<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.nasztomaszow.pl/rss/articles/pl/71/kultura-rozrywka" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Kultura, Rozrywka - NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa ]]></title>
        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykuly/71/kultura-rozrywka</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[NaszTomaszów.pl - Codzienna Gazeta Internetowa]]></copyright>
        <lastBuildDate>Mon, 29 Jun 2026 18:38:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Letnia Scena Młodych wraca do Tomaszowa. Cztery wakacyjne piątki, młoda energia i scena otwarta dla talentów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55693,letnia-scena-mlodych-wraca-do-tomaszowa-cztery-wakacyjne-piatki-mloda-energia-i-scena-otwarta-dla-talentow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55693,letnia-scena-mlodych-wraca-do-tomaszowa-cztery-wakacyjne-piatki-mloda-energia-i-scena-otwarta-dla-talentow</guid>
            <pubDate>Mon, 29 Jun 2026 18:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-letnia-scena-mlodych-wraca-do-tomaszowa-cztery-wakacyjne-piatki-mloda-energia-i-scena-otwarta-dla-1782752211.png</url>
                        <title>Letnia Scena Młodych wraca do Tomaszowa. Cztery wakacyjne piątki, młoda energia i scena otwarta dla talentów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55693,letnia-scena-mlodych-wraca-do-tomaszowa-cztery-wakacyjne-piatki-mloda-energia-i-scena-otwarta-dla-talentow</link>
                    </image><description>Galeria Tomaszów i Stowarzyszenie Tomaszów Mazowiecki „Nasz Wspólny Dom” zapowiadają trzecią edycję Letniej Sceny Młodych. Projekt, który w poprzednich latach przyciągał młodych artystów, rodziny i publiczność spragnioną wakacyjnej atmosfery, w 2026 roku ma wrócić w większej formule, z nową przestrzenią, mocniejszą promocją i jeszcze większym naciskiem na obecność młodych ludzi w życiu miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są takie inicjatywy, które nie próbują udawać wielkiego festiwalu z telewizyjną pompą, czerwonym dywanem i ochroną pilnującą dystansu między artystą a publicznością. Ich siła leży gdzie indziej — w bliskości, spontaniczności, tremie pierwszego występu i radości, gdy młody człowiek po raz pierwszy słyszy brawa nie tylko od rodziców, ale od ludzi, którzy przyszli naprawdę posłuchać.</p><p>Taka właśnie ma być <strong>Letnia Scena Młodych 2026</strong> — wakacyjny projekt Galerii Tomaszów i Stowarzyszenia Tomaszów Mazowiecki <strong>„Nasz Wspólny Dom”</strong>, który po raz trzeci odda scenę młodym wykonawcom, grupom, artystom i wszystkim tym, którzy zamiast chować talent do szuflady, chcą pokazać go światu. A przynajmniej na początek — Tomaszowowi.</p><h2>Cztery piątki, jedna scena i dużo młodej energii</h2><p>Tegoroczna edycja została zaplanowana na cztery wakacyjne piątki: <strong>10 lipca, 24 lipca, 14 sierpnia i 28 sierpnia 2026 roku</strong>. Każde spotkanie ma potrwać co najmniej trzy godziny — od <strong>17.00 do 20.00</strong>.</p><p>To dobry czas. Piątkowe popołudnie, kiedy miasto powoli wychodzi z tygodniowego rytmu obowiązków, kiedy jedni wracają z pracy, inni z zakupów, a młodzież szuka przestrzeni, w której można pobyć razem bez sztucznego zadęcia. Letnia Scena Młodych ma być właśnie takim miejscem — trochę koncertem, trochę spotkaniem, trochę miejskim przystankiem, na którym zamiast komunikatu z głośnika słychać gitarę, wokal, beat albo głos młodych ludzi mówiących: jesteśmy tutaj.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że misją projektu jest stworzenie <strong>bezpiecznej i otwartej przestrzeni</strong>, w której młodzi mogą się wyrażać, prezentować swoje muzyczne i artystyczne pasje oraz talenty — zarówno na scenie, jak i poza nią. To ważne zdanie, bo w czasach, gdy młodzież zbyt często opisuje się przez problemy, statystyki i szkolne tabelki, Letnia Scena Młodych próbuje zacząć od innej strony: od zaufania.</p><h2>Nowe miejsce, większa widoczność</h2><p>W 2026 roku projekt ma zostać rozwinięty. Organizatorzy zapowiadają przeniesienie wydarzenia w nowe miejsce na terenie Galerii Tomaszów — przy wejściu od strony parkingu. To nie jest detal techniczny, lecz świadoma decyzja organizacyjna. Według materiałów przygotowanych przez organizatorów właśnie tym wejściem do galerii wchodzi blisko <strong>70 procent klientów</strong>.</p><p>Oznacza to większy przepływ ludzi, lepszą widoczność, więcej przestrzeni dla partnerów i sponsorów, ale przede wszystkim — większą szansę, że ktoś, kto przyszedł tylko po codzienne zakupy, zatrzyma się na chwilę i odkryje młodego wokalistę, zespół albo artystę plastyka z Tomaszowa i okolic.</p><p>W tym sensie Letnia Scena Młodych przypomina trochę stare dobre miejskie granie — zanim wszystko przeniosło się do algorytmów, rolek i zamkniętych baniek społecznościowych. Tu odbiorca nie musi najpierw kliknąć „obserwuj”. Może po prostu przechodzić obok, usłyszeć dźwięk i zostać.</p><h2>Poprzednia edycja pokazała, że to ma sens</h2><p>Letnia Scena Młodych nie startuje od zera. Organizatorzy podsumowują, że w 2025 roku projekt zaangażował <strong>40 uczestników</strong> — solistów, grupy oraz artystów plastyków — i przyciągnął setki widzów. Wskazują również, że przełożyło się to na <strong>8-procentowy wzrost odwiedzalności Galerii Tomaszów w środy względem 2024 roku</strong>.</p><p>W materiałach podsumowujących poprzednią edycję pojawiają się także konkretne liczby: <strong>51 publikacji</strong>, <strong>AVE na poziomie 68 060 zł</strong>, <strong>dotarcie 132 627</strong> oraz <strong>zasięg przekraczający 5 milionów</strong>. To dane, które pokazują, że lokalne wydarzenie młodzieżowe może mieć znacznie większą siłę promocyjną, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.</p><p>Ale liczby są tylko częścią opowieści. Za nimi stoją ludzie: młodzi wykonawcy, którzy oswajają scenę; rodzice, którzy widzą swoje dzieci w innym świetle; publiczność, która dostaje coś więcej niż kolejną standardową akcję promocyjną w centrum handlowym. Dostaje żywy kontakt.</p><h2>Internet, szkoły i ambientowe akcje w mieście</h2><p>Organizatorzy zapowiadają także stworzenie strony internetowej poświęconej projektowi. Mają się tam znaleźć zapisy, informacje o wydarzeniu oraz dane dotyczące partnerów, sponsorów i patronów medialnych. To rozsądny krok, bo dobrze prowadzona strona może stać się nie tylko tablicą ogłoszeń, ale również archiwum młodych talentów.</p><p>Planowane jest także wzmocnienie klasycznej promocji niestandardowymi działaniami ambientowymi — w mieście, w galerii oraz w szkołach średnich. I właśnie ten szkolny trop wydaje się szczególnie ważny. Jeśli projekt ma naprawdę być sceną młodych, musi być obecny tam, gdzie młodzi są na co dzień: w szkołach, w mediach społecznościowych, w rozmowach między lekcjami, w lokalnych grupach, na TikToku, Instagramie i Facebooku.</p><p>Nie chodzi tylko o plakat. Chodzi o poczucie, że to wydarzenie jest dla nich, a nie jedynie „o nich”.</p><h2>Szansa dla sponsorów, ale też egzamin z lokalnej odpowiedzialności</h2><p>Letnia Scena Młodych szuka również partnerów i sponsorów. W ofercie przygotowano kilka poziomów współpracy: <strong>Gold, Silver, Bronze oraz Patronat Medialny</strong>. Najwyższy pakiet daje możliwość uzyskania tytułu sponsora głównego wydarzenia, obecności logo na materiałach promocyjnych, promocji marki podczas czterech wydarzeń, obecności w mediach społecznościowych oraz komunikatach konferansjera.</p><p>Pakiet Silver obejmuje m.in. obecność logo na materiałach, promocję w mediach społecznościowych, możliwość stoiska podczas wydarzeń i pakiet reklamowy w Galerii Tomaszów. Pakiet Bronze wiąże się z tytułem sponsora nagród dla uczestników.</p><p>To oczywiście język marketingu, ale za nim kryje się coś bardzo konkretnego. Lokalne firmy często deklarują, że chcą wspierać młodzież, kulturę i rozwój miasta. Takie wydarzenia są momentem próby. Bo wspieranie młodych talentów nie zawsze musi oznaczać wielkie granty, oficjalne gale i zdjęcia z przecięciem wstęgi. Czasem wystarczy pomóc zbudować scenę, ufundować nagrody, zapewnić promocję albo po prostu pokazać, że lokalny biznes widzi w młodych ludziach nie problem, lecz potencjał.</p><h2>Tomaszów potrzebuje takich przestrzeni</h2><p>W mieście, które tak często dyskutuje o drogach, inwestycjach, sporach politycznych i codziennych problemach, łatwo zapomnieć, że wspólnota buduje się także przez kulturę. Przez małe sceny, występy, spotkania, pierwsze mikrofony, pierwsze pomyłki i pierwsze sukcesy.</p><p>Nie każdy uczestnik Letniej Sceny Młodych zostanie zawodowym muzykiem. Nie każdy wyda płytę, założy zespół czy trafi na duże festiwale. Ale nie o to wyłącznie chodzi. Czasem najważniejsze jest to, że ktoś dostanie sygnał: twoja pasja ma znaczenie, twoja praca jest widoczna, twoje miejsce jest także tutaj.</p><p>A to w lokalnym mieście znaczy bardzo dużo.</p><p><strong>Letnia Scena Młodych 2026</strong> zapowiada się więc nie tylko jako cykl wakacyjnych koncertów, ale jako projekt, który może połączyć młodzież, rodziny, lokalny biznes, media i mieszkańców. Cztery piątkowe popołudnia w środku lata mogą stać się czymś więcej niż wydarzeniem w kalendarzu galerii. Mogą być dowodem, że Tomaszów potrafi słuchać młodych — nie tylko wtedy, gdy mówią cicho, ale także wtedy, gdy wychodzą na scenę i podkręcają wzmacniacze.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wakacje 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Bezpłatne atrakcje dla dzieci, młodzieży i rodzin]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55679,wakacje-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-bezplatne-atrakcje-dla-dzieci-mlodziezy-i-rodzin</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55679,wakacje-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-bezplatne-atrakcje-dla-dzieci-mlodziezy-i-rodzin</guid>
            <pubDate>Sun, 28 Jun 2026 20:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wakacje-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-bezplatne-atrakcje-dla-dzieci-mlodziezy-i-rodzin-1782672380.png</url>
                        <title>Wakacje 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Bezpłatne atrakcje dla dzieci, młodzieży i rodzin</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55679,wakacje-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-bezplatne-atrakcje-dla-dzieci-mlodziezy-i-rodzin</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki przygotował na wakacje 2026 szeroką ofertę bezpłatnych zajęć i wydarzeń dla mieszkańców w każdym wieku. W programie znalazły się propozycje kulturalne, sportowe, edukacyjne i rekreacyjne, a także półkolonie i letnie aktywności w miejskich instytucjach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Lato pełne miejskich propozycji</h2><p>Wakacje 2026 w Tomaszowie Mazowieckim zapowiadają się jako czas wyjątkowo intensywny i różnorodny. Z udostępnionych informacji wynika, że miejskie instytucje przygotowały <strong>bogaty program bezpłatnych atrakcji</strong> skierowanych do dzieci, młodzieży, dorosłych i całych rodzin. To ważny sygnał, że lato w mieście nie musi oznaczać nudy ani wysokich kosztów, a oferta wypoczynku może być dostępna dla szerokiego grona mieszkańców.</p><p>Na uwagę zasługuje przede wszystkim szeroki zakres proponowanych aktywności. Obok zajęć ruchowych i rekreacyjnych pojawiają się wydarzenia kulturalne, działania promujące czytelnictwo, warsztaty edukacyjne oraz inicjatywy integrujące lokalną społeczność. Taki układ programu pokazuje, że wakacyjna oferta została pomyślana nie tylko jako forma rozrywki, ale również jako sposób na <strong>bezpieczne i wartościowe spędzanie wolnego czasu</strong>.</p><p>W lokalnym kontekście ma to szczególne znaczenie. Dobrze przygotowane lato w mieście wzmacnia rolę publicznych instytucji, daje rodzinom realne wsparcie organizacyjne i pozwala dzieciom korzystać z zajęć blisko domu. Dla wielu mieszkańców to także szansa, by lepiej poznać ofertę Miejskiego Centrum Kultury, biblioteki, muzeum, Areny Lodowej czy miejskich obiektów rekreacyjnych.</p><h2>Kultura, biblioteka i muzeum z programem na całe wakacje</h2><p>Jednym z filarów wakacyjnej oferty jest działalność Miejskiego Centrum Kultury. W MCK Tkacz zaplanowano między innymi spotkania z grami stolikowymi i planszowymi oraz podwórkowe zabawy inspirowane dawnymi formami spędzania czasu. To propozycje, które łączą prostotę z dużą wartością społeczną. Uczą współpracy, rozwijają koncentrację i zachęcają do aktywności poza ekranem.</p><p>Równie ciekawie wygląda program Miejskiej Biblioteki Publicznej. Oddział dla Dzieci i Młodzieży przygotował cykl czytań, animacji, zajęć plastycznych i gier, a Biblioteka Główna zaprasza także młodzież oraz dorosłych na regularne spotkania przy szachach, brydżu i innych grach stolikowych. Ważnym elementem pozostaje również <strong>letni bookcrossing</strong>, który promuje wymianę książek i buduje wokół czytelnictwa bardziej otwartą, codzienną praktykę.</p><p>Do wakacyjnego programu dołącza także Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim. Zajęcia warsztatowe i terenowe mają łączyć edukację z odkrywaniem lokalnej historii, przyrody i dziedzictwa. Wśród zapowiedzianych tematów są warsztaty artystyczne, spotkania z historią pieniądza, spacery po zabytkach oraz aktywności związane z przyrodą. To oferta, która może szczególnie zainteresować rodziców szukających dla dzieci <strong>czegoś więcej niż tylko sezonowej rozrywki</strong>.</p><h2>Sport, rekreacja i wypoczynek blisko domu</h2><p>Wakacyjny program nie ogranicza się do kultury i edukacji. Istotną część stanowią propozycje sportowe i rekreacyjne. Arena Lodowa przygotowała specjalne bezpłatne wejścia dla posiadaczy Karty Tomaszowianina na letnie ślizgawki i kręgielnię w połowie sierpnia. To przykład działania, które może cieszyć się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza że liczba miejsc ma być ograniczona dostępnością obiektu.</p><p>Mieszkańcy mogą też korzystać z kąpieliska miejskiego na Przystani nad Pilicą, które ma działać codziennie do końca sierpnia. Do tego dochodzą miejskie baseny, funkcjonujące według wakacyjnych harmonogramów, z uwzględnieniem przerw technicznych. Z punktu widzenia rodzin to ważna informacja praktyczna, bo pokazuje, że latem dostęp do infrastruktury sportowo-rekreacyjnej będzie szeroki, choć wymaga śledzenia godzin otwarcia poszczególnych obiektów.</p><p>Warto podkreślić, że taki model organizacji lata odpowiada na codzienne potrzeby mieszkańców. Nie każdy wyjeżdża na urlop lub wysyła dzieci poza miasto, dlatego <strong>wypoczynek lokalny</strong> staje się realną i potrzebną alternatywą. Bezpłatne oraz ogólnodostępne zajęcia mogą odciążyć domowe budżety, a jednocześnie zachęcać do aktywności fizycznej i wspólnego spędzania czasu.</p><h2>Półkolonie, skala programu i znaczenie dla mieszkańców</h2><p>Osobnym elementem wakacyjnej oferty są półkolonie organizowane w szkołach podstawowych pod hasłem „Mistrzowskie Wakacje”. Program ma obejmować aktywność fizyczną, promocję zdrowego stylu życia, działania profilaktyczne oraz gry i zajęcia integracyjne. Z przedstawionych danych wynika, że z tej formy wypoczynku skorzysta <strong>ponad 800 dzieci</strong>, co pokazuje skalę przedsięwzięcia i duże znaczenie organizacyjne całego programu.</p><p>Istotne są także informacje o finansowaniu. Na organizację i nadzorowanie półkolonii szkolnych przeznaczono 21 tysięcy złotych, natomiast działania prowadzone przez Miejskie Centrum Kultury, bibliotekę i muzeum mają kosztować łącznie 24 735 złotych. Dodatkowo ogłoszono otwarty konkurs ofert na wsparcie zadań publicznych dotyczących dzieci i młodzieży na kwotę 150 tysięcy złotych. To pokazuje, że wakacyjna oferta nie jest przypadkowym zbiorem wydarzeń, lecz elementem <strong>szerszej polityki wspierania rodzin i organizacji czasu wolnego</strong>.</p><p>Z perspektywy lokalnej takie działania mają kilka wymiarów jednocześnie. Po pierwsze, tworzą dostępny system letnich aktywności. Po drugie, wzmacniają współpracę miasta z instytucjami i organizacjami. Po trzecie, pokazują, że wakacje mogą być prowadzone w sposób łączący rekreację, profilaktykę i edukację. Jeśli zainteresowanie mieszkańców okaże się duże, tegoroczny model może stać się ważnym punktem odniesienia dla kolejnych sezonów.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego to także okazja do pokazania, że lokalna oferta publiczna potrafi odpowiadać na potrzeby różnych grup wiekowych. W praktyce oznacza to lato, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie: od gier planszowych i czytania na dywanie, przez warsztaty muzealne, po basen, kąpielisko i zajęcia sportowe. <strong>Największą wartością tego programu wydaje się jego dostępność</strong> oraz fakt, że znacząca część atrakcji pozostaje bezpłatna.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów śpiewał drugi dzień. Sarius, happysad i lokalni artyści na scenie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55672,tomaszow-spiewal-drugi-dzien-sarius-happysad-i-lokalni-artysci-na-scenie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55672,tomaszow-spiewal-drugi-dzien-sarius-happysad-i-lokalni-artysci-na-scenie</guid>
            <pubDate>Sun, 28 Jun 2026 16:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-spiewal-drugi-dzien-sarius-happysad-i-lokalni-artysci-na-festiwalowej-scenie-1782656787.png</url>
                        <title>Tomaszów śpiewał drugi dzień. Sarius, happysad i lokalni artyści na scenie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55672,tomaszow-spiewal-drugi-dzien-sarius-happysad-i-lokalni-artysci-na-scenie</link>
                    </image><description>Drugi dzień Festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” za nami. Po piątkowym otwarciu, paradzie ulicami miasta i pierwszych muzycznych emocjach, sobota przyniosła kolejną porcję dźwięków, spotkań, wakacyjnej energii i tej szczególnej atmosfery, która sprawia, że miejskie święto nie jest tylko wydarzeniem w kalendarzu, ale wspólnym przeżyciem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Było gorąco — dosłownie i muzycznie. Wysoka temperatura nie odstraszyła publiczności, która po raz kolejny pokazała, że Tomaszów potrafi świętować. W parku nie brakowało rodzin z dziećmi, młodzieży, seniorów, grup znajomych i tych wszystkich, którzy przyszli po prostu pobyć razem. Bo taki festiwal, jeśli ma sens, musi być czymś więcej niż sceną i nagłośnieniem. Musi być miejscem spotkania.</p><h2>Od lokalnych głosów po mocne brzmienie wieczoru</h2><p>Sobotni program miał szeroki muzyczny oddech. Na scenie wystąpili <strong>Kazzu</strong>, <strong>Wokaliści MCK</strong>, <strong>Teatr Piosenki MCK</strong>, <strong>Chór Artis Gaudium</strong>, <strong>Sarius</strong> oraz <strong>happysad</strong>. Każdy z tych występów dopisał do drugiego dnia festiwalu własny fragment — raz lżejszy, raz bardziej energetyczny, raz oparty na lokalnej wrażliwości, innym razem na mocnym scenicznym doświadczeniu.</p><p>Szczególnie ważna była obecność wykonawców związanych z Miejskim Centrum Kultury. <strong>Wokaliści MCK</strong>, <strong>Teatr Piosenki MCK</strong> i <strong>Chór Artis Gaudium</strong> przypomnieli, że <strong>Festiwal „A może byśmy tak… do Tomaszowa”</strong> nie jest wyłącznie miejscem prezentacji zaproszonych gwiazd. To także przestrzeń dla lokalnych artystów, ludzi pracujących przez cały rok, często z dala od wielkiego światła reflektorów, ale za to bardzo blisko miasta i jego mieszkańców.</p><p>W ich występach była ta zwyczajna, a przez to cenna prawda o kulturze lokalnej: że nie rodzi się ona wyłącznie na wielkich scenach, ale także w salach prób, domach kultury, chórach, zespołach, warsztatach, zajęciach wokalnych i teatralnych. To tam powstaje tkanka, bez której żadne miejskie święto nie miałoby duszy.</p><h2>Sarius i happysad, czyli dwa różne języki emocji</h2><p>Wieczorna część programu należała już do artystów dobrze znanych szerszej publiczności. <strong>Sarius</strong> wniósł na scenę swoją charakterystyczną energię — mocniejszą, bardziej bezpośrednią, opartą na rytmie, słowie i kontakcie z publicznością. To był występ dla tych, którzy w muzyce szukają nerwu, współczesnego pulsu i emocji wypowiadanych bez ozdobników.</p><p>Z kolei <strong>happysad</strong> to zespół, który od lat ma w Polsce własny, bardzo wierny krąg odbiorców. Ich piosenki są jak zapis pokoleniowych rozmów: trochę o miłości, trochę o rozczarowaniu, trochę o dorastaniu, trochę o tym, że w życiu nie wszystko układa się w równy refren. Na tomaszowskiej scenie zabrzmiały więc emocje dobrze znane wielu słuchaczom — takie, które śpiewa się razem, nawet jeśli każde pokolenie rozumie je trochę po swojemu.</p><p>I właśnie w tym była siła sobotniego wieczoru. Festiwal nie zamknął się w jednym muzycznym klimacie. Łączył lokalne prezentacje, chór, piosenkę sceniczną, rap i rockowe granie. Jakby mówił: Tomaszów nie ma jednego głosu. Ma ich wiele.</p><h2>Dzieci też miały swoje święto</h2><p>Nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych. W <strong>strefie dziecka</strong> można było sprawdzić swoje siły na torze przeszkód, pobawić się ruchem, a także wykazać kreatywnością podczas zajęć plastycznych. Dla wielu rodzin to właśnie takie elementy decydują o tym, czy miejskie wydarzenie naprawdę jest otwarte dla wszystkich.</p><p>Bo festiwal rodzinny nie zaczyna się wtedy, gdy ktoś napisze to na plakacie. Zaczyna się wtedy, kiedy dzieci mają swoje miejsce, rodzice mogą na chwilę odetchnąć, a wspólne popołudnie nie kończy się po pierwszym koncercie. Sobotnia strefa najmłodszych dobrze wpisała się w ten klimat — była lekka, wakacyjna i potrzebna.</p><h2>Publiczność zdała egzamin z energii</h2><p>Organizatorzy dziękowali artystom za występy, ale równie mocne podziękowania należą się publiczności. Mimo wysokiej temperatury mieszkańcy dopisali. Była obecność, była energia, była atmosfera. A to w przypadku miejskiego święta znaczy najwięcej.</p><p>Festiwale mają swoją technikę, harmonogramy, scenariusze, grafiki, zapowiedzi i zaplecze organizacyjne. Ale dopiero ludzie pod sceną sprawiają, że wydarzenie zaczyna żyć naprawdę. Drugi dzień pokazał, że tomaszowianie wciąż chcą spotykać się w takiej formule — przy muzyce, w przestrzeni miasta, z poczuciem, że na chwilę codzienność można odłożyć na bok.</p><h2>Przed nami finał</h2><p>Za nami już dwa dni pełne muzyki, radości i wspólnego świętowania. Najpierw piątkowy przemarsz i koncertowe otwarcie, teraz sobotni dzień z lokalnymi artystami, Sariusem, happysad i atrakcjami dla najmłodszych. Tomaszów przez ten weekend znów gra własnym rytmem.</p><p>Przed nami wielki finał <strong>Festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa”</strong>. Jeśli pierwsze dwa dni były zaproszeniem i rozwinięciem, niedziela ma być ostatnim akordem tej miejskiej opowieści. Warto być razem do końca. Bo takie święta mijają szybko — trochę jak wakacyjna piosenka, którą jeszcze przez kilka dni nuci się po powrocie do domu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów znów poszedł za muzyką. Pierwszy dzień festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” za nami]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55671,tomaszow-znow-poszedl-za-muzyka-pierwszy-dzien-festiwalu-a-moze-bysmy-tak-do-tomaszowa-za-nami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55671,tomaszow-znow-poszedl-za-muzyka-pierwszy-dzien-festiwalu-a-moze-bysmy-tak-do-tomaszowa-za-nami</guid>
