtorek stanowisko Google, stwierdził, że nie rozwiewa ono wątpliwości Urzędu. Zwrócił uwagę, że podmiot posiadający pozycję dominującą może w praktyce narzucić kontrahentowi zasadę: <strong>„bierz albo odejdź”</strong>.</p><p>Właśnie ta nierównowaga jest sednem sprawy.</p><p>Według UOKiK Google, przedstawiając wydawcom propozycje wynagrodzenia, miało nie przekazywać wszystkich informacji pozwalających zweryfikować sposób wyliczenia stawek. Chodzi między innymi o dane dotyczące sposobu wykorzystywania publikacji oraz przychodów osiąganych dzięki ich udostępnianiu. Zdaniem Urzędu bez takich informacji wydawca pozostaje przy negocjacyjnym stole trochę jak gracz w pokera, który nie zna nawet wartości własnych kart.</p><p>To szczególnie istotne, bo polskie prawo daje wydawcom konkretne uprawnienia.</p><p>Po wdrożeniu dyrektywy DSM ustawa o prawie autorskim przyznała wydawcom publikacji prasowych prawo związane z internetowym wykorzystywaniem ich materiałów. <strong>Art. 99¹¹ prawa autorskiego daje wydawcy prawo do otrzymywania informacji oraz wglądu do dokumentacji mającej znaczenie dla określenia wysokości wynagrodzenia.</strong> Z kolei art. 99¹² nakazuje przy ustalaniu wynagrodzenia brać pod uwagę m.in. przychody osiągane przez usługodawcę w związku z udostępnianiem publikacji prasowych. Jeśli strony się nie porozumieją, przepisy przewidują procedurę przed Prezesem UKE.</p><h2>AI zmienia reguły gry</h2><p>W tle jest jednak drugi problem, który może okazać się jeszcze poważniejszy.</p><p>Przez lata relacja między wyszukiwarką a portalem była stosunkowo prosta: Google pokazywało wynik wyszukiwania, użytkownik klikał i trafiał na stronę wydawcy. Tam czytał cały materiał, a portal uzyskiwał odsłonę i mógł zarabiać na reklamach.</p><p>Rozwój sztucznej inteligencji zmienia ten model.</p><p>Coraz częściej internauta może otrzymać odpowiedź, streszczenie lub syntetyczną informację <strong>bez wejścia na stronę, na której powstał materiał źródłowy</strong>. Prezes UOKiK zwraca uwagę właśnie na to rozchodzenie się dwóch interesów: treść wytwarza redakcja, ale użytkownik może konsumować jej przetworzoną wersję już na platformie technologicznej.</p><p>Dla wielkich redakcji oznacza to miliony potencjalnie utraconych odsłon. Dla portalu lokalnego skala jest oczywiście inna, ale mechanizm dokładnie ten sam.</p><p>Jeśli dziennikarz jedzie na sesję rady miasta, analizuje kilkudziesięciostronicowy dokument, sprawdza BIP, dzwoni do urzędników i przez kilka godzin przygotowuje artykuł, koszt całej tej pracy ponosi wydawca. Jeżeli następnie wyszukiwarka lub system AI przekaże użytkownikowi najważniejsze informacje bez konieczności odwiedzenia portalu, pojawia się fundamentalne pytanie: <strong>kto finansuje dziennikarstwo, z którego informacje właśnie wykorzystano?</strong></p><h2>Francuzi już ukarali Google</h2><p>To nie jest wyłącznie polski spór.</p><p>Francuski urząd ochrony konkurencji w marcu 2024 roku nałożył na Google <strong>250 mln euro kary</strong> za niewypełnianie części zobowiązań dotyczących praw pokrewnych wydawców. Francuski regulator wskazywał między innymi na obowiązek prowadzenia negocjacji w dobrej wierze oraz przekazywania wydawcom informacji pozwalających przejrzyście ocenić należne wynagrodzenie. W sprawie pojawił się również wątek wykorzystywania treści prasowych przez system Bard, późniejszego Gemini.</p><p>Google odrzuca zarzut, że ignoruje prawa wydawców. Firma przekonuje, że zawiera w Polsce umowy licencyjne, a proponowane wynagrodzenia wylicza według jednolitej metodologii i obiektywnych kryteriów.</p><p>UOKiK odpowiada jednak: <strong>liczy się nie tylko to, czy podpisano umowę, ale także to, jak do jej podpisania doszło.</strong></p><p>Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, maksymalna kara za nadużywanie pozycji dominującej może sięgnąć <strong>10 proc. obrotu przedsiębiorcy</strong>.</p><p>I być może właśnie dlatego obecny spór jest czymś więcej niż kolejną potyczką urzędu z globalną korporacją. To fragment znacznie większej dyskusji o tym, <strong>kto w epoce Google, Discover i sztucznej inteligencji będzie płacił za informację</strong>.</p><p>Bo algorytm może streścić artykuł w kilka sekund. Ktoś jednak wcześniej musi ten artykuł napisać.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[30 miliardów przez wojewodów. Co Tomaszów i powiat szykują do programu ochrony ludności?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56936,30-miliardow-przez-wojewodow-co-tomaszow-i-powiat-szykuja-do-programu-ochrony-ludnosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56936,30-miliardow-przez-wojewodow-co-tomaszow-i-powiat-szykuja-do-programu-ochrony-ludnosci</guid>
            <pubDate>Tue, 06 Oct 2026 14:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-30-miliardow-przez-wojewodow-co-tomaszow-i-powiat-szykuja-do-programu-ochrony-ludnosci-1791290221.png</url>
                        <title>30 miliardów przez wojewodów. Co Tomaszów i powiat szykują do programu ochrony ludności?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56936,30-miliardow-przez-wojewodow-co-tomaszow-i-powiat-szykuja-do-programu-ochrony-ludnosci</link>
                    </image><description>102,4 miliarda złotych w ciągu pięciu lat, z czego około 30 miliardów ma pozostawać w dyspozycji regionów poprzez wojewodów. Pieniądze mają trafiać m.in. na miejsca schronienia, zabezpieczenie dostaw wody i energii, remizy, sprzęt ratowniczy oraz łączność. W Tomaszowie i powiecie pierwsze projekty już powstają. Pytanie brzmi więc nie tylko „ile da państwo?”, lecz przede wszystkim: czy lokalne samorządy będą miały gotowe projekty, gdy rozpocznie się podział pieniędzy?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów podał nowe parametry Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Jego wartość ma wynieść <strong>102,4 mld zł</strong>, a około <strong>30 mld zł</strong> ma być dostępne dla regionów poprzez wojewodów. Szef rządu wymienił jako przykłady inwestycji samorządowych schrony, remizy i telekomunikację. Program ma obejmować również bezpieczeństwo dostaw wody i energii, bazę ratowniczą, zapasy oraz bezpieczną łączność.</p><p>To bardziej precyzyjna liczba niż podawane jeszcze latem przez MSWiA <strong>„co najmniej 105 mld zł”</strong>. Ministerstwo wskazywało wówczas m.in. na obiekty zbiorowej ochrony, alternatywne źródła energii, dostęp do wody i systemy ostrzegania.</p><p>Na moment przygotowania tego materiału nie został jednak opublikowany oficjalny komunikat KPRM potwierdzający formalne zatwierdzenie uchwały. Mówimy więc nadal o przedstawionych dziś założeniach programu, a nie o pieniądzach już przyznanych poszczególnym samorządom.</p><h2>W Tomaszowie dokumentacja już powstaje</h2><p>Najbardziej konkretnym lokalnym przykładem jest <strong>Miejsce Doraźnego Schronienia planowane pod budynkiem Starostwa Powiatowego przy ul. św. Antoniego 41</strong>.</p><p>Powiat podpisał umowę na przygotowanie dokumentacji adaptacji podziemnego garażu. Pod MDS przeznaczonych ma zostać około <strong>980 m²</strong>, a projekt przygotuje tomaszowska Firma Pasja za <strong>243 540 zł</strong>.</p><p>Warto przy tym postawić wyraźną granicę: <strong>243 tys. zł nie jest kosztem budowy czy adaptacji miejsca schronienia. To koszt dokumentacji.</strong> Dopiero projekt i kosztorys pokażą, ile może kosztować realizacja inwestycji.</p><p>Nie znamy też jeszcze odpowiedzi na pytanie najbardziej interesujące mieszkańców: <strong>ile osób będzie mogło znaleźć tam schronienie?</strong></p><p>Samo postępowanie Powiatu zostało uruchomione właśnie w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej 2025–2026. Na jego sfinansowanie zabezpieczono pierwotnie 310 tys. zł.</p><h2>Nie tylko schrony. Woda może być równie ważna</h2><p>Drugi kierunek widać w Teofilowie, gdzie przygotowywana jest inwestycja dotycząca infrastruktury zaopatrzenia w wodę na potrzeby ochrony ludności.</p><p>To ważne, ponieważ nowy system nie sprowadza ochrony cywilnej do budowy podziemnych pomieszczeń. Ustawa z 5 grudnia 2024 r. wprost wymienia jako niezbędną infrastrukturę m.in. <strong>schronienie, dostęp do wody i żywności, energię, paliwo, łączność, transport, opiekę zdrowotną, magazynowanie rezerw oraz systemy ostrzegania i alarmowania</strong>.</p><p>To oznacza, że w lokalnych planach równie istotne jak MDS mogą być agregaty prądotwórcze, zapasowe ujęcia wody, magazyny, remizy OSP czy systemy łączności.</p><h2>Kto będzie gotowy na 2027 rok?</h2><p>Ustawa obowiązująca od 1 stycznia 2025 r. stanowi, że Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej zatwierdza Rada Ministrów, a sam program jest podstawą finansowania zadań w tym zakresie.</p><p>Dlatego z punktu widzenia Tomaszowa najważniejsza nie jest dziś sama astronomiczna kwota 102,4 mld zł. Znacznie ważniejsze jest to, <strong>z jaką listą gotowych przedsięwzięć Miasto Tomaszów Mazowiecki, Powiat Tomaszowski oraz gminy wejdą w 2027 rok</strong>.</p><p>Czy mają już wytypowane kolejne miejsca doraźnego schronienia? Czy powstają kosztorysy awaryjnych ujęć wody i źródeł energii? Jakich zakupów potrzebują PSP i OSP? Czy istnieją gotowe projekty magazynów, systemów alarmowania i bezpiecznej łączności?</p><p>Pozostaje też pytanie do Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego: <strong>jaka część z zapowiadanych około 30 mld zł kierowanych poprzez wojewodów przypadnie na Łódzkie i według jakich kryteriów zostanie podzielona?</strong></p><p>Pierwsze ruchy w powiecie tomaszowskim już widać. Kluczowe będzie jednak to, czy rok 2027 rozpocznie się od kolejnego przygotowywania dokumentacji, czy od projektów gotowych do finansowania i realizacji. To właśnie ta różnica może zdecydować, ile z wielomiliardowego programu rzeczywiście zamieni się w konkretne inwestycje służące mieszkańcom.</p><p>Tekst mieści się w założonym limicie i celowo <strong>nie stwierdza jeszcze, że rząd formalnie przyjął program</strong>. Jeśli KPRM opublikuje dziś komunikat po posiedzeniu, wystarczy zmienić dwa krótkie fragmenty, bez przebudowy całego artykułu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56929,6-pazdziernika-w-historii-kock-wojna-jom-kippur-i-narodziny-kina-dzwiekowego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56929,6-pazdziernika-w-historii-kock-wojna-jom-kippur-i-narodziny-kina-dzwiekowego</guid>
            <pubDate>Tue, 06 Oct 2026 08:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-6-pazdziernika-w-historii-kock-wojna-jom-kippur-i-narodziny-kina-dzwiekowego-1791268795.png</url>
                        <title>6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56929,6-pazdziernika-w-historii-kock-wojna-jom-kippur-i-narodziny-kina-dzwiekowego</link>
                    </image><description>Są daty, w których historia nie zostawia wiele miejsca na ciszę. 6 października 1939 roku gen. Franciszek Kleeberg podpisał kapitulację Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” – ostatniego dużego zgrupowania Wojska Polskiego walczącego jeszcze z Niemcami w kampanii wrześniowej. W 1973 roku wojska Egiptu i Syrii uderzyły na Izrael, rozpoczynając wojnę Jom Kippur. W tym samym dniu kalendarza kino weszło w epokę dźwięku, świat poznał pierwszą planetę krążącą wokół gwiazdy podobnej do Słońca, a w Tomaszowie Mazowieckim gestapo aresztowało jednego z najbardziej zasłużonych miejscowych duchownych. Co wydarzyło się 6 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 6 października pokazuje dzień, w którym kończyły się wojny, zaczynały inne i otwierały się zupełnie nowe światy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ostatnie strzały kampanii wrześniowej</strong> – mija rocznica kapitulacji gen. Franciszka Kleeberga pod Kockiem (6 października 1939 r.), co formalnie zakończyło regularne działania Wojska Polskiego w walce obronnej z niemieckim najeźdźcą.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bliskowschodnie punkty zwrotne</strong> – wspominamy wybuch wojny Jom Kippur w 1973 roku (atak Egiptu i Syrii na Izrael) oraz tragiczne wydarzenia sprzed 45 lat, gdy podczas parady wojskowej zamordowany został egipski prezydent Anwar Sadat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomy w kulturze, nauce i architekturze</strong> – przypada rocznica premiery filmu „The Jazz Singer” (1927), uznawanego za symboliczny początek kina dźwiękowego, oraz rocznica ogłoszenia odkrycia 51 Pegasi b (1995) – pierwszej egzoplanety przy gwieździe typu słonecznego. Dziś świętujemy też 139. rocznicę urodzin legendarnego architekta Le Corbusiera.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Mocne tomaszowskie ślady dzisiejszej daty</strong> – 6 października 1939 roku Niemcy ponownie aresztowali zasłużonego pastora Leona Maya, późniejszą ofiarę obozu w Dachau. Z kolei w historii współczesnej dokładnie tego samego dnia Arena Lodowa stała się miejscem wielkiej, uroczystej gali z okazji 100-lecia RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>wtorek, 6 października 2026 roku</strong>. To <strong>279. dzień roku</strong>, a do końca 2026 roku pozostaje 86 dni. Najpopularniejsze dzisiejsze imieniny to <strong>Artur, Brunon, Bruno, Fryderyka, Bronisław i Roman</strong></p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego początek października oznacza już szybkie skracanie dnia. Lokalny kalendarz astronomiczny pokazuje, że 1 października słońce wschodziło o 6.39, a każdego kolejnego dnia moment wschodu przesuwa się o około półtorej minuty, podczas gdy zachód następuje coraz wcześniej. Dla 6 października daje to w przybliżeniu <strong>wschód około godz. 6.47 i zachód około 18.09</strong>, czyli około 11 godzin i 22 minut światła dziennego.</p><p>Dzisiejsza data ma także oficjalny wymiar międzynarodowy. UNESCO ustanowiło <strong>6 października Międzynarodowym Dniem Georóżnorodności</strong> – świętem skał, minerałów, gleb, skamieniałości, form terenu i procesów geologicznych, bez których nie byłoby ani krajobrazu, ani surowców, ani rolnictwa.</p><p>Obchodzony jest również <strong>Światowy Dzień Mózgowego Porażenia Dziecięcego</strong>. Międzynarodowy ruch skupiony wokół tego dnia szacuje, że z mózgowym porażeniem żyje około 50 mln ludzi. Co ciekawe, mimo globalnego charakteru obchodów 6 października nie jest jeszcze formalnym dniem ustanowionym przez ONZ.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>490 lat temu (1536). William Tyndale ginie za angielską Biblię</h3><p><strong>6 października 1536 roku w Vilvoorde pod Brukselą stracono Williama Tyndale’a</strong>, angielskiego duchownego, teologa i tłumacza Biblii. Najpierw został uduszony, a następnie jego ciało spalono. Powód? Tyndale poświęcił dużą część życia na tłumaczenie Pisma Świętego na język angielski w czasie, kiedy działalność taka była politycznie i religijnie niezwykle niebezpieczna.</p><p>Jego przekład Nowego Testamentu ukazał się drukiem w 1526 roku i był przemycany do Anglii. Tyndale pracował z tekstami greckimi i hebrajskimi, starając się stworzyć język zrozumiały nie tylko dla duchownych, lecz również dla zwykłych ludzi. Angielskie władze kościelne uznały jego działalność za herezję.</p><p>Paradoks historii polega na tym, że człowieka spalono, ale jego języka nie udało się spalić. Ogromna część sformułowań Tyndale’a weszła później do słynnej Biblii króla Jakuba z 1611 roku i za jej pośrednictwem wpłynęła na angielską literaturę równie mocno jak Shakespeare.</p><h3>177 lat temu (1849). Arad – trzynastu generałów płaci życiem za węgierską rewolucję</h3><p><strong>6 października 1849 roku w Aradzie stracono trzynastu wysokich rangą dowódców armii węgierskiej</strong>, która rok wcześniej wystąpiła przeciwko panowaniu Habsburgów. Egzekucje były aktem zemsty po upadku rewolucji 1848–1849.</p><p>Rewolucyjna fala, która przeszła przez Europę, miała na Węgrzech wyjątkowo dramatyczny przebieg. Węgrzy próbowali uzyskać szeroką niezależność od Wiednia, ale Habsburgowie – wspierani przez armię rosyjską – stłumili powstanie. Po klęsce rozpoczęły się represje.</p><p>Dzień egzekucji generałów z Aradu stał się jednym z najważniejszych symboli węgierskiej pamięci narodowej. Środkowa Europa wielokrotnie przeżywała wtedy ten sam dramat: narody domagały się własnego państwa lub autonomii, a imperia odpowiadały armią.</p><h3>118 lat temu (1908). Bośnia staje się detonatorem europejskiego kryzysu</h3><p><strong>6 października 1908 roku cesarz Franciszek Józef ogłosił aneksję Bośni i Hercegowiny przez Austro-Węgry.</strong> Tereny te od kongresu berlińskiego w 1878 roku znajdowały się pod administracją monarchii habsburskiej, ale formalnie nadal należały do Imperium Osmańskiego.&nbsp;</p><p>Decyzja Wiednia wywołała gwałtowną reakcję Serbii, Rosji i innych państw. Tak rozpoczął się <strong>kryzys bośniacki</strong>, który niemal doprowadził Europę do wojny sześć lat przed Sarajewem.</p><p>Kryzys ostatecznie udało się wygasić dyplomatycznie, lecz pozostawił po sobie wzajemną nienawiść. Serbia czuła się upokorzona, Rosja – zmuszona do ustępstwa, a Austro-Węgry utwierdziły się w przekonaniu, że na Bałkanach mogą działać siłą. W 1914 roku właśnie w Bośni padły strzały do arcyksięcia Franciszka Ferdynanda.</p><h3>99 lat temu (1927). Kino zaczyna mówić</h3><p><strong>6 października 1927 roku w Nowym Jorku odbyła się premiera filmu „The Jazz Singer” z Alem Jolsonem.</strong> Obraz Alana Croslanda nie był w całości filmem dźwiękowym – duża jego część zachowała konstrukcję kina niemego – ale zawierał zsynchronizowane piosenki i fragmenty mówionego dialogu.</p><p>Właśnie dlatego „Śpiewak jazzbandu” stał się granicą epok. Nie był absolutnie pierwszym eksperymentem z dźwiękiem, ale był filmem, który przekonał wielkie studia, że publiczność chce <strong>słyszeć aktorów</strong>.</p><p>Zmiana nastąpiła błyskawicznie. Aktorzy kina niemego odkryli nagle, że głos stał się równie ważny jak twarz. Studia zaczęły przebudowywać hale zdjęciowe, kina instalowały aparaturę dźwiękową, a sposób gry aktorskiej zmienił się niemal z sezonu na sezon.</p><p>Jedna technologia wymusiła zmianę całej branży. Pod tym względem przełom roku 1927 przypomina późniejsze wejście telewizji, VHS, internetu i streamingu.</p><h3>87 lat temu (1939). Pod Kockiem kończy się kampania</h3><p><strong>6 października 1939 roku gen. Franciszek Kleeberg podpisał kapitulację Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”.</strong> Był to ostatni duży polski związek operacyjny prowadzący regularną walkę z Wehrmachtem w kampanii wrześniowej.</p><p>Bitwa pod Kockiem trwała od 2 do 5 października. Co znamienne, polscy żołnierze nie zostali rozbici. W wielu starciach skutecznie odpierali niemieckie oddziały. Kleeberg zdecydował się przerwać walkę dopiero wtedy, gdy kończyła się amunicja, żywność i środki opatrunkowe</p><p>6 października przed pałacem Jabłonowskich gen. Kleeberg formalnie złożył broń na ręce niemieckiego gen. Gustava von Wietersheima. Do niewoli trafiło około <strong>17 tys. żołnierzy</strong>, w tym 1255 oficerów i czterech generałów</p><p>Tak kończyła się pierwsza kampania II wojny światowej. Ale polska wojna się nie kończyła. Część żołnierzy przedzierała się na Zachód, w kraju rodziła się konspiracja, a za kilka miesięcy polskie jednostki znów walczyły we Francji, Norwegii i na morzach.</p><h3>53 lata temu (1973). Wybucha wojna Jom Kippur</h3><p><strong>6 października 1973 roku Egipt i Syria jednocześnie zaatakowały Izrael.</strong> Wybrano moment szczególny – Jom Kippur, najważniejsze święto żydowskiego kalendarza. Izrael został zaskoczony zarówno nad Kanałem Sueskim, jak i na Wzgórzach Golan.&nbsp;</p><p>Egipcjanie chcieli odzyskać Synaj, utracony w wojnie sześciodniowej w 1967 roku. Syria próbowała odzyskać Wzgórza Golan. Pierwsze dni były dla Izraela dramatyczne, ale po mobilizacji armia izraelska przeszła do kontrataku.</p><p>Konflikt trwał niespełna trzy tygodnie, lecz jego znaczenie było ogromne. Związek Radziecki wspierał kraje arabskie, Stany Zjednoczone Izrael, a świat znów znalazł się blisko konfrontacji dwóch supermocarstw. Państwa arabskie wykorzystały również ropę jako broń polityczną, co przyczyniło się do kryzysu energetycznego Zachodu.</p><p>Najciekawsze przyszło jednak później. Prezydent Egiptu <strong>Anwar Sadat</strong>, który rozpoczął wojnę, kilka lat później pojechał do Jerozolimy i podjął rozmowy pokojowe z Izraelem. Wojna nie przyniosła Egiptowi pełnego zwycięstwa militarnego, ale otworzyła drogę do odzyskania Synaju przy stole negocjacyjnym.</p><h3>45 lat temu (1981). Anwar Sadat ginie podczas defilady</h3><p>Historia potrafi budować ponure klamry. <strong>Dokładnie osiem lat po rozpoczęciu wojny Jom Kippur – 6 października 1981 roku – Anwar Sadat został zamordowany podczas wojskowej defilady w Kairze</strong> upamiętniającej wydarzenia 1973 roku.</p><p>Zamachowcy znajdowali się w wojskowym pojeździe uczestniczącym w paradzie. Nagle wyskoczyli, rzucili granaty i otworzyli ogień w kierunku trybuny honorowej. Sadat został śmiertelnie ranny.</p><p>Powodem nienawiści ekstremistów była przede wszystkim jego polityka wobec Izraela. Sadat i premier Izraela Menachem Begin podpisali w 1978 roku porozumienia z Camp David, a rok później traktat pokojowy. Obaj otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla.</p><p>Sadat dokonał więc politycznego zwrotu niemal niewyobrażalnego: człowiek, który rozpoczął jedną z największych wojen arabsko-izraelskich, został później zamordowany za próbę zakończenia konfliktu.</p><h3>31 lat temu (1995). Człowiek znajduje drugi świat przy obcej gwieździe</h3><p><strong>6 października 1995 roku Michel Mayor i Didier Queloz ogłosili odkrycie planety 51 Pegasi b.</strong> Była to pierwsza planeta odkryta przy zwykłej gwieździe ciągu głównego podobnej do naszego Słońca.</p><p>Sama planeta okazała się zupełnie inna od światów naszego Układu Słonecznego. To gazowy olbrzym krążący ekstremalnie blisko swojej gwiazdy – typ obiektu, który później nazwano „gorącym Jowiszem”.</p><p>Odkrycie wywróciło część wcześniejszych teorii dotyczących powstawania planet. Jeszcze ważniejsze było jednak coś innego: udowodniło, że <strong>układy planetarne nie są wyjątkową własnością Słońca</strong>.</p><p>Od tamtej pory odkryto tysiące egzoplanet. Za swoje odkrycie Mayor i Queloz otrzymali w 2019 roku część Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. Kosmos przestał być miejscem, w którym znamy tylko jeden system planetarny.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Le Corbusier</strong>, czyli Charles-Édouard Jeanneret-Gris, urodził się <strong>6 października 1887 roku</strong> w szwajcarskim La Chaux-de-Fonds. Projektował budynki, miasta i całe modele nowoczesnego życia. Villa Savoye, Unité d’Habitation w Marsylii czy zabudowa Chandigarh stały się ikonami modernizmu. Dziś jego idee fascynują i drażnią jednocześnie – jedni widzą w nich czystość formy, inni początek bezdusznych blokowisk.&nbsp;</p><p><strong>Thor Heyerdahl</strong> urodził się 6 października 1914 roku w norweskim Larvik. W 1947 roku wraz z pięcioma towarzyszami przepłynął Pacyfik na tratwie <strong>Kon-Tiki</strong>, chcąc pokazać, że starożytni mieszkańcy Ameryki Południowej mogli technicznie dotrzeć do Polinezji. Sam fakt możliwości takiej podróży udowodnił, choć współczesna genetyka nie potwierdziła jego pierwotnej teorii pochodzenia Polinezyjczyków.&nbsp;</p><p>Warto wspomnieć także <strong>Rolanda Garrosa</strong>, pioniera lotnictwa urodzonego 6 października 1888 roku. Jego nazwisko znamy dziś przede wszystkim ze stadionu i paryskiego turnieju tenisowego, choć sam Garros nie był tenisistą. Był lotnikiem, rekordzistą i żołnierzem, który zginął w ostatnich tygodniach I wojny światowej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>William Tyndale</strong> został stracony 6 października 1536 roku. Jego praca nad angielskim przekładem Biblii sprawiła, że jego język przetrwał wykonany na nim wyrok i pośrednio wszedł do jednego z najważniejszych tekstów kultury anglojęzycznej.&nbsp;</p><p><strong>Anwar Sadat</strong> zginął 6 października 1981 roku. Pozostaje jedną z najbardziej paradoksalnych postaci historii Bliskiego Wschodu: dowódcą państwa prowadzącego wojnę z Izraelem i jednocześnie pierwszym arabskim przywódcą, który podpisał z nim trwały traktat pokojowy. <a href="https://www.upi.com/Archives/1981/10/06/Anwar-Sadat-assassinated/7987171420281/?utm_source=chatgpt.com">UPI</a></p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Boomtown Rats zastawiają „Rat Trap”</h3><p><strong>6 października 1978 roku ukazał się singiel „Rat Trap” The Boomtown Rats.</strong> Utwór napisany przez Boba Geldofa kilka tygodni później dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów i utrzymał się tam przez dwa tygodnie.</p><p>To ważny moment dla brytyjskiej nowej fali. „Rat Trap” miało w sobie energię punka, ale jednocześnie było znacznie bardziej rozbudowane muzycznie niż typowa trzyakordowa eksplozja tamtej sceny.</p><p>Rok później Geldof i jego zespół nagrali jeszcze większy przebój – „I Don’t Like Mondays”. Kilka lat później Geldof przeszedł z historii list przebojów do historii globalnych akcji charytatywnych, organizując Band Aid i Live Aid.</p><h3>34 lata temu Soul Asylum zaczyna drogę do „Runaway Train”</h3><p><strong>6 października 1992 roku ukazał się album „Grave Dancers Union” zespołu Soul Asylum.</strong> Płyta zmieniła grupę z cenionego zespołu amerykańskiego undergroundu w gwiazdę światowego rocka.</p><p>Najważniejszym utworem było oczywiście <strong>„Runaway Train”</strong> – ballada o zagubieniu, samotności i ludziach znikających z życia innych. Teledysk wykorzystywał prawdziwe zdjęcia osób zaginionych, dzięki czemu popowy klip stał się jednocześnie społecznym komunikatem.</p><p>Album sprzedawał się w milionach egzemplarzy i dobrze oddaje moment początku lat 90., gdy alternatywny rock niespodziewanie wszedł do głównego nurtu.</p><h3>Aphex Twin pokazuje elektroniczny koszmar</h3><p><strong>6 października 1997 roku Aphex Twin wydał „Come to Daddy”.</strong> Oficjalny katalog Warp Records podaje właśnie tę datę premiery wydawnictwa Richarda D. Jamesa.</p><p>Tytułowy utwór był brutalnym połączeniem elektroniki, industrialnego hałasu i zdeformowanego wokalu. Jeszcze większe wrażenie zrobił teledysk Chrisa Cunninghama – jeden z najbardziej niepokojących klipów lat 90.</p><p>Ale na tym samym wydawnictwie znalazło się także subtelne <strong>„Flim”</strong>, pokazujące zupełnie inną twarz artysty. Aphex Twin potrafił w jednym zestawie przejść od elektronicznego horroru do melodii delikatnej jak dziecięca pozytywka.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><p>6 października ma jeszcze jedno niezwykłe sportowe nazwisko – <strong>Roland Garros</strong>. Dziś kojarzymy je przede wszystkim z kortami ziemnymi w Paryżu, ale patron stadionu był pionierem lotnictwa, a nie mistrzem rakiety. To jedna z największych historycznych pułapek nazewniczych w sporcie.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Dziś kończy się czwarta kolejka <strong>Ligi Narodów UEFA</strong>. Najmocniej zapowiadają się dwa spotkania dywizji A: <strong>Chorwacja – Hiszpania</strong> oraz <strong>Anglia – Czechy</strong>, oba o godz. 20.45 czasu środkowoeuropejskiego. Hiszpanie przystępują do meczu po komplecie zwycięstw w grupie, natomiast Anglia kilka dni temu rozbiła Chorwację aż 7:0.</p><p>Polska zakończyła swoje październikowe zgrupowanie wczoraj porażką <strong>0:1 z Bośnią i Hercegowiną</strong>. Wcześniej biało-czerwoni zremisowali 0:0 z Bośnią, przegrali 1:3 ze Szwecją i rozegrali kolejne spotkania grupy B4; następna seria Ligi Narodów czeka reprezentację w listopadzie.&nbsp;</p><p>Wieczorem w europejskich pucharach koszykarskich grają również polskie kluby, a w programie sportowym dnia są m.in. tenisowe turnieje w Azji. Największe futbolowe zainteresowanie skupi się jednak na finałowych meczach tej serii Ligi Narodów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p>Dzisiejsza data ma w Tomaszowie Mazowieckim wyjątkowo mocny, ale ponury ślad. <strong>6 października 1939 roku Niemcy ponownie aresztowali pastora Leona Witolda Maya</strong>, jednego z ważniejszych przedstawicieli przedwojennej społeczności ewangelickiej miasta. May był nauczycielem języka niemieckiego, łaciny i religii, samorządowcem, działaczem społecznym oraz seniorem diecezji piotrkowskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.&nbsp;</p><p>Po zajęciu Tomaszowa przez Wehrmacht został już 9 września zatrzymany wraz z grupą miejscowych zakładników i osadzony w budynku Straży Pożarnej przy ul. POW. Wtedy odzyskał wolność. <strong>6 października gestapo przyszło po niego ponownie.</strong> Najpierw przetrzymywano go w policyjnym areszcie w Tomaszowie, następnie przez około osiem miesięcy w więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim. Latem 1940 roku został przewieziony przez Łódź do KL Dachau.</p><p>Zginął tam 19 grudnia 1940 roku. Tomaszów nie zapomniał o nim całkowicie: jego imię nosi ulica na osiedlu Hubala, jest upamiętniony na tablicach przy kościele ewangelickim i I Liceum Ogólnokształcącym, a na cmentarzu ewangelickim przy ul. Smutnej znajduje się symboliczny grób.</p><p>Historia Maya dobrze pokazuje, że okupacyjny terror w Tomaszowie nie rozpoczął się od wielkich transportów do obozów i masowych egzekucji. Zaczynał się od list nazwisk, zakładników, kolejnych aresztowań i stopniowego usuwania z miasta ludzi, którzy tworzyli jego elity społeczne. Materiały tomaszowskiego muzeum opisują, że niemieccy działacze miejscowego Selbstschutzu przygotowali listę 24 tomaszowian przeznaczonych na zakładników – znajdował się na niej również pastor May.</p><p>Jest jednak również znacznie jaśniejsza lokalna rocznica. <strong>6 października 2023 roku w Arenie Lodowej odbyła się uroczysta gala podsumowująca 100-lecie RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki.</strong> Uhonorowano podczas niej sportowców, trenerów i działaczy związanych z klubem na przestrzeni kolejnych pokoleń. Oficjalny raport miejskiej spółki określa właśnie tę galę jako kulminację całorocznych obchodów jubileuszu.</p><p>Sto lat klubu to kawał historii miasta: piłka nożna, siatkówka, lekkoatletyka, zawodnicy wychodzący z lokalnych obiektów, kibice pamiętający zupełnie inne stadiony i realia sportu. Dlatego <strong>6 października w historii Tomaszowa Mazowieckiego</strong> ma dwa bardzo różne obrazy. W jednym jest policyjny areszt okupowanego miasta. W drugim – pełna ludzi Arena Lodowa i klub świętujący swoje stulecie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[4 października w historii. Polska straciła dziesięć dni, „Błyskawica” zamilkła, a Sputnik otworzył drogę w kosmos]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56920,4-pazdziernika-w-historii-polska-stracila-dziesiec-dni-blyskawica-zamilkla-a-sputnik-otworzyl-droge-w-kosmos</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56920,4-pazdziernika-w-historii-polska-stracila-dziesiec-dni-blyskawica-zamilkla-a-sputnik-otworzyl-droge-w-kosmos</guid>
            <pubDate>Sun, 04 Oct 2026 09:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-4-pazdziernika-w-historii-polska-stracila-dziesiec-dni-blyskawica-zamilkla-a-sputnik-otworzyl-d-1791098076.png</url>
                        <title>4 października w historii. Polska straciła dziesięć dni, „Błyskawica” zamilkła, a Sputnik otworzył drogę w kosmos</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56920,4-pazdziernika-w-historii-polska-stracila-dziesiec-dni-blyskawica-zamilkla-a-sputnik-otworzyl-droge-w-kosmos</link>
                    </image><description>Gdyby mieszkaniec Rzeczypospolitej zasnął wieczorem 4 października 1582 roku i spojrzał następnego ranka w kalendarz, zobaczyłby… 15 października. Trzy i pół stulecia później, 4 października 1944 roku, po upadku Powstania Warszawskiego ostatni raz odezwała się radiostacja „Błyskawica”. A dokładnie 69 lat temu nad światem zabrzmiało charakterystyczne „bip, bip” pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Co wydarzyło się 4 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 4 października prowadzi od reformy czasu, przez wojny i totalitaryzm, aż do narodzin ery kosmicznej, wielkiej muzyki i historii ludzi związanych z Tomaszowem Mazowieckim</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wojenne karty polskiego oręża</strong> – wspominamy rocznicę objęcia dowództwa Błękitnej Armii przez gen. Józefa Hallera (1918). Tego dnia w 1939 roku pod Kockiem krwawiła ostatnia bitwa kampanii wrześniowej, a 5 lat później radiostacja „Błyskawica” nadała pożegnalną audycję z kapitulującej Warszawy.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Znikające dni w kalendarzu i kosmiczny przełom</strong> – mija dokładnie 444 lata od wdrożenia reformy gregoriańskiej, która sprawiła, że po 4 października 1582 roku nastąpił od razu 15 października. Wspominamy też 69. rocznicę wystrzelenia Sputnika 1, rozpoczynającego erę podboju kosmosu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rocznice w świecie kultury i muzyki</strong> – dziś przypada rocznica śmierci wybitnej wokalistki Janis Joplin (1970), twórczyni kultowego albumu „Pearl”, oraz legendarnego pianisty Glenna Goulda (1982).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Tomaszowski ślad i wielki finał w Spale</strong> – wspominamy bohaterów Powstania Warszawskiego związanych z miastem, w tym Zofię Czekalską „Sosenkę”. Ponadto dzisiejsza niedziela przynosi mieszkańcom regionu wyczekiwany finał tegorocznego sezonu Jarmarku Spalskiego.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>niedziela, 4 października 2026 roku</strong>. To <strong>277. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostało 88 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Franciszek, Rozalia, Konrad, Edwin, Lucjan i Euzebiusz</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o około <strong>6.44</strong>, a zajdzie około <strong>18.13</strong>. Dzień potrwa niespełna 11 godzin i 30 minut.</p><p>4 października obchodzony jest <strong>Światowy Dzień Zwierząt</strong>. Data wiąże się ze wspomnieniem św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt i ekologów, a hasłem obchodów w 2026 roku jest „See the world through their eyes” – „Spójrz na świat ich oczami”. Właśnie dziś rozpoczyna się również <strong>Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej</strong>, obchodzony pod auspicjami ONZ od 4 do 10 października. Hasło 2026 roku brzmi <strong>„Rocket Revolution”</strong>, a początek tygodnia wybrano na pamiątkę startu Sputnika 1.</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><p><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><strong><u>kliknij i zobacz</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h3>444 lata temu (1582). Dziesięć dni po prostu znika z kalendarza</h3><p><strong>4 października 1582 roku był ostatnim dniem obowiązywania starego sposobu liczenia czasu w krajach, które od razu przyjęły reformę papieża Grzegorza XIII.</strong> Następny dzień oznaczono już jako 15 października. Dziesięciu dat pomiędzy nimi po prostu nie było. Nie chodziło jednak o kaprys Kościoła, lecz o narastający przez stulecia błąd kalendarza juliańskiego, który coraz bardziej rozjeżdżał się z rzeczywistym rokiem słonecznym.</p><p>Reforma miała przywrócić właściwe położenie równonocy i uporządkować sposób wyznaczania świąt ruchomych. <strong>Rzeczpospolita za panowania Stefana Batorego należała do państw, które przyjęły kalendarz gregoriański bardzo szybko.</strong> Inne kraje zwlekały: protestancka Wielka Brytania aż do XVIII wieku, Rosja do rewolucji bolszewickiej, a Turcja jeszcze dłużej. Dzisiaj kalendarz gregoriański jest standardem cywilnym niemal całego świata.</p><p>To jedna z najbardziej niezwykłych <strong>rocznic 4 października</strong>. Człowiek nie zatrzymał Słońca ani nie przyspieszył Ziemi. Zmienił jedynie sposób zapisywania czasu – a jednak miliony ludzi naprawdę „straciły” dziesięć dat ze swoich życiorysów.</p><h3>143 lata temu (1883). Orient Express rusza w stronę Konstantynopola</h3><p><strong>4 października 1883 roku z Paryża wyruszył pierwszy Orient Express</strong>, zmierzający ku Konstantynopolowi, dzisiejszemu Stambułowi. Trasa nie była jeszcze w pełni kolejowa – jej końcowe fragmenty wymagały przeprawy promem i parowcem – ale właśnie wtedy narodziła się legenda podróży, w której sama droga zaczęła być równie ważna jak cel.</p><p>Za przedsięwzięciem stał Belg Georges Nagelmackers i jego Compagnie Internationale des Wagons-Lits. Luksusowe wagony sypialne, restauracyjne i obsługa odpowiadająca hotelowym standardom stworzyły zupełnie nowy model dalekiej podróży. Europa stawała się mniejsza: stolice, które wcześniej dzieliły dni niewygodnej jazdy, można było połączyć jednym ciągiem komunikacyjnym.</p><p>Później Orient Express dostał drugie życie w literaturze. <strong>Agatha Christie</strong> uczyniła go sceną jednej ze swoich najsłynniejszych powieści, a sam pociąg stał się symbolem Belle Époque – świata eleganckiego, kosmopolitycznego i pewnego własnej przyszłości, który zniknął w okopach I wojny światowej.</p><h3>108 lat temu (1918). Haller obejmuje Błękitną Armię</h3><p>Kiedy <strong>4 października 1918 roku gen. Józef Haller objął dowództwo Armii Polskiej we Francji</strong>, końca Wielkiej Wojny można było już niemal dotknąć. Polska wciąż jednak formalnie nie istniała na mapie Europy, a przyszłe granice państwa były dopiero przedmiotem dyplomatycznej i wojskowej walki. Haller zastąpił francuskiego gen. Louisa Archinarda.</p><p>Formacja przeszła do historii jako <strong>Błękitna Armia</strong> od koloru francuskich mundurów. Wstępowali do niej Polacy ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Brazylii oraz jeńcy pochodzenia polskiego z armii państw centralnych. Pod koniec wojny liczyła około 70 tys. ludzi, posiadała artylerię, nowoczesne uzbrojenie i zaplecze, którego odradzające się państwo polskie dramatycznie potrzebowało.</p><p>Wiosną 1919 roku wojsko Hallera przyjechało do Polski. Później jego oddziały uczestniczyły w walkach o granice, a sam generał dowodził Frontem Pomorskim podczas przejmowania Pomorza przyznanego Rzeczypospolitej traktatem wersalskim. <strong>4 października 1918 roku</strong> był więc jednym z tych dni, kiedy niepodległość istniała jeszcze głównie jako projekt – ale projekt mający już własną armię.</p><h3>99 lat temu (1927). Zaczyna powstawać Mount Rushmore</h3><p><strong>4 października 1927 roku rozpoczęło się właściwe rzeźbienie Mount Rushmore</strong> w Black Hills w Dakocie Południowej. W skale miały pojawić się monumentalne twarze George’a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodore’a Roosevelta i Abrahama Lincolna. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był historyk stanowy Doane Robinson, a artystyczne kierownictwo objął Gutzon Borglum.&nbsp;</p><p>Budowa trwała czternaście lat. Washington został uroczyście odsłonięty w 1930 roku, Jefferson w 1936, Lincoln w 1937, Roosevelt dwa lata później. Ostatecznie prace zakończono w październiku 1941 roku.</p><p>Pomnik jest dziś jednym z najczęściej reprodukowanych obrazów Ameryki – obecnym w filmach, reklamach i popkulturze. Jednocześnie jego lokalizacja w Black Hills wiąże się z długą historią sporów dotyczących ziem należących wcześniej do rdzennych Lakotów. Monument, który miał opowiadać o wielkości państwa, sam stał się więc częścią znacznie bardziej skomplikowanej opowieści o jego historii.</p><h3>87 lat temu (1939). Pod Kockiem Polska nadal walczy</h3><p>Warszawa już skapitulowała. Kampania była strategicznie przegrana. A jednak <strong>4 października 1939 roku żołnierze Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga nadal bili się pod Kockiem</strong>. Tego dnia niemiecka 13. Dywizja Piechoty Zmotoryzowanej uderzała na polskie pozycje, a do walki weszła również 29. Dywizja Piechoty Zmotoryzowanej.</p><p>Najcięższe starcia toczyły się w rejonie <strong>Woli Gułowskiej, Adamowa i Krzywdy</strong>. Niemcom nie udało się łatwo przełamać Polaków, a Kleeberg próbował manewrować tak, aby rozbić przeciwnika częściami. Problemem nie była już jednak odwaga ani zdolność do walki. Problemem była amunicja.</p><p>Dopiero 5 października, po meldunku o wyczerpywaniu zapasów, generał zdecydował o zakończeniu walk. Formalne złożenie broni nastąpiło dzień później. <strong>Bitwa pod Kockiem</strong> stała się ostatnią wielką bitwą regularnych wojsk polskich w kampanii 1939 roku. W tym samym czasie tysiące innych żołnierzy szukały dróg przez Węgry i Rumunię, by kontynuować wojnę na Zachodzie – dokładnie 4 października granicę z Węgrami przekroczył m.in. gen. Kazimierz Sosnkowski</p><h3>83 lata temu (1943). Himmler mówi w Poznaniu o Zagładzie</h3><p><strong>4 października 1943 roku Heinrich Himmler przemawiał w okupowanym Poznaniu do wysokich rangą dowódców SS.</strong> To jedno z najważniejszych zachowanych świadectw pokazujących, że zagłada europejskich Żydów nie była zbiorem przypadkowych zbrodni lokalnych dowódców, lecz polityką znaną i świadomie realizowaną przez najwyższe kierownictwo III Rzeszy.</p><p>Himmler mówił wprost o <strong>„eksterminacji narodu żydowskiego”</strong>. Nie używał języka propagandowej mgły przeznaczonej dla opinii publicznej. Przemawiał do ludzi, którzy wiedzieli, o czym mówi – i którzy uczestniczyli w systemie masowego mordu.</p><p>Nagranie i zapis przemówienia są dziś jednym z kluczowych dokumentów historii Holokaustu. Trudno o mocniejsze zaprzeczenie późniejszym próbom udawania, że nazistowskie elity nie wiedziały, co dzieje się w gettach, obozach zagłady i na terenach okupowanej Europy Wschodniej.</p><h3>82 lata temu (1944). Ostatni głos „Błyskawicy”</h3><p>Powstanie Warszawskie było już po kapitulacji, oddziały szykowały się do wyjścia z miasta, a ulice zamieniały się w drogę do niewoli. <strong>4 października 1944 roku radiostacja Armii Krajowej „Błyskawica” nadała swoją ostatnią audycję.</strong> Później urządzenie zostało zniszczone przez powstańców, aby nie dostało się w ręce Niemców.</p><p>„Błyskawica” działała od 8 sierpnia. Muzeum Powstania Warszawskiego podaje, że przez cały okres funkcjonowania nadano <strong>122 audycje po polsku i 77 programów anglojęzycznych</strong>, a ostatnia transmisja odbyła się 4 października o godz. 19.20. Łącznie stacja pracowała ponad 82 tys. minut.</p><p>Radio w oblężonym mieście było czymś więcej niż technicznym urządzeniem. Informowało, ostrzegało, podtrzymywało morale i próbowało opowiedzieć światu, co dzieje się w Warszawie. Kiedy zamilkło, cisza miała znaczenie niemal symboliczne. Powstańcza stolica traciła swój własny głos.</p><h3>69 lat temu (1957). „Bip, bip” i początek ery kosmicznej</h3><p><strong>4 października 1957 roku Związek Radziecki wystrzelił Sputnika 1 – pierwszego sztucznego satelitę Ziemi.</strong> Metalowa kula miała zaledwie 58 centymetrów średnicy i ważyła 83,6 kilograma. Okrążenie Ziemi zajmowało jej około 98 minut.</p><p>Technicznie Sputnik był urządzeniem niezwykle prostym. Politycznie – bombą. Jego radiowy sygnał można było odbierać na całym świecie, a każdy kolejny dźwięk przypominał Amerykanom, że ZSRR potrafi wynieść ładunek nad ich głowy. Jeśli można było wysłać satelitę, można było także rozwijać rakiety zdolne przenosić broń jądrową.</p><p>W Stanach Zjednoczonych rozpoczął się technologiczny wstrząs. Przyspieszono programy rakietowe, uruchomiono Explorer 1, a w 1958 roku powołano <strong>NASA</strong>. Wyścig kosmiczny prowadził później przez lot Jurija Gagarina, program Apollo i lądowanie człowieka na Księżycu.&nbsp;</p><p>Właśnie dlatego <strong>Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej</strong> rozpoczyna się 4 października. Tegoroczne hasło „Rocket Revolution” pasuje do rocznicy niemal idealnie: pierwsza kosmiczna rewolucja zaczęła się od małej kuli i monotonnych impulsów radiowych.</p><h3>61 lat temu (1965). Papież mówi światu: „Nigdy więcej wojny”</h3><p><strong>4 października 1965 roku Paweł VI przemówił na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych.</strong> W świecie nadal żyjącym cieniem Hiroszimy, kryzysu kubańskiego i narastającej wojny w Wietnamie papież mówił o prawie międzynarodowym, negocjacjach i konieczności zastąpienia przemocy rozumem.&nbsp;</p><p>Najmocniejszy fragment przemówienia przeszedł do historii: <strong>„Nigdy więcej wojny, nigdy więcej wojny!”</strong> Paweł VI apelował również o rozbrojenie, zwłaszcza w świecie dysponującym bronią o sile wcześniej niewyobrażalnej.&nbsp;</p><p>Sześćdziesiąt jeden lat później te słowa nie brzmią jak muzealny cytat. Brzmią jak zdanie, którego ludzkość wciąż nie potrafi dopisać do końca.</p><h3>34 lata temu (1992). Boeing spada na blok mieszkalny w Amsterdamie</h3><p><strong>4 października 1992 roku transportowy Boeing 747 izraelskich linii El Al rozbił się o bloki Groeneveen i Klein-Kruitberg w amsterdamskiej dzielnicy Bijlmermeer.</strong> Holenderskie Archiwum Narodowe podaje, że w katastrofie zginęły co najmniej 43 osoby.</p><p>Katastrofa wydarzyła się w niedzielny wieczór i pozostawiła ogromną wyrwę w wielopiętrowym budynku mieszkalnym. W jednej chwili zwykłe osiedle stało się miejscem jednej z najtragiczniejszych katastrof lotniczych w historii Holandii. Później sprawa była przedmiotem szerokich dochodzeń, również dotyczących ładunku przewożonego przez samolot i zdrowotnych konsekwencji katastrofy.&nbsp;</p><p>Bijlmer przypomniało, że katastrofa lotnicza nie zawsze kończy się wraz z uderzeniem maszyny w ziemię. Jej konsekwencje mogą zostać w społeczności na całe pokolenie.</p><h3>22 lata temu (2004). Prywatny statek zdobywa kosmiczną nagrodę</h3><p><strong>4 października 2004 roku SpaceShipOne zdobył Ansari X Prize – nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za stworzenie prywatnie finansowanego, wielokrotnego użytku załogowego pojazdu kosmicznego.</strong> Za projektem stał konstruktor Burt Rutan i firma Scaled Composites, wspierani finansowo przez Paula Allena.</p><p>Data została wybrana niemal symbolicznie – dokładnie w rocznicę Sputnika. Tyle że tym razem do kosmosu nie pchały się dwa supermocarstwa. Wchodził tam prywatny kapitał. Technologię SpaceShipOne licencjonował później Richard Branson, rozwijając projekt Virgin Galactic.</p><p>Jeżeli Sputnik był początkiem państwowego wyścigu kosmicznego, SpaceShipOne można uznać za jeden z symbolicznych początków jego komercyjnego etapu. Dzisiejsze rakiety wielokrotnego użytku nie wzięły się znikąd.</p><h3>16 lat temu (2010). Czerwony szlam zalewa węgierskie miejscowości</h3><p><strong>4 października 2010 roku przerwana została grobla zbiornika odpadów zakładów aluminiowych MAL w pobliżu Ajki na Węgrzech.</strong> Na okoliczne miejscowości i pola wylała się silnie alkaliczna czerwona maź, produkt uboczny przeróbki boksytu. Zanieczyszczenie przedostało się do potoku Torna, później do Marcalu, Ráby i systemu Dunaju.</p><p>Katastrofa spowodowała śmierć ludzi, obrażenia i rozległe szkody środowiskowe. Kilkanaście dni później węgierskie władze raportowały dziewięciu zabitych i 250 osób, które wymagały pomocy medycznej; skażenie objęło setki hektarów.</p><p>Ajka weszła do europejskich podręczników bezpieczeństwa przemysłowego. Przypomniała, że wielka katastrofa nie musi przyjść w postaci wybuchu reaktora czy płonącej rafinerii. Czasem wystarczy pęknięcie jednej konstrukcji magazynującej to, czego przemysł nie chce już widzieć.</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>Urodzili się tego dnia</u></span></h3><p><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>zobacz na kolejnej stronie</u></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Józef Beck</strong> urodził się 4 października 1894 roku w Warszawie. Legionista, oficer i jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, w latach 1932–1939 kierował polską dyplomacją. Jego polityka równowagi pomiędzy Niemcami i ZSRR pozostaje przedmiotem sporów historyków, podobnie jak udział Polski w zajęciu Zaolzia w 1938 roku. Wiosną 1939 roku Beck zdecydowanie odrzucił niemieckie żądania dotyczące Gdańska i eksterytorialnej drogi przez Pomorze.</p><p><strong>Buster Keaton</strong> urodził się 4 października 1895 roku. „Człowiek o kamiennej twarzy” należał do największych mistrzów kina niemego, obok Charliego Chaplina i Harolda Lloyda. Jego „Generał”, „Sherlock Jr.” czy „Cameraman” do dziś zadziwiają precyzją gagów i kaskaderskimi scenami wykonywanymi bez cyfrowych sztuczek.</p><p><strong>Anne Rice</strong> przyszła na świat 4 października 1941 roku w Nowym Orleanie. Autorka „Wywiadu z wampirem” i cyklu „Kroniki wampirów” połączyła gotycki horror z filozoficzną opowieścią o samotności, śmierci i pragnieniu wiecznego życia. Jej proza miała ogromny wpływ na późniejszy obraz wampira w literaturze, filmie i kulturze popularnej.</p><p><strong>Susan Sarandon kończy dziś 80 lat.</strong> Urodzona 4 października 1946 roku aktorka stworzyła role w „The Rocky Horror Picture Show”, „Atlantic City”, „Thelmie i Louise” oraz „Przed egzekucją”. Za tę ostatnią otrzymała Oscara.&nbsp;</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>Odeszli tego dnia</u></span></h3><p><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>kliknij dalej</u></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Janis Joplin</strong> zmarła 4 października 1970 roku w Los Angeles, mając zaledwie 27 lat. Jej śmierć nastąpiła w trakcie pracy nad albumem „Pearl”, który ukazał się już po jej odejściu i stał się jednym z najważniejszych wydawnictw początku lat 70. <a href="https://trojka.polskieradio.pl/artykul/3047513%2Ckobieta-o-najpiekniejszej-duszy-swiata-52-lata-od-smierci-janis-joplin">Trójka</a></p><p><strong>Glenn Gould</strong> zmarł 4 października 1982 roku, kilka dni po swoich 50. urodzinach, po udarze mózgu. Kanadyjski pianista stworzył jedną z najbardziej niezwykłych karier w historii muzyki klasycznej: u szczytu sławy porzucił publiczne koncerty i przeniósł całe życie artystyczne do studia nagraniowego. <a href="https://www.glenngould.ca/the-artist/">Glenn Gould Foundation</a></p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>Tego dnia w muzyce</u></span></h3><p><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>zobacz więcej</u></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h3>56 lat temu. Janis Joplin – głos, który nie zdążył się zestarzeć</h3><p>W historii rocka jest kilka śmierci, które z czasem obrosły mitem tak mocno, że trudno oddzielić człowieka od legendy. <strong>Janis Joplin</strong> jest jedną z nich. 4 października 1970 roku znaleziono ją martwą w hotelu Landmark w Hollywood. Oficjalną przyczyną było przedawkowanie heroiny. Miała 27 lat.&nbsp;</p><p>Była wtedy w trakcie nagrywania <strong>„Pearl”</strong>. Album ukazał się w styczniu 1971 roku i zawierał m.in. „Cry Baby”, „Mercedes Benz” oraz „Me and Bobby McGee”. „Mercedes Benz” zarejestrowała podczas jednej z ostatnich sesji, zaledwie trzy dni przed śmiercią.&nbsp;</p><p>Joplin śpiewała tak, jakby blues i rock nie były gatunkami muzycznymi, tylko chorobą, którą trzeba przeżyć na scenie. W jej głosie nie było wygładzonej elegancji. Był chrypliwy, rozdarty, czasem niemal brutalny. Być może dlatego pół wieku później nadal brzmi bardziej współcześnie niż tysiące perfekcyjnie wyprodukowanych nagrań.</p><p>Jej nazwisko na zawsze pozostało również częścią tragicznego <strong>„Klubu 27”</strong>, do którego symbolicznie zalicza się także Jimiego Hendrixa, Jima Morrisona, Kurta Cobaina i Amy Winehouse.</p><h3>44 lata temu. Glenn Gould – pianista, który zamienił scenę na studio</h3><p><strong>Glenn Gould</strong> był przeciwieństwem rockowej autodestrukcji Joplin, ale jego życie również wymyka się zwykłej biografii muzyka. Światową sławę przyniosło mu nagranie <strong>„Wariacji Goldbergowskich” Bacha z 1955 roku</strong>. Płyta stała się bestsellerem i do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych nagrań fortepianowych XX wieku.&nbsp;</p><p>A potem Gould zrobił rzecz niemal niewyobrażalną dla koncertującego wirtuoza: w 1964 roku, mając 32 lata, przestał występować publicznie. Uznał, że studio nagraniowe daje artyście większą kontrolę i pozwala dotrzeć do muzyki głębiej niż scena, publiczność i rytuał koncertu. Zamiast zniknąć, stał się jeszcze ważniejszy – nagrywał, pisał, tworzył audycje radiowe i eksperymentował z technologią.&nbsp;</p><p>Pod koniec życia wrócił do „Wariacji Goldbergowskich” i nagrał je ponownie. Dwie interpretacje tego samego dzieła – młodego, gwałtownego Goulda i starszego, bardziej kontemplacyjnego artysty – brzmią dziś jak rozmowa człowieka z samym sobą po ćwierćwieczu.</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>Tego dnia w sporcie</u></span></h3><p><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>warto przeczytać&nbsp;</u></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h3>71 lat temu. Brooklyn Dodgers wreszcie pokonują Yankees</h3><p><strong>4 października 1955 roku Brooklyn Dodgers zdobyli pierwszy w historii klubu tytuł World Series.</strong> W siódmym meczu serii pokonali New York Yankees 2:0 na Yankee Stadium. Bohaterem został miotacz Johnny Podres, który nie pozwolił rywalom zdobyć punktu.&nbsp;</p><p>Dla Brooklynu było to coś więcej niż mistrzostwo. Dodgers wcześniej przegrywali finałowe serie z Yankees w 1941, 1947, 1949, 1952 i 1953 roku. Klątwa lokalnego rywala wreszcie pękła. Kilka lat później klub przeniósł się do Los Angeles, dlatego triumf z 1955 roku pozostał najpiękniejszym sportowym wspomnieniem starego Brooklynu.</p><h3>56 lat temu. Mistrz świata, który nie dożył tytułu</h3><p><strong>4 października 1970 roku wynik Grand Prix Stanów Zjednoczonych przesądził, że Jochen Rindt zostanie mistrzem świata Formuły 1.</strong> Austriak zginął miesiąc wcześniej podczas treningu przed Grand Prix Włoch na Monzy. Prowadził jednak w klasyfikacji z tak dużą przewagą, że rywale wciąż mogli odebrać mu tytuł.</p><p>Kiedy Emerson Fittipaldi wygrał w Watkins Glen, stało się jasne, że nikt nie dogoni Rindta w klasyfikacji. Do dziś pozostaje on <strong>jedynym pośmiertnym mistrzem świata Formuły 1</strong>.</p><p>W sporcie zwykle mówimy, że wynik przechodzi do historii. W przypadku Rindta historia była bardziej gorzka: zwycięstwo przyszło już po zakończeniu jego własnej opowieści.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Dzisiejszy poranek przyniósł już duże wydarzenie w MotoGP. <strong>Marc Márquez wygrał Grand Prix Japonii na torze Motegi</strong>, pokonując Jorge Martína. Było to jego 79. zwycięstwo w karierze w najwyższej klasie. Po japońskim weekendzie Martín ma 333 punkty, Márquez 331 – różnica w walce o mistrzostwo stopniała więc do zaledwie dwóch punktów. Trzecie miejsce w wyścigu zajął Marco Bezzecchi.</p><p>Za moment oczy kibiców motorsportu przeniosą się do <strong>Sepang</strong>. Na dziś wyznaczono wyścig Formuły 1 oficjalnie nazwany <strong>Bahrain Grand Prix in Malaysia</strong> – nadzwyczajne rozwiązanie pozwoliło zachować Grand Prix Bahrajnu w kalendarzu, ale rozegrać je w Malezji. Start wyznaczono na godz. 15.00 czasu miejscowego, czyli <strong>9.00 czasu polskiego</strong>. Z pole position rusza Max Verstappen, obok niego Lewis Hamilton; po karze Isacka Hadjara trzecie miejsce na polach startowych zajmie Kimi Antonelli.</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></span></h3><p><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><u>chcesz wiedzieć więcej?&nbsp;</u></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>4 października 1944 roku warszawskie ulice wypełniały kolumny ludzi wychodzących z pokonanego miasta.</strong> W zbiorach, na które powołuje się Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim, znajduje się fotografia wykonana właśnie tego dnia przy ul. Grójeckiej i pl. Narutowicza. Widać na niej kobiety z 2. kompanii VII Obwodu „Obroża” prowadzone na Dworzec Zachodni przed wywózką do Ożarowa, a następnie do Niemiec</p><p>Ten obraz ma dla Tomaszowa znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. <strong>W Powstaniu Warszawskim walczyło wielu ludzi urodzonych w Tomaszowie albo później związanych z miastem.</strong> Jedną z najbardziej znanych była Zofia Czekalska z domu Sosnowska, pseudonim „Sosenka”. Urodziła się w Tomaszowie w 1923 roku, była harcerką, pracowała w miejscowym zakładzie włókienniczym, a podczas powstania służyła w kompanii łączności zgrupowania „Chrobry II”. Po kapitulacji trafiła do niemieckiej niewoli i Stalagu IV-B/H Zeithain.&nbsp;</p><p>Podobną drogę przeszedł <strong>Czesław Czekalski</strong>, przed wojną mieszkający przy ul. Kanonierów w Tomaszowie. Jako łącznik AK przewoził meldunki pomiędzy Tomaszowem a Warszawą. W Powstaniu walczył w Śródmieściu, został ranny 28 września i po kapitulacji również znalazł się w Zeithain. Po wojnie ożenił się z Zofią Sosnowską.&nbsp;</p><p>Tomaszowskie muzeum przypomina także innych ludzi, których życiorysy łączą oba miasta. <strong>Wacław Goździk</strong>, urodzony w Tomaszowie, zginął w Powstaniu 11 września. Jerzy Śliwicki trafił po kapitulacji do kolejnych obozów jenieckich. Bolesław Zakrzewski po wojnie osiadł w Tomaszowie i pracował w straży pożarnej Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu. W ten sposób pamięć Powstania prowadzi nie tylko na Powązki i warszawską Wolę, ale również do historii tomaszowskich fabryk, ulic i rodzin</p><p>Dzisiejszy, współczesny Tomaszów i powiat zapisują oczywiście już zupełnie inną historię. <strong>W Spale odbywa się dziś ostatni w 2026 roku Jarmark Spalski</strong>, a na łąkach między Spałą i Brzustowem trwa drugi dzień jesiennego Hubertusa z korowodem jeźdźców, pokazami i gonitwą główną. Ten sam 4 października, który w archiwach pachnie kurzem ruin Warszawy, dziś może pachnieć jesiennym lasem, końską uprzężą i starymi przedmiotami rozłożonymi na jarmarcznych stołach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Stała baza USA coraz bliżej Polski. Rosja niszczy most w Kijowie, paliwo od dziś tanieje. Tomaszów kończy „Bezpieczną Przystań”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56918,stala-baza-usa-coraz-blizej-polski-rosja-niszczy-most-w-kijowie-paliwo-od-dzis-tanieje-tomaszow-konczy-bezpieczna-przyst</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56918,stala-baza-usa-coraz-blizej-polski-rosja-niszczy-most-w-kijowie-paliwo-od-dzis-tanieje-tomaszow-konczy-bezpieczna-przyst</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 20:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-stala-baza-usa-coraz-blizej-polski-rosja-niszczy-most-w-kijowie-paliwo-od-dzis-tanieje-tomaszow-k-1791093337.png</url>
                        <title>Stała baza USA coraz bliżej Polski. Rosja niszczy most w Kijowie, paliwo od dziś tanieje. Tomaszów kończy „Bezpieczną Przystań”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56918,stala-baza-usa-coraz-blizej-polski-rosja-niszczy-most-w-kijowie-paliwo-od-dzis-tanieje-tomaszow-konczy-bezpieczna-przyst</link>
                    </image><description>Sobota, 3 października 2026 roku, układa się w opowieść o bezpieczeństwie rozumianym na kilka zupełnie różnych sposobów. W Warszawie szef BBN mówi, że Polska „politycznie nigdy bliżej” stałej amerykańskiej bazy nie była. W Kijowie rosyjskie uderzenia zabiły kolejnych cywilów i poważnie uszkodziły Most Północny – jedną z arterii ukraińskiej stolicy. Łotysze wybierają parlament pod osłoną wzmocnionej ochrony NATO i w cieniu rosyjskiej wojny hybrydowej. W Hiszpanii około 70 tys. ludzi wyszło na ulice Madrytu w proteście przeciwko cenom mieszkań i eksmisjom. Polska ma od dzisiaj nowe maksymalne ceny paliw, a PiS rozpoczęło prezentowanie własnego programu gospodarczego, proponując między innymi zmiany składki zdrowotnej i KSeF. W Łodzi powstaje kolejny kompleks logistyczno-produkcyjny z około 145 miejscami pracy. A Tomaszów? Tutaj bezpieczeństwo ma twarz pacjenta, który po ciężkiej chorobie nie może jeszcze wrócić do domu. „Bezpieczna Przystań” przy TCZ jest już prawie gotowa. Równocześnie wraca pytanie o Pałac Piescha – jeden z najcenniejszych zabytków fabrykanckiego Tomaszowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><i>Stan informacji: sobota, 3 października 2026 r., około godz. 20.00.</i></p><h3>Baza, której jeszcze nie ma. Ale która przestała być polityczną fantazją</h3><p>Jeszcze kilka lat temu hasło <strong>„stała baza USA w Polsce”</strong> bardziej przypominało slogan kampanii wyborczej niż pozycję w wojskowym harmonogramie.</p><p>Dzisiaj język administracji prezydenckiej jest już wyraźnie inny.</p><p>Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego <strong>Bartosz Grodecki</strong> powiedział w sobotę, że deklaracja utworzenia stałej amerykańskiej bazy została wpisana do strategii bezpieczeństwa i ma się teraz materializować.</p><p>Jak ocenił:</p><blockquote><p>„Politycznie nigdy bliżej takiej bazy nie byliśmy”.</p></blockquote><p>To zdanie jest mocne.</p><p>Ale równie ważne jest drugie, którego w politycznych nagłówkach czasami brakuje:</p><p><strong>bazy jeszcze nie ma.</strong></p><p>Nie znamy dziś ostatecznej lokalizacji, harmonogramu jej tworzenia ani pełnego kształtu przyszłego porozumienia wykonawczego. Jest polityczne zielone światło i deklaracja przejścia do kolejnego etapu.</p><p>To różnica podobna do tej pomiędzy decyzją, że budujemy most, a momentem, w którym pierwsza ciężarówka przejeżdża na drugi brzeg.</p><p>Tyle że tym razem most ma prowadzić przez Atlantyk.</p><p>Dla Tomaszowa temat nie jest zupełnie abstrakcyjny. W regionie, w którym wojsko, lotnictwo wojskowe i przemysł obronny od dawna stanowią część gospodarczego i społecznego krajobrazu, każde trwałe zwiększenie obecności amerykańskiej armii w Polsce zmienia również mapę logistyczną, szkoleniową i inwestycyjną całego kraju.</p><p>Nie oznacza, że amerykańska baza powstanie pod Tomaszowem.</p><p>Oznacza natomiast, że Polska przechodzi od pytania <strong>„czy?”</strong> do znacznie bardziej konkretnego <strong>„gdzie, kiedy i na jakich zasadach?”</strong>.</p><h3>Most Północny trafiony. Rosja próbuje zatrzymać Kijów bez zdobywania miasta</h3><p>Kilkaset kilometrów dalej nie ma już miejsca na dyplomatyczne niuanse.</p><p>Rosyjskie ataki zabiły dziś w Ukrainie <strong>co najmniej sześciu cywilów</strong>.</p><p>W Charkowie i okolicach drony oraz bomby zabiły pięć osób i raniły ponad 40. W Odessie zginął marynarz znajdujący się na cywilnym statku handlowym.</p><p>W Kijowie poważnie uszkodzony został <strong>Most Północny</strong>.</p><p>Ruch trzeba było wstrzymać.</p><p>To kolejny atak na kijowskie przeprawy przez Dniepr.</p><p>I tu dobrze widać, jak bardzo współczesna wojna różni się od obrazów, które pamiętamy z „Najdłuższego dnia” czy „O jeden most za daleko”.</p><p>Nie trzeba wprowadzać czołgów do centrum miasta.</p><p>Wystarczy uszkodzić most.</p><p>Potem tysiące samochodów szukają objazdu, autobusy wypadają z rozkładów, karetki jadą dłużej, dostawy się spóźniają, a człowiek zaczyna planować dzień według informacji o tym, która przeprawa jeszcze działa.</p><p><strong>Most jest betonem tylko dla inżyniera.</strong></p><p>Dla miasta jest tętnicą.</p><p>Rosja coraz wyraźniej uderza właśnie w taki krwiobieg: drogi, energetykę, serwerownie i komunikację.</p><p>Mołdawia poinformowała jednocześnie, że podczas rosyjskich ataków rakiety i drony naruszyły jej przestrzeń powietrzną. Prezydent Maia Sandu potępiła działania Moskwy i zaapelowała o reakcję społeczności międzynarodowej. <a href="https://apnews.com/article/2cb9344e23445f69d5072ce661231eb3?utm_source=chatgpt.com">AP News</a></p><p>Granice wojny po raz kolejny okazały się mniej szczelne niż granice narysowane na mapie.</p><h3>Łotwa głosuje, patrząc jednocześnie na urnę i radar</h3><p>Sobota jest również dniem wyborów parlamentarnych na Łotwie.</p><p>Uprawnionych do głosowania jest około <strong>1,56 mln obywateli</strong>, którzy wybierają 100 deputowanych do Saeimy.</p><p>W normalnych czasach byłaby to opowieść o podatkach, gospodarce, szkołach i koalicjach.</p><p>Tyle że to nie są normalne czasy.</p><p>Łotwa graniczy z Rosją i Białorusią, a jedną z głównych osi kampanii stało się bezpieczeństwo państwa.</p><p>Przed wyborami obawiano się przede wszystkim rosyjskich działań hybrydowych: dezinformacji, cyberataków czy prób destabilizowania debaty publicznej. Łotewskie służby informowały jednak, że do soboty nie wykryły ukierunkowanej rosyjskiej operacji ingerującej bezpośrednio w proces wyborczy. NATO wzmocniło natomiast ochronę przestrzeni powietrznej – Niemcy skierowały tam cztery Eurofightery.&nbsp;</p><p>To niezwykły obraz europejskiej demokracji w 2026 roku.</p><p>Człowiek wrzuca kartę do urny.</p><p>Nad jego głową krąży myśliwiec.</p><p>Jedno ma chronić wolność polityczną.</p><p>Drugie sprawić, żeby w ogóle było czego chronić.</p><h3>Od dzisiaj nowe ceny paliw. Tym razem zmiana nie jest zapowiedzią</h3><p>W Polsce najbardziej odczuwalna wiadomość soboty stoi przy drodze i świeci wielkimi cyframi.</p><p>Od dzisiaj obowiązują nowe maksymalne ceny detaliczne paliw.</p><p>Do poniedziałku 5 października włącznie stacje nie mogą przekroczyć poziomu:</p><p><strong>6,73 zł za litr benzyny Pb95, 7,59 zł za Pb98 i 7,88 zł za olej napędowy.</strong></p><p>To kolejna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej”, który ma działać do końca roku. Mechanizm obejmuje również obniżenie VAT z 23 do 8 proc.&nbsp;</p><p>Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy o paliwach jako jednym z głównych motorów wrześniowego wzrostu inflacji.</p><p>Dzisiaj rząd próbuje ten motor przyhamować administracyjnie i podatkowo.</p><p>Dla rodziny dojeżdżającej codziennie samochodem różnicę widać na paragonie.</p><p>Dla przedsiębiorcy – także w kosztach dostaw.</p><p>Dla lokalnego sklepu, piekarni, firmy budowlanej, przewoźnika czy wypożyczalni sprzętu samochód nie jest przecież weekendową zabawką.</p><p>Jest częścią rachunku ekonomicznego.</p><p>Trzeba tylko pamiętać o jednym.</p><p>Cena maksymalna potrafi zmienić cyfrę na pylonie.</p><p>Nie potrafi zmienić sytuacji na Bliskim Wschodzie, otworzyć Cieśniny Ormuz ani zwiększyć światowej produkcji ropy.</p><p>Dlatego prawdziwym testem będzie nie ten weekend.</p><p>Tylko listopad i grudzień.</p><h3>PiS zaczyna pisać program gospodarczy. Przedsiębiorcy słyszą o składce i KSeF</h3><p>Sobota przyniosła również pierwszy większy polityczny pakiet gospodarczy przed kolejnym etapem rywalizacji wyborczej.</p><p>Prawo i Sprawiedliwość podczas kongresu pod hasłem <strong>„Gospodarka – nasz plan na uzdrowienie sytuacji w finansach publicznych”</strong> przedstawiło zestaw propozycji adresowanych m.in. do przedsiębiorców.</p><p>Pojawiły się pomysły powrotu do wcześniejszych zasad naliczania składki zdrowotnej, możliwości jednorazowego rozliczania inwestycji w kosztach oraz czasowej dobrowolności KSeF dla małych i średnich przedsiębiorstw. <a href="https://www.rmf24.pl/fakty/polityka/news-skladka-zdrowotna-na-starych-zasadach-i-dobrowolny-ksef-prop%2CnIdn%2C1020303?utm_source=chatgpt.com">RMF24</a></p><p>I tutaj potrzebny jest gruby dziennikarski marker:</p><p><strong>to nie jest obowiązujące prawo.</strong></p><p>Nie jest to także gotowa ustawa czekająca jutro na podpis prezydenta.</p><p>To element programu politycznego.</p><p>Różnica jest zasadnicza.</p><p>Przedsiębiorca może dzisiaj oceniać propozycję.</p><p>Nie powinien na jej podstawie zmieniać księgowości.</p><p>W polityce gospodarczej zawsze istnieje niebezpieczny odcinek pomiędzy konferencyjnym slajdem a Dziennikiem Ustaw.</p><p>Nie każda obietnica potrafi go przejść.</p><h3>Hiszpania: 70 tysięcy ludzi na ulicach. Mieszkanie staje się problemem politycznym</h3><p>W Madrycie na ulice wyszło dziś według danych hiszpańskiego rządu około <strong>70 tys. osób</strong>.</p><p>Demonstracje przeciwko wysokim czynszom, eksmisjom i kryzysowi mieszkaniowemu odbyły się w ponad 50 miastach.</p><p>Bezpośrednim politycznym zapalnikiem było odrzucenie w hiszpańskim parlamencie dwóch rządowych pakietów dotyczących ochrony lokatorów.</p><p>Społecznym symbolem protestów stała się natomiast historia 87-letniej mieszkanki Madrytu zagrożonej utratą mieszkania.</p><p>W większości miast manifestacje przebiegały spokojnie.</p><p>W Walencji doszło jednak do starć. Policja użyła gumowych pocisków i gazu łzawiącego, a około 30 demonstrantów wtargnęło do kompleksu City of Arts and Sciences.&nbsp;</p><p>Coraz głośniej mówi się nawet o możliwym strajku generalnym.</p><p>Hiszpania pokazuje rzecz, o której samorządy w całej Europie powinny pamiętać.</p><p>Mieszkanie długo wydaje się wyłącznie prywatną sprawą człowieka.</p><p>Do momentu, gdy zbyt wielu ludzi jednocześnie odkrywa, że nie może sobie na nie pozwolić.</p><p>Wtedy dach nad głową bardzo szybko zmienia się z problemu rodzinnego w <strong>problem polityczny</strong>.</p><p>Także dlatego warto z uwagą obserwować lokalne projekty mieszkaniowe – również plany TTBS dotyczące nowych mieszkań w Tomaszowie.</p><p>Madryt jest daleko.</p><p>Mechanizm społeczny już niekoniecznie.</p><h3>Łódź: 24 tysiące metrów już zajęte. Ma być około 145 nowych miejsc pracy</h3><p>Regionalna gospodarka dostała dziś wiadomość zdecydowanie spokojniejszą.</p><p>Na Widzewie, na terenie dawnej fabryki ABB przy ul. Lodowej, powstaje kompleks <strong>City Logistics Łódź V</strong>.</p><p>Pierwsi najemcy zajęli już niemal <strong>24 tys. m² powierzchni</strong> i deklarują utworzenie łącznie około <strong>145 miejsc pracy</strong>.</p><p>PGC Polska Grupa Ceramiczna ma stworzyć około 100 etatów, a firma Zadbano – około 45. Zakończenie inwestycji planowane jest na początek 2027 roku.&nbsp;</p><p>To oczywiście nie jest fabryka zatrudniająca pięć tysięcy ludzi jak zakłady z przemysłowej epopei Reymonta.</p><p>Współczesna gospodarka nie rośnie już jednak w ten sposób.</p><p>Sto miejsc tutaj.</p><p>Czterdzieści pięć tam.</p><p>Centrum logistyczne.</p><p>Automatyczna linia.</p><p>Magazyn.</p><p>Serwerownia.</p><p>Nowy przemysł wygląda mniej romantycznie od kominów „Ziemi obiecanej”, ale na koniec miesiąca liczy się dokładnie tak samo:</p><p>liczbą ludzi, którzy mają gdzie rano pojechać do pracy.</p><h3>Tomaszów: „Bezpieczna Przystań” prawie gotowa. Teraz wszystko zależy od NFZ</h3><p>Najważniejsza lokalna wiadomość dnia ma <strong>26 łóżek</strong>.</p><p>Tyle miejsc przygotowano w nowym oddziale opieki długoterminowej przy Tomaszowskim Centrum Zdrowia.</p><p>„Bezpieczna Przystań” powstała w miejscu dawnego magazynu zużytego sprzętu. Nowy pawilon ma ponad 775 m² powierzchni użytkowej. Oprócz miejsc dla pacjentów są w nim pomieszczenia zabiegowe, rehabilitacyjne i przestrzeń wypoczynkowa.</p><p>Inwestycja kosztowała dokładnie <strong>8 918 449,60 zł</strong>.</p><p>Ponad 7 mln zł pochodzi z dofinansowania Ministerstwa Zdrowia.</p><p>Budowlana część historii właściwie się kończy.</p><p>Teraz zaczyna się ta trudniejsza.</p><p><strong>Kontrakt z NFZ.</strong></p><p>Bez niego można mieć piękny budynek, nowe łóżka, rehabilitację i pachnące farbą korytarze.</p><p>Nie można natomiast w sposób stabilny finansować leczenia pacjentów.</p><p>Fundusz prowadzi postępowanie dotyczące świadczeń opieki długoterminowej. Jeżeli procedura zakończy się zgodnie z planem, TCZ zakłada przyjęcie pierwszych pacjentów już <strong>w listopadzie</strong>.</p><p>Do obsadzenia jest ponad 15 etatów</p><p>I tu warto na chwilę odłożyć liczby.</p><p>Opieka długoterminowa zaczyna się zwykle w bardzo konkretnym momencie rodzinnego dramatu.</p><p>Lekarz mówi:</p><p>„pacjent może już opuścić szpital”.</p><p>Rodzina słyszy:</p><p>„ale nie może jeszcze samodzielnie funkcjonować”.</p><p>I wtedy zaczyna się poszukiwanie miejsca.</p><p>Łóżka.</p><p>Pielęgniarki.</p><p>Rehabilitacji.</p><p>Kogoś, kto pomoże umyć, nakarmić, obrócić, podać lek.</p><p>Dlatego <strong>26 miejsc</strong> brzmi niepozornie tylko dla człowieka, który nigdy takiego telefonu ze szpitala nie odebrał.</p><h3>Pałac Piescha znowu na stole. Historia nie chce spokojnie umrzeć</h3><p>Jeszcze późnym popołudniem pojawił się drugi bardzo mocny lokalny temat.</p><p><strong>Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego złożyło oficjalną petycję do Rady Miejskiej i prezydenta w sprawie Pałacu Moritza Piescha przy Barlickiego 32.</strong></p><p>Organizacja chce zakończenia negocjacji z właścicielem, zabezpieczenia pieniędzy na najpilniejsze prace ratunkowe i przygotowania takiego montażu finansowego, który pozwoli sięgnąć po środki europejskie oraz pieniądze Ministerstwa Kultury</p><p>Według TPTM właściciel miał pozytywnie odnieść się do ostatniej propozycji cenowej miasta.</p><p>Trzeba jednak zachować precyzję:</p><p><strong>nie ma jeszcze publicznego dokumentu potwierdzającego zakup pałacu przez samorząd.</strong></p><p>Rada Miejska zgodę na nabycie nieruchomości wyraziła już <strong>25 marca 2024 roku</strong>. Wtedy za uchwałą głosowało 18 radnych i nie było głosów przeciwnych ani wstrzymujących się. Później negocjacje grzęzły między wyceną budynku a gigantycznym kosztem jego ratowania, szacowanym w poprzednich latach na dziesiątki milionów złotych.</p><p>Teraz petycja uruchamia formalną ścieżkę.</p><p>Zgodnie z <strong>ustawą z 11 lipca 2014 r. o petycjach</strong>, powinna zostać rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, co do zasady nie później niż w ciągu <strong>trzech miesięcy</strong>.&nbsp;</p><p>Pałac Piescha wygląda trochę jak tomaszowska wersja zamku z opowiadania Kafki.</p><p>Wszyscy wiedzą, gdzie stoi.</p><p>Wszyscy wiedzą, że trzeba coś zrobić.</p><p>Od lat tylko trudno dotrzeć do ostatnich drzwi.</p><p>A czasu jest coraz mniej, bo zabytek nie zna procedur administracyjnych.</p><p>Dach nie czeka na uchwałę.</p><p>Wilgoć nie czyta budżetu.</p><p>Mur nie interesuje się tym, czy negocjacje są „na zaawansowanym etapie”.</p><p>Po prostu niszczeje.</p><p>I jest w dzisiejszej sytuacji szczególny paradoks.</p><p>W poniedziałek, <strong>6 października o godz. 10.00</strong>, Skarb Państwa spróbuje sprzedać inną historyczną nieruchomość – dawną <strong>willę Różyckiego przy św. Antoniego 24</strong>. Cena wywoławcza wynosi 1 082 900 zł. Budynek także wymaga generalnego remontu</p><p>Jednego zabytku państwo chce się pozbyć.</p><p>Drugi miasto może próbować kupić.</p><p>Tomaszowska historia nieruchomości pisze właśnie dwa zupełnie przeciwne rozdziały.</p><h2>Na koniec sport: sześć bramek i Lewandowski jak za dawnych lat</h2><p>Jeżeli ktoś potrzebował po tym tygodniu informacji zwyczajnie przyjemnej, dostał ją późnym piątkowym wieczorem.</p><p>Polska rozbiła Rumunię <strong>6:0</strong> w Lidze Narodów.</p><p>Robert Lewandowski strzelił trzy gole.&nbsp;</p><p>38 lat.</p><p>Hat-trick.</p><p>I zdanie napastnika po meczu:</p><blockquote><p>„Jak widać, wciąż jestem potrzebny”.&nbsp;</p></blockquote><p>W sporcie czasem wystarczy sześć bramek, żeby przez dwie godziny świat wyglądał nieco prościej.</p><p>W polityce tak łatwo nie będzie.</p><p>Sobota kończy się więc przedziwnym kolażem.</p><p>Amerykańska baza, której jeszcze nie ma.</p><p>Most w Kijowie, który jeszcze wczoraj działał.</p><p>Łotewska urna pilnowana przez natowskie myśliwce.</p><p>Hiszpanie wołający o dach nad głową.</p><p>Paliwo tańsze decyzją państwa.</p><p>I tomaszowski szpital czekający na kontrakt, by w nowych pokojach mogli pojawić się pierwsi pacjenci.</p><p>Wielka historia lubi wielkie słowa.</p><p><strong>Codzienne życie znacznie bardziej potrzebuje działającego mostu, dostępnego łóżka i pewności, że jutro będzie dokąd wrócić</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[3 października w historii. Solidarność zatrzymała kraj, Niemcy odzyskały jedność, a V-2 otworzyła epokę rakiet]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56912,3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-epoke-rakiet</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56912,3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-epoke-rakiet</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 10:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-ep-1791018665.png</url>
                        <title>3 października w historii. Solidarność zatrzymała kraj, Niemcy odzyskały jedność, a V-2 otworzyła epokę rakiet</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56912,3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-epoke-rakiet</link>
