<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl/66/gospodarka" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Gospodarka - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly/66/gospodarka</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 05 Aug 2026 16:25:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56088,biura-na-wynajem-w-lodzi-jak-wybrac-przestrzen-dopasowana-do-potrzeb-firmy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56088,biura-na-wynajem-w-lodzi-jak-wybrac-przestrzen-dopasowana-do-potrzeb-firmy</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 16:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-biura-na-wynajem-w-lodzi-jak-wybrac-przestrzen-dopasowana-do-potrzeb-firmy-1785941240.png</url>
                        <title>Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56088,biura-na-wynajem-w-lodzi-jak-wybrac-przestrzen-dopasowana-do-potrzeb-firmy</link>
                    </image><description>Wybór odpowiedniej siedziby może mieć duży wpływ na codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstwa, komfort pracowników oraz wizerunek firmy w oczach klientów i partnerów biznesowych. Przeglądając biura na wynajem w Łodzi, warto więc zwrócić uwagę nie tylko na cenę i metraż, ale również na lokalizację, standard techniczny budynku oraz możliwość dostosowania przestrzeni do indywidualnych potrzeb.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Lokalizacja biura ma znaczenie</h2><p>Dobrze zlokalizowane biuro ułatwia pracownikom codzienne dojazdy, a klientom szybkie dotarcie na spotkanie. Warto sprawdzić dostępność komunikacji miejskiej, głównych dróg oraz usług znajdujących się w najbliższym otoczeniu.</p><p>Atrakcyjną propozycją dla firm poszukujących nowoczesnej siedziby jest kompleks Cross Point Łódź, zlokalizowany przy al. Śmigłego Rydza 20. Położenie w kwartale ulic Śmigłego Rydza, Milionowej, Tatrzańskiej i Częstochowskiej zapewnia dogodny dostęp do różnych części miasta.</p><p>Taka lokalizacja może być dobrym rozwiązaniem zarówno dla lokalnych przedsiębiorstw, jak i firm posiadających klientów oraz pracowników dojeżdżających z innych dzielnic Łodzi.</p><h2>Biuro dopasowane do sposobu pracy</h2><p>Każda organizacja ma inne potrzeby. Firma informatyczna może oczekiwać otwartej przestrzeni dla zespołów projektowych, kancelaria prawna potrzebuje oddzielnych gabinetów i sal spotkań, natomiast centrum usług biznesowych może wymagać rozbudowanego układu stanowisk oraz zaplecza konferencyjnego.</p><p>Dlatego ważną zaletą powierzchni biurowej jest możliwość jej elastycznej aranżacji. Pozwala ona wydzielić gabinety, sale konferencyjne, strefy pracy zespołowej, recepcję, kuchnię czy miejsca przeznaczone do odpoczynku. Dzięki temu firma nie musi dostosowywać swojej organizacji do przypadkowego układu lokalu – to przestrzeń może zostać przygotowana zgodnie z jej potrzebami.</p><p>W kompleksie Cross Point dostępne powierzchnie mogą być aranżowane z uwzględnieniem funkcji wymaganych przez konkretnego najemcę.</p><h2>Jaki standard powinny oferować nowoczesne biura?</h2><p>Poszukując biura na wynajem w Łodzi, warto dokładnie sprawdzić wyposażenie techniczne budynku. Standard powierzchni wpływa na komfort pracy, bezpieczeństwo oraz koszty późniejszego przystosowania lokalu.</p><p>Wśród istotnych udogodnień można wymienić:</p><ul><li data-list-item-id="e665a25acb13d3387d5b6917185e463ca">klimatyzację i wentylację,</li><li data-list-item-id="eb26a3992fe44bb9963b1116540d9ec66">szybkie łącza światłowodowe,</li><li data-list-item-id="e9224b804c4cb0d8a3720e0dfa0ed780e">kontrolę dostępu,</li><li data-list-item-id="e974a5e0e6fb4a003cc78a6415d125c31">podnoszone podłogi i podwieszane sufity,</li><li data-list-item-id="e08ab60d177add09c227d35855063d51e">okablowanie strukturalne,</li><li data-list-item-id="efa8145924a008e6057ebe2276b6702fe">nowoczesne windy,</li><li data-list-item-id="e7e99b9ce8d5268302e194796cba0524e">system zarządzania budynkiem,</li><li data-list-item-id="e9ed9ebd0e88242acf9f860040ee6a541">awaryjne podtrzymywanie zasilania.</li></ul><p>Takie rozwiązania są szczególnie ważne dla firm korzystających z rozbudowanej infrastruktury informatycznej, obsługujących klientów w swojej siedzibie lub zatrudniających większe zespoły.</p><p>Budynki Cross Point posiadają również certyfikat ekologiczny LEED Gold, a na dachu znajduje się instalacja fotowoltaiczna.</p><h2>Otoczenie przyjazne pracownikom</h2><p>Przy wyborze siedziby warto spojrzeć także na dostępne w budynku i jego otoczeniu usługi. Możliwość zrobienia zakupów, skorzystania z placówki medycznej czy załatwienia codziennych spraw bez konieczności dalszego przemieszczania się zwiększa wygodę pracowników.</p><p>W kompleksie Cross Point znajdują się między innymi placówka medyczna Medicover oraz sklep spożywczy. Jest to praktyczny atut, który może mieć znaczenie podczas codziennego funkcjonowania zespołu.</p><h2>Gdzie znaleźć biura na wynajem w Łodzi?</h2><p>Przed podpisaniem umowy warto dokładnie przeanalizować wielkość zespołu, planowany rozwój firmy, wymagania techniczne oraz preferowany układ pomieszczeń. Dobrym rozwiązaniem jest również obejrzenie lokalu i omówienie możliwości jego podziału lub aranżacji.</p><p>Firmy zainteresowane nowoczesną powierzchnią mogą sprawdzić aktualne <a href="https://www.mermaid.pl/wynajem-biur/">biura na wynajem w Łodzi</a> oferowane przez Mermaid Capital w kompleksie Cross Point. Dostępne przestrzenie mogą sprawdzić się między innymi jako siedziba firmy IT, kancelarii, przedsiębiorstwa doradczego lub większego zespołu usługowego.</p><p>Odpowiednio dobrane biuro nie jest wyłącznie adresem prowadzenia działalności. To przestrzeń, która wspiera rozwój organizacji, ułatwia współpracę i pomaga budować profesjonalny wizerunek firmy.</p><h2>FAQ – najczęściej zadawane pytania</h2><h3>Na co zwrócić uwagę, wybierając biuro na wynajem w Łodzi?</h3><p>Najważniejsze elementy to lokalizacja, dostępność komunikacyjna, metraż, standard techniczny, możliwość aranżacji przestrzeni, dostęp do parkingu oraz warunki umowy najmu.</p><h3>Czy powierzchnię biurową można dostosować do potrzeb firmy?</h3><p>W wielu nowoczesnych budynkach istnieje możliwość zmiany układu przestrzeni, wydzielenia gabinetów, sal konferencyjnych, recepcji oraz stanowisk pracy zespołowej. Zakres zmian należy ustalić z wynajmującym.</p><h3>Jaka lokalizacja biura w Łodzi będzie najlepsza?</h3><p>Najlepsza lokalizacja zależy od miejsca zamieszkania pracowników, profilu klientów i sposobu funkcjonowania firmy. Warto wybierać miejsca dobrze skomunikowane z centrum oraz głównymi dzielnicami miasta.</p><h3>Czy warto wynająć biuro w nowoczesnym kompleksie?</h3><p>Nowoczesne kompleksy biurowe oferują zazwyczaj lepszą infrastrukturę, klimatyzację, szybki internet, systemy bezpieczeństwa i możliwość elastycznego zagospodarowania powierzchni. Może to ograniczyć wydatki związane z samodzielnym przystosowaniem lokalu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Uszlachetnienia druku na opakowaniach – jak wyróżnić produkt na półce]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56040,uszlachetnienia-druku-na-opakowaniach-jak-wyroznic-produkt-na-polce</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56040,uszlachetnienia-druku-na-opakowaniach-jak-wyroznic-produkt-na-polce</guid>
            <pubDate>Sun, 02 Aug 2026 16:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-uszlachetnienia-druku-na-opakowaniach-jak-wyroznic-produkt-na-polce-1785681970.jpg</url>
                        <title>Uszlachetnienia druku na opakowaniach – jak wyróżnić produkt na półce</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56040,uszlachetnienia-druku-na-opakowaniach-jak-wyroznic-produkt-na-polce</link>
                    </image><description>W czasach, gdy sklepowe półki wypełnione są dziesiątkami konkurencyjnych produktów, samo zadrukowanie opakowania rzadko wystarcza, aby przyciągnąć uwagę klienta. To właśnie uszlachetnienia druku – dodatkowe procesy wykończeniowe nadające materiałowi wyjątkowe właściwości wizualne i użytkowe – często decydują o pierwszym wrażeniu i skłaniają klienta do sięgnięcia po dany produkt.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poniżej przedstawiamy najważniejsze techniki uszlachetniania druku wykorzystywane w produkcji opakowań oraz sytuacje, w których poszczególne rozwiązania sprawdzają się najlepiej.</p><h2>Lakiery jako podstawowa forma zabezpieczenia i dekoracji</h2><p>Najprostszą i najbardziej ekonomiczną formą uszlachetnienia jest lakier dyspersyjny lub matowy, który poprawia estetykę druku, chroni powierzchnię przed zabrudzeniami oraz nadaje jej delikatny połysk lub matowe wykończenie. To rozwiązanie sprawdza się szczególnie dobrze przy produkcji wielkonakładowej, gdzie liczy się szybkość realizacji i niski koszt jednostkowy.</p><p>Bardziej wyrazistym rozwiązaniem jest lakier UV, utwardzany promieniami ultrafioletowymi, który zapewnia wyższy poziom ochrony oraz intensywniejszy efekt wizualny niż lakier dyspersyjny. Może być nakładany na całej powierzchni opakowania lub wybiórczo, na wybrane elementy projektu, tworząc efektowny kontrast między powierzchniami matowymi a błyszczącymi.</p><h3>Lakier UV puchnący i brokatowy</h3><p>Szczególnie ciekawym wariantem jest lakier UV puchnący, tworzący wyraźnie wypukłe, trójwymiarowe elementy, chętnie wykorzystywany w opakowaniach kosmetyków premium, gdzie liczą się wrażenia dotykowe. Lakier brokatowy z kolei, dzięki drobinkom odbijającym światło, doskonale sprawdza się w projektach sezonowych czy edycjach limitowanych, przyciągając wzrok efektem migotania.</p><h2>Folie – ochrona i charakter wykończenia</h2><p>Folie matowe, błyszczące oraz soft-touch to kolejna popularna grupa uszlachetnień. Folia błyszcząca podbija kolory i kontrast projektu, folia matowa nadaje eleganckie, stonowane wykończenie, natomiast folia soft-touch zapewnia charakterystyczne, aksamitne wrażenie w dotyku, szczególnie cenione w branżach kosmetycznej, alkoholowej czy elektronicznej.</p><p>Warstwa folii jest zazwyczaj grubsza niż warstwa lakieru, co przekłada się na lepszą ochronę przed wilgocią, zarysowaniami i intensywnym użytkowaniem opakowania, przy jednoczesnym uzyskaniu bardziej wyczuwalnego efektu dotykowego.</p><h2>Hot-stamping i tłoczenia</h2><p>Technika hot-stampingu polega na nanoszeniu folii – złotej, srebrnej, miedzianej lub holograficznej – przy użyciu wysokiej temperatury i nacisku, co daje bardzo ekskluzywny efekt wizualny oraz wysoką trwałość wykończenia. Najczęściej stosuje się ją do logotypów i kluczowych elementów dekoracyjnych opakowania.</p><p>Tłoczenia reliefowe, polegające na mechanicznym odkształceniu papieru lub kartonu, tworzą efekt wyczuwalny pod palcami i mogą być stosowane samodzielnie lub w połączeniu z drukiem oraz innymi uszlachetnieniami, dodając opakowaniu elegancji i prestiżu.</p><h3>Alfabet Braille’a na opakowaniach</h3><p>W niektórych branżach, zwłaszcza farmaceutycznej, istotnym elementem opakowania jest czytelność dla osób niewidomych i słabowidzących. Można ją uzyskać za pomocą tłoczenia mechanicznego lub lakieru puchnącego, który pod wpływem temperatury zwiększa swoją objętość, tworząc wyczuwalne punkty zgodne z wymaganiami alfabetu Braille’a.</p><h2>Łączenie technik uszlachetniania</h2><p>Największy efekt wizualny często udaje się uzyskać poprzez łączenie kilku technik jednocześnie. Połączenie folii soft-touch z wybiórczym lakierem UV daje klasyczny efekt premium, kontrastując dotyk z połyskiem, natomiast zestawienie folii matowej z hot-stampingiem podkreśla elegancję opakowania wyraźnymi, metalicznymi akcentami. Z kolei połączenie wybiórczego lakieru UV z tłoczeniem wzmacnia trójwymiarowy efekt wybranych elementów graficznych.</p><h2>Jak dobrać odpowiednie uszlachetnienie</h2><p>Wybór konkretnej techniki uszlachetniania powinien wynikać z pozycjonowania produktu oraz oczekiwań grupy docelowej. Produkty masowe, sprzedawane w dużych nakładach, zazwyczaj korzystają z prostszych, bardziej ekonomicznych rozwiązań, takich jak lakier dyspersyjny, natomiast marki premium chętniej sięgają po bardziej zaawansowane i kosztowne techniki, takie jak hot-stamping czy folia soft-touch, które budują wrażenie ekskluzywności.</p><h2>Podsumowanie</h2><p>Odpowiednio dobrane uszlachetnienie druku potrafi znacząco wpłynąć na sposób postrzegania produktu przez klienta, budując wrażenie jakości i prestiżu marki jeszcze zanim konsument sięgnie po opakowanie. Świadome dopasowanie techniki wykończenia do charakteru produktu to inwestycja, która często przekłada się bezpośrednio na decyzje zakupowe.</p><p>Źródło:&nbsp;<a href="https://www.multi-druk.pl/kartony-opakowania-szczecin/">https://www.multi-druk.pl/kartony-opakowania-szczecin/</a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wielkie dziedziczenie mieszkań nadchodzi. Czy w Tomaszowie ceny wreszcie zaczną spadać?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56024,wielkie-dziedziczenie-mieszkan-nadchodzi-czy-w-tomaszowie-ceny-wreszcie-zaczna-spadac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56024,wielkie-dziedziczenie-mieszkan-nadchodzi-czy-w-tomaszowie-ceny-wreszcie-zaczna-spadac</guid>
            <pubDate>Sat, 01 Aug 2026 13:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wielkie-dziedziczenie-mieszkan-nadchodzi-czy-w-tomaszowie-ceny-wreszcie-zaczna-spadac-1785584491.png</url>
                        <title>Wielkie dziedziczenie mieszkań nadchodzi. Czy w Tomaszowie ceny wreszcie zaczną spadać?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/56024,wielkie-dziedziczenie-mieszkan-nadchodzi-czy-w-tomaszowie-ceny-wreszcie-zaczna-spadac</link>
                    </image><description>Polska wchodzi w okres największego w powojennej historii transferu majątku między pokoleniami. Mieszkania kupowane, przydzielane i wykupywane przez dzisiejszych seniorów będą stopniowo przechodziły na ich dzieci oraz wnuki. W Tomaszowie Mazowieckim, mieście tracącym mieszkańców i posiadającym ogromny zasób lokali w starszych blokach, proces ten może być szczególnie widoczny. Nie musi jednak oznaczać mieszkaniowej rewolucji ani nagłego powrotu tanich mieszkań.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przez ostatnie lata rynek nieruchomości przypominał rozpędzony pociąg, do którego młodzi ludzie próbowali wskoczyć z walizką pełną oszczędności i promesą kredytową w kieszeni. Ceny rosły szybciej niż wynagrodzenia, a własne mieszkanie coraz częściej przestawało być pierwszym krokiem w dorosłość. Stawało się nagrodą za wysokie zarobki, pomoc rodziców albo gotowość do podpisania umowy z bankiem na trzy dekady.</p><p>Teraz na horyzoncie pojawia się zjawisko, które może zmienić reguły tej gry. Nie będzie nim jednak kolejny rządowy kredyt, dopłata ani program z efektowną nazwą. Będzie nim demografia.</p><h2>Mieszkania po rodzicach i dziadkach</h2><p>Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę, że Polska należy jednocześnie do najszybciej starzejących się społeczeństw Unii Europejskiej i państw o bardzo wysokim poziomie własności mieszkań. W nieruchomościach zamrożona jest więc znaczna część majątku polskich rodzin.</p><p>Według przedstawionej przez niego analizy w najbliższych kilkunastu latach coraz więcej lokali będzie przechodziło na spadkobierców. Część mieszkań pozostanie w rodzinach. Inne zostaną wynajęte, zamienione na mniejsze albo wystawione na sprzedaż.</p><p>Ekspert szacuje, że gdyby tylko 20–30 proc. zgonów wiązało się z przekazaniem mieszkania w spadku lub wprowadzeniem go do obrotu, każdego roku na rynku mogłoby pojawiać się około <strong>80–120 tys. lokali</strong>. To skala zbliżona do rocznej liczby mieszkań oddawanych przez deweloperów.</p><p>Takie wyliczenie należy traktować jako scenariusz, a nie precyzyjną prognozę. Jedna zmarła osoba nie zawsze oznacza jedno wolne mieszkanie. W lokalu może nadal mieszkać małżonek, współwłaściciel albo inny członek rodziny. Część nieruchomości ma również skomplikowany stan prawny. Nie zmienia to jednak głównego kierunku zmian: <strong>na rynku wtórnym będzie przybywać mieszkań odziedziczonych po seniorach</strong>.</p><h2>Tomaszów kurczy się, gmina rośnie</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to odległa, akademicka dyskusja. Oficjalny raport o stanie miasta wskazuje, że na koniec 2025 roku Tomaszów liczył <strong>56 055 mieszkańców</strong>. W dokumencie jako jedno z najpoważniejszych wyzwań rozwojowych wymieniono spadek liczby ludności, ujemny przyrost naturalny oraz niekorzystne saldo migracji.</p><p>Jeszcze w połowie lat 90. miasto miało około 70 tys. mieszkańców. Oznacza to, że przez trzy dekady z demograficznej mapy Tomaszowa zniknęła populacja odpowiadająca niemal jednej piątej miasta.</p><p>Jednocześnie inaczej wygląda sytuacja w otaczającej miasto gminie Tomaszów Mazowiecki. Na koniec 2025 roku mieszkały w niej 11 353 osoby, a liczba mieszkańców nieznacznie wzrosła. W szerszym okresie 2002–2024 liczba mieszkańców gminy wiejskiej zwiększyła się o ponad 20 proc., podczas gdy liczba mieszkańców miasta spadła w tym czasie o ponad 15 proc.</p><p>To ważne rozróżnienie. Tomaszowianie nie zawsze wyjeżdżają na drugi koniec Polski. Część przeprowadza się kilka kilometrów dalej – do Wąwału, Zawady, Smardzewic, Wiaderna czy innych miejscowości sąsiadujących z miastem. Zamiast mieszkania w bloku wybierają dom, działkę i poczucie większej przestrzeni.</p><p>W efekcie <strong>miasto traci mieszkańców szybciej niż cały lokalny obszar funkcjonalny</strong>. Dla rynku mieszkaniowego oznacza to jednak jedno: popyt na starsze lokale w samym Tomaszowie może z czasem słabnąć.</p><h2>Ile kosztuje dziś mieszkanie w Tomaszowie?</h2><p>Odpowiedź zależy od tego, czy patrzymy na ceny wpisywane w ogłoszeniach, czy na kwoty rzeczywiście płacone przy podpisywaniu aktów notarialnych.</p><p>W maju 2026 roku mediana ceny ofertowej mieszkania z rynku wtórnego w Tomaszowie Mazowieckim wynosiła około <strong>7532 zł za metr kwadratowy</strong>, a przeciętna cena całego lokalu około 334 tys. zł. Dane te powstały jednak na podstawie niewielkiej próby 23 ogłoszeń.</p><p>Inne zestawienia pokazują wyraźnie niższe ceny transakcyjne. Według danych opartych na rejestrze cen nieruchomości mediana sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym wynosiła około <strong>5669–6530 zł za metr kwadratowy</strong>.</p><p>Różnica jest znacząca. Przy mieszkaniu o powierzchni 50 metrów cena ofertowa liczona według poziomu 7532 zł za metr wynosi około 376 tys. zł. Cena wynikająca z mediany transakcyjnej na poziomie 5669 zł to niespełna 284 tys. zł.</p><p>To pokazuje, że pomiędzy oczekiwaniami sprzedających a możliwościami kupujących istnieje dziś przestrzeń do negocjacji. <strong>Cena widoczna w internecie nie zawsze jest ceną, za którą mieszkanie rzeczywiście zmienia właściciela.</strong></p><p>Na popularnych portalach można znaleźć lokale w tomaszowskich blokach oferowane za około 5400–6800 zł za metr, choć mieszkania po generalnym remoncie albo w nowszych inwestycjach kosztują znacznie więcej.</p><h2>Wielka płyta wróci do gry</h2><p>Znaczna część mieszkań, które w kolejnych latach będą dziedziczone w Tomaszowie, znajduje się w blokach budowanych w czasach PRL oraz w latach 90. To lokale na Niebrówie, przy ulicach Dzieci Polskich, Niskiej, Milczarskiego, Seweryna, Polnej, Bohaterów 14 Brygady czy w innych dobrze znanych tomaszowianom częściach miasta.</p><p>Przez lata wielka płyta miała odejść do lamusa. W reklamach nowych osiedli przedstawiano ją niemal jak relikt epoki meblościanek, kryształów i telewizorów Rubin. Tymczasem starsze budownictwo ma kilka zalet, których nie da się łatwo odtworzyć: rozwiniętą komunikację, szkoły, sklepy, przychodnie, większe odległości między blokami i istniejącą zieleń.</p><p>Problemem pozostaje standard samych mieszkań. Lokale po seniorach często mają stare instalacje elektryczne, zużyte piony, niewymienione okna, niewielkie łazienki i kuchnie pamiętające zupełnie inną epokę.</p><p>Mieszkanie kupione za 260 czy 280 tys. zł może wymagać remontu kosztującego kolejne 80–150 tys. zł. Po dodaniu robocizny, wyposażenia, wymiany instalacji i kosztów finansowania „tanie mieszkanie” szybko przestaje być tanie.</p><p>Dlatego przyszła konkurencja między rynkiem pierwotnym i wtórnym nie będzie sprowadzała się wyłącznie do ceny za metr. Po jednej stronie znajdzie się nowy lokal o wyższym standardzie energetycznym, lecz często położony dalej od centrum i sprzedawany bez wykończenia. Po drugiej – tańsze mieszkanie w starej dzielnicy, które wymaga remontu, ale pozwala od razu korzystać z istniejącej infrastruktury.</p><h2>Czy ceny zaczną spadać?</h2><p>W Tomaszowie taki scenariusz jest bardziej prawdopodobny niż w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Duże ośrodki akademickie i gospodarcze nadal przyciągają nowych mieszkańców. Tomaszów nie ma podobnego magnesu demograficznego.</p><p>Jeżeli miasto będzie nadal traciło po kilkaset lub ponad tysiąc mieszkańców rocznie, a na rynek zaczną trafiać kolejne odziedziczone lokale, sprzedający mogą mieć coraz większy problem ze znalezieniem kupca. Szczególnie dotyczyć to będzie mieszkań:</p><p><strong>na wysokich piętrach w budynkach bez windy, wymagających generalnego remontu, obciążonych wysokimi kosztami utrzymania albo położonych w mniej atrakcyjnych częściach miasta.</strong></p><p>Nie musi to jednak oznaczać gwałtownego krachu. Nieruchomości nie są akcjami sprzedawanymi jednym kliknięciem. Właściciele często wolą przez wiele miesięcy czekać na kupca, niż obniżyć cenę o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Część mieszkań zostanie również przeznaczona na wynajem.</p><p>Bardziej prawdopodobny jest więc <strong>rynek dwóch prędkości</strong>. Dobre mieszkania – po remoncie, w atrakcyjnych lokalizacjach, na dogodnym piętrze – mogą zachowywać wartość. Lokale zaniedbane i niedostosowane do potrzeb młodych rodzin będą sprzedawały się coraz trudniej.</p><h2>Podaż wzrośnie, ale nie zniknie problem mieszkaniowy</h2><p>Paradoks polega na tym, że jednocześnie może rosnąć liczba mieszkań na sprzedaż i pozostawać duża grupa ludzi, których nadal nie będzie na nie stać.</p><p>Odziedziczony lokal nie trafia bowiem do wspólnej puli. Otrzymuje go konkretny spadkobierca. Osoba, która nie ma mieszkania ani rodziny posiadającej nieruchomość, nie zyskuje w tym procesie niczego poza szansą, że na rynku pojawi się większy wybór.</p><p>W ten sposób dziedziczenie mieszkań może jeszcze mocniej podzielić społeczeństwo. Jedni młodzi ludzie otrzymają klucze do mieszkania po dziadkach. Inni nadal będą płacić czynsz najmu albo ratę kredytu pochłaniającą znaczną część wynagrodzenia.</p><p>Nieprzypadkowo Tomaszów nadal posiada rozbudowany zasób komunalny. Na koniec 2024 roku miasto dysponowało <strong>2221 lokalami mieszkalnymi, w tym 206 przeznaczonymi na najem socjalny</strong>. Sam fakt istnienia tysięcy prywatnych mieszkań nie rozwiązuje bowiem problemu osób o niskich dochodach, seniorów ani rodzin, które nie mają zdolności kredytowej.</p><h2>Puste mieszkania mogą stać się problemem miasta</h2><p>Masowe dziedziczenie lokali będzie miało również konsekwencje dla spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot oraz samorządu.</p><p>Puste mieszkanie nadal trzeba ogrzewać, zabezpieczać i utrzymywać. Jeżeli w budynku zacznie ubywać mieszkańców, koszty remontów elewacji, dachów, wind czy instalacji będą rozkładały się na mniejszą liczbę faktycznych użytkowników. W starszych blokach może narastać problem lokali pozostających przez lata w postępowaniach spadkowych.</p><p>Miasto powinno już dziś analizować, które osiedla są najbardziej narażone na depopulację oraz jak zmieni się zapotrzebowanie na szkoły, komunikację, parkingi i usługi. Polityka mieszkaniowa nie może nadal polegać wyłącznie na liczeniu nowych budynków i wydanych pozwoleń.</p><p>Potrzebny będzie program modernizacji starszych zasobów: windy w blokach, poprawa efektywności energetycznej, likwidacja barier architektonicznych i dostosowanie lokali do potrzeb seniorów. Bez takich działań część budynków może starzeć się równie szybko jak ich mieszkańcy.</p><h2>Mieszkanie nie zawsze będzie życiową lokatą</h2><p>Przez lata powtarzano, że nieruchomości nigdy nie tanieją. To jedno z tych zdań, które brzmią pewnie do chwili, gdy zmieniają się warunki.</p><p>Mieszkanie jest warte tyle, ile ktoś jest gotów za nie zapłacić. Jeżeli w mieście ubywa ludzi, rośnie liczba pustych lokali, a młode rodziny wybierają domy poza jego granicami, nie każda nieruchomość będzie doskonałą inwestycją.</p><p>W Tomaszowie za kilkanaście lat problemem może nie być brak mieszkań, lecz nadmiar lokali o standardzie, którego nikt nie będzie chciał zaakceptować za proponowaną cenę.</p><p>Nadchodzący okres wielkiego dziedziczenia może więc przynieść ulgę kupującym i zwiększyć możliwości negocjacji. Może również zahamować wzrost cen na rynku wtórnym. Nie rozwiąże jednak wszystkich problemów.</p><p>Demografia nie rozdaje mieszkań sprawiedliwie. Działa po cichu, bez konferencji prasowych i kolorowych billboardów. Zostawia klucze na stole, rodzinne fotografie w szufladzie oraz pytanie, co zrobić z lokalem, który przez pół wieku był czyimś domem.</p><p>I właśnie od odpowiedzi na to pytanie będzie zależało, jak za kilkanaście lat wyglądać będzie mieszkaniowa mapa Tomaszowa Mazowieckiego.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Reklama między półkami działa. Niemal co drugi klient zmienia pod jej wpływem zakupowe plany]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55999,reklama-miedzy-polkami-dziala-niemal-co-drugi-klient-zmienia-pod-jej-wplywem-zakupowe-plany</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55999,reklama-miedzy-polkami-dziala-niemal-co-drugi-klient-zmienia-pod-jej-wplywem-zakupowe-plany</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Jul 2026 13:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-reklama-miedzy-polkami-dziala-niemal-co-drugi-klient-zmienia-pod-jej-wplywem-zakupowe-plany-1785410570.png</url>
                        <title>Reklama między półkami działa. Niemal co drugi klient zmienia pod jej wpływem zakupowe plany</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55999,reklama-miedzy-polkami-dziala-niemal-co-drugi-klient-zmienia-pod-jej-wplywem-zakupowe-plany</link>
                    </image><description>Reklama w sklepie nie jest już tylko kolorowym tłem dla codziennych zakupów. Coraz częściej staje się impulsem, który prowadzi klienta prosto od spojrzenia do półki. Z raportu UCE Research i MyShopTV wynika, że blisko połowa osób, które zauważyły reklamę emitowaną na nośnikach w placówkach handlowych, zareagowała na jej przekaz. Część klientów kupiła produkt natychmiast, inni zapisali go w pamięci na kolejną wizytę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Reklama trafia do klienta w decydującym momencie</h2><p>Sklep jest miejscem szczególnym. Konsument nie ogląda w nim reklamy z kanapy, nie przewija jej na ekranie telefonu i nie odkłada decyzji na bliżej nieokreśloną przyszłość. Znajduje się już w przestrzeni zakupowej, często z koszykiem w dłoni i konkretnym zamiarem wydania pieniędzy.</p><p>To właśnie dlatego reklamy emitowane na ekranach i innych nośnikach znajdujących się bezpośrednio w sklepach mogą mieć tak silne oddziaływanie. Według raportu UCE Research i MyShopTV <strong>48,6 proc. badanych, którzy dostrzegli reklamę w placówce handlowej, zadeklarowało, że wpłynęła ona na ich zachowanie zakupowe</strong>.</p><p>Najbardziej bezpośrednią reakcję odnotowano u 16,2 proc. respondentów. Osoby te od razu sięgnęły po reklamowany produkt i włożyły go do koszyka.</p><p>Kolejne 32,4 proc. klientów nie dokonało zakupu natychmiast, ale zaczęło go rozważać albo zadeklarowało, że może wrócić po produkt przy następnej okazji.</p><h2>Zakup nie zawsze następuje od razu</h2><p>Wyniki badania pokazują, że skuteczności reklamy nie należy mierzyć wyłącznie liczbą produktów sprzedanych kilka sekund po wyemitowaniu komunikatu.</p><p>Ponad 21 proc. badanych przyznało, że może kupić reklamowany artykuł podczas kolejnej wizyty w sklepie. Ponad 11 proc. rozważało zakup, choć ostatecznie z niego zrezygnowało.</p><p>To oznacza, że reklama może uruchomić proces, którego efekt pojawi się dopiero później. Konsument zapamiętuje markę, porównuje ceny, sprawdza skład albo czeka na promocję. Produkt, który wcześniej był dla niego niemal niewidoczny, zaczyna istnieć w świadomości zakupowej.</p><p>Jak zauważył Maciej Tygielski, współautor raportu z MyShopTV, retail media w Polsce nadal znajdują się na etapie rozwoju, jednak zebrane dane wskazują, że klienci dostrzegają takie komunikaty i aktywnie na nie reagują.</p><h2>Między potrzebą a impulsem</h2><p>Reklama w miejscu sprzedaży działa na styku planu i impulsu. Klient może wejść do sklepu po pieczywo, mleko i kilka podstawowych produktów, a wyjść z towarem, którego wcześniej nie zamierzał kupować.</p><p>Nie musi to oznaczać całkowicie przypadkowej decyzji. Często przekaz reklamowy jedynie przypomina o istniejącej potrzebie albo kieruje uwagę na konkretny produkt spośród wielu podobnych.</p><p>To moment podobny do filmowej sceny, w której bohater zauważa szczegół zmieniający dalszy bieg wydarzeń. Reklama nie zawsze tworzy potrzebę od zera. Niekiedy po prostu pojawia się w odpowiedniej chwili i podsuwa gotową odpowiedź.</p><p>Dla sprzedawców i producentów to niezwykle cenna przestrzeń. Komunikat trafia bowiem do osoby, która znajduje się zaledwie kilka kroków od reklamowanego produktu.</p><h2>Ponad 43 proc. klientów nie kupiło produktu</h2><p>Nie wszyscy konsumenci ulegają reklamowemu przekazowi. <strong>43,9 proc. osób, które zauważyły reklamę w sklepie, zadeklarowało, że nie skłoniła ich ona do zakupu.</strong></p><p>Autorzy raportu podkreślają jednak, że brak natychmiastowej transakcji nie musi oznaczać całkowitej nieskuteczności komunikatu.</p><p>Zakup jest dopiero ostatnim etapem procesu decyzyjnego. Wcześniej pojawia się zwrócenie uwagi na produkt, zainteresowanie ofertą, porównanie jej z innymi propozycjami czy samo zapamiętanie marki.</p><p>Reklama może więc działać nawet wtedy, gdy klient przechodzi obok półki bez zatrzymania. Jej wpływ może ujawnić się podczas kolejnych zakupów, szczególnie gdy konsument ponownie zobaczy produkt albo zetknie się z promocją.</p><h2>Sklepy zmieniają się w przestrzeń medialną</h2><p>Retail media, czyli reklamy kierowane do konsumentów za pośrednictwem kanałów należących do sprzedawców detalicznych, stają się coraz ważniejszym elementem handlu.</p><p>Dawniej sklep był przede wszystkim miejscem ekspozycji produktów. Dziś coraz częściej przypomina także niewielkie studio reklamowe. Ekrany, elektroniczne etykiety, komunikaty głosowe i cyfrowe nośniki tworzą przestrzeń, w której sprzedaż spotyka się z marketingiem.</p><p>Dla sieci handlowych oznacza to możliwość dodatkowego zarabiania na powierzchni sklepu. Dla producentów – dotarcie do klienta dokładnie w chwili, gdy podejmuje on decyzję. Dla konsumentów natomiast oznacza jeszcze większą liczbę bodźców, które konkurują o uwagę i zawartość portfela.</p><h2>Najskuteczniejsza reklama stoi obok produktu</h2><p>Badanie pokazuje, że reklama umieszczona w punkcie sprzedaży może być skuteczniejsza niż przekaz oglądany wcześniej w internecie, telewizji czy mediach społecznościowych. Nie dzieli jej bowiem od zakupu kilka godzin albo dni. Czasem dzieli ją zaledwie wyciągnięcie ręki.</p><p>W tej sytuacji granica między informacją a impulsem staje się wyjątkowo cienka. Klient może sądzić, że samodzielnie podjął decyzję, choć wcześniej jego uwagę skierowano na konkretny produkt, cenę lub promocję.</p><p>Nie oznacza to, że konsumenci są całkowicie bezbronni wobec reklam. Wyniki pokazują jednak jasno, że komunikat widoczny w sklepie potrafi zmienić zakupowy scenariusz niemal co drugiej osoby, która go zauważy.</p><h2>Badanie przeprowadzono przed sklepami</h2><p>Raport powstał na podstawie wywiadów bezpośrednich z klientami opuszczającymi sklepy. Do udziału kwalifikowano osoby w wieku od 18 do 65 lat, które w chwili badania robiły zakupy w analizowanej placówce.</p><p>Łączna liczba respondentów wyniosła blisko tysiąc osób.</p><p>Wyniki nie pozostawiają wielu wątpliwości: reklama w sklepie nie jest już dodatkiem do sprzedaży. Coraz częściej staje się jej aktywnym uczestnikiem — cichym sprzedawcą, który nie podchodzi do klienta, nie zadaje pytań, ale potrafi skutecznie skierować jego wzrok i rękę w stronę konkretnej półki.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Modernizm zagrożony? Jak miasta chronią architekturę XX wieku przed zapomnieniem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55994,modernizm-zagrozony-jak-miasta-chronia-architekture-xx-wieku-przed-zapomnieniem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55994,modernizm-zagrozony-jak-miasta-chronia-architekture-xx-wieku-przed-zapomnieniem</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 16:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-modernizm-zagrozony-jak-miasta-chronia-architekture-xx-wieku-przed-zapomnieniem-1785337362.jpg</url>
                        <title>Modernizm zagrożony? Jak miasta chronią architekturę XX wieku przed zapomnieniem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55994,modernizm-zagrozony-jak-miasta-chronia-architekture-xx-wieku-przed-zapomnieniem</link>
                    </image><description>W dniach 19-29 lipca 2026 roku w koreańskim Pusan obraduje Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO, który zdecyduje, czy modernistyczne śródmieście Gdyni trafi na Listę Światowego Dziedzictwa. To już druga próba - rok wcześniej wniosek został wycofany po tym, jak eksperci Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków (ICOMOS) zarekomendowali jego korektę i uzupełnienie. Poprawiona dokumentacja, obejmująca dodatkowo dzielnicę Kamienna Góra, trafiła do UNESCO 20 stycznia 2026 roku. Stawką jest uznanie na najwyższym, światowym poziomie architektury, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu w wielu krajach była traktowana jako zwykła, niewarta ochrony zabudowa użytkowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ten przypadek dobrze ilustruje szersze zjawisko -&nbsp; architektura modernistyczna XX wieku - betonowa, funkcjonalna, pozbawiona ornamentu - przez długi czas była pomijana w systemach ochrony zabytków, zdominowanych przez kategorie takie jak gotyk, renesans czy barok. Dopiero w ostatnich dekadach miasta na całym świecie zaczęły traktować dziedzictwo modernizmu jako pełnoprawny, wymagający ochrony zasób historyczny - i uczą się przy tym, że ochrona architektury sprzed stu lat rządzi się zupełnie innymi prawami niż ochrona architektury sprzed pięciuset.</p><h3>Dlaczego modernizm długo nie był traktowany jak "prawdziwy" zabytek</h3><p>Problem z ochroną architektury XX wieku ma kilka źródeł. Po pierwsze, psychologiczny dystans czasowy - budynki wzniesione w latach 20. czy 30. jeszcze kilka dekad temu wydawały się po prostu "niedawne", a nie historyczne, zwłaszcza w oczach mieszkańców, dla których stanowiły codzienną, oczywistą tkankę miejską, a nie zabytek wart specjalnej troski. Po drugie, sama estetyka modernizmu - geometryczne bryły, gładkie, pozbawione zdobień elewacje - przez lata kojarzyła się bardziej z budownictwem masowym i użytkowym niż z architekturą "reprezentacyjną", którą tradycyjnie się chroniło. Po trzecie, materiały konstrukcyjne charakterystyczne dla modernizmu - żelbet, stal, wielkoformatowe szkło - starzeją się i degradują w zupełnie inny sposób niż kamień czy cegła, co przez długi czas nie mieściło się w standardowych procedurach konserwatorskich, wypracowanych z myślą o znacznie starszych technologiach budowlanych.</p><p>Efektem było to, że przez dekady budynki modernistyczne padały ofiarą wyburzeń, niekontrolowanych przebudów czy "termomodernizacji" polegających na obudowywaniu oryginalnych, starannie zaprojektowanych elewacji grubą warstwą styropianu - proces, który z punktu widzenia ochrony energii bywa uzasadniony, ale z punktu widzenia wartości zabytkowej bezpowrotnie niszczy oryginalny wygląd budynku. Zmiana tego podejścia następowała stopniowo, w miarę jak kolejne pokolenia badaczy architektury i samorządowców zaczęły dostrzegać w modernizmie nie przejściową modę, lecz w pełni ukształtowany, wartościowy styl historyczny.</p><h3>Gdynia - od lokalnej dumy do międzynarodowej ochrony</h3><p>Gdyński modernizm, ukształtowany niemal w całości w latach 20. i 30. XX wieku, charakteryzuje się geometrycznymi bryłami, białymi elewacjami, poziomymi pasami okien i charakterystyczną lokalną odmianą stylu - tak zwanym stylem okrętowym, nawiązującym formą do statków pasażerskich: zaokrąglonymi narożnikami, bulajami, metalowymi relingami i opływowymi balkonami. Droga tej architektury do statusu w pełni chronionego dziedzictwa była jednak długa. Śródmieście Gdyni zostało wpisane do rejestru zabytków w 2007 roku, a w 2015 roku decyzją Prezydenta RP uzyskało status Pomnika Historii - najwyższej krajowej formy ochrony, obejmującej obszar około 88 hektarów i blisko pięciuset budynków.</p><p>Kolejnym, wciąż nierozstrzygniętym etapem jest starania o wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO pod nazwą "Gdynia, Early Modernist City Center". Pierwsza wersja wniosku, złożona w 2023 roku jako jedyna polska kandydatura tamtego cyklu, została po analizie ICOMOS wycofana - eksperci zarekomendowali korekty, w tym doprecyzowanie sposobu, w jaki miasto dba na co dzień o swoje zabytki modernistyczne, a nie tylko deklaratywnie chroni je na papierze. Poprawiony wniosek, uzupełniony między innymi o dzielnicę Kamienna Góra, trafił do UNESCO w styczniu 2026 roku, a decyzja zapada właśnie w lipcu 2026 roku, w symbolicznym roku stulecia miasta. Sam ten przebieg - odrzucenie, korekta, ponowne złożenie - dobrze pokazuje, że nawet dobrze zachowane, spójne stylistycznie zespoły modernistyczne muszą dziś spełniać rygorystyczne, wciąż ewoluujące standardy międzynarodowej ochrony dziedzictwa.</p><h3>Tel Awiw - wzór i przestroga zarazem</h3><p>Miastem, które w ochronie architektury modernistycznej wyprzedziło Gdynię o dwie dekady, jest Tel Awiw. Jego Białe Miasto - największe na świecie skupisko budynków w stylu międzynarodowym, wzniesionych głównie przez architektów wykształconych w duchu szkoły Bauhaus - zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2003 roku. Wpis ten bywa przywoływany jako dowód na to, że architektura modernistyczna może osiągnąć najwyższy możliwy status ochrony.</p><p>Doświadczenia Tel Awiwu po uzyskaniu wpisu pokazują jednak, że sam prestiżowy tytuł nie rozwiązuje problemów z faktyczną ochroną tkanki miejskiej. Analizy poświęcone Białemu Miastu wskazują na opór części właścicieli nieruchomości wobec ograniczeń konserwatorskich, niewystarczającą świadomość społeczną wartości tej architektury oraz silną presję rynku nieruchomości - część historycznych mieszkań bywa sprzedawana czy remontowana w sposób naruszający autentyczność oryginalnych rozwiązań, a sama marka "Białego Miasta" bywa wykorzystywana głównie w kampaniach reklamowych deweloperów, z mniejszą troską o rzeczywisty stan zachowania budynków. To ważna lekcja dla każdego miasta ubiegającego się o podobny status: wpis na listę UNESCO jest punktem startowym długiej, kosztownej pracy utrzymaniowej, a nie jej zwieńczeniem.</p><h3>Le Havre - dziedzictwem może być nawet powojenna odbudowa</h3><p>Trzecim, inaczej ukształtowanym przykładem jest francuskie Le Havre. Alianckie naloty z września 1944 roku zniszczyły niemal całe centrum miasta - z około 150 hektarów zabudowy ocalały pojedyncze budynki. Odbudowę powierzono architektowi Auguste'owi Perretowi, który zaproponował odważne jak na tamten czas rozwiązanie: odbudowę centrum w żelbecie, materiale traktowanym wówczas głównie utylitarnie, ale przez Perreta świadomie eksponowanym, barwionym i teksturowanym jako pełnoprawny materiał architektoniczny. 15 lipca 2005 roku odbudowane centrum Le Havre trafiło na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako świadectwo powojennej odbudowy Europy i rozwoju architektury XX wieku, łączące klasyczne wzorce urbanistyczne z nowoczesną technologią prefabrykacji.</p><p>Przykład Le Havre pokazuje coś istotnego dla dyskusji o ochronie modernizmu: dziedzictwem wartym najwyższej ochrony może być nie tylko architektura zachowana w niezmienionej, oryginalnej formie od dekad, lecz również świadome, zaplanowane dzieło odbudowy powstałe w odpowiedzi na katastrofę. To rozszerza definicję tego, co w ogóle uznajemy za "zabytek" - z obiektu, który po prostu przetrwał próbę czasu, na obiekt będący świadectwem konkretnej, dobrze udokumentowanej decyzji projektowej i historycznej.</p><h3>Wspólne wyzwania trzech miast</h3><p>Zestawienie Gdyni, Tel Awiwu i Le Havre pokazuje kilka powtarzających się wyzwań w ochronie architektury XX wieku.</p><p><strong>Nietrwałość materiałów konstrukcyjnych.</strong><br>Żelbet, stal i wielkoformatowe szkło starzeją się inaczej niż kamień - wymagają specjalistycznej, często kosztowniejszej konserwacji niż tradycyjne materiały budowlane, a błędy naprawcze łatwo prowadzą do nieodwracalnej utraty autentyczności.</p><p><strong>Presja modernizacyjna mieszkańców.</strong><br>Budynki modernistyczne wciąż pełnią funkcje mieszkalne i użytkowe, a ich mieszkańcy oczekują standardów energetycznych i komfortu nieznanych w latach 20. czy 30. XX wieku - pogodzenie tych oczekiwań z zachowaniem oryginalnego wyglądu elewacji jest jednym z najtrudniejszych zadań konserwatorskich naszych czasów.</p><p><strong>Niewystarczająca świadomość społeczna wartości "młodego" dziedzictwa.</strong><br>W przeciwieństwie do gotyku czy baroku, wartość architektury sprzed stu lat wciąż bywa kwestionowana przez część mieszkańców i inwestorów, co utrudnia egzekwowanie ograniczeń konserwatorskich nawet tam, gdzie formalnie już obowiązują.</p><p><strong>Presja rynku nieruchomości.</strong><br>Prestiż związany ze statusem chronionego dziedzictwa bywa wykorzystywany komercyjnie szybciej, niż nadąża za nim faktyczna ochrona substancji zabytkowej - jak pokazuje przykład Tel Awiwu, marketingowa eksploatacja "marki" dzielnicy modernistycznej może iść w parze z zaniedbaniem konkretnych budynków.</p><p>Dokumentowanie tej architektury - jej historii, twórców i procesu powstawania - odgrywa w tym kontekście rolę nie mniej ważną niż fizyczna konserwacja. Przykładem takiej dokumentacji jest <a href="https://www.gdyniawsieci.pl/Strona_g%C5%82%C3%B3wna">Gdynia w Sieci - Encyklopedia Miasta</a>, prowadzona przez Muzeum Miasta Gdyni platforma gromadząca opisy i fotografie architektury modernistycznej śródmieścia, które w razie ewentualnych przyszłych przebudów czy remontów pozostaną trwałym, ogólnodostępnym świadectwem pierwotnego wyglądu tych budynków.</p><h3>Podsumowanie</h3><p>Ochrona architektury XX wieku przeszła długą drogę od traktowania modernizmu jako zwykłej, niewartej troski zabudowy użytkowej do uznawania go za w pełni wartościowe dziedzictwo historyczne, potwierdzane najwyższymi międzynarodowymi wyróżnieniami. Gdynia, ubiegająca się właśnie o wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, podąża drogą wcześniej przetartą przez Tel Awiw i Le Havre - miasta, które pokazały zarówno możliwości, jak i ograniczenia takiej ochrony. Wspólnym mianownikiem tych trzech przykładów jest to, że sam prestiżowy tytuł nigdy nie jest końcem pracy: architektura modernistyczna, zbudowana z materiałów wymagających innej niż tradycyjna konserwacji i wciąż pełniąca funkcje użytkowe dla mieszkańców, wymaga stałej, świadomej opieki - oraz rzetelnej dokumentacji, dzięki której jej historia pozostanie czytelna niezależnie od tego, jak potoczą się losy poszczególnych budynków.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55982,mieszkanie-za-1-wartosci-gdzie-w-polsce-miasta-sprzedaja-lokale-za-grosze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55982,mieszkanie-za-1-wartosci-gdzie-w-polsce-miasta-sprzedaja-lokale-za-grosze</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 08:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mieszkanie-za-1-wartosci-gdzie-w-polsce-miasta-sprzedaja-lokale-za-grosze-1785488321.jpg</url>
                        <title>Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55982,mieszkanie-za-1-wartosci-gdzie-w-polsce-miasta-sprzedaja-lokale-za-grosze</link>
                    </image><description>Ważą się losy ustawy likwidującej wykup mieszkań z bonifikatą. Natomiast wiele gmin utrzymuje rabaty wynoszące ponad 90%. Sprawdzamy, gdzie zniżki są największe.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Od ponad roku posłowie debatują o ewentualnym zakazie wykupu komunalnych mieszkań z bonifikatą. Projekt ustawy z maja 2025 r. zakłada, że począwszy od stycznia 2027 r. gminy nie będą już mogły sprzedawać lokatorom mieszkań z dużą zniżką. Wydaje się jednak, że ostatecznie ewentualne ustawowe ograniczenia będą mniej restrykcyjne. Trudno natomiast powiedzieć, od kiedy mogłyby one obowiązywać. Tymczasem niektóre gminy mimo toczącej się dyskusji oraz licznych argumentów przeciwko bonifikatom, nadal umożliwiają wykup mieszkania komunalnego za mniej niż 10% wartości. Leszek Markiewicz, agent nieruchomości z Warszawy podaje przykłady takich gmin.</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong><u>Artykuł w dużym skrócie:</u></strong></i></span></p><ul><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-italic ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:rgb(128,0,128);" data-list-item-id="eafdda10ec82d36161ef372cb5afa5d4a"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Poziom udzielanej bonifikaty przy wykupie mieszkania komunalnego zależy od decyzji gminy. W praktyce występowały i nadal występują bonifikaty na poziomie nawet 99%. Bonifikaty wynoszące 100% uważa się natomiast za niedopuszczalne.</strong></i></span></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-italic ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:rgb(128,0,128);" data-list-item-id="e1cab66c5366766f318925ebe75bbe452"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Od pewnego czasu można dostrzec zmianę nastawienia gmin. Mianowicie, część z nich obniża oferowane bonifikaty. Być może, na ten fakt wpływają prace nad ustawą ograniczającą wykup gminnych mieszkań. Bonifikaty na poziomie wyższym niż 90% się jednak zdarzają.</strong></i></span></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-italic ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:rgb(128,0,128);" data-list-item-id="eb593d74e494e5e73fc1ddc34337c49eb"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Widzimy gminy wręcz zachęcające do skorzystania z wykupów mieszkań na dotychczasowych warunkach. Przykład to gmina Szprotawa, gdzie bonifikata wynosi jednak „tylko” 50%.</strong></i></span></li></ul><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Poniżej Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl) przedstawia m.in. przykłady gmin, które nadal stosują bardzo wysokie bonifikaty.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><strong>Bonifikata 100% wątpliwa, ale 99% jest dopuszczalne</strong></p><p style="text-align:justify;">Wydaje się, że w pierwszej kolejności, jeszcze przed podaniem przykładów gmin stosujących wysokie bonifikaty przy wykupie mieszkań, warto przypomnieć pewne informacje prawne. „<i>Mianowicie, art. 68 ustawy o gospodarce nieruchomościami wskazuje, że rada gminy poprzez uchwałę może udzielić bonifikaty od ceny rynkowej lokalu mieszkalnego. Bonifikata obejmuje jednakowo wszystkie składniki ceny (w tym udział dotyczący własności gruntu)</i>” - tłumaczy Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;">Uchwała rady gminy powinna określać m.in. warunki udzielania bonifikat przy wykupie mieszkań oraz wysokość stawek procentowych.<i> „Taka uchwała stanowi akt prawa miejscowego lub dotyczy jedynie indywidualnych nieruchomości. Obydwa rozwiązania są aktualnie dopuszczalne przez przepisy. Sporna pozostaje jednak odpowiedź na pytanie, czy gmina może wprowadzić szczególne zasady udzielenia bonifikaty w stosunku do mieszkania, którego dotyczą ogólne zasady określone przez akt prawa miejscowego</i>” - wyjaśnia Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;">Logika podpowiada, że wysokość bonifikaty przy wykupie lokalu mieszkalnego powinna być niezerowa, bo stawka 0% oznacza <i>de facto</i> brak bonifikaty. Wątpliwości dotyczą natomiast możliwości ustalania bonifikaty na poziomie 100%. Stuprocentowa bonifikata bywa uznawana za niedopuszczalną (zobacz: <i>E. Bończak-Kucharczyk [w:]&nbsp;Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz aktualizowany, Gdańsk 2026, art. 68</i>). „<i>Natomiast stawka bonifikaty wynosząca 90% - 99% jest dopuszczalna. Jej dość częste zastosowanie w gminach potwierdziła np. kontrola NIK z 2022 r. (122/2022/P/22/051/LBY)</i>” - mówi Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Gminy mniej liberalne, ale bonifikaty 99% się zdarzają</strong></p><p style="text-align:justify;">Obserwując aktualną politykę gmin w kwestii bonifikat widzimy, że w ostatnim czasie część z nich zredukowała zniżki dla osób wykupujących komunalne mieszkania albo nawet zrezygnowała z rabatów dla lokatorów. Ten drugi wariant jest na razie rzadszy. W 2026 r. tamę dla taniego wykupu mieszkań gminnych postawili radni z <a href="https://www.torun.pl/pl/aktualnosc/torun-odchodzi-od-automatycznych-bonifikat" rel="nofollow">Torunia</a> (likwidując system automatycznych bonifikat). „<i>Tegoroczne zmiany nastąpiły również w Szczecinie, gdzie od 1 lipca obowiązują niższe stawki bonifikat (jako element obniżki rozplanowanej na pięć lat)</i>” - informuje Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;">Z drugiej strony widzimy jednak przykłady gmin, gdzie bonifikaty na poziomie przekraczającym 90% wciąż są udzielane. Wykup mieszkania za 1% wartości umożliwiają między innymi dolnośląskie <a href="https://swiebodzice.pl/miasto-i-gmina/aktualnosci/n,416499,wykup-mieszkania-komunalnego-za-1-wartosci.html" rel="nofollow">Świebodzice</a>, lecz z zastrzeżeniem, że wniosek może zostać złożony jedynie do 30 września 2026 roku. Z kolei bonifikata przy wykupie gminnego „M” wynosząca 95% jest dostępna chociażby na terenie miasta <a href="https://boguszow-gorce.pl/aktualnosci/bonifikata-przy-zakupie-lokalu-mieszkalnego.html" rel="nofollow">Boguszów-Gorce</a> pod warunkiem, że wykup dotyczy ostatniego lokalu lub ostatnich lokali w budynku (standardowa stawka bonifikaty to 90%). „<i>Powyższe przykłady potwierdzają, że tani wykup mieszkań gminnych nie ogranicza się do największych ośrodków miejskich</i>” - zauważa Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Czasem miasta wręcz zachęcają do wykupu mieszkań</strong></p><p style="text-align:justify;">Analizując politykę miast, zwłaszcza tych mniejszych możemy dostrzec, że niektóre z nich przypominają o możliwości wykupu mieszkań z dużą bonifikatą albo wręcz zachęcają lokatorów do takiej transakcji. Przykład może stanowić miasto <a href="https://www.facebook.com/urzad.miasta.szprotawa/posts/-to-dobry-moment-na-wykup-mieszkania-komunalnego-burmistrz-miros%C5%82aw-g%C4%85sik-inform/1654816403314640/" rel="nofollow">Szprotawa</a> z województwa lubuskiego. Na swoim facebookowym profilu pisze ono: „<i>Jeżeli rozważasz wykup zajmowanego mieszkania komunalnego, warto podjąć decyzję już teraz. Obowiązująca dziś bonifikata 50% pozwala znacząco obniżyć koszt zakupu i daje szansę na uzyskanie prawa własności na korzystnych warunkach. W przypadku wejścia w życie projektowanych zmian, możliwość skorzystania z takiego wsparcia może zostać całkowicie zniesiona</i>”.</p><p style="text-align:justify;">Bonifikata na poziomie 50% to oczywiście o wiele mniej korzystna preferencja od zniżki wynoszącej przykładowo 90% - 95%. Niemniej jednak wciąż mówimy o oszczędnościach, których suma często przekracza 100&nbsp;000 zł - 200&nbsp;000 zł. Z punktu widzenia niewielkiej gminy, nawet zastosowanie bonifikaty na poziomie 50% przy sprzedaży kilku lub kilkunastu lokali oznacza dodatkowy wpływ środków, którego nie można zlekceważyć. „<i>Wydaje się jednak, że taki doraźny motyw finansowy nie powinien być decydujący przy podejmowaniu decyzji o okazyjnej sprzedaży mieszkań</i>” - podsumowuje Leszek Markiewicz agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl).</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55940,prawie-73-mln-zl-do-rozdysponowania-rusza-nabor-dla-gmin-z-obszaru-transformacji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55940,prawie-73-mln-zl-do-rozdysponowania-rusza-nabor-dla-gmin-z-obszaru-transformacji</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Jul 2026 19:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-prawie-73-mln-zl-do-rozdysponowania-rusza-nabor-dla-gmin-z-obszaru-transformacji-1784657327.jpg</url>
                        <title>Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55940,prawie-73-mln-zl-do-rozdysponowania-rusza-nabor-dla-gmin-z-obszaru-transformacji</link>
                    </image><description>Województwo łódzkie wkracza w etap głębokich zmian przemysłowych. Najważniejszym punktem nadchodzących tygodni jest nabór na projekty badawczo-rozwojowe (B+R) oraz inwestycje produkcyjne na Obszarze Transformacji. Celem jest stworzenie innowacyjnego i odpornego na zmiany regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Wielka szansa na wielkie zmian</strong></p><p style="text-align:justify;">Pula środków w naborze wynosi prawie 73 miliony złotych. O wsparcie mogą ubiegać się wyłącznie duże przedsiębiorstwa planujące realizację projektu na terenie 35 gmin wokół Bełchatowa. Najważniejszym wymogiem konkursu jest to, aby głównym i jedynym celem projektu nie były badania B+R. Należy połączyć je z wdrożeniem produktu na rynek. Maksymalny poziom dofinansowania może wynieść do 68% kosztów kwalifikowalnych</p><p style="text-align:justify;"><strong>Kiedy i gdzie składać wnioski?</strong></p><p style="text-align:justify;">Nabór prowadzony przez Centrum Obsługi Przedsiębiorcy potrwa do 4 września 2026 roku. Przedsiębiorcy mogą liczyć na wsparcie w zakresie technologii wspierających gospodarkę neutralną klimatycznie. Sukcesy takich firm jak Bestgum, która dzięki dotacjom zainwestowała między innymi w nowoczesne linie do recyklingu odpadów gumowych, pokazują, że sprawiedliwa transformacja to realna droga do budowy nowoczesnego przemysłu poza sektorem węglowym</p><p style="text-align:justify;">Wsparcie już wkrótce trafi do beneficjentów. To miliony, które pomogą stworzyć innowacyjny i odporny region. Więcej informacji o naborach znajduje się na stronie funduszeue.lodzkie.pl</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Do 30 tys. zł na nowe miejsce pracy. Trwa nabór dla przedsiębiorców w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55892,do-30-tys-zl-na-nowe-miejsce-pracy-trwa-nabor-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55892,do-30-tys-zl-na-nowe-miejsce-pracy-trwa-nabor-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Jul 2026 21:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-do-30-tys-zl-na-nowe-miejsce-pracy-trwa-nabor-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-mazowieckim-1784231236.jpg</url>
                        <title>Do 30 tys. zł na nowe miejsce pracy. Trwa nabór dla przedsiębiorców w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55892,do-30-tys-zl-na-nowe-miejsce-pracy-trwa-nabor-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim zachęca firmy do składania wniosków o refundację kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy. Wsparcie może sięgnąć nawet 30 tysięcy złotych na utworzenie jednego miejsca pracy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wsparcie dla lokalnych firm</h2><p>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął promocję programu skierowanego do przedsiębiorców, którzy planują rozwój działalności i stworzenie nowych etatów. Nabór wniosków na refundację kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla osoby bezrobotnej <strong>ciągle trwa</strong>, co oznacza, że zainteresowane firmy wciąż mogą ubiegać się o finansowe wsparcie.</p><p>To rozwiązanie ma pomóc zarówno pracodawcom, jak i osobom pozostającym bez zatrudnienia. Dla przedsiębiorców oznacza realne odciążenie budżetu przy tworzeniu nowego stanowiska, a dla rynku pracy szansę na zwiększenie liczby ofert i aktywizację zawodową mieszkańców regionu.</p><h2>Nawet 30 tysięcy złotych na jedno stanowisko</h2><p>Najważniejszą informacją dla pracodawców jest wysokość możliwej refundacji. Z przekazu urzędu wynika, że wsparcie może wynieść <strong>do 30 000 złotych</strong> na utworzenie jednego miejsca pracy. Środki te mogą zostać przeznaczone na przygotowanie stanowiska, zakup niezbędnego wyposażenia lub doposażenie przestrzeni potrzebnej do wykonywania obowiązków przez nowo zatrudnioną osobę.</p><p>Tego rodzaju instrument finansowy szczególnie istotny jest dla małych i średnich firm, które chcą zwiększać zatrudnienie, ale jednocześnie muszą ostrożnie planować wydatki inwestycyjne. Refundacja może więc stać się impulsem do przyspieszenia decyzji o rekrutacji i rozwoju działalności.</p><h2>Dla kogo i na jakich zasadach</h2><p>Program jest adresowany do przedsiębiorców zainteresowanych zatrudnieniem osoby bezrobotnej i przygotowaniem dla niej odpowiedniego miejsca pracy. Sam przekaz graficzny podkreśla, że chodzi o refundację kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska, czyli wsparcie związane bezpośrednio z uruchomieniem nowego etatu.</p><p>W praktyce oznacza to, że firmy mogą uzyskać pomoc przy tworzeniu warunków do pracy w różnych branżach, od usług i administracji po produkcję. To ważny sygnał dla lokalnej gospodarki, bo każde nowe stanowisko zwiększa aktywność przedsiębiorstw i poprawia sytuację na rynku zatrudnienia.</p><h2>Gdzie uzyskać informacje</h2><p>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim informuje, że szczegóły można uzyskać bezpośrednio w siedzibie urzędu w <strong>pokoju 221</strong> oraz telefonicznie pod numerem <strong>44 710 06 56</strong>. Instytucja zachęca przedsiębiorców do kontaktu i składania dokumentów, podkreślając, że nabór nadal trwa.</p><p>To oferta, która może okazać się szczególnie atrakcyjna dla firm planujących zatrudnienie w najbliższych miesiącach. W sytuacji rosnących kosztów prowadzenia biznesu publiczne wsparcie inwestycji w kadry może przełożyć się na szybszy rozwój przedsiębiorstw i większą stabilność lokalnego rynku pracy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Palenie wychodzi z mody, a sklepy z tytoniem znikają. Polski handel traci setki placówek]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55879,palenie-wychodzi-z-mody-a-sklepy-z-tytoniem-znikaja-polski-handel-traci-setki-placowek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55879,palenie-wychodzi-z-mody-a-sklepy-z-tytoniem-znikaja-polski-handel-traci-setki-placowek</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Jul 2026 09:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-palenie-wychodzi-z-mody-a-sklepy-z-tytoniem-znikaja-polski-handel-traci-setki-placowek-1784188028.png</url>
                        <title>Palenie wychodzi z mody, a sklepy z tytoniem znikają. Polski handel traci setki placówek</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55879,palenie-wychodzi-z-mody-a-sklepy-z-tytoniem-znikaja-polski-handel-traci-setki-placowek</link>
                    </image><description>Polski handel detaliczny w pierwszej połowie 2026 roku skurczył się o blisko 530 sklepów. Najszybciej z rynku znikają wyspecjalizowane punkty sprzedające wyroby tytoniowe, e-papierosy, książki i artykuły piśmiennicze. Jednocześnie rośnie liczba sklepów sportowych, piekarni oraz placówek oferujących świeże owoce, warzywa i ryby.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jeszcze kilka lat temu sklep tytoniowy był stałym elementem miejskiego krajobrazu — gdzieś między kioskiem, piekarnią a osiedlowym spożywczakiem. Dziś ten obraz powoli odchodzi do przeszłości. Jak wynika z danych wywiadowni gospodarczej Dun &amp; Bradstreet, opisanych przez „Rzeczpospolitą”, właśnie placówki specjalizujące się w sprzedaży tytoniu i e-papierosów kurczą się obecnie najszybciej.</p><p>W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku liczba sklepów detalicznych w Polsce spadła o 0,14 proc. w porównaniu z końcem ubiegłego roku. Oznacza to, że z rynku zniknęło około <strong>530 placówek</strong>, czyli przeciętnie każdego dnia zamykano dwa sklepy.</p><h2>Najmocniej tracą małe firmy</h2><p>Spadki dotyczą przede wszystkim punktów prowadzonych w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. To właśnie małe rodzinne sklepy najczęściej nie wytrzymują rosnących kosztów prowadzenia działalności, presji dużych sieci handlowych, zmian zwyczajów konsumentów oraz coraz silniejszej konkurencji sprzedaży internetowej.</p><p>Do liczby zamkniętych sklepów trzeba doliczyć niemal <strong>4,8 tys. zawieszonych działalności</strong>. Jak podkreśla Tomasz Starzyk, rzecznik Dun &amp; Bradstreet, zwiększyła się także liczba branż, w których odnotowywany jest spadek liczby działających placówek.</p><p>Nie każda zawieszona firma musi oczywiście zniknąć na zawsze, jednak w wielu przypadkach jest to pierwszy krok do definitywnego zakończenia działalności.</p><h2>Tytoń najszybciej znika z rynku</h2><p>Największy procentowy spadek odnotowały wyspecjalizowane sklepy tytoniowe, w tym punkty oferujące e-papierosy. Ich liczba zmniejszyła się o <strong>1,8 proc.</strong> w stosunku do końca 2025 roku.</p><p>Może to świadczyć o zmianie społecznych przyzwyczajeń. Palenie coraz rzadziej kojarzone jest z modą, elegancją czy stylem życia, jak bywało jeszcze w dawnych filmach, w których papieros był niemal obowiązkowym rekwizytem bohatera. Dzisiaj mocniej przebijają się informacje o konsekwencjach zdrowotnych, rosną ceny wyrobów tytoniowych, a przepisy coraz bardziej ograniczają ich promocję oraz miejsca używania.</p><p>Niewykluczone także, że część sprzedaży przeniosła się do sklepów ogólnospożywczych, stacji paliw i internetu, przez co wyspecjalizowane punkty tracą rację bytu.</p><h2>Księgarnie również pod kreską</h2><p>Drugie miejsce pod względem skali spadku zajmują księgarnie. Ich liczba zmniejszyła się o <strong>1,55 proc.</strong> To kolejny sygnał trudnej sytuacji tradycyjnego handlu książką.</p><p>Małe księgarnie przegrywają nie tylko z dużymi sieciami, ale również z platformami internetowymi, które często oferują książki w cenach niemożliwych do utrzymania przez lokalne placówki. Dla wielu miejscowości oznacza to coś więcej niż zamknięcie kolejnego punktu handlowego. Księgarnia bywa przecież także miejscem spotkań, rozmów i kontaktu z kulturą.</p><p>Spada również liczba sklepów z artykułami piśmienniczymi — o <strong>0,78 proc.</strong>, oraz sklepów odzieżowych — o <strong>0,7 proc.</strong></p><h2>Znikają osiedlowe spożywczaki</h2><p>Trudną sytuację nadal przeżywają również małe sklepy spożywcze. Ich liczba zmniejszyła się o <strong>0,5 proc.</strong> Choć procentowo wynik nie wygląda dramatycznie, to ze względu na dużą liczbę takich placówek właśnie w tej grupie zamknięto najwięcej punktów.</p><p>Osiedlowy sklep coraz częściej przegrywa z dyskontem, marketem czynnym do późnych godzin albo siecią franczyzową. Klienci oczekują niskiej ceny, szerokiego wyboru, promocji i wygody. Mały przedsiębiorca musi natomiast płacić coraz wyższe rachunki, składki, wynagrodzenia i ceny dostaw.</p><p>To mechanizm dobrze widoczny także w mniejszych miastach, takich jak Tomaszów Mazowiecki, gdzie kolejne niewielkie sklepy znikają z parterów kamienic i osiedlowych pawilonów. Często po ich zamknięciu lokal długo pozostaje pusty albo zamienia się w punkt usługowy.</p><h2>Owoce, sport i pieczywo na plusie</h2><p>Nie wszystkie branże tracą. Wyraźny wzrost odnotowały sklepy owocowo-warzywne, których liczba zwiększyła się aż o <strong>3,8 proc.</strong> Może to być związane z rosnącym zainteresowaniem zdrową żywnością, świeżymi produktami i zakupami od lokalnych dostawców.</p><p>O <strong>1,7 proc.</strong> wzrosła liczba sklepów sportowych. Zyskują również piekarnie — wzrost wyniósł <strong>1,2 proc.</strong> — oraz sklepy rybne, których przybyło o <strong>0,9 proc.</strong></p><p>Rynek nie tyle więc zamiera, ile wyraźnie się przebudowuje. Znikają punkty, które nie odpowiadają już obecnym nawykom konsumentów, a rozwijają się branże związane ze zdrowiem, aktywnością fizyczną i świeżą żywnością.</p><h2>Ceny nadal rosną, ale wolniej</h2><p>Na sytuację handlu wpływają również ceny. Z badania „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowywanego przez UCE Research i Uniwersytet WSB Merito, wynika, że w czerwcu 2026 roku ceny najczęściej kupowanych produktów w 17 kategoriach były średnio o <strong>2,7 proc. wyższe niż rok wcześniej</strong>.</p><p>Tempo wzrostu cen jednak stopniowo hamuje. W maju wzrost wynosił 3,4 proc., a w kwietniu 3,7 proc. rok do roku.</p><p>Dla klientów oznacza to, że zakupy nadal są droższe niż przed rokiem, choć presja cenowa nie jest już tak silna jak kilka miesięcy wcześniej. Dla właścicieli małych sklepów nie musi to jednak oznaczać ulgi. Rosnące koszty prowadzenia biznesu i słabsza siła zakupowa klientów pozostają dla nich poważnym problemem.</p><p>Polski handel przypomina dziś ruchomą mapę. Jedne punkty gasną i znikają, inne pojawiają się w ich miejscu. Papieros, książka i osiedlowy zeszyt przegrywają z dyskontem, internetem i zmianą stylu życia. Zyskują za to świeże pieczywo, warzywa i sport. Rynek, jak zawsze, bez sentymentu podąża za klientem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Liczy się nie tylko CV. Badania: masa ciała może przesądzać o zatrudnieniu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55806,liczy-sie-nie-tylko-cv-badania-masa-ciala-moze-przesadzac-o-zatrudnieniu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55806,liczy-sie-nie-tylko-cv-badania-masa-ciala-moze-przesadzac-o-zatrudnieniu</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Jul 2026 23:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-liczy-sie-nie-tylko-cv-badania-masa-ciala-moze-przesadzac-o-zatrudnieniu-1783719627.png</url>
                        <title>Liczy się nie tylko CV. Badania: masa ciała może przesądzać o zatrudnieniu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55806,liczy-sie-nie-tylko-cv-badania-masa-ciala-moze-przesadzac-o-zatrudnieniu</link>
                    </image><description>Czy o pracy decydują kwalifikacje, czy... wygląd? Najnowsze badania pokazują, że mimo deklaracji o równości i obiektywizmie, masa ciała wciąż ma ogromny wpływ na decyzje rekruterów. W praktyce osoba z nadwagą lub otyłością może już na starcie przegrać z kandydatem o identycznych kompetencjach – tylko dlatego, że wygląda inaczej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Rynek pracy lubi przedstawiać się jako miejsce, gdzie liczą się doświadczenie, umiejętności i wiedza. Rzeczywistość okazuje się jednak znacznie mniej sprawiedliwa. Badania przeprowadzone przez <strong>dr Martynę Krogulec-Łęską z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi</strong> pokazują, że wygląd zewnętrzny nadal odgrywa ogromną rolę podczas rekrutacji.</p><h2><strong>Ponad 80 procent wybiera szczupłych kandydatów</strong></h2><p>W eksperymentach uczestnicy otrzymywali profile kandydatów o <strong>identycznych kwalifikacjach, doświadczeniu i kompetencjach</strong>. Jedyną różnicą była sylwetka.</p><p>Wyniki są wymowne.</p><p>Aż <strong>82,1 proc. badanych wskazało szczupłą kobietę jako lepszą kandydatkę na stanowisko menedżerskie</strong>, a <strong>80,6 proc. wybrało szczupłego mężczyznę</strong>.</p><p>Jeszcze bardziej zaskakujące okazały się wyniki dotyczące zawodów wymagających wysokich kwalifikacji. Nawet w przypadku lekarzy <strong>83,5 proc. respondentów preferowało medyka o szczupłej sylwetce</strong>.</p><p>– <strong>Nasze ciało jest jednym z pierwszych komunikatów, jakie odbiera otoczenie, dlatego może – świadomie lub nieświadomie – oddziaływać na decyzje rekrutacyjne i zawodowe</strong> – podkreśla badaczka.</p><h2><strong>Pierwsze wrażenie bywa silniejsze niż kompetencje</strong></h2><p>Jak wyjaśnia socjolożka, za takimi decyzjami stoją dobrze znane psychologii mechanizmy.</p><p>Jednym z nich jest <strong>efekt aureoli</strong>, czyli automatyczne przypisywanie atrakcyjnym osobom takich cech jak inteligencja, pracowitość czy profesjonalizm.</p><p>Przeciwieństwem jest <strong>efekt Golema</strong>, który sprawia, że wobec osób z nadmierną masą ciała pojawiają się negatywne stereotypy. Rekruterzy mogą podświadomie uznawać je za mniej zdyscyplinowane, gorzej zorganizowane lub mniej zmotywowane – mimo że nie mają na to żadnych dowodów.</p><h2><strong>HR ma świadomość problemu</strong></h2><p>Co istotne, z badań wynika, że sami specjaliści zajmujący się rekrutacją dostrzegają istnienie tych mechanizmów.</p><p>Wielu z nich przyznaje, że mając dwóch kandydatów o podobnych kompetencjach, częściej wybiera osobę, która bardziej odpowiada obowiązującemu kanonowi atrakcyjności.</p><p>Oznacza to, że <strong>ocena wyglądu może nastąpić jeszcze zanim pracodawca zdąży rzetelnie ocenić wiedzę i umiejętności kandydata</strong>.</p><h2><strong>To nie tylko polski problem</strong></h2><p>Podobne zjawiska obserwowane są również poza Polską.</p><p>Badaczka przywołuje eksperyment przeprowadzony w Meksyku. Kobiety z otyłością otrzymywały odpowiedź od pracodawców jedynie w <strong>21,3 proc. przypadków</strong>, podczas gdy kandydatki o prawidłowej masie ciała – w <strong>29,1 proc.</strong></p><p>W praktyce oznaczało to konieczność wysłania <strong>o 37 proc. większej liczby aplikacji</strong>, aby uzyskać taką samą liczbę zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne.</p><h2><strong>Szczupłość coraz częściej oznacza status społeczny</strong></h2><p>Według danych <strong>Głównego Urzędu Statystycznego</strong>, nadwaga lub otyłość dotyczy już <strong>57,1 proc. dorosłych Polaków</strong>. Problem częściej występuje u mężczyzn (65,7 proc.) niż u kobiet (48,3 proc.).</p><p>Jednocześnie dane OECD, Eurostatu i CBOS wskazują wyraźną zależność pomiędzy masą ciała a poziomem wykształcenia oraz sytuacją materialną.</p><p>Osoby z wyższym wykształceniem znacznie rzadziej zmagają się z otyłością niż osoby z wykształceniem podstawowym lub zawodowym.</p><p>Zdaniem badaczki oznacza to, że <strong>szczupła sylwetka coraz częściej staje się nie tylko symbolem zdrowia, ale także wskaźnikiem statusu społecznego, dostępu do edukacji, czasu oraz możliwości dbania o siebie</strong>.</p><h2><strong>Dyskryminacja, o której mówi się zbyt rzadko</strong></h2><p>Choć przepisy prawa pracy zabraniają dyskryminacji w zatrudnieniu, praktyka pokazuje, że wiele uprzedzeń działa na poziomie nieświadomym.</p><p>Badania przywoływane przez dr Krogulec-Łęską, w tym analizy prof. <strong>Rebeki Puhl z Uniwersytetu Connecticut</strong>, wskazują, że <strong>dyskryminacja ze względu na wagę występuje równie często jak rasizm, a niekiedy nawet częściej niż uprzedzenia związane z płcią czy wiekiem</strong>.</p><p>To pokazuje, że walka z nierównym traktowaniem na rynku pracy wciąż nie jest zakończona.</p><p>Kompetencje nadal powinny być najważniejszym kryterium zatrudnienia. Najnowsze badania sugerują jednak, że w wielu przypadkach <strong>o pierwszej szansie decyduje nie zawartość CV, lecz pierwsze spojrzenie na sylwetkę kandydata.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Linia energetyczna na działce – jakie prawa przysługują właścicielowi nieruchomości]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55785,linia-energetyczna-na-dzialce-jakie-prawa-przysluguja-wlascicielowi-nieruchomosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55785,linia-energetyczna-na-dzialce-jakie-prawa-przysluguja-wlascicielowi-nieruchomosci</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Jul 2026 15:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-linia-energetyczna-na-dzialce-jakie-prawa-przysluguja-wlascicielowi-nieruchomosci-1783772414.jpg</url>
                        <title>Linia energetyczna na działce – jakie prawa przysługują właścicielowi nieruchomości</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55785,linia-energetyczna-na-dzialce-jakie-prawa-przysluguja-wlascicielowi-nieruchomosci</link>
                    </image><description>Obecność linii energetycznej przebiegającej przez prywatną działkę to sytuacja, z którą mierzy się wielu właścicieli nieruchomości, często nawet nie zdając sobie sprawy z pełnego zakresu przysługujących im praw. Infrastruktura przesyłowa, choć niezbędna z punktu widzenia funkcjonowania sieci energetycznej, wiąże się z realnym ograniczeniem możliwości korzystania z gruntu przez jego właściciela. Znajomość przysługujących w takiej sytuacji uprawnień pozwala właścicielom nieruchomości skutecznie chronić swoje interesy oraz uzyskać należną rekompensatę za ograniczenie prawa własności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Wpływ linii energetycznej na korzystanie z nieruchomości</strong></p><p>Przebieg linii energetycznej przez działkę, niezależnie od tego, czy mowa o napowietrznej linii wysokiego napięcia, czy podziemnym kablu, w praktyce ogranicza swobodę właściciela w zagospodarowaniu danego fragmentu gruntu. Obecność takiej infrastruktury zwykle wiąże się z zakazem wznoszenia zabudowy w bezpośrednim sąsiedztwie linii, ograniczeniami w nasadzeniach roślinności wysokopiennej, a także koniecznością zapewnienia dostępu przedsiębiorstwu energetycznemu w celu przeprowadzania niezbędnych prac konserwacyjnych czy remontowych.</p><p>Skala tych ograniczeń zależy od rodzaju linii oraz jej parametrów technicznych, jednak w każdym przypadku właściciel nieruchomości zachowuje prawo do żądania odpowiedniej rekompensaty za ograniczenie możliwości korzystania z własnego gruntu, niezależnie od tego, kiedy dokładnie infrastruktura ta została na działce posadowiona.</p><p><strong>Podstawa prawna roszczeń właściciela nieruchomości</strong></p><p>Sytuacja prawna właściciela działki, przez którą przebiega linia energetyczna, w dużej mierze zależy od tego, czy przedsiębiorstwo przesyłowe posiada formalny tytuł prawny do korzystania z danego gruntu w postaci ustanowionej służebności przesyłu. W przypadku braku takiego tytułu, mimo faktycznego istnienia infrastruktury na działce, właściciel nieruchomości może domagać się ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, a w niektórych sytuacjach również rekompensaty za wcześniejszy, bezumowny okres korzystania z jego gruntu przez przedsiębiorstwo energetyczne.</p><p>Warto podkreślić, że sam fakt wieloletniego istnienia linii energetycznej na działce nie oznacza automatycznie, że przedsiębiorstwo przesyłowe nabyło prawo do korzystania z gruntu bez odpowiedniej rekompensaty. Wielu właścicieli nieruchomości błędnie zakłada, że skoro infrastruktura istnieje na ich działce od lat, nie przysługują im już żadne roszczenia w tym zakresie, co w praktyce nie zawsze odpowiada rzeczywistej sytuacji prawnej.</p><p><strong>Wynagrodzenie za służebność przesyłu</strong></p><p>Kluczowym uprawnieniem przysługującym właścicielowi nieruchomości obciążonej infrastrukturą energetyczną jest prawo do otrzymania <a href="https://cst-kancelaria.pl/zakres-uslug/prawo-budowlane/wynagrodzenie-za-sluzebnosc-przesylu/"><u>wynagrodzenia za służebność przesyłu</u></a>, stanowiącego rekompensatę za trwałe ograniczenie możliwości korzystania z gruntu. Wysokość takiego wynagrodzenia powinna uwzględniać zarówno powierzchnię działki objętej ograniczeniami, jak i rzeczywisty wpływ infrastruktury na wartość oraz sposób wykorzystania nieruchomości przez właściciela.</p><p>Ustalenie odpowiedniej wysokości wynagrodzenia za służebność przesyłu bywa w praktyce jednym z bardziej spornych elementów całego procesu, ponieważ przedsiębiorstwa przesyłowe często proponują właścicielom kwoty znacząco odbiegające od rzeczywistej wartości ograniczenia ich prawa własności. W takich sytuacjach warto rozważyć skorzystanie z niezależnej wyceny rzeczoznawcy majątkowego, która może stanowić istotny argument w negocjacjach lub ewentualnym postępowaniu sądowym.</p><p><strong>Sposoby ustanowienia służebności przesyłu</strong></p><p>Formalne uregulowanie prawa przedsiębiorstwa energetycznego do korzystania z działki może nastąpić na kilka sposobów. Najbardziej pożądanym rozwiązaniem, zarówno z perspektywy właściciela nieruchomości, jak i przedsiębiorstwa przesyłowego, jest zawarcie umowy ustanawiającej służebność przesyłu za obopólnie ustalonym wynagrodzeniem. W przypadku braku porozumienia między stronami, właściciel nieruchomości ma prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem, którego wysokość zostanie ostatecznie ustalona w toku postępowania sądowego.</p><p>Droga sądowa, choć zwykle bardziej czasochłonna niż polubowne ustalenia, daje właścicielowi nieruchomości gwarancję, że wysokość przyznanego wynagrodzenia zostanie oceniona przez niezależny sąd, w oparciu o rzetelną wycenę rzeczoznawcy, a nie wyłącznie propozycję przedstawioną przez przedsiębiorstwo przesyłowe.</p><p><strong>Znaczenie dokumentacji dla dochodzenia roszczeń</strong></p><p>Właściciele nieruchomości planujący dochodzenie roszczeń związanych z obecnością linii energetycznej na swojej działce powinni zadbać o odpowiednią dokumentację, potwierdzającą zarówno przebieg infrastruktury, jak i rzeczywisty wpływ jej istnienia na możliwość korzystania z gruntu. Dokumentacja fotograficzna, mapy geodezyjne czy opinie rzeczoznawców majątkowych stanowią istotne dowody, które mogą znacząco wpłynąć na przebieg negocjacji lub postępowania sądowego dotyczącego ustanowienia służebności przesyłu.</p><p><strong>Rola prawnika w sporach dotyczących infrastruktury przesyłowej</strong></p><p>Ze względu na złożoność przepisów regulujących kwestie służebności przesyłu oraz często nierówną pozycję negocjacyjną między indywidualnym właścicielem nieruchomości a dużym przedsiębiorstwem energetycznym, warto rozważyć konsultację z prawnikiem specjalizującym się w tej dziedzinie prawa nieruchomości. Prawnik pomaga ocenić zasadność przysługujących właścicielowi roszczeń, wskazuje realną wartość należnego wynagrodzenia oraz reprezentuje interesy właściciela zarówno w negocjacjach, jak i ewentualnym postępowaniu sądowym.</p><p>Właścicielowi nieruchomości, przez którą przebiega linia energetyczna, przysługuje szereg uprawnień związanych z ograniczeniem możliwości korzystania z własnego gruntu, w tym prawo do wynagrodzenia za służebność przesyłu. Znajomość przysługujących w tym zakresie praw oraz odpowiednie udokumentowanie wpływu infrastruktury na nieruchomość pozwala skutecznie dochodzić należnej rekompensaty, zarówno na drodze negocjacji z przedsiębiorstwem przesyłowym, jak i w razie potrzeby na drodze sądowej, najlepiej przy wsparciu doświadczonego prawnika.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak zadbać o bezpieczeństwo firmowej poczty i nie dać się złapać cyberprzestępcom]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55768,jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-firmowej-poczty-i-nie-dac-sie-zlapac-cyberprzestepcom</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55768,jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-firmowej-poczty-i-nie-dac-sie-zlapac-cyberprzestepcom</guid>
            <pubDate>Tue, 07 Jul 2026 11:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-firmowej-poczty-i-nie-dac-sie-zlapac-cyberprzestepcom-1783418131.jpg</url>
                        <title>Jak zadbać o bezpieczeństwo firmowej poczty i nie dać się złapać cyberprzestępcom</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55768,jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-firmowej-poczty-i-nie-dac-sie-zlapac-cyberprzestepcom</link>
                    </image><description>Problem polega na tym, że cyberprzestępcy wiedzą o tym równie dobrze jak przedsiębiorcy. Dla nich przejęcie dostępu do firmowej poczty to często najprostsza droga do zdobycia poufnych danych. Czasami wystarczy jedno konto pracownika, żeby uzyskać dostęp do informacji o klientach, dokumentów finansowych albo wewnętrznych systemów firmy. Jeszcze kilka lat temu wiele prób oszustwa było dość łatwych do zauważenia. Wiadomości wyglądały podejrzanie, pełno było błędów językowych, a nadawcy używali dziwnych adresów. Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Fałszywe wiadomości bywają przygotowane naprawdę profesjonalnie. Czasem ciężko odróżnić je od prawdziwej korespondencji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Najczęstsze sposoby, które wykorzystują cyberprzestępcy</h2><p>Najpopularniejszą metodą pozostaje phishing. To sytuacja, w której oszust wysyła wiadomość udającą prawdziwą firmę lub instytucję. W treści znajduje się link prowadzący do fałszywej strony logowania albo załącznik zawierający złośliwe oprogramowanie.</p><p>Czasami wiadomość informuje o niezapłaconej fakturze. Innym razem pojawia się komunikat o rzekomym problemie z kontem lub konieczności pilnej aktualizacji danych. Wszystko wygląda wiarygodnie i właśnie na tym polega problem.</p><p>Coraz częściej przestępcy przygotowują ataki pod konkretną firmę. Sprawdzają profile pracowników w mediach społecznościowych, analizują stronę internetową przedsiębiorstwa i zbierają informacje, które później wykorzystują do stworzenia bardzo przekonujących wiadomości.</p><p>To już nie są przypadkowe masowe maile wysyłane tysiącom osób. Często jest to dobrze przemyślana próba wyłudzenia danych od konkretnego pracownika.</p><h2>Mocne hasła nadal robią ogromną różnicę</h2><p>Temat haseł wraca regularnie i nie bez powodu. Mimo wielu ostrzeżeń wciąż mnóstwo osób korzysta z prostych kombinacji, które można odgadnąć dosłownie w kilka chwil.</p><p>Imię psa, data urodzenia, nazwa firmy czy popularne ciągi cyfr nadal pojawiają się zaskakująco często. A później pojawia się zdziwienie, gdy konto zostaje przejęte.</p><p>Dobre hasło nie musi być niemożliwe do zapamiętania. Powinno jednak być odpowiednio długie i unikalne. Najlepiej sprawdzają się kombinacje składające się z różnych typów znaków oraz kilku słów połączonych w nietypowy sposób.</p><p>Ważne jest również, żeby nie używać jednego hasła wszędzie. Jeśli jedno konto zostanie przejęte, przestępcy automatycznie sprawdzają te same dane logowania w innych usługach.</p><p>Dlatego coraz więcej firm korzysta z menedżerów haseł. To rozwiązanie znacznie ułatwia życie. Nie trzeba pamiętać kilkunastu różnych kombinacji, a poziom bezpieczeństwa rośnie.</p><h2>Dodatkowe zabezpieczenie, które zajmuje kilka sekund</h2><p>Wiele osób nadal nie korzysta z uwierzytelniania dwuskładnikowego, choć jest to jedna z najskuteczniejszych metod ochrony kont.</p><p>Mechanizm jest prosty. Po wpisaniu hasła trzeba jeszcze potwierdzić logowanie za pomocą kodu z telefonu lub specjalnej aplikacji.</p><p>Brzmi banalnie. I właśnie dlatego działa.</p><p>Nawet jeśli ktoś pozna hasło pracownika, nadal nie będzie mógł zalogować się na konto bez dodatkowego potwierdzenia. W praktyce blokuje to ogromną liczbę prób włamań.</p><p>Początkowo może wydawać się to niewielkim utrudnieniem, ale po kilku dniach korzystania większość osób przestaje zwracać na to uwagę.</p><h2>Aktualizacje, których nie warto odkładać na później</h2><p>Każdy zna ten moment, kiedy komputer przypomina o aktualizacji systemu, a użytkownik klika „przypomnij później”. Potem przypomnienie pojawia się kolejny raz. I kolejny.</p><p>Problem w tym, że wiele aktualizacji nie dotyczy nowych funkcji, ale bezpieczeństwa. Producenci regularnie naprawiają błędy i luki, które mogą zostać wykorzystane przez cyberprzestępców.</p><p>Jeżeli komputer lub przeglądarka nie są aktualne, firma zostawia otwarte drzwi dla potencjalnych ataków.</p><p>Dotyczy to nie tylko komputerów biurowych. Smartfony, laptopy używane podczas pracy zdalnej oraz wszelkie urządzenia służbowe również powinny być regularnie aktualizowane.</p><p>To jedna z tych rzeczy, które zajmują niewiele czasu, a potrafią uchronić przed naprawdę dużymi problemami.</p><h2>Pracownicy są pierwszą linią obrony</h2><p>Nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne nie pomogą, jeśli pracownicy nie wiedzą, jak rozpoznawać zagrożenia.</p><p>Wiele incydentów zaczyna się od zwykłego kliknięcia w odpowiedni link. Nie dlatego, że ktoś chciał zaszkodzić firmie. Po prostu wiadomość wyglądała wiarygodnie.</p><p>Dlatego regularne szkolenia mają ogromne znaczenie. Nie muszą przypominać nudnych wykładów. Wiele firm organizuje krótkie warsztaty lub pokazuje przykłady prawdziwych prób oszustwa.</p><p>Dzięki temu pracownicy uczą się zwracać uwagę na szczegóły. Sprawdzają adresy nadawców, ostrożniej podchodzą do załączników i częściej zgłaszają podejrzane sytuacje.</p><p>W codziennej pracy warto pamiętać, że nawet zwykły <a href="https://proton.me/pl/mail">email</a> może być początkiem próby wyłudzenia danych. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie. Dopiero po dokładniejszym sprawdzeniu okazuje się, że coś się nie zgadza.</p><h2>Warto mieć plan na wypadek problemów</h2><p>Nawet najlepiej zabezpieczone firmy mogą kiedyś zmierzyć się z incydentem bezpieczeństwa. Dlatego dobrze jest wiedzieć wcześniej, co zrobić w takiej sytuacji.</p><p>Pracownicy powinni znać procedury i wiedzieć, do kogo zgłosić podejrzaną aktywność. Im szybciej problem zostanie zauważony, tym łatwiej ograniczyć jego skutki</p><p>W praktyce często oznacza to natychmiastową zmianę haseł, blokadę konta, sprawdzenie urządzeń oraz analizę całego zdarzenia. Liczy się czas. Czasem kilka minut może zrobić ogromną różnicę.</p><p>Regularne kopie zapasowe, jasne procedury oraz dobra komunikacja wewnątrz firmy sprawiają, że nawet nieprzewidziane sytuacje są znacznie łatwiejsze do opanowania.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Firmowy adres bez wynajmu lokalu, który generuje koszty]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55733,firmowy-adres-bez-wynajmu-lokalu-ktory-generuje-koszty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55733,firmowy-adres-bez-wynajmu-lokalu-ktory-generuje-koszty</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Jul 2026 17:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-firmowy-adres-bez-wynajmu-lokalu-ktory-generuje-koszty-1783093877.jpg</url>
                        <title>Firmowy adres bez wynajmu lokalu, który generuje koszty</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55733,firmowy-adres-bez-wynajmu-lokalu-ktory-generuje-koszty</link>
                    </image><description>Nie każda działalność wymaga biura z recepcją, salą spotkań i stałym czynszem. Coraz więcej firm działa zdalnie, projektowo lub mobilnie, ale nadal potrzebuje adresu do rejestracji, korespondencji i budowania wiarygodności. Wirtualne biuro pozwala połączyć elastyczność pracy z uporządkowanym zapleczem formalnym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Gdy dom nie powinien być siedzibą</h2><p>Prowadzenie firmy z mieszkania może wydawać się najprostszym rozwiązaniem, szczególnie na początku działalności. Problem pojawia się wtedy, gdy adres prywatny zaczyna funkcjonować jako publiczny adres przedsiębiorstwa. Trafia do rejestrów, dokumentów sprzedażowych, umów, regulaminów i korespondencji urzędowej. W takiej sytuacji <a href="https://biuro31.pl/"><strong>wirtualne Biuro</strong></a> pozwala oddzielić sprawy zawodowe od prywatnych. Firma otrzymuje oficjalny adres, a właściciel nie musi ujawniać miejsca zamieszkania klientom, kontrahentom ani osobom przeglądającym publiczne bazy danych.</p><h2>Profesjonalny sygnał dla klienta</h2><p>Adres nie sprzedaje usługi samodzielnie, ale wpływa na pierwsze wrażenie. Klient, który porównuje kilku wykonawców, zwraca uwagę nie tylko na cenę i zakres współpracy, lecz także na to, czy firma wygląda stabilnie i wiarygodnie. Spójny adres firmowy wzmacnia ten odbiór. To szczególnie istotne w branżach usługowych, doradczych, kreatywnych, technologicznych i e-commerce. Tam kontakt często odbywa się online, ale formalne zaplecze nadal powinno budzić zaufanie. Wirtualny adres pomaga zachować profesjonalny charakter działalności bez tworzenia sztucznej infrastruktury.</p><h2>Stałe wydatki pod lupą</h2><p>Wynajem klasycznego biura oznacza nie tylko miesięczny czynsz. Dochodzą opłaty eksploatacyjne, media, wyposażenie, sprzątanie, kaucja i czas potrzebny na obsługę lokalu. Dla firmy, która nie przyjmuje klientów na miejscu, taki koszt często nie ma ekonomicznego uzasadnienia.</p><figure class="table" style="height:123px;width:50.8551%;"><table><thead><tr><th>Model działania</th><th>Największe wyzwanie</th><th>Lepsze rozwiązanie</th></tr></thead><tbody><tr><td style="text-align:center;width:22.695%;">Praca zdalna</td><td style="text-align:center;width:38.2963%;">Brak adresu firmowego</td><td style="text-align:center;width:39.0087%;">Adres wirtualny</td></tr><tr><td style="text-align:center;width:22.695%;">Freelancing</td><td style="text-align:center;width:38.2963%;">Ochrona prywatności</td><td style="text-align:center;width:39.0087%;">Oddzielenie danych domowych</td></tr><tr><td style="text-align:center;width:22.695%;">Sklep internetowy</td><td style="text-align:center;width:38.2963%;">Obsługa listów i dokumentów</td><td style="text-align:center;width:39.0087%;">Przekazywanie korespondencji</td></tr><tr><td style="text-align:center;width:22.695%;">Mała spółka</td><td style="text-align:center;width:38.2963%;">Ograniczenie kosztów</td><td style="text-align:center;width:39.0087%;">Brak najmu lokalu</td></tr></tbody></table></figure><p>Dzięki temu przedsiębiorca płaci za realnie potrzebną funkcję, a nie za przestrzeń, która przez większość czasu pozostaje niewykorzystana.</p><h2>Korespondencja ma znaczenie</h2><p>Wirtualne biuro powinno być oceniane nie tylko przez pryzmat adresu. Równie ważna jest obsługa korespondencji. Firmowe listy mogą dotyczyć podatków, spraw urzędowych, umów, faktur lub wezwań do uzupełnienia dokumentów. Ich przeoczenie bywa kosztowne. Dobre zaplecze administracyjne oznacza, że przesyłki są odbierane, rejestrowane i przekazywane zgodnie z ustalonymi zasadami. Przedsiębiorca zyskuje większy porządek, a przy tym nie musi organizować osobnej osoby do sprawdzania poczty.</p><h2>Adres w stolicy jako przewaga</h2><p>Firmy działające online często obsługują klientów z różnych miast, dlatego lokalizacja siedziby ma bardziej wizerunkowe niż operacyjne znaczenie. Warszawski adres może wspierać komunikację biznesową, szczególnie gdy marka kieruje ofertę do klientów korporacyjnych, partnerów B2B lub odbiorców z całej Polski. W tym kontekście <a href="https://biuro31.pl/wirtualne-biuro-warszawa/"><strong>Wirtualne Biuro Warszawa</strong></a> może być praktycznym wyborem dla przedsiębiorców, którzy chcą zachować elastyczny model pracy, ale jednocześnie zadbać o formalny i profesjonalny punkt kontaktu.</p><h2>Na co zwrócić uwagę</h2><p>Przed wyborem usługi warto przeanalizować nie tylko cenę miesięczną, lecz także zakres obsługi. Najtańszy wariant nie zawsze będzie najlepszy, jeśli firma regularnie otrzymuje ważne dokumenty.</p><ul><li data-list-item-id="efaf016472bd336072afa15db1c385397">możliwość rejestracji działalności lub spółki pod adresem,</li><li data-list-item-id="eaff8034352ad67c364403b13db67dabe">jasne zasady odbioru i przekazywania korespondencji,</li><li data-list-item-id="e591a132231895f0165d74afd600a531f">dostępność skanów dokumentów lub wysyłki poczty,</li><li data-list-item-id="e5f8f734d0b7e16cfaf857ecede37f4f0">przejrzysty cennik bez niejasnych dopłat,</li><li data-list-item-id="e002cfd9e53c220765f3ab2b618eb4eb5">umowa określająca prawa i obowiązki obu stron.</li></ul><h2>Rozsądne zaplecze dla nowoczesnej firmy</h2><p>Wirtualne biuro nie zastępuje realnej działalności, ale usuwa wiele organizacyjnych przeszkód. Pomaga chronić prywatność, obniża koszty, porządkuje korespondencję i wzmacnia profesjonalny odbiór firmy. Dla przedsiębiorców, którzy nie potrzebują lokalu na stałe, to rozwiązanie dobrze dopasowane do sposobu, w jaki dziś prowadzi się wiele biznesów.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pipety w laboratorium – niezastąpione narzędzie precyzyjnej pracy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55729,pipety-w-laboratorium-niezastapione-narzedzie-precyzyjnej-pracy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55729,pipety-w-laboratorium-niezastapione-narzedzie-precyzyjnej-pracy</guid>
