<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl/63/aktualnosci" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Aktualności - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly/63/aktualnosci</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 07 May 2026 17:12:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55011,prokuratura-zaskarzyla-wyrok-w-sprawie-radnego-powiatowego-leona-k</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55011,prokuratura-zaskarzyla-wyrok-w-sprawie-radnego-powiatowego-leona-k</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 17:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-prokuratura-zaskarzyla-wyrok-w-sprawie-radnego-powiatowego-leona-k-1778167025.png</url>
                        <title>Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55011,prokuratura-zaskarzyla-wyrok-w-sprawie-radnego-powiatowego-leona-k</link>
                    </image><description>Sprawa radnego powiatowego Leona K., zatrzymanego przez policję podczas prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, będzie miała dalszy ciąg przed sądem II instancji. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim, prokurator zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego, który warunkowo umorzył postępowanie karne wobec samorządowca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To właśnie decyzja o <strong>warunkowym umorzeniu postępowania</strong> budzi dziś największe emocje i pytania opinii publicznej. W praktyce oznacza ona bowiem brak wyroku skazującego, mimo że sprawa dotyczy prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, czyli czynu z art. 178a § 1 kodeksu karnego.</p><p>W realiach coraz częstszych tragedii na polskich drogach, powodowanych przez pijanych kierowców, taka decyzja sądu została przez wielu odebrana jako zaskakująca. Szczególnie, że – jak wynika z nieoficjalnych informacji krążących wokół sprawy – poziom alkoholu w organizmie radnego miał być wysoki. To właśnie w takich przypadkach sądy najczęściej orzekają wyroki skazujące, zakazy prowadzenia pojazdów oraz świadczenia finansowe na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.</p><p>Sprawa wywołuje tym większe poruszenie, że dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną. Samorządowcy wielokrotnie apelują przecież o bezpieczeństwo na drogach, wspierają policyjne akcje i uczestniczą w kampaniach społecznych przeciwko prowadzeniu pojazdów po alkoholu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54929,pijany-za-kierownica-czy-radnemu-wolno-wiecej"></oembed></figure><p>Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim zdecydowała się jednak zakwestionować rozstrzygnięcie sądu. Jak przekazał w imieniu Prokuratury Okręgowej prokurator Łukasz Ociepa, apelacja została już wniesiona, a termin rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy nie został jeszcze wyznaczony.</p><p>W tle pozostaje pytanie o społeczne poczucie sprawiedliwości. Czy wobec wszystkich kierowców stosowane są te same standardy? I czy osoba pełniąca mandat radnego powinna liczyć na szczególną pobłażliwość sądu w sytuacji, gdy od lat trwa walka z plagą pijanych kierowców?</p><p>Każdy kolejny weekend przynosi informacje o wypadkach, rannych i ofiarach śmiertelnych. Za wieloma z tych tragedii stoją osoby, które – podobnie jak Leon K. – zdecydowały się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Dlatego właśnie decyzja o warunkowym umorzeniu postępowania w tej sprawie stała się przedmiotem tak gorącej dyskusji nie tylko w Tomaszowie Mazowieckim, ale i w całym regionie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa Mazowieckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55010,udany-poczatek-sezonu-kajakarzy-muks-wiking-z-tomaszowa-mazowieckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55010,udany-poczatek-sezonu-kajakarzy-muks-wiking-z-tomaszowa-mazowieckiego</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 17:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-udany-poczatek-sezonu-kajakarzy-muks-wiking-z-tomaszowa-mazowieckiego-1778166120.jpg</url>
                        <title>Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa Mazowieckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55010,udany-poczatek-sezonu-kajakarzy-muks-wiking-z-tomaszowa-mazowieckiego</link>
                    </image><description>Kajakarze MUKS „Wiking” Tomaszów Mazowiecki rozpoczęli sezon od mocnych występów. Klub zanotował miejsca na podium zarówno w ultramaratonie na Pilicy, jak i podczas regat w Warszawie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Mocne wejście w nowy sezon</h2><p>Zawodnicy MUKS „Wiking” Tomaszów Mazowiecki mają za sobą <strong>bardzo obiecujący początek sezonu</strong>. Pierwsze starty przyniosły klubowi miejsca na podium i potwierdziły, że zimowe przygotowania nie poszły na marne. To ważny sygnał nie tylko dla samych sportowców i trenerów, ale również dla lokalnego środowiska sportowego, które od lat śledzi rozwój kajakarstwa w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Największe emocje towarzyszyły występowi podczas IX Ultramaratonu „Pilica – rzeka, która łączy” imienia Aleksandra Doby. W rywalizacji na wymagającym dystansie 116 kilometrów znakomicie zaprezentował się Maciej Stanik, który zajął <strong>drugie miejsce</strong>. To wynik, który zasługuje na szczególne uznanie, bo w tak długich i wyczerpujących zmaganiach liczą się nie tylko forma fizyczna, ale także wytrzymałość, taktyka oraz odporność psychiczna.</p><p>Na tym jednak sukcesy tomaszowskiego klubu się nie skończyły. Klubowa sztafeta w składzie Cezary Dębiec, Piotr Pietrzyk i Czesław Pietrzyk wywalczyła <strong>trzecie miejsce</strong>. Taki rezultat pokazuje, że MUKS „Wiking” dysponuje nie tylko wyróżniającymi się indywidualnościami, ale również zespołem zdolnym do skutecznej walki o czołowe lokaty.</p><h2>Sprawdzian formy w Warszawie</h2><p>Kolejnym ważnym etapem inauguracji sezonu były regaty na torze K.S. Spójnia w Warszawie. Dla zawodników MUKS „Wiking” był to przede wszystkim <strong>pierwszy poważny sprawdzian po zimowej przerwie</strong> oraz okazja do powrotu do regularnej rywalizacji na wodzie. Tego typu zawody często pozwalają ocenić, jak przepracowany okres przygotowawczy przekłada się na realne wyniki sportowe.</p><p>W Warszawie tomaszowianie również pokazali się z bardzo dobrej strony. Pierwsze miejsca zajęli Antoni Cabała i Jowita Maciejewska. Na drugich pozycjach uplasowali się Mark Shtefan oraz osada Antoni Cabała i Franciszek Cabała. Trzecie miejsca wywalczyli Karol Chachuła, Jan Rutkowski, który zdobył dwa medale, a także osada Karol Chachuła i Jakub Duczek.</p><p>Warto odnotować, że dobre występy nie ograniczyły się wyłącznie do miejsc medalowych. W wyścigach finałowych solidnie zaprezentowali się także Julia Chachuła, Franciszek Cabała oraz Franciszek Gonera. To istotny detal, ponieważ budowanie siły klubu opiera się nie tylko na pojedynczych triumfach, ale również na <strong>szerokim zapleczu zawodników</strong>, którzy regularnie meldują się w czołówce swoich konkurencji.</p><h2>Dobry sygnał dla klubu i miasta</h2><p>Początek sezonu w wykonaniu MUKS „Wiking” można odczytywać jako dobry prognostyk na kolejne tygodnie. Wyniki osiągnięte zarówno w ultramaratonie na Pilicy, jak i podczas regat w Warszawie pokazują, że klub jest dobrze przygotowany do dalszej części rywalizacji. Ważne jest także to, że sukcesy odnoszą zarówno bardziej doświadczeni zawodnicy, jak i młodsi reprezentanci, którzy stopniowo budują swoją pozycję.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego takie rezultaty mają również wymiar lokalny. Sportowe osiągnięcia klubów działających w mieście wzmacniają rozpoznawalność lokalnych środowisk i pokazują, że w regionie nie brakuje talentów oraz konsekwentnej pracy szkoleniowej. Kajakarstwo od lat pozostaje jedną z dyscyplin silnie związanych z wodnym charakterem okolicy, a sukcesy zawodników MUKS „Wiking” dobrze wpisują się w tę tradycję.</p><p>Jeśli kolejne starty potwierdzą obecną dyspozycję, tomaszowski klub może mieć w tym sezonie jeszcze niejeden powód do satysfakcji. Już dziś widać jednak wyraźnie, że <strong>otwarcie sezonu należało do udanych</strong>, a nazwiska zawodników z Tomaszowa Mazowieckiego warto śledzić w dalszej części sportowego roku.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Konkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LO]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55009,konkurs-na-dyrektora-dabrowszczaka-powiat-szuka-nowego-szefa-i-lo</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55009,konkurs-na-dyrektora-dabrowszczaka-powiat-szuka-nowego-szefa-i-lo</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 16:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-konkurs-na-dyrektora-dabrowszczaka-powiat-szuka-nowego-szefa-i-lo-1778165534.jpg</url>
                        <title>Konkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LO</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55009,konkurs-na-dyrektora-dabrowszczaka-powiat-szuka-nowego-szefa-i-lo</link>
                    </image><description>Jedna z najbardziej rozpoznawalnych szkół średnich w Tomaszowie Mazowieckim stanie przed ważną zmianą. Zarząd Powiatu Tomaszowskiego ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Jarosława Dąbrowskiego przy ul. Mościckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To szkoła z tradycją, która od dekad wychowuje kolejne pokolenia tomaszowian — od lekarzy i nauczycieli po samorządowców, przedsiębiorców i ludzi kultury. Dla wielu mieszkańców „Dąbrowszczak” to nie tylko liceum, ale część lokalnej historii. Dlatego konkurs na stanowisko dyrektora zawsze budzi emocje i zainteresowanie środowiska oświatowego.</p><p>Zgodnie z ogłoszeniem, kandydaci muszą spełnić szereg wymagań określonych w przepisach prawa oświatowego. Do konkursu mogą przystąpić nauczyciele mianowani lub dyplomowani posiadający odpowiednie kwalifikacje pedagogiczne, doświadczenie zawodowe oraz przygotowanie z zakresu zarządzania oświatą.</p><p>Powiat dopuszcza również możliwość startu osób niebędących nauczycielami, o ile spełniają określone warunki dotyczące wykształcenia i doświadczenia kierowniczego.</p><p>Każdy kandydat będzie musiał przedstawić własną koncepcję funkcjonowania i rozwoju szkoły. To właśnie ten dokument często okazuje się najważniejszym elementem konkursu — pokazuje wizję placówki, pomysł na jej przyszłość i odpowiedź na pytanie, jak liceum ma odnaleźć się w czasach niżu demograficznego, rosnącej konkurencji i zmieniających się oczekiwań uczniów.</p><p>Wymagana dokumentacja jest obszerna i obejmuje m.in. życiorys zawodowy, dokumenty potwierdzające kwalifikacje, staż pracy oraz szereg oświadczeń formalnych.</p><p>Oferty można składać do 22 maja 2026 roku w Starostwie Powiatowym przy ul. św. Antoniego. Konkurs przeprowadzi specjalnie powołana komisja konkursowa.</p><p>W tomaszowskim środowisku edukacyjnym już pojawiają się pytania o możliwych kandydatów. Czy powiat postawi na kontynuację i osobę związaną od lat ze szkołą? A może zdecyduje się na nowe otwarcie i świeże spojrzenie na zarządzanie jedną z najważniejszych placówek w mieście?</p><p>Przed nowym dyrektorem stanie niełatwe zadanie. I LO od lat utrzymuje mocną pozycję na edukacyjnej mapie regionu, ale dziś szkoły średnie walczą nie tylko o wyniki matur, lecz także o ucznia, prestiż i nowoczesną ofertę edukacyjną.</p><p>Kto stanie na czele „Dąbrowszczaka”? Odpowiedź powinniśmy poznać w najbliższych tygodniach.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55008,warsztaty-stress-off-w-parku-solidarnosc-bezplatne-spotkanie-o-stresie-i-wypaleniu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55008,warsztaty-stress-off-w-parku-solidarnosc-bezplatne-spotkanie-o-stresie-i-wypaleniu</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 16:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-warsztaty-stress-off-w-parku-solidarnosc-bezplatne-spotkanie-o-stresie-i-wypaleniu-1778164836.png</url>
                        <title>Warsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55008,warsztaty-stress-off-w-parku-solidarnosc-bezplatne-spotkanie-o-stresie-i-wypaleniu</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się bezpłatne warsztaty poświęcone radzeniu sobie ze stresem, przeciążeniem i zmęczeniem. Spotkanie w Parku Solidarność ma połączyć praktyczne ćwiczenia z rozmową o odporności psychicznej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Bezpłatne warsztaty w Parku Solidarność</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim zaplanowano wydarzenie skierowane do osób, które chcą lepiej radzić sobie ze stresem i codziennym przeciążeniem. <strong>Warsztaty Stress Off</strong> odbędą się 14 maja 2026 roku w Parku Solidarność przy muszli koncertowej. Początek wyznaczono na godzinę 17.15, a zakończenie na 19.15.</p><p>Jak wynika z udostępnionych informacji, udział w spotkaniu jest bezpłatny. Organizatorzy zachęcają uczestników, by zabrali ze sobą kocyki, ponieważ część zajęć ma odbywać się na trawie, w mniej formalnej i bardziej swobodnej atmosferze. Taka formuła może sprzyjać zarówno wyciszeniu, jak i otwartej rozmowie o doświadczeniach związanych z napięciem psychicznym.</p><h2>O czym będzie mowa podczas spotkania</h2><p>Program warsztatów ma koncentrować się na praktycznych aspektach radzenia sobie z trudnymi obciążeniami, które towarzyszą aktywności społecznej i codziennym obowiązkom. Uczestnicy mają przyjrzeć się temu, <strong>skąd bierze się stres i jak reaguje na niego ciało</strong>. To ważny punkt, bo zrozumienie mechanizmów napięcia często pomaga szybciej rozpoznać pierwsze sygnały przeciążenia.</p><p>W planie znalazły się także proste techniki oddechowe i uważnościowe, które można wykorzystać na co dzień, bez specjalistycznego sprzętu i bez konieczności długiego przygotowania. Organizatorzy zapowiadają również rozmowę o odporności psychicznej oraz wypaleniu. Istotnym elementem ma być też wymiana doświadczeń, co może okazać się cenne zwłaszcza dla osób zaangażowanych społecznie, pracujących pod presją lub zmagających się z długotrwałym zmęczeniem.</p><h2>Kto poprowadzi warsztaty</h2><p>Zajęcia poprowadzi <strong>Katarzyna Bogołembska</strong>, przedstawiana jako trenerka i animatorka Centrum OPUS. Taki profil prowadzącej sugeruje, że spotkanie będzie miało nie tylko charakter edukacyjny, ale również warsztatowy i nastawiony na aktywny udział uczestników. Zamiast wykładu można spodziewać się rozmowy, ćwiczeń i wspólnego przepracowania najważniejszych tematów.</p><p>Wydarzenie wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend lokalnych inicjatyw dotyczących dobrostanu psychicznego. W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się już nie tylko o zdrowiu fizycznym, lecz także o potrzebie regeneracji, odpoczynku i budowania codziennej odporności na stres. Takie spotkania mogą być dla mieszkańców okazją, by zatrzymać się na chwilę i zdobyć narzędzia przydatne w zwykłym życiu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[SP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55007,sp-nr-6-zaprasza-w-podroz-bez-wyjazdu-dookola-swiata-w-szkolnym-wydaniu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55007,sp-nr-6-zaprasza-w-podroz-bez-wyjazdu-dookola-swiata-w-szkolnym-wydaniu</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 16:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-sp-nr-6-zaprasza-w-podroz-bez-wyjazdu-dookola-swiata-w-szkolnym-wydaniu-1778164447.jpg</url>
                        <title>SP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55007,sp-nr-6-zaprasza-w-podroz-bez-wyjazdu-dookola-swiata-w-szkolnym-wydaniu</link>
                    </image><description>W Szkole Podstawowej nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się spotkania pod hasłem „Dookoła świata”. To przykład szkolnej inicjatywy, która łączy edukację, ciekawość świata i wspólne przeżywanie różnorodności kultur.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Edukacja, która wychodzi poza podręcznik</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim odbyło się wydarzenie pod nazwą <strong>„Dookoła świata” w Szkole Podstawowej nr 6</strong>. Sama formuła spotkań wskazuje na pomysł, który dobrze wpisuje się w nowoczesne podejście do edukacji: zamiast ograniczać się do szkolnej teorii, organizatorzy postawili na doświadczenie, opowieść i bezpośrednie zaangażowanie uczniów.</p><p>Tego typu inicjatywy mają szczególną wartość, ponieważ pozwalają dzieciom i młodzieży spojrzeć szerzej na świat, jego kultury, zwyczaje i codzienność mieszkańców różnych krajów. W praktyce szkolnej oznacza to nie tylko przekazywanie wiedzy geograficznej czy historycznej, ale również rozwijanie <strong>otwartości, empatii i ciekawości poznawczej</strong>.</p><p>Choć sama nazwa wydarzenia może kojarzyć się z podróżą, jego najważniejszym celem wydaje się budowanie postawy świadomego odbiorcy świata. To szczególnie istotne w czasach, gdy młodzi ludzie stykają się z ogromną liczbą informacji, ale nie zawsze mają okazję uporządkować je w szkolnej, wspólnotowej formule.</p><h2>Dlaczego takie spotkania są ważne dla uczniów</h2><p>Szkolne wydarzenia poświęcone różnym krajom i kulturom mają kilka wymiarów. Po pierwsze, pomagają przełamać rutynę codziennych zajęć. Po drugie, pokazują, że nauka może być atrakcyjna i oparta na emocjach, obrazie oraz działaniu. To właśnie w takich momentach wiedza przestaje być abstrakcyjna, a zaczyna kojarzyć się z konkretnym doświadczeniem.</p><p>Dla uczniów spotkania „Dookoła świata” mogły być okazją do poznania odmiennych tradycji, języków, kuchni czy symboli kulturowych. Nawet jeśli odbywa się to w warunkach szkolnych, efekt bywa bardzo realny: dzieci uczą się, że różnorodność nie jest czymś odległym, lecz naturalnym elementem współczesnego świata.</p><p>Nie mniej ważny jest aspekt wychowawczy. Szkoła, organizując podobne przedsięwzięcia, buduje przestrzeń do rozmowy o szacunku, współpracy i uważności wobec innych. <strong>To edukacja obywatelska w praktyce</strong>, prowadzona w sposób przystępny i angażujący.</p><h2>Lokalna szkoła, szersza perspektywa</h2><p>Wydarzenia organizowane przez tomaszowskie placówki oświatowe pokazują, że lokalna edukacja nie musi być zamknięta w wąskim, podręcznikowym schemacie. Przeciwnie, może otwierać młodych mieszkańców miasta na szerokie spojrzenie i zachęcać do aktywnego poznawania świata, nawet jeśli odbywa się to bez opuszczania szkolnych murów.</p><p>Takie inicjatywy mają również znaczenie dla całej społeczności szkolnej. Integrują uczniów, nauczycieli i rodziców wokół wspólnego celu, a przy tym wzmacniają wizerunek szkoły jako miejsca twórczego i zaangażowanego. W lokalnym kontekście to cenna wartość, bo pokazuje, że tomaszowskie placówki potrafią tworzyć ofertę edukacyjną odpowiadającą na współczesne potrzeby.</p><p>Spotkania „Dookoła świata” w SP nr 6 można więc odczytywać nie tylko jako jednorazowe wydarzenie, ale także jako sygnał, że <strong>edukacja w Tomaszowie Mazowieckim stawia na rozwój kompetencji miękkich, otwartość i praktyczne formy nauczania</strong>. To kierunek, który z perspektywy uczniów i lokalnej społeczności trudno uznać za przypadkowy.</p><h2>Więcej niż szkolna atrakcja</h2><p>W podobnych wydarzeniach najważniejsze bywa to, co zostaje po ich zakończeniu. Nie chodzi wyłącznie o wspomnienia czy zdjęcia, lecz o impuls do dalszego poznawania świata. Dla części uczniów takie spotkanie może być początkiem nowego zainteresowania, dla innych inspiracją do nauki języków obcych albo większej aktywności podczas zajęć.</p><p>Właśnie dlatego szkolne projekty oparte na kulturze, geografii i spotkaniu z inną perspektywą mają wartość wykraczającą poza bieżący kalendarz imprez. Wzmacniają przekonanie, że szkoła może być miejscem odkrywania, a nie tylko odtwarzania wiedzy. W przypadku SP nr 6 ten kierunek wydaje się czytelny i wart zauważenia również z punktu widzenia lokalnej publiczności.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55006,boguslawice-zapraszaja-na-miedzynarodowe-zawody-w-powozeniu-i-rodzinny-weekend-atrakcji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55006,boguslawice-zapraszaja-na-miedzynarodowe-zawody-w-powozeniu-i-rodzinny-weekend-atrakcji</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 16:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-boguslawice-zapraszaja-na-miedzynarodowe-zawody-w-powozeniu-i-rodzinny-weekend-atrakcji-1778163738.png</url>
                        <title>Bogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55006,boguslawice-zapraszaja-na-miedzynarodowe-zawody-w-powozeniu-i-rodzinny-weekend-atrakcji</link>
                    </image><description>W Bogusławicach zaplanowano międzynarodowe, krajowe i towarzyskie zawody w powożeniu CAI3*, CAI2* i CAI1*. Organizatorzy zapowiadają nie tylko sportowe emocje, ale też szeroką ofertę dla rodzin z dziećmi i odwiedzających z regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Sportowa impreza o międzynarodowej randze</h2><p>Stado Ogierów w Bogusławicach zaprasza na <strong>zawody międzynarodowe, krajowe i towarzyskie w powożeniu</strong> oznaczone kategoriami CAI3*, CAI2* i CAI1*. To wydarzenie, które może przyciągnąć zarówno zawodników, jak i publiczność zainteresowaną jeździectwem oraz widowiskową rywalizacją zaprzęgów. Sama ranga imprezy pokazuje, że Bogusławice pozostają ważnym punktem na mapie ośrodków związanych ze sportami konnymi w tej części regionu.</p><p>Dla lokalnych odbiorców z Tomaszowa Mazowieckiego i okolic to także okazja, by zobaczyć z bliska dyscyplinę, która łączy tradycję, precyzję i sportowe doświadczenie. Powożenie od lat budzi zainteresowanie nie tylko wśród pasjonatów koni, ale również wśród rodzin szukających wydarzeń plenerowych o nieco innym charakterze niż typowe festyny czy pikniki.</p><h2>Nie tylko zawody. Organizatorzy stawiają na atmosferę i ofertę dla odwiedzających</h2><p>Z udostępnionych informacji wynika, że przez cały czas trwania zawodów na miejscu ma działać <strong>rozbudowana strefa gastronomiczna</strong>. Zapowiedziano duży bar z domowymi posiłkami, pizzą, zapiekankami, przekąskami, napojami i deserami lodowymi. Dodatkowo ma być czynna strefa Grill Bar oraz food truck z lodami świderkami, watą cukrową, popcornem i goframi.</p><p>Taki układ wydarzenia sugeruje, że organizatorzy myślą nie tylko o środowisku sportowym, ale również o gościach, którzy chcą spędzić w Bogusławicach kilka godzin lub nawet cały dzień. To ważne zwłaszcza z perspektywy lokalnej publiczności, bo imprezy sportowe oparte na dobrej infrastrukturze towarzyszącej zwykle łatwiej przyciągają mieszkańców regionu i zachęcają do rodzinnego wyjazdu.</p><p>Dodatkową propozycją ma być także restauracja w pałacu, która w sobotę i niedzielę w godzinach od 13 do 17 ma serwować dania i desery. W praktyce oznacza to, że wydarzenie może mieć charakter nie tylko sportowy, ale również rekreacyjny i wypoczynkowy.</p><h2>Zagroda Zabaw dla dzieci i rodzin</h2><p>Szczególnie rozbudowanie prezentuje się zapowiedź atrakcji rodzinnych. Na sobotę i niedzielę przygotowano <strong>nową Zagrodę Zabaw dla dzieci</strong>. W programie mają znaleźć się między innymi plac zabaw, altany ogrodowe z barem z przekąskami, trening hobby horse, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, przejazdy bryczką, mini zoo z karmieniem kucyków, spotkania z alpakami oraz animacje dla najmłodszych.</p><p>Organizatorzy wymieniają również zamek dmuchany, zjeżdżalnię, dmuchany tor przeszkód, dart, bramkę celnościową, profesjonalne pole do minigolfa i oprowadzanie na kucyku. To zestaw atrakcji, który wyraźnie pokazuje, że impreza ma być otwarta na odwiedzających w różnym wieku, także tych, którzy nie śledzą na co dzień sportów konnych.</p><p>W udostępnionej zapowiedzi podano również, że Zagroda Zabaw ma być czynna w każdą sobotę i środę w godzinach od 11 do 17. Wskazano też ceny wstępu: 30 złotych dla dzieci i 10 złotych dla opiekunów. Dla wielu rodzin z regionu może to być istotna informacja przy planowaniu weekendowego wyjazdu.</p><h2>Wydarzenie ważne dla regionu</h2><p>Z punktu widzenia lokalnego życia społecznego i sportowego tego typu wydarzenia mają szersze znaczenie niż sama rywalizacja. Przyciągają gości, promują ośrodek, aktywizują otoczenie i budują rozpoznawalność miejsca, które od lat kojarzone jest z hodowlą koni i tradycjami jeździeckimi. Obecność licznych partnerów i sponsorów wskazuje, że impreza ma solidne zaplecze organizacyjne.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego i sąsiednich miejscowości zawody w Bogusławicach mogą być jednym z ciekawszych punktów kalendarza plenerowych wydarzeń o charakterze sportowo-rodzinnym. To propozycja dla tych, którzy chcą połączyć obserwowanie rywalizacji na wysokim poziomie z wypoczynkiem na świeżym powietrzu i ofertą atrakcji dla dzieci.</p><p>Organizatorzy informują również o otwarciu zgłoszeń dla zawodników. Jeśli zapowiedzi przełożą się na frekwencję i poziom sportowy, Bogusławice ponownie mogą stać się miejscem, o którym w kontekście powożenia będzie mówiło się nie tylko lokalnie, ale i szerzej w regionie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55005,trzesienie-w-pis-radni-wyrzuceni-z-partii-ale-w-tomaszowie-podobne-glosowania-nikomu-nie-przeszkadzaja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55005,trzesienie-w-pis-radni-wyrzuceni-z-partii-ale-w-tomaszowie-podobne-glosowania-nikomu-nie-przeszkadzaja</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 13:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-trzesienie-w-pis-radni-wyrzuceni-z-partii-ale-w-tomaszowie-podobne-glosowania-nikomu-nie-przeszkad-1778154368.png</url>
                        <title>Trzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55005,trzesienie-w-pis-radni-wyrzuceni-z-partii-ale-w-tomaszowie-podobne-glosowania-nikomu-nie-przeszkadzaja</link>
                    </image><description>W piotrkowskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości doszło do politycznego wstrząsu. Według nieoficjalnych informacji po posiedzeniu zarządu PiS w Piotrkowie Trybunalskim z partii usunięto dwóch miejskich radnych – Piotra Gajdę i Sergiusza Stachaczyka. Powód? Ich współpraca z obozem prezydenta miasta Juliusza Wiernickiego i głosowania zgodne z oczekiwaniami władz Piotrkowa, z Koalicji Obywatelskiej</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Choć oficjalnego komunikatu partii wciąż brak, decyzja – jak wynika z ustaleń – miała zostać podjęta na wniosek pełnomocnik powiatowych struktur PiS <strong>Beaty Drożdż</strong>. W politycznych kuluarach mówi się wprost: chodziło o zbyt bliskie relacje z koalicją rządzącą miastem oraz popieranie decyzji prezydenta podczas sesji rady miasta.</p><p>W praktyce oznacza to jedno – PiS postanowił ukarać radnych za polityczną współpracę ponad partyjnymi podziałami.</p><p>Tyle że w regionie pojawia się dziś pytanie dużo poważniejsze.</p><h2><strong>Dlaczego w Piotrkowie kara, a w Tomaszowie cisza?</strong></h2><p>Bo dokładnie podobna sytuacja od miesięcy trwa w <strong>Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>U nas ośmioosobowy klub radnych <strong>Prawa i Sprawiedliwości</strong> regularnie zawiera polityczne deale z przewodniczącym Rady Powiatu <strong>Michałem Jodłowskim z Koalicji Obywatelskiej</strong>. To właśnie głosami PiS utrzymuje on polityczną swoją funkcję w Radzie Powiatu,</p><p>Nie jest tajemnicą, że podczas wielu głosowań dochodziło do sytuacji, w których radni PiS de facto bronili układu funkcjonującego wokół polityków wywodzących się z politycznego obozu Donalda Tuska. W lokalnej polityce trudno już nawet mówić o okazjonalnym porozumieniu — coraz częściej przypomina to trwały układ polityczny, zacementowany wspólnotą nie całkiem jasnych interesów.&nbsp;</p><p>I właśnie dlatego decyzja podjęta w Piotrkowie rodzi pytania, których nie sposób dziś ignorować. Czy jeśli w Piotrkowie wyrzuca się 2. radnych za współpracę z obozem prezydenta miasta, to identyczne konsekwencje spotkają radnych PiS w Tomaszowie Mazowieckim? Czy również oni zostaną usunięci z partii? A może zasady obowiązują tylko wybranych?</p><h2><strong>Polityka według dwóch miar?</strong></h2><p>W regionalnych strukturach PiS coraz częściej słychać głosy o chaosie i podwójnych standardach. Jedni samorządowcy są dyscyplinowani za polityczny pragmatyzm, inni – mimo wielomiesięcznej współpracy z politycznymi konkurentami, która działa często na szkodę mieszkańców – pozostają bezkarni.</p><p>To szczególnie istotne w momencie, gdy Prawo i Sprawiedliwość próbuje odbudować swoją pozycję po wyborczych porażkach i przekonywać wyborców, że pozostaje partią wyrazistą ideowo. Tymczasem lokalna rzeczywistość wygląda znacznie bardziej skomplikowanie, a może bardziej prosto? Bo przecież tu liczy się konkretny stołek, lub nieco wygodniejszy fotel.&nbsp;</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim wielu wyborców prawicy od dawna zadaje pytanie, czy radni PiS reprezentują jeszcze własne środowisko polityczne, czy raczej stali się częścią szerszego układu, mającego na celu wszystko, tylko nie rozwój miasta. W Piotrkowie za podobne zachowania można stracić legitymację partyjną. W Tomaszowie – jak dotąd – nie dzieje się nic.&nbsp;</p><p>To budzi coraz większe emocje także dlatego, że decyzje personalne w PiS od lat zapadają centralnie i mają charakter silnie polityczny. Ostateczne pytanie brzmi więc dziś nie tylko: „dlaczego wyrzucono tych dwóch radnych?”, ale również: czy w partii Jarosława Kaczyńskiego obowiązują jednolite zasady, czy też polityczna lojalność oceniana jest wybiórczo — zależnie od lokalnych układów i wpływów?</p><p>Na razie odpowiedzi brak. Ale po decyzji wobec piotrkowskich radnych temat może wrócić także do Tomaszowa z dużo większą siłą.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55004,weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55004,weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie-1778152032.png</url>
                        <title>Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55004,weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie</link>
                    </image><description>Najbliższy weekend w Tomaszowie Mazowieckim zapowiada się różnorodnie i intensywnie. W programie znalazły się wydarzenia muzyczne, spotkanie historyczno-literackie oraz propozycja dla miłośników gier i fantastyki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Muzyczny jubileusz w Miejskim Centrum Kultury</h2><p>Weekendowe wydarzenia w Tomaszowie Mazowieckim otworzy koncert jubileuszowy chóru <strong>Artis Gaudium</strong>, który świętuje 10-lecie działalności. W piątek o godzinie 18 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz publiczność będzie mogła usłyszeć przekrojowy program podsumowujący dekadę pracy zespołu prowadzonego przez Katarzynę Goljat.</p><p>Zapowiadany repertuar pokazuje szeroki charakter chóru i jego muzyczną drogę. W programie mają znaleźć się zarówno pieśni klasyczne i ludowe, jak i gospel oraz utwory rozrywkowe znane z repertuaru takich artystów jak Elvis Presley, Leonard Cohen czy The Beatles. Organizatorzy podkreślają, że koncert zostanie połączony z uroczystą galą jubileuszową, co nada całemu wydarzeniu bardziej podniosły charakter.</p><p>Dla lokalnej publiczności to nie tylko okazja do wysłuchania koncertu, ale także moment symbolicznego podsumowania aktywności jednego z rozpoznawalnych zespołów działających na kulturalnej mapie miasta. Tego rodzaju jubileusze przypominają, jak ważną rolę w życiu Tomaszowa odgrywają instytucje kultury i środowiska artystyczne budowane konsekwentnie przez lata.</p><h2>Stefania Tuwim i dawny Tomaszów w muzealnym spotkaniu</h2><p>Drugą piątkową propozycją jest wydarzenie o wyraźnym lokalnym i historycznym wymiarze. O godzinie 17 Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na spotkanie poświęcone Stefanii Tuwim, z domu Marchew, oraz dawnemu Tomaszowowi. To temat, który łączy historię miasta z biografią osoby związanej z jednym z najbardziej znanych nazwisk polskiej literatury.</p><p>Podczas spotkania Małgorzata Król opowie o swojej książce poświęconej żonom wybitnych Polaków, w której pojawia się również Stefania Tuwim. Z kolei dr Justyna Biernat ma przybliżyć kulisy poszukiwań archiwalnych materiałów dotyczących Stefii Marchewianki. W centrum uwagi znajdą się pytania o jej dzieciństwo w Tomaszowie, rodzinne tło, przeprowadzkę do Łodzi oraz okoliczności poznania Juliana Tuwima.</p><p>To propozycja szczególnie interesująca dla mieszkańców, którzy cenią <strong>lokalną historię</strong> i chcą lepiej zrozumieć, jak losy konkretnych osób splatają się z dziejami miasta. Tego typu spotkania pokazują, że Tomaszów można opowiadać nie tylko przez daty i wydarzenia, ale także przez biografie ludzi, którzy stąd wyszli lub z tym miejscem byli związani.</p><h2>Sobota dla fanów planszówek i gier fabularnych</h2><p>W sobotę przedpołudnie upłynie w zupełnie innym klimacie. Biblioteka Miejska przy ulicy Browarnej 7 stanie się miejscem spotkania miłośników fantastyki, gier planszowych i gier fabularnych. W godzinach od 9 do 13 odbędzie się wydarzenie pod nazwą <strong>Przystań Fantastyki</strong>, które ma łączyć zabawę, integrację i odkrywanie nowych form spędzania wolnego czasu.</p><p>Formuła wydarzenia została pomyślana szeroko. Znajdzie się tu miejsce zarówno dla osób doświadczonych, jak i tych, które dopiero chcą sprawdzić, na czym polega fenomen planszówek czy sesji fabularnych. Uczestnicy będą mogli wybierać między szybkimi grami towarzyskimi a bardziej rozbudowanymi tytułami strategicznymi. Nie zabraknie też sesji gier fabularnych prowadzonych przez mistrzów gry.</p><p>Ważną częścią tej inicjatywy jest jej otwartość. Organizatorzy stawiają na atmosferę dostępności i wspólnego odkrywania pasji, a obecni na miejscu uczestnicy i prowadzący mają pomagać nowym osobom wejść w świat gier bez bariery nieznajomości zasad. Trzeba jednak pamiętać, że liczba miejsc przy stołach do sesji fabularnych jest ograniczona, więc o udziale może decydować kolejność zgłoszeń na miejscu.</p><h2>Różnorodny weekend pokazuje kierunek lokalnej oferty</h2><p>Zestaw wydarzeń zaplanowanych na ten weekend dobrze pokazuje, jak zróżnicowana staje się oferta kulturalna Tomaszowa Mazowieckiego. Z jednej strony mieszkańcy otrzymują propozycję koncertu jubileuszowego o uroczystym charakterze, z drugiej spotkanie historyczno-literackie osadzone w lokalnym kontekście, a z trzeciej nowoczesną, integracyjną formę spędzania czasu w bibliotece.</p><p>To ważny sygnał dla mieszkańców i obserwatorów lokalnego życia publicznego. Kultura w mieście nie ogranicza się do jednego modelu uczestnictwa. Obejmuje zarówno wydarzenia dla odbiorców muzyki chóralnej, jak i dla osób zainteresowanych historią oraz dla młodszych i starszych fanów fantastyki. <strong>Różnorodność</strong> tej oferty może być jednym z największych atutów lokalnych instytucji.</p><p>Dla tych, którzy planują aktywnie spędzić najbliższe dni w mieście, to weekend z kilkoma wyraźnie odmiennymi propozycjami. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak lokalność: każda z nich na swój sposób buduje społeczne i kulturalne życie Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaks]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55003,zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55003,zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks-1778150217.png</url>
                        <title>Zalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaks</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55003,zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks</link>
                    </image><description>Majowe słońce odbijające się w tafli Zalewu Sulejowskiego to widok, który zaprasza do odwiedzin okolicy. Teraz jednak Smardzewice mają do zaoferowania znacznie więcej niż tylko piękne krajobrazy. Dzięki wsparciu z Funduszy Europejskich teren wokół zalewu przeszedł spektakularną metamorfozę, stając się jednym z najnowocześniejszych miejsc wypoczynku w centralnej Polsce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2 style="text-align:justify;"><strong>Relaks na nowej plaży i wodne szaleństwo</strong></h2><p style="text-align:justify;">Serce Smardzewic zyskało zupełnie nową energię. Odwiedzający mają teraz do dyspozycji przestronne, odnowione plaże – zarówno piaszczyste, jak i trawiaste, które idealnie nadają się na wiosenny piknik czy łapanie pierwszych promieni słońca. Najmłodsi mogą się wyszaleć na zwykłym oraz wodnym placu zabaw, który jest prawdziwym hitem podczas cieplejszych dni. Dla osób ceniących aktywny wypoczynek przygotowano siłownię plenerową oraz boisko do piłki plażowej. Całość uzupełnia na nowo wybudowana scena letnia, która w sezonie jest centrum lokalnych wydarzeń kulturalnych i koncertów.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Spacerem po odnowionym molo</strong></h2><p style="text-align:justify;">Jednym z najważniejszych punktów inwestycji jest rewitalizacja molo. Obiekt został wyremontowany i odzyskał swój blask, stając się idealnym miejscem na romantyczny spacer czy pamiątkowe zdjęcie z widokiem na zalew. Wzdłuż nabrzeża powstały nowe aleje spacerowe i ciągi pieszo-jezdne, które prowadzą przez malownicze tereny. Wygodne ławki, nowoczesne oświetlenie parkowe oraz stojaki na rowery sprawiają, że przestrzeń ta jest przyjazna i bezpieczna dla każdego – od rodzin z wózkami, po seniorów i fanów dwóch kółek.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Wygodny dojazd i nowoczesna infrastruktura</strong></h2><p style="text-align:justify;">Zmiany widać już na trasie dojazdowej do zalewu. Ulica Klonowa w Smardzewicach została rozbudowana na odcinku ponad 500 m. Pojawiła się nowa nawierzchnia z kostki, chodnik oraz ścieżka rowerowa. Można więc tu łatwo dotrzeć zarówno autem, na piechotę czy rowerem. Dla zmotoryzowanych zbudowano nowy parking, co znacznie rozwiązuje dawny problem ze znalezieniem miejsca w pogodne weekendy. Dodatkowo przygotowano specjalne miejsca pod małą gastronomię i food trucki, więc o pyszne przekąski podczas majowych wycieczek nie trzeba się martwić.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Zalew Sulejowski odkryty na nowo</strong></h2><p style="text-align:justify;">W odnowie okolicznych terenów pomogły Fundusze Europejskie. To właśnie te środki pozwoliły na wydobycie potencjału Zalewu Sulejowskiego i stworzenie miejsca, które jest dumą całego powiatu. Jeśli planujecie wiosenny wypad za miasto, Smardzewice w nowej odsłonie powinny znaleźć się na samym szczycie Waszej listy!</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Noc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmroku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55002,noc-muzeow-2026-w-inowlodzu-zamek-kazimierza-wielkiego-otworzy-sie-po-zmroku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55002,noc-muzeow-2026-w-inowlodzu-zamek-kazimierza-wielkiego-otworzy-sie-po-zmroku</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-noc-muzeow-2026-w-inowlodzu-zamek-kazimierza-wielkiego-otworzy-sie-po-zmroku-1778149355.png</url>
                        <title>Noc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmroku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55002,noc-muzeow-2026-w-inowlodzu-zamek-kazimierza-wielkiego-otworzy-sie-po-zmroku</link>
                    </image><description>Kamienne mury, blask świec, nocne niebo nad Pilicą i cisza, w której łatwiej usłyszeć historię. Już 16 maja 2026 roku Inowłódz po raz kolejny włączy się w ogólnopolską akcję Noc Muzeów. Tego wieczoru mieszkańcy i turyści będą mogli zwiedzać zamek w wyjątkowej, nocnej scenerii. Wydarzenie odbędzie się w godzinach 18.00–23.00, a wstęp będzie bezpłatny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Średniowieczny klimat po zmroku</strong></h2><p>Organizatorzy zapraszają uczestników na nocne zwiedzanie zamku „w blasku świec”. To właśnie wieczorna atmosfera ma być największym atutem wydarzenia. Ruiny zamku Kazimierza Wielkiego, które za dnia są popularnym punktem turystycznym regionu, nocą nabierają zupełnie innego charakteru — bardziej tajemniczego, niemal filmowego.</p><p>Zamek w Inowłodzu należy do najważniejszych zabytków województwa łódzkiego. Wzniesiony został w połowie XIV wieku z inicjatywy <strong>króla Kazimierza Wielkiego</strong> jako element systemu obronnego chroniącego przeprawę przez Pilicę oraz ważny szlak handlowy prowadzący z Mazowsza do Małopolski. Przez wieki był świadkiem wojen, pożarów i stopniowego niszczenia. Dziś, po pracach rewitalizacyjnych, ponownie stał się jednym z symboli Inowłodza.</p><h2><strong>Noc Muzeów przyciąga tłumy</strong></h2><p><strong>Noc Muzeów</strong> od lat jest jednym z najpopularniejszych wydarzeń kulturalnych w Polsce. W całym kraju muzea, galerie, zamki i instytucje kultury otwierają swoje drzwi po zmroku, oferując darmowe zwiedzanie i specjalne atrakcje. Co roku wydarzenie przyciąga setki tysięcy uczestników.</p><p>Także w regionie łódzkim zainteresowanie nocnym zwiedzaniem stale rośnie. W Łodzi do akcji włączają się dziesiątki instytucji kultury, organizowane są specjalne wydarzenia i dodatkowe kursy komunikacji miejskiej.</p><p>Inowłódz stawia jednak na coś innego — kameralność i klimat. Zamiast wielkomiejskiego pośpiechu będzie tu nocna cisza, historia i światło odbijające się od średniowiecznych murów.</p><h2><strong>Zamek nad Pilicą</strong></h2><p>Na co dzień zamek w Inowłodzu można zwiedzać wraz z przewodnikiem po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Podczas Nocy Muzeów przestrzeń ta stanie się jednak otwarta dla wszystkich odwiedzających.</p><p>To dobra okazja, by zobaczyć miejsce, które od lat przyciąga fotografów, miłośników historii i turystów szukających mniej oczywistych atrakcji województwa łódzkiego. Inowłódzki zamek często porównywany jest do filmowych ruin z historycznych widowisk — szczególnie wieczorem, gdy światło wydobywa z cegieł i kamienia ślady dawnych epok.</p><h2><strong>Najważniejsze informacje</strong></h2><p><strong>Noc Muzeów 2026 – Inowłódz</strong><br>📍 Zamek Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu<br>📅 16 maja 2026 roku<br>⏰ godz. 18.00–23.00<br>🎟 Wstęp wolny</p><p>Organizatorem wydarzenia jest <strong>Gmina Inowłódz</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Drzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55001,drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55001,drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja-1778148303.png</url>
                        <title>Drzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55001,drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja</link>
                    </image><description>To jedna z tych inicjatyw, w których prosta wymiana staje się czymś więcej niż tylko gestem. Stare gazety, zapisane kartki, niepotrzebne dokumenty czy zużyte baterie mogą zamienić się w żywe drzewko — mały zielony znak, że troska o środowisko zaczyna się nie od wielkich deklaracji, lecz od codziennych decyzji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już <strong>18 maja</strong>, w godzinach <strong>od 10.00 do 12.00</strong>, w <strong>Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim</strong> po raz kolejny odbędzie się akcja <strong>„Drzewko za makulaturę”</strong>. Wydarzenie skierowane jest do <strong>mieszkańców powiatu tomaszowskiego</strong>, a jego partnerem jest <strong>Eneris Surowce Tomaszów Mazowiecki Sp. z o.o.</strong></p><h2><strong>Makulatura i baterie w zamian za sadzonkę</strong></h2><p>Zasada udziału jest prosta: osoby, które przyniosą do PCAS-u <strong>makulaturę lub zużyte baterie</strong>, otrzymają w zamian <strong>sadzonkę rośliny</strong>. Organizatorzy przygotowali około <strong>500 sadzonek</strong>, dlatego warto pojawić się punktualnie.</p><p>Akcja ma nie tylko zachęcać do właściwej <strong>segregacji odpadów</strong>, ale również pokazywać, że ekologia może być konkretna, lokalna i bliska codziennemu życiu. Zużyta bateria wrzucona do zwykłego kosza czy makulatura, która mogłaby trafić na śmietnik, tutaj stają się początkiem czegoś nowego.</p><h2><strong>Ekologia, edukacja i spotkanie mieszkańców</strong></h2><p>Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma przede wszystkim wymiar edukacyjny. To okazja, by rozmawiać z dziećmi i młodzieżą o odpowiedzialności za środowisko, recyklingu i zieleni w najbliższym otoczeniu. Ale będzie to również czas sąsiedzkiego spotkania — bez pośpiechu, z animacjami dla najmłodszych i atmosferą majowego pikniku.</p><p>– Bardzo serdecznie zapraszam do udziału w akcji ekologicznej organizowanej na terenie naszej placówki. Wydarzenie ma na celu promowanie postaw proekologicznych oraz zachęcenie mieszkańców do dbania o środowisko naturalne. W ramach akcji każdy uczestnik, który przyniesie zużyte baterie lub makulaturę, otrzyma w zamian sadzonkę rośliny. Pragniemy w ten sposób połączyć troskę o właściwą segregację odpadów z zazielenianiem naszego otoczenia. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się nie tylko zadbać o środowisko, ale również zwiększyć świadomość ekologiczną wśród dzieci i młodzieży. Będzie nam niezwykle miło gościć Was podczas tego wydarzenia. Dodatkowo nasi animatorzy przygotują animacje i niespodzianki dla najmłodszych – mówi <strong>Dorota Ignasiak, dyrektor PCAS-u</strong>.</p><h2><strong>Rozstrzygnięcie konkursu i wystawa prac</strong></h2><p>Podczas akcji <strong>„Drzewko za makulaturę”</strong> odbędzie się także rozstrzygnięcie konkursu <strong>„Inny punkt widzenia – Oblicza Wiosny”</strong>. Laureaci otrzymają nagrody, a uczestnicy wydarzenia będą mogli obejrzeć wystawę prac nadesłanych na konkurs.</p><p>Wiosna, która na obrazach i fotografiach potrafi mieć tysiąc twarzy, tego dnia spotka się z bardzo praktyczną ekologią. Bo przecież drzewo, jak pisał Antoine de Saint-Exupéry, rośnie powoli — ale właśnie dlatego warto je posadzić jak najwcześniej.</p><p>Organizatorzy proszą uczestników o wcześniejsze zapoznanie się z <strong>regulaminem akcji</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Stypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55000,stypendia-dla-kandydatow-na-zolnierzy-zawodowych-rusza-edycja-2026-2027</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55000,stypendia-dla-kandydatow-na-zolnierzy-zawodowych-rusza-edycja-2026-2027</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 11:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-stypendia-dla-kandydatow-na-zolnierzy-zawodowych-rusza-edycja-2026-2027-1778145736.png</url>
                        <title>Stypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55000,stypendia-dla-kandydatow-na-zolnierzy-zawodowych-rusza-edycja-2026-2027</link>
                    </image><description>To propozycja dla tych, którzy swoją przyszłość chcą związać z mundurem, służbą i odpowiedzialnością za bezpieczeństwo państwa. Ministerstwo Obrony Narodowej określiło szczegółowy podział limitu stypendiów dla kandydatów na żołnierzy zawodowych na edycję 2026/2027.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Program skierowany jest do osób, które podejmują lub kontynuują naukę na kierunkach studiów ważnych z punktu widzenia potrzeb <strong>Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej</strong>. Podstawą prawną jest <strong>§ 1 ust. 4 decyzji Nr 78/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 2 sierpnia 2023 roku</strong> w sprawie stypendiów dla kandydatów na żołnierzy zawodowych.</p><h2><strong>Dla kogo stypendium MON?</strong></h2><p>O <strong>stypendium Ministra Obrony Narodowej</strong> mogą ubiegać się osoby zainteresowane pełnieniem <strong>zawodowej służby wojskowej</strong>, które:</p><p>rozpoczynają lub kontynuują naukę na <strong>jednolitych studiach magisterskich</strong> albo <strong>studiach pierwszego stopnia</strong>, a po ukończeniu studiów pierwszego stopnia planują dalsze kształcenie na <strong>studiach drugiego stopnia</strong> na tym samym kierunku.</p><p>Warunkiem jest ukończenie studiów w terminie przewidzianym programem i uzyskanie tytułu zawodowego <strong>magistra</strong>, <strong>magistra inżyniera</strong> albo tytułu równorzędnego.</p><h2><strong>Gdzie złożyć wniosek?</strong></h2><p>Kandydat może złożyć <strong>wniosek o przyznanie stypendium MON</strong> do <strong>Szefa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji</strong>. Dokumenty należy przekazać za pośrednictwem dowolnie wybranego <strong>Wojskowego Centrum Rekrutacji</strong>.</p><p>Termin składania wniosków upływa <strong>31 sierpnia 2026 roku</strong>.</p><h2><strong>Ile wynosi stypendium?</strong></h2><p>Wysokość świadczenia to <strong>50 procent kwoty uposażenia zasadniczego żołnierza odbywającego dobrowolną zasadniczą służbę wojskową</strong>, obowiązującego w dniu zawarcia umowy.</p><p>To realne wsparcie finansowe dla młodych ludzi, którzy już na etapie studiów myślą o przyszłości w armii. W czasach, gdy bezpieczeństwo nie jest już abstrakcyjnym hasłem z podręcznika, lecz jednym z najważniejszych tematów życia publicznego, wojsko szuka specjalistów, ludzi dobrze wykształconych i gotowych do służby.</p><p>Szczegółowy podział limitu <strong>stypendiów dla kandydatów na żołnierzy zawodowych – edycja 2026/2027</strong> został przedstawiony w dokumencie opublikowanym przez resort obrony.</p><p>Informację przekazała <strong>por. Sylwia Borek</strong>, nieetatowy rzecznik prasowy <strong>Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54999,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-7-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54999,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-7-maja</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 09:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-7-maja-1778138413.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54999,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-czwartek-7-maja</link>
                    </image><description>Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Kalendarium historyczne</strong></h2><p>Dokładnie <strong>262 lata temu</strong>, w 1764 roku, w Warszawie rozpoczął obrady <strong>sejm konwokacyjny</strong>, który stał się jednym z najważniejszych kroków ku naprawie upadającej Rzeczypospolitej. To właśnie wtedy uchwalono reformy ograniczające anarchię polityczną: powołano Komisję Skarbową i Wojskową, zniesiono część przywilejów celnych i ograniczono działanie liberum veto w sprawach skarbowych. Był to początek zmian, które kilka dekad później miały doprowadzić do Konstytucji 3 maja.</p><p><strong>232 lata temu</strong>, w 1794 roku, w obozie pod Połańcem <strong>Tadeusz Kościuszko</strong> ogłosił słynny <strong>Uniwersał Połaniecki</strong>. Dokument miał poprawić los chłopów i zachęcić ich do udziału w insurekcji. Był jednym z pierwszych aktów politycznych w Polsce, który próbował przełamać feudalne podziały społeczne. Historycy do dziś podkreślają, że Kościuszko wyprzedzał epokę, próbując budować wspólnotę narodową ponad stanami.</p><p>W 1867 roku, we wsi <strong>Kobiele Wielkie</strong> koło Radomska, przyszedł na świat <strong>Władysław Reymont</strong> – późniejszy noblista, autor „<strong>Chłopów</strong>”, „<strong>Ziemi obiecanej</strong>” i „Komediantki”. Jego literackie obrazy polskiej prowincji i rodzącego się kapitalizmu pozostają jednym z najważniejszych świadectw epoki. „Ziemia obiecana” do dziś kojarzona jest także z monumentalną ekranizacją Andrzeja Wajdy – filmem, który pokazał Łódź niczym XIX-wieczne piekło ambicji i pieniędzy.</p><p><strong>106 lat temu</strong>, podczas wojny polsko-bolszewickiej, Wojsko Polskie wraz z oddziałami ukraińskimi wkroczyło do Kijowa. Operacja kijowska marszałka Józefa Piłsudskiego była próbą stworzenia niepodległej Ukrainy sprzymierzonej z Polską przeciw Rosji bolszewickiej.</p><p>7 maja 1945 roku, a więc <strong>81 lat temu</strong>, w kwaterze gen. Dwighta Eisenhowera w Reims podpisano akt bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. Dokument sygnował gen. Alfred Jodl. Europa odetchnęła po sześciu latach wojny, choć dla Polski nie oznaczało to jeszcze pełnej wolności – zaczynała się epoka podporządkowania Związkowi Sowieckiemu.</p><p>W 1953 roku w więzieniu w Sztumie zmarł kontradmirał <strong>Adam Mohuczy</strong>, pierwszy dowódca powojennej Marynarki Wojennej. Komunistyczne władze oskarżyły go o sabotaż i skazały w pokazowym procesie. To jedna z wielu historii żołnierzy i oficerów niszczonych przez stalinowski aparat represji.</p><p>Dziś przypada także rocznica śmierci wybitnych postaci polskiej kultury i edukacji: aforysty <strong>Stanisława Jerzego Leca</strong>, twórczyni pedagogiki specjalnej <strong>Marii Grzegorzewskiej</strong>, autora książek młodzieżowych <strong>Adama Bahdaja</strong> oraz reportera wojennego <strong>Waldemara Milewicza</strong>, który zginął w Iraku w 2004 roku.</p><p>Dwa lata temu odszedł również <strong>Jan Ptaszyn Wróblewski</strong> – legenda polskiego jazzu, człowiek, którego głos i saksofon przez dekady były częścią muzycznej wrażliwości kilku pokoleń Polaków.</p><h2><strong>Kalendarium muzyczne</strong></h2><p>7 maja obfituje także w ważne wydarzenia muzyczne.</p><p>W 1951 roku w Katowicach urodził się <strong>Ireneusz Dudek</strong> – bluesman, harmonijkarz, wokalista i twórca legendarnego festiwalu <strong>Rawa Blues</strong>. Wraz z grupą <strong>Shakin’ Dudi</strong> stworzył utwory, które do dziś brzmią jak muzyczna pocztówka z kolorowych, nieco szalonych lat 80. – „Au sza la la la”, „Och, Ziuta” czy „Zastanów się co robisz”.</p><p>W 1966 roku przebój „<strong>Monday, Monday</strong>” zespołu <strong>The Mamas and The Papas</strong> zdobywał amerykańskie listy przebojów. Paradoksalnie – jak głosi muzyczna legenda – większość członków grupy nie znosiła tej piosenki. Publiczność miała jednak inne zdanie, a utwór zdobył nagrodę Grammy.</p><p>Rok 1972 przyniósł premierę albumu <strong>„Exile On Main Street”</strong> grupy <strong>The Rolling Stones</strong> – jednej z najważniejszych płyt w historii rocka. Nagrywana w atmosferze chaosu, narkotycznych maratonów i emigracyjnego życia Stonesów we Francji, do dziś uznawana jest za kwintesencję brudnego, bluesowego rock and rolla.</p><p>W 1977 roku świat zachwycał się „<strong>Hotel California</strong>” grupy <strong>The Eagles</strong>. Utwór stał się symbolem amerykańskiego rocka lat 70., a gitarowe solo Dona Feldera i Joe Walsha regularnie trafia na listy najlepszych solówek wszech czasów.</p><p>To także dzień ważny dla fanów <strong>Depeche Mode</strong>. W 1982 roku grupa po raz pierwszy wystąpiła w Stanach Zjednoczonych, rozpoczynając drogę do globalnej sławy.</p><p>W 2000 roku brytyjskie listy przebojów podbiła <strong>Britney Spears</strong> z „Oops!… I Did It Again” – utworem, który stał się jednym z symboli popkultury początku XXI wieku.</p><p><strong>Kraj</strong></p><h2><strong>Pogrzeb żołnierzy NSZ ze zgrupowania „Bartka”</strong></h2><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> weźmie udział w uroczystości złożenia na cmentarzu wojennym w Kamesznicy szczątków blisko 60 żołnierzy <strong>Narodowych Sił Zbrojnych</strong> ze zgrupowania kpt. <strong>Henryka Flamego „Bartka”</strong>.</p><p>Oddział „Bartka” był największą formacją antykomunistycznego podziemia w Beskidach. Liczył ponad 340 partyzantów i przez długi czas skutecznie opierał się komunistycznemu aparatowi bezpieczeństwa. Kluczowe znaczenie miało wsparcie mieszkańców regionu, którzy pomagali partyzantom żywnością, schronieniem i informacjami.</p><p>Jesienią 1946 roku UB przeprowadził prowokację znaną jako <strong>operacja „Lawina”</strong>. Funkcjonariusze podszywający się pod oficerów NSZ przekonali partyzantów, że zostaną przerzuceni na Zachód. W rzeczywistości był to wyrok śmierci. Żołnierzy mordowano na Opolszczyźnie – część rozstrzelano, innych wysadzono w zaminowanych budynkach.</p><p>Przez dekady o tej zbrodni milczano. Dopiero po 1989 roku rozpoczęto szerokie badania i poszukiwania szczątków ofiar. Dziś uroczystości pogrzebowe mają wymiar nie tylko państwowy, ale i symboliczny – są próbą przywrócenia pamięci o żołnierzach wyklętych zamordowanych przez aparat komunistyczny.</p><h2><strong>Maturzyści piszą egzaminy rozszerzone</strong></h2><p>Tegoroczni maturzyści przystąpią dziś do egzaminów pisemnych z <strong>języka angielskiego na poziomie rozszerzonym i dwujęzycznym</strong>. Po południu odbędzie się egzamin z <strong>historii muzyki</strong>.</p><p>Choć egzaminy te nie są obowiązkowe dla wszystkich, dla wielu uczniów mają kluczowe znaczenie w rekrutacji na studia. Rozszerzony angielski pozostaje jednym z najczęściej wybieranych przedmiotów dodatkowych – wymagają go m.in. kierunki związane z prawem, ekonomią, filologią czy stosunkami międzynarodowymi.</p><p>W tym roku matury odbywają się w atmosferze dużej presji i dyskusji o kondycji polskiej edukacji. Nauczyciele zwracają uwagę na przemęczenie uczniów oraz skutki zmian programowych z ostatnich lat.</p><h2><strong>Media publiczne ruszają do walki z dezinformacją</strong></h2><p>W siedzibie <strong>Telewizji Polskiej</strong> odbędzie się konferencja dotycząca podpisania porozumienia mediów publicznych w sprawie walki z <strong>dezinformacją</strong> i uruchomienia wspólnej inicjatywy fact-checkingowej.</p><p>Projekt wspierany przez <strong>Ministerstwo Cyfryzacji</strong> ma być odpowiedzią na rosnącą falę fałszywych informacji w sieci. Problem dezinformacji staje się jednym z najważniejszych wyzwań współczesnych mediów – szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie, kampanii wyborczych i rozwoju sztucznej inteligencji.</p><p>W wydarzeniu uczestniczyć będą m.in. wicepremier <strong>Krzysztof Gawkowski</strong>, dyrektor generalny PAP <strong>Marek Błoński</strong>, szef TVP <strong>Tomasz Sygut</strong> oraz redaktor naczelny Polskiego Radia <strong>Paweł Majcher</strong>.</p><h2><strong>Defence24 Days na PGE Narodowym</strong></h2><p>Na stadionie <strong>PGE Narodowy</strong> trwa drugi dzień konferencji <strong>Defence24 Days</strong> – jednego z najważniejszych wydarzeń poświęconych bezpieczeństwu i obronności w Europie Środkowej.</p><p>W debatach udział biorą przedstawiciele rządu, eksperci NATO, politycy, wojskowi i analitycy. Dyskusje dotyczą m.in. bezpieczeństwa cybernetycznego, wojny w Ukrainie, modernizacji armii i przyszłości europejskiej polityki obronnej.</p><p>Wśród gości znajdują się m.in. wiceszef MSZ Ukrainy <strong>Ołeksandr Miszczenko</strong> oraz przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP.</p><h2><strong>Rocznica tragedii na Uniwersytecie Warszawskim</strong></h2><p>Na kampusie głównym <strong>Uniwersytetu Warszawskiego</strong> odbędzie się symboliczne upamiętnienie <strong>Małgorzaty Dynak</strong>, pracowniczki uczelni zamordowanej rok temu podczas brutalnego ataku.</p><p>7 maja 2025 roku student prawa zaatakował siekierą portierkę i strażnika. Kobieta zginęła na miejscu. Wydarzenie wstrząsnęło całym krajem i wywołało debatę o bezpieczeństwie na uczelniach.</p><p>W rocznicę tragedii społeczność akademicka posadzi miłorząb – drzewo pamięci i trwałości. Uniwersytet podkreśla, że po tamtych wydarzeniach znacząco wzmocniono procedury bezpieczeństwa oraz współpracę z policją.</p><p><strong>Świat</strong></p><h2><strong>Donald Tusk w Watykanie i Rzymie</strong></h2><p>Premier <strong>Donald Tusk</strong> podczas wizyty we Włoszech zostanie przyjęty na audiencji przez <strong>papieża Leona XIV</strong>. Spotka się również z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. <strong>Pietro Parolinem</strong>.</p><p>Po audiencji premier złoży kwiaty przy grobie <strong>św. Jana Pawła II</strong> w Bazylice św. Piotra. Następnie uda się do Rzymu na rozmowy z premier Włoch <strong>Giorgią Meloni</strong>.</p><p>Relacje Warszawy i Rzymu mają dziś szczególne znaczenie w kontekście bezpieczeństwa Europy, migracji i polityki wobec Ukrainy.</p><h2><strong>Marco Rubio spotka się z papieżem</strong></h2><p>Sekretarz stanu USA <strong>Marco Rubio</strong> zostanie przyjęty przez papieża Leona XIV. Spotkanie obserwowane jest z ogromnym zainteresowaniem, ponieważ ma być próbą odbudowy relacji między Waszyngtonem a Watykanem po napięciach wywołanych krytycznymi wypowiedziami prezydenta USA <strong>Donalda Trumpa</strong> wobec pierwszego amerykańskiego papieża.</p><p>Komentatorzy zauważają, że dyplomacja watykańska odgrywa coraz większą rolę w światowej polityce – szczególnie w kwestiach wojny, migracji i praw człowieka.</p><h2><strong>Wybory w Wielkiej Brytanii mogą wstrząsnąć krajem</strong></h2><p>W Anglii odbywają się dziś <strong>wybory lokalne</strong>, a w Szkocji i Walii – wybory do parlamentów regionalnych. Głosowanie może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości premiera <strong>Keira Starmera</strong> i całego Zjednoczonego Królestwa.</p><p>Brytyjskie media podkreślają, że wynik wyborów będzie traktowany jak polityczny barometr nastrojów społecznych po miesiącach kryzysów gospodarczych, sporów o migrację i napięć dotyczących przyszłości Szkocji.</p><p>W Londynie stawką są również wpływy w samorządach jednej z najważniejszych europejskich metropolii. Dla Partii Pracy to test przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi, dla konserwatystów – walka o polityczne przetrwanie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54998,wojewoda-weryfikuje-uchwale-ws-pauliny-sochy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54998,wojewoda-weryfikuje-uchwale-ws-pauliny-sochy</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 18:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-wojewoda-weryfikuje-uchwale-ws-pauliny-sochy-1778085596.png</url>
                        <title>Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54998,wojewoda-weryfikuje-uchwale-ws-pauliny-sochy</link>
                    </image><description>Jeszcze w kwietniu radni Koalicji Obywatelskiej i PiS w Radzie Powiatu Tomaszowskiego przekonywali opinię publiczną, że sprawa Pauliny Sochy jest zamknięta, a zarzuty dotyczące możliwego naruszenia przepisów antykorupcyjnych są jedynie politycznym atakiem. Dziś okazuje się, że Wojewoda Łódzka nie tylko nie podziela tego entuzjazmu, ale uruchomiła formalny tryb nadzorczy wobec uchwały przyjętej przez powiatową większość. To polityczny i prawny policzek dla autorów dokumentu, który bardziej przypominał akt lojalności koleżanki z partyjniackiego układu niż rzetelną analizę przepisów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W piśmie skierowanym do Rady Powiatu Wojewoda żąda przesłania dokumentów będących podstawą uchwały z 21 kwietnia 2026 roku. Chodzi o uchwałę, w której radni uznali, że Paulina Socha nie naruszyła zakazu wynikającego z art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym.</p><p>To jednak dopiero początek. Treść pisma pokazuje, że organ nadzoru bardzo szczegółowo analizuje rzeczywisty zakres obowiązków radnej zatrudnionej w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. Wojewoda pyta m.in. o wykonywanie przez Paulinę Sochę dyspozycji środkami pieniężnymi, kontrasygnowanie dokumentów powodujących zobowiązania majątkowe oraz możliwość zastępowania prezesa spółki.</p><p>To nie są pytania zadawane „na wszelki wypadek”. To katalog konkretnych kompetencji, które mogą mieć fundamentalne znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia przepisów antykorupcyjnych przez radną powiatową.</p><p>Wojewoda żąda również dokumentów potwierdzających ewentualne reprezentowanie spółki przez Paulinę Sochę przed organami kontrolnymi oraz wyjaśnień dotyczących możliwego wykonywania przez nią obowiązków kadrowych podczas nieobecności prezesa zarządu TCZ.</p><p>To podważa narrację budowaną od tygodni przez powiatową koalicję Jodłowski – Węgrzynowski, która próbowała zamknąć sprawę jednym głosowaniem i politycznym komunikatem o „braku naruszeń”. Tymczasem organ nadzoru jasno daje do zrozumienia, że uchwała radnych nie kończy sprawy, a wręcz przeciwnie – wymaga dokładnej weryfikacji.</p><p>Najbardziej kompromitujące jest jednak coś innego. Rada Powiatu podjęła uchwałę stwierdzającą brak naruszeń, mimo że – jak dziś wynika z pisma Wojewody – istnieje szereg niewyjaśnionych okoliczności dotyczących zakresu obowiązków radnej. Powstaje więc pytanie: na jakiej podstawie radni KO i PiS uznali, że wszystko jest zgodne z prawem? Czy ktokolwiek przeprowadził rzeczywistą analizę dokumentów? Czy może polityczna większość po prostu zagłosowała tak, jak oczekiwało kierownictwo partyjne?</p><p>Warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym radny nie może prowadzić działalności ani wykonywać funkcji, które mogłyby rodzić konflikt interesów lub prowadzić do wykorzystywania mandatu dla wpływu na działalność powiatowych jednostek organizacyjnych. Właśnie dlatego zakres kompetencji Pauliny Sochy w TCZ ma dziś kluczowe znaczenie.</p><p>Pismo Wojewody można odczytywać jako bardzo wyraźny sygnał: sprawa nie została zamknięta, a legalność sprawowania mandatu przez Paulinę Sochę nadal pozostaje przedmiotem postępowania wyjaśniającego.</p><p>Czy skończy się to unieważnieniem uchwały Rady Powiatu? Tego dziś jeszcze nie wiadomo. Ale już teraz wiadomo jedno — uchwała przyjęta przez radnych KO i PiS zaczyna wyglądać jak dokument politycznej obrony własnego środowiska, a nie bezstronne stanowisko organu samorządu.</p><p>I właśnie dlatego sprawa ta staje się symbolem coraz głębszego kryzysu wiarygodności władz Powiatu Tomaszowskiego. Tym bardziej, że wygląda na to, że dokonano konkretnego dealu obrona Jodłowskiego, w zamian za obronę Sochy.&nbsp;</p><p>Rada Powiatu ma udzielić informacji w ciągu 7 dni, Jodłowski więc musi zwołać sesję w tym czasie, albo wypić piwo, jakie sam sobie razem z Węgrzynowskim nawarzył.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Moc majowych nowości w kinach Helios]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54997,moc-majowych-nowosci-w-kinach-helios</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54997,moc-majowych-nowosci-w-kinach-helios</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 18:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-moc-majowych-nowosci-w-kinach-helios-1778083919.png</url>
