<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl/63/aktualnosci" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Aktualności - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly/63/aktualnosci</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sat, 03 Oct 2026 19:46:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Wielki sukces zespołu hospicjum. 11 pielęgniarek z nową specjalizacją]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56917,wielki-sukces-zespolu-hospicjum-11-pielegniarek-z-nowa-specjalizacja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56917,wielki-sukces-zespolu-hospicjum-11-pielegniarek-z-nowa-specjalizacja</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 19:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wielki-sukces-zespolu-hospicjum-11-pielegniarek-z-nowa-specjalizacja-1791051114.jpg</url>
                        <title>Wielki sukces zespołu hospicjum. 11 pielęgniarek z nową specjalizacją</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56917,wielki-sukces-zespolu-hospicjum-11-pielegniarek-z-nowa-specjalizacja</link>
                    </image><description>Hospicjum w Tomaszowie Mazowieckim poinformowało o ważnym sukcesie swojego zespołu. Aż 11 pielęgniarek zdało w ostatnim czasie specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa medycyny paliatywnej, potwierdzając kompetencje budowane latami przy pacjentach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Duży sukces tomaszowskiego hospicjum</h2><p>To jedna z tych wiadomości, które nie dotyczą głośnej inwestycji ani politycznego sporu, a mimo to mają ogromne znaczenie dla mieszkańców. Hospicjum w Tomaszowie Mazowieckim poinformowało, że <strong>11 pielęgniarek</strong> z placówki zdało w ostatnim czasie specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa medycyny paliatywnej.</p><p>Jak przekazano w opublikowanej informacji, to dla zespołu moment szczególny. Za tym wynikiem stoją osoby, które współtworzyły hospicjum od początku i podjęły trudną drogę pracy z pacjentami wymagającymi szczególnej opieki, wiedzy oraz codziennej uważności.</p><h2>Więcej niż formalny tytuł</h2><p>W komunikacie podkreślono, że pielęgniarki od lat są blisko pacjentów nie tylko z profesjonalizmem, ale także z troską, cierpliwością i sercem. Zdana specjalizacja jest więc nie tylko kolejnym etapem zawodowego rozwoju, lecz także formalnym potwierdzeniem kompetencji, które personel wykorzystuje każdego dnia przy łóżkach chorych.</p><p>W opiece paliatywnej doświadczenie i przygotowanie mają szczególne znaczenie. To obszar medycyny, w którym liczy się nie tylko znajomość procedur, ale również umiejętność towarzyszenia pacjentowi i jego bliskim w wyjątkowo trudnym czasie. Dlatego taki sukces zespołu można odczytywać szerzej niż tylko jako dobrą wiadomość z życia jednej placówki.</p><h2>Dlaczego to ważne dla mieszkańców</h2><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic to sygnał, że lokalna opieka hospicyjna wzmacnia swoje zaplecze kadrowe i merytoryczne. W praktyce oznacza to większe bezpieczeństwo pacjentów oraz potwierdzenie, że osoby niosące pomoc w najtrudniejszych momentach dysponują zarówno doświadczeniem, jak i specjalistyczną wiedzą.</p><p>Znaczenie ma również sam wymiar społeczny tej informacji. O pracy hospicjum najczęściej mówi się wtedy, gdy potrzebna jest pomoc, wsparcie albo zrozumienie dla rodzin chorych. Tym razem uwagę zwraca rozwój zespołu, który na co dzień wykonuje jedną z najbardziej wymagających i odpowiedzialnych prac w ochronie zdrowia.</p><h2>Słowa uznania i reakcje</h2><p>Placówka nie kryła dumy ze swojego personelu i podziękowała pielęgniarkom za codzienną obecność przy pacjentach. W reakcji na opublikowaną wiadomość pojawiło się wiele gratulacji oraz słów uznania od obserwatorów i osób związanych z hospicjum.</p><p>To pokazuje, że za informacją o zdanej specjalizacji stoi coś więcej niż zawodowy awans. W lokalnej społeczności to także wyraz szacunku dla ludzi, którzy każdego dnia łączą medyczne przygotowanie z empatią i spokojem tak potrzebnym pacjentom oraz ich rodzinom.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[TPTM składa petycję w sprawie Pałacu Piescha. Chce finału negocjacji i wykupu zabytku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56916,tptm-sklada-petycje-w-sprawie-palacu-piescha-chce-finalu-negocjacji-i-wykupu-zabytku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56916,tptm-sklada-petycje-w-sprawie-palacu-piescha-chce-finalu-negocjacji-i-wykupu-zabytku</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 19:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tptm-sklada-petycje-w-sprawie-palacu-piescha-chce-finalu-negocjacji-i-wykupu-zabytku-1791049261.png</url>
                        <title>TPTM składa petycję w sprawie Pałacu Piescha. Chce finału negocjacji i wykupu zabytku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56916,tptm-sklada-petycje-w-sprawie-palacu-piescha-chce-finalu-negocjacji-i-wykupu-zabytku</link>
                    </image><description>Sprawa Pałacu Moritza Piescha przy ul. Barlickiego 32 ponownie trafia na stół władz Tomaszowa Mazowieckiego. Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego poinformowało o złożeniu oficjalnej petycji do Rady Miejskiej i Prezydenta Miasta. Organizacja domaga się doprowadzenia do końca rozmów z właścicielem zabytku, zabezpieczenia pieniędzy na najpilniejsze prace oraz przygotowania montażu finansowego, który pozwoliłby sięgnąć po środki zewnętrzne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pałac Piescha od lat stoi przy Barlickiego jak kadr z filmu, którego zakończenie wciąż jest przepisywane. Były interwencje konserwatorskie, procedura wywłaszczeniowa, uchwała Rady Miejskiej, wycena, negocjacje, przerwane rozmowy, a później ich kolejne odsłony. Teraz do tej historii dochodzi petycja Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h3>„Walczymy o ratowanie Pałacu Piescha”</h3><p>TPTM poinformowało w mediach społecznościowych, że petycja została skierowana zarówno do Rady Miejskiej, jak i Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Sprawa pojawiła się również podczas XXXIX sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 29 września 2026 roku. Termin sesji potwierdza oficjalny Biuletyn Informacji Publicznej miasta.</p><p>Towarzystwo przekonuje, że negocjacje dotyczące ceny zakupu weszły w fazę, która daje możliwość zakończenia wieloletniej historii. Jak napisano w opublikowanym komunikacie, właściciel miał pozytywnie odnieść się do ostatniej propozycji cenowej samorządu.</p><p>Na tym etapie jest to jednak <strong>informacja przedstawiona przez TPTM</strong>. W publicznie dostępnych materiałach miasta, które sprawdziliśmy, nie ma jeszcze dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy sprzedaży czy formalne przejęcie nieruchomości przez samorząd.</p><h3>Zgoda Rady Miejskiej już była</h3><p>I tu zaczyna się najważniejsza część tej historii. Sam pomysł przejęcia pałacu przez miasto nie jest nowy.</p><p><strong>25 marca 2024 roku</strong>, podczas LXXXIX nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, radni podjęli uchwałę wyrażającą zgodę na nabycie do zasobów komunalnych prawa własności nieruchomości przy ul. Barlickiego 32. Za uchwałą zagłosowało 18 radnych, nie było głosów przeciwnych ani wstrzymujących się.&nbsp;</p><p>Kilka dni później magistrat rozpoczął procedurę wykonania operatu szacunkowego nieruchomości. W oficjalnej informacji dotyczącej wyboru rzeczoznawcy zapisano wprost, że <strong>wycena jest potrzebna w celu nabycia nieruchomości do zasobu komunalnego w drodze negocjacji</strong>.&nbsp;</p><p>W dokumentach miejskich z 2024 roku znajdziemy także informację, że negocjacje z właścicielem były prowadzone, ale samorząd nie miał wówczas zabezpieczonych środków na zabezpieczenie, remont i rewitalizację obiektu. Całość przedsięwzięcia szacowano wówczas na <strong>kilkadziesiąt milionów złotych</strong>.&nbsp;</p><h3>Był już moment, kiedy miasto powiedziało „nie”</h3><p>Droga do zakupu nie była jednak prostą linią.</p><p>Na początku 2025 roku „Tomaszowski Informator Tygodniowy” informował, powołując się na odpowiedź magistratu, że miasto odstąpiło od negocjacji. Jako przyczynę urzędnicy wskazywali bardzo zły stan budynku i konieczność zabezpieczenia co najmniej około <strong>20 mln zł</strong> na dalsze działania.</p><p>Jeszcze w maju 2026 roku TIT pisał o impasie. Z materiału wynikało również, że wcześniej prowadzone postępowanie wywłaszczeniowe zostało zawieszone po deklaracji miasta dotyczącej zamiaru przejęcia nieruchomości</p><p>Później sytuacja ponownie zaczęła się zmieniać. W kolejnej publikacji z 2026 roku tygodnik informował, że <strong>rozmowy pomiędzy władzami miasta a właścicielem dotyczące ceny ponownie trwają</strong>.</p><p>To właśnie w tym miejscu pojawia się dzisiejsza inicjatywa TPTM.</p><h3>Najpierw własność, potem walka o miliony</h3><p>Towarzystwo w petycji wskazuje trzy zasadnicze kierunki działania.</p><p>Pierwszym jest możliwie szybkie sfinalizowanie zakupu zabytkowego zespołu pałacowo-ogrodowego. Drugim – zabezpieczenie w budżecie pieniędzy na pilną ekspertyzę techniczną oraz prace ratunkowe, które miałyby zahamować dalszą degradację budynku. Trzecim ma być przygotowanie montażu finansowego i wniosków pozwalających korzystać ze środków Unii Europejskiej oraz programów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</p><p>Logika przedstawiona przez Towarzystwo jest prosta: dopóki samorząd nie ma prawa własności do nieruchomości, jego możliwości występowania o część środków przeznaczonych na kompleksową rewitalizację są ograniczone.</p><h3>TPTM pokazuje przykład Staroźreb</h3><p>Jako przykład organizacja wskazuje Miasto i Gminę Staroźreby. Samorząd prowadzi obecnie przedsięwzięcie pod nazwą <strong>„Rewitalizacja zabytkowego pałacu w miejscowości Staroźreby wraz ze zmianą sposobu użytkowania”</strong>.</p><p>Dokumentacja zamówienia publicznego potwierdza, że projekt jest współfinansowany w ramach Funduszy Europejskich dla Mazowsza 2021–2027.</p><p>TPTM podaje w swoim komunikacie, że tamtejszy samorząd przeznaczył na zakup pałacu ponad 25 mln zł i uzyskał bardzo wysokie dofinansowanie zewnętrzne. Organizacja chce, aby podobnego modelu finansowania szukano również w Tomaszowie.</p><h3>Jeden z symboli fabrykanckiego Tomaszowa</h3><p>Pałac Piescha nie jest zwyczajnym starym domem.</p><p>Budowę rezydencji Moritza Piescha rozpoczęto około <strong>1895 roku</strong>. Według materiałów historycznych TPTM projektantami byli Wilhelm Sroka i Dawid Lande. Powstała reprezentacyjna, eklektyczna willa z elementami późnego renesansu francuskiego i neobaroku, z charakterystyczną wieżą i oranżerią. Obiekt znajduje się w rejestrze zabytków.</p><p>Miejskie materiały edukacyjne określają willę przy Barlickiego 32 jako jeden z najcenniejszych przykładów architektury dawnego przemysłowego Tomaszowa.</p><p>To materialny ślad miasta, które wyrastało wokół fabryk, farbiarni, przędzalni i fortun przemysłowców. Tomaszowska wersja świata znanego z <strong>„Ziemi obiecanej”</strong> – tylko że tutaj dekoracją nie jest filmowe atelier, lecz autentyczne mury.</p><p>I właśnie te mury od lat czekają na ostateczną decyzję.</p><h3>Co teraz stanie się z petycją?</h3><p>Złożenie petycji uruchamia formalną procedurę. Zgodnie z ustawą z 11 lipca 2014 roku o petycjach, petycję skierowaną do organu stanowiącego samorządu rozpatruje ten organ. Powinna zostać rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, zasadniczo <strong>nie później niż w ciągu trzech miesięcy od jej złożenia</strong>.</p><p>Przed tomaszowskimi radnymi i władzami miasta pojawi się więc ponownie pytanie, które wraca od kilku lat: <strong>czy Pałac Piescha ma pozostać własnością prywatną, wokół której toczą się kolejne postępowania, czy też miasto doprowadzi do przejęcia obiektu i spróbuje rozpocząć jego ratowanie za pieniądze samorządowe i zewnętrzne?</strong></p><p>Na razie pewne jest jedno. Uchwała pozwalająca na zakup istnieje od marca 2024 roku. Wycena była wykonana, rozmowy były prowadzone, a temat po ponad dwóch latach nadal nie został zamknięty. Teraz TPTM chce, aby postawić w tej historii kropkę — i dopiero potem rozpocząć znacznie trudniejszy rozdział: ratowanie samego pałacu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Miliony w sporze o finanse Ujazdu. Radni prostują dane Pawła Piwowarskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56915,miliony-w-sporze-o-finanse-ujazdu-radni-prostuja-dane-pawla-piwowarskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56915,miliony-w-sporze-o-finanse-ujazdu-radni-prostuja-dane-pawla-piwowarskiego</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 18:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-miliony-w-sporze-o-finanse-ujazdu-radni-prostuja-dane-pawla-piwowarskiego-1791044604.png</url>
                        <title>Miliony w sporze o finanse Ujazdu. Radni prostują dane Pawła Piwowarskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56915,miliony-w-sporze-o-finanse-ujazdu-radni-prostuja-dane-pawla-piwowarskiego</link>
                    </image><description>W Ujeździe znów iskrzy. Tym razem jednak nie o personalia czy polityczne deklaracje, lecz o liczby zapisane w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej. Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Bąbol oraz grupa radnych wystąpili ze wspólnym stanowiskiem, w którym zarzucają radnemu Pawłowi Piwowarskiemu publikowanie danych niezgodnych z oficjalnymi dokumentami finansowymi gminy. W trzech wskazanych pozycjach różnice między liczbami przedstawionymi przez Piwowarskiego a danymi podawanymi w sprostowaniu wynoszą łącznie 15,48 mln zł. Sprawdziliśmy, co w tej sprawie rzeczywiście można potwierdzić w BIP Gminy Ujazd.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W samorządzie można spierać się o kierunek inwestycji, sens wydawania pieniędzy, tempo zadłużania czy polityczne priorytety. Liczby są jednak trochę jak partytura – zanim zacznie się interpretować muzykę, nuty powinny się zgadzać. I właśnie o liczby wybuchł najnowszy spór w Ujeździe.</p><h3>Radni odpowiadają Piwowarskiemu</h3><p>2 października 2026 roku powstało <strong>„Stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej w Ujeździe oraz Radnych Rady Miejskiej w Ujeździe”</strong> dotyczące informacji o sytuacji finansowej gminy publikowanych w mediach społecznościowych przez Pawła Piwowarskiego. Autorzy dokumentu stwierdzają wprost, że dane przedstawione przez radnego <strong>„nie odpowiadają danym wynikającym z oficjalnych dokumentów finansowych Gminy Ujazd”, czyli że radny najzwyczajniej w świecie kłamie.&nbsp;</strong></p><p>Pod stanowiskiem widnieje podpis przewodniczącego Romana Bąbola oraz podpisy dwunastu radnych. Zestawienie ze składem Rady Miejskiej publikowanym w BIP potwierdza, że Paweł Piwowarski jest obecnie radnym – ponownie złożył ślubowanie 31 marca 2026 roku po wyborach uzupełniających. Rada liczy 15 osób</p><p>Ton stanowiska jest wyjątkowo jednoznaczny. Radni podkreślają, że informacje o finansach samorządu wymagają szczególnej rzetelności, ponieważ mogą wpływać zarówno na ocenę działalności władz, jak i na zaufanie mieszkańców. Jednocześnie zaznaczają rzecz istotną: <strong>spór o finanse, inwestycje i kierunki rozwoju gminy jest czymś naturalnym</strong>. Ich zdaniem powinien jednak opierać się na tej samej bazie danych – obowiązujących dokumentach finansowych.</p><h3>31 milionów czy niespełna 25 milionów?</h3><p>Jeszcze ostrzejsza jest druga z przekazanych nam publikacji. Internetowa grafika została opatrzona nagłówkiem <strong>„Fałsz i manipulacja – dane podane przez radnego Pawła Piwowarskiego”</strong>. To określenie pochodzi od autorów grafiki – nie jest oceną naszej redakcji.</p><p>Zestawiono w niej trzy wartości:</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Pozycja</th><th>Dane przypisane P. Piwowarskiemu</th><th>Dane ze sprostowania</th><th>Różnica</th></tr></thead><tbody><tr><td>planowane zadłużenie na koniec 2026 r.</td><td>31,10 mln zł</td><td>24,98 mln zł</td><td>6,12 mln zł</td></tr><tr><td>prognozowane zadłużenie na koniec 2027 r.</td><td>33,64 mln zł</td><td>28,38 mln zł</td><td>5,26 mln zł</td></tr><tr><td>nowe kredyty i pożyczki planowane w 2026 r.</td><td>5,806 mln zł</td><td>1,706 mln zł</td><td>4,10 mln zł</td></tr></tbody></table></figure><p>Arytmetycznie daje to <strong>15,48 mln zł różnicy</strong> w trzech prezentowanych pozycjach.</p><p>Trzeba jednak zrobić tu ważne zastrzeżenie. Tych 15,48 mln zł <strong>nie można przedstawiać jako jednej „dziury”, dodatkowego zadłużenia czy brakujących pieniędzy</strong>. Porównywane są bowiem trzy różne wielkości: stan długu w dwóch kolejnych latach oraz planowana wartość nowych kredytów i pożyczek. Suma różnic jest więc jedynie sumą trzech rozbieżności pokazanych na grafice.</p><h3>Sprawdzamy BIP. 29 września rzeczywiście zmieniano finanse gminy</h3><p>Najważniejsze pytanie brzmi: <strong>który dokument powinien być dziś punktem odniesienia?</strong></p><p>BIP daje tu dość jasną odpowiedź. XXXVI sesja Rady Miejskiej w Ujeździe odbyła się <strong>29 września 2026 roku</strong>. W jej dokumentacji znalazły się m.in. uchwała <strong>XXXVI/252/26 dotycząca zmian Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Ujazd na lata 2026–2038</strong> oraz uchwała <strong>XXXVI/253/26 w sprawie zmian w budżecie Gminy Ujazd na 2026 rok</strong>.&nbsp;</p><p>To właśnie dokumenty po tej zmianie, a nie wcześniejsza wersja budżetu czy WPF, powinny być podstawą opisywania <strong>aktualnego planowanego zadłużenia</strong>.</p><p>Ma to szczególne znaczenie, ponieważ tegoroczny budżet Ujazdu był zmieniany wielokrotnie. Oficjalny wykaz BIP pokazuje kolejne uchwały budżetowe z 27 stycznia, 19 lutego, 31 marca, 5 i 28 maja, 18 czerwca, 26 sierpnia oraz 15 września. Następna zmiana nastąpiła podczas sesji 29 września.</p><p>W praktyce oznacza to, że <strong>liczba prawdziwa w lutym albo sierpniu nie musi być aktualną liczbą pod koniec września</strong>. Budżet gminy nie jest kamienną tablicą; w ciągu roku zmieniają się dochody, wydatki, przychody, rozchody, deficyt i sposób jego finansowania.</p><p>Jeżeli więc zestawia się dane publicznie, trzeba podać również <strong>datę i wersję dokumentu</strong>, z którego zostały zaczerpnięte.</p><h3>WPF to nie luźna prognoza</h3><p>Ma to także znaczenie prawne.</p><p>Art. 226 ustawy o finansach publicznych stanowi, że Wieloletnia Prognoza Finansowa jednostki samorządu terytorialnego powinna być <strong>realistyczna</strong> i obejmować m.in. przychody, rozchody, dług już zaciągnięty i planowany oraz kwotę długu i sposób finansowania jego spłaty.&nbsp;</p><p>Z kolei art. 229 tej ustawy wymaga, aby wartości zapisane w WPF i budżecie były zgodne co najmniej w zakresie wyniku budżetu, związanych z nim przychodów i rozchodów oraz długu.</p><p>Dlatego przy odpowiedzi na pytanie, ile gmina <strong>planuje</strong> mieć długu na koniec 2026 czy 2027 roku, podstawowym dokumentem nie powinien być stary post na Facebooku, prezentacja ani wyjęta z kontekstu tabela. Punktem odniesienia jest <strong>aktualna WPF wraz z obowiązującą uchwałą budżetową</strong>.</p><h3>Jest jednak jedno ważne zastrzeżenie do samego sprostowania</h3><p>Nasza weryfikacja ujawniła także szczegół, którego nie należy przemilczeć.</p><p>W stanowisku radnych zapisano, że materiały finansowe zostały przekazane wraz z zawiadomieniem dotyczącym XXXVI sesji wyznaczonej na <strong>22 września 2026 roku</strong>. Tymczasem oficjalny BIP wskazuje XXXVI sesję jako posiedzenie z <strong>29 września 2026 roku</strong>.&nbsp;</p><p>Możliwe, że 22 września był pierwotnym terminem albo datą przekazania materiałów – z samego publicznego rejestru nie można tego jednak jednoznacznie rozstrzygnąć. Dla porządku faktograficznego warto tę rozbieżność odnotować. Nie zmienia ona natomiast faktu, że <strong>29 września Rada zajmowała się aktualizacją WPF oraz budżetu</strong>.</p><h3>Spór może trwać, dokumenty można sprawdzić</h3><p>Paweł Piwowarski ma pełne prawo krytykować politykę finansową władz Ujazdu, wysokość zadłużenia, inwestycje czy decyzje burmistrza. Pozostali radni mają takie samo prawo jego argumenty podważać. <strong>Problem zaczyna się wtedy, gdy strony dyskutują nie o ocenie tych samych liczb, lecz posługują się różnymi liczbami.</strong></p><p>Wtedy zamiast politycznego „słowo przeciwko słowu” pozostaje rzecz znacznie mniej widowiskowa, ale bardziej użyteczna: otworzyć uchwałę, WPF i załączniki.</p><p>Bo w sporze o 31,10 czy 24,98 miliona złotych kalkulator bywa lepszym arbitrem niż Facebook.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Bezpieczna Przystań” niemal gotowa. Nowy oddział TCZ ma przyjąć pierwszych pacjentów w listopadzie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56913,bezpieczna-przystan-niemal-gotowa-nowy-oddzial-tcz-ma-przyjac-pierwszych-pacjentow-w-listopadzie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56913,bezpieczna-przystan-niemal-gotowa-nowy-oddzial-tcz-ma-przyjac-pierwszych-pacjentow-w-listopadzie</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 14:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bezpieczna-przystan-niemal-gotowa-nowy-oddzial-tcz-ma-przyjac-pierwszych-pacjentow-w-listopadzie-1791031631.png</url>
                        <title>„Bezpieczna Przystań” niemal gotowa. Nowy oddział TCZ ma przyjąć pierwszych pacjentów w listopadzie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56913,bezpieczna-przystan-niemal-gotowa-nowy-oddzial-tcz-ma-przyjac-pierwszych-pacjentow-w-listopadzie</link>
                    </image><description>Budowa nowego oddziału opieki długoterminowej przy Tomaszowskim Centrum Zdrowia dobiegła końca. „Bezpieczna Przystań” ma dysponować 26 łóżkami, salami rehabilitacyjnymi i własną strefą wypoczynku. Inwestycja kosztowała blisko 9 mln zł, a ponad 7 mln zł pochodzi z dotacji Ministerstwa Zdrowia. Jeśli procedury związane z kontraktem NFZ przebiegną zgodnie z planem, pierwsi pacjenci mogą pojawić się tutaj już w listopadzie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Od magazynu zużytego sprzętu do nowego oddziału</h2><p>Jeszcze niedawno w tym miejscu znajdował się szpitalny magazyn zużytego sprzętu. Dziś stoi tutaj zupełnie nowy, parterowy pawilon, który ma być jednym z ważniejszych elementów opieki nad osobami przewlekle chorymi w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Budynek jest wolnostojący, jednokondygnacyjny i niepodpiwniczony. Ma <strong>775,13 m² powierzchni użytkowej</strong> i <strong>898,07 m² powierzchni zabudowy</strong>.</p><p>Wewnątrz przygotowano <strong>26 łóżek dla pacjentów</strong>, pokój zabiegowy, pomieszczenia rehabilitacyjne oraz sale wypoczynku.</p><p>Zmieniło się także otoczenie szpitalnego pawilonu. Powstały parkingi i podjazdy wykonane z kostki brukowej, urządzono miejsce do odpoczynku na świeżym powietrzu i wykonano nowe nasadzenia zieleni.</p><h2>Inwestycja za blisko 9 milionów złotych</h2><p>Przetarg na budowę „Bezpiecznej Przystani” rozstrzygnięto w lipcu 2025 roku. Wykonawcą została firma <strong>JMP Ekobudowa Piotra Gwadery z Opoczna</strong>. Wartość zadania wyniosła <strong>8 918 449,60 zł</strong>.</p><p>Tomaszowskie Centrum Zdrowia otrzymało na inwestycję <strong>ponad 7 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Zdrowia</strong>.</p><p>Droga od podpisania umowy do zakończenia robót nie była jednak prosta.</p><p>Początkowo wykonawca miał 11 miesięcy na realizację inwestycji. Problem pojawił się jeszcze przed rozpoczęciem właściwych prac. Szpital nie posiadał decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, a bez niej Urząd Miasta nie mógł wydać pozwolenia na budowę.</p><p>Mijały kolejne tygodnie, a kalendarz działał na niekorzyść inwestora. Pojawiła się nawet obawa, że opóźnienia mogą zagrozić wykorzystaniu ministerialnej dotacji.</p><h2>Terminy przesuwano, budowa w końcu ruszyła</h2><p>Sytuacja zaczęła się zmieniać na początku 2026 roku. Prezes TCZ <strong>Konrad Borowski</strong>, który objął kierowanie spółką pod koniec stycznia, rozpoczął działania związane z uporządkowaniem formalności i terminów inwestycji.</p><p>Ministerstwo Zdrowia zgodziło się najpierw na przesunięcie daty oddania nowego oddziału do końca lipca. Równolegle trwały procedury w Starostwie Powiatowym i Urzędzie Miasta.</p><p>Pozwolenie na budowę uprawomocniło się na początku marca i dopiero wtedy roboty mogły ruszyć pełną parą.</p><p>Sam pawilon powstał stosunkowo szybko. Znacznie więcej czasu zajęły prace instalacyjne i wykończeniowe. W efekcie potrzebna była kolejna zmiana harmonogramu. Ostatecznie wykonawca otrzymał dodatkowe dwa miesiące na zakończenie zadania.</p><h2>Zostały poprawki i rozliczenie inwestycji</h2><p>Przy odbiorze robót stwierdzono błędy i niedoróbki wymagające usunięcia. Według informacji przedstawionych w materiale wykonawca szybko przystąpił do poprawek i zasadnicza część prac została już zakończona.</p><p>Szpital zakupił także sprzęt i wyposażenie potrzebne do funkcjonowania nowego oddziału. Trwa końcowe urządzanie pomieszczeń oraz finansowe rozliczanie całego przedsięwzięcia.</p><p>TCZ oczekuje jeszcze na ostatnią transzę ministerialnego dofinansowania, wynoszącą <strong>ponad 2 mln zł</strong>.</p><h2>Kiedy pojawią się pierwsi pacjenci?</h2><p>Samo zakończenie budowy nie oznacza jeszcze otwarcia drzwi dla chorych. Kluczowy jest kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.</p><p>NFZ ogłosił postępowanie dotyczące świadczeń z zakresu opieki długoterminowej w regionie. Od jego rozstrzygnięcia zależeć będzie możliwość rozpoczęcia finansowania leczenia pacjentów w nowym oddziale.</p><p>Obecny plan zakłada, że <strong>pierwsi pacjenci trafią do „Bezpiecznej Przystani” w listopadzie</strong>.</p><p>Równolegle kompletowany jest personel. Do obsadzenia jest <strong>ponad 15 etatów</strong>. Organizacją zespołu zajmuje się Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. Nowym oddziałem ma kierować <strong>dr Jacek Zaborowski</strong>.</p><h2>Dla pacjentów, którzy nie mogą jeszcze wrócić do samodzielnego życia</h2><p>Opieka długoterminowa znajduje się gdzieś pomiędzy klasycznym oddziałem szpitalnym a powrotem chorego do własnego domu. Trafiają do niej osoby, które nie wymagają już intensywnego leczenia szpitalnego, ale nadal potrzebują całodobowej opieki medycznej i pielęgnacyjnej.</p><p>To często pacjenci po ciężkich chorobach, operacjach, z dużą niepełnosprawnością czy przewlekłymi schorzeniami, którzy nie są jeszcze w stanie funkcjonować samodzielnie.</p><p>W starzejącym się społeczeństwie takich miejsc potrzeba coraz więcej. Dlatego dla Tomaszowa i całego powiatu uruchomienie 26 nowych łóżek nie będzie tylko kolejnym przecięciem wstęgi. Dla wielu rodzin może oznaczać przede wszystkim odpowiedź na bardzo konkretny i często dramatyczny problem: <strong>co zrobić z bliską osobą, która może opuścić szpital, ale nie może jeszcze wrócić do normalnego życia w domu.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[3 października w historii. Solidarność zatrzymała kraj, Niemcy odzyskały jedność, a V-2 otworzyła epokę rakiet]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56912,3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-epoke-rakiet</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56912,3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-epoke-rakiet</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 10:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-ep-1791018665.png</url>
                        <title>3 października w historii. Solidarność zatrzymała kraj, Niemcy odzyskały jedność, a V-2 otworzyła epokę rakiet</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56912,3-pazdziernika-w-historii-solidarnosc-zatrzymala-kraj-niemcy-odzyskaly-jednosc-a-v-2-otworzyla-epoke-rakiet</link>
                    </image><description>Historia lubi zestawiać rzeczy, które pozornie do siebie nie pasują. 3 października amerykański prezydent ustanawiał święto dziękczynienia, Włochy Mussoliniego rozpoczynały kolonialną wojnę w Afryce, a z Peenemünde startowała rakieta będąca jednocześnie technologicznym przełomem i narzędziem terroru. W Polsce dokładnie 46 lat temu na godzinę zatrzymały się tysiące stanowisk pracy – „Solidarność” pokazała władzom PRL, że sierpniowy bunt nie był chwilowym wybuchem. Dziesięć lat później znikała granica dzieląca dwa państwa niemieckie. Co wydarzyło się 3 października, jakie są najważniejsze rocznice 3 października i gdzie w tej historii pojawia się Tomaszów Mazowiecki? Oto nasze kalendarium historyczne 3 października.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rocznica ogólnopolskiego protestu „Solidarności”</strong> – mija dokładnie 46 lat od pierwszego ogólnopolskiego strajku ostrzegawczego „Solidarności”. 3 października 1980 roku na godzinę stanęły zakłady pracy w całym kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe i mroczne karty z historii świata</strong> – wspominamy 84. rocznicę udanego wystrzelenia rakiety V-2 w Peenemünde oraz zjednoczenie Niemiec z 1990 roku, które zakończyło powojenny podział tego kraju. Przypada również rocznica włoskiej agresji na Etiopię (1935), wybuchu krwawej bitwy w Mogadiszu (1993) oraz tragicznego zatonięcia łodzi z migrantami u wybrzeży Lampedusy (2013).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>29 lat tomaszowskiego Stowarzyszenia „AZYL”</strong> – Tomaszów Mazowiecki ma dziś własny ważny jubileusz. Dokładnie 3 października 1997 roku powstało Stowarzyszenie Abstynenckie „AZYL”, stanowiące do dziś kluczowy element lokalnego systemu wsparcia dla osób uzależnionych oraz ich rodzin <A href="https://naszemiasto.pl" target="_blank">[1]</A>.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>sobota, 3 października 2026 roku</strong>. To <strong>276. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostaje 89 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Teresa, Gerard, Gerarda, Romana, Cyprian, Ewald, Augustyna, Eustachy i Sulibor</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około <strong>6.43</strong>, a zajdzie około <strong>18.13–18.14</strong>. Dzień potrwa mniej więcej 11 godzin i 30 minut. Niewielkie, minutowe różnice pomiędzy serwisami astronomicznymi wynikają z metod obliczeń i zaokrągleń.</p><p>Najważniejszym oficjalnym świętem przypadającym dziś w Europie jest <strong>Dzień Jedności Niemiec – Tag der Deutschen Einheit</strong>. Po wejściu w życie traktatu zjednoczeniowego 3 października zastąpił 17 czerwca jako niemieckie święto państwowe. Upamiętnia formalne zakończenie podziału Niemiec w 1990 roku.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Kalendarium historyczne</u></span></h3><h4>237 lat temu (1789). Washington wyznacza pierwszy Thanksgiving nowej republiki</h4><p><strong>3 października 1789 roku George Washington wydał proklamację ustanawiającą 26 listopada dniem publicznego dziękczynienia.</strong> Stany Zjednoczone dopiero uczyły się funkcjonować pod nową konstytucją, więc decyzja pierwszego prezydenta miała znaczenie większe niż zwykłe wyznaczenie daty święta. Tworzyła jeden z rytuałów młodego państwa – wspólny dzień, w którym obywatele mieli na chwilę odłożyć spory i spojrzeć na republikę jako na wspólnotę.</p><p>Ta tradycja nie od razu przyjęła dzisiejszą formę. Co ciekawe, <strong>dokładnie 74 lata później, również 3 października, Abraham Lincoln ogłosił Thanksgiving świętem obchodzonym corocznie w całym kraju</strong>. Stało się to w samym środku wojny secesyjnej – kiedy Ameryka była rozdarta bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dopiero w XX wieku ostatecznie ustalono święto na czwarty czwartek listopada.&nbsp;</p><h4>94 lata temu (1932). Irak uzyskuje formalną niepodległość</h4><p><strong>3 października 1932 roku Irak formalnie uzyskał niepodległość</strong>, kończąc okres brytyjskiego mandatu ustanowionego po I wojnie światowej. Był to fragment wielkiej przebudowy Bliskiego Wschodu po rozpadzie Imperium Osmańskiego, gdy europejskie mocarstwa wyznaczały nowe granice i budowały system mandatowy pod auspicjami Ligi Narodów.</p><p>Niepodległość nie oznaczała jednak końca brytyjskich wpływów ani rozwiązania napięć wewnętrznych młodego państwa. Irak jeszcze przez dziesięciolecia przechodził przewroty, rewolucje i wojny. Granice narysowane w epoce mandatów pozostały natomiast jednym z trwałych elementów politycznej mapy regionu. Dzisiejszy Bliski Wschód nadal w wielu miejscach żyje konsekwencjami decyzji podjętych sto lat temu.</p><h4>91 lat temu (1935). Mussolini rusza na Etiopię</h4><p><strong>3 października 1935 roku armia faszystowskich Włoch zaatakowała Etiopię</strong>, nazywaną wówczas również Abisynią. Benito Mussolini marzył o imperium, które pozwoliłoby mu przedstawiać Włochy jako spadkobiercę starożytnego Rzymu. Etiopia była przy tym jednym z nielicznych afrykańskich państw, które wcześniej zachowały niezależność od europejskiego kolonializmu.</p><p>Wojna była jednym z wielkich sprawdzianów Ligi Narodów – i jednym z najbardziej kompromitujących. Organizacja nie potrafiła skutecznie powstrzymać agresora. Włosi zajęli Addis Abebę w 1936 roku, a cesarz Hajle Selasje apelował w Genewie o pomoc i ostrzegał, że bezkarność agresji nie zatrzyma się na Afryce. Historia bardzo szybko przyznała mu rację. W kolejnych latach Włochy, III Rzesza i Japonia coraz śmielej podważały istniejący porządek międzynarodowy.</p><h4>84 lata temu (1942). Rakieta, która dotknęła przyszłości i stała się bronią terroru</h4><p><strong>3 października 1942 roku w Peenemünde odbył się pierwszy udany lot rakiety A-4 – późniejszej V-2.</strong> Dwa wcześniejsze starty, w czerwcu i sierpniu, zakończyły się niepowodzeniem. Tym razem konstrukcja wzniosła się na około 60 mil, pokonała około 125 mil i osiągnęła prędkość dochodzącą do 3300 mil na godzinę.</p><p>To jedna z najbardziej moralnie niejednoznacznych dat w historii techniki. Z jednej strony A-4 wyznaczała kierunek rozwoju, który po wojnie doprowadził do rakiet międzykontynentalnych i lotów kosmicznych. Z drugiej – <strong>V-2 została zbudowana jako broń Hitlera</strong>, przeznaczona do atakowania miast. Jej produkcję przeniesiono m.in. do podziemnych zakładów Mittelwerk, gdzie wykorzystywano więźniów obozów koncentracyjnych. Smithsonian przypomina, że Wernher von Braun wiedział o wykorzystywaniu pracy przymusowej i był coraz bardziej zaangażowany w zarządzanie programem.</p><p>Późniejsza kariera części niemieckich konstruktorów w amerykańskim programie rakietowym każe patrzeć na Peenemünde bez łatwych zachwytów nad „narodzinami ery kosmicznej”. Technologia nigdy nie istnieje poza historią ludzi, którzy ją tworzą – ani tych, którzy płacą za nią życiem.</p><h4>74 lata temu (1952). Wielka Brytania detonuje pierwszą własną bombę atomową</h4><p><strong>3 października 1952 roku przeprowadzono operację „Hurricane” – pierwszy brytyjski test broni atomowej.</strong> Ładunek zdetonowano na australijskich Wyspach Montebello. Oficjalne brytyjskie zestawienie programu testów podaje moc około 25 kiloton.</p><p>Londyn zdecydował się na własny arsenał nuklearny po ograniczeniu powojennej współpracy atomowej ze Stanami Zjednoczonymi. Test był więc nie tylko eksperymentem wojskowym, lecz deklaracją polityczną: Wielka Brytania zamierzała pozostać mocarstwem również w świecie zdominowanym przez Waszyngton i Moskwę. Wkrótce broń atomowa stała się jednym z filarów brytyjskiej strategii odstraszania.&nbsp;</p><h4>75 lat temu (1951). Jeden zamach kijem baseballowym tworzy sportową legendę</h4><p><strong>3 października 1951 roku Bobby Thomson zdobył home run, który przeszedł do historii baseballu jako „Shot Heard ’Round the World”.</strong> New York Giants przegrywali z Brooklyn Dodgers 1:4 w ostatniej zmianie decydującego meczu o mistrzostwo National League. Thomson uderzył piłkę podaną przez Ralpha Brancę i trzy punkty zdobyte po jego zagraniu dały Giants zwycięstwo oraz awans do World Series.</p><p>Komentator Russ Hodges krzyczał do mikrofonu, że „Giants win the pennant”, a nagranie weszło do historii amerykańskiego radia. Sport dostał jeden z tych momentów, których nie da się już oddzielić od legendy – podobnie jak bramki Maradony, skoku Boba Beamona czy triumfów Muhammada Alego. Do historii wrócimy jeszcze w części sportowej.</p><h4>46 lat temu (1980). Polska zatrzymuje się na godzinę</h4><p><strong>3 października 1980 roku między godziną 12 a 13 odbył się pierwszy ogólnopolski strajk ostrzegawczy NSZZ „Solidarność”.</strong> W wielu miastach zawyły syreny fabryczne, a pracownicy przerwali pracę. W Gdańsku, Wrocławiu, Elblągu, Bydgoszczy, Bytomiu i Wałbrzychu akcja miała niemal powszechny charakter; nie zatrzymywano jedynie służb publicznych i części zakładów pracujących w ruchu ciągłym.&nbsp;</p><p>Powód był prosty: robotnicy uważali, że władza nie realizuje zawartych kilka tygodni wcześniej porozumień. Spór dotyczył m.in. swobody działania nowego związku, płac, dostępu do mediów i procedury rejestracji „Solidarności”. Dwa dni wcześniej rozmowy przedstawicieli związku z wicepremierem Mieczysławem Jagielskim nie przyniosły rozstrzygnięcia.</p><p>Godzina bez pracy miała znaczenie większe niż wskazywał zegarek. <strong>„Solidarność” pokazała, że potrafi przeprowadzić skoordynowaną akcję w skali całego kraju.</strong> Był to test organizacyjnej siły ruchu, który narodził się zaledwie kilka tygodni wcześniej. Dokumenty związkowe przypominają również znamienny szczegół: wkrótce potem MSW dysponowało już przygotowywanymi listami osób przewidzianych do internowania. Dramatyczny finał tego procesu nastąpił 13 grudnia 1981 roku.</p><h4>36 lat temu (1990). Niemcy znów stają się jednym państwem</h4><p><strong>3 października 1990 roku zakończył się podział Niemiec trwający od pierwszych lat zimnej wojny.</strong> Po upadku muru berlińskiego 9 listopada 1989 roku wydarzenia przyspieszyły w tempie, którego jeszcze kilka miesięcy wcześniej nie przewidywali politycy ani w Bonn, ani w Moskwie. NRD weszła do Republiki Federalnej Niemiec, a pięć wschodnich landów znalazło się w systemie prawnym RFN.</p><p>Nie byłoby tego bez pokojowej rewolucji w NRD, ulicznych demonstracji, reform Michaiła Gorbaczowa oraz zgody mocarstw odpowiedzialnych za powojenny status Niemiec. Helmut Kohl wykorzystał moment historyczny z ogromną polityczną determinacją. Pierwsze ogólnoniemieckie wybory odbyły się już 2 grudnia 1990 roku.</p><p>Cena społeczna zjednoczenia okazała się jednak wysoka. Transformacja gospodarki dawnej NRD przyniosła zamykanie przedsiębiorstw, bezrobocie i migrację na zachód. Do dziś w niemieckiej polityce powraca dyskusja o różnicach między wschodem i zachodem kraju. Sama data pozostała jednak symbolem końca europejskiego podziału – dlatego <strong>3 października jest dziś Dniem Jedności Niemiec</strong>.&nbsp;</p><h4>33 lata temu (1993). Mogadiszu – operacja zmienia się w całonocną bitwę</h4><p><strong>3 października 1993 roku amerykańskie oddziały specjalne rozpoczęły w Mogadiszu operację mającą doprowadzić do schwytania wysokich rangą współpracowników somalijskiego przywódcy Mohameda Farraha Aidida.</strong> Zadanie, które miało być krótką akcją, zamieniło się w kilkunastogodzinną walkę uliczną po zestrzeleniu dwóch śmigłowców MH-60 Black Hawk.</p><p>W walkach 3 i 4 października zginęło <strong>18 amerykańskich żołnierzy</strong>, a 73 zostało rannych. Amerykańska armia szacuje również, że zginęły setki Somalijczyków, przy czym dokładne liczby pozostają sporne. Dwaj snajperzy Delta Force – Gary Gordon i Randall Shughart – zostali pośmiertnie odznaczeni Medalami Honoru za próbę obrony załogi jednego z zestrzelonych śmigłowców.</p><p>Operacja miała ogromny wpływ na amerykańską politykę zagraniczną lat 90. Obrazy ciał amerykańskich żołnierzy ciągniętych ulicami Mogadiszu wstrząsnęły opinią publiczną. Kilka lat później wydarzenia zostały opisane przez Marka Bowdena, a następnie sfilmowane przez Ridleya Scotta w „Black Hawk Down”.</p><h4>31 lat temu (1995). Werdykt, który oglądała Ameryka</h4><p><strong>3 października 1995 roku ława przysięgłych uniewinniła O.J. Simpsona od zarzutów zabójstwa byłej żony Nicole Brown Simpson oraz Ronalda Goldmana.</strong> Proces był jednym z najbardziej medialnych wydarzeń dekady. Według współczesnych relacji ogłoszenie werdyktu śledziło około 150 milionów Amerykanów.</p><p>Sprawa stała się czymś znacznie większym niż proces byłej gwiazdy futbolu. Ameryka dyskutowała o przemocy domowej, rasie, zaufaniu do policji, dowodach DNA i systemie ławy przysięgłych. W 1997 roku w odrębnym postępowaniu cywilnym Simpson został uznany za odpowiedzialnego za bezprawną śmierć Brown Simpson i Goldmana i zobowiązany do zapłaty wielomilionowego odszkodowania.&nbsp;</p><h4>13 lat temu (2013). Lampedusa staje się symbolem tragedii na Morzu Śródziemnym</h4><p><strong>3 października 2013 roku w pobliżu włoskiej Lampedusy zatonęła łódź przewożąca ponad 500 ludzi, głównie uchodźców z Erytrei.</strong> Jednostka wypłynęła z Libii. Według późniejszych danych UNHCR katastrofa pochłonęła <strong>368 ofiar</strong>, a uratowało się 155 osób.&nbsp;</p><p>Nie był to pierwszy ani ostatni dramat na śródziemnomorskiej trasie migracyjnej, ale jego skala sprawiła, że Lampedusa stała się symbolem kryzysu. Włochy ustanowiły później 3 października Dniem Pamięci i Przyjęcia – rocznicą poświęconą ofiarom migracji oraz ludziom ginącym podczas prób przedostania się do Europy.&nbsp;</p><p>Zdjęcia małych trumien, portu pełnego ratowników i wraku wydobywanego z morza na lata weszły do ikonografii europejskiego kryzysu migracyjnego. Historia 3 października w tym miejscu nie należy jeszcze do zamkniętego rozdziału.</p><h4>10 lat temu (2016). „Czarny Poniedziałek” wychodzi na ulice</h4><p><strong>3 października 2016 roku w wielu polskich miastach odbył się „Czarny Protest” przeciwko obywatelskiemu projektowi przewidującemu niemal całkowity zakaz aborcji.</strong> Uczestniczki ubierały się na czarno, część nie poszła do pracy lub na zajęcia, a demonstracje odbyły się m.in. w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Katowicach.</p><p>Protest stał się jednym z najważniejszych polskich wydarzeń społecznych poprzedniej dekady. Projekt zaostrzenia przepisów został wkrótce odrzucony przez Sejm, choć spór o prawo aborcyjne trwał w Polsce przez kolejne lata i wracał w kampaniach wyborczych, orzeczeniach sądowych oraz ulicznych demonstracjach. Warto patrzeć na <strong>3 października 2016 roku</strong> nie przez pryzmat sympatii politycznych, lecz jako na moment, w którym mobilizacja społeczna bardzo szybko przełożyła się na proces ustawodawczy.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>na kolejnej stronie</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Gore Vidal</strong> urodził się 3 października 1925 roku w West Point. Pisarz, eseista, scenarzysta i bezlitosny komentator amerykańskiej polityki pisał równie chętnie o starożytnym Rzymie, Lincolnie, seksualności i mechanizmach władzy. Zostawił 24 powieści i ponad 200 esejów, a jego telewizyjne spory z Williamem F. Buckleyem należą dziś do klasyki amerykańskiej publicystyki.</p><p><strong>Stevie Ray Vaughan</strong> urodził się 3 października 1954 roku w Dallas. W latach 80. zrobił coś, co wydawało się niemal niemożliwe – sprawił, że blues ponownie zabrzmiał jak muzyka współczesna, a nie eksponat w muzeum. Lider Double Trouble łączył wpływy Alberta Kinga, Muddy’ego Watersa i Jimiego Hendriksa z własnym brutalnie energetycznym stylem gry. Zginął w katastrofie śmigłowca w 1990 roku.</p><p><strong>Gwen Stefani</strong> urodziła się 3 października 1969 roku w Fullerton w Kalifornii. Najpierw stała się ikoną lat 90. jako wokalistka <strong>No Doubt</strong>, a później z sukcesem rozpoczęła karierę solową. Dziś kończy 57 lat.</p><p><strong>Zlatan Ibrahimović</strong> urodził się 3 października 1981 roku w Malmö. Grał m.in. w Ajaksie, Juventusie, Interze, Barcelonie, Paris Saint-Germain, Manchesterze United, Los Angeles Galaxy i Milanie. Przez dwie dekady był nie tylko jednym z najbardziej efektownych napastników futbolu, ale także postacią, która własną biografię świadomie zamieniła w sportowy mit. Dziś kończy 45 lat.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>zobacz na kolejnej stronie</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Święty Franciszek z Asyżu zmarł wieczorem 3 października 1226 roku w Porcjunkuli.</strong> Jego liturgiczne wspomnienie przypada następnego dnia, 4 października, dlatego łatwo przeoczyć właściwą datę śmierci. Franciszek odrzucił dostatnie życie, stworzył wspólnotę opartą na ubóstwie i prostocie, a jego „Pieśń słoneczna” należy do najważniejszych wczesnych zabytków literatury włoskiej. Dziś przypada dokładnie <strong>800. rocznica jego śmierci</strong>.</p><p><strong>Woody Guthrie</strong> zmarł 3 października 1967 roku. Autor „This Land Is Your Land” był jednym z ojców amerykańskiego folku protestu. Jego piosenki łączyły muzykę ludową z historiami robotników, bezrobotnych, migrantów i ludzi żyjących na marginesie. Bob Dylan przyjechał do Nowego Jorku między innymi po to, by spotkać chorego już wtedy Guthriego, a później jego wpływ było słychać również w twórczości Bruce’a Springsteena.</p><p><strong>Janet Leigh</strong> zmarła 3 października 2004 roku. Wystarczyła jedna scena pod prysznicem w „Psychozie” Alfreda Hitchcocka, by na zawsze wejść do historii kina. Za rolę Marion Crane otrzymała Złoty Glob i nominację do Oscara.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>na kolejnej stronie</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h4>Genesis zamyka progresywną przeszłość w popowej maszynie</h4><p><strong>3 października 1983 roku ukazał się album „Genesis” zespołu Genesis.</strong> Na płycie znalazły się m.in. „Mama”, „That’s All” oraz rozbudowane „Home by the Sea”. Był to moment, w którym grupa potrafiła jeszcze zachować część progresywnego DNA, a jednocześnie pisać utwory nadające się do radia i MTV</p><p>Phil Collins, Tony Banks i Mike Rutherford weszli w lata 80. bez kompleksów. Elektroniczna perkusja, syntezatory i chłodniejsze brzmienie nie przypominały już wielopiętrowych kompozycji z czasów Petera Gabriela. Genesis nie tyle porzuciło własną historię, ile nauczyło się mówić jej językiem do masowej publiczności.</p><h4>Dream Theater budzi się w mroczniejszym świecie</h4><p><strong>3 października 1994 roku ukazało się „Awake” Dream Theater.</strong> Album trwa ponad 75 minut i jest jedną z najważniejszych płyt progresywnego metalu lat 90. Znalazły się na nim m.in. „6:00”, „Caught in a Web”, „Lie”, „The Silent Man” i monumentalne „A Change of Seasons”… nie, ten ostatni utwór trafił na osobne wydawnictwo rok później – i właśnie dlatego przy kalendarium muzycznym warto sprawdzać tracklisty zamiast ufać pamięci. Na „Awake” znalazły się natomiast trzy części suity „A Mind Beside Itself”</p><p>Płyta była cięższa, ciemniejsza i mniej przystępna niż przełomowe „Images and Words”. Dziś dla wielu fanów pozostaje jednym z najbardziej kompletnych przykładów tego, czym progresywny metal może być, gdy techniczna sprawność nie zabija melodii.</p><h4>Green Day wydaje „Warning”</h4><p><strong>3 października 2000 roku Green Day wydał swój szósty album studyjny „Warning”.</strong> Zespół odszedł częściowo od szybkiego, prostego punkowego brzmienia kojarzonego z „Dookie” i zaczął sięgać po akustyczne gitary, folk oraz bardziej klasyczne rozwiązania rockowe. Na płycie znalazły się m.in. <strong>„Minority”, „Warning” i „Waiting”</strong>.</p><p>Album nie stał się takim komercyjnym trzęsieniem ziemi jak „Dookie” ani późniejsze „American Idiot”, ale z perspektywy czasu widać, że był potrzebnym etapem przejściowym. Green Day uczył się na nim wychodzić poza trzy akordy i tempo punkowego klubu. Bez tej próby trudno wyobrazić sobie bardziej rozbudowane pomysły, które zespół wykorzystał cztery lata później.</p><h4>Stevie Ray Vaughan – gitara, która nie potrzebowała tłumacza</h4><p>Dzisiejsza data należy także do <strong>Steviego Raya Vaughana</strong>. Gdy w latach 80. syntezatory przejmowały listy przebojów, on wychodził na scenę ze Stratocasterem i przypominał, że sześć strun potrafi wywołać większy hałas emocjonalny niż całe studio elektroniki.</p><p>Jego „Pride and Joy”, „Texas Flood” czy wersja „Voodoo Child” nie były nostalgicznym udawaniem dawnych bluesmanów. Vaughan grał tak, jakby każdy dźwięk musiał przejść przez wzmacniacz i nerwy jednocześnie. Zginął mając 35 lat, ale pozostawił ślad, po którym do dziś idą kolejne pokolenia gitarzystów.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>kliknij dalej</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h4>„Strzał słyszany na całym świecie”</h4><p>Jeśli baseball ma odpowiednik ostatniej minuty finału mundialu, <strong>3 października 1951 roku</strong> jest jednym z najlepszych kandydatów. New York Giants przegrywali z Brooklyn Dodgers, gdy Bobby Thomson posłał piłkę poza boisko i jednym uderzeniem odwrócił wynik meczu oraz całego sezonu.</p><p>MLB do dziś określa jego home run jako jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii ligi. Dodatkowego smaku dodaje późniejsze ujawnienie, że Giants w tamtym sezonie stosowali system kradzieży znaków rywali. Sam Thomson do końca życia utrzymywał jednak, że przy najsłynniejszym uderzeniu nie znał wcześniej rodzaju nadchodzącego rzutu.</p><h4>Zlatan ma 45 lat</h4><p>Dzisiejszym jubilatem jest również <strong>Zlatan Ibrahimović</strong>. Szwed zakończył piłkarską karierę w 2023 roku, ale zostawił po sobie katalog bramek przypominających czasem bardziej choreografię filmu akcji niż futbol: przewrotki, uderzenia z kilkudziesięciu metrów, akrobatyczne piętki.</p><p>Grał w siedmiu krajach i w niemal każdym wielkim klubie, do którego trafiał, zdobywał trofea. Jego 45. urodziny są dobrą okazją, by przypomnieć, że wielka kariera piłkarska nie zawsze musi być opowieścią o skromności. Ibrahimović zbudował swoją legendę z goli, bezczelności i niesłabnącego przekonania, że najlepszym zawodnikiem na boisku jest zwykle on sam.</p><h4>Sport dziś</h4><p>W Tomaszowie Mazowieckim najważniejszym wydarzeniem sportowym soboty będzie mecz <strong>Lechii Tomaszów Mazowiecki z Polonią Lidzbark Warmiński</strong> w 11. kolejce Betclic III ligi, grupy I. Początek spotkania zaplanowano na <strong>godz. 15.00</strong>. Lechia przystępuje do meczu po przełamaniu na wyjeździe, ale rywal – mimo miejsca w strefie spadkowej – właśnie poza własnym stadionem zdobył swoje dotychczasowe zwycięstwo.&nbsp;</p><p>Dziś rozpoczyna się także sezon ogólnodostępnych ślizgawek w <strong>Arenie Lodowej</strong>. Miasto zapowiedziało pierwsze wejścia na lód sezonu 2026/2027 właśnie od <strong>3 października</strong>, publikując harmonogram na okres do 11 października.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>zobacz na kolejnej stronie&nbsp;</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Dokładnie 29 lat temu – 3 października 1997 roku – powstało Stowarzyszenie Abstynenckie „AZYL” w Tomaszowie Mazowieckim.</strong> To rocznica zupełnie innego rodzaju niż wojny, przewroty i rakiety dominujące w dzisiejszym kalendarium. Nie ma w niej generałów ani wielkich traktatów. Jest za to historia ludzi próbujących zrobić jedną z najtrudniejszych rzeczy – zacząć życie od nowa. Oficjalny miejski materiał jubileuszowy wskazuje właśnie <strong>3 października 1997 roku</strong> jako datę powstania organizacji.</p><p>„AZYL” przez lata rozwijał działalność skierowaną nie tylko do osób uzależnionych, ale również do ich rodzin. W miejskim opisie z 2015 roku wymieniano punkt konsultacyjny, spotkania osób uzależnionych, wsparcie dla współuzależnionych, zajęcia dla dzieci i młodzieży oraz terapię indywidualną i grupową. Stowarzyszenie od początku stawiało również na coś, co dziś nazwalibyśmy społeczną rehabilitacją – sport, rekreację i budowanie życia poza uzależnieniem.</p><p>To nie jest organizacja zamknięta w lokalnej kronice z końca lat 90. <strong>„AZYL” nadal znajduje się w miejskim systemie wsparcia dla osób uzależnionych.</strong> Aktualna strona Urzędu Miasta podaje stowarzyszenie obok Poradni Leczenia Uzależnień, klubu „ALA”, grup samopomocowych i Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Miasto wskazuje jego siedzibę przy ul. Jałowcowej 13c oraz działający punkt konsultacyjny.</p><p>Dobrym symbolem ciągłości tej pracy stał się <strong>Tomaszowski Bieg Trzeźwości</strong>. W 2025 roku organizowana była już 29. edycja wydarzenia. Idea pozostaje niezmienna: pokazać, że trzeźwość nie musi kojarzyć się wyłącznie z terapią, zakazem i rezygnacją. Może oznaczać sport, ruch, wspólnotę i odzyskiwanie zwykłego życia.</p><p>A dzisiejszy Tomaszów dodaje do kalendarza jeszcze dwa bardziej współczesne obrazy. O godz. 15 piłkarze Lechii wyjdą na boisko przeciw Polonii Lidzbark Warmiński, a Arena Lodowa rozpocznie pierwsze publiczne ślizgawki sezonu. Historia miasta bywa zapisywana na pomnikach i w archiwach. Czasem jednak zaczyna się po prostu od tego, że ktoś zakłada stowarzyszenie, ktoś wychodzi na murawę, a ktoś po raz pierwszy jesienią zakłada łyżwy.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy przetarg Skarbu Państwa w Tomaszowie. Cztery dni przed licytacją willi Różyckiego pojawia się kolejne zarządzenie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56911,nowy-przetarg-skarbu-panstwa-w-tomaszowie-cztery-dni-przed-licytacja-willi-rozyckiego-pojawia-sie-kolejne-zarzadzenie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56911,nowy-przetarg-skarbu-panstwa-w-tomaszowie-cztery-dni-przed-licytacja-willi-rozyckiego-pojawia-sie-kolejne-zarzadzenie</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 10:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-przetarg-skarbu-panstwa-w-tomaszowie-cztery-dni-przed-licytacja-willi-rozyckiego-pojawia-sie-k-1791017795.webp</url>
                        <title>Nowy przetarg Skarbu Państwa w Tomaszowie. Cztery dni przed licytacją willi Różyckiego pojawia się kolejne zarządzenie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56911,nowy-przetarg-skarbu-panstwa-w-tomaszowie-cztery-dni-przed-licytacja-willi-rozyckiego-pojawia-sie-kolejne-zarzadzenie</link>
                    </image><description>W poniedziałek 6 października ma odbyć się licytacja dawnej willi Różyckiego przy ul. św. Antoniego 24.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Chronologia zwraca uwagę przede wszystkim dlatego, że <strong>6 października o godz. 10.00</strong> ma odbyć się inny przetarg Skarbu Państwa — dotyczący doskonale znanej tomaszowianom nieruchomości przy <strong>ul. św. Antoniego 24</strong>.</p><p>To działka nr <strong>232 w obrębie 0012</strong>, o powierzchni <strong>0,1825 ha</strong>, zabudowana dwukondygnacyjnym budynkiem o powierzchni użytkowej <strong>644,95 m kw.</strong> oraz budynkami garażowymi i gospodarczo-magazynowymi. Cena wywoławcza wynosi <strong>1 082 900 zł</strong>, a wadium ustalono na <strong>108 290 zł</strong>. Obecne postępowanie zostało formalnie nazwane „I przetargiem” i wynika z Zarządzenia nr 45/2026 z 4 sierpnia. Ile jest to jednak pierwsza próba znalezienia nabywcy dla tej nieruchomości.</p><p>Jak opisywaliśmy już w sierpniu na NaszTomaszow.pl, budynek od lat pozostaje pusty. W 2024 roku cena wywoławcza wynosiła <strong>1 341 170 zł</strong>, wcześniej pojawiała się kwota około 1,8 mln zł. Nowa wycena została przygotowana po sporządzeniu kolejnego operatu szacunkowego, a 28 kwietnia 2026 roku wojewoda łódzki wyraziła ponowną zgodę na sprzedaż nieruchomości.</p><h2>Willa Różyckiego — kawałek historii miasta</h2><p>Adres św. Antoniego 24 nie jest zwykłym wpisem w ewidencji gruntów.</p><p>Budynek kojarzony jest z rodziną notariusza <strong>Jana Różyckiego</strong> i jego synem, poetą Zygmuntem Różyckim. Po II wojnie światowej mieściło się tu muzeum tomaszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, a później przez dziesięciolecia stacja sanitarno-epidemiologiczna. Po przeniesieniu sanepidu na ul. Majową obiekt przestał pełnić swoją dawną funkcję. Muzeum w Tomaszowie wskazuje, że Starostwo podejmowało próbę jego sprzedaży już po wyprowadzce służb sanitarnych.</p><p>Urzędowe ogłoszenie z sierpnia nie upiększa stanu nieruchomości. Budynki określono jako znajdujące się w <strong>złym stanie technicznym i wymagające generalnego remontu</strong>. Jednocześnie nieruchomość ma pełne uzbrojenie: energię elektryczną, wodociąg, kanalizację, gaz i ciepłociąg. Budynek przy św. Antoniego 24 figuruje również w Gminnej Ewidencji Zabytków.</p><p>To właśnie dlatego cena przetargowa nie opowiada całej historii. Nabywca kupowałby nie tylko grunt w centrum miasta, ale również ponad 600-metrowy budynek wymagający znacznych nakładów i obiekt posiadający historyczny charakter.</p><h2>Sprzedaje Skarb Państwa, nie Powiat</h2><p>W tej sprawie ważne jest jeszcze jedno rozróżnienie.</p><p>Nieruchomości objęte tymi postępowaniami <strong>nie są własnością Powiatu Tomaszowskiego</strong>. Starosta działa tu jako organ wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej i gospodaruje zasobem należącym do Skarbu Państwa.</p><p>Art. 23 ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowi, że starostowie gospodarują zasobem Skarbu Państwa, zapewniają jego wycenę i mogą nieruchomości zbywać <strong>za zgodą wojewody</strong>.</p><p>Nie oznacza to jednak, że sprzedaż jest dla budżetu powiatu całkowicie obojętna. Ten sam przepis przewiduje, że <strong>25 proc. wpływów osiąganych ze sprzedaży nieruchomości Skarbu Państwa stanowi dochód powiatu, na którego obszarze nieruchomość jest położona</strong></p><p>Gdyby więc willa Różyckiego została sprzedana dokładnie za cenę wywoławczą 1 082 900 zł, proste 25 proc. tej kwoty wynosi <strong>270 725 zł</strong>. Ostateczne rozliczenie transakcji zależy jednak od rzeczywistej ceny uzyskanej w przetargu i zasad rozliczenia sprzedaży.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Psycholog w każdej szkole, ale na ile godzin? Powiat ma policzyć realną dostępność pomocy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56910,psycholog-w-kazdej-szkole-ale-na-ile-godzin-powiat-ma-policzyc-realna-dostepnosc-pomocy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56910,psycholog-w-kazdej-szkole-ale-na-ile-godzin-powiat-ma-policzyc-realna-dostepnosc-pomocy</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 10:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-psycholog-w-kazdej-szkole-ale-na-ile-godzin-powiat-ma-policzyc-realna-dostepnosc-pomocy-1791015958.png</url>
                        <title>Psycholog w każdej szkole, ale na ile godzin? Powiat ma policzyć realną dostępność pomocy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56910,psycholog-w-kazdej-szkole-ale-na-ile-godzin-powiat-ma-policzyc-realna-dostepnosc-pomocy</link>
                    </image><description>Etat psychologa może istnieć w arkuszu organizacyjnym jak kolejna liczba w tabeli. Dla ucznia ważniejsze jest jednak coś innego: czy kiedy przychodzi kryzys, drzwi gabinetu są otwarte. Radny Cezary Żegota chce, by Powiat Tomaszowski policzył nie tylko specjalistów w szkołach, ale też rzeczywistą dostępność pomocy. Wyniki mają posłużyć również do prac nad budżetem na 2027 rok.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Interpelacja w sprawie wsparcia psychologicznego</strong> – Powiat Tomaszowski zarządza siedmioma głównymi szkołami ponadpodstawowymi, jednak w przestrzeni publicznej brakuje jeszcze szczegółowych danych pozwalających rzetelnie porównać realną dostępność psychologów i pedagogów dla młodzieży.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zbieranie twardych danych na koniec września</strong> – radny Cezary Żegota złożył oficjalne zapytanie mające na celu zgromadzenie precyzyjnych statystyk według stanu na dzień 30 września. Wyniki te posłużą autorowi m.in. jako fundament do sformułowania poprawek i wniosków do budżetu powiatu na nadchodzący 2027 rok.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Liczba etatów kontra realne godziny dla uczniów</strong> – kluczowym aspektem zapowiedzianej analizy nie będzie wyłącznie to, czy dana placówka oświatowa formalnie posiada na liście specjalistę, ale ile konkretnych godzin jego pracy przypada w rzeczywistości na jednego ucznia.</li>    </ul></div><p>Interpelacja <strong>BRP.0003.31.2026</strong> została datowana na 1 października i dzień później opublikowana w eSesji. Cezary Żegota zwraca się w niej o obraz sytuacji według stanu na <strong>30 września 2026 roku</strong>. Chodzi o warunki ilościowe i jakościowe udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej, zasoby kadrowe i materialne szkół oraz problemy, które mogą utrudniać udzielanie wsparcia uczniom. Radny zaznacza również, że zebrane dane mają być podstawą do rekomendacji, także dotyczących <strong>budżetu Powiatu na 2027 rok</strong>.</p><p>To ważne rozróżnienie: interpelacja <strong>nie dowodzi dziś, że w tomaszowskich szkołach brakuje psychologów</strong>. Dopiero ma pozwolić ustalić, jak system działa w praktyce.</p><h2>Psycholog jest. Pytanie: jak często?</h2><p>Powiat Tomaszowski prowadzi siedem głównych szkół i zespołów szkół ponadpodstawowych: I i II Liceum Ogólnokształcące oraz Zespoły Szkół Ponadpodstawowych nr 1, 2, 3, 6 i 8. Osobnymi jednostkami są Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy oraz Powiatowa Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna.</p><p>Na dziś w publicznie dostępnej odpowiedzi na interpelację nie ma jeszcze tabeli, która pozwoliłaby uczciwie napisać: w tej szkole na jeden etat psychologa przypada tylu uczniów, w innej tylu, a gdzie indziej jest wakat. Nie są również publicznie potwierdzone aktualne czasy oczekiwania, godziny dostępności specjalistów ani wydatki każdej placówki na ten obszar.</p><p>A właśnie te liczby będą najciekawsze.</p><p>Bo 0,25 czy 0,5 etatu psychologa w dużej szkole to zupełnie inna rzeczywistość niż pełny etat. Formalne zdanie „szkoła zatrudnia psychologa” może być prawdziwe, a jednocześnie niewiele mówić rodzicowi lub uczniowi o tym, czy specjalista jest dostępny w poniedziałek rano, w czwartek po lekcjach albo właśnie wtedy, gdy wydarzyło się coś, czego nie da się odłożyć do przyszłego tygodnia.</p><h2>Prawo określa minimum. Nie określa jednak potrzeb konkretnej szkoły</h2><p>Obowiązujące przepisy Karty Nauczyciela ustalają minimalną <strong>łączną liczbę etatów specjalistów</strong>: pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów i terapeutów pedagogicznych. Przy szkołach liczących ponad 100 uczniów minimum zaczyna się od dwóch etatów i wzrasta o 0,2 etatu na każde kolejne 100 uczniów. Dla placówek mających od 51 do 100 uczniów jest to 1,5 etatu.</p><p>Jednocześnie w szkołach, w których jest więcej niż 50 uczniów, liczba etatów <strong>psychologów</strong> nie może być niższa niż 25 proc. ustawowego minimum. Taki sam próg przewidziano osobno dla pedagogów specjalnych.&nbsp;</p><p>Ale tu kończy się matematyka, a zaczyna szkolny korytarz.</p><p>Spełnienie ustawowego minimum nie odpowiada jeszcze na pytanie, ilu uczniów faktycznie korzysta ze wsparcia, ile jest sytuacji kryzysowych, jak duża jest szkoła, jakie potrzeby mają klasy integracyjne czy uczniowie z orzeczeniami i czy zatrudniony specjalista ma czas na pracę indywidualną.</p><p>Przepisy mówią zresztą wprost, że to dyrektor organizuje pomoc psychologiczno-pedagogiczną, która ma odpowiadać na rozpoznane potrzeby ucznia. Szkoła powinna współpracować w tym zakresie m.in. z poradnią psychologiczno-pedagogiczną.</p><h2>Poradnia jest drugim elementem tej samej układanki</h2><p>To prowadzi do Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej przy ul. Majowej.</p><p>We wrześniu w eSesji pojawiło się wcześniejsze zapytanie dotyczące <strong>wyników kontroli wewnętrznej przeprowadzonej w poradni</strong>. Pytania obejmowały m.in. ustalenia kontroli, ewentualne nieprawidłowości, zalecenia, działania naprawcze i możliwość kontroli sprawdzającej</p><p>Nie należy tych dwóch spraw automatycznie łączyć. Zatrudnienie psychologa w szkole i organizacja pracy poradni to różne kwestie. Są jednak częściami tego samego lokalnego systemu: szkoła ma udzielać bieżącej pomocy i rozpoznawać potrzeby ucznia, natomiast poradnia zapewnia specjalistyczną diagnozę, wydaje określone opinie i orzeczenia oraz wspiera szkoły i nauczycieli.&nbsp;</p><p>Dlatego odpowiedź na najnowszą interpelację powinna pokazać coś więcej niż wykaz nazwisk. Cenna będzie informacja, <strong>jak wygląda droga ucznia od pierwszej rozmowy w szkole do pomocy poradni, gdy taka pomoc jest potrzebna</strong>.</p><h2>Budżet 2027 jest już bardzo blisko</h2><p>Moment złożenia interpelacji ma znaczenie.</p><p>Zgodnie z ustawą o finansach publicznych Zarząd Powiatu musi przedłożyć Radzie Powiatu i Regionalnej Izbie Obrachunkowej projekt budżetu na następny rok <strong>do 15 listopada</strong>.</p><p>Do tej daty pozostało więc niewiele ponad miesiąc.</p><p>W publicznych materiałach, które sprawdziliśmy, nie znaleźliśmy jeszcze projektu budżetu Powiatu Tomaszowskiego na 2027 rok ani danych pozwalających stwierdzić, czy dyrektorzy szkół zawnioskowali już o zwiększenie liczby etatów specjalistów. Nie ma więc podstaw, by dziś przesądzać ani że pieniędzy zabraknie, ani że obecne finansowanie jest wystarczające.</p><p>Odpowiedź na interpelację może jednak pojawić się w momencie, kiedy na zmiany w projekcie budżetu będzie jeszcze czas.</p><h2>Problem jest ogólnopolski, ale Tomaszów trzeba policzyć osobno</h2><p>Ministerstwo Edukacji, przedstawiając w marcu <strong>„Diagnozę Młodzieży 2026”</strong>, wskazało m.in., że 60 proc. nastolatków doświadcza chronicznego stresu i przemęczenia, a 40 proc. wykazuje objawy depresyjne. Dokument jest syntezą ponad 200 badań z lat 2020–2025.</p><p>Tych danych <strong>nie można przenieść jeden do jednego na uczniów z Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Pokazują jedynie szersze tło, w którym pytanie o dostępność szkolnych psychologów przestało być dodatkiem do debaty o oświacie.</p><p>MEN wskazywało jednocześnie, że między 2021 a połową 2026 roku liczba etatów psychologów szkolnych w Polsce wyraźnie wzrosła. To kolejny argument, by w Tomaszowie nie pytać już tylko: „czy psycholog jest?”, lecz również: <strong>w jakim wymiarze pracuje i ilu uczniów rzeczywiście może objąć pomocą</strong>.&nbsp;</p><h2>Teraz potrzebne są liczby</h2><p>Najbardziej wartościowa część tej historii dopiero powstanie, kiedy Starostwo odpowie na interpelację.</p><p>Wtedy będzie można porównać siedem szkół, policzyć liczbę uczniów przypadających na pełny etat psychologa i pedagoga, wskazać wakaty, zestawić godziny dostępności oraz sprawdzić, czy dyrektorzy zgłaszają potrzebę dodatkowych etatów.</p><p>Ustawa daje staroście lub osobie przez niego wyznaczonej <strong>14 dni od otrzymania interpelacji</strong> na pisemną odpowiedź. Sama data publikacji w eSesji — 2 października — nie przesądza, kiedy ten termin upływa, bo decyduje dzień faktycznego otrzymania pisma. Odpowiedź powinna następnie zostać niezwłocznie podana do publicznej wiadomości.</p><p>I dopiero wówczas zobaczymy, czy szkolny system wsparcia w Powiecie Tomaszowskim przypomina dobrze działającą sieć, czy raczej mapę, na której pomiędzy jednym punktem pomocy a drugim pozostają białe plamy</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Akademia Lechii kosztuje coraz więcej. TCS pokazało liczby: ponad 1,26 mln zł kosztów i wyższe składki rodziców]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56909,akademia-lechii-kosztuje-coraz-wiecej-tcs-pokazalo-liczby-ponad-1-26-mln-zl-kosztow-i-wyzsze-skladki-rodzicow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56909,akademia-lechii-kosztuje-coraz-wiecej-tcs-pokazalo-liczby-ponad-1-26-mln-zl-kosztow-i-wyzsze-skladki-rodzicow</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 09:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-akademia-lechii-kosztuje-coraz-wiecej-tcs-pokazalo-liczby-ponad-1-26-mln-zl-kosztow-i-wyzsze-sklad-1791012542.png</url>
                        <title>Akademia Lechii kosztuje coraz więcej. TCS pokazało liczby: ponad 1,26 mln zł kosztów i wyższe składki rodziców</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56909,akademia-lechii-kosztuje-coraz-wiecej-tcs-pokazalo-liczby-ponad-1-26-mln-zl-kosztow-i-wyzsze-skladki-rodzicow</link>
                    </image><description>Rodzice młodych piłkarzy Akademii RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki płacą więcej, a po kilku tygodniach oczekiwania Tomaszowskie Centrum Sportu przedstawiło dane, które pozwalają zajrzeć głębiej w finanse szkolenia. W sezonie 2025/2026 koszty funkcjonowania Akademii wyniosły ponad 1,26 mln zł, podczas gdy wykazane przychody były niższe o około 121 tys. zł. Jednocześnie od sezonu 2026/2027 podstawowa miesięczna opłata wzrosła do 260 zł, a w najmłodszej grupie do 200 zł. Odpowiedź TCS przynosi sporo liczb, ale nie rozstrzyga wszystkich pytań, które padły po podwyżce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>        <p style="margin: 0 0 15px 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Rosnący bilans kosztów Akademii</strong> – Analiza finansowa funkcjonowania Akademii wykazuje, że koszty jej utrzymania rosną szybciej niż generowane przychody, co przełożyło się na konieczność wprowadzenia zmian w cenniku dla zawodników.    </p>    <!-- Tabela porównawcza: Koszty i przychody Akademii -->    <table style="width: 100%; border-collapse: collapse; margin-bottom: 15px; font-size: 0.95em; background-color: #ffffff; border-radius: 4px; overflow: hidden; box-shadow: 0 1px 3px rgba(0,0,0,0.05);">        <thead>            <tr style="background-color: #5a6268; color: #ffffff; text-align: left;">                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold;">Wskaźnik finansowy</th>                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; text-align: right;">Sezon 2024/2025</th>                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; text-align: right;">Sezon 2025/2026</th>            </tr>        </thead>        <tbody>            <tr style="border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Całkowite koszty</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; color: #333333;">1 035 168,47 zł</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #333333;">1 265 765,62 zł</td>            </tr>            <tr style="background-color: #f8f9fa; border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Wykazane przychody</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; color: #333333;">969 287,04 zł</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #333333;">1 144 944,00 zł</td>            </tr>            <tr style="background-color: #fff5f5;">                <td style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; color: #c62828;">Deficyt (Różnica)</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #c62828;">~ 65,9 tys. zł</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #c62828;">~ 120,8 tys. zł</td>            </tr>        </tbody>    </table>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyższe składki w nowym sezonie</strong> – w odpowiedzi na trudną sytuację finansową, od sezonu 2026/2027 podstawowa miesięczna składka wzrosła ze 150 zł do 260 zł (oraz do 200 zł w najmłodszej grupie). TCS dementuje przy tym doniesienia o wprowadzeniu opłaty administracyjnej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ubytek zawodników w strukturach</strong> – liczba trenujących dzieci spadła z około 400 na koniec ubiegłego sezonu do około 350 obecnie. TCS zaznacza jednak, że tej zmiany nie można łączyć wyłącznie z podwyżką opłat.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Decyzje bez odrębnego dokumentu</strong> – spółka potwierdza, że przed podniesieniem stawek przeprowadziła wewnętrzną analizę finansową, jednak nie sporządzono w tej sprawie żadnego oficjalnego, odrębnego dokumentu lub raportu skutków.</li>    </ul></div><p>Odpowiedź jest efektem interpelacji radnego <strong>Konrada Borowskiego</strong>, złożonej 2 września 2026 roku. Sprawa była już opisywana przez NaszTomaszow.pl w artykule „Ile kosztuje dziś marzenie o grze w Lechii?”, w którym pytaliśmy przede wszystkim o wysokość nowych opłat, kondycję finansową Akademii i o to, czy rosnące koszty mogą stać się barierą dla części rodzin. TCS początkowo nie udzieliło pełnej odpowiedzi. W piśmie z 15 września prezes Tomasz Łuczkowski i zastępca prezesa Roman Derks prosili o wydłużenie terminu do 30 września, tłumacząc to koniecznością zebrania i przeanalizowania danych. dot-funkcjonowania-akademii-pil… Teraz mamy 19 stron odpowiedzi.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56501,ile-kosztuje-dzis-marzenie-o-grze-w-lechii"></oembed></figure><h3>Rodzice płacą więcej. O ile?</h3><p>W odpowiedzi TCS czytamy, że w sezonie 2024/2025 wysokość składki wynosiła <strong>150 zł miesięcznie</strong>. Tyle samo płacono w najmłodszej grupie rocznika 2020. Od sezonu <strong>2026/2027</strong> podstawowa opłata miesięczna wynosi już <strong>260 zł</strong>, natomiast w najmłodszej grupie – roczniku 2021 – <strong>200 zł</strong>. &nbsp; Oznacza to, że w podstawowym wariancie wzrost z 150 do 260 zł wynosi około <strong>73 proc. </strong>To duża zmiana, szczególnie w rodzinach, w których trenuje więcej niż jedno dziecko.</p><p>TCS wskazuje jednocześnie, że przy większej liczbie dzieci z jednej rodziny stosowane są niższe stawki za kolejne dziecko. Spółka tłumaczy podwyżkę rosnącymi kosztami szkolenia – wynagrodzeniami trenerów, udostępnianiem i eksploatacją obiektów, sprzętem, udziałem w rozgrywkach, transportem i pozostałymi kosztami organizacyjnymi.&nbsp;</p><h3>400 zawodników było, około 350 jest. Ale TCS nie wskazuje, ilu odeszło przez podwyżkę</h3><p>To jeden z najbardziej interesujących fragmentów odpowiedzi. TCS podaje, że <strong>na koniec poprzedniego sezonu Akademia liczyła około 400 uczestników</strong>, a według aktualnych danych w sezonie 2026/2027 szkoli około <strong>350 zawodników</strong>. &nbsp;Nominalnie to różnica około 50 osób, czyli mniej więcej <strong>12,5 proc. </strong>Nie można jednak na tej podstawie napisać, że 50 dzieci zrezygnowało z powodu wzrostu składek.</p><p>Sama spółka bardzo wyraźnie zastrzega, że liczba uczestników zmienia się naturalnie wraz z końcem sezonów, przejściami między grupami, rezygnacjami i nowymi zapisami. TCS informuje także, że <strong>nie prowadzi ewidencji powodów rezygnacji</strong>, więc nie jest w stanie stwierdzić, ilu zawodników odeszło właśnie z przyczyn finansowych.&nbsp;</p><p>To oznacza, że jedno z kluczowych pytań wcześniejszej debaty nadal pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi: <strong>czy podwyżka realnie zmniejszyła dostępność Akademii dla części rodzin?</strong></p><h2>Koszty przekroczyły 1,26 mln zł</h2><p>Najciekawsze liczby znajdują się w części finansowej.</p><p>TCS podaje, że przychody Akademii wyniosły:</p><p><strong>sezon 2024/2025 – 969 287,04 zł</strong></p><p><strong>sezon 2025/2026 – 1 144 944 zł</strong></p><p>W tym samym czasie koszty funkcjonowania Akademii wyniosły odpowiednio:</p><p><strong>1 035 168,47 zł</strong></p><p>oraz</p><p><strong>1 265 765,62 zł</strong>.&nbsp;</p><p>Z prostego porównania wynika więc, że w sezonie 2024/2025 koszty przewyższały wykazane przychody o około <strong>65 881 zł</strong>, a w sezonie 2025/2026 już o około <strong>120 822 zł</strong>.</p><p>To obliczenie redakcyjne wykonane na podstawie danych przedstawionych przez TCS.</p><p>W ciągu jednego sezonu koszty Akademii wzrosły o około <strong>22,3 proc.</strong>, podczas gdy przychody zwiększyły się o około <strong>18,1 proc.</strong></p><p>To ważny fragment układanki, bo pokazuje, że problem nie sprowadza się wyłącznie do wysokości składek rodziców. Koszt funkcjonowania całego systemu szkolenia także wyraźnie rośnie.</p><h2>Rodzice są głównym źródłem przychodów</h2><p>TCS przedstawia także bardziej szczegółowy podział.</p><p>Wpływy z tytułu składek członkowskich i opłat ponoszonych przez rodziców lub opiekunów wynosiły:</p><p><strong>872 992 zł w sezonie 2024/2025</strong></p><p>oraz</p><p><strong>1 047 384 zł w sezonie 2025/2026</strong>.&nbsp;</p><p>To wzrost o blisko <strong>20 proc.</strong></p><p>Pozostałe przychody wyniosły odpowiednio <strong>96 295,04 zł</strong> oraz <strong>97 560 zł</strong>.</p><p>Z przedstawionych liczb wynika więc, że zdecydowana większość przychodów bezpośrednio związanych z funkcjonowaniem Akademii pochodziła od rodzin zawodników.</p><p>I tu zaczyna się najważniejsza dyskusja.</p><p>Nie o to, czy sport kosztuje – bo kosztuje. Nie o to, czy trenerzy powinni otrzymywać wynagrodzenie – oczywiście powinni. Pytanie brzmi raczej: <strong>jaką część kosztu szkolenia dzieci powinien ponosić rodzic, a jaką może lub powinien przejmować system miejski, sponsorzy czy inne źródła finansowania?</strong></p><h2>Miasto także dokłada pieniądze</h2><p>W odpowiedzi znalazło się zestawienie środków publicznych przyznanych na realizację zadań Akademii.</p><p>W 2024 roku było to <strong>78 tys. zł</strong>, w 2025 roku <strong>75 760 zł</strong>, a w okresie od stycznia do września 2026 roku <strong>41 tys. zł</strong>. Pieniądze przeznaczano m.in. na organizację wypoczynku, szkolenie dzieci i młodzieży oraz turnieje. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>Dodatkowo TCS wskazuje środki zewnętrzne pozyskane na funkcjonowanie Akademii:</p><ul><li data-list-item-id="e69b089a6d7c7654dff11ef6d53e0825e">2024 r. – <strong>10 500 zł</strong>,</li><li data-list-item-id="e12d9d06c03d2e0d371438d3f0262c11f">2025 r. – <strong>6 080 zł</strong>,</li><li data-list-item-id="e3720882286d19a00d0612cbcf4762219">2026 r. – <strong>54 000 zł</strong>.</li></ul><p>Do tego w ramach programu Erasmus+ Akademia pozyskała <strong>44 270 euro</strong>. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>Nie należy jednak prostym dodawaniem tych kwot tworzyć odrębnego „drugiego budżetu” Akademii. Z odpowiedzi wynika, że część środków zewnętrznych jest już ujmowana w szerszej kategorii pozostałych przychodów.</p><h2>A co z opłatą administracyjną 100 zł?</h2><p>Tutaj odpowiedź jest krótka i jednoznaczna:</p><p><strong>„Opłata administracyjna nie została wprowadzona”.</strong>&nbsp;</p><p>To ważne, bo właśnie dodatkowe 100 zł pojawiało się wcześniej w pytaniach radnego i budziło emocje wśród rodziców.</p><p>Na dziś więc z oficjalnej odpowiedzi wynika, że takiej opłaty nie ma.</p><h2>Była analiza, ale nie ma osobnego dokumentu</h2><p>TCS informuje, że przed podjęciem decyzji o zmianie wysokości składki i rozważaniem opłaty administracyjnej zarząd analizował aktualną sytuację finansową Akademii, wzrost kosztów jej funkcjonowania, potrzeby szkoleniowe oraz konieczność utrzymania stabilnych warunków pracy. Jednocześnie spółka zaznacza, że nie sporządzono osobnego dokumentu zatytułowanego <strong>„analiza finansowa”</strong> czy <strong>„analiza skutków”</strong>.</p><p>To nie znaczy, że decyzję podjęto bez analizy. Oznacza jednak, że nie ma jednego dokumentu, na podstawie którego można łatwo sprawdzić: przy jakiej wysokości składki Akademia miałaby się bilansować, jakie warianty rozważano i dlaczego ostatecznie wybrano właśnie 260 zł.</p><p>I właśnie tu pozostaje pole do kolejnych pytań.</p><h2>Ilu trenerów pracuje w Akademii?</h2><p>W sezonie 2024/2025 w działalność Akademii zaangażowanych było – według zestawienia TCS – <strong>30 osób</strong>. Wśród nich 20 stanowili trenerzy i inne osoby współpracujące, z czego 18 wykonywało zadania na podstawie umów zlecenia, a dwie w formule działalności gospodarczej B2B. Nie było osób zatrudnionych na umowę o pracę.&nbsp;</p><p>W sezonie 2026/2027, według stanu na 30 września, zaangażowanych jest <strong>29 osób</strong>, w tym 21 trenerów i osób współpracujących. 18 osób wykonuje zadania na podstawie umów zlecenia, trzy w formule B2B, a nadal żadna na podstawie umowy o pracę. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>W dokumentach pojawia się jednak <strong>niespójność dotycząca sezonu 2025/2026</strong>. TCS podaje łącznie 25 osób zaangażowanych w działalność Akademii, a w następnym wierszu wymienia 28 trenerów i osób współpracujących. Te liczby nie mogą jednocześnie być prawidłowe i wymagają wyjaśnienia. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>To drobiazg na papierze, ale istotny przy analizie kosztów osobowych.</p><h2>Umów i kosztów transportu nie pokazano w szczegółach</h2><p>Radny pytał także o umowy związane z funkcjonowaniem Akademii.</p><p>TCS odpowiedziało, że nie prowadzi odrębnego rejestru umów wyłącznie dla Akademii i że przygotowanie pełnego zestawienia wymagałoby dodatkowej analizy dokumentacji. Spółka nie przekazała więc tabeli wszystkich umów wraz z ich wartościami. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>Podobnie wygląda kwestia transportu.</p><p>TCS opisuje sposób wyboru przewoźników i wskazuje, że kieruje się ceną, dostępnością, bezpieczeństwem i terminowością. Jednocześnie nie podało zbiorczego zestawienia kosztów przewozów za poszczególne sezony. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>To oznacza, że pełnej odpowiedzi na pytanie, <strong>ile Akademię kosztują wyjazdy</strong>, nadal nie mamy.</p><h2>Zadłużenie: ponad 121 tys. zł</h2><p>W ostatniej części odpowiedzi pojawia się jeszcze jedna ważna liczba.</p><p>TCS informuje, że zobowiązania związane z funkcjonowaniem Akademii wynoszą <strong>łącznie 121 656 zł</strong>. Są to bieżące zobowiązania związane m.in. z wynagrodzeniami trenerów, rozgrywkami, wyjazdami i kosztami transportu. dot-funkcjonowania-akademii-pil…</p><p>Spółka zaznacza, że podejmuje działania zmierzające do terminowego regulowania zobowiązań i w razie potrzeby prowadzi rozmowy z wierzycielami dotyczące terminów płatności.</p><p>To kolejny element pokazujący, że wzrost składek następuje w momencie, w którym Akademia mierzy się nie tylko ze wzrostem kosztów, ale także z realnym napięciem finansowym.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lubochnia chce wydać prawie 4,5 mln zł na OZE. Wartość projektu wzrosła o około 21 proc.]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56908,lubochnia-chce-wydac-prawie-4-5-mln-zl-na-oze-wartosc-projektu-wzrosla-o-okolo-21-proc</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56908,lubochnia-chce-wydac-prawie-4-5-mln-zl-na-oze-wartosc-projektu-wzrosla-o-okolo-21-proc</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 08:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lubochnia-chce-wydac-prawie-4-5-mln-zl-na-oze-wartosc-projektu-wzrosla-o-okolo-21-proc-1791009667.png</url>
                        <title>Lubochnia chce wydać prawie 4,5 mln zł na OZE. Wartość projektu wzrosła o około 21 proc.</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56908,lubochnia-chce-wydac-prawie-4-5-mln-zl-na-oze-wartosc-projektu-wzrosla-o-okolo-21-proc</link>
                    </image><description>Gmina Lubochnia złożyła wniosek o dofinansowanie projektu OZE dla obiektów użyteczności publicznej o wartości blisko 4,49 mln zł. To około 788 tys. zł więcej niż zakładano wcześniej w strategii ZIT. Co ciekawe, mimo wzrostu całkowitej wartości przedsięwzięcia wnioskowana dotacja jest nieco niższa od kwoty zapisanej wcześniej w strategii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jeden wniosek w naborze</h2><p>Nabór <strong>FELD.02.28-IZ.00-003/26</strong> zakończył się 30 września. Dotyczy odnawialnych źródeł energii w ramach ZIT Tomaszów Mazowiecki–Opoczno. Jest to procedura niekonkurencyjna, a podmiotem wskazanym jako uprawniony do ubiegania się o środki była właśnie <strong>Gmina Lubochnia</strong>. Wyniki naboru planowane są na marzec 2027 r.</p><p>Projekt nosi nazwę <strong>„Zasilanie energią odnawialną z OZE obiektów użyteczności publicznej w Gminie Lubochnia”</strong>. Obecna wartość wniosku wynosi <strong>4 487 982,50 zł</strong>, a wnioskowane dofinansowanie <strong>3 117 118,08 zł</strong>.</p><h2>Wcześniej zakładano 3,7 mln zł</h2><p>W strategii ZIT przedsięwzięcie było wcześniej szacowane na około <strong>3 700 026 zł</strong>, przy przewidywanym dofinansowaniu rzędu <strong>3 145 022 zł</strong>.</p><p>Obecny budżet jest więc wyższy o około <strong>787 956,50 zł</strong>, czyli o około <strong>21 proc.</strong> Jednocześnie kwota wnioskowanej dotacji spadła o niespełna 28 tys. zł względem wcześniejszego zapisu.</p><p>Przy obecnych danych dofinansowanie stanowi około <strong>69,5 proc. wartości całego projektu</strong>. Różnica pomiędzy wartością inwestycji a wnioskowaną dotacją wynosi około <strong>1,37 mln zł</strong>, choć bez pełnego montażu finansowego nie należy automatycznie traktować całej tej kwoty jako wkładu własnego gminy.</p><p>Warto przy tym zauważyć, że strona samego naboru wskazuje finansowanie na poziomie do <strong>85 proc.</strong> i kwotę 3 117 162,85 zł. To wartość ramowa naboru, podczas gdy informacja o złożonym wniosku wskazuje faktycznie wnioskowaną kwotę.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszowska drogówka dostała BMW M340i xDrive. Nowy nieoznakowany radiowóz z laserowym pomiarem prędkości]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56907,tomaszowska-drogowka-dostala-bmw-m340i-xdrive-nowy-nieoznakowany-radiowoz-z-laserowym-pomiarem-predkosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56907,tomaszowska-drogowka-dostala-bmw-m340i-xdrive-nowy-nieoznakowany-radiowoz-z-laserowym-pomiarem-predkosci</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 07:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszowska-drogowka-dostala-bmw-m340i-xdrive-nowy-nieoznakowany-radiowoz-z-laserowym-pomiarem-pred-1791005974.png</url>
                        <title>Tomaszowska drogówka dostała BMW M340i xDrive. Nowy nieoznakowany radiowóz z laserowym pomiarem prędkości</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56907,tomaszowska-drogowka-dostala-bmw-m340i-xdrive-nowy-nieoznakowany-radiowoz-z-laserowym-pomiarem-predkosci</link>
                    </image><description>Do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim trafi nieoznakowane BMW M340i xDrive. Samochód jest jednym z trzech takich radiowozów zakupionych dla jednostek w Tomaszowie, Rawie Mazowieckiej i Sieradzu. Wszystkie wyposażono w laserowe mierniki prędkości oraz kamery przeznaczone do dokumentowania wykroczeń. Policja Łódzka</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Potężne BMW na tomaszowskich drogach</strong> – lokalna drogówka otrzymała nowoczesne, nieoznakowane <strong>BMW M340i xDrive</strong>. Samochód wyposażono w zaawansowany laserowy miernik prędkości oraz system kamer do precyzyjnego dokumentowania wykroczeń.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Milionowy zakup dla trzech komend</strong> – zakup trzech pojazdów przeznaczonych dla jednostek w Tomaszowie Mazowieckim, Rawie Mazowieckiej oraz Sieradzu pochłonął łącznie <strong>1 076 856 zł</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Szacunkowy koszt jednego pojazdu</strong> – statystyczny podział tej kwoty daje średnią wartość <strong>358 952 zł za samochód</strong>, jednak nie stanowi to jeszcze oficjalnie potwierdzonej ceny konkretnego egzemplarza, który trafił do Tomaszowa.</li>    </ul></div><h2>BMW trafiło do Tomaszowa</h2><p>Nowe radiowozy zostały oficjalnie przekazane 1 października podczas uroczystości łódzkiego garnizonu Policji. Łącznie do służby skierowano 11 nowych pojazdów, ale właśnie trzy nieoznakowane BMW M340i xDrive przeznaczono dla wydziałów ruchu drogowego komend powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim, Rawie Mazowieckiej i Sieradzu.</p><p>Tomaszowski samochód ma być narzędziem pracy drogówki, a nie wyłącznie autem do pomiaru prędkości. Policja informuje, że pojazdy wyposażono również w kamery służące do dokumentowania wykroczeń. Szczegóły dotyczące modelu laserowego miernika oraz zakresu działania systemu kamer nie zostały podane w komunikacie.</p><h2>Trzy samochody za ponad 1,07 mln zł</h2><p>Za trzy BMW zapłacono łącznie <strong>1 076 856 zł</strong>. Z tej kwoty <strong>1 mln zł pochodził ze środków samorządu województwa łódzkiego</strong>, a pozostałe <strong>76 856 zł sfinansowała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi</strong>.</p><p>Proste podzielenie całkowitej wartości zakupu przez trzy daje <strong>358 952 zł na samochód</strong>. To jednak jedynie średnia arytmetyczna. Bez dokumentacji zakupowej nie można przesądzić, że dokładnie tyle kosztował egzemplarz przekazany Tomaszowowi.</p><h2>381 KM i napęd na cztery koła</h2><p>Obecna europejska specyfikacja BMW M340i xDrive obejmuje sześciocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2998 cm³, mocy <strong>381 KM</strong>, napęd na cztery koła xDrive oraz ośmiostopniową skrzynię automatyczną. Producent podaje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w <strong>4,3 sekundy</strong> i prędkość maksymalną 250 km/h.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że policyjny egzemplarz ma dokładnie identyczną konfigurację wyposażenia dodatkowego. Samochody przeznaczone do służby zostały przystosowane do potrzeb ruchu drogowego, a Policja nie opublikowała pełnej specyfikacji tomaszowskiego auta.</p><h2>Gdzie będzie jeździł nowy radiowóz?</h2><p>To właśnie pozostaje najciekawszym lokalnym pytaniem. Komunikat KWP nie precyzuje, czy BMW będzie wykorzystywane wyłącznie na drogach powiatu tomaszowskiego, czy również podczas działań prowadzonych wspólnie z innymi jednostkami.</p><p>Warto więc ustalić w KPP Tomaszów Mazowiecki, <strong>od kiedy samochód będzie regularnie wyjeżdżał do służby, jaki dokładnie miernik prędkości otrzymał, jakie wykroczenia może dokumentować jego system kamer oraz ile nieoznakowanych radiowozów ma obecnie tomaszowski WRD</strong>.</p><p>Warto też odróżnić tę partię od kolejnych sześciu BMW M340i xDrive, które tego samego dnia trafiły do łódzkiego garnizonu w ramach centralnego zaopatrzenia. To odrębny zakup i inne źródło finansowania.&nbsp;</p><p><strong>Meta description:</strong>&nbsp;</p><p><strong>Fraza kluczowa:</strong> BMW M340i Tomaszów Mazowiecki policja</p><h3>Zapowiedź na Facebooka</h3><p>🚓 <strong>Nowe BMW M340i xDrive trafiło do tomaszowskiej drogówki.</strong></p><p>Nieoznakowany radiowóz ma laserowy miernik prędkości i kamerę do dokumentowania wykroczeń. Tomaszów dostał jeden z trzech takich samochodów zakupionych za łącznie ponad <strong>1,07 mln zł</strong>.</p><p>Sprawdzamy parametry auta, sposób finansowania i to, gdzie będzie wykorzystywane.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Prawie 1,4 mln zł na OSP Ujazd i Przesiadłów. Dron termowizyjny, sprzęt ratowniczy i mobilne agregaty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56906,prawie-1-4-mln-zl-na-osp-ujazd-i-przesiadlow-dron-termowizyjny-sprzet-ratowniczy-i-mobilne-agregaty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56906,prawie-1-4-mln-zl-na-osp-ujazd-i-przesiadlow-dron-termowizyjny-sprzet-ratowniczy-i-mobilne-agregaty</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 07:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-prawie-1-4-mln-zl-na-osp-ujazd-i-przesiadlow-dron-termowizyjny-sprzet-ratowniczy-i-mobilne-agregat-1791004535.png</url>
                        <title>Prawie 1,4 mln zł na OSP Ujazd i Przesiadłów. Dron termowizyjny, sprzęt ratowniczy i mobilne agregaty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56906,prawie-1-4-mln-zl-na-osp-ujazd-i-przesiadlow-dron-termowizyjny-sprzet-ratowniczy-i-mobilne-agregaty</link>
                    </image><description>To nie jest pojedynczy zakup, lecz szeroki program doposażenia dwóch jednostek. OSP Ujazd i OSP Przesiadłów mają otrzymać sprzęt ratowniczy o wartości blisko 1,4 mln zł – od pomp, aparatów ochrony dróg oddechowych i hydrauliki po drona z kamerą termowizyjną. Gmina właśnie uruchomiła drugi przetarg, tym razem na dwa mobilne agregaty prądotwórcze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>Projekt wart prawie 1,4 mln zł</strong></h3><p>Projekt „Ochrona przed pożarami poprzez zakup niezbędnego wyposażenia dla OSP z terenu Gminy Ujazd” ma wartość <strong>1 397 779,52 zł</strong>. Dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi <strong>1 188 112,58 zł</strong>, czyli około <strong>85 proc. wartości przedsięwzięcia</strong>. Pozostała różnica to 209 666,94 zł. Umowę o dofinansowanie podpisano 17 grudnia 2025 r.</p><p>Program obejmuje <strong>OSP Ujazd i OSP Przesiadłów</strong>. Według gminy jego celem jest zwiększenie gotowości operacyjnej strażaków oraz możliwości prowadzenia działań ratowniczych i usuwania skutków katastrof.</p><h2>Dziewięć pakietów sprzętu</h2><p>Pierwszy duży przetarg ogłoszono 30 września. Gmina podzieliła go aż na <strong>dziewięć części</strong>, dzięki czemu wykonawcy mogą składać oferty na poszczególne grupy wyposażenia. Termin składania ofert wyznaczono na <strong>9 października, godz. 9.30</strong>.</p><p>Lista jest długa. Znajdują się na niej m.in. pompy i motopompy, dwa mniejsze agregaty prądotwórcze, sprężarki do napełniania butli, sprzęt medyczny z defibrylatorami AED, wyposażenie ochronne, sprzęt ratownictwa technicznego, radiotelefony oraz urządzenia pomiarowe.&nbsp;</p><p>Jedna z części obejmuje szczególnie zaawansowane wyposażenie: <strong>kamerę termowizyjną, detektor wielogazowy, maszt oświetleniowy LED, radiotelefony przeznaczone także do stref zagrożonych wybuchem oraz drona z kamerą termowizyjną</strong>.&nbsp;</p><p>Dron może być wykorzystywany m.in. do obserwowania terenu z powietrza, poszukiwania osób czy lokalizowania miejsc o podwyższonej temperaturze. Dokumentacja przetargowa potwierdza sam zakup urządzenia; szczegóły dotyczące przyszłego sposobu jego wykorzystania powinny wynikać z decyzji jednostek i przeszkolenia operatorów.</p><h2>Teraz dwa duże agregaty na przyczepach</h2><p>Drugie postępowanie Gmina Ujazd ogłosiła <strong>2 października</strong>. Tym razem zamówienie obejmuje <strong>dwa fabrycznie nowe agregaty prądotwórcze zamontowane na przyczepach</strong>. Oferty można składać do <strong>12 października, godz. 9.00</strong>, a ich ocena będzie oparta w 60 proc. na cenie i w 40 proc. na długości gwarancji.</p><p>Ogłoszenie wskazuje, że urządzenia mają zapewniać <strong>niezależne źródło zasilania</strong> i służyć jednostkom ochrony przeciwpożarowej podczas działań ratowniczych, awaryjnych i zabezpieczających.</p><p>To istotna różnica wobec dwóch mniejszych agregatów ujętych w pierwszym przetargu. W tym przypadku sprzęt ma być mobilny – dzięki przyczepom będzie można przemieszczać go tam, gdzie w danej chwili potrzebne jest awaryjne zasilanie.</p><h2>Co trafi do Ujazdu, a co do Przesiadłowa?</h2><p>Dokumenty pokazują już skalę zakupów, ale pozostaje ważne pytanie praktyczne: <strong>jak wyposażenie zostanie podzielone pomiędzy obie jednostki</strong>.</p><p>Warto również ustalić dokładną moc mobilnych agregatów, czy po jednym otrzyma każda OSP oraz czy poza działaniami ratowniczymi będą mogły być wykorzystywane do awaryjnego zasilania obiektów publicznych lub urządzeń komunalnych.</p><p>Do wyjaśnienia pozostaje także kwestia szkoleń – przede wszystkim operatorów drona termowizyjnego oraz użytkowników specjalistycznego sprzętu technicznego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy asfalt na Konstytucji 3 Maja. Powiat projektuje tam również kanalizację]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56905,nowy-asfalt-na-konstytucji-3-maja-powiat-projektuje-tam-rowniez-kanalizacje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56905,nowy-asfalt-na-konstytucji-3-maja-powiat-projektuje-tam-rowniez-kanalizacje</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 06:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-asfalt-na-konstytucji-3-maja-powiat-projektuje-tam-rowniez-kanalizacje-1791003466.png</url>
                        <title>Nowy asfalt na Konstytucji 3 Maja. Powiat projektuje tam również kanalizację</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56905,nowy-asfalt-na-konstytucji-3-maja-powiat-projektuje-tam-rowniez-kanalizacje</link>
                    </image><description>Zarząd Dróg Powiatowych chce jeszcze w tym roku odnowić część ul. Konstytucji 3 Maja w Tomaszowie Mazowieckim. Jednocześnie dla tej samej drogi powstaje projekt kanalizacji deszczowej. Samo prowadzenie obu przedsięwzięć nie oznacza kolizji, ale pojawia się ważne pytanie: czy przyszłe roboty odwodnieniowe będą wymagały ingerencji w właśnie wyremontowaną nawierzchnię?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Powiat chce odnowić jezdnię</h2><p>Nowy przetarg ZDP ogłoszono 2 października. Modernizacja drogi powiatowej nr 4337E ma obejmować m.in. frezowanie istniejącej nawierzchni, wykonanie nowej warstwy asfaltowej oraz regulację urządzeń infrastruktury podziemnej. W planie postępowań wartość zadania określono orientacyjnie na około <strong>260 tys. zł</strong>. Oferty można składać do <strong>19 października, godz. 9.00</strong>, a wykonawca będzie miał 30 dni na przeprowadzenie prac. Wklejony tekst</p><p>Z dokumentacji wynika, że remont ma objąć tylko część jezdni. To istotne w kontekście drugiego przedsięwzięcia prowadzonego przez ten sam zarząd drogi.</p><h2>Równolegle projektuje odwodnienie</h2><p>W sierpniu ZDP zawarł umowę na przygotowanie dokumentacji projektowej <strong>budowy kanalizacji deszczowej w ciągu ul. Konstytucji 3 Maja</strong>. Koszt projektu wynosi <strong>73 800 zł</strong>, a zamówienie obejmuje również nadzór autorski podczas późniejszej realizacji robót. Wklejony tekst</p><p>Nie oznacza to automatycznie, że świeżo ułożony asfalt trzeba będzie później rozbierać. Kanalizacja może zostać zaprojektowana w poboczu, chodniku albo w części pasa drogowego, której obecny remont nie obejmie. Bez planu przebiegu sieci nie da się tego dziś jednoznacznie rozstrzygnąć. Wklejony tekst</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Droga w Wiadernie z problemami. Pierwszy wykonawca nie podpisał umowy, w drugim przetargu zmieniono technologię]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56904,droga-w-wiadernie-z-problemami-pierwszy-wykonawca-nie-podpisal-umowy-w-drugim-przetargu-zmieniono-technologie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56904,droga-w-wiadernie-z-problemami-pierwszy-wykonawca-nie-podpisal-umowy-w-drugim-przetargu-zmieniono-technologie</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Oct 2026 06:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-droga-w-wiadernie-z-problemami-pierwszy-wykonawca-nie-podpisal-umowy-w-drugim-przetargu-zmieniono-1791002609.png</url>
                        <title>Droga w Wiadernie z problemami. Pierwszy wykonawca nie podpisał umowy, w drugim przetargu zmieniono technologię</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56904,droga-w-wiadernie-z-problemami-pierwszy-wykonawca-nie-podpisal-umowy-w-drugim-przetargu-zmieniono-technologie</link>
                    </image><description>Gmina Tomaszów Mazowiecki po raz drugi próbuje znaleźć wykonawcę przebudowy odcinków dróg nr 110530E i 116459E w Wiadernie. Pierwsze postępowanie zakończyło się nietypowo: wybrany wykonawca uchylił się od zawarcia umowy. Gmina unieważniła więc procedurę i już następnego dnia ogłosiła nową. Co więcej, między pierwszym a drugim przetargiem zmienił się sposób wykonania nawierzchni – zamiast powierzchniowego utrwalenia emulsją i kruszywem pojawiła się klasyczna warstwa asfaltowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Błyskawiczne powtórzenie procedury</strong> – pierwszy przetarg na przebudowę dróg w miejscowości Wiaderno został unieważniony 15 września 2026 r. Urzędnicy zareagowali natychmiast – drugie postępowanie wystartowało już dzień później i obecnie trwa jego rozstrzyganie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zmiana technologii na tradycyjny asfalt</strong> – w specyfikacji nowej procedury doszło do kluczowej korekty technicznej. Pierwotnie planowane dwukrotne powierzchniowe utrwalenie nawierzchni emulsją kationową i kruszywem bazaltowym zostało zastąpione klasycznymi robotami z nawierzchnią asfaltową.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Budżet szacunkowy zadania</strong> – oficjalna wartość planowanej inwestycji drogowej w Wiadernie ujęta w rocznym planie postępowań wynosi <strong>350 tys. zł</strong>.</li>    </ul></div><h2>Pierwszy przetarg miał już zwycięzcę</h2><p>Pierwsze postępowanie, oznaczone numerem <strong>RZ.271.2.16.2026</strong>, Gmina Tomaszów Mazowiecki ogłosiła 14 sierpnia 2026 r. Termin składania ofert upłynął 31 sierpnia. Zamówienie dotyczyło przebudowy odcinków dróg gminnych nr 110530E oraz 116459E w Wiadernie.</p><p>Z dokumentacji wynikało wówczas, że zasadniczym elementem robót ma być <strong>powierzchniowe utrwalenie nawierzchni</strong>. Zakres obejmował m.in. korytowanie, podbudowę z kruszywa 0/31,5 mm, a następnie <strong>dwukrotne powierzchniowe utrwalenie z użyciem emulsji kationowej C69BP3 PU oraz kruszywa bazaltowego klasy I</strong>. Przewidziano także pobocza, pełną obsługę geodezyjną i wycinkę 29 drzew: 19 dębów, 4 sosen, 1 klonu i 5 brzóz.</p><p>Postępowanie nie zakończyło się jednak podpisaniem umowy.</p><h2>Do podpisania umowy nie doszło</h2><p>15 września opublikowano wynik postępowania: <strong>przetarg został unieważniony</strong>. Ogłoszenie o wyniku potwierdza formalne zakończenie pierwszej procedury bez zawarcia umowy.</p><p>Zgodnie z dokumentacją stanowiącą podstawę ponowienia postępowania, powodem było uchylenie się wybranego wykonawcy od zawarcia umowy. Podstawę prawną takiej decyzji stanowi <strong>art. 255 pkt 7 Prawa zamówień publicznych</strong>, który przewiduje unieważnienie, jeżeli wybrany wykonawca nie wniesie wymaganego zabezpieczenia albo uchyli się od podpisania umowy, z uwzględnieniem możliwości przewidzianej w art. 263 PZP.</p><h2>Gmina mogła wrócić do pozostałych ofert</h2><p>Prawo zamówień publicznych nie zmusza zamawiającego w takiej sytuacji automatycznie do rozpisania całej procedury od początku.</p><p>Art. 263 PZP pozwala, gdy zwycięzca uchyla się od zawarcia umowy, <strong>ponownie zbadać i ocenić pozostałe oferty oraz wybrać kolejną najkorzystniejszą albo unieważnić postępowanie</strong>. Urząd Zamówień Publicznych potwierdza, że są to dwie dopuszczalne ścieżki.</p><p>Sam fakt, że Gmina Tomaszów Mazowiecki wybrała wariant z unieważnieniem, nie oznacza więc naruszenia prawa.</p><p>Rodzą się jednak naturalne pytania: <strong>czy pozostałe oferty były zbyt drogie, czy ich termin związania już wygasał, czy pojawiły się względy techniczne, czy może gmina chciała zmienić zakres robót?</strong></p><p>I właśnie ten ostatni element okazuje się szczególnie ciekawy.</p><h2>Dzień później ruszył drugi przetarg</h2><p>Pierwsze postępowanie unieważniono 15 września. Już <strong>16 września</strong> BIP Gminy opublikował nowe postępowanie, tym razem pod numerem <strong>RZ.271.2.27.2026</strong>. Termin składania ofert wyznaczono na 2 października o godz. 9.00. Obecnie postępowanie ma status „w trakcie rozstrzygania”</p><p>W planie postępowań orientacyjna wartość zamówienia wynosi <strong>350 tys. zł</strong>. Termin wykonania nowego zamówienia określono na <strong>65 dni</strong>. Cena stanowi 60 proc. kryterium oceny, a pozostałe punkty można uzyskać za okres gwarancji i rękojmi.</p><h2>Z emulsji i kruszywa na asfalt</h2><p>I tu pojawia się największa różnica między obiema procedurami.</p><p>Pierwsze ogłoszenie mówiło wprost o <strong>powierzchniowym utrwaleniu nawierzchni</strong>. Ten sposób wykonania polega na rozprowadzeniu emulsji asfaltowej i kruszywa, które tworzą warstwę ochronno-uszczelniającą istniejącej lub przygotowanej nawierzchni.&nbsp;</p><p>W drugim postępowaniu zamówienie jest już klasyfikowane jako obejmujące <strong>nawierzchnie asfaltowe</strong>, a dokumentacja – zgodnie z opisem zadania – przewiduje wykonanie <strong>4-centymetrowej warstwy ścieralnej z betonu asfaltowego AC11S</strong>. Publiczne bazy przetargowe również klasyfikują aktualny zakres jako „nawierzchnie asfaltowe”.&nbsp;</p><h2>668 metrów jezdni</h2><p>Nowa procedura obejmuje około <strong>668 metrów drogi</strong>. Jezdnia ma mieć szerokość <strong>5 metrów</strong>, a po obu stronach przewidziano pobocza o szerokości około <strong>0,7 m</strong>.</p><p>Przy tych parametrach nie mówimy już o doraźnym łataniu istniejącej nawierzchni, ale o zadaniu, które ma stworzyć pełny, uporządkowany przekrój drogowy.</p><p>Ważne będzie również sprawdzenie, czy po zmianie technologii pozostałe elementy zakresu – podbudowa, pobocza, wycinka drzew i odwodnienie – pozostają takie same jak w pierwszym postępowaniu.</p><h2>Czy druga próba będzie droższa?</h2><p>To pytanie pozostaje na razie otwarte.</p><p>Termin składania ofert upłynął 2 października o godz. 9.00, a otwarcie zaplanowano na godz. 9.10. Platforma SIDAS potwierdza, że termin już minął, ale publicznie indeksowane źródła, które udało się obecnie sprawdzić, nie pokazują jeszcze pełnej informacji z otwarcia ofert ani cen wykonawców.&nbsp;</p><p>Kiedy ta informacja zostanie opublikowana, najważniejsze będzie zestawienie:</p><p><strong>ceny zwycięskiej oferty z pierwszego postępowania z najtańszą ofertą w drugim.</strong></p><p>Dopiero wtedy będzie można odpowiedzieć, czy zmiana technologii i ponowienie procedury podniosły koszt inwestycji.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy program profilaktyki raka płuca. Badania bez skierowania ruszą w połowie października]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56903,nowy-program-profilaktyki-raka-pluca-badania-bez-skierowania-rusza-w-polowie-pazdziernika</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56903,nowy-program-profilaktyki-raka-pluca-badania-bez-skierowania-rusza-w-polowie-pazdziernika</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 21:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-program-profilaktyki-raka-pluca-badania-bez-skierowania-rusza-w-polowie-pazdziernika-1790970477.png</url>