            <pubDate>Sun, 28 Jun 2026 15:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-znow-poszedl-za-muzyka-pierwszy-dzien-festiwalu-a-moze-bysmy-tak-do-tomaszowa-za-nami-1782654880.png</url>
                        <title>Tomaszów znów poszedł za muzyką. Pierwszy dzień festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” za nami</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55671,tomaszow-znow-poszedl-za-muzyka-pierwszy-dzien-festiwalu-a-moze-bysmy-tak-do-tomaszowa-za-nami</link>
                    </image><description>Pierwszy dzień Festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” miał w sobie coś z dobrze znanego refrenu. Niby wszyscy wiedzą, jak zabrzmi, niby pamiętamy tę melodię z poprzednich lat, a jednak kiedy znów rusza parada ulicami miasta, kiedy mieszkańcy wychodzą z Placu Kościuszki i kierują się do Parku Solidarność, Tomaszów na chwilę staje się nie tylko miastem na mapie, ale wspólną opowieścią. Taką, do której chce się wracać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Tegoroczne święto miasta rozpoczęło się od przemarszu z centrum Tomaszowa do parku. W upalne, letnie popołudnie mieszkańcy ruszyli ulicami miasta w kierunku miejsca, w którym czekała muzyka, scena i pierwszy mocny akcent festiwalowego weekendu. Było gorąco, momentami bardzo gorąco, ale publiczność dopisała. I to właśnie ona — nie scenografia, nie plakaty, nie oficjalne komunikaty — po raz kolejny udowodniła, że takie wydarzenia mają sens wtedy, kiedy są naprawdę miejskie. Kiedy idą w nich ludzie.</p><h2>Parada, czyli miejski rytuał</h2><p><strong>Plac Kościuszki</strong> od lat jest dla Tomaszowa czymś więcej niż tylko centralnym punktem miasta. To tutaj zaczynają się uroczystości, spotkania, manifestacje codzienności i wyjątkowości. W piątek znów stał się miejscem startu festiwalu, który odwołuje się do jednego z najbardziej rozpoznawalnych tomaszowskich motywów kulturowych.</p><p><strong>Parada ulicami miasta</strong> ma już <strong>blisko 30-letnią tradycję</strong>. Przez lata była jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Dni Tomaszowa. Barwny korowód, instytucje, organizacje, szkoły, zespoły, mieszkańcy — wszystko to składało się na obraz miasta, które raz w roku wychodziło z codziennych ram i pokazywało samo siebie. Nie od strony urzędowych statystyk, nie przez pryzmat inwestycyjnych tabel, ale przez twarze ludzi.</p><p>Jest w tym coś pięknego i bardzo tomaszowskiego. Miasto, które przez dekady żyło rytmem fabryk, Pilicy, kolei, osiedli i lokalnych historii, w takim marszu odzyskuje swoją wspólnotową temperaturę. Można powiedzieć: to tylko przemarsz. Ale można też zobaczyć w nim coś więcej — miejski rytuał, który przypomina, że Tomaszów nie jest zbiorem osobnych adresów. Jest organizmem.</p><h2>Od Dni Tomaszowa do festiwalu z własną opowieścią</h2><p>Dzisiejszy <strong>Festiwal „A może byśmy tak… do Tomaszowa”</strong> wyrasta z tradycji dawnych Dni Tomaszowa. Pierwsze edycje miały bardziej kameralny charakter. W archiwach miejskich i wspomnieniach mieszkańców zapisały się przede wszystkim jako wydarzenia mocniej oparte na lokalnych zespołach, paradzie, prezentacjach szkół, instytucji, stowarzyszeń i miejskim spotkaniu niż na wielkich scenicznych nazwiskach.</p><p>Z czasem święto zaczęło zmieniać skalę. Na scenach pojawiali się artyści znani w całej Polsce, a program rozrastał się o kolejne strefy, koncerty i wydarzenia towarzyszące. W poprzednich latach tomaszowska publiczność mogła słuchać między innymi Kamila Bednarka, zespołu Tulia, Janusza Radka, Ani Karwan, Baciarów czy Daj To Głośniej. Festiwal przeszedł drogę od lokalnego święta do wydarzenia, które potrafi przyciągać wykonawców z ogólnopolskich scen, ale jego najważniejszy sens pozostał ten sam.</p><p>To miała być i nadal jest promocja miasta. Nie tylko jako punktu między Łodzią a Warszawą. Nie tylko jako miejsca z Niebieskimi Źródłami, Areną Lodową, Pilicą i przemysłową historią. Również jako przestrzeni lokalnej aktywności. Miasta ludzi, którzy tworzą kulturę, edukację, sport, stowarzyszenia, zespoły, orkiestry, grupy nieformalne i społeczne inicjatywy.</p><p>W tym sensie idea rozwijana przez BCTM Tomaszów była ważna: opowiedzieć o mieście przez jego energię. Przez to, co robią mieszkańcy. Przez ich obecność. Przez aktywność, która często nie trafia na pierwsze strony gazet, ale bez niej żadne miasto nie oddycha pełną piersią.</p><h2>„A może byśmy tak…” — refren, który Tomaszów pożyczył od poezji</h2><p>Nie sposób uciec od literackiej klamry. „A może byśmy tak, najmilsza, wpadli na dzień do Tomaszowa?” — ten wers, zakorzeniony w piosence i poetyckiej wyobraźni, od lat wraca do miasta jak echo. Można się nim łatwo zachłysnąć, można go zamienić w pocztówkowy slogan, ale można też potraktować poważnie.</p><p>Bo w tym zdaniu jest zaproszenie. Nie do kurortu, nie do wielkiej metropolii, nie do miasta z folderu reklamowego. Do Tomaszowa. Takiego, jaki jest: z jego historią, ambicjami, lokalnymi sporami, codziennością, niedoskonałościami i momentami, w których potrafi naprawdę zabrzmieć wspólnym głosem.</p><p>Festiwal właśnie wtedy działa najlepiej — kiedy nie udaje wielkiego, anonimowego widowiska, tylko pozostaje świętem miasta z własną twarzą. Z mieszkańcami, którzy spotykają znajomych w parku. Z rodzinami, które przyszły posłuchać muzyki. Z seniorami, którzy pamiętają wcześniejsze edycje. Z młodzieżą, która może już nie zawsze zna źródło tytułu festiwalu, ale świetnie rozumie potrzebę wspólnego bycia razem.</p><h2>TM Orchestra i Maciek Balcar na zakończenie dnia</h2><p>Pierwszy festiwalowy wieczór zamknął koncert <strong>TM Orchestra</strong> pod dyrekcją <strong>Kamila Wrony</strong>. Gościem specjalnym był <strong>Maciek Balcar</strong> — artysta, którego głos dobrze niesie opowieść. Trochę rockową, trochę teatralną, trochę balladową. Taki głos nie potrzebuje nachalnej dekoracji. Wystarczy mu dobra orkiestra, wieczorne światło i publiczność, która chce słuchać.</p><p>To połączenie miało w sobie elegancję i lokalną dumę. <strong>TM Orchestra</strong> od lat pokazuje, że Tomaszów ma muzyczny potencjał, którego nie trzeba traktować jak dodatku do występu gwiazdy. Przeciwnie — to właśnie orkiestra była tutaj gospodarzem muzycznej przestrzeni, a Balcar wprowadził do niej swój charakterystyczny ton. Efekt był dojrzały, mocny i bardzo dobrze pasował do otwarcia festiwalu.</p><p>Po całym dniu upału muzyka w <strong>Parku Solidarność</strong> przyniosła coś w rodzaju oddechu. Letni wieczór, drzewa, scena, znajome twarze i dźwięki, które nie musiały nikogo przekrzykiwać. W takich chwilach miasto łagodnieje. Przestaje być zbiorem spraw do załatwienia, remontów, korków, sesji, komunikatów i codziennych pretensji. Staje się miejscem spotkania.</p><h2>Siłą festiwalu są ludzie</h2><p>Warto to powiedzieć jasno: siłą tego wydarzenia nie są wyłącznie nazwiska zapisane na plakatach. One przyciągają uwagę, budują program, tworzą emocje. Ale prawdziwą tkanką festiwalu są ludzie. Ci, którzy idą w paradzie. Ci, którzy pracują przy organizacji. Ci, którzy występują na scenie. Ci, którzy przychodzą z dziećmi, z przyjaciółmi, z sąsiadami. Ci, którzy co roku mówią: zobaczymy, co będzie — i mimo wszystko przychodzą.</p><p><strong>Festiwal „A może byśmy tak… do Tomaszowa”</strong> jest potrzebny właśnie dlatego, że przypomina o lokalnej aktywności. O szkołach, zespołach, stowarzyszeniach, instytucjach kultury, środowiskach sportowych i społecznych. O wszystkich tych, którzy przez cały rok robią swoje często bez fanfar, a podczas miejskiego święta mogą choć na chwilę wyjść z cienia.</p><p>Pierwszy dzień pokazał, że ta formuła wciąż działa. Że marsz z centrum do parku nie jest pustym gestem. Że muzyka nadal potrafi zebrać ludzi w jednym miejscu. Że Tomaszów, nawet zmęczony upałem, potrafi się uśmiechnąć.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55634,wianki-poplynely-wolborka-biesiada-swietojanska-polaczyla-tradycje-muzyke-i-rodzinna-zabawe</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55634,wianki-poplynely-wolborka-biesiada-swietojanska-polaczyla-tradycje-muzyke-i-rodzinna-zabawe</guid>
            <pubDate>Wed, 24 Jun 2026 12:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wianki-poplynely-wolborka-biesiada-swietojanska-polaczyla-tradycje-muzyke-i-rodzinna-zabawe-1782296408.png</url>
                        <title>Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55634,wianki-poplynely-wolborka-biesiada-swietojanska-polaczyla-tradycje-muzyke-i-rodzinna-zabawe</link>
                    </image><description>Biesiada Świętojańska w Tomaszowie Mazowieckim po raz kolejny udowodniła, że dawne obrzędy nie muszą leżeć w muzealnej gablocie, przykryte kurzem jak zapomniany rekwizyt z filmu kostiumowego. Wystarczy rzeka, letni wieczór, trochę muzyki, ludzie z wyobraźnią i wianki, które — choć splecione z roślin — niosą ze sobą znacznie więcej niż tylko kolorową dekorację.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wydarzenie odbyło się przy <strong>Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przy ul. Farbiarskiej 20/24. Jak zapowiadali organizatorzy, miało być świętem tradycji i wspólnej zabawy nad Wolbórką. I rzeczywiście — był rodzinny gwar, świętojańska symbolika, konkursowe emocje, artystyczne występy oraz finałowy koncert zespołu <strong>Bayer Full</strong>.</p><h2>Świętojański wieczór nad Wolbórką</h2><p>Biesiada zgromadziła mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego i gości, którzy przyszli wspólnie świętować jedną z najbardziej malowniczych tradycji słowiańskiego kalendarza. W programie znalazły się atrakcje dla całych rodzin, animacje dla dzieci, gra terenowa oraz występy artystyczne.</p><p>Nie był to więc wyłącznie festyn z muzyką w tle. Raczej lokalna wersja letniego misterium — bez patosu, ale z tym rodzajem nastroju, który pojawia się tylko wtedy, gdy czerwcowy wieczór styka się z wodą, zielenią i ludzką potrzebą bycia razem.</p><p>Centralnym punktem wydarzenia był <strong>Konkurs na Najpiękniejszy Wianek Świętojański</strong>. Uczestnicy pokazali prace pełne kolorów, roślinnych kompozycji i odniesień do dawnej obrzędowości. Jury najwyżej oceniło wianek przygotowany przez <strong>Koło Gospodyń Wiejskich Remiszewice z gminy Będków</strong>, które zdobyło pierwsze miejsce.</p><p>To zwycięstwo ma w sobie coś symbolicznego. Koła gospodyń wiejskich od lat są strażniczkami lokalnych zwyczajów — nie w sensie akademickiego wykładu, ale praktyki. Takiej, w której tradycja przechodzi z rąk do rąk: przez kuchnię, śpiew, haft, kwiaty, zioła i spotkania.</p><h2>Korowód, wianki i woda</h2><p>Jednym z najbardziej widowiskowych momentów był tradycyjny korowód oraz <strong>wodowanie wianków na Wolbórce</strong>. To właśnie ten obraz — kwiaty niesione nurtem rzeki — najmocniej łączy współczesną biesiadę z dawnymi obrzędami Nocy Świętojańskiej.</p><p>W polskiej tradycji <strong>noc świętojańska</strong>, sobótka i wianki wiązały się z czasem przesilenia letniego, kultem wody i ognia, wróżbami, poszukiwaniem kwiatu paproci oraz świętowaniem życia, urodzaju i młodości. W dawnych zwyczajach puszczanie wianków na wodę miało także wymiar symboliczny i matrymonialny — wianek płynący nurtem był znakiem nadziei, marzenia, czasem wróżby, a czasem po prostu poezji wpisanej w ludowy obyczaj.</p><p>Dziś nikt nie musi już traktować takich obrzędów dosłownie. Ale ich sens nie znika. W świecie, w którym coraz więcej spraw dzieje się na ekranie telefonu, wspólne puszczanie wianków na rzece staje się czymś więcej niż atrakcją programu. To gest pamięci. Mały znak, że lokalna wspólnota nie żyje wyłącznie harmonogramem inwestycji, korkami, rachunkami i politycznym jazgotem.</p><h2>Bayer Full na finał</h2><p>Zwieńczeniem wieczoru był koncert zespołu <strong>Bayer Full</strong>, jednej z najbardziej rozpoznawalnych formacji nurtu disco polo i muzyki biesiadnej. Publiczność dała się porwać do wspólnej zabawy, tańca i śpiewu. Informacje o koncercie zespołu jako finale tomaszowskich wianków pojawiały się również w zapowiedziach i relacjach regionalnych.</p><p>Można lubić ten gatunek albo trzymać wobec niego dystans, ale jedno trzeba mu oddać: w plenerze, przy rodzinnej publiczności, działa jak dobrze znany refren. Wchodzi szybko, łączy pokolenia i uruchamia tę prostą energię wspólnego śpiewania, której nie da się zadekretować żadnym regulaminem.</p><h2>Tradycja, która nadal potrafi zgromadzić ludzi</h2><p>Organizatorzy podziękowali uczestnikom, partnerom i sponsorom za zaangażowanie w przygotowanie wydarzenia. Wśród osób i instytucji wymienionych w komunikacie znaleźli się m.in. <strong>Dariusz Kowalczyk, Starosta Tomaszowski</strong>, <strong>Sławomir Żegota</strong>, <strong>Krzysztof Biskup</strong>, <strong>Michał Czechowicz</strong>, <strong>Grzegorz Glimasiński</strong>, <strong>KochamTomaszów</strong>, <strong>Łódzkie dla Ciebie</strong> oraz <strong>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej</strong>.</p><p>Tegoroczna <strong>Biesiada Świętojańska nad Wolbórką</strong> pokazała, że lokalne wydarzenia nie muszą udawać wielkich festiwali, by mieć znaczenie. Czasem wystarczy dobrze przygotowany program, rozpoznawalne miejsce, naturalna sceneria i zwyczaj, który — jak w dobrej powieści Reymonta — wyrasta z rytmu ziemi, ludzi i pory roku.</p><p>Bo wianki, zanim popłyną rzeką, powstają z pracy rąk. A takie rzeczy wciąż mają znaczenie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55625,tomaszowskie-lato-wybrzmialo-po-raz-dziewiaty-grand-prix-dla-katarzyny-lapinskiej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55625,tomaszowskie-lato-wybrzmialo-po-raz-dziewiaty-grand-prix-dla-katarzyny-lapinskiej</guid>
            <pubDate>Tue, 23 Jun 2026 17:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszowskie-lato-wybrzmialo-po-raz-dziewiaty-grand-prix-dla-katarzyny-lapinskiej-1782229581.png</url>
                        <title>Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55625,tomaszowskie-lato-wybrzmialo-po-raz-dziewiaty-grand-prix-dla-katarzyny-lapinskiej</link>
                    </image><description>Za nami 9. edycja Integracyjnego Konkursu Piosenki „Tomaszowskie Lato”. Na scenie pojawili się najmłodsi wokaliści, młodzież i dorośli uczestnicy z różnych części Polski. Grand Prix tegorocznego konkursu zdobyła Katarzyna Łapińska, reprezentująca Centrum Kultury i Bibliotekę Gminy Tomaszów Mazowiecki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Były emocje, trema, światła sceny i ten szczególny moment, kiedy kilka minut piosenki potrafi powiedzieć o człowieku więcej niż długi życiorys. <strong>Integracyjny Konkurs Piosenki „Tomaszowskie Lato”</strong> po raz dziewiąty zgromadził wokalistów, dla których muzyka jest nie tylko pasją, ale także sposobem na odwagę, spotkanie i obecność przed publicznością.</p><p>Tegoroczna edycja miała zasięg ogólnopolski. Do przesłuchań, które odbyły się 10 czerwca w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim, zgłosiło się 60 podmiotów. Laureaci zaprezentowali się następnie podczas koncertu zorganizowanego w ramach <strong>Biesiady Świętojańskiej</strong> 20 czerwca. Tam odczytano protokół jury oraz wręczono dyplomy, statuetki i nagrody.</p><h2>Konkurs, który łączy scenę z integracją</h2><p>„Tomaszowskie Lato” od początku ma charakter integracyjny. Nie jest jedynie konkursem wokalnym, w którym liczą się skala głosu, intonacja i sceniczna pewność siebie. Jego sens jest szerszy: dać uczestnikom możliwość pokazania talentu przed profesjonalnym jury i publicznością, a jednocześnie stworzyć przestrzeń, w której spotykają się osoby w różnym wieku, z różnych środowisk i miejscowości.</p><p>W tym roku patronat nad wydarzeniem objęli: <strong>Marszałek Województwa Łódzkiego Joanna Skrzydlewska</strong>, <strong>Starosta Powiatu Tomaszowskiego Dariusz Kowalczyk</strong> oraz <strong>Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko</strong>.</p><p>Prace uczestników oceniało jury w składzie: <strong>Janusz Szrom</strong>, wokalista jazzowy, pedagog, publicysta i profesor sztuki muzycznej, który pełnił funkcję przewodniczącego, a także <strong>Karolina Ziętek</strong>, studentka Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi oraz członkini TM Orchestra, oraz <strong>Mateusz Włodarczyk</strong>, wokalista, ubiegłoroczny zdobywca Grand Prix „Tomaszowskiego Lata” i półfinalista programu „The Voice of Poland”.</p><h2>Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej</h2><p>Najważniejsze wyróżnienie tegorocznej edycji, czyli <strong>Grand Prix IX Integracyjnego Konkursu Piosenki „Tomaszowskie Lato”</strong>, trafiło do <strong>Katarzyny Łapińskiej</strong>, reprezentującej Centrum Kultury i Bibliotekę Gminy Tomaszów Mazowiecki.</p><p>To nagroda, która w konkursach muzycznych ma szczególne znaczenie. Nie jest tylko pierwszym miejscem w jednej kategorii. Jest wskazaniem osoby, która najmocniej zapisała się w pamięci jurorów — interpretacją, głosem, sceniczną prawdą albo tym nieuchwytnym „czymś”, co sprawia, że publiczność na chwilę milknie.</p><h2>Najmłodsi na scenie: odwaga większa niż trema</h2><p>W kategorii <strong>do 6 lat</strong> pierwsze miejsce przyznano ex aequo. Zwyciężyły <strong>Helena Pluta</strong> z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 10 oraz <strong>Nikola Karlińska</strong> z Przedszkola nr 14. Drugie miejsce zajęła <strong>Maja Baran</strong> z Kielc, a trzecie <strong>Anielka Trzonek</strong> z PCAS-u.</p><p>W kategorii <strong>7–10 lat</strong> jury nie przyznało pierwszego miejsca. Drugie miejsce zdobyła <strong>Apolonia Jałoszyńska</strong> z Centrum Kultury w Błaszkach, a trzecie <strong>Jan Stępniewski</strong> z Woli Mrokowskiej. Wyróżnienia otrzymali: <strong>Jakub Zborowski</strong> ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, <strong>Michalina Trzonek</strong> z PCAS-u oraz <strong>Julia Grabek</strong> z MCK Tkacz.</p><p>To właśnie w najmłodszych kategoriach najpełniej widać, że scena bywa pierwszą wielką przygodą. Dla jednych to kilka minut przy mikrofonie, dla innych — początek drogi, która może prowadzić przez szkolne akademie, lokalne koncerty, warsztaty, festiwale, a czasem dużo dalej.</p><h2>Młodzież pokazała siłę interpretacji</h2><p>W kategorii <strong>11–15 lat</strong> pierwsze miejsce zajęły ex aequo <strong>Maja Chyb</strong> i <strong>Lena Mierzwa</strong> z Miejskiego Centrum Kultury. Trzecie miejsce zdobył <strong>Leon Skorupski</strong> z Tychów. Wyróżnienia trafiły do <strong>Kornelii Żyłki</strong> z MCK-u oraz <strong>Marii Wójcik</strong> i <strong>Łucji Zając</strong> z PCAS-u.