            <pubDate>Thu, 02 Jul 2026 23:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pipety-w-laboratorium-niezastapione-narzedzie-precyzyjnej-pracy-1783026415.jpg</url>
                        <title>Pipety w laboratorium – niezastąpione narzędzie precyzyjnej pracy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55729,pipety-w-laboratorium-niezastapione-narzedzie-precyzyjnej-pracy</link>
                    </image><description>Nowoczesne laboratoria nie mogą funkcjonować bez sprzętu zapewniającego dokładność oraz powtarzalność wykonywanych analiz. Jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych podczas codziennej pracy są pipety, które umożliwiają precyzyjne odmierzanie i przenoszenie nawet bardzo niewielkich objętości cieczy. Ich odpowiedni dobór oraz prawidłowe użytkowanie mają bezpośredni wpływ na jakość badań, wiarygodność wyników oraz bezpieczeństwo wykonywanych procedur, dlatego wybór odpowiednich pipet i akcesoriów stanowi jeden z kluczowych elementów sprawnie funkcjonującego laboratorium.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2 style="text-align:justify;">Precyzja i niezawodność podczas codziennych analiz</h2><p style="text-align:justify;">Pipety znajdują zastosowanie w laboratoriach diagnostycznych, badawczych, farmaceutycznych oraz przemysłowych, gdzie liczy się dokładność każdego pomiaru. Korzystanie z wysokiej jakości wyposażenia pozwala ograniczyć ryzyko błędów oraz usprawnia realizację nawet najbardziej wymagających procedur. W ofercie firm takich jak <a href="https://genoplast.com/">Genoplast</a>&nbsp;dostępne są rozwiązania dostosowane do różnorodnych potrzeb laboratoriów, dzięki czemu możliwe jest zachowanie wysokich standardów pracy oraz uzyskanie powtarzalnych rezultatów.</p><h2 style="text-align:justify;">Znaczenie odpowiednich akcesoriów laboratoryjnych</h2><p style="text-align:justify;">Równie ważnym elementem wyposażenia są <a href="https://genoplast.com/k/pipetowanie-dozowanie/koncowki-do-pipet/">Końcówki do pipet</a>, które odpowiadają za bezpieczne pobieranie i dozowanie próbek. Odpowiednio dopasowane akcesoria minimalizują ryzyko zanieczyszczenia materiału badawczego oraz zwiększają dokładność wykonywanych analiz. Stosowanie jednorazowych, wysokiej jakości końcówek jest obecnie standardem w laboratoriach dbających o wiarygodność wyników i zgodność z obowiązującymi procedurami.</p><h2 style="text-align:justify;">Dobra organizacja pracy z pipetami</h2><p style="text-align:justify;">Efektywne wykorzystanie pipet wymaga nie tylko odpowiedniego sprzętu, ale także właściwej techniki pracy oraz regularnej kontroli ich stanu technicznego. Systematyczna kalibracja, właściwe przechowywanie i przestrzeganie zasad użytkowania pozwalają utrzymać wysoką precyzję dozowania przez długi czas. Dzięki temu laboratorium może pracować sprawniej, a uzyskiwane wyniki pozostają rzetelne i powtarzalne. Odpowiednia organizacja stanowiska pracy dodatkowo usprawnia wykonywanie analiz i zmniejsza ryzyko popełnienia błędów podczas codziennych czynności laboratoryjnych.</p><p style="text-align:justify;">Pipety oraz dedykowane do nich akcesoria stanowią podstawę wyposażenia każdego nowoczesnego laboratorium. Inwestycja w wysokiej jakości rozwiązania oraz dbałość o ich prawidłowe użytkowanie przekładają się na większą dokładność analiz, bezpieczeństwo pracy i wiarygodność otrzymywanych wyników, co ma kluczowe znaczenie zarówno w badaniach naukowych, jak i diagnostyce czy kontroli jakości.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Import z Chin krok po kroku — jak zacząć bez kosztownych błędów?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55727,import-z-chin-krok-po-kroku-jak-zaczac-bez-kosztownych-bledow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55727,import-z-chin-krok-po-kroku-jak-zaczac-bez-kosztownych-bledow</guid>
            <pubDate>Thu, 02 Jul 2026 22:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-import-z-chin-krok-po-kroku-jak-zaczac-bez-kosztownych-bledow-1783023864.jpg</url>
                        <title>Import z Chin krok po kroku — jak zacząć bez kosztownych błędów?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55727,import-z-chin-krok-po-kroku-jak-zaczac-bez-kosztownych-bledow</link>
                    </image><description>Import z Chin może otworzyć przed firmą zupełnie nowe możliwości: niższe koszty zakupu, większy wybór produktów, szansę na stworzenie własnej marki i lepszą kontrolę nad ofertą. Jednocześnie jest to proces, który wymaga przygotowania, chłodnej kalkulacji i dobrej organizacji. Największe zyski osiągają nie ci, którzy znajdą najtańszą fabrykę, ale ci, którzy potrafią bezpiecznie przeprowadzić cały import — od pomysłu na produkt aż po odbiór towaru w magazynie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dla wielu przedsiębiorców Chiny są pierwszym skojarzeniem, gdy pojawia się plan sprowadzania produktów spoza Unii Europejskiej. Nic dziwnego. To jeden z największych rynków produkcyjnych na świecie, oferujący ogromny wybór asortymentu: od prostych akcesoriów, przez tekstylia i elektronikę, aż po komponenty przemysłowe, opakowania, części techniczne czy produkty przygotowywane pod marką własną.</p><p>Trzeba jednak pamiętać, że import z Chin nie zaczyna się od kliknięcia „zamów” na platformie B2B. Zaczyna się dużo wcześniej — od sprawdzenia, czy dany produkt ma sens biznesowy, czy spełni wymagania prawne, czy da się go sprzedać z odpowiednią marżą i czy dostawca rzeczywiście jest wiarygodny. Bez tego łatwo zamienić obiecujący projekt w problem z zalegającym towarem, reklamacjami albo zatrzymaną dostawą.</p><h2>Najpierw strategia, dopiero później fabryka</h2><p>Początkujący importerzy często zaczynają od przeglądania ofert producentów. To zrozumiałe, bo niskie ceny potrafią działać bardzo zachęcająco. Problem w tym, że cena widoczna w katalogu nie mówi jeszcze, ile produkt będzie naprawdę kosztował po sprowadzeniu do Polski.</p><p>Zanim rozpoczniesz rozmowy z dostawcą, warto dokładnie określić, jaki produkt chcesz importować, kto będzie jego odbiorcą i gdzie będzie sprzedawany. Inaczej analizuje się towar do sklepu internetowego, inaczej produkt dla hurtowni, a jeszcze inaczej elementy wykorzystywane w dalszej produkcji.</p><p>Na tym etapie trzeba sprawdzić między innymi:</p><p>- czy na rynku jest realny popyt na produkt,<br>- jakie ceny oferuje konkurencja,<br>- czy produkt nie jest zbyt sezonowy,<br>- jakie opinie zbierają podobne towary,<br>- czy sprzedaż wymaga dodatkowych certyfikatów, badań lub oznaczeń,<br>- ile wyniesie końcowy koszt po doliczeniu transportu, cła, VAT i obsługi celnej.</p><p>Dopiero po takiej analizie można ocenić, czy import rzeczywiście będzie opłacalny. Produkt, który wygląda atrakcyjnie w ofercie chińskiego producenta, po doliczeniu wszystkich kosztów może okazać się dużo mniej konkurencyjny.</p><h2>Cena zakupu to dopiero początek kalkulacji</h2><p>Jednym z najczęstszych błędów przy pierwszym imporcie jest patrzenie wyłącznie na cenę jednostkową produktu. Tymczasem prawdziwy koszt towaru tworzy wiele elementów. Do ceny zakupu trzeba doliczyć transport, ubezpieczenie, odprawę celną, należności celno-podatkowe, przeładunki, magazynowanie, etykiety, opakowania, kontrole jakości oraz ewentualne badania wymagane dla danej grupy produktów.</p><p>W praktyce może się okazać, że produkt kupiony bardzo tanio w Chinach po sprowadzeniu do Polski wcale nie daje dużej marży. Dlatego przed pierwszym zamówieniem dobrze jest przygotować prostą kalkulację importową. Powinna ona pokazać nie tylko koszt zakupu, ale również realny koszt jednej sztuki po dostarczeniu do magazynu.</p><p>Taka kalkulacja chroni przed decyzjami podejmowanymi pod wpływem samej ceny. Pomaga też porównać różne warianty transportu, wielkości zamówienia i warunki współpracy z dostawcą.</p><h2>Gdzie szukać dostawcy z Chin?</h2><p>Chińskich dostawców można znaleźć na popularnych platformach B2B, takich jak Alibaba, Made-in-China czy 1688. Wielu przedsiębiorców korzysta też z targów branżowych, rekomendacji lub bezpośrednich kontaktów handlowych. Każde z tych rozwiązań może być skuteczne, ale żadne nie zwalnia z obowiązku sprawdzenia kontrahenta.</p><p>Obecność firmy na dużej platformie nie oznacza automatycznie, że jest ona bezpiecznym partnerem. Część ofert może pochodzić od pośredników, a nie od faktycznych producentów. Inne firmy mogą mieć ograniczone możliwości produkcyjne albo prezentować towary, których nie są w stanie wykonać w deklarowanej jakości.</p><p>Dlatego przed złożeniem zamówienia warto sprawdzić, czy dostawca rzeczywiście działa w danej branży, od jak dawna funkcjonuje, jakie ma dokumenty rejestrowe, czy posiada certyfikaty oraz czy potrafi przedstawić konkretne informacje o produkcie. Dużo można wyczytać także z samej komunikacji. Jeśli kontrahent odpowiada ogólnikowo, unika szczegółów lub naciska na szybką płatność, powinno to wzbudzić ostrożność.</p><h2>Weryfikacja dostawcy — etap, którego nie warto pomijać</h2><p>Rzetelny dostawca to fundament bezpiecznego importu. Nawet najlepszy pomysł na produkt nie pomoże, jeśli po drugiej stronie znajduje się firma, która nie dotrzymuje terminów, zmienia parametry produkcji albo nie ma odpowiedniego zaplecza.</p><p>Weryfikacja chińskiej firmy może obejmować sprawdzenie dokumentów rejestrowych, zakresu działalności, historii firmy, profilu produkcji, certyfikatów, zdjęć zakładu oraz opinii dostępnych w źródłach branżowych. Przy większych zamówieniach warto rozważyć profesjonalny audyt dostawcy, który pozwala potwierdzić, czy firma faktycznie istnieje i czy jest w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z ustaleniami.</p><p>To szczególnie ważne przy pierwszej transakcji. Początkujący importer często nie wie jeszcze, które sygnały powinny budzić niepokój. Doświadczona weryfikacja pomaga ograniczyć ryzyko, zanim pieniądze zostaną przelane, a produkcja ruszy.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1672/941;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/07/02/weryfikacjachinskiejfirmy.png" width="1672" height="941"></figure><p style="text-align:center;"><strong>Pełna weryfikacja chińskiej firmy oferowana przez Fullbax-Plus.</strong></p><h2>Próbki produktu — mały koszt, duża ochrona</h2><p>Zamówienie próbek to jeden z najprostszych sposobów na uniknięcie rozczarowania. Zdjęcia w katalogu, prezentacje produktowe i opisy techniczne nie zawsze oddają rzeczywistą jakość wykonania. Próbka pozwala ocenić materiał, kolor, wagę, detale, funkcjonalność, wykończenie oraz opakowanie.</p><p>Warto jednak pamiętać, że próbka nie daje pełnej gwarancji, że cała partia będzie identyczna. Zdarza się, że egzemplarz demonstracyjny jest przygotowany staranniej niż późniejsza produkcja masowa. Mimo to próbka pozostaje bardzo ważnym punktem odniesienia. Można ją porównać z gotowym towarem podczas kontroli jakości i odbioru dostawy.</p><p>Przy produktach pod markę własną próbka ma jeszcze większe znaczenie. Pozwala sprawdzić nadruk, logo, etykietę, instrukcję, opakowanie jednostkowe i ogólne wrażenie, jakie produkt będzie robił na kliencie końcowym.</p><h2>Dokładna specyfikacja, czyli jak uniknąć „nie o to nam chodziło”</h2><p>W imporcie nie warto zostawiać miejsca na domysły. Każdy istotny parametr produktu powinien być opisany możliwie precyzyjnie. Dotyczy to materiału, wymiarów, koloru, funkcji, tolerancji, opakowania, oznaczeń, instrukcji, logo, certyfikatów i standardu kontroli jakości.</p><p>Określenia typu „wysoka jakość”, „mocny materiał” albo „ładne opakowanie” są zbyt ogólne. Dla jednej strony mogą oznaczać coś zupełnie innego niż dla drugiej. Im dokładniej przygotowana specyfikacja, tym łatwiej później wykazać, że produkt nie spełnia ustaleń.</p><p>Dobra specyfikacja jest przydatna nie tylko w kontakcie z dostawcą. To również dokument pomocny dla inspektora jakości, spedytora, agencji celnej i samego importera podczas odbioru dostawy.</p><h2>Kontrola jakości przed wysyłką</h2><p>Kontrola jakości w Chinach to etap, który może uratować importerowi dużo pieniędzy. Jeśli wada zostanie wykryta jeszcze przed wysyłką, łatwiej wymagać poprawek, wymiany towaru lub zatrzymania produkcji. Gdy problem wychodzi na jaw dopiero po dostawie do Polski, możliwości działania są zwykle dużo mniejsze.</p><p>Podczas kontroli można sprawdzić zgodność produktu ze specyfikacją, liczbę sztuk, stan opakowań, oznaczenia, jakość wykonania, działanie produktu oraz ewentualne uszkodzenia. Inspekcja może również potwierdzić, czy gotowy towar odpowiada wcześniej zaakceptowanej próbce.</p><p>To ważne nawet wtedy, gdy dostawca wydaje się sprawdzony. Błędy produkcyjne, zamiana materiałów, niedokładne pakowanie czy niewłaściwe oznaczenia mogą zdarzyć się w każdej fabryce. Kontrola przed wysyłką ogranicza ryzyko, że do Polski trafi partia, której nie da się bezpiecznie sprzedać.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1536/1024;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/07/02/kontrolajakosciwchinach.png" width="1536" height="1024"></figure><p style="text-align:center;"><strong>Zalety kontroli jakości w Chinach wykonanej przez Fullbax-Plus</strong></p><h2>Transport z Chin — morski, lotniczy czy kolejowy?</h2><p>Po zakończeniu produkcji trzeba wybrać sposób dostawy. Najczęściej rozważane są trzy rozwiązania: transport morski, lotniczy i kolejowy. Każde z nich ma inne zalety i ograniczenia.</p><p>Transport morski zwykle sprawdza się przy większych ładunkach i wtedy, gdy czas nie jest najważniejszym czynnikiem. Jest często korzystny kosztowo, ale wymaga wcześniejszego planowania. Transport lotniczy jest znacznie szybszy, lecz droższy, dlatego częściej wykorzystuje się go przy próbkach, pilnych dostawach, produktach o wysokiej wartości lub mniejszych partiach. Transport kolejowy może być kompromisem między czasem a kosztem, choć jego opłacalność zależy od rodzaju ładunku i aktualnych warunków logistycznych.</p><p>Wybierając transport, trzeba patrzeć nie tylko na cenę frachtu. Ważne są również sezon sprzedażowy, dostępność towaru w magazynie, planowane kampanie reklamowe, terminy dostaw do klientów i ewentualne ryzyko opóźnień. Towar, który dotrze za późno, może stracić dużą część potencjału sprzedażowego.</p><h2>Dokumenty i odprawa celna</h2><p>Import towarów z Chin do Polski wiąże się z formalnościami celnymi i podatkowymi. Standardowo potrzebna jest faktura handlowa, lista pakowa, dokument transportowy oraz dane niezbędne do prawidłowej klasyfikacji towaru. W zależności od rodzaju produktu mogą być wymagane również certyfikaty, deklaracje zgodności, wyniki badań, instrukcje, oznaczenia lub dokumenty potwierdzające pochodzenie.</p><p>Nieprawidłowe dokumenty mogą spowodować opóźnienia, dodatkowe koszty, kontrolę przesyłki, a w niektórych przypadkach nawet problemy z wprowadzeniem produktu do obrotu. Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do elektroniki, zabawek, tekstyliów, produktów dla dzieci, wyrobów elektrycznych, artykułów mających kontakt z żywnością oraz towarów wymagających oznakowania CE.</p><p>Przy pierwszym imporcie warto korzystać z pomocy doświadczonego spedytora lub agencji celnej. Dzięki temu łatwiej prawidłowo przygotować dokumenty, dobrać kod taryfowy i uniknąć błędów, które mogłyby zatrzymać dostawę. <a href="https://fullbax-plus.pl/produkt/odprawa-celna-z-chin/" target="_blank" title="odprawa celna z Chin"><strong>Odprawę celną z Chin</strong></a> oferuje firma Fullbax-Plus wspierająca importerów.</p><h2>Odbiór towaru po dostawie do Polski</h2><p>Moment dostarczenia towaru do magazynu nie oznacza jeszcze końca pracy. Przed rozpoczęciem sprzedaży warto sprawdzić, czy dostawa zgadza się z dokumentami i wcześniejszymi ustaleniami. Należy zweryfikować liczbę opakowań, stan kartonów, ewentualne ślady uszkodzeń oraz losowo skontrolować produkty.</p><p>Jeśli pojawią się niezgodności, dobrze jest od razu przygotować dokumentację zdjęciową i opis problemu. Może to mieć znaczenie przy reklamacji wobec dostawcy, przewoźnika lub ubezpieczyciela. Szybka kontrola po dostawie zmniejsza też ryzyko, że wadliwy produkt trafi do klienta końcowego i wygeneruje negatywne opinie.</p><h2>Kiedy opłaca się skorzystać ze wsparcia w imporcie?</h2><p>Samodzielny import z Chin jest możliwy, ale wymaga wiedzy i doświadczenia. Początkujący przedsiębiorca musi poradzić sobie z wyborem produktu, weryfikacją dostawcy, negocjacjami, dokumentami, kontrolą jakości, transportem i odprawą celną. Każdy z tych etapów może wpłynąć na końcowy wynik finansowy.</p><p>Dlatego przy pierwszym zamówieniu, większej wartości transakcji lub produktach objętych dodatkowymi wymaganiami warto rozważyć pomoc specjalistów. <strong>Fullbax-Plus</strong> wspiera przedsiębiorców między innymi w weryfikacji dostawców, audytach fabryk, ustalaniu warunków współpracy, <a href="https://fullbax-plus.pl/produkt/nadanie-numeru-eori/" target="_blank" title="nadanie numeru EORI"><strong>nadanie numeru EORI</strong></a>,&nbsp; kontroli jakości, kontroli załadunku kontenera oraz obsłudze formalności związanych z importem.</p><p>Takie wsparcie pomaga uniknąć błędów, które często są dużo droższe niż profesjonalne doradztwo. Daje też większy spokój, szczególnie wtedy, gdy importer nie zna jeszcze realiów współpracy z chińskimi producentami.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:793/625;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/07/02/fullbaxpluslogoo.jpg" width="793" height="625"></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sprężarka 100l czy 200l - jak dobrać pojemność zbiornika do potrzeb?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55709,sprezarka-100l-czy-200l-jak-dobrac-pojemnosc-zbiornika-do-potrzeb</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55709,sprezarka-100l-czy-200l-jak-dobrac-pojemnosc-zbiornika-do-potrzeb</guid>
            <pubDate>Tue, 30 Jun 2026 18:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-sprezarka-100l-czy-200l-jak-dobrac-pojemnosc-zbiornika-do-potrzeb-1782838067.jpg</url>
                        <title>Sprężarka 100l czy 200l - jak dobrać pojemność zbiornika do potrzeb?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55709,sprezarka-100l-czy-200l-jak-dobrac-pojemnosc-zbiornika-do-potrzeb</link>
                    </image><description>Wybór między sprężarką 100l a 200l wpływa na żywotność silnika i zużycie prądu. Większy zbiornik działa jak bufor, co znacząco redukuje liczbę cykli start-stop silnika, zwłaszcza przy pracach przerywanych. Ogranicza to obciążenie mechaniczne podzespołów i obniża rachunki za energię. Każdy rozruch generuje chwilowy pobór mocy wyższy od 5 do 7 razy od znamionowego. Dobór pojemności jest więc kompromisem między wydajnością, kosztami eksploatacji a rodzajem planowanych zadań.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Jak pojemność zbiornika wpływa na cykle pracy i żywotność silnika?</strong></h2><p>Zbiornik ciśnieniowy magazynuje sprężone powietrze, umożliwiając pracę narzędzi pneumatycznych bez ciągłego działania pompy. Jego pojemność bezpośrednio przekłada się na częstotliwość załączania silnika. Sprężarka ze 100-litrowym zbiornikiem musi uruchamiać się częściej, aby uzupełnić ciśnienie. Każdy taki cykl obciąża mechanicznie wyłącznik ciśnieniowy, stycznik oraz silnik. Urządzenie z 200-litrowym zbiornikiem uruchamia się rzadziej, ale pracuje dłużej w pojedynczym cyklu, co jest korzystniejsze dla jego trwałości.</p><p>Zużycie komponentów przyspiesza prąd rozruchowy silnika. W momencie startu generuje on obciążenie od 5 do 7 razy wyższe od prądu znamionowego, co powoduje skoki napięcia w sieci i intensywne nagrzewanie uzwojeń. Częste cykle start-stop, typowe dla pracy z małym zbiornikiem przy dużym zapotrzebowaniu na powietrze, prowadzą do przyspieszonego zużycia termicznego i mechanicznego silnika. Prawidłowy dobór pojemności zbiornika, <strong>100l czy 200l</strong>, wymaga więc analizy cykli pracy, aby zminimalizować liczbę szkodliwych rozruchów i zapewnić stabilne zasilanie narzędzi.</p><h2><strong>Kiedy 100 litrów wystarcza, a kiedy 200 litrów to minimum?</strong></h2><p>Sprężarka 100-litrowa jest rozwiązaniem dla zastosowań hobbystycznych i półprofesjonalnych, gdzie narzędzia pneumatyczne pracują z przerwami. Modele 200-litrowe to standard w profesjonalnych warsztatach, w których kluczowa jest ciągłość pracy i zasilanie urządzeń o dużym zapotrzebowaniu na powietrze.</p><figure class="table"><table><thead><tr><th>Parametr</th><th>Kompresor 100 l</th><th>Kompresor 200 l</th></tr></thead><tbody><tr><td>Typowe zastosowania</td><td>Warsztat hobbystyczny, drobne prace lakiernicze, prace montażowe</td><td>Profesjonalny warsztat samochodowy, piaskowanie, lakierowanie większych powierzchni</td></tr><tr><td>Narzędzia o niskim zapotrzebowaniu na powietrze do 200 l/min</td><td>Pistolet do pompowania, pistolet do przedmuchiwania, zszywacz pneumatyczny</td><td>Obsługuje bez problemu, zapewniając duży zapas powietrza</td></tr><tr><td>Narzędzia o wysokim zapotrzebowaniu na powietrze powyżej 300 l/min</td><td>Praca przerywana, możliwe spadki ciśnienia, np. przy kluczu udarowym</td><td>Możliwość pracy ciągłej, np. ze szlifierką oscylacyjną lub pistoletem do piaskowania</td></tr><tr><td>Typowe zasilanie</td><td>Przeważnie 230 V</td><td>Przeważnie 400 V, tzw. siła</td></tr><tr><td>Mobilność</td><td>Łatwiejszy transport, często na kołach</td><td>Zazwyczaj urządzenie stacjonarne</td></tr></tbody></table></figure><p>Pojemność zbiornika to nie wszystko – równie ważna jest wydajność pompy. Nawet wydajny <a href="https://abc-kompresory.pl/67-kompresor-100l">kompresor dwutłokowy 100l</a> będzie niewystarczający dla narzędzi o stałym poborze powietrza, jak szlifierki czy pistolety do piaskowania. Spadek ciśnienia roboczego poniżej 6 barów, spowodowany opróżnieniem bufora, zatrzyma pracę lub obniży jej jakość. Większy, 200-litrowy zbiornik daje pompie więcej czasu na uzupełnienie zapasu powietrza, co stabilizuje ciśnienie w instalacji.</p><h2><strong>Jak obliczyć zapotrzebowanie na powietrze i dobrać wydajność sprężarki?</strong></h2><p>Aby precyzyjnie dobrać sprężarkę, należy obliczyć zapotrzebowanie na sprężone powietrze. Zsumuj konsumpcję powietrza (w l/min) wszystkich narzędzi, które będą pracowały jednocześnie – wartości te znajdują się w ich specyfikacjach technicznych. Przykładowo, klucz udarowy zużywa około 200 l/min, a szlifierka oscylacyjna nawet 300-400 l/min. Błędem jest sumowanie zapotrzebowania wszystkich posiadanych narzędzi; liczą się tylko te używane w tym samym czasie.</p><p>Otrzymaną sumę pomnóż przez współczynnik jednoczesności pracy, który dla warsztatu wynosi od 0.6 do 0.8. Jeśli jednocześnie pracuje klucz udarowy (200 l/min) i szlifierka (300 l/min), a współczynnik wynosi 0.7, realne zapotrzebowanie to (200 + 300) * 0.7 = 350 l/min. Do wyniku dodaj margines bezpieczeństwa 15-20%. Wydajność efektywna (na wydmuchu) sprężarki powinna wynosić minimum 420 l/min (350 l/min * 1.2). Taki zapas kompensuje nieszczelności instalacji i pozwala na rozbudowę w przyszłości. Modele o tej samej pojemności zbiornika różnią się wydajnością. Dlatego w ofertach, np. od ABC-KOMPRESORY Sp. Z o.o., należy porównywać wydajność efektywną (na wydmuchu), a nie teoretyczną (na ssaniu).</p><h2><strong>Czym grozi niedopasowanie pojemności zbiornika?</strong></h2><h3><strong>Jak zbyt mały zbiornik przegrzewa silnik i powoduje pulsacje ciśnienia</strong></h3><p>Zbyt mały zbiornik wymusza niemal ciągłą pracę silnika i pompy, uniemożliwiając ich chłodzenie. Przegrzewanie podzespołów prowadzi do przyspieszonego zużycia i zwiększa ryzyko awarii. Mały bufor powoduje też pulsacje ciśnienia w instalacji, co przy lakierowaniu skutkuje nierównym nałożeniem materiału (tzw. Efekt „baranka”). Krótki czas przebywania powietrza w zbiorniku uniemożliwia jego schłodzenie i wytrącenie kondensatu. W efekcie do narzędzi trafia wilgotne powietrze, które przyspiesza ich korozję i zanieczyszcza obrabianą powierzchnię.</p><h3><strong>Jakie koszty generuje przewymiarowany zbiornik</strong></h3><p>Przewymiarowany zbiornik to wyższy koszt zakupu i większe zapotrzebowanie na przestrzeń. Wymaga też dłuższego czasu na pierwsze napełnienie, co jest uciążliwe przy krótkich pracach, gdy trzeba czekać kilka minut na gotowość urządzenia. Generuje to również straty energii. Wybierając kompresor 200l do sporadycznego pompowania kół, za każdym razem ponosi się koszt sprężenia 200 litrów powietrza, by wykorzystać zaledwie jego ułamek.</p><h2><strong>Jakie formalności wiążą się z posiadaniem większych sprężarek?</strong></h2><p>Zbiorniki ciśnieniowe podlegają dozorowi technicznemu (UDT), jeśli iloczyn ich pojemności (w litrach) i maksymalnego ciśnienia (w barach) przekracza 300. Oznacza to, że większość kompresorów warsztatowych o pojemności 100 litrów i większej wymaga zgłoszenia. Dla kompresora 100l pracującego pod ciśnieniem 8 bar iloczyn wynosi 800 (100 x 8), co kwalifikuje go do dozoru. W przypadku modelu 200l i ciśnienia 10 bar wartość ta rośnie do 2000.</p><p>Właściciel takiego urządzenia musi zgłosić zbiornik do UDT, przechowywać jego dokumentację techniczną (tzw. Paszport) i poddawać go regularnym badaniom. Dozór obejmuje rewizje wewnętrzne, próby ciśnieniowe i przeglądy okresowe. Niespełnienie tych wymogów grozi karami finansowymi, a w razie wypadku – konsekwencjami prawnymi. Proces zgłoszenia bywa skomplikowany, dlatego niektóre firmy, jak <a href="https://abc-kompresory.pl/">Abc kompresory</a>, oferują wsparcie w formalnościach.</p><p>Ostateczny wybór pojemności zbiornika powinien uwzględniać także parametry instalacji pneumatycznej. Długie lub wąskie przewody generują spadki ciśnienia, które niwelują korzyści z wydajnej sprężarki. Przykładowo, na 10 metrach przewodu 1/2 cala spadek może wynieść 0,5 bara przy przepływie 500 l/min. Większy zbiornik działa wtedy jak lokalny bufor, kompensując straty i stabilizując ciśnienie robocze przy narzędziu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jakie obowiązki przedsiębiorcy wynikają z regulacji dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55676,jakie-obowiazki-przedsiebiorcy-wynikaja-z-regulacji-dotyczacych-przeciwdzialania-praniu-pieniedzy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55676,jakie-obowiazki-przedsiebiorcy-wynikaja-z-regulacji-dotyczacych-przeciwdzialania-praniu-pieniedzy</guid>
            <pubDate>Sun, 28 Jun 2026 19:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jakie-obowiazki-przedsiebiorcy-wynikaja-z-regulacji-dotyczacych-przeciwdzialania-praniu-pieniedzy-1782667810.jpg</url>
                        <title>Jakie obowiązki przedsiębiorcy wynikają z regulacji dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55676,jakie-obowiazki-przedsiebiorcy-wynikaja-z-regulacji-dotyczacych-przeciwdzialania-praniu-pieniedzy</link>
                    </image><description>W ostatnich latach kwestie związane z bezpieczeństwem finansowym przedsiębiorstw zyskały szczególne znaczenie. Coraz więcej firm musi dostosować swoje procedury do wymagań wynikających z regulacji dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Niezastosowanie się do obowiązujących wymogów może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych oraz finansowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Dlaczego regulacje AML są tak istotne?</strong></h2><p>Celem regulacji jest ograniczenie możliwości wykorzystywania przedsiębiorstw do działań związanych z legalizacją środków pochodzących z przestępstw. Przepisy nakładają na wybrane podmioty obowiązek identyfikacji klientów, analizy ryzyka oraz monitorowania określonych transakcji.</p><p>Dzięki temu możliwe jest zwiększenie przejrzystości obrotu gospodarczego oraz ograniczenie zagrożeń dla rynku finansowego.</p><h2><strong>Jakie działania powinny wdrożyć firmy?</strong></h2><p>Zakres obowiązków zależy od rodzaju prowadzonej działalności. W wielu przypadkach konieczne jest przygotowanie odpowiednich procedur wewnętrznych oraz przeprowadzanie regularnych analiz ryzyka.</p><p>Przedsiębiorcy coraz częściej korzystają również z wyspecjalizowanych źródeł wiedzy, które pomagają prawidłowo interpretować <a href="http://registries.io/pl/blog/co-to-jest-aml-i-do-czego-sluzy-przedsiebiorcy"><span style="color:#1155CC;">przepisy aml</span></a> i wdrażać rozwiązania zgodne z obowiązującymi regulacjami.</p><p>Registries.io to platforma dostarczająca informacje dotyczące transparentności biznesowej, weryfikacji podmiotów gospodarczych oraz obowiązków regulacyjnych. Serwis wspiera przedsiębiorców poprzez publikowanie materiałów edukacyjnych związanych z compliance, identyfikacją beneficjentów rzeczywistych oraz zagadnieniami dotyczącymi bezpieczeństwa finansowego.</p><h2><strong>Najczęstsze błędy popełniane przez przedsiębiorców</strong></h2><p>W praktyce problemy najczęściej wynikają z braku odpowiedniej dokumentacji, nieaktualnych procedur lub niewłaściwej oceny ryzyka. Część przedsiębiorców nie zdaje sobie również sprawy z tego, że określone obowiązki dotyczą także mniejszych podmiotów działających w wybranych branżach.</p><p>Regularny przegląd procedur pozwala ograniczyć ryzyko wystąpienia nieprawidłowości podczas kontroli.</p><h2><strong>Jak przygotować organizację do spełniania wymogów AML?</strong></h2><p>Kluczowe znaczenie ma stworzenie spójnego systemu zarządzania zgodnością. Obejmuje on nie tylko przygotowanie dokumentacji, ale także edukację pracowników oraz monitorowanie zmian w przepisach.</p><p>W szczególności warto zadbać o:</p><ul><li data-list-item-id="e9db606c31d97971f9dfe1419f67e4b1c">procedury wewnętrzne, ocenę ryzyka klientów, dokumentację identyfikacyjną, szkolenia personelu oraz monitorowanie relacji biznesowych</li></ul><p>Dobrze przygotowana organizacja może skuteczniej minimalizować ryzyko naruszeń i sprawniej reagować na zmieniające się wymagania prawne.</p><h2><strong>FAQ</strong></h2><h3><span style="color:black;"><strong>Czym jest AML?</strong></span></h3><p>AML to zbiór działań i regulacji mających na celu przeciwdziałanie praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.</p><h3><span style="color:black;"><strong>Czy wszystkie firmy podlegają obowiązkom AML?</strong></span></h3><p>Nie. Zakres obowiązków zależy od rodzaju działalności oraz statusu przedsiębiorcy określonego w przepisach.</p><h3><span style="color:black;"><strong>Jakie konsekwencje grożą za brak zgodności z regulacjami?</strong></span></h3><p>Przedsiębiorca może zostać objęty sankcjami administracyjnymi lub finansowymi przewidzianymi przez obowiązujące przepisy.</p><h3><span style="color:black;"><strong>Jak często należy aktualizować procedury?</strong></span></h3><p>Powinny być one regularnie weryfikowane oraz dostosowywane do zmian prawnych i organizacyjnych.</p><h3><span style="color:black;"><strong>Dlaczego szkolenia pracowników są ważne?</strong></span></h3><p>Pozwalają zwiększyć świadomość obowiązków oraz ograniczyć ryzyko błędów związanych z realizacją procedur wewnętrznych.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Podnośniki do górnych szafek — HF, HS, HK — który system wybrać?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55669,podnosniki-do-gornych-szafek-hf-hs-hk-ktory-system-wybrac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55669,podnosniki-do-gornych-szafek-hf-hs-hk-ktory-system-wybrac</guid>
            <pubDate>Sun, 28 Jun 2026 10:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-podnosniki-do-gornych-szafek-hf-hs-hk-ktory-system-wybrac-1782636412.jpg</url>
                        <title>Podnośniki do górnych szafek — HF, HS, HK — który system wybrać?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55669,podnosniki-do-gornych-szafek-hf-hs-hk-ktory-system-wybrac</link>
                    </image><description>Fronty meblowe z płyty MDF o grubości 18 mm ważą średnio 15 kg na metr kwadratowy, co stanowi obciążenie dla tradycyjnych zawiasów puszkowych. Systemy podnośników rozkładają ten ciężar na siłownik oraz mechanizm dźwigniowy. Taka konstrukcja zapewnia płynność ruchu i zwiększa trwałość mebla, minimalizując naprężenia w korpusie i na froncie. Wybór odpowiedniego systemu to decyzja inżynieryjna, a nie tylko estetyczna.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Jak tor ruchu frontu decyduje o ergonomii w kuchni?</strong></h2><p>Kinematyka ruchu frontu szafki górnej wpływa na komfort i bezpieczeństwo użytkowania. Wybór systemu podnośnika determinuje wysokość i sposób otwierania frontu, co ma znaczenie dla dostępności uchwytu oraz wolnej przestrzeni nad głową. System uchylny (HK) sprawia, że front porusza się po łuku w górę. Jest to rozwiązanie wymagające minimalnej ilości miejsca nad szafką, ale w przypadku wysokich korpusów uchwyt może być poza zasięgiem niższych osób. System wychylny (HS) unosi front i przesuwa go nad korpus szafki. To mechanizm dedykowany do dużych, jednoczęściowych frontów, ale jego montaż wymaga największej wolnej przestrzeni między szafką a sufitem. System składany (HF) to trzecia opcja, w której dwuczęściowy front łamie się w połowie. Zapewnia on stały dostęp do uchwytu, ponieważ dolna krawędź frontu pozostaje na wygodnej wysokości i wymaga o około 30% mniej miejsca nad szafką niż system HS dla tej samej wysokości frontu.</p><p>Ostatecznie, wybór systemu podnośników do górnych szafek — HF, HS, HK — sprowadza się do analizy trzech parametrów. Pierwszy to wysokość korpusu szafki, która ogranicza lub rekomenduje dany typ mechanizmu. Drugi to wolna przestrzeń nad szafką, czyli odległość od jej górnej krawędzi do sufitu lub elementów zabudowy. Trzeci parametr to konstrukcja frontu – systemy HK i HS są przeznaczone do frontów jednoczęściowych, a mechanizm HF do frontów dwuczęściowych, połączonych zawiasami środkowymi. Zignorowanie tych czynników może prowadzić do kolizji frontu z sufitem lub uniemożliwić pełne otwarcie szafki.</p><h2><strong>Aventos HF, HS, HK – porównanie mechanizmów i zastosowań</strong></h2><p>System Aventos HF jest przeznaczony do wysokich szafek górnych o korpusach w zakresie od 480 do 1040 mm. Jego mechanizm opiera się na dwóch symetrycznie rozmieszczonych siłownikach, które współpracują z zawiasami środkowymi, np. Clip top, odpowiedzialnymi za składanie dwuczęściowego frontu. Taki układ jest optymalny w kuchniach z wysoką zabudową, gdzie uchwyt po otwarciu szafki powinien pozostać w zasięgu ręki. Kompletne <a href="https://sklep.merkuryam.pl/AVENTOS-HF-c96">systemy Aventos HF</a> zawierają siłowniki, prowadniki, zaślepki i zawiasy środkowe, co gwarantuje kompatybilność. To rozwiązanie jest cenione w projektach, gdzie pojedynczy, wysoki front byłby niepraktyczny i ciężki w obsłudze.</p><p>Mechanizmy Aventos HS i HK odpowiadają na inne potrzeby. System HS stosuje się w przypadku szerokich, jednoczęściowych frontów o wysokości korpusu od 350 do 800 mm. Jego dźwignia wychyla front ponad wieniec górny szafki, co jest idealne w przypadku szafek z listwą wieńczącą lub dużą ilością wolnej przestrzeni nad zabudową (minimum 20-30 cm, w zależności od wysokości frontu). Aventos HK to system uchylny, dedykowany do niższych szafek górnych o wysokości korpusu do 600 mm, montowanych nad lodówką, okapem czy w niskiej zabudowie. Siłownik unosi front po łuku, co jest optymalne przy ograniczonej przestrzeni nad szafką. Dystrybutorzy tacy jak Merkury AM oferują szeroki wybór siłowników i akcesoriów, co pozwala na dopasowanie mocy do wagi i wymiaru frontu.</p><h2><strong>Współczynnik mocy LF – jak obliczyć i dobrać odpowiedni siłownik?</strong></h2><p>Działanie każdego systemu podnośników zależy od doboru siłownika do wagi i wymiarów frontu. Kluczowy jest współczynnik mocy, oznaczany jako LF (z niem. Leistungsfaktor). Oblicza się go za pomocą wzoru: `LF = Wysokość korpusu [mm] x (Waga frontu [kg] + 2 x Waga uchwytu [kg])`. Waga uchwytu jest mnożona przez dwa, ponieważ jego masa generuje większy moment siły niż masa rozłożona na płycie. Przykładowo, dla szafki o wysokości 720 mm i frontu z płyty MDF ważącego 8 kg (przy pomijalnie lekkim uchwycie), współczynnik mocy wyniesie: LF = 720 x 8 = 5760. Błędne obliczenie tej wartości skutkuje niemożnością pełnego otwarcia frontu (za słaby siłownik) lub jego gwałtownym otwieraniem i problemami z domykaniem (za mocny siłownik).</p><p>Uzyskany wynik LF należy porównać z tabelami producenta, aby dobrać siłownik o odpowiednim zakresie pracy. Dla wartości LF równej 5760, siłownik oznaczony jako 20F2500, który obsługuje zakres 1730-5200, byłby niewystarczający. Należałoby wybrać model 20F2800, którego zakres mocy wynosi 3200-9000. Taki dobór gwarantuje wystarczającą siłę do uniesienia frontu i umożliwi płynną regulację. Kompletując zamówienie, trzeba sprawdzić, czy zestaw zawiera parę siłowników, zaślepki, mocowania frontu, prowadniki oraz wkręty. Pełne zestawy <a href="https://sklep.merkuryam.pl/PODNOSNIKI-AVENTOS-c86">podnośników Aventos</a> w różnych konfiguracjach mocy są standardem w ofercie Merkury AM, co upraszcza zakup.</p><p>Prawidłowy dobór systemu podnośników wpływa na komfort i żywotność mebli, eliminując naprężenia w korpusie i na froncie. Po montażu należy wyregulować siłownik za pomocą wkrętaka, aby dostroić siłę wspomagania otwierania. Dzięki temu front zatrzymuje się w dowolnej pozycji i domyka się cicho oraz płynnie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55652,dzien-tych-ktorzy-nie-maja-dzialu-pr-ale-maja-telefon-zawsze-pod-reka</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55652,dzien-tych-ktorzy-nie-maja-dzialu-pr-ale-maja-telefon-zawsze-pod-reka</guid>
            <pubDate>Sat, 27 Jun 2026 07:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-tych-ktorzy-nie-maja-dzialu-pr-ale-maja-telefon-zawsze-pod-reka-1782501378.png</url>
                        <title>Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55652,dzien-tych-ktorzy-nie-maja-dzialu-pr-ale-maja-telefon-zawsze-pod-reka</link>
                    </image><description>27 czerwca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Mikro-, Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Brzmi urzędowo? Trochę jak nazwa formularza, który trzeba złożyć do środy, w dwóch egzemplarzach, najlepiej w okienku numer trzy. A tak naprawdę to święto ludzi, którzy codziennie robią gospodarkę własnymi rękami, głową, nerwami i często jeszcze prywatnym samochodem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To dzień fryzjerki, która zna pół miasta lepiej niż lokalna komisja wyborcza. Mechanika, który po dźwięku silnika wie, czy klientowi zepsuł się rozrusznik, alternator, czy po prostu budżet. Księgowej, która w marcu wygląda jak bohaterka filmu wojennego po trzecim akcie. Właściciela sklepu, który jednocześnie jest prezesem, magazynierem, marketingowcem, psychologiem, windykatorem i człowiekiem od „panie, a może taniej?”.</p><p><strong>Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy</strong> nie mają zwykle marmurowych recepcji, złotych wind i sal konferencyjnych nazwanych od planet. Mają za to pieczątkę, ekspres do kawy, który działa wtedy, kiedy chce, i telefon, który dzwoni zawsze w najgorszym momencie: przy obiedzie, u dentysty albo dokładnie wtedy, gdy człowiek po raz pierwszy od tygodnia pomyśli: „dziś może wyjdę wcześniej”.</p><h2>Lokalna gospodarka zaczyna się od szyldu za rogiem</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim i okolicach mała firma to nie abstrakcja z ekonomicznego raportu. To sklep, do którego idzie się po bułki. Warsztat, w którym zostawia się samochód z nadzieją, że diagnoza nie zabrzmi jak wyrok Sądu Ostatecznego. Salon, punkt usługowy, kwiaciarnia, kawiarnia, hurtownia, gabinet, firma transportowa, lokalna gastronomia, zakład produkcyjny, przedsiębiorca z laptopem przy kuchennym stole i fakturą w chmurze.</p><p>To właśnie oni tworzą codzienną tkankę miasta. Nie w sposób pomnikowy, nie przy orkiestrze i przecięciu wstęgi. Raczej tak, jak w dobrym filmie Kena Loacha: zwyczajnie, uparcie, czasem z przekleństwem pod nosem, ale z poczuciem, że ktoś tę robotę musi wykonać.</p><p>Kiedy mówimy „gospodarka”, często widzimy giełdy, indeksy, wielkie koncerny i prezesów w garniturach ostrych jak dialogi u Tarantino. Tymczasem gospodarka bardzo często ma fartuch, robocze spodnie, kasę fiskalną, dostawczaka i kartkę na drzwiach: <strong>„Zaraz wracam”</strong>. Przy czym „zaraz” bywa pojęciem elastycznym, bo właściciel pojechał po towar, odebrać dziecko, zawieźć dokumenty i jeszcze naprawić coś, czego nikt inny nie chciał dotknąć.</p><h2>Przedsiębiorca, czyli człowiek wielu talentów i jednego ZUS-u</h2><p>Prowadzenie firmy bywa w Polsce sportem ekstremalnym, tylko bez kasku i bez transmisji w telewizji. Trzeba znać przepisy, klientów, ceny energii, terminy płatności, programy do faktur, media społecznościowe, a czasami również sztukę dyplomacji na poziomie Kongresu Wiedeńskiego.</p><p>Bo klient pyta:<br>— Czy da się na jutro?<br>Dostawca mówi:<br>— Będzie za tydzień.<br>Urząd przypomina:<br>— Termin minął wczoraj.<br>A przedsiębiorca odpowiada:<br>— Oczywiście, damy radę.</p><p>I często naprawdę daje.</p><p>To jest w tym wszystkim najbardziej niezwykłe. Małe firmy nie działają dlatego, że świat jest prosty. Działają mimo tego, że świat codziennie rzuca im pod nogi klocki LEGO. Podatki, koszty pracy, rachunki, konkurencja internetowa, opóźnione przelewy, nowe obowiązki, zmiany przepisów, sezonowość, inflacja, braki kadrowe. Gdyby ktoś zrobił serial o codzienności lokalnego przedsiębiorcy, miałby więcej zwrotów akcji niż „Sukcesja”, tylko mniej drogich garniturów i więcej rozmów z księgową.</p><h2>Mali? Tylko z nazwy</h2><p>Określenie „mała firma” bywa mylące. Mała może być powierzchnia lokalu. Mały może być magazyn. Mała może być tabliczka nad drzwiami. Ale odpowiedzialność? Ta bywa ogromna.</p><p>Bo za każdym takim biznesem stoi rodzina, pracownicy, klienci, lokalni dostawcy, podatki wpływające do budżetu, sponsoring szkolnej drużyny, voucher na loterię fantową, ciasto na festyn, baner przy boisku i ta cicha, codzienna obecność, której często nie zauważamy, dopóki nie zniknie.</p><p>Wielka gospodarka lubi mówić językiem strategii. Mała gospodarka mówi: <strong>„Dzień dobry, co podać?”</strong>, <strong>„Proszę usiąść, zaraz zobaczę”</strong>, <strong>„Zrobię, ale musi pan poczekać”</strong>, <strong>„Faktura będzie mailem”</strong>. I w tych zdaniach jest więcej realnego życia niż w niejednej konferencji o rozwoju.</p><h2>Święto bez czerwonego dywanu, ale z paragonem</h2><p>Międzynarodowy Dzień Mikro-, Małych i Średnich Przedsiębiorstw nie będzie zapewne obchodzony fajerwerkami. Nikt nie zamknie ulicy, żeby przedsiębiorcy przeszli w paradzie z kasami fiskalnymi na ramieniu. Choć trzeba przyznać, że pochód z banerem „Nie pytaj, czy można bez faktury” miałby pewien edukacyjny urok.</p><p>To święto raczej bez patosu. Bardziej z kawą wypitą na stojąco, z telefonem przy uchu i z myślą: „oby dziś nikt niczego nie reklamował po trzech miesiącach używania niezgodnie z instrukcją”.</p><p>Ale właśnie dlatego warto o nim pamiętać. Bo lokalna firma to nie tylko usługa. To relacja. Czasem wieloletnia. Czasem oparta na zaufaniu większym niż w niejednej instytucji. Przedsiębiorca z sąsiedztwa nie jest anonimowym algorytmem z infolinii. On wie, kto bierze chleb krojony, kto zawsze zapomina PIN-u, kto kupuje kwiaty w ostatniej chwili i kto mówi „tylko patrzę”, choć za pięć minut wyjdzie z pełną torbą.</p><h2>Kupując lokalnie, nie robimy rewolucji. Robimy coś lepszego</h2><p>Nie trzeba wielkich manifestów. Czasem wystarczy kupić książkę w lokalnej księgarni, naprawić buty u szewca, zamówić obiad w pobliskiej restauracji, skorzystać z usług miejscowej firmy, polecić dobrego fachowca sąsiadowi, zostawić uczciwą opinię w internecie.</p><p>To nie jest romantyczna bajka o kapitalizmie z ludzką twarzą. To praktyka. Pieniądze wydane lokalnie mają większą szansę zostać blisko nas. Wrócić w pensjach, usługach, podatkach, sponsoringu, zamówieniach i zwykłej miejskiej energii. Takiej, której nie widać w tabelach, ale czuć ją na ulicach.</p><p>Dlatego 27 czerwca warto uśmiechnąć się do tych, którzy codziennie otwierają swoje sklepy, warsztaty, biura, gabinety, punkty usługowe i zakłady. Do tych, którzy nie czekają, aż ktoś stworzy im miejsce pracy, tylko często sami tworzą je dla siebie i innych.</p><p><strong>Mikro, mali i średni przedsiębiorcy są trochę jak bohaterowie drugiego planu w dobrym filmie. Bez nich fabuła po prostu by się rozsypała.</strong></p><p>A jeśli ktoś uważa inaczej, niech spróbuje przeżyć tydzień bez piekarni, fryzjera, mechanika, sklepu za rogiem, księgowej, hydraulika, kawiarni, lokalnej hurtowni, punktu napraw i człowieka, który „może podjechać, ale dopiero po siedemnastej”.</p><p>Powodzenia. To byłby horror. I to bez happy endu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jaki piasek budowlany wybrać do betonu a jaki do tynku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55644,jaki-piasek-budowlany-wybrac-do-betonu-a-jaki-do-tynku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55644,jaki-piasek-budowlany-wybrac-do-betonu-a-jaki-do-tynku</guid>
            <pubDate>Fri, 26 Jun 2026 12:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jaki-piasek-budowlany-wybrac-do-betonu-a-jaki-do-tynku-1782468476.jpg</url>
                        <title>Jaki piasek budowlany wybrać do betonu a jaki do tynku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55644,jaki-piasek-budowlany-wybrac-do-betonu-a-jaki-do-tynku</link>
                    </image><description>Wybór odpowiedniego piasku jest kluczowy dla trwałości i właściwości zapraw budowlanych. Piasek budowlany, choć pozornie jednolity, różni się granulacją i czystością, co bezpośrednio wpływa na parametry betonu czy tynku. Inne kruszywo będzie potrzebne do stworzenia solidnej mieszanki betonowej, a inne do uzyskania gładkiej i przyczepnej zaprawy tynkarskiej. Zrozumienie tych różnic pozwala uniknąć kosztownych błędów wykonawczych i zapewnia optymalne rezultaty prac.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>Czym charakteryzuje się piasek idealny do tynków wewnętrznych?</strong></h3><h5><strong>Drobnoziarnisty piasek budowlany w Łodzi do tynków</strong></h5><p>Do tynków wewnętrznych, szczególnie gipsowych i cementowo-wapiennych, kluczowe jest zastosowanie piasku o bardzo drobnym uziarnieniu. <strong>Najczęściej wykorzystuje się piasek płukany o frakcji 0-1 mm lub 0-2 mm, który zapewnia uzyskanie gładkiej i jednolitej powierzchni ścian.</strong> Użycie grubszego kruszywa mogłoby skutkować chropowatą strukturą, trudną do wykończenia i malowania.</p><h5><strong>Czysty piasek budowlany w Łodzi a jakość tynku</strong></h5><p>Istotne jest, aby piasek był wolny od zanieczyszczeń organicznych, gliny czy iłów. Czystość materiału bezpośrednio wpływa na przyczepność zaprawy do podłoża oraz jej wytrzymałość po związaniu. Dlatego warto wybierać kruszywo o potwierdzonej jakości.</p><h3><strong>Jakie ziarno piasku zapewnia trwałość zaprawy murarskiej?</strong></h3><h5><strong>Piasek budowlany do zapraw w Łodzi</strong></h5><p>Dobór odpowiedniego kruszywa jest kluczowy dla przygotowania trwałej zaprawy murarskiej. Do tego celu najczęściej wykorzystuje się piasek płukany o uziarnieniu 0-2 mm. <strong>Taka granulacja zapewnia optymalne wypełnienie przestrzeni między cegłami lub bloczkami, co przekłada się na wytrzymałość i szczelność muru.</strong> Zastosowanie zbyt grubego ziarna może osłabić wiązanie i utrudnić prace murarskie.</p><h3><strong>Jaki piasek budowlany łódzkie składy oferują do murowania?</strong></h3><p>Wybierając materiał, należy zwrócić uwagę na jego czystość. Piasek do zapraw murarskich powinien być wolny od zanieczyszczeń organicznych, gliny czy iłów, które negatywnie wpływają na właściwości wiążące cementu. <strong>Dlatego piasek płukany, pozbawiony niepożądanych frakcji, jest rekomendowanym wyborem do przygotowywania mieszanek budowlanych.</strong></p><h3><strong>Czy piasek płukany to dobry wybór do wylewek i posadzek?</strong></h3><h5><strong>Piasek budowlany w Łodzi do wylewek</strong></h5><p>Wybór odpowiedniego kruszywa ma kluczowe znaczenie dla trwałości konstrukcji. <strong>Piasek płukany, dzięki procesowi oczyszczania z gliny i pyłów, charakteryzuje się wysoką czystością oraz ostrokrawędzistą strukturą ziaren.</strong> Te właściwości sprawiają, że stanowi on dobry składnik mieszanek betonowych przeznaczonych na wylewki i posadzki. Zapewnia odpowiednią przyczepność do cementu i wody, co przekłada się na jednorodność oraz wytrzymałość gotowej powierzchni.</p><h5><strong>Jaki piasek budowlany z Łodzi do betonu</strong></h5><p>Do przygotowania betonu konstrukcyjnego zaleca się stosowanie piasku o grubszej granulacji, najczęściej od 0 do 2 mm. Taki materiał gwarantuje właściwe wypełnienie przestrzeni między grubszym kruszywem, co minimalizuje ryzyko powstawania pustek i osłabienia struktury. <strong>Czystość piasku płukanego zapobiega również osłabieniu wiązania cementowego, co jest istotne dla uzyskania parametrów wytrzymałościowych betonu.</strong></p><h3><strong>Jak rozpoznać piasek budowlany wysokiej jakości do mieszanek?</strong></h3><h5><strong>Rodzaje piasku budowlanego w Łodzi</strong></h5><p>Kluczowe znaczenie dla trwałości mieszanek betonowych i tynkarskich ma odpowiednia granulacja oraz czystość kruszywa. Do przygotowania betonu konstrukcyjnego zaleca się stosowanie piasku płukanego o uziarnieniu od 0 do 2 mm, który jest pozbawiony zanieczyszczeń organicznych i gliny. <strong>Tego rodzaju kruszywo zapewnia odpowiednią wytrzymałość i przyczepność mieszanki.</strong></p><h3><strong>Jaki piasek budowlany do tynków w rejonie Łodzi?</strong></h3><p>Z kolei do tynków cementowo-wapiennych lepszym wyborem będzie piasek ostry, również o frakcji 0-2 mm, który nadaje zaprawie plastyczność i ułatwia jej obróbkę. Przed zakupem warto zweryfikować, czy materiał nie zawiera domieszek, które mogłyby osłabić strukturę gotowego wyrobu.</p><h3><strong>Wpływ zanieczyszczeń w piasku na wytrzymałość konstrukcji.</strong></h3><h5><strong>Piasek budowlany w Łodzi a jakość betonu</strong></h5><p>Zanieczyszczenia organiczne, takie jak humus, korzenie czy glina, znacząco obniżają właściwości wiążące cementu. <strong>Prowadzi to bezpośrednio do zmniejszenia wytrzymałości betonu i jego odporności na czynniki zewnętrzne, takie jak mróz czy wilgoć.</strong> Z tego powodu należy wybierać kruszywo o jak najniższej zawartości frakcji pylastych i ilastych, zgodne z obowiązującymi normami budowlanymi. Poszukując sprawdzonego dostawcy, warto sprawdzić, jaki <a href="https://zofian.pl/piasek-budowlany-lodz/"><u>piasek Łódź</u></a> i okoliczne składy oferują w certyfikowanej jakości.</p><h5><strong>Znaczenie czystości piasku budowlanego w zaprawach tynkarskich</strong></h5><p>W przypadku zapraw tynkarskich obecność zanieczyszczeń może powodować trudności w obróbce, a także prowadzić do powstawania plam, wykwitów i pęknięć na gotowej powierzchni tynku. Czysty piasek gwarantuje jednolitą strukturę i przyczepność mieszanki.</p><h3><strong>Dobór odpowiedniej frakcji piasku do konkretnych prac budowlanych.</strong></h3><h5><strong>Piasek budowlany w Łodzi do zapraw betonowych</strong></h5><p>Do przygotowania betonu niezbędny jest piasek płukany, charakteryzujący się grubszą frakcją, zazwyczaj w przedziale od 0 do 2 mm. <strong>Zapewnia on odpowiednią wytrzymałość mieszanki betonowej oraz jej odporność na czynniki mechaniczne i warunki atmosferyczne.</strong> Zastosowanie właściwego kruszywa jest kluczowe dla trwałości fundamentów, stropów czy wylewek.</p><h5><strong>Piasek budowlany dostępny w Łodzi do tynków</strong></h5><p>W przypadku zapraw tynkarskich i murarskich wybiera się piasek o drobniejszym uziarnieniu, najczęściej siany o frakcji do 1 mm. Pozwala to uzyskać gładką i jednolitą powierzchnię, która jest łatwiejsza w obróbce i stanowi dobre podłoże pod malowanie. <strong>Im drobniejsze ziarna piasku, tym gładsza będzie finalna struktura tynku.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55629,biznesowe-spotkanie-na-wysokosci-jak-nowoczesny-taras-widokowy-w-warszawie-robi-wrazenie-na-klientach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55629,biznesowe-spotkanie-na-wysokosci-jak-nowoczesny-taras-widokowy-w-warszawie-robi-wrazenie-na-klientach</guid>
            <pubDate>Wed, 24 Jun 2026 10:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-biznesowe-spotkanie-na-wysokosci-jak-nowoczesny-taras-widokowy-w-warszawie-robi-wrazenie-na-klienta-1782452563.jpg</url>
                        <title>Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55629,biznesowe-spotkanie-na-wysokosci-jak-nowoczesny-taras-widokowy-w-warszawie-robi-wrazenie-na-klientach</link>
                    </image><description>Taras widokowy w Warszawie położony na 53. piętrze to idealne miejsce na spotkania biznesowe. W pięknej i zapierającej dech w piersiach scenerii łatwiej będzie Ci zrobić dobre wrażenie na klientach. Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak zorganizować takie wydarzenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>Dlaczego warto odwiedzić taras widokowy w Warszawie?</strong></h3><p>Taras widokowy Highline Warsaw to miejsce absolutnie wyjątkowe. Znajduje się w nowoczesnym wieżowcu Varso Tower, który jest obecnie najwyższym budynkiem w Unii Europejskiej. <strong>Z panoramicznego tarasu 360° usytuowanego na wysokości 230 m goście mogą podziwiać całe miasto, </strong>w tym również Pałac Kultury i Nauki, historyczną zabudowę i zielone płuca stolicy.</p><p><a href="https://highlinewarsaw.com/"><u>Highline Warsaw</u></a> posiada swój własny Koktajl bar i przestrzenie eventowe, gdzie możesz wygodnie zorganizować spotkanie z kluczowym klientem i opowiedzieć mu o swojej wizji współpracy. W<strong> takim otoczeniu łatwiej Ci będzie przekonać rozmówcę do innowacyjnych pomysłów. </strong>Spotkanie na wysokości to także doskonały sposób, aby pokazać swój profesjonalizm, wyróżnić się na tle konkurencji i zapewnić partnerom biznesowym niezapomniane doświadczenia.</p><h3><strong>Taras widokowy w Warszawie – atrakcja, która zmienia sposób patrzenia na miasto</strong></h3><p>Jeśli Twój klient jeszcze nie miał okazji odwiedzić tarasu widokowego w Warszawie, taka wizyta zrobi na nim ogromne wrażenie. Spotkanie może zacząć się już w oszklonej, szybkiej windzie, która w zaledwie w kilka chwil zawiezie Was na górę. <strong>Kolejnym punktem jest pokój doświadczeń na 46. piętrze, który pokazuje gościom historię Warszawy.</strong> To dobry moment, aby naturalnie przejść do rozmów o wartościach, innowacjach i kierunku rozwoju współpracy.</p><p>Nieco wyżej, na 49. piętrze, znajduje się zielona przestrzeń z ogrodem oraz <strong>elegancki koktajl bar HighGarden Rooftop Lounge z unikalnym, panoramicznym widokiem na Warszawę. </strong>Pobyt w takim miejscu sprzyja networkingowi i budowaniu relacji w mniej formalnej atmosferze. W profesjonalnym otoczeniu możesz wstępnie zaprezentować swoją ofertę i poczynić pierwsze ustalenia.</p><p>Po krótkiej rozmowie w koktajl barze polecamy wspólne wejście na <a href="https://highlinewarsaw.com/taras-widokowy/"><u>taras widokowy w Warszawie</u></a> znajdujący się na 53. piętrze. <strong>Spojrzenie na miasto z lotu ptaka pozwala oderwać się od codziennych schematów</strong> i otwiera rozmówców na nowe perspektywy. Zabranie klienta w takie miejsce sprawi, że:</p><ul><li data-list-item-id="eff8066f2a724db892fb42266da775d47">zrobisz niezapomniane pierwsze wrażenie,</li><li data-list-item-id="e3e2adf9d364b3111b1c0e8c4c17b5e20">wyróżnisz swoją firmę na tle konkurencji,</li><li data-list-item-id="ea51ea2d33bd32bdd07d63509c34f467e">podkreślisz prestiż planowanego projektu lub współpracy,</li><li data-list-item-id="ee7ae6c586ea913a5ce525611180ac766">zwiększysz szanse na zbudowanie trwałej relacji biznesowej,</li><li data-list-item-id="e8ba23af61ada0a1cf8f197ff6472f1ae">pokażesz, że cenisz czas i komfort swojego rozmówcy.</li></ul><h3><strong>Jak zorganizować spotkanie biznesowe na tarasie widokowym w Warszawie?</strong></h3><p>Zorganizowania spotkania biznesowego na tarasie widokowym w Warszawie jest proste i wygodne. <strong>Wystarczy zarezerwować bilety online lub skorzystać z formularza kontaktowego, </strong>aby stworzyć niezapomniane wydarzenie, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Dojazd na miejsce jest bardzo intuicyjny, a goście mogą zostawić samochód na podziemnym, strzeżonym parkingu.</p><p>To idealny wybór dla przedsiębiorców, którzy zastanawiają się, <a href="https://highlinewarsaw.com/co-warto-zobaczyc-w-warszawie-aktualny-przewodnik/"><u>co warto zobaczyć w Warszawie</u></a> i jak zaimponować swoim klientom. <strong>Po wizycie na tarasie widokowym możecie udać się do centrum na Stare Miasto lub wybrać się na spacer Traktem Królewskim.</strong></p><p>Highline Warsaw znajduje się tuż przy Dworcu Centralnym, dzięki czemu z łatwością znajdziesz pretekst, aby przedłużyć spotkanie i lepiej poznać potrzeby klienta.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Skanowanie 3D instalacji – precyzyjna dokumentacja sieci i systemów technicznych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55624,skanowanie-3d-instalacji-precyzyjna-dokumentacja-sieci-i-systemow-technicznych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55624,skanowanie-3d-instalacji-precyzyjna-dokumentacja-sieci-i-systemow-technicznych</guid>
            <pubDate>Tue, 23 Jun 2026 16:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-skanowanie-3d-instalacji-precyzyjna-dokumentacja-sieci-i-systemow-technicznych-1782226675.png</url>
                        <title>Skanowanie 3D instalacji – precyzyjna dokumentacja sieci i systemów technicznych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55624,skanowanie-3d-instalacji-precyzyjna-dokumentacja-sieci-i-systemow-technicznych</link>
                    </image><description>Skanowanie 3D pozwala szybko i wiernie odwzorować istniejące instalacje – od HVAC i elektryki po rurociągi i trasy kablowe – w postaci chmury punktów oraz modeli „as-built”. Dzięki temu zespoły projektowe pracują na aktualnym obrazie rzeczywistości, a ryzyko kolizji i zmian na budowie wyraźnie maleje. Poniżej: jak to działa w praktyce, gdzie ma największy sens i jakie są ograniczenia. W wielu obiektach dokumentacja instalacji rozjechała się z rzeczywistością po latach modernizacji i szybkich napraw. Dotyczy to zarówno hal produkcyjnych i centrów logistycznych, jak i szpitali czy biurowców. Tradycyjne wizje lokalne i pomiary ręczne są czasochłonne i nie obejmują wszystkiego, zwłaszcza w zagęszczonych przestrzeniach technicznych. Skanowanie 3D uzupełnia tę lukę: w krótkim czasie dostarcza kompletny, trójwymiarowy zapis geometrii instalacji, który może stanowić podstawę do analiz, przebudów i koordynacji międzybranżowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Co dokładnie daje skanowanie instalacji?</h2><p>Efektem skanowania jest chmura punktów – gęsty zbiór pomiarów odzwierciedlający kształt i położenie elementów instalacji. Z takiego materiału można przygotować rysunki 2D, przekroje, modele 3D, zestawienia kolizji, sprawdzić prześwity montażowe czy ścieżki demontażu. W projektach modernizacyjnych chmura punktów staje się tłem do modelowania nowej instalacji, co upraszcza decyzje o przebiegach tras i średnicach, a także pomaga dobrać punkty podwieszeń i podpór.</p><p>W praktyce najczęściej skanuje się:</p><ul><li data-list-item-id="e93fb0c952303d0ac66cc0e099039626f">instalacje rurowe i armaturę w zakładach produkcyjnych, ciepłownictwie i wod-kan,</li><li data-list-item-id="e822af7368659358a14828522471a7eb0">kanały wentylacyjne, centrale i szachty w obiektach kubaturowych,</li><li data-list-item-id="ea128a552cb3ae2ab09b098e277a4f48f">szyny i trasy kablowe, rozdzielnie, szafy sterownicze oraz stelaże,</li><li data-list-item-id="e61085a4fc4f4ef8c97b71ecc523bb529">strefy technologiczne, gdzie wiele systemów „nachodzi” na siebie i dostęp jest utrudniony.</li></ul><p>Istotne jest dobranie poziomu szczegółowości do celu. Dla koordynacji międzybranżowej wystarczy zwykle model geometryczny z zaznaczeniem średnic, rzędnych i gabarytów urządzeń. Dla prefabrykacji lub zamówień pod konkretny montaż wymagana bywa większa dokładność odwzorowania łuków, króćców, kołnierzy, zaworów i kompensatorów. Warto rozdzielać te potrzeby już na etapie zlecenia, aby nie „przewymiarować” opracowania ani nie zaniżyć jakości tam, gdzie tolerancje są ciasne.</p><p>W przypadku infrastruktury zakrytej – np. przewodów podposadzkowych lub instalacji w sufitach pełnych – skan pokaże jedynie to, co widoczne. Nie zastąpi geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej wymaganej dla sieci zewnętrznych, ale dobrze ją uzupełnia dla odcinków prowadzących przez budynki lub strefy technologiczne.</p><h2>Dokładność, gęstość i błąd – jak czytać parametry</h2><p>W opisie wyników skanowania zwykle pojawiają się trzy kluczowe pojęcia: dokładność pomiaru pojedynczego punktu, gęstość chmury oraz błąd rejestracji (łączenia skanów). W obiektach kubaturowych przy statywie i właściwym planie stanowisk można oczekiwać błędów rzędu kilku milimetrów na krótkich dystansach. Warto jednak rozróżnić precyzję lokalną (w obrębie jednego skanu) od globalnej (po połączeniu wielu skanów na kondygnacji lub w całym obiekcie) – to ta druga decyduje o wiarygodności wymiarów w większej skali.</p><p>Gęstość punktów dobiera się do potrzeb. Im bliżej skanera i im krótszy krok kątowy, tym więcej punktów na metr kwadratowy i lepiej odwzorowane krawędzie. Nie zawsze jednak „najgęściej” znaczy „najlepiej”. Zbyt gęste, lecz szumne dane z elementów błyszczących (polerowana stal, mokre powierzchnie) mogą utrudnić modelowanie. Technikę rejestracji (z markerami lub bez) dobiera się w zależności od złożoności obiektu, możliwości założenia celów i wymaganej spójności między kondygnacjami czy strefami.</p><p>Urządzenia mobilne oparte na SLAM przyspieszają pracę w długich korytarzach lub na rozległych kondygnacjach, ale kosztem dokładności globalnej. Dla kolizji instalacyjnych w wąskich tolerancjach bezpieczniejszy bywa skaner na statywie. Kolorowe skany pomagają w identyfikacji elementów, lecz sama barwa nie poprawia dokładności – to przede wszystkim warstwa wizualna.</p><p>Na jakość wpływają też czynniki środowiskowe: drgania podłoża (np. na antresolach technologicznych), ruchome elementy (wentylatory, pasy), para i kurz. Dobrą praktyką jest planowanie skanów poza szczytem produkcyjnym, wykonywanie dubli w kluczowych węzłach oraz kontrola błędów rejestracji na bieżąco, zanim zespół opuści obiekt.</p><h2>Proces w praktyce: od planu skanów do modelu</h2><p>Podejście procesowe ułatwia utrzymanie jakości i harmonogramu. Zaczyna się od briefu: zakresu przestrzennego, wymaganych formatów, poziomu szczegółowości i tolerancji. Ustalany jest układ odniesienia – lokalny lub związany z siatką budynku – oraz miejsca odniesienia dla ewentualnych doskanów. Następnie powstaje plan stanowisk: skaner musi „widzieć” węzły, gdzie wiele tras się krzyżuje, oraz strefy montażowe urządzeń.</p><p>Po skanowaniu następuje rejestracja i kontrola jakości. Oprócz klasycznych raportów błędów łączenia coraz częściej przygotowuje się mapy pokrycia, które pokazują „dziury” w danych. To ułatwia decyzję o ewentualnych doskanach. Potem dane trafiają do zespołów modelujących i koordynujących. Chmura staje się referencją do trasowania nowych przewodów, sprawdzania kolizji, projektowania podpór oraz szacowania frontów robót.</p><p>Na rynku działają zespoły realizujące <a href="https://fotogrametria.pkig.pl/oferta/skaning-laserowy-3d">Skanowanie 3d instalacji</a> zarówno w obiektach przemysłowych, jak i komercyjnych. Dostarczają chmury punktów i modele w formatach zgodnych z popularnymi środowiskami CAD/BIM, co ułatwia włączenie danych do istniejących procesów projektowych i nadzorczych.</p><p>Warto zawczasu ustalić nazewnictwo warstw, konwencje kolorystyczne i sposób tagowania elementów. Dzięki temu dane łatwiej łączą się ze specyfikacjami urządzeń, listami materiałowymi czy harmonogramami. W zaawansowanych wdrożeniach model „as-built” staje się częścią szerszego ekosystemu informacji o obiekcie – od przeglądów po planowanie wyłączeń i ścieżki ewakuacyjne.</p><h2>Ryzyko, ograniczenia i dobre praktyki</h2><p>Skanowanie nie rozwiązuje wszystkiego. Nie pokaże wnętrza rur ani tego, co kryje się za okładzinami i izolacjami. W obiektach z elementami wysoko refleksyjnymi lub silnymi źródłami światła mogą pojawić się artefakty wymagające filtracji. Dane bywają ciężkie – pojedyncza kondygnacja to często dziesiątki gigabajtów – więc potrzebny jest ustalony sposób archiwizacji i udostępniania, aby uniknąć wielokrotnych, rozbieżnych kopii.</p><p>Kwestie bezpieczeństwa i zgodności są kluczowe. W strefach zagrożonych wybuchem (ATEX) dobór sprzętu i organizacja pracy podlegają rygorom zakładowym, a nie każdy skaner można tam wnieść. W obiektach czynnych trzeba uwzględnić BHP, wytyczne ppoż., a także ograniczyć obecność ludzi na skanach, gdy przetwarzanie danych odbywa się poza organizacją zamawiającego. Wrażliwe informacje (np. schematy rozdziału energii) mogą wymagać maskowania lub publikacji w wydzielonej, kontrolowanej przestrzeni współpracy.</p><p>Do dobrych praktyk należą: przegląd dokumentacji źródłowej przed wyjazdem (jeśli istnieje), weryfikacja kluczowych wymiarów punktowymi pomiarami kontrolnymi, oznaczanie miejsc referencyjnych dla przyszłych doskanów oraz spójne wersjonowanie plików. Użyteczne bywa też wypracowanie rytuału „odbioru na gorąco” – krótkiego przeglądu wyników na miejscu, by potwierdzić pokrycie wszystkich obszarów krytycznych.</p><h2>Wartość biznesowa: kiedy skanowanie ma sens, a kiedy nie</h2><p>Skanowanie instalacji najbardziej zwraca się przy modernizacjach w „brownfieldzie”, gdzie tolerancje są ciasne, a kolizje kosztowne: w energetyce, przemyśle spożywczym, farmacji, data center czy w szpitalach. Zyskuje też sens, gdy planowana jest prefabrykacja odcinków rurociągów lub kanałów – dokładny „as-built” pozwala ograniczyć dopasowania na budowie. W logistyce i w obiektach z intensywną eksploatacją skany ułatwiają planowanie wyłączeń i skracają czas prac nocnych lub weekendowych.</p><p>Nie każde zadanie wymaga jednak pełnej chmury dla całego budynku. Przy prostych przebudowach wystarczy skanowanie selektywne wybranych stref. Zdarza się, że rzetelna inwentaryzacja tradycyjna z kilkoma kontrolnymi skanami daje lepszy stosunek koszt/jakość niż pełny model całej kondygnacji. Decyzję warto poprzedzić krótkim studium przypadku: co jest celem, jakie są ryzyka kolizyjne, jak długo dane będą aktualne i kto będzie z nich korzystał.</p><p>Na rynku polskim dostępność zespołów skanujących jest dobra w większych ośrodkach przemysłowych, ale w mniejszych lokalizacjach trzeba doliczyć logistykę i uzgodnić okno dostępu do obiektu. W zakładach o ciągłej produkcji realnym ograniczeniem bywa czas – im krótsze okno, tym większe znaczenie ma szczegółowy plan stanowisk i doświadczona ekipa, która potrafi zareagować na nieprzewidziane przestoje czy wyłączenia linii.</p><h2>FAQ</h2><p><strong>Czym różni się skanowanie laserowe od fotogrametrii w kontekście instalacji?</strong><br>Laser mierzy bezpośrednio odległość i generuje chmurę punktów o przewidywalnej dokładności również na powierzchniach pozbawionych tekstury. Fotogrametria opiera się na zdjęciach i zadziała najlepiej tam, gdzie jest dobra tekstura i światło. W instalacjach pełnych błyszczących rur i powtarzalnych kształtów laser zwykle zapewnia stabilniejsze dane.</p><p><strong>Jakiej dokładności można oczekiwać w halach i budynkach?</strong><br>Typowo uzyskuje się kilka milimetrów lokalnie i kilkanaście milimetrów globalnie w obrębie kondygnacji przy pracy na statywie i poprawnej rejestracji. Ostateczny wynik zależy od dystansów, planu stanowisk, warunków pracy i wymaganego poziomu szczegółowości.</p><p><strong>Czy skanowanie można prowadzić podczas pracy zakładu?</strong><br>Tak, bywa realizowane w ruchu, ale ruchome elementy, para, kurz i wibracje wpływają na dane. Często optymalny jest tryb mieszany: skanowanie trzonów i ciągów komunikacyjnych w działającym obiekcie oraz doskanowanie węzłów krytycznych w krótkich oknach serwisowych.</p><p><strong>Jakie formaty wynikowe są typowe i czy da się je używać w popularnym CAD/BIM?</strong><br>Popularne są neutralne formaty chmur punktów (np. E57, PTS) oraz pliki zgodne z przeglądarkami i środowiskami projektowymi. Modele „as-built” dostarcza się jako rysunki 2D lub modele 3D zgodne z przyjętym oprogramowaniem. Kluczowe jest wcześniejsze uzgodnienie formatów i konwencji, by uniknąć konwersji w ostatniej chwili.</p><p><strong>Jak zabezpieczyć wrażliwe informacje zawarte w chmurze punktów?</strong><br>Dane warto przechowywać w kontrolowanym repozytorium, z wersjonowaniem i dostępami per zespół. Jeżeli chmura pokazuje elementy krytyczne (np. rozdzielnie, trasy awaryjne), można zastosować maskowanie wybranych obszarów lub udostępniać wycinki niezbędne do pracy.</p><p><strong>Czy da się skanować w strefach EX?</strong><br>To możliwe, ale wymaga ścisłego dostosowania sprzętu i organizacji do przepisów zakładowych i charakterystyki stref. Często skanuje się z granicy strefy lub w oknach, gdy zagrożenie jest ograniczone. Zakres i sposób realizacji uzgadnia się z zespołami BHP i utrzymania ruchu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55596,przy-szkolnej-na-sprzedaz-idzie-nie-tylko-budynek-to-adres-z-pamiecia-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55596,przy-szkolnej-na-sprzedaz-idzie-nie-tylko-budynek-to-adres-z-pamiecia-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Sat, 20 Jun 2026 18:48:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-przy-szkolne-na-sprzedaz-idzie-nie-tylko-budynek-to-adres-z-pamiecia-tomaszowa-1781974924.png</url>
                        <title>Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55596,przy-szkolnej-na-sprzedaz-idzie-nie-tylko-budynek-to-adres-z-pamiecia-tomaszowa</link>
                    </image><description>Są w mieście miejsca, które nie trafiają na pocztówki, nie stają się symbolem epoki i nie zapisują się złotymi zgłoskami w oficjalnych kronikach. A jednak przez lata są częścią codziennego życia mieszkańców. Takim adresem jest ulica Szkolna 14A w Tomaszowie Mazowieckim — budynek, który pamięta czasy popularnej kawiarni, późniejszej milicyjnej stołówki „Konsumy”, a następnie działalności Środowiskowego Domu Samopomocy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Dziś ten adres wraca do publicznej rozmowy z zupełnie innego powodu. <strong>Zarząd Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim ogłosił drugi przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości zabudowanej przy ul. Szkolnej 14A</strong>. Cena wywoławcza wynosi <strong>850 tysięcy złotych</strong>, a przetarg zaplanowano na <strong>31 sierpnia 2026 roku</strong>.</p><h3 style="text-align:justify;"><strong>Co sprzedaje powiat?</strong></h3><p style="text-align:justify;">Przedmiotem sprzedaży jest nieruchomość należąca do <strong>Powiatu Tomaszowskiego</strong>, położona w centralnej części Tomaszowa Mazowieckiego, przy ul. Szkolnej 14A. Chodzi o działkę nr 130, obręb 0023, o powierzchni <strong>0,0908 ha</strong>, uregulowaną w księdze wieczystej <strong>KW Nr PT1T/00049599/9</strong>.</p><p style="text-align:justify;">Lokalizacja jest bardzo dobra — nieruchomość znajduje się u zbiegu ulic <strong>Żwirki i Wigury oraz św. Antoniego</strong>, niespełna 600 metrów od ścisłego centrum miasta. To nie jest więc zapomniany zakątek na obrzeżach, lecz miejsce wpisane w tkankę śródmiejskiego Tomaszowa.</p><p style="text-align:justify;">Na działce stoi budynek niemieszkalny wzniesiony pod koniec lat 70., rozbudowany w połowie lat 80. Jest parterowy, częściowo podpiwniczony, wykonany w technologii tradycyjnej. Jego powierzchnia zabudowy wynosi <strong>285,40 m²</strong>, a powierzchnia użytkowa <strong>261,60 m²</strong>. Budynek posiada instalacje: elektryczną, gazową z sieci miejskiej, centralnego ogrzewania, ciepłej i zimnej wody, wentylacyjną oraz kanalizacyjną. Stan techniczny budynku i ogrodzenia oceniono jako dobry.</p><p style="text-align:justify;">Jest jednak jeszcze jeden ważny szczegół. Zgodnie ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta nieruchomość położona jest w strefie przyrodniczo-ekologicznej, w jednostce oznaczonej symbolem <strong>Z</strong>, czyli na terenach zieleni urządzonej — parków, cmentarzy, ogrodów działkowych, zalesień, sportu i rekreacji. To oznacza, że pytanie o przyszłość tego miejsca nie jest tylko pytaniem o cenę. Jest również pytaniem o funkcję, jaką ten fragment centrum ma pełnić w kolejnych latach.</p><h3><strong>Od kawiarni do „Konsumów”. Miejsce z biografią</strong></h3><p style="text-align:justify;">Budynki też mają swoje biografie. Nie tylko ludzie zmieniają role, kostiumy i język epoki. Zmieniają je również adresy. Szkolna 14A jest właśnie takim adresem, który przechodził przez kolejne odsłony miejskiego życia.</p><p style="text-align:justify;">Najpierw była tu popularna kawiarnia — miejsce spotkań, rozmów, zapachu kawy, być może dymu papierosowego, który jeszcze przez wiele lat był nieodłącznym rekwizytem takich lokali. To musiał być <strong>Tomaszów inny niż dzisiaj</strong>: wolniejszy, bardziej analogowy, z życiem towarzyskim skupionym nie w komunikatorach, lecz przy stoliku. Z fortepianowymi akordami i muzyką z szafy grającej.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Później budynek kojarzony był z milicyjną stołówką „Konsumy”. Sama nazwa brzmi dziś jak rekwizyt z filmu Stanisława Barei — trochę urzędowo, trochę swojsko, trochę absurdalnie. Ale dla wielu mieszkańców może być wspomnieniem bardzo konkretnym: obiadu, kolejki, znajomej twarzy za ladą, zapachu kuchni i czasów, które minęły, choć ich ślady wciąż tkwią w miejskiej pamięci.</p><p style="text-align:justify;">Takie miejsca nie muszą być zabytkami, by miały znaczenie. Nie każdy budynek musi mieć tablicę pamiątkową, aby był częścią opowieści o mieście. Czasem wystarczy, że przez lata ludzie umawiali się tam, pracowali, jedli, pomagali innym albo po prostu mijali go codziennie w drodze przez centrum.</p><h3><strong>Później miejsce pomocy</strong></h3><p style="text-align:justify;">W kolejnej odsłonie budynek służył jako <strong>Środowiskowy Dom Samopomocy dla osób z zaburzeniami psychicznymi</strong>. To szczególnie delikatny i ważny rozdział w historii tego adresu.</p><p style="text-align:justify;">Środowiskowe domy samopomocy nie są zwykłymi instytucjami. Dla wielu osób <strong>są miejscem codziennego wsparcia</strong>, rehabilitacji społecznej, kontaktu z drugim człowiekiem i odzyskiwania poczucia bezpieczeństwa. W społeczeństwie, które zbyt często spycha problemy psychiczne na margines, takie miejsca pełnią rolę cichych latarni. Nie świecą jaskrawo, nie robią hałasu, ale dla konkretnych ludzi bywają bardzo ważne.</p><p style="text-align:justify;">Dlatego sprzedaż budynku przy Szkolnej 14A można czytać także jako symbol zmiany w sieci lokalnych funkcji społecznych. Dla jednych będzie to tylko nieruchomość w zasobie powiatu. Dla innych — adres związany z pomocą, obecnością, codzienną pracą z osobami potrzebującymi wsparcia.</p><h3><strong>Cena, termin i warunki przetargu</strong></h3><p>Zgodnie z uchwałą Zarządu Powiatu, <strong>cena wywoławcza nieruchomości wynosi 850 000 zł</strong>. Do ceny sprzedaży zostanie doliczony podatek VAT zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wadium ustalono na poziomie <strong>10 procent ceny wywoławczej</strong>, czyli <strong>85 000 zł</strong>.</p><p>Warunkiem udziału w przetargu jest wpłacenie wadium do <strong>25 sierpnia 2026 roku</strong> na rachunek depozytowy Powiatu Tomaszowskiego. Sam przetarg odbędzie się <strong>31 sierpnia 2026 roku o godz. 12.00</strong> w siedzibie Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. św. Antoniego 41, w sali konferencyjnej, pokój nr 102.</p><p>Przetarg będzie ustny i nieograniczony. Może odbyć się nawet wtedy, gdy zgłosi się tylko jeden oferent spełniający warunki, o ile zaoferuje co najmniej jedno postąpienie powyżej ceny wywoławczej. Minimalne postąpienie nie może być niższe niż 1 procent ceny wywoławczej, po zaokrągleniu w górę do pełnych dziesiątek złotych.</p><p>Osoba, która wygra przetarg, będzie musiała przed podpisaniem aktu notarialnego zapłacić pełną cenę sprzedaży pomniejszoną o wpłacone wadium. Koszty aktu notarialnego i wpisu do księgi wieczystej poniesie nabywca.</p><h3><strong>Co dalej z tym adresem?</strong></h3><p style="text-align:justify;">W wielu miastach podobne budynki przechodzą dziś tę samą drogę. Najpierw pełnią funkcje usługowe, społeczne albo administracyjne. Potem instytucje się przenoszą, potrzeby się zmieniają, rachunek ekonomiczny zaczyna dominować nad sentymentem. W końcu pojawia się ogłoszenie o sprzedaży.</p><p style="text-align:justify;">Samorząd ma prawo gospodarować swoim majątkiem. Ma też obowiązek robić to racjonalnie. Ale mieszkańcy mają prawo pytać, czy w tak atrakcyjnej lokalizacji, blisko centrum, przyszła funkcja tego miejsca będzie dobrze wpisana w otoczenie. Zwłaszcza że według studium teren znajduje się w obszarze zieleni urządzonej, sportu i rekreacji.</p><p style="text-align:justify;">Czy po sprzedaży budynek zachowa jakąś publiczną, usługową lub społeczną funkcję? Czy stanie się kolejnym prywatnym adresem bez większego znaczenia dla mieszkańców? Czy potencjalny nabywca będzie miał pomysł zgodny z charakterem tej części miasta? To pytania, które warto postawić, zanim młotek przetargowy symbolicznie zamknie ten rozdział.</p><h3><strong>Miasto zmienia się także przez to, co znika</strong></h3><p>Sprzedaż nieruchomości przy Szkolnej 14A nie jest wydarzeniem spektakularnym. Nie ma tu wielkiego inwestora, przecięcia wstęgi ani wizualizacji z błyszczącymi fasadami. Jest za to coś bardziej subtelnego — zmiana funkcji miejsca, które przez dekady towarzyszyło mieszkańcom w różnych rolach.</p><p>Najpierw kawa i rozmowy. Potem stołówka z czasów PRL. Później miejsce wsparcia dla osób potrzebujących pomocy. Teraz przetarg, cena wywoławcza, wadium, komisja i protokół.</p><p>Tak właśnie zmienia się miasto. Nie tylko przez nowe drogi, bloki i galerie handlowe. Czasem także przez ciche znikanie adresów, które były częścią jego codziennego rytmu. Szkolna 14A jest jednym z nich — miejscem zapisanym w nieoficjalnej, trochę wyblakłej, ale wciąż żywej kronice Tomaszowa.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[5 powodów, dla których warto przeprowadzić audyt energetyczny w firmie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55587,5-powodow-dla-ktorych-warto-przeprowadzic-audyt-energetyczny-w-firmie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55587,5-powodow-dla-ktorych-warto-przeprowadzic-audyt-energetyczny-w-firmie</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Jun 2026 18:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-5-powodow-dla-ktorych-warto-przeprowadzic-audyt-energetyczny-w-firmie-1781886652.jpg</url>
                        <title>5 powodów, dla których warto przeprowadzić audyt energetyczny w firmie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55587,5-powodow-dla-ktorych-warto-przeprowadzic-audyt-energetyczny-w-firmie</link>
                    </image><description>Rosnące ceny energii sprawiają, że przedsiębiorcy coraz częściej szukają sposobów na ograniczenie kosztów działalności. Niezależnie od branży, energia elektryczna, ogrzewanie czy paliwa stanowią istotny element budżetu firmy. Jednym z najskuteczniejszych sposobów na identyfikację obszarów generujących niepotrzebne wydatki jest audyt energetyczny przedsiębiorstwa. Dzięki niemu można nie tylko obniżyć rachunki, ale również zwiększyć efektywność funkcjonowania całej organizacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dlaczego warto zdecydować się na takie rozwiązanie? Oto pięć najważniejszych powodów.</h2><h2>1. Realne obniżenie kosztów energii</h2><p>Podstawowym celem audytu energetycznego jest dokładna analiza zużycia energii w przedsiębiorstwie. Specjaliści identyfikują miejsca, w których dochodzi do strat oraz wskazują działania pozwalające na ich ograniczenie.</p><p>W wielu firmach okazuje się, że znaczną część kosztów generują przestarzałe instalacje, nieefektywne systemy oświetleniowe czy niewłaściwie zarządzane procesy produkcyjne. Audyt pozwala wykryć takie problemy i oszacować potencjalne oszczędności wynikające z wdrożenia rekomendowanych zmian.</p><h2>2. Lepsze planowanie inwestycji</h2><p>Przedsiębiorcy często zastanawiają się, które modernizacje rzeczywiście przyniosą oczekiwane efekty. Wymiana oświetlenia, modernizacja systemu grzewczego, montaż instalacji fotowoltaicznej czy zakup nowych urządzeń to inwestycje wymagające znacznych nakładów finansowych.</p><p>Audyt energetyczny dostarcza konkretnych danych, które pomagają podejmować świadome decyzje. Dzięki temu firma może skoncentrować się na działaniach gwarantujących najwyższy zwrot z inwestycji i uniknąć niepotrzebnych wydatków.</p><h2>3. Zwiększenie efektywności energetycznej przedsiębiorstwa</h2><p>Efektywność energetyczna staje się jednym z kluczowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej. Mniejsze zużycie energii oznacza nie tylko niższe koszty, ale również bardziej stabilne funkcjonowanie przedsiębiorstwa w obliczu zmieniających się cen mediów.</p><p>W ramach audytu analizowane są procesy technologiczne, budynki, instalacje oraz urządzenia wykorzystywane w codziennej działalności. Efektem jest szczegółowy raport zawierający rekomendacje pozwalające zoptymalizować zużycie energii w całej organizacji.</p><h2>4. Możliwość uzyskania dofinansowania</h2><p>Wiele programów wsparcia dla przedsiębiorstw wymaga przedstawienia audytu energetycznego jako elementu dokumentacji niezbędnej do uzyskania dotacji lub preferencyjnego finansowania inwestycji.</p><p>Przeprowadzenie audytu może więc stanowić pierwszy krok do pozyskania środków na modernizację infrastruktury, wdrożenie odnawialnych źródeł energii czy zwiększenie efektywności energetycznej zakładu. To szczególnie istotne dla firm planujących większe inwestycje w najbliższych latach.</p><h2>5. Wsparcie w spełnianiu wymogów prawnych i środowiskowych</h2><p>W przypadku części przedsiębiorstw audyt energetyczny wynika z obowiązujących przepisów. Jednocześnie coraz większą rolę odgrywają kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem i ograniczaniem śladu węglowego.</p><p>Regularna analiza zużycia energii pomaga nie tylko dostosować się do aktualnych wymagań prawnych, ale również budować pozytywny wizerunek firmy odpowiedzialnej społecznie i środowiskowo. Dla wielu kontrahentów oraz klientów staje się to dziś ważnym kryterium współpracy.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1500/1000;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/06/19/audytenergetycznyprzedsiebiorstwa.jpg" width="1500" height="1000"></figure><h2>Gdzie wykonać audyt energetyczny przedsiębiorstwa?</h2><p>Profesjonalny audyt powinien być przeprowadzony przez doświadczonych specjalistów, którzy potrafią nie tylko przeanalizować zużycie energii, ale również wskazać konkretne działania przynoszące wymierne korzyści finansowe.&nbsp;Szczegółowe informacje dotyczące usługi audytu przedsiębiorstwa można znaleźć na stronie <a href="https://aenergis.pl/audyt-przedsiebiorstwa/">https://aenergis.pl/audyt-przedsiebiorstwa/</a>.</p><p>Firmy z Dolnego Śląska oraz innych regionów Polski mogą skorzystać ze wsparcia specjalistów <a href="https://aenergis.pl/"><strong>Aenergis</strong></a>, którzy pomagają przedsiębiorcom identyfikować obszary generujące największe koszty energii, planować działania modernizacyjne oraz zwiększać efektywność energetyczną budynków i procesów technologicznych.</p><h2>Podsumowanie</h2><p>Audyt energetyczny to inwestycja, która pozwala lepiej zrozumieć sposób wykorzystania energii w przedsiębiorstwie i wskazuje obszary wymagające optymalizacji. Dzięki wdrożeniu rekomendowanych rozwiązań firmy mogą ograniczyć koszty operacyjne, zwiększyć swoją konkurencyjność oraz przygotować się na przyszłe wymagania związane z efektywnością energetyczną i ochroną środowiska.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy sprawa HRP Grants dotyka także Tomaszowa? Czytelnicy pytają o projekty, refundacje i szkolenia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55574,czy-sprawa-hrp-grants-dotyka-takze-tomaszowa-czytelnicy-pytaja-o-projekty-refundacje-i-szkolenia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55574,czy-sprawa-hrp-grants-dotyka-takze-tomaszowa-czytelnicy-pytaja-o-projekty-refundacje-i-szkolenia</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 22:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-czy-sprawa-hrp-grants-dotyka-takze-tomaszowa-czytelnicy-pytaja-o-projekty-refundacje-i-szkolenia-1781815759.png</url>
                        <title>Czy sprawa HRP Grants dotyka także Tomaszowa? Czytelnicy pytają o projekty, refundacje i szkolenia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55574,czy-sprawa-hrp-grants-dotyka-takze-tomaszowa-czytelnicy-pytaja-o-projekty-refundacje-i-szkolenia</link>