                        <title>Moc majowych nowości w kinach Helios</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54997,moc-majowych-nowosci-w-kinach-helios</link>
                    </image><description>Maj w kinach Helios zapowiada się wyjątkowo intensywnie – widzowie mogą liczyć na głośne premiery, takie jak „Mortal Kombat II”, jak też filmowe hity ostatnich tygodni: między innymi „Diabeł ubiera się u Prady 2” i „Michael”. W repertuarze znajdą się także propozycje dla całej rodziny oraz wydarzenia specjalne w różnorodnym klimacie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">Nadchodzący tydzień przyniesie dawkę porywającej akcji wraz z premierą filmu <strong>„Mortal Kombat II”</strong>. Tym razem stawka jest wyższa niż kiedykolwiek – wojownicy Ziemi muszą zmierzyć się z potężnym Shao Khanem, tyranem z innego wymiaru, który dąży do całkowitego zniszczenia świata. Do znanych bohaterów, takich jak Liu Kang, Sonya Blade, Jax Briggs i Cole Young, dołącza charyzmatyczny Johnny Cage. Razem stają do brutalnego turnieju, w którym liczy się nie tylko siła fizyczna, ale także determinacja i&nbsp;odwaga. Ponadto w dniu premiery – w piątek, 8 maja – we wszystkich kinach sieci odbędzie się <strong>Mini Maraton Mortal Kombat</strong>, dzięki któremu widzowie będą mogli obejrzeć pierwszą i drugą część serii.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">W repertuarze kin Helios nie zabraknie największych hitów ostatnich tygodni, do których należy wyczekiwana kontynuacja <strong>„Diabeł ubiera się u Prady 2”</strong>.<strong>&nbsp;</strong>Dwadzieścia lat po wydarzeniach z&nbsp;pierwszej części widzowie ponownie mogą przenieść się do świata wielkiej mody. Tym razem Miranda Priestly walczy o przyszłość magazynu „Runway”, a na jej drodze staje dawna asystentka Emily, która dziś jest szefową luksusowej marki. Do swoich ról powracają: Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt oraz Stanley Tucci.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">Na wszystkich fanów muzyki będą czekać seanse filmu <strong>„Michael”</strong>. Fabuła ukazuje drogę Michaela Jacksona od najmłodszych lat, kiedy występował w rodzinnym zespole Jackson Five, aż po moment, gdy stał się ikoną światowej popkultury. Widzowie zobaczą kulisy jego kariery oraz relacje z&nbsp;innymi artystami, które wywarły na niego ogromny wpływ. Film nie skupia się tylko na sukcesach scenicznych, lecz także na trudnym konflikcie z&nbsp;ojcem artysty. W tytułową rolę wciela się Jaafar Jackson.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">Wśród propozycji dla widzów w każdym wieku znajdą się projekcje wielkiego polskiego hitu – <strong>„Pucio”</strong>. Ekranizacja popularnych książek ukazuje kilkuletniego chłopca, który razem ze swoją rodziną odkrywa świat. Każdy dzień to nowe przygody – wspólne gotowanie konfitury, malowanie rodzinnego portretu, a nawet… spływ kajakowy i biwak we własnym salonie! W każdym odcinku Pucio udowadnia, że wyobraźnia i kreatywność potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś wyjątkowego. Innym tytułem, który może spodobać się zarówno najmłodszym, jak i ich rodzicom, będzie animacja <strong>„Super Mario Galaxy Film”</strong> – kontynuacja wielkiego kinowego hitu. Po zwycięstwie nad Bowserem i&nbsp;uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem: tym razem musi zmierzyć się z&nbsp;niebezpiecznym duetem Wario i Bowsera Jr. Helios przygotował również seanse specjalne – w niedzielę, 10 maja, do wszystkich kin sieci zawitają <strong>Filmowe Poranki</strong>, a wyświetlonym tytułem będzie popularna bajka „Bob Budowniczy”. Przed projekcjami z&nbsp;cyklu tradycyjnie odbędą się konkursy dla najmłodszych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">Miłośnicy twórczości Billie Eilish powinni zainteresować się najnowszym filmem koncertowym artystki <strong>„Hit Me Hard and Soft: The Tour Live”</strong>, który zawita do kin Helios we wszystkich miastach od piątku do niedzieli, w dniach 8-10 maja. Billie Eilish należy do najbardziej cenionych piosenkarek swojego pokolenia, a jednym z reżyserów filmu jest sam James Cameron.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">Na wielkich ekranach nie zabraknie sportowych emocji za sprawą transmisji meczu <strong>El Clasico</strong> – starcia FC Barcelony i Realu Madryt, które odbędzie się w wybranych kinach w niedzielę, 10 maja. Pojedynek odbędzie się w Barcelonie – gospodarze zmierzają po mistrzostwo Hiszpanii, ale drugi w tabeli Real Madryt do samego końca zamierza utrudniać im zadanie. Z kolei fani japońskiej animacji będą mogli obejrzeć nowość z popularnej serii – <strong>„Odrodzony jako galareta. Film: Łzy Morza Lazurowego”</strong>, która zostanie wyświetlona we wszystkich kinach w dniach 8-10 maja. Tym razem Rimuru i jego towarzysze dostają zaproszenie na prywatną wyspę od Elmesii, cesarzowej wielkiego państwa elfów.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#3B3838;">W poniedziałek, 11 maja do wybranych lokalizacji zawita cykl Kino Konesera z dramatem <strong>„Wolność po włosku”</strong>. To</span> <span style="color:#3B3838;">portret Goliardy Sapienzy – złodziejki, więźniarki, niepokornej ikony wolności, a także jednej z najwybitniejszych współczesnych włoskich pisarek. Sieć kin prezentuje także nowość w&nbsp;swoim repertuarze: seanse Helios Re-Play, w ramach których na wielkie ekrany powrócą kultowe filmy sprzed lat. W środę, 13 maja w ramach projektu w we wszyskich miastach sieci widzowie będą mogli zobaczyć <strong>„Top Gun”</strong> oraz <strong>„Top Gun: Maverick”&nbsp;</strong>– historia pilota marynarki wojennej Pete’a „Mavericka” Mitchella z niezapomnianą kreacją Toma Cruise’a.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54996,ekspert-o-bonie-senioralnym-dobre-rozwiazanie-ale-martwi-mala-liczba-beneficjentow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54996,ekspert-o-bonie-senioralnym-dobre-rozwiazanie-ale-martwi-mala-liczba-beneficjentow</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 09:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-ekspert-o-bonie-senioralnym-dobre-rozwiazanie-ale-martwi-mala-liczba-beneficjentow-1778052379.png</url>
                        <title>Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54996,ekspert-o-bonie-senioralnym-dobre-rozwiazanie-ale-martwi-mala-liczba-beneficjentow</link>
                    </image><description>Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Rada Ministrów</strong> przyjęła we wtorek projekt ustawy o <strong>koordynacji opieki długoterminowej</strong> i osobach starszych. Nowe przepisy wprowadzają m.in. <strong>bon senioralny</strong> – świadczenie niepieniężne, dzięki któremu realizowane będą <strong>usługi opiekuńcze</strong>, takie jak wsparcie w przygotowaniu posiłków, poruszaniu się, utrzymywaniu porządku, korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych, opieka higieniczno-pielęgnacyjna czy pomoc w zapewnianiu kontaktów z otoczeniem.</p><p>Prawo do <strong>bonu senioralnego</strong> będą miały osoby, których średni miesięczny dochód w ostatnich trzech miesiącach nie przekroczył <strong>3410 zł</strong>. <strong>Kryterium dochodowe</strong> będzie podlegać corocznej waloryzacji.</p><p>Dominik Owczarek z <strong>Instytutu Spraw Publicznych</strong> ocenił, że jest to dobre rozwiązanie, choć martwi mała liczba beneficjentów tego wsparcia.</p><p>– <strong>Bon senioralny</strong> jest w zasadzie bliźniaczym programem do <strong>Aktywnego Rodzica</strong>, tylko jest skierowany do innej grupy obywateli. Różnica polega też na tym, że będzie on finansował usługi, czyli pieniądze trafią do placówek opiekuńczych, a nie w gotówce do seniorów czy ich rodzin. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie – powiedział ekspert.</p><p>Wskazał, że w największym stopniu z programu skorzystają <strong>seniorzy w mniejszych miejscowościach</strong>, które nie oferują żadnych usług opiekuńczych. Instrument ten – jak dodał – może być elementem stymulacji <strong>lokalnych usług opiekuńczych</strong>.</p><p>Owczarek zaznaczył, że <strong>bon senioralny</strong> będzie dużym wsparciem dla dzieci opiekujących się swoimi starszymi rodzicami.</p><p>– Te osoby pozostaną na rynku pracy, czyli – mówiąc kolokwialnie – będą budować <strong>PKB</strong>, płacić podatki, a ich rodzicami zajmą się osoby z odpowiednim wykształceniem i przygotowaniem – podkreślił.</p><p>Według eksperta dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie <strong>kryterium dochodowego</strong> uprawniającego do wsparcia.</p><p>– Jeśli senior ma dobrą emeryturę lub rentę, to finansowanie takich usług dodatkowo przez państwo nie jest niezbędne – stwierdził Owczarek.</p><p>W <strong>ocenie skutków regulacji</strong> projektu wskazano, że według danych <strong>GUS</strong> w 2024 r. w Polsce żyło <strong>7 mln 725 tys. osób w wieku 65 plus</strong>. Jak podano, z badania <strong>SHARE</strong> wynika, że około 25 proc. z nich ma niezaspokojone potrzeby w zakresie podstawowych czynności życia codziennego.</p><p>Jak zaznaczyli autorzy projektu, biorąc pod uwagę m.in. przeciętną liczbę osób przypadających na jednego opiekuna w ramach usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania świadczonych na podstawie <strong>ustawy o pomocy społecznej</strong> (od ok. 2,15 do 4 osób), oszacowano, że wsparciem będzie mogło zostać objętych od <strong>12 tys. do 20 tys. osób</strong>.</p><p>– To akurat jest bardzo niepokojące, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z <strong>bonu opiekuńczego</strong> – ocenił Owczarek.</p><p>Zwrócił uwagę, że problemem jest <strong>brak kadr w sektorze usług społecznych</strong>, który będzie musiał zaspokoić coraz większe potrzeby.</p><p>– Średnia wieku opiekunki, bo to kobiety głównie świadczą te usługi, jest bliska wiekowi emerytalnemu. Niestety istnieje obawa, że w tych najmniejszych miejscowościach profesjonalna <strong>usługa opiekuńcza</strong> będzie niedostępna – powiedział Owczarek.</p><p>Przyznał, że obszar związany z <strong>usługami opiekuńczymi</strong> wciąż pozostaje na marginesie polityki państwa.</p><p>– Ten obszar jest dosyć mocno zaniedbany. Z różnych powodów nie jest o nim tak głośno jak na przykład o <strong>służbie zdrowia</strong>. Nie ma tam silnych związków zawodowych, które mocno wyartykułowałyby swoje interesy, mimo tego, że <strong>sektor opieki</strong> będzie się znajdował w największym kryzysie w związku ze <strong>starzeniem się społeczeństwa</strong> i brakami kadrowymi – wskazał ekspert.</p><p>Według projektu realizacja <strong>bonu senioralnego</strong> następować będzie na podstawie umowy zawieranej między <strong>gminą</strong> a seniorem. Umowa będzie określała zakres świadczonego wsparcia. <strong>Bon senioralny</strong> będzie w pierwszej kolejności przeznaczony dla gmin, które nie oferują publicznych usług opiekuńczych lub w których takich usług brakuje w dużym zakresie. Następnie wsparcie trafi do gmin, w których przewiduje się najszybszy wzrost liczby osób starszych.</p><p>Program <strong>Bonu Senioralnego</strong> zostanie określony w drodze rozporządzenia <strong>Rady Ministrów</strong>. Pierwsza edycja programu ma obejmować lata <strong>2026-2028</strong>. Program finansowany będzie z dotacji z <strong>budżetu państwa</strong>. Wydatki na realizację programu zostały określone w wysokości: <strong>100 mln zł w 2026 r.</strong>, <strong>400 mln zł w 2027 r.</strong> oraz <strong>500 mln zł od 2028 r.</strong></p><p>Karolina Kropiwiec (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54995,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-6-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54995,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-6-maja</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 08:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-6-maja-1778050834.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54995,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sroda-6-maja</link>
                    </image><description>Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Historia pisze długim cieniem</h2><p><strong>527 lat temu</strong>, w 1499 roku, w Krakowie zawarto <strong>unię krakowsko-wileńską</strong>. Polska i Litwa zobowiązały się do prowadzenia wspólnej polityki zagranicznej, szczególnie wobec rosnącej w siłę Moskwy. Był to jeden z tych politycznych aktów, które nie brzmią może efektownie jak huk armat, ale potrafią zmieniać układ sił na całe pokolenia.</p><p><strong>225 lat temu</strong>, w 1801 roku, w Wilnie otwarto <strong>Cmentarz Na Rossie</strong> — jedną z najważniejszych polskich nekropolii poza obecnymi granicami kraju. To miejsce pamięci, gdzie historia nie jest zamknięta w podręcznikach, lecz mówi nazwiskami, datami i ciszą nagrobków.</p><p><strong>186 lat temu</strong>, w 1840 roku, w Wielkiej Brytanii pojawił się w sprzedaży pierwszy znaczek pocztowy — <strong>Penny Black</strong>. Mały kawałek papieru, który zmienił sposób komunikacji świata.</p><p><strong>137 lat temu</strong>, w 1889 roku, otwarto <strong>Wystawę Światową w Paryżu</strong>. Jej symbolem stała się <strong>wieża Eiffla</strong>, wówczas najwyższa konstrukcja tego typu na świecie. Dziś trudno sobie wyobrazić Paryż bez tej stalowej wieży, choć początkowo wielu widziało w niej raczej technicznego potwora niż ikonę miasta.</p><h2>Ludzie, którzy zostali w pamięci</h2><p><strong>108 lat temu</strong>, w 1918 roku, w Małkowie koło Chełma urodził się <strong>Stanisław Grzesiuk</strong> — pisarz, pieśniarz, „bard z Czerniakowa”. Człowiek, który potrafił opowiedzieć warszawską ulicę jej własnym językiem. W czasie II wojny światowej był więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych <strong>Dachau</strong> i <strong>Mauthausen-Gusen</strong>.</p><p><strong>105 lat temu</strong>, w 1921 roku, w Kolbuszowej urodził się <strong>Jan Bytnar „Rudy”</strong>, harcmistrz Szarych Szeregów, jeden z symboli pokolenia wojennej młodzieży. Aresztowany przez Niemców, został odbity 26 marca 1943 roku podczas słynnej <strong>akcji pod Arsenałem</strong>. Zmarł w wyniku obrażeń po brutalnych przesłuchaniach gestapo.</p><p><strong>81 lat temu</strong>, w 1945 roku, <strong>1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka</strong> zajęła niemiecką bazę marynarki wojennej w <strong>Wilhelmshaven</strong>. Był to finał bojowego szlaku prowadzącego przez północną Francję, Belgię i Holandię.</p><h2>Od Wodeckiego do Rolling Stonesów</h2><p><strong>76 lat temu</strong>, w 1950 roku, urodził się <strong>Zbigniew Wodecki</strong> — piosenkarz, instrumentalista, kompozytor, artysta absolutnie osobny. Autor i wykonawca utworów, które weszły do polskiej pamięci zbiorowej: <strong>„Zacznij od Bacha”</strong>, <strong>„Chałupy welcome to”</strong>, czy piosenki z polskiej wersji <strong>„Pszczółki Mai”</strong>.</p><p>6 maja to także ważna data w historii muzyki światowej. W 1945 roku urodził się <strong>Bob Seger</strong>, amerykański wokalista i kompozytor. W 1965 roku <strong>Mick Jagger i Keith Richards</strong> mieli wymyślić słynny riff do <strong>„Satisfaction”</strong> — jednego z najbardziej rozpoznawalnych motywów gitarowych w historii rocka.</p><p>W 1972 roku urodził się <strong>Artur Rojek</strong>, lider Myslovitz, twórca Off Festivalu i jedna z najważniejszych postaci polskiej muzyki alternatywnej. Tego samego dnia muzyczne kalendarium przypomina też m.in. sukcesy <strong>Bee Gees</strong>, <strong>Tiny Turner</strong>, <strong>Oasis</strong>, <strong>Geri Halliwell</strong> oraz śmierć <strong>Jacka Zielińskiego</strong>, współtwórcy Skaldów.</p><h2>Senat zajmie się kryptowalutami, Ukrainą i czipowaniem zwierząt</h2><p>O godz. 11 rozpocznie się dwudniowe posiedzenie <strong>Senatu</strong>. Jednym z głównych punktów będzie informacja ministrów dotycząca giełdy <strong>Zondacrypto</strong>. Minister sprawiedliwości <strong>Waldemar Żurek</strong> oraz koordynator służb specjalnych <strong>Tomasz Siemoniak</strong> mają przedstawić senatorom działania organów państwa w sprawie problemów giełdy z płynnością finansową i dostępem do danych.</p><p>Senat zajmie się również ratyfikacją umowy między <strong>Polską a Ukrainą</strong> o współpracy w zwalczaniu przestępczości. Chodzi m.in. o poszukiwanie osób zaginionych, osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, identyfikację osób o nieustalonej tożsamości oraz odnajdywanie przedmiotów pochodzących z przestępstw.</p><p>Na stole senatorów znajdzie się też ustawa o <strong>Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów — KROPiK</strong>. Projekt zakłada utworzenie krajowej bazy zaczipowanych zwierząt i obowiązek czipowania psów oraz kotów mających właścicieli, a także tych przebywających w schroniskach i domach tymczasowych.</p><h2>Bezpieczeństwo, armia i geopolityka na PGE Narodowym</h2><p>W Warszawie rozpocznie się VIII edycja <strong>Defence24 Days</strong> — jednej z najważniejszych konferencji poświęconych bezpieczeństwu i obronności. W wydarzeniu udział wezmą przedstawiciele rządu, wojska, NATO, samorządów, organizacji pozarządowych i eksperci z kraju oraz zagranicy.</p><p>Wśród zapowiadanych uczestników są m.in. <strong>Radosław Sikorski</strong>, <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>, <strong>Krzysztof Gawkowski</strong>, <strong>Marcin Kierwiński</strong>, <strong>Tomasz Siemoniak</strong>, a także przedstawiciele państw bałtyckich, Słowacji, Ukrainy i Unii Europejskiej.</p><h2>Matura z języka obcego</h2><p>Rano maturzyści przystąpią do obowiązkowego pisemnego egzaminu z <strong>języka obcego na poziomie podstawowym</strong>. Do wyboru są m.in. angielski, niemiecki, rosyjski, hiszpański, francuski, włoski i ukraiński.</p><p>Egzamin z języka obcego jest jednym z trzech obowiązkowych egzaminów pisemnych, obok <strong>języka polskiego</strong> i <strong>matematyki</strong>. Maturzyści muszą też przystąpić do jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym oraz do egzaminów ustnych z języka polskiego i języka obcego.</p><h2>Pogrzeb Andrzeja Olechowskiego</h2><p>W warszawskim Wilanowie odbędą się uroczystości pogrzebowe <strong>Andrzeja Olechowskiego</strong> — byłego ministra finansów i spraw zagranicznych, współzałożyciela Platformy Obywatelskiej.</p><p>Msza pogrzebowa zostanie odprawiona o godz. 14 w kościele św. Anny w Wilanowie. Rodzina poprosiła, aby zamiast kwiatów wspierać <strong>Fundację Kapucyńską</strong>.</p><p>Olechowski był jednym z tzw. <strong>„trzech tenorów” Platformy Obywatelskiej</strong>, obok Macieja Płażyńskiego i Donalda Tuska. Kandydował także w wyborach prezydenckich w 2000 i 2010 roku.</p><h2>Wyrok w sprawie śmierci 8-letniego Kamila</h2><p>Sąd Okręgowy w Częstochowie ma wydać wyrok w sprawie znęcania się nad dziećmi w rodzinie Magdaleny i Dawida B. oraz doprowadzenia do śmierci <strong>8-letniego Kamila z Częstochowy</strong>.</p><p>To jedna z tych spraw, po których długo milkną nawet najtwardsze głosy. Według ustaleń śledczych chłopiec był bity, polewany wrzątkiem i rzucony na rozgrzany piec. Zmarł 8 maja 2023 roku po 35 dniach walki o życie.</p><p>Dawid B. został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, popełnione w warunkach recydywy. Matce dziecka zarzucono udzielenie pomocy w popełnieniu zabójstwa oraz brak reakcji chroniących dzieci. Na ławie oskarżonych zasiedli również krewni mieszkający z rodziną.</p><h2>RPP zdecyduje o stopach procentowych</h2><p>Kończy się dwudniowe posiedzenie <strong>Rady Polityki Pieniężnej</strong>. Według ekonomistów, z którymi rozmawiała PAP, Rada najprawdopodobniej nie zmieni stóp procentowych. Główna stopa referencyjna NBP ma pozostać na poziomie <strong>3,75 proc.</strong></p><h2>Nawrocki na Litwie. Ćwiczenia przy granicy</h2><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> złoży wizytę roboczą na Litwie. Wraz z prezydentem Litwy <strong>Gitanasem Nausedą</strong> będzie obserwował manewry wojskowe <strong>„Brave Griffin 26–II”</strong> w pobliżu polskiej granicy i niedaleko Obwodu Królewieckiego.</p><p>Ćwiczenia trwają od 30 kwietnia do 7 maja. Ich celem jest przygotowanie wojsk do działań obronnych we współpracy z sojusznikami z NATO. Biorą w nich udział m.in. żołnierze ze Stanów Zjednoczonych i Portugalii. Prezydent ma spotkać się także z polskimi żołnierzami <strong>17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej</strong>.</p><h2>Polska sztuka w Wenecji</h2><p>O godz. 16.30 odbędzie się inauguracja <strong>Pawilonu Polskiego na 61. Biennale Sztuki w Wenecji</strong>. Zaprezentowana zostanie wystawa <strong>„Języki z wody”</strong>. W wydarzeniu wezmą udział ministra kultury <strong>Marta Cienkowska</strong> oraz dyrektorka Zachęty <strong>Agnieszka Pindera</strong>.</p><p>Hasłem tegorocznego Biennale jest <strong>„In Minor Keys / W tonacji molowej”</strong>. To temat brzmiący jak muzyczny zapis niepokoju współczesności — pytanie o wspólnotę, podmiotowość i miejsce człowieka w świecie pękniętym przez wojny, kryzysy i polityczne napięcia.</p><p>Kontrowersje budzi zapowiadany powrót <strong>Pawilonu Rosji</strong>, nieobecnego po agresji na Ukrainę podczas dwóch poprzednich edycji. Protest przeciw udziałowi Rosji podpisali przedstawiciele 22 państw. Sprzeciw wywołuje także obecność Izraela. Jury poinformowało, że nie będzie brało pod uwagę państw, których przywódcy są oskarżeni przez <strong>Międzynarodowy Trybunał Karny</strong> o zbrodnie przeciwko ludzkości.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Choroba nie jest równa dla wszystkich]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54994,choroba-nie-jest-rowna-dla-wszystkich</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54994,choroba-nie-jest-rowna-dla-wszystkich</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 22:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-choroba-nie-jest-rowna-dla-wszystkich-1778012337.png</url>
                        <title>Choroba nie jest równa dla wszystkich</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54994,choroba-nie-jest-rowna-dla-wszystkich</link>
                    </image><description>Właśnie zobaczyłam zdjęcie chorej osoby poselskiej. I nie wiem, dlaczego – a może właśnie wiem – nie wzbudziło ono we mnie współczucia. Zamiast empatii pojawiło się coś zupełnie innego: pamięć. Pamięć o chorobie moich najbliższych, o bezradności, o systemie, który dla jednych jest drzwiami szeroko otwartymi, a dla innych – zamkniętym korytarzem bez końca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pamiętam mojego ojca. Jego choroba była trudna, nietypowa, wymagająca specjalistycznych badań. Była klinika w Krakowie – jedna z niewielu, która mogła pomóc. Ale pomoc miała swoją cenę. Nie tylko finansową. Podróż, pobyt, opieka – dla osoby na wózku to nie jest zwykła wyprawa. To logistyczna operacja wymagająca co najmniej dwóch osób. Nie dałam rady. Zostałam. Przy łóżku. Z igłą, z lekami, z bólem, którego nie da się opisać.</p><p>Oddawałam krew. Podawałam środki przeciwbólowe. Patrzyłam, jak ktoś bliski gaśnie – nie dlatego, że nie było wiedzy medycznej, ale dlatego, że nie było dostępu.</p><p>Dziś mam pod opieką trzy osoby chore. I kiedy patrzę na zdjęcie posła w garniturze, który – jak się okazuje – choruje, ale jednocześnie ma czas i przestrzeń, by tę chorobę pokazywać publicznie, zaczynam zadawać pytania. Nie o jego zdrowie. O coś znacznie poważniejszego.</p><p>O sprawiedliwość.</p><p>Etycy od lat podkreślają, że <strong>publiczne eksponowanie własnego cierpienia przez osoby sprawujące władzę niesie ryzyko instrumentalizacji emocji społecznych</strong>. Jak zauważa prof. Magdalena Środa, „cierpienie w przestrzeni publicznej wymaga szczególnej odpowiedzialności, bo łatwo staje się narzędziem wpływu, a nie autentycznym doświadczeniem”. Z kolei prof. Jacek Hołówka zwraca uwagę, że „moralność życia publicznego opiera się na równości – jeśli ktoś korzysta z przywilejów niedostępnych dla innych, nie powinien budować swojego wizerunku na wspólnocie doświadczenia, której realnie nie dzieli”.</p><p>I tu dochodzimy do sedna.</p><p>Bo czym jest choroba posła w państwie, w którym parlamentarzysta zarabia kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, ma dostęp do prywatnych konsultacji, szybkiej diagnostyki, najlepszych specjalistów? Czym jest jego cierpienie wobec emeryta, który po czterdziestu latach pracy otrzymuje świadczenie ledwo przekraczające minimum egzystencji i miesiącami czeka na wizytę u specjalisty?</p><p>To nie jest ten sam świat.</p><p>To nie jest ta sama choroba.</p><p>To nie jest ta sama Polska.</p><p>Dlatego zadam publicznie jedno, bardzo proste pytanie do chorego, który pozuje do zdjęcia w eleganckim garniturze:</p><p><strong>Jakie da Pan gwarancje zwykłemu Kowalskiemu, że za pięć lat będzie mógł leczyć się w powiatowym szpitalu za składki, które całe życie odprowadzał?</strong></p><p>Nie w klinice w Warszawie. Nie w prywatnym gabinecie. W zwykłym, powiatowym szpitalu.</p><p>Czy zagwarantuje Pan dostęp do lekarza bez miesięcy oczekiwania? Czy zapewni Pan transport dla osób niesamodzielnych? Czy sprawi Pan, że ktoś taki jak ja nie będzie musiał wybierać między opieką nad bliskim a próbą ratowania jego życia setki kilometrów dalej?</p><p>Bo dziś ten wybór istnieje. I jest dramatyczny.</p><p>Nie oczekuję współczucia. Oczekuję odpowiedzialności.</p><p>Proszę więc nie pokazywać choroby jako elementu politycznego wizerunku. Proszę pokazać rozwiązania.</p><p>Bo choroba w Polsce nie jest równa dla wszystkich. I dopóki tak będzie, dopóty takie zdjęcia nie będą budziły empatii.</p><p>Będą budziły gniew.&nbsp;</p><p style="text-align:right;">Imię i nazwisko do wiadomości redakcji</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zderzenie z dzikami dwóch BMW. Niebezpieczne miejsce znów daje o sobie znać]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54993,zderzenie-z-dzikami-dwoch-bmw-niebezpieczne-miejsce-znow-daje-o-sobie-znac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54993,zderzenie-z-dzikami-dwoch-bmw-niebezpieczne-miejsce-znow-daje-o-sobie-znac</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 21:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zderzenie-z-dzikami-dwoch-bmw-niebezpieczne-miejsce-znow-daje-o-sobie-znac-1778009573.png</url>
                        <title>Zderzenie z dzikami dwóch BMW. Niebezpieczne miejsce znów daje o sobie znać</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54993,zderzenie-z-dzikami-dwoch-bmw-niebezpieczne-miejsce-znow-daje-o-sobie-znac</link>
                    </image><description>To miał być zwykły wieczorny przejazd. Zamiast tego – kolejny groźny wypadek w miejscu, o którym kierowcy powinni już wiedzieć wszystko. Wczoraj około godziny 20:30 strażacy z OSP Nagórzyce zostali wezwani do zdarzenia drogowego z udziałem dzikich zwierząt.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>Najpierw dziki, potem zderzenie</strong></h3><p>Jak wynika z informacji przekazanych przez strażaków, pierwszy samochód – BMW – uderzył w stado dzików, które wtargnęły na jezdnię. Kierowca zaczął gwałtownie hamować.</p><p>Sekundy później doszło do kolejnego uderzenia.</p><p>Drugie BMW, jadące bezpośrednio za nim, nie zdążyło wyhamować i wjechało w tył pierwszego pojazdu. Klasyczny scenariusz – nagła przeszkoda, brak odstępu i reakcja spóźniona o ułamek chwili.</p><h3><strong>To nie pierwszy raz</strong></h3><p>Problem w tym, że to nie jest odosobniony przypadek. Ten odcinek drogi – miejski, ale położony w bezpośrednim sąsiedztwie lasu – od dawna należy do najbardziej zdradliwych w okolicy.</p><p>Dziki, sarny, lisy – dla nich to naturalny korytarz migracyjny. Dla kierowców – pułapka, w której rutyna często wygrywa ze zdrowym rozsądkiem.</p><p>Mieszkańcy mówią wprost: takich zdarzeń było tu już wiele. A mimo to wielu kierowców nadal jedzie tak, jakby zagrożenia nie było.</p><h3><strong>Uwaga na las, nie tylko na znaki</strong></h3><p>Znaki ostrzegawcze to jedno. Rzeczywistość – drugie.</p><p>Wieczór, ograniczona widoczność, droga przecinająca teren leśny. W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do sytuacji, której nie da się już cofnąć.</p><p>Ten wypadek to kolejny sygnał ostrzegawczy. Nie pierwszy i – jeśli nic się nie zmieni – zapewne nie ostatni.</p><h3><strong>Sekundy, które decydują</strong></h3><p>W takich miejscach nie wystarczy „jechać zgodnie z przepisami”. Trzeba myśleć krok dalej:<br>zwolnić, zwiększyć odstęp, być gotowym na nagłe hamowanie.</p><p>Bo dzik nie patrzy na prędkościomierz. A droga przy lesie rządzi się swoimi prawami.</p><p>I właśnie o tym w Nagórzycach przypomniano wczoraj bardzo boleśnie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Staże dla osób 55+ w Tomaszowie. Urząd pracy rusza z naborem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54992,staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54992,staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 20:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem-1778006344.png</url>
                        <title>Staże dla osób 55+ w Tomaszowie. Urząd pracy rusza z naborem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54992,staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem</link>
                    </image><description>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął nabór na staże skierowane do osób powyżej 55. roku życia. To propozycja zarówno dla osób bezrobotnych, które chcą wrócić na rynek pracy, jak i dla pracodawców poszukujących doświadczonych i zmotywowanych pracowników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Program zakłada organizację <strong>11 miejsc stażowych</strong>, a każdy z nich potrwa <strong>4 miesiące</strong>. Co istotne, po zakończeniu stażu pracodawca zobowiązany jest do zatrudnienia uczestnika na co najmniej <strong>3 miesiące</strong>, co znacząco zwiększa realne szanse na powrót do aktywności zawodowej.</p><h3><strong>Wsparcie finansowe i konkretne warunki</strong></h3><p>Osoby biorące udział w stażu mogą liczyć na miesięczne <strong>stypendium w wysokości 2854,30 zł</strong> (stawka obowiązująca od 1 czerwca). To istotne wsparcie, które pozwala skupić się na zdobywaniu nowych kompetencji i odnalezieniu się w środowisku pracy.</p><p>Program skierowany jest do osób bezrobotnych w wieku 55+, czyli grupy, która często napotyka największe trudności na rynku pracy. Inicjatywa ma na celu aktywizację zawodową oraz przełamywanie barier związanych z wiekiem.</p><h3><strong>Szansa dla pracodawców</strong></h3><p>Z oferty mogą skorzystać także przedsiębiorcy. Urząd pracy zachęca do tworzenia miejsc stażowych, podkreślając, że to okazja do pozyskania pracownika, który wnosi doświadczenie, stabilność i zaangażowanie.</p><p>Jak wskazują organizatorzy, program pozwala:<br>– pozyskać zmotywowaną osobę do pracy,<br>– wzmocnić zespół,<br>– aktywnie włączyć się w działania wspierające lokalny rynek pracy.</p><h3><strong>Termin i formalności</strong></h3><p>Nabór wniosków trwa <strong>od 6 do 15 maja</strong>. Dokumenty można składać w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tomaszowie Mazowieckim. Szczegółowe informacje dostępne są bezpośrednio w urzędzie – pokój 220 lub telefonicznie.</p><h3><strong>Aktywność zamiast wykluczenia</strong></h3><p>Program stażowy wpisuje się w szersze działania wspierające osoby starsze na rynku pracy. W dobie zmian demograficznych i starzejącego się społeczeństwa takie inicjatywy przestają być dodatkiem – stają się koniecznością.</p><p>Bo doświadczenie nie powinno być przeszkodą. Powinno być atutem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Udany start lekkoatletów Lechii Tomaszów Mazowiecki. Medale i obiecujące otwarcie sezonu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54991,udany-start-lekkoatletow-lechii-tomaszow-mazowiecki-medale-i-obiecujace-otwarcie-sezonu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54991,udany-start-lekkoatletow-lechii-tomaszow-mazowiecki-medale-i-obiecujace-otwarcie-sezonu</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 20:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-udany-start-lekkoatletow-lechii-tomaszow-mazowiecki-medale-i-obiecujace-otwarcie-sezonu-1778005330.jpg</url>
                        <title>Udany start lekkoatletów Lechii Tomaszów Mazowiecki. Medale i obiecujące otwarcie sezonu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54991,udany-start-lekkoatletow-lechii-tomaszow-mazowiecki-medale-i-obiecujace-otwarcie-sezonu</link>
                    </image><description>Zawodnicy Klubu Lekkoatletycznego Lechia Tomaszów Mazowiecki rozpoczęli letni sezon od mocnego akcentu podczas mitingu otwarcia stadionu w Koluszkach. Były medale, wysokie miejsca i cenne debiuty, które dobrze rokują na kolejne tygodnie rywalizacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Mocne wejście w letni sezon</h2><p>Reprezentanci Klubu Lekkoatletycznego Lechia Tomaszów Mazowiecki z udanym skutkiem zainaugurowali letni sezon lekkoatletyczny. Podczas mitingu otwarcia stadionu w Koluszkach tomaszowska ekipa, mimo <strong>okrojonego składu</strong>, pokazała sportowy charakter i skuteczność w rywalizacji z zawodnikami z innych ośrodków.</p><p>Pierwszy start w sezonie zawsze jest ważnym sprawdzianem formy po okresie przygotowawczym. W tym przypadku wynik sportowy poszedł w parze z konkretnymi osiągnięciami. Do Tomaszowa Mazowieckiego trafiły pierwsze medale, a część zawodników zanotowała wartościowe występy, które mogą być dobrym prognostykiem przed kolejnymi zawodami.</p><h2>Medale i czołowe miejsca</h2><p>Najlepsze wyniki tomaszowskich lekkoatletów przełożyły się na miejsca na podium. <strong>Julia Muchlada</strong> zajęła 2. miejsce w biegu na 100 metrów w kategorii U18, a ponadto była 4. w skoku w dal w rywalizacji open. <strong>Alicja Witko</strong> wywalczyła 3. miejsce na 100 metrów w kategorii U18, potwierdzając, że sprinty są mocną stroną młodej grupy z Tomaszowa.</p><p>Na najwyższym stopniu podium stanął <strong>Dawid Mikuła</strong>, który zwyciężył w biegu na 1000 metrów w kategorii open. To rezultat szczególnie cenny, bo pokazuje, że tomaszowski klub potrafi skutecznie rywalizować także w konkurencjach średniodystansowych.</p><p>Poza medalistami na uwagę zasługują także kolejne występy zawodników Lechii. <strong>Julia Dzwonkowska</strong> zajęła 12. miejsce w skoku w dal, notując jednocześnie debiut w stawce open. <strong>Maja Czajka</strong> była 7. w skoku w dal i 13. na 100 metrów. <strong>Amelia Węglarska</strong>, również w debiucie w kategorii open, uplasowała się na 16. miejscu na dystansie 600 metrów.</p><h2>Wyniki ważne także z lokalnej perspektywy</h2><p>Dla lokalnego środowiska sportowego takie otwarcie sezonu ma znaczenie większe niż same miejsca w tabelach. To sygnał, że szkolenie prowadzone w Tomaszowie Mazowieckim przynosi efekty, a młodzi zawodnicy są gotowi do rywalizacji na coraz wyższym poziomie. Szczególnie istotne są tutaj zarówno medale, jak i <strong>wartościowe debiuty</strong>, które budują doświadczenie potrzebne w dalszej części sezonu.</p><p>Warto też podkreślić, że dobre wyniki padły mimo niepełnej obsady zespołu. To pokazuje szerokość potencjału klubu oraz fakt, że nawet w trudniejszych kadrowo warunkach możliwe jest osiąganie solidnych rezultatów. W przypadku sportu młodzieżowego i juniorskiego regularność startów oraz spokojne budowanie formy często okazują się równie ważne jak pojedynczy sukces.</p><h2>To dopiero początek</h2><p>Początek sezonu letniego w wykonaniu lekkoatletów Lechii Tomaszów Mazowiecki można uznać za bardzo obiecujący. Pierwsze podium, zwycięstwo w biegu na 1000 metrów, miejsca w czołówce i udane wejścia do rywalizacji open tworzą obraz drużyny, która ma ambicje i sportowe argumenty, by w kolejnych tygodniach walczyć o następne dobre wyniki.</p><p>Dla kibiców z Tomaszowa Mazowieckiego to dobra wiadomość. Lekkoatletyka pozostaje jedną z dyscyplin, w których lokalni zawodnicy potrafią regularnie zaznaczać swoją obecność. Jeśli inauguracja jest zapowiedzią dalszego przebiegu sezonu, to przed klubem i jego reprezentantami mogą być jeszcze bardzo udane miesiące.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Szymanówek: między zaniedbaniem a inwestycją]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54984,szymanowek-miedzy-zaniedbaniem-a-inwestycja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54984,szymanowek-miedzy-zaniedbaniem-a-inwestycja</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 19:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-szymanowek-miedzy-zaniedbaniem-a-inwestycja-1777993870.png</url>
                        <title>Szymanówek: między zaniedbaniem a inwestycją</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54984,szymanowek-miedzy-zaniedbaniem-a-inwestycja</link>
                    </image><description>Szymanówek od lat funkcjonuje w świadomości wielu tomaszowian jako obszar zielony, położony w rekreacyjnej części miasta. Tyle że między sentymentem a stanem faktycznym zieje dziś coraz większa przepaść. Teren, który mógłby być wizytówką miejskiej przestrzeni wypoczynkowej, w wielu miejscach przypomina raczej zapomniane zaplecze miasta: zaniedbane, nieuporządkowane, wykorzystywane miejscami jako dzikie wysypisko śmieci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W tym kontekście pytanie o przyszłość Szymanówka nie powinno zaczynać się od hasła: „czy budować?”, ale raczej: <i>„jak długo miasto może pozwalać sobie na utrzymywanie tak cennego obszaru w stanie półdzikiego chaosu</i>?”. Zwłaszcza że teren nie leży na peryferiach bez znaczenia, ale w sąsiedztwie strefy rekreacyjnej oraz zabudowy mieszkaniowej.</p><h2><strong>Interpelacja radnego i polityczny cień sprawy</strong></h2><p>Radny Piotr Kucharski skierował interpelację dotyczącą <strong>rzekomych niespójności w planach inwestycyjnych dla Szymanówka</strong>. W piśmie wskazał m.in. na dokumentację, która – według niego – ma wykazywać zamiar usunięcia blisko 2000 drzew pod budowę osiedla mieszkaniowego dla około 4000 mieszkańców. W tym samym dokumencie radny pytał także, czy <strong>miasto planuje budowę osiedla ze środków gminy</strong>, czy też przygotowuje teren dla dewelopera.</p><p>Tyle że już sama konstrukcja tych pytań pokazuje pewien problem. <strong>Interpelacja nie tyle porządkuje temat, ile od początku ustawia go w atmosferze podejrzeń</strong>. Pojawia się sugestia kolizji między wcześniejszymi deklaracjami dotyczącymi kompleksu termalnego a dokumentami analizującymi możliwość zabudowy mieszkaniowej. Tymczasem analiza możliwości zagospodarowania terenu nie jest jeszcze decyzją inwestycyjną. Nie jest także automatycznie zapowiedzią wycinki, sprzedaży ani wejścia dewelopera z koparkami.</p><p>W samorządzie takie <strong>dokumenty są często punktem wyjścia do oceny wartości nieruchomości</strong>, możliwości jej uporządkowania, przygotowania do sprzedaży albo do dalszych decyzji planistycznych. Można oczywiście pytać o transparentność procesu, ale warto oddzielić pytania od insynuacji. W przeciwnym razie mieszkańcy zamiast rzetelnej debaty dostają polityczny dym, przez który coraz trudniej zobaczyć realny problem.</p><h2><strong>Odpowiedź miasta: działania wynikają z wcześniejszych planów</strong></h2><p>Z odpowiedzi prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego wynika, że działania dotyczące terenu nie są nagłym zwrotem, lecz kontynuacją wcześniejszych założeń. Miasto wskazuje, że przedmiotowe <strong>działki już od 2004 roku były ujęte w prognozie dochodów majątkowych</strong> na lata 2026–2028. Oznacza to, że ich potencjalne zbycie lub przygotowanie do zagospodarowania nie pojawiło się wczoraj, pod wpływem chwilowej decyzji, lecz funkcjonowało w miejskich dokumentach od lat.</p><p>Władze miasta podkreślają również, że <strong>uzyskanie warunków zabudowy zwiększa wartość nieruchomości</strong> przeznaczonej do sprzedaży. To standardowa praktyka samorządowa. Zaniechanie takich działań mogłoby – jak wskazano w odpowiedzi – sztucznie obniżyć wartość terenu, a w konsekwencji doprowadzić do szkody finansowej po stronie gminy.</p><p>W tym miejscu trzeba powiedzieć jasno: <strong>miasto ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dbać o wartość swojego majątku</strong>. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym osoby uczestniczące w zarządzaniu mieniem komunalnym mają obowiązek zachowania szczególnej staranności przy wykonywaniu zarządu zgodnie z przeznaczeniem tego mienia i jego ochrony.&nbsp;</p><h2><strong>Sąsiedztwo domów jednorodzinnych ma znaczenie</strong></h2><p>W dyskusji o Szymanówku umyka jeszcze jeden istotny element: bezpośrednie sąsiedztwo istniejącego osiedla domów jednorodzinnych. To nie jest detal urbanistyczny, lecz jedna z najważniejszych okoliczności przy ocenie możliwego przeznaczenia terenu.</p><p>Jeżeli w otoczeniu znajdują się już <strong>funkcje mieszkaniowe,</strong> to zabudowa mieszkaniowa na sąsiednim obszarze nie musi być traktowana jako ciało obce. Przeciwnie – może wynikać z logicznej kontynuacji istniejącej struktury miasta. W planowaniu przestrzennym znaczenie ma przecież nie tylko ochrona zieleni, ale również <strong>zasada ładu przestrzennego</strong>, dobrego sąsiedztwa i racjonalnego uzupełniania zabudowy.</p><p>W przypadku decyzji o warunkach zabudowy przepisy wymagają m.in., aby co najmniej jedna działka sąsiednia dostępna z tej samej drogi publicznej była zabudowana w sposób pozwalający określić wymagania dla nowej zabudowy. To właśnie potocznie nazywa się zasadą dobrego sąsiedztwa.&nbsp;</p><p>Dlatego sam fakt rozważania funkcji mieszkaniowej w tym miejscu nie powinien być przedstawiany jako urbanistyczny skandal. Oczywiście, czym innym jest kameralna zabudowa dopasowana do otoczenia, a czym innym masowe osiedle bez poszanowania zieleni, komunikacji i charakteru miejsca. Ale to są pytania o skalę, standard i warunki zabudowy – nie o samą dopuszczalność rozmowy o mieszkaniach.</p><h2><strong>Zieleń nie może być zasłoną dla zaniedbania</strong></h2><p>Jeżeli miasto chce zachować rekreacyjny charakter <strong>Szymanówka,</strong> powinno jasno powiedzieć, ile będzie kosztowało jej uporządkowanie, utrzymanie, wyposażenie w infrastrukturę i stała ochrona przed dalszą degradacją. Jeżeli natomiast rozważa sprzedaż lub zabudowę części terenu, powinno uczciwie przedstawić mieszkańcom granice takiego procesu: co może zostać zabudowane, co ma pozostać zielone, jak zostanie rozwiązana komunikacja i czy inwestycja będzie spójna z sąsiedztwem domów jednorodzinnych.</p><p>Najgorszym rozwiązaniem jest trwanie w obecnym stanie – <strong>niby teren rekreacyjny, ale bez standardu rekreacji</strong>; niby zieleń, ale zaniedbana; niby majątek publiczny, ale niewykorzystany.</p><h2><strong>Sprzedaż? Tylko w procedurze</strong></h2><p>Jeśli miasto zdecyduje się na sprzedaż nieruchomości, nie może zrobić tego dowolnie. Ustawa o gospodarce nieruchomościami przewiduje zasadę, że nieruchomości publiczne są sprzedawane lub oddawane w użytkowanie wieczyste w drodze przetargu, z wyjątkami określonymi w ustawie.&nbsp;</p><p>W odpowiedzi prezydenta wskazano, że<strong> ewentualna sprzedaż wymagałaby decyzji zgodnej z wolą rady,</strong> a tego typu nieruchomości zbywa się w drodze przetargu ustnego nieograniczonego.</p><p>To ważne, bo ton publicznej dyskusji bywa taki, jakby decyzje już zapadły za zamkniętymi drzwiami. Z dostępnych dokumentów wynika jednak raczej etap przygotowawczy: analiza możliwości, karta informacyjna przedsięwzięcia, rozpoznanie potencjału terenu i przygotowanie nieruchomości do ewentualnych dalszych decyzji.</p><h2><strong>Potrzebna debata, ale bez straszenia</strong></h2><p>Szymanówek zasługuje na poważną rozmowę. Nie na polityczne skróty, nie na emocjonalne hasła i nie na budowanie atmosfery, w której każda analiza staje się dowodem spisku. Radny ma prawo pytać, ale mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że pytania będą prowadziły do wyjaśnienia sprawy, a nie do jej zaciemnienia.</p><p>Miasto z kolei powinno pokazać pełną mapę zamierzeń: które działki są objęte analizą, jaki wariant zagospodarowania jest realnie brany pod uwagę, jak zostanie potraktowana zieleń, co z obecnym problemem śmieci i czy ewentualna zabudowa będzie dopasowana do sąsiedztwa istniejących domów jednorodzinnych.</p><p>Bo prawdziwy spór nie dotyczy tego, czy Szymanówek ma zostać „zielony” albo „sprzedany”. Prawdziwe pytanie brzmi: czy Tomaszów potrafi zarządzać takimi miejscami mądrze – tak, by nie tracić ani przestrzeni, ani pieniędzy, ani zaufania mieszkańców.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ciepło zamiast starych pieców. Przy Piłsudskiego 22 szykują ważną modernizację]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54982,cieplo-zamiast-starych-piecow-przy-pilsudskiego-22-szykuja-wazna-modernizacje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54982,cieplo-zamiast-starych-piecow-przy-pilsudskiego-22-szykuja-wazna-modernizacje</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 16:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-cieplo-zamiast-starych-piecow-przy-pilsudskiego-22-szykuja-wazna-modernizacje-1777990872.jpg</url>
                        <title>Ciepło zamiast starych pieców. Przy Piłsudskiego 22 szykują ważną modernizację</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54982,cieplo-zamiast-starych-piecow-przy-pilsudskiego-22-szykuja-wazna-modernizacje</link>
                    </image><description>W budynkach wielorodzinnych przy ul. Piłsudskiego 22 w Tomaszowie Mazowieckim planowany jest kolejny krok w stronę bardziej komfortowych i bezpiecznych warunków mieszkaniowych. Tomaszowskie TBS Sp. z o.o. wyłoniło wykonawcę, który przygotuje dokumentację projektowo-kosztorysową dla dużego zadania instalacyjnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Prace projektowe wykona <strong>Zakład Usług Ciepłowniczych Jarosław Gruchała z Łodzi</strong>. Koszt dokumentacji wyniesie <strong>ponad 98 tys. zł</strong>.</p><h2><strong>Koniec z piecami na paliwo stałe</strong></h2><p>Najważniejszym elementem przygotowywanego projektu będzie opracowanie likwidacji dotychczasowych źródeł ogrzewania, czyli <strong>15 pieców i kotłów na paliwo stałe</strong> oraz istniejących podgrzewaczy ciepłej wody użytkowej.</p><p>W ich miejsce zaprojektowany zostanie <strong>dwufunkcyjny węzeł cieplny</strong>, który ma obsługiwać zarówno centralne ogrzewanie, jak i ciepłą wodę użytkową. Dokumentacja obejmie również rozprowadzenie instalacji do wszystkich lokali, w tym montaż grzejników.</p><h2><strong>Nie tylko ogrzewanie</strong></h2><p>Zakres zadania jest szerszy niż sama wymiana źródła ciepła. Projektanci przygotują także dokumentację wymiany pionów i poziomów instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz przyłączy wod-kan w istniejącym śladzie.</p><p>Istotnym elementem będzie również dostosowanie przewodów kominowych tak, aby zapewnić prawidłową wentylację kuchni i łazienek, zgodną z obowiązującymi przepisami.</p><h2><strong>Najpierw projekt, później roboty</strong></h2><p>Dokumentacja, która powstanie na zlecenie Tomaszowskiego TBS, będzie podstawą do kolejnego etapu, czyli wykonania właściwych robót budowlano-instalacyjnych.</p><p>Dla mieszkańców oznacza to zapowiedź zmian, które – choć na razie istnieją jeszcze na papierze – mogą w przyszłości przełożyć się na większy komfort, bezpieczeństwo i odejście od przestarzałych, uciążliwych źródeł ogrzewania.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak wybrać futon w Łodzi — przewodnik po rozmiarach i materiałach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54981,jak-wybrac-futon-w-lodzi-przewodnik-po-rozmiarach-i-materialach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54981,jak-wybrac-futon-w-lodzi-przewodnik-po-rozmiarach-i-materialach</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 16:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-jak-wybrac-futon-w-lodzi-przewodnik-po-rozmiarach-i-materialach-1777990174.jpg</url>
                        <title>Jak wybrać futon w Łodzi — przewodnik po rozmiarach i materiałach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54981,jak-wybrac-futon-w-lodzi-przewodnik-po-rozmiarach-i-materialach</link>
                    </image><description>Wybór idealnego futonu w Łodzi to decyzja, która wymaga przemyślenia wielu czynników – od materiału, przez rozmiar, aż po twardość i kwestie konserwacji. Jako osoba, która od lat testuje i używa futonów w warunkach miejskich, mogę śmiało powiedzieć, że szczegółowa analiza potrzeb to podstawa. Czy futon ma służyć do codziennego spania, czy jako łóżko dla gości? Jakie są Twoje preferencje dotyczące twardości i ewentualne alergie? A może masz specyficzne wymagania związane z bólem kręgosłupa? W tym przewodniku krok po kroku pokażę Ci, jak sam wybieram futon, uwzględniając moje doświadczenia z różnymi konfiguracjami wypełnień i lokalne warunki, takie jak wilgotność w Łodzi. Moim celem jest pomóc Ci podjąć świadomą decyzję, która zapewni Ci komfort i zdrowie na lata.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jak wybrać materiał futonu w Łodzi? Moje sprawdzone porady.</h2><p>Kiedy staję przed wyborem futonu, zawsze zaczynam od głębokiej analizy moich potrzeb. Zastanawiam się, czy będę na nim spać codziennie, czy może będzie to jedynie łóżko dla gości. Moja waga i preferowana twardość to kluczowe kwestie, a także ewentualne alergie. Nie mogę zapomnieć o konserwacji i warunkach panujących w moim łódzkim mieszkaniu. W Łodzi, gdzie wilgotność potrafi być kapryśna, zwracam szczególną uwagę na przepuszczalność powietrza i higroskopijność materiału. Dla mnie dobrze wentylowane futony to podstawa – minimalizują ryzyko pleśni i nieprzyjemnych zapachów. Kolejnym krokiem jest sprawdzenie pokrowca. Zdejmowany, łatwy do prania pokrowiec z poliestrową membraną lub naturalną tkaniną to dla mnie must-have, bo wiem, że przedłuży żywotność futonu i ułatwi utrzymanie czystości. Zawsze szukam też certyfikatów dotyczących emisji lotnych związków organicznych i trwałości. To pomaga mi uniknąć podrażnień i daje pewność, że produkt posłuży mi dłużej.</p><h3>Naturalne wypełnienia futonów w Łodzi — moje doświadczenie.</h3><p>Z mojego doświadczenia wiem, że wybór naturalnych wypełnień w futonach to decyzja o komforcie i zdrowiu. Poniżej przedstawiam, co sam biorę pod uwagę i dlaczego:</p><ul><li><strong>Bawełna i mieszanki bawełniane:</strong> Dla mnie to synonim dobrej przepuszczalności powietrza i naturalnej miękkości. Pamiętam jednak, że wymaga regularnego przewietrzania (co 2-4 tygodnie) i odparowywania, a z czasem może stracić sprężystość. Idealna, gdy preferuję miękkie podłoże.</li><li><strong>Wełna:</strong> Cenię ją za wysoką termoizolację i naturalną odporność na zapachy oraz część drobnoustrojów. To idealny wybór, gdy potrzebuję regulacji temperatury, ale muszę uważać, jeśli mam silne alergie na włos zwierzęcy.</li><li><strong>Włókno kokosowe (kokos):</strong> Jeśli szukam sztywniejszego wypełnienia, które poprawi wentylację i stabilność materaca, kokos jest strzałem w dziesiątkę. Często widzę go w mieszankach z lateksem lub bawełną, co zwiększa jego trwałość i zapobiega kruszeniu. Polecam, gdy potrzebujesz mocnego podparcia kręgosłupa.</li><li><strong>Naturalny lateks:</strong> Kocham lateks za jego elastyczność i to, jak dobrze dopasowuje się do sylwetki. Skutecznie odprowadza wilgoć i wykazuje właściwości antybakteryjne. Zawsze sprawdzam pochodzenie lateksu i procesy produkcyjne, aby mieć pewność co do jego jakości i właściwości antyalergicznych. Często jest moim wyborem w celu poprawy ergonomii.</li></ul><h3>Syntetyczne materiały futonów, pianka i trwałość — moje doświadczenia.</h3><p>Oprócz naturalnych opcji, syntetyczne materiały również mają swoje zalety, szczególnie jeśli szukam trwałości i łatwości w utrzymaniu. Oto, co o nich myślę:</p><ul><li><strong>Pianka wysokoelastyczna (HR) i pianka poliuretanowa:</strong> Są dla mnie gwarancją większej sprężystości i odporności na odkształcenia niż czysta bawełna. Zapewniają lepsze podparcie punktowe i są mniej wymagające w konserwacji. Jedyne, na co muszę uważać, to gorsza cyrkulacja powietrza w porównaniu do naturalnych włókien. Szukam pianek o gęstości co najmniej 30 kg/m<sup>3</sup> dla lepszej trwałości.</li><li><strong>Pianka Visco (memory foam):</strong> To rozwiązanie, które dopasowuje się do kształtu mojego ciała i zmniejsza naciski na stawy. Pamiętam jednak, że generuje więcej ciepła, więc muszę to wziąć pod uwagę w kontekście wentylacji pokoju.</li><li><strong>Wypełnienia syntetyczne i mieszanki włókien poliestrowych:</strong> Są odporne na pleśń i łatwe w pielęgnacji, a często też tańsze. Mam jednak świadomość, że mogą mieć krótszą żywotność i gorszą oddychalność, co może wpływać na komfort snu przy codziennym użytkowaniu.</li></ul><h3>Rozmiary futonów w Łodzi, dopasowanie i praktyczne wskazówki pomiarowe — jak to robię?</h3><p>Zanim dokonam zakupu futonu, zawsze dokładnie mierzę przestrzeń i drzwi, aby uniknąć problemów z wniesieniem. Oto moje kroki, które powinieneś powtórzyć:</p><ol><li><strong>Zmierz dostępną przestrzeń:</strong> Zawsze mierzę długość i szerokość miejsca przeznaczonego na futon, dodając 60–80 cm z każdej strony, aby zapewnić sobie komfort ruchu wokół łóżka. Standardowe rozmiary futonów to zazwyczaj 80–90×200 cm (jednoosobowy), 140×200 cm (dwuosobowy), 160×200 cm (standardowy dwuosobowy), 180×200 cm (duży dwuosobowy).</li><li><strong>Zmierz szerokość drzwi i klatki schodowej:</strong> Upewniam się, że futon będzie mógł być swobodnie wniesiony do mieszkania, sprawdzając najwęższe punkty na trasie.</li><li><strong>Dobierz grubość i twardość do masy ciała i pozycji spania:</strong> Osoby cięższe (np. ja, ważący 90 kg) często potrzebują grubszych (&gt;= 14 cm), bardziej sprężystych warstw nośnych (kokos, lateks, pianka HR). Lżejsi użytkownicy mogą preferować cieńsze, bardziej miękkie wypełnienia. Dla osób z bólem kręgosłupa rekomenduję futony z warstwą lateksu lub kokosa.</li><li><strong>Kompatybilność z ramą lub stelażem:</strong> Fotel-futon jako siedzisko wymaga innego profilu twardości niż materac do codziennego spania. Zawsze upewniam się, że wybrany futon pasuje do konstrukcji, na której będzie leżał.</li><li><strong>Sprawdź opcje pielęgnacji:</strong> Czy pokrowiec jest zdejmowalny i mogę go prać (np. co 3-6 miesięcy), czy tylko czyścić chemicznie? Instrukcje dotyczące przewracania (co 1-2 miesiące) i napowietrzania (co 2-4 tygodnie) to podstawa – regularne zabiegi konserwacyjne przedłużają trwałość i poprawiają higienę.</li></ol><p><strong>Moja praktyczna rada: Przed zakupem porównuję parametry techniczne materiałów, takie jak gęstość pianki (w kg/m<sup>3</sup>), gramatura bawełny czy procentowa zawartość włókien kokosowych (w cm). Dobieram kombinację wypełnień odpowiadającą mojemu trybowi życia i warunkom mieszkania. Dzięki temu wybieram futon optymalny pod względem komfortu, trwałości i łatwości pielęgnacji.</strong></p><h2>Jak przygotować się do kontaktu ze sklepem z futonami w Łodzi? Lista kontrolna.</h2><p>Zanim skontaktuję się ze sklepem z futonami w Łodzi, zawsze staram się jak najlepiej przygotować. Dokładne wymiary pomieszczenia, szerokość drzwi i wszelkie ograniczenia transportowe to informacje, które mam pod ręką. Oto moja lista kontrolna, która pomoże Ci maksymalnie wykorzystać wizytę w sklepie:</p><ol><li><strong>Wymiary przestrzeni:</strong> Mam dokładne wymiary miejsca, gdzie futon będzie stał.</li><li><strong>Szerokość drzwi i klatki schodowej:</strong> Zmierzyłem najwęższe punkty, aby futon na pewno wszedł.</li><li><strong>Preferencje twardości:</strong> Wiem, czy wolę miękkie, średnie czy twarde podparcie.</li><li><strong>Rodzaj wypełnienia:</strong> Mam wstępny pomysł na materiały (np. bawełna, lateks, kokos), które mnie interesują.</li><li><strong>Przeznaczenie futonu:</strong> Wiem, czy będzie to łóżko do codziennego spania, łóżko dla gości, czy sofa rozkładana.</li><li><strong>Kwestie alergiczne:</strong> Czy mam jakieś alergie (np. na roztocza, wełnę, lateks)?</li><li><strong>Pytania o gwarancję:</strong> Jak długo trwa gwarancja i co obejmuje?</li><li><strong>Polityka zwrotów/wymiany:</strong> Jakie są warunki?</li><li><strong>Możliwość przetestowania:</strong> Czy mogę przetestować futon w sklepie?</li><li><strong>Opcje personalizacji:</strong> Czy pokrowiec można dostosować?</li><li><strong>Zalecenia pielęgnacyjne:</strong> Poproszę o szczegółowe instrukcje.</li><li><strong>Dostawa i montaż:</strong> Jakie są koszty i terminy?</li></ol><p>Podczas rozmowy z przedstawicielem zadaję konkretne pytania o dostępne rozmiary i grubości materacy, rodzaje wypełnień, twardość oraz opcje personalizacji pokrowca. Proszę też o informacje dotyczące gwarancji, polityki zwrotów i możliwości przetestowania produktu. To wszystko ułatwia mi porównanie ofert i wybór futonu idealnie dopasowanego do moich potrzeb – czy to do codziennego spania, czy jako łóżko gościnne, czy może rozkładana sofa, a także do moich oczekiwań ergonomicznych i estetycznych.</p><h3>Przykładowe konfiguracje wypełnień futonów — moje rekomendacje.</h3><p>Bazując na moim doświadczeniu, mogę polecić kilka sprawdzonych konfiguracji, które odpowiadają na typowe potrzeby:</p><ul><li><strong>Dla szukających twardego podparcia:</strong> Mieszanka warstw kokosowych (np. 2 cm) z lateksem (np. 4 cm) i bawełną (np. 8 cm). Zapewnia to stabilność, ale i elastyczność punktową, idealne dla osób z bólem kręgosłupa lub o wyższej wadze. Grubość takiego futonu to minimum 14 cm.</li><li><strong>Dla osób z bólami kręgosłupa i alergików:</strong> Futon z naturalnego lateksu (np. 10-12 cm) otoczony warstwami bawełny. Lateks dopasowuje się do kształtu ciała, redukując naciski, a bawełna poprawia oddychalność. Jest też odporny na roztocza.</li><li><strong>Dla osób ceniących miękkość i naturalność:</strong> Wielość warstw czystej bawełny (np. 14-16 cm). Wymaga regularnego przewracania i wietrzenia, ale oferuje niezrównaną miękkość.</li><li><strong>Dla gości lub okazjonalnego użytku:</strong> Futon z pianki HR (np. 8-10 cm) z cienką warstwą bawełny. Jest lżejszy, łatwiejszy w przechowywaniu i bardziej sprężysty niż sama bawełna.</li></ul><h3>Ergonomia, testowanie i logistyka futonu w Łodzi — moje sprawdzone metody.</h3><p>Dla mnie przetestowanie futonu to absolutna podstawa. Zawsze kładę się na nim w pozycji naturalnej – na plecach i na boku – aby ocenić ułożenie kręgosłupa i komfort przy zmianie pozycji. Sprawdzam krawędzie pod kątem podparcia i oceniam, czy grubość materaca odpowiada moim preferencjom. Przy kontakcie z personelem zawsze dopytuję o:</p><ol><li>Możliwość przetestowania przed zakupem i warunki ewentualnego zwrotu.</li><li>Szczegóły gwarancji, dostępność części zamiennych i serwisu pokrowców. Sygnały zużycia to zapadanie się futonu (powyżej 2-3 cm), utrata sprężystości lub widoczne odkształcenia. W takim wypadku warto pomyśleć o wymianie.</li><li>Opcje dostawy i montażu — mierzę szerokość drzwi, sprawdzam windę i klatkę schodową, aby upewnić się, że futon dotrze bez problemów. Takie szczegóły jak rozmiary, rodzaje wypełnień i materiałów oraz dostępne opcje w <a href="https://kolorowychsnow.pl/sklep/futony/"><u>sklepie z futonami w Łodzi</u></a> są dla mnie kluczowe.</li><li>Zalecenia dotyczące pielęgnacji: obracanie materaca (co 1-2 miesiące), czyszczenie plam i częstotliwość wietrzenia (co 2-4 tygodnie). Pokrowiec, jeśli jest zdejmowany, piorę co 3-6 miesięcy.</li></ol><p><strong>Moje doświadczenie pokazuje, że sprawdzenie ergonomii, warunków dostawy oraz zasad serwisu i zwrotów minimalizuje ryzyko problemów po zakupie.</strong></p><h2>Najczęściej zadawane pytania (FAQ) o futony w Łodzi.</h2><p>Poniżej odpowiadam na pytania, które najczęściej słyszę od osób szukających futonu:</p><p><strong>P: Jak długo futon zachowuje swoje właściwości?</strong></p><p>O: Żywotność futonu zależy od materiałów i użytkowania. Futony bawełniane mogą służyć 5-8 lat, te z lateksem czy kokosem nawet 10-15 lat przy odpowiedniej pielęgnacji. Regularne obracanie i wietrzenie znacznie ją wydłuża.</p><p><strong>P: Czy futon jest dobry dla osób z alergią?</strong></p><p>O: Tak, wiele futonów jest doskonałym wyborem dla alergików. Szczególnie polecam te z naturalnym lateksem, który jest antybakteryjny i odporny na roztocza. Ważne jest, aby sprawdzić certyfikaty materiałów (np. GOLS, Oeko-Tex Standard 100).</p><p><strong>P: Czy futon potrzebuje specjalnej ramy?</strong></p><p>O: Futony najlepiej sprawdzają się na stelażach listwowych z elastycznymi listwami, które zapewniają odpowiednią wentylację od spodu. Można je również położyć bezpośrednio na podłodze, ale wtedy kluczowe jest codzienne składanie i wietrzenie, szczególnie w wilgotnym klimacie Łodzi, aby zapobiec pleśni.</p><p><strong>P: Jak dbać o futon w warunkach łódzkiej wilgotności?</strong></p><p>O: W Łodzi, gdzie wilgotność bywa wysoka, niezwykle ważne jest regularne wietrzenie futonu (najlepiej codziennie lub co kilka dni), zwłaszcza jeśli leży bezpośrednio na podłodze. Co 2-4 tygodnie warto go odwrócić i zostawić do całkowitego wyschnięcia.</p><p><strong>P: Jakie certyfikaty powinienem sprawdzić?</strong></p><p>O: Zawsze szukam certyfikatów ekologicznych (np. GOLS dla lateksu, GOTS dla bawełny organicznej) oraz tych dotyczących bezpieczeństwa materiałów (np. Oeko-Tex Standard 100), które gwarantują brak szkodliwych substancji. To daje mi pewność co do jakości i zdrowotności produktu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Smaki świata na Placu Kościuszki. Food trucki wracają do Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54980,smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54980,smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 15:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa-1777989365.jpg</url>
                        <title>Smaki świata na Placu Kościuszki. Food trucki wracają do Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54980,smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa</link>
                    </image><description>Już w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.</p><p>Weekend pełen atrakcji</p><p>Piątek (8 maja, 15:00–21:00)</p><p>Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.</p><p>Sobota (9 maja, 12:00–21:00)</p><p>Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.</p><p>Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)</p><p>Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.</p><p>Przepis na udany weekend</p><p>Zlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.</p><p>Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie.</p><p>***</p><p>Na miejscu będzie można spróbować:</p><p>frytki belgijskie – chrupiące i konkretne</p><p>kurczaki w panierce – złociste i soczyste</p><p>zapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)</p><p>churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodę</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Marchewianka z Tomaszowa. Historia kobiety, która stała się muzą Tuwima]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54979,marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54979,marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 15:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima-1777989112.jpg</url>
                        <title>Marchewianka z Tomaszowa. Historia kobiety, która stała się muzą Tuwima</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54979,marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima</link>
                    </image><description>Czy można opowiedzieć historię miasta przez jedną osobę?