</p><p>W kategorii <strong>16–20 lat</strong> pierwsze miejsce zajęła <strong>Julia Stodulska</strong> z MCK-u. Drugie miejsce przypadło <strong>Julianowi Dobrzyńskiemu</strong> z PCAS-u, a trzecie <strong>Ignacemu Koniuszańcowi</strong> z PCAS-u. Jury wyróżniło także <strong>Julię Sęk</strong> z PCAS-u.</p><p>Te kategorie są często najbardziej wymagające. Uczestnicy nie są już dziećmi, ale dopiero szukają własnego języka scenicznego. Muszą zmierzyć się nie tylko z melodią i tekstem, lecz także z pytaniem, które zna każdy wykonawca: jak zaśpiewać tak, by nie tylko poprawnie wykonać utwór, ale naprawdę go opowiedzieć?</p><h2>Dorośli uczestnicy i muzyka bez metryki</h2><p>W kategorii <strong>dorosłych 21+</strong> jury nie przyznało pierwszego miejsca. Drugą nagrodę otrzymała <strong>Oliwia Książczak</strong> z PCAS-u, a trzecią <strong>Mariusz Zamrzycki</strong>. Wyróżnienie przyznano <strong>Jadwidze Kocik</strong>.</p><p>Ta część konkursu przypomina, że muzyka nie ma wieku granicznego. Scena nie pyta o PESEL, lecz o emocję, przygotowanie i odwagę. Dla dorosłych uczestników występ bywa powrotem do marzeń odłożonych „na później”, a czasem po prostu radością śpiewania przed ludźmi, którzy chcą słuchać.</p><h2>„To zawsze bardzo wzruszający moment”</h2><p>Jak podkreśla <strong>Dorota Ignasiak</strong>, dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej, ogłoszenie wyników jest jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów całego konkursu.</p><p>– To jest zawsze bardzo wzruszający, ale też bardzo wyczekiwany przez uczestników moment, zwłaszcza przez tych najmłodszych – mówi Dorota Ignasiak. – Udział w Koncercie Laureatów jest równoznaczny z zajęciem jakiegoś miejsca czy wyróżnieniem w swojej kategorii, a tego prezentujący się na scenie nie wiedzą i z niecierpliwością oczekują na ogłoszenie wyników.</p><p>Dyrektor PCAS-u zwraca uwagę, że organizatorzy starają się nie tylko przygotować atrakcyjne nagrody, ale również zadbać o atmosferę całego wydarzenia. Występ na dużej scenie, przed liczną publicznością, podczas plenerowej imprezy, to dla wielu uczestników doświadczenie, które zostaje w pamięci na długo.</p><p>– W tym roku przyjechali do nas wokaliści z różnych zakątków Polski, najdalszym miejscem zamieszkania uczestniczki był Szczecin, także niejednokrotnie nie są to małe odległości. To cieszy, bo staramy się zawsze jak najlepiej zaopiekować się naszymi gośćmi i umożliwić im integrację, ale też konsultacje po występie z naszymi jurorami – dodaje Dorota Ignasiak.</p><p>Podobnie jak w poprzednich latach, podczas przesłuchań prof. Janusz Szrom wybrał osoby do warsztatów wokalnych. Zajęcia odbyły się jeszcze tego samego dnia, aby mogli w nich uczestniczyć także wokaliści przyjezdni.</p><h2>Przed konkursem jubileusz</h2><p>Przyszłoroczna edycja będzie dla „Tomaszowskiego Lata” szczególna. Konkurs obchodzić będzie swój pierwszy duży jubileusz — <strong>10. edycję</strong>. To dobry moment, by spojrzeć na wydarzenie nie tylko jak na cykliczny punkt w kalendarzu PCAS-u, ale jak na lokalną scenę talentów, która przez lata przyciągała dzieci, młodzież i dorosłych wykonawców.</p><p>W kulturze lokalnej takie inicjatywy mają znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. To tutaj często zaczyna się pierwszy kontakt z publicznością. Tutaj młody wokalista słyszy pierwsze brawa, dostaje pierwszą profesjonalną ocenę, uczy się przegrywać bez goryczy i wygrywać bez pychy. A czasem, jak w dobrej piosence, jedno wyjście na scenę otwiera drzwi do następnego rozdziału.</p><p>Nagrody laureatom wręczali: <strong>Anita Sowińska</strong>, Ministra Klimatu i Środowiska, <strong>Dariusz Kowalczyk</strong>, starosta tomaszowski, <strong>Marcin Witko</strong>, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego, <strong>Sławomir Żegota</strong>, wicestarosta, oraz członkowie Zarządu Powiatu Tomaszowskiego: <strong>Grzegorz Glimasiński</strong> i <strong>Krzysztof Biskup</strong>.</p><p>Fundatorami nagród byli <strong>Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim</strong> oraz <strong>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55608,mck-zaprasza-na-zajecia-w-roku-szkolnym-2026-2027-muzyka-teatr-taniec-plastyka-i-sport</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55608,mck-zaprasza-na-zajecia-w-roku-szkolnym-2026-2027-muzyka-teatr-taniec-plastyka-i-sport</guid>
            <pubDate>Mon, 22 Jun 2026 10:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mck-zaprasza-na-zajecia-w-roku-szkolnym-2026-2027-muzyka-teatr-taniec-plastyka-i-sport-1782116147.png</url>
                        <title>MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55608,mck-zaprasza-na-zajecia-w-roku-szkolnym-2026-2027-muzyka-teatr-taniec-plastyka-i-sport</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim ogłosiło ofertę zajęć na rok szkolny 2026/2027. To propozycja dla dzieci, młodzieży i wszystkich tych, którzy nie chcą, by popołudnia po szkole zamieniły się wyłącznie w ekran telefonu, krótkie filmiki i wieczne „zaraz”. W MCK znów będzie można wejść w świat muzyki, teatru, tańca, plastyki, kreatywności i aktywności sportowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Oferta jest szeroka, a jej układ przypomina dobrze skomponowaną partyturę: każdy może znaleźć własny rytm. Jedni wybiorą perkusję, inni pianino, keyboard albo gitarę. Są też zajęcia wokalne, czyli przestrzeń dla tych, którzy chcą nie tylko śpiewać pod prysznicem, ale nauczyć się prowadzić głos świadomie, bez fałszu i tremy większej niż scena w finale filmu muzycznego.</p><h2>Od sceny po pracownię plastyczną</h2><p>Wśród propozycji znalazły się również <strong>zajęcia teatralne dla dzieci</strong>, <strong>Teatr „Trzcina”</strong> oraz <strong>zajęcia taneczne</strong>. To oferta dla tych, którzy lubią ruch, słowo, ekspresję i scenę. Teatr, jak pisał Szekspir, jest zwierciadłem świata, ale dla młodych ludzi bywa też czymś bardziej praktycznym: szkołą odwagi, pracy zespołowej i mówienia tak, by inni naprawdę chcieli słuchać.</p><p>MCK zaprasza także na zajęcia z obszaru <strong>plastyki i kreatywności</strong>. W programie są: <strong>ceramika</strong>, <strong>rysunek i malarstwo</strong>, <strong>Klub Kreatywności</strong> oraz <strong>sensoryka</strong>. To propozycje szczególnie ważne w czasach, gdy dzieci coraz częściej konsumują gotowe obrazy, zamiast tworzyć własne. Tu można ubrudzić ręce gliną, nauczyć się obserwacji, koloru, formy i cierpliwości — tej cichej umiejętności, bez której nie powstałby ani dobry obraz, ani dobrze przeżyte popołudnie.</p><h2>Sport i rekreacja dla aktywnych</h2><p>W ofercie nie zabrakło zajęć ruchowych. MCK proponuje m.in. <strong>szachy</strong>, <strong>Piłkarskie ABC</strong>, <strong>capoeirę</strong>, <strong>nordic walking</strong>, <strong>gimnastykę</strong>, <strong>fit mix</strong> oraz <strong>tenis stołowy</strong>. To zestaw, który łączy klasykę z energią współczesnych form aktywności. Szachy uczą strategii, piłka współpracy, capoeira rytmu i sprawności, a tenis stołowy refleksu, który przydaje się nie tylko przy stole.</p><p>Szczegóły oferty dostępne są na stronie <strong>strefazajec.pl</strong>. Informacje można znaleźć również poprzez Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim, stronę <strong>mck-tm.pl</strong>, profil społecznościowy MCK oraz pod numerem telefonu <strong>44 712 23 69</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55605,wianki-niesione-fala-pilicy-swietojanska-tradycja-wrocila-nad-rzeke</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55605,wianki-niesione-fala-pilicy-swietojanska-tradycja-wrocila-nad-rzeke</guid>
            <pubDate>Sun, 21 Jun 2026 21:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wianki-niesione-fala-pilicy-swietojanska-tradycja-wrocila-nad-rzeke-1782072899.png</url>
                        <title>Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55605,wianki-niesione-fala-pilicy-swietojanska-tradycja-wrocila-nad-rzeke</link>
                    </image><description>W Skansenie Rzeki Pilicy mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego świętowali Noc Świętojańską podczas wydarzenia „Wianki Niesione Falą Pilicy”. Były warsztaty, muzyka, ludowe opowieści i tradycyjne puszczanie wianków na wodę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Skansenie Rzeki Pilicy znów zrobiło się tak, jakby czas na chwilę zwolnił. Wśród kwiatów, ziół, śpiewu i opowieści o dawnych obrzędach odbyło się wydarzenie <strong>„Wianki Niesione Falą Pilicy”</strong>. Spotkanie połączyło rodzinny piknik, ludową tradycję i klimat <strong>Nocy Świętojańskiej</strong>, jednej z najbardziej malowniczych i symbolicznych nocy w polskiej kulturze.</p><p>Było w tym wszystkim coś z dawnej baśni: zapach roślin, muzyka, korowód nad wodę i wianki puszczane na nurt Pilicy. Jakby na moment wrócił świat, w którym rzeka była nie tylko częścią krajobrazu, ale także miejscem obrzędu, nadziei i wspólnoty.</p><h3><strong>Kwiat paproci, muzyka i ludowy taniec</strong></h3><p>Program wydarzenia był bogaty i mocno osadzony w tradycji świętojańskiej. Jednym z jego punktów było podsumowanie konkursu plastycznego <strong>„Legendarny kwiat paproci”</strong>. To motyw doskonale znany z ludowych podań — tajemniczy, nieuchwytny, mający przynosić szczęście temu, kto odnajdzie go w noc przesilenia letniego.</p><p>W Skansenie nie zabrakło również muzyki. Przed publicznością wystąpił chór <strong>Artis Gaudium</strong>, a ludowy charakter wydarzenia podkreślił występ <strong>Zespołu Pieśni i Tańca Ciebłowianie</strong>. Barwne stroje, śpiew i taniec przypomniały, że lokalna kultura nie jest muzealnym eksponatem zamkniętym za szybą, ale czymś żywym — przekazywanym dalej, jeśli tylko znajdą się ludzie gotowi ją pielęgnować.</p><h3><strong>Od kwiatka do wianka</strong></h3><p>Szczególnym zainteresowaniem uczestników cieszyły się warsztaty <strong>„Od kwiatka do wianka”</strong>. Pod okiem <strong>Sabiny Grałek</strong> i <strong>Krystyny Koch</strong> można było własnoręcznie przygotować wianki z kwiatów i roślin. Dla jednych była to okazja do twórczej zabawy, dla innych — powrót do zwyczajów znanych z dzieciństwa, rodzinnych opowieści albo wakacyjnych wspomnień.</p><p>W tradycji ludowej wianek nie był jedynie ozdobą. Niósł ze sobą symbolikę młodości, nadziei, miłości i kontaktu z naturą. Puszczany na wodę stawał się częścią świętojańskiego rytuału — małego teatru losu, w którym rzeka przejmowała rolę posłańca.</p><h3><strong>Zioła, sobótka i dawne obrzędy</strong></h3><p>Ważnym elementem spotkania były także opowieści zielarki <strong>Elżbiety Lenart</strong>, która przybliżyła uczestnikom dawne zwyczaje związane z nocą sobótkową. Mówiła o znaczeniu ziół wykorzystywanych niegdyś do dekorowania domostw, ochrony przed nieszczęściem oraz w obrzędach związanych z najkrótszą nocą w roku.</p><p>Noc Świętojańska, wywodząca się z dawnych słowiańskich obrzędów sobótkowych, przez wieki łączyła w sobie świat przyrody, magii, religii i wspólnotowego świętowania. Ognie, zioła, wianki i woda miały znaczenie symboliczne. Były częścią rytuałów przejścia, oczyszczenia i nadziei na pomyślność.</p><h3><strong>Wianki popłynęły Pilicą</strong></h3><p>Najbardziej wyczekiwanym momentem wydarzenia był wspólny korowód nad wodę oraz tradycyjne puszczanie wianków przygotowanych przez uczestników warsztatów. To właśnie ta część spotkania najpełniej oddała sens całego wydarzenia.</p><p>Pilica, tak mocno wpisana w historię i tożsamość Tomaszowa Mazowieckiego, stała się naturalną sceną dla świętojańskiego obrzędu. Wianki niesione nurtem rzeki były nie tylko pięknym obrazem, ale także przypomnieniem, że lokalna tradycja potrzebuje miejsc, ludzi i wspólnych gestów.</p><h3><strong>Tradycja, która nadal płynie</strong></h3><p>„Wianki Niesione Falą Pilicy” pokazały, że dawne zwyczaje wciąż potrafią przyciągać mieszkańców. Nie jako szkolna lekcja z folkloru, ale jako żywe doświadczenie: rodzinne, kolorowe, pełne muzyki, rozmów i wspólnego działania.</p><p>Organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom za obecność, wspólne świętowanie i pielęgnowanie tradycji związanych z <strong>Nocą Świętojańską</strong>. Wydarzenie było także zaproszeniem do udziału w kolejnych spotkaniach organizowanych w Skansenie Rzeki Pilicy.</p><p>Bo są takie obrzędy, które — jak rzeka — płyną dalej. Czasem wystarczy tylko pochylić się nad wodą i puścić wianek.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55599,john-lee-hooker-bluesman-ktory-jednym-riffem-potrafil-uleczyc-samotnosc</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55599,john-lee-hooker-bluesman-ktory-jednym-riffem-potrafil-uleczyc-samotnosc</guid>
            <pubDate>Sun, 21 Jun 2026 10:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-john-lee-hooker-bluesman-ktory-jednym-riffem-potrafil-uleczyc-samotnosc-1782031604.png</url>
                        <title>John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55599,john-lee-hooker-bluesman-ktory-jednym-riffem-potrafil-uleczyc-samotnosc</link>
                    </image><description>Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>21 czerwca 2001 roku zmarł John Lee Hooker</strong>, jeden z najważniejszych bluesmanów XX wieku. Ćwierć wieku później jego muzyka nie brzmi jak muzealny eksponat. Przeciwnie – nadal chodzi własnym krokiem. Trochę bokiem, trochę pod prąd, nie zawsze zgodnie z metronomem, ale zawsze prosto w nerw.</p><p>Jak przypomina dziennikarz muzyczny <strong>Jan Chojnacki</strong>, przez ponad 45 lat prowadzący radiowy „Bielszy odcień bluesa”, wystarczyło kilka dźwięków gitary, charakterystyczny rytm i niski, spiżowy głos, by od razu rozpoznać autora <strong>„Boom Boom”</strong> i <strong>„Boogie Chillen’”</strong>. Hooker był jednym z tych muzyków, którzy stworzyli nie tylko repertuar, ale własny język.</p><h2>Z Missisipi do Detroit. Blues wielkiej migracji</h2><p>John Lee Hooker urodził się <strong>22 sierpnia 1917 roku</strong> w pobliżu Clarksdale w stanie Missisipi. Wyrósł w świecie, z którego narodził się blues Delty: świecie ciężkiej pracy, rasowych napięć, biedy, religii, rodzinnych opowieści i muzyki granej nie dla eleganckich sal, lecz dla ludzi, którzy potrzebowali przetrwać kolejny dzień.</p><p>W grę na gitarze wprowadzał go ojczym, <strong>William Moore</strong>, muzyk bluesowy. Później Hooker, jak wielu Afroamerykanów z Południa, ruszył na Północ. Trafił do <strong>Detroit</strong>, miasta fabryk, samochodów i przemysłowego huku. W dzień pracował m.in. jako stróż, nocą grał na domowych przyjęciach. Tam właśnie jego surowy, hipnotyczny styl zaczął przyciągać uwagę.</p><p>W 1948 roku nagrał <strong>„Boogie Chillen’”</strong>. Utwór stał się jednym z kamieni milowych elektrycznego bluesa. Rock and Roll Hall of Fame przypomina, że Hooker rozpoczął karierę w latach 40., a jego brzmienie — grube, chropowate, „toczące się” — było natychmiast rozpoznawalne. Do Rock and Roll Hall of Fame został wprowadzony w 1991 roku jako wykonawca.</p><h2>Muzyka, która nie kłaniała się metronomowi</h2><p>Hooker nie grał bluesa jak szkolnego ćwiczenia. Jego frazy nie zawsze mieściły się w klasycznym schemacie dwunastu taktów. Potrafił wydłużyć wers, skrócić zwrotkę, wejść obok rytmu i wrócić wtedy, kiedy chciał. Dla muzyków akompaniujących bywało to wyzwaniem, ale dla słuchacza miało siłę zaklęcia.</p><p>Jan Chojnacki trafnie zauważa, że <strong>boogie Hookera</strong> przypominało stukot pociągu. Było surowe, transowe, czasem niemal pierwotne. Gdy inni gitarzyści budowali efektowną architekturę solówek, Hooker stawiał jedną ścianę dźwięku i kazał jej drżeć. To dlatego jego muzyka tak mocno oddziałała na rockmanów. Uczyła, że <strong>jeden riff może mieć większą siłę niż najbardziej skomplikowana figura</strong>.</p><p>Ten trop widać u The Rolling Stones, The Animals, The Doors, ZZ Top, George’a Thorogooda, a później także u takich artystów jak Gary Clark Jr., Joe Bonamassa, The Black Keys czy Christone „Kingfish” Ingram. Hooker nie był tylko bluesmanem dla bluesmanów. Był źródłem, z którego pił rock.</p><h2>Bohater Jaggera, uzdrowiciel Santany</h2><p>Mick Jagger wspominał Hookera jako jednego z bohaterów swojej młodości. Carlos Santana mówił o nim z jeszcze większą czułością. Dla Santany blues Hookera miał wymiar terapeutyczny. Nieprzypadkowo najważniejszy późny album artysty nosił tytuł <strong>„The Healer”</strong> – „Uzdrowiciel”.</p><p>Wydana w 1989 roku płyta była dla 72-letniego Hookera wielkim powrotem do centrum muzycznego świata. Oficjalna biografia artysty przypomina, że album zgromadził gości takich jak <strong>Bonnie Raitt, Carlos Santana, Los Lobos i George Thorogood</strong>, zdobył Grammy i sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy.</p><p>To był piękny paradoks. W epoce coraz bardziej wypolerowanej produkcji płytowej nagle zwyciężył człowiek brzmiący tak, jakby nagrywał w zadymionym pokoju, z podłogą zamiast perkusji i z pamięcią zamiast partytury. Hooker nie udawał nowoczesności. To nowoczesność musiała przyjść do niego.</p><h2>Blues Brothers, Grammy i miejsce w historii</h2><p>Dla szerokiej publiczności jednym z najbardziej znanych filmowych śladów Hookera pozostaje jego występ w <strong>„Blues Brothers”</strong> z 1980 roku. To scena krótka, ale symboliczna. W filmie pełnym muzycznych legend Hooker pojawia się jak żywy pomnik ulicznego bluesa – bez patosu, bez muzealnego kurzu, z naturalnością człowieka, który nie musi nikomu udowadniać, kim jest.</p><p>Lista wyróżnień przyszła później, choć na dobrą sprawę historia przyznała mu rację znacznie wcześniej. <strong>John Lee Hooker został wprowadzony do Blues Hall of Fame w 1980 roku</strong>, a w 1991 roku do <strong>Rock and Roll Hall of Fame</strong>. Otrzymał także gwiazdę w Hollywood Walk of Fame oraz Grammy za całokształt twórczości. Grammy odnotowuje jego liczne nominacje i nagrody, w tym wyróżnienia dla nagrań bluesowych i współprac z innymi artystami.</p><p>Encyklopedia Britannica przypomina, że w dorobku Hookera znajdują się m.in. <strong>„The Healer”</strong>, <strong>„Don’t Look Back”</strong> i <strong>„The Best of Friends”</strong>, a jego muzyka oddziaływała na takich wykonawców jak The Rolling Stones i The Animals.</p><h2>Cierpienie, które nie pogrążało</h2><p>Największa tajemnica Hookera polegała na tym, że śpiewał o samotności, zawodach miłosnych, trudach życia i biedzie, ale jego muzyka nie wciągała słuchacza w rozpacz. Raczej pomagała ją oswoić. Jakby mówiła: tak, świat potrafi przycisnąć człowieka do ściany, ale dopóki jest rytm, dopóki stopa wybija puls, dopóki głos może wydobyć z siebie choćby jedno „boom”, człowiek jeszcze nie przegrał.</p><p>To dlatego słowo „uzdrowiciel” tak dobrze do niego pasuje. Hooker nie leczył łatwym pocieszeniem. Nie sprzedawał złudzeń. Jego muzyka była jak stary przyjaciel, który nie mówi: „wszystko będzie dobrze”, tylko siada obok i zostaje. Czasem to wystarcza.</p><h2>Blues, którego echo słychać także dziś</h2><p>W Polsce blues ma swoją wierną, osobną publiczność. Od dużych festiwali po małe koncerty klubowe, od radiowych audycji po domowe kolekcje płyt — ta muzyka nigdy nie była wyłącznie amerykańską ciekawostką. W miastach takich jak Tomaszów Mazowiecki również żyje ten sam mechanizm: ludzie wracają do muzyki, która nie jest sezonową dekoracją, lecz sposobem opowiadania o codzienności.</p><p>Hooker był mistrzem takiego opowiadania. Nie potrzebował wielkiej metafory. W jego muzyce gitara bywała pociągiem, głos — nocną rozmową, a rytm — dowodem, że mimo wszystko idziemy dalej.</p><p><strong>John Lee Hooker zmarł 21 czerwca 2001 roku</strong> w Kalifornii. Według ówczesnych depesz odszedł we śnie, w wieku 83 lat. Ostatni koncert zagrał zaledwie tydzień wcześniej. Jakby do końca chciał robić to, co robił najlepiej: zamieniać cierpienie w puls, a samotność w muzykę.</p><p>Ćwierć wieku później jego boogie nadal się toczy. Nie pędzi, nie ogląda się na listy przebojów, nie prosi o zgodę. Po prostu idzie. Noga wybija rytm. Gitara odpowiada. A głos Johna Lee Hookera znów przypomina, że blues nie jest muzyką przegranych. Jest muzyką tych, którzy przetrwali.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55594,wewnetrzne-krajobrazy-w-mck-sztuka-ktora-zatrzymuje-na-chwile</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55594,wewnetrzne-krajobrazy-w-mck-sztuka-ktora-zatrzymuje-na-chwile</guid>
            <pubDate>Sat, 20 Jun 2026 15:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wewnetrzne-krajobrazy-w-mck-sztuka-ktora-zatrzymuje-na-chwile-1781962424.png</url>
                        <title>„Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55594,wewnetrzne-krajobrazy-w-mck-sztuka-ktora-zatrzymuje-na-chwile</link>