                    </image><description>Historia lubi zestawiać rzeczy, które pozornie do siebie nie pasują. 3 października amerykański prezydent ustanawiał święto dziękczynienia, Włochy Mussoliniego rozpoczynały kolonialną wojnę w Afryce, a z Peenemünde startowała rakieta będąca jednocześnie technologicznym przełomem i narzędziem terroru. W Polsce dokładnie 46 lat temu na godzinę zatrzymały się tysiące stanowisk pracy – „Solidarność” pokazała władzom PRL, że sierpniowy bunt nie był chwilowym wybuchem. Dziesięć lat później znikała granica dzieląca dwa państwa niemieckie. Co wydarzyło się 3 października, jakie są najważniejsze rocznice 3 października i gdzie w tej historii pojawia się Tomaszów Mazowiecki? Oto nasze kalendarium historyczne 3 października.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rocznica ogólnopolskiego protestu „Solidarności”</strong> – mija dokładnie 46 lat od pierwszego ogólnopolskiego strajku ostrzegawczego „Solidarności”. 3 października 1980 roku na godzinę stanęły zakłady pracy w całym kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe i mroczne karty z historii świata</strong> – wspominamy 84. rocznicę udanego wystrzelenia rakiety V-2 w Peenemünde oraz zjednoczenie Niemiec z 1990 roku, które zakończyło powojenny podział tego kraju. Przypada również rocznica włoskiej agresji na Etiopię (1935), wybuchu krwawej bitwy w Mogadiszu (1993) oraz tragicznego zatonięcia łodzi z migrantami u wybrzeży Lampedusy (2013).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>29 lat tomaszowskiego Stowarzyszenia „AZYL”</strong> – Tomaszów Mazowiecki ma dziś własny ważny jubileusz. Dokładnie 3 października 1997 roku powstało Stowarzyszenie Abstynenckie „AZYL”, stanowiące do dziś kluczowy element lokalnego systemu wsparcia dla osób uzależnionych oraz ich rodzin <A href="https://naszemiasto.pl" target="_blank">[1]</A>.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>sobota, 3 października 2026 roku</strong>. To <strong>276. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostaje 89 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Teresa, Gerard, Gerarda, Romana, Cyprian, Ewald, Augustyna, Eustachy i Sulibor</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około <strong>6.43</strong>, a zajdzie około <strong>18.13–18.14</strong>. Dzień potrwa mniej więcej 11 godzin i 30 minut. Niewielkie, minutowe różnice pomiędzy serwisami astronomicznymi wynikają z metod obliczeń i zaokrągleń.</p><p>Najważniejszym oficjalnym świętem przypadającym dziś w Europie jest <strong>Dzień Jedności Niemiec – Tag der Deutschen Einheit</strong>. Po wejściu w życie traktatu zjednoczeniowego 3 października zastąpił 17 czerwca jako niemieckie święto państwowe. Upamiętnia formalne zakończenie podziału Niemiec w 1990 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Kalendarium historyczne</u></span></h3><h4>237 lat temu (1789). Washington wyznacza pierwszy Thanksgiving nowej republiki</h4><p><strong>3 października 1789 roku George Washington wydał proklamację ustanawiającą 26 listopada dniem publicznego dziękczynienia.</strong> Stany Zjednoczone dopiero uczyły się funkcjonować pod nową konstytucją, więc decyzja pierwszego prezydenta miała znaczenie większe niż zwykłe wyznaczenie daty święta. Tworzyła jeden z rytuałów młodego państwa – wspólny dzień, w którym obywatele mieli na chwilę odłożyć spory i spojrzeć na republikę jako na wspólnotę.</p><p>Ta tradycja nie od razu przyjęła dzisiejszą formę. Co ciekawe, <strong>dokładnie 74 lata później, również 3 października, Abraham Lincoln ogłosił Thanksgiving świętem obchodzonym corocznie w całym kraju</strong>. Stało się to w samym środku wojny secesyjnej – kiedy Ameryka była rozdarta bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dopiero w XX wieku ostatecznie ustalono święto na czwarty czwartek listopada.&nbsp;</p><h4>94 lata temu (1932). Irak uzyskuje formalną niepodległość</h4><p><strong>3 października 1932 roku Irak formalnie uzyskał niepodległość</strong>, kończąc okres brytyjskiego mandatu ustanowionego po I wojnie światowej. Był to fragment wielkiej przebudowy Bliskiego Wschodu po rozpadzie Imperium Osmańskiego, gdy europejskie mocarstwa wyznaczały nowe granice i budowały system mandatowy pod auspicjami Ligi Narodów.</p><p>Niepodległość nie oznaczała jednak końca brytyjskich wpływów ani rozwiązania napięć wewnętrznych młodego państwa. Irak jeszcze przez dziesięciolecia przechodził przewroty, rewolucje i wojny. Granice narysowane w epoce mandatów pozostały natomiast jednym z trwałych elementów politycznej mapy regionu. Dzisiejszy Bliski Wschód nadal w wielu miejscach żyje konsekwencjami decyzji podjętych sto lat temu.</p><h4>91 lat temu (1935). Mussolini rusza na Etiopię</h4><p><strong>3 października 1935 roku armia faszystowskich Włoch zaatakowała Etiopię</strong>, nazywaną wówczas również Abisynią. Benito Mussolini marzył o imperium, które pozwoliłoby mu przedstawiać Włochy jako spadkobiercę starożytnego Rzymu. Etiopia była przy tym jednym z nielicznych afrykańskich państw, które wcześniej zachowały niezależność od europejskiego kolonializmu.</p><p>Wojna była jednym z wielkich sprawdzianów Ligi Narodów – i jednym z najbardziej kompromitujących. Organizacja nie potrafiła skutecznie powstrzymać agresora. Włosi zajęli Addis Abebę w 1936 roku, a cesarz Hajle Selasje apelował w Genewie o pomoc i ostrzegał, że bezkarność agresji nie zatrzyma się na Afryce. Historia bardzo szybko przyznała mu rację. W kolejnych latach Włochy, III Rzesza i Japonia coraz śmielej podważały istniejący porządek międzynarodowy.</p><h4>84 lata temu (1942). Rakieta, która dotknęła przyszłości i stała się bronią terroru</h4><p><strong>3 października 1942 roku w Peenemünde odbył się pierwszy udany lot rakiety A-4 – późniejszej V-2.</strong> Dwa wcześniejsze starty, w czerwcu i sierpniu, zakończyły się niepowodzeniem. Tym razem konstrukcja wzniosła się na około 60 mil, pokonała około 125 mil i osiągnęła prędkość dochodzącą do 3300 mil na godzinę.</p><p>To jedna z najbardziej moralnie niejednoznacznych dat w historii techniki. Z jednej strony A-4 wyznaczała kierunek rozwoju, który po wojnie doprowadził do rakiet międzykontynentalnych i lotów kosmicznych. Z drugiej – <strong>V-2 została zbudowana jako broń Hitlera</strong>, przeznaczona do atakowania miast. Jej produkcję przeniesiono m.in. do podziemnych zakładów Mittelwerk, gdzie wykorzystywano więźniów obozów koncentracyjnych. Smithsonian przypomina, że Wernher von Braun wiedział o wykorzystywaniu pracy przymusowej i był coraz bardziej zaangażowany w zarządzanie programem.</p><p>Późniejsza kariera części niemieckich konstruktorów w amerykańskim programie rakietowym każe patrzeć na Peenemünde bez łatwych zachwytów nad „narodzinami ery kosmicznej”. Technologia nigdy nie istnieje poza historią ludzi, którzy ją tworzą – ani tych, którzy płacą za nią życiem.</p><h4>74 lata temu (1952). Wielka Brytania detonuje pierwszą własną bombę atomową</h4><p><strong>3 października 1952 roku przeprowadzono operację „Hurricane” – pierwszy brytyjski test broni atomowej.</strong> Ładunek zdetonowano na australijskich Wyspach Montebello. Oficjalne brytyjskie zestawienie programu testów podaje moc około 25 kiloton.</p><p>Londyn zdecydował się na własny arsenał nuklearny po ograniczeniu powojennej współpracy atomowej ze Stanami Zjednoczonymi. Test był więc nie tylko eksperymentem wojskowym, lecz deklaracją polityczną: Wielka Brytania zamierzała pozostać mocarstwem również w świecie zdominowanym przez Waszyngton i Moskwę. Wkrótce broń atomowa stała się jednym z filarów brytyjskiej strategii odstraszania.&nbsp;</p><h4>75 lat temu (1951). Jeden zamach kijem baseballowym tworzy sportową legendę</h4><p><strong>3 października 1951 roku Bobby Thomson zdobył home run, który przeszedł do historii baseballu jako „Shot Heard ’Round the World”.</strong> New York Giants przegrywali z Brooklyn Dodgers 1:4 w ostatniej zmianie decydującego meczu o mistrzostwo National League. Thomson uderzył piłkę podaną przez Ralpha Brancę i trzy punkty zdobyte po jego zagraniu dały Giants zwycięstwo oraz awans do World Series.</p><p>Komentator Russ Hodges krzyczał do mikrofonu, że „Giants win the pennant”, a nagranie weszło do historii amerykańskiego radia. Sport dostał jeden z tych momentów, których nie da się już oddzielić od legendy – podobnie jak bramki Maradony, skoku Boba Beamona czy triumfów Muhammada Alego. Do historii wrócimy jeszcze w części sportowej.</p><h4>46 lat temu (1980). Polska zatrzymuje się na godzinę</h4><p><strong>3 października 1980 roku między godziną 12 a 13 odbył się pierwszy ogólnopolski strajk ostrzegawczy NSZZ „Solidarność”.</strong> W wielu miastach zawyły syreny fabryczne, a pracownicy przerwali pracę. W Gdańsku, Wrocławiu, Elblągu, Bydgoszczy, Bytomiu i Wałbrzychu akcja miała niemal powszechny charakter; nie zatrzymywano jedynie służb publicznych i części zakładów pracujących w ruchu ciągłym.&nbsp;</p><p>Powód był prosty: robotnicy uważali, że władza nie realizuje zawartych kilka tygodni wcześniej porozumień. Spór dotyczył m.in. swobody działania nowego związku, płac, dostępu do mediów i procedury rejestracji „Solidarności”. Dwa dni wcześniej rozmowy przedstawicieli związku z wicepremierem Mieczysławem Jagielskim nie przyniosły rozstrzygnięcia.</p><p>Godzina bez pracy miała znaczenie większe niż wskazywał zegarek. <strong>„Solidarność” pokazała, że potrafi przeprowadzić skoordynowaną akcję w skali całego kraju.</strong> Był to test organizacyjnej siły ruchu, który narodził się zaledwie kilka tygodni wcześniej. Dokumenty związkowe przypominają również znamienny szczegół: wkrótce potem MSW dysponowało już przygotowywanymi listami osób przewidzianych do internowania. Dramatyczny finał tego procesu nastąpił 13 grudnia 1981 roku.</p><h4>36 lat temu (1990). Niemcy znów stają się jednym państwem</h4><p><strong>3 października 1990 roku zakończył się podział Niemiec trwający od pierwszych lat zimnej wojny.</strong> Po upadku muru berlińskiego 9 listopada 1989 roku wydarzenia przyspieszyły w tempie, którego jeszcze kilka miesięcy wcześniej nie przewidywali politycy ani w Bonn, ani w Moskwie. NRD weszła do Republiki Federalnej Niemiec, a pięć wschodnich landów znalazło się w systemie prawnym RFN.</p><p>Nie byłoby tego bez pokojowej rewolucji w NRD, ulicznych demonstracji, reform Michaiła Gorbaczowa oraz zgody mocarstw odpowiedzialnych za powojenny status Niemiec. Helmut Kohl wykorzystał moment historyczny z ogromną polityczną determinacją. Pierwsze ogólnoniemieckie wybory odbyły się już 2 grudnia 1990 roku.</p><p>Cena społeczna zjednoczenia okazała się jednak wysoka. Transformacja gospodarki dawnej NRD przyniosła zamykanie przedsiębiorstw, bezrobocie i migrację na zachód. Do dziś w niemieckiej polityce powraca dyskusja o różnicach między wschodem i zachodem kraju. Sama data pozostała jednak symbolem końca europejskiego podziału – dlatego <strong>3 października jest dziś Dniem Jedności Niemiec</strong>.&nbsp;</p><h4>33 lata temu (1993). Mogadiszu – operacja zmienia się w całonocną bitwę</h4><p><strong>3 października 1993 roku amerykańskie oddziały specjalne rozpoczęły w Mogadiszu operację mającą doprowadzić do schwytania wysokich rangą współpracowników somalijskiego przywódcy Mohameda Farraha Aidida.</strong> Zadanie, które miało być krótką akcją, zamieniło się w kilkunastogodzinną walkę uliczną po zestrzeleniu dwóch śmigłowców MH-60 Black Hawk.</p><p>W walkach 3 i 4 października zginęło <strong>18 amerykańskich żołnierzy</strong>, a 73 zostało rannych. Amerykańska armia szacuje również, że zginęły setki Somalijczyków, przy czym dokładne liczby pozostają sporne. Dwaj snajperzy Delta Force – Gary Gordon i Randall Shughart – zostali pośmiertnie odznaczeni Medalami Honoru za próbę obrony załogi jednego z zestrzelonych śmigłowców.</p><p>Operacja miała ogromny wpływ na amerykańską politykę zagraniczną lat 90. Obrazy ciał amerykańskich żołnierzy ciągniętych ulicami Mogadiszu wstrząsnęły opinią publiczną. Kilka lat później wydarzenia zostały opisane przez Marka Bowdena, a następnie sfilmowane przez Ridleya Scotta w „Black Hawk Down”.</p><h4>31 lat temu (1995). Werdykt, który oglądała Ameryka</h4><p><strong>3 października 1995 roku ława przysięgłych uniewinniła O.J. Simpsona od zarzutów zabójstwa byłej żony Nicole Brown Simpson oraz Ronalda Goldmana.</strong> Proces był jednym z najbardziej medialnych wydarzeń dekady. Według współczesnych relacji ogłoszenie werdyktu śledziło około 150 milionów Amerykanów.</p><p>Sprawa stała się czymś znacznie większym niż proces byłej gwiazdy futbolu. Ameryka dyskutowała o przemocy domowej, rasie, zaufaniu do policji, dowodach DNA i systemie ławy przysięgłych. W 1997 roku w odrębnym postępowaniu cywilnym Simpson został uznany za odpowiedzialnego za bezprawną śmierć Brown Simpson i Goldmana i zobowiązany do zapłaty wielomilionowego odszkodowania.&nbsp;</p><h4>13 lat temu (2013). Lampedusa staje się symbolem tragedii na Morzu Śródziemnym</h4><p><strong>3 października 2013 roku w pobliżu włoskiej Lampedusy zatonęła łódź przewożąca ponad 500 ludzi, głównie uchodźców z Erytrei.</strong> Jednostka wypłynęła z Libii. Według późniejszych danych UNHCR katastrofa pochłonęła <strong>368 ofiar</strong>, a uratowało się 155 osób.&nbsp;</p><p>Nie był to pierwszy ani ostatni dramat na śródziemnomorskiej trasie migracyjnej, ale jego skala sprawiła, że Lampedusa stała się symbolem kryzysu. Włochy ustanowiły później 3 października Dniem Pamięci i Przyjęcia – rocznicą poświęconą ofiarom migracji oraz ludziom ginącym podczas prób przedostania się do Europy.&nbsp;</p><p>Zdjęcia małych trumien, portu pełnego ratowników i wraku wydobywanego z morza na lata weszły do ikonografii europejskiego kryzysu migracyjnego. Historia 3 października w tym miejscu nie należy jeszcze do zamkniętego rozdziału.</p><h4>10 lat temu (2016). „Czarny Poniedziałek” wychodzi na ulice</h4><p><strong>3 października 2016 roku w wielu polskich miastach odbył się „Czarny Protest” przeciwko obywatelskiemu projektowi przewidującemu niemal całkowity zakaz aborcji.</strong> Uczestniczki ubierały się na czarno, część nie poszła do pracy lub na zajęcia, a demonstracje odbyły się m.in. w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Katowicach.</p><p>Protest stał się jednym z najważniejszych polskich wydarzeń społecznych poprzedniej dekady. Projekt zaostrzenia przepisów został wkrótce odrzucony przez Sejm, choć spór o prawo aborcyjne trwał w Polsce przez kolejne lata i wracał w kampaniach wyborczych, orzeczeniach sądowych oraz ulicznych demonstracjach. Warto patrzeć na <strong>3 października 2016 roku</strong> nie przez pryzmat sympatii politycznych, lecz jako na moment, w którym mobilizacja społeczna bardzo szybko przełożyła się na proces ustawodawczy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>na kolejnej stronie</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Gore Vidal</strong> urodził się 3 października 1925 roku w West Point. Pisarz, eseista, scenarzysta i bezlitosny komentator amerykańskiej polityki pisał równie chętnie o starożytnym Rzymie, Lincolnie, seksualności i mechanizmach władzy. Zostawił 24 powieści i ponad 200 esejów, a jego telewizyjne spory z Williamem F. Buckleyem należą dziś do klasyki amerykańskiej publicystyki.</p><p><strong>Stevie Ray Vaughan</strong> urodził się 3 października 1954 roku w Dallas. W latach 80. zrobił coś, co wydawało się niemal niemożliwe – sprawił, że blues ponownie zabrzmiał jak muzyka współczesna, a nie eksponat w muzeum. Lider Double Trouble łączył wpływy Alberta Kinga, Muddy’ego Watersa i Jimiego Hendriksa z własnym brutalnie energetycznym stylem gry. Zginął w katastrofie śmigłowca w 1990 roku.</p><p><strong>Gwen Stefani</strong> urodziła się 3 października 1969 roku w Fullerton w Kalifornii. Najpierw stała się ikoną lat 90. jako wokalistka <strong>No Doubt</strong>, a później z sukcesem rozpoczęła karierę solową. Dziś kończy 57 lat.</p><p><strong>Zlatan Ibrahimović</strong> urodził się 3 października 1981 roku w Malmö. Grał m.in. w Ajaksie, Juventusie, Interze, Barcelonie, Paris Saint-Germain, Manchesterze United, Los Angeles Galaxy i Milanie. Przez dwie dekady był nie tylko jednym z najbardziej efektownych napastników futbolu, ale także postacią, która własną biografię świadomie zamieniła w sportowy mit. Dziś kończy 45 lat.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>zobacz na kolejnej stronie</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Święty Franciszek z Asyżu zmarł wieczorem 3 października 1226 roku w Porcjunkuli.</strong> Jego liturgiczne wspomnienie przypada następnego dnia, 4 października, dlatego łatwo przeoczyć właściwą datę śmierci. Franciszek odrzucił dostatnie życie, stworzył wspólnotę opartą na ubóstwie i prostocie, a jego „Pieśń słoneczna” należy do najważniejszych wczesnych zabytków literatury włoskiej. Dziś przypada dokładnie <strong>800. rocznica jego śmierci</strong>.</p><p><strong>Woody Guthrie</strong> zmarł 3 października 1967 roku. Autor „This Land Is Your Land” był jednym z ojców amerykańskiego folku protestu. Jego piosenki łączyły muzykę ludową z historiami robotników, bezrobotnych, migrantów i ludzi żyjących na marginesie. Bob Dylan przyjechał do Nowego Jorku między innymi po to, by spotkać chorego już wtedy Guthriego, a później jego wpływ było słychać również w twórczości Bruce’a Springsteena.</p><p><strong>Janet Leigh</strong> zmarła 3 października 2004 roku. Wystarczyła jedna scena pod prysznicem w „Psychozie” Alfreda Hitchcocka, by na zawsze wejść do historii kina. Za rolę Marion Crane otrzymała Złoty Glob i nominację do Oscara.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>na kolejnej stronie</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h4>Genesis zamyka progresywną przeszłość w popowej maszynie</h4><p><strong>3 października 1983 roku ukazał się album „Genesis” zespołu Genesis.</strong> Na płycie znalazły się m.in. „Mama”, „That’s All” oraz rozbudowane „Home by the Sea”. Był to moment, w którym grupa potrafiła jeszcze zachować część progresywnego DNA, a jednocześnie pisać utwory nadające się do radia i MTV</p><p>Phil Collins, Tony Banks i Mike Rutherford weszli w lata 80. bez kompleksów. Elektroniczna perkusja, syntezatory i chłodniejsze brzmienie nie przypominały już wielopiętrowych kompozycji z czasów Petera Gabriela. Genesis nie tyle porzuciło własną historię, ile nauczyło się mówić jej językiem do masowej publiczności.</p><h4>Dream Theater budzi się w mroczniejszym świecie</h4><p><strong>3 października 1994 roku ukazało się „Awake” Dream Theater.</strong> Album trwa ponad 75 minut i jest jedną z najważniejszych płyt progresywnego metalu lat 90. Znalazły się na nim m.in. „6:00”, „Caught in a Web”, „Lie”, „The Silent Man” i monumentalne „A Change of Seasons”… nie, ten ostatni utwór trafił na osobne wydawnictwo rok później – i właśnie dlatego przy kalendarium muzycznym warto sprawdzać tracklisty zamiast ufać pamięci. Na „Awake” znalazły się natomiast trzy części suity „A Mind Beside Itself”</p><p>Płyta była cięższa, ciemniejsza i mniej przystępna niż przełomowe „Images and Words”. Dziś dla wielu fanów pozostaje jednym z najbardziej kompletnych przykładów tego, czym progresywny metal może być, gdy techniczna sprawność nie zabija melodii.</p><h4>Green Day wydaje „Warning”</h4><p><strong>3 października 2000 roku Green Day wydał swój szósty album studyjny „Warning”.</strong> Zespół odszedł częściowo od szybkiego, prostego punkowego brzmienia kojarzonego z „Dookie” i zaczął sięgać po akustyczne gitary, folk oraz bardziej klasyczne rozwiązania rockowe. Na płycie znalazły się m.in. <strong>„Minority”, „Warning” i „Waiting”</strong>.</p><p>Album nie stał się takim komercyjnym trzęsieniem ziemi jak „Dookie” ani późniejsze „American Idiot”, ale z perspektywy czasu widać, że był potrzebnym etapem przejściowym. Green Day uczył się na nim wychodzić poza trzy akordy i tempo punkowego klubu. Bez tej próby trudno wyobrazić sobie bardziej rozbudowane pomysły, które zespół wykorzystał cztery lata później.</p><h4>Stevie Ray Vaughan – gitara, która nie potrzebowała tłumacza</h4><p>Dzisiejsza data należy także do <strong>Steviego Raya Vaughana</strong>. Gdy w latach 80. syntezatory przejmowały listy przebojów, on wychodził na scenę ze Stratocasterem i przypominał, że sześć strun potrafi wywołać większy hałas emocjonalny niż całe studio elektroniki.</p><p>Jego „Pride and Joy”, „Texas Flood” czy wersja „Voodoo Child” nie były nostalgicznym udawaniem dawnych bluesmanów. Vaughan grał tak, jakby każdy dźwięk musiał przejść przez wzmacniacz i nerwy jednocześnie. Zginął mając 35 lat, ale pozostawił ślad, po którym do dziś idą kolejne pokolenia gitarzystów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>kliknij dalej</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h4>„Strzał słyszany na całym świecie”</h4><p>Jeśli baseball ma odpowiednik ostatniej minuty finału mundialu, <strong>3 października 1951 roku</strong> jest jednym z najlepszych kandydatów. New York Giants przegrywali z Brooklyn Dodgers, gdy Bobby Thomson posłał piłkę poza boisko i jednym uderzeniem odwrócił wynik meczu oraz całego sezonu.</p><p>MLB do dziś określa jego home run jako jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii ligi. Dodatkowego smaku dodaje późniejsze ujawnienie, że Giants w tamtym sezonie stosowali system kradzieży znaków rywali. Sam Thomson do końca życia utrzymywał jednak, że przy najsłynniejszym uderzeniu nie znał wcześniej rodzaju nadchodzącego rzutu.</p><h4>Zlatan ma 45 lat</h4><p>Dzisiejszym jubilatem jest również <strong>Zlatan Ibrahimović</strong>. Szwed zakończył piłkarską karierę w 2023 roku, ale zostawił po sobie katalog bramek przypominających czasem bardziej choreografię filmu akcji niż futbol: przewrotki, uderzenia z kilkudziesięciu metrów, akrobatyczne piętki.</p><p>Grał w siedmiu krajach i w niemal każdym wielkim klubie, do którego trafiał, zdobywał trofea. Jego 45. urodziny są dobrą okazją, by przypomnieć, że wielka kariera piłkarska nie zawsze musi być opowieścią o skromności. Ibrahimović zbudował swoją legendę z goli, bezczelności i niesłabnącego przekonania, że najlepszym zawodnikiem na boisku jest zwykle on sam.</p><h4>Sport dziś</h4><p>W Tomaszowie Mazowieckim najważniejszym wydarzeniem sportowym soboty będzie mecz <strong>Lechii Tomaszów Mazowiecki z Polonią Lidzbark Warmiński</strong> w 11. kolejce Betclic III ligi, grupy I. Początek spotkania zaplanowano na <strong>godz. 15.00</strong>. Lechia przystępuje do meczu po przełamaniu na wyjeździe, ale rywal – mimo miejsca w strefie spadkowej – właśnie poza własnym stadionem zdobył swoje dotychczasowe zwycięstwo.&nbsp;</p><p>Dziś rozpoczyna się także sezon ogólnodostępnych ślizgawek w <strong>Arenie Lodowej</strong>. Miasto zapowiedziało pierwsze wejścia na lód sezonu 2026/2027 właśnie od <strong>3 października</strong>, publikując harmonogram na okres do 11 października.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>zobacz na kolejnej stronie&nbsp;</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Dokładnie 29 lat temu – 3 października 1997 roku – powstało Stowarzyszenie Abstynenckie „AZYL” w Tomaszowie Mazowieckim.</strong> To rocznica zupełnie innego rodzaju niż wojny, przewroty i rakiety dominujące w dzisiejszym kalendarium. Nie ma w niej generałów ani wielkich traktatów. Jest za to historia ludzi próbujących zrobić jedną z najtrudniejszych rzeczy – zacząć życie od nowa. Oficjalny miejski materiał jubileuszowy wskazuje właśnie <strong>3 października 1997 roku</strong> jako datę powstania organizacji.</p><p>„AZYL” przez lata rozwijał działalność skierowaną nie tylko do osób uzależnionych, ale również do ich rodzin. W miejskim opisie z 2015 roku wymieniano punkt konsultacyjny, spotkania osób uzależnionych, wsparcie dla współuzależnionych, zajęcia dla dzieci i młodzieży oraz terapię indywidualną i grupową. Stowarzyszenie od początku stawiało również na coś, co dziś nazwalibyśmy społeczną rehabilitacją – sport, rekreację i budowanie życia poza uzależnieniem.</p><p>To nie jest organizacja zamknięta w lokalnej kronice z końca lat 90. <strong>„AZYL” nadal znajduje się w miejskim systemie wsparcia dla osób uzależnionych.</strong> Aktualna strona Urzędu Miasta podaje stowarzyszenie obok Poradni Leczenia Uzależnień, klubu „ALA”, grup samopomocowych i Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Miasto wskazuje jego siedzibę przy ul. Jałowcowej 13c oraz działający punkt konsultacyjny.</p><p>Dobrym symbolem ciągłości tej pracy stał się <strong>Tomaszowski Bieg Trzeźwości</strong>. W 2025 roku organizowana była już 29. edycja wydarzenia. Idea pozostaje niezmienna: pokazać, że trzeźwość nie musi kojarzyć się wyłącznie z terapią, zakazem i rezygnacją. Może oznaczać sport, ruch, wspólnotę i odzyskiwanie zwykłego życia.</p><p>A dzisiejszy Tomaszów dodaje do kalendarza jeszcze dwa bardziej współczesne obrazy. O godz. 15 piłkarze Lechii wyjdą na boisko przeciw Polonii Lidzbark Warmiński, a Arena Lodowa rozpocznie pierwsze publiczne ślizgawki sezonu. Historia miasta bywa zapisywana na pomnikach i w archiwach. Czasem jednak zaczyna się po prostu od tego, że ktoś zakłada stowarzyszenie, ktoś wychodzi na murawę, a ktoś po raz pierwszy jesienią zakłada łyżwy.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[2 października w historii. Kapitulacja Powstania Warszawskiego, narodziny Gandhiego i „Morning Glory”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56893,2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56893,2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 10:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory-1790930399.png</url>
                        <title>2 października w historii. Kapitulacja Powstania Warszawskiego, narodziny Gandhiego i „Morning Glory”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56893,2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory</link>
                    </image><description>2 października potrafi zmieścić w sobie niemal cały katalog ludzkich ambicji: zdobywanie miast, walkę o wolność, narodziny wielkich idei i muzykę, która po latach staje się ścieżką dźwiękową pokolenia. Tego dnia Saladin odzyskał Jerozolimę, urodził się Mahatma Gandhi, Niemcy ruszyli w stronę Moskwy, a po 63 dniach walk skapitulowało Powstanie Warszawskie. Później świat poznał Charliego Browna, pierwszy czarnoskóry sędzia wszedł do Sądu Najwyższego USA, a Oasis i Radiohead wydali albumy, bez których trudno opowiedzieć historię współczesnego rocka. Co wydarzyło się 2 października? Oto nasze kalendarium historyczne 2 października, najważniejsze rocznice 2 października i lokalny ślad Tomaszowa Mazowieckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>piątek, 2 października 2026 roku</strong>. To <strong>275. dzień roku</strong> – do końca 2026 roku pozostaje 90 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Antoni, Aleksandra, Teofil, Aniela i Piotr</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>6.41</strong>, a zachodzi około <strong>18.18</strong>; różne serwisy astronomiczne podają wartości różniące się o minutę lub dwie w zależności od sposobu wyliczenia.</p><p>2 października przypada ustanowiony przez ONZ <strong>Międzynarodowy Dzień Bez Przemocy</strong>. Data została wybrana nieprzypadkowo – to dzień urodzin Mahatmy Gandhiego, którego metoda pokojowego oporu stała się inspiracją dla późniejszych ruchów praw obywatelskich i społecznych na świecie. W Polsce od 2015 roku obchodzony jest również <strong>Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy</strong>, ustanowiony przez Sejm w rocznicę zakończenia Powstania Warszawskiego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>839 lat temu (1187). Saladin odbiera krzyżowcom Jerozolimę</h3><p><strong>2 października 1187 roku wojska Saladina odzyskały Jerozolimę</strong>, znajdującą się w rękach krzyżowców od 1099 roku. Kilka miesięcy wcześniej armia muzułmańska rozbiła siły Królestwa Jerozolimskiego pod Hattin, otwierając sobie drogę do najważniejszego miasta regionu. Zdobycie Jerozolimy było największym triumfem Saladina i jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń całej epoki krucjat. W przeciwieństwie do masakry dokonanej przez krzyżowców podczas zdobycia miasta w 1099 roku, tym razem nie doszło do podobnej rzezi mieszkańców. Upadek miasta wywołał w Europie wstrząs i stał się bezpośrednim impulsem do zorganizowania <strong>III krucjaty</strong>, w której uczestniczyli m.in. Ryszard Lwie Serce i Filip II August.</p><p>Jerozolima znów stała się symbolem większym niż samo miasto. Walka o kilka kilometrów murów była w rzeczywistości starciem religii, dynastycznych ambicji i politycznych interesów, które kształtowały Bliski Wschód przez całe stulecia.</p><h3>191 lat temu (1835). Armata, której nie chcieli oddać</h3><p><strong>2 października 1835 roku doszło do bitwy pod Gonzales</strong>, uznawanej za pierwsze zbrojne starcie rewolucji teksańskiej. Władze Meksyku zażądały zwrotu niewielkiej armaty wcześniej przekazanej osadnikom do obrony przed Indianami. Koloniści odmówili. Gdy meksykańscy żołnierze ruszyli po działo, mieszkańcy wystawili transparent z prowokacyjnym hasłem „Come and Take It” – „Przyjdźcie i zabierzcie”. Potyczka była niewielka w porównaniu z późniejszym Alamo czy San Jacinto, ale uruchomiła lawinę wydarzeń prowadzących do powstania niepodległej Republiki Teksasu.</p><p>Historia czasem zaczyna wielką wojnę od rzeczy pozornie banalnej. W Gonzales była nią armata, której obie strony mogłyby zapewne jeszcze kilka miesięcy wcześniej poświęcić najwyżej kilka zdań urzędowej korespondencji.</p><h3>157 lat temu (1869). Rodzi się Gandhi</h3><p><strong>2 października 1869 roku w Porbandarze urodził się Mohandas Karamchand Gandhi.</strong> Świat zapamiętał go jako Mahatmę Gandhiego – politycznego i moralnego przywódcę indyjskiego ruchu niepodległościowego. Jego najważniejszą bronią miała być nie armia, lecz <strong>satyagraha</strong>, czyli opór oparty na prawdzie, nieposłuszeństwie obywatelskim i odrzuceniu przemocy. Marsz solny, bojkot brytyjskich towarów i kolejne kampanie społecznego nieposłuszeństwa pokazały, że imperium można osłabiać również bez karabinów.</p><p>Wpływ Gandhiego nie zatrzymał się na granicach Indii. Jego metody inspirowały później ruch Martina Luthera Kinga w Stanach Zjednoczonych i liczne pokojowe kampanie społeczne. Dlatego ONZ ustanowiła dzień jego urodzin <strong>Międzynarodowym Dniem Bez Przemocy</strong> – nie jako pomnik jednej postaci, lecz jako przypomnienie, że polityka nie musi zaczynać się od siły.</p><h3>156 lat temu (1870). Rzym zostaje częścią Królestwa Włoch</h3><p><strong>2 października 1870 roku plebiscyt formalnie zatwierdził przyłączenie Rzymu do Królestwa Włoch.</strong> Kilkanaście dni wcześniej, 20 września, włoskie wojska wkroczyły do miasta przez wyłom w Porta Pia, praktycznie kończąc istnienie Państwa Kościelnego w jego dotychczasowym kształcie. Głosowanie stało się prawnym domknięciem wojskowego faktu i jednym z ostatnich wielkich aktów włoskiego Risorgimenta.</p><p>Droga do zjednoczenia Italii prowadziła wcześniej przez wojny, spiski, dyplomację Cavoura, legendę Garibaldiego i politykę dynastii sabaudzkiej. Rzym był jednak nagrodą najważniejszą – symbolicznym sercem świata antycznego i chrześcijaństwa. Rok później stał się stolicą zjednoczonego państwa włoskiego.&nbsp;</p><h3>85 lat temu (1941). „Tajfun” rusza na Moskwę</h3><p><strong>2 października 1941 roku główne siły niemieckie rozpoczęły operację „Tajfun” – ofensywę mającą doprowadzić do zdobycia Moskwy.</strong> Dla Hitlera sowiecka stolica była nie tylko centrum politycznym, ale także kluczowym węzłem kolejowym i komunikacyjnym. Pierwsze dni przyniosły Niemcom wielkie sukcesy, w tym okrążenia wojsk sowieckich pod Wiaźmą i Briańskiem. Wydawało się, że Kreml jest już w zasięgu ręki</p><p>Potem tempo blitzkriegu zaczęło znikać w błocie, rosnącym oporze Armii Czerwonej i coraz gorszej logistyce. Zimą Wehrmacht nie zdobył Moskwy, a sowiecka kontrofensywa odepchnęła Niemców od stolicy. Było to jedno z pierwszych wydarzeń, które pokazały, że wojna na Wschodzie nie będzie krótką kampanią zakończoną kolejnym triumfalnym komunikatem z Berlina.</p><h3>82 lata temu (1944). Milknie walcząca Warszawa</h3><p><strong>2 października 1944 roku po 63 dniach walk dowództwo Armii Krajowej zostało zmuszone do kapitulacji Powstania Warszawskiego.</strong> Układ o zaprzestaniu działań wojennych podpisano w Ożarowie. Powstańcy mieli opuścić miasto i trafić do niewoli jako jeńcy wojenni; z Warszawy miała zostać również wypędzona ludność cywilna</p><p>Bilans był katastrofalny. Według IPN zginęło od <strong>130 do 200 tys. cywilów</strong>, około 17 tys. powstańców trafiło do niewoli, a po zakończeniu walk Niemcy przystąpili do systematycznego niszczenia miasta. Setki tysięcy mieszkańców Warszawy i okolic przeszły przez obóz przejściowy Dulag 121 w Pruszkowie; dziesiątki tysięcy zostały wysłane do obozów koncentracyjnych i na roboty przymusowe.&nbsp;</p><p>Właśnie dlatego 2 października ma dziś w Polsce szczególne znaczenie. <strong>Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy</strong> przypomina, że powstanie nie było tylko historią batalionów, barykad i dowódców. Za każdym meldunkiem wojskowym stały piwnice pełne ludzi, brak wody, szpitale polowe, dzieci wynoszone spod gruzów i całe rodziny wyrzucane później z miasta.&nbsp;</p><h3>76 lat temu (1950). Charlie Brown wychodzi na ulicę</h3><p><strong>2 października 1950 roku ukazał się pierwszy pasek komiksowy „Peanuts” Charlesa M. Schulza.</strong> Początkowo publikowało go zaledwie siedem amerykańskich gazet. W pierwszym odcinku pojawili się Charlie Brown, Patty i Shermy; Snoopy dopiero czekał na swoją kolej.&nbsp;</p><p>Z czasem „Peanuts” stało się globalnym fenomenem. Schulz stworzył świat dzieci, które rozmawiały o samotności, porażce, miłości, lęku i sensie życia czasem znacznie dojrzalej niż dorośli bohaterowie innych komiksów. Charlie Brown przegrywał mecze, nie potrafił kopnąć piłki trzymanej przez Lucy i nigdy nie przestawał próbować. W tym sensie był bohaterem idealnym dla XX wieku – człowiekiem przegrywającym z godnością i wciąż gotowym następnego dnia zacząć od nowa.</p><h3>68 lat temu (1958). Gwinea mówi Francji „nie”</h3><p><strong>2 października 1958 roku Gwinea ogłosiła niepodległość od Francji.</strong> Dziś ta data jest narodowym świętem państwa. Był to jeden z ważnych momentów rozpadu francuskiego imperium kolonialnego w Afryce, a w kolejnych latach fala niepodległości objęła niemal cały kontynent.</p><p>W przypadku Gwinei zerwanie z dawną metropolią nastąpiło gwałtownie i miało daleko idące konsekwencje polityczne oraz gospodarcze. Z perspektywy historii Afryki 2 października 1958 roku jest jednak przede wszystkim częścią większej opowieści: momentu, w którym europejskie imperia zaczęły znikać z map szybciej, niż jeszcze dekadę wcześniej mogło się wydawać.</p><h3>59 lat temu (1967). Thurgood Marshall wchodzi do Sądu Najwyższego</h3><p><strong>2 października 1967 roku Thurgood Marshall złożył przysięgę sędziowską w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych.</strong> Został pierwszym Afroamerykaninem w historii zasiadającym w tym najważniejszym amerykańskim trybunale. Wcześniej jako prawnik NAACP był jednym z głównych architektów strategii prawnej prowadzącej do przełomowego orzeczenia <strong>Brown v. Board of Education</strong>, które podważyło segregację rasową w szkołach publicznych.</p><p>Marshall pozostał w Sądzie Najwyższym przez ponad dwie dekady. Jego droga od prawnikа walczącego z segregacją do najwyższego sądu kraju pokazuje, jak prawo potrafi jednocześnie utrwalać istniejący porządek i stawać się narzędziem jego przebudowy.</p><h3>58 lat temu (1968). Strzały na placu Trzech Kultur</h3><p><strong>2 października 1968 roku na Plaza de las Tres Culturas w dzielnicy Tlatelolco w Meksyku doszło do masakry uczestników ruchu studenckiego.</strong> Na placu zgromadziło się około 10 tys. osób protestujących przeciwko działaniom władz. Armia i paramilitarny Batallón Olimpia otworzyły ogień; zginęły dziesiątki osób, wielu demonstrantów zostało rannych i zatrzymanych. Dokładna liczba ofiar do dziś pozostaje przedmiotem sporów.</p><p>Wydarzenia miały miejsce zaledwie kilka dni przed igrzyskami olimpijskimi w Meksyku, gdy władze chciały pokazać światu nowoczesne i stabilne państwo. Pół wieku później meksykańskie instytucje oficjalnie uznały działania państwa za naruszenie praw człowieka i zbrodnię państwową. <strong>Tlatelolco</strong> pozostaje jednym z najmocniejszych symboli ceny płaconej za polityczne tłumienie protestu.</p><h3>34 lata temu (1992). Carandiru – 111 zabitych więźniów</h3><p><strong>2 października 1992 roku w więzieniu Carandiru w São Paulo doszło do jednej z najgłośniejszych masakr w historii brazylijskiego systemu penitencjarnego.</strong> Po buncie w bloku nr 9 do więzienia wkroczyły oddziały policji wojskowej. Zginęło <strong>111 osadzonych</strong>. Amnesty International, które wkrótce po wydarzeniach wysłało na miejsce swoich obserwatorów, dokumentowało później m.in. problemy z zabezpieczeniem dowodów i odpowiedzialnością funkcjonariuszy.</p><p>Carandiru stało się symbolem przemocy państwa wobec ludzi znajdujących się całkowicie pod jego kontrolą. Sprawa ciągnęła się przez kolejne dekady przed sądami i wracała w debacie o bezkarności, warunkach w więzieniach oraz granicach używania siły przez policję.</p><h3>10 lat temu (2016). Kolumbijczycy odrzucają pokój przy urnach</h3><p><strong>2 października 2016 roku Kolumbijczycy w referendum odrzucili porozumienie pokojowe zawarte między rządem a partyzantką FARC.</strong> Wynik był niemal remisowy: około <strong>50,2 proc. głosujących powiedziało „nie”, a 49,8 proc. „tak”</strong>. Zaskoczenie było ogromne, bo sondaże przewidywały zwycięstwo zwolenników porozumienia kończącego konflikt trwający ponad pół wieku.</p><p>Referendum nie zakończyło jednak procesu pokojowego. Prezydent Juan Manuel Santos wrócił do rozmów, a po dalszych negocjacjach powstała zmieniona wersja porozumienia. Historia kolumbijskiego głosowania jest dobrym przypomnieniem, że zakończenie wojny bywa czasem trudniejsze niż jej rozpoczęcie – szczególnie gdy społeczeństwo musi odpowiedzieć na pytanie, ile sprawiedliwości jest gotowe poświęcić w zamian za pokój.</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p>czytaj na kolejnej stronie</p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Mahatma Gandhi</strong>, urodzony 2 października 1869 roku, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli pokojowego oporu w historii polityki. Jego urodziny są dziś oficjalnym Międzynarodowym Dniem Bez Przemocy ONZ.</p><p><strong>Graham Greene</strong> urodził się 2 października 1904 roku. Autor „Spokojnego Amerykanina”, „Sedna sprawy”, „Końca romansu” i „Naszego człowieka w Hawanie” należał do tych pisarzy, którzy potrafili zamienić powieść szpiegowską w opowieść o winie, wierze, zdradzie i polityce. Jego książki brzmią czasem jak kino noir zapisane prozą – duszne, moralnie niejednoznaczne i pełne ludzi uwikłanych w większe od siebie mechanizmy.</p><p><strong>Don McLean</strong>, urodzony 2 października 1945 roku w New Rochelle, kończy dziś <strong>81 lat</strong>. Jego „American Pie” stało się jednym z najsłynniejszych utworów amerykańskiej kultury popularnej, a „Vincent” – muzycznym hołdem dla Vincenta van Gogha.</p><p><strong>Sting</strong> kończy dziś <strong>75 lat</strong>. Gordon Sumner urodził się 2 października 1951 roku w Wallsend w północno-wschodniej Anglii. Najpierw zdobył świat jako wokalista i basista The Police, później zbudował wielką karierę solową, swobodnie mieszając rock, jazz, reggae i pop.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Marcel Duchamp</strong> zmarł 2 października 1968 roku w wieku 81 lat. Jeden z najważniejszych artystów XX wieku zakwestionował samo pytanie o to, czym właściwie jest sztuka. Jego słynna „Fontanna” – pisuar podpisany „R. Mutt” – sprawiła, że odtąd równie ważny jak wykonanie dzieła mógł być pomysł stojący za przedmiotem.</p><p><strong>Rock Hudson</strong> zmarł 2 października 1985 roku w wieku 59 lat na skutek powikłań związanych z AIDS. Był jedną z największych gwiazd Hollywood lat 50. i 60., znaną m.in. z „Olbrzyma” i „Telefonu towarzyskiego”. Jego publiczne ujawnienie choroby, a później śmierć stały się jednym z momentów przełomowych w społecznej świadomości epidemii AIDS w Stanach Zjednoczonych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>31 lat temu. Oasis wydaje płytę, która definiuje britpop</h3><p><strong>2 października 1995 roku ukazało się „(What’s the Story) Morning Glory?” Oasis.</strong> Album zawierał „Wonderwall”, „Don’t Look Back in Anger”, „Some Might Say”, „Morning Glory” i monumentalne „Champagne Supernova”. Już w pierwszym tygodniu sprzedano 347 tys. egzemplarzy płyty, a wydawnictwo stało się największym komercyjnym sukcesem zespołu.</p><p>To nie była po prostu druga płyta kilku chłopaków z Manchesteru. „Morning Glory” stało się dźwiękiem połowy lat 90. – epoki, w której Wielka Brytania ponownie uwierzyła, że gitarowa muzyka może być równie ważna jak piłka nożna, moda i polityka. Noel Gallagher pisał melodie, które można było śpiewać zarówno w pubie, jak i na stadionie, a konflikt Oasis z Blur dostarczał prasie materiału niemal każdego dnia.</p><p>Dziś trudno oddzielić ten album od całej ikonografii britpopu: park, Adidas, papieros, Union Jack i refren „Wonderwall”, który prędzej czy później znał każdy początkujący gitarzysta.</p><h3>26 lat temu. Radiohead niszczy własny pomnik</h3><p><strong>2 października 2000 roku Radiohead wydało „Kid A”.</strong> Po gigantycznym sukcesie „OK Computer” grupa mogła nagrać kolejną wielką gitarową płytę. Zrobiła coś dokładnie odwrotnego. Syntezatory, samplery, elektronika, ambient i poszarpane struktury utworów sprawiły, że „Everything in Its Right Place”, „The National Anthem”, „How to Disappear Completely” czy „Idioteque” brzmiały jak transmisja z przyszłości.&nbsp;</p><p>„Kid A” było jedną z tych płyt, które początkowo dzielą słuchaczy, a po latach stają się punktem odniesienia dla całej dekady. Radiohead zrobiło rzecz ryzykowną: zamiast spełniać oczekiwania publiczności, rozmontowało własny sukces i z jego części zbudowało zupełnie inną muzykę.</p><h3>Sting kończy 75 lat</h3><p>Dzisiejszym jubilatem jest <strong>Sting</strong>, jeden z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich muzyków ostatnich pięciu dekad. Z The Police nagrał m.in. „Roxanne”, „Message in a Bottle”, „Every Breath You Take” i „Walking on the Moon”, a później poszedł własną drogą, sięgając po jazz, muzykę świata i bardziej rozbudowane aranżacje.</p><p>Jego kariera pokazuje ciekawy paradoks: artysta może napisać piosenkę graną miliony razy w radiu i jednocześnie pozostać muzykiem szukającym nowych form. „Every Breath You Take” stało się jednym z największych popowych przebojów w historii, choć opowiada przecież o obsesji i kontroli, a nie o romantycznej miłości.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>na kolejnej stronie&nbsp;</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h3>17 lat temu. Rio dostaje igrzyska</h3><p><strong>2 października 2009 roku Rio de Janeiro zostało wybrane gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich 2016.</strong> Decyzję podjęto podczas 121. sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Kopenhadze. Rio pokonało Chicago, Tokio i Madryt i zostało <strong>pierwszym miastem Ameryki Południowej</strong>, któremu powierzono organizację letnich igrzysk.</p><p>Siedem lat później świat zobaczył ceremonię na Maracanie, Usaina Bolta, Michaela Phelpsa i polskie medale. Historia wyboru Rio miała jednak także drugą stronę: ogromne koszty infrastruktury, spory polityczne i pytania o to, jak długo po zgaszeniu olimpijskiego znicza pozostaje rzeczywisty społeczny zysk z wielkiej imprezy.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Dziś wieczorem najważniejsze dla polskich kibiców wydarzenie wydarzy się na <strong>PGE Narodowym w Warszawie</strong>. Reprezentacja Polski zagra z <strong>Rumunią w trzeciej kolejce Ligi Narodów UEFA</strong>. Początek spotkania zaplanowano na <strong>20.45 czasu polskiego</strong>. Biało-czerwoni przystępują do meczu po remisie 0:0 z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce 1:3 ze Szwecją, więc spotkanie z Rumunami ma już wyraźny ciężar tabeli grupy B4.</p><p>W Pekinie trwa natomiast <strong>China Open</strong>, jeden z ostatnich w sezonie turniejów rangi WTA 1000. 2 i 3 października rozgrywana jest druga runda singla. W obsadzie znajduje się <strong>Iga Świątek</strong>, triumfatorka imprezy z 2023 roku. Turniej potrwa do 11 października.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p><strong>Dokładnie dziewięć lat temu – 2 października 2017 roku – Tomaszów Mazowiecki oficjalnie dołączył do miast objętych miejskim monitoringiem wizyjnym.</strong> Pierwsze Centrum Monitoringu działało przy ul. Strzeleckiej 24/26. Od listopada 2020 roku mieści się w kamienicy przy pl. Kościuszki 24, a operatorzy obserwują obraz przez całą dobę. Najciekawsza jest jednak skala rozwoju: <strong>do 2026 roku system rozrósł się do 211 kamer</strong>.</p><p>Dziewięć lat w historii miasta to niewiele, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa technologicznego – cała epoka. Oficjalnie system służy ochronie życia i zdrowia, mienia, ciągów komunikacyjnych, dokumentowaniu zdarzeń oraz współpracy z Policją, Strażą Miejską i służbami ratowniczymi. Miasto wskazuje też funkcję prewencyjną kamer i ich wykorzystanie m.in. podczas imprez masowych, zgromadzeń, problemów w ruchu oraz sytuacji kryzysowych.</p><p>Tu pojawia się również ciekawy aspekt prawny. Tomaszowski magistrat jako podstawę działania wskazuje <strong>art. 7 ust. 1 pkt 14 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym</strong>, zgodnie z którym sprawy porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli należą do zadań własnych gminy. Monitoring nie jest więc jedynie „technicznym dodatkiem” do miasta, lecz jednym z narzędzi realizacji ustawowego obowiązku samorządu.</p><p>Istotne są również zasady dostępu do materiału. Nagrania, jeśli nie zawierają dowodów mogących prowadzić do postępowania karnego lub wykroczeniowego, są standardowo przechowywane przez <strong>60 dni</strong>, a potem nadpisywane. Magistrat podkreśla, że zapisy mogą otrzymywać na oficjalny wniosek uprawnione organy – m.in. Policja, Straż Miejska, prokuratura czy sąd – natomiast <strong>nie są one udostępniane na wniosek osób prywatnych</strong>.</p><p>I tak lokalna historia 2 października nie prowadzi dziś do fabrycznych kominów XIX-wiecznego Tomaszowa ani do carskiej Spały. Prowadzi do kamer wiszących nad ulicami. Historia miasta coraz częściej zapisuje się nie tylko w aktach, kronikach i starych fotografiach, ale również na serwerach – w tysiącach godzin obrazu, które jeszcze kilka dekad temu należały do świata powieści Orwella i filmów science fiction.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56889,zloto-inwestycyjne-w-twoim-miescie-gdzie-kupic-sztabki-monety-i-diamenty-stacjonarnie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56889,zloto-inwestycyjne-w-twoim-miescie-gdzie-kupic-sztabki-monety-i-diamenty-stacjonarnie</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 20:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zloto-inwestycyjne-w-twoim-miescie-gdzie-kupic-sztabki-monety-i-diamenty-stacjonarnie-1790878132.jpg</url>
                        <title>Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56889,zloto-inwestycyjne-w-twoim-miescie-gdzie-kupic-sztabki-monety-i-diamenty-stacjonarnie</link>
                    </image><description>Złoto inwestycyjne od lat przyciąga osoby szukające sposobu na ochronę oszczędności, ale rosnąca popularność tego rynku ściąga też oszustów podszywających się pod znane marki. Mennica Polska, działają</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Złoto inwestycyjne od lat przyciąga osoby szukające sposobu na ochronę oszczędności, ale rosnąca popularność tego rynku ściąga też oszustów podszywających się pod znane marki. Mennica Polska, działająca na rynku metali szlachetnych od lat, oferuje kupno złota zarówno online, jak i w oddziałach stacjonarnych w większości dużych polskich miast. Pełną listę placówek znajdziesz na&nbsp;</strong><a href="https://protect.checkpoint.com/v2/r02/___https:/inwestycje.mennica.com.pl/oddzialy/___.YzJlOnBhcDpjOm9mZmljZTM2NV9lbWFpbHNfYXR0YWNobWVudDo1ZDU4YWM2Mzg5ZDY3OGM2Y2Q5YjkzNzhmODQzNzk5NDo3OjhhMDc6MGU2NDNmYmI0ZmE5MGE0ZjI3Y2MxMjIzMTZhM2U1MWFkYzhkOTZhNDcxMDM2NmUyNTUwMzliMzk2ODNmNmRhZDpwOlQ6Rg">stronie z oddziałami Mennicy Polskiej</a><strong>.</strong></p><p>Oferta obejmuje nie tylko złoto fizyczne, ale także srebro inwestycyjne oraz diamenty inwestycyjne. Dzięki temu osoby zainteresowane różnymi sposobami lokowania kapitału mogą zapoznać się z kilkoma formami aktywów podczas jednej wizyty.</p><h3><strong>Najważniejsze informacje:</strong></h3><ol><li data-list-item-id="e3f697f1e57a5f26c94dfc49302dd06aa">Złoto inwestycyjne to popularny sposób dywersyfikacji portfela i budowania wartości majątku w długim terminie, rozważany przez inwestorów też jako zabezpieczenie przed inflacją.</li><li data-list-item-id="e73ab2237ccef74bf2d121125f480dbfd">W internecie pojawiają się fałszywe sztabki złota i podrobione dokumenty sprzedaży, dlatego Mennica Polska radzi kupować wyłącznie u sprzedawców o ugruntowanej pozycji, na oficjalnych stronach.</li><li data-list-item-id="ea700874661ea35703e9878cdc7389803">Każdy zakup złota i innych produktów w Mennicy Polskiej to certyfikat autentyczności, dokumentacja potwierdzająca pochodzenie produktu oraz doradztwo eksperta.</li><li data-list-item-id="e24a563057a3b48857c27688827814816">Oddziały stacjonarne Mennicy Polskiej działają m.in. w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach i Poznaniu.</li><li data-list-item-id="e8f011e24393ef6825760a8c4a6998192">W ofercie dostępne są również srebro fizyczne, srebrne monety i srebrne monety bulionowe, a także certyfikowane diamenty dla osób rozważających alternatywne formy lokowania kapitału.</li></ol><h3><strong>Dlaczego inwestorzy sięgają po złoto, srebro i diamenty inwestycyjne?</strong></h3><p>Złoto od dawna traktowane jest jako element dywersyfikacji portfela inwestycyjnego, czyli rozłożenia oszczędności na różne aktywa, aby ograniczyć ryzyko strat. W dłuższej perspektywie służy budowaniu wartości majątku, a wielu inwestorów rozważa również lokatę w złoto w kontekście ochrony przed inflacją, czyli spadkiem siły nabywczej pieniądza.&nbsp;</p><p>Popularną formą inwestowania jest złoto fizyczne, dostępne między innymi w postaci sztabek oraz złotych monet bulionowych.</p><p>Podobną funkcję dywersyfikacyjną może pełnić srebro inwestycyjne, dostępne między innymi w formie monet i sztabek. Z kolei diamenty inwestycyjne są rozwiązaniem dla osób, które chcą uzupełnić portfel o aktywa o innej charakterystyce niż metale szlachetne.</p><h3><strong>Fałszywe sztabki złota i podrobione certyfikaty w sieci</strong></h3><p>Mennica Polska ostrzegała, że w internecie pojawiają się fałszywe sztabki złota oraz podrobione dokumenty sprzedaży. Fałszywe witryny potrafią do złudzenia przypominać oryginalne strony znanych sprzedawców, co utrudnia rozpoznanie oszustwa na pierwszy rzut oka.&nbsp;</p><p>Podobna ostrożność jest wskazana przy zakupie innych aktywów fizycznych, w tym srebra czy diamentów.<strong>&nbsp;</strong>W przypadku certyfikowanych diamentów szczególne znaczenie ma dokumentacja dotycząca kamienia, natomiast przy kupnie srebra warto zwracać uwagę na wiarygodność sprzedawcy i informacje dotyczące produktu.</p><p>Dlatego firma radzi, by kupno złota, srebra i diamentów inwestycyjnych realizować wyłącznie za pośrednictwem oficjalnych kanałów sprzedaży i u podmiotów o ugruntowanej pozycji na rynku.&nbsp;</p><h3><strong>Na co zwrócić uwagę przed zakupem złota, srebra i diamentów?</strong></h3><p>Zanim zdecydujesz się na kupno złota, warto sprawdzić kilka elementów, które odróżniają wiarygodnego sprzedawcę od przypadkowej oferty:</p><p>- wiarygodność i historię sprzedawcy na rynku,</p><p>- udokumentowane pochodzenie produktu,</p><p>- obecność certyfikatu autentyczności,</p><p>- dostęp do profesjonalnego doradztwa,</p><p>- jasne warunki późniejszej sprzedaży złota lub odkupu.</p><p>Te same kryteria warto uwzględnić, gdy planowane jest kupno srebra. W przypadku srebra fizycznego znaczenie mają między innymi forma produktu, jego masa i próba oraz dokumentacja. Przy wyborze diamentów inwestycyjnych istotne są natomiast przede wszystkim ich parametry i wiarygodne potwierdzenie cech kamienia.&nbsp;</p><h3><strong>Co daje wizyta w oddziale stacjonarnym?</strong></h3><p>Zakup przez internet bywa wygodny, ale oddział stacjonarny daje coś, czego strona internetowa nie zapewni: możliwość obejrzenia sztabki złota lub monety bulionowej na własne oczy przed decyzją o zakupie. Można też porozmawiać z doradcą, zadać pytania o różne formy inwestowania w metale szlachetne i wyjść z placówki z produktem oraz kompletem dokumentów w ręku.</p><p>Wizyta może być również okazją do porównania różnych form aktywów. Oprócz złota można zapoznać się z ofertą obejmującą srebro inwestycyjne, srebrne monety bulionowe czy diamenty inwestycyjne. Dla osób rozważających lokatę w diamenty możliwość bezpośredniej rozmowy i zapoznania się z dokumentacją produktu może być szczególnie istotna.</p><h3><strong>Sieć oddziałów Mennicy Polskiej w Polsce</strong></h3><p>Mennica Polska prowadzi oddziały stacjonarne w wielu dużych miastach kraju, między innymi w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Lublinie, Szczecinie, Łodzi, Bydgoszczy, Białymstoku, Rzeszowie, Olsztynie, Opolu, Gdyni i Toruniu.&nbsp;</p><p>Mieszkańcy stolicy mogą skorzystać z&nbsp;<a href="https://protect.checkpoint.com/v2/r02/___https:/inwestycje.mennica.com.pl/oddzialy/miasta/warszawa/___.YzJlOnBhcDpjOm9mZmljZTM2NV9lbWFpbHNfYXR0YWNobWVudDo1ZDU4YWM2Mzg5ZDY3OGM2Y2Q5YjkzNzhmODQzNzk5NDo3OmQzMTI6ZWE5MTM4OWE5MjlkOTdhZDEzNzlkMTUyOWMxODM5N2FlOGYyODY0NDBmNTMwYWNlZmU2YWUwMTJjMDkyOTMwMTpwOlQ6Rg">oddziału w Warszawie</a>, a osoby z wybrzeża z&nbsp;<a href="https://protect.checkpoint.com/v2/r02/___https:/inwestycje.mennica.com.pl/oddzialy/miasta/gdansk/___.YzJlOnBhcDpjOm9mZmljZTM2NV9lbWFpbHNfYXR0YWNobWVudDo1ZDU4YWM2Mzg5ZDY3OGM2Y2Q5YjkzNzhmODQzNzk5NDo3OjY4Yzc6YjFhNmI4NTM0NWU1ZDg5ZTcyNGExMjk1MTJjMGNiOWRhYzlkM2ZjNDBjMDNmYzcxYjU3NTE4ZTVjODRjNGNlMjpwOlQ6Rg">oddziału w Gdańsku</a>. Dla wielu osób mieszkających poza dużymi metropoliami oznacza to, że bezpieczny zakup złota nie wymaga podróży przez pół kraju, wystarczy najbliższe większe miasto.</p><h3><strong>Co można kupić w oddziale Mennicy Polskiej?</strong></h3><p>Oferta obejmuje sztabki złota oraz złote monety bulionowe, w tym takie serie jak Krugerrand, Amerykański Orzeł, Kanadyjski Liść Klonowy czy Wiedeńscy Filharmonicy.&nbsp;</p><p>W oddziałach Mennicy Polskiej dostępne jest też srebro inwestycyjne w formie srebrnych monet bulionowych oraz certyfikowane diamenty inwestycyjne, dla osób szukających alternatywy wobec metali szlachetnych.</p><h3><strong>Najczęściej zadawane pytania</strong></h3><p><strong>- Gdzie bezpiecznie kupić złoto, diamenty lub srebro inwestycyjne w Polsce?</strong></p><p>Najbezpieczniej u sprawdzonych sprzedawców o ugruntowanej pozycji na rynku, takich jak Mennica Polska, która oferuje zakup złota online oraz w oddziałach stacjonarnych w największych polskich miastach.</p><p><strong>- Dlaczego warto odwiedzić oddział stacjonarny zamiast kupować złoto, srebro lub diamenty tylko online?</strong></p><p>W oddziale można obejrzeć produkt przed zakupem i porozmawiać z doradcą, co daje pewność co do jakości i pochodzenia sztabek złota, złotych monet bulionowych, srebra inwestycyjnego czy diamentów inwestycyjnych a także pozwala uzyskać odpowiedzi na pytania dotyczące lokowania środków w metale szlachetne.</p><p><strong>- Jakie zagrożenia czyhają przy zakupie złota, srebra lub diamentów przez internet?</strong></p><p>Mennica Polska ostrzega, że w sieci pojawiają się fałszywe sztabki złota oraz podrobione dokumenty sprzedaży, a fałszywe strony internetowe mogą do złudzenia przypominać oryginalne witryny znanych sprzedawców. Przy zakupie srebrnych monet i diamentów inwestycyjnych również warto dokładnie sprawdzać sprzedawcę.</p><h3><strong>Co potwierdza autentyczność zakupionego złota, srebra lub diamentów?</strong></h3><p>W przypadku fizycznego złota i srebra oferowanego przez Mennicę Polską istotnym elementem jest dokumentacja produktu i certyfikat autentyczności. Przy certyfikowanych diamentach szczególne znaczenie ma także dokument potwierdzający parametry konkretnego kamienia.</p><p>&nbsp;</p><p>Źródło informacji: Mennica Polska</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56866,30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56866,30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 09:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego-1790753171.png</url>
                        <title>30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56866,30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego</link>
                    </image><description>Są daty, w których historia brzmi jak kilka opowieści puszczonych jednocześnie. 30 września lekarz w Bostonie po raz pierwszy z powodzeniem używał eteru podczas zabiegu dentystycznego, Europa przekonywała się, jak złudne może być kupowanie pokoju ustępstwami wobec Hitlera, a polskie państwo – mimo utraty terytorium – odtwarzało swoje legalne władze na emigracji. Pięć lat później gasły ostatnie barykady Żoliborza. Potem przyszły most powietrzny nad Berlinem, narodziny Botswany, gigantyczny Boeing 747 i kosmiczna Rosetta. Co wydarzyło się 30 września, jakie są najważniejsze rocznice 30 września i jaki ślad ta data zostawiła w Tomaszowie Mazowieckim? Oto nasze kalendarium historyczne 30 września.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kolejne tysiące na ratowanie najstarszego zabytku</strong> – miasto zabezpieczyło do 92 tys. zł na remont i rekonstrukcję zabytkowej stolarki w kościele św. Trójcy przy placu Kościuszki. To najstarsza murowana świątynia w Tomaszowie, wzniesiona w latach 1823–1829.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kontynuacja finansowania z ubiegłego roku</strong> – przyznane środki to kolejny zastrzyk finansowy dla parafii; w poprzednim roku magistrat przeznaczył już na renowację tego obiektu kwotę 100 tys. zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zastanawiający błąd w oficjalnych dokumentach</strong> – w uzasadnieniu tegorocznej dotacji dopatrzono się zagadkowej rozbieżności w chronologii dat. Zapisy wskazują, że oficjalny nabór ogłoszono w lipcu 2026 roku, podczas gdy wniosek od parafii miał wpłynąć... w sierpniu 2025 roku.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>środa, 30 września 2026 roku</strong>. To <strong>273. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostały 92 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Hieronim, Zofia, Grzegorz, Franciszek, Wiktor i Felicja</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około <strong>6.38</strong>, a zajdzie około <strong>18.23</strong>.</p><p>30 września obchodzony jest ustanowiony przez ONZ <strong>Międzynarodowy Dzień Tłumaczenia</strong>. Data nie jest przypadkowa – to rocznica śmierci św. Hieronima, patrona tłumaczy i autora łacińskiego przekładu znacznej części Biblii. Zgromadzenie Ogólne ONZ oficjalnie ustanowiło to święto w 2017 roku. W Polsce 30 września funkcjonuje także popularny, choć niebędący świętem państwowym, <strong>Dzień Chłopaka</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>180 lat temu (1846). Eter zaczyna zmieniać medycynę</h3><p><strong>30 września 1846 roku dentysta William T.G. Morton użył eteru do znieczulenia pacjenta podczas ekstrakcji zęba.</strong> Pacjentem był Eben H. Frost, a zabieg odbył się bez bólu, co w połowie XIX wieku nadal brzmiało jak medyczna fantazja. Nie był to jeszcze słynny publiczny pokaz w Massachusetts General Hospital – ten miał nastąpić 16 października – ale właśnie to doświadczenie przekonało Mortona, że eter może stać się skutecznym środkiem znieczulającym. W epoce, w której operację często przegrywało się nie z chorobą, lecz z bólem, szokiem i koniecznością działania w pośpiechu, skuteczne znieczulenie zmieniło całą logikę chirurgii. <strong>Historia anestezjologii</strong> zaczęła wówczas przyspieszać w tempie, którego wcześniej nie sposób było sobie wyobrazić.</p><h3>144 lata temu (1882). Prąd z rzeki</h3><p><strong>30 września 1882 roku w Appleton w stanie Wisconsin rozpoczęła pracę elektrownia Vulcan Street Plant.</strong> Wykorzystywała energię rzeki Fox do napędzania generatora Edisona i zasilała m.in. papiernie oraz dom jednego z lokalnych przedsiębiorców. Biblioteka Kongresu określa ją jako pierwszą w USA centralną hydroelektrownię pracującą w systemie Edisona. Moc instalacji, dziś śmiesznie mała w porównaniu z nowoczesnymi elektrowniami, wystarczała wówczas, by elektryczne światło jawiło się mieszkańcom niemal jak techniczna magia. <strong>Energia wodna i elektryfikacja</strong> zaczynały właśnie pisać jeden z najważniejszych rozdziałów nowoczesności.</p><h3>88 lat temu (1938). Monachium – pokój, który nie przyniósł pokoju</h3><p>W nocy z 29 na <strong>30 września 1938 roku zakończyła się konferencja monachijska</strong>. Adolf Hitler, Benito Mussolini, Neville Chamberlain i Édouard Daladier uzgodnili przekazanie Niemcom Sudetów, należących do Czechosłowacji. Co znamienne, państwo, którego ziemią handlowano przy konferencyjnym stole, nie miało realnego wpływu na decyzję. Londyn i Paryż liczyły, że ustępstwo wobec Hitlera zaspokoi jego apetyt i oddali widmo wojny. Kilka miesięcy później Niemcy zajęły pozostałą część Czech, a we wrześniu 1939 roku rozpoczęła się wojna światowa. <strong>Układ monachijski</strong> do dziś pozostaje symbolem dramatycznych granic polityki ustępstw wobec agresora</p><h3>87 lat temu (1939). Polska traci ziemię, ale nie traci państwa</h3><p><strong>30 września 1939 roku Władysław Raczkiewicz powołał polski rząd na uchodźstwie, którego premierem został gen. Władysław Sikorski.</strong> Warszawa była już po kapitulacji, Modlin również przestał walczyć, a terytorium Rzeczypospolitej znalazło się pod okupacją niemiecką i sowiecką. Mimo to polskie państwo nie przestało istnieć w sensie prawnym i międzynarodowym. Rząd działał najpierw we Francji, a po jej klęsce w Londynie, kierując Polskimi Siłami Zbrojnymi oraz reprezentując kraj wobec aliantów. Ta <strong>ciągłość państwowa Polski</strong> okaże się jednym z fundamentów polskiego udziału w II wojnie światowej – od Narwiku i Tobruku po Monte Cassino i bitwę o Anglię.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Żoliborz składa broń</h3><p><strong>30 września 1944 roku skapitulował powstańczy Żoliborz.</strong> Niemcy od rana nacierali na pozycje Armii Krajowej, zdobywając kolejne budynki i spychając obrońców na coraz mniejszy obszar. Próba ewakuacji części żołnierzy przez Wisłę nie powiodła się, m.in. z powodu warunków pogodowych i sytuacji na rzece. Po południu rozpoczęto rozmowy kapitulacyjne. Do niewoli trafiło około <strong>1490 polskich żołnierzy</strong>. Warszawskie Powstanie jeszcze formalnie trwało, ale miasto było już jak płonący statek, na którym kolejne pokłady znikały pod wodą.&nbsp;</p><h3>77 lat temu (1949). Ostatnie samoloty mostu powietrznego</h3><p><strong>30 września 1949 roku oficjalnie zakończył się most powietrzny do Berlina Zachodniego.</strong> Operacja rozpoczęła się latem 1948 roku po sowieckiej blokadzie dróg lądowych prowadzących do zachodnich sektorów miasta. Przez ponad rok amerykańskie i brytyjskie samoloty dowoziły mieszkańcom żywność, węgiel, lekarstwa i inne niezbędne towary. Według danych amerykańskich sił powietrznych wykonano ponad 277 tysięcy lotów i dostarczono ponad 2,3 mln ton zaopatrzenia. <strong>Berlin Airlift</strong> stał się jednym z pierwszych wielkich testów zimnej wojny – pokazem, że konfrontacja może toczyć się nie tylko czołgami, ale również logistyką, cierpliwością i determinacją.</p><h3>66 lat temu (1960). Jaskiniowcy wchodzą do telewizji</h3><p><strong>30 września 1960 roku telewizja ABC pokazała pierwszy odcinek „The Flintstones” – „Flinstonów”.</strong> Serial przenosił model amerykańskiej rodziny z przedmieść do epoki kamienia, gdzie samochody napędzały ludzkie nogi, a sprzęty domowe zastępowały prehistoryczne zwierzęta. Pomysł był absurdalny tylko pozornie: pod warstwą humoru widzowie oglądali satyrę na pracę, małżeństwo, konsumpcję i aspiracje klasy średniej. Telewizyjna Akademia przypomina, że produkcja była pierwszym tak znaczącym animowanym sitcomem emitowanym w czasie największej oglądalności. <strong>„Flintstones”</strong> wytrzymali próbę czasu lepiej niż wiele „poważniejszych” programów tamtej epoki.</p><h3>60 lat temu (1966). Botswana staje się niepodległym państwem</h3><p>W nocy z 29 na <strong>30 września 1966 roku opuszczono brytyjską flagę i podniesiono flagę Botswany</strong>. Dawny protektorat Beczuana uzyskał niepodległość, a Seretse Khama został pierwszym prezydentem nowej republiki. Start nie był łatwy: kraj miał niewielką infrastrukturę, ograniczone zasoby finansowe i znajdował się w regionie zdominowanym przez systemy kolonialne oraz apartheid. W następnych dekadach Botswana zbudowała jednak jedną z najbardziej stabilnych demokracji na kontynencie afrykańskim. Dzisiejsza rocznica jest więc nie tylko wspomnieniem końca kolonialnej zależności, ale także początku niezwykle interesującego eksperymentu państwowego.</p><h3>58 lat temu (1968). Jumbo wychodzi z hali</h3><p><strong>30 września 1968 roku Boeing po raz pierwszy pokazał publicznie gotowy egzemplarz modelu 747.</strong> Ogromny samolot wyjechał z zakładu w Everett w stanie Waszyngton, wyglądając jak coś, co bardziej pasowało do futurystycznej ilustracji niż na zwykłe lotnisko. „Jumbo Jet” miał zmienić ekonomię dalekich podróży, przewożąc jednorazowo znacznie więcej pasażerów niż wcześniejsze maszyny. W kolejnych dekadach 747 stał się ikoną lotnictwa, samolotem prezydentów, linii międzykontynentalnych i transportu cargo. Boeing wyprodukował łącznie <strong>1574 egzemplarze</strong> tej rodziny, zanim zakończył program.</p><h3>35 lat temu (1991). Haiti – demokracja zatrzymana przez pucz</h3><p><strong>30 września 1991 roku prezydent Haiti Jean-Bertrand Aristide został obalony w wojskowym zamachu stanu.</strong> Kilka miesięcy wcześniej objął urząd po wyborach, w których zdobył około 67 procent głosów. Pucz dowodzony przez gen. Raoula Cédrasa zmusił go do opuszczenia kraju i uruchomił kolejny okres represji oraz politycznej destabilizacji. Społeczność międzynarodowa potępiła przewrót, a w kolejnych latach Haiti znalazło się pod coraz większą presją dyplomatyczną i gospodarczą. To jedna z tych <strong>rocznic 30 września</strong>, które przypominają, jak krucha może być świeżo zbudowana demokracja.</p><h3>10 lat temu (2016). Rosetta dotyka komety</h3><p><strong>30 września 2016 roku Europejska Agencja Kosmiczna zakończyła misję Rosetta.</strong> Sonda, która od 2014 roku towarzyszyła komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko, została skierowana na kontrolowane zejście ku jej powierzchni. Potwierdzenie końca misji dotarło do centrum ESA o godz. 13.19 czasu środkowoeuropejskiego. Rosetta była pierwszą sondą, która weszła na orbitę komety, towarzyszyła jej w drodze wokół Słońca i dostarczyła lądownik na jej powierzchnię. Zamiast wielkiego finału rodem z kina science fiction był więc coraz słabszy sygnał radiowy – a potem cisza. Za tą ciszą zostały jednak lata danych o materii, z której powstawał Układ Słoneczny.</p><h3>4 lata temu (2022). Rosja ogłasza aneksję czterech regionów Ukrainy</h3><p><strong>30 września 2022 roku Rosja ogłosiła aneksję okupowanych części obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego.</strong> Moskwa powoływała się na przeprowadzone wcześniej głosowania, których legalności nie uznała większość społeczności międzynarodowej. Tego samego dnia Rada Bezpieczeństwa ONZ głosowała nad rezolucją potępiającą działania Rosji; została ona zawetowana przez samą Rosję. Kilkanaście dni później Zgromadzenie Ogólne ONZ zdecydowaną większością potępiło próbę aneksji i uznało ją za sprzeczną z prawem międzynarodowym. Wojna trwa nadal, więc ta <strong>data historyczna 30 września</strong> pozostaje jednocześnie częścią bieżącej polityki europejskiej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Truman Capote</strong> urodził się 30 września 1924 roku w Nowym Orleanie. Autor „Śniadania u Tiffany’ego” i „Z zimną krwią” należał do pisarzy, którzy potrafili poruszać się pomiędzy literaturą piękną, reportażem i światem celebrytów. „Z zimną krwią” stało się jednym z najgłośniejszych przykładów literatury faktu napisanej z wykorzystaniem technik powieściowych.</p><p><strong>Elie Wiesel</strong>, urodzony 30 września 1928 roku, był pisarzem, świadkiem Zagłady i laureatem Pokojowej Nagrody Nobla z 1986 roku. Ocalał z Auschwitz i Buchenwaldu, a jego „Noc” należy do najważniejszych świadectw Holokaustu. Komitet Noblowski określał go mianem „posłańca ludzkości” – człowieka, który z własnego cierpienia uczynił wezwanie do odpowiedzialności za innych.</p><p><strong>Johnny Mathis</strong>, urodzony 30 września 1935 roku, kończy dziś 91 lat. Jego charakterystyczny, miękki głos uczynił z niego jednego z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich wokalistów drugiej połowy XX wieku. W repertuarze łączył pop, jazz i standardy, a jego kariera trwała przez kolejne pokolenia słuchaczy.</p><p><strong>Martina Hingis</strong> urodziła się 30 września 1980 roku. Szwajcarka została numerem jeden światowego tenisa jako nastolatka i przez 209 tygodni prowadziła ranking WTA. Zdobyła łącznie 25 tytułów wielkoszlemowych w singlu, deblu i mikście. Dziś kończy 46 lat.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Święty Hieronim</strong> zmarł 30 września 420 roku w pobliżu Betlejem. Zapisał się w historii przede wszystkim jako tłumacz Biblii na język łaciński i jeden z najważniejszych uczonych wczesnego chrześcijaństwa. Jego postać jest powodem, dla którego właśnie dziś obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Tłumaczenia</p><p><strong>James Dean</strong> zginął 30 września 1955 roku w wypadku samochodowym w Kalifornii. Miał zaledwie 24 lata, a zdążył zagrać role, które uczyniły z niego symbol młodzieńczego buntu – przede wszystkim w „Buntowniku bez powodu”. Po śmierci został pierwszym aktorem nominowanym pośmiertnie do Oscara za rolę pierwszoplanową. Jego kariera trwała krótko, ale legenda okazała się dłuższa niż życie.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Mozart wypuszcza „Czarodziejski flet” na scenę</h3><p><strong>30 września 1791 roku w Wiedniu odbyła się premiera „Czarodziejskiego fletu” Wolfganga Amadeusza Mozarta.</strong> Operę wystawiono w Freihaus-Theater auf der Wieden, a sam kompozytor prowadził premierowe przedstawienie. Dzieło łączyło prostą baśń, humor, symbolikę masońską, spektakularne arie i muzykę, która potrafiła działać zarówno na publiczność popularnego teatru, jak i najbardziej wymagających melomanów. „Aria Królowej Nocy” stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów operowych w historii. Mozart umrze zaledwie kilka tygodni później, w grudniu 1791 roku, nie doczekawszy pełni sukcesu dzieła. <strong>Tego dnia w muzyce</strong> narodził się jednak utwór, który od ponad dwóch stuleci nie schodzi ze scen.</p><h3>Beatlesi pracują nad „Beatles for Sale”</h3><p><strong>30 września 1964 roku The Beatles nagrywali w londyńskim EMI Studios materiał do albumu „Beatles for Sale”.</strong> Tego dnia powstawało m.in. „No Reply”, a sesje obejmowały także prace nad „Every Little Thing” i „What You’re Doing”. Zespół znajdował się wtedy w środku beatlemanii – między trasami, występami telewizyjnymi i presją wydawania kolejnych singli oraz płyt. „Beatles for Sale” brzmi przez to momentami bardziej zmęczonym, refleksyjnym tonem niż wcześniejsze albumy. W historii grupy był to krótki przystanek między niewinnym popem pierwszych lat a coraz bardziej ambitnymi nagraniami, które za chwilę zmienią muzykę popularną.</p><h3>Johnny Mathis – 91 lat głosu z innej epoki</h3><p>Dzisiejsze urodziny obchodzi <strong>Johnny Mathis</strong>, jeden z symboli amerykańskiej muzyki romantycznej. Jego kariera rozpoczęła się jeszcze w latach 50., gdy muzyka popularna wyglądała zupełnie inaczej niż dziś, a mimo to Mathis przez dekady utrzymywał rozpoznawalność i publiczność. Zyskał status artysty, którego nagrania w dużej mierze opierały się nie na modach, lecz na głosie, frazowaniu i repertuarze standardów. Otrzymał także Grammy Lifetime Achievement Award. W epoce singli konsumowanych w kilkanaście sekund jego historia przypomina, że czasem najdłużej żyje muzyka, która nie próbuje dogonić chwili.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>Babe Ruth i magiczna liczba 60</h3><p><strong>30 września 1927 roku Babe Ruth zdobył 60. home run w sezonie MLB.</strong> Piłka po jego uderzeniu przeciwko Tomowi Zachary’emu wyleciała poza boisko, a wynik 60 przez 34 lata pozostawał rekordem ligi. Dopiero Roger Maris poprawił go w 1961 roku. Dziś statystyka baseballowa jest światem tysięcy liczb, algorytmów i współczynników, ale „60” Ruth’a długo funkcjonowało niemal jak sportowy mit – liczba, o której wiedzieli nawet ci, którzy nie śledzili każdego meczu.</p><h3>Roberto Clemente osiąga 3000</h3><p><strong>30 września 1972 roku Roberto Clemente zaliczył 3000. uderzenie w karierze MLB.</strong> Był to double przeciwko Jonowi Matlackowi z New York Mets. Clemente został 11. zawodnikiem w historii ligi i pierwszym Latynosem, który osiągnął granicę 3000 hitów. Nikt wtedy nie wiedział, że będzie to jego ostatnie uderzenie w sezonie regularnym. Trzy miesiące później zginął w katastrofie samolotu lecącego z pomocą humanitarną do Nikaragui.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Dziś rozpoczyna się główna część <strong>China Open 2026 w Pekinie</strong>, turnieju WTA 1000 rozgrywanego od 30 września do 11 października. W drabince znajduje się <strong>Iga Świątek</strong>, triumfatorka tej imprezy z 2023 roku. Turniej zgromadzi niemal całą światową czołówkę i będzie jednym z najważniejszych punktów jesiennej części sezonu.</p><p>Wieczorem rozgrywane są także mecze drugiej kolejki <strong>Ligi Mistrzyń UEFA</strong>. Wśród najciekawszych spotkań znalazły się m.in. Roma – Barcelona, Paris FC – Arsenal oraz OL Lyonnes – Chelsea. To aktualne wydarzenia 30 września, a nie historyczne rocznice.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p><strong>30 września 1917 roku w Tomaszowie podjęto decyzję o wystąpieniu do władz miasta w sprawie wyznaczenia miejsca pod pomnik Tadeusza Kościuszki oraz nadania jego imienia jednej z ulic.</strong> Był to czas wyjątkowy. Polska formalnie jeszcze nie istniała jako niepodległe państwo, trwała I wojna światowa, a mieszkańcy miasta mierzyli się z biedą, brakami żywności i gospodarczą ruiną. Mimo to część tomaszowian uważała, że właśnie wtedy trzeba stworzyć materialny znak pamięci o Kościuszce. Wcześniej, 23 września, zapadła decyzja o rozpoczęciu prac nad samą ideą monumentu.</p><p>Dyskusja nie była salonową pogawędką. Jak wynika z materiałów Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego, podczas spotkań pojawiał się argument, że w mieście pełnym ubóstwa pieniądze powinny trafić raczej na chleb niż na pomnik. Odpowiedź zwolenników monumentu była charakterystyczna dla epoki: człowiek potrzebuje nie tylko przeżyć, ale również mieć coś, co podnosi go na duchu i przypomina mu, że należy do większej wspólnoty. W mieście zamieszkanym przez Polaków, Niemców i Żydów budowa pomnika narodowego bohatera była więc nie tylko sprawą estetyki, lecz również deklaracją polityczną i tożsamościową.</p><p>Ostatecznie projekt wykonał rzeźbiarz <strong>Józef Urbanowski</strong>, a pomnik odsłonięto <strong>3 listopada 1918 roku</strong>. Zaledwie dziewięć dni później Tomaszów uwolnił się spod okupacji i wszedł w rzeczywistość odradzającego się państwa polskiego. Monument stał się więc niemal bramą między dwiema epokami – powstał jeszcze w kraju bez własnej państwowości, a kilka dni później znalazł się już w niepodległej Polsce.&nbsp;</p><p>Historia dopisała jednak kolejny, znacznie ciemniejszy rozdział. W październiku 1939 roku Niemcy rozebrali pomnik, ale pracownicy miejskiej betoniarni ukryli figurę Kościuszki i przechowali ją przez okupację. Po wojnie monument odbudowano i ponownie odsłonięto <strong>12 października 1947 roku</strong>. To jeden z tych lokalnych epizodów, które pokazują, że <strong>Tomaszów Mazowiecki historia</strong> pisze nie tylko wielkimi decyzjami władz i datami z podręcznika, lecz także odwagą zwykłych ludzi, którzy czasem ratują kawałek miasta, chowając go przed okupantem.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[29 września w historii. Kapitulacja Modlina, Babi Jar i narodziny CERN]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56852,29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56852,29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 09:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern-1790666090.png</url>