                    </image><description>Czy problemy wokół firmy HRP Grants Sp. z o.o. mogą mieć jakikolwiek związek z Tomaszowem Mazowieckim, lokalnymi przedsiębiorcami, uczestnikami szkoleń albo projektami finansowanymi ze środków publicznych? Takie pytania coraz częściej kierują do nas czytelnicy portalu NaszTomaszow.pl. Sprawa jest delikatna, bo dotyczy unijnych pieniędzy, umów, refundacji i ludzi, którzy mogli znaleźć się między fakturą, formularzem a urzędowym komunikatem. Dlatego sprawdzamy to ostrożnie: oddzielamy dokumenty od domysłów, fakty od podejrzeń, a pytania od wyroków.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Czytelnicy pytają, redakcja sprawdza</h2><p>Do redakcji docierają sygnały i pytania dotyczące firmy HRP Grants Sp. z o.o., znanej z projektów szkoleniowo-rozwojowych finansowanych ze środków publicznych i europejskich. Czytelnicy pytają przede wszystkim o jedno: czy sprawa, o której informują już instytucje publiczne, może mieć lokalny wymiar? Czy w projektach obsługiwanych przez tę firmę mogły uczestniczyć osoby z Tomaszowa Mazowieckiego lub powiatu tomaszowskiego? Czy lokalni przedsiębiorcy mogli korzystać z dofinansowań? Czy firmy szkoleniowe z naszego regionu mogły realizować usługi w ramach tych programów?</p><p>Na obecnym etapie nie ma publicznie potwierdzonych informacji, że HRP Grants realizowała projekt bezpośrednio dla miasta Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego lub jednej z lokalnych jednostek samorządowych. To ważne zastrzeżenie. Nie można pisać więcej, niż pokazują dokumenty.</p><p>Ale sprawa nie kończy się na tej jednej odpowiedzi. HRP Grants pojawia się przy projektach regionalnych i wojewódzkich, a mechanizmy dofinansowania usług rozwojowych często wykraczają poza granice jednej gminy. Dlatego pytanie o możliwy udział mieszkańców, przedsiębiorców albo firm szkoleniowych z naszego regionu pozostaje otwarte.</p><h2>Co wiadomo o problemach HRP Grants?</h2><p>W ostatnich tygodniach sprawa HRP Grants przestała być wyłącznie tematem branżowym. Głos zabrały instytucje publiczne. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości poinformowała o rozwiązaniu umowy z HRP Grants dotyczącej projektu „Przepis na rozwój – kompetencje kadr Podmiotów BUR”. W komunikacie PARP pojawiła się informacja o stwierdzonych nieprawidłowościach, kontrolach doraźnych oraz czynnościach wyjaśniających dotyczących prawidłowości wykorzystania środków publicznych.</p><p>To już nie jest więc szept w korytarzu ani internetowa plotka. To komunikat instytucji odpowiedzialnej za publiczne pieniądze.</p><p>PARP wskazywała również na zgłoszenia przedsiębiorców dotyczące braku wypłat refundacji oraz nieuregulowanych zobowiązań wobec wykonawców usług. W języku urzędowym brzmi to sucho, niemal technicznie. W praktyce może oznaczać bardzo konkretne problemy: ktoś odbył szkolenie, ktoś wykonał usługę, ktoś wystawił dokumenty, a później pieniądze nie popłynęły tam, gdzie powinny. W takich sytuacjach papierowa konstrukcja projektu zaczyna przypominać labirynt z Kafki: regulamin, umowa, operator, refundacja, instytucja pośrednicząca, wykonawca, uczestnik. A pośrodku człowiek, który chce wiedzieć, czy ma płacić, czekać, zgłaszać sprawę, czy pisać odwołanie.</p><h2>Śląski sygnał ostrzegawczy: rozwiązane umowy i nierozliczone usługi</h2><p>Najbardziej czytelny sygnał ostrzegawczy przyszedł z województwa śląskiego. Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach poinformował o rozwiązaniu umów o dofinansowanie projektów zawartych z operatorem HRP Grants. Urząd przekazał także informacje dla uczestników usług rozwojowych oraz zainteresowanych podmiotów, dotyczące zasad rozliczeń.</p><p>Co istotne, WUP Katowice uruchomił formularz zgłoszeniowy dotyczący usług, które nie zostały dotychczas rozliczone przez HRP Grants. Formularz ma służyć zebraniu i uporządkowaniu informacji, a następnie weryfikacji, czy dana usługa faktycznie została zakończona.</p><p>To ważny element całej sprawy. Pokazuje, że problem nie dotyczy jedynie sporu między instytucją a operatorem. Dotyka także uczestników, firm szkoleniowych i przedsiębiorców, którzy mogli znaleźć się w sytuacji niepewności finansowej. Jeżeli ktoś otrzymuje wezwanie do zapłaty, choć wcześniej zakładał, że usługa zostanie rozliczona w ramach dofinansowania, sprawa natychmiast przestaje być abstrakcją. Staje się czymś bardzo konkretnym: terminem płatności, fakturą, mailem, telefonem, stresem.</p><h2>Stanowisko firmy: spór z PARP i zatrzymane działania</h2><p>Sama spółka HRP Grants w swoich komunikatach wskazywała na spór z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości. Firma informowała o zatrzymaniu działań projektowych i twierdziła, że powodem był brak wykonania umowy przez PARP. Spółka podawała również, że wysłała do PARP oświadczenie o odstąpieniu od umowy o dofinansowanie.</p><p>To oznacza, że mamy do czynienia ze sporem, w którym strony przedstawiają odmienne perspektywy. Instytucje publiczne mówią o nieprawidłowościach, kontrolach i rozwiązanych umowach. Firma wskazuje na własne stanowisko wobec PARP i zatrzymanie działań projektowych.</p><p>Dlatego w tym tekście nie przesądzamy odpowiedzialności. Nie używamy słów, które brzmią dobrze w nagłówku, ale źle w sądzie: „afera”, „oszustwo”, „przekręt”. Na takie określenia potrzeba twardych ustaleń organów ścigania albo prawomocnych rozstrzygnięć. Dziś można powiedzieć jedno: sprawa jest poważna, publiczna i wymaga wyjaśnienia.</p><h2>Województwo łódzkie: projekt, Radomsko i pytanie o zasięg</h2><p>Wątpliwości czytelników z Tomaszowa nie biorą się znikąd. HRP Grants pojawia się także przy projekcie „Przepis na Rozwój – kompetencje i kwalifikacje dla sprawiedliwej transformacji” w województwie łódzkim. Partnerem projektu była Regionalna Izba Przemysłowo-Handlowa w Radomsku.</p><p>Radomsko nie jest Tomaszowem. To trzeba powiedzieć jasno. Bliskość geograficzna nie jest dowodem na udział tomaszowskich podmiotów. Nie można z mapy robić aktu oskarżenia. Ale Radomsko jest częścią regionalnej układanki, a projekty finansowane ze środków europejskich często obejmują szersze obszary niż jedno miasto.</p><p>Według informacji projektowych wsparcie miało dotyczyć osób dorosłych uczących się, pracujących lub zamieszkujących na obszarze transformacji województwa łódzkiego, które chciały podnieść kompetencje albo zdobyć kwalifikacje. Właśnie tutaj pojawia się pytanie: czy wśród uczestników, wykonawców usług albo przedsiębiorców byli mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego lub powiatu tomaszowskiego?</p><p>Na razie nie mamy dokumentu, który by to potwierdzał. Ale mamy wystarczający powód, by o to pytać.</p><h2>Czy Tomaszów pojawia się w dokumentach?</h2><p>W publicznie dostępnych informacjach nie znaleźliśmy potwierdzenia, by HRP Grants realizowała projekt bezpośrednio dla miasta Tomaszowa Mazowieckiego, tomaszowskiego starostwa lub lokalnego samorządu. Nie znaleźliśmy też oficjalnego komunikatu tomaszowskiego urzędu, który wskazywałby HRP Grants jako lokalnego partnera lub wykonawcę projektu.</p><p>To jest fakt na dziś.</p><p>Jednocześnie brak takiego komunikatu nie odpowiada na wszystkie pytania. W projektach szkoleniowych i rozwojowych uczestnikami mogą być osoby fizyczne, przedsiębiorcy, pracownicy firm, dostawcy usług, podmioty szkoleniowe. Nie zawsze obecność lokalnych uczestników jest widoczna w miejskich komunikatach. Czasem jedynym śladem są umowy wsparcia, korespondencja, zgłoszenia w Bazie Usług Rozwojowych, dokumenty rozliczeniowe albo faktury.</p><p>Dlatego redakcja będzie pytać właściwe instytucje, czy w projektach obsługiwanych przez HRP Grants występowali beneficjenci, uczestnicy lub wykonawcy z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego.</p><h2>Co powinni zrobić uczestnicy i przedsiębiorcy?</h2><p>W sprawach dotyczących projektów finansowanych ze środków publicznych najważniejsze są dokumenty. Emocje są zrozumiałe, zwłaszcza gdy w grę wchodzą pieniądze, szkolenia i wezwania do zapłaty, ale pierwszym ruchem powinno być zebranie papierów: umów, regulaminów, korespondencji, potwierdzeń udziału, faktur, not księgowych, wezwań i komunikatów operatora.</p><p>Jeżeli uczestnik szkolenia lub przedsiębiorca otrzymuje wezwanie do zapłaty, nie powinien działać pochopnie. Warto sprawdzić aktualne komunikaty operatora, instytucji pośredniczącej, PARP lub właściwego wojewódzkiego urzędu pracy. Należy też ustalić, kto formalnie odpowiadał za rozliczenie usługi i jakie zapisy znalazły się w umowie.</p><p>W takich sprawach odpowiedzialność nie wynika z medialnych skrótów, ale z dokumentów: umowy wsparcia, regulaminu projektu, warunków refundacji, zasad rozliczenia i tego, czy usługa została wykonana zgodnie z procedurą. To nudne, ale fundamentalne. W sporach o publiczne pieniądze decyduje nie hałas, tylko podpis, paragraf i data.</p><h2>Ostrożność zamiast wyroków</h2><p>Sprawa HRP Grants ma wszystkie cechy tematu, który łatwo poprowadzić w stronę sensacji. Są duże pieniądze, unijne projekty, rozwiązane umowy, komunikaty instytucji, głosy przedsiębiorców i niepokój uczestników. Ale lokalne dziennikarstwo interwencyjne nie polega na tym, by wrzucić zapałkę do stodoły. Polega na tym, by zapalić światło.</p><p>Na dziś wiadomo, że wokół HRP Grants pojawiły się poważne problemy potwierdzone komunikatami instytucji publicznych. Wiadomo też, że firma przedstawia własne stanowisko i wskazuje na spór z PARP. Nie ma natomiast publicznego potwierdzenia, że HRP Grants realizowała projekt bezpośrednio dla tomaszowskiego samorządu.</p><p>Ale pytania czytelników są uzasadnione. Jeżeli w projektach uczestniczyli mieszkańcy, przedsiębiorcy albo firmy szkoleniowe z naszego regionu, powinni mieć jasność, kto odpowiada za rozliczenia i co robić w przypadku problemów. Publiczne pieniądze wymagają publicznej przejrzystości. A tam, gdzie zaczyna się mgła nad dokumentami, rolą redakcji jest pytać — spokojnie, konsekwentnie i do skutku.</p><h2>Masz dokumenty? Napisz do redakcji</h2><p>Jeśli jesteś przedsiębiorcą, uczestnikiem szkolenia lub firmą szkoleniową z Tomaszowa Mazowieckiego albo powiatu tomaszowskiego i miałeś kontakt z projektami HRP Grants, napisz do redakcji. Interesują nas dokumenty, umowy, korespondencja, wezwania do zapłaty i informacje o nierozliczonych refundacjach.</p><p>Zastrzegamy: nie publikujemy danych osobowych ani szczegółów dokumentów bez zgody zainteresowanych. Chcemy ustalić, czy problem ma lokalny wymiar i czy dotyczy mieszkańców lub firm z naszego regionu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dobry dekarz w Warszawie - jak wybrać najlepszego fachowca]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55571,dobry-dekarz-w-warszawie-jak-wybrac-najlepszego-fachowca</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55571,dobry-dekarz-w-warszawie-jak-wybrac-najlepszego-fachowca</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 18:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dobry-dekarz-w-warszawie-jak-wybrac-najlepszego-fachowca-1782029965.jpg</url>
                        <title>Dobry dekarz w Warszawie - jak wybrać najlepszego fachowca</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55571,dobry-dekarz-w-warszawie-jak-wybrac-najlepszego-fachowca</link>
                    </image><description>Wybór odpowiedniego wykonawcy do prac dachowych to kluczowa decyzja, która wpływa na bezpieczeństwo i trwałość całego budynku. Znalezienie dobrego dekarza w Warszawie może być jednak wyzwaniem ze względu na dużą liczbę ofert o zróżnicowanej jakości. Aby uniknąć kosztownych błędów i zapewnić sobie spokój na lata, warto wiedzieć, na jakie aspekty zwrócić szczególną uwagę podczas weryfikacji potencjalnych fachowców. Proces selekcji wymaga sprawdzenia kompetencji, doświadczenia oraz opinii o danym specjaliście.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Gdzie szukać wiarygodnych opinii o warszawskich dekarzach?</h2><h3>Rekomendacje dekarzy w Warszawie</h3><p>Poszukiwania warto rozpocząć od zebrania opinii wśród znajomych lub sąsiadów, którzy niedawno korzystali z usług dekarskich. Osobiste polecenia są cennym źródłem informacji o rzetelności i jakości pracy fachowców.</p><h3>Opinie o dekarzach w Warszawie w internecie</h3><p>Kolejnym krokiem jest sprawdzenie forów internetowych i lokalnych grup dyskusyjnych. <strong>Szukając wykonawcy w stolicy, warto weryfikować, czy zamieszczone komentarze dotyczą konkretnych realizacji, a nie ogólnych wrażeń.</strong></p><h3>Jak sprawdzić dekarza z Warszawy?</h3><p>Zawsze warto poprosić potencjalnego wykonawcę o portfolio zrealizowanych projektów na terenie Warszawy i okolic. Pozwala to na ocenę jego doświadczenia oraz jakości wykonanych prac.</p><h2>Na co zwrócić uwagę, sprawdzając portfolio fachowca od dachu?</h2><h3>Analiza prac wykonanych przez dekarza w Warszawie</h3><p>Portfolio to wizytówka każdego wykonawcy, dlatego warto dokładnie przeanalizować zamieszczone w nim realizacje. Sprawdź, czy dokumentacja fotograficzna jest szczegółowa i ukazuje różne etapy prac, a nie tylko efekt końcowy. <strong>Zwróć uwagę na jakość obróbek blacharskich, precyzję montażu rynien oraz staranność ułożenia pokrycia dachowego.</strong></p><h3>Doświadczenie dekarza z Warszawy w różnych technologiach</h3><p>Dobrze przygotowane portfolio powinno prezentować różnorodność projektów, od prostych dachów dwuspadowych po skomplikowane konstrukcje wielopołaciowe. Ważne jest, aby dekarz posiadał doświadczenie w pracy z różnymi materiałami, takimi jak dachówka ceramiczna, blachodachówka czy papa termozgrzewalna, co świadczy o jego wszechstronności.</p><h2>O co zapytać dekarza przed rozpoczęciem współpracy w Warszawie?</h2><h3>Doświadczenie dekarza w Warszawie</h3><p>Przed podjęciem decyzji warto zweryfikować doświadczenie fachowca, pytając o dotychczasowe realizacje, szczególnie te o podobnym zakresie. Istotne jest, aby zapytać o specjalizację, na przykład w konkretnych typach pokryć dachowych, co pozwoli ocenić kompetencje w kontekście planowanych prac.</p><h3>Szczegółowy kosztorys od dekarza z Warszawy</h3><p>Kluczowe jest uzyskanie szczegółowego kosztorysu. <strong>Poproś o dokładne wyszczególnienie kosztów materiałów oraz robocizny, aby uniknąć nieprzewidzianych wydatków.</strong> Zapytaj również o przewidywany termin rozpoczęcia i zakończenia prac oraz o formę rozliczenia za poszczególne etapy.</p><h3>Umowa na usługi dekarskie w Warszawie</h3><p>Upewnij się, czy wykonawca proponuje podpisanie pisemnej umowy. <strong>Umowa powinna jasno określać zakres prac, harmonogram, koszty oraz warunki gwarancji na wykonane usługi i użyte materiały.</strong> To podstawowy element zabezpieczający interesy obu stron.</p><h2>Jakie usługi dekarskie są kluczowe przy budowie nowego dachu?</h2><h3>Kompleksowe usługi dekarskie w Warszawie</h3><p>Budowa nowego dachu wymaga kompleksowego podejścia i zaangażowania specjalisty na każdym etapie prac. Podstawą jest prawidłowy montaż więźby dachowej, który stanowi szkielet całej konstrukcji. Następnie dekarz zajmuje się ułożeniem membrany paroprzepuszczalnej oraz ocieplenia, co zapewnia ochronę przed wilgocią i utratą ciepła. <strong>Kluczowe jest również wykonanie precyzyjnych obróbek blacharskich wokół kominów, okien dachowych i w koszach dachowych.</strong></p><h3>Doświadczony dekarz z Warszawy a montaż pokrycia</h3><p>Finalnym etapem jest montaż wybranego pokrycia dachowego, takiego jak dachówka ceramiczna, blachodachówka czy papa termozgrzewalna. Profesjonalny <a href="https://dachplus.waw.pl/"><u>dekarz z Warszawy</u></a> zadba o poprawne zamocowanie każdego elementu oraz o instalację systemu rynnowego, który skutecznie odprowadzi wodę opadową. Powierzenie tych zadań fachowcom gwarantuje trwałość i bezpieczeństwo konstrukcji na długie lata.</p><h2>Dlaczego umowa z dekarzem jest tak ważna i co musi zawierać?</h2><h3>Spisanie umowy z dekarzem w Warszawie</h3><p>Umowa to podstawa bezpiecznej współpracy z każdym fachowcem, a w przypadku prac dekarskich jej znaczenie jest kluczowe. Dokument ten stanowi prawne zabezpieczenie dla obu stron, precyzując zakres obowiązków, harmonogram oraz warunki finansowe. <strong>Brak pisemnej umowy znacząco utrudnia dochodzenie swoich praw w przypadku ewentualnych problemów z jakością wykonanych prac lub terminowością.</strong> Umowa powinna dokładnie opisywać rodzaj i specyfikację użytych materiałów, aby uniknąć nieporozumień.</p><h3>Kluczowe elementy umowy dekarskiej w rejonie Warszawy</h3><p>Dokument musi zawierać dane obu stron, szczegółowy opis prac, termin rozpoczęcia i zakończenia zlecenia oraz całkowity koszt wraz z formą płatności. Warto również uwzględnić zapisy dotyczące warunków gwarancji na wykonane usługi i użyte materiały. Prawidłowo skonstruowana umowa chroni interesy inwestora i jest świadectwem profesjonalizmu wykonawcy.</p><h2>Jakie gwarancje na wykonane prace powinien oferować fachowiec?</h2><h3>Gwarancja na usługi dekarskie w Warszawie</h3><p>Profesjonalny wykonawca powinien udzielić pisemnej gwarancji na wykonane prace dekarskie. Jej okres może być różny, jednak standardem jest co najmniej kilka lat. <strong>Dokument ten stanowi zabezpieczenie dla inwestora na wypadek wystąpienia wad wynikających z błędów montażowych.</strong> Warto dokładnie zapoznać się z jej warunkami, aby wiedzieć, jakie sytuacje są objęte ochroną.</p><h3>Co obejmuje rękojmia dekarza z Warszawy?</h3><p>Oprócz gwarancji wykonawcy, materiały budowlane użyte do budowy lub remontu dachu objęte są oddzielną gwarancją producenta. Dobry dekarz z Warszawy powinien poinformować o jej szczegółach i przekazać wszystkie niezbędne dokumenty. Okres ochrony na materiały jest zazwyczaj znacznie dłuższy niż na samą robociznę. <strong>Należy upewnić się, że fachowiec stosuje produkty zgodnie z zaleceniami producenta, aby nie utracić prawa do gwarancji.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Druk cyfrowy – kiedy jest najlepszym rozwiązaniem dla wydawców i firm?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55570,druk-cyfrowy-kiedy-jest-najlepszym-rozwiazaniem-dla-wydawcow-i-firm</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55570,druk-cyfrowy-kiedy-jest-najlepszym-rozwiazaniem-dla-wydawcow-i-firm</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 18:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-druk-cyfrowy-kiedy-jest-najlepszym-rozwiazaniem-dla-wydawcow-i-firm-1781800238.png</url>
                        <title>Druk cyfrowy – kiedy jest najlepszym rozwiązaniem dla wydawców i firm?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55570,druk-cyfrowy-kiedy-jest-najlepszym-rozwiazaniem-dla-wydawcow-i-firm</link>
                    </image><description>Nie każda publikacja potrzebuje kilku tysięcy egzemplarzy. Czasami wystarczy sto książek na premierę autorską, kilkadziesiąt katalogów dla klientów albo niewielka partia materiałów reklamowych. W takich sytuacjach dobrze sprawdza się druk cyfrowy. Technologia cyfrowa jest bardzo elastyczna. Klienci mogą zamawiać dokładnie tyle egzemplarzy, ile jest potrzebnych bez wydawania sporych sum pieniędzy. Czym jeszcze różni się druk cyfrowy od offsetu i dlaczego coraz częściej korzystają z niego zarówno wydawnictwa, jak i przedsiębiorcy? Odpowiedzi znajdziesz poniżej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dlaczego druk cyfrowy stał się standardem przy małych nakładach?</h2><p>Dawniej małe nakłady były wyzwaniem branży poligraficznej. Koszty przygotowania produkcji sprawiały, że wydruk kilkudziesięciu egzemplarzy nie zawsze był opłacalny. <a href="https://totem.com.pl/blog/druk-cyfrowy-kluczowe-korzysci/" title="druk cyfrowy">Druk cyfrowy</a> zmienił te zasady.</p><p>Największą zaletą tej technologii jest możliwość rozpoczęcia produkcji bez tworzenia form drukowych. Plik trafia bezpośrednio do maszyny, co skraca czas realizacji i ogranicza koszty początkowe. Klienci mogą zamówić nawet niewielką liczbę książek, katalogów czy broszur bez obawy o nadmierne wydatki.</p><p>Rozwiązanie to szczególnie doceniają autorzy wydający własne publikacje oraz wydawnictwa specjalistyczne. Zamiast zgadywać, ilu egzemplarzy będą potrzebować za pół roku, mogą drukować dokładnie tyle, ile jest potrzebne tu i teraz.</p><h2>Druk cyfrowy a offset – najważniejsze różnice</h2><p>Druk offsetowy najlepiej sprawdza się przy dużych nakładach. Wymaga przygotowania specjalnych form drukowych, co wiąże się z dodatkowymi kosztami na początku produkcji. Kiedy jednak liczba egzemplarzy jest wysoka, cena pojedynczej sztuki staje się korzystna.</p><p>Natomiast druk cyfrowy działa inaczej. Nie wymaga przygotowania matryc ani skomplikowanych procesów startowych. Dzięki temu realizacja może rozpocząć się niemal od razu po zaakceptowaniu plików. To właśnie dlatego przy małych i średnich nakładach okazuje się rozwiązaniem bardziej ekonomicznym.</p><p>Zaletą technologii cyfrowej jest także personalizacja. Możliwość drukowania materiałów zawierających dedykowane treści czy grafiki otwiera zupełnie nowe możliwości komunikacji z klientami.</p><p>Ponadto druk cyfrowy jest bardziej przyjazny dla środowiska. W porównaniu z offsetem zużywa mniej wody i energii, a także generuje minimalne ilości odpadów.&nbsp;&nbsp;</p><h2>Dlaczego druk cyfrowy jest rozwiązaniem przyszłości dla wielu branż?</h2><p>Biznes coraz rzadziej działa według planów rozpisanych na kilka lat do przodu. Częściej przypomina żeglugę po zmiennym morzu niż spokojny rejs wyznaczoną trasą. Firmy potrzebują szybkich decyzji i równie szybkiej realizacji materiałów marketingowych czy informacyjnych.</p><p>Druk cyfrowy odpowiada na takie potrzeby. Pozwala przygotowywać publikacje na bieżąco, bez konieczności inwestowania w duże nakłady i przechowywania ich przez wiele miesięcy. W efekcie przedsiębiorstwa mogą ograniczać koszty związane z magazynowaniem oraz uniknąć sytuacji, w której część materiałów staje się nieaktualna jeszcze przed wykorzystaniem.</p><h2>Jak wybrać drukarnię do realizacji druku cyfrowego?</h2><p>Poszukiwania drukarni warto rozpocząć od sprawdzenia jej doświadczenia w realizacji różnych projektów. Inne wymagania ma książka, inne katalog produktowy, a jeszcze inne instrukcja techniczna.</p><p>Należy też zwrócić uwagę na park maszynowy oraz zakres dostępnych usług. Im większe możliwości produkcyjne, tym łatwiej dopasować parametry publikacji do konkretnego budżetu i oczekiwań. Nie bez znaczenia jest także jakość obsługi oraz wsparcie na etapie przygotowania materiałów do druku.</p><p>Dobrym partnerem w realizacji takich projektów jest drukarnia <a href="https://totem.com.pl/">Totem</a>, która od lat współpracuje z wydawnictwami i klientami biznesowymi. Firma specjalizuje się między innymi w cyfrowym druku książek oraz innych materiałów w małych i średnich nakładach.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Używane mieszkanie na kredyt bez wkładu - tak, to możliwe]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55557,uzywane-mieszkanie-na-kredyt-bez-wkladu-tak-to-mozliwe</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55557,uzywane-mieszkanie-na-kredyt-bez-wkladu-tak-to-mozliwe</guid>
            <pubDate>Wed, 17 Jun 2026 10:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-uzywane-mieszkanie-na-kredyt-bez-wkladu-tak-to-mozliwe-1781685382.png</url>
                        <title>Używane mieszkanie na kredyt bez wkładu - tak, to możliwe</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55557,uzywane-mieszkanie-na-kredyt-bez-wkladu-tak-to-mozliwe</link>
                    </image><description>Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy (bez wkładu) to program, który obejmuje również wtórny rynek lokali. Sprawdzamy zasady państwowego wsparcia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;<strong>Ile trzeba uzbierać w ramach kredytowego wkładu własnego? To zależy oczywiście od ceny kupowanego lokum oraz wymagań banku. Przyjmijmy jednak, że para chce kupić używany lokal o powierzchni 50 mkw. z minimalnym wkładem wynoszącym 10%. Dane GUS sugerują, że średnia ogólnopolska cena takiego mieszkania wynosi około 7500 zł/mkw. (w kilku miastach jest oczywiście dużo drożej). Przy powyższych założeniach otrzymujemy kwotę minimalnego wkładu własnego na poziomie 37&nbsp;500 zł. To niemało - zwłaszcza dla osób płacących sporo za najem. Warto jednak pamiętać, że w dalszym ciągu działa program zapewniający możliwość zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego na 100% ceny lokum (z państwową gwarancją). Leszek Markiewicz, agent nieruchomości z Warszawy (LeszekMarkiewicz.pl) prezentuje informacje na temat tego programu, który obejmuje również wtórny rynek mieszkań.</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong><u>Artykuł w dużym skrócie:</u></strong></i></span></p><ul><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy działa nadal, choć wcześniej pojawiały się doniesienia o możliwości jego wygaszenia. Wspomniany program zyskał w ostatnim czasie na popularności, choć wciąż mu pod tym względem daleko do Rodziny na Swoim, Mieszkania dla Młodych oraz Bezpiecznego Kredytu 2%.</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Jednym z warunków skorzystania z programu Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy jest zakup mieszkania „mieszczącego się” w limitach ceny 1 mkw. Te limity wzrosły niedawno, ale nadal wymuszają zakup lokalu dalej od centrum miasta (np. w Warszawie).</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Dodatkową zachętą dla beneficjentów opisywanego programu jest spłata przez państwo części zadłużenia kredytowego po narodzinach drugiego dziecka (20&nbsp;000 zł) oraz trzeciego lub kolejnego dziecka (60&nbsp;000 zł).</strong></i></span></li></ul><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości (LeszekMarkiewicz.pl) poniżej wyjaśnia na co jeszcze powinni zwrócić uwagę młodzi ludzie zainteresowani rządowym programem.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><strong>Rodzinny kredyt popularniejszy, lecz nie masowy</strong></p><p style="text-align:justify;">Tytułem wstępu warto zwrócić uwagę, że przez dwa ostatnie lata popularność programu Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy wyraźnie wzrosła. Mowa o zwiększeniu liczby udzielonych kredytów w ramach tego programu z około 1500 (2023 r.) do około 22 000 (2025 r.). Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy nadal nie jest jednak rozwiązaniem tak masowym jak wcześniejsze programy koncentrujące się na dopłatach ratalnych. Również dlatego, że opisywany program nie zapewnia obniżki kosztów kredytowych, a jego głównym aspektem jest gwarancja wkładu własnego. „<i>Dzięki wspomnianej gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego, która zmniejsza ryzyko finansowe, bank komercyjny uczestniczący w programie udzieli kredytu na 100% wartości lokum</i>” - wyjaśnia Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Bez wkładu można kupić jedynie mniejsze lokum?</strong></p><p style="text-align:justify;">Jak z kolei tłumaczy BGK: „<i>Gwarancja wkładu własnego to gwarancja spłaty kredytu. Zabezpiecza tę część kredytu mieszkaniowego, która odpowiada kwocie wkładu własnego, jaką powinieneś wnieść lub różnicy pomiędzy tą kwotą, a wniesionym przez Ciebie wkładem własnym</i>”. Co ważne, za gwarancję BGK trzeba dodatkowo zapłacić, ale opłata jest preferencyjna. Stawka to 1% kwoty gwarancji (do 1000 zł). Dla wielu osób ważniejszy może być inny fakt. Mianowicie, <i>ustawa z dnia 1 października 2021 r. o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym </i>formułuje ograniczenie co do kwoty gwarancji. „<i>Łączna kwota objętej gwarancją części rodzinnego kredytu mieszkaniowego i wkładu własnego kredytobiorcy, nie może być wyższa niż 200 000 zł i nie może przekroczyć 20% całkowitych wydatków na zakup lub budowę lokum</i>” - informuje Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;">Poza tym przepisy mówią, iż maksymalna kwota gwarancji BGK (tzn. objętej gwarancją części kredytu na 100% mieszkania/domu) to 100&nbsp;000 zł. Taki limit gwarancji zastępującej wkład własny w naturalny sposób ogranicza maksymalną kwotę kredytu i tym samym najwyższą możliwą cenę zakupu mieszkania przez beneficjentów programu Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy. To ograniczenie jest dotkliwe zwłaszcza w miastach z najdroższym metrażem. W mediach więcej mówi się jednak o maksymalnych limitach ceny 1 mkw. kupowanego mieszkania. Warto wiedzieć, że te limity bazują na aktualnych odczytach średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. „<i>W przypadku rynku wtórnego, trzeba się liczyć z limitem mniejszym o 7% względem rynku pierwotnego</i>” - przypomina Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>W Warszawie nabywcom zostaje tylko Białołęka?</strong></p><p style="text-align:justify;">Bank Gospodarstwa Krajowego co kwartał podaje aktualne poziomy wskaźników cenowych - podobnie jak w przypadku zakończonych programów dopłat kredytowych. Tabele z aktualnymi wskaźnikami można łatwo znaleźć na stronie BGK. Przykładowe limity maksymalnej ceny 1 mkw. z II kw. 2026 r. (przy zakupie używanych mieszkań) prezentują się następująco:</p><ul><li>Opole - 8 689,68 zł</li><li>Łódź - 9 165,65 zł</li><li>Toruń - 9 261,85 zł</li><li>Bydgoszcz - 9 563,45 zł</li><li>Białystok - 9 794,85 zł</li><li>Kielce - 9 961,93 zł</li><li>Katowice - 10 184,20 zł</li><li>Rzeszów - 10 453,95 zł</li><li>Lublin - 10 690,24 zł</li><li>Olsztyn - 11 039,60 zł</li><li>Gorzów Wlkp. - 11 264,50 zł</li><li>Zielona Góra - 11 264,50 zł</li><li>Szczecin - 11 339,90 zł</li><li>Gdańsk - 12 558,00 zł</li><li>Kraków - 12 714,65 zł</li><li>Poznań - 12 816,70 zł</li><li>Wrocław - 13 407,55 zł</li><li><strong>Warszawa - 15 012,61 zł</strong></li></ul><p style="text-align:justify;">Najnowsze limity cenowe w programie Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy są bardziej przyjazne dla mieszkańców stolicy. Dla porównania, rok wcześniej analogiczny limit z Warszawy wynosił 13 917,61 zł. Taka kwota w większym stopniu ograniczała zakres poszukiwań „M” do bardziej peryferyjnych części Warszawy (m.in. Białołęki). Jednak w ciągu roku wzrosła dostępność mieszkań w kontekście opisywanego programu. Prócz gwarancji zastępującej wkład własny, ten program zapewnia spłatę części zadłużenia kredytowego po narodzinach drugiego dziecka (20 000 zł) oraz trzeciego lub kolejnego dziecka (60 000 zł). „<i>To niewątpliwie zachęta do zaciągania preferencyjnego kredytu, lecz trudno uznać wspomnianą spłatę za czynnik o dużym znaczeniu pronatalistycznym</i>” - podsumowuje Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości (LeszekMarkiewicz.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Źródło: Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości (</strong><a href="https://leszekmarkiewicz.pl/" rel="nofollow"><strong>LeszekMarkiewicz.pl</strong></a><strong>)</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ofert pracy znów przybywa. Ale eksperci studzą emocje: to może być tylko „przemeblowanie” na rynku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55538,ofert-pracy-znow-przybywa-ale-eksperci-studza-emocje-to-moze-byc-tylko-przemeblowanie-na-rynku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55538,ofert-pracy-znow-przybywa-ale-eksperci-studza-emocje-to-moze-byc-tylko-przemeblowanie-na-rynku</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 11:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ofert-pracy-znow-przybywa-ale-eksperci-studza-emocje-to-moze-byc-tylko-przemeblowanie-na-rynku-1781602469.png</url>
                        <title>Ofert pracy znów przybywa. Ale eksperci studzą emocje: to może być tylko „przemeblowanie” na rynku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55538,ofert-pracy-znow-przybywa-ale-eksperci-studza-emocje-to-moze-byc-tylko-przemeblowanie-na-rynku</link>
                    </image><description>Barometr Ofert Pracy w maju wzrósł o 4,7 pkt. i osiągnął poziom 258,2 pkt. To sygnał, że w internecie pojawiło się więcej ogłoszeń o zatrudnieniu. Brzmi jak dobra wiadomość dla kandydatów, ale autorzy raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych zalecają ostrożność. Rynek pracy nie tyle ruszył z kopyta, ile być może jedynie przesuwa ludzi z miejsca na miejsce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Majowy odczyt Barometru Ofert Pracy był wyższy niż w kwietniu, kiedy wskaźnik wynosił 253,5 pkt. Według autorów raportu od lutego widoczne jest odbicie, dzięki któremu liczba publikowanych w internecie ofert zatrudnienia wróciła do poziomu sprzed roku. To jednak nie jest jeszcze ten moment, w którym można mówić o trwałym trendzie wzrostowym. Raczej o pierwszym głębszym oddechu po miesiącach niepewności.</p><h2>Więcej ogłoszeń, ale też więcej bezrobotnych</h2><p>Rynek pracy przypomina dziś scenę z filmu, w której bohater widzi światełko w tunelu, ale nie ma pewności, czy to wyjście, czy nadjeżdżający pociąg. Z jednej strony przybywa ofert. Z drugiej — liczba bezrobotnych rośnie trzeci miesiąc z rzędu, a w kwietniu osiągnęła najwyższy poziom od czerwca 2021 roku.</p><p>Stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu osób uczestniczących wyłącznie w pracach sezonowych, wzrosła w kwietniu o 0,1 punktu procentowego i wyniosła 6 proc. Autorzy raportu zaznaczają, że z perspektywy historycznej to nadal relatywnie niski poziom, ale w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrost jest już odczuwalny. A to oznacza jedno: <strong>konkurencja o jedno wolne miejsce pracy staje się większa</strong>.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego ten wniosek nie jest abstrakcją z ekonomicznego wykresu. Lokalny rynek pracy od lat jest bardziej wrażliwy na wahania w przemyśle, handlu, usługach i transporcie. Kiedy firmy ograniczają koszty, mieszkańcy takich miast jak Tomaszów czują to szybciej niż duże aglomeracje, gdzie rynek bywa bardziej zróżnicowany.</p><h2>Wzrost w niemal wszystkich województwach</h2><p>Z raportu wynika, że po wyłączeniu ofert pracy sezonowej wzrost liczby internetowych ogłoszeń odnotowano we wszystkich województwach. Skala wzrostów była podobna zarówno w regionach o niskiej, jak i wysokiej stopie bezrobocia. Najwięcej nowych wakatów w ujęciu miesięcznym przybyło w województwach: podkarpackim, lubuskim oraz podlaskim. W województwie opolskim wzrost był natomiast marginalny.</p><p>To ważne, bo pokazuje, że poprawa nie ogranicza się wyłącznie do największych centrów gospodarczych. Nie oznacza jednak automatycznie, że pracodawcy masowo zwiększają zatrudnienie. Eksperci zwracają uwagę, że część nowych ogłoszeń może wynikać z rotacji — czyli wymiany pracowników, a nie tworzenia nowych miejsc pracy.</p><p>Innymi słowy: w ogłoszeniach ruch jest, ale nie musi to być jeszcze prawdziwy rozkwit. Bardziej „Przedwiośnie” Żeromskiego niż pełnia lata.</p><h2>Rynek nadal w strefie dekoniunktury</h2><p>Autorzy raportu podkreślają, że tzw. zegar rynku ofert pracy, opierający się na zmianach bezrobocia i wakatów, nadal znajduje się w ćwiartce oznaczającej dekoniunkturę. Co prawda zbliża się do części wskazującej na ożywienie, ale — jak przypominają eksperci — podobne wzrosty obserwowano już w poprzednich latach i nie zawsze okazywały się trwałe.</p><p>To zdanie warto zapamiętać szczególnie dziś, gdy pojedynczy dobry wskaźnik łatwo ubrać w fanfary. Ekonomia rzadko gra marsza triumfalnego po jednym odczycie. Częściej przypomina jazzową improwizację: tu przyspieszenie, tam pauza, za chwilę zmiana tonacji.</p><p>W raporcie czytamy, że niewielki wzrost liczby wakatów przy jednoczesnym wzroście bezrobocia może świadczyć o tym, że pracodawcy nie powiększają zespołów, lecz jedynie uzupełniają braki kadrowe albo zastępują jednych pracowników drugimi.</p><h2>Kogo szukają pracodawcy?</h2><p>Najwięcej oznak ożywienia widać w ofertach pracy dla przedstawicieli zawodów wymagających wykształcenia w naukach ścisłych. Przybywa także ogłoszeń w usługach, choć autorzy raportu zaznaczają, że na razie jest to tendencja krótkookresowa.</p><p>Gorzej wygląda sytuacja w pracach fizycznych. Tam liczba wakatów nadal spada, choć zapotrzebowanie na pracowników pozostaje wysokie. To pozorny paradoks, ale na lokalnych rynkach dobrze znany: firmy potrzebują ludzi, lecz często szukają ich ostrożniej, wolniej i przy większym nacisku na elastyczność kosztów.</p><p>Bez większych zmian pozostaje natomiast popyt na pracowników z zakresu nauk społecznych. Od początku roku utrzymuje się on na podobnym poziomie.</p><h2>Co to oznacza dla kandydatów?</h2><p>Dla osób szukających pracy najważniejszy wniosek jest prosty: warto uważnie śledzić oferty, ale nie warto dać się zwieść samemu wzrostowi liczby ogłoszeń. Większa liczba wakatów nie zawsze oznacza łatwiejszą rekrutację. Jeśli bezrobotnych przybywa, pracodawcy mogą mieć większy wybór kandydatów, a rozmowy kwalifikacyjne mogą stawać się bardziej wymagające.</p><p>W praktyce oznacza to konieczność lepszego przygotowania dokumentów aplikacyjnych, szybszej reakcji na nowe oferty oraz gotowości do uzupełniania kwalifikacji. Szczególnie że współczesny rynek pracy — także w takich miastach jak Tomaszów Mazowiecki — coraz częściej premiuje nie tylko doświadczenie, ale także zdolność uczenia się, obsługę nowych technologii i elastyczność zawodową.</p><h2>Lokalnie: warto patrzeć nie tylko na liczbę ofert, ale i ich jakość</h2><p>Dla powiatu tomaszowskiego kluczowe będzie nie tylko to, ile ofert pojawi się w najbliższych miesiącach, ale jakie to będą oferty: stałe czy sezonowe, pełnoetatowe czy dorywcze, z realną ścieżką rozwoju czy tylko z krótkim terminem zatrudnienia.</p><p>Rynek pracy nie jest tabelą w Excelu. Za każdą liczbą stoi człowiek: ktoś, kto stracił zatrudnienie, ktoś, kto wraca po przerwie, ktoś, kto po latach pracy w jednej branży musi nauczyć się nowego zawodu. Dlatego wzrost Barometru Ofert Pracy można przyjąć z umiarkowanym optymizmem, ale bez samozachwytu.</p><p>Na razie to nie jest jeszcze wielki powrót rynku pracownika. Raczej ostrożny sygnał, że gospodarka sprawdza, czy może znów mocniej uchylić drzwi.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Miały budować tanie mieszkania. W tym roku rozpoczęły … jedno &quot;M&quot;]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55520,mialy-budowac-tanie-mieszkania-w-tym-roku-rozpoczely-jedno-quot-m-quot</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55520,mialy-budowac-tanie-mieszkania-w-tym-roku-rozpoczely-jedno-quot-m-quot</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Jun 2026 16:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mialy-budowac-tanie-mieszkania-w-tym-roku-rozpoczely-jedno-m-1781535796.png</url>
                        <title>Miały budować tanie mieszkania. W tym roku rozpoczęły … jedno &amp;quot;M&amp;quot;</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55520,mialy-budowac-tanie-mieszkania-w-tym-roku-rozpoczely-jedno-quot-m-quot</link>
                    </image><description>Spółdzielnie mieszkaniowe mają budować więcej tanich mieszkań. Jednak od stycznia do kwietnia 2026 r. rozpoczęły budowę tylko 1 lokalu w modelu spółdzielczym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>O konieczności aktywizacji spółdzielni mieszkaniowych mówi się w Polsce od dawna. Trudno się dziwić wziąwszy pod uwagę fakt, że jeszcze w latach 90. wspominane instytucje budowały stosunkowo dużo nowych lokali (nie wspominając już o latach 60. - 80.). Obecnie większość spółdzielni jedynie zarządza starzejącymi się blokami, a tylko niektóre budują mieszkania - zwykle jednak w modelu komercyjnym, czyli deweloperskim. Inwestycji typowo spółdzielczych jest bardzo niewiele. Wystarczy powiedzieć, że przez pierwsze cztery miesiące 2026 roku spółdzielnie mieszkaniowe z całej Polski rozpoczęły budowę tylko jednego mieszkania dla swoich członków. Agencja nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl) przygląda się opisywanej sytuacji oraz planom rządu dotyczącym aktywizacji spółdzielni.</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong><u>Artykuł w dużym skrócie:</u></strong></i></span></p><ul><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Nowych inwestycji mieszkaniowych w modelu typowo spółdzielczym od lat jest niewiele. Jednak na początku 2026 r. negatywny rekord został pobity. W przypadku wyników z całego 2026 roku, również trudno będzie się spodziewać pozytywów.</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Spółdzielnie mieszkaniowe budują więcej w modelu deweloperskim, czyli działając jak deweloperzy. Wtedy sprzedaż mieszkań następuje bez konieczności przystępowania do spółdzielni i wnoszenia wkładu budowlanego lub mieszkaniowego (na zasadach określonych przez ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych).</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Rząd chce zachęcić spółdzielnie mieszkaniowe do bardziej aktywnej działalności w modelu spółdzielczym, ale niektóre planowane rozwiązania budzą kontrowersje. Chodzi głównie o przekazanie praw do gruntów na preferencyjnych zasadach w zamian za budowę nowych lokali spółdzielczych i dogęszczanie starszych osiedli.</strong></i></span></li></ul><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Poniżej Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl) przedstawia więcej ciekawych informacji dotyczących spółdzielni mieszkaniowych oraz ich inwestycji.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><strong>Jaki jest negatywny rekord spółdzielni w 2026 roku?</strong></p><p style="text-align:justify;">Wydaje się, że opis aktualnej sytuacji warto rozpocząć od dokładniejszego przedstawienia wspomnianego wcześniej negatywnego rekordu spółdzielni. Mianowicie, według danych GUS, <u>przez pierwsze cztery miesiące poszczególnych lat</u> rozpoczęto budowę następującej liczby mieszkań spółdzielczych w całej Polsce:</p><ul><li>2020 r. - 790 mieszkań</li><li>2021 r. - 672 mieszkania</li><li>2022 r. - 323 mieszkania</li><li>2023 r. - 9 mieszkań</li><li>2024 r. - 136 mieszkań</li><li>2025 r. - 168 mieszkań</li><li><strong>2026 r. - 1 mieszkanie</strong></li></ul><p style="text-align:justify;">Zaledwie jedno mieszkanie spółdzielcze z okresu styczeń - kwiecień 2026 r. prawdopodobnie zostało rozpoczęte razem z lokalami, które spółdzielnia będzie oferować na zasadach wynikających z ustawy deweloperskiej. „<i>Natomiast liczba lokali rozpoczętych w modelu spółdzielczym (według przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych), pod koniec roku będzie raczej dużo większa. Nie należy się jednak spodziewać wysokich wyników w całym 2026 roku</i>” - przewiduje Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Spółdzielnia jako deweloper to częstszy wariant …</strong></p><p style="text-align:justify;">Temat działalności spółdzielni jako typowych deweloperów jest niewątpliwie interesujący, lecz w jego przypadku napotykamy na problem. Otóż, dane GUS nie pozwalają stwierdzić, ile mieszkań spółdzielnie rozpoczęły w danym okresie na zasadach deweloperskich (z uwzględnieniem ustawy deweloperskiej). Spółdzielczy inwestorzy są bowiem w takim wariancie traktowani na równi z deweloperami. „<i>Informacje GUS prezentowane wyżej dotyczą natomiast lokali spółdzielczych sensu stricto, a więc takich, które spółdzielnia buduje dla swoich członków z wykorzystaniem m.in. wkładu mieszkaniowego (patrz: spółdzielcze lokatorskie prawo) lub wkładu budowlanego (odrębna własność mieszkania)</i>” - wyjaśnia Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nowa propozycja rządu może budzić kontrowersje</strong></p><p style="text-align:justify;">Już od lat mówi się, że budownictwo spółdzielcze realizowane na tradycyjnych zasadach mogłoby pomóc wielu młodym Polakom. Jednak te spółdzielnie mieszkaniowe, które nadal budują bloki, wolą to robić w modelu deweloperskim. Rząd chciałby zachęcić spółdzielnie, aby mocniej rozwijały swoją działalność w kierunku budowania mieszkań na tani wynajem (oferując spółdzielcze lokatorskie prawa do lokali). W maju 2026 r. zapowiedziano przepisy, których celem jest „<i>uproszczenie procedur uzyskiwania publicznego wsparcia oraz dostosowanie ich dla spółdzielni mieszkaniowych, Towarzystw Budownictwa Społecznego i Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych</i>” - cytuje Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;">Jednocześnie rząd pracuje nad przepisami, które mają rozwiązać <a href="https://nieruchomosciszybko.biuroprasowe.pl/212694/ustawa-wrzuci-tysiace-mieszkan-na-rynek" rel="nofollow">problem nieuregulowanych gruntów pod spółdzielczymi blokami</a>. Rozwiązanie tego problemu dotyczącego ponad 100&nbsp;000 lokali (głównie w Warszawie) stanowiłoby przełom. Jednak już teraz, na wczesnym etapie prac legislacyjnych widzimy, że wypracowanie ostatecznych rozwiązań nie będzie łatwe. <i>Projekt ustawy o uregulowaniu praw do gruntów zabudowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe</i> wskazuje bowiem, że spółdzielnia, na rzecz której uregulowane zostanie prawo do gruntu poza obszarem niezbędnym do prawidłowej obsługi budynków, będzie mogła realizować tam wyłącznie inwestycje w ramach społecznego budownictwa czynszowego. „<i>Innymi słowy rząd proponuje spółdzielniom wymianę pod hasłem uregulowanie praw do gruntów w zamian za możliwą realizację na tych działkach tylko inwestycji ze społecznego programu</i>” - wyjaśnia Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Dogęszczanie osiedli to wcale nie jest łatwy temat</strong></p><p style="text-align:justify;">Opisywane wyżej rozwiązanie może wydawać się ciekawe, ale jednocześnie jest niekoniecznie akceptowalne z punktu widzenia niektórych spółdzielni - tym bardziej, że planowane przepisy przewidują dla spółdzielni możliwy obowiązek budowy nowych bloków w określonym terminie. Pamiętajmy również, że sama koncepcja dogęszczania osiedli zabudowanych wcześniej starszymi blokami (najczęściej z lat 60. - 80.), wzbudza nierzadko sprzeciw lokalnych mieszkańców. „<i>Z jednej strony trudno się dziwić protestom, natomiast z drugiej trzeba pamiętać o ograniczonym zasobie gruntów pod zabudowę w lepszych miejskich lokalizacjach</i>” - podsumowuje Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Źródło: Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (</strong><a href="https://nieruchomosciszybko.pl/" rel="nofollow"><strong>NieruchomosciSzybko.pl</strong></a><strong>)</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[EKF 2026: Alior Bank jest gotowy na wspieranie suwerenności polskiej gospodarki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55503,ekf-2026-alior-bank-jest-gotowy-na-wspieranie-suwerennosci-polskiej-gospodarki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55503,ekf-2026-alior-bank-jest-gotowy-na-wspieranie-suwerennosci-polskiej-gospodarki</guid>
            <pubDate>Sat, 13 Jun 2026 10:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ekf-2026-alior-bank-jest-gotowy-na-wspieranie-suwerennosci-polskiej-gospodarki-1781338418.jpg</url>
                        <title>EKF 2026: Alior Bank jest gotowy na wspieranie suwerenności polskiej gospodarki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55503,ekf-2026-alior-bank-jest-gotowy-na-wspieranie-suwerennosci-polskiej-gospodarki</link>
                    </image><description>Alior Bank jest gotowy na wspieranie suwerenności polskiej gospodarki, polskich przedsiębiorców oraz krajowego biznesu w tym, aby nie tylko rozwijał się w Polsce, ale był również gotów do ekspansji zagranicznej - zapowiedział Wojciech Przybył, wiceprezes zarządu Alior Bank podczas 16. Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Prezes Wojciech Przybył uczestniczył w debacie „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością”. Local content oznacza „zawartość lokalną” - w kontekście biznesowym i gospodarczym odnosi się to do stopnia, w jakim produkty, usługi, materiały lub pracownicy pochodzą z rynku krajowego lub danego regionu.</p><p>„Problematyka local content i korzyści, które z niego wynikają, nie zaczynają się jednak, ani nie kończą na sektorze bankowym. To jest rola przedsiębiorstw, to jest rola poszczególnych podmiotów - państwowych, ale również prywatnych” - powiedział podczas debaty prezes Przybył.</p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/Hn9A2bhW7KU"></oembed></figure><p>Dodał, że celem local content nie jest tworzenie „gospodarki obiegu zamkniętego”, ale kluczem do sukcesu jest to, na co pozyskane pieniądze będą dalej wykorzystywane.&nbsp;</p><p>„Jeżeli to będzie tylko podnoszenie marży, aby zwiększyć zyski, to nie wpłynie na podniesienie stabilności systemu i przede wszystkim na podniesienie konkurencyjności polskiej gospodarki. Nasze rozumienie local content jest takie, że jest to pewien mechanizm, który ma powodować, że dzięki zwiększonemu udziałowi podmiotów krajowych będą one mogły podnieść swoją konkurencyjność, zwiększyć inwestycje w rozwój technologiczny oraz w innowacyjność” - powiedział prezes Przybył.</p><p>Według niego, jeżeli będziemy mieli w polskim obrocie gospodarczym więcej podmiotów, które będą bazowały na wysokich technologiach, na wysokiej innowacyjności, to będzie element podnoszący stabilność systemu.</p><p>„Banki z całą pewnością będą wspierały polskie inicjatywy i polskich przedsiębiorców, aby inwestować w swój rozwój, podnoszenie pozycji tak na rynku lokalnym, jak i międzynarodowym” - ocenił wiceprezes zarządu Alior Bank.</p><p>Wskazał, że polski sektor bankowy jest jednym z trzech głównych sektorów, które dużo inwestują w AI, w podnoszenie kompetencji w zakresie budowania rozwiązań w oparciu o sztuczną inteligencję.&nbsp;</p><p>Gospodarzem debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” była redakcja PAP Biznes, a partnerami Alior Bank i Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. Wzięli w niej udział także: Ilona Wołyniec, dyrektor Pionu Relacji z Klientami Strategicznymi i Finansowania Projektów PKO BP; dr Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich; prof. Lech Kurkliński z Instytutu Finansów Korporacji i Inwestycji, Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie SGH i Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A.</p><p>W Sopocie odbył się 16. Europejski Kongres Finansowy: jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń gospodarczych w UE i platforma debaty na temat stabilności europejskiego oraz polskiego systemu finansowego, a także miejsce wypracowania rekomendacji działań w kierunku osiągnięcia stabilnego, zrównoważonego rozwoju. Uczestnikami EKF są prezesi wiodących instytucji finansowych, polscy i zagraniczni politycy kształtujący politykę gospodarczą, uznani makroekonomiści i menedżerowie najwyższych szczebli z sektorów bankowości i rynku kapitałowego, ubezpieczeń, konsultingowego i prawnego, innowacji i IT, a także eksperci ze środowisk naukowych.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Analiza technologii i aplikacji służących do śledzenia wyników w czasie rzeczywistym]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55486,analiza-technologii-i-aplikacji-sluzacych-do-sledzenia-wynikow-w-czasie-rzeczywistym</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55486,analiza-technologii-i-aplikacji-sluzacych-do-sledzenia-wynikow-w-czasie-rzeczywistym</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 11:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-analiza-technologii-i-aplikacji-sluzacych-do-sledzenia-wynikow-w-czasie-rzeczywistym-1781424852.jpg</url>
                        <title>Analiza technologii i aplikacji służących do śledzenia wyników w czasie rzeczywistym</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55486,analiza-technologii-i-aplikacji-sluzacych-do-sledzenia-wynikow-w-czasie-rzeczywistym</link>
                    </image><description>Śledzenie wyników w czasie rzeczywistym stało się kluczowym elementem w wielu dziedzinach, od sportu, przez finanse, aż po zarządzanie projektami. Technologia umożliwiająca monitorowanie wyników na żywo zyskała na popularności dzięki swojej zdolności do dostarczania natychmiastowych informacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="color:black;">Rola technologii w śledzeniu wyników</span></h2><p>Technologia odgrywa kluczową rolę w umożliwianiu śledzenia wyników w czasie rzeczywistym. Rozwój nowoczesnych narzędzi i systemów pozwala na szybkie i precyzyjne monitorowanie danych. Dzięki temu użytkownicy mogą podejmować decyzje na podstawie aktualnych informacji.</p><p>W świecie sportu technologia jest używana do monitorowania wyników zawodników, umożliwiając trenerom i analitykom podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym. Na przykład systemy GPS mogą śledzić prędkość i pozycję sportowca, co jest niezwykle przydatne podczas zawodów. W finansach technologia umożliwia śledzenie zmian na rynkach akcji, co pozwala inwestorom na szybką reakcję na zmieniające się warunki rynkowe. Również w zarządzaniu projektami technologia pozwala na monitorowanie postępów, co jest kluczowe dla terminowego ukończenia zadań.</p><h2><span style="color:black;">Aplikacje do śledzenia wyników</span></h2><p>Aplikacje mobilne i desktopowe oferują szeroką gamę funkcji, które umożliwiają śledzenie<a href="https://www.fangol.pl/livescore"><span style="color:windowtext;">&nbsp;</span><span style="color:#1155CC;">wyniki live</span></a> w czasie rzeczywistym. Te narzędzia są dostępne dla różnych branż, a ich funkcjonalność jest dostosowana do specyficznych potrzeb użytkowników.&nbsp;</p><p>W sporcie aplikacje do śledzenia wyników live umożliwiają fanom i profesjonalistom monitorowanie wydarzeń w czasie rzeczywistym. Użytkownicy mogą śledzić statystyki meczów, analizować wyniki zawodników oraz otrzymywać powiadomienia o kluczowych momentach. W finansach aplikacje takie jak platformy do handlu akcjami oferują możliwość śledzenia notowań giełdowych na żywo. Użytkownicy mogą analizować zmiany cen i podejmować decyzje inwestycyjne w czasie rzeczywistym.</p><h2><span style="color:black;">Wybrane technologie wspierające śledzenie wyników</span></h2><p>Istnieje wiele technologii, które wspierają śledzenie wyników w czasie rzeczywistym. Każda z nich oferuje unikalne funkcje i możliwości, które mogą być zastosowane w różnych dziedzinach.</p><p>Technologia GPS jest jednym z najbardziej powszechnie stosowanych narzędzi w śledzeniu wyników sportowych. Umożliwia dokładne monitorowanie lokalizacji i prędkości zawodników. Dzięki temu trenerzy mogą analizować wydajność swoich podopiecznych w czasie rzeczywistym. W finansach technologie takie jak analiza dużych zbiorów danych (big data) pozwalają na przetwarzanie ogromnych ilości informacji w krótkim czasie. To umożliwia inwestorom szybkie reagowanie na zmiany rynkowe.</p><h2><span style="color:black;">Przyszłość śledzenia wyników w czasie rzeczywistym</span></h2><p>Przyszłość śledzenia wyników w czasie rzeczywistym zapowiada się niezwykle interesująco. Rozwój technologii takich jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe otwiera nowe możliwości w tej dziedzinie.</p><p>Technologie te mogą przyczynić się do jeszcze dokładniejszego i szybszego przetwarzania danych. W sporcie mogą umożliwić bardziej zaawansowaną analizę wyników zawodników, co z kolei pozwoli na bardziej efektywne planowanie treningów i strategii. W finansach technologie te mogą wspierać tworzenie bardziej zaawansowanych modeli predykcyjnych, co przyczyni się do lepszego przewidywania zmian na rynkach.</p><p>Rozwój technologii śledzenia wyników w czasie rzeczywistym ma potencjał, by znacząco wpłynąć na wiele branż. W miarę jak narzędzia te stają się bardziej zaawansowane, ich zastosowanie będzie się poszerzać, a użytkownicy będą mieli dostęp do jeszcze bardziej precyzyjnych i szybkich informacji.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55477,nowe-otwarcia-i-zmiany-w-galerii-tomaszow-tatuum-worldbox-i-odswiezone-kfc-juz-dla-klientow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55477,nowe-otwarcia-i-zmiany-w-galerii-tomaszow-tatuum-worldbox-i-odswiezone-kfc-juz-dla-klientow</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Jun 2026 10:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowe-otwarcia-i-zmiany-w-galerii-tomaszow-tatuum-worldbox-i-odswiezone-kfc-juz-dla-klientow-1781337648.png</url>
                        <title>Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55477,nowe-otwarcia-i-zmiany-w-galerii-tomaszow-tatuum-worldbox-i-odswiezone-kfc-juz-dla-klientow</link>
                    </image><description>Galeria Tomaszów nie zwalnia tempa. W ostatnich tygodniach centrum handlowe przyciąga uwagę klientów nowymi otwarciami i zmianami w dobrze znanych punktach. Najnowszą nowością jest salon Tatuum, który rozpoczął działalność 10 czerwca. Wcześniej do grona najemców dołączył Worldbox, a po modernizacji ponownie otwarto restaurację KFC.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To sygnał, że handlowa mapa Tomaszowa Mazowieckiego nadal się zmienia. Nie rewolucyjnie, z fanfarami jak w hollywoodzkim zwiastunie, ale konsekwentnie — sklep po sklepie, lokal po lokalu, tak jak zmienia się codzienny rytm miasta.</p><h2>Tatuum otwarte w Galerii Tomaszów</h2><p>W środę, 10 czerwca, w <strong>Galerii Tomaszów</strong> otwarto salon marki <strong>Tatuum</strong>. Nowy sklep ma powierzchnię <strong>145 mkw.</strong> i znajduje się <strong>naprzeciwko Deichmanna</strong>.</p><p>Tatuum to marka dobrze znana osobom, które cenią modę bez sezonowego pośpiechu. Jej kolekcje oparte są na wygodzie, jakości i ponadczasowym stylu. Dominują tu stonowane kolory, naturalne materiały i kroje, które można wykorzystać zarówno w codziennych stylizacjach, jak i w bardziej eleganckich zestawieniach.</p><p>Oferta salonu obejmuje <strong>odzież i dodatki</strong> dla klientów, którzy lubią modę funkcjonalną, wygodną i daleką od jednorazowych trendów.</p><h2>Worldbox z ofertą dla fanów sportu, casualu i streetwearu</h2><p>To nie jedyna modowa nowość w tomaszowskiej galerii. W kwietniu w centrum zadebiutował salon <strong>Worldbox</strong>. Lokal ma powierzchnię <strong>658 mkw.</strong> i znajduje się <strong>naprzeciwko sklepu Medicine</strong>.</p><p>Worldbox stawia na połączenie globalnych marek z miejskim, codziennym stylem. W sklepie dostępna jest <strong>odzież, obuwie i akcesoria</strong> w klimacie casual, sport oraz streetwear.</p><p>Klienci znajdą tam produkty takich marek jak <strong>Reebok, adidas, Puma, Americanos</strong> czy <strong>Beverly Hills Polo Club</strong>. Szeroki wybór sprawia, że oferta może zainteresować zarówno młodszych klientów śledzących modowe trendy, jak i rodziny szukające wygodnych ubrań oraz obuwia na co dzień.</p><h2>KFC wróciło po modernizacji</h2><p>Zmiany objęły także część gastronomiczną centrum. W maju, po krótkiej przerwie, ponownie otwarto restaurację <strong>KFC</strong>. Lokal przeszedł modernizację, w ramach której wprowadzono zmiany wizualne zgodne z najnowszym konceptem marki.</p><p>Odświeżone wnętrze ma zapewniać klientom większy komfort korzystania z restauracji. To ważne zwłaszcza w galeriach handlowych, które już dawno przestały być wyłącznie miejscem zakupów. Coraz częściej są także przestrzenią spotkań, krótkiego odpoczynku i rodzinnych wizyt „przy okazji”.</p><h2>Galeria Tomaszów stawia na rozwój oferty</h2><p>O zmianach mówi <strong>Albert Urbaniak, Shopping Center Director Galerii Tomaszów</strong>:</p><blockquote><p>„W Galerii Tomaszów dużo się dzieje – pojawiają się nowe sklepy, a dobrze znane miejsca zyskują na atrakcyjności. Na przestrzeni kilku tygodni w naszej galerii pojawiły się dwie popularne marki odzieżowe Tatuum i Worldbox. Po modernizacji otwarto restaurację KFC, która do nowej przestrzeni zaprasza miłośników chrupiącego kurczaka”.</p></blockquote><p>Nowe otwarcia pokazują, że <strong>Galeria Tomaszów</strong> wzmacnia zarówno ofertę modową, jak i gastronomiczną. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic oznacza to większy wybór bez konieczności wyjazdu do Łodzi czy Piotrkowa Trybunalskiego.</p><p>W świecie, w którym handel tradycyjny coraz częściej konkuruje z zakupami internetowymi, takie zmiany mają znaczenie. Galeria musi być dziś czymś więcej niż zbiorem sklepów. Musi dawać powód, by przyjść — zobaczyć, przymierzyć, spotkać się, zjeść coś po zakupach i wrócić z poczuciem, że miasto nie stoi w miejscu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Internet z kosmosu pokonuje &quot;białe plamy&quot;. Jak profesjonalna instalacja Starlink ratuje połączenie ze światem?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55456,internet-z-kosmosu-pokonuje-quot-biale-plamy-quot-jak-profesjonalna-instalacja-starlink-ratuje-polaczenie-ze-swiatem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55456,internet-z-kosmosu-pokonuje-quot-biale-plamy-quot-jak-profesjonalna-instalacja-starlink-ratuje-polaczenie-ze-swiatem</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 16:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-internet-z-kosmosu-pokonuje-biale-plamy-jak-profesjonalna-instalacja-starlink-ratuje-polaczenie-z-1781015455.jpg</url>
                        <title>Internet z kosmosu pokonuje &amp;quot;białe plamy&amp;quot;. Jak profesjonalna instalacja Starlink ratuje połączenie ze światem?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55456,internet-z-kosmosu-pokonuje-quot-biale-plamy-quot-jak-profesjonalna-instalacja-starlink-ratuje-polaczenie-ze-swiatem</link>
                    </image><description>Brak światłowodu i słaby zasięg sieci komórkowych to codzienność dla wielu mieszkańców domów jednorodzinnych zlokalizowanych z dala od miejskich nadajników. Rozwiązaniem, które definitywnie rozwiązuje problem wolnego internetu, jest system Starlink. Choć sprzęt od SpaceX jest rewelacyjny, kluczem do jego bezawaryjnego działania jest odpowiednie umiejscowienie na budynku. Dlaczego montażu nie warto robić &quot;na własną rękę&quot;?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Koniec z cyfrowym wykluczeniem w regionie</strong> Polska wciąż posiada wiele obszarów, gdzie klasyczna infrastruktura telekomunikacyjna po prostu nie dociera. Regiony takie jak zalesione <strong>Mazowsze</strong> czy szeroko pojęta <strong>centralna i wschodnia Polska</strong> to miejsca, gdzie klienci masowo rezygnują z powolnego i przerywającego LTE na rzecz internetu satelitarnego. Starlink zapewnia przepustowości wielokrotnie przewyższające tradycyjne łącza radiowe, co pozwala na płynną pracę zdalną, naukę i korzystanie z platform streamingowych bez zacinania.</p><p>Jednak satelity znajdujące się na niskiej orbicie (LEO) wymagają jednego, bezwzględnego warunku: idealnie czystego widoku na niebo. Nawet niewielka gałąź dębu na podwórku, wysoki komin czy krawędź dachu sąsiada mogą powodować chwilowe utraty pakietów, co odczujemy jako "zacięcie" wideorozmowy lub gry online.</p><p><strong>Wideo dowody na skuteczność w najtrudniejszym terenie</strong> Fabryczny stojak dołączony do zestawu świetnie sprawdza się w szczerym polu lub na kempingu. W realiach domów jednorodzinnych, otoczonych drzewami i inną zabudową, antena niemal zawsze musi trafić na dach, komin lub wysoki maszt na elewacji.</p><p>Jak to wygląda w praktyce i jak fachowcy radzą sobie z wyzwaniami w terenie? Zamiast czytać suche specyfikacje, warto zobaczyć rzeczywiste realizacje. Setki przeprowadzonych testów prędkości i dziesiątki skomplikowanych instalacji w trudnych, zalesionych obszarach można obejrzeć na oficjalnej playliście wideo:&nbsp;<a href="https://youtube.com/playlist?list=PLsaDx8MwcMra2tPCegzsnYpPOndDwEd5T&amp;si=Q3ce3b8I2Lx-EtHH" target="_blank"><strong>https://youtube.com/playlist?list=PLsaDx8MwcMra2tPCegzsnYpPOndDwEd5T&amp;si=Q3ce3b8I2Lx-EtHH</strong></a>. To dowód na to, że przy odpowiednim umiejscowieniu sprzętu, ograniczenia terytorialne przestają istnieć.</p><p><strong>Bezpieczeństwo i trwałość na lata</strong> Prace na wysokości zawsze niosą ze sobą ryzyko. Wymagają nie tylko specjalistycznych drabin, uprzęży i znajomości technik dekarskich, ale też wiedzy na temat prowadzenia delikatnych kabli sygnałowych. Niewłaściwie wywiercony otwór czy zgnieciony przewód podczas domowej instalacji może skutkować utratą gwarancji na drogi sprzęt. Doświadczony technik przed rozpoczęciem prac zawsze skanuje sferę niebieską w aplikacji, aby wyznaczyć punkt o zerowej liczbie przeszkód.</p><p>Właśnie dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania. Profesjonalnie wykonany <a href="https://www.qnet.com.pl/montaz-anteny-internetu-starlink-na-dachu/" title="Montaż Starlink"><strong>montaż Starlink</strong></a><strong>&nbsp;</strong>obejmuje dobór bezinwazyjnych uchwytów (np. masztów kominowych, które nie naruszają struktury dachu), odpornych na wichury i ulewy, a także pełną konfigurację sieci Wi-Fi wewnątrz budynku. Zlecając to zadanie ekspertowi, inwestujesz w święty spokój i pewność, że sprzęt przetrwa najcięższe warunki pogodowe, dostarczając bezkompromisowo szybki internet do każdego zakątka Twojego domu.</p><p>Więcej informacji na temat profesjonalnych usług monterskich, wyceny oraz dostępnych rozwiązań sieciowych można znaleźć na stronie firmowej instalatora Starlink Polska Quick Net Instalacje pod adresem&nbsp;<strong>www.qnet.com.pl</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Windykacja należności za energię elektryczną – co może zrobić dostawca, gdy kontrahent nie płaci]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55455,windykacja-naleznosci-za-energie-elektryczna-co-moze-zrobic-dostawca-gdy-kontrahent-nie-placi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55455,windykacja-naleznosci-za-energie-elektryczna-co-moze-zrobic-dostawca-gdy-kontrahent-nie-placi</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 16:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-windykacja-naleznosci-za-energie-elektryczna-co-moze-zrobic-dostawca-gdy-kontrahent-nie-placi-1781015119.jpg</url>
                        <title>Windykacja należności za energię elektryczną – co może zrobić dostawca, gdy kontrahent nie płaci</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55455,windykacja-naleznosci-za-energie-elektryczna-co-moze-zrobic-dostawca-gdy-kontrahent-nie-placi</link>
                    </image><description>Zaległe faktury za prąd to jeden z tych problemów, które pojawiają się regularnie zarówno u sprzedawców energii, jak i u firm zarządzających nieruchomościami czy wspólnot mieszkaniowych rozliczających media z najemcami. Pozornie prosta sprawa – towar dostarczony, faktura wystawiona, termin upłynął – w praktyce okazuje się zaskakująco skomplikowana. Specyfika umów energetycznych, rola regulatora i rygorystyczna procedura wstrzymywania dostaw sprawiają, że windykacja w tym sektorze rządzi się własnymi regułami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Czemu wierzytelności energetyczne są inne niż zwykłe B2B?</h2><p>Podstawowa różnica zaczyna się już od konstrukcji samej umowy. W przypadku dostawy energii elektrycznej mamy najczęściej do czynienia z umową kompleksową – łączącą w jednym dokumencie element sprzedaży energii i usługi dystrybucji świadczonej przez operatora systemu dystrybucyjnego. To ważne z punktu widzenia dochodzenia należności: obie składowe faktury mają różnych wierzycieli (sprzedawca i OSD), choć dłużnik często traktuje je jak jedną płatność.</p><p>Kolejna cecha szczególna to regulowana taryfa. Stawki dystrybucji i rozliczenia sieciowe zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Dłużnik, który chciałby kwestionować wysokość należności, musi zmierzyć się z tym, że taryfa zatwierdzona przez URE ma charakter administracyjny – nie podlega negocjacjom i zakwestionowanie jej w sądzie cywilnym jest co do zasady bezskuteczne. To wzmacnia pozycję wierzyciela: o ile sporna może być zużyta ilość energii (kwestia pomiarów, sublokatorów itp.), o tyle sama stawka jest twarda.</p><h2>Krok 1: wezwanie do zapłaty – nie formalność, lecz narzędzie</h2><p><br>Artykuł powstał dzięki specjalistom z <a href="https://hww.pl/">hww.pl</a> - Kancelaria Hewelt, Wojnowski, Lindner i wspólnicy. Wielu wierzycieli traktuje wezwanie do zapłaty jako przykry obowiązek formalny. Tymczasem dobrze skonstruowane wezwanie spełnia kilka funkcji jednocześnie.</p><p>Po pierwsze, uruchamia bieg odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych – jeśli termin z faktury już upłynął, odsetki biegną od następnego dnia bez żadnych dodatkowych działań, ale wezwanie dokumentuje moment, od którego dłużnik był formalnie wzywany.</p><p>Po drugie, w wezwaniu do zapłaty można wezwać dłużnika do zapłaty rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. W stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami wierzycielowi przysługuje rekompensata w wysokości od 40 do 100 euro w zależności od wysokości roszczenia wskazanej w fakturze wobec której nastąpiło opóźnienie w zapłacie. Przy kilkunastu czy kilkudziesięciu fakturach wystawionych jednemu dłużnikowi sumuje się to do kwoty, której nie warto ignorować.</p><p>Po trzecie, wezwanie precyzuje zakres roszczenia. Wskazuje, które faktury są zaległe, jakie odsetki naliczono i w jakim terminie oczekujemy zapłaty. To ogranicza pole do późniejszych sporów procesowych o „co właściwie było żądane".</p><h2>Krok 2: postępowanie nakazowe – kiedy i dlaczego warto</h2><p>Jeśli dłużnik nie reaguje na wezwanie, kolejny krok to sąd. W sprawach o zapłatę za dostarczaną energię wierzyciel ma do wyboru kilka trybów, ale nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym – gdy tylko spełnione są warunki formalne – jest zdecydowanie najkorzystniejszy.</p><p>Dlaczego? Bo wydany nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym stanowi tytuł zabezpieczający z chwilą wydania. Jeszcze zanim dłużnik dowie się o sprawie i ewentualnie wniesie zarzuty, wierzyciel może złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia – na przykład przez zajęcie rachunku bankowego dłużnika. To praktycznie uniemożliwia wyprowadzenie środków z firmy w oczekiwaniu na wynik sprawy.</p><p>Dodatkową zaletą jest koszt: opłata sądowa w postępowaniu nakazowym wynosi tylko ¼ opłaty stosunkowej, którą zapłaciłby wierzyciel w zwykłym postępowaniu. Oszczędność jest realna, szczególnie przy wyższych kwotach.</p><p>Podstawą do wydania nakazu mogą wyłącznie enumeratywnie wymienione przesłanki w ustawie, tj. jeśli roszczenie zostało udowodnione dokumentem urzędowym, wierzyciel posiada zaakceptowany przez dłużnika rachunek lub wezwanie do zapłaty wraz z pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu. Tym samym, ustawodawca nakłada warunek, aby roszczenie było bezsporne lub wynikało z dokumentu, któremu sąd nada walor dowodu wystarczającego do wydania nakazu.</p><h2>Wstrzymanie dostaw - narzędzie operatora</h2><p>Warto odnotować, że wstrzymanie dostaw energii nie jest narzędziem dostępnym dla sprzedawcy windykującego własne należności. Na podstawie art. 6b Prawa energetycznego uprawnienie to przysługuje wyłącznie przedsiębiorstwu przesyłającemu lub dystrybucyjnemu, które może wstrzymać dostarczanie energii w dwóch przypadkach: gdy kontrola wykazała nielegalne pobieranie energii albo gdy odbiorca zalega z zapłatą przez co najmniej 30 dni po upływie terminu płatności.</p><p>Dla sprzedawcy oznacza to, że może on co najwyżej sygnalizować operatorowi zaległości odbiorcy, jednak sam nie dysponuje tym mechanizmem. Naruszenie ustawowych przesłanek przez OSD może natomiast skutkować jego odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec odbiorcy, co ma znaczenie praktyczne: nieprawidłowe wstrzymanie dostaw zamiast mobilizować dłużnika, może go wyposażyć w roszczenie wzajemne.</p><h2>Przedawnienie – trzy lata, które szybko mijają</h2><p>Roszczenia z tytułu sprzedaży energii elektrycznej przedawniają się – co do zasady – z upływem trzech lat od dnia wymagalności faktury. To termin ogólny dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Brzmi jak dużo, ale w praktyce zaległości potrafią narastać przez wiele miesięcy (szczególnie w spółdzielniach i wspólnotach, gdzie windykacja toczy się powoli), a trzy lata potrafią minąć, zanim wierzyciel zdecyduje się na krok prawny.</p><p>Uwaga na pułapkę: po uzyskaniu prawomocnego wyroku lub nakazu zapłaty termin przedawnienia biegnie od nowa i wynosi sześć lat. Przy czym, w przypadku zasądzonych odsetek ich termin przedawnienia wynosi również 3 lata. To ważne, bo egzekucja komornicza może trwać latami, a wierzyciel, który zapomni o uzyskanym tytule wykonawczym może stracić możliwość skutecznego dochodzenia należności w przyszłości. Rekomenduje się w przypadku bezskutecznej egzekucji o składanie wniosku o jej ponowne wszczęcie co 3 lata, tak aby nie doszło do przedawnienia odsetek, a także roszczenia głównego.&nbsp;</p><h2>Kiedy warto sięgnąć po profesjonalne wsparcie prawne</h2><p>Samodzielna windykacja faktur za energię jest możliwa, gdy sprawa jest prosta: jeden dłużnik, kilka faktur, brak sporów co do stanu rozliczeń. W przypadkach bardziej złożonych – gdy dłużnik kontestuje prawidłowość odczytów, kwestionuje umocowanie do zawarcia umowy kompleksowej, podważa wysokość taryfy lub gdy w grę wchodzi postępowanie restrukturyzacyjne dłużnika – skuteczność uzyskania wierzytelności bez wsparcia prawnika spada drastycznie.</p><p>Dotyczy to w szczególności spraw, gdzie wierzytelność energetyczna krzyżuje się z kwestiami prawa korporacyjnego (np. odpowiedzialność zarządu spółki za zaległości, zmiany właścicielskie w trakcie windykacji) lub z postępowaniem przed Prezesem URE w przypadku sporów regulacyjnych. Kancelarie specjalizujące się w <a href="https://hww.pl/uslugi/prawo-energetyczne/">prawie energetycznym</a> łączą znajomość przepisów sektorowych z procedurą cywilną, co w tego rodzaju sprawach ma realną wartość.</p><h2>Podsumowanie</h2><p>Windykacja należności za energię elektryczną to proces, który – prowadzony poprawnie – jest zdecydowanie bardziej przewidywalny niż windykacja w innych branżach. Regulowana taryfa, jasne przepisy proceduralne i dostępność trybu nakazowego dają wierzycielowi stosunkowo mocne narzędzia. Kluczem jest:</p><ul><li>Prawidłowo sformułowane wezwanie do zapłaty z kompletnym zestawieniem zaległości i naliczoną rekompensatą za koszty odzyskiwania należności;</li><li>Wybór właściwego trybu sądowego – postępowanie nakazowe w przypadkach w których dowody na to pozwalają, w pozostałych postępowanie upominawcze lub zwykłe;</li><li>Złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia, jeśli wierzyciel wszczął postępowanie w trybie innym niż postępowanie nakazowe;</li><li>Pilnowanie terminów przedawnienia – szczególnie gdy zaległości narastają powoli;</li><li>Zachowanie procedury przy ewentualnym wstrzymaniu dostaw.</li></ul><p>Zaniedbanie któregokolwiek z tych elementów nie przekreśla szansy na odzyskanie długu, ale może istotnie wydłużyć i skomplikować cały proces.<br><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rząd przyjął projekt ustawy o równowadze płci w spółkach publicznych. Nowe zasady dla giełdowych zarządów i rad nadzorczych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55452,rzad-przyjal-projekt-ustawy-o-rownowadze-plci-w-spolkach-publicznych-nowe-zasady-dla-gieldowych-zarzadow-i-rad-nadzorczy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55452,rzad-przyjal-projekt-ustawy-o-rownowadze-plci-w-spolkach-publicznych-nowe-zasady-dla-gieldowych-zarzadow-i-rad-nadzorczy</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 15:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rzad-przyjal-projekt-ustawy-o-rownowadze-plci-w-spolkach-publicznych-nowe-zasady-dla-gieldowych-zar-1781012343.png</url>
                        <title>Rząd przyjął projekt ustawy o równowadze płci w spółkach publicznych. Nowe zasady dla giełdowych zarządów i rad nadzorczych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55452,rzad-przyjal-projekt-ustawy-o-rownowadze-plci-w-spolkach-publicznych-nowe-zasady-dla-gieldowych-zarzadow-i-rad-nadzorczy</link>
                    </image><description>Rząd przyjął projekt ustawy, który ma zmienić sposób obsadzania władz największych spółek publicznych. Chodzi o firmy giełdowe z siedzibą w Polsce, w których — zgodnie z nowymi przepisami — przedstawiciele płci niedostatecznie reprezentowanej mieliby zajmować co najmniej 33 procent miejsc w zarządach i radach nadzorczych. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości wdraża unijne przepisy dotyczące równości szans kobiet i mężczyzn na najwyższych stanowiskach kierowniczych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To nie jest ustawa o dekoracyjnej obecności kobiet lub mężczyzn w salach konferencyjnych. To raczej próba zmiany mechanizmu, który przez lata działał jak zamknięty klub — elegancki, dobrze oświetlony, ale dla wielu osób z niewidzialną kartką „wstęp wzbroniony” na drzwiach. Nowe przepisy mają sprawić, że przy wyborze członków zarządów i rad nadzorczych większe znaczenie będą miały przejrzyste kryteria, kwalifikacje i rzeczywista konkurencja kandydatów.</p><h2>Co zakłada projekt ustawy?</h2><p>Zgodnie z propozycją rządu, nowe regulacje mają objąć spółki giełdowe z siedzibą w Polsce, których co najmniej jedna akcja jest notowana na rynku regulowanym w państwie członkowskim Unii Europejskiej. Z obowiązków wyłączone mają zostać mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa.</p><p>W zarządach i radach nadzorczych takich spółek przedstawiciele płci niedostatecznie reprezentowanej mieliby zajmować co najmniej 33 procent stanowisk, ale nie więcej niż 49 procent. Oznacza to, że przepisy formalnie dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn — w praktyce jednak w większości spółek będą służyć zwiększeniu udziału kobiet we władzach.</p><p>Projekt wprowadza też obowiązek przyjęcia przez walne zgromadzenie spółki polityki równowagi płci. Taki dokument miałby określać m.in. zasady doboru kandydatów, sposób wskazywania kandydatur, programy rozwoju kariery oraz strategię zarządzania zasobami ludzkimi. Polityka miałaby być publicznie dostępna na stronie internetowej spółki.</p><h2>Rekrutacja pod lupą. Liczyć się mają kwalifikacje i przejrzyste kryteria</h2><p>Jednym z najważniejszych elementów projektu są zasady rekrutacji do organów spółek. Kryteria wyboru kandydatów mają być neutralne, jednoznaczne i określone przed rozpoczęciem procesu. Spółka będzie musiała brać pod uwagę kwalifikacje kandydatów, ale również potrzebę zapewnienia równowagi płci.</p><p>W sytuacji, gdy o stanowisko ubiegają się osoby o równorzędnych kwalifikacjach, pierwszeństwo ma otrzymać kandydat należący do płci niedostatecznie reprezentowanej. Wyjątkiem mają być sytuacje, w których za wyborem innej osoby przemawiają inne, niedyskryminacyjne kryteria różnorodności określone w prawie.</p><p>To rozwiązanie może budzić polityczne emocje — i zapewne będzie. Zwolennicy powiedzą, że państwo wreszcie otwiera okna w dusznych gabinetach. Krytycy nazwą to parytetem narzuconym odgórnie. Ale sedno projektu leży gdzie indziej: spółki będą musiały pokazać, według jakich zasad wybierają ludzi do swoich władz. A tam, gdzie pojawia się przejrzystość, trudniej ukrywać decyzje podejmowane wyłącznie „po znajomości”.</p><h2>Odszkodowanie dla pominiętego kandydata</h2><p>Projekt przewiduje również ochronę kandydatów, którzy uznają, że w procesie rekrutacji naruszono nowe wymogi. Osoba należąca do płci niedostatecznie reprezentowanej, która wykaże, że miała kwalifikacje równorzędne z kandydatem wybranym na dane stanowisko, będzie mogła dochodzić odszkodowania.</p><p>Minimalna wysokość takiego odszkodowania ma odpowiadać co najmniej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. Co istotne, w określonych sytuacjach to spółka będzie musiała wykazać, że nie dopuściła się naruszenia przepisów.</p><h2>KNF będzie mogła nałożyć karę</h2><p>Nowe przepisy przewidują także sankcje administracyjne. Jeżeli spółka nie wykona obowiązków informacyjnych lub sprawozdawczych, Komisja Nadzoru Finansowego będzie mogła nałożyć karę do 500 tysięcy złotych.</p><p>Nie chodzi więc wyłącznie o miękkie zalecenia, które można schować do segregatora z napisem „dobre praktyki”. Projekt ma stworzyć realny obowiązek — z dokumentami, raportowaniem i możliwością kontroli.</p><h2>Skąd ta zmiana?</h2><p>Projekt jest elementem wdrażania unijnej dyrektywy dotyczącej poprawy równowagi płci wśród dyrektorów spółek giełdowych. Unia Europejska od lat wskazuje, że kobiety są niedostatecznie reprezentowane na najwyższych stanowiskach w biznesie, mimo że często mają porównywalne kwalifikacje, doświadczenie i wykształcenie.</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że według sprawozdania pełnomocnika rządu ds. równego traktowania za 2022 rok kobiety stanowiły 26 procent członków rad nadzorczych spółek, 36 procent przewodniczących rad nadzorczych oraz 16 procent członków zarządów spółek giełdowych.</p><p>Te liczby pokazują dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, kobiety są obecne w świecie dużego biznesu. Po drugie, im bliżej realnej władzy wykonawczej, tym ich udział wyraźnie maleje. Szklany sufit, znany z języka socjologii, nie jest więc metaforą z akademickiego podręcznika. To mechanizm, który w statystykach wygląda chłodno, ale w życiu zawodowym bywa bardzo konkretną barierą.</p><h2>Co to oznacza dla lokalnej gospodarki?</h2><p>Choć projekt dotyczy przede wszystkim dużych spółek giełdowych, jego skutki mogą być szersze. Duże firmy wyznaczają standardy rynku — także dla mniejszych przedsiębiorstw, samorządowych spółek, instytucji publicznych i organizacji działających lokalnie. W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim temat równości szans w zarządzaniu nie jest abstrakcją z warszawskiej giełdy. Dotyczy kultury pracy, awansów, przejrzystości konkursów i tego, czy lokalne talenty mają realną drogę do decyzyjnych stanowisk.</p><p>Nowe przepisy mogą więc pośrednio wpłynąć na sposób myślenia o rekrutacji, awansie i zarządzaniu również poza wielkimi korporacjami. Bo każda zmiana standardów zaczyna się gdzieś wysoko, ale jej cień pada później na cały rynek.</p><h2>Przed projektem dalsze prace</h2><p>Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów nie oznacza jeszcze wejścia ustawy w życie. Teraz propozycja trafi do dalszych prac legislacyjnych. Dopiero po uchwaleniu przez parlament, podpisie prezydenta i publikacji w Dzienniku Ustaw nowe przepisy staną się obowiązującym prawem.</p><p>Jedno jest pewne: dyskusja będzie gorąca. Bo dotyka nie tylko prawa spółek i unijnych dyrektyw, ale także pytania o władzę, awans społeczny i to, kto naprawdę siedzi przy stole, przy którym zapadają najważniejsze decyzje.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bezrobocie w Polsce lekko spadło. Ale w powiecie tomaszowskim rynek pracy wciąż ma swoje ciężkie kamienie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55451,bezrobocie-w-polsce-lekko-spadlo-ale-w-powiecie-tomaszowskim-rynek-pracy-wciaz-ma-swoje-ciezkie-kamienie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55451,bezrobocie-w-polsce-lekko-spadlo-ale-w-powiecie-tomaszowskim-rynek-pracy-wciaz-ma-swoje-ciezkie-kamienie</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 15:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bezrobocie-w-polsce-lekko-spadlo-ale-w-powiecie-tomaszowskim-rynek-pracy-wciaz-ma-swoje-ciezkie-kam-1781011025.png</url>
                        <title>Bezrobocie w Polsce lekko spadło. Ale w powiecie tomaszowskim rynek pracy wciąż ma swoje ciężkie kamienie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55451,bezrobocie-w-polsce-lekko-spadlo-ale-w-powiecie-tomaszowskim-rynek-pracy-wciaz-ma-swoje-ciezkie-kamienie</link>
                    </image><description>Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego w maju 2026 roku wyniosła w Polsce 5,9 proc. — poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To o 0,1 punktu procentowego mniej niż w kwietniu. W urzędach pracy zarejestrowanych było 917,2 tys. osób bezrobotnych, czyli o 17,1 tys. mniej niż miesiąc wcześniej. Dane brzmią optymistycznie, ale — jak to zwykle bywa z rynkiem pracy — diabeł siedzi nie w średniej krajowej, lecz w lokalnych różnicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Polska poniżej unijnej średniej</h2><p>Według informacji resortu pracy, maj przyniósł kolejny niewielki spadek bezrobocia. Ministerstwo wskazuje, że korzystne prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok powinny wspierać dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy.</p><p>Stopa bezrobocia rejestrowanego w maju wyniosła <strong>5,9 proc.</strong>, wobec <strong>6,0 proc. w kwietniu</strong>. W ujęciu wojewódzkim najniższy poziom bezrobocia odnotowano w Wielkopolsce — <strong>3,8 proc.</strong>, a najwyższy w województwie warmińsko-mazurskim — <strong>9,4 proc.</strong> Najlepszą sytuację miały m.in. powiat poznański, Poznań, Warszawa i powiat kępiński.</p><p>Ministerstwo podkreśla również, że sytuacja poprawiła się w wielu powiatach — stopa bezrobocia spadła w 280 z nich. Według danych przywoływanych przez PAP Biznes, na koniec maja 2026 r. w urzędach pracy było <strong>917,2 tys. osób bezrobotnych</strong>, o <strong>17,1 tys. mniej niż w kwietniu</strong>, ale jednocześnie o <strong>134,3 tys. więcej niż rok wcześniej</strong>.</p><h2>Tomaszów Mazowiecki: średnia krajowa to nie cała opowieść</h2><p>Dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego ogólnopolska średnia jest ważna, ale nie powinna usypiać czujności. Najnowsza publicznie dostępna tabela Powiatowego Urzędu Pracy w Tomaszowie Mazowieckim pokazuje, że w 2026 roku stopa bezrobocia w powiecie wynosiła: <strong>9,4 proc. w styczniu</strong>, <strong>9,6 proc. w lutym</strong> i <strong>9,6 proc. w marcu</strong>. Dla porównania w marcu województwo łódzkie miało <strong>6,7 proc.</strong>, a Polska <strong>6,1 proc.</strong></p><p>To oznacza, że lokalny rynek pracy wciąż porusza się innym rytmem niż największe aglomeracje. Warszawa, Poznań czy powiat poznański grają w lidze silnych centrów usług, administracji, nowych technologii i dużych inwestycji. Powiat tomaszowski ma za sobą przemysłową historię, doświadczenie transformacji i własną strukturę zatrudnienia, w której sezonowość, dojazdy do pracy, mniejsze zakłady i ograniczona liczba wysokopłatnych ofert nadal mają duże znaczenie.</p><p>Można więc powiedzieć, że krajowe dane są jak szeroki kadr z filmu Wajdy — pokazują scenę zbiorową. Lokalny urząd pracy pokazuje natomiast zbliżenie na twarz bohatera. A na tej twarzy widać i nadzieję, i zmęczenie.</p><h2>Urząd pracy oferuje wsparcie, ale rynek wymaga kwalifikacji</h2><p>Na stronie Powiatowego Urzędu Pracy w Tomaszowie Mazowieckim dostępne są aktualne informacje dla osób szukających zatrudnienia i dla pracodawców. Urząd informował m.in. o bezpłatnych szkoleniach online, naborach dotyczących Krajowego Funduszu Szkoleniowego, projektach aktywizacyjnych oraz wsparciu doradców zawodowych. PUP przypomina, że osoby zarejestrowane i niezarejestrowane mogą korzystać z pomocy w zakresie przygotowania dokumentów aplikacyjnych, rozmowy kwalifikacyjnej i poszukiwania pracy.</p><p>To ważne, bo współczesny rynek pracy coraz rzadziej przypomina prostą giełdę ogłoszeń. Bardziej przypomina ruchome schody: kto nie aktualizuje kompetencji, ten może mieć wrażenie, że stoi, choć świat jedzie dalej. Kompetencje cyfrowe, gotowość do przekwalifikowania, prawo jazdy, znajomość języków, uprawnienia techniczne czy doświadczenie w usługach opiekuńczych i produkcji mogą decydować o tym, czy kandydat znajdzie pracę szybko, czy zostanie w urzędowych statystykach na dłużej.</p><h2>Prawo do pracy i obowiązki państwa</h2><p>Warto przypomnieć, że polityka rynku pracy nie jest wyłącznie kwestią tabel i komunikatów. Konstytucja RP w art. 65 stanowi, że każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy, a władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia. Szczegółowe instrumenty wsparcia — m.in. pośrednictwo pracy, poradnictwo zawodowe, staże, szkolenia, prace interwencyjne czy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej — wynikają z przepisów regulujących rynek pracy i działania publicznych służb zatrudnienia.</p><p>W praktyce oznacza to, że za suchym słowem „aktywizacja” kryje się coś bardzo konkretnego: możliwość zdobycia zawodu, powrotu po przerwie, wyjścia z bezradności, a czasem rozpoczęcia małej działalności, która utrzyma rodzinę lepiej niż kolejna praca „na chwilę”.</p><h2>Spadek bezrobocia cieszy, ale lokalnie potrzebna jest cierpliwa praca</h2><p>Majowe dane pokazują poprawę, jednak dla powiatu tomaszowskiego kluczowe będzie to, czy spadek bezrobocia zacznie być widoczny także w lokalnych statystykach. Sama średnia krajowa nie wystarczy. Potrzebne są inwestycje, współpraca szkół z pracodawcami, sensowne szkolenia, wsparcie dla małych firm i stabilne miejsca pracy, które nie będą tylko sezonowym epizodem.</p><p>Bo rynek pracy to nie wykres w Excelu. To poranny autobus do zakładu, rozmowa kwalifikacyjna, nieodebrany telefon z rekrutacji, pierwsza wypłata po długiej przerwie i ulga, gdy można znów planować przyszłość. W takich sprawach statystyka powinna być początkiem rozmowy, a nie jej końcem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Obcokrajowcy coraz mocniej trzymają polski rynek pracy. GUS podał najnowsze dane]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55445,obcokrajowcy-coraz-mocniej-trzymaja-polski-rynek-pracy-gus-podal-najnowsze-dane</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55445,obcokrajowcy-coraz-mocniej-trzymaja-polski-rynek-pracy-gus-podal-najnowsze-dane</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 12:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-obcokrajowcy-coraz-mocniej-trzymaja-polski-rynek-pracy-gus-podal-najnowsze-dane-1781001059.png</url>
                        <title>Obcokrajowcy coraz mocniej trzymają polski rynek pracy. GUS podał najnowsze dane</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55445,obcokrajowcy-coraz-mocniej-trzymaja-polski-rynek-pracy-gus-podal-najnowsze-dane</link>