                        <title>Nowy program profilaktyki raka płuca. Badania bez skierowania ruszą w połowie października</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56903,nowy-program-profilaktyki-raka-pluca-badania-bez-skierowania-rusza-w-polowie-pazdziernika</link>
                    </image><description>W drugiej połowie października pierwsi pacjenci będą mogli skorzystać z nowego programu profilaktyki raka płuca. Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał już pierwsze umowy z placówkami, które będą wykonywać niskodawkową tomografię komputerową klatki piersiowej. Do badania nie będzie potrzebne skierowanie, a świadczenia mają być nielimitowane.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f9f9; border-left: 5px solid #17a2b8; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #17a2b8; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Start nowego programu onkologicznego</strong> – ogólnopolski program profilaktyki raka płuca ma oficjalnie wystartować w drugiej połowie października 2026 roku. Głównym narzędziem diagnostycznym będzie bezpieczna, niskodawkowa tomografia komputerowa klatki piersiowej (NDTK).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bez skierowania, dla palaczy</strong> – pacjenci nie będą potrzebowali skierowania od lekarza POZ. Inicjatywa została przygotowana z myślą o osobach z wieloletnią historią nałogu tytoniowego, gdzie kluczowym kryterium kwalifikacji będzie wskaźnik co najmniej 20 paczkolat.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Szeroka dostępność w całym kraju</strong> – Narodowy Fundusz Zdrowia planuje podpisać kontrakty z przynajmniej 32 specjalistycznymi placówkami medycznymi na terenie całej Polski, co ma ułatwić dostęp do szybkich badań.</li>    </ul></div><p>Rak płuca przez długi czas potrafi rozwijać się niemal bezobjawowo. Kiedy pojawia się uporczywy kaszel, duszność, krwioplucie czy ból w klatce piersiowej, choroba może być już zaawansowana. Dlatego nowy program NFZ ma przenieść ciężar diagnostyki znacznie wcześniej – na etap, na którym zmianę można jeszcze wykryć podczas badania przesiewowego.</p><h2>Pierwsze umowy już podpisane</h2><p>Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował w piątek, że we wrześniu rozpoczęto konkursy dla placówek zainteresowanych realizacją nowego programu.</p><p>Pierwsze umowy zawarto już w województwach <strong>świętokrzyskim, małopolskim i wielkopolskim</strong>. Kolejne postępowania są jeszcze rozstrzygane.</p><p>– Dążymy do zabezpieczenia tych świadczeń we wszystkich województwach. Chcemy zakontraktować co najmniej 32 placówki, ale nie wykluczamy, że będzie ich więcej – przekazał Paweł Florek z NFZ.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego najważniejsza będzie informacja, kiedy odpowiednie świadczenia zostaną zakontraktowane również w województwie łódzkim.</p><p>Lista placówek ma pojawiać się na bieżąco w wyszukiwarce NFZ <strong>„Gdzie się leczyć”</strong>.</p><h2>Bez skierowania i bez limitu badań</h2><p>Pierwsi pacjenci mają móc korzystać z programu w <strong>drugiej połowie października 2026 roku</strong>.</p><p>Co istotne, do programu nie będzie potrzebne skierowanie od lekarza rodzinnego czy specjalisty.</p><p>NFZ zapowiada również, że świadczenia będą <strong>nielimitowane</strong>. Oznacza to, że Fundusz ma finansować każde prawidłowo zakwalifikowane i wykonane badanie, a liczba badań nie będzie ograniczona odgórnie określoną pulą.</p><h2>Kto będzie mógł skorzystać?</h2><p>Program nie jest przeznaczony dla całej populacji. Ma być skierowany przede wszystkim do osób szczególnie narażonych na zachorowanie na raka płuca.</p><p>Do programu będą mogły zgłosić się m.in.:</p><p>osoby w wieku <strong>55–74 lat</strong>, które mają wieloletnią historię palenia tytoniu,</p><p>osoby w wieku <strong>50–54 lat</strong>, które spełniają kryterium dotyczące palenia i mają dodatkowe czynniki ryzyka, takie jak narażenie zawodowe na azbest czy rodzinne występowanie raka płuca,</p><p>a także niektóre osoby w wieku <strong>55–74 lat</strong>, które wcześniej zakończyły leczenie raka płuca i jednocześnie spełniają wymagania dotyczące historii palenia.</p><p>Podstawowym kryterium jest obciążenie wynoszące przynajmniej <strong>20 paczkolat</strong> oraz okres od zaprzestania palenia nieprzekraczający 15 lat.</p><h2>Co to jest „paczkolato”?</h2><p>To określenie może brzmieć dość urzędowo, ale sposób obliczania jest prosty.</p><p>Liczbę paczek papierosów wypalanych dziennie mnoży się przez liczbę lat palenia.</p><p>Jeśli ktoś palił:</p><p><strong>jedną paczkę dziennie przez 20 lat – ma 20 paczkolat,</strong></p><p>a jeśli palił:</p><p><strong>dwie paczki dziennie przez 10 lat – również ma 20 paczkolat.</strong></p><p>Takie obciążenie będzie jednym z podstawowych warunków kwalifikacji do programu.</p><h2>Dlaczego niskodawkowa tomografia?</h2><p>Niskodawkowa tomografia komputerowa klatki piersiowej pozwala wykryć bardzo małe zmiany w płucach, również wtedy, gdy nie dają one jeszcze żadnych wyraźnych objawów.</p><p>Właśnie to jest największą wartością badania przesiewowego. Rak płuca należy bowiem do nowotworów, które często są rozpoznawane późno.</p><p>Wczesne wykrycie choroby może znacząco zwiększyć możliwości skutecznego leczenia i poprawić rokowanie pacjenta.</p><h2>Rak płuca wciąż zabija tysiące Polaków</h2><p>Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów przywołanych przez NFZ w Polsce odnotowuje się około <strong>20,7 tys. nowych zachorowań na raka płuca rocznie</strong>.</p><p>Z powodu tego nowotworu umiera około <strong>26 tys. osób rocznie</strong>. Rak płuca pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn zgonów nowotworowych w Polsce.</p><p>Prognozy wskazują, że w 2029 roku liczba zachorowań może sięgnąć około <strong>32,5 tys.</strong></p><p>NFZ przypomina również, że zdecydowana większość zachorowań na raka płuca związana jest z paleniem tytoniu.</p><p>Nowy program ma więc działać trochę jak radar ustawiony przed zakrętem, a nie za nim – wykrywać problem, zanim pojawi się w pełnej sile.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa i regionu kluczową informacją będzie teraz ogłoszenie placówek z województwa łódzkiego, które wejdą do programu.</p><p><strong>Źródło: PAP, Narodowy Fundusz Zdrowia</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie żyje Zofia Biernacka. Tomaszów żegna działaczkę środowiska kombatanckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56902,nie-zyje-zofia-biernacka-tomaszow-zegna-dzialaczke-srodowiska-kombatanckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56902,nie-zyje-zofia-biernacka-tomaszow-zegna-dzialaczke-srodowiska-kombatanckiego</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 18:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nie-zyje-zofia-biernacka-tomaszow-zegna-dzialaczke-srodowiska-kombatanckiego-1790957512.jpg</url>
                        <title>Nie żyje Zofia Biernacka. Tomaszów żegna działaczkę środowiska kombatanckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56902,nie-zyje-zofia-biernacka-tomaszow-zegna-dzialaczke-srodowiska-kombatanckiego</link>
                    </image><description>Zmarła Zofia Biernacka, od lat związana ze środowiskiem kombatanckim i społeczną pomocą dla seniorów oraz osób schorowanych. Jeszcze pod koniec 2025 roku została uhonorowana tytułem „Zasłużony dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Miasto żegna zasłużoną mieszkankę</h2><p>Tomaszów Mazowiecki żegna Zofię Biernacką, wieloletnią działaczkę społeczną i ważną postać lokalnego środowiska kombatanckiego. Informację o jej śmierci przekazał Portal Miejski Tomaszowa Mazowieckiego, podkreślając, że była osobą od lat zaangażowaną w pomoc tym, którzy często najbardziej jej potrzebowali.</p><p>Zofia Biernacka była związana ze Związkiem Inwalidów, a przez ponad dwie dekady działała również w Związku Kombatantów. Pełniła funkcję członkini Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Staroście Tomaszowskim, była też zastępcą prezesa Tomaszowskiego Związku Kombatantów śp. pułkownika Józefa Suchodolskiego.</p><h2>Ponad 20 lat pracy dla kombatantów i seniorów</h2><p>Jej działalność nie ograniczała się do obecności podczas oficjalnych uroczystości. Z przekazanych informacji wynika, że aktywnie organizowała pomoc i opiekę dla kombatantów, osób starszych, samotnych i schorowanych. Wspierała ich również w kontaktach z Urzędem do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie.</p><p>Współorganizowała funkcjonowanie lokalnego biura Związku Kombatantów i pełniła w nim dyżury. To właśnie taki codzienny, cichy wymiar pracy społecznej często najmocniej zapisuje się w pamięci tych, którzy z tej pomocy korzystali. <strong>Nie chodziło wyłącznie o reprezentowanie środowiska, ale o realne wsparcie ludzi</strong>, którzy zmagali się z wiekiem, chorobą i samotnością.</p><h2>Pamięć, patriotyzm i spotkania z młodzieżą</h2><p>Zofia Biernacka przez lata uczestniczyła w uroczystościach rocznicowych i patriotycznych, dopóki pozwalał jej na to stan zdrowia. Reprezentując tomaszowskie środowisko kombatanckie, dawała świadectwo przywiązania do pamięci o tych, którzy walczyli o niepodległość Polski i ponieśli najwyższą ofiarę.</p><p>Ważnym elementem jej aktywności było także spotykanie się z dziećmi i młodzieżą w placówkach oświatowych. Dbała o wychowanie patriotyczne młodego pokolenia, pokazując, że historia nie kończy się na podręcznikowych datach, lecz żyje w doświadczeniach konkretnych ludzi i lokalnych wspólnot.</p><h2>Doceniona przez miasto i instytucje kombatanckie</h2><p>Za swoją działalność została uhonorowana kilkoma odznaczeniami. Otrzymała Medal za Zasługi dla Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, Medal za Zasługi dla Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej oraz medal <strong>„Pro Memoria”</strong>, przyznany za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość Polski podczas drugiej wojny światowej i po jej zakończeniu.</p><p>Szczególne znaczenie miało także wyróżnienie przyznane jej przez samorząd. 17 grudnia 2025 roku Rada Miejska Tomaszowa Mazowieckiego nadała Zofii Biernackiej tytuł <strong>„Zasłużony dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego”</strong>. Uchwała w tej sprawie nosi numer XXIX/201/2025.</p><h2>Kim była dla Tomaszowa</h2><p>W takich chwilach oficjalne funkcje i odznaczenia są ważne, ale nie wyczerpują znaczenia czyjejś obecności w życiu miasta. W przypadku Zofii Biernackiej mowa o osobie, która łączyła działalność społeczną, pamięć historyczną i codzienną troskę o ludzi pozostających często poza światłem reflektorów.</p><p>Jej śmierć to strata nie tylko dla środowiska kombatantów, lecz także dla całej lokalnej wspólnoty. Tomaszów żegna osobę, która przez lata przypominała, że patriotyzm można wyrażać nie tylko podczas uroczystości, ale również przez cierpliwą pomoc drugiemu człowiekowi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[W Inowłodzu powstaje czwarty średniowieczny mural. Gmina sięga po motyw z Codex Manesse]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56901,w-inowlodzu-powstaje-czwarty-sredniowieczny-mural-gmina-siega-po-motyw-z-codex-manesse</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56901,w-inowlodzu-powstaje-czwarty-sredniowieczny-mural-gmina-siega-po-motyw-z-codex-manesse</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 17:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-inowlodzu-powstaje-czwarty-sredniowieczny-mural-gmina-siega-po-motyw-z-codex-manesse-1790955912.jpg</url>
                        <title>W Inowłodzu powstaje czwarty średniowieczny mural. Gmina sięga po motyw z Codex Manesse</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56901,w-inowlodzu-powstaje-czwarty-sredniowieczny-mural-gmina-siega-po-motyw-z-codex-manesse</link>
                    </image><description>Inowłódz rozwija swój charakterystyczny cykl średniowiecznych murali. Nowe malowidło, inspirowane ryciną ze zbioru poezji Codex Manesse, ma powstać dzięki wsparciu z programu „Kolorowa wieś” oraz środkom własnym gminy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Kolejny mural na mapie Inowłodza</h2><p>Inowłódz konsekwentnie buduje własny, rozpoznawalny styl w przestrzeni publicznej. Jak poinformowała gmina, powstaje tam <strong>kolejny średniowieczny mural</strong>, który będzie już czwartym tego typu malowidłem w miejscowości.</p><p>Nowa praca nosi intrygujący tytuł „Tak się rodzą kochankowie” i przedstawia motyw oparty na rycinie ze zbioru średniowiecznej poezji <strong>Codex Manesse</strong>. To nie tylko dekoracja ściany, ale także wyraźny sygnał, że samorząd stawia na spójną opowieść o miejscu, które chce przyciągać historią, klimatem i detalem.</p><h2>Średniowieczny motyw jako element lokalnej tożsamości</h2><p>W czasach, gdy wiele miejscowości szuka pomysłu na wyróżnienie się, Inowłódz wybiera drogę opartą na kulturze i historii. Cykl murali inspirowanych dawną ikonografią może stać się czymś więcej niż estetycznym dodatkiem. To sposób na stworzenie <strong>lokalnego znaku rozpoznawczego</strong>, który zapada w pamięć mieszkańcom i turystom.</p><p>W przypadku Inowłodza taki kierunek wydaje się naturalny. Miejscowość od lat korzysta ze swojego historycznego potencjału, a średniowieczne odniesienia dobrze wpisują się w jej wizerunek. Nowe malowidło nie jest więc przypadkową inicjatywą, lecz kolejnym elementem większej układanki, w której przestrzeń publiczna ma opowiadać historię.</p><p>Sama inspiracja Codex Manesse również nie jest bez znaczenia. To odwołanie do europejskiego dziedzictwa kulturowego, które nadaje inwestycji dodatkowy wymiar. Dzięki temu mural może działać na dwóch poziomach: jako atrakcyjny wizualnie obiekt i jako pretekst do rozmowy o źródłach, symbolice oraz dawnych przedstawieniach miłości i życia codziennego.</p><h2>Skąd pieniądze na realizację</h2><p>Z przekazanych informacji wynika, że mural powstaje dzięki środkom z <strong>Urzędu Marszałkowskiego</strong> w ramach programu „Kolorowa wieś” oraz przy udziale środków własnych Gminy Inowłódz. To ważny szczegół, bo pokazuje, że podobne działania nie muszą obciążać wyłącznie lokalnego budżetu, jeśli samorząd potrafi sięgnąć po zewnętrzne wsparcie.</p><p>Dla mieszkańców i obserwatorów życia samorządowego istotne jest również to, że takie projekty coraz częściej pełnią podwójną rolę. Z jednej strony poprawiają estetykę miejscowości, z drugiej mogą wspierać promocję turystyczną i budowanie marki gminy. W niewielkich miejscowościach właśnie takie pozornie drobne inwestycje często decydują o tym, czy ktoś zatrzyma się tam na dłużej, zrobi zdjęcie i wróci z rodziną.</p><h2>Mieszkańcy pytają także o szczegóły</h2><p>Pod informacją o nowym muralu pojawiły się też pytania i komentarze mieszkańców. Jedno z nich dotyczyło lokalizacji wszystkich malowideł, co pokazuje, że cykl budzi zainteresowanie i może zachęcać do stworzenia swoistego szlaku po inowłodzkich muralach.</p><p>Pojawiła się również uwaga odnosząca się do bezpieczeństwa pracy na rusztowaniu. Tego typu komentarze przypominają, że nawet przy pozytywnie odbieranych inwestycjach mieszkańcy zwracają uwagę nie tylko na efekt końcowy, ale także na sposób realizacji.</p><p>Jeśli gmina zechce rozwinąć ten pomysł, kolejnym krokiem mogłoby być wyraźniejsze oznaczenie miejsc z muralami i przedstawienie krótkiej historii każdego z nich. Wtedy projekt zyskałby nie tylko walor estetyczny, ale również edukacyjny i turystyczny, co w przypadku Inowłodza może mieć znaczenie wykraczające poza jedną ścianę i jedno malowidło.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powiat chce utrzymać jedną linię i uruchomić drugą. Teraz czeka na deklaracje samorządów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56900,powiat-chce-utrzymac-jedna-linie-i-uruchomic-druga-teraz-czeka-na-deklaracje-samorzadow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56900,powiat-chce-utrzymac-jedna-linie-i-uruchomic-druga-teraz-czeka-na-deklaracje-samorzadow</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 17:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-powiat-chce-utrzymac-jedna-linie-i-uruchomic-druga-teraz-czeka-na-deklaracje-samorzadow-1790955592.jpg</url>
                        <title>Powiat chce utrzymać jedną linię i uruchomić drugą. Teraz czeka na deklaracje samorządów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56900,powiat-chce-utrzymac-jedna-linie-i-uruchomic-druga-teraz-czeka-na-deklaracje-samorzadow</link>
                    </image><description>W Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Mazowieckim rozmawiano o przyszłości transportu publicznego w powiecie. Na stole są dwie propozycje połączeń, ale kluczowe pytania dotyczą finansowania, skali potrzeb i gotowości gmin do współpracy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dwie linie na stole, jedna decyzja jeszcze przed samorządami</h2><p>Publiczny transport zbiorowy wraca do lokalnej debaty nie jako hasło, lecz jako bardzo konkretny problem mieszkańców. Powiat Tomaszowski poinformował, że 1 października 2026 roku w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się spotkanie poświęcone rozwojowi komunikacji publicznej na terenie powiatu. W rozmowach uczestniczyli wójtowie, burmistrzowie oraz przedstawiciele miasta Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Jak przekazał samorząd, spotkanie zorganizował Zarząd Powiatu: <strong>starosta Dariusz Kowalczyk</strong>, <strong>wicestarosta Sławomir Żegota</strong> oraz członkowie zarządu <strong>Grzegorz Glimasiński</strong> i <strong>Michał Czechowicz</strong>. Powiat przedstawił dwie propozycje działań: kontynuację funkcjonującej już linii <strong>Łaznowska Wola – Tomaszów Mazowiecki</strong> oraz uruchomienie nowego połączenia <strong>Roszkowa Wola – Rzeczyca – Tomaszów Mazowiecki</strong>.</p><p>W oficjalnym komunikacie podkreślono, że celem tych działań jest poprawa dostępności transportowej mieszkańców oraz ograniczanie wykluczenia komunikacyjnego. To argument, którego trudno lekceważyć, bo dla wielu osób autobus nie jest wygodną alternatywą, ale jedyną szansą na dojazd do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu.</p><h2>Najważniejsze pytanie: kto za to zapłaci i na jakich zasadach</h2><p>Z komunikatu wynika, że podczas spotkania przedstawiono zarówno założenia organizacyjne, jak i finansowe obu połączeń. Jednocześnie samorządowcy zostali zaproszeni do dalszych rozmów o współfinansowaniu. To właśnie w tym miejscu zaczyna się najważniejsza część całej sprawy, bo sama zapowiedź linii autobusowej nie oznacza jeszcze, że połączenie ruszy albo utrzyma się w dłuższej perspektywie.</p><p>Powiat czeka teraz na stanowiska, propozycje i deklaracje poszczególnych samorządów. W praktyce oznacza to, że powodzenie projektu zależy nie tylko od woli starostwa, ale również od gotowości gmin i miasta do wejścia we wspólny model finansowania. Bez tego nawet najlepiej brzmiąca koncepcja może pozostać jedynie planem przedstawionym na spotkaniu.</p><p>W komentarzach pod informacją opublikowaną przez powiat pojawiły się pytania, które zapewne zadaje sobie więcej mieszkańców. Dotyczą one przede wszystkim <strong>kosztów, celu przedsięwzięcia i realnych korzyści</strong>. Część osób dopytuje także, czy chodzi o trwałe rozwiązanie komunikacyjne, czy raczej o punktowe działanie ograniczone do wybranych tras. To ważne wątpliwości, bo w transporcie publicznym znaczenie mają nie tylko same linie, ale też częstotliwość kursów, godziny odjazdów i stabilność oferty.</p><h2>Nie tylko autobusy, ale pytanie o komunikacyjne potrzeby mieszkańców</h2><p>Sama treść komunikatu pokazuje, że powiat chce mówić o transporcie w szerszym wymiarze. Nie chodzi wyłącznie o uruchomienie kolejnego kursu, lecz o dostępność całego obszaru powiatu wobec Tomaszowa Mazowieckiego jako centrum usług, edukacji i ochrony zdrowia. To właśnie tu lokalny wymiar sprawy staje się najważniejszy. Dla mieszkańca odleglejszej miejscowości autobus może decydować o tym, czy da się bez samochodu dotrzeć do szkoły ponadpodstawowej, przychodni lub pracy.</p><p>Jednocześnie komentarze mieszkańców pokazują, że oczekiwania są szersze niż dwie zapowiedziane linie. Pojawił się między innymi głos o potrzebie przywrócenia komunikacji na trasie <strong>Tomaszów Mazowiecki – Łódź</strong>. To sygnał, że problem wykluczenia komunikacyjnego nie kończy się na połączeniach wewnątrz powiatu. Dla części mieszkańców równie ważne są dojazdy do większych ośrodków, zwłaszcza jeśli codzienne podróże koleją nie odpowiadają ich potrzebom lub nie dają poczucia bezpieczeństwa i przewidywalności.</p><p>Dlatego dyskusja o nowych liniach powinna iść dalej niż oficjalny komunikat. Warto pytać, jakie analizy potrzeb przewozowych stoją za wskazaniem właśnie tych tras, ilu pasażerów już korzysta z linii Łaznowska Wola – Tomaszów Mazowiecki i jakie są prognozy dla planowanego połączenia przez Rzeczycę. Bez tych danych trudno ocenić, czy mamy do czynienia z początkiem szerszej polityki transportowej, czy z próbą rozwiązania tylko części problemu.</p><h2>Co dalej i na co mieszkańcy powinni zwrócić uwagę</h2><p>Na dziś wiadomo jedno: powiat wykonał ruch otwierający rozmowę, ale kluczowe decyzje są jeszcze przed samorządami. Jeśli współpraca między powiatem, gminami i miastem rzeczywiście ma przynieść trwały efekt, mieszkańcy powinni poznać konkrety: planowane koszty, podział finansowania, liczbę kursów, terminy uruchomienia połączeń oraz zasady oceny, czy linie spełniają swoje zadanie.</p><p>To również sprawdzian dla lokalnych władz wszystkich szczebli. Ograniczanie wykluczenia komunikacyjnego dobrze brzmi w komunikacie, ale w praktyce wymaga pieniędzy, organizacji i odpowiedzialności za długofalowe skutki decyzji. <strong>Dobra komunikacja to nie tylko wspólna sprawa całego powiatu, ale też wspólny rachunek i wspólna odpowiedzialność</strong>.</p><p>Najbliższe tygodnie powinny pokazać, czy za zapowiedziami pójdą wiążące deklaracje partnerów samorządowych. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy mieszkańcy dostaną realne nowe połączenia, czy na razie jedynie obietnicę dalszych rozmów o autobusach, których w wielu miejscach po prostu brakuje.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Po wyjazdowym przełamaniu czas wygrać u siebie. Lechia podejmuje Polonię Lidzbark Warmiński]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56899,po-wyjazdowym-przelamaniu-czas-wygrac-u-siebie-lechia-podejmuje-polonie-lidzbark-warminski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56899,po-wyjazdowym-przelamaniu-czas-wygrac-u-siebie-lechia-podejmuje-polonie-lidzbark-warminski</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 13:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-po-wyjazdowym-przelamaniu-czas-wygrac-u-siebie-lechia-podejmuje-polonie-lidzbark-warminski-1790939975.png</url>
                        <title>Po wyjazdowym przełamaniu czas wygrać u siebie. Lechia podejmuje Polonię Lidzbark Warmiński</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56899,po-wyjazdowym-przelamaniu-czas-wygrac-u-siebie-lechia-podejmuje-polonie-lidzbark-warminski</link>
                    </image><description>Wyjazdowa niemoc została przełamana. Teraz czas zrobić kolejny krok i wreszcie zgarnąć komplet punktów przed własną publicznością. W sobotę, 3 października, piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki w ramach 11. kolejki Betclic III ligi, grupy I, podejmą Polonię Lidzbark Warmiński. Pozycja gości w tabeli może być myląca — biało-czarni znajdują się w strefie spadkowej, ale właśnie na wyjazdach potrafią być szczególnie niebezpieczni. Początek spotkania o godz. 15.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Klub z blisko 70-letnią historią</h2><p>Historia Polonii Lidzbark Warmiński sięga 1957 roku. Klub powstał w wyniku połączenia dwóch miejscowych zespołów — „Ogniwa” i „Sparty”.</p><p>Przez kolejne dziesięciolecia biało-czarni ze zmiennym szczęściem występowali na różnych poziomach rozgrywkowych. Jeden z najlepszych okresów w historii klubu przypadł na przełom lat 90. i 2000. W sezonie 1999/2000 Polonia zdobyła wojewódzki Puchar Polski i występowała w III lidze, w grupie obejmującej wówczas drużyny z województw łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego.</p><p>W 2002 roku Polonia spadła do IV ligi. Na ponowny występ na trzecioligowym poziomie musiała czekać ponad dwie dekady.</p><p>Powrót nastąpił w sezonie 2024/2025. Lidzbarczanie wcześniej zdecydowanie wygrali IV ligę warmińsko-mazurską, imponując przy tym niezwykłą serią spotkań bez porażki na własnym stadionie.</p><p>Przygoda z III ligą trwała jednak tylko rok. Polonia walczyła o utrzymanie do ostatniej kolejki i ostatecznie zabrakło jej zaledwie jednego punktu do bezpiecznej pozycji.</p><h2>Rok i znowu III liga</h2><p>Pobyt w IV lidze okazał się jednak wyjątkowo krótki.</p><p>Polonia od początku poprzedniego sezonu walczyła o pierwsze miejsce ze Stomilem Olsztyn. Rywalizacja trwała praktycznie do samego końca. Oba zespoły zakończyły rozgrywki z dorobkiem 69 punktów, jednak to drużyna z Lidzbarka Warmińskiego została sklasyfikowana wyżej dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań.</p><p>Tym samym po zaledwie rocznej przerwie biało-czarni ponownie znaleźli się wśród trzecioligowców.</p><h2>Lechia i Polonia znają się dobrze</h2><p>Sobotni pojedynek będzie dopiero trzecim oficjalnym spotkaniem obu zespołów.</p><p>Pierwsze rozegrano w Lidzbarku Warmińskim. Wtedy górą była Polonia, która zwyciężyła 2:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Siergiej Gurow oraz Konstantyn Czernij z rzutu karnego. Dla Lechii, również z jedenastu metrów, trafił Artur Bogusz.</p><p>Rewanż w Tomaszowie Mazowieckim miał już zupełnie inny przebieg.</p><p>Zielono-czerwoni wygrali zdecydowanie 3:1. Do siatki trafiali Artur Bogusz, Mariusz Rybicki i Dawid Bałdyga. Honorowego gola dla Polonii przyniosło samobójcze trafienie Pawła Koncewicza-Żyłki.</p><p>Bilans przed trzecim starciem jest więc idealnie równy: jedno zwycięstwo Lechii i jedno Polonii.</p><p>W sobotę ktoś może wyjść na prowadzenie.</p><h2>Sporo zmian w drużynie z Warmii</h2><p>Przed rozpoczęciem obecnego sezonu w Lidzbarku Warmińskim doszło do istotnych zmian kadrowych.</p><p>Z Polonią pożegnali się m.in. Wojciech Dziemidowicz, Yan Senkevich, Krystian Oleszko, Marian Kuc, Kacper Kmiołek i Cezary Sobolewski.</p><p>Klub szukał jednak wzmocnień. Do zespołu dołączyli Jakub Kwaśniewski ze Startu Nidzica, Dominik Romanowski i Aleksander Matuć z Mamr Giżycko, Jakub Stawski z Elany Toruń, Karol Żwir ze Stomilu Olsztyn, Pavlo Berezyanskyi z Wigier Suwałki oraz Adrian Olszewski z ŁKS Łomża.</p><h2>Przedostatnie miejsce może być pułapką</h2><p>Początek sezonu nie układa się Polonii zgodnie z oczekiwaniami. Po dziesięciu kolejkach beniaminek zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, mając na koncie sześć punktów.</p><p>Tomaszowianie nie mogą jednak spojrzeć na tabelę i uznać, że najtrudniejsza część pracy została wykonana jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.</p><p>Jedyne dotychczasowe zwycięstwo Polonia odniosła bowiem właśnie na wyjeździe. W delegacji biało-czarni potrafią być znacznie groźniejsi, niż sugerowałaby ich aktualna pozycja.</p><p>Do tego trudno wskazać w ekipie z Warmii jednego zawodnika, którego wystarczy wyłączyć z gry. Bramki rozkładają się na kilku piłkarzy.</p><p>Po dwa gole zdobyli dotychczas Aleksander Bałut, Dawid Bogdański, Mateusz Kuzimski i Jakub Stawski. Po jednym trafieniu mają Dominik Kozera, Klaudiusz Krasa, Aleksander Matuć, Wiktor Preuss oraz Mark Usowicz.</p><h2>Najpierw wyjazd, teraz własne boisko</h2><p>Dla Lechii sobotnie spotkanie ma dodatkowy ciężar.</p><p>Zielono-czerwoni w poprzedniej kolejce przełamali się na wyjeździe, pokonując Olimpię Elbląg 2:1. Teraz kibice czekają na podobny rezultat w Tomaszowie.</p><p>I właśnie to może być najważniejszym zadaniem na sobotnie popołudnie: zamienić pojedyncze zwycięstwo w początek dobrej serii.</p><p>Bo w lidze, w której różnice punktowe potrafią błyskawicznie zmienić sytuację w tabeli, jedno przełamanie daje oddech. Drugie może już dać rozpęd.</p><h2>Pierwszy gwizdek o 15.00</h2><p>Spotkanie Lechii Tomaszów Mazowiecki z Polonią Lidzbark Warmiński zostanie rozegrane <strong>w sobotę, 3 października</strong>.</p><p>Początek meczu zaplanowano na <strong>godz. 15.00</strong>.</p><p>Arbitrem głównym będzie <strong>Maciej Węgrzyk z Jejkowic</strong>, a na liniach pomagać mu będą <strong>Bartosz Jeż i Sebastian Chmielarz</strong>.</p><p>Po wyjazdowym przełamaniu zielono-czerwoni stoją przed szansą na kolejny ważny krok. Tym razem — przed własną publicznością.</p><p><strong>SEO title:</strong> Lechia Tomaszów – Polonia Lidzbark Warmiński. Mecz 3 października</p><p><strong>Meta description:</strong> Lechia Tomaszów Mazowiecki w sobotę 3 października podejmie Polonię Lidzbark Warmiński. Początek meczu 11. kolejki Betclic III ligi o godz. 15.00.</p><p><strong>Frazy SEO:</strong> Lechia Tomaszów Mazowiecki, Polonia Lidzbark Warmiński, Lechia Polonia, III liga, Betclic III liga, mecz Lechii Tomaszów, piłka nożna Tomaszów Mazowiecki, 3 października 2026</p><p>Mogę też od razu zrobić <strong>zapowiedź na Facebooka</strong> albo <strong>grafikę 4:3 / 1200×630 / relację FB</strong> do tego meczu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Skarb Państwa sprzedaje grunt pod Hotelem Mościcki. 1,9 ha za 520 tys. zł]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56898,skarb-panstwa-sprzedaje-grunt-pod-hotelem-moscicki-1-9-ha-za-520-tys-zl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56898,skarb-panstwa-sprzedaje-grunt-pod-hotelem-moscicki-1-9-ha-za-520-tys-zl</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 12:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-skarb-panstwa-sprzedaje-grunt-pod-hotelem-moscicki-1-9-ha-za-520-tys-zl-1790939759.png</url>
                        <title>Skarb Państwa sprzedaje grunt pod Hotelem Mościcki. 1,9 ha za 520 tys. zł</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56898,skarb-panstwa-sprzedaje-grunt-pod-hotelem-moscicki-1-9-ha-za-520-tys-zl</link>
                    </image><description>Skarb Państwa przeznaczył do sprzedaży bez przetargu niemal 1,9 ha gruntu w Spale. Na nieruchomości działa Hotel Mościcki. Cena została ustalona na 520 706 zł i ma być rozłożona na dziesięć rocznych rat. Nie chodzi jednak o sprzedaż hotelu za pół miliona złotych. To ustawowy wykup gruntu przez dotychczasowego użytkownika wieczystego. Sprawa ma dodatkowy kontekst właścicielski: Hotel Mościcki prowadzi spółka PDK Hotele, której wiceprezesem jest Małgorzata Czarzasty, żona obecnego Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wykup gruntów Skarbu Państwa w Spale</strong> – Starosta Tomaszowski ogłosił 1 października decyzję o bezprzetargowej sprzedaży nieruchomości na rzecz ich dotychczasowego użytkownika wieczystego. Transakcja obejmuje działki nr 42/242, 42/240 oraz 36 (obręb 7).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Cena i dogodne raty dla inwestora</strong> – wartość transakcji została ustalona na poziomie 520 706 zł. Urząd wyraził zgodę na rozłożenie płatności na 10 równych, rocznych rat.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Przedmiotem umowy jest grunt, a nie budynki</strong> – oficjalny dokument potwierdza, że teren jest obecnie zabudowany obiektami hotelowo-restauracyjnymi. Wykazana w wykazie kwota dotyczy jednak wyłącznie zakupu samego gruntu na własność, a nie funkcjonującego tam kompleksu.</li>    </ul></div><h2>To grunt pod Hotelem Mościcki</h2><p>Hotel Mościcki działa przy <strong>ul. Nadpilicznej 2 w Spale</strong>. Oficjalna strona obiektu potwierdza zarówno adres, jak i funkcjonowanie hotelu oraz restauracji. Obiekt dysponuje 56 pokojami, apartamentami, zapleczem gastronomicznym i rekreacyjnym.&nbsp;</p><p>Dane rejestrowe spółki PDK Hotele, która prowadzi obiekt, również prowadzą pod ten sam adres. W zarządzie spółki zasiada <strong>Małgorzata Czarzasty jako wiceprezes zarządu</strong>.&nbsp;</p><h2>520 706 zł, ale nie za hotel</h2><p>To najważniejsze zastrzeżenie w całej sprawie.</p><p>W ogłoszeniu Starosty mowa jest o <strong>nieruchomości Skarbu Państwa przeznaczonej do sprzedaży bez przetargu na rzecz użytkownika wieczystego</strong>. Nie jest to więc przetarg na zakup hotelu ani sprzedaż gotowego kompleksu hotelowego wraz z działalnością gospodarczą.&nbsp;</p><p>Cena 520 706 zł dotyczy gruntu, którego użytkownik wieczysty już wcześniej używał na podstawie prawa użytkowania wieczystego. W tego typu sytuacjach budynki mogą należeć do użytkownika wieczystego, a sprzedaż gruntu prowadzi do zastąpienia ograniczonego prawa pełną własnością.</p><p>Dlatego określenie <strong>„Hotel Mościcki sprzedany za 520 tys. zł” byłoby po prostu nieprawdziwe</strong>.</p><h2>Dlaczego bez przetargu?</h2><p>Podstawą całej procedury są przepisy wprowadzone w 2023 r. do ustawy o gospodarce nieruchomościami.</p><p>Art. 198g daje określonym użytkownikom wieczystym możliwość wystąpienia z żądaniem sprzedaży gruntu na ich rzecz. Ustawa przewiduje przy tym konkretne warunki i wyjątki, m.in. dotyczące daty ustanowienia użytkowania wieczystego oraz zabudowania nieruchomości.</p><p>Cena również nie jest ustalana dowolnie. W przypadku gruntów Skarbu Państwa art. 198h przewiduje, że przy płatności jednorazowej cena odpowiada dwudziestokrotności iloczynu stawki procentowej opłaty rocznej i wartości gruntu. Przy rozłożeniu ceny na raty stosuje się <strong>dwudziestopięciokrotność</strong> tego iloczynu.&nbsp;</p><p>To oznacza, że kluczowym dokumentem nie jest wycena całego hotelu, lecz <strong>operat szacunkowy gruntu oraz dotychczasowa stawka opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste</strong>.&nbsp;</p><p>Powstaje więc oczywiste pytanie, jakie należy w tej sytuacji zadać: kiedy stawka była po raz ostatni aktualizowana,&nbsp;</p><h2>PDK Hotele i rodzina Czarzastych</h2><p>Hotel Mościcki prowadzi spółka <strong>PDK Hotele sp. z o.o.</strong>. Według dostępnych danych rejestrowych Małgorzata Czarzasty jest jej wiceprezesem zarządu.</p><p>„Rzeczpospolita” pisała w lutym 2026 r., że <strong>Włodzimierz Czarzasty i jego żona są poprzez wydawnictwo Muza S.A. współudziałowcami Hotelu Mościcki w Spale</strong>. Gazeta wskazywała również, że PDK Hotele zarządza obiektem i jest jego współwłaścicielem.</p><p>Sam Włodzimierz Czarzasty pełni obecnie funkcję <strong>Marszałka Sejmu</strong>; został wybrany na to stanowisko 18 listopada 2025 r. i figuruje jako marszałek w aktualnym składzie Prezydium Sejmu.</p><p>Ten kontekst jest istotny właścicielsko, ale sam w sobie <strong>nie świadczy o jakimkolwiek wpływie politycznym na decyzję Starosty</strong>. Sprzedaż odbywa się w ustawowym trybie dotyczącym użytkowników wieczystych i brak obecnie dowodów na odstępstwo od tej procedury.</p><h2>Najważniejsza liczba może kryć się w operacie</h2><p>Publiczne ogłoszenie podaje cenę końcową, ale nie odpowiada na pytanie, <strong>jaką pełną wartość rynkową gruntu przyjął rzeczoznawca</strong>.</p><p>To właśnie ten dokument może być najciekawszym elementem sprawy.</p><p>Warto ustalić:</p><ul><li data-list-item-id="e1e321beb4bebbea8251881f64333e080">jaka była wartość 1,8990 ha według operatu,</li><li data-list-item-id="e8924fc4dc7d2199ffabd4dee5254ee42">jaka stawka procentowa opłaty rocznej obowiązywała użytkownika,</li><li data-list-item-id="eeb6d7fc1a04a27194250aeaae85bb69b">ile wynosiła dotychczasowa roczna opłata,</li><li data-list-item-id="e69f8a862f0061ca864b81316693f0dba">kiedy sporządzono operat,</li><li data-list-item-id="e25f633d7a188c9b8f76e010180c72ede">kto go wykonał,</li><li data-list-item-id="e7978a56e40322c671d4bf83e3c567612">jakie oprocentowanie zostanie zastosowane do dziesięciu rat.</li></ul><p>Dopiero zestawienie tych danych pokaże czytelnikom, <strong>skąd dokładnie wzięło się 520 706 zł</strong>.</p><h2>Prawie dwa hektary w jednej z najdroższych lokalizacji turystycznych powiatu</h2><p>Sama lokalizacja sprawia, że temat ma większą wagę niż zwykła zmiana tytułu prawnego.</p><p>Spała pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych miejscowości turystycznych w regionie, a Hotel Mościcki znajduje się w centralnej części miejscowości, w sąsiedztwie terenów rekreacyjnych. Oficjalna strona obiektu sama określa lokalizację jako „serce Spalskiego Parku Krajobrazowego”.</p><p>Publiczne dane kartograficzne pokazują przy tym, że sama działka 42/240 ma około <strong>16 636 m²</strong>, a 42/242 około <strong>291 m²</strong>.&nbsp;</p><p>To dodatkowo uzasadnia pytanie o wartość rynkową całego gruntu przyjętą w operacie.</p><h2>Co zmieni pełna własność?</h2><p>Dla działalności hotelu sama zmiana może być z punktu widzenia gości niemal niewidoczna. Prawnie jest jednak istotna.</p><p>Użytkownik wieczysty przestanie uiszczać opłatę roczną z tego tytułu, a w zamian stanie się właścicielem gruntu po zawarciu umowy sprzedaży i wykonaniu warunków określonych w transakcji.</p><p>Pełna własność może też mieć znaczenie przy przyszłych inwestycjach, finansowaniu, ustanawianiu zabezpieczeń, przebudowie albo ewentualnej sprzedaży całej nieruchomości.</p><p>Dlatego do PDK Hotele warto skierować pytanie, czy wykup gruntu wiąże się z planami rozbudowy lub modernizacji Hotelu Mościcki</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od pasieki i serowarni prosto do hotelowej kuchni. Spała połączy producentów z restauratorami]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56897,od-pasieki-i-serowarni-prosto-do-hotelowej-kuchni-spala-polaczy-producentow-z-restauratorami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56897,od-pasieki-i-serowarni-prosto-do-hotelowej-kuchni-spala-polaczy-producentow-z-restauratorami</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 12:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-pasieki-i-serowarni-prosto-do-hotelowej-kuchni-spala-polaczy-producentow-z-restauratorami-1790937419.png</url>
                        <title>Od pasieki i serowarni prosto do hotelowej kuchni. Spała połączy producentów z restauratorami</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56897,od-pasieki-i-serowarni-prosto-do-hotelowej-kuchni-spala-polaczy-producentow-z-restauratorami</link>
                    </image><description>Regionalna kuchnia zaczyna się nie w karcie dań, lecz znacznie wcześniej – w pasiece, piekarni, gospodarstwie, serowarni czy niewielkiej przetwórni. 12 października w Hotelu Prezydent w Spale spotkają się przedstawiciele gastronomii, hotelarstwa i cateringu oraz producenci żywności z województwa łódzkiego. „Łódzkie na Talerzu – Kulinarny Most” ma służyć nie tylko degustowaniu lokalnych produktów. Organizatorzy chcą, aby rozmowy przy stole kończyły się później zamówieniami, dostawami i miejscem dla regionalnej żywności w kartach restauracji. Wydarzenie zaplanowano w godz. 8.30–14.00, a organizatorem jest Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego wraz z regionalną strukturą KSOW+.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To interesujący temat także z bardzo tomaszowskiej perspektywy. <strong>Obwarzanki tomaszowskie, boczek, baleron czy kiełbasa z Zaborowa już figurują w państwowych wykazach tradycyjnej żywności.</strong> Pytanie brzmi więc: czy produkty o lokalnej historii potrafimy nie tylko wspominać podczas jarmarków, ale również zamienić w normalny element gospodarki – dostarczany regularnie do restauracji i hoteli?&nbsp;</p><h2>Nie konferencja o jedzeniu. Chodzi o zamówienia</h2><p>Skrót <strong>HoReCa</strong> pochodzi od słów <i>hotel, restaurant, catering</i>. Za tym branżowym określeniem kryje się olbrzymi rynek: od niewielkiej restauracji, przez pensjonat i salę weselną, po duży hotel, który każdego ranka musi postawić przed gośćmi śniadanie, a każdego wieczoru obsłużyć restaurację.</p><p>Dla lokalnego producenta znalezienie się w takim łańcuchu może znaczyć więcej niż udany weekend na jarmarku. Hotel nie potrzebuje pięciu słoików miodu raz w miesiącu. Potrzebuje określonej ilości produktu, odpowiedniej jakości, dokumentacji, terminowej dostawy i przewidywalnej ceny.</p><p>I właśnie tutaj romantyczna opowieść o „lokalnym jedzeniu” spotyka się z twardą ekonomią.</p><p>Organizator wydarzenia w Spale wprost zapowiada rozmowy o <strong>dostępności i sezonowości produktów, logistyce oraz tworzeniu lokalnych rozwiązań dystrybucyjnych</strong>. To ważne, bo najsmaczniejszy ser świata nie stanie się elementem hotelowego śniadania, jeżeli raz jest dostępny w ilości 20 kilogramów, a tydzień później nie ma go wcale.</p><h3>Krótki łańcuch – czyli krótsza droga do talerza</h3><p>Idea jest stosunkowo prosta.</p><p>W klasycznym modelu pomiędzy producentem a restauracją może znajdować się skup, hurtownia i kolejny dystrybutor. W krótkim łańcuchu liczba pośredników zostaje ograniczona – rolnik albo niewielki przetwórca dociera znacznie bliżej końcowego odbiorcy.</p><p>Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że w Polsce funkcjonują w tym obszarze m.in. sprzedaż bezpośrednia, dostawy bezpośrednie, rolniczy handel detaliczny i działalność marginalna, lokalna i ograniczona. Każda z tych form ma własne zasady sanitarne i prawne; „lokalne” nie oznacza więc „bez przepisów”.</p><p>Korzyść ekonomiczna jest czytelna: im krótsza droga od gospodarstwa do odbiorcy, tym większa część wartości produktu może pozostać u producenta. Z drugiej strony restauracja dostaje możliwość sprzedania klientowi nie anonimowego produktu z hurtowni, lecz czegoś, co ma nazwę, miejsce pochodzenia i własną historię.</p><p>Tyle teoria. Praktyka zaczyna się od ceny, wolumenu, transportu i terminowości.</p><h2>Spała jest dobrym laboratorium dla takiego pomysłu</h2><p>Wybór Spały nie wygląda na przypadkowy.</p><p>Miejscowość żyje z turystyki, sportu, gastronomii, wydarzeń i ruchu konferencyjnego. Sam <strong>Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale</strong> dysponuje trzema internatami z łącznie <strong>400 miejscami noclegowymi</strong>, a dwie jego stołówki mogą jednocześnie obsłużyć <strong>550 osób</strong>. Do tego dochodzą kawiarnie i ogródek grillowy na około 200 miejsc. Ośrodek przyjmuje reprezentacje sportowe, klientów indywidualnych oraz uczestników konferencji i kongresów.&nbsp;</p><p>A COS jest przecież tylko częścią spalskiego rynku noclegowo-gastronomicznego.</p><p>Wokół funkcjonują hotele, pensjonaty i restauracje, które przez cały rok obsługują sportowców, turystów weekendowych, uczestników zawodów, konferencji i dużych imprez takich jak Hubertus.</p><p>Jeżeli gdzieś w powiecie tomaszowskim można testować model: <strong>„produkt z okolicy – profesjonalna kuchnia – turysta”</strong>, Spała jest jednym z najbardziej logicznych miejsc.</p><p>Bo turysta nie przyjeżdża tutaj po to, żeby zjeść dokładnie to samo, co może dostać w dowolnym hotelu przy autostradzie.</p><h2>Mamy lokalne produkty. Pytanie, czy potrafimy zrobić z nich biznes</h2><p>Tomaszowski kontekst robi się szczególnie interesujący, gdy zajrzeć na prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa <strong>Listę Produktów Tradycyjnych</strong>.</p><p>Znajdują się na niej <strong>obwarzanki tomaszowskie</strong>, których receptura odwołuje się do tradycji jednej z tomaszowskich piekarni z okresu międzywojennego.</p><p>Jeszcze ciekawiej wygląda Zaborów w gminie Tomaszów Mazowiecki. Z tą niewielką miejscowością związane są wpisane na listę <strong>boczek wędzony z Zaborowa, baleron wędzony z Zaborowa oraz kiełbasa swojska z oczkiem z Zaborowa</strong>. Ministerialne opisy wskazują na wieloletnie miejscowe tradycje przetwórstwa mięsa.</p><p>To świetny przykład różnicy między <strong>dziedzictwem kulinarnym</strong> a <strong>produktem rynkowym</strong>.</p><p>Sam wpis na listę nie sprawia jeszcze, że dany wyrób znajdziemy w śniadaniowym bufecie hotelu w Spale. Potrzebny jest producent, odpowiednia skala, legalna forma wprowadzania żywności do obrotu, logistyka i – na końcu – kucharz albo menedżer restauracji, który zdecyduje się taki produkt kupować.</p><p>Co ważne, na dziś organizator <strong>nie opublikował listy producentów zakwalifikowanych do spalskiego spotkania</strong>. Nie ma więc podstaw, by twierdzić, że wymienione tomaszowskie produkty będą prezentowane 12 października. Mogą jednak pokazywać, że powiat nie zaczyna kulinarnej historii od pustej kartki.</p><h2>Pagacz pokaże, co profesjonalna kuchnia może zrobić z regionalnego produktu</h2><p>Jedną z najciekawszych części spotkania ma być dwuczęściowe menu degustacyjne <strong>Bartłomieja Pagacza</strong>.</p><p>To kucharz mocno związany z ideą korzystania z sezonowego i regionalnego produktu. Stowarzyszenie Szefów Kuchni Ziemi Łódzkiej podaje, że doświadczenie zdobywał m.in. we Francji i Londynie, ukończył CFA Louis Prioux w Bar-le-Duc, a w 2017 roku współtworzył łódzką restaurację Fatamorgana. Obecnie rozwija własny projekt na Księżym Młynie w Łodzi.</p><p>Nie znamy jeszcze menu przygotowanego specjalnie dla Spały. I dobrze go nie wymyślać.</p><p>Możemy natomiast zobaczyć, jak wyglądała ta sama idea podczas wcześniejszych edycji projektu.</p><p>W Przygoni Pagacz przygotował m.in. pieczoną polędwiczkę wieprzową w glazurze z lokalnego miodu, podawaną z produktami regionalnych wytwórców, a także łódzką zalewajkę w nowoczesnej interpretacji.</p><p>Podczas drugiego spotkania w Zgniłym Błocie w menu wykorzystano m.in. wołowinę z Karolewa, kiszonki z gminy Stryków, rzemieślniczy ser z Szynkielowa, olej rydzowy, liofilizowane owoce i tradycyjne pieczywo.</p><p>To dobrze pokazuje sens całej degustacji. Nie ma być deserem po prezentacjach PowerPoint. Ma być demonstracją, że produkt z małej wytwórni można postawić na restauracyjnym talerzu w formie, za którą klient jest gotów zapłacić.</p><h2>Dr Piotr Dominik: kulinaria jako część turystyki i biznesu</h2><p>Drugim ważnym nazwiskiem programu jest <strong>dr Piotr Dominik z Uniwersytetu Vistula</strong>.</p><p>Uczelnia wskazuje go jako wykładowcę i opiekuna Studenckiego Koła Naukowego Hotelarstwa „HoteLove” oraz Koła Naukowego Turystyki Kulinarnej. Jest również redaktorem publikacji poświęconej tradycji i innowacyjności w turystyce kulinarnej.</p><p>W Spale ma mówić właśnie o tym miejscu, w którym spotykają się gastronomia, lokalny producent i biznes: o krótkich łańcuchach dostaw oraz o tym, jak produkt regionalny może budować konkurencyjność oferty restauracji.</p><p>Warto jednak odwrócić pytanie.</p><p>Czy „lokalne” zawsze oznacza dla hotelarza „lepsze”?</p><p>Niekoniecznie. Profesjonalna kuchnia potrzebuje stabilności. Cena musi mieścić się w kalkulacji potrawy. Dostawy muszą docierać wtedy, kiedy zostały zamówione. Produkt musi mieć powtarzalną jakość i spełniać wymogi bezpieczeństwa żywności.</p><p>Dlatego sukces takich spotkań nie będzie mierzył się liczbą wizytówek rozdanych przy kawie. Prawdziwym testem będzie to, czy po kilku miesiącach pojawią się stałe zamówienia.</p><h2>Dwie edycje już były. Spała zamknie cykl</h2><p>Spotkanie w powiecie tomaszowskim będzie <strong>trzecim i ostatnim</strong> wydarzeniem tegorocznego cyklu.</p><p>Pierwsza odsłona odbyła się w <strong>Przygoni w powiecie pabianickim</strong>. Według Urzędu Marszałkowskiego uczestniczyło w niej około <strong>30 przedstawicieli HoReCa i 11 wytwórców żywności regionalnej</strong>.</p><p>Druga została zorganizowana 18 maja w <strong>Zgniłym Błocie w powiecie zgierskim</strong>. Wzięło w niej udział około <strong>50 osób</strong> – hotelarzy, przedstawicieli gastronomii i cateringu oraz producentów żywności. Swoją ofertę prezentowali m.in. wytwórcy kiszonek, soków, serów, olejów, pieczywa i owoców.</p><p>Materiały organizatora pokazują więc rosnącą skalę spotkań, ale nie wskazują dotychczas konkretnych kontraktów handlowych zawartych dzięki pierwszym dwóm edycjom. Na tym etapie można potwierdzić, że projekt tworzy miejsce do rozmów i prezentacji produktów. <strong>Czy z rozmów powstały już regularne dostawy – tego z publicznie dostępnych materiałów nie da się ustalić.</strong></p><p>I to jest być może najlepsze pytanie do zadania organizatorom w Spale.</p><h2>Publiczne pieniądze mają tu uruchomić prywatne relacje handlowe</h2><p>Projekt nie powstał przypadkiem. Urząd Marszałkowski przeprowadził postępowanie dotyczące kompleksowej organizacji cyklu trzech spotkań branżowych. Dokumentacja zamówienia zakładała ich realizację na terenie województwa łódzkiego najpóźniej do 31 października 2026 roku.</p><p>Nie udało mi się znaleźć w łatwo dostępnych materiałach jednoznacznie wskazanej końcowej wartości całego cyklu, dlatego nie podajemy kwoty.</p><p>Sam kierunek dobrze jednak wpisuje się w <strong>Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej 2023–2027</strong>, gdzie wprost pojawia się skracanie łańcucha dostaw, współpraca producentów i innych uczestników rynku żywności oraz rozwój lokalnej przedsiębiorczości. KSOW+ – Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich+ – jest właśnie jednym z narzędzi wymiany wiedzy i tworzenia kontaktów w ramach tego systemu.</p><p>Sens publicznego finansowania takiego przedsięwzięcia da się więc sprowadzić do prostego pytania: <strong>czy samorząd może pomóc producentowi i restauratorowi znaleźć się przy jednym stole, żeby później potrafili już robić interesy bez urzędnika pomiędzy nimi?</strong></p><h2>„Łódzkie na Talerzu – Kulinarny Most”. Najważniejsze informacje</h2><p>Spotkanie odbędzie się <strong>12 października 2026 roku w Hotelu Prezydent przy ul. Majora Hubala 15 w Spale</strong>. Rejestracja i pierwsze rozmowy rozpoczną się o godz. 8.30. Od 9.15 przewidziane są prezentacje lokalnych producentów, o 10.00 pierwsza część menu Bartłomieja Pagacza, następnie networking. Od 11.30 wykład dr. Piotra Dominika, od 12.30 panel Stowarzyszenia Szefów Kuchni Ziemi Łódzkiej, a między 13.30 i 14.00 druga część degustacji.</p><p>Udział jest <strong>bezpłatny</strong>, ale liczba miejsc jest ograniczona i decyduje kolejność zgłoszeń. Warunkiem udziału jest przesłanie formularza, jednak organizator zaznacza, że samo zgłoszenie <strong>nie oznacza automatycznej rezerwacji miejsca</strong>. Potwierdzenie ma nastąpić po weryfikacji uczestników. Zaproszenie kierowane jest przede wszystkim do branży HoReCa oraz producentów żywności z województwa łódzkiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[SPA w Niewiadowie po raz drugi. Pierwszy przetarg zakończył się zerem ofert]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56896,spa-w-niewiadowie-po-raz-drugi-pierwszy-przetarg-zakonczyl-sie-zerem-ofert</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56896,spa-w-niewiadowie-po-raz-drugi-pierwszy-przetarg-zakonczyl-sie-zerem-ofert</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 12:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-spa-w-niewiadowie-po-raz-drugi-pierwszy-przetarg-zakonczyl-sie-zerem-ofert-1790936299.png</url>
                        <title>SPA w Niewiadowie po raz drugi. Pierwszy przetarg zakończył się zerem ofert</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56896,spa-w-niewiadowie-po-raz-drugi-pierwszy-przetarg-zakonczyl-sie-zerem-ofert</link>
                    </image><description>Pierwszy przetarg na budowę strefy SPA i Wellness przy Akademii Sportu w Niewiadowie zakończył się bez choćby jednej oferty. Gmina Ujazd nie zrezygnowała i zaledwie sześć dni później uruchomiła drugie postępowanie. Szacunkowa wartość zamówienia wynosi około 1,45 mln zł, a inwestycja jest częścią większego projektu turystycznego wartego ponad 3,55 mln zł. Dziś mija termin składania ofert w drugim podejściu — i właśnie ich liczba oraz ceny pokażą, czy tym razem znalazł się wykonawca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6fa; border-left: 5px solid #003399; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #003399; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak chętnych w pierwszym podejściu</strong> – pierwsze postępowanie przetargowe na realizację inwestycji zakończyło się niepowodzeniem ze względu na całkowity brak złożonych ofert ze strony firm budowlanych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Szybkie uruchomienie drugiego przetargu</strong> – urzędnicy sprawnie powtórzyli procedurę; nowy przetarg ogłoszono 16 września, zaledwie sześć dni po oficjalnym unieważnieniu poprzedniej próby.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wycena i budżet szacunkowy zadania</strong> – orientacyjna wartość tego konkretnego zamówienia na infrastrukturę SPA opiewa na kwotę 1 446 359,95 zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Milionowa dotacja z Unii Europejskiej</strong> – budowa strefy SPA stanowi element znacznie większego projektu inwestycyjnego wartego łącznie 3 555 495,35 zł, z czego aż 1 888 228,14 zł pokrywa uzyskane dofinansowanie unijne.</li>    </ul></div><h2>Pierwszy przetarg: nikt nie złożył oferty</h2><p>Pierwsze postępowanie, oznaczone numerem <strong>BIF.271.1.16.2026</strong>, Gmina Ujazd ogłosiła 20 sierpnia. Termin składania ofert upłynął 10 września.</p><p>Efekt był jednoznaczny: <strong>nie wpłynęła ani jedna oferta</strong> i postępowanie zostało unieważnione. Wklejony tekst</p><p>Sam brak ofert nie pozwala jednak przesądzić, dlaczego wykonawcy nie byli zainteresowani. Nie ma podstaw, by bez dowodów pisać, że inwestycja była „za tania”, „nieopłacalna” albo „zbyt trudna”.</p><p>Przyczyną mogły być warunki finansowe, zakres robót, terminy, odpowiedzialność wykonawcy albo ryzyka techniczne związane z formułą „zaprojektuj i wybuduj”. To jednak pytania, na które trzeba odpowiedzieć po porównaniu dokumentacji obu postępowań i rozmowie z potencjalnymi wykonawcami.</p><h2>Drugie podejście po zaledwie sześciu dniach</h2><p>Gmina zareagowała bardzo szybko. Pierwsze postępowanie zakończyło się 10 września, a nowe zostało ogłoszone już <strong>16 września</strong></p><p>Termin składania ofert wyznaczono na <strong>2 października 2026 r. o godz. 9.30</strong>, a ich otwarcie na godz. 10.00. Drugie postępowanie ma wartość szacunkową <strong>1 446 359,95 zł</strong>, a wadium wynosi <strong>10 tys. zł</strong>.</p><h2>Co właściwie ma powstać?</h2><p>Określenie „SPA” może sugerować znacznie większy obiekt, niż faktycznie przewiduje projekt.</p><p>Oficjalny opis Gminy mówi o <strong>rozbudowie istniejącej Akademii Sportu poprzez budowę parterowego pawilonu SPA &amp; Wellness</strong>, funkcjonalnie połączonego z obecnym budynkiem. W ramach zadania ma powstać również punkt obsługi turystyki.</p><p>Inwestycja ma być wykonana w formule <strong>„zaprojektuj i wybuduj”</strong>.</p><p>Oznacza to, że wybrany wykonawca będzie odpowiedzialny zarówno za przygotowanie dokumentacji projektowej i uzyskanie niezbędnych pozwoleń, jak i późniejszą realizację robót.</p><h2>Nie tylko sauna i jacuzzi</h2><p>Zakres inwestycji jest znacznie szerszy niż samo wyposażenie rekreacyjne.</p><p>Dokumentacja przewiduje między innymi wykonanie fundamentów, ścian, dachu, łącznika z obecnym obiektem, elewacji i tarasów, a także instalacji wodno-kanalizacyjnych, elektrycznych i niskoprądowych, wentylacji, klimatyzacji, ogrzewania i technologii basenowej.&nbsp;</p><p>Do tego dochodzi zagospodarowanie terenu, chodniki, zieleń oraz oświetlenie zewnętrzne.</p><p>Dokumentacja przetargowa opisuje technologię SPA jako rozwiązania obejmujące m.in. saunę, wannę z hydromasażem, jacuzzi lub inne urządzenia hydro- i termoterapii. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wszystkie te elementy zostaną wykonane jednocześnie — to musi wynikać wprost z PFU.</p><h2>Akademia ma działać podczas budowy</h2><p>To jeden z ciekawszych elementów całej inwestycji.</p><p>Gmina zakłada, że roboty będą prowadzone w sposób umożliwiający <strong>ciągłe funkcjonowanie Akademii Sportu oraz bezpieczne dojście użytkowników do obiektu</strong>.</p><p>To może zwiększać trudność organizacyjną inwestycji.</p><p>Dodatkowo dokumentacja wskazuje, że wykonawca będzie musiał uzgodnić ingerencję w istniejący obiekt z jego gwarantem, ponieważ Akademia nadal znajduje się w okresie ochrony gwarancyjnej. Wklejony tekst</p><p>To ważny reporterski trop.</p><p>Warto zapytać potencjalnych wykonawców, czy właśnie konieczność prowadzenia robót przy działającym i nadal objętym gwarancją obiekcie wpływa na ocenę ryzyka kontraktu.</p><p>Nie można jednak bez potwierdzenia wskazywać tego jako przyczyny braku ofert w pierwszym przetargu.</p><h2>SPA to tylko część projektu za 3,55 mln zł</h2><p>Trzeba bardzo wyraźnie oddzielić wartość samego przetargu od kosztu całego projektu.</p><p>Budowa strefy SPA i Wellness została oszacowana na około <strong>1,446 mln zł</strong>.</p><p>Cały projekt Gminy Ujazd pod nazwą <strong>„Utworzenie i zagospodarowanie miejsc sprzyjających budowaniu rozpoznawalnej marki turystycznej na terenie gminy Ujazd”</strong> ma natomiast wartość:</p><p><strong>3 555 495,35 zł.</strong></p><p>Wkład Unii Europejskiej wynosi:</p><p><strong>1 888 228,14 zł.</strong>&nbsp;</p><p>Projekt jest współfinansowany w ramach Funduszy Europejskich dla Łódzkiego 2021–2027, działanie <strong>FELD.05.06 Kultura i turystyka – ZIT</strong>.</p><h2>Nie tylko Niewiadów</h2><p>Inwestycja obejmuje także Ujazd.</p><p>Na działce nr <strong>146/2 przy ul. Wodnej</strong>, wzdłuż Piasecznicy, mają powstać m.in. tereny zielone, miejsca obsługi rowerzystów, alejki, stojaki rowerowe, ławki, punkt informacji turystycznej, oświetlenie i strefa spotkań z siłownią zewnętrzną.</p><p>Całość ma tworzyć większy produkt turystyczny powiązany z osią:</p><p><strong>Ujazd – Tomaszów Mazowiecki – Inowłódz – Poświętne – Drzewica – Opoczno.</strong></p><p>To pokazuje, że ewentualne problemy z wykonawcą SPA mogą mieć znaczenie wykraczające poza sam jeden pawilon.</p><h2>Projekt ma konkretne wskaźniki</h2><p>Gmina zakłada m.in. objęcie projektem <strong>7300 osób</strong>, dostosowanie dwóch obiektów do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz utworzenie <strong>1,7 km szlaków turystycznych</strong>.</p><p>Zakładany rezultat to także <strong>7300 osób rocznie odwiedzających wsparte obiekty</strong> oraz <strong>2205 turystów korzystających rocznie ze wspartych szlaków</strong>.</p><p>Dlatego warto pytać nie tylko o sam przetarg, ale też o harmonogram całego przedsięwzięcia i to, jak kolejne nieudane postępowanie — gdyby do niego doszło — wpłynęłoby na realizację projektu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ponad 2,34 mln zł kosztują dziś odpady w Ujeździe. Ile system będzie kosztował w 2027 roku?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56895,ponad-2-34-mln-zl-kosztuja-dzis-odpady-w-ujezdzie-ile-system-bedzie-kosztowal-w-2027-roku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56895,ponad-2-34-mln-zl-kosztuja-dzis-odpady-w-ujezdzie-ile-system-bedzie-kosztowal-w-2027-roku</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 11:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ponad-2-34-mln-zl-kosztuja-dzis-odpady-w-ujezdzie-ile-system-bedzie-kosztowal-w-2027-roku-1790934944.png</url>
                        <title>Ponad 2,34 mln zł kosztują dziś odpady w Ujeździe. Ile system będzie kosztował w 2027 roku?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56895,ponad-2-34-mln-zl-kosztuja-dzis-odpady-w-ujezdzie-ile-system-bedzie-kosztowal-w-2027-roku</link>
                    </image><description>Ponad 2,34 mln zł netto kosztuje obecnie odbiór i zagospodarowanie odpadów w Gminie Ujazd. Samorząd uruchomił właśnie nowe postępowanie na 2027 rok, a oferty mają zostać złożone do 9 listopada. To przetarg, którego wynik będzie miał znaczenie nie tylko dla budżetu gminy, ale także dla mieszkańców — bo jeśli koszt systemu wyraźnie wzrośnie, trzeba będzie sprawdzić, czy obecne wpływy z opłat nadal wystarczą na jego finansowanie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>        <p style="margin: 0 0 15px 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Nowe postępowanie na wywóz śmieci</strong> – Gmina Ujazd oficjalnie uruchomiła przetarg sektorowy na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości w nadchodzącym 2027 roku.    </p>    <!-- Tabela: Kluczowe parametry i terminy przetargu -->    <table style="width: 100%; border-collapse: collapse; margin-bottom: 15px; font-size: 0.95em; background-color: #ffffff; border-radius: 4px; overflow: hidden; box-shadow: 0 1px 3px rgba(0,0,0,0.05);">        <thead>            <tr style="background-color: #5a6268; color: #ffffff; text-align: left;">                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold;">Zakres / Parametr procedury</th>                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; text-align: right;">Szczegóły / Wartość</th>            </tr>        </thead>        <tbody>            <tr style="border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Wartość netto obecnego kontraktu (2026)</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #333333;">2 340 246,76 zł</td>            </tr>            <tr style="background-color: #f8f9fa;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Ostateczny termin składania nowych ofert</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #b91c1c;">9 listopada 2026 r., godz. 9:00</td>            </tr>        </tbody>    </table>    <p style="margin: 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Co z opłatami dla mieszkańców?</strong> – Na obecnym etapie nie ma podstaw prawnych ani ekonomicznych, by mówić o zmianie stawek dla gospodarstw domowych. Decydujący wpływ na przyszły bilans systemu będą miały wyłącznie wyceny, które firmy przedstawią w nowym przetargu.    </p></div><h2>Gmina szuka wykonawcy na cały 2027 rok</h2><p>Nowe postępowanie zostało opublikowane 2 października w unijnym systemie zamówień TED. Dotyczy odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w Gminie Ujazd w 2027 roku. Zamówienie podzielono na dwie części.</p><p>Pierwsza obejmuje odpady z nieruchomości, na których mieszkają mieszkańcy. Druga dotyczy odbioru, transportu i zagospodarowania odpadów z nieruchomości należących do Gminy Ujazd. Termin składania ofert ma upłynąć <strong>9 listopada o godz. 9.00</strong>.</p><p>To zamówienie o istotnej wartości, a jego wynik będzie jednym z najważniejszych punktów odniesienia przy ocenie przyszłorocznych kosztów gospodarki odpadami.</p><h2>Dzisiaj system kosztuje ponad 2,34 mln zł netto</h2><p>Obecny kontrakt na 2026 rok realizuje <strong>EKOM Maciejczyk sp. z o.o.</strong></p><p>Wartość podstawowej części dotyczącej nieruchomości zamieszkałych wynosi <strong>2 284 580,09 zł netto</strong>. Druga część, dotycząca nieruchomości należących do samorządu, ma wartość <strong>55 666,67 zł netto</strong>.</p><p>Łącznie daje to:</p><p><strong>2 340 246,76 zł netto.</strong></p><p>Umowę podpisano 19 grudnia 2025 r., a w poprzednim postępowaniu wpłynęły dwie oferty.&nbsp;</p><p>To właśnie ta suma jest dziś najważniejszym punktem odniesienia.</p><p>Jeżeli najkorzystniejsza oferta na 2027 rok okaże się na przykład wyższa o kilkaset tysięcy złotych, samorząd będzie musiał odpowiedzieć na pytanie, skąd pokryć tę różnicę.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie podwyżki opłat dla mieszkańców.</p><h2>Ile odpadów zakładano na 2026 rok?</h2><p>W dokumentacji obecnego kontraktu prognozowano dla podstawowej części około <strong>2624,84 Mg odpadów komunalnych</strong>. Minimalna gwarantowana ilość wynosiła <strong>2000 Mg</strong>.</p><p>Dla nieruchomości należących do Gminy zakładano około <strong>24 Mg</strong>, z gwarantowanym minimum na poziomie <strong>18 Mg</strong>.</p><p>To ważne, bo przy późniejszym porównaniu cen 2026 i 2027 roku nie wystarczy zestawić dwóch końcowych kwot.</p><p>Jeżeli w przyszłym roku gmina przewiduje większą ilość odpadów, większą liczbę nieruchomości albo szerszy zakres usług, wyższa wartość kontraktu nie będzie oznaczała wyłącznie wzrostu cen wykonawcy.</p><p>Dlatego jednym z najważniejszych elementów analizy powinno być porównanie prognozowanej masy odpadów w obu zamówieniach.</p><h2>Cena nie przesądzi wszystkiego</h2><p>Ciekawy jest sposób oceny ofert.</p><p>Według dokumentacji <strong>cena odpowiada za 60 proc. punktów</strong>. Kolejne <strong>40 proc.</strong> ma być związane z liczbą zbiórek odpadów wielkogabarytowych z zabudowy jednorodzinnej i zagrodowej.</p><p>Oznacza to, że najtańszy wykonawca nie musi automatycznie wygrać.</p><p>Gmina premiuje także częstotliwość odbioru gabarytów. Dla mieszkańców może to mieć praktyczne znaczenie, ale równocześnie trzeba sprawdzić, czy bardziej intensywna obsługa nie będzie jednym z elementów wpływających na cenę kontraktu.</p><p>W aktualnym harmonogramie na pierwszą połowę 2026 roku odpady wielkogabarytowe i opony odbierano w poszczególnych terminach, a w Osiedlu Niewiadów odbiór odbywał się częściej niż w części pozostałych miejscowości.</p><h2>Wadium wynosi 60 tys. zł</h2><p>Dla pierwszej części nowego przetargu wymagane jest <strong>60 tys. zł wadium</strong>.&nbsp;</p><p>Nie jest to cena zamówienia ani dodatkowa opłata ponoszona przez mieszkańców.</p><p>Wadium stanowi zabezpieczenie udziału wykonawcy w postępowaniu. Jego wysokość pokazuje natomiast, że chodzi o zamówienie o znaczącej skali.</p><h2>Najważniejsze pytanie: czy obecne opłaty wystarczą?</h2><p>Tutaj zaczyna się najistotniejsza część sprawy.</p><p>Rada Miejska w Ujeździe <strong>27 listopada 2025 r.</strong> podjęła uchwałę nr XXIV/178/25 dotyczącą wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami oraz ustalenia stawki tej opłaty. Uchwała została następnie opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego.</p><p>Samo istnienie nowego przetargu nie oznacza jednak, że mieszkańców czeka kolejna zmiana stawek.</p><p>Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zestawić co najmniej cztery wartości:</p><p><strong>wpływy z opłat mieszkańców, całkowite koszty systemu, zaległości oraz ewentualne środki dokładane przez gminę z innych dochodów.</strong></p><p>Dopiero wtedy można ocenić, czy system się bilansuje.</p><p>W BIP widoczny jest również odrębny rachunek przeznaczony do obsługi opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych.&nbsp;</p><h2>Wzrost ceny przetargu nie musi oznaczać podwyżki</h2><p>To ważne zastrzeżenie.</p><p>Nawet jeżeli nowa umowa okaże się droższa od obecnych <strong>2,34 mln zł netto</strong>, nie oznacza to automatycznie, że stawka płacona przez mieszkańca musi wzrosnąć.</p><p>Możliwe są co najmniej cztery sytuacje: wpływy z opłat mogą być wystarczające, gmina może mieć środki z wcześniejszych okresów, może pokrywać część kosztów z innych dochodów albo wzrost ceny może być na tyle niewielki, że zmieści się w obecnym modelu finansowania.</p><p>Dlatego sformułowanie <strong>„Ujazd szykuje podwyżkę za śmieci”</strong> byłoby dziś nieuprawnione. Wprost z materiału wynika, że należy oddzielić fakty od pytań o przyszłe stawki.&nbsp;</p><h2>W dokumentacji pojawia się jeszcze „2026”</h2><p>Nowe zamówienie dotyczy 2027 roku, ale w jednym z opisów pojawia się jeszcze odniesienie do <strong>2026 roku</strong>.&nbsp;</p><p>Na tym etapie nie należy przedstawiać tego jako błędu wpływającego na przetarg.</p><p>Może to być zwykła redakcyjna pozostałość po poprzedniej dokumentacji. Kluczowe jest sprawdzenie, czy prawidłowy rok znajduje się w SWZ, opisie przedmiotu zamówienia i terminach realizacji.</p><p>Jeżeli podstawowe dokumenty są zgodne, sprawa ma wyłącznie techniczny charakter.</p><h2>Co powinno zostać wyjaśnione przed otwarciem ofert?</h2><p>Najważniejsze dane wciąż wymagają uzupełnienia.</p><p>Gmina powinna odpowiedzieć przede wszystkim, <strong>jaką kwotę planuje przeznaczyć na system w 2027 roku, ile pieniędzy wpływa obecnie z opłat mieszkańców i czy dochody te pokrywają wszystkie koszty gospodarki odpadami</strong>.</p><p>Istotne jest również porównanie rzeczywistej masy odpadów odebranych w 2025 i 2026 roku z prognozą przygotowaną dla nowego kontraktu.</p><p>Dopiero po takim zestawieniu będzie można ocenić, czy ewentualnie droższe oferty wynikają ze wzrostu cen usług, większej ilości odpadów czy zmiany zakresu zamówienia.</p><h2>9 listopada poznamy najważniejsze liczby</h2><p>Kluczowa data to <strong>9 listopada 2026 r.</strong></p><p>Wtedy okaże się, ilu przedsiębiorców chce obsługiwać system gospodarki odpadami w Ujeździe i jakich pieniędzy oczekują.</p><p>Punktem odniesienia będzie obecne <strong>2 340 246,76 zł netto</strong>.</p><p>Jeżeli nowa najkorzystniejsza oferta będzie znacząco wyższa, redakcja powinna od razu zestawić ją z planowanymi dochodami z opłat za śmieci i zapytać samorząd, czy powstałą różnicę da się pokryć bez zmiany stawek.</p><p>Dopiero wtedy będzie można rzetelnie odpowiedzieć na pytanie, które dla mieszkańców jest najważniejsze:</p><p><strong>ile Ujazd zapłaci za odpady w 2027 roku i czy koszt ten odbije się na ich portfelach?++</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[2 października w historii. Kapitulacja Powstania Warszawskiego, narodziny Gandhiego i „Morning Glory”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56893,2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56893,2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 10:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory-1790930399.png</url>
                        <title>2 października w historii. Kapitulacja Powstania Warszawskiego, narodziny Gandhiego i „Morning Glory”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56893,2-pazdziernika-w-historii-kapitulacja-powstania-warszawskiego-narodziny-gandhiego-i-morning-glory</link>
                    </image><description>2 października potrafi zmieścić w sobie niemal cały katalog ludzkich ambicji: zdobywanie miast, walkę o wolność, narodziny wielkich idei i muzykę, która po latach staje się ścieżką dźwiękową pokolenia. Tego dnia Saladin odzyskał Jerozolimę, urodził się Mahatma Gandhi, Niemcy ruszyli w stronę Moskwy, a po 63 dniach walk skapitulowało Powstanie Warszawskie. Później świat poznał Charliego Browna, pierwszy czarnoskóry sędzia wszedł do Sądu Najwyższego USA, a Oasis i Radiohead wydali albumy, bez których trudno opowiedzieć historię współczesnego rocka. Co wydarzyło się 2 października? Oto nasze kalendarium historyczne 2 października, najważniejsze rocznice 2 października i lokalny ślad Tomaszowa Mazowieckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>piątek, 2 października 2026 roku</strong>. To <strong>275. dzień roku</strong> – do końca 2026 roku pozostaje 90 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Antoni, Aleksandra, Teofil, Aniela i Piotr</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około <strong>6.41</strong>, a zachodzi około <strong>18.18</strong>; różne serwisy astronomiczne podają wartości różniące się o minutę lub dwie w zależności od sposobu wyliczenia.</p><p>2 października przypada ustanowiony przez ONZ <strong>Międzynarodowy Dzień Bez Przemocy</strong>. Data została wybrana nieprzypadkowo – to dzień urodzin Mahatmy Gandhiego, którego metoda pokojowego oporu stała się inspiracją dla późniejszych ruchów praw obywatelskich i społecznych na świecie. W Polsce od 2015 roku obchodzony jest również <strong>Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy</strong>, ustanowiony przez Sejm w rocznicę zakończenia Powstania Warszawskiego.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>839 lat temu (1187). Saladin odbiera krzyżowcom Jerozolimę</h3><p><strong>2 października 1187 roku wojska Saladina odzyskały Jerozolimę</strong>, znajdującą się w rękach krzyżowców od 1099 roku. Kilka miesięcy wcześniej armia muzułmańska rozbiła siły Królestwa Jerozolimskiego pod Hattin, otwierając sobie drogę do najważniejszego miasta regionu. Zdobycie Jerozolimy było największym triumfem Saladina i jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń całej epoki krucjat. W przeciwieństwie do masakry dokonanej przez krzyżowców podczas zdobycia miasta w 1099 roku, tym razem nie doszło do podobnej rzezi mieszkańców. Upadek miasta wywołał w Europie wstrząs i stał się bezpośrednim impulsem do zorganizowania <strong>III krucjaty</strong>, w której uczestniczyli m.in. Ryszard Lwie Serce i Filip II August.</p><p>Jerozolima znów stała się symbolem większym niż samo miasto. Walka o kilka kilometrów murów była w rzeczywistości starciem religii, dynastycznych ambicji i politycznych interesów, które kształtowały Bliski Wschód przez całe stulecia.</p><h3>191 lat temu (1835). Armata, której nie chcieli oddać</h3><p><strong>2 października 1835 roku doszło do bitwy pod Gonzales</strong>, uznawanej za pierwsze zbrojne starcie rewolucji teksańskiej. Władze Meksyku zażądały zwrotu niewielkiej armaty wcześniej przekazanej osadnikom do obrony przed Indianami. Koloniści odmówili. Gdy meksykańscy żołnierze ruszyli po działo, mieszkańcy wystawili transparent z prowokacyjnym hasłem „Come and Take It” – „Przyjdźcie i zabierzcie”. Potyczka była niewielka w porównaniu z późniejszym Alamo czy San Jacinto, ale uruchomiła lawinę wydarzeń prowadzących do powstania niepodległej Republiki Teksasu.</p><p>Historia czasem zaczyna wielką wojnę od rzeczy pozornie banalnej. W Gonzales była nią armata, której obie strony mogłyby zapewne jeszcze kilka miesięcy wcześniej poświęcić najwyżej kilka zdań urzędowej korespondencji.</p><h3>157 lat temu (1869). Rodzi się Gandhi</h3><p><strong>2 października 1869 roku w Porbandarze urodził się Mohandas Karamchand Gandhi.</strong> Świat zapamiętał go jako Mahatmę Gandhiego – politycznego i moralnego przywódcę indyjskiego ruchu niepodległościowego. Jego najważniejszą bronią miała być nie armia, lecz <strong>satyagraha</strong>, czyli opór oparty na prawdzie, nieposłuszeństwie obywatelskim i odrzuceniu przemocy. Marsz solny, bojkot brytyjskich towarów i kolejne kampanie społecznego nieposłuszeństwa pokazały, że imperium można osłabiać również bez karabinów.</p><p>Wpływ Gandhiego nie zatrzymał się na granicach Indii. Jego metody inspirowały później ruch Martina Luthera Kinga w Stanach Zjednoczonych i liczne pokojowe kampanie społeczne. Dlatego ONZ ustanowiła dzień jego urodzin <strong>Międzynarodowym Dniem Bez Przemocy</strong> – nie jako pomnik jednej postaci, lecz jako przypomnienie, że polityka nie musi zaczynać się od siły.</p><h3>156 lat temu (1870). Rzym zostaje częścią Królestwa Włoch</h3><p><strong>2 października 1870 roku plebiscyt formalnie zatwierdził przyłączenie Rzymu do Królestwa Włoch.</strong> Kilkanaście dni wcześniej, 20 września, włoskie wojska wkroczyły do miasta przez wyłom w Porta Pia, praktycznie kończąc istnienie Państwa Kościelnego w jego dotychczasowym kształcie. Głosowanie stało się prawnym domknięciem wojskowego faktu i jednym z ostatnich wielkich aktów włoskiego Risorgimenta.</p><p>Droga do zjednoczenia Italii prowadziła wcześniej przez wojny, spiski, dyplomację Cavoura, legendę Garibaldiego i politykę dynastii sabaudzkiej. Rzym był jednak nagrodą najważniejszą – symbolicznym sercem świata antycznego i chrześcijaństwa. Rok później stał się stolicą zjednoczonego państwa włoskiego.&nbsp;</p><h3>85 lat temu (1941). „Tajfun” rusza na Moskwę</h3><p><strong>2 października 1941 roku główne siły niemieckie rozpoczęły operację „Tajfun” – ofensywę mającą doprowadzić do zdobycia Moskwy.</strong> Dla Hitlera sowiecka stolica była nie tylko centrum politycznym, ale także kluczowym węzłem kolejowym i komunikacyjnym. Pierwsze dni przyniosły Niemcom wielkie sukcesy, w tym okrążenia wojsk sowieckich pod Wiaźmą i Briańskiem. Wydawało się, że Kreml jest już w zasięgu ręki</p><p>Potem tempo blitzkriegu zaczęło znikać w błocie, rosnącym oporze Armii Czerwonej i coraz gorszej logistyce. Zimą Wehrmacht nie zdobył Moskwy, a sowiecka kontrofensywa odepchnęła Niemców od stolicy. Było to jedno z pierwszych wydarzeń, które pokazały, że wojna na Wschodzie nie będzie krótką kampanią zakończoną kolejnym triumfalnym komunikatem z Berlina.</p><h3>82 lata temu (1944). Milknie walcząca Warszawa</h3><p><strong>2 października 1944 roku po 63 dniach walk dowództwo Armii Krajowej zostało zmuszone do kapitulacji Powstania Warszawskiego.</strong> Układ o zaprzestaniu działań wojennych podpisano w Ożarowie. Powstańcy mieli opuścić miasto i trafić do niewoli jako jeńcy wojenni; z Warszawy miała zostać również wypędzona ludność cywilna</p><p>Bilans był katastrofalny. Według IPN zginęło od <strong>130 do 200 tys. cywilów</strong>, około 17 tys. powstańców trafiło do niewoli, a po zakończeniu walk Niemcy przystąpili do systematycznego niszczenia miasta. Setki tysięcy mieszkańców Warszawy i okolic przeszły przez obóz przejściowy Dulag 121 w Pruszkowie; dziesiątki tysięcy zostały wysłane do obozów koncentracyjnych i na roboty przymusowe.&nbsp;</p><p>Właśnie dlatego 2 października ma dziś w Polsce szczególne znaczenie. <strong>Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy</strong> przypomina, że powstanie nie było tylko historią batalionów, barykad i dowódców. Za każdym meldunkiem wojskowym stały piwnice pełne ludzi, brak wody, szpitale polowe, dzieci wynoszone spod gruzów i całe rodziny wyrzucane później z miasta.&nbsp;</p><h3>76 lat temu (1950). Charlie Brown wychodzi na ulicę</h3><p><strong>2 października 1950 roku ukazał się pierwszy pasek komiksowy „Peanuts” Charlesa M. Schulza.</strong> Początkowo publikowało go zaledwie siedem amerykańskich gazet. W pierwszym odcinku pojawili się Charlie Brown, Patty i Shermy; Snoopy dopiero czekał na swoją kolej.&nbsp;</p><p>Z czasem „Peanuts” stało się globalnym fenomenem. Schulz stworzył świat dzieci, które rozmawiały o samotności, porażce, miłości, lęku i sensie życia czasem znacznie dojrzalej niż dorośli bohaterowie innych komiksów. Charlie Brown przegrywał mecze, nie potrafił kopnąć piłki trzymanej przez Lucy i nigdy nie przestawał próbować. W tym sensie był bohaterem idealnym dla XX wieku – człowiekiem przegrywającym z godnością i wciąż gotowym następnego dnia zacząć od nowa.</p><h3>68 lat temu (1958). Gwinea mówi Francji „nie”</h3><p><strong>2 października 1958 roku Gwinea ogłosiła niepodległość od Francji.</strong> Dziś ta data jest narodowym świętem państwa. Był to jeden z ważnych momentów rozpadu francuskiego imperium kolonialnego w Afryce, a w kolejnych latach fala niepodległości objęła niemal cały kontynent.</p><p>W przypadku Gwinei zerwanie z dawną metropolią nastąpiło gwałtownie i miało daleko idące konsekwencje polityczne oraz gospodarcze. Z perspektywy historii Afryki 2 października 1958 roku jest jednak przede wszystkim częścią większej opowieści: momentu, w którym europejskie imperia zaczęły znikać z map szybciej, niż jeszcze dekadę wcześniej mogło się wydawać.</p><h3>59 lat temu (1967). Thurgood Marshall wchodzi do Sądu Najwyższego</h3><p><strong>2 października 1967 roku Thurgood Marshall złożył przysięgę sędziowską w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych.</strong> Został pierwszym Afroamerykaninem w historii zasiadającym w tym najważniejszym amerykańskim trybunale. Wcześniej jako prawnik NAACP był jednym z głównych architektów strategii prawnej prowadzącej do przełomowego orzeczenia <strong>Brown v. Board of Education</strong>, które podważyło segregację rasową w szkołach publicznych.</p><p>Marshall pozostał w Sądzie Najwyższym przez ponad dwie dekady. Jego droga od prawnikа walczącego z segregacją do najwyższego sądu kraju pokazuje, jak prawo potrafi jednocześnie utrwalać istniejący porządek i stawać się narzędziem jego przebudowy.</p><h3>58 lat temu (1968). Strzały na placu Trzech Kultur</h3><p><strong>2 października 1968 roku na Plaza de las Tres Culturas w dzielnicy Tlatelolco w Meksyku doszło do masakry uczestników ruchu studenckiego.</strong> Na placu zgromadziło się około 10 tys. osób protestujących przeciwko działaniom władz. Armia i paramilitarny Batallón Olimpia otworzyły ogień; zginęły dziesiątki osób, wielu demonstrantów zostało rannych i zatrzymanych. Dokładna liczba ofiar do dziś pozostaje przedmiotem sporów.</p><p>Wydarzenia miały miejsce zaledwie kilka dni przed igrzyskami olimpijskimi w Meksyku, gdy władze chciały pokazać światu nowoczesne i stabilne państwo. Pół wieku później meksykańskie instytucje oficjalnie uznały działania państwa za naruszenie praw człowieka i zbrodnię państwową. <strong>Tlatelolco</strong> pozostaje jednym z najmocniejszych symboli ceny płaconej za polityczne tłumienie protestu.</p><h3>34 lata temu (1992). Carandiru – 111 zabitych więźniów</h3><p><strong>2 października 1992 roku w więzieniu Carandiru w São Paulo doszło do jednej z najgłośniejszych masakr w historii brazylijskiego systemu penitencjarnego.</strong> Po buncie w bloku nr 9 do więzienia wkroczyły oddziały policji wojskowej. Zginęło <strong>111 osadzonych</strong>. Amnesty International, które wkrótce po wydarzeniach wysłało na miejsce swoich obserwatorów, dokumentowało później m.in. problemy z zabezpieczeniem dowodów i odpowiedzialnością funkcjonariuszy.</p><p>Carandiru stało się symbolem przemocy państwa wobec ludzi znajdujących się całkowicie pod jego kontrolą. Sprawa ciągnęła się przez kolejne dekady przed sądami i wracała w debacie o bezkarności, warunkach w więzieniach oraz granicach używania siły przez policję.</p><h3>10 lat temu (2016). Kolumbijczycy odrzucają pokój przy urnach</h3><p><strong>2 października 2016 roku Kolumbijczycy w referendum odrzucili porozumienie pokojowe zawarte między rządem a partyzantką FARC.</strong> Wynik był niemal remisowy: około <strong>50,2 proc. głosujących powiedziało „nie”, a 49,8 proc. „tak”</strong>. Zaskoczenie było ogromne, bo sondaże przewidywały zwycięstwo zwolenników porozumienia kończącego konflikt trwający ponad pół wieku.</p><p>Referendum nie zakończyło jednak procesu pokojowego. Prezydent Juan Manuel Santos wrócił do rozmów, a po dalszych negocjacjach powstała zmieniona wersja porozumienia. Historia kolumbijskiego głosowania jest dobrym przypomnieniem, że zakończenie wojny bywa czasem trudniejsze niż jej rozpoczęcie – szczególnie gdy społeczeństwo musi odpowiedzieć na pytanie, ile sprawiedliwości jest gotowe poświęcić w zamian za pokój.</p><h3><span style="background-color:#ecf0f1;color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p>czytaj na kolejnej stronie</p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><p><strong>Mahatma Gandhi</strong>, urodzony 2 października 1869 roku, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli pokojowego oporu w historii polityki. Jego urodziny są dziś oficjalnym Międzynarodowym Dniem Bez Przemocy ONZ.</p><p><strong>Graham Greene</strong> urodził się 2 października 1904 roku. Autor „Spokojnego Amerykanina”, „Sedna sprawy”, „Końca romansu” i „Naszego człowieka w Hawanie” należał do tych pisarzy, którzy potrafili zamienić powieść szpiegowską w opowieść o winie, wierze, zdradzie i polityce. Jego książki brzmią czasem jak kino noir zapisane prozą – duszne, moralnie niejednoznaczne i pełne ludzi uwikłanych w większe od siebie mechanizmy.</p><p><strong>Don McLean</strong>, urodzony 2 października 1945 roku w New Rochelle, kończy dziś <strong>81 lat</strong>. Jego „American Pie” stało się jednym z najsłynniejszych utworów amerykańskiej kultury popularnej, a „Vincent” – muzycznym hołdem dla Vincenta van Gogha.</p><p><strong>Sting</strong> kończy dziś <strong>75 lat</strong>. Gordon Sumner urodził się 2 października 1951 roku w Wallsend w północno-wschodniej Anglii. Najpierw zdobył świat jako wokalista i basista The Police, później zbudował wielką karierę solową, swobodnie mieszając rock, jazz, reggae i pop.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Marcel Duchamp</strong> zmarł 2 października 1968 roku w wieku 81 lat. Jeden z najważniejszych artystów XX wieku zakwestionował samo pytanie o to, czym właściwie jest sztuka. Jego słynna „Fontanna” – pisuar podpisany „R. Mutt” – sprawiła, że odtąd równie ważny jak wykonanie dzieła mógł być pomysł stojący za przedmiotem.</p><p><strong>Rock Hudson</strong> zmarł 2 października 1985 roku w wieku 59 lat na skutek powikłań związanych z AIDS. Był jedną z największych gwiazd Hollywood lat 50. i 60., znaną m.in. z „Olbrzyma” i „Telefonu towarzyskiego”. Jego publiczne ujawnienie choroby, a później śmierć stały się jednym z momentów przełomowych w społecznej świadomości epidemii AIDS w Stanach Zjednoczonych.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>31 lat temu. Oasis wydaje płytę, która definiuje britpop</h3><p><strong>2 października 1995 roku ukazało się „(What’s the Story) Morning Glory?” Oasis.</strong> Album zawierał „Wonderwall”, „Don’t Look Back in Anger”, „Some Might Say”, „Morning Glory” i monumentalne „Champagne Supernova”. Już w pierwszym tygodniu sprzedano 347 tys. egzemplarzy płyty, a wydawnictwo stało się największym komercyjnym sukcesem zespołu.</p><p>To nie była po prostu druga płyta kilku chłopaków z Manchesteru. „Morning Glory” stało się dźwiękiem połowy lat 90. – epoki, w której Wielka Brytania ponownie uwierzyła, że gitarowa muzyka może być równie ważna jak piłka nożna, moda i polityka. Noel Gallagher pisał melodie, które można było śpiewać zarówno w pubie, jak i na stadionie, a konflikt Oasis z Blur dostarczał prasie materiału niemal każdego dnia.</p><p>Dziś trudno oddzielić ten album od całej ikonografii britpopu: park, Adidas, papieros, Union Jack i refren „Wonderwall”, który prędzej czy później znał każdy początkujący gitarzysta.</p><h3>26 lat temu. Radiohead niszczy własny pomnik</h3><p><strong>2 października 2000 roku Radiohead wydało „Kid A”.</strong> Po gigantycznym sukcesie „OK Computer” grupa mogła nagrać kolejną wielką gitarową płytę. Zrobiła coś dokładnie odwrotnego. Syntezatory, samplery, elektronika, ambient i poszarpane struktury utworów sprawiły, że „Everything in Its Right Place”, „The National Anthem”, „How to Disappear Completely” czy „Idioteque” brzmiały jak transmisja z przyszłości.&nbsp;</p><p>„Kid A” było jedną z tych płyt, które początkowo dzielą słuchaczy, a po latach stają się punktem odniesienia dla całej dekady. Radiohead zrobiło rzecz ryzykowną: zamiast spełniać oczekiwania publiczności, rozmontowało własny sukces i z jego części zbudowało zupełnie inną muzykę.</p><h3>Sting kończy 75 lat</h3><p>Dzisiejszym jubilatem jest <strong>Sting</strong>, jeden z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich muzyków ostatnich pięciu dekad. Z The Police nagrał m.in. „Roxanne”, „Message in a Bottle”, „Every Breath You Take” i „Walking on the Moon”, a później poszedł własną drogą, sięgając po jazz, muzykę świata i bardziej rozbudowane aranżacje.</p><p>Jego kariera pokazuje ciekawy paradoks: artysta może napisać piosenkę graną miliony razy w radiu i jednocześnie pozostać muzykiem szukającym nowych form. „Every Breath You Take” stało się jednym z największych popowych przebojów w historii, choć opowiada przecież o obsesji i kontroli, a nie o romantycznej miłości.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><p><span style="color:#c0392b;"><strong><u>na kolejnej stronie&nbsp;</u></strong></span></p><div class="page-break" style="page-break-after:always;"><span style="display:none;">&nbsp;</span></div><h3>17 lat temu. Rio dostaje igrzyska</h3><p><strong>2 października 2009 roku Rio de Janeiro zostało wybrane gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich 2016.</strong> Decyzję podjęto podczas 121. sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Kopenhadze. Rio pokonało Chicago, Tokio i Madryt i zostało <strong>pierwszym miastem Ameryki Południowej</strong>, któremu powierzono organizację letnich igrzysk.</p><p>Siedem lat później świat zobaczył ceremonię na Maracanie, Usaina Bolta, Michaela Phelpsa i polskie medale. Historia wyboru Rio miała jednak także drugą stronę: ogromne koszty infrastruktury, spory polityczne i pytania o to, jak długo po zgaszeniu olimpijskiego znicza pozostaje rzeczywisty społeczny zysk z wielkiej imprezy.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Dziś wieczorem najważniejsze dla polskich kibiców wydarzenie wydarzy się na <strong>PGE Narodowym w Warszawie</strong>. Reprezentacja Polski zagra z <strong>Rumunią w trzeciej kolejce Ligi Narodów UEFA</strong>. Początek spotkania zaplanowano na <strong>20.45 czasu polskiego</strong>. Biało-czerwoni przystępują do meczu po remisie 0:0 z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce 1:3 ze Szwecją, więc spotkanie z Rumunami ma już wyraźny ciężar tabeli grupy B4.</p><p>W Pekinie trwa natomiast <strong>China Open</strong>, jeden z ostatnich w sezonie turniejów rangi WTA 1000. 2 i 3 października rozgrywana jest druga runda singla. W obsadzie znajduje się <strong>Iga Świątek</strong>, triumfatorka imprezy z 2023 roku. Turniej potrwa do 11 października.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p><strong>Dokładnie dziewięć lat temu – 2 października 2017 roku – Tomaszów Mazowiecki oficjalnie dołączył do miast objętych miejskim monitoringiem wizyjnym.</strong> Pierwsze Centrum Monitoringu działało przy ul. Strzeleckiej 24/26. Od listopada 2020 roku mieści się w kamienicy przy pl. Kościuszki 24, a operatorzy obserwują obraz przez całą dobę. Najciekawsza jest jednak skala rozwoju: <strong>do 2026 roku system rozrósł się do 211 kamer</strong>.</p><p>Dziewięć lat w historii miasta to niewiele, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa technologicznego – cała epoka. Oficjalnie system służy ochronie życia i zdrowia, mienia, ciągów komunikacyjnych, dokumentowaniu zdarzeń oraz współpracy z Policją, Strażą Miejską i służbami ratowniczymi. Miasto wskazuje też funkcję prewencyjną kamer i ich wykorzystanie m.in. podczas imprez masowych, zgromadzeń, problemów w ruchu oraz sytuacji kryzysowych.</p><p>Tu pojawia się również ciekawy aspekt prawny. Tomaszowski magistrat jako podstawę działania wskazuje <strong>art. 7 ust. 1 pkt 14 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym</strong>, zgodnie z którym sprawy porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli należą do zadań własnych gminy. Monitoring nie jest więc jedynie „technicznym dodatkiem” do miasta, lecz jednym z narzędzi realizacji ustawowego obowiązku samorządu.</p><p>Istotne są również zasady dostępu do materiału. Nagrania, jeśli nie zawierają dowodów mogących prowadzić do postępowania karnego lub wykroczeniowego, są standardowo przechowywane przez <strong>60 dni</strong>, a potem nadpisywane. Magistrat podkreśla, że zapisy mogą otrzymywać na oficjalny wniosek uprawnione organy – m.in. Policja, Straż Miejska, prokuratura czy sąd – natomiast <strong>nie są one udostępniane na wniosek osób prywatnych</strong>.</p><p>I tak lokalna historia 2 października nie prowadzi dziś do fabrycznych kominów XIX-wiecznego Tomaszowa ani do carskiej Spały. Prowadzi do kamer wiszących nad ulicami. Historia miasta coraz częściej zapisuje się nie tylko w aktach, kronikach i starych fotografiach, ale również na serwerach – w tysiącach godzin obrazu, które jeszcze kilka dekad temu należały do świata powieści Orwella i filmów science fiction.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[TBO 2027 rozstrzygnięte. Ważnych głosów było o prawie 36 proc. mniej niż rok temu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56892,tbo-2027-rozstrzygniete-waznych-glosow-bylo-o-prawie-36-proc-mniej-niz-rok-temu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56892,tbo-2027-rozstrzygniete-waznych-glosow-bylo-o-prawie-36-proc-mniej-niz-rok-temu</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 08:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tbo-2027-rozstrzygniete-waznych-glosow-bylo-o-prawie-36-proc-mniej-niz-rok-temu-1790924558.png</url>
                        <title>TBO 2027 rozstrzygnięte. Ważnych głosów było o prawie 36 proc. mniej niż rok temu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56892,tbo-2027-rozstrzygniete-waznych-glosow-bylo-o-prawie-36-proc-mniej-niz-rok-temu</link>
                    </image><description>Znamy zwycięzców Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego 2027. Do realizacji trafi pięć projektów, a mieszkańcy zdecydowali o podziale 1,7 mln zł. Jest jednak liczba, która w oficjalnym komunikacie miasta nie rzuca się od razu w oczy. W tegorocznym głosowaniu oddano 9967 ważnych głosów. Rok wcześniej było ich 15 528. To aż 5561 mniej, czyli spadek o 35,8 proc. I dzieje się to mimo większej puli pieniędzy oraz większej liczby projektów infrastrukturalnych do wyboru.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>        <p style="margin: 0 0 15px 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Pięć zwycięskich projektów TBO 2027</strong> – Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego zdecydowali o podziale środków w nowej edycji Budżetu Obywatelskiego. Do realizacji zakwalifikowało się 5 pomysłów, jednak ogólna frekwencja była znacznie niższa niż w ubiegłym roku.    </p>    <!-- Tabela porównawcza: Edycja poprzednia vs TBO 2027 -->    <table style="width: 100%; border-collapse: collapse; margin-bottom: 15px; font-size: 0.95em; background-color: #ffffff; border-radius: 4px; overflow: hidden; box-shadow: 0 1px 3px rgba(0,0,0,0.05);">        <thead>            <tr style="background-color: #5a6268; color: #ffffff; text-align: left;">                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold;">Wskaźnik TBO</th>                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; text-align: right;">Poprzednia edycja</th>                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; text-align: right;">Nowa edycja (TBO 2027)</th>            </tr>        </thead>        <tbody>            <tr style="border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Łączna pula finansowa</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; color: #333333;">1,5 mln zł</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #2e7d32;">1,7 mln zł</td>            </tr>            <tr style="background-color: #f8f9fa; border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Liczba ważnych głosów</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; color: #333333;">15 528</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #c62828;">9 967 (-35,8%)</td>            </tr>            <tr>                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Głosy na projekt „Motoorlik”</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; color: #c62828;">1 292 (brak awansu)</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #2e7d32;">737 (wygrana)</td>            </tr>        </tbody>    </table>    <p style="margin: 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Niższy próg sukcesu</strong> – Spadek ogólnego zaangażowania o 5561 głosów doprowadził do paradoksalnej sytuacji. Projekty, które rok temu przepadły mimo dużego poparcia, w tej edycji weszły do realizacji z wyraźnie skromniejszym wynikiem punktowym.    </p></div><h3>Pięć projektów trafi do realizacji</h3><p>Urząd Miasta opublikował wyniki IX edycji Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego 1 października.</p><p>W kategorii infrastrukturalnej zdecydowanie najlepszy wynik osiągnęło <strong>Boisko z koszami przy Szkole Podstawowej nr 10</strong>, zdobywając 1432 głosy. Drugie miejsce zajęło <strong>Nowoczesne Centrum Edukacji – 1170 głosów</strong>, a trzecie <strong>Motoorlik – centrum doskonalenia techniki jazdy – 737 głosów</strong>. Te trzy projekty zostaną skierowane do realizacji.</p><p>W części społecznej po raz kolejny zwyciężyły dobrze już znane mieszkańcom projekty. <strong>Dni Tomaszowskiej Rodziny – Rodzina To Siła!</strong> zdobyły 1962 głosy, a <strong>Nocna Jazda Moto Show Arena</strong> – 1442.</p><p>Dalej znalazły się: Ratownik Obywatelski z 658 głosami, Miejska Sieć Pierwszych Reagujących – 416 oraz „Aktywni nad wodą – wiosło i mata” – 225.</p><h2>15 528 rok temu. Teraz 9967</h2><p>I tu zaczyna się najciekawsza część tegorocznych wyników.</p><p>W TBO 2026 na projekty infrastrukturalne oddano <strong>8523 ważne głosy</strong>, a na społeczne <strong>7005</strong>. Łącznie dawało to <strong>15 528 ważnych głosów</strong>. Miasto informowało wtedy o udziale ponad ośmiu tysięcy mieszkańców.</p><p>W najnowszej edycji mamy <strong>5264 ważne głosy infrastrukturalne i 4703 społeczne</strong>, czyli razem <strong>9967</strong>. Urząd mówi tym razem o „ponad pięciu tysiącach mieszkańców”.</p><p>Różnica wynosi dokładnie:</p><p><strong>5561 ważnych głosów mniej.</strong></p><p>To spadek o około:</p><p><strong>35,8 proc.</strong></p><p>Jeszcze mocniej różnicę widać w kategorii infrastrukturalnej. Liczba głosów spadła tam z 8523 do 5264, czyli o około <strong>38,2 proc.</strong></p><p>W przypadku projektów społecznych było 7005 głosów rok temu i 4703 obecnie – spadek wyniósł około <strong>32,9 proc.</strong></p><p>Trzeba przy tym zachować jedno ważne rozróżnienie. <strong>Nie są to liczby indywidualnych mieszkańców</strong>, lecz oddanych ważnych głosów. W obu edycjach mieszkaniec mógł oddać jeden głos na projekt infrastrukturalny i jeden na społeczny. Dlatego nie można napisać, że „frekwencja spadła dokładnie o 35,8 proc.”. Tyle wynosi spadek liczby ważnych głosów.</p><h2>Pieniędzy jest więcej, głosów dużo mniej</h2><p>Jest jeszcze jeden paradoks.</p><p>TBO 2026 dysponował <strong>1,5 mln zł</strong>. Z tej kwoty 1,2 mln przeznaczono na projekty infrastrukturalne, a 300 tys. zł na społeczne.</p><p>W TBO 2027 pula wzrosła do <strong>1,7 mln zł</strong>. Kwota infrastrukturalna pozostała na poziomie 1,2 mln zł, natomiast na projekty społeczne przeznaczono już <strong>500 tys. zł</strong>. Maksymalna wartość pojedynczego projektu społecznego wzrosła przy tym ze 150 do 250 tys. zł.</p><p>Mamy więc sytuację dość nietypową: <strong>miasto daje mieszkańcom do rozdysponowania o 200 tys. zł więcej, ale udział mierzony liczbą oddanych głosów gwałtownie maleje.</strong></p><p>Samo zwiększenie puli nie wystarczyło, by przyciągnąć więcej tomaszowian.</p><h2>Więcej projektów infrastrukturalnych, mniejsze zainteresowanie</h2><p>Nie można również łatwo wyjaśnić spadku mniejszym wyborem.</p><p>W TBO 2026 mieszkańcy głosowali na <strong>osiem projektów infrastrukturalnych i pięć społecznych</strong>.</p><p>W tegorocznej edycji do głosowania dopuszczono <strong>13 projektów infrastrukturalnych i pięć społecznych</strong>. Łącznie były więc 18 propozycji – pięć więcej niż rok wcześniej.</p><p>Większa oferta projektów nie przełożyła się jednak na większą aktywność mieszkańców.</p><p>To oczywiście nie oznacza jeszcze, że większa liczba projektów była przyczyną spadku. Mogła wręcz rozproszyć poparcie pomiędzy większą liczbę propozycji. Mogły też zadziałać zupełnie inne czynniki: promocja głosowania, mobilizacja autorów projektów, atrakcyjność poszczególnych pomysłów albo zwykłe zmęczenie mieszkańców kolejnymi edycjami.</p><p>Bez dokładniejszych danych miasta byłoby to jednak tylko zgadywanie.</p><h2>Motoorlik dobrze pokazuje zmianę</h2><p>Najbardziej wymownym przykładem jest <strong>Motoorlik</strong>.</p><p>W TBO 2026 projekt otrzymał <strong>1292 głosy</strong>. Zajął jednak dopiero piąte miejsce wśród propozycji infrastrukturalnych i nie znalazł się w podstawowej grupie projektów przeznaczonych do realizacji. Rok później Motoorlik zdobył już tylko <strong>737 głosów</strong>. To aż <strong>555 głosów mniej</strong>, czyli spadek o niemal 43 proc. Mimo tego tym razem wystarczyło to do <strong>trzeciego miejsca i finansowania</strong>.</p><p>Nie mówi to nic złego o samym projekcie. Pokazuje natomiast bardzo wyraźnie, jak obniżył się realny próg wejścia do grupy zwycięzców. W zeszłym roku 1292 głosy nie dawały miejsca w pierwszej trójce. Teraz wystarczyło 737.</p><p><i>- </i><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);"><i>„Orlik” to zaprojektowana od podstaw, kontrolowana strefa do jazdy samochodami, motocyklami i quadami. Będą </i></span><i><strong>ronda, tzw. rękawy i tor jazdy</strong></i><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);"><i>, gdzie początkujący – także bez prawa jazdy i w każdym wieku – nauczą się podstaw prowadzenia pojazdu, a bardziej zaawansowani </i></span><i><strong>bezpiecznie poćwiczą panowanie nad autem</strong></i><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);"><i>, w tym elementy driftu. Zaplanowano parking i zaplecze do organizacji wydarzeń. „Moto Orlik” to alternatywa dla </i></span><i><strong>nielegalnych wyścigów</strong></i><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);"><i> i hałaśliwych, ryzykownych popisów na ulicach </i>- czytamy w opisie projektu.&nbsp;</span></p><h2>Dni Tomaszowskiej Rodziny znów wygrywają. Ale też tracą głosy</h2><p>Podobną tendencję widać wśród największych zwycięzców projektów społecznych.</p><p><strong>Dni Tomaszowskiej Rodziny</strong> w TBO 2026 zdobyły <strong>2978 głosów</strong>. Rok później ponownie zajmują pierwsze miejsce, ale już z wynikiem <strong>1962 głosów</strong>. To: <strong>1016 głosów mniej, czyli spadek o około 34,1 proc.</strong></p><p><strong>Nocna Jazda Moto Show</strong> również wygrywa po raz drugi. W poprzedniej edycji zdobyła 1837 głosów, teraz – 1442. Różnica wynosi <strong>395 głosów</strong>, czyli około 21,5 proc.</p><p>Oba projekty zachowały więc bardzo mocną pozycję, ale nawet one nie uniknęły ogólnego spadku liczby oddawanych głosów.</p><h2>Co dzieje się z Tomaszowskim Budżetem Obywatelskim?</h2><p>Budżet obywatelski nie jest zwykłym plebiscytem popularności. Jego sens polega na czymś więcej: mieszkańcy otrzymują fragment miejskiego budżetu i bezpośrednio decydują, na co zostanie wydany.</p><p>W tej edycji głosowanie trwało od <strong>10 do 24 września</strong>, a zwycięskie zadania mają zostać ujęte w projekcie budżetu miasta na 2027 rok do <strong>15 października</strong>.</p><p>Dlatego spadek aktywności o takiej skali warto potraktować poważnie – nie jako polityczny argument przeciwko komukolwiek, ale jako sygnał dotyczący kondycji lokalnej partycypacji.</p><p>Czy mieszkańcom znudziła się formuła TBO?</p><p>Czy projekty nie mobilizowały tak skutecznie jak wcześniej?</p><p>Czy kampania informacyjna była mniej widoczna?</p><p>Czy zmienia się sposób, w jaki tomaszowianie chcą wpływać na miejskie wydatki?</p><p>A może mamy do czynienia tylko z jednorazowym wahnięciem?</p><p>Na podstawie samych wyników tego rozstrzygnąć się nie da.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowa inwestycja handlowa przy Orzeszkowej. Pozwolenie obejmuje osiem działek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56891,nowa-inwestycja-handlowa-przy-orzeszkowej-pozwolenie-obejmuje-osiem-dzialek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56891,nowa-inwestycja-handlowa-przy-orzeszkowej-pozwolenie-obejmuje-osiem-dzialek</guid>
            <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 07:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowa-inwestycja-handlowa-przy-orzeszkowej-pozwolenie-obejmuje-osiem-dzialek-1790920220.jpg</url>