                    </image><description>W sali wystawowej Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim odbył się wernisaż wystawy „Wewnętrzne krajobrazy”, prezentującej twórczość artystów skupionych wokół Nieformalnej Grupy Artystycznej Bohema.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To był wieczór spokojny, skupiony, pełen emocji — taki, w którym sztuka nie musi krzyczeć, bo wystarczy, że mówi szeptem. Prace prezentowane na wystawie są zapisem wrażliwości, osobistych poszukiwań i twórczego dialogu, jaki rodzi się podczas wspólnych spotkań artystycznych.</p><p>Nieformalna Grupa Artystyczna Bohema działa przy <strong>Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. Twórczość jej członków rozwija się dzięki zaangażowaniu, systematycznej pracy oraz inspiracji płynącej ze wspólnego obcowania ze sztuką. Opiekę artystyczną nad grupą sprawuje <strong>Mirosław Bernacki</strong>.</p><p>Wydarzenie wzbogacił występ <strong>Hanny Cierpickiej-Trzonek</strong>, która na co dzień rozwija swoje umiejętności wokalne pod kierunkiem <strong>Anny Gnatek</strong> w MCK. Muzyczny akcent nadał spotkaniu dodatkowy wymiar — jakby do obrazów dopisano dźwiękową puentę.</p><p>Wernisaż zgromadził osoby, które chciały zatrzymać się na chwilę przy sztuce, porozmawiać z twórcami i spojrzeć na świat nie tylko oczami, ale także pamięcią, emocją i wyobraźnią.</p><p>Wystawę <strong>„Wewnętrzne krajobrazy”</strong> można oglądać do <strong>26 czerwca 2026 roku</strong> w sali wystawowej MCK przy <strong>Placu Kościuszki 18</strong> w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą choć na moment zwolnić i spotkać się ze sztuką — bliską, lokalną, osobistą.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028  w województwie łódzkim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55585,mlodziez-ma-glos-ruszaja-spotkania-programu-bardzo-mloda-kultura-2026-2028-w-wojewodztwie-lodzkim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55585,mlodziez-ma-glos-ruszaja-spotkania-programu-bardzo-mloda-kultura-2026-2028-w-wojewodztwie-lodzkim</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Jun 2026 17:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mlodziez-ma-glos-ruszaja-spotkania-programu-bardzo-mloda-kultura-2026-2028-w-wojewodztwie-lodzkim-1781882122.jpg</url>
                        <title>Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028  w województwie łódzkim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55585,mlodziez-ma-glos-ruszaja-spotkania-programu-bardzo-mloda-kultura-2026-2028-w-wojewodztwie-lodzkim</link>
                    </image><description>Łódzki Dom Kultury, operator programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028 
w województwie łódzkim, zaprasza na cykl spotkań sieciująco-informacyjnych poświęconych podmiotowemu udziałowi młodzieży w kulturze. Spotkania są skierowane do osób, instytucji, organizacji i grup działających w kulturze, edukacji, organizacjach pozarządowych oraz lokalnych społecznościach.  To propozycja dla tych, którzy chcą tworzyć działania razem z młodymi ludźmi, wzmacniać ich sprawczość i przygotować się do naboru partnerstw lokalnych. W ramach programu BMK będzie można ubiegać się 
o dofinansowanie do 10 000 zł na oddolne inicjatywy z młodzieżą w głównej roli.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Czego dotyczą spotkania?</strong></p><p style="text-align:justify;">Celem programu jest rozwój podmiotowego uczestnictwa młodzieży w kulturze, wzmacnianie jej sprawczości oraz wspieranie działań tworzonych wspólnie z młodymi ludźmi — w oparciu&nbsp;<br>o ich potrzeby, pomysły i lokalne doświadczenia.</p><p style="text-align:justify;">Podczas spotkań uczestnicy poznają założenia programu i zasady naboru partnerstw lokalnych. Ważną częścią spotkań będzie również rozmowa o tym, jak lepiej rozumieć potrzeby młodych ludzi, budować z nimi partnerskie relacje i odpowiedzialnie wspierać ich&nbsp;<br>w działaniach.</p><p style="text-align:justify;">W programie znajdą się prelekcje dotyczące słuchania młodzieży, jej potrzeb i sprawczości,&nbsp;<br>a także praktyczne szkolenia z diagnozowania lokalnego środowiska oraz projektowania działań, które naprawdę angażują młodych ludzi. Spotkania mają pomóc uczestnikom przejść od rozmowy i rozpoznania potrzeb do stworzenia wspólnych, wartościowych inicjatyw lokalnych.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Partnerstwa Lokalne</strong></p><p style="text-align:justify;">Ważnym elementem programu Bardzo Młoda Kultura jest <strong>nabór partnerstw lokalnych</strong>. Instytucje, organizacje i społeczności, które połączą siły z młodzieżą, będą mogły ubiegać się o dofinansowanie do <strong>10 000 zł</strong> na realizację oddolnych inicjatyw. Ich kluczowym założeniem ma być aktywny udział młodych ludzi — od pomysłu, przez planowanie, aż po realizację. Szczegóły naboru zostaną określone w odrębnym regulaminie. Dla osób i podmiotów planujących ubiegać się o środki udział w jednym ze spotkań sieciująco-informacyjnych jest obowiązkowym etapem przygotowawczym.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Dla kogo?</strong></p><p style="text-align:justify;">Zapraszamy osoby działające w kulturze, edukacji, organizacjach pozarządowych i lokalnych społecznościach. Szczególnie zapraszamy tych, którzy pracują z młodzieżą, realizują działania na jej rzecz lub chcą tworzyć projekty wspólnie z młodymi ludźmi.</p><p style="text-align:justify;">Spotkania są dla osób i grup, którym zależy na tym, aby młodzież miała realny wpływ na swoje otoczenie, współdecydowała, współtworzyła i aktywnie uczestniczyła w lokalnym życiu kulturalnym.</p><p style="text-align:justify;">Spotkanie ma pomóc w rozmowie, rozpoznaniu potrzeb, budowaniu partnerstw&nbsp;<br>i przygotowaniu działań, w których młodzież odgrywa główną rolę.</p><p style="text-align:justify;">Spotkania są bezpłatne. Liczba miejsc jest ograniczona.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jak się zapisać?</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>Aby wziąć udział w spotkaniu, należy wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie:&nbsp;</strong><a href="https://bmklodzkie.pl/"><strong>https://bmklodzkie.pl/</strong></a></p><p style="text-align:justify;"><strong>Terminy i miejsca spotkań</strong></p><p style="text-align:justify;">Spotkania odbędą się w siedmiu lokalizacjach województwa łódzkiego:</p><ul><li data-list-item-id="e1cb842cb755ceeee57ef1f0fcecb82c5"><strong>23 czerwca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Strefa Rzemiosła i Sztuki MOK, ul. Rembowskiego 3, Zgierz</li><li data-list-item-id="e33b431e5c2bdfdca07a8a9591e48a9f7"><strong>24 czerwca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Miejska Biblioteka im. A.K. Cebrowskiego w Łowiczu, Aleja Henryka Sienkiewicza 62, Łowicz</li><li data-list-item-id="eb5386f8a394abaa80399915ff36ae432"><strong>29 czerwca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Łaski Dom Kultury, ul. Narutowicza 11, Łask</li><li data-list-item-id="eaaec0b287970501abac5965b9a733151"><strong>30 czerwca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Miejski Dom Kultury w Radomsku, ul. Brzeźnicka 5, Radomsko</li><li data-list-item-id="e9a54ebf4145e6ec41f50047377c43372"><strong>1 lipca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Miejski Ośrodek Kultury w Piotrkowie Trybunalskim, al. 3 Maja 12, Piotrków Trybunalski</li><li data-list-item-id="e5ddb08768f20b6867d72d8ecd8036bf4"><strong>3 lipca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Biblioteka Publiczna im. Stefana Janasa w Opocznie, pl. Kościuszki 15, Opoczno</li><li data-list-item-id="e88fa1d2b7c6cf3ef6c293df5dc418c61"><strong>13 lipca 2026 r., godz. 10.00–15.30</strong><br>Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, ul. Żwirki i Wigury 4, Sieradz</li></ul><p style="text-align:justify;">Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowego Centrum Kultury Bardzo Młoda Kultura 2026–2028.</p><p style="text-align:justify;">Patronat honorowy sprawuje Joanna Skrzydlewska Marszałek Województwa Łódzkiego. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Partnerami programu są:</p><ul><li data-list-item-id="eb6f242aa1f8ef57b7e4cb1565898a51b"><p style="text-align:justify;">Łaski Dom Kultury,</p></li><li data-list-item-id="e28353e78d47f4bc532af864b8e7a0081"><p style="text-align:justify;">Miejski Ośrodek Kultury w Piotrkowie Trybunalskim,</p></li><li data-list-item-id="e367d8eac2409ceb1d44639d1e05b4aab"><p style="text-align:justify;">Miejski Ośrodek Kultury w Zgierzu,</p></li><li data-list-item-id="ed3d463ba863e18af7e7e5e3d2c015126"><p style="text-align:justify;">Miejska Biblioteka im. A.K. Cebrowskiego w Łowiczu,</p></li><li data-list-item-id="e42ef361763b5ac2f973c2c3af78cca66"><p style="text-align:justify;">Biblioteka Publiczna im. Stefana Janasa w Opocznie,</p></li><li data-list-item-id="e7ff7dd383b4d39fe7c5e761a3a9f9838"><p style="text-align:justify;">Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu,</p></li><li data-list-item-id="e3f57f0dcc5f10cbd8cf05bea21bdbd46"><p style="text-align:justify;">Miejski Dom Kultury w Radomsku.</p></li></ul><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p><strong>Kontakt dla mediów i uczestników</strong></p><p><strong>Malwina Paroń-Pieczara</strong><br>Koordynatorka programu Bardzo Młoda Kultura 2026-2028 w województwie łódzkim<br>tel. 797 326 197<br>e-mail:&nbsp;<a href="mailto:m.paron@ldk.lodz.pl">m.paron@ldk.lodz.pl</a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dni Tomaszowa 2026 zapowiedziane. Miasto szykuje atrakcje dla mieszkańców]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55550,dni-tomaszowa-2026-zapowiedziane-miasto-szykuje-atrakcje-dla-mieszkancow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55550,dni-tomaszowa-2026-zapowiedziane-miasto-szykuje-atrakcje-dla-mieszkancow</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 22:06:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dni-tomaszowa-2026-zapowiedziane-miasto-szykuje-atrakcje-dla-mieszkancow-1781640756.png</url>
                        <title>Dni Tomaszowa 2026 zapowiedziane. Miasto szykuje atrakcje dla mieszkańców</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55550,dni-tomaszowa-2026-zapowiedziane-miasto-szykuje-atrakcje-dla-mieszkancow</link>
                    </image><description>Urząd Miasta zaprasza na Dni Tomaszowa 2026, zapowiadając wydarzenie pełne atrakcji. Choć szczegółowy program nie został tu przedstawiony, sama publikacja potwierdza, że miasto przygotowuje kolejną odsłonę swojego święta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Miasto zapowiada kolejną edycję święta</h2><p>Na oficjalnej stronie Urzędu Miasta pojawiła się zapowiedź wydarzenia pod hasłem <strong>Dni Tomaszowa 2026</strong>. Sam komunikat jest krótki, ale jego przekaz jest jednoznaczny: mieszkańcy mogą spodziewać się miejskiego święta, podczas którego nie zabraknie atrakcji. To ważna informacja dla tomaszowian, bo Dni Tomaszowa należą do tych wydarzeń, które co roku skupiają uwagę lokalnej społeczności.</p><p>Publikacja urzędowa nie odsłania jeszcze pełnego programu, listy artystów ani dokładnego harmonogramu. Mimo to już sama zapowiedź uruchamia oczekiwania związane z jedną z najważniejszych imprez plenerowych w kalendarzu miasta. W lokalnym wymiarze takie wydarzenia mają znaczenie nie tylko rozrywkowe, ale również społeczne i promocyjne.</p><h2>Dlaczego Dni Tomaszowa są ważne dla mieszkańców</h2><p>Dni miasta to zwykle moment, w którym życie publiczne przenosi się bliżej mieszkańców. To czas koncertów, spotkań, rodzinnych atrakcji, aktywności rekreacyjnych i prezentacji lokalnej oferty kulturalnej. W Tomaszowie Mazowieckim, gdzie samorząd równolegle promuje sport, rekreację, kulturę i inicjatywy społeczne, taka impreza może pełnić rolę wspólnej przestrzeni dla różnych grup wiekowych i środowisk.</p><p>Z perspektywy lokalnej publicystyki warto zauważyć, że podobne wydarzenia wzmacniają poczucie wspólnoty. Dają też okazję do pokazania miasta od bardziej otwartej i integracyjnej strony. To istotne zwłaszcza tam, gdzie obok codziennych tematów samorządowych mieszkańcy oczekują także wydarzeń budujących pozytywną atmosferę i zachęcających do wspólnego spędzania czasu.</p><h2>Na razie zapowiedź, wkrótce czas na szczegóły</h2><p>Na obecnym etapie oficjalny komunikat należy traktować jako <strong>wstępne potwierdzenie organizacji wydarzenia</strong>. Brak rozwiniętych informacji oznacza, że na konkretne szczegóły trzeba jeszcze poczekać. Dla odbiorców najważniejsze jest dziś to, że miejska impreza została zasygnalizowana i można spodziewać się dalszych komunikatów dotyczących programu, terminów oraz organizacji.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego to sygnał, by śledzić kolejne ogłoszenia i przygotować się na wydarzenie, które tradycyjnie może stać się jednym z najmocniejszych punktów sezonu. Jeśli zapowiedź o licznych atrakcjach znajdzie potwierdzenie w programie, Dni Tomaszowa 2026 mają szansę ponownie stać się ważnym momentem lokalnego życia kulturalnego i społecznego.</p><h2>Lokalny kontekst ma znaczenie</h2><p>Warto też spojrzeć na tę zapowiedź szerzej. Na miejskiej stronie Dni Tomaszowa funkcjonują obok informacji o kulturze, sporcie, inwestycjach, transporcie, sprawach społecznych i ofercie dla mieszkańców. To pokazuje, że wydarzenie nie jest oderwaną atrakcją, lecz częścią szerszej polityki budowania aktywności miejskiej. W praktyce oznacza to, że święto miasta może być również okazją do promocji lokalnych instytucji, organizacji i inicjatyw.</p><p>Na dziś najuczciwszy wniosek jest prosty: Tomaszów Mazowiecki oficjalnie zaprasza na swoje święto w 2026 roku, a atmosfera oczekiwania dopiero się rozkręca. Teraz pozostaje czekać na konkrety, które pokażą skalę i charakter tegorocznej odsłony wydarzenia.</p><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Love Polish Jazz Festival po raz dziesiąty. Arena Lodowa szykuje trzy dni muzycznych emocji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55545,love-polish-jazz-festival-po-raz-dziesiaty-arena-lodowa-szykuje-trzy-dni-muzycznych-emocji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55545,love-polish-jazz-festival-po-raz-dziesiaty-arena-lodowa-szykuje-trzy-dni-muzycznych-emocji</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 13:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-love-polish-jazz-festival-po-raz-dziesiaty-arena-lodowa-szykuje-trzy-dni-muzycznych-emocji-1781609731.png</url>
                        <title>Love Polish Jazz Festival po raz dziesiąty. Arena Lodowa szykuje trzy dni muzycznych emocji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55545,love-polish-jazz-festival-po-raz-dziesiaty-arena-lodowa-szykuje-trzy-dni-muzycznych-emocji</link>
                    </image><description>Jubileuszowa, dziesiąta edycja Love Polish Jazz Festival odbędzie się w Tomaszowie Mazowieckim od 18 do 20 września 2026 roku. Na scenie Areny Lodowej pojawią się uznani artyści polskiej i światowej sceny, a program zapowiada trzy dni koncertów i premierowych projektów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileuszowa edycja w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>Love Polish Jazz Festival wraca do Tomaszowa Mazowieckiego w wyjątkowej odsłonie. <strong>Dziesiąta edycja wydarzenia</strong> odbędzie się w dniach 18–20 września 2026 roku w Arenie Lodowej, która ponownie stanie się miejscem spotkania miłośników jazzu z całego kraju. Organizatorzy zapowiadają program łączący uznane nazwiska, różnorodne brzmienia i koncerty, które mają podkreślić jubileuszowy charakter festiwalu.</p><p>To wydarzenie od lat buduje swoją pozycję na muzycznej mapie Polski i konsekwentnie przyciąga zarówno wiernych słuchaczy, jak i osoby, które dopiero odkrywają jazz. W lokalnym kontekście to także ważny sygnał, że Tomaszów Mazowiecki potrafi być gospodarzem imprez o ponadregionalnym znaczeniu i skutecznie przyciągać publiczność wokół ambitnej oferty kulturalnej.</p><h2>Gwiazdy i projekty, które znalazły się w programie</h2><p>Na festiwalowej scenie pojawią się artyści reprezentujący różne pokolenia i odmiany jazzu oraz muzyki z nim sąsiadującej. W programie ogłoszono występy: <strong>Kayah, Krystyny Prońko, Krzysztofa Herdzina, Adama Makowicza, Wojciecha Myrczka Sextet, Gary Guthman &amp; Mateusz Kaszuba Trio, Karen Edwards &amp; Adam Czerwiński Trio, Ulf Johansson Werre Trio oraz Rebirth feat. Maciej Kądziela</strong>.</p><p>Tak zestawiony line-up zapowiada wydarzenie o szerokiej formule. Obok uznanych osobowości sceny pojawią się składy nastawione na świeże interpretacje i koncertową energię. Organizatorzy podkreślają, że uczestników czekają <strong>trzy dni wyjątkowych koncertów, premierowych projektów muzycznych i spotkań z legendami jazzu</strong>, co sugeruje program przygotowany nie tylko z myślą o rozrywce, ale również o muzycznym dialogu między artystami i publicznością.</p><h2>Festiwal ważny dla miasta i regionu</h2><p>Znaczenie tegorocznej odsłony podkreśla również fakt, że wydarzenie zostało objęte <strong>Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego</strong>. Taki patronat wzmacnia rangę imprezy i pokazuje, że festiwal jest postrzegany jako istotny element kulturalnej oferty regionu. Dla Tomaszowa Mazowieckiego to kolejny atut w budowaniu wizerunku miasta otwartego na duże przedsięwzięcia artystyczne.</p><p>W praktyce podobne wydarzenia mają znaczenie nie tylko dla fanów muzyki. To także impuls dla lokalnej promocji, gastronomii, usług i ruchu odwiedzających. Jubileuszowa edycja może więc okazać się ważna zarówno pod względem artystycznym, jak i wizerunkowym, zwłaszcza że Arena Lodowa już nieraz udowodniła, że potrafi pomieścić wydarzenia przyciągające szeroką publiczność.</p><h2>Czego mogą spodziewać się uczestnicy</h2><p>Zapowiedź organizatorów wskazuje, że wrześniowy weekend upłynie pod znakiem intensywnych muzycznych przeżyć. Publiczność może oczekiwać starannie przygotowanych koncertów, mocnych nazwisk i atmosfery święta, która zwykle towarzyszy okrągłym rocznicom. Dla wielu słuchaczy będzie to okazja, by w jednym miejscu zobaczyć artystów o odmiennych wrażliwościach, ale połączonych wspólnym językiem jazzu.</p><p>Wszystko wskazuje na to, że we wrześniu Tomaszów Mazowiecki ponownie znajdzie się w centrum uwagi fanów tego gatunku. Jubileuszowy Love Polish Jazz Festival ma szansę stać się jednym z najgłośniejszych wydarzeń kulturalnych sezonu w regionie i jeszcze mocniej umocnić swoją pozycję w kalendarzu ogólnopolskich imprez muzycznych.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Panna na Niedźwiedziu” stanęła w centrum Tomaszowa Mazowieckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55529,panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-centrum-tomaszowa-mazowieckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55529,panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-centrum-tomaszowa-mazowieckiego</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Jun 2026 23:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-centrum-tomaszowa-mazowieckiego-1781560203.jpg</url>
                        <title>„Panna na Niedźwiedziu” stanęła w centrum Tomaszowa Mazowieckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55529,panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-centrum-tomaszowa-mazowieckiego</link>