                    </image><description>Na koniec grudnia 2025 r. w Polsce pracowało ponad 1,141 mln cudzoziemców, o 7,2 proc. więcej niż rok wcześniej — podał GUS. Najliczniejszą grupę stanowili Ukraińcy, a ich obecność coraz mocniej wspiera branże od produkcji po usługi także w mniejszych miastach, takich jak Tomaszów Mazowiecki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Ponad 1,141 mln cudzoziemców pracowało w Polsce na koniec 2025 roku</strong></h2><p>Na koniec grudnia 2025 roku pracę w Polsce wykonywało ponad <strong>1,141 mln cudzoziemców</strong>. To o <strong>77,1 tys. osób więcej</strong> niż rok wcześniej — wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Wzrost wyniósł <strong>7,2 proc.</strong> rok do roku. W porównaniu z końcem listopada liczba pracujących obcokrajowców zwiększyła się nieznacznie, o <strong>3,1 tys. osób</strong>, czyli o <strong>0,3 proc.</strong></p><p>Za tymi liczbami kryje się coś więcej niż sucha statystyka. To obraz polskiej gospodarki, która — niczym bohaterowie „Ziemi obiecanej” Reymonta — wciąż szuka rąk do pracy, tempa, siły i ludzi gotowych wejść w rytm fabryk, magazynów, usług, transportu, gastronomii czy opieki. Tyle że współczesna „ziemia obiecana” nie kończy się już na Łodzi. Rozciąga się od wielkich aglomeracji po średnie miasta, takie jak <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong>, gdzie lokalne firmy również coraz częściej mierzą się z pytaniem: skąd wziąć pracowników?</p><h2><strong>Ukraińcy nadal najliczniejszą grupą</strong></h2><p>Według GUS na koniec grudnia 2025 roku największą grupę cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce stanowili <strong>obywatele Ukrainy</strong>. Było ich <strong>771,8 tys.</strong>, co oznacza wzrost o <strong>8,1 proc.</strong> w porównaniu z końcem grudnia 2024 roku. Ukraińcy stanowili <strong>67,6 proc.</strong> wszystkich pracujących w Polsce cudzoziemców.</p><p>Drugą najliczniejszą grupą byli <strong>obywatele Białorusi</strong> — na koniec grudnia było ich <strong>118,9 tys.</strong> Dane te potwierdzają kierunek widoczny od kilku lat: polski rynek pracy w dużej mierze opiera się dziś na migracji z krajów wschodnich. Wpływ na to mają zarówno czynniki gospodarcze, jak i polityczne oraz wojenne — szczególnie pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę, która od 2022 roku zmieniła mapę migracji w Europie.</p><h2><strong>Umowy zlecenia nadal ważnym elementem rynku</strong></h2><p>GUS podał również, że <strong>439,6 tys. cudzoziemców</strong> wykonywało pracę wyłącznie na podstawie <strong>umów zlecenia i pokrewnych</strong>. To o <strong>25,3 tys. osób więcej</strong> niż rok wcześniej, czyli wzrost o <strong>6,1 proc.</strong></p><p>To ważny sygnał dla rynku pracy. Umowy cywilnoprawne często są wykorzystywane w sektorach wymagających elastyczności: usługach, logistyce, prostych pracach produkcyjnych czy sezonowych. Z drugiej strony pokazują też, że część cudzoziemców funkcjonuje na mniej stabilnych zasadach niż osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę.</p><p>W tle pozostają pytania o bezpieczeństwo socjalne, dostęp do świadczeń, warunki zatrudnienia i uczciwą konkurencję między firmami. Dla pracodawców oznacza to konieczność szczególnej dbałości o legalność zatrudnienia, dokumenty pobytowe i zgodność warunków pracy z przepisami.</p><h2><strong>Cudzoziemcy to już 6,9 proc. wszystkich pracujących</strong></h2><p>Na koniec grudnia 2025 roku cudzoziemcy stanowili <strong>6,9 proc. ogólnej liczby osób wykonujących pracę w Polsce</strong>. Rok wcześniej było to <strong>6,8 proc.</strong></p><p>Zmiana może wydawać się niewielka, ale w skali kraju oznacza dziesiątki tysięcy ludzi, którzy codziennie współtworzą polską gospodarkę. Pracują w zakładach produkcyjnych, centrach logistycznych, sklepach, firmach budowlanych, transporcie, gastronomii, opiece i usługach. Są obecni także w mniejszych miejscowościach, gdzie starzenie się społeczeństwa i odpływ młodych osób do większych miast coraz mocniej uderzają w lokalnych przedsiębiorców.</p><p>Dla takich miast jak <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong> to temat nie abstrakcyjny, lecz bardzo konkretny. W powiecie tomaszowskim działają firmy produkcyjne, usługowe, transportowe i handlowe, które — podobnie jak przedsiębiorstwa w całym województwie łódzkim — odczuwają presję demograficzną. Gdy brakuje pracowników, migracja zarobkowa staje się nie dodatkiem, lecz jednym z filarów utrzymania ciągłości pracy.</p><h2><strong>Więcej mężczyzn niż kobiet</strong></h2><p>Wśród cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce większość stanowili mężczyźni. Ich udział na koniec grudnia 2025 roku wyniósł <strong>59,8 proc.</strong> To o <strong>0,3 pkt proc. więcej</strong> niż rok wcześniej.</p><p>Struktura płci różniła się jednak w zależności od obywatelstwa. Wśród pracujących obywateli Ukrainy mężczyźni stanowili <strong>52,6 proc.</strong>, natomiast w grupie cudzoziemców z innych państw ich udział wyniósł aż <strong>74,9 proc.</strong> Może to wynikać m.in. z charakteru migracji zarobkowej, branż zatrudnienia oraz sytuacji wojennej w Ukrainie.</p><h2><strong>Nowe przepisy i większa odpowiedzialność pracodawców</strong></h2><p>Zatrudnianie cudzoziemców nie jest dziś wyłącznie kwestią kadrową. To także obszar silnie regulowany prawnie. Od 1 czerwca 2025 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące legalizacji pracy i pobytu cudzoziemców, obejmujące m.in. elektronizację procedur oraz nowe przesłanki odmowy legalizacji pracy i pobytu. Informował o tym rządowy serwis Biznes.gov.pl.</p><p>Podstawowe znaczenie ma tu <strong>ustawa z 20 marca 2025 roku o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium RP</strong>, która określa warunki dostępu cudzoziemców do rynku pracy, właściwe organy oraz tryb postępowania w tych sprawach.</p><p>Dla przedsiębiorców oznacza to jedno: zatrudnianie obcokrajowców wymaga coraz większej staranności. Nie wystarczy „mieć człowieka do pracy”. Trzeba mieć komplet dokumentów, właściwą podstawę pobytu, legalne powierzenie pracy i realne warunki zatrudnienia zgodne z przepisami.</p><h2><strong>Rynek pracy bez cudzoziemców? Coraz trudniej to sobie wyobrazić</strong></h2><p>Dane GUS wpisują się w szerszy trend widoczny przez cały 2025 rok. W czerwcu 2025 roku pracę w Polsce wykonywało <strong>1,099 mln cudzoziemców</strong>, a ich liczba była o <strong>6,5 proc. większa</strong> niż rok wcześniej. W listopadzie GUS wskazywał już na <strong>439,4 tys. osób</strong> pracujących wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych.</p><p>Grudniowe dane pokazują więc nie jednorazowy skok, lecz konsekwentny proces. Polska gospodarka coraz mocniej opiera się na pracownikach z zagranicy. I nie chodzi wyłącznie o wielkie miasta. W mniejszych ośrodkach, gdzie każdy wakat potrafi zatrzymać linię produkcyjną, opóźnić usługę albo ograniczyć rozwój firmy, obecność cudzoziemców staje się elementem codzienności.</p><p>W lokalnym wymiarze to także wyzwanie społeczne. Szkoły, urzędy, przychodnie, wynajmujący mieszkania, organizacje pomocowe i samorządy muszą uczyć się funkcjonować w bardziej wielojęzycznej i wielokulturowej rzeczywistości. Nie z filmowej pocztówki, ale z dnia powszedniego: z kolejki w urzędzie, rozmowy w zakładzie pracy, dzieci w klasie, sąsiadów na osiedlu.</p><h2><strong>Gospodarka potrzebuje ludzi</strong></h2><p>Polska od lat mierzy się ze starzeniem społeczeństwa i spadkiem liczby osób w wieku produkcyjnym. Dlatego dane o cudzoziemcach wykonujących pracę są czymś więcej niż statystyką rynku pracy. To barometr kondycji państwa, przedsiębiorstw i lokalnych wspólnot.</p><p>Można spierać się o politykę migracyjną, procedury, integrację czy koszty społeczne. Ale jedno jest coraz trudniejsze do zakwestionowania: bez cudzoziemców wiele branż miałoby poważny problem z utrzymaniem obecnego tempa pracy.</p><p><strong>Polski rynek pracy nie stoi już wyłącznie na polskich rękach. Coraz częściej stoją przy nim ręce ukraińskie, białoruskie i wielu innych narodowości. Pytanie nie brzmi więc, czy cudzoziemcy będą częścią naszej gospodarki. Oni już nią są. Pytanie brzmi, czy potrafimy zorganizować tę obecność mądrze, uczciwie i z korzyścią dla wszystkich stron.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Raport pokazuje, że problemem nie są maszyny, lecz przeciążeni ludzie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55444,raport-pokazuje-ze-problemem-nie-sa-maszyny-lecz-przeciazeni-ludzie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55444,raport-pokazuje-ze-problemem-nie-sa-maszyny-lecz-przeciazeni-ludzie</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 11:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-raport-pokazuje-ze-problemem-nie-sa-maszyny-lecz-przeciazeni-ludzie-1780999597.png</url>
                        <title>Raport pokazuje, że problemem nie są maszyny, lecz przeciążeni ludzie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55444,raport-pokazuje-ze-problemem-nie-sa-maszyny-lecz-przeciazeni-ludzie</link>
                    </image><description>Niedobory kadrowe, wypalenie zawodowe, rotacja i zła organizacja pracy – to dziś jedne z największych hamulców rozwoju firm. Najnowszy „Barometr rynku pracy 2026” przygotowany przez Gi Group Holding pokazuje obraz gospodarki, w której przedsiębiorstwa coraz częściej nie przegrywają z brakiem technologii, ale z brakiem ludzi, kompetencji i oddechu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To raport, który brzmi mniej jak ekonomiczna analiza, a bardziej jak zapis rozmowy z pracownikiem wracającym wieczorem do domu z głową pełną niedokończonych zadań. Bo za procentami stoją konkretne historie: nieobsadzone stanowiska, przeładowane grafiki, projekty prowadzone równolegle i menedżerowie, którzy próbują spiąć rzeczywistość niczym bohaterowie „Czasu apokalipsy” — byle dotrwać do kolejnego poranka.</p><h2>Kadry są dziś ważniejsze niż technologia</h2><p>Z raportu wynika, że najczęściej wskazywaną przez firmy barierą produktywności jest <strong>niedobór pracowników</strong>. Ten problem wskazało 26,7 proc. badanych przedsiębiorstw. Na drugim miejscu znalazło się <strong>przemęczenie i wypalenie zawodowe</strong> — 22,5 proc. wskazań.</p><p>Dalej pojawiają się: nadmiar obowiązków i równoległe prowadzenie wielu projektów, niedopasowanie kompetencji pracowników do potrzeb organizacji oraz wysoka rotacja. To zestaw dobrze znany także lokalnym firmom z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego, gdzie przedsiębiorcy od lat mówią nie tylko o kosztach pracy, ale również o coraz trudniejszym dopasowaniu kandydatów do konkretnych stanowisk.</p><p>Co istotne, znacznie niżej oceniono bariery technologiczne. Nieefektywna organizacja pracy lub produkcji została wskazana przez 15,7 proc. firm, a zbyt niski poziom automatyzacji i wykorzystania technologii przez 15,1 proc. badanych. To ważny sygnał: sama maszyna, program czy aplikacja nie uratują przedsiębiorstwa, jeśli człowiek pozostaje przeciążony, źle zarządzany albo wykonuje pracę ponad siły.</p><h2>„Tu i teraz” zjada strategię</h2><p>Dyrektor zarządzająca Gi Group Anna Wesołowska zwróciła uwagę, że dla wielu firm pilniejsze są dziś ograniczenia związane z bieżącym funkcjonowaniem: braki kadrowe, przeciążenie zespołów, rotacja i luki kompetencyjne. Automatyzacja czy nowe technologie mogą schodzić na dalszy plan, nawet jeśli w praktyce również wpływają na efektywność.</p><p>To bardzo celna diagnoza. W wielu firmach strategia kończy się tam, gdzie zaczyna się poniedziałkowy grafik. Pracodawca może mówić o rozwoju, cyfryzacji i inwestycjach, ale jeśli zespół jest stale w trybie gaszenia pożarów, każda reforma przypomina remont statku podczas sztormu.</p><h2>Małe, średnie i duże firmy — różne skale tego samego problemu</h2><p>W małych firmach najczęściej wskazywanym problemem jest niedobór pracowników. To zrozumiałe: tam brak jednej osoby potrafi sparaliżować cały proces. Jeśli w kilkuosobowym zespole ktoś odchodzi, choruje albo wypada z grafiku, skutki są natychmiastowe.</p><p>W średnich przedsiębiorstwach problemy są bardziej rozproszone. Oprócz deficytu kadr pojawia się przemęczenie, wypalenie i rotacja. To etap, na którym firma często jest już za duża, by działać „na pamięć”, ale jeszcze za mała, by mieć dojrzałe systemy zarządzania.</p><p>W dużych organizacjach niedobór kadr, wypalenie i nadmiar zadań występują równocześnie. To z kolei pokazuje, że sama skala nie chroni przed chaosem. Czasem wręcz go wzmacnia — procedury mnożą się jak w powieści Kafki, a człowiek, zamiast wykonywać swoją pracę, zaczyna obsługiwać system obsługi pracy.</p><h2>Pracownicy mówią to samo: jest za dużo naraz</h2><p>Perspektywa pracowników w dużej mierze potwierdza diagnozy firm. Najsilniej presję intensywności pracy odczuwają osoby w wieku od 25 do 54 lat, czyli grupa znajdująca się zwykle w centrum zawodowej odpowiedzialności. To ludzie, którzy często mają już doświadczenie, wysokie oczekiwania wobec siebie i niemało zobowiązań poza pracą.</p><p>W grupie 25–44 lata 39 proc. badanych wskazuje przemęczenie lub stres jako główną barierę efektywności, a 37 proc. mówi o zbyt dużej liczbie zadań wykonywanych jednocześnie. Jeszcze mocniej problem widać wśród osób w wieku 45–54 lata, gdzie przemęczenie lub stres wskazuje 43 proc. badanych.</p><p>Szczególnie trudna sytuacja dotyczy pracowników administracji i instytucji publicznych. Aż 52 proc. z nich wskazuje na nadmiar zadań wykonywanych jednocześnie, a 42 proc. mówi o przemęczeniu lub stresie. To najwyższe wyniki spośród analizowanych branż. W tym przypadku łatwo znaleźć lokalne odniesienie: samorządy, urzędy, szkoły, jednostki publiczne i instytucje pomocowe od lat mierzą się z rosnącą liczbą obowiązków, presją terminów i ograniczonymi możliwościami zwiększania zatrudnienia.</p><h2>Prawo pracy nie zna pojęcia „jakoś to będzie”</h2><p>Warto przypomnieć, że organizacja pracy nie jest wyłącznie sprawą dobrej woli pracodawcy. Kodeks pracy nakłada na niego konkretne obowiązki. Pracodawca ma organizować pracę tak, by zapewnić efektywne wykorzystanie czasu pracy, ale również zmniejszać uciążliwość pracy, zwłaszcza monotonnej i wykonywanej w ustalonym tempie. Ma też zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy.</p><p>To ważne, bo rozmowa o wypaleniu zawodowym nie może kończyć się na poradach w stylu: „proszę więcej odpoczywać”. Odpoczynek jest potrzebny, ale jeśli źródłem problemu jest wadliwa organizacja pracy, ciągłe nadgodziny, niejasny podział obowiązków albo presja nie do udźwignięcia, odpowiedzialność nie leży wyłącznie po stronie pracownika.</p><h2>Firmy szukają ratunku w lepszej organizacji</h2><p>Z raportu wynika, że przedsiębiorcy najczęściej widzą szansę na poprawę produktywności w lepszym planowaniu i organizacji pracy. W ostatnim roku takie działania wdrożyło blisko 40 proc. organizacji. Szczególnie aktywne były średnie firmy oraz sektor transportu i logistyki.</p><p>Drugim ważnym kierunkiem jest rozwój kompetencji pracowników. Takie działania prowadziło ponad 28 proc. organizacji. Rzadziej firmy decydowały się na inwestycje w automatyzację, technologie oraz optymalizację procesów.</p><p>Niepokoi jednak fakt, że niemal co czwarta organizacja przyznaje, iż w ostatnim roku nie podjęła żadnych działań ukierunkowanych na wzrost produktywności. To brzmi jak czekanie na Godota — z tą różnicą, że zamiast tajemniczego bohatera pojawia się kolejna fala zwolnień lekarskich, rotacji i spadku zaangażowania.</p><h2>Lokalna lekcja dla pracodawców</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego wnioski z raportu są szczególnie istotne. Lokalny rynek pracy, oparty na przemyśle, usługach, handlu, logistyce, administracji i sektorze publicznym, dobrze zna problem braków kadrowych oraz niedopasowania kompetencji.</p><p>W praktyce oznacza to, że konkurencja o pracownika nie będzie polegała wyłącznie na wysokości pensji. Coraz większe znaczenie będą miały: dobra organizacja pracy, przewidywalny grafik, jasny zakres obowiązków, uczciwa komunikacja, szkolenia i realna troska o zdrowie psychiczne zespołu.</p><p>Firmy, które tego nie zrozumieją, mogą przegrać nie z konkurencją zza oceanu, ale z własnym grafikiem, źle ustawionym procesem i pracownikiem, który pewnego dnia po prostu powie: „dość”.</p><h2>Rynek pracy po ludzku</h2><p>„Barometr rynku pracy 2026” pokazuje, że produktywność nie zaczyna się od tabelki, aplikacji czy nowego systemu. Zaczyna się od człowieka. Od tego, czy ma czas, kompetencje, wsparcie i poczucie sensu. Bez tego nawet najlepsza technologia będzie tylko błyszczącym rekwizytem na scenie, na której aktorzy dawno stracili siły do grania.</p><p>A polskie firmy — także te z naszego regionu — stoją dziś przed prostym, choć trudnym wyborem: albo będą dalej wyciskać z zespołów ostatnie procenty energii, albo zaczną budować organizację pracy, która nie spala ludzi jak tanią świecę.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Płaca minimalna zbliża się do 5 tysięcy złotych. Przez dekadę wzrosła o ponad 3 tysiące]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55438,placa-minimalna-zbliza-sie-do-5-tysiecy-zlotych-przez-dekade-wzrosla-o-ponad-3-tysiace</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55438,placa-minimalna-zbliza-sie-do-5-tysiecy-zlotych-przez-dekade-wzrosla-o-ponad-3-tysiace</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 08:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-placa-minimalna-zbliza-sie-do-5-tysiecy-zlotych-przez-dekade-wzrosla-o-ponad-3-tysiace-1780987320.png</url>
                        <title>Płaca minimalna zbliża się do 5 tysięcy złotych. Przez dekadę wzrosła o ponad 3 tysiące</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55438,placa-minimalna-zbliza-sie-do-5-tysiecy-zlotych-przez-dekade-wzrosla-o-ponad-3-tysiace</link>
                    </image><description>Rząd ma we wtorek zająć się propozycją minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2027 roku. Według rekomendacji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej płaca minimalna miałaby wynieść 4986 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 32,60 zł brutto. To kolejny rozdział opowieści o polskich pensjach, w której z jednej strony padają rekordowe kwoty, a z drugiej — coraz głośniej słychać codzienny szelest paragonów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dekada wielkich podwyżek</h2><p>Jeszcze w 2015 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosiło 1750 zł brutto. Dziś, w 2026 roku, jest to już 4806 zł brutto. W ciągu dekady płaca minimalna wzrosła więc o 3056 zł. Jeżeli rząd przyjmie propozycję resortu pracy na 2027 rok, kwota ta zbliży się do symbolicznej granicy 5 tys. zł brutto.</p><p>To liczby, które robią wrażenie. Dla wielu pracowników — także w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim — minimalne wynagrodzenie nie jest abstrakcyjną tabelą z ministerialnego dokumentu, ale realną podstawą domowego budżetu. Od niej zależy rata, czynsz, rachunek za prąd, koszt szkolnej wyprawki, codzienne zakupy i to, czy pod koniec miesiąca zostaje jeszcze coś więcej niż tylko cierpliwość.</p><p>Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej płacę minimalną w Polsce w 2025 roku otrzymywało około 3 mln osób. To ogromna grupa pracowników: w handlu, usługach, gastronomii, ochronie, prostych pracach produkcyjnych, administracji pomocniczej czy lokalnych firmach rodzinnych.</p><h2>Propozycja na 2027 rok: 4986 zł brutto</h2><p>Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało, że będzie rekomendować Radzie Ministrów ustalenie minimalnego wynagrodzenia w 2027 roku na poziomie <strong>4986 zł brutto</strong>. Minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych miałaby wynieść <strong>32,60 zł brutto</strong>.</p><p>Oznaczałoby to wzrost płacy minimalnej o 180 zł, czyli o 3,7 proc., oraz wzrost minimalnej stawki godzinowej o 1,20 zł, czyli o 3,8 proc.</p><p>Proponowana kwota stanowi 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2027 roku, które według założeń ma wynieść 9971 zł.</p><p>Ostateczna decyzja należy jednak do Rady Ministrów. Zgodnie z przepisami rząd do 15 czerwca każdego roku przedstawia Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia oraz minimalnej stawki godzinowej. Potem rozpoczyna się etap rozmów z przedstawicielami pracowników i pracodawców.</p><h2>Największy skok był w 2024 roku</h2><p>Najmocniejsze podwyżki płacy minimalnej przypadły na lata 2023 i 2024. Wtedy minimalne wynagrodzenie było podnoszone dwa razy w ciągu roku — od 1 stycznia i od 1 lipca. Wynikało to z przepisów, które przewidują dwa terminy zmiany, jeżeli prognozowany wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych na następny rok wynosi co najmniej 105 proc.</p><p>W 2023 roku płaca minimalna wzrosła najpierw do 3490 zł, a od lipca do 3600 zł. W porównaniu z 2022 rokiem oznaczało to łącznie wzrost o 590 zł.</p><p>Jeszcze większy skok nastąpił w 2024 roku. Od stycznia minimalne wynagrodzenie wynosiło 4242 zł, a od lipca 4300 zł. To aż o 700 zł więcej niż rok wcześniej. Był to najwyższy nominalny wzrost płacy minimalnej w ostatniej dekadzie.</p><p>W 2025 roku minimalne wynagrodzenie wzrosło do 4666 zł brutto, a od stycznia 2026 roku wynosi 4806 zł brutto. Na rękę daje to około 3605 zł, choć dokładna kwota zależy od sytuacji pracownika, kosztów uzyskania przychodu, ulg i składek.</p><h2>Więcej pieniędzy, ale i droższe życie</h2><p>Historia płacy minimalnej z ostatnich lat nie jest prostą opowieścią o awansie społecznym. To raczej film z dwoma planami: na pierwszym widać rosnące wynagrodzenia, na drugim — inflację, droższe mieszkania, wyższe ceny energii, żywności i usług.</p><p>Dane GUS pokazują, że w latach 2015–2024 ceny wzrosły o około 50 proc. To znaczy, że część nominalnego wzrostu wynagrodzeń została zjedzona przez koszty życia. Dla mieszkańców mniejszych miast, takich jak Tomaszów Mazowiecki, ma to szczególne znaczenie. Pensje często rosną wolniej niż w największych aglomeracjach, ale ceny wielu produktów — paliwa, żywności, energii, leków czy materiałów budowlanych — są podobne jak w Łodzi, Warszawie czy Wrocławiu.</p><p>Dlatego pytanie o płacę minimalną nie jest wyłącznie pytaniem o ustawową kwotę. To pytanie o realną siłę nabywczą: ile można za te pieniądze kupić, opłacić, odłożyć i czy wystarczy na coś więcej niż przetrwanie od pierwszego do pierwszego.</p><h2>Co mówi prawo?</h2><p>Minimalne wynagrodzenie za pracę reguluje ustawa o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Pracownik zatrudniony na pełnym etacie ma prawo do wynagrodzenia nie niższego niż ustawowe minimum. Kwota ta podawana jest brutto, czyli przed potrąceniem podatku oraz składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez pracownika.</p><p>Ważne jest także to, że minimalne wynagrodzenie nie zawsze oznacza samo wynagrodzenie zasadnicze. Co do zasady jest to łączny przychód pracownika za nominalny czas pracy w danym miesiącu. Do minimalnego wynagrodzenia mogą więc być wliczane niektóre składniki pensji.</p><p>Są jednak wyjątki. Do minimalnego wynagrodzenia nie wlicza się m.in. dodatku stażowego, dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, nagrody jubileuszowej, odprawy emerytalnej i rentowej oraz dodatku za pracę w porze nocnej.</p><p>Dla pracowników to istotna ochrona. Dla pracodawców — szczególnie małych firm — kolejna podwyżka oznacza natomiast nie tylko wyższą pensję brutto, ale również wzrost całkowitych kosztów zatrudnienia.</p><h2>Lokalna perspektywa: pracownik czeka, przedsiębiorca liczy</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim i okolicznych miejscowościach temat płacy minimalnej ma bardzo konkretny wymiar. Dotyczy pracowników sklepów, punktów usługowych, gastronomii, zakładów produkcyjnych, firm sprzątających, ochrony, opieki, transportu czy drobnego handlu. To także ważny sygnał dla osób pracujących na umowach zlecenia, bo wraz z minimalnym wynagrodzeniem rośnie również minimalna stawka godzinowa.</p><p>Dla pracowników każda podwyżka może oznaczać większe bezpieczeństwo. Dla przedsiębiorców — zwłaszcza tych najmniejszych — kolejne wyzwanie. Lokalny biznes funkcjonuje dziś między młotem kosztów a kowadłem oczekiwań klientów. Wyższe wynagrodzenia trzeba wpisać w ceny, marże, grafik pracy i konkurencję z większymi podmiotami.</p><p>To właśnie dlatego dyskusja o płacy minimalnej zwykle przypomina scenę z dobrze znanego dramatu społecznego: wszyscy mają rację, ale każdy stoi w innym miejscu sali. Pracownik chce godnie zarabiać. Przedsiębiorca chce utrzymać firmę. Państwo próbuje ustawić poprzeczkę tak, by nie runęła ani jedna, ani druga strona.</p><h2>Co dalej?</h2><p>We wtorek rząd ma zająć się propozycją minimalnego wynagrodzenia na 2027 rok. Po przyjęciu stanowiska przez Radę Ministrów dokument trafi do Rady Dialogu Społecznego. Jeśli partnerzy społeczni nie wypracują porozumienia, ostateczną wysokość płacy minimalnej ustali rząd w drodze rozporządzenia.</p><p>Na razie wiadomo jedno: minimalne wynagrodzenie w Polsce w ciągu dekady przeszło drogę od 1750 zł do niemal 5 tys. zł brutto. Ale za tymi liczbami kryje się coś więcej niż statystyka. Kryją się portfele, paragony, decyzje pracodawców, rodzinne rozmowy przy kuchennym stole i pytanie, które wraca co roku jak refren starej piosenki: czy podwyżka rzeczywiście wystarczy, żeby żyło się lepiej?</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Polacy pracują prawie najdłużej w Unii. PIE: jesteśmy piątym najdłużej pracującym narodem we Wspólnocie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55424,polacy-pracuja-prawie-najdluzej-w-unii-pie-jestesmy-piatym-najdluzej-pracujacym-narodem-we-wspolnocie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55424,polacy-pracuja-prawie-najdluzej-w-unii-pie-jestesmy-piatym-najdluzej-pracujacym-narodem-we-wspolnocie</guid>
            <pubDate>Sun, 07 Jun 2026 11:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-polacy-pracuja-prawie-najdluzej-w-unii-pie-jestesmy-piatym-najdluzej-pracujacym-narodem-we-wspolno-1780824907.png</url>
                        <title>Polacy pracują prawie najdłużej w Unii. PIE: jesteśmy piątym najdłużej pracującym narodem we Wspólnocie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55424,polacy-pracuja-prawie-najdluzej-w-unii-pie-jestesmy-piatym-najdluzej-pracujacym-narodem-we-wspolnocie</link>
                    </image><description>Polacy należą do najdłużej pracujących narodów w Unii Europejskiej. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego w 2025 roku przeciętny pracownik w Polsce spędzał w pracy średnio 38 godzin tygodniowo. To piąty najwyższy wynik w UE. Dłużej pracowali tylko mieszkańcy Litwy, Bułgarii, Rumunii i Łotwy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To dane, które brzmią jak echo dobrze znanego polskiego rytuału: kawa wypita w biegu, telefon służbowy po godzinach, przedsiębiorca zamykający laptop późnym wieczorem i pracownik, który niby kończy o 16.00, ale jeszcze „tylko odpisze na jednego maila”. Polski Instytut Ekonomiczny pokazuje jednak coś ważniejszego niż samą liczbę godzin. Pokazuje, że polski model pracy wciąż bardziej przypomina maraton niż dobrze zaplanowany bieg na dystansie.</p><h3><strong>Polska powyżej unijnej średniej</strong></h3><p>Z publikacji <strong>Polskiego Instytutu Ekonomicznego</strong> wynika, że w 2025 roku polscy pracownicy przepracowywali średnio <strong>38 godzin tygodniowo</strong>. Dłużej pracowano jedynie na Litwie i w Bułgarii, gdzie średnia wyniosła po <strong>38,6 godziny</strong>, w Rumunii — <strong>38,4 godziny</strong> oraz na Łotwie — <strong>38,3 godziny</strong>.</p><p>Dla porównania średnia unijna wynosiła <strong>35 godzin tygodniowo</strong>. Różnica trzech godzin może na papierze wyglądać niewinnie. W praktyce to jednak kilkanaście dodatkowych godzin miesięcznie. A więc czas, który mógłby zostać przeznaczony na odpoczynek, rodzinę, edukację, aktywność fizyczną albo zwykłe „nicnierobienie”, które w świecie przeciążonych kalendarzy zaczyna być dobrem luksusowym.</p><p>Najkrócej w Unii pracowały osoby zatrudnione w <strong>Holandii</strong> — średnio <strong>29,7 godziny tygodniowo</strong>. Kolejne miejsca zajęły <strong>Dania</strong> — <strong>32,4 godziny</strong>, <strong>Belgia</strong> — <strong>32,6 godziny</strong>, <strong>Austria</strong> — <strong>33 godziny</strong> oraz <strong>Niemcy</strong> — <strong>33,4 godziny</strong>.</p><p>Te dane szczególnie mocno wybrzmiewają w Polsce, gdzie przez lata praca była nie tylko źródłem utrzymania, ale także społecznym obowiązkiem, moralnym sprawdzianem i elementem tożsamości. „Ciężko pracuje” nadal brzmi u nas jak pochwała. Pytanie brzmi: czy zawsze powinno?</p><h3><strong>Przedsiębiorcy pracują jeszcze dłużej</strong></h3><p>PIE zwraca uwagę, że szczególnie długo pracują osoby prowadzące działalność gospodarczą. W Polsce w 2025 roku samozatrudnieni, którzy nie zatrudniali pracowników, spędzali w pracy średnio <strong>41,4 godziny tygodniowo</strong>. Jeszcze więcej pracowali przedsiębiorcy zatrudniający pracowników — średnio <strong>43,7 godziny tygodniowo</strong>.</p><p>To nie jest zaskoczenie dla nikogo, kto prowadził choćby małą firmę. Właściciel jednoosobowej działalności rzadko wychodzi z pracy w momencie zamknięcia drzwi lokalu. Dokumenty, podatki, telefony, zamówienia, reklamacje, ZUS, księgowość, płatności, klienci, pracownicy — to wszystko potrafi wejść z człowiekiem do domu jak nieproszony lokator.</p><p>W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim widać to szczególnie w małych firmach rodzinnych, usługach, handlu, gastronomii, transporcie, budowlance czy drobnej produkcji. Lokalny przedsiębiorca często jest jednocześnie szefem, kadrowcem, magazynierem, sprzedawcą, marketingowcem i osobą od gaszenia pożarów. Jeśli w statystykach wychodzi ponad 40 godzin tygodniowo, to wielu z nich może tylko uśmiechnąć się gorzko i powiedzieć: „u mnie chyba liczyli bez sobót”.</p><h3><strong>Europa pracuje krócej, ale często wydajniej</strong></h3><p>Najciekawszy fragment analizy PIE dotyczy jednak nie samego czasu pracy, lecz jego sensu. Instytut zaznacza, że dłuższy tydzień pracy <strong>nie musi przekładać się na wyższą produktywność</strong>. Wprost przeciwnie — nadmierne obciążenie obowiązkami może prowadzić do spadku efektywności.</p><p>PIE wskazuje, że najwyższą produktywność w Unii osiągają m.in. <strong>Luksemburg, Belgia, Dania, Holandia i Francja</strong>, czyli państwa, w których czas pracy pracowników należy do najkrótszych. To ważny sygnał, bo obala prosty mit, że więcej godzin automatycznie oznacza lepszy wynik.</p><p>W gospodarce XXI wieku sama obecność przy biurku nie jest już miarą sukcesu. Można siedzieć osiem godzin i udawać pracę jak bohater biurowego dramatu klasy B. Można też w sześć godzin zrobić więcej, jeśli organizacja pracy, technologia, kompetencje i zarządzanie są na wysokim poziomie.</p><p>To trochę jak w muzyce: nie wygrywa ten, kto gra najgłośniej i najdłużej, ale ten, kto potrafi utrzymać rytm, jakość i sens. Polska gospodarka przez lata nadrabiała dystans pracowitością. Teraz coraz wyraźniej potrzebuje czegoś więcej: lepszej organizacji, automatyzacji, inwestycji, zaufania w miejscu pracy i mądrzejszego zarządzania czasem.</p><h3><strong>Mało pracy na część etatu</strong></h3><p>Z danych PIE wynika także, że w Polsce stosunkowo niewiele osób pracuje w niepełnym wymiarze czasu. W 2025 roku było to <strong>6,2 proc. pracowników</strong>, podczas gdy średnia unijna wynosiła <strong>17,7 proc.</strong></p><p>Najwięcej osób zatrudnionych na część etatu pracowało w <strong>Holandii</strong> — aż <strong>42,7 proc.</strong> Wysokie wyniki odnotowano także w <strong>Austrii</strong> — <strong>30,1 proc.</strong> i <strong>Niemczech</strong> — <strong>29,4 proc.</strong> Najmniej takich pracowników było w <strong>Bułgarii</strong> — <strong>1,7 proc.</strong></p><p>W Polsce praca na część etatu często nadal bywa traktowana jako rozwiązanie awaryjne, a nie normalny element rynku pracy. Tymczasem w wielu krajach zachodnich jest częścią większej układanki: łączenia pracy z opieką nad dziećmi, edukacją, zdrowiem, życiem rodzinnym albo stopniowym przechodzeniem na emeryturę.</p><p>Oczywiście za tym stoją również pieniądze. Przy polskich kosztach życia wiele osób nie może pozwolić sobie na krótszy wymiar pracy. Część etatu często oznacza po prostu zbyt niską pensję. Dlatego dyskusja o czasie pracy nie może być oderwana od rozmowy o wynagrodzeniach, kosztach mieszkań, cenach energii, inflacji i bezpieczeństwie socjalnym.</p><h3><strong>Kodeks pracy wyznacza ramy, życie dopisuje resztę</strong></h3><p>W Polsce podstawowe normy czasu pracy określa <strong>Kodeks pracy</strong>. Zgodnie z art. 129 § 1 czas pracy co do zasady nie może przekraczać <strong>8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy</strong>, w przyjętym okresie rozliczeniowym. Praktyka bywa jednak bardziej skomplikowana: nadgodziny, systemy zmianowe, dyżury, praca w weekendy, elastyczne grafiki i obowiązki wykonywane poza formalnym czasem pracy sprawiają, że realne obciążenie może być większe niż to, które widać w umowie.</p><p>Do tego dochodzi coraz bardziej rozmyta granica między pracą a życiem prywatnym. Smartfon służbowy, komunikatory, praca zdalna i maile po godzinach stworzyły nową rzeczywistość. Dawniej pracę zostawiało się za bramą zakładu albo drzwiami biura. Dziś potrafi wejść do salonu, kuchni, sypialni i niedzielnego obiadu.</p><p>Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie nie tylko o to, ile pracujemy, ale też <strong>jak pracujemy</strong> i <strong>czy potrafimy odpoczywać</strong>. Bez regeneracji nawet najlepszy pracownik zaczyna przypominać telefon z pękniętą baterią: niby działa, ale coraz krócej i coraz bardziej nerwowo.</p><h3><strong>Dłużej nie znaczy lepiej</strong></h3><p>Dane PIE powinny być punktem wyjścia do spokojnej, ale poważnej rozmowy. Polska nie jest krajem leniwym. Przeciwnie — pracujemy długo, często intensywnie, a wielu ludzi łączy etat z dodatkowymi zajęciami, opieką nad rodziną albo prowadzeniem działalności. Problem w tym, że długi czas pracy nie zawsze oznacza dobrobyt.</p><p>Jeśli inne kraje potrafią pracować krócej i osiągać wyższą produktywność, to pytanie nie brzmi: „jak zmusić ludzi do jeszcze większego wysiłku?”. Pytanie brzmi: <strong>jak sprawić, żeby jedna godzina pracy w Polsce była więcej warta</strong>.</p><p>Odpowiedzią nie będzie sama mobilizacja. Potrzebne są inwestycje w technologie, lepsze zarządzanie, szkolenia, ograniczanie biurokracji, sensowna organizacja pracy i większe zaufanie do pracowników. Potrzebna jest też zmiana kulturowa: odejście od przekonania, że zmęczenie jest dowodem wartości człowieka.</p><p>Bo można być zapracowanym i stać w miejscu. Można też pracować mądrzej, krócej i skuteczniej. A polska gospodarka, jeśli chce doganiać najbogatszych, musi wyjść z logiki folwarku i wejść w logikę nowoczesnej organizacji. Nie chodzi o to, by pracować mniej za wszelką cenę. Chodzi o to, by praca nie zjadała życia, a wysiłek naprawdę przekładał się na lepszy standard codzienności.</p><p>W końcu człowiek nie jest tylko pracownikiem, przedsiębiorcą, samozatrudnionym albo pozycją w statystyce. Jest także rodzicem, sąsiadem, przyjacielem, mieszkańcem miasta, uczestnikiem kultury, kimś, kto ma prawo do odpoczynku. I może właśnie od tego zaczyna się prawdziwie nowoczesna gospodarka.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55386,szambo-pod-kontrola-fakty-i-mity-ktore-kazdy-wlasciciel-posesji-powinien-znac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55386,szambo-pod-kontrola-fakty-i-mity-ktore-kazdy-wlasciciel-posesji-powinien-znac</guid>
            <pubDate>Wed, 03 Jun 2026 10:17:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-szambo-pod-kontrola-fakty-i-mity-ktore-kazdy-wlasciciel-posesji-powinien-znac-1780475312.png</url>
                        <title>Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55386,szambo-pod-kontrola-fakty-i-mity-ktore-kazdy-wlasciciel-posesji-powinien-znac</link>
                    </image><description>Szambo nie jest tematem efektownym. Nie pachnie kampanią reklamową, nie błyszczy jak nowy dach, nie wygląda dobrze na zdjęciach „przed i po”. A jednak to jeden z tych elementów codziennego życia, który działa trochę jak hydrauliczne sumienie posesji. Dopóki wszystko jest w porządku – nikt o nim nie myśli. Gdy zaczynają się problemy, robi się nerwowo, kosztownie i bardzo urzędowo.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;">Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji powinni pamiętać o jednej zasadzie:&nbsp;<strong>szambo to nie jest prywatna sprawa schowana pod trawnikiem</strong>. To element gospodarki ściekowej, który wpływa na środowisko, sąsiadów, wodę gruntową i bezpieczeństwo sanitarne. Dlatego przepisy coraz wyraźniej wymagają nie tylko posiadania zbiornika, ale także udokumentowania, co dzieje się z jego zawartością.</span></p><p><span style="color:#212121;">Jak podkreślają przedstawiciele firmy&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">, zajmującej się odbiorem i transportem nieczystości ciekłych, najwięcej problemów nie wynika ze złej woli właścicieli posesji, ale z odkładania tematu „na później”.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Wielu mieszkańców przypomina sobie o szambie dopiero wtedy, gdy zbiornik jest pełny albo gdy pojawia się informacja o kontroli. Tymczasem najlepszym rozwiązaniem jest regularność. Stały harmonogram wywozu daje spokój właścicielowi, porządek w dokumentach i pewność, że wszystko odbywa się legalnie – mówi Piotr Maciągowski -Członek Zarządu&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Fakt pierwszy: sama obecność szamba nie wystarczy</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Zbiornik bezodpływowy musi być szczelny, użytkowany zgodnie z przeznaczeniem i regularnie opróżniany. Właściciel nieruchomości powinien mieć zawartą&nbsp;<strong>umowę z firmą posiadającą zezwolenie na opróżnianie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych</strong>. To nie jest dokument „na wszelki wypadek”, który można podpisać dopiero wtedy, gdy ktoś zapowie kontrolę. To podstawowy dowód, że właściciel korzysta z legalnej usługi.</span></p><p><span style="color:#212121;">Drugim elementem są rachunki, faktury albo inne dowody opłat. Sama umowa nie wystarczy, bo urzędnik może zapytać: dobrze, firma jest, ale kiedy ostatnio była na posesji? Ile ścieków odebrała? Czy częstotliwość wywozu odpowiada liczbie domowników i pojemności zbiornika?</span></p><p><span style="color:#212121;">– Klient powinien pamiętać, że po każdej usłudze warto zachować potwierdzenie wykonania usługi – najlepiej imienną fakturę vat. To są dokumenty, które w razie kontroli zamykają temat bez nerwowego szukania i tłumaczenia. W praktyce właściciel, który ma umowę i faktury, jest przygotowany znacznie lepiej niż ten, który działa dopiero wtedy, gdy pojawi się problem – wyjaśnia Piotr Maciągowski z&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;"><strong>&nbsp;</strong>wdraża niebawem portal klienta na którym każdy z klientów będzie miał dostępną swoją umowę i historię faktur – tak by nerwowo nie szukać tych dokumentów podczas kontroli gminnej.</span></p><p><span style="color:#212121;">Tu zaczyna się praktyka, a kończy mitologia. Przy czteroosobowej rodzinie i małym zbiorniku wywóz raz na kilka miesięcy może wyglądać co najmniej podejrzanie. Matematyka bywa w takich sprawach bardziej bezlitosna niż kontroler. Woda zużyta w domu nie znika jak rekwizyt w filmie iluzjonisty. Jeśli wpływa do szamba, musi zostać z niego legalnie wywieziona.</span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Mit: „nikt tego nie sprawdza”</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">To jeden z najpopularniejszych mitów, powtarzany przy płocie, w sklepie i na rodzinnych spotkaniach. Przez lata rzeczywiście wiele osób żyło w przekonaniu, że szambo jest poza radarem administracji. Tyle że ten radar został włączony.</span></p><p><span style="color:#212121;">Gminy mają obowiązek prowadzić ewidencję zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni ścieków, a także kontrolować właścicieli nieruchomości. Kontrola może dotyczyć umowy, rachunków, częstotliwości wywozu oraz zgodności postępowania z lokalnym regulaminem utrzymania czystości i porządku. W Tomaszowie Mazowieckim urząd wprost informuje, że właściciele, którzy nie dopełnili formalności, mogą spodziewać się kontroli pracowników urzędu lub Straży Miejskiej.</span></p><p><span style="color:#212121;">Nie chodzi więc o pytanie, czy ktoś kiedyś zapuka. Rozsądniej zapytać:&nbsp;<strong>czy gdy zapuka, dokumenty będą pod ręką?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Przedstawiciele&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;zwracają uwagę, że coraz więcej klientów pyta już nie tylko o sam wywóz, ale także o formalności.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Jeszcze kilka lat temu główne pytanie brzmiało: „kiedy możecie przyjechać?”. Dziś coraz częściej słyszymy: „czy dostanę dokument do kontroli?”, „czy mogę mieć stałą umowę?”, „jak często powinienem opróżniać zbiornik?”. To dobra zmiana, bo pokazuje, że właściciele posesji zaczynają traktować temat odpowiedzialnie – mówi Piotr Maciągowski z <strong>Knaptrans.</strong></span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Fakt drugi: częstotliwość wywozu musi mieć sens</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Przepisy nie działają w oderwaniu od rzeczywistości. Częstotliwość opróżniania szamba powinna wynikać z pojemności zbiornika, liczby osób korzystających z nieruchomości oraz realnego zużycia wody. Jeśli ktoś deklaruje, że w domu mieszkają cztery osoby, zużywa wodę normalnie, ale rachunek za wywóz nieczystości ma raz na rok, to taki układ przypomina scenariusz z kina absurdu.</span></p><p><span style="color:#212121;">W praktyce warto prowadzić prostą domową dokumentację. Nie trzeba do tego segregatora godnego archiwum IPN. Wystarczy teczka, folder w komputerze albo osobny katalog w poczcie elektronicznej: umowa, faktury, potwierdzenia przelewów, ewentualne protokoły odbioru. Dokumenty powinny układać się w logiczną historię: zbiornik działa, jest opróżniany, ścieki trafiają tam, gdzie powinny.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dla tych bardziej cyfrowych </span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;"><strong>&nbsp;</strong>uruchomi niebawem platformę online na której wszystkie te dokumenty będą dostępne na jedno kliknięcie.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Nie ma jednej idealnej częstotliwości dla wszystkich. Inaczej wygląda sytuacja w domu, w którym mieszkają dwie osoby, inaczej tam, gdzie jest większa rodzina, a jeszcze inaczej na działce używanej sezonowo. Dlatego zawsze warto patrzeć na pojemność zbiornika, zużycie wody i realny sposób użytkowania nieruchomości – zaznacza Piotr Maciągowski z &nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Mit: „jak mam stare szambo, to przepisy mnie nie dotyczą”</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Dotyczą. Stary zbiornik nie jest biletem ulgowym. Wręcz przeciwnie – im starsza instalacja, tym większe ryzyko nieszczelności. A nieszczelne szambo to nie tylko problem właściciela. To potencjalne skażenie gruntu i wód podziemnych, czyli tego, co później wraca do ludzi w postaci jakości wody, stanu gleby i lokalnego środowiska.</span></p><p><span style="color:#212121;">W regionach takich jak powiat tomaszowski, gdzie wiele nieruchomości leży poza zwartą miejską kanalizacją, odpowiedzialność za ścieki jest szczególnie ważna. Pilica, Wolbórka, lokalne cieki wodne, studnie, grunty rolne i działki rekreacyjne nie są dekoracją do życia. To system naczyń połączonych. To, co jeden właściciel „puści bokiem”, może po czasie wrócić do całej okolicy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Eksperci z branży przypominają, że sygnałem ostrzegawczym może być nie tylko nieprzyjemny zapach, ale też nietypowe zapadanie się gruntu, wilgotne plamy w pobliżu zbiornika albo podejrzanie rzadkie zapełnianie się szamba.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Jeżeli zbiornik jest używany, a właściciel przez długi czas nie musi go opróżniać, warto się temu przyjrzeć. To może oznaczać nieszczelność. A nieszczelność to nie oszczędność, tylko problem, który może wrócić w najmniej wygodnym momencie – mówi przedstawiciel&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Fakt trzeci: szambo wpływa na środowisko bardziej, niż się wydaje</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Nieczystości ciekłe zawierają związki azotu, fosforu, detergenty, bakterie i inne zanieczyszczenia. Jeśli trafiają do ziemi, rowu, na pole albo do studzienki deszczowej, nie znikają. Przemieszczają się, przenikają, wędrują z wodą. W najlepszym razie są problemem środowiskowym. W najgorszym – sanitarnym.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dlatego wywóz przez uprawnioną firmę nie jest biurokratycznym rytuałem, tylko podstawowym elementem ochrony środowiska. Legalny odbiór oznacza, że ścieki trafiają do stacji zlewnej lub oczyszczalni, a nie do przydrożnego rowu. Brzmi prosto, ale w tej prostocie jest cała odpowiedzialność.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Nasza praca nie polega tylko na tym, żeby podjechać wozem i opróżnić zbiornik. Chodzi o cały łańcuch odpowiedzialności: odbiór, transport i przekazanie nieczystości we właściwe miejsce. Dzięki temu właściciel ma porządek w dokumentach, a ścieki nie trafiają tam, gdzie nigdy nie powinny trafić – podkreśla Piotr Maciągowski z </span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Właściciel posesji nie musi być ekologiem, hydrogeologiem ani urzędnikiem. Musi jednak rozumieć, że szambo to nie czarna dziura. To zbiornik, który trzeba kontrolować.</span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Mit: „są szamba bezobsługowe”</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">To brzmi pięknie, prawie jak reklama młotka ;) &nbsp;raz kupujesz i zapominasz. Niestety, w przypadku ścieków takie myślenie jest ryzykowne.&nbsp;<strong>Nie ma szamba bezobsługowego</strong>. Każdy zbiornik wymaga kontroli, opróżniania i dbałości o szczelność.</span></p><p><span style="color:#212121;">Czasem mit „bezobsługowości” myli się z przydomową oczyszczalnią ścieków. Ale ona także nie jest urządzeniem magicznym. Przydomowa oczyszczalnia wymaga eksploatacji zgodnej z instrukcją, okresowego usuwania osadów i dokumentowania usług. Różnica polega na technologii, nie na braku obowiązków.</span></p><p><span style="color:#212121;">Szambo, które „nigdy się nie zapełnia”, powinno zapalić czerwoną lampkę. Bo jeśli zbiornik jest używany, a poziom nie rośnie, warto zadać pytanie, dokąd odpływa zawartość. Odpowiedź może być bardzo kosztowna.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Zdarza się, że ktoś mówi: „u mnie nie trzeba często wywozić”. Wtedy zawsze warto spokojnie sprawdzić, czy rzeczywiście wynika to z małego zużycia wody, czy może z problemu technicznego. Dobre szambo nie jest bezobsługowe. Dobre szambo jest szczelne, regularnie opróżniane i udokumentowane – dodaje przedstawiciel&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong>.</span></a></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Co grozi za brak umowy lub rachunków?</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Brak dokumentów może skończyć się mandatem, grzywną albo dalszym postępowaniem. Ustawa przewiduje odpowiedzialność za niewykonywanie obowiązków dotyczących utrzymania czystości i porządku, a także za utrudnianie kontroli. W praktyce najczęściej problem zaczyna się od prostego pytania: proszę okazać umowę i dowody opłat.</span></p><p><span style="color:#212121;">Jeżeli właściciel nie ma nic, trudno mówić o drobnym przeoczeniu. Wtedy urząd może uznać, że obowiązek nie jest wykonywany prawidłowo. A to już nie jest rozmowa o papierach, tylko o odpowiedzialności za gospodarkę ściekową na nieruchomości.</span></p><p><span style="color:#212121;">Warto też pamiętać, że korzystanie z przypadkowej osoby „z beczką”, bez sprawdzenia uprawnień, może okazać się pozorną oszczędnością. Jeśli ścieki nie trafią do legalnego punktu, właściciel może mieć problem z wykazaniem, że postąpił prawidłowo.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Cena usługi jest ważna, ale nie powinna być jedynym kryterium. Trzeba zwracać uwagę, czy firma działa legalnie, czy wystawia dokumenty i czy można z nią zawrzeć umowę. Tania usługa bez potwierdzenia może później kosztować znacznie więcej niż regularna współpraca z uprawnionym przedsiębiorcą – mówi Piotr Maciągowski z&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Mini przewodnik: jak przygotować się do kontroli?</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Najlepiej zrobić to zanim kontrola stanie w bramie. Po pierwsze, sprawdź, czy masz aktualną umowę z przedsiębiorcą uprawnionym do odbioru nieczystości ciekłych. Po drugie, zbierz faktury. Po trzecie, porównaj częstotliwość wywozu z pojemnością zbiornika i liczbą osób mieszkających w domu. Jeśli coś się nie zgadza, lepiej uporządkować to od razu.</span></p><p><span style="color:#212121;">Warto też sprawdzić, czy zbiornik został zgłoszony do gminnej ewidencji. W przypadku naszej gminy i miasta informacje dotyczące nieczystości ciekłych oraz wykaz uprawnionych przedsiębiorców można znaleźć na stronie urzędu miasta. To ważne, bo korzystanie z właściwej firmy jest jednym z najprostszych sposobów uniknięcia problemów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Podczas kontroli dobrze mieć przygotowane:</span></p><p><span style="color:#212121;">– umowę na wywóz nieczystości ciekłych,</span><br><span style="color:#212121;">– rachunki lub faktury za ostatnie odbiory,</span><br><span style="color:#212121;">– potwierdzenia przelewów, jeśli płatność była elektroniczna,</span><br><span style="color:#212121;">– dane zbiornika: pojemność, lokalizacja, informacja o liczbie użytkowników,</span><br><span style="color:#212121;">– dokumenty dotyczące przydomowej oczyszczalni, jeśli zamiast szamba działa oczyszczalnia.</span></p><p><span style="color:#212121;">To nie jest wielka biurokracja. To raczej domowy odpowiednik przeglądu auta. Lepiej mieć wszystko w schowku, niż nerwowo szukać po fakcie.</span></p><p><span style="color:#212121;">– Klientom często doradzamy najprostsze rozwiązanie: jedna teczka na dokumenty związane z szambem. Umowa, faktury, potwierdzenia. Gdy pojawia się kontrola, nie ma stresu, nie ma szukania po szufladach, nie ma opowieści z gatunku „gdzieś to miałem”. Są dokumenty i sprawa jest jasna. Dla klientów lubiących cyfrowe dokumenty przygotowujemy portal online gdzie wszystko co potrzebne do kontroli będzie na jedno kliknięcie w aplikacji – podsumowuje Piotr Maciągowski z&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong>.</span></a></p><h2><span style="color:#212121;"><strong>Odpowiedzialność zaczyna się pod własnym podwórkiem</strong></span></h2><p><span style="color:#212121;">Szambo pod kontrolą to nie slogan urzędowy, lecz zdrowy rozsądek ubrany w przepisy. Właściciel posesji odpowiada nie tylko za płot, trawnik i kostkę brukową, ale też za to, co dzieje się pod ziemią. A pod ziemią, jak w dobrym kryminale, prawda prędzej czy później wychodzi na jaw.</span></p><p><span style="color:#212121;">Nie chodzi o straszenie. Chodzi o odpowiedzialność. Legalny wywóz, komplet dokumentów i sprawny zbiornik to spokój właściciela, bezpieczeństwo sąsiadów i mniejsza presja na środowisko. W czasach, gdy każda gmina musi coraz dokładniej rozliczać gospodarkę ściekową, powiedzenie „jakoś to będzie” brzmi jak najgorsza możliwa strategia.</span></p><p><span style="color:#212121;">Firma&nbsp;</span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;przypomina, że regularny odbiór nieczystości ciekłych, właściwa dokumentacja i korzystanie z usług uprawnionego przedsiębiorcy to najprostsza droga do uniknięcia problemów. To także wygoda dla właściciela posesji, który nie musi działać w pośpiechu, nerwach i pod presją pełnego zbiornika.</span></p><p><span style="color:#212121;">Bo szambo, choć ukryte pod ziemią, nie znosi tajemnic.</span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kartony klapowe, fasonowe czy 3-warstwowe – który karton do pakowania sprawdzi się w Twoim e-commerce?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55367,kartony-klapowe-fasonowe-czy-3-warstwowe-ktory-karton-do-pakowania-sprawdzi-sie-w-twoim-e-commerce</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55367,kartony-klapowe-fasonowe-czy-3-warstwowe-ktory-karton-do-pakowania-sprawdzi-sie-w-twoim-e-commerce</guid>
            <pubDate>Mon, 01 Jun 2026 13:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kartony-klapowe-fasonowe-czy-3-warstwowe-ktory-karton-do-pakowania-sprawdzi-sie-w-twoim-e-commerc-1780312428.jpg</url>
                        <title>Kartony klapowe, fasonowe czy 3-warstwowe – który karton do pakowania sprawdzi się w Twoim e-commerce?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55367,kartony-klapowe-fasonowe-czy-3-warstwowe-ktory-karton-do-pakowania-sprawdzi-sie-w-twoim-e-commerce</link>
                    </image><description>W świecie e-commerce opakowanie to coś więcej niż ochrona produktu – to kluczowe ogniwo logistyki, element budujący doświadczenie klienta (unboxing experience) oraz narzędzie optymalizacji kosztów. Wybór między różnymi konstrukcjami kartonów bezpośrednio wpływa na szybkość realizacji zamówień oraz bezpieczeństwo towaru w transporcie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Klapowe czy fasonowe Porównanie konstrukcji i zastosowań w e-commerce</strong></h2><p>Wybór między konstrukcją klapową a fasonową to fundamentalna decyzja dla wydajności magazynu. Każdy z tych typów posiada unikalną specyfikę:</p><ul><li><strong>Charakterystyka </strong><a href="https://zapakuj24.pl/kartony-fasonowe,c11.html"><strong>kartonów fasonowych</strong></a><strong>:</strong> Znane również jako pudełka wykrojnikowe. Ich montaż opiera się na zaginaniu ścianek według gotowego wzoru, co zazwyczaj eliminuje konieczność użycia taśmy klejącej. Są estetyczne, sztywne dzięki podwójnym ściankom bocznym i idealnie nadają się do budowania marki premium. Sklepy takie jak Zapakuj24.pl oferują wersje dopasowane co do milimetra do konkretnych produktów.</li><li><strong>Charakterystyka kartonów klapowych:</strong> To najbardziej ekonomiczny i uniwersalny standard opakowań (FEFCO 201). Wymagają użycia taśmy do zabezpieczenia góry i dołu, ale oferują największą elastyczność przy pakowaniu przedmiotów o różnych gabarytach. Są niezastąpione przy wysyłkach zbiorczych oraz tam, gdzie kluczowy jest niski koszt jednostkowy opakowania.</li></ul><h2><strong>Estetyka opakowania a pierwsze wrażenie klienta</strong></h2><p>W handlu online moment otrzymania paczki to pierwszy fizyczny kontakt klienta z marką. Kartony fasonowe, dzięki czystej formie i braku nadmiaru taśmy, kojarzą się z dbałością o detale i profesjonalizmem. Są naturalnym wyborem dla marek odzieżowych, kosmetycznych i elektronicznych. Z kolei kartony klapowe, choć o bardziej surowym charakterze, mogą zyskać na estetyce dzięki zastosowaniu markowej taśmy pakowej z logo lub ekologicznego papieru kraft, co nadaje im nowoczesny, minimalistyczny wygląd.</p><h2><strong>Czas pakowania i jego wpływ na operacje</strong></h2><p>Efektywność pakowania to realny zysk. Kartony fasonowe często wygrywają w małych i średnich e-commerce, ponieważ ich złożenie jest intuicyjne i czyste. W dużych centrach logistycznych kartony klapowe są jednak standardem – ich prosta konstrukcja pozwala na błyskawiczne formowanie, a przy użyciu profesjonalnych dyspenserów do taśmy, proces zamykania staje się mechaniczny i powtarzalny. Wybór powinien zależeć od tego, czy wąskim gardłem w Twojej firmie jest czas składania pudełka, czy jego ostatecznego zabezpieczania.</p><h2><strong>Karton 3-warstwowy, 5-warstwowy – jaka tektura do jakich produktów i dlaczego</strong></h2><p>Wytrzymałość opakowania zależy od struktury tektury falistej. Dobór liczby warstw musi być podyktowany wagą i wartością towaru.</p><ul><li><strong>Zastosowanie kartonów 3-warstwowych:</strong> Składają się z dwóch gładkich arkuszy i jednej pofalowanej warstwy (fala B, C lub mikrofalowa E). To standard dla produktów o wadze do ok. 10–15 kg. Są lekkie, co obniża wagę przesyłki, i wystarczająco sztywne, by chronić książki, kosmetyki czy tekstylia.</li><li><strong>Kiedy sięgnąć po kartony 5-warstwowe:</strong> Posiadają dwie pofalowane warstwy, co drastycznie zwiększa ich odporność na ugniecenia i przebicia. Są niezbędne przy wysyłce ciężkiej elektroniki, części motoryzacyjnych, porcelany oraz wszędzie tam, gdzie paczki są piętrowane na paletach. Taka tektura działa jak pancerz, amortyzując silne wstrząsy.</li></ul><h2><strong>Dobór tektury do wagi i delikatności produktu</strong></h2><p>Zasada jest prosta: im delikatniejszy i cięższy produkt, tym gęstsza i grubsza powinna być tektura. Dla drobnych gadżetów idealna jest fala E (mikrofala) – jest cienka, estetyczna i świetnie nadaje się pod nadruki. Dla standardowych wysyłek e-commerce najbezpieczniejszym komprosem jest fala B (grubość ok. 2,5–3 mm), która oferuje wysoką sztywność przy zachowaniu atrakcyjnej ceny.</p><h2><strong>Wpływ na koszty wysyłki i bezpieczeństwo przesyłki</strong></h2><p>Próba oszczędzania na gramaturze tektury to ryzyko, które rzadko się opłaca. Koszt reklamacji, zwrotu uszkodzonego towaru i utraty wizerunku wielokrotnie przewyższa różnicę w cenie między słabym a solidnym kartonem. Dodatkowo, dobrze dobrany rozmiar kartonu (np. dopasowany do gabarytów InPost) pozwala uniknąć dopłat za wagę gabarytową, co bezpośrednio obniża faktury od kurierów.</p><h2><strong>Kiedy wybrać karton klapowy, a kiedy fasonowy Konkretne scenariusze i przykłady produktów</strong></h2><ul><li><strong>Scenariusze dla </strong><a href="https://zapakuj24.pl/kartony-klapowe,c12.html"><strong>kartonów klapowych</strong></a><strong>:</strong> Wybierz je, gdy wysyłasz towary o niestandardowych kształtach, które wymagają dużej ilości wypełniacza (np. szkło, narzędzia). Są idealne do produktów masowych, artykułów biurowych i spożywczych. W ofercie Zapakuj24.pl znajdziesz modele klapowe zoptymalizowane pod wymiary skrytek paczkomatowych, co ułatwia zarządzanie kosztami logistyki.</li><li><strong>Scenariusze dla kartonów fasonowych:</strong> To wybór nr 1 dla produktów premium. Idealnie sprawdzają się w branży beauty, fashion (np. pudełka na buty, koszule) oraz przy wysyłce elektroniki (smartfony, smartwatche). Jeśli Twój model biznesowy opiera się na subskrypcji (pudełka niespodzianki), fasonowe opakowanie jest jedynym słusznym rozwiązaniem.</li></ul><h2><strong>Dopasowanie do produktu i jego wartości</strong></h2><p>Wartość produktu powinna korelować z jakością opakowania. Klient płacący kilkaset złotych za produkt oczekuje opakowania, które otwiera się łatwo i wygląda schludnie. Dla towarów niskomarżowych, gdzie liczy się każdy grosz w procesie, karton klapowy 3-warstwowy będzie najbardziej racjonalnym wyborem ekonomicznym.</p><h2><strong>Procesy logistyczne a wybór opakowania</strong></h2><p>Zastanów się, jak wygląda Twój proces kompletacji. Jeśli korzystasz z automatycznych linii pakujących, standardowe kartony klapowe są łatwiejsze do zintegrowania z maszynami. Jeśli pakujesz ręcznie, kartony fasonowe mogą skrócić czas potrzebny na przeszkolenie pracownika – ich składanie jest logiczne i nie wymaga wprawy w posługiwaniu się dyspenserem do taśmy.</p><h2><strong>Optymalizacja kosztów i czasu pakowania Liczby i praktyczne wskazówki</strong></h2><ul><li><strong>Analiza TCO (Total Cost of Ownership) opakowań:</strong> Cena kartonu to tylko ok. 50% kosztu zapakowania paczki. Musisz doliczyć do tego koszt taśmy, czas pracownika (sekundy przekładają się na roboczogodziny) oraz zużycie wypełniaczy. Często droższy karton fasonowy okazuje się tańszy w skali miesiąca, bo nie wymaga taśmy i skraca czas pracy o 30%.</li><li><strong>Wpływ skali zamówień na cenę:</strong> Zakup całych palet od producenta takiego jak Zapakuj24.pl pozwala obniżyć cenę jednostkową o kilkanaście procent. Jeśli nie masz miejsca na magazynowanie, szukaj dostawców oferujących szybką wysyłkę w 24h, co pozwala na model <i>just-in-time</i>.</li><li><strong>Narzędzia i techniki przyspieszające pakowanie:</strong> Zorganizuj stanowisko pracy tak, by kartony były pod ręką, a etykiety drukowały się automatycznie. Pamiętaj: każda sekunda zaoszczędzona na składaniu pudełka to większa przepustowość Twojego magazynu w szczytach sprzedażowych.</li></ul><h2><strong>Jak wybrać idealne opakowanie, które buduje markę i ułatwia zwroty</strong></h2><p>Opakowanie musi wspierać klienta również w drodze powrotnej. Kartony fasonowe z dodatkowym paskiem klejowym (typu e-commerce) lub te łatwe do ponownego zamknięcia to ogromne ułatwienie przy zwrotach. Klient nie musi szukać taśmy – wystarczy, że użyje tego samego pudełka. To buduje lojalność i sprawia, że towar wraca do Ciebie w nienaruszonym stanie.</p><p>Ekologia to kolejny filar – wybierając kartony z recyklingu, pokazujesz, że Twoja marka jest odpowiedzialna. W połączeniu z personalizowanym nadrukiem (logo, hasło) tworzysz spójny komunikat, który zapada w pamięć bardziej niż sam produkt.</p><p><strong>Wybór kartonu to strategiczna decyzja biznesowa. Odpowiednie pudełko chroni Twój towar, Twój zysk i Twoją reputację.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55298,jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-dokumentow-finansowych-i-podatkowych-w-przedsiebiorstwie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55298,jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-dokumentow-finansowych-i-podatkowych-w-przedsiebiorstwie</guid>
            <pubDate>Tue, 26 May 2026 11:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-dokumentow-finansowych-i-podatkowych-w-przedsiebiorstwie-1779789063.jpg</url>
                        <title>Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55298,jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-dokumentow-finansowych-i-podatkowych-w-przedsiebiorstwie</link>
                    </image><description>Jednym z najbardziej newralgicznych zasobów firmy są dokumenty finansowe i podatkowe. Ich utrata lub nieupoważniony dostęp do nich może uruchomić wiele nieprzyjemnych konsekwencji, których odwrócenie bywa bardzo trudne. Czy jest zatem sposób, aby tego uniknąć? Sprawdź to dzięki temu artykułowi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Obieg dokumentów w firmie a zgodność z RODO</strong></h2><p>W każdym przedsiębiorstwie ważne jest nie tylko odpowiednie przechowywanie dokumentacji, ale również przestrzeganie przepisów dotyczących danych i ich archiwizacji. Bezpieczeństwo dokumentów finansowych powinno obejmować zarówno ochronę przed utratą informacji, jak i <strong>zabezpieczenie ich przed dostępem osób nieuprawnionych</strong>.</p><p>Szczególne znaczenie ma zgodność z RODO, które nakłada na przedsiębiorców obowiązek wdrożenia skutecznych procedur chroniących przed wyciekiem informacji. Muszą być one skonstruowane tak, aby każdy etap obiegu dokumentów finansowych i podatkowych gwarantował zachowanie pełnej poufności.</p><h3>Kontrola dostępu do dokumentów finansowych i podatkowych</h3><p>Dostęp do akt powinny mieć wyłącznie upoważnione osoby. Musi się to odbywać zgodnie z wewnętrznymi procedurami firmy oraz zawartymi umowami NDA (umowa o zachowaniu poufności). Ważny jest dobrze zaplanowany obieg dokumentów, który uwzględnia ustalenia z kontrahentami oraz szczegółowe przepisy dla danej branży. W przypadku dokumentacji podatkowej kierować należy się Ordynacją podatkową.</p><h3>Czas przechowywania dokumentacji</h3><p>Przedsiębiorcy nie mogą niszczyć dokumentów dowolnie. Część z nich musi być archiwizowana przez określony czas na potrzeby kontroli podatkowych lub rozliczeń finansowych. Po upływie wymaganego okresu należy przeprowadzić profesjonalne brakowanie dokumentów niearchiwalnych. Niezbędny jest tu przegląd akt i wydzielenie tych, które powinny zostać przekazane do utylizacji. Proces taki można zlecić firmie zewnętrznej, takiej jak Ekoakta.</p><p>Profesjonalna ochrona dokumentów podatkowych w firmie obejmuje niszczenie akt zgodnie z normami DIN 66399 oraz ISO 21964, które określają poziomy bezpieczeństwa i sposoby trwałego usuwania danych. Dzięki temu przedsiębiorstwo minimalizuje ryzyko wycieku poufnych informacji i może mieć pewność, że akta zostały zutylizowane w bezpieczny sposób, a także zgodnie z prawem.</p><p>O to nie trzeba martwić się przy współpracy z ekspertami zajmującymi się tym na co dzień. Wspomniana wcześniej firma Ekoakta specjalizuje się w niszczeniu dokumentów w systemie bezpiecznych pojemników. Oferuje też mobilne niszczenie na terenie firmy klienta.</p><h2><strong>Jak przechowywać dokumenty finansowe i podatkowe, by były bezpieczne?</strong></h2><p>Wiele firm decyduje się na profesjonalne przechowywanie dokumentów finansowych i podatkowych w zewnętrznym archiwum. Takie rozwiązanie znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa, ponieważ <strong>dokumentacja trafia do wyspecjalizowanego obiektu, który jest przystosowany do jej ochrony</strong>. Usługa <a href="https://www.ekoakta.pl/uslugi/przechowywanie-dokumentow-i-akt-archiwum-zewnetrzne/">https://www.ekoakta.pl/uslugi/przechowywanie-dokumentow-i-akt-archiwum-zewnetrzne/</a>&nbsp;uwzględnia wsparcie w porządkowaniu akt. Wedle potrzeb, akta mogą być digitalizowane i umieszczone w cyfrowym repozytorium z wygodnym dostępem online z dowolnego miejsca. Dzięki temu firmy obniżają koszty przechowywania nawet o 30%.</p><p>Wśród zalet archiwum zewnętrznego, można wymienić znaczące ograniczenie ryzyka utraty lub zniszczenia dokumentów, odciążenie pracowników z obowiązków archiwizacyjnych oraz łatwiejszy dostęp do akt w razie potrzeby. Archiwum zewnętrzne to wysoki poziom różnorodnych zabezpieczeń. Mowa m.in. o kontroli dostępu, monitoringu, instalacjach przeciwpożarowych oraz o całodobowej ochronie.</p><p>Chcesz zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych? Ochrona dokumentów podatkowych w firmie to dla Ciebie priorytet? Niezależnie od potrzeb, wybierz archiwum zewnętrzne dla swoich danych.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ubezpieczenie OC firmy – jakie branże są najbardziej narażone na roszczenia i jak dobrać sumę gwarancyjną?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55258,ubezpieczenie-oc-firmy-jakie-branze-sa-najbardziej-narazone-na-roszczenia-i-jak-dobrac-sume-gwarancyjna</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55258,ubezpieczenie-oc-firmy-jakie-branze-sa-najbardziej-narazone-na-roszczenia-i-jak-dobrac-sume-gwarancyjna</guid>
            <pubDate>Sat, 23 May 2026 22:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ubezpieczenie-oc-firmy-jakie-branze-sa-najbardziej-narazone-na-roszczenia-i-jak-dobrac-sume-gwaran-1779566621.jpg</url>
                        <title>Ubezpieczenie OC firmy – jakie branże są najbardziej narażone na roszczenia i jak dobrać sumę gwarancyjną?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55258,ubezpieczenie-oc-firmy-jakie-branze-sa-najbardziej-narazone-na-roszczenia-i-jak-dobrac-sume-gwarancyjna</link>
                    </image><description>Każda firma – niezależnie od branży i wielkości – może stać się adresatem roszczenia. Wystarczy jedno niedopatrzenie, błąd pracownika, wadliwy produkt lub niezrealizowana umowa, by po drugiej stronie pojawił się klient, kontrahent albo pracownik z żądaniem odszkodowania. Ubezpieczenie OC firmy to mechanizm, który przejmuje ciężar finansowy takich sytuacji. Problem w tym, że wiele przedsiębiorstw kupuje je bez głębszej analizy – dobierając sumę gwarancyjną „na oko&quot; albo kierując się wyłącznie ceną składki. To błąd, który może kosztować znacznie więcej niż oszczędność na polisie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Czym jest ubezpieczenie OC firmy i co dokładnie chroni?</strong></h2><p>Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej firmy to polisa, która pokrywa finansowe skutki szkód wyrządzonych osobom trzecim w związku z prowadzoną działalnością. Oznacza to, że gdy firma lub jej pracownicy – wskutek działania lub zaniechania – spowodują szkodę na mieniu bądź zdrowiu osoby trzeciej, to ubezpieczyciel wypłaci stosowne odszkodowanie zamiast właściciela firmy.</p><p>Warto rozróżnić kilka podstawowych typów OC firmowego:</p><ul><li><strong>OC deliktowe</strong> chroni przed roszczeniami wynikającymi z czynów niedozwolonych – np. przypadkowego zalania biura klienta, zniszczenia jego sprzętu przez pracownika podczas serwisu, czy szkody wyrządzonej podczas wykonywania prac. To najszerzej rozumiany typ odpowiedzialności cywilnej, wynikający wprost z przepisów Kodeksu cywilnego.</li><li><strong>OC kontraktowe</strong> dotyczy sytuacji, gdy firma nie wywiązała się z umowy lub zrobiła to w sposób nieprawidłowy. Przykładem jest niezrealizowanie projektu na czas, dostarczenie wadliwego oprogramowania czy błąd w audycie finansowym. OC kontraktowe zabezpiecza przed roszczeniami kontrahentów wynikającymi z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań.</li><li><strong>OC zawodowe</strong> jest dedykowane specjalistom wykonującym wolne zawody lub świadczącym usługi wymagające specjalistycznej wiedzy – lekarzom, prawnikom, księgowym, architektom, doradcom podatkowym. Obejmuje błędy w sztuce, czyli sytuacje, gdy usługa wykonana zgodnie z intencją okazuje się wadliwa z powodu błędu merytorycznego.</li><li><strong>OC pracodawcy</strong> chroni przed roszczeniami pracowników – np. w przypadku wypadku przy pracy, choroby zawodowej lub naruszeń związanych z warunkami zatrudnienia.</li><li><strong>OC produktu</strong> jest niezbędne dla firm produkujących lub dystrybuujących towary. Zabezpiecza przed roszczeniami wynikającymi z wad produktu, które doprowadziły do szkody u konsumenta lub innego użytkownika.</li></ul><p><strong>Szukasz </strong><a href="https://ubezpieczenia.efekta.waw.pl/ubezpieczenia-dla-firm/"><strong>ubezpieczenia dla firmy</strong></a><strong>? Sprawdź ofertę ubezpieczeń w EFEKTA.</strong></p><h2><strong>Które branże są szczególnie narażone na roszczenia?</strong></h2><p>Ryzyko roszczeń nie rozkłada się równomiernie. Są sektory, w których prawdopodobieństwo sporu z klientem lub kontrahentem jest wielokrotnie wyższe niż przeciętna, a wartość roszczeń może być bardzo wysoka. Oto branże, w których OC firmowe odgrywa szczególnie istotną rolę:</p><ul><li><strong>Branża budowlana i remontowa</strong> to jedno z najwyższych ryzyk na rynku. Wykonawcy i podwykonawcy odpowiadają za jakość robót, bezpieczeństwo na placu budowy, szkody wyrządzone sąsiednim nieruchomościom, a także za wszelkie usterki ujawnione po odbiorze. Roszczenia w budownictwie mogą sięgać setek tysięcy, a nawet milionów złotych – szczególnie gdy dochodzi do uszkodzeń konstrukcyjnych lub wypadków.</li><li><strong>Branża IT i technologiczna</strong> boryka się z rosnącą liczbą roszczeń związanych z błędami w oprogramowaniu, wyciekami danych, naruszeniami RODO czy niedotrzymaniem parametrów systemów. Klientem niezadowolonym z działania aplikacji może być zarówno mała firma, jak i instytucja finansowa z roszczeniem idącym w miliony.</li><li><strong>Usługi medyczne i paramedyczne</strong> – lekarze, fizjoterapeuci, stomatolodzy, a także placówki medyczne są objęte obowiązkowym OC zawodowym. Błąd diagnostyczny, nieprawidłowe leczenie czy nieodpowiedni produkt medyczny to podstawy roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie, które w przypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu pacjenta mogą być bardzo wysokie.</li><li><strong>Doradztwo finansowe, prawne i podatkowe</strong> – błąd w interpretacji prawa, nieprawidłowa kwalifikacja podatkowa lub niewłaściwa rekomendacja inwestycyjna może doprowadzić do realnych strat finansowych po stronie klienta, który następnie dochodzi odszkodowania od doradcy. Tu liczy się nie tylko fakt popełnienia błędu, ale sam fakt, że klient poniósł stratę i wskazuje na związek przyczynowy.</li><li><strong>Produkcja i dystrybucja towarów</strong> – firmy wytwarzające lub wprowadzające do obrotu produkty konsumpcyjne ponoszą odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Wadliwy produkt, który doprowadził do urazu lub szkody majątkowej, może stać się podstawą roszczenia nie tylko jednego poszkodowanego, ale wielu – co w przypadku serii produktów przekłada się na kumulację ryzyk.</li><li><strong>Logistyka i transport</strong> – błędy w dostawie, uszkodzenia ładunku, opóźnienia czy wypadki z udziałem pojazdów firmowych to codzienne ryzyka tej branży. Odpowiedzialność może spoczywać zarówno na przewoźniku, jak i na spedytorze, co czyni ten sektor szczególnie złożonym ubezpieczeniowo.</li><li><strong>Gastronomia i hotelarstwo</strong> – skażona żywność, wypadek klienta na terenie obiektu, awaria instalacji prowadząca do szkody – to typowe roszczenia, z jakimi mierzą się firmy z sektora HoReCa.</li></ul><h2><strong>Suma gwarancyjna – jak ją dobrać, by nie być niedoubezpieczonym?</strong></h2><p>Suma gwarancyjna to maksymalna kwota, do której ubezpieczyciel odpowiada za szkodę objętą polisą. Jej nieprawidłowe ustalenie to jeden z najpoważniejszych błędów przy zakupie OC firmowego. Zbyt niska suma gwarancyjna oznacza, że firma pokrywa różnicę z własnej kieszeni. Zbyt wysoka – to niepotrzebny koszt.</p><p>Jak zatem dobrać sumę gwarancyjną? Kluczowe czynniki to:</p><ul><li><strong>Skala działalności i wartość kontraktów</strong> – im wyższe wartości umów i większy obrót, tym wyższe potencjalne roszczenia. Firma budowlana realizująca kontrakt za 5 milionów złotych powinna mieć sumę gwarancyjną na poziomie co najmniej kilku milionów – nie kilkudziesięciu tysięcy.</li><li><strong>Profil klientów</strong> – obsługa dużych korporacji lub instytucji publicznych wiąże się z wyższym ryzykiem roszczeniowym – te podmioty mają zasoby i narzędzia, by dochodzić swoich praw. Warto to uwzględnić przy ustalaniu sumy.</li><li><strong>Wymogi kontraktowe</strong> – wiele firm wymaga od podwykonawców i dostawców posiadania OC z konkretną minimalną sumą gwarancyjną. Warto sprawdzić, jakich kwot wymagają kluczowi kontrahenci, zanim się ustali zakres polisy.</li><li><strong>Przepisy branżowe</strong> – w przypadku niektórych zawodów i sektorów minimalne sumy gwarancyjne są określone przepisami prawa. Dotyczy to m.in. doradców podatkowych, biegłych rewidentów, architektów czy lekarzy. Minimalne ustawowe sumy to jednak często absolutne minimum, a nie optimum.</li><li><strong>Historia szkodowości</strong> – firma, która już zetknęła się z roszczeniami, ma lepsze podstawy do oceny, jakiej skali ochrona jest realnie potrzebna.</li></ul><p>Praktyczna zasada: suma gwarancyjna powinna odpowiadać co najmniej wartości największego kontraktu realizowanego jednocześnie, a w branżach wysokiego ryzyka – być od niej wyższa.</p><h2><strong>Najczęstsze błędy przy wyborze OC firmowego</strong></h2><p>Poza zbyt niską sumą gwarancyjną przedsiębiorcy popełniają też inne błędy, które ujawniają się dopiero w momencie szkody:</p><h3>Brak rozróżnienia między OC deliktowym a kontraktowym&nbsp;</h3><p>Wiele standardowych polis OC ogólnej działalności nie obejmuje automatycznie odpowiedzialności kontraktowej. Jeżeli firma zawiera umowy z kontrahentami i chce być chroniona na wypadek niewykonania zobowiązań, musi to wyraźnie zastrzec w polisie.</p><h3>Pominięcie OC podwykonawców</h3><p>Firma zlecająca pracę podwykonawcom odpowiada solidarnie za szkody przez nich wyrządzone, jeżeli nie ma odpowiednich wyłączeń w umowie. Polisa powinna obejmować tę odpowiedzialność wprost.</p><h3>Zbyt wąski zakres terytorialny</h3><p>Firma działająca za granicą (w UE lub poza nią) musi upewnić się, że polisa obejmuje szkody powstałe poza Polską. Standardowa polisa często ogranicza ochronę do terytorium kraju.</p><h3>Wyłączenia dotyczące specyfiki branży</h3><p>To najgroźniejsza pułapka. Polisy ogólnodostępne zawierają szereg wyłączeń dotyczących konkretnych rodzajów działalności. Firma budowlana, która nie sprawdziła zapisów OWU, może odkryć, że jej działalność na wysokościach lub z użyciem sprzętu ciężkiego jest z ochrony wyłączona.</p><h2><strong>Jak EFEKTA pomaga dobrać właściwą polisę OC?</strong></h2><p><a href="https://ubezpieczenia.efekta.waw.pl/">Agencja ubezpieczeniowa EFEKTA</a> specjalizuje się w ubezpieczeniach dla firm, w tym w szerokim spektrum produktów OC – od ogólnej odpowiedzialności cywilnej, przez OC zawodowe, aż po dedykowane polisy dla branż budowlanej, transportowej, IT czy medycznej.</p><p>Podejście EFEKTA wyróżnia się indywidualną analizą profilu ryzyka klienta. Doradcy EFEKTA nie proponują gotowego szablonu, lecz rozmawiają z przedsiębiorcą o specyfice jego działalności, rodzaju zawieranych kontraktów, profilu klientów i dotychczasowej historii szkodowej. Na tej podstawie dobierają zakres ochrony i sumę gwarancyjną, które faktycznie odpowiadają rzeczywistym potrzebom firmy – nie przepłacając, ale też nie zostawiając białych plam w ochronie.</p><p>EFEKTA współpracuje z wieloma towarzystwami ubezpieczeniowymi – Ergo Hestią, PZU, Wartą, UNIQĄ, Compensą, Wiener i innymi – co pozwala na porównanie ofert i wybór najlepszej relacji zakresu do ceny. Firma działa zdalnie: konsultacja, przygotowanie ofert i zawarcie umowy odbywa się bez konieczności wizyty w biurze.</p><p>Kontakt z doradcą EFEKTA jest możliwy pod numerem +48 666 888 393 lub przez formularz na stronie ubezpieczenia.efekta.waw.pl. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca.</p><h2><strong>Podsumowanie</strong></h2><p>Ubezpieczenie OC firmy to nie formalność, lecz realna tarcza finansowa w sytuacjach, których żaden przedsiębiorca nie jest w stanie w pełni przewidzieć. Branże budowlana, IT, medyczna, doradcza czy produkcyjna należą do tych, gdzie ryzyko roszczeń jest szczególnie wysokie – i gdzie niska suma gwarancyjna może okazać się kosztownym błędem. Kluczem do skutecznej ochrony jest indywidualna analiza ryzyk, dobór odpowiedniego zakresu i sumy gwarancyjnej oraz wybór polisy, która nie zawiera wyłączeń przekreślających sens ochrony.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kozenin zyskuje strategiczną wartość na mapie regionu. W co warto tam inwestować przed otwarciem S12?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55257,kozenin-zyskuje-strategiczna-wartosc-na-mapie-regionu-w-co-warto-tam-inwestowac-przed-otwarciem-s12</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55257,kozenin-zyskuje-strategiczna-wartosc-na-mapie-regionu-w-co-warto-tam-inwestowac-przed-otwarciem-s12</guid>
            <pubDate>Sat, 23 May 2026 21:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kozenin-zyskuje-strategiczna-wartosc-na-mapie-regionu-w-co-warto-tam-inwestowac-przed-otwarciem-s12-1779566215.png</url>
                        <title>Kozenin zyskuje strategiczną wartość na mapie regionu. W co warto tam inwestować przed otwarciem S12?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55257,kozenin-zyskuje-strategiczna-wartosc-na-mapie-regionu-w-co-warto-tam-inwestowac-przed-otwarciem-s12</link>
                    </image><description>Województwo łódzkie od lat utrzymuje pozycję lidera na magazynowej mapie Polski, ale środek ciężkości inwestycji zaczyna przesuwać się poza bezpośrednie sąsiedztwo Łodzi. Inwestorzy, szukając wyższych stóp zwrotu, coraz częściej kierują wzrok na powiat tomaszowski i opoczyński. To właśnie tutaj, w miejscowości Kozenin, krzyżują się kluczowe interesy branży logistycznej, automotive oraz wielkiego handlu. Pojawienie się na rynku obiektu biurowo-warsztatowego o powierzchni blisko 1300 m² za kwotę 2,7 mln zł to sygnał, że czas na wejście w tę lokalizację jest właśnie teraz.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Strategiczna lokalizacja. Efekt nowej trasy S12</h2><p>W świecie nieruchomości komercyjnych (CRE) lokalizacja jest pojęciem dynamicznym – jej wartość rośnie wraz z planowaną infrastrukturą. Kozenin to dziś doskonały przykład miejscowości, która stoi u progu ogromnego przeskoku cywilizacyjnego. Wszystko za sprawą drogi ekspresowej S12, która w najbliższych latach połączy centrum kraju z Lubelszczyzną i wschodnią granicą.</p><p>Węzeł Kozenin nie będzie jedynie punktem na mapie – stanie się łącznikiem dla transportu kołowego. Dla przedsiębiorcy posiadającego tu swoją bazę, oznacza to bezpośrednie wpięcie w system dróg szybkiego ruchu, co drastycznie skraca czas dojazdu do Łodzi, Warszawy czy południowych aglomeracji. Inwestycja w tym miejscu to klasyczny ruch wyprzedzający: zakup nieruchomości przed finalizacją kluczowych odcinków tras ekspresowych historycznie przynosił największe wzrosty wartości kapitału.</p><h2>Sąsiedztwo giganta. Dlaczego centrum Biedronki zmienia wszystko?</h2><p>Nie jest przypadkiem, że w bezpośrednim sąsiedztwie Kozenina powstaje potężne centrum logistyczne sieci Biedronka (Jeronimo Martins). Najwięksi operatorzy handlowi w Europie przed wbiciem pierwszej łopaty przeprowadzają wielomiesięczne analizy przepływu towarów i dostępności kadr. Obecność tak dużego gracza to dla mniejszych i średnich inwestorów darmowy certyfikat jakości lokalizacji.</p><p>Dla właściciela <a href="https://nieruchomosci.kruk.eu/oferta/obiekt-biurowo-warsztatowy-z-czescia-wystawiennicza/">obiektu biurowo-warsztatowego</a> obecność giganta oznacza gwarantowany popyt na usługi okołotransportowe. Setki ciągników siodłowych i samochodów dostawczych, które każdego dnia będą obsługiwać okoliczne centra dystrybucyjne, generują stałe zapotrzebowanie na:</p><ul><li>Serwis mechaniczny i oponiarski,</li><li>Okręgowe stacje kontroli pojazdów,</li><li>Bazy parkingowe i przeładunkowe,</li><li>Powierzchnie biurowe dla firm transportowych (spedycji).</li></ul><h3>Charakterystyka obiektu: Warsztat, biuro i salon w jednym</h3><p>Oferowany przez KRUK Nieruchomości obiekt w Kozeninie nie jest typową halą. To przemyślana konstrukcja o łącznej powierzchni 1275,7 m2, która łączy funkcje reprezentacyjne z typowo operacyjnymi.</p><p>W skład nieruchomości wchodzą trzy kluczowe moduły:</p><ol><li>Część warsztatowa: Wysokie hale z bramami wjazdowymi, które mogą służyć jako profesjonalna baza serwisowa dla flot samochodowych, warsztat maszyn rolniczych czy nowoczesna linia produkcyjna.</li><li>Część wystawiennicza: Przeszklone witryny i otwarta przestrzeń dają możliwość prowadzenia salonu sprzedaży – od samochodów osobowych, przez specjalistyczny sprzęt budowlany, aż po hurtownię materiałów budowlanych klasy premium.</li><li>Zaplecze biurowo-socjalne: Wykończone w wysokim standardzie pomieszczenia pozwalają na natychmiastowe przeniesienie tu administracji firmy, bez konieczności ponoszenia dodatkowych nakładów na remonty.</li></ol><p>Całość posadowiona jest na odpowiednio utwardzonym gruncie, co jest kluczowe przy obsłudze ciężkiego sprzętu. Cena na poziomie 2 700 000,00 zł oznacza, że koszt metra kwadratowego gotowego budynku wraz z działką przy drodze krajowej jest zbliżony do kosztów budowy samego obiektu w stanie surowym w roku 2026.</p><h2>Automotive i logistyka ostatniej mili</h2><p>Łódzkie to serce polskiego sektora automotive. Obiekt w Kozeninie idealnie wpisuje się w strategię rozwoju serwisów flotowych. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów operują największe firmy transportowe w kraju, które coraz częściej szukają zewnętrznych baz serwisowych zlokalizowanych poza najdroższymi miastami.</p><p>Dodatkowym atutem jest potencjał dla logistyki ostatniej mili. Budynek o takim metrażu idealnie nadaje się na lokalny hub kurierski lub centrum dystrybucji specjalistycznej (np. części zamiennych, elektroniki czy farmaceutyków), gdzie liczy się szybki dostęp do głównych arterii komunikacyjnych regionu.</p><p>Szczegółowa specyfikacja nieruchomości oraz pełna galeria zdjęć dostępne są pod tym adresem:</p><p><a href="https://nieruchomosci.kruk.eu/oferta/obiekt-biurowo-warsztatowy-z-czescia-wystawiennicza/">Obiekt biurowo-warsztatowy Kozenin – oferta sprzedaży | KRUK Nieruchomości</a></p><h2>Rachunek ekonomiczny. Dlaczego warto kupić teraz?</h2><p>Inwestorzy dysponujący kapitałem w okolicach 2,7 mln zł rzadko mają okazję nabyć obiekt o tak zróżnicowanej funkcjonalności w lokalizacji o tak jasnej perspektywie wzrostu. Analizując rynek, należy wziąć pod uwagę trzy czynniki:</p><ol><li>Koszt odtworzeniowy. Przy obecnych cenach stali, betonu i robocizny, wybudowanie obiektu o powierzchni blisko 1300 m2 wraz z infrastrukturą biurową i wystawienniczą przekroczyłoby kwotę ofertową.</li><li>Efekt skali. Sąsiedztwo centrum logistycznego Biedronki i trasy S12 sprawi, że płynność tej nieruchomości będzie bardzo wysoka – w razie potrzeby odsprzedaż lub wynajem obiektu nie powinny stanowić problemu.</li><li>Czas. Zakup gotowego budynku pozwala uniknąć wielomiesięcznych (lub wieloletnich) procedur związanych z pozwoleniem na budowę i przyłączami mediów, które w przypadku inwestycji komercyjnych są coraz bardziej skomplikowane.</li></ol><p>Kozenin to dziś jedna z najciekawszych bezpiecznych przystani dla biznesu w województwie łódzkim. Połączenie funkcji warsztatowej z prestiżową częścią wystawienniczą sprawia, że obiekt jest uniwersalny – może służyć jako siedziba dynamicznie rozwijającej się firmy produkcyjnej, jak i pasywne aktywo pod wynajem. W obliczu nadchodzącego otwarcia trasy S12, dzisiejsza cena 2,7 mln zł może być za kilka lat postrzegana jako wyjątkowa okazja rynkowa.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niepokój wraca na rynek pracy. Co trzeci zatrudniony boi się utraty posady, a wielu myśli o zmianie zawodu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55215,niepokoj-wraca-na-rynek-pracy-co-trzeci-zatrudniony-boi-sie-utraty-posady-a-wielu-mysli-o-zmianie-zawodu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55215,niepokoj-wraca-na-rynek-pracy-co-trzeci-zatrudniony-boi-sie-utraty-posady-a-wielu-mysli-o-zmianie-zawodu</guid>
            <pubDate>Thu, 21 May 2026 14:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-niepokoj-wraca-na-rynek-pracy-co-trzeci-zatrudniony-boi-sie-utraty-posady-a-wielu-mysli-o-zmianie-1779371963.png</url>
                        <title>Niepokój wraca na rynek pracy. Co trzeci zatrudniony boi się utraty posady, a wielu myśli o zmianie zawodu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55215,niepokoj-wraca-na-rynek-pracy-co-trzeci-zatrudniony-boi-sie-utraty-posady-a-wielu-mysli-o-zmianie-zawodu</link>