                        <title>Nowa inwestycja handlowa przy Orzeszkowej. Pozwolenie obejmuje osiem działek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56891,nowa-inwestycja-handlowa-przy-orzeszkowej-pozwolenie-obejmuje-osiem-dzialek</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim pojawiła się kolejna decyzja dotycząca budowy obiektów handlowych, gastronomicznych i usługowych. Tym razem trop prowadzi w rejon ul. Elizy Orzeszkowej – dokładnie tam, gdzie zapowiadane jest powstanie ogromnej strefy handlowej przy trasie S8. Decyzję nr 554/2026 wydano 28 września i obejmuje ona osiem działek. Najważniejsze pytanie brzmi teraz: czy jest to część znanego już projektu Family Partners i Agile Development? Wszystko na to wskazuje, bo omawiane działki znajdują się przy funkcjonującej restauracji McDonald</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Oficjalna decyzja budowlana dla sektora usług</strong> – 28 września 2026 r. została wydana decyzja urzędowa nr 554/2026 dotycząca budynków handlu, gastronomii i usług w Tomaszowie Mazowieckim. Procedura administracyjna obejmuje łącznie osiem działek zlokalizowanych w obrębach 2 i 10.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowa lokalizacja przy ul. Elizy Orzeszkowej</strong> – jedna z objętych decyzją parceli (nr 127/3) przypisana jest do adresu ul. Elizy Orzeszkowej 65–69. To dokładnie ten sam rejon, w którym deweloperzy Family Partners oraz Agile Development zapowiedzieli budowę dwóch ogromnych, sąsiadujących ze sobą parków handlowych o łącznej powierzchni najmu blisko 37 tys. m².</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Brak formalnego powiązania z projektami</strong> – na ten moment sprawa pozostaje zagadkowa. W oficjalnym obiegu nie ma jeszcze dokumentu jednoznacznie potwierdzającego, czy decyzja wydana na rzecz spółki Noble sp. z o.o. dotyczy któregoś ze wspomnianych, flagowych projektów handlowych.</li>    </ul></div><h3>Decyzja zapadła 28 września</h3><p>W publicznych danych dotyczących procesu budowlanego figuruje sprawa <strong>ST-LO-TO/WNIOSEK/9851/2026</strong>. Wniosek został zarejestrowany 12 sierpnia 2026 r., natomiast <strong>28 września wydano decyzję nr 554/2026</strong>. Przedmiot sprawy został zakwalifikowany jako <strong>„budynki handlu, gastronomii i usług”</strong>. Rejestr wskazuje osiem działek: 126/11, 127/3 i 128/3 w obrębie 2 oraz 223/11, 223/9, 231/6, 232/6 i 233/6 w obrębie 10. Dane te potwierdza zestawienie spraw pochodzących z rejestru GUNB. To istotne, ponieważ nie chodzi więc o prostą przebudowę istniejącego sklepu czy adaptację jednego lokalu, lecz o przedsięwzięcie rozciągające się na większy zespół nieruchomości.</p><h3>Jedna z działek prowadzi na Orzeszkowej</h3><p>Najciekawszy szczegół kryje się w numerach ewidencyjnych. Działka <strong>127/3 w obrębie 2</strong>, objęta decyzją, wiązana jest z adresem <strong>ul. Elizy Orzeszkowej 65–69</strong>. Według danych przywołanych w dotychczasowym researchu jej geometryczna powierzchnia wynosi około 1106 m². Sąsiednie działki 126/11 i 128/3 również znajdują się w obrębie 2.</p><p>Sam obręb 2 graniczy z obrębem 10, a więc fakt, że inwestycja obejmuje grunty z dwóch obrębów ewidencyjnych, nie oznacza automatycznie dwóch odległych lokalizacji. Wszystkie osiem nieruchomości trzeba jednak nanieść na jedną mapę, zanim będzie można precyzyjnie określić granice całego przedsięwzięcia.</p><p>I właśnie tutaj historia robi się znacznie ciekawsza.</p><h3>To rejon wielkiej nowej strefy handlowej</h3><p><strong>19 sierpnia 2026 r. Family Partners oraz Agile Development oficjalnie ogłosiły powstanie w Tomaszowie Mazowieckim nowej strefy handlowej przy S8.</strong></p><p>Według komunikatu inwestorów mają powstać <strong>dwa sąsiadujące ze sobą parki handlowe o łącznej powierzchni najmu blisko 37 tys. m²</strong>. Family Partners odpowiada za obiekt o powierzchni prawie 23 tys. m², natomiast Agile Development za kolejne około 14 tys. m². Oba przedsięwzięcia mają funkcjonować jako jedna większa strefa zakupowa.</p><p>Family Partners podaje już bardzo konkretne parametry swojej części inwestycji: <strong>22 906 m² powierzchni najmu, 20 lokali oraz 540 miejsc parkingowych</strong>. Otwarcie planowane jest w pierwszej połowie 2028 r.</p><p>Agile Development ma natomiast realizować około 14 tys. m² powierzchni. Według wspólnego komunikatu w tej części projektu zawarto już umowy m.in. z <strong>operatorem spożywczym i siecią fast food</strong>, a istniejący w tym rejonie McDonald's ma uzupełniać cały kompleks.</p><p>Inwestorzy sami określają lokalizację jako położoną bezpośrednio przy węźle S8, podkreślając znaczenie dojazdu zarówno z Tomaszowa, jak i z trasy ekspresowej.</p><h3>Czy właśnie znaleźliśmy pozwolenie dla fragmentu tej inwestycji?</h3><p>I tu dochodzimy do najważniejszego pytania.</p><p>Lokalizacja działek objętych decyzją nr 554/2026 jest na tyle interesująca, że <strong>trzeba sprawdzić, czy postępowanie jest związane z którymś z dwóch zapowiedzianych parków handlowych</strong>.</p><p>Urzędnicy twierdzą, że tak jest rzeczywiście. Działki obejmują teren, na który nie jest niezbędne wydanie decyzji środowiskowej.&nbsp;</p><p>Dostępne publicznie informacje nie pokazują bezpośredniego związku pomiędzy <strong>Noble sp. z o.o.</strong>, której branżowe serwisy przypisują inwestycję, a Family Partners lub Agile Development. Jak się jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy Firma może być powiązana z pochodzącym z naszego miasta przedsiębiorcą, specjalizującym się wcześniej w napojach energetycznych a obecnie w branży bukmacherskiej.&nbsp;</p><p>Noble prawdopodobnie występuje w procesie inwestycyjnym jako właściciel gruntu, inwestor formalny, spółka celowa albo podmiot uczestniczący w jednym z dwóch już zapowiedzianych projektów.</p><h3>Kim jest Noble?</h3><p>Branżowe bazy wskazują jako inwestora <strong>Noble sp. z o.o. </strong>Spółka działa od 2009 r. i figuruje pod numerem KRS <strong>0000323798</strong>, NIP <strong>6342704799</strong> i REGON <strong>241119935</strong>. Jej aktualnie podawany adres rejestrowy to ul. Wiertnicza 115 w Warszawie, a kapitał zakładowy wynosi 1,15 mln zł.</p><p>Publicznie dostępne zestawienia finansowe pokazują przy tym, że w 2025 r. spółka osiągnęła około <strong>17,47 mln zł przychodów ze sprzedaży</strong>, przy stracie netto wynoszącej około 3,02 mln zł. Dane finansowe same w sobie nie przesądzają oczywiście ani charakteru tomaszowskiego projektu, ani sposobu jego finansowania.</p><p>Znacznie ważniejsze będzie ustalenie struktury właścicielskiej oraz ewentualnych relacji biznesowych Noble z podmiotami działającymi na rynku nieruchomości handlowych.</p><h3>Miasto wydaje niemal 5,9 mln zł na Orzeszkowej i Legionów</h3><p>Do całej historii dochodzi jeszcze jeden element: droga.</p><p>Miasto realizuje inwestycję pod nazwą <strong>„Rozbudowa ul. Elizy Orzeszkowej wraz z odcinkiem ulicy Legionów w Tomaszowie Mazowieckim”</strong>.</p><p>Umowa została zawarta 10 lipca 2026 r. z tomaszowską firmą <strong>Binstal sp. z o.o.</strong> Jej wartość wynosi dokładnie <strong>5 874 800 zł</strong>, a okres realizacji zamówienia przewidziano na 21 miesięcy.</p><p>Zakres zamówienia obejmuje nie tylko roboty drogowe i nawierzchnie, ale również odwodnienie, kanalizację deszczową i elementy infrastruktury energetycznej.</p><p>Sam fakt prowadzenia inwestycji publicznej w pobliżu terenów komercyjnych oczywiście nie świadczy o niczym nadzwyczajnym. Warto jednak sprawdzić, <strong>czy projekt rozbudowy Orzeszkowej i Legionów został zaprojektowany także z myślą o przyszłym ruchu generowanym przez ogromną strefę handlową</strong>.</p><p>Szczególnie istotne jest pytanie, czy deweloperzy partycypują w kosztach budowy infrastruktury drogowej lub wykonają własne elementy układu komunikacyjnego na podstawie art. 16 ustawy o drogach publicznych.</p><p>Przepis ten przewiduje, że budowa lub przebudowa dróg publicznych spowodowana inwestycją niedrogową należy do inwestora tego przedsięwzięcia, a szczegółowe warunki określa umowa z zarządcą drogi.</p><p>Praktyka była już w Tomaszowie stosowana. Warto przypomnieć, że inwestor budujący supermarket Kaufland, przebudował także odcinek ulicy Warszawskiej i Św. Antoniego oraz skrzyżowanie Warszawska/Barlickiego/Konstytucji 3go Maja</p><h3>Handlowa mapa Tomaszowa może zmienić się nie do poznania</h3><p>Nie jest to przy tym jedyna procedura dotycząca nowego handlu w mieście.</p><p>W innych częściach Tomaszowa toczą się lub toczyły postępowania dotyczące kolejnych dużych zamierzeń handlowo-usługowych – m.in. przy ul. Zawadzkiej oraz na działce 263/1 w obrębie 2.</p><p>Nie należy ich automatycznie łączyć z projektem Noble ani ze strefą Family Partners i Agile Development.</p><p>Łącznie pokazują jednak coś znacznie większego: <strong>Tomaszów może wejść w okres bardzo szybkiego przyrostu nowoczesnej powierzchni handlowej</strong>.</p><p>Jeśli tylko zapowiadana strefa Family Partners i Agile Development powstanie w deklarowanej skali, na rynek trafi niemal 37 tys. m² nowej powierzchni najmu. To wielkość zdolna zmienić nie tylko zwyczaje zakupowe mieszkańców, ale również sytuację istniejących galerii, parków handlowych i sklepów w centrum miasta.</p><p>Do tego mogą dochodzić kolejne, niezależne projekty.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Szlak Mazovii” nabiera kształtu – gotowe projekty tablic i logo projektu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56890,szlak-mazovii-nabiera-ksztaltu-gotowe-projekty-tablic-i-logo-projektu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56890,szlak-mazovii-nabiera-ksztaltu-gotowe-projekty-tablic-i-logo-projektu</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 20:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-szlak-mazovii-nabiera-ksztaltu-gotowe-projekty-tablic-i-logo-projektu-1790881083.jpg</url>
                        <title>„Szlak Mazovii” nabiera kształtu – gotowe projekty tablic i logo projektu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56890,szlak-mazovii-nabiera-ksztaltu-gotowe-projekty-tablic-i-logo-projektu</link>
                    </image><description>Galeria Tomaszów, we współpracy z Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim im. Antoniego hr. Ostrowskiego oraz przy merytorycznym wsparciu Stowarzyszenia Fabrykanckiego Tomaszów i Archiwów Państwowych, jest na zaawansowanym etapie prac nad „Szlakiem Mazovii” – trasą spacerową przypominającą dzieje tomaszowskiego przemysłu włókienniczego. Powstało już logo przedsięwzięcia oraz szczegółowy projekt i plan rozmieszczenia tablic wokół terenu centrum handlowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Trasa szlaku, prowadząca wokół Galerii Tomaszów – od wjazdu na parking, przez plac przed wejściem od ul. Warszawskiej, aż po elewację od strony rzeki Wolbórki obejmie w sumie 23 tablice. Powstał już szczegółowy projekt wyglądu i zawartości poszczególnych tablic. Stworzono, także logo „Szlaku Mazovii”.</p><p>Osiem z zaplanowanych ekspozycji to rozbudowane tablice tematyczne, opowiadające historię miejsca: od XIX-wiecznych zakładów Jakuba Halperna, Maurycego Piescha oraz Samuela Steinmana i Artura Aronsona, przez powstałe na ich bazie Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego „Mazovia” – w szczytowym okresie zatrudniające blisko 3600 osób – po historię willi fabrykanckiej rodziny Halpernów, przędzalni „Batavia”, przeprawy przez Wolbórkę i dzisiejszego parku „Bulwary”, aż po budowę samej Galerii Tomaszów, otwartej w 2016 roku.&nbsp;</p><p>Każda z tych tablic jest dwujęzyczna (język polski i angielski) i opatrzona kodem QR prowadzącym do internetowego rozszerzenia trasy, które dostępne będzie w formie strony internetowej, na której będzie można znaleźć dodatkowe materiały, w tym filmy i nagrania dźwiękowe.</p><p>Pozostałych 15 tablic to wielkoformatowe fotografie archiwalne, które zostaną umiejscowione m.in. na ogrodzeniu dawnej willi Halperna, pokazujące codzienne życie zakładu i jego pracowników w czasach PRL – pracę przy krosnach i w przędzalni, nawijanie przędzy, pakowanie gotowych wyrobów, ale też pochody pierwszomajowe, kolejkę do zakładowego bufetu czy zakładową świetlicę i przedszkole. Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim Oddział w Tomaszowie Mazowieckim oraz z książki „100 lat Mazovii 1879–1979”, a część z nich została poddana cyfrowej koloryzacji.</p><p>„Szlak Mazovii to projekt, nad którym pracujemy z tomaszowskimi ekspertami już od około roku. Chcemy, aby mieszkańcy i goście odwiedzający Tomaszów Mazowiecki mogli w prosty i przystępny sposób poznać historię miejsca, w którym dziś tętni życie naszego centrum. Wstępnie inaugurację planujemy w terminie zbliżonym do 10. rocznicy otwarcia Galerii Tomaszów, co nadaje temu projektowi dodatkowe, symboliczne znaczenie” – mówi Albert Urbaniak, dyrektor Galerii Tomaszów.</p><p>Zwiedzanie „Szlaku Mazovii” w wersji indywidualnej będzie dostępne codziennie i bezpłatnie. W wybrane dni organizatorzy przewidują także zwiedzanie z przewodnikiem dla grup zorganizowanych. W punkcie informacyjnym Galerii Tomaszów będzie można otrzymać pamiątkową pieczątkę „Zdobywcy Szlaku Mazovii”, a dla najmłodszych zwiedzających przygotowane zostaną okolicznościowe dyplomy.</p><p>„Szlak Mazovii powstaje z troski o pamięć i tożsamość Tomaszowa Mazowieckiego. Od początku zależało nam, aby był tworzony wspólnie z mieszkańcami. Nieocenionymi partnerami w tym zakresie byli pracownicy Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim im. Antoniego hr. Ostrowskiego. Projekt realizujemy też przy merytorycznym wsparciu Stowarzyszenia Fabrykanckiego Tomaszów i Archiwów Państwowych. To dzięki ich wiedzy, zgromadzonym zasobom i pasji do dbania o historię powstanie to wyjątkowe miejsce w naszym mieście” – podkreśla Olga Wiernicka, Regional Marketing Manager NEPI Rockcastle.</p><p>Uroczyste otwarcie „Szlaku Mazovii” przewidywane jest w czwartym kwartale tego roku i zbiegnie się z 10. rocznicą otwarcia Galerii Tomaszów.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[TTBS szuka inspektora. Etat przy remontach, inwestycjach i obsłudze miejskich budynków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56888,ttbs-szuka-inspektora-etat-przy-remontach-inwestycjach-i-obsludze-miejskich-budynkow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56888,ttbs-szuka-inspektora-etat-przy-remontach-inwestycjach-i-obsludze-miejskich-budynkow</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 19:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ttbs-szuka-inspektora-etat-przy-remontach-inwestycjach-i-obsludze-miejskich-budynkow-1790877711.png</url>
                        <title>TTBS szuka inspektora. Etat przy remontach, inwestycjach i obsłudze miejskich budynków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56888,ttbs-szuka-inspektora-etat-przy-remontach-inwestycjach-i-obsludze-miejskich-budynkow</link>
                    </image><description>Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego prowadzi nabór na stanowisko inspektora w Dziale Obsługi Techniczno-Inwestycyjnej. Spółka szuka osoby związanej zawodowo z budownictwem, która będzie odpowiadała m.in. za nadzorowanie remontów, inwestycji, odbiór robót oraz obsługę techniczną budynków. TTBS oferuje pełny etat i pracę w godzinach od 7.00 do 15.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>TTBS szuka specjalisty ds. technicznych</strong> – Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego uruchomiło rekrutację na stanowisko pracownika w Dziale Obsługi Techniczno-Inwestycyjnej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wymagania i profil idealnego kandydata</strong> – od osób aplikujących wymaga się wykształcenia budowlanego lub z zakresu inżynierii środowiska oraz prawa jazdy kat. B wraz z własnym autem do celów służbowych. Dodatkowym, dużym atutem będą uprawnienia budowlane i doświadczenie jako kierownik budowy, kierownik robót lub inspektor nadzoru.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Szeroki zakres obowiązków w terenie</strong> – praca zdecydowanie nie ogranicza się do biurka. Do zadań nowego pracownika należeć będzie prowadzenie książek obiektów budowlanych oraz nadzór nad remontami i konserwacją zróżnicowanych zasobów: budynków komunalnych, nieruchomości własnych TTBS oraz lokali należących do wspólnot mieszkaniowych.</li>    </ul></div><h3>Od telefonu lokatora do odbioru remontu</h3><p>Zakres obowiązków jest szeroki. Inspektor będzie prowadził rejestr awarii i zgłoszeń mieszkańców — od momentu przyjęcia informacji, poprzez sprawdzenie zgłoszenia i zlecenie prac, aż po odbiór wykonanych robót.</p><p>Do jego zadań należeć będzie także kontrolowanie wykonawców, sprawdzanie kosztorysów i kalkulacji robót budowlanych, opiniowanie stawek oraz udział w uzgodnieniach dotyczących umów i przetargów.</p><p>TTBS oczekuje również nadzorowania inwestycji i remontów pod względem jakości, terminowości i zgodności wykonanych prac z projektem, kosztorysem oraz zawartą umową. Inspektor będzie sporządzał protokoły dotyczące robót dodatkowych, uczestniczył w odbiorach i przygotowywał kosztorysy inwestorskie dotyczące remontów i modernizacji budynków.</p><p>To spora odpowiedzialność. W praktyce osoba zatrudniona na tym stanowisku znajdzie się dokładnie pomiędzy mieszkańcem, wykonawcą, dokumentacją techniczną a inwestorem.</p><h3>Kogo szuka TTBS?</h3><p>Podstawowym wymaganiem jest wykształcenie wyższe w zakresie budownictwa lub inżynierii środowiska. O stanowisko może się również ubiegać osoba posiadająca wykształcenie średnie i tytuł technika budownictwa.</p><p>Mile widziane będą uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno-budowlanej lub instalacyjnej oraz doświadczenie zdobyte na stanowisku inspektora, kierownika robót albo kierownika budowy. Osoby posiadające uprawnienia budowlane powinny mieć czynną przynależność do właściwej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa.</p><p>TTBS wymaga także znajomości Prawa budowlanego oraz przepisów dotyczących warunków technicznych budynków i zasad ich użytkowania.</p><p>Kandydat powinien znać program <strong>Norma Pro</strong>, a także pakiet Microsoft Office, przede wszystkim Excel i Word. Spółka wymienia również samodzielność, umiejętności analityczne, komunikatywność, odporność na stres, dyspozycyjność, dobrą organizację pracy i inicjatywę.</p><p>Jest też warunek praktyczny: <strong>prawo jazdy kategorii B i własny samochód wykorzystywany do celów służbowych</strong>.</p><h3>Pełny etat od 7.00 do 15.00</h3><p>TTBS deklaruje zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, w pełnym wymiarze czasu pracy. Praca odbywać się ma w godzinach <strong>7.00–15.00</strong>.</p><p>Spółka oferuje również szkolenia, możliwość podnoszenia kwalifikacji zawodowych, niezbędne narzędzia pracy oraz – jak zapisano w ogłoszeniu – „adekwatne do stanowiska warunki zatrudnienia”.</p><p>W opublikowanej ofercie <strong>nie podano jednak widełek wynagrodzenia</strong>. Nie wskazano również konkretnego dnia, do którego kandydaci mogą przesyłać dokumenty aplikacyjne.</p><h3>Gdzie wysłać CV?</h3><p>Kandydaci powinni przesłać <strong>CV oraz list motywacyjny wraz ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych</strong> na potrzeby rekrutacji.</p><p>Dokumenty należy wysyłać drogą elektroniczną na adres:</p><p><a href="mailto:rekrutacja@ttbs.com.pl"><strong>rekrutacja@ttbs.com.pl</strong></a></p><p>TTBS podaje również numer telefonu do kontaktu w sprawie rekrutacji:</p><p><strong>501 082 292</strong>.</p><p>Ogłoszenie znajduje się obecnie wśród aktualnych ofert publikowanych przez Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tylko 60 tys. zł na własny biznes dla bezrobotnych 55+. Ilu osobom wystarczy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56886,tylko-60-tys-zl-na-wlasny-biznes-dla-bezrobotnych-55-ilu-osobom-wystarczy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56886,tylko-60-tys-zl-na-wlasny-biznes-dla-bezrobotnych-55-ilu-osobom-wystarczy</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 09:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tylko-60-tys-zl-na-wlasny-biznes-dla-bezrobotnych-55-ilu-osobom-wystarczy-1790838548.png</url>
                        <title>Tylko 60 tys. zł na własny biznes dla bezrobotnych 55+. Ilu osobom wystarczy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56886,tylko-60-tys-zl-na-wlasny-biznes-dla-bezrobotnych-55-ilu-osobom-wystarczy</link>
                    </image><description>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim prowadzi nabór dla osób bezrobotnych 55+, które chcą rozpocząć własną działalność gospodarczą. Pula wynosi 60 tys. zł, a wnioski można składać tylko do 2 października 2026 r. To niewielka kwota, dlatego kluczowe pytanie brzmi: ilu osobom faktycznie wystarczy pieniędzy i czy liczba chętnych nie przekroczy dostępnego limitu?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #ffffff; border: 1px solid #e0e0e0; border-top: 4px solid #333333; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 4px; font-family: Arial, sans-serif; box-shadow: 0 2px 4px rgba(0,0,0,0.03);">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.15em; color: #222222; font-weight: bold;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #444444; line-height: 1.6; font-size: 0.95em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Trwa krótki nabór wniosków dotacyjnych</strong> – Powiatowy Urząd Pracy prowadzi nabór wniosków na podjęcie działalności gospodarczej, który rozpoczął się 28 września i potrwa tylko do <strong>2 października 2026 roku</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wsparcie dedykowane seniorom</strong> – program i środki finansowe zostały skierowane do konkretnej grupy docelowej, jaką stanowią zarejestrowane osoby bezrobotne w wieku <strong>55 lat i więcej</strong> (55+).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Niewielka pula środków do podziału</strong> – całkowity budżet, jakim dysponuje PUP w ramach tej konkretnej akcji dotacyjnej, wynosi <strong>60 000 zł</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Niejasna kwota maksymalna na jednego wnioskodawcę</strong> – oficjalny regulamin urzędu określa ogólny, maksymalny poziom dofinansowania własnego biznesu na kwotę do 55 398,78 zł. Z bieżącego komunikatu o naborze nie wynika jednak wprost, jaka maksymalna kwota zostanie ostatecznie przyznana pojedynczej osobie.</li>    </ul></div><h2>Został ostatni dzień na złożenie wniosku</h2><p>Powiatowy Urząd Pracy opublikował informację o naborze 21 września. Sam nabór trwa od 28 września do <strong>2 października 2026 r.</strong> i dotyczy jednorazowych środków na podjęcie działalności gospodarczej dla bezrobotnych 55+.&nbsp;</p><p>To oznacza, że zainteresowani mają już bardzo mało czasu na przygotowanie dokumentów.</p><p>Urząd informuje także, że formularz wniosku wraz z załącznikami jest dostępny na jego stronie internetowej.</p><h2>Do podziału tylko 60 tys. zł</h2><p>Najważniejsza liczba w tym naborze to <strong>60 000 zł</strong>. Tyle środków znajduje się obecnie w dyspozycji urzędu na ten cel.&nbsp;</p><p>Nie jest to 60 tys. zł dla jednej osoby, lecz <strong>cała pula obecnego naboru</strong>.</p><p>To istotne, bo ogólna tabela stawek PUP wskazuje, że środki na podjęcie działalności gospodarczej mogą wynosić do <strong>600 proc. przeciętnego wynagrodzenia</strong>, co obecnie odpowiada kwocie <strong>55 398,78 zł</strong>.&nbsp;</p><p>Tyle że z samego komunikatu o naborze dla osób 55+ nie wynika, czy właśnie taki maksymalny poziom będzie obowiązywał w tym projekcie.</p><p>I tutaj zaczyna się najciekawsza część sprawy.</p><h2>Jedna osoba czy kilka?</h2><p>Przy puli 60 tys. zł liczba beneficjentów będzie zależała przede wszystkim od maksymalnej i faktycznie przyznanej kwoty na jedną osobę.</p><p>Jeżeli jedna osoba mogłaby otrzymać pełne 55 398,78 zł, na drugą pełną dotację środków już by nie wystarczyło.</p><p>Jeżeli jednak limit w tym naborze jest niższy albo urząd przyzna niższe kwoty niż wnioskowane, beneficjentów może być więcej.</p><p>Na razie nie można tego przesądzić.</p><p>W publicznym komunikacie PUP nie podano:</p><ul><li data-list-item-id="e92d4ef65f661d8d912f39346a4693a16">maksymalnej kwoty dotacji w tym konkretnym naborze,</li><li data-list-item-id="ee8b35aab105ed4ae1e14916e3d97b694">zakładanej liczby beneficjentów,</li><li data-list-item-id="e92363c3685ca3a51cfa378c6955622d5">liczby już złożonych wniosków,</li><li data-list-item-id="ea74b2feed5acb5d7a7674d78727c6320">łącznej wartości zgłoszonego zapotrzebowania.</li></ul><p>To właśnie te dane przesądzą, czy 60 tys. zł wystarczy dla jednej, dwóch czy większej liczby osób.</p><h2>Pieniądze pochodzą z EFS+</h2><p>Nabór jest finansowany z <strong>Europejskiego Funduszu Społecznego Plus</strong>.</p><p>To oznacza, że nie jest to zwykły nabór z bieżącej puli Funduszu Pracy, lecz element projektu współfinansowanego ze środków europejskich.</p><p>W praktyce ważne będzie więc sprawdzenie, czy projekt przewiduje dodatkowe kryteria dotyczące wieku, statusu bezrobotnego, wcześniejszego prowadzenia działalności albo rodzaju planowanego biznesu.</p><p>Tego nie należy dopowiadać na podstawie zasad obowiązujących w innych urzędach pracy — trzeba opierać się wyłącznie na dokumentacji tomaszowskiego PUP.</p><h2>Co można kupić za dotację?</h2><p>Jednorazowe środki na rozpoczęcie działalności gospodarczej są zwykle przeznaczane na wydatki niezbędne do uruchomienia firmy: sprzęt, urządzenia, wyposażenie czy oprogramowanie.</p><p>Ale w tym przypadku dokładny katalog wydatków kwalifikowanych trzeba odczytać z regulaminu i załączników do naboru.</p><p>Dopiero z tych dokumentów będzie wiadomo:</p><ul><li data-list-item-id="e2b0ba7279d8167e69a953db960fdd988">czy można finansować reklamę,</li><li data-list-item-id="e1be4a97353a58da9f8fbe504af532d37">wyposażenie lokalu,</li><li data-list-item-id="ece9f7fcbbfc85f5c88a9676c9b33dfc3">komputer i oprogramowanie,</li><li data-list-item-id="ed516475902c6c4d8184e1e5cd31e7dd0">środki transportu,</li><li data-list-item-id="e7bd5b88b7bc0b2e5d8cc78d95f604bb4">materiały początkowe,</li><li data-list-item-id="ed79363ce7e755f83b959fd367fae9313">adaptację lokalu,</li><li data-list-item-id="ee16f70bd2f6bc033bafd0123f0f8b511">oraz jakie wydatki są wyłączone.</li></ul><p>To ważna część użytkowa dla osób, które chcą złożyć wniosek w ostatnim dniu.</p><h2>Ilu bezrobotnych 55+ może być zainteresowanych?</h2><p>Sam urząd nie podał w ogłoszeniu, ilu bezrobotnych 55+ jest obecnie zarejestrowanych w powiecie tomaszowskim.</p><p>Dlatego nie da się jeszcze uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy 60 tys. zł to pula duża czy bardzo mała względem potencjalnej liczby zainteresowanych.</p><p>To jeden z kluczowych punktów do dalszego sprawdzenia.</p><p>Jeżeli np. zarejestrowanych osób 55+ są setki, a wsparcie trafi do jednej lub dwóch osób, skala programu będzie zupełnie inna niż wtedy, gdy grupa potencjalnych wnioskodawców jest bardzo niewielka.</p><h2>Najważniejsze pytania do PUP</h2><p>Redakcja powinna zapytać urząd przede wszystkim o pięć rzeczy:</p><ol><li data-list-item-id="eb120647fad69c583e76742a60ebb6377">ile wniosków wpłynęło do tej pory,</li><li data-list-item-id="e0b0e5bba11b93abaa0cbdcf09e70b6f0">jaka jest ich łączna wartość,</li><li data-list-item-id="e71c3ad2e1cb2f099f694136583773c26">jaka jest maksymalna kwota na jednego beneficjenta w tym konkretnym naborze,</li><li data-list-item-id="e2e93b80d70f6973fcc0c980d774485bc">ilu beneficjentów przewiduje projekt,</li><li data-list-item-id="ea5d026e06f3284cce713e3477d24ee46">czy zainteresowanie już przekracza pulę 60 tys. zł.</li></ol><p>Dodatkowo warto ustalić, czy kolejność złożenia dokumentów ma znaczenie i kiedy planowane jest rozstrzygnięcie naboru.</p><h2>60 tys. zł to cała pula czy tylko końcówka projektu?</h2><p>To jeszcze jedna ważna kwestia.</p><p>Z komunikatu PUP wynika jedynie, że <strong>60 tys. zł pozostaje w dyspozycji urzędu w tym naborze</strong>.&nbsp;</p><p>Nie wiadomo natomiast z samego ogłoszenia, czy jest to pełna kwota przeznaczona na osoby 55+ w całym projekcie, czy tylko aktualna transza albo pozostałość większej puli.</p><p>Dopóki urząd tego nie potwierdzi, bezpieczniej pisać:</p><p><strong>„w obecnym naborze do dyspozycji jest 60 tys. zł”</strong></p><p>niż:</p><p><strong>„na osoby 55+ przeznaczono tylko 60 tys. zł”.</strong></p><h2>Dla chętnych czas praktycznie się kończy</h2><p>Najważniejsza informacja dla potencjalnych wnioskodawców jest jednak prosta.</p><p>Nabór kończy się <strong>2 października 2026 r.</strong>&nbsp;</p><p>To oznacza, że osoby 55+, które mają pomysł na własną działalność i spełniają warunki programu, muszą działać natychmiast.</p><p>A z punktu widzenia redakcji najciekawsze zacznie się chwilę później — kiedy PUP poda liczbę wniosków i okaże się, <strong>ilu osobom 60 tys. zł faktycznie wystarczyło</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tak dużo wniosków o KFS, że PUP przesuwa termin. Czy pieniędzy wystarczy dla wszystkich?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56885,tak-duzo-wnioskow-o-kfs-ze-pup-przesuwa-termin-czy-pieniedzy-wystarczy-dla-wszystkich</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56885,tak-duzo-wnioskow-o-kfs-ze-pup-przesuwa-termin-czy-pieniedzy-wystarczy-dla-wszystkich</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 08:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tak-duzo-wnioskow-o-kfs-ze-pup-przesuwa-termin-czy-pieniedzy-wystarczy-dla-wszystkich-1790838158.jpg</url>
                        <title>Tak dużo wniosków o KFS, że PUP przesuwa termin. Czy pieniędzy wystarczy dla wszystkich?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56885,tak-duzo-wnioskow-o-kfs-ze-pup-przesuwa-termin-czy-pieniedzy-wystarczy-dla-wszystkich</link>
                    </image><description>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim wydłużył do 16 października termin rozpatrywania wniosków o środki z Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Oficjalny powód jest prosty: duża liczba zgłoszeń. Problem w tym, że urząd nie podał jeszcze ani liczby wniosków, ani ich łącznej wartości. Wiadomo natomiast, że limit KFS dla powiatu tomaszowskiego na 2026 rok wynosi 1 071 476 zł, a w czerwcu w dyspozycji PUP pozostawało 630 319,94 zł. Pytanie jest więc oczywiste: ilu pracodawców sięgnęło po pieniądze i czy dla wszystkich wystarczy środków?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wydłużenie procedury weryfikacyjnej</strong> – Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim wydłużył czas na rozpatrzenie i ocenę wniosków w ramach Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS) do <strong>16 października 2026 roku</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ogromne zainteresowanie powodem opóźnień</strong> – jako główną przyczynę zmiany harmonogramu urząd wskazał bardzo dużą liczbę dokumentów złożonych przez lokalnych pracodawców i przedsiębiorców.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Milionowy limit dla powiatu tomaszowskiego</strong> – łączny roczny limit środków finansowych z KFS przeznaczony dla całego powiatu wynosi <strong>1 071 476 zł</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Niewiadoma w kwestii pozostałego budżetu</strong> – w czerwcu do bezpośredniej dyspozycji tomaszowskiego urzędu pozostawała kwota 630 319,94 zł. Dokładna wartość aktualnej puli po rozstrzygnięciu ostatnich naborów nie została jeszcze przez PUP oficjalnie podana.</li>    </ul></div><h2>Termin przesunięty do 16 października</h2><p>Komunikat PUP jest krótki, ale mówi sporo o skali zainteresowania.</p><p>30 września urząd poinformował, że z powodu <strong>„dużej ilości złożonych wniosków”</strong> wydłuża termin ich rozpatrywania do 16 października. Chodzi o wnioski o dofinansowanie kształcenia ustawicznego ze środków KFS.</p><p>To informacja o dużym zainteresowaniu, ale jeszcze nie o skali problemu. Urząd nie podał, ilu pracodawców wystąpiło o środki, jaka jest suma wnioskowanego wsparcia ani ile pieniędzy faktycznie pozostało dziś do rozdysponowania.</p><p>I właśnie tych liczb brakuje najbardziej.</p><h2>Ponad milion złotych w puli na 2026 rok</h2><p>Na początku roku Powiatowy Urząd Pracy informował, że limit Krajowego Funduszu Szkoleniowego dla powiatu tomaszowskiego wynosi <strong>1 071 476 zł</strong>. Od 2026 roku wnioski składane są wyłącznie elektronicznie przez praca.gov.pl.</p><p>Pierwszy nabór odbył się w dniach <strong>23–27 marca 2026 r.</strong> Wtedy w dyspozycji urzędu znajdowała się cała pula: 1 071 476 zł.</p><p>Przed drugim naborem, prowadzonym od 22 do 26 czerwca, PUP podał już znacznie niższą kwotę — <strong>630 319,94 zł</strong>.</p><p>To oznacza, że pomiędzy pierwszym a drugim naborem rozdysponowano lub zaangażowano około:</p><p><strong>441 156,06 zł.</strong></p><p>Nie można jednak na tej podstawie przyjąć, że 630 tys. zł nadal było dostępne we wrześniu. Po drodze były kolejne procedury, a nabór KFS został jeszcze w sierpniu przedłużony do <strong>28 sierpnia</strong>.</p><h2>KFS to nie tylko szkolenia</h2><p>Krajowy Fundusz Szkoleniowy jest częścią Funduszu Pracy i ma finansować kształcenie ustawiczne osób pracujących. Wsparcie może obejmować m.in. kursy, szkolenia, studia podyplomowe, egzaminy oraz inne działania służące podnoszeniu kwalifikacji.&nbsp;</p><p>Od 2026 roku poziomy wsparcia wynoszą:</p><ul><li data-list-item-id="ee50dfd64f79e5a0c61b59f2586d4c56f">do <strong>90 proc. kosztów</strong> dla podmiotów niezatrudniających pracowników albo zatrudniających do 9 osób,</li><li data-list-item-id="eb8b6acb4ea89becf2a99b4f84ab489b8">do <strong>70 proc. kosztów</strong> dla pozostałych.</li></ul><p>Maksymalne dofinansowanie na jednego uczestnika nie może przekroczyć 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia w danym roku.&nbsp;</p><p>Dla małej firmy to może być różnica między wysłaniem kilku osób na specjalistyczny kurs a rezygnacją z niego.</p><h2>Ile wniosków wpłynęło?</h2><p>Tego PUP na razie nie podał.</p><p>A to jest obecnie najważniejsze pytanie w całej sprawie.</p><p>Jeżeli liczba zgłoszeń była na tyle duża, że urząd potrzebuje dodatkowych dwóch tygodni na ocenę, warto wiedzieć:</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Wskaźnik</th><th>Stan publicznie znany</th></tr></thead><tbody><tr><td>Limit KFS 2026</td><td>1 071 476 zł</td></tr><tr><td>Środki dostępne przed II naborem w czerwcu</td><td>630 319,94 zł</td></tr><tr><td>Środki rozdysponowane/zaangażowane wcześniej</td><td>ok. 441 156,06 zł</td></tr><tr><td>Liczba wniosków w obecnym naborze</td><td>brak danych</td></tr><tr><td>Łączna kwota wnioskowana</td><td>brak danych</td></tr><tr><td>Aktualna pula do rozdysponowania</td><td>brak danych</td></tr><tr><td>Termin zakończenia oceny</td><td>16 października</td></tr></tbody></table></figure><p>Dopiero zestawienie tych danych pozwoli odpowiedzieć, czy problemem jest wyłącznie duża liczba dokumentów do sprawdzenia, czy również to, że <strong>popyt na pieniądze przekracza dostępną pulę</strong>.</p><h2>Czy dla wszystkich wystarczy?</h2><p>Nie wiadomo.</p><p>To zdanie brzmi banalnie, ale na tym etapie właśnie ono jest najuczciwszą odpowiedzią.</p><p>PUP nie podał jeszcze łącznej wartości wniosków. Nie wiadomo też, ilu pracodawców spełni wszystkie wymogi formalne i merytoryczne.</p><p>Wnioski nie są bowiem finansowane automatycznie. Obowiązują kryteria wyboru, limity oraz priorytety wydatkowania środków. PUP opublikował na 2026 rok szczegółowe zasady oceny oraz zestaw priorytetów ogólnopolskich.&nbsp;</p><p>Wśród wskazywanych kierunków znalazły się m.in. działania związane z poprawą kwalifikacji w sektorach ważnych dla rynku pracy, kompetencjami technologicznymi, zdrowiem oraz przeciwdziałaniem dyskryminacji i mobbingowi w miejscu pracy.</p><p>To oznacza, że nawet przy dużej liczbie wniosków nie każdy projekt ma identyczną pozycję.</p><h2>Dłuższa ocena może przesunąć szkolenia</h2><p>Drugi praktyczny problem dotyczy terminów.</p><p>W czerwcowym naborze PUP informował, że planowane kształcenie może rozpocząć się dopiero po zawarciu umowy, a działania muszą zostać zrealizowane w 2026 roku.&nbsp;</p><p>Jeżeli ocena obecnych wniosków zakończy się dopiero 16 października, czasu do końca roku robi się coraz mniej.</p><p>Dla firm może to oznaczać konieczność przesuwania terminów kursów, ustaleń z wykonawcami albo harmonogramów szkoleń. Nie można jednak przesądzić, że takie problemy już występują — do tego potrzebne są wypowiedzi konkretnych pracodawców.</p><h2>16 października będzie pierwszym testem</h2><p>Na razie wiadomo jedno: zainteresowanie KFS jest na tyle duże, że urząd potrzebuje więcej czasu.</p><p>To dobra wiadomość w tym sensie, że lokalne firmy chcą inwestować w kwalifikacje pracowników. Ale ograniczona pula pieniędzy oznacza, że każda liczba ponad dostępny limit będzie oznaczać konieczność wyboru.</p><p><strong>16 października ma być nowym terminem zakończenia oceny. Wtedy powinno się okazać, czy ponad milion złotych przeznaczony na KFS wystarczy na tegoroczne potrzeby pracodawców z powiatu tomaszowskiego.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[1–3 budynki i około 200 mieszkań. TTBS szykuje dużą inwestycję przy Szerokiej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56884,1-3-budynki-i-okolo-200-mieszkan-ttbs-szykuje-duza-inwestycje-przy-szerokiej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56884,1-3-budynki-i-okolo-200-mieszkan-ttbs-szykuje-duza-inwestycje-przy-szerokiej</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 05:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-1-3-budynki-i-okolo-200-mieszkan-ttbs-szykuje-duza-inwestycje-przy-szerokiej-1790826384.png</url>
                        <title>1–3 budynki i około 200 mieszkań. TTBS szykuje dużą inwestycję przy Szerokiej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56884,1-3-budynki-i-okolo-200-mieszkan-ttbs-szykuje-duza-inwestycje-przy-szerokiej</link>
                    </image><description>Od jednego do trzech budynków wielorodzinnych, około 200 mieszkań o powierzchni od mniej więcej 30 do 64 metrów kwadratowych, lokale usługowe i rozbudowany parking. Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego rozpoczęło właśnie poszukiwanie projektanta dużej inwestycji przy ul. Szerokiej. To jeszcze nie początek budowy, ale dokumenty pokazują wyraźną sekwencję przygotowań: warunki zabudowy, wyceny gruntów, planowaną zamianę i aport, a teraz przetarg na dwie koncepcje i projekt do pozwolenia na budowę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielki projekt mieszkaniowy TTBS</strong> – Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego uruchomiło przygotowania do budowy nowoczesnego kompleksu obejmującego łącznie około 200 mieszkań, które powstaną w maksymalnie trzech budynkach.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zróżnicowane lokale i punkty usługowe</strong> – w planach są mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe o powierzchniach od 30 do 64 m². Całość projektu zostanie wzbogacona o niewielkie, osiedlowe lokale handlowo-usługowe.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Grunty przy ul. Szerokiej zabezpieczone</strong> – inwestycja ma już formalne fundamenty; wcześniej wydano decyzję o warunkach zabudowy, a miasto podjęło kroki w celu przekazania TTBS działek przy ul. Szerokiej na zasadzie aportu oraz zamiany nieruchomości.</li>    </ul></div><h2>TTBS chce około 200 mieszkań</h2><p>Postępowanie ogłoszone 30 września obejmuje opracowanie <strong>dwóch koncepcji projektowych</strong>, projektu zagospodarowania terenu, projektu architektoniczno-budowlanego oraz doprowadzenie dokumentacji aż do uzyskania ostatecznego pozwolenia na budowę. Termin składania ofert wyznaczono na 13 października. Wklejony tekst</p><p>To ważne rozróżnienie: <strong>TTBS jeszcze nie buduje 200 mieszkań</strong>. Na tym etapie zamawia projekt i dokumentację pozwalającą przygotować inwestycję do realizacji. Sam zakres prac projektowych pokazuje jednak, że przedsięwzięcie weszło już znacznie dalej niż luźna koncepcja. Wklejony tekst</p><h2>Od jednego do trzech budynków</h2><p>Projektant ma przygotować warianty zabudowy obejmujące od jednego do trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z funkcją usługową.</p><p>TTBS oczekuje około <strong>200 lokali mieszkalnych</strong>. Planowane są mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe, o powierzchniach od około 30 do 64 m². Dopuszczane są również aneksy kuchenne. Lokale usługowe mają być stosunkowo niewielkie – poniżej 100 m² każdy. Wklejony tekst</p><p>Nie wiadomo jeszcze, czy ostatecznie wygra wariant jednego dużego kompleksu, dwóch budynków czy trzech mniejszych. To właśnie ma rozstrzygnąć etap koncepcyjny.</p><h2>Najpierw warunki zabudowy</h2><p>Dokumentacja odwołuje się do decyzji o warunkach zabudowy nr <strong>40/W/2026 z 25 czerwca 2026 r.</strong> Wklejony tekst</p><p>To ona określa granice tego, co na działkach będzie można zaprojektować: wysokość i gabaryty budynków, intensywność zabudowy, powierzchnię biologicznie czynną, sposób obsługi komunikacyjnej czy wymagania dotyczące parkingów.</p><p>Szczególnie ciekawy jest zapis wskazujący, że projektanci mają – w granicach dopuszczonych decyzją WZ – wykorzystać możliwie wysokie parametry zabudowy. Wklejony tekst</p><p>Oznacza to, że TTBS chce sprawdzić pełny potencjał tego terenu.</p><h2>Sierpień: miasto zaczyna wyceniać grunty</h2><p>Projekt obejmuje działki nr <strong>288/18, 288/22, 288/20, 288/16, 288/15, 288/14 i 288/17 w obrębie 9</strong>. Wklejony tekst</p><p>Te numery pojawiły się już wcześniej.</p><p>Pod koniec sierpnia miasto zlecało operaty szacunkowe dla części nieruchomości przy Szerokiej. Pięć działek – 288/20, 288/16, 288/15, 288/14 i 288/17 – miało zostać wycenionych w związku z planowaną zamianą nieruchomości z TTBS. Dwie kolejne – 288/18 i 288/22 – przygotowywano do wyceny w związku z planowanym wniesieniem ich do spółki w formie aportu. Wklejony tekst</p><p>To układa się w logiczną sekwencję:</p><p><strong>warunki zabudowy → wycena gruntów → zamiana i aport → dokumentacja projektowa.</strong></p><p>Trzeba jednak uważać z wnioskami. Sam fakt przygotowania operatów nie oznacza jeszcze, że wszystkie operacje własnościowe zostały już formalnie zakończone.</p><h2>Miasto jest jedynym właścicielem TTBS</h2><p>Tomaszowskie TBS jest w <strong>100 proc. własnością Gminy Miasto Tomaszów Mazowiecki</strong>, a kapitał podstawowy spółki wynosi obecnie 42 347 760 zł.</p><p>Ma to znaczenie przy całej operacji z gruntami. Miasto nie przekazuje majątku prywatnemu deweloperowi, lecz swojej spółce mieszkaniowej.</p><p>Nie przesądza to jednak jeszcze, jak dokładnie zostanie sfinansowana sama budowa.</p><h2>Najważniejsze pytanie: kto za to zapłaci?</h2><p>Właśnie tutaj kończą się dzisiejsze twarde odpowiedzi, a zaczynają najważniejsze pytania.</p><p>W dokumentach przetargowych nie ma jeszcze wiarygodnej odpowiedzi, <strong>ile będzie kosztować realizacja około 200 mieszkań</strong> ani jaka będzie ostateczna konstrukcja finansowania.</p><p>TTBS ma doświadczenie w korzystaniu z publicznych instrumentów mieszkaniowych. W przypadku inwestycji „Mieszkanie TM Plus” miasto występowało do BGK o wsparcie z Funduszu Dopłat, ponieważ wysokie koszty inwestycji i kredytu mogłyby później obciążać najemców w czynszu.</p><p>Nie oznacza to jednak, że ten sam model zostanie zastosowany przy Szerokiej.</p><p>Do ustalenia pozostaje, czy w grę wejdą środki BGK, Fundusz Dopłat, kredyt społecznego budownictwa czynszowego, środki własne spółki, aport miasta czy kombinacja kilku źródeł.</p><h2>Czy to będą mieszkania TBS?</h2><p>Tu również potrzebna jest ostrożność.</p><p>Nie można dziś nazywać tych 200 lokali „mieszkaniami komunalnymi”. TTBS jest towarzystwem budownictwa społecznego, ale formuła konkretnej inwestycji nie została jeszcze publicznie przesądzona w taki sposób, który pozwalałby odpowiedzialnie opisać przyszłe zasady najmu, partycypację czy wysokość czynszów. Wklejony tekst</p><p>To właśnie powinny być jedne z pierwszych pytań do spółki:</p><p><strong>czy lokale będą wynajmowane w formule TBS, czy przyszli najemcy będą musieli wnosić partycypację, jakie będą kryteria dochodowe i jakiego poziomu czynszu można się spodziewać.</strong></p><h2>A co z parkingami?</h2><p>Przy około 200 lokalach to może być jeden z najbardziej praktycznych tematów dla mieszkańców okolicy.</p><p>Dokumentacja zakłada, że projektanci mają maksymalnie wykorzystać możliwości lokalizacji miejsc postojowych. Rozważane mają być miejsca naziemne, rozwiązania w obrębie budynków, a gdyby okazało się to konieczne – również garaż podziemny. Wklejony tekst</p><p>Dopiero wybrana koncepcja pokaże, ilu samochodom osiedle będzie w stanie zapewnić miejsca bez przerzucania problemu parkowania na sąsiednie ulice.</p><h2>Tomaszów równolegle rozwija drugi wielki projekt mieszkaniowy</h2><p>Skala inwestycji przy Szerokiej jest duża, ale nie powstaje w próżni.</p><p>W marcu 2026 roku miasto informowało o podpisaniu umowy dotyczącej budowy <strong>150 nowych mieszkań w ramach SIM KZN Łódzkie Centrum</strong>. Prezydent Marcin Witko mówił wówczas, że docelowo na tamtym terenie planowanych jest nawet <strong>540 mieszkań</strong>.</p><p>To oznacza, że Tomaszów równolegle przygotowuje lub realizuje kilka znaczących projektów mieszkaniowych.</p><p>Inwestycja TTBS przy Szerokiej może więc stać się kolejnym ważnym elementem miejskiej polityki mieszkaniowej, ale jej model będzie inny niż projekt SIM i warto tych dwóch przedsięwzięć nie mieszać.</p><h2>Kiedy może rozpocząć się budowa?</h2><p>Na razie odpowiedź brzmi: <strong>nie wiadomo</strong>.</p><p>Najpierw trzeba wybrać projektanta. Później powstaną dwie koncepcje, jedna z nich zostanie rozwinięta w pełną dokumentację, a wykonawca projektu ma doprowadzić procedurę do uzyskania ostatecznego pozwolenia na budowę. Dopiero później możliwy będzie przetarg na roboty.</p><p>Dlatego każda data rozpoczęcia budowy podawana dziś bez oficjalnej deklaracji TTBS byłaby spekulacją.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Konie, ułani, kaskaderzy i pogoń za lisem. Spała szykuje jeden z najbardziej widowiskowych weekendów jesieni]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56883,konie-ulani-kaskaderzy-i-pogon-za-lisem-spala-szykuje-jeden-z-najbardziej-widowiskowych-weekendow-jesieni</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56883,konie-ulani-kaskaderzy-i-pogon-za-lisem-spala-szykuje-jeden-z-najbardziej-widowiskowych-weekendow-jesieni</guid>
            <pubDate>Thu, 01 Oct 2026 05:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-konie-ulani-kaskaderzy-i-pogon-za-lisem-spala-szykuje-jeden-z-najbardziej-widowiskowych-weekendow-1790825414.jpg</url>
                        <title>Konie, ułani, kaskaderzy i pogoń za lisem. Spała szykuje jeden z najbardziej widowiskowych weekendów jesieni</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56883,konie-ulani-kaskaderzy-i-pogon-za-lisem-spala-szykuje-jeden-z-najbardziej-widowiskowych-weekendow-jesieni</link>
                    </image><description>Najpierw stukot kopyt i sportowa walka na parkurze. Później korowód jeźdźców i zaprzęgów, ułani, sokolnicy, strzelectwo westernowe, kaskaderzy i pokaz tatarski. A kiedy październikowe popołudnie zacznie chylić się ku wieczorowi – wielka pogoń za lisem. W sobotę i niedzielę, 3–4 października, łąki pomiędzy Spałą i Brzustowem ponownie staną się areną XXVII Spalskiego Hubertusa Jeździeckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f8f4; border-left: 5px solid #2e7d32; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #2e7d32; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Hubertus na spalskich łąkach</strong> – już 3 i 4 października na malowniczych łąkach spalsko-brzustowskich odbędzie się XXVII Spalski Hubertus Jeździecki.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sobotnie skoki i niedzielne widowiska</strong> – głównym punktem soboty będzie Amatorski Konkurs Skoków przez Przeszkody. W niedzielę od południa zaplanowano wielki korowód oraz widowiskowe pokazy: kaskaderów, ułanów, sokolników, zaprzęgów, tatarów oraz konnej Straży Miejskiej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kultowa pogoń za lisem i jarmark</strong> – w niedzielę po godzinie 16:00 wystartuje tradycyjna, emocjonująca gonitwa za lisem. Imprezie przez cały weekend towarzyszyć będzie tętniący życiem Jarmark Hubertowski, liczne konkursy, zabawy i loterie.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wstęp wolny dla publiczności</strong> – organizatorzy zapraszają wszystkich pasjonatów i rodziny do wspólnego świętowania. Wydarzenie ma charakter otwarty i w oficjalnych komunikatach nie przewidziano cennika biletów wstępu.</li>    </ul></div><p>Gmina Inowłódz opublikowała 29 września pełny program wydarzenia, określając Spalskiego Hubertusa jako największą tego typu imprezę plenerową w Polsce i wydarzenie znane również poza granicami kraju. Tegoroczna edycja została wyraźnie podzielona na dwa dni: <strong>sportową sobotę i widowiskową niedzielę</strong></p><p>Jest też <strong>ważna informacja dla kierowców</strong>: od 1 października zamknięty jest most na rzece Słomiance w ciągu drogi powiatowej nr 4330E pomiędzy Brzustowem i Inowłodzem. Osoby planujące dojazd od tej strony muszą liczyć się z objazdem.</p><h2>W sobotę zamiast festynu – parkur</h2><p>Hubertus często kojarzy się przede wszystkim z gonitwą, kapeluszami, zaprzęgami i jarmarkiem. Tym razem organizatorzy mocniej zaznaczają jednak <strong>sportową stronę wydarzenia</strong>.</p><p>W sobotę, 3 października, od godz. <strong>8.00 do 10.30</strong> przewidziano rejestrację zawodników, a między <strong>11.00 i 13.00 – Amatorski Konkurs Skoków przez Przeszkody</strong>. Według opublikowanego programu przeszkody mają mieć maksymalnie <strong>70 centymetrów wysokości</strong>.&nbsp;</p><p>Dla osoby patrzącej z boku sprawa wygląda banalnie: koń ma przeskoczyć przez ustawione przeszkody. W rzeczywistości parkur jest rozmową prowadzoną bez słów między człowiekiem a zwierzęciem – o tempie, rytmie, kierunku i zaufaniu.</p><p>W oficjalnych konkurencjach skokowych błędy na przeszkodach i nieposłuszeństwa konia mogą oznaczać punkty karne, a w zależności od formuły konkursu znaczenie może mieć również czas przejazdu. Polski Związek Jeździecki publikuje odrębne przepisy i regulaminy dla tej konkurencji. W przypadku amatorskiego konkursu w Spale nie znalazłem jednak publicznie dostępnego szczegółowego regulaminu określającego sposób klasyfikacji czy nagrody, dlatego nie ma podstaw, by przenosić na niego automatycznie wszystkie zasady zawodów profesjonalnych</p><p>Jedno jest pewne: sobota daje możliwość zobaczenia Hubertusa w nieco innym świetle. <strong>Nie jako rekonstrukcji dawnego obyczaju, ale jako prawdziwego spotkania z jeździectwem.</strong></p><h2>Niedziela: najpierw korowód, potem zacznie się widowisko</h2><p>W niedzielę atmosfera zmieni się całkowicie.</p><p>Od godz. <strong>9.30</strong> przewidziane jest zapisywanie jeźdźców w biurze organizatora. O <strong>12.00</strong> ruszy uroczysty korowód – prezentacja jeźdźców, powozów i zaprzęgów. Godzinę później powinny rozpocząć się właściwe pokazy.</p><p>I wtedy na łąkach spalsko-brzustowskich zrobi się naprawdę gęsto od atrakcji.</p><p>Gmina Inowłódz zapowiada <strong>strzelectwo westernowe, występy ułanów, prezentację zaprzęgów konnych, pokazy sokolnicze i kaskaderskie</strong>, a także Straż Miejską na koniach. W programie znalazł się również <strong>pokaz tatarski nawiązujący do wydarzeń z 1410 roku</strong>.&nbsp;</p><p>To właśnie ta część imprezy ma największy potencjał widowiskowy. Konie idące w korowodzie, rozpędzone zaprzęgi, mundury ułańskie, drapieżne ptaki krążące nad polaną i kaskaderzy wykonujący ewolucje w siodle tworzą obraz, który bardziej przypomina scenę z historycznego filmu niż zwyczajny niedzielny piknik.</p><p>Dla fotografa to kilka godzin nieustannego ruchu. Dla publiczności – możliwość zobaczenia w jednym miejscu bardzo różnych tradycji związanych z koniem: sportowej, wojskowej, użytkowej i widowiskowej.</p><h2>Pogoń za lisem, ale bez polowania na lisa</h2><p>Największe emocje organizatorzy pozostawili na finał.</p><p>Po godz. <strong>16.00</strong> ma rozpocząć się tradycyjna <strong>pogoń za lisem</strong>. Nazwa bywa myląca dla osób, które z Hubertusem spotykają się po raz pierwszy.</p><p>Nie chodzi o polowanie na żywe zwierzę.</p><p>We współczesnej tradycji jeździeckiej „lisem” jest jeden z jeźdźców, który ucieka przed pozostałymi uczestnikami z przypiętą lisią kitą. Zadaniem ścigających jest jej zerwanie. Tak wyglądała również spalska gonitwa podczas wcześniejszych edycji – w 2022 roku zwycięzca przejął kitę od jadącego przed nim „lisa”</p><p>To właściwie finał westernu rozgrywanego bez kamer i dubli. Zamiast pociągu uciekającego przez prerię mamy spalską łąkę, zamiast rewolwerowców – kilkudziesięciu jeźdźców. Kurz, galop i walka o kilka centymetrów materiału wystarczają jednak, by publiczność przez kilka minut zapomniała o całej reszcie programu.</p><p>Po zakończeniu pogoni przewidziano <strong>dekorację zwycięzcy, wybór Miss i Mistera Hubertusa 2026 oraz rundę honorową</strong>.&nbsp;</p><h2>Święty Hubert, jeleń z krzyżem i tradycja, która wróciła do Spały</h2><p>Za widowiskiem kryje się tradycja znacznie starsza od współczesnych festynów.</p><p>Wspomnienie <strong>św. Huberta przypada 3 listopada</strong>. Z jego postacią związała się średniowieczna legenda o myśliwym, który podczas polowania miał ujrzeć jelenia z krzyżem pomiędzy rogami. Motyw ten sprawił, że Hubert stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych patronów myśliwych, a z czasem jego imieniem zaczęto określać jesienne święta środowisk łowieckich i jeździeckich.&nbsp;</p><p>W Spale ta historia ma szczególną wagę.</p><p>Okoliczne lasy były terenami łowieckimi już dużo wcześniej, ale przełom nastąpił w XIX wieku. W <strong>1884 roku powstała tu letnia rezydencja cara Aleksandra III</strong>. Po odzyskaniu niepodległości Spała została natomiast letnią rezydencją polskich prezydentów – Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego.&nbsp;</p><p>I właśnie Mościcki jest jedną z kluczowych postaci spalskiej tradycji hubertowskiej.</p><p>Źródła Lasów Państwowych wskazują, że w <strong>1930 roku</strong> z jego inicjatywy zorganizowano w Spale uroczyste polowanie związane z dniem św. Huberta. Wojna przerwała tę tradycję. Powróciła dopiero w <strong>2000 roku</strong>, kiedy po kilkudziesięciu latach przerwy Hubertusa ponownie zorganizowali miejscowi myśliwi i leśnicy. Ogólnopolska formuła obchodów pojawiła się kilka lat później.</p><p>Dlatego miejsce tegorocznej imprezy nie jest przypadkowym kawałkiem łąki wybranym ze względu na możliwość ustawienia namiotów.</p><p><strong>Spała od ponad stu lat żyje gdzieś na pograniczu lasu, reprezentacyjnej historii i sportu. Hubertus wyrasta dokładnie z tej samej gleby.</strong></p><h2>Impreza, która potrafi przyciągać tysiące</h2><p>Dla gminy Inowłódz Hubertus jest również ważnym wydarzeniem turystycznym. Oficjalny samorządowy komunikat przedstawia go jako największą tego rodzaju imprezę plenerową w kraju. To deklaracja organizatora, której nie sposób niezależnie zmierzyć prostym rankingiem, ale wcześniejsze edycje pokazują rzeczywiście duży zasięg wydarzenia</p><p>W <strong>2022 roku lokalne media szacowały frekwencję Spalskiego Hubertusa Jeździeckiego na kilkanaście tysięcy widzów</strong>. Wówczas na łąkach pojawili się jeźdźcy i miłośnicy koni z różnych części Polski.</p><p>To tłumaczy, dlaczego Hubertus jest dla Spały czymś więcej niż kolejną pozycją w kalendarzu imprez. Restauracje, noclegi i handel dostają tego dnia dodatkowy ruch, a sama miejscowość na kilka godzin ponownie wypełnia się ludźmi tak, jak podczas największych wydarzeń sezonu.</p><h2>Jarmark, zabawy i atrakcje dla tych, którzy na koniach się nie znają</h2><p>Nie trzeba potrafić odróżnić ogiera od wałacha ani wiedzieć, czym różni się kłus od galopu.</p><p>Gmina zapowiada <strong>Jarmark Hubertowski</strong>, konkursy, zabawy i gry dla najmłodszych oraz loterie fantowe. <a href="https://www.inowlodz.pl/aktualno%C5%9Bci-gminne/6173-spalski-hubertus-je%C5%BAdziecki-03-04-10-2026-program-wydarze%C5%84">Ino Łódź</a></p><p>Lista tegorocznych wystawców nie została w oficjalnej zapowiedzi szczegółowo opublikowana. Z wcześniejszych edycji wiadomo jednak, że hubertowskim spotkaniom towarzyszyły stoiska z rękodziełem, regionalną żywnością i akcesoriami związanymi z jeździectwem. W 2022 roku można było znaleźć m.in. miody, sery, przetwory i wyroby rękodzielnicze. Tegorocznego składu jarmarku nie należy jednak automatycznie utożsamiać z poprzednimi edycjami.&nbsp;</p><h2>Uwaga na dojazd. Od 1 października zamknięty most</h2><p>To informacja, której przed wyjazdem <strong>nie wolno przeoczyć</strong>.</p><p>Od <strong>1 października</strong> zamknięty dla ruchu jest most na rzece Słomiance w ciągu drogi powiatowej <strong>4330E pomiędzy Brzustowem a Inowłodzem</strong>. Powodem jest remont obiektu.</p><p>Gmina wyznaczyła objazd prowadzący przez Inowłódz, Dęborzeczkę, Kruszewiec, Bukowiec Opoczyński, Ziębów, Dąbrówkę, Trojanów, Szadkowice, Kamień, Tomaszówek i Sługocice do Brzustowa. Kierowcy jadący na Hubertusa od strony Inowłodza powinni więc <strong>sprawdzić trasę przed wyjazdem i zarezerwować więcej czasu</strong>. Zamknięcie ma obowiązywać do końca grudnia.</p><p>Na 1 października w oficjalnych materiałach Gminy nie znalazłem natomiast osobnej mapy parkingów przygotowanej specjalnie dla XXVII Hubertusa ani szczegółowego komunikatu o dodatkowej komunikacji zbiorowej.</p><h2>XXVII Spalski Hubertus Jeździecki – najważniejsze informacje</h2><ul><li data-list-item-id="e0c4ebca2e44a133eb549c93a368bfad9"><strong>Sobota, 3 października:</strong> godz. 8.00–10.30 – rejestracja zawodników; godz. <strong>11.00–13.00 – Amatorski Konkurs Skoków przez Przeszkody</strong>, wysokość do 0,7 m. <strong>Niedziela, 4 października:</strong> od godz. 9.30 – rejestracja jeźdźców; <strong>12.00 – korowód jeźdźców, powozów i zaprzęgów</strong>; od ok. <strong>13.00 – pokazy</strong> strzelectwa westernowego, ułanów, zaprzęgów, sokolników, kaskaderów, pokaz tatarski oraz Straż Miejska na koniach; od godz. <strong>16.00 – pogoń za lisem</strong>, dekoracja zwycięzcy, wybór Miss i Mistera 2026 oraz runda honorowa. Przez wydarzenie działać ma także <strong>Jarmark Hubertowski</strong> oraz strefa konkursów i zabaw. Miejsce: <strong>łąki spalsko-brzustowskie, gmina Inowłódz</strong>.</li></ul><p>Wydarzenie ma charakter otwarty. W przeglądanych materiałach organizatora nie ma osobno opublikowanych zasad dotyczących wprowadzania psów, używania dronów czy szczegółowego systemu dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. W przypadku fotografowania warto pamiętać o podstawowej zasadzie bezpieczeństwa: <strong>konie są żywymi zwierzętami i mogą gwałtownie reagować na hałas, tłum i niespodziewany ruch</strong>.</p><p>Jesienią Spała ma swój własny rytm. W najbliższy weekend wybijać go będą końskie kopyta.</p><p>I nawet jeśli ktoś nigdy nie siedział w siodle, niedzielna chwila, w której kilkudziesięciu jeźdźców ruszy przez łąkę za uciekającym „lisem”, może być jednym z tych obrazów, dla których warto zabrać aparat i pojechać kilka kilometrów za Tomaszów.</p><p><a href="https://www.inowlodz.pl/aktualno%C5%9Bci-gminne/6173-spalski-hubertus-je%C5%BAdziecki-03-04-10-2026-program-wydarze%C5%84?utm_source=chatgpt.com">Oficjalny program XXVII Spalskiego Hubertusa – Gmina Inowłódz</a><br><a href="https://www.inowlodz.pl/aktualno%C5%9Bci-gminne/6168-utrudnienia-w-ruchu-drogowym-zamkni%C4%99cie-mostu-na-rzece-s%C5%82omianka-mi%C4%99dzy-brzustowem-a-inow%C5%82odzem?utm_source=chatgpt.com">Komunikat Gminy Inowłódz o zamknięciu drogi i objeździe</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Na Jana Pawła II powstanie 11 nowych słupów z oprawami LED. ZDiUM szuka wykonawcy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56881,na-jana-pawla-ii-powstanie-11-nowych-slupow-z-oprawami-led-zdium-szuka-wykonawcy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56881,na-jana-pawla-ii-powstanie-11-nowych-slupow-z-oprawami-led-zdium-szuka-wykonawcy</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 21:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-na-jana-pawla-ii-powstanie-11-nowych-slupow-z-oprawami-led-zdium-szuka-wykonawcy-1790798437.png</url>
                        <title>Na Jana Pawła II powstanie 11 nowych słupów z oprawami LED. ZDiUM szuka wykonawcy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56881,na-jana-pawla-ii-powstanie-11-nowych-slupow-z-oprawami-led-zdium-szuka-wykonawcy</link>
                    </image><description>Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta ogłosił przetarg na budowę nowego oświetlenia przy ul. Jana Pawła II w Tomaszowie Mazowieckim. Dokumentacja pokazuje już konkrety: inwestycja obejmie odcinek na wysokości Zakładu Wodociągów i Kanalizacji przy ul. Jana Pawła II 45. Powstanie 11 nowych słupów aluminiowych z oprawami LED, a pod ziemią ułożonych zostanie do 400 metrów kabla zasilającego. Całość ma być gotowa do końca 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nie cała ulica. Konkretny odcinek</h2><p>Sama nazwa przetargu mogłaby sugerować większą inwestycję na całej ulicy Jana Pawła II, ale dokumentacja precyzuje lokalizację znacznie dokładniej.</p><p>Nowe oświetlenie ma powstać <strong>na wysokości Zakładu Wodociągów i Kanalizacji przy ul. Jana Pawła II 45</strong>.</p><p>To istotne, bo w tym rejonie znajduje się również Tomaszowskie Centrum Zdrowia przy ul. Jana Pawła II 35, ale z samych dokumentów przetargowych nie wynika, aby inwestycja była bezpośrednio związana ze szpitalem.</p><h2>11 słupów, LED-y i 400 metrów kabla</h2><p>Zakres robót jest konkretny.</p><p>Wykonawca będzie musiał najpierw przygotować projekt budowlano-wykonawczy i uzgodnić go z PGE Dystrybucja. Powstanie również projekt czasowej organizacji ruchu na okres prowadzenia prac.</p><p>Potem rozpoczną się roboty w terenie.</p><p>Zaplanowano: <strong>do 400 metrów podziemnej linii kablowej YAKXS 4x35 mm²</strong>, wykonanie fundamentów oraz montaż <strong>11 aluminiowych słupów o wysokości do 8 metrów</strong>, a także wysięgników z oprawami LED.</p><p>Nowe lampy mają być spójne z istniejącym oświetleniem ulicy zarówno technicznie, jak i wizualnie.</p><h2>Najpierw projekt, później budowa</h2><p>Ciekawy jest sam sposób realizacji zamówienia.</p><p>ZDiUM nie zamawia wyłącznie montażu gotowych latarni. Wykonawca musi również opracować dokumentację, uzyskać wymagane uzgodnienia z operatorem sieci energetycznej i dokonać zgłoszenia budowy odpowiedniemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej</p><p>To oznacza, że zwycięzca przetargu bierze na siebie zarówno część projektową, jak i wykonawczą.</p><h2>Wszystko ma być gotowe do końca roku</h2><p>Termin realizacji jest krótki.</p><p>ZDiUM wymaga zakończenia zamówienia <strong>do 31 grudnia 2026 roku</strong>.</p><p>Oferty zostaną jednak otwarte dopiero 14 października. Po wyborze wykonawcy pozostanie więc niewiele ponad dwa miesiące na projekt, uzgodnienia, formalności i roboty budowlane.</p><p>To będzie jeden z elementów, który warto śledzić już po podpisaniu umowy.</p><h2>Cena to nie wszystko</h2><p>ZDiUM nie wybierze wykonawcy wyłącznie na podstawie najniższej ceny.</p><p><strong>Cena stanowi 60 proc. punktacji</strong>, natomiast pozostałe <strong>40 proc.</strong> można zdobyć za okres gwarancji jakości na oprawy LED wraz z układem zasilającym.</p><p>Zamawiający wymaga również od wykonawcy odpowiedniego sprzętu, w tym podnośnika koszowego o wysięgu minimum 8 metrów oraz samochodu z HDS lub żurawia umożliwiającego montaż słupów.</p><h2>Dlaczego właśnie ten fragment ulicy?</h2><p>I tutaj pozostaje najważniejsze pytanie.</p><p>Dokumentacja bardzo dokładnie mówi <strong>co</strong> ma zostać wykonane, ale nie wyjaśnia szerzej <strong>dlaczego właśnie ten fragment ul. Jana Pawła II został wybrany do budowy nowego oświetlenia</strong>.</p><p>Nie ma w niej informacji, czy decyzja była efektem zgłoszeń mieszkańców, analizy bezpieczeństwa, problemów z widocznością po zmroku czy planowanej rozbudowy infrastruktury.</p><p>Dlatego przed zamknięciem tematu warto zapytać ZDiUM, czy inwestycja wynikała z wcześniejszych wniosków mieszkańców i czy na tym odcinku wykonywano pomiary natężenia oświetlenia albo analizy bezpieczeństwa ruchu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[MZK uruchamia bezpłatną linię do „Puszka Okruszka”. W weekend można pojechać na spacer z psiakiem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56878,mzk-uruchamia-bezplatna-linie-do-puszka-okruszka-w-weekend-mozna-pojechac-na-spacer-z-psiakiem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56878,mzk-uruchamia-bezplatna-linie-do-puszka-okruszka-w-weekend-mozna-pojechac-na-spacer-z-psiakiem</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 20:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mzk-uruchamia-bezplatna-linie-do-puszka-okruszka-w-weekend-mozna-pojechac-na-spacer-z-psiakiem-1790793742.jpg</url>
                        <title>MZK uruchamia bezpłatną linię do „Puszka Okruszka”. W weekend można pojechać na spacer z psiakiem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56878,mzk-uruchamia-bezplatna-linie-do-puszka-okruszka-w-weekend-mozna-pojechac-na-spacer-z-psiakiem</link>
                    </image><description>Od 3 października 2026 roku w Tomaszowie Mazowieckim rusza specjalna, bezpłatna linia MZK nr 57 do Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Puszek Okruszek”. To propozycja dla mieszkańców, którzy chcą w weekend poświęcić czas psom czekającym na spacer i uwagę człowieka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Bezpłatny dojazd do schroniska w weekend</h2><p>Nie każdy może przygarnąć psa, ale wielu mieszkańców może podarować mu coś równie cennego: <strong>czas, obecność i spacer</strong>. Właśnie z takiego założenia wychodzi nowa inicjatywa w Tomaszowie Mazowieckim. Od soboty, 3 października 2026 roku, uruchomiona zostanie specjalna linia autobusowa MZK nr 57, która połączy plac Kościuszki z Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Puszek Okruszek” przy ulicy Wapiennej 6.</p><p>Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest prosta: <strong>przejazdy w obu kierunkach będą bezpłatne</strong>. To oznacza, że dojazd do schroniska nie ma być przeszkodą dla osób, które chcą pomóc, ale na co dzień nie dysponują samochodem albo po prostu wolą skorzystać z komunikacji miejskiej.</p><h2>Jak pojedzie linia nr 57</h2><p>Autobus będzie kursował w soboty i niedziele przez cały październik. Zgodnie z podanymi informacjami odjazd z placu Kościuszki zaplanowano na godzinę <strong>9:00</strong>, a kurs powrotny z „Puszka Okruszka” na godzinę <strong>12:00</strong>.</p><p>Trasa przejazdu ma prowadzić przez centrum miasta, ulicę Konstytucji 3 Maja i ulicę Spalską, aż do schroniska przy ulicy Wapiennej. Ważne jest też to, że autobus ma zatrzymywać się <strong>na wszystkich przystankach znajdujących się na trasie</strong>. Dla mieszkańców oznacza to wygodniejszy dostęp do akcji także spoza ścisłego centrum.</p><p>W praktyce pomysł łączy dwie funkcje. Z jednej strony to działanie transportowe i organizacyjne, z drugiej zaś wyraźny sygnał, że miasto chce zachęcić mieszkańców do realnego kontaktu ze zwierzętami przebywającymi w schronisku.</p><h2>Dlaczego taka akcja może mieć znaczenie</h2><p>Dla psów przebywających w schronisku spacer z człowiekiem to nie tylko chwila ruchu. To także kontakt, którego nie zastąpi rutyna codziennej opieki. W miejskim komunikacie podkreślono, że dla zwierząt <strong>wspólny spacer, odrobina uwagi i obecność człowieka</strong> są naprawdę wyjątkowym czasem.</p><p>Z punktu widzenia mieszkańców to również propozycja na weekend, która wykracza poza zwykłe spędzanie wolnego czasu. Akcja może zainteresować rodziny, młodzież, osoby starsze i wszystkich tych, którzy chcą zaangażować się społecznie, ale nie wiedzą, od czego zacząć. W tym przypadku pierwszy krok jest bardzo konkretny: wystarczy wsiąść do autobusu i pojechać do schroniska.</p><p>Takie inicjatywy mają także szerszy wymiar lokalny. Pokazują, że komunikacja miejska może służyć nie tylko przemieszczaniu się do pracy czy szkoły, ale również wspieraniu działań społecznych i budowaniu więzi wokół ważnych miejskich spraw.</p><h2>Co warto wiedzieć przed wyjazdem</h2><p>Osoby zainteresowane udziałem w akcji powinny pamiętać, że specjalna linia ma kursować <strong>w każdą sobotę i niedzielę października</strong>. Punkt startowy to plac Kościuszki, a celem podróży jest Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Puszek Okruszek” przy ulicy Wapiennej 6.</p><p>Cała inicjatywa została pomyślana prosto: bezpłatny przejazd, jasne godziny, jedna trasa i konkretny cel. Dla wielu mieszkańców może to być niewielki wysiłek, a dla zwierząt z tomaszowskiego schroniska naprawdę ważna część dnia.</p><p>Jeżeli akcja spotka się z dużym zainteresowaniem, może stać się jednym z ciekawszych przykładów tego, jak miejskie instytucje i mieszkańcy wspólnie angażują się w sprawy, które na co dzień łatwo odsunąć na dalszy plan.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Hospicjum w Tomaszowie z nagrodą „Budowa Roku 2025”. Doceniono jakość i społeczne znaczenie inwestycji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56877,hospicjum-w-tomaszowie-z-nagroda-budowa-roku-2025-doceniono-jakosc-i-spoleczne-znaczenie-inwestycji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56877,hospicjum-w-tomaszowie-z-nagroda-budowa-roku-2025-doceniono-jakosc-i-spoleczne-znaczenie-inwestycji</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 20:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-hospicjum-w-tomaszowie-z-nagroda-budowa-roku-2025-doceniono-jakosc-i-spoleczne-znaczenie-inwestyc-1790793153.jpg</url>
                        <title>Hospicjum w Tomaszowie z nagrodą „Budowa Roku 2025”. Doceniono jakość i społeczne znaczenie inwestycji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56877,hospicjum-w-tomaszowie-z-nagroda-budowa-roku-2025-doceniono-jakosc-i-spoleczne-znaczenie-inwestycji</link>
                    </image><description>Tomaszowskie hospicjum zdobyło Nagrodę III stopnia w konkursie „Budowa Roku 2025” organizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budowlanych. Wyróżnienie podkreśla nie tylko jakość wykonania obiektu, ale też jego znaczenie dla mieszkańców miasta i regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nagroda dla inwestycji ważnej nie tylko architektonicznie</h2><p>Tomaszów Mazowiecki został wyróżniony za budowę hospicjum w konkursie <strong>„Budowa Roku 2025”</strong>, organizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budowlanych. Nagrodę III stopnia odebrali podczas gali w Warszawie prezydent miasta Marcin Witko, prezes firmy ARTOM Tomasz Gliszczyński oraz prezes Fundacji „Dwa Skrzydła” ksiądz Grzegorz Chirk.</p><p>W konkursie oceniane były między innymi jakość robót, organizacja i tempo realizacji, rozwiązania techniczne, bezpieczeństwo pracy, koszty, kwestie formalno-prawne, udział inwestora oraz wpływ inwestycji na środowisko i gospodarkę regionu. To ważne, bo pokazuje, że w tym przypadku nie chodziło wyłącznie o estetykę budynku, ale o całość procesu inwestycyjnego i jego praktyczny efekt.</p><p>Dla Tomaszowa to wyróżnienie ma znaczenie szersze niż sam sukces w branżowym konkursie. Hospicjum jest bowiem obiektem, który łączy <strong>funkcję medyczną, społeczną i samorządową</strong>, a jego powstanie odpowiada na realną potrzebę mieszkańców miasta oraz całego regionu.</p><h2>Jury zwróciło uwagę na funkcjonalność i otoczenie</h2><p>Jak wynika z przedstawionych informacji, jury doceniło kompleksowe podejście do realizacji inwestycji. W uzasadnieniu podkreślono połączenie wymagań właściwych dla obiektu medycznego z wysoką jakością architektury, dostępnością oraz przyjaznym, domowym charakterem wnętrz.</p><p>Na szczególną uwagę zasłużyło także wpisanie budynku w krajobraz nabrzeża Pilicy. To istotny detal z lokalnego punktu widzenia, bo pokazuje, że inwestycja nie została potraktowana jako zamknięty techniczny projekt, lecz jako część miejskiej przestrzeni. Wyróżniono również rozwiązania odpowiadające potrzebom osób ze szczególnymi potrzebami oraz stworzenie przestrzeni, która ma sprzyjać nie tylko pacjentom, ale też ich rodzinom.</p><p>Obiekt zapewnia całodobową opiekę paliatywną dla <strong>43 pacjentów</strong>. Budynek jest pozbawiony barier architektonicznych, a jego przestrzenie wewnętrzne i zewnętrzne zostały zaprojektowane z myślą o komforcie użytkowników. Na terenie hospicjum znajduje się również kaplica. W salach pacjentów zastosowano zabezpieczające panele winylowe z nadrukami przedstawiającymi okoliczne krajobrazy, co ma budować spokojniejszą, bardziej oswojoną atmosferę.</p><h2>Za inwestycją stoi współpraca miasta, fundacji i wykonawcy</h2><p>Budowa hospicjum została zainicjowana przez Fundację „Dwa Skrzydła”. Gmina-Miasto Tomaszów Mazowiecki pozyskała środki na realizację przedsięwzięcia i nadzorowała prowadzone prace budowlane. Generalnym wykonawcą była firma ARTOM Budownictwo Sp. z o.o., a inwestycję zrealizowano w systemie <strong>„zaprojektuj i wybuduj”</strong>.</p><p>W opisie inwestycji podkreślono również udział biura projektowego oraz znaczenie lokalnej społeczności, której wsparcie towarzyszyło realizacji całego przedsięwzięcia. Tego rodzaju inwestycje rzadko są wyłącznie zadaniem technicznym. W praktyce wymagają one współdziałania samorządu, organizacji społecznych, wykonawców i środowiska lokalnego.</p><p>Miasto pozyskało na budowę obiektu <strong>15 milionów złotych środków zewnętrznych</strong> w ramach Programu Inwestycji Strategicznych „Polski Ład”. To jeden z kluczowych elementów tej historii, bo pokazuje skalę wsparcia finansowego i wagę projektu w lokalnej polityce inwestycyjnej.</p><h2>Co ta nagroda oznacza dla Tomaszowa</h2><p>Z perspektywy mieszkańców najważniejsze jest to, że wyróżniona została inwestycja, która nie służy promocji samej dla siebie, ale odpowiada na bardzo konkretną potrzebę opieki nad osobami ciężko chorymi. Hospicjum ma znaczenie społeczne, zdrowotne i rodzinne. Dla wielu mieszkańców regionu może oznaczać dostęp do opieki bliżej domu, w warunkach zaprojektowanych z myślą o godności pacjenta i spokoju jego bliskich.</p><p>W informacji o nagrodzie zwrócono też uwagę na możliwość dalszego rozwoju obiektu, zarówno pod względem liczby pacjentów, jak i funkcji edukacyjnych oraz szkoleniowych związanych z opieką paliatywną. To sygnał, że hospicjum może w przyszłości pełnić jeszcze szerszą rolę niż tylko placówka stacjonarnej opieki.</p><p>Konkurs „Budowa Roku”, organizowany od ponad 35 lat, należy do najbardziej prestiżowych przeglądów osiągnięć polskiego budownictwa. Dla Tomaszowa oznacza to nie tylko symboliczny sukces, ale też potwierdzenie, że lokalna inwestycja została zauważona w skali ogólnopolskiej jako projekt dopracowany, potrzebny i dobrze zrealizowany.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Osiem nazwisk zostaje, dwie osoby dołączają. Tomaszów ma nową Radę Muzeum na lata 2026–2030]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56876,osiem-nazwisk-zostaje-dwie-osoby-dolaczaja-tomaszow-ma-nowa-rade-muzeum-na-lata-2026-2030</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56876,osiem-nazwisk-zostaje-dwie-osoby-dolaczaja-tomaszow-ma-nowa-rade-muzeum-na-lata-2026-2030</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 20:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-osiem-nazwisk-zostaje-dwie-osoby-dolaczaja-tomaszow-ma-nowa-rade-muzeum-na-lata-2026-2030-1790791301.png</url>
                        <title>Osiem nazwisk zostaje, dwie osoby dołączają. Tomaszów ma nową Radę Muzeum na lata 2026–2030</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56876,osiem-nazwisk-zostaje-dwie-osoby-dolaczaja-tomaszow-ma-nowa-rade-muzeum-na-lata-2026-2030</link>
                    </image><description>Rada Miejska Tomaszowa Mazowieckiego powołała nowy skład Rady Muzeum im. Antoniego hrabiego Ostrowskiego. Dziesięcioosobowe gremium ma pracować do 2030 roku. Rewolucji personalnej nie ma: osiem osób z poprzedniej kadencji pozostaje w Radzie. Nowymi członkami są dr Piotr Wypych oraz dr Marcin Broniarczyk. Rada Muzeum nie jest jednak wyłącznie honorowym dodatkiem do miejskiej instytucji kultury. Ustawa daje jej konkretne zadania kontrolne i opiniodawcze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Powód zmiany jest prosty – w 2026 roku kończy się dotychczasowa kadencja Rady. Statut tomaszowskiego muzeum przewiduje, że gremium liczy <strong>10 osób</strong>, a uchwalony skład ma pełnić funkcje w latach <strong>2026–2030</strong>. 10-projekt-uchwaly-rada-muzeum</p><h2>Kto znalazł się w nowej Radzie Muzeum?</h2><p>W nowej Radzie Muzeum zasiądą przedstawiciele samorządu, nauki, muzealnictwa, archiwistyki, edukacji, ochrony przyrody oraz lokalnego środowiska społecznego. Uchwała wskazuje następujący skład: 10-projekt-uchwaly-rada-muzeum</p><ol><li data-list-item-id="e3e0cb8cb97959e79d6695d5ee0f42734"><strong>Izabela Śliwińska</strong> – dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 im. Tomaszowskich Olimpijczyków w Tomaszowie Mazowieckim,</li><li data-list-item-id="e8417a586d2fd9b716629b481ed903bab"><strong>Elżbieta Przedbora</strong> – radna Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego,</li><li data-list-item-id="ed0e0901b7e5d66f1a8bc7dfc32b0a8a0"><strong>Tomasz Wawro</strong> – radny Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego,</li><li data-list-item-id="ebec9e520d10d11bedfd7fd59581d81b2"><strong>dr Tomasz Matuszak</strong> – historyk i archiwista, dyrektor Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim,</li><li data-list-item-id="e95809e4d0cd9aaaee2551de4fbb0115d"><strong>Adam Grabowski</strong> – dyrektor Muzeum Regionalnego w Opocznie,</li><li data-list-item-id="e25ffeef1a7cb5e567215d4a1eb53875a"><strong>dr Justyna Biernat</strong> – pracownik Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk, prezes i fundator Fundacji Pasaże Pamięci w Tomaszowie Mazowieckim,</li><li data-list-item-id="e6276aa5791c50066bc69f8ffe21d831a"><strong>dr Blanka Gosik</strong> – adiunkt Katedry Gospodarki Regionalnej i Środowiska Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego,</li><li data-list-item-id="eeb16dd41260bfaec36074f0dc2b438b8"><strong>dr Piotr Wypych</strong> – pracownik Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego, związany ze Spalskim i Sulejowskim Parkiem Krajobrazowym,</li><li data-list-item-id="eac20fccdad16ce2a961259947ba157d4"><strong>dr Marcin Broniarczyk</strong> – dyrektor Muzeum Ziemi Rawskiej w Rawie Mazowieckiej,</li><li data-list-item-id="efe9f3bed0d87458e6b69bccb4b629c5c"><strong>Jan Rybak</strong> – prezes Towarzystwa Przyjaciół Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim.</li></ol><p>Informacje dotyczące nowych funkcji znajdują potwierdzenie także w źródłach instytucjonalnych. Izabela Śliwińska jest obecnie dyrektorem tomaszowskiej „Dziesiątki”, a dr Marcin Broniarczyk kieruje Muzeum Ziemi Rawskiej.</p><h2>Osiem osób zostaje. Zmieniają się dwa nazwiska</h2><p>Nie jest to więc budowanie Rady od początku. <strong>Osiem z dziesięciu osób zasiadało już w gremium poprzedniej kadencji.</strong></p><p>Pozostają Izabela Śliwińska, Elżbieta Przedbora, Tomasz Wawro, Tomasz Matuszak, Justyna Biernat, Blanka Gosik, Adam Grabowski i Jan Rybak. W poprzednim składzie znajdowali się również dr Marta Walak, dyrektor Muzeum w Piotrkowie Trybunalskim, oraz Robert Starzyński, archeolog, muzealnik i dyrektor Muzeum Miasta Zgierza.</p><p>Ich miejsca zajmują teraz <strong>dr Piotr Wypych i dr Marcin Broniarczyk</strong>. Oznacza to, że zachowana została zdecydowana większość dotychczasowego składu, ale pojawiają się jednocześnie dwie osoby reprezentujące nieco inne obszary doświadczenia – ochronę krajobrazu i przyrody oraz muzealnictwo regionalne.</p><h2>Rada Muzeum to nie klub honorowy</h2><p>Nazwa może sugerować ciało czysto doradcze, które kilka razy w roku spotyka się przy dużym stole, ogląda plany wystaw i pozuje do wspólnego zdjęcia. Przepisy przewidują jednak dla Rady Muzeum znacznie bardziej konkretną rolę.</p><p>Zgodnie z <strong>art. 11 ustawy z 21 listopada 1996 roku o muzeach</strong>, Rada sprawuje nadzór nad tym, czy muzeum wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec zbiorów i społeczeństwa. Ocenia również działalność placówki na podstawie rocznego sprawozdania przedstawionego przez dyrektora oraz opiniuje roczny plan działalności. Kadencja rady trwa cztery lata.</p><p>To oznacza, że członkowie Rady będą mieli możliwość przyglądania się nie tylko temu, <strong>co muzeum pokazuje mieszkańcom</strong>, ale również temu, jak realizuje swoje ustawowe zadania, jak planuje działalność i w jaki sposób opiekuje się powierzonymi mu zbiorami.</p><h2>Muzeum między pałacem a współczesnym Tomaszowem</h2><p>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego działa w miejscu szczególnym – dawnym pałacu rodziny Ostrowskich, nierozerwalnie związanym z początkiem historii miasta. Ale współczesne muzeum nie może być wyłącznie magazynem przeszłości zamkniętym w gablotach.</p><p>To właśnie przed nową Radą i dyrekcją przez najbliższe cztery lata staną pytania o sposób opowiadania historii Tomaszowa: miasta fabrykantów, wielonarodowej społeczności, przemysłu włókienniczego, Pilicy, Spały i całego regionu. Także o to, jak zainteresować tą historią ludzi, którzy częściej zaglądają dziś do telefonu niż do muzealnej sali.</p><p>Poprzednia Rada zakończyła swoją czteroletnią pracę w lutym 2026 roku. Wtedy zapowiadaliśmy, że zamknięcie jednej kadencji będzie początkiem kolejnego rozdziału. T<strong>en rozdział właśnie się zaczyna.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[100-lecie dzielnicowych w Tomaszowie. Uroczystość w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56875,100-lecie-dzielnicowych-w-tomaszowie-uroczystosc-w-powiatowym-centrum-animacji-spolecznej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56875,100-lecie-dzielnicowych-w-tomaszowie-uroczystosc-w-powiatowym-centrum-animacji-spolecznej</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 19:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-100-lecie-dzielnicowych-w-tomaszowie-uroczystosc-w-powiatowym-centrum-animacji-spolecznej-1790790261.png</url>
                        <title>100-lecie dzielnicowych w Tomaszowie. Uroczystość w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56875,100-lecie-dzielnicowych-w-tomaszowie-uroczystosc-w-powiatowym-centrum-animacji-spolecznej</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim odbyły się obchody 100-lecia dzielnicowych w Policji. Jubileusz był okazją do podkreślenia roli funkcjonariuszy, którzy na co dzień pozostają najbliżej mieszkańców i lokalnych spraw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileusz dzielnicowych w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>W Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się uroczyste obchody <strong>100-lecia dzielnicowych w Policji</strong>. Wydarzenie miało nie tylko symboliczny charakter, ale było też okazją do przypomnienia, jak ważną rolę pełnią funkcjonariusze pierwszego kontaktu, którzy na co dzień pracują najbliżej mieszkańców.</p><p>Dzielnicowy to dla wielu osób ten policjant, z którym najłatwiej skontaktować się w sprawach dotyczących bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania, sąsiedzkich konfliktów, porządku publicznego czy codziennych problemów zgłaszanych przez lokalną społeczność. Właśnie dlatego jubileusz miał wymiar znacznie szerszy niż tylko rocznicowy.</p><h2>Byli przedstawiciele służb i samorządu</h2><p>W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele służb, samorządu oraz zaproszeni goście. Władze Powiatu Tomaszowskiego reprezentowali <strong>Członek Zarządu Michał Czechowicz</strong> oraz <strong>Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Marek Olkiewicz</strong>.</p><p>Obecność reprezentantów samorządu pokazała, że bezpieczeństwo mieszkańców pozostaje sprawą wspólną dla wielu instytucji. To właśnie na styku pracy policji, samorządu i lokalnej społeczności najczęściej rozwiązywane są problemy, które nie zawsze trafiają na pierwsze strony ogólnopolskich serwisów, ale mają duże znaczenie dla codziennego życia mieszkańców Tomaszowa i powiatu.</p><h2>Dzielnicowy blisko mieszkańców</h2><p>Podczas jubileuszu przypomniano znaczenie pracy dzielnicowych jako funkcjonariuszy, którzy <strong>znają potrzeby lokalnych społeczności</strong>, dbają o bezpieczeństwo i pozostają blisko mieszkańców. To właśnie ta formuła służby od lat stanowi jeden z fundamentów policyjnej obecności w terenie.</p><p>W praktyce rola dzielnicowego wykracza poza samą reakcję na zgłoszenia. To również rozpoznawanie problemów w poszczególnych rejonach, kontakt z mieszkańcami, współpraca z instytucjami oraz budowanie zaufania. W mniejszych społecznościach i na osiedlach taka relacja ma szczególne znaczenie, bo często to od szybkiego przepływu informacji zależy skuteczność działania.</p><h2>Jubileusz jako forma podziękowania</h2><p>Obchody 100-lecia były także formą wyrażenia uznania dla wszystkich funkcjonariuszy pełniących służbę dzielnicowych. Podkreślano ich codzienną pracę, zaangażowanie oraz troskę o bezpieczeństwo mieszkańców.</p><p>Takie rocznice przypominają, że za policyjnym mundurem stoją konkretni ludzie, którzy mierzą się z codziennymi wyzwaniami lokalnych społeczności. W Tomaszowie Mazowieckim jubileusz stał się więc nie tylko okazją do świętowania, ale również do docenienia służby, która najczęściej odbywa się bez wielkiego rozgłosu, za to bardzo blisko spraw mieszkańców.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jest przetarg, ma być projekt. Co dalej z bezkolizyjnym przejazdem przy ul. Spalskiej?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56874,jest-przetarg-ma-byc-projekt-co-dalej-z-bezkolizyjnym-przejazdem-przy-ul-spalskiej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56874,jest-przetarg-ma-byc-projekt-co-dalej-z-bezkolizyjnym-przejazdem-przy-ul-spalskiej</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 19:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jest-przetarg-ma-byc-projekt-co-dalej-z-bezkolizyjnym-przejazdem-przy-ul-spalskiej-1790789465.png</url>
                        <title>Jest przetarg, ma być projekt. Co dalej z bezkolizyjnym przejazdem przy ul. Spalskiej?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56874,jest-przetarg-ma-byc-projekt-co-dalej-z-bezkolizyjnym-przejazdem-przy-ul-spalskiej</link>
                    </image><description>W Tomaszowie wraca temat jednego z najważniejszych punktów komunikacyjnych na mapie miasta. Powiat poinformował, że w przetargu na modernizację linii kolejowej nr 25 przewidziano przygotowanie dokumentacji dla bezkolizyjnego skrzyżowania z ul. Spalską.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wraca temat ważnego przejazdu</h2><p>Jedno zdanie z komunikatu może dla mieszkańców znaczyć bardzo wiele: w ramach przetargu ogłoszonego przez Ministerstwo Infrastruktury na modernizację linii kolejowej nr 25 przewidziano przygotowanie dokumentacji projektowej dla <strong>bezkolizyjnego skrzyżowania linii kolejowej z ul. Spalską</strong>. Chodzi o rozwiązanie, które w przyszłości miałoby uporządkować ruch w jednym z istotnych punktów komunikacyjnych Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Informację przekazał Powiat Tomaszowski po spotkaniu, które odbyło się w siedzibie starostwa. Uczestniczyli w nim minister infrastruktury Dariusz Klimczak, starosta tomaszowski Dariusz Kowalczyk, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko oraz przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych i Zarządu Dróg Powiatowych. Jak wynika z relacji powiatu, rozmowa dotyczyła możliwych wariantów inwestycji oraz ich wpływu na bezpieczeństwo i organizację ruchu drogowego i kolejowego.</p><p>Na tym etapie nie mówimy jeszcze o rozpoczęciu robót przy samej ul. Spalskiej. Kluczowa jest na razie dokumentacja, która ma odpowiedzieć na podstawowe pytanie: <strong>czy w tym miejscu powstanie tunel, czy wiadukt</strong>.</p><h2>Tunel albo wiadukt. Najpierw dokumenty, potem decyzje</h2><p>Z punktu widzenia mieszkańca najważniejsze jest to, by oddzielić polityczną deklarację od rzeczywistego etapu inwestycji. Z udostępnionych informacji wynika, że do przetargu wpisano przygotowanie dokumentacji projektowej. To ważny krok, bo bez niej nie da się przejść do dalszych decyzji technicznych, formalnych i finansowych.</p><p>Dopiero projekt pokaże, które rozwiązanie jest w tym miejscu bardziej racjonalne: tunel czy wiadukt. Każdy z tych wariantów oznacza inne koszty, inny wpływ na otoczenie i inną organizację ruchu w czasie przyszłych prac. Dla kierowców, pieszych i mieszkańców okolicznych terenów nie jest to detal techniczny, lecz sprawa codziennego funkcjonowania miasta.</p><p>Powiat podkreśla, że inwestycja miałaby poprawić <strong>bezpieczeństwo, płynność ruchu oraz rozwój infrastruktury transportowej</strong>. To argument zrozumiały, zwłaszcza tam, gdzie ruch drogowy przecina się z kolejowym. Bezkolizyjne skrzyżowanie zwykle oznacza mniej przestojów, mniejsze ryzyko niebezpiecznych sytuacji i większą przewidywalność przejazdu.</p><h2>Szerszy kolejowy kontekst w powiecie</h2><p>Komunikat starostwa wyraźnie pokazuje, że temat ul. Spalskiej nie pojawia się w oderwaniu od innych działań. Wskazano w nim również na inwestycję związaną z budową <strong>tunelu kolejowego w Starzycach</strong>. To ma budować szerszy obraz zmian w infrastrukturze kolejowej na terenie powiatu tomaszowskiego.</p><p>Z perspektywy lokalnej to istotne, bo mieszkańcy od lat oczekują nie tylko remontów samych torów, ale także takich rozwiązań, które realnie zmienią codzienny transport. Modernizacja linii, przebudowa przejazdów i tworzenie bezkolizyjnych skrzyżowań wpływają nie tylko na podróż koleją, lecz również na dojazd do pracy, szkół, urzędów i zakładów w mieście.</p><p>W tym sensie sprawa ul. Spalskiej wykracza poza jedną ulicę. To element większej układanki, w której spotykają się interesy kolei, samorządu, zarządców dróg i samych mieszkańców.</p><h2>Co wiadomo dziś, a czego jeszcze nie wiadomo</h2><p>Na dziś wiadomo, że temat został podjęty na szczeblu rządowym i samorządowym oraz że przewidziano przygotowanie dokumentacji projektowej w ramach przetargu dotyczącego linii kolejowej nr 25. Wiadomo też, że rozmowy obejmowały wpływ planowanych rozwiązań na ruch drogowy i kolejowy.</p><p>Wciąż nie wiadomo jednak, <strong>który wariant zostanie wybrany</strong>, jaki będzie dokładny harmonogram kolejnych działań, ile ostatecznie miałaby kosztować realizacja oraz kiedy mieszkańcy mogliby odczuć praktyczne skutki tej inwestycji. Te pytania dopiero czekają na odpowiedź.</p><p>Dla Tomaszowa to jednak sygnał, że temat nie został odłożony na półkę. Jeśli za deklaracjami pójdą projekt, decyzje i finansowanie, ul. Spalska może stać się jednym z ważniejszych punktów kolejowo-drogowych przebudowanych w najbliższych latach. Na razie najważniejsze brzmi: <strong>jest zapowiedź dokumentacji, ale na konkretne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszowskie Centrum Sportu z 1. miejscem w konkursie „Trenuj w Łódzkiem”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56873,tomaszowskie-centrum-sportu-z-1-miejscem-w-konkursie-trenuj-w-lodzkiem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56873,tomaszowskie-centrum-sportu-z-1-miejscem-w-konkursie-trenuj-w-lodzkiem</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 13:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszowskie-centrum-sportu-z-1-miejscem-w-konkursie-trenuj-w-lodzkiem-1790767385.jpg</url>
                        <title>Tomaszowskie Centrum Sportu z 1. miejscem w konkursie „Trenuj w Łódzkiem”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56873,tomaszowskie-centrum-sportu-z-1-miejscem-w-konkursie-trenuj-w-lodzkiem</link>
                    </image><description>Tomaszowskie Centrum Sportu zajęło 1. miejsce w trzynastym otwartym konkursie ofert Województwa Łódzkiego „Trenuj w Łódzkiem”. Projekt „Lechia – trenujemy do sukcesu” otrzymał najwyższą ocenę spośród wszystkich 90 dofinansowanych wniosków – 75 punktów. Na realizację zadania przyznano 15 tys. zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Zarząd Województwa Łódzkiego uchwałą nr 1296/26 z 29 września 2026 r. rozstrzygnął trzynasty otwarty konkurs ofert na realizację zadania publicznego z zakresu kultury fizycznej pn. „Trenuj w Łódzkiem”. Wśród 90 podmiotów, którym przyznano dotacje, najwyżej oceniony został projekt zgłoszony przez Tomaszowskie Centrum Sportu sp. z o.o.</p><p style="text-align:justify;">Projekt <strong>„Lechia – trenujemy do sukcesu”</strong> uzyskał <strong>75 punktów</strong>, co było najwyższą oceną przyznaną w konkursie. Na jego realizację TCS otrzymało <strong>15 000 zł dofinansowania</strong>.</p><p style="text-align:justify;">Pozyskane środki zostaną przeznaczone na <strong>zakup sprzętu sportowego dla młodych zawodników trzech sekcji sportowych – piłkarskiej, siatkarskiej i lekkoatletycznej – oraz strojów sportowych dla sekcji lekkoatletycznej</strong>. Zakupione wyposażenie będzie służyło dzieciom i młodzieży trenującym w klubie sportowym działającym na terenie województwa łódzkiego.</p><p style="text-align:justify;">Realizacja projektu ma przyczynić się do <strong>wyrównywania szans w dostępie do oferty sportowej dzieci i młodzieży pochodzących z różnych środowisk</strong>, a także wspierać ich aktywność fizyczną, rozwój sportowy i podnoszenie sprawności.</p><p style="text-align:justify;">Dofinansowanie stanowi kolejne wsparcie działań ukierunkowanych na rozwój sportu dzieci i młodzieży oraz tworzenie warunków do systematycznego uprawiania sportu w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Chłopaki nie płaczą”? Psycholog: młodzi mężczyźni dorastają między nakazem siły a prawem do proszenia o pomoc]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56872,chlopaki-nie-placza-psycholog-mlodzi-mezczyzni-dorastaja-miedzy-nakazem-sily-a-prawem-do-proszenia-o-pomoc</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56872,chlopaki-nie-placza-psycholog-mlodzi-mezczyzni-dorastaja-miedzy-nakazem-sily-a-prawem-do-proszenia-o-pomoc</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 13:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-chlopaki-nie-placza-psycholog-mlodzi-mezczyzni-dorastaja-miedzy-nakazem-sily-a-prawem-do-proszen-1790767128.png</url>
                        <title>„Chłopaki nie płaczą”? Psycholog: młodzi mężczyźni dorastają między nakazem siły a prawem do proszenia o pomoc</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56872,chlopaki-nie-placza-psycholog-mlodzi-mezczyzni-dorastaja-miedzy-nakazem-sily-a-prawem-do-proszenia-o-pomoc</link>
                    </image><description>„Bądź twardy”, „poradzisz sobie sam”, „nie mazgaj się” – takie komunikaty wielu chłopców słyszy od najmłodszych lat. Tymczasem współcześni młodzi mężczyźni coraz częściej próbują pogodzić tradycyjny nakaz siły i samodzielności z prawem do emocji, słabości i proszenia o pomoc. Jak zauważa psycholog dr Magdalena Sitko-Dominik z Uniwersytetu Śląskiego, nie rodzi się jeden nowy wzorzec męskości. Pojawia się raczej więcej sposobów, by być mężczyzną.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbfbfe; border-left: 5px solid #6b21a8; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #6b21a8; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mężczyźni w kleszczach sprzecznych oczekiwań</strong> – młode pokolenie mężczyzn funkcjonuje obecnie na styku dwóch różnych światów. Tradycyjny wciąż wymaga od nich bezwzględnej siły, niezależności i odporności, podczas gdy współczesny daje im przestrzeń na okazywanie słabości oraz rozmowę o kryzysach.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dojrzałe przyzwolenie na profesjonalne wsparcie</strong> – nowoczesne podejście otwiera przed mężczyznami możliwość swobodnego dzielenia się emocjami oraz bezkonfliktowego korzystania z pomocy psychologicznej i terapeutycznej.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Gdy odporność przestaje być wyborem</strong> – psycholog dr Magdalena Sitko-Dominik wskazuje, że kluczowy problem rodzi się w momencie, gdy cechy takie jak samodzielność stają się sztywnym i bezwzględnym obowiązkiem, a nie jedną z dostępnych dróg ekspresji.</li>    </ul></div><h3>Siła może być zaletą. Problem zaczyna się przy słowie „muszę”</h3><p>Według psycholog współcześni chłopcy dorastają pomiędzy dwoma modelami męskości. Ten tradycyjny nakazuje „być twardym”, radzić sobie samemu i nie pokazywać słabości. Nowszy dopuszcza sytuację, w której mężczyzna może być jednocześnie silny i korzystać ze wsparcia innych.</p><blockquote><p>– <strong>Siła, odwaga, ambicja czy samodzielność są jednymi z wielu możliwych sposobów działania. Ograniczeniem stają się wtedy, kiedy przestają być możliwością, a zaczynają być powinnością</strong> – wskazuje dr Magdalena Sitko-Dominik.</p></blockquote><p>Znane od pokoleń powiedzenie „chłopaki nie płaczą” okazuje się więc czymś więcej niż tylko komentarzem do łez dziecka. Może być komunikatem, że smutek, strach, bezradność czy lęk nie pasują do oczekiwanego obrazu mężczyzny.</p><p>W rezultacie chłopiec może bardzo wcześnie nauczyć się, że łatwiej i bezpieczniej pokazać złość niż przyznać: „boję się”, „jest mi źle”, „nie daję sobie rady”.</p><h3>Można mieć wielu kolegów i nadal być samotnym</h3><p>Problem nie kończy się wraz z dorastaniem.</p><p>Psycholog zwraca uwagę, że męskie przyjaźnie często budowane są wokół wspólnych zainteresowań, sportu, pracy, gier czy zwykłego spędzania czasu. Nie zawsze jednak oznacza to gotowość do rozmowy o sprawach naprawdę trudnych.</p><blockquote><p>– <strong>Można znać kogoś od lat, regularnie się spotykać, a nie wiedzieć, że właśnie przeżywa kryzys. Można więc nie być samemu, a jednak czuć się osamotnionym</strong> – zauważa badaczka.</p></blockquote><p>To paradoks bardzo współczesny. Telefon pełen kontaktów, kilka grup w komunikatorach, setki znajomych w mediach społecznościowych – a jednocześnie brak człowieka, do którego można zadzwonić i powiedzieć bez maski: „jest źle”.</p><h3>„Muszę sobie poradzić sam”</h3><p>Dr Sitko-Dominik wspólnie z dr. Tomaszem Jakubowskim prowadziła badania wśród funkcjonariuszy policji, strażaków i ratowników medycznych. Analizowano m.in. wpływ tradycyjnych norm męskości oraz znaczenie wsparcia społecznego.</p><p>W zawodach tych opanowanie, odporność psychiczna i zdolność szybkiego działania są potrzebne i stanowią realny zasób.</p><p>Kłopot pojawia się jednak wtedy, gdy zasada obowiązująca podczas akcji czy dyżuru zostaje przeniesiona na całe życie.</p><blockquote><p>– <strong>Problem pojawia się, gdy „muszę sobie poradzić sam” nie kończy się wraz z dyżurem czy służbą</strong> – podkreśla psycholog.</p></blockquote><p>Bo człowiek może doskonale radzić sobie podczas kryzysu innych, a jednocześnie nie potrafić poprosić o pomoc, kiedy kryzys dotyczy jego samego.</p><h3>Instagramowa siłownia bez końca</h3><p>Osobny problem stanowią media społecznościowe.</p><p>Z jednej strony internet pozwala utrzymywać kontakty, tworzyć społeczności i daje poczucie przynależności. Z drugiej – intensywność kontaktów w sieci nie musi oznaczać prawdziwej bliskości.</p><p>Do tego dochodzą algorytmy, które mogą codziennie podsuwać podobne obrazy sukcesu: umięśnione ciało, drogi samochód, wysoki status materialny, pewność siebie, zwycięstwo i nieustanna kontrola nad własnym życiem.</p><blockquote><p>– <strong>Jeżeli codziennie widzę setki umięśnionych mężczyzn, mogę zakładać, że większość mężczyzn właśnie tak wygląda</strong> – zauważa dr Sitko-Dominik.</p></blockquote><p>Skrajne wzorce męskości bywają atrakcyjne szczególnie dlatego, że oferują bardzo proste reguły: trzeba być silnym, dużo zarabiać, wygrywać, pracować nad ciałem i nigdy nie pokazywać słabości.</p><p>Tyle że w tym wyścigu meta stale się oddala. Zawsze można zarabiać więcej, wyglądać lepiej, być silniejszym, bardziej wpływowym i bardziej „niezależnym”. Zamiast poczucia wartości pojawia się więc niekończący się egzamin z własnej męskości.</p><h3>Nie jeden wzorzec. Więcej możliwości</h3><p>Psycholog podkreśla jednak, że młodzi mężczyźni nie odrzucają całkowicie tradycyjnych wartości.</p><p>Siła, odpowiedzialność, samodzielność, zaradność czy ambicja nadal pozostają ważne. Zmienia się natomiast ich otoczenie. Obok nich coraz częściej pojawia się przekonanie, że mężczyzna może powiedzieć o swoich emocjach, zwrócić się po pomoc i przyznać, że czegoś nie potrafi albo że sytuacja go przerasta.</p><blockquote><p>– <strong>Nie powstaje więc jeden nowy wzorzec „prawdziwego mężczyzny”. Raczej pojawia się więcej sposobów, żeby nim być</strong> – mówi badaczka.</p></blockquote><p>I być może właśnie to jest najważniejszą zmianą.</p><p>Nie chodzi o zastąpienie dawnego kodeksu nowym zestawem obowiązkowych zachowań. Chodzi o wybór.</p><h3>„Jakim człowiekiem chcesz być?”</h3><p>Zdaniem dr Sitko-Dominik rolą rodziców i nauczycieli nie powinno być tworzenie kolejnej instrukcji obsługi „właściwego mężczyzny”.</p><blockquote><p>– <strong>Nie musimy mówić chłopcom, jacy mają być. Warto stworzyć im warunki, w których mogą sprawdzić, kim chcą być</strong> – podkreśla psycholog.</p></blockquote><p>Potrzebne są również relacje, w których młody człowiek nie musi bez przerwy udowadniać swojej wartości, siły czy odporności. Takie, w których można powiedzieć, że coś boli, martwi albo zwyczajnie przerasta – bez ryzyka wyśmiania.</p><p>W przypadającym <strong>30 września Dniu Chłopaka</strong> brzmi to znacznie poważniej niż kolejny kubek z napisem „super chłopak”.</p><p>Bo być może ważniejsze od pytania, czy dzisiejsi chłopcy są wystarczająco „męscy”, jest pytanie, czy pozostawiamy im przestrzeń, aby mogli po prostu dojrzewać.</p><blockquote><p>– <strong>Nie szukaj odpowiedzi na pytanie, jak być mężczyzną. Sprawdzaj, jakim człowiekiem chcesz być</strong> – podsumowuje dr Magdalena Sitko-Dominik.</p></blockquote><p><i>Źródło: Polska Agencja Prasowa.</i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą już składać uwagi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56871,duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-juz-skladac-uwagi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56871,duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-juz-skladac-uwagi</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 12:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-juz-skladac-uwagi-1790763510.png</url>
                        <title>Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą już składać uwagi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56871,duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-juz-skladac-uwagi</link>
                    </image><description>Planowana budowa zakładu przetwórstwa drobiu i magazynu logistycznego w Jadwigowie weszła w ważny etap procedury środowiskowej. Wójt Gminy Tomaszów Mazowiecki uruchomił udział społeczeństwa w postępowaniu. Mieszkańcy mogą składać uwagi i wnioski do 25 października 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa prowadzona jest pod numerem <strong>RŚ.6220.27.2024</strong>. Dotyczy budowy zakładu przetwórstwa drobiu, magazynu logistycznego oraz infrastruktury towarzyszącej w Jadwigowie. Postępowanie obejmuje ocenę oddziaływania inwestycji na środowisko, a dokumentacja została udostępniona do wglądu w związku z formalnym udziałem społeczeństwa.</p><p>To oznacza, że procedura nie jest już wyłącznie sprawą między inwestorem a urzędem. <strong>Każdy zainteresowany może zgłaszać uwagi dotyczące planowanego przedsięwzięcia</strong>. Termin wyznaczono od 25 września do 25 października.</p><p>Sprawa nie jest nowa. Postępowanie trwa co najmniej od 2024 roku, a już w kwietniu tego roku wójt informował o przedłużeniu terminu wydania decyzji środowiskowej z uwagi na „szczególnie skomplikowany charakter sprawy”.</p><p>Najważniejsze pytania dotyczą teraz skali inwestycji: planowanych mocy przerobowych zakładu, liczby transportów ciężarowych, zużycia wody, ilości ścieków, hałasu, odpadów oraz możliwego oddziaływania zapachowego.</p><p>To właśnie te dane powinny być dziś najważniejsze dla mieszkańców Jadwigowa i okolicznych miejscowości. Sam fakt uruchomienia procedury udziału społecznego nie przesądza jeszcze, jaka będzie końcowa decyzja środowiskowa.</p><p><strong>Uwagi i wnioski można składać do 25 października 2026 roku.</strong> Źródłem informacji jest Biuletyn Informacji Publicznej Gminy Tomaszów Mazowiecki</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów szuka banku na kredyt do 45 mln zł. Spłata rozpisana do 2040 roku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56870,tomaszow-szuka-banku-na-kredyt-do-45-mln-zl-splata-rozpisana-do-2040-roku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56870,tomaszow-szuka-banku-na-kredyt-do-45-mln-zl-splata-rozpisana-do-2040-roku</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 12:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-szuka-banku-na-kredyt-do-45-mln-zl-splata-rozpisana-do-2040-roku-1790763248.png</url>