                    </image><description>W sercu Tomaszowa Mazowieckiego pojawiła się „Panna na Niedźwiedziu”. Nowa rzeźba już zwraca uwagę mieszkańców i wpisuje się w debatę o tym, jak sztuka w przestrzeni publicznej buduje lokalną tożsamość.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Nowy akcent w centrum miasta</h2><p>Do centrum Tomaszowa Mazowieckiego trafiła rzeźba <strong>„Panna na Niedźwiedziu”</strong>, o czym poinformował Urząd Miasta. Sama obecność obiektu w tak eksponowanej części miasta sprawia, że staje się on nie tylko elementem dekoracyjnym, ale również ważnym punktem odniesienia dla mieszkańców i odwiedzających.</p><p>W miejskiej przestrzeni takie realizacje mają znaczenie większe niż tylko estetyczne. Przyciągają uwagę, porządkują otoczenie i tworzą miejsca, które łatwo zapadają w pamięć. W praktyce oznacza to, że centrum zyskuje kolejny rozpoznawalny symbol, który może stać się częścią codziennego doświadczenia tomaszowian.</p><h2>Sztuka publiczna i lokalna tożsamość</h2><p>Ustawienie rzeźby w sercu miasta można odczytywać jako działanie wzmacniające lokalną tożsamość. Przestrzeń publiczna nie składa się wyłącznie z ulic, placów i budynków. Tworzą ją także obiekty, które nadają miejscom charakter oraz prowokują do rozmowy o historii, symbolice i wspólnym dziedzictwie.</p><p><strong>„Panna na Niedźwiedziu”</strong> ma potencjał, by pełnić właśnie taką rolę. Nawet jeśli odbiór podobnych realizacji bywa różny, to ich obecność zwykle uruchamia zainteresowanie mieszkańców. Jedni zwracają uwagę na walory artystyczne, inni na znaczenie promocyjne, a jeszcze inni na to, jak nowy obiekt wpisuje się w krajobraz miasta.</p><p>Z punktu widzenia lokalnego portalu istotne jest także to, że podobne inwestycje wizerunkowe pokazują, jak samorząd kształtuje centrum Tomaszowa Mazowieckiego. To nie tylko kwestia estetyki, ale też budowania spójnej opowieści o mieście jako miejscu aktywnym, rozpoznawalnym i dbającym o swoją przestrzeń wspólną.</p><h2>Co oznacza to dla mieszkańców</h2><p>Nowa rzeźba może szybko stać się miejscem spotkań, punktem orientacyjnym albo po prostu tłem codziennych spacerów i pamiątkowych zdjęć. Właśnie w ten sposób wiele miejskich obiektów zyskuje drugie życie: przestają być tylko instalacją, a zaczynają funkcjonować jako naturalna część lokalnego krajobrazu.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego znaczenie ma również sam fakt ożywiania centrum poprzez nowe elementy małej architektury i sztuki. Takie działania wpływają na odbiór miasta, poprawiają jego atrakcyjność i mogą wzmacniać poczucie dumy z miejsca zamieszkania.</p><p>Na tym etapie najważniejsze jest to, że <strong>„Panna na Niedźwiedziu” jest już obecna w centrum miasta</strong> i zaczyna pracować na własną rozpoznawalność. To, czy stanie się jednym z trwałych symboli Tomaszowa Mazowieckiego, pokaże dopiero czas oraz reakcje mieszkańców.</p><h2>Więcej niż pojedyncza instalacja</h2><p>Informacja opublikowana przez Urząd Miasta wpisuje się w szerszy obraz działań samorządu, który obok inwestycji infrastrukturalnych, usług dla mieszkańców i projektów rewitalizacyjnych akcentuje także znaczenie przestrzeni reprezentacyjnej. W takim ujęciu nowa rzeźba nie jest wyłącznie detalem, lecz częścią myślenia o jakości wspólnego otoczenia.</p><p>Jeżeli obiekt zostanie dobrze przyjęty, może w przyszłości wzmacniać turystyczny i promocyjny potencjał centrum. W wielu miastach to właśnie charakterystyczne rzeźby, pomniki i instalacje stają się punktami, od których zaczyna się opowieść o lokalności. Tomaszów Mazowiecki właśnie zyskał kolejny taki punkt.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego. Młodzi ruszyli śladami pamięci]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55518,tomaszow-mazowiecki-w-finale-ogolnopolskiego-projektu-instytutu-pileckiego-mlodzi-ruszyli-sladami-pamieci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55518,tomaszow-mazowiecki-w-finale-ogolnopolskiego-projektu-instytutu-pileckiego-mlodzi-ruszyli-sladami-pamieci</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Jun 2026 15:55:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-mazowiecki-w-finale-ogolnopolskiego-projektu-instytutu-pileckiego-mlodzi-ruszyli-sladami-p-1781532244.png</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego. Młodzi ruszyli śladami pamięci</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55518,tomaszow-mazowiecki-w-finale-ogolnopolskiego-projektu-instytutu-pileckiego-mlodzi-ruszyli-sladami-pamieci</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki znalazł się w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego „Pamięć miejsca, miejsca pamięci”. Aż 10 lokalnych zespołów, w tym szkoły i harcerze, przez miesiące odkrywało i opowiadało historie ważnych miejsc pamięci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Są takie lekcje historii, których nie da się zamknąć w podręczniku. Nie pachną kredą ani szkolnym korytarzem, lecz kurzem starych fotografii, chłodem kamiennych tablic, szelestem archiwalnych dokumentów i cichym głosem ludzi, którzy pamiętają jeszcze to, czego nie zdążyły zapisać kroniki. Właśnie taką lekcję odrobili uczestnicy ogólnopolskiego projektu historyczno-edukacyjnego <strong>„Pamięć miejsca, miejsca pamięci”</strong>, realizowanego przez Instytut Pileckiego.</p><p>W finale projektu, który odbył się w piątek 12 czerwca w warszawskiej siedzibie Instytutu Pileckiego, znalazło się aż <strong>10 zespołów z Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. To wynik, który trudno potraktować jako przypadek. Na 39 grup z całej Polski, które zaprezentowały efekty kilku miesięcy pracy, tomaszowska reprezentacja była jedną z najliczniejszych. I mówi to wiele nie tylko o szkołach, nauczycielach i młodzieży, ale również o samym mieście — o miejscu, w którym historia nie leży spokojnie pod muzealną gablotą, lecz wciąż domaga się rozmowy.</p><h2>Tomaszowska reprezentacja w Warszawie</h2><p>W finale wzięły udział grupy reprezentujące: <strong>ZSP nr 1</strong>, <strong>Szkołę Podstawową nr 1 im. Aleksandra Kamińskiego</strong>, <strong>ZSP nr 10</strong>, <strong>Szkołę Podstawową nr 8</strong>, <strong>ZSP nr 7</strong>, <strong>Szkołę Podstawową nr 11</strong>, <strong>Szkołę Podstawową nr 6</strong>, <strong>ZSP nr 2</strong>, <strong>Szkołę Podstawową nr 14 im. Orła Białego</strong> oraz <strong>41. Tomaszowską Drużynę Harcerską „Astrum”</strong>.</p><p>To mocna, wielopokoleniowa i różnorodna reprezentacja. Są tu szkoły podstawowe, zespoły szkolno-przedszkolne, szkoły ponadpodstawowe i harcerze — czyli środowiska, które z natury swojej działalności potrafią łączyć edukację, pracę zespołową, służbę i odpowiedzialność za lokalną wspólnotę.</p><p>Projekt nie był konkursem w klasycznym sensie. Nie chodziło o prostą rywalizację, o podium, puchar i pamiątkowe zdjęcie. Chodziło o coś trudniejszego: o wydobycie z lokalnej przestrzeni historii, które czasem są znane tylko nielicznym, czasem przykryte warstwą codzienności, a czasem tak kruche, że wystarczy odejście ostatniego świadka, by zniknęły bezpowrotnie.</p><h2>Pamięć zaczyna się blisko domu</h2><p>Instytut Pileckiego zaproponował uczestnikom zadanie pozornie proste: odnaleźć lokalne miejsce pamięci, zbadać jego historię, udokumentować ją i opowiedzieć innym. W praktyce oznaczało to kilka miesięcy pracy: poszukiwania źródeł, rozmowy, porządkowanie faktów, budowanie narracji, przygotowanie prezentacji i finałowego stoiska.</p><p>Od lutego do końca maja zespoły pracowały nad wybranymi tematami, korzystając ze wsparcia ekspertów. W czerwcu przedstawiciele grup, które ukończyły projekt i przesłały sprawozdania, spotkali się w Warszawie, by zaprezentować efekty swoich działań podczas finałowej „giełdy projektów”.</p><p>To piękna nazwa — „giełda projektów” — bo przypomina, że pamięcią można się dzielić. Nie sprzedawać, nie zamykać w szufladzie, nie trzymać jak rodzinny sekret, ale właśnie wymieniać się nią, opowiadać, pokazywać, porównywać doświadczenia. Każde stoisko było małą sceną, na której lokalna historia wychodziła z cienia.</p><h2>Andrzej Poczobut: pamięć jako zobowiązanie</h2><p>Gościem honorowym finału był <strong>Andrzej Poczobut</strong> — dziennikarz, działacz polskiej mniejszości na Białorusi, człowiek, którego biografia w ostatnich latach stała się jednym z najbardziej poruszających symboli walki o wolność słowa i godność człowieka. Jego obecność wśród młodych ludzi badających miejsca pamięci miała wymiar szczególny. Nie był to gość „od protokołu”, lecz człowiek, który sam doświadczył ceny, jaką płaci się za wierność prawdzie.</p><p>Witając gości, p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego <strong>Karol Madaj</strong> powiedział o Poczobucie, że to człowiek, który udowodnił, iż „wolność sumienia nie da się zamknąć w więziennej celi”. Trudno o zdanie bardziej pasujące do spotkania poświęconego pamięci. Bo pamięć, jeśli jest uczciwa, też bywa niepokorna. Nie pozwala wygładzić przeszłości, przemilczeć ofiar, zamienić dramatu w wygodną dekorację.</p><p>Andrzej Poczobut, zwracając się do uczestników, przypomniał, że ci, którzy przeżyli doświadczenie obu totalitaryzmów, w większości nie mogą już opowiedzieć swojej historii. Została po nich pamięć. I dlatego — mówił — jeśli chcemy, by pamiętano o nas, sami powinniśmy pamiętać o tych, którzy byli przed nami.</p><p>To zdanie mogłoby być mottem całego projektu. Brzmi jak echo Herberta, który w „Przesłaniu Pana Cogito” kazał iść „wyprostowanym wśród tych, co na kolanach”. Ale brzmi też jak zwykła, codzienna instrukcja dla lokalnej wspólnoty: zobacz, co masz pod stopami; zapytaj, kto mieszkał tu przed tobą; sprawdź, dlaczego ta tablica wisi właśnie tu; nie przechodź obojętnie.</p><h2>Tomaszów ma swoją trudną mapę pamięci</h2><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego taki projekt nie jest abstrakcją. Miasto ma własną, bolesną topografię XX wieku. Są miejsca związane z okupacją niemiecką, z historią tomaszowskich Żydów, z likwidacją getta, z działalnością konspiracyjną, z egzekucjami i represjami. Są nazwiska, które powinny wracać nie tylko przy okazji rocznic.</p><p>Jedną z takich postaci jest <strong>Karolina Juszczykowska</strong>, tomaszowianka skazana przez Niemców na śmierć za ukrywanie Żydów. Jej historia została przywrócona pamięci w ramach programu <strong>„Zawołani po imieniu”</strong> Instytutu Pileckiego. To opowieść niełatwa, daleka od spiżowego patosu. Jest w niej bieda, strach, dramat okupacyjnej codzienności i decyzja, która kosztowała życie. Właśnie takie historie najczęściej uczą najmocniej, bo pokazują, że wielka historia nie zawsze przychodzi w mundurze i z fanfarami. Czasem schodzi do piwnicy, puka do drzwi i pyta, czy człowiek pozostanie człowiekiem.</p><p>Tomaszów pamięta również o zagładzie swojej społeczności żydowskiej. Getto tomaszowskie zostało utworzone przez Niemców w czasie II wojny światowej, a jego likwidacja pod koniec 1942 roku oznaczała śmierć wielu osób na miejscu i deportacje do obozów zagłady. To rana w historii miasta, która nie powinna zarastać milczeniem. Każdy projekt, każda szkolna prezentacja, każda rozmowa z mieszkańcami jest więc czymś więcej niż zadaniem edukacyjnym. Jest próbą przywrócenia twarzy ludziom, których totalitaryzm próbował sprowadzić do liczby.</p><h2>Historia nie kończy się na dyplomie</h2><p>Podczas warszawskiego finału zespoły prezentowały swoje prace na indywidualnych stoiskach. Odwiedzali je inni uczestnicy, eksperci i zaproszeni goście. Rozmawiano o metodach dokumentacji, sposobach opowiadania historii i o tym, co zrobić, by projekty nie skończyły się wraz z wręczeniem dyplomów.</p><p>To szczególnie ważne. Lokalna pamięć bardzo często przegrywa nie dlatego, że ktoś z nią walczy. Przegrywa ciszej — przez zaniedbanie, brak czasu, brak dokumentów, brak przekazania opowieści dalej. Przegrywa, gdy tablica rdzewieje, zdjęcia lądują na strychu, a świadek odchodzi, zanim ktokolwiek włączy dyktafon.</p><p>Dlatego sens takich działań polega na kontynuacji. Dokumentacja powinna trafić tam, gdzie będą mogli z niej korzystać kolejni mieszkańcy: do bibliotek, szkół, muzeów, izb pamięci, lokalnych archiwów. W idealnym świecie każda grupa po powrocie z Warszawy mogłaby pokazać efekty swojej pracy także w Tomaszowie — rodzicom, rówieśnikom, seniorom, radnym, nauczycielom, mieszkańcom osiedli, których te historie dotyczą.</p><h2>Wyróżnienie dla grupy ze Zgorzelca</h2><p>Podczas finału przyznano specjalne wyróżnienie zwycięzcom plebiscytu na najciekawsze stoisko „giełdy projektów”. Otrzymała je grupa <strong>„Poszukiwacze historycznych śladów”</strong> z <strong>Liceum Ogólnokształcącego Cogito z Oddziałami Dwujęzycznymi ze Zgorzelca</strong>, pracująca pod opieką nauczycielki języka polskiego <strong>Aleksandry Pietrańczyk</strong>.</p><p>Zespół zajął się tematem niemieckiego przejściowego obozu dla Żydów w Prędocicach. To przykład pracy, która wymagała nie tylko przygotowania prezentacji, ale prawdziwego śledztwa historycznego. Uczestnicy musieli zmierzyć się między innymi z ustaleniem położenia dawnego obozu. Właśnie takie działania pokazują, że edukacja historyczna może być fascynująca jak reportaż, wymagająca jak dochodzenie i przejmująca jak najlepsze kino dokumentalne.</p><h2>Eksperci, którzy pomagali czytać ślady</h2><p>W finale uczestniczyli eksperci związani z Instytutem Pileckiego i instytucjami pamięci. Wśród nich znaleźli się m.in. <strong>Karolina Kolbuszewska</strong>, dyrektorka Muzeum Domu Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej, <strong>Karol Madaj</strong>, p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego, <strong>Łukasz Mieszkowski</strong>, zastępca dyrektora Instytutu, <strong>Wojciech Saramonowicz</strong>, kierownik Działu Historii Mówionej i Produkcji Filmowych, <strong>Jacek Staniszewski</strong>, <strong>Anna Stróż-Pawłowska</strong>, <strong>Marcin Urbanek</strong> oraz <strong>Jadwiga Wędrychowicz</strong>, opiekunka miejsc pamięci w Bieczu związanych z historią jej dziadka, Józefa Pruchniewicza, upamiętnionego w programie „Zawołani po imieniu”.</p><p>To ważne, bo młodzi uczestnicy dostali nie tylko pochwały, ale też rozmowę z ludźmi, którzy zawodowo zajmują się pamięcią: dokumentowaniem, filmem, historią mówioną, muzealnictwem, projektowaniem upamiętnień. Innymi słowy — zobaczyli, że pamięć to nie tylko emocja. To także warsztat, odpowiedzialność, metoda i uczciwość wobec faktów.</p><h2>Prawo chroni miejsca, ale pamięć chronią ludzie</h2><p>Warto przy tej okazji przypomnieć, że część miejsc pamięci może podlegać formalnej ochronie prawnej — choćby na podstawie przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami, a w przypadku grobów wojennych także regulacji o grobach i cmentarzach wojennych. Prawo jest jednak dopiero ostatnią linią obrony. Pierwszą są mieszkańcy.</p><p>To oni zauważają, że tablica wymaga odnowienia. To oni pamiętają, że pod tym domem kogoś aresztowano. To oni wiedzą, że za pozornie zwyczajną nazwą ulicy kryje się dramat, bohaterstwo albo zapomniana biografia. I to oni mogą sprawić, że młodzi ludzie nie będą traktować własnego miasta jak przypadkowego punktu na mapie, lecz jak opowieść, którą warto czytać uważnie.</p><h2>Tomaszów zdał ważny egzamin</h2><p>Udział aż 10 tomaszowskich grup w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego jest powodem do dumy. Ale jeszcze bardziej — zobowiązaniem. Bo skoro młodzi ludzie, nauczyciele i harcerze wykonali tę pracę, warto teraz zadbać, by jej efekt nie zniknął po jednym wydarzeniu w Warszawie.</p><p>Tomaszów Mazowiecki potrzebuje takich działań. Nie po to, by żyć wyłącznie przeszłością, ale by lepiej rozumieć teraźniejszość. Miasto bez pamięci staje się dekoracją. Miasto z pamięcią — nawet trudną, bolesną, nie zawsze wygodną — staje się wspólnotą.</p><p>A jeśli w tej wspólnocie uczniowie potrafią szukać śladów, rozmawiać ze świadkami, pracować z dokumentami i opowiadać historię innym, to znaczy, że pamięć nie jest martwym kamieniem. Jest żywym ogniem. Trzeba tylko pilnować, by nie zgasł.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55507,panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-sercu-tomaszowa-rawicz-wrocil-na-plac-jak-bohater-dawnej-legendy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55507,panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-sercu-tomaszowa-rawicz-wrocil-na-plac-jak-bohater-dawnej-legendy</guid>
            <pubDate>Sat, 13 Jun 2026 13:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-sercu-tomaszowa-rawicz-wrocil-na-plac-jak-bohater-dawnej-legendy-1781349525.png</url>
                        <title>Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55507,panna-na-niedzwiedziu-stanela-w-sercu-tomaszowa-rawicz-wrocil-na-plac-jak-bohater-dawnej-legendy</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki ma od teraz swój nowy, bardzo wyrazisty znak w przestrzeni miasta. W roku, w którym mija 100 lat od ustanowienia herbu Rawicz symbolem Tomaszowa Mazowieckiego, na placu Kościuszki odsłonięto pomnik Panny na Niedźwiedziu. To nie tylko rzeźba. To opowieść wykuta w materii — o rodzie Ostrowskich, miejskiej tożsamości, pamięci i o tym, że symbole żyją naprawdę dopiero wtedy, gdy mieszkańcy zaczynają się z nimi spotykać na co dzień.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Autorem pomnika jest <strong>prof. Zbigniew Dudek</strong>, pochodzący z Tomaszowa Mazowieckiego ceniony rzeźbiarz i pedagog Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Symbolicznego odsłonięcia dokonali wspólnie autor rzeźby, <strong>prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko</strong> oraz <strong>Konrad Borowski</strong> — pomysłodawca przedsięwzięcia. Warto mocno podkreślić: inicjatywa ustawienia w centrum miasta pomnika Panny na Niedźwiedziu narodziła się z lokalnej potrzeby upamiętnienia najważniejszego miejskiego znaku, a jej inicjatorami byli <strong>Konrad Borowski i Marcin Witko</strong>.</p><p>Uroczystość miała charakter nie tylko oficjalny, ale również artystyczny. Oprawę wydarzenia przygotował <strong>Teatr Trzcina Kariny Góry</strong>, a finałem był koncert <strong>TM Orchestra</strong> pod batutą <strong>Kamila Wrony</strong>, z gościnnym udziałem <strong>Olgi Szomańskiej</strong>. Dzięki temu odsłonięcie pomnika nie zamieniło się w chłodny urzędowy ceremoniał. Było raczej miejskim widowiskiem — czymś pomiędzy lekcją historii, teatralnym obrazem i koncertem pamięci.</p><h2>Herb, który przyszedł z legendy</h2><p>Herbem Tomaszowa Mazowieckiego jest <strong>Rawicz</strong>, herb rodu Ostrowskich — założycieli miasta. Jego przedstawienie jest jednym z najbardziej malowniczych w polskiej heraldyce: <strong>panna w czerwonej sukni i koronie, jadąca na czarnym niedźwiedziu</strong>. To motyw gotowy niemal na kadr z baśni braci Grimm, ale jego znaczenie dla Tomaszowa jest bardzo konkretne.</p><p>Według miejskiej opowieści źródła herbu prowadzą do legendy związanej z Anglią. Mowa w niej o Klotyldzie, córce króla Kanuta Wielkiego, którą zazdrosny o majątek brat miał kazać wrzucić do jamy z niedźwiedziem. Zwierzę nie zrobiło jej jednak krzywdy. Przeciwnie — pozwoliło, by na nim usiadła. Z tego niezwykłego ocalenia miał narodzić się znak panny na niedźwiedziu, później obecny w tradycji rodu Rawiczów.</p><p>Legenda legendą, ale dla Tomaszowa najważniejszy jest związek herbu z <strong>Ostrowskimi</strong>. To właśnie oni stworzyli fundamenty osady, z której wyrósł przemysłowy Tomaszów. Miasto nazwano na cześć Tomasza Ostrowskiego, a rozwój ośrodka wiąże się z działalnością Antoniego Ostrowskiego. Rawicz nie jest więc dekoracją w miejskim albumie. To znak genealogiczny Tomaszowa — jak pieczęć na dokumencie urodzenia miasta.</p><h2>Rok 1926: gdy Tomaszów wybrał swój znak</h2><p>Choć Tomaszów Mazowiecki uzyskał prawa miejskie w XIX wieku, herb Rawicz stał się oficjalnym symbolem miasta dopiero w 1926 roku. To ważny szczegół, bo pokazuje, że miejska tożsamość nie zawsze rodzi się od razu. Czasem dojrzewa przez dekady, jak stara fotografia wywoływana powoli w ciemni.</p><p>W okresie międzywojennym, gdy miasto budowało swoją administracyjną i symboliczną powagę, pojawiła się potrzeba ustanowienia herbu. Pierwsze pomysły miały nawiązywać do przemysłowego, włókienniczego charakteru Tomaszowa, ale nie zdobyły uznania. Ostatecznie zwrócono się ku historii założycieli. Jan Krystyn hr. Ostrowski wyraził zgodę, by rodowy herb Ostrowskich — Rawa, czyli Rawicz — stał się herbem Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>W ten sposób <strong>Panna na Niedźwiedziu</strong> weszła do miejskiej codzienności: na pieczęcie, dokumenty, flagę, urzędowe znaki, a teraz także w przestrzeń publiczną. Przez sto lat była przede wszystkim obrazem. Od teraz jest także obecnością.</p><h2>Pomnik w centrum miasta. Symbol wychodzi z tarczy herbowej</h2><p>Postawienie pomnika w samym sercu Tomaszowa Mazowieckiego ma wymiar większy niż tylko estetyczny. Plac Kościuszki jest miejską sceną, przez którą codziennie przechodzą mieszkańcy. To tutaj historia przestaje być zamknięta w gablotach muzealnych, a zaczyna funkcjonować w rytmie kawiarni, spacerów, spotkań, rozmów i codziennych pośpiechów.</p><p>Pomnik Panny na Niedźwiedziu działa jak znak rozpoznawczy. Może stać się jednym z tych punktów, przy których umawiają się ludzie, zatrzymują turyści, robią zdjęcia dzieci, a starsi mieszkańcy opowiadają młodszym: „wiesz, skąd to się wzięło?”. Każde miasto potrzebuje takich miejsc. Nie tylko ulic, parkingów i urzędów, ale również symboli, które nadają przestrzeni duszę.</p><p>W polskich miastach podobne realizacje często z czasem stają się lokalnymi ikonami. Łódź ma swój pomnik Misia Uszatka i ławeczkę Tuwima, Wrocław ma krasnale, Toruń — pomnik Kopernika i piernikowy mit, a Warszawa Syrenkę. Tomaszów nie musi kopiować żadnego z tych przykładów. Ma własną opowieść — bardziej surową, heraldyczną, baśniową, trochę jak z pogranicza „Pieśni o Nibelungach” i dawnego herbarza. Panna i niedźwiedź wystarczą, jeśli miasto dobrze opowie ich historię.</p><h2>Prof. Zbigniew Dudek — tomaszowianin, który nadał symbolowi formę</h2><p>Nie bez znaczenia jest fakt, że autorem pomnika jest <strong>prof. Zbigniew Dudek</strong>, artysta związany z Tomaszowem Mazowieckim. To dodaje całemu przedsięwzięciu szczególnej wartości. Symbol miasta nie został potraktowany jak anonimowe zamówienie katalogowe. Otrzymał formę od twórcy, który zna ciężar lokalnego znaku i potrafi przełożyć go na język rzeźby.</p><p>Dudek jest rzeźbiarzem, pedagogiem, artystą związanym z łódzką Akademią Sztuk Pięknych. Jego dorobek obejmuje rzeźbę, obiekt i działania przestrzenne. W przypadku Panny na Niedźwiedziu musiał zmierzyć się z zadaniem trudnym: jak przenieść herb, czyli znak płaski, symboliczny i przez lata powielany w dokumentach, w trzeci wymiar? Jak sprawić, by nie był jedynie powiększoną ilustracją, lecz samodzielnym dziełem w przestrzeni miasta?