                        <title>29 września w historii. Kapitulacja Modlina, Babi Jar i narodziny CERN</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56852,29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern</link>
                    </image><description>Historia 29 września ma kilka zupełnie różnych twarzy. Tego dnia koronę Rzeczypospolitej wkładano na głowę Michała Korybuta Wiśniowieckiego, „Lalka” Bolesława Prusa po raz pierwszy trafiała do czytelników gazety, a europejscy politycy w Monachium próbowali kupić pokój kosztem Czechosłowacji. Rok później skapitulował Modlin, lecz niemal w tej samej chwili odtwarzała się poza krajem konstytucyjna ciągłość polskiego państwa. W 1941 roku w wąwozie Babi Jar rozpoczęła się masowa zbrodnia, a trzynaście lat później oficjalnie narodził się CERN. Co wydarzyło się 29 września? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 września prowadzi od królewskiego Wawelu przez okopy Modlina aż do laboratoriów fizyki cząstek i gitar Iron Maiden.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>wtorek, 29 września 2026 roku</strong>. To <strong>272. dzień roku</strong> – do jego końca pozostają 93 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Michał, Gabriel, Rafał i Michalina</strong>, a w kalendarzu liturgicznym przypada święto archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około <strong>6.36</strong>, a zachodzi około <strong>18.25</strong>; dzień potrwa niespełna 11 godzin i 49 minut.</p><p>29 września jest także <strong>Światowym Dniem Serca</strong>. World Heart Federation prowadzi tegoroczną kampanię pod hasłem „Don’t Miss a Beat”, zwracając uwagę na choroby układu krążenia, które długo mogą nie dawać oczywistych objawów. Tego samego dnia ONZ obchodzi <strong>Międzynarodowy Dzień Świadomości o Stratach i Marnotrawstwie Żywności</strong>, przypominając, że wraz z wyrzuconym jedzeniem marnowane są także woda, ziemia, energia i praca potrzebne do jego produkcji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>357 lat temu (1669). Michał Korybut Wiśniowiecki zakłada koronę</h3><p><strong>29 września 1669 roku w Krakowie koronowano Michała Korybuta Wiśniowieckiego</strong>. Na tron został wybrany kilka miesięcy wcześniej, po abdykacji Jana Kazimierza, w atmosferze głębokiej nieufności szlachty wobec zagranicznych kandydatów. Syn słynnego Jeremiego Wiśniowieckiego miał symbolizować powrót do „swojskiego” monarchy, niezwiązanego z wielkimi europejskimi dworami. Nadzieje szybko zderzyły się jednak z brutalnością polityki: Rzeczpospolitą rozdzierał konflikt malkontentów z regalistami, a państwo stanęło wobec rosnącego zagrożenia osmańskiego. Panowanie Wiśniowieckiego potrwało tylko cztery lata i przypadło na jeden z trudniejszych momentów XVII wieku.</p><h3>139 lat temu (1887). W gazecie pojawia się Wokulski</h3><p><strong>29 września 1887 roku „Kurier Codzienny” rozpoczął publikację „Lalki” Bolesława Prusa w odcinkach</strong>. Pierwszy fragment ukazał się w porannym dodatku do gazety. Dziś trudno wyobrazić sobie kanon polskiej literatury bez Stanisława Wokulskiego, Izabeli Łęckiej, Rzeckiego i obrazu Warszawy, w której arystokratyczny salon sąsiaduje z biedą Powiśla. Wtedy jednak czytelnik nie dostawał całej powieści naraz – musiał czekać na kolejny numer, jak współczesny widz na następny odcinek serialu. Ten sposób publikacji wpływał na tempo narracji i budował napięcie. <strong>„Lalka”</strong> stała się później czymś znacznie większym niż romans niespełnionego kupca: portretem społeczeństwa rozdartego między romantycznymi marzeniami a kapitalistyczną nowoczesnością.</p><h3>88 lat temu (1938). Monachium – pokój kupiony cudzym terytorium</h3><p><strong>29 września 1938 roku rozpoczęła się konferencja monachijska</strong>, w której udział wzięli Adolf Hitler, Benito Mussolini, Neville Chamberlain i Édouard Daladier. Nie zaproszono natomiast przedstawicieli Czechosłowacji, choć to właśnie jej terytorium było przedmiotem negocjacji. Wielka Brytania i Francja zgodziły się na przekazanie Niemcom Sudetów, licząc, że ustępstwo zaspokoi Hitlera i pozwoli uniknąć europejskiej wojny. Niemieckie wojska zaczęły zajmować te tereny od 1 października. Kilka miesięcy później Hitler złamał złożone obietnice i zajął pozostałą część Czech. <strong>Układ monachijski</strong> stał się symbolem polityki appeasementu – wiary, że agresora można zatrzymać, oddając mu po kawałku to, czego żąda.&nbsp;</p><h3>87 lat temu (1939). Modlin milknie</h3><p><strong>29 września 1939 roku skapitulowała Twierdza Modlin</strong>. Polscy żołnierze pod dowództwem gen. Wiktora Thommée bronili kompleksu mimo bombardowań, ostrzału artyleryjskiego i dramatycznego wyczerpywania się zapasów. Według IPN w czasie obrony zginęło około 1300 Polaków, w tym około 50 oficerów i podchorążych. Warunki kapitulacji przewidywały zwolnienie oficerów do domów; część z nich wkrótce weszła do konspiracji. Modlin padł dzień po Warszawie, ale kampania wrześniowa jeszcze się nie skończyła – bronił się Hel, walczyła też grupa gen. Franciszka Kleeberga. <strong>Kapitulacja Modlina</strong> nie była zamknięciem polskiej wojny. Była zmianą jej formy.</p><h3>87 lat temu (1939). Państwo przechodzi przez granicę</h3><p>Tego samego dnia wydarzyło się coś, co z perspektywy następnych sześciu lat miało fundamentalne znaczenie. <strong>Prezydent Ignacy Mościcki</strong>, internowany w Rumunii, podpisał w Bicaz rezygnację z urzędu i wyznaczył następcę – <strong>Władysława Raczkiewicza</strong>. Nowy prezydent zdymisjonował rząd Felicjana Sławoja-Składkowskiego, a stanowisko premiera objął gen. <strong>Władysław Sikorski</strong>. Oznaczało to zachowanie konstytucyjnej ciągłości państwa mimo okupacji całego kraju. Polska traciła terytorium, lecz nie znikała z mapy prawa międzynarodowego. Wkrótce jej rząd będzie działał najpierw we Francji, a później w Londynie, stojąc za Polskimi Siłami Zbrojnymi walczącymi u boku aliantów.</p><h3>87 lat temu (1939). Władysław Anders trafia do sowieckiej niewoli</h3><p>Wrześniowy dramat ma jeszcze jednego bohatera dzisiejszej daty. <strong>29 września 1939 roku gen. Władysław Anders został wzięty do niewoli sowieckiej w okolicach Lwowa</strong>. Był ranny i trafił później do ciężkich więzień – m.in. na moskiewską Łubiankę. Przesłuchiwano go, bito i próbowano nakłonić do współpracy z Armią Czerwoną. Niespełna dwa lata później, po układzie Sikorski–Majski, opuści więzienie i stanie na czele tworzonej w ZSRR Armii Polskiej. Ta sama biografia prowadzi więc od sowieckiej celi do Monte Cassino.</p><h3>85 lat temu (1941). Babi Jar – dwa dni, 33 771 ofiar</h3><p><strong>29 września 1941 roku rozpoczęła się masowa egzekucja Żydów w Babim Jarze pod Kijowem</strong>. Niemieckie władze okupacyjne nakazały Żydom stawić się w wyznaczonym miejscu z dokumentami, pieniędzmi i rzeczami osobistymi. Ofiary prowadzono do wąwozu, zmuszano do rozbierania się i mordowano grupami. Według raportów Einsatzgruppen tylko 29 i 30 września zabito tam <strong>33 771 osób</strong>. Za akcję odpowiadały jednostki SS, niemieckiej policji i formacje pomocnicze kierowane przez Einsatzgruppe C. W następnych latach Babi Jar pozostawał miejscem kolejnych egzekucji Żydów, Romów, sowieckich jeńców i cywilów. To jeden z najbardziej przejmujących symboli <strong>Holokaustu dokonywanego przez masowe rozstrzeliwania</strong>, jeszcze zanim komory gazowe stały się głównym narzędziem przemysłowego mordu.</p><h3>72 lata temu (1954). Europa buduje laboratorium zamiast murów</h3><p><strong>29 września 1954 roku weszła w życie konwencja powołująca CERN – Europejską Organizację Badań Jądrowych</strong>. Państw założycielskich było dwanaście, a idea rodziła się w Europie wciąż odbudowującej się po II wojnie światowej. CERN miał zatrzymać odpływ najlepszych naukowców za Atlantyk i stworzyć miejsce, w którym kraje niedawno walczące ze sobą będą wspólnie badały najbardziej podstawowe prawa natury. Z czasem laboratorium pod Genewą stało się jednym z najważniejszych centrów fizyki na świecie. Polska dołączyła do CERN w 1991 roku. Historia tej instytucji jest pięknym kontrapunktem dla wielu rocznic 29 września: nie granice, nie armie, lecz <strong>współpraca poprzez naukę</strong>. <a href="https://home.cern/a-september-packed-with-events-to-celebrate-cerns-60th-anniversary/?utm_source=chatgpt.com">CERN</a></p><h3>69 lat temu (1957). Katastrofa, o której prawie nikt nie miał wiedzieć</h3><p><strong>29 września 1957 roku doszło do poważnej awarii w sowieckim kompleksie atomowym Majak na Uralu</strong>. Eksplodował zbiornik zawierający wysokoaktywne odpady promieniotwórcze. Według materiałów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej powstał tzw. Wschodniouralski Ślad Radioaktywny obejmujący obszar ponad 20 tys. kilometrów kwadratowych. Z najbardziej skażonych terenów ewakuowano mieszkańców wielu miejscowości, a pola wyłączano z użytkowania. Wydarzenie przeszło do historii jako <strong>katastrofa kysztymska</strong> – jeden z najpoważniejszych wypadków jądrowych przed Czarnobylem.&nbsp;</p><h3>47 lat temu (1979). Jan Paweł II ląduje w Irlandii</h3><p><strong>29 września 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął podróż apostolską do Irlandii</strong>. Po wylądowaniu w Dublinie mówił, że stawia stopę na irlandzkiej ziemi jako „pielgrzym wiary”. Tego samego dnia odprawił wielką mszę w Phoenix Park oraz udał się do Droghedy. W kraju naznaczonym przemocą konfliktu północnoirlandzkiego jego wystąpienia mocno akcentowały pojednanie i odrzucenie przemocy. Dla papieża z Polski była to dopiero pierwsza faza pontyfikatu, który później będzie splatał religię z wielką polityką końca XX wieku.&nbsp;</p><h3>38 lat temu (1988). Discovery wraca w kosmos po Challengerze</h3><p>Przez 32 miesiące amerykańskie wahadłowce pozostawały na Ziemi. Po katastrofie Challengera ze stycznia 1986 roku NASA musiała przebudować elementy programu i ponownie udowodnić, że potrafi bezpiecznie wysyłać ludzi na orbitę. <strong>29 września 1988 roku wystartował wahadłowiec Discovery w misji STS-26</strong>. Na pokładzie znajdowało się pięciu astronautów, a głównym zadaniem było wyniesienie satelity systemu Tracking and Data Relay Satellite. Start stał się wydarzeniem psychologicznym równie ważnym jak technicznym. Amerykanie wracali w kosmos po tragedii, która dwa i pół roku wcześniej zatrzymała cały program promów</p><h3>18 lat temu (2008). Kongres mówi „nie”, Wall Street spada</h3><p><strong>29 września 2008 roku amerykańska Izba Reprezentantów odrzuciła plan ratunkowy dla sektora finansowego wart 700 miliardów dolarów</strong>. Głosowanie zakończyło się wynikiem 228 do 205 przeciwko projektowi. Rynek zareagował gwałtownymi spadkami, bo inwestorzy zaczęli obawiać się, że rząd nie zdoła zatrzymać kryzysu kredytowego po upadku Lehman Brothers. Był to jeden z tych dni, kiedy abstrakcyjne słowo „kryzys” przestało należeć do ekonomistów i trafiło do portfeli zwykłych ludzi. Ostatecznie zmodyfikowany pakiet ratunkowy został przyjęty kilka dni później, ale <strong>wielki kryzys finansowy 2008 roku</strong> zdążył już rozlać się poza Wall Street</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Józef Wybicki</strong> urodził się <strong>29 września 1747 roku w Będominie na Kaszubach</strong>. Polityk, prawnik, uczestnik konfederacji barskiej i insurekcji kościuszkowskiej przeszedł do historii przede wszystkim jako autor słów „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech”, późniejszego <strong>„Mazurka Dąbrowskiego”</strong>. Piosenka napisana dla legionistów Dąbrowskiego stała się jednym z najmocniejszych symboli narodowej ciągłości w czasach, kiedy Polski nie było na mapie.</p><p><strong>Lech Wałęsa</strong> urodził się 29 września 1943 roku w Popowie. Elektryk Stoczni Gdańskiej, przywódca strajku w sierpniu 1980 roku i symbol „Solidarności” otrzymał w 1983 roku <strong>Pokojową Nagrodę Nobla</strong> za pokojową walkę o wolne związki zawodowe i prawa człowieka. W 1990 roku został wybrany prezydentem Rzeczypospolitej. Jego życiorys jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich symboli końca zimnej wojny.&nbsp;</p><p><strong>Kevin Durant</strong> urodził się 29 września 1988 roku. Jeden z najwybitniejszych koszykarzy swojego pokolenia został wybrany z drugim numerem draftu NBA w 2007 roku i przez lata należał do najskuteczniejszych strzelców ligi. Dziś kończy 38 lat.&nbsp;</p><p>Odeszli tego dnia</p><p><strong>Émile Zola</strong> zmarł 29 września 1902 roku w Paryżu w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Był jednym z najważniejszych twórców naturalizmu, autorem cyklu „Rougon-Macquartowie”, ale także pisarzem, który wszedł w sam środek politycznego huraganu sprawy Dreyfusa. Jego słynne „J’accuse…!” pokazało, że literatura może przestać obserwować rzeczywistość z bezpiecznej odległości i sama stać się uczestnikiem historii.</p><p><strong>W.H. Auden</strong> zmarł 29 września 1973 roku w Wiedniu. Brytyjsko-amerykański poeta należał do najbardziej wpływowych autorów anglojęzycznych XX wieku, łącząc w swojej twórczości politykę, religię, miłość, psychologię i doświadczenie totalitaryzmów. Jego poezja potrafiła być jednocześnie intelektualna i przejmująco osobista.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tego dnia w muzyce</u></span></h3><h3>40 lat temu: Iron Maiden rusza „gdzieś w czasie”</h3><p><strong>29 września 1986 roku ukazał się „Somewhere in Time” Iron Maiden</strong>. Album nagrany pod okiem Martina Bircha przyniósł m.in. „Caught Somewhere in Time”, „Wasted Years”, „Stranger in a Strange Land” i epickiego „Alexander the Great”. Po ciężkim, niemal historyczno-wojennym „Powerslave” zespół skierował wzrok ku przyszłości – już sama okładka Dereka Riggsa wyglądała jak kadr z „Blade Runnera” przeniesiony do świata Eddiego. Czterdzieści lat później „Wasted Years” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy, a cała płyta jest symbolem okresu, w którym klasyczny heavy metal otwierał się na bardziej futurystyczne brzmienia.</p><h3>34 lata temu: „Dirt” Alice in Chains</h3><p><strong>29 września 1992 roku Alice in Chains wydało „Dirt”</strong>. Trudno znaleźć płytę, która lepiej oddawałaby mroczną stronę sceny Seattle. „Them Bones”, „Down in a Hole”, „Rooster”, „Angry Chair” i „Would?” nie były pocztówką z modnego grunge’owego miasta, lecz muzyką duszną, ciężką i pełną tematów uzależnienia, samotności i autodestrukcji. Głos Layne’a Staleya i harmonie z Jerrym Cantrellem stworzyły brzmienie natychmiast rozpoznawalne. „Dirt” do dziś pozostaje jednym z najważniejszych albumów rockowych początku lat 90.</p><h3>28 lat temu: OutKast pokazuje, że centrum hip-hopu może leżeć w Atlancie</h3><p><strong>29 września 1998 roku ukazał się „Aquemini” OutKast</strong>. Big Boi i André 3000 połączyli południowy hip-hop z funkiem, soulem, psychodelią i pomysłami, które wymykały się obowiązującym wówczas szufladkom. Na płycie znalazły się m.in. „Rosa Parks”, „Da Art of Storytellin’”, „SpottieOttieDopaliscious” i „Liberation”. Apple Music trafnie opisuje album jako mieszankę tego, co głęboko południowe, z tym, co niemal kosmiczne. Z perspektywy lat widać jeszcze coś: „Aquemini” zapowiadało moment, w którym Atlanta przestanie być peryferiami rapu i stanie się jednym z jego światowych centrów.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tego dnia w sporcie</u></span></h3><h3>72 lata temu. „The Catch” Williego Maysa</h3><p><strong>29 września 1954 roku Willie Mays wykonał jeden z najsłynniejszych chwytów w historii baseballu</strong>. W ósmej rundzie pierwszego meczu World Series Vic Wertz posłał piłkę głęboko w środek pola. Mays ruszył za nią plecami do boiska i złapał ją nad ramieniem po biegu w kierunku ogrodzenia. MLB przypomina, że piłka przeleciała około 425 stóp, a chwyt zapobiegł zdobyciu prowadzenia przez Cleveland. New York Giants wygrali później mecz 5:2, a następnie całą serię. Fotografia Maysa odwróconego tyłem do boiska weszła do sportowej ikonografii podobnie jak gesty Muhammada Alego czy finisz olimpijskiego sprintera – chwila zamrożona w sekundzie, która zaczyna żyć własnym życiem.&nbsp;</p><h3>Sport dziś</h3><p>W światowym tenisie kończą się dziś kwalifikacje do <strong>China Open 2026 w Pekinie</strong>. Losowanie głównej drabinki jest już gotowe, a właściwa rywalizacja rozpocznie się w środę, 30 września. W turnieju wystąpi <strong>Iga Świątek</strong>, triumfatorka imprezy z 2023 roku; w potencjalnym ćwierćfinale może trafić na Coco Gauff, która zwyciężyła w Pekinie rok później. To jeden z ostatnich wielkich turniejów WTA 1000 tej części sezonu.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</strong></span></h3><p><strong>Dokładnie 15 lat temu, 29 września 2011 roku, Młodzieżowy Dom Kultury w Tomaszowie Mazowieckim otrzymał imię rotmistrza Witolda Pileckiego.</strong> Uroczystość przy ul. Mościckiego 3 współorganizował łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz nowo powstały wówczas Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Odsłonięto tablicę pamiątkową i pokazano wystawę poświęconą Pileckiemu. Szczególnym gościem był <strong>Andrzej Pilecki, syn rotmistrza</strong>.&nbsp;</p><p>Ta data dobrze wpisuje się w wrześniową pamięć o Polskim Państwie Podziemnym. Pilecki należał do ludzi, których życiorysy brzmią jak scenariusz filmu, choć wydarzyły się naprawdę: konspiracja, dobrowolne przedostanie się do Auschwitz, organizacja siatki oporu w obozie, ucieczka, Powstanie Warszawskie, a po wojnie aresztowanie przez komunistyczne służby i śmierć po procesie, który dziś pozostaje symbolem stalinowskiego bezprawia. Tomaszowska placówka otrzymała więc patrona, którego nazwisko jest jednocześnie lekcją odwagi i ostrzeżeniem przed państwem używającym prawa jako narzędzia represji.</p><p>A dzisiejszy Tomaszów ma także całkiem współczesny punkt kalendarza. <strong>O godz. 11.00 rozpoczyna się XXXIX sesja Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego</strong> w Urzędzie Miasta przy ul. P.O.W. 10/16. Radni mają zająć się m.in. zmianami w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej, dotacją na prace przy zabytku, sprzedażą kilku miejskich nieruchomości oraz powołaniem nowych członków Rady Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego. W porządku znalazły się też sprawozdania z działalności Prezydenta Miasta i Prezydium Rady.</p><p>To ciekawy splot dat. <strong>29 września 1887 roku Polacy czytali pierwszy odcinek „Lalki”, w 1939 roku bronili ciągłości swojego państwa, w 2011 roku Tomaszów przypominał Pileckiego, a dziś lokalny samorząd obraduje nad sprawami miasta.</strong> Historia rzadko zamyka się w muzealnej gablocie. Najczęściej trwa dalej – tylko bohaterowie, dekoracje i język dokumentów się zmieniają.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56847,dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-przed-wazna-sesja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56847,dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-przed-wazna-sesja</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 22:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-1790626815.png</url>
                        <title>Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56847,dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-przed-wazna-sesja</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Eksplozja tuż przy polskiej granicy i rewolucja w procedurach MON</strong> – rosyjski dron odrzutowy eksplodował zaledwie 2 km od przejścia Dorohusk–Jagodzin po stronie ukraińskiej. Choć nasza przestrzeń nie została naruszona, polskie lotnictwo postawiono w stan gotowości. Wiceminister Cezary Tomczyk zapowiedział zmianę procedur – uprawnienia do zestrzeliwania obiektów zyskają piloci oraz dowódca operacyjny, a wymóg identyfikacji wizualnej zastąpi tzw. identyfikacja pozytywna.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zmasowany atak na Ukrainę i ofiary śmiertelne</strong> – Rosja wysłała nocą rekordowe 165 dronów (w tym 79 odrzutowych). Ukraińska obrona zneutralizowała 112 maszyn, lecz trafienia odnotowano w 14 miejscach. Poniedziałkowe uderzenia zabiły cywilów m.in. w Kijowie (gdzie ucierpiała Narodowa Akademia Nauk), Dnipro oraz Synelnykowem.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcia na rynkach paliw i krwawy nalot w Mjanmie</strong> – cena ropy Brent wzrosła w ciągu dnia do około 108,5 dolara za baryłkę w reakcji na impas w rozmowach USA–Iran o Cieśninie Ormuz. Z kolei w Mjanmie tragiczny nalot w pobliżu targowiska w Kyauktaw przyniósł śmierć co najmniej 33 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Akcja MEN i ważna sesja Rady Miejskiej w Tomaszowie</strong> – od dziś do 2 października trwa ogólnopolski Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. Tymczasem w Tomaszowie jutro o godzinie 11:00 rusza sesja Rady Miejskiej, podczas której radni zdecydują o roszadach w budżecie, sprzedaży mienia oraz czasowej relokacji Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych na ul. Wilczą.</li>    </ul></div><h2>Dwa kilometry. Tyle dziś dzieliło rosyjski dron od Polski</h2><p>Na mapie dwa kilometry wyglądają jak grubość kreski.</p><p>Samochodem – dwie, trzy minuty.</p><p>Dla systemu obrony powietrznej to już jednak dystans, przy którym nikt nie ma ochoty sprawdzać, co wydarzy się następnym razem.</p><p>W poniedziałek po południu Rosja zaatakowała zachodnią Ukrainę. Jeden z odrzutowych bezzałogowców uderzył po ukraińskiej stronie, około <strong>dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku</strong>.</p><p>– „Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” – poinformował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że polskie systemy obrony powietrznej i samoloty pozostawały gotowe do działania.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wcześniej wysłać ostrzeżenie mieszkańcom województwa lubelskiego. Po kilkunastu minutach alarm odwołano.</p><p>Nie był to zresztą pierwszy taki przypadek w tej części granicy. W nocy z 12 na 13 września rosyjski atak również objął okolice przejścia Dorohusk–Jagodzin, gdzie celem były m.in. obiekty infrastruktury paliwowej i kolejowej.</p><p>Jeżeli ktoś przez ostatnie cztery lata powtarzał sobie, że „wojna jest daleko”, to geografia coraz częściej odpowiada mu złośliwie.</p><p><strong>Dwa kilometry.</strong></p><p>Nie Warszawa–Kijów.</p><p>Nie Tomaszów–Lwów.</p><p>Dwa kilometry.</p><h2>Wojsko zmienia zasady. Pilot ma dostać większą swobodę decyzji</h2><p>Jeszcze zanim rosyjski dron spadł pod Jagodzinem, wiceszef MON <strong>Cezary Tomczyk</strong> zapowiedział w Dęblinie bardzo istotną zmianę.</p><p>W ciągu najbliższych dni mają zostać zmodyfikowane procedury dotyczące użycia polskich myśliwców i śmigłowców wobec obcych statków powietrznych.</p><p>Dotychczas w warunkach pokoju kluczowym elementem procedury była identyfikacja wizualna. Według Tomczyka ma ją zastąpić tzw. <strong>identyfikacja pozytywna</strong>, a decyzję o zestrzeleniu obiektu – zależnie od sytuacji – będzie mógł podjąć pilot albo dowódca operacyjny.</p><p>Brzmi technicznie.</p><p>Ale różnica jest zasadnicza.</p><p>Przy obiekcie lecącym kilkaset kilometrów na godzinę każda minuta zużyta na dodatkową procedurę jest kilometrami pokonanymi w stronę miasta, lotniska albo elektrowni.</p><p>Tomczyk sam przyznał, że tego rodzaju rozwiązania są bliższe procedurom stosowanym w czasie wojny niż pokoju.</p><p>Formalnie Polska oczywiście pozostaje krajem pokoju.</p><p>Tyle że współczesna wojna coraz rzadziej puka do drzwi, zanim wejdzie.</p><p>Najpierw pojawia się na radarze.</p><h2>165 dronów jednej nocy. Potem przyszła kolejna fala</h2><p>Tymczasem po drugiej stronie granicy poniedziałek był po prostu kolejnym dniem wojny.</p><p>Rosja wysłała nocą nad Ukrainę <strong>165 bezzałogowców</strong>. Aż <strong>79 z nich było maszynami odrzutowymi</strong> – szybszymi i trudniejszymi do przechwycenia od starszych dronów śmigłowych.</p><p>Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o zestrzeleniu lub zakłóceniu 112 maszyn. Bezpośrednie trafienia odnotowano jednak w 14 miejscach.</p><p>W rejonie Kijowa dron uderzył w targowisko Stoliczny. Zginęły dwie osoby, około dziesięciu zostało rannych. W Charkowie po uderzeniu bomb kierowanych ucierpiały co najmniej 22 osoby, w tym osiem dzieci.</p><p>A potem nadszedł dzień.</p><p>I kolejne drony.</p><p>Jeden z nich uderzył w <strong>Narodową Akademię Nauk w centrum Kijowa</strong>. Zginęła co najmniej jedna osoba, 19 zostało rannych, sześć wymagało hospitalizacji. Trafione zostały również firma farmaceutyczna, stacje benzynowe i placówka medyczna.</p><p>W Dnipro dron trafił w centrum biznesowe.</p><p><strong>Trzy osoby zginęły, 19 zostało rannych.</strong></p><p>Kolejna osoba zginęła w biurze logistycznym w Synelnykowem.</p><p>Nie ma więc jednej liczby, która wygodnie podsumowałaby dzisiejszą wojnę.</p><p>Bo zanim ktoś kończy liczyć ofiary pierwszego nalotu, rozpoczyna się drugi.</p><p>Trochę jak w „Paragrafie 22” Hellera – tylko że tutaj absurd nie jest literacką konstrukcją.</p><p>Jest rozkładem dnia.</p><h2>Ormuz ściska światową gospodarkę. Brent dotknęła 108,5 dolara</h2><p>Wojna na Bliskim Wschodzie ma swoją własną linię frontu.</p><p>Ma około kilkudziesięciu kilometrów szerokości i nazywa się <strong>Cieśnina Ormuz</strong>.</p><p>Donald Trump odrzucił irańską propozycję porozumienia przewidującą ponowne otwarcie cieśniny w zamian m.in. za ograniczenie amerykańskiej presji i sankcji. Jednocześnie zapowiedział, że rozmowy mają być kontynuowane w tym tygodniu. Iran na razie nie sygnalizuje gotowości do wycofania swoich warunków.</p><p>Rynek odpowiedział natychmiast.</p><p>Kontrakty na Brent wzrosły w ciągu dnia o około <strong>4 proc., dochodząc do 108,5 dolara za baryłkę</strong>. To już około 20-procentowy wzrost tylko we wrześniu.</p><p>Później ceny częściowo oddały wzrosty po informacjach o zwiększaniu przepływu przez saudyjski rurociąg East–West, omijający Ormuz. Brent zeszła ponownie w okolice 105 dolarów.</p><p>I właśnie dlatego nie warto każdego ruchu notowań od razu przeliczać na jutrzejszą cenę benzyny przy ulicy Warszawskiej czy Ujezdzkiej.</p><p>Między baryłką a dystrybutorem są jeszcze kurs dolara, ceny produktów gotowych, marże, podatki, transport i zapasy.</p><p>Ale kierunek jest czytelny.</p><p>Jeżeli ropa długo pozostaje droga, prędzej czy później zaczyna pisać własną wersję rachunku za zakupy.</p><p>Najpierw na stacji.</p><p>Później w sklepie.</p><h2>33 osoby miały zginąć przy targowisku w Mjanmie</h2><p>Najtragiczniejsza pojedyncza wiadomość dnia przyszła z kraju, o którym europejskie serwisy informacyjne przypominają sobie znacznie rzadziej niż o Ukrainie czy Iranie.</p><p>W <strong>Kyauktaw w stanie Rakhine w zachodniej Mjanmie</strong> wojskowy nalot miał uderzyć w okolice targowiska i sąsiedniego mostu.</p><p>Według Armii Arakanu, która kontroluje ten teren, oraz lokalnego pracownika organizacji pomocowej <strong>zginęły co najmniej 33 osoby, a 36 zostało rannych</strong>. Bilans może wzrosnąć.</p><p>Reuters zaznacza bardzo ważne zastrzeżenie: nie był w stanie niezależnie potwierdzić szczegółów zdarzenia, a przedstawiciele władz Mjanmy nie odpowiedzieli od razu na prośbę o komentarz.</p><p>Mjanma pogrążona jest w wojnie domowej od wojskowego zamachu stanu z 2021 roku.</p><p>Czasem światowe wiadomości mają brutalną hierarchię.</p><p>Trzydzieści trzy ofiary w Europie otwierają serwisy.</p><p>Trzydzieści trzy ofiary w Azji potrafią zmieścić się pod reklamą.</p><p>Śmierć nie zna jednak geografii oglądalności.</p><h2>Polska szkoła zaczyna tydzień przeciw przemocy. Tomaszów ma powód, by słuchać uważnie</h2><p>Od dzisiaj do <strong>2 października</strong> Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi w szkołach i placówkach <strong>Tydzień o Przeciwdziałaniu Przemocy Rówieśniczej</strong>. W przedszkolach równolegle odbywa się Tydzień Budowania Relacji.</p><p>Program ma dotyczyć przemocy fizycznej, psychicznej, relacyjnej i internetowej, ale również sposobów reagowania, budowania empatii oraz odpowiedzialności całej społeczności szkolnej – uczniów, nauczycieli i rodziców.</p><p>W Tomaszowie ten temat brzmi szczególnie mocno.</p><p>Zaledwie tydzień temu, 22 września, <strong>15-letni chłopak został zaatakowany w Parku Solidarności</strong>. Dokumentacja medyczna, z którą zapoznał się NaszTomaszow.pl, wykazała złamania ścian lewej zatoki szczękowej oraz przemieszczone złamanie w rejonie szwu czołowo-jarzmowego. Sprawą zajmuje się policja.</p><p>Trzeba wyraźnie zaznaczyć: <strong>nie mamy podstaw, aby tamto zdarzenie określać jako szkolną przemoc rówieśniczą</strong>. Do ataku doszło w parku, a dokładny motyw i okoliczności ustalają funkcjonariusze.</p><p>Ale trudno jednocześnie prowadzić w mieście rozmowę o bezpieczeństwie młodzieży tak, jakby nic się nie wydarzyło.</p><p>Plakat w szkolnym korytarzu jest potrzebny.</p><p>Jeszcze bardziej potrzebne jest jednak przekonanie nastolatka, że kiedy powie dorosłemu: „boję się”, ktoś potraktuje to jako informację, a nie przesadę.</p><h2>Łódzkie: przy A1 ma być ciszej</h2><p>Województwo łódzkie ma dziś również wiadomość znacznie bardziej przyziemną – dosłownie i w przenośni.</p><p>Rozstrzygnięto przetarg na budowę i rozbudowę <strong>ekranów akustycznych przy autostradzie A1</strong>.</p><p>Prace obejmą kilkadziesiąt kilometrów trasy. Nowe zabezpieczenia pojawią się m.in. w rejonie Łodzi, Nowosolnej, Strykowa, Andrespolu i Tuszyna. Część istniejących ekranów zostanie wydłużona lub przebudowana.</p><p>Powód nie jest estetyczny.</p><p>Pomiary GDDKiA wykonane w 2023 roku wykazały w części lokalizacji przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu. Inwestycja będzie realizowana w formule „projektuj i buduj”, a zakończenie planowane jest na <strong>trzeci kwartał 2027 roku</strong>.</p><p>Autostrada jest jednym z tych wynalazków cywilizacji, które wszyscy chcą mieć blisko.</p><p>Byle nie za blisko.</p><h2>Tomaszów: kamery także na komisjach? Prawo nie zabrania być bardziej jawnym</h2><p>Lokalnie poniedziałek upływał pod znakiem komisji samorządowych.</p><p>Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu miała dziś zająć się m.in. wnioskiem dotyczącym <strong>transmitowania i publikowania nagrań z posiedzeń komisji rady</strong>.</p><p>Sprawa jest ciekawa prawnie.</p><p><strong>Art. 15 ust. 1a ustawy o samorządzie powiatowym</strong> nakazuje transmisję i utrwalanie za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk obrad samej rady powiatu. Nagrania muszą być następnie udostępniane m.in. w BIP i na stronie internetowej powiatu.</p><p>Ustawa nie wprowadza analogicznego, powszechnego obowiązku dotyczącego komisji.</p><p>Ale brak obowiązku nie oznacza zakazu.</p><p>To zasadnicza różnica.</p><p>Jawność można przecież traktować jak szkolną ocenę: ustawowe minimum pozwala zdać.</p><p>Nie znaczy, że nie można dostać piątki.</p><p>Na tym samym posiedzeniu miała być rozpatrywana skarga pracownicy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dotycząca zarzutów mobbingu, dyskryminacji i naruszania praw pracowniczych. Na obecnym etapie są to <strong>zarzuty jednej strony i nie wolno przedstawiać ich jako ustalonych faktów</strong>.</p><h2>A jutro Rada Miejska. Tutaj cyfry są większe niż polityczne deklaracje</h2><p>We wtorek o godz. <strong>11.00</strong> rozpocznie się sesja Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>I choć w porządku nie ma rakiet, dronów ani geopolityki, kilka decyzji może być dla mieszkańców znacznie bardziej namacalnych niż wystąpienia światowych przywódców.</p><p>W projekcie zmian miejskiego budżetu zwraca uwagę <strong>obniżenie o 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od osób prawnych</strong>. Równocześnie prognoza wpływów od osób fizycznych rośnie o 882 tys. zł.</p><p>Radni mają również podejmować decyzje dotyczące sprzedaży kolejnych nieruchomości miejskich, zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej, nowych wydatków inwestycyjnych oraz <strong>czasowej przeprowadzki Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych</strong>.</p><p>I może właśnie tutaj jest najlepsza puenta tego poniedziałku.</p><p>W telewizji patrzymy na dron spadający dwa kilometry od granicy.</p><p>W telefonie obserwujemy cenę baryłki ropy po drugiej stronie świata.</p><p>Ale we wtorek o jedenastej ktoś w sali przy P.O.W. podniesie rękę.</p><p>I od tego ruchu mogą zależeć pieniądze, miejskie działki, inwestycje oraz miejsce, do którego rodzic zawiezie dziecko na rehabilitację.</p><p>Wielka polityka wyznacza epoki.</p><p><strong>Samorząd urządza nam wtorek.</strong></p><h2>&nbsp;</h2><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56841,jak-wybrac-idealny-system-ostrzenia-nozy-dla-swoich-potrzeb</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56841,jak-wybrac-idealny-system-ostrzenia-nozy-dla-swoich-potrzeb</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 15:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-wybrac-idealny-system-ostrzenia-nozy-dla-swoich-potrzeb-1790603992.jpg</url>
                        <title>Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56841,jak-wybrac-idealny-system-ostrzenia-nozy-dla-swoich-potrzeb</link>
                    </image><description>Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na rynku dostępnych jest wiele systemów ostrzenia noży, a ich wybór może przytłaczać, zwłaszcza jeśli nie jesteś ekspertem. Każdy system ma swoje unikalne cechy i przeznaczenie, dlatego wybór właściwego może zaważyć na jakości i trwałości Twoich narzędzi kuchennych. W tym artykule pomożemy Ci zrozumieć, jakie możliwości oferują różne technologie ostrzenia oraz jakie kryteria wziąć pod uwagę, by idealnie dopasować system do swoich indywidualnych potrzeb.</p><h2>Różne typy systemów ostrzenia noży i ich zalety</h2><p>Wybór odpowiedniego systemu ostrzenia noży jest kluczowy dla utrzymania ich w doskonałym stanie. <strong>Ostrzałki do noży można podzielić na kilka typów systemów ostrzenia</strong>, w tym ręczne, elektryczne i wodne, a każdy z nich ma swoje unikalne zalety. Ręczne ostrzałki, takie jak te oferowane przez <a href="https://kolba.pl/pl/brand/lansky,89146">Lansky</a>, są idealne dla osób ceniących sobie mobilność i kontrolę nad procesem ostrzenia. Dzięki precyzyjnym kątom ostrzenia, ręczne systemy są świetne do delikatnych poprawek i konserwacji ostrzy w terenie. Z kolei ostrzałki elektryczne to rozwiązanie dla tych, którzy potrzebują szybkości i wygody. Ich automatyzowane działanie sprawia, że nawet przy braku doświadczenia można uzyskać doskonały rezultat w krótkim czasie. Natomiast ostrzałki wodne, choć wymagają więcej wprawy, oferują niespotykaną precyzję i doskonałe wykończenie ostrza, co sprawia, że są ulubieńcami profesjonalistów. <strong>Zalety różnych systemów pozwalają dostosować wybór ostrzałki do konkretnych potrzeb i umiejętności użytkownika</strong>, czyniąc z nich niezbędne narzędzie w każdej kuchni czy warsztacie.</p><h2>Czynniki, które należy rozważyć przy wyborze systemu ostrzenia</h2><p>Wybierając system ostrzenia noży, warto dokładnie przemyśleć kilka istotnych czynników, które mogą znacząco wpłynąć na satysfakcję z jego użytkowania. Priorytetem powinna być jakość ostrzenia, ponieważ od niej zależy, jak efektywnie i precyzyjnie będą szlifowane ostrza naszych noży. Wysoka jakość ostrzenia to podstawa, więc zwróć uwagę na recenzje i opinie użytkowników zanim dokonasz zakupu. Kolejnym istotnym czynnikiem jest częstotliwość używania systemu. Jeśli planujesz regularne ostrzenie noży, wybierz bardziej trwały i solidny system, który sprosta intensywnemu użytkowaniu. Poza tym warto zwrócić uwagę na łatwość użycia – idealny system ostrzenia powinien być prosty w obsłudze, co pozwoli oszczędzić czas i uniknąć frustracji. Nie zapominaj o łatwości konserwacji, ponieważ niska czasochłonność utrzymania w czystości i sprawności to również kluczowa cecha dobrego systemu. Na koniec, uwzględnij koszty – dokonaj analizy kosztów zakupu oraz ewentualnej wymiany akcesoriów, aby nie przekroczyć zakładanego budżetu. Podsumowując, oto główne czynniki wyboru systemu ostrzenia, które warto wziąć pod uwagę:</p><ul><li data-list-item-id="e6cc63f9c01ca63b7f0510e780f9276ce">Jakość ostrzenia</li><li data-list-item-id="e754cc58dc08bc946c25397b310e61957">Częstotliwość używania</li><li data-list-item-id="e6f81888858591ed9183bbf1d6868c15f">Łatwość użycia</li><li data-list-item-id="e0e6773ea2b870485a28f766f060288ab">Łatwość konserwacji</li><li data-list-item-id="eb86c73560885e815d6f2354c92f2e8a7">Koszty</li></ul><p>Dobrze dobrany system ostrzenia to inwestycja, która przyniesie zadowolenie i długoterminowe korzyści w użytkowaniu noży.</p><h2>Najczęstsze błędy przy wyborze i użytkowaniu systemów ostrzenia</h2><p>Wybór odpowiedniego systemu ostrzenia noży jest kluczowy dla utrzymania ich w doskonałym stanie, jednak wiele osób popełnia błędy, które mogą prowadzić do ich szybszego zużycia lub nieoptymalnego ostrzenia. Oto najczęstsze błędy systemów ostrzenia i jak ich unikanie może wpłynąć na lepsze i poprawne użytkowanie tych narzędzi:</p><ul><li data-list-item-id="e2c309d39251f9ec1c2fecc698888aa2d"><strong>Nieodpowiedni wybór systemu</strong>: Często wybierane są systemy, które nie odpowiadają specyfice użytkowanych noży. Przed zakupem warto dokładnie przeanalizować, jakie typy noży posiadamy i jakie są ich wymagania ostrzące.</li><li data-list-item-id="eb3ca3f749ca1344c0a6f84f7e40b7076"><strong>Złe techniki ostrzenia</strong>: Nawet najlepszy system zawiedzie, jeśli nie będziemy go poprawnie użytkować. Ważne jest, aby nauczyć się właściwej techniki ostrzenia i regularnie ją doskonalić.</li><li data-list-item-id="e4cf7861f3dd7f8ca86ecfa361d627a2c"><strong>Pominięcie konserwacji</strong>: Systemy ostrzenia wymagają regularnej konserwacji, aby działały efektywnie. Dbaj o czystość i stan elementów ostrzących, by wydłużyć ich żywotność.</li><li data-list-item-id="ed66be59439a073eb7d1b9305e97b7576"><strong>Ignorowanie instrukcji</strong>: Często użytkownicy nie zapoznają się z instrukcjami obsługi, co prowadzi do niewłaściwego użytkowania. Poświęć czas na zrozumienie systemu, aby uniknąć strat i uszkodzeń.</li></ul><p>Unikanie błędów i poprawne użytkowanie systemu ostrzenia to klucz do długowieczności i ostrości noży.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56840,velobank-sponsorem-glownym-polskiej-premiery-filmu-jana-holoubka-dziki-dziki-wschod</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56840,velobank-sponsorem-glownym-polskiej-premiery-filmu-jana-holoubka-dziki-dziki-wschod</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 15:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-velobank-sponsorem-glownym-polskiej-premiery-filmu-jana-holoubka-dziki-dziki-wschod-1790603566.jpg</url>
                        <title>VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56840,velobank-sponsorem-glownym-polskiej-premiery-filmu-jana-holoubka-dziki-dziki-wschod</link>
                    </image><description>VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">„Dziki Dziki Wschód” to najnowszy film Jana Holoubka, jednego z najbardziej uznanych twórców współczesnego polskiego kina, znanego z takich produkcji jak „Rojst”, „Wielka Woda” czy „Heweliusz”. Jego najnowsze dzieło jest zrealizowane w konwencji mrocznego thrillera, którego akcja rozgrywa się zimą 1943 r. To opowieść o ludziach uwikłanych w dramatyczne wybory, gdzie stawką jest życie, a każda decyzja niesie realne konsekwencje.</span>&nbsp;</p><p><span style="color:black;">„W dzisiejszych czasach niemal niemożliwym jest sfinansowanie filmu wyłącznie ze środków publicznych. Kino potrzebuje wsparcia z zewnątrz, zarówno na etapie produkcji jak i promocji. Bardzo się cieszę, że VeloBank postanowił wesprzeć swoim mecenatem polską promocję &gt;&gt;Dzikiego Dzikiego Wschodu&lt;&lt;. To wiele dla nas znaczy i daje nadzieję na przyszłość” - mówi&nbsp;Jan Holoubek.</span></p><p><span style="color:black;">„Jako sponsor filmu &gt;&gt;Dziki Dziki Wschód&lt;&lt; pokazujemy, że zależy nam na wspieraniu artystów i nieszablonowych przedsięwzięć kulturalnych, podejmujących tematykę ważną społecznie i skłaniających do refleksji. Cieszę się, że możemy być partnerem produkcji, która już została zauważona w świecie kina. Nasze zaangażowanie w projekt wpisuje się w konsekwentnie prowadzone przez nas działania promujące kulturę i wartościowe inicjatywy artystyczne. Od kilku lat rozwijamy program VeloTalent, wspierający młodych twórców w rozwijaniu talentów i realizacji ich autorskich projektów” - zaznacza Andrzej Wilk, członek zarządu ds. klienta zamożnego w VeloBanku.</span></p><p><span style="color:black;">W filmie występują m.in. Joanna Kulig, Robert Więckiewicz, Janusz Chabior i Piotr Trojan, a także zagraniczni artyści, w tym Itay Tiran, który wciela się w jedną z głównych ról. Na ekranie można zobaczyć również&nbsp;Magdalenę Różczkę, ambasadorkę VeloBanku, która podkreśla:</span></p><p><span style="color:black;">„Jestem dumna, że mogę być częścią tego wielkiego przedsięwzięcia i współtworzyć kolejny projekt Jana, którego cenię za niezwykłą wrażliwości i wyjątkowy sposób opowiadania historii. Filmy to również forma sztuki, która pozwala zabierać głos w ważnych sprawach, budować emocje. To dobrze, że istnieją instytucje, które wspierają artystów, wierzą w nich. Dzięki temu wartościowe projekty mają szansę dotrzeć do szerokiej publiczności”.</span></p><p><span style="color:black;">Międzynarodowy debiut i droga do kin</span></p><p><span style="color:black;">Jeszcze przed światową premierą film „Dziki Dziki Wschód” wzbudził duże zainteresowanie widzów i mediów. Film został zaprezentowany międzynarodowej publiczności podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto (TIFF) w ramach prestiżowego konkursu „Platform”.</span></p><p><span style="color:black;">We wrześniu br. produkcja otworzyła 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, uznawany za najważniejsze wydarzenie polskiej branży filmowej. Polska premiera kinowa najnowszego dzieła Jana Holoubka zaplanowana jest natomiast na początek stycznia 2027 r.</span></p><p><span style="color:black;">W ramach współpracy VeloBank będzie obecny m.in. w materiałach promujących film, działaniach PR oraz podczas wydarzeń związanych z premierą produkcji.</span></p><p><span style="color:black;">VeloBank wspiera kulturę i pomaga młodym twórcom</span></p><p><span style="color:black;">Sponsoring filmu „Dziki Dziki Wschód” to kolejne przedsięwzięcie kulturalne wspierane przez VeloBank. W ramach programu stypendialnego VeloTalent bank od kilku lat promuje młodych twórców z różnych dziedzin, pomagając im w realizacji kreatywnych projektów i rozwoju kariery. Jest także partnerem strategicznym wystawy fotografii Miltona H. Greene’a, portrecisty złotej ery Hollywood. Ekspozycję poświęconą Marilyn Monroe można oglądać w galerii Krupa Art Foundation we Wrocławiu do 25 października br.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56839,jak-dobrac-oswietlenie-led-w-zakladzie-produkcyjnym</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56839,jak-dobrac-oswietlenie-led-w-zakladzie-produkcyjnym</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 15:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-dobrac-oswietlenie-led-w-zakladzie-produkcyjnym-1790602227.jpg</url>
                        <title>Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56839,jak-dobrac-oswietlenie-led-w-zakladzie-produkcyjnym</link>
                    </image><description>Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Modernizacja nie powinna polegać wyłącznie na zastąpieniu starych źródeł światła oprawami LED o podobnej mocy. Najlepsze rezultaty daje projekt uwzględniający rzeczywiste warunki w zakładzie oraz wymagania konkretnych stref produkcyjnych.</p><p>Z artykułu dowiesz się:</p><figure class="table" style="width:60.8461%;"><table><tbody><tr><td><strong>Zagadnienie</strong></td><td><strong>Najważniejsza informacja</strong></td></tr><tr><td>Natężenie</td><td>Należy je dopasować do rodzaju pracy i stanowiska.</td></tr><tr><td>Barwa światła</td><td>Na halach często sprawdza się neutralna lub chłodna biel.</td></tr><tr><td>Szczelność</td><td>Stopień IP dobiera się do pyłu, wilgoci i sposobu czyszczenia.</td></tr><tr><td>Odporność</td><td>W trudnych strefach znaczenie ma parametr IK.</td></tr><tr><td>Sterowanie</td><td>Czujniki i automatyka pomagają ograniczać zużycie energii.</td></tr></tbody></table></figure><h2>Jak określić wymagany poziom oświetlenia w zakładzie produkcyjnym</h2><p>Pierwszym krokiem jest ustalenie, jakie czynności wykonuje się w poszczególnych częściach hali. Innych warunków wymaga komunikacja i magazynowanie, a innych montaż precyzyjny, kontrola jakości czy obsługa maszyn. Im większa dokładność pracy, tym większe znaczenie ma właściwe natężenie oświetlenia oraz jego równomierność.</p><p>Nie warto dobierać opraw wyłącznie na podstawie ich mocy w watach. Kluczowy jest strumień świetlny, charakterystyka rozsyłu oraz wysokość montażu. W wysokich halach często stosuje się oprawy high bay, natomiast przy niższych sufitach lub nad liniami technologicznymi lepiej mogą sprawdzić się oprawy liniowe.</p><h2>Jakie parametry opraw LED są najważniejsze</h2><p>W środowisku przemysłowym parametry techniczne trzeba analizować łącznie, ponieważ wysoka skuteczność świetlna nie wystarczy, jeśli oprawa nie jest odporna na warunki w hali. Warto ocenić jakość światła, konstrukcję obudowy, trwałość zasilacza i sposób odprowadzania ciepła. Dobra oprawa przemysłowa powinna zachowywać stabilne parametry przez wiele tysięcy godzin pracy.</p><ul><li data-list-item-id="e0211a9944b968502fd8fdf24677c3a1f">Skuteczność świetlna – określa, ile światła uzyskuje się z pobieranej energii.</li><li data-list-item-id="e0341ebe3e40eca3eb5118825c58f26ab">Stopień ochrony IP – powinien odpowiadać zapyleniu, wilgotności i ryzyku kontaktu z wodą.</li><li data-list-item-id="e63fef370a93ca0fc5e143cd8967a9663">Odporność IK – ma znaczenie tam, gdzie możliwe są uderzenia lub uszkodzenia mechaniczne.</li><li data-list-item-id="e1ce1f2f013b4f61ecb67abe581eefdd6">Współczynnik CRI – jest ważny przy kontroli jakości i rozróżnianiu kolorów.</li><li data-list-item-id="ead1bb178ba07c2878054c7e2832c2857">Trwałość i gwarancja – pomagają ocenić przyszłe koszty obsługi instalacji.</li></ul><p>Przy porównywaniu ofert warto analizować pełne karty katalogowe, a nie tylko cenę. <strong>Wśród rozpoznawalnych marek można wskazać m.in.</strong> Signify/Philips, Ledvance, Kanlux czy <a href="https://led-europe.pl/">V-Tac</a>, jednak wybór powinien wynikać z parametrów konkretnego modelu i warunków pracy, a nie samego logo.</p><h2>Jaka barwa i jakość światła sprawdzi się na hali</h2><p>W wielu zakładach stosuje się światło neutralne lub chłodne, które sprzyja dobrej widoczności detali i koncentracji. Zbyt ciepła barwa może być mniej odpowiednia przy precyzyjnych zadaniach technicznych, natomiast bardzo chłodne światło nie zawsze będzie komfortowe w pomieszczeniach socjalnych. Temperaturę barwową warto więc dopasować do funkcji danej strefy.</p><p>Znaczenie ma również ograniczenie olśnienia, zwłaszcza na stanowiskach, na których pracownicy długo patrzą w jeden obszar roboczy lub korzystają z ekranów. Równomierne światło bez ostrych kontrastów zmniejsza zmęczenie wzroku i poprawia komfort pracy. Przy kontroli jakości warto dodatkowo zwrócić uwagę na wysoki współczynnik CRI, który ułatwia ocenę kolorów i powierzchni produktów.</p><h2>Jak dobrać oprawy do trudnych warunków przemysłowych</h2><p>Zakłady różnią się pod względem temperatury, wilgotności, ilości pyłu, obecności olejów czy częstotliwości mycia powierzchni. Oprawa do suchego magazynu nie zawsze będzie więc odpowiednia nad linią produkcyjną w branży spożywczej lub w obszarze silnie zapylonym. W takich warunkach szczególnie ważna jest szczelność obudowy i odporność materiałów.</p><ul><li data-list-item-id="e3e0e709c6fbe597611a4774ece8a24bf">Strefy zapylone – wymagają konstrukcji ograniczającej przedostawanie się pyłu.</li><li data-list-item-id="ed5ce73ded41408c259ab2140e8886c36">Pomieszczenia wilgotne – potrzebują odpowiedniego stopnia IP i trwałych uszczelnień.</li><li data-list-item-id="ef8929f6da68194c8c993812398775276">Miejsca narażone na uderzenia – powinny mieć oprawy o podwyższonej odporności mechanicznej.</li><li data-list-item-id="e61ed303aaba318dc51a157a5f584f3ee">Strefy o wysokiej temperaturze – wymagają modeli przeznaczonych do odpowiedniego zakresu temperatur.</li></ul><p>W niektórych obiektach występują także strefy o szczególnych wymaganiach bezpieczeństwa, dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić potrzebne certyfikaty lub wykonania. Nie każda przemysłowa oprawa LED nadaje się do każdego zakładu.</p><h2>Dlaczego projekt rozmieszczenia opraw jest tak ważny</h2><p>Nawet bardzo wydajne oprawy nie zapewnią dobrych warunków, jeśli zostaną rozmieszczone przypadkowo. Zbyt duże odstępy mogą tworzyć ciemniejsze obszary, a niewłaściwy kąt świecenia powodować straty światła lub olśnienie. Projekt powinien uwzględniać wysokość montażu, geometrię hali, maszyny, regały i ciągi komunikacyjne.</p><p>Warto też przewidzieć podział instalacji na strefy oraz sterowanie zależne od obecności pracowników lub światła dziennego. Czujniki ruchu, harmonogramy i systemy ściemniania ograniczają czas pracy opraw tam, gdzie pełne oświetlenie nie jest stale potrzebne. Największe oszczędności daje zwykle połączenie energooszczędnych LED-ów z dobrze zaprojektowanym sterowaniem.</p><p>Przed większą inwestycją warto wykonać obliczenia oświetleniowe i sprawdzić parametry na powierzchniach roboczych. Pomaga to uniknąć późniejszego dokładania opraw albo zmiany ich rozmieszczenia.</p><h2>FAQ – najczęstsze pytania o oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym</h2><h3>Czy moc oprawy LED wystarczy do jej prawidłowego doboru?</h3><p>Nie, ponieważ liczba watów mówi przede wszystkim o poborze energii. Trzeba uwzględnić także strumień świetlny, rozsył światła, wysokość montażu i wymagane natężenie.</p><h3>Czy wszystkie strefy hali powinny mieć takie samo oświetlenie?</h3><p>Nie zawsze, ponieważ inne potrzeby mają ciągi komunikacyjne, magazyny, linie montażowe i stanowiska kontroli jakości. Podział na strefy ułatwia dopasowanie parametrów i ograniczenie zużycia energii.</p><h3>Czy warto wykonać projekt oświetleniowy przed zakupem opraw?</h3><p>Tak, zwłaszcza w większych lub złożonych obiektach. Obliczenia pomagają dobrać liczbę, moc, optykę i rozmieszczenie opraw, aby uzyskać&nbsp;bezpieczne, równomierne i ekonomiczne oświetlenie zakładu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56838,blisko-800-mln-zl-w-programie-na-cyfrowa-i-zielona-transformacje-parp-uruchamia-fundusz-pozyczkowy-dla-firm</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56838,blisko-800-mln-zl-w-programie-na-cyfrowa-i-zielona-transformacje-parp-uruchamia-fundusz-pozyczkowy-dla-firm</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 15:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-blisko-800-mln-zl-w-programie-na-cyfrowa-i-zielona-transformacje-parp-uruchamia-fundusz-pozyczkowy-1790601903.jpg</url>
                        <title>Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56838,blisko-800-mln-zl-w-programie-na-cyfrowa-i-zielona-transformacje-parp-uruchamia-fundusz-pozyczkowy-dla-firm</link>
                    </image><description>Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG).</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nowy Fundusz Pożyczkowy został zaprezentowany podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) z udziałem Grzegorza Orawca, dyrektora Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju w MFiPR oraz Krzysztofa Guldę, prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.</p><p>To kolejny ważny krok w budowaniu kompleksowego ekosystemu wsparcia przedsiębiorczości - tym razem opartego nie tylko na dotacjach, lecz także na preferencyjnym finansowaniu zwrotnym.</p><h2>Europejskie pieniądze na inwestycje, które zmieniają firmy</h2><p>Cyfryzacja i zielona transformacja nie są już odległą perspektywą. Dla przedsiębiorstw oznaczają dziś konkretne decyzje inwestycyjne: wdrożenie nowych systemów, automatyzację produkcji, wykorzystanie sztucznej inteligencji, ograniczenie zużycia surowców czy przejście na bardziej efektywne i cyrkularne modele działania. Właśnie na takie inwestycje uruchomiono nowy instrument w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Fundusz pożyczkowy będzie dostępny dla mikro-, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw z całej Polski.</p><p>„To kolejny ważny krok w budowaniu wsparcia przedsiębiorczości - tym razem opartego nie tylko na dotacjach, lecz także na preferencyjnym finansowaniu zwrotnym. Pożyczka z warunkową dotacją, nawet do 15 proc., na spłatę części kapitału, ma pomóc firmom inwestować w technologie, zwiększać produktywność i przeprowadzać transformację odpowiadającą na wyzwania nowoczesnej gospodarki” - powiedział <strong>dyrektor Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju w MFiPR Grzegorz Orawiec</strong> na konferencji prasowej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, na której zaprezentowano nową formę pomocy przedsiębiorcom.</p><h2>Pięciu Partnerów Finansujących i pierwsze 500 mln zł</h2><p>PARP, jako menadżer funduszu pożyczkowego, wyłoniła w procedurze zamówień publicznych sześciu partnerów finansujących odpowiedzialnych za udzielanie przedsiębiorcom pożyczek i obsługę procesu finansowania.</p><p>Uruchomiono program dystrybuowany przez:</p><ul><li data-list-item-id="e8ab231f4f8e4421649a233d1ec2bc35a">Biłgorajską Agencją Rozwoju Regionalnego S.A.;</li><li data-list-item-id="eada0dda495085784c13e9b53c1a92f06">konsorcjum Stowarzyszenia „Samorządowe Centrum Przedsiębiorczości i Rozwoju” oraz Fundacji Rozwoju Regionu Rabka;</li><li data-list-item-id="ee5f828de30ae2b42288799579ca4221a">konsorcjum Fundacji Kaliski Inkubator Przedsiębiorczości oraz Agencji Rozwoju Regionalnego „AGROREG” S.A. w Nowej Rudzie;</li><li data-list-item-id="e0f0ad41e561a94adee7b0873bf243a67">Podlaską Fundacją Rozwoju Regionalnego w Białymstoku;</li><li data-list-item-id="ee1a694593722c072364764d2b9d39095">ING Bank Śląski S.A.</li></ul><p><span style="color:black;">„Cieszymy się, że możemy dołączyć do tego przedsięwzięcia i wspierać przedsiębiorców w ich drodze do transformacji oraz zwiększania konkurencyjności. ING Bank Śląski od lat wspiera firmy w dostępie do środków unijnych, dlatego także tutaj nie mogło nas zabraknąć. Łącząc doświadczenie PARP z naszą wiedzą dotyczącą finansowania projektów inwestycyjnych, będziemy w stanie skutecznie i efektywnie dostarczać przedsiębiorcom potrzebne wsparcie. Wierzę, że dzięki temu polskie firmy będą mogły szybciej wdrażać nowe technologie, a tym samym wzmacniać swoją konkurencyjność na rynku” wskazuje <strong>Michał Tusznio, dyrektor zarządzający obszarem Finansowania Klientów Biznesowych w ING Bank Śląski S.A.</strong></span></p><p>Do pięciu podmiotów, wkrótce dołączy szósty partner finansujący. W pierwszym rozdaniu partnerzy finansujący udostępnią przedsiębiorcom 500 mln zł ze środków programu FENG. Zgodnie z założeniami instrumentu fundusz pożyczkowy ma umożliwić sfinansowanie około 200 inwestycji. Już w ciągu miesiąca przedsiębiorcy będą mogli zgłaszać się do partnerów finansujących i uzyskać informacje o zasadach składania wniosków o pożyczkę.</p><p>„Zależy nam na tym, aby środki europejskie nie tylko wspierały przedsiębiorców, ale przede wszystkim pracowały na ich przyszłość. Dlatego obok dotychczasowych form wsparcia - między innymi na badania i rozwój, wdrażanie innowacji, internacjonalizację czy doradztwo - rozszerzamy ofertę PARP o instrument finansowy. Pożyczka z warunkową dotacją daje firmom możliwość realizacji większych inwestycji i jednocześnie tworzy realną zachętę do przeprowadzenia transformacji - podkreśla <strong>Krzysztof Gulda, prezes PARP</strong>.</p><p>Jak dodaje – „Dążymy do tego, aby zarówno firmy, jak i instytucje wspierające były kompleksowo przygotowane do funkcjonowania w nowym modelu finansowania planowanym na lata 2028-2034. Oznacza to rozwój kompetencji i wiedzy dotyczącej dostępnych instrumentów, przygotowanie całego systemu, w tym procesów, narzędzi, procedur i sposobu współpracy pomiędzy przedsiębiorstwami a instytucjami wspierającymi. W nowej perspektywie większa część środków będzie oferowana w formie zwrotnej, co wymaga zmiany podejścia zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i instytucji odpowiedzialnych za ich wsparcie. Nowy instrument jest dobrym punktem wyjścia do rozpoczęcia tego procesu i pozwali zbudować doświadczenie, przetestować rozwiązania i stopniowo przygotować cały ekosystem do funkcjonowania w warunkach nowej perspektywy finansowej.</p><h2>Cyfryzacja, która prowadzi do przewagi konkurencyjnej</h2><p>Nowy instrument pozwoli przedsiębiorcom finansować inwestycje odpowiadające na konkretne potrzeby ich firm.</p><p>W obszarze transformacji cyfrowej wsparcie może objąć między innymi:</p><ul><li data-list-item-id="ead52d8f0b0feb0b154947369172e8cd5">wdrażanie systemów ERP, MES i SCADA;</li><li data-list-item-id="eac12e0a36e4409e0a8cf806b02f8440e">rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, Internet Rzeczy (IoT), chmurę i analizę danych;</li><li data-list-item-id="ec32c24f2541feecd58f903916f37fb46">cyfryzację procesów projektowych i produkcyjnych;</li><li data-list-item-id="e858ffca45d16cde0b33ae1ac46328076">robotyzację i automatyzację;</li><li data-list-item-id="e2fd665d5302a5ad6ef7da172ac811536">integrację systemów IT;</li><li data-list-item-id="e8504cc24a4ac93837a432a651a74070e">inwestycje wspierające transformację przedsiębiorstwa w kierunku Przemysłu 4.0.</li></ul><p>To inwestycje, które mogą przełożyć się na sprawniejsze procesy, lepszą kontrolę produkcji, większą wydajność i zdolność przedsiębiorstwa do szybkiego reagowania na zmieniające się warunki rynkowe.</p><h2>Zielona transformacja: mniej odpadów, mniej surowców, więcej efektywności</h2><p>Drugim filarem instrumentu jest transformacja zielona - w kierunku zrównoważonego rozwoju i gospodarki o obiegu zamkniętym.</p><p>Finansowanie może zostać przeznaczone m.in. na:</p><ul><li data-list-item-id="ef21b6b8a208dede3a11e21644a8dc006">modernizację procesów ograniczającą zużycie energii i surowców;</li><li data-list-item-id="ee90708dbcf951a409e3917bf629e1bd4">technologie zmniejszające ilość powstających odpadów;</li><li data-list-item-id="ea17fd8cfcb242237a64583c9ef5382ed">zakup maszyn do recyklingu i odzysku surowców;</li><li data-list-item-id="eb80ae2d6a0496630fc16995d28a34770">narzędzia do obliczania śladu węglowego oraz analizy cyklu życia produktu (LCA);</li><li data-list-item-id="e69ef1b62079584dee70a18c7113c2961">ekoprojektowanie produktów i opakowań;</li><li data-list-item-id="ebbedb5d165ad4be2f343c2ed31faebcc">rozwiązania wspierające ponowne wykorzystanie materiałów i zasobów.</li></ul><p>Wsparcie może również łączyć oba kierunki transformacji. Jedna inwestycja może więc jednocześnie wykorzystywać potencjał cyfryzacji i prowadzić do osiągnięcia celów środowiskowych - na przykład poprzez cyfrowe zarządzanie produkcją pozwalające ograniczyć zużycie materiałów i ilość odpadów.</p><h2>Pożyczka, która może zamienić się w częściową dotację</h2><p>Instrument został zaprojektowany tak, aby połączyć zalety finansowania zwrotnego i bezzwrotnego.</p><p>Pożyczka może wynieść od 2,5 mln zł do 15 mln zł, a jej oprocentowanie w preferencyjnym wariancie wynosi 0,5 proc. w skali roku. Maksymalny okres spłaty to 15 lat, a przedsiębiorca może skorzystać z karencji w spłacie kapitału do 24 miesięcy.</p><p>Drugim elementem instrumentu jest warunkowa dotacja przeznaczona na spłatę kapitału pożyczki. Jej wysokość może wynieść 5, 10 lub 15 proc. poniesionych przez przedsiębiorstwo kosztów inwestycji - w zależności od rodzaju projektu oraz jego lokalizacji.</p><p>Jeśli inwestycja nie będzie mogła zostać objęta finansowaniem na zasadach pomocy de minimis, możliwe będzie zastosowanie finansowania na zasadach rynkowych. Oprocentowanie w takim wariancie wyniesie około 5,3 proc. w skali roku.</p><h2>Nie tylko pieniądze. Pomoc także w przygotowaniu inwestycji</h2><p>PARP rozwija instrument w duchu kompleksowego ekosystemu wsparcia. Przedsiębiorca otrzymuje więc nie tylko możliwość pozyskania finansowania, ale również dostęp do wiedzy i doradztwa.</p><p>Szczególnie ważną rolę odgrywa tu sieć Europejskich Hubów Innowacji Cyfrowych (EDIH). Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy mogą korzystać w EDIH-ach z bezpłatnego doradztwa, w tym z pomocy w przygotowaniu dokumentacji niezbędnej do ubiegania się o pożyczkę - Audytu Cyfrowego lub Mapy Drogowej Cyfrowej Transformacji.</p><p>To ważny element całego mechanizmu. Z jednej strony PARP udostępnia środki na konkretną inwestycję, z drugiej - pomaga przedsiębiorcom właściwie zdiagnozować potrzeby i przygotować się do transformacji.</p><h2>PARP rusza w Polskę</h2><p>Nowy instrument będzie przedstawiany przedsiębiorcom także podczas spotkań informacyjno-warsztatowych organizowanych przez PARP od października do grudnia br. Pierwsze już 9 października w Warszawie (<a href="https://protect.checkpoint.com/v2/r02/___https:/www.parp.gov.pl/component/parpevents/event/3892___.YzJlOnBhcDpjOm9mZmljZTM2NV9lbWFpbHNfYXR0YWNobWVudDplZTUxMzY1NTU3NTUyMmNhYzYzZjYwYmZiYmNhMmZjNDo3OmExMjg6N2NjMmRjMGM2NzVkZWQ4Y2ExMTNkZjU3NTUyOTdlZmI5NjdiNWE2ZGQ3ZTRmYTU5NjM3MTYxNWViMzczZTBlMjpwOlQ6Rg">zapisy już na stronie PARP</a>) a kolejne w miastach: Wrocławiu, Gdańsku, Rzeszowie, Krakowie, Poznaniu i Katowicach.</p><p>Podczas spotkań przedsiębiorcy będą mogli poznać zasady działania funduszu pożyczkowego, dowiedzieć się, jakie inwestycje mogą otrzymać finansowanie, a także porozmawiać o przygotowaniu firmy do cyfrowej i zielonej transformacji.</p><h2>Czas przejść od planów do inwestycji</h2><p>Uruchomienie funduszu pożyczkowego oznacza kolejny etap rozwoju oferty PARP. Przez lata agencja budowała system wsparcia oparty przede wszystkim na instrumentach bezzwrotnych - wspierających m.in. badania i rozwój, wdrażanie innowacji, internacjonalizację czy doradztwo. Teraz do tego ekosystemu dołącza preferencyjne finansowanie zwrotne, odpowiadające na potrzeby przedsiębiorstw planujących większe inwestycje technologiczne i środowiskowe.</p><p>792 mln zł środków europejskich, pierwsze 500 mln zł i finansowanie inwestycji do 15 mln zł - to konkretne narzędzia, które mają pomóc polskim firmom przejść od planowania transformacji do jej rzeczywistej realizacji.</p><p>Przedsiębiorcy zainteresowani finansowaniem mogą już kontaktować się z pierwszymi pięcioma partnerami finansującymi. To właśnie u nich można uzyskać szczegółowe informacje dotyczące warunków oraz procesu ubiegania się o pożyczkę.</p><p>Źródło informacji: PARP</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56830,28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-antybiotykow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56830,28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-antybiotykow</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 08:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-anty-1790577528.png</url>
                        <title>28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56830,28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-antybiotykow</link>
                    </image><description>28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bolesne rocznice i kluczowe daty dla Polski</strong> – mija dokładnie 87 lat od podpisania aktu kapitulacji przez oblężoną Warszawę po bohaterskiej obronie. Tego samego dnia III Rzesza i ZSRR zawarły zbrodniczy traktat o granicach i przyjaźni, pieczętując kolejny rozbiór kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe momenty w historii świata i medycyny</strong> – wspominamy 960. rocznicę lądowania Wilhelma Zdobywcy w Anglii oraz 98 lat od odkrycia penicyliny przez Alexandra Fleminga. Mija także 48 lat od nagłej śmierci papieża Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>32. rocznica wielkiej tragedii na morzu</strong> – przypada rocznica zatonięcia promu „Estonia”, w katastrofie którego zginęły setki osób – spośród 989 pasażerów i członków załogi ocalało zaledwie 137.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wieczorne emocje w Lidze Narodów UEFA</strong> – już dziś o godzinie 20:45 reprezentacja Polski zmierzy się na wyjeździe ze Szwecją. Pierwszy gwizdek na stadionie w Solnej wybrzmi punktualnie o stałej porze antenowej.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 28 września 2026 roku</strong>. To <strong>271. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostają <strong>94 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Wacław, Marek, Tymon, Lena, Jan, Amalia, Wawrzyniec i Sylwin</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś o <strong>6.35</strong>, a zachodzi o <strong>18.24</strong>. Dzień potrwa dokładnie <strong>11 godzin, 49 minut i 13 sekund</strong>.</p><p>28 września obchodzony jest <strong>Światowy Dzień Wścieklizny</strong>. Hasło tegorocznej edycji brzmi <strong>„Stronger Together” – „Silniejsi razem”</strong>. WHO podkreśla znaczenie szczepień psów, szybkiego leczenia po ekspozycji i współpracy lekarzy, weterynarzy oraz służb publicznych w ramach podejścia One Health.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>960 lat temu (1066). Wilhelm ląduje w Anglii</h3><p>Trzy dni wcześniej król Harold II odniósł wielkie zwycięstwo pod Stamford Bridge. Pokonał norweską armię Haralda Hardrady i mógł sądzić, że najgroźniejszy przeciwnik został usunięty.</p><p>Historia właśnie szykowała mu następnego.</p><p>Rankiem <strong>28 września 1066 roku Wilhelm, książę Normandii, wylądował ze swoją armią w zatoce Pevensey na południu Anglii</strong>. English Heritage podaje, że flota liczyła prawdopodobnie setki jednostek i przewoziła tysiące ludzi oraz konie. Lądowanie odbyło się bez oporu, ponieważ Harold znajdował się setki kilometrów dalej na północy.</p><p>Normanowie szybko zabezpieczyli przyczółek i zaczęli przygotowania do dalszej walki.</p><p>Harold musiał ponownie ruszyć w forsowny marsz.</p><p>14 października obie armie spotkały się pod Hastings.</p><p>Harold zginął, Wilhelm zwyciężył, a podbój normański zmienił angielską arystokrację, język, prawo, architekturę i system własności ziemskiej.</p><p>Czasem jedna epoka kończy się nie podczas bitwy.</p><p>Kończy się w chwili, gdy pierwsza łódź dotyka brzegu.</p><h3>245 lat temu (1781). Zaczyna się oblężenie Yorktown</h3><p><strong>28 września 1781 roku siły amerykańskie i francuskie rozpoczęły oblężenie Yorktown w Wirginii.</strong></p><p>To właśnie ta operacja doprowadziła kilka tygodni później do kapitulacji armii brytyjskiego gen. Charlesa Cornwallisa.</p><p>Nie oznaczało to jeszcze formalnego końca wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, ale politycznie i militarnie wynik konfliktu był coraz trudniejszy do odwrócenia.</p><p>Wielka Brytania dysponowała nadal potężną flotą i wojskiem.</p><p>Problem polegał na tym, że wojna stawała się kosztowna, przeciągała się, a interwencja Francji sprawiła, że przestała być wyłącznie kolonialnym buntem.</p><p>Yorktown pokazało też znaczenie sojuszy.</p><p>Amerykańskie zwycięstwo nie było wyłącznie amerykańskie.</p><h3>102 lata temu (1924). Pierwszy lot dookoła świata</h3><p><strong>28 września 1924 roku trzy samoloty US Army Air Service wylądowały w Seattle, kończąc pierwszy udany lot dookoła świata.</strong></p><p>Wyprawa trwała 175 dni.</p><p>Dzisiaj można okrążyć Ziemię samolotem w czasie mierzonym w godzinach. Sto lat temu przedsięwzięcie oznaczało przeloty nad terenami bez lotnisk, brak współczesnej nawigacji, problemy z pogodą i maszyny, których niezawodność nie miała wiele wspólnego ze współczesnym lotnictwem.</p><p>Lot był czymś więcej niż sportowym rekordem.</p><p>Pokazywał, że samolot przestaje być eksperymentalną maszyną.</p><p>Staje się narzędziem, które może połączyć świat.</p><h3>98 lat temu (1928). Pleśń, której Fleming nie wyrzucił</h3><p>Historia penicyliny jest tak słynna, że obrosła własną legendą.</p><p>Popularne kalendaria podają <strong>28 września 1928 roku</strong> jako dzień odkrycia penicyliny przez <strong>Alexandra Fleminga</strong>. Associated Press również przypomina tę datę.&nbsp;</p><p>Źródła naukowe pokazują jednak bardziej złożony obraz. NobelPrize.org potwierdza, że jesienią 1928 roku Fleming zauważył na hodowli gronkowców pleśń otoczoną strefą wolną od bakterii, a następnie rozpoczął dalsze doświadczenia. Niektóre opracowania wskazują, że pierwszą obserwację wykonał już po powrocie z urlopu na początku września</p><p>Pewne jest coś ważniejszego od sporu o konkretną kartkę w kalendarzu.</p><p>Fleming nie wyrzucił zanieczyszczonej szalki.</p><p>Zaczął się zastanawiać, dlaczego wokół pleśni bakterie giną.</p><p>Nazwana później <strong>penicyliną</strong> substancja sama w sobie nie stała się od razu lekarstwem. Dopiero zespół Howarda Floreya, Ernsta Chaina i ich współpracowników opracował metody umożliwiające jej oczyszczanie oraz produkcję na większą skalę. Fleming, Florey i Chain otrzymali za te prace Nagrodę Nobla w 1945 roku.</p><p>Antybiotyki uratowały później miliony ludzi.</p><p>Wszystko zaczęło się od czegoś, co inny człowiek mógłby uznać za laboratoryjny bałagan.</p><h3>87 lat temu (1939). Warszawa podpisuje kapitulację</h3><p><strong>28 września 1939 roku o godz. 13.15 podpisano akt kapitulacji Warszawy.</strong></p><p>Dokument w dawnej Fabryce Silników Lotniczych Skody na Rakowcu podpisali gen. <strong>Tadeusz Kutrzeba</strong> i niemiecki gen. <strong>Johannes Blaskowitz</strong>.</p><p>Warszawa broniła się od pierwszego dnia wojny.</p><p>Miasto bombardowano, ostrzeliwano artylerią, brakowało wody, żywności, lekarstw i energii elektrycznej. 25 września przeżyło szczególnie niszczycielskie naloty. IPN wskazuje, że decyzja o kapitulacji zapadła następnego dnia wobec dramatycznej sytuacji ludności cywilnej i braku realnej możliwości dalszej skutecznej obrony.&nbsp;</p><p>Kapitulacja nie oznaczała końca kampanii.</p><p>Nadal walczyły m.in. Modlin i Hel, a Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga będzie biła się do początku października.</p><p>Dzień wcześniej w Warszawie powstała także <strong>Służba Zwycięstwu Polski</strong>.</p><p>Regularna armia przegrywała kampanię.</p><p>Państwo przygotowywało już zejście do podziemia.</p><h3>87 lat temu (1939). Stalin i Hitler poprawiają mapę Polski</h3><p>Tego samego dnia w Moskwie wydarzyła się rzecz równie ważna.</p><p><strong>28 września 1939 roku III Rzesza i Związek Sowiecki podpisały niemiecko-sowiecki traktat o granicach i przyjaźni.</strong></p><p>Był rozwinięciem porozumienia Ribbentrop–Mołotow zawartego miesiąc wcześniej.</p><p>Obaj agresorzy dokonywali korekty pierwotnie uzgodnionego podziału Polski. Nowa granica miała przebiegać m.in. Pisą, Narwią, Bugiem i Sanem. Niemcy otrzymywali część terenów przewidzianych wcześniej dla ZSRR, a Stalin uzyskiwał swobodę działania wobec Litwy.</p><p>Do układu dołączono tajne protokoły.</p><p>Jedna z klauzul przewidywała współdziałanie obu okupantów przeciw polskim działaniom niepodległościowym.</p><p>Nazistowskie Niemcy i sowiecki Związek Sowiecki różniły się ideologicznie.</p><p>We wrześniu 1939 roku potrafiły jednak znaleźć wspólny język, kiedy chodziło o likwidację polskiej państwowości.</p><p>Tego dnia na papierze próbowano postawić kropkę nad historią Polski.</p><p>Historia tej kropki nie uznała.</p><h3>85 lat temu (1941). Ted Williams nie siada na ławce</h3><p>Sport czasem tworzy swoje legendy na przekór kalkulatorowi.</p><p><strong>28 września 1941 roku Ted Williams przystępował do ostatniego dnia sezonu baseballowego ze średnią odbić wystarczającą, aby po zaokrągleniu zachować magiczne .400.</strong></p><p>Mógł nie grać.</p><p>Zagrał oba mecze.</p><p>Zdobył sześć trafień w ośmiu podejściach i zakończył sezon ze średnią <strong>.406</strong>. Do dziś żaden zawodnik American League ani National League nie powtórzył takiego wyniku w pełnym sezonie</p><p>Najciekawsze w tej historii nie są same statystyki.</p><p>Najciekawsze jest to, że Williams zaryzykował rekord, aby nie zdobywać go przy biurku.</p><h3>68 lat temu (1958). Francja buduje V Republikę</h3><p>Jesienią 1958 roku Francja znajdowała się w głębokim kryzysie politycznym związanym m.in. z wojną w Algierii.</p><p><strong>28 września Francuzi opowiedzieli się w referendum za nową konstytucją</strong>, która stała się fundamentem V Republiki.</p><p>Jej architektem politycznym był Charles de Gaulle.</p><p>Nowy system wzmacniał władzę wykonawczą i pozycję prezydenta wobec parlamentu.</p><p>To nie była drobna reforma ustrojowa.</p><p>Francja zmieniała mechanizm działania państwa.</p><p>V Republika istnieje do dziś.</p><h3>48 lat temu (1978). Pontyfikat trwał 33 dni</h3><p><strong>28 września 1978 roku zmarł papież Jan Paweł I – Albino Luciani.</strong></p><p>Został wybrany zaledwie 26 sierpnia. Watykan podaje 28 września jako dzień końca jego pontyfikatu, trwającego <strong>33 dni</strong>.&nbsp;</p><p>Luciani jako pierwszy papież przyjął podwójne imię, nawiązując do Jana XXIII i Pawła VI.</p><p>Nie zdążył zrealizować większego programu pontyfikatu.</p><p>Nagła śmierć uruchomiła kolejne konklawe.</p><p>16 października kardynałowie wybrali <strong>Karola Wojtyłę</strong>.</p><p>Czasem jedna niespodziewana śmierć sprawia, że historia gwałtownie skręca w kierunku, którego kilka tygodni wcześniej nikt nie przewidywał.</p><h3>35 lat temu (1991). Metallica gra dla Moskwy, która właśnie zmienia świat</h3><p><strong>28 września 1991 roku na lotnisku Tuszyno w Moskwie odbył się koncert Monsters of Rock.</strong></p><p>Wystąpili m.in. AC/DC, Metallica, The Black Crowes i Pantera. Oficjalne archiwum Metalliki potwierdza datę, miejsce i set zawierający m.in. <strong>„Enter Sandman”, „Creeping Death”, „Master of Puppets”, „One” i „Battery”</strong>.</p><p>Nie był to zwykły koncert.</p><p>Związek Sowiecki znajdował się w ostatnich miesiącach istnienia. Próba puczu w Moskwie wydarzyła się zaledwie kilka tygodni wcześniej.</p><p>Rock, przez dekady traktowany przez komunistyczne władze z podejrzliwością, grał teraz przed gigantycznym tłumem w stolicy rozpadającego się imperium.</p><p>Najlepsze zdjęcia z tamtego dnia wyglądają jak metafora epoki.</p><p>Milicja, mundury, tysiące ludzi i gitary.</p><p>System już się chwiał.</p><p>Wzmacniacze pracowały na pełną moc.</p><h3>32 lata temu (1994). Bałtyk pochłania „Estonię”</h3><p>W nocy z 27 na <strong>28 września 1994 roku prom pasażerski „Estonia” płynął z Tallinna do Sztokholmu</strong>.</p><p>Warunki były bardzo ciężkie.</p><p>Około godz. 1.22 nadano sygnał Mayday. Około 1.50 statek zniknął z radarów.</p><p>Na pokładzie znajdowało się <strong>989 osób</strong>.</p><p>Przeżyło 137. Zginęły 852 osoby.</p><p>Katastrofa pozostaje jednym z największych dramatów europejskiej żeglugi pasażerskiej czasu pokoju.</p><p>Późniejsze śledztwa skupiły się między innymi na konstrukcji furty dziobowej i sposobie, w jaki woda dostała się na pokład samochodowy.</p><p>Morze potrzebowało bardzo niewiele czasu.</p><p>Rodziny ofiar czekają na pełne odpowiedzi od ponad trzech dekad.</p><h3>31 lat temu (1995). Oslo II – nadzieja, której historia nie spełniła</h3><p><strong>28 września 1995 roku w Waszyngtonie podpisano izraelsko-palestyńskie porozumienie znane jako Oslo II.</strong></p><p>Sygnatariuszami byli przedstawiciele Izraela i Organizacji Wyzwolenia Palestyny, a dokument podpisali m.in. premier Izraela <strong>Icchak Rabin</strong> i przewodniczący OWP <strong>Jaser Arafat</strong>. Wśród świadków znajdował się prezydent USA Bill Clinton.</p><p>Porozumienie regulowało m.in. zakres palestyńskiej samorządności i zasady stopniowego wycofywania wojsk izraelskich z części Zachodniego Brzegu.</p><p>Wówczas dokument przedstawiano jako następny krok procesu pokojowego.</p><p>Rabin został zamordowany kilka tygodni później.</p><p>Proces pokojowy nigdy nie doprowadził do trwałego rozwiązania konfliktu.</p><p>Ta rocznica przypomina więc nie tylko o podpisanym dokumencie.</p><p>Przypomina również, jak wielka może być różnica między politycznym porozumieniem a rzeczywistością kolejnych dekad.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>Brigitte Bardot</strong> urodziła się <strong>28 września 1934 roku</strong>. Francuska aktorka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kina europejskiego lat 50. i 60., szczególnie po filmie „I Bóg stworzył kobietę”. Później porzuciła kino i skoncentrowała się na działalności związanej z ochroną zwierząt.</p><p><strong>Mika Häkkinen</strong> urodził się <strong>28 września 1968 roku</strong> w Finlandii. Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 z lat 1998–1999 był jednym z największych rywali Michaela Schumachera. Oficjalna historia F1 przypomina, że wygrał 20 Grand Prix, a Schumacher wskazywał go później jako przeciwnika, którego najbardziej szanował.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia 1968 roku przyszła na świat <strong>Naomi Watts</strong>, późniejsza dwukrotna nominowana do Oscara. Światową popularność przyniosły jej m.in. „Mulholland Drive”, „The Ring”, „21 gramów” i „Niemożliwe”.&nbsp;</p><p><strong>Hilary Duff</strong>, urodzona 28 września 1987 roku, należała do pierwszego pokolenia gwiazd Disney Channel, które płynnie przeszły z telewizji dziecięcej do świata popu i dorosłego kina.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p>Najbardziej znaczącą rocznicą jest dzisiaj śmierć <strong>Jana Pawła I</strong>, który zmarł w Watykanie 28 września 1978 roku. Jego niezwykle krótki pontyfikat stał się bezpośrednim wstępem do wyboru pierwszego od stuleci papieża spoza Włoch – Karola Wojtyły.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Pół wieku „Songs in the Key of Life”</h3><p>Dzisiejsza data ma muzyczny gigant.</p><p><strong>28 września 1976 roku – według katalogu Apple Music oraz archiwum poświęconego twórczości artysty – ukazało się w USA „Songs in the Key of Life” Stevie Wondera.</strong> Warto zaznaczyć, że część materiałów Motown podaje jako premierę 8 października; dlatego datowanie albumu nie jest w źródłach całkowicie jednolite.</p><p>Sama pozycja płyty nie budzi już żadnych sporów.</p><p>To jeden z najwyżej cenionych albumów soulowych i popowych XX wieku.</p><p><strong>„Sir Duke”, „I Wish”, „Isn’t She Lovely”, „As”, „Pastime Paradise”</strong> – Wonder stworzył płytę przypominającą wielkie miasto, w którym każda ulica prowadzi gdzie indziej.</p><p>Jest tu funk, jazz, soul, pop, elektronika i muzyka latynoska.</p><p>Album mówi jednocześnie o miłości, rasie, dzieciństwie, biedzie, rodzinie i społecznej odpowiedzialności.</p><p>Nie brzmi jak zbiór piosenek.</p><p>Brzmi jak cały świat zamknięty na winylu.</p><h3>39 lat temu Pixies ruszają z „Come On Pilgrim”</h3><p><strong>28 września 1987 roku 4AD wydało „Come On Pilgrim”, debiutanckie wydawnictwo Pixies.</strong></p><p>Osiem krótkich utworów wystarczyło, aby wyłonił się język, który kilka lat później będzie słychać u dziesiątek zespołów alternatywnych.</p><p>Cisza.</p><p>Wybuch.</p><p>Melodia.</p><p>Wrzeszczący Black Francis.</p><p>Bas Kim Deal.</p><p>„Caribou”, „Vamos”, „I've Been Tired”.</p><p>Kurt Cobain później otwarcie mówił o inspiracji Pixies przy budowaniu dynamiki Nirvany.</p><p>Grunge jeszcze nie opanował świata.</p><p>Jego alfabet właśnie powstawał.</p><h3>35 lat temu Metallica podbija Moskwę</h3><p>Moskwa 1991 roku była miejscem, gdzie polityczna historia spotkała muzykę w sposób niemal zbyt symboliczny.</p><p><strong>Metallica wyszła na scenę 28 września na lotnisku Tuszyno.</strong> Oficjalne archiwum zespołu dokumentuje koncert, a późniejsze wydawnictwa Metalliki zachowały nagrania m.in. „One” i „Battery”.</p><p>Zaledwie kilka lat wcześniej podobny obraz byłby trudny do wyobrażenia.</p><p>Teraz tłum pod Moskwą śpiewał „Enter Sandman”.</p><p>Imperium sowieckie miało przed sobą mniej niż trzy miesiące życia.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Ted Williams – rekord zamiast bezpiecznej kalkulacji</h3><p>W 1941 roku Ted Williams mógł ostatniego dnia sezonu usiąść na ławce i zabezpieczyć statystyczny wynik ponad .400.</p><p>Nie zrobił tego.</p><p>Zagrał.</p><p>W dwóch spotkaniach zaliczył sześć trafień w ośmiu podejściach i zakończył sezon ze średnią <strong>406</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Sport kocha liczby.</u></strong></span></h3><p>Jeszcze bardziej kocha historie o ludziach, którzy ryzykują piękną liczbę po to, żeby naprawdę na nią zasłużyć.</p><h3>Mika Häkkinen kończy 58 lat</h3><p>Dzisiejsze urodziny dwukrotnego mistrza świata Formuły 1 są dobrym pretekstem, by przypomnieć jedną z najważniejszych rywalizacji końca lat 90.</p><p><strong>Häkkinen kontra Schumacher</strong>.</p><p>McLaren kontra Ferrari.</p><p>Fin był niezwykle szybki, oszczędny w słowach i prawie całkowicie pozbawiony celebryckiego sposobu bycia. Formuła 1 zapamiętała go przede wszystkim za to, co robił za kierownicą.</p><h3>Sport dziś: Szwecja – Polska</h3><p>Wieczorem najważniejszym wydarzeniem dla polskich kibiców będzie <strong>mecz Szwecja – Polska w Lidze Narodów UEFA</strong>.</p><p>Spotkanie rozpocznie się o <strong>20.45 na Strawberry Arena w Solnej</strong>. Polska rozpoczęła tę edycję rozgrywek od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną, natomiast Szwecja wygrała z Rumunią 2:1.</p><p>Dla Polaków będzie to okazja do zdobycia pierwszego zwycięstwa w grupie.</p><p>Wieczorem kalendarium przestanie więc być zamkniętym dokumentem.</p><p>Dopisze do siebie wynik z 2026 roku.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>Generał, który przyjmował kapitulację Warszawy, trafia do Spały</h3><p>Nie znalazłem mocnego, jednoznacznie udokumentowanego wydarzenia, które rozegrałoby się <strong>dokładnie 28 września w Tomaszowie Mazowieckim lub powiecie</strong>.</p><p>Ale dzisiejsza rocznica kapitulacji Warszawy ma bardzo wyraźne spalskie echo.</p><p>Akt kapitulacji stolicy przyjął ze strony niemieckiej <strong>gen. Johannes Blaskowitz</strong>. Kilka dni wcześniej, 25 września, Hitler ustanowił Naczelne Dowództwo Wojskowe „Wschód” – <strong>Oberost – którego siedzibę ulokowano w Spale</strong>. W październiku właśnie Blaskowitz stanął na czele tej struktury.</p><p>To jedna z tych historii, które pokazują, że wojna światowa nie była dla naszego regionu odległą mapą w podręczniku.</p><p>Człowiek podpisujący po niemieckiej stronie dokument kończący obronę Warszawy kilka tygodni później kierował strukturą wojskową działającą ze Spały.</p><p>Dawna rezydencja prezydentów Rzeczypospolitej stała się siedzibą okupacyjnego dowództwa.</p><p>W pobliskich Konewce i Jeleniu zaczęto później budować potężne żelbetowe schrony dla pociągów sztabowych.</p><h3>A pod nosem niemieckiego dowództwa pracował polski wywiad</h3><p>Historia ma jeszcze drugą stronę.</p><p>W Spale działała placówka wywiadowcza Związku Walki Zbrojnej, związana z <strong>Obwodem Tomaszów Mazowiecki</strong>. Organizował ją Roman Wojewódzki, a lokalną komórką kierował Ignacy Stadziński.&nbsp;</p><p>Niemcy mieli sztab.</p><p>Polacy próbowali zaglądać mu przez ramię.</p><p>To może być najlepszy lokalny komentarz do 28 września 1939 roku.</p><p>Warszawa podpisała kapitulację.</p><p>Ale wojna tomaszowian z okupantem dopiero się zaczynała.</p><h3>Dzisiejszy Tomaszów: dwie komisje przed wtorkową sesją</h3><p>Dzisiejszy lokalny kalendarz jest znacznie spokojniejszy, choć samorządowo zapowiada się pracowicie.</p><p>O <strong>godz. 14.00</strong> obraduje miejska <strong>Komisja Budżetu i Działalności Gospodarczej</strong>, dzień przed XXXIX sesją Rady Miejskiej. Oficjalny System Rada potwierdza termin obu posiedzeń.&nbsp;</p><p>Pół godziny później, o <strong>14.30</strong>, rozpocznie się XXXVI posiedzenie <strong>Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu Tomaszowskiego</strong>.&nbsp;</p><p>Wśród spraw, które mają być analizowane, znalazł się m.in. wniosek dotyczący transmisji i publikowania posiedzeń komisji oraz skarga dotycząca sytuacji w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. W tej drugiej sprawie na obecnym etapie istnieją zarzuty przedstawione w skardze – komisja dopiero ma się nimi zajmować, więc nie można traktować ich jako ustalonych faktów.</p><p>Historia dzisiejszego dnia pokazuje zresztą, jak szybko zmieniają się dekoracje państwa.</p><p>W 1939 roku podpisywano kapitulację stolicy i wyznaczano okupacyjne granice.</p><p>W 2026 roku spór dotyczy tego, czy obywatel powinien móc włączyć komputer i zobaczyć, jak pracuje komisja samorządowa.</p><p>Skala jest nieporównywalna.</p><p>Ale pytanie o państwo pozostaje podobne:</p><p><strong>kto podejmuje decyzje i ile obywatel może o nich wiedzieć?</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56822,27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-ktorym-przemowily-hierogl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56822,27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-ktorym-przemowily-hierogl</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 09:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-kt-1790496761.png</url>