                        <title>Tomaszów szuka banku na kredyt do 45 mln zł. Spłata rozpisana do 2040 roku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56870,tomaszow-szuka-banku-na-kredyt-do-45-mln-zl-splata-rozpisana-do-2040-roku</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki szuka kredytu do 45 mln zł z przeznaczeniem na finansowanie budżetu i spłatę wcześniejszych zobowiązań. Z dokumentów wynika, że zadłużenie ma być rozłożone do 2040 roku, a kluczowe będzie, ile miasto faktycznie pożyczy i jak obciąży to przyszłe budżety.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielomilionowy kredyt dla miasta</strong> – Tomaszów Mazowiecki uruchomił oficjalne postępowanie przetargowe na pozyskanie długoterminowego kredytu bankowego o wartości <strong>do 45 mln zł</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przeznaczenie środków i pokrycie deficytu</strong> – pożyczone pieniądze mają zostać wydatkowane na sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego na 2026 rok, a także na spłatę zaciągniętych wcześniej kredytów oraz zobowiązań z tytułu emisji papierów wartościowych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bardzo długi horyzont spłaty zobowiązania</strong> – samorząd zakłada długofalowe rozliczenie długu. Zgodnie z założeniami przetargu, ostatnia rata kredytu może przypaść do spłaty <strong>dopiero w 2040 roku</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Elastyczne progi i minimalne uruchomienie</strong> – miasto nie musi automatycznie zapożyczać się na pełną kwotę. Dokumentacja przetargowa dopuszcza wykorzystanie mniejszej sumy, przy czym minimalny poziom uruchomienia finansowania określono na <strong>8 mln zł</strong>.</li>    </ul></div><h2>45 milionów to limit, nie rachunek</h2><p>Sama liczba robi wrażenie. Czterdzieści pięć milionów złotych to kwota, która w lokalnym budżecie nie ginie między przecinkami.</p><p>Ale właśnie tutaj potrzebne jest pierwsze ważne zastrzeżenie.</p><p>Przedmiotem zamówienia jest <strong>kredyt do kwoty 45 mln zł</strong>, a nie obowiązek pobrania dokładnie takiej sumy. Dokumentacja przewiduje uruchamianie pieniędzy w transzach, zależnie od potrzeb płatniczych miasta. Ostatni wniosek o wypłatę transzy może zostać złożony do 28 grudnia 2026 roku. Faktyczną wartością kredytu będzie dopiero suma środków rzeczywiście przekazanych Tomaszowowi.</p><p>Miasto zastrzegło sobie przy tym możliwość niewykorzystania pełnej kwoty. Minimalnie zobowiązuje się pobrać <strong>8 mln zł</strong>. Odsetki mają być naliczane wyłącznie od rzeczywistego zadłużenia.</p><p>Mówiąc prościej: Tomaszów nie wyciąga dziś z banku walizki z 45 milionami. Ustala maksymalny limit, z którego może korzystać do końca roku.</p><h2>Po co miastu nowy kredyt?</h2><p>Cel został zapisany jednoznacznie.</p><p>Kredyt ma zostać przeznaczony na:</p><p><strong>pokrycie planowanego deficytu budżetu 2026 roku</strong></p><p>oraz</p><p><strong>spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów i zobowiązań wynikających z emisji papierów wartościowych.</strong></p><p>To istotne rozróżnienie. Nowy kredyt nie musi więc w całości oznaczać nowych wydatków miasta. Część może zostać wykorzystana do regulowania wcześniejszych zobowiązań.</p><p>Rada Miejska formalnie otworzyła drogę do takiego finansowania już 25 sierpnia, przyjmując uchwałę nr <strong>XXXVIII/278/2026</strong> w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na finansowanie deficytu i spłatę wcześniejszych zobowiązań.</p><h2>Dlaczego aż 45 mln zł?</h2><p>To jedno z pytań, które pozostaje najciekawsze.</p><p>W ostatnich zmianach miejskiego budżetu kwoty związane z finansowaniem deficytu kredytem były niższe niż maksymalny limit postępowania. Sam fakt ogłoszenia przetargu na 45 mln zł nie oznacza więc jeszcze, że taka suma znajdzie się na rachunku miasta.</p><p>Jest też ważny historyczny kontekst. Tomaszów już wcześniej planował wyższe zadłużenie, niż później faktycznie zaciągał.</p><p>W dokumentach dotyczących 2025 roku prognozowano zadłużenie na koniec roku na poziomie <strong>148,707 mln zł</strong>. Jednocześnie z późniejszych materiałów wynikało, że rzeczywisty dług okazał się niższy, m.in. dlatego, że miasto nie wykorzystało pełnych zakładanych wcześniej kwot kredytów.</p><p>To pokazuje, dlaczego przy obecnym przetargu trzeba rozróżniać <strong>maksymalny limit</strong> od faktycznie pobranej kwoty.</p><h2>Pierwsze raty niewielkie. Większe spłaty przyjdą później</h2><p>Jeśli miasto wykorzysta pełne 45 mln zł, harmonogram spłat rozciągnie się na 14 lat.</p><p>W latach <strong>2027–2029</strong> roczna spłata kapitału ma wynosić po <strong>804 444 zł</strong>. Od 2030 do 2036 roku rośnie do <strong>3 744 444 zł rocznie</strong>. W latach 2037–2039 przewidziano po <strong>4,2 mln zł</strong>, a na rok 2040 pozostaje <strong>3 775 560 zł</strong>.</p><p>To oznacza ciekawą konstrukcję długu.</p><p>Przez pierwsze trzy lata miasto spłaciłoby przy pełnym wykorzystaniu limitu około <strong>2,41 mln zł kapitału</strong>. Po 2029 roku pozostawałoby więc jeszcze około <strong>42,59 mln zł</strong>.</p><p>Ciężar spłat został zatem przesunięty na kolejne lata.</p><p>Nie oznacza to jednak, że harmonogram jest sztywny. Dokumentacja pozwala na wcześniejszą spłatę całości lub części kredytu i zmianę harmonogramu bez dodatkowych prowizji.</p><h2>Dlaczego aż do 2040 roku?</h2><p>Rok 2040 nie pojawia się w miejskich finansach po raz pierwszy.</p><p>Już wcześniejsze dokumenty Wieloletniej Prognozy Finansowej przewidywały spłatę zadłużenia miasta właśnie do końca 2040 roku. Regionalna Izba Obrachunkowa wskazywała przy tym, że przy założeniach zapisanych w ówczesnej WPF relacja określona w art. 243 ustawy o finansach publicznych pozostawała zachowana.</p><p>Obecna Wieloletnia Prognoza Finansowa Tomaszowa obejmuje lata <strong>2026–2042</strong>, a rada aktualizowała ją także 25 sierpnia 2026 roku.&nbsp;</p><p>Sam odległy termin nie świadczy więc o nagłym pojawieniu się nowej strategii finansowej. Jest raczej kolejnym elementem wieloletniego planu spłaty zobowiązań.</p><h2>WIBOR plus marża banku</h2><p>Koszt kredytu nie jest dziś jeszcze znany.</p><p>Oprocentowanie będzie zmienne i składać się ma z dwóch elementów:</p><p><strong>WIBOR 1M + stała marża banku zaoferowana w przetargu.</strong>&nbsp;</p><p>Oznacza to, że miasto nie kupuje dziś pieniądza po jednej cenie ustalonej na całe 14 lat.</p><p>Jeżeli zmieniać się będzie WIBOR, zmieniać się będzie również wysokość odsetek.</p><p>Przetarg ma więc znaczenie nie tylko dlatego, który bank zdecyduje się pożyczyć Tomaszowowi pieniądze, lecz także dlatego, <strong>jaką marżę zaproponuje</strong>.</p><p>Dopiero po otwarciu ofert będzie można realnie porównywać możliwy koszt finansowania.</p><h2>Miasto nie zapłaci za samą możliwość korzystania z pełnego limitu</h2><p>Jeden z zapisów umowy jest dla miasta korzystny z punktu widzenia elastyczności.</p><p>Bank nie otrzyma dodatkowej prowizji za część kredytu, której Tomaszów ostatecznie nie wykorzysta. Nie będzie również pobierał osobnych opłat za wcześniejszą spłatę.&nbsp;</p><p>Jeżeli więc miasto zamiast 45 mln zł potrzebowałoby przykładowo 15 czy 20 mln, koszt odsetkowy ma być liczony wyłącznie od faktycznie uruchomionej kwoty.</p><p>Dlatego na tym etapie najbardziej rzetelne jest sformułowanie:</p><p><strong>Tomaszów otwiera możliwość zaciągnięcia kredytu do 45 mln zł.</strong></p><p>A nie:</p><p><strong>Tomaszów zadłuża się o 45 mln zł.</strong></p><h2>Dług ma swoją historię</h2><p>Warto przy tej okazji spojrzeć na wcześniejsze zobowiązania miasta.</p><p>Już budżet na 2026 rok przewidywał spłaty kredytów zaciąganych m.in. w latach 2016, 2019, 2020 i 2023. W samym 2026 roku planowano m.in. ponad 3,2 mln zł spłaty kredytu związanego z deficytem i wcześniejszymi zobowiązaniami z 2019 roku oraz kolejne raty innych kredytów.&nbsp;</p><p>Nowy kredyt wpisuje się więc w wieloletni mechanizm zarządzania długiem, w którym w tym samym czasie spłacane są wcześniejsze zobowiązania i zaciągane nowe.</p><p>To zjawisko typowe dla samorządów realizujących duże programy inwestycyjne, ale nie zwalnia ono z pytania o koszt tej strategii w długim okresie.</p><h2>Najważniejszej liczby jeszcze nie znamy</h2><p>Dziś znamy maksymalną wartość przetargu.</p><p>Nie znamy natomiast jeszcze odpowiedzi na pytanie znacznie ważniejsze:</p><p><strong>ile Tomaszów rzeczywiście pożyczy?</strong></p><p>Może to być 8 mln zł. Może być więcej. Może również dojść do wykorzystania całego limitu 45 mln zł.</p><p>Ostateczna wartość będzie zależała od potrzeb budżetu do końca roku.</p><p>Nie znamy też jeszcze marży bankowej, a więc nie sposób rzetelnie policzyć końcowego kosztu kredytu.</p><h2>3 listopada poznamy pierwszy konkret</h2><p>Termin składania ofert upływa <strong>3 listopada 2026 roku o godz. 9.30</strong>, a ich otwarcie zaplanowano pół godziny później. Ogłoszenie zostało opublikowane 30 września w unijnym systemie TED pod numerem <strong>673782-2026</strong>.</p><p>Wtedy poznamy pierwszą naprawdę nową liczbę: marże zaproponowane przez banki.</p><p>Ale nawet zwycięstwo konkretnej instytucji finansowej nie odpowie jeszcze na pytanie, ile Tomaszów ostatecznie pożyczy.</p><p>To okaże się dopiero po uruchomieniu kolejnych transz.</p><p>I właśnie tę liczbę warto będzie śledzić najdokładniej.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Patryk Gruchała wygrał, Karolina Jabłońska druga. Kręglarze Pilicy Tomaszów Mazowiecki świetnie rozpoczęli sezon w Poznaniu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56867,patryk-gruchala-wygral-karolina-jablonska-druga-kreglarze-pilicy-tomaszow-mazowiecki-swietnie-rozpoczeli-sezon-w-poznani</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56867,patryk-gruchala-wygral-karolina-jablonska-druga-kreglarze-pilicy-tomaszow-mazowiecki-swietnie-rozpoczeli-sezon-w-poznani</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 11:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-patryk-gruchala-wygral-karolina-jablonska-druga-kreglarze-pilicy-tomaszow-mazowiecki-swietnie-rozp-1790761429.jpg</url>
                        <title>Patryk Gruchała wygrał, Karolina Jabłońska druga. Kręglarze Pilicy Tomaszów Mazowiecki świetnie rozpoczęli sezon w Poznaniu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56867,patryk-gruchala-wygral-karolina-jablonska-druga-kreglarze-pilicy-tomaszow-mazowiecki-swietnie-rozpoczeli-sezon-w-poznani</link>
                    </image><description>Zawodnicy Pilicy Tomaszów Mazowiecki udanie rozpoczęli sezon kręglarski w Poznaniu. W turnieju „Wielkopolska zaprasza” z cyklu Młodzieżowego Grand Prix Patryk Gruchała wygrał wśród juniorów młodszych, a Karolina Jabłońska była druga.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bardzo dobry początek sezonu kręglarskiego zaliczyli zawodnicy Pilicy startujący w pierwszym z cyklu Młodzieżowego Grand Prix&nbsp; turnieju "Wielkopolska zaprasza" w Poznaniu. Pilicę reprezentowała juniorka młodsza Karolina Jabłońska oraz trzech juniorów młodszych Przemysław Borkowski, Wojciech Kobacki i Patryk Gruchała. Najlepiej wypadli debiutujący w kategorii juniorów młodszych Patryk Gruchała i Karolina Jabłońska. Patryk zajął pierwsze miejsce, a Karolina drugie.&nbsp;</p><p>Przemysław Borkowski zajął 17 miejsce, a Wojciech Kobacki 29.&nbsp;</p><p>Trzeba również przypomnieć że Gruchała wygrał cały ubiegłoroczny cykl Młodzieżowego Grand Prix, a Jabłońska w tym cyklu była trzecia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56866,30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56866,30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 09:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego-1790753171.png</url>
                        <title>30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56866,30-wrzesnia-w-historii-monachium-kapitulacja-zoliborza-i-rzad-sikorskiego</link>
                    </image><description>Są daty, w których historia brzmi jak kilka opowieści puszczonych jednocześnie. 30 września lekarz w Bostonie po raz pierwszy z powodzeniem używał eteru podczas zabiegu dentystycznego, Europa przekonywała się, jak złudne może być kupowanie pokoju ustępstwami wobec Hitlera, a polskie państwo – mimo utraty terytorium – odtwarzało swoje legalne władze na emigracji. Pięć lat później gasły ostatnie barykady Żoliborza. Potem przyszły most powietrzny nad Berlinem, narodziny Botswany, gigantyczny Boeing 747 i kosmiczna Rosetta. Co wydarzyło się 30 września, jakie są najważniejsze rocznice 30 września i jaki ślad ta data zostawiła w Tomaszowie Mazowieckim? Oto nasze kalendarium historyczne 30 września.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kolejne tysiące na ratowanie najstarszego zabytku</strong> – miasto zabezpieczyło do 92 tys. zł na remont i rekonstrukcję zabytkowej stolarki w kościele św. Trójcy przy placu Kościuszki. To najstarsza murowana świątynia w Tomaszowie, wzniesiona w latach 1823–1829.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kontynuacja finansowania z ubiegłego roku</strong> – przyznane środki to kolejny zastrzyk finansowy dla parafii; w poprzednim roku magistrat przeznaczył już na renowację tego obiektu kwotę 100 tys. zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zastanawiający błąd w oficjalnych dokumentach</strong> – w uzasadnieniu tegorocznej dotacji dopatrzono się zagadkowej rozbieżności w chronologii dat. Zapisy wskazują, że oficjalny nabór ogłoszono w lipcu 2026 roku, podczas gdy wniosek od parafii miał wpłynąć... w sierpniu 2025 roku.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>środa, 30 września 2026 roku</strong>. To <strong>273. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostały 92 dni. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Hieronim, Zofia, Grzegorz, Franciszek, Wiktor i Felicja</strong>. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło około <strong>6.38</strong>, a zajdzie około <strong>18.23</strong>.</p><p>30 września obchodzony jest ustanowiony przez ONZ <strong>Międzynarodowy Dzień Tłumaczenia</strong>. Data nie jest przypadkowa – to rocznica śmierci św. Hieronima, patrona tłumaczy i autora łacińskiego przekładu znacznej części Biblii. Zgromadzenie Ogólne ONZ oficjalnie ustanowiło to święto w 2017 roku. W Polsce 30 września funkcjonuje także popularny, choć niebędący świętem państwowym, <strong>Dzień Chłopaka</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>180 lat temu (1846). Eter zaczyna zmieniać medycynę</h3><p><strong>30 września 1846 roku dentysta William T.G. Morton użył eteru do znieczulenia pacjenta podczas ekstrakcji zęba.</strong> Pacjentem był Eben H. Frost, a zabieg odbył się bez bólu, co w połowie XIX wieku nadal brzmiało jak medyczna fantazja. Nie był to jeszcze słynny publiczny pokaz w Massachusetts General Hospital – ten miał nastąpić 16 października – ale właśnie to doświadczenie przekonało Mortona, że eter może stać się skutecznym środkiem znieczulającym. W epoce, w której operację często przegrywało się nie z chorobą, lecz z bólem, szokiem i koniecznością działania w pośpiechu, skuteczne znieczulenie zmieniło całą logikę chirurgii. <strong>Historia anestezjologii</strong> zaczęła wówczas przyspieszać w tempie, którego wcześniej nie sposób było sobie wyobrazić.</p><h3>144 lata temu (1882). Prąd z rzeki</h3><p><strong>30 września 1882 roku w Appleton w stanie Wisconsin rozpoczęła pracę elektrownia Vulcan Street Plant.</strong> Wykorzystywała energię rzeki Fox do napędzania generatora Edisona i zasilała m.in. papiernie oraz dom jednego z lokalnych przedsiębiorców. Biblioteka Kongresu określa ją jako pierwszą w USA centralną hydroelektrownię pracującą w systemie Edisona. Moc instalacji, dziś śmiesznie mała w porównaniu z nowoczesnymi elektrowniami, wystarczała wówczas, by elektryczne światło jawiło się mieszkańcom niemal jak techniczna magia. <strong>Energia wodna i elektryfikacja</strong> zaczynały właśnie pisać jeden z najważniejszych rozdziałów nowoczesności.</p><h3>88 lat temu (1938). Monachium – pokój, który nie przyniósł pokoju</h3><p>W nocy z 29 na <strong>30 września 1938 roku zakończyła się konferencja monachijska</strong>. Adolf Hitler, Benito Mussolini, Neville Chamberlain i Édouard Daladier uzgodnili przekazanie Niemcom Sudetów, należących do Czechosłowacji. Co znamienne, państwo, którego ziemią handlowano przy konferencyjnym stole, nie miało realnego wpływu na decyzję. Londyn i Paryż liczyły, że ustępstwo wobec Hitlera zaspokoi jego apetyt i oddali widmo wojny. Kilka miesięcy później Niemcy zajęły pozostałą część Czech, a we wrześniu 1939 roku rozpoczęła się wojna światowa. <strong>Układ monachijski</strong> do dziś pozostaje symbolem dramatycznych granic polityki ustępstw wobec agresora</p><h3>87 lat temu (1939). Polska traci ziemię, ale nie traci państwa</h3><p><strong>30 września 1939 roku Władysław Raczkiewicz powołał polski rząd na uchodźstwie, którego premierem został gen. Władysław Sikorski.</strong> Warszawa była już po kapitulacji, Modlin również przestał walczyć, a terytorium Rzeczypospolitej znalazło się pod okupacją niemiecką i sowiecką. Mimo to polskie państwo nie przestało istnieć w sensie prawnym i międzynarodowym. Rząd działał najpierw we Francji, a po jej klęsce w Londynie, kierując Polskimi Siłami Zbrojnymi oraz reprezentując kraj wobec aliantów. Ta <strong>ciągłość państwowa Polski</strong> okaże się jednym z fundamentów polskiego udziału w II wojnie światowej – od Narwiku i Tobruku po Monte Cassino i bitwę o Anglię.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Żoliborz składa broń</h3><p><strong>30 września 1944 roku skapitulował powstańczy Żoliborz.</strong> Niemcy od rana nacierali na pozycje Armii Krajowej, zdobywając kolejne budynki i spychając obrońców na coraz mniejszy obszar. Próba ewakuacji części żołnierzy przez Wisłę nie powiodła się, m.in. z powodu warunków pogodowych i sytuacji na rzece. Po południu rozpoczęto rozmowy kapitulacyjne. Do niewoli trafiło około <strong>1490 polskich żołnierzy</strong>. Warszawskie Powstanie jeszcze formalnie trwało, ale miasto było już jak płonący statek, na którym kolejne pokłady znikały pod wodą.&nbsp;</p><h3>77 lat temu (1949). Ostatnie samoloty mostu powietrznego</h3><p><strong>30 września 1949 roku oficjalnie zakończył się most powietrzny do Berlina Zachodniego.</strong> Operacja rozpoczęła się latem 1948 roku po sowieckiej blokadzie dróg lądowych prowadzących do zachodnich sektorów miasta. Przez ponad rok amerykańskie i brytyjskie samoloty dowoziły mieszkańcom żywność, węgiel, lekarstwa i inne niezbędne towary. Według danych amerykańskich sił powietrznych wykonano ponad 277 tysięcy lotów i dostarczono ponad 2,3 mln ton zaopatrzenia. <strong>Berlin Airlift</strong> stał się jednym z pierwszych wielkich testów zimnej wojny – pokazem, że konfrontacja może toczyć się nie tylko czołgami, ale również logistyką, cierpliwością i determinacją.</p><h3>66 lat temu (1960). Jaskiniowcy wchodzą do telewizji</h3><p><strong>30 września 1960 roku telewizja ABC pokazała pierwszy odcinek „The Flintstones” – „Flinstonów”.</strong> Serial przenosił model amerykańskiej rodziny z przedmieść do epoki kamienia, gdzie samochody napędzały ludzkie nogi, a sprzęty domowe zastępowały prehistoryczne zwierzęta. Pomysł był absurdalny tylko pozornie: pod warstwą humoru widzowie oglądali satyrę na pracę, małżeństwo, konsumpcję i aspiracje klasy średniej. Telewizyjna Akademia przypomina, że produkcja była pierwszym tak znaczącym animowanym sitcomem emitowanym w czasie największej oglądalności. <strong>„Flintstones”</strong> wytrzymali próbę czasu lepiej niż wiele „poważniejszych” programów tamtej epoki.</p><h3>60 lat temu (1966). Botswana staje się niepodległym państwem</h3><p>W nocy z 29 na <strong>30 września 1966 roku opuszczono brytyjską flagę i podniesiono flagę Botswany</strong>. Dawny protektorat Beczuana uzyskał niepodległość, a Seretse Khama został pierwszym prezydentem nowej republiki. Start nie był łatwy: kraj miał niewielką infrastrukturę, ograniczone zasoby finansowe i znajdował się w regionie zdominowanym przez systemy kolonialne oraz apartheid. W następnych dekadach Botswana zbudowała jednak jedną z najbardziej stabilnych demokracji na kontynencie afrykańskim. Dzisiejsza rocznica jest więc nie tylko wspomnieniem końca kolonialnej zależności, ale także początku niezwykle interesującego eksperymentu państwowego.</p><h3>58 lat temu (1968). Jumbo wychodzi z hali</h3><p><strong>30 września 1968 roku Boeing po raz pierwszy pokazał publicznie gotowy egzemplarz modelu 747.</strong> Ogromny samolot wyjechał z zakładu w Everett w stanie Waszyngton, wyglądając jak coś, co bardziej pasowało do futurystycznej ilustracji niż na zwykłe lotnisko. „Jumbo Jet” miał zmienić ekonomię dalekich podróży, przewożąc jednorazowo znacznie więcej pasażerów niż wcześniejsze maszyny. W kolejnych dekadach 747 stał się ikoną lotnictwa, samolotem prezydentów, linii międzykontynentalnych i transportu cargo. Boeing wyprodukował łącznie <strong>1574 egzemplarze</strong> tej rodziny, zanim zakończył program.</p><h3>35 lat temu (1991). Haiti – demokracja zatrzymana przez pucz</h3><p><strong>30 września 1991 roku prezydent Haiti Jean-Bertrand Aristide został obalony w wojskowym zamachu stanu.</strong> Kilka miesięcy wcześniej objął urząd po wyborach, w których zdobył około 67 procent głosów. Pucz dowodzony przez gen. Raoula Cédrasa zmusił go do opuszczenia kraju i uruchomił kolejny okres represji oraz politycznej destabilizacji. Społeczność międzynarodowa potępiła przewrót, a w kolejnych latach Haiti znalazło się pod coraz większą presją dyplomatyczną i gospodarczą. To jedna z tych <strong>rocznic 30 września</strong>, które przypominają, jak krucha może być świeżo zbudowana demokracja.</p><h3>10 lat temu (2016). Rosetta dotyka komety</h3><p><strong>30 września 2016 roku Europejska Agencja Kosmiczna zakończyła misję Rosetta.</strong> Sonda, która od 2014 roku towarzyszyła komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko, została skierowana na kontrolowane zejście ku jej powierzchni. Potwierdzenie końca misji dotarło do centrum ESA o godz. 13.19 czasu środkowoeuropejskiego. Rosetta była pierwszą sondą, która weszła na orbitę komety, towarzyszyła jej w drodze wokół Słońca i dostarczyła lądownik na jej powierzchnię. Zamiast wielkiego finału rodem z kina science fiction był więc coraz słabszy sygnał radiowy – a potem cisza. Za tą ciszą zostały jednak lata danych o materii, z której powstawał Układ Słoneczny.</p><h3>4 lata temu (2022). Rosja ogłasza aneksję czterech regionów Ukrainy</h3><p><strong>30 września 2022 roku Rosja ogłosiła aneksję okupowanych części obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego.</strong> Moskwa powoływała się na przeprowadzone wcześniej głosowania, których legalności nie uznała większość społeczności międzynarodowej. Tego samego dnia Rada Bezpieczeństwa ONZ głosowała nad rezolucją potępiającą działania Rosji; została ona zawetowana przez samą Rosję. Kilkanaście dni później Zgromadzenie Ogólne ONZ zdecydowaną większością potępiło próbę aneksji i uznało ją za sprzeczną z prawem międzynarodowym. Wojna trwa nadal, więc ta <strong>data historyczna 30 września</strong> pozostaje jednocześnie częścią bieżącej polityki europejskiej.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Truman Capote</strong> urodził się 30 września 1924 roku w Nowym Orleanie. Autor „Śniadania u Tiffany’ego” i „Z zimną krwią” należał do pisarzy, którzy potrafili poruszać się pomiędzy literaturą piękną, reportażem i światem celebrytów. „Z zimną krwią” stało się jednym z najgłośniejszych przykładów literatury faktu napisanej z wykorzystaniem technik powieściowych.</p><p><strong>Elie Wiesel</strong>, urodzony 30 września 1928 roku, był pisarzem, świadkiem Zagłady i laureatem Pokojowej Nagrody Nobla z 1986 roku. Ocalał z Auschwitz i Buchenwaldu, a jego „Noc” należy do najważniejszych świadectw Holokaustu. Komitet Noblowski określał go mianem „posłańca ludzkości” – człowieka, który z własnego cierpienia uczynił wezwanie do odpowiedzialności za innych.</p><p><strong>Johnny Mathis</strong>, urodzony 30 września 1935 roku, kończy dziś 91 lat. Jego charakterystyczny, miękki głos uczynił z niego jednego z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich wokalistów drugiej połowy XX wieku. W repertuarze łączył pop, jazz i standardy, a jego kariera trwała przez kolejne pokolenia słuchaczy.</p><p><strong>Martina Hingis</strong> urodziła się 30 września 1980 roku. Szwajcarka została numerem jeden światowego tenisa jako nastolatka i przez 209 tygodni prowadziła ranking WTA. Zdobyła łącznie 25 tytułów wielkoszlemowych w singlu, deblu i mikście. Dziś kończy 46 lat.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Święty Hieronim</strong> zmarł 30 września 420 roku w pobliżu Betlejem. Zapisał się w historii przede wszystkim jako tłumacz Biblii na język łaciński i jeden z najważniejszych uczonych wczesnego chrześcijaństwa. Jego postać jest powodem, dla którego właśnie dziś obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Tłumaczenia</p><p><strong>James Dean</strong> zginął 30 września 1955 roku w wypadku samochodowym w Kalifornii. Miał zaledwie 24 lata, a zdążył zagrać role, które uczyniły z niego symbol młodzieńczego buntu – przede wszystkim w „Buntowniku bez powodu”. Po śmierci został pierwszym aktorem nominowanym pośmiertnie do Oscara za rolę pierwszoplanową. Jego kariera trwała krótko, ale legenda okazała się dłuższa niż życie.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Mozart wypuszcza „Czarodziejski flet” na scenę</h3><p><strong>30 września 1791 roku w Wiedniu odbyła się premiera „Czarodziejskiego fletu” Wolfganga Amadeusza Mozarta.</strong> Operę wystawiono w Freihaus-Theater auf der Wieden, a sam kompozytor prowadził premierowe przedstawienie. Dzieło łączyło prostą baśń, humor, symbolikę masońską, spektakularne arie i muzykę, która potrafiła działać zarówno na publiczność popularnego teatru, jak i najbardziej wymagających melomanów. „Aria Królowej Nocy” stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów operowych w historii. Mozart umrze zaledwie kilka tygodni później, w grudniu 1791 roku, nie doczekawszy pełni sukcesu dzieła. <strong>Tego dnia w muzyce</strong> narodził się jednak utwór, który od ponad dwóch stuleci nie schodzi ze scen.</p><h3>Beatlesi pracują nad „Beatles for Sale”</h3><p><strong>30 września 1964 roku The Beatles nagrywali w londyńskim EMI Studios materiał do albumu „Beatles for Sale”.</strong> Tego dnia powstawało m.in. „No Reply”, a sesje obejmowały także prace nad „Every Little Thing” i „What You’re Doing”. Zespół znajdował się wtedy w środku beatlemanii – między trasami, występami telewizyjnymi i presją wydawania kolejnych singli oraz płyt. „Beatles for Sale” brzmi przez to momentami bardziej zmęczonym, refleksyjnym tonem niż wcześniejsze albumy. W historii grupy był to krótki przystanek między niewinnym popem pierwszych lat a coraz bardziej ambitnymi nagraniami, które za chwilę zmienią muzykę popularną.</p><h3>Johnny Mathis – 91 lat głosu z innej epoki</h3><p>Dzisiejsze urodziny obchodzi <strong>Johnny Mathis</strong>, jeden z symboli amerykańskiej muzyki romantycznej. Jego kariera rozpoczęła się jeszcze w latach 50., gdy muzyka popularna wyglądała zupełnie inaczej niż dziś, a mimo to Mathis przez dekady utrzymywał rozpoznawalność i publiczność. Zyskał status artysty, którego nagrania w dużej mierze opierały się nie na modach, lecz na głosie, frazowaniu i repertuarze standardów. Otrzymał także Grammy Lifetime Achievement Award. W epoce singli konsumowanych w kilkanaście sekund jego historia przypomina, że czasem najdłużej żyje muzyka, która nie próbuje dogonić chwili.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>Babe Ruth i magiczna liczba 60</h3><p><strong>30 września 1927 roku Babe Ruth zdobył 60. home run w sezonie MLB.</strong> Piłka po jego uderzeniu przeciwko Tomowi Zachary’emu wyleciała poza boisko, a wynik 60 przez 34 lata pozostawał rekordem ligi. Dopiero Roger Maris poprawił go w 1961 roku. Dziś statystyka baseballowa jest światem tysięcy liczb, algorytmów i współczynników, ale „60” Ruth’a długo funkcjonowało niemal jak sportowy mit – liczba, o której wiedzieli nawet ci, którzy nie śledzili każdego meczu.</p><h3>Roberto Clemente osiąga 3000</h3><p><strong>30 września 1972 roku Roberto Clemente zaliczył 3000. uderzenie w karierze MLB.</strong> Był to double przeciwko Jonowi Matlackowi z New York Mets. Clemente został 11. zawodnikiem w historii ligi i pierwszym Latynosem, który osiągnął granicę 3000 hitów. Nikt wtedy nie wiedział, że będzie to jego ostatnie uderzenie w sezonie regularnym. Trzy miesiące później zginął w katastrofie samolotu lecącego z pomocą humanitarną do Nikaragui.</p><h3>Sport dziś</h3><p>Dziś rozpoczyna się główna część <strong>China Open 2026 w Pekinie</strong>, turnieju WTA 1000 rozgrywanego od 30 września do 11 października. W drabince znajduje się <strong>Iga Świątek</strong>, triumfatorka tej imprezy z 2023 roku. Turniej zgromadzi niemal całą światową czołówkę i będzie jednym z najważniejszych punktów jesiennej części sezonu.</p><p>Wieczorem rozgrywane są także mecze drugiej kolejki <strong>Ligi Mistrzyń UEFA</strong>. Wśród najciekawszych spotkań znalazły się m.in. Roma – Barcelona, Paris FC – Arsenal oraz OL Lyonnes – Chelsea. To aktualne wydarzenia 30 września, a nie historyczne rocznice.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><p><strong>30 września 1917 roku w Tomaszowie podjęto decyzję o wystąpieniu do władz miasta w sprawie wyznaczenia miejsca pod pomnik Tadeusza Kościuszki oraz nadania jego imienia jednej z ulic.</strong> Był to czas wyjątkowy. Polska formalnie jeszcze nie istniała jako niepodległe państwo, trwała I wojna światowa, a mieszkańcy miasta mierzyli się z biedą, brakami żywności i gospodarczą ruiną. Mimo to część tomaszowian uważała, że właśnie wtedy trzeba stworzyć materialny znak pamięci o Kościuszce. Wcześniej, 23 września, zapadła decyzja o rozpoczęciu prac nad samą ideą monumentu.</p><p>Dyskusja nie była salonową pogawędką. Jak wynika z materiałów Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego, podczas spotkań pojawiał się argument, że w mieście pełnym ubóstwa pieniądze powinny trafić raczej na chleb niż na pomnik. Odpowiedź zwolenników monumentu była charakterystyczna dla epoki: człowiek potrzebuje nie tylko przeżyć, ale również mieć coś, co podnosi go na duchu i przypomina mu, że należy do większej wspólnoty. W mieście zamieszkanym przez Polaków, Niemców i Żydów budowa pomnika narodowego bohatera była więc nie tylko sprawą estetyki, lecz również deklaracją polityczną i tożsamościową.</p><p>Ostatecznie projekt wykonał rzeźbiarz <strong>Józef Urbanowski</strong>, a pomnik odsłonięto <strong>3 listopada 1918 roku</strong>. Zaledwie dziewięć dni później Tomaszów uwolnił się spod okupacji i wszedł w rzeczywistość odradzającego się państwa polskiego. Monument stał się więc niemal bramą między dwiema epokami – powstał jeszcze w kraju bez własnej państwowości, a kilka dni później znalazł się już w niepodległej Polsce.&nbsp;</p><p>Historia dopisała jednak kolejny, znacznie ciemniejszy rozdział. W październiku 1939 roku Niemcy rozebrali pomnik, ale pracownicy miejskiej betoniarni ukryli figurę Kościuszki i przechowali ją przez okupację. Po wojnie monument odbudowano i ponownie odsłonięto <strong>12 października 1947 roku</strong>. To jeden z tych lokalnych epizodów, które pokazują, że <strong>Tomaszów Mazowiecki historia</strong> pisze nie tylko wielkimi decyzjami władz i datami z podręcznika, lecz także odwagą zwykłych ludzi, którzy czasem ratują kawałek miasta, chowając go przed okupantem.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[92 tys. zł na ratowanie kościoła św. Trójcy. Miasto dokłada do zabytku starszego od praw miejskich Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56865,92-tys-zl-na-ratowanie-kosciola-sw-trojcy-miasto-doklada-do-zabytku-starszego-od-praw-miejskich-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56865,92-tys-zl-na-ratowanie-kosciola-sw-trojcy-miasto-doklada-do-zabytku-starszego-od-praw-miejskich-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 08:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-92-tys-zl-na-ratowanie-kosciola-sw-trojcy-miasto-doklada-do-zabytku-starszego-od-praw-miejskich-t-1790751675.png</url>
                        <title>92 tys. zł na ratowanie kościoła św. Trójcy. Miasto dokłada do zabytku starszego od praw miejskich Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56865,92-tys-zl-na-ratowanie-kosciola-sw-trojcy-miasto-doklada-do-zabytku-starszego-od-praw-miejskich-tomaszowa</link>
                    </image><description>Stoi przy placu Kościuszki od czasów, gdy Tomaszów formalnie nie był jeszcze miastem. Pamięta fabrykantów, tkaczy przybywających ze Śląska i Saksonii, Antoniego Ostrowskiego i narodziny przemysłowego Tomaszowa. Teraz ponad 200-letni kościół ewangelicko-augsburski św. Trójcy ma otrzymać kolejne wsparcie z miejskiej kasy. Projekt uchwały przewiduje do 92 tys. zł na „prace ratunkowe” – tym razem kompleksowy remont i rekonstrukcję stolarki zabytkowej świątyni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kolejne tysiące na ratowanie najstarszego zabytku</strong> – miasto zabezpieczyło do 92 tys. zł na remont i rekonstrukcję zabytkowej stolarki w kościele św. Trójcy przy placu Kościuszki. To najstarsza murowana świątynia w Tomaszowie, wzniesiona w latach 1823–1829.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kontynuacja finansowania z ubiegłego roku</strong> – przyznane środki to kolejny zastrzyk finansowy dla parafii; w poprzednim roku magistrat przeznaczył już na renowację tego obiektu kwotę 100 tys. zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Zastanawiający błąd w oficjalnych dokumentach</strong> – w uzasadnieniu tegorocznej dotacji dopatrzono się zagadkowej rozbieżności w chronologii dat. Zapisy wskazują, że oficjalny nabór ogłoszono w lipcu 2026 roku, podczas gdy wniosek od parafii miał wpłynąć... w sierpniu 2025 roku.</li>    </ul></div><p>&nbsp;Projekt przygotowany 10 września 2026 roku zakłada udzielenie <strong>Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Tomaszowie Mazowieckim dotacji do wysokości 92 000 zł</strong>. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zadanie pod nazwą „Prace ratunkowe – kompleksowy remont i rekonstrukcja stolarki kościoła św. Trójcy w Tomaszowie Mazowieckim”. Świątynia jest wpisana do rejestru zabytków województwa łódzkiego pod numerem 341 od 29 grudnia 1967 roku.</p><p>Projekt znalazł się 29 września w porządku XXXIX sesji Rady Miejskiej. Głosowanie nad uchwałą przeprowadzono około godz. 11.27 – w udostępnionych przez miejski System Rada kartach poszczególnych radnych widnieją już głosy oddane nad tym punktem.</p><h2>92 tys. zł na zabytkową stolarkę</h2><p>Tegoroczna dotacja nie ma dotyczyć bieżącego utrzymania parafii ani działalności religijnej. Cel został w projekcie uchwały określony bardzo konkretnie: <strong>kompleksowy remont i rekonstrukcja stolarki kościoła św. Trójcy</strong>.</p><p>Dokument nie wyjaśnia jeszcze szczegółowo, które okna, drzwi czy inne elementy zostaną objęte pracami ani jaka jest pełna wartość przedsięwzięcia. Wiadomo natomiast, że szczegółowe zasady przekazania pieniędzy, wykonania zadania i późniejszego rozliczenia dotacji mają zostać ustalone w umowie zawartej pomiędzy Gminą Miasto Tomaszów Mazowiecki a Parafią Ewangelicko-Augsburską.</p><p>Kwoty 92 tys. zł nie można więc na podstawie samych dokumentów utożsamiać z całkowitym kosztem robót. Jest to <strong>maksymalna wysokość miejskiej dotacji</strong>.</p><h2>Kościół starszy od praw miejskich Tomaszowa</h2><p>I tu kończy się urzędowy język paragrafów, a zaczyna historia.</p><p>Kościół św. Trójcy jest jednym z tych budynków, obok których przechodzimy setki razy, często nie zdając sobie sprawy, że patrzymy właściwie na materialny akt urodzenia przemysłowego Tomaszowa.</p><p>Oficjalny miejski serwis turystyczny podaje, że klasycystyczna świątynia powstała <strong>w latach 1823–1829</strong> i jest najstarszym murowanym zabytkiem sakralnym miasta. Zbudowano ją dla ewangelickich osadników ze Śląska i Saksonii, którzy przybywali do rozwijającej się osady przemysłowej.</p><p>Co ciekawe, kościół był gotowy wcześniej, niż Tomaszów otrzymał prawa miejskie. Kalendarium Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wskazuje rok <strong>1829</strong> jako czas budowy murowanej świątyni przy ówczesnym Rynku św. Józefa. Prawa miejskie Tomaszów otrzymał dopiero <strong>6 lipca 1830 roku</strong>.</p><p>Budowę rozpoczęto z inicjatywy miejscowego kolegium ewangelicko-augsburskiego. Antoni hrabia Ostrowski przekazał pod świątynię działkę i zobowiązał się do finansowego wsparcia przedsięwzięcia. Członkowie wspólnoty zorganizowali również dobrowolną składkę na budowę.</p><p>To właśnie ewangeliccy tkacze, sukiennicy i rzemieślnicy byli jedną z grup, które w pierwszej połowie XIX wieku tworzyły przemysłową potęgę rodzącego się Tomaszowa. Dlatego kościół św. Trójcy jest czymś więcej niż dawnym miejscem modlitwy. Jest fragmentem historii miasta zapisanym nie atramentem w księdze, ale cegłą, drewnem i tynkiem.</p><h2>To nie jest pierwsze 100 tysięcy</h2><p>Remont świątyni trwa etapami od kilku lat. Miejski serwis turystyczny podaje, że prace rozpoczęto w <strong>2020 roku</strong>, m.in. dzięki środkom pozyskanym przez parafię z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</p><p>Także samorząd Tomaszowa wspierał już ratowanie obiektu.</p><p>W lipcu 2025 roku Rada Miejska przyjęła uchwałę o przekazaniu <strong>100 tys. zł</strong> na prace konserwatorskie i budowlane. Środki miały uzupełniać wkład własny właściciela i umożliwić kontynuowanie remontu, w tym prace przy elewacji frontowej. Prezydent Marcin Witko argumentował wówczas, że miasto powinno uczestniczyć w ratowaniu wartościowych lokalnych zabytków.</p><p>Dzisiejsze 92 tys. zł należy więc widzieć jako <strong>kolejny etap większej operacji przywracania świątyni do stanu odpowiadającego jej historycznemu znaczeniu</strong>, a nie pojedynczy, oderwany remont.</p><h2>Dlaczego miasto może płacić za remont kościoła?</h2><p>Pytanie jest zasadne, bo pieniądze pochodzą z budżetu miasta, a właścicielem obiektu jest parafia.</p><p>Podstawę prawną daje jednak <strong>art. 81 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami</strong>. Przepis pozwala organowi stanowiącemu gminy, powiatu lub województwa udzielić dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru lub znajdujących się w gminnej ewidencji zabytków.</p><p>W tym przypadku pieniądze nie są więc dotacją na działalność religijną. Samorząd finansuje <strong>ochronę zabytku</strong>. Co więcej, ustawa stanowi wprost, że dofinansowanie prac przy zabytkach wpisanych do rejestru jest zadaniem z zakresu administracji publicznej, a łączna suma dotacji publicznych nie może przekroczyć 100 proc. koniecznych nakładów.</p><p>Taką samą podstawę prawną wskazano w przygotowanym przez miasto projekcie uchwały.</p><h2>Dwieście lat historii zapisanej w drewnie</h2><p>Łatwo patrzeć na miejskie dotacje przez pryzmat tabeli budżetowej: 92 tysiące tu, 100 tysięcy tam. W przypadku kościoła św. Trójcy za liczbami kryje się jednak coś więcej.</p><p>Kiedy na Rynku św. Józefa rosły jego mury, nie było jeszcze formalnie miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Była rozwijająca się osada, Ostrowscy, fabryki i ludzie, którzy przyjechali tu z różnych części Europy szukać pracy i budować nowe życie.</p><p>Dwieście lat później przetrwały mury, klasycystyczny ołtarz, drewniana galeria, organy i stara stolarka. I właśnie ta ostatnia ma być bohaterką kolejnego etapu remontu.</p><p>Bo czasami historia miasta nie leży w archiwum.</p><p>Czasami ma po prostu stare drzwi, które trzeba uratować.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[105 tys. zł dla sportu z powiatu. Jedni dostali 15 tysięcy, inni zostali z niczym]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56864,105-tys-zl-dla-sportu-z-powiatu-jedni-dostali-15-tysiecy-inni-zostali-z-niczym</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56864,105-tys-zl-dla-sportu-z-powiatu-jedni-dostali-15-tysiecy-inni-zostali-z-niczym</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 08:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-105-tys-zl-dla-sportu-z-powiatu-jedni-dostali-15-tysiecy-inni-zostali-z-niczym-1790749428.png</url>
                        <title>105 tys. zł dla sportu z powiatu. Jedni dostali 15 tysięcy, inni zostali z niczym</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56864,105-tys-zl-dla-sportu-z-powiatu-jedni-dostali-15-tysiecy-inni-zostali-z-niczym</link>
                    </image><description>Dziewięć klubów i organizacji z powiatu tomaszowskiego otrzyma łącznie 105 tys. zł w ramach konkursu „Trenuj w Łódzkiem”. Największe lokalne dotacje wyniosą po 15 tys. zł. Ale za tabelą zwycięzców kryje się druga część historii: część klubów dostała tylko połowę kwoty, o którą wnioskowała, a kilka innych — mimo udziału w konkursie — nie otrzyma ani złotówki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielotysięczna pula na powiatowy sport</strong> – do dziewięciu podmiotów z terenu powiatu tomaszowskiego trafi łączne wsparcie finansowe w wysokości 105 tys. zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Najwyższe dotacje dla liderów zestawienia</strong> – dotacje w kwocie po 15 tys. zł przyznano trzem organizacjom: Tomaszowskiemu Centrum Sportu, Akademii Piłkarskiej RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki oraz MUKS Stal Niewiadów.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Mniejsze wsparcie dla pozostałych laureatów</strong> – sześć kolejnych podmiotów zakwalifikowanych do programu otrzyma równe dotacje w wysokości po 10 tys. zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Część wniosków odrzucona lub obcięta</strong> – nie wszystkie kluby otrzymały pełne wnioskowane kwoty (część z nich dostała połowę oczekiwanej sumy). Z kolei kilka stowarzyszeń, w tym m.in. KS Diablo Wąwał oraz Akademia Piłkarska Będków, zakończyło procedurę bez grantu.</li>    </ul></div><p>Zarząd Województwa Łódzkiego rozstrzygnął 29 września trzynasty otwarty konkurs ofert „Trenuj w Łódzkiem”. Uchwała nr 1296/26 została opublikowana w BIP tego samego dnia o godz. 11.44. Na cały konkurs przeznaczono 1,1 mln zł.</p><h3>Dziewięć lokalnych dotacji. Razem 105 tys. zł</h3><p>Najwięcej w powiecie tomaszowskim — po 15 tys. zł — przyznano trzem podmiotom.</p><p><strong>Tomaszowskie Centrum Sportu</strong> otrzymało dotację na projekt „Lechia – trenujemy do sukcesu”. Kolejne 15 tys. zł trafi do <strong>Akademii Piłkarskiej RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki</strong>, której projekt dotyczy zakupu sprzętu dla zawodników. Tę samą kwotę przyznano <strong>MUKS Stal Niewiadów</strong>.</p><p>Po 10 tys. zł otrzymają z kolei: <strong>LKS Lubochnia, LKS Relax Czerniewice, KS Arena Tomaszów Mazowiecki, WKS Kawaleria Tomaszów Mazowiecki, Rzeczycki Klub Sportowy oraz IKS Inowłódz</strong>.</p><h3>Kto dostał pieniądze?</h3><figure class="table"><table><thead><tr><th>Podmiot</th><th>Przyznana kwota</th></tr></thead><tbody><tr><td>Tomaszowskie Centrum Sportu</td><td>15 000 zł</td></tr><tr><td>Akademia Piłkarska RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki</td><td>15 000 zł</td></tr><tr><td>MUKS Stal Niewiadów</td><td>15 000 zł</td></tr><tr><td>LKS Lubochnia</td><td>10 000 zł</td></tr><tr><td>LKS Relax Czerniewice</td><td>10 000 zł</td></tr><tr><td>KS Arena Tomaszów Mazowiecki</td><td>10 000 zł</td></tr><tr><td>WKS Kawaleria Tomaszów Mazowiecki</td><td>10 000 zł</td></tr><tr><td>Rzeczycki Klub Sportowy</td><td>10 000 zł</td></tr><tr><td>IKS Inowłódz</td><td>10 000 zł</td></tr><tr><td><strong>Razem</strong></td><td><strong>105 000 zł</strong></td></tr></tbody></table></figure><p>To lokalna część wojewódzkiego konkursu, którego łączna pula wyniosła 1,1 mln zł. Sam konkurs został ogłoszony wcześniej uchwałą nr 860/26 z 17 czerwca 2026 r.</p><h2>Dostali pieniądze, ale tylko połowę tego, o co prosili</h2><p>Lista zwycięzców nie opowiada całej historii.</p><p>W przypadku kilku lokalnych organizacji wniosek opiewał na <strong>20 tys. zł</strong>, ale ostateczna dotacja wyniosła <strong>10 tys. zł</strong>.</p><p>Dotyczy to m.in.:</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Podmiot</th><th>Wnioskowano</th><th>Przyznano</th><th>Różnica</th><th>Finansowanie wniosku</th></tr></thead><tbody><tr><td>KS Arena Tomaszów Mazowiecki</td><td>20 000 zł</td><td>10 000 zł</td><td>-10 000 zł</td><td>50 proc.</td></tr><tr><td>LKS Relax Czerniewice</td><td>20 000 zł</td><td>10 000 zł</td><td>-10 000 zł</td><td>50 proc.</td></tr><tr><td>WKS Kawaleria Tomaszów Mazowiecki</td><td>20 000 zł</td><td>10 000 zł</td><td>-10 000 zł</td><td>50 proc.</td></tr><tr><td>Rzeczycki Klub Sportowy</td><td>20 000 zł</td><td>10 000 zł</td><td>-10 000 zł</td><td>50 proc.</td></tr><tr><td>IKS Inowłódz</td><td>20 000 zł</td><td>10 000 zł</td><td>-10 000 zł</td><td>50 proc.</td></tr></tbody></table></figure><p>I właśnie tutaj zaczyna się praktyczna część całego konkursu.</p><p>Bo 10 tys. zł zamiast 20 tys. zł oznacza, że klub musi na nowo policzyć swój projekt. Może ograniczyć jego zakres, znaleźć dodatkowego sponsora, dołożyć własne środki albo zrezygnować z części planowanych działań.</p><p>Z samego dokumentu nie wynika, co zrobią poszczególne organizacje. To warto sprawdzić bezpośrednio u nich.</p><h2>Kilka klubów zostało bez pieniędzy</h2><p>Jeszcze mniej powodów do zadowolenia mają organizacje, które złożyły oferty, ale dotacji nie otrzymały.</p><p>Wśród podmiotów z powiatu tomaszowskiego bez dofinansowania znalazły się m.in.:</p><p><strong>KS Diablo Wąwał, Akademia Piłkarska Będków, IUKS Dziewiątka, MUKS Wiking, Dargfil, UKS 13 Joker oraz UKS Promyk Czerniewice.</strong></p><p>Ciekawy jest zwłaszcza przypadek dwóch pierwszych organizacji. <strong>KS Diablo Wąwał i Akademia Piłkarska Będków zdobyły po 65 punktów</strong>, a mimo to znalazły się poza listą beneficjentów.</p><p>Z zestawienia wynika, że ostatnie oferty, które otrzymały środki, miały <strong>71 punktów</strong>, natomiast pierwsze projekty bez dotacji — <strong>68 punktów</strong>.</p><p>Nie należy jednak automatycznie mówić o formalnym „progu 71 punktów”, jeśli uchwała lub regulamin konkursu wprost takiego progu nie ustanawia. Można natomiast powiedzieć, że w praktyce właśnie w tym przedziale punktowym kończyły się środki.</p><h2>Ślizg Rzeczyca — inny powód odrzucenia</h2><p>Osobnym przypadkiem jest <strong>UKS Ślizg Rzeczyca</strong>.</p><p>Tu nie chodzi po prostu o zbyt niską ocenę merytoryczną. Z załącznika wynika, że oferta została pozostawiona bez dofinansowania, ponieważ klub <strong>nie usunął braków i nieprawidłowości wskazanych do uzupełnienia lub poprawy</strong>.</p><p>Wniosek Ślizgu opiewał na 20 tys. zł.</p><p>To istotne rozróżnienie: część organizacji przegrała rywalizację punktową, część dostała zmniejszoną dotację, natomiast w tym przypadku problem miał charakter formalny.</p><h2>TCS i Akademia Lechii — dwa różne projekty, razem 30 tys. zł</h2><p>Najciekawszy lokalny wątek dotyczy Lechii.</p><p><strong>Tomaszowskie Centrum Sportu</strong> otrzymało 15 tys. zł na projekt <strong>„Lechia – trenujemy do sukcesu”</strong>.</p><p>Niezależnie od tego <strong>Akademia Piłkarska RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki</strong> dostała kolejne 15 tys. zł na projekt dotyczący zakupu sprzętu dla zawodników.</p><p>Łącznie mamy więc <strong>30 tys. zł związane z projektami odwołującymi się do środowiska Lechii</strong>, ale realizowanymi przez dwa różne podmioty.</p><p>Sam ten fakt nie oznacza niczego niewłaściwego. Otwiera jednak kilka całkiem konkretnych pytań.</p><p>Co dokładnie ma zrobić Tomaszowskie Centrum Sportu w ramach projektu „Lechia – trenujemy do sukcesu”? Kto będzie jego bezpośrednim beneficjentem? Czy chodzi o treningi, organizację zajęć, sprzęt, wynajem infrastruktury czy inne działania? I w jaki sposób projekt TCS różni się od zadania realizowanego przez samą Akademię Piłkarską?</p><p>Dopiero odpowiedzi na te pytania pozwolą ocenić, jak w praktyce zostanie wydane łącznie 30 tys. zł.</p><h2>Kilka punktów mogło robić różnicę</h2><p>Konkurs dobrze pokazuje też, jak niewielka może być różnica pomiędzy otrzymaniem pieniędzy a pozostaniem poza listą.</p><p>Z jednej strony mamy projekty, które uzyskały finansowanie przy punktacji około 71–75 punktów. Z drugiej — lokalne organizacje z wynikiem 63–68 punktów, którym pieniędzy już nie wystarczyło.</p><p>Bez kart ocen nie można jeszcze powiedzieć, <strong>za co konkretnie poszczególne kluby traciły punkty</strong>.</p><p>I właśnie te dokumenty byłyby teraz najcenniejszym materiałem do dalszej analizy.</p><p>Czy decydowała jakość opisu projektu? Liczba uczestników? Budżet? Doświadczenie organizacji? Wkład własny? Sposób rozliczenia kosztów?</p><p>Tego sam 50-stronicowy załącznik nie wyjaśnia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rada zgodziła się na sprzedaż. Miasto już wycenia kolejne nieruchomości]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56863,rada-zgodzila-sie-na-sprzedaz-miasto-juz-wycenia-kolejne-nieruchomosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56863,rada-zgodzila-sie-na-sprzedaz-miasto-juz-wycenia-kolejne-nieruchomosci</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 07:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rada-zgodzila-sie-na-sprzedaz-miasto-juz-wycenia-kolejne-nieruchomosci-1790748635.jpg</url>
                        <title>Rada zgodziła się na sprzedaż. Miasto już wycenia kolejne nieruchomości</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56863,rada-zgodzila-sie-na-sprzedaz-miasto-juz-wycenia-kolejne-nieruchomosci</link>
                    </image><description>29 września radni miejscy głosowali nad sprzedażą kolejnych nieruchomości należących do Tomaszowa Mazowieckiego. Osiem dni wcześniej w miejskim BIP pojawiło się zapytanie na wykonanie siedmiu operatów szacunkowych. Większość adresów się pokrywa, ale nie wszystkie. W pakiecie wycen jest Piłsudskiego 18, na którego sprzedaż Rada zgodziła się już w 2025 roku. Nie ma natomiast Świeżej 2, której sprzedaż radni zaakceptowali dopiero we wtorek. Sprawdzamy, co tak naprawdę oznacza ta procedura i jak daleko miasto jest od ogłoszenia przetargów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Głosowanie nad wyprzedażą miejskiego mienia</strong> – 29 września Rada Miejska podjęła decyzje w sprawie sprzedaży nieruchomości. Radni pochylili się nad projektem zbycia pięciu działek w jednym pakiecie oraz osobnymi uchwałami dla ul. Świeżej 2 i ul. Konstytucji 3 Maja.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Urzędowe zapytanie o operaty szacunkowe</strong> – jeszcze przed sesją, 21 września, w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) opublikowano zapytanie ofertowe o sygnaturze WGN.6812.21.2026, mające na celu wyłonienie wykonawcy siedmiu operatów szacunkowych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Prawie 0,6 hektara gruntów do wyceny</strong> – łączna powierzchnia wszystkich siedmiu nieruchomości wskazanych do wyceny przez rzeczoznawców majątkowych wynosi 5758 m² (około 0,576 ha).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Rozbieżności w wykazie nieruchomości</strong> – w rządowym zapytaniu o operaty ujęto m.in. działkę przy ul. Piłsudskiego 18, której zbycie Rada zaakceptowała już 25 marca 2025 roku. W pakiecie do wyceny zabrakło natomiast wspomnianej ul. Świeżej 2.</li>    </ul></div><h3>Najpierw wycena, dzień później głosowanie? Daty są ważne</h3><p>XXXIX sesja Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego odbyła się 29 września. O godz. 11.39 rozpoczęło się głosowanie nad zgodą na sprzedaż pięciu nieruchomości: przy ulicach Berka Joselewicza 14, Spalskiej 65, Szerokiej 9/11, Smutnej 13 i Ciasnej 10. Kilka minut później radni zajęli się osobno Świeżą 2, a następnie nieruchomością przy Konstytucji 3 Maja.&nbsp;</p><p>Tyle wydarzyło się na sali obrad.</p><p>Znacznie wcześniej ruszyła jednak administracyjna machina przygotowująca część tego majątku do dalszych czynności.</p><p>W rejestrze zmian BIP Urzędu Miasta znajduje się pozycja utworzona <strong>21 września o godz. 12.11</strong>: „Zapytanie znak WGN.6812.21.2026 (…) dotyczące wykonania operatów szacunkowych dla nieruchomości”. A więc osiem dni przed sesją urząd szukał już wykonawcy wycen.</p><p>Sam ten fakt nie oznacza niczego nadzwyczajnego ani tym bardziej nie dowodzi, że wynik późniejszego głosowania był z góry przesądzony. Przygotowanie dokumentacji i wyceny może poprzedzać dalsze formalne etapy gospodarowania nieruchomością. Interesujące jest natomiast to, <strong>które konkretnie nieruchomości miasto postanowiło wycenić i jak ich zestaw ma się do uchwał Rady</strong>.</p><h3>Siedem operatów. Prawie 5800 metrów miejskiego gruntu</h3><p>Dokumentacja zapytania WGN.6812.21.2026 jest bardzo konkretna. W każdym z siedmiu zadań wskazano, że operat ma określić wartość rynkową nieruchomości <strong>w celu jej sprzedaży w formie przetargu nieograniczonego</strong>.</p><p>W pakiecie znalazło się pięć nieruchomości zabudowanych oraz dwie niezabudowane.</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Adres</th><th style="text-align:right;">Powierzchnia</th><th>Charakter</th><th>Działka</th><th>Zgoda Rady</th><th>W pakiecie WGN.6812.21.2026</th></tr></thead><tbody><tr><td>Spalska 65</td><td style="text-align:right;">991 m²</td><td>zabudowana</td><td>106, obr. 0006</td><td>29.09.2026</td><td>tak</td></tr><tr><td>Szeroka 9/11</td><td style="text-align:right;">672 m²</td><td>zabudowana</td><td>176/1, obr. 0009</td><td>29.09.2026</td><td>tak</td></tr><tr><td>Berka Joselewicza 14</td><td style="text-align:right;">760 m²</td><td>zabudowana</td><td>146, obr. 0012</td><td>29.09.2026</td><td>tak</td></tr><tr><td>Smutna 13</td><td style="text-align:right;">885 m²</td><td>niezabudowana</td><td>213/2, obr. 0008</td><td>29.09.2026</td><td>tak</td></tr><tr><td>Ciasna 10</td><td style="text-align:right;">901 m²</td><td>zabudowana</td><td>213/1, obr. 0008</td><td>29.09.2026</td><td>tak</td></tr><tr><td>Konstytucji 3 Maja</td><td style="text-align:right;">478 m²</td><td>niezabudowana</td><td>495/2, obr. 0008</td><td>29.09.2026</td><td>tak</td></tr><tr><td>al. Piłsudskiego 18</td><td style="text-align:right;">1071 m²</td><td>zabudowana</td><td>37/1, obr. 0012</td><td>25.03.2025</td><td>tak</td></tr><tr><td>Świeża 2</td><td style="text-align:right;">—</td><td>—</td><td>—</td><td>29.09.2026</td><td><strong>nie</strong></td></tr></tbody></table></figure><p>Dane dotyczące powierzchni, numerów działek, zabudowy i celu operatów wynikają z opisu zamówienia.</p><p>Łącznie siedem działek objętych zapytaniem ma <strong>5758 m²</strong>, czyli <strong>0,5758 hektara</strong>.</p><p>To jednak tylko powierzchnia. Nie można na jej podstawie odpowiedzialnie szacować wartości całego pakietu. Działka zabudowana w centrum miasta, nieruchomość wymagająca dużych nakładów i pusty grunt mogą mieć zupełnie inną wartość za metr kwadratowy.</p><p>I właśnie dlatego miasto zamawia operaty.</p><h3>Piłsudskiego 18 nie pojawiło się nagle</h3><p>Na pierwszy rzut oka jedna pozycja może budzić zdziwienie. Wśród siedmiu nieruchomości przeznaczonych do wyceny znajduje się <strong>al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 18</strong>, choć tego adresu nie było w pakiecie uchwał podejmowanych 29 września.</p><p>Wyjaśnienie znajduje się jednak w dokumentacji Rady z poprzedniego roku.</p><p>Rada Miejska wyraziła zgodę na sprzedaż nieruchomości przy Piłsudskiego 18 już podczas XVII sesji <strong>25 marca 2025 roku</strong>. System Rada rejestruje głosowanie dokładnie o godz. 12.13. W dostępnych danych dotyczących radnych widoczne są głosy „za” tym rozwiązaniem.</p><p>To pokazuje, że pakiet WGN.6812.21.2026 nie jest wyłącznie technicznym odwzorowaniem uchwał z ostatniej sesji. Łączy nieruchomości, wobec których formalne decyzje zapadały w różnym czasie.</p><p>Ciekawsze pytanie brzmi więc inaczej: <strong>dlaczego nieruchomość zaakceptowana do sprzedaży w marcu 2025 roku trafia do tego pakietu wycen dopiero teraz i na jakim etapie procedura znajdowała się przez ostatnie półtora roku?</strong></p><h3>A gdzie podziała się Świeża 2?</h3><p>Odwrotna sytuacja występuje przy <strong>Świeżej 2</strong>, której nie ma jednak w siedmioelementowym pakiecie WGN.6812.21.2026.</p><p>Nie musi to oznaczać żadnej nieprawidłowości. Możliwych wyjaśnień jest kilka: nieruchomość może mieć aktualny operat wykonany wcześniej, miasto może planować odrębne zlecenie albo procedura przygotowania jej sprzedaży znajduje się na innym etapie.</p><h3>Operat nie oznacza jeszcze sprzedaży</h3><p>Operat szacunkowy nie jest „ceną sprzedaży” i nie jest też dokumentem, który sam w sobie pozwala następnego dnia ogłosić zwycięzcę przetargu.</p><p>Ustawa o gospodarce nieruchomościami stanowi, że rzeczoznawca majątkowy sporządza opinię o wartości nieruchomości właśnie <strong>w formie operatu szacunkowego</strong>.</p><p>Ta wartość ma później bardzo konkretne znaczenie. Zgodnie z art. 67 ustawy cenę nieruchomości ustala się na podstawie jej wartości, a cena wywoławcza w pierwszym przetargu <strong>nie może być niższa od wartości nieruchomości</strong>. Ostatecznie nabywca płaci cenę uzyskaną w przetargu.</p><p>To ważne rozróżnienie.</p><p>Jeżeli rzeczoznawca oszacuje nieruchomość przykładowo na 500 tys. zł, nie oznacza to automatycznie, że właśnie za taką kwotę zostanie sprzedana. W pierwszym przetargu cena wywoławcza nie może być niższa od wartości, ale uczestnicy mogą ją podbijać.</p><p>Tomaszów ma zresztą świeży przykład takiej sytuacji. W ostatnich tygodniach miasto sprzedało nieruchomość przy ul. Zielonej za <strong>230 tys. zł</strong>, podczas gdy cena wywoławcza wynosiła <strong>110 tys. zł</strong>.</p><p>Nie oznacza to oczywiście, że podobny wynik zostanie osiągnięty przy Spalskiej, Szerokiej czy Piłsudskiego. Pokazuje jedynie, dlaczego <strong>operat i ostateczna cena uzyskana w licytacji to dwie różne liczby</strong>.</p><h3>Rada daje zgodę, ale to prezydent prowadzi dalszą procedurę</h3><p>Sprzedaż miejskiej nieruchomości to nie jedna decyzja, lecz ciąg czynności rozłożonych pomiędzy organ stanowiący i wykonawczy gminy.</p><p>Ustawa o samorządzie gminnym przewiduje kompetencje Rady Miejskiej w sprawach majątkowych przekraczających zwykły zarząd, dotyczących zasad nabywania i zbywania nieruchomości. Jednocześnie organ wykonawczy — w Tomaszowie prezydent miasta — wykonuje uchwały Rady i <strong>gospodaruje mieniem komunalnym</strong>.</p><p>Dlatego zgoda wyrażona przez radnych nie oznacza jeszcze przeniesienia własności.</p><p>Ustawa o gospodarce nieruchomościami mówi wprost, że sprzedaż nieruchomości następuje w drodze przetargowej albo — w szczególnych, ustawowo wskazanych przypadkach — bezprzetargowej. W dokumentacji dotyczącej siedmiu tomaszowskich nieruchomości urząd jednoznacznie wskazuje <strong>przetarg nieograniczony</strong>.</p><p>Zanim do niego dojdzie, właściwy organ musi również sporządzić i podać do publicznej wiadomości wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia. Zgodnie z art. 35 ustawy wykaz publikuje się m.in. na stronie internetowej urzędu i wywiesza na okres 21 dni.</p><p>Dopiero kolejnym krokiem jest właściwa procedura przetargowa, a finalna sprzedaż nieruchomości wymaga umowy w formie aktu notarialnego.</p><h3>Sprzedaż nieruchomości jest elementem planu finansowego miasta</h3><p>Cała sprawa ma jeszcze drugie dno — budżetowe.</p><p>W dokumentach dotyczących Wieloletniej Prognozy Finansowej na 2026 rok miasto zakładało wyższe niż rok wcześniej dochody ze sprzedaży majątku. Wzrost planu określono na <strong>10 496 216 zł</strong> względem 2025 roku.</p><p>W uzasadnieniu napisano, że prognoza opiera się na planowanej sprzedaży nieruchomości miejskich, w tym kompleksu działek o powierzchni około <strong>7 hektarów przy trasie S8</strong>, a także innych działek i lokali mieszkalnych.</p><p>To oznacza, że sprzedaż nieruchomości nie jest wyłącznie serią przypadkowych, pojedynczych transakcji. Jest również jednym z elementów wieloletniego planowania dochodów majątkowych miasta.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że siedem nieruchomości z WGN.6812.21.2026 ma pokryć konkretną część zaplanowanych dochodów. Dopóki nie powstaną operaty i nie zostaną ogłoszone przetargi, <strong>nie wiadomo jeszcze, jakich wpływów można realnie oczekiwać właśnie z tego pakietu</strong>.</p><h3>Teraz najważniejsze będą trzy dokumenty</h3><p>W tej historii głosowanie Rady nie jest końcem, ale właściwie początkiem najbardziej mierzalnej części procedury.</p><p>Pierwszym ważnym dokumentem będą <strong>operaty szacunkowe</strong>. To one pokażą, na jaką kwotę rzeczoznawcy wycenili nieruchomości.</p><p>Drugim — publikowane przez prezydenta <strong>wykazy nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży</strong>.</p><p>Trzecim będą późniejsze <strong>ogłoszenia o przetargach</strong>, z których dowiemy się o cenach wywoławczych, wadium oraz terminach licytacji.</p><p>Warto również uzyskać odpowiedź na pytanie o Świeżą 2. Czy nieruchomość ma już ważną wycenę? Jeśli tak — kiedy ją sporządzono i na jaką kwotę? Jeśli nie — dlaczego nie znalazła się w pakiecie siedmiu operatów?</p><p>Podobnego wyjaśnienia wymaga Piłsudskiego 18. Rada dała zielone światło dla sprzedaży w marcu 2025 roku, natomiast nieruchomość została ujęta w obecnym zamówieniu na operat ponad rok później.</p><h3>Miejskie budynki czekają na wycenę</h3><p>Historia siedmiu operatów nie ma jeszcze spektakularnego finału. Nie znamy nabywców, bo nie ma jeszcze przetargów. Nie znamy też ostatecznych cen.</p><p>Ale sam zestaw dokumentów pokazuje, że miejski majątek wchodzi w kolejny etap przygotowań do zbycia.</p><p>Przy Spalskiej, Szerokiej, Berka Joselewicza, Ciasnej i Piłsudskiego chodzi o nieruchomości zabudowane. Przy Smutnej oraz Konstytucji 3 Maja — o grunty niezabudowane. Łącznie niemal 5800 metrów kwadratowych.</p><p>Za kilka tygodni lub miesięcy w urzędowych ogłoszeniach mogą pojawić się już nie tylko numery działek i powierzchnie, ale przede wszystkim liczby zakończone skrótem „zł”.</p><p>I właśnie wtedy okaże się, <strong>ile rzeczywiście wart jest majątek, który Tomaszów przygotowuje do sprzedaży — i ile ostatecznie rynek będzie gotów za niego zapłacić</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[1,2 mln zł więcej dla MZK. Miasto jednocześnie obcina wpływy z podatku od firm o 2,45 mln zł]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56862,1-2-mln-zl-wiecej-dla-mzk-miasto-jednoczesnie-obcina-wplywy-z-podatku-od-firm-o-2-45-mln-zl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56862,1-2-mln-zl-wiecej-dla-mzk-miasto-jednoczesnie-obcina-wplywy-z-podatku-od-firm-o-2-45-mln-zl</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 05:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-1-2-mln-zl-wiecej-dla-mzk-miasto-jednoczesnie-obcina-wplywy-z-podatku-od-firm-o-2-45-mln-zl-1790741439.png</url>
                        <title>1,2 mln zł więcej dla MZK. Miasto jednocześnie obcina wpływy z podatku od firm o 2,45 mln zł</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56862,1-2-mln-zl-wiecej-dla-mzk-miasto-jednoczesnie-obcina-wplywy-z-podatku-od-firm-o-2-45-mln-zl</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki zwiększa środki związane z funkcjonowaniem Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego o 1,2 mln zł. Część pieniędzy ma zostać przeznaczona na infrastrukturę do ładowania autobusów elektrycznych, część na uzupełnienie rekompensaty po wzroście kosztów paliwa. W tej samej zmianie budżetu pojawia się jednak druga duża liczba: miasto zmniejsza o 2,45 mln zł plan wpływów z podatku od nieruchomości płaconego przez osoby prawne. To dwie różne korekty, ale obie sporo mówią o tym, co dzieje się dziś w miejskich finansach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Milionowy zastrzyk dla tomaszowskiego MZK</strong> – miasto wprowadza do planu finansowego 1,2 mln zł dodatkowych środków. Fundusze zostaną przeznaczone na infrastrukturę energetyczną dla autobusów elektrycznych oraz na zwiększenie rekompensaty wynikającej z wyższych cen paliw.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyraźny spadek wpływów od firm</strong> – planowane dochody z podatku od nieruchomości od osób prawnych zostają mocno obniżone – z 41,5 mln zł do 39,05 mln zł, co oznacza ubytek rzędu 2,45 mln zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wzrost obciążeń dla osób fizycznych</strong> – jednoczesna korekta budżetu zakłada podniesienie prognozy wpływów z podatku od nieruchomości od mieszkańców o około 882 tys. zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Niewyjaśnione przyczyny korekty</strong> – otwartym i kluczowym pytaniem przed nadchodzącymi obradami pozostaje to, jakie konkretne czynniki zmusiły magistrat do tak głębokiego i nagłego obniżenia szacowanych przychodów od lokalnych przedsiębiorstw.</li>    </ul></div><h2>1,2 miliona dla MZK. Ale na co dokładnie?</h2><p>Zmiana budżetu przyjęta podczas XXXIX sesji Rady Miejskiej 29 września nie jest kosmetyczną poprawką. Jedną z jej bardziej interesujących pozycji jest <strong>1,2 mln zł związanych z Miejskim Zakładem Komunikacyjnym</strong>.</p><p>Z dokumentów wynika, że pieniądze mają służyć dwóm celom: budowie infrastruktury energetycznej potrzebnej do ładowania pojazdów elektrycznych oraz uzupełnieniu rekompensaty dla miejskiego przewoźnika w związku ze „znacznym wzrostem cen paliwa”. Taki właśnie zakres zmiany wskazują materiały budżetowe.</p><p>To rozróżnienie jest ważne. Nie można więc całych 1,2 mln zł opisywać po prostu jako kolejnej „dopłaty do MZK”. Część tej kwoty ma charakter inwestycyjny, związany z rozbudową infrastruktury potrzebnej do elektryfikacji taboru.</p><h2>Komunikacja kosztuje coraz więcej</h2><p>Warto spojrzeć na tę kwotę w dłuższej perspektywie.</p><p>Z informacji finansowej miejskich spółek wynika, że rekompensata wypłacana MZK za realizację usług publicznych rosła w ostatnich latach. W 2024 roku było to około <strong>15,7 mln zł</strong>, a w 2025 roku już około <strong>17,95 mln zł</strong>.</p><p>Sam wzrost rekompensaty nie przesądza oczywiście o pogarszaniu się kondycji spółki czy niegospodarności. Komunikacja publiczna działa w warunkach rosnących kosztów płac, energii, części zamiennych, serwisu czy właśnie paliwa. Tomaszów utrzymuje ponadto system bezpłatnej komunikacji dla uprawnionych mieszkańców, więc konstrukcja finansowania MZK musi być oceniana w szerszym kontekście.</p><p>Ale skoro teraz konieczne jest kolejne zwiększenie rekompensaty, zasadne staje się pytanie, <strong>o ile rzeczywiście wzrosły koszty paliwa względem planu przyjętego na 2026 rok</strong>.</p><h2>Tomaszów przesiada się na prąd</h2><p>Cała sprawa ma dodatkowy kontekst. Tomaszów właśnie znajduje się w trakcie dużej elektryfikacji transportu publicznego.</p><p>MZK realizuje projekt zakupu <strong>dwóch autobusów elektrycznych</strong>, infrastruktury ładowania oraz instalacji fotowoltaicznej o mocy do 50 kW. Zakres projektu oficjalnie potwierdza spółka.</p><p>Znacznie większy jest projekt „Transport niskoemisyjny/bezemisyjny”. Zakłada zakup <strong>13 autobusów elektrycznych</strong>, w tym jednego dla Gminy Lubochnia, siedmiu mobilnych ładowarek dwustanowiskowych oraz dwóch elementów Systemu Informacji Pasażerskiej. Wartość projektu wynosi <strong>48 437 290,98 zł</strong>, z czego <strong>28 073 935,96 zł</strong> stanowią środki Funduszy Europejskich.&nbsp;</p><p>To pokazuje, że dodatkowe wydatki na infrastrukturę energetyczną nie pojawiają się w próżni. Są częścią większej przebudowy systemu komunikacji.</p><p>Paradoks polega na tym, że miasto inwestuje miliony w transport elektryczny, który w dłuższej perspektywie ma ograniczać zależność od paliw kopalnych, a równocześnie dziś musi zwiększać rekompensatę właśnie z powodu kosztów tradycyjnego paliwa.</p><h2>Z planu podatków od firm znika 2,45 mln zł</h2><p>W tej samej korekcie budżetowej miasto zmniejsza planowane wpływy z podatku od nieruchomości od osób prawnych z <strong>41,5 mln zł do 39,05 mln zł</strong>.</p><p>Różnica wynosi dokładnie <strong>2,45 mln zł</strong>.&nbsp;</p><p>W praktyce oznacza to, że jeszcze wcześniej budżet zakładał uzyskanie od przedsiębiorstw i innych osób prawnych 41,5 mln zł, ale pod koniec września ta prognoza została obniżona o niemal sześć procent.</p><h2>Za to wpływy od mieszkańców mają być większe</h2><p>Jednocześnie plan wpływów z podatku od nieruchomości od osób fizycznych zostaje zwiększony o około <strong>882 tys. zł</strong>.&nbsp;</p><p>Ten kontrast jest wart wyjaśnienia.</p><p>Nie oznacza automatycznie, że mieszkańcy otrzymali nowe podwyżki podatków w trakcie roku. Korekta może wynikać po prostu z większego niż zakładano wykonania dochodów, nowych nieruchomości w bazie podatkowej albo aktualizacji prognoz.</p><p>Ale sytuacja, w której prognoza od przedsiębiorstw spada o 2,45 mln zł, a od osób fizycznych rośnie, jest na tyle wyraźna, że magistrat powinien szczegółowo wyjaśnić oba ruchy.</p><h2>41 milionów deficytu</h2><p>Zmiany trzeba również widzieć na tle całego budżetu.</p><p>Według materiałów do uchwały deficyt miasta po korektach ma wynosić około <strong>41,317 mln zł</strong>, a jego finansowanie obejmuje m.in. około <strong>34,983 mln zł kredytów</strong> i około <strong>4,556 mln zł pożyczek</strong>.&nbsp;</p><p>Sama wysokość deficytu nie mówi jednak jeszcze, czy sytuacja finansowa jest dobra czy zła. W samorządowym budżecie deficyt bardzo często wynika z realizacji dużych inwestycji finansowanych częściowo kredytem, pożyczkami i środkami europejskimi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Miał być 21 sierpnia. Potem 17 i 30 września. Teraz 5 października. Co dzieje się z przetargiem na dworzec?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56861,mial-byc-21-sierpnia-potem-17-i-30-wrzesnia-teraz-5-pazdziernika-co-dzieje-sie-z-przetargiem-na-dworzec</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56861,mial-byc-21-sierpnia-potem-17-i-30-wrzesnia-teraz-5-pazdziernika-co-dzieje-sie-z-przetargiem-na-dworzec</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 05:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mial-byc-21-sierpnia-potem-17-i-30-wrzesnia-teraz-5-pazdziernika-co-dzieje-sie-z-przetargiem-na-d-1790739244.png</url>
                        <title>Miał być 21 sierpnia. Potem 17 i 30 września. Teraz 5 października. Co dzieje się z przetargiem na dworzec?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56861,mial-byc-21-sierpnia-potem-17-i-30-wrzesnia-teraz-5-pazdziernika-co-dzieje-sie-z-przetargiem-na-dworzec</link>
                    </image><description>Najpierw 21 sierpnia, później 17 września, następnie 30 września. Teraz firmy zainteresowane przebudową zabytkowego dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim mają czas na złożenie ofert do 5 października 2026 roku, do godz. 14.00. To jednak tylko fragment większej historii. Od ogłoszenia przetargu pod koniec lipca w historii postępowania pojawiło się już osiem sprostowań lub zmian. Tymczasem jeszcze na początku sierpnia PKP zapowiadały rozstrzygnięcie postępowania i podpisanie umowy z wykonawcą na początek IV kwartału.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6fa; border-left: 5px solid #003399; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #003399; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowy, jesienny termin składania ofert</strong> – pierwotnie dokumenty w przetargu na przebudowę dworca miały wpłynąć do 21 sierpnia 2026 r. Po zmianach ostateczny termin wyznaczono na <strong>5 października na godzinę 14:00</strong>.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Seria poprawek i pytania od wykonawców</strong> – w oficjalnej historii postępowania zarejestrowano osiem sprostowań opublikowanych między 19 sierpnia a 25 września. Firmy budowlane zgłaszały liczne szczegółowe pytania techniczne oraz wnioski o uzupełnienie materiałów projektowych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięty harmonogram PKP</strong> – państwowy przewoźnik zakładał wcześniej, że podpisanie umowy z wybranym wykonawcą nastąpi na początku IV kwartału 2026 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Rok na budowę i wysokie zabezpieczenie</strong> – od momentu złożenia podpisów pod kontraktem zwycięska firma będzie miała dokładnie 52 tygodnie na realizację całej inwestycji. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wniesienie wadium w kwocie 250 tys. zł.</li>    </ul></div><h3>Termin znów odjechał</h3><p style="text-align:justify;">Jeszcze 17 września informowaliśmy, że najnowszą datą graniczną w przetargu PKP S.A. na przebudowę tomaszowskiego dworca jest 30 września, godz. 11.00. Wcześniej wykonawcy mieli składać oferty do 21 sierpnia, a następnie do 17 września.</p><p style="text-align:justify;">Dziś wiadomo już, że także 30 września przeszło do historii.</p><p style="text-align:justify;">Aktualne zestawienie postępowania wskazuje <strong>5 października 2026 r., godz. 14.00</strong>. Oznacza to, że od pierwotnie wyznaczonego 21 sierpnia termin złożenia ofert przesunął się łącznie o 45 dni.</p><p style="text-align:justify;">Tomaszowski dworzec zaczyna więc nieco przypominać scenę z „Czekając na Godota” Samuela Becketta. Modernizacja ma nadejść, projekt istnieje, przetarg trwa, tylko data spotkania z wykonawcą przesuwa się w kalendarzu.</p><p style="text-align:justify;">Nie oznacza to jednak automatycznie, że z inwestycją dzieje się coś nadzwyczajnego. Duże postępowania budowlane bywają zmieniane w odpowiedzi na pytania firm, konieczność doprecyzowania projektu czy uzupełnienia dokumentów. W Tomaszowie interesująca jest jednak <strong>skala i częstotliwość tych korekt</strong>.</p><h3>Nie jedna zmiana. Cała seria sprostowań</h3><p>Pierwotne ogłoszenie opublikowano 31 lipca 2026 roku. Publiczna historia postępowania pokazuje następnie sprostowania lub zmiany datowane na:</p><p><strong>19 sierpnia, 21 sierpnia, 1 września, 15 września, 18 września, 22 września, 24 września i 25 września.</strong></p><p>To osiem wpisów w niespełna dwa miesiące.</p><p>Ważne zastrzeżenie: <strong>nie oznacza to ośmiu przesunięć terminu składania ofert</strong>. Część zmian dotyczyła dokumentacji i odpowiedzi udzielanych potencjalnym wykonawcom.</p><p>I właśnie tutaj historia robi się ciekawsza.</p><p>W dostępnej dokumentacji postępowania znajdują się pytania firm dotyczące m.in. brakujących opisów technicznych, zestawienia elementów instalacji wentylacyjnej czy statusu konserwatorskiego budynku. Jeden z wykonawców zwrócił uwagę, że w udostępnionych materiałach brakuje opisów technicznych i argumentował, że są one potrzebne do przygotowania rzetelnej wyceny. Zamawiający odpowiadał, że odpowiednie zmiany zostaną wprowadzone do SWZ.</p><p>Pojawiło się również pytanie o ochronę zabytkowego budynku oraz ewentualny program prac konserwatorskich. PKP odpowiedziały, że dworzec znajduje się w <strong>gminnej ewidencji zabytków</strong>, a przy takim rodzaju ochrony sporządzenie programu prac konserwatorskich nie jest wymagane. Informację o funkcjonowaniu aktualnej Gminnej Ewidencji Zabytków potwierdza również Urząd Miasta.</p><p>Firmy próbowały także negocjować warunki finansowe udziału w postępowaniu. Padł wniosek o zmniejszenie wadium z <strong>250 do 125 tys. zł</strong> oraz zabezpieczenia należytego wykonania umowy z 5 do 3 proc. wartości kontraktu. PKP obu tych propozycji nie przyjęły.</p><h3>PKP mówiły o początku IV kwartału</h3><p>Tu pojawia się najważniejsze pytanie dotyczące harmonogramu.</p><p>3 sierpnia PKP S.A. oficjalnie informowały, że oferty można składać do 21 sierpnia. W tym samym komunikacie spółka zapowiadała, że <strong>rozstrzygnięcie postępowania oraz podpisanie umowy z wykonawcą robót budowlanych planowane jest na początek IV kwartału</strong>.</p><p>IV kwartał rozpoczyna się 1 października.</p><p>Tymczasem obecnie dopiero <strong>5 października</strong> ma zakończyć się przyjmowanie ofert.</p><p>Później trzeba je jeszcze otworzyć i zbadać, przeprowadzić ocenę, ewentualnie wezwać wykonawcę do wyjaśnień lub uzupełnienia dokumentów, dokonać kwalifikacji i dopiero później wybrać najkorzystniejszą ofertę.</p><p>Co więcej, dokumentacja przewiduje tzw. procedurę odwróconą: najpierw badane i oceniane są oferty, a następnie szczegółowo weryfikowany jest wykonawca z najwyżej ocenioną propozycją. Jeśli nie spełni warunków, procedura przechodzi na kolejnego oferenta.</p><p>Nie można więc dziś napisać, że PKP formalnie nie dotrzymały harmonogramu. Można natomiast zapytać, <strong>co spółka rozumie obecnie przez „początek IV kwartału” i czy sierpniowa deklaracja jest jeszcze aktualna</strong>.</p><h2>52 tygodnie zaczną biec dopiero po umowie</h2><p>Samo otwarcie ofert nie rozpocznie także odliczania do zakończenia remontu.</p><p>Dokumentacja przewiduje, że wybrany wykonawca otrzyma <strong>do 52 tygodni od dnia zawarcia umowy</strong> na realizację zamówienia. Wadium wynosi 250 tys. zł, natomiast zabezpieczenie należytego wykonania umowy – 5 proc. całkowitej ceny brutto zwycięskiej oferty.</p><p>Jeżeli zatem kontrakt zostałby podpisany jeszcze jesienią 2026 roku, zasadnicze roboty powinny zakończyć się mniej więcej rok później. Każde dalsze przesuwanie momentu podpisania umowy przesuwa jednak również punkt, od którego zacznie biec tych 52 tygodni.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56658%2Cdworzec-czeka-na-wykonawce-pkp-ponownie-przesunely-termin-ofert-teraz-do-30-wrzesnia?utm_source=chatgpt.com"></oembed></figure><h3>Perony gotowe, tunel otwarty. Budynek został na później</h3><p>W tym miejscu trzeba rozdzielić dwie inwestycje, które mieszkańcom łatwo mogą zlać się w jedną.</p><p>Za przebudowę <strong>budynku dworcowego</strong> odpowiada PKP S.A.</p><p>Natomiast modernizacja <strong>peronów, torowego otoczenia stacji oraz przejścia podziemnego</strong> jest zadaniem PKP Polskich Linii Kolejowych.</p><p>Kontrakt PLK został podpisany wcześniej z Przedsiębiorstwem Budownictwa Komunikacyjnego MOSTKOL. Jego wartość wynosi dokładnie <strong>16 160 062,82 zł netto, czyli 19 876 877,27 zł brutto</strong>.</p><p>Pod koniec lipca 2026 roku przejście podziemne zostało już udostępnione podróżnym, podobnie jak przebudowane perony, choć przy stacji pozostawały jeszcze prace związane m.in. z wyposażeniem i windami.</p><p>Efekt jest dziś bardzo charakterystyczny: otoczenie stacji przeszło ogromną zmianę, podczas gdy historyczny budynek stojący przy nowych peronach wciąż oczekuje na rozpoczęcie swojej części metamorfozy.</p><h3>Dworzec z XIX wieku i ponad 900 metrów dla przedsiębiorców</h3><p>Skala planowanej przebudowy samego dworca jest duża.</p><p>PKP zapowiadają odnowienie poczekalni, nowe ławki, system informacji pasażerskiej, biletomat, miejsca do ładowania telefonów i ogólnodostępne toalety. Przewidziano wymianę stolarki, remont dachu i elewacji, wymianę instalacji, windę, rozwiązania dla osób z niepełnosprawnościami, monitoring, pompę ciepła oraz fotowoltaikę.</p><p>Szczególnie interesująco wygląda część komercyjna. <strong>Ponad 900 m kw. powierzchni budynku ma zostać przeznaczone na lokale do wynajęcia oraz pomieszczenia biurowe.</strong></p><p>Nie chodzi więc wyłącznie o kosmetyczny remont poczekalni, ale o próbę przywrócenia dużej części zabytkowego obiektu normalnemu miejskiemu życiu.</p><p>A zabytkowy charakter nie jest tu figurą retoryczną.</p><p>Dworzec powstał pod koniec XIX wieku w związku z budową Kolei Iwanogrodzko-Dąbrowskiej. Jest jednym z trzech niemal identycznych budynków zaprojektowanych przez Adolfa Wilhelma Schimmelpfenniga. Jego „bliźniacy” stanęli w Sędziszowie oraz Dąbrowie Górniczej Strzemieszycach. Na początku XX wieku tomaszowski obiekt został dodatkowo rozbudowany o dwukondygnacyjne skrzydło.</p><h2>1100 pasażerów każdego dnia</h2><p>To także inwestycja dotycząca obiektu, który nie jest jedynie pomnikiem przeszłości.</p><p>Według danych przytoczonych przez PKP w sierpniu tomaszowska stacja obsługuje średnio około <strong>45 połączeń oraz 1100 pasażerów dziennie</strong>.</p><p>Dlatego sposób i tempo przeprowadzenia przebudowy mają znaczenie nie tylko dla miłośników kolei czy historii architektury.</p><p>Dworzec jest po prostu jedną z bram do miasta.</p><h2>Pieniądze własne czy fundusze europejskie?</h2><p>Jest jeszcze jeden wątek wymagający wyjaśnienia.</p><p>W oficjalnym komunikacie PKP S.A. napisano jednoznacznie, że inwestycja jest <strong>finansowana ze środków własnych spółki w ramach programu „Dworce Przyjazne Pasażerom”</strong>.</p><p>Jednocześnie postępowanie prowadzone jest za pośrednictwem Bazy Konkurencyjności, a SWZ wskazuje, że zapytanie ofertowe sporządzono w rozumieniu wytycznych dotyczących kwalifikowalności wydatków na lata 2021–2027. Niektóre serwisy agregujące zamówienia oznaczają je wręcz jako projekt finansowany ze środków UE.</p><p>To nie musi oznaczać sprzeczności — sposób prowadzenia postępowania nie musi być tożsamy ze źródłem finansowania robót. Warto jednak, aby PKP jednoznacznie wyjaśniły, <strong>czy przebudowa zostanie sfinansowana wyłącznie ze środków własnych spółki, czy w konstrukcji finansowej występują również środki europejskie</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów uczcił Dzień Polskiego Państwa Podziemnego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56860,tomaszow-uczcil-dzien-polskiego-panstwa-podziemnego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56860,tomaszow-uczcil-dzien-polskiego-panstwa-podziemnego</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 19:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-uczcil-dzien-polskiego-panstwa-podziemnego-1790703589.jpg</url>
                        <title>Tomaszów uczcił Dzień Polskiego Państwa Podziemnego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56860,tomaszow-uczcil-dzien-polskiego-panstwa-podziemnego</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim odbyły się uroczystości upamiętniające bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego. Była msza, złożenie kwiatów i chwila refleksji nad ceną wolności, o którą walczyły wcześniejsze pokolenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Uroczystości w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>27 września w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się obchody <strong>Dnia Polskiego Państwa Podziemnego</strong>. To data szczególna w polskiej pamięci historycznej, przypominająca o ludziach, którzy w czasie II wojny światowej działali w konspiracji, walcząc o wolność i niepodległość kraju.</p><p>Jak wynika z przekazanych informacji, uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Słowackiego. Następnie uczestnicy przeszli do miejsc pamięci, gdzie oddano hołd tym, którzy poświęcili życie w walce o wolną Polskę.</p><h2>Kwiaty pod pomnikiem i chwila zadumy</h2><p>Po nabożeństwie złożono kwiaty pod <strong>Pomnikiem Nieznanego Żołnierza</strong> oraz w Kaplicy Pamięci Narodowej. Tego rodzaju gesty mają wymiar symboliczny, ale dla lokalnej wspólnoty pozostają ważnym sposobem podtrzymywania pamięci o wydarzeniach, które ukształtowały współczesną Polskę.</p><p>Obchody miały spokojny i podniosły charakter. Była to przede wszystkim chwila refleksji, wdzięczności i przypomnienia, że historia Polskiego Państwa Podziemnego nie jest jedynie szkolnym rozdziałem, lecz częścią zbiorowej pamięci, do której kolejne pokolenia wciąż wracają.</p><h2>Dlaczego ta data wciąż ma znaczenie</h2><p>Polskie Państwo Podziemne było fenomenem na skalę okupowanej Europy. Obejmowało nie tylko zbrojną walkę z okupantem, ale również tajne nauczanie, administrację, wymiar sprawiedliwości i działania społeczne. Właśnie dlatego jego rocznica pozostaje czymś więcej niż formalnym punktem w kalendarzu uroczystości.</p><p>W lokalnym wymiarze takie wydarzenia przypominają, że pamięć historyczna buduje tożsamość miasta i wspólnoty. Tomaszów Mazowiecki, podobnie jak wiele innych miejsc w Polsce, wraca do tych symboli nie po to, by zatrzymać się w przeszłości, lecz by lepiej rozumieć wartość wolności, odpowiedzialności i służby publicznej.</p><h2>Pamięć, która zobowiązuje</h2><p>Oficjalny przekaz towarzyszący uroczystościom podkreślał szacunek dla bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego oraz wdzięczność za ich odwagę i poświęcenie. To także ważny sygnał dla młodszych mieszkańców miasta, że rocznice historyczne nie muszą być jedynie ceremonialnym obowiązkiem, ale mogą stać się lekcją obywatelskiej pamięci.</p><p><strong>Cześć i chwała bohaterom Polskiego Państwa Podziemnego</strong> – to przesłanie wybrzmiało podczas tomaszowskich obchodów najmocniej. W czasach, gdy historia bywa upraszczana do krótkich haseł, takie spotkania przypominają, że za wolnością zawsze stoją konkretni ludzie, ich wybory i ich ofiara.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[AI w białym fartuchu? 17 mln Polaków pyta sztuczną inteligencję o zdrowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56859,ai-w-bialym-fartuchu-17-mln-polakow-pyta-sztuczna-inteligencje-o-zdrowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56859,ai-w-bialym-fartuchu-17-mln-polakow-pyta-sztuczna-inteligencje-o-zdrowie</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 19:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ai-w-bialym-fartuchu-17-mln-polakow-pyta-sztuczna-inteligencje-o-zdrowie-1790702477.png</url>
                        <title>AI w białym fartuchu? 17 mln Polaków pyta sztuczną inteligencję o zdrowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56859,ai-w-bialym-fartuchu-17-mln-polakow-pyta-sztuczna-inteligencje-o-zdrowie</link>
                    </image><description>Jeszcze kilka lat temu był „doktor Google”. Dziś coraz częściej jego miejsce zajmuje sztuczna inteligencja. Około 17 milionów dorosłych Polaków pyta AI o objawy, leki, wyniki badań i możliwe diagnozy. Problem zaczyna się wtedy, gdy odpowiedź z ekranu przestaje być jedynie informacją. Blisko jedna piąta użytkowników kupiła pod jej wpływem lek lub suplement, a 8,3 proc. zmieniło dawkowanie albo odstawiło lek bez konsultacji z lekarzem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sztuczna inteligencja coraz wyraźniej wchodzi do przestrzeni, która jeszcze niedawno była zarezerwowana dla lekarza, farmaceuty albo — w mniej chlubnej wersji — internetowych forów i wyszukiwarki Google.</p><p>Z najnowszego raportu <strong>„Zdrowie z AI”</strong>, przygotowanego przez agencję On Board Think Kong we współpracy z SW Research, wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy aż <strong>58 proc. dorosłych Polaków korzystało ze sztucznej inteligencji w sprawach dotyczących zdrowia swojego lub bliskich</strong>. W przeliczeniu na populację oznacza to około <strong>17 mln osób</strong>.</p><p>Co więcej, 27 proc. badanych robiło to wielokrotnie.</p><p>Badanie przeprowadzono w dniach 8–10 września 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku oraz miejsca zamieszkania. Autorzy zastrzegają jednak, że przeliczenia procentów na miliony osób należy traktować jako wartości szacunkowe.</p><h2>Najpierw objawy. Potem leki i wyniki badań</h2><p>Najczęściej pytamy sztuczną inteligencję o <strong>objawy chorobowe</strong>. Tak robi 50,7 proc. korzystających z AI w sprawach zdrowotnych.</p><p>36 proc. pyta o <strong>leki i suplementy, ich działanie, interakcje oraz możliwe skutki uboczne</strong>, a jedna trzecia wykorzystuje AI do <strong>interpretowania wyników badań</strong>.</p><p>To właśnie tutaj zaczyna się obszar szczególnie interesujący z punktu widzenia lekarzy i pacjentów. Aż <strong>27 proc. użytkowników wgrało do rozmowy z AI własne wyniki badań jeszcze zanim omówiło je z lekarzem</strong>.</p><p>Kobiety korzystają z takiej możliwości częściej niż mężczyźni — odpowiednio 40 i 26 proc. W grupie osób po 50. roku życia robi to aż 42 proc. badanych.</p><p>Cyfrowy asystent przestał więc być tylko elektroniczną encyklopedią. Dostaje wyniki morfologii, poziomy hormonów, opisy badań obrazowych i listy przyjmowanych leków. Pacjent może otrzymać wyjaśnienie w kilka sekund — bez kolejki, bez rejestracji i bez wychodzenia z domu.</p><p>Tyle że szybkość odpowiedzi nie jest tym samym co pewność diagnozy.</p><h2>Co dwunasty zmienił dawkowanie albo odstawił lek</h2><p>Najważniejsza część raportu dotyczy nie tego, <strong>o co pytamy AI</strong>, lecz tego, <strong>co później robimy z otrzymaną odpowiedzią</strong>.</p><p>Blisko <strong>19 proc. użytkowników kupiło lek dostępny bez recepty lub suplement diety zgodnie z sugestią sztucznej inteligencji</strong>.</p><p>Jeszcze poważniejsze konsekwencje może mieć zachowanie 8,3 proc. badanych, którzy na podstawie wskazówek AI <strong>zmienili dawkowanie leku albo całkowicie go odstawili bez wcześniejszego skonsultowania decyzji z lekarzem</strong>.</p><p>Natomiast <strong>14,9 proc. potraktowało odpowiedź wygenerowaną przez sztuczną inteligencję jak diagnozę</strong>.</p><p>Granica pomiędzy „chcę się czegoś dowiedzieć” a „sam podejmuję decyzję dotyczącą leczenia” okazuje się więc wyjątkowo cienka.</p><h2>Młodzi pytają najczęściej</h2><p>Najintensywniej ze sztucznej inteligencji w sprawach zdrowotnych korzystają najmłodsi.</p><p>W grupie osób do 24. roku życia robi to <strong>74,5 proc. badanych</strong>, a wśród osób w wieku 25–34 lata — <strong>72,3 proc.</strong></p><p>W grupie 35–49 lat odsetek wynosi blisko 66 proc. To właśnie tutaj szczególnie dużo osób wraca do AI z kolejnymi pytaniami.</p><p>Wśród osób powyżej 50. roku życia ze sztucznej inteligencji w sprawach zdrowotnych korzysta 43,7 proc.</p><p>Co ciekawe, dochód, poziom wykształcenia czy wielkość miejscowości mają według autorów raportu stosunkowo niewielkie znaczenie. AI przekroczyła więc granice dużych miast i środowisk szczególnie zainteresowanych nowymi technologiami.</p><p>Jak zauważa Piotr Zimolzak z SW Research, konsultowanie zdrowia ze sztuczną inteligencją stało się zjawiskiem powszechnym i w coraz mniejszym stopniu zależy od miejsca zamieszkania czy poziomu wykształcenia.</p><h2>AI może też wysłać do lekarza</h2><p>Obraz nie jest jednak jednoznacznie negatywny.</p><p><strong>13,6 proc. użytkowników — szacunkowo około 2 mln osób — po rozmowie z AI zdecydowało się umówić wizytę lekarską, na którą bez takiej konsultacji prawdopodobnie by się nie zgłosiło.</strong></p><p>Wśród najmłodszych było to aż 27 proc.</p><p>Można więc powiedzieć, że w części przypadków sztuczna inteligencja pełni funkcję swoistego elektronicznego sygnału alarmowego: „tego nie ignoruj, idź do lekarza”.</p><p>Jest jednak również druga strona medalu.</p><p><strong>7,4 proc. użytkowników po konsultacji z AI zrezygnowało z wcześniej planowanej wizyty lekarskiej.</strong> W najmłodszej grupie było to 8 proc.</p><p>Co dziewiąty badany pytał natomiast AI o wybór konkretnego lekarza, przychodni albo szpitala.</p><h2>Największy problem? Brak weryfikacji</h2><p>Raport pokazuje jeszcze jeden niepokojący mechanizm.</p><p>Około <strong>70 proc. użytkowników sprawdza informacje uzyskane od AI przynajmniej czasami</strong>, ale regularnie robi to tylko 39 proc.</p><p><strong>25,4 proc. nie weryfikuje ich wcale.</strong></p><p>W grupie osób po 50. roku życia odsetek ten rośnie do <strong>33,4 proc.</strong></p><p>To właśnie tutaj może kryć się największe niebezpieczeństwo. Model sztucznej inteligencji potrafi przygotować odpowiedź brzmiącą niezwykle profesjonalnie, uporządkować wyniki badań, wyjaśnić niezrozumiałe pojęcia medyczne czy wskazać pytania, które warto zadać lekarzowi. Jednocześnie może się pomylić, nie znać całego obrazu klinicznego pacjenta albo niewłaściwie ocenić znaczenie pojedynczego wyniku.</p><p>A w medycynie jeden pominięty szczegół czasem zmienia wszystko.</p><h2>Nowy pacjent przychodzi już z „diagnozą”</h2><p>Raport pokazuje zmianę, której ochronie zdrowia raczej nie uda się już odwrócić.</p><p>Pacjent coraz częściej przychodzi do gabinetu nie tylko z objawami i wynikami badań. Przychodzi również z telefonem i gotową odpowiedzią otrzymaną od sztucznej inteligencji.</p><p>Dla lekarzy, farmaceutów i placówek medycznych oznacza to nowe wyzwanie. Ignorowanie tego zjawiska nie sprawi, że ono zniknie. Przeciwnie — skoro miliony Polaków zaczynają poszukiwanie informacji właśnie od rozmowy z AI, kluczowe staje się uczenie użytkowników, gdzie przebiega granica pomiędzy <strong>pomocą w zrozumieniu informacji medycznej a podejmowaniem decyzji o leczeniu</strong>.</p><p>Sztuczna inteligencja może pomóc przygotować pytania do lekarza, uporządkować informacje czy wyjaśnić znaczenie medycznych terminów. Nie powinna jednak samodzielnie decydować o rozpoczęciu, zmianie dawkowania czy odstawieniu przepisanych leków.</p><p>Bo choć ekran odpowiada natychmiast, organizm człowieka nadal nie działa według prostego promptu.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polacy coraz częściej wybierają partnerski model rodziny. Tradycyjny podział ról traci zwolenników]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56858,polacy-coraz-czesciej-wybieraja-partnerski-model-rodziny-tradycyjny-podzial-rol-traci-zwolennikow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56858,polacy-coraz-czesciej-wybieraja-partnerski-model-rodziny-tradycyjny-podzial-rol-traci-zwolennikow</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 16:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polacy-coraz-czesciej-wybieraja-partnerski-model-rodziny-tradycyjny-podzial-rol-traci-zwolennikow-1790691971.png</url>
                        <title>Polacy coraz częściej wybierają partnerski model rodziny. Tradycyjny podział ról traci zwolenników</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56858,polacy-coraz-czesciej-wybieraja-partnerski-model-rodziny-tradycyjny-podzial-rol-traci-zwolennikow</link>
                    </image><description>Mężczyzna zarabia, kobieta zajmuje się domem i dziećmi? Taki model rodziny, jeszcze kilkanaście lat temu akceptowany przez niemal jedną czwartą Polaków, dziś wyraźnie traci zwolenników. Najnowsze badanie CBOS pokazuje, że już 64 proc. ankietowanych za najlepsze rozwiązanie uważa partnerski podział obowiązków – oboje pracują i oboje zajmują się domem oraz dziećmi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Większość Polaków żyje w związkach</h3><p>Według danych CBOS trzy czwarte dorosłych Polaków – 75 proc. – żyje obecnie w związku, formalnym albo nieformalnym.</p><p>Największą grupę stanowią osoby pozostające w małżeństwie – 61 proc. ogółu badanych. Kolejne 14 proc. deklaruje pozostawanie w związku nieformalnym. W tej grupie 12 proc. to panny i kawalerowie, a 2 proc. – osoby rozwiedzione lub pozostające w separacji, które stworzyły nową, niesformalizowaną relację.</p><p>Dwie trzecie dorosłych Polaków – 66 proc. – mieszka wspólnie z małżonkiem, partnerem lub partnerką.</p><p>W przypadku małżeństw wspólne zamieszkiwanie deklaruje aż 99 proc. respondentów. Wśród osób rozwiedzionych pozostających w nowych związkach jest to 77 proc., natomiast wśród panien i kawalerów mających partnera lub partnerkę – 55 proc.</p><h3>Partnerstwo zdecydowanie na pierwszym miejscu</h3><p>Najważniejsza część badania dotyczy jednak nie samego faktu pozostawania w związku, ale tego, <strong>jak Polacy wyobrażają sobie podział obowiązków w rodzinie</strong>.</p><p>Największe poparcie ma model partnerski. Za najlepsze rozwiązanie uważa go 64 proc. respondentów.</p><p>Chodzi o sytuację, w której oboje małżonkowie lub partnerzy pracują zawodowo, a następnie równo dzielą między siebie prowadzenie domu, opiekę nad dziećmi i pozostałe obowiązki rodzinne.</p><p>Znacznie mniej osób – 21 proc. – wybiera model, w którym oboje partnerzy pracują, ale prowadzenie domu i wychowywanie dzieci pozostaje przede wszystkim zadaniem kobiety.</p><p>Jeszcze mniej zwolenników ma rozwiązanie odwrotne. Model, w którym oboje pracują zawodowo, ale obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi bierze na siebie przede wszystkim mężczyzna, za optymalny uważa 4 proc. ankietowanych.</p><h3>Model „mężczyzna pracuje, kobieta prowadzi dom” coraz rzadszy</h3><p>Szczególnie wyraźną zmianę widać w podejściu do tradycyjnego, patriarchalnego modelu rodziny.</p><p>Model, w którym wyłącznie mężczyzna pracuje zawodowo, natomiast kobieta zajmuje się domem i wychowywaniem dzieci, jako najlepszy wskazało obecnie <strong>7 proc. badanych</strong>.</p><p>Dla porównania – jeszcze 13 lat temu takie rozwiązanie preferowało 23 proc. respondentów.</p><p>W 2020 roku było to już 14 proc., a w ciągu kolejnych sześciu lat odsetek zmniejszył się o połowę.</p><p>Jeszcze mniej popularny jest tradycyjny model w odwróconej wersji – taki, w którym wyłącznie kobieta pracuje zawodowo, natomiast mężczyzna prowadzi dom i opiekuje się dziećmi. Za najlepsze rozwiązanie uważa go zaledwie 1 proc. badanych.</p><h3>W ciągu kilkunastu lat nastąpiła wyraźna zmiana</h3><p>Dane CBOS pokazują, że zmiana preferencji dotyczących życia rodzinnego nie nastąpiła nagle, ale trwa od lat.</p><p>W pierwszej dekadzie XXI wieku partnerski model związku popierało od 41 do 48 proc. respondentów.</p><p>Znaczący wzrost nastąpił w 2020 roku, gdy odsetek zwolenników takiego rozwiązania osiągnął 58 proc. Dziś wynosi już 64 proc.</p><p>Oznacza to, że na przestrzeni kilkunastu lat proporcje wyraźnie się odwróciły: spada liczba osób opowiadających się za klasycznym podziałem „mężczyzna – praca, kobieta – dom”, a jednocześnie rośnie grupa oczekująca równoczesnej aktywności zawodowej i bardziej równomiernego podziału obowiązków rodzinnych.</p><p>Stosunkowo stabilne pozostaje natomiast poparcie dla modelu, w którym oboje partnerzy pracują, ale to przede wszystkim kobieta zajmuje się domem i wychowaniem dzieci.</p><h3>CBOS przebadał blisko tysiąc osób</h3><p>Badanie przeprowadzono w dniach <strong>2–12 lipca 2026 roku</strong> na próbie <strong>938 osób</strong>.</p><p>65,5 proc. respondentów przebadano metodą CAPI, czyli podczas bezpośredniego wywiadu wspomaganego komputerowo. 16,6 proc. odpowiedziało na pytania telefonicznie metodą CATI, a 17,9 proc. wypełniło ankietę internetową CAWI.</p><p>Źródło: CBOS/PAP</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powiat po raz czwarty próbuje sprzedać ambulans. Cena wywoławcza: 6200 zł]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56855,powiat-po-raz-czwarty-probuje-sprzedac-ambulans-cena-wywolawcza-6200-zl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56855,powiat-po-raz-czwarty-probuje-sprzedac-ambulans-cena-wywolawcza-6200-zl</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 11:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-powiat-po-raz-czwarty-probuje-sprzedac-ambulans-cena-wywolawcza-6200-zl-1790677673.jpg</url>
                        <title>Powiat po raz czwarty próbuje sprzedać ambulans. Cena wywoławcza: 6200 zł</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56855,powiat-po-raz-czwarty-probuje-sprzedac-ambulans-cena-wywolawcza-6200-zl</link>
                    </image><description>Nowe ambulanse kosztują dziś setki tysięcy złotych. Powiat Tomaszowski za jeden ze swoich starszych pojazdów chce obecnie co najmniej 6200 zł. Ambulans podstawowy typu B o numerze rejestracyjnym ETM 2W33 trafi 12 października na licytację — już czwartą. Razem z nim sprzedawane są nosze, transporter i uprząż pediatryczna.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Ambulans za 6200 zł</h2><p>Powiat Tomaszowski wystawił na sprzedaż ambulans podstawowy typu B o numerze rejestracyjnym <strong>ETM 2W33</strong>.</p><p>Cena wywoławcza to <strong>6200 zł</strong>. Osoba chcąca wziąć udział w licytacji musi wpłacić 620 zł wadium, a minimalne postąpienie wynosi 200 zł. Oznacza to, że przy jednej osobie zainteresowanej sprzedaż nie powinna zakończyć się poniżej 6400 zł. Wklejony tekst</p><p>Licytacja ma się odbyć 12 października w Starostwie Powiatowym.</p><p>Na pierwszy rzut oka brzmi to jak internetowa ciekawostka: karetka za cenę kilkunastoletniego auta osobowego. Tyle że taka narracja byłaby zbyt prosta.</p><p>Nie znamy jeszcze pełnego stanu technicznego pojazdu, jego przebiegu, roku produkcji ani kosztów ewentualnych napraw. Bez tych danych sama cena niewiele mówi o rzeczywistej wartości ambulansu.</p><h2>To nie jest „goła” karetka</h2><p>W ogłoszeniu zwraca uwagę wyposażenie.</p><p>Wraz z pojazdem sprzedawane są m.in. wieloczłonowy materac do noszy EFX, składane nosze EFX1, pasy, transporter wielopoziomowy EFX, wieszak IV oraz uprząż pediatryczna Pedi Mate. Wklejony tekst</p><p>To rodzi prostą kwestię, której warto nie zgubić: <strong>ile z obecnej ceny stanowi sam pojazd, a ile pozostawione w nim wyposażenie?</strong></p><p>Jeszcze ważniejsze jest to, czy elementy te nadal posiadają aktualne dopuszczenia, są kompletne i technicznie sprawne.</p><h2>TCZ przez lata odmładzało flotę</h2><p>Istotny kontekst daje historia zakupów nowych karetek.</p><p>W 2022 roku wojewoda łódzki przekazał Powiatowi Tomaszowskiemu <strong>600 tys. zł na zakup ambulansu z kompletnym wyposażeniem</strong>. Rok wcześniej Powiat otrzymał wsparcie w wysokości 550 tys. zł na kolejny ambulans, a w 2019 roku dwa nowe pojazdy dofinansowano w ramach ministerialnego programu wymiany ambulansów. W 2017 roku ambulans sanitarny kosztował 543 579,93 zł.</p><p>To pokazuje skalę różnicy między ceną nowego sprzętu a dzisiejszą ceną wywoławczą ETM 2W33.</p><p>Ale tego porównania nie wolno przedstawiać jako „utraty 99 proc. wartości”.</p><p>To różne pojazdy, z różnych lat i w innym stanie technicznym.</p><p>Można natomiast uczciwie napisać:</p><p><strong>nowe ambulanse kosztują setki tysięcy złotych, a ten używany Powiat próbuje dziś sprzedać od 6200 zł.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[10-milionowy przetarg na Przystań nad Pilicą znów zmieniony. Miasto przesuwa termin i modyfikuje wymagania]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56854,10-milionowy-przetarg-na-przystan-nad-pilica-znow-zmieniony-miasto-przesuwa-termin-i-modyfikuje-wymagania</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56854,10-milionowy-przetarg-na-przystan-nad-pilica-znow-zmieniony-miasto-przesuwa-termin-i-modyfikuje-wymagania</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 10:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-10-milionowy-przetarg-na-przystan-nad-pilica-znow-zmieniony-miasto-przesuwa-termin-i-modyfikuje-wym-1790673454.png</url>
                        <title>10-milionowy przetarg na Przystań nad Pilicą znów zmieniony. Miasto przesuwa termin i modyfikuje wymagania</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56854,10-milionowy-przetarg-na-przystan-nad-pilica-znow-zmieniony-miasto-przesuwa-termin-i-modyfikuje-wymagania</link>