W Tomaszowie Mazowieckim spróbują – i to w sposób, który łączy literaturę, archiwa i emocje zapisane między wersami poezji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już <strong>8 maja o godz. 17:00</strong> w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego odbędzie się spotkanie poświęcone Stefanii Tuwimowej, z domu Marchew – znanej jako „Marchewianka”. Wydarzenie stanie się podróżą do czasów, gdy Tomaszów dopiero budował swoją tożsamość, a jego ulice były świadkami młodości kobiety, która później zapisała się w historii polskiej literatury.</p><h3><strong>Dziewczyna z Tomaszowa, która oczarowała poetę</strong></h3><p>Stefania urodziła się właśnie tutaj, w Tomaszowie Mazowieckim, w rodzinie żydowskiej – jako córka kupca i śpiewaczki. To z tego miasta wyruszyła do Łodzi, gdzie w 1912 roku spotkała Juliana Tuwima. Spotkanie to – jak w najlepszym romansie – było początkiem historii, która przeniknęła do literatury. Poeta zakochał się od pierwszego wejrzenia i przez lata pisał do niej listy oraz wiersze, czyniąc z niej swoją muze.</p><p>Ich relacja była czymś więcej niż tylko małżeństwem – była dialogiem emocji, inspiracji i sztuki. To właśnie Stefania stała się adresatką jednych z najpiękniejszych utworów Tuwima.</p><h3><strong>Miasto, które wraca w opowieściach</strong></h3><p>Podczas spotkania uczestnicy spróbują odpowiedzieć na pytania, które brzmią niemal jak początek powieści:<br>jak wyglądał Tomaszów sprzed ponad stu lat?<br>kim była młoda Stefania, zanim stała się Tuwimową?<br>jakie ślady tamtych czasów można odnaleźć dziś?</p><p>O tym opowie <strong>Małgorzata Król</strong>, autorka książki <i>„Żony wielkich Polaków. Od Żeromskiego do Tuwima”</i>, przybliżając kulisy życia kobiet stojących w cieniu wielkich nazwisk.</p><p>Z kolei <strong>dr Justyna Biernat</strong> zabierze uczestników w świat archiwów – pokaże, jak wygląda poszukiwanie śladów przeszłości, które często ukrywają się w dokumentach, fotografiach i zapomnianych zapisach.</p><h3><strong>Spotkanie z historią – blisko, lokalnie, prawdziwie</strong></h3><p>To wydarzenie nie jest tylko wykładem. To próba odtworzenia świata, który już nie istnieje, ale nadal żyje w pamięci miasta i w literaturze.</p><p>Bo czasem wystarczy jedno nazwisko – Marchewianka – by odkryć historię, która zaczyna się tu, na ulicach Tomaszowa, a kończy w kanonie polskiej kultury.</p><p>***</p><p>📍 <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong><br>📅 <strong>8 maja (piątek), godz. 17:00</strong><br>⏱️ Czas trwania: ok. 1 godzina<br>🎟️ Wstęp wolny</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jarmark Spalski ogłosił terminy na 2026 rok. Sezon ruszy w czerwcu na nowym terenie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54978,jarmark-spalski-oglosil-terminy-na-2026-rok-sezon-ruszy-w-czerwcu-na-nowym-terenie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54978,jarmark-spalski-oglosil-terminy-na-2026-rok-sezon-ruszy-w-czerwcu-na-nowym-terenie</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 23:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-jarmark-spalski-oglosil-terminy-na-2026-rok-sezon-ruszy-w-czerwcu-na-nowym-terenie-1777931953.jpg</url>
                        <title>Jarmark Spalski ogłosił terminy na 2026 rok. Sezon ruszy w czerwcu na nowym terenie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54978,jarmark-spalski-oglosil-terminy-na-2026-rok-sezon-ruszy-w-czerwcu-na-nowym-terenie</link>
                    </image><description>Spalski Jarmark Antyków i Rękodzieła Ludowego w Spale przedstawił kalendarz wydarzeń na sezon 2026. Organizatorzy zapowiadają inaugurację na zmodernizowanym terenie nad stawem, a także nowe rozwiązania dla odwiedzających i wystawców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nowy sezon, nowe miejsce, ta sama marka</h2><p>Spalski Jarmark Antyków i Rękodzieła Ludowego w Spale opublikował harmonogram na sezon 2026. Jak zapowiadają organizatorzy, będzie to rok szczególny, bo wydarzenie wejdzie w nowy etap po miesiącach przygotowań i modernizacji terenu nad spalskim stawem. To właśnie tam ma odbyć się inauguracja kolejnego sezonu jednej z najbardziej rozpoznawalnych imprez tego typu w regionie.</p><p>Według przekazanych informacji tradycja jarmarku rozwijana jest od 2005 roku. Teraz ma zyskać <strong>nową, bardziej profesjonalną oprawę</strong>, przy zachowaniu charakteru, który od lat przyciąga do Spały kolekcjonerów, miłośników staroci, rękodzielników i turystów. Dla miejscowości oraz całego lokalnego otoczenia to istotna wiadomość, bo jarmark od dawna pełni nie tylko funkcję handlową, lecz także promocyjną i wizerunkową.</p><p>W realiach powiatu tomaszowskiego i regionu doliny Pilicy takie wydarzenia mają znaczenie większe niż jednorazowa atrakcja weekendowa. Budują ruch turystyczny, wzmacniają lokalną ofertę i przypominają, że Spała pozostaje miejscem o mocno zakorzenionej tradycji spotkań, wypoczynku i handlu o unikalnym charakterze.</p><h2>Kalendarz Jarmarku Spalskiego 2026</h2><p>Organizatorzy wskazali pięć terminów, w których jarmark ma odbywać się w 2026 roku. Sezon rozpocznie się <strong>14 czerwca</strong>, a finał zaplanowano na <strong>4 października</strong>. Pomiędzy tymi datami wydarzenie będzie wracać do Spały raz w miesiącu.</p><p>Pełny harmonogram prezentuje się następująco: 14 czerwca – wielka inauguracja sezonu, 12 lipca, 9 sierpnia, 13 września oraz 4 października – jesienne zakończenie sezonu. Wszystkie terminy przypadają w niedziele, co wpisuje się w dotychczasową formułę wydarzenia i sprzyja zarówno lokalnym gościom, jak i przyjezdnym planującym jednodniowy pobyt w Spale.</p><p>Ogłoszenie kalendarza z dużym wyprzedzeniem ma znaczenie praktyczne. Pozwala wcześniej zaplanować udział odwiedzającym, a wystawcom daje czas na przygotowanie oferty, logistykę oraz rezerwację miejsc. W przypadku wydarzenia o ugruntowanej pozycji to ważny sygnał, że organizatorzy chcą prowadzić sezon w sposób uporządkowany i przewidywalny.</p><h2>Co znajdą odwiedzający</h2><p>Z zapowiedzi wynika, że rdzeń imprezy pozostaje bez zmian. Jarmark ma nadal łączyć <strong>antyki, kolekcjonerstwo i autorskie rękodzieło</strong>. Organizatorzy podkreślają, że będzie to największa w regionie giełda staroci, gdzie można znaleźć zarówno numizmatykę, jak i unikatowe meble czy przedmioty z duszą, poszukiwane przez kolekcjonerów oraz osoby urządzające wnętrza w niepowtarzalnym stylu.</p><p>Obok staroci pojawi się strefa twórców oferujących biżuterię, ceramikę i wyroby rzemieślnicze, których nie da się kupić w masowej sprzedaży. To ważny element spalskiego jarmarku, bo od lat przyciąga osoby szukające rzeczy niepowtarzalnych, wykonanych ręcznie i osadzonych w lokalnej lub autorskiej tradycji.</p><p>Istotną częścią wydarzenia mają być także regionalne smaki. Organizatorzy zapowiadają obecność stoisk Marki Lokalnej Dolina Pilicy, gdzie mają pojawić się między innymi certyfikowane miody, tradycyjne wędliny i regionalne przysmaki. Taki układ sprawia, że jarmark pozostaje wydarzeniem wielowymiarowym: z jednej strony jest miejscem zakupów i poszukiwań kolekcjonerskich, z drugiej staje się przestrzenią spotkania z lokalnym dziedzictwem kulinarnym i rzemieślniczym.</p><h2>Zmiany ważne także dla wystawców</h2><p>Nowy teren ma przynieść konkretne udogodnienia również dla sprzedających. Organizatorzy poinformowali o planowanych sektorach tematycznych, które mają ułatwić odwiedzającym poruszanie się po wydarzeniu i szybsze dotarcie do interesujących ich stoisk. Z punktu widzenia wystawców to rozwiązanie może poprawić przejrzystość ekspozycji i lepiej uporządkować handel.</p><p>Zapowiedziano także czyste i utwardzone alejki, co ma przełożyć się na większe bezpieczeństwo towarów oraz wygodniejszy rozładunek. W praktyce to jedna z tych zmian, które dla publiczności mogą oznaczać bardziej komfortowy spacer, a dla handlujących po prostu sprawniejszą organizację pracy. Tego typu infrastruktura bywa kluczowa zwłaszcza przy wydarzeniach plenerowych, zależnych od pogody i intensywności ruchu.</p><p>Organizatorzy podali również, że z końcem tygodnia mają ruszyć rezerwacje na czerwcowe otwarcie. Jednocześnie zaznaczono, że liczba miejsc w poszczególnych sektorach będzie ograniczona. To sygnał, że zainteresowanie udziałem może być duże, szczególnie w kontekście pierwszej edycji na odnowionym terenie.</p><h2>Lokalne znaczenie wydarzenia w Spale</h2><p>Jarmark w Spale od lat funkcjonuje nie tylko jako wydarzenie handlowe, ale też jako element rozpoznawalności miejscowości i całej okolicy. Dla Spały, Inowłodza oraz szerzej rozumianego regionu tomaszowskiego tego rodzaju imprezy są ważne z perspektywy ruchu turystycznego, promocji lokalnych producentów i podtrzymywania zainteresowania miejscami o silnym potencjale wypoczynkowym.</p><p>W opublikowanej zapowiedzi poinformowano, że wydarzenie odbędzie się pod <strong>Patronatem Honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej</strong>, we współpracy z Gminą Inowłódz oraz Lokalną Organizacją Turystyczną w Spale. Taki układ partnerstw pokazuje, że jarmark ma znaczenie wykraczające poza samą formułę targową i wpisuje się w szerszy kontekst promocji regionu.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic to zapowiedź kolejnego sezonu wydarzenia, które może stać się pretekstem do niedzielnego wyjazdu, spaceru i spotkania z ofertą lokalnych twórców oraz kolekcjonerów. Dla samej Spały to z kolei potwierdzenie, że miejscowość nadal stawia na wydarzenia z charakterem, osadzone w tradycji, a jednocześnie dostosowywane do współczesnych oczekiwań odwiedzających.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rekordowa majówka z ŁKA. Tomaszów Mazowiecki i Spała wśród najchętniej wybieranych kierunków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54977,rekordowa-majowka-z-lka-tomaszow-mazowiecki-i-spala-wsrod-najchetniej-wybieranych-kierunkow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54977,rekordowa-majowka-z-lka-tomaszow-mazowiecki-i-spala-wsrod-najchetniej-wybieranych-kierunkow</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 23:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-rekordowa-majowka-z-lka-tomaszow-mazowiecki-i-spala-wsrod-najchetniej-wybieranych-kierunkow-1777931700.png</url>
                        <title>Rekordowa majówka z ŁKA. Tomaszów Mazowiecki i Spała wśród najchętniej wybieranych kierunków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54977,rekordowa-majowka-z-lka-tomaszow-mazowiecki-i-spala-wsrod-najchetniej-wybieranych-kierunkow</link>
                    </image><description>Majowy weekend przyniósł rekordowe wyniki Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Wśród najpopularniejszych tras znalazły się połączenia prowadzące do Tomaszowa Mazowieckiego i Spały, co potwierdza rosnącą rolę kolei w regionalnej turystyce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rekordowy długi weekend na kolei</h2><p>Tegoroczna majówka okazała się dla Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej wyjątkowo udana. Od 1 do 3 maja z usług przewoźnika skorzystało prawie 75 tysięcy pasażerów, czyli o 15 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Oznacza to wzrost o 22 procent, co można odczytywać jako wyraźny sygnał, że mieszkańcy regionu coraz chętniej wybierają kolej jako środek transportu na krótkie wyjazdy wypoczynkowe.</p><p>Najmocniej wyróżnił się 2 maja, kiedy ŁKA przewiozła 25,9 tysiąca osób. To wynik lepszy o ponad 4,4 tysiąca niż rok wcześniej. W praktyce oznacza to nie tylko większe zainteresowanie samą ofertą przewozową, ale też rosnącą skuteczność połączenia transportu z lokalną turystyką i wydarzeniami organizowanymi w regionie.</p><h2>Tomaszów Mazowiecki i Spała na turystycznej mapie regionu</h2><p>Z punktu widzenia mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego szczególnie ważne jest to, że wśród najpopularniejszych kierunków znalazły się połączenia do <strong>Tomaszowa Mazowieckiego i Spały</strong>. Oba miejsca od lat przyciągają turystów, ale rekordowa frekwencja pokazuje, że dobrze skomunikowane połączenia kolejowe mogą jeszcze mocniej wzmacniać ich pozycję na mapie województwa łódzkiego.</p><p>Dużym zainteresowaniem cieszyła się specjalna oferta bezpłatnego powrotu ze Spały, z której skorzystało łącznie 2,2 tysiąca pasażerów. To wynik aż o 100 procent lepszy niż rok wcześniej. W odpowiedzi na wysokie zainteresowanie przewoźnik zwiększył liczbę miejsc, podwajając pojemność składów. To ważny szczegół, bo pokazuje, że za sukcesem stoją nie tylko atrakcyjne kierunki, ale również elastyczna organizacja przewozów.</p><p>Dla Tomaszowa i jego okolic to dobra wiadomość. Popularność tras prowadzących w tę część regionu może przekładać się na większy ruch turystyczny, zainteresowanie lokalną gastronomią, noclegami oraz atrakcjami przyrodniczymi i rekreacyjnymi. Spała od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc wypoczynkowych w województwie, a dobre skomunikowanie z większymi ośrodkami wzmacnia jej potencjał także poza szczytem sezonu.</p><h2>Oferta łącząca transport i atrakcje przynosi efekty</h2><p>Wyniki majówki pokazują, że coraz lepiej sprawdza się model oparty na <strong>zintegrowanej ofercie transportowo-turystycznej</strong>. Pasażerowie nie wybierają już tylko samego przejazdu, ale chętnie korzystają z pakietów, które łączą podróż koleją ze zniżkami lub dodatkowymi udogodnieniami przy odwiedzaniu atrakcji regionu.</p><p>Dobrym przykładem są także inne popularne kierunki. Parowozownię w Skierniewicach odwiedziło 3 maja niemal 600 osób, a organizatorzy podkreślali, że wielu gości przyjechało właśnie pociągami ŁKA. Ponad 3 tysiące osób skorzystało z turystycznych przejazdów Koleją Wąskotorową Rogów – Rawa – Biała, gdzie ze względu na duże zainteresowanie konieczne było wzmocnienie składów dodatkowymi wagonami. Z kolei Rogowskie Arboretum odwiedziło w pierwszych trzech dniach maja około 4,8 tysiąca osób.</p><p>Wspólnym mianownikiem tych wyników jest wygoda. Mieszkańcy regionu dostają gotową propozycję jednodniowego wyjazdu: dojazd, atrakcję i często dodatkową korzyść cenową. To właśnie taki model może być szczególnie istotny również dla Tomaszowa Mazowieckiego, który dzięki położeniu i zapleczu turystycznemu ma duży potencjał, aby korzystać z rosnącego ruchu pasażerskiego.</p><h2>Co te dane znaczą dla Tomaszowa Mazowieckiego</h2><p>Rekordowa majówka z ŁKA to nie tylko ciekawostka statystyczna, ale również istotna informacja dla lokalnych samorządów, przedsiębiorców i instytucji związanych z turystyką. Jeżeli połączenia do Tomaszowa Mazowieckiego i Spały notują wyraźne wzrosty zainteresowania, oznacza to, że kolej staje się realnym narzędziem wspierania lokalnej gospodarki i promocji regionu.</p><p>W praktyce może to zachęcać do dalszego rozwijania wspólnych ofert, wydarzeń sezonowych i pakietów dla odwiedzających. Im lepiej skoordynowane będą transport, oferta turystyczna i informacja dla podróżnych, tym większa szansa, że Tomaszów oraz jego okolice będą przyciągać gości nie tylko w majówkę, ale przez cały sezon.</p><p>Zapowiedź kolejnej odsłony akcji „Zajrzyj w Łódzkie z ŁKA” sugeruje, że przewoźnik chce konsekwentnie rozwijać ten kierunek. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego to sygnał, że lokalny potencjał turystyczny coraz mocniej wpisuje się w regionalną sieć atrakcji dostępnych wygodnie koleją.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Spokojny długi weekend nad Zalewem Sulejowskim. Policja podsumowała majówkę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54976,spokojny-dlugi-weekend-nad-zalewem-sulejowskim-policja-podsumowala-majowke</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54976,spokojny-dlugi-weekend-nad-zalewem-sulejowskim-policja-podsumowala-majowke</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 23:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-spokojny-dlugi-weekend-nad-zalewem-sulejowskim-policja-podsumowala-majowke-1777931331.jpg</url>
                        <title>Spokojny długi weekend nad Zalewem Sulejowskim. Policja podsumowała majówkę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54976,spokojny-dlugi-weekend-nad-zalewem-sulejowskim-policja-podsumowala-majowke</link>
                    </image><description>Długi weekend nad Zalewem Sulejowskim minął spokojnie i bez poważniejszych incydentów. Nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwali policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego i Piotrkowa Trybunalskiego, patrolując akwen oraz tereny rekreacyjne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spokojna majówka nad Zalewem</h2><p>Długi weekend majowy tradycyjnie przyciągnął nad Zalew Sulejowski wielu mieszkańców regionu oraz turystów szukających odpoczynku na świeżym powietrzu. Sprzyjająca pogoda zachęcała do spacerów, wypoczynku na plażach i korzystania ze sprzętu wodnego. To właśnie w takich momentach szczególnego znaczenia nabiera organizacja działań służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.</p><p>Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Tomaszowie Mazowieckim, tegoroczna majówka nad zalewem przebiegła <strong>spokojnie i bez poważniejszych incydentów</strong>. Przez trzy dni wypoczynku nie odnotowano zdarzeń zagrażających życiu lub zdrowiu, co można uznać za dobrą wiadomość zarówno dla mieszkańców, jak i osób odwiedzających okolicę.</p><h2>Patrole na wodzie i w rejonach rekreacyjnych</h2><p>Nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwali tomaszowscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Służby patrolowały nie tylko sam akwen, ale również tereny przyległe, w tym plaże i miejsca rekreacyjne. Szczególną uwagę zwracano na osoby korzystające z łodzi, skuterów wodnych i innego sprzętu pływającego.</p><p>Działania miały charakter zarówno kontrolny, jak i prewencyjny. Mundurowi sprawdzali przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, reagowali na potencjalne zagrożenia i prowadzili działania zapobiegające niebezpiecznym sytuacjom nad wodą. Tego typu obecność służb ma znaczenie nie tylko interwencyjne, ale również profilaktyczne, ponieważ sama widoczność patroli często wpływa na bardziej odpowiedzialne zachowania wypoczywających.</p><h2>Bezpieczeństwo zależy także od samych wypoczywających</h2><p>Policyjne podsumowanie majówki pokazuje, że spokojny przebieg weekendu był efektem nie tylko pracy służb, ale również rozsądnego zachowania osób przebywających nad zalewem. To ważny sygnał, szczególnie przed kolejnymi cieplejszymi tygodniami, kiedy ruch turystyczny w tym rejonie będzie zapewne jeszcze większy.</p><p>Zalew Sulejowski od lat pozostaje jednym z najważniejszych miejsc wypoczynku dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic. Wraz ze wzrostem liczby odwiedzających rośnie jednak także odpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo. <strong>Ostrożność nad wodą, przestrzeganie zasad korzystania ze sprzętu i unikanie brawury</strong> to podstawowe warunki spokojnego wypoczynku.</p><p>Policyjny apel o rozwagę pozostaje aktualny niezależnie od okazji. Każdy kolejny weekend nad wodą może być bezpieczny, jeśli rekreacji będzie towarzyszyć zdrowy rozsądek, a użytkownicy akwenu i plaż będą pamiętać, że wypoczynek powinien iść w parze z odpowiedzialnością.</p><h2>Lokalny sygnał przed sezonem letnim</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego i okolic spokojna majówka nad Zalewem Sulejowskim jest także ważnym sygnałem przed zbliżającym się sezonem letnim. To właśnie wtedy okolice akwenu stają się jednym z najczęściej wybieranych kierunków krótkiego wypoczynku w regionie. Skuteczne działania prewencyjne już na początku sezonu budują poczucie bezpieczeństwa i pokazują, że służby są obecne tam, gdzie gromadzą się mieszkańcy oraz turyści.</p><p>Z lokalnej perspektywy to również przypomnienie, że bezpieczeństwo w takich miejscach nie jest dane raz na zawsze. Wymaga współpracy służb, samorządów, organizatorów wypoczynku i samych użytkowników akwenu. Tegoroczny długi weekend pokazuje, że taki model działania może przynosić wymierne efekty.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzielnicowi uratowali kobietę nad Pilicą. Decydujące były minuty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54975,dzielnicowi-uratowali-kobiete-nad-pilica-decydujace-byly-minuty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54975,dzielnicowi-uratowali-kobiete-nad-pilica-decydujace-byly-minuty</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 23:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dzielnicowi-uratowali-kobiete-nad-pilica-decydujace-byly-minuty-1777930826.png</url>
                        <title>Dzielnicowi uratowali kobietę nad Pilicą. Decydujące były minuty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54975,dzielnicowi-uratowali-kobiete-nad-pilica-decydujace-byly-minuty</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim doszło do dramatycznej interwencji, która zakończyła się uratowaniem życia 47-letniej kobiety. Szybka reakcja bliskich, świadka i policjantów sprawiła, że pomoc dotarła na czas.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Interwencja w rejonie Pilicy</h2><p>W niedzielę 3 maja 2026 roku około godziny 18:30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonej kobiety. Z przekazanych informacji wynikało, że jej 47-letnia siostra może znajdować się w stanie zagrożenia życia i udała się w rejon rzeki Pilicy, w okolice tak zwanego żelaznego mostu.</p><p>Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy rewiru dzielnicowych. Mundurowi rozpoczęli intensywne poszukiwania, patrolując teren wzdłuż rzeki, linię brzegową oraz sprawdzając pobliskie zabudowania. W sytuacjach kryzysowych właśnie <strong>czas reakcji</strong> często decyduje o ludzkim życiu, dlatego działania podjęto bez zwłoki.</p><h2>Decydujący moment i wejście do wody</h2><p>W trakcie prowadzonych czynności policjanci otrzymali istotną informację od przypadkowej kobiety, która zauważyła 47-latkę znajdującą się w wodzie. To zgłoszenie pozwoliło błyskawicznie skierować pomoc dokładnie tam, gdzie była najbardziej potrzebna.</p><p>Jeden z dzielnicowych, sierżant Marcin Polewczyk, nie czekając ani chwili, wszedł do rzeki w umundurowaniu i wyciągnął kobietę na brzeg. Następnie na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowana została przekazana pod opiekę ratowników, otrzymała niezbędną pomoc i została przewieziona do Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.</p><p>To zdarzenie pokazuje, jak wielkie znaczenie mają <strong>opanowanie, zdecydowanie i współpraca</strong> wielu osób: bliskiej osoby, przypadkowego świadka, policjantów oraz ratowników medycznych. Dzięki ich reakcji udało się zapobiec tragedii.</p><h2>Nie wolno pozostawać obojętnym</h2><p>Sprawa z Tomaszowa Mazowieckiego jest także ważnym przypomnieniem, że kryzys emocjonalny może dotknąć każdego, a sygnały alarmowe zawsze trzeba traktować poważnie. Zaniepokojenie członka rodziny i szybkie zawiadomienie służb mogą uratować życie. Podobnie ogromną rolę odgrywają świadkowie, którzy nie odwracają wzroku od dramatycznych sytuacji.</p><p>Policja apeluje, by nie pozostawać obojętnym wobec osób znajdujących się w kryzysie psychicznym lub emocjonalnym. W takich momentach liczy się nie tylko profesjonalna pomoc służb, ale też zwykła ludzka reakcja. W każdym powiecie działają instytucje i specjaliści gotowi udzielić wsparcia osobom przeżywającym trudne chwile.</p><h2>Lokalna lekcja odpowiedzialności</h2><p>Ta interwencja to nie tylko informacja o skutecznej akcji służb, ale również ważna lokalna lekcja odpowiedzialności społecznej. W Tomaszowie Mazowieckim znów okazało się, że bezpieczeństwo mieszkańców zależy od czujności, współdziałania i gotowości do natychmiastowego działania.</p><p>W podobnych sytuacjach najważniejsze jest, by reagować szybko i szukać pomocy. Każde zgłoszenie potraktowane poważnie może mieć kluczowe znaczenie. Historia znad Pilicy pokazuje to w sposób szczególnie wyraźny: <strong>jedna decyzja podjęta na czas może uratować ludzkie życie</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sukcesy młodych recytatorów z Tomaszowa. Uczestnicy zajęć MCK nagrodzeni w konkursie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54974,sukcesy-mlodych-recytatorow-z-tomaszowa-uczestnicy-zajec-mck-nagrodzeni-w-konkursie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54974,sukcesy-mlodych-recytatorow-z-tomaszowa-uczestnicy-zajec-mck-nagrodzeni-w-konkursie</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 22:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-sukcesy-mlodych-recytatorow-z-tomaszowa-uczestnicy-zajec-mck-nagrodzeni-w-konkursie-1777928133.png</url>
                        <title>Sukcesy młodych recytatorów z Tomaszowa. Uczestnicy zajęć MCK nagrodzeni w konkursie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54974,sukcesy-mlodych-recytatorow-z-tomaszowa-uczestnicy-zajec-mck-nagrodzeni-w-konkursie</link>
                    </image><description>W Szkole Podstawowej nr 9 w Tomaszowie Mazowieckim rozstrzygnięto V Rejonowy Konkurs Recytatorski poświęcony twórczości księdza Jana Twardowskiego dla klas 1–3. Wśród wyróżnionych znaleźli się uczestnicy zajęć teatralnych Miejskiego Centrum Kultury.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Finał konkursu w tomaszowskiej „Dziewiątce”</h2><p>23 kwietnia w Szkole Podstawowej nr 9 w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się rozstrzygnięcie <strong>V Rejonowego Konkursu Recytatorskiego</strong> poświęconego twórczości księdza Jana Twardowskiego. Wydarzenie skierowano do uczniów klas 1–3, a jego celem było nie tylko rozwijanie umiejętności pięknego mówienia, ale również przybliżanie najmłodszym poezji autora, którego utwory od lat zajmują ważne miejsce w polskiej kulturze.</p><p>Konkurs miał także wyraźny wymiar edukacyjny i wychowawczy. Recytacja w tak młodym wieku uczy odwagi, pracy nad dykcją, interpretacji tekstu i obecności na scenie. Dla wielu dzieci to pierwszy kontakt z publicznym występem, który może stać się początkiem dalszej przygody z kulturą słowa oraz działalnością artystyczną.</p><h2>Nagrody dla uczestników zajęć Miejskiego Centrum Kultury</h2><p>Z przekazanych informacji wynika, że w gronie wyróżnionych znaleźli się uczestnicy związani z <strong>Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Pierwsze miejsce zdobył Michael Strzelec, natomiast wyróżnienie otrzymała Gabriela Borowska. W konkursie udział wzięli również Layla Strzelec oraz Miłosz Żmudziński.</p><p>Do występu dzieci przygotowała instruktorka zajęć teatralnych w Miejskim Centrum Kultury, <strong>Agnieszka Fijolek-Smejda</strong>. Tego rodzaju sukcesy pokazują, że systematyczna praca podczas lokalnych zajęć artystycznych przekłada się na konkretne efekty. To ważny sygnał zarówno dla rodziców, jak i dla instytucji kultury, że inwestowanie w rozwój najmłodszych uczestników życia kulturalnego przynosi wymierne rezultaty.</p><h2>Znaczenie lokalnych konkursów i pracy instruktorów</h2><p>Choć konkurs recytatorski dla klas 1–3 może wydawać się niewielkim wydarzeniem w skali regionu, w praktyce ma duże znaczenie dla budowania lokalnej wspólnoty. Takie inicjatywy integrują szkoły, rodziny i instytucje kultury, a jednocześnie tworzą przestrzeń do zauważenia dziecięcych talentów. Dla samych uczestników nagroda lub wyróżnienie bywa silnym impulsem do dalszego rozwoju.</p><p>Nie bez znaczenia pozostaje również rola instruktorów prowadzących zajęcia artystyczne. To właśnie oni pomagają dzieciom oswoić tremę, zrozumieć tekst i odnaleźć własny sposób wyrażania emocji na scenie. Sukcesy odniesione przez młodych recytatorów z Tomaszowa można więc odczytywać szerzej – jako efekt współpracy uczniów, opiekunów i lokalnych placówek, które konsekwentnie wspierają edukację kulturalną.</p><h2>Powód do dumy dla miasta</h2><p>Wyniki konkursu są dobrą wiadomością dla lokalnego środowiska kulturalnego. Osiągnięcia najmłodszych mieszkańców pokazują, że w Tomaszowie Mazowieckim nie brakuje dzieci chętnych do rozwijania talentów artystycznych, a miejskie instytucje potrafią stworzyć im odpowiednie warunki do pracy.</p><p>Gratulacje należą się wszystkim uczestnikom, niezależnie od końcowego wyniku. Już sam udział w konkursie recytatorskim wymaga przygotowania, zaangażowania i odwagi. Dla miasta to z kolei kolejny przykład, że lokalna kultura żyje nie tylko dużymi wydarzeniami, ale także codzienną, cierpliwą pracą z najmłodszymi.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dowódca 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z nominacją generalską]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54973,dowodca-25-brygady-kawalerii-powietrznej-z-nominacja-generalska</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54973,dowodca-25-brygady-kawalerii-powietrznej-z-nominacja-generalska</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 22:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dowodca-25-brygady-kawalerii-powietrznej-z-nominacja-generalska-1777927238.jpg</url>
                        <title>Dowódca 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z nominacją generalską</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54973,dowodca-25-brygady-kawalerii-powietrznej-z-nominacja-generalska</link>
                    </image><description>Dowódca 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, pułkownik Piotr Gołos, został mianowany na stopień generała brygady. Uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskiej odbyła się w Pałacu Prezydenckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nominacja w Pałacu Prezydenckim</h2><p>W Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskiej przez Prezydenta Karola Nawrockiego. Wśród wyróżnionych znalazł się <strong>pułkownik Piotr Gołos</strong>, dowódca 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, który został mianowany na stopień generała brygady.</p><p>Informację o awansie przekazała sama 25 Brygada Kawalerii Powietrznej. W krótkim komunikacie jednostka podkreśliła wagę wydarzenia i złożyła swojemu dowódcy gratulacje oraz życzenia dalszych sukcesów. To nominacja, która ma znaczenie nie tylko dla samego oficera, ale również dla całego środowiska wojskowego związanego z brygadą.</p><h2>Ważne wydarzenie dla brygady i jej otoczenia</h2><p>Awans dowódcy na stopień generalski to wydarzenie o dużym ciężarze symbolicznym i organizacyjnym. Oznacza potwierdzenie zaufania ze strony najwyższych władz państwowych oraz uznanie dla dotychczasowej służby i odpowiedzialności związanej z dowodzeniem jedną z najbardziej rozpoznawalnych jednostek wojskowych w kraju.</p><p>25 Brygada Kawalerii Powietrznej od lat pozostaje formacją dobrze znaną także w regionie, między innymi ze względu na swoją aktywność, charakter działań i obecność w debacie publicznej dotyczącej bezpieczeństwa. Dlatego nominacja jej dowódcy może być odbierana szerzej niż tylko jako personalny awans. To również sygnał o znaczeniu brygady w strukturach Sił Zbrojnych.</p><p>Dla lokalnych i regionalnych odbiorców takie informacje mają dodatkowy wymiar. Pokazują bowiem, że sprawy związane z wojskiem, bezpieczeństwem i służbą publiczną pozostają ważnym elementem życia społecznego, także poza największymi ośrodkami w kraju.</p><h2>Reakcje pełne uznania</h2><p>Pod informacją opublikowaną przez brygadę szybko pojawiły się liczne gratulacje. W komentarzach dominowały słowa uznania, życzenia kolejnych sukcesów oraz podkreślanie doświadczenia i cech przywódczych nowo mianowanego generała brygady. Część wypowiedzi miała osobisty charakter i wskazywała, że awans został przyjęty jako decyzja zasłużona.</p><p>W reakcji internautów powtarzały się opinie o skutecznym dowodzeniu, charakterze oraz konsekwencji w służbie. To pokazuje, że informacja o nominacji została odebrana nie tylko jako formalny komunikat kadrowy, lecz także jako wydarzenie budzące autentyczne emocje wśród żołnierzy, sympatyków wojska i obserwatorów życia publicznego.</p><p><strong>Awans Piotra Gołosa na stopień generała brygady</strong> jest więc jednocześnie indywidualnym wyróżnieniem oraz ważnym momentem dla 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. W wymiarze publicznym pozostaje potwierdzeniem roli, jaką dowódcy i jednostki wojskowe odgrywają w systemie bezpieczeństwa państwa.</p><h2>Znaczenie awansu w szerszej perspektywie</h2><p>Nominacje generalskie zawsze wykraczają poza sam ceremoniał. Są elementem budowania ciągłości dowodzenia, prestiżu służby oraz odpowiedzialności za dalszy rozwój wojska. W tym przypadku mamy do czynienia z awansem oficera stojącego na czele formacji o dużej rozpoznawalności, co dodatkowo wzmacnia wydźwięk całego wydarzenia.</p><p>Z punktu widzenia opinii publicznej to również przypomnienie, że za wojskowymi stopniami stoją lata służby, decyzje podejmowane pod presją i odpowiedzialność za ludzi. Dlatego informacja o nominacji dowódcy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej została zauważona i szeroko skomentowana, a sama uroczystość w Pałacu Prezydenckim stała się jednym z ważniejszych wojskowych wydarzeń ostatnich dni.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nurkowie 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolili się na Jeziorze Solińskim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54972,nurkowie-25-brygady-kawalerii-powietrznej-szkolili-sie-na-jeziorze-solinskim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54972,nurkowie-25-brygady-kawalerii-powietrznej-szkolili-sie-na-jeziorze-solinskim</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 22:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-nurkowie-25-brygady-kawalerii-powietrznej-szkolili-sie-na-jeziorze-solinskim-1777926555.jpg</url>
                        <title>Nurkowie 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolili się na Jeziorze Solińskim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54972,nurkowie-25-brygady-kawalerii-powietrznej-szkolili-sie-na-jeziorze-solinskim</link>
                    </image><description>Pluton nurków 25 Brygady Kawalerii Powietrznej przeprowadził zaawansowane szkolenie zwiadu podwodnego na Jeziorze Solińskim. Ćwiczenia objęły rozpoznanie przeszkód wodnych, obiektów hydrotechnicznych oraz wydobywanie zatopionego sprzętu wojskowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Szkolenie pod wodą w wymagających warunkach</h2><p>Pluton nurków 25 Brygady Kawalerii Powietrznej prowadził na Jeziorze Solińskim zaawansowane szkolenie zwiadu podwodnego. Z opublikowanych informacji wynika, że ćwiczenia były ukierunkowane na działania realizowane w trudnym środowisku wodnym, wymagającym jednocześnie wysokiej precyzji, odporności fizycznej i bardzo dobrej współpracy zespołowej.</p><p>Tego typu szkolenia mają szczególne znaczenie dla pododdziałów, które muszą działać nie tylko na lądzie, ale również w akwenach o ograniczonej widoczności i zmiennych warunkach. <strong>Zwiad podwodny</strong> należy do najbardziej wymagających form przygotowania specjalistycznego, ponieważ łączy elementy rozpoznania, zabezpieczenia operacyjnego i działań technicznych.</p><h2>Rozpoznanie przeszkód i obiektów hydrotechnicznych</h2><p>Jak przekazano, ćwiczenia koncentrowały się na rozpoznaniu przeszkód wodnych oraz obiektów hydrotechnicznych. To ważny obszar szkolenia wojskowego, ponieważ infrastruktura tego typu może mieć kluczowe znaczenie zarówno dla planowania przemieszczenia wojsk, jak i dla oceny bezpieczeństwa działań prowadzonych w pobliżu zbiorników wodnych.</p><p>W praktyce oznacza to doskonalenie umiejętności oceny ukształtowania dna, identyfikowania przeszkód ukrytych pod powierzchnią oraz działania w warunkach ograniczonej orientacji. Równie istotna jest <strong>współpraca żołnierzy</strong> podczas realizacji zadań, gdy powodzenie akcji zależy od sprawnej komunikacji, wzajemnego zabezpieczenia i ścisłego przestrzegania procedur.</p><h2>Wydobywanie zatopionego sprzętu wojskowego</h2><p>Równolegle żołnierze rozwijali umiejętności związane z wydobywaniem zatopionego sprzętu wojskowego. To element szkolenia, który ma znaczenie nie tylko praktyczne, ale i logistyczne. W realnych działaniach szybkie zlokalizowanie i podjęcie sprzętu z dna akwenu może ograniczyć straty, ułatwić analizę sytuacji oraz przywrócić zdolność do dalszego wykonywania zadań.</p><p>Takie ćwiczenia wymagają połączenia wiedzy technicznej z doświadczeniem nurkowym. Liczy się nie tylko odnalezienie obiektu, lecz także jego właściwe zabezpieczenie, ocena ryzyka oraz bezpieczne przeprowadzenie całej operacji. <strong>Szkolenie specjalistyczne</strong> tego rodzaju pokazuje, jak szeroki jest zakres kompetencji rozwijanych w nowoczesnych pododdziałach wojskowych.</p><h2>Znaczenie dla jednostki z regionu</h2><p>Informacje o aktywności 25 Brygady Kawalerii Powietrznej są szczególnie interesujące także z lokalnej perspektywy, ponieważ brygada jest silnie kojarzona z Tomaszowem Mazowieckim i regionem. Każde tego typu szkolenie potwierdza, że gotowość operacyjna jednostki budowana jest nie tylko podczas dużych manewrów, ale również w trakcie wyspecjalizowanych ćwiczeń prowadzonych w konkretnych, wymagających warunkach terenowych.</p><p>Dla mieszkańców to również przypomnienie, że współczesne szkolenie wojskowe obejmuje bardzo zróżnicowane kompetencje, w tym działania podwodne, rozpoznawcze i ratowniczo-techniczne. Jezioro Solińskie stało się tym razem miejscem ćwiczeń, które wzmacniają przygotowanie żołnierzy do realizacji zadań tam, gdzie środowisko naturalne samo w sobie stanowi dodatkowe wyzwanie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszowska biblioteka zaprasza na Tydzień Bibliotek 2026]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54970,tomaszowska-biblioteka-zaprasza-na-tydzien-bibliotek-2026</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54970,tomaszowska-biblioteka-zaprasza-na-tydzien-bibliotek-2026</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 20:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-tomaszowska-biblioteka-zaprasza-na-tydzien-bibliotek-2026-1777919056.jpg</url>
                        <title>Tomaszowska biblioteka zaprasza na Tydzień Bibliotek 2026</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54970,tomaszowska-biblioteka-zaprasza-na-tydzien-bibliotek-2026</link>
                    </image><description>W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.</p><p style="text-align:justify;">Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby,&nbsp;<br>a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.</p><p style="text-align:justify;">Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:</p><p style="text-align:justify;"><strong>Miejska Biblioteka Publiczna&nbsp;</strong>ul. Browarna 7</p><p style="text-align:justify;">- akcja <strong>„Przyłapani na czytaniu”</strong> ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą</p><p style="text-align:justify;">- <strong>„Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” - &nbsp;</strong>wymiana filmów na płytach DVD</p><p style="text-align:justify;">- konkurs fotograficzny <strong>„Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?”</strong> jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki</p><p style="text-align:justify;">- akcja <strong>„Odkrywam Bibliotekę”.</strong> Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii</p><p style="text-align:justify;"><strong>13.05.2026 r. godz. 12</strong> <strong>„Poetyckie parkowanie”</strong> to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzu</p><p style="text-align:justify;"><strong>Oddział dla Dzieci i Młodzieży</strong> Plac T. Kościuszki 18</p><p style="text-align:justify;">- „<strong>Literackie Bingo</strong>”, <strong>„Książka w ciemno”</strong> – niespodzianki dla Wypożyczających</p><p style="text-align:justify;">- wystawa <strong>„Odkryj swoją bibliotekę”</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>-&nbsp; Fotobudka&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>-&nbsp;</strong>akcja<strong> „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” -&nbsp;</strong>zabawka za wypożyczenie książek</p><p style="text-align:justify;"><strong>11.05.2026 r.</strong> godz. 10 - lekcja biblioteczna <strong>„Odkryj emocje, pozwól im być”</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>12.05.2026 r.&nbsp;</strong>godz. 10 - lekcja biblioteczna <strong>„Otwórz serce na bibliotekę”</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>13.05.2026 r.&nbsp;</strong>godz. 10 - <strong>Flashmob</strong> - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta</p><p style="text-align:justify;"><strong>14.05.2026 r.</strong> godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych <strong>,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>Filia nr 1</strong> ul. Akacjowa 1, <strong>Filia nr 2</strong> ul. Opoczyńska 22, <strong>Filia nr 3</strong> ul. Koplina 1</p><p style="text-align:justify;">- wystawy tematyczne&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- lekcje biblioteczne</p><p style="text-align:justify;">- akcja <strong>"Biblioteczna polecajka"</strong>- Filia nr 3 ul. Koplina 1&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>12.05.2026</strong> – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - <strong>„Kwadrans na czytanie"</strong> czyli wiosenna biblioteka pod chmurką</p><p>Więcej informacji na stronie internetowej <a href="http://www.mbptomaszow.pl">www.mbptomaszow.pl</a> oraz mediach społecznościowych.</p><p style="text-align:justify;">Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[157 maturzystów z II LO w Tomaszowie rozpoczęło finał czterech lat nauki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54969,157-maturzystow-z-ii-lo-w-tomaszowie-rozpoczelo-final-czterech-lat-nauki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54969,157-maturzystow-z-ii-lo-w-tomaszowie-rozpoczelo-final-czterech-lat-nauki</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 19:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-157-maturzystow-z-ii-lo-w-tomaszowie-rozpoczelo-final-czterech-lat-nauki-1777916606.jpg</url>
                        <title>157 maturzystów z II LO w Tomaszowie rozpoczęło finał czterech lat nauki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54969,157-maturzystow-z-ii-lo-w-tomaszowie-rozpoczelo-final-czterech-lat-nauki</link>
                    </image><description>W II Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął się najważniejszy tydzień dla tegorocznych absolwentów. Za 157 maturzystami jest już egzamin z języka polskiego, a teraz przed nimi matematyka, czyli jeden z najbardziej wymagających sprawdzianów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Start najważniejszego egzaminu w szkolnym kalendarzu</h2><p>W II Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął się <strong>finał czterech lat nauki</strong>. Do tegorocznej matury przystąpiło 157 uczniów, dla których maj oznacza nie tylko zamknięcie ważnego etapu edukacji, ale również początek decyzji o dalszej drodze życiowej. Pierwszy egzamin pisemny, z języka polskiego, jest już za nimi. To moment, który tradycyjnie otwiera maraton maturalny i dla wielu bywa przede wszystkim próbą opanowania stresu.</p><p>Matura od lat pozostaje jednym z najważniejszych sprawdzianów w polskiej szkole średniej. To egzamin, który w praktyce łączy kilka funkcji: podsumowuje edukację ogólną, otwiera drogę na studia i często staje się pierwszym poważnym doświadczeniem z presją wyniku. W lokalnej społeczności każdy rocznik maturzystów budzi naturalne zainteresowanie, bo za szkolnymi ławkami stoją konkretne historie, ambicje i plany młodych mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>Po języku polskim czas na matematykę</h2><p>Choć egzamin z języka polskiego bywa wymagający, dla wielu uczniów to właśnie matematyka uchodzi za <strong>najtrudniejszy punkt obowiązkowej części matury</strong>. Nieprzypadkowo nazywana jest królową nauk i niemal co roku wywołuje największe emocje. To przed tym arkuszem wielu maturzystów odczuwa największe napięcie, bo wynik z matematyki może przesądzić nie tylko o zdaniu egzaminu, ale również o szansach rekrutacyjnych na wybrane kierunki studiów.</p><p>W szkołach średnich dni maturalne mają szczególną atmosferę. Z jednej strony to cisza na korytarzach, skupienie i odliczanie minut do otwarcia arkuszy, z drugiej rozmowy po wyjściu z sal o tematach, poleceniach i odpowiedziach. Właśnie te chwile najlepiej pokazują, że matura nie jest wyłącznie formalnością. To wydarzenie, które angażuje uczniów, nauczycieli, rodziców i całą szkolną społeczność.</p><p>Dla absolwentów z II LO w Tomaszowie Mazowieckim jutrzejszy egzamin będzie kolejnym krokiem w stronę dorosłości. Niezależnie od indywidualnych wyników, sam udział w tym etapie wymaga miesięcy przygotowań, systematyczności i odporności psychicznej. Właśnie dlatego maturalny tydzień jest tak często wspominany przez absolwentów jako jeden z najbardziej intensywnych momentów w edukacji.</p><h2>Więcej niż egzamin, czyli moment przejścia</h2><p>Tegoroczna matura dla 157 uczniów tomaszowskiego Żeromskiego ma wymiar znacznie szerszy niż tylko szkolny obowiązek. Dla jednych będzie przepustką na uczelnie w większych ośrodkach akademickich, dla innych początkiem kształcenia zawodowego, kursów lub wejścia na rynek pracy. Egzamin dojrzałości wciąż pozostaje symboliczną granicą między szkolną codziennością a samodzielnym planowaniem przyszłości.</p><p>W ostatnich latach coraz mocniej podkreśla się, że szkoła ma nie tylko przygotowywać do testów, lecz także rozwijać kompetencje potrzebne w dorosłym życiu: samodzielność, umiejętność pracy pod presją, odpowiedzialność i konsekwencję. Matura jest jednym z tych momentów, gdy wszystkie te cechy spotykają się w praktyce. To również sprawdzian dojrzałości emocjonalnej, bo wymaga koncentracji mimo napięcia i oczekiwań otoczenia.</p><p>Nie bez znaczenia pozostaje także lokalny wymiar tego wydarzenia. Każdy rocznik maturzystów to część przyszłości miasta i regionu. To właśnie wśród dzisiejszych absolwentów są przyszli lekarze, nauczyciele, inżynierowie, przedsiębiorcy i społecznicy. Dlatego rozpoczęcie matur w jednej z tomaszowskich szkół średnich jest informacją ważną nie tylko dla samych uczniów, ale również dla mieszkańców, którzy śledzą losy młodego pokolenia.</p><h2>Przed nimi kolejne egzaminy i ważne decyzje</h2><p>Po obowiązkowych egzaminach pisemnych maturzyści staną jeszcze przed kolejnymi wyzwaniami, w tym egzaminami na poziomie rozszerzonym oraz częścią ustną. To etap, który często decyduje o punktach rekrutacyjnych i może mieć kluczowe znaczenie przy wyborze uczelni oraz kierunku studiów. Dla wielu uczniów to właśnie rozszerzenia są najważniejszą częścią całego majowego harmonogramu.</p><p>Dziś jednak najważniejsze jest jedno: maturalny maraton w II LO już się rozpoczął. Za uczniami pierwszy krok, przed nimi kolejne arkusze, odpowiedzi i niepewność, która potrwa jeszcze przez najbliższe tygodnie. W Tomaszowie Mazowieckim trwa właśnie czas, w którym szkolne sale egzaminacyjne stają się miejscem wielkich osobistych prób, a 157 maturzystów z Żeromskiego pisze własny, bardzo ważny rozdział dorosłości.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54968,4-maja-najwazniejsze-wydarzenia-w-polsce-i-na-swiecie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54968,4-maja-najwazniejsze-wydarzenia-w-polsce-i-na-swiecie</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 08:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-4-maja-najwazniejsze-wydarzenia-w-polsce-i-na-swiecie-1777876078.png</url>
                        <title>4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54968,4-maja-najwazniejsze-wydarzenia-w-polsce-i-na-swiecie</link>
                    </image><description>4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Dziś – poniedziałek, 4 maja. Dzień zaczyna się wcześnie, jakby ktoś podkręcił tempo świata</strong> – słońce wstaje o 5.02, znika za horyzontem o 20.02. Sto dwudziesty czwarty dzień roku, a w powietrzu coś więcej niż tylko majowy zapach – trochę historii, trochę nerwu egzaminacyjnego, trochę wielkiej polityki.</p><p>Imieniny obchodzą dziś Monika, Florian, Michał, Antonina, Grzegorz i Damian. I właśnie Florian – patron dnia – będzie dziś wracał jak refren starej pieśni: w Krakowie, gdzie jego relikwie spoczęły przed wiekami, i wszędzie tam, gdzie syreny strażackie przecinają ciszę.</p><h2><strong>Kalendarium: od Cytadeli po „Misia”</strong></h2><p>Historia lubi daty takie jak ta – ciężkie, wielowarstwowe, jak rozdziały powieści, w której co kilka stron zmienia się narrator.</p><p>W 1834 roku w Warszawie poświęcono Cytadelę – monumentalny symbol carskiej kontroli, zbudowany nie tyle dla obrony, co dla zastraszenia. Kamień, który miał pamiętać bunt.</p><p>Trzy dekady później, w nocy z 4 na 5 maja 1863 roku, pod Stokiem na Mazowszu Polacy odpowiedzieli ogniem i sprytem. Oddział Ignacego Mystkowskiego rozbił rosyjskie wojska – jedno z tych zwycięstw Powstania Styczniowego, które, choć krótkie, niosły w sobie coś z ducha „Trylogii” Sienkiewicza: nadzieję większą niż szanse.</p><p>Rok 1940 – Narwik. Morze zimne jak stal. ORP „Grom” tonie pod niemieckimi bombami. Ginie 59 marynarzy. To jeden z tych momentów, które wracają jak echo w filmach wojennych – krótki błysk, potem cisza.</p><p>1945 rok przynosi koniec – częściowy, fragmentaryczny. Kapitulacja niemieckich wojsk w północnej Europie podpisana przez admirała von Friedeburga to jeden z ostatnich aktów dramatu, który zmienił świat.</p><p>A potem przychodzi kultura – jak zawsze, trochę w kontrze do historii.<br>1981: premiera „Misia” Barei. Film, który – jak „Dzień świra” wiele lat później – stał się lustrem, w którym Polacy przeglądają się do dziś. „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?” – brzmi jak refren epoki, ale i ostrzeżenie.</p><h2><strong>Muzyka dnia: od „Blue Moon” po Bajm</strong></h2><p>4 maja to także dzień, w którym rodziły się dźwięki – dosłownie.</p><p>Beata Kozidrak, urodzona w 1960 roku w Lublinie, jest jedną z tych postaci, które dla kilku pokoleń Polaków znaczą tyle, co głos radia w letni wieczór. Bajm – od „Piechotą do lata” po „Białą armię” – to soundtrack życia.</p><p>Z kolei Nicholas Ashford – współtwórca „Ain’t No Mountain High Enough” – przypomina, że muzyka bywa mostem silniejszym niż polityka.</p><p>A gdzieś pomiędzy tym wszystkim Bee Gees z „Night Fever”, ABBA z „Waterloo” i Neil Young piszący „Ohio” po tragedii studentów w Kent State – historia i muzyka znów splatają się w jedną opowieść.</p><h2><strong>Dzień Strażaka: św. Florian i ogień pamięci</strong></h2><p>Na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbędą się dziś centralne obchody Dnia Strażaka. Prezydent Karol Nawrocki wręczy awanse i odznaczenia – ceremonia, która ma w sobie coś z wojskowego ceremoniału, ale i z ludzkiej wdzięczności.</p><p>Nieprzypadkowo 4 maja. Święty Florian – rzymski żołnierz, który zginął w nurtach rzeki Anizy w 304 roku – od wieków patronuje tym, którzy walczą z żywiołem.</p><p>W Krakowie jego kult nabrał szczególnej mocy po pożarze Kleparza w 1528 roku. Spłonęło wszystko – poza kościołem św. Floriana. Jak w biblijnej opowieści o ocaleniu jednego domu wśród ruin.</p><p>Dziś strażacy to nie tylko bohaterowie z kronik. To ludzie, których nazwiska pojawiają się w lokalnych mediach – także w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie każda akcja gaśnicza, każdy wyjazd do wypadku przypomina, że ta służba to codzienność, nie legenda.</p><h2><strong>Matury: pierwszy egzamin dorosłości</strong></h2><p>O 9.00 w całej Polsce zaczyna się coś więcej niż test.<br>344,8 tysiąca młodych ludzi siada dziś nad arkuszami z języka polskiego.</p><p>To moment, który każdy pamięta – cisza sali, stukot długopisu, nerwowe spojrzenia. Jak scena z filmu „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, tylko zamiast Keatinga – komisja egzaminacyjna.</p><p>System jest bezlitosny w swojej prostocie:</p><ul><li>trzy egzaminy pisemne obowiązkowe,</li><li>dwa ustne,</li><li>minimum 30 procent, by przejść dalej.</li></ul><p>Reszta to już indywidualna historia – kto pójdzie na studia, kto wybierze inną drogę. Wyniki 8 lipca, ale prawdziwy wynik często przychodzi później – w życiu.</p><h2><strong>Erywań: polityka w cieniu wojny</strong></h2><p>Na drugim końcu Europy – Erywań. Tam dziś zbierają się przywódcy 48 państw w ramach Europejskiej Wspólnoty Politycznej.</p><p>Donald Tusk uczestniczy w rozmowach, które – choć prowadzone przy stołach konferencyjnych – mają ciężar frontowych decyzji. Spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim, rozmowy o Ukrainie, bezpieczeństwie Armenii, przyszłości regionu.</p><p>To forum powstało po rosyjskiej agresji w 2022 roku – i wciąż żyje w cieniu tej wojny.</p><p>W tle wybory w Armenii. Premier Paszynian walczy o utrzymanie władzy, balansując między Zachodem a presją prorosyjskiej opozycji. To polityczny thriller, który mógłby napisać John le Carré – tylko że tu stawką jest realne państwo.</p><h2><strong>Między historią a teraźniejszością</strong></h2><p>4 maja nie jest datą neutralną.<br>To dzień, w którym przeszłość przypomina o sobie – od Cytadeli po Narwik.<br>Dzień, w którym teraźniejszość przyspiesza – od matur po szczyty polityczne.</p><p>I dzień, w którym – jak w dobrej powieści – wszystko dzieje się równolegle.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Lekceważenie barw narodowych przez działaczy KO w dniu narodowego święta]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54967,lekcewazenie-barw-narodowych-przez-dzialaczy-ko-w-dniu-narodowego-swieta</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54967,lekcewazenie-barw-narodowych-przez-dzialaczy-ko-w-dniu-narodowego-swieta</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 21:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-lekcewazenie-barw-narodowych-przez-dzialaczy-ko-w-dniu-narodowego-swieta-1777837200.png</url>
                        <title>Lekceważenie barw narodowych przez działaczy KO w dniu narodowego święta</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54967,lekcewazenie-barw-narodowych-przez-dzialaczy-ko-w-dniu-narodowego-swieta</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki, 3 maja 2026 r. w dniu, w którym Polacy oddają cześć Konstytucji i symbolom narodowym, działacze Platformy Obywatelskiej zrobili sobie z polskich barw wycieraczkę. Na zdjęciu, które obiegło lokalne grupy, widać polskie flagi porzucone niefrasobliwie na ziemi, a nad nimi serdeczne uściski i uśmiechy od ucha do ucha. W centrum tego „patriotycznego” happeningu: poseł Adrian Witczak i przewodniczący Rady Powiatu Tomaszowskiego Michał Jodłowski. Ludzie, którzy jeszcze niedawno na ostatniej sesji rady powiatu grzmieli o „ratowaniu” Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bo jakże by inaczej dla nich flaga to tylko kawałek materiału, a nie symbol państwa, za który dziadkowie walczyli, znacząc ziemię własną krwią. Ludzie, którzy nie mają szacunku do biało-czerwonych barw, nie powinni nigdy pełnić żadnych funkcji publicznych.&nbsp;</p><p>A teraz przejdźmy do sedna tej farsy. Pan poseł Adrian Witczak, rocznik 1991, były radny miejski, od 2021 szef tutejszej PO, a od 2023 poseł na Sejm z listy Koalicji Obywatelskiej. Fenomen człowieka, który zna się na wszystkim. Budowniczy szpitali, specjalista od uzbrojenia armii, projektant mieszkań dla młodych, ekspert od elektrowni atomowych i dobroczyńca imigrantów. Przyjeżdża niespodziewanie na sesję rady powiatu jak zbawca z nieba, bez żadnego doświadczenia w zarządzaniu ochroną zdrowia i od razu wie lepiej od lekarzy, ordynatorów i radnych, co zrobić z tomaszowskim szpitalem.</p><p>Jego „genialny” pomysł? „Ratować” Tomaszowskie Centrum Zdrowia poprzez konsolidację z Centralnym Szpitalem Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Brzmi ładnie, prawda? W rzeczywistości to klasyczna sprzedaż polskiego, powiatowego szpitala w ręce decydentów z Łodzi. Oddanie kontroli, majątku i decyzyjności wielkiej klinice uniwersyteckiej. Za kilka lat usłyszymy klasyczne: „Po co nam szpital w Tomaszowie, skoro mamy w Łodzi?”. Lekarze już teraz ostrzegają: to nie ratunek, to wchłonięcie, odpływ kadry, zamykanie oddziałów i degradacja placówki do filii. Ale dla Witczaka i jego ekipy to „70 milionów złotych i szpital kliniczny”. Klasyczna PO-wska nowomowa.</p><p>A kto mu kibicuje na miejscu? Przewodniczący Rady Powiatu Michał Jodłowski ,człowiek, którego w powiatowych kuluarach nazywają oportunistą, karierowiczem, intrygantem, cynikiem i arogantem. Ten sam, który ledwo co utrzymał się na stanowisku dzięki głosom PiS, mimo że radni zarzucali mu brak kultury, przerywanie mów, wyłączanie mikrofonów oponentom i eskalowanie konfliktów. Ten sam, który szydzi z realnych propozycji ratowania szpitala i razem z Witczakiem pcha „konsolidację”.</p><p>Nie zapominajmy też o kontaktach tej ekipy z byłym starostą Mariuszem Węgrzynowskim. „Przyjaźń Witczaka i Węgrzynowskiego kwitnie” . Nieformalne układy, korytarzowe koalicje, intrygi przeciw własnym i obcym, spiski w radzie powiatu. PO razem z frakcją Macierewicza w PiS ,wszystko po to, żeby trzymać się stołków. Bo liczy się władza, a nie Tomaszów.</p><p>Działacze Platformy Obywatelskiej, którzy bezczeszczą polskie flagi na ziemi, a potem z uśmiechem na ustach „ratują” szpital oddając go Łodzi, pokazują prawdziwą twarz. To nie jest troska o mieszkańców. To jest polityczny cynizm w najczystszej postaci. Ludzie, którzy nie szanują symboli narodowych, nie szanują też Tomaszowa. Nie szanują szpitala, lekarzy i pacjentów.</p><p>Czas, żeby mieszkańcy powiatu tomaszowskiego zadali sobie proste pytanie: czy tacy ludzie powinni dalej decydować o naszym zdrowiu, o naszym szpitalu i o naszym mieście? Odpowiedź wydaje się oczywista.</p><p>Bo flaga leżąca na ziemi to nie przypadek. To symbol. Symbol tego, jak Platforma Obywatelska traktuje Polskę i lokalną społeczność , jak coś, co można podeptać dla partyjnych interesów.</p><p>Czas na zmianę. Czas na szacunek. Dla flagi. Dla szpitala. Dla Tomaszowa.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niewykorzystane szanse i zimny prysznic na początku. Lechia przegrała z Wigrami Suwałki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54966,niewykorzystane-szanse-i-zimny-prysznic-na-poczatku-lechia-przegrala-z-wigrami-suwalki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54966,niewykorzystane-szanse-i-zimny-prysznic-na-poczatku-lechia-przegrala-z-wigrami-suwalki</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 21:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-niewykorzystane-szanse-i-zimny-prysznic-na-poczatku-lechia-przegrala-z-wigrami-suwalki-1777836298.png</url>
                        <title>Niewykorzystane szanse i zimny prysznic na początku. Lechia przegrała z Wigrami Suwałki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54966,niewykorzystane-szanse-i-zimny-prysznic-na-poczatku-lechia-przegrala-z-wigrami-suwalki</link>
                    </image><description>To był mecz, który mógł potoczyć się zupełnie inaczej. Spotkanie 29. kolejki Betclic III ligi (grupa I) w Tomaszowie Mazowieckim zaczęło się dla Lechii jak scena z filmu, w której wszystko wymyka się spod kontroli już w pierwszych minutach. Szybkie ciosy Wigrami Suwałki ustawiły mecz, a późniejsza przewaga gospodarzy nie wystarczyła, by odwrócić losy spotkania. Ostatecznie zielono-czerwoni przegrali 1:3, choć wynik nie oddaje w pełni przebiegu drugiej połowy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Zimny początek i dwa ciosy w dziesięć minut</strong></h2><p>Początek spotkania był dla Lechii jak kubeł lodowatej wody. Wigry Suwałki weszły w mecz agresywnie, z konkretnym planem i – co najważniejsze – skutecznie.</p><p>Już w 8. minucie goście wykorzystali <strong>stały fragment gry</strong>, a do siatki trafił Filip Michałowski. Zanim gospodarze zdążyli się otrząsnąć, było już 0:2. W 10. minucie znów stały fragment, znów zamieszanie w polu karnym i znów Michałowski. Dwa szybkie uderzenia ustawiły spotkanie i zmusiły Lechię do gonienia wyniku praktycznie od pierwszego kwadransa.</p><p>To był moment, w którym mecz mógł się rozsypać. Ale się nie rozsypał.</p><h2><strong>Lechia wraca do gry i łapie kontakt</strong></h2><p>Z każdą minutą tomaszowianie zaczęli odzyskiwać kontrolę. Gra się uspokoiła, a inicjatywa coraz częściej przechodziła na stronę gospodarzy. Widać było, że zespół próbuje wrócić do swojego rytmu – krótkie podania, budowanie akcji, cierpliwość.</p><p>Pierwsze poważne ostrzeżenie przyszło w 36. minucie. Po dobrym zagraniu Eryka Kapronia Mateusz Kempski miał dogodną sytuację, ale piłka minęła słupek. Chwilę później kolejne zagrożenie – strzał Krystiana Kolasy zmierzający do bramki został wybity przez obrońcę.</p><p>Wreszcie w 41. minucie trybuny mogły odetchnąć. <strong>Piotr Gębala</strong> znalazł się tam, gdzie trzeba i zdobył bramkę kontaktową. 1:2 przed przerwą przywróciło wiarę – bo ten mecz nagle znów był „do zrobienia”.</p><h2><strong>Druga połowa pod dyktando Lechii… bez efektu</strong></h2><p>Po zmianie stron Lechia wyszła na boisko jak drużyna, która wie, że ma coś do udowodnienia. Była intensywność, pressing, próby szybkiego odbioru i ataku.</p><p>Już w 46. minucie <strong>Daniel Chwałowski</strong> miał świetną okazję, ale zabrakło decyzji w kluczowym momencie. Zamiast strzału – zawahanie. A na tym poziomie to często różnica między golem a zmarnowaną szansą.</p><p>Wigry odpowiedziały błyskawicznie. Kontra, sytuacja sam na sam i tylko świetna interwencja Marcina Żyły – który końcówkami palców i nogą uratował sytuację, a piłka odbiła się od słupka – utrzymała Lechię w grze.</p><p>To był moment zwrotny, który mógł napisać ten mecz inaczej.</p><p>Ale nie napisał.</p><h2><strong>Decydujący cios w końcówce</strong></h2><p>Lechia próbowała, napierała, była częściej przy piłce. Jednak z każdą minutą rosło napięcie i… nerwowość.</p><p>W 79. minucie Wigry mogły zamknąć spotkanie, ale Przemysław Modzelewski spudłował w dobrej sytuacji. To był sygnał ostrzegawczy, który chwilę później zamienił się w wyrok.</p><p>W 81. minucie Modzelewski już się nie pomylił. 1:3 i praktycznie po meczu.</p><p>Mimo ambitnej końcówki, prób indywidualnych – jak akcja Maksyma Rosińskiego w 88. minucie – Lechii zabrakło skuteczności, zimnej głowy i odrobiny szczęścia.</p><h2><strong>Mecz, który zostawia niedosyt</strong></h2><p>Ten wynik boli tym bardziej, że <strong>Lechia nie była zespołem gorszym przez całe spotkanie</strong>. Przegrała jednak kluczowy fragment – pierwsze 10 minut. W piłce często to wystarczy.</p><p>Wigry Suwałki pokazały coś, czego zabrakło gospodarzom:<br>👉 skuteczność<br>👉 wykorzystanie stałych fragmentów<br>👉 zimną głowę w decydujących momentach</p><p>Lechia pokazała charakter, ale to za mało, gdy brakuje konkretu pod bramką rywala.</p><h2><strong>Fakty meczowe</strong></h2><p><strong>Lechia Tomaszów Mazowiecki – Wigry Suwałki 1:3 (1:2)</strong><br>Bramki: <strong>Piotr Gębala 41’</strong> – <strong>Filip Michałowski 8’, 10’, Przemysław Modzelewski 81’</strong></p><p>Żółta kartka: Eryk Kaproń<br>Sędzia: Hubert Chmura (Zamość)<br>Widzów: 187</p><p>To był mecz, który pokazał brutalną prawdę o futbolu na tym poziomie: możesz grać lepiej przez dłuższe fragmenty, ale jeśli na początku zaśniesz, a na końcu nie trafisz – punkty jadą do Suwałk.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54965,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-3-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54965,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-3-maja</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 07:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-3-maja-1777788053.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54965,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-3-maja</link>