</p><p>Właśnie tu zaczyna się najciekawsza część tej historii. Pomnik jest czymś więcej niż „herbem ustawionym na cokole”. To próba wydobycia z miejskiego znaku jego teatralności, ruchu i napięcia. Bo przecież w tym przedstawieniu jest wszystko: kobieca postać, zwierzę, legenda o ocaleniu, władza, lęk i triumf. Niedźwiedź, który miał być zagrożeniem, staje się nośnikiem. Dzikość zostaje oswojona. Chaos zamienia się w symbol.</p><h2>Inicjatywa, która dojrzewała kilka lat</h2><p>Pomysł budowy pomnika Panny na Niedźwiedziu pojawiał się w debacie publicznej już wcześniej. Mówiło się o nim jako o formie uhonorowania herbu miasta i stworzenia charakterystycznego punktu w centrum Tomaszowa. W 2022 roku inicjatywę takiego upamiętnienia przedstawił radny <strong>Konrad Borowski</strong>. Z czasem koncepcja nabrała realnych kształtów, a samorząd miejski pod kierownictwem prezydenta <strong>Marcina Witko</strong> doprowadził przedsięwzięcie do finału.</p><p>To ważne, bo w lokalnej polityce i samorządzie wiele pomysłów kończy życie na etapie interpelacji, wizualizacji albo pobożnych życzeń. Tu stało się inaczej. Idea przeszła drogę od propozycji do realizacji. Od rozmowy — do rzeźby. Od symbolu na papierze — do obiektu, który można zobaczyć, obejść i zapamiętać.</p><h2>Prawo, pamięć i odpowiedzialność za symbole</h2><p>Wznoszenie pomników oraz sprawy dotyczące herbu gminy nie są wyłącznie kwestią gustu czy jednorazowej decyzji. To obszar, w którym samorząd działa w ramach prawa. Ustawa o samorządzie gminnym wskazuje, że do właściwości rady gminy należy podejmowanie uchwał m.in. w sprawach herbu gminy oraz wznoszenia pomników. Takie decyzje mają więc charakter publiczny i symboliczny zarazem.</p><p>To dobrze. Pomniki w przestrzeni miejskiej nie są neutralne. Każdy z nich coś mówi — o wartościach, pamięci, ambicjach wspólnoty. Jedne budzą spory, inne przechodzą niezauważone, jeszcze inne z czasem wrastają w krajobraz tak mocno, że trudno wyobrazić sobie miasto bez nich. Panna na Niedźwiedziu ma szansę należeć do tej ostatniej kategorii.</p><h2>Tomaszów opowiada siebie na nowo</h2><p>Największą siłą tej inicjatywy jest to, że łączy kilka porządków naraz. Jest tu historia rodu Ostrowskich, międzywojenna decyzja o przyjęciu herbu, legenda o Klotyldzie, współczesna samorządowa inicjatywa, praca artysty i żywa obecność mieszkańców. To rzadki moment, gdy lokalna opowieść składa się w całość niemal jak dobrze poprowadzona partytura.</p><p>Można powiedzieć, że Tomaszów Mazowiecki dopisał właśnie nowy rozdział do swojej ikonografii. Nie przez zmianę herbu, nie przez zerwanie z tradycją, ale przez wydobycie jej z urzędowej płaszczyzny i postawienie tam, gdzie bije codzienne serce miasta.</p><p>Panna na Niedźwiedziu wróciła więc do Tomaszowa nie jako muzealny rekwizyt, lecz jako znak wspólnoty. Trochę baśniowy, trochę dumny, trochę tajemniczy. Taki, który przypomina, że miasto bez symboli jest tylko zbiorem adresów. A miasto, które potrafi swoje symbole rozumieć i pokazywać — zaczyna opowiadać samo siebie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55495,bieg-antonianski-po-raz-osmy-ponad-300-uczestnikow-na-starcie-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55495,bieg-antonianski-po-raz-osmy-ponad-300-uczestnikow-na-starcie-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 19:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bieg-antonianski-po-raz-osmy-ponad-300-uczestnikow-na-starcie-w-tomaszowie-1781284716.png</url>
                        <title>Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55495,bieg-antonianski-po-raz-osmy-ponad-300-uczestnikow-na-starcie-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Rekreacyjny Bieg Antoniański po raz ósmy zgromadził w Tomaszowie Mazowieckim ponad 300 osób. Wydarzenie miało rodzinny i integracyjny charakter, a jego uczestnicy oddali sportowy hołd patronowi miasta i powiatu, św. Antoniemu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rodzinne wydarzenie z mocnym lokalnym akcentem</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim odbyła się ósma edycja Rekreacyjnego Biegu Antoniańskiego. Jak wynika z informacji opublikowanych przez Powiatowe Centrum Animacji Społecznej, na starcie stanęło <strong>ponad 300 uczestników</strong>. Frekwencja pokazuje, że wydarzenie na stałe wpisało się w lokalny kalendarz i wciąż przyciąga mieszkańców w różnym wieku.</p><p>To, co wyróżnia ten bieg, to jego formuła. Organizatorzy od początku podkreślają, że nie chodzi tu przede wszystkim o sportową rywalizację, lecz o <strong>wspólne spędzenie czasu</strong> i podkreślenie wspólnotowego wymiaru wydarzenia. Bieg jest także symbolicznym hołdem oddawanym patronowi miasta i powiatu, św. Antoniemu.</p><h2>Od najmłodszych po seniorów</h2><p>W biegu uczestniczyli dzieci, młodzież i dorośli. Na trasie pojawili się uczniowie, nauczyciele, rodzice z dziećmi, a także dziadkowie z wnukami. Taki przekrój uczestników dobrze pokazuje, że wydarzenie ma charakter otwarty i integracyjny, a jego siłą jest dostępność dla różnych grup mieszkańców.</p><p>Tradycyjnie wszyscy, którzy wzięli udział w biegu, otrzymali <strong>pamiątkowe medale</strong>. Wręczali je Michał Czechowicz, członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego, ksiądz prałat Henryk Kowaliński oraz dyrekcja Powiatowego Centrum Animacji Społecznej. Tego rodzaju gesty wzmacniają nie tylko rangę imprezy, ale również jej lokalny, wspólnotowy wymiar.</p><h2>Symboliczne wyróżnienia i atmosfera bez presji wyniku</h2><p>Wydarzenie nie obyło się bez szczególnych akcentów. Najstarszym uczestnikiem biegu był <strong>82-letni Marek Hendzelewski</strong>, który otrzymał puchar starosty. Z kolei najmłodszą uczestniczką została <strong>3-miesięczna Lucynka Przybysz</strong>, wyróżniona maskotką. Te dwa symbole najlepiej oddają ideę przedsięwzięcia: to bieg, w którym liczy się obecność, zaangażowanie i radość ze wspólnego uczestnictwa.</p><p>W czasach, gdy wiele imprez sportowych skupia się na wynikach, klasyfikacjach i rekordach, Bieg Antoniański przypomina, że aktywność fizyczna może być także formą budowania więzi społecznych. W Tomaszowie Mazowieckim po raz kolejny udało się połączyć ruch, lokalną tradycję i spotkanie mieszkańców w formule, która nie wyklucza nikogo.</p><h2>Impreza, która buduje lokalną tradycję</h2><p>Ósma edycja biegu potwierdza, że wydarzenia rekreacyjne oparte na prostym, czytelnym pomyśle mają w społeczności lokalnej szczególną wartość. Bieg Antoniański nie potrzebuje ostrej sportowej selekcji, aby przyciągać uczestników. Jego siłą jest atmosfera, rozpoznawalność oraz zakorzenienie w lokalnym życiu społecznym.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu to także przykład inicjatywy, która łączy pokolenia i wzmacnia poczucie wspólnoty. Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy chętnie wrócą na trasę również w przyszłym roku, kontynuując tradycję wydarzenia, które z roku na rok umacnia swoją pozycję w lokalnym kalendarzu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55494,spotkanie-z-ks-prof-mieczyslawem-rozanskim-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55494,spotkanie-z-ks-prof-mieczyslawem-rozanskim-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 18:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-spotkanie-z-ks-prof-mieczyslawem-rozanskim-w-tomaszowie-mazowieckim-1781282596.png</url>
                        <title>Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55494,spotkanie-z-ks-prof-mieczyslawem-rozanskim-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim odbyło się spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim. Wydarzenie, odnotowane w miejskim serwisie informacyjnym, wpisuje się w lokalny kalendarz inicjatyw kulturalnych i publicznych debat.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wydarzenie odnotowane w miejskim kalendarzu</h2><p>W oficjalnym serwisie Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim pojawiła się informacja o <strong>spotkaniu z ks. prof. Mieczysławem Różańskim</strong>. Sam fakt publikacji na miejskiej stronie pokazuje, że wydarzenie zostało uznane za istotne z punktu widzenia lokalnego życia publicznego i kulturalnego. Choć dostępny opis nie zawiera rozbudowanej relacji z przebiegu spotkania, obecność materiału fotograficznego wskazuje, że miało ono oficjalny i społeczny charakter.</p><p>Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego tego rodzaju wydarzenia mają znaczenie większe niż jednorazowy punkt w harmonogramie miejskich aktualności. To część szerszego obrazu miasta, które stara się łączyć codzienne sprawy samorządowe z ofertą kulturalną, edukacyjną i tożsamościową. Spotkania z osobami świata nauki, Kościoła czy życia publicznego tworzą przestrzeń do rozmowy, refleksji i budowania lokalnych więzi.</p><h2>Znaczenie spotkań dla lokalnej wspólnoty</h2><p>Tomaszów Mazowiecki od lat rozwija swój miejski przekaz nie tylko wokół inwestycji, transportu czy spraw administracyjnych, ale również wokół <strong>kultury i aktywności społecznej</strong>. Widać to także po układzie miejskiego serwisu, w którym obok informacji praktycznych funkcjonują sekcje poświęcone edukacji, seniorom, rodzinie, sportowi i wydarzeniom. Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim można więc odczytywać jako element tak rozumianej polityki informacyjnej miasta.</p><p>Tego typu inicjatywy mają szczególną wartość w miastach średniej wielkości. Pozwalają bowiem łączyć instytucjonalny wymiar życia miejskiego z bardziej bezpośrednim doświadczeniem mieszkańców. Publiczne rozmowy, wykłady i spotkania autorskie czy tematyczne często stają się okazją do zadania pytań, wymiany opinii oraz spotkania ludzi o podobnych zainteresowaniach. W praktyce wzmacniają one lokalny obieg idei i pomagają podtrzymywać społeczne zainteresowanie sprawami wykraczającymi poza bieżące wiadomości.</p><h2>Miejski kontekst i rola informacji publicznej</h2><p>Na stronie Urzędu Miasta informacja o spotkaniu funkcjonowała obok materiałów dotyczących innych obszarów miejskiego życia, takich jak wydarzenia sportowe, oferta muzealna, podatki, inwestycje czy programy społeczne. To ważny kontekst, bo pokazuje, że samorządowy kanał komunikacji pełni dziś nie tylko funkcję urzędową, ale także <strong>rolę lokalnego informatora</strong> o tym, czym żyje miasto.</p><p>Z perspektywy odbiorcy takie publikacje porządkują lokalny kalendarz i dokumentują aktywność instytucji. Nawet jeśli nie każda informacja zawiera rozbudowaną relację, pozostaje śladem wydarzenia w przestrzeni publicznej. Dla mieszkańców to sygnał, że Tomaszów Mazowiecki stawia również na obecność tematów związanych z kulturą, historią, debatą i spotkaniem z autorytetami.</p><h2>Więcej niż pojedyncza notatka</h2><p>Choć dostępne dane o samym przebiegu wydarzenia są ograniczone, publikacja o spotkaniu z ks. prof. Mieczysławem Różańskim ma znaczenie jako część miejskiej kroniki. To właśnie z takich, pozornie krótkich komunikatów powstaje szerszy obraz lokalnej aktywności. Dla portalu śledzącego sprawy Tomaszowa Mazowieckiego ważne jest nie tylko to, co wydarzyło się na scenie politycznej czy inwestycyjnej, ale także to, jakie spotkania i rozmowy budują intelektualne zaplecze wspólnoty.</p><p>W praktyce podobne wydarzenia przypominają, że życie miasta nie ogranicza się do infrastruktury i urzędowych decyzji. Tworzą je również rozmowy, obecność gości reprezentujących różne środowiska oraz gotowość mieszkańców do uczestnictwa w wydarzeniach o charakterze publicznym. Właśnie w tym sensie spotkanie odnotowane przez tomaszowski magistrat wpisuje się w szerszą opowieść o lokalnej wspólnocie i jej potrzebie kontaktu z kulturą oraz myślą publiczną.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55492,archeologiczny-piknik-w-tumie-sredniowieczne-grodzisko-znow-ozyje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55492,archeologiczny-piknik-w-tumie-sredniowieczne-grodzisko-znow-ozyje</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 14:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-archeologiczny-piknik-w-tumie-sredniowieczne-grodzisko-znow-ozyje-1781266594.png</url>
                        <title>Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55492,archeologiczny-piknik-w-tumie-sredniowieczne-grodzisko-znow-ozyje</link>
                    </image><description>Pokazy walk rycerskich, spotkania z archeologami i atrakcje dla rodzin pojawią się podczas archeologicznego pikniku w Tumie. Wydarzenie wpisuje się w Europejskie Dni Archeologii i ma przybliżyć mieszkańcom historię regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Średniowieczny Tum zaprasza mieszkańców regionu</h2><p>Grodzisko w Tumie ponownie stanie się miejscem spotkania historii z żywą edukacją. Jak wynika z udostępnionych informacji, w niedzielę 14 czerwca w godzinach od 11.00 do 18.00 zaplanowano tam <strong>archeologiczny piknik</strong> organizowany przez Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi z okazji Europejskich Dni Archeologii.</p><p>W programie przewidziano wydarzenia, które mają zainteresować zarówno pasjonatów przeszłości, jak i rodziny z dziećmi. Organizatorzy stawiają na formułę łączącą widowiskowość z popularyzacją wiedzy, dzięki czemu uczestnicy będą mogli nie tylko obserwować pokazy, ale też aktywnie włączyć się w przygotowane atrakcje.</p><h2>Pokazy, zabawy i spotkania z historią</h2><p>Największe zainteresowanie mogą wzbudzić <strong>pokazy walk rycerskich</strong> oraz prezentacje średniowiecznego uzbrojenia. Zaplanowano także tor łuczniczy, spotkanie z numizmatykiem oraz opowieści archeologiczne, które przybliżą realia życia sprzed stuleci. Nie zabraknie również historycznych gier planszowych i plebejskich zabaw, a dla najmłodszych przygotowano animacje.</p><p>Taki program pokazuje, że wydarzenie nie ma być jedynie rekonstrukcyjnym widowiskiem. To również próba oswojenia archeologii i historii jako dziedzin, które można poznawać w bezpośredni, atrakcyjny sposób. W praktyce oznacza to połączenie nauki, rozrywki i regionalnej tożsamości w jednym miejscu.</p><h2>Tum jako ważny punkt na mapie dziedzictwa</h2><p>Grodzisko w Tumie od lat regularnie staje się areną imprez historycznych, które przyciągają rekonstruktorów, mieszkańców i miłośników dawnych dziejów. Tegoroczna edycja ma być poświęcona związkom tego miejsca z odkryciami archeologicznymi, uznawanymi za ważne świadectwo <strong>kontaktów kulturowych i handlowych wczesnośredniowiecznej Polski</strong>.</p><p>To szczególnie istotne także z perspektywy regionu łódzkiego, który coraz częściej promuje swoje dziedzictwo nie tylko przez instytucje muzealne, ale również poprzez wydarzenia plenerowe. Tum, dzięki swojej historii i rozpoznawalności, pozostaje naturalną przestrzenią do takich działań. Dla mieszkańców regionu to okazja, by spojrzeć na lokalne zabytki nie jak na odległy ślad przeszłości, lecz jako element żywej pamięci o miejscu.</p><h2>Zapowiedź kolejnej rekonstrukcji historycznej</h2><p>Podczas pikniku mają zostać przedstawione także szczegóły planowanej na sierpień <strong>V Rekonstrukcji Historycznej w Tumie „Przybysze z Północy i Wschodu”</strong>. Według zapowiedzi prezentacja odbędzie się o godzinie 13.30. To ważny punkt programu dla tych, którzy śledzą rozwój historycznych wydarzeń organizowanych w tej części województwa.</p><p>W praktyce czerwcowy piknik może więc pełnić podwójną rolę. Z jednej strony będzie samodzielną atrakcją w ramach Europejskich Dni Archeologii, z drugiej stanie się wprowadzeniem do większego letniego wydarzenia. Dla odwiedzających oznacza to szansę, by już teraz poczuć atmosferę miejsca, które od kilku lat skutecznie łączy edukację, rekonstrukcję i promocję regionalnego dziedzictwa.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55489,rozstrzygnieto-konkurs-na-200-lecie-parafii-sw-antoniego-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55489,rozstrzygnieto-konkurs-na-200-lecie-parafii-sw-antoniego-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 12:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rozstrzygnieto-konkurs-na-200-lecie-parafii-sw-antoniego-w-tomaszowie-mazowieckim-1781259324.png</url>
                        <title>Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55489,rozstrzygnieto-konkurs-na-200-lecie-parafii-sw-antoniego-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim ogłoszono wyniki konkursu przygotowanego z okazji 200-lecia Parafii pw. św. Antoniego Padewskiego. Wydarzenie wpisało się w obchody ważnego jubileuszu i podkreśliło znaczenie lokalnego dziedzictwa oraz zaangażowania mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileusz ważny dla miasta i wspólnoty</h2><p>Rozstrzygnięcie konkursu zorganizowanego z okazji <strong>200 lat Parafii pw. św. Antoniego Padewskiego</strong> stało się jednym z istotnych punktów lokalnych obchodów jubileuszowych w Tomaszowie Mazowieckim. Sama rocznica ma znaczenie nie tylko religijne, ale również społeczne i historyczne, ponieważ parafia od pokoleń pozostaje ważnym elementem tożsamości miasta oraz miejscem skupiającym życie wielu mieszkańców.</p><p>Wydarzenie, o którym poinformował Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim, pokazało, że jubileusze tego typu mogą łączyć różne środowiska i pokolenia. Konkurs był formą przypomnienia o dorobku parafii, a zarazem sposobem na aktywne włączenie mieszkańców w obchody rocznicowe. Tego rodzaju inicjatywy mają szczególną wartość w lokalnej skali, ponieważ wzmacniają więź z miejscem zamieszkania i skłaniają do refleksji nad historią najbliższego otoczenia.</p><h2>Konkurs jako forma pamięci o dziedzictwie</h2><p>Choć w udostępnionych materiałach nie wskazano szczegółowych wyników ani pełnej listy laureatów, sam fakt rozstrzygnięcia konkursu potwierdza, że obchody 200-lecia parafii zyskały konkretny, angażujący wymiar. Konkursy to jedna z najskuteczniejszych form popularyzowania wiedzy o lokalnych instytucjach i wydarzeniach historycznych. Pozwalają uczestnikom nie tylko rywalizować, ale przede wszystkim <strong>poznawać dzieje miejsca, które od dwóch stuleci współtworzy pejzaż Tomaszowa Mazowieckiego</strong>.</p><p>W przypadku jubileuszu parafii św. Antoniego szczególnie istotne jest to, że pamięć o przeszłości została połączona z aktywnością współczesnej społeczności. Dla młodszych mieszkańców mogła to być okazja do odkrycia znaczenia parafii w historii miasta, natomiast dla starszych do powrotu do wspomnień związanych z ważnymi wydarzeniami rodzinnymi i społecznymi. Właśnie w tym wymiarze konkurs nabiera szerszego sensu niż tylko jednorazowe wydarzenie.</p><h2>Znaczenie takich wydarzeń dla lokalnej tożsamości</h2><p>Tomaszów Mazowiecki od lat buduje swoją opowieść nie tylko wokół inwestycji, sportu czy spraw samorządowych, ale również wokół miejsc, które stanowią fundament lokalnej pamięci. Parafia pw. św. Antoniego Padewskiego należy do grona takich instytucji. Jej 200-lecie jest przypomnieniem, że historia miasta tworzy się także poprzez codzienność mieszkańców, wspólne przeżycia oraz trwałość lokalnych wspólnot.</p><p>Rozstrzygnięcie konkursu można więc odczytywać jako symboliczne domknięcie jednego z etapów jubileuszowych obchodów, ale także jako impuls do dalszego zainteresowania historią Tomaszowa Mazowieckiego. Takie inicjatywy sprzyjają budowaniu wspólnoty opartej na wiedzy, pamięci i szacunku dla lokalnego dziedzictwa. <strong>W czasach szybkich zmian to właśnie podobne wydarzenia przypominają, że miejska tożsamość ma swoje głębokie korzenie</strong>.</p><h2>Więcej niż uroczystość</h2><p>Z perspektywy lokalnej taki konkurs nie jest wyłącznie dodatkiem do obchodów. To także narzędzie edukacji i integracji, które pokazuje, że historia może być obecna w życiu mieszkańców w sposób przystępny i angażujący. Wydarzenia związane z jubileuszami instytucji zakorzenionych w mieście pomagają zachować ciągłość pamięci i przekazać ją kolejnym pokoleniom.</p><p>Rozstrzygnięcie konkursu z okazji 200-lecia parafii św. Antoniego Padewskiego wpisuje się więc w szerszy obraz działań, które przypominają o znaczeniu lokalnych tradycji. Dla Tomaszowa Mazowieckiego to kolejny przykład, że historia miasta najlepiej wybrzmiewa wtedy, gdy staje się częścią wspólnego przeżywania i publicznej rozmowy o tym, co ważne dla mieszkańców.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55481,zakonczenie-roku-tanecznego-w-tomaszowie-mck-zaprasza-na-dwa-pokazy-baila-dance-studio-tm</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55481,zakonczenie-roku-tanecznego-w-tomaszowie-mck-zaprasza-na-dwa-pokazy-baila-dance-studio-tm</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Jun 2026 23:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zakonczenie-roku-tanecznego-w-tomaszowie-mck-zaprasza-na-dwa-pokazy-baila-dance-studio-tm-1781216602.png</url>