                        <title>27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56822,27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-ktorym-przemowily-hierogl</link>
                    </image><description>Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6fa; border-left: 5px solid #003399; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #003399; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielki triumf i obrona tytułu mistrzów Europy</strong> – Polska obudziła się dziś w glorii chwały; biało-czerwoni w wielkim stylu pokonali wczoraj Francję 3:1 i obronili kontynentalny tytuł mistrzowski.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe karty z historii oręża i podziemia</strong> – mija dokładnie 695 lat od bitwy pod Płowcami, w której Władysław Łokietek stawił czoła Krzyżakom. Wspominamy też 87. rocznicę powołania w oblężonej Warszawie Służby Zwycięstwu Polski, dającej początek strukturom Polskiego Państwa Podziemnego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kamienie milowe nauki, techniki i ekologii</strong> – przypada 204. rocznica odczytania egipskich hieroglifów przez Champolliona oraz 201 lat od uruchomienia Stockton & Darlington Railway, co uznaje się za narodziny nowoczesnej kolei publicznej. Mija też 64 lata od wydania przełomowej książki ekologicznej „Silent Spring” Rachel Carson.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Tragiczna rocznica w świecie muzyki</strong> – równo 40 lat temu w katastrofie autokaru zginął Cliff Burton, legendarny basista Metalliki, który na zawsze zmienił oblicze i ambicje muzyki thrashmetalowej.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>niedziela, 27 września 2026 roku</strong>. To <strong>270. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostaje <strong>95 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Wincenty, Gaja, Amadeusz, Mirela, Wawrzyniec, Urban i Jan</strong>.&nbsp;</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około <strong>6.34</strong>, a zachodzi około <strong>18.30</strong>. Dzień potrwa niespełna <strong>12 godzin – około 11 godzin i 56 minut</strong>.&nbsp;</p><p>Dzisiejsza data ma w Polsce szczególny charakter. <strong>27 września obchodzimy Dzień Polskiego Państwa Podziemnego</strong>, ustanowiony uchwałą Sejmu z 11 września 1998 roku. Tego samego dnia swoje święto obchodzą również Wojska Obrony Terytorialnej.&nbsp;</p><p>Na świecie przypada natomiast <strong>Światowy Dzień Turystyki</strong>. Tegoroczne hasło brzmi: <strong>„Digital Agenda and Artificial Intelligence to Redesign Tourism”</strong>. Sekretarz generalny ONZ António Guterres zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja już zmienia sposób wyboru kierunków podróży, może pomagać mniejszym przedsiębiorcom i mniej znanym miejscom, ale może też jeszcze bardziej koncentrować ruch turystyczny wokół kilku najpopularniejszych destynacji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>695 lat temu (1331). Płowce – zwycięstwo, remis czy przede wszystkim przełamanie strachu?</h3><p><strong>27 września 1331 roku pod Płowcami na Kujawach armia Władysława Łokietka starła się z wojskami zakonu krzyżackiego.</strong></p><p>Krzyżacy prowadzili wówczas wielką wyprawę przeciwko Polsce. Zamierzali współdziałać z królem Czech Janem Luksemburskim, ale plan zawiódł z powodu problemów z koordynacją obu armii. Wycofujących się rycerzy zakonnych zaatakowały siły polskie. Bitwa miała dwie fazy, a historycy do dziś ostrożnie podchodzą do prostego określania jej mianem pełnego polskiego zwycięstwa.&nbsp;<a href="https://zpe.gov.pl/a/bitwa-pod-plowcami/DpD3xLAkd?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><p>W końcowej części starcia Łokietek nakazał wycofanie swoich wojsk, ale straty krzyżackie były na tyle poważne, że zakon zrezygnował z dalszego marszu na Brześć Kujawski i odszedł w stronę Torunia.</p><p>Militarnie nie był to Grunwald.</p><p>Psychologicznie był to jednak moment ważny.</p><p>Zakon, który przez lata budował aurę niezwyciężonego przeciwnika, można było zatrzymać w polu. <strong>Bitwa pod Płowcami</strong> stała się jednym z elementów budujących polityczny mit odradzającego się Królestwa Polskiego.</p><p>Tyle że historia szybko przypomniała, że jeden dzień nie kończy wojny. Już w następnym roku Krzyżacy opanowali Kujawy. (1540). Papież zatwierdza jezuitów</p><p><strong>27 września 1540 roku papież Paweł III wydał bullę „Regimini militantis Ecclesiae”, oficjalnie zatwierdzając Towarzystwo Jezusowe.</strong></p><p>Na czele nowego zakonu stał <strong>Ignacy Loyola</strong>. Jego grupa początkowo planowała działalność misyjną w Ziemi Świętej, ale ostatecznie oddała się do dyspozycji papieża.&nbsp;</p><p>Jezuici bardzo szybko stali się jedną z najważniejszych sił intelektualnych katolickiej Europy. Zakładali szkoły i kolegia, prowadzili misje, uczestniczyli w sporach teologicznych czasu reformacji i kontrreformacji.</p><p>Ich historia dotknęła później także Rzeczypospolitej.</p><p>Przez stulecia szkoły jezuickie kształciły znaczną część polskich elit.</p><p>Można więc powiedzieć, że decyzja podjęta w Rzymie 27 września 1540 roku trafiała po latach również do szkolnych ławek Krakowa, Wilna, Poznania czy Lublina.</p><h3>205 lat temu (1821). Meksyk kończy jedenastoletnią walkę</h3><p><strong>27 września 1821 roku Armia Trzech Gwarancji wkroczyła do miasta Meksyk.</strong></p><p>Był to symboliczny finał wojny o niepodległość rozpoczętej w 1810 roku. Siłami dowodził <strong>Agustín de Iturbide</strong>, a fundamentem politycznego porozumienia stały się Plan z Iguali i traktaty z Córdoby.&nbsp;</p><p>Następnego dnia podpisano Akt Niepodległości Imperium Meksykańskiego.</p><p>Wojna się skończyła.</p><p>Problemy nowego państwa dopiero się zaczynały.</p><p>Meksyk przez kolejne dziesięciolecia przeżywał przewroty, konflikty wewnętrzne, interwencje zagraniczne i zmiany ustrojowe. Niepodległość okazała się więc nie końcem opowieści, lecz pierwszą stroną bardzo burzliwego rozdziału.</p><h3>204 lata temu (1822). Egipt zaczyna mówić</h3><p><strong>27 września 1822 roku Jean-François Champollion przedstawił Akademii Inskrypcji i Literatury Pięknej wyniki swoich badań nad pismem starożytnego Egiptu.</strong></p><p>Kluczem była oczywiście <strong>Kamień z Rosetty</strong>, zawierający tekst w kilku systemach pisma, ale Champollion nie pracował w intelektualnej próżni. Korzystał z wcześniejszych odkryć szeregu badaczy, w tym Thomasa Younga.&nbsp;</p><p>Przełom polegał na zrozumieniu, że hieroglify nie są wyłącznie obrazkowymi symbolami pojęć.</p><p>Mogły zapisywać również dźwięki.</p><p>Nagle ściany świątyń i grobowców przestały być tylko piękną dekoracją.</p><p>Zaczęły opowiadać.</p><p>Można było odczytać nazwiska faraonów, modlitwy, teksty administracyjne, kroniki i inskrypcje pozostawione przez ludzi żyjących tysiące lat wcześniej.</p><p>W archeologii są odkrycia, które wydobywają z ziemi przedmiot.</p><p>Champollion wydobył z ciszy całą cywilizację.</p><h3>201 lat temu (1825). Lokomotywa ciągnie świat w nową epokę</h3><p><strong>27 września 1825 roku oficjalnie otwarto Stockton &amp; Darlington Railway w północno-wschodniej Anglii.</strong></p><p>Za sterami parowozu <strong>Locomotion No. 1</strong> stanął George Stephenson. Lokomotywa ciągnęła wagony z węglem, mąką, pracownikami i pasażerami. Wzdłuż trasy zebrały się ogromne tłumy.&nbsp;<a href="https://www.darlington.gov.uk/planning-and-building-regs/projects-and-schemes/2025-bi-centenary-celebrations/?utm_source=chatgpt.com"> &nbsp;</a></p><p>Nie była to pierwsza lokomotywa parowa świata.</p><p>Znaczenie tej chwili polegało na czymś innym: na publicznej linii kolejowej połączono parowy napęd, przewóz towarów i ludzi oraz rozwiązania, które można było później powielić na wielką skalę.</p><p>Kolej skróciła kontynenty.</p><p>Zmieniła miasta, przemysł, pocztę, wojnę, handel i turystykę.</p><p>Dwieście lat później łatwo traktować pociąg jak oczywistość.</p><p>W 1825 roku był zapowiedzią świata, w którym odległość miała już nigdy nie znaczyć tego samego.</p><h3>87 lat temu (1939). Warszawa kapituluje, ale państwo schodzi do podziemia</h3><p>Pod koniec września 1939 roku sytuacja Polski wydawała się beznadziejna.</p><p>Niemcy nacierali z zachodu, Armia Czerwona wkroczyła ze wschodu, Warszawa dogorywała pod bombami.</p><p>I właśnie wtedy, <strong>27 września 1939 roku, gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz rozpoczął tworzenie Służby Zwycięstwu Polski</strong>.&nbsp;<a href="https://eng.ipn.gov.pl/en/news/4673%2CThe-Polish-Underground-State-1939-1945.html?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><p>SZP nie miała być luźną grupą partyzantów.</p><p>Miała kontynuować zorganizowaną walkę państwa.</p><p>W grudniu została zastąpiona <strong>Związkiem Walki Zbrojnej</strong>, a 14 lutego 1942 roku ZWZ przekształcono w <strong>Armię Krajową</strong>.</p><p>Wokół pionu wojskowego powstała cała niewidzialna infrastruktura państwowości: Delegatura Rządu na Kraj, tajne sądownictwo, szkolnictwo, administracja i podziemne struktury polityczne.</p><p>Polska została podzielona między okupantów.</p><p>Nie przestała jednak istnieć jako państwo.</p><p>To właśnie dlatego <strong>27 września obchodzimy dziś Dzień Polskiego Państwa Podziemnego</strong>. Święto ustanowił Sejm RP w 1998 roku.&nbsp;<a href="https://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/10988%2CDzien-Polskiego-Panstwa-Podziemnego.html?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><h3>86 lat temu (1940). Berlin, Rzym i Tokio podpisują pakt</h3><p><strong>27 września 1940 roku Niemcy, Włochy i Japonia podpisały Pakt Trzech.</strong></p><p>Porozumienie formalizowało sojusz państw, które zaczęto określać jako <strong>państwa Osi</strong>. Niemcy i Włochy uznawały japońskie ambicje stworzenia „nowego porządku” w Azji Wschodniej, a Japonia uznawała przywództwo obu europejskich dyktatur na kontynencie.&nbsp;</p><p>Układ miał też bardzo konkretnego adresata niewymienionego wprost w nazwie dokumentu: <strong>Stany Zjednoczone</strong>.</p><p>Sygnatariusze zobowiązywali się pomagać sobie w przypadku zaatakowania jednego z nich przez państwo, z którym żaden nie pozostawał jeszcze w wojnie.</p><p>Miało to działać odstraszająco.</p><p>Nie zadziałało.</p><p>Po Pearl Harbor wojna stała się naprawdę światowa.</p><h3>72 lata temu (1954). Telewizja idzie spać coraz później</h3><p><strong>27 września 1954 roku NBC wyemitowała pierwszy ogólnokrajowy odcinek programu „Tonight”, prowadzonego przez Steve’a Allena.</strong></p><p>Tak rozpoczęła się historia <strong>„The Tonight Show”</strong> – programu uznawanego przez Guinness World Records za najdłużej emitowany telewizyjny talk-show.&nbsp;</p><p>Po Allenie przyszli Jack Paar, Johnny Carson, Jay Leno, Conan O’Brien i Jimmy Fallon.</p><p>Format okazał się genialnie prosty.</p><p>Monolog. Gość. Rozmowa. Muzyka. Żart. Kilka minut, które następnego dnia cytuje cały kraj.</p><p>Późniejsza telewizja nocna, a w pewnym sensie również dzisiejsze podcasty i internetowe programy rozmów, czerpią z formuły zbudowanej w połowie lat 50.</p><p>Nie każda rewolucja potrzebuje armat.</p><p>Niektóre zaczynają się od biurka, fotela i kamery.</p><h3>64 lata temu (1962). „Cicha wiosna”, po której zrobiło się głośno</h3><p><strong>27 września 1962 roku ukazała się książka Rachel Carson „Silent Spring” – „Cicha wiosna”.</strong></p><p>Carson opisywała skutki masowego stosowania pestycydów, przede wszystkim <strong>DDT</strong>, oraz ich wpływ na ptaki, owady, inne zwierzęta i cały ekosystem.&nbsp;</p><p>Tytułowa „cicha wiosna” była wizją świata, w którym z powodu ludzkiej działalności nie słychać już ptaków.</p><p>Książka wywołała gwałtowny sprzeciw części przemysłu chemicznego.</p><p>Jednocześnie trafiła w moment, w którym zachodnie społeczeństwa zaczynały pytać, czy rozwój technologiczny rzeczywiście zawsze oznacza postęp.</p><p>„Silent Spring” stała się jednym z fundamentów nowoczesnego ruchu ekologicznego.</p><p>Dobra literatura popularnonaukowa czasem tylko tłumaczy świat.</p><p>Ta pomogła go zmienić.</p><h3>30 lat temu (1996). Talibowie zdobywają Kabul</h3><p><strong>27 września 1996 roku talibowie opanowali Kabul.</strong></p><p>Oddziały dotarły do stolicy Afganistanu po kilku latach wojny domowej, która nastąpiła po upadku rządów wspieranych wcześniej przez Związek Radziecki. ONZ potwierdza, że do końca września talibowie przejęli miasto praktycznie bez większego oporu ze strony sił rządowych.&nbsp;</p><p>Najbardziej brutalnym symbolem zmiany władzy stał się los byłego prezydenta <strong>Mohammada Nadżibullaha</strong>.</p><p>Od 1992 roku przebywał na terenie placówki ONZ.</p><p>W nocy talibowie wtargnęli do kompleksu, uprowadzili jego oraz brata. Kilka godzin później ich ciała wystawiono publicznie w centrum Kabulu.&nbsp;</p><p>Wraz z nowym reżimem przyszły drastyczne ograniczenia praw kobiet i dziewcząt.</p><p>Afganistan wchodził w epokę, której skutki świat odczuwa do dziś.</p><h3>18 lat temu (2008). Chiny wychodzą ze statku</h3><p><strong>27 września 2008 roku Zhai Zhigang opuścił statek Shenzhou VII i przeprowadził pierwszy chiński spacer kosmiczny.</strong></p><p>W przestrzeni poza pojazdem spędził kilkanaście minut. Misja była transmitowana na żywo, a Chiny stały się trzecim państwem – po Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych – które samodzielnie opanowało technologię spacerów kosmicznych.&nbsp;</p><p>To nie był widowiskowy spacer na potrzeby telewizji.</p><p>Technologia EVA była konieczna do późniejszych prac przy budowie i obsłudze własnej stacji kosmicznej.</p><p>W 2008 roku Chiny pokazały, że nie zamierzają pozostać obserwatorem kosmicznego wyścigu.</p><p>Kilkunastominutowe wyjście przez właz było początkiem znacznie dłuższej drogi.</p><h3>12 lat temu (2014). Góra Ontake wybucha bez ostrzeżenia</h3><p><strong>27 września 2014 roku o godz. 11.52 czasu lokalnego wybuchł japoński wulkan Ontake.</strong></p><p>Była sobota, na szlakach znajdowało się wielu turystów. Erupcja miała charakter freatyczny – gwałtowny wybuch pary, popiołu i materiału skalnego może w takim przypadku nastąpić z niewielkim wyprzedzeniem.</p><p>Katastrofa pociągnęła za sobą liczne ofiary wśród ludzi znajdujących się w pobliżu szczytu i doprowadziła w Japonii do przeglądu systemów ostrzegania i procedur związanych z aktywnymi wulkanami.</p><p>Przyroda przypomniała wtedy o starej zasadzie.</p><p>Brak sygnałów ostrzegawczych nie zawsze oznacza brak zagrożenia.</p><h3>6 lat temu (2020). Wojna wraca do Górskiego Karabachu</h3><p><strong>27 września 2020 roku wznowione zostały na szeroką skalę działania wojenne w rejonie Górskiego Karabachu.</strong></p><p>Sekretarz generalny ONZ António Guterres wezwał wówczas strony do natychmiastowego zaprzestania walk i powrotu do negocjacji. ONZ informowała o ofiarach zarówno wśród żołnierzy, jak i ludności cywilnej.</p><p>Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem miał wtedy już kilkudziesięcioletnią historię.</p><p>Wrzesień 2020 roku rozpoczął jednak nową, wyjątkowo intensywną fazę wojny.</p><p>To jedna z rocznic, które przypominają, że zamrożony konflikt nie jest konfliktem rozwiązanym.</p><p>Czasami jest jedynie wojną czekającą na kolejny zapalnik.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Meat Loaf</strong> urodził się <strong>27 września 1947 roku</strong> w Dallas. Jego „Bat Out of Hell” był czymś pomiędzy rockową płytą, musicalem i spektaklem, w którym każda piosenka zachowywała się tak, jakby miała być ostatnim numerem koncertu. Artysta pojawiał się również w kinie – m.in. w „The Rocky Horror Picture Show” i „Fight Club”.</p><p><strong>Gwyneth Paltrow</strong> urodziła się <strong>27 września 1972 roku</strong> w Los Angeles. Role w „Siedem”, „Emmie” i „Zakochanym Szekspirze” uczyniły ją jedną z najważniejszych aktorek końca lat 90.; za ostatni z tych filmów otrzymała Oscara. Później weszła także do świata Marvela jako Pepper Potts.</p><p><strong>Avril Lavigne</strong>, urodzona <strong>27 września 1984 roku</strong> w kanadyjskim Belleville, wkroczyła do popkultury na początku XXI wieku z płytą „Let Go”. „Complicated” i „Sk8er Boi” sprawiły, że pop-punk przestał być dla masowej publiczności wyłącznie męskim światem gitar, szerokich spodni i deskorolek.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Edgar Degas</strong> zmarł <strong>27 września 1917 roku</strong> w Paryżu w wieku 83 lat. Choć łączy się go z impresjonistami, sam niechętnie przyjmował tę etykietę. Baletnice, próby, garderoby, wyścigi konne i sceny codziennego życia przedstawiał jak ktoś, kto patrzy na rzeczywistość przez wizjer kamery kilkadziesiąt lat przed rozwojem nowoczesnego kina. Musée d’Orsay właśnie na 27 września datuje jego śmierć. <a href="https://www.musee-orsay.fr/en/program/whats-on/exhibitions/presentation/degas-danse-dessin-tribute-degas-paul-valery?utm_source=chatgpt.com">Musée d'Orsay</a></p><p><strong>Cliff Burton</strong> zginął <strong>27 września 1986 roku</strong> podczas europejskiej trasy Metalliki. Autokar zespołu wypadł z drogi w Szwecji, a 24-letni basista poniósł śmierć. Metallica wspomina, że jego wiedza muzyczna i zamiłowanie do eksperymentowania miały ogromny wpływ na rozwój brzmienia zespołu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>79 lat temu urodził się Meat Loaf</h3><p>Były głosy bardziej subtelne.</p><p><strong>Meat Loaf</strong> nie zamierzał do nich należeć.</p><p>Jego współpraca z Jimem Steinmanem stworzyła rock, który wyglądał, jakby Bruce Springsteen spotkał Wagnera na scenie musicalu, a ktoś jeszcze podkręcił wszystkie wzmacniacze.</p><p>„Bat Out of Hell” przyniósł m.in. <strong>„Paradise by the Dashboard Light”</strong> i <strong>„Two Out of Three Ain’t Bad”</strong>. Utwory były długie, teatralne i kompletnie nieprzystające do rodzącego się właśnie punkowego minimalizmu.</p><p>I właśnie dlatego przetrwały.</p><h3>40 lat temu zginął Cliff Burton</h3><p>W historii metalu <strong>27 września 1986 roku</strong> pozostaje datą tragiczną.</p><p>Cliff Burton był basistą Metalliki w czasach „Kill ’Em All”, „Ride the Lightning” i „Master of Puppets”. Jego partie w „For Whom the Bell Tolls”, „Orion” czy „Anesthesia (Pulling Teeth)” pokazały, że gitara basowa nie musi jedynie pilnować rytmu.</p><p>Może prowadzić opowieść.</p><p>Oficjalna historia Metalliki podkreśla, że Burton łączył spontaniczność grania z bardzo dobrą znajomością teorii muzyki. Po jego śmierci zespół przesłuchał ponad 40 kandydatów i ostatecznie wybrał Jasona Newsteda</p><p>Metallica przetrwała.</p><p>Nigdy jednak nie była już dokładnie tym samym zespołem.</p><h3>32 lata „Deliverance”</h3><p><strong>27 września 1994 roku Corrosion of Conformity wydało album „Deliverance”.</strong></p><p>To płyta ważna dla ciężkiego grania lat 90. Zespół odszedł daleko od swoich hardcore’owych początków, łącząc metal z ciężkim południowym rockiem, sludge’em i bluesowym brudem.</p><p>Na albumie znalazły się <strong>„Albatross”, „Clean My Wounds”, „Seven Days”</strong> i utwór tytułowy. Była to również płyta, na której Pepper Keenan przejął rolę głównego wokalisty.</p><p>Grunge rządził wtedy radiem.</p><p>Corrosion of Conformity pokazało, że ciężka gitara może iść własną drogą.</p><h3>22 lata temu Interpol wydał „Antics”</h3><p><strong>27 września 2004 roku ukazało się „Antics”, drugie wydawnictwo Interpolu.</strong></p><p>Po mrocznym „Turn On the Bright Lights” nowojorski zespół nagrał płytę bardziej bezpośrednią, ale nadal zanurzoną w chłodnym, nocnym brzmieniu post-punku.</p><p><strong>„Evil”, „Slow Hands” i „C’mere”</strong> stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy. Sam Interpol, obchodząc dwudziestolecie płyty, określał ją jako album, który ugruntował pozycję zespołu wśród najważniejszych wykonawców swojego pokolenia.</p><p>To muzyka idealna do miasta po północy.</p><p>Latarnie, puste skrzyżowania i gitary brzmiące tak, jakby ktoś zostawił Joy Division w nowojorskim metrze.</p><h3>Avril Lavigne kończy 42 lata</h3><p>Dzisiejsze <strong>urodziny Avril Lavigne</strong> są także dobrym pretekstem, by przypomnieć zmianę, jaka zaszła w muzyce popularnej na początku wieku.</p><p>W 2002 roku świat dostał „Let Go”.</p><p>Lavigne nie wyglądała i nie zachowywała się jak większość ówczesnych gwiazd popu. Gitara, krawat, trampki i refren „Sk8er Boi” stworzyły obraz, który tysiące nastolatek zaczęły kopiować niemal natychmiast.</p><p>Dzisiaj pop-punk znów przeżywa kolejną młodość.</p><p>A Lavigne przestała być buntowniczą nastolatką z MTV.</p><p>Stała się jednym z symboli epoki.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>38 lat temu Ben Johnson wygrał wyścig – i przegrał wszystko</h3><p>Seul, igrzyska olimpijskie 1988.</p><p>Finał biegu na 100 metrów.</p><p><strong>Ben Johnson</strong> przebiega linię mety jako pierwszy, ustanawiając fantastyczny wynik.</p><p>Trzy dni później, <strong>27 września</strong>, świat dowiedział się, że Kanadyjczyk został zdyskwalifikowany po pozytywnym wyniku testu na stanozolol. Złoty medal przypadł Carlowi Lewisowi. Międzynarodowy Komitet Olimpijski wspomina tę historię jako jeden z najbardziej spektakularnych upadków w dziejach igrzysk.</p><p>To był moment, w którym doping przestał być problemem omawianym głównie w gabinetach federacji.</p><p>Wszedł na pierwsze strony gazet.</p><p>I został tam na kolejne dekady.</p><h3>Sport dziś: Polska budzi się ze złotem</h3><p>Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że historia czeka na wynik.</p><p>Dziś wynik już znamy.</p><p><strong>Polska jest mistrzem Europy w siatkówce.</strong></p><p>W sobotni wieczór biało-czerwoni pokonali Francję <strong>3:1</strong>. Sety zakończyły się wynikami <strong>31:29, 25:19, 20:25 i 25:16</strong>. Najwięcej punktów dla Polski zdobył Bartłomiej Bołądź – 16; Wilfredo León i Tomasz Fornal dołożyli po 13.</p><p>Polacy obronili tytuł wywalczony w 2023 roku i zdobyli również europejską kwalifikację olimpijską do Los Angeles 2028.</p><p>To ważny dopisek do dzisiejszego kalendarium.</p><p>Nie sprzed stu lat.</p><p>Sprzed kilku godzin.</p><p>W piłkarskiej <strong>Lidze Narodów UEFA</strong> niedziela przyniesie m.in. spotkania <strong>Serbia – Holandia, Norwegia – Portugalia oraz Dania – Walia</strong>.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>Państwo podziemne miało swój adres także w Tomaszowie</h3><p>Nie znalazłem wiarygodnego źródła potwierdzającego jedno duże wydarzenie tomaszowskie, które wydarzyło się <strong>dokładnie 27 września</strong>.</p><p>Nie trzeba go wymyślać.</p><p>Dzisiejsza rocznica narodzin <strong>Polskiego Państwa Podziemnego</strong> ma jednak z Tomaszowem związek bardzo konkretny.</p><p>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego przypomina, że <strong>struktury konspiracyjne w Tomaszowie Mazowieckim i okolicach zaczęły powstawać już jesienią 1939 roku</strong>. Ich zalążki pojawiały się w środowiskach PPS, harcerstwa, straży pożarnej, Zarządu Miejskiego, szpitala i miejscowych fabryk. Konspiratorzy nawiązywali również kontakty z oddziałem mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.</p><p>W marcu 1940 roku utworzono <strong>Obwód Tomaszów Mazowiecki</strong>, należący do Inspektoratu Piotrków Trybunalski i Okręgu Łódź. W kolejnych latach objął on również m.in. Budziszewice, Rzeczycę, Inowłódz, Ujazd oraz tereny w kierunku Studzianek i Lubochni. W listopadzie 1942 roku obwód podzielono na cztery rejony: Tomaszów, Studzianki, Ujazd i Lubochnię.</p><p>Konspiracja posługiwała się kryptonimami brzmiącymi dziś niemal jak tytuły rozdziałów powieści szpiegowskiej: <strong>„Józef”, „Wrzeciono”, „Petunia”, „Szamot”, „Górka”, „Basy”, „AC” i „Fabryka”</strong>.</p><h3>Spała: polski wywiad obok niemieckiego sztabu</h3><p>Najbardziej filmowa historia rozgrywała się jednak kilka kilometrów dalej.</p><p>W okupowanej <strong>Spale</strong>, na terenie dawnej rezydencji prezydentów RP, znajdował się niemiecki sztab wojskowy.</p><p>Pod jego nosem działała polska siatka wywiadowcza.</p><p>Kierował nią <strong>Roman Wojewódzki „Szary”</strong>, któremu podlegała dziewięcioosobowa grupa polskich pracowników rezydencji. Jedną z metod pozyskiwania informacji było wynoszenie dokumentów trafiających do makulatury przeznaczonej do spalenia.</p><p>Brzmi jak scena z filmu.</p><p>Tyle że finał nie został napisany w Hollywood.</p><p>W październiku 1941 roku gestapo aresztowało całą grupę. W następnym roku jej członkowie zostali zamordowani w obozach koncentracyjnych.</p><p>W czerwcu 1941 roku Obwód Tomaszowski liczył <strong>1879 żołnierzy</strong>. Po kolejnych aresztowaniach w latach 1942–1943 liczebność spadła do 569.</p><p>To pokazuje cenę konspiracji lepiej niż pomniki.</p><p>Za każdym kryptonimem stał człowiek.</p><p>Za każdym człowiekiem rodzina.</p><p>Za każdą pomyłką mogło stać więzienie, Zapiecek, Auschwitz albo śmierć.</p><p>Wśród tomaszowskich partyzantów znalazł się nawet późniejszy reżyser <strong>Tadeusz Chmielewski</strong>, twórca „Ewa chce spać”, „Gdzie jest generał?” i kultowego „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”. Walczył w oddziale „Las 3”.</p><p>Jerzy Ślaski nazwał Armię Krajową <strong>„najwspanialszym, a zarazem najtragiczniejszym wojskiem”</strong> wystawionym przez Rzeczpospolitą.</p><p>W Tomaszowie nie jest to zdanie z odległego podręcznika.</p><p>To część historii naszych ulic, fabryk i lasów.</p><h3>A dziś historia spotyka się z turystyką</h3><p>27 września ma jeszcze jeden bardzo lokalny wymiar.</p><p>Z okazji <strong>Światowego Dnia Turystyki</strong> Skansen Rzeki Pilicy i Groty Nagórzyckie przygotowały dzisiaj specjalny program dla mieszkańców i gości.</p><p>O <strong>10.30</strong> w Skansenie zaplanowano zwiedzanie zabytkowego młyna, a o <strong>14.30</strong> opowieść o kolekcji militariów. Będzie także ognisko. W Grotach Nagórzyckich przewodnicy przypominają lokalne legendy i historię wydobywania piasku, które pozostawiło po sobie niezwykły podziemny labirynt.</p><p>I tutaj tegoroczne hasło ONZ dotyczące <strong>sztucznej inteligencji i cyfrowej przyszłości turystyki</strong> brzmi zaskakująco lokalnie.</p><p>Bo algorytm może zaproponować Paryż, Rzym i Barcelonę.</p><p>Ale ktoś musi sprawić, żeby potrafił również pokazać <strong>Groty Nagórzyckie, Skansen Rzeki Pilicy, Spałę, Konewkę czy Inowłódz</strong>.</p><p>António Guterres zwraca dziś uwagę właśnie na to ryzyko: technologia może otwierać mniej znane miejsca na świat albo sprawić, że staną się jeszcze mniej widoczne&nbsp;</p><p>To jeden z tych przypadków, kiedy światowe święto wyjątkowo dobrze pasuje do Tomaszowa.</p><p>Mamy co pokazywać.</p><p>Pytanie brzmi tylko, czy potrafimy sprawić, aby świat zechciał to zobaczyć.</p><h2>&nbsp;</h2> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56821,173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-swietowala-100-lat-pkp</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56821,173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-swietowala-100-lat-pkp</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 23:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-1790459419.png</url>
                        <title>173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56821,173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-swietowala-100-lat-pkp</link>
                    </image><description>Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>&nbsp;173 drony jednej nocy. Wojna coraz szybciej lata</h2><p>To już nie są naloty, jakie pamiętamy ze starych kronik wojennych.</p><p>Nie słychać najpierw ciężkiego pomruku eskadr bombowców. Nie pojawia się formacja na horyzoncie.</p><p>Najpierw słychać brzęczenie.</p><p>W nocy z piątku na sobotę Rosja wysłała przeciwko Ukrainie <strong>173 drony różnych typów</strong>. Ponad 50 z nich miało być szybkimi bezzałogowcami odrzutowymi. Startowały z kilku kierunków na terytorium Rosji, okupowanego Doniecka oraz Krymu.</p><p>Według ukraińskich Sił Powietrznych do godz. 7.30 udało się zestrzelić albo zakłócić <strong>134 maszyny</strong>. To około trzy czwarte całej fali.</p><p>Tyle że wojny nie liczy się wyłącznie procentem skuteczności obrony.</p><p>Pozostałe drony wystarczyły, żeby uderzyć w <strong>19 lokalizacjach</strong>, a szczątki przechwyconych maszyn spadały w kolejnych ośmiu. Głównymi kierunkami ataku były okolice Kijowa, Charkowa i Zaporoża.</p><p>W Kijowie po uderzeniu drona zapalił się dach budynku biurowego. Mer miasta Witalij Kliczko poinformował o odnalezieniu <strong>czterech ciał w budynku i jego bezpośrednim sąsiedztwie</strong>.</p><p>Associated Press informuje jednocześnie o co najmniej czterech ofiarach sobotnich rosyjskich ataków w Ukrainie.</p><p>Nie ma już właściwie „spokojnej nocy między nalotami”.</p><p>Jest tylko czas pomiędzy kolejnymi komunikatami aplikacji alarmowej.</p><p>I warto pamiętać, że coraz częściej używane są maszyny odrzutowe – szybsze i trudniejsze do przechwycenia niż klasyczne Shahedy.</p><p>Technologia robi z wojny to, co streaming zrobił kiedyś z telewizją.</p><p>Nie ma już ramówki.</p><p>Jest dostępna przez całą dobę.</p><h2>Ormuz nadal trzyma świat za gardło. Trump mówi Iranowi „nie”</h2><p>Kilkaset kilometrów morza potrafi ważyć więcej niż całe kontynenty.</p><p>Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z takich miejsc.</p><p>Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym plan, zgodnie z którym <strong>w ciągu siedmiu dni mógłby ponownie otworzyć cieśninę dla pełnego ruchu</strong>. W zamian Waszyngton miałby m.in. zakończyć blokadę irańskich portów, zawiesić sankcje dotyczące eksportu ropy i przestrzegać zawieszenia broni obejmującego również Liban.</p><p>Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi mówił w Nowym Jorku, że po wykonaniu pierwszych kroków Ormuz mógłby być otwarty szóstego dnia, a siódmego rozpoczęłyby się rozmowy o szerszym porozumieniu, w tym o programie nuklearnym.</p><p>Problem w tym, że – według informacji „Wall Street Journal”, przytaczanych dziś również przez „The Guardian” – <strong>Donald Trump propozycję odrzucił</strong>. Prezydent USA ma uważać, że prawdopodobny jest kolejny etap uderzeń na Iran.</p><p>To nie znaczy, że rozmowy się skończyły. Amerykańscy urzędnicy jeszcze wcześniej określali kontakty prowadzone przez pośredników jako konstruktywne.</p><p>Ale drzwi, które w piątek wydawały się uchylać, w sobotę znów skrzypnęły w przeciwną stronę.</p><p>Rynek ropy zareagował wcześniej nadzieją na porozumienie. W piątek Brent potaniała o 2,1 proc., kończąc sesję na poziomie <strong>104,32 dolara za baryłkę</strong>. WTI spadła do 92,41 dolara.</p><p>Dla mieszkańca Tomaszowa Cieśnina Ormuz może brzmieć jak nazwa z atlasu szkolnego.</p><p>Ale geografia ma szczególny talent do zamieniania się w paragon.</p><p>Najpierw Ormuz.</p><p>Potem Rotterdam.</p><p>Rafineria.</p><p>Hurtownia.</p><p>I w końcu cyferki na pylonie przy tomaszowskiej stacji benzynowej.</p><h2>Putin, Trump i Nawrocki w jednym mieście? Warszawa: „nam się to nie podoba”</h2><p>Polska ma również nowy problem dyplomatyczny.</p><p>Grudniowy szczyt G20 w Miami może doprowadzić do sytuacji, w której w jednym miejscu znajdą się <strong>Donald Trump, Karol Nawrocki oraz Władimir Putin</strong>.</p><p>Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że rosyjski przywódca otrzymał zaproszenie na spotkanie zaplanowane na <strong>14–15 grudnia</strong>. Polska została zaproszona przez Stany Zjednoczone jako gość i zabiega o trwałą obecność w G20.</p><p>Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz nie ukrywa stanowiska Warszawy.</p><p><strong>„Nam się to nie podoba”</strong> – powiedział o zaproszeniu Putina.</p><p>Jednocześnie Karol Nawrocki nie zamierza rezygnować z wyjazdu.</p><p>Według Przydacza obecność Polski przy stole największych gospodarek świata leży w naszym interesie, a ewentualny przyjazd Putina będzie konsultowany z europejskimi i euroatlantyckimi sojusznikami. Pałac Prezydencki nie zakłada przy tym bezpośredniego spotkania Nawrockiego z rosyjskim przywódcą.</p><p>To klasyczny dylemat dyplomacji.</p><p>Można wyjść z pokoju, żeby nie siedzieć przy jednym stole z człowiekiem, którego uważa się za zbrodniarza.</p><p>Tyle że wtedy decyzje przy tym stole podejmą inni.</p><h2>Jarosław: nowe ustalenia po tragedii. Warto zatrzymać lawinę plotek</h2><p>Po czwartkowym ataku w opactwie benedyktyńskim w Jarosławiu emocje wciąż są ogromne.</p><p>I właśnie dlatego trzeba trzymać się faktów jeszcze mocniej niż zwykle.</p><p>Biegli psychiatrzy zbadali 31-letniego Ihora M., podejrzewanego o zabójstwo ks. Stanisława Zbojnowicza i zaatakowanie czterech innych osób.</p><p>Według Prokuratury Okręgowej w Przemyślu mężczyzna <strong>w obecnym stanie wykazuje objawy ostrych wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych</strong>, jest silnie pobudzony, ma zaburzony tok myślenia i nie można nawiązać z nim logicznego kontaktu.</p><p>Dlatego śledczy nie mogą go obecnie przesłuchać.</p><p>Tutaj potrzebne jest jedno bardzo istotne prawne zastrzeżenie.</p><p><strong>Obecny stan psychiczny podejrzanego nie przesądza jeszcze o jego poczytalności w chwili ataku.</strong></p><p>To dwie zupełnie różne kwestie.</p><p>Art. 31 Kodeksu karnego mówi o zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania swoim postępowaniem <strong>w czasie jego popełnienia</strong>. Dopiero osobna opinia biegłych dotycząca tamtej chwili może więc mieć znaczenie dla odpowiedzialności karnej sprawcy.</p><p>Równocześnie ambasador Ukrainy w Polsce <strong>Wasyl Bodnar</strong> zdementował krążącą w internecie informację, jakoby Ihor M. był żołnierzem ukraińskim, który wrócił z frontu.</p><p>– Nie miał nic do czynienia z wojskiem ukraińskim – powiedział ambasador w TVN24. Według informacji uzyskanych przez konsula od matki 31-latka mężczyzna opuścił Ukrainę już w 2022 roku i od tego czasu mieszkał w Niemczech.</p><p>To ważne sprostowanie.</p><p>Po tragediach internet działa czasem jak kiepski scenarzysta: jeśli brakuje mu faktów, natychmiast dopisuje motyw.</p><p>Śledztwo nie jest filmem.</p><p>Tutaj scenariusz musi wynikać z dowodów.</p><h2>WIBOR zaczyna schodzić ze sceny. Od dziś pojawia się POLSTR</h2><p>Znacznie spokojniejsza wiadomość może mieć za to bardzo konkretne znaczenie dla domowych budżetów.</p><p><strong>Od 26 września Erste Bank Polska zaczyna stosować w nowych kredytach hipotecznych wskaźnik POLSTR 1M Stopa Składana zamiast WIBOR 3M.</strong></p><p>Zmiana dotyczy wniosków składanych od dzisiaj.</p><p>Wnioski przyjęte do 25 września pozostają oparte na WIBOR 3M. Co jeszcze ważniejsze: <strong>istniejące kredyty hipoteczne z WIBOR 3M nie zmieniają się dzisiaj automatycznie.</strong></p><p>Sam bank zastrzega również wprost, że celem reformy wskaźników <strong>nie jest automatyczne obniżenie oprocentowania kredytów</strong>.</p><p>To dopiero jeden bank, ale symbolicznie jest to ważny moment.</p><p>Przez kilkanaście lat WIBOR był dla kredytobiorcy niemal tak oczywistym elementem hipoteki jak akt notarialny i rata w bankowości elektronicznej.</p><p>Teraz zaczyna się wymiana tego silnika, podczas gdy samochód nadal jedzie.</p><p>Dla osób planujących zakup mieszkania czy domu również w Tomaszowie oznacza to jedno: porównując nowe kredyty, nie wystarczy już patrzeć wyłącznie na marżę banku.</p><p>Trzeba również sprawdzić, <strong>na jakim wskaźniku będzie opierało się oprocentowanie</strong>.</p><p>Jedna litera w umowie potrafi pracować przez dwadzieścia pięć lat.</p><h2>Apache na rynku w Łowiczu. Niecodzienny zwiastun nowej brygady</h2><p>Jeżeli ktoś około godz. 10 przechodził dziś przez Stary Rynek w Łowiczu, mógł przez chwilę pomyśleć, że znalazł się na planie wojennego filmu.</p><p>Między kamienicami wylądował <strong>AH-64D Apache</strong>.</p><p>Amerykański śmigłowiec szturmowy pojawił się w centrum miasta dzień przed oficjalną inauguracją formowania <strong>2. Brygady Rakiet im. Kazimierza Siemienowicza</strong>. Dokładną godzinę lądowania wojsko niemal do końca utrzymywało w tajemnicy.</p><p>Jutro na Starym Rynku mają odbyć się główne uroczystości wojskowe.</p><p>Apache nie jest przypadkową dekoracją.</p><p>Polska leasinguje obecnie osiem AH-64D, na których szkolą się polskie załogi przed nadejściem nowych maszyn. Docelowo kupiliśmy od Stanów Zjednoczonych <strong>96 AH-64E Apache Guardian</strong>, a dostawy mają rozpocząć się w 2028 roku.</p><p>Łódzkie staje się przy tym coraz ważniejsze na wojskowej mapie Polski.</p><p>W Łodzi rozwijane jest zaplecze serwisowe Apache, Łowicz staje się miejscem formowania jednostki rakietowej, a <strong>kilkanaście kilometrów od centrum Tomaszowa, w Nowym Glinniku, funkcjonuje baza 25. Brygady Kawalerii Powietrznej</strong>.</p><p>Dla Tomaszowa wojskowy wirnik nie jest więc egzotycznym dźwiękiem z wiadomości telewizyjnych.</p><p>Jest częścią lokalnego pejzażu.</p><h2>Łódź rozświetlona. Drugi wieczór Light.Move.Festival</h2><p>Łódź odpowiada dziś na militarne obrazki w zupełnie inny sposób.</p><p>Światłem.</p><p>Trwa drugi wieczór <strong>XVI Light.Move.Festival.</strong>. Tegorocznym motywem są „Marzenia”, a centrum miasta ponownie zmieniło się w wielką galerię pod otwartym niebem.</p><p>Mappingi, wielkoformatowe projekcje i instalacje obejmują Piotrkowską, zabytkową architekturę, parki, place i pasaże. Festiwal potrwa do niedzieli.</p><p>Dzisiaj dodatkową atrakcją jest m.in. mapping „Cyber Girl” na fasadzie przy Łąkowej, prowadzący widzów od komputerów 8-bitowych przez światłowody aż do sztucznej inteligencji.</p><p>Po tygodniu, w którym niemal każdego ranka ekran telefonu przynosił wiadomości o rakietach i dronach, dobrze przypomnieć sobie, że technologia nie musi wyłącznie niszczyć.</p><p>Czasami może po prostu malować ścianę światłem.</p><h2>Spała została dziś kolejową stolicą Polski</h2><p>Najmocniejszy lokalny akcent soboty wydarzył się jednak w naszym powiecie.</p><p><strong>Spała świętowała dziś stulecie Polskich Kolei Państwowych.</strong></p><p>I trudno byłoby znaleźć miejsce bardziej pasujące do tej rocznicy.</p><p>Dokładnie <strong>24 września 1926 roku prezydent Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie tworzące Polskie Koleje Państwowe jako samodzielne przedsiębiorstwo</strong>. Polska kolej odziedziczona po trzech zaborach była wtedy mozaiką różnych przepisów, organizacji i standardów technicznych. Trzeba było ją po prostu poskładać w jedno państwo na szynach.</p><p>Mościcki był ze Spałą mocno związany.</p><p>Dlatego właśnie tutaj odbył się dzisiejszy <strong>„Dzień z Koleją”</strong>.</p><p>W programie znalazło się odsłonięcie pamiątkowego kamienia poświęconego prezydentowi, prezentacja jubileuszowego muralu, okolicznościowy znaczek pocztowy, występy kolejowej orkiestry, strefy edukacyjne, warsztaty oraz prezentacje spółek Grupy PKP.</p><p>Do Spały można było przyjechać również specjalnymi pociągami <strong>IC Nieśpieszny</strong> z Łodzi i Warszawy.</p><p>Nazwa świetna.</p><p>Trochę jak manifest przeciwko całemu współczesnemu światu.</p><p>Bo dzisiaj wszystko musi być natychmiast.</p><p>Natychmiastowa wiadomość.</p><p>Natychmiastowa odpowiedź.</p><p>Natychmiastowy film.</p><p>Natychmiastowa wojna transmitowana niemal na żywo.</p><p>A pociąg do Spały nazywa się „Nieśpieszny”.</p><p>Sto lat temu Polska próbowała połączyć trzy różne kolejowe światy pozostawione przez zaborców.</p><p>Dzisiaj przez kilka godzin kolej znów połączyła Warszawę, Łódź, Tomaszów i Spałę – już nie po to, żeby budować państwo od początku.</p><p>Po to, żeby pamiętać, skąd przyjechaliśmy.</p><p>I może właśnie takim obrazem warto zakończyć sobotę.</p><p>Nie dronem.</p><p>Nie rakietą.</p><p>Nie baryłką ropy.</p><p>Parowozem jadącym przez jesienny las.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56801,26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wielkie-dzielo-beatlesow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56801,26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wielkie-dzielo-beatlesow</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 05:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wi-1790395440.png</url>
                        <title>26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56801,26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wielkie-dzielo-beatlesow</link>
                    </image><description>26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bojowa akcja Piłsudskiego i ratunek przed końcem świata</strong> – mija dokładnie 118 lat od brawurowego napadu pod Bezdanami, gdzie Józef Piłsudski i bojowcy PPS zdobyli carskie fundusze. Z kolei 43 lata temu Stanisław Pietrow jednoosobowo zapobiegł wojnie nuklearnej, uznając awarię systemu za fałszywy alarm – co dziś, w Międzynarodowy Dzień Całkowitej Eliminacji Broni Jądrowej, brzmi wyjątkowo symbolicznie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomy w popkulturze i polityce telewizyjnej</strong> – wspominamy 69. rocznicę broadwayowskiej premiery legendarnego musicalu „West Side Story”, 57 lat od wydania pożegnalnego albumu „Abbey Road” zespołu The Beatles oraz 66 lat od pierwszej w historii telewizyjnej debaty prezydenckiej w USA (Kennedy kontra Nixon).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wielki finał Mistrzostw Europy siatkarzy</strong> – już dziś o godzinie 21:00 reprezentacja Polski stoczy decydujący bój o złoty medal z Francją. Biało-czerwoni przystąpią do meczu podbudowani kapitalnym, półfinałowym triumfem nad Słowenią 3:0.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>sobota, 26 września 2026 roku</strong>. To <strong>269. dzień roku</strong>, do jego końca pozostaje <strong>96 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Damian, Justyna, Cyprian, Teresa, Lena, Łucja, Kasper i Kosma</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około <strong>6.32</strong>, a zachodzi około <strong>18.29</strong>. Dzień potrwa nieco mniej niż <strong>12 godzin – 11 godzin i 57 minut</strong>.&nbsp;</p><p>26 września obchodzony jest <strong>Europejski Dzień Języków</strong>. Tegoroczne hasło brzmi „Languages unite!” – „Języki łączą”. Rada Europy przypomina w ten sposób o wartości wielojęzyczności i różnorodności kulturowej.&nbsp;</p><p>Jeszcze poważniejsze znaczenie ma ustanowiony przez ONZ <strong>Międzynarodowy Dzień Całkowitej Eliminacji Broni Jądrowej</strong>. Organizacja przypomina, że po wygaśnięciu w lutym 2026 roku traktatu New START po raz pierwszy od lat 70. strategiczne arsenały nuklearne USA i Rosji nie są objęte uzgodnionymi limitami traktatowymi.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>249 lat temu (1777). Brytyjczycy zajmują Filadelfię</h3><p><strong>26 września 1777 roku wojska brytyjskie wkroczyły do Filadelfii</strong>, wówczas jednego z najważniejszych ośrodków amerykańskiej rewolucji. Kongres Kontynentalny opuścił miasto wcześniej, przenosząc obrady najpierw do Lancaster, a następnie do Yorku.&nbsp;</p><p>Brytyjczycy mogli uznać zdobycie Filadelfii za poważny sukces polityczny. Nie zakończyło ono jednak wojny. Armia George’a Washingtona przeszła na zimowe leża w Valley Forge, gdzie zmagała się z zimnem, niedostatkiem żywności i fatalnymi warunkami.</p><p>Kilka miesięcy później Brytyjczycy wycofali się z miasta.</p><p>Filadelfię można było zdobyć.</p><p>Rewolucji – już nie.</p><h3>118 lat temu (1908). Piłsudski i „akcja czterech premierów”</h3><p><strong>26 września 1908 roku na stacji w Bezdanach pod Wilnem bojowcy PPS-Frakcji Rewolucyjnej przeprowadzili jedną z najbardziej spektakularnych akcji polskiej konspiracji niepodległościowej.</strong></p><p>Dowodził nią osobiście <strong>Józef Piłsudski</strong>. Celem był wagon pocztowy przewożący pieniądze z Królestwa Polskiego do Petersburga. Akcja trwała mniej niż godzinę, a bojowcy zdobyli ponad <strong>200 tys. rubli</strong>. Środki miały finansować działalność organizacji, pomoc dla więźniów politycznych i przygotowania do dalszej walki.&nbsp;</p><p>Wśród uczestników znaleźli się m.in. Walery Sławek, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski. Razem z Piłsudskim tworzyli więc niezwykły skład: <strong>czterech przyszłych premierów Rzeczypospolitej</strong> uczestniczyło w jednym napadzie na carski pociąg.</p><p>Była tam również Aleksandra Szczerbińska, późniejsza druga żona Piłsudskiego.</p><p>Dzisiejszy język nazwałby wydarzenie napadem na transport pieniędzy.</p><p>Dla uczestników była to „ekspropriacja” – odebranie środków państwu zaborczemu i przeznaczenie ich na walkę o niepodległość.</p><p>IPN wskazuje, że Bezdany były jedną z najważniejszych akcji tego rodzaju i symbolicznym momentem przejścia Piłsudskiego od działalności partyjnej ku budowie struktur wojskowych przyszłego państwa polskiego.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Mokotów schodzi do kanałów</h3><p><strong>26 września 1944 roku sytuacja powstańców na Mokotowie była już dramatyczna.</strong> Dowódca Obwodu V Mokotów AK ppłk Józef Rokicki „Michał”, wobec rosnących strat i załamywania się obrony, zarządził ewakuację części oddziałów kanałami do Śródmieścia.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia zginęła <strong>Ewa Matuszewska „Mewa”</strong>, 25-letnia sanitariuszka Armii Krajowej. IPN podaje, że Niemcy rozstrzelali ją na jednej z mokotowskich redut. Została później rozpoznana w zbiorowej mogile m.in. po trzymanym w dłoniach nierozwiniętym bandażu.&nbsp;</p><p>Następnego dnia Mokotów skapitulował.</p><p>Powstanie trwało jednak dalej.</p><p>Wrzesień 1944 roku nie miał już nic ze zwykłego wojskowego odwrotu. Każde przejście kanałem, każdy punkt sanitarny, każdy dom mógł stać się ostatnim miejscem czyjegoś życia.</p><h3>69 lat temu (1957). Romeo i Julia przenoszą się na ulice Nowego Jorku</h3><p><strong>26 września 1957 roku w Winter Garden Theatre na Broadwayu odbyła się premiera „West Side Story”.</strong></p><p>Leonard Bernstein napisał muzykę, Stephen Sondheim teksty piosenek, Arthur Laurents libretto, a Jerome Robbins odpowiadał za koncepcję, reżyserię i choreografię. Inspiracją był „Romeo i Julia” Szekspira, ale zamiast Werony pojawił się współczesny Manhattan i konflikt młodzieżowych gangów.</p><p>Library of Congress zwraca uwagę, że spektakl łamał ówczesne reguły musicalu. Przemoc, uprzedzenia etniczne, bieda i śmierć nie były tylko tłem dla piosenek. Muzyka, taniec i fabuła stały się jednym mechanizmem opowieści.</p><p>„West Side Story” przestało być wyłącznie przebojem Broadwayu.</p><p>Stało się jednym z punktów odniesienia dla współczesnego teatru muzycznego.</p><h3>66 lat temu (1960). Kamera wchodzi do polityki</h3><p><strong>26 września 1960 roku John F. Kennedy i Richard Nixon wystąpili w pierwszej z czterech debat prezydenckich transmitowanych przez największe amerykańskie sieci telewizyjne.</strong></p><p>Debata odbyła się w Chicago. Oglądało ją około <strong>66,4 mln widzów</strong>. Tematem były przede wszystkim sprawy wewnętrzne USA.&nbsp;</p><p>Znaczenie wydarzenia wykraczało jednak daleko poza konkretne argumenty obu kandydatów.</p><p>Polityka stawała się widowiskiem telewizyjnym.</p><p>Liczyło się już nie tylko to, co kandydat mówił, lecz również jak wyglądał, jak zachowywał się przed kamerą i czy potrafił mówić bezpośrednio do milionów ludzi siedzących wieczorem w swoich domach.</p><p>Kennedy–Nixon to jeden z momentów narodzin współczesnej polityki medialnej.</p><p>Dzisiejsze transmisje w mediach społecznościowych są tylko kolejnym rozdziałem tej samej historii.</p><h3>57 lat temu (1969). Beatlesi idą przez pasy</h3><p><strong>26 września 1969 roku ukazał się „Abbey Road”.</strong></p><p>Nie był ostatnim albumem Beatlesów, jaki trafił do sklepów – później wydano „Let It Be” – ale był <strong>ostatnią płytą nagraną wspólnie przez Johna Lennona, Paula McCartneya, George’a Harrisona i Ringo Starra</strong>.&nbsp;</p><p>Album przyniósł „Come Together”, „Something”, „Here Comes the Sun”, „Because” oraz niezwykłe medley zamykające drugą stronę płyty. Produkcja była dopracowana i bogata, jakby zespół w ostatnim momencie postanowił raz jeszcze pokazać, jak dużo potrafi zrobić w studiu.</p><p>Okładka nie zawierała ani nazwy zespołu, ani tytułu.</p><p>Nie musiała.</p><p>Czterech ludzi przechodzących przez zwykłe przejście dla pieszych stworzyło jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w historii muzyki.</p><p>Pół wieku później ludzie nadal ustawiają się na Abbey Road, żeby przejść dokładnie tą samą drogą.</p><h3>43 lata temu (1983). Komputer mówi: wojna. Człowiek odpowiada: zaczekajmy</h3><p>Noc <strong>26 września 1983 roku</strong> mogła skończyć się zupełnie inaczej.</p><p>W sowieckim centrum dowodzenia system wczesnego ostrzegania Oko poinformował o wystrzeleniu amerykańskiego pocisku międzykontynentalnego. Po chwili system wykrył kolejne.</p><p>Na służbie znajdował się ppłk <strong>Stanisław Pietrow</strong>.</p><p>Procedury nakazywały potraktować alarm poważnie.</p><p>Pietrow zaczął jednak myśleć.</p><p>Jeśli Stany Zjednoczone naprawdę rozpoczynałyby wojnę atomową, dlaczego miałyby wysłać zaledwie kilka rakiet? Radary naziemne również nie potwierdzały ataku. Uznał, że system się myli.</p><p>Miał rację.</p><p>Przyczyną fałszywego alarmu był nietypowy układ światła słonecznego, chmur i satelitów systemu ostrzegania.</p><p>Nie oznacza to, że Pietrow jednym ruchem „zatrzymał rozkaz wojny nuklearnej” – proces decyzyjny był bardziej złożony. Jego ocena zapobiegła jednak eskalacji fałszywego alarmu w momencie wyjątkowo wysokiego napięcia pomiędzy USA i ZSRR.</p><p>Dzisiejsza data brzmi niemal jak zaplanowana przez scenarzystę.</p><p>Właśnie <strong>26 września ONZ obchodzi Międzynarodowy Dzień Całkowitej Eliminacji Broni Jądrowej</strong>.&nbsp;</p><h3>29 lat temu (1997). Trzęsienie ziemi uderza w Asyż</h3><p><strong>26 września 1997 roku silne trzęsienia ziemi nawiedziły Umbrię i Marche we Włoszech.</strong></p><p>Jednym z symboli katastrofy stała się bazylika św. Franciszka w Asyżu. Fragmenty sklepień runęły, uszkadzając bezcenne średniowieczne freski.</p><p>Katastrofa rozpoczęła jeden z najbardziej skomplikowanych projektów konserwatorskich w historii europejskiego dziedzictwa.</p><p>Miliony fragmentów tynku trzeba było traktować niemal jak gigantyczną układankę.</p><p>Trzęsienie ziemi pokazało boleśnie, że zabytki, które wydają się istnieć „od zawsze”, mogą zostać zniszczone w ciągu kilkunastu sekund.</p><h3>18 lat temu (2008). Odszedł Paul Newman</h3><p><strong>26 września 2008 roku zmarł Paul Newman</strong>, jeden z największych aktorów amerykańskiego kina drugiej połowy XX wieku. Miał 83 lata.&nbsp;</p><p>„Butch Cassidy and the Sundance Kid”, „Żądło”, „Kotka na gorącym blaszanym dachu”, „Bilardzista” i „Kolor pieniędzy” uczyniły z niego ikonę ekranu.</p><p>Ale Newman zbudował też drugą biografię.</p><p>Był kierowcą wyścigowym, właścicielem zespołu motorsportowego i filantropem. Dochody z marki spożywczej Newman’s Own przeznaczał na działalność charytatywną.</p><p>Nie każda gwiazda Hollywood potrafi zamienić sławę w coś trwalszego niż fotografia.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>George Gershwin</strong> urodził się <strong>26 września 1898 roku</strong> w Nowym Jorku. Jego „Rhapsody in Blue”, „An American in Paris” i opera „Porgy and Bess” połączyły muzykę klasyczną z jazzem i popularną kulturą amerykańską. Library of Congress przypomina, że utwory George’a i Iry Gershwinów stały się częścią amerykańskiej pamięci muzycznej.</p><p><strong>T.S. Eliot</strong> przyszedł na świat <strong>26 września 1888 roku</strong> w St. Louis. „Ziemia jałowa” i „Pieśń miłosna J. Alfreda Prufrocka” należą do najważniejszych tekstów modernizmu, a sam Eliot otrzymał w 1948 roku literacką Nagrodę Nobla.</p><p><strong>Olivia Newton-John</strong>, urodzona <strong>26 września 1948 roku</strong>, zdobyła cztery nagrody Grammy i międzynarodową popularność zarówno jako piosenkarka, jak i aktorka. Dla milionów widzów pozostała przede wszystkim Sandy z filmu „Grease”.</p><p><strong>Serena Williams</strong> urodziła się <strong>26 września 1981 roku</strong> w Saginaw w stanie Michigan. Jej kariera należy do najważniejszych rozdziałów współczesnego tenisa – zarówno ze względu na wyniki, jak i wpływ na popularność kobiecego sportu. Oficjalna baza WTA potwierdza datę jej urodzenia właśnie 26 września.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p>Najmocniejszym nazwiskiem w dzisiejszym kalendarium śmierci pozostaje <strong>Paul Newman</strong>, który zmarł 26 września 2008 roku. Był laureatem Oscara za „Kolor pieniędzy”, a wcześniej otrzymał również honorową nagrodę Akademii.</p><p>W jego przypadku warto pamiętać, że legenda kina nie skończyła się na filmografii. Newman przeznaczał ogromne środki na cele społeczne i działalność dobroczynną.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>128 lat temu urodził się George Gershwin</h3><p><strong>George Gershwin</strong> potrafił zrobić coś, co przed nim udawało się nielicznym: sprawić, żeby sala koncertowa zaczęła mówić językiem ulicy.</p><p>Jazzowe harmonie, muzyka popularna, Broadway i klasyczna orkiestra spotykały się u niego bez poczucia mezaliansu.</p><p>„Rhapsody in Blue” rozpoczyna charakterystyczny glissando klarnetu – kilka sekund wystarcza, by rozpoznać utwór. Library of Congress wymienia tę melodię obok „An American in Paris” i takich standardów jak „I Got Rhythm” czy „Someone to Watch Over Me” jako część trwałego dziedzictwa Gershwina.</p><p>Zmarł w 1937 roku.</p><p>Miał zaledwie 38 lat.</p><h3>57 lat „Abbey Road”</h3><p>Jeśli trzeba wskazać <strong>muzyczne wydarzenie 26 września</strong>, trudno rywalizować z rokiem 1969.</p><p><strong>„Abbey Road” Beatlesów ukazał się dokładnie 57 lat temu.</strong></p><p>George Harrison przyniósł „Something” i „Here Comes the Sun”. Lennon – „Come Together” oraz potężne „I Want You (She’s So Heavy)”. McCartney był główną siłą napędową finałowego medley.</p><p>W „Because” Lennon, McCartney i Harrison nagrali trzy głosy, a następnie wielokrotnie je nałożyli, tworząc niemal chóralne brzmienie.</p><p>Album dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy i utrzymał się tam łącznie przez 17 tygodni. W USA był numerem jeden przez 11 tygodni.&nbsp;</p><p>Najbardziej niezwykłe jest jednak coś innego.</p><p>Zespół był już blisko rozpadu.</p><p>A mimo to nagrał płytę, która nie brzmi jak dokument rozpadu.</p><p>Brzmi jak perfekcyjnie napisane pożegnanie.</p><h3>Broadway też ma swoje 26 września</h3><p>Muzycznie nie można pominąć <strong>„West Side Story”</strong>.</p><p>Partytura Bernsteina łączyła jazz, muzykę latynoską, klasyczną orkiestrację i teatralny dramat. Sondheim pisał teksty, które nie brzmiały jak dekoracja pomiędzy scenami – prowadziły fabułę.</p><p>Po 1957 roku musical nie mógł już zawsze wracać do bezpiecznej krainy lekkiej rozrywki.</p><p>Na scenę weszły konflikty społeczne, przemoc i śmierć.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Serena Williams – urodziny jednej z największych</h3><p><strong>Serena Williams obchodzi dziś 45. urodziny.</strong></p><p>Jej wpływu na tenis nie można sprowadzić wyłącznie do liczby trofeów. Wraz z Venus zmieniła sposób gry w kobiecym tenisie: większa siła, agresywny serwis, szybsza wymiana i presja od pierwszej piłki stały się standardem kolejnej epoki.</p><p>Jej nazwisko wykroczyło również daleko poza kort.</p><p>Serena stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportsmenek świata.</p><h3>Sport dziś: Polska – Francja o złoto</h3><p>Dzisiaj historyczny wpis może powstać dopiero wieczorem.</p><p><strong>O godz. 21.00 Polska zagra z Francją w finale mistrzostw Europy siatkarzy.</strong> Biało-czerwoni wczoraj pokonali Słowenię <strong>3:0 – 25:23, 25:23, 25:18</strong>.&nbsp;</p><p>Francuzi awansowali po zwycięstwie <strong>3:1 nad Finlandią</strong>.</p><p>Polska broni tytułu mistrza Europy. Francja jest mistrzem olimpijskim, który w finale igrzysk w Paryżu w 2024 roku pokonał Polaków.</p><p>Dzisiejszy finał będzie więc spotkaniem dwóch reprezentacji, które w ostatnich latach regularnie pojawiają się w najważniejszych meczach światowej siatkówki.</p><p>O <strong>20.45</strong> w piłkarskiej Lidze Narodów Anglia zagra z Hiszpanią – to jedno z najważniejszych spotkań sobotniego programu UEFA.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p>Dzisiaj nie znalazłem w wiarygodnych źródłach równie mocnej <strong>historycznej rocznicy 26 września</strong> dotyczącej Tomaszowa Mazowieckiego, Spały czy pozostałych gmin powiatu, jak wczorajsza historia utworzenia niemieckiego Oberostu w Spale.</p><p>Nie ma sensu dopisywać lokalnej ciekawostki tylko dlatego, że miejsce na nią przewiduje format artykułu.</p><p>Jest natomiast istotne wydarzenie <strong>dzisiejsze</strong>.</p><h3>Samorządowcy spotykają się w Tomaszowie</h3><p><strong>26 września 2026 roku w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano Ogólnopolskie Forum Samorządowe Rozwój Plus.</strong> Początek programu przewidziano na godz. 12.00. Organizatorzy zapowiadają udział samorządowców i polityków; według opublikowanego programu mają wystąpić m.in. prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko, Mateusz Morawiecki oraz Waldemar Buda.</p><p>To informacja bieżąca, a nie rocznica historyczna, dlatego warto ją wyraźnie oddzielić od kalendarium.</p><p>Tomaszów stanie się dziś miejscem ogólnopolskiej dyskusji o samorządzie dokładnie w dniu, w którym nasze historyczne kalendarium przypomina, jak różne formy władzy, odpowiedzialności i decyzji przewijają się przez dzieje.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56793,25-wrzesnia-w-historii-bitwa-ktora-zakonczyla-epoke-wikingow-zamach-na-pilsudskiego-i-wojenny-slad-spaly</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56793,25-wrzesnia-w-historii-bitwa-ktora-zakonczyla-epoke-wikingow-zamach-na-pilsudskiego-i-wojenny-slad-spaly</guid>
            <pubDate>Fri, 25 Sep 2026 08:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-25-wrzesnia-w-historii-bitwa-ktora-zakonczyla-epoke-wikingow-zamach-na-pilsudskiego-i-wojenny-sla-1790317248.png</url>
                        <title>25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56793,25-wrzesnia-w-historii-bitwa-ktora-zakonczyla-epoke-wikingow-zamach-na-pilsudskiego-i-wojenny-slad-spaly</link>