                    </image><description>Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Kalendarium historyczne – dzień zapisany w konstytucji i pamięci</strong></h2><p>Są daty, które nie potrzebują przypomnienia. <strong>3 maja</strong> należy do nich bezsprzecznie. To dzień, w którym historia Polski nie tylko się wydarzyła – ona została napisana świadomie.</p><p>W 1791 roku, w murach Zamku Królewskiego w Warszawie, uchwalono <strong>Konstytucję 3 Maja</strong> – dokument, który był jak iskra w czasach gasnącej Rzeczypospolitej. Druga na świecie, pierwsza w Europie. Akt odwagi politycznej i próba ratunku państwa w chwili, gdy wokół zacieśniał się krąg mocarstw. Do dziś brzmi jak manifest: państwo może się reformować, nawet gdy czas działa przeciwko niemu.</p><p>Ale historia tego dnia sięga głębiej. W 1660 roku podpisany został <strong>pokój w Oliwie</strong>, kończący wyczerpujące wojny ze Szwecją. W 1815 roku, w cieniu kongresu wiedeńskiego, mocarstwa rozparcelowały ziemie polskie, kreśląc nowy, bolesny porządek. To dzień zwycięstw i strat, nadziei i rozczarowań.</p><p>W XX wieku 3 maja nie był tylko rocznicą – był także formą oporu. W 1916 roku ponad <strong>200 tysięcy ludzi wyszło na ulice Warszawy</strong>, by zamanifestować pamięć o konstytucji. W czasach PRL święto próbowano wymazać z przestrzeni publicznej, ale ono przetrwało – jak wiele rzeczy w polskiej historii, wbrew zakazom.</p><p>To także dzień ludzi. Urodził się Tadeusz Rydzyk, powstał Instytut im. gen. Sikorskiego w Londynie, rozpoczęło nadawanie Radio Wolna Europa – głos zza żelaznej kurtyny. Historia nie jest tu zamkniętym rozdziałem. Ona wciąż rezonuje.</p><h2><strong>Kalendarium muzyczne – rytm, który nie zna granic</strong></h2><p>Jeśli historia ma swój ton, to muzyka jest jej tłem. 3 maja brzmi wyjątkowo.</p><p>To dzień narodzin <strong>Jamesa Browna</strong>, człowieka, który zamienił scenę w pole energii, a rytm w język uniwersalny. „I Feel Good” to nie tylko utwór – to stan ducha, który przetrwał dekady. Tego samego dnia urodził się Frankie Valli, głos „Grease”, i Mary Hopkin, która śpiewała o dniach, które były piękne – i jak się okazuje, wciąż potrafią wracać.</p><p>Muzyka przypomina, że czas nie biegnie liniowo. On się zapętla. Jak refren.</p><h2><strong>Kraj – święto, polityka i symbolika</strong></h2><p>Dzisiejszy dzień w Polsce to nie tylko wspomnienie, ale i żywa scena wydarzeń. <strong>Obchody Święta Konstytucji 3 Maja</strong> rozgrywają się w całym kraju – od uroczystości państwowych po lokalne wydarzenia.</p><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong> powoła dziś Radę Nowej Konstytucji – gest, który w kontekście historii brzmi niemal symbolicznie. Czy to nowy rozdział, czy echo dawnych ambicji – czas pokaże. W Warszawie będzie można zobaczyć oryginał dokumentu z 1791 roku, jakby ktoś chciał przypomnieć: to nie tylko papier, to fundament.</p><p>Na Wawelu, miejscu, gdzie historia oddycha najgłębiej, odbędą się centralne uroczystości religijne. Państwo i tradycja znów spotkają się w jednym miejscu – jak w starym, dobrze znanym rytuale.</p><h2><strong>Zagranica – dyplomacja i napięcia współczesności</strong></h2><p>Podczas gdy Polska świętuje, świat nie zwalnia.</p><p>Premier <strong>Donald Tusk</strong> rozpoczyna wizytę w Erywaniu – mieście, które dziś staje się jednym z punktów ciężkości europejskiej polityki. Spotkania z liderami ponad 40 państw, rozmowy o bezpieczeństwie, energii, przyszłości kontynentu. W tle – wojna w Ukrainie i pytania, które nie mają łatwych odpowiedzi.</p><p>Spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim nie będzie tylko dyplomatycznym gestem. To kolejny fragment większej układanki, w której Europa próbuje odnaleźć swoją stabilność.</p><h2><strong>Światowy Dzień Wolności Prasy – cisza, która mówi więcej niż słowa</strong></h2><p>3 maja to także <strong>Światowy Dzień Wolności Prasy</strong>. I choć brzmi to jak święto, jego tegoroczny wydźwięk jest gorzki.</p><p>Raporty mówią wprost: wolność mediów jest dziś na najniższym poziomie od ćwierćwiecza. W 2025 roku zginęło 128 dziennikarzy. W tym roku – kolejni. Liczby są chłodne, ale za każdą z nich stoi historia człowieka, który próbował powiedzieć coś głośno w świecie, który coraz częściej woli ciszę.</p><p>Dziennikarze są dziś nie tylko obserwatorami. Coraz częściej stają się bohaterami – nie z wyboru, ale z konieczności.</p><h2><strong>Między przeszłością a teraźniejszością</strong></h2><p>3 maja to dzień szczególny. Jak w dobrym filmie – splata wątki, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują. Konstytucja, muzyka, polityka, wolność słowa. A jednak tworzą jedną opowieść.</p><p>Opowieść o tym, że historia nie kończy się nigdy. Ona tylko zmienia dekoracje.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bieg jak nordycka saga. Kulisy Vikings Run w Smardzewicach i szansa, by stać się częścią tej historii]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54964,bieg-jak-nordycka-saga-kulisy-vikings-run-w-smardzewicach-i-szansa-by-stac-sie-czescia-tej-historii</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54964,bieg-jak-nordycka-saga-kulisy-vikings-run-w-smardzewicach-i-szansa-by-stac-sie-czescia-tej-historii</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 07:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-bieg-jak-nordycka-saga-kulisy-vikings-run-w-smardzewicach-i-szansa-by-stac-sie-czescia-tej-histori-1777787107.jpg</url>
                        <title>Bieg jak nordycka saga. Kulisy Vikings Run w Smardzewicach i szansa, by stać się częścią tej historii</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54964,bieg-jak-nordycka-saga-kulisy-vikings-run-w-smardzewicach-i-szansa-by-stac-sie-czescia-tej-historii</link>
                    </image><description>Vikings Run wraca do Smardzewic 30 maja 2026 r. pod hasłem „Koronacja”, a organizatorzy szukają wolontariuszy, którzy pomogą stworzyć to nordyckie wydarzenie od kulis. To szansa na doświadczenie, pamiątki i zaświadczenie o wolontariacie oraz udział w sportowej historii regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są wydarzenia, które zapisują się w kalendarzu, i takie, które zapisują się w pamięci. Vikings Run w Smardzewicach należy do tej drugiej kategorii – to nie tylko sportowa rywalizacja, ale spektakl, w którym adrenalina miesza się z klimatem nordyckiej opowieści. 30 maja 2026 roku uczestnicy znów staną na starcie, tym razem pod hasłem „Koronacja”. Ale zanim zabrzmi sygnał startu, zanim pierwsze kroki wbiją się w leśne ścieżki wokół Zalewu Sulejowskiego, ktoś musi ten świat zbudować.</p><p>I tu zaczyna się historia, która rzadko trafia na pierwsze strony.</p><p>Organizacja takiego wydarzenia to nie jest kwestia kilku taśm i gwizdka. To precyzyjna machina, w której każdy element ma znaczenie – od biura zawodów, przez oznaczenie trasy, po punkty z wodą, gdzie zmęczeni biegacze łapią drugi oddech. To właśnie tam, w cieniu drzew i namiotów, rozgrywa się drugi, mniej widoczny bieg – bieg wolontariuszy.</p><p>Vikings Run otwiera przed mieszkańcami Tomaszowa i okolic drzwi do tego świata. Nie jako widzów, ale jako współtwórców. Wolontariat podczas wydarzenia to coś więcej niż pomoc – to wejście do środka całej operacji. To moment, w którym zamiast patrzeć na trasę, zaczyna się ją współorganizować. Kierowanie zawodników, wsparcie na punktach odżywczych, pomoc przy starcie i mecie – to właśnie te role budują kręgosłup wydarzenia.</p><p>I choć nie ma tu medali na szyi, jest coś innego – doświadczenie, którego nie da się kupić. Bo zobaczyć, jak rodzi się duża impreza sportowa od kulis, to jak zajrzeć za scenę teatru, w którym wcześniej było się tylko widzem.</p><p>Organizatorzy nie zostawiają tej energii bez odpowiedzi. Wolontariusze mogą liczyć na konkretne wsparcie – od wyżywienia, przez nocleg dla przyjezdnych, po pamiątkowe koszulki i zniżki na kolejne edycje biegu. Jest też coś, co dla wielu ma dziś realną wartość: zaświadczenie o wolontariacie. Dokument, który w świecie CV i doświadczeń potrafi znaczyć więcej niż kolejny wpis o „umiejętności pracy w zespole”.</p><p>Ale najważniejsze pozostaje coś, czego nie wpisze się w żaden formularz – atmosfera. To ona sprawia, że ludzie wracają. Że po zakończeniu biegu, kiedy ostatni zawodnik przekroczy linię mety, a sprzęt zacznie znikać z pola widzenia, zostaje coś jeszcze. Wspomnienie wspólnej pracy, śmiechu, zmęczenia i satysfakcji.</p><p>Smardzewice na jeden dzień zamieniają się w miejsce, gdzie lokalność spotyka się z czymś większym. Bo Vikings Run to nie tylko wydarzenie sportowe. To dowód, że nawet w mniejszych miejscowościach można tworzyć rzeczy z rozmachem – pod warunkiem, że znajdą się ludzie gotowi wziąć w tym udział.</p><p>Zgłoszenia dla wolontariuszy już trwają. Formularz dostępny jest online, a organizatorzy zachęcają do kontaktu wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił po drugiej stronie biegu.</p><p>Bo czasem warto na chwilę zejść z trybun i wejść na trasę – nie po to, by biec, ale by pomóc innym dotrzeć do mety.</p><p><a href="mailto:wolontariat@vikingsrun.com"><i><u>wolontariat@vikingsrun.com</u></i></a><i><u>&nbsp;</u></i></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Skansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnień]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54963,skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54963,skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 21:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien-1777750319.jpg</url>
                        <title>Skansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnień</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54963,skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien</link>
                    </image><description>Skansen Rzeki Pilicy stał się na jeden dzień przestrzenią sentymentalnej podróży do minionych dekad. Wydarzenie przygotowane z udziałem Miejskiego Centrum Kultury przyciągnęło mieszkańców muzyką, warsztatami i rodzinną atmosferą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Powrót do dawnych lat w sercu Tomaszowa</h2><p>Skansen Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim zamienił się w plenerową przestrzeń pełną wspomnień, dźwięków i przedmiotów, które dla wielu uczestników były symbolicznym powrotem do minionych lat. Jak wynika z informacji przekazanych przez Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim, wydarzenie miało wyraźnie rodzinny i międzypokoleniowy charakter. Na odwiedzających czekały stare telewizory, fotografie z dawnych lat oraz charakterystyczne przedmioty kojarzone z realiami Polski Ludowej.</p><p>Całość odbywała się w pogodnej, letniej atmosferze, która sprzyjała zarówno spacerom po skansenie, jak i dłuższemu zatrzymaniu się przy scenie oraz strefach aktywności. Organizatorzy postawili nie tylko na sentyment, ale też na formułę integrującą mieszkańców. <strong>To połączenie lokalnej historii, rozrywki i wspólnego spędzania czasu</strong> okazało się jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia.</p><h2>Muzyka, warsztaty i atrakcje dla całych rodzin</h2><p>Program imprezy został przygotowany tak, by zainteresować zarówno dorosłych, jak i najmłodszych. Przy ognisku budowano kameralny klimat spotkania, scena przez cały dzień pozostawała aktywna muzycznie, a warsztaty oraz Retroquiz przyciągały osoby w różnym wieku. Tego typu formuła pokazuje, że wydarzenia plenerowe w Tomaszowie Mazowieckim coraz częściej łączą funkcję kulturalną z rekreacyjną.</p><p>Szczególnym zainteresowaniem dzieci cieszył się występ Grupy Artystycznej EDU-ART, a także dmuchaniec udostępniony dzięki wsparciu Areny Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim. Dorośli z kolei chętnie zatrzymywali się przy elementach wystroju i ekspozycjach nawiązujących do dawnych dekad. <strong>To właśnie zderzenie zabawy z nostalgią</strong> stworzyło atmosferę, którą uczestnicy mogli odbierać na kilka różnych sposobów: jako wspomnienie dzieciństwa, lekcję lokalnej kultury albo po prostu udany rodzinny dzień.</p><h2>Scena pełna emocji i lokalnego zaangażowania</h2><p>Ważną częścią wydarzenia były występy artystyczne. Emocji i sentymentalnego klimatu dostarczył koncert zespołu PRO-DOM oraz wokalistów Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim. Zwieńczeniem programu był koncert „Gadowskiej z Gachami”, który, jak podkreślono w relacji organizatorów, rozgrzał publiczność przed wieczorem i nadał całemu spotkaniu dynamiczny finał.</p><p>Istotny jest również lokalny wymiar przedsięwzięcia. Sponsorem nagród w Retroquizie był Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim, a w gronie partnerów i fundatorów nagród znalazły się także lokalne podmioty i osoby, między innymi Borówkowa Polana, Zalukrowane, Pasieka na Mokrych oraz Małgorzata Woźniak „Rękodzieło”. Takie zaangażowanie pokazuje, że wydarzenia kulturalne w mieście opierają się nie tylko na pracy instytucji, ale też na współpracy samorządu, organizatorów i lokalnego środowiska.</p><h2>Patronaty i znaczenie wydarzenia dla miasta</h2><p>Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej oraz patronatami Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego Marcina Witko i Starosty Tomaszowskiego Dariusza Kowalczyka. Taki zestaw patronatów wskazuje, że impreza była postrzegana nie tylko jako rozrywka sezonowa, ale również jako element budowania lokalnej tożsamości i promocji aktywności kulturalnej w regionie.</p><p>Z perspektywy mieszkańców najważniejsze wydaje się jednak coś innego: udane połączenie wspólnotowej atmosfery, lokalnego zaangażowania i atrakcyjnego programu. W czasach, gdy wiele wydarzeń konkuruje o uwagę odbiorców, właśnie <strong>autentyczność i bliskość lokalnego kontekstu</strong> mogą przesądzać o sukcesie. Skansen Rzeki Pilicy po raz kolejny okazał się miejscem, które dobrze nadaje się do organizacji wydarzeń opartych na pamięci, kulturze i wspólnym przeżywaniu miasta.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54960,czy-nasz-szpital-zniknie-z-mapy-jedna-decyzja-ktora-moze-zmienic-wszystko-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54960,czy-nasz-szpital-zniknie-z-mapy-jedna-decyzja-ktora-moze-zmienic-wszystko-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 13:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-czy-nasz-szpital-zniknie-z-mapy-jedna-decyzja-ktora-moze-zmienic-wszystko-w-tomaszowie-1777721310.png</url>
                        <title>Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54960,czy-nasz-szpital-zniknie-z-mapy-jedna-decyzja-ktora-moze-zmienic-wszystko-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to &quot;szansa&quot; dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To miała być reforma systemu. W praktyce coraz częściej brzmi jak zapowiedź jego selektywnego demontażu – szczególnie tam, gdzie Polska nie kończy się na granicach metropolii, lecz zaczyna się naprawdę: w powiatach.</p><p>Rządowy program konsolidacji szpitali sprzedawany jest opinii publicznej jak racjonalizacja, jak chirurgiczne cięcie, które ma uzdrowić chore ciało. Tyle że z perspektywy miast takich jak Tomaszów Mazowiecki, Opoczno czy setek podobnych miejsc w kraju, to nie jest precyzyjna operacja, tylko raczej amputacja – przeprowadzana z poziomu gabinetów, w których mapa Polski wygląda inaczej niż z okna karetki jadącej nocą do oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów szpitala.</p><p>Narracja rządowa jest prosta i dobrze brzmi w telewizyjnych paskach: za dużo szpitali, za mało pacjentów, zadłużenie sięgające dziesiątek miliardów złotych, niewykorzystane łóżka, chaos organizacyjny. Problem w tym, że za tymi statystykami kryje się coś więcej niż tylko liczby. Kryją się konkretne społeczności, które przez dekady budowały swoje poczucie bezpieczeństwa wokół lokalnych szpitali. Szpital powiatowy to nie jest tylko instytucja. To ostatnia linia obrony. To miejsce, do którego trafia się bez zapowiedzi, często w sytuacji granicznej. I to właśnie ta linia ma zostać „zracjonalizowana”.</p><p>Kiedy eksperci mówią chłodno, że nawet 30 procent placówek jest „nadmiarowych”, brzmi to jak cytat z podręcznika ekonomii. Ale w języku lokalnym oznacza to coś zupełnie innego: zamkniętą porodówkę, zlikwidowaną chirurgię, oddział przekształcony w zakład opiekuńczo-leczniczy. Oznacza kobietę, która zamiast kilku kilometrów będzie musiała jechać kilkadziesiąt. Oznacza starszego człowieka, dla którego dostęp do leczenia przestaje być realny, a zaczyna być logistycznym wyzwaniem. Oznacza wreszcie społeczność, która słyszy kolejny raz: „tu się już nie opłaca”.</p><p>Władza próbuje to opakować w język nowoczesności. Konsolidacja, optymalizacja, integracja. Słowa miękkie, niemal kojące. Ale pod nimi kryje się twarda rzeczywistość: decyzje o tym, które szpitale będą miały przyszłość, a które zostaną zdegradowane do roli zaplecza. To nie jest reforma równych szans. To selekcja.</p><p>Najbardziej niepokojące jest jednak to, że skala finansowa programu nijak ma się do skali problemu. Ponad miliard złotych brzmi imponująco, dopóki nie zestawi się tego z dziurą finansową systemu, liczona w dziesiątkach miliardów. To tak, jakby próbować ratować tonący statek wiadrem – można coś zrobić, ale nie zmienia to kursu. W efekcie konsolidacja zaczyna wyglądać nie jak rozwiązanie, lecz jak sposób na zarządzanie kryzysem poprzez jego przesunięcie – kosztem słabszych ogniw.</p><p>A słabszym ogniwem zawsze jest powiat.</p><p>W dużych miastach konsolidacja oznacza reorganizację. W powiatach oznacza redukcję. Tam, gdzie są dwa szpitale, zostanie jeden silniejszy. Tam, gdzie jest jeden – zacznie tracić funkcje. I to jest kluczowa różnica, o której rzadko mówi się wprost. Bo łatwiej mówić o „lepszym wykorzystaniu zasobów” niż o tym, że ktoś straci dostęp do leczenia bliżej domu.</p><p>Do tego dochodzi wymiar polityczny, o którym wszyscy wiedzą, ale mało kto mówi głośno. Szpital to największy pracodawca w powiecie, często największa inwestycja publiczna ostatnich dekad, symbol obecności państwa. Jego osłabienie to nie tylko problem zdrowotny. To sygnał: państwo się wycofuje. A w miejscach, gdzie już wcześniej zamykano sądy, posterunki policji czy szkoły, ten sygnał brzmi wyjątkowo głośno.</p><p>Nie bez powodu samorządy podchodzą do tej reformy jak do pola minowego. Każda decyzja o „współpracy” może być w rzeczywistości pierwszym krokiem do utraty kontroli. Każde połączenie – początkiem procesu, który skończy się tym, że decyzje zapadają gdzie indziej. Lokalna autonomia ustępuje miejsca centralnemu planowaniu. Dla jednych to konieczność. Dla innych – odebranie głosu.</p><p>W tle pojawia się jeszcze jedna obawa, bardziej subtelna, ale równie istotna. Konsolidacja może być etapem przejściowym do dalszych przekształceń – zmian formy prawnej, wprowadzania mechanizmów rynkowych, a w konsekwencji stopniowej prywatyzacji usług. Nikt tego nie mówi wprost, ale historia polskich reform nauczyła już samorządy czytać między wierszami.</p><p>Patrząc na to wszystko z perspektywy miasta powiatowego, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z kolejną odsłoną znanego schematu. Modernizacja, która zawsze zaczyna się od argumentów o efektywności, a kończy pytaniem o równość dostępu. I bardzo często odpowiedź na to pytanie nie jest wygodna.</p><p>Bo prawdziwe pytanie nie brzmi, czy system trzeba zmieniać. To oczywiste. Pytanie brzmi: kto zapłaci za tę zmianę.</p><p>I coraz więcej wskazuje na to, że zapłacą ci, którzy mają najmniej do powiedzenia.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W poniedziałek 4 maja ruszają matury]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54959,w-poniedzialek-4-maja-ruszaja-matury</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54959,w-poniedzialek-4-maja-ruszaja-matury</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 11:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-w-poniedzialek-4-maja-ruszaja-matury-1777714605.png</url>
                        <title>W poniedziałek 4 maja ruszają matury</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54959,w-poniedzialek-4-maja-ruszaja-matury</link>
                    </image><description>W poniedziałek rozpoczną się matury. Przystąpi do nich około 344,8 tys. tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących, techników i szkół branżowych II stopnia. Wraz z nimi egzaminy będą zdawać abiturienci z wcześniejszych roczników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Matury rozpoczną się pisemnym egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym.</p><p>Liczba tegorocznych absolwentów, którzy przystąpią do matury, jest znacznie większa od tej, która przystępowała do niej w ostatnich kilku latach. Podobnie będzie za rok. W 2025 r. do egzaminu dojrzałości przystąpiło 256,7 tys. absolwentów.</p><p>Zwiększenie liczby absolwentów to efekt wprowadzenia obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich. W roku szkolnym 2014/2015 obowiązkiem szkolnym objęto sześciolatki urodzone w pierwszym półroczu 2008 r., a w 2015/2016 – sześciolatki z drugiego półrocza 2008 r. oraz dzieci urodzone w 2009 r. Po dwóch latach, w 2016 r., reforma została wycofana – obowiązek szkolny znów zaczął obejmować tylko dzieci siedmioletnie.</p><p>Chęć przystąpienia do matury w tym roku – jak w latach ubiegłych – zadeklarowali też abiturienci z wcześniejszych roczników. Wśród nich będą osoby, które wcześniej nie przystąpiły do egzaminów, i te, które zdecydowały się przystąpić do egzaminu bądź egzaminów niezdanych w ubiegłych latach lub przystąpić do egzaminu z nowego przedmiotu albo przystąpić do zdawanego wcześniej egzaminu, aby poprawić jego wynik.</p><p>Tegoroczni absolwenci są drugim rocznikiem maturzystów, który będzie zdawać egzaminy na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej, a nie na podstawie wymagań egzaminacyjnych, które wprowadzono w związku z pandemią COVID-19. Obecnie obowiązuje tzw. odchudzona podstawa, w której treści nauczania uszczuplono o 20 proc.</p><p>Absolwenci czteroletnich liceów i pięcioletnich techników oraz absolwenci szkoły branżowej II stopnia po ośmioletniej szkole podstawowej będą zdawać egzaminy w tzw. Formule 2023. Absolwenci szkół starszego typu – trzyletniego liceum, czteroletniego technikum i absolwenci szkoły branżowej II stopnia po gimnazjum będą zdawać egzaminy w Formule 2015.</p><p>Sesja maturalnych egzaminów pisemnych potrwa od 4 do 21 maja. Terminy egzaminów z poszczególnych przedmiotów wyznaczyła Centralna Komisja Egzaminacyjna.</p><p>Sesja ustnych egzaminów maturalnych potrwa od 7 do 30 maja. Egzaminy przeprowadzane będą według harmonogramów ustalanych przez przewodniczących zespołów egzaminacyjnych w szkołach.</p><p>Każdy maturzysta musi obowiązkowo przystąpić do trzech egzaminów pisemnych na poziomie podstawowym: z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. Obowiązkowe są też dwa egzaminy ustne: z polskiego i z języka obcego. Abiturienci szkół lub klas z językiem nauczania mniejszości narodowych muszą dodatkowo przystąpić do egzaminu pisemnego i egzaminu ustnego z tego języka.</p><p>Maturzyści muszą też przystąpić obowiązkowo do jednego pisemnego egzaminu na poziomie rozszerzonym (w przypadku języka obcego nowożytnego na poziomie rozszerzonym lub dwujęzycznym), czyli do egzaminu z tzw. przedmiotu dodatkowego lub do wyboru. Chętni mogą przystąpić maksymalnie jeszcze do pięciu egzaminów na poziomie rozszerzonym.</p><p>Wśród przedmiotów do wyboru są: biologia, chemia, filozofia, fizyka, geografia, historia, historia sztuki, historia muzyki, informatyka, język łaciński i kultura antyczna, wiedza o społeczeństwie, języki mniejszości narodowych i etnicznych oraz język regionalny. Ponieważ egzaminy z przedmiotów do wyboru zdawane są na poziomie rozszerzonym, do grupy przedmiotów do wyboru zaliczane są także – na tym poziomie – matematyka, język polski i języki obce, które są obowiązkowe na poziomie podstawowym.</p><p>W tym roku do grupy języków obcych nowożytnych, które można wybrać na maturze, doszedł język ukraiński. Do tej pory język ukraiński był tylko w grupie języków mniejszości narodowych.</p><p>CKE podała też, że najczęściej wybieranym przez maturzystów, tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych, przedmiotem zdawanym na poziomie rozszerzonym jest język angielski. Na drugim miejscu jest matematyka, a na trzecim – geografia.</p><p>Absolwent technikum mający dyplom zawodowy lub dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe na poziomie technika może być zwolniony z przystąpienia do egzaminu maturalnego z przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Aby uzyskać takie zwolnienie, maturzysta musiał do 20 kwietnia złożyć pisemną informację o rezygnacji z przystąpienia do egzaminu z przedmiotu dodatkowego lub z przedmiotów dodatkowych.</p><p>Maturzysta, który jest laureatem lub finalistą olimpiady przedmiotowej, a zadeklarował chęć zdawania tego przedmiotu na maturze, jest zwolniony z przystąpienia do egzaminu maturalnego z tego przedmiotu i automatycznie otrzymuje 100 proc. punktów możliwych do uzyskania z egzaminu z tego przedmiotu. Maturzysta olimpijczyk powinien złożyć wniosek do dyrektora szkoły, aby zwolnienie z matury zostało formalnie potwierdzone.</p><p>Dodatkowa sesja maturalna dla maturzystów, którzy z przyczyn zdrowotnych lub losowych nie przystąpią do egzaminów w terminie głównym, zaplanowana została od 1 do 16 czerwca: sesja egzaminów pisemnych – 1-16 czerwca, sesja egzaminów ustnych – 8-10 czerwca.</p><p>Wyniki matur Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosi 8 lipca. Tego samego dnia rano swoje indywidualne wyniki poznają też maturzyści.</p><p>Aby zdać maturę, trzeba uzyskać z przedmiotów obowiązkowych zdawanych na poziomie podstawowym co najmniej 30 proc. punktów. W przypadku przedmiotów do wyboru, zdawanych na poziomie rozszerzonym, nie ma progu zaliczeniowego.</p><p>Maturzysta, który nie zdał jednego obowiązkowego egzaminu, ma prawo do poprawki w sierpniu. Sesja egzaminów poprawkowych odbędzie się 24 i 25 sierpnia: 24 sierpnia będą poprawkowe egzaminy pisemne, a 25 sierpnia poprawkowe egzaminy ustne.</p><p>Maturzysta, który nie zdał więcej niż jednego obowiązkowego egzaminu, może poprawiać wyniki dopiero za rok.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie – sobota, 2 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54958,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54958,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 10:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja-1777712523.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie – sobota, 2 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54958,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja</link>
                    </image><description>Dzień rozciągnięty między światłem a pamięcią. Słońce wschodzi o 5.06, zachodzi o 20.00, jakby chciało przypomnieć, że historia też ma swoje pory dnia – świt nadziei i zmierzch dramatów. Imieniny obchodzą: Anatol, Borys, Walenty, Zygmunt.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Kartki z kalendarza: historia, która nie milknie</strong></h2><p>Są daty, które brzmią jak akordy Beethovena – raz podniosłe, raz dramatyczne.</p><p><strong>1729 – narodziny przyszłej carycy</strong><br>W Szczecinie przychodzi na świat <strong>Zofia Augusta Anhalt-Zerbst</strong>, późniejsza <strong>Katarzyna II</strong>. Władczyni, która jak bohaterka Dostojewskiego – rozdarta między ambicją a politycznym chłodem – zapisze się w dziejach Europy jako jedna z najpotężniejszych kobiet XVIII wieku.</p><p><strong>1826 – śmierć poety przełomu</strong><br>W Warszawie umiera <strong>Antoni Malczewski</strong>, autor „<strong>Marii</strong>” – dzieła, które otworzyło polskiej literaturze drzwi do romantyzmu. Jakby Mickiewicz i Słowacki przyszli chwilę później, ale już po przetartej ścieżce.</p><p><strong>1892 – Łódź płonie buntem</strong><br>Strajk powszechny obejmuje <strong>70 tysięcy robotników</strong>. Miasto fabryk zamienia się w pole walki. Protest zostaje <strong>krwawo stłumiony</strong>, ginie około <strong>200 osób</strong>. Echo tej tragedii wraca dziś, gdy mówi się o prawach pracowniczych – wtedy zapisanych krwią.</p><p><strong>1919 – Ameryka oficjalnie w Warszawie</strong><br><strong>Hugh Gibson</strong> składa listy uwierzytelniające jako pierwszy ambasador USA w Polsce. To początek relacji, które przez dekady będą miały znaczenie strategiczne.</p><p><strong>1921 – noc powstania</strong><br>Z 2 na 3 maja wybucha <strong>III Powstanie Śląskie</strong>. Na jego czele staje <strong>Wojciech Korfanty</strong>. Śląsk znów staje się areną walki o tożsamość – jak w filmie Wajdy, gdzie historia nigdy nie jest czarno-biała.</p><p><strong>1940 – transport w nieznane</strong><br>Z Pawiaka wyrusza pierwszy transport do <strong>Sachsenhausen</strong>. Wśród <strong>1,5 tys. więźniów</strong> – elita II RP. To początek drogi, z której wielu nie wróci.</p><p><strong>1945 – biało-czerwona nad Berlinem</strong><br>Żołnierze <strong>1. Armii Wojska Polskiego</strong> zawieszają flagę na Kolumnie Zwycięstwa. Obraz jak z kroniki filmowej – symbol końca wojny i początku nowej epoki.</p><p><strong>1952 – fundament pod Pałac Kultury</strong><br>W Warszawie rusza budowa <strong>Pałacu Kultury i Nauki</strong>. Do dziś budzi emocje – jedni widzą w nim dar, inni pomnik dominacji.</p><p><strong>2004 – święto flagi</strong><br>Po raz pierwszy obchodzony <strong>Dzień Flagi RP</strong>. Gest prosty – wywiesić biało-czerwoną – a jednak znaczący.</p><h2><strong>Muzyczne echa – od Crosby’ego po Joy Division</strong></h2><p>Ten dzień brzmi jak długa playlista historii:</p><ul><li><strong>Bing Crosby</strong> – głos „White Christmas”, który sprzedał miliony płyt i stał się symbolem amerykańskiej popkultury.</li><li><strong>Engelbert Humperdinck</strong> – idol epoki winyli i parkietów, gdzie miłość była jeszcze śpiewana bez ironii.</li><li><strong>Lesley Gore</strong> – „It’s My Party” – hymn młodzieńczej wolności.</li><li><strong>Lech Janerka</strong> – artysta, który jak poeta undergroundu opowiadał Polskę lat 80. językiem rocka.</li><li><strong>The Rolling Stones</strong> – ich debiut w 1964 r. rozpoczyna triumfalny marsz przez historię muzyki.</li><li><strong>Joy Division</strong> – ostatni koncert Iana Curtisa, po którym następuje cisza i narodziny <strong>New Order</strong>.</li><li><strong>Eric Clapton i Cream</strong> – powrót legendy po 36 latach, jakby czas na chwilę się zatrzymał.</li></ul><p>To dzień, w którym muzyka przypomina, że emocje nie mają daty ważności.</p><h2><strong>Polska: biało-czerwona i pamięć emigracji</strong></h2><p>Dziś obchodzimy dwa święta, które – jak dwie strony tej samej monety – mówią o tożsamości:</p><h3><strong>Dzień Polonii i Polaków za Granicą</strong></h3><p>Ustanowiony w <strong>2002 roku</strong>, oddaje hołd tym, którzy poza krajem walczyli o jego wolność. Od Chicago po Wilno – polskość rozproszona, ale nie utracona.</p><h3><strong>Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej</strong></h3><p>Święto wprowadzone ustawą z <strong>2004 roku</strong> przypomina o symbolu, który łączy pokolenia. Flaga – jak pisał Norwid – „to nie jest kawałek materiału, to znak pamięci”.</p><h3><strong>Pałac Prezydencki – centrum wydarzeń</strong></h3><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong>:</p><ul><li>wręczy <strong>12 nominacji generalskich i admiralskich</strong>,</li><li>odznaczy przedstawicieli Polonii,</li><li>powoła członków Rady ds. Polonii,</li><li>weźmie udział w uroczystym <strong>podniesieniu flagi</strong> na Zamku Królewskim.</li></ul><h2><strong>Wiara i tradycja: Maryja Królową Polski</strong></h2><p>W tym roku uroczystość <strong>Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski</strong> przeniesiono na 2 maja. Na <strong>Jasnej Górze</strong> odbędą się centralne obchody z udziałem tysięcy wiernych.</p><p>To także <strong>370. rocznica Ślubów Lwowskich Jana Kazimierza</strong> – aktu, który na stałe wpisał Maryję w polską tożsamość religijną i narodową.</p><h2><strong>Świat: pamięć o zdobyciu Berlina</strong></h2><p>Mija <strong>81 lat od zdobycia Berlina</strong> przez Armię Czerwoną przy udziale Wojska Polskiego. Szacuje się, że w walkach uczestniczyło nawet <strong>180 tysięcy Polek i Polaków</strong>.</p><p>Planowane jest symboliczne wydarzenie – <strong>wywieszenie polskiej flagi na Kolumnie Zwycięstwa</strong>. Historia zatacza koło.</p><h2><strong>Sport: finał, który elektryzuje</strong></h2><p>O <strong>godz. 16.00</strong> na <strong>PGE Narodowym</strong>:</p><p><strong>Finał Pucharu Polski</strong><br><strong>Górnik Zabrze vs Raków Częstochowa</strong></p><ul><li>stawka: <strong>trofeum, 5 mln zł i miejsce w eliminacjach Ligi Europy</strong>,</li><li>stadion: ponad <strong>50 tys. kibiców</strong>, komplet od dawna,</li><li>historia: Górnik wraca do finału po <strong>25 latach</strong>, Raków chce potwierdzić swoją dominację ostatnich lat.</li></ul><p>To będzie mecz jak dobrze napisany scenariusz – napięcie, dramaturgia i jeden zwycięzca.</p><p><strong>Dzień 2 maja nie jest tylko kartką z kalendarza.</strong><br>To opowieść o sile symboli, pamięci i muzyce historii, która – jak stary winyl – wciąż kręci się w naszych głowach.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Legia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54957,legia-wyszarpala-zwyciestwo-w-ostatniej-sekundzie-widzew-znow-bez-punktow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54957,legia-wyszarpala-zwyciestwo-w-ostatniej-sekundzie-widzew-znow-bez-punktow</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 03:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-legia-wyszarpala-zwyciestwo-w-ostatniej-sekundzie-widzew-znow-bez-punktow-1777686557.png</url>
                        <title>Legia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54957,legia-wyszarpala-zwyciestwo-w-ostatniej-sekundzie-widzew-znow-bez-punktow</link>
                    </image><description>Były czasy, gdy mecze Legii z Widzewem elektryzowały całą piłkarską Polskę, gdy przy Łazienkowskiej i na al. Piłsudskiego rozstrzygały się losy mistrzostwa. Dziś to już inna historia, bardziej przypominająca dramat niż epopeję – dwa kluby z wielkimi nazwami, które zamiast walczyć o szczyt, oglądają się za siebie, licząc punkty potrzebne do przetrwania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Piątkowy wieczór w Warszawie miał smak właśnie takiego meczu – ciężkiego, nerwowego, momentami szarpanego. Legia po bolesnej lekcji w Poznaniu chciała wrócić na właściwe tory. Widzew przyjechał z nadzieją, że wyrwie się ze strefy spadkowej i wreszcie odwróci niekorzystny bilans bezpośrednich spotkań.</p><p>Początek dawał obietnicę emocji. Rajović próbował zaskoczyć Drągowskiego, Kornvig odpowiedział uderzeniem z dystansu. Ale to były tylko przebłyski – potem mecz ugrzązł. Tempo siadło, akcje się rwały, a na murawie więcej było walki niż piłkarskiej jakości. Jakby oba zespoły grały z ciężarem tabeli przywiązanym do nóg.</p><p>Pierwsza połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia, a Legia dodatkowo straciła Wszołka, potem także Recę. Kontuzje zaczęły układać się w osobny scenariusz tego wieczoru, w którym nawet zmiennicy nie byli w stanie dokończyć swoich ról.</p><p>Druga część gry również długo nie rozpalała wyobraźni. Piątkowski uderzył niecelnie głową, Isaac trafił tylko w boczną siatkę. Widzew stworzył jedną naprawdę groźną sytuację – strzał Żyry nie zaskoczył jednak Hindricha. To było wszystko. Zbyt mało, by myśleć o przełamaniu.</p><p>A jednak futbol lubi dopisywać nieoczywiste zakończenia.</p><p>Gdy zegar przekroczył 90. minutę, a kibice zaczęli godzić się z bezbramkowym remisem, Legia ruszyła po raz ostatni. Zamieszanie w polu karnym, strzał Kapustki, odbita piłka – i wreszcie Adamski, stojący niemal na linii, jak bohater, który pojawia się w ostatnim akcie. Jedno dotknięcie. Jeden moment. Gol.</p><p>Stadion eksplodował. Widzew zamarł.</p><p>To nie było zwycięstwo przekonujące, nie było też piękne. Ale w takich meczach liczy się jedno – punkty. Legia, niczym bokser po ciężkich rundach, wyprowadziła cios w ostatniej sekundzie i uciekła spod lin. Widzew znów został z niczym, a widmo spadku nie tylko nie zniknęło, ale jakby jeszcze się przybliżyło.</p><p>Dla jednych – ulga. Dla drugich – coraz większy niepokój. I tylko gdzieś w tle pobrzmiewa echo dawnych lat, gdy ten mecz znaczył coś więcej niż walkę o przetrwanie.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54956,pijany-radny-i-strzelba-w-szafie-czy-naprawde-nic-sie-nie-stalo</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54956,pijany-radny-i-strzelba-w-szafie-czy-naprawde-nic-sie-nie-stalo</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 23:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-pijany-radny-i-strzelba-w-szafie-czy-naprawde-nic-sie-nie-stalo-1777672496.png</url>
                        <title>„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54956,pijany-radny-i-strzelba-w-szafie-czy-naprawde-nic-sie-nie-stalo</link>
                    </image><description>Radny powiatowy z Tomaszowa Mazowieckiego, skazany za jazdę po alkoholu, uniknął kary. W mieście wraca jednak pytanie, czy jako myśliwy powinien nadal posiadać broń i czy służby powinny to zweryfikować.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szanowna Redakcjo,</p><p>z niedowierzaniem przeczytałem Państwa artykuł sprzed dwóch dni dotyczący radnego powiatowego, który – jak opisano – prowadził samochód w stanie nietrzeźwości i stanął przed sądem. Jeszcze większe zdumienie budzi jednak nie sam fakt tego zdarzenia, bo niestety podobne historie zdarzają się coraz częściej, lecz jego finał. Decyzja o odstąpieniu od wymierzenia kary, mimo wysokiego poziomu alkoholu i realnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu, pozostawia poczucie głębokiego dysonansu między tym, czego oczekują mieszkańcy, a tym, co widzą w rzeczywistości.</p><p>Piszę jako mieszkaniec tej samej miejscowości. Tu ludzie się znają, mijają na ulicy, spotykają w sklepach, rozmawiają przy okazji lokalnych wydarzeń. I właśnie dlatego ta sprawa nie jest dla nas anonimową notką z kroniki policyjnej. To ktoś, kto pełni funkcję publiczną, kto z założenia powinien świecić przykładem, a nie wystawiać na próbę zdrowy rozsądek i poczucie bezpieczeństwa innych.</p><p>Nie sposób uciec od jeszcze jednego pytania, które pojawia się w rozmowach między mieszkańcami – pytania niewygodnego, ale przecież logicznego. Skoro mamy do czynienia z osobą, która wsiadła za kierownicę po alkoholu i stwarzała zagrożenie na drodze, to czy powinna ona nadal posiadać broń? Z tego, co wiadomo w lokalnym środowisku, radny jest myśliwym. A więc kimś, kto nie tylko ma dostęp do broni, ale też powinien wykazywać się szczególną odpowiedzialnością, rozwagą i opanowaniem.</p><p>Czy w takim przypadku odpowiednie służby nie powinny z urzędu przyjrzeć się tej sytuacji? Czy nie powinna zostać przeprowadzona weryfikacja, czy osoba, która dopuściła się tak poważnego naruszenia zasad bezpieczeństwa, nadal spełnia warunki do posiadania broni? To nie jest kwestia odwetu ani emocji. To zwykła troska o bezpieczeństwo – nasze, naszych dzieci, wszystkich mieszkańców.</p><p>Bo jeśli dziś przymykamy oko na prowadzenie samochodu po alkoholu, to jutro możemy obudzić się w rzeczywistości, w której granice odpowiedzialności zostały przesunięte niebezpiecznie daleko. A wtedy będzie już za późno na pytania.</p><p>Z poważaniem<br>stały czytelnik</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54955,baseny-termalne-wracaja-do-planow-tomaszowa-miasto-wskazuje-termin-i-zakres-inwestycji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54955,baseny-termalne-wracaja-do-planow-tomaszowa-miasto-wskazuje-termin-i-zakres-inwestycji</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 20:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-baseny-termalne-wracaja-do-planow-tomaszowa-miasto-wskazuje-termin-i-zakres-inwestycji-1777660011.jpg</url>
                        <title>Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54955,baseny-termalne-wracaja-do-planow-tomaszowa-miasto-wskazuje-termin-i-zakres-inwestycji</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim wraca koncepcja budowy basenów termalnych na Szymanówku, czyli Tomaszowskich Błoniach. Według przedstawionych założeń pierwszy etap inwestycji miałby być gotowy na wakacje 2028 roku, a cały projekt ma zostać rozłożony na etapy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Projekt wraca na Szymanówek</h2><p>Temat <strong>basenów termalnych w Tomaszowie Mazowieckim</strong> ponownie pojawił się w miejskich planach inwestycyjnych. Jak przedstawiono podczas konferencji, przedsięwzięcie ma być realizowane na Szymanówku, określanym również jako Tomaszowskie Błonia. Z zapowiedzi władz miasta wynika, że koncepcja zagospodarowania tego terenu nie została porzucona, lecz ma wejść w kolejny etap prac formalnych i projektowych.</p><p>Według zaprezentowanych informacji nad koncepcją mają toczyć się prace oraz procedowanie podczas obrad Rady Miasta. Następnym krokiem ma być wyłonienie wykonawcy. Władze miasta deklarują ambitny harmonogram, zgodnie z którym <strong>pierwszy etap inwestycji</strong> miałby zostać oddany do użytku na wakacje 2028 roku.</p><p>Istotnym elementem obecnej odsłony projektu jest jego podział na dwa etapy. W ocenie samorządowców takie rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo finansowe całego przedsięwzięcia i ograniczyć jednorazowe obciążenie dla budżetu miasta. To ważny sygnał w przypadku inwestycji, która z natury będzie kosztowna i wielowątkowa.</p><h2>Co ma powstać w ramach kompleksu</h2><p>Opracowana koncepcja funkcjonalna zakłada budowę <strong>kompleksu basenów odkrytych</strong>, który ma być dostosowany do różnych grup wiekowych oraz do osób ze szczególnymi potrzebami. Wśród planowanych elementów wymieniono baseny dla dzieci, zjeżdżalnie, jacuzzi, wodny plac zabaw, basen pływacki oraz suchy plac zabaw. To pokazuje, że projekt ma łączyć funkcję sportową, rodzinną i rekreacyjną.</p><p>W założeniach znalazła się również strefa saunowa z basenem schładzającym, a także rozbudowane zaplecze towarzyszące. Mowa o utwardzonej plaży, strefach wypoczynku z leżakami i parasolami, boisku do siatkówki plażowej, strefie gastronomicznej, przebieralniach oraz zapleczu technicznym i technologicznym. Taki układ wskazuje, że nie chodzi wyłącznie o sam obiekt kąpielowy, lecz o <strong>większy teren wypoczynkowy</strong>, który mógłby przyciągać mieszkańców przez cały sezon.</p><p>W opisie inwestycji podkreślono także wykorzystanie ekologicznych źródeł ogrzewania. Wśród wskazywanych rozwiązań pojawiają się fotowoltaika, kolektory solarne oraz zasoby termalne. W lokalnym kontekście to ważny element, bo wpływa nie tylko na późniejsze koszty utrzymania obiektu, ale również na ocenę całego projektu z punktu widzenia efektywności energetycznej i nowoczesnego podejścia do miejskiej infrastruktury.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1586/992;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/01/2-korty.jpg" width="1586" height="992"></figure><h2>Zmieni się nie tylko kąpielisko, ale całe otoczenie</h2><p>Planowana inwestycja ma oznaczać także przekształcenie szerszego obszaru Szymanówka. Z przekazanych informacji wynika, że Tomaszowskie Błonia zachowają swoją funkcję rekreacyjną i integracyjną, choć część tej przestrzeni ma zostać przesunięta w kierunku południowo-wschodnim, w stronę Pilicy i przystani miejskiej. Od strony zachodniej przewidziano natomiast miejsce pod budowę hotelu.</p><p>Projekt obejmuje również zmiany komunikacyjne. Zaplanowano nowe miejsca postojowe i parkingowe oraz korekty w układzie drogowym. Wskazano, że część prac infrastrukturalnych była przewidywana już wcześniej, czego efektem jest nowa droga łącząca ulicę PCK i ulicę św. Antoniego. W planach pozostaje też przebudowa ulicy Strzeleckiej, której funkcja miałaby zostać ograniczona na rzecz deptaka lub ciągu spacerowego z ograniczonym ruchem pojazdów.</p><p>To oznacza, że ocena inwestycji nie powinna ograniczać się wyłącznie do pytania, czy w Tomaszowie powstaną baseny termalne. W praktyce chodzi o <strong>szerszy projekt urbanistyczny</strong>, wpływający na sposób korzystania z całego terenu rekreacyjnego, relację miasta z nadrzeczną przestrzenią oraz przyszły rozwój usług towarzyszących.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1024/1024;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/01/wiz-1.png" width="1024" height="1024"></figure><h2>Korty wcześniej, baseny później</h2><p>W ramach zagospodarowania Szymanówka zapowiedziano również budowę nowoczesnych kortów. To właśnie ten element ma zostać zrealizowany najszybciej. Można więc przypuszczać, że miasto chce etapowo uruchamiać nowe funkcje tego obszaru, zamiast czekać na zakończenie całego, bardziej złożonego przedsięwzięcia termalnego.</p><p>Z punktu widzenia mieszkańców najważniejsze będą teraz kolejne konkretne decyzje: tempo procedowania koncepcji, sposób finansowania, ostateczny zakres pierwszego etapu oraz to, czy zapowiadany termin 2028 roku okaże się realny. Na razie projekt pozostaje na etapie planowania, ale skala przedstawionych założeń pokazuje, że temat wrócił do lokalnej debaty z dużą siłą.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego może to być jedna z ważniejszych inwestycji rekreacyjnych najbliższych lat. Jeżeli zostanie przeprowadzona zgodnie z deklaracjami, miasto zyska nie tylko nowe miejsce wypoczynku, ale także impuls do dalszych zmian w tej części przestrzeni nad Pilicą.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wady i zalety jawności wynagrodzeń]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54954,wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54954,wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 20:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen-1777659745.jpg</url>
                        <title>Wady i zalety jawności wynagrodzeń</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54954,wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen</link>
                    </image><description>Wysokość wynagrodzenia to jeden z najważniejszych czynników decydujących o wyborze danego miejsca pracy i wysłaniu swojego CV. W związku ze wprowadzeniem Dyrektywy o jawności wynagrodzeń i równości płac pracodawcy muszą dziś udzielać kandydatom i pracownikom jasnej informacji na temat oferowanych pensji. Jakie są główne zalety i wady takiego rozwiązania?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <ul><li><strong>W związku z wejściem w życie Dyrektywy o jawności wynagrodzeń i równości płac na pracodawców zostały nałożone dodatkowe obowiązki – m.in. konieczność informowania pracowników i kandydatów o wysokości wynagrodzeń czy firmowej polityce płacowej.</strong></li><li><strong>Jawność wynagrodzeń ma na celu stworzenie przejrzystych reguł wynagradzania w polskich firmach czy zmniejszenie luki płacowej pomiędzy pracownikami różnych płci.</strong></li><li><strong>Takie rozwiązanie sprzyja budowaniu zaufania pracowników, skraca proces rekrutacyjny i wpływa na dopasowanie kandydatów oraz rotację pracowniczą.</strong></li><li><strong>Jawność wynagrodzeń wiąże się jednak także z ryzykiem ujawnienia danych na temat płac konkurencji, pogorszeniem relacji między współpracownikami czy trudnościami w oferowaniu indywidualnych warunków finansowych.</strong></li></ul><p><strong>Jawność wynagrodzeń w rekrutacji – podstawowe informacje</strong></p><p>6 czerwca 2023 roku wdrożona została Dyrektywa o jawności wynagrodzeń i równości płac, która nakłada na przedsiębiorców zatrudniających pracowników pewne dodatkowe obowiązki. W związku z jej wprowadzeniem na prośbę kandydatów będą oni zobowiązani informować o wysokości wynagrodzenia na danym stanowisku, regulaminie wynagradzania czy polityce płacowej, jaka obowiązuje w danej firmie.<strong>&nbsp;</strong>Pracodawcy będą też musieli udzielać pisemnej odpowiedzi m.in. na pytanie o średni i indywidualny poziom wynagrodzenia w odniesieniu do zatrudnionych wykonujących pracę o&nbsp;takiej samej wartości lub realizujących takie same obowiązki. W wyniku wprowadzonych zmian konieczne będzie ponadto zamieszczanie widełek wynagrodzeń bezpośrednio w ogłoszeniach o pracę, a w razie braku takiej informacji – udzielanie jej kandydatom jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy rekrutacyjnej.</p><p>Jeśli szukasz atrakcyjnych ofert <a href="https://pracuj.pl/praca/radom;wp">pracy w Radomiu</a>, w pierwszej kolejności postaw na ogłoszenia w sieci.</p><p><strong>Największe zalety jawności wynagrodzeń</strong></p><p>Dużą zaletą jawności wynagrodzeń jest stworzenie jasnych reguł wynagradzania oraz budowanie zaufania do swojego pracodawcy. Jawna, ogólnodostępna informacja o wynagrodzeniach może też wpływać pozytywnie na długość procesu rekrutacyjnego. Kandydaci mają bowiem szansę poznać wysokość pensji na danym stanowisku, zanim jeszcze wyślą swoje CV – a jeżeli widełki płacowe nie są zgodne z ich oczekiwaniami, od razu zrezygnować z aplikacji. Pomaga to przyspieszyć rekrutację – do danej firmy aplikują wówczas tylko te osoby, którym odpowiadają konkretne warunki płacowe. Przekłada się to również na lepsze dopasowanie kandydatów, a tym samym – na mniejszą rotację pracowniczą. Co więcej, jawność wynagrodzeń może ułatwić pracownikom negocjowanie lepszych warunków finansowych.</p><p>Poszukując <a href="https://pracuj.pl/praca/skierniewice;wp">pracy w Skierniewicach</a>, postaw na sprawdzone portale rekrutacyjne online.</p><p><strong>Wady i ryzyka związane z jawnością wynagrodzeń</strong></p><p>Jedną z największych obaw związanych z jawnością wynagrodzeń jest ta o wzrost liczby konfliktów między współpracownikami. Mogą one wynikać głównie z poczucia niesprawiedliwości i zazdrości o wyższą pensję kolegi z biurka obok. Osoby osiągające wyższe dochody mogą czuć się nawet piętnowane przez innych. Nawet jeżeli różnice w wysokości pensji są uzasadnione wynikami pracy czy kompetencjami, wszystko to może wpływać negatywnie na atmosferę między członkami zespołów. Co więcej, jawność wynagrodzeń może utrudniać oferowanie indywidualnych warunków dla poszczególnych specjalistów. Warto wspomnieć również o ryzyku związanym z ujawnieniem informacji na temat wynagrodzeń firmom z konkurencji.</p><p>Zastanawiasz się, jak wygląda rynek <a href="https://pracuj.pl/praca/pleszew;wp">pracy w Pleszewie</a>? Sprawdź internetowe serwisy z ofertami zatrudnienia.</p><p><strong>Podsumowanie</strong></p><p>Dyrektywa o jawności wynagrodzeń i równości płac, która weszła w życie w czerwcu 2023, nakłada na pracodawców dodatkowe obowiązki związane z informowaniem o widełkach płacowych czy regulaminie wynagradzania. Jej głównym celem jest stworzenie w transparentnych zasad wynagradzania i redukcja luki płacowej między płciami. To rozwiązanie korzystne pod wieloma względami – wpływa bowiem m.in. na wizerunek pracodawcy, lojalność i zaufanie pracowników, długość procesu rekrutacyjnego czy dopasowanie kandydatów. Trzeba też jednak mieć na uwadze, że jawność wynagrodzeń może powodować konflikty między współpracownikami czy ryzyko ujawnienia informacji na temat wynagrodzeń konkurencyjnym firmom.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zabezpiecz swój telefon już dziś!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54952,zabezpiecz-swoj-telefon-juz-dzis</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54952,zabezpiecz-swoj-telefon-juz-dzis</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 19:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zabezpiecz-swoj-telefon-juz-dzis-1777658336.jpg</url>
                        <title>Zabezpiecz swój telefon już dziś!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54952,zabezpiecz-swoj-telefon-juz-dzis</link>
                    </image><description>Smartfon to jedno z najczęściej używanych urządzeń w codziennym życiu. Towarzyszy nam w pracy, w domu i w podróży, dlatego jest szczególnie narażony na uszkodzenia. Wystarczy chwila nieuwagi, aby ekran pękł lub obudowa się zarysowała. Właśnie dlatego warto zawczasu pomyśleć o odpowiedniej ochronie – zwłaszcza jeśli mieszkasz i funkcjonujesz w dynamicznym środowisku, takim jak Tomaszów Mazowiecki, gdzie telefon często towarzyszy w biegu przez codzienne obowiązki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dlaczego ochrona telefonu to konieczność?</h2><p>Codzienne użytkowanie telefonu wiąże się z wieloma zagrożeniami – od przypadkowych upadków, przez kontakt z kluczami w kieszeni, aż po zmienne warunki pogodowe. W takich sytuacjach odpowiednie zabezpieczenie urządzenia to nie luksus, a konieczność.</p><p>Jednym z podstawowych rozwiązań jest <a href="https://krainagsm.pl/etui-do-samsung-galaxy-s24-ultra">etui samsung s24 ultra</a>, które skutecznie chroni obudowę przed uszkodzeniami mechanicznymi. W połączeniu ze szkłem hartowanym tworzy ono kompleksową barierę ochronną, dzięki której telefon może służyć znacznie dłużej bez konieczności kosztownych napraw.</p><h2>Lokalne potrzeby, praktyczne rozwiązania</h2><p>Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego coraz częściej zwracają uwagę na jakość i dostępność akcesoriów mobilnych. Lokalne sklepy i punkty serwisowe oferują szeroki wybór produktów, które można dopasować do indywidualnych potrzeb – zarówno pod względem funkcjonalności, jak i estetyki.</p><p>Wybierając etui samsung s24 ultra na miejscu, masz możliwość sprawdzenia jego jakości, dopasowania do telefonu oraz uzyskania fachowej porady. To szczególnie ważne, gdy zależy Ci na szybkim rozwiązaniu i pewności, że produkt spełni swoje zadanie w codziennym użytkowaniu.</p><h2>Styl i bezpieczeństwo w jednym</h2><p>Nowoczesne akcesoria do smartfonów łączą w sobie ochronę i design. Dzięki temu nie musisz wybierać między bezpieczeństwem a wyglądem urządzenia. Etui dostępne są w różnych wariantach – od eleganckich i minimalistycznych po bardziej wyraziste i kolorowe.</p><p>Dobrze dobrane etui samsung s24 ultra może podkreślić Twój styl, a jednocześnie zabezpieczyć telefon przed skutkami codziennych sytuacji. To prosty sposób, aby zadbać o sprzęt i jednocześnie nadać mu indywidualny charakter.</p><p>Zabezpieczenie telefonu to niewielki krok, który może uchronić Cię przed dużymi wydatkami. Warto zadziałać już dziś i wybrać rozwiązania dopasowane do własnych potrzeb – szczególnie w lokalnym kontekście, gdzie liczy się wygoda, dostępność i szybkie wsparcie. Chwila nieuwagi może Cię naprawdę dużo kosztować - warto zatem zapobiec tej sytuacji poprzez odpowiednie zabezpieczenie swojego telefonu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Łódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54951,lodzka-kolej-aglomeracyjna-rozpoczyna-sezon-turystycznych-wycieczek-po-regionie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54951,lodzka-kolej-aglomeracyjna-rozpoczyna-sezon-turystycznych-wycieczek-po-regionie</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 19:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-lodzka-kolej-aglomeracyjna-rozpoczyna-sezon-turystycznych-wycieczek-po-regionie-1777655575.jpg</url>
                        <title>Łódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54951,lodzka-kolej-aglomeracyjna-rozpoczyna-sezon-turystycznych-wycieczek-po-regionie</link>
                    </image><description>Łódzka Kolej Aglomeracyjna (ŁKA) w majówkę rozpoczyna sezon turystycznych przejazdów po regionie. Specjalna oferta obejmuje wycieczki Rogowską Koleją Wąskotorową, podróż do Arboretum w Rogowie, położonej w lesie Spały czy do XIX-wiecznej Parowozowni w Skierniewicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W długi weekend dostępne będą specjalne oferty, które pozwolą na dojazd do atrakcyjnych miejscowości regionu koleją. Jak podała Iwona Borowińska z ŁKA, coś dla siebie znajdą wśród nich wielbiciele historii, wycieczek rowerowych i spacerów wśród zieleni.</p><p>Jeden z proponowanych kierunków podróży to Spała. Każdy pasażer, który 1, 2 albo 3 maja kupi do niej bilet w jedną stronę, tego samego dnia będzie mógł wrócić tą samą trasą za darmo.</p><p>Miejscowość w sercu Spalskiego Parku Krajobrazowego ma ciekawą historię – tu najchętniej wypoczywał z rodziną i polował car Mikołaj II, a w okresie II Rzeczypospolitej prezydent Ignacy Mościcki zainicjował tradycję prezydenckich dożynek. Otoczona lasami osada słynie z wyjątkowego mikroklimatu, malowniczych szlaków pieszych i rowerowych oraz ciekawych zabytków przypominających o historii tego miejsca.</p><p>Amatorzy nostalgicznej podróży w stylu retro mogą wybrać jako środek lokomocji rogowską wąskotorówkę. Rogowska Kolej Wąskotorowa powstała w 1915 roku i przez wiele lat służyła mieszkańcom do przemieszczania się po okolicy. Obecnie jest atrakcją turystyczną i właśnie 1, 2 i 3 maja będzie kursować po malowniczej trasie łączącej Rogów z Jeżowem.</p><p>Na przejazd pociągiem ŁKA do Rogowa i dalej Rogowską Koleją Wąskotorową wystarczy jeden wspólny bilet z rabatem. Oferta obowiązywać będzie nie tylko w majówkę, ale przez cały sezon. Do Rogowa można dostać się również pojazdami Kolejowej Komunikacji Autobusowej ŁKA. Bezpłatne autobusy linii ŁA8 kursują z Rawy Mazowieckiej m.in. przez Złotą, Głuchów i Jeżów.</p><p>Jeśli już podróżujemy do Rogowa, to warto wybrać się do Arboretum SGGW. Kolekcja krzewów i drzew zgromadzonych w tym rozległym parku leśnym należy do najcenniejszych w Europie. Górują nad nim zasadzone 100 lat temu ponad 30-metrowe daglezje zielone – najwyższe drzewa w okolicy Rogowa. Miejsce słynie też ze skalnego alpinarium czy kwitnących w maju różaneczników i azalii.</p><p>Każdy podróżny, który przyjedzie do Rogowa pociągiem ŁKA, otrzymuje zniżki na wejściówki do Arboretum oraz Muzeum Lasu i Drewna. Wystarczy okazać ważny danego dnia bilet na pociąg.</p><p>Od 3 maja, po raz pierwszy w tym sezonie, będzie też można zwiedzać zabytkową Parowozownię w Skierniewicach, której historia sięga 1845 roku. Jej najbardziej charakterystycznym elementem jest XIX-wieczna hala wachlarzowa. Obejrzymy tam zabytkowe parowozy, lokomotywy spalinowe i elektryczne, wagony pasażerskie, restauracyjne, sypialne i bagażowe, węglarki, drezyny, pługi, dźwigi i żurawie oraz tabor wąskotorowy.</p><p>Pasażerowie, którzy kupią bilet do Skierniewic w jedną stronę i odwiedzą tam Parowozownię, mogą w niedzielę bezpłatnie wrócić tą samą trasą. Oferta obowiązywać będzie nie tylko w majówkę, ale też podczas wszystkich dni otwartych Parowozowni w tym roku. Informacje o nich znajdziemy na stronie Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei – psmk.org.pl. (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by....&quot;nie było niczego&quot;]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54949,tomaszow-ma-swojego-kononowicza-piotr-kucharski-wydaje-sie-marzyc-by-quot-nie-bylo-niczego-quot</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54949,tomaszow-ma-swojego-kononowicza-piotr-kucharski-wydaje-sie-marzyc-by-quot-nie-bylo-niczego-quot</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 14:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-tomaszow-ma-swojego-kononowicza-piotr-kucharski-wydaje-sie-marzyc-by-nie-bylo-niczego-1777639805.png</url>
                        <title>Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by....&amp;quot;nie było niczego&amp;quot;</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54949,tomaszow-ma-swojego-kononowicza-piotr-kucharski-wydaje-sie-marzyc-by-quot-nie-bylo-niczego-quot</link>
                    </image><description>Wystarczył tylko jeden dzień od konferencji prasowej na temat budowy &quot;tomaszowskich term&quot;, by radny Piotr Kucharski. Idąc śladem słynnego Kononowicza, zauważył, że najlepiej aby... nie było niczego. Bo każdy sukces kogoś innego, postrzega jako osobistą klęskę. powiedzmy sobie wprost, że z punktu widzenia mieszkańców miasta, dobrze byłoby aby tych porażek było jak najwięcej, bo i liczba sukcesów zacznie się nam mnożyć</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szymanówek to nie jest miejsce z legendy, gdzie wybitni archeolodzy prowadzą ważne wykopaliska. To nie jest enklawa dziewiczej przyrody, o którą przez lata toczyły się spory w cieniu wielkich idei, na której rosną rzadkie gatunki rośli i gdzie mieszkają egzotyczne i będące na wymarciu zwierzęta. To przestrzeń, która dla większości mieszkańców istnieje gdzieś obok codzienności – niedookreślona, zaniedbana, bardziej potencjał niż rzeczywistość. Zdarzyło nam się na naszym portalu pokazywać porzucane tu stery śmieci, pozostałości po remontach. I właśnie dlatego, gdy pojawia się pomysł, by nadać jej sens, by tchnąć w nią życie, powinien rozpocząć się dialog. Tymczasem zamiast rozmowy dostajemy coś, co w Tomaszowie znamy aż za dobrze – szybkie, stanowcze i bezdyskusyjne „nie”.</p><p>Wpis radnego Piotra Kucharskiego nie jest tylko informacją. To manifest pewnej postawy, która w tym mieście rozgościła się na dobre. Przodowali w niej długo działacze PiS, ale teraz radni KO u ich satelici idealnie kontynuują. Postawy, która nie szuka możliwości, tylko przeszkód. Która nie pyta „jak to zrobić”, lecz „dlaczego się nie da”. I która z zadziwiającą regularnością pojawia się zawsze wtedy, gdy znajduje się szansa na jakąkolwiek zmianę. W dodatku zmianę na lepsze.&nbsp;</p><p>Można oczywiście mówić o ochronie środowiska, o procedurach, o konieczności rozwagi. To wszystko brzmi poważnie, odpowiedzialnie, wręcz szlachetnie. Tylko że w Tomaszowie ten język coraz częściej zaczyna pełnić funkcję wygodnego alibi. Bo łatwiej jest zasłonić się przepisem niż podjąć decyzję. Łatwiej zatrzymać niż wziąć odpowiedzialność za to, co mogłoby powstać. A już najlepiej, żeby komuś się... nie udało.&nbsp;</p><p>I w tym miejscu pojawia się pytanie, które nie jest już tylko publicystyczną prowokacją, ale realnym głosem mieszkańców zmęczonych tym samym scenariuszem powtarzanym od lat. Czy naprawdę chodzi o dobro wspólne, czy może o to, by żadna inicjatywa nie wyszła poza etap pomysłu? Czy mamy do czynienia z troską o miasto, czy z polityką, która żywi się blokowaniem wszystkiego, co nie wpisuje się w określony układ?</p><p>Bo jeśli każda próba zmiany kończy się w tym samym miejscu, jeśli każda koncepcja natrafia na mur zanim zdąży zostać poważnie rozważona, to trudno mówić o przypadku. To zaczyna przypominać mechanizm, który działa zbyt sprawnie, by był dziełem spontanicznych reakcji. Mechanizm, w którym najważniejsze nie jest to, co można zrobić, ale to, czego zrobić nie wolno.</p><p>Tomaszów Mazowiecki nie potrzebuje kolejnych debat o tym, dlaczego się nie da. Potrzebuje odwagi, by choć raz spróbować powiedzieć „sprawdzam”. Bo miasto, które boi się własnych pomysłów, skazuje się na powolne trwanie. A trwanie, jak wiadomo, nie buduje ani przyszłości, ani dumy.</p><p>I dlatego pytanie wraca, coraz bardziej natarczywe, coraz mniej wygodne dla tych, którzy wolą ciszę niż odpowiedź: czy naprawdę chodzi o rozwój, czy tylko o to, by nic się nie zmieniło?</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Muzyczne lato w Tomaszowie startuje!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54948,muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54948,muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 14:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje-1777637442.jpg</url>
                        <title>Muzyczne lato w Tomaszowie startuje!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54948,muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje</link>
                    </image><description>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej po raz kolejny otwiera sezon Integracyjnym Konkursem Piosenki „Tomaszowskie Lato” 2026. To scena dla dzieci, młodzieży i dorosłych — dla tych, którzy już mają konkursowe doświadczenie, i dla tych, którzy dopiero chcą zrobić pierwszy krok.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Konkurs ma charakter ogólnopolski, a jego popularność rośnie z roku na rok. Uczestnicy zaprezentują się przed publicznością i profesjonalnym jury, które nie tylko oceni występy, ale też pomoże wskazać mocne strony i kierunki dalszego rozwoju.</p><p>📅 <strong>Zgłoszenia do 26 maja</strong><br>🎶 <strong>Przesłuchania: 10 czerwca, sala widowiskowa PCAS</strong><br>🏆 <strong>Koncert Laureatów: 20 czerwca podczas Biesiady Świętojańskiej</strong></p><p>Uczestnicy wystąpią w pięciu kategoriach wiekowych: od najmłodszych dzieci po dorosłych 21+.</p><p>Regulamin i karta zgłoszeniowa: <a href="http://www.pcastm.pl/"><strong>www.pcastm.pl</strong></a></p><p>Niech Tomaszów znów zabrzmi muzyką!</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54947,po-27-latach-odchodzi-na-emeryture-dyrektor-pcpr-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54947,po-27-latach-odchodzi-na-emeryture-dyrektor-pcpr-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 13:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-po-27-latach-odchodzi-na-emeryture-dyrektor-pcpr-w-tomaszowie-mazowieckim-1777636665.jpg</url>