                        <title>Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55481,zakonczenie-roku-tanecznego-w-tomaszowie-mck-zaprasza-na-dwa-pokazy-baila-dance-studio-tm</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na zakończenie roku tanecznego 2025/2026. We wtorek 23 czerwca w MCK Tkacz odbędą się dwa pokazy podsumowujące pracę tancerzy BAILA Dance Studio TM.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dwa pokazy jednego dnia</h2><p>Przed mieszkańcami Tomaszowa Mazowieckiego taneczne popołudnie w Miejskim Centrum Kultury. Jak poinformowało MCK, we wtorek 23 czerwca 2026 roku w placówce <strong>MCK Tkacz</strong> odbędzie się zakończenie roku tanecznego 2025/2026 przygotowane wspólnie z <strong>BAILA Dance Studio TM</strong>.</p><p>W programie zaplanowano dwa wejścia, tak aby na scenie mogły zaprezentować się różne grupy wiekowe i style. O godzinie 16:30 wystąpią grupy przedszkolne, baletowe oraz Modern Jazz. Z kolei o 18:30 publiczność zobaczy taniec towarzyski, Baila Cheer, Baila Junior, hip-hop i Commercial.</p><p>Wstęp na wydarzenie jest wolny, co oznacza, że pokazy mogą stać się nie tylko podsumowaniem sezonu dla samych uczestników, ale również otwartym spotkaniem z lokalną publicznością. To ważna informacja dla rodzin, znajomych i mieszkańców, którzy chcą zobaczyć efekty całorocznej pracy młodych tancerzy.</p><h2>Podsumowanie pasji i systematycznej pracy</h2><p>Tego rodzaju finały sezonu mają szczególne znaczenie dla środowiska zajęć artystycznych. Nie są wyłącznie występem scenicznym, ale także momentem, w którym widać rozwój uczestników, ich regularność, postępy techniczne i coraz większą swobodę na scenie. Dla dzieci i młodzieży to często jeden z najważniejszych momentów całego roku zajęciowego.</p><p>Organizatorzy zapowiadają pokazy jako okazję do zobaczenia efektów pasji, zaangażowania i talentu. W praktyce oznacza to przegląd wielu form tanecznych, od zajęć dla najmłodszych po bardziej dynamiczne i widowiskowe układy znane z nowoczesnych stylów scenicznych. Taka różnorodność może zainteresować nie tylko bliskich występujących, ale też osoby, które rozważają rozpoczęcie własnej przygody z tańcem.</p><p>W lokalnym wymiarze takie wydarzenia mają jeszcze jeden istotny walor. Pokazują, że oferta kulturalna i edukacyjna w Tomaszowie Mazowieckim nie kończy się na pojedynczych imprezach, lecz opiera się na regularnej pracy instruktorów, instytucji i uczestników. To właśnie z takich codziennych zajęć rodzą się wydarzenia, które integrują społeczność.</p><h2>MCK Tkacz jako miejsce spotkania mieszkańców</h2><p>Wybór MCK Tkacz na miejsce zakończenia roku tanecznego nie jest przypadkowy. To przestrzeń dobrze rozpoznawalna na kulturalnej mapie miasta, kojarzona z wydarzeniami otwartymi dla mieszkańców i aktywnością lokalnych środowisk artystycznych. Pokazy taneczne wpisują się więc w szerszą rolę tej instytucji jako miejsca prezentacji talentów i wspólnego przeżywania kultury.</p><p>Dla publiczności wtorkowe wydarzenie może być okazją do obejrzenia młodych wykonawców w scenicznej odsłonie, a dla samych tancerzy do zamknięcia sezonu mocnym, publicznym akcentem. W podobnych pokazach liczy się nie tylko technika, lecz również emocje, energia i radość, które łatwo przenoszą się ze sceny na widownię.</p><p>Wszystko wskazuje więc na to, że 23 czerwca w Tomaszowie Mazowieckim taniec będzie jednym z głównych bohaterów popołudnia. Dla jednych będzie to moment dumy z wykonanej pracy, dla innych okazja do spędzenia czasu przy lokalnym wydarzeniu kulturalnym. Jedno jest pewne: finał sezonu w wykonaniu BAILA Dance Studio TM zapowiada się jako barwne i otwarte dla mieszkańców podsumowanie roku.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55480,popoludnie-z-teatrem-w-tomaszowie-dwa-spektakle-i-bezplatny-wstep-w-mck-tkacz</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55480,popoludnie-z-teatrem-w-tomaszowie-dwa-spektakle-i-bezplatny-wstep-w-mck-tkacz</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Jun 2026 22:57:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-popoludnie-z-teatrem-w-tomaszowie-dwa-spektakle-i-bezplatny-wstep-w-mck-tkacz-1781212806.png</url>
                        <title>„Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55480,popoludnie-z-teatrem-w-tomaszowie-dwa-spektakle-i-bezplatny-wstep-w-mck-tkacz</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza mieszkańców na „Popołudnie z Teatrem”. We wtorek 16 czerwca 2026 roku w MCK Tkacz publiczność zobaczy dwa spektakle, a udział w wydarzeniu będzie bezpłatny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Teatralne popołudnie w MCK Tkacz</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim szykuje się wydarzenie dla miłośników sceny i lokalnej aktywności kulturalnej. Miejskie Centrum Kultury zaprosiło mieszkańców na <strong>„Popołudnie z Teatrem”</strong>, które odbędzie się 16 czerwca 2026 roku, we wtorek, o godzinie 18:00 w MCK Tkacz przy ulicy Niebrowskiej 50.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że będzie to spotkanie otwarte dla szerokiej publiczności. To ważna informacja zwłaszcza dla osób, które chcą skorzystać z oferty kulturalnej bez dodatkowych kosztów, ponieważ <strong>wstęp na wydarzenie jest wolny</strong>.</p><h2>Dwa spektakle jednego wieczoru</h2><p>Program wydarzenia obejmuje dwa przedstawienia przygotowane pod kierunkiem Agnieszki Fijołek-Smejdy. Na scenie publiczność zobaczy spektakl <strong>„Wszystko dobre, co się dobrze kończy”</strong> w wykonaniu grupy teatralnej Miejskiego Centrum Kultury.</p><p>Drugą propozycją będzie <strong>„Bajkowy urlop”</strong>, który zaprezentują uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10 imienia Tomaszowskich Olimpijczyków. Taki układ programu pokazuje, że wydarzenie łączy działalność instytucji kultury z zaangażowaniem młodych mieszkańców i szkolnej społeczności.</p><p>Z perspektywy lokalnej publiczności to nie tylko okazja do obejrzenia dwóch różnych form scenicznych, ale również możliwość zobaczenia efektów pracy uczestników zajęć i młodych wykonawców. Tego typu wydarzenia wzmacniają więź między instytucjami miejskimi, szkołami i mieszkańcami.</p><h2>Znaczenie dla lokalnej kultury</h2><p>Zapowiedź „Popołudnia z Teatrem” wpisuje się w szerszy obraz lokalnej oferty kulturalnej, która opiera się nie tylko na gotowych widowiskach, ale także na pracy twórczej prowadzonej na miejscu. To szczególnie istotne w mieście, gdzie publiczność może obserwować rozwój talentów związanych z Tomaszowem Mazowieckim.</p><p>Wydarzenia organizowane w formule otwartej mają dodatkową wartość społeczną. Przyciągają rodziny, znajomych wykonawców, mieszkańców zainteresowanych kulturą i tych, którzy dopiero szukają dla siebie kontaktu z teatrem. <strong>Połączenie bezpłatnego wstępu, lokalnych wykonawców i dostępnej formuły</strong> sprawia, że taki wieczór może stać się ważnym punktem czerwcowego kalendarza miasta.</p><h2>Kiedy i gdzie odbędzie się wydarzenie</h2><p>„Popołudnie z Teatrem” zaplanowano na <strong>16 czerwca 2026 roku o godzinie 18:00</strong>. Miejscem spotkania będzie MCK Tkacz przy ulicy Niebrowskiej 50 w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Dla mieszkańców to prosta propozycja na czerwcowy wieczór: dwa spektakle, lokalni wykonawcy i otwarte zaproszenie do wspólnego przeżywania emocji, wzruszeń i teatralnej atmosfery. Wszystko wskazuje na to, że będzie to wydarzenie skierowane zarówno do stałych odbiorców oferty Miejskiego Centrum Kultury, jak i do tych, którzy po prostu chcą spędzić wieczór ze sztuką.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Przystań zagrała jak klub pod gołym niebem. Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów już za nami]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55458,przystan-zagrala-jak-klub-pod-golym-niebem-pierwsza-tomaszowska-noc-dj-ow-juz-za-nami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55458,przystan-zagrala-jak-klub-pod-golym-niebem-pierwsza-tomaszowska-noc-dj-ow-juz-za-nami</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 22:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-przystan-zagrala-jak-klub-pod-golym-niebem-pierwsza-tomaszowska-noc-dj-ow-juz-za-nami-1781024821.png</url>
                        <title>Przystań zagrała jak klub pod gołym niebem. Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów już za nami</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55458,przystan-zagrala-jak-klub-pod-golym-niebem-pierwsza-tomaszowska-noc-dj-ow-juz-za-nami</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki ma za sobą noc, która pachniała początkiem lata, rzeką, światłem i muzyką niosącą się nad Pilicą. W sobotę, 6 czerwca, miejska Przystań zamieniła się w plenerowy klub, a amfiteatr przy ul. PCK stał się miejscem, gdzie zamiast teatralnej ciszy było pulsujące brzmienie, taniec i energia ludzi, którzy przyszli po coś więcej niż zwykły koncert.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Za nami <strong>Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów</strong> — wydarzenie, które już samą nazwą zapowiadało coś nowego w miejskim kalendarzu. I rzeczywiście: nie był to kolejny punkt odhaczony na liście letnich atrakcji, ale wieczór z charakterem. Taki, który pokazuje, że <strong>wydarzenia w Tomaszowie Mazowieckim</strong> mogą mieć różne oblicza: rodzinne, sportowe, historyczne, ale także klubowe, młodzieżowe i mocno współczesne.</p><h2>Muzyka, światła i Pilica w tle</h2><p>Sobotnia noc na Przystani miała w sobie coś z wakacyjnego festiwalu i miejskiej potańcówki przeniesionej w XXI wiek. Były klubowe sety, mocne nagłośnienie, światła przecinające czerwcowy wieczór i publiczność, która przyszła sprawdzić, czy Tomaszów potrafi zatańczyć pod gołym niebem.</p><p>Na scenie zapowiadano zarówno młodych wykonawców, jak i bardziej rozpoznawalne nazwiska sceny klubowej. Wśród artystów wymieniani byli m.in. <strong>Matt Bukovski, Matush, Carla Roca, Mellooz, DJ Axell i DJ Speed</strong>. W programie znalazł się również turniej młodych DJ-ów, co było jednym z najciekawszych elementów całej inicjatywy. Bo ta noc nie miała być tylko gotowym show dla publiczności. Miała być także przestrzenią dla tych, którzy dopiero budują swój muzyczny język.</p><p>A to już brzmi jak coś więcej niż jednorazowa impreza.</p><h2>Klub Nemo Sport i Marek Kubiak za wydarzeniem</h2><p>Organizatorem wydarzenia był <strong>Klub Nemo Sport</strong> oraz <strong>Marek Kubiak</strong>, wskazywany w zapowiedziach jako pomysłodawca projektu. Lokalny kontekst jest tu ważny, bo <strong>Klub Nemo Sport</strong> od lat kojarzony jest w Tomaszowie Mazowieckim z aktywnością, rekreacją, sportem, obozami i wydarzeniami kierowanymi do mieszkańców. Tym razem do sportowej energii dołożono rytm klubowej sceny.</p><p>Marek Kubiak w zapowiedziach wydarzenia podkreślał, że <strong>Tomaszowska Noc Młodych DJ-ów</strong> ma być wydarzeniem nowoczesnym, otwartym i pełnym pozytywnej energii, skierowanym przede wszystkim do młodych mieszkańców miasta, ale także do wszystkich, którzy chcą poczuć atmosferę letniego muzycznego święta. Wskazywał również, że celem jest stworzenie przestrzeni dla młodych artystów, którzy chcą pokazać swoją twórczość szerszej publiczności i udowodnić, że <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong> ma muzyczny potencjał.</p><p>To zdanie warto zapamiętać, bo dobrze oddaje sens całego przedsięwzięcia. Miasto nie żyje wyłącznie wielkimi nazwiskami z plakatów. Żyje także wtedy, gdy daje scenę swoim ludziom.</p><h2>Przystań, czyli scena gotowa na letnie opowieści</h2><p><strong>Miejska Przystań</strong> nad Pilicą od dawna prosi się o takie wydarzenia. To miejsce stworzone do letnich spotkań: rzeka, amfiteatr, plaża, przestrzeń do spacerów, odpoczynku, sportu i rekreacji. W dzień bywa rodzinna i spokojna. Wieczorem potrafi nabrać zupełnie innego charakteru.</p><p>Podczas <strong>Nocy DJ-ów Tomaszów</strong> wykorzystał właśnie ten potencjał. Przystań stała się czymś więcej niż terenem rekreacyjnym. Stała się miejskim salonem muzycznym, tylko bez pluszowych foteli i kryształowych żyrandoli. Zamiast tego były światła, bas i czerwcowe powietrze. Trochę jak w filmowej scenie, w której dobrze znane miejsce nagle odsłania drugą twarz.</p><p>Takie przestrzenie są miastu potrzebne. Nie tylko po to, by „coś się działo”, ale po to, by mieszkańcy czuli, że Tomaszów nie kończy się po godzinach pracy, po zamknięciu urzędów i sklepów. Miasto żyje wtedy, gdy ludzie chcą w nim zostać na wieczór.</p><h2>Nie tylko impreza, ale sygnał dla miasta</h2><p><strong>Impreza plenerowa Tomaszów Mazowiecki</strong> — taka fraza dobrze pracuje w wyszukiwarce, ale za nią kryje się coś poważniejszego. Lokalne wydarzenia plenerowe budują więzi. Są jak małe miejskie rytuały: ktoś spotyka znajomych, ktoś przychodzi z dziećmi, ktoś słucha muzyki z boku, ktoś tańczy pod sceną, ktoś po prostu patrzy na rzekę i cieszy się, że miasto tego wieczoru nie zasnęło zbyt wcześnie.</p><p>W letnim kalendarzu Tomaszowa coraz wyraźniej widać, że plener ma znaczenie. Są Dni Tomaszowa, koncerty parkowe, Letnia Scena Artystyczna, potańcówki, wydarzenia nad Pilicą. <strong>Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów</strong> dopisała do tej listy nowy rozdział: bardziej klubowy, młodszy, głośniejszy, ale wciąż lokalny.</p><p>I bardzo dobrze. Bo miasto, które chce zatrzymać młodych ludzi, musi od czasu do czasu przemówić także ich językiem. Nie zawsze akademią, nie zawsze oficjalnym przemówieniem, nie zawsze programem „dla wszystkich”, który w praktyce bywa dla nikogo. Czasem wystarczy dobra scena, dobry beat i poczucie, że ktoś potraktował młodą publiczność serio.</p><h2>Czy będzie kolejna edycja?</h2><p>Organizatorzy przed wydarzeniem sygnalizowali nadzieję, że <strong>Tomaszowska Noc DJ-ów</strong> może na stałe wpisać się w kalendarz miejskich wydarzeń. Po sobotniej nocy trudno się temu dziwić. Format jest prosty, nośny i bardzo tomaszowski: Przystań, lato, muzyka, ludzie, lokalna energia.</p><p>Nie każda pierwsza edycja od razu staje się tradycją. Tradycja potrzebuje powrotów. Potrzebuje publiczności, która za rok zapyta: „To kiedy znowu?”. Ale właśnie od takich wieczorów wszystko się zaczyna.</p><p>W sobotę nad Pilicą nie było tylko muzyki. Była próba złapania miejskiego pulsu. I jeśli Tomaszów ma latem brzmieć właśnie tak — trochę festiwalowo, trochę klubowo, trochę jak obietnica wakacji — to oby ta noc rzeczywiście nie była ostatnia.</p><p>Bo <strong>Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów</strong> pokazała, że Przystań potrafi być nie tylko miejscem odpoczynku. Potrafi być sceną. A miasto, które ma swoją scenę, prędzej czy później zaczyna śpiewać własnym głosem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W Wąwale zagrają dla Amelki. Charytatywny turniej już w sobotę]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55466,w-wawale-zagraja-dla-amelki-charytatywny-turniej-juz-w-sobote</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55466,w-wawale-zagraja-dla-amelki-charytatywny-turniej-juz-w-sobote</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 21:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-wawale-zagraja-dla-amelki-charytatywny-turniej-juz-w-sobote-1781034764.png</url>
                        <title>W Wąwale zagrają dla Amelki. Charytatywny turniej już w sobotę</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55466,w-wawale-zagraja-dla-amelki-charytatywny-turniej-juz-w-sobote</link>
                    </image><description>Już w najbliższą sobotę, 13 czerwca, na boisku sportowym w Wąwale odbędzie się turniej charytatywny „Wspieramy Amelkę”. To wydarzenie, w którym sport zejdzie z boiska prosto do ludzkich serc — tam, gdzie wynik meczu jest mniej ważny niż pomoc dziecku, które każdego dnia rozgrywa swój najtrudniejszy pojedynek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Amelka jest mieszkanką Tomaszowa Mazowieckiego.</strong> Mimo przeciwności losu pozostaje dzielną dziewczynką, która dziś walczy o zdrowie. Leczenie wiąże się jednak z wysokimi kosztami, dlatego rodzina, przyjaciele, lokalna społeczność i ludzie dobrej woli łączą siły, by ją wesprzeć.</p><p>Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji nie tylko dla najmłodszych. Podczas turnieju będzie można wesprzeć zbiórkę na leczenie Amelki, a dodatkowo zaplanowano <strong>licytację sportowych „perełek”</strong>. To dobra okazja, by zdobyć wyjątkową pamiątkę, a jednocześnie realnie pomóc.</p><p>Takie wydarzenia pokazują, że lokalna wspólnota potrafi działać jak dobrze zgrana drużyna. Nie trzeba wielkich słów — czasem wystarczy obecność, wrzucona do puszki kwota, udział w licytacji albo zwykłe udostępnienie informacji dalej.</p><p><strong>Turniej charytatywny „Wspieramy Amelkę” odbędzie się w sobotę, 13 czerwca, na boisku sportowym w Wąwale.</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomek Lipiński przyjedzie do Opoczna. Będzie spotkanie autorskie i koncert w centrum miasta]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55461,tomek-lipinski-przyjedzie-do-opoczna-bedzie-spotkanie-autorskie-i-koncert-w-centrum-miasta</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55461,tomek-lipinski-przyjedzie-do-opoczna-bedzie-spotkanie-autorskie-i-koncert-w-centrum-miasta</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 20:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomek-lipinski-przyjedzie-do-opoczna-bedzie-spotkanie-autorskie-i-koncert-w-centrum-miasta-1781031108.jpg</url>
                        <title>Tomek Lipiński przyjedzie do Opoczna. Będzie spotkanie autorskie i koncert w centrum miasta</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55461,tomek-lipinski-przyjedzie-do-opoczna-bedzie-spotkanie-autorskie-i-koncert-w-centrum-miasta</link>
                    </image><description>W niedzielę 21 czerwca 2026 roku w Opocznie odbędzie się spotkanie autorskie i koncert Tomka Lipińskiego. Wydarzenie zaplanowano na Placu Kościuszki przy fontannie, a udział publiczności będzie bezpłatny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Znane nazwisko na kulturalnej mapie regionu</h2><p>Opoczno zapowiada wydarzenie, które może zainteresować nie tylko mieszkańców samego miasta, ale również odbiorców kultury z okolicznych miejscowości, w tym z regionu tomaszowskiego. <strong>21 czerwca 2026 roku o godzinie 17:00</strong> na Placu Kościuszki przy fontannie ma pojawić się Tomek Lipiński, postać od lat kojarzona z polską sceną niezależną.</p><p>Spotkanie organizuje Biblioteka Publiczna im. Stefana Janasa w Opocznie. Formuła wydarzenia łączy dwa elementy: rozmowę autorską oraz koncert. Taki układ daje publiczności możliwość nie tylko posłuchania muzyki, ale też poznania szerszego kontekstu twórczości artysty, jego doświadczeń oraz spojrzenia na historię polskiej kultury niezależnej.</p><p>Dla lokalnych instytucji kultury to także sygnał, że mniejsze ośrodki nadal chcą sięgać po nazwiska o ogólnopolskim znaczeniu. W praktyce oznacza to budowanie oferty, która nie ogranicza się wyłącznie do wydarzeń rekreacyjnych, ale otwiera przestrzeń do rozmowy o muzyce, literaturze i pamięci pokoleniowej.</p><h2>Spotkanie wokół książki i historii polskiego rocka</h2><p>Jak wynika z zapowiedzi organizatorów, wydarzenie będzie promować książkę <strong>„Jeszcze będzie normalnie”</strong>, czyli kontynuację pierwszego tomu biografii Tomka Lipińskiego. To istotny punkt programu, bo spotkanie nie ma być jedynie klasycznym koncertem plenerowym, lecz także okazją do rozmowy o drodze artystycznej i o realiach epoki, w której muzyka niosła ze sobą wyraźny społeczny i emocjonalny ciężar.</p><p>Tomek Lipiński jest przedstawiany jako jeden z najbardziej charyzmatycznych głosów polskiej sceny niezależnej, współtwórca zespołów Tilt i Brygada Kryzys. Dla części odbiorców to przede wszystkim rozpoznawalny muzyk i autor tekstów, dla innych również świadek przemian kulturowych, które przez dekady wpływały na sposób mówienia o wolności, buncie i niezależności.</p><p>Z perspektywy czytelników i słuchaczy szczególnie ciekawie zapowiada się osobisty wymiar tego spotkania. Zapowiedź organizatorów podkreśla, że książka ma odsłaniać historię szczerą, osobistą i pozbawioną upiększeń. To może przyciągnąć nie tylko fanów samego artysty, ale także osoby zainteresowane historią polskiego rocka i przemianami społecznymi widzianymi przez pryzmat kultury.</p><h2>Wydarzenie w przestrzeni miejskiej i z wolnym wstępem</h2><p>Miejscem wydarzenia będzie <strong>Plac Kościuszki w Opocznie, przy fontannie</strong>, czyli punkt dobrze rozpoznawalny i łatwo dostępny dla mieszkańców. Tego typu lokalizacja wzmacnia otwarty charakter spotkania. Organizatorzy zapowiadają również, że <strong>wstęp jest wolny</strong>, co może przełożyć się na szeroki udział publiczności i bardziej plenerową, swobodną atmosferę.</p><p>Warto zwrócić uwagę, że instytucje kultury coraz częściej wychodzą z programem poza własne mury. Spotkania organizowane w centralnej przestrzeni miasta mogą przyciągać nie tylko stałych uczestników życia kulturalnego, ale też osoby, które decydują się wziąć udział spontanicznie. W przypadku wydarzenia z udziałem Tomka Lipińskiego taki otwarty format wydaje się szczególnie naturalny.</p><p>To również przykład działań, które wzmacniają znaczenie bibliotek jako animatorów życia publicznego. Biblioteka w Opocznie nie ogranicza się tu do promowania czytelnictwa w tradycyjnym rozumieniu, lecz buduje wydarzenie na styku literatury, muzyki i rozmowy o doświadczeniu pokoleniowym.</p><h2>Organizatorzy zastrzegają możliwość zmiany lokalizacji</h2><p>W zapowiedzi pojawiła się też ważna informacja organizacyjna. W przypadku niesprzyjających warunków pogodowych miejsce wydarzenia może zostać zmienione. To istotny komunikat dla osób planujących udział, zwłaszcza że czerwcowe spotkanie ma odbyć się w plenerze.</p><p>Z punktu widzenia uczestników oznacza to konieczność śledzenia bieżących komunikatów organizatora tuż przed rozpoczęciem wydarzenia. Sama możliwość przeniesienia spotkania świadczy jednak o tym, że organizatorzy zakładają realizację programu niezależnie od warunków atmosferycznych i chcą zachować ciągłość wydarzenia.</p><p>Dla regionu to kolejny przykład, że lokalny kalendarz kulturalny potrafi łączyć wydarzenia codzienne, społeczne i rodzinne z propozycjami skierowanymi do odbiorców zainteresowanych bardziej pogłębioną rozmową o sztuce. Wizyta Tomka Lipińskiego w Opocznie może więc okazać się jednym z tych czerwcowych punktów programu, które wykraczają poza zwykły koncert i stają się spotkaniem z ważnym fragmentem historii polskiej muzyki.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Słowiański Festiwal Smaków i Rękodzieła wraca do Tomaszowa Mazowieckiego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55454,slowianski-festiwal-smakow-i-rekodziela-wraca-do-tomaszowa-mazowieckiego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55454,slowianski-festiwal-smakow-i-rekodziela-wraca-do-tomaszowa-mazowieckiego</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 16:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-slowianski-festiwal-smakow-i-rekodziela-wraca-do-tomaszowa-mazowieckiego-1781014592.png</url>