                    </image><description>Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe momenty w historii świata</strong> – mija dokładnie 960 lat od bitwy pod Stamford Bridge, uznawanej za koniec epoki wikingów, oraz 237 lat od przyjęcia przez Kongres USA poprawek, które stworzyły amerykańską Kartę Praw. Wspominamy też 45. rocznicę zaprzysiężenia Sandry Day O’Connor – pierwszej kobiety w Sądzie Najwyższym USA.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dramatyczne karty z dziejów Polski</strong> – przypada dziś 105. rocznica nieudanego zamachu na Józefa Piłsudskiego we Lwowie. Mija również 87 lat od wyznaczenia Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego na prezydenta RP w celu zachowania ciągłości władzy po wybuchu II wojny światowej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mroczny akcent w historii Spały</strong> – dokładnie 25 września 1939 roku Adolf Hitler powołał do życia Naczelne Dowództwo Wojskowe „Wschód”, decydując o ulokowaniu jego oficjalnej kwatery głównej w podtomaszowskiej Spale.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Polscy siatkarze w grze o finał</strong> – już dziś o godzinie 17:00 reprezentacja Polski zmierzy się ze Słowenią w niezwykle zapowiadającym się pojedynku półfinałowym Mistrzostw Europy.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>piątek, 25 września 2026 roku</strong>. To <strong>268. dzień roku</strong>. Do końca 2026 roku pozostaje <strong>97 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Aurelia, Kleofas, Władysław, Franciszek, Wincenty, Wawrzyniec i Świętopełk</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś o <strong>6.30</strong>, a zachodzi o <strong>18.31</strong>. Dzień trwa dokładnie około <strong>12 godzin i jednej minuty</strong>.</p><p>25 września obchodzony jest <strong>Światowy Dzień Farmaceuty</strong>. Tegoroczne hasło Międzynarodowej Federacji Farmaceutycznej brzmi: <strong>„Empowering pharmacists for healthier futures” – „Wzmacnianie roli farmaceutów dla zdrowszej przyszłości”</strong>. Data nawiązuje do powstania FIP w 1912 roku.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>960 lat temu (1066). Stamford Bridge – ostatnie wielkie uderzenie wikingów</h3><p><strong>25 września 1066 roku pod Stamford Bridge koło Yorku rozegrała się jedna z najważniejszych bitew średniowiecznej Anglii.</strong> Król Harold II Godwinson stanął naprzeciw armii norweskiego monarchy <strong>Haralda Hardrady</strong> oraz Tostiga, brata angielskiego króla.</p><p>Anglicy dokonali czegoś, co samo w sobie było logistycznym wyczynem. Po informacji o norweskiej inwazji Harold przeprowadził wojsko z południa kraju na północ, pokonując w bardzo krótkim czasie ponad 280 kilometrów. Norwegowie nie spodziewali się, że przeciwnik pojawi się tak szybko.</p><p>Bitwa była krwawa. Hardrada zginął, podobnie jak Tostig, a norweska armia została rozbita.</p><p>Historycy często uznają <strong>bitwę pod Stamford Bridge</strong> za symboliczny kres wielkiej epoki najazdów wikingów na Wyspy Brytyjskie. Paradoks historii polega na tym, że Harold nie miał czasu cieszyć się zwycięstwem.</p><p>Kilka dni później dowiedział się, że na południu Anglii wylądował książę Normandii Wilhelm.</p><p>Armia musiała maszerować z powrotem.</p><p>14 października pod Hastings Harold zginął, a Wilhelm rozpoczął podbój Anglii.</p><p>Jedno zwycięstwo otworzyło więc drzwi do następnej katastrofy.</p><h3>513 lat temu (1513). Balboa widzi wielki ocean</h3><p><strong>25 września 1513 roku Vasco Núñez de Balboa miał jako pierwszy Europejczyk zobaczyć ze strony kontynentu amerykańskiego wody oceanu, który nazwał Morzem Południowym.</strong></p><p>Wyprawa przemierzała gęste lasy przesmyku panamskiego. Smithsonian zaznacza jednak, że źródła nie są całkowicie zgodne co do dnia pierwszego dostrzeżenia oceanu i wskazują 25 lub 27 września. Bezsporna jest natomiast data 29 września, kiedy Balboa dotarł już bezpośrednio do jego brzegu.</p><p>Dla Europy odkrycie miało ogromne znaczenie.</p><p>Nagle stało się jasne, że za nowo poznanym kontynentem leży kolejne gigantyczne morze. Kilka lat później wyprawa Magellana udowodni, że można nim płynąć dalej na zachód.</p><p>Geografia świata właśnie stawała się większa.</p><h3>237 lat temu (1789). Dwanaście poprawek, z których dziesięć zmieniło historię</h3><p><strong>25 września 1789 roku pierwszy Kongres Stanów Zjednoczonych zatwierdził dwanaście proponowanych poprawek do konstytucji i skierował je do ratyfikacji przez stany.</strong></p><p>Amerykanie zaledwie kilka lat wcześniej walczyli przeciw brytyjskiej monarchii i byli szczególnie wyczuleni na możliwość nadmiernego skupienia władzy w rękach rządu federalnego.</p><p>Poprawki miały stworzyć bezpieczniki.</p><p>Wolność religii i słowa. Ochrona przed bezpodstawnymi przeszukaniami. Prawo do rzetelnego procesu. Ograniczenia możliwości nakładania nadmiernych kar.</p><p>Z dwunastu propozycji ratyfikowano początkowo dziesięć. Weszły w życie w 1791 roku jako <strong>Bill of Rights – Karta Praw Stanów Zjednoczonych</strong>.</p><p>Co ciekawe, jedna z dwóch pozostałych poprawek czekała na swój moment ponad dwa stulecia. W 1992 roku została ratyfikowana jako 27. poprawka do konstytucji.</p><p>Historia konstytucyjna potrafi mieć bardzo długą pamięć.</p><h3>130 lat temu rodzi się świat Williama Faulknera</h3><p><strong>25 września 1897 roku w New Albany w stanie Mississippi urodził się William Faulkner.</strong></p><p>To jeden z pisarzy, bez których trudno wyobrazić sobie literaturę XX wieku. Stworzył fikcyjne hrabstwo Yoknapatawpha, którego mieszkańcy nieustannie zmagali się z przeszłością amerykańskiego Południa, rasizmem, rozpadem dawnych struktur społecznych i rodzinnymi tragediami.</p><p>„Wściekłość i wrzask”, „Absalomie, Absalomie!” czy „Kiedy umieram” zmieniły sposób prowadzenia narracji. Faulkner posługiwał się strumieniem świadomości, łamał chronologię i zmuszał czytelnika do składania historii z rozbitych fragmentów.</p><p>W 1949 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla.</p><p>Jego wielki temat można sprowadzić do jednego zdania: człowiek bardzo chciałby uciec od przeszłości, ale przeszłość wcale nie zamierza pozwolić mu odejść.</p><h3>105 lat temu (1921). Strzały do Piłsudskiego we Lwowie</h3><p><strong>25 września 1921 roku we Lwowie doszło do próby zamachu na Józefa Piłsudskiego.</strong></p><p>Naczelnik Państwa przyjechał na otwarcie pierwszych Międzynarodowych Targów Wschodnich. Około godziny 21, gdy wychodził z ratusza po oficjalnym obiedzie, <strong>Stepan Fedak</strong>, związany z ukraińskim ruchem niepodległościowym, oddał kilka strzałów.</p><p>Piłsudski nie został trafiony.</p><p>Ranny został wojewoda <strong>Kazimierz Grabowski</strong>, który znajdował się obok niego. Napastnik został natychmiast obezwładniony przez tłum i policję.</p><p>Zamach był jednym z dramatycznych epizodów konfliktu polsko-ukraińskiego po zakończeniu I wojny światowej. Granice były już wytyczane na mapach, ale pamięć walk o Lwów i przyszłość Galicji Wschodniej wciąż rozpalała emocje.</p><p>Młode państwo polskie dopiero uczyło się żyć w granicach, o które chwilę wcześniej trzeba było walczyć.</p><h3>87 lat temu (1939). Czarny poniedziałek Warszawy</h3><p><strong>25 września 1939 roku Warszawa przeżyła jedno z najcięższych bombardowań podczas kampanii wrześniowej.</strong></p><p>Muzeum Wojska Polskiego wskazuje ten dzień jako początek zmasowanych niemieckich nalotów i ostrzału artyleryjskiego stolicy.</p><p>Miasto było już wyczerpane. Brakowało wody, lekarstw i żywności. Pożary wybuchające w kolejnych dzielnicach trudno było gasić, ponieważ sieć wodociągowa została poważnie uszkodzona.</p><p>Niemcy chcieli złamać zarówno obrońców, jak i ludność cywilną.</p><p>Warszawa skapitulowała trzy dni później.</p><h3>87 lat temu (1939). Prezydent na kilka godzin</h3><p>Ten sam <strong>25 września 1939 roku</strong> przyniósł jeden z najbardziej niezwykłych epizodów polskiej historii konstytucyjnej.</p><p>Internowany w Rumunii prezydent <strong>Ignacy Mościcki</strong> postanowił przekazać urząd zgodnie z przepisami konstytucji kwietniowej. Jego następcą miał zostać <strong>Bolesław Wieniawa-Długoszowski</strong> – generał, dyplomata, dawny adiutant Piłsudskiego i jedna z najbardziej barwnych postaci II Rzeczypospolitej.</p><p>Wieniawa przyjął nominację 25 września.</p><p>Kandydatura napotkała jednak sprzeciw części polskich środowisk politycznych i władz francuskich. Ostatecznie do objęcia urzędu nie doszło, a kilka dni później prezydentem został Władysław Raczkiewicz.</p><p>Nie chodziło jednak wyłącznie o nazwisko człowieka.</p><p>Stawką była <strong>ciągłość prawna państwa polskiego</strong>.</p><p>Polska została zaatakowana i okupowana, ale jej konstytucyjne organy miały działać dalej poza granicami kraju.</p><h3>69 lat temu (1957). Amerykańskie dzieci idą do szkoły pod eskortą żołnierzy</h3><p>Dzień wcześniej prezydent Dwight Eisenhower zdecydował o skierowaniu wojska do Little Rock. <strong>25 września 1957 roku dziewięcioro czarnoskórych uczniów weszło do Central High School pod ochroną żołnierzy 101. Dywizji Powietrznodesantowej.</strong></p><p>Było to wykonanie federalnych orzeczeń kończących segregację rasową w szkołach.</p><p>Obraz dzieci idących na lekcje w asyście żołnierzy pokazuje skalę oporu wobec zmian.</p><p>Demokracja musiała użyć munduru i bagnetu, by zagwarantować uczniom możliwość wejścia do klasy.</p><p>Little Rock stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli amerykańskiego ruchu praw obywatelskich.</p><h3>70 lat temu (1956). Atlantyk przestaje dzielić rozmowę</h3><p><strong>25 września 1956 roku uruchomiono pierwszy transatlantycki kabel telefoniczny TAT-1.</strong></p><p>Dotychczas rozmowy telefoniczne pomiędzy Europą i Ameryką Północną były możliwe drogą radiową, lecz ich liczba była bardzo ograniczona.</p><p>Nowy kabel połączył kontynenty pod powierzchnią oceanu. Smithsonian zachowuje m.in. elementy wzmacniaczy używanych w tej instalacji i potwierdza rozpoczęcie pracy systemu właśnie rankiem 25 września.</p><p>Dzisiaj wiadomość z Tomaszowa może w sekundę dotrzeć do Nowego Jorku.</p><p>W 1956 roku możliwość prowadzenia stabilnej rozmowy przez Atlantyk była technologiczną rewolucją.</p><h3>59 lat temu (1967). Umiera Stanisław Sosabowski</h3><p><strong>25 września 1967 roku w Londynie zmarł generał Stanisław Sosabowski</strong>, twórca i dowódca 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej.</p><p>Jego żołnierze walczyli we wrześniu 1944 roku w operacji <strong>Market Garden</strong>. Plan aliancki zakładał przejęcie mostów w Holandii i otwarcie drogi prowadzącej w głąb Niemiec.</p><p>Operacja zakończyła się niepowodzeniem.</p><p>Sosabowski jeszcze przed jej rozpoczęciem wskazywał na ryzyko wynikające z planu. Później brytyjskie dowództwo obarczało go częścią odpowiedzialności za porażkę i został odsunięty od dowodzenia. Muzeum Historii Polski ocenia te zarzuty jako niesprawiedliwe.</p><p>Po wojnie generał pozostał na emigracji.</p><p>Pracował fizycznie w Wielkiej Brytanii.</p><p>Dowódca elitarnej brygady, bohater wojenny, człowiek, którego historia musiała rehabilitować po latach.</p><h3>45 lat temu (1981). Pierwsza kobieta w Sądzie Najwyższym USA</h3><p><strong>25 września 1981 roku Sandra Day O’Connor objęła urząd sędzi Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.</strong></p><p>Była pierwszą kobietą w historii tego sądu.</p><p>Wcześniej pracowała jako prawniczka, prokuratorka, senator stanowa i sędzia w Arizonie. Do Sądu Najwyższego nominował ją prezydent Ronald Reagan.</p><p>O’Connor zasiadała w nim do 2006 roku.</p><p>Jej nominacja była czymś więcej niż zmianą personalną.</p><p>Pękała bariera istniejąca od początku działalności amerykańskiego Sądu Najwyższego – przez niemal dwa stulecia wszystkie miejsca za jego stołem zajmowali wyłącznie mężczyźni.</p><h3>18 lat temu (2008). Chiny wysyłają trzecią załogę w kosmos</h3><p><strong>25 września 2008 roku z kosmodromu Jiuquan wystartował statek Shenzhou VII.</strong></p><p>Na pokładzie znajdowali się <strong>Zhai Zhigang, Liu Boming i Jing Haipeng</strong>. Dwa dni później Zhai opuścił statek i przeprowadził pierwszy w historii chińskiego programu kosmicznego spacer w otwartej przestrzeni.</p><p>Misja była ogromnym skokiem technologicznym.</p><p>Chiny stały się trzecim państwem, które samodzielnie opanowało kluczowe technologie pozwalające astronautom prowadzić działalność poza pojazdem kosmicznym.</p><p>Kilka dekad wcześniej świat obserwował kosmiczną rywalizację USA i ZSRR.</p><p>W XXI wieku pojawił się trzeci gracz.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>William Faulkner</strong> – urodzony 25 września 1897 roku – stworzył literacki świat amerykańskiego Południa pełen przemocy, pamięci, rodzinnych tajemnic i konfliktów rasowych. Autor „Wściekłości i wrzasku” otrzymał Literacką Nagrodę Nobla za rok 1949.</p><p><strong>Michał Kleofas Ogiński</strong> urodził się 25 września 1765 roku. Polityk, dyplomata i kompozytor najbardziej kojarzony jest z polonezem „Pożegnanie Ojczyzny”. Polskie Radio poświęca dziś jego rocznicy osobny program muzyczny.</p><p><strong>Michael Douglas</strong>, urodzony 25 września 1944 roku, należy do najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich aktorów ostatniego półwiecza. „Wall Street”, „Fatalne zauroczenie”, „Nagi instynkt” i „Gra” uczyniły z niego jedną z ikon kina lat 80. i 90.</p><p><strong>Pedro Almodóvar</strong>, urodzony 25 września 1949 roku, zbudował jeden z najbardziej rozpoznawalnych stylów europejskiego kina. Jego filmy łączą melodramat, groteskę, erotykę, humor i niezwykłą wrażliwość na ludzi żyjących poza społecznym schematem.</p><p><strong>Catherine Zeta-Jones</strong> urodziła się 25 września 1969 roku w Swansea. Walijska aktorka zdobyła Oscara za rolę Velmy Kelly w musicalu „Chicago”. Co ciekawe, dokładnie tego samego dnia urodził się jej późniejszy mąż Michael Douglas – tyle że 25 lat wcześniej.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>Michał Kleofas Ogiński – polonez, który stał się muzycznym symbolem</h3><p>Dzisiejsze <strong>kalendarium muzyczne 25 września</strong> warto rozpocząć w Polsce.</p><p><strong>Michał Kleofas Ogiński</strong> urodził się 25 września 1765 roku. Był nie tylko kompozytorem, ale też politykiem i dyplomatą uwikłanym w dramat końca Rzeczypospolitej.</p><p>Jego polonezy należą do utworów, które połączyły muzykę salonową z bardzo silną emocją narodową.</p><p>Najsłynniejsze „Pożegnanie Ojczyzny” przez pokolenia funkcjonowało niemal jak muzyczna fotografia utraconego świata.</p><p>Polskie Radio Chopin przypomina dziś jego rocznicę, prezentując zarówno polonezy, jak i mniej znane utwory kompozytora.</p><h3>56 lat temu Ringo Starr skręca w stronę country</h3><p><strong>25 września 1970 roku ukazał się album Ringo Starra „Beaucoups of Blues”.</strong></p><p>Była to dopiero druga solowa płyta byłego perkusisty Beatlesów i jednocześnie zaskakujący zwrot stylistyczny.</p><p>Zamiast próbować powtarzać brzmienie Beatlesów, Starr pojechał do Nashville i nagrał album zanurzony w amerykańskiej muzyce country.</p><p>To przykład artysty, który po rozpadzie największego zespołu świata zamiast budować monumentalny pomnik własnej przeszłości po prostu wszedł do studia i nagrał muzykę, którą lubił.</p><h3>37 lat temu Tears for Fears sadzą „Seeds of Love”</h3><p>25 września 1989 roku ukazał się album <strong>„The Seeds of Love” grupy Tears for Fears</strong>.</p><p>Zespół znany z syntezatorowego popu lat 80. poszedł tutaj znacznie dalej. Produkcja stała się bogatsza, bardziej organiczna, momentami niemal beatlesowska.</p><p>Na albumie znalazły się m.in. <strong>„Sowing the Seeds of Love”</strong>, „Woman in Chains” oraz „Advice for the Young at Heart”.</p><p>Płyta symbolicznie zamykała dekadę, w której syntezatory zdawały się rządzić światem.</p><p>Za rogiem czekał już grunge.</p><h3>36 lat temu „The Only One I Know”</h3><p><strong>25 września 1990 roku The Charlatans wydali album „Some Friendly”.</strong></p><p>Był to jeden z ważnych dokumentów brytyjskiego nurtu Madchester, który mieszał rock gitarowy, psychodelię, klubową kulturę i rytmy taneczne.</p><p>Najbardziej znanym utworem pozostaje <strong>„The Only One I Know”</strong>.</p><p>Manchester na przełomie lat 80. i 90. stawał się miejscem, gdzie gitara spotykała rave.</p><p>Za rok świat usłyszy Nirvanę.</p><p>W Wielkiej Brytanii inna rewolucja muzyczna trwała już w najlepsze.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Sport dziś: Polska gra o finał mistrzostw Europy</h3><p>Dzisiaj historia dopisze własny sportowy rozdział.</p><p><strong>O godz. 17.00 Polska zmierzy się ze Słowenią w półfinale mistrzostw Europy siatkarzy.</strong> Spotkanie zostanie rozegrane w Unipol Forum w Assago pod Mediolanem.</p><p>Słowenia awansowała do Final Four po zwycięstwie <strong>3:1 nad Belgią</strong>. Dla Słoweńców to już czwarty kolejny półfinał mistrzostw Europy. Polska przystępuje do decydującej fazy jako obrońca tytułu zdobytego w 2023 roku.</p><p>Drugi półfinał rozpocznie się o <strong>21.00</strong>. Zagrają w nim <strong>Finlandia i Francja</strong>. Finlandia dotarła do najlepszej czwórki po sensacyjnym wyeliminowaniu gospodarzy – Włochów.</p><p>Jutro w Mediolanie zostaną rozdane medale.</p><p>Dzisiaj wiadomo tylko jedno:</p><p><strong>Polaków od meczu o złoto dzieli jedno spotkanie.</strong></p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>87 lat temu Spała znalazła się w centrum niemieckiej machiny wojennej</h3><p>Dzisiejsza data prowadzi nas z wielkiej historii prosto nad Pilicę.</p><p><strong>25 września 1939 roku na mocy dekretu Adolfa Hitlera utworzono Naczelne Dowództwo Wojskowe „Wschód” – Oberost. Jego siedzibę umieszczono w Spale.</strong></p><p>Trudno przecenić znaczenie tego faktu dla późniejszej wojennej historii regionu.</p><p>Przed wojną Spała była symbolem zupełnie innej Polski: prezydenckiej rezydencji, polowań, dożynek, wypoczynku i państwowego ceremoniału.</p><p>Kilka tygodni po niemieckiej agresji stała się elementem systemu dowodzenia okupanta.</p><p>W październiku dowództwo objął <strong>gen. Johannes Blaskowitz</strong>, ten sam, który 28 września przyjmował kapitulację Warszawy. Późniejsze reorganizacje niemieckich struktur wojskowych nie zakończyły znaczenia Spały. Od 1940 roku działało tam dowództwo wojskowe Generalnego Gubernatorstwa.</p><p>Z tą funkcją łączy się także historia dwóch najbardziej niezwykłych obiektów militarnych w naszym regionie: <strong>schronów kolejowych w Konewce i Jeleniu</strong>.</p><p>Powstały jako gigantyczne, żelbetowe osłony dla pociągów sztabowych.</p><p>Dzisiaj schron w Konewce jest atrakcją turystyczną. Osiemdziesiąt kilka lat temu był fragmentem infrastruktury wojennej projektowanej na potrzeby dowództwa przygotowującego kolejne operacje niemieckiej armii.</p><h3>W cieniu sztabów działał polski wywiad</h3><p>Historia Spały nie kończy się jednak na niemieckich generałach.</p><p>Od pierwszych miesięcy okupacji funkcjonowała tam polska siatka wywiadowcza Związku Walki Zbrojnej.</p><p>Według opracowania dotyczącego historii Spały zorganizował ją wśród miejscowych leśników <strong>Roman Wojewódzki</strong>, związany z Obwodem ZWZ Tomaszów Mazowiecki. Placówką w Spale kierował <strong>Ignacy Stadziński</strong>.</p><p>To niezwykłe zestawienie.</p><p>Z jednej strony budynki pełne niemieckich oficerów, wojskowych map i rozkazów.</p><p>Z drugiej – ludzie żyjący obok nich, próbujący zdobywać informacje dla polskiego podziemia.</p><p>Wojna w wielkich opracowaniach przesuwa dywizje po mapach.</p><p>Tutaj odbywała się kilka kilometrów od Tomaszowa.</p><h3>58 lat temu otwarto tomaszowską „czternastkę”</h3><p>25 września ma także znacznie spokojniejszą lokalną rocznicę.</p><p><strong>25 września 1968 roku uroczyście otwarto Szkołę Podstawową nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim.</strong> Budowę rozpoczęto dwa lata wcześniej. W pierwszym roku szkolnym placówka przyjęła <strong>536 uczniów w 15 oddziałach</strong>.</p><p>Szkoła funkcjonuje do dziś przy ul. Słowackiego, obecnie jako część Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6.</p><p>Nazwy, patroni i system oświaty zmieniały się przez kolejne dekady.</p><p>Budynek pozostał.</p><h3>13 lat temu Tomaszów uhonorował swojego kronikarza</h3><p><strong>25 września 2013 roku Rada Miejska nadała Jerzemu Tomaszowi Wojniłowiczowi tytuł „Zasłużony dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego”.</strong></p><p>Regionalista, nauczyciel i badacz historii miasta przez dziesięciolecia dokumentował losy mieszkańców i wydarzenia, które bez takich ludzi łatwo znikają z lokalnej pamięci.</p><p>Ta rocznica ma dziś szczególny wymiar.</p><p>Jerzy Wojniłowicz zmarł we wrześniu tego roku.</p><p>Pisząc dzisiaj <strong>„Tomaszów Mazowiecki – historia”</strong>, korzystamy pośrednio także z pracy ludzi takich jak on: zbierających dokumenty, nazwiska, relacje i szczegóły, które dla wielkiej historii są przypisem, a dla miasta – pamięcią.</p><p>25 września prowadzi więc w naszym regionie od prezydenckiej Spały przez wojenny Oberost i bunkry w Konewce aż po zwykłą szkolną salę i człowieka zapisującego dzieje własnego miasta.</p><p>Historia nie zawsze stoi na pomniku.</p><p>Czasem siedzi przy biurku nad starym dokumentem.</p><p>Czasem kryje się w lesie pod kilkoma metrami betonu.</p><p>A czasem mijamy ją codziennie w drodze do szkoły.</p><h2>&nbsp;</h2> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56791,polska-dwa-razy-poderwala-mysliwce-dron-spadl-w-rumunii-tragedia-w-jaroslawiu-paliwa-w-senacie-tomaszow-na-velo-pilica</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56791,polska-dwa-razy-poderwala-mysliwce-dron-spadl-w-rumunii-tragedia-w-jaroslawiu-paliwa-w-senacie-tomaszow-na-velo-pilica</guid>
            <pubDate>Thu, 24 Sep 2026 21:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polska-dwa-razy-poderwala-mysliwce-dron-spadl-w-rumunii-tragedia-w-jaroslawiu-paliwa-w-senacie-t-1790279045.png</url>
                        <title>Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56791,polska-dwa-razy-poderwala-mysliwce-dron-spadl-w-rumunii-tragedia-w-jaroslawiu-paliwa-w-senacie-tomaszow-na-velo-pilica</link>
                    </image><description>Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dwa alarmy jednego poranka. Polska znowu poderwała lotnictwo</h2><p>Czwartek zaczął się na wschodzie Polski dźwiękiem telefonów.</p><p>RCB ostrzegało mieszkańców Lubelskiego i Podkarpackiego o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę. Po godz. 6 Dowództwo Operacyjne uruchomiło wojskowe lotnictwo, a naziemne systemy obrony przeciwlotniczej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły gotowość. Pierwsza operacja zakończyła się około godz. 7.15. Wojsko poinformowało wówczas, że <strong>nie stwierdziło naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej</strong>.&nbsp;</p><p>Spokój trwał krótko.</p><p>Po godz. 8 rosyjskie ataki zostały wznowione i polskie samoloty ponownie znalazły się w powietrzu.</p><p>Wszystko to wydarzyło się zaledwie dzień po znacznie poważniejszym incydencie. W środę rosyjski wojskowy <strong>Mi-8 lecący z obwodu królewieckiego naruszył przestrzeń Polski na północ od Braniewa</strong>. Maszyna znalazła się maksymalnie około 300 metrów w głąb naszego terytorium i pozostawała tam przez 42 sekundy.&nbsp;</p><p>Przypadek? Błąd pilota? Sprawdzenie reakcji NATO?</p><p>Tego oficjalnie nie rozstrzygnięto.</p><p>Warto więc zachować dokładnie taką kolejność: <strong>fakt znamy, intencji nie znamy</strong>.</p><p>Z perspektywy Tomaszowa temat jest mniej abstrakcyjny niż w wielu innych miastach. To właśnie tutaj, w Nowym Glinniku i Leźnicy Wielkiej stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>, wyspecjalizowana w działaniach powietrzno-szturmowych i desantowo-szturmowych.&nbsp;</p><p>Kiedy więc w ogólnopolskim komunikacie pojawia się zdanie „uruchomiono lotnictwo wojskowe”, dla mieszkańców Tomaszowa nie jest to wyłącznie pasek w telewizji.</p><p>Lotnictwo ma tutaj swój adres.</p><h2>Wojna wychodzi poza ukraińską mapę. Dron spadł w Rumunii</h2><p>Dzisiejszy atak ponownie pokazał, jak cienka stała się granica pomiędzy wojną w Ukrainie a bezpieczeństwem państw sąsiednich.</p><p>Rumuński resort obrony poinformował o niewielkim dronie, który wleciał nad terytorium kraju od strony Ukrainy. Obiekt przebywał w rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez około <strong>cztery minuty</strong>, po czym spadł w okolicy Solcy w okręgu Suczawa. Poderwano dwa rumuńskie F-16. Nie było ofiar ani szkód materialnych.</p><p>Na kilka godzin w części miejscowości zawieszono nawet zajęcia w szkołach.</p><p>Jeszcze bardziej nerwowo było w Mołdawii. Tamtejsze Ministerstwo Obrony informowało o co najmniej <strong>czterech naruszeniach przestrzeni powietrznej</strong>, a północną część nieba czasowo zamknięto dla ruchu. Odnaleziono również miejsce eksplozji jednego z obiektów. Nie odnotowano ofiar.</p><p>W tym samym czasie Rosja uderzała w Kijów. Według mera Witalija Kliczki w czwartkowych atakach <strong>zginęły dwie osoby, a 45 zostało rannych</strong>, w tym dwie ciężko. Trafione zostały m.in. obiekty gospodarcze i magazynowe.</p><p>Europa od kilku lat przyzwyczaja się do języka wojny.</p><p>Problem w tym, że wojna najwyraźniej nie zamierza przyzwyczaić się do granic.</p><h2>Jarosław: ksiądz nie żyje, cztery osoby ranne</h2><p>Najtragiczniejsza polska wiadomość dnia przyszła jednak nie z granicy, lecz z Jarosławia.</p><p>Około godz. 9.30 na teren tamtejszego opactwa benedyktyńskiego wszedł mężczyzna, który – według ustaleń prokuratury – zabrał nóż z pomieszczenia kuchennego i zaczął atakować znajdujących się tam ludzi.</p><p>Ranił <strong>czterech mężczyzn i kobietę</strong>. Trzy z zaatakowanych osób to duchowni. Ks. Stanisław Zbojnowicz zmarł. Dwie kolejne osoby wieczorem pozostawały w stanie krytycznym. Podejrzany został zatrzymany na miejscu. To 31-letni obywatel Ukrainy, który tego samego dnia przyjechał do Polski z Niemiec.</p><p>Ta ostatnia informacja jest faktem procesowym.</p><p><strong>Nie jest natomiast wyjaśnieniem motywu.</strong></p><p>Prokuratura podkreśla, że przyczyny działania mężczyzny nie zostały jeszcze ustalone. Na obecnym etapie nie ma podstaw, by przypisywać zdarzeniu motyw polityczny, religijny czy narodowościowy.</p><p>Warto to powiedzieć szczególnie głośno, bo już kilka godzin po tragedii doszło do pierwszego poważnego chaosu informacyjnego. Katedra Rzeszowska podała informację o śmierci drugiego księdza – ks. Marka Pieńkowskiego – po czym ją sprostowała. Duchowny był operowany. Wieczorne dane prokuratury potwierdzają <strong>jedną ofiarę śmiertelną</strong>.</p><p>W epoce powiadomień „push” fałszywa śmierć potrafi obiec internet szybciej niż sprostowanie.</p><p>Dlatego czasem największym obowiązkiem dziennikarza jest nie być pierwszym.</p><p>Tylko być pewnym.</p><h2>Senat zdecydował o paliwach. 59 do 31</h2><p>Drugi duży polski temat dnia dotyczy pieniędzy, które kierowcy zostawiają przy dystrybutorze.</p><p>Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą <strong>podatek od nadzwyczajnych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych od marca 2026 do marca 2027 roku</strong>.</p><p>Za ustawą głosowało 59 senatorów, przeciw 31, nikt nie wstrzymał się od głosu. Ponieważ Senat nie wprowadził zmian, dokument może zostać skierowany do prezydenta Karola Nawrockiego.</p><p><a href="https://www.senat.gov.pl/prace/posiedzenia/glosowanie-drukuj%2C14795.html">Pełne wyniki głosowania Senatu nad ustawą paliwową</a></p><p>I niemal w tym samym czasie globalny rynek przypomniał, dlaczego paliwo stało się jednym z najgorętszych politycznych tematów jesieni.</p><p>Po południu ropa Brent kosztowała około <strong>105,11 dolara za baryłkę</strong>, a wcześniej dochodziła nawet do 106,50 dolara. Powodem ponownego wzrostu były niewielkie postępy w rozmowach USA–Iran oraz niepewność wokół Cieśniny Ormuz.</p><p>Waszyngton i Teheran rozmawiają w Nowym Jorku o rozwiązaniu etapowym: Iran miałby ponownie otworzyć Ormuz, a Stany Zjednoczone stopniowo znieść blokadę gospodarczą. Problem jest stary jak każdy western – obie strony patrzą na siebie ponad stołem i czekają, kto pierwszy odłoży broń.&nbsp;</p><p>Na końcu tej geopolitycznej partii szachów stoi kierowca tankujący w Tomaszowie.</p><p>I patrzy na cyfry przy dystrybutorze.</p><h2>Senat reguluje też reklamę polityczną. Ważne dla lokalnych portali</h2><p>Drugą ustawę Senat przyjął dziś dokładnie takim samym stosunkiem głosów: <strong>59 za, 31 przeciw, bez głosów wstrzymujących się</strong>.</p><p>Chodzi o polskie przepisy określające organy właściwe i procedury związane z unijnymi regulacjami dotyczącymi <strong>reklamy politycznej</strong>.</p><p>Dla lokalnych portali, kandydatów, komitetów i samorządowców sprawa jest bardzo praktyczna. Unijne zasady wymagają, by reklama polityczna była wyraźnie oznaczona, wskazywała sponsora, powiązane wybory lub referendum, wydane kwoty i stosowane techniki targetowania. Jednocześnie przepisy wyraźnie <strong>nie obejmują materiałów publikowanych na odpowiedzialność redakcji ani prywatnie wyrażanych opinii politycznych</strong>, jeśli nie są one reklamą.</p><p>To różnica fundamentalna.</p><p>Artykuł o burmistrzu nie staje się reklamą polityczną dlatego, że dotyczy polityki.</p><p>Płatne promowanie przekazu politycznego – już może nią być.</p><p>Dla lokalnych mediów ta granica będzie w kolejnych kampaniach równie ważna jak linia pomiędzy artykułem a banerem reklamowym.</p><h2>Niewiadów: 155 milimetrów i coraz większa stawka</h2><p>I tu wielka polityka wraca niemal pod Tomaszów.</p><p>Zakłady Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów podpisały dziś podczas Kongresu Nowej Mobilności w Katowicach strategiczne porozumienie z <strong>Siecią Badawczą Łukasiewicz</strong>.</p><p>Pierwszym obszarem współpracy będzie amunicja artyleryjska <strong>155 mm</strong>, ale partnerstwo obejmuje również programy rakietowe, materiały wysokoenergetyczne, specjalistyczną chemię i technologie głowic bojowych.</p><p>Grupa Niewiadów rozwija równolegle własny polski pocisk 155 mm wspólnie z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia. Według dzisiejszego komunikatu trzy linie technologiczne mają docelowo stworzyć możliwość produkcji <strong>180 tys. sztuk amunicji rocznie</strong>.</p><p>To oczywiście cel produkcyjny, a nie informacja, że fabryka już wytwarza 180 tys. pocisków.</p><p>Różnica jest istotna.</p><p>Ale jeszcze kilka lat temu Niewiadów kojarzył się większości Polaków przede wszystkim z przyczepami kempingowymi.</p><p>Dzisiaj nazwa miejscowości coraz częściej pojawia się obok słów: amunicja, rakiety, drony i bezpieczeństwo państwa.</p><p>Historia przemysłowych miejsc potrafi zmieniać gatunek filmu.</p><h2>170 kilometrów wzdłuż Pilicy. Tomaszów podpisał list</h2><p>Znacznie spokojniejsza, ale bardzo konkretna regionalna wiadomość przyszła dziś z Przedborza.</p><p>Przedstawiciele <strong>15 samorządów</strong>, w tym Tomaszowa Mazowieckiego, podpisali listy intencyjne dotyczące budowy <strong>Velo Pilica</strong> – około 170-kilometrowej trasy rowerowej prowadzącej od granicy województwa śląskiego do granicy z Mazowszem. Ma przebiegać m.in. przez Inowłódz, Lubochnię, Tomaszów, gminę Tomaszów, Wolbórz, Sulejów i Przedbórz</p><p>Dla Tomaszowa znaczenie jest szczególne, bo szlak ma połączyć jedne z najmocniejszych turystycznych kart regionu: <strong>Niebieskie Źródła, Skansen Rzeki Pilicy, Spałę, parki krajobrazowe i Zalew Sulejowski</strong>.</p><p>Trzeba jednak schować już nożyczki do przecinania wstęgi.</p><p>Dzisiejszy dokument jest <strong>listem intencyjnym</strong>, a nie umową na roboty budowlane. Dopiero ma powstać wspólny program funkcjonalno-użytkowy i koncepcja całej trasy. Szczegółowe zasady finansowania i podział obowiązków zostaną ustalone później. Tomaszów zobowiązał się natomiast do utrzymania powstałej na swoim terenie infrastruktury</p><p><strong>Oficjalna informacja miasta o Velo Pilica</strong></p><p>Jeżeli projekt rzeczywiście zostanie zrealizowany jako jedna spójna trasa, może być dla doliny Pilicy tym, czym dobre połączenie kolejowe jest dla miasta: nie tylko atrakcją, ale kręgosłupem.</p><h2>Dziś Tomaszów kończy głosowanie za 1,7 miliona złotych</h2><p>I na koniec decyzja znacznie mniejsza od tej podejmowanej w Senacie, ale taka, na którą mieszkaniec Tomaszowa ma bezpośredni wpływ.</p><p><strong>24 września jest ostatnim dniem głosowania w IX edycji Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego 2027.</strong></p><p>Do podziału jest <strong>1,7 mln zł</strong>. Na karcie pozostało 18 projektów: pięć społecznych i trzynaście infrastrukturalnych. Głosować może każdy mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego. <a href="https://tomaszowskibo.pl/?utm_source=chatgpt.com">Tomaszowski Budżet Obywatelski</a></p><p><a href="https://tomaszowskibo.pl/?utm_source=chatgpt.com">Głosowanie w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim</a></p><p>Przez cały dzień patrzyliśmy dziś na mapy z zasięgiem dronów, granicami państw i trasami samolotów.</p><p>Wieczorem można spojrzeć na znacznie mniejszą mapę.</p><p>Własnego miasta.</p><p>Bo wielka historia zwykle pyta obywatela o zdanie bardzo rzadko.</p><p>Budżet obywatelski robi to dzisiaj.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56783,polityczny-post-czy-reklama-nowe-przepisy-zmieniaja-zasady-promocji-polityki-w-internecie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56783,polityczny-post-czy-reklama-nowe-przepisy-zmieniaja-zasady-promocji-polityki-w-internecie</guid>
            <pubDate>Thu, 24 Sep 2026 17:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polityczny-post-czy-reklama-nowe-przepisy-zmieniaja-zasady-promocji-polityki-w-internecie-1790265412.png</url>
                        <title>Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56783,polityczny-post-czy-reklama-nowe-przepisy-zmieniaja-zasady-promocji-polityki-w-internecie</link>
                    </image><description>Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0 0 20px 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Status materiałów redakcyjnych w prawie UE</strong> – unijne regulacje wyraźnie oddzielają niezależne teksty dziennikarskie oraz prywatne opinie polityków od reklamy politycznej, nie nakładając na nie restrykcji przewidzianych dla przekazów sponsorowanych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kryterium finansowania i zasady jawności</strong> – kluczowym czynnikiem decydującym o uznaniu treści za reklamę jest opłacenie jej przygotowania lub publikacji przez podmioty trzecie. Płatne komunikaty polityczne podlegają bezwzględnemu obowiązkowi pełnej przejrzystości.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Blokada reklam u cyfrowych gigantów</strong> – w reakcji na zaostrzenie unijnych przepisów koncern Meta od października 2025 roku całkowicie zakazał emisji reklam politycznych, wyborczych i społecznych w UE. Na wprowadzenie analogicznych, restrykcyjnych ograniczeń zdecydowało się również Google.</li>    </ul>    <!-- Aktywny przycisk z linkiem (Zastąp # swoim adresem URL) -->    <div style="text-align: left;">        <a href="#" style="display: inline-block; background-color: #5a6268; color: #ffffff; text-decoration: none; padding: 10px 20px; font-size: 0.9em; font-weight: bold; border-radius: 4px; transition: background-color 0.2s ease;" onmouseover="this.style.backgroundColor='#434a4f'" onmouseout="this.style.backgroundColor='#5a6268'">            Czytaj więcej o regulacjach cyfrowych &rarr;        </a>    </div></div><h2>Senat powiedział „tak”</h2><p>24 września Senat przyjął bez poprawek ustawę o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej. Głosowało 90 senatorów: 59 było za, 31 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.</p><p>Ustawa nie tworzy od podstaw definicji reklamy politycznej. Te wynikają przede wszystkim z obowiązującego unijnego rozporządzenia 2024/900 dotyczącego przejrzystości i targetowania reklamy politycznej. Polska ustawa ma natomiast wskazać, <strong>kto będzie pilnował przestrzegania tych regulacji i prowadził postępowania</strong>.</p><p>Rolę wiodącą otrzymać ma Państwowa Komisja Wyborcza. Zadania mają zostać rozdzielone także pomiędzy UKE, KRRiT, UOKiK i UODO. Postępowania mają być prowadzone przede wszystkim według zasad Kodeksu postępowania administracyjnego.</p><h2>Artykuł o burmistrzu czy radnym to nie reklama polityczna</h2><p>To jeden z najważniejszych zapisów z punktu widzenia lokalnych mediów.</p><p>Rozporządzenie UE wprost stwierdza, że <strong>opinie polityczne oraz inne materiały redakcyjne podlegające odpowiedzialności redakcyjnej nie są reklamą polityczną</strong>.</p><p>Oznacza to, że artykuł portalu opisujący działalność prezydenta miasta, burmistrza, wójta, radnego, posła czy lokalnego komitetu wyborczego nie staje się reklamą polityczną tylko dlatego, że jego tematem jest polityka.</p><p>Podobnie komentarz redakcyjny czy analiza działań samorządu pozostają treścią redakcyjną.</p><p>Jest jednak bardzo ważne zastrzeżenie.</p><p>Wyłączenie może przestać działać, jeżeli <strong>za przygotowanie, zamieszczenie, publikację, promocję albo rozpowszechnianie konkretnej treści przewidziana została zapłata lub inne wynagrodzenie pochodzące od osoby trzeciej</strong>.</p><p>I właśnie tutaj zaczyna się obszar, który lokalni wydawcy powinni analizować szczególnie dokładnie.</p><h2>„Opublikujcie o mnie artykuł, a ja za niego zapłacę”</h2><p>Wyobraźmy sobie prostą sytuację.</p><p>Kandydat na burmistrza przychodzi do lokalnego portalu i proponuje odpłatną publikację materiału przedstawiającego jego program. Tekst przypomina artykuł, ma zdjęcie, tytuł i kilka akapitów, ale jego publikacja została opłacona przez kandydata lub komitet.</p><p>Taki materiał nie powinien być traktowany jak zwykła niezależna publikacja redakcyjna tylko dlatego, że wizualnie przypomina artykuł.</p><p>Unijne przepisy wymagają, aby reklama polityczna była jednoznacznie oznaczona. Odbiorca powinien móc ustalić m.in. <strong>kto jest sponsorem reklamy, z jakim procesem wyborczym, referendum albo procesem legislacyjnym jest ona związana oraz czy zastosowano targetowanie reklamy</strong>.</p><p>Rozporządzenie przewiduje również tzw. informację o przejrzystości, zawierającą dokładniejsze dane o sponsorze i reklamie.</p><h2>A co z prywatnym profilem radnego?</h2><p>Tu również przepisy wprowadzają istotne rozróżnienie.</p><p><strong>Poglądy polityczne wyrażane we własnym imieniu nie są same w sobie reklamą polityczną.</strong> Radny, poseł, kandydat czy mieszkaniec może więc wypowiadać się na Facebooku o budżecie miasta, inwestycjach albo decyzjach rady bez automatycznego uznawania każdej takiej wypowiedzi za reklamę.</p><p>Rozporządzenie zwraca jednak uwagę, że przy ocenie znaczenie może mieć kontekst: czy komunikat jest publikowany w imieniu innego podmiotu, czy służy promocji kandydatury lub kampanii oraz w jakich okolicznościach jest rozpowszechniany.</p><p>Dlatego szczególnie w okresie wyborczym granica pomiędzy zwykłym wpisem a profesjonalnie przygotowaną i finansowaną komunikacją kampanijną może mieć znaczenie prawne.</p><h2>Facebook: polityczny post tak, płatne „Promuj post” — problem</h2><p>Dla samorządowców i kandydatów najbardziej widoczna zmiana zaszła jednak nie w polskiej ustawie, lecz w regulaminach największych platform.</p><p>Meta poinformowała, że od października 2025 roku <strong>nie pozwala na emisję w Unii Europejskiej reklam politycznych, wyborczych oraz reklam dotyczących kwestii społecznych</strong>.</p><p>Jednocześnie nadal można publikować zwykłe wpisy polityczne i prowadzić dyskusję na Facebooku czy Instagramie.</p><p>W praktyce oznacza to ogromną różnicę pomiędzy:</p><p>„publikuję post na swoim profilu”</p><p>a:</p><p>„płacę Facebookowi, żeby pokazał ten post 20 tysiącom mieszkańców Tomaszowa”.</p><p>Ta druga operacja może zostać przez system reklamowy Meta zablokowana, jeżeli treść zostanie zakwalifikowana jako polityczna, wyborcza lub dotycząca kwestii społecznych.</p><h2>Google też zamknął drzwi</h2><p>Podobną decyzję podjął Google.</p><p>Jego zasady przewidują w UE zakaz reklamy politycznej obejmującej m.in. przekazy publikowane przez podmioty polityczne lub w ich imieniu oraz reklamy mające wpływać na wynik wyborów, referendum, zachowanie wyborców albo proces legislacyjny czy regulacyjny — także na poziomie lokalnym.</p><p>Dotyczy to m.in. usług reklamowych Google oraz promocji na YouTube.</p><h2>A co z lokalnym portalem?</h2><p>Tutaj sytuacja jest ciekawsza.</p><p>Facebook może po prostu odmówić przyjęcia reklamy. Lokalny portal internetowy nadal może natomiast oferować własne powierzchnie reklamowe — banery, materiały sponsorowane czy inne płatne formy promocji — ale w przypadku reklamy politycznej wchodzi w reżim szczególnych obowiązków wynikających z rozporządzenia.</p><p>Dlatego wydawca powinien przede wszystkim umieć odpowiedzieć na pytanie:</p><p><strong>czy pieniądze dotyczą reklamy politycznej, czy niezależnego materiału redakcyjnego?</strong></p><p>To rozróżnienie będzie szczególnie ważne przed kolejnymi wyborami samorządowymi i parlamentarnymi.</p><p>Nie wystarczy przy tym zmienić nazwy „reklama” na „artykuł partnerski”. W prawie znaczenie ma rzeczywisty charakter przekazu, sposób jego finansowania i cel publikacji.</p><h2>Nowe przepisy nie zakazują pisania o polityce</h2><p>To być może najważniejszy wniosek.</p><p>Rozporządzenie nie ma tworzyć cenzury politycznej ani ograniczać normalnego dziennikarstwa. Wprost pozostawia poza pojęciem reklamy politycznej materiały objęte odpowiedzialnością redakcyjną oraz poglądy wyrażane we własnym imieniu.</p><p>Reguluje natomiast sytuację, w której <strong>polityczny przekaz zaczyna być usługą reklamową</strong>.</p><p>A ponieważ kampanie wyborcze od lat przenoszą się z billboardów do telefonów, Facebooka, Instagrama i Google, różnica między zdaniem napisanym przez polityka a komunikatem kupionym i precyzyjnie skierowanym do konkretnej grupy wyborców staje się coraz ważniejsza.</p><p>I właśnie tę granicę nowe europejskie regulacje próbują uczynić bardziej widoczną.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56775,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-24-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56775,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-24-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Thu, 24 Sep 2026 06:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-24-wrzesnia-1790224566.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56775,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-24-wrzesnia</link>
                    </image><description>Sto lat temu powołano do życia przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe. Tego samego dnia, choć w zupełnie innych epokach, zmarł pod Chocimiem hetman Jan Karol Chodkiewicz, urodził się Cyprian Kamil Norwid, a świat muzyki później dostał „Nevermind” Nirvany. Dziś natomiast Donald Tusk spotka się z premierem Bułgarii, Senat dokończy posiedzenie, w Londynie wraca sprawa ekstradycji byłego szefa RARS, a Donald Trump przyjmie w Białym Domu Xi Jinpinga. Jest też bardzo mocny tomaszowski akcent – dokładnie w setną rocznicę utworzenia PKP przygotowuje się wielkie kolejowe święto w Spale.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>100-lecie PKP i uroczystości w Spale</strong> – mija dokładnie wiek od powołania do życia Polskich Kolei Państwowych. Jubileusz ten zyska wyjątkowy, lokalny akcent – główne obchody rocznicowe zaplanowano na nadchodzącą sobotę w Spale.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice kultury i muzyki</strong> – przypada dziś 205. rocznica urodzin wybitnego polskiego poety Cypriana Kamila Norwida. Fani rocka wspominają też 35 lat od premiery kultowego albumu „Nevermind” formacji Nirvana, który zdefiniował brzmienie lat 90.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Intensywny czwartek w dyplomacji</strong> – premier Donald Tusk podejmie dziś w Warszawie szefa bułgarskiego rządu Rumena Radewa, podczas gdy w Waszyngtonie Donald Trump spotka się z Xi Jinpingiem w ramach oficjalnej wizyty państwowej. W kraju swoje obrady wznawia natomiast Senat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sprawa ekstradycji w Londynie</strong> – w stolicy Wielkiej Brytanii rusza kolejny, formalny etap procedury związanej z ewentualną ekstradycją do Polski byłego szefa RARS, Michała Kuczmierowskiego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ostatni dzień głosowania w TBO 2027</strong> – **dziś mija ostateczny termin**, w którym mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mogą oddawać głosy na projekty zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok.</li>    </ul></div><p>Dziś jest czwartek, <strong>267. dzień 2026 roku</strong>. Do końca roku pozostaje 98 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około godz. <strong>6.28</strong>, a zajdzie około <strong>18.36</strong>. Imieniny obchodzą m.in. Gerard, Maria i Seweryn.</p><p><strong><u>KALENDARIUM HISTORYCZNE</u></strong></p><p><strong>405 lat temu, 24 września 1621 roku</strong>, podczas oblężenia Chocimia zmarł hetman wielki litewski <strong>Jan Karol Chodkiewicz</strong>, jeden z najwybitniejszych dowódców wojskowych Rzeczypospolitej. Hetman dowodził wojskami polsko-litewskimi odpierającymi ogromną armię osmańską sułtana Osmana II. Śmierć wodza utrzymywano początkowo w tajemnicy, aby nie osłabić morale żołnierzy.</p><p><strong>210 lat temu, w 1816 roku</strong>, zmarł w Warszawie <strong>gen. Michał Sokolnicki</strong> – inżynier wojskowy, uczestnik wojny polsko-rosyjskiej 1792 roku, insurekcji kościuszkowskiej oraz wojen napoleońskich.</p><p><strong>205 lat temu, 24 września 1821 roku</strong>, w Laskowie-Głuchach na Mazowszu urodził się <strong>Cyprian Kamil Norwid</strong> – poeta, dramatopisarz, prozaik, rzeźbiarz, malarz i rysownik. Należał do tych twórców, których własna epoka właściwie nie potrafiła odczytać. Umierał niemal zapomniany, a dopiero kolejne pokolenia umieściły go obok największych nazwisk polskiej literatury.</p><p>Norwid pisał w „Mojej piosnce II” o tęsknocie za krajem:</p><blockquote><p>„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba<br>Podnoszą z ziemi przez uszanowanie<br>Dla darów Nieba...<br>Tęskno mi, Panie...”</p></blockquote><p><strong>170 lat temu, w 1856 roku</strong>, urodził się <strong>Ludwik Waryński</strong>, jeden z pionierów polskiego ruchu socjalistycznego i twórca Międzynarodowej Socjalno-Rewolucyjnej Partii „Proletariat”.</p><p><strong>130 lat temu, w 1896 roku</strong>, w Warszawie urodził się <strong>Tadeusz Sygietyński</strong> – kompozytor, dyrygent i, wspólnie z Mirą Zimińską-Sygietyńską, twórca Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”.</p><h2>Sto lat PKP. I tu zaczyna się historia prowadząca prosto do Spały</h2><p><strong>Dokładnie 100 lat temu – 24 września 1926 roku – prezydent Ignacy Mościcki wydał rozporządzenie o utworzeniu przedsiębiorstwa „Polskie Koleje Państwowe”.</strong> Akt wszedł w życie cztery dni później, 28 września.</p><p>Był to jeden z elementów scalania państwa, które po okresie zaborów odziedziczyło różne systemy kolejowe, przepisy, tabor i infrastrukturę.</p><p>Dla mieszkańców naszego regionu ta rocznica ma w tym roku szczególny wymiar.</p><p><strong>26 września 2026 roku, zaledwie dwa dni po setnej rocznicy podpisania rozporządzenia, główne jubileuszowe wydarzenie kolejowe odbędzie się w Spale.</strong> Wybór nie jest przypadkowy. Ignacy Mościcki był bardzo silnie związany ze Spałą, która podczas jego prezydentury pełniła funkcję jednej z najważniejszych rezydencji głowy państwa.</p><p>Do tego prowadzi tam linia kolejowa z Tomaszowa Mazowieckiego – starsza od samego PKP, bo wybudowana przez Niemców jeszcze podczas I wojny światowej, w 1916 roku.</p><p>Historia zatacza więc wyjątkowo efektowne koło: dokument podpisany przez prezydenta szczególnie związanego ze Spałą kończy dziś sto lat, a za dwa dni kolej będzie świętować właśnie nad Pilicą.</p><h2>Wojna i Karta Atlantycka</h2><p><strong>85 lat temu, 24 września 1941 roku</strong>, podczas spotkania międzyalianckiego w Londynie przedstawiciele Belgii, Czechosłowacji, Grecji, Luksemburga, Holandii, Norwegii, Polski, ZSRR, Jugosławii oraz Wolnych Francuzów zadeklarowali poparcie dla zasad <strong>Karty Atlantyckiej</strong>.</p><p>To ważne doprecyzowanie: sama Karta Atlantycka została ogłoszona wcześniej, <strong>14 sierpnia 1941 roku</strong>, przez prezydenta USA Franklina D. Roosevelta i premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla. Wrześniowa konferencja rozszerzyła polityczne poparcie dla zapisanych w niej zasad.</p><h2>Świat bez prób atomowych – ciągle niespełniona obietnica</h2><p><strong>30 lat temu, 24 września 1996 roku</strong>, w siedzibie ONZ w Nowym Jorku otwarto do podpisu <strong>Traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową – CTBT</strong>. Jako pierwszy podpisał go prezydent USA Bill Clinton.</p><p>Historia ma jednak gorzki przypis: <strong>traktat do dziś nie wszedł w życie</strong>, ponieważ nie został ratyfikowany przez wszystkie państwa wymienione w jego załączniku nr 2.</p><p>MUZYCZNE KALENDARIUM</p><p><strong>84 lata temu, w 1942 roku</strong>, urodził się <strong>Gerry Marsden</strong>, wokalista i lider Gerry and the Pacemakers. Zespół należał do najważniejszych przedstawicieli tzw. Merseybeat – tej samej muzycznej fali z Liverpoolu, która wyniosła na światowe sceny Beatlesów. Ich wykonanie „You'll Never Walk Alone” dawno przestało być wyłącznie piosenką. Stało się hymnem kibiców Liverpool FC i jednym z najbardziej rozpoznawalnych stadionowych utworów świata.</p><p>Tego samego dnia 1941 roku urodziła się <strong>Linda Eastman</strong>, późniejsza Linda McCartney – fotografka, żona Paula McCartneya, członkini Wings i działaczka na rzecz praw zwierząt.</p><p><strong>60 lat temu, 24 września 1966 roku</strong>, <strong>Jimi Hendrix przybył do Londynu z Chasem Chandlerem</strong>. Kilka miesięcy później brytyjska scena muzyczna wiedziała już, że pojawił się na niej gitarzysta, który zmieni sposób myślenia o tym instrumencie. Oficjalna strona artysty potwierdza właśnie 24 września jako datę jego podróży do Anglii.</p><p><strong>51 lat temu, jesienią 1975 roku</strong>, Wielką Brytanię opanował Rod Stewart z utworem <strong>„Sailing”</strong>. W tygodniu obejmującym 24 września piosenka pozostawała na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów. Łącznie spędziła na szczycie cztery tygodnie.</p><p><strong>43 lata temu, 24 września 1983 roku</strong>, na pierwsze miejsce brytyjskiego zestawienia wspięło się <strong>„Karma Chameleon” Culture Club</strong>. Piosenka utrzymała się na szczycie przez sześć tygodni.</p><p><strong>38 lat temu, 24 września 1988 roku</strong>, <strong>Bobby McFerrin</strong> zdobył pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów z „Don't Worry, Be Happy”. Był to pierwszy utwór wykonany całkowicie a cappella, który dotarł na szczyt Billboard Hot 100.</p><p>W tym samym czasie po drugiej stronie Atlantyku numerem jeden byli <strong>The Hollies</strong>. Ich pochodzący jeszcze z 1969 roku utwór „He Ain't Heavy, He's My Brother” przeżywał drugą młodość i 24 września 1988 roku znalazł się na szczycie brytyjskiego zestawienia.</p><h2>Dzień, w którym grunge ruszył na podbój świata</h2><p><strong>35 lat temu – 24 września 1991 roku – ukazał się „Nevermind” Nirvany.</strong></p><p>Nikt nie musiał wówczas ogłaszać końca jednej epoki i początku drugiej. Wystarczyło kilka pierwszych taktów „Smells Like Teen Spirit”.</p><p>Album początkowo nie wyglądał na zapowiedź światowego trzęsienia ziemi. Tymczasem w styczniu 1992 roku znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy albumów, a Nirvana stała się jednym z symboli całego pokolenia.</p><p>„Nevermind” był drugim studyjnym albumem zespołu i pierwszym nagranym z Dave'em Grohlem w składzie. Oficjalną datą wydania pozostaje <strong>24 września 1991 roku</strong>.</p><p><strong>23 lata temu, 24 września 2003 roku</strong>, Dave Matthews Band zagrał wielki koncert w nowojorskim Central Parku. Według relacji zespołu występu słuchało ponad <strong>90 tysięcy osób</strong>.</p><p><strong>14 lat temu, 24 września 2012 roku</strong>, Mumford &amp; Sons wydali drugi album <strong>„Babel”</strong>, zawierający m.in. „I Will Wait” i „Lover of the Light”.</p><p>DZISIAJ W POLSCE</p><h2>Donald Tusk spotka się z premierem Bułgarii</h2><p>O godz. <strong>11.00</strong> w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Donald Tusk spotka się z premierem Bułgarii <strong>Rumenem Radewem</strong>.</p><p>Według KPRM rozmowy mają dotyczyć przede wszystkim współpracy gospodarczej, ale również negocjacji nad budżetem Unii Europejskiej na lata 2028–2034, konkurencyjności europejskiej gospodarki, rozszerzenia UE oraz polityki migracyjnej. Bułgarskiemu premierowi towarzyszyć będzie delegacja przedsiębiorców.</p><h2>Senat wraca do obrad</h2><p>Senat wznowi dziś <strong>65. posiedzenie XI kadencji</strong>. Obrady zaplanowane są na cały dzień, a zgodnie z harmonogramem wznowienie posiedzenia ma nastąpić około godz. 10.10. Senatorowie mają zakończyć procedowanie szeregu ustaw i przeprowadzić głosowania.</p><h2>Ostatnie godziny kampanii w Krakowie</h2><p>W Krakowie trwa finał kampanii przed <strong>przedterminowymi wyborami prezydenta miasta</strong>, które odbędą się w niedzielę, <strong>27 września</strong>. Kampania formalnie kończy się w piątek 25 września o północy.</p><p>Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała pierwotnie ośmioro kandydatów, jednak 23 września podjęła uchwałę o skreśleniu z listy Jana Hoffmana.</p><p>Dziś swoje finałowe wydarzenia organizują poszczególne komitety i kandydaci.</p><p>DZISIAJ NA ŚWIECIE</p><h2>Londyn: wraca sprawa ekstradycji Michała Kuczmierowskiego</h2><p>Przed londyńskim sądem ma rozpocząć się dziś kolejny etap postępowania w sprawie <strong>ewentualnej ekstradycji Michała Kuczmierowskiego</strong>, byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.</p><p>Termin 24 września został wyznaczony w czerwcu, a sąd zapowiadał wówczas, że rozprawa może potrwać cztery dni.</p><p>Polska prokuratura zarzuca byłemu szefowi RARS m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Kuczmierowskiemu przysługuje domniemanie niewinności, a przedmiotem brytyjskiego postępowania jest kwestia jego wydania Polsce.</p><h2>Trump przyjmie Xi Jinpinga w Białym Domu</h2><p>Jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych dnia będzie wizyta chińskiego przywódcy <strong>Xi Jinpinga</strong> w Białym Domu.</p><p>Donald Trump i pierwsza dama Melania Trump podejmą Xi Jinpinga i Peng Liyuan podczas oficjalnej wizyty państwowej. Zaplanowano uroczystą ceremonię powitania, rozmowy obu przywódców oraz wieczorną kolację państwową.</p><p>Według zapowiedzi w centrum rozmów mają znaleźć się relacje gospodarcze USA–Chiny, handel, technologie oraz szersze kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego. Wizyta ma szczególne znaczenie także dlatego, że jest pierwszą wizytą Xi w Białym Domu tej rangi od ponad dekady.</p><h2>Pamięć o ofiarach Ponar</h2><p>Na Wileńszczyźnie odbywają się uroczystości poświęcone pamięci ofiar <strong>zbrodni ponarskiej</strong> – jednej z największych masowych zbrodni popełnionych podczas II wojny światowej na terenach dawnej II Rzeczypospolitej.</p><p>W latach 1941–1944 w lesie ponarskim pod Wilnem Niemcy oraz współpracujące z nimi formacje litewskie dokonywały masowych egzekucji. Zdecydowaną większość ofiar stanowili Żydzi; ginęli tam również Polacy, wśród nich przedstawiciele inteligencji, duchowieństwa i konspiracji.</p><p>TOMASZÓW MAZOWIECKI I POWIAT – CO WAŻNEGO DZISIAJ?</p><h2>Ostatni dzień głosowania w TBO</h2><p><strong>24 września jest ostatnim dniem głosowania w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2027.</strong></p><p>Mieszkańcy wybierają spośród <strong>18 projektów – pięciu społecznych i trzynastu infrastrukturalnych</strong>. Do podziału jest łącznie <strong>1,7 mln zł</strong>.</p><p>To więc ostatnia chwila, aby zdecydować, które z obywatelskich pomysłów powinny zostać zrealizowane w przyszłym roku.</p><h2>Sesja Rady Gminy Tomaszów Mazowiecki</h2><p>O godz. <strong>15.00</strong> rozpocznie się XXXV sesja Rady Gminy Tomaszów Mazowiecki. Obrady odbędą się w Urzędzie Gminy przy ul. Prezydenta Ignacego Mościckiego 4.</p><h2>Sto lat PKP – za dwa dni Spała stanie się kolejową stolicą Polski</h2><p>Najbardziej symboliczny lokalny motyw dzisiejszego dnia prowadzi jednak do Spały.</p><p>Dokładnie sto lat temu Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie powołujące PKP. A <strong>26 września</strong>, w miejscowości wyjątkowo mocno związanej z jego prezydenturą, odbędzie się jubileuszowy <strong>Wspólny Dzień z Koleją</strong>.</p><p>Na tory mają wyjechać dodatkowe pociągi, w tym połączenia prowadzące przez Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Czasami historia nie potrzebuje wielkich pomników. Wystarczy stary peron, stukot kół i pociąg, który po stu latach znowu jedzie do Spały.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[23 września w historii. Warszawa płonie, odkrywamy Neptuna, rodzi się KOR, a jazz dostaje Coltrane’a]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56771,23-wrzesnia-w-historii-warszawa-plonie-odkrywamy-neptuna-rodzi-sie-kor-a-jazz-dostaje-coltrane-a</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56771,23-wrzesnia-w-historii-warszawa-plonie-odkrywamy-neptuna-rodzi-sie-kor-a-jazz-dostaje-coltrane-a</guid>
            <pubDate>Wed, 23 Sep 2026 07:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-23-wrzesnia-w-historii-warszawa-plonie-odkrywamy-neptuna-rodzi-sie-kor-a-jazz-dostaje-coltrane-a-1790143169.png</url>
                        <title>23 września w historii. Warszawa płonie, odkrywamy Neptuna, rodzi się KOR, a jazz dostaje Coltrane’a</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56771,23-wrzesnia-w-historii-warszawa-plonie-odkrywamy-neptuna-rodzi-sie-kor-a-jazz-dostaje-coltrane-a</link>
                    </image><description>23 września jest datą, w której nauka zagląda na krańce Układu Słonecznego, wojna dociera do płonącej Warszawy, a obywatele PRL zaczynają organizować pomoc represjonowanym robotnikom. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 23 września, trafiamy na odkrycie Neptuna, słynne przemówienie Stefana Starzyńskiego, wiadomość o pierwszej sowieckiej bombie atomowej i narodziny Komitetu Obrony Robotników. Kalendarium historyczne 23 września brzmi też wyjątkowo muzycznie: dokładnie sto lat temu urodził się John Coltrane, później tego samego dnia przyszli na świat Ray Charles i Bruce Springsteen. A w Tomaszowie Mazowieckim ta data ma własny, mocny ślad – od powstańców styczniowych po decyzję o budowie pomnika Tadeusza Kościuszki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rada Powiatu zdecyduje o mandacie radnego</strong> – na dzisiejszym posiedzeniu radni mają rozpatrzyć projekt uchwały dotyczący mandatu Mariusza Strzępka w kontekście zakazów antykorupcyjnych wynikających z art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Istota sporu wokół mienia powiatowego</strong> – kluczową kwestią jest ustalenie, czy radny faktycznie prowadził, zarządzał lub reprezentował działalność gospodarczą, która wykorzystywała w swoich celach mienie należące do Powiatu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stanowisko i argumenty Mariusza Strzępka</strong> – radny kategorycznie zaprzecza, by pełnił funkcję wspólnika, pełnomocnika czy przedstawiciela rodzinnej spółki. W swojej obronie powołuje się na oficjalne wpisy w KRS oraz opinię prawną przygotowaną wcześniej dla Rady.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ostateczne rozstrzygnięcie w rękach sądu</strong> – ewentualne podjęcie uchwały przez Radę Powiatu nie kończy sprawy w sposób definitywny. Zgodnie z Kodeksem wyborczym radnemu przysługuje prawo do poddania decyzji kontroli sądowoadministracyjnej.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>środa, 23 września 2026 roku</strong> – <strong>266. dzień roku</strong>. Do końca roku pozostaje <strong>99 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Tekla, Bogusław, Zofia, Krzysztof, Piotr, Andrzej i Antoni</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś o <strong>6.27</strong>, a zachodzi o <strong>18.36</strong>. Dzień potrwa <strong>12 godzin, 8 minut i 46 sekund</strong>. O godz. <strong>2.05</strong> nastąpiła równonoc jesienna – właśnie dzisiaj rozpoczęła się astronomiczna jesień.</p><p>23 września ONZ obchodzi <strong>Międzynarodowy Dzień Języków Migowych</strong>. Data nawiązuje do powstania w 1951 roku Światowej Federacji Głuchych, a celem obchodów jest podkreślenie znaczenia języków migowych dla praw i pełnego uczestnictwa osób głuchych w życiu społecznym.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>180 lat temu (1846). Najpierw równanie, potem planeta</h3><p><strong>W nocy z 23 na 24 września 1846 roku odkryto Neptuna</strong>, ósmą planetę Układu Słonecznego. Historia tego odkrycia jest niezwykła, bo astronomowie właściwie najpierw policzyli, gdzie planeta powinna być, a dopiero później skierowali tam teleskop. Nieprawidłowości w ruchu Urana sugerowały bowiem istnienie jeszcze jednego dużego obiektu.</p><p>Francuz <strong>Urbain Le Verrier</strong> obliczył przewidywane położenie nieznanej planety, a niemiecki astronom <strong>Johann Gottfried Galle</strong> odnalazł ją w berlińskim obserwatorium niemal dokładnie tam, gdzie wskazywała matematyka. Niezależnie podobne obliczenia prowadził Brytyjczyk John Couch Adams. NASA określa odkrycie Neptuna jako triumf mechaniki nieba.</p><p>To jedna z najpiękniejszych historii nauki.</p><p>Człowiek zobaczył planetę na kartce papieru, zanim zobaczył ją przez teleskop.</p><h3>94 lata temu (1932). Powstaje Królestwo Arabii Saudyjskiej</h3><p><strong>23 września 1932 roku proklamowano Królestwo Arabii Saudyjskiej</strong>, jednocząc pod władzą Abd al-Aziza ibn Sauda ziemie, które wcześniej funkcjonowały jako odrębne regiony Półwyspu Arabskiego. Saudyjska agencja państwowa wskazuje właśnie tę datę jako moment ustanowienia współczesnego królestwa.</p><p>Dzisiaj 23 września jest tam świętem państwowym. Znaczenie państwa w XX wieku gwałtownie wzrosło wraz z rozwojem wydobycia ropy naftowej i jego rolą na światowym rynku energii.</p><p>W kilka dekad pustynne królestwo stało się jednym z kluczowych graczy gospodarczych i politycznych Bliskiego Wschodu.</p><h3>87 lat temu (1939). „Warszawa jest wielka”</h3><p><strong>23 września 1939 roku Stefan Starzyński wygłosił jedno z najbardziej znanych przemówień oblężonej Warszawy.</strong></p><p>Prezydent miasta mówił o stolicy otoczonej dymem, płomieniami i barykadami, przedstawiając ją jako miasto, które właśnie w chwili zniszczenia osiągnęło moralną wielkość. IPN przypomina, że było to ostatnie przemówienie Starzyńskiego emitowane przez Polskie Radio przed przerwaniem pracy rozgłośni.</p><p>Tego samego dnia Niemcy zbombardowali warszawską elektrownię na Powiślu, odcinając część miasta od energii. Stolica była systematycznie niszczona przez artylerię i lotnictwo, ale nadal się broniła.</p><p>Równocześnie na południowym wschodzie kapitulowały wojska Frontu Północnego gen. Stefana Dąba-Biernackiego po <strong>drugiej bitwie pod Tomaszowem Lubelskim</strong>. Warto podkreślić nazwę miasta – chodzi o Tomaszów Lubelski, nie Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Wrzesień 1939 roku był już wtedy historią przegrywanej kampanii.</p><p>Ale nie był jeszcze historią zakończonego oporu.</p><h3>Tego dnia zmarł Sigmund Freud</h3><p><strong>23 września 1939 roku w Londynie zmarł Sigmund Freud</strong>, twórca psychoanalizy i jeden z najbardziej wpływowych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnych myślicieli XX wieku. Rok wcześniej, po anschlussie Austrii przez nazistowskie Niemcy, opuścił Wiedeń i wyjechał z rodziną do Wielkiej Brytanii.</p><p>Freud stworzył język, którym przez dziesięciolecia opisywano ludzką psychikę: nieświadomość, wyparcie, id, ego, kompleksy i interpretację snów. Wiele szczegółowych elementów jego teorii zostało później zakwestionowanych przez współczesną psychologię, ale wpływ psychoanalizy na kulturę, literaturę, film i sposób mówienia o człowieku pozostaje ogromny.</p><h3>77 lat temu (1949). Amerykanie dowiadują się, że ZSRR ma bombę atomową</h3><p><strong>23 września 1949 roku prezydent Harry Truman poinformował opinię publiczną, że Stany Zjednoczone mają dowody na przeprowadzenie przez ZSRR pierwszej eksplozji atomowej.</strong></p><p>Sam wybuch nastąpił wcześniej – w sierpniu – ale Amerykanie wykryli jego ślady dzięki systemom monitoringu. W notatce z posiedzenia gabinetu Truman mówił o eksplozji w środkowej Syberii i zapowiedział publiczne oświadczenie jeszcze tego samego dnia.</p><p>Był to moment przełomowy dla <strong>zimnej wojny</strong>.</p><p>Amerykański monopol na broń atomową właśnie się skończył.</p><p>Od tego momentu oba supermocarstwa weszły w wyścig zbrojeń, którego jednym z najbardziej niebezpiecznych etapów stanie się później bomba wodorowa, rakiety międzykontynentalne i doktryna wzajemnego gwarantowanego zniszczenia.</p><h3>74 lata temu (1952). Nixon, telewizja i pies Checkers</h3><p><strong>23 września 1952 roku Richard Nixon wygłosił telewizyjne przemówienie, które przeszło do historii jako „Checkers Speech”.</strong></p><p>Ówczesny kandydat Partii Republikańskiej na wiceprezydenta znalazł się pod presją po ujawnieniu funduszu finansującego część jego działalności politycznej. Zamiast wycofać się z kampanii, wystąpił przed ogólnokrajową widownią telewizyjną i szczegółowo opowiedział o swoich finansach.</p><p>Najbardziej zapamiętano fragment dotyczący jednego prezentu, którego – jak deklarował – rodzina nie zamierzała oddawać: czarno-białego cocker spaniela o imieniu <strong>Checkers</strong>.</p><p>Nixon pozostał kandydatem Dwighta Eisenhowera i kilka tygodni później został wybrany wiceprezydentem. Biblioteka Nixona podkreśla, że przemówienie pokazało również, jak potężnym narzędziem politycznym stawała się telewizja.</p><p>Polityka wchodziła do salonu.</p><p>I już z niego nie wyszła.</p><h3>50 lat temu (1976). Powstaje KOR</h3><p>To jedna z najważniejszych polskich rocznic dzisiejszego dnia.</p><p><strong>23 września 1976 roku powstanie Komitetu Obrony Robotników zostało publicznie ogłoszone poprzez przekazanie „Apelu do społeczeństwa i władz PRL”.</strong> Decyzję o utworzeniu Komitetu przyszli członkowie podjęli dzień wcześniej. 23 września pisarz Jerzy Andrzejewski przesłał apel marszałkowi Sejmu wraz z informacją o powstaniu organizacji.</p><p>KOR powstał w odpowiedzi na represje wobec uczestników robotniczych protestów z czerwca 1976 roku, przede wszystkim w Radomiu i Ursusie. Jego działacze organizowali pomoc prawną i materialną dla zwolnionych z pracy, aresztowanych i ich rodzin. Wśród pierwszych sygnatariuszy byli m.in. <strong>Jacek Kuroń, Jan Józef Lipski, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Edward Lipiński, ks. Jan Zieja i Jerzy Andrzejewski</strong>.</p><p>Rok później organizacja przekształciła się w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. IPN ocenia jego powstanie jako początek nowego etapu działalności opozycyjnej w PRL.</p><p>Dzisiaj, w <strong>50. rocznicę powstania KOR</strong>, IPN organizuje w Warszawie spotkanie z udziałem części dawnych działaczy i współpracowników Komitetu.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>John Coltrane</strong> urodził się dokładnie <strong>100 lat temu – 23 września 1926 roku</strong> w Hamlet w Karolinie Północnej. Grał z Dizzym Gillespiem i Milesem Davisem, później stworzył własny kwartet, z którym nagrał m.in. „A Love Supreme”. Smithsonian podkreśla jego rolę w rozwoju nowego języka improwizacji jazzowej i słynnej techniki określanej jako „sheets of sound”.</p><p><strong>Ray Charles</strong> urodził się 23 września 1930 roku. Łącząc gospel, blues, jazz, country i rhythm and blues, stworzył własny język muzyczny. „Georgia on My Mind” stało się jego pierwszym numerem jeden, a album „Modern Sounds in Country and Western Music” przekraczał podziały gatunkowe i rasowe w amerykańskiej muzyce popularnej.</p><p><strong>Bruce Springsteen</strong> urodził się 23 września 1949 roku w New Jersey. „Born to Run”, „The River” i „Born in the U.S.A.” uczyniły go jednym z najważniejszych amerykańskich rockowych songwriterów. Recording Academy przypomina, że w swojej karierze zdobył 20 nagród Grammy. Dzisiaj „Boss” kończy <strong>77 lat</strong>.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p>Najważniejszą rocznicą śmierci pozostaje wspomniany wcześniej <strong>Sigmund Freud</strong>, który zmarł 23 września 1939 roku w londyńskim domu przy Maresfield Gardens. Budynek jest dziś siedzibą Freud Museum, a jego gabinet zachowano w niemal niezmienionym stanie.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>Sto lat Coltrane’a</h3><p>Gdyby trzeba było wybrać jedną muzyczną postać dzisiejszego dnia, nie byłoby większego problemu.</p><p><strong>John Coltrane ma dziś setną rocznicę urodzin.</strong></p><p>Zaczynał w świecie bebopu, grał u Dizzego Gillespiego, a później znalazł się w legendarnym zespole Milesa Davisa. Jego saksofon słychać m.in. na „Kind of Blue”. Jednak prawdziwy przełom nastąpił, gdy zaczął szukać własnego języka. „Giant Steps”, „My Favorite Things” i wreszcie <strong>„A Love Supreme”</strong> rozszerzyły granice jazzu w stronę modalności, awangardy i duchowości.</p><p>Coltrane nie traktował improwizacji wyłącznie jak popisu technicznego.</p><p>Dla niego była poszukiwaniem.</p><p>Czasami przypominała modlitwę graną na tenorowym saksofonie.</p><h3>Ray Charles – muzyka ponad szufladkami</h3><p><strong>Ray Charles skończyłby dziś 96 lat.</strong></p><p>Recording Academy opisuje go jako artystę, który z łatwością łączył R&amp;B, soul, jazz, gospel i country. „What’d I Say”, „Hit the Road Jack”, „I Can’t Stop Loving You” czy „Georgia on My Mind” przeszły do klasyki amerykańskiej muzyki.</p><p>Charles od dzieciństwa był niewidomy.</p><p>Nie przeszkodziło mu to zostać pianistą, wokalistą, aranżerem i człowiekiem, który zmienił kilka gatunków jednocześnie.</p><h3>Bruce Springsteen – 77 lat Bossa</h3><p><strong>Bruce Springsteen kończy dziś 77 lat.</strong></p><p>Jego piosenki od początku były opowieściami o ludziach próbujących wyrwać się z małych miast, fabryk, nieudanych związków i własnych ograniczeń. „Born to Run” brzmi jak piosenka o ucieczce. „The River” jak opowieść o tym, że czasem nie ma dokąd uciec. „Born in the U.S.A.” – wbrew stadionowemu refrenowi – jest historią weterana wojny w Wietnamie, który wraca do kraju i nie znajduje tam miejsca dla siebie.</p><p>Coltrane.</p><p>Ray Charles.</p><p>Springsteen.</p><p><strong>23 września dostał wyjątkowo dobrą ścieżkę dźwiękową.</strong></p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Polska jest w półfinale mistrzostw Europy</h3><p>Najważniejsza wiadomość sportowa z polskiej perspektywy przyszła wczoraj wieczorem z Sofii.</p><p><strong>Polska pokonała Niemcy 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarzy</strong>. Biało-czerwoni wygrali sety <strong>25:23, 25:17 i 25:17</strong>, potrzebując na cały mecz zaledwie 76 minut. Na trybunach Areny 8888 było ponad 7 tys. widzów.</p><p>Najwięcej punktów dla Polski zdobył <strong>Wilfredo Leon – 17</strong>, a polski zespół po trudniejszym pierwszym secie wyraźnie przejął kontrolę nad spotkaniem.</p><p>Biało-czerwoni są więc już w najlepszej czwórce turnieju.</p><p>Dzisiaj mają dzień bez meczu – czas na regenerację i przygotowanie do półfinału.</p><p>Po fazie grupowej i dwóch rundach pucharowych <strong>medal jest już o jedno zwycięstwo</strong>.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p>23 września ma bardzo konkretną tomaszowską historię.</p><p><strong>23 września 1863 roku do Tomaszowa Mazowieckiego wkroczył oddział powstańczy dowodzony przez por. J. Komorowskiego.</strong> Muzeum w Tomaszowie przypomina, że w czasie powstania styczniowego przez miasto wielokrotnie przechodziły polskie oddziały, a Tomaszów – wówczas liczący niespełna sześć tysięcy mieszkańców – był ważnym przemysłowym ośrodkiem regionu.</p><p>Nie był to epizod odosobniony. Wcześniej w 1863 roku w mieście pojawiały się m.in. oddziały Ludwika Oborskiego, Stanisława Szumlańskiego, Karola Włodka i Władysława Grabowskiego. W marcu 1864 roku powstańcy oblegali nawet pałac Ostrowskich, w którym Rosjanie urządzili koszary.</p><p>54 lata później ta sama data ponownie zapisała się w dziejach miasta.</p><p><strong>23 września 1917 roku w budynku Straży Ogniowej przy ówczesnej ul. Pałacowej – dzisiejszej P.O.W. – odbyło się zebranie, podczas którego zdecydowano o budowie w Tomaszowie pomnika Tadeusza Kościuszki.</strong> Powołano Komitet Kościuszkowski, a fundusze miały pochodzić ze składek mieszkańców. Na czele komitetu budowy stanął lekarz i działacz społeczny Stanisław Kostka Narewski.</p><p>To ciekawy lokalny most.</p><p>W 1863 roku przez Tomaszów maszerowali ludzie walczący z rosyjskim zaborcą.</p><p>W 1917 roku mieszkańcy – jeszcze przed odzyskaniem niepodległości – postanowili wznieść pomnik człowiekowi, który ponad sto lat wcześniej także prowadził walkę o wolność.</p><p>Historia nie zawsze biegnie linią prostą.</p><p>Czasami zatacza bardzo wyraźne koło.</p><h3>Dzisiaj w Tomaszowie</h3><p>Współczesny 23 września ma znacznie lżejszy lokalny akcent. O godz. <strong>16.00</strong> w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej zaplanowano kolejną bezpłatną projekcję z cyklu „Bajanie na szklanym ekranie”. Tym razem dzieci obejrzą „Robaczki z Zaginionej Dżungli” – projekcję przygotowaną właśnie z okazji pierwszego dnia astronomicznej jesieni.</p><p>Od powstańczych patroli i Kościuszki do dziecięcego kina.</p><p>Tak właśnie wygląda lokalne kalendarium.</p><p>Nie każdy dzień musi kończyć się bitwą.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Konfederacja dwa punkty za PiS. Nowy sondaż pokazuje coraz bardziej podzieloną prawicę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56769,konfederacja-dwa-punkty-za-pis-nowy-sondaz-pokazuje-coraz-bardziej-podzielona-prawice</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56769,konfederacja-dwa-punkty-za-pis-nowy-sondaz-pokazuje-coraz-bardziej-podzielona-prawice</guid>
            <pubDate>Wed, 23 Sep 2026 07:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-konfederacja-dwa-punkty-za-pis-nowy-sondaz-pokazuje-coraz-bardziej-podzielona-prawice-1790140216.png</url>
                        <title>Konfederacja dwa punkty za PiS. Nowy sondaż pokazuje coraz bardziej podzieloną prawicę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56769,konfederacja-dwa-punkty-za-pis-nowy-sondaz-pokazuje-coraz-bardziej-podzielona-prawice</link>
                    </image><description>Koalicja Obywatelska utrzymuje pierwsze miejsce, Prawo i Sprawiedliwość notuje 17,3 proc., a Konfederacja jest już tylko dwa punkty procentowe za partią Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje przede wszystkim coraz większe rozdrobnienie polskiej sceny politycznej. Na prawicy wyborcy mają dziś do wyboru już kilka znaczących ugrupowań.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Badanie IBRiS zostało przeprowadzone dla „Rzeczpospolitej” 18 i 19 września 2026 roku na grupie 1070 respondentów. Najwyższe poparcie uzyskała Koalicja Obywatelska – <strong>30,9 proc.</strong> Miesiąc wcześniej w analogicznym badaniu miała 28,1 proc.</p><p>Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem <strong>17,3 proc.</strong> W sierpniu było to 18,1 proc.</p><p>Tuż za PiS znalazła się natomiast <strong>Konfederacja – 15,3 proc.</strong> To wzrost z 13,2 proc. w poprzednim badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Różnica pomiędzy tymi ugrupowaniami wynosi zatem zaledwie dwa punkty procentowe.</p><h2>Prawica podzielona na kilka ugrupowań</h2><p>Jeszcze ciekawiej wygląda dalsza część zestawienia.</p><p><strong>Konfederacja Korony Polskiej</strong> uzyskała w badaniu <strong>10 proc.</strong>, wobec 8,8 proc. miesiąc wcześniej. Ugrupowanie Mateusza Morawieckiego <strong>Rozwój Plus</strong> zanotowało <strong>6,4 proc.</strong> poparcia.</p><p>Oznacza to, że elektorat znajdujący się na prawo od centrum jest obecnie rozdzielony pomiędzy kilka formacji. Sam sondaż nie pozwala jednak rozstrzygnąć, czy taki układ utrzyma się do wyborów ani jakie koalicje mogłyby rzeczywiście powstać po głosowaniu.</p><p>Lewica uzyskała <strong>7,7 proc.</strong> poparcia. Poniżej pięcioprocentowego progu znalazły się natomiast PSL z wynikiem <strong>4,4 proc.</strong> oraz Partia Razem – <strong>3,1 proc.</strong> Polska 2050 uzyskała <strong>0,2 proc.</strong> Niezdecydowanych było 4,8 proc. badanych, a deklarowaną gotowość udziału w wyborach zgłosiło 58,9 proc. respondentów.</p><h2>Jeden sondaż to jeszcze nie wybory</h2><p>Wyniki szczególnie zwracają uwagę ze względu na niewielką różnicę pomiędzy PiS i Konfederacją. Trzeba jednak pamiętać, że jest to <strong>pojedyncze badanie opinii publicznej</strong>, przeprowadzone na określonej próbie respondentów.</p><p>Inne wrześniowe badania również pokazują wyraźne rozdrobnienie sceny politycznej, ale wyniki poszczególnych ugrupowań różnią się zależnie od pracowni i terminu pomiaru. Przykładowo w badaniu United Surveys przeprowadzonym 18–20 września KO uzyskała 31,5 proc., PiS 17,2 proc., a Konfederacja 12,9 proc. Z kolei badanie Pollster opublikowane 22 września dawało PiS 22,6 proc., a Konfederacji 14,2 proc.</p><p>Dlatego bardziej niż pojedynczą liczbę warto obserwować <strong>trend kolejnych badań</strong>.</p><h2>A jak głosował powiat tomaszowski?</h2><p>Ogólnopolskiego sondażu nie można automatycznie przenosić na Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowski. Wyniki wcześniejszych wyborów pokazują bowiem, że lokalna struktura poparcia potrafiła znacząco różnić się od wyników krajowych.</p><p>W wyborach parlamentarnych z <strong>15 października 2023 roku</strong> w powiecie tomaszowskim PiS uzyskało <strong>43,45 proc.</strong>, Koalicja Obywatelska <strong>25,85 proc.</strong>, Trzecia Droga 14,32 proc., Konfederacja 6,81 proc., a Nowa Lewica 6,24 proc. Były to jednak wyniki sprzed niemal trzech lat i dotyczą konkretnych wyborów, dlatego nie można traktować ich jako obrazu obecnych preferencji mieszkańców powiatu.</p><p>Również w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku PiS pozostawało w powiecie tomaszowskim zdecydowanie silniejsze niż średnio w kraju: zdobyło tutaj <strong>47,25 proc. głosów</strong>, KO 27,66 proc., a Konfederacja 11,37 proc.</p><p>Czy podobna różnica pomiędzy wynikami ogólnopolskimi i lokalnymi występuje także jesienią 2026 roku? Bez świeżego, reprezentatywnego badania przeprowadzonego w Tomaszowie i powiecie odpowiedź na to pytanie pozostaje otwarta.</p><p>Jedno jest widoczne w sondażach ogólnopolskich: <strong>polska scena polityczna jest dziś znacznie bardziej rozdrobniona niż w wyborach parlamentarnych w 2023 roku</strong>, a rywalizacja o wyborców odbywa się już nie tylko pomiędzy dwoma największymi ugrupowaniami.</p><p><strong>SEO title:</strong> Sondaż IBRiS: Konfederacja dwa punkty za PiS. KO na pierwszym miejscu</p><p><strong>Meta description:</strong> Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”: KO 30,9 proc., PiS 17,3 proc., Konfederacja 15,3 proc. Sprawdzamy również, jak na tym tle wyglądały wcześniejsze wyniki w powiecie tomaszowskim.</p><p><strong>Frazy SEO:</strong> sondaż IBRiS wrzesień 2026, sondaż wyborczy, PiS Konfederacja, Koalicja Obywatelska, wybory 2027, Tomaszów Mazowiecki wybory, powiat tomaszowski</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Sikorski spotkał się z szefem MSZ Białorusi. Pierwsza taka rozmowa od lat]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56768,sikorski-spotkal-sie-z-szefem-msz-bialorusi-pierwsza-taka-rozmowa-od-lat</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56768,sikorski-spotkal-sie-z-szefem-msz-bialorusi-pierwsza-taka-rozmowa-od-lat</guid>
            <pubDate>Wed, 23 Sep 2026 06:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-sikorski-spotkal-sie-z-szefem-msz-bialorusi-pierwsza-taka-rozmowa-od-lat-1790139610.png</url>
                        <title>Sikorski spotkał się z szefem MSZ Białorusi. Pierwsza taka rozmowa od lat</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56768,sikorski-spotkal-sie-z-szefem-msz-bialorusi-pierwsza-taka-rozmowa-od-lat</link>
                    </image><description>Po latach głębokiego zamrożenia relacji Warszawy z Mińskiem doszło do spotkania ministrów spraw zagranicznych Polski i Białorusi. Radosław Sikorski rozmawiał w Nowym Jorku z Maksymem Ryżenkowem. Na stole znalazły się bezpieczeństwo granicy, sytuacja w regionie oraz wykorzystywanie terytorium Białorusi przez Rosję. Polski minister studzi jednak oczekiwania – mówi o pierwszym, zapoznawczym kontakcie, a ewentualne zbliżenie porównuje do „przebiśniegu”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do rozmowy doszło podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Radosław Sikorski przebywa tam od 21 do 24 września i według oficjalnego programu polskiego MSZ ma zaplanowanych blisko 30 spotkań w różnych formatach. Polska delegacja uczestniczy w tygodniu wysokiego szczebla ONZ pod przewodnictwem prezydenta Karola Nawrockiego.</p><p>Informację o rozmowie z Maksymem Ryżenkowem Sikorski potwierdził dziennikarzom we wtorek wieczorem czasu miejscowego. Jak tłumaczył, siedziba ONZ daje możliwość kontaktu również z przedstawicielami państw, z którymi stosunki dwustronne pozostają trudne. O spotkaniu jako pierwsze poinformowało TVP Info.</p><h2>Granica, bezpieczeństwo i rosyjskie drony</h2><p>Rozmowa nie ograniczyła się do dyplomatycznych uprzejmości. Według relacji Sikorskiego jednym z tematów była sytuacja na polsko-białoruskiej granicy i szerzej rozumiane bezpieczeństwo regionu. Pytany, czy polska strona domagała się od Mińska niewyrażania zgody na wykorzystywanie białoruskiego terytorium do przelotu rosyjskich rakiet i dronów, minister odpowiedział, że była to jedna z poruszonych kwestii.</p><p>To istotne, ponieważ Białoruś od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę pozostaje najbliższym wojskowym partnerem Moskwy w regionie. NATO wskazuje, że białoruskie terytorium i infrastruktura były udostępniane Rosji do prowadzenia działań przeciwko Ukrainie, a pogłębiająca się integracja wojskowa Moskwy i Mińska ma konsekwencje dla bezpieczeństwa państw Sojuszu.</p><h2>Kontakty na takim szczeblu zamarły na lata</h2><p>Znaczenie nowojorskiego spotkania wynika przede wszystkim z jego politycznego tła. W marcu 2016 roku ówczesny minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski rozmawiał w Mińsku z szefem białoruskiej dyplomacji Uładzimirem Makiejem. Omawiano wówczas m.in. bezpieczeństwo regionalne, współpracę gospodarczą, sytuację Polaków na Białorusi oraz stosunki dwustronne.</p><p>Później klimat zmienił się diametralnie. Po wyborach prezydenckich na Białorusi w sierpniu 2020 roku i masowych represjach Polska jednoznacznie krytykowała działania władz w Mińsku. Jesienią 2021 roku doszedł do tego kryzys na granicy polsko-białoruskiej, a Polska rozpoczęła budowę fizycznej zapory.</p><p>Od lutego 2022 roku kolejnym zasadniczym punktem sporu pozostaje współpraca Białorusi z Rosją w wojnie przeciw Ukrainie.</p><h2>Poczobut jednym z elementów zmiany</h2><p>Sikorski wskazał jednocześnie na wydarzenia, które – w jego ocenie – stworzyły przestrzeń do podjęcia rozmów. Jednym z nich było uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej wyszedł z białoruskiego więzienia 28 kwietnia 2026 roku po ponad pięciu latach pozbawienia wolności.</p><p>Minister mówi również o bardziej ustabilizowanej sytuacji na granicy i zapowiada otwarcie nowego budynku polskiej ambasady w Mińsku.</p><p>Nie oznacza to jednak, że dotychczasowe spory zniknęły. Unijne sankcje związane z represjami na Białorusi oraz udziałem tego państwa w rosyjskiej agresji pozostają w mocy. UE przedłużyła je do 28 lutego 2027 roku; systemem sankcyjnym objętych jest obecnie 310 osób i 46 podmiotów.</p><p>Także sytuacja wewnętrzna na Białorusi pozostaje przedmiotem krytyki państw europejskich. W lipcu 2026 roku UE, witając kolejne zwolnienia więźniów, wskazywała – powołując się na centrum praw człowieka Wiasna – że co najmniej 863 osoby nadal pozostawały uwięzione z powodów politycznych.</p><h2>„Przebiśnieg”, nie jeszcze normalizacja</h2><p>Dlatego nowojorską rozmowę trafniej traktować jako <strong>wznowienie bezpośredniego kanału kontaktu</strong>, a nie jako formalne przywrócenie normalnych relacji. Sam Sikorski określił spotkanie jako pierwsze i zapoznawcze, informując jednocześnie, że kontakty prowadzone są także pomiędzy innymi resortami.</p><p>Pytany wprost o normalizację stosunków, posłużył się obrazowym porównaniem. Spotkanie ma być jego zdaniem jak <strong>„przebiśnieg, który może zakwitnąć, jeśli aura będzie sprzyjać”</strong>.</p><p>W dyplomacji czasem więcej od długiego komunikatu znaczy samo pojawienie się dwóch ministrów przy jednym stole. Na razie jednak Warszawę i Mińsk nadal dzielą kwestie fundamentalne: bezpieczeństwo granicy, współpraca Białorusi z Rosją, prawa człowieka i polityczne represje. Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy spotkanie w Nowym Jorku pozostanie pojedynczym kontaktem, czy stanie się początkiem bardziej regularnego dialogu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56753,22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-polfinal</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56753,22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-polfinal</guid>
            <pubDate>Tue, 22 Sep 2026 07:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-po-1790056159.png</url>
                        <title>22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56753,22-wrzesnia-w-historii-lwow-kapituluje-przed-sowietami-lincoln-zmienia-sens-wojny-polska-gra-o-polfinal</link>