                    </image><description>Co trzeci aktywny zawodowo Polak obawia się utraty pracy, a niepokój najmocniej rośnie wśród kobiet, młodszych pracowników i osób z kluczowych branż. Z raportu „Barometr Rynku Pracy 2026” wynika też, że 66 proc. zaniepokojonych rozważa zmianę zawodu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jeszcze niedawno wydawało się, że polski rynek pracy, choć poobijany przez inflację, pandemię i gospodarczą niepewność, trzyma się mocno jak stary dąb po burzy. Najnowszy <strong>„Barometr Rynku Pracy 2026” Gi Group Holding</strong> pokazuje jednak, że pod powierzchnią codziennej rutyny narasta niepokój. Połowa aktywnych zawodowo Polaków nadal czuje się pewnie w swoim miejscu zatrudnienia, ale już <strong>co trzeci pracownik obawia się utraty pracy</strong>. A wśród tych, którzy czują grunt pod nogami mniej stabilny niż kiedyś, aż <strong>66 proc. bierze pod uwagę zmianę zawodu</strong>.</p><p>To już nie jest tylko chwilowy lęk przed gorszym kwartałem. Z raportu przekazanego PAP wynika, że obawy o zatrudnienie wyraźnie wzrosły w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch czy trzech lat. Obecnie mówi o nich <strong>33,3 proc. aktywnych zawodowo</strong>, podczas gdy dwa lata temu było to <strong>26 proc.</strong></p><p>Jednocześnie maleje grupa tych, którzy patrzą w przyszłość spokojnie. Rok temu pewność zatrudnienia deklarowało 55 proc. badanych, dziś jest to <strong>50,7 proc.</strong> Różnica może wydawać się niewielka, ale w świecie rynku pracy takie przesunięcia są jak pierwsze pęknięcia na lodzie — jeszcze można iść dalej, ale każdy krok robi się ostrożniejszy.</p><h2><strong>Firmy rekrutują ostrożniej. Coraz więcej mówi o redukcjach</strong></h2><p>Według autorów badania przedsiębiorstwa coraz ostrożniej planują zatrudnienie. Podobnie jak w poprzednich latach większość firm zamierza utrzymać obecny poziom etatów — deklaruje tak <strong>72,7 proc. organizacji</strong>. Mniej firm planuje jednak zwiększanie zatrudnienia. W najbliższym kwartale nowe etaty zapowiada <strong>13,7 proc. pracodawców</strong>, podczas gdy rok wcześniej było to <strong>16,7 proc.</strong></p><p>Najbardziej niepokojący jest inny wskaźnik: <strong>odsetek firm przewidujących redukcje wzrósł dwukrotnie</strong> — z 4,9 proc. rok temu do <strong>9,8 proc. obecnie</strong>.</p><p>Jak ocenia Agnieszka Żak, dyrektor ds. kluczowych klientów Gi Group, rosnące obawy pracowników są efektem ogólnej niepewności i obserwacji tego, co dzieje się w firmach. Przedsiębiorstwa mierzą się z rosnącymi kosztami działalności, kosztami pracy oraz nieprzewidywalną koniunkturą. W efekcie ograniczają skalę rekrutacji i koncentrują się głównie na stanowiskach kluczowych dla efektywności.</p><p>To ważny sygnał także dla lokalnych rynków pracy, takich jak Tomaszów Mazowiecki i okolice, gdzie wiele rodzinnych budżetów zależy od stabilności zatrudnienia w produkcji, handlu, transporcie, usługach czy sektorze publicznym. Gdy firmy zaczynają liczyć każdą złotówkę, pracownicy szybko wyczuwają zmianę temperatury.</p><h2><strong>Kobiety częściej obawiają się utraty pracy</strong></h2><p>Raport pokazuje wyraźną różnicę między kobietami i mężczyznami. Obawy przed utratą zatrudnienia deklaruje <strong>37,7 proc. kobiet</strong>. To aż o 7 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. Wśród mężczyzn podobny niepokój zgłasza <strong>29 proc.</strong>, a więc mniej niż w 2025 roku.</p><p>Agnieszka Żak zwraca uwagę, że jeszcze rok temu nastroje kobiet i mężczyzn były do siebie zbliżone. Dziś kobiety znacznie częściej sygnalizują niepewność zawodową. To różnica, której nie można lekceważyć, bo za statystyką kryją się realne decyzje: czy zmieniać pracę, czy zostać, czy inwestować w kurs, czy zacisnąć zęby i czekać.</p><h2><strong>Największy niepokój wśród osób w wieku 25–44 lata</strong></h2><p>Najczęściej o stabilność zatrudnienia martwią się osoby w wieku <strong>25–44 lata</strong>. W tej grupie odsetek deklarujących obawy wzrósł z 31 proc. do prawie <strong>40 proc.</strong> To pokolenie, które zwykle ma na barkach najwięcej: kredyty, dzieci, wynajem mieszkań, raty, codzienne koszty życia i ambicje zawodowe, które coraz częściej zderzają się z chłodną kalkulacją pracodawców.</p><p>Niepokój widoczny jest także wśród najmłodszych pracowników. W grupie osób do 24. roku życia utraty pracy obawia się <strong>37,3 proc. badanych</strong>.</p><p>Najpewniej czują się natomiast pracownicy powyżej 55 lat. W tej grupie <strong>65,6 proc. nie obawia się utraty zatrudnienia</strong>, a niepokój deklaruje 20 proc. Może to wynikać z większego doświadczenia, stabilniejszej pozycji w firmach, a czasem również z faktu, że osoby te rzadziej decydują się na gwałtowne ruchy zawodowe.</p><h2><strong>Paradoks wysokich zarobków: im więcej na koncie, tym większy lęk?</strong></h2><p>Ciekawie wygląda zależność między poziomem dochodów a poczuciem bezpieczeństwa. Największą niepewność deklarują osoby zarabiające <strong>powyżej 10 tys. zł netto</strong> — wskazuje na nią <strong>48,7 proc.</strong> badanych z tej grupy.</p><p>Może działać tu prosty mechanizm: wysokie wynagrodzenie często oznacza stanowisko bardziej kosztowne dla firmy, a więc szybciej brane pod lupę w czasie cięcia wydatków. W czasach prosperity takie stanowiska są symbolem awansu. W czasach niepewności mogą stać się miejscem szczególnej presji.</p><p>Najspokojniejsi są pracownicy osiągający dochody w przedziale <strong>7–9,9 tys. zł netto</strong>. W tej grupie obawy deklaruje <strong>22,6 proc. badanych</strong>.</p><h2><strong>Transport, handel i produkcja z największym napięciem</strong></h2><p>Najwięcej niepokoju widać w branżach szczególnie wrażliwych na koszty i koniunkturę. Utraty pracy obawiają się przede wszystkim pracownicy:</p><p>transportu i logistyki — <strong>46,6 proc.</strong>,<br>handlu — <strong>42 proc.</strong>,<br>produkcji — <strong>39,3 proc.</strong></p><p>Najpewniej czują się osoby zatrudnione w sektorze publicznym, gdzie obawy deklaruje <strong>20,7 proc.</strong>, oraz w usługach — <strong>28,2 proc.</strong></p><p>Szczególnie mocno zmieniła się sytuacja w transporcie i logistyce. Według Agnieszki Żak udział osób obawiających się utraty pracy wzrósł tam o blisko <strong>16 punktów procentowych</strong>. To branża, która jak sejsmograf reaguje na ceny paliw, koszty pracy, spadki zamówień, zatory płatnicze i słabszy popyt.</p><p>Niepewność wzrosła niemal na wszystkich poziomach stanowisk, szczególnie wśród pracowników niższego szczebla. W tej grupie obawy deklaruje <strong>40,4 proc.</strong> badanych. Wyjątkiem są starsi specjaliści — tam odsetek osób niepokojących się o pracę spadł do <strong>26,2 proc.</strong></p><h2><strong>Regiony też czują rynek pracy inaczej</strong></h2><p>Najrzadziej utraty stanowiska obawiają się mieszkańcy regionu północnego — <strong>23 proc.</strong> Najbardziej zaniepokojeni są natomiast mieszkańcy regionu południowo-zachodniego — <strong>43 proc.</strong>, centralnego — <strong>36,5 proc.</strong> oraz wschodniego — <strong>36,3 proc.</strong></p><p>Dla mieszkańców centrum kraju, w tym województwa łódzkiego, to dane szczególnie warte uwagi. Region centralny, łączący duże ośrodki miejskie z mniejszymi powiatami przemysłowo-usługowymi, często mocno odczuwa zarówno spowolnienie w firmach produkcyjnych, jak i zmiany w handlu czy logistyce.</p><h2><strong>Nie tylko zmiana pracy. Coraz częściej zmiana zawodu</strong></h2><p>Najmocniejszy wniosek z raportu dotyczy nie samego lęku, ale tego, co ludzie chcą z nim zrobić. Pracownicy, którzy nie czują się pewnie, coraz częściej myślą nie tylko o zmianie pracodawcy, ale o całkowitej zmianie zawodowej ścieżki. Wśród osób obawiających się utraty pracy taki krok rozważa <strong>66 proc. badanych</strong>.</p><p>Dla porównania, wśród tych, którzy nie obawiają się utraty zatrudnienia albo nie planują zmiany pracy, o zmianie zawodu myśli niespełna <strong>40 proc.</strong></p><p>To pokazuje, że polski pracownik coraz częściej nie chce biernie czekać na wypowiedzenie. Szuka wyjścia awaryjnego, planu B, czasem nowego początku. Jak w filmie drogi — bohater jeszcze jedzie znaną trasą, ale już zerka na boczne zjazdy.</p><h2><strong>Rynek pracy wchodzi w czas ostrożności</strong></h2><p>„Barometr Rynku Pracy 2026” powstał na podstawie badań przeprowadzonych przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research pod koniec lutego i na początku marca 2026 roku. Badaniem objęto łącznie <strong>1074 pracowników i pracodawców</strong>.</p><p>Wnioski są jasne: polski rynek pracy nie załamał się, ale traci dawną pewność siebie. Pracownicy nadal w większości wierzą w stabilność zatrudnienia, lecz coraz więcej osób słyszy w tle cichy dzwonek alarmowy. Firmy nie rzucają się masowo do zwolnień, ale rekrutują ostrożniej, liczą koszty i patrzą na przyszłość z większą rezerwą.</p><p>A dla pracowników oznacza to jedno: czas, w którym warto odświeżyć CV, sprawdzić swoje kompetencje, pomyśleć o kursach i nie odkładać rozmowy o przyszłości zawodowej na wieczne „kiedyś”. Bo na rynku pracy, jak w dobrej powieści realistycznej, najważniejsze zwroty akcji zwykle zaczynają się od pozornie cichych sygnałów.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jeden obiekt, wiele ról. Jak gminy ograniczają koszty dzięki całorocznym namiotom magazynowym Halplan?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55204,jeden-obiekt-wiele-rol-jak-gminy-ograniczaja-koszty-dzieki-calorocznym-namiotom-magazynowym-halplan</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55204,jeden-obiekt-wiele-rol-jak-gminy-ograniczaja-koszty-dzieki-calorocznym-namiotom-magazynowym-halplan</guid>
            <pubDate>Wed, 20 May 2026 13:14:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jeden-obiekt-wiele-rol-jak-gminy-ograniczaja-koszty-dzieki-calorocznym-namiotom-magazynowym-halpla-1779275750.png</url>
                        <title>Jeden obiekt, wiele ról. Jak gminy ograniczają koszty dzięki całorocznym namiotom magazynowym Halplan?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55204,jeden-obiekt-wiele-rol-jak-gminy-ograniczaja-koszty-dzieki-calorocznym-namiotom-magazynowym-halplan</link>
                    </image><description>Wielofunkcyjność namiotów magazynowych - Samorządy coraz częściej szukają inwestycji, które rozwiązują kilka problemów jednocześnie i nie generują stałych, wysokich kosztów utrzymania. Na takie potrzeby odpowiadają całoroczne namioty magazynowe Halplan wykorzystywane zarówno w bieżącej działalności komunalnej, jak i w sytuacjach kryzysowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Optymalizacja logistyki komunalnej z namiotem magazynowym</p><p>Gminy używają namiotów całorocznych nie tylko jako bezpiecznego magazynu dla materiałów oraz narzędzi do zimowego i letniego utrzymania dróg, ale także jako garażu dla maszyn,, takich jak:</p><ul><li>pługi,</li><li>piaskarki,</li><li>kosiarki,</li><li>pojazdy techniczne,&nbsp;</li></ul><p>Takie obiekty pozwalają dobrze zorganizować pracę służb oraz zabezpieczyć sprzęt.&nbsp;</p><h2>Bezpieczne zaplecze techniczne</h2><p>Zadaszona przestrzeń solidnego namiotu magazynowego poprawia warunki przechowywania, ogranicza ryzyko uszkodzeń i ułatwia organizację zaplecza technicznego. W wielu przypadkach pozwala też uporządkować rozproszone lokalizacje składowania, a tym samym skrócić czas dojazdu i przygotowania sprzętu do pracy.</p><p>Namioty magazynowe w sytuacjach nadzwyczajnych</p><p>Inny scenariusz dotyczy działań w trybie nadzwyczajnym. W razie długotrwałych przerw w dostawie energii, lokalnych podtopień czy innych zdarzeń wymagających szybkiej reakcji, ta sama infrastruktura może zostać przeznaczona na punkt wsparcia mieszkańców: miejsce dystrybucji wody i żywności, magazyn darów, zaplecze logistyczne dla służb lub tymczasowe miejsce działań medycznych. Z perspektywy gminy oznacza to możliwość uruchomienia zorganizowanej przestrzeni z namiotem magazynowym bez konieczności szukania doraźnych obiektów i przenoszenia wyposażenia między lokalizacjami.&nbsp;</p><p>Całoroczny namiot magazynowy - inwestycja, która się zwraca</p><p>Halplan podkreśla, że <a href="https://halplan.pl/namioty-magazynowe" title="namiot magazynowy">namiot magazynowy</a> ma być użyteczny przez większość roku, a nie tylko w momencie zagrożenia. Takie podejście wspiera planowanie inwestycji w duchu racjonalizacji wydatków: jedna decyzja zakupowa może jednocześnie wzmacniać zaplecze techniczne oraz poprawiać gotowość na sytuacje kryzysowe.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Podwórko wraca do gry. Dzieciństwo nie powinno kończyć się na ekranie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55201,podworko-wraca-do-gry-dziecinstwo-nie-powinno-konczyc-sie-na-ekranie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55201,podworko-wraca-do-gry-dziecinstwo-nie-powinno-konczyc-sie-na-ekranie</guid>
            <pubDate>Wed, 20 May 2026 10:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-podworko-wraca-do-gry-dziecinstwo-nie-powinno-konczyc-sie-na-ekranie-1779266729.png</url>
                        <title>Podwórko wraca do gry. Dzieciństwo nie powinno kończyć się na ekranie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55201,podworko-wraca-do-gry-dziecinstwo-nie-powinno-konczyc-sie-na-ekranie</link>
                    </image><description>Podwórko wraca do gry jako ważna część osiedla, a nie tylko obowiązkowy dodatek do inwestycji. Nowy przewodnik PZFD pokazuje, jak projektować place zabaw, by służyły dzieciom, rodzicom, seniorom i całej wspólnocie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są takie miejsca, które w dzieciństwie znaczą więcej niż niejedna lekcja. Trzepak, ławka pod blokiem, piaskownica, drzewo, za którym można się schować, kawałek murku, na którym rodzą się pierwsze przyjaźnie i pierwsze kłótnie. Podwórko było kiedyś małą republiką dziecięcej wolności. Dziś coraz częściej znika pod ciężarem betonu, samochodów, regulaminów i ekranów.</p><p>Tymczasem dzieci potrzebują przestrzeni, w której mogą biegać, brudzić ręce, wspinać się, negocjować zasady zabawy, ryzykować w bezpiecznych granicach i po prostu być razem. Nie wszystko da się zaplanować w arkuszu zajęć dodatkowych. Nie każdą kompetencję buduje się przy biurku. Czasem najważniejsza edukacja zaczyna się tam, gdzie dziecko samo wymyśla zabawę.</p><p>Właśnie o tym przypomina przewodnik <strong>„Place zabaw. Poradnik dla inwestorów i osób projektujących budynki mieszkalne”</strong>, przygotowany z inicjatywy i wydany przez <strong>Polski Związek Firm Deweloperskich</strong> we współpracy z ekspertami od projektowania, dostępności, bezpieczeństwa, akustyki, zieleni i przestrzeni miejskiej.</p><h2>Plac zabaw to nie dodatek. To serce osiedla</h2><p>Dobrze zaprojektowane podwórko nie jest wyłącznie miejscem, w którym ustawia się huśtawkę, zjeżdżalnię i regulamin. To przestrzeń społeczna. Dla dzieci — miejsce samodzielności, ruchu i relacji. Dla młodzieży — punkt spotkań. Dla dorosłych — okazja do rozmowy z sąsiadem. Dla seniorów — fragment codziennego życia osiedla, w którym można być obecnym, obserwować, odpocząć.</p><p>— <strong>Dobre podwórko może zmienić codzienność całej społeczności. To tutaj dzieci uczą się samodzielności, ruchu i relacji z rówieśnikami, a rodzice i opiekunowie nawiązują pierwsze sąsiedzkie rozmowy</strong> — podkreśla <strong>Paweł Putkowski</strong>, prezes warszawskiego oddziału Polskiego Związku Firm Deweloperskich.</p><p>To zdanie dobrze oddaje zmianę myślenia. Plac zabaw nie powinien być traktowany jak formalny obowiązek przy inwestycji mieszkaniowej, ale jak część jakości życia. Tak jak dobra klatka schodowa, zieleń, ławki, chodniki czy oświetlenie. Źle zaprojektowana przestrzeń szybko pustoszeje albo staje się źródłem konfliktów. Dobrze zaprojektowana zaczyna pracować dla mieszkańców od pierwszego dnia.</p><h2>Dzieci potrzebują wolności, ale nie chaosu</h2><p>Autorzy przewodnika pokazują, że projektowanie placu zabaw zaczyna się nie od katalogu urządzeń, ale od pytania o potrzeby użytkowników. Dziecko potrzebuje ruchu, kontaktu z naturą, relacji z rówieśnikami, bodźców, ale też odpoczynku. Rodzic potrzebuje widoczności i poczucia bezpieczeństwa. Osoba starsza — wygodnego dojścia i miejsca do siedzenia. Osoba z niepełnosprawnością — dostępności, a nie symbolicznego zaproszenia zakończonego krawężnikiem.</p><p>— <strong>Przestrzeń dobra dla dziecka to przestrzeń dobra dla wszystkich</strong> — mówi <strong>dr inż. arch. Monika Wróbel</strong> z Fundacji Skwer Sportów Miejskich, współautorka przewodnika.</p><p>W praktyce oznacza to czytelny układ ścieżek, dostępne wejścia, ławki ustawione w sensownych miejscach, cień, różnorodne nawierzchnie, przestrzeń do aktywności i wyciszenia. Dobrze zaprojektowane podwórko nie wyklucza. Nie mówi: „to miejsce tylko dla najmłodszych”. Raczej zaprasza całą wspólnotę — dzieci, nastolatków, rodziców, opiekunów, seniorów i sąsiadów.</p><h2>Rodzic nie musi stać nad dzieckiem jak strażnik</h2><p>Ważnym tematem przewodnika jest widoczność. To pozornie techniczny szczegół, ale w codziennym życiu osiedla ma ogromne znaczenie. Jeśli rodzic może obserwować dziecko z ławki, z pewnego dystansu, nie musi stać tuż obok niego. Dziecko ma wtedy więcej swobody, a dorosły więcej spokoju.</p><p>— <strong>Możliwość kontaktu wzrokowego to ważna potrzeba rodzica i dziecka</strong> — zwraca uwagę <strong>Dominik Berliński</strong> z Centrum Kontroli Placów Zabaw.</p><p>To właśnie w takich rozwiązaniach kryje się mądrość projektowania. Dziecko może ćwiczyć samodzielność, podejmować decyzje, wchodzić w relacje z innymi dziećmi, a opiekun nadal ma poczucie, że sytuacja jest pod kontrolą. Nie przez nadzór policyjny, ale przez dobrą organizację przestrzeni.</p><h2>A co z nastolatkami? One też mieszkają na osiedlu</h2><p>Wielu projektantów i inwestorów o tym zapomina: dzieci rosną. Osiedle, które ma tylko piaskownicę i małą zjeżdżalnię, szybko przestaje odpowiadać na potrzeby starszych dzieci i młodzieży. A potem wszyscy dziwią się, że nastolatki „siedzą pod klatką”.</p><p>Autorzy przewodnika podkreślają, że młodzież również potrzebuje miejsca. Nie zawsze zorganizowanego od linijki. Czasem wystarczą stoły piknikowe, hamaki, duże huśtawki, stoły do ping-ponga, drążki, elementy street workoutu, ściana do rysowania kredą albo po prostu przestrzeń, w której można pobyć razem bez poczucia, że jest się intruzem.</p><p>To ważne, bo osiedle nie powinno wypychać młodych ludzi poza nawias. Jeśli nie daje im miejsca, nie powinno być zdziwione, że szukają go gdzie indziej.</p><h2>Zieleń nie jest ozdobą. Jest narzędziem rozwoju</h2><p>Współczesny plac zabaw nie powinien przypominać plastikowej wyspy położonej na gumowej nawierzchni. Dzieci potrzebują natury: liści, piasku, patyków, kamieni, cienia, wody, zmieniających się pór roku. Potrzebują świata, który nie jest idealnie gładki i martwy.</p><p>— <strong>Zieleń na placach zabaw nie powinna być tylko dekoracją. Powinna być funkcjonalną częścią przestrzeni</strong> — tłumaczą <strong>Justyna Dziedziejko</strong> i <strong>Magdalena Wnęk</strong> z topoScape, architektki krajobrazu i współautorki przewodnika.</p><p>Kontakt z naturą wspiera zabawę sensoryczną, wyciszenie, kreatywność i odporność psychiczną. Dziecko, które może schować się wśród roślin, obserwować owady, bawić się patykami czy dotykać różnych faktur, dostaje coś, czego nie zastąpi nawet najlepsza aplikacja edukacyjna. To trochę jak powrót do prostego alfabetu dzieciństwa: ziemia, woda, liść, cień, ruch.</p><h2>Hałas dzieci to nie awaria systemu</h2><p>Przewodnik porusza również temat akustyki, czyli sprawy, która często decyduje o późniejszych konfliktach sąsiedzkich. Dzieci podczas zabawy krzyczą, śmieją się, biegają i sprawdzają granice własnej energii. To naturalne. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestrzeń została zaprojektowana bez myślenia o tym, jak dźwięk będzie rozchodził się między budynkami.</p><p>— <strong>Dobry plac zabaw powinien uwzględniać potrzeby dzieci i komfort mieszkańców</strong> — mówi <strong>dr inż. arch. Beata Walicka-Góral</strong> z Politechniki Rzeszowskiej.</p><p>Nie chodzi o to, by kneblować dziecięcą ekspresję. Chodzi o rozsądek: lokalizację urządzeń, podział na strefy ciche i głośne, zieleń jako naturalną barierę, kontrolę stanu technicznego elementów, które mogą generować niepotrzebny hałas. Dobre projektowanie nie przeciwstawia dzieci dorosłym. Szuka równowagi.</p><h2>Nowe przepisy, nowe pytania</h2><p>Znaczenie tematu wzrosło także z powodów prawnych. W 2024 roku wprowadzono obowiązek budowy placu zabaw przy każdej inwestycji wielorodzinnej liczącej powyżej 20 mieszkań. To sprawiło, że pytanie nie brzmi już tylko: czy plac zabaw powstanie? Ważniejsze jest: jaki będzie i komu naprawdę posłuży?</p><p>Paweł Putkowski wyjaśnia, że poradnik powstał właśnie po to, aby pomóc inwestorom i projektantom odpowiedzieć na te pytania szerzej niż tylko przez pryzmat przepisów. Chodzi o przestrzenie zgodne z aktualną wiedzą o rozwoju dziecka, trendami projektowymi i realnymi potrzebami rodzin.</p><p>Bo plac zabaw może być pustym punktem w dokumentacji. Może być też miejscem, które codziennie buduje osiedlowe relacje. Różnica między jednym a drugim zaczyna się na etapie projektu.</p><h2>Dzieciństwo potrzebuje miejsca</h2><p>W czasach, gdy dzieciństwo coraz częściej odbywa się pod dachem, w samochodzie, w szkole, na zajęciach i przed ekranem, podwórko staje się czymś więcej niż przestrzenią rekreacji. Jest jednym z ostatnich miejsc spontanicznej wolności. A tej nie da się zadekretować regulaminem ani pobrać z internetu.</p><p>Dobry plac zabaw to nie luksus. To inwestycja w zdrowie, samodzielność, relacje i sąsiedztwo. W świat, w którym dzieci mogą rosnąć nie tylko w metrach kwadratowych mieszkania, ale także między ludźmi, drzewami, ławkami i śmiechem dobiegającym z podwórka.</p><p>Przewodnik <strong>„Place zabaw. Poradnik dla inwestorów i osób projektujących budynki mieszkalne”</strong> jest dostępny na stronie Polskiego Związku Firm Deweloperskich.</p><p>Źródło informacji:&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak wybrać trwałe tablice orientacyjne do trudnych warunków?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55193,jak-wybrac-trwale-tablice-orientacyjne-do-trudnych-warunkow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55193,jak-wybrac-trwale-tablice-orientacyjne-do-trudnych-warunkow</guid>
            <pubDate>Tue, 19 May 2026 16:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-wybrac-trwale-tablice-orientacyjne-do-trudnych-warunkow-1779202343.png</url>
                        <title>Jak wybrać trwałe tablice orientacyjne do trudnych warunków?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55193,jak-wybrac-trwale-tablice-orientacyjne-do-trudnych-warunkow</link>
                    </image><description>Decyzja o wyborze odpowiednich tablic orientacyjnych do trudnych warunków może być kluczowa dla efektywności i trwałości oznakowania w wielu gałęziach przemysłu. Aby dokonać trafnego wyboru, konieczne jest zrozumienie, co kryje się pod pojęciem „trudnych warunków” i jak różne elementy środowiskowe wpływają na materiał, z którego wykonano tablice.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>&nbsp;Co oznaczają „trudne warunki” w praktyce?</strong></h3><p>Trudne warunki to nie tylko zmienne temperatury, ale także narażenie na działanie czynników atmosferycznych takich jak deszcz, śnieg czy promieniowanie UV. W wielu przypadkach oznacza to także zwiększone ryzyko uszkodzeń mechanicznych spowodowanych przez wiatry, uderzenia lub obciążenia związane z obsługą ciężkich maszyn. Te czynniki wymagają, aby tablice orientacyjne były wyjątkowo odporne i trwałe.</p><h3><strong>Jak wpływają czynniki atmosferyczne i mechaniczne?</strong></h3><p>Czynniki atmosferyczne, takie jak wilgoć, mogą powodować korozję i przyspieszać zużycie materiałów. Promieniowanie UV natomiast przyczynia się do blaknięcia koloru i pogarszania widoczności tablic. Z kolei obciążenia mechaniczne mogą prowadzić do odkształceń lub złamań konstrukcji. Dlatego wybór materiałów musi uwzględniać odporność nie tylko na fizyczne zużycie, ale także na degradację chemiczną i wpływ promieniowania.</p><h2><strong>Kluczowe cechy trwałych tablic orientacyjnych</strong></h2><p>Dobrze zaprojektowana <a href="https://multi-tab.pl/wodociagi/tablice-orientacyjne-dla-wodociagow-2/"><u>tablica orientacyjna dla wodociągów i gazociągów </u></a>lub dla energetyki powinna wyróżniać się trwałością i odpornością dostosowaną do specyficznych wyzwań środowiskowych, w jakich będzie funkcjonować. Kluczowe cechy obejmują odpowiedni dobór materiałów i technologii ochronnych.</p><h3><strong>Materiały odporne na korozję i promieniowanie UV</strong></h3><p>Materiały takie jak stal nierdzewna czy odpowiednio przetworzone kompozyty oferują doskonałą ochronę przed korozją. Anodowane aluminium jest kolejną doskonałą opcją, ponieważ nie tylko odpiera korozję, ale również jest odporne na promieniowanie UV. Takie materiały gwarantują, że tablica utrzyma swój estetyczny wygląd i funkcjonalność przez wiele lat, niezależnie od eksploatacyjnych trudności.</p><h3><strong>Wytrzymałe powłoki i zabezpieczenia powierzchni</strong></h3><p>Stosowanie specjalistycznych powłok ochronnych zwiększa odporność materiałów na zarysowania, chemikalia i inne zagrożenia mechaniczne. Powłoki te działają jak tarcza, która chroni podstawowy materiał przed szkodliwymi wpływami zewnętrznymi. Dzięki temu tablice zyskują dodatkową warstwę ochronną, co znacząco wydłuża ich żywotność.</p><h3><strong>Konstrukcja i montaż - stabilność w każdych warunkach</strong></h3><p>Niezwykle istotne jest, aby tablice orientacyjne były osadzone na stabilnych konstrukcjach montażowych, które są odporne na działanie wiatru i innych dynamicznych sił mechanicznych. Niezależnie od wyzwań środowiskowych, dobrze zaprojektowany system montażu zapewnia, że tablica pozostanie na swoim miejscu i spełni swoją funkcję informacyjną bez jakichkolwiek przerw czy uszkodzeń.</p><h2><strong>Rodzaje tablic orientacyjnych do ekstremalnych zastosowań</strong></h2><p>Wybór odpowiedniego rodzaju tablicy orientacyjnej determinuje nie tylko jej funkcjonalność, ale także jej przetrwanie w warunkach, które można uznać za ekstremalne. Poszczególne materiały oferują różnorodne korzyści, które muszą być zgodne z wymaganiami środowiskowymi.</p><h3><strong>Tablice aluminiowe z anodowaną powłoką</strong></h3><p>Aluminium to popularny wybór, ze względu na swoją lekkość i odporność na korozję. Anodowanie dodatkowo wzmacnia powierzchnię, czyniąc ją odporną na działanie promieni słonecznych i innych czynników środowiskowych. Tablice aluminiowe są idealne do miejsc, gdzie istnieje ryzyko intensywnego działania słońca i wilgoci.</p><h3><strong>Stal nierdzewna i kompozyty - moc na lata</strong></h3><p>Stal nierdzewna jest symbolem trwałości i wytrzymałości. Jej właściwości mechaniczne sprawiają, że jest odporna na uderzenia, a także korozję wywołaną działaniem różnych czynników atmosferycznych. Kompozyty natomiast, dzięki swojej wszechstronności, oferują rozwiązania, które sprawdzają się w wymagających warunkach zarówno eksploatacyjnych, jak i środowiskowych.</p><h3><strong>Tworzywa sztuczne o wysokiej odporności (PVC, PET)</strong></h3><p>Materiały sztuczne, takie jak PVC czy PET, charakteryzują się zaskakującą trwałością i odpornością na zjawiska atmosferyczne, co czyni je idealnym wyborem dla obszarów narażonych na wilgoć i ekstremalne temperatury. Te tworzywa są także lekkie, co ułatwia ich transport i montaż, bez rezygnacji z nadzwyczajnej wytrzymałości.</p><h2><strong>Kryteria wyboru - na co zwrócić uwagę?</strong></h2><p>Podjęcie decyzji o doborze odpowiednich tablic orientacyjnych wymaga uwzględnienia wielu czynników, które wpłyną na ich funkcjonalność i trwałość. Istotnym aspektem jest tutaj ocena specyfiki środowiska i wymagań regulacyjnych.</p><h3><strong>Środowisko eksploatacji i jego specyfika</strong></h3><p>Przy doborze tablic należy dokładnie przeanalizować warunki panujące w miejscu ich montażu. Ważne jest, aby materiały były dostosowane do codziennego kontaktu z najtrudniejszymi czynnikami, które mogą wpłynąć na ich stan. To pozwoli na wybór materiału i konstrukcji optymalnej dla danego zastosowania.</p><h3><strong>Wymagania prawne i normy branżowe</strong></h3><p>Tablice orientacyjne muszą spełniać określone normy i regulacje, które gwarantują ich bezpieczeństwo i niezawodność. Warto zatem dokładnie zrozumieć wymagania prawne, jakie muszą spełniać i unikać potencjalnych problemów związanych z niezgodnością z przepisami. To istotne, aby zapewnić trwałość i funkcjonalność na najwyższym poziomie.</p><h3><strong>Budżet vs. jakość - jak znaleźć złoty środek?</strong></h3><p>Znalezienie równowagi między budżetem a jakością to częsty dylemat. Należy pamiętać, że niższe koszty często oznaczają niższą jakość materiałów i wykonania. Inwestycja w wyższą jakość na początku może w dłuższej perspektywie okazać się korzystniejsza finansowo, eliminując potrzebę częstej konserwacji lub wymiany tablic.</p><h2><strong>Montaż i konserwacja dla długotrwałej wydajności</strong></h2><p>Odpowiedni montaż i regularna konserwacja to klucz do długotrwałej wydajności tablic orientacyjnych. Dzięki nim można uniknąć problemów związanych z nieprawidłowym użytkowaniem oraz zwiększyć trwałość całego systemu.</p><h3><strong>Sprawdzone techniki montażu na różnych podłożach</strong></h3><p>Montaż tablic orientacyjnych może różnić się w zależności od podłoża, na którym są instalowane. Dzięki zastosowaniu odpowiednich metod, takich jak kotwienie chemiczne na betonie lub specjalistyczne kotwy na metalu, <strong>możemy zagwarantować stabilność całej konstrukcji</strong>. Równie istotne jest zastosowanie odpowiednich narzędzi i technik, które minimalizują ryzyko uszkodzeń.</p><h3><strong>Regularne przeglądy, czyszczenie i pielęgnacja</strong></h3><p>Nic nie zastąpi regularnej konserwacji, jeśli zależy nam na długowieczności tablic orientacyjnych. Regularne przeglądy pomagają wykryć drobne problemy zanim przerodzą się one w większe. Dodatkowo, regularne czyszczenie powierzchni pozwala utrzymać ich czytelność i estetykę na najwyższym poziomie.</p><h3><strong>Naprawy i wymiana - kiedy reagować, by nie tracić czasu?</strong></h3><p>Każdy system oznakowania ma swoją żywotność i nawet najbardziej trwałe tablice mogą wymagać napraw lub wymiany. Warto zatem znać moment, w którym konieczne jest podjęcie działań naprawczych, aby uniknąć długotrwałych przestojów i problemów z komunikacją na obszarze, gdzie tablice pełnią swoją funkcję.</p><h2><strong>Kolejne kroki</strong></h2><p>Wybór odpowiednich tablic orientacyjnych, ich instalacja oraz konserwacja to procesy, które wymagają precyzyjnego planowania i przemyślenia. Oto kilka ostatnich wskazówek, które pomogą utrzymać kontrolę nad całym procesem.</p><h3><strong>Skontaktuj się z ekspertem</strong></h3><p>Jeśli szukasz dalszej pomocy lub potrzebujesz omówienia szczegółów dotyczących specyficznych warunków, w jakich mają być używane Twoje tablice orientacyjne, nie wahaj się skontaktować z ekspertem. Ich wiedza i doświadczenie mogą okazać się niezastąpione, aby zapewnić sukces Twojej inwestycji.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trendy w projektowaniu stoisk targowych 2026 – komentarz ESBAU]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55192,trendy-w-projektowaniu-stoisk-targowych-2026-komentarz-esbau</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55192,trendy-w-projektowaniu-stoisk-targowych-2026-komentarz-esbau</guid>
            <pubDate>Tue, 19 May 2026 16:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trendy-w-projektowaniu-stoisk-targowych-2026-komentarz-esbau-1779201390.png</url>
                        <title>Trendy w projektowaniu stoisk targowych 2026 – komentarz ESBAU</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55192,trendy-w-projektowaniu-stoisk-targowych-2026-komentarz-esbau</link>
                    </image><description>Jakie trendy będą dominować w projektowaniu stoisk targowych w 2026 roku? Sustainability, doświadczenia immersyjne, AR/VR i AI. Eksperci ESBAU komentują, czego unikać i jak przygotować nowoczesne stoisko targowe, które realnie sprzedaje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Trendy w projektowaniu stoisk targowych na 2026 rok — komentarz ekspertów ESBAU</span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Planujesz targi w 2026 roku i chcesz, żeby Twoje stoisko wystawiennicze nie tylko ładnie wyglądało, ale realnie generowało leady i budowało markę? Według ekspertów&nbsp;</span><a href="https://expostandbuilders.com/pl"><span style="background-color:transparent;color:#467886;"><strong><u>ESBAU</u></strong></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"> nadchodzący rok przyniesie spore zmiany w sposobie myślenia o projektowaniu i budowaniu stoisk targowych.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Branża wystawiennicza w 2026 roku — kontekst rynkowy</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Targi wracają pełną parą, ale ich rola ewoluuje.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jak zmienia się rola targów w strategii marketingowej firm</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Z narzędzia „pokazania produktów” stały się strategicznym elementem lejka sprzedażowego. Coraz więcej firm traktuje je jako jeden z najważniejszych punktów osobistego kontaktu z klientem B2B.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nowe oczekiwania zwiedzających pokolenia Z i millenialsów</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Młode pokolenia nie chcą statycznych ścian z roll-upami. Szukają interakcji i autentyczności. Aż 68% z nich deklaruje, że chętniej zatrzyma się przy stoisku, które oferuje konkretne doświadczenie, a nie tylko ekspozycję.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wpływ technologii na format wydarzeń branżowych</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Technologia stała się sercem projektu, a nie dodatkiem.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:939/706;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/19/image_1.png" width="939" height="706"></figure><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Trend 1: Sustainability jako standard, nie wyróżnik</span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Zrównoważony rozwój przestał być marketingowym hasłem i stał się podstawowym wymogiem rynku. Klienci coraz częściej pytają nie tylko o wygląd stoiska, ale też o to, jak zostało wykonane i jaki ma wpływ na środowisko.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Materiały biodegradowalne i z recyklingu w nowych projektach</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Płyty z recyklingowanego aluminium, tkaniny z PET, moduły Re-board – to już codzienność w dobrych projektach.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Stoiska z certyfikatem śladu węglowego — komentarz ESBAU</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">„Klienci coraz częściej pytają nie tylko o cenę i design, ale też o realny ślad węglowy całego stoiska. Firmy, które potrafią to udokumentować, zyskują dużą przewagę” – komentują eksperci ESBAU.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Cyrkularny model zabudowy — case'y z europejskich targów</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Stoiska projektowane tak, żeby można je było wielokrotnie konfigurować i wykorzystywać na różnych wydarzeniach.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:941/708;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/19/image_2.png" width="941" height="708"></figure><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Trend 2: Doświadczenie ponad ekspozycję</span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dzisiaj samo pokazanie produktu już nie wystarczy. Zwiedzający oczekują, że stoisko będzie miejscem, w którym coś przeżyją, a nie tylko obejrzą. To jeden z najsilniejszych trendów 2026 roku.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Stoiska jako „mini-przestrzenie eventowe"</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Zamiast klasycznej wystawy tworzymy przestrzenie, w których klient chce spędzić więcej czasu.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Strefy demo, warsztaty na żywo, food zones</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Ludzie zostają tam, gdzie mogą coś zrobić, spróbować lub porozmawiać. Dlatego w najlepszych projektach na 2026 rok pojawiają się dedykowane strefy demonstracyjne, w których klient może samodzielnie przetestować produkt, mini-warsztaty na żywo oraz strefy gastronomiczne (food zones).</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Takie rozwiązania diametralnie zmieniają dynamikę stoiska – zamiast szybkiego „przejścia obok” gość spędza na nim średnio 8–12 minut zamiast 2–3. To ogromna różnica, jeśli chodzi o szansę na wartościową rozmowę biznesową i zebranie leadów.</span></p><h5><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Architektura sprzyjająca konwersacji</span></h5><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wygodne miejsca do siedzenia, dobra akustyka i intymne zakątki realnie zwiększają liczbę wartościowych rozmów biznesowych.</span>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:942/706;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/19/image.png" width="942" height="706"></figure><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Trend 3: Integracja technologii AR/VR i AI</span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Technologia w 2026 roku przestaje być gadżetem – staje się narzędziem, które realnie pomaga sprzedawać i budować emocjonalny związek z marką. Najlepsze nowoczesne stoisko targowe będzie łączyć świat fizyczny z cyfrowym w bardzo naturalny sposób.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wirtualne prezentacje produktów na powierzchni 9 m²</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dzięki AR klient może zobaczyć produkt w swojej własnej fabryce lub biurze.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Personalizowane ścieżki zwiedzającego z wykorzystaniem AI</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Systemy analizują zachowanie gościa i proponują dedykowaną ścieżkę.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Interaktywne ściany LED jako nowy standard</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Duże, dynamiczne ściany LED z możliwością dotykowej interakcji zastępują tradycyjne grafiki drukowane. Gość może samodzielnie zmieniać konfiguracje produktu, oglądać filmy produktowe czy brać udział w interaktywnych quizach – wszystko w wysokiej rozdzielczości i z efektem „wow”.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Czego unikać w projektach na 2026 rok — antytrendy według ekspertów ESBAU</span></h2><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Greenwashing</strong> w komunikacji o zrównoważoności</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Przeładowanie technologiczne</strong> bez realnej wartości dla klienta</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Kopiowanie rozwiązań sprzed 3–5 lat</strong></span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Budowa stoisk targowych w 2026 roku to już zupełnie inne wyzwanie. Firmy, które zainwestują w nowoczesne stoisko targowe, zabudowa stoisk targowych i zabudowa stoisk wystawienniczych zgodne z aktualnymi trendami, będą wyraźnie wyprzedzać konkurencję.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Chcesz, żeby Twoje gotowe stoisko targowe było gotowe na wyzwania 2026? Skontaktuj się z nami. Jako producent stoisk targowych z wieloletnim doświadczeniem pomożemy Ci zaprojektować i zrealizować stoisko, które realnie sprzedaje i buduje markę. Montaż stoisk targowych też ogarniemy od A do Z.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bezpłatne konsultacje dla przedsiębiorców w Tomaszowie. Jak zdobyć pieniądze na rozwój firmy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55186,bezplatne-konsultacje-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-jak-zdobyc-pieniadze-na-rozwoj-firmy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55186,bezplatne-konsultacje-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-jak-zdobyc-pieniadze-na-rozwoj-firmy</guid>
            <pubDate>Tue, 19 May 2026 11:19:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bezplatne-konsultacje-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-jak-zdobyc-pieniadze-na-rozwoj-firmy-1779182666.png</url>
                        <title>Bezpłatne konsultacje dla przedsiębiorców w Tomaszowie. Jak zdobyć pieniądze na rozwój firmy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55186,bezplatne-konsultacje-dla-przedsiebiorcow-w-tomaszowie-jak-zdobyc-pieniadze-na-rozwoj-firmy</link>
                    </image><description>Przedsiębiorcy z Tomaszowa Mazowieckiego i okolic będą mogli porozmawiać z doradcami o finansowaniu inwestycji, rozwoju działalności i dostępnych formach wsparcia. Bezpłatne konsultacje dla firm odbędą się 25 maja 2026 roku w Biurze „Łódzkie dla Biznesu” przy ul. Warszawskiej 1 w Tomaszowie Mazowieckim. Organizatorem wydarzenia jest Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bezpłatne konsultacje dla przedsiębiorców. „Łódzkie dla Biznesu” zaprasza w Tomaszowie</p><p>W czasach, gdy prowadzenie firmy coraz częściej przypomina jazdę nocą przez mgłę — z podatkami, kosztami energii, rosnącymi wymaganiami rynku i konkurencją depczącą po piętach — dobra informacja bywa równie cenna jak gotówka. Dlatego lokalni przedsiębiorcy powinni zaznaczyć tę datę w kalendarzu.</p><p><strong>25 maja 2026 roku</strong>, w godzinach <strong>12:00–15:00</strong>, w Biurze <strong>„Łódzkie dla Biznesu”</strong> przy <strong>ul. Warszawskiej 1 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, odbędą się <strong>indywidualne konsultacje dotyczące finansowania i rozwoju działalności gospodarczej</strong>. Spotkanie skierowane jest do przedsiębiorców z regionu, którzy szukają możliwości pozyskania środków na inwestycje, stabilizację firmy albo rozwinięcie skrzydeł na nowych rynkach.</p><p>Organizatorem wydarzenia jest <strong>Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego</strong>, Departament Przedsiębiorczości i Sprawiedliwej Transformacji. Jak wynika z przekazanych materiałów, celem konsultacji jest przedstawienie dostępnych form wsparcia oraz stworzenie przestrzeni do bezpośrednich rozmów z ekspertami.</p><h2>Praktyczna rozmowa, nie urzędowy labirynt</h2><p>Konsultacje mają mieć charakter indywidualny. To ważne, bo przedsiębiorca nie potrzebuje kolejnego folderu pełnego ładnych haseł. Potrzebuje odpowiedzi na konkretne pytania: skąd wziąć finansowanie, jak przygotować się do inwestycji, z jakiego programu można skorzystać, czy dana forma wsparcia pasuje do profilu firmy.</p><p>Podczas spotkania będzie można uzyskać informacje dotyczące <strong>dostępnych form finansowania biznesu</strong>, <strong>możliwości pozyskania środków na inwestycje</strong> oraz rozwiązań wspierających <strong>rozwój przedsiębiorstw</strong>. Organizatorzy podkreślają, że konsultacje będą okazją do rozmowy o konkretnych potrzebach biznesowych.</p><p>Dla małych i średnich firm z Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego i sąsiednich gmin takie spotkania mogą mieć bardzo praktyczne znaczenie. Czasem jedna rozmowa pozwala uniknąć błędu, który kosztuje miesiące. Czasem podpowiada kierunek, którego przedsiębiorca sam by nie zauważył. A czasem — jak w dobrze napisanej powieści — otwiera wątek, który zmienia całą historię firmy.</p><h2>Dla kogo są konsultacje?</h2><p>Wydarzenie jest adresowane przede wszystkim do osób prowadzących działalność gospodarczą oraz przedsiębiorców planujących rozwój, inwestycje lub poszukujących informacji o zewnętrznym wsparciu. Może zainteresować zarówno właścicieli małych lokalnych firm, jak i tych, którzy myślą o większych projektach.</p><p>Udział w konsultacjach jest <strong>bezpłatny</strong>. Spotkanie odbędzie się w biurze <strong>„Łódzkie dla Biznesu”</strong> przy <strong>Galerii Tomaszów</strong>, ul. Warszawska 1.</p><h2>Informacje organizacyjne</h2><p><strong>Kiedy:</strong> 25 maja 2026 roku, godz. 12:00–15:00<br><strong>Gdzie:</strong> Biuro „Łódzkie dla Biznesu”, ul. Warszawska 1, Tomaszów Mazowiecki<br><strong>Dla kogo:</strong> przedsiębiorcy z Tomaszowa Mazowieckiego i regionu<br><strong>Udział:</strong> bezpłatny<br><strong>Temat:</strong> finansowanie biznesu, inwestycje, rozwój działalności gospodarczej</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55130,nowoczesna-obsluga-szamb-jak-technologia-zmienia-branze-asenizacyjna</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55130,nowoczesna-obsluga-szamb-jak-technologia-zmienia-branze-asenizacyjna</guid>
            <pubDate>Sat, 16 May 2026 23:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowoczesna-obsluga-szamb-jak-technologia-zmienia-branze-asenizacyjna-1778872683.png</url>
                        <title>Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55130,nowoczesna-obsluga-szamb-jak-technologia-zmienia-branze-asenizacyjna</link>
                    </image><description>Jeszcze niedawno branża asenizacyjna w zbiorowej wyobraźni miała twarz ciężkiego beczkowozu, zapachu, błota i telefonu wykonanego w ostatniej chwili: „Panie, szambo pełne, ratuj!”. Trochę jak scena z filmu Barei — niby codzienność, niby techniczna konieczność, ale gdzieś na marginesie nowoczesnego życia. Tymczasem rzeczywistość coraz mocniej odkleja się od tego stereotypu. Dziś profesjonalny wywóz nieczystości płynnych to nie improwizacja, lecz logistyka, technologia, dokumentacja i odpowiedzialność środowiskowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;">Dobrym przykładem tej zmiany jest </span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp; z Ujazdu, firma działająca na lokalnym rynku od 1995 roku, obsługująca klientów indywidualnych, firmy oraz jednostki samorządu terytorialnego. Przedsiębiorstwo podkreśla, że posiada wymagane zezwolenia, a swoje usługi opiera na doświadczeniu, wiedzy i nowoczesnej technologii. W ofercie znajdują się&nbsp;m.in. wywóz nieczystości płynnych, wywóz nieczystości stałych oraz transport krajowy.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Od telefonu „na ostatnią chwilę” do systemu, który pilnuje terminu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Największa zmiana w obsłudze zbiorników bezodpływowych nie polega dziś wyłącznie na nowocześniejszym pojeździe. Prawdziwa rewolucja zaczyna się wcześniej — zanim beczkowóz pojawi się pod posesją.</span></p><p><span style="color:#212121;">Coraz większe znaczenie mają systemy przypominające klientowi o opróżnieniu szamba. To rozwiązanie proste, ale zmieniające codzienność właściciela domu. Zamiast nerwowego zaglądania do zbiornika, zamiast zgadywania i ryzyka przelania, użytkownik może otrzymać informację, że zbliża się moment odbioru nieczystości. W praktyce oznacza to mniej awarii, mniej stresu i większą kontrolę nad tym, co do tej pory bywało traktowane jako uciążliwy obowiązek.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">W </span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> posiadają autorski system informatyczny w którym zakładają harmonogramy i uruchamiają system stosownych przypomnień zgodnie z ustaleniami z klientem. „Część klientów chce wybierać szambo raz w miesiącu, inni raz na 20 dni a jeszcze inni tylko w sezonie letnim (działkowicze). My takie właśnie ustalenia z klientem oprogramowujemy w systemie i klient już nie musi pamiętać o zamawianiu wywozu” – mówi Piotr Maciągowski Członek Zarządu </span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dobra firma asenizacyjna nie tylko przyjeżdża wtedy, gdy zostanie wezwana. Dobra firma pomaga klientowi nie dopuścić do sytuacji kryzysowej. Regularny plan odbiorów, kontakt z klientem, przypomnienie o zbliżającym się terminie — to brzmi zwyczajnie, ale właśnie w takich detalach widać przejście od „usługi interwencyjnej” do profesjonalnej obsługi infrastruktury domowej.</span></p><p><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> buduje swój przekaz właśnie wokół spokoju klienta, legalności działania, terminowości i wygody.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Cyfrowy ślad po każdym kursie</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Współczesna asenizacja to także dokumenty. I nie chodzi już tylko o papierowy kwit, który może zginąć w schowku samochodu albo w szufladzie z rachunkami za prąd. Coraz ważniejsza staje się cyfrowa dokumentacja wywozu: potwierdzenia wykonanej usługi, historia odbiorów, dane potrzebne przy kontroli gminnej, możliwość uporządkowania terminów i płatności.</span></p><p><span style="color:#212121;">To szczególnie istotne, bo właściciele nieruchomości muszą liczyć się z obowiązkami wynikającymi z przepisów dotyczących utrzymania czystości i porządku w gminach. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązek pozbywania się nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami, a gminy prowadzą kontrole w tym zakresie. Dlatego legalny odbiór ścieków i możliwość wykazania, że zbiornik jest opróżniany przez uprawniony podmiot, nie są formalnością dla formalności — to element odpowiedzialnego gospodarowania ściekami.</span></p><p><span style="color:#212121;">W tym miejscu technologia spotyka się z prawem. Cyfrowa historia odbiorów może działać jak czarna skrzynka domowej gospodarki ściekowej: pokazuje, kiedy, ile i przez kogo zostało odebrane. Dla klienta to wygoda, dla samorządu — większa przejrzystość, dla środowiska — mniejsze ryzyko nielegalnych zrzutów.</span></p><p><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> wdraża właśnie portal klienta online, na którym klient znajdzie nie tylko historię swoich faktur, ale również elektroniczną wersję swojej umowy.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Ekologia bez wielkich słów</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W branży asenizacyjnej ekologia nie musi oznaczać zielonego sloganu na ulotce. Tu ekologia jest konkretna: ścieki mają trafić tam, gdzie powinny, a nie do rowu, lasu czy pobliskiego cieku wodnego. Legalność odbioru, szczelność zbiornika, regularność wywozu i właściwe miejsce zrzutu to fundament ochrony gleby oraz wód gruntowych.</span></p><p><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> wskazuje, że wywozi nieczystości „w legalne miejsce” i działa na podstawie wymaganych zezwoleń. To ważny komunikat, bo w tej branży zaufanie nie rodzi się z obietnic, lecz z procedur.</span></p><p><span style="color:#212121;">Na poziomie lokalnym ma to znaczenie szczególne, bo to my lokalni mieszkańcy korzystamy z uroków naszego otoczenia.</span></p><p><span style="color:#212121;">Platforma&nbsp;pelneszambo.pl&nbsp;pokazuje ofertę </span><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> obejmującą&nbsp;m.in. wywóz nieczystości płynnych z gmin regionu tomaszowskiego oraz opróżnianie przydomowych oczyszczalni ścieków jako najkorzystniejszą na rynku.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Koniec z mitem „brudnej branży”</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Każda epoka ma swoje niewidzialne zawody. Takie, bez których codzienność natychmiast by się wykoleiła, ale o których mówi się dopiero wtedy, gdy coś przestaje działać. Asenizacja należy właśnie do tej kategorii. Dopóki wszystko przebiega sprawnie, nikt nie bije braw. Gdy pojawia się problem — telefon musi zostać odebrany natychmiast.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dlatego najważniejsza zmiana wizerunkowa polega dziś na pokazaniu, że to nie jest branża prymitywna. To sektor usług komunalnych, który wymaga organizacji, zaplecza technicznego, zezwoleń, ludzi, pojazdów, dyspozycyjności i odpowiedzialności. Nowoczesna firma asenizacyjna przypomina bardziej dobrze zarządzoną logistykę niż doraźną ekipę od „brudnej roboty”.</span></p><p><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> podkreśla wartości takie jak terminowość, uczciwość, bezpieczeństwo i wygoda klientów, a także deklaruje realizowanie wizji stabilnej oraz nowoczesnej organizacji.&nbsp;To język, który dobrze pokazuje kierunek zmian: mniej chaosu, więcej systemu; mniej wstydu wokół tematu, więcej profesjonalizmu.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Technologia, która daje spokój</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowoczesna obsługa szamb nie polega na tym, że znika problem ścieków. Polega na tym, że przestaje on być problemem klienta w najmniej odpowiednim momencie. Harmonogram może przypomnieć. Cyfrowa dokumentacja może uporządkować formalności. Legalny odbiór może zabezpieczyć właściciela posesji przed kłopotami, a środowisko przed zanieczyszczeniem.</span></p><p><span style="color:#212121;">W tym sensie branża asenizacyjna przechodzi własną, cichą modernizację. Bez fanfar, bez czerwonego dywanu, bez efektu „wow” znanego z konferencji technologicznych. Raczej jak dobrze nastrojona sekcja rytmiczna w utworze — niewidoczna na pierwszym planie, ale jeśli przestanie grać, rozsypuje się cała kompozycja.</span></p><p><a href="https://knaptrans.pl/"><span style="color:#212121;">Knaptrans</span></a><span style="color:#212121;"> pokazuje, że lokalna firma może być częścią tej zmiany. Może łączyć doświadczenie z nowoczesnym podejściem, usługę techniczną z troską o środowisko, a codzienny obowiązek z profesjonalną obsługą. I może skutecznie przełamywać stereotyp branży, która przez lata była spychana na margines rozmów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Bo nowoczesność nie zawsze pachnie nowym biurem, szkłem i stalą. Czasem przyjeżdża beczkowozem — punktualnie, legalnie, z dokumentacją i dobrze zaplanowaną trasą.</span>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[ZUS: do 20 maja część przedsiębiorców musi przekazać rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 r.]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55111,zus-do-20-maja-czesc-przedsiebiorcow-musi-przekazac-rozliczenie-skladki-zdrowotnej-za-2025-r</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55111,zus-do-20-maja-czesc-przedsiebiorcow-musi-przekazac-rozliczenie-skladki-zdrowotnej-za-2025-r</guid>
            <pubDate>Thu, 14 May 2026 16:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zus-do-20-maja-czesc-przedsiebiorcow-musi-przekazac-rozliczenie-skladki-zdrowotnej-za-2025-r-1778768116.png</url>
                        <title>ZUS: do 20 maja część przedsiębiorców musi przekazać rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 r.</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55111,zus-do-20-maja-czesc-przedsiebiorcow-musi-przekazac-rozliczenie-skladki-zdrowotnej-za-2025-r</link>
                    </image><description>Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>„Obowiązek rocznego rozliczenia składki zdrowotnej dotyczy osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, które w ubiegłym roku były z tego tytułu objęte ubezpieczeniem zdrowotnym i były opodatkowane podatkiem liniowym, skalą podatkową lub ryczałtem ewidencjonowanym. Rozliczenie pozwala ustalić kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne należnej za dany rok na podstawie przychodów lub dochodów z tego roku” – przekazał ZUS.</p><p>Roczne rozliczenie złożyć musi też przedsiębiorca, który rozpoczął działalność w styczniu 2026 r. i rozlicza się na zasadach ogólnych. Wymóg ten obejmuje również osobę, która zawiesiła lub zakończyła działalność w 2025 r., ale była w tym czasie objęta ubezpieczeniem zdrowotnym choćby przez jeden dzień.</p><p>Nie muszą składać go osoby, które miały zawieszoną działalność przez cały 2025 r. ZUS wyjaśnił jednak, że wyjątkiem jest sytuacja, gdy przedsiębiorca wznowił działalność w styczniu 2026 r., a rozlicza się na zasadach ogólnych.</p><p>„Składa wówczas rozliczenie za 2025 rok, aby ustalić wysokość rocznej składki zdrowotnej. Dla tego przedsiębiorcy będzie to jednomiesięczny rok składkowy” – podał.</p><p>Zakład podkreślił, że jeśli z rozliczenia wynika niedopłata składki zdrowotnej, trzeba ją dopłacić razem ze składką za kwiecień 2026 r., najpóźniej do 20 maja.</p><p>Z kolei wniosek o zwrot nadpłaty Zakład utworzy automatycznie i udostępni go na koncie eZUS dzień po złożeniu rocznego rozliczenia, jeżeli z rocznego rozliczenia wynika nadpłata składki zdrowotnej, a płatnik nie ma na koncie zaległości. ZUS wyjaśnił, że wniosek należy następnie zweryfikować, wskazać rachunek bankowy, podpisać i odesłać do 1 czerwca 2026 r. ZUS wypłaci nadpłatę do 3 sierpnia 2026 r. Jeśli płatnik nie złoży wniosku, ZUS rozliczy nadpłatę na jego koncie do końca roku.</p><p>ZUS przekazał też, że rozpoczął już zwroty nadpłaconej składki.</p><p>„Według danych z 14 maja kwota zwrotów przekroczyła 64,6 mln zł” – podał. Otrzymało je ponad 45,6 tys. płatników, a na zwrot kolejnych ponad 105 mln zł oczekuje 71,9 tys. płatników.</p><p>Przedsiębiorca, który zamierza skorygować wysokość składek na ubezpieczenie zdrowotne za poszczególne miesiące 2025 r., powinien złożyć dokumenty korygujące najpóźniej w dniu złożenia wniosku o zwrot nadpłaty. Jeśli nie składa takiego wniosku, ma czas na przekazanie korekty do 1 lipca 2026 r. (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trwa nabór do projektu z subsydiowanym zatrudnieniem dla mieszkańców regionu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55096,trwa-nabor-do-projektu-z-subsydiowanym-zatrudnieniem-dla-mieszkancow-regionu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55096,trwa-nabor-do-projektu-z-subsydiowanym-zatrudnieniem-dla-mieszkancow-regionu</guid>
            <pubDate>Wed, 13 May 2026 19:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trwa-nabor-do-projektu-z-subsydiowanym-zatrudnieniem-dla-mieszkancow-regionu-1778694498.png</url>
                        <title>Trwa nabór do projektu z subsydiowanym zatrudnieniem dla mieszkańców regionu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55096,trwa-nabor-do-projektu-z-subsydiowanym-zatrudnieniem-dla-mieszkancow-regionu</link>
                    </image><description>Osoby z województwa łódzkiego, które straciły pracę lub są zagrożone zwolnieniem, mogą skorzystać z projektu „Innowacyjny outplacement”. Wsparcie obejmuje doradztwo, szkolenia, pomoc psychologiczną i sześciomiesięczne subsydiowane zatrudnienie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Kto może skorzystać z projektu</h2><p>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim poinformował o trwającym naborze do projektu <strong>„Innowacyjny outplacement”</strong>, skierowanego do osób zainteresowanych powrotem na rynek pracy poprzez subsydiowane zatrudnienie. To propozycja dla tych, którzy zostali zwolnieni nie wcześniej niż sześć miesięcy przed przystąpieniem do projektu, a także dla osób przewidzianych do zwolnienia lub zagrożonych utratą pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy.</p><p>Z oferty mogą skorzystać osoby mieszkające w województwie łódzkim albo uczące się lub pracujące na terenie regionu. To ważna informacja również dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic, gdzie kwestie stabilności zatrudnienia pozostają jednym z istotnych tematów społecznych i gospodarczych.</p><h2>Jakie wsparcie przewidziano</h2><p>Projekt obejmuje kilka form pomocy, które mają zwiększyć szanse uczestników na szybkie znalezienie nowego miejsca pracy. Wśród nich znalazły się <strong>doradztwo zawodowe i opracowanie indywidualnego planu działania</strong>, dobór oraz realizacja szkoleń i kursów zawodowych, a także poradnictwo psychologiczne.</p><p>Jednym z najważniejszych elementów programu jest możliwość podjęcia <strong>sześciomiesięcznego subsydiowanego zatrudnienia</strong> u nowego pracodawcy. Taka formuła ma podwójną wartość: z jednej strony daje uczestnikowi realną szansę na odbudowanie aktywności zawodowej, z drugiej stanowi zachętę dla firm do zatrudnienia osoby, która znalazła się w trudniejszej sytuacji na rynku pracy.</p><h2>Na czym polega subsydiowane zatrudnienie</h2><p>Subsydiowane zatrudnienie w ramach projektu polega na refinansowaniu kosztów wynagrodzenia, w tym składek po stronie pracodawcy. Jak wynika z przekazanych informacji, wsparcie może wynieść <strong>do 6338 zł miesięcznie</strong> przez pierwsze sześć miesięcy zatrudnienia.</p><p>W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca otrzymuje konkretną pomoc finansową, która ogranicza koszty związane z przyjęciem nowego pracownika. Dla osób poszukujących zatrudnienia jest to często skuteczny pomost między okresem bezrobocia lub niepewności zawodowej a powrotem do regularnej pracy.</p><h2>Dlaczego to ważne lokalnie</h2><p>W realiach lokalnego rynku pracy podobne programy mają szczególne znaczenie. Utrata zatrudnienia lub ryzyko zwolnienia wpływają nie tylko na sytuację pojedynczych osób, lecz także na kondycję całych rodzin i lokalnej gospodarki. Dlatego inicjatywy łączące szkolenia, doradztwo i finansowe wsparcie zatrudnienia mogą być istotnym narzędziem łagodzenia skutków zmian na rynku pracy.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i regionu to również sygnał, że w sytuacji zawodowych trudności dostępne są konkretne instrumenty pomocowe. Szczególnie cenne wydaje się połączenie wsparcia psychologicznego z praktycznymi działaniami nastawionymi na szybki powrót do aktywności zawodowej.</p><h2>Co warto wiedzieć przed zgłoszeniem</h2><p>Osoby zainteresowane udziałem powinny dokładnie zapoznać się z warunkami naboru oraz przygotować wymagane dokumenty aplikacyjne. Kluczowe jest sprawdzenie, czy kandydat spełnia kryteria dotyczące sytuacji zawodowej oraz związku z województwem łódzkim.</p><p>Z perspektywy uczestnika projekt może okazać się szansą nie tylko na znalezienie pracy, ale także na podniesienie kwalifikacji i lepsze dopasowanie do aktualnych potrzeb pracodawców. To właśnie taki model wsparcia, łączący pomoc finansową z rozwojem kompetencji, najczęściej daje najbardziej trwałe efekty.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pozycjonowanie stron internetowych - jak SEO może wspierać długofalowy wzrost firmy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55076,pozycjonowanie-stron-internetowych-jak-seo-moze-wspierac-dlugofalowy-wzrost-firmy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55076,pozycjonowanie-stron-internetowych-jak-seo-moze-wspierac-dlugofalowy-wzrost-firmy</guid>
            <pubDate>Tue, 12 May 2026 13:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pozycjonowanie-stron-internetowych-jak-seo-moze-wspierac-dlugofalowy-wzrost-firmy-1778585111.jpg</url>
                        <title>Pozycjonowanie stron internetowych - jak SEO może wspierać długofalowy wzrost firmy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55076,pozycjonowanie-stron-internetowych-jak-seo-moze-wspierac-dlugofalowy-wzrost-firmy</link>
                    </image><description>Pozycjonowanie działa jak kapitał, który firma buduje stopniowo: każda poprawiona podstrona, dobry tekst i wartościowy link wzmacniają widoczność na przyszłość. To nie jednorazowa akcja, ale proces, który może stale dowozić ruch, zapytania i sprzedaż bez ciągłego zwiększania budżetu reklamowego. Dowiedz się, co to jest pozycjonowanie i dlaczego oznacza długotrwałe efekty.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Czym jest pozycjonowanie?</h2><p>Pozycjonowanie (SEO - Search Engine Optimization) to strategiczny i długofalowy proces zwiększania widoczności strony internetowej w bezpłatnych (organicznych) wynikach wyszukiwarek, takich jak Google.</p><p>Jego głównym celem nie jest wyłącznie osiąganie wysokich pozycji na określone słowa kluczowe, ale przyciąganie wartościowego ruchu – użytkowników, którzy faktycznie są zainteresowani ofertą i mogą przełożyć się na zapytania, sprzedaż lub inne cele biznesowe.</p><p>Pozycjonowanie obejmuje dwa filary. Pierwszy to <strong>SEO On Site - działania na stronie, a drugi to SEO Off Site - budowanie bazy wartościowych odnośników - linków spoza witryny.</strong></p><h2>Dlaczego pozycjonowanie oznacza długotrwałe efekty?</h2><p><a href="https://semcore.pl/slownik/pozycjonowanie/"><u>Pozycjonowanie</u></a> różni się od wielu innych kanałów marketingowych tym, że jego efekty nie znikają natychmiast po zakończeniu działań. Wynika to z faktu, że SEO opiera się na budowaniu trwałej wartości – zarówno dla użytkowników, jak i dla wyszukiwarek, takich jak Google.</p><p>Każdy element strategii SEO pracuje na długoterminowy rezultat. Optymalizacja techniczna poprawia fundamenty strony, dzięki czemu jest ona szybka, stabilna i łatwa do indeksowania. Wartościowe treści przyciągają ruch przez miesiące, a nawet lata, odpowiadając na powtarzalne pytania użytkowników. Z kolei link building buduje autorytet domeny, który z czasem wzmacnia widoczność całego serwisu, a nie tylko pojedynczych podstron.</p><p>Efekt kumulacji działań sprawia, że dobrze prowadzone SEO działa jak inwestycja. Zamiast jednorazowego wzrostu, budujesz stałe źródło ruchu i klientów. Im dłużej rozwijasz stronę, tym większą przewagę zyskujesz nad konkurencją, ponieważ algorytmy premiują konsekwencję, jakość i wiarygodność.</p><p>Przeczytaj więcej na temat tego, co to jest pozycjonowanie i komu jest potrzebne: <a href="https://semcore.pl/seo-co-to-i-komu-jest-potrzebne/"><u>https://semcore.pl/seo-co-to-i-komu-jest-potrzebne/</u></a>.</p><h2>Której agencji zaufać, jeśli zależy Ci na długoterminowych rezultatach?</h2><p>Semcore to jedna z czołowych agencji SXO w Polsce, która łączy SEO z UX i analityką. Zespół od ponad dekady wspiera firmy w budowaniu trwałej obecności online — od pozyskiwania ruchu, przez optymalizację ścieżki użytkownika, aż po maksymalizację wyników biznesowych.</p><p>Agencja wyróżnia się doświadczeniem (tysiące wypromowanych stron i sklepów), wysoką skutecznością działań oraz kompleksowym podejściem. Co istotne, Semcore działa jak rozszerzenie zespołu klienta — stawia na transparentność, partnerskie relacje i długofalową strategię.</p><p>Sprawdź więcej informacji na temat oferty tej agencji: <a href="https://semcore.pl/pozycjonowanie-stron/"><u>https://semcore.pl/pozycjonowanie-stron/</u></a>.</p><h2>Pozycjonowanie stron internetowych — FAQ</h2><ul><li><strong>Czym jest pozycjonowanie stron internetowych?</strong></li></ul><p>Pozycjonowanie (SEO) to długofalowy proces zwiększania widoczności strony w organicznych wynikach wyszukiwarek, takich jak Google. Jego celem jest nie tylko osiąganie wysokich pozycji, ale przede wszystkim przyciąganie wartościowego ruchu, który może przełożyć się na sprzedaż i realizację celów biznesowych.</p><ul><li><strong>Dlaczego SEO przynosi długotrwałe efekty?</strong></li></ul><p>Ponieważ pozycjonowanie stron opiera się na budowaniu trwałej wartości. Dobrze zoptymalizowana strona, wartościowe treści i silny profil linków pracują na widoczność przez długi czas, dzięki czemu efekty nie znikają od razu po zakończeniu działań.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gaz w Europie znów drożeje. Rynki reagują na napięcia wokół Iranu i słowa Donalda Trumpa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55068,gaz-w-europie-znow-drozeje-rynki-reaguja-na-napiecia-wokol-iranu-i-slowa-donalda-trumpa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55068,gaz-w-europie-znow-drozeje-rynki-reaguja-na-napiecia-wokol-iranu-i-slowa-donalda-trumpa</guid>
            <pubDate>Tue, 12 May 2026 09:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gaz-w-europie-znow-drozeje-rynki-reaguja-na-napiecia-wokol-iranu-i-slowa-donalda-trumpa-1778572622.png</url>
                        <title>Gaz w Europie znów drożeje. Rynki reagują na napięcia wokół Iranu i słowa Donalda Trumpa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55068,gaz-w-europie-znow-drozeje-rynki-reaguja-na-napiecia-wokol-iranu-i-slowa-donalda-trumpa</link>
                    </image><description>Ceny gazu w Europie kolejny dzień rosną, a inwestorzy z niepokojem obserwują rozwój sytuacji na linii USA–Iran. Powodem wzrostów są wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który otwarcie podważył trwałość zawieszenia broni z Iranem i zasugerował możliwość zerwania kruchego porozumienia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na europejskich giełdach energetycznych widać wyraźną reakcję rynku. Benchmarkowe kontrakty gazowe <strong>TTF w Amsterdamie</strong> – uznawane za najważniejszy wskaźnik cen gazu w Europie – wzrosły we wtorek o kolejne 1,8 proc., osiągając poziom ponad 47 euro za MWh. Dzień wcześniej ceny skoczyły aż o 4,7 proc.</p><h3>Niepokój o cieśninę Ormuz</h3><p>Kluczowym problemem pozostaje sytuacja wokół <strong>cieśniny Ormuz</strong> – strategicznego szlaku transportowego, przez który przepływa znaczna część światowych dostaw ropy i skroplonego gazu LNG. Eksperci ostrzegają, że eskalacja napięć pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem może doprowadzić do dalszych zakłóceń w handlu surowcami energetycznymi.</p><p>Donald Trump określił zawieszenie broni jako „niesamowicie słabe”, porównując je do pacjenta podtrzymywanego przy życiu „zaledwie jednym procentem szans na przetrwanie”. Jednocześnie ostro skrytykował odpowiedź Iranu na amerykańską propozycję porozumienia nuklearnego, nazywając ją „głupią”.</p><p>Według amerykańskiego prezydenta jeszcze kilka dni wcześniej Iran miał deklarować gotowość do przekazania części zapasów wzbogaconego uranu Stanom Zjednoczonym. Ostatecznie jednak zapis ten nie znalazł się w oficjalnej odpowiedzi Teheranu.</p><h3>Europa pamięta kryzys energetyczny</h3><p>Choć Europa od miesięcy stopniowo odbudowuje stabilność rynku gazowego po kryzysie wywołanym wojną w Ukrainie i ograniczeniem dostaw z Rosji, każda informacja dotycząca Bliskiego Wschodu natychmiast wpływa na ceny surowców.</p><p>Analitycy podkreślają, że obecny wzrost cen to przede wszystkim efekt obaw i spekulacji, a nie realnego braku dostaw. Jednak rynek pozostaje wyjątkowo wrażliwy na wszelkie sygnały dotyczące bezpieczeństwa transportu LNG.</p><h3>Nowi dostawcy próbują wykorzystać sytuację</h3><p>W obliczu napięć aktywizują się inni eksporterzy skroplonego gazu ziemnego. Coraz większą rolę na światowym rynku LNG odgrywają m.in. <strong>Kanada, Nigeria czy Stany Zjednoczone</strong>, które starają się przejmować część dostaw realizowanych dotychczas przez Katar.</p><p>Zmiany szczególnie odczuwają azjatyccy odbiorcy, zwłaszcza Chiny, które należą do największych importerów gazu na świecie.</p><h3>Możliwe skutki dla odbiorców</h3><p>Eksperci rynku energii ostrzegają, że jeśli napięcia geopolityczne będą się utrzymywać, wzrost cen gazu może przełożyć się również na wyższe koszty energii elektrycznej i ogrzewania w Europie w kolejnych miesiącach.</p><p>Choć obecnie magazyny gazu w wielu krajach UE są dobrze wypełnione, inwestorzy pamiętają wydarzenia z lat 2022–2023, kiedy ceny surowca osiągały rekordowe poziomy, wywołując kryzys energetyczny i gwałtowne podwyżki rachunków dla mieszkańców oraz przedsiębiorstw.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Projekt: deweloperzy nie będą mogli podnosić cen nieruchomości po podpisaniu umowy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55057,projekt-deweloperzy-nie-beda-mogli-podnosic-cen-nieruchomosci-po-podpisaniu-umowy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55057,projekt-deweloperzy-nie-beda-mogli-podnosic-cen-nieruchomosci-po-podpisaniu-umowy</guid>
            <pubDate>Mon, 11 May 2026 17:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-projekt-deweloperzy-nie-beda-mogli-podnosic-cen-nieruchomosci-po-podpisaniu-umowy-1778515020.png</url>
                        <title>Projekt: deweloperzy nie będą mogli podnosić cen nieruchomości po podpisaniu umowy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55057,projekt-deweloperzy-nie-beda-mogli-podnosic-cen-nieruchomosci-po-podpisaniu-umowy</link>
                    </image><description>Opublikowany w poniedziałek projekt nowelizacji przewiduje zakaz waloryzacji ceny lokalu na niekorzyść nabywcy po podpisaniu umowy deweloperskiej lub umowy zobowiązującej. W przypadku niewywiązania się dewelopera z zobowiązań, zwrot opłaty rezerwacyjnej ma wynieść jej czterokrotną wartość.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii projekt „ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym i ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym oraz niektórych innych ustaw”.</p><p>Projekt przewiduje wprowadzenie zakazu waloryzacji ceny lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego na niekorzyść nabywcy po podpisaniu umowy deweloperskiej lub umowy zobowiązującej, dzięki czemu nabywca uzyska gwarancję niezmienności ceny, natomiast ryzyko związane ze zmianą kosztów inwestycji ponosić będzie deweloper.</p><p>Projekt zakłada też zwiększenie zwrotu opłaty rezerwacyjnej z podwójnej do poczwórnej jej wysokości, w przypadku niewywiązania się przez dewelopera z zobowiązań. W ocenie MRiT, zniechęci to deweloperów do jednostronnego zrywania umów w sytuacjach wzrostu cen rynkowych i zapewni większą stabilność obrotu.</p><p>Proponowane zmiany przewidują też rozszerzenie zakresu funkcjonalności Portalu DOM (Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami), prowadzonego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Prezentowane przez portal informacje mają być uzupełniane danymi pochodzącymi ze źródeł administracyjnych (m.in. UOKiK, urzędów nadzoru budowlanego, czy Krajowego Rejestru Sądowego). Jak wskazano w ocenie skutków regulacji (OSR), „umożliwi to obywatelom bieżące porównanie działalności deweloperów oraz ocenę ich wiarygodności”.</p><p>Użytkownicy Portalu DOM będą mogli znaleźć dane identyfikacyjne dotyczące danego dewelopera, informacje na temat podejmowanych przez niego przedsięwzięć i zadań inwestycyjnych, w tym te dotyczące ewentualnych opóźnień w ich realizacji. Sprawdzić będzie można również, czy deweloper odprowadza składki do Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego, czy zostały na niego nałożone kary przez właściwe organy (UOKiK, urzędy nadzoru budowlanego), a także czy wobec dewelopera toczą się postępowania sądowe w sprawie restrukturyzacji lub ogłoszenia upadłości.</p><p>„Uzyskane informacje umożliwią również organom publicznym utworzenie bieżącej analizy funkcjonowania rynku deweloperskiego, w tym sporządzenie statystyki liczby zakończonych przedsięwzięć inwestycyjnych, czy średnich opóźnień w ich ukończeniu. Rozszerzona funkcjonalność Portalu DOM ma docelowo wspomagać obywateli zainteresowanych zakupem lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego z rynku pierwotnego poprzez umożliwienie im otrzymania w prosty i przejrzysty sposób zbioru niezbędnych informacji o potencjalnym kontrahencie” - zaznaczono w OSR.</p><p>Projekt przewiduje również zmianę wzoru prospektu informacyjnego, stanowiącego integralny element umowy deweloperskiej, umowy niedeweloperskiej lub umowy rezerwacyjnej. Rozszerzona ma zostać sekcja dotycząca historii i doświadczenia dewelopera o informacje w zakresie postępowań karnych i cywilnych związanych z jego działalnością gospodarczą. Prospekt ma też być uzupełniony o jednolity wzór tabelaryczny dotyczący standardu wykończenia nieruchomości, obejmujący szczegółowe parametry techniczne.</p><p>„Oczekiwanym efektem jest zapewnienie przejrzystości dokumentacji technicznej i prawnej oraz stworzenie podstaw do skuteczniejszego dochodzenia roszczeń reklamacyjnych” - zauważyło MRiT.</p><p>Projekt przewiduje także modyfikację procedury odbioru lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Konsument ma uzyskać możliwość przesłania protokołu odbioru wraz z listą wad drogą elektroniczną bądź pocztową, co pozwoli na uwzględnienie raportów przygotowanych przez specjalistów technicznych. Deweloper lub jego pełnomocnik zostanie natomiast zobowiązany do uczestnictwa w czynności odbioru. W rezultacie zgłoszone wady będą miały charakter wiążący i podlegać będą ustawowym terminom.</p><p>Dodatkowo deweloperzy mają być zobligowani do udostępnienia na swoich stronach internetowych rzutów mieszkań z powierzchniami pomieszczeń, informacji o pomieszczeniach przynależnych oraz jednoznacznego oznaczenia wizualizacji jako materiałów poglądowych. „Celem tej zmiany jest ograniczenie stosowania nieuczciwych praktyk marketingowych oraz zapewnienie konsumentom dostępu do podstawowych informacji na wstępnym etapie zapoznawania się z ofertą” - wskazał resort rozwoju i technologii. (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Łódź miastem, które urosło szybciej, niż ktokolwiek zakładał. Jakie inwestycje mieszkaniowe wybierali kupujący?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55015,lodz-miastem-ktore-uroslo-szybciej-niz-ktokolwiek-zakladal-jakie-inwestycje-mieszkaniowe-wybierali-kupujacy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55015,lodz-miastem-ktore-uroslo-szybciej-niz-ktokolwiek-zakladal-jakie-inwestycje-mieszkaniowe-wybierali-kupujacy</guid>
            <pubDate>Fri, 08 May 2026 15:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lodz-miastem-ktore-uroslo-szybciej-niz-ktokolwiek-zakladal-jakie-inwestycje-mieszkaniowe-wybieral-1778248096.png</url>
                        <title>Łódź miastem, które urosło szybciej, niż ktokolwiek zakładał. Jakie inwestycje mieszkaniowe wybierali kupujący?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55015,lodz-miastem-ktore-uroslo-szybciej-niz-ktokolwiek-zakladal-jakie-inwestycje-mieszkaniowe-wybierali-kupujacy</link>
                    </image><description>Łódź jest jedyną metropolią, w której od ponad roku praktycznie nie drgnęła średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań dostępnych na rynku. Z danych RynekPierwotny.pl wynika, że cenowa stabilizacja to zasługa rekordowej oferty mieszkań. Pod koniec 2025 r. w ofercie łódzkich firm deweloperskich było ponad 11,9 tys. mieszkań w 201 inwestycjach. Jeszcze nigdy w historii tego rynku kupujący nowe mieszkania nie mieli tu tak dużego wyboru. Jakie inwestycje najbardziej przyciągnęły ich uwagę? Odpowiedzi na to pytanie dostarcza Ranking Inwestycji 2025 portalu RynekPierwotny.pl.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rekordowa podaż mieszkań w Łodzi</h2><p>W ciągu trzech lat (2022-2025) łódzcy deweloperzy podwoili liczbę mieszkań w ofercie, rywalizując z Krakowem o miano drugiego po Warszawie największego rynku w Polsce. Trudno też mówić o bańce cenowej w Łodzi, bo mieszkania są tu jednymi z najtańszych. Wśród miast wojewódzkich metr kwadratowy mieszkań oferowanych przez deweloperów kosztuje mniej jedynie w Kielcach, Bydgoszczy, Zielonej Górze, Opolu i Gorzowie Wielkopolskim.</p><p>Osoby poszukujące nowego M w Łodzi mają więc w czym wybierać. Które inwestycje faktycznie przyciągają uwagę i wyróżniają się na tle innych? Ranking Inwestycji 2025 w Łodzi to odpowiedź na to pytanie. Ranking powstał na podstawie rzeczywistego zainteresowania użytkowników portalu RynekPierwotny.pl – tych, którzy poszukują swojego nowego miejsca do życia. I to właśnie ich wybory mówią dziś najwięcej o tym, co liczy się na rynku nieruchomości.</p><p>Ranking Inwestycji 2025 oraz prezentacje wyróżnionych inwestycji w Łodzi znajdziesz na: <a href="https://rynekpierwotny.pl/ranking-inwestycji/">https://rynekpierwotny.pl/ranking-inwestycji/</a></p><h2>Które inwestycje cieszą się największym zainteresowaniem w Łodzi?</h2><p><strong>Miejsce I: inwestycja Ogrody Julianów dewelopera Tree Development Group Sp. z o.o.</strong></p><p><span style="color:black;">Największym atutem inwestycji jest lokalizacja na granicy Julianowa i Radogoszcza – jednej z najbardziej zielonych i spokojnych części Łodzi, tuż przy Lesie Łagiewnickim, Arturówku i Parku im. Adama Mickiewicza. Projekt wyróżnia się kameralną, niską zabudową z dużymi przeszkleniami, narożnymi tarasami, antresolami i widokiem na tereny zielone. Kupujących przekonuje też połączenie natury z wygodą miasta – tramwaje i autobusy są tuż przy inwestycji, a do Manufaktury czy ul. Piotrkowskiej można dojechać w kilkanaście minut.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1000/600;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/08/grafika-lodz.png" width="1000" height="600"></figure><p><strong>Miejsce II: inwestycja Osiedle Zuchów dewelopera Varitex Sp. z o.o.</strong></p><p>Osiedle Zuchów przyciąga kameralnym charakterem i lokalizacją na Rokiciu, gdzie można połączyć spokojniejsze życie blisko zieleni z szybkim dostępem do centrum miasta i głównych tras wyjazdowych. Inwestycja wyróżnia się niską, nowoczesną zabudową oraz dużą ilością zieleni, co daje bardziej osiedlowy i rodzinny klimat niż typowe duże kompleksy mieszkaniowe. Kupujących przekonują też funkcjonalne mieszkania z balkonami i prywatnymi ogródkami, a także bliskość Portu Łódź, szkół, przedszkoli i komunikacji miejskiej. Dużym atutem jest również sąsiedztwo terenów rekreacyjnych.</p><p><strong>Miejsce III: inwestycja Srebrzyńska Park IV dewelopera Peira</strong></p><p>Największy atut inwestycji? Lokalizacja tuż przy Parku na Zdrowiu – jednej z najbardziej zielonych i rekreacyjnych części Łodzi – co daje połączenie miejskiego życia z codziennym dostępem do natury i terenów wypoczynkowych. Mieszkańcy docenią duże przeszklenia, tarasy, patio i strefy wypoczynku. Na plus jest również bliskość Aquaparku FALA, ZOO, Ogrodu Botanicznego oraz szybki dojazd do centrum. Całość wpisuje się w rosnący trend poszukiwania mieszkań oferujących nie tylko dobrą lokalizację, ale też wyższy komfort życia i bliskość natury.</p><p><strong>Wyróżnienia</strong></p><ul><li>Inwestycja Łupkowa Park 2 dewelopera Łupkowa Park sp. z o.o.</li><li>Inwestycja Śląska Park dewelopera Rorbach Development Sp. z o.o.</li></ul><h2>Na co zwracają dziś uwagę kupujący?</h2><p>Co obecnie decyduje o tym, że dana inwestycja cieszy się dużym zainteresowaniem? Jak wskazuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl: <i>preferencje osób poszukujących mieszkań są dziś wypadkową wielu czynników, jednak kluczową rolę niezmiennie odgrywają możliwości finansowe nabywców – zwłaszcza w kontekście wyboru lokalizacji oraz metrażu lokalu. Od lat największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania dwupokojowe, postrzegane jako najbardziej uniwersalne: odpowiednie zarówno dla singli, par, jak i młodych rodzin.</i></p><p><i>Dla kupujących ogromne znaczenie ma także położenie inwestycji w bezpiecznej, dobrze skomunikowanej okolicy, z dostępem do podstawowej infrastruktury miejskiej. Bliskość sklepów, szkół, przedszkoli, przychodni czy terenów zielonych coraz częściej traktowana jest jako standard, a nie dodatkowy atut.</i></p><p><i>Coraz większą rolę w procesie decyzyjnym odgrywają udogodnienia oferowane w ramach inwestycji oraz koszty eksploatacji mieszkań. Balkon lub taras, a w przypadku lokali na parterze – prywatny ogródek, to elementy, które często przesądzają o przewadze jednej oferty nad inną.</i></p><p>Wyniki Rankingu Inwestycji 2025 potwierdzają te trendy – największym zainteresowaniem w Łodzi cieszyły się osiedla, które w największym stopniu odpowiadały na realne potrzeby kupujących, łącząc funkcjonalną ofertę z dostępem do infrastruktury i rozwiązaniami podnoszącymi komfort codziennego życia.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Staże dla osób 55+ w Tomaszowie. Urząd pracy rusza z naborem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54992,staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54992,staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 20:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem-1778006344.png</url>
                        <title>Staże dla osób 55+ w Tomaszowie. Urząd pracy rusza z naborem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54992,staze-dla-osob-55-w-tomaszowie-urzad-pracy-rusza-z-naborem</link>
                    </image><description>Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął nabór na staże skierowane do osób powyżej 55. roku życia. To propozycja zarówno dla osób bezrobotnych, które chcą wrócić na rynek pracy, jak i dla pracodawców poszukujących doświadczonych i zmotywowanych pracowników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Program zakłada organizację <strong>11 miejsc stażowych</strong>, a każdy z nich potrwa <strong>4 miesiące</strong>. Co istotne, po zakończeniu stażu pracodawca zobowiązany jest do zatrudnienia uczestnika na co najmniej <strong>3 miesiące</strong>, co znacząco zwiększa realne szanse na powrót do aktywności zawodowej.</p><h3><strong>Wsparcie finansowe i konkretne warunki</strong></h3><p>Osoby biorące udział w stażu mogą liczyć na miesięczne <strong>stypendium w wysokości 2854,30 zł</strong> (stawka obowiązująca od 1 czerwca). To istotne wsparcie, które pozwala skupić się na zdobywaniu nowych kompetencji i odnalezieniu się w środowisku pracy.</p><p>Program skierowany jest do osób bezrobotnych w wieku 55+, czyli grupy, która często napotyka największe trudności na rynku pracy. Inicjatywa ma na celu aktywizację zawodową oraz przełamywanie barier związanych z wiekiem.</p><h3><strong>Szansa dla pracodawców</strong></h3><p>Z oferty mogą skorzystać także przedsiębiorcy. Urząd pracy zachęca do tworzenia miejsc stażowych, podkreślając, że to okazja do pozyskania pracownika, który wnosi doświadczenie, stabilność i zaangażowanie.</p><p>Jak wskazują organizatorzy, program pozwala:<br>– pozyskać zmotywowaną osobę do pracy,<br>– wzmocnić zespół,<br>– aktywnie włączyć się w działania wspierające lokalny rynek pracy.</p><h3><strong>Termin i formalności</strong></h3><p>Nabór wniosków trwa <strong>od 6 do 15 maja</strong>. Dokumenty można składać w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tomaszowie Mazowieckim. Szczegółowe informacje dostępne są bezpośrednio w urzędzie – pokój 220 lub telefonicznie.</p><h3><strong>Aktywność zamiast wykluczenia</strong></h3><p>Program stażowy wpisuje się w szersze działania wspierające osoby starsze na rynku pracy. W dobie zmian demograficznych i starzejącego się społeczeństwa takie inicjatywy przestają być dodatkiem – stają się koniecznością.</p><p>Bo doświadczenie nie powinno być przeszkodą. Powinno być atutem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Umowa dożywocia a umowa darowizny nieruchomości z perspektywy prawa cywilnego i systemu podatkowego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54971,umowa-dozywocia-a-umowa-darowizny-nieruchomosci-z-perspektywy-prawa-cywilnego-i-systemu-podatkowego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54971,umowa-dozywocia-a-umowa-darowizny-nieruchomosci-z-perspektywy-prawa-cywilnego-i-systemu-podatkowego</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 21:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-umowa-dozywocia-a-umowa-darowizny-nieruchomosci-z-perspektywy-prawa-cywilnego-i-systemu-podatkowego-1777921553.png</url>
                        <title>Umowa dożywocia a umowa darowizny nieruchomości z perspektywy prawa cywilnego i systemu podatkowego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54971,umowa-dozywocia-a-umowa-darowizny-nieruchomosci-z-perspektywy-prawa-cywilnego-i-systemu-podatkowego</link>
                    </image><description>Przekazanie majątku nieruchomego osobom bliskim wymaga wnikliwej analizy dostępnych instytucji prawnych. Najczęstszą alternatywą braną pod uwagę przez właścicieli lokali, domów jednorodzinnych lub gruntów jest zawarcie umowy darowizny albo umowy o dożywocie. Oba te rozwiązania prowadzą do skutecznego przeniesienia prawa własności na nabywcę, generują jednak zupełnie odmienne skutki w sferze prawa cywilnego oraz obowiązków fiskalnych. Wybór odpowiedniej formy prawnej determinuje późniejsze relacje między stronami, ewentualne możliwości odwołania oświadczenia woli, a także kwestie związane z przyszłymi roszczeniami spadkowymi innych członków rodziny zbywcy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Charakterystyka i skutki prawne przeniesienia własności</strong></h2><p>Darowizna stanowi czynność prawną o charakterze całkowicie nieodpłatnym. Darczyńca zobowiązuje się w niej do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Taka konstrukcja prawna powoduje, że przepisy dopuszczają odwołanie wykonanej darowizny, o ile obdarowany dopuści się względem darczyńcy rażącej niewdzięczności. Przekazanie nieruchomości w tej formie wywiera również bezpośredni wpływ na przyszłe postępowania spadkowe. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, wartość przedmiotu darowizny doliczana jest do substratu zachowku. Generuje to ryzyko pojawienia się w przyszłości roszczeń finansowych ze strony pominiętych spadkobierców ustawowych, którzy mają prawo żądać uzupełnienia należnego im udziału w spadku.</p><p>Zupełnie inny reżim prawny przypisany jest umowie dożywocia. Jest to czynność o charakterze stricte odpłatnym i wzajemnym. W zamian za przeniesienie własności nieruchomości, nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie. Zakres tego obowiązku uregulowany w przepisach obejmuje przyjęcie zbywcy jako domownika, dostarczanie mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, a także zapewnienie odpowiedniej pomocy i pielęgnowania w chorobie. Z uwagi na odpłatny charakter tej czynności, nieruchomość przekazana na podstawie umowy o dożywocie nie jest doliczana do masy majątkowej przy obliczaniu zachowku. Konstrukcja ta zabezpiecza interesy majątkowe nabywcy przed ewentualnymi roszczeniami zstępnych, małżonka lub rodziców zbywcy.</p><h2><strong>Obciążenia rzeczowe i zabezpieczenie interesów stron</strong></h2><p>W przypadku umowy darowizny darczyńcy często decydują się na jednoczesne ustanowienie służebności osobistej mieszkania lub prawa użytkowania. Służebność ta pozwala na dożywotnie zamieszkiwanie w przekazanym lokalu. Jest to prawo rzeczowe, które podlega wpisowi w dziale III księgi wieczystej. Należy odróżnić tę konstrukcję od umowy o dożywocie. Służebność mieszkania ogranicza się wyłącznie do prawa korzystania z określonych pomieszczeń, nie nakładając na obdarowanego obowiązku osobistego utrzymywania darczyńcy ani dostarczania mu środków do życia. Dożywocie tworzy znacznie szerszy stosunek zobowiązaniowy, często polegający na całkowitej opiece nad osobą starszą lub niedołężną.</p><h2><strong>Obowiązki podatkowe i rola płatnika danin publicznych</strong></h2><p>Kwalifikacja prawna wybranej umowy warunkuje rodzaj należności publicznoprawnych związanych z transferem majątku. W przypadku darowizny dokonywanej na rzecz osób z najbliższej rodziny ustawodawca przewidział możliwość zastosowania całkowitego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Dotyczy to tak zwanej zerowej grupy podatkowej, obejmującej małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma oraz macochę. Warunkiem koniecznym jest zgłoszenie faktu nabycia majątku naczelnikowi urzędu skarbowego. Przy czynnościach dokonywanych w formie aktu notarialnego obowiązek tego zgłoszenia w imieniu stron przejmuje osoba sporządzająca dokument, co zdejmuje z uczestników obrotu prawnego ciężar samodzielnego dopełniania formalności.</p><p>Umowa dożywocia, będąc czynnością odpłatną, podlega z kolei opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Stawka tego podatku wynosi dwa procent i obliczana jest od wartości rynkowej przenoszonej nieruchomości lub prawa użytkowania wieczystego. Przepisy ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych nie przewidują w tym wypadku zwolnień podmiotowych opartych na stopniu pokrewieństwa między zbywcą a nabywcą. Funkcję płatnika tych danin ustawa powierza podmiotowi sporządzającemu dokument urzędowy. Wykonujący swój zawód <a href="https://notariusz-danutajanisz.pl/">notariusz w Lublińcu</a> czy w jakimkolwiek innym okręgu na terytorium kraju, ma ustawowy obowiązek obliczenia prawidłowej stawki podatku, pobrania go od stron przed dokonaniem czynności i przekazania na rachunek właściwego organu podatkowego. Dokonanie samej czynności cywilnoprawnej zależy od uprzedniego uiszczenia wyliczonej kwoty.</p><h2><strong>Składowe kosztów sporządzenia aktu notarialnego</strong></h2><p>Przeniesienie własności nieruchomości na podstawie którejkolwiek z omawianych umów bezwzględnie wymaga zachowania formy aktu notarialnego pod rygorem nieważności. Wiąże się to z koniecznością poniesienia opłat składających się z kilku elementów o zróżnicowanym charakterze prawnym. Należy wyraźnie oddzielić wspomniane wcześniej podatki państwowe od opłat sądowych oraz wynagrodzenia za dokonanie samej czynności urzędowej.</p><p>Wynagrodzenie za sporządzenie dokumentu określane jest mianem taksy. Jej maksymalne stawki reguluje szczegółowe rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Akt prawny uzależnia wysokość kwoty bazowej od wartości rynkowej przedmiotu umowy, określając konkretne przedziały wartościowe. Do wyliczonej taksy dolicza się podatek od towarów i usług w obowiązującej stawce dwudziestu trzech procent. Analizując oficjalny <a href="https://notariusz-danutajanisz.pl/oplaty.html">cennik notariusza</a>, trzeba mieć pełną świadomość, że całościowe zestawienie kosztów obejmuje również opłaty za sporządzenie fizycznych wypisów aktu. Wypisy te wydawane są stronom umowy, odpowiednim wydziałom ksiąg wieczystych sądu rejonowego, a z urzędu przesyłane są także do urzędów skarbowych oraz jednostek samorządu terytorialnego zajmujących się ewidencją gruntów i budynków.</p><h2><strong>Opłaty sądowe i mechanizmy zwalniania z kosztów urzędowych</strong></h2><p>Odrębną pozycją w całkowitym rozliczeniu transakcji są opłaty sądowe. Kiedy umowa dotyczy nieruchomości posiadającej założoną księgę wieczystą, dokument musi zawierać wniosek o wpis nowego właściciela oraz ewentualny wpis praw osobistych zbywcy. Opłata za ten wpis pobierana jest bezpośrednio przy podpisywaniu aktu i w całości przekazywana na rachunek właściwego wydziału sądu rejonowego. System ten gwarantuje spójność państwowych rejestrów publicznych i zapewnia natychmiastowe zainicjowanie postępowania wieczystoksięgowego.</p><p>Dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej przepisy prawa przewidują konkretne mechanizmy ochronne. Jeżeli strona planowanej czynności udowodni w sposób bezsporny, że nie jest w stanie pokryć wymaganego wynagrodzenia za sporządzenie aktu bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego siebie i swojej rodziny, posiada prawo wystąpienia z wnioskiem do sądu rejonowego właściwego dla swojego miejsca zamieszkania. Przedmiotem takiego wniosku jest żądanie całkowitego lub częściowego zwolnienia z ponoszenia tych kosztów. Sąd po zweryfikowaniu dokumentacji finansowej ustala celowość dokonania czynności i wydaje stosowne postanowienie. W przypadku uwzględnienia żądania, koszty wynagrodzenia za sporządzenie dokumentu pokrywane są bezpośrednio ze środków Skarbu Państwa.</p><p><br><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wady i zalety jawności wynagrodzeń]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54954,wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54954,wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 20:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen-1777659745.jpg</url>