                        <title>Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54947,po-27-latach-odchodzi-na-emeryture-dyrektor-pcpr-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Podczas sesji Rady Powiatu uroczyście pożegnano Andrzeja Więckowskiego, wieloletniego dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Tomaszowie Mazowieckim. Kierował jednostką przez 27 lat, od początku jej istnienia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Uroczyste pożegnanie podczas sesji Rady Powiatu</h2><p>Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu doszło do ważnego i symbolicznego momentu dla lokalnego samorządu oraz instytucji pomocy społecznej. Uroczyście pożegnano Andrzeja Więckowskiego, dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Tomaszowie Mazowieckim, który przeszedł na emeryturę.</p><p>W trakcie obrad radni oraz członkowie zarządu powiatu wyrazili wdzięczność za wieloletnią pracę, zaangażowanie i profesjonalizm. Nie zabrakło słów uznania, podziękowań oraz wzruszeń, co pokazuje, że była to nie tylko formalna zmiana kadrowa, ale także ważne wydarzenie dla osób współpracujących z odchodzącym dyrektorem.</p><p>Sam Andrzej Więckowski dziękował za lata współpracy, okazane zaufanie i wspólnie realizowane przedsięwzięcia. Tego rodzaju pożegnania mają szczególny wymiar, gdy dotyczą osób przez lata związanych z instytucjami, które pełnią istotną rolę w życiu mieszkańców powiatu.</p><h2>27 lat kierowania jednostką od początku jej istnienia</h2><p>Jak wynika z przekazanych informacji, Andrzej Więckowski pełnił funkcję dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie przez <strong>27 lat</strong> i kierował jednostką od <strong>1999 roku</strong>, czyli od samego początku jej funkcjonowania. To okres obejmujący znaczące zmiany społeczne, organizacyjne i administracyjne, które wymagały od instytucji elastyczności i ciągłego dostosowywania się do nowych potrzeb.</p><p>Tak długi staż na stanowisku kierowniczym jest dziś rzadkością, zwłaszcza w obszarze administracji i pomocy społecznej, gdzie zakres obowiązków jest szeroki, a odpowiedzialność dotyczy często najbardziej wrażliwych grup mieszkańców. Z perspektywy lokalnej oznacza to również ciągłość zarządzania i możliwość konsekwentnego rozwijania działań podejmowanych przez jednostkę.</p><p>W oficjalnym podsumowaniu podkreślono, że PCPR nie tylko realizowało swoje ustawowe zadania, ale także rozwijało się wraz ze zmieniającymi się potrzebami społecznymi. To ważny akcent, ponieważ pokazuje, że działalność centrum nie ograniczała się wyłącznie do administracyjnej obsługi świadczeń i procedur, lecz obejmowała również szersze reagowanie na wyzwania pojawiające się w lokalnej społeczności.</p><h2>Znaczenie PCPR dla mieszkańców powiatu</h2><p>Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie jest jedną z tych instytucji, które na co dzień pozostają poza głównym nurtem publicznej debaty, ale dla wielu rodzin i osób potrzebujących wsparcia mają fundamentalne znaczenie. To właśnie tam trafiają sprawy związane z pomocą rodzinom, osobom w trudnej sytuacji życiowej czy mieszkańcom wymagającym systemowego wsparcia.</p><p>Dlatego wieloletnia praca dyrektora takiej jednostki wykracza poza sam wymiar urzędniczy. W praktyce oznacza współtworzenie lokalnego systemu pomocy, budowanie relacji z organizacjami, współpracę z samorządem i reagowanie na konkretne problemy społeczne. W przekazie starostwa wyraźnie zaznaczono, że podejmowane przez lata działania służyły rodzinom, osobom potrzebującym i całej lokalnej społeczności.</p><p>W komentarzach pod informacją o pożegnaniu pojawiły się także głosy wdzięczności i osobistych podziękowań. To dodatkowo pokazuje, że działalność Andrzeja Więckowskiego była zauważana nie tylko na poziomie instytucjonalnym, ale również przez osoby i środowiska, które miały okazję współpracować z nim bezpośrednio.</p><h2>Zmiana pokoleniowa i moment podsumowań</h2><p>Przejście na emeryturę osoby tak długo związanej z jedną instytucją zawsze oznacza moment podsumowania. To okazja do spojrzenia na dorobek minionych lat, ale też chwila, w której lokalna administracja staje przed zadaniem zachowania ciągłości działań i doświadczeń wypracowanych przez dekady.</p><p>W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego jest to także przypomnienie, jak ważną rolę odgrywają ludzie stojący za instytucjami publicznymi. Choć na co dzień mówi się głównie o strukturach, uchwałach i zadaniach, to o jakości działania bardzo często decydują konkretne osoby, ich kompetencje, styl pracy i gotowość do służby na rzecz mieszkańców.</p><p>Kończąc zawodowy etap pracy, Andrzej Więckowski usłyszał słowa uznania i podziękowania za lata aktywności. Wymiar tego pożegnania był więc nie tylko uroczysty, ale również symboliczny. Dla jednej z ważnych powiatowych instytucji kończy się pewna epoka, a dla jej wieloletniego dyrektora rozpoczyna nowy etap życia.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kościół katolicki 1 maja wspomina św. Józefa Rzemieślnika]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54945,kosciol-katolicki-1-maja-wspomina-sw-jozefa-rzemieslnika</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54945,kosciol-katolicki-1-maja-wspomina-sw-jozefa-rzemieslnika</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 13:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-kosciol-katolicki-1-maja-wspomina-sw-jozefa-rzemieslnika-1777634940.png</url>
                        <title>Kościół katolicki 1 maja wspomina św. Józefa Rzemieślnika</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54945,kosciol-katolicki-1-maja-wspomina-sw-jozefa-rzemieslnika</link>
                    </image><description>Kościół katolicki 1 maja wspomina św. Józefa Rzemieślnika. Tego dnia, który jest również Międzynarodowym Świętem Pracy, Kościół podkreśla szczególną rolę pracy w życiu i rozwoju człowieka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Święty Józef był mężem Maryi. Jego święto obchodzimy dwa razy w roku: 19 marca – jako Oblubieńca Matki Bożej i 1 maja – jako wzór i patrona ludzi pracujących.</p><p>Ewangelie określają św. Józefa mianem tekton (łac. faber), przez co rozumiano rzemieślnika naprawiającego narzędzia rolnicze i przedmioty drewniane. To właśnie praca, a nie kontemplacja, pokuta czy uczynki miłosierdzia, stała się dla św. Józefa źródłem uświęcenia.</p><p>Dzień 1 maja świętem Józefa Rzemieślnika ogłosił papież Pius XII, zwracając się 24 kwietnia 1955 r. do Katolickiego Stowarzyszenia Robotników Włoskich i nadając w ten sposób religijne znaczenie świeckiemu, obchodzonemu na całym świecie od 1892 r. Świętu Pracy. Tego dnia Kościół w sposób szczególny zwraca uwagę na pracę w aspekcie wartości chrześcijańskich, jak również społecznych, ogólnoludzkich i narodowych.</p><p>Pierwszą encyklikę poświęconą posłannictwu św. Józefa „Quamquam pluries” ogłosił w 1889 r. papież Leon XIII. W dokumencie zwrócił uwagę na korzyści płynące z orędownictwa św. Józefa.</p><p>„Ojcowie rodzin znajdują w Józefie najlepsze uosobienie ojcowskiej troski i czujności; małżonkowie doskonały przykład miłości, pokoju i wierności małżeńskiej; jednocześnie dziewice odnajdują w nim przykład i opiekuna dziewiczej czystości. Szlachetni z urodzenia nauczą się od Józefa, jak strzec swej godności nawet w nieszczęściu; bogaci zrozumieją, przez jego lekcje, jakich dóbr należy pragnąć najbardziej i zdobywać za cenę swojej pracy. Jeśli chodzi o robotników, rzemieślników i osoby niższego stanu, uciekanie się do Józefa jest ich szczególnym prawem, a jego przykład ma być przez nich naśladowany” – pisał papież.</p><p>W setną rocznicę ogłoszenia „Quamquam pluries” papież Jan Paweł II ogłosił adhortację apostolską poświęconą św. Józefowi „Redemptoris Custos”.</p><p>W dokumencie Jan Paweł II przypomniał znajdujący się na kartach Ewangelii zapis, że w młodości Jezus uczył się pracy od swego opiekuna, który pełnił rolę Jego ojca.</p><p>„Jeżeli Rodzina z Nazaretu jest w porządku zbawienia i świętości przykładem i wzorem dla ludzkich rodzin, to podobnie i praca Jezusa przy boku Józefa-cieśli” – ocenił.</p><p>Papież zaznaczył, że praca ludzka, a w szczególności praca fizyczna, zajmuje w Ewangelii szczególne miejsce.</p><p>„Ważną rolę w procesie ludzkiego wzrastania Jezusa w mądrości, w latach i w łasce odgrywała cnota pracowitości, jako że praca jest dobrem człowieka, które przekształca przyrodę i sprawia, że człowiek poniekąd bardziej staje się człowiekiem” – pisał.</p><p>„Ze względu na wielkie znaczenie pracy w życiu człowieka wszyscy ludzie powinni rozumieć i w pełni przeżywać jej sens, aby przez nią przybliżać się do Boga” – dodał papież.</p><p>Papież Benedykt XVI w homilii wygłoszonej w uroczystość św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny 19 marca 2006 r. podkreślił, że praca ma pierwszorzędne znaczenie dla realizacji człowieka i dla rozwoju społeczeństwa.</p><p>„Musi być zatem organizowana i wykonywana z pełnym poszanowaniem ludzkiej godności i w duchu służby dobru wspólnemu. Jest również ważne, aby człowiek nie stał się niewolnikiem pracy, by nie traktował jej w sposób bałwochwalczy, sądząc, że to właśnie ona nadaje ostateczny i definitywny sens życiu” – zastrzegł.</p><p>Przypomniał, że świadectwo św. Józefa pokazuje, że człowiek jest podmiotem i wykonawcą pracy.</p><p>„Niech chrześcijanie, patrząc na tego wielkiego świętego, uczą się świadczyć w każdym środowisku pracy o miłości Chrystusa, który jest źródłem prawdziwej solidarności i trwałego pokoju” – mówił papież.</p><p>Do Polski kult św. Józefa dotarł na przełomie XI i XII w., ale największy jego rozwój nastąpił w XVII i XVIII w. Kult ten propagowali karmelici i siostry wizytki. Obecnie centralnym ośrodkiem kultu św. Józefa w Polsce jest Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. W kraju jest ok. 270 świątyń pod wezwaniem św. Józefa, w tym kilkanaście pod wezwaniem św. Józefa Robotnika.</p><p>Święty Józef jest patronem licznych stowarzyszeń i zgromadzeń zakonnych. To także patron małżonków i rodzin chrześcijańskich, ojców, sierot, a także cieśli, drwali, rękodzielników, robotników, rzemieślników, wszystkich pracujących, uciekinierów oraz patron dobrej śmierci. Do św. Józefa modlą się też osoby szukające dobrego męża lub żony.</p><p>Świętego Józefa jako patrona obrali sobie też polscy księża – więźniowie obozu koncentracyjnego w Dachau. Złożyli oni przysięgę, że w razie oswobodzenia co roku będą spotykać się w miejscu kultu świętego Józefa w Kaliszu, by mu dziękować za ocalenie. Obóz został wyzwolony 29 kwietnia 1945 r. Ocaleni księża z Polski do końca życia wypełniali złożone przyrzeczenie i pielgrzymowali do Kalisza, dziękując za ocalenie. Ostatni z nich, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 r. (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówce]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54944,dzieci-w-sieci-szybciej-niz-myslisz-social-media-zaczynaja-sie-juz-w-podstawowce</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54944,dzieci-w-sieci-szybciej-niz-myslisz-social-media-zaczynaja-sie-juz-w-podstawowce</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 13:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dzieci-w-sieci-szybciej-niz-myslisz-social-media-zaczynaja-sie-juz-w-podstawowce-1777633840.png</url>
                        <title>Dzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówce</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54944,dzieci-w-sieci-szybciej-niz-myslisz-social-media-zaczynaja-sie-juz-w-podstawowce</link>
                    </image><description>Jeszcze niedawno mówiło się o nastolatkach uzależnionych od ekranów. Dziś granica przesuwa się coraz niżej. Ponad 60 procent dzieci w wieku 7–9 lat korzysta już z mediów społecznościowych, a wśród nastolatków obecność w sieci staje się praktycznie normą — sięga niemal 96 procent.

To nie jest margines. To codzienność.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Coraz młodsi, coraz dłużej online</h3><p>Badanie panelu <strong>MNFORCE dla KidsAlert</strong>, przeprowadzone w kwietniu 2026 roku na grupie 522 rodziców dzieci w wieku 7–15 lat, pokazuje wyraźny trend: im starsze dziecko, tym większa obecność w świecie cyfrowym.</p><ul><li><strong>7–9 lat</strong> – 61 proc. dzieci korzysta z social mediów</li><li><strong>10–12 lat</strong> – już 84,1 proc.</li><li><strong>13–15 lat</strong> – aż 95,7 proc.</li></ul><p>W praktyce oznacza to jedno: <strong>nastolatek offline to dziś wyjątek, nie reguła</strong>. Co więcej — dzieci trafiają do sieci mimo formalnych ograniczeń wiekowych. Większość platform wymaga ukończenia 13 lat, ale rzeczywistość pisze własny scenariusz.</p><h3>YouTube rządzi. TikTok goni, Facebook nie znika</h3><p>Najczęściej wybieraną platformą pozostaje <strong>YouTube</strong>. Korzysta z niego:</p><ul><li>53,5 proc. dzieci w wieku 7–9 lat</li><li>70 proc. w grupie 10–12 lat</li><li>77,6 proc. wśród nastolatków</li></ul><p>Tuż za nim plasują się <strong>Facebook i TikTok</strong>, choć ich popularność zmienia się wraz z wiekiem.</p><p>Wśród najmłodszych dzieci Facebook i TikTok pojawiają się niemal równie często, co może oznaczać jedno — <strong>korzystanie z kont dorosłych lub obchodzenie ograniczeń</strong>.</p><p>W starszych grupach TikTok zaczyna wyraźnie dominować, a do gry wchodzi też <strong>Instagram</strong>. Z wiekiem rośnie również znaczenie platform takich jak <strong>Snapchat czy Discord</strong>, które coraz częściej stają się przestrzenią komunikacji młodych ludzi.</p><h3>Rodzice wiedzą… ale czy naprawdę?</h3><p>Autorzy badania podkreślają, że opierają się na deklaracjach rodziców. Co ciekawe, odsetek odpowiedzi „nie wiem” jest bardzo niski. Może to sugerować, że <strong>dzieci funkcjonują w sieci za wiedzą dorosłych</strong>.</p><p>Ale tu pojawia się pęknięcie.</p><p>Bo jak pokazuje praktyka — wiedzieć, że dziecko „korzysta z telefonu”, to jedno. <strong>Rozumieć, co naprawdę robi w sieci — to zupełnie co innego</strong>.</p><h3>„To się zaczyna niewinnie”</h3><p>— <i>Media społecznościowe mają silne mechanizmy angażujące i uzależniające</i> — mówi <strong>Daniel Dziewit</strong>, terapeuta uzależnień z Ośrodka RESET.</p><p>Jak podkreśla, problem nie pojawia się nagle. Zaczyna się od prostych treści, krótkich filmów, „niewinnego scrollowania”. Z czasem jednak może przerodzić się w poważne trudności.</p><p>Przywołuje konkretny przykład:</p><p>— <i>Miałem do czynienia z 12-letnim chłopcem, którego rodzic nie był w stanie zinterpretować danych z telefonu. Nie wiedział, co kryje się pod kategorią „inne”</i>.</p><p>To właśnie w tej „szarej strefie” kryje się realny obraz aktywności dzieci — od komunikatorów, przez gry online, po treści, które wymykają się kontroli.</p><h3>Social media zamiast relacji?</h3><p>Jeszcze dalej idzie <strong>prof. Mariusz Jędrzejko</strong>, który wskazuje na szerszy problem społeczny.</p><p>— <i>Młodzi ludzie trafiają do przestrzeni, do której nie są przygotowani ani emocjonalnie, ani poznawczo</i> — podkreśla.</p><p>I dodaje coś, co powinno wybrzmieć najmocniej:</p><p>— <i>Dla wielu dzieci media społecznościowe stają się substytutem relacji</i>.</p><p>To zdanie brzmi jak diagnoza naszych czasów.</p><h3>Skala problemu rośnie</h3><p>Według przywoływanych danych, w Polsce <strong>ponad 600 tysięcy dzieci pozostaje pod opieką specjalistów</strong> — psychiatrów, pedagogów, terapeutów.</p><p>To nie jest już tylko kwestia technologii. To <strong>opowieść o kondycji relacji, rodzin i całego systemu społecznego</strong>.</p><h3>Kiedy ekran to za dużo?</h3><p>Eksperci nie mają wątpliwości: kontakt dzieci z technologią powinien być dostosowany do wieku.</p><ul><li>do 3. roku życia — <strong>bez ekranów</strong></li><li>4–6 lat — <strong>maksymalnie kilkanaście–kilkadziesiąt minut dziennie</strong></li><li>starsze dzieci — stopniowe wprowadzanie, ale pod kontrolą</li></ul><p>Tymczasem rzeczywistość często wygląda inaczej.</p><p>Bo dziś pytanie nie brzmi już: <strong>czy dziecko jest w sieci</strong>.<br>Pytanie brzmi: <strong>co tam naprawdę robi — i czy ktoś nad tym jeszcze panuje</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54929,pijany-za-kierownica-czy-radnemu-wolno-wiecej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54929,pijany-za-kierownica-czy-radnemu-wolno-wiecej</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 12:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-pijany-za-kierownica-czy-radnemu-wolno-wiecej-1777520346.png</url>
                        <title>Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54929,pijany-za-kierownica-czy-radnemu-wolno-wiecej</link>
                    </image><description>Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby zrozumieć, czym jest pijany kierowca na drodze. W Tomaszowie Mazowieckim ta wiedza nie jest abstrakcją. Ma konkretny adres: <strong>ulica Mostowa</strong>. Ma datę: <strong>22 sierpnia 2024 roku</strong>. Ma ofiary: <strong>dwie kobiety, 67 i 69 lat</strong>, zabite na przejściu dla pieszych przez kierowcę będącego pod wpływem alkoholu. Sprawca został później skazany na <strong>16 lat i 6 miesięcy więzienia</strong>. Prokurator mówił wtedy wprost: „to była zbrodnia na drodze”.</p><p>Dlatego sprawa Leona K. nie może zostać sprowadzona do urzędowego zdania: „nic się nie stało, bo nikt nie zginął”. Stało się. Człowiek pełniący funkcję publiczną wsiadł za kierownicę po alkoholu. I to nie po symbolicznym kieliszku, lecz mając w organizmie <strong>ponad promil alkoholu</strong>.</p><p>Z dokumentów Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim wynika, że <strong>27 marca 2026 roku Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim warunkowo umorzył postępowanie karne przeciwko Leonowi K. na okres próby dwóch lat</strong>. Sąd orzekł też <strong>zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na jeden rok</strong>.</p><p>To wyrok łagodny. Zbyt łagodny. Właściwie żaden. Zwłaszcza wobec osoby, która jako radny powinna rozumieć wagę prawa lepiej niż przeciętny obywatel. Wyrok nie będący wyrokiem, nie powoduje nawet wygaśnięcia mandatu radnego.&nbsp;</p><p>Prokuratura czeka na pisemne uzasadnienie i zapowiada, że po jego otrzymaniu podejmie decyzję w sprawie ewentualnego zaskarżenia orzeczenia. To ważne, bo ten wyrok wymaga kontroli. Wymaga publicznej debaty. Wymaga pytania, którego nie wolno zamiatać pod dywan. Niestety trudno nie odnieść wrażenia, że odpowiedzi udzielane przez prokuratorów w tej prawie są wymijające. Czyżby do apelacji miało w ogóle nie dojść?&nbsp;</p><p>Czy mieszkaniec bez funkcji, bez mandatu, bez politycznego zaplecza mógłby liczyć na podobną pobłażliwość? Czy osoba publiczna, która współdecyduje o sprawach lokalnej wspólnoty, ma być traktowana łagodniej właśnie wtedy, gdy zawodzi zaufanie tej wspólnoty?</p><p><strong>Sprawę potwierdza policja w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. W dniach 12-14 grudnia funkcjonariusze KPP w Tomaszowie Maz. zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących. Jeden z zatrzymanych kierował samochodem, a kolejni odpowiednio: rowerem i hulajnogą. Nie jesteśmy uprawnieni do potwierdzania ani &nbsp;zaprzeczania informacji o zatrzymaniu konkretnej osoby fizycznej podanej z nazwiska ze wskazaniem pełnionej przez tę osobę funkcji. Informacja o zatrzymaniu osoby fizycznej, podejrzeniu popełnienia &nbsp;przestępstwa lub wykroczenia, stanie trzeźwości, a także sam fakt prowadzenia wobec niej czynności przez Policję, stanowi dane osobowe szczególnej kategorii, których ujawnienie może naruszać dobra osobiste. Na etapie czynności wyjaśniających Policja jest uprawniona jedynie do przekazywania informacji ogólnych, niespersonalizowanych - czytamy w informacji przesłanej przez KPP Tomaszów&nbsp;</p><p>Tymczasem rzecznik prasowy Sądu przez kolejne tygodnie nie udziela odpowiedzi na pytania redakcji. Ta cisza jest osobnym problemem. Bo sąd nie musi tłumaczyć się z wyroków pod publiczkę, ale w sprawach społecznie wrażliwych powinien umieć wyjaśniać obywatelom podstawowe fakty. Milczenie instytucji nie buduje autorytetu. Buduje podejrzenia.</p><p>A przecież mówimy o przestępstwie z art. 178a §1 kodeksu karnego. Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości nie jest „błędem”, „potknięciem” ani „niefortunnym incydentem”. To świadoma decyzja, która może zamienić ulicę w miejsce tragedii. Dokładnie tak, jak miało to miejsce na Mostowej lub w okolicach Sługocić, gdzie kilka lat temu pijany kierowca zabił całą rodzinę. Dlatego każdy pijany kierowca powinien spotykać się z jednoznaczną reakcją państwa.</p><p>A jeśli tym kierowcą jest radny, reakcja powinna być nie łagodniejsza, lecz surowsza w wymowie. Bo mandat radnego nie jest immunitetem od przyzwoitości.<br>Nie jest przepustką do pobłażania. Nie jest parasolem nad promilem alkoholu.</p><p>I dlatego ta sprawa nie powinna zakończyć się szeptem w sądowym korytarzu. Powinna zostać wyjaśniona do końca. Publicznie, jasno, bez uników. Bo pytanie pozostaje aktualne i niewygodne: <strong>czy w Tomaszowie Mazowieckim radnemu wolno więcej?</strong></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Duży PDF blokuje wysyłanie? Są na to proste rozwiązania]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54940,duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54940,duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 11:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania-1777628767.png</url>
                        <title>Duży PDF blokuje wysyłanie? Są na to proste rozwiązania</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54940,duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania</link>
                    </image><description>Plik PDF odrzucony przez skrzynkę pocztową albo formularz z limitem rozmiaru to sytuacje, które zdarzają się częściej niż można by przypuszczać. Dokumenty ze skanami, zdjęciami lub wieloma stronami potrafią ważyć kilkadziesiąt megabajtów, choć treść jest stosunkowo krótka. Dobra wiadomość jest taka, że problem ma kilka prostych rozwiązań.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Ten artykuł pokazuje, co zrobić, gdy duży PDF blokuje wysyłanie: od szybkiej kompresji online, przez podział pliku, po zmianę sposobu udostępniania dokumentu.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Skompresuj plik PDF w przeglądarce</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Najszybsze rozwiązanie przy zbyt dużym pliku PDF to kompresja. Adobe oferuje</span><a href="https://www.adobe.com/pl/acrobat/online/compress-pdf.html"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">&nbsp;</span><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><u>kompresja PDF</u></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"> działającą bezpośrednio w przeglądarce, bez instalacji, bez rejestracji, gotową do użycia w kilka sekund.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Proces jest prosty:</span></p><ol><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Otwórz narzędzie w przeglądarce</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przeciągnij plik PDF na stronę lub wybierz go z dysku</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wybierz poziom kompresji</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Pobierz skompresowany plik</span></li></ol><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Większość narzędzi online obsługuje pliki do 2 GB. Kompresja zajmuje kilkanaście sekund, a gotowy plik można od razu sprawdzić i wysłać.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Warto wiedzieć, że kompresja wpływa głównie na obrazy i grafiki, tekst i tabele pozostają niezmienione. Przy dokumentach zawierających dużo skanów lub zdjęć redukcja rozmiaru może być znaczna.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Dobierz poziom kompresji do rodzaju dokumentu</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wybór poziomu kompresji ma bezpośredni wpływ na wynik. Większość narzędzi oferuje trzy ustawienia.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Wysoka jakość</strong> to minimalna kompresja, plik zmniejsza się nieznacznie. Sprawdza się przy dokumentach prawnych, umowach z pieczęciami i materiałach marketingowych, gdzie wygląd grafik jest ważny.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Średnia jakość</strong> to dobry kompromis. Faktury, raporty i umowy zachowują czytelność, a rozmiar pliku może spaść kilkukrotnie. Najczęściej wybierana opcja przy typowych dokumentach biurowych.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Niska jakość</strong> to maksymalna redukcja rozmiaru. Sprawdza się przy dokumentach tekstowych bez grafiki: formularzach, notatkach, prostych raportach. Przy plikach z obrazami lub małą czcionką warto sprawdzić czytelność po kompresji.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Po pobraniu otwórz skompresowany plik i przejrzyj kluczowe strony, szczególnie te z podpisami, tabelami i grafikami, zanim wyślesz go do odbiorcy.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Podziel duży plik PDF na mniejsze części</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Kompresja nie zawsze wystarczy, szczególnie gdy plik jest bardzo duży lub odbiorca ma rygorystyczny limit rozmiaru załącznika. Podział pliku na mniejsze części to skuteczna alternatywa.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Większość narzędzi online pozwala wybrać zakres stron i zapisać je jako osobny plik PDF. Dzięki temu zamiast jednego pliku po 30 MB możesz wysłać trzy pliki po 10 MB, każdy jako osobny załącznik.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Podział pliku sprawdza się szczególnie przy:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wielostronicowych raportach wysyłanych do wielu odbiorców</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dokumentacji projektowej z rozbudowanymi załącznikami graficznymi</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Archiwach faktur lub umów podzielonych na okresy</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy podziale warto zadbać o logiczny podział treści, żeby każda część była kompletna i zrozumiała bez pozostałych.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Udostępnij plik przez chmurę zamiast wysyłać jako załącznik</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy bardzo dużych plikach lub gdy kompresja i podział nie rozwiązują problemu, warto zmienić podejście do samego wysyłania. Zamiast wysyłać plik jako załącznik e-mail, można udostępnić go przez chmurę.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Popularne opcje to Google Drive, OneDrive i Dropbox. Wystarczy wgrać plik, skopiować link do udostępniania i wkleić go do wiadomości e-mail. Odbiorca pobiera plik bezpośrednio z chmury, bez ograniczeń rozmiaru skrzynki pocztowej.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">To rozwiązanie ma dodatkowe zalety:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Odbiorca zawsze pobiera aktualną wersję pliku</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Można ograniczyć dostęp, na przykład tylko dla konkretnych osób lub przez określony czas</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nie zajmuje miejsca w skrzynce pocztowej nadawcy ani odbiorcy</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy dokumentach poufnych warto sprawdzić ustawienia udostępniania przed wysłaniem linku, żeby upewnić się, że dostęp mają tylko zamierzeni odbiorcy.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Zmniejsz rozmiar pliku przed wygenerowaniem PDF</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jeśli tworzysz dokument od podstaw i wiesz, że będzie wysyłany e-mailem, warto zadbać o rozmiar jeszcze przed konwersją do PDF. Kilka prostych kroków przy tworzeniu dokumentu Word lub prezentacji może znacząco zmniejszyć wynikowy plik.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy obrazach i grafikach:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Kompresuj zdjęcia w programie przed wstawieniem do dokumentu: 150 DPI wystarczy do wyświetlania na ekranie, 300 DPI do druku</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Unikaj wstawiania zdjęć w oryginalnej rozdzielczości ze smartfona, pliki po kilka MB każde szybko powiększają dokument</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Używaj grafik wektorowych zamiast rastrowych tam, gdzie to możliwe, są mniejsze i skalują się bez utraty jakości</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy eksporcie do PDF wybieraj ustawienia zoptymalizowane pod kątem internetu lub e-maila, a nie druku. Większość programów oferuje tę opcję przy zapisywaniu pliku.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Sprawdź, czy problem leży po stronie serwera pocztowego</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Czasem plik jest wystarczająco mały, ale nadal nie przechodzi. Warto wtedy sprawdzić, jaki jest faktyczny limit załączników po stronie serwera pocztowego, zarówno Twojego, jak i odbiorcy.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Standardowe limity:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Gmail: 25 MB na załącznik</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Outlook: 20 MB na wiadomość</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Serwery firmowe: limity bywają niższe, czasem 10 MB lub mniej</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jeśli plik mieści się w limicie, a wysyłanie nadal nie działa, problem może leżeć po stronie odbiorcy. Warto zapytać o jego limit lub od razu zaproponować udostępnienie przez chmurę.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Wybierz rozwiązanie i wyślij plik bez problemów</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Duży PDF blokujący wysyłanie ma kilka prostych rozwiązań: kompresja online, podział pliku, udostępnienie przez chmurę lub optymalizacja przed generowaniem PDF. Wybór zależy od sytuacji i wymagań odbiorcy.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy jednorazowym problemie szybka kompresja w przeglądarce wystarczy. Przy regularnej pracy z dużymi dokumentami warto wdrożyć kilka zasad wcześniej: zoptymalizować obrazy przed wstawieniem do dokumentu i mieć gotowe narzędzie do kompresji lub podziału pliku.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przetestuj narzędzie online na własnym pliku, dostępne są bezpłatnie i działają bez instalacji.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Najczęściej zadawane pytania</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy kompresja PDF pogarsza jakość tekstu?</strong> Tekst zapisany jako warstwa wektorowa pozostaje ostry niezależnie od poziomu kompresji. Kompresja wpływa głównie na obrazy i grafiki. Po kompresji warto sprawdzić czytelność podpisów i pieczęci.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Jaki jest maksymalny rozmiar załącznika w Gmailu?</strong> Gmail obsługuje załączniki do 25 MB. Przy większych plikach automatycznie proponuje przesłanie przez Google Drive. Outlook ma limit 20 MB, serwery firmowe często niższy.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy można skompresować PDF na telefonie?</strong> Tak. Narzędzia online działają w przeglądarkach mobilnych bez instalacji. Wystarczy otworzyć stronę, wgrać plik i pobrać skompresowaną wersję.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy podział PDF na części wymaga specjalnego oprogramowania?</strong> Nie. Większość narzędzi online obsługuje podział pliku bez instalacji. Wystarczy wgrać PDF, wybrać zakres stron i pobrać gotowe pliki.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy udostępnienie przez chmurę jest bezpieczne przy dokumentach firmowych?</strong> Zależy od ustawień udostępniania. Przed wysłaniem linku warto sprawdzić, czy dostęp jest ograniczony do konkretnych osób i czy link wygasa po określonym czasie. Google Drive, OneDrive i Dropbox oferują te opcje w standardzie.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Uroczystość z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w Szkole Podstawowej nr 12]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54939,uroczystosc-z-okazji-rocznicy-uchwalenia-konstytucji-3-maja-w-szkole-podstawowej-nr-12</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54939,uroczystosc-z-okazji-rocznicy-uchwalenia-konstytucji-3-maja-w-szkole-podstawowej-nr-12</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-uroczystosc-z-okazji-rocznicy-uchwalenia-konstytucji-3-maja-w-szkole-podstawowej-nr-12-1777627512.jpg</url>
                        <title>Uroczystość z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w Szkole Podstawowej nr 12</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54939,uroczystosc-z-okazji-rocznicy-uchwalenia-konstytucji-3-maja-w-szkole-podstawowej-nr-12</link>
                    </image><description>W tym roku obchodzimy 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Święto to nawiązuje do wydarzeń odległych, ale bardzo ważnych w świadomości narodowej Polaków. Jego obchody są okazją, by uzmysłowić wszystkim, jak ważną rolę i znaczenie mają słowa: Ojczyzna i Patriotyzm.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 12 w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 w Tomaszowie Mazowieckim wspólnie z nauczycielami przygotowali uroczystość, podczas której starali się przybliżyć swoim kolegom i koleżankom kilka faktów z historii Polski, związanych z uchwaleniem Konstytucji 3 Maja.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sezonowe Podróże po Wielkiej Brytanii: Jak Pory Roku Zmieniają Oblicze Tego Kraju]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54937,sezonowe-podroze-po-wielkiej-brytanii-jak-pory-roku-zmieniaja-oblicze-tego-kraju</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54937,sezonowe-podroze-po-wielkiej-brytanii-jak-pory-roku-zmieniaja-oblicze-tego-kraju</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 10:47:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-sezonowe-podroze-po-wielkiej-brytanii-jak-pory-roku-zmieniaja-oblicze-tego-kraju-1777625358.jpg</url>
                        <title>Sezonowe Podróże po Wielkiej Brytanii: Jak Pory Roku Zmieniają Oblicze Tego Kraju</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54937,sezonowe-podroze-po-wielkiej-brytanii-jak-pory-roku-zmieniaja-oblicze-tego-kraju</link>
                    </image><description>Wielka Brytania to jedno z tych miejsc, które nigdy nie wyglądają tak samo dwa razy. Każda pora roku nadaje temu krajowi zupełnie inny charakter, od kwitnących ogrodów wiosną po magiczne jarmarki bożo</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wielka Brytania to jedno z tych miejsc, które nigdy nie wyglądają tak samo dwa razy. Każda pora roku nadaje temu krajowi zupełnie inny charakter, od kwitnących ogrodów wiosną po magiczne jarmarki bożonarodzeniowe zimą. Jeśli planujesz wizytę i szukasz&nbsp;</span><a href="https://www.etauk.pl/"><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><u>ETA UK kluczowe informacje</u></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"> na temat wjazdu do kraju, warto też zastanowić się nad tym, kiedy dokładnie chcesz przyjechać, bo termin podróży naprawdę robi ogromną różnicę.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wielka Brytania przyjmuje rocznie ponad 30 milionów turystów zagranicznych, a wybór sezonu ma bezpośredni wpływ na to, co zobaczysz i jak bardzo zatłoczone będą popularne miejsca. Niezależnie od tego, czy jedziesz pierwszy raz, czy wracasz po latach, każda pora roku oferuje coś wyjątkowego i trudno jednoznacznie powiedzieć, która jest najlepsza.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Wiosna: Ogrody Budzą Się do Życia</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wiosna w Wielkiej Brytanii zaczyna się nieśmiało w marcu, a rozkwita na całego w kwietniu i maju. To czas, kiedy słynne ogrody angielskie prezentują się w pełnej krasie. Kew Gardens w Londynie, jeden z najpiękniejszych ogrodów botanicznych na świecie, wiosną zamienia się w morze żonkili, tulipanów i wiśniowych kwiatów.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Hrabstwo Cotswolds pokrywa się wtedy soczystą zielenią, a urocze kamienne wioski wyglądają jak żywcem wyjęte z bajki. To też dobry moment na zwiedzanie zamków i posiadłości, zanim letni tłum turystów zajmie każde wolne miejsce. Ceny noclegów są jeszcze względnie przystępne, a pogoda, choć zmienna, coraz częściej dopisuje.</span><br><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Lato: Festiwale i Długie Wieczory</strong></span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Lato to zdecydowanie najbardziej intensywny sezon turystyczny. Glastonbury, jeden z największych festiwali muzycznych na świecie, przyciąga co roku ponad 200 000 uczestników z całego globu. Edinburgh Festival Fringe w Szkocji z kolei jest największym festiwalem sztuki na świecie i przez trzy sierpniowe tygodnie dosłownie pochłania całe miasto.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Długie letnie dni to też idealna okazja do pieszych wędrówek po Wyżynach Szkockich czy po wybrzeżu Kornwalii. Wieczory są jasne niemal do dziesiątej, co daje mnóstwo czasu na eksplorowanie okolicy. Trzeba jednak liczyć się z wyższymi cenami i dużą liczbą turystów w najpopularniejszych miejscach.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Jesień: Krajobrazy jak z Obrazka</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wrzesień i październik to miesiące, które wielu podróżnych uważa za najlepszy czas na odwiedziny. Tłumy się przerzedzają, ceny spadają, a przyroda oferuje niesamowite widoki. Szkockie wyżyny pokryte wrzosowiskami, angielskie lasy w rudych i złotych barwach oraz spokojniejsze jeziora w Lake District tworzą scenerię, która zapiera dech w piersiach.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jesień to też czas lokalnych festiwali plonów i targów wiejskich, które dają prawdziwy wgląd w brytyjską kulturę i tradycje. Mniej turystów oznacza też łatwiejszy dostęp do popularnych atrakcji i bardziej kameralna atmosferę w restauracjach i pubach.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Zima: Magia Świątecznych Jarmarków</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Zimowa Wielka Brytania to zupełnie inny świat. Od listopada ulice miast zdobią tysiące świateł, a jarmarki bożonarodzeniowe wyrastają jak grzyby po deszczu. Bath Christmas Market, uznawany za jeden z najpiękniejszych w Europie, przyciąga co roku ponad 400 000 odwiedzających. Edynburg, Londyn i Manchester również organizują imponujące zimowe festiwale.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Muzea i galerie, takie jak British Museum czy National Gallery, są mniej zatłoczone i można spokojnie podziwiać ich zbiory. Ceny lotów i hoteli są znacznie niższe niż latem, co czyni zimę atrakcyjną opcją dla osób podróżujących z ograniczonym budżetem.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Kiedy Zatem Jechać?</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, czego szukasz. Jeśli marzysz o kwitnących ogrodach i spokoju, wybierz wiosnę. Jeśli chcesz festiwali i długich dni, jedź latem. Jesienny koloryt i niższe ceny kuszą miłośników spokojniejszych podróży, a zimowe jarmarki to propozycja dla tych, którzy lubią świąteczny nastrój.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wielka Brytania jest piękna przez cały rok i każda pora roku ma swój niepowtarzalny urok. Warto tylko wcześniej zaplanować wyjazd, bo niezależnie od sezonu, najlepsze miejsca noclegowe potrafią zapełnić się z dużym wyprzedzeniem.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy &quot;bezpieczne przystanie&quot; nadal działają?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54936,czy-quot-bezpieczne-przystanie-quot-nadal-dzialaja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54936,czy-quot-bezpieczne-przystanie-quot-nadal-dzialaja</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 10:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-czy-bezpieczne-przystanie-nadal-dzialaja-1777623537.png</url>
                        <title>Czy &amp;quot;bezpieczne przystanie&amp;quot; nadal działają?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54936,czy-quot-bezpieczne-przystanie-quot-nadal-dzialaja</link>
                    </image><description>W momentach, gdy na rynkach finansowych rośnie niepewność, inwestorzy zazwyczaj starają się chronić swój kapitał, przenosząc go do aktywów uznawanych za stabilniejsze i mniej ryzykowne. Do takich „bezpiecznych przystani” zwyczajowo zalicza się przede wszystkim złoto, obligacje skarbowe oraz wybrane waluty, takie jak dolar amerykański oraz frank szwajcarski. Obecna sytuacja, naznaczona napięciami geopolitycznymi i dużą zmiennością, sprzyja właśnie takim zachowaniom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Warto jednak zauważyć, że część inwestorów coraz częściej spogląda także w stronę kryptowalut, traktując je jako alternatywę dla tradycyjnych aktywów, które tym razem nie zachowują się tak jak zazwyczaj. Dodatkowo niższy niż jeszcze kilka miesięcy temu kurs <a href="https://www.binance.com/pl/price/ethereum/PLN">ethereum pln</a> sprawia, że niektórzy inwestorzy decydują się na przechowywanie kilku procent swojego kapitału właśnie w tego rodzaju aktywach.</p><h2>Dlaczego tym razem schemat nie działa jak zwykle</h2><p>Mimo że sytuacja rynkowa przypomina wcześniejsze okresy niepokoju, zachowanie wielu tradycyjnych aktywów odbiega od znanych schematów. Głównym powodem jest rosnąca presja inflacyjna, napędzana przede wszystkim przez drożejące surowce energetyczne, takie jak ropa i gaz. Wyższe ceny energii zwiększają ryzyko inflacji, co z kolei prowadzi do wzrostu rentowności obligacji skarbowych oraz realnych stóp procentowych. Co za tym idzie inwestorzy mogą uzyskać wyższy realny zwrot z bezpiecznych instrumentów dłużnych, co zmienia układ sił na rynku.</p><p>W takich warunkach złoto, które nie generuje żadnych odsetek ani dochodu, traci część swojej atrakcyjności. Gdy realne stopy procentowe rosną, inwestorzy chętniej wybierają aktywa przynoszące dochód, zamiast przechowywać kapitał w kruszcu. Dodatkowo rośnie przekonanie, że banki centralne będą utrzymywać wysokie stopy procentowe przez dłuższy czas, a ich ewentualne obniżki mogą nastąpić później, niż wcześniej zakładano. W Europie pojawiają się nawet oczekiwania dalszych podwyżek stóp, co dodatkowo ogranicza potencjał wzrostu cen złota. Negatywny wpływ ma także silny dolar, który zwykle działa odwrotnie do notowań tego metalu.</p><h2>Inne waluty też nie dają pełnej ochrony</h2><p>Podobnie nietypowo zachowują się jen japoński i frank szwajcarski, które w przeszłości często zyskiwały w okresach niepewności. Obecnie ich sytuacja jest bardziej skomplikowana. Obie gospodarki są silnie uzależnione od importu energii, więc wzrost cen ropy i gazu działa na nie niekorzystnie. W przypadku jena dodatkowym problemem jest różnica stóp procentowych między Japonią a Stanami Zjednoczonymi, która sprzyja odpływowi kapitału do dolara. Z kolei w Szwajcarii bank centralny sygnalizuje gotowość do interwencji, jeśli frank zbyt mocno się umocni, co ogranicza jego potencjał wzrostowy.</p><h2>Dolar największym beneficjentem sytuacji</h2><p>Na tle innych aktywów <a href="https://www.parkiet.com/gielda/art44052731-gieldy-ostro-w-dol-a-dolar-rosnie-w-sile">najlepiej radzi sobie obecnie dolar amerykański</a>. Wspiera go zmiana oczekiwań dotyczących polityki monetarnej – jeszcze niedawno rynek spodziewał się obniżek stóp procentowych, dziś te oczekiwania są znacznie mniejsze. Dodatkowym atutem Stanów Zjednoczonych jest ich silna pozycja na rynku energii. USA są jednym z największych producentów ropy oraz kluczowym eksporterem gazu, dzięki czemu są mniej wrażliwe na wzrost cen surowców niż kraje uzależnione od importu. To połączenie wysokich stóp procentowych i względnej niezależności energetycznej sprawia, że dolar pozostaje najbardziej odporną „bezpieczną przystanią”.</p><h2>Co dalej z rynkami?</h2><p>Najbliższa przyszłość rynków finansowych będzie w dużej mierze zależeć od sytuacji geopolitycznej, szczególnie od rozwoju konfliktu w regionie Zatoki Perskiej. Im dłużej utrzymają się napięcia, tym większa presja na ceny energii, a co za tym idzie – na inflację. Nawet jeśli sytuacja szybko się uspokoi, powrót cen ropy i gazu do wcześniejszych poziomów może zająć czas. Wiele zależy od skali ewentualnych uszkodzeń infrastruktury energetycznej oraz od tego, czy inne regiony świata będą w stanie szybko zwiększyć produkcję.</p><h2>Inflacja czy spowolnienie gospodarcze?</h2><p>Kluczowe pytanie brzmi, czy obecny wzrost cen energii jest tylko chwilowym zaburzeniem, czy początkiem dłuższego okresu podwyższonej inflacji. Na razie rynek skłania się ku pierwszemu scenariuszowi. Długoterminowe oczekiwania inflacyjne pozostają względnie stabilne. Co ciekawe, ich wyraźny spadek mógłby być sygnałem negatywnym – oznaczałby bowiem, że inwestorzy zaczynają obawiać się nie tylko inflacji, ale także wyraźnego spowolnienia gospodarczego.</p><h2>Spokój i konsekwencja kluczem dla inwestorów</h2><p>Na ten moment rynki nie dają jednoznacznych odpowiedzi, a wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na sektor energetyczny. Im dłużej potrwa konflikt i im większe będą jego skutki, tym większe ryzyko dla globalnej gospodarki. Z perspektywy inwestorów długoterminowych najrozsądniejszym podejściem pozostaje jednak zachowanie spokoju i trzymanie się wcześniej przyjętej strategii. W przypadku stabilizacji sytuacji możliwa jest bowiem korekta ostatnich, często gwałtownych ruchów na rynkach finansowych.</p><p>W tym kontekście warto spojrzeć na inwestowanie szerzej niż tylko przez pryzmat krótkoterminowych reakcji rynku. Nawet jeśli „bezpieczne przystanie” w danym momencie zawodzą lub zachowują się inaczej niż w przeszłości, nie oznacza to, że tracą całkowicie swoją rolę w portfelu. Kluczowe znaczenie ma dywersyfikacja, czyli rozłożenie kapitału pomiędzy różne klasy aktywów – akcje, obligacje, surowce czy waluty – tak, aby ograniczyć wpływ pojedynczych czynników ryzyka.</p><p>Równie istotne jest dopasowanie strategii do własnego horyzontu inwestycyjnego. Inwestorzy krótkoterminowi są bardziej narażeni na zmienność i nagłe zwroty na rynku, podczas gdy w długim terminie wiele z tych wahań traci na znaczeniu. Historia rynków finansowych pokazuje, że okresy niepewności, choć trudne emocjonalnie, często tworzą okazje inwestycyjne, zwłaszcza dla tych, którzy zachowują cierpliwość i konsekwencję.</p><p>Dlatego zamiast próbować przewidywać każdy ruch rynku czy reagować na bieżące wydarzenia, rozsądniejszym podejściem jest budowanie przemyślanego portfela i regularne jego dostosowywanie do zmieniających się warunków. Ważne jest także unikanie decyzji podejmowanych pod wpływem emocji, które w okresach dużej zmienności mogą prowadzić do błędów.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:867/179;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/01/1-disc.png" width="867" height="179"></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54928,niepowazny-posel-niepowazne-pomysly-zenujaca-dyskusja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54928,niepowazny-posel-niepowazne-pomysly-zenujaca-dyskusja</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 03:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-niepowazny-posel-niepowazne-pomysly-zenujaca-dyskusja-1777518097.png</url>
                        <title>Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54928,niepowazny-posel-niepowazne-pomysly-zenujaca-dyskusja</link>
                    </image><description>Poseł Adrian Witczak wrócił do tematu tomaszowskiego szpitala z pomysłem konsolidacji z CKD w Łodzi. Lekarze ostrzegają, że zamiast wzmocnienia może to oznaczać utratę wpływu na placówkę, odpływ kadry i osłabienie roli TCZ.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poseł <strong>Adrian Witczak</strong> postanowił ratować tomaszowski szpital. Przez ostatnie niemal trzy lata pełnienia funkcji posła placówki medycznej w naszym mieście zdawał się jednak nie dostrzegać. Także przez cały 2025 rok, kiedy <strong>TCZ</strong> zarządzał były urzędnik <strong>SKW</strong>, bliski współpracownik <strong>Antoniego Macierewicza</strong>, poseł KO nie zabierał głosu w tej sprawie.</p><p>Pojawił się „na chwilę” wtedy, gdy traciliśmy <strong>pięć karetek</strong>, a wraz z nimi miliony złotych przychodu. Efekt jego działań był spektakularny… dla <strong>Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego</strong>. Trudno nie pisać o tym z sarkazmem, bo na poważnie utratą karetek przez nasze miasto zainteresowała się dopiero posłanka z Kutna, <strong>Paulina Matysiak</strong>.</p><p>Adrian Witczak wrócił do tematyki szpitalnej na rok przed wyborami. Wysłał kilka pism do różnych instytucji, w tym do minister zdrowia, rektora Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz innych podmiotów, które oczywiście odpowiedziały w sztampowy, typowo urzędniczy sposób. I właśnie tym "sukcesem" poseł postanowił podzielić się z radnymi Rady Powiatu. Tymczasem radna <strong>Alicja Zwolak-Plichta</strong> biegała po korytarzu, zaganiając radnych na salę obrad, by wysłuchali – jak sama stwierdziła – genialnego konceptu posła.</p><p>Na czym, najkrócej rzecz ujmując, miał on polegać? Na <strong>konsolidacji placówek medycznych</strong>. Cóż, pomysł ten nie jest tyle pomysłem posła, ile Ministerstwa Zdrowia. Zakłada, że połączone placówki zdrowia mają efektywniej wykorzystywać posiadany potencjał.</p><p>Nie da się ukryć, że brzmi to dobrze. Ale diabeł – jak stwierdził <strong>Piotr Kagankiewicz</strong> – tkwi w szczegółach. Te szczegóły mają ogromne znaczenie, bo „efektywne wykorzystanie potencjału” to w praktyce często nic innego jak próba pudrowania krosty, która od samego pudru z twarzy nie znika.</p><p>Mamy niedobór kadr medycznych, wydłużające się kolejki, obcinane limity świadczeń, w tym badań diagnostycznych. Na wizyty u specjalistów nie czekamy krócej, lecz coraz dłużej, a lekarzy raczej w szybkim tempie nie przybędzie. Co gorsza, jak pokazuje przykład ul. Wilczej nawet POZ-ty mają problemy (tak przy okazji ciekaw jestem, co stałoby się z POZ-etem, który za chwilę ma być uruchomiony na nowo w Białobrzegach dzięki sprawnemu działaniu Konrada Borowskiego, chociaż jak się domyślam wbrew jego woli)&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/c9ebbe461a553c4b2031c3c55125869c2e7b0088" data-mid="1950"></oembed></figure><p>Konsolidacja oparta na sieci szpitali ma sens wtedy, gdy placówki funkcjonują w sposób komplementarny, a nie substytucyjny. Tymczasem poseł rzucił hasło: <strong>szpital w Tomaszowie będzie szpitalem klinicznym</strong>. W tym konkretnym przypadku miałoby to oznaczać faktyczne wchłonięcie go przez <strong>CKD w Łodzi</strong>. Witczak ma więc pomysł, byśmy pozbyli się realnego wpływu na to, co będzie działo się w szpitalu, a połączone według rządowego programu podmioty otrzymałyby <strong>70 milionów złotych</strong>. No i ten argument, że teraz to już nie będzie politycznych prezesów. W ustach polityka, który nie tak dawno temu umieścił swojego koleżkę w piotrkowskim MZK, brzmi on naprawdę śmiesznie.&nbsp;</p><p>Absurdalność tego pomysłu widać gołym okiem. Poseł jednak na uwagi dotyczące swoich niezbyt mądrych koncepcji zareagował w sposób infantylny, właściwy osobowościom narcystycznym. On wie lepiej, a jeśli ktoś uważa inaczej, to – jego zdaniem – nie zna się na ekonomii, gospodarce ani systemie ochrony zdrowia. W ogóle nie warto z nim rozmawiać.&nbsp;</p><p>I nie ma znaczenia, że taka osoba ma wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu oraz gruntowne wykształcenie ekonomiczne. Poseł przychodzi na obrady Rady Powiatu, a gdy ktoś ma inną opinię, zaczyna go – jak ma to w zwyczaju – obrażać. W sumie nic nowego, bo w przypadku Witczaka to norma, którą większość z nas niejednokrotnie widziała w telewizji. Mowa pogardy, prezentowana nie pierwszy raz.&nbsp;</p><p>Ponieważ znam wielu lekarzy i ordynatorów w <strong>TCZ</strong>, a informacja o poselskich pomysłach obiegła szpital lotem błyskawicy, zaczęły przychodzić wiadomości i SMS-y. Większości komentarzy nie da się w tym miejscu powtórzyć, ale jeden z ordynatorów napisał do mnie:</p><blockquote><p>„Proszę zainteresować się mniejszymi łódzkimi szpitalami, które zostały wchłonięte przez UM. Co to za genialny pomysł przerobienia szpitala na DPS będący filią UMED-u? Wspaniały w swej prostocie. Jeżeli mogę coś zasugerować, proszę sprawdzić, jak dziś funkcjonują w Łodzi małe szpitale przejęte przez UMED: Stoki, Sterling itd. Mam nadzieję, że to nie dojdzie do skutku, bo zmroziło mnie, kiedy o tym usłyszałem”.</p></blockquote><p>Większość opinii utrzymana jest w podobnym tonie. W czasach, gdy mówimy o ubywaniu mieszkańców, starzejącym się społeczeństwie oraz migracji do dużych miast, Adrian Witczak wymyślił kolejny element, który może wpłynąć na degradację roli miast wielkości Tomaszowa.</p><p>Nikt nie zastanawia się, co stanie się z pokaźnym majątkiem szpitala i czy <strong>70 milionów złotych</strong> trafi do naszego miasta, czy może zupełnie gdzie indziej. Odpowiedź Witczaka jest jedna: „Pan się nie zna, a w ogóle to nie będę z panem dyskutował”.</p><p>Czy przypadkiem – na co właśnie zwracają uwagę lekarze – nie zaczną być zamykane oddziały nierentowne, a szpital w Tomaszowie, zamiast się rozwijać, zacznie zwijać się w niezwykle przyspieszonym tempie?</p><p>Jak to możliwe? Otóż publiczne wystąpienia posła są skrajnie nieodpowiedzialne. Mogą spowodować odpływ lekarzy z naszej placówki, których i tak w wielu specjalizacjach brakuje. A przecież powinniśmy starać się o coś dokładnie odwrotnego – pozyskiwać młodych lekarzy. Zabiegać o to, by chcieli nie tylko u nas pracować, ale także szukać w Tomaszowie swojego miejsca do życia.</p><p>Do tego jednak potrzeba szerszej perspektywy: od stypendiów dla tomaszowskich licealistów, którzy wybiorą medycynę i później będą chcieli tutaj pracować, przez system zachęt dla studentów, po mieszkania służbowe dla stażystów i młodych lekarzy.</p><p>Potrzebne są także odpowiednie warunki pracy. Jak mówi jeden z zaprzyjaźnionych ze mną młodych lekarzy, może on ściągnąć do Tomaszowa kolegów, z którymi studiował, ale muszą mieć oni stworzone dobre warunki do pracy.</p><p>Z takich pomysłów przewodniczący <strong>Jodłowski</strong> postanowił podczas sesji szczeniacko szydzić, a poseł wcale nie brał tego rodzaju rozwiązań pod uwagę.</p><p>To, co naprawdę zadziwia, to fakt, że podobne koncepcje wydaje się popierać <strong>Mariusz Węgrzynowski</strong> oraz część radnych PiS. Jest to całkowicie sprzeczne z linią programową tej partii. Tak przynajmniej wynika z głosowania, które odbyło się w sprawie wyrażenia woli podjęcia działań zmierzających do konsolidacji <strong>TCZ</strong> z <strong>CKD w Łodzi</strong>.</p><p>Pisałem już o opiniach lekarzy w tej sprawie. Opinie mieszkańców możecie przeczytać nie tylko na naszym profilu internetowym.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1657/797;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/04/30/zrzut-ekranu-2026-04-29-175543.png" width="1657" height="797"></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jodłowskiego uratował PiS... na jak długo?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54926,jodlowskiego-uratowal-pis-na-jak-dlugo</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54926,jodlowskiego-uratowal-pis-na-jak-dlugo</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 01:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-jodlowskiego-uratowal-pis-na-jak-dlugo-1777505934.png</url>
                        <title>Jodłowskiego uratował PiS... na jak długo?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54926,jodlowskiego-uratowal-pis-na-jak-dlugo</link>
                    </image><description>W czasie sesji Rady Powiatu tomaszowskiego nie udało się też odwołać Przewodniczącego, Michała Jodłowskiego. Do zmiany na tej funkcji niezbędnych jest 12 głosów radnych. Tymczasem stosunek okazał się na poziomie 11/11. Jedna osoba wstrzymała się od głosowania. Jodłowskiego, który obiektywnie rzecz biorąc, jest najgorszym przewodniczącym w historii powiatowego samorządu wybronili radni PiS i Koalicji Obywatelskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pod wnioskiem o odwołanie podpisało się <strong>10 radnych</strong>, którzy zarzucają <strong>Jodłowskiemu</strong> arogancję, brak obiektywizmu, nieprofesjonalne prowadzenie obrad, a przede wszystkim niespotykany poziom cynizmu oraz brak kultury politycznej i osobistej.</p><p>W opinii połowy rady funkcja przewodniczącego powinna stanowić element łączący i stabilizujący obrady samorządowe. Tymczasem <strong>Michał Jodłowski</strong> nie tylko dopuszcza do pyskówek, ale sam w nich uczestniczy. W arogancki sposób komentuje wypowiedzi innych radnych, potrafi przerywać i wyłączać mikrofon oponentom politycznym, równocześnie pozwalając na wulgarne zachowania członków własnego klubu radnych.</p><p>Nie stosuje się do kolejności zgłoszeń w dyskusji, a niektóre osoby całkowicie pomija przy udzielaniu głosu. Prowokuje agresję i eskaluje konflikty.</p><p>Prawdziwie kuriozalnym popisem podczas środowej sesji Rady Powiatu było pouczanie <strong>Piotra Kagankiewicza</strong> w kwestii zarządzania placówkami służby zdrowia. Kuriozalnym dlatego, że Kagankiewicz to znany i uznany specjalista w tej dziedzinie, z licznymi nagrodami przyznawanymi przez niezależnych ekspertów i przedstawicieli branży medycznej. Wyprowadził z zapaści zarówno szpital w Tomaszowie – jako starosta – jak i szpital w Radomsku, jako jego dyrektor.</p><p>Pouczanie tej klasy specjalisty przez osobę bez osiągnięć zawodowych niezwiązanych z przynależnością partyjną trudno nazwać inaczej niż kabaretowym skeczem.</p><p>Jodłowski został przewodniczącym Rady Powiatu Tomaszowskiego po odwołaniu z tej funkcji <strong>Marka Kociubińskiego</strong>. Celem było sprawne i szybkie odwołanie ze stanowiska starosty <strong>Mariusza Węgrzynowskiego</strong>. Ze zobowiązania się nie wywiązał, za to bardzo szybko wszedł w rolę sojusznika pisowskiego starosty i robił wszystko, by odwołanie odsunąć w czasie lub całkowicie je uniemożliwić. Było to bez wątpienia kolejnym przyczynkiem do złożenia głosowanego w środę wniosku.</p><p>O próbach wymuszania powołania na stanowisko Starosty Alicji Zwolak Plichty nie warto nawet wspominać, bo od początku kandydatura ta przez nikogo nie była na poważnie brana pod uwagę.&nbsp;</p><p>Na koniec warto wspomnieć kilka zdań o samym Jodłowskim. Jego kariera zawodowa od lat związana jest z przynależnością partyjną. Jako działacz Platformy Obywatelskiej trafił na stanowisko naczelnika Wydziału Zdrowia Starostwa Powiatowego. Niemal natychmiast po powołaniu pojawiły się pierwsze intrygi mające na celu usunięcie <strong>Kazimierza Barana</strong> z funkcji szefa zespołu orzeczniczego. Okazały się jednak nieskuteczne.</p><p>Po zmianie władzy w powiecie wydział zredukowano praktycznie do dwuosobowego referatu, którego Jodłowski został kierownikiem. Całość pracy wykonywała właściwie jedna pracownica, a kierownik miał czas na aktywność partyjną.</p><p>Kolejny etap jego kariery zawodowej to rola dyrektora <strong>Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Łodzi</strong>. Stanowisko to powierzono mu bez konkursu – wyłącznie w drodze partyjnej nominacji.</p><p>***</p><p>To z całą pewnością nie jest ostatnia próba odwołania Jodłowskiego. Kolejna może pojawić się po ewentualnym wygaszeniu mandatu Pauliny Sochy oraz być może radnego, którego w stanie upojenia alkoholowego zatrzymała Policja.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Przyjaźń Witczaka i Wegrzynowskiego kwitnie - kolejne powiatowe intrygi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54925,przyjazn-witczaka-i-wegrzynowskiego-kwitnie-kolejne-powiatowe-intrygi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54925,przyjazn-witczaka-i-wegrzynowskiego-kwitnie-kolejne-powiatowe-intrygi</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 01:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-przyjazn-witczaka-i-wegrzynowskiego-kwitnie-kolejne-powiatowe-intrygi-1777493415.png</url>
                        <title>Przyjaźń Witczaka i Wegrzynowskiego kwitnie - kolejne powiatowe intrygi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54925,przyjazn-witczaka-i-wegrzynowskiego-kwitnie-kolejne-powiatowe-intrygi</link>
                    </image><description>W Radzie Powiatu Tomaszowskiego znów wrze: w tle politycznych rozgrywek i internetowych ataków pojawiają się oskarżenia o spisek  układ Mariusz Węgrzynowski - Adrian Witczak, wymierzony w Marcina Witko i starostę Kowalczyka. Tym razem intryga się nie udała.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od wielu miesięcy na łamach portalu piszemy o nieformalnej koalicji radnych <strong>Antoniego Macierewicza</strong> oraz <strong>Adriana Witczaka</strong> w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. To właśnie ona była jednym z powodów masowych odejść z partii działaczy ówczesnej Platformy Obywatelskiej. Odchodzą także kolejni radni – zarówno w mieście, jak i w powiecie. W podziękowaniu za wieloletnią działalność są dziś przez swoich byłych kolegów i koleżanki obrzucani błotem.</p><p>Ludzie, którzy na co dzień obrzucają się w internecie ordynarnymi wyzwiskami, demonstrują pod hasłem „***** ***” albo krzyczą o „rudym kłamcy”, za kulisami ubijają nie tylko polityczne interesy. Robią „deale” i knują intrygi, by niszczyć nie tylko swoich przeciwników, ale także ludzi niezależnych.</p><p>Na profilach internetowych radnych mamy do czynienia z prawdziwą „ludożerką” – zawsze skierowaną w jedną stronę. Czy ktokolwiek widział krytykę <strong>Mariusza Węgrzynowskiego</strong> na profilu jakiegokolwiek działacza KO? Przez ostatnie dwa lata były starosta zawsze mógł liczyć na wsparcie kolegi posła – i wcale nie był nim Antoni Macierewicz.</p><p>Do dziś udawało się ludzi okłamywać. Doszło do tego, że przy wyborze nowego starosty radny <strong>Mordaka</strong>, który swoim głosem wspierał Węgrzynowskiego, publicznie na sesji oznajmił, że zagłosował na nowego starostę.</p><p>Tym razem już nie udawał. Otwarcie oświadczył, że był za odwołaniem <strong>Kowalczyka</strong>.</p><p>Skąd taka wylewna szczerość? Otóż radni ci liczyli na to, że w głosowaniu wezmą udział wszyscy obecni na sali, a później znowu będzie można okłamać opinię publiczną. Powiedzieć: „głosowałem przeciw”, mimo że... było się za. Nawet wskazywano by potencjalnych winnych, jak miało to miejsce do tej pory.</p><p>Zaskoczeniem było jednak to, że radni koalicyjni – poza <strong>Dariuszem Kowalczykiem</strong> – nie wzięli udziału w głosowaniu. Nie było więc kogo wskazać jako rzekomego autora odwołującego głosu.</p><p>Co ciekawe, radni krzyczący o tajności głosowania – jak twierdzą niektórzy z nich – zostali zmuszeni przez Węgrzynowskiego do znakowania kart. To głosowanie było więc tajne, czy raczej tylko udawało tajne?</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54918,nielegalny-wywoz-sciekow-cicha-szara-strefa-o-ktorej-nikt-nie-mowi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54918,nielegalny-wywoz-sciekow-cicha-szara-strefa-o-ktorej-nikt-nie-mowi</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2026 09:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-nielegalny-wywoz-sciekow-cicha-szara-strefa-o-ktorej-nikt-nie-mowi-1777447355.png</url>
                        <title>Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54918,nielegalny-wywoz-sciekow-cicha-szara-strefa-o-ktorej-nikt-nie-mowi</link>
                    </image><description>To nie jest temat, który trafia na pierwsze strony gazet. Nie ma tu spektakularnych pościgów ani kamer ustawionych przed drzwiami urzędów. Jest za to coś znacznie groźniejszego – cicha, rozproszona praktyka, która rozlewa się po Polsce jak niekontrolowany wyciek. Nielegalny wywóz ścieków. Proceder, który funkcjonuje na styku wygody, niewiedzy i – nie oszukujmy się – chęci oszczędzenia kilku złotych.