                    </image><description>22 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia nie daje chwili oddechu. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 22 września, trafiamy na kapitulację Lwowa przed Armią Czerwoną, niemiecko-sowieckie przekazanie Brześcia, ogłoszenie przez Abrahama Lincolna wstępnej Proklamacji Emancypacji, niepodległość Bułgarii i Mali oraz początek wojny iracko-irańskiej. To również dzień narodzin Andrei Bocellego i Davida Coverdale’a, premiera kultowego serialu „Friends” oraz uruchomienia brytyjskiej telewizji ITV. Kalendarium historyczne 22 września ma dziś także bardzo aktualny rytm: w Europie kończy się Tydzień Mobilności, w powiecie tomaszowskim można za darmo pojechać autobusem z Łaznowskiej Woli do Tomaszowa, a wieczorem polscy siatkarze zagrają z Niemcami o półfinał mistrzostw Europy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie daty w historii świata i dyplomacji</strong> – mija dokładnie 164 lata od ogłoszenia przez Abrahama Lincolna Proklamacji Emancypacji znoszącej niewolnictwo w USA oraz 118 lat od pełnej niepodległości Bułgarii. Wspominamy też 46. rocznicę wybuchu wyniszczającej, ośmioletniej wojny iracko-irańskiej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragiczne karty historii Polski i Kościoła</strong> – 87 lat temu nastąpiła dramatyczna kapitulacja Lwowa przed Armią Czerwoną oraz przekazanie Brześcia Sowietom przez Niemców. Z kolei 73 lata temu w pokazowym procesie komunistycznym skazano bp. Czesława Kaczmarka na 12 lat więzienia.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ikona popkultury lat 90.</strong> – równo 32 lata temu wyemitowano premierowy odcinek kultowego serialu „Friends” (Przyjaciele), który przez dekadę emisji stał się globalnym fenomenem telewizyjnym.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Siatkarski hit i darmowa komunikacja</strong> – dziś o godzinie 18:00 reprezentacja Polski zmierzy się z Niemcami w pasjonującym pojedynku o półfinał mistrzostw Europy siatkarzy. Dodatkowo w powiecie tomaszowskim finał Europejskiego Tygodnia Mobilności przynosi pasażerom całkowicie bezpłatne kursy na linii Łaznowska Wola–Tomaszów Mazowiecki.</li>    </ul></div><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2172/724;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/22/chatgpt-image-23-sie-2026-08-24-32.png" width="2172" height="724"></figure><p>Dziś jest <strong>wtorek, 22 września 2026 roku</strong> – <strong>265. dzień roku</strong>. Do końca roku pozostaje <strong>100 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Maurycy, Tomasz, Joachim, Emmeram i Feliks</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś o <strong>6.25</strong>, a zachodzi o <strong>18.38</strong>. Dzień potrwa <strong>12 godzin, 12 minut i 41 sekund</strong>.&nbsp;</p><p>22 września jest finałem <strong>Europejskiego Tygodnia Mobilności</strong>. Komisja Europejska prowadzi kampanię każdego roku od 16 do 22 września, kończąc ją popularnym <strong>Dniem bez Samochodu</strong>. Hasłem edycji 2026 jest „Mobility for Everyone” – „Mobilność dla każdego”. W tegorocznej kampanii uczestniczy ponad 2,5 tys. europejskich miast i miejscowości.&nbsp;</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>234 lata temu (1792). Francja zaczyna liczyć czas od nowa</h3><p><strong>22 września 1792 roku Francja weszła formalnie w epokę republiki.</strong> Dzień wcześniej Konwent Narodowy zniósł monarchię, a data 22 września została później przyjęta jako początek pierwszego roku Republiki i punkt zerowy rewolucyjnego kalendarza.</p><p>Nie była to zwykła reforma administracyjna. Rewolucjoniści próbowali symbolicznie zerwać z całym dawnym porządkiem – monarchią, przywilejami stanowymi, a nawet sposobem mierzenia czasu. Miesiące otrzymały nowe nazwy, tygodnie zastąpiono dziesięciodniowymi „dekadami”, a początkiem roku stała się równonoc jesienna.</p><p>Rewolucja chciała stworzyć nie tylko nowe państwo.</p><p>Chciała stworzyć nowego człowieka i nowy kalendarz dla nowej epoki.</p><h3>164 lata temu (1862). Lincoln zmienia charakter wojny</h3><p><strong>22 września 1862 roku Abraham Lincoln ogłosił wstępną Proklamację Emancypacji.</strong></p><p>Prezydent zapowiedział, że jeżeli zbuntowane przeciwko Unii stany nie zakończą rebelii, <strong>1 stycznia 1863 roku osoby trzymane tam w niewoli zostaną uznane za wolne</strong>. Decyzję ogłoszono kilka dni po bitwie nad Antietam, którą Lincoln uznał za wystarczający sukces militarny, by wystąpić z dokumentem o ogromnym znaczeniu politycznym.&nbsp;</p><p>Ostateczna Proklamacja Emancypacji weszła w życie 1 stycznia 1863 roku. Nie likwidowała od razu niewolnictwa w całych Stanach Zjednoczonych, ale zmieniła charakter wojny secesyjnej. Walka o zachowanie Unii stawała się również walką o wolność milionów ludzi. Później do armii i marynarki Unii wstąpiło prawie 200 tys. czarnoskórych żołnierzy i marynarzy.</p><p>Dokument nie zakończył niewolnictwa jednym podpisem.</p><p>Ale sprawił, że powrotu do starego porządku było coraz mniej.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1983/793;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/22/chatgpt-image-10-maj-2026-13-15-10.png" width="1983" height="793"></figure><h3>118 lat temu (1908). Bułgaria ogłasza niepodległość</h3><p><strong>22 września 1908 roku w Wielkim Tyrnowie ogłoszono niepodległość Bułgarii.</strong></p><p>Książę Ferdynand odczytał manifest w historycznej cerkwi Czterdziestu Męczenników, a państwo formalnie zerwało zależność od Imperium Osmańskiego. Akt kończył proces rozpoczęty trzy dekady wcześniej, po wojnie rosyjsko-tureckiej i utworzeniu autonomicznego Księstwa Bułgarii.</p><p>Ferdynand przyjął tytuł cara, a Bułgaria wróciła na polityczną mapę Europy jako w pełni suwerenny podmiot.</p><p>Dzisiaj <strong>22 września jest w Bułgarii świętem państwowym – Dniem Niepodległości</strong>.</p><h3>87 lat temu (1939). Lwów składa broń przed Armią Czerwoną</h3><p>To jedna z najważniejszych polskich rocznic dzisiejszego dnia.</p><p><strong>22 września 1939 roku Lwów skapitulował przed Armią Czerwoną.</strong></p><p>Miasto od 12 września walczyło z Niemcami, a po sowieckiej agresji z 17 września znalazło się pomiędzy dwiema armiami. Dowodzący obroną gen. <strong>Władysław Langner</strong> zdecydował się przekazać miasto Sowietom po uzyskaniu warunków, które miały gwarantować polskim oficerom wolność osobistą i możliwość opuszczenia kraju.&nbsp;</p><p>Sowieci tych warunków nie dotrzymali.</p><p>Oficerów aresztowano i wywieziono w głąb ZSRR. Wielu trafiło do obozu w Starobielsku, a następnie zostało zamordowanych w Charkowie w ramach <strong>zbrodni katyńskiej</strong>.</p><p>Kapitulacja Lwowa jest więc nie tylko historią przegranego miasta.</p><p>To również historia złamanego słowa.</p><h3>Brześć: dwa totalitaryzmy spotykają się na jednej ulicy</h3><p>Tego samego dnia <strong>Niemcy przekazali Brześć Armii Czerwonej</strong> zgodnie z ustaleniami dotyczącymi podziału okupowanej Polski.</p><p>W mieście odbyło się wspólne przejście oddziałów niemieckich i sowieckich obserwowane przez gen. <strong>Heinza Guderiana</strong> i sowieckiego dowódcę Siemiona Kriwoszeina. Następnie Wehrmacht opuścił Brześć, a kontrolę nad nim przejęli Sowieci.&nbsp;</p><p>IPN podkreśla, że wydarzenie było jednym z najbardziej wymownych obrazów współpracy dwóch państw, które kilka tygodni wcześniej uzgodniły w tajnym protokole paktu Ribbentrop–Mołotow rozbiór części Europy Środkowo-Wschodniej. 28 września III Rzesza i ZSRR podpisały kolejny układ, formalizujący granicę między okupowanymi częściami Polski.</p><p>Warto przy tej dacie uważać na jedną pułapkę: <strong>22 września 1939 roku rozpoczęła się również druga bitwa pod Tomaszowem Lubelskim</strong>. Chodzi jednak o Tomaszów Lubelski, nie Tomaszów Mazowiecki.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Kończy się dramat Czerniakowa</h3><p><strong>22 września 1944 roku Niemcy ponownie uderzyli na ostatnie polskie pozycje na Czerniakowie.</strong></p><p>Powstańcy bronili już zaledwie dwóch budynków przy Solcu i Wilanowskiej. Kpt. Ryszard Białous „Jerzy” zdecydował o ewakuacji przez Wisłę. Na prawy brzeg dotarły tylko <strong>94 osoby</strong>. Wielu rannych i cywilów zostało po niemieckiej stronie rzeki.</p><p><strong>Powstanie Warszawskie</strong> wchodziło w ostatnią fazę. Czerniaków praktycznie przestawał istnieć jako zorganizowany rejon oporu, a Niemcy przygotowywali już uderzenie na Mokotów.</p><p>Historia tego dnia brzmi szczególnie gorzko: Wisła miała kilkaset metrów szerokości.</p><p>Dla wielu ludzi była odległością nie do pokonania.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2172/724;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/09/22/chatgpt-image-23-sie-2026-08-33-18.png" width="2172" height="724"></figure><h3>73 lata temu (1953). Pokazowy proces biskupa Kaczmarka</h3><p><strong>22 września 1953 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka na 12 lat więzienia.</strong></p><p>Proces był jednym z najgłośniejszych przykładów stalinowskich represji wobec Kościoła w Polsce. Kaczmarek został aresztowany w 1951 roku i poddany brutalnemu śledztwu, obejmującemu długotrwałe przesłuchania, pozbawianie snu i inne formy fizycznego oraz psychicznego nacisku.</p><p>Władze zarzucały mu m.in. szpiegostwo, działalność przeciwko państwu i współpracę z Niemcami. IPN opisuje proces jako sfingowany i propagandowy. Kilka dni po jego zakończeniu komunistyczne władze aresztowały prymasa Stefana Wyszyńskiego.</p><p>Wyrok na Kaczmarka nie był więc tylko wymiarem represji wobec jednej osoby.</p><p>Był ostrzeżeniem dla całego Kościoła.</p><h3>71 lat temu (1955). Brytyjska telewizja dostaje konkurencję</h3><p><strong>22 września 1955 roku rozpoczęła nadawanie ITV – pierwsza komercyjna telewizja w Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Pierwszym programem była transmisja uroczystej kolacji z londyńskiego Guildhall. Tego samego wieczoru wystartowały wiadomości ITN, a na antenie pojawiła się pierwsza brytyjska telewizyjna reklama – pasty do zębów Gibbs SR.</p><p>Do tej pory brytyjską telewizję zdominowała BBC.</p><p>Pojawienie się ITV zmieniło rynek, język telewizji i sposób finansowania programów. Rozpoczęła się konkurencja o widza, której efektem były nowe formaty rozrywkowe, seriale, wiadomości i reklamy.</p><p>Pilot w telewizorze pozostawał jeszcze luksusem.</p><p>Ale walka o pilota właśnie się zaczynała.</p><h3>66 lat temu (1960). Mali ogłasza niepodległość</h3><p><strong>22 września 1960 roku proklamowano niepodległą Republikę Mali.</strong></p><p>Dokument przesłany tego dnia do sekretarza generalnego ONZ informował, że Mali staje się „niepodległym i suwerennym państwem” i zwraca się o przyjęcie do Organizacji Narodów Zjednoczonych.</p><p>Był to kolejny akt ogromnej fali dekolonizacji Afryki. Tylko w 1960 roku niepodległość uzyskało kilkanaście afrykańskich państw.</p><p>Mapa kontynentu zmieniała się w tempie niespotykanym od czasu kolonialnego podboju.</p><h3>51 lat temu (1975). Drugi zamach na prezydenta Forda w 17 dni</h3><p><strong>22 września 1975 roku Sara Jane Moore próbowała zastrzelić prezydenta USA Geralda Forda przed hotelem St. Francis w San Francisco.</strong></p><p>Padł strzał, ale prezydent nie został trafiony. Świadek zdarzenia Oliver Sipple chwycił rękę zamachowczyni, utrudniając oddanie kolejnego celnego strzału.&nbsp;</p><p>Niezwykłe było to, że był to <strong>drugi zamach na Forda w ciągu zaledwie 17 dni</strong>. 5 września w Sacramento próbowała go zaatakować Lynette „Squeaky” Fromme.&nbsp;</p><p>Ford przeżył obie próby.</p><p>Rzadko który prezydent miał tak niebezpieczny miesiąc.</p><h3>46 lat temu (1980). Zaczyna się wojna iracko-irańska</h3><p><strong>22 września 1980 roku Irak rozpoczął pełnoskalową inwazję na Iran.</strong></p><p>Iraqi Air Force zaatakowało irańskie lotniska, a wojska lądowe wkroczyły przez granicę. Wojna wybuchła w atmosferze narastających sporów granicznych, napięć związanych z rewolucją islamską w Iranie i ambicji reżimu Saddama Husajna.&nbsp;</p><p>Konflikt trwał niemal <strong>osiem lat</strong> i przyniósł ogromne straty ludzkie oraz gospodarcze. Front przez długie okresy przypominał I wojnę światową – z okopami, wielkimi ofensywami piechoty i wyniszczaniem przeciwnika. Irak używał także broni chemicznej.&nbsp;</p><p>Rozejm wszedł w życie dopiero w sierpniu 1988 roku.</p><p>Miliony ludzi dorastały przez całe dzieciństwo w rzeczywistości jednej wojny.</p><h3>32 lata temu (1994). Rachel wpada do Central Perk</h3><p><strong>22 września 1994 roku na antenie NBC wyemitowano pierwszy odcinek serialu „Friends”.</strong></p><p>Monica, Rachel, Ross, Chandler, Joey i Phoebe okazali się sześcioma bohaterami, którzy przez następną dekadę stali się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej telewizji. Serial trwał dziesięć sezonów, a jego finał wyemitowano w maju 2004 roku.&nbsp;</p><p>„Friends” nie wymyślili opowieści o grupie przyjaciół.</p><p>Ale stworzyli model sitcomu, który przez lata kopiowano: mieszkanie, kawiarnia, związki, rozstania i przekonanie, że najważniejszą rodziną może być ta, którą wybieramy sami.</p><p>A wszystko zaczęło się od Rachel w sukni ślubnej.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>Andrea Bocelli</strong> urodził się <strong>22 września 1958 roku</strong> w Lajatico w Toskanii. Światową popularność przyniosło mu zwycięstwo w kategorii nowych wykonawców na festiwalu w Sanremo w 1994 roku. Jego kariera połączyła świat opery i muzyki popularnej, a oficjalna strona artysty podaje sprzedaż przekraczającą 90 mln albumów.&nbsp;</p><p><strong>David Coverdale</strong> urodził się 22 września 1951 roku. Najpierw był wokalistą Deep Purple, później stworzył <strong>Whitesnake</strong> i stał się jednym z najbardziej charakterystycznych głosów hard rocka. „Here I Go Again”, „Is This Love” czy „Still of the Night” weszły do kanonu rocka lat 80.&nbsp;</p><p>22 września przypadają również urodziny kilku innych znanych muzyków, w tym <strong>Nicka Cave’a</strong> i <strong>Joan Jett</strong> – wyjątkowo mocna data dla rockowego kalendarza.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>Andrea Bocelli – tenor pomiędzy dwoma światami</h3><p><strong>Andrea Bocelli kończy dziś 68 lat.</strong></p><p>Jego fenomen polega na przekraczaniu granicy, która przez dziesięciolecia wydawała się wyraźna: pomiędzy operą a muzyką popularną. Śpiewał arie Verdiego i Pucciniego, a jednocześnie nagrywał piosenki trafiające na listy przebojów i występował przed wielomilionową publicznością.</p><p>W 1994 roku zwyciężył w Sanremo utworem <strong>„Il mare calmo della sera”</strong>. Później przyszły „Con te partirò”, „Time to Say Goodbye” i wielkie koncerty na całym świecie.</p><h3>David Coverdale – od Deep Purple do Whitesnake</h3><p><strong>David Coverdale kończy 75 lat.</strong></p><p>Do Deep Purple dołączył w latach 70., a po rozpadzie tej odsłony zespołu stworzył Whitesnake. Grupa początkowo była mocno zakorzeniona w blues rocku, ale w latach 80. wyrosła na jedną z największych marek stadionowego hard rocka.</p><p>Coverdale przez pół wieku kariery przechodził od bluesa do heavy rocka i od klubowej sceny do największych aren.</p><p>Nie każdy 75-latek może powiedzieć, że tysiące ludzi wciąż są gotowe śpiewać z nim:</p><p><strong>„Here I go again…”</strong></p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Sport dziś: Polska – Niemcy. Jeden mecz od medalu</h3><p>Dzisiejszy sportowy punkt numer jeden jest oczywisty.</p><p><strong>Polska zagra z Niemcami w ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarzy. Początek o godz. 18.00 czasu polskiego w Sofii.</strong> Oficjalny terminarz CEV podaje godz. 19.00 czasu miejscowego.</p><p>Biało-czerwoni awansowali po pewnym zwycięstwie <strong>3:0 nad Łotwą – 25:17, 25:16, 25:16</strong>. Niemcy dokonali znacznie bardziej spektakularnego zwrotu: przegrywali z Bułgarią 0:2, ale wygrali trzy kolejne sety i cały mecz 3:2.</p><p>Stawka jest prosta:</p><p><strong>zwycięzca zagra o medal.</strong></p><p>Drugim dzisiejszym ćwierćfinałem rozgrywanym w Sofii będzie spotkanie <strong>Francja – Rumunia</strong>.</p><p>W Seulu trwa natomiast turniej <strong>Korea Open</strong>. Magda Linette była rozstawiona z numerem 7; oficjalny serwis WTA pokazuje ją już jako wyeliminowaną z turnieju singlowego.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad dnia</p><p>Dzisiaj najmocniejszy lokalny trop nie prowadzi do archiwum, lecz prosto na przystanek autobusowy.</p><p><strong>22 września przejazdy na linii Łaznowska Wola–Tomaszów Mazowiecki są bezpłatne dla wszystkich pasażerów.</strong> Akcja odbywa się w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności i została przygotowana przez Powiat Tomaszowski przy wsparciu Gminy Rokiciny oraz miasta Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Hasło tegorocznej kampanii brzmi <strong>„Mobilność dla każdego”</strong>. Nie chodzi wyłącznie o ekologiczny slogan. Komisja Europejska zwraca uwagę na dostępność transportu dla ludzi w różnym wieku, o różnych dochodach, miejscu zamieszkania czy stopniu sprawności</p><p>W lokalnej skali widać to wyjątkowo dobrze.</p><p>Dla mieszkańca wsi autobus nie jest modną alternatywą wobec samochodu.</p><p>Bywa jedyną możliwością dojazdu do szkoły, lekarza, pracy, urzędu czy sklepu.</p><p>I właśnie dlatego <strong>Dzień bez Samochodu</strong> wygląda inaczej w centrum dużego miasta, a inaczej na trasie między Łaznowską Wolą a Tomaszowem.</p><p>W jednym miejscu chodzi o rezygnację z auta.</p><p>W drugim – o to, żeby w ogóle mieć czym pojechać.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56741,21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-pod-ziemie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56741,21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-pod-ziemie</guid>
            <pubDate>Mon, 21 Sep 2026 06:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-1789965677.png</url>
                        <title>21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56741,21-wrzesnia-grodno-sklada-bron-hobbit-rusza-w-swiat-leonard-cohen-swietuje-a-tomaszow-zaglada-pod-ziemie</link>
                    </image><description>21 września wojna, literatura, polityka i muzyka spotykają się na jednej kartce kalendarza. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 21 września, trafiamy na dramatyczny finał obrony Grodna w 1939 roku, ostatnią fazę walk Powstania Warszawskiego i kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Tego dnia ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, urodzili się Leonard Cohen, Stephen King i Liam Gallagher, a w 2014 roku polscy siatkarze po 40 latach ponownie zostali mistrzami świata. Kalendarium historyczne 21 września ma również mocny lokalny ślad: właśnie tego dnia w 2015 roku Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczęło badania archeologiczne nad Pilicą, odsłaniające historię znacznie starszą od samego miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fcf8f8; border-left: 5px solid #991b1b; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #991b1b; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ogromny sukces KGW z Czerniewic na szczeblu krajowym</strong> – KGW „Tradycja i My” wywalczyło znakomite III miejsce w wielkim ogólnopolskim finale konkursu „Polska smakuje” zorganizowanym na stadionie PGE Narodowym.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ogromna konkurencja i surowe kryteria selekcji</strong> – sukces czerniewiczanek jest tym większy, że do tegorocznej edycji zgłosiły się aż 1163 koła i stowarzyszenia. Po eliminacjach regionalnych do ścisłego finału w Warszawie awansowało jedynie 16 elitarnych zespołów.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wysoka nagroda finansowa za podium</strong> – za zajęcie trzeciej lokaty w Polsce regulamin prestiżowego konkursu przewiduje dla reprezentantek województwa łódzkiego nagrodę w wysokości 10 tys. zł brutto.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 21 września 2026 roku</strong> – 264. dzień roku. Do końca roku pozostaje <strong>101 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Mateusz, Jonasz, Daria, Marek i Aleksander</strong>.</p><p>W rejonie Tomaszowa Mazowieckiego słońce wschodzi około <strong>6.20–6.25</strong>, a zachodzi około <strong>18.40–18.45</strong>.</p><p>21 września obchodzony jest także <strong>Międzynarodowy Dzień Pokoju</strong>, ustanowiony przez ONZ. Od 2001 roku właśnie ta data jest stałym dniem promowania globalnego zawieszenia broni i niestosowania przemocy.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>234 lata temu (1792). Francja kończy z monarchią</h3><p><strong>21 września 1792 roku Konwent Narodowy zniósł monarchię we Francji.</strong> Ludwik XVI był już odsunięty od władzy i uwięziony, a rewolucyjne państwo prowadziło wojnę z europejskimi monarchiami obawiającymi się rozprzestrzenienia rewolucji.</p><p>Dzień później rozpoczęto liczenie pierwszego roku Republiki. W styczniu 1793 roku Ludwik XVI został stracony na gilotynie. Francja wkroczyła w okres wojny, terroru i kolejnych politycznych przewrotów, które całkowicie zmieniły porządek europejski.</p><h3>106 lat temu (1920). Rozmowy pokojowe przy huku armat</h3><p><strong>21 września 1920 roku w Rydze rozpoczęły się negocjacje pokojowe między Polską a Rosją Sowiecką i Ukrainą Sowiecką.</strong></p><p>Na froncie nadal trwała wojna. Dzień wcześniej rozpoczęła się bitwa nad Niemnem, a kolejne polskie sukcesy coraz bardziej osłabiały pozycję strony sowieckiej. W październiku podpisano preliminaria pokojowe, a <strong>18 marca 1921 roku traktat ryski</strong> formalnie zakończył wojnę polsko-bolszewicką.</p><p>Losy konfliktu rozstrzygały się więc jednocześnie na polu walki i przy stole negocjacyjnym.</p><h3>102 lata temu (1924). Żeromski stawia ostatnią kropkę</h3><p><strong>21 września 1924 roku Stefan Żeromski zakończył pracę nad „Przedwiośniem”.</strong></p><p>Powieść pokazywała Polskę kilka lat po odzyskaniu niepodległości – państwo pełne wielkich oczekiwań, ale również biedy, nierówności i społecznych napięć. Cezary Baryka przybywa do kraju z wyobrażeniem „szklanych domów”, które szybko zderza się z rzeczywistością.</p><p>Żeromski nie napisał laurki dla II Rzeczypospolitej. Zadał pytanie znacznie trudniejsze: <strong>jakiej Polski naprawdę chcemy?</strong> Dlatego „Przedwiośnie” wciąż pozostaje powieścią zaskakująco aktualną.</p><h3>89 lat temu (1937). Bilbo opuszcza Bag End</h3><p><strong>21 września 1937 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena.</strong></p><p>Pierwszy nakład liczył około 1500 egzemplarzy i szybko się wyprzedał. Historia Bilba Bagginsa, krasnoludów, Smauga i przypadkowo odnalezionego pierścienia zachwyciła czytelników na tyle, że wydawca poprosił autora o kontynuację.</p><p>Tak rozpoczęła się droga do <strong>„Władcy Pierścieni”</strong> i jednego z najbardziej wpływowych światów w historii literatury fantasy.</p><h3>87 lat temu (1939). Grodno walczy do końca</h3><p><strong>21 września 1939 roku zakończyła się obrona Grodna przed Armią Czerwoną.</strong></p><p>Przez dwa dni miasta bronili żołnierze, policjanci, harcerze i mieszkańcy. Sowieckie oddziały poniosły straty w ludziach i sprzęcie pancernym. Po przełamaniu polskiego oporu rozpoczęły się represje, a część jeńców i cywilów została zamordowana.</p><p>Tego samego dnia Armia Czerwona zajęła Kowel. Polska od kilku dni prowadziła już wojnę z dwoma agresorami.</p><p>Równocześnie prezydent <strong>Ignacy Mościcki wyznaczył gen. Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego na swojego następcę</strong>. Sprzeciw władz francuskich sprawił jednak, że Wieniawa nie objął urzędu; prezydentem na emigracji został później Władysław Raczkiewicz. Pokazuje to, że we wrześniu 1939 roku walka toczyła się także o zachowanie ciągłości polskiego państwa.</p><h3>82 lata temu (1944). Ostatnie zrzuty dla Warszawy</h3><p><strong>21 września 1944 roku trwały dramatyczne walki na Czerniakowie</strong>, gdzie powstańcy i żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego bronili coraz mniejszego przyczółka nad Wisłą.</p><p>Tego dnia aliancki Liberator dokonał jednego z ostatnich zrzutów zaopatrzenia dla walczącej Warszawy. Pomoc z powietrza nie była już jednak w stanie zmienić sytuacji. Niemcy zaciskali pierścień wokół obrońców i mordowali część wziętych do niewoli powstańców.</p><p>Powstanie wchodziło w ostatnią, najbardziej tragiczną fazę.</p><h3>62 lata temu (1964). Malta odzyskuje niepodległość</h3><p><strong>21 września 1964 roku Malta stała się niepodległym państwem</strong>, kończąc ponad 150 lat brytyjskiego panowania.</p><p>Położona w centrum Morza Śródziemnego wyspa przez stulecia miała ogromne znaczenie strategiczne. Szczególnie ciężkie doświadczenia przyniosła jej II wojna światowa, kiedy Malta była bombardowana i blokowana przez państwa Osi.</p><p>21 września pozostaje jednym z najważniejszych maltańskich świąt państwowych.</p><h3>35 lat temu (1991). Armenia wybiera własne państwo</h3><p><strong>21 września 1991 roku mieszkańcy Armenii opowiedzieli się w referendum za niepodległością.</strong></p><p>Był to jeden z kolejnych etapów rozpadu Związku Sowieckiego. Kilka miesięcy później ZSRR przestał istnieć, a mapa Europy i Azji zmieniła się w sposób, który jeszcze kilka lat wcześniej wydawał się niemal niemożliwy.</p><p>21 września jest dziś w Armenii <strong>Dniem Niepodległości</strong>.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>Leonard Cohen</strong> urodził się 21 września 1934 roku w Montrealu. Zanim został muzykiem, był poetą i powieściopisarzem. „Suzanne”, „Bird on the Wire” i przede wszystkim „Hallelujah” zapewniły mu miejsce w historii światowej piosenki.</p><p><strong>Stephen King</strong>, urodzony w 1947 roku, stworzył „Carrie”, „Lśnienie”, „To”, „Misery” i dziesiątki innych książek, które uczyniły go jednym z najpopularniejszych pisarzy współczesności.</p><p><strong>Bill Murray</strong> urodził się 21 września 1950 roku. „Pogromcy duchów”, „Dzień świstaka” i „Między słowami” pokazały wyjątkowe połączenie ironii, komizmu i melancholii charakterystyczne dla jego najlepszych ról.</p><p><strong>Liam Gallagher</strong> kończy dziś 54 lata. Jako wokalista Oasis stał się jednym z symboli britpopu i głosem takich utworów jak „Wonderwall”, „Live Forever” czy „Champagne Supernova”.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p><strong>Jaco Pastorius</strong> zmarł 21 września 1987 roku w wieku zaledwie 35 lat. Basista Weather Report całkowicie zmienił sposób myślenia o gitarze basowej, zwłaszcza bezprogowej. Jego nagrania do dziś pozostają punktem odniesienia dla muzyków jazzowych i fusion.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>Leonard Cohen – poeta z gitarą</h3><p>21 września jest przede wszystkim muzycznym dniem <strong>Leonarda Cohena</strong>.</p><p>Debiutował płytą „Songs of Leonard Cohen” w 1967 roku, mając już 33 lata. Jego oszczędne, mroczne piosenki wyrastały bardziej z poezji niż z popowej przebojowości.</p><p>Największą karierę zrobiło <strong>„Hallelujah”</strong> – utwór, który początkowo nie odniósł spektakularnego sukcesu, a później doczekał się setek interpretacji i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kompozycji XX wieku.</p><h3>Nirvana wydaje „In Utero”</h3><p><strong>21 września 1993 roku ukazało się „In Utero” Nirvany.</strong></p><p>Po gigantycznym sukcesie „Nevermind” Kurt Cobain, Krist Novoselic i Dave Grohl wybrali znacznie surowsze brzmienie. Producent Steve Albini pomógł stworzyć album mniej wygładzony, bardziej nerwowy i bezpośredni.</p><p>Na płycie znalazły się m.in. <strong>„Heart-Shaped Box”, „Dumb”, „All Apologies” i „Rape Me”</strong>. Był to ostatni studyjny album Nirvany wydany za życia Kurta Cobaina.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>12 lat temu. Polska znów mistrzem świata</h3><p><strong>21 września 2014 roku Polska pokonała Brazylię 3:1 w finale mistrzostw świata w siatkówce w katowickim Spodku.</strong></p><p>Po przegranym pierwszym secie biało-czerwoni wygrali trzy następne: <strong>25:22, 25:23 i 25:22</strong>. Polska zdobyła mistrzostwo świata po raz pierwszy od triumfu drużyny Huberta Wagnera w 1974 roku.</p><p>MVP turnieju został <strong>Mariusz Wlazły</strong>.</p><p>Był to jeden z najważniejszych wieczorów w historii polskiej siatkówki i początek okresu regularnej obecności reprezentacji w ścisłej światowej czołówce.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Na mistrzostwach Europy siatkarzy trwają mecze 1/8 finału. Polacy, którzy awansowali już do kolejnej rundy, <strong>22 września zmierzą się w ćwierćfinale z Niemcami</strong>.</p><p>W Seulu rozpoczyna się natomiast turniej tenisowy <strong>Korea Open</strong>, w którego drabince singlowej znalazła się Magda Linette.</p><p>PKO BP Ekstraklasa ma dziś przerwę – 9. kolejka zakończyła się w niedzielę.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p><strong>21 września 2015 roku Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego rozpoczęło badania archeologiczne na terenie Ludwikowa nad Pilicą.</strong></p><p>Celem było dokładniejsze rozpoznanie stanowiska odkrytego jeszcze w 1986 roku. Archeolodzy potwierdzili, że historia osadnictwa w tym miejscu sięga znacznie głębiej niż początki współczesnego Tomaszowa.</p><p>Na stanowisku znajdowano <strong>ślady kultury łużyckiej z epoki brązu oraz kultury przeworskiej z okresu wpływów rzymskich</strong>.</p><p>To ciekawa korekta naszego codziennego myślenia o historii miasta. Tomaszów kojarzymy przede wszystkim z Antonim Ostrowskim, XIX-wiecznym przemysłem włókienniczym i fabrycznymi kominami. Tymczasem nad Pilicą ludzie żyli już wiele stuleci wcześniej.</p><p>Pod współczesnymi ulicami i osiedlami leży więc historia starsza od nazwy „Tomaszów”.</p><h3>Dziś w Tomaszowie</h3><p>Dzisiaj w mieście odbędzie się także bezpłatne szkolenie dla organizacji społecznych i grup nieformalnych dotyczące <strong>promocji i komunikacji w mediach</strong>. Spotkanie zaplanowano w biurowcu TOMAX przy ul. P.O.W. 17 w godz. <strong>17.30–19.30</strong>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56730,20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56730,20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Sun, 20 Sep 2026 07:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie-1789882582.png</url>
                        <title>20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56730,20-wrzesnia-bitwa-nad-niemnem-magellan-sophia-loren-i-jazzowy-final-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Niektóre daty wyglądają, jakby historia próbowała zmieścić w jednej dobie kilka różnych epok. 20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Hiszpanii w rejs, który zakończy się pierwszym opłynięciem Ziemi. W 1920 roku polskie oddziały ruszyły do jednej z decydujących operacji wojny polsko-bolszewickiej – bitwy nad Niemnem. W 1946 roku po raz pierwszy rozpoczął się festiwal filmowy w Cannes, a w 1980 roku Ozzy Osbourne wydał „Blizzard of Ozz”. Tego dnia urodziła się Sophia Loren, a Billie Jean King rozegrała słynną „Bitwę płci”. Jeśli pytamy dziś, co wydarzyło się 20 września, odpowiedź wiedzie od wielkich odkryć geograficznych, przez wojny i kino, aż po rock, tenis i Tomaszów Mazowiecki, gdzie wieczorem zakończy się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f7f4f9; border-left: 5px solid #6f42c1; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6f42c1; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice wojskowe i odkrywcze</strong> – mija dokładnie 507 lat od wyprawy Magellana dookoła świata, 106 lat od kluczowej bitwy nad Niemnem rozbijającej armię Tuchaczewskiego oraz 84 lata od sformowania Narodowych Sił Zbrojnych przez płk. Ignacego Oziewicza.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kamienie milowe popkultury i technologii</strong> – wspominamy 80. rocznicę pierwszego Festiwalu w Cannes, 72 lata od uruchomienia przełomowego języka programowania FORTRAN oraz 53. rocznicę legendarnego tenisowego starcia „Bitwy płci”, w którym Billie Jean King pokonała Bobby'ego Riggsa.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Finał 10. Love Polish Jazz Festival</strong> – już dziś o godzinie 17:00 w tomaszowskiej Arenie Lodowej odbędzie się koncert finałowy jubileuszowej edycji. Na scenie przed publicznością zaprezentują się muzyczne legendy: Adam Makowicz, Wojciech Myrczek oraz Krystyna Prońko.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>niedziela, 20 września 2026 roku</strong> – <strong>263. dzień roku</strong>. Do końca roku pozostają <strong>102 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Franciszek, Eustachy, Eustachiusz, Jan, Paweł, Teodor i Andrzej</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzejdzie dziś o około <strong>6.22</strong>, a zajdzie o <strong>18.43</strong>. Dzień potrwa około <strong>12 godzin i 20 minut</strong>.</p><p>20 września obchodzony jest ustanowiony przez ONZ <strong>World Cleanup Day – Światowy Dzień Sprzątania</strong>. Tegoroczna edycja koncentruje się szczególnie na problemie marnowania żywności, a ONZ przypomina, że w gospodarstwach domowych, gastronomii i handlu marnuje się ponad miliard ton żywności rocznie.&nbsp;</p><p>To także <strong>Międzynarodowy Dzień Sportu Uniwersytecki</strong>&nbsp;</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>507 lat temu (1519). Magellan wypływa w podróż, która zmieni mapę świata</h3><p><strong>20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Sanlúcar de Barrameda</strong> na czele pięciu statków i ponad dwustu ludzi. Portugalczyk służący hiszpańskiej Koronie szukał zachodniej drogi do Wysp Korzennych. Nie miał jeszcze pojęcia, że jego wyprawa stanie się jednym z najważniejszych przedsięwzięć w historii żeglugi.&nbsp;</p><p>Flota pokonała Atlantyk, odnalazła przejście przez cieśninę nazwaną później imieniem Magellana i wypłynęła na ogromny, nieznany Europejczykom ocean, któremu dowódca nadał nazwę Pacyfiku. Sam Magellan nie wrócił do Europy – zginął w 1521 roku na Filipinach. Wyprawę dokończył Juan Sebastián Elcano, który w 1522 roku wrócił do Hiszpanii na pokładzie „Victorii”.</p><p><strong>Podróż Magellana</strong> nie tylko potwierdziła w praktyce możliwość opłynięcia globu. Pokazała również skalę ziemskiej planety i diametralnie zmieniła europejskie wyobrażenie o oceanach.</p><p>W epoce Google Maps trudno zrozumieć, czym było wypłynięcie w morze, którego map właściwie jeszcze nie było.</p><h3>156 lat temu (1870). Wojska włoskie wchodzą do Rzymu</h3><p><strong>20 września 1870 roku wojska Królestwa Włoch przełamały mury Rzymu w rejonie Porta Pia.</strong> Zdobycie miasta oznaczało faktyczne zakończenie procesu jednoczenia Włoch i kres Państwa Kościelnego w jego dotychczasowym kształcie.&nbsp;</p><p>Rzym stał się stolicą zjednoczonego państwa włoskiego. Papież Pius IX nie zaakceptował nowej sytuacji i uważał się za „więźnia Watykanu”. Spór między państwem włoskim a Stolicą Apostolską trwał jeszcze niemal sześćdziesiąt lat.</p><p>Dopiero <strong>traktaty laterańskie z 1929 roku</strong> unormowały status Watykanu i doprowadziły do powstania dzisiejszego Państwa Watykańskiego.</p><p>Jedna wyrwa w murze miejskim okazała się więc wyrwą pomiędzy dwiema epokami.</p><h3>106 lat temu (1920). Rozpoczyna się bitwa nad Niemnem</h3><p>Sierpniowe zwycięstwo pod Warszawą nie zakończyło wojny polsko-bolszewickiej.</p><p>Armia Czerwona poniosła ogromne straty, ale <strong>Michaił Tuchaczewski próbował odbudować Front Zachodni</strong> i przygotowywał się do kolejnej ofensywy. Józef Piłsudski postanowił nie czekać.</p><p><strong>20 września 1920 roku rozpoczęła się bitwa nad Niemnem.</strong> Do natarcia ruszyły oddziały 2. Armii gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, atakując m.in. w kierunku Grodna. Walki były ciężkie, a pierwsze starcia nie przyniosły natychmiastowego przełomu.</p><p>Kluczowe okazało się obejście pozycji bolszewickich od północy. Polskie jednostki przekroczyły Niemen i zaczęły wychodzić na tyły wojsk przeciwnika.</p><p>Operacja zakończyła się rozbiciem znacznej części sił Tuchaczewskiego. IPN podkreśla, że <strong>bitwa nad Niemnem ostatecznie odebrała bolszewickiemu Frontowi Zachodniemu zdolność do prowadzenia skutecznej ofensywy</strong>.</p><p>Bitwa Warszawska zatrzymała marsz bolszewików.</p><p>Niemen sprawił, że nie mogli już wrócić.</p><h3>87 lat temu (1939). Polska walczy dalej</h3><p><strong>20 września 1939 roku</strong> dobiegała końca największa bitwa kampanii wrześniowej – <strong>bitwa nad Bzurą</strong>. Resztki polskich oddziałów próbowały przedzierać się do oblężonej Warszawy.</p><p>Tego samego dnia zakończyła się pierwsza bitwa pod Tomaszowem Lubelskim. Otoczone oddziały Armii „Kraków” i „Lublin” gen. Tadeusza Piskora po kolejnych nieudanych próbach przebicia się w kierunku Lwowa zostały zmuszone do kapitulacji. Do niemieckiej niewoli trafiło około 20 tys. żołnierzy.&nbsp;</p><p>Na wschodzie trwała już agresja sowiecka. Armia Czerwona atakowała <strong>Grodno, Lwów i Kowel</strong>.</p><p>Wrzesień 1939 roku był wojną bez wolnego dnia.</p><p>Każda kolejna kartka kalendarza oznaczała nowe miasto, nową bitwę i kolejne tysiące ludzi próbujących wydostać się z zaciskających się kleszczy dwóch agresorów.</p><h3>84 lata temu (1942). Powstają Narodowe Siły Zbrojne</h3><p>Za symboliczną datę powstania <strong>Narodowych Sił Zbrojnych</strong> przyjmuje się <strong>20 września 1942 roku</strong>. Tego dnia płk Ignacy Oziewicz wydał rozkaz nr 1/42, informując o objęciu funkcji pierwszego komendanta głównego NSZ.</p><p>Proces tworzenia organizacji rozpoczął się wcześniej – latem 1942 roku – w wyniku łączenia części struktur Narodowej Organizacji Wojskowej i Związku Jaszczurczego. NSZ należały do największych konspiracyjnych organizacji wojskowych działających podczas niemieckiej okupacji.</p><p>W marcu 1944 roku zawarto umowę o scaleniu części NSZ z Armią Krajową, choć nie wszystkie struktury podporządkowały się temu procesowi.</p><p>Historia NSZ pozostaje przedmiotem badań i sporów historycznych dotyczących zarówno działalności poszczególnych oddziałów, jak i powojennych losów formacji. Sama data <strong>20 września 1942 roku</strong> jest jednak w źródłach IPN przyjmowana jako dzień powstania organizacji.</p><h3>80 lat temu (1946). Cannes po raz pierwszy naprawdę otwiera festiwal</h3><p>Pomysł narodził się jeszcze przed wojną.</p><p>Francuzi chcieli stworzyć własny międzynarodowy festiwal filmowy, konkurencyjny wobec coraz silniej podporządkowanego faszystowskiej propagandzie festiwalu w Wenecji.</p><p>Pierwsza edycja miała odbyć się w 1939 roku.</p><p>Wybuchła wojna.</p><p>Kurtyna opadła, zanim zdążyła się podnieść.</p><p>Dopiero <strong>20 września 1946 roku rozpoczął się pierwszy rzeczywiście zrealizowany Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes</strong>. W konkursie reprezentowanych było 19 państw.</p><p>Pokazywano m.in. filmy Roberto Rosselliniego, Alfreda Hitchcocka, Jeana Renoira i Davida Leana. Na Croisette rodziła się instytucja, która z czasem miała stać się jednym z najbardziej prestiżowych miejsc światowego kina.&nbsp;</p><p>Dzisiaj czerwony dywan wydaje się czymś oczywistym.</p><p>W 1946 roku był przede wszystkim symbolem powrotu normalności do Europy, która dopiero podnosiła się z ruin.</p><h3>72 lata temu (1954). Komputer zaczyna rozumieć coś więcej niż rzędy cyfr</h3><p><strong>20 września 1954 roku uruchomiono pierwszy udany program napisany w FORTRAN-ie</strong>.</p><p>Dzisiaj brzmi to jak informacja dla informatyków.</p><p>W rzeczywistości był to jeden z przełomów, które otworzyły drogę do współczesnego programowania.</p><p>Zespół IBM kierowany przez <strong>Johna Backusa</strong> chciał odejść od mozolnego pisania programów bezpośrednio w kodzie maszynowym. FORTRAN – skrót od Formula Translation – umożliwiał posługiwanie się bardziej zrozumiałymi zapisami matematycznymi.</p><p>Pierwszy pełny kompilator pojawił się kilka lat później, w 1957 roku. FORTRAN szybko został podstawowym językiem obliczeń naukowych i inżynierskich.</p><p>Najciekawsze jest jednak to, że <strong>Fortran nadal jest używany</strong> – między innymi w obliczeniach naukowych, modelowaniu atmosfery, fizyce i superkomputerach.</p><p>W świecie informatyki siedemdziesiąt lat brzmi niemal jak archeologia.</p><p>A jednak ten język wciąż pracuje.</p><h3>49 lat temu (1977). Wietnam zostaje członkiem ONZ</h3><p><strong>20 września 1977 roku Socjalistyczna Republika Wietnamu została przyjęta do Organizacji Narodów Zjednoczonych.</strong></p><p>Decyzję podjęła Zgromadzenie Ogólne ONZ na pierwszym posiedzeniu 32. sesji.</p><p>Było to zaledwie dwa lata po zakończeniu wojny wietnamskiej i upadku Sajgonu. Państwo wyniszczone wieloletnią wojną zaczynało nowy etap funkcjonowania w systemie międzynarodowym.</p><p>ONZ początkowo koncentrowała swoją obecność w Wietnamie przede wszystkim na odbudowie kraju i pomocy humanitarnej. Dziś współpraca obejmuje już m.in. rozwój społeczny, ochronę zdrowia, edukację i politykę klimatyczną.&nbsp;</p><h3>25 lat temu (2001). Dziewięć dni po zamachach zmienia się język amerykańskiej polityki</h3><p><strong>20 września 2001 roku</strong>, dziewięć dni po zamachach na World Trade Center i Pentagon, prezydent USA George W. Bush przemówił przed połączonymi izbami Kongresu.</p><p>Zapowiedział długotrwałą odpowiedź Stanów Zjednoczonych na terroryzm i przedstawił główne założenia polityki, która w następnych latach zostanie określona mianem „wojny z terroryzmem”.</p><p>Przemówienie było jednym z najważniejszych politycznych następstw zamachów z 11 września. Kilkanaście dni później rozpoczęła się amerykańska operacja wojskowa w Afganistanie.</p><p>Bez względu na późniejsze oceny jej przebiegu i konsekwencji, <strong>20 września 2001 roku</strong> należy do momentów, w których kierunek polityki międzynarodowej początku XXI wieku stawał się już wyraźnie widoczny.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><h3>Upton Sinclair</h3><p><strong>Upton Sinclair urodził się 20 września 1878 roku</strong> w Baltimore. Był pisarzem, dziennikarzem i jednym z najbardziej znanych amerykańskich autorów zajmujących się społecznymi kosztami industrializacji. Jego „The Jungle” („Grzęzawisko”) odsłaniało warunki pracy i produkcji w chicagowskim przemyśle mięsnym i wywołało ogromną debatę publiczną.&nbsp;</p><h3>Sophia Loren</h3><p><strong>Sophia Loren urodziła się 20 września 1934 roku w Rzymie. Dzisiaj kończy 92 lata.</strong></p><p>Dorastała w biedzie w okolicach Neapolu podczas II wojny światowej. Z czasem stała się jedną z największych gwiazd europejskiego i światowego kina.</p><p>Za rolę w „Matce i córce” Vittoria De Siki otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki. Była pierwszą laureatką tej nagrody, która zwyciężyła za rolę zagraną w filmie nieanglojęzycznym. W 1991 roku otrzymała również honorowego Oscara za całokształt kariery.</p><h3>George R.R. Martin</h3><p><strong>George R.R. Martin urodził się 20 września 1948 roku</strong> w Bayonne w stanie New Jersey.</p><p>Pisarz science fiction i fantasy zdobył światową popularność jako autor cyklu <strong>„Pieśń lodu i ognia”</strong>, który stał się podstawą serialu HBO „Gra o tron”.</p><p>Dzisiaj kończy <strong>78 lat</strong>.</p><p>I zapewne gdzieś na świecie ktoś właśnie z tej okazji po raz kolejny pyta go o „Wichry zimy”.</p><p>Odeszli tego dnia</p><h3>Jean Sibelius</h3><p><strong>20 września 1957 roku zmarł Jean Sibelius</strong>, najwybitniejszy fiński kompozytor i jedna z najważniejszych postaci późnego romantyzmu europejskiego.</p><p>Jego muzyka była silnie związana z fińską tożsamością narodową i „Kalevalą”. Symfoniczny poemat <strong>„Finlandia”</strong> wyrósł ponad ramy sali koncertowej, stając się muzycznym symbolem aspiracji narodowych Finów w czasach rosyjskiego panowania.</p><h3>Jim Croce</h3><p><strong>20 września 1973 roku zginął Jim Croce</strong>, amerykański songwriter znany m.in. z „Bad, Bad Leroy Brown” i „Time in a Bottle”.</p><p>Miał zaledwie 30 lat. Zginął w katastrofie niewielkiego samolotu po koncercie w Luizjanie.</p><p>Jego kariera właściwie dopiero nabierała rozpędu.</p><p>„Time in a Bottle” po śmierci artysty stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów jego repertuaru – piosenką o pragnieniu zatrzymania czasu, której późniejszy kontekst brzmi niemal boleśnie dosłownie.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>46 lat temu Ozzy wsiada do „Crazy Train”</h3><p><strong>20 września 1980 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się „Blizzard of Ozz” – pierwszy solowy album Ozzy’ego Osbourne’a po odejściu z Black Sabbath.</strong>&nbsp;</p><p>To jedna z tych płyt, które mogły być końcem kariery, a stały się nowym początkiem.</p><p>Osbourne po rozstaniu z Black Sabbath znajdował się w trudnym momencie. Tymczasem spotkanie z młodym gitarzystą <strong>Randym Rhoadsem</strong> stworzyło brzmienie, które różniło się od klasycznego ciężaru Sabbath – było bardziej techniczne, melodyjne i efektowne.</p><p>Na albumie znalazły się m.in. <strong>„Crazy Train”, „Mr. Crowley”, „I Don’t Know” i „Suicide Solution”</strong>. Oficjalna strona Osbourne’a przypomina, że „Crazy Train” stał się jednym z największych utworów jego solowej karier&nbsp;</p><p>Riff Randy’ego Rhoadsa do dziś należy do tych gitarowych tematów, które rozpoznaje się po kilku pierwszych sekundach.</p><p>Heavy metal właśnie znalazł nowy pociąg.</p><p>I rzeczywiście był trochę szalony.</p><h3>Ten sam dzień, ten sam Londyn</h3><p>20 września 1980 roku Osbourne nie tylko wydawał album.</p><p>Wieczorem występował w <strong>Hammersmith Odeon w Londynie</strong>. W repertuarze znajdowały się utwory z nowej płyty oraz kompozycje Black Sabbath – „Iron Man”, „Children of the Grave” i „Paranoid”.&nbsp;</p><p>Album trafiał więc do sklepów dokładnie wtedy, gdy jego autor próbował przekonać publiczność, że istnieje muzyczne życie po Black Sabbath.</p><p>Publiczność została przekonana.</p><h3>AC/DC i „brudne uczynki”</h3><p>Rok 1976 przyniósł <strong>„Dirty Deeds Done Dirt Cheap” AC/DC</strong> – płytę z czasów Bona Scotta, na której znalazły się m.in. utwór tytułowy, „Problem Child”, „Ride On” i „Big Balls”. Oficjalna strona zespołu określa album jako jeden z najbardziej bezpośrednich i zadziornych materiałów australijskiej grupy. &nbsp;</p><p>To jeszcze AC/DC przed „Highway to Hell” i „Back in Black”.</p><p>Ale wszystkie składniki późniejszego mitu były już na miejscu:</p><p>riff.</p><p>ironia.</p><p>Bon Scott.</p><p>i przekonanie, że trzy akordy użyte w odpowiednim momencie mogą być skuteczniejsze niż cała orkiestra.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>53 lata temu – „Bitwa płci”</h3><p><strong>20 września 1973 roku w Houston Astrodome Billie Jean King zmierzyła się z Bobbym Riggsem</strong>.</p><p>Riggs miał 55 lat, był byłym mistrzem Wimbledonu i US Open, a całą imprezę napędzał prowokacyjnymi wypowiedziami o kobiecym tenisie.</p><p>King miała 29 lat i była jedną z najlepszych zawodniczek świata.</p><p>Wygrała <strong>6:4, 6:3, 6:3</strong>. &nbsp;</p><p>Sportowo był to mecz pokazowy.</p><p>Społecznie – znacznie więcej.</p><p>Spotkanie odbywało się w roku, w którym King współtworzyła <strong>Women’s Tennis Association</strong>, a US Open po raz pierwszy wypłaciło kobietom i mężczyznom równe nagrody pieniężne.</p><p>WTA szacuje, że transmisję „Battle of the Sexes” obejrzało na świecie około <strong>90 milionów widzów</strong>.&nbsp;</p><p>Czasami wielkie zmiany społeczne nie zaczynają się w parlamencie.</p><p>Czasami zaczynają się od serwisu.</p><h3>Sport dziś: półmaraton o mistrzostwo świata</h3><p>W Kopenhadze trwa <strong>World Athletics Road Running Championships 2026</strong>.</p><p>W niedzielę 20 września rozgrywane są biegi półmaratońskie. Kobiety elity startują o <strong>9.10</strong>, mężczyźni o <strong>9.45</strong>. Za nimi na trasę ruszą tysiące uczestników biegu masowego.&nbsp;</p><p>Dzień wcześniej tytuły mistrzów świata zdobyli m.in. <strong>Robert Farken</strong> na milę uliczną oraz <strong>Dawit Seare</strong> na 5 km. Seare uzyskał 12:56, wyprzedzając Jakoba Ingebrigtsena.&nbsp;</p><h3>Cztery mecze Ekstraklasy</h3><p>Niedziela będzie również bardzo intensywna w <strong>PKO BP Ekstraklasie</strong>.</p><p>O godz. <strong>12.15 Piast Gliwice zagra z Pogonią Szczecin</strong>, o <strong>14.45 Zagłębie Lubin z Wisłą Płock</strong>, o <strong>17.30 Jagiellonia Białystok z Legią Warszawa</strong>, a o <strong>20.15 Lech Poznań z Radomiakiem Radom</strong>. &nbsp;</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p>20 września ma ciekawy i bardzo konkretny tomaszowski trop.</p><p><strong>Dokładnie sto lat temu, 20 września 1926 roku, warszawski „Robotnik” opublikował reportaż „Z wędrówek po Polsce. Piotrków – Sulejów – Tomaszów”.</strong></p><p>Korespondent podpisujący się pseudonimem „Wilk” odwiedził m.in. Smardzewice i Tomaszów. Jego relację po latach przypomniał Andrzej Kobalczyk w cyklu „Historie odnalezione”, publikowanym przez Skansen Rzeki Pilicy.&nbsp;</p><p>Reporter zobaczył Tomaszów jako miasto inne niż tradycyjne polskie ośrodki.</p><p>Nie zachwycały go zabytkowe wieże.</p><p>Zobaczył <strong>fabryczne kominy</strong>.</p><p>Podkreślał szerokie ulice, ogromny rynek i przemysłowy charakter miasta. Zwrócił jednak uwagę na coś jeszcze – wiele kominów już wtedy nie dymiło. Tomaszów odczuwał gospodarczy kryzys, a reportaż stawał się obrazem miasta, które rozwój zawdzięczało przemysłowi, ale było też całkowicie zależne od jego kondycji.&nbsp;</p><p>To fascynujący dokument <strong>historii Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>Nie napisany sto lat później przez historyka.</p><p>Nie uporządkowany w muzealnej gablocie.</p><p>To migawka reportera, który po prostu wysiadł w mieście i zobaczył je takim, jakie było.</p><p>Czerwone fabryczne kominy.</p><p>Szerokie ulice.</p><p>Rynek.</p><p>Trzydzieści tysięcy mieszkańców.</p><p>I fabryki, które nie zawsze już pracowały.</p><p>Dokładnie <strong>20 września 1926 roku</strong> taki obraz Tomaszowa trafił do czytelników ogólnopolskiej gazety.</p><h3>Sto lat później Tomaszów brzmi jazzem</h3><p>Dzisiejszy Tomaszów wygląda oczywiście zupełnie inaczej.</p><p>A jego współczesny <strong>20 września</strong> będzie miał własną ścieżkę dźwiękową.</p><p>O godz. <strong>17.00 w Arenie Lodowej rozpocznie się trzeci i ostatni dzień jubileuszowego, 10. Love Polish Jazz Festival</strong>. &nbsp;</p><p>Finał otworzy <strong>Adam Makowicz</strong> specjalnym premierowym projektem przygotowanym na festiwal.</p><p>Potem publiczność usłyszy <strong>Wojciecha Myrczka Sextet</strong> w prapremierowym „Nowym Śpiewniku Komedy”, w którym do instrumentalnych kompozycji Krzysztofa Komedy nowe teksty napisali <strong>Artur Andrus i Jacek Cygan</strong>.</p><p>Jubileuszową edycję zamknie <strong>Krystyna Prońko</strong>. &nbsp;</p><p>Dziesięć edycji to już coś więcej niż impreza.</p><p>To początek tradycji.</p><p>Sto lat temu ogólnopolski korespondent patrzył na Tomaszów przez pryzmat kominów.</p><p>Dzisiaj część Polski patrzy na niego przez scenę Areny Lodowej.</p><p>Miasta również zmieniają swoje instrumentarium.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56727,polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-okupowanych-ziemiach-toma</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56727,polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-okupowanych-ziemiach-toma</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 21:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-oku-1789848313.png</url>
                        <title>Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56727,polskie-mysliwce-znow-w-powietrzu-trump-podpisal-nowe-sankcje-na-rosje-moskwa-glosuje-takze-na-okupowanych-ziemiach-toma</link>
                    </image><description>Sobota, 19 września 2026 roku, zaczęła się w Polsce od kolejnego komunikatu Dowództwa Operacyjnego: w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę poderwano wojskowe samoloty, a systemy obrony powietrznej postawiono w gotowości. Operację zakończono przed południem – polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Rząd zapowiada tymczasem gwałtowną rozbudowę systemu alarmowania ludności na wschodzie kraju. W Waszyngtonie Donald Trump podpisał szeroki pakiet nowych sankcji wobec Rosji, obejmujący m.in. banki, urzędników i „flotę cieni”, natomiast w samej Rosji trwają wybory parlamentarne prowadzone również na okupowanych terenach Ukrainy. Ropa wyraźnie tanieje po nerwowym tygodniu, ale Brent pozostaje powyżej 100 dolarów. W Łodzi tysiące biegaczy ruszają dziś nocą ulicami miasta, a w Tomaszowie Arena Lodowa przeżywa drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Stan informacji: około godz. 19.30.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Operacja lotnictwa nad Polską i tysiąc syren na Lubelszczyźnie</strong> – poranne ataki na zachodnią Ukrainę wywołały pełną gotowość polskiej obrony powietrznej; granice RP pozostały nienaruszone. Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział, że do końca 2026 roku liczba automatycznych syren alarmowych w województwie lubelskim wzrośnie z 350 do ponad tysiąca.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowe sankcje Trumpa i nielegalne wybory w Rosji</strong> – Donald Trump podpisał ustawę uderzającą w rosyjskie banki, urzędników oraz "flotę cieni" transportującą surowce. W tym samym czasie w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, które m.in. na okupowanych terenach Ukrainy są uznawane przez UE za całkowicie bezprawne.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wizyta prezydenta Nawrockiego w USA i spadek cen ropy</strong> – prezydent Karol Nawrocki rozpoczął oficjalną wizytę w Stanach Zjednoczonych przed sesją ONZ, oddając w Nowym Jorku hołd ofiarom zamachów z 11 września. Na rynkach paliwowych odnotowano spadek cen ropy Brent w okolice 103 dolarów za baryłkę.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Biegowy wieczór w Łodzi i wielki jazz w Tomaszowie</strong> – w stolicy województwa trwa PKO Wieczorny Półmaraton Łódź, generując czasowe zmiany w organizacji ruchu. Z kolei w tomaszowskiej Arenie Lodowej trwa drugi dzień 10. Love Polish Jazz Festival, gdzie głównym punktem programu jest koncert Karen Edwards i Adam Czerwiński Trio dedykowany pamięci Jarka Śmietany.</li>    </ul></div><h2><strong>Myśliwce znów nad Polską. Tym razem alarm skończył się bez naruszenia granicy</strong></h2><p>Sobota rozpoczęła się komunikatem, który jeszcze kilka lat temu zdominowałby serwisy informacyjne na cały dzień.</p><p>Dziś pojawia się coraz częściej.</p><p>W związku z rosyjskimi uderzeniami na zachodnią Ukrainę Dowództwo Operacyjne uruchomiło rano polskie lotnictwo wojskowe. W gotowości znalazły się również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Działania miały charakter prewencyjny. Przed godz. 10.30 operację zakończono. <strong>Nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.</strong></p><p>To najważniejsze zdanie tej historii.</p><p>Nie było rosyjskiego drona nad Polską.</p><p>Nie było przechwycenia.</p><p>Nie było użycia uzbrojenia.</p><p>Był natomiast kolejny poranek, podczas którego wojskowe radary, systemy obrony powietrznej i załogi samolotów pracowały tak, jakby granica była cienką szybą znajdującą się kilka kilometrów od miejsca, w którym spadają pociski.</p><p>Po wydarzeniach ostatnich dni nie jest to już teoria. Rosyjskie bezzałogowce pojawiały się w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, a jeden z nich w czwartek spadł lub został zneutralizowany około czterech kilometrów od granicy po stronie ukraińskiej.</p><h2><strong>Ponad tysiąc syren na wschodzie kraju</strong></h2><p>Polska odpowiedź nie ogranicza się do samolotów.</p><p>Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował dziś w Lublinie, że do końca roku w województwie lubelskim ma działać <strong>ponad tysiąc automatycznych syren alarmowych</strong>. Obecnie jest ich około 350; na początku 2024 roku zdalnie można było uruchamiać zaledwie około 30.</p><p>Powód podał wprost: w ostatnich dniach rosyjskie ataki coraz częściej prowadzone są w pobliżu polsko-ukraińskich przejść granicznych, a w regionie pojawiają się odrzutowe drony i rakiety.</p><p>Sobota była na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu także dniem specjalnych treningów reagowania na ostrzeżenia i sygnały alarmowe.</p><p>Dla Tomaszowa nie jest to temat z drugiego końca Polski.</p><p>Na początku września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyłało również do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu komunikat o <strong>treningu systemu alarmowania z wykorzystaniem syren</strong>.</p><p>Syrena, która przez dziesięciolecia kojarzyła się głównie z 1 sierpnia albo strażackim ćwiczeniem, wraca więc do swojej pierwotnej funkcji.</p><p>Ma nie wspominać zagrożenia.</p><p>Ma przed nim ostrzegać.</p><h2><strong>Trump podpisuje sankcje. Cel: rosyjskie pieniądze z energii</strong></h2><p>W Waszyngtonie nastąpił dziś kolejny etap nacisku gospodarczego na Moskwę.</p><p>Donald Trump podpisał ustawę rozszerzającą sankcje wobec Rosji w związku z wojną przeciwko Ukrainie. Przepisy obejmują m.in. rosyjskich urzędników, banki oraz statki tworzące tzw. <strong>flotę cieni</strong>, dzięki której Rosja omija część ograniczeń dotyczących eksportu ropy.</p><p>Ustawa daje również administracji możliwość nałożenia ceł sięgających nawet <strong>100 procent</strong> na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Konstrukcja przepisów przewiduje wyjątki dla części państw ograniczających zależność od rosyjskich surowców.</p><p>Wołodymyr Zełenski podziękował dziś Trumpowi za podpisanie ustawy, argumentując, że dalsza presja ekonomiczna może ograniczyć możliwości finansowania rosyjskiej wojny.</p><p>To istotne również dla Europy.</p><p>Wojna od czterech lat ma dwa fronty.</p><p>Jeden przebiega przez okopy.</p><p>Drugi przez banki, tankowce, porty i faktury za gaz.</p><h2><strong>Rosja wybiera parlament także na okupowanych terenach Ukrainy</strong></h2><p>Tymczasem w Rosji trwa drugi dzień trzydniowych wyborów do Dumy Państwowej.</p><p>Po raz pierwszy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji mieszkańcy okupowanych części obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego są włączeni do rosyjskich wyborów parlamentarnych. Głosowanie obejmuje także Krym, anektowany przez Rosję w 2014 roku.</p><p>Aneksji tych terenów nie uznają Ukraina, Unia Europejska ani zdecydowana większość społeczności międzynarodowej. Kijów i Bruksela uznają przeprowadzanie tam rosyjskich wyborów za naruszenie prawa międzynarodowego.</p><p>Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie nie prowadzi obserwacji wyborów. Opozycyjna partia Jabłoko oraz Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej informowały dziś o przypadkach utrudniania pracy obserwatorów i nieprawidłowościach przy urnach. W Petersburgu jeden z obserwatorów Jabłoka został zatrzymany przez policję i według partii podczas zatrzymania stracił przytomność.</p><p>Nie trzeba dodawać do tego komentarza rodem z Orwella.</p><p>Sama lista faktów jest wystarczająco długa.</p><h2><strong>Prezydent Nawrocki w Nowym Jorku. Zaczyna się tydzień ONZ</strong></h2><p>Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął dziś wizytę w Stanach Zjednoczonych związaną z <strong>81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ</strong>.</p><p>W pierwszym dniu wizyty wraz z Martą Nawrocką złożył wieniec przy Survivor Tree w Nowym Jorku – drzewie odnalezionym w ruinach World Trade Center po zamachach z 11 września 2001 roku.</p><p>W programie wizyty są spotkania z Polonią, przedstawicielami biznesu oraz rozmowy z przywódcami innych państw, w tym Litwy, Łotwy i Estonii.</p><p>W obecnej sytuacji trudno o bardziej oczywisty zestaw rozmówców.</p><p>Polska i państwa bałtyckie są dziś pierwszym rzędem widowni teatru, w którym nikt nie chce oglądać następnego aktu.</p><h2><strong>Ropa schodzi z 108 do około 103 dolarów</strong></h2><p>Na rynkach pojawiła się odrobina oddechu.</p><p>Brent kosztowała dziś około <strong>103 dolarów za baryłkę</strong>, po tym jak jeszcze kilka dni temu przekraczała 108 dolarów. WTI zeszła w okolice 100 dolarów.</p><p>Spadek wiązany jest m.in. z oczekiwaniami na częściowe przywrócenie dostaw saudyjskiej ropy po problemach z rurociągiem East–West oraz złagodzeniem obaw o natychmiastowe niedobory surowca.</p><p>To wciąż jednak poziomy bardzo wysokie.</p><p>Jeszcze w pierwszej części roku ropa kosztowała znacznie mniej, a obecne ceny już wcześniej przełożyły się na droższe paliwa i wzrost kosztów transportu.</p><p>Na stacji benzynowej geopolityka nie potrzebuje paszportu.</p><p>Dociera tam szybciej niż dyplomaci.</p><h2><strong>Łódź dziś biegnie nocą</strong></h2><p>W województwie łódzkim najważniejszym sobotnim wydarzeniem masowym jest <strong>PKO Wieczorny Półmaraton Łódź</strong>.</p><p>Start i meta znajdują się przy EC1, a trasa prowadzi m.in. ulicami Tuwima, Piotrkowską, Narutowicza, Przędzalnianą i aleją Piłsudskiego. Policja zapowiada czasowe zamknięcia i ograniczenia ruchu w centrum.</p><p>Równolegle otwarto oferty na pierwszy etap modernizacji stadionu AZS Łódź przy ul. Lumumby. W przetargu wystartowało sześć firm, a propozycje cenowe wynoszą od około <strong>28,95 mln do 38,13 mln zł</strong>. Samorząd województwa i Ministerstwo Sportu deklarują po 4,3 mln zł wsparcia inwestycji.</p><p>To dwie strony tej samej sportowej monety.</p><p>Jedna biega dziś po ulicach.</p><p>Druga dopiero czeka na plac budowy.</p><h2><strong>Tomaszów: drugi wieczór jubileuszowego jazzu</strong></h2><p>A Tomaszów tej soboty brzmi inaczej.</p><p>W Arenie Lodowej trwa <strong>drugi dzień 10. Love Polish Jazz Festival</strong>. Dzisiejszy program zaplanowano od godz. 17 do 22.</p><p>Jednym z wydarzeń wieczoru jest koncert <strong>Karen Edwards &amp; Adam Czerwiński Trio</strong>, poświęcony pamięci Jarka Śmietany – jednego z najważniejszych polskich gitarzystów jazzowych.</p><p>Cała jubileuszowa edycja obejmuje dziewięć koncertów, premiery i prapremiery. Na liście artystów znaleźli się m.in. Adam Makowicz, Wojciech Myrczek, Gary Guthman, Krzysztof Herdzin, Karen Edwards i Adam Czerwiński. Festiwal potrwa do niedzieli.</p><p>I chyba dobrze, że ten dzień kończymy właśnie tutaj.</p><p>Rano słychać było komunikaty o radarach, myśliwcach i rosyjskich dronach.</p><p>Wieczorem Arena odpowiada kontrabasem, trąbką i fortepianem.</p><p>Historia świata często pisana jest marszem.</p><p>Na szczęście miasta mają jeszcze jazz.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56706,180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56706,180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 06:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania-1789792494.png</url>
                        <title>180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56706,180-lat-od-objawienia-w-la-salette-oredzie-lez-nawrocenia-i-pojednania</link>
                    </image><description>19 września 1846 roku wysoko w Alpach dwoje pastuszków miało zobaczyć „Piękną Panią” siedzącą na kamieniu i ukrywającą twarz w dłoniach. Maryjne objawienie w La Salette trwało tylko raz, lecz jego obraz — łzy, krzyż, młotek i obcęgi — przez 180 lat nie przestał niepokoić sumień.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spotkanie na alpejskiej górze</h2><p>Melania Calvat miała 14 lat, Maksymin Giraud — 11. Pasąc zwierzęta na górskich łąkach nad francuską miejscowością La Salette, dzieci zobaczyły — jak później relacjonowały — świetlistą postać kobiety. Najpierw siedziała i płakała, potem wstała i przemówiła do nich po francusku oraz w miejscowym dialekcie.</p><p>„Piękna Pani” miała na sobie białą suknię, chustę, róże oraz duży krzyż. Obok wizerunku Chrystusa dzieci dostrzegły młotek i obcęgi. Symbolika jest przejmująco prosta: człowiek może zadawać Chrystusowi kolejne rany, ale może także — przez nawrócenie i pojednanie — usuwać gwoździe cierpienia.</p><p>W przeciwieństwie do wydarzeń w Lourdes czy Fatimie objawienie w La Salette było jedno. Trwało około pół godziny. Jego centrum stanowiło wezwanie do nawrócenia, modlitwy, poszanowania imienia Boga i świętowania niedzieli. W orędziu znalazły się również obrazy nieurodzaju, głodu i cierpienia dzieci — dramatycznie bliskie doświadczeniom mieszkańców XIX-wiecznej Europy.</p><h2>Nie groźba, lecz alarm dla obojętnych</h2><p>Ks. Bartosz Seruga ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów podkreślał w rozmowie z PAP, że słów przypisywanych Maryi nie należy rozumieć jako zapowiedzi odwetu na ludziach porzucających praktyki religijne. Ich sens widział raczej w próbie wyrwania człowieka z duchowej obojętności i pokazania konsekwencji odrzucenia Boga.</p><p>To ważne rozróżnienie. La Salette nie jest opowieścią o Bogu czyhającym na błąd człowieka. Jest opowieścią o zerwanej więzi. O niedzieli, która przestaje być czasem odpoczynku i spotkania. O modlitwie odkładanej na później. O języku, który z czasem potrafi zranić wszystko, co dla drugiego człowieka święte.</p><p>Jan Paweł II, pisząc w 1996 roku z okazji 150-lecia wydarzenia, wskazywał, że przesłanie La Salette nie kończy się na bólu wyrażonym przez łzy. Jest również przesłaniem nadziei, pokuty, wytrwałej modlitwy i pojednania.</p><h2>Kościół uznał objawienie po pięciu latach</h2><p>Relacja dzieci od początku wywołała ogromne zainteresowanie. Według saletynów już w pierwszym roku na górę miało przybyć około 50 tys. osób. Po trwającym pięć lat dochodzeniu biskup Grenoble Philibert de Bruillard ogłosił 19 września 1851 roku, że objawienie nosi znamiona prawdziwości i wierni mogą uznawać je za pewne.</p><p>W maju 1852 roku biskup zapowiedział budowę sanktuarium i utworzenie grupy kapłanów służących pielgrzymom. Z tej inicjatywy wyrosło Zgromadzenie Księży Misjonarzy Saletynów. Do Polski saletyni przybyli w 1902 roku, a od 1910 roku są obecni w Dębowcu koło Jasła, nazywanym „Polskim La Salette”.</p><h2>Orędzie a sporny „sekret”</h2><p>Z zatwierdzonym orędziem nie należy utożsamiać wszystkich późniejszych tekstów przypisywanych Melanii Calvat. Publikacje określane mianem „sekretu z La Salette”, zawierające między innymi katastroficzne wizje przyszłości Kościoła, budziły ostre spory i spotykały się z interwencjami władz kościelnych. Nie mają one takiego samego statusu jak orędzie uznane przez biskupa Grenoble.</p><p>Po 180 latach najmocniejszym obrazem La Salette pozostaje zatem nie sensacyjna przepowiednia, lecz kobieta płacząca na kamieniu. Jej łzy są jak dzwon słyszany z daleka: nie zmuszają, ale nie pozwalają też łatwo wrócić do codziennego hałasu. Pytają o to, co współczesny człowiek zrobił z niedzielą, modlitwą, odpowiedzialnością za słowo i pokojem — w domu, wspólnocie oraz świecie</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56703,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomaszow-gra-jazzem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56703,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomaszow-gra-jazzem</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 05:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomasz-1789788331.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56703,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-pilecki-idzie-na-ochotnika-do-auschwitz-kobiety-zdobywaja-glos-a-tomaszow-gra-jazzem</link>
                    </image><description>Sobota, 19 września, niesie ze sobą daty zapisane wyjątkowo mocno w historii. To tego dnia Witold Pilecki świadomie wszedł w niemiecką łapankę, aby dostać się do Auschwitz. W 1893 roku Nowa Zelandia otworzyła kobietom drogę do urn wyborczych, a kilka wieków wcześniej polsko-litewskie wojska zakończyły nieudane oblężenie Malborka. Dziś prezydent RP rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych, w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, a w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f7f4f9; border-left: 5px solid #6f42c1; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6f42c1; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie i tragiczne rocznice oręża polskiego</strong> – mija dokładnie 616 lat od zakończenia nieudanego oblężenia Malborka po bitwie pod Grunwaldem oraz 406 lat od bolesnej klęski wojsk polskich w starciu pod Cecorą.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe momenty w historii świata</strong> – 133 lata temu Nowa Zelandia zapisała się w historii jako pierwszy samorządny kraj, który przyznał kobietom pełne prawa wyborcze. Z kolei 86 lat temu rotmistrz Witold Pilecki dał się dobrowolnie schwytać w łapance, by zrealizować misję infiltracji obozu KL Auschwitz.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Treningi obrony powietrznej na wschodzie kraju</strong> – w województwach lubelskim oraz podkarpackim zaplanowano na dziś oficjalne ćwiczenia i treningi sprawdzające procedury reagowania na alarmy oraz potencjalne zagrożenia z powietrza.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Sobotnie emocje na 10. Love Polish Jazz Festival</strong> – w tomaszowskiej Arenie Lodowej trwa jubileuszowe święto muzyki. Drugi dzień koncertowy z udziałem gwiazd sceny jazzowej rozpocznie się punktualnie o godzinie 17:00.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>sobota, 19 września</strong>, 262. dzień roku. Do jego końca pozostają 103 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. <strong>6.20</strong>, a zachodzi około <strong>18.45</strong>.&nbsp;</p><p>Imieniny obchodzą m.in. <strong>Teodor, Konstancja, January, Zuzanna, Marta, Maria, Alfons, Eliasz, Wilhelmina, Januariusz, Dezyderiusz i Dezydery</strong>.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>616 lat temu – 1410 r.</strong> wojska polskie i litewskie zakończyły nieudane oblężenie Malborka podczas wielkiej wojny z zakonem krzyżackim. Po wielkim zwycięstwie pod Grunwaldem potęgi zakonu nie udało się ostatecznie złamać.&nbsp;</p><p><strong>475 lat temu – 1551 r.</strong> w Fontainebleau urodził się <strong>Henryk de Valois – Henryk Walezy</strong>, pierwszy elekcyjny król Polski. Po opuszczeniu Rzeczypospolitej został królem Francji jako Henryk II</p><p><strong>406 lat temu – 1620 r.</strong> pod Cecorą wojska Rzeczypospolitej dowodzone przez hetmana <strong>Stanisława Żółkiewskiego</strong> poniosły klęskę w starciu z siłami turecko-tatarskimi. Sam Żółkiewski zginął podczas późniejszego odwrotu, na początku października.</p><p><strong>156 lat temu – 1870 r.</strong> wojska niemieckie rozpoczęły oblężenie Paryża podczas wojny francusko-pruskiej.</p><p><strong>133 lata temu – 1893 r.</strong> gubernator Nowej Zelandii lord Glasgow podpisał ustawę wyborczą, dzięki której kobiety uzyskały prawa wyborcze. Nowa Zelandia stała się pierwszym samorządnym krajem świata, w którym kobiety mogły głosować w wyborach parlamentarnych.</p><p><strong>87 lat temu – 1939 r.</strong> Adolf Hitler przybył triumfalnie do zajętego Gdańska. Tego samego dnia Armia Czerwona opanowała Wilno, a w wyniku ran odniesionych podczas bitwy nad Bzurą zmarł gen. <strong>Stanisław Grzmot-Skotnicki</strong>, dowódca Grupy Operacyjnej „Czersk”. Padła również Kępa Oksywska.</p><p><strong>86 lat temu – 1940 r.</strong> podczas wielkiej łapanki w Warszawie Niemcy zatrzymali ponad dwa tysiące mężczyzn. Wśród nich znalazł się <strong>Witold Pilecki</strong>, który świadomie pozwolił się aresztować, aby dostać się do KL Auschwitz, zebrać informacje o obozie i stworzyć tam konspirację. Do Auschwitz dotarł transportem 22 września. Otrzymał numer obozowy 4859.</p><p><strong>79 lat temu – 1947 r.</strong> w Warszawie urodził się <strong>Janusz Zaorski</strong>, reżyser „Matki Królów”, „Jeziora Bodeńskiego” i „Piłkarskiego pokera”.&nbsp;</p><p><strong>60 lat temu – 1966 r.</strong> odbyła się premiera filmu <strong>„Piekło i niebo”</strong> w reżyserii Stanisława Różewicza.&nbsp;</p><h2>KALENDARIUM MUZYCZNE</h2><p><strong>1940</strong> – urodził się <strong>Bill Medley</strong>, połowa duetu The Righteous Brothers. To jego głos słychać m.in. w „You've Lost That Lovin' Feelin'”, a wspólnie z Jennifer Warnes nagrał później oscarowe „(I've Had) The Time of My Life” z filmu „Dirty Dancing”.</p><p><strong>1941</strong> – urodziła się <strong>Cass Elliot</strong>, charyzmatyczna wokalistka The Mamas &amp; the Papas. „California Dreamin'”, „Monday, Monday” czy „Dream a Little Dream of Me” należą dziś do muzycznego kanonu lat 60.&nbsp;</p><p><strong>1947</strong> – w Poznaniu urodziła się <strong>Urszula Sipińska</strong>, autorka i wykonawczyni takich przebojów jak „Są takie dni w tygodniu” i „Cudownych rodziców mam”.&nbsp;</p><p><strong>1952</strong> – urodził się <strong>Nile Rodgers</strong>, gitarzysta Chic i jeden z najbardziej wpływowych producentów muzyki popularnej ostatnich dekad.</p><p><strong>1958</strong> – w Londynie urodziła się <strong>Lita Ford</strong>. W latach 70. grała w The Runaways, a później rozpoczęła karierę solową. Jej największym przebojem stał się nagrany z Ozzym Osbourne'em „Close My Eyes Forever”.</p><p><strong>1969</strong> – „Bad Moon Rising” Creedence Clearwater Revival znajdował się na szczycie brytyjskiej listy przebojów. Był to jedyny singiel grupy, który dotarł tam do pierwszego miejsca.</p><p><strong>1981</strong> – <strong>Paul Simon i Art Garfunkel</strong> spotkali się ponownie na scenie podczas legendarnego koncertu w Central Parku. Według Central Park Conservancy wydarzenie zgromadziło około <strong>500 tys. osób</strong></p><p><strong>1992</strong> – „Ebeneezer Goode” grupy <strong>The Shamen</strong> znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singli. Utwór wzbudzał kontrowersje z powodu gry słów odczytywanej jako odniesienie do ecstasy.</p><p><strong>1999</strong> – włoski Eiffel 65 rozpoczął marsz na szczyt brytyjskiej listy z „Blue (Da Ba Dee)”. Singiel spędził ostatecznie trzy tygodnie na pierwszym miejscu.</p><p><strong>2012</strong> – na Stadionie Narodowym w Warszawie wystąpił <strong>Coldplay</strong>. Koncert był częścią trasy promującej album „Mylo Xyloto”.</p><h2>KRAJ. Jak reagować na alarm z powietrza?</h2><p>W województwach <strong>lubelskim i podkarpackim</strong> odbędą się dziś specjalne treningi reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze. Zajęcia zaplanowano w godz. <strong>11–14</strong> w jednostkach PSP, remizach OSP i innych punktach edukacyjnych. Organizatorem jest MSWiA we współpracy ze strażakami i samorządami.</p><p>Mieszkańcy będą mogli przećwiczyć m.in. rozpoznawanie sygnałów alarmowych, korzystanie z Alertów RCB oraz zasady postępowania w przypadku zagrożenia z powietrza. Służby pokażą również, jak wybrać możliwie bezpieczne miejsce w budynku i gdzie szukać schronienia na zewnątrz. Sobotnia akcja jest kontynuacją sierpniowego krajowego treningu, w którym – według danych MSWiA – uczestniczyło ponad <strong>154 tys. osób</strong>.</p><h2>Prezydent rozpoczyna wizytę w USA</h2><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką</strong> rozpoczyna dziś wizytę w Stanach Zjednoczonych, która potrwa do 23 września. W sobotę o godz. 11.30 czasu nowojorskiego zaplanowano złożenie wieńca pod Drzewem Przetrwania i wizytę przy pomniku ofiar zamachów z 11 września 2001 roku.</p><p>W niedzielę para prezydencka ma uczestniczyć w mszy w kościele św. Stanisława Kostki oraz spotkać się z przedstawicielami Polonii. We wtorek Karol Nawrocki weźmie udział w rozpoczęciu debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, natomiast jego wystąpienie zaplanowano na środę 23 września.</p><h2>Rosja. Drugi dzień wyborów do Dumy</h2><p>W Rosji trwa drugi dzień trzydniowego głosowania do <strong>Dumy Państwowej</strong>. Wybory rozpoczęły się w piątek 18 września i potrwają do niedzieli. To pierwsze wybory parlamentarne w Rosji od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.&nbsp;</p><p>Głosowanie organizowane jest również na okupowanych przez Rosję terenach Ukrainy. Liberalna partia Jabłoko, krytyczna wobec wojny, została usunięta z ogólnokrajowej listy partyjnej decyzją rosyjskiego Sądu Najwyższego, choć część jej kandydatów bierze udział w wyborach w okręgach jednomandatowych. Krytycy rosyjskich władz wskazują na silne ograniczenie rzeczywistej konkurencji politycznej; władze przedstawiają wybory jako zgodny z rosyjskim prawem proces wyborczy.</p><h2>TOMASZÓW MAZOWIECKI. Jazz przejmuje Arenę Lodową</h2><p>Dzisiejszy lokalny akcent jest wyjątkowo mocny. W Arenie Lodowej trwa jubileuszowa, <strong>10. edycja Love Polish Jazz Festival</strong>. Drugi dzień rozpocznie się o godz. <strong>17.00</strong>.</p><p>Na scenie pojawi się <strong>Rebirth feat. Maciej Kądziela</strong> z projektem „ON AIR. Tribute to Ptaszyn”, poświęconym Janowi „Ptaszynowi” Wróblewskiemu. Następnie wystąpią <strong>Gary Guthman &amp; Mateusz Kaszuba Trio</strong> z premierowym „Tempus Fugit”, a wieczór zakończy <strong>Karen Edwards &amp; Adam Czerwiński Trio</strong> programem „Tribute to Jarek Śmietana”. To sobota, w której Tomaszów — przynajmniej na kilka godzin — będzie miał własny kawałek Nowego Orleanu nad Pilicą.&nbsp;</p><h3>SEO</h3><p><strong>Tytuł SEO:</strong> Dziś w kraju i na świecie – 19 września 2026. Kalendarium wydarzeń</p><p><strong>Meta description:</strong> 19 września 2026: Witold Pilecki, Cecora, prawa wyborcze kobiet, wizyta prezydenta w USA, wybory w Rosji i Love Polish Jazz Festival w Tomaszowie.</p><p><strong>Frazy kluczowe:</strong> 19 września kalendarium, dziś w historii, 19 września 2026, Witold Pilecki, Cecora, Tomaszów Mazowiecki, Love Polish Jazz Festival, wydarzenia dnia, Karol Nawrocki USA.</p><p><strong>Slug:</strong> dzis-w-kraju-i-na-swiecie-19-wrzesnia-2026</p><p>Najważniejsza redakcyjna decyzja: <strong>Pearl Jam „Vs.” wyrzuciłbym z tekstu całkowicie</strong> — różnica miesiąca w kalendarium to już nie literówka, tylko błąd daty. Wersja powyżej jest gotowa do dalszego łamania na portal.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56682,finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56682,finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji</guid>