                    </image><description>Miasto po raz kolejny zmienia warunki jednego z największych obecnie przetargów turystycznych w Tomaszowie Mazowieckim. Termin składania ofert na II etap przebudowy Przystani nad Pilicą przesunięto już z 1 na 9, a następnie na 13 października. Zmieniono również sposób wykazywania doświadczenia przy projektowaniu obiektów mostowych. Przy zamówieniu szacowanym na blisko 10 mln zł pojawia się więc naturalne pytanie: dlaczego pierwotne warunki trzeba było korygować i czy kolejne zmiany pozostaną bez wpływu na harmonogram całej inwestycji?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f9f9; border-left: 5px solid #17a2b8; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #17a2b8; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Oficjalne ogłoszenie wielkiej inwestycji</strong> – postępowanie przetargowe na realizację wyczekiwanego II etapu rozbudowy Przystani nad Pilicą zostało oficjalnie ogłoszone 4 września 2026 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Seria poprawek w dokumentacji zamówienia</strong> – urzędnicy opublikowali ważne zmiany w ogłoszeniu 24 oraz 28 września (tę drugą precyzyjnie o godzinie 10:47), co bezpośrednio wpłynęło na warunki stawiane oferentom.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przesunięcie terminów składania ofert</strong> – w związku z wprowadzonymi modyfikacjami pierwotny termin składania ofert uległ wydłużeniu i został przesunięty kolejno z 1 na 9, a ostatecznie na 13 października.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Nowe kryteria oceny doświadczenia firm</strong> – kluczowa zmiana formalna dotyczy sposobu, w jaki wykonawcy muszą wykazywać swoje dotychczasowe doświadczenie przy projektowaniu obiektów mostowych.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Milionowe wsparcie ze środków unijnych</strong> – projekt jest współfinansowany w ramach programu Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027 (działanie FELD.06.04 Kultura i turystyka).</li>    </ul></div><h2>Najpierw 1 października. Potem 9. Teraz 13</h2><p>Historia tego przetargu robi się coraz dłuższa, choć od jego ogłoszenia minął niespełna miesiąc.</p><p>Postępowanie pod nazwą <strong>„Podnoszenie jakości zasobów turystycznych Doliny Rzeki Pilicy poprzez rozwój infrastruktury rekreacyjno-wypoczynkowej w Tomaszowie Mazowieckim – etap II”</strong> zostało opublikowane 4 września.&nbsp;</p><p>Pierwszą zmianę ogłoszenia opublikowano 24 września. Kolejna pojawiła się cztery dni później – <strong>28 września o godz. 10:47</strong>. Historia postępowania widoczna w dokumentacji pokazuje więc trzy kolejne etapy: ogłoszenie z 4 września oraz zmiany z 24 i 28 września.</p><p>Zmieniały się przy tym także daty.</p><p>Pierwotnie wykonawcy mieli złożyć oferty do 1 października. Termin przesunięto najpierw na 9 października, a następnie na <strong>13 października o godz. 9.30</strong>. Otwarcie ofert ma nastąpić pół godziny później.</p><p>Samo przesunięcie terminu nie jest niczym niezwykłym w skomplikowanym zamówieniu. Znacznie ciekawsze jest jednak <strong>to, co miasto zmieniło w warunkach udziału w postępowaniu</strong>.</p><h2>Dwa kontrakty czy jeden większy?</h2><p>Jedna z modyfikacji dotyczy doświadczenia przy projektowaniu obiektów mostowych.</p><p>Pierwotnie wykonawca miał wykazać co najmniej <strong>dwie usługi projektowe</strong>, z których każda dotyczyła obiektu mostowego o długości minimum 30 metrów.</p><p>Po zmianie dopuszczono również inne rozwiązanie: doświadczenie może wynikać z <strong>jednej umowy</strong>, jeżeli w jej ramach wykonawca zaprojektował przynajmniej dwa odrębne obiekty mostowe spełniające wymagane parametry.&nbsp;</p><p>Na pierwszy rzut oka różnica może wydawać się czysto formalna. W rzeczywistości może ona mieć znaczenie dla liczby firm zdolnych wystartować w postępowaniu.</p><p>Firma, która projektowała dwie duże kładki w ramach jednego kontraktu, według pierwotnego brzmienia warunku mogła mieć problem z wykazaniem dwóch osobnych usług. Po zmianie takie doświadczenie może zostać uznane.</p><p>Nie musi to oznaczać obniżenia wymagań technicznych. Bardziej precyzyjne będzie stwierdzenie, że <strong>miasto uelastyczniło sposób dokumentowania doświadczenia</strong>.&nbsp;</p><h2>Dlaczego zmieniono warunek?</h2><p>I tutaj zaczyna się właściwy temat.</p><p>Czy zmiana była odpowiedzią na pytania potencjalnych wykonawców? Czy wcześniejsze sformułowanie mogło niepotrzebnie eliminować firmy, które mają odpowiednie doświadczenie, ale zdobyły je w ramach jednego dużego kontraktu?</p><p>Bez pełnego zestawienia pytań i odpowiedzi wykonawców nie można tego przesądzać. Dokumentacja wskazuje jednak, że właśnie takie kwestie powinny być teraz przedmiotem zainteresowania, a nie samo przesuwanie dat w kalendarzu.&nbsp;</p><p>Nie ma też podstaw, by z faktu zmiany wymagań wyciągać wnioski o jakichkolwiek nieprawidłowościach. Modyfikowanie SWZ po pytaniach rynku jest normalnym elementem postępowania.</p><p>Przy zamówieniu tej skali warto jednak wiedzieć, <strong>dlaczego pierwotny warunek okazał się wymagający korekty</strong>.</p><h2>Prawie 10 milionów złotych</h2><p>Nie mówimy o drobnym zamówieniu.</p><p>Według danych zawartych w dokumentacji szacunkowa wartość samego postępowania wynosi około:</p><h3><strong>9,935 mln zł</strong></h3><p>To kwota szacunkowa, a nie cena przyszłej umowy. Prawdziwą rynkową wartość przedsięwzięcia zobaczymy dopiero 13 października, kiedy zostaną otwarte oferty.&nbsp;</p><p>Wtedy warto będzie zestawić cztery liczby: szacunek miasta, kwotę faktycznie zabezpieczoną na zamówienie, najtańszą ofertę oraz ofertę najdroższą.</p><p>Dopiero takie porównanie pokaże, czy miejski kosztorys spotkał się z realiami rynku.</p><h2>Cały projekt wart ponad 13 mln zł</h2><p>Przetarg jest częścią większego przedsięwzięcia finansowanego z programu <strong>Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027</strong>, w ramach działania dotyczącego kultury i turystyki. Fakt współfinansowania unijnego potwierdza pierwotne ogłoszenie o zamówieniu.</p><p>Według materiałów projektu jego wartość wynosi około <strong>13,61 mln zł</strong>, z czego około <strong>7,196 mln zł</strong> stanowi dofinansowanie europejskie.&nbsp;</p><p>To właśnie dlatego nie jest to historia wyłącznie dla miłośników zamówień publicznych.</p><p>Przesunięcie przetargu trzeba czytać w kontekście harmonogramu całej inwestycji oraz terminów wynikających z finansowania europejskiego.</p><h2>Przystań ma wyglądać zupełnie inaczej</h2><p>Zakres planowanego przedsięwzięcia jest szeroki.</p><p>Najbardziej widowiskowym elementem ma być około <strong>50-metrowa kładka pieszo-rowerowa przez Pilicę</strong>, prowadząca w kierunku Skansenu Rzeki Pilicy. Poza nią projekt obejmuje m.in. nowe lub modernizowane domki całoroczne, przestrzeń dla caravaningu, budynki sanitarne, fotowoltaikę, infrastrukturę techniczną, ciągi piesze i nowe zagospodarowanie zieleni.&nbsp;</p><p>Warunek dotyczący doświadczenia projektantów obiektów mostowych nie jest więc przypadkowym dodatkiem do specyfikacji.</p><p>Dotyczy jednego z najbardziej charakterystycznych fragmentów całego przedsięwzięcia.</p><p>To właśnie kładka ma dodatkowo połączyć Przystań z obszarem związanym ze Skansenem Rzeki Pilicy i stworzyć bardziej spójny kompleks turystyczny.</p><h2>To już kolejny duży remont Przystani</h2><p>Tomaszowska Przystań była już przedmiotem dużej modernizacji.</p><p>W 2018 roku wcześniejsze prace powierzono wykonawcy za około <strong>5,997 mln zł</strong>, choć miasto początkowo przeznaczało na nie około 4,381 mln zł. Radni zdecydowali wówczas o zwiększeniu środków.</p><p>Ostateczny koszt tamtego zadania miasto później podawało na około <strong>6,64 mln zł</strong>, przy dofinansowaniu przekraczającym 3 mln zł. Powstały wtedy m.in. miejsca wodowania kajaków, plaża, trapy widokowe, scena, boiska, infrastruktura sanitarna, place zabaw i nowe alejki.</p><p>Dzisiejszy etap jest więc kolejnym rozdziałem znacznie dłuższej historii inwestowania w ten teren.</p><p>Tym bardziej interesujące będzie zestawienie wartości obu przedsięwzięć.</p><h2>Czy zmiany zwiększą konkurencję?</h2><p>Na odpowiedź trzeba poczekać do 13 października.</p><p>Jeżeli po zmianie warunków udziału pojawi się kilka konkurencyjnych ofert, będzie można sprawdzić, czy zmodyfikowana dokumentacja rzeczywiście otworzyła postępowanie na większą liczbę firm.</p><p>Trzeba jednak zachować ostrożność: sama liczba ofert nie będzie dowodem, że wpłynęła na nią właśnie jedna konkretna zmiana w SWZ.</p><p>Będzie jednak ważnym punktem odniesienia.</p><p>Jeszcze ważniejsze będą ceny.</p><p>Przy inwestycji szacowanej na prawie 10 mln zł różnica nawet kilku procent oznacza setki tysięcy złotych.</p><h2>A co z harmonogramem?</h2><p>To drugie pytanie, które powinno paść do magistratu.</p><p>Termin ofert przesunął się względem pierwotnego planu o prawie dwa tygodnie. Nie jest to jeszcze okres, który automatycznie miałby zagrozić dużej inwestycji.</p><p>Ale procedura nie kończy się przecież w dniu otwarcia ofert.</p><p>Potem potrzebne są ich badanie, ewentualne wezwania do wyjaśnień, wybór wykonawcy, okres na środki ochrony prawnej i dopiero podpisanie umowy.</p><p>Dlatego warto wiedzieć, <strong>jaki bufor czasowy zapisano w projekcie unijnym i do kiedy dokładnie przedsięwzięcie musi zostać zakończone oraz rozliczone</strong>.</p><h2>Pytania do magistratu</h2><p>Najważniejsze są dziś trzy kwestie.</p><p>Po pierwsze: dlaczego dokładnie zmieniono warunek dotyczący doświadczenia przy obiektach mostowych i czy wynikało to z pytań potencjalnych wykonawców.</p><p>Po drugie: ile firm dotychczas kontaktowało się z miastem w sprawie postępowania i czy magistrat spodziewa się dzięki zmianom większej konkurencji.</p><p>Po trzecie: czy przesunięcie terminu ofert z 1 na 13 października pozostawia harmonogram projektu bez zmian i jaki jest ostateczny termin rozliczenia inwestycji finansowanej ze środków UE.&nbsp;</p><h2>13 października rynek pokaże karty</h2><p>Na razie mamy dokumenty, zmiany i nowe terminy.</p><p>13 października pojawi się to, czego na tym etapie brakuje najbardziej – <strong>konkretne ceny</strong>.</p><p>Wtedy będzie można odpowiedzieć na kolejne pytania: ilu wykonawców rzeczywiście chce wykonać Przystań, jak rynek wycenia inwestycję i czy niemal 10-milionowy szacunek miasta okaże się wystarczający.</p><p>Dziś można powiedzieć jedno: przy takiej wartości zamówienia każda zmiana SWZ zasługuje na uwagę.</p><p>Nie dlatego, że jest czymś nadzwyczajnym.</p><p>Dlatego, że w grze są <strong>miliony złotych, środki europejskie i jedna z najważniejszych inwestycji turystycznych Tomaszowa w najbliższych latach</strong>.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powiat unieważnił postępowanie z ochrony ludności. Do końca roku zostały trzy miesiące]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56853,powiat-uniewaznil-postepowanie-z-ochrony-ludnosci-do-konca-roku-zostaly-trzy-miesiace</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56853,powiat-uniewaznil-postepowanie-z-ochrony-ludnosci-do-konca-roku-zostaly-trzy-miesiace</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 10:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-powiat-uniewaznil-postepowanie-z-ochrony-ludnosci-do-konca-roku-zostaly-trzy-miesiace-1790670549.png</url>
                        <title>Powiat unieważnił postępowanie z ochrony ludności. Do końca roku zostały trzy miesiące</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56853,powiat-uniewaznil-postepowanie-z-ochrony-ludnosci-do-konca-roku-zostaly-trzy-miesiace</link>
                    </image><description>Jeszcze 21 września Powiat Tomaszowski odpowiadał na pytania wykonawcy, zmieniał dokumentację i przesuwał termin składania ofert. Osiem dni później postępowanie dotyczące realizacji Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej zostało unieważnione. Sprawa nie jest błaha: chodzi o zakupy związane z bezpieczeństwem mieszkańców, a środki przewidziane na 2026 rok trzeba wykorzystać i rozliczyć jeszcze przed końcem roku. Najważniejsze pytanie brzmi więc dziś nie „kto zawinił?”, ale „dlaczego procedura się nie udała i czy Powiat zdąży ją powtórzyć?” Wklejony tekst</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Błyskawiczny finał procedury ZP.272.1.348.2026</strong> – postępowanie zakupowe uruchomione przez Powiat 17 września zostało oficjalnie unieważnione dziś rano, 29 września, o godzinie 8:26.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zapytania i modyfikacje w toku sprawy</strong> – w trakcie krótkiego trwania procedury (21 września) do urzędu wpłynęły pytania od jednego z wykonawców, co skutkowało opublikowaniem odpowiedzi oraz korektą dokumentacji i terminów przez zamawiającego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przypuszczalny przedmiot zamówienia</strong> – oficjalny plan zamówień publicznych Powiatu przewiduje zakup kontenera magazynowego oraz kontenera socjalnego o łącznej wartości szacunkowej około 65 tys. zł. Wymaga to jednak jeszcze formalnego potwierdzenia w odniesieniu do zamkniętego dziś postępowania.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Inne inwestycje z Programu OLiOC</strong> – samorząd powiatowy realizował już w bieżącym roku inne zakupy w ramach Programu OLiOC, w tym dostawę przemysłowych agregatów prądotwórczych, która opiewała na kwotę 271 830 zł.</li>    </ul></div><h2>17 września ruszył zakup</h2><p>W BIP Powiatu Tomaszowskiego postępowanie pojawiło się <strong>17 września o godz. 9:29</strong> pod nazwą:</p><p><strong>„Realizacja Programu OL i OC w 2026 roku na terenie Powiatu Tomaszowskiego w zakresie zadań własnych”.</strong></p><p>Do ogłoszenia dołączono m.in. zaproszenie do złożenia oferty, opis przedmiotu zamówienia oraz projekt umowy.&nbsp;</p><p>Cztery dni później pojawiły się pytania wykonawcy. Powiat odpowiedział na nie, jednocześnie zmodyfikował zaproszenie i przesunął termin składania ofert. To pokazuje, że postępowanie nie było martwe – wykonawca lub wykonawcy analizowali dokumentację i zgłaszali uwagi.</p><h2>29 września: unieważnienie</h2><p>Dziś rano, <strong>29 września o godz. 8:26</strong>, Powiat opublikował dokument zatytułowany <strong>„Informacja o unieważnieniu postępowania”</strong></p><p>Na tym jednak kończy się to, co można dziś potwierdzić bezpośrednio z indeksowanej treści BIP. Sam PDF z uzasadnieniem nie daje się poprawnie odczytać przez wyszukiwarkę, więc nie można jeszcze rzetelnie stwierdzić, czy powodem był brak ofert, zbyt wysoka cena, błąd formalny, zmiana potrzeb czy inna przesłanka.</p><p>I tu potrzebna jest ostrożność.</p><p>Nie ma podstaw, by pisać, że „Powiat stracił pieniądze” albo że „dotacja przepadła”. Można natomiast powiedzieć, że <strong>harmonogram zrobił się napięty</strong>, bo postępowanie kończy się niepowodzeniem pod koniec września.</p><h2>Czy chodziło o dwa kontenery?</h2><p>Tu pojawia się bardzo ciekawy trop.</p><p>W planach zamówień Powiatu Tomaszowskiego na 2026 rok widnieje pozycja dotycząca realizacji Programu OLiOC w zakresie zadań własnych, obejmująca:</p><p><strong>1) zakup kontenera magazynowego – 1 szt.,<br>2) zakup kontenera socjalnego – 1 szt.</strong></p><p>Szacunkowa wartość tej pozycji wynosi około <strong>65 041 zł</strong>.</p><p>To wygląda bardzo podobnie do obecnego postępowania, ale bez porównania numerów sprawy i opisu przedmiotu zamówienia nie można jeszcze napisać, że chodzi dokładnie o te dwa kontenery.</p><p>Jeżeli to się potwierdzi, temat staje się jeszcze bardziej konkretny: Powiat próbowałby kupić zaplecze magazynowe i socjalne dla systemu ochrony ludności, a procedura właśnie została przerwana.</p><h2>To nie pierwszy zakup z OLiOC</h2><p>Powiat Tomaszowski już wcześniej w 2026 roku realizował inne zakupy z tego programu.</p><p>W lipcu rozstrzygnięto postępowanie na zakup trzech mobilnych agregatów prądotwórczych. Zamówienie otrzymała firma AMP POWER za <strong>271 830 zł</strong>.</p><p>To ważny kontekst. Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej nie jest pustym hasłem ani nową zakładką w BIP. Za nim idą konkretne zakupy sprzętu, który ma być używany w sytuacjach kryzysowych, awariach infrastruktury czy zagrożeniach dla ciągłości działania administracji i służb.</p><p>Właśnie dlatego każde nieudane postępowanie w tym obszarze warto dokładnie prześwietlić.</p><h2>Do końca roku zostały trzy miesiące</h2><p>W materiałach źródłowych przygotowanych do artykułu wskazano, że środki przypisane do 2026 roku powinny zostać wydatkowane i rozliczone do końca roku. Wklejony tekst</p><p>Dziś mamy <strong>29 września</strong>.</p><p>Jeżeli Powiat będzie musiał ogłosić całe postępowanie od początku, do wykonania pozostaje kilka etapów:</p><p>przygotowanie dokumentacji, zebranie ofert, wybór wykonawcy, podpisanie umowy, dostawa, odbiór, płatność i rozliczenie.</p><p>To wciąż jest możliwe, ale czasu jest wyraźnie mniej.</p><p>Dlatego kluczowe staje się pytanie: <strong>czy Powiat już przygotowuje kolejną procedurę i kiedy ją uruchomi?</strong></p><h2>Powiat buduje system ochrony ludności</h2><p>W tym roku Powiat formalnie rozwija struktury OLiOC. W materiałach źródłowych wskazano, że jako podmioty ochrony ludności wyznaczono m.in. <strong>Zarząd Dróg Powiatowych</strong> i <strong>Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie</strong>. Wklejony tekst</p><p>To pokazuje szerszy obraz.</p><p>Nie chodzi tylko o jeden zakup czy dwa kontenery. Powiat tworzy od podstaw system, który ma działać w sytuacjach kryzysowych. Sprzęt, zaplecze logistyczne, zasilanie awaryjne, magazyny – wszystko to składa się na realną gotowość.</p><p>Dlatego unieważnienie takiego postępowania nie powinno zostać sprowadzone do jednego zdania w BIP.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[29 września w historii. Kapitulacja Modlina, Babi Jar i narodziny CERN]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56852,29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56852,29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 09:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern-1790666090.png</url>
                        <title>29 września w historii. Kapitulacja Modlina, Babi Jar i narodziny CERN</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56852,29-wrzesnia-w-historii-kapitulacja-modlina-babi-jar-i-narodziny-cern</link>
                    </image><description>Historia 29 września ma kilka zupełnie różnych twarzy. Tego dnia koronę Rzeczypospolitej wkładano na głowę Michała Korybuta Wiśniowieckiego, „Lalka” Bolesława Prusa po raz pierwszy trafiała do czytelników gazety, a europejscy politycy w Monachium próbowali kupić pokój kosztem Czechosłowacji. Rok później skapitulował Modlin, lecz niemal w tej samej chwili odtwarzała się poza krajem konstytucyjna ciągłość polskiego państwa. W 1941 roku w wąwozie Babi Jar rozpoczęła się masowa zbrodnia, a trzynaście lat później oficjalnie narodził się CERN. Co wydarzyło się 29 września? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 września prowadzi od królewskiego Wawelu przez okopy Modlina aż do laboratoriów fizyki cząstek i gitar Iron Maiden.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś jest <strong>wtorek, 29 września 2026 roku</strong>. To <strong>272. dzień roku</strong> – do jego końca pozostają 93 dni. Imieniny obchodzą przede wszystkim <strong>Michał, Gabriel, Rafał i Michalina</strong>, a w kalendarzu liturgicznym przypada święto archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około <strong>6.36</strong>, a zachodzi około <strong>18.25</strong>; dzień potrwa niespełna 11 godzin i 49 minut.</p><p>29 września jest także <strong>Światowym Dniem Serca</strong>. World Heart Federation prowadzi tegoroczną kampanię pod hasłem „Don’t Miss a Beat”, zwracając uwagę na choroby układu krążenia, które długo mogą nie dawać oczywistych objawów. Tego samego dnia ONZ obchodzi <strong>Międzynarodowy Dzień Świadomości o Stratach i Marnotrawstwie Żywności</strong>, przypominając, że wraz z wyrzuconym jedzeniem marnowane są także woda, ziemia, energia i praca potrzebne do jego produkcji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>357 lat temu (1669). Michał Korybut Wiśniowiecki zakłada koronę</h3><p><strong>29 września 1669 roku w Krakowie koronowano Michała Korybuta Wiśniowieckiego</strong>. Na tron został wybrany kilka miesięcy wcześniej, po abdykacji Jana Kazimierza, w atmosferze głębokiej nieufności szlachty wobec zagranicznych kandydatów. Syn słynnego Jeremiego Wiśniowieckiego miał symbolizować powrót do „swojskiego” monarchy, niezwiązanego z wielkimi europejskimi dworami. Nadzieje szybko zderzyły się jednak z brutalnością polityki: Rzeczpospolitą rozdzierał konflikt malkontentów z regalistami, a państwo stanęło wobec rosnącego zagrożenia osmańskiego. Panowanie Wiśniowieckiego potrwało tylko cztery lata i przypadło na jeden z trudniejszych momentów XVII wieku.</p><h3>139 lat temu (1887). W gazecie pojawia się Wokulski</h3><p><strong>29 września 1887 roku „Kurier Codzienny” rozpoczął publikację „Lalki” Bolesława Prusa w odcinkach</strong>. Pierwszy fragment ukazał się w porannym dodatku do gazety. Dziś trudno wyobrazić sobie kanon polskiej literatury bez Stanisława Wokulskiego, Izabeli Łęckiej, Rzeckiego i obrazu Warszawy, w której arystokratyczny salon sąsiaduje z biedą Powiśla. Wtedy jednak czytelnik nie dostawał całej powieści naraz – musiał czekać na kolejny numer, jak współczesny widz na następny odcinek serialu. Ten sposób publikacji wpływał na tempo narracji i budował napięcie. <strong>„Lalka”</strong> stała się później czymś znacznie większym niż romans niespełnionego kupca: portretem społeczeństwa rozdartego między romantycznymi marzeniami a kapitalistyczną nowoczesnością.</p><h3>88 lat temu (1938). Monachium – pokój kupiony cudzym terytorium</h3><p><strong>29 września 1938 roku rozpoczęła się konferencja monachijska</strong>, w której udział wzięli Adolf Hitler, Benito Mussolini, Neville Chamberlain i Édouard Daladier. Nie zaproszono natomiast przedstawicieli Czechosłowacji, choć to właśnie jej terytorium było przedmiotem negocjacji. Wielka Brytania i Francja zgodziły się na przekazanie Niemcom Sudetów, licząc, że ustępstwo zaspokoi Hitlera i pozwoli uniknąć europejskiej wojny. Niemieckie wojska zaczęły zajmować te tereny od 1 października. Kilka miesięcy później Hitler złamał złożone obietnice i zajął pozostałą część Czech. <strong>Układ monachijski</strong> stał się symbolem polityki appeasementu – wiary, że agresora można zatrzymać, oddając mu po kawałku to, czego żąda.&nbsp;</p><h3>87 lat temu (1939). Modlin milknie</h3><p><strong>29 września 1939 roku skapitulowała Twierdza Modlin</strong>. Polscy żołnierze pod dowództwem gen. Wiktora Thommée bronili kompleksu mimo bombardowań, ostrzału artyleryjskiego i dramatycznego wyczerpywania się zapasów. Według IPN w czasie obrony zginęło około 1300 Polaków, w tym około 50 oficerów i podchorążych. Warunki kapitulacji przewidywały zwolnienie oficerów do domów; część z nich wkrótce weszła do konspiracji. Modlin padł dzień po Warszawie, ale kampania wrześniowa jeszcze się nie skończyła – bronił się Hel, walczyła też grupa gen. Franciszka Kleeberga. <strong>Kapitulacja Modlina</strong> nie była zamknięciem polskiej wojny. Była zmianą jej formy.</p><h3>87 lat temu (1939). Państwo przechodzi przez granicę</h3><p>Tego samego dnia wydarzyło się coś, co z perspektywy następnych sześciu lat miało fundamentalne znaczenie. <strong>Prezydent Ignacy Mościcki</strong>, internowany w Rumunii, podpisał w Bicaz rezygnację z urzędu i wyznaczył następcę – <strong>Władysława Raczkiewicza</strong>. Nowy prezydent zdymisjonował rząd Felicjana Sławoja-Składkowskiego, a stanowisko premiera objął gen. <strong>Władysław Sikorski</strong>. Oznaczało to zachowanie konstytucyjnej ciągłości państwa mimo okupacji całego kraju. Polska traciła terytorium, lecz nie znikała z mapy prawa międzynarodowego. Wkrótce jej rząd będzie działał najpierw we Francji, a później w Londynie, stojąc za Polskimi Siłami Zbrojnymi walczącymi u boku aliantów.</p><h3>87 lat temu (1939). Władysław Anders trafia do sowieckiej niewoli</h3><p>Wrześniowy dramat ma jeszcze jednego bohatera dzisiejszej daty. <strong>29 września 1939 roku gen. Władysław Anders został wzięty do niewoli sowieckiej w okolicach Lwowa</strong>. Był ranny i trafił później do ciężkich więzień – m.in. na moskiewską Łubiankę. Przesłuchiwano go, bito i próbowano nakłonić do współpracy z Armią Czerwoną. Niespełna dwa lata później, po układzie Sikorski–Majski, opuści więzienie i stanie na czele tworzonej w ZSRR Armii Polskiej. Ta sama biografia prowadzi więc od sowieckiej celi do Monte Cassino.</p><h3>85 lat temu (1941). Babi Jar – dwa dni, 33 771 ofiar</h3><p><strong>29 września 1941 roku rozpoczęła się masowa egzekucja Żydów w Babim Jarze pod Kijowem</strong>. Niemieckie władze okupacyjne nakazały Żydom stawić się w wyznaczonym miejscu z dokumentami, pieniędzmi i rzeczami osobistymi. Ofiary prowadzono do wąwozu, zmuszano do rozbierania się i mordowano grupami. Według raportów Einsatzgruppen tylko 29 i 30 września zabito tam <strong>33 771 osób</strong>. Za akcję odpowiadały jednostki SS, niemieckiej policji i formacje pomocnicze kierowane przez Einsatzgruppe C. W następnych latach Babi Jar pozostawał miejscem kolejnych egzekucji Żydów, Romów, sowieckich jeńców i cywilów. To jeden z najbardziej przejmujących symboli <strong>Holokaustu dokonywanego przez masowe rozstrzeliwania</strong>, jeszcze zanim komory gazowe stały się głównym narzędziem przemysłowego mordu.</p><h3>72 lata temu (1954). Europa buduje laboratorium zamiast murów</h3><p><strong>29 września 1954 roku weszła w życie konwencja powołująca CERN – Europejską Organizację Badań Jądrowych</strong>. Państw założycielskich było dwanaście, a idea rodziła się w Europie wciąż odbudowującej się po II wojnie światowej. CERN miał zatrzymać odpływ najlepszych naukowców za Atlantyk i stworzyć miejsce, w którym kraje niedawno walczące ze sobą będą wspólnie badały najbardziej podstawowe prawa natury. Z czasem laboratorium pod Genewą stało się jednym z najważniejszych centrów fizyki na świecie. Polska dołączyła do CERN w 1991 roku. Historia tej instytucji jest pięknym kontrapunktem dla wielu rocznic 29 września: nie granice, nie armie, lecz <strong>współpraca poprzez naukę</strong>. <a href="https://home.cern/a-september-packed-with-events-to-celebrate-cerns-60th-anniversary/?utm_source=chatgpt.com">CERN</a></p><h3>69 lat temu (1957). Katastrofa, o której prawie nikt nie miał wiedzieć</h3><p><strong>29 września 1957 roku doszło do poważnej awarii w sowieckim kompleksie atomowym Majak na Uralu</strong>. Eksplodował zbiornik zawierający wysokoaktywne odpady promieniotwórcze. Według materiałów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej powstał tzw. Wschodniouralski Ślad Radioaktywny obejmujący obszar ponad 20 tys. kilometrów kwadratowych. Z najbardziej skażonych terenów ewakuowano mieszkańców wielu miejscowości, a pola wyłączano z użytkowania. Wydarzenie przeszło do historii jako <strong>katastrofa kysztymska</strong> – jeden z najpoważniejszych wypadków jądrowych przed Czarnobylem.&nbsp;</p><h3>47 lat temu (1979). Jan Paweł II ląduje w Irlandii</h3><p><strong>29 września 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął podróż apostolską do Irlandii</strong>. Po wylądowaniu w Dublinie mówił, że stawia stopę na irlandzkiej ziemi jako „pielgrzym wiary”. Tego samego dnia odprawił wielką mszę w Phoenix Park oraz udał się do Droghedy. W kraju naznaczonym przemocą konfliktu północnoirlandzkiego jego wystąpienia mocno akcentowały pojednanie i odrzucenie przemocy. Dla papieża z Polski była to dopiero pierwsza faza pontyfikatu, który później będzie splatał religię z wielką polityką końca XX wieku.&nbsp;</p><h3>38 lat temu (1988). Discovery wraca w kosmos po Challengerze</h3><p>Przez 32 miesiące amerykańskie wahadłowce pozostawały na Ziemi. Po katastrofie Challengera ze stycznia 1986 roku NASA musiała przebudować elementy programu i ponownie udowodnić, że potrafi bezpiecznie wysyłać ludzi na orbitę. <strong>29 września 1988 roku wystartował wahadłowiec Discovery w misji STS-26</strong>. Na pokładzie znajdowało się pięciu astronautów, a głównym zadaniem było wyniesienie satelity systemu Tracking and Data Relay Satellite. Start stał się wydarzeniem psychologicznym równie ważnym jak technicznym. Amerykanie wracali w kosmos po tragedii, która dwa i pół roku wcześniej zatrzymała cały program promów</p><h3>18 lat temu (2008). Kongres mówi „nie”, Wall Street spada</h3><p><strong>29 września 2008 roku amerykańska Izba Reprezentantów odrzuciła plan ratunkowy dla sektora finansowego wart 700 miliardów dolarów</strong>. Głosowanie zakończyło się wynikiem 228 do 205 przeciwko projektowi. Rynek zareagował gwałtownymi spadkami, bo inwestorzy zaczęli obawiać się, że rząd nie zdoła zatrzymać kryzysu kredytowego po upadku Lehman Brothers. Był to jeden z tych dni, kiedy abstrakcyjne słowo „kryzys” przestało należeć do ekonomistów i trafiło do portfeli zwykłych ludzi. Ostatecznie zmodyfikowany pakiet ratunkowy został przyjęty kilka dni później, ale <strong>wielki kryzys finansowy 2008 roku</strong> zdążył już rozlać się poza Wall Street</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Józef Wybicki</strong> urodził się <strong>29 września 1747 roku w Będominie na Kaszubach</strong>. Polityk, prawnik, uczestnik konfederacji barskiej i insurekcji kościuszkowskiej przeszedł do historii przede wszystkim jako autor słów „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech”, późniejszego <strong>„Mazurka Dąbrowskiego”</strong>. Piosenka napisana dla legionistów Dąbrowskiego stała się jednym z najmocniejszych symboli narodowej ciągłości w czasach, kiedy Polski nie było na mapie.</p><p><strong>Lech Wałęsa</strong> urodził się 29 września 1943 roku w Popowie. Elektryk Stoczni Gdańskiej, przywódca strajku w sierpniu 1980 roku i symbol „Solidarności” otrzymał w 1983 roku <strong>Pokojową Nagrodę Nobla</strong> za pokojową walkę o wolne związki zawodowe i prawa człowieka. W 1990 roku został wybrany prezydentem Rzeczypospolitej. Jego życiorys jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich symboli końca zimnej wojny.&nbsp;</p><p><strong>Kevin Durant</strong> urodził się 29 września 1988 roku. Jeden z najwybitniejszych koszykarzy swojego pokolenia został wybrany z drugim numerem draftu NBA w 2007 roku i przez lata należał do najskuteczniejszych strzelców ligi. Dziś kończy 38 lat.&nbsp;</p><p>Odeszli tego dnia</p><p><strong>Émile Zola</strong> zmarł 29 września 1902 roku w Paryżu w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Był jednym z najważniejszych twórców naturalizmu, autorem cyklu „Rougon-Macquartowie”, ale także pisarzem, który wszedł w sam środek politycznego huraganu sprawy Dreyfusa. Jego słynne „J’accuse…!” pokazało, że literatura może przestać obserwować rzeczywistość z bezpiecznej odległości i sama stać się uczestnikiem historii.</p><p><strong>W.H. Auden</strong> zmarł 29 września 1973 roku w Wiedniu. Brytyjsko-amerykański poeta należał do najbardziej wpływowych autorów anglojęzycznych XX wieku, łącząc w swojej twórczości politykę, religię, miłość, psychologię i doświadczenie totalitaryzmów. Jego poezja potrafiła być jednocześnie intelektualna i przejmująco osobista.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tego dnia w muzyce</u></span></h3><h3>40 lat temu: Iron Maiden rusza „gdzieś w czasie”</h3><p><strong>29 września 1986 roku ukazał się „Somewhere in Time” Iron Maiden</strong>. Album nagrany pod okiem Martina Bircha przyniósł m.in. „Caught Somewhere in Time”, „Wasted Years”, „Stranger in a Strange Land” i epickiego „Alexander the Great”. Po ciężkim, niemal historyczno-wojennym „Powerslave” zespół skierował wzrok ku przyszłości – już sama okładka Dereka Riggsa wyglądała jak kadr z „Blade Runnera” przeniesiony do świata Eddiego. Czterdzieści lat później „Wasted Years” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy, a cała płyta jest symbolem okresu, w którym klasyczny heavy metal otwierał się na bardziej futurystyczne brzmienia.</p><h3>34 lata temu: „Dirt” Alice in Chains</h3><p><strong>29 września 1992 roku Alice in Chains wydało „Dirt”</strong>. Trudno znaleźć płytę, która lepiej oddawałaby mroczną stronę sceny Seattle. „Them Bones”, „Down in a Hole”, „Rooster”, „Angry Chair” i „Would?” nie były pocztówką z modnego grunge’owego miasta, lecz muzyką duszną, ciężką i pełną tematów uzależnienia, samotności i autodestrukcji. Głos Layne’a Staleya i harmonie z Jerrym Cantrellem stworzyły brzmienie natychmiast rozpoznawalne. „Dirt” do dziś pozostaje jednym z najważniejszych albumów rockowych początku lat 90.</p><h3>28 lat temu: OutKast pokazuje, że centrum hip-hopu może leżeć w Atlancie</h3><p><strong>29 września 1998 roku ukazał się „Aquemini” OutKast</strong>. Big Boi i André 3000 połączyli południowy hip-hop z funkiem, soulem, psychodelią i pomysłami, które wymykały się obowiązującym wówczas szufladkom. Na płycie znalazły się m.in. „Rosa Parks”, „Da Art of Storytellin’”, „SpottieOttieDopaliscious” i „Liberation”. Apple Music trafnie opisuje album jako mieszankę tego, co głęboko południowe, z tym, co niemal kosmiczne. Z perspektywy lat widać jeszcze coś: „Aquemini” zapowiadało moment, w którym Atlanta przestanie być peryferiami rapu i stanie się jednym z jego światowych centrów.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><u>Tego dnia w sporcie</u></span></h3><h3>72 lata temu. „The Catch” Williego Maysa</h3><p><strong>29 września 1954 roku Willie Mays wykonał jeden z najsłynniejszych chwytów w historii baseballu</strong>. W ósmej rundzie pierwszego meczu World Series Vic Wertz posłał piłkę głęboko w środek pola. Mays ruszył za nią plecami do boiska i złapał ją nad ramieniem po biegu w kierunku ogrodzenia. MLB przypomina, że piłka przeleciała około 425 stóp, a chwyt zapobiegł zdobyciu prowadzenia przez Cleveland. New York Giants wygrali później mecz 5:2, a następnie całą serię. Fotografia Maysa odwróconego tyłem do boiska weszła do sportowej ikonografii podobnie jak gesty Muhammada Alego czy finisz olimpijskiego sprintera – chwila zamrożona w sekundzie, która zaczyna żyć własnym życiem.&nbsp;</p><h3>Sport dziś</h3><p>W światowym tenisie kończą się dziś kwalifikacje do <strong>China Open 2026 w Pekinie</strong>. Losowanie głównej drabinki jest już gotowe, a właściwa rywalizacja rozpocznie się w środę, 30 września. W turnieju wystąpi <strong>Iga Świątek</strong>, triumfatorka imprezy z 2023 roku; w potencjalnym ćwierćfinale może trafić na Coco Gauff, która zwyciężyła w Pekinie rok później. To jeden z ostatnich wielkich turniejów WTA 1000 tej części sezonu.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</strong></span></h3><p><strong>Dokładnie 15 lat temu, 29 września 2011 roku, Młodzieżowy Dom Kultury w Tomaszowie Mazowieckim otrzymał imię rotmistrza Witolda Pileckiego.</strong> Uroczystość przy ul. Mościckiego 3 współorganizował łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz nowo powstały wówczas Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Odsłonięto tablicę pamiątkową i pokazano wystawę poświęconą Pileckiemu. Szczególnym gościem był <strong>Andrzej Pilecki, syn rotmistrza</strong>.&nbsp;</p><p>Ta data dobrze wpisuje się w wrześniową pamięć o Polskim Państwie Podziemnym. Pilecki należał do ludzi, których życiorysy brzmią jak scenariusz filmu, choć wydarzyły się naprawdę: konspiracja, dobrowolne przedostanie się do Auschwitz, organizacja siatki oporu w obozie, ucieczka, Powstanie Warszawskie, a po wojnie aresztowanie przez komunistyczne służby i śmierć po procesie, który dziś pozostaje symbolem stalinowskiego bezprawia. Tomaszowska placówka otrzymała więc patrona, którego nazwisko jest jednocześnie lekcją odwagi i ostrzeżeniem przed państwem używającym prawa jako narzędzia represji.</p><p>A dzisiejszy Tomaszów ma także całkiem współczesny punkt kalendarza. <strong>O godz. 11.00 rozpoczyna się XXXIX sesja Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego</strong> w Urzędzie Miasta przy ul. P.O.W. 10/16. Radni mają zająć się m.in. zmianami w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej, dotacją na prace przy zabytku, sprzedażą kilku miejskich nieruchomości oraz powołaniem nowych członków Rady Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego. W porządku znalazły się też sprawozdania z działalności Prezydenta Miasta i Prezydium Rady.</p><p>To ciekawy splot dat. <strong>29 września 1887 roku Polacy czytali pierwszy odcinek „Lalki”, w 1939 roku bronili ciągłości swojego państwa, w 2011 roku Tomaszów przypominał Pileckiego, a dziś lokalny samorząd obraduje nad sprawami miasta.</strong> Historia rzadko zamyka się w muzealnej gablocie. Najczęściej trwa dalej – tylko bohaterowie, dekoracje i język dokumentów się zmieniają.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Uczniowie z Tomaszowa Mazowieckiego mogą zamienić szkolną wiedzę na morską przygodę. Trwa konkurs „Rejs ku Europie”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56851,uczniowie-z-tomaszowa-mazowieckiego-moga-zamienic-szkolna-wiedze-na-morska-przygode-trwa-konkurs-rejs-ku-europie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56851,uczniowie-z-tomaszowa-mazowieckiego-moga-zamienic-szkolna-wiedze-na-morska-przygode-trwa-konkurs-rejs-ku-europie</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 07:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-uczniowie-z-tomaszowa-mazowieckiego-moga-zamienic-szkolna-wiedze-na-morska-przygode-trwa-konkurs-r-1790661088.png</url>
                        <title>Uczniowie z Tomaszowa Mazowieckiego mogą zamienić szkolną wiedzę na morską przygodę. Trwa konkurs „Rejs ku Europie”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56851,uczniowie-z-tomaszowa-mazowieckiego-moga-zamienic-szkolna-wiedze-na-morska-przygode-trwa-konkurs-rejs-ku-europie</link>
                    </image><description>Uczniowie szkół ponadpodstawowych z Tomaszowa Mazowieckiego mają szansę sprawdzić swoją wiedzę o Unii Europejskiej i zawalczyć o wyjątkową nagrodę dla całej klasy. Aktualna edycja konkursu „Rejs ku Europie” to okazja do wspólnej rywalizacji, poszerzenia wiedzy o Europie oraz przeżycia niezapomnianej przygody.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Co czeka na najlepszych uczestników?</strong></p><p style="text-align:justify;">Organizatorzy przygotowali nagrody nie tylko dla uczniów. Wyróżnienia przewidziano także dla szkół.</p><p style="text-align:justify;">Nagrody przewidziane w konkursie to:</p><ul><li data-list-item-id="e5a8bc8afd06798bca46d484af5e8ee02"><p style="text-align:justify;">I MIEJSCE: zwycięska klasa uda się w 8-dniową podróż statkiem wycieczkowym po Morzu Śródziemnym.</p></li><li data-list-item-id="ec2501897fbaec85e379d378394319f95"><p style="text-align:justify;">II i III MIEJSCE: klasy, które zajmą kolejne stopnie podium, pojadą na jednodniową wycieczkę edukacyjno-krajoznawczą po najciekawszych zakątkach województwa łódzkiego.</p></li><li data-list-item-id="e35e19faf88579f999eb1321d01cac299"><p style="text-align:justify;">NAGRODY SPECJALNE DLA PLACÓWEK: 10 szkół z najlepszymi wynikami uzyskanymi w I etapie konkursu zostanie nagrodzonych sprzętem o wartości minimum 10 000 zł, wybranym wspólnie z dyrekcją zwycięskich placówek.</p></li></ul><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Do kogo skierowany jest konkurs?</strong></p><p style="text-align:justify;">Konkurs skierowany jest do uczniów drugich i trzecich klas szkół ponadpodstawowych z całego województwa łódzkiego. W rywalizacji mogą więc uczestniczyć również uczniowie szkół z Tomaszowa Mazowieckiego. Zgłoszenia konkursowe należy przekazać do 2 października.</p><p style="text-align:justify;">Regulamin konkursu oraz pozostałe informacje dotyczące procedury i zasad udziału znajdują się na stronie internetowej funduszeUE.lodzkie.pl.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Informacja w sprawie SM PRZODOWNIK]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56850,informacja-w-sprawie-sm-przodownik</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56850,informacja-w-sprawie-sm-przodownik</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 07:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-informacja-w-sprawie-sm-przodownik-1790660853.jpg</url>
                        <title>Informacja w sprawie SM PRZODOWNIK</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56850,informacja-w-sprawie-sm-przodownik</link>
                    </image><description>Spór o władzę w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” w Tomaszowie Mazowieckim przybiera na sile. Prezes Jakub Pietkiewicz twierdzi, że nowe władze wybrano 5 i 9 września 2026 r., a odwołany zarząd podważa decyzje członków, czekając na wpis do KRS.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szanowni Państwo!</p><p>Przez ostatnie tygodnie obserwujemy próbę zastąpienia argumentów prawnych kampanią oskarżeń, insynuacji i pomówień prowadzoną przez odwołany Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”.<br><br>Nie zamierzam uczestniczyć w spirali wzajemnych oskarżeń i emocjonalnych polemik. Od rozstrzygania sporów są sądy, a nie enuncjacje medialne, publikowane przez osoby zainteresowane utrzymaniem dotychczasowego stanu rzeczy. Jestem spokojny zarówno o ocenę własnych działań przez niezależny wymiar sprawiedliwości, jak i o ocenę działań osób, które dziś publicznie zarzucają mi bezprawne postępowanie bez przedstawienia jakichkolwiek prawomocnych rozstrzygnięć potwierdzających te twierdzenia.<br><br>W państwie prawa odpowiedzialność ponosi się nie tylko za własne czyny, ale również za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Jestem przekonany, że wszystkie formułowane publicznie zarzuty zostaną zweryfikowane przez właściwe organy, a osoby świadomie naruszające cudze dobra osobiste poniosą przewidziane prawem konsekwencje.<br><br>Szczególnie przykra jest dla mnie sytuacja pracowników Spółdzielni, którzy znaleźli się dziś w centrum konfliktu wywołanego przez nieustępliwą postawę odwołanego Zarządu. Wielu z nich od lat rzetelnie wykonuje swoje obowiązki i nie powinno być stawianych przed koniecznością wyboru pomiędzy lojalnością wobec osób sprawujących dotychczas władzę a poszanowaniem demokratycznej decyzji podjętej przez większość członków Spółdzielni.<br><br>To właśnie odwołany Zarząd, odmawiając uznania skutków uchwał Walnego Zgromadzenia, stawia pracowników w niezwykle trudnej sytuacji organizacyjnej i prawnej. Pracownicy nie powinni być wykorzystywani jako narzędzie prowadzenia sporu ani angażowani w działania mające na celu utrzymywanie stanu, który został zakwestionowany przez członków Spółdzielni.<br><br>Jednocześnie należy pamiętać, że odpowiedzialność za podejmowane decyzje ma charakter indywidualny. Każda osoba działająca w imieniu Spółdzielni powinna mieć świadomość konsekwencji wynikających z podejmowanych działań i dochować należytej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków. Presja, dezinformacja czy fałszywe poczucie ochrony ze strony osób pełniących funkcje nie zwalniają z odpowiedzialności za własne decyzje.<br><br>Moim celem nie jest konflikt z pracownikami. Przeciwnie, zależy mi na jak najszybszym przywróceniu normalnego funkcjonowania Spółdzielni, zapewnieniu stabilności zatrudnienia oraz stworzeniu warunków, w których pracownicy będą mogli wykonywać swoją pracę bez nacisków, podziałów i niepewności.<br><br>Obecna sytuacja w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” przypomina przypadek pacjenta, którego zgon został stwierdzony przez lekarza, odpowiednio udokumentowany i potwierdzony wszystkimi wymaganymi dokumentami. Sporządzono kartę zgonu, zakończono procedury medyczne, a sam fakt śmierci nie budzi żadnych wątpliwości. Mimo tego dyrektor szpitala odmawia przyjęcia rzeczywistości do wiadomości i twierdzi, że pacjent nadal żyje, ponieważ informacja o zgonie nie została jeszcze odnotowana w systemie PESEL.<br><br>Trudno wyobrazić sobie bardziej absurdalną sytuację. Pacjent nie odzyskuje życia dlatego, że urzędnik nie zdążył dokonać odpowiedniego wpisu. Rzeczywistość nie zmienia się pod wpływem rejestru. To rejestr ma odzwierciedlać rzeczywistość, a nie rzeczywistość podporządkowywać się rejestrowi.<br><br>Gdyby przyjąć logikę prezentowaną przez osoby kwestionujące decyzje Walnego Zgromadzenia, należałoby uznać, że żadne zdarzenie prawne nie wywołuje skutków, dopóki nie zostanie odnotowane w odpowiedniej bazie danych. Byłoby to całkowite zaprzeczenie podstawowych zasad państwa prawa.<br><br>Idąc dalej tym porównaniem, szczególny niepokój budziłaby sytuacja, w której po stwierdzeniu zgonu część osób nadal zajmowałaby pokój zmarłego pacjenta, wydawała polecenia personelowi, podpisywała dokumenty w jego imieniu oraz rozporządzała jego majątkiem, twierdząc, że jest do tego uprawniona wyłącznie dlatego, że nie nastąpiła jeszcze aktualizacja rejestru.<br><br>Jeszcze większe zdumienie wywołałoby jednak to, gdyby osoby te nadal pobierały należne pacjentowi świadczenia, korzystały z jego środków finansowych lub podejmowały decyzje dotyczące jego majątku, tłumacząc swoje działania wyłącznie brakiem odpowiedniego wpisu w urzędowych bazach danych.<br><br>Właśnie dlatego tak istotne jest odróżnienie faktu od jego ewidencji. Fakt wyboru nowych władz Spółdzielni nastąpił 5 i 9 września 2026 r. Został udokumentowany uchwałami, protokołami oraz wolą członków Spółdzielni wyrażoną w demokratycznym głosowaniu. Postępowanie przed Krajowym Rejestrem Sądowym ma odzwierciedlić zaistniały stan prawny, a nie go stworzyć.<br><br>Demokracja w spółdzielni polega na tym, że najwyższą władzę sprawują jej członkowie. Jeżeli ich decyzje zostały podjęte zgodnie z obowiązującą procedurą, nie przestają obowiązywać tylko dlatego, że są niewygodne dla osób, których dotyczą. W przeciwnym razie każdy odwołany zarząd mógłby bez końca twierdzić, że nadal sprawuje władzę, a demokratyczne decyzje członków byłyby pozbawione jakiegokolwiek znaczenia.<br><br>Wola członków Spółdzielni została wyrażona jasno i jednoznacznie. Nie może zostać unieważniona przez brak akceptacji ze strony osób odwołanych, przez mnożenie przeszkód proceduralnych, kampanię dezinformacji czy próby zastraszania pracowników.<br><br>Państwo prawa nie może funkcjonować według zasady, że rzeczywistość zaczyna istnieć dopiero po wpisaniu jej do rejestru. Rejestry mają odzwierciedlać rzeczywistość prawną, a nie zastępować wolę ludzi, którzy zgodnie z prawem podjęli określone decyzje.<br><br><strong>dr Jakub Pietkiewicz<br></strong>Prezes Zarządu&nbsp;Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” w Tomaszowie Mazowieckim</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pierwsza pomoc bez strachu. Praktyczne szkolenie z ratownikiem medycznym]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56849,pierwsza-pomoc-bez-strachu-praktyczne-szkolenie-z-ratownikiem-medycznym</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56849,pierwsza-pomoc-bez-strachu-praktyczne-szkolenie-z-ratownikiem-medycznym</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 06:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pierwsza-pomoc-bez-strachu-praktyczne-szkolenie-z-ratownikiem-medycznym-1790657217.jpg</url>
                        <title>Pierwsza pomoc bez strachu. Praktyczne szkolenie z ratownikiem medycznym</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56849,pierwsza-pomoc-bez-strachu-praktyczne-szkolenie-z-ratownikiem-medycznym</link>
                    </image><description>W sytuacji zagrożenia życia liczą się nie tylko sekundy, ale również odwaga, by zrobić pierwszy krok. 23 września uczestnicy specjalistycznego szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej mogli przekonać się, jak reagować wtedy, gdy ktoś obok nagle potrzebuje pomocy. Warsztaty poprowadził ratownik medyczny Krzysztof Wypych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Spotkanie miało przede wszystkim charakter praktyczny. Jego głównym celem było przełamanie obaw, które często sprawiają, że świadkowie nagłych zdarzeń boją się podjąć jakiekolwiek działanie przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.</p><p>Krzysztof Wypych, korzystając ze swojego wieloletniego doświadczenia zawodowego, w przystępny sposób omawiał zasady postępowania w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Uczestnicy mogli zadawać pytania, rozwiewać wątpliwości i zdobywać praktyczne umiejętności potrzebne wtedy, gdy na reakcję pozostaje niewiele czasu.</p><p>Bo pierwsza pomoc nie zaczyna się od karetki. Zaczyna się od człowieka, który jest najbliżej.</p><p>Organizatorzy i uczestnicy szkolenia podziękowali Krzysztofowi Wypychowi za zaangażowanie, cierpliwość i sposób przekazywania wiedzy, który pozwalał oswoić trudny, ale niezwykle ważny temat.</p><p>Takie zajęcia mają szczególną wartość właśnie dlatego, że uczą nie tylko techniki. Budują także pewność, że w krytycznej chwili można i trzeba działać. Czasem kilka prawidłowo wykonanych czynności przed przyjazdem służb ratunkowych naprawdę może zdecydować o ludzkim życiu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Pomoc domowa” w Tomaszowie Mazowieckim – szykuje się wieczór pełen śmiechu!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56848,pomoc-domowa-w-tomaszowie-mazowieckim-szykuje-sie-wieczor-pelen-smiechu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56848,pomoc-domowa-w-tomaszowie-mazowieckim-szykuje-sie-wieczor-pelen-smiechu</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 06:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pomoc-domowa-w-tomaszowie-mazowieckim-szykuje-sie-wieczor-pelen-smiechu-1790655788.jpg</url>
                        <title>„Pomoc domowa” w Tomaszowie Mazowieckim – szykuje się wieczór pełen śmiechu!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56848,pomoc-domowa-w-tomaszowie-mazowieckim-szykuje-sie-wieczor-pelen-smiechu</link>
                    </image><description>Co może się wydarzyć, kiedy małżonkowie tego samego wieczoru postanowią
sprowadzić do domu swoich kochanków? Odpowiedź jest prosta: wszystko!
„Pomoc domowa” to pełna pomyłek, zaskakujących zwrotów akcji i
komicznych sytuacji farsa, która zawita do Tomaszowa Mazowieckiego.
Jeśli macie ochotę na ponad dwie godziny dobrej zabawy, warto już teraz
pomyśleć o biletach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>03.10.2026 o godz. 16:00 i 19:00, Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim.</strong></p><p>Olga i Norbert są małżeństwem, w którym uczucie zdążyło nieco przygasnąć. Oboje szukają więc nowych emocji – oczywiście każde na własną rękę i bez wiedzy drugiej połówki. Wszystko komplikuje się w chwili, gdy pewnego wieczoru oboje pojawiają się w domu ze swoimi kochankami.</p><p>Katastrofa wydaje się nieunikniona. Na szczęście jest jeszcze Nadia – tytułowa pomoc domowa, która zrobi wszystko, aby uratować sytuację. A że wymaga to błyskawicznych decyzji, kolejnych intryg i nieprawdopodobnych pomysłów, widzowie mogą przygotować się na prawdziwą lawinę zabawnych nieporozumień.</p><p><strong>Światowy przebój farsy na tomaszowskiej scenie</strong></p><p>„Pomoc domowa” jest sztuką Marca Camolettiego, autora specjalizującego się w farsie. Polski przekład przygotował Bartosz Wierzbięta, znany szerokiej publiczności między innymi z polskiego tłumaczenia „Shreka”. Za reżyserię przedstawienia odpowiada Marcin Zbyszyński.</p><p>Siłą spektaklu jest klasyczny farsowy mechanizm: jedno kłamstwo pociąga za sobą następne, bohaterowie próbują ratować coraz bardziej absurdalną sytuację, a każda próba wyjścia z kłopotów prowadzi do kolejnego zamieszania.</p><p>To propozycja dla tych, którzy w teatrze szukają przede wszystkim rozrywki, szybkiego tempa i solidnej dawki humoru.</p><p>Znane twarze na scenie</p><p>W rolę Nadii wciela się Dominika Gwit. W obsadzie spektaklu znajdują się również Katarzyna Chorzępa, Agnieszka Mrozińska, Mariusz Zaniewski i Sebastian Perdek.</p><p>„Pomoc domowa” to dobry pomysł zarówno na wieczór we dwoje, jak i wspólne wyjście z przyjaciółmi czy rodziną. Zamiast kolejnego wieczoru przed telewizorem można zobaczyć na żywo, jak niewinne kłamstwo przeradza się w komediowy chaos, nad którym tylko Nadia próbuje jeszcze zapanować.</p><p><strong>Tomaszów Mazowiecki – czas na „Pomoc domową”!</strong></p><p>Jeżeli lubicie komedie omyłek, błyskotliwe dialogi i sytuacje, które z minuty na minutę stają się coraz bardziej absurdalne, „Pomoc domowa” zdecydowanie zasługuje na miejsce w Waszym teatralnym kalendarzu.</p><p>Nie czekajcie z decyzją do ostatniej chwili. Zbierzcie swoją ekipę, wybierzcie miejsca i przygotujcie się na wieczór, podczas którego najważniejsze zadanie będzie bardzo proste: dobrze się bawić!</p><p>Bilety i informacje o wydarzeniach w Tomaszowie Mazowieckim: Sprawdź repertuar i kup bilety na COPA.pl:<br>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://copa.pl/miasta/#Tomasz%C3%B3w%20Mazowiecki"></oembed></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Hipochondryka. Nie wpisuj objawów w Google, jeśli planujesz dożyć kolacji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56842,dzien-hipochondryka-nie-wpisuj-objawow-w-google-jesli-planujesz-dozyc-kolacji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56842,dzien-hipochondryka-nie-wpisuj-objawow-w-google-jesli-planujesz-dozyc-kolacji</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 06:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-hipochondryka-nie-wpisuj-objawow-w-google-jesli-planujesz-dozyc-kolacji-1790619478.png</url>
                        <title>Dzień Hipochondryka. Nie wpisuj objawów w Google, jeśli planujesz dożyć kolacji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56842,dzien-hipochondryka-nie-wpisuj-objawow-w-google-jesli-planujesz-dozyc-kolacji</link>
                    </image><description>Zaczyna się niewinnie. Rano trochę boli głowa. Człowiek normalny pije wodę albo kawę. Człowiek przezorny wpisuje objawy do internetu. Pięć minut później ma już trzy choroby tropikalne, niedobór witaminy D, tajemnicze schorzenie neurologiczne i bardzo poważne podejrzenie, że testament należało sporządzić wczoraj. Dziś obchodzimy Dzień Hipochondryka. Prosimy zachować spokój. Przyspieszony puls podczas czytania tego tekstu może być spowodowany czytaniem... tego tekstu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Doktor Google przyjmuje całą dobę</h2><p>Dawniej człowiek, którego bolał palec, mówił:</p><p>– Boli mnie palec.</p><p>Dziś zaczyna śledztwo.</p><p><strong>„Ból palca przyczyny”.</strong></p><p>Po minucie dowiaduje się, że problem może pochodzić od kręgosłupa. Skoro od kręgosłupa, to zapewne uciska jakiś nerw. Skoro nerw, to neurologia. A skoro neurologia, wiadomo – sprawa jest poważna.</p><p>Po siedmiu minutach palec przestaje boleć, ale pacjentowi jest już wszystko jedno. Psychicznie pożegnał rodzinę.</p><p>Współczesny hipochondryk nie jest zresztą bezbronny. Ma smartwatch, pulsoksymetr, termometr, ciśnieniomierz i telefon. Brakuje właściwie tylko tomografu w przedpokoju.</p><p>Smartwatch pokazuje:</p><p><strong>Tętno: 92.</strong></p><p>– Dlaczego 92?! Przecież wczoraj było 78!</p><p>Chwilę później właściciel zegarka przypomina sobie, że właśnie wszedł na trzecie piętro.</p><p>Ale niepokój pozostaje.</p><h2>Piąty pomiar będzie na pewno prawidłowy</h2><p>Osobnym rytuałem jest mierzenie ciśnienia.</p><p>Pierwszy wynik: trochę za wysoki.</p><p>Niepokój.</p><p>Drugi: jeszcze wyższy.</p><p>Większy niepokój.</p><p>Trzeci: zdecydowanie za wysoki.</p><p>Panika.</p><p>Przy piątym pomiarze człowiek ma już ciśnienie głównie dlatego, że od kwadransa mierzy sobie ciśnienie.</p><p>W tym momencie zaczyna czytać artykuł „10 sygnałów, których twój organizm nigdy nie wysyła bez powodu”. To błąd. Po sygnale numer sześć ma dziewięć z dziesięciu objawów. Dziesiątego wprawdzie nie ma, ale na wszelki wypadek sprawdzi ponownie wieczorem.</p><h2>Tomaszowski spacer kontrolowany</h2><p>Hipochondryk z Tomaszowa Mazowieckiego postanawia oczywiście dbać o zdrowie.</p><p>Idzie na spacer.</p><p>Jeszcze przed Niebieskimi Źródłami sprawdza puls. Nad Pilicą kontroluje liczbę kroków. Gdzieś po drodze czuje lekką zadyszkę, więc zatrzymuje się nie po to, żeby odpocząć, ale żeby sprawdzić w telefonie:</p><p><strong>„zadyszka podczas szybkiego marszu czy normalna”.</strong></p><p>Po powrocie wstępuje do apteki „tylko po witaminę C”.</p><p>Wychodzi z magnezem, termometrem, preparatem na odporność, elektrolitami i przekonaniem:</p><p>– Nie zaszkodzi mieć.</p><p>W domu odkłada wszystko do szuflady, w której znajdują się już trzy termometry i urządzenie, którego przeznaczenia nikt w rodzinie nie pamięta, ale wyrzucić nie wolno. Bo może się przydać.</p><h2>Jeszcze nic mnie nie boli. Czy to normalne?</h2><p>Oczywiście żarty żartami, a organizmu warto słuchać. Objawów utrzymujących się długo, nasilających się albo rzeczywiście niepokojących nie należy ignorować. Wtedy właściwym miejscem jest gabinet lekarski, a nie piąta strona wyników wyszukiwania, na której człowiek zaczyna trafiać na choroby występujące raz na dwa miliony mieszkańców.</p><p>Internet jest świetnym narzędziem. Problem zaczyna się wtedy, gdy z encyklopedii robimy stetoskop.</p><p>Dlatego w Dniu Hipochondryka życzymy wszystkim przede wszystkim zdrowia, spokoju i odrobiny dystansu.</p><p>A jeśli dziś nic was nie boli, temperatura wynosi 36,6, puls jest prawidłowy, a ciśnienie książkowe – absolutnie nie wpisujcie w Google:</p><p><strong>„Dlaczego czuję się tak dobrze? Czy to może być objaw?”</strong></p><p>Bo odpowiedź na pewno się znajdzie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56847,dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-przed-wazna-sesja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56847,dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-przed-wazna-sesja</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 22:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-1790626815.png</url>
                        <title>Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56847,dron-uderzyl-2-km-od-polski-kijow-i-dnipro-pod-ostrzalem-ropa-skoczyla-ponad-108-dolarow-tomaszow-przed-wazna-sesja</link>
                    </image><description>Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Eksplozja tuż przy polskiej granicy i rewolucja w procedurach MON</strong> – rosyjski dron odrzutowy eksplodował zaledwie 2 km od przejścia Dorohusk–Jagodzin po stronie ukraińskiej. Choć nasza przestrzeń nie została naruszona, polskie lotnictwo postawiono w stan gotowości. Wiceminister Cezary Tomczyk zapowiedział zmianę procedur – uprawnienia do zestrzeliwania obiektów zyskają piloci oraz dowódca operacyjny, a wymóg identyfikacji wizualnej zastąpi tzw. identyfikacja pozytywna.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zmasowany atak na Ukrainę i ofiary śmiertelne</strong> – Rosja wysłała nocą rekordowe 165 dronów (w tym 79 odrzutowych). Ukraińska obrona zneutralizowała 112 maszyn, lecz trafienia odnotowano w 14 miejscach. Poniedziałkowe uderzenia zabiły cywilów m.in. w Kijowie (gdzie ucierpiała Narodowa Akademia Nauk), Dnipro oraz Synelnykowem.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Napięcia na rynkach paliw i krwawy nalot w Mjanmie</strong> – cena ropy Brent wzrosła w ciągu dnia do około 108,5 dolara za baryłkę w reakcji na impas w rozmowach USA–Iran o Cieśninie Ormuz. Z kolei w Mjanmie tragiczny nalot w pobliżu targowiska w Kyauktaw przyniósł śmierć co najmniej 33 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Akcja MEN i ważna sesja Rady Miejskiej w Tomaszowie</strong> – od dziś do 2 października trwa ogólnopolski Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. Tymczasem w Tomaszowie jutro o godzinie 11:00 rusza sesja Rady Miejskiej, podczas której radni zdecydują o roszadach w budżecie, sprzedaży mienia oraz czasowej relokacji Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych na ul. Wilczą.</li>    </ul></div><h2>Dwa kilometry. Tyle dziś dzieliło rosyjski dron od Polski</h2><p>Na mapie dwa kilometry wyglądają jak grubość kreski.</p><p>Samochodem – dwie, trzy minuty.</p><p>Dla systemu obrony powietrznej to już jednak dystans, przy którym nikt nie ma ochoty sprawdzać, co wydarzy się następnym razem.</p><p>W poniedziałek po południu Rosja zaatakowała zachodnią Ukrainę. Jeden z odrzutowych bezzałogowców uderzył po ukraińskiej stronie, około <strong>dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku</strong>.</p><p>– „Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” – poinformował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że polskie systemy obrony powietrznej i samoloty pozostawały gotowe do działania.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wcześniej wysłać ostrzeżenie mieszkańcom województwa lubelskiego. Po kilkunastu minutach alarm odwołano.</p><p>Nie był to zresztą pierwszy taki przypadek w tej części granicy. W nocy z 12 na 13 września rosyjski atak również objął okolice przejścia Dorohusk–Jagodzin, gdzie celem były m.in. obiekty infrastruktury paliwowej i kolejowej.</p><p>Jeżeli ktoś przez ostatnie cztery lata powtarzał sobie, że „wojna jest daleko”, to geografia coraz częściej odpowiada mu złośliwie.</p><p><strong>Dwa kilometry.</strong></p><p>Nie Warszawa–Kijów.</p><p>Nie Tomaszów–Lwów.</p><p>Dwa kilometry.</p><h2>Wojsko zmienia zasady. Pilot ma dostać większą swobodę decyzji</h2><p>Jeszcze zanim rosyjski dron spadł pod Jagodzinem, wiceszef MON <strong>Cezary Tomczyk</strong> zapowiedział w Dęblinie bardzo istotną zmianę.</p><p>W ciągu najbliższych dni mają zostać zmodyfikowane procedury dotyczące użycia polskich myśliwców i śmigłowców wobec obcych statków powietrznych.</p><p>Dotychczas w warunkach pokoju kluczowym elementem procedury była identyfikacja wizualna. Według Tomczyka ma ją zastąpić tzw. <strong>identyfikacja pozytywna</strong>, a decyzję o zestrzeleniu obiektu – zależnie od sytuacji – będzie mógł podjąć pilot albo dowódca operacyjny.</p><p>Brzmi technicznie.</p><p>Ale różnica jest zasadnicza.</p><p>Przy obiekcie lecącym kilkaset kilometrów na godzinę każda minuta zużyta na dodatkową procedurę jest kilometrami pokonanymi w stronę miasta, lotniska albo elektrowni.</p><p>Tomczyk sam przyznał, że tego rodzaju rozwiązania są bliższe procedurom stosowanym w czasie wojny niż pokoju.</p><p>Formalnie Polska oczywiście pozostaje krajem pokoju.</p><p>Tyle że współczesna wojna coraz rzadziej puka do drzwi, zanim wejdzie.</p><p>Najpierw pojawia się na radarze.</p><h2>165 dronów jednej nocy. Potem przyszła kolejna fala</h2><p>Tymczasem po drugiej stronie granicy poniedziałek był po prostu kolejnym dniem wojny.</p><p>Rosja wysłała nocą nad Ukrainę <strong>165 bezzałogowców</strong>. Aż <strong>79 z nich było maszynami odrzutowymi</strong> – szybszymi i trudniejszymi do przechwycenia od starszych dronów śmigłowych.</p><p>Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o zestrzeleniu lub zakłóceniu 112 maszyn. Bezpośrednie trafienia odnotowano jednak w 14 miejscach.</p><p>W rejonie Kijowa dron uderzył w targowisko Stoliczny. Zginęły dwie osoby, około dziesięciu zostało rannych. W Charkowie po uderzeniu bomb kierowanych ucierpiały co najmniej 22 osoby, w tym osiem dzieci.</p><p>A potem nadszedł dzień.</p><p>I kolejne drony.</p><p>Jeden z nich uderzył w <strong>Narodową Akademię Nauk w centrum Kijowa</strong>. Zginęła co najmniej jedna osoba, 19 zostało rannych, sześć wymagało hospitalizacji. Trafione zostały również firma farmaceutyczna, stacje benzynowe i placówka medyczna.</p><p>W Dnipro dron trafił w centrum biznesowe.</p><p><strong>Trzy osoby zginęły, 19 zostało rannych.</strong></p><p>Kolejna osoba zginęła w biurze logistycznym w Synelnykowem.</p><p>Nie ma więc jednej liczby, która wygodnie podsumowałaby dzisiejszą wojnę.</p><p>Bo zanim ktoś kończy liczyć ofiary pierwszego nalotu, rozpoczyna się drugi.</p><p>Trochę jak w „Paragrafie 22” Hellera – tylko że tutaj absurd nie jest literacką konstrukcją.</p><p>Jest rozkładem dnia.</p><h2>Ormuz ściska światową gospodarkę. Brent dotknęła 108,5 dolara</h2><p>Wojna na Bliskim Wschodzie ma swoją własną linię frontu.</p><p>Ma około kilkudziesięciu kilometrów szerokości i nazywa się <strong>Cieśnina Ormuz</strong>.</p><p>Donald Trump odrzucił irańską propozycję porozumienia przewidującą ponowne otwarcie cieśniny w zamian m.in. za ograniczenie amerykańskiej presji i sankcji. Jednocześnie zapowiedział, że rozmowy mają być kontynuowane w tym tygodniu. Iran na razie nie sygnalizuje gotowości do wycofania swoich warunków.</p><p>Rynek odpowiedział natychmiast.</p><p>Kontrakty na Brent wzrosły w ciągu dnia o około <strong>4 proc., dochodząc do 108,5 dolara za baryłkę</strong>. To już około 20-procentowy wzrost tylko we wrześniu.</p><p>Później ceny częściowo oddały wzrosty po informacjach o zwiększaniu przepływu przez saudyjski rurociąg East–West, omijający Ormuz. Brent zeszła ponownie w okolice 105 dolarów.</p><p>I właśnie dlatego nie warto każdego ruchu notowań od razu przeliczać na jutrzejszą cenę benzyny przy ulicy Warszawskiej czy Ujezdzkiej.</p><p>Między baryłką a dystrybutorem są jeszcze kurs dolara, ceny produktów gotowych, marże, podatki, transport i zapasy.</p><p>Ale kierunek jest czytelny.</p><p>Jeżeli ropa długo pozostaje droga, prędzej czy później zaczyna pisać własną wersję rachunku za zakupy.</p><p>Najpierw na stacji.</p><p>Później w sklepie.</p><h2>33 osoby miały zginąć przy targowisku w Mjanmie</h2><p>Najtragiczniejsza pojedyncza wiadomość dnia przyszła z kraju, o którym europejskie serwisy informacyjne przypominają sobie znacznie rzadziej niż o Ukrainie czy Iranie.</p><p>W <strong>Kyauktaw w stanie Rakhine w zachodniej Mjanmie</strong> wojskowy nalot miał uderzyć w okolice targowiska i sąsiedniego mostu.</p><p>Według Armii Arakanu, która kontroluje ten teren, oraz lokalnego pracownika organizacji pomocowej <strong>zginęły co najmniej 33 osoby, a 36 zostało rannych</strong>. Bilans może wzrosnąć.</p><p>Reuters zaznacza bardzo ważne zastrzeżenie: nie był w stanie niezależnie potwierdzić szczegółów zdarzenia, a przedstawiciele władz Mjanmy nie odpowiedzieli od razu na prośbę o komentarz.</p><p>Mjanma pogrążona jest w wojnie domowej od wojskowego zamachu stanu z 2021 roku.</p><p>Czasem światowe wiadomości mają brutalną hierarchię.</p><p>Trzydzieści trzy ofiary w Europie otwierają serwisy.</p><p>Trzydzieści trzy ofiary w Azji potrafią zmieścić się pod reklamą.</p><p>Śmierć nie zna jednak geografii oglądalności.</p><h2>Polska szkoła zaczyna tydzień przeciw przemocy. Tomaszów ma powód, by słuchać uważnie</h2><p>Od dzisiaj do <strong>2 października</strong> Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi w szkołach i placówkach <strong>Tydzień o Przeciwdziałaniu Przemocy Rówieśniczej</strong>. W przedszkolach równolegle odbywa się Tydzień Budowania Relacji.</p><p>Program ma dotyczyć przemocy fizycznej, psychicznej, relacyjnej i internetowej, ale również sposobów reagowania, budowania empatii oraz odpowiedzialności całej społeczności szkolnej – uczniów, nauczycieli i rodziców.</p><p>W Tomaszowie ten temat brzmi szczególnie mocno.</p><p>Zaledwie tydzień temu, 22 września, <strong>15-letni chłopak został zaatakowany w Parku Solidarności</strong>. Dokumentacja medyczna, z którą zapoznał się NaszTomaszow.pl, wykazała złamania ścian lewej zatoki szczękowej oraz przemieszczone złamanie w rejonie szwu czołowo-jarzmowego. Sprawą zajmuje się policja.</p><p>Trzeba wyraźnie zaznaczyć: <strong>nie mamy podstaw, aby tamto zdarzenie określać jako szkolną przemoc rówieśniczą</strong>. Do ataku doszło w parku, a dokładny motyw i okoliczności ustalają funkcjonariusze.</p><p>Ale trudno jednocześnie prowadzić w mieście rozmowę o bezpieczeństwie młodzieży tak, jakby nic się nie wydarzyło.</p><p>Plakat w szkolnym korytarzu jest potrzebny.</p><p>Jeszcze bardziej potrzebne jest jednak przekonanie nastolatka, że kiedy powie dorosłemu: „boję się”, ktoś potraktuje to jako informację, a nie przesadę.</p><h2>Łódzkie: przy A1 ma być ciszej</h2><p>Województwo łódzkie ma dziś również wiadomość znacznie bardziej przyziemną – dosłownie i w przenośni.</p><p>Rozstrzygnięto przetarg na budowę i rozbudowę <strong>ekranów akustycznych przy autostradzie A1</strong>.</p><p>Prace obejmą kilkadziesiąt kilometrów trasy. Nowe zabezpieczenia pojawią się m.in. w rejonie Łodzi, Nowosolnej, Strykowa, Andrespolu i Tuszyna. Część istniejących ekranów zostanie wydłużona lub przebudowana.</p><p>Powód nie jest estetyczny.</p><p>Pomiary GDDKiA wykonane w 2023 roku wykazały w części lokalizacji przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu. Inwestycja będzie realizowana w formule „projektuj i buduj”, a zakończenie planowane jest na <strong>trzeci kwartał 2027 roku</strong>.</p><p>Autostrada jest jednym z tych wynalazków cywilizacji, które wszyscy chcą mieć blisko.</p><p>Byle nie za blisko.</p><h2>Tomaszów: kamery także na komisjach? Prawo nie zabrania być bardziej jawnym</h2><p>Lokalnie poniedziałek upływał pod znakiem komisji samorządowych.</p><p>Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu miała dziś zająć się m.in. wnioskiem dotyczącym <strong>transmitowania i publikowania nagrań z posiedzeń komisji rady</strong>.</p><p>Sprawa jest ciekawa prawnie.</p><p><strong>Art. 15 ust. 1a ustawy o samorządzie powiatowym</strong> nakazuje transmisję i utrwalanie za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk obrad samej rady powiatu. Nagrania muszą być następnie udostępniane m.in. w BIP i na stronie internetowej powiatu.</p><p>Ustawa nie wprowadza analogicznego, powszechnego obowiązku dotyczącego komisji.</p><p>Ale brak obowiązku nie oznacza zakazu.</p><p>To zasadnicza różnica.</p><p>Jawność można przecież traktować jak szkolną ocenę: ustawowe minimum pozwala zdać.</p><p>Nie znaczy, że nie można dostać piątki.</p><p>Na tym samym posiedzeniu miała być rozpatrywana skarga pracownicy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dotycząca zarzutów mobbingu, dyskryminacji i naruszania praw pracowniczych. Na obecnym etapie są to <strong>zarzuty jednej strony i nie wolno przedstawiać ich jako ustalonych faktów</strong>.</p><h2>A jutro Rada Miejska. Tutaj cyfry są większe niż polityczne deklaracje</h2><p>We wtorek o godz. <strong>11.00</strong> rozpocznie się sesja Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>I choć w porządku nie ma rakiet, dronów ani geopolityki, kilka decyzji może być dla mieszkańców znacznie bardziej namacalnych niż wystąpienia światowych przywódców.</p><p>W projekcie zmian miejskiego budżetu zwraca uwagę <strong>obniżenie o 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od osób prawnych</strong>. Równocześnie prognoza wpływów od osób fizycznych rośnie o 882 tys. zł.</p><p>Radni mają również podejmować decyzje dotyczące sprzedaży kolejnych nieruchomości miejskich, zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej, nowych wydatków inwestycyjnych oraz <strong>czasowej przeprowadzki Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych</strong>.</p><p>I może właśnie tutaj jest najlepsza puenta tego poniedziałku.</p><p>W telewizji patrzymy na dron spadający dwa kilometry od granicy.</p><p>W telefonie obserwujemy cenę baryłki ropy po drugiej stronie świata.</p><p>Ale we wtorek o jedenastej ktoś w sali przy P.O.W. podniesie rękę.</p><p>I od tego ruchu mogą zależeć pieniądze, miejskie działki, inwestycje oraz miejsce, do którego rodzic zawiezie dziecko na rehabilitację.</p><p>Wielka polityka wyznacza epoki.</p><p><strong>Samorząd urządza nam wtorek.</strong></p><h2>&nbsp;</h2><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56846,zgwk-dostal-koncesje-na-wode-z-gt-1-to-nowy-etap-historii-tomaszowskich-term</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56846,zgwk-dostal-koncesje-na-wode-z-gt-1-to-nowy-etap-historii-tomaszowskich-term</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 21:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zgwk-dostal-koncesje-na-wode-z-gt-1-to-nowy-etap-historii-tomaszowskich-term-1790625910.png</url>
                        <title>ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56846,zgwk-dostal-koncesje-na-wode-z-gt-1-to-nowy-etap-historii-tomaszowskich-term</link>
                    </image><description>Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f9f9; border-left: 5px solid #17a2b8; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #17a2b8; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Oficjalna koncesja na wody termalne</strong> – Marszałek Województwa Łódzkiego 25 września 2026 r. udzielił formalnej koncesji na wydobywanie wód termalnych z otworu GT-1. Koncesjonariuszem został Zakład Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej (ZGWK).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Parametry złoża i zasoby eksploatacyjne</strong> – zatwierdzone w oficjalnej dokumentacji hydrogeologicznej zasoby eksploatacyjne otworu GT-1 wynoszą 80 m³/h, a temperatura wydobywanej wody osiąga 41,7°C.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Koncesja to nie pozwolenie na budowę</strong> – otrzymany dokument stanowi wyłącznie zgodę na eksploatację podziemnego złoża, a nie bezpośrednie zielone światło dla rozpoczęcia budowy kompleksu rekreacyjnego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dwuetapowa koncepcja i planowany termin</strong> – projekt tomaszowskich term pozostaje otwarty. 30 kwietnia 2026 roku miasto ponownie przedstawiło oficjalną koncepcję basenów podzieloną na dwa etapy, z których pierwszy miałby zostać udostępniony na wakacje 2028 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Pytania o model biznesowy</strong> – do publicznego wyjaśnienia wciąż pozostaje kwestia, dlaczego koncesja trafiła akurat do struktur ZGWK oraz jaki konkretnie model komercyjnego wykorzystania ciepłych źródeł zakłada obecnie miasto.</li>    </ul></div><h2>ZGWK dostał koncesję</h2><p>Decyzja nosi znak <strong>GKIII.7422.10.2026.AS</strong>. Marszałek Województwa Łódzkiego wydał ją 25 września. Oficjalny komunikat BIP mówi wprost o udzieleniu koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki” otworem eksploatacyjnym GT-1.</p><p>Najciekawsze jest to, komu koncesji udzielono.</p><p>Nie Gminie Miasto Tomaszów Mazowiecki, która przed laty realizowała projekt wykonania otworu, ale miejskiej spółce — <strong>Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej</strong>. Pierwotny odwiert powstał jako projekt rozpoznania i udokumentowania zasobów wód termalnych jury dolnej. Oficjalnie wskazywana wartość przedsięwzięcia wynosiła <strong>12 984 260,30 zł</strong>, w całości finansowanych dotacją NFOŚiGW.</p><p>To zatem nie kosmetyczna zmiana w dokumentach. ZGWK ma być podmiotem prowadzącym przyszłą eksploatację.</p><h2>80 metrów sześciennych na godzinę</h2><p>GT-1 nie jest już zagadką geologiczną.</p><p>Dokumentacja środowiskowa podaje zatwierdzone zasoby eksploatacyjne na poziomie <strong>80 m³ na godzinę</strong> przy temperaturze <strong>41,7°C</strong>. Woda ujmowana jest z utworów jury dolnej, z przedziału głębokości <strong>1437–1565 metrów</strong>. Sam otwór ma około 1672 metrów głębokości.</p><p>To istotne również z innego powodu. Pierwsze założenia przed wykonaniem otworu były bardziej optymistyczne — miasto zakładało możliwość uzyskania wydajności 135 m³/h oraz temperatury w złożu 57°C. Badania wykonane już po odwiercie pokazały realne parametry złoża.</p><p>GT-1 nie stał się więc klasycznym źródłem wysokotemperaturowej geotermii zdolnym bezpośrednio ogrzewać miasto. Woda może być jednak wykorzystywana m.in. rekreacyjnie, balneologicznie oraz w układach wykorzystujących pompy ciepła.&nbsp;</p><h2>Od odwiertu badawczego do eksploatacji</h2><p>I właśnie tutaj leży prawdziwe znaczenie decyzji marszałka.</p><p>Przez kilka lat GT-1 był przede wszystkim źródłem wiedzy: wykonano odwiert, przebadano wodę, ustalono wydajność, temperaturę i mineralizację, a później tworzono kolejne koncepcje jej wykorzystania.</p><p>Koncesja przesuwa tę historię o krok dalej.</p><p><strong>Pozwala przejść od badania złoża do jego eksploatacji.</strong></p><p>Według danych zawartych w materiale źródłowym koncesja ma obowiązywać do <strong>31 sierpnia 2076 roku</strong>, a działalność wydobywcza powinna rozpocząć się najpóźniej <strong>30 września 2028 roku</strong>. Przed uruchomieniem wydobycia potrzebne będą jednak dalsze działania formalne i techniczne, w tym przygotowanie planu ruchu zakładu górniczego. Wklejony tekst</p><p>Tomaszów ma więc odwiert, potwierdzone zasoby i teraz również koncesję. Coraz trudniej uciekać od pytania: <strong>co dalej?</strong></p><h2>Termy najpierw upadły, a potem wróciły</h2><p>Historia wcale nie jest jednak tak prosta, jak można byłoby sądzić z samych dokumentów koncesyjnych.</p><p>W 2023 roku Tomaszów otrzymał <strong>30 mln zł z Polskiego Ładu</strong> na pierwszy etap obiektu „Termy Niebieskie Źródła”.&nbsp;</p><p>Projekt w 2024 roku miał kosztować około <strong>91,3 mln zł</strong> i nie uzyskał wtedy wystarczającego poparcia Rady Miejskiej do wpisania przedsięwzięcia w proponowanym kształcie do Wieloletniej Prognozy Finansowej. Później 30-milionową dotację skierowano na projekt kompleksu sportowego z halą i nową trybuną przy ul. Nowowiejskiej</p><p>Gdyby historię zakończyć tutaj, można byłoby napisać: „term nie ma, ale woda została”.</p><p>Tyle że w <strong>kwietniu 2026 roku</strong> nastąpił kolejny zwrot akcji.</p><h2>Miasto wiosną znów pokazało baseny</h2><p>30 kwietnia prezydent Marcin Witko wraz z grupą radnych oficjalnie zaprezentował <strong>nową koncepcję basenów termalnych na tomaszowskich Błoniach</strong>. Według miejskiej informacji przedsięwzięcie ma zostać podzielone na dwa etapy. W pierwszym planowane są baseny zewnętrzne, w drugim budynek. W koncepcji znalazły się m.in. baseny dla dzieci, basen pływacki, jacuzzi, zjeżdżalnie, strefa saunowa oraz infrastruktura rekreacyjna. Miasto wskazało również przestrzeń pod przyszły hotel.</p><p>Prezydent mówił wówczas, że ambitnym planem jest ukończenie pierwszego etapu <strong>na wakacje 2028 roku</strong>. Przewodnicząca Rady Miejskiej Barbara Klatka mówiła z kolei, że projekt wraca w formule podzielonej na etapy.&nbsp;</p><p>To zmienia kontekst obecnej koncesji.</p><p>Nie oznacza ona, że baseny automatycznie powstaną. Nie jest pozwoleniem na budowę i nie zastępuje decyzji inwestycyjnych Rady Miejskiej. Ale pojawia się w momencie, gdy miasto <strong>ponownie publicznie deklaruje zamiar wykorzystania zasobów termalnych do projektu rekreacyjnego</strong>.</p><p>Te dwie historie biegną więc coraz bliżej siebie.</p><h2>Dlaczego właśnie ZGWK?</h2><p>To jeden z najciekawszych elementów całej sprawy.</p><p>Miasto wykonało odwiert, miasto przez lata przedstawiało koncepcje jego wykorzystania, a teraz formalnym koncesjonariuszem zostaje miejska spółka wodociągowo-kanalizacyjna.</p><p>Dlaczego?</p><p>Możliwym wyjaśnieniem jest przygotowanie ZGWK do roli operatora infrastruktury związanej z wydobyciem i zagospodarowaniem wody. To jednak wymaga potwierdzenia przez spółkę i magistrat. Sam fakt uzyskania koncesji nie pozwala jeszcze przesądzić, jaki dokładnie model gospodarczy przyjęto.</p><p>Warto więc zapytać ZGWK, czy istnieje już <strong>biznesplan eksploatacji GT-1</strong>, kto będzie odbiorcą wody, jakie instalacje trzeba jeszcze wybudować i ile będzie kosztowało uruchomienie całego systemu.</p><h2>Nie wystarczy wodę wydobyć</h2><p>Jest jeszcze problem, o którym w opowieściach o „gorącej wodzie pod Tomaszowem” często się zapomina.</p><p>Wodę trzeba nie tylko wydobyć, ale również <strong>zagospodarować po wykorzystaniu</strong>.</p><p>Decyzja koncesyjna wiąże prowadzenie eksploatacji z wcześniejszymi decyzjami środowiskowymi. To oznacza, że sposób wykorzystania i późniejszego odprowadzenia wody nie może być przypadkowy. Wklejony tekst</p><p>Od odpowiedzi na to pytanie może zależeć ekonomia całego przedsięwzięcia: czy woda będzie wykorzystywana tylko w basenach, czy również w układzie kaskadowym, pompach ciepła albo innych instalacjach.</p><h2>Dwie daty, które aż proszą się o zestawienie</h2><p>Jest w tej historii ciekawa koincydencja.</p><p>Miasto deklaruje, że pierwszy etap nowych basenów chciałoby uruchomić <strong>latem 2028 roku</strong>.&nbsp;</p><p>Według warunków koncesji eksploatacja GT-1 ma natomiast ruszyć najpóźniej <strong>30 września 2028 roku</strong>. Wklejony tekst</p><p>Same daty nie dowodzą oczywiście, że oba harmonogramy są formalnie połączone. Ale redakcyjnie trudno ich nie zestawić.</p><p>Jeśli miasto poważnie traktuje deklarowany termin uruchomienia pierwszego etapu basenów, najbliższe kilkanaście miesięcy powinno przynieść konkretne decyzje: finansowanie, dokumentację, inwestora lub wykonawcę oraz dokładny model wykorzystania wody z GT-1.</p><h2>Najważniejsze pytanie: co teraz?</h2><p>W 2018 roku pytaliśmy, czy pod Tomaszowem jest woda termalna.</p><p>W 2020 roku dowiedzieliśmy się, jakie ma parametry.</p><p>Później pytanie brzmiało, czy miasto stać na Termy Niebieskie Źródła.</p><p>Dziś sytuacja jest inna.</p><p>Zasoby są udokumentowane. Koncesja została wydana. Koncepcja basenów ponownie pojawiła się na stole.</p><p>Dlatego najważniejsze pytanie 2026 roku brzmi już nie:</p><p><strong>„Czy mamy wodę?”</strong></p><p>Tylko:</p><p><strong>„Co Tomaszów zamierza z nią zrobić — i za ile?”</strong></p><h3><strong>&nbsp;</strong></h3><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56845,powiat-nie-kupuje-komputerow-chce-wynajac-70-zestawow-na-trzy-lata-z-prawem-wykupu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56845,powiat-nie-kupuje-komputerow-chce-wynajac-70-zestawow-na-trzy-lata-z-prawem-wykupu</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 21:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-powiat-nie-kupuje-komputerow-chce-wynajac-70-zestawow-na-trzy-lata-z-prawem-wykupu-1790624749.png</url>
                        <title>Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56845,powiat-nie-kupuje-komputerow-chce-wynajac-70-zestawow-na-trzy-lata-z-prawem-wykupu</link>
                    </image><description>Powiat Tomaszowski nie zamierza kupić 70 nowych komputerów w tradycyjny sposób. Samorząd uruchomił postępowanie na trzyletni najem zestawów All-in-One wraz z akcesoriami, licencjami, serwisem i obsługą gwarancyjną. Po 36 miesiącach sprzęt będzie można wykupić. W planie postępowań na to zadanie zapisano około 390 tys. zł, ale dopiero oferty pokażą, ile taki model będzie rzeczywiście kosztował. I wtedy będzie można zadać najważniejsze pytanie: czy najem okaże się korzystniejszy od zwykłego zakupu?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Trzyletni najem sprzętu komputerowego</strong> – Powiat Tomaszowski ogłosił postępowanie na wynajem 70 nowoczesnych komputerów typu All-in-One na okres 36 miesięcy. Kontrakt gwarantuje również prawo wykupu urządzeń po upływie trzech lat.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kompleksowa obsługa w cenie zamówienia</strong> – umowa oprócz dostarczenia samych stacji roboczych obejmuje pełne wyposażenie w akcesoria, niezbędne licencje systemowe, dokumentację techniczną, a także pełny serwis i wsparcie gwarancyjne przez cały czas trwania najmu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Szacunkowy budżet w planie zamówień</strong> – w rocznym planie postępowań przy tym zadaniu widnieje orientacyjna kwota około 390 tys. zł. Nie stanowi ona jednak ceny przyszłej umowy ani oficjalnego budżetu, jaki urzędnicy ujawnią bezpośrednio przed otwarciem ofert.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Krótki termin na składanie dokumentów</strong> – firmy informatyczne mają czas na składanie swoich propozycji cenowych do <strong>30 września 2026 r. do godziny 12:00</strong>. Oficjalne otwarcie kopert zaplanowano na godzinę 12:30.</li>    </ul></div><h2>70 komputerów, ale bez tradycyjnego zakupu</h2><p>Postępowanie nosi nazwę <strong>„Najem/dzierżawa zestawów komputerowych”</strong> i zostało ogłoszone 22 września. Zamawiającym jest Powiat Tomaszowski, a procedura prowadzona jest w trybie podstawowym na podstawie art. 275 pkt 1 Prawa zamówień publicznych.</p><p>Przedmiot zamówienia został określony dość jasno: chodzi o <strong>długoterminowy najem 70 komputerów stacjonarnych typu AiO na okres 36 miesięcy</strong>, z możliwością późniejszego wykupu. Sprzęt ma zostać dostarczony wraz z niezbędnymi akcesoriami, licencjami i dokumentacją. Przez trzy lata wykonawca ma również zapewniać serwis oraz obsługę gwarancyjną.&nbsp;</p><p>Tak właśnie zdefiniowany został podstawowy problem, który warto zbadać: nie sam fakt kupowania czy wynajmowania komputerów, lecz <strong>wybór modelu finansowania</strong>. Wklejony Markdown</p><h2>Najem zamiast własności. Dlaczego?</h2><p>Sam najem nie musi oznaczać rozwiązania droższego albo mniej gospodarniego.</p><p>Może dawać administracji kilka korzyści. Wydatek rozkłada się na trzy lata, serwis pozostaje po stronie wykonawcy, urząd nie musi osobno organizować napraw, a koszt użytkowania sprzętu jest bardziej przewidywalny.</p><p>Z drugiej strony po 36 miesiącach komputery nie muszą automatycznie stać się własnością Powiatu. Dokumentacja przewiduje <strong>prawo wykupu</strong>, a to oznacza, że do kosztu trzech lat najmu trzeba będzie jeszcze doliczyć warunki końcowego przejęcia sprzętu. Dopiero suma tych dwóch elementów pozwoli sensownie porównać najem ze zwykłym zakupem. Wklejony Markdown</p><p>I tutaj pojawia się podstawowe pytanie do Starostwa: <strong>czy przed wyborem tej formuły wykonano analizę kosztów obu wariantów?</strong></p><h2>W planie jest około 390 tys. zł</h2><p>Ciekawy punkt odniesienia daje plan postępowań Powiatu.</p><p>Przy pozycji dotyczącej najmu/dzierżawy zestawów komputerowych widnieje kwota około <strong>390 tys. zł</strong>. Trzeba jednak podchodzić do niej ostrożnie. Jest to wartość wynikająca z planu postępowań, a nie jeszcze cena umowy ani nawet kwota, którą Powiat formalnie poda bezpośrednio przed otwarciem ofert</p><p>Jeżeli potraktować ją wyłącznie jako orientacyjny punkt odniesienia, dawałaby około <strong>5571 zł na jeden zestaw przez trzy lata</strong>. To jednak rachunek bardzo uproszczony, ponieważ w pakiecie znajdują się nie tylko same urządzenia, lecz również licencje, akcesoria oraz wieloletni serwis.</p><p>Dlatego atrakcyjnie brzmiąca kwota „na komputer” bez rozbicia kosztów mogłaby więcej zaciemniać niż wyjaśniać.</p><h2>Liczy się cena. Tylko cena</h2><p>W opublikowanych danych postępowania uwagę zwraca jeszcze jeden element: kryterium oceny ofert ma stanowić <strong>cena – 100 proc.</strong>&nbsp;</p><p>To oznacza, że jakość czy dodatkowe parametry nie będą później punktowane w ramach osobnych kryteriów, o ile wykonawca spełni wszystkie wymagania techniczne i warunki postawione w dokumentacji.</p><p>W praktyce tym ważniejsze staje się więc to, <strong>jak precyzyjnie Powiat opisał wymagany sprzęt i zakres serwisu</strong>. Jeżeli parametry i obowiązki wykonawcy są dobrze zdefiniowane, konkurencja cenowa może działać na korzyść samorządu. Jeżeli jednak wymagania okażą się minimalne, sama niska cena nie odpowie na pytanie o całkowitą opłacalność całego trzyletniego modelu.</p><h2>Prawo wykupu. Ale za ile?</h2><p>To może być najbardziej interesujący punkt całej umowy.</p><p>Sformułowanie „prawo wykupu” nie mówi jeszcze, jaka będzie cena przejęcia 70 urządzeń po trzech latach.</p><p>Może to być kwota symboliczna. Może być określona procentowo. Może też stanowić zauważalną część wartości sprzętu.</p><p>Bez tej liczby nie da się policzyć rzeczywistego kosztu.</p><p>Dlatego po otwarciu ofert warto zestawić trzy elementy:</p><p><strong>łączną wartość najmu przez 36 miesięcy + koszt wykupu + zakres świadczeń serwisowych.</strong></p><p>Dopiero potem można porównać tę sumę z ceną zakupu 70 podobnych komputerów wraz z trzyletnią obsługą techniczną.</p><h2>Serwis może zmienić cały rachunek</h2><p>Proste porównanie „ile kosztuje komputer w sklepie” z całkowitą wartością trzyletniej umowy byłoby błędem.</p><p>W zamówieniu Powiat płaci bowiem nie tylko za sprzęt, ale także za trzyletnią obsługę.</p><p>Znaczenie będą więc miały m.in. czas reakcji na awarię, obowiązek zapewnienia sprzętu zastępczego, zakres gwarancji, sposób wykonywania napraw oraz to, kto ponosi koszty części i transportu.</p><p>Jeżeli warunki serwisowe są szerokie, część różnicy między ceną zakupu a najmem może być ekonomicznie uzasadniona. Jeżeli okażą się podstawowe, pytanie o sens najmu będzie jeszcze ciekawsze</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gmina Tomaszów szykuje śmieci na 2027 rok. Poprzedni kontrakt kosztował ponad 7,4 mln zł. Ile będzie teraz?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56844,gmina-tomaszow-szykuje-smieci-na-2027-rok-poprzedni-kontrakt-kosztowal-ponad-7-4-mln-zl-ile-bedzie-teraz</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56844,gmina-tomaszow-szykuje-smieci-na-2027-rok-poprzedni-kontrakt-kosztowal-ponad-7-4-mln-zl-ile-bedzie-teraz</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 21:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gmina-tomaszow-szykuje-smieci-na-2027-rok-poprzedni-kontrakt-kosztowal-ponad-7-4-mln-zl-ile-bedzie-1790623534.png</url>
                        <title>Gmina Tomaszów szykuje śmieci na 2027 rok. Poprzedni kontrakt kosztował ponad 7,4 mln zł. Ile będzie teraz?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56844,gmina-tomaszow-szykuje-smieci-na-2027-rok-poprzedni-kontrakt-kosztowal-ponad-7-4-mln-zl-ile-bedzie-teraz</link>
                    </image><description>Gmina Tomaszów Mazowiecki rozpoczęła przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w 2027 roku. Poprzednie umowy, obejmujące dwa lata, miały łączną wartość ponad 7,4 mln zł. Tym razem wykonawcy mają wycenić tylko dwanaście miesięcy. Jest jednak coś jeszcze ciekawszego: oficjalna analiza gospodarki odpadami pokazuje, że w 2025 roku koszty całego systemu były wyższe od wpływów z opłat mieszkańców o ponad 305 tys. zł. Dokument tę różnicę nazywa… „nadwyżką”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>        <p style="margin: 0 0 15px 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Nowy przetarg na odbiór odpadów</strong> – Gmina ogłosiła przetarg na odbiór odpadów komunalnych obejmujący wyłącznie 2027 rok. Oficjalne otwarcie ofert od firm wykonawczych zaplanowano na 23 października. Dla porównania, poprzednie umowy dwuletnie (2025–2026) opiewały na łączną kwotę 7 415 322 zł.    </p>    <!-- Tabela: Bilans systemu gospodarki odpadami za 2025 rok -->    <table style="width: 100%; border-collapse: collapse; margin-bottom: 15px; font-size: 0.95em; background-color: #ffffff; border-radius: 4px; overflow: hidden; box-shadow: 0 1px 3px rgba(0,0,0,0.05);">        <thead>            <tr style="background-color: #5a6268; color: #ffffff; text-align: left;">                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold;">Wskaźnik finansowy (2025 rok)</th>                <th style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; text-align: right;">Kwota w zł</th>            </tr>        </thead>        <tbody>            <tr style="border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Całkowity koszt systemu dla gminy</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #333333;">4 150 582,82 zł</td>            </tr>            <tr style="background-color: #f8f9fa; border-bottom: 1px solid #e0e0e0;">                <td style="padding: 10px 15px; color: #333333;">Rzeczywiste wpływy z opłat od mieszkańców</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #333333;">3 844 949,96 zł</td>            </tr>            <tr style="background-color: #fff5f5;">                <td style="padding: 10px 15px; font-weight: bold; color: #c62828;">Deficyt (luka finansowa)</td>                <td style="padding: 10px 15px; text-align: right; font-weight: bold; color: #c62828;">- 305 632,86 zł</td>            </tr>        </tbody>    </table>    <p style="margin: 0; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <strong>Co z opłatami na 2027 rok?</strong> – Samorząd nie poinformował dotąd o ewentualnych podwyżkach stawek dla mieszkańców. Kluczowe dla ostatecznych decyzji będą ceny, jakie przedsiębiorstwa zaoferują w nadchodzącym przetargu.    </p></div><h2>Śmieci na rok, a nie na dwa</h2><p>Nowy przetarg figuruje w BIP Gminy Tomaszów Mazowiecki pod numerem <strong>RZ.271.2.28.2026</strong>. Jest prowadzony jako przetarg nieograniczony, a termin składania ofert wyznaczono na <strong>23 października 2026 roku, godz. 9.00</strong>.</p><p>Zamówienie obejmuje odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości znajdujących się w gminnym systemie oraz osobną część dotyczącą Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. W przekazanym materiale punktem wyjścia jest właśnie zmiana okresu zamówienia: dotychczasowy kontrakt obejmował dwa lata, tymczasem nowe postępowanie dotyczy tylko roku 2027. Wklejony Markdown</p><p>Dlaczego? Dokumentacja przetargowa sama nie daje jeszcze odpowiedzi. To pytanie warto skierować bezpośrednio do Urzędu Gminy.</p><h2>Ponad 7,4 mln zł za lata 2025–2026</h2><p>Poprzednie postępowanie zakończyło się podpisaniem dwóch umów o łącznej wartości <strong>7 415 322 zł</strong>.</p><p>Za zasadniczą część, czyli odbiór i zagospodarowanie odpadów, odpowiada ENERIS. Wartość wybranej oferty wyniosła <strong>7 113 000 zł</strong>. Obsługę PSZOK powierzono Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej w Tomaszowie Mazowieckim za <strong>302 322 zł</strong>.&nbsp;</p><p>Proste podzielenie całej wartości przez dwa daje około <strong>3,71 mln zł rocznie</strong>. Takie działanie jest jednak tylko punktem orientacyjnym. I tutaj bardzo przydaje się opublikowana w kwietniu tego roku analiza gospodarki odpadami za 2025 rok.</p><p>Pokazuje bowiem, że rzeczywistość była nieco droższa.</p><h2>W 2025 roku system kosztował ponad 4,15 mln zł</h2><p>Według oficjalnej analizy Gminy Tomaszów Mazowiecki za sam odbiór i zagospodarowanie odpadów w 2025 roku zapłacono <strong>3 688 994,47 zł</strong>. Obsługa PSZOK kosztowała kolejne <strong>190 693,62 zł</strong>, a koszty administracyjne systemu wyniosły <strong>270 894,73 zł</strong>.</p><p>Łącznie daje to:</p><h3><strong>4 150 582,82 zł.</strong></h3><p>To już znacznie bardziej miarodajny punkt odniesienia dla przyszłego przetargu niż zwykłe dzielenie dwuletniego kontraktu przez dwa.&nbsp;</p><p>Dla porządku: w 2025 roku gmina liczyła <strong>11 353 zameldowanych mieszkańców</strong>, ale w deklaracjach odpadowych ujętych było <strong>10 623 osób</strong>, czyli około 94 proc. zameldowanych. System obejmował 4002 nieruchomości zamieszkałe, a 2701 z nich deklarowało przydomowy kompostownik.&nbsp;</p><h2>Koszty większe od wpływów. A w dokumencie „nadwyżka”</h2><p>Tu pojawia się szczególnie interesujący fragment oficjalnego dokumentu.</p><p>Wpływy z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi wyniosły w 2025 roku <strong>3 844 949,96 zł</strong>. Tymczasem koszty systemu wyniosły wspomniane <strong>4 150 582,82 zł</strong>. Matematyka jest bezlitosna: wpływy były więc niższe od kosztów o dokładnie:</p><h3><strong>305 632,86 zł.</strong></h3><p>Co ciekawe, w analizie gminnej przy tej właśnie kwocie znalazło się określenie <strong>„Nadwyżka z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi”</strong>.&nbsp;</p><p>Tyle że z liczb wpisanych bezpośrednio nad tą pozycją wynika sytuacja odwrotna — koszt jest wyższy od wpływów.</p><p>Może to być zwykły błąd opisowy w tabeli, ale warto poprosić urząd o jego wyjaśnienie. Jeśli dane są prawidłowe, system w 2025 roku nie pokrywał się wyłącznie z bieżących wpływów z opłat.</p><p>A to sprawia, że pytanie o koszty roku 2027 nabiera zupełnie innego ciężaru.</p><h2>Ile dziś płacą mieszkańcy?</h2><p>Analiza za 2025 rok wskazuje stawkę <strong>28 zł miesięcznie od osoby</strong> przy prawidłowej segregacji. W przypadku właścicieli domów jednorodzinnych kompostujących bioodpady przewidziano zwolnienie w wysokości <strong>4 zł od mieszkańca</strong>. Stawka podwyższona w opisanym w dokumencie systemie wynosi 60 zł.&nbsp;</p><p>Na razie nie ma podstaw, aby pisać, że od 2027 roku mieszkańców czeka podwyżka.</p><p>Ale jest podstawa, by zapytać, czy przy obecnych wpływach i przyszłej cenie usługi obecna stawka pozwoli system zbilansować.</p><p>I tutaj właśnie 23 października może okazać się datą znacznie ważniejszą niż wskazywałby zwyczajny kalendarz zamówień publicznych.</p><h2>Prawie 5 tysięcy ton odpadów</h2><p>W 2025 roku z terenu gminy odebrano i zagospodarowano łącznie <strong>4 911,76 ton odpadów komunalnych</strong>. Największą część stanowiły odpady zmieszane — <strong>2695,37 ton</strong>. Bioodpadów było 393,58 tony, opakowań z tworzyw sztucznych 322,43 tony, szkła 269,87 tony, papieru i tektury 113,88 tony, a odpadów wielkogabarytowych 295,32 tony.&nbsp;</p><p>Te dane są ważne, bo sama cena przetargowa niewiele mówi bez informacji o ilości odpadów.</p><p>Jeśli w 2027 roku wykonawcy zażądają większych pieniędzy, trzeba będzie sprawdzić, czy podrożała sama obsługa tony odpadów, czy też gmina zakłada wzrost ich ilości.</p><p>Dopiero takie porównanie pokaże rzeczywistą skalę zmiany.</p><h2>PSZOK przy Henrykowskiej</h2><p>Drugą częścią zamówienia pozostaje PSZOK. Obecnie prowadzi go ZGWK, a punkt funkcjonuje przy <strong>ul. Henrykowskiej 2/4 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Taka organizacja obowiązuje zarówno w 2025, jak i 2026 roku. Jeszcze w 2024 roku PSZOK prowadził ENERIS przy ul. Majowej 87/89.&nbsp;</p><p>Nowe postępowanie ponownie otwiera więc możliwość wyłonienia operatora tej części systemu na kolejny rok.</p><h2>Najważniejsze poznamy 23 października</h2><p>Dopóki koperty — dziś już oczywiście elektroniczne — pozostają zamknięte, nie ma sensu wróżyć z fusów ani z worków na odpady.</p><p>Nie wiemy jeszcze, ile będzie kosztował system w 2027 roku. Nie wiemy też, czy gmina zamierza zmieniać opłatę ponoszoną przez mieszkańców.</p><p>Wiemy natomiast, że w 2025 roku cały system pochłonął ponad <strong>4,15 mln zł</strong>, przy wpływach z opłat poniżej <strong>3,85 mln zł</strong>. Wiemy też, że w nowym przetargu gmina nie chce już wiązać się z wykonawcami na dwa lata, lecz tylko na dwanaście miesięcy.&nbsp;</p><p>I dlatego po otwarciu ofert trzeba będzie wykonać prosty, ale znacznie ważniejszy od samego wyniku przetargu rachunek:</p><p><strong>ile będzie kosztowała tona odpadów, ile cały system i czy pieniądze pobierane od mieszkańców wystarczą, żeby za niego zapłacić?</strong></p><p>To dopiero wtedy pokaże, czy rok 2027 będzie dla mieszkańców po prostu kolejnym rokiem wywożenia śmieci — czy także rokiem rozmowy o wysokości rachunków.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56843,nowe-centrum-opieki-nad-zwierzetami-bezdomnymi-otwarte-psy-przeszly-tam-w-wyjatkowym-spacerze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56843,nowe-centrum-opieki-nad-zwierzetami-bezdomnymi-otwarte-psy-przeszly-tam-w-wyjatkowym-spacerze</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 19:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowe-centrum-opieki-nad-zwierzetami-bezdomnymi-otwarte-psy-przeszly-tam-w-wyjatkowym-spacerze-1790618145.png</url>
                        <title>Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56843,nowe-centrum-opieki-nad-zwierzetami-bezdomnymi-otwarte-psy-przeszly-tam-w-wyjatkowym-spacerze</link>
                    </image><description>Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali.  Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nowy rozdział dla bezdomnych zwierząt</h2><p>To była przeprowadzka, która miała nie tylko wymiar organizacyjny, ale również symboliczny. <strong>Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi</strong> zostało oficjalnie otwarte, a wraz z nim rozpoczął się nowy etap opieki nad psami i kotami czekającymi na adopcję. Nowoczesny, kompleksowo wyposażony obiekt ma zapewnić zwierzętom bezpieczne i godne warunki pobytu.</p><p>Nowa siedziba centrum mieści się przy ul. Wapiennej 6. To właśnie tam trafiły zwierzęta ze schroniska przy ul. Kępa 3. Inwestycja ma znaczenie nie tylko dla samej placówki, ale też dla mieszkańców, którzy od lat angażują się w pomoc bezdomnym zwierzętom, wspierają adopcje i uczestniczą w spacerach z psami.</p><h2>Inwestycja za 16,6 mln zł</h2><p>Łączna wartość prac budowlanych związanych z realizacją centrum wyniosła <strong>16,6 mln zł</strong>. Na budowę obiektu pozyskano również <strong>8 mln zł dofinansowania</strong> z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. To jedna z tych inwestycji, które mają przełożyć się nie tylko na poprawę infrastruktury, ale przede wszystkim na codzienne warunki życia zwierząt pozostających pod opieką miasta.</p><p>Nowy obiekt został przygotowany jako miejsce nowoczesne i funkcjonalne. W praktyce oznacza to lepszą organizację opieki, większe bezpieczeństwo oraz warunki bardziej dostosowane do potrzeb psów i kotów oczekujących na nowych opiekunów. To ważne także z punktu widzenia osób odwiedzających schronisko i zainteresowanych adopcją.</p><h2>Nocna przeprowadzka kotów i poranny spacer z psami</h2><p>Otwarcie centrum miało wyjątkowy przebieg. Jako pierwsze do nowego schroniska przewieziono <strong>koty</strong>, a transport odbywał się w godzinach nocnych. Taki sposób przeprowadzki pozwolił zadbać o bezpieczeństwo i spokój zwierząt w trakcie przenosin do nowego miejsca.</p><p>Z kolei od godziny 8.00 rozpoczęła się przeprowadzka psów. Stali wolontariusze wraz ze zwierzętami przeszli w formie spaceru ze schroniska przy ul. Kępa 3 do nowego obiektu przy ul. Wapiennej 6. Do tego wyjątkowego marszu mogli dołączyć również mieszkańcy, dzięki czemu otwarcie centrum zyskało wspólnotowy i bardzo poruszający charakter.</p><p>Taka forma przeprowadzki pokazała, jak silnie wokół schroniska skupiona jest lokalna społeczność. Wolontariusze, pracownicy i mieszkańcy nie tylko pomogli w bezpiecznym przeniesieniu zwierząt, ale też zamienili ten dzień w wydarzenie pełne zaangażowania i życzliwości.</p><h2>Podziękowania i zaproszenie dla mieszkańców</h2><p>Przy okazji otwarcia centrum popłynęły podziękowania dla wszystkich osób zaangażowanych w przeprowadzkę. To wyrazy uznania dla wolontariuszy, pracowników oraz mieszkańców, którzy wsparli cały proces i zadbali o to, by zwierzęta trafiły do nowego miejsca spokojnie i bezpiecznie.</p><p>To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla miłośników zwierząt. Organizatorzy przypominają, że na <strong>spacery z psami</strong> można przychodzić w każdy weekend. Dla wielu zwierząt to nie tylko chwila ruchu i kontaktu z człowiekiem, ale także realna szansa na poznanie przyszłych opiekunów i znalezienie nowego domu.</p><p>Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi ma więc być nie tylko miejscem tymczasowego pobytu, ale przestrzenią, w której codzienna opieka spotyka się z zaangażowaniem mieszkańców. A to właśnie taka więź często daje zwierzętom największą szansę na lepszy los.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56833,bedkow-znow-pojdzie-do-urn-radna-zrzekla-sie-mandatu-beda-kolejne-wybory-uzupelniajace</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56833,bedkow-znow-pojdzie-do-urn-radna-zrzekla-sie-mandatu-beda-kolejne-wybory-uzupelniajace</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 09:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bedkow-znow-pojdzie-do-urn-radna-zrzekla-sie-mandatu-beda-kolejne-wybory-uzupelniajace-1790582380.png</url>
                        <title>Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56833,bedkow-znow-pojdzie-do-urn-radna-zrzekla-sie-mandatu-beda-kolejne-wybory-uzupelniajace</link>