A rachunek? Zawsze przychodzi później. I bywa znacznie wyższy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Tania usługa, drogi problem</h3><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Rynek usług asenizacyjnych w Polsce jest regulowany. Przepisy są jasne: odbiór nieczystości ciekłych mogą prowadzić wyłącznie firmy posiadające stosowne zezwolenia, a ścieki muszą trafiać do uprawnionych stacji zlewnych. To teoria.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">W praktyce funkcjonuje równoległy świat – szara strefa, która wykorzystuje luki w kontroli i brak świadomości klientów. „Tańszy wywóz”, „bez papierów”, „bez czekania” – takie hasła kuszą, szczególnie tam, gdzie kanalizacji brak, a szambo trzeba opróżniać regularnie.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Tyle że za tą „okazją” często stoi nielegalny zrzut ścieków: do rowów, lasów, nieczynnych wyrobisk, a czasem – co szczególnie niepokojące – w pobliżu ujęć wody.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">To już nie jest kwestia estetyki. To kwestia zdrowia publicznego, tym bardziej że w szambach jest coraz więcej chemii chociażby z środków do prania czy zmywania naczyń w zmywarkach (to nie jest sama&nbsp;„natura”).</span></p><h3>Ścieki nie znikają. One wracają</h3><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Nielegalnie wywiezione nieczystości nie rozpływają się w powietrzu. Trafiają do gleby, wód gruntowych, rzek. Z czasem wracają – w studniach, w uprawach, w jakości powietrza i wody, którą pijemy my i nasze dzieci.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Eksperci od lat podkreślają, że niewłaściwe gospodarowanie ściekami może prowadzić do skażenia bakteriologicznego, rozwoju chorób oraz degradacji środowiska na dużą skalę. Problem polega na tym, że skutki nie są natychmiastowe. To proces, który narasta – powoli, po cichu.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Tak jak sama szara strefa.</span></p><h3>Klient też jest częścią systemu</h3><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Wielu mieszkańców – zwłaszcza terenów podmiejskich i wiejskich – nie ma świadomości, że zlecając usługę „po znajomości” lub „bez papieru”, wchodzą w obszar ryzyka. Często decyzja wynika z ceny. Różnice potrafią być znaczące, ale czy naprawdę warto?</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">To właśnie klient jest ostatnim ogniwem tego łańcucha. To on decyduje, komu powierza usługę. I to on – w świetle przepisów – powinien posiadać dowód legalnego wywozu nieczystości.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Brak dokumentacji może oznaczać nie tylko udział w nielegalnym procederze, ale również konsekwencje administracyjne podczas kontroli.</span></p><h3>Legalność ma swoje znaki rozpoznawcze</h3><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Oczywiście na rynku obecnie znacznie więcej jest firm, które działają zgodnie z prawem.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Jednym z przykładów dobrych praktyk, budowy standardów rynkowych jest firma <strong>Knaptrans</strong>, która stawia na pełną transparentność usług, odpowiednie&nbsp;zezwolenia oraz właściwe dokumentowanie każdego zlecenia.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">To właśnie taki model działania powinien być normą, a nie wyjątkiem.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Legalna firma asenizacyjna nie ma nic do ukrycia. Przeciwnie – potrafi udowodnić każdy etap swojej pracy chociażby poprzez posiadane odczyty GPS z wozów asenizacyjnych czy rozliczenia z klientami tylko na podstawie imiennych Faktur Vat.</span></p><h3>Jak nie dać się wciągnąć w szarą strefę?</h3><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Zanim zamówisz usługę wywozu ścieków, warto zatrzymać się na chwilę i sprawdzić kilka kluczowych rzeczy. To nie formalność – to zabezpieczenie siebie i swojego otoczenia.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);"><strong>Sprawdź:</strong></span></p><ul><li>czy firma posiada zezwolenie na odbiór nieczystości ciekłych (wydawane przez gminę),</li><li>czy wystawia imienne potwierdzenie wykonania usługi (np.&nbsp;fakturę),</li><li>czy dysponuje oznakowanym pojazdem asenizacyjnym,</li><li>czy działa jawnie – bez „skrótów”, bez omijania procedur.</li></ul><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Jeśli czegoś z tej listy brakuje, lub cena usługi znacznie odbiega od rynku – to nie jest przypadek. To sygnał ostrzegawczy.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);"><strong>Warto dopytać</strong>&nbsp;również o to czy posiada polisę OC swojej działalności (nie pojazdu a działalności) - nie jest to wymagane prawnie, ale chroni Klienta w przypadku szkody wyrządzonej podczas realizacji usługi.</span></p><h3>Branża na rozdrożu</h3><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Rynek usług asenizacyjnych stoi dziś przed wyborem: dalsze tolerowanie szarej strefy albo wyraźne jej ograniczenie poprzez kontrole, edukację i odpowiedzialność klientów.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">Bo choć nielegalny wywóz ścieków nie krzyczy z nagłówków, jego skutki są realne i dotykają wszystkich – bez względu na to, kto „zaoszczędził” na usłudze - zanieczyszczoną wodę, wychodowane na zanieczyszczonej ziemi warzywa zjemy my i nasze dzieci.</span></p><p><span style="color:rgb(33,33,33);">To jedna z tych historii, w których najważniejsze rzeczy dzieją się poza kadrem. I właśnie dlatego warto o nich mówić głośniej.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Radny i bezrobotny jednocześnie? W Tomaszowie pojawiają się pytania o praktykę przyznawania zasiłków]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54914,radny-i-bezrobotny-jednoczesnie-w-tomaszowie-pojawiaja-sie-pytania-o-praktyke-przyznawania-zasilkow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54914,radny-i-bezrobotny-jednoczesnie-w-tomaszowie-pojawiaja-sie-pytania-o-praktyke-przyznawania-zasilkow</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 20:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-radny-i-bezrobotny-jednoczesnie-w-tomaszowie-pojawiaja-sie-pytania-o-praktyke-przyznawania-zasilkow-1777402368.png</url>
                        <title>Radny i bezrobotny jednocześnie? W Tomaszowie pojawiają się pytania o praktykę przyznawania zasiłków</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54914,radny-i-bezrobotny-jednoczesnie-w-tomaszowie-pojawiaja-sie-pytania-o-praktyke-przyznawania-zasilkow</link>
                    </image><description>W powiecie tomaszowskim pojawia się problem, który coraz częściej budzi wątpliwości mieszkańców i obserwatorów życia publicznego. Chodzi o sytuacje, w których osoby pełniące funkcję radnych – a więc pobierające diety z tytułu mandatu – uzyskują jednocześnie status osoby bezrobotnej i prawo do zasiłku. Sprawa nie jest jednoznaczna, bo dotyka styku przepisów prawa i ich praktycznego stosowania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, status bezrobotnego przysługuje osobie, która nie wykonuje pracy zarobkowej, jest gotowa do jej podjęcia i nie osiąga przychodu przekraczającego określony próg, wynoszący połowę minimalnego wynagrodzenia. Jednocześnie radny nie jest pracownikiem w rozumieniu kodeksu pracy. Otrzymuje dietę, która formalnie nie stanowi wynagrodzenia, lecz rekompensatę za udział w pracach organów samorządu.</p><p>To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie. W praktyce oznacza, że sama funkcja radnego nie wyklucza możliwości rejestracji w urzędzie pracy. Kluczowe staje się jednak to, jak traktowana jest dieta –<strong> czy jako dochód wpływający na prawo do zasiłku, czy jako świadczenie o innym charakterze</strong>. W orzecznictwie sądów administracyjnych pojawiały się stanowiska wskazujące, że dieta nie jest klasycznym wynagrodzeniem za pracę, co w niektórych przypadkach otwiera drogę do uzyskania statusu bezrobotnego.</p><p>Na poziomie lokalnym pojawia się jednak istotna wątpliwość. W powiecie tomaszowskim diety radnych – po zmianach w ostatnich latach – osiągają poziom kilku tysięcy złotych miesięcznie. Oznacza to, że w wielu przypadkach przekraczają one próg dochodowy, który co do zasady ogranicza dostęp do świadczeń dla bezrobotnych. W takiej sytuacji naturalne staje się pytanie, czy osoby pobierające takie środki powinny być traktowane na równi z osobami pozostającymi bez jakiegokolwiek źródła dochodu.</p><p>Z informacji, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, wynika, że mimo tych okolicznośc<strong>i Powiatowy Urząd Pracy w niektórych przypadkach przyznaje zasiłki osobom pełniącym funkcję radnych</strong>. To rodzi pytania o sposób interpretacji przepisów i stosowane kryteria oceny sytuacji dochodowej. Nie jest jasne, czy decydujące znaczenie ma formalna kwalifikacja diety, czy też indywidualna ocena sytuacji konkretnej osoby.</p><p>Problem ma również wymiar systemowy. Zasiłek dla bezrobotnych jest instrumentem wsparcia dla osób, które utraciły źródło utrzymania i aktywnie poszukują pracy. W sytuacji, gdy trafia do osób uzyskujących stałe świadczenia z tytułu pełnienia funkcji publicznej, pojawia się pytanie o zgodność takiej praktyki z celem ustawy. Nie chodzi wyłącznie o literalne brzmienie przepisów, ale o ich sens i społeczne postrzeganie sprawiedliwości systemu.</p><p>W tym kontekście kluczowe staje się uzyskanie jasnej odpowiedzi ze strony instytucji odpowiedzialnych za stosowanie prawa. <strong>Powiatowy Urząd Pracy powinien wyjaśnić, jakie kryteria są stosowane przy przyznawaniu statusu bezrobotnego radnym oraz w jaki sposób oceniany jest wpływ diet na sytuację dochodową wnioskodawców</strong>. Transparentność w tym zakresie ma znaczenie nie tylko dla samej sprawy, ale także dla zaufania do instytucji publicznych.</p><p>Sprawa z Tomaszowa Mazowieckiego pokazuje szerszy problem, który może dotyczyć także innych samorządów. Jeżeli przepisy pozostawiają pole do rozbieżnych interpretacji, konieczne może być ich doprecyzowanie. Jeśli natomiast problem wynika z praktyki stosowania prawa, potrzebna jest jej weryfikacja. W obu przypadkach chodzi o to samo – o spójność systemu i równe traktowanie obywateli.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAF]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54907,cba-i-policja-w-starostwie-miliony-z-erasmusa-pod-lupa-sledczych-sprawa-zajmuje-sie-olaf</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54907,cba-i-policja-w-starostwie-miliony-z-erasmusa-pod-lupa-sledczych-sprawa-zajmuje-sie-olaf</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 14:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-cba-i-policja-w-starostwie-miliony-z-erasmusa-pod-lupa-sledczych-sprawa-zajmuje-sie-olaf-1777379152.png</url>
                        <title>CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAF</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54907,cba-i-policja-w-starostwie-miliony-z-erasmusa-pod-lupa-sledczych-sprawa-zajmuje-sie-olaf</link>
                    </image><description>CBA i policja pojawiły się w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Mazowieckim, a sprawa milionów z programu Erasmus trafiła pod lupę śledczych. Postępowanie prowadzi też europejski OLAF, który bada możliwe nieprawidłowości w wydatkowaniu środków.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim – jak ustaliliśmy nieoficjalnie – weszli dziś funkcjonariusze Policji oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Działania służb miały skoncentrować się przede wszystkim na Wydziale Oświaty, gdzie przeprowadzono czynności z udziałem urzędników oraz zabezpieczono dokumentację.</p><p>Z informacji, które udało się uzyskać, wynika, że sprawa dotyczy możliwych nieprawidłowości związanych z realizacją programu <strong>Erasmus</strong>, sięgających nawet 2016 roku. Chodzi o projekty finansowane ze środków europejskich, a skala potencjalnych uchybień może obejmować kwoty liczone w milionach złotych.</p><p>Na tym etapie zarówno służby, jak i przedstawiciele Starostwa Powiatowego nie udzielają oficjalnych komentarzy. W krótkich odpowiedziach podkreślają jedynie, że ze względu na dobro postępowania nie mogą ujawniać szczegółów prowadzonych czynności. To standardowa praktyka w przypadku spraw, które są na wczesnym etapie śledztwa i obejmują szeroki zakres dokumentacji oraz osób.</p><p>Warto jednak podkreślić, że sprawa ma szerszy wymiar niż tylko lokalny. Z ustaleń wynika, że zajmuje się nią również <strong>Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF)</strong>, co oznacza, że podejrzenia dotyczą wykorzystania środków unijnych i mogą mieć konsekwencje wykraczające poza krajowe postępowania.</p><p>Obecny Zarząd Powiatu złożył zawiadomienia do prokuratury, wskazując nie tylko na możliwe nieprawidłowości w realizacji projektów, ale również na kwestie nadzoru nad ich przebiegiem. W zawiadomieniach mają pojawiać się wątki dotyczące zaniedbań w poprzednich latach, kiedy za funkcjonowanie powiatu odpowiadał zarząd z Mariuszem Węgrzynowskim na czele.</p><p>Na razie nie wiadomo, jaki dokładnie zakres obejmuje prowadzone postępowanie ani jakie konkretne decyzje lub działania będą przedmiotem dalszej analizy. Zabezpieczenie dokumentów i przesłuchania urzędników to jednak wyraźny sygnał, że sprawa weszła w fazę intensywnych czynności śledczych.</p><p>Dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego kluczowe pozostaje jedno pytanie: czy środki, które miały służyć edukacji młodzieży i rozwojowi szkół, zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Odpowiedź na nie przyniosą dopiero kolejne etapy postępowania.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54904,szpital-szuka-nowego-prezesa-konkurs-w-tcz-ma-byc-otwarty-i-transparentny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54904,szpital-szuka-nowego-prezesa-konkurs-w-tcz-ma-byc-otwarty-i-transparentny</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 11:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-szpital-szuka-nowego-prezesa-konkurs-w-tcz-ma-byc-otwarty-i-transparentny-1777369476.png</url>
                        <title>Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54904,szpital-szuka-nowego-prezesa-konkurs-w-tcz-ma-byc-otwarty-i-transparentny</link>
                    </image><description>Na stronie Tomaszowskiego Centrum Zdrowia pojawiła się informacja o konkursie na stanowisko prezesa spółki. To wiadomość ważna nie tylko dla pracowników szpitala, ale dla wszystkich mieszkańców powiatu tomaszowskiego, bo TCZ nie jest zwykłą firmą. To instytucja, od której zależy bezpieczeństwo zdrowotne tysięcy ludzi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Konrad Borowski, który objął funkcję prezesa po wcześniejszych zmianach w zarządzie powiatu i radzie nadzorczej spółki, zdecydował, że nie chce dłużej prowadzić spraw Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Jego odejście otwiera nowy etap w historii placówki, która w ostatnich miesiącach była przedmiotem gorących dyskusji, także w kontekście sytuacji finansowej szpitala. O objęciu przez Borowskiego funkcji prezesa informowały wcześniej media regionalne i branżowe.&nbsp;</p><p>Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy.</p><p>Stawka jest ogromna. Tomaszowskie Centrum Zdrowia prowadzi szpital, poradnie specjalistyczne i usługi, z których korzystają mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego oraz okolicznych gmin. Oficjalny serwis TCZ wskazuje m.in. rozbudowaną sieć poradni, od kardiologicznej i neurologicznej po zdrowie psychiczne, rehabilitację i nocną pomoc lekarską.</p><p>Nowy prezes nie będzie więc wchodził do spokojnego gabinetu, ale na mostek kapitański w czasie trudnej pogody. Przed nim rozmowy z personelem, finanse, kontrakty, organizacja pracy, inwestycje i codzienne problemy pacjentów, dla których najważniejsze nie są nazwiska w KRS, lecz to, czy otrzymają pomoc wtedy, kiedy jej potrzebują.</p><p>Dlatego ten konkurs warto uważnie obserwować. Powinien być egzaminem z transparentności dla rady nadzorczej i właściciela spółki. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jakie wymagania postawiono kandydatom, jakie doświadczenie będzie premiowane i czy wybór prezesa rzeczywiście będzie wyborem menedżera zdolnego udźwignąć ciężar placówki.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54901,korytarzowa-koalicja-pis-z-ko-zerwali-sesje-bo-zabraklo-im-glosow-na-powrot-wegrzynowskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54901,korytarzowa-koalicja-pis-z-ko-zerwali-sesje-bo-zabraklo-im-glosow-na-powrot-wegrzynowskiego</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 09:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-korytarzowa-koalicja-pis-z-ko-zerwali-sesje-bo-zabraklo-im-glosow-na-powrot-wegrzynowskiego-1777358765.png</url>
                        <title>Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54901,korytarzowa-koalicja-pis-z-ko-zerwali-sesje-bo-zabraklo-im-glosow-na-powrot-wegrzynowskiego</link>
                    </image><description>Sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której miał być głosowany wniosek o odwołanie starosty i całego zarządu, nie odbyła się z powodu braku kworum. W tle są polityczne układy, wzajemne oskarżenia i napięcia, które od miesięcy rozbijają lokalny samorząd.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wczorajsza sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której miał być głosowany wniosek o odwołanie starosty, a z nim całego zarządu, nie odbyła się z powodu braku kworum. Wniosek w tej sprawie złożyła ośmioosobowa grupa radnych PiS, ale nie jest dla nikogo tajemnicą, że radni z grupy Macierewicza i Węgrzynowskiego wspierani są w głosowaniach przez Michała Jodłowskiego, Kazimierza Mordakę i Alicję Zwolak-Plichta. Cała trójka tych radnych KO już wcześniej zagłosowała za powtórnym powołaniem Mariusza Węgrzynowskiego na funkcję starosty.&nbsp;</p><p>Układy z PiS, które prowadziła ta trójka oraz poseł Adrian Witczak, były jednym z powodów masowych odejść z partii działaczy w powiecie tomaszowskim. Tymczasem w internecie prowadzona jest zupełnie inna narracja. Ze sponsorowanych postów dowiadujemy się o złych radnych, którzy rzekomo dla własnych korzyści odwoływali Węgrzynowskiego oraz odeszli z klubu w Radzie Miejskiej, nie godząc się na destrukcyjną politykę prowadzoną przez lokalnego posła i grupkę jego zwolenników.</p><p>Już samo złożenie wniosku było niespotykanym chyba nigdzie indziej kuriozum. Mariusz Węgrzynowski nie potrafiąc pogodzić się z utratą dobrze płatnej funkcji postanowił, że zrobi wszystko aby na stołek powrócić, niespełna w dwa miesiące po tym, jak nowy zarząd został powołany. Jaki podano powód? Taki jak zwykle, mieści się na dwóch stronach wniosku, ale można go streścić do jednego zdania: zostaliśmy odwołani i się z tym nie możemy pogodzić, a zarzuty w stosunku do nas są nieprawdziwe, kłamliwe i nie mające uzasadnienia. Zaprezentowane kilka tygodni temu, katastrofalne dane finansowe ze szpitala, są "ustawką" a niekompetencja Węgrzynowskiego, to jedynie wymysły i zmyślenia.&nbsp;</p><p>Jaka jest prawda? Dramatyczna. Opieszałość w załatwianiu spraw, przerost zatrudnienia, zamiatanie pod dywan afer, jak chociażby tej dotyczącej skarżących się na mobbing pracowników Środowiskowego Domu Samopomocy przez dyrektorkę a równocześnie działaczkę PiS. Kolejne roszczenia napływają do Starostwa a sprawą Erazmusa, o której były Starosta wiedział od czerwca ubiegłego roku zajmuje się unijna Prokuratura. Kosztować nas to może nawet 8 milionów złotych, jako tomaszowskich podatników. Od dwóch miesięcy próby przywrócenia normalności w Powiecie są torpedowane przez pisowskich radnych, w tym także tych, przebywających na zwolnieniach lekarskich.&nbsp;</p><p>Wczoraj na głosowanie nie przyszli wnioskodawcy z PiS oraz radni Koalicji Obywatelskiej. Dlaczego doprowadzili do zerwania kworum? Wszyscy byli w Urzędzie obecni. Trójka radnych KO siedziała na korytarzu, przed wejściem na salę obrad. Zapewne weszliby do środka, gdyby okazało się, że jednak kworum na sali jest i da się wniosek przegłosować. - <span style="color:rgb(8,8,9);">Ja osobiście nie byłem bo nie będę brał udziału w tym cyrku. Wojna dwóch plemion Witko–Węgrzynowski trwa a nawet się nasila. Mieszkańcy płacą a oni mają wszystko w dupie. Cała uwaga skupia się jak tu kogoś przekupić - napisał w internecie Kazimierz Mordaka, który dotąd podobne zachowania krytykował. Podwójne standardy? Oczywiście nie. Standard zawsze ten sam, zresztą niezwykle niski, a sam radny KO jednak na sesji był, tylko że razem z dwójką swoich kolegów postanowił wziąć udział w spektaklu Węgrzynowskiego.&nbsp;</span></p><p>Z jednym jednak Kazimierz Mordaka ma rację. Odkąd złożono wniosek; trwa nagabywanie radnych, aby odwołali Dariusza Kowalczyka. Zapewne mamy do czynienia z typowymi dla Węgrzynowskiego ofertami "współpracy". Póki co jednak nie udało się zebrać 14 radnych niezbędnych do odwołania Zarządu. Tak naprawdę jest ich co najwyżej 12. Czasu coraz mniej, bo za chwilę może się okazać, że mandat radnej Sochy zostanie wygaszony, a kolejny samorządowiec straci możliwość zasiadania w Radzie z całkiem innego powodu, ale na ten temat szerszy materiał, przeczytacie jutro.&nbsp;</p><p><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54884,zwolnienie-lekarskie-i-partyjny-wiec-czy-radnym-wolno-wiecej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54884,zwolnienie-lekarskie-i-partyjny-wiec-czy-radnym-wolno-wiecej</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 21:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zwolnienie-lekarskie-i-partyjny-wiec-czy-radnym-wolno-wiecej-1777234024.png</url>
                        <title>Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54884,zwolnienie-lekarskie-i-partyjny-wiec-czy-radnym-wolno-wiecej</link>
                    </image><description>Zwolnienia chorobowe, konflikty w ŚDS, problemy w szpitalu, potencjalne wypowiedzenia i udziały w partyjnym wiecu — sprawa Marzanny Popławskiej i innych tomaszowskich radnych PiS na zwolnieniach lekarskich, budzi pytania o odpowiedzialność i standardy życia publicznego. Mieszkańcy Tomaszowa oczekują wyjaśnień, czy w lokalnej polityce wolno więcej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W polityce lokalnej nie ma rzeczy małych. Każdy gest, każda obecność, każde milczenie i każda nieobecność mają swoją wagę. Dlatego dzisiejszy udział czwórki będących na zwolnieniach lekarskich tomaszowskich radnych PiS w spotkaniu z Przemysławem Czarnkiem w Piotrkowie Trybunalskim nie jest jedynie towarzyskim epizodem z partyjnego kalendarza. Szczególnie wtedy, gdy wśród obecnych &nbsp;znajdują się radni na zwolnieniach lekarskich</p><p>Oczywiście, zwolnienie lekarskie nie zawsze oznacza obowiązek leżenia w łóżku. To prawda, której nie wolno przemilczać. Są choroby, w których spacer, kontakt z ludźmi, a nawet wyjście z domu mogą nie naruszać zaleceń lekarza. Ale życie publiczne nie kończy się na chłodnej literze prawa. Istnieje jeszcze coś, co dawniej nazywano przyzwoitością, a dziś coraz częściej trzeba jej szukać z latarką Diogenesa. Jeżeli ktoś nie jest zdolny do wykonywania obowiązków w instytucji publicznej, a jednocześnie znajduje siłę, czas i gotowość do udziału w partyjnym wiecu, to mieszkańcy mają pełne prawo zapytać, gdzie kończy się choroba, a zaczyna polityczny komfort.</p><p>Radny, dyrektor, urzędnik, osoba publiczna — każde z tych słów niesie ciężar. Mandat nie jest ozdobą do zdjęć, przepustką do pierwszego rzędu na partyjnych spotkaniach ani glejtem zwalniającym z odpowiedzialności. Mandat to zobowiązanie. Kto decyduje się wejść do życia publicznego, musi rozumieć, że będzie oceniany surowiej niż zwykły obywatel. Nie dlatego, że należy go prześladować, ale dlatego, że sam zgodził się reprezentować innych. Władza, nawet ta lokalna, nie polega na tym, że wolno więcej. Przeciwnie — powinna oznaczać, że wypada mniej: mniej wygody, mniej uników, mniej zasłaniania się formalnościami, więcej przejrzystości i więcej odwagi w tłumaczeniu własnych decyzji.</p><p>Najbardziej drażni właśnie ten rozdźwięk. Z jednej strony chorobowe, konflikt w placówkach podległych. Z drugiej — udział w politycznym wydarzeniu, obecność w tłumie, wśród flag, kamer i partyjnych deklaracji. Nie trzeba być przeciwnikiem PiS, zwolennikiem innej partii ani zawodowym tropicielem hipokryzji, by dostrzec tu moralny zgrzyt. To ten sam rodzaj zgrzytu, który słyszymy wtedy, gdy ktoś mówi o służbie, ale zachowuje się jak właściciel publicznej funkcji. Gdy ktoś oczekuje szacunku dla urzędu, ale sam nie daje mieszkańcom pełnego powodu, by ten szacunek podtrzymywać.</p><p>Dlatego pytanie nie brzmi wyłącznie: czy radni PiS na chorobowym mogli pójść na spotkanie w Piotrkowie? Być może formalnie mogli. Pytanie brzmi: czy powinni? Czy w sytuacji tak poważnych wątpliwości wokół wokół ich pracy pojawienie się na partyjnym wiecu to przejaw głupoty, czy arogancji? Czy mieszkańcy Tomaszowa nie zasługują na więcej? Bo demokracja lokalna nie umiera od razu, z hukiem i fanfarami. Ona eroduje powoli, od drobnych przyzwyczajeń: że „jakoś to będzie”, że „swoi zrozumieją”, że „przeczeka się burzę”.</p><p>Obecność &nbsp;tomaszowskich radnych PiS także nie jest bez znaczenia. W tym gronie znalazł się między innymi <strong>Mariusz Węgrzynowski</strong>. To szef powiatowych struktur partii, a do niedawna Starosta. Można oczywiście powiedzieć, że radni mają prawo uczestniczyć w spotkaniach politycznych. Mają. &nbsp;Tylko, czy temu mają służyć wydawane przez lekarzy L4? Skandowaniu imienia: Przemysław!&nbsp;</p><p>Politycy bardzo chętnie mówią o rodzinie, wspólnocie, odpowiedzialności i służbie. Te słowa pięknie brzmią na salach pełnych flag. Tyle że ich wartość sprawdza się nie wtedy, gdy klaszcze publiczność, lecz wtedy, gdy trzeba zachować się przyzwoicie bez fleszy i mikrofonów. Służba publiczna wymaga nie tylko obecności na uroczystościach i wiecach. Wymaga także umiejętności przyjęcia konsekwencji, uporządkowania spraw, które się zostawia, i powiedzenia mieszkańcom: tak, odpowiadam za to, co się wydarzyło. Bez tego wszystkie wielkie hasła stają się dekoracją — czerwono-białą scenografią, za którą kryje się zwykła ucieczka od odpowiedzialności.</p><p>I dlatego ta sprawa powinna powinna być nagłaśniana i krytykowana. Nie na zasadzie politycznego odwetu, nie dla satysfakcji przeciwników, ale dla higieny życia publicznego. Mieszkańcy Tomaszowa mają prawo wiedzieć, czy osoba pełniąca funkcję publiczną i kierująca ważną placówką zachowuje się zgodnie z prawem, procedurami i podstawowym poczuciem odpowiedzialności. Mają też prawo oczekiwać od radnych więcej niż od anonimowego uczestnika partyjnego spotkania. Bo radny nie jest tylko jednym z wielu na widowni. Jest kimś, kto swoim zachowaniem mówi mieszkańcom, jak rozumie władzę.</p><p>A jeśli odpowiedź brzmi: „na chorobowym nie mogę pracować, ale mogę uczestniczyć w wiecu”, to nawet jeśli da się ją obronić formalnie, moralnie brzmi ona fatalnie. W życiu publicznym nie wystarczy nie złamać przepisu. Trzeba jeszcze nie złamać zaufania.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Piotrków. „To już nie kryzys, to zapaść”. Czarnek o demografii, mieszkaniach i przyszłości młodych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54883,piotrkow-to-juz-nie-kryzys-to-zapasc-czarnek-o-demografii-mieszkaniach-i-przyszlosci-mlodych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54883,piotrkow-to-juz-nie-kryzys-to-zapasc-czarnek-o-demografii-mieszkaniach-i-przyszlosci-mlodych</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 21:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-piotrkow-to-juz-nie-kryzys-to-zapasc-czarnek-o-demografii-mieszkaniach-i-przyszlosci-mlodych-1777232220.jpg</url>
                        <title>Piotrków. „To już nie kryzys, to zapaść”. Czarnek o demografii, mieszkaniach i przyszłości młodych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54883,piotrkow-to-juz-nie-kryzys-to-zapasc-czarnek-o-demografii-mieszkaniach-i-przyszlosci-mlodych</link>
                    </image><description>Niska dzietność to już jest zapaść, miasta się wyludniają - powiedział w niedzielę wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas spotkania z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego. - Zakładajcie rodziny - zaapelował do młodych osób.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Piotrkowie Trybunalskim nie było niedzielnej ciszy. Była rozmowa – o Polsce, która się starzeje, o miastach, które powoli pustoszeją jak kadry z „Blade Runnera 2049”, tylko bez neonów, za to z coraz większą liczbą zamkniętych okien.</p><p>Na spotkaniu z mieszkańcami pojawił się <strong>Przemysław Czarnek</strong>, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości i kandydat tej formacji na przyszłego premiera. Mówił wprost, bez politycznej waty:</p><p>— <i>Niska dzietność to już nie problem. To zapaść.</i></p><p>I trudno było nie zauważyć, że ta diagnoza padła w mieście, które – jak wiele w regionie – dobrze zna smak odpływu młodych.</p><h3>Miasta, które milkną</h3><p>Czarnek sięgnął po konkret. Przywołał przykład Konina – miasta, które od początku XXI wieku straciło jedną czwartą mieszkańców.</p><p>To nie statystyka. To opowieść o zamykanych szkołach, pustych klatkach schodowych, o miejscach, gdzie jeszcze niedawno ktoś zapalał światło.</p><p>— <i>Miasta się wyludniają</i> — powtarzał.</p><p>W tej narracji Piotrków staje się częścią większej mapy – tej, na której Polska środkowa powoli zmienia kolor.</p><h3>Mieszkania to nie wszystko</h3><p>Jedno z najważniejszych pytań padło z sali. Młody uczestnik spotkania zapytał o dostęp do mieszkań – temat, który dla wielu jest dziś jak próg nie do przeskoczenia.</p><p>Czarnek odpowiedział, że polityka mieszkaniowa ma znaczenie, ale nie jest jedynym kluczem.</p><p>— <i>Zanim zrealizujesz wszystkie plany – studia, mieszkanie – masz 40 lat i jest za późno</i> — mówił.<br>— <i>Zakładajcie rodziny teraz.</i></p><p>To zdanie wybrzmiało najmocniej. Jedni kiwali głowami, inni patrzyli sceptycznie. Bo rzeczywistość, jak wiemy, nie zawsze daje się zamknąć w prostym apelu.</p><h3>Plan na rynek mieszkań</h3><p>Polityk przedstawił też kierunki zmian:</p><ul><li><strong>stałe raty kredytów hipotecznych</strong>, które miałyby dać rodzinom przewidywalność,</li><li>rozwój <strong>budownictwa spółdzielczego</strong>,</li><li>większy nacisk na alternatywy wobec klasycznego modelu „kup na własność albo wynajmuj w nieskończoność”.</li></ul><p>To nie są nowe pomysły, ale w kontekście rosnących cen mieszkań – brzmią jak odpowiedź na realny lęk młodych ludzi.</p><h3>„Broni nie oddam” – historia jako punkt odniesienia</h3><p>Spotkanie miało też wyraźny rys historyczny. Gościem specjalnym był <strong>Sławomir Cenckiewicz</strong>, były szef BBN, który nie ukrywał, po co przyjechał do Piotrkowa.</p><p>— <i>Chcę poprzeć Przemysława Czarnka</i> — mówił.</p><p>Nawiązał do rocznicy śmierci majora <strong>Henryka Dobrzańskiego „Hubala”</strong>, przywołując jego słynne słowa:<br><i>„Broni nie oddam, munduru nie zdejmę”</i>.</p><p>— <i>Czarnek jest dziedzicem tej postawy</i> — ocenił.</p><p>W tej opowieści polityka spotyka się z historią, a historia – jak często bywa – zostaje użyta jako punkt odniesienia dla współczesnych sporów.</p><h3>Między apelem a rzeczywistością</h3><p>Spotkanie w Piotrkowie nie przyniosło prostych odpowiedzi. Raczej pokazało napięcie między tym, co politycy proponują, a tym, z czym młodzi mierzą się na co dzień.</p><p>Bo decyzja o rodzinie to dziś nie tylko kwestia odwagi. To także rachunek ekonomiczny, stabilność pracy, dostęp do mieszkań i poczucie bezpieczeństwa.</p><p>I może właśnie w tym miejscu zaczyna się najważniejsza rozmowa — ta, która wykracza poza salę spotkań i polityczne deklaracje.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zapłonął znicz olimpijski młodych. Łódzkie areną wielkich marzeń]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54881,zaplonal-znicz-olimpijski-mlodych-lodzkie-arena-wielkich-marzen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54881,zaplonal-znicz-olimpijski-mlodych-lodzkie-arena-wielkich-marzen</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 19:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zaplonal-znicz-olimpijski-mlodych-lodzkie-arena-wielkich-marzen-1777225511.jpg</url>
                        <title>Zapłonął znicz olimpijski młodych. Łódzkie areną wielkich marzeń</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54881,zaplonal-znicz-olimpijski-mlodych-lodzkie-arena-wielkich-marzen</link>
                    </image><description>W Łodzi rozpoczęła się XXXII Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Sportach Halowych. Znicz zapalił Władimir Siemirunnij, a do rywalizacji stanęło 2781 zawodników w 20 dyscyplinach, także w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Starym Kinie w Ogrodach Geyera zabrzmiał hymn, uniosła się flaga, a ogień — ten najstarszy znak sportowej nadziei — rozświetlił początek <strong>XXXII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Halowych</strong>.</p><p>To była uroczystość z rozmachem, ale i z emocją bliską tej, którą znamy z wielkich igrzysk. Znicz olimpijski zapalił <strong>Władimir Siemirunnij</strong>, wicemistrz ostatnich zimowych igrzysk w Mediolanie w łyżwiarstwie szybkim. Chwilę później Olimpiadę oficjalnie otworzyła <strong>Joanna Skrzydlewska</strong>, marszałek województwa łódzkiego.</p><p>— <strong>Łódzkie po raz kolejny staje się stolicą polskiego sportu</strong> — mówiła marszałek. — Jesteśmy dumni, że możemy gościć najwybitniejszą młodzież z całego kraju, zapewniając im warunki godne przyszłych mistrzów olimpijskich.</p><p>Wśród gości nie zabrakło ludzi, którzy dobrze wiedzą, ile kosztuje droga na szczyt. <strong>Małgorzata Niemczyk</strong>, posłanka i znakomita siatkarka, przypominała młodym zawodnikom, że sport zaczyna się nie od medalu, lecz od odwagi. Głos zabrali także m.in. <strong>Małgorzata Grabarczyk</strong>, <strong>Marek Mazur</strong>, <strong>Mieczysław Nowicki</strong> oraz ks. <strong>Andrzej Waś SDB</strong>. List ministra sportu i turystyki <strong>Jakuba Rutnickiego</strong> odczytał <strong>Janusz Samel</strong>.</p><p>Szczególnym momentem było przekazanie Flagi Olimpijskiej młodym sportowcom przez olimpijczyków-seniorów: <strong>Barbarę Hermel-Niemczyk, Mieczysława Nowickiego, Piotra Stępnia i Grzegorza Łomacza</strong>. Potem przyszło ślubowanie zawodników, odczytane przez <strong>Kacpra Dłubałę</strong>, kapitana województwa łódzkiego. W imieniu sędziów przyrzeczenie złożył <strong>Jakub Wlaźlik</strong>.</p><p>Uroczystość miała też swoją artystyczną oprawę. Publiczność zobaczyła występ <strong>Julii Majek</strong>, akrobatki i złotej medalistki mistrzostw świata oraz Polski z Fame Dance Koluszki, znanej również z programu „Mam Talent!”. Wystąpił także <strong>Lunare Quartet</strong>.</p><p>Przed inauguracją marszałek Joanna Skrzydlewska wręczyła nominacje olimpijskie młodym siatkarkom i siatkarzom z województwa łódzkiego. Siatkarki staną przed wyjątkowym zadaniem — będą bronić złota zdobywanego przez dwa ostatnie lata.</p><p>W tegorocznej Olimpiadzie bierze udział <strong>2781 zawodników</strong>, którzy rywalizują w <strong>20 dyscyplinach</strong>, m.in. w zapasach, judo, gimnastyce, szermierce, badmintonie, taekwondo, siatkówce, tenisie stołowym, piłce ręcznej i boksie. Po raz pierwszy w programie znalazły się także <strong>brydż sportowy i szachy</strong>.</p><p>Gospodarzami zmagań są: <strong>Łódź, Piotrków Trybunalski, Spała, Wieluń, Kleszczów, Tomaszów Mazowiecki i Rawa Mazowiecka</strong>. Olimpiada potrwa do <strong>2 czerwca</strong>.</p><p><strong>jg / fot. Michał Tuliński</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[MCK zaprasza na konkurs „Legendarny Kwiat Paproci”. Termin zgłoszeń upływa 27 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54880,mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54880,mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 19:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja-1777224713.png</url>
                        <title>MCK zaprasza na konkurs „Legendarny Kwiat Paproci”. Termin zgłoszeń upływa 27 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54880,mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim ogłosiło konkurs plastyczny „Legendarny Kwiat Paproci”. Do udziału zaproszeni są uczniowie tomaszowskich szkół oraz dorośli mieszkańcy miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Konkurs dla uczniów i dorosłych mieszkańców</h2><p>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zachęca do udziału w konkursie plastycznym pod hasłem <strong>„Legendarny Kwiat Paproci”</strong>. Inicjatywa jest skierowana zarówno do uczniów tomaszowskich szkół, jak i do dorosłych mieszkańców miasta, co nadaje jej otwarty i integracyjny charakter.</p><p>Temat konkursu odwołuje się do dobrze zakorzenionego w kulturze motywu kwiatu paproci, obecnego w słowiańskich opowieściach i ludowych wyobrażeniach. Uczestnicy mają przygotować pracę przedstawiającą własną wizję tej legendarnej rośliny albo ilustrację do opowieści o jej poszukiwaniu.</p><h2>Jak przygotować pracę i gdzie ją złożyć</h2><p>Zgodnie z informacjami przekazanymi przez organizatora, praca może zostać wykonana na kartonie lub płótnie malarskim w formacie od <strong>A4 do A3</strong>. Organizator prosi o stosowanie technik płaskich, co wyznacza jasne ramy formalne dla wszystkich uczestników.</p><p>Prace należy dostarczyć wraz z wypełnioną kartą zgłoszenia oraz oświadczeniem uczestnika do <strong>27 maja</strong>. Dokumenty i gotowe dzieła przyjmowane są w siedzibie Miejskiego Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18 w Tomaszowie Mazowieckim. Konkurs ma charakter jednoetapowy, co oznacza, że ostateczna ocena nastąpi po zebraniu wszystkich zgłoszeń.</p><h2>Finał podczas wydarzenia nad Pilicą</h2><p>Ogłoszenie wyników zaplanowano na <strong>20 czerwca</strong> podczas wydarzenia „Wianki niesione falą Pilicy”. Finał odbędzie się na terenie Skansenu Rzeki Pilicy, a więc w miejscu, które dobrze koresponduje z ludowym i przyrodniczym klimatem całego przedsięwzięcia.</p><p>To sprawia, że konkurs nie jest jedynie samodzielną inicjatywą plastyczną, ale staje się częścią szerszego lokalnego programu kulturalnego. Połączenie twórczości inspirowanej legendą z wydarzeniem zakorzenionym w regionalnej tradycji może przyciągnąć uwagę nie tylko uczestników, lecz także mieszkańców zainteresowanych kulturą i lokalnym dziedzictwem.</p><h2>Dlaczego taki konkurs ma znaczenie</h2><p>Podobne inicjatywy pełnią ważną rolę w życiu miasta. Z jednej strony dają przestrzeń do artystycznej wypowiedzi, z drugiej przypominają o motywach obecnych w polskiej tradycji i wyobraźni. W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego szczególne znaczenie ma także lokalny wymiar wydarzenia, bo konkurs angażuje mieszkańców różnych pokoleń i prowadzi do wspólnego uczestnictwa w kulturze.</p><p>Dla uczniów może to być okazja do rozwijania talentu i interpretowania legend w autorski sposób. Dorośli zyskują natomiast możliwość włączenia się w miejskie życie kulturalne poprzez twórcze działanie. W efekcie <strong>„Legendarny Kwiat Paproci”</strong> ma szansę stać się nie tylko konkursem, ale także pretekstem do rozmowy o tym, jak lokalne instytucje kultury budują wspólnotę wokół sztuki, tradycji i miejsca, w którym żyjemy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Patriotyczna majówka w Tomaszowie Mazowieckim – zapraszamy!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54879,patriotyczna-majowka-w-tomaszowie-mazowieckim-zapraszamy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54879,patriotyczna-majowka-w-tomaszowie-mazowieckim-zapraszamy</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 18:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-patriotyczna-majowka-w-tomaszowie-mazowieckim-zapraszamy-1777221935.jpg</url>
                        <title>Patriotyczna majówka w Tomaszowie Mazowieckim – zapraszamy!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54879,patriotyczna-majowka-w-tomaszowie-mazowieckim-zapraszamy</link>
                    </image><description>Przed nami majowe obchody patriotyczne. To doskonała okazja, by na żywo doświadczyć historii i okazać swój patriotyzm. W programie nie zabraknie oficjalnych uroczystości oraz atrakcji dla mieszkańców. Uroczyście zostanie podniesiona flaga narodowa, odbędzie się msza polowa, ku chwale Ojców Konstytucji 3 Maja odczytany zostanie Apel Pamięci zwieńczony Salwa Honorową oraz Defiladą Pododdziałów Wojska Polskiego. MCK - Skansen Rzeki Pilicy przygotuje szereg atrakcji na „Retro Majówkę” (koncerty i występy artystyczne, warsztaty, animacje dla dzieci, całodniowe ognisko oraz pokaz ratownictwa przygotowany przez OSP Białobrzegi). Zapraszamy do wspólnego świętowania!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Program Obchodów:</strong><br><br><strong>Przeddzień Dnia Flagi RP, piątek 1 maja, godz. 20. 00</strong><br><br>- uroczyste podniesienie Flagi Rzeczypospolitej Polskiej na nowy maszt przy Pomniku Tadeusza Kościuszki;<br><br>- Msza Polowa w intencji Ojczyzny na Placu Tadeusza Kościuszki.<br><br><strong>Niedziela, 3 maja, 235. Rocznica Uchwalenia Konstytucji 3 Maja</strong><br><br>- 9.00 – Msza Święta w intencji Ojczyzny w Sanktuarium Świętego Antoniego;<br><br>- 10.00 – Przemarsz na Plac Kościuszki (Apel Pamięci, Salwa Honorowa, Defilada Pododdziałów Wojska Polskiego, złożenie kwiatów).<br><br><strong>Sobota, 2 maja, Skansen Rzeki Pilicy</strong> -<br><br>- 12.00-18.00 - „Retro Majówka” (w programie m.in.: wystawa „Skarby PRL-u w Skansenie”, koncerty i występy artystyczne, warsztaty, animacje dla dzieci, całodniowe ognisko oraz pokaz ratownictwa przygotowany przez OSP Białobrzegi. O godzinie 17:00 występ zespołu „Gadowska z Gachami”).<br><br>W związku z planowanymi obchodami w rejonie ul. św. Antoniego i Placu Kościuszki nastąpi zmiana organizacji ruchu (szczegóły wkrótce).</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowsku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54868,wiceprzewodniczacy-rady-miejskiej-i-jezyk-pogardy-tak-wyglada-polityczna-mizoginia-po-tomaszowsku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54868,wiceprzewodniczacy-rady-miejskiej-i-jezyk-pogardy-tak-wyglada-polityczna-mizoginia-po-tomaszowsku</guid>
            <pubDate>Sat, 25 Apr 2026 12:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-wiceprzewodniczacy-rady-miejskiej-i-jezyk-pogardy-tak-wyglada-polityczna-mizoginia-po-tomaszowsku-1777115622.png</url>
                        <title>Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowsku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54868,wiceprzewodniczacy-rady-miejskiej-i-jezyk-pogardy-tak-wyglada-polityczna-mizoginia-po-tomaszowsku</link>
                    </image><description>Paweł Jabłoński, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim, publicznie uderzył w kobiety, które nie chcą być bezwolnym zapleczem politycznych układów. To nie była „ostra polemika”. To był pokaz pogardy, seksistowskiego tonu i myślenia, w którym kobieta w polityce ma być posłuszna albo zostaje publicznie poniżona.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są słowa, które w polityce lokalnej ważą więcej niż uchwały. Bo uchwałę można zmienić, poprawić, uchylić. Słów – zwłaszcza tych publicznych – już nie. One zostają. Jak rysa na szkle. Jak ślad buta na świeżym betonie.</p><p>I właśnie taki ślad zostawił Paweł Jabłoński, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Nie dlatego, że się z kimś nie zgodził.<br>Nie dlatego, że wszedł w spór.</p><p>Ale dlatego, <strong>jakim językiem ten spór prowadził</strong>.</p><p>Bo to nie była krytyka. To nie była polemika. To był język pogardy – skierowany w stronę kobiet, które zrobiły coś, co w polityce lokalnej najwyraźniej wciąż uchodzi za akt niesubordynacji: <strong>odważyły się mieć własne zdanie</strong>.</p><p>W tej jednej wypowiedzi zawiera się coś więcej niż emocja. Tam jest cały system myślenia. Myślenia, które mówi: kobieta w polityce ma być lojalna, cicha, przewidywalna. Ma podnosić rękę wtedy, kiedy trzeba. Ma nie wychodzić przed szereg.</p><p>A jeśli wychodzi – staje się celem.</p><p>Nieprzypadkowo padają słowa o „trofeach”, nieprzypadkowo pojawia się ton deprecjonowania, sprowadzania do roli dodatku, elementu gry, który można zdobyć, stracić, wymienić. To nie jest język przypadku. To jest język władzy rozumianej w najgorszy możliwy sposób – jako dominacja, a nie odpowiedzialność.</p><p>I teraz najważniejsze: <strong>to mówi nie anonimowy komentator</strong>. To mówi człowiek, który zasiada w prezydium rady. Który powinien być gwarantem standardów, a nie ich zaprzeczeniem.</p><p>Bo jeśli wiceprzewodniczący pozwala sobie na taki ton wobec kobiet pełniących funkcje publiczne, to jaki sygnał idzie w dół? Do urzędów, do szkół, do młodych ludzi, którzy patrzą i uczą się, czym jest „polityka”?</p><p>Że można więcej?<br>Że można ostrzej?<br>Że można bez konsekwencji?</p><p>Nie. Tu trzeba postawić granicę.</p><p>To nie jest „ostry styl”.<br>To nie jest „polityczna emocja”.<br>To jest <strong>mizoginia ubrana w język publiczny</strong>.</p><p>I nie ma dla niej usprawiedliwienia.</p><p>Bo demokracja nie polega na tym, że wszyscy się zgadzają. Demokracja polega na tym, że <strong>nawet w konflikcie zachowujemy elementarny szacunek</strong>. Kiedy ten szacunek znika, zaczyna się coś znacznie groźniejszego – rozkład instytucji od środka.</p><p>Tomaszów Mazowiecki nie potrzebuje radnych, którzy traktują kobiety jak „trofea” w politycznej rozgrywce. Potrzebuje ludzi, którzy rozumieją, że mandat to nie przywilej do obrażania, tylko zobowiązanie do reprezentowania wszystkich – także tych, którzy myślą inaczej.</p><p>Bo jeśli dziś milczymy wobec takich słów, jutro obudzimy się w rzeczywistości, w której <strong>pogarda stanie się normą, a szacunek – wyjątkiem</strong>.</p><p>I wtedy naprawdę nie będzie już o czym debatować.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. Węgrzynowskiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54867,8-milionow-zlotych-strat-jest-takie-ryzyko-w-tle-niekompetencja-m-wegrzynowskiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54867,8-milionow-zlotych-strat-jest-takie-ryzyko-w-tle-niekompetencja-m-wegrzynowskiego</guid>
            <pubDate>Sat, 25 Apr 2026 11:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-8-milionow-zlotych-strat-jest-takie-ryzyko-w-tle-niekompetencja-m-wegrzynowskiego-1777112694.png</url>
                        <title>8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. Węgrzynowskiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54867,8-milionow-zlotych-strat-jest-takie-ryzyko-w-tle-niekompetencja-m-wegrzynowskiego</link>
                    </image><description>Czy europejskie pieniądze na edukację zostały wydane zgodnie z zasadami? To pytanie coraz mocniej wraca w sprawie kontroli dotyczących programu Erasmus+ w regionie, ale i w kilku innych województwach. Według informacji, do których dotarła nasza redakcja, jedną z placówek objętych zainteresowaniem instytucji kontrolnych jest Zespół Szkół Ponadpodstawowych numer 1 z Tomaszowa Mazowieckiego. W tle pojawia się kwota około nawet 8 mln zł oraz wątpliwości dotyczące wyboru operatora obsługującego projekt. Chodzi o wnioski składane od 2016 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa ma ciężar większy niż zwykła urzędowa korespondencja. Bo Erasmus+ to nie tylko wyjazdy, staże i zdjęcia młodzieży na tle hiszpańskiego słońca. To także publiczne pieniądze, europejskie procedury i obowiązek przejrzystości. A tam, gdzie pojawia się cień podejrzenia o naruszenie tych zasad, wchodzi OLAF — Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych. OLAF, czyli <i>L’Office européen de lutte antifraude</i>, zajmuje się badaniem nadużyć na szkodę budżetu Unii Europejskiej, korupcji oraz poważnych nieprawidłowości w instytucjach unijnych. Komisja Europejska wskazuje wprost, że urząd ma chronić pieniądze europejskich podatników przed nieuczciwym lub niezgodnym z przeznaczeniem wydatkowaniem.&nbsp;</p><p>Według naszych ustaleń kontrolowane miały być projekty realizowane w ramach programu Erasmus+, a jednym z badanych wątków jest sposób wyboru podmiotu odpowiedzialnego za organizację wyjazdów, transport, zakwaterowanie lub inne elementy obsługi projektu. W przypadku zamówień finansowanych ze środków europejskich kluczowe znaczenie mają zasady uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców, przejrzystości i proporcjonalności. Takie wymogi pojawiają się w dokumentach dotyczących udzielania zamówień w projektach unijnych.&nbsp;</p><p>Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że problemem miało być zasiadanie w komisji osoby powiązanej rodzinnie z firmą, która uzyskała zlecenie. Partnerka rozpatrywała oferty swojego partnera, a później nawet męża. Innymi słowy — pojawia się zarzut konfliktu interesów, a nawet korupcyjnego mechanizmu wpływu na wybór wykonawcy. Na tym etapie należy jednak mocno podkreślić: <strong>mówimy o zarzutach i wątpliwościach, nie o prawomocnych rozstrzygnięciach</strong>. LAF postępowania nie komentuje. Nie udziale też informacji na temat szczegółów sprawy. nie odpowiadają też instytucje dysponujące środkami, w tym Urząd Marszałkowski oraz Starostwo Powiatowe. Obecny Zarząd Powiatu dowiedział się o problemie kilka dni temu, kiedy na biurko starosty trafiła korespondencja na ten temat.&nbsp;</p><p>Okazuje się jednak, że temat był w powiecie znany, ale zamiatany przez Mariusza Węgrzynowskiego, który bezpośrednio odpowiadał za problemy oświatowe, oraz pozostałych członków Zarządu. W protokole z posiedzenia z czerwca ubiegłego roku czytamy jedynie dwa lakonicznie zdania na ten temat. W dokumentacji, jaką udało się odszukać nie ma śladu by Mariusz Węgrzynowski i spółka podjęli jakiekolwiek działania. Mało tego. Przystąpiono do realizacji kolejnych programów na tej samej zasadzie. Tymczasem inne samorządy odstępowały od wyjazdów, składały zawiadomienia do prokuratury. W Tomaszowie zrobiło się cicho nad tą "trumną". Starannie zatajono informacje także przed radnymi.&nbsp;</p><p>Kolejne pisma do budynku przy Św. Antoniego trafiły pod koniec ubiegłego roku. Było to już po odwołaniu Starosty ale przed powołaniem nowego, a więc Mariusz Węgrzynowski nadal wypełniał swoją rolę ochraniany przez działaczy PiS oraz Rycerzy Maryi. Nadal obowiązywało milczenie. Czy były Starosta nie rozumiał konsekwencji swoich czynów? Może liczył na kolejne powołanie, które rzeczywiście było blisko, bro trójka radnych KO (Michał Jodłowski, Alicja Zwolak Plichta oraz Kazimierz Mordaka) stwierdzili, że lepszy jednak Węgrzynowski i poparli go przy wyborze. Na szczęście zabrakło głosu, bo Leon Karwat, na którego głos liczono, jednak zagłosował przeciw.&nbsp;</p><p><strong>Czy w przypadku Erasmusa miało znaczenie, że urzędnicy, oraz członkowie Zarządu odbywali także "wizyty studyjne"&nbsp;</strong></p><p>Erasmus+ jest jednym z najważniejszych programów edukacyjnych Unii Europejskiej. W perspektywie 2021–2027 jego budżet wynosi około <strong>26 mld euro</strong>, a program wspiera edukację, szkolenia, młodzież i sport. W Polsce za obsługę programu odpowiada Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji jako Narodowa Agencja Erasmus+. Na stronie programu publikowane są dokumenty, komunikaty, umowy finansowe i informacje dla beneficjentów.&nbsp;</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim Erasmus+ nie jest pojęciem abstrakcyjnym. Lokalne szkoły chwaliły się udziałem w projektach, wyjazdami uczniów i zdobywanym doświadczeniem zawodowym. Przykładem jest tomaszowski „Mechanik”, gdzie informowano o realizacji programu Erasmus+ w ramach akredytacji na lata 2021–2027 oraz o wyjazdach uczniów na zagraniczne staże.</p><p>I właśnie dlatego sprawa jest tak delikatna. Bo za tabelkami, przelewami i protokołami stoją uczniowie. Młodzi ludzie, dla których zagraniczny staż bywa pierwszym poważnym spotkaniem z Europą — nie tą z podręcznika, lecz realną, pachnącą warsztatem, kuchnią, hotelem, ulicą i codzienną pracą. Jeśli jednak przy okazji takich projektów dochodzi do nieprawidłowości, traci nie tylko budżet. Traci zaufanie.</p><p>OLAF w swoim raporcie za 2024 rok wskazywał, że rekomendował odzyskanie ponad <strong>870 mln euro</strong> niewłaściwie wykorzystanych środków i zapobiegł dalszym stratom przekraczającym <strong>40 mln euro</strong>. To pokazuje skalę problemu w całej Unii.&nbsp;</p><p>Nie przesądzamy, czy zarzuty dotyczące tomaszowskiej szkoły się potwierdzą. Od tego są instytucje kontrolne, dokumenty, procedury i — jeśli zajdzie taka potrzeba — sądy. Ale jedno jest pewne: przy tak dużych kwotach i środkach publicznych odpowiedzi muszą paść. Kto wybierał operatora? Czy osoby uczestniczące w procedurze składały oświadczenia o braku konfliktu interesów? Czy postępowanie było transparentne? Czy organ prowadzący wiedział o zastrzeżeniach? I wreszcie: czy szkoła będzie musiała zwracać pieniądze?</p><p>To nie jest historia o „papierach z Brukseli”. To lokalna sprawa o europejskie pieniądze, o odpowiedzialność i o standardy, które powinny być tak oczywiste jak dzwonek na pierwszą lekcję.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54856,dyscyplinarka-dla-marzanny-poplawskiej-dyrektorka-uciekla-na-l4-w-tle-zarzuty-naruszenia-nietykalnosci-cielesnej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54856,dyscyplinarka-dla-marzanny-poplawskiej-dyrektorka-uciekla-na-l4-w-tle-zarzuty-naruszenia-nietykalnosci-cielesnej</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 22:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-dyscyplinarka-dla-dyrektorki-sds-w-tle-zarzuty-naruszenia-nietykalnosci-i-polityczny-kontekst-1777057288.png</url>
                        <title>Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54856,dyscyplinarka-dla-marzanny-poplawskiej-dyrektorka-uciekla-na-l4-w-tle-zarzuty-naruszenia-nietykalnosci-cielesnej</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim Zarząd Powiatu chce rozwiązać w trybie dyscyplinarnym umowę z dyrektorką ŚDS Marzanną Popławską, radną miejską z PiS. W tle są zarzuty naruszenia nietykalności pracownicy, ochrona mandatu i decyzja Rady Miejskiej, która przesądzi o dalszych losach sprawy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Tomaszowie Mazowieckim narasta jedna z najpoważniejszych spraw kadrowych ostatnich miesięcy. Zarząd Powiatu Tomaszowskiego wystąpił do Rady Miejskiej z wnioskiem o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z Marzanną Popławską – dyrektorką Środowiskowego Domu Samopomocy dla osób z zaburzeniami psychicznymi, a jednocześnie radną miejską.</p><p>Chodzi o zastosowanie trybu natychmiastowego – na podstawie art. 52 Kodeksu pracy, czyli tzw. zwolnienia dyscyplinarnego. Powód? Jak wynika z ustaleń, ma on związek z sytuacją naruszenia nietykalności cielesnej jednej z pracownic placówki.</p><h3>Procedura ruszyła. Czas działa na niekorzyść</h3><p>Sprawa nie jest jednak prosta formalnie. Status radnej oznacza szczególną ochronę stosunku pracy – dlatego konieczna jest zgoda Rady Miejskiej. Czy bez niej zwolnienie nie może zostać przeprowadzone. Może, ale procedura musi zostać dotrzymana.</p><p>Co istotne, zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, pracodawca ma na podjęcie działań zaledwie 30 dni od momentu powzięcia informacji o zdarzeniu. To oznacza, że Zarząd Powiatu działa pod presją czasu.</p><h3>L4 zamiast gabinetu dyrektora</h3><p>Jak ustalił portal, dziś dyrektorka ŚDS przebywa już na zwolnieniu lekarskim. To moment, który dodatkowo komplikuje sytuację organizacyjną placówki. Co więcej – nie został wyznaczony zastępca, choć taki obowiązek wynika z regulaminu jednostki.</p><p>W reakcji na tę sytuację Zarząd Powiatu powierzył pełnienie obowiązków dyrektora Marcie Ulikowskiej – wieloletniej pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy.</p><p>To rozwiązanie awaryjne, ale konieczne, by zapewnić ciągłość funkcjonowania instytucji, która na co dzień zajmuje się osobami szczególnie wrażliwymi – chorymi psychicznie i wymagającymi stałego wsparcia.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54830,zarzuty-o-szarpanie-pracownicy-w-sds-sprawa-dyrektor-i-radnej-marzanny-poplawskiej"></oembed></figure><h3>Dyrektorka i radna. Podwójna rola, podwójna odpowiedzialność</h3><p>Marzanna Popławska objęła stanowisko dyrektora decyzją Zarządu Powiatu po konkursie, który od początku budził liczne wątpliwości i to nie tylko ze względu na polityczne powiązania z Mariuszem Węgrzynowskim oraz Prawem i Sprawiedliwością. &nbsp;Jednocześnie pozostaje aktywną radną Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego, wybraną z list właśnie PiS</p><p>Ta podwójna rola – samorządowca i dyrektora jednostki publicznej – dziś wraca ze zdwojoną siłą. Decyzja Rady Miejskiej w sprawie uchylenia ochrony stosunku pracy może mieć nie tylko wymiar formalny, ale i polityczny.</p><h3>W tle wcześniejsze nieprawidłowości</h3><p>Sprawa personalna nie pojawia się w próżni. Już wcześniej Środowiskowy Dom Samopomocy w Tomaszowie był przedmiotem kontroli wojewody, która wykazała szereg uchybień organizacyjnych i kadrowych.&nbsp;</p><p>Wśród nich znalazły się m.in.:</p><ul><li>zatrudnianie osób bez wymaganych kwalifikacji,</li><li>braki w dokumentacji uczestników,</li><li>problemy z organizacją pracy zespołu.</li></ul><p>Choć kontrola dotyczyła wcześniejszego okresu, rzuca cień na funkcjonowanie placówki i jej nadzór.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54829,radni-na-etatach-kto-tu-kogo-kontroluje"></oembed></figure><h3>„Scenariusz, który już widzieliśmy”</h3><p>W lokalnej polityce zaczyna pojawiać się komentarz, który powraca jak refren – kolejne osoby związane z PiS, wobec których podejmowane są działania kadrowe, korzystają ze zwolnień lekarskich tuż przed rozstrzygnięciami. To oczywiście legalne narzędzie pracownika, ale w opinii części obserwatorów – także wygodny bufor czasowy w sytuacjach kryzysowych. To nie pojedyncze przypadki, co prawdziwa epidemia. Czy to uczciwe?&nbsp;</p><h3>Co dalej?</h3><p>Kluczowa będzie decyzja Rady Miejskiej. To ona zdecyduje, czy umożliwi Zarządowi Powiatu przeprowadzenie zwolnienia dyscyplinarnego. Negatywna może być tylko w jednym przypadku. <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(31,31,31);">Jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu. W przypadku Marzanny Popławskiej nie ma to zastosowania.&nbsp;</span></p><p>Stawka jest wysoka. Nie chodzi tylko o stanowisko dyrektora, ale o wiarygodność instytucji, która powinna być miejscem bezpieczeństwa i wsparcia dla najbardziej potrzebujących. A także – o standardy życia publicznego w Tomaszowie Mazowieckim, które jak pokazują ostatnie głosowania w sprawie Pauliny Sochy z Rady Powiatu Tomaszowskiego są co najmniej wątpliwie przestrzegane.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Polityk bez dorobku atakuje naukowca. Witczak znów wie najlepiej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54840,polityk-bez-dorobku-atakuje-naukowca-witczak-znow-wie-najlepiej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54840,polityk-bez-dorobku-atakuje-naukowca-witczak-znow-wie-najlepiej</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Apr 2026 21:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-polityk-bez-dorobku-atakuje-naukowca-witczak-znow-wie-najlepiej-1776972236.png</url>