            <pubDate>Fri, 18 Sep 2026 06:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji-1789707431.png</url>
                        <title>Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56682,finlandia-wzmacnia-obrone-stubb-pomoc-wojskowa-przyjdzie-nie-tylko-ze-szwecji</link>
                    </image><description>Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zapowiedź wzmocnienia obronności Finlandii</strong> – prezydent Alexander Stubb ogłosił, że Helsinki oczekują dodatkowego wsparcia militarnego ze strony jednego z państw nordyckich.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Aktywne zaangażowanie sił zbrojnych Szwecji</strong> – Sztokholm już teraz wspiera sąsiada, delegując do bezpośredniej współpracy wielozadaniowe myśliwce JAS 39 Gripen oraz strategiczne okręty marynarki wojennej.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Działanie grupy bojowej NATO FLF</strong> – od czerwca bieżącego roku na terytorium Finlandii funkcjonują wysunięte siły lądowe Sojuszu, których główny trzon tworzy kontyngent około 600 szwedzkich żołnierzy.</li>    </ul></div><h2>&nbsp;„Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości”</h2><p>Alexander Stubb mówił o rozszerzaniu współpracy wojskowej w wywiadzie dla fińskiej telewizji MTV. Według prezydenta korzystanie z możliwości innych państw pozwala Finlandii lepiej wykorzystywać własne zasoby.</p><p>Stubb podkreślał jednocześnie, że Finlandia dysponuje bardzo silnymi wojskami lądowymi, co jest atutem również z punktu widzenia jej sojuszników. W tym systemie poszczególne państwa mają uzupełniać swoje możliwości: Finlandia wnosi znaczący potencjał lądowy, a Szwecja może zwiększać zdolności związane z działaniami w powietrzu i na morzu.</p><p>Prezydent nie wskazał, które kolejne państwo nordyckie miałoby zwiększyć swoje zaangażowanie w Finlandii. Nie ma więc podstaw, by obecnie przesądzać, czy będzie to Norwegia, Dania czy inny sojusznik.</p><h2>Gripeny i korweta Visby pomagają Finlandii</h2><p>Współpraca ze Szwecją nie pozostaje jedynie polityczną deklaracją. Sztokholm zdecydował o skierowaniu do działań związanych z ochroną fińskiej integralności terytorialnej m.in. samolotów <strong>JAS 39 Gripen</strong> oraz korwety typu <strong>Visby</strong>. Operacja ma wzmacniać możliwości wykrywania i zwalczania bezzałogowców oraz odciążać fińskie siły w prowadzeniu stałego nadzoru. Współpraca została zaplanowana co najmniej do końca 2026 roku.&nbsp;</p><p>Rządy obu państw oficjalnie informowały już pod koniec sierpnia, że rozszerzają współpracę w zakresie nadzoru terytorialnego i ochrony granic. Ma ona służyć nie tylko bezpieczeństwu Finlandii, ale również wzmacniać wschodnią flankę NATO.&nbsp;</p><h2>Dron znaleziony pod Porvoo. Ważne zastrzeżenie</h2><p>Jednym z powodów zwiększonej czujności są incydenty z bezzałogowcami.</p><p>Na początku września na wybrzeżu w rejonie Porvoo znaleziono drona <strong>Geoscan 701</strong>. Fińska straż graniczna potwierdziła, że był to model rosyjskiej produkcji przeznaczony do wykonywania zdjęć i mapowania terenu. Urządzenie nie przenosiło materiałów wybuchowych. Rosyjskie służby kontroli ruchu lotniczego wcześniej poinformowały stronę fińską o zagubionym bezzałogowcu. Sam fakt rosyjskiej produkcji urządzenia nie oznacza więc, że potwierdzono celową operację przeciw Finlandii.&nbsp;</p><p>Inny charakter miały cztery zdarzenia z wiosny. Fińskie służby ustaliły, że drony znalezione w rejonie Kouvoli, Luumäki, Parikkali i Iitti pochodziły z Ukrainy i były urządzeniami wojskowymi wyposażonymi w materiały wybuchowe. Według śledczych Finlandia <strong>nie była ich celem</strong>. Na zmianę ich trasy mogły wpłynąć zakłócenia systemów GNSS oraz warunki pogodowe. W maju odnotowano ponadto kolejne dwa naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony.</p><h2>NATO już rozlokowało siły na północy</h2><p>Zmiana jest znacznie szersza niż doraźne patrole Gripenów.</p><p><strong>6 czerwca 2026 roku rozpoczęły działalność Forward Land Forces Finland – FLF Finland</strong>, czyli dziewiąta wielonarodowa grupa wysuniętych wojsk lądowych NATO. Państwem ramowym została Szwecja. Trzon sił tworzy szwedzka batalionowa grupa bojowa licząca około 600 żołnierzy, z możliwością zwiększenia jej liczebności. Wielonarodowy element dowodzenia działa w Rovaniemi. &nbsp;</p><p>Według NATO w tworzeniu i funkcjonowaniu sił w Finlandii uczestniczą lub zadeklarowały udział również <strong>Dania, Francja, Islandia, Włochy, Norwegia i Wielka Brytania</strong>. Francja potwierdziła latem wysłanie wojsk lądowych do rotacji FLF Finland. &nbsp;</p><p>W praktyce północ Europy coraz wyraźniej staje się jednym wspólnym obszarem planowania obronnego. Po wejściu Finlandii do NATO w 2023 roku i Szwecji w 2024 roku zmieniła się mapa bezpieczeństwa całego regionu Bałtyku i Arktyki. NATO wskazuje obecnie obronę Dalekiej Północy jako jeden z ważnych elementów systemu odstraszania i obrony Sojuszu. &nbsp;</p><p>Dla Polski ma to znaczenie również z perspektywy bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego. Ten sam system sojuszniczy łączy dziś polską flankę NATO z państwami bałtyckimi, Finlandią i Skandynawią. Zapowiedź Stubba pokazuje więc przede wszystkim proces coraz ściślejszego łączenia narodowych sił zbrojnych w jeden regionalny system obrony.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56680,18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56680,18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu</guid>
            <pubDate>Fri, 18 Sep 2026 06:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu-1789705865.png</url>
                        <title>18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56680,18-wrzesnia-orzel-ucieka-z-tallina-swiat-traci-hendrixa-a-tomaszow-zaczyna-trzy-dni-jazzu</link>
                    </image><description>Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f7f4f9; border-left: 5px solid #6f42c1; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6f42c1; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne rocznice i dramatyczne karty historii</strong> – mija 572 lata od klęski pod Chojnicami, 87 lat od brawurowej ucieczki ORP „Orzeł” z Tallina oraz od sowieckiej obrony Wilna. Wspominamy też niewyjaśnioną katastrofę samolotu szefa ONZ Daga Hammarskjölda sprzed 65 lat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ikony prasy, kina i muzyki rockowej</strong> – 18 września to dzień pierwszego wydania „The New York Times” (1851 r.), rocznica urodzin wielkiej Grety Garbo oraz 56. rocznica śmierci legendarnego gitarzysty Jimiego Hendrixa.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rusza 10. Love Polish Jazz Festival</strong> – już dzisiaj Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim zamieni się w krajową stolicę jazzu. Trzydniowe, jubileuszowe święto muzyki potrwa przez cały weekend.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Piłkarski piątek pełen emocji</strong> – kibiców czekają dziś dwa ważne pojedynki: o godzinie 16:30 Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, natomiast o 18:00 Widzew Łódź podejmie u siebie Wieczystą Kraków.</li>    </ul></div><p>Dziś <strong>piątek, 18 września 2026 roku</strong> – 261. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają <strong>104 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. Irena, Irma, Józef, Stanisław, Stefania, Tytus i Zofia.</p><p>I będzie to dzień, w którym Tomaszów zdecydowanie nie zasypia wcześnie.</p><p>1454. Chojnice. Wojna, która zaczęła się od polskiej klęski</p><p><strong>18 września 1454 roku pod Chojnicami wojska Królestwa Polskiego starły się z armią zakonu krzyżackiego.</strong></p><p>Była to jedna z pierwszych wielkich bitew wojny trzynastoletniej.</p><p>I dla Polski zakończyła się katastrofą.</p><p>Wojska Kazimierza IV Jagiellończyka, oparte przede wszystkim na pospolitym ruszeniu, zostały rozbite przez znacznie lepiej zorganizowaną armię krzyżacką.</p><p>Wojna jednak dopiero się rozpoczynała.</p><p>Potrwa trzynaście lat i zakończy się <strong>II pokojem toruńskim w 1466 roku</strong>. Polska odzyska Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską i Warmię, a państwo zakonne zostanie politycznie podporządkowane Koronie.</p><p>Historia czasami ma konstrukcję dobrego dramatu.</p><p>Pierwszy akt kończy się klęską.</p><p>Finał – zupełnie inaczej.</p><p>1851. Rodzi się „New York Times”</p><p><strong>18 września 1851 roku w Nowym Jorku ukazało się pierwsze wydanie „New-York Daily Times”.</strong></p><p>Gazeta kosztowała jednego centa.</p><p>Kilka lat później przyjęła nazwę <strong>„The New York Times”</strong>.</p><p>Dziś trudno mówić o historii światowej prasy bez tego tytułu. Od wojny secesyjnej przez dwie wojny światowe, Watergate, Wietnam, 11 września aż po współczesne konflikty – kolejne pokolenia dziennikarzy opisywały świat na jego łamach. Pierwsze wydanie ukazało się właśnie 18 września 1851 roku.</p><p>Dla ludzi zajmujących się mediami ta rocznica ma dodatkowy smak.</p><p>Zmieniały się maszyny drukarskie.</p><p>Potem pojawiło się radio.</p><p>Telewizja.</p><p>Internet.</p><p>Media społecznościowe.</p><p>A pytanie pozostało to samo:</p><p><strong>co wydarzyło się naprawdę?</strong></p><p>1905. Greta Garbo – twarz kina, która wybrała ciszę</p><p><strong>18 września 1905 roku urodziła się Greta Garbo.</strong></p><p>Jedna z największych gwiazd Hollywood lat 20. i 30. XX wieku wystąpiła m.in. w „Annie Christie”, „Mata Hari”, „Grand Hotel”, „Królowej Krystynie” i „Ninoczce”.</p><p>Garbo jest jednym z najbardziej fascynujących przypadków w historii kina.</p><p>Stała się ikoną.</p><p>A potem – zamiast walczyć o każdy kolejny rok na ekranie – zniknęła.</p><p>Pożegnała Hollywood mając zaledwie 36 lat.</p><p>Nie było wielkich powrotów, reality shows ani nostalgicznych tras po telewizjach.</p><p>Była gwiazdą epoki, która dopiero uczyła się, czym jest kult celebryty.</p><p>I zrobiła rzecz dla dzisiejszego show-biznesu prawie niewyobrażalną.</p><p><strong>Wybrała prywatność.</strong></p><p>1939. Noc, w której „Orzeł” wyrwał się z Tallina</p><p>To jeden z najbardziej filmowych epizodów polskiej historii wojennej.</p><p>We wrześniu 1939 roku <strong>ORP „Orzeł”</strong>, jeden z najnowocześniejszych polskich okrętów podwodnych, zawinął do Tallina z powodu choroby dowódcy Henryka Kłoczkowskiego.</p><p>Neutralna Estonia zdecydowała jednak o internowaniu jednostki.</p><p>Rozpoczęło się rozbrajanie okrętu.</p><p>Estończycy zabrali mapy, broń osobistą, zamki dział i część torped.</p><p>Załoga nie zamierzała się z tym pogodzić.</p><p>W nocy z <strong>17 na 18 września 1939 roku</strong>, pod dowództwem kpt. Jana Grudzińskiego, Polacy obezwładnili strażników, uruchomili okręt i ruszyli do ucieczki.</p><p>„Orzeł” podczas manewru uderzył jeszcze w podwodną przeszkodę.</p><p>Ale wyszedł z portu.</p><p>Najbardziej niezwykła część tej historii dopiero się zaczynała.</p><p>Załoga nie miała map Bałtyku.</p><p>Oficer nawigacyjny <strong>Marian Mokrski odtwarzał je z pamięci</strong>, korzystając m.in. ze spisu latarń morskich. Okręt przez kolejne tygodnie przedzierał się przez Bałtyk i Morze Północne.</p><p><strong>14 października dotarł do Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Ian Fleming mógłby się pod tym scenariuszem podpisać.</p><p>Tyle że tutaj nie było Jamesa Bonda.</p><p>Byli polscy marynarze.</p><p>Polska nadal walczyła z dwoma agresorami</p><p>Dzień wcześniej – <strong>17 września – Związek Sowiecki zaatakował Polskę</strong>.</p><p>18 września Armia Czerwona posuwała się już głęboko w terytorium Rzeczypospolitej.</p><p>IPN przypomina, że tego dnia pod Lwów podchodziły jednostki sowieckie, rozpoczęła się improwizowana obrona Wilna, a Sowieci zajęli m.in. Lidę i Nowogródek. Nocą granicę rumuńską przekroczył Naczelny Wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły.</p><p>Polska znalazła się między Wehrmachtem a Armią Czerwoną.</p><p>Dlatego historia ORP „Orzeł” wybrzmiewa jeszcze mocniej.</p><p>W chwili, gdy państwo rozpadało się pod uderzeniami dwóch mocarstw, niewielka załoga okrętu powiedziała po prostu:</p><p><strong>płyniemy dalej.</strong></p><p>1961. Dag Hammarskjöld i katastrofa, która wciąż budzi pytania</p><p>W nocy z 17 na <strong>18 września 1961 roku</strong> niedaleko Ndoli, na terenie ówczesnej Rodezji Północnej – dzisiejszej Zambii – rozbił się samolot przewożący sekretarza generalnego ONZ <strong>Daga Hammarskjölda</strong>.</p><p>Leciał na rozmowy w sprawie zakończenia walk w ogarniętym kryzysem Kongu.</p><p>Zginął wraz z pozostałymi członkami misji.</p><p>Hammarskjöld został pośmiertnie laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.</p><p>Ale sama katastrofa pozostaje jedną z największych zagadek w historii ONZ. Kolejne dochodzenia analizowały hipotezy dotyczące błędu pilota, sabotażu czy zewnętrznego ataku. Organizacja Narodów Zjednoczonych podkreśla, że część istotnych informacji dotyczących tragedii może nadal pozostawać nieujawniona.</p><p>65 lat później wciąż nie ma ostatniego rozdziału tej historii.</p><p>MUZYKA. Dzień, w którym odszedł Hendrix</p><p><strong>18 września 1970 roku w Londynie zmarł Jimi Hendrix.</strong></p><p>Miał <strong>27 lat</strong>.</p><p>Zostawił po sobie zaledwie kilka lat nagranej muzyki, a mimo to zmienił sposób myślenia o gitarze elektrycznej.</p><p>„Purple Haze”.</p><p>„Hey Joe”.</p><p>„The Wind Cries Mary”.</p><p>„Voodoo Child”.</p><p>I „Star-Spangled Banner” zagrane na Woodstock tak, jakby hymn narodowy przejechał właśnie przez środek wojny w Wietnamie.</p><p>Hendrix nie traktował gitary jak zwykłego instrumentu.</p><p>Sprzężenie.</p><p>Przester.</p><p>Wah-wah.</p><p>Hałas.</p><p>Cisza.</p><p>W jego rękach wszystko mogło stać się częścią muzyki.</p><p>18 września 1970 roku rock stracił jednego ze swoich największych innowatorów.</p><p>Tego samego dnia 1970 roku pojawiła się także jedna z płyt, które wyznaczały nowy kierunek ciężkiej muzyki – <strong>„Paranoid” Black Sabbath</strong>.</p><p>Jedna data.</p><p>Hendrix odchodzi.</p><p>Heavy metal zaczyna budować swoją własną epokę.</p><p>Historia muzyki czasami zmienia dekoracje wyjątkowo brutalnie.</p><p>TOMASZÓW. Dzisiaj rusza jubileuszowy Love Polish Jazz Festival</p><p>A teraz przenosimy się znacznie bliżej.</p><p><strong>18 września 2026 roku rozpoczyna się 10. Love Polish Jazz Festival.</strong></p><p>Przez trzy wieczory – od piątku do niedzieli – <strong>Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim zamieni się w wielką salę koncertową</strong>.</p><p>Jubileuszowy program obejmuje <strong>dziewięć koncertów, trzy premiery i dwie prapremiery</strong>.</p><p>Wśród artystów tegorocznej edycji są m.in. <strong>Kayah, Krystyna Prońko, Krzysztof Herdzin, Adam Makowicz, Wojciech Myrczek Sextet, Gary Guthman, Karen Edwards oraz Ulf Johansson Werre</strong>.</p><p>Pierwszy wieczór przyniesie również bardzo ciekawy eksperyment.</p><p>Szwedzki pianista <strong>Ulf Johansson Werre</strong> zaprezentuje premierowy projekt <strong>„ABBA JAZZ”</strong>.</p><p>„Dancing Queen”, „Mamma Mia” i „Money, Money, Money” przejdą przez jazzowy filtr.</p><p>To może być moment, w którym Björn i Benny symbolicznie spotkają się z Oscarem Petersonem.</p><p>I chyba niewiele miejsc pasuje do takiego eksperymentu lepiej niż festiwal, który przez dekadę przyzwyczaił tomaszowską publiczność do przekraczania muzycznych granic.</p><p>Od pamiętnika babci po jazz</p><p>Dzisiaj odbędzie się w Tomaszowie również wydarzenie <strong>„Z pamiętnika babci. Złote myśli wyszyte w pamięci”</strong>, przygotowane w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.</p><p>Zaplanowano je w <strong>Skansenie Rzeki Pilicy w godz. 9.00–13.00</strong>.</p><p>I to dobrze komponuje się z całym dzisiejszym kalendarium.</p><p>Bo 18 września opowiada przede wszystkim o pamięci.</p><p>O wydarzeniach zapisanych w podręcznikach.</p><p>I tych przechowywanych w rodzinnej szufladzie.</p><p>SPORT. Lechia gra u siebie. Widzew zaczyna piłkarski wieczór</p><p>O <strong>16.30</strong> na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Nowowiejskiej rozpocznie się spotkanie:</p><p><strong>Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki.</strong></p><p>To mecz 9. kolejki grupy I III ligi. Termin spotkania został przesunięty – pierwotnie drużyny miały grać dzień później.</p><p>Lechia będzie próbowała odpowiedzieć na ostatnią porażkę <strong>2:4 z Ząbkovią Ząbki</strong>.</p><p>Dla tomaszowskich kibiców jest więc prosty plan na piątek:</p><p><strong>16.30 – piłka.<br>Wieczorem – jazz.</strong></p><p>Nie najgorszy sposób na rozpoczęcie weekendu.</p><h2>O 18.00 gra Widzew</h2><p>Kilka godzin później uwaga wielu kibiców w regionie przeniesie się do Łodzi.</p><p>O <strong>18.00 Widzew Łódź zmierzy się z Wieczystą Kraków</strong> w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy.</p><p>W piątkowym programie polskiej ligi znalazło się również spotkanie <strong>Wisła Kraków – Śląsk Wrocław</strong> o godz. 20.30.</p><p>Europejski wieczór przyniesie natomiast m.in. mecze <strong>Bayern Monachium – Union Berlin</strong> oraz <strong>Brentford – Chelsea</strong>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56678,syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-tomaszow-szykuje-jazzowy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56678,syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-tomaszow-szykuje-jazzowy</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 21:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-to-1789675342.png</url>
                        <title>Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56678,syreny-na-wschodzie-polski-rosyjski-dron-cztery-kilometry-od-granicy-trump-grozi-europie-clami-tomaszow-szykuje-jazzowy</link>
                    </image><description>Czwartek, 17 września 2026 roku, miał już z samej daty szczególny ciężar. Dokładnie 87 lat temu Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Dziś historia nie powtórzyła się – ale jej echo było wyjątkowo głośne. W województwach lubelskim i podkarpackim uruchomiono alarmy, poderwano lotnictwo, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, gdy rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od polskiej granicy. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono, a alarm odwołano. W świecie Donald Trump zagroził Unii Europejskiej kolejnymi cłami, jeżeli Bruksela będzie rozwijała pomysł specjalnego „członkostwa stowarzyszonego” Kanady. Federal Reserve pierwszy raz od trzech lat podniosła stopy procentowe, a ropa po kilku dniach paniki zaczęła wyraźnie tanieć. W Łódzkiem policja prowadziła wielką akcję „PRĘDKOŚĆ”, a w Tomaszowie termin ofert na przebudowę dworca ponownie przesunięto. Jutro natomiast miasto zmieni tonację: Arena Lodowa na trzy dni stanie się domem polskiego jazzu. Stan informacji: godz. 19.45.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Syreny, myśliwce i dron cztery kilometry od Polski</strong></h2><p>Około południa mieszkańcy części województw lubelskiego i podkarpackiego dostali wiadomość, której nikt nie chciałby oglądać na ekranie telefonu:</p><p><strong>zagrożenie atakiem z powietrza.</strong></p><p>RCB zalecało znalezienie bezpiecznego miejsca i śledzenie komunikatów służb. W Lublinie uruchomiono syreny alarmowe. W szkołach rozpoczęto procedury bezpieczeństwa. Jednocześnie w powietrzu działały polskie samoloty wojskowe, a systemy obrony przeciwlotniczej i radiolokacyjnej postawiono w stan gotowości.</p><p>Powód był konkretny.</p><p>Rosja prowadziła kolejny duży atak dronowy na zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców poruszał się z dużą prędkością w kierunku polskiej granicy. Według rzecznika Dowództwa Operacyjnego ppłk. Jacka Goryszewskiego maszyna najprawdopodobniej uderzyła w cel albo została zneutralizowana <strong>około czterech kilometrów od granicy, po stronie ukraińskiej</strong>. W rejonie przejścia Dorohusk–Jagodzin doszło do silnej eksplozji.</p><p>Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje cywilne. Nie dlatego, że były atakowane, ale po to, by pozostawić przestrzeń dla działań lotnictwa wojskowego. Po zakończeniu operacji oba porty wznowiły pracę.</p><p>Najważniejsza informacja brzmi jednak spokojniej niż nagłówki:</p><p><strong>nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Alarm został odwołany.</strong></p><p>To rozróżnienie jest ważne. Rosyjski atak odbywał się nie na terytorium Polski, lecz kilka kilometrów od niego.</p><p>Kilka kilometrów to jednak odległość, którą w Tomaszowie pokonujemy samochodem pomiędzy osiedlami.</p><p>Na mapie geopolitycznej wygląda niepozornie.</p><p>Na radarze – zupełnie inaczej.</p><h2><strong>17 września. Data, która sama napisała komentarz do dzisiejszego dnia</strong></h2><p>Trudno było nie zauważyć symboliki.</p><p>Dokładnie <strong>17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę II Rzeczypospolitej</strong>, realizując ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow. Polska od ponad dwóch tygodni walczyła już z niemiecką agresją.</p><p>Dzisiaj obchodzony jest również Światowy Dzień Sybiraka.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano lokalne uroczystości upamiętniające ofiary sowieckiej agresji i późniejszych deportacji.</p><p>Premier Donald Tusk, komentując dzisiejsze wydarzenia przy granicy, zwrócił uwagę właśnie na tę historyczną zbieżność. Jednocześnie polskie władze podkreślały, że obecna sytuacja nie oznacza ataku na Polskę, ale wymaga utrzymywania wysokiej gotowości i reagowania na każdy obiekt zbliżający się do granicy.</p><p>Tomaszów ma w tej dyskusji bardzo konkretny punkt odniesienia.</p><p>W mieście stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>, a jej żołnierze i śmigłowce są częścią systemu szybkiego reagowania Sił Zbrojnych.</p><p>Dlatego kiedy w ogólnopolskim komunikacie pojawia się zdanie „poderwano lotnictwo”, w Tomaszowie wojskowość nie jest abstrakcją z telewizyjnego paska.</p><p>Ma adres przy Piłsudskiego.</p><h2><strong>Ukraina: 19 rannych, dzieci wśród poszkodowanych</strong></h2><p>Za polskimi alarmami stoi rzeczywista wojna.</p><p>W nocnych rosyjskich atakach rakietowych i dronowych na Kijów i inne regiony Ukrainy <strong>rannych zostało co najmniej 19 osób, w tym dzieci</strong>. W Odessie uszkodzone zostały budynki mieszkalne. Ukraińskie władze podały, że obrona powietrzna zneutralizowała 131 celów powietrznych.</p><p>Na Morzu Czarnym rosyjski dron trafił również cywilny statek. Zginął jego kapitan.</p><p>Jednocześnie nadal nie doszło do porozumienia w sprawie zaprzestania wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Kijów deklaruje gotowość do takiego rozwiązania, jeżeli Rosja zrobi to samo i powstaną mechanizmy jego egzekwowania.</p><p>Dyplomacja próbuje więc pisać rozejm.</p><p>Drony wciąż piszą własny tekst.</p><h2><strong>Trump do Europy: Kanada w UE? Mogą być kolejne cła</strong></h2><p>Drugi wielki temat dnia nie dotyczy rakiet, lecz pieniędzy.</p><p>Donald Trump zagroził Unii Europejskiej nowymi wysokimi cłami, jeżeli uzna planowane zacieśnienie relacji UE z Kanadą za działanie wymierzone w Stany Zjednoczone.</p><p>Sprawa zaczęła się od propozycji Ursuli von der Leyen, aby Kanada mogła zostać pierwszym <strong>„członkiem stowarzyszonym” Unii Europejskiej</strong>.</p><p>Tu potrzebne jest ważne dopowiedzenie: taki status <strong>obecnie nie istnieje w traktatach UE</strong>. To koncepcja polityczna, która dopiero musiałaby zostać zdefiniowana i zaakceptowana przez państwa członkowskie.</p><p>Premier Kanady Mark Carney przyjął pomysł pozytywnie. Podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim mówił o pogłębieniu współpracy w energetyce, technologii, surowcach strategicznych, bezpieczeństwie i handlu. Jednocześnie zaznaczał, że Kanada nie występuje o pełne członkostwo w UE.</p><p>Trump odpowiedział groźbą „bardzo poważnych ceł” lub ograniczenia handlu z Europą, jeżeli uzna projekt za wrogi wobec Stanów Zjednoczonych. Komisja Europejska odpowiada, że zbliżenie z Kanadą nie jest wymierzone przeciwko żadnemu państwu.</p><p>To może wyglądać jak spór dyplomatów o nazwę nowego klubu.</p><p>Ale w tle są samochody, maszyny, żywność, stal, technologie i miliardy euro wymiany handlowej.</p><p>Jeśli wojny handlowe mają mundury, są nimi tabele celne.</p><h2><strong>Fed podnosi stopy pierwszy raz od trzech lat</strong></h2><p>Równie ważna dla światowej gospodarki decyzja zapadła w Waszyngtonie.</p><p>Amerykańska Rezerwa Federalna podniosła podstawową stopę procentową o <strong>0,25 pkt proc., do przedziału 3,75–4 proc.</strong> Była to pierwsza podwyżka od 2023 roku. Decyzja zapadła jednogłośnie, a większość członków Fed przewiduje możliwość jeszcze co najmniej jednej podwyżki do końca 2026 roku.</p><p>Powód jest klasyczny: inflacja.</p><p>Ceny pozostają powyżej celu banku centralnego, a dodatkową presję wywołują droższa energia oraz niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie.</p><p>Dla Polaka może to brzmieć jak historia zza oceanu.</p><p>Nie do końca.</p><p>Stopy procentowe w USA wpływają na kurs dolara, przepływy kapitału, rynki obligacji i ceny wielu surowców rozliczanych właśnie w amerykańskiej walucie.</p><p>Od Waszyngtonu do dystrybutora paliwa w Tomaszowie jest kilka tysięcy kilometrów.</p><p>Dla pieniądza – kilka kliknięć.</p><h2><strong>Ropa wreszcie w dół. Z ponad 108 do około 102 dolarów</strong></h2><p>Po kilku dniach niemal nieprzerwanych wzrostów kierunek na rynku ropy dzisiaj się odwrócił.</p><p>Kontrakty na Brent spadały o ponad 3 proc., osiągając w pewnym momencie około <strong>102 dolarów za baryłkę</strong>. Powodem były m.in. informacje o zwiększeniu saudyjskich dostaw przez Oman i perspektywie szybszego przywracania części infrastruktury przesyłowej.</p><p>To wciąż bardzo wysoki poziom.</p><p>Ale po wcześniejszych cenach dochodzących do 108–109 dolarów rynek dostał przynajmniej kilka godzin oddechu.</p><p>Czy zobaczymy to szybko na polskich stacjach?</p><p>Niekoniecznie.</p><p>Cena przy dystrybutorze jest efektem kursu dolara, cen hurtowych, podatków, marż oraz zapasów kupowanych wcześniej po innych stawkach.</p><p>Baryłka potrafi spaść dzisiaj.</p><p>Tablica na stacji benzynowej czasem dowiaduje się o tym później.</p><h2><strong>Cała Polska mierzyła dziś prędkość. Tomaszów również</strong></h2><p>Na polskich drogach czwartek przebiegał pod hasłem <strong>„PRĘDKOŚĆ”</strong>.</p><p>Policja prowadziła ogólnokrajowe działania w ramach ROADPOL Safety Days. Patrole kontrolowały nie tylko prędkość, ale również wyprzedzanie, używanie telefonów podczas jazdy, pasy bezpieczeństwa i trzeźwość kierowców.</p><p>Akcja objęła także województwo łódzkie i powiat tomaszowski. Tomaszowscy policjanci zwracają szczególną uwagę na rejony przejść dla pieszych, szkół i skrzyżowań.</p><p>Według danych policji w pierwszym półroczu 2026 roku na polskich drogach zginęło <strong>666 osób</strong>, a ponad 10,6 tys. zostało rannych.</p><p>Od marca tego roku kierowca przekraczający dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h może stracić prawo jazdy także na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.</p><p>I tutaj nie potrzeba wielkiej geopolityki.</p><p>Czasami bezpieczeństwo państwa zaczyna się od F-16.</p><p>A bezpieczeństwo człowieka od zdjęcia nogi z gazu.</p><h2><strong>Tomaszowski dworzec jeszcze poczeka. 30 września zamiast 17</strong></h2><p>Dzisiejszy dzień miał być ważny również dla jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w Tomaszowie.</p><p>Miał.</p><p>Termin składania ofert na przebudowę zabytkowego dworca kolejowego przypadał właśnie na <strong>17 września</strong>.</p><p>PKP S.A. ponownie go jednak zmieniły.</p><p>Nowa data to <strong>30 września 2026 roku, godz. 11.00</strong>.</p><p>To już kolejna korekta.</p><p>Pierwotnie wykonawcy mieli składać oferty 21 sierpnia. Później termin przesunięto na 17 września, a teraz na koniec miesiąca.</p><p>Czyli:</p><p>21 sierpnia → 17 września → 30 września.</p><p>Zwycięzca przetargu będzie miał <strong>52 tygodnie od podpisania umowy</strong> na realizację inwestycji.</p><p>Nowe perony już są.</p><p>Przejście podziemne działa.</p><p>Stary budynek dworca nadal stoi obok nich jak kadr z innej epoki.</p><p>Trochę jak bohater filmu, który widzi, że cała scenografia wokół niego została wymieniona, a reżyser ciągle nie woła go na plan.</p><h2><strong>Tomaszów chce produkować prąd na oczyszczalni</strong></h2><p>Jest też lokalna inwestycja znacznie mniej widowiskowa niż dworzec, ale potencjalnie ważna dla miejskich rachunków.</p><p>Prezydent Tomaszowa wydał decyzję lokalizacyjną dla <strong>farmy fotowoltaicznej o mocy do 1 MW wraz z magazynem energii</strong>, która ma pracować na potrzeby oczyszczalni ZGWK.</p><p>To na razie etap administracyjny – nie rozpoczęcie budowy.</p><p>Nie znamy jeszcze kosztu całej inwestycji, pojemności magazynu ani terminu uruchomienia.</p><p>Skala jest jednak ciekawa.</p><p>Na oczyszczalni działa już instalacja o mocy <strong>49,82 kW</strong>. Gdyby nowa farma osiągnęła pełny 1 MW, byłaby około dwudziestokrotnie większa.</p><p>Oczyszczalnia jest jednym z tych miejsc, których na co dzień nie zauważamy.</p><p>Dopóki działa.</p><p>A działa przez całą dobę – pompy, dmuchawy i urządzenia technologiczne nie dostają wolnego w niedzielę.</p><p>Dlatego własna energia nie jest tam ekologicznym ornamentem.</p><p>Może być zwyczajnie rachunkiem, którego miasto nie będzie musiało w całości płacić komuś innemu.</p><h2><strong>Jutro Tomaszów zmienia tonację. Zaczyna się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival</strong></h2><p>Po dniu syren, dronów, stóp procentowych i cen ropy warto zakończyć informacją, przy której potrzebne będą zupełnie inne instrumenty.</p><p>Od piątku do niedzieli Arena Lodowa będzie gospodarzem <strong>10. Love Polish Jazz Festival</strong>.</p><p>Program obejmuje <strong>dziewięć koncertów, trzy premiery i dwie prapremiery</strong>.</p><p>Pierwszego wieczoru Krzysztof Herdzin zaprezentuje prapremierę projektu <strong>„Opowieść o dwóch romantykach – Chopin i Komeda”</strong>, Ulf Johansson Werre Trio pokaże premierowy „ABBAJazz”, a wieczór zakończy Kayah projektem „Jazzayah”. W kolejnych dniach zagrają m.in. Adam Makowicz, Krystyna Prońko, Gary Guthman, Wojciech Myrczek i Adam Czerwiński.</p><p>Przez trzy dni Tomaszów będzie więc żył improwizacją.</p><p>I może dobrze, że ten czwartek kończy się właśnie tak.</p><p>Świat przez cały dzień grał dziś fortissimo.</p><p>Jutro w Arenie Lodowej ktoś wreszcie spróbuje znaleźć w tym wszystkim harmonię.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56674,tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56674,tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 19:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski-1789668025.png</url>
                        <title>Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56674,tusk-ostrzega-przed-przypadkowymi-uderzeniami-w-panstwa-nato-rosyjskie-drony-coraz-blizej-polski</link>
                    </image><description>Rosja może próbować uderzać dronami lub rakietami w państwa wspierające Ukrainę, a następnie przedstawiać takie zdarzenia jako „przypadkowe” – powiedział w czwartek w Sejmie premier Donald Tusk, powołując się na informacje służb wywiadowczych. Według szefa rządu szczególnie trudnym okresem mogą być późna jesień i zima. Tego samego dnia odrzutowy dron spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od granicy Polski. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Najtrudniejsza może być zima</h2><p>W wystąpieniu w Sejmie premier mówił o scenariuszu obejmującym najbliższych kilka miesięcy – do wczesnej wiosny 2027 roku. Według przedstawionej przez niego oceny późna jesień oraz zima mogą okazać się jednym z najbardziej krytycznych okresów wojny rosyjsko-ukraińskiej.</p><p>Tusk wskazywał przede wszystkim na możliwość dalszych intensywnych ataków na ukraińską energetykę, transport, magazyny i infrastrukturę kolejową. Oceniał również, że Rosja nie wykazuje obecnie gotowości do rozmów prowadzących do szybkiego zakończenia działań wojennych. Są to informacje i oceny przekazane przez premiera na podstawie danych, do których – jak zaznaczał – ma dostęp polski rząd; ich części dotyczącej materiałów wywiadowczych nie można niezależnie zweryfikować na podstawie publicznie dostępnych dokumentów.</p><h2>Nadlatują szybciej. Nowa generacja rosyjskich dronów</h2><p>Jednym z najważniejszych elementów wystąpienia była kwestia nowych rosyjskich dronów odrzutowych.</p><p>Nie jest to już tylko prognoza. Ukraiński wywiad wojskowy informował w 2026 roku o wdrażaniu konstrukcji Geran-4 i Geran-5, a ukraińskie siły powietrzne wskazują na szybko rosnący udział bezzałogowców z napędem odrzutowym w rosyjskich atakach. Są szybsze od klasycznych Shahedów/Geranów napędzanych silnikami tłokowymi, przez co ich przechwytywanie stało się trudniejsze.&nbsp;</p><p>W przypadku Geran-4 mówi się o prędkościach liczonych w setkach kilometrów na godzinę oraz wykorzystaniu bardziej zaawansowanych systemów naprowadzania. Rosja rozwija również Geran-5 oraz S8000 Banderol, czyli broń znajdującą się już na pograniczu klasycznego drona i taniego pocisku manewrującego&nbsp;</p><p>To właśnie szybkość takich konstrukcji powoduje, że czas na wykrycie zagrożenia i reakcję systemów obrony powietrznej staje się krótszy.</p><h2>„Przypadkowy” atak, który przypadkiem nie musi być?</h2><p>Najpoważniejsza część sejmowego wystąpienia dotyczyła jednak państw NATO.</p><p>– W ocenie wywiadów w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę – mówił Donald Tusk.</p><p>Według premiera takie zdarzenia mogłyby być później przez Rosję przedstawiane jako przypadki, błędy nawigacyjne czy konsekwencje walk prowadzonych na Ukrainie. Tusk ocenił, że celem podobnej strategii mogłoby być sprawdzanie reakcji NATO i osłabianie solidarności sojuszników.&nbsp;</p><p>To ważne rozróżnienie: premier mówił o <strong>ocenie służb i możliwym scenariuszu</strong>, a nie o informacji, że podjęto już decyzję o przeprowadzeniu konkretnego ataku na Polskę.</p><h2>Czy każdy rosyjski dron uruchamia artykuł 5 NATO?</h2><p>Nie.</p><p>Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego stanowi, że zbrojna napaść na jedno państwo NATO traktowana jest jako napaść na wszystkich sojuszników. Nie istnieje jednak automat, zgodnie z którym każde przekroczenie granicy przez pojedynczy pocisk czy dron natychmiast oznacza wojnę całego NATO z państwem, z którego pochodziła broń.</p><p>Państwa Sojuszu dokonują oceny zdarzenia i jego charakteru. Sam art. 5 zobowiązuje sojuszników do udzielenia pomocy zaatakowanemu państwu poprzez działania, które każdy z nich uzna za konieczne; mogą one obejmować również użycie siły zbrojnej. (<a href="https://nato.int/en/what-we-do/introduction-to-nato/collective-defence-and-article-5?utm_source=chatgpt.com" title="Collective defence and Article 5 | NATO Topic">NATO</a>)</p><p>I właśnie tę niejednoznaczność – według przedstawionej przez Tuska oceny – Rosja mogłaby próbować wykorzystywać.</p><h2>Cztery kilometry od Polski</h2><p>Czwartkowe wydarzenia pokazały, że problem nie jest abstrakcyjny.</p><p>Podczas rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę w kierunku polskiej granicy zmierzał szybko poruszający się odrzutowy bezzałogowiec. Według rzecznika Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych spadł lub został zestrzelony po ukraińskiej stronie około <strong>czterech kilometrów od granicy z Polską</strong>.</p><p>Polska poderwała myśliwce. Uruchomiono także procedury alarmowe dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono.&nbsp;</p><p>Kilka dni wcześniej rosyjski dron uderzył również w lokomotywę pociągu relacji Kijów–Warszawa, znajdującą się według ukraińskich kolei około dwóch kilometrów od polskiej granicy. Pasażerowie nie zostali ranni.&nbsp;</p><h2>Polska wzmacnia granicę</h2><p>Premier zapowiedział dalsze wzmacnianie ochrony przejść granicznych i infrastruktury na wschodzie kraju. Chodzi zarówno o obronę przeciwlotniczą, ochronę funkcjonariuszy i pracowników przejść, jak również możliwość szybkiej odbudowy dróg, kolei czy infrastruktury energetycznej w przypadku jej uszkodzenia.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa już kilkakrotnie we wrześniu kierowało do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego komunikaty związane z rosyjskimi atakami na Ukrainę.&nbsp;</p><h2>A Tomaszów Mazowiecki?</h2><p>Czwartkowe ostrzeżenie <strong>nie obejmowało województwa łódzkiego ani powiatu tomaszowskiego</strong>. Nie ma więc podstaw, by dzisiejsze wydarzenia przedstawiać mieszkańcom Tomaszowa jako bezpośrednie zagrożenie.</p><p>Są jednak kolejnym przypomnieniem, że wojna tocząca się za wschodnią granicą Polski ma również wymiar bezpieczeństwa naszego kraju. W sytuacji rzeczywistego zagrożenia podstawowym źródłem informacji powinny być komunikaty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Dowództwa Operacyjnego RSZ, administracji państwowej i lokalnych służb, a nie anonimowe wpisy publikowane w mediach społecznościowych.</p><p>Na razie najważniejszy komunikat z czwartku jest prosty: rosyjski atak odbywał się niezwykle blisko polskiej granicy, polskie lotnictwo zostało poderwane, ale <strong>granica powietrzna Rzeczypospolitej nie została naruszona</strong>.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56667,minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56667,minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 16:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62-1789655464.png</url>
                        <title>Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56667,minimalna-pensja-ma-byc-liczona-inaczej-rzad-wraca-do-projektu-uc62</link>
                    </image><description>Premia czy dodatek mają przestać służyć do „dobijania” pensji do ustawowego minimum. Rząd 17 września ponownie zajmuje się projektem UC62, który ma przebudować zasady ustalania i ochrony minimalnego wynagrodzenia. Na moment zamknięcia tego tekstu KPRM potwierdzała obecność projektu w porządku posiedzenia, ale nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego jego przyjęcie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Znamy stawki na 2027 rok</strong> – od 1 stycznia przyszłego roku płaca minimalna osiągnie 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa wyniesie 32,30 zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Projekt UC62 reformuje system</strong> – rządowy projekt nie służy do bezpośredniego określenia stawek, lecz wprowadza nowe zasady funkcjonowania całego mechanizmu najniższej krajowej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Koniec wliczania premii do minimum</strong> – nowe przepisy przewidują docelowo zwiększenie roli wynagrodzenia zasadniczego oraz sukcesywne wyłączanie z płacy minimalnej kolejnych dodatków i premii.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wartości referencyjne to nie automatyzm</strong> – progi na poziomie 60 proc. mediany i 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia stanowią jedynie unijne punkty odniesienia, a nie automatyczną gwarancję podwyżek do tych kwot.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Oczekiwanie na oficjalny komunikat rządu</strong> – w chwili przygotowywania materiału Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego przyjęcie projektu UC62 na posiedzeniu 17 września.</li>    </ul></div><h3>Płaca minimalna 2027 już ustalona: 4950 zł</h3><p>Najpierw ważne rozróżnienie. UC62 <strong>nie ustala wysokości najniższej pensji na przyszły rok</strong>. Ta jest już przesądzona osobnym rozporządzeniem Rady Ministrów z 14 września.</p><p>Od <strong>1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie wyniesie 4950 zł brutto</strong>, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych – <strong>32,30 zł</strong>. Obie kwoty zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw 15 września.</p><p>UC62 odpowiada na inne pytanie: <strong>jak w kolejnych latach ustalać płacę minimalną i co właściwie powinno się na nią składać</strong>.</p><h3>60 proc. mediany? To nie jest automatyczny próg</h3><p>Projekt wdraża unijną dyrektywę dotyczącą adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Przy okresowej ocenie płacy minimalnej mają być analizowane m.in. koszty życia i siła nabywcza pensji, poziom i rozkład wynagrodzeń, wzrost płac oraz produktywność gospodarki.</p><p>W dokumentach pojawiają się <strong>60 proc. mediany wynagrodzeń brutto oraz 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto</strong>. Nie oznacza to jednak, że Unia nakazuje Polsce automatycznie ustalać najniższą krajową na takim poziomie. Są to wskazywane w dyrektywie <strong>orientacyjne wartości referencyjne</strong>, służące ocenie adekwatności wynagrodzenia.</p><p>Dotychczasowy mechanizm corocznych negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego ma zostać co do zasady zachowany. Jeżeli partnerzy społeczni nie osiągną porozumienia, wysokość minimalnego wynagrodzenia nadal będzie ustalała Rada Ministrów.</p><h3>Pensja zasadnicza zamiast „składania” minimum</h3><p>Dla wielu pracowników znacznie ważniejsza może okazać się druga część reformy. Dzisiaj ustawowe minimum nie musi być wyłącznie wynagrodzeniem zasadniczym – do jego wysokości mogą być zaliczane również niektóre premie i inne składniki.</p><p>UC62 przewiduje docelowo, że <strong>minimalne wynagrodzenie będzie wynagrodzeniem zasadniczym</strong>. W oficjalnym stanowisku MRPiPS dotyczącym procedowanego projektu harmonogram zmian opisano etapowo: od 2027 r. z minimum miałby zostać wyłączony dodatek funkcyjny, od 2028 r. pozostałe dodatki, a od 2029 r. premie i nagrody.</p><p>W praktyce pracownik otrzymujący np. niską pensję zasadniczą i premię pozwalającą osiągnąć minimum mógłby z czasem znaleźć się w innej sytuacji: sama podstawa wynagrodzenia musiałaby odpowiadać ustawowemu minimum, a premia pozostawałaby dodatkowym elementem płacy. Ostateczny harmonogram trzeba jednak zweryfikować po publikacji wersji projektu przyjętej przez rząd.</p><h3>Spóźniona wypłata ma kosztować więcej</h3><p>Projekt ma również wzmocnić ochronę pracowników. Oficjalny opis UC62 przewiduje nowe sankcje związane z naruszaniem prawa do wynagrodzenia, podwyższenie części kar oraz <strong>naliczanie odsetek za nieterminową wypłatę należnych pieniędzy</strong>. Projekt zakłada też zmiany dotyczące egzekwowania minimalnej stawki godzinowej.</p><h3>Co to może oznaczać dla Tomaszowa?</h3><p>Lokalnie zmiana jest szczególnie ciekawa ze względu na strukturę gospodarki. Według sprawozdania PUP na koniec 2025 roku w powiecie tomaszowskim działało <strong>11 419 podmiotów gospodarczych</strong>, a aż <strong>96,5 proc. stanowiły mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające do dziewięciu osób</strong>. Wśród dużych lokalnych pracodawców są zarówno przedsiębiorstwa produkcyjne, jak i Tomaszowskie Centrum Zdrowia, a znaczącym pracodawcą pozostaje również sektor publiczny – samorządy, szkoły czy inne jednostki budżetowe.</p><p>Dla firm, w których pensje podstawowe są dziś niższe od minimum, a ustawowy poziom osiągany jest dzięki dodatkom lub premiom, reforma może więc oznaczać konieczność przebudowy siatek płac. To samo zagadnienie może dotyczyć części jednostek samorządowych. Skala kosztów będzie jednak zależała od obecnej konstrukcji wynagrodzeń – nie da się jej wyliczyć dla Tomaszowa bez danych poszczególnych pracodawców.</p><p>Nie ma też publicznej, wiarygodnej statystyki pokazującej, <strong>ilu dokładnie mieszkańców powiatu tomaszowskiego pobiera wynagrodzenie minimalne</strong>. Takiej liczby nie należy więc szacować na podstawie średniego wynagrodzenia czy ofert pracy.</p><p>Projekt UC62 był już wpisany do porządku posiedzenia rządu <strong>19 lutego 2026 roku</strong>. Teraz wrócił na agendę. Kiedy KPRM opublikuje wynik dzisiejszego posiedzenia i ostateczną wersję dokumentu, będzie można przesądzić, które rozwiązania i terminy przetrwały ostatni etap prac rządowych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56654,17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telewizji-a-tomaszow-pamieta-s</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56654,17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telewizji-a-tomaszow-pamieta-s</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 06:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telew-1789618303.png</url>
                        <title>17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56654,17-wrzesnia-87-lat-od-agresji-zsrr-na-polske-powstaje-solidarnosc-the-doors-buntuja-sie-w-telewizji-a-tomaszow-pamieta-s</link>
                    </image><description>17 września nie jest w polskim kalendarzu zwykłą datą. O świcie 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Rzeczypospolitej, realizując ustalenia zawarte wcześniej przez III Rzeszę i Związek Sowiecki. Polska, od siedemnastu dni walcząca z Niemcami, znalazła się między dwoma agresorami. Tego samego dnia niemieckie bomby podpaliły Zamek Królewski w Warszawie. Czterdzieści jeden lat później, 17 września 1980 roku, przedstawiciele wolnych związków zawodowych zdecydowali w Gdańsku o stworzeniu jednego ogólnopolskiego NSZZ „Solidarność”. Światowe kalendarium prowadzi nas także do Filadelfii, gdzie podpisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych, i na scenę Eda Sullivana, gdzie Jim Morrison odmówił zmiany tekstu „Light My Fire”. Muzycznie świętujemy 103. urodziny Hanka Williamsa, a sportowo patrzymy dziś na Londyn: Lech Poznań zaczyna Ligę Europy przeciwko Crystal Palace. W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się natomiast obchody rocznicy sowieckiej agresji i Światowego Dnia Sybiraka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Tragiczna 87. rocznica agresji ZSRR na Polskę</strong> – 17 września 1939 roku Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała polskie granice. Tego samego dnia spłonął bombardowany Zamek Królewski w Warszawie, a w Tomaszowie Mazowieckim odbywają się dziś oficjalne obchody upamiętniające te wydarzenia oraz Światowy Dzień Sybiraka.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie daty w historii Polski i świata</strong> – mija 652 lata od nadania przywileju koszyckiego przez Ludwika Węgierskiego, 239 lat od podpisania Konstytucji USA przez 39 delegatów, 86 lat od niemieckiej zbrodni na 198 więźniach w Palmirach oraz 46 lat od zjednoczenia struktur NSZZ „Solidarność” z Lechem Wałęsą na czele.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kartki z historii muzyki rockowej i country</strong> – 103 lata temu urodził się legendarny Hank Williams. Wspominamy też słynny, nieocenzurowany występ The Doors u Eda Sullivana (59 lat temu) oraz 35. rocznicę wydania kultowych płyt „Use Your Illusion I i II” grupy Guns N’ Roses.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Piłkarskie i siatkarskie emocje reprezentacyjne</strong> – Lech Poznań debiutuje dziś w fazie ligowej Ligi Europy wyjazdowym starciem z Crystal Palace. Z kolei polscy siatkarze, po zaciętej przegranej 2:3 z Bułgarią, analizują błędy i trenują przed sobotnim meczem 1/8 finału z Łotwą.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>czwartek, 17 września 2026 roku</strong>, 260. dzień roku. Do końca pozostaje <strong>105 dni</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>6.17</strong>, a zachodzi około <strong>18.50</strong>; dzień trwa nieco ponad 12 i pół godziny.&nbsp;</p><p>Imieniny obchodzą m.in. <strong>Franciszek, Hildegarda, Justyn, Narcyz, Piotr, Robert, Sokrates, Teodora, Walerian i Zygmunt</strong>.&nbsp;</p><p>17 września obchodzony jest również <strong>Światowy Dzień Sybiraka</strong>, poświęcony pamięci Polaków deportowanych i represjonowanych przez władze rosyjskie i sowieckie. Sejm ustanowił to święto w 2013 roku.&nbsp;</p><h2>Historycznie</h2><p>1374. Koszyce. Król potrzebuje zgody szlachty</p><p><strong>17 września 1374 roku Ludwik Węgierski wydał przywilej koszycki.</strong></p><p>Król chciał zapewnić jednej ze swoich córek dziedziczenie polskiego tronu. Szlachta miała jednak otrzymać coś w zamian.</p><p>I otrzymała.</p><p>Znacznie ograniczono podatki, a władca przyjmował na siebie kolejne zobowiązania wobec stanu szlacheckiego.</p><p>To jeden z tych dokumentów, które wyglądają na techniczny kompromis swojej epoki, a w rzeczywistości rozpoczynają długi proces zmiany ustroju państwa.</p><p>Polska monarchia miała stopniowo stawać się państwem, w którym król coraz częściej musiał pytać:</p><p><strong>„A co na to szlachta?”</strong></p><p>1787. „We the People”</p><p><strong>239 lat temu, 17 września 1787 roku, w Filadelfii podpisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych.</strong></p><p>Konwencja miała początkowo poprawić nieskuteczne Artykuły Konfederacji.</p><p>Delegaci zrobili coś znacznie większego.</p><p>Napisali nowy system państwa.</p><p>Spośród 42 obecnych tego dnia delegatów dokument podpisało 39; trzech odmówiło m.in. z powodu braku katalogu praw obywatelskich.&nbsp;</p><p>Cztery strony pergaminu.</p><p>Siedem artykułów.</p><p>I pierwsze trzy słowa:</p><p><strong>„We the People…”</strong></p><p>Dokument wszedł w życie dopiero po ratyfikacji przez odpowiednią liczbę stanów, ale 17 września pozostaje w USA <strong>Constitution Day</strong>.&nbsp;</p><p>Wiek XVIII miał wyjątkowe upodobanie do pisania dokumentów, które potem przez stulecia sprawiały prawnikom problemy.</p><p>1939. O świcie nadchodzi drugi agresor</p><p><strong>17 września 1939 roku około godz. 3 nad ranem</strong> zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR Władimir Potiomkin próbował wręczyć ambasadorowi RP Wacławowi Grzybowskiemu notę.</p><p>Moskwa twierdziła w niej, że państwo polskie przestało istnieć.</p><p>Ambasador dokumentu nie przyjął.&nbsp;</p><p>Kilka godzin później <strong>Armia Czerwona wkroczyła na terytorium Polski</strong>.</p><p>Nie była to neutralna „interwencja” ani akcja humanitarna. Była to agresja militarna, przeprowadzona w czasie, gdy Polska walczyła już z Niemcami; wynikała z wcześniejszych niemiecko-sowieckich ustaleń dotyczących podziału stref wpływów.</p><p>Większość Wojska Polskiego była związana walkami na zachodzie i w centrum kraju. Na wschodzie naprzeciw sowieckich jednostek stanęły głównie formacje <strong>Korpusu Ochrony Pogranicza oraz improwizowane oddziały wojskowe</strong></p><p>Marszałek Edward Śmigły-Rydz wydał dyrektywę, by z Armią Czerwoną nie podejmować walki, chyba że jej żołnierze zaatakują lub spróbują rozbroić polskie oddziały.</p><p>W praktyce chaos był ogromny.</p><p>Nie wszyscy dowódcy otrzymali rozkaz.</p><p>Nie wszyscy uznali, że mogą go wykonać.</p><p>Walki rozpoczęły się niemal natychmiast.</p><h2>„Nasz sąsiad wschodni najechał nasze ziemie”</h2><p>Prezydent Ignacy Mościcki w orędziu mówił tego dnia o naruszeniu obowiązujących umów przez ZSRR i o Polsce zalewanej jednocześnie z zachodu i wschodu</p><p>Późniejsza propaganda sowiecka przez dziesięciolecia próbowała przedstawiać wydarzenia jako „wyzwolenie” ludności ukraińskiej i białoruskiej.</p><p>Dokumenty nie pozostawiają jednak wątpliwości co do faktu przekroczenia granicy przez Armię Czerwoną i prowadzenia działań militarnych przeciwko państwu polskiemu.&nbsp;</p><p>Dla setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej 17 września był początkiem innej wojny.</p><p>Deportacji.</p><p>Więzień.</p><p>Łagrów.</p><p>Katynia.</p><p>Syberii.</p><p>Dlatego właśnie tę datę wybrano później na <strong>Światowy Dzień Sybiraka</strong>.</p><p>Warszawa płonie</p><p>Tego samego dnia trwało jedno z najcięższych dotąd niemieckich bombardowań Warszawy.</p><p><strong>Zapalił się Zamek Królewski.</strong></p><p>Płonęły i były uszkadzane także katedra św. Jana, kościół Świętego Krzyża, gmach Sejmu i budynki w centrum miasta. Według kalendarium historycznego PAP w bombardowaniach zginęło około <strong>500 osób</strong>.&nbsp;</p><p>To jeden z najbardziej brutalnych paradoksów tego dnia.</p><p>Na wschodzie przekraczała granicę Armia Czerwona.</p><p>Na zachodzie i w centrum atakował Wehrmacht i Luftwaffe.</p><p>A Warszawa nadal się broniła.</p><p>1940. Palmiry</p><p><strong>17 września 1940 roku Niemcy rozstrzelali w Palmirach 198 więźniów Pawiaka.</strong></p><p>Palmiry były jednym z głównych miejsc tajnych egzekucji polskich elit i więźniów politycznych podczas niemieckiej okupacji Warszawy.&nbsp;</p><p>Las miał ukryć zbrodnię.</p><p>Nie ukrył pamięci.</p><p>1980. „Solidarność” staje się jednym związkiem</p><p>41 lat po sowieckiej agresji 17 września znów stał się ważną datą polskiej historii.</p><p>Tym razem bez czołgów.</p><p><strong>W Gdańsku spotkali się przedstawiciele Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich i komisji robotniczych z całej Polski.</strong></p><p>Dyskutowano o podstawowym pytaniu:</p><p>czy tworzyć wiele regionalnych organizacji?</p><p>Czy jeden ogólnopolski związek?</p><p>Zwyciężyła druga koncepcja.</p><p><strong>17 września 1980 roku zapadła decyzja o powołaniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.</strong></p><p>Utworzono Krajową Komisję Porozumiewawczą, a na jej czele stanął <strong>Lech Wałęsa</strong>.</p><p>Formalna rejestracja związku nastąpiła później – 10 listopada.</p><p>Ale organizacyjnie tego dnia powstało coś znacznie większego niż kolejny związek zawodowy.</p><p>Ruch, który wkrótce będzie liczył miliony ludzi.</p><p>MUZYKA. HANK WILLIAMS, THE DOORS I PODWÓJNA ILUZJA GUNS N’ ROSES</p><h2>Hank Williams miałby dziś 103 lata</h2><p><strong>17 września 1923 roku urodził się Hank Williams.</strong></p><p>Żył tylko 29 lat.</p><p>Kariera na najwyższym poziomie trwała zaledwie kilka sezonów.</p><p>A mimo to Country Music Hall of Fame opisuje go jako artystę, który właściwie wyznaczył standard współczesnego pisania piosenek country.&nbsp;</p><p>„Your Cheatin’ Heart”.</p><p>„Hey, Good Lookin’”.</p><p>„I’m So Lonesome I Could Cry”.</p><p>„Jambalaya”.</p><p>„Cold, Cold Heart”.</p><p>Williams brał proste emocje – samotność, zdradę, tęsknotę – i robił z nich piosenki, które przetrwały dłużej niż większość artystów nagrywających je później.</p><p>103 lata od jego narodzin amerykańskie country wciąż mówi językiem, do którego powstania bardzo mocno się przyczynił.</p><h2>1967. Jim Morrison nie zmienia ani jednego słowa</h2><p><strong>17 września 1967 roku The Doors wystąpili w „The Ed Sullivan Show”.</strong></p><p>Program był wówczas jednym z najważniejszych miejsc amerykańskiej telewizji.</p><p>Producenci mieli tylko jeden problem.</p><p>W „Light My Fire” pojawiała się linijka, którą uznali za niedopuszczalną w familijnym programie.</p><p>Zażądali zmiany tekstu.</p><p>Zespół obiecał.</p><p>Jim Morrison wyszedł na scenę.</p><p>I zaśpiewał oryginał.</p><p>Po występie muzykom przekazano, że nigdy więcej nie zostaną zaproszeni do programu.</p><p>Odpowiedź Morrisona przeszła do rockowej legendy – sens był mniej więcej taki: <strong>nieważne, przecież właśnie w nim wystąpiliśmy</strong>.&nbsp;</p><p>Telewizja próbowała ocenzurować rocka.</p><p>Rock zrobił dokładnie to, czego po nim należało się spodziewać.</p><h2>35 lat „Use Your Illusion”</h2><p><strong>17 września 1991 roku Guns N’ Roses wypuścili jednocześnie „Use Your Illusion I” i „Use Your Illusion II”.</strong></p><p>Dwa pełne albumy.</p><p>Łącznie trzydzieści utworów.</p><p>„November Rain”.</p><p>„Don’t Cry”.</p><p>„Estranged”.</p><p>„Civil War”.</p><p>„Knockin’ on Heaven’s Door”.</p><p>Był to gest równie subtelny jak sama grupa.</p><p>Zamiast jednego albumu – dwa.</p><p>Zamiast skromnej promocji – gigantyczna trasa.</p><p>Zamiast minimalizmu – orkiestra, fortepian, gitary i Axl Rose zachowujący się tak, jakby każdy refren miał właśnie kończyć świat.&nbsp;</p><p>Trzydzieści pięć lat później „November Rain” nadal potrafi trwać dziewięć minut i nikogo za to nie przepraszać.</p><p>SPORT. LECH WCHODZI DO EUROPY, POLACY ZNACJĄ RYWALA W 1/8 FINAŁU</p><p>Wczoraj polscy siatkarze po raz pierwszy przegrali na mistrzostwach Europy.</p><p>Po bardzo długim, pięciosetowym meczu <strong>Bułgaria pokonała Polskę 3:2</strong>. Decydującego seta wygrała 20:18. (<a href="https://www-old.cev.eu/Competition-Area/MatchStatistics.aspx?ID=84491&amp;setN=5&amp;utm_source=chatgpt.com" title="CEV - Confédération Européenne de Volleyball">CEV</a>)</p><p>Biało-czerwoni wcześniej zapewnili sobie awans do fazy pucharowej.</p><p>Teraz znamy już rywala.</p><p><strong>W sobotę, 19 września, Polska zagra w Sofii z Łotwą w 1/8 finału. Początek o godz. 16.00 czasu miejscowego.</strong> (<a href="https://www-old.cev.eu/Competition-Area/CompetitionView.aspx?CID=12968&amp;ID=1572&amp;PID=2990&amp;type=LegList&amp;utm_source=chatgpt.com" title="CEV - Confédération Européenne de Volleyball">CEV</a>)</p><p>Porażka z Bułgarią nie wyrzuca więc Polaków z turnieju.</p><p>Kończy tylko etap, w którym można było pozwolić sobie na poprawkę.</p><p>Od soboty przegrywający jedzie do domu.</p><h2>Lech Poznań zaczyna Ligę Europy w Londynie</h2><p>Dzisiaj natomiast polscy kibice piłkarscy patrzą na Londyn.</p><p><strong>Lech Poznań zagra na wyjeździe z Crystal Palace w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Europy.</strong></p><p>UEFA wskazuje szwedzkiego skrzydłowego Lecha <strong>Patrika Wålemarka</strong> jako jednego z zawodników, na których warto zwrócić uwagę – w kwalifikacjach zdobył sześć bramek w sześciu spotkaniach.</p><p>To nie jest łatwe otwarcie.</p><p>Crystal Palace gra u siebie.</p><p>Premier League.</p><p>Gorąca londyńska publiczność.</p><p>Ale europejskie puchary bardzo lubią wieczory, w których hierarchię zostawia się przy wejściu na stadion.</p><p>Dzisiaj w Lidze Europy zagrają również m.in. Juventus z NEC Nijmegen, Celtic z Ferencvárosem, Beşiktaş z Marsylią oraz Real Sociedad z Bournemouth.</p><p>Wczoraj swój udział rozpoczęła <strong>Jagiellonia Białystok</strong>, która przegrała w Pireusie z Olympiakosem <strong>1:2</strong>.</p><p>TOMASZÓW. DZISIAJ PAMIĘĆ O 17 WRZEŚNIA I SYBIRAKACH</p><p>Dzisiejszy lokalny akcent nie jest wydarzeniem rozrywkowym.</p><p><strong>W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się obchody 87. rocznicy agresji ZSRR na Polskę oraz Światowego Dnia Sybiraka.</strong></p><p>Organizatorem uroczystości jest <strong>Miasto Tomaszów Mazowiecki</strong>. Obchody mają charakter patriotyczno-religijny i poświęcone są pamięci ofiar represji, deportacji i zesłań na Wschód</p><p>To szczególnie ważny dzień również dla rodzin, w których słowo „Sybir” nie jest nazwą z podręcznika.</p><p>Jest nazwą miejsca, do którego wywieziono dziadka.</p><p>Pradziadka.</p><p>Matkę.</p><p>Dziecko.</p><p>Z którego ktoś wrócił.</p><p>Albo nie wrócił nigdy.</p><p>I dlatego 17 września nie jest rocznicą wyłącznie dla historyków.</p><p>To jedna z tych dat, przy których pamięć prywatna i historia państwa mówią tym samym głosem.</p><h2>Od dziś szczepionki dla lisów zrzucane z samolotów</h2><p>Jest też bardzo praktyczna informacja dla mieszkańców całego powiatu tomaszowskiego.</p><p><strong>Dzisiaj rozpoczyna się jesienna akcja szczepienia wolno żyjących lisów przeciwko wściekliźnie.</strong></p><p>Przynęty ze szczepionką będą zrzucane z samolotów oraz wykładane ręcznie.</p><p>Nie należy ich dotykać ani przenosić. Informację publikuje także NaszTomaszow.pl w bieżących komunikatach dla mieszkańców.&nbsp;</p><p>Jeżeli więc podczas spaceru po lesie zobaczymy niewielką przynętę, najlepszą pomocą będzie pozostawienie jej dokładnie tam, gdzie leży.</p><h2>Jutro Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu</h2><p>I jeszcze spojrzenie o dobę do przodu.</p><p><strong>Jutro, 18 września, rozpocznie się jubileuszowa 10. edycja Love Polish Jazz Festival.</strong></p><p>Pierwszy wieczór w Arenie Lodowej zacznie się o godz. <strong>17.30</strong>. W programie znajdą się Krzysztof Herdzin z projektem poświęconym Chopinowi i Komedzie, Ulf Johansson Werre Trio oraz Kayah z projektem „JAZZAYAH”. Festiwal potrwa do 20 września.&nbsp;</p><p>Czyli dzisiejszy Tomaszów najpierw pamięta.</p><p>A od jutra zacznie grać.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjska Gerbera miała głowicę bojową. Europa chce własnego „artykułu 4”, Rosja zabija cywilów. Tomaszów szykuje się na jesień]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56652,rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-tomaszow-szykuje-sie-na-jesie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56652,rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-tomaszow-szykuje-sie-na-jesie</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 20:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-toma-1789583910.png</url>
                        <title>Rosyjska Gerbera miała głowicę bojową. Europa chce własnego „artykułu 4”, Rosja zabija cywilów. Tomaszów szykuje się na jesień</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56652,rosyjska-gerbera-miala-glowice-bojowa-europa-chce-wlasnego-artykulu-4-rosja-zabija-cywilow-tomaszow-szykuje-sie-na-jesie</link>
                    </image><description>Środa, 16 września 2026 roku, przyniosła odpowiedź na pytanie, które od dwóch dni wisiało nad Bałtykiem: dron znaleziony koło Rusinowa nie był pustą atrapą. Prokuratura poinformowała, że rosyjska Gerbera 2 była wyposażona w głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem. Tymczasem Ursula von der Leyen proponuje stworzenie w Unii Europejskiej mechanizmu reagowania na zagrożenia hybrydowe działającego podobnie do natowskiego artykułu 4. Na Ukrainie rosyjski dron uderzył w autobus z cywilami – zginęło pięć osób. Ropa Brent nadal kosztuje około 107 dolarów za baryłkę, a polski budżet po sierpniu ma już ponad 151 mld zł deficytu. W Łódzkiem samorząd przeznacza 5 mln zł na uczelnie, zaś w Tomaszowie zaczyna się już odliczanie do sezonu na Arenie Lodowej. Jest też bardzo praktyczne ostrzeżenie dla mieszkańców powiatu: od jutra z samolotów będą zrzucane szczepionki przeciw wściekliźnie dla lisów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowa wysokość mebli po operacji</strong> – w pierwszych tygodniach po endoprotezie biodra niezwykle ważna jest właściwa wysokość łóżka, krzeseł i toalety, aby nie przeciążać stawu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Akcesoria ułatwiające codzienne życie</strong> – pacjent w okresie rekonwalescencji może potrzebować kul, balkonika, specjalnego podwyższenia toalety czy chwytaka do przedmiotów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zagrożenia płynące ze zbyt niskich siedzisk</strong> – zbyt niska kanapa lub standardowe łóżko domowe mogą drastycznie utrudniać bezpieczne siadanie oraz wstawanie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wynajem łóżka medycznego jako alternatywa</strong> – dla osób potrzebujących czasowej, pełnej regulacji ułożenia ciała praktycznym i ekonomicznym rozwiązaniem bywa wynajem elektrycznego łóżka rehabilitacyjnego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Nadrzędna rola zaleceń lekarskich</strong> – proces powrotu do zdrowia zawsze opiera się na indywidualnych wytycznych lekarza i fizjoterapeuty; nie ma jednego, uniwersalnego szablonu postępowania.</li>    </ul></div><h2>To już nie była atrapa. Dron z Rusinowa miał głowicę bojową</h2><p>Ta informacja zmienia ciężar całej historii.</p><p>Prokuratura poinformowała dziś, że zabezpieczony na wybrzeżu w Rusinowie bezzałogowiec był – według wstępnych ustaleń – <strong>rosyjskim dronem Gerbera 2 wyposażonym w głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem</strong>. Elementy maszyny zostały wydobyte i zneutralizowane przez Żandarmerię Wojskową. Śledztwo obejmuje również ustalenie, w jaki sposób urządzenie znalazło się przy polskim wybrzeżu i czy doszło do nielegalnego przekroczenia granicy państwa.</p><p>Jeszcze dwa dni temu można było rozważać kilka scenariuszy: dron rozpoznawczy, wabik, maszyna bez ładunku.</p><p>Dzisiejsza informacja zamyka przynajmniej jedną z tych dróg.</p><p><strong>Na polskim wybrzeżu znaleziono wojskowy bezzałogowiec z materiałem bojowym.</strong></p><p>Nie oznacza to automatycznie, że Rosja celowo skierowała go przeciw Polsce. Tego prokuratura nie stwierdziła. Ale w czasach, gdy podobne maszyny pojawiają się nad Litwą, w pobliżu Polski i innych państw NATO, trudno potraktować znalezisko jak egzotyczny śmieć wyrzucony przez morze.</p><p>Bałtyk coraz mniej przypomina wakacyjną pocztówkę.</p><p>Coraz bardziej – szachownicę.</p><h2>Europa chce własnego „artykułu 4”</h2><p>W Strasburgu Ursula von der Leyen zaproponowała dziś coś, co jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak projekt politycznej science fiction.</p><p>Szefowa Komisji Europejskiej chce stworzenia <strong>unijnego mechanizmu reagowania na zagrożenia hybrydowe</strong>, podobnego w działaniu do artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Państwo czujące się zagrożone dronami, sabotażem, cyberatakami czy innymi działaniami poniżej progu otwartej wojny mogłoby uruchomić pilne konsultacje partnerów. Von der Leyen mówiła również o pomyśle <strong>Europejskiej Rady Bezpieczeństwa</strong>, do której obok państw UE mogłyby zostać włączone m.in. Wielka Brytania, Kanada, Norwegia i Ukraina.</p><p>To na razie propozycja, a nie obowiązujące prawo.</p><p>Jej polityczny kontekst jest jednak czytelny: Niemcy, Polska, Dania i państwa bałtyckie w ostatnich tygodniach zgłaszały incydenty związane z dronami, podejrzeniami sabotażu lub rosyjskimi działaniami wywiadowczymi. Rosja odrzuca część takich oskarżeń.</p><p>Europa próbuje więc odpowiedzieć na pytanie, z którym NATO mierzy się od początku wojny:</p><p><strong>co zrobić z atakiem, który formalnie nie jest jeszcze wojną?</strong></p><h2>Pięć osób zginęło w autobusie. Wojna nie zna „celów drugorzędnych”</h2><p>Na Ukrainie odpowiedź na pytanie o bezpieczeństwo znów miała ludzką twarz.</p><p>Rosyjski dron uderzył w środę w pasażerski minibus w obwodzie dniepropietrowskim. <strong>Zginęło pięciu cywilów, co najmniej siedem osób zostało rannych.</strong> Rosyjskie ataki uszkodziły również pociąg pasażerski oraz stację kolejową w obwodzie mikołajowskim.</p><p>Wołodymyr Zełenski ponownie zaprzeczył jednocześnie, jakoby istniało obowiązujące porozumienie Rosji i Ukrainy o wstrzymaniu ataków na energetykę. Ukraiński prezydent deklaruje gotowość do takiego rozwiązania, ale pod warunkiem rzeczywistego zaprzestania rosyjskich uderzeń.</p><p>To istotne, bo Donald Trump wcześniej przedstawiał sytuację jako uzgodniony „rozejm energetyczny”.</p><p>Dziś widać wyraźnie: <strong>nie ma wspólnego dokumentu ani pełnego zawieszenia ataków</strong>.</p><p>Z jednej strony dyplomaci próbują pisać zasady.</p><p>Z drugiej – drony nadal startują.</p><h2>Nocny alarm zakończony. Polska przestrzeń bez zagrożenia</h2><p>W nocy ponownie aktywowano polskie procedury bezpieczeństwa w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało rano o zakończeniu operacji i podkreśliło, że <strong>nie występowało zagrożenie dla terytorium Polski</strong>.</p><p>To zdanie warto powtarzać bez dopisywania dramatyzmu.</p><p>Procedury zadziałały.</p><p>Nie było incydentu nad Polską.</p><p>Jednocześnie kilka takich nocy w jednym tygodniu pokazuje, jak bardzo zmieniła się codzienność wschodniej flanki NATO.</p><p>Jeszcze kilka lat temu start myśliwców był wiadomością wojskową.</p><p>Dzisiaj bywa elementem porannej prognozy bezpieczeństwa.</p><h2>Ropa nieco w dół, ale nadal około 107 dolarów</h2><p>Na rynku ropy nastąpiło dziś lekkie uspokojenie – jeśli cenę ponad 100 dolarów za baryłkę można jeszcze nazywać spokojem.</p><p>Brent po wcześniejszych gwałtownych zwyżkach spadała w ciągu dnia w okolice <strong>107 dolarów za baryłkę</strong>. Powodem były m.in. większe od oczekiwań zapasy ropy w USA oraz informacja, że Arabia Saudyjska próbuje zwiększyć dostawy przez Oman po problemach z rurociągiem East–West i terminalem Yanbu.</p><p>Ryzyko jednak nie zniknęło.</p><p>Europejskie ceny diesla pozostają w pobliżu rekordowych poziomów, a Bliski Wschód nadal generuje problemy z transportem i eksportem surowca.</p><p>W ostatnich dniach kierowcy zdążyli już poznać nową definicję słowa „normalizacja”.</p><p>Ropa ze 109 dolarów spada do 107.</p><p>I rynek nazywa to ulgą.</p><h2>151 miliardów złotych deficytu</h2><p>W cieniu geopolityki pojawiła się liczba, która może mieć znaczenie znacznie dłużej niż jeden newsowy wieczór.</p><p>Według danych Ministerstwa Finansów po sierpniu <strong>deficyt budżetu państwa wyniósł około 151 mld zł</strong>. Dochody po ośmiu miesiącach sięgnęły 387,2 mld zł, wydatki – około 538,3 mld zł. Deficyt wykorzystał tym samym około 55,6 proc. limitu zapisanego na cały 2026 rok.</p><p>To nie oznacza, że państwo „kończy pieniądze”. Budżet jest finansowany także poprzez emisję długu i ma zaplanowany deficyt.</p><p>Ale 151 miliardów pokazuje skalę kosztów funkcjonowania państwa przy rosnących wydatkach na obronę, zdrowie, świadczenia i obsługę zadłużenia.</p><p>W przyszłorocznym projekcie budżetu rząd planuje już deficyt <strong>282,6 mld zł</strong>.</p><p>Liczby stają się tak duże, że człowiek przestaje je czuć.</p><p>Milion złotych potrafimy sobie wyobrazić.</p><p>Miliard jeszcze jakoś.</p><p>Przy 151 miliardach kalkulator zaczyna przypominać literaturę fantasy.</p><h2>Łódzkie daje uczelniom 5 milionów</h2><p>Z regionu przyszła dziś wiadomość znacznie bardziej konkretna.</p><p>Zarząd Województwa Łódzkiego podpisał umowy na <strong>5 mln zł wsparcia dla publicznych uczelni województwa</strong> w ramach drugiej edycji programu „Łódzkie dla młodych”.</p><p>Dwa miliony mają trafić na inwestycje poprawiające warunki kształcenia, trzy miliony – na działania promujące studiowanie w regionie. Pieniądze otrzymają m.in. Uniwersytet Łódzki, Politechnika Łódzka, Uniwersytet Medyczny, ASP, Akademia Muzyczna, Szkoła Filmowa, Akademia Piotrkowska i uczelnia w Skierniewicach.</p><p>Marszałek Joanna Skrzydlewska argumentowała, że chodzi o zatrzymanie młodych ludzi w województwie i stworzenie im warunków do budowania przyszłości właśnie tutaj.</p><p>Dla Tomaszowa temat ma znaczenie zasadnicze.</p><p>Jednym z największych problemów średnich miast nie jest przecież brak dzieci w szkołach.</p><p>Jest nim moment, gdy osiemnastolatek wsiada do pociągu na studia do Łodzi, Warszawy czy Wrocławia – i już nigdy naprawdę nie wraca.</p><h2>Tomaszów: od jutra samoloty zaczną zrzucać szczepionki</h2><p>A teraz informacja, którą mieszkańcy powiatu tomaszowskiego powinni po prostu zapamiętać.</p><p>Od <strong>czwartku 17 września do 30 września</strong> będzie prowadzona jesienna akcja szczepienia wolno żyjących lisów przeciwko wściekliźnie. Obejmie m.in. powiat tomaszowski. Przynęty zawierające szczepionkę będą <strong>zrzucane z samolotów i wykładane ręcznie w lasach, na polach oraz łąkach</strong>.</p><p>Najważniejsza zasada:</p><p><strong>nie dotykamy przynęty.</strong></p><p>Ludzki zapach może sprawić, że lis jej nie zje. Przez 14 dni po wyłożeniu preparatu psy powinny być wyprowadzane na smyczy, a koty pozostawać pod szczególnym nadzorem.</p><p>To informacja szczególnie ważna dla grzybiarzy, rowerzystów i osób spacerujących z dziećmi.</p><p>Jeżeli więc w lesie znajdziemy małą brunatno-zieloną kostkę, nie jest to nowy gatunek leśnego batonika.</p><p>Zostawiamy ją lisom.</p><h2>Mechanik najlepszy w konkursie obronnym. Strzelcy odpadli formalnie</h2><p>Ciekawą lokalną historię przyniósł również konkurs samorządu województwa dotyczący budowania potencjału obronnego mieszkańców.</p><p><strong>UKS Mechanik z Tomaszowa otrzymał 24 996 zł i uzyskał najwyższą ocenę merytoryczną spośród wszystkich dofinansowanych projektów – 87,5 pkt.</strong> Projekt ma dotyczyć praktycznych umiejętności przydatnych podczas sytuacji kryzysowych, takich jak pierwsza pomoc, ewakuacja, topografia, survival czy bezpieczne posługiwanie się bronią.</p><p>Jednocześnie Jednostka Strzelecka 1002 im. mjr. Rudolfa Majewskiego nie przeszła oceny formalnej. W opublikowanej dokumentacji nie podano szczegółowej przyczyny odrzucenia jej wniosku.</p><p>Dwóch lokalnych wnioskodawców.</p><p>Jeden – najwyższa punktacja.</p><p>Drugi – nawet bez oceny merytorycznej.</p><p>To dobry przykład tego, że w konkursach publicznych czasami jeden brakujący dokument potrafi zrobić więcej szkody niż słaby projekt.</p><h2>Arena Lodowa rozpisała zimę aż do marca</h2><p>Na koniec coś znacznie spokojniejszego.</p><p>Tomaszowskie Centrum Sportu opublikowało kalendarz sezonu <strong>2026/2027 na Arenie Lodowej</strong>.</p><p>Pierwsze duże zawody odbędą się <strong>10–11 października</strong>. Później Tomaszów będzie gospodarzem m.in. mistrzostw Polski na dystansach, Pucharów Polski, mistrzostw w wieloboju, zawodów dzieci, juniorów, młodzików i mastersów. Sezon zakończy się w połowie marca zawodami Eagle Race.</p><p>Po ostatnich dniach, w których słowo „dron” pojawiało się częściej niż „jesień”, to całkiem dobra wiadomość na zamknięcie.</p><p>Bo świat może liczyć rakiety.</p><p>Tomaszów za chwilę znów będzie liczył setne części sekundy na lodzie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gaz drożeje w Europie. Polska ma pełne magazyny, a rachunki gospodarstw domowych na razie bez zmian]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56644,gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56644,gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 11:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian-1789552798.png</url>
                        <title>Gaz drożeje w Europie. Polska ma pełne magazyny, a rachunki gospodarstw domowych na razie bez zmian</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56644,gaz-drozeje-w-europie-polska-ma-pelne-magazyny-a-rachunki-gospodarstw-domowych-na-razie-bez-zmian</link>