                    </image><description>Rok temu mieszkańcy części gminy Będków przechodzili przez wybory uzupełniające do rady gminy. Teraz procedura rusza ponownie — tym razem w okręgu nr 1. Mandat Renaty Szymańskiej wygasł 1 września po jej pisemnym zrzeczeniu się mandatu, a Wojewoda Łódzki wyznaczyła głosowanie na 6 grudnia. Oficjalne dokumenty nie podają jednak, dlaczego radna zdecydowała się odejść.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wygaszenie mandatu radnej w Będkowie</strong> – Renata Szymańska złożyła oficjalne zrzeczenie się mandatu radnej Rady Gminy Będków, który formalnie wygasł z dniem 1 września 2026 roku. Dostępne dokumenty nie ujawniają powodów tej decyzji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Termin wyborów uzupełniających</strong> – zarządzenie Komisarza Wyborczego wyznaczyło datę wyborów uzupełniających w okręgu nr 1 na 6 grudnia 2026 roku. Mieszkańcy wybiorą jednego reprezentanta do rady.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Powtórka z procedury w obecnej kadencji</strong> – to już druga konieczność organizacji wyborów uzupełniających w tej gminie. Poprzednie miały miejsce 28 września 2025 roku w okręgu nr 2.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Analogiczna historia z przeszłości</strong> – w 2025 roku mandat wygasł również przez zrzeczenie (radnego Tomasza Jacka Bajona). Ponieważ zgłoszono wtedy tylko jednego kandydata, głosowanie odwołano, a funkcję bez walki objął Kazimierz Leonard Dulas.</li>    </ul></div><h2>Radna zrzekła się mandatu</h2><p>Początek tej historii jest krótki i urzędowy.</p><p>Komisarz Wyborczy w Skierniewicach II stwierdził wygaśnięcie mandatu radnej Renaty Szymańskiej, wybranej w okręgu nr 1. Formalną przyczyną było <strong>pisemne zrzeczenie się mandatu</strong>.</p><p>Mandat wygasł z dniem <strong>1 września 2026 roku</strong>. Kilka dni później dokument trafił do oficjalnego obiegu wyborczego, a 25 września Wojewoda Łódzki zarządziła wybory uzupełniające. Oficjalna strona KBW potwierdza, że głosowanie odbędzie się <strong>6 grudnia 2026 r.</strong>&nbsp;</p><p>Tyle wiadomo na pewno.</p><p>Nie wiadomo natomiast, <strong>dlaczego Renata Szymańska zrezygnowała</strong>.</p><p>W postanowieniu Komisarza nie ma uzasadnienia osobistego, politycznego ani zawodowego. Jest wyłącznie informacja o pisemnym zrzeczeniu się mandatu. To ważne, bo wokół lokalnej polityki pustka informacyjna szybko bywa wypełniana domysłami. Tu nie ma podstaw, żeby je powielać. Wklejony tekst</p><h2>Renata Szymańska nie była nową twarzą w radzie</h2><p>To nie była jej pierwsza kadencja.</p><p>W archiwalnym składzie Rady Gminy Będków z poprzedniej kadencji 2018–2023 Renata Szymańska również figuruje jako radna.&nbsp;</p><p>W obecnej kadencji była ponadto członkinią <strong>Komisji Rewizyjnej</strong>. Co ciekawe, strona BIP gminy nadal wymienia ją w jej składzie.</p><p>Nie musi to oznaczać niczego nadzwyczajnego — może być zwykłym opóźnieniem w aktualizacji strony. Pokazuje natomiast, że po formalnym wygaśnięciu mandatu pojawia się także techniczny temat: <strong>jak wygląda obecnie skład komisji i czy rada podjęła już działania porządkujące ten wakat</strong>.</p><h2>Rok temu Będków przechodził przez niemal identyczną procedurę</h2><p>Najciekawszy lokalny kontekst pojawia się jednak wtedy, gdy cofniemy kalendarz dokładnie o rok.</p><p><strong>28 września 2025 roku</strong> w Będkowie odbywały się wybory uzupełniające w okręgu nr 2.</p><p>I tamta historia zaczęła się podobnie.</p><p>4 lipca 2025 r. Komisarz Wyborczy stwierdził wygaśnięcie mandatu <strong>Tomasza Jacka Bajona</strong>, również wybranego z listy KWW Małgorzaty Kąs. Powód? Także <strong>pisemne zrzeczenie się mandatu</strong>. Mandat wygasł z dniem 1 lipca 2025 r.</p><p>Wojewoda zarządziła więc wybory uzupełniające na 28 września.</p><p>Tyle że w praktyce głosowanie nie było potrzebne.</p><h2>W 2025 roku do urn nawet nie poszli</h2><p>W okręgu nr 2 zgłoszono wówczas <strong>jednego kandydata na jeden mandat</strong>.</p><p>Zgodnie z Kodeksem wyborczym oznaczało to, że głosowania nie przeprowadzono. Mandat bez głosowania objął <strong>Kazimierz Leonard Dulas</strong>, zgłoszony przez KWW Dariusza Misztala.</p><p>To ciekawy kontrast z obecną sytuacją.</p><p>Dziś jeszcze nie wiadomo, ilu kandydatów wystartuje w okręgu nr 1. Wiadomo jedynie, że kalendarz już biegnie.</p><p>Jeżeli zgłoszony zostanie tylko jeden kandydat, scenariusz z 2025 roku może się powtórzyć. Jeżeli kandydatów będzie więcej — 6 grudnia dojdzie do realnego głosowania.</p><p>Na razie nie ma podstaw, by przesądzać który wariant się ziści.</p><h2>Dwa wakaty w jednej kadencji</h2><p>To właśnie ten fakt daje materiałowi szerszy sens.</p><p>W jednej kadencji, w jednej niewielkiej gminie, po raz drugi wygasa mandat radnego wskutek pisemnego zrzeczenia. Najpierw dotyczyło to okręgu nr 2, teraz okręgu nr 1.</p><p>Nie oznacza to automatycznie kryzysu w Radzie Gminy.</p><p>Nie ma też podstaw, by na tej podstawie mówić o konflikcie politycznym czy destabilizacji.</p><p>Ale jest to sytuacja nietypowa na tyle, że warto ją odnotować i wyjaśnić mieszkańcom: <strong>po raz drugi trzeba uruchamiać całą procedurę wyborczą tylko dlatego, że radny wybrany w wyborach powszechnych nie kończy kadencji</strong>.</p><h2>Kalendarz już biegnie</h2><p>Zarządzenie Wojewody Łódzkiego uruchamia konkretne terminy.</p><p>Do <strong>12 października 2026 r.</strong> komitety wyborcze mają czas na zawiadomienie Komisarza Wyborczego o swoim utworzeniu.</p><p>Do <strong>2 listopada, do godz. 16.00</strong>, należy zgłosić listy kandydatów na radnych. Wklejony tekst</p><p>Potem rozpocznie się już właściwa część kampanii.</p><p>Samo głosowanie wyznaczono na <strong>6 grudnia</strong>.&nbsp;</p><h2>Dlaczego w małej gminie nie wchodzi „następny z listy”?</h2><p>Dla wielu mieszkańców może to być najmniej intuicyjna część całej procedury.</p><p>W wyborach do rad gmin do 20 tys. mieszkańców stosuje się system jednomandatowych okręgów wyborczych. Jeżeli mandat radnego wybranego w takim okręgu wygasa, nie ma mechanizmu automatycznego „wejścia następnej osoby z listy” znanego z wyborów proporcjonalnych.</p><p>Trzeba przeprowadzić wybory uzupełniające.</p><p>Stąd kolejne zarządzenie Wojewody, kolejne komisje, terminy rejestracji komitetów, kandydatów i — jeśli będzie więcej niż jeden kandydat — kolejne głosowanie.</p><h2>A co z kosztami?</h2><p>To wątek, którego na podstawie obecnie dostępnych dokumentów nie da się jeszcze policzyć rzetelnie.</p><p>Wybory uzupełniające oznaczają jednak ponowną organizację procedury: pracę komisji, obsługę urzędniczą, przygotowanie dokumentów, lokalu, systemów informatycznych i — jeśli dojdzie do głosowania — również kart wyborczych.</p><p>Warto więc zapytać Gminę Będków i KBW:</p><p><strong>ile kosztowała procedura z 2025 roku i ile zabezpieczono na wybory z 6 grudnia 2026 roku?</strong></p><p>To może być ciekawy element uzupełniający tekst, ale nie powinien być przedstawiany jako zarzut wobec byłej radnej.</p><h2>Najważniejszego nadal nie wiemy</h2><p>W przypadku wyborów uzupełniających procedura jest przejrzysta.</p><p>Radny rezygnuje. Komisarz stwierdza wygaśnięcie mandatu. Wojewoda zarządza wybory. Komitety zgłaszają kandydatów.</p><p>Znacznie mniej przejrzysta jest przyczyna samej rezygnacji.</p><p>Oficjalny dokument nie odpowiada na pytanie, <strong>dlaczego Renata Szymańska postanowiła zakończyć mandat przed upływem kadencji</strong>.</p><p>Jeżeli była radna zechce tę decyzję wyjaśnić — będzie to najważniejsze uzupełnienie obecnej historii.</p><p>Na dziś pozostaje fakt: w grudniu Będków po raz drugi w tej kadencji będzie uzupełniał skład swojej rady.</p><p>Rok temu dotyczyło to okręgu nr 2.</p><p>Teraz — okręgu nr 1</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56832,bakterie-grupy-coli-w-wodociagu-wiaderno-woda-znow-jest-zdatna-do-picia-ale-co-wlasciwie-sie-wydarzylo</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56832,bakterie-grupy-coli-w-wodociagu-wiaderno-woda-znow-jest-zdatna-do-picia-ale-co-wlasciwie-sie-wydarzylo</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 09:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bakterie-grupy-coli-w-wodociagu-wiaderno-woda-znow-jest-zdatna-do-picia-ale-co-wlasciwie-sie-wydar-1790579577.png</url>
                        <title>Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56832,bakterie-grupy-coli-w-wodociagu-wiaderno-woda-znow-jest-zdatna-do-picia-ale-co-wlasciwie-sie-wydarzylo</link>
                    </image><description>Woda z wodociągu Wiaderno znów może być spożywana bez ograniczeń. Kilkadziesiąt godzin wcześniej sanepid stwierdził jednak w próbce pobranej ze Stacji Uzdatniania Wody obecność bakterii grupy coli. Wynik nie oznaczał obecności E. coli, ale wystarczył, by mieszkańcom Wiaderna, Dąbrowy, Jadwigowa i Kolonii Zawada zalecić gotowanie wody. Problem zniknął szybko. Pozostaje jednak kilka pytań: skąd wzięły się bakterie, co dokładnie oznaczały „natychmiastowe działania naprawcze” GZK i kiedy o całej sprawie dowiedzieli się mieszkańcy?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fffaf5; border-left: 5px solid #fd7e14; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #fd7e14; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przekroczenie norm w badaniu wody</strong> – w próbce pobranej 21 września laboratoryjnie stwierdzono obecność bakterii grupy coli na poziomie 2 jtk/100 ml, podczas gdy rygorystyczna wartość parametryczna dopuszcza wyłącznie 0 jtk/100 ml.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak najgroźniejszych mikroorganizmów</strong> – w badanych próbkach na szczęście nie wykryto groźnych bakterii E. coli ani enterokoków jelitowych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Czasowy nakaz gotowania wody</strong> – w związku z wykrytym incydentem mieszkańcy czterech okolicznych miejscowości zostali zobowiązani do profilaktycznego gotowania wody przed jej bezpośrednim spożyciem.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Odwołanie alertu i brak szczegółów</strong> – 24 września sanepid wydał decyzję przywracającą pełną przydatność wody do spożycia. Oficjalne komunikaty nie precyzują jednak, co stanowiło źródło zanieczyszczenia ani jakie konkretnie kroki naprawcze podjęto.</li>    </ul></div><h2>2 jtk zamiast zera</h2><p>Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tomaszowie Mazowieckim poinformował o niezgodności mikrobiologicznego parametru wskaźnikowego w wodzie z wodociągu Wiaderno. Chodziło o <strong>bakterie grupy coli</strong>. W próbce pobranej 21 września ze Stacji Uzdatniania Wody stwierdzono <strong>2 jednostki tworzące kolonie na 100 ml wody</strong>.</p><p>Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny potwierdził 24 września, że w wodociągu Wiaderno wystąpiła niezgodność dotycząca właśnie tego parametru.</p><p>Tu potrzebne jest ważne doprecyzowanie. Obowiązujące od 24 czerwca 2026 roku rozporządzenie Ministra Zdrowia określa wartość parametryczną dla bakterii grupy coli na poziomie <strong>0/100 ml</strong>, ale jednocześnie przewiduje możliwość wystąpienia pojedynczych bakterii w liczbie poniżej 10 jtk/100 ml pod warunkiem, że w badanej próbce nie występują <i>Escherichia coli</i> ani enterokoki jelitowe.</p><p>I właśnie tak było w Wiadernie: <strong>E. coli ani enterokoków jelitowych nie stwierdzono</strong>.</p><h2>To nie była E. coli</h2><p>To rozróżnienie jest kluczowe.</p><p>„Bakterie grupy coli” i <i>Escherichia coli</i> nie są pojęciami zamiennymi. W przypadku wodociągu Wiaderno sanepid mówił o <strong>parametrze wskaźnikowym</strong>, a nie o potwierdzonym występowaniu bakterii E. coli.</p><p>Przepisy dodatkowo wskazują, że przy wykryciu mniej niż 10 jtk bakterii grupy coli na 100 ml należy sprawdzić właśnie obecność E. coli i enterokoków jelitowych. W badanej próbce ich nie stwierdzono.</p><p>Nie oznacza to jednak, że wynik można było zignorować. Obecność bakterii wskaźnikowych jest sygnałem, że trzeba sprawdzić system uzdatniania lub dystrybucji wody i wykonać badania kontrolne.</p><h2>Cztery miejscowości objęte komunikatem</h2><p>Wodociąg Wiaderno zaopatruje w wodę mieszkańców <strong>Wiaderna, Dąbrowy, Jadwigowa i Kolonii Zawada</strong>. Informacje sanepidu dotyczyły więc odbiorców w czterech miejscowościach.</p><p>Po otrzymaniu nieprawidłowego wyniku mieszkańcom zalecono, aby wodę przeznaczoną do picia oraz przygotowywania żywności <strong>gotować przez minimum dwie minuty</strong>, a następnie pozostawić do ostudzenia.</p><p>Podobne zalecenie obejmuje zwykle również wodę przeznaczoną do mycia zębów, naczyń, surowych owoców i warzyw czy kąpieli niemowląt. Woda bez gotowania może natomiast służyć m.in. do prania, sprzątania i spłukiwania toalet. Taki sposób postępowania przy niewielkiej obecności bakterii grupy coli stosują również inne stacje sanitarne.&nbsp;</p><h2>„Natychmiastowe działania naprawcze”. Czyli jakie?</h2><p>I tu zaczyna się najbardziej interesująca część tej historii.</p><p>Gminny Zakład Komunalny poinformował mieszkańców, że dzięki podjętym <strong>„natychmiastowym działaniom naprawczym”</strong> jakość wody została doprowadzona do właściwych parametrów. W komunikacie nie wskazano jednak, co dokładnie wykonano.</p><p>Nie wiadomo zatem, czy sieć została płukana, dezynfekowana albo chlorowana. Nie podano też, czy wykryto jakąkolwiek awarię, nieszczelność, spadek ciśnienia czy inne zdarzenie, które mogłoby tłumaczyć wynik pierwszego badania.</p><p>Nie należy żadnego z tych scenariuszy przedstawiać jako faktu.</p><p>Na dziś publicznie dostępne materiały pozwalają powiedzieć jedynie tyle: <strong>wykryto nieprawidłowość, podjęto działania naprawcze, a kolejne wyniki pozwoliły sanepidowi przywrócić pełną przydatność wody do spożycia.</strong></p><h2>Dwa komunikaty w dwa dni</h2><p>Ciekawa jest również chronologia.</p><p>Próbkę pobrano <strong>21 września</strong>. Pierwszy komunikat PPIS nosił datę <strong>23 września</strong>, a na stronie tomaszowskiego sanepidu obydwa komunikaty — z 23 i 24 września — pojawiły się 24 września. Oficjalna strona PSSE pokazuje oba dokumenty obok siebie.</p><p>Już komunikat z <strong>24 września</strong> potwierdzał, że woda ponownie spełnia wymagania. Dzień później informację o przydatności wody opublikował również Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny: <strong>woda może być spożywana bez ograniczeń</strong>.</p><p>BIP Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikował natomiast informację GZK 25 września o godz. <strong>17:30</strong>, a załączony komunikat sanepidu o godz. <strong>17:32</strong>. Oba dokumenty zostały wytworzone dzień wcześniej.</p><p>I tu pojawia się pytanie nie o to, czy obecnie woda jest bezpieczna — bo jest — lecz <strong>kiedy mieszkańcy po raz pierwszy otrzymali informację o konieczności jej gotowania</strong>.</p><h2>Woda jest już zdatna do spożycia</h2><p>Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest dziś jednoznaczna.</p><p><strong>Woda z wodociągu Wiaderno jest ponownie przydatna do spożycia bez ograniczeń.</strong></p><p>Potwierdzają to zarówno komunikat sanepidu, jak i informacja Gminnego Zakładu Komunalnego.&nbsp;</p><p>To jednak nie zamyka sprawy od strony informacyjnej.</p><p>Wciąż warto wiedzieć, <strong>co było najbardziej prawdopodobnym źródłem nieprawidłowości</strong>, czy przyczynę udało się w ogóle ustalić oraz jakie działania pozwoliły w tak krótkim czasie przywrócić właściwe parametry</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56831,mostu-juz-nie-bedzie-miedzy-brzustowem-a-inowlodzem-powstanie-przepust-mieszkancow-czeka-dlugi-objazd</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56831,mostu-juz-nie-bedzie-miedzy-brzustowem-a-inowlodzem-powstanie-przepust-mieszkancow-czeka-dlugi-objazd</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 08:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mostu-juz-nie-bedzie-miedzy-brzustowem-a-inowlodzem-powstanie-przepust-mieszkancow-czeka-dlugi-obj-1790578962.png</url>
                        <title>Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56831,mostu-juz-nie-bedzie-miedzy-brzustowem-a-inowlodzem-powstanie-przepust-mieszkancow-czeka-dlugi-objazd</link>
                    </image><description>Od 1 października mieszkańcy Brzustowa i Inowłodza muszą przygotować się na poważne utrudnienia. Most na rzece Słomianka w ciągu drogi powiatowej nr 4330E zostanie całkowicie wyłączony z ruchu. Choć w komunikacie dla mieszkańców mowa jest o „remoncie mostu”, dokumentacja przetargowa mówi coś więcej: istniejąca konstrukcja ma zostać rozebrana, a w jej miejscu powstanie przepust drogowy. Prace mają potrwać do końca roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fffaf5; border-left: 5px solid #fd7e14; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #fd7e14; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Trzymiesięczne zamknięcie ważnej trasy</strong> – od 1 października do 31 grudnia 2026 roku droga powiatowa łącząca Brzustów z Inowłodzem będzie całkowicie zamknięta dla ruchu kołowego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Rozbiórka mostu zamiast remontu</strong> – dotychczasowy most na rzece Słomiance zostanie całkowicie wyburzony. W jego miejscu wykonawca wybuduje nowoczesny, trwały przepust drogowy.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Długi objazd przez region</strong> – z powodu braku możliwości przejazdu przez plac budowy, oficjalna trasa objazdowa została wytyczona przez kilkanaście okolicznych miejscowości.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Przetargowe zderzenie z cenami rynkowymi</strong> – historia finansowa projektu budzi duże zainteresowanie; pierwotna kwota zabezpieczona przez samorząd była wyraźnie niższa od realnych cen, jakie zaoferowały firmy w postępowaniu przetargowym.</li>    </ul></div><h2>Od 1 października droga będzie zamknięta</h2><p>Gmina Inowłódz poinformowała, że od <strong>1 października 2026 roku</strong> wyłączony z ruchu zostanie most na rzece Słomianka w ciągu drogi powiatowej nr 4330E między Brzustowem a Inowłodzem. Powodem są rozpoczynające się roboty budowlane.</p><p>Wyznaczony objazd prowadzić będzie przez <strong>Inowłódz, Dęborzeczkę, Kruszewiec, Bukowiec Opoczyński, Ziębów, Dąbrówkę, Trojanów, Szadkowice, Kamień, Tomaszówek, Sługocice i Brzustów</strong>. Samorząd apeluje do kierowców o uwzględnienie nowej organizacji ruchu przy planowaniu podróży. Przewidywany termin zakończenia prac to <strong>31 grudnia 2026 roku</strong></p><p>To nie będzie więc kilkudniowe zwężenie czy ruch wahadłowy. Przez około trzy miesiące podstawowe połączenie drogowe między dwiema miejscowościami zostanie przerwane.</p><h2>Nie remont, lecz rozbiórka</h2><p>W komunikacie dla mieszkańców pojawia się określenie „remont mostu”. Jednak oficjalne zamówienie Zarządu Dróg Powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim nosi nazwę:</p><p><strong>„Rozbudowa DP 4330E wraz z rozbiórką obiektu mostowego i budową przepustu drogowego na rz. Słomianka”.</strong></p><p>Postępowanie zostało ogłoszone 22 lipca 2026 roku, a termin składania ofert wyznaczono na 6 sierpnia. Zamawiającym jest Zarząd Dróg Powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>To ważne rozróżnienie. Po zakończeniu inwestycji starego mostu po prostu już nie będzie.</p><p>Z dokumentacji wynika, że istniejąca konstrukcja jest żelbetowym, jednoprzęsłowym mostem o długości około <strong>16,1 metra</strong>, szerokości około <strong>9 metrów</strong> i jezdni szerokiej na około <strong>5 metrów</strong>. Światło przęsła wynosi około 11,5 metra.</p><p>Nowy obiekt ma mieć inną konstrukcję i inne parametry. Według materiałów przywołanych w dokumentacji inwestycji ma to być przepust o części przelotowej długości około <strong>13,2 metra</strong>, z jezdnią poszerzoną do około <strong>7 metrów</strong> oraz ciągami dla pieszych i rowerzystów po obu stronach. Wklejony Markdown</p><h2>Most z problemami od lat</h2><p>Decyzja o zastąpieniu starego obiektu nową konstrukcją nie pojawiła się znikąd.</p><p>Według wcześniejszych informacji przywołanych w materiałach dotyczących inwestycji w <strong>2013 roku Słomianka wezbrała, a most został podmyty</strong>. Obiekt później wzmocniono, ale wprowadzono na nim ograniczenie nośności do <strong>8 ton</strong>. Wklejony Markdown</p><p>To ważny fragment historii tej przeprawy. Droga nr 4330E nie służy wyłącznie lokalnym przejazdom między sąsiednimi miejscowościami. Łączy sieć dróg w rejonie Brzustowa, Sługocic i Inowłodza, dlatego ograniczenia tonażowe i stan obiektu mają znaczenie również dla transportu gospodarczego.</p><p>Warto przy tym zachować techniczną ostrożność: sam fakt zastąpienia mostu przepustem nie oznacza automatycznie pogorszenia rozwiązania. Odpowiedź na pytanie, dlaczego projektanci wybrali właśnie taką konstrukcję, powinna wynikać z dokumentacji hydrologicznej i projektowej. Kluczowe jest m.in. to, czy nowy obiekt został obliczony z odpowiednim zapasem na gwałtowne wezbrania Słomianki.</p><h2>Osiem ofert i duże różnice w cenach</h2><p>Ciekawie wygląda również finansowa historia inwestycji.</p><p>Z lokalnej publikacji prasowej wynika, że w postępowaniu wpłynęło <strong>osiem ofert</strong>. Najtańszą, na około <strong>1,65 mln zł</strong>, miała złożyć firma Mostkol z Moskarzewa. Według tego samego źródła oferta została jednak odrzucona po wszczęciu procedury dotyczącej rażąco niskiej ceny i braku wymaganych wyjaśnień.</p><p>Kolejna oferta miała opiewać na około <strong>2,17 mln zł</strong>, natomiast zwycięska — według lokalnego materiału prasowego — na około <strong>2,31 mln zł</strong>. Najdroższa propozycja miała przekraczać <strong>3,8 mln zł</strong>. Wklejony Markdown</p><p>Tu potrzebna jest jednak ostrożność: <strong>w publicznie indeksowanych materiałach e-Zamówień, które udało mi się obecnie zweryfikować, nie znalazłem jeszcze końcowego ogłoszenia o wyniku postępowania potwierdzającego wykonawcę i ostateczną wartość zawartej umowy</strong>. Oficjalne źródła potwierdzają samo postępowanie, jego przedmiot i terminy, ale dane o rozstrzygnięciu należy jeszcze potwierdzić w informacji o wyborze oferty lub w umowie. <a href="https://ezamowienia.gov.pl/mo-client-board/bzp/notice-details/2026%2FBZP%2000356774%2F01?utm_source=chatgpt.com">e-Zamówienia</a></p><p>Dlatego nazwę wykonawcy i kwotę końcową warto w publikacji oznaczyć jako wymagające formalnego potwierdzenia przez Zarząd Dróg Powiatowych.</p><h2>Powiat musiał dołożyć do zadania</h2><p>Według materiałów źródłowych Powiat Tomaszowski pierwotnie zabezpieczył na realizację inwestycji około <strong>1,225 mln zł</strong>, podczas gdy dofinansowanie z rezerwy budżetu państwa miało wynosić około <strong>1,459 mln zł</strong>. Rada Powiatu miała następnie zwiększyć środki przeznaczone na inwestycję. Wklejony Markdown</p><p>Jeżeli potwierdzi się wartość zwycięskiej oferty na poziomie około 2,3 mln zł, będzie to oznaczało, że początkowe założenia finansowe wymagały wyraźnej korekty.</p><p>Nie jest to niczym niezwykłym przy obecnych cenach robót budowlanych, ale z punktu widzenia mieszkańców warto pokazać pełny rachunek: ile wynosi dotacja, ile dopłaca powiat i jaka jest ostateczna wartość całego zadania.</p><h2>Objazd przez kilkanaście miejscowości</h2><p>Najbardziej odczuwalnym skutkiem inwestycji nie będą jednak tabelki przetargowe, lecz codzienny dojazd.</p><p>Oficjalny objazd prowadzi przez kilkanaście miejscowości. Oznacza to dodatkowe kilometry dla mieszkańców dojeżdżających do pracy, rodziców odwożących dzieci do szkół, dostawców, rolników, autobusów oraz służb ratowniczych.</p><p>I właśnie tutaj pojawia się najważniejsze praktyczne pytanie: <strong>ile naprawdę wydłuży się droga między Brzustowem a Inowłodzem?</strong></p><p>Gmina w komunikacie podaje trasę objazdu, ale nie wskazuje jego długości ani dodatkowego czasu przejazdu. <a href="https://www.inowlodz.pl/aktualno%C5%9Bci-gminne/6168-utrudnienia-w-ruchu-drogowym-zamkni%C4%99cie-mostu-na-rzece-s%C5%82omianka-mi%C4%99dzy-brzustowem-a-inow%C5%82odzem?utm_source=chatgpt.com">Inowłodź</a></p><p>Warto też ustalić, czy podczas trzymiesięcznego zamknięcia przewidziano jakiekolwiek rozwiązanie awaryjne dla karetek, straży pożarnej albo innych pojazdów uprzywilejowanych. Równie ważna jest kwestia transportu szkolnego.</p><h2>Trzy miesiące wystarczą?</h2><p>Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, nowa przeprawa ma być gotowa przed końcem roku.</p><p>To ambitny termin, bo zakres robót obejmuje nie tylko rozbiórkę starego mostu, ale także wykonanie nowej konstrukcji i rozbudowę odcinka drogi. Oficjalny komunikat mówi o zakończeniu prac do <strong>31 grudnia 2026 roku</strong>. <a href="https://www.inowlodz.pl/aktualno%C5%9Bci-gminne/6168-utrudnienia-w-ruchu-drogowym-zamkni%C4%99cie-mostu-na-rzece-s%C5%82omianka-mi%C4%99dzy-brzustowem-a-inow%C5%82odzem?utm_source=chatgpt.com">Inowłodź</a></p><p>Pozostaje więc kilka pytań, na które Zarząd Dróg Powiatowych powinien odpowiedzieć mieszkańcom: <strong>jaka jest ostateczna wartość podpisanej umowy, kto formalnie został wykonawcą, czy termin końca roku jest terminem kontraktowym i jakie kary przewidziano za ewentualne opóźnienie?</strong></p><p>Warto również wyjaśnić, dlaczego nie zdecydowano się na przeprawę tymczasową oraz jak rozwiązano kwestie dojazdu służb ratunkowych i transportu uczniów.</p><p>Słomianka już raz przypomniała, że niewielka na co dzień rzeka potrafi pokazać zupełnie inne oblicze. Teraz, kilkanaście lat po podmyciu starego mostu, przeprawa przejdzie najbardziej radykalną zmianę z możliwych — <strong>stary obiekt zniknie, a jego miejsce zajmie przepust</strong>.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56830,28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-antybiotykow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56830,28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-antybiotykow</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 08:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-anty-1790577528.png</url>
                        <title>28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56830,28-wrzesnia-w-historii-warszawa-kapituluje-stalin-i-hitler-dziela-polske-fleming-otwiera-ere-antybiotykow</link>
                    </image><description>28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bolesne rocznice i kluczowe daty dla Polski</strong> – mija dokładnie 87 lat od podpisania aktu kapitulacji przez oblężoną Warszawę po bohaterskiej obronie. Tego samego dnia III Rzesza i ZSRR zawarły zbrodniczy traktat o granicach i przyjaźni, pieczętując kolejny rozbiór kraju.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomowe momenty w historii świata i medycyny</strong> – wspominamy 960. rocznicę lądowania Wilhelma Zdobywcy w Anglii oraz 98 lat od odkrycia penicyliny przez Alexandra Fleminga. Mija także 48 lat od nagłej śmierci papieża Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>32. rocznica wielkiej tragedii na morzu</strong> – przypada rocznica zatonięcia promu „Estonia”, w katastrofie którego zginęły setki osób – spośród 989 pasażerów i członków załogi ocalało zaledwie 137.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wieczorne emocje w Lidze Narodów UEFA</strong> – już dziś o godzinie 20:45 reprezentacja Polski zmierzy się na wyjeździe ze Szwecją. Pierwszy gwizdek na stadionie w Solnej wybrzmi punktualnie o stałej porze antenowej.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>poniedziałek, 28 września 2026 roku</strong>. To <strong>271. dzień roku</strong>, a do jego końca pozostają <strong>94 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Wacław, Marek, Tymon, Lena, Jan, Amalia, Wawrzyniec i Sylwin</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś o <strong>6.35</strong>, a zachodzi o <strong>18.24</strong>. Dzień potrwa dokładnie <strong>11 godzin, 49 minut i 13 sekund</strong>.</p><p>28 września obchodzony jest <strong>Światowy Dzień Wścieklizny</strong>. Hasło tegorocznej edycji brzmi <strong>„Stronger Together” – „Silniejsi razem”</strong>. WHO podkreśla znaczenie szczepień psów, szybkiego leczenia po ekspozycji i współpracy lekarzy, weterynarzy oraz służb publicznych w ramach podejścia One Health.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>960 lat temu (1066). Wilhelm ląduje w Anglii</h3><p>Trzy dni wcześniej król Harold II odniósł wielkie zwycięstwo pod Stamford Bridge. Pokonał norweską armię Haralda Hardrady i mógł sądzić, że najgroźniejszy przeciwnik został usunięty.</p><p>Historia właśnie szykowała mu następnego.</p><p>Rankiem <strong>28 września 1066 roku Wilhelm, książę Normandii, wylądował ze swoją armią w zatoce Pevensey na południu Anglii</strong>. English Heritage podaje, że flota liczyła prawdopodobnie setki jednostek i przewoziła tysiące ludzi oraz konie. Lądowanie odbyło się bez oporu, ponieważ Harold znajdował się setki kilometrów dalej na północy.</p><p>Normanowie szybko zabezpieczyli przyczółek i zaczęli przygotowania do dalszej walki.</p><p>Harold musiał ponownie ruszyć w forsowny marsz.</p><p>14 października obie armie spotkały się pod Hastings.</p><p>Harold zginął, Wilhelm zwyciężył, a podbój normański zmienił angielską arystokrację, język, prawo, architekturę i system własności ziemskiej.</p><p>Czasem jedna epoka kończy się nie podczas bitwy.</p><p>Kończy się w chwili, gdy pierwsza łódź dotyka brzegu.</p><h3>245 lat temu (1781). Zaczyna się oblężenie Yorktown</h3><p><strong>28 września 1781 roku siły amerykańskie i francuskie rozpoczęły oblężenie Yorktown w Wirginii.</strong></p><p>To właśnie ta operacja doprowadziła kilka tygodni później do kapitulacji armii brytyjskiego gen. Charlesa Cornwallisa.</p><p>Nie oznaczało to jeszcze formalnego końca wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, ale politycznie i militarnie wynik konfliktu był coraz trudniejszy do odwrócenia.</p><p>Wielka Brytania dysponowała nadal potężną flotą i wojskiem.</p><p>Problem polegał na tym, że wojna stawała się kosztowna, przeciągała się, a interwencja Francji sprawiła, że przestała być wyłącznie kolonialnym buntem.</p><p>Yorktown pokazało też znaczenie sojuszy.</p><p>Amerykańskie zwycięstwo nie było wyłącznie amerykańskie.</p><h3>102 lata temu (1924). Pierwszy lot dookoła świata</h3><p><strong>28 września 1924 roku trzy samoloty US Army Air Service wylądowały w Seattle, kończąc pierwszy udany lot dookoła świata.</strong></p><p>Wyprawa trwała 175 dni.</p><p>Dzisiaj można okrążyć Ziemię samolotem w czasie mierzonym w godzinach. Sto lat temu przedsięwzięcie oznaczało przeloty nad terenami bez lotnisk, brak współczesnej nawigacji, problemy z pogodą i maszyny, których niezawodność nie miała wiele wspólnego ze współczesnym lotnictwem.</p><p>Lot był czymś więcej niż sportowym rekordem.</p><p>Pokazywał, że samolot przestaje być eksperymentalną maszyną.</p><p>Staje się narzędziem, które może połączyć świat.</p><h3>98 lat temu (1928). Pleśń, której Fleming nie wyrzucił</h3><p>Historia penicyliny jest tak słynna, że obrosła własną legendą.</p><p>Popularne kalendaria podają <strong>28 września 1928 roku</strong> jako dzień odkrycia penicyliny przez <strong>Alexandra Fleminga</strong>. Associated Press również przypomina tę datę.&nbsp;</p><p>Źródła naukowe pokazują jednak bardziej złożony obraz. NobelPrize.org potwierdza, że jesienią 1928 roku Fleming zauważył na hodowli gronkowców pleśń otoczoną strefą wolną od bakterii, a następnie rozpoczął dalsze doświadczenia. Niektóre opracowania wskazują, że pierwszą obserwację wykonał już po powrocie z urlopu na początku września</p><p>Pewne jest coś ważniejszego od sporu o konkretną kartkę w kalendarzu.</p><p>Fleming nie wyrzucił zanieczyszczonej szalki.</p><p>Zaczął się zastanawiać, dlaczego wokół pleśni bakterie giną.</p><p>Nazwana później <strong>penicyliną</strong> substancja sama w sobie nie stała się od razu lekarstwem. Dopiero zespół Howarda Floreya, Ernsta Chaina i ich współpracowników opracował metody umożliwiające jej oczyszczanie oraz produkcję na większą skalę. Fleming, Florey i Chain otrzymali za te prace Nagrodę Nobla w 1945 roku.</p><p>Antybiotyki uratowały później miliony ludzi.</p><p>Wszystko zaczęło się od czegoś, co inny człowiek mógłby uznać za laboratoryjny bałagan.</p><h3>87 lat temu (1939). Warszawa podpisuje kapitulację</h3><p><strong>28 września 1939 roku o godz. 13.15 podpisano akt kapitulacji Warszawy.</strong></p><p>Dokument w dawnej Fabryce Silników Lotniczych Skody na Rakowcu podpisali gen. <strong>Tadeusz Kutrzeba</strong> i niemiecki gen. <strong>Johannes Blaskowitz</strong>.</p><p>Warszawa broniła się od pierwszego dnia wojny.</p><p>Miasto bombardowano, ostrzeliwano artylerią, brakowało wody, żywności, lekarstw i energii elektrycznej. 25 września przeżyło szczególnie niszczycielskie naloty. IPN wskazuje, że decyzja o kapitulacji zapadła następnego dnia wobec dramatycznej sytuacji ludności cywilnej i braku realnej możliwości dalszej skutecznej obrony.&nbsp;</p><p>Kapitulacja nie oznaczała końca kampanii.</p><p>Nadal walczyły m.in. Modlin i Hel, a Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga będzie biła się do początku października.</p><p>Dzień wcześniej w Warszawie powstała także <strong>Służba Zwycięstwu Polski</strong>.</p><p>Regularna armia przegrywała kampanię.</p><p>Państwo przygotowywało już zejście do podziemia.</p><h3>87 lat temu (1939). Stalin i Hitler poprawiają mapę Polski</h3><p>Tego samego dnia w Moskwie wydarzyła się rzecz równie ważna.</p><p><strong>28 września 1939 roku III Rzesza i Związek Sowiecki podpisały niemiecko-sowiecki traktat o granicach i przyjaźni.</strong></p><p>Był rozwinięciem porozumienia Ribbentrop–Mołotow zawartego miesiąc wcześniej.</p><p>Obaj agresorzy dokonywali korekty pierwotnie uzgodnionego podziału Polski. Nowa granica miała przebiegać m.in. Pisą, Narwią, Bugiem i Sanem. Niemcy otrzymywali część terenów przewidzianych wcześniej dla ZSRR, a Stalin uzyskiwał swobodę działania wobec Litwy.</p><p>Do układu dołączono tajne protokoły.</p><p>Jedna z klauzul przewidywała współdziałanie obu okupantów przeciw polskim działaniom niepodległościowym.</p><p>Nazistowskie Niemcy i sowiecki Związek Sowiecki różniły się ideologicznie.</p><p>We wrześniu 1939 roku potrafiły jednak znaleźć wspólny język, kiedy chodziło o likwidację polskiej państwowości.</p><p>Tego dnia na papierze próbowano postawić kropkę nad historią Polski.</p><p>Historia tej kropki nie uznała.</p><h3>85 lat temu (1941). Ted Williams nie siada na ławce</h3><p>Sport czasem tworzy swoje legendy na przekór kalkulatorowi.</p><p><strong>28 września 1941 roku Ted Williams przystępował do ostatniego dnia sezonu baseballowego ze średnią odbić wystarczającą, aby po zaokrągleniu zachować magiczne .400.</strong></p><p>Mógł nie grać.</p><p>Zagrał oba mecze.</p><p>Zdobył sześć trafień w ośmiu podejściach i zakończył sezon ze średnią <strong>.406</strong>. Do dziś żaden zawodnik American League ani National League nie powtórzył takiego wyniku w pełnym sezonie</p><p>Najciekawsze w tej historii nie są same statystyki.</p><p>Najciekawsze jest to, że Williams zaryzykował rekord, aby nie zdobywać go przy biurku.</p><h3>68 lat temu (1958). Francja buduje V Republikę</h3><p>Jesienią 1958 roku Francja znajdowała się w głębokim kryzysie politycznym związanym m.in. z wojną w Algierii.</p><p><strong>28 września Francuzi opowiedzieli się w referendum za nową konstytucją</strong>, która stała się fundamentem V Republiki.</p><p>Jej architektem politycznym był Charles de Gaulle.</p><p>Nowy system wzmacniał władzę wykonawczą i pozycję prezydenta wobec parlamentu.</p><p>To nie była drobna reforma ustrojowa.</p><p>Francja zmieniała mechanizm działania państwa.</p><p>V Republika istnieje do dziś.</p><h3>48 lat temu (1978). Pontyfikat trwał 33 dni</h3><p><strong>28 września 1978 roku zmarł papież Jan Paweł I – Albino Luciani.</strong></p><p>Został wybrany zaledwie 26 sierpnia. Watykan podaje 28 września jako dzień końca jego pontyfikatu, trwającego <strong>33 dni</strong>.&nbsp;</p><p>Luciani jako pierwszy papież przyjął podwójne imię, nawiązując do Jana XXIII i Pawła VI.</p><p>Nie zdążył zrealizować większego programu pontyfikatu.</p><p>Nagła śmierć uruchomiła kolejne konklawe.</p><p>16 października kardynałowie wybrali <strong>Karola Wojtyłę</strong>.</p><p>Czasem jedna niespodziewana śmierć sprawia, że historia gwałtownie skręca w kierunku, którego kilka tygodni wcześniej nikt nie przewidywał.</p><h3>35 lat temu (1991). Metallica gra dla Moskwy, która właśnie zmienia świat</h3><p><strong>28 września 1991 roku na lotnisku Tuszyno w Moskwie odbył się koncert Monsters of Rock.</strong></p><p>Wystąpili m.in. AC/DC, Metallica, The Black Crowes i Pantera. Oficjalne archiwum Metalliki potwierdza datę, miejsce i set zawierający m.in. <strong>„Enter Sandman”, „Creeping Death”, „Master of Puppets”, „One” i „Battery”</strong>.</p><p>Nie był to zwykły koncert.</p><p>Związek Sowiecki znajdował się w ostatnich miesiącach istnienia. Próba puczu w Moskwie wydarzyła się zaledwie kilka tygodni wcześniej.</p><p>Rock, przez dekady traktowany przez komunistyczne władze z podejrzliwością, grał teraz przed gigantycznym tłumem w stolicy rozpadającego się imperium.</p><p>Najlepsze zdjęcia z tamtego dnia wyglądają jak metafora epoki.</p><p>Milicja, mundury, tysiące ludzi i gitary.</p><p>System już się chwiał.</p><p>Wzmacniacze pracowały na pełną moc.</p><h3>32 lata temu (1994). Bałtyk pochłania „Estonię”</h3><p>W nocy z 27 na <strong>28 września 1994 roku prom pasażerski „Estonia” płynął z Tallinna do Sztokholmu</strong>.</p><p>Warunki były bardzo ciężkie.</p><p>Około godz. 1.22 nadano sygnał Mayday. Około 1.50 statek zniknął z radarów.</p><p>Na pokładzie znajdowało się <strong>989 osób</strong>.</p><p>Przeżyło 137. Zginęły 852 osoby.</p><p>Katastrofa pozostaje jednym z największych dramatów europejskiej żeglugi pasażerskiej czasu pokoju.</p><p>Późniejsze śledztwa skupiły się między innymi na konstrukcji furty dziobowej i sposobie, w jaki woda dostała się na pokład samochodowy.</p><p>Morze potrzebowało bardzo niewiele czasu.</p><p>Rodziny ofiar czekają na pełne odpowiedzi od ponad trzech dekad.</p><h3>31 lat temu (1995). Oslo II – nadzieja, której historia nie spełniła</h3><p><strong>28 września 1995 roku w Waszyngtonie podpisano izraelsko-palestyńskie porozumienie znane jako Oslo II.</strong></p><p>Sygnatariuszami byli przedstawiciele Izraela i Organizacji Wyzwolenia Palestyny, a dokument podpisali m.in. premier Izraela <strong>Icchak Rabin</strong> i przewodniczący OWP <strong>Jaser Arafat</strong>. Wśród świadków znajdował się prezydent USA Bill Clinton.</p><p>Porozumienie regulowało m.in. zakres palestyńskiej samorządności i zasady stopniowego wycofywania wojsk izraelskich z części Zachodniego Brzegu.</p><p>Wówczas dokument przedstawiano jako następny krok procesu pokojowego.</p><p>Rabin został zamordowany kilka tygodni później.</p><p>Proces pokojowy nigdy nie doprowadził do trwałego rozwiązania konfliktu.</p><p>Ta rocznica przypomina więc nie tylko o podpisanym dokumencie.</p><p>Przypomina również, jak wielka może być różnica między politycznym porozumieniem a rzeczywistością kolejnych dekad.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>Brigitte Bardot</strong> urodziła się <strong>28 września 1934 roku</strong>. Francuska aktorka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kina europejskiego lat 50. i 60., szczególnie po filmie „I Bóg stworzył kobietę”. Później porzuciła kino i skoncentrowała się na działalności związanej z ochroną zwierząt.</p><p><strong>Mika Häkkinen</strong> urodził się <strong>28 września 1968 roku</strong> w Finlandii. Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 z lat 1998–1999 był jednym z największych rywali Michaela Schumachera. Oficjalna historia F1 przypomina, że wygrał 20 Grand Prix, a Schumacher wskazywał go później jako przeciwnika, którego najbardziej szanował.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia 1968 roku przyszła na świat <strong>Naomi Watts</strong>, późniejsza dwukrotna nominowana do Oscara. Światową popularność przyniosły jej m.in. „Mulholland Drive”, „The Ring”, „21 gramów” i „Niemożliwe”.&nbsp;</p><p><strong>Hilary Duff</strong>, urodzona 28 września 1987 roku, należała do pierwszego pokolenia gwiazd Disney Channel, które płynnie przeszły z telewizji dziecięcej do świata popu i dorosłego kina.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p>Najbardziej znaczącą rocznicą jest dzisiaj śmierć <strong>Jana Pawła I</strong>, który zmarł w Watykanie 28 września 1978 roku. Jego niezwykle krótki pontyfikat stał się bezpośrednim wstępem do wyboru pierwszego od stuleci papieża spoza Włoch – Karola Wojtyły.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>Pół wieku „Songs in the Key of Life”</h3><p>Dzisiejsza data ma muzyczny gigant.</p><p><strong>28 września 1976 roku – według katalogu Apple Music oraz archiwum poświęconego twórczości artysty – ukazało się w USA „Songs in the Key of Life” Stevie Wondera.</strong> Warto zaznaczyć, że część materiałów Motown podaje jako premierę 8 października; dlatego datowanie albumu nie jest w źródłach całkowicie jednolite.</p><p>Sama pozycja płyty nie budzi już żadnych sporów.</p><p>To jeden z najwyżej cenionych albumów soulowych i popowych XX wieku.</p><p><strong>„Sir Duke”, „I Wish”, „Isn’t She Lovely”, „As”, „Pastime Paradise”</strong> – Wonder stworzył płytę przypominającą wielkie miasto, w którym każda ulica prowadzi gdzie indziej.</p><p>Jest tu funk, jazz, soul, pop, elektronika i muzyka latynoska.</p><p>Album mówi jednocześnie o miłości, rasie, dzieciństwie, biedzie, rodzinie i społecznej odpowiedzialności.</p><p>Nie brzmi jak zbiór piosenek.</p><p>Brzmi jak cały świat zamknięty na winylu.</p><h3>39 lat temu Pixies ruszają z „Come On Pilgrim”</h3><p><strong>28 września 1987 roku 4AD wydało „Come On Pilgrim”, debiutanckie wydawnictwo Pixies.</strong></p><p>Osiem krótkich utworów wystarczyło, aby wyłonił się język, który kilka lat później będzie słychać u dziesiątek zespołów alternatywnych.</p><p>Cisza.</p><p>Wybuch.</p><p>Melodia.</p><p>Wrzeszczący Black Francis.</p><p>Bas Kim Deal.</p><p>„Caribou”, „Vamos”, „I've Been Tired”.</p><p>Kurt Cobain później otwarcie mówił o inspiracji Pixies przy budowaniu dynamiki Nirvany.</p><p>Grunge jeszcze nie opanował świata.</p><p>Jego alfabet właśnie powstawał.</p><h3>35 lat temu Metallica podbija Moskwę</h3><p>Moskwa 1991 roku była miejscem, gdzie polityczna historia spotkała muzykę w sposób niemal zbyt symboliczny.</p><p><strong>Metallica wyszła na scenę 28 września na lotnisku Tuszyno.</strong> Oficjalne archiwum zespołu dokumentuje koncert, a późniejsze wydawnictwa Metalliki zachowały nagrania m.in. „One” i „Battery”.</p><p>Zaledwie kilka lat wcześniej podobny obraz byłby trudny do wyobrażenia.</p><p>Teraz tłum pod Moskwą śpiewał „Enter Sandman”.</p><p>Imperium sowieckie miało przed sobą mniej niż trzy miesiące życia.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Ted Williams – rekord zamiast bezpiecznej kalkulacji</h3><p>W 1941 roku Ted Williams mógł ostatniego dnia sezonu usiąść na ławce i zabezpieczyć statystyczny wynik ponad .400.</p><p>Nie zrobił tego.</p><p>Zagrał.</p><p>W dwóch spotkaniach zaliczył sześć trafień w ośmiu podejściach i zakończył sezon ze średnią <strong>406</strong>.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Sport kocha liczby.</u></strong></span></h3><p>Jeszcze bardziej kocha historie o ludziach, którzy ryzykują piękną liczbę po to, żeby naprawdę na nią zasłużyć.</p><h3>Mika Häkkinen kończy 58 lat</h3><p>Dzisiejsze urodziny dwukrotnego mistrza świata Formuły 1 są dobrym pretekstem, by przypomnieć jedną z najważniejszych rywalizacji końca lat 90.</p><p><strong>Häkkinen kontra Schumacher</strong>.</p><p>McLaren kontra Ferrari.</p><p>Fin był niezwykle szybki, oszczędny w słowach i prawie całkowicie pozbawiony celebryckiego sposobu bycia. Formuła 1 zapamiętała go przede wszystkim za to, co robił za kierownicą.</p><h3>Sport dziś: Szwecja – Polska</h3><p>Wieczorem najważniejszym wydarzeniem dla polskich kibiców będzie <strong>mecz Szwecja – Polska w Lidze Narodów UEFA</strong>.</p><p>Spotkanie rozpocznie się o <strong>20.45 na Strawberry Arena w Solnej</strong>. Polska rozpoczęła tę edycję rozgrywek od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną, natomiast Szwecja wygrała z Rumunią 2:1.</p><p>Dla Polaków będzie to okazja do zdobycia pierwszego zwycięstwa w grupie.</p><p>Wieczorem kalendarium przestanie więc być zamkniętym dokumentem.</p><p>Dopisze do siebie wynik z 2026 roku.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><h3>Generał, który przyjmował kapitulację Warszawy, trafia do Spały</h3><p>Nie znalazłem mocnego, jednoznacznie udokumentowanego wydarzenia, które rozegrałoby się <strong>dokładnie 28 września w Tomaszowie Mazowieckim lub powiecie</strong>.</p><p>Ale dzisiejsza rocznica kapitulacji Warszawy ma bardzo wyraźne spalskie echo.</p><p>Akt kapitulacji stolicy przyjął ze strony niemieckiej <strong>gen. Johannes Blaskowitz</strong>. Kilka dni wcześniej, 25 września, Hitler ustanowił Naczelne Dowództwo Wojskowe „Wschód” – <strong>Oberost – którego siedzibę ulokowano w Spale</strong>. W październiku właśnie Blaskowitz stanął na czele tej struktury.</p><p>To jedna z tych historii, które pokazują, że wojna światowa nie była dla naszego regionu odległą mapą w podręczniku.</p><p>Człowiek podpisujący po niemieckiej stronie dokument kończący obronę Warszawy kilka tygodni później kierował strukturą wojskową działającą ze Spały.</p><p>Dawna rezydencja prezydentów Rzeczypospolitej stała się siedzibą okupacyjnego dowództwa.</p><p>W pobliskich Konewce i Jeleniu zaczęto później budować potężne żelbetowe schrony dla pociągów sztabowych.</p><h3>A pod nosem niemieckiego dowództwa pracował polski wywiad</h3><p>Historia ma jeszcze drugą stronę.</p><p>W Spale działała placówka wywiadowcza Związku Walki Zbrojnej, związana z <strong>Obwodem Tomaszów Mazowiecki</strong>. Organizował ją Roman Wojewódzki, a lokalną komórką kierował Ignacy Stadziński.&nbsp;</p><p>Niemcy mieli sztab.</p><p>Polacy próbowali zaglądać mu przez ramię.</p><p>To może być najlepszy lokalny komentarz do 28 września 1939 roku.</p><p>Warszawa podpisała kapitulację.</p><p>Ale wojna tomaszowian z okupantem dopiero się zaczynała.</p><h3>Dzisiejszy Tomaszów: dwie komisje przed wtorkową sesją</h3><p>Dzisiejszy lokalny kalendarz jest znacznie spokojniejszy, choć samorządowo zapowiada się pracowicie.</p><p>O <strong>godz. 14.00</strong> obraduje miejska <strong>Komisja Budżetu i Działalności Gospodarczej</strong>, dzień przed XXXIX sesją Rady Miejskiej. Oficjalny System Rada potwierdza termin obu posiedzeń.&nbsp;</p><p>Pół godziny później, o <strong>14.30</strong>, rozpocznie się XXXVI posiedzenie <strong>Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu Tomaszowskiego</strong>.&nbsp;</p><p>Wśród spraw, które mają być analizowane, znalazł się m.in. wniosek dotyczący transmisji i publikowania posiedzeń komisji oraz skarga dotycząca sytuacji w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. W tej drugiej sprawie na obecnym etapie istnieją zarzuty przedstawione w skardze – komisja dopiero ma się nimi zajmować, więc nie można traktować ich jako ustalonych faktów.</p><p>Historia dzisiejszego dnia pokazuje zresztą, jak szybko zmieniają się dekoracje państwa.</p><p>W 1939 roku podpisywano kapitulację stolicy i wyznaczano okupacyjne granice.</p><p>W 2026 roku spór dotyczy tego, czy obywatel powinien móc włączyć komputer i zobaczyć, jak pracuje komisja samorządowa.</p><p>Skala jest nieporównywalna.</p><p>Ale pytanie o państwo pozostaje podobne:</p><p><strong>kto podejmuje decyzje i ile obywatel może o nich wiedzieć?</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56829,tomaszow-pytal-rio-czy-moze-placic-za-smieci-z-innych-pieniedzy-dlaczego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56829,tomaszow-pytal-rio-czy-moze-placic-za-smieci-z-innych-pieniedzy-dlaczego</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 18:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-pytal-rio-czy-moze-placic-za-smieci-z-innych-pieniedzy-dlaczego-1790527684.png</url>
                        <title>Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56829,tomaszow-pytal-rio-czy-moze-placic-za-smieci-z-innych-pieniedzy-dlaczego</link>
                    </image><description>Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego zwrócił się do Regionalnej Izby Obrachunkowej z pytaniem, czy w sytuacji chwilowego braku pieniędzy z opłat śmieciowych miasto może zapłacić wykonawcom z innych własnych dochodów. RIO odpowiedziała, że w opisanej sytuacji jest to możliwe bez specjalnej uchwały rady — ale tylko pod warunkiem, że problem ma charakter przejściowy, a cały system bilansuje się w skali roku. Kilka miesięcy później znamy już pierwsze dane o funkcjonowaniu nowych opłat. I właśnie teraz pytanie z czerwca nabiera znacznie większego znaczenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Miasto zapytało RIO o bardzo konkretną rzecz</h2><p>To nie było pytanie z akademickiego seminarium prawa finansowego. Prezydent Tomaszowa chciał wiedzieć, czy — zanim na rachunek miasta wpłyną kolejne opłaty śmieciowe od mieszkańców — można zapłacić wykonawcom systemu z <strong>innych dochodów własnych miasta</strong>. Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi zarejestrowała sprawę pod sygnaturą <strong>WA-4120-22/2026-w</strong>. Oficjalna karta RIO potwierdza, że stanowisko sporządzono 25 czerwca, a opublikowano w BIP 21 sierpnia.</p><p>Na pierwszy rzut oka wygląda to jak techniczny problem księgowy. Faktura ma swój termin. Mieszkaniec swoją opłatę wnosi w innym terminie. Przez kilka lub kilkanaście dni w „szufladzie odpadowej” może więc brakować gotówki, mimo że w skali roku należne pieniądze do niej trafią. I właśnie na takim założeniu oparto pytanie Tomaszowa.</p><h2>RIO: można, ale pod jednym warunkiem</h2><p>Według stanowiska przywołanego w dokumentacji miasta i RIO, jeśli mamy do czynienia wyłącznie z <strong>przejściowym brakiem środków</strong>, spowodowanym rozminięciem terminów wpływu opłat i terminów faktur, miasto może czasowo skorzystać z innych własnych środków.</p><p>W takim przypadku — zgodnie z wyjaśnieniem — nie jest konieczna odrębna uchwała Rady Miejskiej podejmowana na podstawie art. 6r ust. 2da ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ale tu pojawia się słowo ważniejsze od całej reszty: &nbsp;<strong>przejściowo.</strong></p><p>RIO wyraźnie rozróżnia bowiem dwa zjawiska. Pierwsze to brak płynności — pieniądze są należne, ale nie wpłynęły jeszcze w dniu, w którym trzeba zapłacić rachunek. Drugie to deficyt — nawet po zsumowaniu całego roku opłaty pobrane od mieszkańców okazują się niższe niż koszt funkcjonowania systemu.</p><h2>Chwilowa luka czy trwałe dokładanie?</h2><p>Właśnie to rozróżnienie powinno być najważniejsze dla mieszkańców.</p><p>Jeżeli w styczniu trzeba zapłacić 2 mln zł wykonawcom, a należne opłaty od mieszkańców spłyną dopiero kilka lub kilkanaście dni później, mamy problem płynnościowy. Jeżeli natomiast po zakończeniu roku koszty wyniosą 20 mln zł, a z opłat uda się zebrać 18 mln — mamy strukturalny niedobór 2 mln zł. W drugim przypadku pieniądze nie „wrócą” później tylko dlatego, że zmieni się data w kalendarzu.</p><p>RIO wskazuje właśnie dlatego na potrzebę okresowego analizowania relacji wpływów do rzeczywistych kosztów oraz na znaczenie <strong>bilansu rocznego</strong>. I tu zaczyna się właściwe lokalne pytanie: <strong>do której kategorii należy obecna sytuacja Tomaszowa?</strong></p><h2>W tle największa od lat zmiana systemu</h2><p>Od 1 stycznia Tomaszów funkcjonuje według nowych stawek. Właściciel domu jednorodzinnego płaci obecnie <strong>29,90 zł miesięcznie od osoby</strong>. W budynkach wielolokalowych opłata została uzależniona od zużycia wody i wynosi <strong>11,10 zł za metr sześcienny</strong>.&nbsp;</p><p>Dla domów jednorodzinnych oznaczało to wzrost wobec obowiązującej od maja 2024 r. stawki <strong>19,90 zł od osoby</strong>. W blokach doszła natomiast znacznie głębsza zmiana — zmieniła się sama metoda naliczania.</p><p>Miasto weszło więc w 2026 rok z systemem opłat przebudowanym zarówno pod względem stawek, jak i częściowo mechanizmu ich wyliczania.&nbsp;</p><p>Kilka miesięcy później Prezydent pytał RIO o czasowe sięgnięcie po inne dochody. Sam ten fakt nie dowodzi deficytu. Ale zdecydowanie uzasadnia pytanie o płynność.</p><h2>We wrześniu radni zapytali o bilans</h2><p>Sprawa nabiera dodatkowego znaczenia, bo w Systemie Rada pojawiły się dwie niezależne interpelacje dotyczące finansów gospodarki odpadami.</p><p>Piotr Kucharski pytał o <strong>funkcjonowanie i bilansowanie się nowego systemu opłat po I półroczu 2026 roku</strong>. System Rada odnotowuje odpowiedź Prezydenta i dokument przygotowany przez wydział merytoryczny.&nbsp;</p><p>Ewa Radziewicz wystąpiła natomiast o informacje o <strong>funkcjonowaniu i sytuacji finansowej systemu gospodarowania odpadami po zmianie wysokości opłat</strong>. Wykaz interpelacji pokazuje, że również w tej sprawie odpowiedź została udzielona we wrześniu&nbsp;</p><p>To ważne, bo pytanie skierowane w czerwcu do RIO można dziś zestawić z rzeczywistymi wynikami pierwszych sześciu miesięcy.</p><p>I właśnie wtedy kończy się teoria, a zaczynają liczby.</p><h2>Co trzeba porównać</h2><p>Najważniejszy rachunek jest prosty tylko pozornie.</p><p>Po jednej stronie powinny znaleźć się:</p><p><strong>wpływy z opłat mieszkańców, należności i zaległości.</strong></p><p>Po drugiej:</p><p><strong>odbiór odpadów, ich transport i zagospodarowanie, PSZOK, obsługa administracyjna oraz pozostałe koszty systemu.</strong></p><p>Dopiero takie zestawienie pozwala odpowiedzieć, czy w czerwcu chodziło jedynie o różnicę kilku dni między wpływem opłat a zapłatą faktury, czy o coś więcej.</p><p>Nie można przy tym wyciągać prostego wniosku z samego półrocza.</p><p>RIO zwraca uwagę na bilans całoroczny. System może w czerwcu wykazywać przejściową różnicę, która zniknie w grudniu. Wklejony tekst</p><h2>Co właściwie oznacza art. 6r ust. 2da?</h2><p>Przepis, o który pytał Tomaszów, można sprowadzić do dość prostego mechanizmu. Co do zasady system śmieciowy finansowany jest z pieniędzy pobieranych od jego użytkowników. Jeżeli jednak wpływy z opłat nie wystarczają na pokrycie kosztów systemu, ustawodawca dopuścił możliwość finansowania części tych kosztów z innych dochodów własnych gminy.</p><p>To jednak jest już decyzja o czymś więcej niż chwilowym przesunięciu gotówki. W praktyce oznacza bowiem, że do systemu gospodarki odpadami zaczynają trafiać również pieniądze z ogólnego budżetu samorządu. A budżet nie jest studnią bez dna.</p><p>Każda złotówka przeznaczona na trwałe dopłacanie do odpadów nie może równocześnie sfinansować drogi, szkoły, zieleni czy innego zadania.</p><h2>RIO nie wydała „zgody”</h2><p>Tu potrzebna jest jeszcze jedna ważna korekta języka. Pismo RIO nie jest decyzją administracyjną ani formalnym zezwoleniem dla Tomaszowa.</p><p>Sama Izba wskazuje, że takie wyjaśnienia mają charakter informacyjny i nie są wiążącym rozstrzygnięciem. &nbsp;</p><p><strong>RIO przedstawiła stanowisko prawne, zgodnie z którym w opisanej przez miasto sytuacji przejściowe użycie innych środków jest dopuszczalne bez odrębnej uchwały rady.</strong></p><p>Różnica może wydawać się językowym drobiazgiem.</p><p>Nie jest.</p><h2>Najważniejsza odpowiedź przyjdzie dopiero na koniec roku</h2><p>W gospodarce odpadami emocje najczęściej wywołuje jedna liczba: wysokość miesięcznej opłaty. Tymczasem równie istotne są dwie inne: <strong>ile miasto zebrało i ile wydało.</strong></p><p>Czerwcowe pytanie Tomaszowa do RIO było więc czymś więcej niż prawniczą ciekawostką.</p><p>Pokazało praktyczny problem: rachunki za odpady trzeba regulować bez względu na to, czy wszystkie należne pieniądze od mieszkańców zdążyły już znaleźć się na miejskim rachunku.</p><p>RIO odpowiedziała: taki most finansowy może istnieć.</p><p>Ale pod jednym warunkiem.</p><p>Po drugiej stronie mostu muszą czekać wpływy, które ostatecznie pokryją koszty.</p><p>Jeżeli ich zabraknie także po podsumowaniu całego roku, wtedy przestaje to być kwestia kalendarza.</p><p>Zaczyna być kwestią ceny całego systemu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56828,pawel-olejnik-pokieruje-oddzialem-nowej-nadziei-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56828,pawel-olejnik-pokieruje-oddzialem-nowej-nadziei-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 13:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pawel-olejnik-pokieruje-oddzialem-nowej-nadziei-w-tomaszowie-mazowieckim-1790510086.png</url>
                        <title>Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56828,pawel-olejnik-pokieruje-oddzialem-nowej-nadziei-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Paweł Olejnik poinformował o objęciu funkcji pełniącego obowiązki prezesa oddziału Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim. W swoim komunikacie podkreślił odpowiedzialność za region i zapowiedział dalsze działania przed zbliżającymi się wyborami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nowa funkcja i polityczny sygnał</h2><p>Paweł Olejnik ogłosił, że objął stanowisko pełniącego obowiązki prezesa oddziału Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim. Informację przekazał w oficjalnym wpisie, w którym zaznaczył, że przyjmuje nową rolę z <strong>satysfakcją i poczuciem odpowiedzialności</strong>. To wyraźny sygnał, że lokalne struktury ugrupowania wchodzą w kolejny etap organizacyjny i przygotowują się do intensywniejszej aktywności.</p><p>W komunikacie nie zabrakło również podziękowań za zaufanie. Olejnik podkreślił, że traktuje nominację jako zobowiązanie do rzetelnej pracy na rzecz miasta i regionu. Taki ton wpisu sugeruje próbę budowania wizerunku polityka bliskiego lokalnym sprawom, który chce łączyć partyjne ambicje z codziennymi problemami mieszkańców.</p><h2>Akcent na wybory i sprawy mieszkańców</h2><p>W swoim oświadczeniu nowy szef oddziału zwrócił uwagę na wagę nadchodzących wyborów parlamentarnych. Ocenił je jako jedne z najważniejszych od 1989 roku, wskazując na liczne zagrożenia i niepokojące zjawiska wpływające na życie zwykłych ludzi. Tego rodzaju deklaracja wpisuje się w ostrzejszą retorykę kampanijną, ale jednocześnie ma mobilizować sympatyków oraz osoby niezdecydowane.</p><p>Olejnik zaznaczył, że działalność polityczna może mieć realne znaczenie dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic. To ważny element przekazu, ponieważ lokalna polityka coraz częściej opiera się nie tylko na ogólnokrajowych hasłach, lecz także na obietnicy konkretnych działań dotyczących jakości życia, bezpieczeństwa i rozwoju regionu.</p><h2>Budowanie lokalnych struktur</h2><p>Ogłoszeniu towarzyszy grafika z wizerunkiem Pawła Olejnika oraz komunikatem o objęciu funkcji w Tomaszowie Mazowieckim. Tego rodzaju materiały są dziś standardowym narzędziem politycznej komunikacji w mediach społecznościowych. Mają wzmacniać rozpoznawalność nowych liderów i porządkować przekaz wokół jednej, czytelnej informacji.</p><p>Wpis kończy się zaproszeniem do współpracy skierowanym do mieszkańców oraz zapowiedzią ujawnienia kolejnych szczegółów w najbliższym czasie. To może oznaczać zarówno dalszą rozbudowę struktur, jak i przedstawienie lokalnych priorytetów programowych. Dla obserwatorów sceny politycznej w regionie jest to sygnał, że <strong>Nowa Nadzieja chce mocniej zaznaczyć swoją obecność w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><h2>Co może oznaczać ta zmiana</h2><p>Zmiana na czele lokalnego oddziału często bywa początkiem szerszego politycznego otwarcia. Jeśli za nominacją pójdą spotkania z mieszkańcami, aktywność w terenie i wyraźne stanowiska w sprawach samorządowych, nowy lider może stać się istotną postacią lokalnej debaty publicznej. Wiele będzie zależeć od tego, czy zapowiedzi szybko przełożą się na konkretne działania.</p><p>Na razie przekaz jest jasny: partia stawia na nowe otwarcie, a Paweł Olejnik ma być twarzą tego procesu w Tomaszowie Mazowieckim. Najbliższe tygodnie pokażą, czy nominacja okaże się jedynie zmianą organizacyjną, czy też początkiem bardziej widocznej ofensywy politycznej w regionie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56827,piec-ofert-i-znow-bez-wykonawcy-co-dalej-z-sala-gimnastyczna-w-inowlodzu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56827,piec-ofert-i-znow-bez-wykonawcy-co-dalej-z-sala-gimnastyczna-w-inowlodzu</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 13:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-piec-ofert-i-znow-bez-wykonawcy-co-dalej-z-sala-gimnastyczna-w-inowlodzu-1790509097.png</url>
                        <title>Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56827,piec-ofert-i-znow-bez-wykonawcy-co-dalej-z-sala-gimnastyczna-w-inowlodzu</link>
                    </image><description>Pieniądze z dotacji są. Firm zainteresowanych remontem też nie brakuje. A wykonawcy wciąż nie ma. Gmina Inowłódz po raz drugi unieważniła postępowanie dotyczące modernizacji sali gimnastycznej przy miejscowej szkole podstawowej. Tym razem wpłynęło aż pięć ofert, ale żadna nie pozwoliła zakończyć przetargu podpisaniem umowy. Kluczowe pytanie brzmi teraz: ile pieniędzy trzeba dołożyć i czy samorząd zdąży z inwestycją w terminach wynikających z dofinansowania?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Szacunki i przyznane dofinansowanie</strong> – całkowity koszt planowanego zadania samorząd wyceniał pierwotnie na 1 153 470 zł, pozyskując na ten cel 692 tys. zł dotacji od Województwa Łódzkiego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Fiasko pierwszego podejścia przetargowego</strong> – w pierwszym przetargu gmina zabezpieczyła na sfinansowanie zamówienia wyłącznie kwotę dotacji (692 tys. zł brutto). Mimo wpłynięcia czterech ofert postępowanie unieważniono, gdyż nawet najtańsza propozycja przekraczała ten budżet.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Drugi przetarg i ponowne unieważnienie</strong> – kolejna próba wyłonienia wykonawcy przyniosła aż pięć ofert, jednak 25 września 2026 roku gmina ponownie unieważniła postępowanie z tego samego powodu prawnego.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Utajniony brakujący budżet</strong> – oficjalne publiczne ogłoszenie o wyniku drugiego przetargu nie ujawnia cen, jakie zaproponowali oferenci. Na ten moment nie wiadomo więc, jak duża kwota dzieli samorząd od możliwości podpisania umowy.</li>    </ul></div><h2>Dotacja jest. Wykonawcy wciąż nie ma</h2><p>Historia zaczęła się od dobrej wiadomości. Gmina Inowłódz otrzymała <strong>692 tys. zł</strong> na modernizację sali gimnastycznej przy Publicznej Szkole Podstawowej w ramach <strong>Programu Rozwoju Infrastruktury Sportowej w województwach – Edycja 2026</strong>.</p><p>Sam samorząd informował, że całkowity przewidywany koszt projektu wynosi <strong>1 153 470 zł</strong>. Oznacza to, że już od początku zadanie nie miało być finansowane wyłącznie z dotacji. Różnicę pomiędzy wartością projektu a dofinansowaniem trzeba było pokryć z innych środków.</p><p>Problem pojawił się wtedy, gdy przyszło skonfrontować kosztorys z rynkiem. I rynek powiedział: drożej.</p><h2>Pierwszy przetarg: cztery oferty i 692 tysiące na stole</h2><p>Pierwsze postępowanie Gmina Inowłódz ogłosiła <strong>3 lipca 2026 roku</strong>. Termin składania ofert wyznaczono na 31 lipca.</p><p>Przed otwarciem ofert samorząd poinformował, że na sfinansowanie zamówienia przeznacza <strong>692 tys. zł brutto</strong>.</p><p>Wpłynęły cztery oferty. To jednak nie wystarczyło.</p><p>Ogłoszenie o wyniku mówi wprost: cena najtańszej oferty przekraczała możliwości finansowe zamawiającego. Gmina skorzystała więc z art. 255 pkt 3 Prawa zamówień publicznych i unieważniła postępowanie.</p><p>Co ważne, problemem nie był brak firm chętnych do wykonania zadania.</p><p>Problemem była cena.</p><h2>Dzień później ruszyła druga próba</h2><p>Gmina nie zwlekała długo. Pierwsze postępowanie formalnie zakończono ogłoszeniem wyniku <strong>20 sierpnia</strong>. Już <strong>21 sierpnia</strong> opublikowano kolejne ogłoszenie — tym razem oznaczone wyraźnie jako <strong>„POSTĘPOWANIE II”</strong>. To pokazuje, że samorząd chciał utrzymać tempo inwestycji.</p><p>Drugie postępowanie prowadzone było w tym samym trybie podstawowym, na podstawie art. 275 pkt 2 PZP. Zmieniła się natomiast liczba zainteresowanych wykonawców. W pierwszym przetargu były cztery oferty, w drugim — <strong>pięć</strong>.</p><p>Rynek odpowiedział więc jeszcze szerzej. Tyle że finał był taki sam.</p><h2>Pięć ofert. I znowu art. 255 pkt 3</h2><p>25 września o godz. 8.34 opublikowano wynik drugiego postępowania. <strong>Unieważniono. </strong>Podstawa prawna: ponownie <strong>art. 255 pkt 3 Prawa zamówień publicznych</strong>. Ogłoszenie potwierdza również, że zamawiający otrzymał <strong>pięć ofert</strong>.</p><p>Przepis jest dość prosty w skutkach: jeżeli najkorzystniejsza oferta albo oferta z najniższą ceną przekracza kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na zamówienie, a zamawiający nie zwiększa tej kwoty, postępowanie podlega unieważnieniu.</p><h2>Ile właściwie brakuje?</h2><p>Publicznie dostępne ogłoszenie o wyniku drugiego postępowania podaje liczbę ofert, zakres zamówienia i podstawę unieważnienia, ale <strong>nie publikuje cen pięciu wykonawców</strong>.</p><p>Nie wiadomo więc na podstawie tego dokumentu: jaka była najtańsza oferta, jaka była najwyższa, czy wszystkie firmy wyceniły zadanie na podobnym poziomie, ani o ile najtańsza oferta przekroczyła budżet gminy.</p><p>A właśnie te liczby powiedziałyby najwięcej, bo czym innym jest sytuacja, gdy do podpisania umowy brakuje 20 czy 30 tysięcy złotych, a czym innym, gdy luka wynosi kilkaset tysięcy.</p><p>Na dziś tego nie da się rzetelnie ustalić na podstawie opublikowanego ogłoszenia o wyniku.</p><h2>To nie jest zwykłe malowanie sali</h2><p>Warto przy tym pamiętać, że zakres inwestycji jest duży. To nie jest kosmetyczny remont polegający na pomalowaniu ścian i wymianie kilku lamp.</p><p>Dokumentacja obejmuje m.in. wykonanie gładzi i nowych powłok malarskich, sufit podwieszany z rozwiązaniem akustycznym, nowe oświetlenie LED, remont stolarki okiennej, wymianę drzwi, wymianę grzejników i części instalacji centralnego ogrzewania, cyklinowanie i lakierowanie drewnianej podłogi, wykonanie wentylacji mechanicznej z funkcją chłodzenia oraz modernizację instalacji elektrycznej.</p><p>Do tego dochodzi remont balkonu, magazynów, zaplecza, pomieszczenia sędziowskiego, klatki schodowej oraz wyposażenie sali.</p><p>Na liście są m.in. bramki do piłki ręcznej, tablice do koszykówki, tablica wyników, siedziska dla zawodników, osłony słupów, regały oraz rozbudowany system nagłośnienia.</p><p>To kompleksowa modernizacja.</p><p>I właśnie dlatego pytanie o realny koszt inwestycji jest zasadne.</p><h2>Terminy zaczynają mieć znaczenie</h2><p>Pierwsza dokumentacja przetargowa przewidywała <strong>siedem miesięcy od dnia podpisania umowy</strong> na wykonanie zadania.</p><p>Był jednak dodatkowy warunek związany z finansowaniem: <strong>60 proc. wartości umowy miało zostać wykonane do 31 grudnia 2026 roku, a pozostałe 40 proc. do 30 kwietnia 2027 roku</strong>.</p><p>To właśnie tutaj drugie unieważnienie staje się czymś więcej niż tylko kolejną procedurą. Mamy koniec września.</p><p>Jeżeli gmina zdecyduje się na trzeci przetarg, trzeba będzie przygotować dokumentację, wyznaczyć termin ofert, przeprowadzić badanie ofert i dopiero później podpisać umowę.</p><p>Kalendarz robi się coraz ciaśniejszy.</p><h2>Trzecia próba czy więcej pieniędzy?</h2><p>Po drugim unieważnieniu Gmina Inowłódz ma kilka możliwych scenariuszy. Może znaleźć dodatkowe środki i zwiększyć budżet. Może ponownie ogłosić przetarg. Może próbować zmienić zakres zadania, jeżeli pozwalają na to warunki dofinansowania. Może też łączyć te rozwiązania.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56826,po-uwagach-mieszkancow-inwestor-uzupelnil-raport-co-dalej-z-ferma-w-twardej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56826,po-uwagach-mieszkancow-inwestor-uzupelnil-raport-co-dalej-z-ferma-w-twardej</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 12:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-po-uwagach-mieszkancow-inwestor-uzupelnil-raport-co-dalej-z-ferma-w-twardej-1790507139.png</url>
                        <title>Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56826,po-uwagach-mieszkancow-inwestor-uzupelnil-raport-co-dalej-z-ferma-w-twardej</link>
                    </image><description>Spór o planowaną fermę drobiu w Twardej nie skończył się wraz ze spotkaniami mieszkańców, petycjami i konsultacjami społecznymi. Uwagi trafiły do urzędu, wójt wezwał pełnomocnika inwestora do zajęcia stanowiska, a ten przedstawił wyjaśnienia i uzupełnienia dokumentacji. Teraz ujednolicony raport środowiskowy ponownie trafił do instytucji, które mają go ocenić. Jedno jest pewne: decyzji szybko nie będzie. Gmina przesunęła termin zakończenia sprawy do 31 grudnia 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fffaf5; border-left: 5px solid #fd7e14; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #fd7e14; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Długotrwała procedura ws. fermy w Twardej</strong> – postępowanie administracyjne dotyczące budowy fermy drobiu na działce nr 578 ciągnie się już od lata 2025 roku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pozytywne zielone światło od RDOŚ</strong> – w styczniu 2026 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) wydała formalne, pozytywne uzgodnienie warunków realizacji tej inwestycji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Stanowczy sprzeciw i petycja mieszkańców</strong> – plany budowy wywołały masowy opór lokalnej społeczności. Mieszkańcy powołali specjalne stowarzyszenie, a pod przygotowaną petycją protestacyjną podpisało się 346 osób.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Uzupełnienia dokumentacji i ponowna weryfikacja</strong> – w toku konsultacji społecznych do urzędu wpłynęły liczne formalne uwagi. Inwestor złożył już swoje odpowiedzi oraz uzupełnił raport środowiskowy, który ponownie trafił do organów opiniujących.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Finał sprawy przesunięty na koniec roku</strong> – z uwagi na konieczność ponownego przeanalizowania zebranych materiałów, nowy ostateczny termin zakończenia postępowania wyznaczono na 31 grudnia 2026 roku.</li>    </ul></div><h2>Sprawa dawno wyszła poza urzędowy segregator</h2><p>Jeszcze latem 2025 roku była to przede wszystkim działka oznaczona numerem <strong>578</strong>, numer sprawy <strong>RŚ.6220.32.2025</strong> i kolejne dokumenty pojawiające się w Biuletynie Informacji Publicznej.</p><p>Z czasem historia wyszła jednak poza urząd.</p><p>Weszła do Domu Ludowego w Twardej, na zebrania mieszkańców, do petycji, korespondencji z gminą i Samorządowym Kolegium Odwoławczym. W maju tego roku NaszTomaszow.pl opisywał rosnący sprzeciw wobec inwestycji oraz spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej. Według informacji przekazanych przez organizatorów petycje skierowane do wójta Sławomira Bernackiego i posła Adriana Witczaka podpisało <strong>346 osób</strong>.</p><p>Mieszkańcy podnosili wtedy pytania o skalę inwestycji, transport, odory, hałas, gospodarkę odpadami, zużycie wody, ścieki i wpływ fermy na codzienne życie.</p><p>Były to jednak stanowiska strony społecznej, a nie przesądzone skutki przedsięwzięcia.</p><p>Dzisiaj sprawa wchodzi w nowy etap, bo przynajmniej część tych pytań znalazła już formalne miejsce w postępowaniu administracyjnym.</p><h2>Mieszkańcy złożyli uwagi. Wójt wezwał inwestora</h2><p>Najważniejsza informacja kryje się w najnowszym obwieszczeniu Wójta Gminy Tomaszów Mazowiecki z 24 września.</p><p>Urząd potwierdza, że w ramach procedury udziału społeczeństwa wpłynęły <strong>uwagi i wnioski dotyczące planowanej fermy</strong>.</p><p>W związku z ich treścią wójt wezwał pełnomocnika inwestora do przedstawienia stanowiska i odniesienia się do zgłoszonych zastrzeżeń.</p><p>Inwestor odpowiedział.</p><p>Według dokumentu przedłożył <strong>wyjaśnienia i uzupełnienia dokumentacji</strong>, które następnie zostały uwzględnione w ujednoliconym raporcie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wraz z jego uzupełnieniami.</p><p>To już coś więcej niż kolejna kartka z terminem.</p><p>Nie oznacza jeszcze, że mieszkańcy „zablokowali” inwestycję. Nie oznacza również automatycznie, że inwestor zmniejszył fermę albo zmienił technologię.</p><p>Ale oznacza, że zgłoszonych uwag nie można było po prostu odłożyć na bok. Inwestor musiał się do nich odnieść, a materiał dowodowy w sprawie został uzupełniony.</p><h2>Raport wraca do instytucji</h2><p>Jeszcze ważniejsze jest to, co wydarzyło się później.</p><p>Gmina informuje, że ze względu na <strong>zakres dokonanych uzupełnień</strong> ujednolicony raport został ponownie przesłany właściwym organom uzgadniającym oraz opiniującym.</p><p>Mają one jeszcze raz przeanalizować aktualny materiał i przedstawić stanowiska w zakresie swoich kompetencji. Dopiero później wójt będzie mógł ocenić całość zgromadzonych dowodów i zmierzać do wydania decyzji środowiskowej.</p><p>To właśnie ten fragment dokumentu jest dziś kluczowy.</p><p>Bo wcześniej procedura znajdowała się już znacznie dalej.</p><h2>RDOŚ wcześniej wydał pozytywne uzgodnienie</h2><p><strong>14 stycznia 2026 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi wydał pozytywne uzgodnienie warunków realizacji przedsięwzięcia.</strong> Informację o tym gmina opublikowała pod koniec stycznia.</p><p>Nie oznaczało to jeszcze zgody wójta na inwestycję, ale było ważnym elementem procedury.</p><p>Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej: raport został uzupełniony i ponownie przesłany organom.</p><p>Nie ma podstaw, aby twierdzić, że styczniowe stanowisko RDOŚ zostało uchylone albo cofnięte. Najnowszy dokument tego nie mówi.</p><p>Powstaje jednak naturalne pytanie:</p><blockquote><p><strong>czy po zapoznaniu się z aktualną wersją raportu RDOŚ podtrzyma wcześniejsze warunki bez zmian, czy będzie chciał je zmodyfikować lub uzupełnić?</strong></p></blockquote><p>Na odpowiedź trzeba czekać.</p><h2>Trzy kurniki i ponad 447 tysięcy brojlerów? To nadal wymaga weryfikacji</h2><p>Wiosną strona społeczna wskazywała, że na działce nr 578 planowane mają być trzy kurniki. W petycji przywoływano również znacznie większą skalę chowu w tej części Twardej — <strong>447 322 sztuki brojlerów w jednym cyklu</strong>, odpowiadające według autorów petycji 1789 DJP.</p><p>Te liczby wywołują wrażenie, ale właśnie dlatego trzeba podchodzić do nich ostrożnie.</p><p>Już w maju NaszTomaszow.pl zaznaczał, że były to informacje przedstawiane przez stronę społeczną i wymagające weryfikacji w dokumentacji poszczególnych postępowań.</p><p>Aktualny raport OOŚ byłby najlepszym miejscem, by odpowiedzieć, jaka jest rzeczywista skala <strong>konkretnej inwestycji na działce 578</strong>.</p><h2>Jest jeszcze działka 586</h2><p>Sprawa komplikuje się dodatkowo, bo postępowanie dotyczące działki 578 nie jest jedyną sprawą fermy drobiu w Twardej.</p><p>W gminnym BIP funkcjonuje również odrębne, dużo starsze postępowanie dotyczące <strong>budowy fermy drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą na działce nr 586 w Twardej</strong>, prowadzone pod znakiem <strong>RG.6220.16.2017</strong>.</p><p>Co ciekawe, 31 sierpnia 2026 roku wójt poinformował o dopuszczeniu Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej do udziału <strong>w tamtym postępowaniu</strong> na prawach strony.</p><p>Nie wolno z tego jednak automatycznie wyciągać wniosku, że obie inwestycje tworzą jeden kompleks albo mają tego samego inwestora, chociaż zdaniem mieszkańców dokładnie tak jest.&nbsp;</p><p>Dla organów środowiskowych ważne może być natomiast inne pytanie: <strong>czy oddziaływania kilku przedsięwzięć położonych w jednej miejscowości powinny być analizowane łącznie pod kątem kumulacji?</strong></p><p>To szczególnie istotne przy transporcie, emisjach zapachowych, hałasie czy wykorzystaniu lokalnej infrastruktury.</p><h2>Stowarzyszenie próbowało wejść do sprawy działki 578</h2><p>Konflikt wokół fermy miał również proceduralny wymiar.</p><p>21 kwietnia 2026 roku wójt odmówił dopuszczenia Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej do udziału na prawach strony w postępowaniu dotyczącym działki <strong>578</strong>.</p><p>Stowarzyszenie nie zaakceptowało tej decyzji.</p><p>W maju wniesiono zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim. BIP potwierdza fakt jego złożenia.&nbsp;</p><h2>Paradoks: z jednej strony ponaglenie, z drugiej kolejne przedłużenie</h2><p>Historia ma tu niemal kafkowski rytm.</p><p>W maju składane jest ponaglenie. W lipcu gmina znów przedłuża postępowanie. We wrześniu termin przesuwa się jeszcze raz.</p><p>Najnowszy powód jest jednak konkretny.</p><p>Urząd określa sprawę jako <strong>„szczególnie skomplikowaną”</strong> i wskazuje na konieczność dalszego uzupełnienia oraz analizy materiału dowodowego. Trzeba poczekać na stanowiska organów dotyczące aktualnego raportu.</p><p>Nowy termin to <strong>31 grudnia 2026 roku</strong>.</p><h2>Co naprawdę dały uwagi mieszkańców?</h2><p>To pytanie jest dziś znacznie ciekawsze niż proste: „czy ferma powstanie?”.</p><p>Na razie możemy odpowiedzieć tylko częściowo.</p><p>Uwagi mieszkańców zostały formalnie wniesione. Wójt wezwał inwestora do zajęcia stanowiska. Inwestor przedstawił wyjaśnienia i uzupełnienia. Powstał ujednolicony raport. Dokument ponownie trafił do instytucji uzgadniających i opiniujących.</p><p>To są fakty.</p><p>Nie wiemy jeszcze natomiast, <strong>czy w efekcie zmienił się sam projekt fermy</strong>, czy jedynie rozszerzono argumentację, analizy i wyjaśnienia.</p><p>Różnica jest zasadnicza.</p><p>Bo czym innym jest dopisanie kilku stron uzasadnienia, czym innym poprawienie modelu emisji odorów, a czym innym zmniejszenie liczby budynków lub obsady.</p><p>I właśnie porównanie obu wersji raportu powinno być kolejnym etapem dziennikarskiego „sprawdzam”.</p><p>W maju to słowo wypowiedzieli mieszkańcy.</p><p>Jesienią odpowiedź powinna już znaleźć się nie w deklaracjach, ale w liczbach, mapach i tabelach dokumentacji środowiskowej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56825,przemyslowa-oczyszczalnia-i-myjnia-pod-tomaszowem-dla-jakiego-zakladu-maja-pracowac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56825,przemyslowa-oczyszczalnia-i-myjnia-pod-tomaszowem-dla-jakiego-zakladu-maja-pracowac</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 12:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-przemyslowa-oczyszczalnia-i-myjnia-pod-tomaszowem-dla-jakiego-zakladu-maja-pracowac-1790505362.png</url>
                        <title>Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56825,przemyslowa-oczyszczalnia-i-myjnia-pod-tomaszowem-dla-jakiego-zakladu-maja-pracowac</link>
                    </image><description>W Zawadzie i Kolonii Zawadzie ma powstać nowa oczyszczalnia ścieków przemysłowych wraz z myjnią samochodową i infrastrukturą techniczną. Postępowanie środowiskowe właśnie ruszyło, ale pierwsze publicznie dostępne dokumenty pozostawiają zasadnicze pytanie bez odpowiedzi: jaki zakład przemysłowy ma być użytkownikiem instalacji? Wiadomo za to coś więcej. Z kwalifikacji prawnej inwestycji wynika, że przedsięwzięcie obejmuje nie tylko samo oczyszczanie ścieków, lecz również instalacje związane z magazynowaniem i przesyłem substancji lub mieszanin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo?</h2><p>Tytuł postępowania brzmi technicznie: <strong>„Budowa oczyszczalni ścieków przemysłowych oraz myjni samochodowej na potrzeby zakładu przemysłowego wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną”</strong>.</p><p>I właśnie trzy słowa — <strong>„na potrzeby zakładu przemysłowego”</strong> — są dziś najciekawszą częścią dokumentu.</p><p>W obwieszczeniu nie wskazano bowiem nazwy tego zakładu. Nie podano również nazwy inwestora. Nie wiadomo z dokumentu opublikowanego w BIP, czy chodzi o istniejące przedsiębiorstwo, zakład będący w budowie czy zupełnie nowe przedsięwzięcie. A właśnie to najbardziej interesować mieszkańców. &nbsp;</p><p>Wiemy natomiast, że wniosek został złożony <strong>14 września</strong>, a postępowanie otrzymało numer <strong>RŚ.6220.18.2026</strong>. Dokument sporządzono 21 września, a w BIP pojawił się cztery dni później</p><p>To dopiero początek procedury.</p><h2>Dokument mówi jednak więcej, niż sugeruje tytuł</h2><p>Ciekawszy trop kryje się w podstawie prawnej kwalifikacji przedsięwzięcia.</p><p>Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: <strong>§ 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2</strong>.</p><p>Pierwsza z nich dotyczy <strong>instalacji do oczyszczania ścieków przemysłowych</strong>. Co jednak szczególnie interesujące, pkt 37 lit. c obejmuje także instalacje do naziemnego magazynowania substancji lub mieszanin niebędących produktami spożywczymi, a pkt 30 lit. c — instalacje służące do ich przesyłu.</p><p>To nie pozwala jeszcze odpowiedzieć, <strong>jakie konkretnie substancje</strong> mają być magazynowane lub przesyłane. Pokazuje jednak, że przedsięwzięcie jest technologicznie szersze niż tylko betonowy zbiornik, kilka pomp i stanowisko do mycia samochodów.</p><p>Pełna odpowiedź powinna znajdować się w <strong>karcie informacyjnej przedsięwzięcia</strong>. Tego dokumentu nie znaleźliśmy jednak w publicznie dostępnych załącznikach BIP.</p><h2>Ile ścieków? Tego na razie nie wiadomo</h2><p>To jedna z najważniejszych niewiadomych.</p><p>Obwieszczenie nie mówi:</p><p>ile metrów sześciennych ścieków instalacja ma przyjmować na dobę, jakie będą ich parametry, z jakiego procesu przemysłowego będą pochodziły, jak będą oczyszczane ani dokąd trafią po zakończeniu procesu technologicznego.</p><p>Nie wiadomo również, jakie rozwiązanie przewidziano dla osadów powstających podczas oczyszczania.</p><p>Nie ma podstaw, żeby te liczby rekonstruować czy zgadywać. Wszystkie powinny znajdować się w karcie informacyjnej przedsięwzięcia, która jest jednym z podstawowych dokumentów postępowania środowiskowego.</p><p>Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line?&nbsp;</p><h2>Zawada ma już oczyszczalnię. Ta ma być przemysłowa</h2><p>Tu potrzebne jest ważne rozróżnienie.</p><p>W Zawadzie <strong>już funkcjonuje gminna oczyszczalnia ścieków</strong>. Z aktualnej dokumentacji planistycznej gminy wynika, że jest to biologiczno-chemiczna oczyszczalnia BIOTECH o całkowitej przepustowości <strong>380 m³ na dobę</strong>. Obsługuje Zawadę, Chorzęcin, Godaszewice, Niebrów, Łazisko, Łagiewniki, Kolonię Zawadę oraz Jadwigów, a odbiornikiem oczyszczonych ścieków jest <strong>Wolbórka</strong>.</p><p>Nowe postępowanie mówi jednak jednoznacznie o <strong>oczyszczalni ścieków przemysłowych</strong>.</p><p>Nie ma obecnie podstaw, aby twierdzić, że jej oczyszczone ścieki również będą odprowadzane do Wolbórki. Nie wiadomo też, czy mają trafiać do istniejącej kanalizacji, innego urządzenia kanalizacyjnego czy bezpośrednio do środowiska.</p><p>To jedno z pierwszych pytań, na które powinna odpowiedzieć karta przedsięwzięcia.</p><h2>Myjnia nie musi być detalem</h2><p>Drugim interesującym elementem jest <strong>myjnia samochodowa</strong>.</p><p>Z samego obwieszczenia nie dowiadujemy się, jakie pojazdy będą korzystać z instalacji. Nie wiadomo, czy będą to samochody osobowe, ciężarówki, chłodnie, cysterny czy pojazdy związane bezpośrednio z produkcją.</p><p>Ma to znaczenie nie tylko dla ruchu na lokalnych drogach.</p><p>Rodzaj pojazdów, częstotliwość ich mycia oraz charakter powstających ścieków mogą sporo powiedzieć o profilu zakładu. W przypadku myjni istotne będą również zastosowane separatory, sposób gospodarowania wodą, ewentualny obieg zamknięty i zabezpieczenia przed przedostawaniem się substancji ropopochodnych do ścieków.</p><p>Na razie dokument takich szczegółów nie ujawnia.</p><h2>Cztery instytucje mają ocenić, czy potrzebny jest raport</h2><p>Na obecnym etapie nie ma jeszcze pełnego raportu oddziaływania na środowisko — i nie ma nawet przesądzenia, że jego sporządzenie będzie konieczne.</p><p>Przedsięwzięcie zostało zaliczone do grupy inwestycji mogących <strong>potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko</strong>. Teraz opinie mają przedstawić Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi, tomaszowski sanepid, Zarząd Zlewni Wód Polskich w Piotrkowie Trybunalskim oraz Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Dopiero później wójt zdecyduje, czy konieczne będzie przeprowadzenie pełnej oceny oddziaływania i przygotowanie raportu.</p><p>Ustawa nakazuje przy takim rozstrzygnięciu brać pod uwagę m.in. skalę inwestycji, wykorzystanie wody i innych zasobów, emisje, możliwe uciążliwości, lokalizację oraz <strong>powiązanie z innymi przedsięwzięciami i możliwość kumulowania się ich oddziaływań</strong></p><p>Ten ostatni element może być szczególnie interesujący wobec kilku postępowań inwestycyjnych prowadzonych w tej części gminy.</p><h2>Więcej niż dziesięć stron postępowania</h2><p>Obwieszczenie przynosi jeszcze jedną informację.</p><p>Urząd podaje, że liczba stron postępowania <strong>przekracza dziesięć</strong>, dlatego zawiadomienia będą dokonywane w formie publicznych obwieszczeń. Informacja ma być publikowana w BIP oraz na tablicach ogłoszeń w Zawadzie i Kolonii Zawadzie. Za dzień publicznego ogłoszenia wskazano <strong>28 września 2026 roku</strong>.</p><p>I właśnie dlatego jest to dobry moment, aby zadać pytania, zanim odpowiedzi zostaną przykryte kolejną warstwą urzędowych pieczątek.</p><p><strong>Dla jakiego zakładu powstaje oczyszczalnia? Kto jest inwestorem? Ile ścieków będzie przerabiała? Gdzie trafi oczyszczona woda? Jakie samochody będą korzystały z myjni? I czy przedsięwzięcie ma jakikolwiek związek z dużą inwestycją przygotowywaną w pobliskim Jadwigowie?</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56824,duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-zglaszac-uwagi-wczesniej-negatywna-opinie-wydal-starosta</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56824,duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-zglaszac-uwagi-wczesniej-negatywna-opinie-wydal-starosta</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 10:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-zglaszac-uwagi-wczesniej-negatywna-op-1790498651.png</url>
                        <title>Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56824,duzy-zaklad-przetworstwa-drobiu-w-jadwigowie-mieszkancy-moga-zglaszac-uwagi-wczesniej-negatywna-opinie-wydal-starosta</link>
                    </image><description>Zakład przetwórstwa drobiu, magazyn logistyczny i infrastruktura, której rzeczywista skala kryje się przede wszystkim w raporcie środowiskowym. Po blisko dwóch latach postępowania inwestycja planowana w Jadwigowie wchodzi w jeden z najważniejszych etapów. Do 25 października mieszkańcy mogą zapoznawać się z dokumentacją i składać uwagi. Sprawa ma jednak dłuższą historię. W listopadzie 2025 roku negatywną opinię dotyczącą możliwości realizacji przedsięwzięcia wydał Starosta Tomaszowski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f8f4; border-left: 5px solid #28a745; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #28a745; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wieloletnia historia procedury w Jadwigowie</strong> – postępowanie administracyjne dotyczące planowanego zakładu rozpoczęło się jesienią 2024 roku, a z uwagi na specyfikę inwestycji sporządzono pełny raport oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ) wraz z uzupełnieniami.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Negatywne stanowisko Starosty Tomaszowskiego</strong> – 13 listopada 2025 roku Starosta wydał negatywną opinię odnośnie do możliwości realizacji tego przedsięwzięcia w regionie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Czas na uwagi i wnioski mieszkańców</strong> – od 25 września do 25 października 2026 roku każdy zainteresowany obywatel ma prawo do składania oficjalnych wniosków i uwag do toczącej się sprawy.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wgląd do pełnego raportu środowiskowego</strong> – z kompletną dokumentacją oraz raportem OOŚ można się obecnie zapoznać bezpośrednio w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Kolejne wydłużenie terminu finału sprawy</strong> – ze względu na skomplikowany charakter procedury gmina podjęła decyzję o przesunięciu ostatecznego terminu zakończenia postępowania do 31 grudnia 2026 roku.</li>    </ul></div><h2>Nie tylko hala. Postępowanie trwa już prawie dwa lata</h2><p>Na pierwszy rzut oka piątkowe obwieszczenie może wyglądać jak jeszcze jeden urzędowy dokument wiszący między informacją o sesji a komunikatem dla mieszkańców. W istocie otwiera ono etap, w którym pytania o inwestycję przestają należeć wyłącznie do inwestora, urzędników i wyspecjalizowanych instytucji.</p><p>Postępowanie oznaczone numerem <strong>RŚ.6220.27.2024</strong> formalnie rozpoczęło się jeszcze jesienią 2024 roku. Pierwsze obwieszczenie o wszczęciu postępowania obowiązywało od 25 października do 8 listopada 2024 roku.</p><p>W maju 2025 roku sprawa weszła na kolejny poziom. Wójt wydał postanowienie o <strong>obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz sporządzenia raportu OOŚ</strong>.</p><p>Dziś raport już istnieje. Co więcej, urząd wprost informuje również o jego <strong>uzupełnieniach</strong>. Problem w tym, że w publicznie dostępnej części BIP nie odnaleźliśmy samego raportu w formie pliku do pobrania. Można się z nim zapoznać w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy przy ul. Mościckiego 4, od poniedziałku do piątku w godz. 8.00–16.00.</p><p>I właśnie tam kryją się liczby, bez których rozmowa o inwestycji przypomina opisywanie góry lodowej na podstawie tego, co wystaje ponad powierzchnię.</p><h2>Ile drobiu, ile wody, ile ciężarówek?</h2><p>To są dziś najważniejsze pytania.</p><p>Oficjalne obwieszczenia dostępne online nie podają maksymalnej wydajności zakładu, przewidywanej dziennej lub rocznej ilości przetwarzanego drobiu, zużycia wody, ilości ścieków przemysłowych ani liczby samochodów ciężarowych obsługujących zakład.</p><p>Nie ma więc podstaw, aby te wartości zgadywać.</p><p>Wiadomo natomiast, że planowane przedsięwzięcie obejmuje nie tylko <strong>zakład przetwórstwa drobiu</strong>, ale również <strong>magazyn logistyczny oraz infrastrukturę towarzyszącą</strong>. Urząd wskazuje przy tym, że przedsięwzięcie należy do kategorii mogących <strong>zawsze znacząco oddziaływać na środowisko</strong>, dlatego prowadzona jest ocena oddziaływania na środowisko.</p><p>W przypadku tego typu inwestycji właśnie szczegóły mają dla mieszkańców podstawowe znaczenie. Ile wody będzie zużywała instalacja? Skąd będzie ona pobierana? Jaka będzie ilość ścieków technologicznych i gdzie będą trafiały? Jak rozwiązano gospodarkę odpadami i produktami ubocznymi? Czy zakład będzie funkcjonował również nocą? Jakie źródła hałasu przewidziano? Jak zabezpieczono instalację przed uciążliwościami zapachowymi?</p><p>I wreszcie: <strong>jak będzie wyglądał transport?</strong></p><p>Magazyn logistyczny nie istnieje bez samochodów. Dlatego jednym z ważniejszych elementów raportu powinna być prognoza ruchu — dostaw drobiu, wywozu produktów, odbioru odpadów oraz zaopatrzenia zakładu.</p><h2>Była negatywna opinia Starosty Tomaszowskiego</h2><p>W historii tego postępowania jest jeszcze jeden dokument, o którym warto pamiętać.</p><p>W listopadzie 2025 roku Gmina Tomaszów Mazowiecki poinformowała, że do prowadzonego postępowania wpłynęła <strong>negatywna opinia Starosty Tomaszowskiego dotycząca możliwości realizacji planowanego przedsięwzięcia</strong>.</p><p>Opinia nosi datę <strong>13 listopada 2025 roku</strong> i znak <strong>ZRO.6222.19.2025</strong>.</p><p>To informacja istotna, ale wymagająca zachowania precyzji. Negatywna opinia starosty <strong>nie jest tym samym co odmowa wydania decyzji środowiskowej</strong> i sama w sobie nie zakończyła postępowania. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że sprawa nadal trwa i doszła właśnie do etapu udziału społeczeństwa.</p><p>W publicznie dostępnej informacji BIP nie przedstawiono jednak szczegółowego uzasadnienia tej opinii. Nie wiadomo więc na podstawie samego opublikowanego obwieszczenia, <strong>jakich elementów inwestycji dotyczyły zastrzeżenia starosty</strong>.</p><p>To jeden z dokumentów, który powinien zostać przeanalizowany razem z raportem OOŚ.</p><h2>Termin był przesuwany</h2><p>Sprawa nie idzie urzędowym sprintem.</p><p>Po wydaniu negatywnej opinii starosty postępowanie nie zostało zakończone. W styczniu 2026 roku pojawiło się kolejne zawiadomienie o przedłużeniu terminu jego załatwienia. Następne opublikowano w kwietniu.</p><p>W kwietniowym dokumencie gmina wskazywała na <strong>szczególnie skomplikowany charakter sprawy</strong>.</p><p>Teraz termin ponownie został przesunięty — tym razem do <strong>31 grudnia 2026 roku</strong>.</p><p>Wójt uzasadnia to koniecznością przeprowadzenia udziału społeczeństwa, szczegółowej analizy i weryfikacji raportu OOŚ, analizy uzyskanych opinii i uzgodnień oraz późniejszego rozpatrzenia uwag mieszkańców.</p><p>To ważne: decyzja środowiskowa <strong>nie została jeszcze wydana</strong>.</p><h2>Teraz głos mogą zabrać mieszkańcy</h2><p>Od 25 września rozpoczęła się formalna procedura udziału społeczeństwa.</p><p>I tutaj prawo jest znacznie szersze, niż czasami się mieszkańcom wydaje.</p><p>Zgodnie z art. 29 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku <strong>każdy ma prawo składania uwag i wniosków</strong> w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa. Nie trzeba więc wykazywać, że jest się właścicielem działki sąsiadującej bezpośrednio z terenem inwestycji. Sam urząd wskazuje ten przepis w opublikowanym obwieszczeniu.</p><p>Uwagi można składać do <strong>25 października 2026 roku</strong> pisemnie, elektronicznie na wskazany przez urząd adres do e-Doręczeń albo ustnie do protokołu w siedzibie Urzędu Gminy. Uwagi złożone po terminie mają zostać pozostawione bez rozpatrzenia. Organem odpowiedzialnym zarówno za wydanie decyzji, jak i rozpatrzenie uwag jest Wójt Gminy Tomaszów Mazowiecki.</p><p>Konsultacji nie należy jednak mylić z referendum. Liczba podpisów pod sprzeciwem nie zastępuje oceny prawnej i środowiskowej inwestycji. Z drugiej strony urząd nie może też potraktować prawidłowo zgłoszonych uwag jak korespondencji trafiającej do szuflady — muszą zostać rozpatrzone w ramach postępowania.</p><h2>RDOŚ, Wody Polskie, sanepid i starosta</h2><p>W postępowaniu uczestniczą również wyspecjalizowane instytucje.</p><p>Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem organami dokonującymi uzgodnień są <strong>Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi</strong> oraz <strong>Dyrektor Zarządu Zlewni Wód Polskich w Piotrkowie Trybunalskim</strong>.</p><p>Opinie wydają natomiast <strong>Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tomaszowie Mazowieckim</strong> oraz <strong>Starosta Tomaszowski</strong>.</p><p>Przypomnijmy: stanowisko starosty z listopada 2025 roku było negatywne.</p><h2>W tym samym czasie pojawia się sprawa przemysłowej oczyszczalni</h2><p>Jest jeszcze jeden element układanki, wobec którego trzeba zachować szczególną ostrożność.</p><p>25 września w BIP pojawiło się odrębne postępowanie <strong>RŚ.6220.18.2026</strong>, dotyczące budowy oczyszczalni ścieków przemysłowych oraz myjni samochodowej na potrzeby zakładu przemysłowego w rejonie Zawady i Kolonii Zawady.</p><p>Bliskość terminów i lokalizacji może prowokować pytanie o związek obu przedsięwzięć.</p><p>Na obecnym etapie <strong>nie mamy jednak dokumentu, który pozwalałby taki związek potwierdzić</strong>. Nie należy więc przedstawiać go jako faktu.</p><p>To natomiast konkretne pytanie do gminy i inwestora: czy oczyszczalnia z postępowania RŚ.6220.18.2026 ma obsługiwać zakład planowany w Jadwigowie?</p><h2>Raport może powiedzieć najwięcej</h2><p>W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia <strong>nie ma</strong>.</p><p>Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy.</p><p>Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach.</p><p>Dlatego początek konsultacji nie kończy tej historii. Przeciwnie — dopiero pozwala zajrzeć pod maskę inwestycji.</p><p>Do <strong>25 października</strong> mieszkańcy mają czas na zapoznanie się z dokumentacją i zgłoszenie uwag. Wójt wyznaczył natomiast <strong>31 grudnia 2026 roku</strong> jako nowy termin załatwienia sprawy.</p><p>Dopiero wtedy może się okazać, czy po trwającym od 2024 roku postępowaniu zielone światło dla zakładu zostanie zapalone — i na jakich warunkach</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tatuaż, K1, amerykańskie auta i „5 minut chaosu”. Czarno Białe Tattoo świętuje pięć lat]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56823,tatuaz-k1-amerykanskie-auta-i-5-minut-chaosu-czarno-biale-tattoo-swietuje-piec-lat</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56823,tatuaz-k1-amerykanskie-auta-i-5-minut-chaosu-czarno-biale-tattoo-swietuje-piec-lat</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 10:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tatuaz-k1-amerykanskie-auta-i-5-minut-chaosu-czarno-biale-tattoo-swietuje-piec-lat-1790497936.jpg</url>
                        <title>Tatuaż, K1, amerykańskie auta i „5 minut chaosu”. Czarno Białe Tattoo świętuje pięć lat</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56823,tatuaz-k1-amerykanskie-auta-i-5-minut-chaosu-czarno-biale-tattoo-swietuje-piec-lat</link>
                    </image><description>Tatuaż spotka się ze sportami walki, amerykańską motoryzacją i rodzinną zabawą. W niedzielę, 27 września, parking przy ul. Warszawskiej 28a w Tomaszowie Mazowieckim zamieni się w plenerowe miejsce urodzinowej imprezy Czarno Białe Tattoo. Początek o godz. 14.00. Organizatorzy zapowiadają m.in. pokaz K1, samochody, konkursy, muzykę, grill, atrakcje dla dzieci i wspólne zdjęcie z drona.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f8f9fa; border-left: 5px solid #222222; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #222222; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wyjątkowy jubileusz Czarno Białe Tattoo</strong> – lokalne studio tatuażu świętuje okrągłe pięciolecie swojej działalności na rynku.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Otwarte spotkanie wielu tomaszowskich środowisk</strong> – zamiast zamkniętej imprezy organizatorzy postawili na otwarty piknik, który połączy pasjonatów sztuki tatuażu, miłośników motoryzacji oraz reprezentantów lokalnych sportów walki.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Start już dzisiaj o 14:00</strong> – wydarzenie rozpoczyna się **27 września o godzinie 14:00** na parkingu przy markecie Yomi, zlokalizowanym przy ul. Warszawskiej 28a.</li>    </ul></div><h2>Pięć lat tatuażu. Urodziny inne niż wszystkie</h2><p>Pięciolecie studia tatuażu można świętować tortem, lampką bezalkoholowego szampana i pamiątkowym zdjęciem. W Czarno Białe Tattoo zdecydowano się jednak pójść znacznie dalej.</p><p>Na kilka godzin przestrzeń przy Warszawskiej ma połączyć światy, które na co dzień funkcjonują obok siebie: tatuaż, sporty walki, motoryzację, fitness i lokalne firmy.</p><p>Organizatorzy zapowiadają muzykę graną przez <strong>DJ-a Kacpra Łaszkiewicza</strong>, grill, konkursy, koło fortuny oraz limitowane gadżety. Do zdobycia mają być również nagrody, w tym vouchery na tatuaże. Na miejscu będzie fotograf, a jednym z punktów programu ma być wspólne ujęcie uczestników i samochodów wykonane z drona pod przewrotnym hasłem <strong>„5 minut chaosu”</strong>.</p><h2>K1 wychodzi z sali treningowej</h2><p>Sporo ma się dziać także w części sportowej.</p><p><strong>K1 TKSW</strong> przygotowuje pokaz oraz tarczowanie, czyli jedną z najbardziej charakterystycznych form treningu sportów uderzanych. Będzie również możliwość rozmowy z trenerem o samych treningach i rozpoczęciu przygody ze sportami walki.</p><p>To może być szczególnie efektowna część wydarzenia. K1 na plenerowej imprezie wygląda przecież zupełnie inaczej niż na sali treningowej – tutaj każdy będzie mógł podejść, zobaczyć technikę zawodników z kilku metrów i przekonać się, że za widowiskowymi kopnięciami i uderzeniami stoją setki godzin treningu.</p><h2>Amerykańskie samochody i pick-up do... pomalowania</h2><p>Drugim mocnym punktem programu będzie motoryzacja.</p><p>Na parkingu mają pojawić się samochody grupy <strong>Am Car</strong> oraz inne ciekawe pojazdy. Wśród zapowiadanych uczestników wydarzenia są także Wrona Barber Shop, X-Treme Gym Fitness Tomaszów Mazowiecki oraz Misiek Car Wrapping.</p><p>Najbardziej nietypowa atrakcja przygotowywana jest jednak z myślą o najmłodszych. <strong>MMAuto ma przywieźć pick-upa, którego dzieci będą mogły samodzielnie ozdabiać farbami.</strong></p><p>Zwykle rodzice pilnują, żeby dzieci nawet palcem nie dotykały świeżo umytego samochodu. W niedzielę zasada będzie dokładnie odwrotna.</p><h2>Lokalna impreza zamiast zamkniętych urodzin</h2><p>Ciekawa jest sama formuła wydarzenia. Pięciolecie prywatnego biznesu staje się pretekstem do stworzenia otwartej imprezy, w którą zaangażowano przedstawicieli kilku różnych lokalnych środowisk.</p><p>Czarno Białe Tattoo działa przy <strong>ul. Warszawskiej 28a w Tomaszowie Mazowieckim</strong></p><p>Urodzinowe spotkanie ma mieć luźny, plenerowy charakter. Organizatorzy próbują więc zrobić coś więcej niż promocję studia – stworzyć na kilka godzin miejsce spotkania ludzi zainteresowanych sportem, samochodami, tatuażem albo po prostu szukających pomysłu na niedzielne popołudnie.</p><h3>5. urodziny Czarno Białe Tattoo</h3><p><strong>Kiedy:</strong> niedziela, 27 września 2026 r.<br><strong>Godzina:</strong> 14.00<br><strong>Gdzie:</strong> Warszawska 28a w Tomaszowie Mazowieckim, parking przy markecie Yomi<br><strong>Organizator:</strong> Czarno Białe Tattoo<br><strong>W programie:</strong> DJ, grill, konkursy, koło fortuny, pokazy K1, samochody Am Car, atrakcje dla dzieci, fotograf i zdjęcie z drona.&nbsp;</p><p>Jedno jest pewne: <strong>nudne urodziny się nie zapowiadają</strong>. Jeżeli plan się powiedzie, na jednym parkingu spotkają się tego popołudnia rękawice bokserskie, igły do tatuażu, amerykańskie silniki i dzieci z farbami w dłoniach. Dość osobliwa mieszanka – i właśnie dlatego warto ją zobaczyć.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56822,27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-ktorym-przemowily-hierogl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56822,27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-ktorym-przemowily-hierogl</guid>
            <pubDate>Sun, 27 Sep 2026 09:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-kt-1790496761.png</url>
                        <title>27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56822,27-wrzesnia-w-historii-lokietek-pod-plowcami-narodziny-polskiego-panstwa-podziemnego-i-dzien-w-ktorym-przemowily-hierogl</link>