                        <title>Wady i zalety jawności wynagrodzeń</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54954,wady-i-zalety-jawnosci-wynagrodzen</link>
                    </image><description>Wysokość wynagrodzenia to jeden z najważniejszych czynników decydujących o wyborze danego miejsca pracy i wysłaniu swojego CV. W związku ze wprowadzeniem Dyrektywy o jawności wynagrodzeń i równości płac pracodawcy muszą dziś udzielać kandydatom i pracownikom jasnej informacji na temat oferowanych pensji. Jakie są główne zalety i wady takiego rozwiązania?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <ul><li><strong>W związku z wejściem w życie Dyrektywy o jawności wynagrodzeń i równości płac na pracodawców zostały nałożone dodatkowe obowiązki – m.in. konieczność informowania pracowników i kandydatów o wysokości wynagrodzeń czy firmowej polityce płacowej.</strong></li><li><strong>Jawność wynagrodzeń ma na celu stworzenie przejrzystych reguł wynagradzania w polskich firmach czy zmniejszenie luki płacowej pomiędzy pracownikami różnych płci.</strong></li><li><strong>Takie rozwiązanie sprzyja budowaniu zaufania pracowników, skraca proces rekrutacyjny i wpływa na dopasowanie kandydatów oraz rotację pracowniczą.</strong></li><li><strong>Jawność wynagrodzeń wiąże się jednak także z ryzykiem ujawnienia danych na temat płac konkurencji, pogorszeniem relacji między współpracownikami czy trudnościami w oferowaniu indywidualnych warunków finansowych.</strong></li></ul><p><strong>Jawność wynagrodzeń w rekrutacji – podstawowe informacje</strong></p><p>6 czerwca 2023 roku wdrożona została Dyrektywa o jawności wynagrodzeń i równości płac, która nakłada na przedsiębiorców zatrudniających pracowników pewne dodatkowe obowiązki. W związku z jej wprowadzeniem na prośbę kandydatów będą oni zobowiązani informować o wysokości wynagrodzenia na danym stanowisku, regulaminie wynagradzania czy polityce płacowej, jaka obowiązuje w danej firmie.<strong>&nbsp;</strong>Pracodawcy będą też musieli udzielać pisemnej odpowiedzi m.in. na pytanie o średni i indywidualny poziom wynagrodzenia w odniesieniu do zatrudnionych wykonujących pracę o&nbsp;takiej samej wartości lub realizujących takie same obowiązki. W wyniku wprowadzonych zmian konieczne będzie ponadto zamieszczanie widełek wynagrodzeń bezpośrednio w ogłoszeniach o pracę, a w razie braku takiej informacji – udzielanie jej kandydatom jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy rekrutacyjnej.</p><p>Jeśli szukasz atrakcyjnych ofert <a href="https://pracuj.pl/praca/radom;wp">pracy w Radomiu</a>, w pierwszej kolejności postaw na ogłoszenia w sieci.</p><p><strong>Największe zalety jawności wynagrodzeń</strong></p><p>Dużą zaletą jawności wynagrodzeń jest stworzenie jasnych reguł wynagradzania oraz budowanie zaufania do swojego pracodawcy. Jawna, ogólnodostępna informacja o wynagrodzeniach może też wpływać pozytywnie na długość procesu rekrutacyjnego. Kandydaci mają bowiem szansę poznać wysokość pensji na danym stanowisku, zanim jeszcze wyślą swoje CV – a jeżeli widełki płacowe nie są zgodne z ich oczekiwaniami, od razu zrezygnować z aplikacji. Pomaga to przyspieszyć rekrutację – do danej firmy aplikują wówczas tylko te osoby, którym odpowiadają konkretne warunki płacowe. Przekłada się to również na lepsze dopasowanie kandydatów, a tym samym – na mniejszą rotację pracowniczą. Co więcej, jawność wynagrodzeń może ułatwić pracownikom negocjowanie lepszych warunków finansowych.</p><p>Poszukując <a href="https://pracuj.pl/praca/skierniewice;wp">pracy w Skierniewicach</a>, postaw na sprawdzone portale rekrutacyjne online.</p><p><strong>Wady i ryzyka związane z jawnością wynagrodzeń</strong></p><p>Jedną z największych obaw związanych z jawnością wynagrodzeń jest ta o wzrost liczby konfliktów między współpracownikami. Mogą one wynikać głównie z poczucia niesprawiedliwości i zazdrości o wyższą pensję kolegi z biurka obok. Osoby osiągające wyższe dochody mogą czuć się nawet piętnowane przez innych. Nawet jeżeli różnice w wysokości pensji są uzasadnione wynikami pracy czy kompetencjami, wszystko to może wpływać negatywnie na atmosferę między członkami zespołów. Co więcej, jawność wynagrodzeń może utrudniać oferowanie indywidualnych warunków dla poszczególnych specjalistów. Warto wspomnieć również o ryzyku związanym z ujawnieniem informacji na temat wynagrodzeń firmom z konkurencji.</p><p>Zastanawiasz się, jak wygląda rynek <a href="https://pracuj.pl/praca/pleszew;wp">pracy w Pleszewie</a>? Sprawdź internetowe serwisy z ofertami zatrudnienia.</p><p><strong>Podsumowanie</strong></p><p>Dyrektywa o jawności wynagrodzeń i równości płac, która weszła w życie w czerwcu 2023, nakłada na pracodawców dodatkowe obowiązki związane z informowaniem o widełkach płacowych czy regulaminie wynagradzania. Jej głównym celem jest stworzenie w transparentnych zasad wynagradzania i redukcja luki płacowej między płciami. To rozwiązanie korzystne pod wieloma względami – wpływa bowiem m.in. na wizerunek pracodawcy, lojalność i zaufanie pracowników, długość procesu rekrutacyjnego czy dopasowanie kandydatów. Trzeba też jednak mieć na uwadze, że jawność wynagrodzeń może powodować konflikty między współpracownikami czy ryzyko ujawnienia informacji na temat wynagrodzeń konkurencyjnym firmom.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mały import z Chin w praktyce dla małych firm]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54941,maly-import-z-chin-w-praktyce-dla-malych-firm</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54941,maly-import-z-chin-w-praktyce-dla-malych-firm</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 12:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-maly-import-z-chin-w-praktyce-dla-malych-firm-1777629947.png</url>
                        <title>Mały import z Chin w praktyce dla małych firm</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54941,maly-import-z-chin-w-praktyce-dla-malych-firm</link>
                    </image><description>Małe firmy coraz częściej sięgają po import z Azji, bo to daje realną przewagę kosztową. Czy da się robić to bez milionowych budżetów i skomplikowanej logistyki? Tak — pod warunkiem dobrego planu i wsparcia sprawdzonego partnera. W tym przewodniku pokażę, jak podejść do tematu rozsądnie i uniknąć typowych błędów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>@page { size: 21.59cm 27.94cm; margin: 2.54cm } p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 115%; background: transparent } h1 { margin-top: 0.85cm; margin-bottom: 0.21cm; direction: ltr; font-size: 24pt; font-weight: bold; line-height: 100%; text-align: left; page-break-inside: avoid; orphans: 2; widows: 2; background: transparent; page-break-before: auto; page-break-after: avoid } h2 { margin-top: 0.64cm; margin-bottom: 0.14cm; direction: ltr; font-size: 18pt; font-weight: bold; line-height: 100%; text-align: left; page-break-inside: avoid; orphans: 2; widows: 2; background: transparent; page-break-before: auto; page-break-after: avoid } h3 { margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.14cm; direction: ltr; font-size: 14pt; font-weight: bold; line-height: 100%; text-align: left; page-break-inside: avoid; orphans: 2; widows: 2; background: transparent; page-break-before: auto; page-break-after: avoid } a:link { color: #000080; so-language: zxx; text-decoration: underline }&nbsp;</p><h2>Dlaczego mały import z Chin zyskuje w 2025 roku?</h2><p><span style="color:#000000;">Czy to tylko chwilowy trend, czy trwała zmiana w handlu? Dane pokazują, że to drugie. Według Eurostatu w 2024 roku Unia Europejska sprowadziła z Chin towary o wartości ponad 515 miliardów euro, a prognozy na 2025 wskazują dalszy wzrost. Polska pozostaje jednym z kluczowych rynków importowych w regionie CEE.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Małe partie importowe wpisują się idealnie w zmienność rynku i rosnącą rolę e-commerce.</strong> Firmy nie chcą już zamrażać kapitału w dużych zapasach. Wolą testować i reagować szybko.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Drobnicowy transport morski (LCL) pozwala ograniczyć koszty nawet o kilkadziesiąt procent w porównaniu do przesyłek lotniczych.</strong> To jeden z głównych powodów rosnącej popularności tego rozwiązania.</span></p><p><span style="color:#000000;">Czy to ma sens dla każdej firmy? Nie zawsze, ale w wielu przypadkach to najlepszy sposób na start.</span></p><h2>Jak działa mały import z Chin krok po kroku?</h2><p><span style="color:#000000;">Czy proces jest skomplikowany? Na pierwszy rzut oka tak, ale po rozbiciu na etapy staje się w pełni kontrolowalny.</span></p><p><span style="color:#000000;">Najpierw wybierasz produkt i dostawcę. Potem negocjujesz warunki handlowe, najczęściej w oparciu o Incoterms (np. FOB lub EXW). Następnie organizujesz transport i przygotowujesz dokumenty.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Kluczowa zmiana w ostatnich latach to większa dostępność narzędzi online do kalkulacji kosztów i planowania transportu.</strong> Dzięki temu decyzje podejmujesz szybciej i na podstawie konkretnych danych.</span></p><h3>Konsolidacja ładunków – fundament opłacalności</h3><p><span style="color:#000000;">Dlaczego konsolidacja tak bardzo się opłaca? Bo dzielisz kontener z innymi importerami.</span></p><p><span style="color:#000000;">W praktyce oznacza to, że nie płacisz za pustą przestrzeń. Operator logistyczny zbiera towar od wielu nadawców i łączy go w jednym kontenerze.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Dzięki temu nawet przesyłki od 1–2 m³ mają sens ekonomiczny.</strong> To ważne dla małych firm i startupów.</span></p><p><span style="color:#000000;">Czas transportu LCL z Chin do Polski wynosi średnio od 30 do 45 dni w 2025 roku, w zależności od portu i trasy.</span></p><h3>Odprawa celna i formalności</h3><p><span style="color:#000000;">Czy formalności są trudne? Mogą być, jeśli działasz sam.</span></p><p><span style="color:#000000;">Każdy import wymaga zgłoszenia celnego oraz opłacenia cła i VAT. Stawki zależą od kodu CN produktu. Polska administracja celna nadal bazuje na systemach unijnych, takich jak AIS i ICS2.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>W 2025 roku większy nacisk kładzie się na zgodność produktów z normami UE, zwłaszcza w elektronice i zabawkach.</strong> To oznacza konieczność dokładnej weryfikacji dokumentów.</span></p><p><span style="color:#000000;">Dlatego wiele firm korzysta z agencji celnych i spedytorów.</span></p><h2>Koszty, terminy i ryzyka – co trzeba wiedzieć?</h2><p><span style="color:#000000;">Czy mały import naprawdę się opłaca? Tak, ale tylko przy świadomej kalkulacji.</span></p><p><span style="color:#000000;">Koszty obejmują:</span></p><p><span style="color:#000000;">- fracht morski (LCL),</span></p><p><span style="color:#000000;">- opłaty portowe i terminalowe,</span></p><p><span style="color:#000000;">- dokumentację,</span></p><p><span style="color:#000000;">- cło i VAT,</span></p><p><span style="color:#000000;">- transport krajowy.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Średni koszt transportu LCL w 2025 roku dla 2–3 m³ z Chin do Polski waha się od około 400 do 900 USD, w zależności od portu i sezonu.</strong> Stawki są zmienne, bo zależą od globalnych łańcuchów dostaw.</span></p><p><span style="color:#000000;">Czy są ryzyka? Tak, ale można je kontrolować.</span></p><p><span style="color:#000000;">Najczęstsze problemy to opóźnienia, błędy w dokumentach oraz niezgodność towaru ze specyfikacją. Dlatego warto współpracować z kimś, kto zna proces od podszewki.</span></p><h2>Wsparcie logistyczne – dlaczego robi różnicę?</h2><p><span style="color:#000000;">Czy warto działać samodzielnie? Można, ale to zwykle kosztuje więcej czasu i nerwów.</span></p><p><span style="color:#000000;">Firmy takie jak drobnicamorska.pl oferują kompleksowe wsparcie: od wyceny, przez transport, aż po dostawę do magazynu w Polsce.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca skupia się na sprzedaży, a nie na logistyce.</strong></span></p><p><span style="color:#000000;">Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda proces w praktyce, zajrzyj tutaj:&nbsp;</span></p><p><a href="https://drobnicamorska.pl/import-towarow-z-chin"><span style="color:#1155cc;"><strong><u>mały import z Chin</u></strong></span></a></p><p><span style="color:#000000;">Na stronie znajdziesz kalkulator kosztów i aktualne informacje o transporcie.</span></p><h3>Obsługa po stronie polskiej</h3><p><span style="color:#000000;">Czy transport kończy się w porcie? Nie.</span></p><p><span style="color:#000000;">Po przypłynięciu towar trafia do magazynu lub bezpośrednio do klienta. Firmy logistyczne oferują transport krajowy, a także usługi dodatkowe.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Coraz więcej importerów korzysta z usług typu fulfillment, które obejmują pakowanie i wysyłkę zamówień do klientów końcowych.</strong> To ważne dla sklepów internetowych.</span></p><h2>Jak uniknąć błędów przy pierwszym imporcie?</h2><p><span style="color:#000000;">Czy większość błędów wynika z braku wiedzy? Dokładnie tak.</span></p><p><span style="color:#000000;">Najczęstsze problemy pojawiają się przy wyborze dostawcy i dokumentacji. Warto poświęcić czas na weryfikację kontrahenta oraz dokładne ustalenie warunków.</span></p><p><span style="color:#000000;">Oto najważniejsze elementy, o których należy pamiętać:</span></p><p><span style="color:#000000;">- <strong>Weryfikacja dostawcy</strong> – sprawdź firmę, referencje i certyfikaty.</span></p><p><span style="color:#000000;">- <strong>Dokładna specyfikacja produktu</strong> – unikniesz niezgodności.</span></p><p><span style="color:#000000;">- <strong>Poprawne dokumenty</strong> – faktura i packing list muszą się zgadzać.</span></p><p><span style="color:#000000;">- <strong>Realna kalkulacja kosztów</strong> – uwzględnij wszystkie opłaty.</span></p><p><span style="color:#000000;">- <strong>Planowanie czasu</strong> – transport morski wymaga cierpliwości.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Dobrze przygotowany import przebiega przewidywalnie i bez przykrych niespodzianek.</strong></span></p><h2>FAQ – najczęstsze pytania</h2><h3>1. Ile trwa mały import z Chin?</h3><p><span style="color:#000000;">Zwykle od 30 do 45 dni przy transporcie morskim LCL. Czas zależy od portu i harmonogramu statków.</span></p><h3>2. Jaka jest minimalna wielkość przesyłki?</h3><p><span style="color:#000000;">Można importować nawet 1 m³ towaru. To poziom dostępny dla małych firm.</span></p><h3>3. Czy trzeba mieć firmę, aby importować?</h3><p><span style="color:#000000;">Tak, w większości przypadków potrzebna jest działalność gospodarcza i numer EORI.</span></p><h3>4. Jakie dokumenty są wymagane?</h3><p><span style="color:#000000;">Podstawowe to faktura handlowa, packing list i dokument transportowy (BL).</span></p><h3>5. Czy import z Chin jest bezpieczny?</h3><p><span style="color:#000000;">Tak, jeśli wybierzesz sprawdzonego dostawcę i dopilnujesz formalności.</span></p><h3>6. Czy warto korzystać ze spedytora?</h3><p><span style="color:#000000;">Zdecydowanie tak. Oszczędza to czas i minimalizuje ryzyko błędów.</span></p><h2>Podsumowanie – kluczowe wnioski i rekomendacje</h2><p><span style="color:#000000;">Czy mały import z Chin to dobry krok dla Twojej firmy? W wielu przypadkach tak, ale tylko przy rozsądnym podejściu.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Największą zaletą jest elastyczność i niski próg wejścia.</strong> Możesz testować produkty bez dużych inwestycji.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Największym wyzwaniem pozostaje logistyka i formalności.</strong> Dlatego wsparcie doświadczonego partnera ma realną wartość.</span></p><p><span style="color:#000000;">Moje rekomendacje są proste:</span></p><p><span style="color:#000000;">- zacznij od małych partii,</span></p><p><span style="color:#000000;">- dokładnie licz koszty,</span></p><p><span style="color:#000000;">- korzystaj z konsolidacji,</span></p><p><span style="color:#000000;">- współpracuj ze sprawdzoną firmą logistyczną.</span></p><p><span style="color:#000000;"><strong>Dobrze zaplanowany import nie tylko obniża koszty, ale też zwiększa konkurencyjność firmy na rynku.</strong> Jeśli podejdziesz do tematu strategicznie, mały import może stać się dużą przewagą.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Duży PDF blokuje wysyłanie? Są na to proste rozwiązania]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54940,duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54940,duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 11:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania-1777628767.png</url>
                        <title>Duży PDF blokuje wysyłanie? Są na to proste rozwiązania</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54940,duzy-pdf-blokuje-wysylanie-sa-na-to-proste-rozwiazania</link>
                    </image><description>Plik PDF odrzucony przez skrzynkę pocztową albo formularz z limitem rozmiaru to sytuacje, które zdarzają się częściej niż można by przypuszczać. Dokumenty ze skanami, zdjęciami lub wieloma stronami potrafią ważyć kilkadziesiąt megabajtów, choć treść jest stosunkowo krótka. Dobra wiadomość jest taka, że problem ma kilka prostych rozwiązań.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Ten artykuł pokazuje, co zrobić, gdy duży PDF blokuje wysyłanie: od szybkiej kompresji online, przez podział pliku, po zmianę sposobu udostępniania dokumentu.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Skompresuj plik PDF w przeglądarce</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Najszybsze rozwiązanie przy zbyt dużym pliku PDF to kompresja. Adobe oferuje</span><a href="https://www.adobe.com/pl/acrobat/online/compress-pdf.html"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">&nbsp;</span><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><u>kompresja PDF</u></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"> działającą bezpośrednio w przeglądarce, bez instalacji, bez rejestracji, gotową do użycia w kilka sekund.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Proces jest prosty:</span></p><ol><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Otwórz narzędzie w przeglądarce</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przeciągnij plik PDF na stronę lub wybierz go z dysku</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wybierz poziom kompresji</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Pobierz skompresowany plik</span></li></ol><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Większość narzędzi online obsługuje pliki do 2 GB. Kompresja zajmuje kilkanaście sekund, a gotowy plik można od razu sprawdzić i wysłać.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Warto wiedzieć, że kompresja wpływa głównie na obrazy i grafiki, tekst i tabele pozostają niezmienione. Przy dokumentach zawierających dużo skanów lub zdjęć redukcja rozmiaru może być znaczna.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Dobierz poziom kompresji do rodzaju dokumentu</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wybór poziomu kompresji ma bezpośredni wpływ na wynik. Większość narzędzi oferuje trzy ustawienia.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Wysoka jakość</strong> to minimalna kompresja, plik zmniejsza się nieznacznie. Sprawdza się przy dokumentach prawnych, umowach z pieczęciami i materiałach marketingowych, gdzie wygląd grafik jest ważny.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Średnia jakość</strong> to dobry kompromis. Faktury, raporty i umowy zachowują czytelność, a rozmiar pliku może spaść kilkukrotnie. Najczęściej wybierana opcja przy typowych dokumentach biurowych.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Niska jakość</strong> to maksymalna redukcja rozmiaru. Sprawdza się przy dokumentach tekstowych bez grafiki: formularzach, notatkach, prostych raportach. Przy plikach z obrazami lub małą czcionką warto sprawdzić czytelność po kompresji.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Po pobraniu otwórz skompresowany plik i przejrzyj kluczowe strony, szczególnie te z podpisami, tabelami i grafikami, zanim wyślesz go do odbiorcy.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Podziel duży plik PDF na mniejsze części</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Kompresja nie zawsze wystarczy, szczególnie gdy plik jest bardzo duży lub odbiorca ma rygorystyczny limit rozmiaru załącznika. Podział pliku na mniejsze części to skuteczna alternatywa.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Większość narzędzi online pozwala wybrać zakres stron i zapisać je jako osobny plik PDF. Dzięki temu zamiast jednego pliku po 30 MB możesz wysłać trzy pliki po 10 MB, każdy jako osobny załącznik.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Podział pliku sprawdza się szczególnie przy:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Wielostronicowych raportach wysyłanych do wielu odbiorców</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dokumentacji projektowej z rozbudowanymi załącznikami graficznymi</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Archiwach faktur lub umów podzielonych na okresy</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy podziale warto zadbać o logiczny podział treści, żeby każda część była kompletna i zrozumiała bez pozostałych.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Udostępnij plik przez chmurę zamiast wysyłać jako załącznik</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy bardzo dużych plikach lub gdy kompresja i podział nie rozwiązują problemu, warto zmienić podejście do samego wysyłania. Zamiast wysyłać plik jako załącznik e-mail, można udostępnić go przez chmurę.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Popularne opcje to Google Drive, OneDrive i Dropbox. Wystarczy wgrać plik, skopiować link do udostępniania i wkleić go do wiadomości e-mail. Odbiorca pobiera plik bezpośrednio z chmury, bez ograniczeń rozmiaru skrzynki pocztowej.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">To rozwiązanie ma dodatkowe zalety:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Odbiorca zawsze pobiera aktualną wersję pliku</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Można ograniczyć dostęp, na przykład tylko dla konkretnych osób lub przez określony czas</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nie zajmuje miejsca w skrzynce pocztowej nadawcy ani odbiorcy</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy dokumentach poufnych warto sprawdzić ustawienia udostępniania przed wysłaniem linku, żeby upewnić się, że dostęp mają tylko zamierzeni odbiorcy.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Zmniejsz rozmiar pliku przed wygenerowaniem PDF</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jeśli tworzysz dokument od podstaw i wiesz, że będzie wysyłany e-mailem, warto zadbać o rozmiar jeszcze przed konwersją do PDF. Kilka prostych kroków przy tworzeniu dokumentu Word lub prezentacji może znacząco zmniejszyć wynikowy plik.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy obrazach i grafikach:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Kompresuj zdjęcia w programie przed wstawieniem do dokumentu: 150 DPI wystarczy do wyświetlania na ekranie, 300 DPI do druku</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Unikaj wstawiania zdjęć w oryginalnej rozdzielczości ze smartfona, pliki po kilka MB każde szybko powiększają dokument</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Używaj grafik wektorowych zamiast rastrowych tam, gdzie to możliwe, są mniejsze i skalują się bez utraty jakości</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy eksporcie do PDF wybieraj ustawienia zoptymalizowane pod kątem internetu lub e-maila, a nie druku. Większość programów oferuje tę opcję przy zapisywaniu pliku.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Sprawdź, czy problem leży po stronie serwera pocztowego</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Czasem plik jest wystarczająco mały, ale nadal nie przechodzi. Warto wtedy sprawdzić, jaki jest faktyczny limit załączników po stronie serwera pocztowego, zarówno Twojego, jak i odbiorcy.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Standardowe limity:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Gmail: 25 MB na załącznik</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Outlook: 20 MB na wiadomość</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Serwery firmowe: limity bywają niższe, czasem 10 MB lub mniej</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jeśli plik mieści się w limicie, a wysyłanie nadal nie działa, problem może leżeć po stronie odbiorcy. Warto zapytać o jego limit lub od razu zaproponować udostępnienie przez chmurę.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Wybierz rozwiązanie i wyślij plik bez problemów</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Duży PDF blokujący wysyłanie ma kilka prostych rozwiązań: kompresja online, podział pliku, udostępnienie przez chmurę lub optymalizacja przed generowaniem PDF. Wybór zależy od sytuacji i wymagań odbiorcy.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy jednorazowym problemie szybka kompresja w przeglądarce wystarczy. Przy regularnej pracy z dużymi dokumentami warto wdrożyć kilka zasad wcześniej: zoptymalizować obrazy przed wstawieniem do dokumentu i mieć gotowe narzędzie do kompresji lub podziału pliku.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przetestuj narzędzie online na własnym pliku, dostępne są bezpłatnie i działają bez instalacji.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Najczęściej zadawane pytania</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy kompresja PDF pogarsza jakość tekstu?</strong> Tekst zapisany jako warstwa wektorowa pozostaje ostry niezależnie od poziomu kompresji. Kompresja wpływa głównie na obrazy i grafiki. Po kompresji warto sprawdzić czytelność podpisów i pieczęci.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Jaki jest maksymalny rozmiar załącznika w Gmailu?</strong> Gmail obsługuje załączniki do 25 MB. Przy większych plikach automatycznie proponuje przesłanie przez Google Drive. Outlook ma limit 20 MB, serwery firmowe często niższy.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy można skompresować PDF na telefonie?</strong> Tak. Narzędzia online działają w przeglądarkach mobilnych bez instalacji. Wystarczy otworzyć stronę, wgrać plik i pobrać skompresowaną wersję.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy podział PDF na części wymaga specjalnego oprogramowania?</strong> Nie. Większość narzędzi online obsługuje podział pliku bez instalacji. Wystarczy wgrać PDF, wybrać zakres stron i pobrać gotowe pliki.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Czy udostępnienie przez chmurę jest bezpieczne przy dokumentach firmowych?</strong> Zależy od ustawień udostępniania. Przed wysłaniem linku warto sprawdzić, czy dostęp jest ograniczony do konkretnych osób i czy link wygasa po określonym czasie. Google Drive, OneDrive i Dropbox oferują te opcje w standardzie.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy &quot;bezpieczne przystanie&quot; nadal działają?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54936,czy-quot-bezpieczne-przystanie-quot-nadal-dzialaja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54936,czy-quot-bezpieczne-przystanie-quot-nadal-dzialaja</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 10:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-czy-bezpieczne-przystanie-nadal-dzialaja-1777623537.png</url>
                        <title>Czy &amp;quot;bezpieczne przystanie&amp;quot; nadal działają?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54936,czy-quot-bezpieczne-przystanie-quot-nadal-dzialaja</link>
                    </image><description>W momentach, gdy na rynkach finansowych rośnie niepewność, inwestorzy zazwyczaj starają się chronić swój kapitał, przenosząc go do aktywów uznawanych za stabilniejsze i mniej ryzykowne. Do takich „bezpiecznych przystani” zwyczajowo zalicza się przede wszystkim złoto, obligacje skarbowe oraz wybrane waluty, takie jak dolar amerykański oraz frank szwajcarski. Obecna sytuacja, naznaczona napięciami geopolitycznymi i dużą zmiennością, sprzyja właśnie takim zachowaniom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Warto jednak zauważyć, że część inwestorów coraz częściej spogląda także w stronę kryptowalut, traktując je jako alternatywę dla tradycyjnych aktywów, które tym razem nie zachowują się tak jak zazwyczaj. Dodatkowo niższy niż jeszcze kilka miesięcy temu kurs <a href="https://www.binance.com/pl/price/ethereum/PLN">ethereum pln</a> sprawia, że niektórzy inwestorzy decydują się na przechowywanie kilku procent swojego kapitału właśnie w tego rodzaju aktywach.</p><h2>Dlaczego tym razem schemat nie działa jak zwykle</h2><p>Mimo że sytuacja rynkowa przypomina wcześniejsze okresy niepokoju, zachowanie wielu tradycyjnych aktywów odbiega od znanych schematów. Głównym powodem jest rosnąca presja inflacyjna, napędzana przede wszystkim przez drożejące surowce energetyczne, takie jak ropa i gaz. Wyższe ceny energii zwiększają ryzyko inflacji, co z kolei prowadzi do wzrostu rentowności obligacji skarbowych oraz realnych stóp procentowych. Co za tym idzie inwestorzy mogą uzyskać wyższy realny zwrot z bezpiecznych instrumentów dłużnych, co zmienia układ sił na rynku.</p><p>W takich warunkach złoto, które nie generuje żadnych odsetek ani dochodu, traci część swojej atrakcyjności. Gdy realne stopy procentowe rosną, inwestorzy chętniej wybierają aktywa przynoszące dochód, zamiast przechowywać kapitał w kruszcu. Dodatkowo rośnie przekonanie, że banki centralne będą utrzymywać wysokie stopy procentowe przez dłuższy czas, a ich ewentualne obniżki mogą nastąpić później, niż wcześniej zakładano. W Europie pojawiają się nawet oczekiwania dalszych podwyżek stóp, co dodatkowo ogranicza potencjał wzrostu cen złota. Negatywny wpływ ma także silny dolar, który zwykle działa odwrotnie do notowań tego metalu.</p><h2>Inne waluty też nie dają pełnej ochrony</h2><p>Podobnie nietypowo zachowują się jen japoński i frank szwajcarski, które w przeszłości często zyskiwały w okresach niepewności. Obecnie ich sytuacja jest bardziej skomplikowana. Obie gospodarki są silnie uzależnione od importu energii, więc wzrost cen ropy i gazu działa na nie niekorzystnie. W przypadku jena dodatkowym problemem jest różnica stóp procentowych między Japonią a Stanami Zjednoczonymi, która sprzyja odpływowi kapitału do dolara. Z kolei w Szwajcarii bank centralny sygnalizuje gotowość do interwencji, jeśli frank zbyt mocno się umocni, co ogranicza jego potencjał wzrostowy.</p><h2>Dolar największym beneficjentem sytuacji</h2><p>Na tle innych aktywów <a href="https://www.parkiet.com/gielda/art44052731-gieldy-ostro-w-dol-a-dolar-rosnie-w-sile">najlepiej radzi sobie obecnie dolar amerykański</a>. Wspiera go zmiana oczekiwań dotyczących polityki monetarnej – jeszcze niedawno rynek spodziewał się obniżek stóp procentowych, dziś te oczekiwania są znacznie mniejsze. Dodatkowym atutem Stanów Zjednoczonych jest ich silna pozycja na rynku energii. USA są jednym z największych producentów ropy oraz kluczowym eksporterem gazu, dzięki czemu są mniej wrażliwe na wzrost cen surowców niż kraje uzależnione od importu. To połączenie wysokich stóp procentowych i względnej niezależności energetycznej sprawia, że dolar pozostaje najbardziej odporną „bezpieczną przystanią”.</p><h2>Co dalej z rynkami?</h2><p>Najbliższa przyszłość rynków finansowych będzie w dużej mierze zależeć od sytuacji geopolitycznej, szczególnie od rozwoju konfliktu w regionie Zatoki Perskiej. Im dłużej utrzymają się napięcia, tym większa presja na ceny energii, a co za tym idzie – na inflację. Nawet jeśli sytuacja szybko się uspokoi, powrót cen ropy i gazu do wcześniejszych poziomów może zająć czas. Wiele zależy od skali ewentualnych uszkodzeń infrastruktury energetycznej oraz od tego, czy inne regiony świata będą w stanie szybko zwiększyć produkcję.</p><h2>Inflacja czy spowolnienie gospodarcze?</h2><p>Kluczowe pytanie brzmi, czy obecny wzrost cen energii jest tylko chwilowym zaburzeniem, czy początkiem dłuższego okresu podwyższonej inflacji. Na razie rynek skłania się ku pierwszemu scenariuszowi. Długoterminowe oczekiwania inflacyjne pozostają względnie stabilne. Co ciekawe, ich wyraźny spadek mógłby być sygnałem negatywnym – oznaczałby bowiem, że inwestorzy zaczynają obawiać się nie tylko inflacji, ale także wyraźnego spowolnienia gospodarczego.</p><h2>Spokój i konsekwencja kluczem dla inwestorów</h2><p>Na ten moment rynki nie dają jednoznacznych odpowiedzi, a wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na sektor energetyczny. Im dłużej potrwa konflikt i im większe będą jego skutki, tym większe ryzyko dla globalnej gospodarki. Z perspektywy inwestorów długoterminowych najrozsądniejszym podejściem pozostaje jednak zachowanie spokoju i trzymanie się wcześniej przyjętej strategii. W przypadku stabilizacji sytuacji możliwa jest bowiem korekta ostatnich, często gwałtownych ruchów na rynkach finansowych.</p><p>W tym kontekście warto spojrzeć na inwestowanie szerzej niż tylko przez pryzmat krótkoterminowych reakcji rynku. Nawet jeśli „bezpieczne przystanie” w danym momencie zawodzą lub zachowują się inaczej niż w przeszłości, nie oznacza to, że tracą całkowicie swoją rolę w portfelu. Kluczowe znaczenie ma dywersyfikacja, czyli rozłożenie kapitału pomiędzy różne klasy aktywów – akcje, obligacje, surowce czy waluty – tak, aby ograniczyć wpływ pojedynczych czynników ryzyka.</p><p>Równie istotne jest dopasowanie strategii do własnego horyzontu inwestycyjnego. Inwestorzy krótkoterminowi są bardziej narażeni na zmienność i nagłe zwroty na rynku, podczas gdy w długim terminie wiele z tych wahań traci na znaczeniu. Historia rynków finansowych pokazuje, że okresy niepewności, choć trudne emocjonalnie, często tworzą okazje inwestycyjne, zwłaszcza dla tych, którzy zachowują cierpliwość i konsekwencję.</p><p>Dlatego zamiast próbować przewidywać każdy ruch rynku czy reagować na bieżące wydarzenia, rozsądniejszym podejściem jest budowanie przemyślanego portfela i regularne jego dostosowywanie do zmieniających się warunków. Ważne jest także unikanie decyzji podejmowanych pod wpływem emocji, które w okresach dużej zmienności mogą prowadzić do błędów.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:867/179;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/05/01/1-disc.png" width="867" height="179"></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak wybrać słoik plastikowy do produktu? Rodzaje, pojemności i zastosowania w przemyśle]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54913,jak-wybrac-sloik-plastikowy-do-produktu-rodzaje-pojemnosci-i-zastosowania-w-przemysle</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54913,jak-wybrac-sloik-plastikowy-do-produktu-rodzaje-pojemnosci-i-zastosowania-w-przemysle</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 19:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-wybrac-sloik-plastikowy-do-produktu-rodzaje-pojemnosci-i-zastosowania-w-przemysle-1777397225.jpg</url>
                        <title>Jak wybrać słoik plastikowy do produktu? Rodzaje, pojemności i zastosowania w przemyśle</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54913,jak-wybrac-sloik-plastikowy-do-produktu-rodzaje-pojemnosci-i-zastosowania-w-przemysle</link>
                    </image><description>Wybór odpowiedniego opakowania ma duże znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa produktu, ale także dla wygody użytkowania, logistyki i odbioru marki przez klienta. Dobrze dobrany słoik plastikowy powinien odpowiadać właściwościom produktu, wymaganiom branży oraz oczekiwaniom odbiorcy końcowego. Takie opakowania znajdują zastosowanie w wielu sektorach, między innymi w branży kosmetycznej, spożywczej, farmaceutycznej i suplementacyjnej. Różnią się nie tylko pojemnością, ale także kształtem, średnicą wlewu, rodzajem zamknięcia i tworzywem, z którego zostały wykonane. Dlatego przed wyborem konkretnego rozwiązania warto przeanalizować kilka kluczowych parametrów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Rodzaje słoików plastikowych i ich najważniejsze cechy</strong></h2><p>Dostępne na rynku &nbsp;<strong>rodzaje słoików plastikowych</strong>&nbsp;są tak różnorodne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Od małych pojemności, idealnych na próbki kosmetyków, po duże słoje przeznaczone do przechowywania żywności – każdy słoik plastikowy jest zaprojektowany z myślą o konkretnym zastosowaniu. Największe znaczenie mają przede wszystkim kształt, pojemność, średnica gwintu oraz rodzaj materiału.</p><p>Wybierając konkretny <a href="https://emcor-opakowania.pl/pl/menu/sloiki-plastikowe-175.html"><u>słoik plastikowy</u></a>, warto zwrócić uwagę na materiał, z którego jest wykonany. Słoiki PET są nie tylko lekkie i odporne na stłuczenia, ale także bezpieczne dla żywności i kosmetyków, co czyni je idealnym wyborem dla branż wymagających najwyższych standardów higienicznych. Dodatkowo, różnorodność kolorów, od bezbarwnych po eleganckie, ciemne odcienie, pozwala na dopasowanie opakowania do estetyki produktu i wyróżnienie się na półce sklepowej. Warto zwrócić uwagę również sposób zamknięcia. W zależności od rodzaju produktu można dobrać słoiki z różnymi średnicami gwintu i dopasowanymi nakrętkami. To ważne zarówno z perspektywy szczelności, jak i wygody codziennego użytkowania.</p><h2><strong>Jak wybrać odpowiednią pojemność słoika do konkretnego produktu?</strong></h2><p>Dobór pojemności powinien wynikać przede wszystkim z charakteru produktu i sposobu jego używania. Inna pojemność sprawdzi się w przypadku kremu do twarzy, a inna przy produktach spożywczych, suplementach diety czy wyrobach specjalistycznych.</p><p>Mniejsze opakowania są często wybierane do produktów premium, próbek, kosmetyków do pielęgnacji twarzy lub preparatów o wysokiej wydajności. Z kolei większy <strong>słoik plastikowy</strong>&nbsp;lepiej sprawdzi się tam, gdzie zawartość jest używana regularnie i w większej ilości, na przykład w przypadku masek kosmetycznych, suplementów w proszku czy wybranych artykułów spożywczych.</p><p>Przy wyborze pojemności warto uwzględnić także:</p><ul><li>gęstość i konsystencję produktu,</li><li>sposób aplikacji lub dozowania,</li><li>częstotliwość użytkowania,</li><li>wymagania transportowe i magazynowe,</li><li>oczekiwany efekt wizualny na półce lub w sprzedaży internetowej.</li></ul><p>Dobrze dobrane opakowanie powinno być praktyczne, ale też proporcjonalne do ilości produktu. Zbyt duży słoik może sprawiać wrażenie niepełnego, a zbyt mały może być niewygodny dla użytkownika.</p><h2><strong>Kształt i funkcjonalność opakowania</strong></h2><p>Przy wyborze słoika warto również zwrócić uwagę na jego <strong>kształt i ergonomię</strong>. Słoiki o szerszym otwarciu są preferowane w przypadku produktów, z których korzysta się często i w dużych ilościach, jak np. przyprawy kuchenne. Z kolei wąskie i wysokie słoiki mogą być lepsze dla produktów używanych oszczędnie, takich jak niektóre kosmetyki czy suplementy diety.</p><p>Estetyka opakowania również odgrywa ważną rolę, szczególnie w branży kosmetycznej i farmaceutycznej. Elegancki i praktyczny design nie tylko przyciąga wzrok na półce sklepowej, ale także może podkreślić wysoką jakość i luksusowy charakter produktu. Dlatego, oprócz funkcjonalności, warto rozważyć <strong>pojemność słoika</strong>&nbsp;w kontekście jego wpływu na ogólny wizerunek marki.</p><h2><strong>Zastosowanie słoików plastikowych w różnych branżach</strong></h2><p>Słoiki plastikowe są wykorzystywane w wielu gałęziach przemysłu, ponieważ pozwalają połączyć trwałość, niską masę i elastyczność projektową. W branży kosmetycznej opakowania tego typu stosuje się między innymi do kremów, masek, peelingów, balsamów i maseł do ciała. W tym segmencie liczy się zarówno estetyka, jak i wygoda aplikacji. Dzięki nowoczesnym technologiom produkcji, <a href="https://emcor-opakowania.pl/"><u>hurtownia słoików plastikowych EMCOR</u></a>&nbsp;oferuje szeroką gamę opakowań, które spełniają rygorystyczne wymagania branży, zapewniając zarówno bezpieczeństwo produktu, jak i jego atrakcyjny wygląd.</p><p>W sektorze spożywczym, gdzie świeżość i bezpieczeństwo są priorytetem, słoiki plastikowe stanowią idealne rozwiązanie do pakowania przetworów, sosów czy przypraw. Hermetyczne zamknięcia gwarantują długotrwałą świeżość produktów, a różnorodność kształtów i rozmiarów pozwala na optymalne wykorzystanie przestrzeni magazynowej. <strong>Słoiki plastikowe</strong>&nbsp;są także łatwe w recyklingu, co wspiera ekologiczne aspekty produkcji żywności.</p><p>W branży farmaceutycznej, gdzie wymagania dotyczące higieny i bezpieczeństwa są szczególnie wysokie, słoiki plastikowe muszą spełniać rygorystyczne normy. Są one idealne do pakowania leków, suplementów czy produktów medycznych, zapewniając ochronę przed czynnikami zewnętrznymi i kontaminacją.</p><p>W tych branżach szczególnie ważne są powtarzalność jakości, kompatybilność z zamknięciami oraz możliwość dopasowania opakowania do procesu produkcyjnego.</p><h2><strong>Praktyczne wskazówki dotyczące wyboru słoika plastikowego</strong></h2><p>Wybierając opakowanie, warto spojrzeć na nie nie tylko jako na pojemnik, ale jako element całego produktu. Znaczenie mają między innymi:</p><ul><li>rodzaj tworzywa,</li><li>pojemność i kształt,</li><li>średnica wlewu i typ zamknięcia,</li><li>odporność mechaniczna,</li><li>estetyka i możliwości ekspozycyjne,</li><li>zgodność z wymaganiami danej branży,</li><li>dostępność opakowań i powtarzalność dostaw.</li></ul><p>W praktyce dobór odpowiedniego wariantu najlepiej konsultować z dostawcą, który zna specyfikę różnych zastosowań i potrafi zaproponować rozwiązania dopasowane do konkretnego produktu.</p><p>&nbsp;</p><p>Wybór odpowiedniego słoika plastikowego jest kluczowy dla sukcesu Twojego produktu, niezależnie od branży, w której działasz. Dzięki szerokiej gamie dostępnych opcji, od kosmetyków po produkty spożywcze i farmaceutyczne, możesz znaleźć idealne opakowanie, które spełni wszystkie Twoje wymagania.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[DACHSER Polska świętuje 20-lecie działalności]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54911,dachser-polska-swietuje-20-lecie-dzialalnosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54911,dachser-polska-swietuje-20-lecie-dzialalnosci</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 17:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dachser-polska-swietuje-20-lecie-dzialalnosci-1777390415.jpg</url>
                        <title>DACHSER Polska świętuje 20-lecie działalności</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54911,dachser-polska-swietuje-20-lecie-dzialalnosci</link>
                    </image><description>Firma logistyczna DACHSER rozpoczęła swoją działalność w Polsce w 2006 roku z czterema oddziałami i siedemdziesięcioosobowym zespołem. Dziś to ogólnopolska sieć, w której ponad 700 specjalistów obsługuje setki firm z rozmaitych sektorów produkcyjnych i handlowych. „96 proc. naszych klientów jest z nami od początku lub zostaje z nami na dłużej” – mówi Jarosław Witkowski, prezes zarządu DACHSER Polska, podczas inauguracji jubileuszu 20-lecia DACHSER w Polsce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>DACHSER Polska jest częścią międzynarodowej grupy, której centrala znajduje się w Niemczech. Obecnie Spółka posiada 10 oddziałów w Polsce w następujących lokalizacjach: Stryków, Warszawa, Brwinów, Poznań, Wrocław, Sosnowiec, Rzeszów, Toruń, Gdańsk, Szczecin. Na początku swojej działalności firma podjęła strategiczną decyzję o skoncentrowaniu się na transporcie międzynarodowym. Był to strategiczny krok, gdyż pozwoliło to w pełni wykorzystać potencjał europejskiej sieci i w ciągu roku DACHSER Polska podwoił skalę swojej działalności.</p><p>„W tym roku świętujemy 20-lecie DACHSER w Polsce. Jubileusz chcemy celebrować przez cały rok: poprzez serię spotkań, wydarzeń oraz inicjatyw, wspólnie z klientami, partnerami i pracownikami, wszystkimi, którzy są częścią tej historii” – zapowiedział prezes zarządu DACHSER Polska. „Wynika to z tego, że nasz biznes opieramy na trzech filarach: trwałym partnerstwie z klientami, standardzie działania – dzięki globalnej i jednolitej sieci, oraz zespole, czyli zaangażowaniu i wiedzy naszych pracowników. To właśnie daje przewagę rynkową” – dodaje Jarosław Witkowski.</p><p>Dzięki temu firma DACHSER zapewnia kompleksową obsługę logistyczną, a globalny zasięg oraz efektywność procesów przekładają się na światowy standard usług dla lokalnych eksporterów na każdym etapie łańcucha dostaw – od dystrybucji drogowej po transport lotniczy i morski wraz z usługami dodatkowymi w ramach logistyki kontraktowej.</p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/AIR88c47nsM"></oembed></figure><p>„Dwadzieścia lat DACHSER w Polsce to dwadzieścia lat wspólnego wzrostu z klientami. Wspieramy ich rozwój, dostosowując rozwiązania i inwestując w sieć, aby zapewnić stabilne zaplecze logistyczne na każdym etapie budowania skali biznesu. Pozostajemy przy tym partnerem, który długofalowo rośnie razem z klientem” – mówi Rafał Owczarek, kierownik sprzedaży European Logistics DACHSER Polska.&nbsp;</p><p>Jedno z haseł DACHSER brzmi: „logistyka to ludzie”. Zarządzający firmą podkreślają, że choć w logistyce dużo mówi się o technologii i o systemach, to ludzie decydują o tym, czy przesyłka dotrze na czas i czy ktoś odbierze telefon, kiedy jest to potrzebne. Potwierdzają to także dane, rotacja pracowników w DACHSER jest o połowę mniejsza od średniej rynkowej.&nbsp;</p><p>“Od dwudziestu lat tworzymy miejsce pracy, w którym ludzie rozwijają się razem z firmą. Wielu z nich jest z nami od początku swojej kariery zawodowej aż do dziś. Słuchamy naszych pracowników, inwestujemy w ich rozwój, bo wiemy, że pozytywne doświadczenie w miejscu pracy oznacza wysoką jakość obsługi i niezawodność dla naszych klientów” – komentuje Magdalena Jamroziak, kierownik HR DACHSER Polska.</p><p>DACHSER to firma logistyczna o kilkupokoleniowej tradycji, która została założona ponad 90 lat temu w miejscowości Kempten w Niemczech. W Polsce operator logistyczny działa w branży TSL od 2006. Jest częścią światowej organizacji, która posiada kilkaset oddziałów w ponad 40 krajach i zatrudnia na całym świecie ponad 37 tysięcy pracowników.</p><p>Operator logistyczny DACHSER specjalizuje się w transporcie międzynarodowym obejmującym transport drogowy ładunków drobnicowych (wysyłka towarów na paletach), przewozie ładunków częściowych (LTL), całopojazdowych (FTL) oraz usługach magazynowania i konfekcjonowania towarów – w ramach logistyki kontraktowej. Firma oferuje ponadto usługi takie jak transport lotniczy i transport morski.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ustawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54892,ustawa-wrzuci-tysiace-mieszkan-na-rynek</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54892,ustawa-wrzuci-tysiace-mieszkan-na-rynek</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Apr 2026 08:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ustawa-wrzuci-tysiace-mieszkan-na-rynek-1777272602.png</url>
                        <title>Ustawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54892,ustawa-wrzuci-tysiace-mieszkan-na-rynek</link>
                    </image><description>Uregulowanie stanu prawnego gruntów pod spółdzielczymi blokami mogłoby wpłynąć na rynek mieszkań. Do ustawowego finału jest jednak jeszcze daleko.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>W połowie stycznia 2026 r. Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało, że do międzyresortowych oraz publicznych konsultacji trafił projekt </strong><i><strong>ustawy o uregulowaniu praw do gruntów zabudowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe, o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw</strong></i><strong>. Wspomniany projekt stanowi kolejną próbę rozwiązania problemu dotyczącego nieuregulowanych gruntów pod blokami spółdzielczymi. Ten problem jest szczególnie widoczny w Warszawie, a bardzo ogólne szacunki wskazują, że może on dotyczyć ponad 100&nbsp;000 mieszkań. Uregulowanie stanu prawnego gruntów zabudowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe mogłoby w dłuższej perspektywie zwiększyć liczbę mieszkań trafiających na rynek wtórny. Historia wcześniejszych prób rozwiązania opisywanego problemu uczy jednak, że na razie trzeba być ostrożnym z ogłaszaniem sukcesu.</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong><u>Artykuł w dużym skrócie:</u></strong></i></span></p><ul><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Korzenie problemu związanego z nieuregulowanym stanem prawnym gruntów pod spółdzielczymi blokami sięgają jeszcze lat 60. - 80. minionego wieku i ówczesnych decyzji inwestycyjnych. Czasem spółdzielnie zabudowywały grunty, do których miały dopiero otrzymać tytuł prawny.</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>W III RP kwestii gruntowych nie potrafiono uporządkować. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2013 r. (sygn. akt: III CZP 104/12) przesądziła, że niektórzy lokatorzy spółdzielni posiadają jedynie tzw. ekspektatywę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Ekspektatywa jest trudno zbywalna, gdyż nie można kupić jej na kredyt. Poza tym nieuregulowany stan prawny gruntu wyklucza wykup mieszkania od spółdzielni.</strong></i></span></li></ul><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Poniżej Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl) wyjaśnia, dlaczego nowa inicjatywa rządu jest obiecująca, ale jednocześnie jej sukces nie wydaje się przesądzony.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><strong>Skąd w ogóle wziął się tak duży spółdzielczy problem?</strong></p><p style="text-align:justify;">Wyjaśniając genezę spółdzielczego problemu z nieuregulowanym stanem prawnym gruntów można stwierdzić, że jest to efekt zaniedbań z dwóch epok. Mianowicie, w czasach PRL-u podczas realizacji spółdzielczych inwestycji mieszkaniowych niezbyt przejmowano się stanem prawnym gruntu. Spółdzielnie (zwłaszcza w Warszawie) nierzadko otrzymywały tylko promesę, czyli swoistą obietnicę ustalenia w przyszłości na ich rzecz właściwego tytułu prawnego do gruntu (już po budowie bloków). „<i>Z kolei od początku III RP nie udało się definitywnie rozwiązać problemu spółdzielczych gruntów, choć próby oczywiście były podejmowane</i>” - wyjaśnia Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Uchwała SN sprzed 13 lat ciosem dla wielu spółdzielców</strong></p><p style="text-align:justify;">W kontekście historycznych prób uregulowania problemu warto przypomnieć chociażby, że wiele spółdzielni nie skorzystało z rozwiązania, które przewiduje artykuł 35 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku. Chodzi o przeniesienie na rzecz spółdzielni własności gruntu za wynagrodzeniem lub ustanowienie użytkowania wieczystego. W 2010 r. wyrok Trybunału Konstytucyjnego (P 34/08) zakwestionował możliwość zasiedzenia gruntu przez spółdzielnię. „<i>Natomiast trzy lata później Sąd Najwyższy wydał uchwałę, która choć uzasadniona prawnie była jednak ciosem dla wielu spółdzielców</i>” - opisuje Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;">Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2013 r. (sygn. akt: III CZP 104/12) wskazuje, iż: „<i>Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ustanowione w budynku położonym na gruncie, do którego spółdzielni nie przysługuje własność albo użytkowanie wieczyste, stanowi ekspektatywę tego prawa; niedopuszczalne jest założenie księgi wieczystej w celu jej ujawnienia</i>”. Co ważne, liczne sądy wieczystoksięgowe przed uchwałą o sygnaturze III CZP 104/12 zakładały księgi wieczyste dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w bloku na nieuregulowanym gruncie. Teraz jednak nie ma już takiej możliwości i zostaje ekspektatywa.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W praktyce chętnych na ekspektatywy spółdzielczego własnościowego prawa jest raczej niewielu, gdyż przy takiej transakcji zakupu prawa nie można wspierać się kredytem mieszkaniowym. Opisywana sytuacja wpływa negatywnie na rynkowe ceny ekspektatyw - podobnie jak brak możliwości wykupienia mieszkania od spółdzielni do czasu uregulowania stanu prawnego gruntu. „<i>Pamiętajmy też, że spółdzielnie zarządzające blokami położonymi na problematycznych działkach, ponoszą opłaty za bezumowne korzystanie z gruntów, co później wpływa negatywnie na koszty eksploatacji mieszkań” - </i>zaznacza<i> </i>Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Czy za kolejnym razem wszystko już pójdzie gładko?</strong></p><p style="text-align:justify;">Rządowy projekt ustawy porządkującej kwestię spółdzielczych gruntów ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów w maju 2026 r. Taka decyzja otwierałaby drogę do prac w Parlamencie. Czy zatem można być pewnym, że sytuacja tysięcy spółdzielców ulegnie zmianie? Pamiętajmy, że wiosną 2023 r. ówczesny rząd również przygotował swój projekt (tzn. <i>projekt ustawy o uregulowaniu praw do gruntów zabudowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe</i>). Później prace jednak zamarły - m.in. ze względu na negatywną opinię Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów. „<i>Obecna sytuacja też jest skomplikowana, bo niedawno pojawił się konkurencyjny projekt poselski (projekt ustawy o ostatecznym uporządkowaniu stanu prawnego gruntów spółdzielni mieszkaniowych). Poza tym do rządowego projektu eksperci prawni mają uwagi</i>” - informuje Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wzrost spółdzielczej podaży byłby jednak stopniowy</strong></p><p style="text-align:justify;">Pozostaje zatem śledzić kolejną próbę rozwiązania gruntowego problemu, która w razie powodzenia miałaby pozytywny wpływ na podaż mieszkań z rynku wtórnego (zwłaszcza w Warszawie). Należy jednak pamiętać, że ewentualny efekt podażowy byłby mocno rozłożony w czasie. „<i>Mieszkania spółdzielcze, do których obecnie przysługują ekspektatywy są bowiem zamieszkane w zdecydowanej większości przypadków. Często atut stanowi natomiast ich niezła lokalizacja</i>” - podsumowuje Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Porównywarka ofert internetu – jak wybrać najlepszą opcję w Tomaszowie Mazowieckim?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54888,porownywarka-ofert-internetu-jak-wybrac-najlepsza-opcje-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54888,porownywarka-ofert-internetu-jak-wybrac-najlepsza-opcje-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 23:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-porownywarka-ofert-internetu-jak-wybrac-najlepsza-opcje-w-tomaszowie-mazowieckim-1777238849.jpg</url>
                        <title>Porównywarka ofert internetu – jak wybrać najlepszą opcję w Tomaszowie Mazowieckim?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54888,porownywarka-ofert-internetu-jak-wybrac-najlepsza-opcje-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Wybór odpowiedniego internetu nie jest dziś prostym zadaniem. Różnorodność ofert, technologii i prędkości sprawia, że łatwo się pogubić. Dlatego coraz częściej wykorzystywana jest porównywarka ofert internetu, która pomaga mieszkańcom Tomaszowa szybko zestawić dostępne opcje i wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do indywidualnych potrzeb.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Porównywarka ofert internetu – szybki sposób na wybór</h2><p><strong>Wybierając internet domowy w Tomaszowie Mazowieckim, kluczowe jest sprawdzenie, jakie oferty dostępne są dla podanego adresu.</strong> Pomaga w tym <a href="http://panwybierak.pl/">porównywarka ofert internetu</a>, która umożliwia szybkie zestawienie dostępnych opcji. Narzędzie pokazuje oferty internetu dostępne pod wskazanym adresem, dzięki czemu można uniknąć nietrafionych decyzji.</p><p>Dane są regularnie aktualizowane, a użytkownik może sprawdzić różne prędkości, takie jak 50 mb s, 300 mb s, 600 mb s, 900 mb s, a nawet 1 gb s czy 2 gb s. To pozwala wybrać usługę dopasowaną do potrzeb użytkownika. Poszukując szybkiego internetu, zestawienie wielu operatorów w jednym miejscu jest znaczną oszczędnością czasu.</p><h2>Internet stacjonarny czy mobilny – co się sprawdzi?</h2><p><strong>Najczęściej wybieranym rozwiązaniem w Tomaszowie Mazowieckim jest internet stacjonarny, szczególnie w formie internetu światłowodowego. </strong>Zapewnia stabilność i wysokie prędkości, co ma znaczenie przy pracy zdalnej czy korzystaniu z wielu urządzeń. W przypadku braku dostępu do światłowodu alternatywą jest internet mobilny. W tym przypadku oferty internetu bywają elastyczne i dostępne niemal wszędzie.</p><p>Dobór usługi zależy od danego adresu, dlatego tak ważne jest wcześniejsze sprawdzenie możliwości technicznych. W wielu przypadkach internet domowy oparty na światłowodzie to idealne rozwiązanie jednak nie zawsze jest dostępny. Właściwe dopasowanie technologii do potrzeb użytkownika pozwala uniknąć problemów z jakością połączenia.</p><h2>Oferty internetu – jak uniknąć dodatkowych opłat?</h2><p>Analizując oferty internetu, warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę, ale także na warunki umowy oraz ewentualne dodatkowe opłaty. <strong>Nie zawsze istnieje możliwość zakupu samego internetu bez pakietu tv, dlatego porównywarka ofert internetu pozwala szybko sprawdzić realne koszty.</strong></p><p>Analizując prędkości w mb s, warto pamiętać, że liczy się nie tylko liczba, ale także stabilność połączenia, która wpływa na codzienny komfort korzystania z sieci. Świadome porównanie ofert pozwala uniknąć niepotrzebnych wydatków i wybrać usługę najlepiej dopasowaną do oczekiwań. W efekcie wybór internetu staje się prostszy, bardziej przejrzysty i oparty na realnych danych, zamiast marketingowych deklaracji.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54876,kryptowaluty-bez-kontroli-ekspert-bije-na-alarm-ten-rynek-trzeba-natychmiast-ucywilizowac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54876,kryptowaluty-bez-kontroli-ekspert-bije-na-alarm-ten-rynek-trzeba-natychmiast-ucywilizowac</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 18:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-kryptowaluty-bez-kontroli-ekspert-bije-na-alarm-ten-rynek-trzeba-natychmiast-ucywilizowac-1777220124.png</url>
                        <title>Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54876,kryptowaluty-bez-kontroli-ekspert-bije-na-alarm-ten-rynek-trzeba-natychmiast-ucywilizowac</link>
                    </image><description>To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po doniesieniach o problemach klientów giełdy Zondacrypto, którzy nie mogą wypłacić swoich środków, głos zabrał adwokat i profesor SGH <strong>Tomasz Siemiątkowski</strong>. Jego diagnoza jest jednoznaczna – Polska zbyt długo zwlekała z uregulowaniem rynku kryptoaktywów.</p><h2><strong>Śledztwo i rosnące obawy klientów</strong></h2><p>17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące możliwego oszustwa oraz prania pieniędzy. Sprawa dotyczy zgłoszeń klientów, którzy utracili dostęp do swoich środków zdeponowanych na platformie kryptowalutowej.</p><p>To nie jest już temat niszowy. To realny problem ludzi, którzy zaufali systemowi, który – jak się okazuje – nie zawsze ma solidne fundamenty.</p><p>Prof. Siemiątkowski nie ukrywa sceptycyzmu:</p><blockquote><p>„Napływające informacje zwiększają mój pesymizm co do możliwości odzyskania pieniędzy przez klientów.”</p></blockquote><p>Jeszcze mocniej brzmi jego kolejna ocena – według eksperta istnieje realne ryzyko, że <strong>giełda nie posiada już aktywów, które mogłyby zostać odzyskane przez wierzycieli</strong>.</p><h2><strong>Prawo, które nie nadąża za rzeczywistością</strong></h2><p>W Unii Europejskiej od 2024 roku obowiązuje rozporządzenie <strong>MiCA (Markets in Crypto-Assets)</strong> – pierwszy kompleksowy zestaw przepisów regulujących rynek kryptowalut.</p><p>Problem w tym, że Polska wciąż nie wdrożyła tych regulacji w pełni.</p><p>Dotychczasowe próby zakończyły się fiaskiem. Dwie ustawy zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego, który wskazywał na ich nadmierną restrykcyjność. Rząd pracuje nad kolejnym projektem, a własne rozwiązania zaproponowała także Polska 2050.</p><p>W tle trwa jednak coś znacznie poważniejszego – brak realnej ochrony inwestorów.</p><h2><strong>„Lepiej przeregulować niż zostawić chaos”</strong></h2><p>Zdaniem prof. Siemiątkowskiego dyskusja o „nadregulacji” jest dziś wtórna wobec skali zagrożeń.</p><blockquote><p>„Lepiej rynek przeregulować, przynajmniej na początku, niż niedoregulować.”</p></blockquote><p>To stanowisko, które coraz częściej pojawia się w debacie publicznej – szczególnie po kolejnych przypadkach problemów giełd kryptowalutowych na świecie.</p><p>Ekspert podkreśla, że wprowadzenie przepisów poprawi przejrzystość rynku i umożliwi realny nadzór nad transakcjami. Nie oznacza to jednak pełnego bezpieczeństwa.</p><blockquote><p>„Ryzyka operacyjne i nadużyć nadal będą istnieć, a klient giełdy kryptowalut będzie je ponosił.”</p></blockquote><h2><strong>Problem transgraniczny – słaby nadzór, brak reakcji</strong></h2><p>Sprawa Zondacrypto pokazuje jeszcze jeden istotny problem – międzynarodowy charakter rynku kryptowalut.</p><p>Spółka powiązana z platformą działała w Estonii. Jak ocenia ekspert, tamtejszy nadzór był „bardzo ułomny”, a polskie instytucje miały ograniczone możliwości działania.</p><p>Pojawia się pytanie, które brzmi jak echo wielu wcześniejszych afer finansowych:</p><p><strong>czy ktoś wiedział wcześniej – i nie zareagował?</strong></p><p>Zdaniem Siemiątkowskiego, jeśli estońskie instytucje miały wiedzę o problemach finansowych spółki, Polska powinna zostać o tym poinformowana.</p><h2><strong>Czas decyzji</strong></h2><p>Rynek kryptowalut w Polsce znalazł się w punkcie zwrotnym. Z jednej strony dynamiczny rozwój technologii i rosnące zainteresowanie inwestorów. Z drugiej – brak jasnych zasad, nadzoru i odpowiedzialności.</p><p>Historia pokazuje, że każdy nieuregulowany rynek prędzej czy później kończy się kryzysem zaufania. Tak było z piramidami finansowymi, tak było z niektórymi instrumentami bankowymi.</p><p>Dziś podobne ostrzeżenie płynie z rynku kryptoaktywów.</p><p>I tym razem – jak sugerują eksperci – nie ma już czasu na odkładanie decyzji.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Modernizacja wentylacji z Netvent – Popraw jakość powietrza]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54871,modernizacja-wentylacji-z-netvent-popraw-jakosc-powietrza</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54871,modernizacja-wentylacji-z-netvent-popraw-jakosc-powietrza</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 16:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-modernizacja-wentylacji-z-netvent-popraw-jakosc-powietrza-1777215050.jpg</url>
                        <title>Modernizacja wentylacji z Netvent – Popraw jakość powietrza</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54871,modernizacja-wentylacji-z-netvent-popraw-jakosc-powietrza</link>
                    </image><description>Przestarzała technologia budowlana ma ogromny wpływ na jakość naszego życia i codziennego funkcjonowania. Warto więc poznać rozwiązania, które pomogą w poprawie wydajności systemu wentylacji, mającego bezpośredni wpływ na samopoczucie i zdrowie osób przebywających w budynku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Modernizacja wentylacji z Netvent jest o wiele prostsza, niż pozornie może się wydawać. W ofercie dostępne są wysokiej jakości produkty, a specjaliści zapewniają również kompleksowego wsparcia na każdym etapie inwestycji. Firma specjalizuje się w dostarczaniu nowoczesnych systemów wentylacyjnych i klimatyzacyjnych, obejmujących zarówno <a href="https://netvent.pl/pl/menu/rekuperator-scienny-736.html">rekuperatory ścienne</a>, jak i kanały wentylacyjne, klimatyzatory ścienne czy akcesoria instalacyjne. Nie czekaj i sprawdź, jak Netvent pomoże Ci zrealizować Twoje plany.</p><h2>Dlaczego modernizacja wentylacji to dziś konieczność? Wpływ jakości powietrza na zdrowie i komfort życia</h2><p>Jakość powietrza wewnętrznego stała się jednym z tematów współczesnego budownictwa i codziennego komfortu życia. Badania prowadzone przez World Health Organization wskazują, że powietrze w pomieszczeniach może być nawet kilka razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz. Oznacza to stałą ekspozycję na szkodliwe czynniki – np. pyły zawieszone PM2.5, nadmiar dwutlenku węgla (CO₂), lotne związki organiczne (VOC) emitowane przez meble i materiały wykończeniowe czy wilgoć sprzyjająca rozwojowi pleśni. Brak odpowiedniej wymiany powietrza prowadzi więc do pogorszenia samopoczucia i do problemów zdrowotnych – od alergii po przewlekłe choroby układu oddechowego.</p><p>W kontekście komfortu życia i efektywności energetycznej modernizacja wentylacji nabiera jeszcze większego znaczenia. Współczesne budynki są coraz bardziej szczelne – wyposażone w nowoczesną stolarkę okienną i zaawansowane izolacje, zgodne z wytycznymi European Commission wynikającymi m.in. z dyrektywy EPBD. Choć poprawia to bilans energetyczny, jednocześnie ogranicza naturalną wymianę powietrza. W efekcie bez sprawnego systemu wentylacyjnego dochodzi do kumulacji zanieczyszczeń i pogorszenia mikroklimatu, wpływając na komfort użytkowników budynku.</p><p>Modernizacja wentylacji jest więc dziś koniecznością – szczególnie w starszych obiektach, gdzie nadal funkcjonuje wentylacja grawitacyjna. System oparty na różnicy temperatur i ciśnień jest nieprzewidywalny i zależny od warunków atmosferycznych, uniemożliwiając kontrolę nad przepływem powietrza.&nbsp;</p><p>Nowoczesna modernizacja wentylacji oparta jest z kolei na rozwiązaniach mechanicznych, jak rekuperacja – zapewniając stałą wymianę powietrza, jego filtrację i odzysk ciepła. Stanowi to dziś fundament zdrowego, energooszczędnego i komfortowego środowiska wewnętrznego.&nbsp;</p><h2>Jak wygląda nowoczesna modernizacja wentylacji? Systemy, technologie i kluczowe elementy instalacji</h2><p>Nowoczesna modernizacja wentylacji polega na zastosowaniu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, czyli rekuperacji. System pozwala na stałą, kontrolowaną wymianę powietrza przy jednoczesnym odzyskiwaniu energii cieplnej z powietrza wywiewanego. Gwarantuje to redukcję strat ciepła, przekładając się na niższe koszty ogrzewania.&nbsp;</p><p>Dodatkowo nowoczesne rekuperatory wyposażone są w filtry powietrza zgodne z normami ISO (np. ePM1, ePM2.5), skutecznie eliminując smog, alergeny i drobnoustroje, zapewniając wysoki standard jakości powietrza w budynku. <strong>Dowiedz się więcej z artykułu: </strong><a href="https://netvent.pl/pl/blog/anemostaty-czym-sa-i-do-czego-sluza-rodzaje-i-zastosowanie-1754753665.html"><strong>Anemostaty – Czym są i do czego służą? Rodzaje i zastosowanie</strong></a><strong>.&nbsp;</strong></p><p>Kluczowym elementem instalacji wentylacyjnej są komponenty systemu. Kanały wentylacyjne (zarówno sztywne, jak i elastyczne) odpowiadają za transport powietrza, a ich długość, średnica i sposób prowadzenia mają wpływ na wydajność instalacji. Istotną rolę odgrywają też anemostaty, skrzynki rozprężne i wentylatory zapewniające równomierną dystrybucję powietrza w pomieszczeniach.&nbsp;</p><p>Pamiętaj! Projekt instalacji powinien uwzględniać izolację akustyczną i termiczną oraz szczelność systemu, pozwalając uniknąć strat energii i nadmiernego hałasu.</p><p>W nowoczesnym podejściu do modernizacji wentylacji stosuje się produkty uzupełniające, zwiększające komfort użytkowania. Wentylatory łazienkowe z czujnikami wilgotności i timerami pozwalają automatycznie kontrolować poziom wilgoci i zapobiegając rozwojowi pleśni. Klimatyzatory ścienne wspierają regulację temperatury, szczególnie w okresach letnich, a szeroki zakres akcesoriów montażowych umożliwia realizację najbardziej wymagających projektów. Coraz większe znaczenie ma integracja systemów wentylacji i klimatyzacji, tworząc kompleksowy, inteligentny system zarządzania mikroklimatem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Hurtownia mosiądzu – pręty, blachy i kształtowniki w jednym miejscu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54857,hurtownia-mosiadzu-prety-blachy-i-ksztaltowniki-w-jednym-miejscu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54857,hurtownia-mosiadzu-prety-blachy-i-ksztaltowniki-w-jednym-miejscu</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 21:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-hurtownia-mosiadzu-prety-blachy-i-ksztaltowniki-w-jednym-miejscu-1777059823.jpg</url>
                        <title>Hurtownia mosiądzu – pręty, blachy i kształtowniki w jednym miejscu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54857,hurtownia-mosiadzu-prety-blachy-i-ksztaltowniki-w-jednym-miejscu</link>
                    </image><description>Mosiądz od lat pozostaje jednym z najczęściej wykorzystywanych stopów metali w przemyśle, budownictwie i produkcji precyzyjnej. Jego właściwości – wysoka odporność na korozję, dobra obrabialność oraz estetyczny wygląd – sprawiają, że znajduje zastosowanie zarówno w elementach technicznych, jak i dekoracyjnych. Jednak sam materiał to tylko jedna strona procesu. Równie istotne jest źródło jego zakupu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W praktyce wybór odpowiedniego dostawcy ma bezpośredni wpływ na jakość realizacji projektu, terminowość dostaw oraz końcowe koszty. Dlatego coraz większe znaczenie zyskują miejsca, które oferują nie tylko szeroki asortyment, ale także stabilną dostępność i powtarzalną jakość materiału. Właśnie tutaj pojawia się rola, jaką pełni profesjonalna hurtownia mosiądzu.</p><p>Dobrze zaopatrzona hurtownia mosiądzu to nie tylko magazyn produktów, ale przede wszystkim zaplecze dla firm produkcyjnych, warsztatów i inwestorów. Możliwość zakupu różnych form materiału – od prętów, przez blachy, aż po kształtowniki – w jednym miejscu znacząco usprawnia proces logistyczny i pozwala uniknąć przestojów. Co więcej, dostęp do różnych wariantów wymiarowych i stopów daje większą elastyczność w realizacji nawet najbardziej wymagających projektów.</p><h2><strong>Spis treści</strong></h2><ol><li>Dlaczego wybór hurtowni mosiądzu ma znaczenie</li><li>Pręty mosiężne – zastosowanie i kluczowe parametry</li><li>Blachy mosiężne – gdzie sprawdzają się najlepiej</li><li>Kształtowniki z mosiądzu – precyzja i wszechstronność</li><li>Na co zwrócić uwagę przy zakupie mosiądzu</li><li>Co wyróżnia profesjonalną hurtownię mosiądzu</li><li>FAQ – najczęściej zadawane pytania</li></ol><h2><strong>Dlaczego wybór hurtowni mosiądzu ma znaczenie</strong></h2><p>Nie każda <a href="https://profmetkol.pl/oferta/mosiadz/"><span style="color:#1155CC;"><strong>hurtownia mosiądzu</strong></span></a> oferuje ten sam poziom jakości i dostępności. Różnice mogą być znaczące – zarówno pod względem parametrów materiału, jak i obsługi zamówienia.</p><p>Najczęstsze problemy przy wyborze dostawcy:</p><ul><li>brak dostępności konkretnych wymiarów,</li><li>niestabilna jakość materiału,</li><li>długie terminy realizacji,</li><li>ograniczony asortyment.</li></ul><p>Dobrze dobrana hurtownia mosiądzu powinna zapewniać:</p><ul><li>szeroki wybór produktów,</li><li>powtarzalną jakość,</li><li>szybką realizację zamówień,</li><li>dostępność różnych stopów i formatów.</li></ul><p>To właśnie te elementy decydują o płynności pracy i efektywności produkcji.</p><h2><strong>Pręty mosiężne – zastosowanie i kluczowe parametry</strong></h2><p>Pręty to jedna z najczęściej wybieranych form, jakie oferuje hurtownia mosiądzu. Są szeroko stosowane w obróbce skrawaniem oraz produkcji elementów technicznych.</p><p>Najważniejsze cechy prętów mosiężnych:</p><ul><li>dobra obrabialność,</li><li>wysoka odporność na korozję,</li><li>stabilność wymiarowa,</li><li>szeroki zakres średnic.</li></ul><p>Zastosowanie:</p><ul><li>elementy maszyn i urządzeń,</li><li>komponenty instalacyjne,</li><li>części precyzyjne,</li><li>detale dekoracyjne.</li></ul><p>Wybór odpowiedniego pręta zależy od jego przeznaczenia oraz wymaganych parametrów technicznych.</p><h2><strong>Blachy mosiężne – gdzie sprawdzają się najlepiej</strong></h2><p>Blachy mosiężne łączą trwałość z estetyką, dlatego znajdują zastosowanie zarówno w przemyśle, jak i projektach wizualnych.</p><p>Najważniejsze właściwości:</p><ul><li>odporność na czynniki atmosferyczne,</li><li>łatwość formowania,</li><li>atrakcyjny wygląd,</li><li>dostępność różnych grubości.</li></ul><p>Najczęstsze zastosowania:</p><ul><li>elementy wykończeniowe,</li><li>dekoracje i detale architektoniczne,</li><li>obudowy i panele,</li><li>komponenty przemysłowe.</li></ul><p>Dobrze zaopatrzona hurtownia mosiądzu powinna oferować szeroki wybór blach dopasowanych do różnych zastosowań.</p><h2><strong>Kształtowniki z mosiądzu – precyzja i wszechstronność</strong></h2><p>Kształtowniki to rozwiązanie dla bardziej zaawansowanych zastosowań, gdzie liczy się konkretna forma i wytrzymałość.</p><p>Najważniejsze zalety:</p><ul><li>gotowe profile do zastosowań konstrukcyjnych,</li><li>wysoka precyzja wykonania,</li><li>oszczędność czasu w produkcji,</li><li>różnorodność przekrojów.</li></ul><p>Najczęściej wykorzystywane w:</p><ul><li>konstrukcjach technicznych,</li><li>produkcji elementów specjalistycznych,</li><li>branży dekoracyjnej i projektowej.</li></ul><p>Profesjonalna hurtownia mosiądzu zapewnia dostęp do szerokiego zakresu kształtowników dopasowanych do konkretnych potrzeb.</p><h2><strong>Na co zwrócić uwagę przy zakupie mosiądzu</strong></h2><p>Zakup materiału powinien być świadomy i oparty na konkretnych parametrach.</p><p>Kluczowe aspekty:</p><ul><li>skład stopu i jego właściwości,</li><li>tolerancje wymiarowe,</li><li>jakość powierzchni,</li><li>dostępność materiału od ręki,</li><li>możliwość dopasowania do projektu.</li></ul><p>Pomijanie tych elementów może prowadzić do problemów w dalszej obróbce i montażu.</p><h2><strong>Co wyróżnia profesjonalną hurtownię mosiądzu</strong></h2><p>Dobra hurtownia mosiądzu to nie tylko miejsce zakupu, ale realne wsparcie dla klienta.</p><p>Najważniejsze wyróżniki:</p><ul><li>szeroki i dostępny asortyment,</li><li>wysoka jakość materiałów,</li><li>szybka realizacja zamówień,</li><li>doradztwo techniczne,</li><li>elastyczność w obsłudze klientów.</li></ul><p>To właśnie te elementy decydują o tym, czy współpraca przebiega sprawnie i bezproblemowo.</p><h2><strong>FAQ – najczęściej zadawane pytania</strong></h2><p><strong>1. Co oferuje hurtownia mosiądzu?</strong><br>&nbsp;Hurtownia mosiądzu zapewnia dostęp do różnych form materiału – prętów, blach i kształtowników w wielu wymiarach i stopach.</p><p><strong>2. Jakie są najczęstsze zastosowania mosiądzu?</strong><br>&nbsp;Mosiądz wykorzystywany jest w przemyśle, budownictwie, produkcji elementów precyzyjnych oraz w projektach dekoracyjnych.</p><p><strong>3. Czy jakość mosiądzu ma duże znaczenie?</strong><br>&nbsp;Tak – wpływa bezpośrednio na trwałość, obrabialność i końcowy efekt produktu.</p><p><strong>4. Jak wybrać odpowiednią hurtownię mosiądzu?</strong><br>&nbsp;Najważniejsze są dostępność materiału, jakość, czas realizacji oraz szerokość oferty.</p><p><strong>5. Czy można zamawiać mosiądz w różnych wymiarach?</strong><br>&nbsp;Tak, dobra hurtownia mosiądzu oferuje szeroki zakres wymiarów i form materiału.</p><p><strong>6. Dlaczego warto kupować w wyspecjalizowanej hurtowni mosiądzu?</strong><br>&nbsp;Bo zapewnia to pewność jakości, powtarzalność parametrów i wsparcie techniczne.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Od dziś Erste Bank Polska]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54852,od-dzis-erste-bank-polska</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54852,od-dzis-erste-bank-polska</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 18:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-dzis-erste-bank-polska-1777049746.jpg</url>
                        <title>Od dziś Erste Bank Polska</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54852,od-dzis-erste-bank-polska</link>
                    </image><description>Dziś sąd rejestrowy wpisał do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) zmianę nazwy banku na Erste Bank Polska S.A. Od jutra bank będzie już oficjalnie działać pod marką Erste oraz powita klientów z nowym logo i w nowych barwach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wpis do KRS był kluczowym kamieniem milowym w procesie rebrandingu, po zgodach KNF i akcjonariuszy banku. Jednocześnie zmienił się także adres siedziby banku – obecnie to Plac Europejski 3A, 00-844 Warszawa.</p><p>Bank rozpoczyna ostatni, najbardziej widoczny etap zmiany nazwy. W ten weekend nowe logo pojawi się na placówkach i na bankomatach. Od soboty, 25 kwietnia zmieni się adres strony internetowej&nbsp;<a href="https://www.erste.pl/pl/home">https://www.erste.pl/pl/home</a> Zmienią się nazwy usług online banku. Od teraz klienci będą korzystać z aplikacji Erste i serwisu bankowości internetowej Erste. Pojawią się nowe nazwy wybranych produktów i usług.</p><p>W związku ze zmianą nazwy banku klienci nie muszą podejmować żadnych działań. Wszystkie umowy pozostają w mocy, bez konieczności podpisywania dodatkowych aneksów. Nie zmieniają się również numery rachunków bankowych, terminy ważności kart oraz numery PIN.</p><p><i>„Od kilku tygodni przygotowywaliśmy naszych klientów do planowanej zmiany nazwy i logo oraz przybliżaliśmy nową markę. Zależało nam, aby klienci mieli czas na zapoznanie się z nadchodzącą zmianą i wiedzieli, że to co najważniejsze pozostaje jak dotychczas. Bank to ludzie, a nasi doradcy w placówkach i na infolinii niezmiennie z takim samym zaangażowaniem wspierają naszych klientów”&nbsp;</i>- mówi Michał Gajewski, prezes zarządu Erste Bank Polska.</p><p>Od 27 kwietnia rozpocznie się kampania promującą Erste Bank Polska. Będzie to ogólnopolska, szerokozasięgowa kampania obejmująca działania w TV, internecie, radiu, kinie, prasie i na billboardach, a także projekty specjalne. Wszystkie działania będą realizowane poprzez spójną i konsekwentną platformę kreatywną.</p><p><strong>Dziś od godz. 23.00 do soboty, 25.04.2026 do godz. 8.30 nie będą dostępne usługi bankowości online (serwisy transakcyjne i aplikacje, natomiast Kantor Santander będzie niedostępny od 22.00), a strona internetowa banku od 23.00 w piątek do 3.00 w sobotę.</strong> W czasie przerwy bank będzie pracował nad zmianami w systemach w związku z nową nazwą.</p><p>W tym czasie klienci bez przeszkód mogą płacić kartami oraz korzystać z bankomatów.</p><p>Infolinie banku będą działać bez zmian.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Paragon, który mówi więcej niż statystyka. Zakupy drożeją szybciej, niż chcielibyśmy przyznać]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54850,paragon-ktory-mowi-wiecej-niz-statystyka-zakupy-drozeja-szybciej-niz-chcielibysmy-przyznac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54850,paragon-ktory-mowi-wiecej-niz-statystyka-zakupy-drozeja-szybciej-niz-chcielibysmy-przyznac</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 18:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-paragon-ktory-mowi-wiecej-niz-statystyka-zakupy-drozeja-szybciej-niz-chcielibysmy-przyznac-1777046804.png</url>
                        <title>Paragon, który mówi więcej niż statystyka. Zakupy drożeją szybciej, niż chcielibyśmy przyznać</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54850,paragon-ktory-mowi-wiecej-niz-statystyka-zakupy-drozeja-szybciej-niz-chcielibysmy-przyznac</link>
                    </image><description>Wchodzisz do sklepu po kilka rzeczy. Chleb, mleko, może kawa. Wychodzisz z torbą, która waży mniej, niż się spodziewałeś – i z paragonem, który mówi coś zupełnie innego. To doświadczenie zna dziś niemal każdy. Najnowszy raport ASM SFA tylko potwierdza tę intuicję: codzienne zakupy w Polsce wciąż drożeją, i to wyraźnie szybciej, niż wynikałoby to z oficjalnych wskaźników inflacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W marcu średnia wartość koszyka zakupowego osiągnęła poziom <strong>338,21 zł</strong>. To nie tylko symboliczna granica – to konkret. O ponad 23 zł więcej niż rok wcześniej i o niewiele ponad 1 proc. więcej niż jeszcze w lutym. Niby ruch niewielki, ale wystarczy spojrzeć szerzej: ten wzrost nie jest jednorazowy. To kolejny rozdział tej samej historii.</p><p>Bo gdy zajrzeć głębiej w dane, widać coś jeszcze bardziej znaczącego. Podwyżki objęły niemal cały rynek – <strong>12 z 13 analizowanych sieci handlowych</strong>. To nie jest efekt jednej decyzji, jednej polityki cenowej. To system. Mechanizm, który działa równolegle w całym handlu detalicznym.</p><p>Różnice między sklepami wciąż są wyraźne, choć – paradoksalnie – zaczynają się zacierać. W marcu najtaniej było w Auchan, gdzie koszyk kosztował nieco poniżej 300 zł. To jedyne miejsce, w którym udało się zejść pod tę psychologiczną barierę. Na drugim końcu zestawienia znalazł się POLOmarket z wynikiem przekraczającym 360 zł. Różnica między najtańszą a najdroższą siecią przekroczyła 23 proc. I choć to sporo, analitycy zauważają, że dystans ten stopniowo maleje.</p><p>Nie oznacza to jednak, że robi się taniej. Raczej – że ceny zaczynają się do siebie upodabniać. Konkurencja między sieciami rośnie, ale odbywa się już nie na poziomie „kto taniej”, tylko „kto mniej drogo”. Jak zauważa <strong>Kamil Kruk z ASM SFA</strong>, mamy do czynienia z coraz bardziej uporządkowaną presją cenową. To ważne rozróżnienie – oznacza stabilizację tempa wzrostów, ale nie ich zatrzymanie.</p><p>Najmocniej ceny rosły w ostatnich miesiącach w sieciach typu cash &amp; carry, szczególnie w Selgrosie, gdzie skala podwyżek przekroczyła 11 proc. rok do roku. Z kolei pojedyncze obniżki – jak w przypadku Biedronki czy Netto – mają raczej charakter punktowy i nie zmieniają ogólnego obrazu rynku.</p><p>Warto przy tym zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół, który w statystyce łatwo umyka. Oficjalna inflacja według GUS wyniosła w marcu <strong>3 proc. rok do roku</strong>. Tymczasem koszyk zakupowy zdrożał ponad dwukrotnie szybciej. To właśnie ten rozdźwięk sprawia, że wielu konsumentów ma poczucie, że „w sklepie jest drożej niż w telewizji”.</p><p>Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta, choć mało pocieszająca. Największy wpływ na codzienne zakupy mają produkty pierwszej potrzeby – żywność, chemia, podstawowe artykuły. A to właśnie one w ostatnich miesiącach drożały najbardziej. Do tego dochodzą koszty paliw i transportu, które – jak w systemie naczyń połączonych – przekładają się na ceny na półkach.</p><p>Zmienia się też zachowanie klientów. Coraz więcej osób porównuje ceny, zmienia sklepy, planuje zakupy z większą precyzją. To już nie jest spontaniczne wrzucanie produktów do koszyka. To strategia. Cicha, codzienna walka o to, żeby rachunek na końcu był choć trochę niższy.</p><p>I choć analitycy uspokajają, że tempo wzrostu cen powinno w kolejnych miesiącach się stabilizować, jedno jest pewne: <strong>era tanich zakupów nie wróci szybko</strong>.</p><p>A paragon – ten mały, często zmięty świstek papieru – pozostaje dziś jednym z najbardziej wiarygodnych komentarzy do rzeczywistości.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W najbliższą niedzielę sklepy będą czynne]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54848,w-najblizsza-niedziele-sklepy-beda-czynne</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54848,w-najblizsza-niedziele-sklepy-beda-czynne</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 17:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-najblizsza-niedziele-sklepy-beda-czynne-1777043638.jpg</url>
                        <title>W najbliższą niedzielę sklepy będą czynne</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54848,w-najblizsza-niedziele-sklepy-beda-czynne</link>
                    </image><description>W niedzielę 26 kwietnia sklepy będą otwarte. Kolejna niedziela handlowa dopiero pod koniec czerwca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W najbliższą niedzielę placówki handlowe będą czynne. Kolejne niedziele handlowe w tym roku przypadają na 28 czerwca, 30 sierpnia, a także 6, 13 i 20 grudnia.</p><p>Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, w niedzielę przed Wielkanocą, a po nowelizacji również w trzy kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.</p><p>W ustawie ograniczającej handel w niedziele przewidziano katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, jeśli przychody z tej działalności stanowią co najmniej 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki. Ponadto nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.</p><p>Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności.</p><p>1 lutego 2025 r. weszła w życie nowela przewidująca ustanowienie 24 grudnia dniem wolnym dla wszystkich pracowników, w tym pracowników placówek handlowych, dla których dotąd - zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele i święta - Wigilia była dniem roboczym do godziny 14. Nowela przewiduje również, że w grudniu pracownik handlu nie będzie mógł pracować więcej niż dwie niedziele.</p><p>Pod koniec grudnia 2024 r. prezydent Andrzej Duda zdecydował o skierowaniu ustawy o wolnej Wigilii do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Zastrzeżenia dotyczą wprowadzenia trzeciej, dodatkowej niedzieli pracującej w grudniu dla pracowników handlu. (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Błędy podatkowe przedsiębiorców – jak ich unikać i kiedy skorzystać z pomocy specjalisty?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54819,bledy-podatkowe-przedsiebiorcow-jak-ich-unikac-i-kiedy-skorzystac-z-pomocy-specjalisty</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54819,bledy-podatkowe-przedsiebiorcow-jak-ich-unikac-i-kiedy-skorzystac-z-pomocy-specjalisty</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Apr 2026 20:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bledy-podatkowe-przedsiebiorcow-jak-ich-unikac-i-kiedy-skorzystac-z-pomocy-specjalisty-1776884408.jpg</url>
                        <title>Błędy podatkowe przedsiębiorców – jak ich unikać i kiedy skorzystać z pomocy specjalisty?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54819,bledy-podatkowe-przedsiebiorcow-jak-ich-unikac-i-kiedy-skorzystac-z-pomocy-specjalisty</link>