                        <title>Polityk bez dorobku atakuje naukowca. Witczak znów wie najlepiej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54840,polityk-bez-dorobku-atakuje-naukowca-witczak-znow-wie-najlepiej</link>
                    </image><description>To, co wydarzyło się wokół rezygnacji Sławomira Cenckiewicza, nie jest tylko kolejnym epizodem politycznego sporu. To raczej bolesne przypomnienie, jak nisko potrafi upaść debata publiczna – zwłaszcza wtedy, gdy głos zabierają ludzie, którzy z dorobkiem naukowym, państwowym czy intelektualnym mają niewiele wspólnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Adrian Witczak, poseł z Tomaszowa Mazowieckiego, postanowił zabłysnąć. I jak to często bywa – im słabszy dorobek, tym ostrzejsze słowa. Jego wypowiedź o Sławomirze Cenckiewiczu, sprowadzająca decyzję o rezygnacji do rzekomego „strachu przed weryfikacją”, brzmi jak szkolny komentarz z ławki, a nie jak głos parlamentarzysty. To nie jest analiza. To jest polityczny bełkot ubrany w pozory stanowczości.</p><p>Bo kim jest Cenckiewicz? Niezależnie od politycznych sympatii – to historyk, autor licznych publikacji, człowiek, który współpracował z instytucjami państwa przez lata, doradzał prezydentom, zajmował się sprawami bezpieczeństwa i archiwów służb specjalnych. Można się z nim nie zgadzać. Można go krytykować. Ale trzeba mieć czym.</p><p>A kim jest jego krytyk?</p><p>Adrian Witczak nie zapisał się w tej kadencji niczym, co można by uznać za realny wkład w życie publiczne. Brak inicjatyw, brak projektów, brak obecności tam, gdzie dzieją się sprawy ważne dla ludzi. Zamiast tego – kamera na sejmowym korytarzu, szybki komentarz, kilka chwytliwych zdań. I tyle. Polityka jako performance. Jako mem.</p><p>I właśnie to jest sedno problemu. Mamy do czynienia z coraz powszechniejszym zjawiskiem: politycy bez zaplecza, bez doświadczenia, bez dorobku – budują swoją „rozpoznawalność” poprzez atak. Nie poprzez argument, nie poprzez pracę, nie poprzez kompetencje. Poprzez agresję.</p><p>To wygodne. Nie trzeba nic umieć. Wystarczy wskazać kogoś, kto coś osiągnął – i spróbować go zredukować do poziomu taniego hasła.</p><p>Witczak mówi o „osobie niegodnej zaufania”. Ale czy ktoś, kto przez lata nie potrafi zbudować własnej wiarygodności, ma moralne prawo wydawać takie wyroki? Czy człowiek, który nie stworzył nic trwałego w życiu publicznym, powinien pouczać tych, którzy – niezależnie od ocen – coś po sobie zostawili?</p><p>Problem jest jednak głębszy niż jeden poseł i jedna wypowiedź. To system. Mechanizm, w którym polityczna lojalność i medialna widoczność zastępują kompetencje. W którym łatwiej zostać „komentatorem rzeczywistości” niż jej współtwórcą. W którym krzyk wygrywa z wiedzą.</p><p>I to niestety dotyczy także naszego lokalnego podwórka.</p><p>Tomaszów Mazowiecki nie potrzebuje kolejnych „bohaterów jednego zdania”. Nie potrzebuje polityków, którzy istnieją tylko wtedy, gdy zapala się czerwona lampka kamery. Potrzebuje ludzi, którzy rozumieją, że mandat to nie przepustka do medialnych popisów, ale zobowiązanie.</p><p>Bo dziś nie chodzi już tylko o Cenckiewicza. Chodzi o standardy. O to, czy pozwolimy, by debata publiczna zamieniła się w festiwal personalnych wycieczek, czy jednak będziemy wymagać od polityków czegoś więcej niż sprawnego operowania sloganem.</p><p>A jeśli ktoś chce naprawdę oceniać innych – niech najpierw pokaże, co sam potrafi. Bo inaczej pozostaje tylko hałas. A hałas, jak wiemy, rzadko bywa oznaką jakości.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zarzuty o szarpanie pracownicy w ŚDS. Sprawa dyrektor i radnej Marzanny Popławskiej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54830,zarzuty-o-szarpanie-pracownicy-w-sds-sprawa-dyrektor-i-radnej-marzanny-poplawskiej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54830,zarzuty-o-szarpanie-pracownicy-w-sds-sprawa-dyrektor-i-radnej-marzanny-poplawskiej</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Apr 2026 11:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zarzuty-o-szarpanie-pracownicy-w-sds-sprawa-dyrektor-i-radnej-marzanny-poplawskiej-1776938728.png</url>
                        <title>Zarzuty o szarpanie pracownicy w ŚDS. Sprawa dyrektor i radnej Marzanny Popławskiej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54830,zarzuty-o-szarpanie-pracownicy-w-sds-sprawa-dyrektor-i-radnej-marzanny-poplawskiej</link>
                    </image><description>Czy w Środowiskowym Domu Samopomocy dla Osób Chorych Psychicznie doszło do przypadku użycia przemocy wobec pracownicy socjalnej zatrudnionej w tej instytucji? Tak twierdzi sama poszkodowana i jej koleżanki oraz koledzy z pracy. Naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego dopuścić się miała dyrektor placówki, a równocześnie pisowska radna miejska, Marzanna Popławska.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Środowiskowym Domu Samopomocy w Tomaszowie Mazowieckim od dłuższego czasu narastał konflikt między pracownikami a dyrekcją placówki. Jak wynika z publikacji lokalnych mediów, spór miał charakter poważny i długotrwały, a jego skutki zaczęły wykraczać poza relacje wewnętrzne, wpływając na funkcjonowanie całej jednostki.</p><p>Sprawa nabrała dodatkowego znaczenia po przeprowadzeniu kontroli, która objęła organizację pracy, jakość świadczonych usług oraz kwalifikacje personelu. Wnioski z niej nie były jednoznacznie pozytywne – wskazano na szereg nieprawidłowości, które mogły rzutować na poziom wsparcia udzielanego osobom korzystającym z placówki. W tym samym czasie utrzymujące się napięcia między kadrą a dyrekcją tylko pogłębiały problem.</p><p>Środowiskowy Dom Samopomocy, jako jednostka powiatowa, pełni szczególną rolę – zapewnia opiekę i terapię osobom z zaburzeniami psychicznymi, często wymagającym stałego wsparcia. W takich miejscach stabilność zespołu, dobra komunikacja i sprawne zarządzanie nie są dodatkiem, lecz fundamentem. Dlatego każdy konflikt, zwłaszcza o takiej skali, budzi uzasadnione pytania o bezpieczeństwo i komfort podopiecznych.</p><p>Z dostępnych informacji wynika, że mimo prób rozwiązania sytuacji, napięcia nie zostały szybko wygaszone. To pokazuje, że problem nie miał charakteru incydentalnego, lecz wpisywał się w szersze trudności organizacyjne. W praktyce oznacza to, że sprawa ŚDS w Tomaszowie Mazowieckim powinna być postrzegana nie tylko jako lokalny spór personalny, ale jako sygnał ostrzegawczy dotyczący zarządzania instytucjami publicznymi, od których zależy jakość życia najbardziej wrażliwych grup mieszkańców.</p><p>Pracownicy ŚDS poszukiwali pomocy u wojewody, Starostów, a także radnych. Wszystko to bezskutecznie. 4-osobowa komisja Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych zbudowana wyłącznie z radnych koalicji KO-PiS, pod przewodnictwem Alicji Zwolak Plichty zrobiła tyle, że w tej sprawie się spotkała i porozmawiała, a właśnie to ta grupa radnych (poza przewodniczącą także Michał Jodłowski i Włodzimierz Justyna) miała największy wpływ na urzędującego wówczas, głównie dzięki ich wsparciu Staroście Węgrzynowskiemu. Robiono wszystko aby tylko nie zaszkodzić przyjaciółce Starosty. Pracownicy miesiącami byli zwodzeni rozmowami, mediacjami i obietnicami.&nbsp;</p><p>Tymczasem konflikt nadal eskaluje. Nowy Starosta powołał zarządzeniem specjalny Zespół ds. oceny organizacji pracy oraz przestrzegania zasad współżycia społecznego w Środowiskowym Domu Samopomocy. Zespół pracuje, wyłuchuje pracowników i zbiera materiały, a jego praca jest utajniona.&nbsp;</p><blockquote><p>Mając na względzie potrzebę zapewniania należytej organizacji pracy w jednostce, a także utrzymywania i kształtowania właściwych relacji w miejscu pracy (opartych na zasadzie wzajemnego szacunku, poszanowania dóbr i praw pracowników oraz uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi w Tomaszowie Mazowieckim), a także przeciwdziałania zachowaniom niepożądanym w stosunkach pracowniczych powołuję Zespół ds. oceny organizacji pracy oraz przestrzegania zasad współżycia społecznego w Środowiskowym Domu Samopomocy dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi w Tomaszowie Mazowieckim</p></blockquote><p>Tymczasem wcale nie jest lepiej. Radna - dyrektor w swoim postępowaniu niczego nie zmieniła. Czuje się pewnie, ponieważ jest radną, w dodatku znajduje się w chronionym okresie przedemerytalnym. W dodatku na zapleczu ma kolegów i koleżanki z PiS z Mariuszem Węgrzynowskim na czele, którzy na sesjach gotowi są zawsze krzyczeć, że pani Marzanna Popławska jest dobra, tylko trwa na zorganizowana na nią "nagonka polityczna".&nbsp;</p><p>Dwa dni temu miał miejsce kolejny incyndytent. Tym razem, jak relacjonują pracownicy Ośrodka, pani dyrektor wezwała do siebie jedną z pracownic socjalnych. Doszło do ostrej wymiany zdań, po której miało dojść do "szarpania" pracownicy". Działo się to w obecności innego pracownika, ponieważ personel już nie tylko nagrywa wszystkie rozmowy z M. Popławską do celów dowodowych, ale też nigdy jednoosobowo nie rozmawia ze swoją przełożoną. Dlaczego? Pracownicy twierdzą, że dyrektorka kłamie relacjonując przebieg rozmów.&nbsp;</p><p>Co na to wszystko Marzanna Popławska? Na pytania dyrektorka - radna nie odpowiada. &nbsp;Zapytaliśmy:&nbsp;</p><blockquote><p>Czy Pani radna mogłaby się odnieść do sytuacji, która ponoć wydarzyła się w ŚdŚP? Przygotowuję artykuł na ten temat i chciałbym obiektywnie przedstawić stanowiska stron w tej sprawie. Chodzi mi o zarzut naruszenia przez Panią nietykalności cielesnej jednej z pracownic. Czy zdarzenie takie rzeczywiście miało miejsce? Jeśli tak, to jakie były jego okoliczności? Czy przy zdarzeniu obecne były inne osoby? Czy wcześniej dochodziło do podobnych przypadków agresji? Czy pracownicy zgłaszali je do organu nadrzędnego, czyi Starostwa Powiatowego?</p></blockquote><p>Pracownicy twierdzą, że nie był to odosobniony przypadek. Mówią, że mają też udokumentowany inny, którego świadkiem był zresztą członek zarządu powiatu, Michał Czechowicz, któremu w Zarządzie podlegają tematy związane z polityką społeczną.&nbsp;</p><p>Przedwczorajsze zdarzenie jednak przepełniło miarę cierpliwości. Teoretycznie dyrektor Popławska powinna być w trybie natychmiastowym zwolniona dyscyplinarnie z pracy. Jest to niestety niemożliwe. Zanim wręczy się wypowiedzenie, należy wystąpić do Rady Miejskiej o zgodę na rozwiązanie umowy. Może to trwać miesiącami. Środowiskowy Dom Samopomocy jest instytucją specyficzną, konflikty wśród personelu mają wpływ na podopiecznych.&nbsp;</p><p>Zarząd Powiatu wysłuchał pracowników i sporządzono na tę okoliczność notatki. Złożono też zawiadomienie w tomaszowskiej komendzie policji. Już zabezpieczono nagrania monitoringu. Sprawa wbrew pozorom jest poważna. To nie zwykłe popchnięcie, czy delikatne szturchnięcie. To atak przełożonej na podwładną z użyciem siły fizycznej, co znaczy że policja i prokuratura powinny prowadzić postępowanie z oskarżenia publicznego, a skazanie w takim przypadku jest równoważne z utratą mandatu przez radną.&nbsp;</p><p>Co do tego czasu? Starosta Dariusz Kowalczyk ma możliwość zawieszenia w czynnościach dyrektor ŚdS do czasu wyjaśnienia sprawy i dokładnie to powinien uczyń. &nbsp;Czy to zrobi? Przekonamy się być może już w ciągu najbliższych kilku godzin.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            <author>mariusz.strzepek@gmail.com (Mariusz Strzępek)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54829,radni-na-etatach-kto-tu-kogo-kontroluje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54829,radni-na-etatach-kto-tu-kogo-kontroluje</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Apr 2026 09:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-radni-na-etatach-kto-tu-kogo-kontroluje-1776929773.png</url>
                        <title>Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54829,radni-na-etatach-kto-tu-kogo-kontroluje</link>
                    </image><description>Są takie sprawy, o których wszyscy wiedzą, ale niewielu chce je nazwać wprost. Bo nazwanie ich oznaczałoby przyznanie, że coś w lokalnej demokracji po prostu nie działa. Albo – co gorsza – działa aż za dobrze, tylko nie w interesie mieszkańców. Jedną z takich spraw jest zatrudnianie radnych w instytucjach publicznych, podległych tym samym władzom, które później kontrolują. A właściwie – powinny kontrolować.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nie ma co owijać w bawełnę: <strong>to nie jest przypadek, to nie jest margines, to jest system</strong>.</p><p>W teorii radny ma reprezentować mieszkańców, patrzeć władzy na ręce, zadawać niewygodne pytania, składać interpelacje, proponować rozwiązania. W praktyce coraz częściej widzimy zupełnie inny obraz: <strong>radny jako pracownik zależny od tej samej władzy, którą powinien nadzorować</strong>. To konflikt interesów wpisany w samą konstrukcję tej relacji.</p><p>W powiecie tomaszowskim ten mechanizm przybrał skalę, która przestaje być niepokojąca, a zaczyna być – bez przesady – <strong>patologiczna</strong>. Mówimy o sytuacji, w której <strong>radni są zatrudniani masowo</strong> w jednostkach podległych samorządowi. Szkoły, spółki, instytucje – lista jest długa. Przypadek? Trudno w to uwierzyć. Bardziej przypomina to starannie utkany układ wzajemnych zależności.</p><p>A zależność jest prosta: masz pracę – masz też powód, żeby nie zadawać pytań.</p><p>Bo jak krytykować pracodawcę, od którego zależy twoje wynagrodzenie? Jak głosować przeciwko decyzjom, które firmuje osoba, od której – pośrednio lub bezpośrednio – zależy twoja zawodowa przyszłość? Jak być niezależnym, kiedy <strong>twoja niezależność kosztuje realne pieniądze i bezpieczeństwo</strong>?</p><p>Efekt? Wystarczy spojrzeć na aktywność części radnych.</p><p><strong>Brak interpelacji. Brak wniosków. Brak inicjatyw.</strong><br>Cisza, która nie jest spokojem – jest raczej pustką.</p><p>Sesje rady zamieniają się w formalność. Głosowania przebiegają szybko, sprawnie, niemal automatycznie. <strong>Jednomyślność staje się normą</strong>, a nie wyjątkiem. Wszystko idzie zgodnie z linią wyznaczoną przez prezydenta czy starostę. Bez sprzeciwu, bez refleksji, bez próby zmiany czegokolwiek.</p><p>To nie jest demokracja lokalna. To jest <strong>mechanizm zatwierdzania decyzji</strong>.</p><p>I tu dochodzimy do sedna pytania, które wielu mieszkańców zadaje sobie coraz częściej:<br><strong>czy radni dbają jeszcze o interes mieszkańców, czy już tylko o własny?</strong></p><p>Odpowiedź nie jest wygodna, ale trudno od niej uciec. Jeśli ktoś przez całą kadencję nie zgłasza inicjatyw, nie zabiera głosu w sprawach ważnych dla ludzi, nie podejmuje tematów trudnych – to trudno mówić o reprezentowaniu kogokolwiek poza samym sobą.</p><p>Bo mieszkańcy mają konkretne problemy.<br>Drogi, transport, brak obwodnicy, inwestycje, które budzą kontrowersje, kwestie środowiskowe, jakość usług publicznych. Tymczasem ze strony części radnych – <strong>cisza</strong>. A jeśli pojawia się aktywność, to raczej w sprawach, które nie naruszają wygodnego status quo.</p><p>Najbardziej niepokojące jest jednak to, że ten model się utrwala. Staje się normą. Młodsi patrzą i uczą się, że tak właśnie wygląda „robienie polityki lokalnej”: <strong>lojalność wobec układu w zamian za stabilizację zawodową</strong>.</p><p>To już nie jest problem pojedynczych osób. To <strong>systemowy mechanizm</strong>, który wypacza sens samorządu. Samorząd miał być najbliżej ludzi, a staje się najbliżej układów.</p><p>Oczywiście – ktoś powie: przecież to legalne. Radny może pracować w jednostce publicznej. I to prawda. Problem polega na tym, że <strong>to, co jest legalne, nie zawsze jest uczciwe wobec mieszkańców</strong>. Prawo wyznacza minimum. Standardy życia publicznego powinny być czymś więcej.</p><p>Bo w tej historii stawką nie są tylko etaty i wynagrodzenia. Stawką jest <strong>zaufanie do państwa na najniższym, najbardziej namacalnym poziomie</strong>. Jeśli mieszkańcy widzą, że radny nie działa, że głosuje zawsze tak samo, że nie reaguje na ich problemy – przestają wierzyć, że ich głos ma jakiekolwiek znaczenie.</p><p>A kiedy znika zaufanie, znika też sens uczestnictwa. Wybory stają się rytuałem bez treści, a samorząd – instytucją bez realnej kontroli społecznej.</p><p>Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ten system nie potrzebuje spektakularnej korupcji. Nie ma tu kopert, nie ma nagrań, nie ma afer na pierwsze strony gazet. Jest coś znacznie trudniejszego do uchwycenia: <strong>miękka zależność, cicha lojalność, brak sprzeciwu</strong>.</p><p>I właśnie dlatego jest tak groźny.</p><p>Bo nie krzyczy.<br>Działa spokojnie.<br>I z roku na rok coraz bardziej oswaja nas z tym, że tak już jest.</p><p>A nie powinno.&nbsp;</p><p>To jednak nie koniec. Bo radni trafiają też do instytucji rządowych oraz po[bliskich samorządów. Kompetencje? Nie są wymagane. O tym jednak będzie kolejny mój felieton</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Brzustów. Spór o kopalnię piasku rozgrzewa mieszkańców. „Nie oddamy wody, przyrody i przyszłości”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54827,brzustow-spor-o-kopalnie-piasku-rozgrzewa-mieszkancow-nie-oddamy-wody-przyrody-i-przyszlosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54827,brzustow-spor-o-kopalnie-piasku-rozgrzewa-mieszkancow-nie-oddamy-wody-przyrody-i-przyszlosci</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Apr 2026 08:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-brzustow-spor-o-kopalnie-piasku-rozgrzewa-mieszkancow-nie-oddamy-wody-przyrody-i-przyszlosci-1776927333.jpg</url>
                        <title>Brzustów. Spór o kopalnię piasku rozgrzewa mieszkańców. „Nie oddamy wody, przyrody i przyszłości”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54827,brzustow-spor-o-kopalnie-piasku-rozgrzewa-mieszkancow-nie-oddamy-wody-przyrody-i-przyszlosci</link>
                    </image><description>Spokojna, licząca setki lat wieś pod Tomaszowem Mazowieckim znalazła się w centrum konfliktu, który coraz częściej pojawia się na styku inwestycji i lokalnych społeczności. W Brzustowie (gmina Inowłódz) planowana jest kopalnia piasku o powierzchni około 50 hektarów. Dla jednych to szansa na rozwój i wpływy do budżetu, dla innych – realne zagrożenie dla środowiska, jakości życia i przyszłości regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na mapach planistycznych obszar inwestycji oznaczono wyraźnie – prostokątny fragment terenu w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań. Na miejscu jednak nie jest to już abstrakcyjna geometria, lecz przestrzeń codziennego życia. Domy, pola, drogi, pamięć miejsca. „<strong>To nie jest inwestycja gdzieś daleko. To będzie tu, za płotem</strong>” – mówią mieszkańcy, którzy coraz głośniej sprzeciwiają się planom wydobycia.</p><p>Z dokumentów wynika, że procedura administracyjna jest w toku, a inwestor uzyskał już pierwsze decyzje umożliwiające dalsze kroki. Mieszkańcy podnoszą jednak, że <strong>informacja o planowanej kopalni dotarła do nich zbyt późno</strong>, często przypadkowo, już po rozpoczęciu formalnych działań. „<strong>Dowiedzieliśmy się, kiedy sprawy były już zaawansowane. Nie tak powinien wyglądać dialog społeczny</strong>” – słyszymy w Brzustowie.</p><p>Kluczowym argumentem protestujących jest <strong>zagrożenie dla stosunków wodnych</strong>. Eksploatacja piasku oznacza ingerencję w grunt, a ta – zdaniem mieszkańców – może doprowadzić do obniżenia poziomu wód gruntowych. W regionie, który i tak doświadcza skutków suszy i zmian klimatycznych, takie ryzyko budzi uzasadniony niepokój. „<strong>Nie sprzedamy wody za piasek. Bez niej nie ma życia ani rolnictwa</strong>” – podkreślają.</p><p>Obok kwestii środowiskowych pojawia się problem infrastruktury. <strong>Tomaszów Mazowiecki od lat boryka się z brakiem obwodnicy</strong>, co powoduje, że ruch ciężki prowadzony jest przez miasto i okoliczne miejscowości. Planowana kopalnia oznacza intensyfikację transportu – ciężarówki z urobkiem będą musiały korzystać z istniejących dróg.</p><p>To rodzi poważne pytania o konsekwencje dla regionu. <strong>Inowłódz i Spała</strong>, które od lat budują swoją markę jako miejsca o wysokich walorach turystycznych i przyrodniczych, mogą zostać skonfrontowane z zupełnie inną rzeczywistością. Hałas, drgania, emisja spalin i zniszczenia nawierzchni – to scenariusz, którego obawiają się mieszkańcy i przedsiębiorcy. „<strong>Nie da się jednocześnie promować turystyki i wpuszczać setek ciężarówek dziennie</strong>” – mówią.</p><p>Nie można jednak pominąć drugiej strony sporu. Dla <strong>gminy Inowłódz</strong> inwestycja oznacza <strong>wpływy podatkowe i potencjalne ożywienie gospodarcze</strong>. W czasach napiętych budżetów samorządowych takie argumenty mają swoją wagę. Problem polega na tym, że rachunek ekonomiczny nie jest prosty.</p><p>Dochody z podatków mogą zostać w znacznej części skonsumowane przez <strong>koszty eksploatacji i remontów dróg</strong>, a także przez trudne do oszacowania <strong>koszty społeczne i środowiskowe</strong>. Spadek atrakcyjności turystycznej, pogorszenie jakości życia, konflikty społeczne – to elementy, które rzadko pojawiają się w tabelach, ale realnie wpływają na przyszłość gminy. Pytanie, które coraz częściej wybrzmiewa w tej sprawie, brzmi: <strong>czy te koszty i zyski rzeczywiście się zbilansują?</strong></p><p>Protest mieszkańców przybiera zorganizowaną formę. Powstała petycja pod hasłem <strong>„650 lat Brzustowa to więcej niż piasek. Nie oddamy wody, przyrody i przyszłości”</strong>, pod którą zbierane są podpisy. Mieszkańcy zapowiadają, że nie zamierzają odpuścić. „<strong>Nie jesteśmy przeciwni rozwojowi. Ale nie chcemy, żeby odbywał się naszym kosztem</strong>” – podkreślają.</p><p>Sprawa Brzustowa wpisuje się w szerszy kontekst debat o kierunku rozwoju lokalnego. W regionach takich jak <strong>powiat tomaszowski</strong>, gdzie istotnym zasobem są <strong>walory przyrodnicze, krajobrazowe i turystyczne</strong>, decyzje inwestycyjne wymagają szczególnej rozwagi. Eksploatacja surowców naturalnych jest działalnością legalną i potrzebną, ale jej lokalizacja powinna uwzględniać nie tylko dostępność złoża, lecz także konsekwencje dla ludzi i środowiska.</p><p>Z perspektywy redakcyjnej trudno nie zauważyć, że podobne konflikty często wynikają z niedostatecznej komunikacji i braku realnego dialogu na wczesnym etapie planowania. Tymczasem <strong>rolą samorządu jest godzenie interesów – nie tylko ekonomicznych, ale przede wszystkim społecznych</strong>. Ochrona środowiska i jakości życia mieszkańców nie powinna być traktowana jako przeszkoda, lecz jako fundament zrównoważonego rozwoju.</p><p>Brzustów staje dziś przed wyborem, który w rzeczywistości dotyczy całego regionu. Czy <strong>rozwój oparty na eksploatacji surowców</strong> może współistnieć z <strong>ambicjami turystycznymi i ochroną przyrody</strong>? Czy <strong>Tomaszów Mazowiecki bez obwodnicy</strong> jest gotowy na dodatkowe obciążenie transportowe? I wreszcie – czy decyzje podejmowane dziś nie okażą się zbyt kosztowne w dłuższej perspektywie?</p><p>Na te pytania odpowiedzi wciąż nie ma. Jest za to rosnące napięcie i przekonanie mieszkańców, że stawka jest wysoka. Nie tylko o piasek tu chodzi. Chodzi o <strong>tożsamość miejsca, bezpieczeństwo środowiskowe i przyszłość kolejnych pokoleń</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Radni PiS i KO w Radzie Powiatu ramię w ramię. Korupcja polityczna? Żaden problem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54799,radni-pis-i-ko-w-radzie-powiatu-ramie-w-ramie-korupcja-polityczna-zaden-problem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54799,radni-pis-i-ko-w-radzie-powiatu-ramie-w-ramie-korupcja-polityczna-zaden-problem</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Apr 2026 14:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-radni-pis-i-ko-w-radzie-powiatu-ramie-w-ramie-korupcja-polityczna-zaden-problem-1776780878.png</url>
                        <title>Radni PiS i KO w Radzie Powiatu ramię w ramię. Korupcja polityczna? Żaden problem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54799,radni-pis-i-ko-w-radzie-powiatu-ramie-w-ramie-korupcja-polityczna-zaden-problem</link>
                    </image><description>Dzisiejsza sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego nie miała na celu wyjaśnienia czegokolwiek. Radni mieli jedynie podjąć uchwałę w sprawie przekazania wojewodzie informacji dotyczących złamania przepisów antykorupcyjnych przez radną Paulinę Sochę. Chodziło o zestaw dokumentów potwierdzających jej zatrudnienie w szpitalu, zakres obowiązków służbowych a także składników majątkowych powiatu będących w posiadaniu TCZ. Radni Koalicji KO - PiS kierowanej przez duet Jodłowski - Węgrzynowski uznali jednak, że radna prawa nie złamała. Sprawa dotyczy nie radnej Pauliny Sochy ale raka, jaki toczy samorządy w całym kraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>O co tu chodzi</strong></h2><p>Już kilka razy pisaliśmy o tym, że wokół radnej <strong>Pauliny Sochy</strong> pojawiły się wątpliwości dotyczące <strong>możliwego konfliktu interesów</strong>, który mógłby prowadzić nawet do <strong>wygaszenia mandatu</strong>. Sednem sprawy jest to, że radna została zatrudniona &nbsp;w spółce, której w 100 procentach jest powiat tomaszowski, czyli <strong>Tomaszowskim Centrum Zdrowia sp. z o.o. Pojawiło się więc uzasadnione</strong> pytanie, czy ta relacja <strong>nie narusza przepisów o łączeniu funkcji publicznych z działalnością w podmiotach zależnych od samorządu. </strong>czyli tak zwanych zapisów antykorupcyjnych. Wbrew temu co mówią politycy i ich wyznawcy w Polsce zasady są dość klarowne. <strong>Art. 383 Kodeksu wyborczego </strong>mówi. że mandat radnego wygasa m.in. w przypadku naruszenia zakazów łączenia funkcj, z kolei <strong>ustawa o samorządzie powiatowym (art. 25b)</strong> stwierdza, że radny nie może prowadzić działalności z wykorzystaniem mienia powiatu ani być w konflikcie interesów</p><h2><strong>Co na to prawnicy?</strong></h2><p>Z opinią prawną w tej sprawie radni mieli okazję zapoznać się w czasie dzisiejszej sesji. Opinia zaprezentowana przez mecenas Annę Woźniak Dembską. to nie jest zwykła opinia prawna – to raczej chłodny protokół zdarzenia, w którym fakty wspierane są przez konkretne orzeczenia sądów administracyjnych w tym łódzkiego WSA oraz NSA. Jasno wskazuje, że w przypadku radnej Pauliny Sochy mogło dojść do <strong>naruszenia art. 25b ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym</strong>, który zakazuje radnym prowadzenia działalności gospodarczej <strong>z wykorzystaniem mienia powiatu</strong>, w którym sprawują mandat. Dlaczego to naruszenie? Z dokumentu wynika kilka kluczowych elementów, które – zestawione razem – tworzą spójną konstrukcję prawną:</p><p><strong>1. TCZ operuje mieniem powiatu</strong><br>Tomaszowskie Centrum Zdrowia korzysta z nieruchomości, ruchomości i środków finansowych należących do Powiatu Tomaszowskiego. To nie jest spór interpretacyjny – to fakt potwierdzony dokumentacją umów i decyzji .</p><p><strong>2. Radna pełni funkcję zarządczą</strong><br>Paulina Socha została zatrudniona jako <strong>Dyrektor ds. finansowych – Główna Księgowa</strong>, a więc osoba:</p><ul><li>zarządzająca finansami spółki,</li><li>nadzorująca działalność gospodarczą,</li><li>reprezentująca podmiot przed instytucjami.</li></ul><p>To nie jest rola techniczna – to centrum decyzyjne organizmu gospodarczego. Dokładnie to wynika zarówno z regulaminu organizacyjnego spółki, jak i pisemnego zakresu obowiązków służbowych. Wystarczy tylko wspomnieć, że do dokonania jakiegokolwiek wydatku finansowego w szpitalu, potrzebna jest kontrasygnata (a więc akceptacja) dyrektora ds. finansów.&nbsp;</p><p><strong>3. „Wykorzystywanie mienia” ma szerokie znaczenie</strong><br>Opinia odwołuje się do orzecznictwa NSA i Trybunału Konstytucyjnego, które jasno wskazuje: nie trzeba być właścicielem ani formalnym zarządcą – wystarczy <strong>realne korzystanie z mienia w działalności gospodarczej</strong>.&nbsp;</p><p><strong>4. Zakaz obejmuje także zarządzanie, nie tylko prowadzenie firmy</strong><br>Kluczowy fragment: ustawowy zakaz dotyczy nie tylko „prowadzenia działalności”, ale także <strong>zarządzania nią</strong> – nawet jako pełnomocnik czy członek kadry kierowniczej .</p><p><strong>5. Ważne są też zapisy Kodeksu Pracy</strong></p><p>Niezwykle istotne w tej konkretnej sprawie są także zapisy Kodeksu Pracy. Nie pozostawiają one pola do interpretacji. Główny księgowy, czy inaczej dyrektor finansowy są przedstawicielami kadry zarządzającej.&nbsp;</p><p>Zestawiając te elementy, opinia prowadzi do jednoznacznej konkluzji:</p><blockquote><p>radna, pełniąc funkcję zarządczą w spółce korzystającej z majątku powiatu, <strong>narusza ustawowy zakaz wynikający z art. 25b ust. 1</strong>, co może stanowić podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu.</p></blockquote><p>To nie jest kwestia politycznej interpretacji ani lokalnej burzy w szklance wody. To sytuacja, którą sądy administracyjne już wielokrotnie rozstrzygały – i to w podobnym duchu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/e18a02d0c0bbaa1c2bbebbfc705a8cc6e8997956" data-mid="1945"></oembed></figure><h2>Opina się nie podobała</h2><p>Z podobną sytuacją jak dzisiejsza w historii powiatu tomaszowskiego jeszcze nie widzieliśmy. Zanim mecenas zdążyła zakończyć prezentację opinii, Martyna Wojciechowska i Michał Jodłowski postanowili jej przerwać, by przegłosować wniosek formalny, który.... wnioskiem formalnym nie był. Pomijając już nawet samorządowe standardy, to oboje wykazali się absolutnym brakiem kultury i to nie tylko tej politycznej. Po urzędniku powiatowym, w którego gabinecie powstawały donosy między innymi na Barbarę Klatkę trudno spodziewać się przejawów dobrego wychowania. Michał Jodłowski wykazał się niekompetencją jako przewodniczący, bo wniosek formalny może jedynie dotyczyć przebiegu obrad. Ten, takiej sytuacji nie dotyczył. Katalog znajduje się bezpośrednio w Statucie Powiatu.&nbsp;</p><h2>Radni KO i PiS postanowili kolejny raz wyrzucić w błoto publiczne pieniądze</h2><p>Tego właśnie dotyczył wniosek złożony przez Martynę Wojciechowską. Radna zaproponowała by zlecić na zewnątrz opracowanie kolejnej opinii. Najlepiej jakimś uniwersyteckim autorytetom. Czyli opinia w sprawie, dla której załatwienia termin mija... dzisiaj, ma być sporządzona kiedyś tam w przyszłości - Najwyżej się ją dośle wojewodzie - stwierdziła radna. Czy można to poważnie traktować? Wydatkowanie kilku lub kilkunastu tysięcy złotych na opinie, która już nikomu do niczego nie będzie potrzebna, to przebłysk prawdziwie politycznego geniuszu. Mimo to radni KO oraz PiS postanowili wniosek przegłosować. Resztki zdrowego rozsądku zachował jedynie Kazimierz Mordaka, który w tym głosowaniu zagłosował przeciw.&nbsp;</p><h2>Radni KO i PiS ręka w rękę&nbsp;</h2><p>Kolejna rzecz w która trudno jest uwierzyć ale tak jest w istocie. 12 radnych PiS - KO oraz Leon Karwat i Marek Olkiewicz postanowili, że w swoim głosowaniu potwierdzą coś, co nigdy nie miało miejsca lub raczej nie do końca w sposób transparentny.</p><p>W czasie obrad zgłoszono dwa wnioski dotyczące stanowiska Rady Powiatu w sprawie radnej Pauliny Sochy. Jeden z nich, zaprezentowany przez Cezarego Żegota był wersją umiarkowaną w której Rada nie chce ustosunkowywać się do zarzutów. Drugi, który odczytał Mariusz Węgrzynowski był całkowitym zaprzeczeniem, tego pierwszego. W sposób kategoryczny i protekcjonalny stwierdza bowiem, że do żadnego naruszenia zapisów ustawy nie doszło.</p><p>&nbsp;Otóż nie w samej sentencji wniosku problem ale w tym, że dokument stwierdza, że pani Paulina Socha złożyła obszerne wyjaśnienia w tej sprawie i to między innymi na tej podstawie postanowiono podjąć uchwałę wybielającą ją. Rzecz w tym, że jakieś wyjaśnienia były ale czy obszerne, rzeczowe i pozwalające na jednoznaczne sformułowanie stanowisk. Radna tłumaczyła się w czasie obrad połączonych komisji, gdzie mówiono wprost, że chodzi o to by informacji nie upubliczniać. Typowe zamiatanie pod dywan.</p><h3>Dlaczego to jest ważne lokalnie</h3><p>Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Mamy tu bowiem klasyczny przykład korupcji politycznej. Zatrudnianie radnych w jednostkach samorządowych, które równocześnie zobowiązani są kontrolować to nic innego jak patologia. Zdarza się ona niemalże wszędzie ale Mariusz Węgrzynowski w powiecie tomaszowskim doprowadził ją do granic absurdu. Tu każdy radny musi być "zaspokojony". W ubiegłej kadencji w dokładnie taki sam sposób korumpowano radnych Koalicji Obywatelskiej. I robił to także Węgrzynowski.&nbsp;</p><p>Radni z jednej strony czerpią korzyści, z drugiej natomiast stają się niewolnikami układu. Wydaje się im, że niczym kozak złapali tatarzyna, a to jednak on za łeb ich trzyma.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54775,czy-marcin-witko-pojdzie-sladem-morawieckiego-polityczne-napiecia-docieraja-takze-do-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54775,czy-marcin-witko-pojdzie-sladem-morawieckiego-polityczne-napiecia-docieraja-takze-do-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 11:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-czy-marcin-witko-pojdzie-sladem-morawieckiego-polityczne-napiecia-docieraja-takze-do-tomaszowa-1776505414.png</url>
                        <title>Czy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54775,czy-marcin-witko-pojdzie-sladem-morawieckiego-polityczne-napiecia-docieraja-takze-do-tomaszowa</link>
                    </image><description>Czy Marcin Witko znajdzie się w gronie osób skupionych wokół nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego? To pytanie coraz częściej wybrzmiewa nie tylko w ogólnopolskich mediach, ale też — coraz wyraźniej — na lokalnych forach i w kuluarach Tomaszowa Mazowieckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bo choć formalnie mowa o „inicjatywie eksperckiej”, trudno nie dostrzec, że projekt byłego premiera budzi emocje znacznie wykraczające poza spokojną debatę o gospodarce. Sam Morawiecki przekonuje, że jego stowarzyszenie ma być przestrzenią dialogu i działać „na polu eksperckim, nie politycznym”, pozostając jednocześnie spójne z linią PiS . Problem w tym, że nie wszyscy w partii podzielają ten spokój.</p><p>W PiS narasta napięcie. Z jednej strony mamy środowisko bardziej konserwatywne, skupione wokół twardego kursu ideowego. Z drugiej — frakcję, którą można nazwać pragmatyczną, nastawioną na gospodarkę i poszerzanie elektoratu centrum. To właśnie dla takich wyborców — rozczarowanych zarówno PiS, jak i innymi partiami — ma być adresowane nowe stowarzyszenie .</p><p>Nie bez znaczenia jest też kontekst personalny. Desygnowanie Przemysława Czarnka jako potencjalnego premiera wywołało sprzeciw części środowiska, które widzi w tym ruchu ryzyko dalszego odpływu umiarkowanych wyborców. W tym świetle inicjatywa Morawieckiego wygląda jak próba zbudowania alternatywnego zaplecza — bardziej „środka” niż „twardej ściany”.</p><h2><strong>A gdzie w tym wszystkim Tomaszów?</strong></h2><p>Marcin Witko, od 2014 roku prezydent Tomaszowa Mazowieckiego i polityk związany z PiS , od dawna funkcjonuje na styku lokalnej polityki i ogólnopolskich układów. I choć oficjalnie nie ma żadnych potwierdzonych informacji o jego ewentualnym udziale w nowym projekcie Morawieckiego, spekulacje nie biorą się znikąd.</p><p>Nie jest tajemnicą, że w lokalnym środowisku dochodziło do napięć między Witko a bardziej radykalnym skrzydłem prawicy. Padają nazwiska — Mariusz Węgrzynowski, Antoni Macierewicz — symbole twardszej linii politycznej. Pojawiają się też zarzuty o rzekome „wyrzucenie” Witko z PiS, choć sam zainteresowany nie potwierdza takich informacji.</p><p>Jednocześnie prezydent Tomaszowa nie ukrywa swoich relacji z politykami kojarzonymi z projektem Morawieckiego. Wśród nich jest choćby Waldemar Buda — jeden z bardziej rozpoznawalnych przedstawicieli tej frakcji. To wystarczy, by uruchomić polityczną wyobraźnię.</p><h2><strong>Gra o przyszłość prawicy</strong></h2><p>Nowe stowarzyszenie — określane jako „Rozwój Plus” — już teraz wywołuje nerwowe reakcje w PiS. Jarosław Kaczyński ma podchodzić do tej inicjatywy z dużą rezerwą, a nawet sprzeciwem, wskazując, że taka działalność może być nie do pogodzenia z partyjną dyscypliną . Z kolei sam Morawiecki zapewnia, że pozostaje lojalny wobec ugrupowania i chce jedynie poszerzyć jego wpływy.</p><p>Brzmi jak klasyczna scena z politycznego thrillera: jeden obóz, dwa kierunki, napięcie rosnące z każdą kolejną decyzją.</p><p>Czy Witko zdecyduje się na ruch w stronę nowej inicjatywy? Na razie nie ma twardych dowodów. Są za to sygnały, relacje i — jak to w polityce — cisza, która bywa bardziej wymowna niż deklaracje.</p><p>Wśród pojawiających się na politycznej „giełdzie nazwisk” mówi się także o Robercie Telusie, choć ten scenariusz wydaje się dziś mało prawdopodobny.</p><p>Jedno jest pewne: jeśli w Warszawie trwa przetasowanie, jego echo prędzej czy później dociera także nad Pilicę. I wtedy lokalna polityka przestaje być tylko lokalna.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pogoda na weekend 18–19 kwietnia. Sobota spokojna, niedziela z deszczem i możliwymi burzami]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54773,pogoda-na-weekend-18-19-kwietnia-sobota-spokojna-niedziela-z-deszczem-i-mozliwymi-burzami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54773,pogoda-na-weekend-18-19-kwietnia-sobota-spokojna-niedziela-z-deszczem-i-mozliwymi-burzami</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-pogoda-na-weekend-18-19-kwietnia-sobota-spokojna-niedziela-z-deszczem-i-mozliwymi-burzami-1776503604.png</url>
                        <title>Pogoda na weekend 18–19 kwietnia. Sobota spokojna, niedziela z deszczem i możliwymi burzami</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54773,pogoda-na-weekend-18-19-kwietnia-sobota-spokojna-niedziela-z-deszczem-i-mozliwymi-burzami</link>
                    </image><description>Weekend przyniesie w Polsce dwa wyraźnie różne oblicza pogody. Sobota zapowiada się pogodnie i dość ciepło, natomiast w niedzielę aura zacznie się psuć, zwłaszcza na zachodzie kraju, gdzie pojawią się intensywniejsze opady deszczu, a miejscami także burze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polska pozostaje pod wpływem obszaru podwyższonego ciśnienia. Nad krajem utrzymuje się polarne morskie powietrze, nieco cieplejsze na zachodzie i południowym zachodzie. W południe w Warszawie ciśnienie wyniesie <strong>1010 hPa</strong>, ale w kolejnych godzinach zacznie spadać.</p><p><strong>Sobota, 18 kwietnia</strong>, będzie na ogół pogodna. W większości kraju prognozowane jest zachmurzenie małe i umiarkowane, jedynie na wybrzeżu okresami większe. Słabe opady deszczu mogą wystąpić jedynie lokalnie na Lubelszczyźnie.<br>Temperatura wzrośnie do <strong>14–15 st. C na północy</strong>, około <strong>16 st. C w centrum</strong>, do <strong>18 st. C na południu</strong> i nawet <strong>20 st. C na zachodzie</strong>. Najchłodniej będzie nad morzem — od <strong>7 do 10 st. C</strong> — oraz w kotlinach karpackich, gdzie termometry pokażą około <strong>12 st. C</strong>. Wiatr będzie przeważnie słaby, miejscami umiarkowany.</p><p>Noc z soboty na niedzielę upłynie spokojnie, choć na zachodzie i Pomorzu zachmurzenie będzie większe i miejscami pojawi się przelotny deszcz. W centrum kraju lokalnie mogą wystąpić mgły ograniczające widzialność do <strong>500 metrów</strong>. Temperatura spadnie do około <strong>2 st. C na wschodzie</strong>, <strong>4 st. C w centrum</strong> i <strong>8–9 st. C na zachodzie</strong>. W kotlinach karpackich możliwy jest spadek temperatury nawet do <strong>0 st. C</strong>.</p><p><strong>Niedziela, 19 kwietnia</strong>, przyniesie już wyraźne pogorszenie pogody, szczególnie na zachodzie Polski. Tam prognozowane jest zachmurzenie całkowite i opady deszczu, okresami umiarkowane, a na południowym zachodzie także silniejsze. Według IMGW suma opadów może sięgnąć od <strong>10 do 15 mm</strong>, na Ziemi Lubuskiej około <strong>20 mm</strong>, a na Nizinie Szczecińskiej nawet <strong>30 mm</strong>. Miejscami na południowym zachodzie możliwe są również <strong>burze</strong>.</p><p>Temperatura w niedzielę wyniesie od około <strong>10 st. C na Pomorzu</strong> i <strong>12 st. C na zachodzie</strong>, przez <strong>16 st. C w centrum</strong>, do <strong>19 st. C na południowym wschodzie</strong>. Nad morzem będzie najchłodniej — od <strong>6 do 9 st. C</strong>. W czasie burz wiatr może osiągać w porywach do <strong>60 km/h</strong>, a wysoko w Sudetach nawet do <strong>70 km/h</strong>.</p><p>W <strong>Warszawie sobota</strong> zapowiada się pogodnie, z temperaturą do <strong>17 st. C</strong>. W nocy temperatura spadnie do <strong>3 st. C</strong>. <strong>Niedziela w stolicy</strong> przyniesie zachmurzenie umiarkowane, okresami duże, a termometry pokażą maksymalnie <strong>16 st. C</strong>.</p><p>Zapowiada się więc weekend, który zacznie się spokojnie i wiosennie, ale zakończy pod znakiem chmur, deszczu i bardziej niespokojnej aury.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54772,18-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-splata-sie-z-terazniejszoscia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54772,18-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-splata-sie-z-terazniejszoscia</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 08:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-18-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-splata-sie-z-terazniejszoscia-1776502282.png</url>
                        <title>18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54772,18-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-splata-sie-z-terazniejszoscia</link>
                    </image><description>Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>👑 <strong>Korony, które zmieniały bieg dziejów</strong></h2><p><strong>1001 lat temu – koronacja Bolesława Chrobrego</strong>.<br>W wielkanocnej scenerii Gniezna, gdzie dźwięk dzwonów mieszał się z zapachem wosku i kadzidła, Polska po raz pierwszy stała się królestwem nie tylko z nazwy. <strong>Bolesław Chrobry</strong> sięgnął po koronę – symbol niezależności i ambicji młodego państwa. To był moment, który – niczym scena z „Króla Leara” – rozstrzygał o przyszłości całej wspólnoty.</p><p><strong>508 lat temu – Bona Sforza na Wawelu</strong>.<br>Włoska księżniczka, kobieta o politycznym instynkcie i renesansowym rozmachu, wkracza do Polski. <strong>Koronacja Bony Sforzy i jej ślub z Zygmuntem I Starym</strong> to nie tylko ceremonia – to początek epoki, w której włoski smak, kultura i… intryga wniknęły w polskie życie jak refren starej opery.</p><h2>🎼 <strong>Od Chopina do Sienkiewicza – narodziny talentów</strong></h2><p><strong>1854 – odchodzi Józef Elsner</strong>, nauczyciel Fryderyka Chopina.<br>Bez niego być może nie byłoby tego Chopina, którego dziś słucha się od Tokio po Buenos Aires. Elsner był jak cichy reżyser geniuszu – stojący za kulisami, a jednak kluczowy.</p><p><strong>1869 – debiut Henryka Sienkiewicza</strong>.<br>Jeszcze nie autor „Trylogii”, jeszcze nie noblista. Młody krytyk teatralny, publikujący pierwsze teksty w warszawskim czasopiśmie. Kto wtedy przypuszczał, że ten głos stanie się jednym z najważniejszych w polskiej literaturze?</p><h2>📻 <strong>Głos, który połączył Polaków</strong></h2><p><strong>1926 – start Polskiego Radia</strong>.<br>To był moment, gdy Polska zaczęła mówić jednym głosem. Radio – jak w „Dniu świra” – stało się tłem codzienności, ale też narzędziem budowania wspólnoty. Pierwsze audycje były jak nieśmiałe próby orkiestry przed wielkim koncertem historii.</p><h2>🏛️ <strong>Polityka i pamięć</strong></h2><p><strong>1927 – rodzi się Tadeusz Mazowiecki</strong> – pierwszy niekomunistyczny premier po 1989 roku. Człowiek, który – niczym bohater dramatu politycznego – prowadził kraj przez burzliwy czas transformacji.</p><p><strong>2010 – pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich</strong>.<br>Kraków, Wawel, tłumy i cisza, która mówiła więcej niż słowa. Katastrofa smoleńska wciąż pozostaje jednym z najboleśniejszych rozdziałów współczesnej Polski.</p><p><strong>2021 – odchodzi Stefan Bratkowski</strong>, dziennikarz i uczestnik Okrągłego Stołu – świadek i współtwórca przemian.</p><h2>🎬 <strong>Kino i scena – twarze, które pamiętamy</strong></h2><p><strong>Jerzy Stuhr</strong> – urodzony w 1947 roku, aktor, który potrafił być jednocześnie tragiczny i groteskowy. Od „Seksmisji” po „Kilera” – jego role to kronika polskiej duszy ostatnich dekad.</p><p><strong>1990 – premiera „Deja vu” Machulskiego</strong>.<br>Film, który – jak sama nazwa – bawi się czasem i pamięcią. Do dziś oglądany z uśmiechem i nutą nostalgii.</p><h2>🎸 <strong>Muzyka: od Beatlesów po Jacksona</strong></h2><p>To dzień, w którym historia muzyki brzmi jak playlista pełna kontrastów:</p><ul><li><strong>The Beatles</strong> podbijają świat i telewizję jednocześnie – „I Want To Hold Your Hand” rozbrzmiewa po obu stronach Atlantyku.</li><li><strong>Michael Jackson</strong> trafia do szpitala po dramatycznym wypadku – scena, która pokazuje cenę sławy.</li><li><strong>Aretha Franklin i George Michael</strong> zdobywają listy przebojów, a królowa soulu ustanawia rekord, który brzmi jak refren o powrocie.</li><li><strong>Annie Lennox</strong> wchodzi na szczyt z „Diva” – albumem, który redefiniuje kobiecą siłę w muzyce.</li><li>A gdzieś w tle – <strong>Black Eyed Peas</strong> i ich „Boom Boom Pow”, które na początku XXI wieku brzmi jak manifest nowej ery popu.</li></ul><h2>🌍 <strong>Świat w napięciu – geopolityka pisze nowy rozdział</strong></h2><p>Na naszych oczach toczy się dramat, który bardziej przypomina scenariusz thrillera niż rzeczywistość:</p><p><strong>50. dzień konfliktu USA–Izrael–Iran</strong>.<br>Zamknięcie cieśniny Ormuz wstrząsnęło światową gospodarką, podbijając ceny ropy i gazu. Choć ogłoszono kruche zawieszenie broni, napięcie wisi w powietrzu jak w finałowej scenie „Czasu apokalipsy”.</p><p>Iran dopuszcza przepływ statków, ale USA nie cofają blokady. To cisza przed kolejną burzą.</p><h2>🌐 <strong>Dyplomacja i Kościół – rozmowy i pielgrzymki</strong></h2><p>W <strong>Antalyi</strong> trwa <strong>Forum Dyplomatyczne</strong> – ponad 20 głów państw, dziesiątki ministrów, tysiące uczestników. Rozmowy o przyszłości świata przypominają szachową partię, gdzie każdy ruch ma konsekwencje globalne.</p><p>Tymczasem <strong>papież Leon XIV</strong> kontynuuje swoją afrykańską pielgrzymkę – od Kamerunu po Angolę. Spotkania, msze, przemówienia. Kościół – jak zawsze – próbuje być tam, gdzie świat najbardziej potrzebuje dialogu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Powiat tomaszowski. Strażacy wybrali nowe władze]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54771,powiat-tomaszowski-strazacy-wybrali-nowe-wladze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54771,powiat-tomaszowski-strazacy-wybrali-nowe-wladze</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 21:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-powiat-tomaszowski-strazacy-wybrali-nowe-wladze-1776455137.jpg</url>
                        <title>Powiat tomaszowski. Strażacy wybrali nowe władze</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54771,powiat-tomaszowski-strazacy-wybrali-nowe-wladze</link>
                    </image><description>Zakończył się ważny etap w życiu lokalnych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Na terenie powiatu tomaszowskiego dobiegły końca walne zebrania sprawozdawczo-wyborcze – wydarzenia, które dla wielu druhów są czymś więcej niż formalnością. To moment podsumowań, rozliczeń i decyzji, które będą miały wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców w najbliższych latach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Rok pod znakiem pracy i wyzwań</h3><p>Podczas zebrań druhowie analizowali działalność swoich jednostek w 2025 roku. W wielu przypadkach był to czas intensywnej służby – od wyjazdów do pożarów, przez usuwanie skutków nawałnic, po udział w akcjach ratowniczych przy wypadkach drogowych.</p><p>W powiecie tomaszowskim OSP to realne wsparcie dla Państwowej Straży Pożarnej. To właśnie ochotnicy często jako pierwsi pojawiają się na miejscu zdarzenia – szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie czas reakcji ma kluczowe znaczenie.</p><p>Nie bez powodu w środowisku strażackim powtarza się zdanie: „OSP to fundament systemu bezpieczeństwa na poziomie lokalnym”.</p><h3>Wybory i zmiana pokoleniowa</h3><p>Zakończenie kadencji oznaczało konieczność wyboru nowych władz. W każdej jednostce wybrano zarządy oraz komisje rewizyjne. W wielu przypadkach doszło do zmian personalnych – obok doświadczonych druhów pojawiły się nowe twarze.</p><p>To sygnał, że w OSP trwa naturalna zmiana pokoleniowa.</p><p>Starsze pokolenie – często związane ze strażą przez kilkadziesiąt lat – przekazuje obowiązki młodszym. Nie oznacza to jednak wycofania się z działalności. Wielu ustępujących działaczy nadal pozostaje aktywnych, wspierając młodszych doświadczeniem.</p><p>Podczas zebrań nie brakowało podziękowań. Druhowie kończący kadencję usłyszeli słowa uznania za lata pracy, zaangażowanie i gotowość do działania o każdej porze dnia i nocy.</p><h3>Nowe wyzwania na 2026 rok</h3><p>Nowo wybrane władze stają przed konkretnymi zadaniami. Wśród najważniejszych tematów, które pojawiały się podczas zebrań, były:</p><ul><li>doposażenie jednostek w nowoczesny sprzęt,</li><li>szkolenia dla druhów, w tym młodzieży,</li><li>utrzymanie gotowości operacyjnej,</li><li>współpraca z samorządami i PSP.</li></ul><p>Istotnym problemem pozostaje także wypalanie traw – zjawisko, które każdej wiosny powoduje wzrost liczby interwencji. Strażacy od lat apelują o rozsądek, podkreślając, że takie działania stanowią zagrożenie nie tylko dla środowiska, ale przede wszystkim dla życia ludzi.</p><h3>Strażacy bliżej mieszkańców</h3><p>Ochotnicze Straże Pożarne w powiecie tomaszowskim to nie tylko akcje ratownicze. To również ważny element życia społecznego – organizacja wydarzeń lokalnych, praca z młodzieżą, działalność edukacyjna.</p><p>W wielu miejscowościach remiza OSP pozostaje jednym z najważniejszych punktów na mapie społecznej – miejscem spotkań, integracji i budowania lokalnej tożsamości.</p><h3>„To służba, nie funkcja”</h3><p>Choć wybory zakończyły się formalnym wskazaniem nowych władz, w środowisku strażackim nikt nie mówi o „stanowiskach” w klasycznym znaczeniu.</p><p>– To nie jest funkcja, to jest służba – podkreślają druhowie w rozmowach kuluarowych.</p><p>Służba, która zaczyna się często od sygnału syreny i biegu do remizy. Bez względu na porę dnia, pogodę czy prywatne plany.</p><p>Zakończone zebrania to więc nie tylko zamknięcie jednego rozdziału. To początek kolejnego – w którym odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców powiatu tomaszowskiego przejmują nowe zarządy, ale duch tej służby pozostaje niezmienny.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Atak na ratownika medycznego na SOR. Prokuratura prowadzi dochodzenie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54770,atak-na-ratownika-medycznego-na-sor-prokuratura-prowadzi-dochodzenie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54770,atak-na-ratownika-medycznego-na-sor-prokuratura-prowadzi-dochodzenie</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 21:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-atak-na-ratownika-medycznego-na-sor-prokuratura-prowadzi-dochodzenie-1776453828.jpg</url>
                        <title>Atak na ratownika medycznego na SOR. Prokuratura prowadzi dochodzenie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54770,atak-na-ratownika-medycznego-na-sor-prokuratura-prowadzi-dochodzenie</link>
                    </image><description>Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim nadzoruje dochodzenie przeciwko 29-letniej mieszkance Lublina, Martynie D., podejrzanej o naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło 14 marca 2026 roku. Jak wynika z ustaleń śledczych, kobieta w stanie nietrzeźwości została przewieziona przez zespół ratownictwa medycznego z terenu dworca PKP w Tomaszowie Mazowieckim do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Tomaszowskiego Centrum Zdrowia przy ul. Jana Pawła II.</p><h3>Uderzenie podczas interwencji</h3><p>Według prokuratury, w trakcie udzielania pomocy medycznej na SOR kobieta miała zaatakować ratownika, uderzając go pięścią w twarz. Do zdarzenia doszło podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych.</p><p>Na tym etapie postępowania śledczy nie informują o szczegółach dotyczących obrażeń poszkodowanego ani o jego stanie zdrowia.</p><h3>Grozi do 3 lat więzienia</h3><p>Martynie D. przedstawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Zgodnie z przepisami, ratownik medyczny w trakcie wykonywania czynności służbowych korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.</p><p>Za tego rodzaju czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności (art. 222 § 1 Kodeksu karnego).</p><h3>Problem narastający także w regionie</h3><p>Przypadki agresji wobec ratowników medycznych nie są odosobnione. Do podobnych zdarzeń dochodziło już wcześniej zarówno w Tomaszowie Mazowieckim, jak i w innych miastach regionu łódzkiego.</p><p>Ratownicy zwracają uwagę, że najczęściej do ataków dochodzi podczas interwencji wobec osób znajdujących się pod wpływem alkoholu lub innych substancji.</p><p>Środowisko medyczne od lat apeluje o większą ochronę prawną i realne wsparcie służb porządkowych, szczególnie podczas interwencji w miejscach publicznych oraz na oddziałach ratunkowych.</p><h3>Dochodzenie w toku</h3><p>Postępowanie w sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim. Śledczy zabezpieczają materiał dowodowy, w tym zapisy monitoringu oraz zeznania świadków.</p><p>Na obecnym etapie nie podano informacji o zastosowanych środkach zapobiegawczych wobec podejrzanej.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki znów w smogu: 36. dzień przekroczenia norm PM10 i alarm dla mieszkańców]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54769,tomaszow-mazowiecki-znow-w-smogu-36-dzien-przekroczenia-norm-pm10-i-alarm-dla-mieszkancow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54769,tomaszow-mazowiecki-znow-w-smogu-36-dzien-przekroczenia-norm-pm10-i-alarm-dla-mieszkancow</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 21:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-tomaszow-mazowiecki-znow-w-smogu-36-dzien-przekroczenia-norm-pm10-i-alarm-dla-mieszkancow-1776453154.png</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki znów w smogu: 36. dzień przekroczenia norm PM10 i alarm dla mieszkańców</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54769,tomaszow-mazowiecki-znow-w-smogu-36-dzien-przekroczenia-norm-pm10-i-alarm-dla-mieszkancow</link>
                    </image><description>Powietrze w Tomaszowie Mazowieckim znów stało się tematem, o którym nie da się mówić półgłosem. Dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie pozostawiają złudzeń – w mieście doszło do przekroczenia średniodobowego poziomu dopuszczalnego pyłu PM10, i to nie incydentalnie, ale systemowo.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>24 marca 2026 roku odnotowano <strong>36. dzień z przekroczeniem normy 50 μg/m³</strong>, co oznacza formalne złamanie dopuszczalnego limitu określonego w przepisach. Wartość maksymalna sięgnęła aż <strong>128,4 μg/m³</strong> na stacji pomiarowej przy ul. św. Antoniego – ponad dwukrotnie więcej niż dopuszczalny poziom. To nie liczby z raportu, które można odłożyć na półkę. To powietrze, którym oddychają mieszkańcy – codziennie, bez wyjątku.</p><p>Najbardziej niepokojące jest to, że problem dotyczy <strong>centrum miasta</strong>, czyli obszaru o największym natężeniu życia – tam, gdzie są szkoły, urzędy, sklepy, gdzie spacerują dzieci i seniorzy. To właśnie oni znajdują się w grupie największego ryzyka. <strong>Osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży, chorzy na astmę, POChP czy choroby serca</strong> – dla nich smog nie jest abstrakcją, lecz realnym zagrożeniem zdrowia i życia.</p><p>Lekarze od lat alarmują: <strong>pył zawieszony PM10</strong> może powodować nasilenie objawów chorób układu oddechowego i krążenia, wywoływać kaszel, duszności, bóle w klatce piersiowej, a nawet zwiększać ryzyko infekcji. Co istotne, objawy mogą pojawić się także u osób zdrowych – zwłaszcza przy długotrwałej ekspozycji. W praktyce oznacza to, że problem dotyczy każdego mieszkańca, niezależnie od wieku i kondycji.</p><p>Źródło zanieczyszczeń jest dobrze znane i od lat niezmienne – <strong>emisja z sektora bytowo-komunalnego</strong>, czyli przede wszystkim indywidualne ogrzewanie domów. To właśnie piece, często stare i nieefektywne, spalające paliwa niskiej jakości, wciąż pozostają głównym winowajcą. I choć temat powraca co sezon grzewczy jak refren znanej piosenki, rozwiązania wciąż są niewystarczające.</p><p>Prawo w tym przypadku jest jednoznaczne. Zgodnie z <strong>ustawą Prawo ochrony środowiska</strong> oraz rozporządzeniem Ministra Środowiska określającym dopuszczalne poziomy substancji w powietrzu, przekroczenie norm obliguje do podejmowania działań naprawczych. Samorządy wojewódzkie wdrażają <strong>Programy ochrony powietrza</strong>, które wskazują konkretne kierunki: ograniczenie ruchu samochodowego, rozwój transportu zbiorowego, modernizacja systemów grzewczych, edukacja mieszkańców.</p><p>Problem w tym, że między zapisami dokumentów a codziennością mieszkańców wciąż istnieje wyraźna luka.</p><p>Bo o ile łatwo napisać „korzystaj z komunikacji zbiorowej” czy „stosuj odpowiednie paliwo”, o tyle trudniej przekonać mieszkańca starej kamienicy, by wymienił piec bez realnego wsparcia finansowego. Trudniej też zmienić nawyki, które budowały się przez dekady.</p><p>Dlatego coraz częściej mówi się wprost: bez zdecydowanych działań systemowych – dopłat, kontroli, realnej polityki antysmogowej – Tomaszów będzie co roku wracał do tych samych komunikatów. A mieszkańcy – do tego samego problemu.</p><p>Dzisiejsze ostrzeżenie to nie tylko informacja. To sygnał alarmowy.</p><p>Bo powietrze nie zna granic administracyjnych, nie respektuje kalendarza i nie daje drugiej szansy tym, którzy oddychają nim codziennie. I choć raporty GIOŚ powstają w oparciu o twarde dane, ich sens jest głęboko ludzki – chodzi o zdrowie mieszkańców.</p><p>A to powinno być najważniejszym punktem każdej lokalnej polityki.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Lechia Tomaszów Mazowiecki po tie-breaku z Gwardią w półfinale Mistrzostw Polski Juniorów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54768,lechia-tomaszow-mazowiecki-po-tie-breaku-z-gwardia-w-polfinale-mistrzostw-polski-juniorow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54768,lechia-tomaszow-mazowiecki-po-tie-breaku-z-gwardia-w-polfinale-mistrzostw-polski-juniorow</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 20:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-lechia-tomaszow-mazowiecki-po-tie-breaku-z-gwardia-w-polfinale-mistrzostw-polski-juniorow-1776452619.png</url>