                    </image><description>Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6fa; border-left: 5px solid #003399; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #003399; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielki triumf i obrona tytułu mistrzów Europy</strong> – Polska obudziła się dziś w glorii chwały; biało-czerwoni w wielkim stylu pokonali wczoraj Francję 3:1 i obronili kontynentalny tytuł mistrzowski.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe karty z historii oręża i podziemia</strong> – mija dokładnie 695 lat od bitwy pod Płowcami, w której Władysław Łokietek stawił czoła Krzyżakom. Wspominamy też 87. rocznicę powołania w oblężonej Warszawie Służby Zwycięstwu Polski, dającej początek strukturom Polskiego Państwa Podziemnego.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kamienie milowe nauki, techniki i ekologii</strong> – przypada 204. rocznica odczytania egipskich hieroglifów przez Champolliona oraz 201 lat od uruchomienia Stockton & Darlington Railway, co uznaje się za narodziny nowoczesnej kolei publicznej. Mija też 64 lata od wydania przełomowej książki ekologicznej „Silent Spring” Rachel Carson.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Tragiczna rocznica w świecie muzyki</strong> – równo 40 lat temu w katastrofie autokaru zginął Cliff Burton, legendarny basista Metalliki, który na zawsze zmienił oblicze i ambicje muzyki thrashmetalowej.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>niedziela, 27 września 2026 roku</strong>. To <strong>270. dzień roku</strong>, a do sylwestra pozostaje <strong>95 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Wincenty, Gaja, Amadeusz, Mirela, Wawrzyniec, Urban i Jan</strong>.&nbsp;</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około <strong>6.34</strong>, a zachodzi około <strong>18.30</strong>. Dzień potrwa niespełna <strong>12 godzin – około 11 godzin i 56 minut</strong>.&nbsp;</p><p>Dzisiejsza data ma w Polsce szczególny charakter. <strong>27 września obchodzimy Dzień Polskiego Państwa Podziemnego</strong>, ustanowiony uchwałą Sejmu z 11 września 1998 roku. Tego samego dnia swoje święto obchodzą również Wojska Obrony Terytorialnej.&nbsp;</p><p>Na świecie przypada natomiast <strong>Światowy Dzień Turystyki</strong>. Tegoroczne hasło brzmi: <strong>„Digital Agenda and Artificial Intelligence to Redesign Tourism”</strong>. Sekretarz generalny ONZ António Guterres zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja już zmienia sposób wyboru kierunków podróży, może pomagać mniejszym przedsiębiorcom i mniej znanym miejscom, ale może też jeszcze bardziej koncentrować ruch turystyczny wokół kilku najpopularniejszych destynacji.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Kalendarium historyczne</u></strong></span></h3><h3>695 lat temu (1331). Płowce – zwycięstwo, remis czy przede wszystkim przełamanie strachu?</h3><p><strong>27 września 1331 roku pod Płowcami na Kujawach armia Władysława Łokietka starła się z wojskami zakonu krzyżackiego.</strong></p><p>Krzyżacy prowadzili wówczas wielką wyprawę przeciwko Polsce. Zamierzali współdziałać z królem Czech Janem Luksemburskim, ale plan zawiódł z powodu problemów z koordynacją obu armii. Wycofujących się rycerzy zakonnych zaatakowały siły polskie. Bitwa miała dwie fazy, a historycy do dziś ostrożnie podchodzą do prostego określania jej mianem pełnego polskiego zwycięstwa.&nbsp;<a href="https://zpe.gov.pl/a/bitwa-pod-plowcami/DpD3xLAkd?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><p>W końcowej części starcia Łokietek nakazał wycofanie swoich wojsk, ale straty krzyżackie były na tyle poważne, że zakon zrezygnował z dalszego marszu na Brześć Kujawski i odszedł w stronę Torunia.</p><p>Militarnie nie był to Grunwald.</p><p>Psychologicznie był to jednak moment ważny.</p><p>Zakon, który przez lata budował aurę niezwyciężonego przeciwnika, można było zatrzymać w polu. <strong>Bitwa pod Płowcami</strong> stała się jednym z elementów budujących polityczny mit odradzającego się Królestwa Polskiego.</p><p>Tyle że historia szybko przypomniała, że jeden dzień nie kończy wojny. Już w następnym roku Krzyżacy opanowali Kujawy. (1540). Papież zatwierdza jezuitów</p><p><strong>27 września 1540 roku papież Paweł III wydał bullę „Regimini militantis Ecclesiae”, oficjalnie zatwierdzając Towarzystwo Jezusowe.</strong></p><p>Na czele nowego zakonu stał <strong>Ignacy Loyola</strong>. Jego grupa początkowo planowała działalność misyjną w Ziemi Świętej, ale ostatecznie oddała się do dyspozycji papieża.&nbsp;</p><p>Jezuici bardzo szybko stali się jedną z najważniejszych sił intelektualnych katolickiej Europy. Zakładali szkoły i kolegia, prowadzili misje, uczestniczyli w sporach teologicznych czasu reformacji i kontrreformacji.</p><p>Ich historia dotknęła później także Rzeczypospolitej.</p><p>Przez stulecia szkoły jezuickie kształciły znaczną część polskich elit.</p><p>Można więc powiedzieć, że decyzja podjęta w Rzymie 27 września 1540 roku trafiała po latach również do szkolnych ławek Krakowa, Wilna, Poznania czy Lublina.</p><h3>205 lat temu (1821). Meksyk kończy jedenastoletnią walkę</h3><p><strong>27 września 1821 roku Armia Trzech Gwarancji wkroczyła do miasta Meksyk.</strong></p><p>Był to symboliczny finał wojny o niepodległość rozpoczętej w 1810 roku. Siłami dowodził <strong>Agustín de Iturbide</strong>, a fundamentem politycznego porozumienia stały się Plan z Iguali i traktaty z Córdoby.&nbsp;</p><p>Następnego dnia podpisano Akt Niepodległości Imperium Meksykańskiego.</p><p>Wojna się skończyła.</p><p>Problemy nowego państwa dopiero się zaczynały.</p><p>Meksyk przez kolejne dziesięciolecia przeżywał przewroty, konflikty wewnętrzne, interwencje zagraniczne i zmiany ustrojowe. Niepodległość okazała się więc nie końcem opowieści, lecz pierwszą stroną bardzo burzliwego rozdziału.</p><h3>204 lata temu (1822). Egipt zaczyna mówić</h3><p><strong>27 września 1822 roku Jean-François Champollion przedstawił Akademii Inskrypcji i Literatury Pięknej wyniki swoich badań nad pismem starożytnego Egiptu.</strong></p><p>Kluczem była oczywiście <strong>Kamień z Rosetty</strong>, zawierający tekst w kilku systemach pisma, ale Champollion nie pracował w intelektualnej próżni. Korzystał z wcześniejszych odkryć szeregu badaczy, w tym Thomasa Younga.&nbsp;</p><p>Przełom polegał na zrozumieniu, że hieroglify nie są wyłącznie obrazkowymi symbolami pojęć.</p><p>Mogły zapisywać również dźwięki.</p><p>Nagle ściany świątyń i grobowców przestały być tylko piękną dekoracją.</p><p>Zaczęły opowiadać.</p><p>Można było odczytać nazwiska faraonów, modlitwy, teksty administracyjne, kroniki i inskrypcje pozostawione przez ludzi żyjących tysiące lat wcześniej.</p><p>W archeologii są odkrycia, które wydobywają z ziemi przedmiot.</p><p>Champollion wydobył z ciszy całą cywilizację.</p><h3>201 lat temu (1825). Lokomotywa ciągnie świat w nową epokę</h3><p><strong>27 września 1825 roku oficjalnie otwarto Stockton &amp; Darlington Railway w północno-wschodniej Anglii.</strong></p><p>Za sterami parowozu <strong>Locomotion No. 1</strong> stanął George Stephenson. Lokomotywa ciągnęła wagony z węglem, mąką, pracownikami i pasażerami. Wzdłuż trasy zebrały się ogromne tłumy.&nbsp;<a href="https://www.darlington.gov.uk/planning-and-building-regs/projects-and-schemes/2025-bi-centenary-celebrations/?utm_source=chatgpt.com"> &nbsp;</a></p><p>Nie była to pierwsza lokomotywa parowa świata.</p><p>Znaczenie tej chwili polegało na czymś innym: na publicznej linii kolejowej połączono parowy napęd, przewóz towarów i ludzi oraz rozwiązania, które można było później powielić na wielką skalę.</p><p>Kolej skróciła kontynenty.</p><p>Zmieniła miasta, przemysł, pocztę, wojnę, handel i turystykę.</p><p>Dwieście lat później łatwo traktować pociąg jak oczywistość.</p><p>W 1825 roku był zapowiedzią świata, w którym odległość miała już nigdy nie znaczyć tego samego.</p><h3>87 lat temu (1939). Warszawa kapituluje, ale państwo schodzi do podziemia</h3><p>Pod koniec września 1939 roku sytuacja Polski wydawała się beznadziejna.</p><p>Niemcy nacierali z zachodu, Armia Czerwona wkroczyła ze wschodu, Warszawa dogorywała pod bombami.</p><p>I właśnie wtedy, <strong>27 września 1939 roku, gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz rozpoczął tworzenie Służby Zwycięstwu Polski</strong>.&nbsp;<a href="https://eng.ipn.gov.pl/en/news/4673%2CThe-Polish-Underground-State-1939-1945.html?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><p>SZP nie miała być luźną grupą partyzantów.</p><p>Miała kontynuować zorganizowaną walkę państwa.</p><p>W grudniu została zastąpiona <strong>Związkiem Walki Zbrojnej</strong>, a 14 lutego 1942 roku ZWZ przekształcono w <strong>Armię Krajową</strong>.</p><p>Wokół pionu wojskowego powstała cała niewidzialna infrastruktura państwowości: Delegatura Rządu na Kraj, tajne sądownictwo, szkolnictwo, administracja i podziemne struktury polityczne.</p><p>Polska została podzielona między okupantów.</p><p>Nie przestała jednak istnieć jako państwo.</p><p>To właśnie dlatego <strong>27 września obchodzimy dziś Dzień Polskiego Państwa Podziemnego</strong>. Święto ustanowił Sejm RP w 1998 roku.&nbsp;<a href="https://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/10988%2CDzien-Polskiego-Panstwa-Podziemnego.html?utm_source=chatgpt.com">&nbsp;</a></p><h3>86 lat temu (1940). Berlin, Rzym i Tokio podpisują pakt</h3><p><strong>27 września 1940 roku Niemcy, Włochy i Japonia podpisały Pakt Trzech.</strong></p><p>Porozumienie formalizowało sojusz państw, które zaczęto określać jako <strong>państwa Osi</strong>. Niemcy i Włochy uznawały japońskie ambicje stworzenia „nowego porządku” w Azji Wschodniej, a Japonia uznawała przywództwo obu europejskich dyktatur na kontynencie.&nbsp;</p><p>Układ miał też bardzo konkretnego adresata niewymienionego wprost w nazwie dokumentu: <strong>Stany Zjednoczone</strong>.</p><p>Sygnatariusze zobowiązywali się pomagać sobie w przypadku zaatakowania jednego z nich przez państwo, z którym żaden nie pozostawał jeszcze w wojnie.</p><p>Miało to działać odstraszająco.</p><p>Nie zadziałało.</p><p>Po Pearl Harbor wojna stała się naprawdę światowa.</p><h3>72 lata temu (1954). Telewizja idzie spać coraz później</h3><p><strong>27 września 1954 roku NBC wyemitowała pierwszy ogólnokrajowy odcinek programu „Tonight”, prowadzonego przez Steve’a Allena.</strong></p><p>Tak rozpoczęła się historia <strong>„The Tonight Show”</strong> – programu uznawanego przez Guinness World Records za najdłużej emitowany telewizyjny talk-show.&nbsp;</p><p>Po Allenie przyszli Jack Paar, Johnny Carson, Jay Leno, Conan O’Brien i Jimmy Fallon.</p><p>Format okazał się genialnie prosty.</p><p>Monolog. Gość. Rozmowa. Muzyka. Żart. Kilka minut, które następnego dnia cytuje cały kraj.</p><p>Późniejsza telewizja nocna, a w pewnym sensie również dzisiejsze podcasty i internetowe programy rozmów, czerpią z formuły zbudowanej w połowie lat 50.</p><p>Nie każda rewolucja potrzebuje armat.</p><p>Niektóre zaczynają się od biurka, fotela i kamery.</p><h3>64 lata temu (1962). „Cicha wiosna”, po której zrobiło się głośno</h3><p><strong>27 września 1962 roku ukazała się książka Rachel Carson „Silent Spring” – „Cicha wiosna”.</strong></p><p>Carson opisywała skutki masowego stosowania pestycydów, przede wszystkim <strong>DDT</strong>, oraz ich wpływ na ptaki, owady, inne zwierzęta i cały ekosystem.&nbsp;</p><p>Tytułowa „cicha wiosna” była wizją świata, w którym z powodu ludzkiej działalności nie słychać już ptaków.</p><p>Książka wywołała gwałtowny sprzeciw części przemysłu chemicznego.</p><p>Jednocześnie trafiła w moment, w którym zachodnie społeczeństwa zaczynały pytać, czy rozwój technologiczny rzeczywiście zawsze oznacza postęp.</p><p>„Silent Spring” stała się jednym z fundamentów nowoczesnego ruchu ekologicznego.</p><p>Dobra literatura popularnonaukowa czasem tylko tłumaczy świat.</p><p>Ta pomogła go zmienić.</p><h3>30 lat temu (1996). Talibowie zdobywają Kabul</h3><p><strong>27 września 1996 roku talibowie opanowali Kabul.</strong></p><p>Oddziały dotarły do stolicy Afganistanu po kilku latach wojny domowej, która nastąpiła po upadku rządów wspieranych wcześniej przez Związek Radziecki. ONZ potwierdza, że do końca września talibowie przejęli miasto praktycznie bez większego oporu ze strony sił rządowych.&nbsp;</p><p>Najbardziej brutalnym symbolem zmiany władzy stał się los byłego prezydenta <strong>Mohammada Nadżibullaha</strong>.</p><p>Od 1992 roku przebywał na terenie placówki ONZ.</p><p>W nocy talibowie wtargnęli do kompleksu, uprowadzili jego oraz brata. Kilka godzin później ich ciała wystawiono publicznie w centrum Kabulu.&nbsp;</p><p>Wraz z nowym reżimem przyszły drastyczne ograniczenia praw kobiet i dziewcząt.</p><p>Afganistan wchodził w epokę, której skutki świat odczuwa do dziś.</p><h3>18 lat temu (2008). Chiny wychodzą ze statku</h3><p><strong>27 września 2008 roku Zhai Zhigang opuścił statek Shenzhou VII i przeprowadził pierwszy chiński spacer kosmiczny.</strong></p><p>W przestrzeni poza pojazdem spędził kilkanaście minut. Misja była transmitowana na żywo, a Chiny stały się trzecim państwem – po Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych – które samodzielnie opanowało technologię spacerów kosmicznych.&nbsp;</p><p>To nie był widowiskowy spacer na potrzeby telewizji.</p><p>Technologia EVA była konieczna do późniejszych prac przy budowie i obsłudze własnej stacji kosmicznej.</p><p>W 2008 roku Chiny pokazały, że nie zamierzają pozostać obserwatorem kosmicznego wyścigu.</p><p>Kilkunastominutowe wyjście przez właz było początkiem znacznie dłuższej drogi.</p><h3>12 lat temu (2014). Góra Ontake wybucha bez ostrzeżenia</h3><p><strong>27 września 2014 roku o godz. 11.52 czasu lokalnego wybuchł japoński wulkan Ontake.</strong></p><p>Była sobota, na szlakach znajdowało się wielu turystów. Erupcja miała charakter freatyczny – gwałtowny wybuch pary, popiołu i materiału skalnego może w takim przypadku nastąpić z niewielkim wyprzedzeniem.</p><p>Katastrofa pociągnęła za sobą liczne ofiary wśród ludzi znajdujących się w pobliżu szczytu i doprowadziła w Japonii do przeglądu systemów ostrzegania i procedur związanych z aktywnymi wulkanami.</p><p>Przyroda przypomniała wtedy o starej zasadzie.</p><p>Brak sygnałów ostrzegawczych nie zawsze oznacza brak zagrożenia.</p><h3>6 lat temu (2020). Wojna wraca do Górskiego Karabachu</h3><p><strong>27 września 2020 roku wznowione zostały na szeroką skalę działania wojenne w rejonie Górskiego Karabachu.</strong></p><p>Sekretarz generalny ONZ António Guterres wezwał wówczas strony do natychmiastowego zaprzestania walk i powrotu do negocjacji. ONZ informowała o ofiarach zarówno wśród żołnierzy, jak i ludności cywilnej.</p><p>Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem miał wtedy już kilkudziesięcioletnią historię.</p><p>Wrzesień 2020 roku rozpoczął jednak nową, wyjątkowo intensywną fazę wojny.</p><p>To jedna z rocznic, które przypominają, że zamrożony konflikt nie jest konfliktem rozwiązanym.</p><p>Czasami jest jedynie wojną czekającą na kolejny zapalnik.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Urodzili się tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Meat Loaf</strong> urodził się <strong>27 września 1947 roku</strong> w Dallas. Jego „Bat Out of Hell” był czymś pomiędzy rockową płytą, musicalem i spektaklem, w którym każda piosenka zachowywała się tak, jakby miała być ostatnim numerem koncertu. Artysta pojawiał się również w kinie – m.in. w „The Rocky Horror Picture Show” i „Fight Club”.</p><p><strong>Gwyneth Paltrow</strong> urodziła się <strong>27 września 1972 roku</strong> w Los Angeles. Role w „Siedem”, „Emmie” i „Zakochanym Szekspirze” uczyniły ją jedną z najważniejszych aktorek końca lat 90.; za ostatni z tych filmów otrzymała Oscara. Później weszła także do świata Marvela jako Pepper Potts.</p><p><strong>Avril Lavigne</strong>, urodzona <strong>27 września 1984 roku</strong> w kanadyjskim Belleville, wkroczyła do popkultury na początku XXI wieku z płytą „Let Go”. „Complicated” i „Sk8er Boi” sprawiły, że pop-punk przestał być dla masowej publiczności wyłącznie męskim światem gitar, szerokich spodni i deskorolek.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Odeszli tego dnia</u></strong></span></h3><p><strong>Edgar Degas</strong> zmarł <strong>27 września 1917 roku</strong> w Paryżu w wieku 83 lat. Choć łączy się go z impresjonistami, sam niechętnie przyjmował tę etykietę. Baletnice, próby, garderoby, wyścigi konne i sceny codziennego życia przedstawiał jak ktoś, kto patrzy na rzeczywistość przez wizjer kamery kilkadziesiąt lat przed rozwojem nowoczesnego kina. Musée d’Orsay właśnie na 27 września datuje jego śmierć. <a href="https://www.musee-orsay.fr/en/program/whats-on/exhibitions/presentation/degas-danse-dessin-tribute-degas-paul-valery?utm_source=chatgpt.com">Musée d'Orsay</a></p><p><strong>Cliff Burton</strong> zginął <strong>27 września 1986 roku</strong> podczas europejskiej trasy Metalliki. Autokar zespołu wypadł z drogi w Szwecji, a 24-letni basista poniósł śmierć. Metallica wspomina, że jego wiedza muzyczna i zamiłowanie do eksperymentowania miały ogromny wpływ na rozwój brzmienia zespołu.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w muzyce</u></strong></span></h3><h3>79 lat temu urodził się Meat Loaf</h3><p>Były głosy bardziej subtelne.</p><p><strong>Meat Loaf</strong> nie zamierzał do nich należeć.</p><p>Jego współpraca z Jimem Steinmanem stworzyła rock, który wyglądał, jakby Bruce Springsteen spotkał Wagnera na scenie musicalu, a ktoś jeszcze podkręcił wszystkie wzmacniacze.</p><p>„Bat Out of Hell” przyniósł m.in. <strong>„Paradise by the Dashboard Light”</strong> i <strong>„Two Out of Three Ain’t Bad”</strong>. Utwory były długie, teatralne i kompletnie nieprzystające do rodzącego się właśnie punkowego minimalizmu.</p><p>I właśnie dlatego przetrwały.</p><h3>40 lat temu zginął Cliff Burton</h3><p>W historii metalu <strong>27 września 1986 roku</strong> pozostaje datą tragiczną.</p><p>Cliff Burton był basistą Metalliki w czasach „Kill ’Em All”, „Ride the Lightning” i „Master of Puppets”. Jego partie w „For Whom the Bell Tolls”, „Orion” czy „Anesthesia (Pulling Teeth)” pokazały, że gitara basowa nie musi jedynie pilnować rytmu.</p><p>Może prowadzić opowieść.</p><p>Oficjalna historia Metalliki podkreśla, że Burton łączył spontaniczność grania z bardzo dobrą znajomością teorii muzyki. Po jego śmierci zespół przesłuchał ponad 40 kandydatów i ostatecznie wybrał Jasona Newsteda</p><p>Metallica przetrwała.</p><p>Nigdy jednak nie była już dokładnie tym samym zespołem.</p><h3>32 lata „Deliverance”</h3><p><strong>27 września 1994 roku Corrosion of Conformity wydało album „Deliverance”.</strong></p><p>To płyta ważna dla ciężkiego grania lat 90. Zespół odszedł daleko od swoich hardcore’owych początków, łącząc metal z ciężkim południowym rockiem, sludge’em i bluesowym brudem.</p><p>Na albumie znalazły się <strong>„Albatross”, „Clean My Wounds”, „Seven Days”</strong> i utwór tytułowy. Była to również płyta, na której Pepper Keenan przejął rolę głównego wokalisty.</p><p>Grunge rządził wtedy radiem.</p><p>Corrosion of Conformity pokazało, że ciężka gitara może iść własną drogą.</p><h3>22 lata temu Interpol wydał „Antics”</h3><p><strong>27 września 2004 roku ukazało się „Antics”, drugie wydawnictwo Interpolu.</strong></p><p>Po mrocznym „Turn On the Bright Lights” nowojorski zespół nagrał płytę bardziej bezpośrednią, ale nadal zanurzoną w chłodnym, nocnym brzmieniu post-punku.</p><p><strong>„Evil”, „Slow Hands” i „C’mere”</strong> stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy. Sam Interpol, obchodząc dwudziestolecie płyty, określał ją jako album, który ugruntował pozycję zespołu wśród najważniejszych wykonawców swojego pokolenia.</p><p>To muzyka idealna do miasta po północy.</p><p>Latarnie, puste skrzyżowania i gitary brzmiące tak, jakby ktoś zostawił Joy Division w nowojorskim metrze.</p><h3>Avril Lavigne kończy 42 lata</h3><p>Dzisiejsze <strong>urodziny Avril Lavigne</strong> są także dobrym pretekstem, by przypomnieć zmianę, jaka zaszła w muzyce popularnej na początku wieku.</p><p>W 2002 roku świat dostał „Let Go”.</p><p>Lavigne nie wyglądała i nie zachowywała się jak większość ówczesnych gwiazd popu. Gitara, krawat, trampki i refren „Sk8er Boi” stworzyły obraz, który tysiące nastolatek zaczęły kopiować niemal natychmiast.</p><p>Dzisiaj pop-punk znów przeżywa kolejną młodość.</p><p>A Lavigne przestała być buntowniczą nastolatką z MTV.</p><p>Stała się jednym z symboli epoki.</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tego dnia w sporcie</u></strong></span></h3><h3>38 lat temu Ben Johnson wygrał wyścig – i przegrał wszystko</h3><p>Seul, igrzyska olimpijskie 1988.</p><p>Finał biegu na 100 metrów.</p><p><strong>Ben Johnson</strong> przebiega linię mety jako pierwszy, ustanawiając fantastyczny wynik.</p><p>Trzy dni później, <strong>27 września</strong>, świat dowiedział się, że Kanadyjczyk został zdyskwalifikowany po pozytywnym wyniku testu na stanozolol. Złoty medal przypadł Carlowi Lewisowi. Międzynarodowy Komitet Olimpijski wspomina tę historię jako jeden z najbardziej spektakularnych upadków w dziejach igrzysk.</p><p>To był moment, w którym doping przestał być problemem omawianym głównie w gabinetach federacji.</p><p>Wszedł na pierwsze strony gazet.</p><p>I został tam na kolejne dekady.</p><h3>Sport dziś: Polska budzi się ze złotem</h3><p>Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że historia czeka na wynik.</p><p>Dziś wynik już znamy.</p><p><strong>Polska jest mistrzem Europy w siatkówce.</strong></p><p>W sobotni wieczór biało-czerwoni pokonali Francję <strong>3:1</strong>. Sety zakończyły się wynikami <strong>31:29, 25:19, 20:25 i 25:16</strong>. Najwięcej punktów dla Polski zdobył Bartłomiej Bołądź – 16; Wilfredo León i Tomasz Fornal dołożyli po 13.</p><p>Polacy obronili tytuł wywalczony w 2023 roku i zdobyli również europejską kwalifikację olimpijską do Los Angeles 2028.</p><p>To ważny dopisek do dzisiejszego kalendarium.</p><p>Nie sprzed stu lat.</p><p>Sprzed kilku godzin.</p><p>W piłkarskiej <strong>Lidze Narodów UEFA</strong> niedziela przyniesie m.in. spotkania <strong>Serbia – Holandia, Norwegia – Portugalia oraz Dania – Walia</strong>.&nbsp;</p><h3><span style="color:#c0392b;"><strong><u>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</u></strong></span></h3><h3>Państwo podziemne miało swój adres także w Tomaszowie</h3><p>Nie znalazłem wiarygodnego źródła potwierdzającego jedno duże wydarzenie tomaszowskie, które wydarzyło się <strong>dokładnie 27 września</strong>.</p><p>Nie trzeba go wymyślać.</p><p>Dzisiejsza rocznica narodzin <strong>Polskiego Państwa Podziemnego</strong> ma jednak z Tomaszowem związek bardzo konkretny.</p><p>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego przypomina, że <strong>struktury konspiracyjne w Tomaszowie Mazowieckim i okolicach zaczęły powstawać już jesienią 1939 roku</strong>. Ich zalążki pojawiały się w środowiskach PPS, harcerstwa, straży pożarnej, Zarządu Miejskiego, szpitala i miejscowych fabryk. Konspiratorzy nawiązywali również kontakty z oddziałem mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.</p><p>W marcu 1940 roku utworzono <strong>Obwód Tomaszów Mazowiecki</strong>, należący do Inspektoratu Piotrków Trybunalski i Okręgu Łódź. W kolejnych latach objął on również m.in. Budziszewice, Rzeczycę, Inowłódz, Ujazd oraz tereny w kierunku Studzianek i Lubochni. W listopadzie 1942 roku obwód podzielono na cztery rejony: Tomaszów, Studzianki, Ujazd i Lubochnię.</p><p>Konspiracja posługiwała się kryptonimami brzmiącymi dziś niemal jak tytuły rozdziałów powieści szpiegowskiej: <strong>„Józef”, „Wrzeciono”, „Petunia”, „Szamot”, „Górka”, „Basy”, „AC” i „Fabryka”</strong>.</p><h3>Spała: polski wywiad obok niemieckiego sztabu</h3><p>Najbardziej filmowa historia rozgrywała się jednak kilka kilometrów dalej.</p><p>W okupowanej <strong>Spale</strong>, na terenie dawnej rezydencji prezydentów RP, znajdował się niemiecki sztab wojskowy.</p><p>Pod jego nosem działała polska siatka wywiadowcza.</p><p>Kierował nią <strong>Roman Wojewódzki „Szary”</strong>, któremu podlegała dziewięcioosobowa grupa polskich pracowników rezydencji. Jedną z metod pozyskiwania informacji było wynoszenie dokumentów trafiających do makulatury przeznaczonej do spalenia.</p><p>Brzmi jak scena z filmu.</p><p>Tyle że finał nie został napisany w Hollywood.</p><p>W październiku 1941 roku gestapo aresztowało całą grupę. W następnym roku jej członkowie zostali zamordowani w obozach koncentracyjnych.</p><p>W czerwcu 1941 roku Obwód Tomaszowski liczył <strong>1879 żołnierzy</strong>. Po kolejnych aresztowaniach w latach 1942–1943 liczebność spadła do 569.</p><p>To pokazuje cenę konspiracji lepiej niż pomniki.</p><p>Za każdym kryptonimem stał człowiek.</p><p>Za każdym człowiekiem rodzina.</p><p>Za każdą pomyłką mogło stać więzienie, Zapiecek, Auschwitz albo śmierć.</p><p>Wśród tomaszowskich partyzantów znalazł się nawet późniejszy reżyser <strong>Tadeusz Chmielewski</strong>, twórca „Ewa chce spać”, „Gdzie jest generał?” i kultowego „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”. Walczył w oddziale „Las 3”.</p><p>Jerzy Ślaski nazwał Armię Krajową <strong>„najwspanialszym, a zarazem najtragiczniejszym wojskiem”</strong> wystawionym przez Rzeczpospolitą.</p><p>W Tomaszowie nie jest to zdanie z odległego podręcznika.</p><p>To część historii naszych ulic, fabryk i lasów.</p><h3>A dziś historia spotyka się z turystyką</h3><p>27 września ma jeszcze jeden bardzo lokalny wymiar.</p><p>Z okazji <strong>Światowego Dnia Turystyki</strong> Skansen Rzeki Pilicy i Groty Nagórzyckie przygotowały dzisiaj specjalny program dla mieszkańców i gości.</p><p>O <strong>10.30</strong> w Skansenie zaplanowano zwiedzanie zabytkowego młyna, a o <strong>14.30</strong> opowieść o kolekcji militariów. Będzie także ognisko. W Grotach Nagórzyckich przewodnicy przypominają lokalne legendy i historię wydobywania piasku, które pozostawiło po sobie niezwykły podziemny labirynt.</p><p>I tutaj tegoroczne hasło ONZ dotyczące <strong>sztucznej inteligencji i cyfrowej przyszłości turystyki</strong> brzmi zaskakująco lokalnie.</p><p>Bo algorytm może zaproponować Paryż, Rzym i Barcelonę.</p><p>Ale ktoś musi sprawić, żeby potrafił również pokazać <strong>Groty Nagórzyckie, Skansen Rzeki Pilicy, Spałę, Konewkę czy Inowłódz</strong>.</p><p>António Guterres zwraca dziś uwagę właśnie na to ryzyko: technologia może otwierać mniej znane miejsca na świat albo sprawić, że staną się jeszcze mniej widoczne&nbsp;</p><p>To jeden z tych przypadków, kiedy światowe święto wyjątkowo dobrze pasuje do Tomaszowa.</p><p>Mamy co pokazywać.</p><p>Pytanie brzmi tylko, czy potrafimy sprawić, aby świat zechciał to zobaczyć.</p><h2>&nbsp;</h2> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56817,smierc-na-pasach-i-urzednicze-niedasie-czy-ulica-panfil-doczeka-sie-bezpiecznych-rozwiazan</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56817,smierc-na-pasach-i-urzednicze-niedasie-czy-ulica-panfil-doczeka-sie-bezpiecznych-rozwiazan</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 23:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-smierc-na-pasach-i-urzednicze-niedasie-czy-ulica-panfil-doczeka-sie-bezpiecznych-rozwiazan-1790483365.jpg</url>
                        <title>Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56817,smierc-na-pasach-i-urzednicze-niedasie-czy-ulica-panfil-doczeka-sie-bezpiecznych-rozwiazan</link>
                    </image><description>Dużo pasów, mało wyobraźni, a w tle tragiczny wypadek, który wstrząsnął mieszkańcami Tomaszowa Mazowieckiego. Na ulicy Wandy Panfil we wrześniu doszło do dramatu – na przejściu dla pieszych zginęła 88-letnia kobieta. Po raz kolejny wraca pytanie: ile jeszcze osób musi ucierpieć, zanim zarządca drogi przestanie szukać wymówek, a zacznie działać?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Teoretycznie ulica Wandy Panfil to podręcznikowy przykład „bezpiecznej przestrzeni”. Przejść dla pieszych jest tu pod dostatkiem. Urbanistyczna logika podpowiada, że na gęsto zabudowanym osiedlu mieszkaniowym, w pobliżu sklepów, punktów usługowych i tras prowadzących do szkół, przejścia muszą być rozmieszczone stosunkowo gęsto. To logiczne – pieszy nie powinien maszerować kilometra, by zgodnie z prawem przejść na drugą stronę ulicy.</p><p>Teoria jednak brutalnie rozbija się o tomaszowską rzeczywistość. Prosty, niemal kilometrowy odcinek między dwoma rondami działa na wielu kierowców jak magnes na pedał gazu. Obowiązuje tu ograniczenie prędkości do 40 km/h, ale dla części kierujących jest ono najwyraźniej jedynie pobożnym życzeniem. Gdy dodamy do tego fatalne, jednostronne oświetlenie, przez które po zmroku piesi znajdujący się po drugiej stronie jezdni stają się dla kierowców niemal niewidoczni, mamy gotowy przepis na tragedię. I ta tragedia niestety się wydarzyła.</p><p>Wielu kierowców narzeka na to ograniczenie, uważając, że „przecież 50 km/h to też wolno”. Nic bardziej mylnego. Fizyka jest nieubłagana, a te z pozoru niewinne 10 km/h różnicy może w praktyce oznaczać granicę między życiem a śmiercią pieszego.</p><p>Spójrzmy na proste wyliczenia. Przyjmując standardowy czas reakcji kierowcy i hamowanie na suchej nawierzchni, samochód jadący z przepisową prędkością <strong>40 km/h</strong> zatrzyma się po około <strong>21,6 metra</strong>. Wystarczy jednak jechać <strong>50 km/h</strong>, by droga zatrzymania wydłużyła się do ponad <strong>30 metrów</strong>. Te niespełna 9 metrów różnicy to długość dwóch dużych samochodów osobowych.</p><p>Co to oznacza w praktyce? W miejscu, w którym kierowca jadący 40 km/h bezpiecznie zatrzymałby samochód przed pieszym, kierowca jadący 50 km/h <strong>uderzy w człowieka z prędkością około 36 km/h</strong>. Dla potrąconego dziecka lub osoby starszej skutki mogą być tragiczne.</p><p>Właśnie dlatego uspokojenie ruchu w tym miejscu jest sprawą życia i śmierci. Co na to urzędnicy? Od lat słyszymy tę samą śpiewkę. Więcej znaków postawić się nie da, progi zwalniające odpadają, „bo przecież tamtędy jeżdżą autobusy MZK”. Święta przepustowość i komfort zawieszenia autobusów miejskich zdają się wygrywać z bezpieczeństwem ludzi. Mieszkańcom serwuje się narrację, że w imię przepisów technicznych na ulicy Panfil panuje całkowity pat i nic, absolutnie nic, nie da się zrobić.</p><p>Naprawdę nic?</p><p>Szanowni urzędnicy Starostwa Powiatowego, chyba czas wybrać się na krótką wycieczkę w rejon Nowego Portu. Na ulicy PCK jakoś udało się zamontować tzw. poduszki berlińskie. Te progi wyspowe są węższe niż rozstaw kół autobusu. Duży pojazd komunikacji miejskiej bierze je „między koła” i może przejechać bez większego uszczerbku dla komfortu pasażerów. Za to kierowca samochodu osobowego, jeśli nie zwolni do bezpiecznej prędkości, wyraźnie odczuje obecność progu.</p><p>Przykład ulicy PCK pokazuje, że technologia istnieje, rozwiązania są znane, a bariery nie muszą mieć charakteru technicznego.</p><p>Najgorsze w tym wszystkim jest to, że urzędnicy w Tomaszowie od lat mają podaną na tacy receptę na bezpieczniejsze ulice. Osobiście brałem udział w miejskich komisjach ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD), podczas których wskazywałem, co i gdzie – moim zdaniem – należy poprawić. Co więcej, od prawie dwóch lat urzędnicy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta (ZDiUM) mają ode mnie czarno na białym rozpisane konkretne lokalizacje i rozwiązania, które mogłyby realnie poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego na naszych ulicach.</p><p>I co? I nic.</p><p>Projekty i analizy od prawie dwóch lat kurzą się w urzędniczych szufladach. Zamiast decyzji mamy przerzucanie odpowiedzialności. Miasto zdaje się nie dostrzegać problemów na swoich drogach, a Starostwo Powiatowe w przypadku ulicy Panfil zasłania się kursującymi tam autobusami. Efekt jest taki, że zamiast nowych rozwiązań inżynieryjnych na tomaszowskich przejściach dla pieszych pojawiają się znicze.</p><p>Ulica Wandy Panfil nie potrzebuje kolejnych pism i analiz, z których wynika, że parametry drogi mieszczą się w tabelkach. Potrzebuje konkretnych działań: skutecznego, najlepiej dwustronnego doświetlenia przejść dla pieszych, rozważenia montażu poduszek berlińskich oraz zastosowania przed przejściami dużych piktogramów ostrzegających kierowców o zbliżaniu się do miejsca, w którym piesi przekraczają jezdnię.</p><p>Czas skończyć z ignorowaniem wniosków mieszkańców i powtarzaniem, że niczego nie da się zrobić.</p><p><strong>Zanim na pasach zginie kolejna osoba.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56821,173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-swietowala-100-lat-pkp</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56821,173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-swietowala-100-lat-pkp</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 23:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-1790459419.png</url>
                        <title>173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56821,173-rosyjskie-drony-nad-ukraina-trump-odrzuca-plan-dla-ormuzu-apache-wyladowal-w-lowiczu-a-spala-swietowala-100-lat-pkp</link>
                    </image><description>Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>&nbsp;173 drony jednej nocy. Wojna coraz szybciej lata</h2><p>To już nie są naloty, jakie pamiętamy ze starych kronik wojennych.</p><p>Nie słychać najpierw ciężkiego pomruku eskadr bombowców. Nie pojawia się formacja na horyzoncie.</p><p>Najpierw słychać brzęczenie.</p><p>W nocy z piątku na sobotę Rosja wysłała przeciwko Ukrainie <strong>173 drony różnych typów</strong>. Ponad 50 z nich miało być szybkimi bezzałogowcami odrzutowymi. Startowały z kilku kierunków na terytorium Rosji, okupowanego Doniecka oraz Krymu.</p><p>Według ukraińskich Sił Powietrznych do godz. 7.30 udało się zestrzelić albo zakłócić <strong>134 maszyny</strong>. To około trzy czwarte całej fali.</p><p>Tyle że wojny nie liczy się wyłącznie procentem skuteczności obrony.</p><p>Pozostałe drony wystarczyły, żeby uderzyć w <strong>19 lokalizacjach</strong>, a szczątki przechwyconych maszyn spadały w kolejnych ośmiu. Głównymi kierunkami ataku były okolice Kijowa, Charkowa i Zaporoża.</p><p>W Kijowie po uderzeniu drona zapalił się dach budynku biurowego. Mer miasta Witalij Kliczko poinformował o odnalezieniu <strong>czterech ciał w budynku i jego bezpośrednim sąsiedztwie</strong>.</p><p>Associated Press informuje jednocześnie o co najmniej czterech ofiarach sobotnich rosyjskich ataków w Ukrainie.</p><p>Nie ma już właściwie „spokojnej nocy między nalotami”.</p><p>Jest tylko czas pomiędzy kolejnymi komunikatami aplikacji alarmowej.</p><p>I warto pamiętać, że coraz częściej używane są maszyny odrzutowe – szybsze i trudniejsze do przechwycenia niż klasyczne Shahedy.</p><p>Technologia robi z wojny to, co streaming zrobił kiedyś z telewizją.</p><p>Nie ma już ramówki.</p><p>Jest dostępna przez całą dobę.</p><h2>Ormuz nadal trzyma świat za gardło. Trump mówi Iranowi „nie”</h2><p>Kilkaset kilometrów morza potrafi ważyć więcej niż całe kontynenty.</p><p>Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z takich miejsc.</p><p>Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym plan, zgodnie z którym <strong>w ciągu siedmiu dni mógłby ponownie otworzyć cieśninę dla pełnego ruchu</strong>. W zamian Waszyngton miałby m.in. zakończyć blokadę irańskich portów, zawiesić sankcje dotyczące eksportu ropy i przestrzegać zawieszenia broni obejmującego również Liban.</p><p>Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi mówił w Nowym Jorku, że po wykonaniu pierwszych kroków Ormuz mógłby być otwarty szóstego dnia, a siódmego rozpoczęłyby się rozmowy o szerszym porozumieniu, w tym o programie nuklearnym.</p><p>Problem w tym, że – według informacji „Wall Street Journal”, przytaczanych dziś również przez „The Guardian” – <strong>Donald Trump propozycję odrzucił</strong>. Prezydent USA ma uważać, że prawdopodobny jest kolejny etap uderzeń na Iran.</p><p>To nie znaczy, że rozmowy się skończyły. Amerykańscy urzędnicy jeszcze wcześniej określali kontakty prowadzone przez pośredników jako konstruktywne.</p><p>Ale drzwi, które w piątek wydawały się uchylać, w sobotę znów skrzypnęły w przeciwną stronę.</p><p>Rynek ropy zareagował wcześniej nadzieją na porozumienie. W piątek Brent potaniała o 2,1 proc., kończąc sesję na poziomie <strong>104,32 dolara za baryłkę</strong>. WTI spadła do 92,41 dolara.</p><p>Dla mieszkańca Tomaszowa Cieśnina Ormuz może brzmieć jak nazwa z atlasu szkolnego.</p><p>Ale geografia ma szczególny talent do zamieniania się w paragon.</p><p>Najpierw Ormuz.</p><p>Potem Rotterdam.</p><p>Rafineria.</p><p>Hurtownia.</p><p>I w końcu cyferki na pylonie przy tomaszowskiej stacji benzynowej.</p><h2>Putin, Trump i Nawrocki w jednym mieście? Warszawa: „nam się to nie podoba”</h2><p>Polska ma również nowy problem dyplomatyczny.</p><p>Grudniowy szczyt G20 w Miami może doprowadzić do sytuacji, w której w jednym miejscu znajdą się <strong>Donald Trump, Karol Nawrocki oraz Władimir Putin</strong>.</p><p>Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że rosyjski przywódca otrzymał zaproszenie na spotkanie zaplanowane na <strong>14–15 grudnia</strong>. Polska została zaproszona przez Stany Zjednoczone jako gość i zabiega o trwałą obecność w G20.</p><p>Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz nie ukrywa stanowiska Warszawy.</p><p><strong>„Nam się to nie podoba”</strong> – powiedział o zaproszeniu Putina.</p><p>Jednocześnie Karol Nawrocki nie zamierza rezygnować z wyjazdu.</p><p>Według Przydacza obecność Polski przy stole największych gospodarek świata leży w naszym interesie, a ewentualny przyjazd Putina będzie konsultowany z europejskimi i euroatlantyckimi sojusznikami. Pałac Prezydencki nie zakłada przy tym bezpośredniego spotkania Nawrockiego z rosyjskim przywódcą.</p><p>To klasyczny dylemat dyplomacji.</p><p>Można wyjść z pokoju, żeby nie siedzieć przy jednym stole z człowiekiem, którego uważa się za zbrodniarza.</p><p>Tyle że wtedy decyzje przy tym stole podejmą inni.</p><h2>Jarosław: nowe ustalenia po tragedii. Warto zatrzymać lawinę plotek</h2><p>Po czwartkowym ataku w opactwie benedyktyńskim w Jarosławiu emocje wciąż są ogromne.</p><p>I właśnie dlatego trzeba trzymać się faktów jeszcze mocniej niż zwykle.</p><p>Biegli psychiatrzy zbadali 31-letniego Ihora M., podejrzewanego o zabójstwo ks. Stanisława Zbojnowicza i zaatakowanie czterech innych osób.</p><p>Według Prokuratury Okręgowej w Przemyślu mężczyzna <strong>w obecnym stanie wykazuje objawy ostrych wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych</strong>, jest silnie pobudzony, ma zaburzony tok myślenia i nie można nawiązać z nim logicznego kontaktu.</p><p>Dlatego śledczy nie mogą go obecnie przesłuchać.</p><p>Tutaj potrzebne jest jedno bardzo istotne prawne zastrzeżenie.</p><p><strong>Obecny stan psychiczny podejrzanego nie przesądza jeszcze o jego poczytalności w chwili ataku.</strong></p><p>To dwie zupełnie różne kwestie.</p><p>Art. 31 Kodeksu karnego mówi o zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania swoim postępowaniem <strong>w czasie jego popełnienia</strong>. Dopiero osobna opinia biegłych dotycząca tamtej chwili może więc mieć znaczenie dla odpowiedzialności karnej sprawcy.</p><p>Równocześnie ambasador Ukrainy w Polsce <strong>Wasyl Bodnar</strong> zdementował krążącą w internecie informację, jakoby Ihor M. był żołnierzem ukraińskim, który wrócił z frontu.</p><p>– Nie miał nic do czynienia z wojskiem ukraińskim – powiedział ambasador w TVN24. Według informacji uzyskanych przez konsula od matki 31-latka mężczyzna opuścił Ukrainę już w 2022 roku i od tego czasu mieszkał w Niemczech.</p><p>To ważne sprostowanie.</p><p>Po tragediach internet działa czasem jak kiepski scenarzysta: jeśli brakuje mu faktów, natychmiast dopisuje motyw.</p><p>Śledztwo nie jest filmem.</p><p>Tutaj scenariusz musi wynikać z dowodów.</p><h2>WIBOR zaczyna schodzić ze sceny. Od dziś pojawia się POLSTR</h2><p>Znacznie spokojniejsza wiadomość może mieć za to bardzo konkretne znaczenie dla domowych budżetów.</p><p><strong>Od 26 września Erste Bank Polska zaczyna stosować w nowych kredytach hipotecznych wskaźnik POLSTR 1M Stopa Składana zamiast WIBOR 3M.</strong></p><p>Zmiana dotyczy wniosków składanych od dzisiaj.</p><p>Wnioski przyjęte do 25 września pozostają oparte na WIBOR 3M. Co jeszcze ważniejsze: <strong>istniejące kredyty hipoteczne z WIBOR 3M nie zmieniają się dzisiaj automatycznie.</strong></p><p>Sam bank zastrzega również wprost, że celem reformy wskaźników <strong>nie jest automatyczne obniżenie oprocentowania kredytów</strong>.</p><p>To dopiero jeden bank, ale symbolicznie jest to ważny moment.</p><p>Przez kilkanaście lat WIBOR był dla kredytobiorcy niemal tak oczywistym elementem hipoteki jak akt notarialny i rata w bankowości elektronicznej.</p><p>Teraz zaczyna się wymiana tego silnika, podczas gdy samochód nadal jedzie.</p><p>Dla osób planujących zakup mieszkania czy domu również w Tomaszowie oznacza to jedno: porównując nowe kredyty, nie wystarczy już patrzeć wyłącznie na marżę banku.</p><p>Trzeba również sprawdzić, <strong>na jakim wskaźniku będzie opierało się oprocentowanie</strong>.</p><p>Jedna litera w umowie potrafi pracować przez dwadzieścia pięć lat.</p><h2>Apache na rynku w Łowiczu. Niecodzienny zwiastun nowej brygady</h2><p>Jeżeli ktoś około godz. 10 przechodził dziś przez Stary Rynek w Łowiczu, mógł przez chwilę pomyśleć, że znalazł się na planie wojennego filmu.</p><p>Między kamienicami wylądował <strong>AH-64D Apache</strong>.</p><p>Amerykański śmigłowiec szturmowy pojawił się w centrum miasta dzień przed oficjalną inauguracją formowania <strong>2. Brygady Rakiet im. Kazimierza Siemienowicza</strong>. Dokładną godzinę lądowania wojsko niemal do końca utrzymywało w tajemnicy.</p><p>Jutro na Starym Rynku mają odbyć się główne uroczystości wojskowe.</p><p>Apache nie jest przypadkową dekoracją.</p><p>Polska leasinguje obecnie osiem AH-64D, na których szkolą się polskie załogi przed nadejściem nowych maszyn. Docelowo kupiliśmy od Stanów Zjednoczonych <strong>96 AH-64E Apache Guardian</strong>, a dostawy mają rozpocząć się w 2028 roku.</p><p>Łódzkie staje się przy tym coraz ważniejsze na wojskowej mapie Polski.</p><p>W Łodzi rozwijane jest zaplecze serwisowe Apache, Łowicz staje się miejscem formowania jednostki rakietowej, a <strong>kilkanaście kilometrów od centrum Tomaszowa, w Nowym Glinniku, funkcjonuje baza 25. Brygady Kawalerii Powietrznej</strong>.</p><p>Dla Tomaszowa wojskowy wirnik nie jest więc egzotycznym dźwiękiem z wiadomości telewizyjnych.</p><p>Jest częścią lokalnego pejzażu.</p><h2>Łódź rozświetlona. Drugi wieczór Light.Move.Festival</h2><p>Łódź odpowiada dziś na militarne obrazki w zupełnie inny sposób.</p><p>Światłem.</p><p>Trwa drugi wieczór <strong>XVI Light.Move.Festival.</strong>. Tegorocznym motywem są „Marzenia”, a centrum miasta ponownie zmieniło się w wielką galerię pod otwartym niebem.</p><p>Mappingi, wielkoformatowe projekcje i instalacje obejmują Piotrkowską, zabytkową architekturę, parki, place i pasaże. Festiwal potrwa do niedzieli.</p><p>Dzisiaj dodatkową atrakcją jest m.in. mapping „Cyber Girl” na fasadzie przy Łąkowej, prowadzący widzów od komputerów 8-bitowych przez światłowody aż do sztucznej inteligencji.</p><p>Po tygodniu, w którym niemal każdego ranka ekran telefonu przynosił wiadomości o rakietach i dronach, dobrze przypomnieć sobie, że technologia nie musi wyłącznie niszczyć.</p><p>Czasami może po prostu malować ścianę światłem.</p><h2>Spała została dziś kolejową stolicą Polski</h2><p>Najmocniejszy lokalny akcent soboty wydarzył się jednak w naszym powiecie.</p><p><strong>Spała świętowała dziś stulecie Polskich Kolei Państwowych.</strong></p><p>I trudno byłoby znaleźć miejsce bardziej pasujące do tej rocznicy.</p><p>Dokładnie <strong>24 września 1926 roku prezydent Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie tworzące Polskie Koleje Państwowe jako samodzielne przedsiębiorstwo</strong>. Polska kolej odziedziczona po trzech zaborach była wtedy mozaiką różnych przepisów, organizacji i standardów technicznych. Trzeba było ją po prostu poskładać w jedno państwo na szynach.</p><p>Mościcki był ze Spałą mocno związany.</p><p>Dlatego właśnie tutaj odbył się dzisiejszy <strong>„Dzień z Koleją”</strong>.</p><p>W programie znalazło się odsłonięcie pamiątkowego kamienia poświęconego prezydentowi, prezentacja jubileuszowego muralu, okolicznościowy znaczek pocztowy, występy kolejowej orkiestry, strefy edukacyjne, warsztaty oraz prezentacje spółek Grupy PKP.</p><p>Do Spały można było przyjechać również specjalnymi pociągami <strong>IC Nieśpieszny</strong> z Łodzi i Warszawy.</p><p>Nazwa świetna.</p><p>Trochę jak manifest przeciwko całemu współczesnemu światu.</p><p>Bo dzisiaj wszystko musi być natychmiast.</p><p>Natychmiastowa wiadomość.</p><p>Natychmiastowa odpowiedź.</p><p>Natychmiastowy film.</p><p>Natychmiastowa wojna transmitowana niemal na żywo.</p><p>A pociąg do Spały nazywa się „Nieśpieszny”.</p><p>Sto lat temu Polska próbowała połączyć trzy różne kolejowe światy pozostawione przez zaborców.</p><p>Dzisiaj przez kilka godzin kolej znów połączyła Warszawę, Łódź, Tomaszów i Spałę – już nie po to, żeby budować państwo od początku.</p><p>Po to, żeby pamiętać, skąd przyjechaliśmy.</p><p>I może właśnie takim obrazem warto zakończyć sobotę.</p><p>Nie dronem.</p><p>Nie rakietą.</p><p>Nie baryłką ropy.</p><p>Parowozem jadącym przez jesienny las.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56820,tlumy-w-spale-ale-ilu-przyjechalo-pociagiem-najwazniejszej-liczby-na-razie-brakuje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56820,tlumy-w-spale-ale-ilu-przyjechalo-pociagiem-najwazniejszej-liczby-na-razie-brakuje</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 23:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tlumy-w-spale-ale-ilu-przyjechalo-pociagiem-najwazniejszej-liczby-na-razie-brakuje-1790458854.png</url>
                        <title>Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56820,tlumy-w-spale-ale-ilu-przyjechalo-pociagiem-najwazniejszej-liczby-na-razie-brakuje</link>
                    </image><description>Specjalny pociąg z Warszawy, dodatkowe kursy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i tysiące uczestników kolejowego święta w Spale. Po zakończeniu obchodów 100-lecia PKP pozostaje jednak pytanie ważniejsze z punktu widzenia przyszłości linii Tomaszów Mazowiecki–Spała: ilu ludzi naprawdę wybrało kolej? Tych danych przewoźnicy jeszcze publicznie nie pokazali. Bez nich trudno rozstrzygać, czy sobotnia frekwencja jest argumentem za zwiększeniem regularnej liczby połączeń.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #0056b3; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #0056b3; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Specjalny pociąg „Nieśpieszny” od PKP Intercity</strong> – 26 września przewoźnik uruchomił dedykowany skład retro na trasie Warszawa–Spała–Łódź–Spała–Warszawa, stanowiący główną atrakcję kolejowych obchodów rocznicowych.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Dodatkowe kursy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej</strong> – oprócz stałego rozkładu jazdy, ŁKA skierowała tego dnia na tory wzmocnione, dodatkowe składy wahadłowe kursujące pomiędzy Tomaszowem Mazowieckim a Spałą.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Brak oficjalnych danych o frekwencji pasażerów</strong> – wieczorem po zakończeniu całego wydarzenia przewoźnicy nie opublikowali jeszcze dokładnych statystyk liczbowych, które pozwoliłyby precyzyjnie określić, ile osób podróżowało na tej trasie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Potwierdzona popularność spalskiego kierunku</strong> – trasa ta od lat udowadnia swój ogromny potencjał turystyczny, notując bardzo duże zainteresowanie podróżnych podczas imprez plenerowych oraz długich weekendów.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Potrzeba rzetelnych analiz stałego rozkładu</strong> – eksperci podkreślają, że decyzja o ewentualnym zwiększeniu liczby stałych, całorocznych połączeń wymaga porównania twardych danych z tego dnia ze zwykłymi weekendami, a nie opierania się wyłącznie na zdjęciach zatłoczonych peronów.</li>    </ul></div><h2>Kolej była jednym z bohaterów kolejowego święta</h2><p>W sobotę Spała stała się centrum obchodów 100-lecia Polskich Kolei Państwowych. Program trwał od godz. 10 do 16 i obejmował m.in. prezentacje spółek kolejowych, warsztaty i pokazy, jubileuszowy mural, pamiątkowy kamień oraz premierę znaczka pocztowego</p><p>Z punktu widzenia komunikacji najważniejsze wydarzyło się jednak na torach.</p><p>PKP Intercity przygotowało specjalny pociąg <strong>„Nieśpieszny”</strong>, kursujący tego dnia w układzie Warszawa Główna–Spała, Spała–Łódź Kaliska, Łódź Kaliska–Spała i Spała–Warszawa Główna.</p><p>Łódzka Kolej Aglomeracyjna także zwiększyła ofertę. Oprócz połączeń rozkładowych przewoźnik uruchomił dodatkowe pociągi z Tomaszowa Mazowieckiego i przed imprezą wprost zachęcał uczestników, by do Spały przyjechali koleją.</p><p>To stworzyło bardzo ciekawy, choć nieidealny, test zainteresowania transportem kolejowym.</p><h2>Najważniejszej liczby jeszcze nie znamy</h2><p>Można obejrzeć zdjęcia pełnych peronów. Można zobaczyć pasażerów wysiadających w Spale. Można powiedzieć, że wydarzenie przyciągnęło wiele osób.</p><p>Ale dla oceny przyszłości linii potrzeba czegoś znacznie prostszego: <strong>liczby pasażerów</strong>.</p><p>W publicznych materiałach ŁKA dostępnych wieczorem 26 września nadal znajdowała się jedynie zapowiedź Dnia z Koleją. W wykazie komunikatów prasowych najnowszy materiał dotyczący Spały pochodził z 25 września i informował o dodatkowej ofercie, ale nie zawierał oczywiście danych z przejazdów, które odbyły się dzień później.</p><p>Podobnie oficjalna strona jubileuszu PKP przedstawiała program i trasę „Nieśpiesznego”, lecz nie podawała liczby przewiezionych podróżnych.</p><p>Nie wiemy więc jeszcze:</p><p>ile osób przyjechało do Spały składami ŁKA, ile skorzystało z dodatkowych pociągów z Tomaszowa, ile miejsc sprzedano w „Nieśpiesznym” oraz które kursy osiągnęły największe zapełnienie.</p><p>Bez tych liczb twierdzenie, że sobota „udowodniła potrzebę większej liczby pociągów”, byłoby przedwczesne.</p><h2>Spała już wcześniej przyciągała pasażerów</h2><p>Są jednak sygnały, że kierunek ma rzeczywisty potencjał turystyczny.</p><p>Podczas tegorocznej majówki ŁKA przewiozła od 1 do 3 maja prawie <strong>75 tys. pasażerów</strong>, o 22 proc. więcej niż rok wcześniej. Przewoźnik wskazywał Spałę, obok Rogowa, Skierniewic i Tomaszowa, jako jeden z kierunków cieszących się szczególnie dużym zainteresowaniem. Nie podał jednak oddzielnej liczby pasażerów jadących tylko do Spały.&nbsp;</p><p>Jeszcze większą ofertę przygotowano na Dożynki Polskie 13 września. Tego dnia ŁKA zaplanowała <strong>11 par połączeń</strong>, w tym trzy pary bezpośrednich pociągów Łódź Fabryczna–Spała oraz dodatkowe kursy między Tomaszowem i Spałą.&nbsp;</p><p>Znów jednak publiczny komunikat mówi o rozkładzie, a nie o ostatecznej liczbie podróżnych.</p><p>To właśnie takich danych trzeba teraz szukać.</p><h2>Zwykła sobota ważniejsza niż jubileusz</h2><p>Dzień z Koleją był wydarzeniem wyjątkowym. Sama podróż specjalnym pociągiem stanowiła atrakcję. Impreza była intensywnie promowana, a na miejscu czekały stoiska przewoźników, wystawy i jubileuszowe wydarzenia.</p><p>Dlatego nawet pełne pociągi nie byłyby jeszcze dowodem na równie wysokie zainteresowanie np. w listopadową sobotę bez żadnej dużej imprezy.</p><p>Najlepszym porównaniem byłoby zestawienie czterech liczb:</p><p><strong>zwykła sobota we wrześniu → Dożynki Polskie → Dzień z Koleją → wakacyjny weekend.</strong></p><p>Dopiero wtedy można ocenić, ile ruchu wynika ze stałego zainteresowania Spałą, a ile generują duże wydarzenia.</p><h2>Tymczasem w linię inwestowane są kolejne pieniądze</h2><p>Dyskusja nie odbywa się w próżni.</p><p>W maju PKP PLK i Gmina Inowłódz podpisały porozumienie dotyczące modernizacji stacji Spała. Zarządca infrastruktury zabezpieczył na przedsięwzięcie <strong>2,1 mln zł</strong>, a samorząd kolejne <strong>100 tys. zł</strong> na dokumentację i modernizację wiaty. Zakres ma objąć m.in. peron, oświetlenie, wiatę oraz niezbędne roboty torowe.&nbsp;</p><p>Jednocześnie w 2026 roku około <strong>800 tys. zł</strong> przeznaczono na dalsze remonty i utrzymanie linii Tomaszów–Spała. PKP PLK informuje, że w wyniku wykonanych wcześniej prac na niemal połowie trasy udało się podnieść maksymalną prędkość z 40 do 50 km/h</p><p>Oficjalny rozkład ŁKA na okres od 30 sierpnia do 24 października potwierdza regularną obsługę kierunku Łódź–Tomaszów Mazowiecki–Spała oraz dodatkowe pociągi oznaczone jako kursujące wyłącznie <strong>26 września</strong>.&nbsp;</p><p>Infrastruktura i oferta więc stopniowo się rozwijają.</p><p>Pozostaje pytanie, czy podąża za nimi również liczba pasażerów.</p><h2>Dopiero dane pokażą potencjał</h2><p>Po sobotnim święcie ŁKA warto zadać bardzo konkretne pytanie: <strong>ilu pasażerów przewieziono między Tomaszowem a Spałą 26 września i jak ta liczba wypada na tle normalnej soboty?</strong></p><p>PKP Intercity powinno z kolei odpowiedzieć, ile osób skorzystało z poszczególnych odcinków „Nieśpiesznego” oraz czy dostępne miejsca zostały wyprzedane.</p><p>Najciekawsza odpowiedź należy jednak do samorządu województwa, który zamawia regionalne przewozy kolejowe: <strong>jakiej frekwencji potrzebuje linia Tomaszów–Spała, żeby uzasadnione było zwiększenie liczby kursów?</strong></p><p>Na razie można powiedzieć jedno. Dzień z Koleją pokazał, że do Spały można dowieźć dużą liczbę ludzi koleją i że przewoźnicy są w stanie elastycznie zwiększać ofertę podczas największych wydarzeń.</p><p>Czy pasażerów jest wystarczająco dużo, aby zwiększać ją również na co dzień?</p><p><strong>Tego zdjęcia nie pokażą. Pokażą to dopiero liczby.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[28 mln zamiast 7 mln zł z CIT? Policzyliśmy, co propozycja Morawieckiego mogłaby oznaczać dla Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56819,28-mln-zamiast-7-mln-zl-z-cit-policzylismy-co-propozycja-morawieckiego-moglaby-oznaczac-dla-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56819,28-mln-zamiast-7-mln-zl-z-cit-policzylismy-co-propozycja-morawieckiego-moglaby-oznaczac-dla-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 23:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-28-mln-zamiast-7-mln-zl-z-cit-policzylismy-co-propozycja-morawieckiego-moglaby-oznaczac-dla-tomasz-1790457702.png</url>
                        <title>28 mln zamiast 7 mln zł z CIT? Policzyliśmy, co propozycja Morawieckiego mogłaby oznaczać dla Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56819,28-mln-zamiast-7-mln-zl-z-cit-policzylismy-co-propozycja-morawieckiego-moglaby-oznaczac-dla-tomaszowa</link>
                    </image><description>Około 7,3 mln zł z CIT zapisano w budżecie Tomaszowa Mazowieckiego na 2026 rok. Podczas sobotniego forum Mateusz Morawiecki mówił, że po zmianie zasad podziału tego podatku do miejskiej kasy mogłoby trafiać 27–28 mln zł. Sprawdziliśmy ten rachunek. Liczba nie jest przypadkowa — niemal dokładnie odpowiada stawce 500 zł pomnożonej przez liczbę mieszkańców Tomaszowa. Tyle że od matematycznej symulacji do rzeczywistych 21 mln zł dodatkowego dochodu miasta jest jeszcze daleka droga.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Aktualne założenia budżetowe miasta z CIT</strong> – w oficjalnym planie finansowym na 2026 rok Tomaszów Mazowiecki zabezpieczył po stronie dochodów z tytułu podatku CIT kwotę 7 328 048 zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Założenia nowej propozycji podziału środków</strong> – przedstawiona na forum dyskusyjnym koncepcja zakłada wypłatę stałych stawek na każdego mieszkańca: 500 zł dla gminy, 120 zł dla powiatu oraz 80 zł dla województwa.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Symulacja matematyczna dla Tomaszowa</strong> – biorąc pod uwagę, że na koniec 2025 roku miasto liczyło 56 055 mieszkańców, nowy przelicznik (500 zł × 56 055) przyniósłby kwotę rzędu 28 027 500 zł.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Blisko czterokrotny wzrost wartości bazowej</strong> – w zderzeniu z obecnym planem dochodów z CIT, hipotetyczna różnica na korzyść miejskiej kasy wyniosłaby około 20,7 mln zł.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Brak pełnych danych o skutkach reformy</strong> – na ten moment nie można przesądzić, czy byłyby to środki czysto dodatkowe. W przestrzeni publicznej nie pojawił się jeszcze kompletny model finansowy obrazujący realny wpływ tych zmian na pozostałe składowe dochodów JST.</li>    </ul></div><h2>Co właściwie zaproponował Morawiecki?</h2><p>Podczas Ogólnopolskiego Forum Samorządowego Rozwój Plus, które odbyło się 26 września w Tomaszowie Mazowieckim, Mateusz Morawiecki przedstawił propozycję zmiany zasad dystrybucji CIT. Według relacji PAP przekazywanej przez Radio ESKA mechanizm miałby zapewniać <strong>500 zł w przeliczeniu na mieszkańca dla gminy, 120 zł dla powiatu i kolejne 80 zł dla samorządu województwa</strong>. W odniesieniu do Tomaszowa padł konkretny przykład: zamiast około 7 mln zł z CIT miasto miałoby otrzymywać około 27–28 mln zł.</p><p>To na razie <strong>propozycja programowa</strong>, a nie ustawa ani nawet publicznie przedstawiony projekt ustawy. Oficjalny program forum potwierdza zarówno wystąpienie programowe Morawieckiego, jak i późniejszy blok „Deklaracja Samorządowa”, ale w sprawdzonych przez nas materiałach organizatora nie znaleźliśmy dokumentu przedstawiającego pełny algorytm finansowy reformy.</p><p>Dlatego można sprawdzić rachunek przedstawiony dla Tomaszowa, ale nie można jeszcze policzyć pełnego bilansu proponowanej reformy.</p><h2>Skąd wzięło się 28 milionów dla Tomaszowa?</h2><p>Tutaj matematyka jest wyjątkowo czytelna.</p><p>Oficjalny <strong>Raport o stanie miasta za 2025 rok</strong> podaje, że na koniec ubiegłego roku Tomaszów Mazowiecki liczył <strong>56 055 mieszkańców</strong>. Jednocześnie zameldowanych w mieście było 53 343 osób. Raport jako liczbę mieszkańców podaje jednak pierwszą wartość, opartą na danych GUS.</p><p>Jeżeli zastosujemy do niej stawkę zapowiedzianą podczas forum:</p><p><strong>56 055 × 500 zł = 28 027 500 zł.</strong></p><p>Otrzymujemy więc niemal dokładnie kwotę <strong>27–28 mln zł</strong>, o której mówił Morawiecki.</p><p>To pozwala zrekonstruować logikę przedstawionego w Tomaszowie przykładu. Nie oznacza jednak, że 28,03 mln zł jest już jakąkolwiek oficjalnie wyliczoną należnością miasta. To nasza <strong>symulacja matematyczna oparta na publicznie podanej stawce 500 zł na mieszkańca</strong>.</p><h2>Tomaszów: 7,3 mln kontra 28 mln zł</h2><p>Punktem odniesienia jest rzeczywisty budżet miasta.</p><p>Rada Miejska uchwaliła budżet Tomaszowa na 2026 rok 17 grudnia 2025 r. W jego pierwotnym planie dochody wynosiły <strong>459,46 mln zł</strong>, wydatki 500,11 mln zł, a deficyt 40,65 mln zł.</p><p>W szczegółowej tabeli dochodów podatkowych zapisano <strong>215 141 548 zł z PIT oraz 7 328 048 zł z CIT</strong>. Dla porównania przewidywane dochody z CIT w 2025 r. wynosiły 5,656 mln zł, a wykonanie w 2024 r. — 6,972 mln zł.</p><p>Porównanie z proponowaną formułą wygląda więc następująco:</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Pozycja</th><th style="text-align:right;">Budżet 2026</th><th style="text-align:right;">Symulacja 500 zł/mieszkańca</th><th style="text-align:right;">Różnica</th></tr></thead><tbody><tr><td>CIT Tomaszowa Mazowieckiego</td><td style="text-align:right;">7 328 048 zł</td><td style="text-align:right;">28 027 500 zł</td><td style="text-align:right;"><strong>+20 699 452 zł</strong></td></tr></tbody></table></figure><p>Proponowana kwota byłaby około <strong>3,82 raza większa</strong> od CIT zaplanowanego na 2026 r. Sam wzrost wyniósłby około <strong>282 proc.</strong></p><p>Dla zobrazowania skali: 20,7 mln zł odpowiada około <strong>4,5 proc. pierwotnie zaplanowanych wszystkich dochodów miasta</strong>. To również ponad połowa wynoszącego 40,65 mln zł planowanego na początku roku deficytu. Nie oznacza to oczywiście, że te pieniądze musiałyby zostać przeznaczone na jego zmniejszenie — jest to wyłącznie porównanie wielkości.</p><h2>Czy to naprawdę byłoby 21 mln zł nowych pieniędzy?</h2><p>Tego na obecnym etapie powiedzieć nie można.</p><p>Od 2025 r. obowiązuje w Polsce nowy system dochodów samorządowych. Ustawa z 1 października 2024 r. określa udział gminy w PIT jako <strong>7 proc. dochodów podatników PIT zamieszkałych na jej terenie</strong>, a w CIT jako <strong>1,6 proc. dochodów podatników CIT posiadających tam siedzibę</strong>. Dla powiatów stawki wynoszą odpowiednio 2 proc. i 1,7 proc., a dla województw 0,35 proc. i 2,3 proc.</p><p>Ministerstwo Finansów podkreśla, że przy ustalaniu dochodów JST na 2026 r. stosowany jest znacznie szerszy algorytm obejmujący m.in. waloryzację dochodów podatników, potrzeby finansowe poszczególnych samorządów i korektę z tytułu zamożności.</p><p>Dlatego <strong>nie można utożsamiać różnicy 20,7 mln zł z dodatkowym dochodem netto miasta</strong>. Nie wiadomo jeszcze, czy zapowiadane 500 zł zastępowałoby obecny udział gminy w CIT, czy byłoby do niego dodawane, jak zmieniłyby się pozostałe elementy systemu oraz jaki byłby wpływ reformy na subwencję i mechanizmy wyrównawcze.</p><p>To właśnie te informacje są potrzebne, aby stwierdzić, czy Tomaszów rzeczywiście byłby finansowo „21 mln zł do przodu”.</p><h2>A Powiat Tomaszowski?</h2><p>W relacji z forum dla szczebla powiatowego pojawia się stawka <strong>120 zł na mieszkańca</strong>. Według danych GUS BDL za 2025 r., przytaczanych przez serwisy statystyczne, powiat tomaszowski liczył <strong>108 638 mieszkańców</strong>.</p><p>Prosta symulacja daje zatem:</p><p><strong>108 638 × 120 zł = 13 036 560 zł.</strong></p><p>Czy Powiat Tomaszowski miałby więc otrzymywać około 13 mln zł rocznie z tego mechanizmu? Matematycznie — przy takich założeniach tak. Finansowo nie można jeszcze powiedzieć, że oznaczałoby to 13 mln zł nowych pieniędzy.</p><p>Nie znamy bowiem odpowiedzi na dokładnie to samo pytanie co w przypadku miasta: <strong>co stałoby się z obecnymi dochodami powiatu z PIT i CIT oraz innymi elementami obowiązującego systemu?</strong></p><h2>„Około 800 zł”, które na razie daje 700 zł</h2><p>Jest jeszcze jedna rzecz wymagająca wyjaśnienia.</p><p>W relacji PAP propozycję opisano jako blisko <strong>800 zł na mieszkańca</strong>. Jednocześnie podane zostały trzy konkretne wartości:</p><p><strong>500 zł dla gminy + 120 zł dla powiatu + 80 zł dla województwa.</strong></p><p>Ich suma wynosi <strong>700 zł</strong>, nie 800 zł.</p><p>Nie przesądza to, skąd wynika różnica. Możliwe, że publiczna relacja nie zawiera jednego z elementów propozycji albo liczba 800 zł była przybliżeniem odnoszącym się do szerszego mechanizmu. W dostępnych w sobotę oficjalnych materiałach forum nie znaleźliśmy jednak dokumentu, który pozwalałby brakujące 100 zł wyjaśnić. Dlatego nie należy go samodzielnie dopisywać do obliczeń.</p><h2>28 milionów można policzyć. Pełnego bilansu jeszcze nie</h2><p>Po forum można już potwierdzić jedną istotną rzecz: <strong>27–28 mln zł wskazane dla Tomaszowa nie jest przypadkową kwotą</strong>. Stawka 500 zł pomnożona przez oficjalną liczbę 56 055 mieszkańców daje 28,027 mln zł.</p><p>Nie można natomiast na tej podstawie napisać, że Tomaszów „dostanie 28 mln zł” ani nawet że proponowany system oznaczałby automatycznie dodatkowe 20,7 mln zł w miejskiej kasie.</p><p>Do takiego wniosku potrzebny jest pełny projekt reformy: z opisem sposobu finansowania, relacji do dzisiejszego PIT i CIT, mechanizmów wyrównawczych oraz skutków dla budżetu państwa i poszczególnych szczebli samorządu.</p><p>Na razie mamy więc <strong>rachunek, który się zgadza, ale nie mamy jeszcze pełnego równania</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lechia wyrwała zwycięstwo w Elblągu! Fatalny początek, kapitalna odpowiedź i trzy punkty jadą do Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56818,lechia-wyrwala-zwyciestwo-w-elblagu-fatalny-poczatek-kapitalna-odpowiedz-i-trzy-punkty-jada-do-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56818,lechia-wyrwala-zwyciestwo-w-elblagu-fatalny-poczatek-kapitalna-odpowiedz-i-trzy-punkty-jada-do-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 22:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lechia-wyrwala-zwyciestwo-w-elblagu-fatalny-poczatek-kapitalna-odpowiedz-i-trzy-punkty-jada-do-tom-1790455259.png</url>
                        <title>Lechia wyrwała zwycięstwo w Elblągu! Fatalny początek, kapitalna odpowiedź i trzy punkty jadą do Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56818,lechia-wyrwala-zwyciestwo-w-elblagu-fatalny-poczatek-kapitalna-odpowiedz-i-trzy-punkty-jada-do-tomaszowa</link>
                    </image><description>Gorzej tego meczu rozpocząć się właściwie nie dało. Po niespełna minucie Lechia Tomaszów Mazowiecki przegrywała w Elblągu 0:1. Zielono-czerwoni nie rozsypali się jednak po pierwszym ciosie. Jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania, a kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu drugiej połowy zadali gospodarzom decydujące uderzenie. Po pełnym emocji spotkaniu podopieczni Bartosza Grzelaka pokonali Olimpię Elbląg 2:1 i zabrali do Tomaszowa niezwykle potrzebne trzy punkty.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fcfcf8; border-left: 5px solid #2e7d32; border-right: 2px solid #c62828; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #2e7d32; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Cenne wyjazdowe przełamanie Lechii</strong> – tomaszowianie przełamali serię ligowych porażek, pokonując na wyjeździe Olimpię Elbląg 2:1.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Błyskawiczny cios rywali i pogoń przed przerwą</strong> – spotkanie zaczęło się fatalnie dla zielono-czerwonych, którzy stracili gola już w 50. sekundzie meczu po strzale Łukasza Świętego. Lechia wyrównała rzutem karnym Kacpra Popławskiego w doliczonym czasie pierwszej połowy.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Pieńkowski na wagę trzech punktów</strong> – decydujące o losach pojedynku trafienie zanotował tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony spotkania Marcin Pieńkowski.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Znakomita postawa Awdziewicza w bramce</strong> – jednym z głównych bohaterów meczu został bramkarz tomaszowian Mateusz Awdziewicz, który kilkoma spektakularnymi paradami uchronił zespół przed stratą punktów.</li>    </ul></div><h2>Cios po 50 sekundach</h2><p>Mecze, na które jedzie się kilkaset kilometrów, zwykle zaczynają się od ostrożnego badania przeciwnika. W Elblągu nie było czasu nawet na badanie pulsu.</p><p>Minęło zaledwie około <strong>50 sekund</strong>, kiedy Maciej Kołoczek dośrodkował w pole karne Lechii. <strong>Łukasz Święty</strong> znalazł sobie miejsce i uderzeniem głową pokonał Mateusza Awdziewicza.</p><p><strong>Olimpia prowadziła 1:0.</strong></p><p>Dla Lechii był to najgorszy możliwy scenariusz. Szczególnie że tomaszowianie przyjechali do Elbląga po trudnym ligowym okresie. Trzy poprzednie spotkania ligowe zakończyły się porażkami: 0:2 z KS CK Troszyn, 2:4 w Ząbkach i 1:2 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.</p><p>Tym razem jednak drużyna Bartosza Grzelaka nie pozwoliła, aby szybko stracony gol ustawił cały mecz.</p><h2>Lechia przejęła inicjatywę</h2><p>Zielono-czerwoni ruszyli do przodu. Coraz częściej spychali gospodarzy na ich połowę i przez długie fragmenty prowadzili grę. Problem był jeden: przewaga nie przekładała się na bramkę.</p><p>Olimpia czekała natomiast na okazje do kontrataków.</p><p>W 30. minucie dwukrotnie przed szansą stanął <strong>Tomasz Kaczmarek</strong>. I dwukrotnie na wysokości zadania stanął Mateusz Awdziewicz. Szczególnie cenna była jego interwencja w sytuacji sam na sam.</p><p>Końcówka pierwszej połowy należała już zdecydowanie do Lechii.</p><p>W 35. minucie <strong>Krystian Kolasa</strong> huknął z dystansu, a piłkę zmierzającą pod poprzeczkę zdołał odbić na rzut rożny Andrzej Witan.</p><p>Pięć minut później bramkarz Olimpii znów uratował swój zespół, tym razem po uderzeniu <strong>Daniela Chwałowskiego</strong>.</p><p>Lechia naciskała i wreszcie dopięła swego.</p><h2>Karny w doliczonym czasie. Popławski bez pomyłki</h2><p>Kiedy wydawało się, że gospodarze zejdą do szatni z jednobramkowym prowadzeniem, Lechia przeprowadziła szybką akcję lewą stroną.</p><p>Łukasz Racis próbował podczas pojedynku biegowego przełożyć piłkę na prawą nogę. Futbolówka podbiła się i trafiła w rękę <strong>Michała Kiełtyki</strong>.</p><p>Sędzia wskazał na jedenasty metr.</p><p>Do piłki podszedł <strong>Kacper Popławski</strong>.</p><p>Napastnik Lechii nie zmarnował okazji. Pewne uderzenie i w doliczonym czasie pierwszej połowy było <strong>1:1</strong>.</p><p>Gol nie tylko wyrównał wynik. Całkowicie zmienił również psychologię spotkania.</p><h2>30 sekund drugiej połowy. Pieńkowski odwraca mecz</h2><p>Jeżeli początek pierwszej połowy był dla Lechii koszmarem, początek drugiej wyglądał jak napisany według zupełnie innego scenariusza.</p><p>Upłynęło około <strong>30 sekund od wznowienia gry</strong>.</p><p>Kacper Popławski znakomicie podał w pole karne do wbiegającego <strong>Marcina Pieńkowskiego</strong>. Ten zachował spokój i posłał piłkę obok Andrzeja Witana.</p><p><strong>1:2.</strong></p><p>W ciągu kilku minut gry, rozdzielonych przerwą, Lechia zmieniła wszystko. Z drużyny goniącej wynik stała się zespołem, którego musiała gonić Olimpia.</p><p>I rozpoczął się najtrudniejszy fragment spotkania.</p><h2>Awdziewicz zamknął bramkę</h2><p>Elblążanie ruszyli po wyrównanie, ale Lechia nie cofnęła się bezładnie pod własne pole karne. Tomaszowianie starali się uspokajać grę, długo rozgrywali piłkę i zmuszali gospodarzy do cierpliwego budowania kolejnych ataków.</p><p>W 59. minucie zrobiło się jednak bardzo niebezpiecznie.</p><p>Mocnym strzałem zza pola karnego popisał się <strong>Joao Augusto</strong>. Mateusz Awdziewicz odpowiedział kapitalną paradą i sparował piłkę na rzut rożny.</p><p>Jeszcze więcej szczęścia — i ponownie dobrej postawy bramkarza — Lechia potrzebowała dziewięć minut później.</p><p>Michał Kiełtyka dośrodkował w pole karne, Joao Augusto złożył się do efektownej przewrotki, a piłka uderzyła najpierw w <strong>poprzeczkę</strong>, a następnie w Awdziewicza. Łukasz Święty próbował jeszcze dobijać, ale tomaszowianie przetrwali również tę sytuację.</p><p>To był fragment meczu, w którym bramka wisiała w powietrzu.</p><p>Ale nie padła.</p><h2>Olimpia miała jeszcze jedną ogromną szansę</h2><p>Kilka minut później <strong>Szymon Grączewski</strong> znalazł się sam na sam z bramkarzem Lechii.</p><p>Napastnik gospodarzy zdecydował się na lob. Przerzucił piłkę nad Awdziewiczem, ale jednocześnie posłał ją obok bramki.</p><p>Lechia dostała jeszcze jedno ostrzeżenie.</p><p>Tym razem jednak nie zamierzała dopuścić do nerwowej końcówki rozgrywanej wyłącznie pod własnym polem karnym.</p><p>Tomaszowianie sami szukali trzeciego gola, a kiedy trzeba było, umiejętnie przenosili ciężar gry daleko od własnej bramki. W ostatnich minutach długo utrzymywali piłkę na połowie Olimpii i odbierali gospodarzom kolejne sekundy potrzebne do zorganizowania pogoni.</p><p>Gdy Igor Gabrych zagwizdał po raz ostatni, wynik już się nie zmienił.</p><p><strong>Olimpia Elbląg – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:2.</strong></p><h2>Trzy punkty, które ważą więcej niż zwykłe zwycięstwo</h2><p>To zwycięstwo było Lechii bardzo potrzebne.</p><p>Przed rozpoczęciem 10. kolejki tomaszowianie mieli na koncie <strong>10 punktów</strong> i znajdowali się na 12. miejscu tabeli. Olimpia również zgromadziła 10 punktów.</p><p>Po wygranej w Elblągu Lechia zwiększyła dorobek do <strong>13 punktów</strong>. Pełne miejsce zespołu po 10. kolejce będzie można określić po rozegraniu pozostałych spotkań tej serii.</p><p>Jeszcze ważniejsze może być jednak coś, czego w tabeli nie widać.</p><p>Lechia zatrzymała serię trzech ligowych porażek. Zrobiła to na wyjeździe, odrabiając straty po golu straconym już w pierwszej minucie. A później, kiedy Olimpia atakowała i obijała poprzeczkę, potrafiła tego wyniku bronić.</p><p>Takie zwycięstwa czasami znaczą więcej niż tylko trzy dopisane cyfry w tabeli.</p><p>Następny ligowy mecz zielono-czerwoni rozegrają <strong>3 października przy Nowowiejskiej z Polonią Lidzbark Warmiński</strong>.</p><h3>Olimpia Elbląg – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:2 (1:1)</h3><p><strong>Bramki:</strong><br>1:0 Łukasz Święty (1.),<br>1:1 Kacper Popławski (45+1., rzut karny),<br>1:2 Marcin Pieńkowski (46.).</p><p><strong>Lechia Tomaszów Mazowiecki:</strong> Mateusz Awdziewicz – Bartłomiej Chyb, Bartosz Winkler (68. Maksym Rosiński), Krystian Kolasa, Miłosz Pawlusiński – Łukasz Racis (83. Filip Zawadzki), Artur Czupryński, Daniel Chwałowski (83. Eryc Papiernik), Marcin Pieńkowski – Kacper Popławski (83. Maksymilian Bogusławski), Bartosz Bogus (60. Eryk Kaproń).</p><p><strong>Żółte kartki – Lechia:</strong> Bartosz Bogus, Krystian Kolasa, trener Bartosz Grzelak, Filip Zawadzki.</p><p><strong>Sędzia:</strong> Igor Gabrych (Bydgoszcz).</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56815,tomaszow-mazowiecki-morawiecki-naszym-celem-jest-sprawiedliwy-podzial-podatkow-cyfryzacja-i-odpartyjnienie-samorzadow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56815,tomaszow-mazowiecki-morawiecki-naszym-celem-jest-sprawiedliwy-podzial-podatkow-cyfryzacja-i-odpartyjnienie-samorzadow</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 15:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-mazowiecki-morawiecki-naszym-celem-jest-sprawiedliwy-podzial-podatkow-cyfryzacja-i-odpar-1790429989.png</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56815,tomaszow-mazowiecki-morawiecki-naszym-celem-jest-sprawiedliwy-podzial-podatkow-cyfryzacja-i-odpartyjnienie-samorzadow</link>
                    </image><description>Polska jednej prędkości, cyfrowa Polska samorządowa oraz odpartyjnienie samorządów – to trzy główne kierunki programowe stowarzyszenia Rozwój Plus, które podczas Ogólnopolskiego Forum Samorządowego w Tomaszowie Mazowieckim przedstawił Mateusz Morawiecki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Podczas sobotniego Ogólnopolskiego Forum Samorządowego „Samorząd + Rozwój Plus” w Tomaszowie Mazowieckim Mateusz Morawiecki, były premier i lider stowarzyszenia Rozwój Plus, przedstawił trzy główne kierunki, wokół których – jak zapowiedział – ma koncentrować się działalność zgromadzonych wokół inicjatywy polityków i samorządowców.</p><p>Morawiecki wskazał, że jednym z najważniejszych celów ma być bardziej sprawiedliwy podział wpływów podatkowych, tak aby większa część środków trafiała bezpośrednio do samorządów. Kolejne elementy programu to powszechna cyfryzacja administracji oraz – jak określił to były premier – odpartyjnienie samorządów.</p><blockquote><p>– Trzeba oddać wam – samorządowcom – tę władzę, która się samorządom należy. To wy jesteście najbliżej ludzi i najlepiej rozumiecie ich potrzeby, a my chcemy pełnić funkcję służebną wobec was, samorządowców – powiedział Mateusz Morawiecki.</p></blockquote><p>Według lidera Rozwoju Plus program „Polska jednej prędkości” ma opierać się m.in. na zmianie sposobu rozliczania i podziału podatku CIT. Morawiecki podkreślał, że jest to ważne źródło dochodów zarówno dla budżetu państwa, jak i dla samorządów, jednak – jego zdaniem – obecny system prowadzi do nierówności.</p><blockquote><p>– Nasza propozycja jest taka, żeby na głowę każdego mieszkańca w gminach przypadało 500 zł, dodatkowo 120 zł na mieszkańca powiatu i 80 zł na mieszkańca województwa. Jeśli zsumujemy te kwoty, będzie to możliwe uzyskanie około 800 zł na każdego mieszkańca w samorządach – mówił Morawiecki.</p></blockquote><p>Były premier odniósł się przy tym bezpośrednio do sytuacji Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Jak powiedział, obecnie z podatku CIT do budżetu miasta trafia około 7 mln zł. Gdyby natomiast zastosować mechanizm proponowany przez Rozwój Plus, wpływy te – według przedstawionych podczas forum wyliczeń – mogłyby wynieść około 27–28 mln zł.</p><blockquote><p>– Obowiązuje niesprawiedliwa zasada, którą chcemy zmienić, że CIT przypadający na samorząd trafia tam, gdzie jest zarejestrowana spółka, a spółki są zarejestrowane najczęściej w Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu. Zyski wytwarzane są przez waszych mieszkańców, ale udział w podatku trafia do tego samorządu, w którym firma jest zarejestrowana. To nie jest sprawiedliwe i Rozwój Plus to zmieni – powiedział Morawiecki do obecnych w Tomaszowie przedstawicieli samorządów.</p></blockquote><p>Zapowiedział również zmiany w procedurach administracyjnych związanych z inwestycjami.</p><p>Jak stwierdził, jeśli w przyszłości Polacy zdecydują, że ponownie będzie odpowiadał za „nawę państwową”, jego celem będzie uproszczenie procesów i procedur, które – jego zdaniem – obecnie nadmiernie spowalniają realizację inwestycji.</p><p>Morawiecki wskazywał przykłady przedsięwzięć, które – jak mówił – bywają blokowane lub opóźniane ze względu na kwestie związane z ochroną siedlisk zwierząt, m.in. nietoperzy czy ślimaków.</p><blockquote><p>– Nie może tak być. My te procesy radykalnie zmienimy i postaramy się, aby to było w ramach prawa europejskiego. Najważniejszy jest rozwój i dobro człowieka, a prawo europejskie ma się do tego dostosować – powiedział.</p></blockquote><p>Drugim ważnym punktem programu Rozwoju Plus ma być cyfryzacja relacji pomiędzy mieszkańcem a urzędem.</p><p>Morawiecki przekonywał, że mimo powszechnego dostępu do bankowości elektronicznej, zakupów internetowych czy usług dostępnych w telefonach, w kontaktach z administracją wciąż zbyt wiele procedur wymaga papierowych dokumentów, podpisów i osobistego stawiennictwa.</p><blockquote><p>– Mamy w telefonie urząd, mamy bank, mamy sklep, ale często musimy nadal przybić 15 pieczątek, żeby załatwić sprawę. To wszystko trwa 60 dni, 160 dni, 2 lata, 4 lata. To jest chore. U progu czwartej dekady XXI wieku zmienimy to razem z wami tak, żeby wygoda, szybkość działania i tempo podejmowania decyzji były głównymi determinantami wykorzystania całego aparatu proceduralnego we wszystkich urzędach. To jest również nasze zobowiązanie – mówił były premier.</p></blockquote><p>Trzecim filarem programu Rozwoju Plus ma być natomiast odpartyjnienie samorządów.</p><blockquote><p>– Nie może być tak, żeby gdzieś z centrali partyjnej płynęły dyrektywy, bo to wy jesteście wybranymi przez naród niezależnymi samorządowcami, a wasza niezależność musi się przekładać na szybki rozwój, ale także na pełną odrębność od central partyjnych, które dzisiaj próbują narzucać swoją wolę samorządom – powiedział Morawiecki.</p></blockquote><p>Wystąpienie byłego premiera było wstępem do kolejnych paneli dyskusyjnych poświęconych przedstawionym podczas forum kierunkom programowym.</p><p>Mateusz Morawiecki nazwał tomaszowskie spotkanie „tyglem pomysłów”. Zwracając się do zgromadzonych samorządowców, podkreślał, że chce czerpać z ich doświadczeń i korzystać z wiedzy osób, które na co dzień mierzą się z problemami funkcjonowania lokalnych wspólnot.</p><p>Jak mówił, to właśnie samorządowcy najlepiej wiedzą, gdzie „zacina się mechanizm kół zębatych lokalnej gospodarki”.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[TBS w Tomaszowie szuka głównej księgowej lub głównego księgowego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56814,tbs-w-tomaszowie-szuka-glownej-ksiegowej-lub-glownego-ksiegowego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56814,tbs-w-tomaszowie-szuka-glownej-ksiegowej-lub-glownego-ksiegowego</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 14:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tbs-w-tomaszowie-szuka-glownej-ksiegowej-lub-glownego-ksiegowego-1790425900.jpg</url>
                        <title>TBS w Tomaszowie szuka głównej księgowej lub głównego księgowego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56814,tbs-w-tomaszowie-szuka-glownej-ksiegowej-lub-glownego-ksiegowego</link>
                    </image><description>Tomaszowskie TBS rozpoczęło nabór na stanowisko głównej księgowej lub głównego księgowego. To funkcja ważna nie tylko dla samej spółki, ale także dla jej bieżącej polityki finansowej, obiegu dokumentów i współpracy z instytucjami zewnętrznymi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nowy nabór w miejskiej spółce</h2><p>Tomaszowskie TBS Sp. z o.o. prowadzi nabór na stanowisko <strong>głównej księgowej lub głównego księgowego</strong>. Oferta dotyczy pracy w Tomaszowie Mazowieckim, w pełnym wymiarze czasu pracy, na podstawie umowy o pracę.</p><p>Choć podobne ogłoszenia rekrutacyjne łatwo przeoczyć, w praktyce chodzi o jedno z kluczowych stanowisk w każdej spółce. To właśnie osoba kierująca obszarem księgowym odpowiada za prawidłowe prowadzenie rachunkowości, sprawozdawczość i kontrolę dokumentów finansowych, czyli sprawy mające bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo organizacyjne i finansowe przedsiębiorstwa.</p><h2>Zakres obowiązków jest szeroki</h2><p>Z opisu oferty wynika, że nowa osoba ma prowadzić rachunkowość spółki zgodnie z ustawą o rachunkowości oraz przepisami podatkowymi. Wśród obowiązków wskazano także nadzór nad ewidencją finansowo-księgową, sporządzanie sprawozdań finansowych, podatkowych i statystycznych, w tym dla Głównego Urzędu Statystycznego.</p><p>Zakres zadań obejmuje również kontrolę kompletności i rzetelności dokumentów, nadzór nad obiegiem, przechowywaniem i archiwizacją dokumentacji oraz współpracę z bankami, urzędami, instytucjami zewnętrznymi i biegłym rewidentem. To stanowisko nie ogranicza się więc do księgowania. Ma też wymiar organizacyjny i nadzorczy.</p><p>W ogłoszeniu zapisano ponadto, że osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie nadzorować podległych pracowników oraz dział windykacji. To pokazuje, że pracodawca szuka nie tylko specjalisty od przepisów, ale również osoby, która potrafi zarządzać zespołem i porządkować procesy wewnątrz spółki.</p><h2>Kogo szuka Tomaszowskie TBS</h2><p>Wymagania postawione kandydatom są wyraźnie określone. Spółka oczekuje wykształcenia wyższego kierunkowego w obszarze finansów, rachunkowości lub ekonomii. Ważna ma być także bardzo dobra znajomość przepisów z zakresu rachunkowości, podatków i finansów oraz doświadczenie w sporządzaniu sprawozdań finansowych.</p><p>Poza kwalifikacjami formalnymi liczą się również cechy praktyczne: umiejętność analitycznego myślenia, samodzielność, odpowiedzialność i dobra organizacja pracy. W ogłoszeniu podkreślono też potrzebę zarządzania zespołem oraz współpracy z innymi działami. Innymi słowy, spółka szuka osoby, która będzie mogła realnie uczestniczyć w kształtowaniu ładu finansowego całej organizacji.</p><h2>Co oferuje pracodawca i dlaczego to ważne</h2><p>Według ogłoszenia pracodawca oferuje stabilne zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, samodzielne i odpowiedzialne stanowisko oraz możliwość realnego wpływu na politykę finansową spółki. To ostatnie sformułowanie zwraca uwagę szczególnie, bo sugeruje, że rola nowego głównego księgowego nie ma być wyłącznie techniczna.</p><p>W ofercie wskazano także pracę w doświadczonym zespole i współpracę z zarządem, a wynagrodzenie ma być adekwatne do doświadczenia i zakresu odpowiedzialności. Wśród benefitów wymieniono dofinansowania z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz ubezpieczenie na życie.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego takie ogłoszenie jest istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, pokazuje sytuację kadrową w ważnej lokalnie spółce. Po drugie, przypomina, że za codziennym funkcjonowaniem takich podmiotów stoją nie tylko decyzje zarządów, ale również zaplecze finansowe, od którego zależy sprawne prowadzenie rozliczeń, dokumentacji i sprawozdawczości.</p><h2>Stanowisko z dużą odpowiedzialnością</h2><p>Główny księgowy lub główna księgowa to w praktyce jedna z osób, które odpowiadają za finansowy porządek w firmie. W przypadku spółki działającej w Tomaszowie Mazowieckim znaczenie ma nie tylko zgodność z przepisami, ale też jakość współpracy z urzędami, bankami i podmiotami kontrolnymi.</p><p>Sam zakres obowiązków wskazuje, że chodzi o funkcję łączącą wiedzę merytoryczną, odpowiedzialność za dokumenty i umiejętność nadzorowania ludzi. To sprawia, że nabór można traktować jako ważny sygnał kadrowy w lokalnym otoczeniu gospodarczym, a nie tylko zwykłą ofertę pracy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jeden punkt od podium. Terytorialsi walczyli do ostatniej konkurencji. 9 ŁBOT gospodarzem mocnego sprawdzianu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56813,jeden-punkt-od-podium-terytorialsi-walczyli-do-ostatniej-konkurencji-9-lbot-gospodarzem-mocnego-sprawdzianu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56813,jeden-punkt-od-podium-terytorialsi-walczyli-do-ostatniej-konkurencji-9-lbot-gospodarzem-mocnego-sprawdzianu</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 14:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jeden-punkt-od-podium-terytorialsi-walczyli-do-ostatniej-konkurencji-9-lbot-gospodarzem-mocnego-sp-1790425563.jpg</url>
                        <title>Jeden punkt od podium. Terytorialsi walczyli do ostatniej konkurencji. 9 ŁBOT gospodarzem mocnego sprawdzianu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56813,jeden-punkt-od-podium-terytorialsi-walczyli-do-ostatniej-konkurencji-9-lbot-gospodarzem-mocnego-sprawdzianu</link>
                    </image><description>Tu nie wystarczały silne nogi i celne oko. Trzeba było jeszcze myśleć, współpracować i podejmować decyzje wtedy, gdy organizm podpowiadał już tylko jedno: odpocząć. W Łodzi zakończyły się zawody użyteczno-bojowe sekcji lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej. Walka była tak wyrównana, że o miejscu na podium zdecydował zaledwie jeden punkt. Gospodarze z 9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej zakończyli rywalizację na ósmym miejscu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nie zawody sportowe, choć pot lał się jak na stadionie</h2><p>Na pierwszy rzut oka część konkurencji można byłoby pomylić z ekstremalnymi zawodami terenowymi. Marszobieg, przeszkody, przeprawa przez wodę, transport rannego. Tyle że tutaj wynik na stoperze był tylko częścią zadania.</p><p>Każda konkurencja miała sprawdzać umiejętności potrzebne sekcji lekkiej piechoty podczas rzeczywistych działań. Oprócz siły i wytrzymałości liczyły się więc orientacja w terenie, znajomość procedur, strzelanie, komunikacja między żołnierzami i zdolność podejmowania decyzji w sytuacji, gdy na spokojne zastanawianie się zwyczajnie nie ma czasu.</p><p>Jednym z elementów rywalizacji był marszobieg taktyczny z wyposażeniem. W innych zadaniach żołnierze wyznaczali azymut i wykonywali czynności z zakresu pomocy medycznej oraz ratownictwa pola walki.</p><p>Pojawił się również szturm na stanowisko karabinu maszynowego. Tu nie wystarczał indywidualny refleks. Sekcja musiała działać jak jeden mechanizm – od komunikacji po podział zadań.</p><p>Do tego strzelania specjalistyczne i przeprawa wodna.</p><p>Krótko mówiąc: wojskowy wielobój, w którym nie ma konkurencji „na przeczekanie”.</p><h2>Tor przeszkód, ranny i zadanie logiczne</h2><p>Jednym z najbardziej widowiskowych elementów zawodów był tor przeszkód.</p><p>Zawodnicy musieli transportować rannego, pokonywać kolejne elementy terenu różnymi sposobami, a następnie – mimo narastającego zmęczenia – rozwiązywać zadania wymagające logicznego myślenia.</p><p>I właśnie w tym tkwi sens podobnego sprawdzianu. W sytuacji bojowej zmęczenie nie zwalnia przecież z myślenia. Przeciwnie – właściwa decyzja podjęta w najgorszym możliwym momencie może być ważniejsza niż kilka sekund przewagi zdobytej wcześniej.</p><h2>Jeden punkt zrobił różnicę</h2><p>Rywalizacja o czołowe miejsca była wyjątkowo wyrównana.</p><p>Najlepiej w całych zawodach poradziła sobie <strong>10 Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej</strong>, która zdobyła <strong>75 punktów</strong>.</p><p>Drugą lokatę zajęła <strong>6 Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej</strong>.</p><p>Tuż za nią znalazła się <strong>3 Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej</strong>, kończąc zawody z wynikiem <strong>64 punktów</strong>. Różnica pomiędzy drugą a trzecią ekipą wyniosła zaledwie jeden punkt.</p><p>To najlepiej pokazuje, jak niewielki margines błędu mieli zawodnicy. Źle wykonany element, chwila zawahania czy strata kilku sekund mogły zmienić końcową kolejność.</p><p>Gospodarze zawodów – reprezentacja <strong>9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej im. gen. bryg. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”</strong> – zakończyli zmagania na <strong>ósmym miejscu</strong>.</p><h2>Tu pojedynczy „komandos” zawodów nie wygra</h2><p>Choć podobne zawody eksponują indywidualną sprawność żołnierzy, ich najważniejszym bohaterem pozostaje sekcja.</p><p>Najlepszy strzelec nie wygra zawodów, jeśli jego koledzy nie dotrzymają tempa. Najsilniejszy zawodnik niewiele zdziała, jeśli zawiedzie komunikacja. A człowiek doskonale przygotowany fizycznie może stracić punkty, gdy pod wpływem stresu podejmie złą decyzję.</p><p>To jedna z podstawowych zasad działania małych pododdziałów: sekcja jest tak sprawna, jak sprawnie potrafią współdziałać jej członkowie.</p><p>Podobny charakter ma także podstawowe szkolenie żołnierzy WOT. 9 ŁBOT opisuje m.in. tzw. pętlę taktyczną – wielogodzinny sprawdzian odporności fizycznej i psychicznej, umiejętności bojowych oraz współpracy, który kończy etap szkolenia rekrutów.</p><h2>Łódzcy terytorialsi i Tomaszów Mazowiecki</h2><p>Dla mieszkańców naszego regionu 9 Łódzka Brygada OT nie jest jednostką odległą wyłącznie geograficznie czy organizacyjnie. Osoby zainteresowane służbą w jej szeregach mogą rozpocząć drogę do WOT także za pośrednictwem <strong>Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, które 9 ŁBOT wskazuje wśród właściwych centrów rekrutacyjnych.</p><p>Brygada realizuje jednocześnie nie tylko zadania związane z przygotowaniem do działań obronnych. Do zadań WOT należą również działania podczas klęsk żywiołowych, akcje poszukiwawcze, ochrona życia i zdrowia mieszkańców oraz współpraca z administracją i samorządami w ramach zarządzania kryzysowego.</p><p>W samym 2025 roku do 9 Łódzkiej Brygady OT wcielono ponad <strong>400 nowych żołnierzy</strong>, a brygada rozwijała zarówno klasyczne szkolenie bojowe i ratownicze, jak i zdolności wykorzystujące bezzałogowe statki powietrzne.</p><p>Zawody w Łodzi były więc czymś więcej niż walką o puchar i miejsce w tabeli. To był egzamin z tego, co w lekkiej piechocie najbardziej podstawowe: kondycji, wyszkolenia, zimnej głowy i zaufania do człowieka idącego obok.</p><p>A kiedy o podium decyduje jeden punkt, najlepiej widać, że czasem o wyniku przesądzają właśnie najdrobniejsze rzeczy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wszystko na „nie”. Inowłódz zagłosował jak szlachcic z liberum veto]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56812,wszystko-na-nie-inowlodz-zaglosowal-jak-szlachcic-z-liberum-veto</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56812,wszystko-na-nie-inowlodz-zaglosowal-jak-szlachcic-z-liberum-veto</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 14:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wszystko-na-nie-inowlodz-zaglosowal-jak-szlachcic-z-liberum-veto-1790424854.png</url>
                        <title>Wszystko na „nie”. Inowłódz zagłosował jak szlachcic z liberum veto</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56812,wszystko-na-nie-inowlodz-zaglosowal-jak-szlachcic-z-liberum-veto</link>
                    </image><description>Kazimierz Wielki? Nie. Julian Tuwim? Nie. Fontanna? Nie. Gry dla dzieci? Nie. Ścianka do projekcji laserowej? Też nie. Wyniki ankiety dotyczącej zagospodarowania placu Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu wyglądają tak, jakby mieszkańcy postanowili przypomnieć, że czasem najkrótszym programem inwestycyjnym jest po prostu słowo: „nie”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Urząd opublikował wyniki ankiety dotyczącej przyszłych elementów zagospodarowania placu Kazimierza Wielkiego. I trzeba przyznać, że rezultat jest wyjątkowo konsekwentny. We wszystkich pięciu pytaniach więcej osób wskazało odpowiedź negatywną.</p><p>Najbliżej zwycięstwa był sam <strong>Kazimierz Wielki</strong>. Za jego upamiętnieniem opowiedziały się 292 osoby, przeciw było 302. Dziesięć głosów różnicy. Niewiele, zważywszy że chodzi o monarchę, za którego panowania Inowłódz uzyskał prawa miejskie, a z jego inicjatywy w XIV wieku powstał miejscowy zamek i system fortyfikacji.</p><p>Król, który według znanego powiedzenia „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”, w Inowłodzu najwyraźniej usłyszał: <strong>murowaliśmy już wystarczająco dużo</strong>.</p><p>Nieco gorzej poszło <strong>Julianowi Tuwimowi</strong>. Za jego upamiętnieniem było 231 ankietowanych, przeciw – 302. A przecież poeta był z Inowłodzem związany bardzo osobiście. Jako młody człowiek spędzał tu wakacje, poznawał okolice nad Pilicą i pisał pierwsze utwory.</p><p>Można więc powiedzieć, że gdyby dziś próbował napisać miejscową wersję „Lokomotywy”, zaczynałaby się zapewne:</p><p><strong>Stoi na placu fontanna ogromna…</strong></p><p>Tyle że nie stoi.</p><p>Bo fontanna również przepadła: <strong>243 głosy „tak”, 288 „nie”</strong>.&nbsp;</p><p>Jeszcze mocniej mieszkańcy potraktowali pomysł wykonania dwóch lub trzech gier dla dzieci w utwardzonej nawierzchni. Tutaj rezultat wyniósł <strong>194 do 332 dla „nie”</strong>.</p><p>Najbardziej zdecydowane „nie” dostała natomiast <strong>ścianka do projekcji laserowej z siedziskami</strong>. Pomysł poparły 154 osoby, przeciw było aż 381.</p><p>I właściwie trudno o bardziej jednoznaczną recenzję.</p><p>Kazimierz Wielki budował zamki. Tuwim budował zdania. Współczesny Inowłódz dostał do wyboru pomniki, fontannę, gry i lasery — i odpowiedział:</p><p><strong>Dziękujemy. Postoimy.</strong></p><p>Oczywiście ankieta nie oznacza jeszcze, że plac pozostanie pusty ani że mieszkańcy są przeciwni jego urządzeniu. Pokazuje coś innego: <strong>żaden z przedstawionych pomysłów nie zdobył większości głosów uczestników badania</strong>.</p><p>Pozostaje więc pytanie, którego w ankiecie najwyraźniej zabrakło:</p><p><strong>A czego mieszkańcy właściwie chcą?</strong></p><p>Bo jeśli wierzyć wynikom, na razie najbardziej popularnym elementem zagospodarowania placu Kazimierza Wielkiego jest… <strong>brak elementów zagospodarowania</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Z Kępy na Wapienną. Tomaszowskie psy przeprowadziły się do „Puszka Okruszka”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56811,z-kepy-na-wapienna-tomaszowskie-psy-przeprowadzily-sie-do-puszka-okruszka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56811,z-kepy-na-wapienna-tomaszowskie-psy-przeprowadzily-sie-do-puszka-okruszka</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 13:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-z-kepy-na-wapienna-tomaszowskie-psy-przeprowadzily-sie-do-puszka-okruszka-1790425127.png</url>
                        <title>Z Kępy na Wapienną. Tomaszowskie psy przeprowadziły się do „Puszka Okruszka”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56811,z-kepy-na-wapienna-tomaszowskie-psy-przeprowadzily-sie-do-puszka-okruszka</link>
                    </image><description>Nie było czerwonego dywanu. Były smycze, psie łapy i mieszkańcy, którzy w sobotę, 26 września, pomagali przenosić zwierzęta ze starego schroniska przy ul. Kępa 3 do nowego Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Puszek Okruszek” przy ul. Wapiennej 6. Tak kończy się historia obiektu pamiętającego lata 70. XX wieku, a zaczyna działalność centrum, którego budowa kosztowała blisko 16 mln zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f8f4; border-left: 5px solid #28a745; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #28a745; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielka przeprowadzka tomaszowskich psów</strong> – dziś, 26 września, czworonogi zostały oficjalnie przetransportowane ze starego obiektu przy ul. Kępa 3 do nowoczesnego centrum opieki zlokalizowanego przy ul. Wapiennej 6.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielomilionowy koszt nowoczesnej inwestycji</strong> – budowa nowego kompleksu pochłonęła łącznie 15,744 mln zł, przy czym aż 8 mln zł pokryły pozyskane środki zewnętrzne z rządowego programu Polski Ład.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Duża pojemność nowej placówki</strong> – nowoczesne schronisko zostało zaprojektowane z myślą o zapewnieniu komfortowych i bezpiecznych warunków dla co najmniej 150 psów oraz 50 kotów.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Bieżące utrzymanie i budżet miejski</strong> – na codzienne funkcjonowanie i bieżącą działalność schroniska w budżecie miasta na 2026 rok zabezpieczono kwotę przekraczającą 2,228 mln zł.</li>    </ul></div><h3>Smycze zamiast czerwonej wstęgi</h3><p>Niektóre inwestycje zaczynają swoje życie od oficjalnych przemówień i nożyczek przecinających symboliczną wstęgę. W przypadku nowego tomaszowskiego schroniska znacznie bardziej wymownym obrazem byli mieszkańcy i wolontariusze prowadzący psy na smyczach ze starego miejsca do nowego.</p><p>26 września rozpoczęła się faktyczna przeprowadzka zwierząt do Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Puszek Okruszek”.</p><p>Nie jest to jednak dzień zakończenia samej budowy. Już pod koniec sierpnia informowano, że obiekt przy Wapiennej 6 jest gotowy. Podczas sesji 25 sierpnia Rada Miejska zajmowała się zmianą programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami właśnie w związku z przejęciem zadań starego schroniska przez nowe centrum.</p><p>Na razie nie udało się oficjalnie potwierdzić, ile dokładnie psów przeprowadzono w sobotę, czy była to już cała populacja schroniska i czy tego samego dnia przeniesiono także koty.</p><h3>Z Kępy na Wapienną</h3><p>Zmiana adresu ma znaczenie większe niż kilka kilometrów dzielących oba miejsca.</p><p>Stare schronisko przy Kępa 3 korzystało z infrastruktury pochodzącej jeszcze z lat 70. XX wieku. Miasto w swoich dokumentach wskazywało, że wymagała ona corocznych napraw, a część pomieszczeń nie pozwalała zwierzętom na swobodne realizowanie naturalnych potrzeb — choćby eksplorowania przestrzeni czy zabawy.</p><p>Co ciekawe, dostępna nadal miejska strona schroniska podaje stary adres i informuje o około <strong>145 psach</strong> oraz 44 boksach: 23 ogólnych, 11 kwarantannowych i 10 szpitalnych. Dane te należy jednak traktować jako informację sprzed przeprowadzki, a nie aktualny stan zwierząt na 26 września.</p><p>Jeszcze raport miasta za 2024 rok mówił o 97 miejscach dla psów oraz osobnych pomieszczeniach dla kotów, co pokazuje, że układ schroniska zmieniał się wraz z dostawianiem i adaptowaniem kolejnych obiektów.</p><h3>Prawie 16 milionów złotych i dwa hektary</h3><p>Nowe centrum to zupełnie inna skala.</p><p>Wartość inwestycji po przetargu wyniosła <strong>15 744 000 zł</strong>, z czego <strong>8 mln zł</strong> pochodziło z Rządowego Funduszu Polski Ład. Oficjalna karta inwestycji wskazywała zakończenie prac w drugiej połowie 2026 roku.</p><p>Projekt zakładał kompleks z budynkami dla psów, wybiegami, częścią weterynaryjną, kwarantanną, zapleczem technicznym i administracyjnym. Dokumentacja wskazywała, że nowe schronisko ma zapewnić warunki dla minimum <strong>150 psów i 50 kotów</strong>.</p><p>W raporcie o stanie miasta za 2025 rok zapisano, że tylko w tamtym roku na zadanie wydano <strong>8 344 863,80 zł</strong>. Wykonywano wówczas m.in. dokumentację techniczną, przyłącza, roboty ziemne, instalacje zewnętrzne oraz prace przygotowawcze.</p><h3>Na nowe schronisko Tomaszów czekał ponad dekadę</h3><p>Historia inwestycji nie zaczęła się w 2024 roku.</p><p>Wieloletnie dokumenty finansowe miasta wskazywały przedsięwzięcie „Budowa schroniska dla bezdomnych zwierząt” już z okresem realizacji rozpoczynającym się w <strong>2015 roku</strong>.</p><p>Z kolei zachowana dokumentacja projektowa z 2017 roku pokazuje wcześniejszą koncepcję obiektu przy ul. Wapiennej. Planowano wtedy budynek administracyjno-socjalny i weterynaryjny, boksy, wybiegi, zaplecze techniczne oraz całą infrastrukturę.</p><p>Oznacza to, że między pierwszymi przygotowaniami a dzisiejszą przeprowadzką minęło około <strong>11 lat</strong>. W tym czasie zmieniała się zarówno koncepcja inwestycji, jak i jej finansowanie. Ostateczny impuls dało dopiero pozyskanie wielomilionowego dofinansowania i realizacja nowej wersji zadania w latach 2024–2026.</p><h3>Co stanie się z Kępą 3?</h3><p>To pytanie pozostaje otwarte.</p><p>W dostępnych obecnie miejskich dokumentach nie znaleźliśmy jednoznacznej, aktualnej decyzji określającej dalsze przeznaczenie terenu starego schroniska przy Kępa 3. Nie wiadomo więc jeszcze, czy stare boksy zostaną rozebrane, a teren przeznaczony do sprzedaży, czy też miasto zachowa go dla innych potrzeb.</p><p>Warto przypomnieć, że sam obiekt przez lata był częścią miejskiej infrastruktury użytkowej. Jeszcze wcześniejsze dokumenty wskazywały teren schroniska jako pozostający w dyspozycji miejskiej jednostki.</p><h3>Nowy budynek to dopiero początek</h3><p>Koszt budowy jest łatwy do pokazania na tablicy inwestycyjnej. Trudniejsze pytanie brzmi: ile będzie kosztowała codzienna opieka nad zwierzętami?</p><p>W budżecie Tomaszowa Mazowieckiego na 2026 rok dla schroniska zapisano <strong>2 228 909 zł</strong>. Z tej kwoty <strong>2 032 609 zł</strong> przeznaczono na wynagrodzenia, świadczenia, składki i bieżącą działalność. Kolejne środki obejmują m.in. zadania wykonywane na podstawie porozumienia z Gminą Tomaszów Mazowiecki oraz wyposażenie kociarni w ramach Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego.</p><p>Dopiero kolejne miesiące pokażą więc, czy nowa infrastruktura przełoży się nie tylko na lepsze warunki, ale również na sprawniejszą opiekę weterynaryjną, krótszy pobyt zwierząt w schronisku i większą liczbę adopcji.</p><h3>Oby jak najwięcej boksów pozostało pustych</h3><p>Nowoczesny budynek, wybiegi, kociarnia czy gabinet weterynaryjny są potrzebne. Nie powinny jednak przesłonić najważniejszego celu.</p><p>Schronisko — nawet najlepsze — zawsze pozostaje tylko przystankiem.</p><p>Dlatego prawdziwą miarą sukcesu „Puszka Okruszka” nie będzie liczba nowych boksów, metrów kwadratowych i wydanych milionów. Będzie nią liczba boksów, które z czasem pozostaną puste, bo ich mieszkańcy znajdą swoje domy.&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powiat tomaszowski drugi w województwie. Jest też medal dla „Dziesiątki” z Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56810,powiat-tomaszowski-drugi-w-wojewodztwie-jest-tez-medal-dla-dziesiatki-z-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56810,powiat-tomaszowski-drugi-w-wojewodztwie-jest-tez-medal-dla-dziesiatki-z-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 13:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-powiat-tomaszowski-drugi-w-wojewodztwie-jest-tez-medal-dla-dziesiatki-z-tomaszowa-1790422960.jpg</url>
                        <title>Powiat tomaszowski drugi w województwie. Jest też medal dla „Dziesiątki” z Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56810,powiat-tomaszowski-drugi-w-wojewodztwie-jest-tez-medal-dla-dziesiatki-z-tomaszowa</link>
                    </image><description>Powiat tomaszowski zajął drugie miejsce w klasyfikacji międzypowiatowego współzawodnictwa sportowego w województwie łódzkim za rok szkolny 2025/2026. Dodatkowo Szkoła Podstawowa nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim wywalczyła brąz w ogólnopolskim finale siatkarskich czwórek dziewcząt.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Drugie miejsce dla powiatu tomaszowskiego</h2><p>To był mocny finał sportowego roku szkolnego dla reprezentantów naszego regionu. Podczas uroczystego podsumowania międzypowiatowego współzawodnictwa sportowego za rok szkolny 2025/2026, które odbyło się 22 września 2026 roku w Młodzieżowym Domu Kultury w Pabianicach, <strong>powiat tomaszowski został sklasyfikowany na drugim miejscu w całym województwie łódzkim</strong>.</p><p>Lepszy okazał się jedynie powiat zgierski. Na trzeciej pozycji znalazł się powiat grodzki Skierniewice. Pierwsza szóstka klasyfikacji generalnej została uhonorowana pamiątkowymi pucharami. W imieniu powiatu tomaszowskiego trofeum za drugie miejsce odebrała <strong>Katarzyna Menke, naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa i powiatu to sygnał, że szkolny sport w naszym rejonie nie jest dodatkiem do edukacji, ale jednym z jego mocnych punktów. Tak wysoka lokata nie bierze się z jednego udanego startu, lecz z regularnych wyników osiąganych przez uczniów w wielu konkurencjach i na różnych etapach rywalizacji.</p><h2>Jak wyglądała rywalizacja w województwie</h2><p>Współzawodnictwo sportowe w województwie łódzkim prowadzone było na trzech poziomach: <strong>Igrzysk Dzieci</strong> dla uczniów szkół podstawowych, <strong>Igrzysk Młodzieży Szkolnej</strong> dla uczniów klas siódmych i ósmych oraz <strong>Licealiady</strong> dla młodzieży szkół ponadpodstawowych.</p><p>Uczniowie rywalizowali w 18 dyscyplinach sportowych. W całym cyklu przeprowadzono 66 finałów wojewódzkich, które poprzedziły zawody gminne, powiatowe, międzypowiatowe i rejonowe. Zwycięzcy finałów wojewódzkich uzyskiwali prawo reprezentowania województwa łódzkiego w finałach ogólnopolskich.</p><p>Organizatorem rozgrywek rejonowych i finałów wojewódzkich był <strong>Łódzki Szkolny Związek Sportowy</strong>. Skala tej rywalizacji pokazuje, że drugie miejsce powiatu tomaszowskiego ma realną wagę. To nie jednorazowe wyróżnienie, ale efekt udziału w rozbudowanym systemie zawodów, obejmującym wiele szkół, trenerów i setki uczniów.</p><h2>Brązowy sukces Szkoły Podstawowej nr 10</h2><p>W czasie tej samej uroczystości nagrodzono także szkoły, które stanęły na podium rywalizacji ogólnopolskiej. To już zawody o randze mistrzostw Polski, dlatego każde miejsce medalowe ma szczególną wartość.</p><p>Z reprezentantów naszego regionu najlepiej zaprezentował się <strong>zespół Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, który zdobył trzecie miejsce w siatkówce, w kategorii czwórek dziewcząt.</p><p>Brązowy medal wywalczyły: Iga Pawlik, Kornelia Pawlik, Alicja Neroj, Antonina Pilecka, Gabriela Bryks, Laura Goździk, Olga Niedźwiecka, Milena Kaczorowska, Agata Jóźwik i Julia Owczarek. Opiekunem zespołu był <strong>Dariusz Rogulski</strong>, a dyrektorem szkoły jest <strong>Izabela Śliwińska</strong>.</p><p>Za swój wynik drużyna otrzymała pamiątkową plakietę, dyplom oraz nagrodę w postaci sprzętu sportowego. Wyróżnienie odebrały przedstawicielki zespołu razem z trenerem. To sukces, który wykracza poza jedne zawody. Pokazuje, że w tomaszowskich szkołach są nie tylko utalentowane zawodniczki, ale również zaplecze do systematycznej pracy i rozwijania sportowych ambicji.</p><h2>Kto uczestniczył w podsumowaniu</h2><p>Nagrody i wyróżnienia wręczali <strong>Łódzki Kurator Oświaty Janusz Brzozowski</strong> oraz <strong>prezes Łódzkiego Szkolnego Związku Sportowego Sylwester Pawłowski</strong>. Uroczystość prowadziła <strong>Grażyna Wójcik</strong>, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Pabianicach.</p><p>W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciel prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego <strong>Andrzej Kowalik</strong> oraz prezes Powiatowego Szkolnego Związku Sportowego w Tomaszowie Mazowieckim <strong>Leszek Dąbrowski</strong>.</p><p>Dla lokalnego sportu szkolnego to ważny moment podsumowania, ale też punkt wyjścia do kolejnego sezonu. Drugie miejsce powiatu w województwie i medal tomaszowskiej szkoły pokazują, że młodzież z naszego terenu potrafi skutecznie rywalizować nie tylko w regionie, ale także na poziomie ogólnopolskim.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bezpłatna cytologia płynna w Tomaszowie. Cztery terminy badań w październiku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56809,bezplatna-cytologia-plynna-w-tomaszowie-cztery-terminy-badan-w-pazdzierniku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56809,bezplatna-cytologia-plynna-w-tomaszowie-cztery-terminy-badan-w-pazdzierniku</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 13:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bezplatna-cytologia-plynna-w-tomaszowie-cztery-terminy-badan-w-pazdzierniku-1790422744.png</url>