                    </image><description>Prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z koniecznością podejmowania wielu decyzji podatkowych. Nawet drobne pomyłki mogą prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych lub sporów z organami skarbowymi. Dlatego coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na wsparcie ekspertów, zanim pojawią się problemy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Najczęstsze błędy w rozliczeniach podatkowych</strong></h2><p>W praktyce wiele błędów wynika nie z braku wiedzy, lecz z niejednoznaczności przepisów oraz ich częstych zmian. Przedsiębiorcy często działają w dobrej wierze, jednak interpretacja prawa podatkowego bywa skomplikowana.</p><p>Do najczęściej spotykanych problemów należą:</p><ul><li>błędne kwalifikowanie kosztów uzyskania przychodu</li><li>nieprawidłowe rozliczanie podatku VAT</li><li>brak aktualizacji wiedzy o zmianach w przepisach</li><li>niewłaściwy wybór formy opodatkowania</li></ul><p>Każdy z tych błędów może skutkować koniecznością korekt, kar finansowych lub kontrolą ze strony urzędu skarbowego.</p><h2><strong>Dlaczego przepisy podatkowe sprawiają trudności?</strong></h2><p>System podatkowy w Polsce jest dynamiczny i podlega licznym nowelizacjom. W efekcie przedsiębiorcy muszą na bieżąco śledzić zmiany oraz dostosowywać swoje działania do nowych regulacji.</p><p>Dodatkowym wyzwaniem są indywidualne interpretacje przepisów, które mogą się różnić w zależności od konkretnej sytuacji biznesowej. To sprawia, że uniwersalne rozwiązania często nie istnieją.</p><h2><strong>Kiedy warto skorzystać z doradcy podatkowego?</strong></h2><p>Nie każda sytuacja wymaga natychmiastowej konsultacji, jednak są momenty, w których wsparcie specjalisty znacząco ogranicza ryzyko. Dotyczy to szczególnie planowania inwestycji, przekształceń firm czy rozliczeń międzynarodowych.</p><p>W takich przypadkach pomoc oferowana przez kancelarie takie jak Litigato pozwala nie tylko uniknąć błędów, ale także zoptymalizować obciążenia podatkowe. Jeśli prowadzisz działalność w stolicy lub jej okolicach, warto rozważyć wsparcie, jakie zapewnia d<a href="https://litigato.pl/"><span style="color:#1155CC;">oradca podatkowy warszawa</span></a>, szczególnie przy bardziej złożonych decyzjach finansowych.</p><h2><strong>Jak doradca podatkowy wspiera przedsiębiorcę?</strong></h2><p>Rola doradcy nie ogranicza się wyłącznie do rozliczeń. To partner, który analizuje sytuację firmy i proponuje rozwiązania dopasowane do jej specyfiki.</p><p>Wsparcie obejmuje między innymi interpretację przepisów, przygotowanie strategii podatkowej oraz reprezentację przed organami skarbowymi. Dzięki temu przedsiębiorca może skupić się na rozwoju biznesu, zamiast na analizie skomplikowanych regulacji.</p><h2><strong>Znaczenie planowania podatkowego</strong></h2><p>Planowanie podatkowe to proces, który pozwala podejmować świadome decyzje finansowe z uwzględnieniem obowiązujących przepisów. Odpowiednie przygotowanie może przynieść realne korzyści i ograniczyć ryzyko nieprzewidzianych kosztów.</p><p>W praktyce oznacza to analizę struktury działalności, wybór optymalnej formy opodatkowania oraz wykorzystanie dostępnych ulg i rozwiązań prawnych.</p><h2><strong>FAQ – najczęściej zadawane pytania</strong></h2><h5><span style="color:black;"><strong>Czy każdy przedsiębiorca potrzebuje doradcy podatkowego?</strong></span></h5><p>Nie zawsze, ale w przypadku bardziej złożonych rozliczeń lub dynamicznego rozwoju firmy wsparcie specjalisty jest bardzo pomocne.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Jakie konsekwencje mogą wynikać z błędów podatkowych?</strong></span></h5><p>Najczęściej są to kary finansowe, odsetki oraz konieczność składania korekt deklaracji.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy doradca podatkowy pomaga przy kontroli skarbowej?</strong></span></h5><p>Tak, może reprezentować przedsiębiorcę i przygotować odpowiednią dokumentację.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy można samodzielnie prowadzić rozliczenia podatkowe?</strong></span></h5><p>Tak, jednak wymaga to dobrej znajomości przepisów oraz ich bieżącego śledzenia.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Kiedy najlepiej skonsultować się ze specjalistą?</strong></span></h5><p>Najlepiej przed podjęciem ważnych decyzji finansowych lub w momencie pojawienia się wątpliwości dotyczących rozliczeń.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ergonomia i porządek w strefie produkcyjnej: jak zaplanować zaplecze, które skraca czas przygotowania do pracy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54815,ergonomia-i-porzadek-w-strefie-produkcyjnej-jak-zaplanowac-zaplecze-ktore-skraca-czas-przygotowania-do-pracy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54815,ergonomia-i-porzadek-w-strefie-produkcyjnej-jak-zaplanowac-zaplecze-ktore-skraca-czas-przygotowania-do-pracy</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Apr 2026 18:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ergonomia-i-porzadek-w-strefie-produkcyjnej-jak-zaplanowac-zaplecze-ktore-skraca-czas-przygotowani-1776875939.jpg</url>
                        <title>Ergonomia i porządek w strefie produkcyjnej: jak zaplanować zaplecze, które skraca czas przygotowania do pracy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54815,ergonomia-i-porzadek-w-strefie-produkcyjnej-jak-zaplanowac-zaplecze-ktore-skraca-czas-przygotowania-do-pracy</link>
                    </image><description>Efektywność produkcji zaczyna się od dobrze zorganizowanego zaplecza, a ergonomia i porządek w strefie produkcyjnej odgrywają tu kluczową rolę. Właściwe zaplanowanie przestrzeni roboczej, z wykorzystaniem trwałych i wysokiej jakości mebli, takich jak pojemniki, regały czy wózki przemysłowe, może skrócić czas przygotowania do pracy. Odkryj, jak optymalizacja przestrzeni zwiększa wydajność oraz podnosi komfort i bezpieczeństwo pracowników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Zasady ergonomii w strefie produkcyjnej – jak poprawić efektywność i komfort pracy?</h2><p>Zasady ergonomii w strefie produkcyjnej pomagają zwiększyć efektywność i komfort pracy. Wybierając <a href="https://www.fami.com.pl/kategoria-produktu/stoly-warsztatowe/"><u>stoły warsztatowe producent</u></a> Fami gwarantuje rozwiązania umożliwiające dostosowanie miejsca roboczego do indywidualnych potrzeb użytkownika, co przekłada się na mniejsze zmęczenie i wyższą produktywność. Modułowa konstrukcja stołów pozwala na elastyczne zarządzanie przestrzenią i efektywną organizację narzędzi.</p><h2>Planowanie zaplecza produkcyjnego – kluczowe elementy i ich rozmieszczenie</h2><p>Planowanie efektywnego zaplecza produkcyjnego wymaga przemyślanego rozmieszczenia kluczowych elementów, takich jak np. <a href="https://www.fami.com.pl/kategoria-produktu/szafy-ubraniowe/"><u>szafy ubraniowe BHP</u></a>, które są niezbędne do utrzymania porządku i bezpieczeństwa w miejscu pracy. Ważne jest, aby takie szafy były umieszczone w łatwo dostępnych miejscach. Ułatwi to pracownikom szybkie i bezpieczne przechowywanie odzieży roboczej oraz osobistych przedmiotów.</p><p>Podczas projektowania zaplecza produkcyjnego istotne jest również zastosowanie rozwiązań, które maksymalizują wykorzystanie dostępnej przestrzeni. Regały modułowe i stoły warsztatowe powinny być rozmieszczone tak, aby zapewnić optymalny przepływ materiałów.</p><h2>Utrzymanie porządku w strefie produkcyjnej – systemy zarządzania i praktyki utrzymania czystości</h2><p>Utrzymanie porządku w strefie produkcyjnej to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim efektywności operacyjnej i bezpieczeństwa. Systemy zarządzania czystością, wykorzystujące <a href="https://www.fami.com.pl/"><u>meble warsztatowe</u></a> o wysokiej funkcjonalności, pozwalają na łatwe utrzymanie porządku. Regularne przeglądy i czyszczenie stanowisk pracy minimalizują ryzyko zanieczyszczeń oraz awarii sprzętu.</p><p>Wprowadzenie standardów 5S, które obejmują segregację, systematyzację, sprzątanie, standaryzację i samodyscyplinę, pomaga w utrzymaniu porządku w każdej strefie produkcyjnej. Praktyki te, wspierane przez odpowiednio dobrane regały modułowe i szafy narzędziowe, zapewniają każdemu pracownikowi łatwy dostęp do potrzebnych materiałów, co wpływa na płynność procesów produkcyjnych.</p><p>Implementacja oznakowań i kodów kolorystycznych na poszczególnych typach pojemników oraz narzędziach znacząco ułatwia identyfikację, a także zarządzanie materiałami. Dzięki temu pracownicy mogą szybciej zlokalizować potrzebne elementy. Systematyczne szkolenia z zakresu prawidłowego korzystania z dostępnych systemów zarządzania również przyczyniają się do utrzymania wysokiego poziomu porządku i higieny pracy.</p><h2>Skracanie czasu przygotowania do pracy – techniki i narzędzia wspomagające procesy produkcyjne</h2><p>Skrócenie czasu przygotowania do pracy w strefie produkcyjnej jest możliwe dzięki zastosowaniu odpowiednich technik i narzędzi. Modułowe regały i stoły warsztatowe, które można łatwo dostosować do bieżących potrzeb, pozwalają na szybkie oraz efektywne rozmieszczanie narzędzi czy materiałów. Optymalizacja przestrzeni roboczej, w połączeniu z systematycznym szkoleniem pracowników, znacząco przyspiesza procesy produkcyjne, minimalizując czas potrzebny na przygotowanie stanowiska pracy.</p><p>Podsumowując, skuteczne zarządzanie ergonomią i porządkiem w strefie produkcyjnej to klucz do zwiększenia wydajności oraz komfortu pracy. Dzięki zastosowaniu modułowych regałów, stołów warsztatowych oraz odpowiednio rozmieszczonych szaf BHP, można skrócić czas przygotowania do pracy. Warto również zainwestować w systemy zarządzania czystością i oznakowania, które ułatwiają organizację oraz dostęp do niezbędnych narzędzi czy materiałów.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak tablice orientacyjne dla wodociągów ułatwiają pracę ekip serwisowych?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54797,jak-tablice-orientacyjne-dla-wodociagow-ulatwiaja-prace-ekip-serwisowych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54797,jak-tablice-orientacyjne-dla-wodociagow-ulatwiaja-prace-ekip-serwisowych</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 16:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-tablice-orientacyjne-dla-wodociagow-ulatwiaja-prace-ekip-serwisowych-1776696734.jpg</url>
                        <title>Jak tablice orientacyjne dla wodociągów ułatwiają pracę ekip serwisowych?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54797,jak-tablice-orientacyjne-dla-wodociagow-ulatwiaja-prace-ekip-serwisowych</link>
                    </image><description>W dynamicznie rozwijającym się świecie przemysłu, tablice orientacyjne stanowią fundament efektywnej pracy ekip serwisowych. Dzięki nim specjaliści mają natychmiastowy dostęp do kluczowych informacji, co pozwala na szybkie diagnozowanie problemów i podejmowanie decyzji. Tablice te, występujące zarówno w formie analogowej, jak i cyfrowej, mają bezpośredni wpływ na wydajność i skuteczność prac serwisowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>&nbsp;Definicja i główne funkcje w pracy serwisanta</strong></p><p>Tablice orientacyjne to narzędzia służące do prezentacji szczegółowych danych technicznych, procedur serwisowych i schematów działania maszyn. Zapewniają one serwisantom niezbędne informacje, dzięki którym mogą szybko zlokalizować problemy i podjąć odpowiednie działania. Kluczowe funkcje tablic orientacyjnych obejmują: zwiększenie przejrzystości procesów, ułatwienie identyfikacji usterek oraz usprawnienie organizacji pracy zespołu.</p><h3><strong>Różnice między tradycyjnymi a cyfrowymi tablicami</strong></h3><p>Tradycyjne <a href="https://multi-tab.pl/wodociagi/tablice-orientacyjne-dla-wodociagow-2/"><u>tablice orientacyjne dla wodociągów</u></a>, takie jak schematy drukowane, oferują podstawowe informacje, ale mogą być trudne do aktualizacji. Z kolei cyfrowe tablice, zapewniające dynamiczne dane i możliwość szybkiej modyfikacji treści, są bardziej elastyczne i dostosowane do współczesnych potrzeb. Nowoczesne systemy cyfrowe mogą integrować się z oprogramowaniem do zarządzania serwisem, co pozwala na automatyczne uaktualnienia i spersonalizowaną prezentację informacji.</p><h2><strong>5 sposobów, w jakie tablice orientacyjne usprawniają pracę ekip serwisowych</strong></h2><p>Tablice orientacyjne są nieocenionym wsparciem w pracy serwisowej, wpływając na wiele aspektów codziennych obowiązków specjalistów.</p><h3><strong>1. Natychmiastowy dostęp do informacji technicznych</strong></h3><p>Dzięki tablicom orientacyjnym, serwisanci mogą błyskawicznie uzyskać dostęp do dokumentacji technicznej, co znacząco skraca czas potrzebny na identyfikację i rozwiązanie problemu. <strong>Szybki dostęp do kluczowych danych</strong>&nbsp;zmniejsza ryzyko przestojów produkcyjnych i zwiększa skuteczność działań naprawczych.</p><h3><strong>2. Wizualizacja problemów - szybsza diagnoza</strong></h3><p>Tablice umożliwiają błyskawiczną wizualizację problemów, dzięki czemu serwisanci mogą szybko zdiagnozować usterki. <strong>Prezentacja graficzna</strong>&nbsp;potencjalnych awarii pozwala na lepsze zrozumienie zaistniałej sytuacji, co przekłada się na efektywność w procesie rozwiązywania problemów.</p><h3><strong>3. Usprawniona komunikacja wewnątrz zespołu</strong></h3><p>Tablice orientacyjne wspierają komunikację między członkami zespołu, eliminując nieporozumienia i błędy wynikające z niedoinformowania. <strong>Przejrzyste i aktualne informacje</strong>&nbsp;pozwalają wszystkim członkom zespołu na pracę w oparciu o te same dane, co zwiększa koordynację działań.</p><h3><strong>4. Zmniejszenie liczby pomyłek i błędów</strong></h3><p>Dzięki stałemu dostępowi do aktualnych informacji, tablice orientacyjne minimalizują ryzyko popełnienia błędu przez ekipy serwisowe. <strong>Jasne wytyczne i wizualne wsparcie</strong>&nbsp;redukują możliwość pomyłek, co znacząco podnosi jakość świadczonych usług.</p><h3><strong>5. Przyspieszenie procedur konserwacyjnych</strong></h3><p>Tablice orientacyjne przyspieszają długoterminowe procedury konserwacyjne poprzez dostarczanie systematyzowanej wiedzy, co pozwala serwisantom działać efektywniej. <strong>Szybki dostęp do planów konserwacyjnych</strong>&nbsp;zapewnia sprawną realizację zadania zgodnie z harmonogramem, poprawiając ogólną wydajność.</p><h2><strong>Praktyczne wskazówki dla serwisantów</strong></h2><p>Stosowanie tablic orientacyjnych wymaga odpowiedniego podejścia i organizacji przestrzeni roboczej, aby maksymalnie wykorzystać ich zalety.</p><h3><strong>Optymalne rozmieszczenie tablic w hali produkcyjnej</strong></h3><p>Tablice powinny być rozmieszczone strategicznie w miejscach, które umożliwią łatwy dostęp dla serwisantów, nie zakłócając jednocześnie pracy innych procesów. <strong>Lokalizacja tablic</strong>&nbsp;powinna zapewniać widoczność i dostępność istotnych informacji, umożliwiając szybką reakcję na zmieniające się warunki.</p><h3><strong>Personalizacja informacji pod kątem specyfiki maszyn</strong></h3><p>Zawartość tablic powinna być dostosowana do specyfiki obsługiwanych maszyn i procesów. <strong>Indywidualne dostosowanie informacji</strong>&nbsp;umożliwia szybką identyfikację problemów i przyspiesza procesy konserwacyjne. Personalizacja tablic zwiększa ich efektywność operacyjną.</p><h3><strong>Regularna aktualizacja danych - klucz do niezawodności</strong></h3><p>Aby tablice orientacyjne były skuteczne, muszą być regularnie aktualizowane. <strong>Zapewnienie bieżącej aktualizacji</strong>&nbsp;danych technicznych oraz procedur konserwacyjnych minimalizuje ryzyko przestojów oraz zwiększa zaufanie do przekazywanych informacji. Aktualność danych jest fundamentem niezawodności tablic.</p><p>Jeśli potrzebują Państwo wsparcia lub profesjonalnego doradztwa, zachęcamy do kontaktu z naszym zespołem. Z przyjemnością odpowiemy na wszelkie pytania oraz zaproponujemy rozwiązania najlepiej dopasowane do Państwa potrzeb. Zapraszamy do współpracy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Firma księgowa w Warszawie – jak wybrać najlepszą obsługę dla swojej firmy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54782,firma-ksiegowa-w-warszawie-jak-wybrac-najlepsza-obsluge-dla-swojej-firmy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54782,firma-ksiegowa-w-warszawie-jak-wybrac-najlepsza-obsluge-dla-swojej-firmy</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 14:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-firma-ksiegowa-w-warszawie-jak-wybrac-najlepsza-obsluge-dla-swojej-firmy-1776517305.jpg</url>
                        <title>Firma księgowa w Warszawie – jak wybrać najlepszą obsługę dla swojej firmy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54782,firma-ksiegowa-w-warszawie-jak-wybrac-najlepsza-obsluge-dla-swojej-firmy</link>
                    </image><description>Wybór odpowiedniej firmy księgowej to jeden z kluczowych kroków, przed którymi staje każdy przedsiębiorca – szczególnie na początku działalności. Dobre biuro rachunkowe nie tylko zadba o prawidłowe rozliczenia podatkowe, ale również wesprze w zarządzaniu finansami i usprawnieniu procesów w firmie. Jak więc wybrać firmę księgową w Warszawie, która będzie najlepiej dopasowana do Twoich potrzeb? Sprawdź, na co warto zwrócić uwagę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jakie usługi powinno oferować dobre biuro rachunkowe?</h2><p>Przedsiębiorcy poszukujący profesjonalnej obsługi księgowej powinni upewnić się, że biuro rachunkowe oferuje kompleksowe usługi dopasowane do specyfiki ich działalności.</p><p>W szczególności warto zwrócić uwagę na:</p><ul><li>prowadzenie księgowości – niezależnie od formy opodatkowania (skala podatkowa, podatek liniowy, ryczałt), biuro powinno zapewniać rzetelne prowadzenie księgi przychodów i rozchodów, pełnej księgowości lub ewidencji ryczałtowej,</li><li>rozliczenia podatkowe – obsługa deklaracji VAT, PIT, CIT oraz rozliczeń z ZUS to absolutna podstawa profesjonalnej obsługi księgowej,</li><li>doradztwo podatkowe – wsparcie w optymalizacji podatkowej oraz pomoc w wyborze najkorzystniejszej formy opodatkowania,</li><li>obsługa kadr i płac – przygotowanie umów, naliczanie wynagrodzeń, rozliczenia z ZUS i urzędami oraz obsługa świadczeń pracowniczych,</li><li>sporządzanie rocznych deklaracji – kompleksowa pomoc przy przygotowaniu zeznań podatkowych.</li></ul><p>Dobre biuro rachunkowe powinno również oferować elastyczne podejście i możliwość dostosowania usług do konkretnej branży – np. w zakresie raportowania finansowego, obiegu dokumentów czy wsparcia przy pozyskiwaniu dotacji.</p><h2>Doświadczenie i kwalifikacje – dlaczego to ma znaczenie?</h2><p>Wybierając <a href="https://www.goldentax.com.pl/" title="firma księgowa warszawa">firmę księgową w Warszawie</a>, warto zwrócić szczególną uwagę na doświadczenie zespołu oraz jego kompetencje.</p><p>Profesjonalne biuro rachunkowe powinno dysponować odpowiednimi kwalifikacjami, takimi jak:</p><ul><li>certyfikaty potwierdzające wiedzę z zakresu rachunkowości i podatków,</li><li>uprawnienia doradcy podatkowego – szczególnie istotne w przypadku bardziej złożonych zagadnień.</li></ul><p>Doświadczenie w obsłudze firm o podobnym profilu działalności to dodatkowy atut, który może znacząco usprawnić współpracę.</p><h2>Opinie i rekomendacje – czy biuro jest wiarygodne?</h2><p>Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić opinie o danym biurze rachunkowym. Rzetelne rekomendacje mogą wiele powiedzieć o jakości usług, podejściu do klienta i terminowości.</p><p>Zwróć uwagę na:</p><ul><li>pozytywne opinie klientów,</li><li>brak problemów z terminowością rozliczeń,</li><li>doświadczenie w obsłudze firm z Twojej branży.</li></ul><p>Dobrą praktyką jest również rozmowa z przedstawicielem biura – pozwala ona ocenić poziom komunikacji i podejście do klienta.</p><h2>Jakie koszty poniesiesz za usługi księgowe?</h2><p>Koszt usług księgowych zależy od wielu czynników, takich jak zakres obsługi, liczba dokumentów czy wielkość firmy. Biura rachunkowe oferują zazwyczaj różne pakiety cenowe, które można dopasować do potrzeb przedsiębiorstwa.</p><p>Dla firm rozpoczynających działalność szczególnie ważna jest przejrzystość oferty. Warto dokładnie ustalić:</p><ul><li>co zawiera cena usługi,</li><li>jakie są dodatkowe opłaty,</li><li>czy istnieje możliwość elastycznego dopasowania pakietu.</li></ul><p>Transparentne warunki współpracy to podstawa długoterminowej i bezproblemowej relacji.</p><h2>Dlaczego warto wybrać Golden Tax?</h2><p>Jeśli szukasz firmy księgowej w Warszawie, <a href="https://www.goldentax.com.pl/kontakt.html">Golden Tax</a> to rozwiązanie zapewniające kompleksową obsługę Twojej działalności. Oferujemy pełen zakres usług – od prowadzenia księgowości, przez obsługę podatkową, aż po doradztwo i wsparcie w obszarze kadr i płac.</p><p>Nasze doświadczenie, indywidualne podejście oraz wysoka jakość usług pozwalają przedsiębiorcom skupić się na rozwoju biznesu, zamiast na formalnościach. Tworzymy rozwiązania dopasowane do realnych potrzeb klientów, zapewniając bezpieczeństwo i komfort w codziennym prowadzeniu firmy.</p><p>Wybór odpowiedniego biura rachunkowego w Warszawie to decyzja, która ma realny wpływ na funkcjonowanie i rozwój Twojej firmy. Współpraca z profesjonalnym zespołem, takim jak Golden Tax, to gwarancja rzetelnych rozliczeń oraz wsparcia w kluczowych obszarach finansowych.</p><p>Sprawdź, jak możemy pomóc Twojej firmie i przekonaj się, jak wygodna może być nowoczesna księgowość.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ceramika Paradyż z międzynarodowym potwierdzeniem jakości i odpowiedzialności]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54745,ceramika-paradyz-z-miedzynarodowym-potwierdzeniem-jakosci-i-odpowiedzialnosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54745,ceramika-paradyz-z-miedzynarodowym-potwierdzeniem-jakosci-i-odpowiedzialnosci</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 14:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ceramika-paradyz-z-miedzynarodowym-potwierdzeniem-jakosci-i-odpowiedzialnosci-1776344169.jpg</url>
                        <title>Ceramika Paradyż z międzynarodowym potwierdzeniem jakości i odpowiedzialności</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54745,ceramika-paradyz-z-miedzynarodowym-potwierdzeniem-jakosci-i-odpowiedzialnosci</link>
                    </image><description>W świecie przemysłu są nagrody, które dobrze wyglądają w folderach reklamowych. I są takie, które zmieniają sposób myślenia o produkcji. Certyfikat ISO 17889-1:2021, który właśnie uzyskała Ceramika Paradyż, należy do tej drugiej kategorii. To dokument, za którym stoją liczby, procedury i – co najważniejsze – realne zmiany w funkcjonowaniu zakładów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>16 kwietnia 2026 roku firma poinformowała, że jedna z najbardziej uznanych jednostek certyfikujących na świecie potwierdziła zgodność jej produkcji z wymaganiami międzynarodowej normy dotyczącej <strong>zrównoważonego rozwoju w branży ceramicznej</strong>. W praktyce oznacza to, że procesy realizowane w zakładach w Tomaszowie Mazowieckim, Opocznie i Paradyżu zostały poddane szczegółowej analizie – od zużycia energii i surowców, po kwestie społeczne i zarządcze.</p><p>To nie jest jednak historia o spełnieniu minimum. Wyniki osiągnięte przez poszczególne zakłady wyraźnie przekraczają poziom referencyjny normy. Najwyższe wskaźniki odnotowano w zakładach w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Milenijnej oraz w Wielkiej Woli – oba osiągnęły poziom 123 proc. Wysoko uplasowały się także pozostałe lokalizacje: Tomaszów 1 przy ul. Ujezdzkiej – 122 proc., zakład Paradyż – 121 proc., a Opoczno – 119 proc. To wyniki, które w języku certyfikacji oznaczają jedno: firma nie tylko spełnia standard, ale robi to z wyraźną nadwyżką.</p><p>Sama norma <strong>ISO 17889-1:2021</strong> jest stosunkowo nowym narzędziem, ale już dziś uznawanym za jedno z kluczowych w branży ceramicznej. Jej specyfika polega na tym, że nie skupia się wyłącznie na produkcie końcowym. Ocenia cały cykl życia wyrobu – od momentu pozyskania surowców, przez proces produkcyjny, aż po wpływ na środowisko i otoczenie społeczne. Weryfikowane są emisje, zużycie wody, efektywność energetyczna, bezpieczeństwo pracowników, a także przejrzystość zarządzania.</p><p>Wpisuje się to w szerszy kontekst strategii <strong>ESG (Environmental, Social, Governance)</strong>, którą Ceramika Paradyż realizuje od lat. W ostatnim czasie pojęcie to przestało być jedynie modnym skrótem, a stało się jednym z kluczowych kryteriów oceny przedsiębiorstw – zarówno przez inwestorów, jak i partnerów biznesowych. W przypadku Paradyża certyfikat ISO jest kolejnym potwierdzeniem, że działania związane z ograniczaniem wpływu na środowisko, racjonalnym gospodarowaniem zasobami czy bezpieczeństwem pracy mają charakter systemowy, a nie deklaratywny.</p><p>Zresztą nie jest to pierwsze zewnętrzne potwierdzenie tego kierunku. <a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55076,pozycjonowanie-stron-internetowych-jak-seo-moze-wspierac-dlugofalowy-wzrost-firmy">Praktyki</a> firmy regularnie pojawiają się w raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”, przygotowywanym przez <strong>Forum Odpowiedzialnego Biznesu</strong>. To jedno z najważniejszych opracowań w kraju, wskazujące realne przykłady działań w obszarze odpowiedzialności społecznej i środowiskowej. Eksperci FOB zwracali uwagę na inicjatywy firmy związane m.in. z efektywnością energetyczną, gospodarką obiegu zamkniętego czy zaangażowaniem w rozwój lokalnych społeczności.</p><p>Certyfikat przyznany przez <strong>Bureau Veritas Certification</strong> obowiązuje do lutego 2029 roku, ale jego utrzymanie nie jest formalnością. Warunkiem jest stałe, satysfakcjonujące funkcjonowanie systemu zarządzania. Innymi słowy – poziom, który dziś został osiągnięty, musi być utrzymany w kolejnych latach.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i regionu to informacja o znaczeniu większym, niż mogłoby się wydawać. Przemysł ceramiczny od dekad stanowi jeden z filarów lokalnej gospodarki. Dziś jednak coraz częściej oceniany jest nie tylko przez pryzmat produkcji i miejsc pracy, ale także wpływu na środowisko i jakość życia. Certyfikat ISO 17889-1:2021 pokazuje, że lokalne zakłady potrafią funkcjonować w standardzie, który jeszcze niedawno był domeną największych światowych koncernów.</p><p>To także sygnał zmiany, która – choć dzieje się powoli – jest nieunikniona. Współczesny przemysł nie może już pozwolić sobie na obojętność wobec otoczenia. A certyfikaty takie jak ten przestają być dodatkiem. Stają się nowym językiem wiarygodności.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ostatnie dni na zgłoszenie do programu VeloTalent i zdobycie wyjątkowego stypendium]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54744,ostatnie-dni-na-zgloszenie-do-programu-velotalent-i-zdobycie-wyjatkowego-stypendium</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54744,ostatnie-dni-na-zgloszenie-do-programu-velotalent-i-zdobycie-wyjatkowego-stypendium</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 14:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ostatnie-dni-na-zgloszenie-do-programu-velotalent-i-zdobycie-wyjatkowego-stypendium-1776343182.jpg</url>
                        <title>Ostatnie dni na zgłoszenie do programu VeloTalent i zdobycie wyjątkowego stypendium</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54744,ostatnie-dni-na-zgloszenie-do-programu-velotalent-i-zdobycie-wyjatkowego-stypendium</link>
                    </image><description>To już ostatni moment dla młodych artystów, by spełnić swoje marzenia z VeloBankiem. Tylko do 4 maja br. można przesyłać zgłoszenia do programu VeloTalent. W ramach czwartej edycji projektu VeloBank sfinansuje realizację zwycięskiej inicjatywy, przyczyniając się do wypromowania polskiego twórcy młodego pokolenia i rozwoju jego profesjonalnej kariery.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">VeloTalent to autorski program stypendialny VeloBanku, który powstał z&nbsp;myślą o&nbsp;wspieraniu i&nbsp;promowaniu szczególnie uzdolnionych młodych osób w&nbsp;realizacji ich projektów artystycznych. VeloBank pokryje koszty zwycięskiej inicjatywy i&nbsp;zapewni laureatowi kompleksowe wsparcie szkoleniowe i&nbsp;mentoringowe. Zwycięzca weźmie udział w&nbsp;co najmniej trzech starannie wybranych szkoleniach, obejmujących m.in. budowanie wizerunku, wystąpienia publiczne, zagadnienia prawa autorskiego oraz zarządzanie finansami, co zapewni mu solidne przygotowanie do dalszego rozwoju profesjonalnej kariery.</span></p><p><span style="color:black;">„Celem programu VeloTalent jest wielowymiarowe wsparcie karier młodych artystów. Doceniamy i promujemy wyjątkowe osobowości, które aktywnie rozwijają swoje pasje i są pozytywną inspiracją dla młodego pokolenia. Jako nowoczesny bank, stawiający na innowacyjność i kreatywność, wyróżniamy nie&nbsp;tylko tych, którzy ciężko pracują, ale również tych, którzy nieszablonowo wykorzystują nowe technologie do promowania życiowej pasji. Cieszymy się, że nasi laureaci rozwijają swoje projekty i z powodzeniem realizują kolejne ambitne cele. Zapraszamy do aplikowania do tegorocznej edycji programu. Wierzymy, że wśród nadesłanych zgłoszeń odkryjemy kolejne wyjątkowe talenty, dla których wsparcie będzie stanowić impuls, by odważnie realizować postawione cele i sięgnąć po sukces”&nbsp;- mówi Adam Marciniak, Prezes Zarządu VeloBanku.</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Grono laureatów się poszerza</strong></span></p><p><span style="color:black;">Zuza Baum, laureatka II edycji VeloTalent, dzięki VeloBankowi spełniła swoje muzyczne marzenia. Program nie tylko otworzył jej drogę do wydania i promocji debiutanckiego albumu „Let Them Play!”, ale także dał jej narzędzia, by z pasją i determinacją kontynuować swoją artystyczną podróż. Dziś artystka zachęca innych, by także wykorzystali szansę na wypromowanie swojego talentu.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">„VeloTalent to nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim impuls do działania, rozwijania odwagi twórczej i wiary w swoje pomysły. Dla młodych artystów to sygnał, że ich głos jest ważny i że warto konsekwentnie realizować własną wizję. Dzięki wsparciu VeloBanku wydałam z zespołem The Ancimons płytę &gt;&gt;Let Them Play!&lt;&lt; z chórem gospel i kwartetem smyczkowym. Album ukazał się na CD i winylu, a jego promocja objęła telewizję, radio i koncerty. Każda młoda osoba, która chce zrealizować jakiś projekt i ma na niego pomysł, powinna zgłosić się do tego programu” - podkreśla Zuza Baum.</span></p><p><span style="color:black;">Program VeloTalent jest skierowany do pełnoletnich, młodych artystów, którzy nie ukończyli 36. roku życia i mają już na swoim koncie pierwsze, profesjonalne sukcesy. Aktywnie promują swój talent, ale potrzebują wsparcia w rozwinięciu swoich projektów i dotarcia z nimi do szerokiej publiczności.</span>&nbsp;<span style="color:black;">O przyznaniu mecenatu VeloBanku zdecydują dotychczasowe osiągnięcia kandydatów, ich potencjał rozwojowy oraz zaangażowanie w działania, które inspirują innych do realizowania pasji. Zgłoszenia można nadsyłać do 4 maja br. na adres&nbsp;</span><a href="mailto:biuro.velotalent@velobank.pl">biuro.velotalent@velobank.pl</a><span style="color:black;">.</span></p><p><span style="color:black;">Szczegóły i regulamin programu VeloTalent znajdują się na stronie:&nbsp;</span><a href="https://protect.checkpoint.com/v2/r02/___https:/www.velobank.pl/velotalent___.YzJlOnBhcDpjOm86OGU4N2IyYTkyYjg1ZDExZWY3OGY3ZmI1ODFjNmY5ZTA6NzozY2U0OjBhNTA1YWE3ZGJmOTQ4OTgyZGI5NWQyZGE4ZjA5Y2NkNjc5MGNmNzZjZjI5NTBjZjFlYjU1NGM4YmU0NzA0Mjg6cDpUOkY">https://www.velobank.pl/velotalent</a><span style="color:black;">.</span></p><p><span style="color:black;">O&nbsp;programie</span></p><p><span style="color:black;">VeloTalent to program z&nbsp;zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu, skupiający się na wszechstronnym wsparciu i&nbsp;promocji wyjątkowo uzdolnionych osób ze świata kultury i&nbsp;sportu. To długofalowa strategia bycia tam, gdzie pasja potrzebuje wzmocnienia oraz inicjatywa, która daje korzyści w&nbsp;modelu 360°: klientom, pracownikom i&nbsp;społeczeństwu. Program umożliwia promocję marki w&nbsp;innym niż finansowo-usługowym kontekście. Obszar sportu wspierany jest w&nbsp;ramach sponsoringu juniorskiej drużyny kolarskiej VeloTalent Cycling Team oraz popularnego cyklu wyścigów VeloBank VIA Dolny Śląsk.</span></p><p><span style="color:windowtext;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Klasy energetyczne budynków – nadchodząca rewolucja (tzw. &quot;Paszporty Budynków&quot;)]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54727,klasy-energetyczne-budynkow-nadchodzaca-rewolucja-tzw-quot-paszporty-budynkow-quot</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54727,klasy-energetyczne-budynkow-nadchodzaca-rewolucja-tzw-quot-paszporty-budynkow-quot</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 18:52:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-klasy-energetyczne-budynkow-nadchodzaca-rewolucja-tzw-paszporty-budynkow-1776185712.jpg</url>
                        <title>Klasy energetyczne budynków – nadchodząca rewolucja (tzw. &amp;quot;Paszporty Budynków&amp;quot;)</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54727,klasy-energetyczne-budynkow-nadchodzaca-rewolucja-tzw-quot-paszporty-budynkow-quot</link>
                    </image><description>Rynek nieruchomości w całej Unii Europejskiej stoi u progu największej transformacji od dekad. Wprowadzenie nowej dyrektywy EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) oznacza, że świadectwa charakterystyki energetycznej, jakie znamy dzisiaj, przejdą gruntowną ewolucję. Najważniejszą zmianą będzie wprowadzenie jednolitych klas energetycznych budynków – od A do G – na wzór tych, które od lat znamy z etykiet na lodówkach czy pralkach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Czym będą klasy energetyczne budynków?</h2><p>Zgodnie z nowymi wytycznymi, każda nieruchomość zostanie przypisana do konkretnej klasy w oparciu o jej zapotrzebowanie na energię pierwotną (wskaźnik EP). System zostanie skonstruowany tak, aby klasa A oznaczała budynki bezemisyjne (Zero-Emission Buildings), natomiast klasa G obejmowała 15% budynków o najgorszej charakterystyce energetycznej w danym kraju.</p><p>Wprowadzenie tej skali ma na celu zwiększenie przejrzystości rynku. Potencjalny nabywca nie będzie musiał analizować skomplikowanych jednostek kWh/m2 rok – wystarczy, że spojrzy na literę przypisaną do nieruchomości, aby natychmiast ocenić, czy budynek jest nowoczesny, czy może będzie wymagał ogromnych nakładów na ocieplenie i wymianę źródła ciepła.</p><h2>Paszport Renowacji Budynku – nowa jakość dokumentacji</h2><p>Kolejnym filarem nadchodzącej rewolucji jest tzw. Paszport Renowacji (Renovation Passport). Nie będzie to tylko statyczne zestawienie parametrów technicznych, ale dynamiczny dokument zawierający mapę drogową dla danej nieruchomości. Paszport podpowie właścicielowi, jakie kroki należy podjąć (np. wymiana okien, montaż pompy ciepła, docieplenie dachu), aby sukcesywnie podnosić klasę energetyczną budynku i docelowo osiągnąć standard bezemisyjny.</p><h2>Wpływ na wartość nieruchomości i obowiązki właścicieli</h2><p>Wprowadzenie klas energetycznych wywrze ogromną presję na właścicieli nieruchomości o najniższych standardach (klasy F i G). Budynki te mogą tracić na wartości, a w przyszłości ich wynajem lub sprzedaż bez przeprowadzenia termomodernizacji może być utrudniony. Z drugiej strony, domy i mieszkania w klasach A i B staną się najbardziej pożądanym towarem na rynku, oferującym niskie koszty eksploatacji i wyższy komfort życia.</p><p>Warto już teraz przygotować się na nadchodzące zmiany i sprawdzić realny stan energetyczny swojej nieruchomości. Profesjonalne opracowania oraz aktualne, zgodne z nowymi wytycznymi dokumenty można uzyskać korzystając z usług ekspertów –<a href="https://swiadectwo-energetyczne-lodz.pl/"> swiadectwo-energetyczne-lodz.pl</a> to miejsce, gdzie specjaliści pomagają właścicielom z regionu łódzkiego odnaleźć się w gąszczu nowych przepisów, sporządzając rzetelne świadectwa, które staną się fundamentem dla przyszłych paszportów budynków.</p><h2>Dlaczego nie warto czekać?</h2><p>Choć pełne wdrożenie wszystkich etapów dyrektywy rozłożone jest na lata, banki już teraz zaczynają różnicować ofertę kredytową w zależności od energooszczędności budynków (tzw. „zielone hipoteki”). Posiadanie aktualnego świadectwa energetycznego z jasno określonymi parametrami to dziś nie tylko spełnienie obowiązku prawnego, ale element budowania wartości kapitałowej nieruchomości.</p><h2>Podsumowanie</h2><p>Nadchodząca rewolucja w postaci klas energetycznych i paszportów budynków ma jeden główny cel: dekarbonizację budownictwa do 2050 roku. Dla właścicieli nieruchomości oznacza to konieczność większej dbałości o efektywność energetyczną. Świadome podejście do tego tematu pozwoli nie tylko uniknąć problemów przy przyszłych transakcjach, ale przede wszystkim znacząco obniżyć codzienne koszty utrzymania domu czy mieszkania.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Szambo bez tajemnic – 7 najczęstszych mitów, które kosztują właścicieli domów setki złotych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54724,szambo-bez-tajemnic-7-najczestszych-mitow-ktore-kosztuja-wlascicieli-domow-setki-zlotych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54724,szambo-bez-tajemnic-7-najczestszych-mitow-ktore-kosztuja-wlascicieli-domow-setki-zlotych</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 15:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-7817d437fd6828cf05b65b1e8f0a988e.png</url>
                        <title>Szambo bez tajemnic – 7 najczęstszych mitów, które kosztują właścicieli domów setki złotych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54724,szambo-bez-tajemnic-7-najczestszych-mitow-ktore-kosztuja-wlascicieli-domow-setki-zlotych</link>
                    </image><description>Na obrzeżach miast, osiedlach budowanych w pobliżu lasów, czy na dawnych terenach rolniczych – temat szamba bywa tematem równie powszechnym jak pogoda czy ceny opału. I podobnie jak one, obrasta w półprawdy, skróty myślowe i przekonania przekazywane z pokolenia na pokolenie. Problem zaczyna się wtedy, gdy te przekonania zderzają się z rzeczywistością: przepisami prawa, fizyką przepływu ścieków i… rachunkami. Bo szambo nie wybacza błędów. Ono je kumuluje – cicho, pod ziemią – aż w końcu wystawia rachunek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit pierwszy: oszczędność na wywozie przede wszystkim</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Przekonanie, że rzadszy wywóz nieczystości to realna oszczędność, przypomina logikę odkładania wizyty u lekarza „bo jeszcze nie boli”. Przez pewien czas rzeczywiście można nic nie robić. Ale konsekwencje narastają.</span></p><p><span style="color:#212121;">Zbiornik bezodpływowy ma określoną pojemność i projektową szczelność. Kiedy ścieki zalegają zbyt długo, zwiększa się ciśnienie wewnętrzne, a osady denne zaczynają oddziaływać na ściany zbiornika. W starszych konstrukcjach – a takich w regionie tomaszowskim nie brakuje – prowadzi to do mikropęknięć. Te z kolei oznaczają wycieki, których właściciel często nie widzi, ale które mogą zostać wykryte przy kontroli.</span></p><p><span style="color:#212121;">A kontrola nie jest już fikcją. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciel nieruchomości ma obowiązek regularnego opróżniania zbiornika. Brak dowodów wywozu to podstawa do nałożenia kary. W praktyce mówimy o kwotach sięgających kilku tysięcy złotych – czyli wielokrotności „oszczędności” na jednym czy dwóch kursach wozu asenizacyjnego.</span></p><p><span style="color:#212121;">Ale kontrola kontrolą – to kwestia formalna i finansowa… ale najważniejsze, że przy wyciekach tych niekontrolowanych jak i „kontrolowanych” ziemia wokół naszych domów, domów sąsiadów nasiąka wątpliwej jakości cieczą… a na tej ziemi rosną marchewki, jabłka które jedzą nasze dzieci…</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit drugi: każda firma jest taka sama, przecież to tylko wywóz szamba</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Rynek usług asenizacyjnych – choć z pozoru prosty – jest w rzeczywistości silnie regulowany. Firma, która działa legalnie, musi posiadać stosowne zezwolenia wydawane przez gminę, prowadzić ewidencję odbioru ścieków i przekazywać je do oczyszczalni. To nie jest formalność – to system kontroli przepływu odpadów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Tymczasem „tańsze” oferty często oznaczają brak tej całej infrastruktury odpowiedzialności. Klient dostaje usługę, ale nie dostaje dokumentu. A bez dokumentu – w świetle prawa – usługa właściwie nie istnieje.</span></p><p><span style="color:#212121;">W tym miejscu warto wskazać na znaczenie wyboru sprawdzonego operatora. Firmy takie jak&nbsp;</span><a href="knaptrans.pl"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">, działające zgodnie z przepisami i lokalnymi regulacjami, zapewniają nie tylko sam wywóz, ale także pełną dokumentację i gwarancję, że nieczystości trafiają tam, gdzie powinny – do oczyszczalni, a nie „w teren”. To różnica, której nie widać na pierwszy rzut oka, ale która ma ogromne znaczenie w przypadku kontroli. Co dokładnie wyróżnia </span><a href="knaptrans.pl"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">:</span></p><p><span style="color:#212121;">- biuro obsługi klienta które zawsze odbiera telefon i oddzwania – nie zostawia nikogo bez odpowiedzi - wiele innych firm ma z tym problem</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;- liczny tabor sprzętu – klient nigdy nie jest wystawiony do wiatru z powodu drobnej awarii - zastępowalność to istotna zaleta.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">- większy tabor daje też możliwość elastycznego podejścia do terminów również w tak zwanych pikach sezonowych – święta, majówki itd… ktoś kto posiada jedno auto – niestety pozostaje tu bezsilny</span></p><p><span style="color:#212121;">- współpraca z klientami w oparciu o stale harmonogramy – to daje gwarancje terminu ustalonego np. co 35dni… tworzy to komfortową sytuację dla klienta. Knaptrans dopilnuje terminu.&nbsp;</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit trzeci: bakterie rozwiążą problem</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Preparaty bakteryjne mają swoje miejsce – i warto to powiedzieć jasno. Wspomagają procesy rozkładu, redukują uciążliwe zapachy, mogą poprawić warunki pracy instalacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy przypisuje się im właściwości, których nie mają.</span></p><p><span style="color:#212121;">Biologia nie znosi cudów. Bakterie nie „zjadają” ścieków. One jedynie przekształcają część substancji organicznych, zmniejszając objętość osadów. Cała reszta – woda, związki chemiczne, zawiesiny – pozostaje w zbiorniku.</span></p><p><span style="color:#212121;">To oznacza, że nawet przy regularnym stosowaniu preparatów konieczność wywozu pozostaje. Ignorowanie tego faktu prowadzi do przepełnienia, a w konsekwencji do sytuacji, które właściciele domów znają aż za dobrze – cofki, nieprzyjemne zapachy, awarie.</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit czwarty: dokumenty są zbędne</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">To jeden z najbardziej ryzykownych mitów, bo dotyczy bezpośrednio odpowiedzialności prawnej i finansowej.</span></p><p><span style="color:#212121;">Obowiązek posiadania umowy na wywóz nieczystości oraz przechowywania dowodów ich odbioru nie jest sugestią, lecz wymogiem wynikającym z przepisów. Gminy mają dziś narzędzia, by weryfikować te dane – od ewidencji umów po analizę zużycia wody.</span></p><p><span style="color:#212121;">W wielu miejscowościach – również w powiecie tomaszowskim – kontrole nie są już incydentalne. Są systemowe. Urzędnik nie musi „udowadniać winy”. Wystarczy, że właściciel nie potrafi wykazać regularności wywozu.</span></p><p><span style="color:#212121;">Tu ponownie widać przewagę współpracy z rzetelną firmą. Przedsiębiorstwa takie jak&nbsp;</span><a href="knaptrans.pl"><span style="color:#212121;"><strong>Knaptrans</strong></span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;prowadzą pełną ewidencję usług i wydają stosowne potwierdzenia, co w praktyce zabezpiecza właściciela nieruchomości przed problemami administracyjnymi.</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit piąty: szczelność dana raz na zawsze</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Szambo nie jest konstrukcją wieczną. Beton pracuje, grunt się przemieszcza, a wahania temperatur robią swoje. Nawet dobrze wykonany zbiornik z czasem traci swoje właściwości.</span></p><p><span style="color:#212121;">Problem polega na tym, że nieszczelność rzadko daje natychmiastowe, spektakularne objawy. Często zaczyna się od drobnych przecieków, które przez lata pozostają niezauważone. Tymczasem w tym czasie dochodzi do skażenia gleby, a w skrajnych przypadkach – wód gruntowych.</span></p><p><span style="color:#212121;">Koszty pojawiają się dopiero na końcu tej historii: ekspertyzy, rozbiórka starego zbiornika, montaż nowego. Kwoty rzędu kilkunastu tysięcy złotych nie są tu niczym wyjątkowym.</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit szósty: nikt tego nie sprawdza</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Jeszcze dekadę temu można było żyć w takim przekonaniu. Dziś to już anachronizm.</span></p><p><span style="color:#212121;">System gospodarki odpadami komunalnymi został uszczelniony, a obowiązki gmin rozszerzone. Samorządy muszą kontrolować sposób pozbywania się nieczystości ciekłych, a brak działań z ich strony może skutkować sankcjami administracyjnymi. W praktyce oznacza to jedno: kontrole będą prowadzone.</span></p><p><span style="color:#212121;">Coraz częściej wykorzystuje się proste, ale skuteczne narzędzia analityczne. Zużycie wody w gospodarstwie domowym zestawiane jest z częstotliwością wywozu ścieków. Jeśli liczby się nie zgadzają, pojawia się pytanie – a za nim kontrola.</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Mit siódmy: to całe szambo to temat drugorzędny</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Szambo, choć ukryte pod ziemią, jest jednym z kluczowych elementów funkcjonowania domu. Zaniedbania w tej sferze mają charakter kumulatywny – nie bolą od razu, ale z czasem prowadzą do poważnych problemów.</span></p><p><span style="color:#212121;">To trochę jak w literaturze realistycznej: dramat nie zaczyna się od katastrofy, lecz od drobnych zaniedbań, które z czasem układają się w nieunikniony finał.</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Rachunek, którego można uniknąć</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Jeśli zebrać wszystkie konsekwencje w jedną całość, obraz jest dość surowy. Mandaty administracyjne sięgające kilku tysięcy złotych, kosztowne naprawy instalacji, a w skrajnych przypadkach konieczność jej całkowitej wymiany. Do tego dochodzi odpowiedzialność za ewentualne szkody środowiskowe – trudna do oszacowania, ale bardzo realna.</span></p><p><span style="color:#212121;">I nagle okazuje się, że „oszczędność” kilkudziesięciu złotych na kursie wozu asenizacyjnego była tylko pozorna.</span></p><h5><span style="color:#212121;"><strong>Między rozsądkiem a wygodą</strong></span></h5><p><span style="color:#212121;">Właściciel domu stoi dziś w dość prostym, choć niewygodnym miejscu wyboru. Może zaufać mitom – tym cichym podszeptom codzienności, które mówią „jakoś to będzie”. Albo może oprzeć się na faktach: przepisach, doświadczeniu, elementarnej logice.</span></p><p><span style="color:#212121;">Bo szambo nie jest tematem wdzięcznym. Nie pojawia się w reklamach ani w rozmowach przy kawie. Ale – jak w dobrym kinie – to właśnie drugoplanowe elementy często decydują o tym, czy cała historia kończy się spokojnie… czy kosztownym finałem.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Marzysz o własnym domu w Uniejowie? Sprawdź, jak zrobić to dobrze]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54723,marzysz-o-wlasnym-domu-w-uniejowie-sprawdz-jak-zrobic-to-dobrze</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54723,marzysz-o-wlasnym-domu-w-uniejowie-sprawdz-jak-zrobic-to-dobrze</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 12:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-marzysz-o-wlasnym-domu-w-uniejowie-sprawdz-jak-zrobic-to-dobrze-1776163099.jpg</url>
                        <title>Marzysz o własnym domu w Uniejowie? Sprawdź, jak zrobić to dobrze</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54723,marzysz-o-wlasnym-domu-w-uniejowie-sprawdz-jak-zrobic-to-dobrze</link>
                    </image><description>Zakup domu to jedno z największych i najważniejszych przedsięwzięć w życiu. To nie tylko inwestycja finansowa, ale przede wszystkim decyzja wpływająca na komfort życia, bezpieczeństwo i codzienną wygodę. Dlaczego warto rozważyć zakup własnego domu i jak przejść przez cały proces bez stresu? Przygotowaliśmy praktyczny przewodnik krok po kroku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dlaczego warto kupić dom w Uniejowie?</h2><ol><li><strong>Prywatność i przestrzeń</strong> – własny dom daje nieporównywalną swobodę i komfort, którego często nie dają mieszkania w blokach. Masz swój ogród, garaż i przestrzeń do relaksu.</li><li><strong>Kontrola nad aranżacją</strong> – od koloru ścian po układ pomieszczeń – dom pozwala w pełni dostosować przestrzeń do swoich potrzeb.</li><li><strong>Inwestycja na przyszłość</strong> – nieruchomości od lat utrzymują swoją wartość, a w wielu regionach rosną w atrakcyjności inwestycyjnej.</li><li><strong>Bezpieczeństwo i stabilność</strong> – posiadanie własnego domu daje poczucie bezpieczeństwa dla rodziny i możliwość planowania długoterminowego życia.</li><li><strong>Możliwość rozwoju i ekspansji</strong> – własna działka i dom to szansa na rozbudowę, budowę garażu, tarasu czy ogrodu marzeń.</li></ol><h2>Jak wybrać idealny dom?</h2><h3>1. Określ swoje potrzeby</h3><p>Zastanów się nad tym, czego oczekujesz od nowego domu:</p><ul><li>Liczba sypialni i łazienek.</li><li>Powierzchnia działki i ogród.</li><li>Odległość od pracy, szkół, sklepów i komunikacji.</li><li>Potrzeby dodatkowe – garaż, piwnica, poddasze użytkowe.</li></ul><h3>2. Budżet i finansowanie</h3><p>Zakup domu to spory wydatek, dlatego warto ustalić realistyczny budżet i sprawdzić dostępne opcje finansowania:</p><ul><li>Kredyt hipoteczny – porównaj oprocentowanie, prowizje i warunki spłaty.</li><li>Oszczędności własne – część wkładu własnego pomoże obniżyć koszty kredytu.</li></ul><h3>3. Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja</h3><p>Nie tylko sam dom, ale jego otoczenie wpływa na komfort życia:</p><ul><li>Bliskość szkoły, pracy, sklepów, komunikacji miejskiej.</li><li>Bezpieczeństwo i sąsiedztwo.</li><li>Plan zagospodarowania przestrzennego – sprawdź, czy w okolicy nie planuje się dużych inwestycji, które mogą zmienić charakter dzielnicy.</li></ul><h3>4. Stan techniczny nieruchomości</h3><p>Domy z rynku wtórnego wymagają szczególnej uwagi:</p><ul><li>Sprawdź instalacje (elektryczną, wodną, gazową).</li><li>Zwróć uwagę na izolację, dach i fundamenty.</li><li>Jeśli nie jesteś ekspertem, skorzystaj z inspektora budowlanego.</li></ul><h2>Proces zakupu domu krok po kroku</h2><ol><li><strong>Poszukiwania i oglądanie ofert</strong> – korzystaj z portali nieruchomości, agencji i rekomendacji znajomych.</li><li><strong>Wybór i negocjacje</strong> – kiedy znajdziesz wymarzony dom, porozmawiaj o cenie i warunkach zakupu.</li><li><strong>Sprawdzenie dokumentów</strong> – akt własności, księga wieczysta, pozwolenia budowlane – wszystko musi być w porządku.</li><li><strong>Umowa przedwstępna</strong> – zabezpiecza interesy kupującego i sprzedającego, często z zadatkiem.</li><li><strong>Finalizacja zakupu</strong> – podpisanie aktu notarialnego, uregulowanie płatności i przejęcie kluczy do własnego domu.</li></ol><h2>Kilka praktycznych wskazówek</h2><ul><li><strong>Nie spiesz się</strong> – zakup domu to decyzja na lata, więc warto dokładnie rozważyć wszystkie aspekty.</li><li><strong>Skorzystaj z doradcy nieruchomości</strong> – profesjonalna pomoc może zaoszczędzić czas i pieniądze.</li><li><strong>Sprawdź lokalną infrastrukturę</strong> – drogi, komunikacja, sklepy, szkoły i tereny rekreacyjne.</li><li><strong>Uwzględnij koszty utrzymania</strong> – rachunki, podatki od nieruchomości, utrzymanie ogrodu.</li></ul><h2>Podsumowanie</h2><p>Zakup domu to ekscytujący krok w dorosłym życiu, który daje komfort, prywatność i bezpieczeństwo. Kluczem do sukcesu jest dokładne przygotowanie, analiza potrzeb i staranne sprawdzenie nieruchomości. Warto korzystać z profesjonalnego wsparcia i podejmować decyzje świadomie – dzięki temu Twój wymarzony dom będzie nie tylko piękny, ale i funkcjonalny na lata. W swoich poszukiwaniach koniecznie weź pod uwagę <a href="https://nowe-osiedle.termyuniejow.pl/"><u>domy na sprzedaż w Uniejowie</u></a>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Praca za granicą a formalności — o czym warto pamiętać przed wyjazdem?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54715,praca-za-granica-a-formalnosci-o-czym-warto-pamietac-przed-wyjazdem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54715,praca-za-granica-a-formalnosci-o-czym-warto-pamietac-przed-wyjazdem</guid>
            <pubDate>Mon, 13 Apr 2026 21:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-praca-za-granica-a-formalnosci-o-czym-warto-pamietac-przed-wyjazdem-1776107535.jpg</url>
                        <title>Praca za granicą a formalności — o czym warto pamiętać przed wyjazdem?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54715,praca-za-granica-a-formalnosci-o-czym-warto-pamietac-przed-wyjazdem</link>
                    </image><description>Co roku tysiące Polaków decyduje się na podjęcie pracy za granicą. Niezależnie od tego, czy celem jest Niemcy, Holandia, Wielka Brytania czy kraje skandynawskie, każdy wyjazd wiąże się z koniecznością przygotowania odpowiednich dokumentów. Choć sama decyzja o emigracji zarobkowej jest dziś łatwiejsza niż kiedykolwiek, formalności potrafią zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych pracowników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Dokumenty, o których łatwo zapomnieć</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Większość osób planujących wyjazd pamięta o paszporcie, CV w obcym języku i ewentualnie umowie o pracę. Jest jednak szereg dokumentów, które mogą okazać się niezbędne dopiero na miejscu:</span></p><ul><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Zaświadczenie o niekaralności</strong> — coraz więcej pracodawców zagranicznych wymaga tego dokumentu, szczególnie w branżach takich jak opieka zdrowotna, edukacja czy transport</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Świadectwa szkolne i dyplomy</strong> — konieczne przy nostryfikacji kwalifikacji zawodowych w kraju docelowym</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Akt urodzenia i akt małżeństwa</strong> — wymagane przy rejestracji pobytu, zakładaniu konta bankowego czy zapisywaniu dzieci do szkoły</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Prawo jazdy</strong> — w niektórych krajach konieczne jest przetłumaczenie polskiego prawa jazdy na język urzędowy</span></li><li><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Dokumentacja medyczna</strong> — przy kontynuacji leczenia za granicą lub ubieganiu się o lokalne ubezpieczenie zdrowotne</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Każdy z tych dokumentów musi być przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego, wpisanego na listę Ministerstwa Sprawiedliwości. Zwykłe tłumaczenie — nawet wykonane przez osobę biegle władającą danym językiem — nie zostanie zaakceptowane przez zagraniczne urzędy.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Dlaczego tłumaczenie przysięgłe jest tak ważne?</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Tłumaczenie przysięgłe to nie tylko przekład tekstu. To dokument opatrzony pieczęcią i podpisem uprawnionego tłumacza, który potwierdza zgodność tłumaczenia z oryginałem. Ma ono moc prawną i jest uznawane przez instytucje państwowe zarówno w Polsce, jak i za granicą.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Warto o tym pamiętać szczególnie w kontekście rosnącej liczby przypadków, gdy nieprawidłowo przetłumaczone dokumenty powodują odrzucenie wniosków wizowych, opóźnienia w procedurach administracyjnych lub problemy z uznaniem kwalifikacji zawodowych.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Tłumaczenie przysięgłe online — szybko i wygodnie</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dawniej załatwienie tłumaczenia przysięgłego wymagało osobistej wizyty u tłumacza, co w mniejszych miejscowościach bywało problematyczne. Dziś, dzięki platformom internetowym, cały proces można załatwić zdalnie.</span><a href="https://www.protranslate.net/pl/tlumaczenie-przysiegle/"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">&nbsp;</span><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><u>Protranslate</u></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;">, jedna z wiodących platform do zamawiania profesjonalnych tłumaczeń przysięgłych online, umożliwia przesłanie skanu dokumentu i otrzymanie certyfikowanego tłumaczenia w ciągu 24-48 godzin. Platforma obsługuje ponad 70 par językowych i współpracuje z tłumaczami posiadającymi odpowiednie uprawnienia.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">To szczególnie istotne dla osób, które przygotowują się do wyjazdu w krótkim czasie i nie mogą sobie pozwolić na wielodniowe oczekiwanie na tłumaczenie. Sprawdzony, uznany dostawca usług tłumaczeniowych online eliminuje ryzyko błędów i zapewnia zgodność dokumentu z wymogami urzędowymi kraju docelowego.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Ile to kosztuje i ile trzeba czekać?</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Ceny tłumaczeń przysięgłych zależą od pary językowej, długości dokumentu i terminu realizacji. Orientacyjnie, tłumaczenie standardowego dokumentu (akt urodzenia, dyplom) kosztuje od 80 do 200 złotych. Tryb ekspresowy jest droższy, ale pozwala otrzymać gotowy dokument nawet tego samego dnia.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy planowaniu wyjazdu warto uwzględnić czas na tłumaczenie dokumentów w swoim harmonogramie. Zlecenie tłumaczenia na ostatnią chwilę nie tylko podnosi koszty, ale zwiększa ryzyko pomyłek.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Niezależnie od tego, czy wyjeżdżasz do pracy sezonowej, na stałe czy na kontrakt — odpowiednio przygotowane dokumenty to podstawa. A profesjonalne tłumaczenie przysięgłe to inwestycja, która chroni przed nieprzyjemnymi niespodziankami na miejscu.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Warto skorzystać z usług sprawdzonej platformy tłumaczeniowej, która gwarantuje jakość, terminowość realizacji i pełną zgodność z wymogami formalnymi danego kraju.</span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Od przyszłego tygodnia nowe przepisy m.in. w sprawie kontroli korzystania z L4]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54673,od-przyszlego-tygodnia-nowe-przepisy-m-in-w-sprawie-kontroli-korzystania-z-l4</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54673,od-przyszlego-tygodnia-nowe-przepisy-m-in-w-sprawie-kontroli-korzystania-z-l4</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Apr 2026 12:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-od-przyszlego-tygodnia-nowe-przepisy-m-in-w-sprawie-kontroli-korzystania-z-l4-1775815438.jpg</url>
                        <title>Od przyszłego tygodnia nowe przepisy m.in. w sprawie kontroli korzystania z L4</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54673,od-przyszlego-tygodnia-nowe-przepisy-m-in-w-sprawie-kontroli-korzystania-z-l4</link>
                    </image><description>W poniedziałek wejdą w życie nowe przepisy w sprawie kontroli wykorzystywania L4. Doprecyzowane zostaną również sytuacje, w których ubezpieczony może stracić prawo do zasiłku chorobowego - przekazał PAP Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zmiany obejmą również orzecznictwo lekarskie w ZUS.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, z której część przepisów wejdzie w życie 13 kwietnia oparta jest na dwóch filarach – reformie orzecznictwa lekarskiego w ZUS oraz reformie zwolnień lekarskich. Nowe regulacje wchodzą w życie etapami. Pierwsze, dotyczące kontroli prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy oraz wystawiania zaświadczeń lekarskich zaczęły obowiązywać w styczniu. Ostatnia część reformy wejdzie w życie z początkiem 2027 r.</p><p>ZUS przekazał w informacji prasowej, że wchodzące od poniedziałku w życie przepisy precyzują, że osoba ubezpieczona może utracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia od pracy, jeżeli w czasie, w którym miała orzeczoną niezdolność do pracy, będzie wykonywać pracę zarobkową lub podejmować aktywność niezgodną z celem tego zwolnienia. Zakład podkreślił, że bez zmiany pozostaje zasada, zgodnie z którą okres zwolnienia od pracy powinien być wykorzystany na odzyskanie zdrowia i rekonwalescencję. Oznacza to, że osoba ubezpieczona nie może w tym czasie wykonywać działań, które zakłóciłyby ten proces.</p><p>W tym celu doprecyzowane zostały pojęcia pracy zarobkowej i aktywności niezgodnej z celem zwolnienia od pracy.</p><p>Praca zarobkowa to każda czynność, która ma charakter zarobkowy, niezależnie od stosunku prawnego będącego podstawą jej wykonania. Nie są nią tzw. czynności incydentalne, czyli takie, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności (nie może być to polecenie pracodawcy).</p><p>Aktywność niezgodna z celem zwolnienia od pracy to z kolei wszelkie działania, które utrudniają albo wydłużają proces leczenia lub rekonwalescencję. Nie należą do nich zwykłe czynności dnia codziennego lub czynności incydentalne, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności.</p><p>ZUS podkreślił, że kontrola prawidłowego wykorzystywania zwolnień od pracy polega na sprawdzeniu, czy osoba ubezpieczona nie wykorzystuje go niezgodnie z celem. Wyjaśnił, że zmiany w przepisach dotyczą zasad i trybu przeprowadzania takiej kontroli. Zmiany te, dodał, obejmują kwestie takie jak: uprawnienia i obowiązki osób przeprowadzających kontrolę (np. do legitymowania osoby kontrolowanej, po to, by ustalić jej tożsamość), obowiązki osób kontrolowanych, a także zasady przeprowadzania kontroli, sporządzania protokołu z kontroli czy składania zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole.</p><p>Zgodnie z przepisami Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest obecnie uprawniony do przeprowadzania kontroli ubezpieczonych oraz osób po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień.</p><p>Nowe przepisy zakładają, że kontrola ma polegać na ustaleniu, czy osoba nie podejmuje działań, które wyłączają ją z prawa do czasowego zwolnienia od pracy, a w przypadku zasiłku opiekuńczego również na ustaleniu, czy poza ubezpieczonym nie ma innych członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, mogących zapewnić opiekę. Kontrolerzy będą mogli wylegitymować osobę kontrolowaną w celu ustalenia tożsamości. Będą też uprawnieni do wstępu do miejsca przeprowadzania kontroli oraz do odbierania informacji od osoby kontrolowanej, jej płatnika składek oraz od lekarza leczącego.</p><p>Od poniedziałku wejdą w życie także nowe przepisy w sprawie orzecznictwa lekarskiego w ZUS.</p><p>Zakład wyjaśnił, że do zakresu działania ZUS należy między innymi wydawanie orzeczeń: dla potrzeb ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych i innych świadczeń należących do właściwości ZUS, dla celów realizacji zadań zleconych ZUS na podstawie innych ustaw, dla celów świadczeń podlegających koordynacji wspólnotowej i dwustronnej (bilateralnej), a także w ramach kontroli orzecznictwa o czasowej niezdolności do pracy.</p><p>Obecnie, jak podkreślił, zadania te realizują wyłącznie lekarze specjaliści zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Po zmianach w prawie, formy współpracy z kadrą medyczną będą elastyczne, a lekarze orzecznicy, specjaliści fizjoterapii oraz pielęgniarstwa będą mogli wykonywać pracę na podstawie umowy o pracę albo umowy o świadczenie usług.</p><p>Ponadto, poza lekarzami orzecznikami w określonych sprawach orzeczenia będą mogły wydawać osoby, posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie fizjoterapii (w sprawach rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS) albo pielęgniarstwa (w sprawach niezdolności do samodzielnej egzystencji).</p><p>Poza lekarzami specjalistami na stanowiskach orzeczników będą mogli pracować również lekarze odbywający szkolenie specjalizacyjne w określonej dziedzinie medycyny oraz lekarze z 5-letnim stażem pracy w zawodzie, którzy nie mają tytułu specjalisty i nie odbywają szkolenia specjalizacyjnego.</p><p>Zakład przekazał, że pozostałe zmiany, dotyczące w szczególności organizacji postępowania orzeczniczego oraz nowego trybu wydawania orzeczeń wejdą w życie 1 stycznia 2027 r. (PAP)</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Konto firmowe czy prywatne. Co wybrać prowadząc działalność w Tomaszowie Mazowieckim?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54671,konto-firmowe-czy-prywatne-co-wybrac-prowadzac-dzialalnosc-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54671,konto-firmowe-czy-prywatne-co-wybrac-prowadzac-dzialalnosc-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Apr 2026 11:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-konto-firmowe-czy-prywatne-co-wybrac-prowadzac-dzialalnosc-w-tomaszowie-mazowieckim-1775814054.jpg</url>
                        <title>Konto firmowe czy prywatne. Co wybrać prowadząc działalność w Tomaszowie Mazowieckim?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54671,konto-firmowe-czy-prywatne-co-wybrac-prowadzac-dzialalnosc-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Otworzenie własnej firmy to obecnie łatwy i w miarę intuicyjny proces, a w razie problemów niedoświadczeni przedsiębiorcy mogą zawsze liczyć na pomoc firmy księgowej. O ile jednak załatwienie niezbędnych formalności w przypadku otwierania standardowych biznesów nie zajmuje wiele czasu, to w niektórych kwestiach mogą pojawić się wątpliwości. Część z nich nie ma tak naprawdę większego znaczenia dla nowych firm działających w Tomaszowie Mazowieckim. Przykładem może być lokalizacja biura w przypadku chęci prowadzenia sklepu internetowego. Inaczej jednak wygląda sytuacja z kontami bankowymi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <ol><li>Konta firmowe w Tomaszowie Mazowieckim</li><li>Jak wybrać najlepsze konto dla firmy?</li><li>Co warto wiedzieć na temat wyciągów bankowych?</li><li>Ryzyko blokady środków na koncie bankowym</li></ol><p style="text-align:justify;">Chociaż&nbsp;każdy może samodzielnie zdecydować, czy chce otworzyć&nbsp;oddzielny rachunek bankowy na potrzeby JDG, to&nbsp;rekomendacje ekspertów są zgodne. Rozdzielenie finansów firmowych od prywatnych to jedna z najlepszych decyzji, jaką można&nbsp;podjąć&nbsp;już na początku prowadzenia&nbsp;biznesu.&nbsp;Sprawdź, dlaczego warto zdecydować się na takie rozwiązanie oraz poznaj praktyczne wskazówki związane z wyciągami i ryzykiem blokady środków, aby odpowiednio przygotować się do zarządzania firmowymi&nbsp;finansami.</p><h3 style="text-align:justify;"><strong>Konta firmowe w Tomaszowie Mazowieckim</strong></h3><p style="text-align:justify;">Wielu przedsiębiorców zastanawia się,&nbsp;<a href="https://sprawdzonekonto.pl/czy-konto-firmowe-jest-obowiazkowe/"><strong>czy konto firmowe jest obowiązkowe</strong></a>. Odpowiedź zależy od&nbsp;kilku czynników, jednak w&nbsp;przypadku najpopularniejszej formy, czyli jednoosobowej&nbsp;działalności gospodarczej nie ma takiego wymogu. Należy jednak pamiętać o&nbsp;mechanizmie podzielonej płatności, który wymaga technicznego wyodrębnienia rachunku VAT. Taka możliwość istnieje tylko w&nbsp;kontach firmowych. Do sytuacji,&nbsp;w których wydzielony&nbsp;rachunek płatniczy będzie potrzebny przy JDG, zaliczają się przyjmowanie płatności powyżej 15 000 zł brutto, handel&nbsp;częściami samochodowymi&nbsp;lub oferowanie usług budowlanych.</p><p style="text-align:justify;">Nie można również zapominać o białej liście podatników VAT, gdzie&nbsp;zamieszczane są wyłącznie konta&nbsp;bankowe prowadzone dla firm. Wielu&nbsp;kontrahentów weryfikuje wiarygodność firm na tej liście, a brak obecności rachunku przedsiębiorcy może uniemożliwić zaliczenie wydatku do kosztów. Posiadanie oddzielnego konta&nbsp;pozwala więc budować profesjonalny wizerunek i&nbsp;eliminuje ryzyko problemów z kontrahentami.</p><h3 style="text-align:justify;"><strong>Jak wybrać najlepsze konto dla firmy?&nbsp;</strong></h3><p style="text-align:justify;">Najważniejszym argumentem przemawiającym jednak za posiadaniem dwóch kont (prywatnego i firmowego) jest możliwość&nbsp;zachowania porządku w finansach. Mieszanie transakcji biznesowych z&nbsp;prywatnymi&nbsp;generuje niepotrzebny chaos w rozliczeniach. Trzeba przy tym pamiętać, że wszystkie&nbsp;transakcje zapisywane są w historii konta. Z tego powodu regularne opłacanie prywatnych zakupów firmową kartą może nie być najlepszą opcją.</p><p style="text-align:justify;">Jak w takim razie wybrać idealne konto dla biznesu w Tomaszowie Mazowieckim?&nbsp;Duża konkurencja wymusza na bankach regularne wprowadzanie nowych ofert, które różnią się oprocentowaniem rachunku oszczędnościowego, opłatami za kartę czy przelewy realizowane z konta firmowego. Dzięki temu klienci mogą&nbsp;łatwo znaleźć bank, który nie będzie naliczał opłat za prowadzenie rachunku ani za inne standardowe usługi (korzystanie z karty,&nbsp;przelewy podatkowe), co na&nbsp;początkowym etapie&nbsp;rozwijania biznesu oznacza duże oszczędności. Jeżeli ktoś zamierza regularnie operować gotówką,&nbsp;powinien upewnić się, że wybrany przez niego bank ma w pobliżu swój bankomat i wpłatomat, co zapewni łatwy dostęp do posiadanych środków.</p><p style="text-align:justify;">W przypadku firm, które każdego miesiąca otrzymują dziesiątki lub&nbsp;setki przelewów, dodatkowym udogodnieniem może okazać się integracja konta z systemem księgowym. Pozwala to zachować pełną kontrolę nad terminowością kontrahentów.&nbsp;&nbsp;</p><h3 style="text-align:justify;"><strong>Co warto wiedzieć na temat wyciągów bankowych?</strong></h3><p style="text-align:justify;">Wyciągi bankowe już od wielu lat&nbsp;kojarzą się przede wszystkim z plikami w formie cyfrowej (najczęściej jest to PDF lub CSV),&nbsp;dzięki czemu zarówno przedsiębiorcy, jak i klienci&nbsp;indywidualni mają do nich praktycznie nieograniczony dostęp. Jeżeli więc chodzi o <a href="https://sprawdzonekonto.pl/wyciag-z-konta/"><strong>wyciąg z konta jak go pobrać i do czego jest potrzebny</strong></a>,&nbsp;wystarczy pamiętać o dwóch rzeczach.</p><p style="text-align:justify;">Pierwszą jest to, że zamiast tracić czas na wizytę w banku i odebranie papierowych kopii, każdy może w dowolnym momencie&nbsp;skorzystać z odpowiedniej opcji w swojej aplikacji bankowej i pobrać aktualny wyciąg lub archiwalne dokumenty.&nbsp;Zawierają one informacje o wszystkich&nbsp;operacjach&nbsp;w danym okresie rozliczeniowym, dlatego wykorzystuje się je w celach księgowych oraz podczas składania wniosku o kredyt na rozwój firmy w Tomaszowie Mazowieckim.</p><h3 style="text-align:justify;"><strong>Ryzyko blokady środków na koncie bankowym</strong></h3><p style="text-align:justify;">Na koniec warto&nbsp;wspomnieć o sytuacjach, których ryzyko wystąpienia jest niewielkie, ale lepiej się do tego odpowiednio przygotować. Pozwoli to ograniczyć straty wynikające ze sparaliżowania bieżącej działalności firmy, co zazwyczaj ma miejsce podczas takich problemów,&nbsp;jak&nbsp;<a href="https://sprawdzonekonto.pl/blokada-srodkow-na-koncie-bankowym/"><strong><u>blokada środków na koncie bankowym: kiedy może nastąpić</u></strong></a>.&nbsp;Właściciele firmy muszą mieć świadomość, że do blokady może dojść zarówno z inicjatywy komornika, jak i Urzędu&nbsp;Skarbowego. Do tego dochodzi ryzyko zablokowania środków&nbsp;w związku z działaniami ZUS lub procedurami banku.</p><p style="text-align:justify;">Chociaż w Polsce obowiązuje kwota wolna od zajęcia komorniczego na kontach osobistych, to rachunki firmowe nie są objęte taką ochroną. W przypadku konieczności wypłaty środków z zablokowanego rachunku&nbsp;na&nbsp;wypłaty dla pracowników można jednak przedstawić komornikowi pełną listę płac, co zazwyczaj prowadzi do&nbsp;uzyskania zgody na&nbsp;częściowe odblokowanie środków.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W 2025 roku Polacy wysłali do skarbówki ponad 84 tys. donosów [DANE Z KAS]]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54668,w-2025-roku-polacy-wyslali-do-skarbowki-ponad-84-tys-donosow-dane-z-kas</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54668,w-2025-roku-polacy-wyslali-do-skarbowki-ponad-84-tys-donosow-dane-z-kas</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Apr 2026 09:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-2025-roku-polacy-wyslali-do-skarbowki-ponad-84-tys-donosow-dane-z-kas-1775812239.png</url>
                        <title>W 2025 roku Polacy wysłali do skarbówki ponad 84 tys. donosów [DANE Z KAS]</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54668,w-2025-roku-polacy-wyslali-do-skarbowki-ponad-84-tys-donosow-dane-z-kas</link>
                    </image><description>W ub.r. liczba informacji sygnalnych, określanych potocznie donosami, skierowanych do jednostek KAS wzrosła o blisko 6% w porównaniu z 2024 rokiem. Natomiast zestawiając ubiegłoroczne dane z tymi z 2023 roku, widać już wzrost o ponad 10,5%. Według znawców tematu, to nie musi oznaczać pogorszenia poziomu przestrzegania prawa podatkowego. Analizy wskazują, że nawet do 70% zgłoszeń bywa motywowanych konfliktami osobistymi. Najczęściej autorami doniesień są pracownicy, członkowie rodziny, sąsiedzi oraz kontrahenci. Do tego z zebranych danych wynika, że informacje przeważnie mają charakter anonimowy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Jak wynika z danych z szesnastu izb administracji skarbowej, w 2025 roku liczba informacji sygnalnych skierowanych do jednostek KAS wyniosła 84,4 tys. To o 5,8% więcej niż w 2024 roku, kiedy takich przypadków odnotowano 79,8 tys. Natomiast porównując dane ubiegłoroczne z tymi z 2023 roku, widać wzrost o 10,6%. W 2023 roku było bowiem 76,3 tys. informacji sygnalnych.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Sam wzrost liczby informacji sygnalnych nie musi oznaczać pogorszenia poziomu przestrzegania prawa podatkowego. Może on świadczyć raczej o większej aktywności społecznej i zaufaniu do instytucji państwa jako skutecznego adresata takich zgłoszeń. Jednocześnie skala zjawiska wymaga ostrożnej interpretacji, ponieważ część informacji sygnalnych może być motywowana także sporami osobistymi lub biznesowymi i nie zawsze prowadzi do potwierdzenia nieprawidłowości – komentuje dr Anna Wojciechowska, ekspertka BCC i była naczelnik Wydziału Kontroli Podatkowej Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.</p><p style="text-align:justify;">Natomiast Sebastian Polański z Referatu Komunikacji IAS we Wrocławiu zaznacza, że w ostatnich latach możemy zaobserwować rosnącą świadomość społeczną w zakresie dochodzenia własnych praw. Podatnicy, dzięki łatwej dostępności opracowań o charakterze prawniczym na różnych platformach internetowych czy prowadzonych kampanii edukacyjnych przez KAS, coraz bieglej odnajdują się wśród przepisów prawa podatkowego. Nie bez związku może również pozostawać sytuacja gospodarcza w kraju. Inflacja powoduje, że obywatele stają się bardziej wyczuleni na nieuczciwe zarabianie pieniędzy lub unikanie opodatkowania. Pozytywny wpływ mają również nagłaśniane w mediach sprawy, które pokazują, że informowanie organów ścigania o zaobserwowanych nieprawidłowościach może przynieść realny skutek.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Roczna liczba informacji sygnalnych nie wydaje się nadzwyczajnie wysoka, jeśli zestawimy ją z liczbą podatników i przedsiębiorców w Polsce oraz ogólną skalą obrotu gospodarczego. W tym kontekście można ją określić raczej jako umiarkowaną. Jednocześnie jest na tyle duża, że wymaga od administracji skarbowej sprawnego systemu wstępnej selekcji i weryfikacji zgłoszeń. Ważne jest, aby organy reagowały w sposób wyważony, proporcjonalny i oparty na obiektywnej analizie okoliczności każdej sprawy – mówi Aldona Międlar-Adamska, radca prawny z kancelarii Ars Aequi.</p><p style="text-align:justify;">Jak podkreśla Michał Deruś, rzecznik prasowy IAS w Lublinie, znaczna część donosów jest inicjowana przez emocje takie jak złośliwość, zazdrość lub osobiste urazy. Analizy wskazują, że nawet do 70% zgłoszeń bywa motywowanych konfliktami osobistymi, np. sąsiedzkimi animozjami, napięciami rodzinnymi czy sporami rozwodowymi. Dostrzegalna poprawa sytuacji majątkowej znajomych (nowy dom, samochód) lub rodzinne nieporozumienia (podziały majątku, rozstania) często skłaniają do złożenia donosu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Informacje sygnalne bywają niestety wykorzystywane nie tylko w trosce o przestrzeganie prawa, lecz także jako narzędzie rozwiązywania prywatnych konfliktów. Tego rodzaju postawa może wynikać również z napięć ekonomicznych i rosnących nierówności społecznych. Sukces majątkowy innych bywa często postrzegany nie jako osiągnięcie, lecz jako potencjalne nadużycie. Przykładowo, sygnalista uważa, że dana osoba, np. sąsiadka, nie pracuje, a pozwala sobie na nowe auto. W rzeczywistości ona wykonuje obowiązki zdalnie i dlatego większość czasu spędza w domu – dodaje dr Anna Wojciechowska.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Z kolei Małgorzata Spychała-Szuszczyńska, rzecznik prasowy IAS w Poznaniu, zaznacza, że najczęściej autorami doniesień są pracownicy, członkowie rodziny, sąsiedzi oraz kontrahenci. Zgłoszenia składane są w urzędach skarbowych przez podatników w tradycyjny sposób – za pośrednictwem poczty bądź w biurze podawczym urzędu oraz elektronicznie w formie e-maili. Przeważnie mają charakter anonimowy, tylko niewielka część jest podpisana z imienia i nazwiska. W większości przypadków informacje zawarte w doniesieniu są bardzo ogólne, często uniemożliwiają jakąkolwiek weryfikację.</p><p style="text-align:justify;">– Fakt, że zgłoszenia mogą być anonimowe, ma duże znaczenie. Z jednej strony zwiększa poczucie bezpieczeństwa i chroni sygnalistę przed możliwymi reperkusjami społecznymi czy zawodowymi, co zachęca do działania w interesie publicznym. Z drugiej strony może sprzyjać zgłoszeniom mniej przemyślanym lub motywowanym emocjami, dlatego każda informacja wymaga starannej weryfikacji przez organy – analizuje mec. Aldona Międlar-Adamska.</p><p style="text-align:justify;">Jak zaznacza dr Wojciechowska, wiele zgłoszeń opiera się na domysłach, a nie na rzeczywistych nieprawidłowościach. W konsekwencji znaczna część informacji sygnalnych jest pochopna i obciąża administrację, utrudniając wykrywanie prawdziwych naruszeń. Nie oznacza to jednak, że rola sygnalistów jest bez znaczenia. Potrzeba lepszej edukacji, selekcji zgłoszeń i skutecznych mechanizmów ich weryfikacji.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Zmienia się społeczne podejście do sygnalizowania naruszeń. Stopniowo odczarowywany jest pejoratywny wydźwięk słowa donos, a akcentowana jest rola sygnalisty jako osoby działającej w interesie publicznym. Jednak kulturowo wciąż silna jest potrzeba anonimowości. Wielu obywateli wybiera formę zgłoszenia, która zapewnia im poczucie bezpieczeństwa, np. list tradycyjny – dodaje Michał Deruś, rzecznik prasowy IAS w Lublinie.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W opinii Aldony Międlar-Adamskiej, wybór anonimowości może wynikać z obawy przed napięciami w otoczeniu czy stygmatyzacją w społeczności lokalnej. Taka bojaźń powstrzymuje część osób przed zgłoszeniem, ale anonimowość sprzyja też zgłoszeniom pochopnym, bez oparcia w faktach. Kluczowe jest, aby organy każdorazowo wnikliwie weryfikowały otrzymane sygnały, oddzielając te uzasadnione od wynikających z emocji lub konfliktów osobistych.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rynek wtórny mieszkań – coraz mniej miast z cenami poniżej 9 tys. zł]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54667,rynek-wtorny-mieszkan-coraz-mniej-miast-z-cenami-ponizej-9-tys-zl</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54667,rynek-wtorny-mieszkan-coraz-mniej-miast-z-cenami-ponizej-9-tys-zl</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Apr 2026 09:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rynek-wtorny-mieszkan-coraz-mniej-miast-z-cenami-ponizej-9-tys-zl-1775806052.png</url>
                        <title>Rynek wtórny mieszkań – coraz mniej miast z cenami poniżej 9 tys. zł</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54667,rynek-wtorny-mieszkan-coraz-mniej-miast-z-cenami-ponizej-9-tys-zl</link>
                    </image><description>Gorzów Wielkopolski, Kielce, Łódź, Katowice. Tylko w czterech miastach wojewódzkich średnia cena ofertowa za metr mieszkania z rynku wtórnego jeszcze wynosi mniej niż 9 tys. zł. Chociaż stawki już od dłuższego czasu nie rosną w drastycznym tempie, to jednak z mieszkaniowej mapy Polski powoli znikają kolejne progi cenowe – wynika z danych portalu Nieruchomosci-online.pl, który podsumował I kwartał 2026 r. na rynku wtórnym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poniżej progu 9 tys. zł za metr w segmencie kawalerek zostały już tylko dwa miasta wojewódzkie: Gorzów Wlkp. (średnia cena ofertowa 7,5 tys. zł) i Łódź (8,7 tys. zł). W mieszkaniach dwupokojowych są to Gorzów Wlkp. (8,1 tys. zł), Kielce (8,9 tys. zł) i Łódź (8,5 tys. zł), a w trzypokojowych Gorzów Wlkp. (7,7 tys. zł), Katowice (8,6 tys. zł), Kielce (8,9 tys. zł) i Łódź (8,5 tys. zł).</p><p>Jak wskazują więc dane Nieruchomosci-online.pl, w I kwartale 2026 r. łącznie w czterech stolicach regionalnych – i to jeszcze tylko w wybranych wielkościach mieszkań – średnia cena ofertowa wynosi mniej niż wspomniane 9 tys. zł. Dla porównania, w 2024 r. takich miast wojewódzkich było osiem, a w 2022 r. czternaście.&nbsp;</p><p>– <i>Jeszcze kilka lat temu progi cenowe – takie jak 10 tys. zł za metr – potrafiły być dla wielu osób granicą nie do przejścia. Dziś w wielu miastach wojewódzkich to już raczej punkt startu, a nie bariera. I nawet jeśli ostatnio nie widzimy drastycznych podwyżek, tylko umiarkowane ruchy, to one wystarczą, aby kolejne progi cenowe po prostu znikały z mapy Polski. Dla kupujących to zwykle oznacza jedno: coraz częściej trzeba iść na kompromis metrażem, standardem lub lokalizacją</i> – mówi Rafał Bieńkowski z działu analiz portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/2048;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/04/10/ceny-jednopokojowe.png" width="2048" height="2048"></figure><p><strong>Kawalerki – wzrosty w dziesięciu stolicach&nbsp;</strong></p><p>Jak wynika z danych Nieruchomosci-online.pl, I kwartał 2026 r. przyniósł wiele przypadków wzrostu średniej ceny ofertowej mieszkań z rynku wtórnego. Kwartalne zmiany nie były wprawdzie duże, ale w oczy rzuca się to, że pojawiły się w wielu miastach wojewódzkich.</p><p>W przypadku kawalerek z drugiej ręki średnia cena ofertowa wzrosła w dziesięciu stolicach regionalnych. Przeciętne oczekiwania cenowe w ogłoszeniach zmieniły się o 1-2% k/k w Bydgoszczy (9,2 tys. zł), Gdańsku (17,4 tys. zł), Kielcach (9,6 tys. zł), Krakowie (17,7 tys. zł), Łodzi (8,7 tys. zł), Poznaniu (13,2 tys. zł), Wrocławiu (14,9 tys. zł) i Zielonej Górze (9,8 tys. zł). Większy wzrost zanotowano tylko w Olsztynie (o 5% do poziomu 10,4 tys. zł) i Lublinie (o 3% do poziomu 11 tys. zł).</p><p>W segmencie kawalerek średnia cena ofertowa spadła w porównaniu do IV kwartału 2025 r. jedynie w Katowicach (o ponad 1% do poziomu 9,8 tys. zł) i Toruniu (o 4% do poziomu 9,7 tys. zł). Przeciętne oczekiwania osób sprzedających ustabilizowały się natomiast w Białymstoku (10,7 tys. zł), Gorzowie Wlkp. (7,5 tys. zł), Opolu (10,5 tys. zł), Rzeszowie (12,3 tys. zł), Szczecinie (10,9 tys. zł) i Warszawie (18,6 tys. zł) – wszędzie tam wahania wynosiły mniej niż 1% k/k, a więc były minimalne.&nbsp;&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/2048;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/04/10/ceny-dwupokojowe.png" width="2048" height="2048"></figure><h2><strong>Większe mieszkania wycenione zwykle o 1-3% w górę</strong></h2><p>W przypadku mieszkań dwu- i trzypokojowych sytuacja wyglądała podobnie.</p><p>Jeśli chodzi o „dwójki”, średnia cena ofertowa wzrosła w jedenastu z osiemnastu analizowanych miast. Przeciętne oczekiwania cenowe właścicieli były wyższe o 1-2% k/k w Białymstoku, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Większy wzrost, wynoszący 4-5%, zanotowano tylko w Gorzowie Wlkp., Olsztynie i Opolu. W Bydgoszczy, Kielcach, Krakowie i Warszawie cena praktycznie nie drgnęła w porównaniu do IV kwartału 2025 r. (stabilizacja), a w Gdańsku, Toruniu i Lublinie lekko spadła (o 1-2%)&nbsp;</p><p>W segmencie mieszkań trzypokojowych zaledwie pięć miast wojewódzkich nie zanotowało wzrostu średniej ceny ofertowej. W Warszawie, Krakowie i Katowicach stawki ustabilizowały się – w I kwartale 2026 r. wahania wyniosły mniej niż 1%. Przeciętna cena za metr nieznacznie, bo o ponad 1%, obniżyła się natomiast w Opolu (9,6 tys. zł) i Kielcach (8,9 tys. zł). W pozostałych trzynastu stolicach regionalnych średnia cena w ofercie lokali trzypokojowych była wyższa niż pod koniec 2025 r., najczęściej o 1-3%. Wyjątkiem była Zielona Góra, gdzie wzrost wyniósł 9%, ale był to prawdopodobnie efekt zmiany struktury oferty – z lokalnego rynku zniknęło część najtańszych mieszkań, a pojawiło się więcej droższych, co wpłynęło na średnią.&nbsp;&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/2048;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/04/10/ceny-trzypokojowe.png" width="2048" height="2048"></figure><h2><strong>Na początku roku część sprzedających testuje cenę</strong></h2><p>Dlaczego w I kwartale średnie ceny ofertowe mieszkań z rynku wtórnego wzrosły w tak wielu miastach, skoro na rynku nie wystąpiły ostatnio żadne poważne turbulencje? Powodów może być kilka.&nbsp;</p><p>– <i>Początek roku to czas, w którym wielu właścicieli decyduje się na wystawienie swojego mieszkania na sprzedaż. Na początku roku wielu sprzedających po prostu testuje cenę „na start”. Wystawiają mieszkanie trochę drożej, żeby sprawdzić, jak zareaguje rynek: czy pojawią się telefony, ile osób umówi się na oglądanie, czy kupujący będą negocjować. To często nie jest twarde przekonanie o danej wartości mieszkania, tylko próba znalezienia punktu odniesienia po ostatnich latach zmian. Jeśli odzew jest słabszy, cena zwykle szybko jest obniżana </i>– mówi Rafał Bieńkowski z Nieruchomosci-online.pl.</p><p>Niektórzy sprzedający wychodzą też z założenia, że skoro z nowym rokiem drożeje wiele aspektów naszego codziennego życia, dotyczy to również nieruchomości.</p><p>Jednak zdaniem ekspertów Nieruchomosci-online.pl, powodem wzrostów średniej ceny ofertowej niekoniecznie musi być tylko to, że właściciele podnieśli swoje oczekiwania.</p><p>– <i>Na średnią stawkę ofertową wpływa również to, jakie mieszkania akurat są na rynku, a nie tylko to, czy sprzedający podkręcili ceny. Wystarczy, że z oferty szybciej znikają tańsze lokale, a częściej pojawiają się mieszkania lepiej położone, po remoncie czy o wyższym standardzie – i średnia zaczyna rosnąć, nawet bez klasycznej fali podwyżek. Dlatego w niektórych miastach widzimy lekkie ruchy w górę, podczas gdy Warszawa wygląda bardzo stabilnie. To większy i bardziej płynny rynek, z większą konkurencją ofert i większą przestrzenią do negocjacji, przez co takie wahania częściej się równoważą</i> – dodaje Rafał Bieńkowski.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Praca zdalna i hybrydowa w księgowości – jak zapewnić płynność procesów i bezpieczeństwo danych?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54614,praca-zdalna-i-hybrydowa-w-ksiegowosci-jak-zapewnic-plynnosc-procesow-i-bezpieczenstwo-danych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54614,praca-zdalna-i-hybrydowa-w-ksiegowosci-jak-zapewnic-plynnosc-procesow-i-bezpieczenstwo-danych</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 22:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-praca-zdalna-i-hybrydowa-w-ksiegowosci-jak-zapewnic-plynnosc-procesow-i-bezpieczenstwo-danych-1775246941.jpg</url>
                        <title>Praca zdalna i hybrydowa w księgowości – jak zapewnić płynność procesów i bezpieczeństwo danych?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54614,praca-zdalna-i-hybrydowa-w-ksiegowosci-jak-zapewnic-plynnosc-procesow-i-bezpieczenstwo-danych</link>