                    </image><description>Cena gazu w Europie przekroczyła 80 euro za MWh i pozostaje blisko najwyższych poziomów od czasu kryzysu energetycznego z 2022 roku. Powodem są przede wszystkim problemy z dostawami LNG z Bliskiego Wschodu oraz znacznie niższe niż zwykle zapasy w europejskich magazynach. Polska na tle Europy wygląda jednak wyjątkowo dobrze – nasze magazyny są wypełnione w ponad 98 proc.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Gwałtowny skok cen gazu w Europie</strong> – kontrakty na holenderskim rynku TTF przekroczyły poziom 80 euro za MWh (w środę ok. 82 euro/MWh). To potężny wzrost w porównaniu do lipca (ok. 54 euro) i lutego (ok. 32 euro).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Polska liderem zapasów na tle UE</strong> – europejskie magazyny gazu są zapełnione średnio w 69 proc., a w Niemczech w zaledwie 56 proc. W Polsce wskaźnik ten przekracza rekordowe 98 proc.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stabilne rachunki dla domów do końca 2026 roku</strong> – rosnące ceny na giełdach nie uderzą natychmiast w kieszenie polskich odbiorców, ponieważ taryfa myORLEN dla gospodarstw domowych została oficjalnie przedłużona.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Powrót nerwowości na rynku energii</strong> – po kilku miesiącach względnego spokoju na rynki wracają obawy o stabilność dostaw przed zbliżającą się zimą, przypominające kryzys po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.</li>    </ul></div><h2>Europa ma za mało gazu w magazynach</h2><p>Problemem jest nie tylko cena.</p><p>Według aktualnych danych Gas Infrastructure Europe europejskie magazyny są zapełnione w około <strong>68,7 proc.</strong> Znajduje się w nich około 777 TWh gazu. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja w największej gospodarce UE.</p><p>W Niemczech magazyny są wypełnione jedynie w około <strong>56 proc.</strong>, w Holandii w około 53 proc., a na Słowacji w niespełna 53 proc.</p><p>Niemcy mają przed 1 listopada określony dla większości magazynów cel na poziomie 80 proc. Federalna Agencja Sieci przypomina jednocześnie, że obecne dane dotyczą gazu możliwego do faktycznego wykorzystania, bez tzw. gazu poduszkowego pozostającego w instalacjach</p><p>Rynek zaczyna więc zadawać pytanie, które kilka lat temu brzmiało niemal apokaliptycznie: <strong>co stanie się, jeśli nadejdzie długa i mroźna zima?</strong></p><h2>Bliski Wschód uderzył w światowy rynek LNG</h2><p>Drugim problemem są dostawy skroplonego gazu.</p><p>Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie i faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz doprowadziły do zniknięcia z rynku niemal <strong>20 proc. światowych dostaw LNG</strong>. Zakłócenia dotyczą przede wszystkim eksportu z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.&nbsp;</p><p>To ogromna zmiana dla Europy, która po ograniczeniu dostaw rosyjskiego gazu stała się znacznie bardziej zależna od LNG transportowanego statkami.</p><p>Efekt jest łatwy do przewidzenia: Europa i Azja zaczynają konkurować o te same ładunki, a producenci sprzedają gaz tam, gdzie mogą uzyskać najwyższą cenę.</p><p>Europejska agencja ACER ostrzegała już wcześniej, że dłuższe problemy z katarskimi dostawami mogą stworzyć globalną lukę podaży LNG sięgającą <strong>26 mld metrów sześciennych</strong>.&nbsp;</p><h2>Polska jest w znacznie lepszej sytuacji</h2><p>Na tle Europy uwagę zwraca Polska.</p><p>Według danych Gas Infrastructure Europe polskie magazyny były 15 września wypełnione w <strong>98,31 proc.</strong> To jeden z najwyższych poziomów w całej Unii Europejskiej.</p><p>Oznacza to, że należy rozdzielić dwa problemy: <strong>bezpieczeństwo fizycznych dostaw gazu oraz jego cenę</strong>.</p><p>Polska ma bardzo wysoki poziom zapasów, ale jest częścią europejskiego rynku. Jeśli gaz na TTF pozostanie drogi przez wiele miesięcy, presja cenowa dotrze również do polskich przedsiębiorstw i kolejnych kontraktów zawieranych przez sprzedawców.</p><p>Nie musi natomiast od razu pojawić się na rachunkach gospodarstw domowych.</p><h2>Czy rachunki za gaz teraz wzrosną?</h2><p>W przypadku gospodarstw domowych odpowiedź brzmi: <strong>nie automatycznie</strong>.</p><p>Urząd Regulacji Energetyki przedłużył obowiązywanie taryfy myORLEN – dawnego PGNiG Obrót Detaliczny – do <strong>31 grudnia 2026 roku</strong>. Cena samego paliwa gazowego dla gospodarstw domowych pozostaje na poziomie <strong>197,29 zł/MWh</strong>. Ta sama taryfa obejmuje również część podmiotów realizujących zadania użyteczności publicznej, między innymi szkoły, szpitale, żłobki i przedszkola.&nbsp;</p><p>Wcześniej URE zatwierdził także taryfę Polskiej Spółki Gazownictwa na 2026 rok, przewidującą średni spadek stawek dystrybucyjnych o około 1,7 proc.</p><p>Nie oznacza to jednak, że to, co dzieje się dziś na giełdzie, można lekceważyć. Jeżeli wysokie ceny utrzymają się jesienią i zimą, problem pojawi się przy zakupach gazu na kolejne okresy taryfowe oraz w kosztach przedsiębiorstw kupujących energię na zasadach rynkowych.</p><p>A stamtąd droga do cen produktów i usług jest już znacznie krótsza.</p><h2>Zima będzie testem</h2><p>Komisja Europejska uspokaja, że mimo niższego poziomu zapasów <strong>nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu w UE</strong>. Europa dysponuje dziś większymi możliwościami importowania LNG niż przed kryzysem 2022 roku, bardziej zróżnicowanymi kierunkami dostaw i mniejszym zużyciem gazu.</p><p>Problem w tym, że rynek gazu przypomina dziś napiętą strunę. Wystarczy kilka dodatkowych czynników – przedłużenie konfliktu, mroźna zima, awaria infrastruktury, słabsza generacja z energetyki wiatrowej albo jeszcze większa konkurencja Azji o LNG – żeby ceny ponownie poszły w górę.</p><p>Dlatego coraz częściej pojawiają się scenariusze, w których zimą gaz może ponownie zbliżyć się do <strong>100 euro za MWh</strong>.</p><p>To wciąż bardzo daleko od ekstremalnych cen z kryzysowego 2022 roku. Ale po kilku latach względnego uspokojenia europejski rynek energii ponownie przypomina, że bezpieczeństwo energetyczne nie kończy się na tym, czy gaz znajduje się w rurach.</p><p>Liczy się również odpowiedź na znacznie bardziej przyziemne pytanie: <strong>ile przyjdzie za niego zapłacić.</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (środa, 16 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56637,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56637,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 08:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia-1789541965.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (środa, 16 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56637,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-16-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest środa, 16 września, dwieście pięćdziesiąty dziewiąty dzień roku. Do jego końca pozostało 106 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.16, a zachodzi o 18.52. Imieniny obchodzą m.in. Cyprian, Edyta, Eugenia, Franciszek, Jan, Kamila, Kornel, Korneliusz, Ludmiła, Łucja i Wiktor.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Czterodniowe posiedzenie Sejmu</strong> – posłowie rozpoczynają obrady, na których omówią ochronę produkcyjnej funkcji wsi, wychowanie patriotyczne oraz projekty deregulacyjne.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Surowsze kary dla kierowców</strong> – rząd zajmie się projektem zaostrzenia przepisów i odbierania prawa jazdy za wjazd na przejazdy kolejowe przy czerwonym świetle.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne głosowania w Parlamencie Europejskim</strong> – europarlamentarzyści podejmą decyzje w sprawach Tarczy Demokracji, reform systemu ETS oraz uchylenia immunitetu Grzegorza Brauna.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice z historii Polski</strong> – mija dokładnie 563 lata od rozbicia Krzyżaków na Zalewie Wiślanym przez floty Gdańska i Elbląga oraz 45 lat od ostatniego rejsu legendarnego „Daru Pomorza”.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Kartki z muzycznego kalendarium</strong> – dzisiejszy dzień przypomina o wielkich momentach w historii muzyki, od Elvisa Presleya po formacje Led Zeppelin, Dire Straits oraz Pink Floyd.</li>    </ul></div><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>406 lat temu, w 1620 roku</strong>, rozpoczęły się walki pod Cecorą pomiędzy wojskami Rzeczypospolitej dowodzonymi przez hetmana wielkiego koronnego <strong>Stanisława Żółkiewskiego</strong> a siłami turecko-tatarskimi.</p><p>Kampania zakończyła się katastrofą. 19 września doszło do głównego starcia, po którym armia polska rozpoczęła odwrót. Żółkiewski zginął jednak dopiero <strong>w nocy z 6 na 7 października</strong>, podczas rozbicia polskiego taboru w pobliżu Mohylowa nad Dniestrem</p><p><strong>358 lat temu, w 1668 roku</strong>, abdykował król <strong>Jan II Kazimierz Waza</strong>, panujący w Rzeczypospolitej od 1648 roku. Jego panowanie przypadło na jeden z najbardziej dramatycznych okresów XVII-wiecznej historii Polski – powstanie Chmielnickiego, wojnę z Rosją i potop szwedzki.</p><p><strong>106 lat temu, w 1920 roku</strong>, rozegrała się <strong>bitwa pod Dytiatynem</strong> w Galicji Wschodniej. Niewielki polski oddział przez wiele godzin powstrzymywał znacznie liczniejsze siły bolszewickie. Starcie zapisało się w historii jako jeden z symboli żołnierskiego poświęcenia podczas wojny polsko-bolszewickiej.</p><p><strong>98 lat temu, w 1928 roku</strong>, w Warszawie zakończyła się pierwsza edycja wyścigu kolarskiego dookoła Polski – dzisiejszego <strong>Tour de Pologne</strong>. Zawody rozpoczęły się 7 września, liczyły osiem etapów i prawie 1500 kilometrów. Zwyciężył <strong>Feliks Więcek</strong>, który wygrał sześć etapów</p><p><strong>91 lat temu, w 1935 roku</strong>, Polska została ponownie wybrana do Rady Ligi Narodów.</p><p><strong>82 lata temu, w 1944 roku</strong>, żołnierze 3. Dywizji Piechoty 1. Armii Wojska Polskiego rozpoczęli walki o przyczółki warszawskie. Próby przepraw przez Wisłę i wsparcia walczącego Powstania Warszawskiego trwały do 23 września.</p><p><strong>69 lat temu, w 1957 roku</strong>, przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie rozpoczął się proces byłych wysokich funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa – <strong>Romana Romkowskiego, Józefa Różańskiego i Anatola Fejgina</strong>. Proces odbywał się przy drzwiach zamkniętych.</p><p><strong>34 lata temu, w 1992 roku</strong>, trwał proces ratyfikowania Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie Polski ze Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi. Układ podpisano w Brukseli 16 grudnia 1991 roku. Polska przyjęła ustawę ratyfikacyjną w lipcu 1992 roku</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, rozporządzeniem Rady Ministrów utworzono <strong>Park Narodowy Gór Stołowych</strong>. Park działa formalnie od 1 stycznia 1994 roku i chroni m.in. wyjątkowe w skali kraju formacje skalne Gór Stołowych</p><p><strong>10 lat temu, w 2016 roku</strong>, w Dyminach w województwie świętokrzyskim zmarł <strong>Kazimierz Mieczysław Ujazdowski</strong>, adwokat i obrońca osób oskarżanych w procesach politycznych w okresie PRL.</p><p><strong><u>MUZYCZNE KALENDARIUM</u></strong></p><p><strong>1925</strong> – urodził się <strong>B.B. King</strong>, właściwie Riley B. King – jedna z największych postaci w historii bluesa. Jego charakterystyczny styl gry i słynna gitara „Lucille” wpłynęły na kolejne pokolenia muzyków, od Erica Claptona po wielu mistrzów rockowej gitary.</p><p><strong>1963</strong> – amerykańska wytwórnia Swan Records wydała singiel <strong>„She Loves You”</strong> The Beatles. Początkowo nagranie niemal przepadło w Stanach Zjednoczonych. Beatlemania za oceanem eksplodowała dopiero kilka miesięcy później.</p><p>Tego samego dnia w Chicago urodził się <strong>Richard Marx</strong>, wokalista, kompozytor i autor takich przebojów jak „Right Here Waiting”, „Hazard” czy „Now and Forever”.</p><p><strong>1967</strong> – w Stanach Zjednoczonych ogromną popularność zdobywał debiutancki album <strong>„Are You Experienced”</strong> The Jimi Hendrix Experience. W materiale źródłowym pojawia się informacja o pierwszym miejscu Billboard 200 – to błąd. Album osiągnął w USA <strong>5. miejsce</strong>, pozostając na liście przez ponad sto tygodni. W 2005 roku został wpisany do National Recording Registry Biblioteki Kongresu.</p><p><strong>1977</strong> – w wieku zaledwie 29 lat zginął <strong>Marc Bolan</strong>, lider T. Rex i jedna z najważniejszych postaci glam rocka. Samochód prowadzony przez Glorię Jones uderzył w drzewo w południowo-zachodnim Londynie.</p><p><strong>1979</strong> – ukazał się <strong>„Rapper's Delight”</strong> grupy The Sugarhill Gang. Nagranie stało się pierwszym wielkim komercyjnym przebojem rapowym i jednym z utworów, które wyniosły hip-hop z lokalnej kultury Nowego Jorku do światowego mainstreamu.</p><p><strong>1984</strong> – w Kutaisi w Gruzji urodziła się <strong>Katie Melua</strong>, późniejsza autorka przebojów „Nine Million Bicycles” i „The Closest Thing to Crazy”.</p><p><strong>1988</strong> – <strong>Fish</strong>, charyzmatyczny frontman Marillion, poinformował o odejściu z zespołu. Rozpoczął karierę solową, a jego miejsce za mikrofonem zajął Steve Hogarth.</p><p><strong>1989</strong> – Gloria Estefan była na pierwszym miejscu amerykańskiej listy singli z balladą <strong>„Don't Wanna Lose You”</strong>.</p><p><strong>2001</strong> – austriacki DJ Ötzi znalazł się na szczycie brytyjskiej listy przebojów z taneczną wersją <strong>„Hey Baby”</strong>.</p><p><strong><u>DZIŚ W KRAJU</u></strong></p><h2>Drugi dzień posiedzenia Sejmu</h2><p>Sejm wznowi obrady o godz. 9.00. W aktualnym harmonogramie na środę znajdują się m.in. przepisy dotyczące organizacji <strong>XXVI Światowego Jamboree Skautowego w Polsce w 2027 roku</strong>, nowelizacja ustawy o działaniach antyterrorystycznych oraz projekt dotyczący finansowego wspierania produkcji audiowizualnej.</p><p>Projekt zmian w ustawie o działaniach antyterrorystycznych ma uporządkować zasady przygotowywania i zabezpieczania szczególnie ważnych wydarzeń państwowych i międzynarodowych.</p><p>Z kolei zmiany dotyczące produkcji audiowizualnej mają przede wszystkim ustabilizować system finansowego wsparcia dla filmów i innych produkcji realizowanych w Polsce.</p><h3>Uwaga na zmianę w stosunku do depeszy PAP</h3><p>W przekazanym materiale PAP jako środowe punkty obrad wymienione zostały również <strong>windfall tax</strong>, Prawo farmaceutyczne oraz projekt o wychowaniu patriotycznym. Aktualny harmonogram Sejmu wygląda inaczej. Projekt o wychowaniu patriotycznym był procedowany już we wtorek, natomiast poprawki do Prawa farmaceutycznego Komisja Zdrowia ma rozpatrywać w czwartek, jeśli projekt zostanie do niej skierowany.</p><p>Rząd rzeczywiście przyjął 15 września projekt dotyczący podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw, ale <strong>nie warto przypisywać go bezpośrednio do środowego bloku obrad bez aktualizacji sejmowego harmonogramu</strong>. (<a href="https://redakcja.www.gov.pl/web/finanse/wiadomosci?utm_source=chatgpt.com" title="Wiadomości - Ministerstwo Finansów - Portal Gov.pl">Redakcja</a>)</p><p>DZIŚ ZA GRANICĄ</p><h2>Von der Leyen wygłosi orędzie o stanie Unii</h2><p>O godz. 9 w Parlamencie Europejskim w Strasburgu przewodnicząca Komisji Europejskiej <strong>Ursula von der Leyen</strong> wygłosi doroczne orędzie o stanie Unii Europejskiej. Wystąpienie ma podsumować ostatni rok pracy Komisji i przedstawić najważniejsze zamierzenia na kolejne miesiące.</p><p>Wśród tematów wymienianych przez instytucje unijne przed wystąpieniem znajdują się bezpieczeństwo i obronność, konkurencyjność gospodarki, relacje handlowe, Ukraina, sytuacja na Bliskim Wschodzie, migracja i kolejny wieloletni budżet UE.</p><p>Premier Kanady <strong>Mark Carney</strong> będzie gościem honorowym dzisiejszej debaty. Jutro ma wygłosić osobne przemówienie przed Parlamentem Europejskim dotyczące stosunków Kanady i Unii Europejskiej. Oficjalny program PE potwierdza wizytę i wystąpienie; doniesienia o możliwych nowych formach „stowarzyszenia” Kanady z UE pozostają natomiast elementem szerszej debaty o przyszłym modelu współpracy, a nie istniejącą dziś procedurą akcesyjną.&nbsp;</p><h2>Fed zdecyduje o stopach procentowych</h2><p>W Waszyngtonie kończy się dwudniowe posiedzenie <strong>Federalnego Komitetu Operacji Otwartego Rynku – FOMC</strong>. Decyzja dotycząca stóp procentowych ma zostać ogłoszona o godz. 14 czasu wschodnioamerykańskiego, a pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa.&nbsp;</p><p>Według opublikowanych dziś analiz AP ekonomiści i rynki finansowe w większości oczekują <strong>podwyżki o 25 punktów bazowych</strong>. Jest to jednak prognoza rynku – decyzja należy do FOMC i zostanie ogłoszona dopiero wieczorem czasu polskiego. (<a href="https://apnews.com/article/bab1bcb07e973bfb2dd0c3e5fbbb73b1?utm_source=chatgpt.com" title="Warsh likely to side with financial markets over Trump as Fed rate hike expected">AP News</a>)</p><p>SPORT</p><h2>Jagiellonia rusza do walki w Lidze Europy</h2><p>Wieczorem rozpoczyna się faza ligowa Ligi Europy sezonu 2026/27. <strong>Jagiellonia Białystok</strong> zagra na wyjeździe z Olympiakosem Pireus. Początek spotkania zaplanowano na godz. 21.00. Dzień później o tej samej porze <strong>Lech Poznań</strong> zmierzy się w Londynie z Crystal Palace.&nbsp;</p><p>Każdy z polskich zespołów rozegra w fazie ligowej po osiem spotkań. Pierwsza kolejka została rozłożona na 16 i 17 września, a ostatnia odbędzie się 28 stycznia 2027 roku.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[NATO zestrzeliło drona nad Litwą, Polska poderwała myśliwce. Rząd uderza w paliwowe zyski i zaostrza kary dla kierowców na przejazdach kolejowych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56636,nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-kary-dla-kierowcow-na</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56636,nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-kary-dla-kierowcow-na</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 20:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-1789498609.png</url>
                        <title>NATO zestrzeliło drona nad Litwą, Polska poderwała myśliwce. Rząd uderza w paliwowe zyski i zaostrza kary dla kierowców na przejazdach kolejowych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56636,nato-zestrzelilo-drona-nad-litwa-polska-poderwala-mysliwce-rzad-uderza-w-paliwowe-zyski-i-zaostrza-kary-dla-kierowcow-na</link>
                    </image><description>Wtorek, 15 września 2026 roku, zaczął się od huku, którego w tej części Europy nikt już nie traktuje jak odległego echa wojny. W nocy myśliwce NATO zestrzeliły nad Litwą drona, który prawdopodobnie nadleciał z Białorusi i – według litewskich władz – mógł przenosić ładunek wybuchowy. W tym samym czasie nad Polską operowało lotnictwo wojskowe w związku z kolejnym rosyjskim atakiem na Ukrainę. Na Bałtyku Rosja przesuwa granice jeszcze inaczej: rosyjska fregata wystrzeliła race w kierunku duńskiego śmigłowca wojskowego, a Kopenhaga wezwała ambasadora Federacji Rosyjskiej. Wojna coraz częściej przypomina dziś thriller, w którym niepokojące sceny rozgrywają się nie za horyzontem, lecz na mapie państw NATO. Tymczasem baryłka Brent ponownie przekroczyła 108 dolarów, diesel w Łódzkiem zbliża się do 9 zł, a polski rząd przyjął projekt 60-procentowego podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych. Jest też decyzja, która ma szczególne znaczenie po niedawnej tragedii na linii Tomaszów–Radom: za najbardziej niebezpieczne wykroczenia na przejazdach kolejowych kierowca ma tracić prawo jazdy na trzy miesiące. Wieczór przyniósł za to wiadomość bez geopolitycznego dopisku – polscy siatkarze pokonali Ukrainę 3:0 i wygrali swoją grupę mistrzostw Europy bez straty seta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcia militarne w Europie</strong> – myśliwce NATO zestrzeliły nad Litwą drona z Białorusi, który mógł przenosić ładunek wybuchowy. Polskie lotnictwo prewencyjnie operowało w powietrzu podczas ataków na Ukrainę, a Dania wezwała ambasadora Rosji po ostrzelaniu śmigłowca racami z fregaty.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sceptycyzm wobec rozejmu i kryzys naftowy</strong> – Ukraina warunkuje "rozejm energetyczny" Donalda Trumpa twardymi gwarancjami USA. Przez ataki Huti i blokady w Arabii Saudyjskiej ropa Brent skoczyła do 108,49 USD za baryłkę.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Drastyczne ceny paliw i nowy podatek</strong> – w Łódzkiem ceny paliw zbliżają się do historycznych rekordów (Pb95 za ok. 8 zł, diesel za 9 zł). Rząd przyjął 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, by sfinansować program obniżek.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Surowe kary dla kierowców na przejazdach</strong> – Rada Ministrów zatwierdziła przepisy o natychmiastowej utracie prawa jazdy na 3 miesiące za wjazd na tory przy czerwonym świetle lub omijanie zapór.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Inicjatywy w regionie i Budżet Obywatelski</strong> – rusza program szkoleniowy „ChroniMy” wart 54,4 mln zł, choć podział na powiat tomaszowski nie jest znany. W Tomaszowie trwa głosowanie na 18 projektów TBO (pula 1,7 mln zł z ponad 5 mln zł zgłoszonych potrzeb).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Perfekcyjny start polskich siatkarzy</strong> – reprezentacja Polski pokonała Ukrainę 3:0 na mistrzostwach Europy, wygrywając grupę B z nieskazitelnym bilansem setów 12:0.</li>    </ul></div><h2>Dron nad Litwą. Tym razem NATO nie tylko poderwało samoloty</h2><p>Jeszcze niedawno komunikaty brzmiały: „wykryto obiekt”, „poderwano lotnictwo”, „trwa identyfikacja”.</p><p>Dzisiaj padło inne słowo: <strong>zestrzelono</strong>.</p><p>Krótko po północy włoskie Eurofightery pełniące misję obrony powietrznej NATO przechwyciły i zniszczyły drona nad Litwą. Obiekt prawdopodobnie nadleciał z Białorusi i został strącony w pobliżu miejscowości Pratkūnai w okolicach Kowna. Litewskie służby odnalazły szczątki. Według dowódcy litewskich sił powietrznych maszyna prawdopodobnie przenosiła materiał wybuchowy.</p><p>To pierwszy przypadek, gdy samoloty NATO zniszczyły drona nad terytorium Litwy. Wcześniej podobne bezzałogowce wpadały już do przestrzeni państw Sojuszu, czasem przypadkowo, czasem w okolicznościach pozostawiających znacznie więcej pytań niż odpowiedzi.</p><p>I właśnie pytanie o intencję jest dziś najtrudniejsze.</p><p>Przypadek? Błąd nawigacji? Test reakcji NATO? Element presji psychologicznej?</p><p>Odpowiedź poznamy być może później. Problem polega na tym, że rakieta przeciwlotnicza nie ma luksusu czekania na konferencję prasową.</p><h2>Polska znów patrzyła w niebo</h2><p>Równocześnie Rosja przeprowadzała kolejne ataki na Ukrainę. W związku z zagrożeniem w polskiej przestrzeni działało lotnictwo wojskowe. Była to operacja prewencyjna – nie poinformowano o naruszeniu naszej przestrzeni powietrznej.</p><p>Jeszcze w niedzielę rosyjski dron uderzył w rejonie ukraińskiego Jagodzinia, blisko polskiej granicy, a w poniedziałek polskie służby wydobyły z Bałtyku szczątki bezzałogowca, który według wstępnej oceny był rosyjską maszyną wojskową.</p><p>Teraz dochodzi Litwa.</p><p>Geografia tych zdarzeń układa się w coraz mniej przypadkowy wzór: Ukraina, Polska, Litwa, Bałtyk.</p><p>Dla Tomaszowa temat bezpieczeństwa nie jest szczególnie abstrakcyjny. W mieście stacjonuje <strong>25. Brygada Kawalerii Powietrznej</strong>. Gdy w komunikacie pojawiają się słowa „gotowość”, „lotnictwo”, „wschodnia flanka” czy „reagowanie”, nie czytamy wyłącznie o jednostkach zaznaczonych prostokątem na wojskowej mapie. Czytamy także o ludziach, których codziennie mijamy na ulicach miasta.</p><h2>Rosyjska fregata strzela racami w stronę duńskiego śmigłowca</h2><p>Bałtyk przestał być spokojnym północnym jeziorem NATO.</p><p>Dania poinformowała dziś, że rosyjska fregata wystrzeliła <strong>dwie race sygnalizacyjne w kierunku wojskowego śmigłowca Fennec</strong>, który wykonywał rutynową misję fotograficzną nad wodami międzynarodowymi. Jedna z rac przeleciała blisko maszyny.</p><p>Duński minister spraw zagranicznych Lars Løkke Rasmussen nazwał incydent „nieakceptowalnym” i podkreślił, że mógł on zagrozić życiu załogi. Rosyjski ambasador został wezwany do MSZ. Moskwa odpowiada, że to Duńczycy wykonywali „niebezpieczne manewry” w pobliżu okrętu.</p><p>Brzmi znajomo.</p><p>Najpierw „przypadkowy” dron.</p><p>Potem niezidentyfikowany obiekt.</p><p>Później race.</p><p>W pewnym momencie język dyplomacji zaczyna przypominać napisy końcowe filmu, którego nikt nie chciał oglądać.</p><h2>Trump ogłasza rozejm. Ukraina mówi: jeszcze go nie ma</h2><p>Donald Trump oznajmił w poniedziałek, że Rosja i Ukraina zgodziły się nie atakować wzajemnie swojej infrastruktury energetycznej.</p><p>Wtorek pokazał jednak, że sprawa jest znacznie mniej oczywista.</p><p>Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość Kijowa do takiego rozwiązania, ale postawił podstawowy warunek: <strong>Rosja musi zrobić to samo, a Stany Zjednoczone powinny zagwarantować wykonanie porozumienia</strong>. Ukraina nie traktuje więc deklaracji Trumpa jako obowiązującego już rozejmu.</p><p>I trudno się dziwić ostrożności.</p><p>Wojna nauczyła świat jednej rzeczy: pomiędzy zdaniem „strony się zgodziły” a rzeczywistym milczeniem rakiet potrafi zmieścić się bardzo długa noc.</p><h2>Ropa znowu powyżej 108 dolarów. Kryzys jedzie już na polskie stacje</h2><p>Bliski Wschód nie zamierza przy tym oddawać miejsca Ukrainie na pierwszej stronie.</p><p>We wtorek Brent dochodziła do <strong>108,49 dolara za baryłkę</strong>. Powodem jest coraz bardziej niepokojąca układanka: uszkodzony i wyłączony saudyjski rurociąg East–West, ataki Huti, zawieszenie załadunku ropy w porcie Yanbu oraz kolejne problemy na trasach omijających Cieśninę Ormuz.</p><p>Huti zajęli dodatkowo wyspy Wielki i Mały Hanish na Morzu Czerwonym. Wcześniej przejęli Mayun przy Bab el-Mandeb. Ich pozycje coraz mocniej obejmują szlak, którym statki płyną w stronę Kanału Sueskiego i Europy.</p><p>I tutaj wielka mapa świata zwija się nagle do rozmiaru paragonu ze stacji benzynowej.</p><p>Radio Łódź sprawdzało dziś rano ceny w regionie. Na jednej ze stacji Pb95 kosztowała <strong>7,79 zł</strong>, diesel <strong>8,79 zł</strong>, a LPG 3,03 zł. Eksperci ostrzegają, że benzyna może przebić 8 zł, a olej napędowy 9 zł za litr.</p><p>Dla mieszkańca Tomaszowa Bab el-Mandeb może brzmieć jak nazwa miejsca z „Baśni tysiąca i jednej nocy”.</p><p>Do chwili, gdy pojawia się na ekranie dystrybutora przy Warszawskiej, Ujezdzkiej czy św. Antoniego.</p><h2>Rząd chce zabrać 60 procent nadzwyczajnych zysków koncernów</h2><p>Rada Ministrów odpowiedziała dziś na kryzys własnym ruchem.</p><p>Przyjęła projekt ustawy wprowadzającej <strong>60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych</strong>. Danina nie ma obejmować zwykłego zysku firm, ale nadwyżkę ponad poziom wyliczony w odniesieniu do marż z 2025 roku. Rząd szacuje wpływy na około <strong>4 mld zł</strong>.</p><p>To drugie podejście do tej koncepcji. Wcześniejszą ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego przed jej podpisaniem.</p><p>Donald Tusk zapowiedział dziś, że jeżeli prezydent podpisze nowy projekt po jego przejściu przez parlament, rząd uruchomi kolejny wariant programu <strong>„Ceny Paliwa Niżej”</strong>, czyli wsparcia mającego ograniczyć rachunki kierowców.</p><p>Spór będzie zapewne ostry.</p><p>Po jednej stronie argument: nadzwyczajny kryzys przynosi koncernom nadzwyczajne zyski, więc część pieniędzy powinna wrócić do obywateli.</p><p>Po drugiej: nowy podatek może zostać przerzucony na klientów albo ograniczyć inwestycje.</p><p>Jedno nie podlega dyskusji – przy dieslu pukającym w drzwi z napisem <strong>9 zł/litr</strong> temat paliw przestał być ekonomicznym dodatkiem do polityki.</p><p>Stał się polityką.</p><h2>Trzy miesiące bez prawa jazdy za czerwone światło na przejeździe</h2><p>Druga dzisiejsza decyzja rządu brzmi w Tomaszowie szczególnie mocno.</p><p>Rada Ministrów przyjęła projekt zmian, zgodnie z którym kierowca ma tracić prawo jazdy na <strong>trzy miesiące</strong> m.in. za objeżdżanie opuszczonych zapór, wjazd na przejazd podczas opuszczania lub podnoszenia rogatek, przejazd przy czerwonym świetle albo wjechanie na tory, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy.</p><p>To nie jest dla naszego regionu teoretyczna dyskusja.</p><p>Kilka dni temu na linii kolejowej nr 22 pomiędzy <strong>Tomaszowem Mazowieckim a Radomiem</strong> ciężarówka wjechała na przejazd i zderzyła się z pociągiem. <strong>Jedna osoba zginęła, około 20 zostało rannych.</strong> Tragedia stała się jedną z przyczyn ogólnopolskiego protestu maszynistów.</p><p>Prawo często przychodzi po katastrofie.</p><p>Najpierw są syreny.</p><p>Potem zdjęcia rozbitego pociągu.</p><p>Później pogrzeb.</p><p>A na końcu ktoś siada przy biurku i pisze przepis, który być może powinien istnieć wcześniej.</p><p>Projekt musi jeszcze przejść przez parlament i zostać podpisany przez prezydenta, więc nowe sankcje <strong>jeszcze nie obowiązują</strong>.</p><h2>54,4 mln zł na odporność Łódzkiego. Ale ile dla Tomaszowa?</h2><p>Województwo Łódzkie uruchamia tymczasem duży program przygotowania ludności do sytuacji kryzysowych.</p><p>W projekcie <strong>„ChroniMy”</strong> do rozdysponowania jest dokładnie <strong>54 414 316,02 zł</strong>. Ponad 51,6 mln pochodzi z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus, reszta z budżetu państwa. Program ma obejmować m.in. pierwszą pomoc, zachowanie w sytuacjach zagrożenia oraz szkolenie strażaków OSP w wykorzystaniu dronów. Zajęcia mają trafić do każdej gminy województwa.</p><p>I tu pojawia się pytanie najważniejsze z punktu widzenia mieszkańca naszego powiatu.</p><p>Ile z tych 54 milionów rzeczywiście zobaczymy w <strong>Tomaszowie, Ujeździe, Lubochni, Inowłodzu, Czerniewicach, Żelechlinku czy Rokicinach</strong>?</p><p>Na razie szczegółowego podziału nie ma.</p><p>A dzisiejsza noc nad Litwą pokazuje, że słowa „ochrona ludności” i „dron” przestały należeć wyłącznie do języka urzędowych strategii.</p><h2>Pięć milionów pomysłów. Tomaszów ma tylko 1,7 miliona</h2><p>W lokalnej skali mieszkańcy dostali za to decyzję do podjęcia już teraz.</p><p>Trwa głosowanie w Tomaszowskim Budżecie Obywatelskim 2027. Na liście jest <strong>18 projektów</strong> – od boisk, skateparku i pumptracku, przez pracownie szkolne i ochronę jerzyków, po centrum ratownictwa, kursy pierwszej pomocy, rodzinny piknik i imprezę motoryzacyjną.</p><p>Problem można opisać jednym działaniem matematycznym.</p><p>Projekty: <strong>5 064 565,36 zł</strong>.</p><p>Pieniądze: <strong>1,7 mln zł</strong>.</p><p>Czyli większość propozycji przegra.</p><p>Głosowanie trwa do 24 września. Każdy mieszkaniec może wskazać jeden projekt infrastrukturalny i jeden społeczny.</p><p>Wielkie państwa podejmują dziś decyzje o samolotach, podatkach i ropie.</p><p>Tomaszowianie o boisku, bezpieczeństwie, szkole albo skateparku.</p><p>Skala inna.</p><p>Mechanizm demokracji ten sam.</p><h2>Na koniec: Polska 3, Ukraina 0. Dwanaście setów i ani jednego oddanego</h2><p>Wieczorem przyszła wiadomość, przy której można na chwilę odłożyć telefon z alertami.</p><p>Polscy siatkarze pokonali Ukrainę <strong>3:0 – 25:20, 25:13, 25:23</strong> w mistrzostwach Europy. To czwarte zwycięstwo biało-czerwonych w turnieju. Polska nie straciła dotąd nawet seta i z bilansem <strong>12:0</strong> zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie B jeszcze przed ostatnim spotkaniem z Bułgarią.</p><p>Czasem warto skończyć dzień właśnie tak.</p><p>Nie mapą z czerwonymi strzałkami.</p><p>Nie wykresem ropy.</p><p>Nie zdjęciem drona.</p><p>Tablicą wyników.</p><p><strong>3:0.</strong></p><p>I oby jak najwięcej naszych wieczornych wiadomości mogło kończyć się właśnie takim rodzajem emocji.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gawkowski: Big techom trzeba założyć chomąto. „Bez tego jadą bez trzymanki”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56629,gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56629,gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 16:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki-1789481159.png</url>
                        <title>Gawkowski: Big techom trzeba założyć chomąto. „Bez tego jadą bez trzymanki”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56629,gawkowski-big-techom-trzeba-zalozyc-chomato-bez-tego-jada-bez-trzymanki</link>
                    </image><description>– Na platformy cyfrowe trzeba nałożyć chomąto. Jak lejce popuścisz, to oni nie tylko najmłodszych, ale też najstarszych zaprowadzą na manowce – powiedział we wtorek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Rząd chce mocniejszych regulacji dotyczących gigantów technologicznych. W tle są uzależnienia dzieci od mediów społecznościowych, patostreaming, pornografia, hejt i algorytmy projektowane tak, by użytkownik jak najdłużej nie odrywał wzroku od ekranu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wicepremier za mocniejszymi regulacjami Big Techów</strong> – Krzysztof Gawkowski domaga się surowszych kar dla platform internetowych, wskazując na ogromne zagrożenia dla dzieci. Od 23 sierpnia 2026 r. patostreaming jest w Polsce oficjalnie przestępstwem.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Meta jak koncerny tytoniowe XXI wieku</strong> – dyrektor NASK Radosław Nielek uważa, że giganci technologiczni powinni pokrywać koszty społeczne swoich usług. Na mocy unijnego aktu DSA platformom grożą kary do 6 proc. światowego obrotu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Weryfikacja wieku i realny problem w Tomaszowie</strong> – w kraju trwa debata nad ograniczeniem dostępu najmłodszych do social mediów. Dla lokalnych rodziców to codzienność, w której kluczowe staje się pytanie, kto decyduje o treściach wyświetlanych dzieciom.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Korekta danych o gigancie technologicznym</strong> – wbrew uproszczonym doniesieniom, ugoda koncernu Meta opiewa na kwotę „do 17,1 mld dolarów” i jako porozumienie z 26 sierpnia wciąż oczekuje na ostateczne zatwierdzenie przez sąd.</li>    </ul></div><p>Słowa wicepremiera padły podczas XX Konferencji „Safer Internet. Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży online”, organizowanej w Warszawie przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę i NASK – Państwowy Instytut Badawczy. Jubileuszowa konferencja odbywa się w dniach 15–18 września, stacjonarnie i online.&nbsp;</p><p>Gawkowski nie próbował owijać problemu w technologiczną nowomowę.</p><p>– <strong>Na platformy cyfrowe trzeba nałożyć chomąto. Big techy jadą bez trzymanki. Jak lejce popuścisz, to oni nie tylko najmłodszych, ale też najstarszych zaprowadzą na manowce</strong> – mówił.</p><p>Według ministra internet został w ostatnich latach „zatruty” treściami, które jeszcze niedawno traktowano jak ponury margines sieci. Jednym z przykładów jest patostreaming – transmisje i nagrania pokazujące przemoc, poniżanie innych ludzi czy zachowania mogące prowadzić do samookaleczeń.</p><p>Od 23 sierpnia 2026 roku obowiązuje w Polsce art. 255b Kodeksu karnego dotyczący określonych form patostreamingu. Publiczne rozpowszechnianie w internecie materiałów przedstawiających m.in. przestępstwo godzące w dobra osobiste człowieka, przemoc wobec zwierząt albo poniżające traktowanie innej osoby, jeżeli służy osiągnięciu korzyści majątkowej lub osobistej, może oznaczać karę do trzech lat pozbawienia wolności. W przypadku treści przedstawiających krzywdzenie dziecka odpowiedzialność może być jeszcze surowsza. &nbsp;</p><h2>Nie tylko rodzice. Odpowiedzialności mają podlegać platformy</h2><p>To właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie: <strong>kto powinien odpowiadać za treści podsuwane dziecku przez algorytm?</strong></p><p>Przez lata ciężar odpowiedzialności przerzucano przede wszystkim na rodziców. To oni mieli kontrolować czas spędzany przez dziecko przed ekranem, instalować blokady i sprawdzać historię przeglądania.</p><p>Problem w tym, że po drugiej stronie stoi przemysł dysponujący miliardami dolarów, sztuczną inteligencją i algorytmami analizującymi zachowanie użytkownika niemal bez przerwy.</p><p>Gawkowski uważa, że odpowiedzialność muszą ponosić również właściciele platform.</p><p>Podobnego zdania jest minister edukacji Barbara Nowacka. Jej zdaniem pojedyncze państwo może być po prostu za słabe w starciu z największymi koncernami technologicznymi. Dlatego skutecznych regulacji trzeba szukać przede wszystkim na poziomie Unii Europejskiej.</p><p>Nowacka zwracała uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch dekad udało się znacząco poprawić fizyczne bezpieczeństwo dzieci. Jednocześnie pojawił się jednak drugi świat – cyfrowy – w którym młodzi ludzie każdego dnia mogą spotkać się z hejtem, przemocą, wykluczeniem, pornografią, agresją czy treściami ekstremistycznymi.</p><p>To trochę jak budowanie coraz wyższych barierek przy szkolnych schodach, podczas gdy kilka metrów dalej dziecko dostaje do ręki smartfon prowadzący do świata, w którym barierek praktycznie nie ma.</p><h2>Europa już ma narzędzie. Kary mogą być ogromne</h2><p>Unia Europejska nie zaczyna w tej sprawie od zera. Od 2024 roku obowiązuje w pełnym zakresie <strong>Digital Services Act – Akt o usługach cyfrowych</strong>.</p><p>Przepisy nakładają szczególne obowiązki na największe platformy internetowe, dotyczące m.in. ograniczania ryzyka systemowego, ochrony małoletnich, przejrzystości reklam i działania systemów rekomendacyjnych.</p><p>W przypadku naruszenia przepisów największym platformom mogą grozić kary sięgające nawet <strong>6 procent ich światowego rocznego obrotu</strong>.&nbsp;</p><p>To już nie jest mandat, który globalny koncern może wrzucić w koszty prowadzenia działalności.</p><p>To sankcja, która może zostać zauważona również przez akcjonariuszy.</p><h2>Meta jak koncern tytoniowy?</h2><p>Jeszcze dalej poszedł podczas konferencji dyrektor NASK Radosław Nielek.</p><p>Przypomniał zawartą w Stanach Zjednoczonych ugodę dotyczącą koncernu Meta – właściciela Facebooka i Instagrama. Porozumienie z amerykańskimi stanami przewiduje płatności sięgające <strong>17,1 miliarda dolarów</strong> oraz wprowadzenie zmian dotyczących bezpieczeństwa dzieci. Ugoda odnosi się m.in. do zarzutów, że platformy wykorzystywały rozwiązania projektowane w sposób mogący prowadzić do kompulsywnego korzystania z mediów społecznościowych przez najmłodszych. Porozumienie wymaga zatwierdzenia przez sąd. &nbsp;</p><p>Nielek porównał firmy takie jak Meta do <strong>„koncernów tytoniowych XXI wieku”</strong>.</p><p>To mocne porównanie, ale jego sens jest czytelny.</p><p>Przez dziesięciolecia przemysł tytoniowy zarabiał miliardy, podczas gdy państwa ponosiły koszty leczenia skutków palenia. Dzisiaj coraz częściej stawiane jest pytanie, czy podobny mechanizm nie pojawia się w świecie cyfrowym: platforma zarabia na czasie spędzonym przez użytkownika przed ekranem, a koszty uzależnienia, problemów psychicznych czy przemocy internetowej ponoszą rodziny, szkoły i system ochrony zdrowia.</p><p>– <strong>Kolejne 17 mld powinno trafić do Europy na projekty i programy pomagające dzieciom, które odczuwają negatywne skutki uzależnień</strong> – przekonywał dyrektor NASK.</p><h2>Granica wieku dla mediów społecznościowych?</h2><p>W Polsce trwa również dyskusja o ograniczeniu dostępu najmłodszych do mediów społecznościowych.</p><p>Wiosną tego roku rząd prowadził konsultacje dotyczące między innymi możliwości wprowadzenia regulacji odnoszących się do obecności dzieci poniżej 15. roku życia w social mediach.&nbsp;</p><p>Rząd przyjął także projekt przepisów nakładających na serwisy pornograficzne obowiązek stosowania skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników. &nbsp;</p><p>Spór dotyczy więc już nie tego, <strong>czy internet wpływa na dzieci</strong>, ale jak daleko państwo może i powinno ingerować.</p><p>Czy wystarczy edukacja?</p><p>Czy potrzebne są zakazy?</p><p>Czy platformy powinny skutecznie sprawdzać wiek użytkowników?</p><p>I wreszcie: czy firma zarabiająca miliardy na reklamach powinna płacić również wtedy, gdy sposób działania jej algorytmów prowadzi do społecznych szkód?</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 15 września)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56621,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56621,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 07:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia-1789450702.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 15 września)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56621,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-wtorek-15-wrzesnia</link>
                    </image><description>Dziś jest wtorek, 15 września, dwieście pięćdziesiąty ósmy dzień roku. Do jego końca pozostało 107 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.15, a zachodzi około godz. 18.55. Imieniny obchodzą m.in. Jeremi, Kamil, Katarzyna, Maria, Roland, Teodor i Walerian.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Start czterodniowego posiedzenia Sejmu</strong> – posłowie zajmą się m.in. ochroną produkcyjnej funkcji wsi, wychowaniem patriotycznym oraz projektami deregulacyjnymi.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rządowe plany dla kierowców</strong> – Rada Ministrów ma debatować nad zaostrzeniem kar (w tym utratą prawa jazdy) za wjazd na przejazdy kolejowe przy czerwonym świetle.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ważne głosowania w Parlamencie Europejskim</strong> – europarlamentarzyści zdecydują w sprawach Tarczy Demokracji, systemu ETS oraz wniosku o uchylenie immunitetu Grzegorza Brauna.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielkie rocznice w historii Polski</strong> – mija 563 lata od rozbicia Krzyżaków na Zalewie Wiślanym przez floty Gdańska i Elbląga oraz 45 lat od ostatniego rejsu legendarnego „Daru Pomorza”.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Bogate muzyczne kalendarium</strong> – dzisiejsze kartki z historii przypominają twórczość i sukcesy m.in. Elvisa Presleya, Led Zeppelin, Dire Straits oraz Pink Floyd.</li>    </ul></div><p>15 września obchodzony jest również <strong>Międzynarodowy Dzień Demokracji</strong>, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2007 roku.</p><h2>KALENDARIUM HISTORYCZNE</h2><p><strong>563 lata temu, w 1463 roku</strong>, podczas wojny trzynastoletniej doszło do jednej z najważniejszych bitew morskich tego konfliktu. Na Zalewie Wiślanym floty Gdańska i Elbląga, walczące po stronie polskiej, pokonały flotę Zakonu Krzyżackiego. Zwycięstwo miało duże znaczenie dla dalszego przebiegu wojny.</p><p><strong>233 lata temu, w 1793 roku</strong>, Rosja rozwiązała konfederację targowicką, utworzoną rok wcześniej przeciw reformom Sejmu Wielkiego i Konstytucji 3 maja. Jednocześnie powołano konfederację grodzieńską, która miała doprowadzić do formalnego zatwierdzenia II rozbioru Rzeczypospolitej.</p><p><strong>91 lat temu, w 1935 roku</strong>, Zbigniew Burzyński i Władysław Wysocki zwyciężyli w prestiżowych zawodach balonowych o Puchar Gordona Bennetta. Rywalizacja rozpoczęła się w Warszawie i przyniosła Polsce kolejny wielki sukces w ówczesnym sporcie balonowym.</p><p><strong>87 lat temu, w 1939 roku</strong>, Białystok został zajęty przez Wehrmacht. Kilka dni później, w następstwie niemiecko-sowieckich ustaleń dotyczących podziału ziem II Rzeczypospolitej, Niemcy przekazali miasto Armii Czerwonej.</p><p><strong>86 lat temu, w 1940 roku</strong>, rozegrał się jeden z najważniejszych dni bitwy o Anglię. 15 września Luftwaffe przeprowadziła wielkie naloty na Wielką Brytanię, które zostały odparte przez RAF. Dzień ten przeszedł do historii jako <strong>Battle of Britain Day</strong> i stał się symbolem załamania niemieckich planów uzyskania przewagi w powietrzu.</p><p><strong>77 lat temu, w 1949 roku</strong>, w Warszawie rozpoczął się pierwszy po II wojnie światowej, a czwarty w historii, Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina.</p><p><strong>45 lat temu, w 1981 roku</strong>, „Dar Pomorza” rozpoczął swój ostatni rejs. Biała Fregata popłynęła do fińskiej Kotki, a podróż zakończyła się 13 dni później. W następnym roku jednostkę wycofano ze służby szkoleniowej.</p><p><strong>40 lat temu, w 1986 roku</strong>, zakończyła się jedna z najważniejszych akcji uwalniania więźniów politycznych w schyłkowym okresie PRL. Po wniosku szefa MSW Czesława Kiszczaka do prokuratora generalnego wolność odzyskało 225 osób. Wśród zwolnionych działaczy opozycji byli m.in. Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk i Bogdan Lis.</p><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, trwał finał wycofywania wojsk rosyjskich z Legnicy. 15 września rosyjska armia opuszczała miasto, ostatni żołnierze wyjechali z Legnicy 16 września, natomiast formalne zakończenie wycofywania wojsk Federacji Rosyjskiej z Polski nastąpiło <strong>17 września 1993 roku</strong>.</p><h2>MUZYCZNE KALENDARIUM</h2><p><strong>1956</strong> – Elvis Presley znajdował się na szczytach amerykańskich zestawień z singlem <strong>„Don't Be Cruel”</strong>, wydanym razem z „Hound Dog”. Nagrania należały do największych przebojów pierwszej fazy jego oszałamiającej kariery.</p><p>Tego samego roku w Birmingham urodziła się <strong>Jaki Graham</strong>, brytyjska wokalistka, która popularność zdobyła w latach 80. dzięki takim nagraniom jak „Could It Be I'm Falling in Love” i „Set Me Free”.</p><p><strong>1962</strong> – The Four Seasons rozpoczęli panowanie na amerykańskiej liście przebojów z utworem <strong>„Sherry”</strong>. Był to pierwszy wielki przebój zespołu Frankie Valli.</p><p><strong>1963</strong> – w Warszawie urodził się <strong>Krzysztof Zawadka</strong>, gitarzysta znany przede wszystkim z Oddziału Zamkniętego. Współpracował także m.in. z Daab, T.Love i Chłopcami z Placu Broni.</p><p><strong>1966</strong> – Small Faces zdobyli pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów piosenką <strong>„All or Nothing”</strong>. Był to jedyny singiel zespołu, który dotarł na sam szczyt zestawienia w Wielkiej Brytanii.</p><p><strong>1979</strong> – Led Zeppelin objęli prowadzenie na amerykańskiej liście albumów płytą <strong>„In Through the Out Door”</strong>. Był to ostatni studyjny album zespołu wydany za życia perkusisty Johna Bonhama.</p><p><strong>1983</strong> – Huey Lewis and the News wydali album <strong>„Sports”</strong>, jeden z największych komercyjnych sukcesów amerykańskiego pop-rocka lat 80. Na płycie znalazły się m.in. „I Want a New Drug”, „The Heart of Rock &amp; Roll” oraz „If This Is It”. Album uzyskał później siedmiokrotną platynę w USA.</p><p><strong>1984</strong> – przebój <strong>„Relax”</strong> Frankie Goes to Hollywood pozostawał na brytyjskiej liście singli już 43. tydzień. Utwór stał się jednym z symboli brytyjskiej muzyki popularnej pierwszej połowy lat 80.</p><p><strong>1988</strong> – Mark Knopfler zdecydował o zakończeniu działalności Dire Straits. Zespół reaktywował się w 1991 roku, jednak cztery lata później Knopfler ponownie zamknął ten rozdział i skoncentrował się na karierze solowej.</p><p><strong>1990</strong> – „The Joker” Steve Miller Band dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów aż 16 lat po swojej premierze. Drugą młodość utworowi zapewniło wykorzystanie go w popularnej reklamie marki Levi's.</p><p>Tego samego roku trio <strong>Wilson Phillips</strong> po raz kolejny dotarło na szczyt amerykańskiego zestawienia, tym razem z piosenką „Release Me”.</p><p><strong>1998</strong> – raper Coolio został zatrzymany w Kalifornii. Policja zarzuciła mu m.in. prowadzenie pojazdu bez ważnego prawa jazdy oraz posiadanie marihuany i nielegalnej broni.</p><p><strong>2004</strong> – w wieku 55 lat zmarł <strong>Johnny Ramone</strong>, właściwie John William Cummings, gitarzysta legendarnego zespołu The Ramones i jedna z ikon punk rocka.</p><p><strong>2008</strong> – w wieku 65 lat zmarł <strong>Richard Wright</strong>, klawiszowiec i współzałożyciel Pink Floyd. Był współtwórcą charakterystycznego, przestrzennego brzmienia zespołu i autorem lub współautorem m.in. „The Great Gig in the Sky” oraz „Us and Them”.</p><h2>DZIŚ W KRAJU</h2><h3>Sejm zaczyna czterodniowe posiedzenie</h3><p>O godz. 11 rozpocznie się 65. posiedzenie Sejmu X kadencji. Obrady potrwają do piątku. Posłowie mają zająć się między innymi dwoma projektami dotyczącymi ochrony produkcyjnej funkcji wsi – projektem prezydenckim oraz propozycją rządową. Oficjalny porządek obrad obejmuje również projekt ustawy o wychowaniu patriotycznym, zmiany w Kodeksie postępowania karnego, Krajowym Rejestrze Sądowym oraz szereg innych projektów.</p><p>Projekt dotyczący wychowania patriotycznego zakłada m.in. utworzenie eksperckiej Komisji Edukacji Narodowej oraz wprowadzenie nowych form edukacji obywatelskiej.</p><p>W kolejnych dniach posłowie mają również zająć się prezydenckim wetem dotyczącym ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Sejmowa komisja nadzwyczajna ma rozpatrywać prezydencki wniosek w środę.</p><h3>Rząd o przejazdach kolejowych</h3><p>W południe ma zebrać się Rada Ministrów. Jednym z tematów będą propozycje zaostrzenia kar za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Według przedstawionej propozycji takie wykroczenie mogłoby oznaczać utratę prawa jazdy na trzy miesiące.</p><p>Rząd ma także pracować nad kolejną wersją przepisów dotyczących podatku od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych oraz nad normami jakości dla pelletu, brykietu i drewna kawałkowego.</p><h3>Spotkanie ministrów obrony</h3><p>Wicepremier i minister obrony narodowej <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong> spotka się w Warszawie z ministrem obrony Włoch <strong>Guido Crosetto</strong>.</p><h3>Rusza Naukowy Think Tank PAP</h3><p>W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma zostać formalnie zainaugurowany Naukowy Think Tank PAP. Projekt ma łączyć potencjał polskich uczelni i instytutów naukowych z doświadczeniem medialnym Polskiej Agencji Prasowej.</p><p>W przedsięwzięciu uczestniczą m.in. Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, AGH, SGH, UAM, KUL i Polska Akademia Nauk.</p><h3>Rozmowy o ochronie zdrowia</h3><p>Zaplanowano także posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Jednym z tematów ma być zbieranie danych dotyczących wynagrodzeń i czasu pracy personelu medycznego, a także restrukturyzacja samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.</p><h3>Proces Karola Nawrockiego z wydawcą Onetu</h3><p>Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zaplanowano pierwszą z rozpraw w procesie cywilnym wytoczonym przez <strong>Karola Nawrockiego</strong> spółce Ringier Axel Springer Polska. Sprawa dotyczy ochrony dóbr osobistych w związku z publikacją Onetu z okresu kampanii prezydenckiej dotyczącą pracy Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu. Proces ma toczyć się z wyłączeniem jawności.</p><h2>DZIŚ ZA GRANICĄ</h2><h3>Parlament Europejski: Tarcza Demokracji, ETS i immunitet Brauna</h3><p>W Strasburgu trwa sesja Parlamentu Europejskiego. Europosłowie mają debatować i głosować nad raportem specjalnej komisji dotyczącym <strong>Europejskiej Tarczy Demokracji</strong>. Dokument przewiduje m.in. rozwiązania zwiększające odporność Unii na ingerencję zewnętrzną, dezinformację i inne zagrożenia hybrydowe.</p><p>PE zajmie się również sytuacją w Ceucie po bezprecedensowym kryzysie migracyjnym z końca lipca. Hiszpańskie władze informowały, że do eksklawy przedostało się około 70 tys. osób, z których zdecydowana większość została następnie zawrócona do Maroka.</p><p>Zaplanowane jest również głosowanie nad zmianami dotyczącymi rezerwy stabilności rynkowej unijnego systemu handlu emisjami ETS.</p><p>Europosłowie mają ponadto głosować nad <strong>uchyleniem immunitetu Grzegorza Brauna</strong>. Wniosek związany jest ze śledztwem dotyczącym publicznych wypowiedzi europosła podważających istnienie komór gazowych w czasie Holokaustu. Głosowanie zostało oficjalnie wyznaczone na 15 września.</p><p>Parlament będzie również głosował nad <strong>czasowymi ułatwieniami handlowymi dla produktów z Armenii</strong>. Warto tu poprawić pierwotną wersję materiału: nie chodzi po prostu o „zniesienie ceł na 80 proc. towarów”. Projekt przewiduje czasowe zawieszenie części ceł oraz dodatkowe preferencje dla określonych produktów, w tym ośmiu grup produktów rolnych.</p><h3>USA zmieniają cła wobec Kanady</h3><p>15 września w Stanach Zjednoczonych zaczynają obowiązywać zmiany w systemie dodatkowych ceł na część produktów z Kanady. Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła listę niektórych produktów objętych 50-procentowymi taryfami, a jednocześnie wyłączyła spod nich inne towary, w tym m.in. sól kamienną i cement. Biały Dom przedstawia działania jako odpowiedź na kanadyjskie środki odwetowe.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku. Tusk wzmacnia granice, Trump ogłasza „rozejm energetyczny”. Ropa znów przy 108 dolarach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56620,rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-znow-przy-108-dolarach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56620,rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-znow-przy-108-dolarach</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 20:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-1789409733.png</url>
                        <title>Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku. Tusk wzmacnia granice, Trump ogłasza „rozejm energetyczny”. Ropa znów przy 108 dolarach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56620,rosyjski-dron-wylowiony-z-baltyku-tusk-wzmacnia-granice-trump-oglasza-rozejm-energetyczny-ropa-znow-przy-108-dolarach</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 14 września 2026 roku, nie przyniósł uspokojenia po nerwowym weekendzie. Wręcz przeciwnie. Polskie wojsko wyłowiło z Bałtyku bezzałogowiec, który według wstępnych oględzin jest rosyjskim dronem wojskowym. Premier Donald Tusk zwołał ministrów, dowódców wojska i służby, by rozmawiać o dalszym wzmacnianiu granic po rosyjskich atakach tuż obok Polski. Donald Trump ogłosił tymczasem, że Rosja i Ukraina miały zgodzić się na zaprzestanie wzajemnych uderzeń w infrastrukturę energetyczną – Kijów przyjmuje tę deklarację z dużą ostrożnością. Na drugim krańcu geopolitycznej mapy Huti zajęli kolejne strategiczne wyspy na Morzu Czerwonym, rozmowy wokół Cieśniny Ormuz zostały przełożone, a ropa Brent dochodziła dziś do około 108 dolarów za baryłkę. W Polsce szef MSWiA zapowiada zawiadomienie do prokuratury wobec Antoniego Macierewicza, a w Łodzi zmarł w wieku 107 lat Jehuda Widawski – ocalały z Litzmannstadt Getto i Auschwitz. Świat znów wygląda dziś jak plansza, na której ktoś przesuwa pionki zbyt blisko krawędzi. Stan informacji: około godz. 20.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rosyjski dron w Bałtyku. Tym razem nie przy wschodniej granicy</h2><p>Jeszcze w niedzielę Polska patrzyła na Dorohusk i rosyjskie bezzałogowce uderzające tuż obok naszej granicy z Ukrainą.</p><p>W poniedziałek oczy trzeba było skierować na drugi koniec kraju.</p><p>W rejonie plaży w <strong>Rusinowie koło Jarosławca</strong> wojsko zlokalizowało i podjęło z Morza Bałtyckiego drona. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że <strong>wstępne oględziny wskazują na rosyjskiego bezzałogowca wojskowego</strong>. Sprzęt został zabezpieczony, a służby prowadzą dalsze czynności.</p><p>Według rzecznika Dowództwa Operacyjnego maszyna może być konstrukcją typu Gerbera – stosunkowo tanim bezzałogowcem używanym m.in. do rozpoznania i jako wabik dla obrony przeciwlotniczej. Tego rodzaju urządzenia mogą jednak również przenosić materiał wybuchowy. Na obecnym etapie nie ma podstaw do przesądzania, w jaki sposób dron znalazł się w Bałtyku ani czy wcześniej naruszył polską przestrzeń powietrzną.</p><p>Ta ostatnia ostrożność jest ważna.</p><p>Morze ma tę właściwość, że potrafi przesuwać dowody historii bez pytania o granice państwowe.</p><p>Ale fakt pozostaje faktem: <strong>rosyjski sprzęt wojskowy został podjęty z Bałtyku przy polskim wybrzeżu</strong>.</p><p>Dzień po atakach kilkaset metrów od wschodniej granicy nie jest to znalezisko, które można odłożyć do gabloty z napisem „przypadek”.</p><h2>Tusk znów przy jednym stole z wojskiem i służbami</h2><p>Premier Donald Tusk zwołał w poniedziałek kolejne spotkanie z udziałem najważniejszych ministrów, dowódców Wojska Polskiego oraz służb mundurowych.</p><p>Według rzecznika rządu Adama Szłapki głównym tematem było <strong>bezpieczeństwo polskich granic</strong>. W spotkaniu uczestniczyli m.in. szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSZ Radosław Sikorski, minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński oraz koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.</p><p>Sikorski zapowiedział wieczorem, że Polska przygotuje na rosyjską eskalację odpowiedź „nieprowokującą, ale poważną”, która ma wzmocnić bezpieczeństwo państwa.</p><p>To kontynuacja działań rozpoczętych po niedzielnym ataku. Rosyjskie drony uderzały wtedy w rejonie ukraińskiego Jagodzinia, kilka kilometrów – a według części pierwszych informacji nawet mniej niż kilometr – od polskiej granicy. Trafiona została m.in. infrastruktura kolejowa. Warszawa zapowiedziała wzmocnienie ochrony przejść granicznych oraz lepszą współpracę wojska, policji, Straży Granicznej i administracji celnej.</p><p>W Tomaszowie ten temat brzmi szczególnie konkretnie.</p><p>Mamy tutaj <strong>25. Brygadę Kawalerii Powietrznej</strong>, a wojsko nie jest figurą z telewizyjnego studia, lecz częścią codziennego krajobrazu miasta. Kiedy Warszawa mówi o podnoszeniu zdolności reagowania, dla wielu tomaszowskich rodzin oznacza to po prostu ludzi, których znają z nazwiska.</p><p>Wojna jest daleko.</p><p>Ale mundur jest za ścianą.</p><h2>Trump ogłasza rozejm. Zełenski odpowiada: potrzebujemy gwarancji</h2><p>Największa dyplomatyczna wiadomość dnia przyszła z Waszyngtonu.</p><p>Donald Trump oświadczył, że <strong>Rosja i Ukraina miały zgodzić się na powstrzymanie wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną</strong>. Amerykański prezydent od kilku dni naciskał szczególnie na Kijów, aby ograniczył uderzenia w rosyjskie rafinerie i instalacje paliwowe.</p><p>Problem polega na tym, że dyplomacja bywa czasem podobna do sprzedaży mieszkania jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego.</p><p>Trump ogłosił porozumienie.</p><p>Kijów mówi: pokażcie podpisy.</p><p>Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do wstrzymania ukraińskich uderzeń, ale pod warunkiem uzyskania gwarancji, że Rosja zrobi dokładnie to samo. Ukraińcy przypominają, że nadchodząca zima czyni infrastrukturę energetyczną jednym z najważniejszych celów strategicznych.</p><p>Oficjalnego, wspólnego dokumentu Rosji i Ukrainy potwierdzającego taki rozejm do wieczora nie pokazano.</p><p>Dlatego słowo <strong>„porozumienie”</strong> należy dziś pisać ołówkiem.</p><p>Gumka może się przydać szybciej, niż wszyscy chcielibyśmy.</p><h2>Huti biorą kolejne wyspy. Morze Czerwone robi się jeszcze węższe</h2><p>Na Bliskim Wschodzie wydarzenia idą w dokładnie przeciwnym kierunku.</p><p>Wspierani przez Iran Huti zajęli w poniedziałek <strong>Wielki Hanish i Mały Hanish</strong>, dwie strategicznie położone wyspy na południowym Morzu Czerwonym. W poprzednich dniach przejęli port Mokha oraz wyspę Mayun, znaną również jako Perim.</p><p>Jeżeli spojrzeć na mapę, wszystko staje się jasne.</p><p>Wyspy leżą przy drodze prowadzącej do <strong>Bab el-Mandeb</strong>, jednego z najważniejszych morskich „wąskich gardeł” świata. Dalej jest Morze Czerwone, Kanał Sueski, Morze Śródziemne i Europa.</p><p>Po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego leży z kolei Cieśnina Ormuz.</p><p>A więc światowy handel energią ma dzisiaj problem nie z jednym zaworem.</p><p>Ma problem z dwoma.</p><p>Huti poinformowali również o kolejnych atakach na cele w Arabii Saudyjskiej. Rijad odpowiada nalotami na pozycje ugrupowania w Jemenie. Trwające walki spowodowały już wielką falę ucieczek ludności cywilnej.</p><h2>Ropa wraca pod 110 dolarów</h2><p>Rynek nie potrzebował dodatkowego zaproszenia do nerwowości.</p><p>Cena ropy Brent rosła dziś o około 3 proc., dochodząc do <strong>około 108 dolarów za baryłkę</strong>, czyli najwyższych poziomów od blisko czterech miesięcy. Przed rozpoczęciem wojny z Iranem surowiec kosztował około 72 dolarów.</p><p>Dodatkowo przełożono zaplanowane na poniedziałek rozmowy Iranu i państw Zatoki dotyczące przyszłości żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Oman tłumaczył decyzję potrzebą wypracowania szerszego konsensusu.</p><p>To wszystko ma znaczenie również w Tomaszowie.</p><p>Nie dlatego, że na placu Kościuszki stoi szyb naftowy.</p><p>Dlatego, że baryłka ropy ma wyjątkowo skuteczny system kurierski.</p><p>Najpierw drożeje w Londynie.</p><p>Potem transport.</p><p>Potem towary.</p><p>A na końcu ktoś przy Ujezdzkiej albo Warszawskiej patrzy na dystrybutor i zastanawia się, czy zatankować do pełna, czy „jeszcze tylko za stówkę”.</p><h2>Macierewicz i policjant. Kierwiński zawiadamia prokuraturę</h2><p>Poniedziałek przyniósł również kolejną odsłonę ostrego politycznego konfliktu wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.</p><p>Minister spraw wewnętrznych <strong>Marcin Kierwiński zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza</strong>.</p><p>Sprawa dotyczy wydarzeń przed siedzibą uczelni, gdzie od kilku dni protestują politycy PiS sprzeciwiający się odwołaniu rektora-komendanta Michała Sopińskiego przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.</p><p>Na nagraniach z interwencji Macierewicz chwyta policjanta za element munduru, próbując odczytać jego nazwisko, oraz zapowiada wobec funkcjonariusza konsekwencje prawne. Kierwiński napisał później, że poseł „musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów”.</p><p>To na razie zawiadomienie, a nie zarzut i tym bardziej nie wyrok.</p><p>O tym, czy doszło do przestępstwa i czy istnieją podstawy do dalszego postępowania, zdecyduje prokuratura.</p><p>W państwie prawa nawet najbardziej gorący polityczny spór kończy się w pewnym momencie przed chłodnym biurkiem prokuratora.</p><p>Przynajmniej tak powinno być.</p><h2>Szwecja skręca w lewo? Na razie o trzy mandaty</h2><p>Europejska polityka ma dziś także drugi ważny punkt na mapie.</p><p>Po niedzielnych wyborach parlamentarnych w Szwecji minimalną przewagę ma blok centrolewicowy kierowany przez byłą premier <strong>Magdalenę Andersson</strong>.</p><p>Po przeliczeniu zdecydowanej większości głosów układ mandatów wygląda na <strong>176 do 173</strong> na korzyść opozycji. Socjaldemokraci pozostali największą partią, zdobywając około 28 proc. głosów.</p><p>Ale tutaj także trzeba postawić gwiazdkę.</p><p>Do policzenia pozostały m.in. głosy korespondencyjne i zagraniczne. Ostateczny wynik ma być znany w środę.</p><p>Nawet jeśli trzy mandaty przewagi się utrzymają, stworzenie rządu może przypominać układanie kostki Rubika w rękawicach bokserskich. Partie lewego bloku różnią się m.in. w sprawie udziału Partii Lewicy w rządzie.</p><p>Dla Polski wynik jest ważny przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa.</p><p>Szwecja jest dziś państwem NATO i jednym z kluczowych elementów militarnej układanki na Bałtyku.</p><p>Morza, z którego właśnie wyłowiliśmy rosyjski dron.</p><h2>Łódź żegna Jehudę Widawskiego. 107 lat życia, którego miało nie być</h2><p>W Łodzi poniedziałek przyniósł wiadomość zupełnie inną.</p><p>W wieku <strong>107 lat zmarł Jehuda Widawski – ocalały z Litzmannstadt Getto i niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau</strong>. Był przedsiębiorcą, działaczem społecznym i jednym ze współfundatorów Pomnika Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w łódzkim Parku Ocalałych. Informację o jego śmierci podały dziś władze Łodzi.</p><p>W takich życiorysach arytmetyka przestaje być zwykłą matematyką.</p><p>107 lat.</p><p>A przecież ktoś ponad osiemdziesiąt lat temu zdecydował, że ten człowiek – razem z milionami innych – w ogóle nie powinien mieć przyszłości.</p><p>Widawski przeżył.</p><p>Później przez dziesięciolecia był jednym z tych, którzy swoją obecnością świadczyli, że za słowami „getto” i „Holokaust” nie stoją rozdziały w podręczniku, ale konkretni ludzie.</p><p>Dla Tomaszowa to historia wyjątkowo bliska.</p><p>W naszym mieście Niemcy również utworzyli getto. W jego obrębie znalazło się około 15 tys. Żydów z Tomaszowa i okolic, a podczas likwidacji jesienią 1942 roku około 14 tys. ludzi wywieziono do Treblinki i zamordowano.</p><p>Łódź żegna dziś jednego z ostatnich świadków tamtego świata.</p><p>A Tomaszów ma powód, żeby przez chwilę słuchać tego pożegnania razem z nią.</p><h2>Łódzkie: nocne wyścigi skończyły się bez mety</h2><p>Znacznie bardziej współczesną historię zapisali policjanci w powiecie pabianickim.</p><p>W nocy z 12 na 13 września funkcjonariusze wkroczyli w rejon <strong>S14</strong>, gdzie organizowane były nielegalne wyścigi samochodowe.</p><p>Zatrzymano <strong>pięć osób w wieku od 19 do 22 lat</strong>. Policja zabezpieczyła pięć samochodów o łącznej wartości co najmniej <strong>780 tys. zł</strong>.</p><p>Wyścig skończył się więc przed metą.</p><p>A samochody, zamiast wrócić do garaży, trafiły pod zabezpieczenie służb.</p><p>Film „Szybcy i wściekli” doczekał się już tylu części, że niektórzy najwyraźniej pomylili franczyzę kinową z instrukcją obsługi dróg publicznych.</p><p>Policja przypomina, że droga ekspresowa nie jest torem.</p><p>Nawet jeśli noc, mocny silnik i pusta jezdnia bardzo przekonująco udają, że jest inaczej.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kierwiński zawiadamia prokuraturę po starciu Macierewicza z policją. „Dość tego”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56616,kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56616,kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 18:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego-1789403143.png</url>
                        <title>Kierwiński zawiadamia prokuraturę po starciu Macierewicza z policją. „Dość tego”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56616,kierwinski-zawiadamia-prokurature-po-starciu-macierewicza-z-policja-dosc-tego</link>
                    </image><description>Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości wszedł na kolejny poziom. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział w poniedziałek złożenie do prokuratury zawiadomienia dotyczącego zachowania Antoniego Macierewicza wobec policjantów zabezpieczających budynek uczelni. „Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów” – napisał szef MSWiA. Sam poseł PiS przekonywał wcześniej funkcjonariuszy, że jako parlamentarzysta prowadzący interwencję ma prawo wejść do budynku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zawiadomienie do prokuratury na Macierewicza</strong> – minister Marcin Kierwiński zapowiedział podjęcie kroków prawnych w związku z zachowaniem posła PiS wobec funkcjonariuszy policji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Incydent z interwencją poselską</strong> – Antoni Macierewicz próbował wejść na teren Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, powołując się przy tym na swoje ustawowe uprawnienia parlamentarne.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Konflikt o władzę w uczelni w tle</strong> – zaistniały spór bezpośrednio wiąże się z odwołaniem dotychczasowego rektora-komendanta AWS Michała Sopińskiego i powierzeniem obowiązków prof. Sławomirowi Cudakowi.</li>    </ul></div><h2>&nbsp;„Macierewicz musi odpowiedzieć”</h2><p>Nagranie z niedzielnych wydarzeń przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości szybko zaczęło krążyć w internecie.</p><p>Antoni Macierewicz, stojąc przed wejściem do zabezpieczanego przez policję budynku, okazał legitymację poselską i przekonywał funkcjonariuszy, że mają obowiązek umożliwić mu wejście w ramach interwencji poselskiej.</p><p>W pewnym momencie podszedł do jednego z policjantów i dotknął jego munduru, próbując odczytać zasłonięte nazwisko. Następnie poinformował funkcjonariusza, że jego zdaniem bezprawnie uniemożliwia mu wykonywanie mandatu poselskiego, i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu.</p><p>Dzień później zareagował szef MSWiA.</p><p>Marcin Kierwiński poinformował, że zdecydował o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła PiS.</p><p>„Dość tego. Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów” – napisał minister&nbsp;</p><p>Trzeba jednak podkreślić: <strong>określenie „atak” jest oceną Marcina Kierwińskiego</strong>. Złożenie zawiadomienia nie oznacza ani postawienia zarzutów, ani tym bardziej stwierdzenia winy. To prokuratura będzie musiała ocenić zachowanie parlamentarzysty i zdecydować, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania oraz ewentualnego przedstawienia zarzutów.</p><h2>Macierewicz: mam prawo wejść</h2><p>Sam Antoni Macierewicz przedstawia wydarzenia zupełnie inaczej.</p><p>Poseł przekonywał, że korzystał z przysługujących parlamentarzystom uprawnień do podejmowania interwencji poselskich. W niedzielę politycy PiS próbowali m.in. dostarczyć przebywającej w budynku posłance Marii Kurowskiej żywność, wodę i lekarstwa. Środowisko PiS przedstawiało blokowanie wejścia parlamentarzystom jako naruszenie ich ustawowych praw.&nbsp;</p><p>I rzeczywiście – ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora daje parlamentarzystom daleko idące uprawnienia.</p><p>Zgodnie z art. 20 ustawy poseł lub senator może podejmować interwencje m.in. w organach administracji rządowej i samorządowej, zakładach i przedsiębiorstwach państwowych oraz innych wskazanych w ustawie jednostkach. Co więcej, art. 20 ust. 4 stanowi, że <strong>legitymacja poselska lub senatorska upoważnia parlamentarzystę do wstępu na teren jednostek wymienionych w tym przepisie</strong>.</p><p>To właśnie na te uprawnienia powoływali się politycy PiS.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie rozstrzygnięcia sporu przed AWS. Kwestią wymagającą oceny pozostają zarówno zakres uprawnień parlamentarzysty w konkretnych okolicznościach, jak i sposób wykonywania przez policję czynności związanych z zabezpieczeniem obiektu.</p><h2>Wszystko zaczęło się od odwołania rektora</h2><p>Źródłem całego konfliktu jest decyzja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotycząca rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Michała Sopińskiego.</p><p>9 września minister, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał wcześniejszą decyzję z 28 maja o odwołaniu Sopińskiego.</p><p>Według Ministerstwa Sprawiedliwości decyzja jest ostateczna i wykonalna, a została wydana na podstawie art. 432 ust. 5 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Przepis pozwala ministrowi nadzorującemu uczelnię odwołać rektora w przypadku rażącego lub uporczywego naruszania przez niego prawa.&nbsp;</p><p>Resort wskazał trzy podstawowe grupy zarzutów: nieprawidłowości w postępowaniach dotyczących nadawania stopni doktora, naruszenie zasady apolityczności Służby Więziennej oraz problemy związane z organizacją aplikacji kuratorskiej.&nbsp;</p><p>Obowiązki rektora-komendanta przejął prof. Sławomir Cudak.</p><p>I właśnie w tym miejscu rozpoczęła się polityczna wojna o Akademię.</p><h2>PiS: „bezprawie”. Ministerstwo: decyzja jest skuteczna</h2><p>Michał Sopiński i politycy PiS kwestionują sposób jego odwołania oraz zmianę kierownictwa uczelni. Jarosław Kaczyński, który również pojawił się przed Akademią, mówił wręcz o „totalnym bezprawiu”, a działania wokół AWS nazwał próbą generalną przed ewentualnymi działaniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego&nbsp;</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada, że decyzję skutecznie doręczono Sopińskiemu już 9 września. Resort powołuje się przy tym na art. 47 Kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym odmowa przyjęcia pisma nie uniemożliwia wywołania skutków prawnych doręczenia.&nbsp;</p><p>Sopiński prezentuje odmienne stanowisko i zapowiada sądową weryfikację działań ministra.</p><p>Tak więc to, co początkowo wyglądało na administracyjny spór o stanowisko rektora jednej z państwowych uczelni, w ciągu kilku dni zmieniło się w pełnowymiarowy konflikt polityczny. Są parlamentarzyści, policja, demonstranci, wzajemne oskarżenia o łamanie prawa, interwencje poselskie i teraz – zawiadomienie do prokuratury.</p><p>W poniedziałek do tej układanki dołączyła więc kolejna instytucja.</p><p><strong>Teraz ruch należy do prokuratury.</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od narzędzia hańby do najważniejszego symbolu chrześcijaństwa. 14 września święto Podwyższenia Krzyża Świętego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56611,od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56611,od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyz-1789380328.png</url>
                        <title>Od narzędzia hańby do najważniejszego symbolu chrześcijaństwa. 14 września święto Podwyższenia Krzyża Świętego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56611,od-narzedzia-hanby-do-najwazniejszego-symbolu-chrzescijanstwa-14-wrzesnia-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego</link>
                    </image><description>Przez Rzymian krzyż był używany jako jedno z najbardziej okrutnych i hańbiących narzędzi egzekucji. Dla chrześcijan stał się jednak znakiem ofiary, nadziei i zwycięstwa życia nad śmiercią. 14 września Kościół katolicki obchodzi święto Podwyższenia Krzyża Świętego – jedno z najstarszych świąt związanych z Męką Chrystusa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nasz artykuł w skrócie</h2><p>Święto Podwyższenia Krzyża Świętego obchodzone jest 14 września i nawiązuje do wydarzeń w Jerozolimie z IV wieku. Według tradycji relikwie Krzyża odnaleziono z inicjatywy św. Heleny, matki cesarza Konstantyna Wielkiego. Fragmenty relikwii trafiły później do wielu świątyń Europy, także do Polski. Z nimi związana jest m.in. nazwa Gór Świętokrzyskich. Krzyż, który w świecie rzymskim oznaczał hańbę i śmierć, dla chrześcijan stał się symbolem miłości, ofiary i odkupienia.</p><h3>Kara, której bali się nawet Rzymianie</h3><p>W Cesarstwie Rzymskim ukrzyżowanie należało do najbardziej okrutnych sposobów wykonywania kary śmierci. Stosowano je przede wszystkim wobec niewolników, buntowników oraz mieszkańców podbitych prowincji.</p><p>Śmierć była powolna i niezwykle bolesna. Skazańca przybijano lub przywiązywano do drewnianej konstrukcji, a agonia mogła trwać wiele godzin.</p><p>Dopiero wraz z rozwojem chrześcijaństwa znaczenie krzyża zaczęło się zmieniać. To, co wcześniej było symbolem poniżenia, stało się dla wyznawców Chrystusa znakiem najwyższej ofiary.</p><p>W IV wieku cesarz Konstantyn Wielki zakończył praktykę wykonywania kary śmierci przez ukrzyżowanie.</p><h3>Helena i poszukiwanie Krzyża</h3><p>Według chrześcijańskiej tradycji matka Konstantyna, św. Helena, udała się do Jerozolimy, gdzie rozpoczęto poszukiwania miejsc związanych z męką i śmiercią Jezusa.</p><p>Tradycja mówi, że odnaleziono wówczas także drewno uważane za Krzyż Chrystusa.</p><p>Na Golgocie powstał później monumentalny kompleks świątynny związany z miejscem ukrzyżowania i Zmartwychwstania. 13 września 335 roku dokonano jego uroczystego poświęcenia. Następnego dnia relikwię Krzyża pokazano wiernym.</p><p>To właśnie z tym wydarzeniem związana jest data 14 września.</p><p>Początkowo święto obchodzono przede wszystkim w tych kościołach, które posiadały fragmenty relikwii. Z czasem rozprzestrzeniło się ono na cały Kościół.</p><h3>Relikwie podzielone między największe miasta</h3><p>Według tradycji św. Helena podzieliła odnalezione drewno Krzyża na kilka części. Jedna miała pozostać w Jerozolimie, kolejna trafić do Rzymu, a jeszcze inna – do Konstantynopola.</p><p>W następnych stuleciach większe fragmenty dzielono na coraz mniejsze części, które trafiały do świątyń w całej Europie.</p><p>Relikwie Krzyża przechowywane są m.in. w Rzymie, Wenecji, Brukseli i Jerozolimie.</p><p>Jednym z najważniejszych miejsc kultu jest rzymska Bazylika Świętego Krzyża z Jerozolimy, związana właśnie z cesarzową Heleną.</p><h3>Krzyż trafił także do Polski</h3><p>Relikwie Krzyża Świętego od wieków obecne są również w Polsce.</p><p>Jednym z najważniejszych miejsc ich kultu jest klasztor na Łysej Górze. Według tradycji relikwie miały zostać przekazane benedyktynom już w średniowieczu.</p><p>To właśnie od nich wywodzi się nazwa Święty Krzyż, a później całego pasma – Gór Świętokrzyskich.</p><p>Relikwie Krzyża należały w dawnej Polsce także do skarbów o znaczeniu państwowym. Niektóre znajdowały się w królewskich zbiorach na Wawelu i były związane z ceremoniami koronacyjnymi.</p><h3>„Nie wstydźcie się krzyża”</h3><p>Krzyż wielokrotnie pojawiał się także w nauczaniu polskiego papieża.</p><p>Podczas pielgrzymki do Polski w 1997 roku Jan Paweł II mówił w Zakopanem:</p><p>„Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym”.</p><p>Papież przypominał wtedy, że krzyż dla chrześcijan nie jest jedynie elementem tradycji czy dekoracją świątyń.</p><p>Ma przypominać o ofierze, odpowiedzialności i godności człowieka.</p><p>Kilka dekad później papież Franciszek przestrzegał z kolei, aby krzyża nie sprowadzać do politycznego symbolu, oznaki prestiżu czy pustego gestu religijnego. Podkreślał, że jego znaczenie powinno być widoczne przede wszystkim w postawie wobec innych ludzi.</p><h3>Symbol obecny niemal wszędzie</h3><p>Wraz z rozwojem chrześcijaństwa krzyż stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli świata.</p><p>Pojawił się na kościołach, przydrożnych kapliczkach, cmentarzach i domach. Trafił także do heraldyki, na sztandary, flagi, ordery i odznaczenia.</p><p>W Polsce spotykamy go właściwie na każdym kroku – od wiejskich kapliczek i krzyży stojących przy drogach po monumentalne świątynie.</p><p>I właśnie w tym tkwi paradoks historii.</p><p>Przed dwoma tysiącami lat krzyż miał człowieka poniżyć i odebrać mu godność. Dziś dla milionów ludzi jest symbolem dokładnie odwrotnym – nadziei, miłości i przekonania, że cierpienie i śmierć nie muszą oznaczać ostatniego słowa.</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