                        <title>Bezpłatna cytologia płynna w Tomaszowie. Cztery terminy badań w październiku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56809,bezplatna-cytologia-plynna-w-tomaszowie-cztery-terminy-badan-w-pazdzierniku</link>
                    </image><description>Październik jest miesiącem świadomości nowotworów kobiecych. Z tej okazji Fundacja Affidea NU-MED zaprasza mieszkanki Tomaszowa Mazowieckiego i regionu na bezpłatną cytologię płynną LBC. Badania będą prowadzone w czterech październikowych terminach w Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym w Tomaszowie Mazowieckim. Akcja skierowana jest do kobiet w wieku od 25 do 64 lat. Liczba miejsc jest ograniczona. Rejestracja odbywa się telefonicznie pod numerem 44 786 81 00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Choroba może długo nie dawać sygnału</h2><p>Rak szyjki macicy należy do tych chorób, w których czas ma ogromne znaczenie. Zmiany mogą rozwijać się długo, zanim pojawią się objawy skłaniające kobietę do wizyty u lekarza.</p><p>Według informacji Rzecznika Praw Pacjenta w Polsce rak szyjki macicy rozpoznawany jest u ponad 2200 kobiet rocznie, a około 1400 umiera z jego powodu. Jednocześnie nowotwór wykryty na wczesnym etapie jest wyleczalny w ponad 99 proc. przypadków.</p><p>Dlatego październikowa akcja w Tomaszowie nie jest jedynie kolejną kampanią informacyjną. Za hasłem profilaktyki stoi konkret: możliwość wykonania badania.</p><p>– <i>W profilaktyce najważniejsze jest działanie, zanim pojawią się objawy. Regularne badania pozwalają wykryć chorobę na wczesnym etapie, kiedy możliwości skutecznego leczenia są największe. Dlatego zachęcam wszystkie Panie, aby nie odkładały badań na później</i> – mówi <strong>Agnieszka Piechna Stępnicka, prezes Fundacji Affidea NU-MED</strong>.</p><p>Jak podkreśla, warto również przypomnieć o profilaktyce kobietom z najbliższego otoczenia – mamie, córce, siostrze czy przyjaciółce.</p><h2>Czym jest cytologia płynna?</h2><p>LBC, czyli Liquid-Based Cytology, różni się sposobem zabezpieczenia i przygotowania pobranego materiału od klasycznej cytologii. Wymaz z szyjki macicy trafia do specjalnego pojemnika z płynem, co pozwala odpowiednio zabezpieczyć komórki i przygotować próbkę do oceny.</p><p>Metoda ma jeszcze jedną ważną zaletę – materiał pobrany na podłoże płynne może być wykorzystany również do badania HPV.</p><p>W obowiązującym ogólnopolskim programie profilaktyki raka szyjki macicy podstawowym elementem nowego schematu jest obecnie <strong>test HPV HR z genotypowaniem</strong>. Jeżeli jego wynik jest dodatni, z tego samego materiału wykonuje się cytologię płynną LBC – pacjentka nie musi mieć ponownie pobieranego wymazu. Program obejmuje kobiety w wieku 25–64 lat.</p><p>Warto zaznaczyć, że <strong>październikowa bezpłatna akcja Fundacji Affidea NU-MED jest odrębną inicjatywą</strong>, dlatego przy rejestracji należy kierować się zasadami podanymi przez jej organizatora.</p><h2>Cztery terminy w październiku</h2><p>Badania w Affidea NU-MED Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym w Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano na:</p><p><strong>3 października, 10 października, 17 października oraz 24 października.</strong></p><p>Akcja przeznaczona jest dla kobiet w wieku <strong>25–64 lat</strong>, a liczba dostępnych miejsc jest ograniczona.</p><h2>Jak przygotować się do cytologii?</h2><p>Fundacja zaleca, aby badanie wykonywać po zakończeniu miesiączki, optymalnie między 10. a 20. dniem cyklu. Przez 48 godzin przed pobraniem materiału nie powinno się stosować leków dopochwowych, globulek, kremów ani wykonywać irygacji, chyba że lekarz zaleci inaczej. Badania najlepiej również nie wykonywać w czasie infekcji intymnej lub krwawienia.</p><p>Przy umawianiu wizyty warto upewnić się co do wszystkich zasad przygotowania do konkretnego badania.</p><h2>Jeden telefon może wystarczyć</h2><p>W przypadku profilaktyki łatwo znaleźć powód, żeby przełożyć badanie. Praca, dom, dzieci, obowiązki. „Pójdę później” potrafi zamienić się w miesiące, a czasem lata.</p><p>Październikowa akcja w Tomaszowie Mazowieckim daje możliwość zamiany tego „kiedyś” na konkretną datę.</p><p><strong>Rejestracja na bezpłatną cytologię płynną: 44 786 81 00.</strong></p><p><strong>Liczba miejsc jest ograniczona</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowe ogrzewanie w II LO. Powiat zakończył inwestycję za ponad 510 tysięcy złotych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56808,nowe-ogrzewanie-w-ii-lo-powiat-zakonczyl-inwestycje-za-ponad-510-tysiecy-zlotych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56808,nowe-ogrzewanie-w-ii-lo-powiat-zakonczyl-inwestycje-za-ponad-510-tysiecy-zlotych</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 13:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowe-ogrzewanie-w-ii-lo-powiat-zakonczyl-inwestycje-za-ponad-510-tysiecy-zlotych-1790421653.jpg</url>
                        <title>Nowe ogrzewanie w II LO. Powiat zakończył inwestycję za ponad 510 tysięcy złotych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56808,nowe-ogrzewanie-w-ii-lo-powiat-zakonczyl-inwestycje-za-ponad-510-tysiecy-zlotych</link>
                    </image><description>W II Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim zakończyła się wymiana instalacji centralnego ogrzewania. Inwestycja kosztowała ponad 510 tysięcy złotych i została sfinansowana w całości z budżetu Powiatu Tomaszowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Odbiór zakończony, szkoła z nową instalacją</h2><p>24 września 2026 roku odbył się odbiór końcowy zadania pod nazwą <strong>wymiana instalacji centralnego ogrzewania w II Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego</strong> w Tomaszowie Mazowieckim. Prace objęły budynek dydaktyczny szkoły przy ul. Jałowcowej 10.</p><p>To jedna z tych inwestycji, których nie widać na pierwszy rzut oka tak wyraźnie jak nowej elewacji czy boiska, ale które mają bezpośredni wpływ na codzienne funkcjonowanie placówki. Sprawna instalacja grzewcza oznacza większy komfort nauki dla uczniów i lepsze warunki pracy dla nauczycieli oraz pracowników szkoły.</p><h2>Zakres prac i wykonawcy</h2><p>Jak poinformowano, zakres zadania obejmował <strong>kompleksową wymianę instalacji centralnego ogrzewania</strong> wraz z niezbędnymi robotami budowlanymi i instalacyjnymi. Chodzi więc nie tylko o samą wymianę elementów systemu grzewczego, ale również o prace towarzyszące, bez których taka modernizacja nie mogłaby zostać prawidłowo przeprowadzona.</p><p>Wykonawcą robót była firma Usługi Hydrauliczne Sergiusz Reliszka z Dłutowa. Nadzór nad prawidłową realizacją zadania sprawował Krzysztof Zarzeczny z Zakładu Instalatorstwa Sanitarnego i Ogrzewania z Tomaszowa Mazowieckiego. Tego typu nadzór ma kluczowe znaczenie przy inwestycjach prowadzonych w obiektach użyteczności publicznej, zwłaszcza tam, gdzie instalacja ma służyć setkom użytkowników przez kolejne lata.</p><h2>Ponad pół miliona złotych z budżetu powiatu</h2><p>Wartość inwestycji wyniosła <strong>510 750,64 zł brutto</strong>. Zadanie zostało w całości sfinansowane ze środków własnych Powiatu Tomaszowskiego, co oznacza, że samorząd pokrył pełny koszt modernizacji bez udziału zewnętrznego dofinansowania.</p><p>W odbiorze końcowym uczestniczyli wicestarosta Sławomir Żegota, przewodnicząca Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Wacława Bąk, naczelnik Wydziału Oświaty Katarzyna Menke oraz naczelnik Wydziału Funduszy Pomocowych, Strategii Rozwoju i Inwestycji Gabriela Stefańczyk-Wlazło.</p><p>Dla mieszkańców ważna jest nie tylko sama kwota, ale też efekt takiego wydatku. Modernizacja infrastruktury szkolnej przekłada się na bezpieczeństwo i jakość codziennego funkcjonowania placówki. W praktyce oznacza to lepsze warunki w sezonie grzewczym i mniejsze ryzyko problemów technicznych, które mogłyby zakłócać pracę szkoły.</p><h2>Inwestycja, która ma znaczenie na co dzień</h2><p>Szkoły ponadpodstawowe to nie tylko miejsca nauki, ale także ważne instytucje publiczne, z których każdego dnia korzystają uczniowie, nauczyciele i pracownicy administracji. Dlatego modernizacje techniczne, choć mniej widowiskowe od dużych inwestycji sportowych czy drogowych, mają realne znaczenie dla lokalnej społeczności.</p><p>W przypadku II LO mowa o poprawie warunków w jednym z ważnych tomaszowskich liceów. Takie zadania zwykle nie budzą dużych emocji, ale właśnie one w praktyce decydują o tym, czy szkolna infrastruktura nadąża za codziennymi potrzebami placówki. Dla samorządu to również sygnał, że utrzymanie istniejących budynków oświatowych pozostaje jednym z istotnych obowiązków powiatu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Torebka ze skóry naturalnej Made in Italy – dlaczego to kluczowy element jesiennej kapsuły?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56807,torebka-ze-skory-naturalnej-made-in-italy-dlaczego-to-kluczowy-element-jesiennej-kapsuly</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56807,torebka-ze-skory-naturalnej-made-in-italy-dlaczego-to-kluczowy-element-jesiennej-kapsuly</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 12:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-torebka-ze-skory-naturalnej-made-in-italy-dlaczego-to-kluczowy-element-jesiennej-kapsuly-1790419293.jpg</url>
                        <title>Torebka ze skóry naturalnej Made in Italy – dlaczego to kluczowy element jesiennej kapsuły?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56807,torebka-ze-skory-naturalnej-made-in-italy-dlaczego-to-kluczowy-element-jesiennej-kapsuly</link>
                    </image><description>Jesień to czas, kiedy nasza garderoba przechodzi pełną metamorfozę. Zwiewne, lniane sukienki i lekkie sandały ustępują miejsca mięsistym swetrom oversize, ciepłym, wełnianym płaszczom oraz przyjemnym w dotyku dzianinom. Kompletowanie jesiennej szafy kapsułowej wymaga jednak przemyślanych decyzji. Szukamy elementów, które nie tylko doskonale do siebie pasują, ale również gwarantują komfort noszenia i zachowują nieskazitelny wygląd przez wiele sezonów. Istnieje jeden dodatek, który w sposób szczególny spaja całą jesienną stylizację, dodając jej szyku i szlachetności. To akcesorium, bez którego trudno wyobrazić sobie funkcjonalny outfit. Włoska torebka ze skóry naturalnej to nie tylko praktyczny przedmiot codziennego użytku, ale przede wszystkim wyraz osobistego stylu i recepta na niewymuszoną elegancję. Precyzyjne wykonanie, wielopokoleniowa tradycja rzemiosła oraz ponadczasowe wzornictwo sprawiają, że modele oznaczone etykietą Made in Italy stanowią absolutny fundament przemyślanej garderoby na chłodniejsze miesiące.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Włoskie rzemiosło i ponadczasowy styl: Czym wyróżniają się torebki Made in Italy?</h2><p>Włoska galanteria skórzana od dziesięcioleci cieszy się niepodważalną reputacją na całym świecie. Nie jest to kwestia chwilowej mody, lecz efekt głęboko zakorzenionej tradycji, w której rzemiosło traktowane jest jak sztuka. Wybierając torebkę wykonaną we Włoszech z wysokogatunkowej skóry naturalnej, inwestujesz w produkt dopracowany w najmniejszym detalu. Włoscy mistrzowie kaletnictwa słyną z niezwykłej dbałości o proces wyprawy skóry, co przekłada się na jej wyjątkową miękkość, elastyczność oraz trwałość. Taka skóra doskonale znosi zmienne, jesienne warunki atmosferyczne, a z biegiem czasu nie traci swojego uroku, lecz zyskuje szlachetną patynę.</p><p>Sekret włoskiego szyku, określanego często mianem sprezzatury, tkwi w umiejętności łączenia wygody z elegancją. Torebki tworzone w słonecznej Italii cechują się harmonijnymi proporcjami, subtelnym wykończeniem i brakiem zbędnych, krzykliwych zdobień. Dzięki temu doskonale wpisują się w koncepcję szafy kapsułowej, gdzie liczy się uniwersalność i jakość, a nie natłok mikrotrendów.</p><ul><li data-list-item-id="e7772f633b0164fbffb25c100c9d9dbfe">Wyjątkowa trwałość i odporność na codzienne użytkowanie oraz zmienne warunki pogodowe.</li><li data-list-item-id="e5b0cd94371aa5bd2f46147872a2abce2">Naturalny proces starzenia się skóry, która z czasem staje się jeszcze bardziej miękka i szlachetna.</li><li data-list-item-id="e2eb3cde68af80ff8ad6ccbe009484d8f">Ponadczasowe wzornictwo łączące tradycyjne krawiectwo z nowoczesnym, miejskim stylem casual chic.</li><li data-list-item-id="e622338cb0a70b928d550d6e666c6953f">Dbałość o detale: od mocnych podszewek, przez niezawodne zamki, po precyzyjnie wykonane szwy.</li></ul><h2>Szafa kapsułowa na jesień – rola idealnie dobranej torebki</h2><p>Idea szafy kapsułowej opiera się na posiadaniu niewielkiej liczby ubrań i dodatków wysokiej jakości, które można swobodnie ze sobą zestawiać, tworząc różnorodne komplety na każdą okazję. Jesienią nasza garderoba staje się warstwowa i bogata w zróżnicowane faktury. Łączymy gładkie dzianiny z mięsistą wełną, miękki zamsz ze sztywnym denimem. W tym modowym krajobrazie to ostateczne wykończenie stylizacji decyduje o jej charakterze.</p><p>Torebka ze skóry naturalnej pełni funkcję klamry kompozycyjnej. Potrafi nadać elegancki ton codziennemu zestawowi złożonemu z luźnych dżinsów i dresowej bluzy lub osadzić w konwencji smart casual bardziej formalny zestaw do pracy. W kolekcjach marki UNISONO znajdziesz propozycje, które idealnie odpowiadają na te potrzeby, łącząc użytkowy charakter z włoskim wyczuciem estetyki. Posiadanie jednej lub dwóch dopracowanych torebek skórzanych pozwala wyeliminować poranny dylemat pod tytułem w co się ubrać, dając pewność, że cała stylizacja prezentuje się spójnie i harmonijnie.</p><h2>Jaki fason włoskiej torebki wybrać do jesiennych stylizacji?</h2><p>Wybór odpowiedniego fasonu zależy od Twojego trybu życia, jednak jesienna kapsuła rządzi się swoimi prawami. Chłodniejsze miesiące wymagają często zabrania ze sobą dodatkowych rzeczy, takich jak szal, rękawiczki, parasol czy skórzany kalendarz. Oto trzy ikoniczne modele z włoskiej skóry, które idealnie sprawdzają się w jesiennej garderobie.</p><h3>Klasyczna shopperka – pojemność i elegancja na co dzień</h3><p>Skórzana shopperka to absolutny must-have każdej kobiety, która spędza intensywne dni poza domem. Pojemna, usztywniana lub miękko układająca się przy ciele, bez trudu pomieści dokumenty, laptopa, kosmetyczkę oraz dodatkową warstwę odzieży. Wykonana z gładkiej lub delikatnie groszkowanej skóry naturalnej, prezentuje się niezwykle profesjonalnie w biurze, a jednocześnie zachowuje swobodny charakter podczas popołudniowych zakupów czy spotkania na kawie.</p><h3>Listonoszka ze skóry – swoboda i szyk w wersji casual</h3><p>Dla kobiet, które cenią sobie pełną swobodę ruchów i podręczny wymiar akcesoriów, idealnym wyborem na jesień jest włoska listonoszka. Noszona na ukos przez ramię, świetnie układa się na grubszych płaszczach czy puchowych kamizelkach. To model stworzony na jesienne spacery, weekendowe wyjazdy czy szybkie wyjścia do miasta. Mimo mniejszych gabarytów, przemyślane wnętrze z kieszonkami pozwala na doskonałą organizację najważniejszych drobiazgów.</p><h3>Elegancki kufer ze skóry naturalnej – akcent smart casual</h3><p>Kiedy sytuacja wymaga bardziej formalnego oprawy, niezastąpiony okazuje się skórzany kufer o geometrycznym kształcie. Usztywniana konstrukcja nadaje stylizacji struktury i wyrazistości. Wyśmienicie komponuje się z dopasowanym garniturem, klasycznym trenczem oraz eleganckimi botkami na obcasie. Projektanci UNISONO dbają o to, aby tego typu fasony łączyły w sobie klasyczną linię z wygodnymi rozwiązaniami, takimi jak dołączany, regulowany pasek na ramię.</p><h2>Jak komponować skórzaną torebkę z jesiennymi materiałami i kolorami?</h2><p>Jesienna paleta barw czerpie inspirację z natury. Dominują w niej ciepłe brązy, głęboki odcień czekolady, stonowany beż, nasycona miedź, klasyczna czerń oraz elegancki burgund. Torebka ze skóry naturalnej w jednym z tych odcieni doskonale rezonuje z fakturami jesiennych ubrań. Naturalna lico skóry przełamuje miękkość dzianin, tworząc interesujący kontrast wizualny.</p><p>Tworząc zestawy kapsułowe, warto zastosować zasadę spójności temperaturowej. Ciepłe odcienie karmelu i koniaku cudownie współgrają z kremowymi swetrami, beżowymi płaszczami oraz lniano-wełnianymi spodniami. Z kolei głęboka czerń i chłodne szarości tworzą nowoczesny, minimalistyczny look z grafitowym płaszczem czy dzianinową tuniką. Marka UNISONO w swoich projektach stawia na uniwersalne barwy ziemi, dzięki czemu stworzenie spójnego zestawu staje się niezwykle proste i intuicyjne.</p><ul><li data-list-item-id="e2cd45f7140cdcfc856516fa08ffe875f">Zestawienie karmelowej shopperki z oversizowym płaszczem w odcieniu camel i jasnym, dzianinowym golfem.</li><li data-list-item-id="ec0e24def1278242a16598c29a57caa50">Połączenie czekoladowej listonoszki z grafitowym swetrem z dzianiny i klasycznymi, ciemnymi jeansami.</li><li data-list-item-id="ea0cb3f8a2a0d462dec92ae0a97beade8">Głęboka czarna torebka ze skóry naturalnej jako elegancki akcent przełamujący monochromatyczny, beżowy komplet.</li><li data-list-item-id="e4e416a07b69ce75c175a112e318756a9">Burgundowa torebka zestawiona z gładkim, oliwkowym kardiganem i skórzanymi botkami.</li></ul><h2>Inwestycja w jakość, która nie wychodzi z mody</h2><p>Świadome podejście do mody polega na rezygnacji z ilości na rzecz jakości. Wybór torebki ze skóry naturalnej Made in Italy to wyraz szacunku dla środowiska oraz własnego budżetu. Zamiast kupować co sezon nową torebkę z syntetycznych materiałów, która szybko ulega zniszczeniu, warto postawić na model stworzony z myślą o latach użytkowania. Włoskie materiały słyną ze swojej odporności na pękanie czy przecieranie, co czyni je doskonałą inwestycją w długofalową garderobę.</p><p>Prostota fasonów i szlachetność surowca powodują, że taka torebka nigdy nie traci na aktualności. Bez względu na zmieniające się trendy, włoski szyk pozostaje wyznacznikiem dobrego gustu. Odkryj włoskie torebki skórzane w salonach UNISONO i przekonaj się, jak jeden dopracowany akcesorium potrafi odmienić Twoje jesienne stylizacje, dodając im klasy, wygody i ponadczasowej elegancji każdego dnia.</p><figure class="table" style="height:23.4609px;width:266pt;"><table><tbody><tr><td style="width:266pt;"><a href="https://www.unisono.eu/kolekcja/odziez/swetry" title="Swetry damskie">https://www.unisono.eu/kolekcja/odziez/swetry</a></td></tr></tbody></table></figure><figure class="table" style="width:207pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:207pt;"><a href="https://www.unisono.eu/" title="Zobacz">Odzież damska</a></td></tr></tbody></table></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Chory wraca ze szpitala. Czy zwykłe łóżko wystarczy? Kiedy warto wynająć łóżko rehabilitacyjne]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56806,chory-wraca-ze-szpitala-czy-zwykle-lozko-wystarczy-kiedy-warto-wynajac-lozko-rehabilitacyjne</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56806,chory-wraca-ze-szpitala-czy-zwykle-lozko-wystarczy-kiedy-warto-wynajac-lozko-rehabilitacyjne</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 12:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-chory-wraca-ze-szpitala-czy-zwykle-lozko-wystarczy-kiedy-warto-wynajac-lozko-rehabilitacyjne-1790419080.png</url>
                        <title>Chory wraca ze szpitala. Czy zwykłe łóżko wystarczy? Kiedy warto wynająć łóżko rehabilitacyjne</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56806,chory-wraca-ze-szpitala-czy-zwykle-lozko-wystarczy-kiedy-warto-wynajac-lozko-rehabilitacyjne</link>
                    </image><description>Telefon ze szpitala: jutro wypis. Mama nadal nie wstaje samodzielnie. Nagle mieszkanie zaczyna wyglądać inaczej. Wąski korytarz, niski tapczan, łazienka kilka metrów dalej. Trzeba pomóc wstać, umyć, przebrać, zmienić pozycję. I wtedy pojawia się pytanie, którego jeszcze kilka dni wcześniej nikt sobie nie zadawał: gdzie właściwie położyć chorego?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f9f9; border-left: 5px solid #17a2b8; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #17a2b8; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kluczowe wskazania do stosowania</strong> – łóżko rehabilitacyjne jest niezastąpionym wsparciem, gdy chory spędza większość czasu w pozycji leżącej, ma poważne trudności z samodzielnym wstawaniem lub wymaga stałej pomocy przy codziennej pielęgnacji.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ułatwienie dla pacjenta i komfort opiekuna</strong> – wbudowana elektryczna regulacja wysokości oraz kąta nachylenia poszczególnych części leża pozwala na sprawną zmianę pozycji ciała, znacząco odciążając kręgosłup osoby opiekującej się chorym.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wynajem jako alternatywa dla zakupu</strong> – w sytuacjach, gdy trudno precyzyjnie określić, jak długo sprzęt medyczny będzie niezbędny, ekonomicznym i praktycznym rozwiązaniem jest skorzystanie z opcji krótko- lub długoterminowego wynajmu zamiast zakupu na własność.</li>    </ul></div><p>Powrót bliskiej osoby ze szpitala po udarze, złamaniu, operacji czy ciężkiej chorobie często oznacza konieczność szybkiego przeorganizowania domu. Jednym z pierwszych problemów może być łóżko. Zwykłe, które dla zdrowej osoby jest zupełnie wystarczające, w przypadku pacjenta z mocno ograniczoną sprawnością potrafi bardzo utrudnić zarówno życie chorego, jak i pracę opiekuna.</p><h2>Łóżko to nie tylko miejsce do spania</h2><p>Różnica między zwykłym tapczanem a łóżkiem rehabilitacyjnym staje się widoczna zwykle przy pierwszych czynnościach pielęgnacyjnych.</p><p>Elektryczne łóżko pozwala podnieść część plecową, unieść nogi, a przede wszystkim zmienić wysokość całego leża. Chory może więc znaleźć się wyżej podczas mycia, przebierania czy zmiany środków higienicznych.</p><p>To ważne także dla opiekuna. Kilkanaście razy dziennie pochylanie się nad niskim łóżkiem i podnoszenie osoby, która nie jest w stanie pomagać przy zmianie pozycji, może być ogromnym obciążeniem.</p><p>Przydatne mogą być również barierki boczne, kółka z hamulcami czy wysięgnik z uchwytem, dzięki któremu niektórzy pacjenci mogą aktywniej uczestniczyć w zmianie pozycji.</p><p>Łóżko rehabilitacyjne nie jest przy tym sprzętem wyłącznie dla osób przewlekle chorych. Czasami potrzebne jest przez kilka tygodni po operacji ortopedycznej czy złamaniu. W innych przypadkach – przez wiele miesięcy.</p><h2>Materac przeciwodleżynowy? Sam zakup nie rozwiązuje problemu</h2><p>Przy pacjentach długo pozostających w jednej pozycji pojawia się również pytanie o odleżyny.</p><p>Warto tutaj uważać na proste hasło: „kupimy materac przeciwodleżynowy i problem zniknie”. Tak to nie działa.</p><p>Wytyczne NICE dotyczące zapobiegania odleżynom wskazują m.in. na ocenę ryzyka, obserwację skóry, regularną zmianę pozycji oraz stosowanie odpowiednich powierzchni redukujących ucisk. Dobór rozwiązania powinien zależeć od sytuacji konkretnego pacjenta.</p><p>Samo łóżko rehabilitacyjne również nie zapobiega powstawaniu odleżyn. Może natomiast ułatwiać opiekunowi wykonywanie wielu czynności związanych ze zmianą ułożenia chorego.</p><h2>Kupić czy wynająć?</h2><p>To pytanie szczególnie ważne po nagłym wypisie ze szpitala.</p><p>Rodzina często po prostu nie wie, jak długo łóżko będzie potrzebne. Rehabilitacja może potrwać miesiąc, pół roku albo znacznie dłużej.</p><p>Przy krótszym lub trudnym do przewidzenia okresie użytkowania wynajem ma jedną podstawową zaletę: nie trzeba od razu kupować sprzętu, który po zakończeniu rehabilitacji trzeba będzie sprzedać albo gdzieś przechowywać.</p><p>Jeżeli jednak pacjent będzie korzystał z łóżka przez bardzo długi czas, warto porównać łączny koszt wynajmu z ceną zakupu.</p><p>Ważne jest też rozróżnienie dwóch rzeczy: <strong>wynajmu oraz refundowanego albo dofinansowanego zakupu sprzętu</strong>.</p><p>NFZ refunduje określone wyroby medyczne wydawane na zlecenie, m.in. wózki, kule, balkoniki, ortezy czy środki pomocnicze. Nie oznacza to jednak automatycznie finansowania prywatnego wynajmu łóżka rehabilitacyjnego.</p><p>Osoby z niepełnosprawnością mogą natomiast sprawdzać możliwości dofinansowania zakupu sprzętu rehabilitacyjnego ze środków PFRON. Wnioski dotyczące m.in. sprzętu rehabilitacyjnego można składać również przez system SOW.</p><p>Co ciekawe, w poprzednich latach Powiat Tomaszowski przewidywał możliwość dofinansowania zakupu łóżka rehabilitacyjnego ze środków PFRON. Warunki takich programów i dostępność środków mogą się jednak zmieniać, dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić aktualne zasady w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie.</p><h2>Chory wychodzi ze szpitala w poniedziałek. Kiedy szukać łóżka?</h2><p>Najlepiej nie w poniedziałek rano.</p><p>Jeżeli jeszcze podczas hospitalizacji wiadomo, że pacjent nie będzie samodzielnie wstawał albo jego poruszanie będzie znacznie ograniczone, warto przygotowywać mieszkanie przed wypisem.</p><p>Łóżka rehabilitacyjne są zwykle konstrukcjami przystosowanymi do transportu w elementach i montażu w miejscu użytkowania, ale warunki dostawy zależą od konkretnej wypożyczalni. Dlatego już podczas pierwszej rozmowy warto powiedzieć, czy sprzęt trzeba wnieść na piętro, czy w budynku jest winda i w jakim pomieszczeniu ma stanąć.</p><h3>5 rzeczy, które sprawdź przed wynajęciem łóżka</h3><ol><li data-list-item-id="e81b5ba2b537a85f2715809d90698fe6e"><strong>Waga i wzrost pacjenta</strong> – pozwalają dobrać sprzęt o odpowiednich parametrach.</li><li data-list-item-id="e0e1972c9632bbc7260e91f43745959b5"><strong>Wymiary pokoju i dojście do niego</strong> – zmierz drzwi, korytarze i ewentualną windę.</li><li data-list-item-id="efddde9234b09b8ba8f7b5af71a0e87ba"><strong>Zakres regulacji łóżka</strong> – przede wszystkim wysokości oraz części plecowej i nożnej.</li><li data-list-item-id="efd23050379bf9364c6edb040ecc4fe74"><strong>Co obejmuje cena</strong> – zapytaj o transport, wniesienie, montaż, materac oraz późniejszy odbiór.</li><li data-list-item-id="e9af63f2883cd47698699a614e13c2561"><strong>Warunki umowy</strong> – sprawdź minimalny okres najmu, kaucję, sposób przedłużania oraz zasady zwrotu sprzętu.</li></ol><h2>Najważniejsze jest to, kto będzie opiekował się chorym</h2><p>Przy wyborze łóżka łatwo skupić się na silnikach, barierkach i pilotach. Tymczasem warto zadać prostsze pytanie: <strong>jak będzie wyglądał zwykły dzień tej osoby i jej opiekuna?</strong></p><p>Czy pacjent sam usiądzie? Czy będzie w stanie wstać? Czy trzeba będzie go myć i przebierać w łóżku? Czy opiekująca się nim żona, mąż albo dzieci są fizycznie w stanie kilka razy dziennie podnosić dorosłego człowieka?</p><p>Dopiero odpowiedzi na te pytania pokazują, czy specjalistyczne łóżko jest wygodnym dodatkiem, czy staje się jednym z podstawowych elementów domowej opieki.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim i okolicach można korzystać z wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego, dlatego nie w każdej sytuacji konieczny jest natychmiastowy zakup. Szczególnie wtedy, gdy rodzina dopiero zaczyna opiekę i nie wie, jak będzie wyglądało najbliższych kilka miesięcy, wynajem może dać czas na spokojną ocenę sytuacji.</p><p>Bo po wypisie ze szpitala najdroższy nie zawsze okazuje się sprzęt. Często największym kosztem jest nieprzygotowanie się na to, jak naprawdę wygląda codzienna opieka nad osobą, która nagle przestała być samodzielna.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Mechanik” czeka na wykonawcę. Pierwszy przetarg upadł, a zegar przy unijnej inwestycji już tyka]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56805,mechanik-czeka-na-wykonawce-pierwszy-przetarg-upadl-a-zegar-przy-unijnej-inwestycji-juz-tyka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56805,mechanik-czeka-na-wykonawce-pierwszy-przetarg-upadl-a-zegar-przy-unijnej-inwestycji-juz-tyka</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 12:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mechanik-czeka-na-wykonawce-pierwszy-przetarg-upadl-a-zegar-przy-unijnej-inwestycji-juz-tyka-1790417540.png</url>
                        <title>„Mechanik” czeka na wykonawcę. Pierwszy przetarg upadł, a zegar przy unijnej inwestycji już tyka</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56805,mechanik-czeka-na-wykonawce-pierwszy-przetarg-upadl-a-zegar-przy-unijnej-inwestycji-juz-tyka</link>
                    </image><description>Modernizacja Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim miała być jednym z większych tegorocznych przedsięwzięć w powiatowej oświacie. Pierwsza próba wyboru wykonawcy zakończyła się jednak unieważnieniem postępowania. Powód był prozaiczny i bardzo konkretny: dwie złożone oferty okazały się droższe od pieniędzy, którymi dysponowała szkoła. Drugie postępowanie już się zakończyło na etapie przyjmowania ofert. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: czy tym razem uda się podpisać umowę i zmieścić w coraz ciaśniejszym harmonogramie projektu?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6fa; border-left: 5px solid #003399; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #003399; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Błyskawiczne powtórzenie procedury</strong> – pierwszy przetarg na modernizację „Mechanika” ogłoszono 19 sierpnia, a po jego oficjalnym unieważnieniu 8 września, jeszcze tego samego dnia urzędnicy uruchomili drugie postępowanie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zbyt kosztowne oferty w pierwszym podejściu</strong> – w przededniu unieważnienia na biurka urzędników wpłynęły dwie oferty, jednak zamawiający nie dysponował budżetem pozwalającym na zaakceptowanie nawet tańszej z nich.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Sprostowanie terminu składania dokumentów</strong> – wbrew błędnym informacjom podanym w pierwotnym materiale prasowym (gdzie wskazywano 26 września), ostateczny termin składania ofert w drugim przetargu minął 23 września o godzinie 8:00.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Milionowe wsparcie ze środków europejskich</strong> – cała inwestycja stanowi kluczowy element szerszego projektu o wartości 5,553 mln zł, z czego aż 4,483 mln zł pokrywa uzyskane dofinansowanie z Unii Europejskiej.</li>    </ul></div><h2>Pierwszy przetarg: ceny zderzyły się z budżetem</h2><p>Pierwsze postępowanie pod nazwą <strong>„Poprawa warunków kształcenia w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 1 im. T. Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim”</strong> zostało ogłoszone 19 sierpnia 2026 roku. Jego identyfikator to <strong>ocds-148610-9cb71e88-fd5f-4868-9994-7f8dfd61cf0b</strong>, a numer ogłoszenia w BZP – <strong>2026/BZP 00397965</strong>. Termin składania ofert upływał 3 września o godz. 8.00.</p><p>Do postępowania przystąpiły dwie firmy. Z dokumentów przywołanych w materiale prasowym wynika, że najtańsza oferta opiewała na <strong>2,829 mln zł</strong>, druga na <strong>3,245 mln zł</strong>, podczas gdy na sfinansowanie zamówienia przeznaczono <strong>2 171 907,70 zł brutto</strong>. Oznacza to, że już najtańsza propozycja przekraczała dostępny budżet o około <strong>657 tys. zł</strong>, czyli o ponad 30 proc.</p><p>Oficjalne ogłoszenie o wyniku potwierdza liczbę dwóch złożonych ofert oraz powód zakończenia postępowania. ZSP nr 1 zastosował <strong>art. 255 pkt 3 ustawy Prawo zamówień publicznych</strong>. Przepis pozwala – a w opisanej sytuacji nakazuje – unieważnić postępowanie, jeżeli najtańsza oferta przekracza kwotę przeznaczoną na sfinansowanie zamówienia, a zamawiający nie może zwiększyć tej kwoty.&nbsp;</p><p>Nie jest więc prawidłowe sprowadzanie sprawy do stwierdzenia, że „kosztorys był zły”. Czym innym jest wartość szacunkowa zamówienia, czym innym kwota, którą zamawiający może faktycznie wydać, a jeszcze czym innym ceny zaproponowane przez rynek.</p><p>Co ciekawe, dokumentacja BZP wskazuje <strong>8 września</strong>, a nie 7 września jako datę publikacji informacji o unieważnieniu. Tego samego dnia – zaledwie kilkadziesiąt minut później – ogłoszono drugie postępowanie.</p><h2>Drugi przetarg. Zakresu nie „odchudzono”</h2><p>Nowe postępowanie otrzymało identyfikator <strong>ocds-148610-ac3a7203-f90e-47a5-bcbc-351e099523bf</strong> i numer BZP <strong>2026/BZP 00428400</strong>. Termin składania ofert wyznaczono na <strong>23 września 2026 r., godz. 8.00</strong>, a ich otwarcie na godz. 8.30. Wymagane wadium wynosiło 30 tys. zł.&nbsp;</p><p>To ważna korekta względem artykułu prasowego ze screenu, gdzie pojawiła się data 26 września.</p><p>Najbardziej interesujące jest jednak to, że podstawowy zakres przedsięwzięcia nie został drastycznie ograniczony. Nadal ma to być duża przebudowa w formule <strong>„zaprojektuj i wybuduj”</strong>, a wykonawca będzie miał na realizację zadania <strong>10 miesięcy</strong>. Oferty oceniane są nie tylko według ceny – ta stanowi 60 proc. oceny – ale również gwarancji i rozwiązań ekologicznych, po 20 proc.</p><p>Według dostępnej obecnie publicznej dokumentacji termin ofert już minął. W chwili przygotowywania tego materiału w indeksowanych oficjalnych źródłach nie ma jeszcze opublikowanego ogłoszenia o wyniku drugiego postępowania, dlatego byłoby przedwczesne przesądzać, czy tym razem udało się znaleźć wykonawcę w dostępnej kwocie.</p><h2>Winda, instalacje, piwnice i hangar dla przyszłych mechaników lotniczych</h2><p>Słowo „remont” nie oddaje skali przedsięwzięcia.</p><p>Dokumentacja przewiduje m.in. modernizację instalacji elektrycznej w budynku A, odtworzenie pomieszczeń po prowadzonych pracach, przebudowę łazienek z myślą o osobach ze szczególnymi potrzebami, osuszenie piwnic i urządzenie tam magazynu pomocy dydaktycznych. Powstać ma również <strong>winda</strong>, a przyszkolne boisko przejdzie modernizację.</p><p>Jednym z najciekawszych elementów będzie <strong>hangar dla symulatora lotniczego</strong>. Nie jest to przypadkowy gadżet. „Mechanik” od roku szkolnego 2025/2026 rozwija kierunek <strong>technik mechanik lotniczy</strong>, a w aktualnej ofercie edukacyjnej na rok 2026/2027 kierunek ten nadal znajduje się wśród dziewięciu propozycji technikum. Szkoła kształci też m.in. informatyków, elektryków, elektroników, mechatroników i mechaników.&nbsp;</p><p>Placówka współpracuje ponadto z firmami działającymi w branży lotniczej, w tym LOT Aircraft Maintenance Services i LS Technics</p><h2>Ponad 4,48 mln zł z Unii</h2><p>Cały projekt to znacznie więcej niż sam kontrakt budowlany.</p><p>Oficjalne dane Powiatu Tomaszowskiego wskazują wartość przedsięwzięcia na <strong>5 553 198,83 zł</strong>, natomiast dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej wynosi <strong>4 482 643,15 zł</strong>. Projekt realizowany jest z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu <strong>Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027</strong>. Beneficjentem jest Powiat Tomaszowski, a realizatorem ZSP nr 1.&nbsp;</p><p>Nie należy jednak utożsamiać wartości całego projektu z ceną samych robót budowlanych. Projekt obejmuje szerszy pakiet działań związanych z poprawą warunków kształcenia i doposażeniem szkoły.</p><h2>Największym przeciwnikiem może być teraz kalendarz</h2><p>W dokumentach projektu pojawia się termin jego zakończenia przypadający na <strong>31 sierpnia 2027 roku</strong>. Sam wykonawca robót ma mieć natomiast <strong>10 miesięcy</strong>.</p><p>Rachunek jest więc prosty. Gdyby umowę udało się zawrzeć jeszcze w październiku 2026 roku, dziesięciomiesięczny termin kończyłby się w okolicach sierpnia 2027 roku. Zostaje niewielka rezerwa na wybór wykonawcy, procedury poprzedzające podpisanie umowy i ewentualne komplikacje na budowie.</p><p>To nie oznacza automatycznie zagrożenia dla unijnego dofinansowania. Na podstawie dostępnych dokumentów nie ma podstaw do takiego stwierdzenia. Widać jednak wyraźnie, że <strong>drugie nieudane postępowanie byłoby dla harmonogramu znacznie poważniejszym problemem niż pierwsze</strong>.</p><p>Pierwszy przetarg kosztował inwestycję kilka tygodni. Kolejnych miesięcy może już nie być z czego wykroić.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Co prezydent robił między sesjami? Przetargi, sprzedaż działki, dzierżawy i 27 zarządzeń]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56804,co-prezydent-robil-miedzy-sesjami-przetargi-sprzedaz-dzialki-dzierzawy-i-27-zarzadzen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56804,co-prezydent-robil-miedzy-sesjami-przetargi-sprzedaz-dzialki-dzierzawy-i-27-zarzadzen</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 11:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-co-prezydent-robil-miedzy-sesjami-przetargi-sprzedaz-dzialki-dzierzawy-i-27-zarzadzen-1790416188.png</url>
                        <title>Co prezydent robił między sesjami? Przetargi, sprzedaż działki, dzierżawy i 27 zarządzeń</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56804,co-prezydent-robil-miedzy-sesjami-przetargi-sprzedaz-dzialki-dzierzawy-i-27-zarzadzen</link>
                    </image><description>Blisko 600 tys. zł na tor dla rolek i deskorolek, ponad 650 tys. zł na samochód dla OSP Ludwików, 481 tys. zł na ulicę Torową, sprzedaż miejskiej nieruchomości za ponad dwukrotność ceny wywoławczej oraz kilka bezprzetargowych dzierżaw. Tak wygląda część działalności prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego między sierpniową a wrześniową sesją Rady Miejskiej. Do materiałów na sesję 29 września trafiło właśnie szczegółowe sprawozdanie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #dc3545; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #dc3545; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Miesiąc intensywnych decyzji i 27 zarządzeń</strong> – oficjalne sprawozdanie obejmuje okres od 19 sierpnia do 22 września 2026 roku. W tym czasie miasto rozstrzygało kluczowe przetargi, zarządzało mieniem, modyfikowało budżet oraz formalnie rozpoczęło prace nad planem finansowym na kolejny rok.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Wielotysięczne wydatki na infrastrukturę i bezpieczeństwo</strong> – wśród największych zrealizowanych pozycji finansowych znalazły się: 599,9 tys. zł na budowę specjalistycznego toru do jazdy na rolkach i deskorolkach, 654,8 tys. zł na zakup wozu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Ludwików oraz 481,1 tys. zł na utwardzenie fragmentów ul. Torowej.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Ogromny sukces sprzedażowy na ul. Zielonej</strong> – miejska nieruchomość gruntowa wystawiona na przetarg znalazła nowego nabywcę za kwotę 230 tys. zł. Cena ostateczna ponad dwukrotnie przewyższyła cenę wywoławczą, którą urzędnicy ustalili na poziomie 110 tys. zł.</li>    </ul></div><h2>27 zarządzeń w niewiele ponad miesiąc</h2><p>To właśnie zarządzenia pokazują część samorządu, której na co dzień nie widać podczas transmisji sesji.</p><p>Prezydent podejmował w tym okresie decyzje dotyczące m.in. finansów miasta, nieruchomości, oświaty, inwestycji i organizacji Urzędu Miasta.</p><p>Już 24 sierpnia określono <strong>stawki czynszu za metr kwadratowy lokali mieszkalnych należących do miejskiego zasobu</strong>. Kilka dni później wprowadzono zmiany w budżecie obejmujące dotacje celowe, rozdysponowanie rezerwy ogólnej i celowej oraz przesunięcia między paragrafami i rozdziałami.</p><p>Rozpoczęto również nabór na stanowisko <strong>dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Monitoringu</strong>.</p><h2>Miejski majątek. Kilka decyzji bez przetargu</h2><p>Ciekawie wygląda część dotycząca nieruchomości.</p><p>W trybie bezprzetargowym zdecydowano o dzierżawie miejskiej nieruchomości przy <strong>ul. Mościckiego 26</strong>, gdzie ma być prowadzona działalność gospodarcza w tymczasowym pawilonie handlowym.</p><p>Podobnie postąpiono z nieruchomością przy <strong>Kępa 21/23</strong>. W tym przypadku teren ma służyć jako miejsce tymczasowego składowania materiałów potrzebnych podczas rozbudowy drogi powiatowej nr 4303E — od ul. Tkackiej do Legionów 2.</p><p>Bez przetargu wydzierżawiono także część nieruchomości przy <strong>Smardzewickiej 15/17</strong> na cele rekreacyjno-letniskowe dla użytkownika domku typu BRDA oraz zaledwie 29 m kw. miejskiego gruntu przy <strong>Zacisze 60</strong> na drobne uprawy rolne.</p><p>Osobną grupę stanowią miejskie grunty na <strong>Placu Narutowicza</strong>. Chodzi o powierzchnie pod siedmioma kioskami oraz kolejne 46 m kw. zajęte przez kioski nr 49 i 50. Teren ma nadal służyć działalności handlowej na Targowisku Miejskim.</p><h2>Mieszkania na sprzedaż</h2><p>7 września prezydent wydał również zarządzenie dotyczące <strong>bezprzetargowej sprzedaży miejskich lokali mieszkalnych dotychczasowym najemcom wraz z udziałami w nieruchomościach wspólnych</strong>. Samo sprawozdanie nie wymienia jednak lokali — odsyła w tej sprawie do załącznika do zarządzenia.</p><p>To nie koniec działań dotyczących majątku.</p><p>31 sierpnia powołano komisję przetargową mającą przeprowadzić sprzedaż nieruchomości przy <strong>Przędzalnianej 35</strong>.</p><h2>Zielona: ze 110 tysięcy zrobiło się 230 tysięcy</h2><p>Sprawozdanie przynosi również informację o zakończonym przetargu na nieruchomość przy <strong>ul. Zielonej 34–40</strong>.</p><p>Do licytacji dopuszczono sześciu uczestników. Cena wywoławcza wynosiła <strong>110 tys. zł</strong>, ale ostatecznie nieruchomość osiągnęła cenę <strong>230 tys. zł</strong>.</p><p>Oznacza to wynik o <strong>120 tys. zł, czyli około 109 proc. wyższy od ceny wywoławczej</strong>.</p><h2>Prawie 600 tys. zł na tor dla rolek i deskorolek</h2><p>Są również konkrety inwestycyjne.</p><p>Miasto rozstrzygnęło postępowanie dotyczące budowy <strong>toru do jazdy na rolkach i deskorolkach wraz z zagospodarowaniem terenu</strong> na działce nr 369/2. Jest to zadanie realizowane w ramach Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego.</p><p>Wpłynęły dwie oferty. Wybrano konsorcjum, którego liderem jest <strong>Piekarski Budownictwo z Tomaszowa Mazowieckiego</strong>, a partnerem <strong>Śliw-Bruk Sebastian Śliwiński z Małcza</strong>.</p><p>Cena: <strong>599 900 zł</strong>.</p><h2>654,8 tys. zł na samochód dla strażaków</h2><p>Jeszcze więcej kosztować będzie nowy <strong>lekki samochód ratowniczo-gaśniczy z funkcją ratownictwa technicznego wraz z przyczepą do przewozu sprzętu</strong> dla OSP Tomaszów Mazowiecki-Ludwików.</p><p>Tutaj również wpłynęły dwie oferty. Wybrano propozycję firmy P.P.H.U. MARONA Mariusz Marona z Dylowa Rządowego.</p><p>Wartość: <strong>654 800 zł</strong>.</p><h2>Torowa: jedna oferta za 481 tys. zł</h2><p>Trzecie rozstrzygnięcie dotyczy <strong>utwardzenia płytami JOMB odcinków ul. Torowej</strong>.</p><p>Tutaj konkurencji już nie było. Do miasta wpłynęła <strong>jedna oferta</strong>, złożona przez spółkę Majster Recykling z Wąwału.</p><p>Miasto ją wybrało.</p><p>Cena wynosi <strong>481 078 zł</strong>.</p><p>Łączna wartość tych trzech zamówień to zatem <strong>1 735 778 zł</strong>.</p><h2>Ruszyły przygotowania budżetu</h2><p>Niepozorne zarządzenie nr 241 może być natomiast jednym z ważniejszych dla przyszłości miasta. 3 września rozpoczęto formalne przygotowanie <strong>projektu budżetu miasta oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej</strong>.</p><p>To początek prac nad dokumentami, które za kilka miesięcy zdecydują o miejskich inwestycjach, wydatkach bieżących i możliwościach finansowych samorządu.</p><p>W tym samym okresie kilkukrotnie dokonywano już zmian w tegorocznym budżecie i planach finansowych miejskich jednostek.</p><h2>Co z uchwałami z sierpnia?</h2><p>Sprawozdanie pokazuje również stan wykonania dziewięciu uchwał przyjętych przez Radę Miejską 25 sierpnia.</p><p>Za <strong>zrealizowane</strong> uznano trzy: dotyczącą zasad przygotowywania projektu budżetu, wniesienia infrastruktury technicznej aportem do Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej oraz rozpatrzenia petycji dotyczącej ustanowienia pomnika przyrody.</p><p>Pozostałe sześć figuruje jako <strong>„w trakcie realizacji”</strong>. Wśród nich znajduje się uchwała dotycząca zaciągnięcia długoterminowego kredytu na pokrycie planowanego deficytu i spłatę wcześniejszych zobowiązań oraz sierpniowe zmiany budżetu i WPF.</p><h2>Termomodernizacja dwóch placówek</h2><p>W części poświęconej aktywności prezydenta i jego zastępców znalazła się jeszcze jedna informacja mająca bardziej praktyczne znaczenie niż długa lista uroczystości.</p><p>27 sierpnia podpisano umowę o dofinansowanie projektu <strong>„Termomodernizacja wybranych obiektów użyteczności publicznej Gminy Miasto Tomaszów Mazowiecki”</strong> ze środków programu Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027.</p><p>Projekt obejmuje <strong>Przedszkole nr 14 przy ul. Maya 6/8 oraz Szkołę Podstawową nr 8 przy Stolarskiej 21/27</strong>. Sprawozdanie nie podaje jednak w tym miejscu ani wartości projektu, ani wysokości przyznanego dofinansowania.</p><h2>Mniej kroniki, więcej liczb</h2><p>Ostatnie trzy strony dokumentu w dużej części przypominają tradycyjną samorządową kronikę: uroczystości, jubileusze, imprezy sportowe i kulturalne. Prezydent lub jego zastępcy uczestniczyli m.in. w Święcie Ceramiki w Bolesławcu, pikniku organizacji pozarządowych, obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej, Narodowym Czytaniu, Biegu im. Bronisława Malinowskiego czy Love Polish Jazz Festival.</p><p>Znacznie ciekawsza z punktu widzenia mieszkańców jest jednak pierwsza część sprawozdania.</p><p>Bo miesiąc pomiędzy sesjami to nie tylko przecinanie wstęg i udział w uroczystościach. To również <strong>27 zarządzeń, decyzje dotyczące miejskiego majątku, ponad 1,7 mln zł w trzech rozstrzygniętych zamówieniach, przygotowania budżetu oraz sprzedaż nieruchomości, za którą podczas licytacji uzyskano ponad dwukrotność ceny wywoławczej</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[211 kamer patrzy na Tomaszów. Gdzie są, kto je obsługuje i co dzieje się z nagraniami?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56803,211-kamer-patrzy-na-tomaszow-gdzie-sa-kto-je-obsluguje-i-co-dzieje-sie-z-nagraniami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56803,211-kamer-patrzy-na-tomaszow-gdzie-sa-kto-je-obsluguje-i-co-dzieje-sie-z-nagraniami</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 06:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-211-kamer-patrzy-na-tomaszow-gdzie-sa-kto-je-obsluguje-i-co-dzieje-sie-z-nagraniami-1790396817.png</url>
                        <title>211 kamer patrzy na Tomaszów. Gdzie są, kto je obsługuje i co dzieje się z nagraniami?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56803,211-kamer-patrzy-na-tomaszow-gdzie-sa-kto-je-obsluguje-i-co-dzieje-sie-z-nagraniami</link>
                    </image><description>Plac Kościuszki, główne ulice, ronda, parki, okolice szkół, Przystań, a nawet Niebieskie Źródła. Miejski monitoring w Tomaszowie Mazowieckim urósł w ciągu kilku lat do systemu obejmującego 211 kamer. Ta liczba nie pochodzi już tylko z medialnych grafik – potwierdza ją oficjalny wykaz Urzędu Miasta, aktualny na 25 maja 2026 roku. Sprawdziliśmy, gdzie znajdują się kamery, kto patrzy na obraz, jak długo przechowywane są nagrania i co zrobić, gdy jedna z nich mogła zarejestrować ważne dla nas zdarzenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #f4f6f8; border-left: 5px solid #5a6268; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #5a6268; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Ponad 200 kamer czuwa nad miastem</strong> – w Tomaszowie Mazowieckim funkcjonuje obecnie 211 urządzeń wchodzących w skład monitoringu (47 kamer obrotowych i 164 stałopozycyjne), które zostały rozmieszczone w 29 punktach.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Całodobowy nadzór i współpraca z Policją</strong> – zlokalizowane przy pl. Kościuszki 24 Centrum Monitoringu pracuje nieprzerwanie przez 24 godziny na dobę. Własne stanowisko z bezpośrednim wglądem w obraz posiada również lokalna Policja.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>60-dniowy okres retencji i restrykcyjne zasady</strong> – standardowe materiały wideo są przechowywane przez dwa miesiące. Warto pamiętać, że ze względu na ochronę danych osobowych osoba prywatna nie może wnioskować o ich bezpośrednie wydanie przez urząd.</li>    </ul></div><h2>Jeszcze niedawno było ich 136. Teraz jest 211</h2><p>Skala rozbudowy jest duża. Jeszcze według oficjalnego zestawienia z maja 2024 roku miejski system składał się ze <strong>136 kamer – 33 obrotowych i 103 stałopozycyjnych</strong>. Dzisiaj urząd podaje już 211 urządzeń. Oznacza to wzrost o 75 kamer w stosunku do tamtego zestawienia.</p><p>Najbardziej widoczna rozbudowa nastąpiła m.in. w parkach. Raport o stanie miasta za 2024 rok wskazywał, że w rewitalizowanym Parku Solidarności przewidziano instalację <strong>27 kamer</strong>. W tym czasie miejski monitoring obejmował jeszcze 136 urządzeń.</p><p>Kamery znajdują się obecnie m.in. na pl. Kościuszki, al. Piłsudskiego, ul. św. Antoniego, Warszawskiej, Tkackiej, Strzeleckiej, Sterlinga i Zielonej. Obserwowane są Park Bulwary, Park Solidarności, Park Rodego, Przystań, okolice szkół podstawowych nr 1, 7 i 10 oraz rezerwat Niebieskie Źródła. System obejmuje również kilka dużych skrzyżowań i rond, m.in. ronda Romana Dmowskiego, gen. Władysława Andersa, Zesłańców Sybiru czy Tomaszowskich Olimpijczyków. Pełny oficjalny wykaz liczy <strong>29 punktów kamerowych</strong>.&nbsp;</p><p>„Punkt kamerowy” nie oznacza przy tym pojedynczej kamery. W jednym miejscu może pracować kilka urządzeń – stąd 29 punktów i aż 211 kamer.</p><h2>Kto patrzy na ekran?</h2><p>Historia współczesnego miejskiego systemu zaczęła się w 2017 roku. Centrum Monitoringu uruchomiono 2 października tego roku przy ul. Strzeleckiej. W listopadzie 2020 roku przeniesiono je do kamienicy przy <strong>pl. Kościuszki 24</strong>, gdzie działa do dziś. Urząd informuje wprost, że operatorzy mają dostęp do obrazu na żywo <strong>przez całą dobę</strong>.</p><p>Do ich obowiązków należy nie tylko obserwowanie kamer. Regulamin organizacyjny miasta wymienia m.in. rejestrowanie zdarzeń, prowadzenie dokumentacji dyżurów, przygotowywanie materiałów dla Policji, prokuratury i sądów oraz współdziałanie ze służbami przy zabezpieczaniu imprez i innych zdarzeń.</p><p>W oficjalnych, dostępnych publicznie materiałach nie znaleźliśmy natomiast aktualnej informacji, <strong>ilu operatorów zatrudnia dziś Centrum Monitoringu i ilu jednocześnie pełni dyżur</strong>. Przy 211 kamerach jest to jedno z pytań istotniejszych niż sama liczba urządzeń.</p><h2>Policja też może korzystać z obrazu</h2><p>W 2022 roku miasto informowało o uruchomieniu <strong>stanowiska podglądowego monitoringu miejskiego w Komendzie Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Wtedy do systemu dołączono kolejnych 16 kamer, w tym jedną przeznaczoną do rozpoznawania tablic rejestracyjnych LPR.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to jednak, że Policja zarządza systemem. Monitoring pozostaje systemem miejskim, a funkcjonariusze mogą wykorzystywać jego możliwości w swojej pracy.</p><p>Tomaszów od kilku lat rozwija również rozwiązania wykorzystujące analizę obrazu. Miasto informowało o kamerze LPR, czyli urządzeniu pozwalającym automatycznie odczytywać tablice rejestracyjne. Sam odczyt numeru tablicy nie oznacza jednak automatycznego ustalenia danych właściciela pojazdu – do takich informacji potrzebny jest dostęp do odpowiednich rejestrów i podstawa prawna.</p><h2>Kolizja, pobicie, kradzież. Jest tylko 60 dni</h2><p>To najważniejsza praktyczna informacja dla mieszkańców.</p><p>Miasto podaje, że zapis, który nie został uznany za materiał mający znaczenie dla postępowania karnego lub dotyczącego wykroczenia, jest przechowywany przez <strong>60 dni od nagrania</strong>, a później automatycznie nadpisywany.&nbsp;</p><p>Przepisy krajowe pozwalają gminie przechowywać nagrania zawierające dane osobowe maksymalnie przez trzy miesiące, jeżeli inne przepisy nie stanowią inaczej. Po tym czasie materiał powinien zostać zniszczony, chyba że wcześniej został prawidłowo zabezpieczony. Wynika to z art. 9a ustawy o samorządzie gminnym . Tomaszów przyjął więc krótszy, 60-dniowy okres.</p><p>Co zrobić, jeśli kamera mogła zarejestrować rozbicie samochodu, kradzież, bójkę albo inne zdarzenie?</p><p><strong>Nie należy czekać.</strong> Miasto wyraźnie informuje, że Centrum Monitoringu nie wydaje nagrań bezpośrednio osobom prywatnym. Materiał może zostać przekazany na oficjalny wniosek właściwego organu, m.in. Policji, Straży Miejskiej, prokuratury lub sądu.&nbsp;</p><p>W praktyce przy zdarzeniu mogącym być przestępstwem lub wykroczeniem warto jak najszybciej zawiadomić Policję i wskazać dokładne <strong>miejsce, dzień oraz możliwie precyzyjną godzinę</strong>, informując jednocześnie, że w pobliżu znajduje się kamera miejskiego monitoringu. Im później zaczniemy szukać zapisu, tym bliżej do momentu jego automatycznego skasowania.</p><h2>Kamera patrzy, ale prawo też patrzy na kamerę</h2><p>Monitoring nie jest prawną „wolną amerykanką”. Art. 9a ustawy o samorządzie gminnym pozwala gminom stosować monitoring w przestrzeni publicznej, gdy jest to konieczne dla zapewnienia porządku i bezpieczeństwa mieszkańców. Ustawa wymaga również odpowiedniego oznaczania monitorowanych nieruchomości i zabezpieczenia danych przed dostępem osób nieuprawnionych.&nbsp;</p><p>Administratorem danych przetwarzanych przez tomaszowski monitoring jest <strong>Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Miasto publikuje także klauzulę informacyjną wynikającą z RODO i wskazuje kontakt do inspektora ochrony danych.&nbsp;</p><h2>Czy kamery rzeczywiście pomagają?</h2><p>Tu zamiast deklaracji warto spojrzeć na liczby. Według raportu miasta za 2024 rok monitoring odnotował m.in. <strong>47 przypadków przemocy fizycznej, 14 zdarzeń związanych z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości, 14 wypadków, kolizji lub potrąceń, 18 przypadków niszczenia mienia oraz 10 kradzieży lub przywłaszczeń</strong>. Operatorzy reagowali także na osoby leżące, przypadki spożywania alkoholu czy zdarzenia związane z narkotykami.&nbsp;</p><p>To jednak dane z czasu, gdy system był znacznie mniejszy. W publicznie dostępnych materiałach, do których dotarliśmy, nie znaleźliśmy równie szczegółowego zestawienia za 2026 rok pokazującego, ile interwencji wygenerował już system obejmujący 211 kamer.</p><p>Właśnie tutaj zaczyna się najciekawsze pytanie. <strong>Nie o to, ile kamer wisi na słupach, ale ile razy obraz z nich doprowadził do zatrzymania sprawcy, odnalezienia osoby, wyjaśnienia kolizji czy zapobieżenia przestępstwu.</strong></p><p>Monitoring kosztuje również pieniądze. Przykładowo w 2024 roku na modernizację biura i rozbudowę systemu na terenie Parku Rodego wydano <strong>116 727 zł</strong>, obejmując m.in. kamerę obrotową, wyposażenie punktów kamerowych, serwer, licencje Genetec, łącza i monitory.&nbsp;<a href="https://rada.tomaszow-maz.pl/pliki/tomaszowmazowiecki/zalaczniki/394/sprawozdanie-z-wykonania-budzetu-za-2024-rok-zarzadzenie-nr-99-2025.pdf?utm_source=chatgpt.com"> </a>Miasto potwierdza też, że stosowany system wykorzystuje licencje <strong>Genetec</strong>, z którymi integrowane są kolejne urządzenia.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Miasto mówi, że system śmieciowy się bilansuje. W tabelach zostaje jednak 285 tys. zł różnicy. Skąd się bierze?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56802,miasto-mowi-ze-system-smieciowy-sie-bilansuje-w-tabelach-zostaje-jednak-285-tys-zl-roznicy-skad-sie-bierze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56802,miasto-mowi-ze-system-smieciowy-sie-bilansuje-w-tabelach-zostaje-jednak-285-tys-zl-roznicy-skad-sie-bierze</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 06:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-miasto-mowi-ze-system-smieciowy-sie-bilansuje-w-tabelach-zostaje-jednak-285-tys-zl-roznicy-skad-1790395958.png</url>
                        <title>Miasto mówi, że system śmieciowy się bilansuje. W tabelach zostaje jednak 285 tys. zł różnicy. Skąd się bierze?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56802,miasto-mowi-ze-system-smieciowy-sie-bilansuje-w-tabelach-zostaje-jednak-285-tys-zl-roznicy-skad-sie-bierze</link>
                    </image><description>Prawie 9,7 mln zł kosztował Tomaszów Mazowiecki system gospodarowania odpadami w pierwszym półroczu 2026 roku. Miasto wykazuje jednocześnie niespełna 9,43 mln zł dochodów. Prosty rachunek pozostawia więc 285,5 tys. zł różnicy. Kilka stron dalej magistrat zapewnia jednak, że system „nie wykazuje deficytu”, a dochody bilansują się z wydatkami. To nie musi oznaczać sprzeczności. Oznacza natomiast, że opublikowane właśnie liczby domagają się dokładniejszego wyjaśnienia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #ffffff; border: 1px solid #e0e0e0; border-top: 4px solid #333333; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 4px; font-family: Arial, sans-serif; box-shadow: 0 2px 4px rgba(0,0,0,0.03);">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.15em; color: #222222; font-weight: bold;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #444444; line-height: 1.6; font-size: 0.95em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Różnica w bilansie wpływów i kosztów</strong> – w pierwszym półroczu miasto wykazało 9 712 403,69 zł wydatków przy dochodach rzędu 9 426 867,65 zł. Choć matematyczna różnica wynosi 285 536,04 zł, magistrat stoi na stanowisku, że system nie generuje deficytu.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Kary za recykling i drożejące gabaryty</strong> – w oficjalnych dokumentach zabezpieczono kwotę 293 921 zł z tytułu kar za nieosiągnięcie wymaganych poziomów recyklingu. Odnotowano także gwałtowny wzrost cen związanych z zagospodarowaniem odpadów wielkogabarytowych.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Rozbieżności w okresach rozliczeniowych</strong> – wątpliwości budzi zagadkowy nagłówek tabeli sprawozdawczej, z którego wynika, że dane opisane jako „I półrocze” obejmują w rzeczywistości okres od stycznia aż do lipca. To zestaw pytań, które z pewnością zdominują najbliższą sesję Rady Miejskiej.</li>    </ul></div><p>Odpowiedź na interpelację radnej <strong>Ewy Radziewicz</strong> jest jednym z najbardziej szczegółowych dokumentów dotyczących tomaszowskich śmieci, jakie pojawiły się ostatnio w Systemie Rada. Pismo Prezydenta Miasta datowane jest na 22 września, a jako data odpowiedzi w systemie widnieje 23 września 2026 roku. Interpelacja dotyczyła finansów systemu po zmianach obowiązujących od początku tego roku.&nbsp;</p><h2>Prawie 10 milionów złotych w pół roku</h2><p>Według odpowiedzi prezydenta koszty funkcjonowania systemu wyniosły w pierwszym półroczu <strong>9 712 403,69 zł</strong>.</p><p>Największą pozycją było zagospodarowanie odpadów – <strong>5 074 508,23 zł</strong>. Odbiór i transport kosztowały <strong>3 691 703,11 zł</strong>, obsługa PSZOK <strong>662 778 zł</strong>, odbiór przeterminowanych leków <strong>15 595,20 zł</strong>, a administracja <strong>267 819,15 zł</strong>.</p><p>I właśnie przy ostatniej kwocie pojawia się pierwszy znak zapytania. Tabela nosi tytuł mówiący o wydatkach poniesionych w <strong>I półroczu 2026 roku</strong>, ale bezpośrednio pod nim wpisano: <strong>„okres wydatkowania styczeń–lipiec 2026”</strong>.</p><p>Może to być zwykła omyłka opisowa. Może też oznaczać, że część lipcowych wydatków została włączona do zestawienia przedstawionego jako półroczne. Bez wyjaśnienia przez urząd nie sposób tego rozstrzygnąć.</p><h2>285 tysięcy różnicy. Deficyt czy kwestia księgowania?</h2><p>Mieszkańcy wpłacili od stycznia do czerwca <strong>9 039 555,85 zł</strong>. Urząd wykazał ponadto <strong>387 311,80 zł innych dochodów</strong>: 7 341,21 zł ze sprzedaży opakowań ze szkła, 86 049,59 zł od REKOPOL oraz aż <strong>293 921 zł z „kar z tytułu nieosiągnięcia poziomu recyklingu”</strong>.</p><p>Łącznie daje to <strong>9 426 867,65 zł dochodów</strong>.&nbsp;</p><p>Jeżeli zestawimy tę kwotę z wydatkami wynoszącymi 9 712 403,69 zł, pozostaje <strong>285 536,04 zł różnicy</strong>.</p><p>Tyle że na następnych stronach odpowiedzi magistrat stwierdza jednoznacznie, że z danych za pierwsze półrocze wynika, iż system <strong>„nie wykazuje deficytu”</strong>, a obecne dochody bilansują się z wydatkami. Miasto nie planuje też – o ile nie wydarzy się nic nadzwyczajnego – przeznaczania w 2026 roku dodatkowych dochodów własnych na zrównoważenie systemu.&nbsp;</p><p>To nie jest jeszcze dowód na to, że którejś z kwot „brakuje”. Różnica może wynikać z zasad księgowania, terminów płatności, należności, zobowiązań, rozliczeń między okresami albo środków pozostałych z poprzedniego roku. Problem polega na czymś innym: <strong>z samej odpowiedzi nie wynika jasno, w jaki sposób z przedstawionych liczb urząd dochodzi do wniosku o pełnym zbilansowaniu systemu</strong>.</p><h2>293 921 zł z kar. Kto je zapłacił?</h2><p>Osobnego wyjaśnienia wymaga niemal <strong>294 tys. zł zapisanych jako dochody z kar za nieosiągnięcie poziomu recyklingu</strong>. Dokument podaje kwotę, ale w tabeli nie wskazuje, kto ją zapłacił, za jaki okres ani z jakiej dokładnie podstawy prawnej lub umownej wynikała.&nbsp;</p><p>To ważne także z innego powodu. Bez tego jednorazowego – o ile rzeczywiście miał charakter jednorazowy – dochodu różnica pomiędzy wpływami a kosztami byłaby zdecydowanie większa.</p><p>Warto więc zapytać, <strong>kto został obciążony karą, czego dokładnie dotyczyła i czy podobnego wpływu można oczekiwać także w kolejnych latach</strong>.</p><h2>Gabaryty droższe o niemal 57 procent</h2><p>Jeszcze mocniej przemawia tabela cen zagospodarowania poszczególnych frakcji odpadów.</p><p>W przypadku odpadów wielkogabarytowych cena wynosiła w 2025 roku <strong>942,84 zł za tonę</strong>. Prognoza na 2026 rok zakładała <strong>989,98 zł</strong>, tymczasem rzeczywista stawka podana przez urząd to aż <strong>1479,60 zł za tonę</strong>. To wzrost o niemal 57 proc. rok do roku.</p><p>Znacząco podrożały również tworzywa sztuczne: z <strong>739,80 do 939,60 zł za tonę</strong>. Dla porównania koszt zagospodarowania odpadów zmieszanych zmienił się znacznie mniej – z <strong>684,72 do 690,12 zł</strong>.</p><p>Naturalne jest więc pytanie, co stało się pomiędzy przygotowaniem prognoz a realizacją systemu, że właśnie koszt gabarytów tak mocno odjechał od wcześniejszych założeń.</p><h2>Nowa metoda, ale system nie pokaże dokładnych wpływów z bloków</h2><p>Od stycznia mieszkańcy domów jednorodzinnych płacą <strong>29,90 zł miesięcznie od osoby</strong>, natomiast dla zabudowy wielolokalowej opłatę ustala się na podstawie zużycia wody – <strong>11,10 zł za metr sześcienny</strong>. Co ważne, przed zmianą stawka obowiązująca od maja 2024 roku wynosiła <strong>26,50 zł od osoby</strong>, a nie 19,90 zł, jak pojawiało się w części wcześniejszych materiałów.</p><p>Miasto przyznaje jednak, że używany program księgowy <strong>nie pozwala wygenerować rzeczywistych wpływów osobno dla zabudowy jednorodzinnej i wielolokalowej</strong>. Możliwe jest jedynie rozdzielenie „przypisu”, a ten może różnić się od faktycznych wpływów m.in. wskutek ulg.</p><p>A to prowadzi do kolejnego pytania: <strong>w jaki sposób miasto dokładnie ocenia finansowy efekt przejścia bloków na metodę „od wody”, skoro system księgowy nie pozwala bezpośrednio porównać faktycznych wpłat obu grup?</strong></p><h2>Zaległości są, ale nie one tłumaczą całą różnicę</h2><p>Na koniec czerwca zaległości dotyczące 2026 roku wynosiły <strong>88 877,37 zł</strong>, czyli – według magistratu – 0,89 proc. naliczonych opłat. Starsze zaległości z lat 2015–2025 sięgały <strong>284 577,22 zł</strong>.</p><p>W pierwszych sześciu miesiącach urząd wystawił <strong>1358 upomnień na 196 655,70 zł</strong> oraz <strong>105 tytułów wykonawczych na 45 945,36 zł</strong>.&nbsp;</p><p>Skala problemu z płatnościami istnieje, ale przy niemal dziesięciomilionowym półrocznym systemie nie wydaje się sama w sobie wyjaśniać wszystkich pytań, jakie rodzą opublikowane zestawienia.</p><h2>Prawo pozwala dopłacić. Miasto twierdzi, że nie musi</h2><p>Art. 6r ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach stanowi, że opłata śmieciowa jest dochodem gminy, a pieniądze z niej służą pokrywaniu kosztów systemu. Ustawa dopuszcza też możliwość podjęcia przez radę uchwały o pokrywaniu części kosztów z innych dochodów własnych gminy, jeżeli wpływy z opłat są niewystarczające albo celem jest obniżenie obciążeń mieszkańców.</p><p>Tomaszowski magistrat deklaruje jednak, że takiej potrzeby obecnie nie widzi.</p><p>I właśnie dlatego najważniejsze pytanie brzmi nie: <strong>„czy system ma deficyt?”</strong>, lecz: <strong>jak dokładnie urząd definiuje jego bilans i jakimi pozycjami należy uzupełnić przedstawiony rachunek, aby 9,426 mln zł dochodów odpowiadało 9,712 mln zł wydatków?</strong></p><p>To pytanie można postawić bardzo szybko. <strong>28 września obraduje Komisja Budżetu i Działalności Gospodarczej, a dzień później, 29 września o godz. 11.00, zbiera się Rada Miejska.</strong></p><p>Dokument zawiera dużo liczb. Teraz potrzebne jest jeszcze jedno: <strong>pokazanie mieszkańcom, jak te liczby łączą się w jeden rachunek.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56801,26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wielkie-dzielo-beatlesow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56801,26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wielkie-dzielo-beatlesow</guid>
            <pubDate>Sat, 26 Sep 2026 05:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wi-1790395440.png</url>
                        <title>26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56801,26-wrzesnia-w-historii-skok-pilsudskiego-czlowiek-ktory-nie-uwierzyl-komputerowi-i-ostatnie-wielkie-dzielo-beatlesow</link>
                    </image><description>26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fbf8f8; border-left: 5px solid #b91c1c; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #b91c1c; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w dużym skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Bojowa akcja Piłsudskiego i ratunek przed końcem świata</strong> – mija dokładnie 118 lat od brawurowego napadu pod Bezdanami, gdzie Józef Piłsudski i bojowcy PPS zdobyli carskie fundusze. Z kolei 43 lata temu Stanisław Pietrow jednoosobowo zapobiegł wojnie nuklearnej, uznając awarię systemu za fałszywy alarm – co dziś, w Międzynarodowy Dzień Całkowitej Eliminacji Broni Jądrowej, brzmi wyjątkowo symbolicznie.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Przełomy w popkulturze i polityce telewizyjnej</strong> – wspominamy 69. rocznicę broadwayowskiej premiery legendarnego musicalu „West Side Story”, 57 lat od wydania pożegnalnego albumu „Abbey Road” zespołu The Beatles oraz 66 lat od pierwszej w historii telewizyjnej debaty prezydenckiej w USA (Kennedy kontra Nixon).</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Wielki finał Mistrzostw Europy siatkarzy</strong> – już dziś o godzinie 21:00 reprezentacja Polski stoczy decydujący bój o złoty medal z Francją. Biało-czerwoni przystąpią do meczu podbudowani kapitalnym, półfinałowym triumfem nad Słowenią 3:0.</li>    </ul></div><p>Dziś jest <strong>sobota, 26 września 2026 roku</strong>. To <strong>269. dzień roku</strong>, do jego końca pozostaje <strong>96 dni</strong>. Imieniny obchodzą m.in. <strong>Damian, Justyna, Cyprian, Teresa, Lena, Łucja, Kasper i Kosma</strong>.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około <strong>6.32</strong>, a zachodzi około <strong>18.29</strong>. Dzień potrwa nieco mniej niż <strong>12 godzin – 11 godzin i 57 minut</strong>.&nbsp;</p><p>26 września obchodzony jest <strong>Europejski Dzień Języków</strong>. Tegoroczne hasło brzmi „Languages unite!” – „Języki łączą”. Rada Europy przypomina w ten sposób o wartości wielojęzyczności i różnorodności kulturowej.&nbsp;</p><p>Jeszcze poważniejsze znaczenie ma ustanowiony przez ONZ <strong>Międzynarodowy Dzień Całkowitej Eliminacji Broni Jądrowej</strong>. Organizacja przypomina, że po wygaśnięciu w lutym 2026 roku traktatu New START po raz pierwszy od lat 70. strategiczne arsenały nuklearne USA i Rosji nie są objęte uzgodnionymi limitami traktatowymi.</p><p>Kalendarium historyczne</p><h3>249 lat temu (1777). Brytyjczycy zajmują Filadelfię</h3><p><strong>26 września 1777 roku wojska brytyjskie wkroczyły do Filadelfii</strong>, wówczas jednego z najważniejszych ośrodków amerykańskiej rewolucji. Kongres Kontynentalny opuścił miasto wcześniej, przenosząc obrady najpierw do Lancaster, a następnie do Yorku.&nbsp;</p><p>Brytyjczycy mogli uznać zdobycie Filadelfii za poważny sukces polityczny. Nie zakończyło ono jednak wojny. Armia George’a Washingtona przeszła na zimowe leża w Valley Forge, gdzie zmagała się z zimnem, niedostatkiem żywności i fatalnymi warunkami.</p><p>Kilka miesięcy później Brytyjczycy wycofali się z miasta.</p><p>Filadelfię można było zdobyć.</p><p>Rewolucji – już nie.</p><h3>118 lat temu (1908). Piłsudski i „akcja czterech premierów”</h3><p><strong>26 września 1908 roku na stacji w Bezdanach pod Wilnem bojowcy PPS-Frakcji Rewolucyjnej przeprowadzili jedną z najbardziej spektakularnych akcji polskiej konspiracji niepodległościowej.</strong></p><p>Dowodził nią osobiście <strong>Józef Piłsudski</strong>. Celem był wagon pocztowy przewożący pieniądze z Królestwa Polskiego do Petersburga. Akcja trwała mniej niż godzinę, a bojowcy zdobyli ponad <strong>200 tys. rubli</strong>. Środki miały finansować działalność organizacji, pomoc dla więźniów politycznych i przygotowania do dalszej walki.&nbsp;</p><p>Wśród uczestników znaleźli się m.in. Walery Sławek, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski. Razem z Piłsudskim tworzyli więc niezwykły skład: <strong>czterech przyszłych premierów Rzeczypospolitej</strong> uczestniczyło w jednym napadzie na carski pociąg.</p><p>Była tam również Aleksandra Szczerbińska, późniejsza druga żona Piłsudskiego.</p><p>Dzisiejszy język nazwałby wydarzenie napadem na transport pieniędzy.</p><p>Dla uczestników była to „ekspropriacja” – odebranie środków państwu zaborczemu i przeznaczenie ich na walkę o niepodległość.</p><p>IPN wskazuje, że Bezdany były jedną z najważniejszych akcji tego rodzaju i symbolicznym momentem przejścia Piłsudskiego od działalności partyjnej ku budowie struktur wojskowych przyszłego państwa polskiego.&nbsp;</p><h3>82 lata temu (1944). Mokotów schodzi do kanałów</h3><p><strong>26 września 1944 roku sytuacja powstańców na Mokotowie była już dramatyczna.</strong> Dowódca Obwodu V Mokotów AK ppłk Józef Rokicki „Michał”, wobec rosnących strat i załamywania się obrony, zarządził ewakuację części oddziałów kanałami do Śródmieścia.&nbsp;</p><p>Tego samego dnia zginęła <strong>Ewa Matuszewska „Mewa”</strong>, 25-letnia sanitariuszka Armii Krajowej. IPN podaje, że Niemcy rozstrzelali ją na jednej z mokotowskich redut. Została później rozpoznana w zbiorowej mogile m.in. po trzymanym w dłoniach nierozwiniętym bandażu.&nbsp;</p><p>Następnego dnia Mokotów skapitulował.</p><p>Powstanie trwało jednak dalej.</p><p>Wrzesień 1944 roku nie miał już nic ze zwykłego wojskowego odwrotu. Każde przejście kanałem, każdy punkt sanitarny, każdy dom mógł stać się ostatnim miejscem czyjegoś życia.</p><h3>69 lat temu (1957). Romeo i Julia przenoszą się na ulice Nowego Jorku</h3><p><strong>26 września 1957 roku w Winter Garden Theatre na Broadwayu odbyła się premiera „West Side Story”.</strong></p><p>Leonard Bernstein napisał muzykę, Stephen Sondheim teksty piosenek, Arthur Laurents libretto, a Jerome Robbins odpowiadał za koncepcję, reżyserię i choreografię. Inspiracją był „Romeo i Julia” Szekspira, ale zamiast Werony pojawił się współczesny Manhattan i konflikt młodzieżowych gangów.</p><p>Library of Congress zwraca uwagę, że spektakl łamał ówczesne reguły musicalu. Przemoc, uprzedzenia etniczne, bieda i śmierć nie były tylko tłem dla piosenek. Muzyka, taniec i fabuła stały się jednym mechanizmem opowieści.</p><p>„West Side Story” przestało być wyłącznie przebojem Broadwayu.</p><p>Stało się jednym z punktów odniesienia dla współczesnego teatru muzycznego.</p><h3>66 lat temu (1960). Kamera wchodzi do polityki</h3><p><strong>26 września 1960 roku John F. Kennedy i Richard Nixon wystąpili w pierwszej z czterech debat prezydenckich transmitowanych przez największe amerykańskie sieci telewizyjne.</strong></p><p>Debata odbyła się w Chicago. Oglądało ją około <strong>66,4 mln widzów</strong>. Tematem były przede wszystkim sprawy wewnętrzne USA.&nbsp;</p><p>Znaczenie wydarzenia wykraczało jednak daleko poza konkretne argumenty obu kandydatów.</p><p>Polityka stawała się widowiskiem telewizyjnym.</p><p>Liczyło się już nie tylko to, co kandydat mówił, lecz również jak wyglądał, jak zachowywał się przed kamerą i czy potrafił mówić bezpośrednio do milionów ludzi siedzących wieczorem w swoich domach.</p><p>Kennedy–Nixon to jeden z momentów narodzin współczesnej polityki medialnej.</p><p>Dzisiejsze transmisje w mediach społecznościowych są tylko kolejnym rozdziałem tej samej historii.</p><h3>57 lat temu (1969). Beatlesi idą przez pasy</h3><p><strong>26 września 1969 roku ukazał się „Abbey Road”.</strong></p><p>Nie był ostatnim albumem Beatlesów, jaki trafił do sklepów – później wydano „Let It Be” – ale był <strong>ostatnią płytą nagraną wspólnie przez Johna Lennona, Paula McCartneya, George’a Harrisona i Ringo Starra</strong>.&nbsp;</p><p>Album przyniósł „Come Together”, „Something”, „Here Comes the Sun”, „Because” oraz niezwykłe medley zamykające drugą stronę płyty. Produkcja była dopracowana i bogata, jakby zespół w ostatnim momencie postanowił raz jeszcze pokazać, jak dużo potrafi zrobić w studiu.</p><p>Okładka nie zawierała ani nazwy zespołu, ani tytułu.</p><p>Nie musiała.</p><p>Czterech ludzi przechodzących przez zwykłe przejście dla pieszych stworzyło jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w historii muzyki.</p><p>Pół wieku później ludzie nadal ustawiają się na Abbey Road, żeby przejść dokładnie tą samą drogą.</p><h3>43 lata temu (1983). Komputer mówi: wojna. Człowiek odpowiada: zaczekajmy</h3><p>Noc <strong>26 września 1983 roku</strong> mogła skończyć się zupełnie inaczej.</p><p>W sowieckim centrum dowodzenia system wczesnego ostrzegania Oko poinformował o wystrzeleniu amerykańskiego pocisku międzykontynentalnego. Po chwili system wykrył kolejne.</p><p>Na służbie znajdował się ppłk <strong>Stanisław Pietrow</strong>.</p><p>Procedury nakazywały potraktować alarm poważnie.</p><p>Pietrow zaczął jednak myśleć.</p><p>Jeśli Stany Zjednoczone naprawdę rozpoczynałyby wojnę atomową, dlaczego miałyby wysłać zaledwie kilka rakiet? Radary naziemne również nie potwierdzały ataku. Uznał, że system się myli.</p><p>Miał rację.</p><p>Przyczyną fałszywego alarmu był nietypowy układ światła słonecznego, chmur i satelitów systemu ostrzegania.</p><p>Nie oznacza to, że Pietrow jednym ruchem „zatrzymał rozkaz wojny nuklearnej” – proces decyzyjny był bardziej złożony. Jego ocena zapobiegła jednak eskalacji fałszywego alarmu w momencie wyjątkowo wysokiego napięcia pomiędzy USA i ZSRR.</p><p>Dzisiejsza data brzmi niemal jak zaplanowana przez scenarzystę.</p><p>Właśnie <strong>26 września ONZ obchodzi Międzynarodowy Dzień Całkowitej Eliminacji Broni Jądrowej</strong>.&nbsp;</p><h3>29 lat temu (1997). Trzęsienie ziemi uderza w Asyż</h3><p><strong>26 września 1997 roku silne trzęsienia ziemi nawiedziły Umbrię i Marche we Włoszech.</strong></p><p>Jednym z symboli katastrofy stała się bazylika św. Franciszka w Asyżu. Fragmenty sklepień runęły, uszkadzając bezcenne średniowieczne freski.</p><p>Katastrofa rozpoczęła jeden z najbardziej skomplikowanych projektów konserwatorskich w historii europejskiego dziedzictwa.</p><p>Miliony fragmentów tynku trzeba było traktować niemal jak gigantyczną układankę.</p><p>Trzęsienie ziemi pokazało boleśnie, że zabytki, które wydają się istnieć „od zawsze”, mogą zostać zniszczone w ciągu kilkunastu sekund.</p><h3>18 lat temu (2008). Odszedł Paul Newman</h3><p><strong>26 września 2008 roku zmarł Paul Newman</strong>, jeden z największych aktorów amerykańskiego kina drugiej połowy XX wieku. Miał 83 lata.&nbsp;</p><p>„Butch Cassidy and the Sundance Kid”, „Żądło”, „Kotka na gorącym blaszanym dachu”, „Bilardzista” i „Kolor pieniędzy” uczyniły z niego ikonę ekranu.</p><p>Ale Newman zbudował też drugą biografię.</p><p>Był kierowcą wyścigowym, właścicielem zespołu motorsportowego i filantropem. Dochody z marki spożywczej Newman’s Own przeznaczał na działalność charytatywną.</p><p>Nie każda gwiazda Hollywood potrafi zamienić sławę w coś trwalszego niż fotografia.</p><p>Urodzili się tego dnia</p><p><strong>George Gershwin</strong> urodził się <strong>26 września 1898 roku</strong> w Nowym Jorku. Jego „Rhapsody in Blue”, „An American in Paris” i opera „Porgy and Bess” połączyły muzykę klasyczną z jazzem i popularną kulturą amerykańską. Library of Congress przypomina, że utwory George’a i Iry Gershwinów stały się częścią amerykańskiej pamięci muzycznej.</p><p><strong>T.S. Eliot</strong> przyszedł na świat <strong>26 września 1888 roku</strong> w St. Louis. „Ziemia jałowa” i „Pieśń miłosna J. Alfreda Prufrocka” należą do najważniejszych tekstów modernizmu, a sam Eliot otrzymał w 1948 roku literacką Nagrodę Nobla.</p><p><strong>Olivia Newton-John</strong>, urodzona <strong>26 września 1948 roku</strong>, zdobyła cztery nagrody Grammy i międzynarodową popularność zarówno jako piosenkarka, jak i aktorka. Dla milionów widzów pozostała przede wszystkim Sandy z filmu „Grease”.</p><p><strong>Serena Williams</strong> urodziła się <strong>26 września 1981 roku</strong> w Saginaw w stanie Michigan. Jej kariera należy do najważniejszych rozdziałów współczesnego tenisa – zarówno ze względu na wyniki, jak i wpływ na popularność kobiecego sportu. Oficjalna baza WTA potwierdza datę jej urodzenia właśnie 26 września.</p><p>Odeszli tego dnia</p><p>Najmocniejszym nazwiskiem w dzisiejszym kalendarium śmierci pozostaje <strong>Paul Newman</strong>, który zmarł 26 września 2008 roku. Był laureatem Oscara za „Kolor pieniędzy”, a wcześniej otrzymał również honorową nagrodę Akademii.</p><p>W jego przypadku warto pamiętać, że legenda kina nie skończyła się na filmografii. Newman przeznaczał ogromne środki na cele społeczne i działalność dobroczynną.</p><p>Tego dnia w muzyce</p><h3>128 lat temu urodził się George Gershwin</h3><p><strong>George Gershwin</strong> potrafił zrobić coś, co przed nim udawało się nielicznym: sprawić, żeby sala koncertowa zaczęła mówić językiem ulicy.</p><p>Jazzowe harmonie, muzyka popularna, Broadway i klasyczna orkiestra spotykały się u niego bez poczucia mezaliansu.</p><p>„Rhapsody in Blue” rozpoczyna charakterystyczny glissando klarnetu – kilka sekund wystarcza, by rozpoznać utwór. Library of Congress wymienia tę melodię obok „An American in Paris” i takich standardów jak „I Got Rhythm” czy „Someone to Watch Over Me” jako część trwałego dziedzictwa Gershwina.</p><p>Zmarł w 1937 roku.</p><p>Miał zaledwie 38 lat.</p><h3>57 lat „Abbey Road”</h3><p>Jeśli trzeba wskazać <strong>muzyczne wydarzenie 26 września</strong>, trudno rywalizować z rokiem 1969.</p><p><strong>„Abbey Road” Beatlesów ukazał się dokładnie 57 lat temu.</strong></p><p>George Harrison przyniósł „Something” i „Here Comes the Sun”. Lennon – „Come Together” oraz potężne „I Want You (She’s So Heavy)”. McCartney był główną siłą napędową finałowego medley.</p><p>W „Because” Lennon, McCartney i Harrison nagrali trzy głosy, a następnie wielokrotnie je nałożyli, tworząc niemal chóralne brzmienie.</p><p>Album dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy i utrzymał się tam łącznie przez 17 tygodni. W USA był numerem jeden przez 11 tygodni.&nbsp;</p><p>Najbardziej niezwykłe jest jednak coś innego.</p><p>Zespół był już blisko rozpadu.</p><p>A mimo to nagrał płytę, która nie brzmi jak dokument rozpadu.</p><p>Brzmi jak perfekcyjnie napisane pożegnanie.</p><h3>Broadway też ma swoje 26 września</h3><p>Muzycznie nie można pominąć <strong>„West Side Story”</strong>.</p><p>Partytura Bernsteina łączyła jazz, muzykę latynoską, klasyczną orkiestrację i teatralny dramat. Sondheim pisał teksty, które nie brzmiały jak dekoracja pomiędzy scenami – prowadziły fabułę.</p><p>Po 1957 roku musical nie mógł już zawsze wracać do bezpiecznej krainy lekkiej rozrywki.</p><p>Na scenę weszły konflikty społeczne, przemoc i śmierć.</p><p>Tego dnia w sporcie</p><h3>Serena Williams – urodziny jednej z największych</h3><p><strong>Serena Williams obchodzi dziś 45. urodziny.</strong></p><p>Jej wpływu na tenis nie można sprowadzić wyłącznie do liczby trofeów. Wraz z Venus zmieniła sposób gry w kobiecym tenisie: większa siła, agresywny serwis, szybsza wymiana i presja od pierwszej piłki stały się standardem kolejnej epoki.</p><p>Jej nazwisko wykroczyło również daleko poza kort.</p><p>Serena stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportsmenek świata.</p><h3>Sport dziś: Polska – Francja o złoto</h3><p>Dzisiaj historyczny wpis może powstać dopiero wieczorem.</p><p><strong>O godz. 21.00 Polska zagra z Francją w finale mistrzostw Europy siatkarzy.</strong> Biało-czerwoni wczoraj pokonali Słowenię <strong>3:0 – 25:23, 25:23, 25:18</strong>.&nbsp;</p><p>Francuzi awansowali po zwycięstwie <strong>3:1 nad Finlandią</strong>.</p><p>Polska broni tytułu mistrza Europy. Francja jest mistrzem olimpijskim, który w finale igrzysk w Paryżu w 2024 roku pokonał Polaków.</p><p>Dzisiejszy finał będzie więc spotkaniem dwóch reprezentacji, które w ostatnich latach regularnie pojawiają się w najważniejszych meczach światowej siatkówki.</p><p>O <strong>20.45</strong> w piłkarskiej Lidze Narodów Anglia zagra z Hiszpanią – to jedno z najważniejszych spotkań sobotniego programu UEFA.</p><p>Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii</p><p>Dzisiaj nie znalazłem w wiarygodnych źródłach równie mocnej <strong>historycznej rocznicy 26 września</strong> dotyczącej Tomaszowa Mazowieckiego, Spały czy pozostałych gmin powiatu, jak wczorajsza historia utworzenia niemieckiego Oberostu w Spale.</p><p>Nie ma sensu dopisywać lokalnej ciekawostki tylko dlatego, że miejsce na nią przewiduje format artykułu.</p><p>Jest natomiast istotne wydarzenie <strong>dzisiejsze</strong>.</p><h3>Samorządowcy spotykają się w Tomaszowie</h3><p><strong>26 września 2026 roku w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano Ogólnopolskie Forum Samorządowe Rozwój Plus.</strong> Początek programu przewidziano na godz. 12.00. Organizatorzy zapowiadają udział samorządowców i polityków; według opublikowanego programu mają wystąpić m.in. prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko, Mateusz Morawiecki oraz Waldemar Buda.</p><p>To informacja bieżąca, a nie rocznica historyczna, dlatego warto ją wyraźnie oddzielić od kalendarium.</p><p>Tomaszów stanie się dziś miejscem ogólnopolskiej dyskusji o samorządzie dokładnie w dniu, w którym nasze historyczne kalendarium przypomina, jak różne formy władzy, odpowiedzialności i decyzji przewijają się przez dzieje.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56797,pracownica-zarzuca-mobbing-i-dyskryminacje-skarga-na-dyrektor-sosw-zajma-sie-radni</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56797,pracownica-zarzuca-mobbing-i-dyskryminacje-skarga-na-dyrektor-sosw-zajma-sie-radni</guid>
            <pubDate>Fri, 25 Sep 2026 11:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pracownica-zarzuca-mobbing-i-dyskryminacje-skarga-na-dyrektor-sosw-zajma-sie-radni-1790329596.png</url>
                        <title>Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56797,pracownica-zarzuca-mobbing-i-dyskryminacje-skarga-na-dyrektor-sosw-zajma-sie-radni</link>
                    </image><description>Poważne zarzuty dotyczące sytuacji pracowniczej w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym im. Marii Grzegorzewskiej w Tomaszowie Mazowieckim trafiły do Rady Powiatu Tomaszowskiego. Autorka pięciostronicowej skargi opisuje zachowania, które jej zdaniem noszą znamiona mobbingu, dyskryminacji i naruszania praw pracowniczych. W poniedziałek, 28 września, dokumentem zajmie się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Na tym etapie są to jednak zarzuty jednej strony – nie zostały jeszcze zweryfikowane ani rozstrzygnięte.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <div style="background-color: #fffaf5; border-left: 5px solid #fd7e14; padding: 20px; margin: 20px 0; border-radius: 0 6px 6px 0; font-family: Arial, sans-serif;">    <h4 style="margin: 0 0 15px 0; font-size: 1.2em; color: #fd7e14; font-weight: bold; text-transform: uppercase; letter-spacing: 0.5px;">Nasz artykuł w skrócie</h4>    <ul style="margin: 0; padding-left: 20px; color: #333333; line-height: 1.6; font-size: 1em;">        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Oficjalna skarga w Starostwie Powiatowym</strong> – 22 września 2026 r. do urzędu wpłynęło formalne pismo dotyczące działań i decyzji podejmowanych przez dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego (SOSW).</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Zarzuty dotyczące relacji pracowniczych</strong> – autorka skargi szczegółowo opisuje m.in. sposób, w jaki była traktowana w miejscu pracy, zachowania pozostałych członków zespołu oraz reakcje swojej bezpośredniej przełożonej.</li>        <li style="margin-bottom: 12px;"><strong>Szybki termin posiedzenia komisji</strong> – sprawą natychmiast zajmą się radni z Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Oficjalną analizę dokumentu zaplanowano na najbliższy poniedziałek, 28 września, o godzinie 14:30.</li>        <li style="margin-bottom: 0;"><strong>Domniemanie i formalna ścieżka prawna</strong> – samo wniesienie skargi nie przesądza o zaistnieniu mobbingu. Zgodnie z przepisami prawa pracy, stwierdzenie takich praktyk wymaga szczegółowej oceny obiektywnych okoliczności, a ostateczne rozstrzygnięcie leży w kompetencjach sądu pracy.</li>    </ul></div><h2>Pięć stron poważnych zarzutów</h2><p>Odręcznie napisana skarga liczy pięć stron. W jej nagłówku autorka wskazuje na działania, które – w jej ocenie – mają nosić znamiona <strong>mobbingu, dyskryminacji oraz rażącego naruszania praw pracowniczych</strong>. Z relacji pracownicy wynika, że konflikt miał narastać przez dłuższy czas. Skarżąca opisuje sposób, w jaki – według niej – była traktowana przez przełożoną oraz część współpracowników. Twierdzi, że dochodziło do zachowań odbieranych przez nią jako upokarzające, dokuczliwe oraz prowadzące do izolowania jej w środowisku pracy.</p><p>W skardze pojawia się również zarzut, że dyrekcja miała nie reagować właściwie na zachowania innych pracowników. Autorka uważa, że brak reakcji lub przyzwolenie przełożonej miały dodatkowo pogłębiać jej sytuację. Opisuje także niepewność dotyczącą dalszego zatrudnienia i decyzje związane z umową o pracę.</p><p>Nie przytaczamy szczegółowych informacji dotyczących jej stanu zdrowia. Są to dane szczególnie wrażliwe i nie są niezbędne do zrozumienia istoty sprawy.</p><h2>Czego chce autorka skargi?</h2><p>Z treści dokumentu wynika, że pracownica oczekuje przede wszystkim <strong>przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i kontroli sytuacji w SOSW</strong>, w tym zbadania przestrzegania praw pracowniczych i zasad przeciwdziałania mobbingowi. &nbsp;</p><p>Teraz sprawa formalnie trafi na stół radnych.</p><p>W opublikowanym porządku posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji na <strong>28 września 2026 r., godz. 14.30</strong>, punkt piąty brzmi: „Analiza skargi na działania Dyrektora Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Marii Grzegorzewskiej w Tomaszowie Mazowieckim”. Do porządku obrad dołączono również samą skargę.</p><p>Na dziś w eSesji nie opublikowano przy tym projektu uchwały rozstrzygającej sprawę. Nie można więc jeszcze przesądzić ani treści rekomendacji komisji, ani terminu, w którym ostatecznie zagłosuje cała Rada Powiatu.</p><h2>Rada może badać skargę, ale nie zastąpi sądu pracy</h2><p>Podstawę działania rady stanowi m.in. art. 229 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego. Jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, skargi dotyczące działalności kierowników powiatowych jednostek organizacyjnych rozpatruje rada powiatu. KPA przewiduje również, że skarga powinna zostać załatwiona bez zbędnej zwłoki, co do zasady nie później niż w ciągu miesiąca.</p><p>Jest tu jednak ważne rozróżnienie. Komisja może badać sposób działania kierownika powiatowej jednostki, żądać wyjaśnień i analizować dokumentację, ale <strong>samo użycie w skardze słowa „mobbing” nie oznacza jeszcze prawnego stwierdzenia mobbingu</strong>.</p><p>Kodeks pracy definiuje go w art. 94³ jako uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie pracownika, wywołujące określone skutki, m.in. poniżenie, ośmieszenie, izolowanie albo eliminowanie z zespołu. Pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać takim zachowaniom.&nbsp;</p><p>Dlatego pojedynczy konflikt, nieprzyjemna rozmowa czy nawet kontrowersyjna decyzja kadrowa nie muszą automatycznie spełniać ustawowych przesłanek mobbingu.</p><h2>Co na to dyrektor SOSW?</h2><p>Dyrektorem placówki jest <strong>Magdalena Kowalczyk</strong>, co potwierdza aktualny BIP Powiatu Tomaszowskiego.</p><p>W publicznie dostępnych materiałach dotyczących posiedzenia komisji nie ma obecnie opublikowanego stanowiska dyrektor odnoszącego się do zarzutów opisanych w skardze. Nie znaleźliśmy również publicznego stanowiska Zarządu Powiatu ani starosty odnoszącego się merytorycznie do tej konkretnej sprawy.</p><p><strong>Na tym etapie znamy zatem przede wszystkim zarzuty zawarte w skardze. Nie oznacza to, że zostały one potwierdzone. Do zakończenia postępowania należy traktować je jako twierdzenia jednej ze stron.</strong></p><h2>Placówka realizuje duży projekt</h2><p>SOSW jest powiatową jednostką o szczególnym znaczeniu dla lokalnego systemu edukacji specjalnej. Od czerwca 2026 r. działa tam także Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą. Wnioskodawcą projektu jest Powiat Tomaszowski, realizatorem SOSW, a jego łączna wartość wynosi <strong>718 851 zł</strong>. Projekt ma być realizowany do końca sierpnia 2027 roku.</p><p>To dlatego sprawa wykracza poza zwykły konflikt pomiędzy pracownikiem a przełożonym. Radni będą musieli ustalić, czy sposób funkcjonowania podległej powiatowi placówki wymaga reakcji organu prowadzącego.</p><p>Co ciekawe, temat funkcjonowania SOSW pojawiał się już wcześniej w pracach Rady Powiatu. <strong>19 lipca 2024 r. złożone zostało zapytanie radnego w sprawie funkcjonowania Ośrodka.</strong> Sam fakt jego złożenia nie pozwala jednak łączyć tamtej sprawy z obecną skargą bez analizy treści dokumentów i odpowiedzi udzielonej wówczas przez władze powiatu.</p><p>Pierwszym ważnym etapem obecnej sprawy będzie poniedziałkowe posiedzenie komisji. Dopiero zebrane wyjaśnienia pokażą, czy za pięcioma stronami zarzutów kryje się indywidualny spór pracowniczy, szerszy problem organizacyjny, czy sytuacja wymagająca jeszcze innego trybu postępowania.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Radni zajmą się wnioskiem o transmisję obrad]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56795,kamery-takze-na-komisjach-rady-powiatu-radni-zajma-sie-wnioskiem-o-transmisje-obrad</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56795,kamery-takze-na-komisjach-rady-powiatu-radni-zajma-sie-wnioskiem-o-transmisje-obrad</guid>
            <pubDate>Fri, 25 Sep 2026 09:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kamery-takze-na-komisjach-rady-powiatu-radni-zajma-sie-wnioskiem-o-transmisje-obrad-1790320343.png</url>
                        <title>Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Radni zajmą się wnioskiem o transmisję obrad</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56795,kamery-takze-na-komisjach-rady-powiatu-radni-zajma-sie-wnioskiem-o-transmisje-obrad</link>
                    </image><description>Czy mieszkańcy powiatu tomaszowskiego będą mogli oglądać nie tylko sesje Rady Powiatu, ale również posiedzenia jej komisji? Taki postulat trafił do Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim. W poniedziałek, 28 września, zajmie się nim Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Gdyby propozycja została przyjęta, oznaczałaby istotne rozszerzenie obecnej praktyki jawności prac samorządu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Sesje są transmitowane. Komisje już nie muszą</h3><p>Obowiązujące przepisy wyraźnie rozróżniają sesje rady od posiedzeń komisji.</p><p>Zgodnie z art. 15 ust. 1a ustawy o samorządzie powiatowym <strong>obrady rady powiatu są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk</strong>, a nagrania muszą być udostępniane m.in. w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej powiatu.</p><p>Takiego powszechnego ustawowego obowiązku nie przewidziano natomiast w odniesieniu do komisji rady. Ich posiedzenia pozostają jednak elementem jawnej działalności samorządu, a mieszkańcy mają prawo w nich uczestniczyć.</p><p>Wniosek skierowany do Rady Powiatu idzie więc krok dalej. Autor proponuje, by prawo do obserwowania prac komisji w praktyce nie zależało od możliwości osobistego pojawienia się w starostwie.</p><p>W dokumencie powołano się m.in. na art. 54 i 61 Konstytucji RP oraz art. 8a ustawy o samorządzie powiatowym. Argumentacja opiera się na założeniu, że jawność powinna umożliwiać mieszkańcom poznanie nie tylko wyników głosowań i protokołów, ale również samego przebiegu dyskusji, pytań oraz argumentów przedstawianych przez radnych. 0cfff03e5750498aa48dcb6e638e5993</p><h3>Nie tylko kamery. Jest też RODO i kwestia kosztów</h3><p>Propozycja brzmi prosto: kamera, transmisja i publikacja nagrania. W praktyce sprawa jest bardziej złożona.</p><p>Autor wniosku wskazuje możliwość użycia kamer streamingowych połączonych np. z powiatowym kanałem YouTube. Według przedstawionych szacunków koszt pojedynczego urządzenia może wynosić <strong>od kilku do kilkunastu tysięcy złotych</strong>. Jeżeli kilka komisji obradowałoby jednocześnie, potrzebny byłby dodatkowy sprzęt.</p><p>Pozostaje również kwestia ochrony danych osobowych. Na komisjach pojawiają się nie tylko radni i urzędnicy, ale czasem także mieszkańcy, których sprawy mogą dotyczyć danych wymagających szczególnej ochrony. Konieczne byłoby więc opracowanie zasad transmisji, publikacji i ewentualnego ograniczania dostępu do fragmentów zawierających informacje, których nie można rozpowszechniać.</p><p>Wnioskodawca przywołuje również przykłady innych samorządów publikujących nagrania komisji oraz stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich wskazujące na znaczenie szerszego dostępu mieszkańców do przebiegu prac organów samorządowych. Są to jednak argumenty na rzecz proponowanej zmiany, a nie przepisy ustanawiające dziś taki obowiązek. 0cfff03e5750498aa48dcb6e638e5993</p><h3>Na razie decyzji nie ma</h3><p>W systemie eSesja potwierdzone jest posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji nr XXXVI w <strong>poniedziałek, 28 września o godz. 14:30</strong>.&nbsp;</p><p>Na tym etapie mówimy więc wyłącznie o <strong>wniosku poddawanym analizie</strong>. Dopiero dalsze procedowanie pokaże, czy propozycja trafi pod obrady całej Rady Powiatu i czy radni zdecydują się na rozszerzenie obecnego systemu transmisji także na komisje.</p><p>Stawką jest jednak coś więcej niż zakup kilku kamer. To pytanie o to, czy mieszkańcy powinni mieć możliwość obserwowania tej części pracy samorządu, w której bardzo często odbywa się właściwa dyskusja nad sprawami, zanim trafią one na sesyjne głosowanie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[OŚWIADCZENIE PREZESA ZARZĄDU SM „PRZODOWNIK” - Jakuba Pietkiewicza]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56789,oswiadczenie-prezesa-zarzadu-sm-przodownik-jakuba-pietkiewicza</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56789,oswiadczenie-prezesa-zarzadu-sm-przodownik-jakuba-pietkiewicza</guid>
            <pubDate>Thu, 24 Sep 2026 20:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-oswiadczenie-prezesa-zarzadu-sm-przodownik-jakuba-pietkiewicza-1790274818.png</url>
                        <title>OŚWIADCZENIE PREZESA ZARZĄDU SM „PRZODOWNIK” - Jakuba Pietkiewicza</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56789,oswiadczenie-prezesa-zarzadu-sm-przodownik-jakuba-pietkiewicza</link>
                    </image><description>&amp;nbsp;Szanowni Państwo!W związku z rozpowszechnianym przez odwołany Zarząd SM „Przodownik” komunikatem dotyczącym postępowania rejestrowego przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi XX Wydzi</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>&nbsp;Szanowni Państwo!</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>W związku z rozpowszechnianym przez odwołany Zarząd SM „Przodownik” komunikatem dotyczącym postępowania rejestrowego przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi XX Wydział Gospodarczy – Krajowego Rejestru Sądowego pragnę uspokoić mieszkańców i członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”.</strong></p><p style="text-align:justify;">Publikowane oświadczenie (komunikat) odwołanego Zarządu SM „Przodownik” jest kolejną próbą przedstawienia mieszkańcom wyłącznie tej części rzeczywistości, która odpowiada osobom nieakceptującym decyzji podjętych przez członków Spółdzielni podczas Walnego Zgromadzenia. Postanowienie sądu rejestrowego nie stanowi rozstrzygnięcia sporów dotyczących ważności decyzji podjętych przez organy Spółdzielni ani nie przekreśla demokratycznych zmian dokonanych przez jej członków. Oznacza jedynie, że sąd rejestrowy oczekuje na rozstrzygnięcie innych postępowań.</p><p style="text-align:justify;">W przedłużanie tego procesu zaangażowały się osoby tworzące odwołane władze Spółdzielni przy wsparciu sowicie wynagradzanej kancelarii prawnej, od lat reprezentującej w sporach sądowych podmioty związane z dotychczasowym modelem zarządzania spółdzielniami mieszkaniowymi i konsekwentnie występującej przeciwko postulowanym przez część środowiska zmianom wzmacniającym wpływ członków na funkcjonowanie spółdzielni.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nie zmienia to faktu, że od 5 września br. rozpoczął się proces wyboru nowych władz Spółdzielni, a wolę zmian wyrazili członkowie SM „Przodownik”. Ostatecznie 9 września br. Spółdzielcy powierzyli mi, zgodnie z przepisami prawa, funkcję Prezesa Zarządu Spółdzielni. Zamiast uszanować ten demokratyczny werdykt, odwołany zarząd prowadzi przeciwko własnej Spółdzielni i jej członkom szeroko zakrojoną akcję procesową mającą na celu opóźnienie i sparaliżowanie procesu zmian.</strong> Tylko w tym tygodniu, z inicjatywy odwołanych władz, zarejestrowano w Sądzie Okręgowym Piotrkowie Trybunalskim 28 odrębnych postępowań zainicjowanych przez członków odwołanego Zarządu Spółdzielni, co w praktyce prowadzi do znaczącego wydłużenia procesu rozstrzygania sprawy SM „Przodownik” i generowania dodatkowych kosztów po stronie Spółdzielni. Działania te utrwalają stan niepewności organizacyjnej i utrudniają sprawne funkcjonowanie organów wyłonionych przez członków Spółdzielni. Pełna skala podejmowanych decyzji oraz ponoszonych wydatków będzie mogła zostać zweryfikowana po skutecznym przejęciu dokumentacji i przeprowadzeniu szczegółowej kontroli działalności Spółdzielni.</p><p style="text-align:justify;">Szczególne oburzenie budzi fakt, że finansowane jest to z pieniędzy spółdzielców. Środki, które powinny być przeznaczane na remonty, inwestycje, bezpieczeństwo budynków i poprawę jakości życia mieszkańców, są wykorzystywane do finansowania licznych postępowań sądowych oraz obsługi prawnej służącej kwestionowaniu decyzji podjętych przez samych członków Spółdzielni. W praktyce mieszkańcy zmuszani są do finansowania działań wymierzonych przeciwko własnym demokratycznym decyzjom.</p><p style="text-align:justify;">Tylko w ostatnich dniach konieczne było przygotowanie przeze mnie blisko 2000 stron odpowiedzi na kolejne wnioski składane przez pełnomocników działających na rzecz odwołanego Zarządu Spółdzielni. W związku z tym wystąpiłem o połączenie prowadzonych spraw, aby przeciwdziałać dalszej obstrukcji procesowej i ograniczyć niepotrzebne koszty ponoszone przez Spółdzielnię.</p><p style="text-align:justify;">Niepokój budzi również fakt, że mimo utraty społecznego mandatu osoby związane z poprzednim kierownictwem (Zarządem) Spółdzielni nadal podejmują działania utrudniające sprawne funkcjonowanie Spółdzielni, dostęp do dokumentacji, majątku oraz budynków administracyjnych. Takie działania nie służą mieszkańcom, lecz pogłębiają chaos organizacyjny i zwiększają ryzyko ponoszenia kolejnych kosztów.</p><p style="text-align:justify;">Chcę jednocześnie bardzo wyraźnie podkreślić, że nie będzie mojej zgody na angażowanie pracowników Spółdzielni w działania służące podtrzymywaniu tego konfliktu. Każdy pracownik ma obowiązek lojalności wobec pracodawcy i działania w interesie Spółdzielni. Szczególnie nagannie należy ocenić uczestnictwo w rozpowszechnianiu nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji dotyczących sytuacji prawnej Spółdzielni oraz legalnie wybranych organów.</p><p style="text-align:justify;">Nie do zaakceptowania jest wykorzystywanie stanowisk służbowych, dostępu do dokumentów, informacji i majątku Spółdzielni do wspierania działań mających na celu dezorganizację pracy instytucji lub utrudnianie wykonywania obowiązków przez organy wybrane przez członków Spółdzielni.<strong> Każdy przypadek świadomego uczestnictwa pracowników Spółdzielni w szerzeniu dezinformacji, ukrywaniu informacji, blokowaniu dostępu do dokumentacji lub wspieraniu działań sprzecznych z interesem Spółdzielni będzie poddany szczegółowej analizie pod kątem naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych i działania na szkodę pracodawcy. W przypadku potwierdzenia takich działań wyciągnięte zostaną wszelkie konsekwencje przewidziane przepisami prawa.</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>Dzisiejszy spór nie dotyczy wyłącznie wpisu w KRS. Dotyczy fundamentalnego pytania, czy członkowie Spółdzielni mają realne prawo decydować o swoich władzach i kierunkach zarządzania własnym majątkiem</strong>. Członkowie SM „Przodownik” wypowiedzieli się jednoznacznie. Zamiast uszanowania ich decyzji obserwujemy <strong>próbę przeniesienia rozstrzygnięcia z Walnego Zgromadzenia do sal sądowych poprzez mnożenie postępowań i wykorzystywanie procedur prawnych do opóźniania zmian w Spółdzielni</strong>. Nie jest to działanie w interesie mieszkańców. Mieszkańcy oczekują zarządzania, remontów, inwestycji i stabilności, a nie wielomiesięcznego konfliktu finansowanego z ich własnych pieniędzy.</p><p style="text-align:justify;">Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od władz Spółdzielni odpowiedzialności, transparentności i poszanowania demokratycznych procedur. Mają również prawo wiedzieć, ile kosztuje obecny konflikt i kto ponosi odpowiedzialność za jego przedłużanie.</p><p style="text-align:justify;">Jako Prezes Zarządu SM „Przodownik” pozostaję konsekwentnie skoncentrowany na przywróceniu normalnego funkcjonowania Spółdzielni, ochronie jej majątku oraz realizacji woli członków wyrażonej podczas Walnego Zgromadzenia. Jestem przekonany, że ostatecznie zwyciężą prawo, zdrowy rozsądek i interes mieszkańców, a nie proceduralna obstrukcja oraz próby podważania demokratycznych decyzji spółdzielców.</p><p>&nbsp;</p><p>dr Jakub Pietkiewicz</p><p>Prezes Zarządu SM „Przodownik”</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