                    </image><description>Transformacja modelu pracy w sektorze finansowym przestała być tymczasową koniecznością, a stała się stałym elementem strategii nowoczesnych organizacji. Choć księgowość tradycyjnie kojarzyła się z segregatorami i stacjonarnym biurem, obecne technologie pozwalają na pełną efektywność bez względu na lokalizację zespołu. Kluczem do sukcesu nie jest jednak samo „pozwolenie” na pracę z domu, ale wdrożenie standardów, które wyeliminują ryzyko przestojów i wycieku wrażliwych informacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jakie wyzwania stoją przed nowoczesną księgowością w modelu hybrydowym?</h2><p>Przejście na tryb rozproszony obnaża wszelkie braki w dotychczasowej organizacji pracy. Największym problemem nie jest brak bezpośredniego nadzoru, lecz w przypadku papierowego obiegu akt, <strong>utrudniony przepływ dokumentów</strong>. Tradycyjne przekazywanie faktur w formie papierowej generuje opóźnienia i ryzyko zagubienia dokumentacji.</p><p>Kolejnym aspektem jest komunikacja. W biurze wymiana informacji następuje naturalnie, w modelu zdalnym musi być ona ustrukturyzowana. Bez odpowiednich narzędzi dochodzi do dublowania zadań lub, co gorsza, przeoczenia terminów podatkowych. <strong>Dane rynkowe wskazują, że biura, które nie oparły swoich procesów na technologii chmurowej, odnotowują spadek wydajności sięgający nawet 30%</strong> w dniach pracy zdalnej. Wynika to z faktu, że w wielu firmach wiedza o statusie prac wciąż rozproszona jest między wiadomościami e-mail, arkuszami Excela a papierowymi segregatorami. Przy pracy z domu taki model wymusza dziesiątki zbędnych telefonów i konsultacji tylko po to, by ustalić, na jakim etapie jest dany proces i gdzie fizycznie znajduje się dokumentacja.</p><h2>W jaki sposób zdigitalizować obieg dokumentów, aby zachować ciągłość operacyjną?</h2><p>Podstawą płynności jest całkowita rezygnacja z papieru, która obecnie staje się standardem narzuconym przez przepisy prawa. Cyfrowy obieg dokumentów pozwala na rejestrację faktur w czasie rzeczywistym, co w dobie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) zmienia fundamenty pracy księgowego.</p><p>Aby proces był efektywny, biuro musi korzystać z systemów, które automatycznie pobierają ustrukturyzowane dane bezpośrednio z plików XML. Dzięki temu, że faktura trafia do systemu w formacie gotowym do odczytu przez maszynę, dane o kwotach i numerach NIP są pobierane ze 100% dokładnością bez udziału człowieka. Klasyczny OCR, który kiedyś służył do „odczytywania” skanów czy zdjęć, staje się wsparciem dla dokumentów spoza systemu KSeF (np. zagranicznych). Taka automatyczna wymiana danych jest sercem nowoczesnych rozwiązań, a kompleksowy <a href="https://www.saldeosmart.pl/biuro" title="program dla biura rachunkowego">program dla biura rachunkowego</a> integruje te procesy w jednym bezpiecznym ekosystemie, łączącym klienta, systemy rządowe i eksperta finansowego.</p><h2>Jak zadbać o bezpieczeństwo danych finansowych poza biurem?</h2><p>Bezpieczeństwo w księgowości to nie tylko kwestia ochrony przed hakerami, ale przede wszystkim zachowanie poufności danych osobowych i handlowych zgodnie z RODO. Pracując zdalnie, pracownicy korzystają z domowych sieci Wi-Fi, które często nie są odpowiednio zabezpieczone.</p><h3>Kluczowe zasady bezpiecznej pracy zdalnej:</h3><ul><li><strong>Szyfrowane połączenia VPN:</strong> Każdy dostęp do systemów księgowych powinien odbywać się przez prywatny, szyfrowany tunel.</li><li><strong>Wieloskładnikowe uwierzytelnianie (MFA):</strong> Tradycyjne hasło to dziś za mało, by chronić dane finansowe. Obowiązkowym standardem jest weryfikacja dwuskładnikowa (np. kod w aplikacji lub klucz bezpieczeństwa). Nawet jeśli ktoś przejmie Twoje hasło, nie zaloguje się do systemu bez fizycznego dostępu do Twojego telefonu lub klucza. To najprostszy sposób, by zablokowaćniemal wszystkie próby nieautoryzowanego dostępu.</li><li><strong>Zarządzanie uprawnieniami:</strong> Pracownik powinien mieć dostęp tylko do tych baz i klientów, których realnie obsługuje.</li><li><strong>Rezygnacja z lokalnego zapisu danych:</strong> Pliki powinny znajdować się wyłącznie na zabezpieczonym serwerze lub w chmurze, nigdy na pulpicie prywatnego laptopa.</li></ul><h2>Czy komunikacja z klientem w modelu zdalnym może być lepsza niż stacjonarna?</h2><p>Paradoksalnie, praca hybrydowa może podnieść jakość obsługi klienta. Zamiast comiesięcznych wizyt z „paczką dokumentów”, klient zyskuje stały podgląd na stan swoich finansów poprzez dedykowane portale.</p><p>Wykorzystanie narzędzi takich jak SaldeoSMART umożliwia stworzenie wspólnej przestrzeni, w której przedsiębiorca widzi zbliżające się terminy płatności podatków i ZUS, a księgowy ma natychmiastowy dostęp do przesłanych kosztów. To buduje relację opartą na partnerstwie i transparentności, a nie tylko na suchym dostarczaniu deklaracji do urzędu.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:640/427;" src="https://static2.nasztomaszow.pl/data/wysiwig/2026/04/03/konsolidacja-finansowa-przedsiebiorstwa-1.jpg" width="640" height="427"></figure><h2>Jak zyskać spokój i kontrolę bez patrzenia pracownikom na ręce?</h2><p>Wiele osób obawia się, że rezygnacja z papieru i przejście na pracę zdalną oznacza utratę kontroli nad tym, co dzieje się w firmie. W rzeczywistości jest odwrotnie. Kiedy dokumenty są „uwięzione” w segregatorach na biurku pracownika, jako właściciel nie masz pojęcia, na jakim etapie jest ich księgowanie, dopóki o to nie zapytasz.</p><p>Przejście na model cyfrowy sprawia, że praca staje się przejrzysta. Zamiast pytać: „Na jakim jesteś etapie?”, wystarczy rzut oka w system, by zobaczyć, ile faktur czeka na sprawdzenie, a ile jest już gotowych. To ogromne ułatwienie dla mniejszych zespołów – nie trzeba tracić czasu na zbędne telefony czy raporty. Widzisz czarno na białym, czy praca idzie do przodu, co pozwala na większe zaufanie do pracowników i eliminuje stres związany z goniącymi terminami podatkowymi. Dzięki temu zarządzanie firmą opiera się na faktach, a nie na domysłach, co daje poczucie bezpieczeństwa nawet wtedy, gdy zespół pracuje z domowego biura.</p><h2>Podsumowanie – przyszłość księgowości jest elastyczna</h2><p>Praca zdalna i hybrydowa w finansach nie jest już eksperymentem, lecz standardem rynkowym, który przyciąga talenty i optymalizuje koszty operacyjne. Aby jednak ten model był bezpieczny i płynny, konieczne jest:</p><ol><li><strong>Pełne odejście od papieru</strong> na rzecz cyfrowego obiegu dokumentów.</li><li><strong>Inwestycja w cyberbezpieczeństwo</strong> i edukację pracowników w zakresie ochrony danych.</li><li><strong>Wdrożenie narzędzi chmurowych</strong>, które integrują komunikację z klientem i automatyzację pracy.</li></ol><p>Nowoczesne biuro rachunkowe to takie, które nie jest ograniczone ścianami lokalu, lecz oferuje niezawodność procesów z dowolnego miejsca na świecie. Zachęcamy do analizy własnych procedur i sprawdzenia, które etapy pracy można zautomatyzować już dzisiaj, aby zyskać czas na budowanie wartości doradczej dla swoich klientów.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak krok po kroku wygląda zaciągnięcie kredytu hipotecznego?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54589,jak-krok-po-kroku-wyglada-zaciagniecie-kredytu-hipotecznego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54589,jak-krok-po-kroku-wyglada-zaciagniecie-kredytu-hipotecznego</guid>
            <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 22:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-krok-po-kroku-wyglada-zaciagniecie-kredytu-hipotecznego-1775077024.jpg</url>
                        <title>Jak krok po kroku wygląda zaciągnięcie kredytu hipotecznego?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54589,jak-krok-po-kroku-wyglada-zaciagniecie-kredytu-hipotecznego</link>
                    </image><description>Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to proces wieloetapowy, który wymaga nie tylko spełnienia określonych warunków, ale także odpowiedniego przygotowania finansowego i formalnego. Od momentu wyboru oferty aż po uruchomienie środków może minąć kilka tygodni, a każdy etap wiąże się z konkretnymi decyzjami i dokumentami. Zrozumienie całej procedury pozwala uniknąć błędów i sprawniej przejść przez proces kredytowy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Jak przygotować się do wzięcia kredytu hipotecznego?</strong></h2><p>Pierwszym krokiem jest ocena własnej sytuacji finansowej oraz zdolności kredytowej. Bank analizuje dochody, formę zatrudnienia, historię kredytową oraz aktualne zobowiązania, dlatego warto wcześniej uporządkować swoje finanse. Spłata drobnych kredytów, ograniczenie limitów na kartach czy stabilne źródło dochodu mogą znacząco poprawić ocenę klienta.</p><p>Na tym etapie istotne jest również zgromadzenie wkładu własnego oraz określenie budżetu na zakup nieruchomości. Warto porównać oferty różnych banków i sprawdzić nie tylko wysokość raty, ale także całkowity koszt kredytu. Już na tym etapie można spotkać się z pojęciem takim jak <a href="https://sprawdzonyekspert.pl/kredyt-info/75-karencja-w-splacie-kredytu">karencja kredytowa</a>, czyli okres, w którym spłacane są jedynie odsetki, co może mieć znaczenie przy planowaniu pierwszych miesięcy po uruchomieniu finansowania.</p><h2><strong>Jak wygląda proces składania wniosku kredytowego?</strong></h2><p>Po wyborze konkretnej oferty następuje etap składania wniosku kredytowego. Wymaga on przygotowania dokumentów potwierdzających dochody, zatrudnienie oraz dane dotyczące nieruchomości. Bank analizuje przedstawione informacje i na ich podstawie podejmuje decyzję o przyznaniu kredytu.</p><p>Proces ten może obejmować również dodatkowe etapy, takie jak wycena nieruchomości czy weryfikacja jej stanu prawnego. Czas oczekiwania na decyzję zależy od banku oraz stopnia skomplikowania sprawy, jednak zazwyczaj wynosi od kilku dni do kilku tygodni. W tym czasie bank może poprosić o uzupełnienie dokumentów lub dodatkowe wyjaśnienia.</p><h2><strong>Co dzieje się po uzyskaniu decyzji kredytowej?</strong></h2><p>Po pozytywnej decyzji kredytowej następuje podpisanie umowy z bankiem. To jeden z najważniejszych momentów całego procesu, ponieważ dokument określa wszystkie warunki zobowiązania, w tym oprocentowanie, harmonogram spłat oraz obowiązki kredytobiorcy. Przed podpisaniem umowy należy dokładnie zapoznać się z jej treścią i upewnić się, że wszystkie zapisy są zrozumiałe.</p><p>Kolejnym krokiem jest spełnienie warunków uruchomienia kredytu, które mogą obejmować m.in. wniesienie wkładu własnego, ustanowienie zabezpieczenia hipotecznego oraz dostarczenie wymaganych dokumentów do banku. Dopiero po spełnieniu tych warunków następuje wypłata środków na rzecz sprzedającego lub na rachunek inwestycji.</p><h2><strong>Jak przebiega spłata kredytu hipotecznego?</strong></h2><p>Po uruchomieniu kredytu rozpoczyna się etap jego spłaty, który może trwać nawet kilkadziesiąt lat. Harmonogram spłat określa wysokość i terminy rat, jednak w przypadku kredytów ze zmiennym oprocentowaniem ich wysokość może się zmieniać w czasie. Kredytobiorca powinien być przygotowany na ewentualne wahania kosztów i uwzględnić je w swoim budżecie.</p><p>W trakcie spłaty możliwe są różne scenariusze, takie jak nadpłata kredytu, wcześniejsza spłata czy zmiana warunków umowy. W niektórych przypadkach dostępna jest także karencja kredytowa, która pozwala na czasowe obniżenie obciążenia poprzez spłatę samych odsetek. Odpowiednie zarządzanie zobowiązaniem w trakcie jego trwania ma kluczowe znaczenie dla zachowania stabilności finansowej i ograniczenia całkowitych kosztów kredytu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak wygląda proces dochodzenia roszczeń w sporach dotyczących kredytów hipotecznych]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54576,jak-wyglada-proces-dochodzenia-roszczen-w-sporach-dotyczacych-kredytow-hipotecznych</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54576,jak-wyglada-proces-dochodzenia-roszczen-w-sporach-dotyczacych-kredytow-hipotecznych</guid>
            <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-wyglada-proces-dochodzenia-roszczen-w-sporach-dotyczacych-kredytow-hipotecznych-1774964708.jpg</url>
                        <title>Jak wygląda proces dochodzenia roszczeń w sporach dotyczących kredytów hipotecznych</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54576,jak-wyglada-proces-dochodzenia-roszczen-w-sporach-dotyczacych-kredytow-hipotecznych</link>
                    </image><description>W ostatnich latach coraz więcej kredytobiorców zaczęło dokładniej analizować zapisy swoich umów kredytowych. Wzrost rat oraz zmiany na rynku finansowym sprawiły, że wiele osób zaczęło interesować się mechanizmami ustalania oprocentowania oraz prawami, które przysługują im jako konsumentom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W niektórych przypadkach kredytobiorcy decydują się na dochodzenie swoich roszczeń przed sądem. Proces taki wymaga jednak odpowiedniego przygotowania, analizy umowy oraz zgromadzenia niezbędnej dokumentacji.</p><h2><strong>Dlaczego kredytobiorcy analizują swoje umowy</strong></h2><p>Umowa kredytowa jest dokumentem regulującym wszystkie warunki finansowania. Zawiera informacje dotyczące sposobu naliczania oprocentowania, zasad aktualizacji rat oraz obowiązków obu stron.</p><p>Dokładna analiza umowy pozwala ustalić, czy wszystkie zapisy zostały przedstawione w sposób przejrzysty oraz czy mechanizmy finansowe zostały opisane zgodnie z obowiązującymi przepisami. W wielu przypadkach kredytobiorcy dopiero po kilku latach spłaty zaczynają interesować się szczegółami dotyczącymi konstrukcji kredytu.</p><h2><strong>Jak przygotować się do analizy umowy kredytowej</strong></h2><p>Pierwszym krokiem jest zebranie wszystkich dokumentów związanych z kredytem. Obejmuje to przede wszystkim umowę kredytową, aneksy do umowy oraz harmonogram spłaty rat.</p><p>Warto również przeanalizować historię spłat oraz korespondencję z bankiem. Na tej podstawie można określić, jak zmieniała się wysokość raty i jakie czynniki miały na nią wpływ.</p><h2><strong>Kiedy kredytobiorcy decydują się na postępowanie sądowe</strong></h2><p>Niektórzy kredytobiorcy, po konsultacji z prawnikiem, decydują się na skierowanie sprawy do sądu. Tego typu postępowanie ma na celu ocenę zapisów umowy przez niezależny organ oraz ustalenie, czy warunki kredytu zostały sformułowane prawidłowo.</p><p>W przypadku kredytów opartych na zmiennym oprocentowaniu pojawiają się również sprawy dotyczące wskaźników referencyjnych. W takich sytuacjach możliwe jest złożenie pozwu, którego przedmiotem jest analiza zapisów umowy kredytowej. Informacje dotyczące tego procesu można znaleźć między innymi na stronie LexWibor, gdzie opisano zagadnienia związane z procedurą <a href="https://lexwibor.pl/pozew-wibor/"><span style="color:#1155CC;">pozew WIBOR</span></a> oraz możliwościami działania kredytobiorców.</p><h2><strong>Jak przebiega postępowanie w sprawach kredytowych</strong></h2><p>Postępowanie sądowe w sprawach kredytowych rozpoczyna się od przygotowania pozwu oraz zgromadzenia dokumentów potwierdzających stanowisko kredytobiorcy. Następnie sprawa trafia do sądu, który analizuje zapisy umowy oraz argumenty obu stron.</p><p>Proces taki może obejmować analizę dokumentacji, opinie biegłych oraz przesłuchanie stron postępowania. Ostateczna decyzja należy do sądu, który ocenia zgodność zapisów umowy z obowiązującym prawem.</p><h2><strong>FAQ</strong></h2><h5><span style="color:black;"><strong>Czy każdy kredytobiorca może skierować sprawę do sądu</strong></span></h5><p>Tak, każda osoba posiadająca kredyt może skonsultować swoją umowę z prawnikiem i zdecydować, czy istnieją podstawy do skierowania sprawy do sądu.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Jakie dokumenty są potrzebne do analizy umowy kredytowej</strong></span></h5><p>Najważniejsze dokumenty to umowa kredytowa, aneksy do umowy oraz harmonogram spłaty rat.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy postępowanie sądowe w sprawie kredytu trwa długo</strong></span></h5><p>Czas trwania postępowania zależy od wielu czynników, w tym od stopnia skomplikowania sprawy oraz obciążenia sądu.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy warto skonsultować umowę kredytową z prawnikiem</strong></span></h5><p>Tak, specjalista może dokładnie przeanalizować zapisy umowy i wyjaśnić, jakie prawa przysługują kredytobiorcy.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jakie ryzyka prawne mogą zagrozić spółce i jak im zapobiegać]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54574,jakie-ryzyka-prawne-moga-zagrozic-spolce-i-jak-im-zapobiegac</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54574,jakie-ryzyka-prawne-moga-zagrozic-spolce-i-jak-im-zapobiegac</guid>
            <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jakie-ryzyka-prawne-moga-zagrozic-spolce-i-jak-im-zapobiegac-1774963620.jpg</url>
                        <title>Jakie ryzyka prawne mogą zagrozić spółce i jak im zapobiegać</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54574,jakie-ryzyka-prawne-moga-zagrozic-spolce-i-jak-im-zapobiegac</link>
                    </image><description>Prowadzenie spółki wiąże się z wieloma obowiązkami prawnymi oraz odpowiedzialnością za podejmowane decyzje biznesowe. Każda działalność gospodarcza funkcjonuje w określonym otoczeniu regulacyjnym, które obejmuje przepisy prawa handlowego, podatkowego oraz cywilnego. W praktyce oznacza to konieczność ciągłego monitorowania zmian w przepisach i dostosowywania do nich działalności przedsiębiorstwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Brak odpowiedniego przygotowania prawnego może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak spory z kontrahentami, sankcje administracyjne czy odpowiedzialność członków zarządu.</p><h2><strong>Najczęstsze problemy prawne w działalności spółek</strong></h2><p>W codziennym funkcjonowaniu spółki pojawia się wiele sytuacji wymagających dokładnej analizy prawnej. Dotyczy to zarówno zawierania umów handlowych, jak i podejmowania decyzji dotyczących struktury przedsiębiorstwa.</p><p>Problemy mogą pojawić się między innymi w relacjach ze wspólnikami, kontrahentami lub pracownikami. Niekiedy wynikają także z nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji korporacyjnej lub braku zgodności z obowiązującymi przepisami.</p><p>Do najczęściej spotykanych wyzwań należą:</p><ul><li>nieprecyzyjne umowy handlowe powodujące spory z kontrahentami</li><li>błędy formalne w dokumentacji spółki i uchwałach organów</li><li>nieprawidłowo przygotowane umowy z członkami zarządu lub wspólnikami</li><li>brak analizy ryzyka prawnego przy nowych projektach biznesowych</li></ul><p>Każda z tych sytuacji może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych i organizacyjnych.</p><h2><strong>Dlaczego spółki decydują się na stałą obsługę prawną</strong></h2><p>Stała obsługa prawna pozwala przedsiębiorstwom reagować na potencjalne problemy jeszcze zanim przerodzą się one w poważne spory. Prawnicy wspierający spółkę analizują umowy, doradzają przy podejmowaniu decyzji strategicznych oraz pomagają w przygotowywaniu dokumentacji wymaganej przez przepisy prawa.</p><p>W wielu przypadkach przedsiębiorcy korzystają z usług wyspecjalizowanych kancelarii, które rozumieją specyfikę prowadzenia działalności gospodarczej. Przykładem może być <a href="https://www.lawmore.pl/uslugi/obsluga-prawna-spolek"><span style="color:#1155CC;">obsługa prawna spółek warszawa</span></a>, obejmująca bieżące doradztwo prawne oraz wsparcie w sprawach korporacyjnych. Takie usługi oferuje między innymi kancelaria LAWMORE, zajmująca się kompleksowym wsparciem przedsiębiorstw działających w różnych branżach.</p><p>Dzięki takiej współpracy zarząd spółki może podejmować decyzje w oparciu o rzetelną analizę prawną.</p><h2><strong>Jak stała obsługa prawna wspiera rozwój przedsiębiorstwa</strong></h2><p>Wsparcie prawne nie ogranicza się jedynie do rozwiązywania sporów czy reagowania na problemy. W praktyce jest także elementem strategii rozwoju firmy. Prawnicy pomagają przedsiębiorcom analizować ryzyko związane z nowymi inwestycjami, ekspansją na nowe rynki czy zmianami w strukturze spółki.</p><p>Dzięki temu przedsiębiorstwo może rozwijać działalność w sposób bardziej przewidywalny i bezpieczny. Stała współpraca z kancelarią pozwala również szybciej reagować na zmiany w przepisach oraz dostosowywać działalność do nowych wymogów prawnych.</p><h2><strong>FAQ</strong></h2><h5><span style="color:black;"><strong>Czy każda spółka potrzebuje obsługi prawnej</strong></span></h5><p>Nie jest to obowiązkowe, jednak w praktyce wiele spółek korzysta z takiego wsparcia, aby ograniczyć ryzyko prawne związane z prowadzeniem działalności.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy kancelaria prawna może pomóc przy sporach między wspólnikami</strong></span></h5><p>Tak, prawnicy często pomagają w rozwiązywaniu konfliktów pomiędzy wspólnikami oraz w przygotowaniu odpowiednich porozumień.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy obsługa prawna obejmuje przygotowanie umów handlowych</strong></span></h5><p>Tak, jednym z podstawowych elementów wsparcia prawnego jest przygotowywanie i analiza umów zawieranych przez spółkę.</p><h5><span style="color:black;"><strong>Czy kancelaria może reprezentować spółkę przed sądem</strong></span></h5><p>Tak, kancelaria prawna może reprezentować przedsiębiorstwo w postępowaniach sądowych oraz w negocjacjach z kontrahentami.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zapomniane źródło płynności? Jak faktoring ratuje małe i średnie firmy w kryzysie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54558,zapomniane-zrodlo-plynnosci-jak-faktoring-ratuje-male-i-srednie-firmy-w-kryzysie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54558,zapomniane-zrodlo-plynnosci-jak-faktoring-ratuje-male-i-srednie-firmy-w-kryzysie</guid>
            <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 15:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zapomniane-zrodlo-plynnosci-jak-faktoring-ratuje-male-i-srednie-firmy-w-kryzysie-1774876238.jpg</url>
                        <title>Zapomniane źródło płynności? Jak faktoring ratuje małe i średnie firmy w kryzysie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54558,zapomniane-zrodlo-plynnosci-jak-faktoring-ratuje-male-i-srednie-firmy-w-kryzysie</link>
                    </image><description>Zatory płatnicze to cichy zabójca rentowności w wielu małych i średnich firmach. Wykonana praca, dostarczony towar, wystawiona faktura – wszystko wygląda doskonale na papierze. Problem pojawia się, gdy konto firmowe świeci pustkami, a terminy płatności od kontrahentów rozciągają się na 30, 60, a nawet 90 dni. Ten rozziew między fakturowanymi przychodami a realną gotówką to codzienność tysięcy polskich przedsiębiorców, która skutecznie hamuje rozwój, a w niestabilnych czasach może prowadzić do poważnych problemów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Czekanie na własne pieniądze to luksus, na który niewiele firm może sobie pozwolić. Opłacenie ZUS-u, wynagrodzeń, podatków czy zobowiązań wobec dostawców nie może czekać. Właśnie w tym momencie wielu przedsiębiorców staje przed dylematem: zaciągnąć drogi kredyt, wstrzymać inwestycje czy może zrezygnować z kolejnego, obiecującego zlecenia? Okazuje się jednak, że istnieje trzecia droga, która pozwala odzyskać kontrolę nad finansami bez generowania długu.</p><h2>Paradoks polskiego przedsiębiorcy: masz pieniądze, ale ich nie masz</h2><p>Wspomniany scenariusz to klasyczny przykład paradoksu płynności finansowej. Firma jest rentowna, generuje zyski, ma portfel zamówień, a mimo to każdego miesiąca walczy o przetrwanie. Zamrożenie kapitału w należnościach sprawia, że pieniądze, które formalnie należą do przedsiębiorcy, w praktyce są dla niego niedostępne. Taka sytuacja uniemożliwia dynamiczne reagowanie na szanse rynkowe, takie jak okazyjny zakup towaru czy możliwość zatrudnienia kluczowego specjalisty.</p><p>Brak płynności to nie tylko problem operacyjny, ale również strategiczny. Uniemożliwia on negocjowanie lepszych warunków u dostawców poprzez płatności gotówkowe oraz budowanie poduszki finansowej na wypadek nieprzewidzianych wydatków. Właśnie dlatego tak ważne jest znalezienie elastycznego narzędzia, które zamienia faktury w gotówkę niemal od ręki. Rozwiązaniem coraz częściej wybieranym przez świadomych menedżerów jest <a href="https://faktorone.pl/faktoring"><i>finansowanie faktur dla firm</i></a>, które pozwala odblokować środki zamrożone w należnościach.</p><p>Dzięki takiemu podejściu przedsiębiorca odzyskuje kontrolę nad wypracowanym kapitałem i może nim swobodnie dysponować. Zamiast nerwowo sprawdzać stan konta i daty spływu należności, może skupić się na tym, co najważniejsze, czyli na rozwijaniu swojego biznesu. To prosta zmiana perspektywy, która z pasywnego oczekiwania na zapłatę przechodzi w aktywne zarządzanie finansami firmy.</p><h2>Finansowanie faktur dla firm – na czym polega i dlaczego to nie jest pożyczka?</h2><p>Faktoring, bo o nim mowa, to usługa finansowa polegająca na sprzedaży nieprzeterminowanych faktur z odroczonym terminem płatności wyspecjalizowanej firmie, zwanej faktorem. W zamian za przekazanie faktury przedsiębiorca (faktorant) otrzymuje natychmiastową wypłatę środków, najczęściej stanowiącą znaczną większość lub nawet 100% wartości brutto faktury. To kluczowa różnica w stosunku do tradycyjnych form finansowania, która wymaga głębszego zrozumienia.</p><p>Przede wszystkim faktoring nie jest pożyczką ani kredytem. Przedsiębiorca nie zaciąga nowego długu, a jedynie sprzedaje istniejący składnik swojego majątku, jakim jest wierzytelność. Zamiast czekać na zapłatę od swojego kontrahenta, otrzymuje pieniądze od faktora, który przejmuje na siebie proces oczekiwania na spłatę należności. Dzięki temu firma błyskawicznie poprawia swoją płynność finansową bez obciążania bilansu dodatkowym zobowiązaniem.</p><p>Cały proces opiera się na prostym mechanizmie cesji wierzytelności. Po przekazaniu faktury do sfinansowania, faktor staje się nowym wierzycielem dla odbiorcy tej faktury. To on monitoruje terminowość spłat i w zależności od rodzaju umowy, może również przejąć na siebie ryzyko ewentualnej niewypłacalności dłużnika. Dla przedsiębiorcy oznacza to nie tylko szybki dostęp do gotówki, ale również większe bezpieczeństwo finansowe.</p><h2>Jak działa faktoring w praktyce? Od faktury do gotówki na koncie w 24 godziny</h2><p>Proces korzystania z faktoringu został zaprojektowany z myślą o maksymalnej prostocie i szybkości, aby przedsiębiorca mógł skupić się na prowadzeniu działalności, a nie na formalnościach. Zazwyczaj cała procedura zamyka się w kilku intuicyjnych krokach, a większość operacji można przeprowadzić online. Pieniądze z wystawionych faktur mogą trafić na konto firmowe nawet w ciągu 24 godzin od zgłoszenia.</p><p>Wszystko zaczyna się od wykonania usługi lub sprzedaży towaru i wystawienia faktury z odroczonym terminem płatności. Zamiast odkładać ją do segregatora i czekać na przelew, przedsiębiorca przekazuje dokument do firmy faktoringowej, najczęściej za pośrednictwem dedykowanej platformy internetowej. Faktor weryfikuje fakturę oraz wiarygodność płatnika, a po pozytywnej decyzji wypłaca zaliczkę w wysokości do 100% jej wartości.</p><p>Od tego momentu to firma faktoringowa oczekuje na płatność od kontrahenta. Po otrzymaniu środków rozlicza się z przedsiębiorcą, potrącając wcześniej ustaloną prowizję za usługę. Dzięki temu firma zyskuje stały dostęp do wypracowanych pieniędzy, co pozwala jej działać bez przestojów, terminowo regulować własne zobowiązania i realizować nowe zamówienia bez obaw o brak gotówki.</p><h2>Więcej niż płynność. Jak mądrze wykorzystać odblokowane środki na rozwój firmy?</h2><p>Natychmiastowa poprawa płynności finansowej to najważniejsza, ale nie jedyna korzyść płynąca z faktoringu. Odblokowane środki stają się potężnym narzędziem strategicznym, które pozwala firmie wejść na wyższy poziom rozwoju. Mądre zarządzanie tym kapitałem otwiera drzwi do możliwości, które wcześniej były poza zasięgiem z powodu zamrożonej gotówki.</p><p>Przedsiębiorca może na przykład wykorzystać pieniądze na terminowe regulowanie zobowiązań wobec swoich dostawców. To nie tylko buduje wizerunek rzetelnego partnera w biznesie, ale często pozwala również na negocjowanie atrakcyjnych rabatów za wcześniejsze płatności, co bezpośrednio przekłada się na obniżenie kosztów działalności. Stały dostęp do gotówki to także szansa na realizację większych i bardziej rentownych zleceń, które wymagają większych nakładów początkowych.</p><p>Dodatkowe środki można również przeznaczyć na inwestycje w marketing, nowe technologie czy zatrudnienie wykwalifikowanych pracowników. W ten sposób faktoring przestaje być jedynie narzędziem do gaszenia pożarów, a staje się paliwem napędzającym wzrost. Zamiast martwić się o przetrwanie, firma może planować ekspansję i budować trwałą przewagę konkurencyjną na rynku.</p><h2>Faktoring a kredyt obrotowy – kluczowe różnice, które wpływają na zdolność kredytową</h2><p>W poszukiwaniu finansowania bieżącej działalności przedsiębiorcy często w pierwszej kolejności myślą o kredycie obrotowym. Choć oba instrumenty służą poprawie płynności, ich mechanizm i wpływ na finanse firmy diametralnie się różnią. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe dla podjęcia świadomej decyzji o wyborze najlepszego źródła kapitału.</p><p>Najważniejsza różnica polega na tym, że kredyt obrotowy jest formą długu, który obciąża bilans firmy i obniża jej zdolność kredytową. Faktoring natomiast jest transakcją sprzedaży aktywów (faktur) i nie jest traktowany jako zobowiązanie finansowe. Dzięki temu firma zachowuje pełną zdolność do pozyskiwania finansowania na cele inwestycyjne w przyszłości, na przykład na zakup maszyn czy budowę nowej hali.</p><p>Kolejnym aspektem jest elastyczność. Limit kredytu obrotowego jest zazwyczaj stały i jego zwiększenie wymaga skomplikowanej procedury. W przypadku faktoringu limit finansowania jest elastyczny i rośnie wraz ze sprzedażą firmy. Im więcej faktur wystawia przedsiębiorca, tym więcej gotówki może natychmiast pozyskać, co sprawia, że jest to rozwiązanie idealnie dopasowane do potrzeb dynamicznie rozwijających się biznesów.</p><h2>Transport, budowlanka, eksport? Jak dopasowuje finansowanie do specyfiki branży</h2><p>Każda branża rządzi się swoimi prawami, a co za tym idzie, ma unikalne potrzeby w zakresie zarządzania płynnością. Firma transportowa boryka się z dużą liczbą faktur na niższe kwoty i krótkimi, ale często przekraczanymi terminami płatności. Z kolei przedsiębiorstwo budowlane wystawia mniej faktur, ale na wysokie kwoty, powiązane z zakończeniem poszczególnych etapów inwestycji. Dlatego tak ważne jest, aby usługa faktoringu była elastyczna i dopasowana do realiów danego sektora.</p><p>Doświadczeni dostawcy usług finansowych rozumieją te wyzwania i oferują dedykowane rozwiązania. Faktoring transportowy uwzględnia specyfikę zleceń i szybkie rozliczenia, które są kluczowe dla utrzymania floty w ciągłym ruchu. Z kolei finansowanie kontraktów budowlanych pozwala odblokować środki zamrożone w długoterminowych projektach, zapewniając kapitał na zakup materiałów i terminowe wypłaty dla podwykonawców.</p><p>Podobnie w przypadku firm prowadzących działalność eksportową, gdzie dochodzą dodatkowe wyzwania związane z weryfikacją zagranicznych kontrahentów i ryzykiem kursowym. Specjalistyczny faktoring globalny nie tylko zapewnia szybkie finansowanie faktur w walutach obcych, ale również oferuje wsparcie w ocenie partnerów biznesowych. Dzięki takiemu podejściu przedsiębiorca otrzymuje narzędzie idealnie skrojone na miarę jego potrzeb.</p><h2>"Co pomyśli mój kontrahent?" Jak faktoring wpływa na relacje biznesowe i wizerunek firmy</h2><p>Jedną z najczęstszych obaw przedsiębiorców rozważających faktoring jest reakcja ich klientów. Czy poinformowanie kontrahenta o cesji wierzytelności nie zostanie odebrane jako sygnał o problemach finansowych firmy? W rzeczywistości jest to mit, który wynika z niezrozumienia natury tej usługi. Dziś faktoring jest postrzegany jako standardowe i nowoczesne narzędzie zarządzania finansami, świadczące o profesjonalizmie i dojrzałości biznesowej.</p><p>Współpraca z firmą faktoringową to dla kontrahenta jasny sygnał, że jego partner biznesowy dba o stabilność finansową i jest w stanie zapewnić ciągłość działania. Co więcej, dzięki odblokowanym środkom firma może pozwolić sobie na oferowanie swoim klientom dłuższych terminów płatności. Staje się w ten sposób bardziej konkurencyjna i atrakcyjniejsza jako dostawca, co pozytywnie wpływa na długofalowe relacje biznesowe.</p><p>Profesjonalne firmy faktoringowe dbają o to, aby komunikacja z płatnikiem była prowadzona w sposób taktowny i partnerski. Informacja o cesji jest standardową procedurą księgową, a sam fakt korzystania z faktoringu buduje wizerunek rzetelnej firmy, która korzysta z nowoczesnych instrumentów finansowych w celu optymalizacji swojej działalności. W efekcie, zamiast psuć relacje, faktoring może je wzmocnić.</p><h2>Kiedy finansowanie faktur jest najlepszym rozwiązaniem? Checklista dla MŚP</h2><p>Faktoring to elastyczne narzędzie, które może przynieść korzyści firmom na różnych etapach rozwoju i z różnych branż. Warto jednak zastanowić się, czy jest to rozwiązanie dopasowane do aktualnych potrzeb Twojego biznesu. Poniższa lista pomoże Ci ocenić, czy finansowanie faktur to krok w dobrym kierunku dla Twojej firmy.</p><ul><li>Regularnie wystawiasz faktury z odroczonym terminem płatności, wynoszącym od 14 do 90 dni.</li><li>Doświadczasz problemów z płynnością finansową z powodu opóźnień w płatnościach od kontrahentów.</li><li>Potrzebujesz stałego i przewidywalnego dostępu do gotówki na pokrycie bieżących kosztów działalności.</li><li>Chcesz rozwijać firmę i przyjmować nowe zlecenia, ale hamuje Cię brak kapitału obrotowego.</li><li>Szukasz alternatywy dla kredytu bankowego, która nie obciąży Twojej zdolności kredytowej.</li></ul><p>Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na większość z powyższych pytań, faktoring może okazać się skutecznym rozwiązaniem, które zapewni Twojej firmie stabilność i otworzy nowe możliwości rozwoju. To strategiczna decyzja, która pozwala odzyskać kontrolę nad finansami i budować silną pozycję na rynku, niezależnie od zewnętrznych zawirowań.</p><p>Podsumowując, faktoring to znacznie więcej niż tylko sposób na przetrwanie kryzysu. To inteligentne narzędzie do zarządzania kapitałem obrotowym, które pozwala małym i średnim firmom uwolnić swój potencjał. Dzięki współpracy z partnerem, przedsiębiorcy mogą zamienić zamrożone należności w realną gotówkę, która napędza inwestycje, innowacje i stabilny wzrost.</p><p>Aby dowiedzieć się, jak dopasowane rozwiązania finansowe mogą wesprzeć Twoją firmę, warto skonsultować się z doświadczonym doradcą.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W niedzielę zrobimy zakupy. Następna handlowa wypada 26 kwietnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54522,w-niedziele-zrobimy-zakupy-nastepna-handlowa-wypada-26-kwietnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54522,w-niedziele-zrobimy-zakupy-nastepna-handlowa-wypada-26-kwietnia</guid>
            <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 07:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-niedziele-zrobimy-zakupy-nastepna-handlowa-wypada-26-kwietnia-1774599285.jpg</url>
                        <title>W niedzielę zrobimy zakupy. Następna handlowa wypada 26 kwietnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54522,w-niedziele-zrobimy-zakupy-nastepna-handlowa-wypada-26-kwietnia</link>
                    </image><description>W najbliższą niedzielę sklepy będą otwarte, ponieważ przypada Niedziela Palmowa, czyli ostatnia niedziela przed Wielkanocą. To jedna z nielicznych w roku niedziel handlowych. Kolejna taka okazja przypadnie 26 kwietnia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W 2025 roku niedziele handlowe wypadają jeszcze: <strong>26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia oraz 6, 13 i 20 grudnia</strong>.</p><p>Przepisy stopniowo ograniczające handel w niedziele weszły w życie <strong>1 marca 2018 roku</strong>. Od 2020 roku zakaz handlu nie obowiązuje już tylko w <strong>siedmiu niedzielach w roku</strong>: w ostatnie niedziele <strong>stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia</strong>, w <strong>niedzielę poprzedzającą Wielkanoc</strong> oraz – po zmianie przepisów – także w <strong>trzy kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie</strong>.</p><p>Ustawa przewiduje również <strong>32 wyjątki</strong> od zakazu handlu. Ograniczenia nie obejmują m.in. placówek prowadzących <strong>działalność pocztową</strong>, jeśli stanowi ona co najmniej <strong>40 proc. przychodów ze sprzedaży</strong> danej placówki. Zakaz nie obowiązuje także w <strong>cukierniach, lodziarniach, kwiaciarniach, kawiarniach, sklepach z prasą</strong> oraz na <strong>stacjach paliw</strong>.</p><p>Za naruszenie przepisów dotyczących zakazu handlu w niedziele grozi kara od <strong>1000 do 100 tys. zł</strong>, a w przypadku uporczywego łamania prawa także <strong>kara ograniczenia wolności</strong>.</p><p>Od <strong>1 lutego 2025 roku</strong> obowiązuje również nowelizacja, która ustanowiła <strong>24 grudnia dniem wolnym od pracy</strong> dla wszystkich pracowników, także zatrudnionych w handlu. Wcześniej Wigilia była dla tej grupy dniem roboczym do godz. 14. Nowe przepisy wprowadzają też zasadę, zgodnie z którą <strong>pracownik handlu w grudniu nie może pracować więcej niż dwie niedziele</strong>.</p><p>Pod koniec grudnia 2024 roku prezydent <strong>Andrzej Duda</strong> skierował ustawę o wolnej Wigilii do <strong>Trybunału Konstytucyjnego</strong> w trybie kontroli następczej. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim wprowadzenia <strong>trzeciej dodatkowej pracującej niedzieli w grudniu</strong> dla pracowników <a href="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55076,pozycjonowanie-stron-internetowych-jak-seo-moze-wspierac-dlugofalowy-wzrost-firmy">handlu</a>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowoczesne tablice reklamowe w budowaniu widoczności marki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54510,nowoczesne-tablice-reklamowe-w-budowaniu-widocznosci-marki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54510,nowoczesne-tablice-reklamowe-w-budowaniu-widocznosci-marki</guid>
            <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 15:59:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-nowoczesne-tablice-reklamowe-w-budowaniu-widocznosci-marki-1774537243.png</url>
                        <title>Nowoczesne tablice reklamowe w budowaniu widoczności marki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54510,nowoczesne-tablice-reklamowe-w-budowaniu-widocznosci-marki</link>
                    </image><description>Lead W świecie, w którym odbiorcy codziennie przyswajają tysiące komunikatów wizualnych, liczy się szybkość i czytelność przekazu. Tablice reklamowe pozostają jednym z najbardziej trwałych i zauważalnych narzędzi promocji w przestrzeni publicznej. Dobrze zaprojektowana tablica potrafi w kilka sekund przekazać kluczową informację i wzmocnić rozpoznawalność firmy. To dlatego przedsiębiorcy nadal inwestują w solidne nośniki reklamowe. W tym artykule pokazuję, jak wybrać odpowiednie rozwiązanie i jak wygląda profesjonalny proces realizacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dlaczego tablice reklamowe wciąż działają</h2><p>Dlaczego mimo rozwoju marketingu cyfrowego firmy nadal inwestują w reklamę fizyczną? Odpowiedź jest prosta: widoczność w realnej przestrzeni nadal generuje ruch klientów. Według raportu OOH Media Federation z 2025 roku reklama zewnętrzna dociera do ponad 89% mieszkańców dużych miast przynajmniej raz w tygodniu. Oznacza to, że fizyczna obecność marki w przestrzeni publicznej nadal ma ogromne znaczenie. <strong>Tablica reklamowa działa bez przerwy – 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.</strong> Nie wymaga kliknięcia ani otwarcia aplikacji, aby zobaczyć komunikat. Czy lokalizacja nadal ma aż tak duże znaczenie? Tak, i to ogromne. Dane branży DOOH z 2025 roku wskazują, że nośniki zlokalizowane przy drogach o dużym natężeniu ruchu mogą generować nawet kilkadziesiąt tysięcy kontaktów dziennie. Dlatego firmy inwestują w:</p><p>- <strong>czytelny przekaz wizualny który można odczytać w kilka sekund</strong>,</p><p>- <strong>trwałe materiały odporne na pogodę i promieniowanie UV</strong>,</p><p>- <strong>solidne konstrukcje umożliwiające montaż w trudnych warunkach</strong>.</p><p>Czy warto oszczędzać na jakości wykonania? W praktyce nie. <strong>Tanio wykonana tablica szybko blaknie, odkształca się lub wymaga naprawy, co w dłuższym okresie zwiększa koszty.</strong> Dlatego wiele firm decyduje się na współpracę z wyspecjalizowanymi producentami. Antare należy do grona firm, które zapewniają realizację od projektu po montaż. Dzięki własnemu zapleczu technologicznemu kontroluje każdy etap produkcji.</p><h2>Rodzaje tablic reklamowych i materiały produkcyjne</h2><p>Jak dobrać odpowiedni typ tablicy reklamowej do potrzeb firmy? Wszystko zależy od miejsca montażu, ekspozycji światła oraz budżetu inwestora. <strong>Materiał nośnika w największym stopniu decyduje o trwałości i wyglądzie reklamy.</strong> Najczęściej wykorzystuje się kilka sprawdzonych rozwiązań.</p><p>- <strong>Dibond – kompozyt aluminium i rdzenia polietylenowego.</strong> Charakteryzuje się dużą sztywnością i odpornością na warunki atmosferyczne.</p><p>- <strong>Plexi (akryl).</strong> Materiał elegancki i estetyczny, często stosowany w podświetlanych kasetonach reklamowych.</p><p>- <strong>PCV spienione.</strong> Lekkie i ekonomiczne rozwiązanie, dobre do tablic wewnętrznych.</p><p>- <strong>Tkaniny reklamowe.</strong> Elastyczne materiały stosowane w systemach napinanych lub dużych konstrukcjach bannerowych. Czy technologia druku ma znaczenie? Zdecydowanie tak. W nowoczesnych zakładach stosuje się głównie druk UV oraz sublimację. Druk UV zapewnia wysoką trwałość kolorów. Grafika pozostaje odporna na promienie słoneczne, wilgoć oraz zmienne temperatury. Według danych Technical Association of the Graphic Arts z 2025 roku druk UV charakteryzuje się odpornością na blaknięcie nawet do 5–7 lat przy ekspozycji zewnętrznej.</p><h3>Tablice podświetlane</h3><p>Dlaczego kasetony podświetlane cieszą się tak dużą popularnością? Po zmroku reklama staje się bardziej widoczna niż standardowa tablica. <strong>Podświetlenie LED podnosi skuteczność nośnika nawet po zamknięciu lokalu.</strong> Technologia LED dodatkowo ogranicza zużycie energii. Nowoczesne moduły diodowe zużywają nawet o 80% mniej energii niż starsze systemy świetlówkowe. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą utrzymywać podświetlenie przez całą noc przy niewielkim koszcie.</p><h3>Tablice na nośnikach sztywnych</h3><p>Kiedy warto wybrać tablicę bez podświetlenia? Jeśli reklama znajduje się w dobrze oświetlonym miejscu lub pełni funkcję informacyjną. Tablice na dibondzie czy PCV sprawdzają się przy: - oznakowaniu budynków firmowych, - szyldach przy wejściu do biura lub magazynu, - tablicach informacyjnych w parkach przemysłowych. <strong>Precyzyjne frezowanie pozwala tworzyć nowoczesne formy graficzne i dopasować tablicę do identyfikacji wizualnej marki.</strong> Właśnie takie rozwiązania oferują producenci z własnym parkiem maszynowym. Jeśli interesuje Cię kompleksowa produkcja takich nośników, warto sprawdzić ofertę <a href="https://antare.pl/uslugi/tablice-reklamowe-i-slupy-reklamowe"><strong><u>tablice reklamowe</u></strong></a>, gdzie pokazano przykłady realizacji oraz technologie stosowane przez markę Antare.</p><h2>Jak wygląda proces realizacji tablicy reklamowej</h2><p>Jak powstaje profesjonalna tablica reklamowa? Cały proces składa się z kilku kluczowych etapów. <strong>Najlepsze efekty osiąga się wtedy, gdy jeden wykonawca odpowiada za projekt, produkcję i montaż.</strong> Dlaczego to takie ważne? Dzięki temu eliminuje się błędy komunikacyjne między projektantem, drukarnią i ekipą montażową.</p><h3>Projekt i konsultacje</h3><p>Pierwszy etap zawsze zaczyna się od rozmowy z klientem. Projektant zbiera informacje o lokalizacji tablicy oraz o grupie docelowej. Czy projekt graficzny musi być skomplikowany? Nie. W reklamie zewnętrznej często wygrywa prostota. Badania Nielsen z 2025 roku wskazują, że przeciętny odbiorca ma mniej niż 5 sekund na odczytanie reklamy zewnętrznej podczas jazdy samochodem. Dlatego grafika powinna spełniać kilka zasad: - czytelny kontrast kolorów, - duża typografia, - jedno główne hasło. <strong>Profesjonalny projekt skraca proces produkcji i minimalizuje ryzyko kosztownych poprawek</strong>.</p><h3>Produkcja i montaż</h3><p>Po akceptacji projektu rozpoczyna się produkcja. Proces obejmuje:</p><p>- druk grafiki,</p><p>- cięcie materiałów,</p><p>- frezowanie elementów,</p><p>- przygotowanie konstrukcji montażowej.</p><p>Nowoczesne maszyny CNC pozwalają osiągnąć precyzję rzędu dziesiątych części milimetra. Wpływa to bezpośrednio na estetykę całej realizacji. <strong>Precyzja produkcji decyduje o tym, czy tablica będzie wyglądała profesjonalnie nawet po kilku latach użytkowania.</strong> Ostatni etap to montaż. Ekipy techniczne instalują konstrukcję zgodnie z przepisami budowlanymi i zasadami bezpieczeństwa.</p><h2>Jak wybrać dobrego producenta tablic reklamowych</h2><p>Na rynku działa wiele firm oferujących produkcję nośników reklamowych. Jak rozpoznać solidnego wykonawcę? Najlepiej zacząć od kilku pytań. Czy firma posiada własne maszyny produkcyjne? Czy pokazuje portfolio realizacji? Czy oferuje wsparcie projektowe? <strong>Producent posiadający własny park maszynowy kontroluje jakość i czas realizacji zlecenia.</strong> Dobrym przykładem jest Antare, które specjalizuje się w produkcji reklamy wizualnej dla klientów biznesowych. Firma realizuje projekty dla sklepów, restauracji, firm produkcyjnych oraz centrów handlowych. Klienci doceniają zwłaszcza kompleksowe podejście i wsparcie na każdym etapie projektu.</p><h2>Wnioski i rekomendacje dla firm</h2><p>Czy tablice reklamowe nadal należą do najskuteczniejszych narzędzi promocji lokalnej? Analiza rynku wskazuje, że tak. Reklama zewnętrzna pozostaje jednym z najbardziej zauważalnych kanałów komunikacji marketingowej. <strong>Silna obecność wizualna w przestrzeni publicznej buduje zaufanie do marki i zwiększa jej rozpoznawalność.</strong> Firmy planujące inwestycję w tablice reklamowe powinny pamiętać o kilku kluczowych zasadach:</p><p>- dobór trwałych materiałów,</p><p>- prosty i czytelny projekt,</p><p>- współpraca z doświadczonym producentem.</p><p><strong>Najlepsze rezultaty osiągają przedsiębiorcy, którzy traktują tablicę reklamową jako długoterminową inwestycję w wizerunek marki.</strong> Profesjonalne wykonanie może działać skutecznie przez wiele lat, a przy odpowiedniej lokalizacji generować tysiące kontaktów z klientami każdego dnia.</p><h2>FAQ – najczęściej zadawane pytania o tablice reklamowe</h2><h3>1. Ile kosztuje tablica reklamowa?</h3><p>Cena zależy od materiału, rozmiaru oraz technologii druku. Proste tablice z PCV mogą kosztować kilkaset złotych, natomiast duże kasetony podświetlane sięgają kilku tysięcy złotych.</p><h3>2. Jak długo wytrzymuje tablica reklamowa na zewnątrz?</h3><p>Dobrze wykonana tablica z dibondu lub plexi może zachować estetykę nawet przez 5–10 lat. Kluczowe znaczenie ma jakość druku i materiałów.</p><h3>3. Czy potrzebne jest pozwolenie na montaż tablicy?</h3><p>W wielu przypadkach tak. Zależy to od wielkości konstrukcji i lokalnych przepisów. Warto skonsultować ten aspekt z wykonawcą przed rozpoczęciem produkcji.</p><h3>4. Jak duża powinna być tablica reklamowa?</h3><p>Rozmiar zależy głównie od odległości, z której odbiorcy będą czytać komunikat. Napisy przy drodze szybkiego ruchu muszą być znacznie większe niż przy wejściu do lokalu.</p><h3>5. Czy tablice reklamowe są odporne na pogodę?</h3><p>Tak. Nowoczesne materiały stosowane w produkcji są odporne na wilgoć, promieniowanie UV oraz wahania temperatury.</p><h3>6. Czy warto inwestować w tablice podświetlane LED?</h3><p>Tak. Podświetlenie zwiększa widoczność reklamy po zmroku. Jednocześnie technologia LED pozostaje energooszczędna i trwała.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dane RCN o cenach mieszkań - jakie są z nimi problemy?]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54481,dane-rcn-o-cenach-mieszkan-jakie-sa-z-nimi-problemy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54481,dane-rcn-o-cenach-mieszkan-jakie-sa-z-nimi-problemy</guid>
            <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 07:50:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dane-rcn-o-cenach-mieszkan-jakie-sa-z-nimi-problemy-1774421782.png</url>
                        <title>Dane RCN o cenach mieszkań - jakie są z nimi problemy?</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54481,dane-rcn-o-cenach-mieszkan-jakie-sa-z-nimi-problemy</link>
                    </image><description>Łatwiejszy dostęp do danych z rejestrów cen nieruchomości (RCN) to duża zmiana. Niestety, w tych informacjach czasem znajdziemy dziwne ceny mieszkań. Dlaczego?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Zapowiadany rządowy portal cen mieszkań (Portal DOM) został przyćmiony przez łatwiejszy dostęp do danych z rejestrów cen nieruchomości (RCN). Przez dłuższy czas ze wspomnianych rejestrów korzystali głównie rzeczoznawcy majątkowi, a dostęp dla Kowalskich ograniczała opłata oraz czasem dość kłopotliwa procedura wnioskowania o dane. Teraz wiele się zmieniło, a niektóre miasta opublikowały dane z rejestrów cen nieruchomości udostępniając je wszystkim zainteresowanym w przystępnej formie (np. interaktywnej mapy). Na takie rozwiązanie zdecydowała się na przykład Warszawa. Na przykładzie stolicy warto wyjaśnić, dlaczego w danych RCN czasem zdarzają się mocno zaskakujące wyniki (np. bardzo niskie ceny 1 m kw.).</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong><u>Artykuł w dużym skrócie:</u></strong></i></span></p><ul><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Przeglądając dane z RCN zobaczymy na przykład niskie ceny za 1 m kw. mieszkań, mocno odstające od lokalnej średniej. Przyczyna może być różna. Chodzi na przykład o obrót udziałami w lokalach i pozorną rynkowość transakcji.</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Warto również sprawdzać, czy obrót faktycznie dotyczy lokali mieszkalnych. W nowszych blokach często bywają sprzedawane udziały w hali garażowej stanowiącej odrębny lokal użytkowy.</strong></i></span></li><li><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Dane RCN mogą pomóc w wycenie mieszkania, ale jako jeden z elementów. We wspomnianym rejestrze brakuje bowiem informacji np. o stanie lokalu mieszkalnego oraz budynku i ewentualnych obciążeniach (np. wpisanej służebności mieszkania).</strong></i></span></li></ul><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(128,0,128);"><i><strong>Poniżej Leszek Markiewicz prowadzący agencję NieruchomosciSzybko.pl prezentuje więcej informacji oraz ciekawych spostrzeżeń w temacie danych z RCN, który w ostatnim czasie wzbudzał całkiem spore zainteresowanie.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><strong>Kłopotliwe są między innymi transakcje udziałami</strong></p><p style="text-align:justify;">Przeglądając wspomnianą już wcześniej mapę z danymi RCN, które udostępniła Warszawa widzimy między innymi, że czasem w podobnej albo nawet tej samej lokalizacji łączne ceny sprzedaży mieszkań z tego samego roku transakcji różnią się znacząco - mimo zbliżonego metrażu. Jakie może być wyjaśnienie? Otóż, warto zawsze zwracać uwagę na to, czy sprzedany został cały lokal, czy może część ułamkowa (np. 1/2). „<i>Tym bardziej, że w danych z RCN widzimy czasem obrót dotyczący bardzo małych udziałów, przykładowo jednej szóstej lub jednej ósmej mieszkania</i>” - tłumaczy Leszek Markiewicz, prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy, NieruchomosciSzybko.pl.</p><p style="text-align:justify;">Na warszawskiej mapie cenowej prezentowane są informacje o udziałach, ale niektóre portale wtórnie pokazujące dane z RCN, gubią wzmianki dotyczące „ułamkowości” transakcji. Jeśli na podstawie ceny udziału obliczymy cenę 1 m kw. mieszkania (z uwzględnieniem całej powierzchni „M”), to uzyskany wynik będzie bardzo niski. Istnieje jeszcze jedna ważna kwestia. Mianowicie, udziały często posiadają cenę nieproporcjonalną do wartości całej nieruchomości. „<i>Może się przykładowo okazać, że połówkowy udział zostanie sprzedany za znacznie mniej niż połowa ceny całego mieszkania. Pamiętajmy, że obrót udziałami to specyficzna aktywność interesująca głównie inwestorów</i>” - podkreśla Leszek Markiewicz, prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy, NieruchomosciSzybko.pl.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Uwaga na obrót udziałami w garażach podziemnych</strong></p><p style="text-align:justify;">W przypadku <a href="https://testmapa.um.warszawa.pl/mapa/a13827b1-e0ab-451c-be81-3d9b3700568e" rel="nofollow">danych z RCN, które prezentuje na mapie miasto Warszawa</a>, nie unikniemy transakcji dotyczących udziałów w garażach podziemnych. Przypomnijmy, że w wielu nowszych budynkach hala garażowa nie stanowi części nieruchomości wspólnej, lecz funkcjonuje jako wyodrębniony lokal. W takiej sytuacji, nabywcy miejsca garażowego kupują udział dotyczący lokalu użytkowego (niezależnie od transakcji związanej z mieszkaniem). Na portalach czerpiących dane z RCN, czasem możemy znaleźć transakcje „garażowe” pomieszane razem z tymi dotyczącymi lokali mieszkalnych. „<i>Co więcej, takie transakcje bywają prezentowane bez uwzględnienia niewielkiego kupowanego udziału w lokalu użytkowym, co sprawia, że cena zakupu 1 m kw. jest bardzo niska</i>” - mówi Leszek Markiewicz, prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy, NieruchomosciSzybko.pl.</p><p style="text-align:justify;">Jeżeli natomiast miejsce postojowe funkcjonuje jako pomieszczenie przynależne lub część nieruchomości wspólnej, to jego obecność oczywiście też wpływa na łączną cenę mieszkania (choć możliwość osobnego zakupu jest wykluczona). Na cenę sprzedaży rzutuje również powiązanie z mieszkaniem innych powierzchni - przykładowo komórek lokatorskich, a nawet ogródków na parterze użytkowanych na wyłączność dzięki umowie „quoad usum” (nie wspominając już o balkonach i tarasach). „<i>Próbując wycenić mieszkanie, nie unikniemy tematu dodatkowych powierzchni</i>” - podkreśla Leszek Markiewicz, prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy, NieruchomosciSzybko.pl.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Czasem rynkowość transakcji bywa teoretyczna …</strong></p><p style="text-align:justify;">Pewnym problemem w kontekście danych z RCN bywa także charakter transakcji, który nie do końca musi być rynkowy. Sama nieruchomość bywa też odbiegająca od średniej. Dobrym przykładem jest transakcja polegająca na przeniesieniu własności mieszkania, które wcześniej zostało adaptowane z części wspólnej (przykładowo: strychu) dzięki zgodzie wspólnoty mieszkaniowej. Taka transakcja bywa określana jako rynkowa, ale cena zakupu mieszkania z nią związana może być niska. „<i>Cenę mocno odstającą od średniej mogą też generować transakcje pomiędzy stronami powiązanymi, które tanio sprzedają sobie mieszkanie albo sprzedaże mocno zniszczonych lokali (np. po pożarze lub dewastacji)</i>” - dodaje Leszek Markiewicz, prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy, NieruchomosciSzybko.pl.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Czy można wycenić mieszkanie na podstawie RCN?</strong></p><p style="text-align:justify;">Jeszcze jednym czynnikiem wpływającym na cenę transakcyjną może być stan prawny mieszkania. Dopiero po spojrzeniu do księgi wieczystej stwierdzimy, że lokal obciąża przykładowo hipoteka przymusowa lub służebność osobista mieszkania na rzecz seniora. Właśnie dlatego analiza treści księgi wieczystej jest podstawowym elementem badania nieruchomości mieszkaniowej - nie tylko przez rzeczoznawcę na potrzeby wyceny, ale również typowego nabywcę. „<i>Największe zagrożenie to potencjalne problemy prawne, które trudniej wykryć. Przykładem jest niedawno opisywana przez nas </i><a href="https://nieruchomosciszybko.biuroprasowe.pl/212526/samowola-poprzedni-wlasciciel-zawinil-a-klopot-spadnie-na-ciebie" rel="nofollow"><i>kwestia samowoli budowlanych w domach oraz mieszkaniach</i></a>” - podsumowuje Leszek Markiewicz, prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy, NieruchomosciSzybko.pl.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[CTL Solutions – kontenery morskie: sprzedaż, wynajem, transport i konkretne rozwiązania dla biznesu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54478,ctl-solutions-kontenery-morskie-sprzedaz-wynajem-transport-i-konkretne-rozwiazania-dla-biznesu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54478,ctl-solutions-kontenery-morskie-sprzedaz-wynajem-transport-i-konkretne-rozwiazania-dla-biznesu</guid>
            <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 21:42:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ctl-solutions-kontenery-morskie-sprzedaz-wynajem-transport-i-konkretne-rozwiazania-dla-biznesu-1774385029.jpg</url>
                        <title>CTL Solutions – kontenery morskie: sprzedaż, wynajem, transport i konkretne rozwiązania dla biznesu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54478,ctl-solutions-kontenery-morskie-sprzedaz-wynajem-transport-i-konkretne-rozwiazania-dla-biznesu</link>
                    </image><description>CTL Solutions to firma, która od lat działa w obszarze kontenerów morskich i ogarnia temat kompleksowo – od sprzedaży i wynajmu, po transport oraz renowację. Współpracujemy z firmami z różnych branż, ale też z klientami indywidualnymi, którzy potrzebują prostego i skutecznego rozwiązania do magazynowania lub organizacji przestrzeni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Nie podchodzimy do każdego zlecenia tak samo. Inne potrzeby ma firma budowlana działająca w terenie, inne przedsiębiorstwo produkcyjne, a jeszcze inne klient, który szuka dodatkowego miejsca do przechowywania. Dlatego najpierw słuchamy, a dopiero potem proponujemy konkretne rozwiązanie.</p><p style="text-align:justify;">W naszej ofercie znajdziesz:</p><ul><li>kontenery magazynowe</li><li>kontenery chłodnicze</li><li>kontenery specjalistyczne</li></ul><p style="text-align:justify;">Dzięki dużej dostępności jesteśmy w stanie działać szybko, bez długiego oczekiwania i zbędnych formalności.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Kontenery morskie – praktyczne rozwiązanie na wiele zastosowań</strong></h2><p style="text-align:justify;">Kontenery morskie to konstrukcje stworzone z myślą o intensywnej eksploatacji. Są szczelne, solidne i odporne na warunki atmosferyczne, dlatego sprawdzają się nie tylko w transporcie, ale też w codziennym użytkowaniu.</p><p style="text-align:justify;">Najczęściej wykorzystywane są jako:</p><ul><li>magazyny na placach budowy</li><li>zaplecze dla ekip technicznych</li><li>dodatkowa przestrzeń magazynowa dla firm</li><li>bezpieczne miejsce do przechowywania towarów</li></ul><p style="text-align:justify;">Ich dużą zaletą jest mobilność – można je łatwo przestawić i dopasować do aktualnych potrzeb. To szybka alternatywa dla budowy magazynu czy wynajmu hali.</p><p style="text-align:justify;">W CTL Solutions każdy kontener jest wcześniej sprawdzany, dzięki czemu trafia do klienta w stanie gotowym do użycia.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Sprzedaż kontenerów – świadomy wybór zamiast przypadkowej decyzji</strong></h2><p style="text-align:justify;">Sprzedaż kontenerów morskich to jeden z kluczowych obszarów naszej działalności. Oferujemy zarówno nowe, jak i używane kontenery, co pozwala dobrać rozwiązanie do budżetu i konkretnego zastosowania.</p><p style="text-align:justify;">Nie sprzedajemy „w ciemno”. Najpierw ustalamy, jakie są potrzeby – co będzie przechowywane, w jakich warunkach i przez jaki czas. Dopiero na tej podstawie proponujemy odpowiedni model.</p><p style="text-align:justify;">Dzięki temu klient unika niepotrzebnych wydatków i ma pewność, że wybrany kontener spełni swoje zadanie.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Wynajem kontenerów – elastyczność bez dużych kosztów</strong></h2><p style="text-align:justify;">W wielu przypadkach zakup kontenera nie jest konieczny. Dlatego oferujemy wynajem – zarówno na krótki, jak i długi okres.</p><p style="text-align:justify;">To rozwiązanie sprawdza się szczególnie:</p><ul><li>przy projektach budowlanych</li><li>w sytuacjach sezonowego wzrostu zapotrzebowania</li><li>gdy potrzebna jest dodatkowa przestrzeń „na teraz”</li></ul><p style="text-align:justify;">Wynajem pozwala działać elastycznie i nie blokować budżetu. W razie potrzeby można szybko zmienić liczbę kontenerów bez większych komplikacji.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Transport kontenerów – logistyka po naszej stronie</strong></h2><p style="text-align:justify;">Dostarczenie kontenera to często najbardziej wymagający element całego procesu. Dlatego w CTL Solutions zajmujemy się tym kompleksowo. Organizujemy transport wraz z rozładunkiem i ustawieniem kontenera na miejscu.</p><p style="text-align:justify;">Współpracujemy ze sprawdzonymi przewoźnikami, co pozwala nam zapewnić terminowość i bezpieczeństwo. Niezależnie od tego, gdzie kontener ma trafić – na budowę, do firmy czy na teren prywatny – cały proces przebiega sprawnie.</p><p style="text-align:justify;">Dla klienta oznacza to mniej stresu i mniej rzeczy do ogarniania.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Renowacja kontenerów – rozsądne podejście do kosztów</strong></h2><p style="text-align:justify;">Nie każdy kontener trzeba od razu wymieniać. Często wystarczy go odświeżyć lub naprawić, żeby dalej spełniał swoją funkcję.</p><p style="text-align:justify;">Oferujemy renowację, która obejmuje m.in.:</p><ul><li>naprawy konstrukcyjne</li><li>uszczelnienia</li><li>poprawki techniczne</li><li>odświeżenie wyglądu</li></ul><p style="text-align:justify;">Dzięki temu kontener może służyć jeszcze przez długi czas, bez konieczności inwestowania w nowy sprzęt.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Dlaczego CTL Solutions</strong></h2><p style="text-align:justify;">Klienci wybierają nas, bo dostają konkretne rozwiązania bez zbędnego komplikowania tematu.</p><p style="text-align:justify;">Co nas wyróżnia:</p><ul><li>doświadczenie i praktyczna znajomość rynku</li><li>szeroki wybór kontenerów dostępnych od ręki</li><li>elastyczne podejście do współpracy</li><li>kompleksowa obsługa od doradztwa po transport</li><li>indywidualne podejście do każdego zlecenia</li></ul><p style="text-align:justify;">Każdy kontener przechodzi kontrolę jakości, więc jest przygotowany do pracy od razu po dostawie.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Skontaktuj się z nami</strong></h2><p style="text-align:justify;">Jeśli potrzebujesz kontenera – kupić, wynająć, przetransportować albo odnowić – skontaktuj się z CTL Solutions. Opisz swoją sytuację, a my zaproponujemy rozwiązanie, które będzie realnie działać i da się wdrożyć bez zbędnych problemów.</p><p style="text-align:justify;">Źródło: <a href="https://ctl-solutions.pl/">https://ctl-solutions.pl/</a></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tworzenie stron internetowych dla lokalnych biznesów - 8 kroków do pozyskiwania klientów online]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54475,tworzenie-stron-internetowych-dla-lokalnych-biznesow-8-krokow-do-pozyskiwania-klientow-online</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54475,tworzenie-stron-internetowych-dla-lokalnych-biznesow-8-krokow-do-pozyskiwania-klientow-online</guid>
            <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 21:27:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tworzenie-stron-internetowych-dla-lokalnych-biznesow-8-krokow-do-pozyskiwania-klientow-online-1774384170.png</url>
                        <title>Tworzenie stron internetowych dla lokalnych biznesów - 8 kroków do pozyskiwania klientów online</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54475,tworzenie-stron-internetowych-dla-lokalnych-biznesow-8-krokow-do-pozyskiwania-klientow-online</link>
                    </image><description>W dużym mieście klient rzadko wybiera pierwszą firmę, jaka wyświetli mu się w wynikach wyszukiwania. Zazwyczaj porównuje kilka ofert, przegląda różne witryny i podejmuje decyzję na podstawie szczegółów, które często umykają właścicielom biznesów. Problem nie polega więc na braku zainteresowania usługą, ale na tym, że wiele firm wygląda w sieci… dokładnie tak samo. Warto więc spojrzeć na temat szerzej nie tylko przez pryzmat estetyki, ale przede wszystkim strategii konkurowania o uwagę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Powtarzalność ofert - główny problem w wynikach lokalnych</h2><p>Wiele firm działa według identycznego schematu: podobne nagłówki, te same obietnice i zbliżony układ treści. Dla użytkownika oznacza to jedno - brak wyraźnej różnicy między kolejnymi propozycjami. Między innymi z tego względu <strong>tworzenie stron internetowych w Łodzi</strong>, Warszawie, Krakowie czy innym, mocno konkurencyjnym mieście, powinno zaczynać się od decyzji: czym ta oferta ma się wyróżniać i do kogo dokładnie jest kierowana?</p><h2>Jak użytkownik porównuje oferty w dużym mieście?</h2><p>Proces wyboru jest szybki i selektywny. Twój potencjalny klient nie czyta wszystkiego, co mu podsuwasz, ale skanuje treści, wychwytuje kluczowe informacje i podejmuje decyzję na podstawie pierwszego wrażenia. W praktyce oznacza to, że już początkowe sekcje decydują, czy zostanie na danej witrynie, czy wręcz przeciwnie, uda się w poszukiwaniu kolejnej oferty.</p><p><a href="https://tomasz-kaminski.pl/"><strong>Sprawdź, jak Tomasz Kamiński tworzy strony internetowe</strong></a>, które budują zaufanie od pierwszego kliknięcia!</p><h2>Wyróżnik oferty - gdzie budujesz swoją przewagę?</h2><p>Przewaga nie wynika z samego wyglądu witryny, ale z dopasowania komunikatu do odbiorcy. To sposób mówienia o usłudze sprawia, że użytkownik uznaje ofertę za trafną. Warto skupić się na:</p><ul><li>konkretnych problemach klienta,</li><li>sytuacjach, w których potrzebuje rozwiązania,</li><li>jasnym wskazaniu efektu współpracy,</li><li>języku zbliżonym do odbiorcy.</li></ul><p>To właśnie te elementy budują autorytet. To właśnie tym możesz wyróżnić się z tłumu.</p><h2>Znaczenie pierwszych sekund kontaktu z witryną</h2><p>Decyzja o pozostaniu lub wyjściu z platformy zapada bardzo szybko. Jeśli przekaz jest nieczytelny lub zbyt ogólny, a do tego nie spełnia podstawowych potrzeb, użytkownik przechodzi dalej. Dlatego <strong>tworzenie stron internetowych</strong> powinno uwzględniać to, jak wygląda pierwszy kontakt - czy komunikat jest zrozumiały i czy od razu odpowiada na potrzebę odbiorcy Twojej oferty.</p><h2>Mikroelementy, które wpływają na decyzję użytkownika</h2><p>Nie tylko istotne, widoczne na pierwszy rzut oka elementy mają znaczenie. Odbiór oferty budują także detale, które często są pomijane. Warto zwrócić uwagę na:</p><ul><li>sposób formułowania nagłówków,</li><li>kolejność prezentowania informacji,</li><li>długość, rytm i zawartość merytoryczną tekstu,</li><li>jakość materiałów multimedialnych.</li><li>spójność całego przekazu.</li></ul><p>To właśnie te aspekty wpływają na to, czy użytkownik czuje się pewnie i chce dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej.</p><h2>Selekcja informacji zamiast ich nadmiaru</h2><p>Jednym z częstszych błędów jest próba przekazania zbyt wielu informacji jednocześnie. W efekcie użytkownik nie wie, na czym się skupić. Lepszym rozwiązaniem jest ograniczenie treści do tego, co naprawdę istotne. <strong>Tworzenie stron internetowych w Łodzi </strong>czy innym, równie dużym polskim mieście powinno zakładać jasną hierarchię informacji i eliminację zbędnych elementów. Tylko tak wyróżnisz się z tłumu.</p><h2>Jak zbudować przewagę w konkurencyjnym środowisku lokalnym?</h2><p>W konkurencyjnym środowisku lokalnym nie wygrywa ten, kto mówi najwięcej, ale ten, kto komunikuje swoją ofertę w sposób czytelny, konkretny i atrakcyjny wizualnie. Potencjalny klient zawsze szuka oferty, która najszybciej odpowiada na jego potrzebę i nie wymaga dodatkowego wysiłku w zrozumieniu przekazu. Dlatego tak duże znaczenie mają prostota, trafność i spójność komunikacji!</p><h2>Tworzenie stron internetowych w Łodzi i okolicach - Tomasz Kamiński</h2><p><strong>Adres:</strong><br>Zgierska 233/48, 91-495 Łódź<br><br><strong>Telefon:</strong><br>+48 519 417 940<br><br><strong>Strona WWW:</strong><br>https://tomasz-kaminski.pl/</p><p><strong>NIP:</strong>&nbsp;7752515302<br><strong>REGON:</strong>&nbsp;388805705</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak wybrać i zamontować bramę garażową w Skierniewicach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54464,jak-wybrac-i-zamontowac-brame-garazowa-w-skierniewicach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54464,jak-wybrac-i-zamontowac-brame-garazowa-w-skierniewicach</guid>
            <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 14:18:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-jak-wybrac-i-zamontowac-brame-garazowa-w-skierniewicach-1774358364.jpg</url>
                        <title>Jak wybrać i zamontować bramę garażową w Skierniewicach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54464,jak-wybrac-i-zamontowac-brame-garazowa-w-skierniewicach</link>
                    </image><description>Wybór i montaż odpowiedniej bramy garażowej w Skierniewicach to kluczowa decyzja, która wpływa na bezpieczeństwo, komfort użytkowania i efektywność energetyczną Twojego domu. Ten przewodnik krok po kroku pomoże Ci podjąć świadomą decyzję, począwszy od dokładnych pomiarów, przez dobór typu i materiału, aż po prawidłowy montaż i późniejszą konserwację, uwzględniając lokalne warunki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kluczem do sukcesu jest precyzyjne przygotowanie i zrozumienie wszystkich etapów, aby uniknąć kosztownych błędów i cieszyć się bezproblemowym działaniem bramy przez lata.</p><p><strong>Zacznij od podstaw: Dokładne pomiary otworu garażowego</strong></p><p>Niezależnie od tego, czy budujesz nowy garaż, czy wymieniasz starą bramę, precyzyjne pomiary są absolutnie niezbędne. Pamiętaj, że nawet najmniejszy błąd może skutkować problemami z montażem lub koniecznością kosztownych poprawek. Zawsze mierzymy w kilku punktach i przyjmujemy najmniejszą wartość, aby mieć pewność, że brama zmieści się w otworze.</p><h3>Jak prawidłowo zmierzyć otwór garażowy?</h3><ul><li><strong>Szerokość otworu:</strong> Zmierz w trzech miejscach – u dołu, w środku i u góry otworu. Podaj najmniejszą zmierzoną wartość.</li><li><strong>Wysokość otworu:</strong> Zmierz w trzech miejscach – po lewej, po prawej stronie i na środku. Podaj najmniejszą zmierzoną wartość.</li><li><strong>Wysokość nadproża:</strong> To przestrzeń od górnej krawędzi otworu do sufitu garażu. Jest to kluczowy wymiar, zwłaszcza dla bram segmentowych i roletowych, które wymagają miejsca na prowadnice lub wałek. Standardowo dla bram segmentowych potrzeba minimum 210 mm, ale dla bram z napędem to może być więcej (ok. 350 mm).</li><li><strong>Boczne prześwity (węgarki):</strong> Zmierz odległość od bocznych krawędzi otworu do najbliższej ściany po obu stronach. Potrzeba minimum 100 mm po każdej stronie, aby zamontować prowadnice boczne.</li><li><strong>Poziom podłoża:</strong> Sprawdź, czy posadzka w garażu jest równa i w poziomie. Nierówności mogą powodować problemy ze szczelnością i prawidłowym działaniem bramy. Użyj długiej poziomicy. Jeśli posadzka nie jest idealnie równa, należy ją odpowiednio przygotować.</li></ul><p>Zapisz wszystkie wymiary i przygotuj szkic z ich zaznaczeniem. To będzie Twoja baza do wyboru odpowiedniego typu bramy.</p><p><strong>Wybór typu bramy i materiałów: Funkcjonalność i estetyka dla Twojej nieruchomości w Skierniewicach</strong></p><p>Rynek oferuje różnorodne rozwiązania, każde z własnymi zaletami. Wybór zależy od dostępnego miejsca, budżetu, estetyki oraz Twoich wymagań izolacyjnych.</p><h3>Rodzaje bram garażowych:</h3><ul><li><strong>Bramy segmentowe:</strong> Najpopularniejsze, składają się z poziomych paneli (segmentów), które podczas otwierania przesuwają się pod strop garażu.</li><li><strong>Zalety:</strong> Dobra izolacja termiczna, oszczędność miejsca przed garażem, estetyczny wygląd, szeroki wybór wzorów i kolorów. Idealne do garaży ogrzewanych.</li><li><strong>Zastosowanie:</strong> Uniwersalne, szczególnie polecane w Skierniewicach, gdzie zależy nam na efektywności energetycznej.</li><li><strong>Bramy uchylne:</strong> Jeden duży płat unosi się do góry i chowa się pod sufitem.</li><li><strong>Zalety:</strong> Prosta konstrukcja, niezawodność, niższa cena.</li><li><strong>Wady:</strong> Wymaga miejsca przed garażem do uchylenia, mniejsza izolacyjność niż segmentowe.</li><li><strong>Zastosowanie:</strong> Garaże nieogrzewane, gdzie budżet jest priorytetem, a przestrzeń przed garażem nie jest problemem.</li><li><strong>Bramy roletowe (zwijane):</strong> Panele zwijają się na wałek umieszczony nad otworem.</li><li><strong>Zalety:</strong> Oszczędność miejsca wewnątrz garażu (pod sufitem nie ma prowadnic), dobra opcja do małych garaży.</li><li><strong>Wady:</strong> Mniejsza izolacyjność w porównaniu do bram segmentowych, droższe niż uchylne.</li><li><strong>Zastosowanie:</strong> Garaże z ograniczoną przestrzenią pod sufitem, gdzie nie ma możliwości montażu bramy segmentowej.</li><li><strong>Bramy dwuskrzydłowe:</strong> Klasyczne rozwiązanie, otwierane na zewnątrz jak drzwi.</li><li><strong>Zalety:</strong> Tradycyjny wygląd, brak prowadnic pod sufitem, prosta konstrukcja.</li><li><strong>Wady:</strong> Wymaga dużo miejsca przed garażem do otwarcia, często słabsza izolacja i szczelność, brak możliwości montażu automatyki w wielu przypadkach.</li><li><strong>Zastosowanie:</strong> Garaże stylizowane, pomieszczenia gospodarcze, gdzie automatyka nie jest priorytetem.</li></ul><h3>Materiały używane do produkcji bram:</h3><ul><li><strong>Stal:</strong> Najpopularniejszy materiał, trwały, odporny na uszkodzenia mechaniczne i warunki atmosferyczne. Często powlekany warstwą cynku i lakierem proszkowym.</li><li><strong>Aluminium:</strong> Lżejsze od stali, odporne na korozję, co jest ważne w wilgotnym klimacie. Często stosowane w bramach roletowych lub jako elementy dekoracyjne.</li><li><strong>Drewno:</strong> Naturalny wygląd, estetyczne, ale wymaga regularnej konserwacji. Charakteryzuje się dobrą izolacyjnością.</li><li><strong>Panele (np. z pianką poliuretanową):</strong> Stosowane w bramach segmentowych, zapewniają doskonałą izolację termiczną. Są lekkie i wytrzymałe.</li></ul><p>Wybierając materiał, zwróć uwagę na <strong>odporność na korozję</strong>, co jest istotne ze względu na zmienne warunki pogodowe w Skierniewicach, szczególnie w okresach zimowych i przejściowych.</p><p><strong>Parametry izolacyjne: Klucz do oszczędności ciepła w Skierniewicach</strong></p><p>Dla właścicieli ogrzewanych garaży lub garaży przylegających do części mieszkalnej domu, parametry izolacyjne bramy są niezwykle ważne. Wpływają one bezpośrednio na rachunki za ogrzewanie.</p><h3>Co należy sprawdzić?</h3><ul><li><strong>Współczynnik przenikania ciepła (U):</strong> Im niższa wartość U (wyrażona w W/(m²K)), tym lepsza izolacyjność bramy. Dla nowoczesnych bram segmentowych wartości te wahają się od 1,0 do nawet 0,5 W/(m²K). Dobrej jakości brama segmentowa o niskim U pozwoli na znaczące obniżenie strat ciepła, co jest szczególnie cenne podczas mroźnych zim w Skierniewicach.</li><li><strong>Grubość paneli:</strong> Standardowo panele mają grubość od 40 do 60 mm. Grubsze panele zazwyczaj oznaczają lepszą izolację termiczną. Wewnątrz paneli znajduje się rdzeń izolacyjny, najczęściej z pianki poliuretanowej.</li><li><strong>Rodzaj uszczelek:</strong> Skuteczne uszczelki po obwodzie bramy (dolna, górna i boczne) są kluczowe dla minimalizacji mostków termicznych i wnikania wilgoci. Sprawdź, czy są wykonane z elastycznego materiału (np. EPDM) odpornego na starzenie i zmiany temperatury.</li></ul><p><strong>Dobór napędu i automatyki: Wygoda i bezpieczeństwo</strong></p><p>Automatyka bramy garażowej to komfort codziennego użytkowania i dodatkowe zabezpieczenie. Wybór odpowiedniego napędu zależy od kilku czynników.</p><h3>Jak wybrać napęd?</h3><ul><li><strong>Masa i typ bramy:</strong> Napęd musi być dobrany do masy i wymiarów bramy. Producenci podają maksymalną powierzchnię bramy, jaką dany napęd jest w stanie obsłużyć. Np. dla bramy segmentowej o powierzchni 10 m² potrzebny będzie napęd o sile uciągu co najmniej 800 N.</li><li><strong>Częstotliwość użytkowania:</strong> Jeśli planujesz otwierać bramę kilkanaście razy dziennie, wybierz napęd przeznaczony do intensywnej pracy.</li><li><strong>Funkcje bezpieczeństwa:</strong> To absolutny priorytet.</li><li><strong>Fotokomórki:</strong> Niezbędne do wykrywania przeszkód w świetle bramy. Jeśli przeszkoda zostanie wykryta, brama natychmiast się zatrzymuje lub cofa.</li><li><strong>System awaryjnego odblokowania:</strong> Umożliwia ręczne otwarcie bramy w przypadku braku prądu.</li><li><strong>Amperometryczne wykrywanie przeszkód:</strong> Napęd reaguje na zwiększony opór, co powoduje zatrzymanie lub cofnięcie bramy.</li><li><strong>Lampy ostrzegawcze:</strong> Sygnalizują ruch bramy.</li><li><strong>Dodatkowe funkcje:</strong></li><li><strong>Miękki start/stop:</strong> Wydłuża żywotność bramy i napędu, zmniejszając obciążenia mechaniczne.</li><li><strong>Oświetlenie garażu:</strong> Wiele napędów ma wbudowane oświetlenie, które aktywuje się po otwarciu bramy.</li><li><strong>Sterowanie smartfonem:</strong> Coraz popularniejsze rozwiązanie, umożliwiające zarządzanie bramą z dowolnego miejsca.</li></ul><p><strong>Procedura montażu: Materiały i kluczowe etapy</strong></p><p>Prawidłowy montaż to gwarancja długotrwałego i bezawaryjnego działania bramy. Jeśli nie masz doświadczenia, zleć to zadanie doświadczonej firmie oferującej montaż <a href="http://tomdarokna.pl/bramy-garazowe-skierniewice.html"><u>bramy garażowej w Skierniewicach</u></a>.</p><h3>Wymagane materiały montażowe:</h3><ul><li><strong>Kotwy:</strong> Do mocowania prowadnic do ścian. Wybierz odpowiednie do materiału, z którego wykonane są ściany (beton, cegła, pustak).</li><li><strong>Kołki rozporowe, wkręty, nakrętki, podkładki:</strong> Do łączenia poszczególnych elementów konstrukcji.</li><li><strong>Uszczelniacze silikonowe/akrylowe:</strong> Do uszczelnienia połączeń ramy z murem.</li><li><strong>Pianka montażowa:</strong> Do wypełnienia większych szczelin.</li><li><strong>Poziomica, wiertarka, klucze, miara:</strong> Podstawowe narzędzia.</li></ul><h3>Kluczowe procedury montażowe:</h3><ul><li><strong>Przygotowanie otworu:</strong> Oczyść otwór z kurzu i gruzu. Upewnij się, że powierzchnie, do których będzie mocowana rama, są równe i stabilne.</li><li><strong>Montaż ościeżnicy/prowadnic:</strong> To najważniejszy etap. Ościeżnica musi być zamontowana idealnie w pionie i poziomie, a prowadnice muszą być równoległe do siebie. Jakiekolwiek odchylenia spowodują zacinanie się bramy.</li><li><strong>Montaż paneli/płata bramy:</strong> Panele są montowane kolejno, a ich połączenia muszą być szczelne.</li><li><strong>Montaż sprężyn:</strong> Sprężyny równoważą ciężar bramy, umożliwiając jej lekkie otwieranie i zamykanie. Ich napięcie musi być precyzyjnie wyregulowane zgodnie z instrukcją producenta, aby brama zatrzymywała się w dowolnej pozycji.</li><li><strong>Montaż napędu i automatyki:</strong> Silnik, szyna napędowa, fotokomórki i inne elementy elektryczne muszą być zainstalowane zgodnie z wytycznymi.</li><li><strong>Regulacja:</strong> Precyzyjna regulacja sprężyn, prowadnic i wyłączników krańcowych napędu jest kluczowa dla płynnego i bezpiecznego działania bramy.</li></ul><p><strong>Testy po montażu: Sprawdzenie bezpieczeństwa i funkcjonalności</strong></p><p>Po zakończeniu montażu, zanim brama zostanie oddana do użytku, konieczne jest przeprowadzenie serii testów.</p><h3>Lista testów:</h3><ul><li><strong>Działanie napędu:</strong> Sprawdź, czy brama otwiera się i zamyka płynnie, bez zacięć i nadmiernych oporów.</li><li><strong>Wyłączniki krańcowe:</strong> Upewnij się, że brama zatrzymuje się w odpowiednich pozycjach – w pełni otwarta i w pełni zamknięta.</li><li><strong>Systemy bezpieczeństwa:</strong></li><li><strong>Fotokomórki:</strong> Zablokuj promień fotokomórek podczas zamykania bramy – powinna się natychmiast zatrzymać i cofnąć.</li><li><strong>Amperometryczne wykrywanie przeszkód:</strong> Delikatnie przytrzymaj bramę podczas zamykania – powinna się zatrzymać i cofnąć.</li><li><strong>Ręczne odblokowanie:</strong> Sprawdź, czy można łatwo odblokować napęd i ręcznie otworzyć/zamknąć bramę.</li><li><strong>Szczelność:</strong> Obejrzyj bramę po zamknięciu pod kątem ewentualnych szpar między panelami a ościeżnicą. Upewnij się, że uszczelki przylegają prawidłowo.</li><li><strong>Wyważenie bramy:</strong> Odłącz napęd i spróbuj ręcznie unieść bramę do połowy. Powinna pozostać w tej pozycji bez opadania lub samoczynnego unoszenia się. To świadczy o prawidłowym wyregulowaniu sprężyn.</li></ul><p><strong>Dokumentacja i protokół odbioru: Formalności, które chronią</strong></p><p>Po udanym montażu i testach, upewnij się, że otrzymasz kompletną dokumentację. To Twoja gwarancja i podstawa do ewentualnych roszczeń.</p><h3>Co powinien zawierać protokół odbioru i dokumentacja?</h3><ul><li><strong>Protokół odbioru:</strong> Potwierdzenie wykonania usługi, zaznaczenie, że brama działa prawidłowo i przeszła pozytywnie testy bezpieczeństwa. Powinien być podpisany przez Ciebie i instalatora.</li><li><strong>Lista elementów:</strong> Szczegółowy wykaz wszystkich zamontowanych elementów (brama, napęd, akcesoria).</li><li><strong>Instrukcja obsługi:</strong> Jak korzystać z bramy i automatyki.</li><li><strong>Instrukcja konserwacji:</strong> Zalecenia dotyczące regularnych przeglądów i smarowania ruchomych części.</li><li><strong>Karta gwarancyjna:</strong> Określająca zakres i czas trwania gwarancji na bramę i napęd.</li><li><strong>Certyfikaty zgodności i atesty:</strong> Potwierdzające, że brama spełnia obowiązujące normy bezpieczeństwa (np. PN-EN 13241-1).</li></ul><p><strong>Jak wybrać wykonawcę w Skierniewicach? Porównanie ofert i weryfikacja</strong></p><p>Wybór firmy montażowej jest równie ważny, jak wybór samej bramy. Dobry instalator to gwarancja prawidłowego montażu i profesjonalnego serwisu.</p><h3>Rekomendacje:</h3><ul><li><strong>Porównaj minimum 3 oferty:</strong> Uzyskaj szczegółowe wyceny od różnych firm działających w Skierniewicach i okolicach.</li><li><strong>Pełne koszty:</strong> Upewnij się, że oferta zawiera wszystkie koszty – bramy, napędu, montażu, transportu i ewentualnych dodatkowych prac. Unikaj ukrytych opłat.</li><li><strong>Zakres prac:</strong> Precyzyjnie określ, co wchodzi w skład usługi (np. demontaż starej bramy, utylizacja).</li><li><strong>Gwarancja:</strong> Sprawdź okres gwarancji na produkt i usługę montażu.</li><li><strong>Weryfikacja dokumentów i atestów:</strong></li><li><strong>Normy i parametry:</strong> Upewnij się, że oferowana brama spełnia europejskie normy bezpieczeństwa (np. PN-EN 13241-1).</li><li><strong>Uprawnienia instalatora:</strong> Zapytaj o doświadczenie i kwalifikacje ekipy montażowej. Upewnij się, że mają odpowiednie certyfikaty.</li><li><strong>Polisa OC:</strong> Sprawdź, czy firma posiada aktualną polisę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, która pokryje ewentualne szkody podczas montażu.</li></ul><p><strong>Procedura kontaktu i harmonogram montażu</strong></p><p>Jasna komunikacja i ustalony harmonogram to podstawa sprawnej realizacji projektu.</p><h3>Co należy ustalić?</h3><ul><li><strong>Potwierdzenia na piśmie:</strong> Wszystkie ustalenia dotyczące zamówienia, terminu i kosztów powinny być potwierdzone w formie pisemnej (umowa, e-mail).</li><li><strong>Termin pomiaru:</strong> Ustal konkretny termin, w którym firma dokona ostatecznych pomiarów przed produkcją bramy.</li><li><strong>Termin montażu:</strong> Precyzyjnie ustal datę montażu.</li><li><strong>Przygotowanie miejsca:</strong> Upewnij się, że garaż będzie odpowiednio przygotowany do prac montażowych (dostęp do prądu, wolna przestrzeń).</li></ul><p><strong>Lokalne warunki klimatyczne w Skierniewicach i przygotowanie podłoża</strong></p><p>Skierniewice, podobnie jak większość Polski, charakteryzują się zmiennym klimatem z mroźnymi zimami i wilgotnymi okresami. Te warunki mają wpływ na wybór i montaż bramy.</p><h3>Co uwzględnić?</h3><ul><li><strong>Odporność na wilgoć i korozję:</strong> Warto inwestować w bramy wykonane z materiałów odpornych na korozję (stal ocynkowana, aluminium) oraz z dobrymi uszczelkami, aby chronić wnętrze garażu przed wilgocią i solą drogową.</li><li><strong>Izolacja termiczna:</strong> Ze względu na niskie temperatury zimą, szczególnie jeśli garaż jest ogrzewany, postaw na bramy o niskim współczynniku U i dobrych uszczelkach.</li><li><strong>Wiatroodporność:</strong> Upewnij się, że brama jest stabilna i odporna na silne podmuchy wiatru, co jest ważne dla bezpieczeństwa.</li><li><strong>Przygotowanie podłoża:</strong> Posadzka w garażu powinna być solidna, sucha i równa. Niewłaściwie przygotowane podłoże może prowadzić do problemów ze szczelnością bramy i uszkodzeń mechanicznych. Jeśli podłoże jest nierówne, rozważ zastosowanie profilu wyrównującego lub wylewki samopoziomującej.</li></ul><p><strong>Serwis i przeglądy okresowe: Długowieczność Twojej bramy</strong></p><p>Regularna konserwacja i przeglądy są kluczowe dla bezawaryjnego i bezpiecznego działania bramy garażowej przez wiele lat.</p><h3>Zalecenia:</h3><ul><li><strong>Częstotliwość przeglądów:</strong> Producenci zazwyczaj zalecają przeglądy co najmniej raz w roku, a dla intensywnie użytkowanych bram – co pół roku.</li><li><strong>Zakres przeglądu:</strong> Sprawdzenie napięcia sprężyn, smarowanie ruchomych elementów (zawiasy, rolki, łożyska), kontrola stanu uszczelek, regulacja napędu i sprawdzenie systemów bezpieczeństwa (fotokomórki, wyłączniki krańcowe).</li><li><strong>Samodzielna konserwacja:</strong> Regularne czyszczenie bramy, usuwanie zanieczyszczeń z prowadnic i sprawdzanie, czy nic nie blokuje fotokomórek.</li><li><strong>Profesjonalny serwis:</strong> Zleć przeglądy autoryzowanemu serwisowi, który posiada doświadczenie i odpowiednie narzędzia.</li></ul><h2>Najczęściej zadawane pytania dotyczące bram garażowych w Skierniewicach</h2><h3>Czy mogę zamontować bramę garażową samodzielnie?</h3><p>Montaż bramy garażowej, zwłaszcza segmentowej z napędem, jest złożonym zadaniem wymagającym precyzji, wiedzy technicznej i odpowiednich narzędzi. Błędy mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji (np. spadająca brama) lub uszkodzeń mechanicznych. Zaleca się zatrudnienie profesjonalnej ekipy montażowej, która posiada doświadczenie i odpowiednie uprawnienia, szczególnie w zakresie regulacji sprężyn, które są pod dużym napięciem.</p><h3>Ile czasu zajmuje montaż bramy garażowej?</h3><p>Standardowy montaż bramy segmentowej przez doświadczoną ekipę zajmuje zazwyczaj od 4 do 8 godzin, w zależności od skomplikowania bramy, typu napędu i warunków w garażu. W przypadku demontażu starej bramy, czas ten może się wydłużyć.</p><h3>Czy potrzebne jest specjalne przygotowanie instalacji elektrycznej pod napęd?</h3><p>Tak, w miejscu montażu napędu (zazwyczaj na suficie, w pobliżu środka otworu bramy) powinno znajdować się gniazdko elektryczne 230 V. Warto przewidzieć również instalację pod fotokomórki (okablowanie do bocznych słupków bramy) oraz ewentualne sterowanie zewnętrzne (np. klawiaturę kodową). Wszystkie instalacje powinny być wykonane przez uprawnionego elektryka.</p><h3>Jakie są koszty eksploatacji bramy automatycznej?</h3><p>Koszty eksploatacji są niskie. Napęd zużywa energię elektryczną tylko podczas otwierania i zamykania bramy, a w trybie czuwania pobiera minimalne ilości prądu. Większe koszty to ewentualny serwis i wymiana zużywających się elementów, takich jak uszczelki czy sprężyny (co kilka, kilkanaście lat, w zależności od intensywności użytkowania).</p><h2>Kiedy skonsultować się ze specjalistą?</h2><p>Zawsze, gdy masz wątpliwości co do pomiarów, wyboru typu bramy, napędu, lub gdy pojawiają się problemy z działaniem istniejącej bramy. Konsultacja jest szczególnie ważna w następujących sytuacjach:</p><ul><li><strong>Niestandardowe wymiary otworu:</strong> Jeśli Twój garaż ma niestandardowe wymiary lub nietypową konstrukcję.</li><li><strong>Brak doświadczenia w montażu:</strong> Jeśli nie masz doświadczenia w pracach budowlanych lub elektrycznych.</li><li><strong>Wątpliwości co do izolacji:</strong> Jeśli zależy Ci na bardzo wysokiej izolacji termicznej i chcesz mieć pewność, że wybrana brama spełni Twoje oczekiwania.</li><li><strong>Problemy z działaniem bramy:</strong> Jeśli brama zacina się, wydaje niepokojące dźwięki lub systemy bezpieczeństwa nie działają prawidłowo.</li></ul><p>Przed konsultacją przygotuj dokładne wymiary garażu, zdjęcia oraz opis problemu lub Twoich oczekiwań.</p><h2>Podsumowanie: Twoja droga do idealnej bramy garażowej w Skierniewicach</h2><p>Wybór i montaż bramy garażowej to inwestycja na lata. Pamiętaj o kluczowych krokach:</p><ol><li><strong>Precyzyjne pomiary:</strong> To fundament, który decyduje o całym projekcie.</li><li><strong>Świadomy wybór:</strong> Dopasuj typ bramy, materiał i parametry izolacyjne do Twoich potrzeb i lokalnych warunków w Skierniewicach.</li><li><strong>Profesjonalny montaż:</strong> Zaufaj doświadczonym instalatorom, zweryfikuj ich uprawnienia i ubezpieczenie.</li><li><strong>Kompleksowa dokumentacja:</strong> Zadbaj o protokół odbioru, instrukcje i gwarancję.</li><li><strong>Regularna konserwacja:</strong> Zapewni długowieczność i bezpieczeństwo użytkowania.</li></ol><p>Dzięki temu kompleksowemu podejściu Twoja nowa brama garażowa będzie służyć Ci niezawodnie, zwiększając komfort i wartość Twojej nieruchomości w Skierniewicach.</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