                        <title>Lechia Tomaszów Mazowiecki po tie-breaku z Gwardią w półfinale Mistrzostw Polski Juniorów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54768,lechia-tomaszow-mazowiecki-po-tie-breaku-z-gwardia-w-polfinale-mistrzostw-polski-juniorow</link>
                    </image><description>Są takie turnieje, które zaczynają się od potknięcia, a kończą opowieścią o charakterze. W Mrzeżynie juniorzy Lechii Tomaszów Mazowiecki piszą właśnie własny rozdział tej historii – i robią to w stylu, który kibice znad Pilicy znają i cenią najbardziej: walką do końca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na inaugurację finałów <strong>Mistrzostw Polski Juniorów w siatkówce</strong> tomaszowianie trafili na rywala z najwyższej półki – <strong>Energa Trefl Gdańsk</strong>. Wynik 0:3 mógł podciąć skrzydła, mógł ustawić turniej w cieniu porażki. Ale ta drużyna nie z tych, które chowają głowę w piasek. Raczej z tych, które – jak w dobrym thrillerze – wracają w najmniej spodziewanym momencie.</p><p>I wrócili.</p><p>Wygrana 3:1 z <strong>Budmar AZS Stoelzle Częstochowa</strong> była pierwszym sygnałem, że Lechia nie przyjechała nad Bałtyk tylko „na wycieczkę”. Prawdziwy egzamin przyszedł jednak w meczu o wszystko. Starcie z <strong>Gwardią Wrocław</strong> miało w sobie wszystko, co definiuje sport młodzieżowy na najwyższym poziomie: emocje, zwroty akcji, napięcie, które można było kroić nożem.</p><p>Tie-break. Piąty set. Moment, w którym nie gra się już schematów, tylko charakterem.</p><p>Lechia wygrała 3:2. I zrobiła to w sposób, który buduje drużyny na lata.</p><p>Ten awans do półfinału to coś więcej niż kolejny wynik w tabeli. To potwierdzenie, że w Tomaszowie Mazowieckim siatkówka nie jest przypadkiem. To efekt pracy szkoleniowej, systemu, ludzi, którzy od lat budują markę klubu – często z dala od reflektorów, ale z konsekwencją godną najlepszych.</p><p>Lechia od dawna uchodzi za jeden z najlepiej szkolących klubów w Polsce. I to nie jest slogan na potrzeby komunikatu prasowego. To fakt, który właśnie znajduje swoje odbicie na parkiecie w Mrzeżynie.</p><p>Przed tomaszowianami kolejny rozdział – <strong>półfinał Mistrzostw Polski</strong>, który zostanie rozegrany w sobotę o godzinie 18:30. Rywalem będzie zwycięzca grupy B, a więc drużyna, która również przeszła przez sito eliminacji bez przypadku.</p><p>Ale jeśli ktoś jeszcze wątpi, czy Lechia ma argumenty, by myśleć o finale, to chyba nie oglądał meczu z Gwardią.</p><p>Bo takie zwycięstwa nie zdarzają się przypadkiem. One są zapowiedzią.</p><p>A Tomaszów? Tomaszów znów może uwierzyć, że wielka siatkówka pisze się nie tylko w PlusLidze. Czasem zaczyna się od juniorów, od parkietu w Mrzeżynie, od jednego tie-breaka wygranego sercem.</p><p>I od drużyny, która wciąż jest w grze o <strong>tytuł Mistrza Polski</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54767,tlumy-w-urzedzie-miasta-mieszkancy-postawili-na-zdrowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54767,tlumy-w-urzedzie-miasta-mieszkancy-postawili-na-zdrowie</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 20:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-tlumy-w-urzedzie-miasta-mieszkancy-postawili-na-zdrowie-1776451011.jpg</url>
                        <title>Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54767,tlumy-w-urzedzie-miasta-mieszkancy-postawili-na-zdrowie</link>
                    </image><description>Setki mieszkańców pojawiły się dziś w Urzędzie Miasta w Tomaszowie Mazowieckim, by skorzystać z bezpłatnych badań i porad zdrowotnych w ramach Klubu Pacjenta. Wydarzenie pokazało jedno – temat profilaktyki zdrowotnej przestaje być odkładany „na później”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W <strong>Urzędzie Miasta w Tomaszowie Mazowieckim</strong> odbyło się dziś spotkanie w ramach <strong>Klubu Pacjenta</strong>, które przyciągnęło liczne grono mieszkańców zainteresowanych <strong>profilaktyką zdrowotną</strong>, badaniami i edukacją prozdrowotną. Wydarzenie zorganizowała <strong>Fundacja „Z sercem do pacjenta”</strong>, a patronat nad nim objął <strong>prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko</strong>.</p><p>Spotkanie miało charakter <strong>otwarty i bezpłatny</strong>, a jego uczestnicy mogli skorzystać z szerokiego zakresu <strong>badań profilaktycznych</strong> i konsultacji. Na miejscu wykonywano między innymi <strong>badanie wzroku, EKG, pomiary ciśnienia tętniczego, poziomu glukozy, saturacji</strong>, a także <strong>analizę składu ciała</strong>. Mieszkańcy mieli również możliwość skorzystania z <strong>przeglądu lekowego</strong> oraz <strong>konsultacji farmaceutycznych</strong>, co cieszyło się dużym zainteresowaniem.</p><p>Ważnym elementem wydarzenia była także <strong>edukacja zdrowotna</strong>. Uczestnicy mogli wysłuchać wykładów i porad dotyczących <strong>wczesnej profilaktyki, zasad udzielania pierwszej pomocy</strong> oraz <strong>bezpieczeństwa seniorów</strong>. Organizatorzy podkreślali, że celem inicjatywy jest nie tylko umożliwienie wykonania podstawowych badań, ale również budowanie większej świadomości zdrowotnej wśród mieszkańców.</p><p><strong>Klub Pacjenta</strong> to projekt skierowany do lokalnych społeczności, którego zadaniem jest <strong>promowanie profilaktyki, edukacja pacjentów</strong> oraz wzmacnianie postaw sprzyjających dbaniu o zdrowie. Dzisiejsze wydarzenie wpisywało się w założenia <strong>Roku Profilaktyki</strong>, ogłoszonego przez <strong>Sejm RP</strong>, i stanowiło odpowiedź na rosnącą potrzebę prowadzenia <strong>działań prozdrowotnych na poziomie lokalnym</strong>.</p><p>Frekwencja pokazała, że tematy związane ze <strong>zdrowiem, profilaktyką i bezpieczeństwem zdrowotnym</strong> są dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ważne. Dzisiejsze spotkanie w magistracie było nie tylko okazją do wykonania badań, ale również do rozmowy, zdobycia wiedzy i przypomnienia sobie, jak istotną rolę odgrywa <strong>regularna profilaktyka</strong>.</p><p>Jeśli chcesz, mogę od razu przygotować też <strong>mocniejszy lead i tytuł w stylu portalu lokalnego</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W cieniu jubileuszu i wielkiej historii]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54766,w-cieniu-jubileuszu-i-wielkiej-historii</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54766,w-cieniu-jubileuszu-i-wielkiej-historii</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 20:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-w-cieniu-jubileuszu-i-wielkiej-historii-1776449232.png</url>
                        <title>W cieniu jubileuszu i wielkiej historii</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54766,w-cieniu-jubileuszu-i-wielkiej-historii</link>
                    </image><description>18 kwietnia o godzinie 16:00 stadion przy ulicy Zjazd 18 stanie się sceną nie tylko ligowego starcia, ale i piłkarskiego święta. ŁKS Łomża – klub, który właśnie dopisał do swojej kroniki sto lat istnienia – zaprasza na jubileuszowy spektakl. A w rolę gości, trochę jak bohaterowie „Ziemi obiecanej”, wchodzą piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki, gotowi walczyć o swoje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sto lat to nie tylko liczba. To pokolenia kibiców, dziesiątki zawodników i setki meczów, które budowały tożsamość klubu znad Narwi. Czterokrotne triumfy w wojewódzkim Pucharze Polski, epizod na poziomie II ligi, dramatyczna walka o powrót do III ligi – wszystko to składa się na opowieść, którą dziś Łomża celebruje.</p><p>Dwa sezony temu, w iście filmowym finale rozgrywek IV ligi, ŁKS wyprzedził Tur Bielsk Podlaski dosłownie na ostatniej prostej. Zwycięstwo 5:0 nad KS Śniadowo i remis rywali – jak w dobrze napisanym scenariuszu – dały awans. Od tamtej pory klub przeszedł transformację: nowy zarząd, uporządkowane finanse, świeża energia organizacyjna.</p><h2><strong>Lechia jedzie na trudny teren</strong></h2><p>Nie ma co owijać w bawełnę – Łomża u siebie to przeciwnik niewygodny, twardy, momentami bezlitosny. Przekonali się o tym lechiści w ostatniej wizycie, przegrywając aż 0:6. Wynik, który boli jak źle zakończony rozdział powieści, ale też mobilizuje.</p><p>Bilans bezpośrednich spotkań jest wyrównany jak pojedynek dwóch bokserów w późnych rundach:</p><ul><li>11 meczów</li><li>4 zwycięstwa Lechii</li><li>2 zwycięstwa ŁKS</li><li>5 remisów</li></ul><p>Jesienią w Tomaszowie padł remis 1:1 – Antkowiak odpowiedział na trafienie Tkaczyka. Ale statystyki to jedno, a rzeczywistość sobotniego meczu – zupełnie inna historia.</p><h2><strong>Nowe rozdanie w Łomży</strong></h2><p>Jakby dramaturgii było mało, ŁKS przystępuje do meczu po zmianach na ławce trenerskiej. Marcin Sasal odszedł, chwilowo drużynę prowadził Tomasz Staniórski, a obecnie stery objął Maciej Tarnogrodzki. To moment przejścia – zawsze niebezpieczny dla rywali, bo drużyna potrafi zagrać ponad stan.</p><p>Kadrowo również zaszły zmiany. Odeszli doświadczeni gracze, ale przyszli nowi:<br>Mich, Stromecki, Klupś, Lurbecki – nazwiska może jeszcze nie elektryzują kibiców jak wielkie gwiazdy, ale potrafią wnieść świeżość i głód gry.</p><p>A nad tym wszystkim góruje postać <strong>Huberta Antkowiaka</strong> – najlepszego strzelca ligi, autora 22 bramek. Napastnik, który w polu karnym zachowuje się jak reżyser dramatu – wie, kiedy przyspieszyć akcję i kiedy postawić kropkę nad „i”.</p><h2><strong>Lechia – między ambicją a rachunkiem sumienia</strong></h2><p>Drużyna Bartosza Grzelaka jedzie do Łomży nie tylko po punkty. Jedzie po odpowiedź na pytanie: kim jesteśmy w tej lidze?</p><p>Po bolesnych doświadczeniach i nierównych wynikach sezonu, każdy kolejny mecz staje się testem charakteru. To już nie tylko tabela – to kwestia mentalności, reakcji na presję, umiejętności podniesienia się po ciosie.</p><p>Bo futbol, jak pisał kiedyś Eduardo Galeano, „jest najpiękniejszą z rzeczy nieistotnych”. A jednak dla tych chłopaków, dla kibiców z Tomaszowa i Łomży, w sobotnie popołudnie stanie się rzeczą najważniejszą.</p><h2><strong>Święto i walka</strong></h2><p>Ten mecz ma w sobie wszystko:</p><ul><li>jubileusz i emocje trybun,</li><li>sportową rywalizację,</li><li>historię pisaną na nowo.</li></ul><p>Sędzia Konrad Gąsiorowski rozpocznie spotkanie o 16:00, ale prawdziwy spektakl zacznie się dużo wcześniej – w głowach zawodników i sercach kibiców.</p><p>Czy Lechia znajdzie sposób na twierdzę Łomża?<br>Czy gospodarze dopiszą do jubileuszu zwycięstwo?</p><p>Odpowiedź przyjdzie wraz z ostatnim gwizdkiem. A do tego czasu – jak w dobrym kinie – napięcie tylko rośnie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54765,sondaz-cbos-ko-wyraznie-prowadzi-pis-traci-ale-to-nie-koniec-gry-o-wladze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54765,sondaz-cbos-ko-wyraznie-prowadzi-pis-traci-ale-to-nie-koniec-gry-o-wladze</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 19:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-sondaz-cbos-ko-wyraznie-prowadzi-pis-traci-ale-to-nie-koniec-gry-o-wladze-1776446036.png</url>
                        <title>Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54765,sondaz-cbos-ko-wyraznie-prowadzi-pis-traci-ale-to-nie-koniec-gry-o-wladze</link>
                    </image><description>Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W piątek <strong>pracownia CBOS</strong> opublikowała wyniki swojego najnowszego badania. Jak wskazano, w <strong>wyborach parlamentarnych</strong> wzięłoby udział aż <strong>75,6 proc. uprawnionych do głosowania</strong>.</p><p>Na pierwszym miejscu znalazła się <strong>Koalicja Obywatelska</strong>, która odnotowała wzrost poparcia o <strong>2,8 pkt proc.</strong> względem marca. To – jak podkreśla <strong>CBOS</strong> – <strong>najlepszy wynik KO od kwietnia 2025 roku</strong>.</p><p>Drugie miejsce zajmuje <strong>Prawo i Sprawiedliwość</strong>, które z wynikiem <strong>18,2 proc.</strong> notuje spadek o <strong>2,9 pkt proc.</strong> To jednocześnie <strong>wyrównanie najgorszego wyniku PiS od wyborów parlamentarnych</strong>.</p><p>Kolejne miejsca zajmują:</p><ul><li><strong>Konfederacja</strong> – <strong>13 proc.</strong> (+1,9 pkt proc.),</li><li><strong>Konfederacja Korony Polski Grzegorza Brauna</strong> – <strong>8,7 proc.</strong> (-2,3 pkt proc.),</li><li><strong>Nowa Lewica</strong> – <strong>5,8 proc.</strong> (+2,3 pkt proc.).</li></ul><p>Tuż pod progiem wyborczym znalazła się <strong>partia Razem</strong> z wynikiem <strong>4,9 proc.</strong>, natomiast poza parlamentem pozostają:<br><strong>PSL (3 proc.)</strong> oraz <strong>Polska 2050 (0,7 proc.)</strong>.</p><p>Aż <strong>10,9 proc. badanych</strong> nie potrafiło wskazać swojego wyboru.</p><tipcontent data-id="246" data-module="Polls" data-title="Na kogo zagłosowałbyś, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę" data-image="https://static2.nasztomaszow.pl/data/polls/sm-1x1-na-kogo-zaglosowalbys-gdyby-wybory-odbyly-sie-w-najblizsza-niedziele-1775641888.png"></tipcontent><h3><strong>Co zmieniają niezdecydowani wyborcy?</strong></h3><p>CBOS przeanalizował także preferencje osób niezdecydowanych, stosując tzw. <strong>imputację danych</strong>. W tym ujęciu:</p><ul><li><strong>KO</strong> mogłaby liczyć na <strong>34,7 proc.</strong>,</li><li><strong>PiS</strong> na <strong>22,8 proc.</strong>,</li><li><strong>Konfederacja</strong> – <strong>14,5 proc.</strong>,</li><li><strong>KKP</strong> – <strong>10,2 proc.</strong>.</li></ul><p>Co ciekawe, w tej symulacji <strong>więcej niezdecydowanych wyborców skłania się ku PiS niż KO</strong>, co zmniejsza dystans między liderami.</p><h3><strong>Układ sił nadal nie jest przesądzony</strong></h3><p>Mimo wyraźnego prowadzenia <strong>Koalicji Obywatelskiej</strong>, sytuacja polityczna pozostaje dynamiczna. Jak zauważa <strong>CBOS</strong>, łączny wynik potencjalnej koalicji prawicowej (<strong>PiS + Konfederacja + KKP</strong>) wynosi <strong>39,9 proc.</strong> i nadal przewyższa sumę poparcia dla ugrupowań rządzących (<strong>KO + Nowa Lewica – 37,8 proc.</strong>).</p><p>Badanie przeprowadzono w dniach <strong>13–15 kwietnia 2026 r. metodą CATI</strong> na próbie <strong>1000 dorosłych Polaków</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niepozorna kaplica, wielka sprawa. Ujazd z kolejnym wsparciem na ratowanie dziedzictwa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54764,niepozorna-kaplica-wielka-sprawa-ujazd-z-kolejnym-wsparciem-na-ratowanie-dziedzictwa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54764,niepozorna-kaplica-wielka-sprawa-ujazd-z-kolejnym-wsparciem-na-ratowanie-dziedzictwa</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 15:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-niepozorna-kaplica-wielka-sprawa-ujazd-z-kolejnym-wsparciem-na-ratowanie-dziedzictwa-1776433975.jpg</url>
                        <title>Niepozorna kaplica, wielka sprawa. Ujazd z kolejnym wsparciem na ratowanie dziedzictwa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54764,niepozorna-kaplica-wielka-sprawa-ujazd-z-kolejnym-wsparciem-na-ratowanie-dziedzictwa</link>
                    </image><description>W „Panu Tadeuszu” Mickiewicz pisał o „kraju lat dziecinnych”, do którego wraca się myślami jak do świątyni. W Ujeździe ta świątynia ma bardzo konkretny kształt – to kaplica cmentarna pw. św. Anny, milczący świadek historii, pamięci i lokalnej tożsamości. I właśnie ona znów znalazła się w centrum dobrej wiadomości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>151 tysięcy złotych dla Ujazdu</strong></h3><p>Sejmik Województwa Łódzkiego podjął uchwałę nr XXV/312/2026, w ramach której rozstrzygnięto konkurs <strong>„Łódzkie dla zabytków”</strong>. Wśród beneficjentów znalazła się <strong>Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Ujeździe</strong>, która otrzymała <strong>151 000 zł dotacji</strong>.</p><p>Środki zostaną przeznaczone na <strong>remont i zabezpieczenie elewacji kaplicy cmentarnej pw. św. Anny</strong>, pochodzącej z 1834 roku. To nie tylko prace budowlane – to walka o zachowanie fragmentu historii, który zbyt łatwo mógłby zniknąć pod naporem czasu.</p><h3><strong>Prawo, które chroni pamięć</strong></h3><p>Decyzja nie jest przypadkowa ani uznaniowa. Opiera się na konkretnych przepisach – m.in. <strong>art. 81 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami</strong> oraz regulaminie przyjętym przez sejmik. To ważne, bo pokazuje, że za każdą złotówką stoi system, który ma chronić to, co kruche – dziedzictwo.</p><p>W skali całego województwa na ten cel przeznaczono <strong>aż 16 milionów złotych</strong>. Ujazd znalazł się w gronie tych miejsc, które przekonały decydentów, że warto inwestować właśnie tutaj.</p><h3><strong>Proboszcz, który nie stoi w miejscu</strong></h3><p>Nie sposób pominąć roli człowieka, który tę historię napisał – <strong>ks. proboszcza Andrzeja Milczarka</strong>. To kolejna dotacja pozyskana dzięki jego zaangażowaniu.</p><p>W czasach, gdy często słyszymy o braku środków i niemożności działania, tu mamy przykład odwrotny – konsekwencji, uporu i skuteczności. Nie spektakularnej, nie krzykliwej, ale realnej. Takiej, która zostawia ślad w cegle, tynku i pamięci ludzi.</p><h3><strong>Małe miejsca, wielkie znaczenie</strong></h3><p>Kaplica św. Anny w Ujeździe nie trafi na okładki ogólnopolskich magazynów. Nie stanie się tłem hollywoodzkiego filmu. Ale dla mieszkańców jest czymś znacznie ważniejszym – częścią ich codzienności, miejscem ciszy, refleksji, ostatniego pożegnania.</p><p>W świecie, który pędzi jak w refrenie „Time” Pink Floyd – „no one told you when to run” – takie miejsca zatrzymują czas. I przypominają, że są rzeczy, których nie można przeliczyć na metry kwadratowe ani wskaźniki.</p><h3><strong>Wsparcie, które ma znaczenie</strong></h3><p>Podziękowania kierowane są do <strong>Zarządu Województwa Łódzkiego</strong> na czele z marszałek <strong>Joanną Skrzydlewską</strong> oraz radnych sejmiku. Bo choć decyzje zapadają przy stołach, ich skutki widać w takich miejscach jak Ujazd.</p><p>I może właśnie w takich historiach najlepiej widać sens samorządu – kiedy pieniądze z budżetu wracają do ludzi w postaci realnej zmiany</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[RetroMajówka w Skansenie Rzeki Pilicy. Będzie muzyka, ognisko i podróż do czasów PRL-u]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54763,retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54763,retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 15:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u-1776433552.jpg</url>
                        <title>RetroMajówka w Skansenie Rzeki Pilicy. Będzie muzyka, ognisko i podróż do czasów PRL-u</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54763,retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u</link>
                    </image><description>Stare telewizory, kasety magnetofonowe, fotografie sprzed lat, muzyka na żywo i zapach ogniska unoszący się nad Skansenem Rzeki Pilicy – tak zapowiada się RetroMajówka, która już 2 maja odbędzie się w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W godzinach <strong>12.00–18.00</strong> skansen zamieni się w miejsce, gdzie przeszłość spotka się z teraźniejszością, a klimat dawnych lat wróci w wyjątkowo żywej, rodzinnej odsłonie. Organizatorzy przygotowali wydarzenie, które ma połączyć pokolenia i pozwolić choć na chwilę zwolnić tempo w majówkowym rytmie.</p><p>W programie znalazła się m.in. wystawa <strong>„Skarby PRL-u w Skansenie”</strong>, koncerty i występy artystyczne, całodzienne ognisko, warsztaty oraz kreatywne aktywności dla uczestników w różnym wieku. Nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych – pojawią się dmuchańce, a dodatkowo zaplanowano <strong>pokaz ratownictwa przygotowany przez OSP Tomaszów Mazowiecki – Białobrzegi</strong>.</p><p>Kulminacyjnym momentem wydarzenia będzie koncert o godz. <strong>17.00</strong>. Jak zapowiadają organizatorzy, scena „rozgrzeje się do czerwoności”, a przed publicznością wystąpi <strong>Gadowska z Gachami</strong>.</p><p>Bilety na wydarzenie dostępne są <strong>już od 12 złotych</strong>, zgodnie z obowiązującym cennikiem.</p><p>To propozycja dla rodzin, grup przyjaciół, ale też dla wszystkich tych, którzy chcą spędzić majówkę inaczej niż zwykle – bez pośpiechu, za to z nutą nostalgii, muzyką i atmosferą, która przywołuje wspomnienia. Bo retro to nie tylko styl. To także sposób na dobry dzień.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Między nadzieją a rynkiem pracy. WTZ otwiera drzwi, które wciąż nie dla wszystkich są uchylone]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54762,miedzy-nadzieja-a-rynkiem-pracy-wtz-otwiera-drzwi-ktore-wciaz-nie-dla-wszystkich-sa-uchylone</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54762,miedzy-nadzieja-a-rynkiem-pracy-wtz-otwiera-drzwi-ktore-wciaz-nie-dla-wszystkich-sa-uchylone</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 15:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-miedzy-nadzieja-a-rynkiem-pracy-wtz-otwiera-drzwi-ktore-wciaz-nie-dla-wszystkich-sa-uchylone-1776431794.jpg</url>
                        <title>Między nadzieją a rynkiem pracy. WTZ otwiera drzwi, które wciąż nie dla wszystkich są uchylone</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54762,miedzy-nadzieja-a-rynkiem-pracy-wtz-otwiera-drzwi-ktore-wciaz-nie-dla-wszystkich-sa-uchylone</link>
                    </image><description>Wczoraj, w jednej z sal Warsztatów Terapii Zajęciowej, nie było wielkich słów. Nie było polityków, fleszy ani kamer. Były za to rozmowy – szczere, czasem trudne, czasem ostrożne, jak pierwsze kroki na nieznanym gruncie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do uczestników WTZ przyszła doradczyni zawodowa z Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim – pani Iwona. Spotkanie, które z pozoru mogło wydawać się kolejnym punktem w kalendarzu, w rzeczywistości było czymś więcej: początkiem drogi. Cyklu spotkań, które mają odpowiedzieć na pytanie najtrudniejsze z możliwych – czy osoby z niepełnosprawnościami mają dziś realną szansę na rynku pracy?</p><h3>Warsztat – czyli coś więcej niż zajęcia</h3><p>Warsztaty Terapii Zajęciowej nie są „przechowalnią”. To nie jest miejsce, gdzie czas płynie wolniej, żeby nikogo nie bolało. To przestrzeń, w której – często po raz pierwszy – ktoś mówi człowiekowi: „spróbuj jeszcze raz”.</p><p>WTZ powstały właśnie po to: by osoby, które nie są zdolne do podjęcia pracy od razu, mogły odzyskać kompetencje społeczne i zawodowe, nauczyć się funkcjonowania w grupie, pracy, odpowiedzialności .<br>To codzienność zbudowana z małych kroków – pracowni ceramicznej, komputerowej, zajęć manualnych, rozmów, prób i błędów.</p><p>W Polsce działa około 700 takich placówek, z których korzysta ponad 26 tysięcy osób . Każda z nich to osobna historia. I każda – jak ta tomaszowska – próbuje odpowiedzieć na pytanie: co dalej?</p><h3>Pieniądze, które nie zawsze wystarczają</h3><p>Za tym wszystkim stoją konkretne liczby. I one nie są już tak optymistyczne.</p><p>Funkcjonowanie WTZ finansowane jest głównie przez PFRON, który pokrywa nawet do 90% kosztów działalności. Resztę musi dołożyć samorząd – w tym przypadku powiat tomaszowski .</p><p>Roczny koszt uczestnictwa jednej osoby to dziś ponad 35 tysięcy złotych . A to tylko część realnych wydatków – rosną ceny energii, materiałów, transportu. Warsztaty działają więc często na granicy możliwości.</p><p>I tu pojawia się pierwsze napięcie: system wspiera, ale czy wystarczająco, by rzeczywiście otwierać drzwi do pracy?</p><h3>Rynek pracy – mur czy wyzwanie?</h3><p>Podczas spotkania w Tomaszowie nie było teorii. Były konkretne pytania:</p><p>– Co potrafię?<br>– Gdzie mogę pracować?<br>– Czy ktoś mnie zatrudni?</p><p>I to właśnie jest sedno.</p><p>Bo prawda jest trudna: dla wielu uczestników WTZ wejście na otwarty rynek pracy to droga dłuższa niż maraton. Często kończy się nie zatrudnieniem, lecz kolejnym etapem wsparcia – np. w Zakładach Aktywności Zawodowej.</p><p>Powody są znane:</p><ul><li>bariery zdrowotne i psychiczne,</li><li>brak doświadczenia,</li><li>obawy pracodawców,</li><li>a czasem zwykła niechęć rynku do „inności”.</li></ul><p>Ale jest też druga strona tej opowieści.</p><h3>Nadzieja, która zaczyna się od rozmowy</h3><p>Spotkanie z doradcą zawodowym to nie tylko analiza kompetencji. To próba nazwania możliwości.</p><p>Bo choć statystyki są bezlitosne, to rzeczywistość bywa bardziej złożona. Coraz więcej firm – także w regionach takich jak Tomaszów Mazowiecki – zaczyna dostrzegać potencjał osób z niepełnosprawnościami. Nie z litości. Z potrzeby. Z braku rąk do pracy. Z rosnącej świadomości.</p><p>I właśnie tu pojawia się rola instytucji takich jak Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim – łączenia światów, które dotąd rzadko się spotykały.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kosz prezentowy — praktyczny przewodnik po idealnym upominku w 2026 roku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54760,kosz-prezentowy-praktyczny-przewodnik-po-idealnym-upominku-w-2026-roku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54760,kosz-prezentowy-praktyczny-przewodnik-po-idealnym-upominku-w-2026-roku</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-kosz-prezentowy-praktyczny-przewodnik-po-idealnym-upominku-w-2026-roku-1776423424.jpg</url>
                        <title>Kosz prezentowy — praktyczny przewodnik po idealnym upominku w 2026 roku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54760,kosz-prezentowy-praktyczny-przewodnik-po-idealnym-upominku-w-2026-roku</link>
                    </image><description>Kosz prezentowy to gotowy sposób na elegancki, trafiony upominek bez ryzyka nietrafionego wyboru. Sprawdza się na urodziny, święta, rocznice, ślub i w biznesie. Jeśli zależy Ci na szybkim, estetycznym</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kosz prezentowy to gotowy sposób na elegancki, trafiony upominek bez ryzyka nietrafionego wyboru. Sprawdza się na urodziny, święta, rocznice, ślub i w biznesie. Jeśli zależy Ci na szybkim, estetycznym i spersonalizowanym prezencie, wybierz <a href="https://www.kosze-prezentowe.pl/"><span style="color:#0000EE;">kosz prezentowy</span></a> .</p><p>W sklepie kosze-prezentowe znajdziesz gotowe zestawy i boxy upominkowe, które można dopasować do gustu i budżetu. Od drobnych prezentów do 100 zł po ekskluzywne kosze VIP — wszystkie powstają z dbałością o detale, smak i oprawę.</p><h2>Dlaczego kosz prezentowy działa?</h2><ul><li>Uniwersalność. Jeden starannie skomponowany zestaw pasuje dla kobiety, mężczyzny, młodszych i starszych odbiorców.</li><li>Oszczędność czasu. Wybierasz gotowy wariant, dodajesz kartkę z życzeniami i podajesz adres dostawy.</li><li>Efekt „wow”. Estetyczne pudełka, skrzynki i kosze podkreślają rangę okazji już w chwili wręczenia.</li><li>Personalizacja. Imię na bileciku, dedykowana karta, kolory wstążek, motyw przewodni.</li><li>Bezpieczeństwo wyboru. Zestawy łączą produkty, które cieszą się stałą popularnością: herbaty, kawy, miody, czekolady, przetwory, przekąski.</li></ul><p>Zespół kosze-prezentowe dba, by kompozycje były różnorodne, sezonowe i dopracowane wizualnie. Dzięki temu prezent wygląda profesjonalnie i budzi pozytywne skojarzenia.</p><h2>Co powinien zawierać dobry kosz upominkowy?</h2><p>Postaw na różnorodność smaków i tekstur. Sprawdza się proporcja 1/3 napoje, 1/3 słodycze, 1/3 dodatki wytrawne lub przetwory.</p><p>Polecane kategorie:</p><ul><li>Herbata liściasta lub jakościowe mieszanki owocowe.</li><li>Kawa mielona lub w ziarnie.</li><li>Miody i kremy miodowe, konfitury, powidła, syropy.</li><li>Słodycze rzemieślnicze: czekolady z owocami, praliny, ciasteczka.</li><li>Przekąski wytrawne: orzechy, musztardy, pasztety, kabanosy.</li><li>Dodatki wellness lub eko: naturalne kosmetyki, świece, mydła.</li><li>Napoje bezalkoholowe premium: lemoniady, toniki, soki rzemieślnicze.</li></ul><p>Warianty tematyczne pomagają dobrać charakter podarunku:</p><ul><li>Dla herbaciarza: 2–3 herbaty + miód + cytrusy kandyzowane.</li><li>Dla kawosza: kawa + migdały w czekoladzie + syrop smakowy.</li><li>EKO/wege: miody, przetwory, batony zbożowe, herbata ziołowa.</li><li>Bez dodatku cukru: orzechy, pasty orzechowe, herbaty, konfitury 100%.</li></ul><h2>Jak dopasować kosz do okazji i budżetu</h2><p>Budżet:</p><ul><li>Do 100 zł — drobny gest wdzięczności, wizyta u znajomych, upominek „na drogę”.</li><li>100–150 zł — urodziny, imieniny, dzień nauczyciela, prezent dla sąsiadów.</li><li>150–200 zł — eleganckie podziękowania, rocznice, prezent dla pary.</li><li>200–300 zł — ślub, ważny jubileusz, zestaw dla rodziców.</li><li>300+ zł — prezenty VIP, zarząd, strategiczni partnerzy.</li></ul><p>Okazje:</p><ul><li>Święta kalendarzowe: Wielkanoc, Boże Narodzenie, Dzień Matki i Ojca, Dzień Babci i Dziadka.</li><li>Uroczystości rodzinne: ślub, rocznica, chrzest, komunia.</li><li>Biznes: powitanie pracownika (welcome box), podziękowanie po projekcie, jubileusz firmy.</li></ul><p>Dla niej:</p><ul><li>Herbaty kwiatowe lub owocowe, miody kremowe, czekolady z owocami, świece, kosmetyki naturalne.<br>Dla niego:</li><li>Kawa, przekąski wytrawne, orzechy, musztardy, czekolada z dodatkami.</li></ul><p>Sklep kosze-prezentowe przygotowuje także zestawy dedykowane „dla niej” i „dla niego”, co skraca czas wyboru i zwiększa pewność dopasowania.</p><h2>Personalizacja i prezenty firmowe</h2><p>W biznesie liczy się spójność i profesjonalizm. Personalizacja wzmacnia rozpoznawalność marki i buduje relacje. Popularne rozwiązania:</p><ul><li>Wstążki i obwoluty z logo.</li><li>Bileciki z imieniem, podpisem zarządu lub hasłem kampanii.</li><li>Indywidualna karta z życzeniami i instrukcją korzystania z produktów.</li><li>Skrzynki i boxy w kolorach firmowych.</li></ul><p>W praktyce najlepiej działają 3 progi:</p><ul><li>Budżet 100–150 zł — prezenty dla całych zespołów.</li><li>Budżet 150–250 zł — podziękowania projektowe i kwartalne wyróżnienia.</li><li>Budżet 300+ zł — klienci strategiczni i zarząd.</li></ul><p>Kosze firmowe możesz skomponować tematycznie: „energia na start” (kawa + przekąski), „chill &amp; relax” (herbaty + miody + świeca), „regionalne smaki” (miody i przetwory). Zespół kosze-prezentowe doradza w doborze produktów, opakowań i personalizacji, tak by zachować spójność identyfikacji wizualnej.</p><h2>Logistyka i dostawa — prezent „last minute”</h2><p>Zakup przebiega w kilku krokach: wybierasz zestaw, dodajesz kartkę z życzeniami, wskazujesz adres i finalizujesz płatność. Sklep realizuje wysyłki na terenie całej Polski oraz do większości krajów Unii Europejskiej. To ułatwia obdarowanie bliskich i partnerów, nawet gdy dzieli Was odległość.</p><p>Warto wiedzieć:</p><ul><li>Darmowa dostawa od 150 zł — to korzystny próg przy zamówieniach rodzinnych i firmowych.</li><li>14 dni na zwrot — bezpieczna decyzja zakupowa online.</li><li>Bezpieczne płatności — szybkie transakcje i potwierdzenia zakupu.</li><li>Opcja wysyłki bezpośrednio do odbiorcy — idealna, gdy chcesz zaskoczyć w konkretnym dniu.</li></ul><p>Jeśli liczysz na efekt osobisty, dołącz krótką, konkretną dedykację: 2–3 zdania działają lepiej niż długie listy. Warto też wskazać preferencje smakowe odbiorcy przy personalizacji, aby zwiększyć satysfakcję z prezentu.</p><h2>Szybkie wskazówki eksperta</h2><ul><li>Trzymaj się zasady 4 kontrastów: słodkie + wytrawne, kruche + kremowe, klasyczne + zaskakujące, jasne + ciemne akcenty wizualne.</li><li>W koszu o wartości 150–200 zł celuj w 6–8 pozycji. Zbyt mało wygląda skromnie, zbyt dużo bywa chaotyczne.</li><li>Dla par planuj produkty „do dzielenia się”: herbaty większe gramatury, konfitury, czekolady tabliczkowe, orzechy.</li><li>Unikaj powtarzalności smaków. Jeśli dodajesz miód z maliną, wybierz czekoladę z innym dodatkiem, np. truskawką lub pomarańczą.</li><li>Zamawiasz dla firmy? Ustal jeden motyw przewodni dla całej wysyłki. To ułatwia logistykę i wzmacnia spójność komunikacji.</li></ul><p>Kosze i boxy to prezent, który łączy funkcjonalność z emocjami. Dzięki gotowym kompozycjom i możliwości personalizacji łatwo stworzyć upominek dopasowany do okazji, budżetu i preferencji. Zespół kosze-prezentowe pomoże Ci dopracować detale, aby Twój zestaw wyglądał imponująco i był w pełni użyteczny dla obdarowanego.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54758,17-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-przyspiesza-a-pamiec-domaga-sie-glosu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54758,17-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-przyspiesza-a-pamiec-domaga-sie-glosu</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 10:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-17-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-przyspiesza-a-pamiec-domaga-sie-glosu-1776417827.png</url>
                        <title>17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54758,17-kwietnia-dzien-w-ktorym-historia-przyspiesza-a-pamiec-domaga-sie-glosu</link>
                    </image><description>Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Warszawa w ogniu – gdy naród mówi „dość”</strong></h2><p><strong>232 lata temu wybuchła insurekcja kościuszkowska</strong>. Warszawa, zwykle pulsująca handlem i codziennością, zamieniła się w pole bitwy. Rosyjskie garnizony zostały wyparte, a jednym z bohaterów tamtych dni stał się <strong>Jan Kiliński</strong> – szewc, radny, człowiek z ludu.</p><p>To moment, który przypomina sceny z „Popiołów” Wajdy – chaos, determinacja i gniew. Insurekcja była nie tylko zrywem militarnym, ale desperacką próbą ocalenia państwa, które już chwiało się nad przepaścią rozbiorów.</p><h2><strong>Getto warszawskie – noc, która zapowiadała piekło</strong></h2><p>Historia nie daje dziś odetchnąć. <strong>W nocy z 17 na 18 kwietnia 1942 roku gestapo zamordowało 52 osoby w warszawskim getcie</strong>. Była to pierwsza tak brutalna, zorganizowana akcja terroru.</p><p>To preludium do tragedii, która rok później eksploduje powstaniem w getcie. Jak pisał Marek Edelman: <i>„Najgorsze było czekanie”</i>. Ta noc była właśnie takim czekaniem – na coś jeszcze straszniejszego.</p><h2><strong>Katyń – prawda w cieniu polityki</strong></h2><p><strong>17 kwietnia 1943 roku rząd RP wydał oświadczenie w sprawie Zbrodni Katyńskiej</strong>. Słowa potępienia były jednoznaczne: żadna polityczna gra nie ma prawa wykorzystywać śmierci tysięcy Polaków.</p><p>Dziś, gdy temat pamięci historycznej wraca w debatach publicznych, te słowa brzmią niemal jak ostrzeżenie – aktualne również w XXI wieku.</p><h2><strong>Gdańsk 1995 – eksplozja, która zatrzymała czas</strong></h2><p>To jedna z tych tragedii, które wryły się w pamięć zbiorową. <strong>W 1995 roku w Gdańsku-Wrzeszczu wybuch gazu zabił 22 osoby</strong>. Dwupiętrowa część budynku runęła, jak domek z kart.</p><p>Podobne katastrofy – czy to w Sosnowcu, czy w Katowicach – przypominają, jak kruche jest bezpieczeństwo, które wydaje się oczywiste. Prawo budowlane i kontrole instalacji gazowych po takich tragediach zaostrzano, ale pytanie pozostaje aktualne: czy wystarczająco?</p><h2><strong>Jan Paweł II i Eucharystia – cisza, która mówi więcej</strong></h2><p><strong>W 2003 roku papież Jan Paweł II ogłosił encyklikę „Ecclesia de Eucharistia”</strong>. Dokument ten był próbą powrotu do fundamentów wiary – w świecie coraz bardziej rozproszonym, jakby zagubionym między technologią a duchowością.</p><p>To był czas, gdy papież – już schorowany – mówił mniej, ale każde słowo ważyło więcej.</p><h2><strong>Muzyka dnia – od Pink Floyd po Nirvanę</strong></h2><p>17 kwietnia to także dzień, w którym muzyka pisze własną historię.</p><p>Gdy <strong>Pink Floyd zdobywali złoto za „The Dark Side of the Moon”</strong>, nikt nie przypuszczał, że płyta stanie się jednym z najważniejszych albumów wszech czasów – sprzedanym w ponad 50 milionach egzemplarzy. To nie był tylko album, to był manifest epoki.</p><p>Z kolei w 1991 roku w Seattle <strong>Nirvana po raz pierwszy zagrała „Smells Like Teen Spirit”</strong>. Jakby ktoś odpalił lont – kilka miesięcy później świat muzyki już nigdy nie był taki sam.</p><p>A gdzieś między tym wszystkim – <strong>Jan Borysewicz</strong>, urodzony we Wrocławiu lider Lady Pank, który nadał polskiemu rockowi rytm, który do dziś rozbrzmiewa na koncertach i w radiu.</p><h2><strong>Polityka i prawo – Sejm na rozdrożu</strong></h2><p>Dzisiejszy dzień to nie tylko historia, ale i teraźniejszość.</p><p>Sejm głosuje nad <strong>wetem prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów</strong>. Spór dotyczy nie tylko regulacji rynku, ale też roli państwa w świecie cyfrowych finansów.</p><p>W tle pojawiają się kolejne projekty:</p><ul><li><strong>likwidacja opłaty za posiadanie psa</strong>, która – choć symboliczna – budzi emocje w wielu gminach,</li><li>zmiany w <strong>Kodeksie karnym</strong> zaostrzające kary za przemyt ludzi,</li><li>oraz <strong>likwidacja CBA</strong>, która dla jednych jest oczyszczeniem systemu, dla innych – jego osłabieniem.</li></ul><p>To moment, w którym polityka przypomina szachy – ruchy są przemyślane, ale konsekwencje mogą być nieprzewidywalne.</p><h2><strong>Pożegnanie Wiesława Myśliwskiego – literatura, która oddycha ziemią</strong></h2><p>Dziś o <strong>14:00 na Powązkach Wojskowych</strong> odbędzie się pogrzeb <strong>Wiesława Myśliwskiego</strong> – jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy.</p><p>Autor „Widnokręgu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” potrafił pisać o wsi tak, jak nikt inny – bez patosu, ale z głębią, która przypominała prozę Faulknera. Sam mówił, że jego język wyrasta z mowy, nie z literatury.</p><p>I może dlatego jego książki brzmią tak prawdziwie.</p><h2><strong>Świat w napięciu – od Iranu po Kamerun</strong></h2><p>Na świecie sytuacja pozostaje napięta. <strong>Trwa 49. dzień konfliktu USA i Izraela z Iranem</strong>, a zawieszenie broni – choć formalnie obowiązuje – jest kruche jak szkło.</p><p>Zamknięcie cieśniny Ormuz odbiło się na globalnej gospodarce – ceny ropy i gazu wystrzeliły, a skutki odczuwają także europejskie rynki.</p><p>W tym samym czasie w Turcji trwa <strong>Forum Dyplomatyczne w Antalyi</strong>, gdzie światowi liderzy próbują znaleźć odpowiedzi na pytania, które coraz częściej brzmią jak z dystopijnej powieści.</p><p>A w Kamerunie <strong>papież Leon XIV</strong> gromadzi setki tysięcy wiernych – przypominając, że nawet w cieniu konfliktów ludzie wciąż szukają nadziei.</p><h2><strong>Między historią a teraźniejszością</strong></h2><p>17 kwietnia nie jest zwykłą datą. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – jak w powieści Myśliwskiego, gdzie przeszłość nigdy nie odchodzi naprawdę.</p><p>Od insurekcji kościuszkowskiej, przez mrok getta, po współczesne debaty sejmowe – wszystko to tworzy jedną opowieść. Opowieść o państwie, które nieustannie szuka swojej drogi.</p><p>I być może – jak śpiewał kiedyś Pink Floyd – najważniejsze pytanie brzmi nie „co było”, ale „co z tym zrobimy”.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Światowy Dzień Kostki Rubika – genialna prostota, która podbiła świat]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54753,swiatowy-dzien-kostki-rubika-genialna-prostota-ktora-podbila-swiat</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54753,swiatowy-dzien-kostki-rubika-genialna-prostota-ktora-podbila-swiat</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 02:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-swiatowy-dzien-kostki-rubika-genialna-prostota-ktora-podbila-swiat-1776353365.jpg</url>
                        <title>Światowy Dzień Kostki Rubika – genialna prostota, która podbiła świat</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54753,swiatowy-dzien-kostki-rubika-genialna-prostota-ktora-podbila-swiat</link>
                    </image><description>Są wynalazki, które zmieniają historię. I są takie, które – choć mieszczą się w dłoni – potrafią zmienić sposób myślenia całych pokoleń. Kostka Rubika należy do tej drugiej kategorii. Niepozorna, kolorowa, a jednocześnie diabelnie wymagająca. 17 kwietnia na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Kostki Rubika – hołd dla jednego z najbardziej fascynujących łamigłówek w historii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Z Budapesztu na cały świat</strong></h2><p>Historia kostki zaczyna się w latach 70. XX wieku. Jej twórcą był <strong>Ernő Rubik</strong>, węgierski architekt i wykładowca akademicki. Co ciekawe – początkowo nie chodziło o zabawkę, lecz o narzędzie dydaktyczne. Rubik chciał pomóc studentom zrozumieć przestrzenne zależności i mechanikę ruchu.</p><p>Powstała konstrukcja, która sama w sobie była zagadką. Gdy profesor po raz pierwszy pomieszał kolory, potrzebował… kilku tygodni, by ją ułożyć. Dziś brzmi to jak anegdota, ale wtedy była to prawdziwa rewolucja.</p><p>W latach 80. kostka stała się globalnym fenomenem. Trafiła do domów, szkół i – jak śpiewał Devo – nawet do popkultury. Była symbolem epoki, podobnie jak kasety magnetofonowe czy pierwsze komputery domowe.</p><h2><strong>43 tryliony możliwości</strong></h2><p>Na pierwszy rzut oka to tylko sześcian z kolorowymi naklejkami. W rzeczywistości to matematyczne monstrum. Klasyczna kostka 3x3 ma dokładnie:</p><p><strong>43 252 003 274 489 856 000 możliwych kombinacji</strong></p><p>To liczba tak duża, że trudno ją sobie wyobrazić. A jednak każdą z tych konfiguracji można ułożyć w maksymalnie 20 ruchach – to tzw. <strong>„liczba Boga”</strong>, udowodniona dopiero w 2010 roku przy użyciu potężnych komputerów.</p><p>Tu właśnie tkwi fenomen kostki: <strong>chaos, który da się uporządkować</strong>.</p><h2><strong>Sport, który wymaga refleksu i matematyki</strong></h2><p>Dla jednych to zabawka, dla innych – sport. <strong>Speedcubing</strong>, czyli szybkie układanie kostki, ma dziś swoją międzynarodową federację i zawody na całym świecie.</p><p>Rekordy? Brzmią jak science fiction.</p><p>Obecny rekord świata w układaniu klasycznej kostki to nieco ponad <strong>3 sekundy</strong>. Dla porównania – przeciętny człowiek potrzebuje kilku minut, a początkujący nawet godzin.</p><p>Zawodnicy uczą się setek algorytmów, trenują pamięć mięśniową i refleks. To połączenie matematyki, logiki i sportowej precyzji.</p><h2><strong>Więcej niż łamigłówka</strong></h2><p>Kostka Rubika to nie tylko zabawa. To także narzędzie edukacyjne.</p><p>Rozwija:</p><ul><li>myślenie przestrzenne,</li><li>zdolność logicznego rozwiązywania problemów,</li><li>cierpliwość i koncentrację.</li></ul><p>W szkołach coraz częściej wykorzystuje się ją jako element nauki matematyki czy informatyki. Bo trudno o lepszy przykład, że <strong>każdy problem – nawet najbardziej skomplikowany – można rozłożyć na prostsze kroki</strong>.</p><h2><strong>Kostka jako metafora</strong></h2><p>Nieprzypadkowo kostka Rubika często pojawia się w filmach i literaturze jako symbol zagadki, chaosu czy geniuszu. W „W pogoni za szczęściem” bohater Willa Smitha układa ją w taksówce – i właśnie tym gestem otwiera sobie drzwi do kariery.</p><p>To piękna metafora. Bo życie też bywa jak kostka – pomieszane, nieoczywiste, czasem frustrujące. A jednak możliwe do „ułożenia”, jeśli znajdziemy właściwy sposób.</p><h2><strong>Światowy Dzień Kostki Rubika – dlaczego warto świętować?</strong></h2><p>Święto to nie tylko okazja do wspomnień. To moment, by przypomnieć sobie, że w świecie pełnym pośpiechu warto czasem zatrzymać się przy czymś prostym, co wymaga skupienia.</p><p>Może właśnie dziś warto wziąć do ręki kostkę – starą, zapomnianą gdzieś w szufladzie – i spróbować jeszcze raz?</p><p>Bo jak pokazuje historia Ernő Rubika, czasem największe odkrycia zaczynają się od jednego, pozornie prostego ruchu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki stawia na lokalnych rolników. Bezpłatny handel na targowisku od piątku do soboty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54757,tomaszow-mazowiecki-stawia-na-lokalnych-rolnikow-bezplatny-handel-na-targowisku-od-piatku-do-soboty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54757,tomaszow-mazowiecki-stawia-na-lokalnych-rolnikow-bezplatny-handel-na-targowisku-od-piatku-do-soboty</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 19:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-tomaszow-mazowiecki-stawia-na-lokalnych-rolnikow-bezplatny-handel-na-targowisku-od-piatku-do-soboty-1776362858.png</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki stawia na lokalnych rolników. Bezpłatny handel na targowisku od piątku do soboty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54757,tomaszow-mazowiecki-stawia-na-lokalnych-rolnikow-bezplatny-handel-na-targowisku-od-piatku-do-soboty</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim od lat mówi się o powrocie do korzeni. O smaku chleba, który pachnie dzieciństwem, o jajkach „od swojej kury”, o miodzie, który nie zna pojęcia masowej produkcji. I choć brzmi to jak fragment „Chłopów” Reymonta, to tym razem nie literatura, lecz rzeczywistość zaczyna pisać podobną opowieść.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bo oto miasto otwiera przestrzeń – dosłownie i symbolicznie – dla tych, którzy jeszcze pamiętają, że ziemia nie jest tylko inwestycją, ale źródłem życia.</p><h2>Tomaszów wraca na targ</h2><p>Nie trzeba wielkich słów ani politycznych deklaracji. Czasem wystarczy prosty gest: <strong>bezpłatne miejsca handlowe dla rolników i lokalnych wytwórców</strong>. Bez opłat, bez pośredników, bez zbędnej biurokracji – jak kiedyś, gdy targ był sercem miasta, a nie tylko jego dodatkiem.</p><p>Od teraz w Tomaszowie można sprzedawać swoje produkty:</p><ul><li>przy <strong>ul. Akacjowej 5</strong> – na terenie targowiska,</li><li>przy <strong>ul. Zachodniej</strong> – w pobliżu targowiska na Placu Narutowicza,</li></ul><p>w każdy <strong>piątek i sobotę, od 6:00 do 15:00</strong>.</p><p>Niby prosta informacja. A jednak kryje się za nią coś więcej niż tylko decyzja administracyjna.</p><h2>Między „Lidlem” a lipą</h2><p>W świecie, gdzie półki supermarketów uginają się od produktów „znikąd”, lokalny producent staje się kimś na kształt ostatniego romantyka. Trochę jak bohater Stachury – idzie pod prąd, robi swoje, wierzy w sens.</p><p>A przecież to właśnie on zna historię tego, co sprzedaje. Wie, kiedy przyszły przymrozki, ile deszczu spadło w czerwcu, dlaczego tegoroczne jabłka są słodsze. Tego nie da się wydrukować na etykiecie.</p><p>Dlatego inicjatywa miasta to nie tylko wsparcie rolników. To także sygnał dla mieszkańców:<br><strong>kupuj świadomie, kupuj lokalnie, kupuj od człowieka, a nie od systemu.</strong></p><h2>Ekonomia z ludzką twarzą</h2><p>Nie oszukujmy się – dla wielu gospodarstw każdy grosz ma znaczenie. Opłaty targowe potrafią skutecznie zniechęcić do sprzedaży. A wtedy przegrywają wszyscy:</p><ul><li>rolnik, bo nie ma gdzie sprzedać,</li><li>mieszkaniec, bo traci dostęp do jakości,</li><li>miasto, bo traci swój lokalny charakter.</li></ul><p>Dlatego zwolnienie z opłat to coś więcej niż ulga. To realne wsparcie lokalnej gospodarki – tej najmniejszej, ale często najbardziej odpornej.</p><h2>Smak, który zostaje</h2><p>Jest w tym wszystkim jeszcze jeden, trudny do uchwycenia element – emocja. Bo kupowanie od rolnika to nie tylko transakcja. To rozmowa, uśmiech, czasem krótka historia o tym, jak powstał ser czy konfitura.</p><p>To trochę jak scena z „Pana Tadeusza”, gdzie jedzenie było rytuałem, a nie szybkim przystankiem między jednym obowiązkiem a drugim.</p><h2>Tomaszów daje szansę – pytanie, czy ją wykorzystamy</h2><p>Miasto zrobiło pierwszy krok. Teraz wszystko w rękach ludzi:</p><ul><li>rolników – czy wyjdą z ofertą,</li><li>mieszkańców – czy wybiorą jakość zamiast wygody.</li></ul><p>Bo prawda jest prosta: lokalność nie obroni się sama. Potrzebuje wyborów – codziennych, czasem niewygodnych, ale znaczących.</p><p>A może właśnie w piątkowy poranek, między stoiskami przy Akacjowej czy Zachodniej, zacznie się coś więcej niż handel? Może zacznie się powrót do normalności, którą gdzieś po drodze zgubiliśmy.</p><p>I może – jak w dobrej piosence Młynarskiego – znów „róbmy swoje”. Tym razem naprawdę lokalnie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Złoto ze Spały. Młodzi zapaśnicy z Łódzkiego pokazali siłę regionu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54756,zloto-ze-spaly-mlodzi-zapasnicy-z-lodzkiego-pokazali-sile-regionu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54756,zloto-ze-spaly-mlodzi-zapasnicy-z-lodzkiego-pokazali-sile-regionu</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 18:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-zloto-ze-spaly-mlodzi-zapasnicy-z-lodzkiego-pokazali-sile-regionu-1776355942.jpg</url>
                        <title>Złoto ze Spały. Młodzi zapaśnicy z Łódzkiego pokazali siłę regionu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54756,zloto-ze-spaly-mlodzi-zapasnicy-z-lodzkiego-pokazali-sile-regionu</link>
                    </image><description>W halach COS w Spale znów było głośno – nie od słów, lecz od uderzeń o matę, krótkich komend trenerów i wybuchów radości po wygranych walkach. XXXII Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w zapasach w stylu wolnym przyniosła województwu łódzkiemu powód do dumy. I to nie jeden.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Dwa złote medale</strong> zdobyte przez <strong>Witolda Pawlika ze Zgierza</strong> i <strong>Macieja Słowiańskiego z Łodzi</strong> stały się symbolem sukcesu, który ma znacznie szerszy wymiar. To nie tylko indywidualne triumfy, ale potwierdzenie, że łódzkie zapasy młodzieżowe należą dziś do krajowej czołówki.</p><p>Pawlik nie pozostawił złudzeń w kategorii do 60 kilogramów. Walczył pewnie, konsekwentnie, jak zawodnik, który dokładnie wie, po co wychodzi na matę. Z kolei Słowiański w wadze 92 kilogramów udowodnił, że siła może iść w parze z techniką. Jego finałowy występ był jednym z najmocniejszych punktów całych zawodów.</p><p>Ale sukces Łódzkiego nie kończy się na złocie. W klasyfikacji generalnej województwo zajęło <strong>drugie miejsce w Polsce</strong>, zdobywając 110 punktów i ustępując jedynie Wielkopolsce. To wynik, który mówi więcej niż pojedyncze medale – pokazuje system, szkolenie i szerokie zaplecze.</p><p>Łącznie reprezentanci regionu wywalczyli <strong>siedem medali</strong>, dokładając do złota także srebro i brąz. Na podium stawali m.in. <strong>Mieszko Makowski i Filip Kilan</strong>, którzy sięgnęli po srebrne krążki, oraz <strong>Dominik Maćczak, Igor Kaczmarek i Michał Gosiński</strong>, którzy zakończyli rywalizację z brązem.</p><p>Szczególnie dobrze zaprezentowały się kluby z Łodzi i Zgierza. <strong>Łódzka Akademia Zapasów</strong> w klasyfikacji klubowej zajęła wysokie drugie miejsce, a <strong>UKS Master Łódź</strong> uplasował się w czołowej piątce. To efekt pracy, która nie zaczyna się na zawodach, lecz dużo wcześniej – w salach treningowych, gdzie liczy się cierpliwość, powtarzalność i charakter.</p><p>Warto podkreślić, że województwo łódzkie reprezentowało w Spale <strong>22 zawodników</strong>, a wielu z nich kończyło zawody tuż za podium, zdobywając cenne punkty i doświadczenie. W sporcie młodzieżowym to często właśnie te „czwarte miejsca” są zapowiedzią przyszłych medali.</p><p>Sama Olimpiada ma szczególny wymiar. To jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu sportu młodzieżowego w Polsce, organizowane przy wsparciu <strong>Ministerstwa Sportu i Turystyki</strong> oraz samorządu województwa łódzkiego. Dla wielu zawodników to pierwszy poważny sprawdzian, który pokazuje, czy są gotowi na kolejny krok.</p><p>Spała, od lat kojarzona z przygotowaniami olimpijczyków, znów udowodniła, że potrafi być miejscem, gdzie rodzą się sportowe historie. Być może za kilka lat nazwiska, które dziś pojawiają się w wynikach młodzieżowych zawodów, zobaczymy na największych arenach świata.</p><p>Na razie jednak najważniejsze jest to, co wydarzyło się tutaj i teraz. <strong>Łódzkie ma złoto. I ma przyszłość.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Miasto, które pamięta Kazimierza Wielkiego, znów pisze swoją historię]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54755,miasto-ktore-pamieta-kazimierza-wielkiego-znow-pisze-swoja-historie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54755,miasto-ktore-pamieta-kazimierza-wielkiego-znow-pisze-swoja-historie</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 17:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-4x3-miasto-ktore-pamieta-kazimierza-wielkiego-znow-pisze-swoja-historie-1776355115.png</url>
                        <title>Miasto, które pamięta Kazimierza Wielkiego, znów pisze swoją historię</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54755,miasto-ktore-pamieta-kazimierza-wielkiego-znow-pisze-swoja-historie</link>
                    </image><description>Są miejsca, gdzie historia nie leży zakurzona w archiwach, ale oddycha – w kamieniu, w układzie ulic, w cieniu starych drzew. Inowłódz należy właśnie do takich miejsc. Jedna z najstarszych miejscowości regionu łódzkiego, której początki sięgają średniowiecza, dziś znów przeżywa moment przełomu. Tym razem nie za sprawą królów i traktów handlowych, lecz dzięki Funduszom Europejskim, które mają przywrócić dawny blask miasteczku nad Pilicą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Historia Inowłodza to gotowy scenariusz filmu. Już w XI wieku miał powstać tu kościół św. Idziego, jeden z najstarszych w Polsce. W czasach <strong>Kazimierza Wielkiego</strong> miejscowość rozkwitała – powstał zamek, a Inowłódz zyskał prawa miejskie i znaczenie na handlowych szlakach. Później przyszły trudne czasy: potop szwedzki, upadek, utrata praw miejskich po powstaniu styczniowym. Miasto zniknęło z mapy formalnie, ale nie z pamięci.</p><p>Dopiero w <strong>2024 roku Inowłódz odzyskał prawa miejskie</strong>. I niemal natychmiast ruszył do działania.</p><p>Dziś ten ruch ma bardzo konkretny wymiar. Gmina pozyskała <strong>ponad 10 milionów złotych dofinansowania</strong> na szeroko zakrojony program rewitalizacji. To jedna z największych inwestycji w historii tej niewielkiej miejscowości. Całość ma kosztować około 11,6 mln zł i zakończyć się w 2028 roku.</p><p>Najwięcej emocji budzi projekt przebudowy <strong>placu Kazimierza Wielkiego</strong>, czyli historycznego serca miasta. To tutaj kiedyś tętniło życie handlowe i społeczne. Dziś to przestrzeń, która – jak przyznają sami mieszkańcy – wymaga nowego pomysłu. I właśnie o ten pomysł toczy się dyskusja.</p><p>Bo rewitalizacja to nie tylko remont. To decyzja, <strong>jaką historię chcemy opowiadać dalej</strong>.</p><p>Plan zakłada stworzenie przestrzeni, która będzie nawiązywać do średniowiecznego charakteru miasta. Pojawią się fragmenty stylizowanych murów obronnych, zarys bramy i ratusza, ale nie jako monumentalne budowle, lecz subtelne formy – do 1,2 metra wysokości. Teren zostanie wyłożony kostką przypominającą dawny bruk, pojawi się zieleń, drzewa i kwiaty. Do tego oświetlenie, monitoring, ławki, punkt informacji turystycznej i makiety miasta.</p><p>Jednak zanim na dobre ruszą prace w centrum, pierwsze zmiany zobaczymy w innym miejscu – przy <strong>ośrodku zdrowia</strong>. To przestrzeń codzienna, użytkowa, a jednocześnie zaniedbana. Wkrótce ma się zazielenić, pojawią się nowe ławki, stoliki, donice i lampy solarne. Co ważne, teren zostanie połączony z błoniami nad Pilicą, tworząc spójną, przyjazną przestrzeń dla mieszkańców.</p><p>Trzecim elementem inwestycji jest <strong>zbiornik wodny</strong>, który ma przejść prawdziwą metamorfozę. Powstaną alejki spacerowe, drewniane kładki, altany na wodzie. W centrum zbiornika zaplanowano podświetlaną fontannę, która ma stać się nową wizytówką Inowłodza. Nie zabraknie też tablic informacyjnych i elementów małej architektury, a sam zbiornik zostanie oczyszczony i uporządkowany.</p><p>Wszystko to wpisuje się w szerszy trend rewitalizacji małych miast, które przez lata pozostawały na uboczu wielkich inwestycji. Dziś wracają do gry – nie próbując konkurować z metropoliami, ale stawiając na to, co mają najcenniejsze: <strong>historię, krajobraz i autentyczność</strong>.</p><p>Inowłódz ma jeszcze jeden atut – położenie. Bliskość Pilicy, lasów Spalskiego Parku Krajobrazowego i turystycznej Spalskiej enklawy sprawia, że rewitalizacja może przyciągnąć nie tylko mieszkańców, ale i turystów. A to oznacza nowe możliwości dla lokalnej gospodarki.</p><p>Na razie wszystko jest jeszcze na etapie planów, konsultacji i przygotowań do przetargów. Ale kierunek jest wyraźny.</p><p>Inowłódz nie chce być już tylko miejscem „z historią”. Chce być miejscem, w którym <strong>ta historia zaczyna się na nowo</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