                        <title>Słowiański Festiwal Smaków i Rękodzieła wraca do Tomaszowa Mazowieckiego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55454,slowianski-festiwal-smakow-i-rekodziela-wraca-do-tomaszowa-mazowieckiego</link>
                    </image><description>Na początku lipca Skansen Rzeki Pilicy stanie się miejscem spotkania miłośników tradycji, muzyki i regionalnych smaków. Dwudniowy festiwal zapowiada koncerty, warsztaty, pokazy dawnych rzemiosł i atrakcje dla całych rodzin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Dwa dni z kulturą dawnych Słowian</h2><p><strong>Słowiański Festiwal Smaków i Rękodzieła</strong> odbędzie się 4 i 5 lipca 2026 roku w godzinach od 12 do 18 na terenie Skansenu Rzeki Pilicy przy ulicy Modrzewskiego 9/11 w Tomaszowie Mazowieckim. Wydarzenie zapowiadane jest jako barwne spotkanie z tradycją, w której ważną rolę odegrają muzyka, kuchnia regionalna oraz rzemiosło inspirowane dawnymi obyczajami.</p><p>Plakat promujący imprezę przyciąga uwagę ludowym stylem i zdjęciami pokazującymi wspólne tańce przy ognisku, pokazy rzemieślnicze oraz uczestników w stylizowanych strojach. To wyraźny sygnał, że organizatorzy stawiają nie tylko na prezentację lokalnego dziedzictwa, ale także na tworzenie atmosfery wspólnoty i żywego kontaktu z historią.</p><h2>Smaki, rzemiosło i pokazy dla odwiedzających</h2><p>Program wydarzenia obejmuje szeroki wybór atrakcji kulinarnych i edukacyjnych. Na gości czekać mają podpłomyki, wędzonki, smalczyki i inne tradycyjne przysmaki, a także chleb wypiekany w chłopskim piecu. Nie zabraknie również stoisk z miodami, słodyczami, ziołami, biżuterią oraz wyrobami ze skóry.</p><p>Festiwal ma także wymiar widowiskowy i rodzinny. Zaplanowano pokazy walk słowiańskich wojów, strzelanie z łuku i rzut oszczepem, warsztaty kreatywne oraz gry terenowe dla dzieci z nagrodami. Organizatorzy przewidzieli również prezentacje starodawnego rzemiosła, między innymi kowalstwa i garncarstwa, co może okazać się szczególnie atrakcyjne dla osób zainteresowanych dawnymi technikami pracy.</p><h2>Na scenie zespoły i występy lokalnych artystów</h2><p>Integralną częścią imprezy będą koncerty i występy. W sobotę 4 lipca o godzinie 15 wystąpi Zespół Wokalny z Miejskiego Centrum Kultury, a o godzinie 16 Zespół Ludowy „Czerniewiczanie”. Z kolei w niedzielę 5 lipca o godzinie 15 ponownie zaprezentuje się Zespół Wokalny z Miejskiego Centrum Kultury, a o 16 na scenie pojawi się Zespół Pieśni i Tańca „Mali Lubochniannie”.</p><p>Dobór wykonawców pokazuje, że wydarzenie ma silny lokalny charakter i promuje artystów związanych z regionem. To ważny element budowania tożsamości kulturalnej miasta i zachęta, by tradycję traktować nie jako muzealny eksponat, lecz jako żywą część współczesnego życia.</p><h2>Festiwal jako rodzinna propozycja na letni weekend</h2><p>Słowiański Festiwal Smaków i Rękodzieła wpisuje się w rosnącą popularność wydarzeń, które łączą rozrywkę z edukacją i promocją dziedzictwa. Dzięki połączeniu pokazów, koncertów, kuchni regionalnej i aktywności dla dzieci impreza ma szansę przyciągnąć zarówno mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, jak i gości z okolic.</p><p>Wstęp na wydarzenie jest płatny według obowiązującego cennika. Wszystko wskazuje jednak na to, że dla wielu rodzin będzie to ciekawy pomysł na spędzenie letniego popołudnia w otoczeniu natury, tradycji i lokalnej kultury.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[XV Lubocheński Festiwal Masła. Muzyka, konkurs i regionalne smaki wracają do Lubochni]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55449,xv-lubochenski-festiwal-masla-muzyka-konkurs-i-regionalne-smaki-wracaja-do-lubochni</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55449,xv-lubochenski-festiwal-masla-muzyka-konkurs-i-regionalne-smaki-wracaja-do-lubochni</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 14:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-xv-lubochenski-festiwal-masla-muzyka-konkurs-i-regionalne-smaki-wracaja-do-lubochni-1781007950.png</url>
                        <title>XV Lubocheński Festiwal Masła. Muzyka, konkurs i regionalne smaki wracają do Lubochni</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55449,xv-lubochenski-festiwal-masla-muzyka-konkurs-i-regionalne-smaki-wracaja-do-lubochni</link>
                    </image><description>Lubochna zaprasza na jubileuszową, piętnastą edycję Festiwalu Masła. W programie znalazły się konkurs ubijania masła, występy artystyczne, koncerty gwiazd i atrakcje dla całych rodzin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileuszowe święto lokalnej tradycji</h2><p><strong>XV Lubocheński Festiwal Masła</strong> odbędzie się 13 czerwca 2026 roku w Gminnym Kompleksie Kulturalno-Sportowo-Rekreacyjnym w Lubochni. To wydarzenie, które od lat łączy promocję regionalnego dziedzictwa z nowoczesną formułą rodzinnego festynu, ponownie zgromadzi mieszkańców oraz gości z całego regionu. Już sama oprawa wydarzenia podkreśla jego ludowy charakter i przywiązanie do tradycji, której symbolem pozostaje ręczne ubijanie masła.</p><p>Organizatorzy przygotowali program oparty na tym, co od lat stanowi siłę imprezy: lokalnej kulturze, występach scenicznych i wspólnym świętowaniu. Festiwal objęty został honorowym patronatem przedstawicieli administracji rządowej i samorządowej, co podkreśla rangę wydarzenia w kalendarzu regionalnych imprez plenerowych.</p><h2>Program pełen atrakcji od popołudnia do nocy</h2><p>Festiwal rozpocznie się o godzinie 15.00 koncertem orkiestry OSP Lubochnia. Następnie zaplanowano kolejne bloki artystyczne, oficjalne otwarcie oraz powitanie gości. Jednym z najważniejszych punktów dnia będzie <strong>Powiatowy Konkurs Ubijania Masła</strong>, który wystartuje o 16.50. Ogłoszenie wyników przewidziano na godzinę 18.00.</p><p>Wieczorna część wydarzenia będzie należeć do muzyki rozrywkowej. Na scenie pojawią się Model MT i Modelinka, zespół Guzowianki oraz Sebastian Zys z repertuarem inspirowanym twórczością Czerwonych Gitar. W programie znalazł się także koncert z utworami Maryli Rodowicz, a całość zwieńczy zabawa taneczna z DJ-em Radkiem. Dzięki takiemu układowi impreza ma szansę przyciągnąć zarówno miłośników folkloru, jak i publiczność oczekującą bardziej współczesnych brzmień.</p><h2>Rodzinny charakter i bogata oprawa artystyczna</h2><p>Lubocheński Festiwal Masła to wydarzenie pomyślane jako propozycja dla różnych grup wiekowych. Dla najmłodszych przygotowano strefę zabaw czynną od 16.00 do 20.00, z kolei strefa gastronomiczna będzie dostępna od 15.00 do 24.00. To ważny element imprezy, bo właśnie kuchnia regionalna i wspólne biesiadowanie budują atmosferę tego typu lokalnych świąt.</p><p>O oprawę artystyczną zadbają między innymi zespoły pieśni i tańca, chór oraz grupy taneczne związane z lokalnymi instytucjami kultury. Taki zestaw wykonawców pokazuje, że festiwal nie jest wyłącznie rozrywką, ale również prezentacją dorobku społeczności skupionej wokół gminy i powiatu. Obecność młodych artystów oraz zespołów ludowych wzmacnia przekaz o ciągłości tradycji i jej przekazywaniu kolejnym pokoleniom.</p><h2>Wydarzenie, które promuje region</h2><p>Festiwal w Lubochni od lat pełni funkcję znacznie szerszą niż zwykła impreza plenerowa. To przestrzeń promocji lokalnej tożsamości, aktywności kulturalnej i współpracy samorządu, instytucji oraz partnerów prywatnych. Wydarzenie wpisuje się także w rosnące zainteresowanie turystyką kulinarną i regionalnymi produktami, które przyciągają odwiedzających szukających autentycznych doświadczeń.</p><p>Jubileuszowa edycja może okazać się jedną z najmocniejszych w historii imprezy. Połączenie tradycji, konkursowej rywalizacji, koncertów i rodzinnych atrakcji sprawia, że <strong>Lubocheński Festiwal Masła</strong> ma wszystko, czego oczekuje publiczność od letniego święta w sercu regionu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gra miejska w Tomaszowie. Uczniowie rywalizowali, a finał zakończył się przy ognisku]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55442,gra-miejska-w-tomaszowie-uczniowie-rywalizowali-a-final-zakonczyl-sie-przy-ognisku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55442,gra-miejska-w-tomaszowie-uczniowie-rywalizowali-a-final-zakonczyl-sie-przy-ognisku</guid>
            <pubDate>Tue, 09 Jun 2026 09:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-gra-miejska-w-tomaszowie-uczniowie-rywalizowali-a-final-zakonczyl-sie-przy-ognisku-1780992706.png</url>
                        <title>Gra miejska w Tomaszowie. Uczniowie rywalizowali, a finał zakończył się przy ognisku</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55442,gra-miejska-w-tomaszowie-uczniowie-rywalizowali-a-final-zakonczyl-sie-przy-ognisku</link>
                    </image><description>Młodzieżowa Rada Miasta zaprosiła uczniów tomaszowskich szkół do udziału w grze miejskiej. Była rywalizacja, nagrody i integracyjny finał w Skansenie Rzeki Pilicy, a całe wydarzenie połączyło aktywność z lokalnym kontekstem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Miejska rywalizacja z udziałem młodzieży</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim odbyła się gra miejska zorganizowana z inicjatywy <strong>Młodzieżowej Rady Miasta</strong>. W wydarzeniu wzięli udział uczniowie lokalnych szkół, którzy zmierzyli się w terenowej formule łączącej współpracę, orientację w przestrzeni i znajomość miasta. Tego typu przedsięwzięcia od lat budują zainteresowanie sprawami lokalnymi, a jednocześnie pokazują, że edukacja obywatelska nie musi ograniczać się do szkolnej sali.</p><p>Gra miejska to forma, która dobrze odpowiada na potrzeby młodych ludzi. Pozwala wyjść poza codzienną rutynę, uczy działania w grupie i zachęca do aktywnego poznawania najbliższego otoczenia. W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego dodatkowym atutem jest sam lokalny kontekst, bo miasto daje wiele możliwości do organizowania inicjatyw łączących historię, przestrzeń publiczną i integrację uczestników.</p><h2>Wyniki i wyróżnione szkoły</h2><p>Jak poinformowano po zakończeniu wydarzenia, <strong>pierwsze miejsce</strong> zdobyła Szkoła Podstawowa nr 3 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. <strong>Drugie miejsce</strong> zajęła Szkoła Podstawowa nr 1 im. A. Kamińskiego, a <strong>trzecie miejsce</strong> przypadło I Liceum Ogólnokształcącemu im. Jarosława Dąbrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Na tym jednak lista docenionych się nie kończyła. Organizatorzy podkreślili, że także pozostali uczestnicy otrzymali podziękowania i drobne upominki. To ważny sygnał, bo w wydarzeniach o charakterze społecznym liczy się nie tylko końcowa klasyfikacja, lecz również sam udział, zaangażowanie i gotowość do wspólnego działania.</p><h2>Finał w Skansenie Rzeki Pilicy</h2><p>Zwieńczeniem gry było <strong>ognisko integracyjne w Skansenie Rzeki Pilicy</strong>, połączone z możliwością zwiedzania obiektu. Taki finał nadał wydarzeniu szerszy wymiar niż sama rywalizacja. Uczestnicy mieli okazję nie tylko odpocząć po zmaganiach, ale też spędzić czas w miejscu mocno związanym z lokalną tożsamością i przyrodniczo-historycznym charakterem Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Wybór tego miejsca nie wydaje się przypadkowy. Skansen Rzeki Pilicy od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie miasta i często staje się naturalnym tłem dla działań edukacyjnych oraz integracyjnych. Połączenie miejskiej gry z wizytą w takim obiekcie pokazuje, że lokalne inicjatywy mogą jednocześnie angażować, uczyć i promować ważne miejsca w przestrzeni miasta.</p><h2>Znaczenie inicjatywy dla życia lokalnego</h2><p>Organizacja gry miejskiej przez Młodzieżową Radę Miasta to przykład działania, które wzmacnia obecność młodych mieszkańców w życiu publicznym. Tego rodzaju projekty pomagają budować poczucie sprawczości i pokazują, że aktywność społeczna może przybierać atrakcyjną, nowoczesną formę. Dla samorządu to również czytelny sygnał, że młodzież chce uczestniczyć w lokalnych przedsięwzięciach nie tylko jako odbiorca, ale także jako współtwórca.</p><p>Warto odnotować, że projekt został <strong>dofinansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego</strong> w ramach Rządowego Programu Fundusz Młodzieżowy na lata 2022-2033, realizowanego przez Centrum OPUS. To pokazuje, że lokalne pomysły mogą zyskiwać szersze wsparcie i przekładać się na konkretne działania skierowane do młodych mieszkańców. W praktyce oznacza to nie tylko jednorazowe wydarzenie, ale także inwestycję w społeczne kompetencje kolejnego pokolenia tomaszowian.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dziesięć lat ze św. Antonim w Tomaszowie. Rocznica patronatu, pamiątki i zagadka niedokończonej książki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55434,dziesiec-lat-ze-sw-antonim-w-tomaszowie-rocznica-patronatu-pamiatki-i-zagadka-niedokonczonej-ksiazki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55434,dziesiec-lat-ze-sw-antonim-w-tomaszowie-rocznica-patronatu-pamiatki-i-zagadka-niedokonczonej-ksiazki</guid>
            <pubDate>Mon, 08 Jun 2026 21:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dziesiec-lat-ze-sw-antonim-w-tomaszowie-rocznica-patronatu-pamiatki-i-zagadka-niedokonczonej-ksia-1780950313.png</url>
                        <title>Dziesięć lat ze św. Antonim w Tomaszowie. Rocznica patronatu, pamiątki i zagadka niedokończonej książki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55434,dziesiec-lat-ze-sw-antonim-w-tomaszowie-rocznica-patronatu-pamiatki-i-zagadka-niedokonczonej-ksiazki</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki i powiat świętują 10. rocznicę patronatu św. Antoniego Padewskiego oraz ustanowienia sanktuarium. Jubileusz przypomina o medalu, widokówkach i niedokończonej książce, która wciąż czeka na pełne odkrycie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziesięć lat ze św. Antonim. Tomaszów Mazowiecki wraca do historii, która miała swój medal, widokówki i… niedokończoną książkę</p><p><strong>18 czerwca 2026 roku Tomaszów Mazowiecki i Powiat Tomaszowski będą obchodzić 10. rocznicę jednego z ważniejszych wydarzeń w najnowszej historii lokalnej wspólnoty religijnej i miejskiej. Tego dnia minie dekada od nadania św. Antoniemu Padewskiemu patronatu nad miastem i powiatem oraz od ustanowienia kościoła św. Antoniego Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego. To rocznica nie tylko kościelna. To także opowieść o pamięci, lokalnej tożsamości, dokumentach, pamiątkach i książce, która przez lata pozostawała gdzieś na granicy historii zapisanej i historii zapomnianej.</strong></p><p>Są w dziejach miasta takie daty, które nie hałasują jak wielkie polityczne przełomy, nie migoczą w kronikach jak fajerwerki nad Pilicą, a jednak po latach okazuje się, że głęboko osiadły w zbiorowej pamięci. <strong>18 czerwca 2016 roku</strong> właśnie taką datą się stał. Wtedy św. Antoni Padewski został oficjalnie ogłoszony patronem Tomaszowa Mazowieckiego i Powiatu Tomaszowskiego. Kościół św. Antoniego zyskał natomiast rangę sanktuarium.</p><p>Dziesięć lat później wraca pytanie nie tylko o jubileuszowe obchody, ale również o to, jak pielęgnujemy pamięć. Bo historia, jeśli nie zostanie opowiedziana, potrafi zniknąć szybciej niż ślad po kredzie na szkolnej tablicy.</p><h2>Patron miasta, patron powiatu, patron codziennych spraw</h2><p>Święty Antoni Padewski w tradycji katolickiej jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych świętych. Kojarzony bywa z pomocą w odnajdywaniu rzeczy zagubionych, ale jego postać ma znacznie głębszy wymiar. To kaznodzieja, teolog, franciszkanin, człowiek słowa i ubogich. W lokalnej opowieści Tomaszowa Mazowieckiego jego obecność jest szczególna także dlatego, że parafia św. Antoniego należy do najważniejszych punktów duchowej mapy miasta.</p><p>W 2016 roku, podczas uroczystości na placu Kościuszki, patronat św. Antoniego nabrał wymiaru publicznego. Było to wydarzenie religijne, ale również symboliczne dla miasta i powiatu. Tomaszów otrzymał patrona, którego kult od lat był tu obecny, a jednocześnie wpisał się w szerszy rytm obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski.</p><p>Takie akty nie są wyłącznie gestem ceremonialnym. Patronat nad miastem i powiatem przypomina, że wspólnota potrzebuje punktów odniesienia. Nie tylko urzędów, budżetów i inwestycji, ale także znaków, które łączą pokolenia.</p><h2>Medal, widokówki i datownik. Pamiątki z duszą miasta</h2><p>Z okazji jubileuszu przygotowano szczególne pamiątki. Wydany został <strong>medal okolicznościowy</strong>, powstały także <strong>cztery widokówki</strong>, których projekty wykonali uczniowie Liceum Plastycznego w Tomaszowie Mazowieckim. Widokówki wydało Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego. Stosowany był również <strong>okolicznościowy datownik</strong>, a więc filatelistyczny znak chwili — mały stempel, który potrafi unieść ciężar dużej historii.</p><p>To właśnie takie drobiazgi, pozornie skromne, często najlepiej przechowują klimat epoki. Medal można zamknąć w szufladzie, widokówkę włożyć między strony książki, datownik odnaleźć po latach na kopercie. A potem nagle okazuje się, że to nie są tylko przedmioty. To lokalne kapsuły czasu.</p><p>W mieście, które ma za sobą przemysłową historię, społeczne przemiany, wojenne dramaty, okresy wzlotów i rozczarowań, każda dobrze zachowana pamiątka staje się jak kadr z filmu. Trochę jak w „Amarcord” Felliniego — pamięć nie zawsze przychodzi w postaci wielkiej kroniki. Czasem wraca przez obrazek, zapach, podpis, pieczęć albo nazwisko zapisane na marginesie.</p><h2>Książka, która miała ocalić historię sanktuarium</h2><p>Najciekawszy wątek tej opowieści dotyczy jednak książki. Jak wynika z przekazanych informacji, po rozmowach i namowach ks. Edwarda Wieczorka podjęta została decyzja o napisaniu publikacji pt. <strong>„Sanktuarium św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim”</strong>.</p><p>W 2017 roku powstała pierwsza wersja książki <strong>„Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Maz.”</strong>. Jej treść została uzgodniona z ks. Edwardem Wieczorkiem, a wydany został pierwszy egzemplarz. Nie był to więc tylko pomysł, projekt czy luźna koncepcja. Książka istniała. Miała swoją treść, układ i materialny kształt.</p><p>Dalsze prace nad wydaniem większej liczby egzemplarzy zostały jednak wstrzymane. Powodem były braki formalne: brak możliwości uzyskania kopii certyfikatu autentyczności relikwii św. Antoniego otrzymanego z Sanktuarium w Padwie oraz brak dekretu ustanawiającego kościół św. Antoniego Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>To brzmi niemal jak lokalna wersja archiwalnego śledztwa. Jest książka, jest temat, są świadkowie, jest duchowny, który zachęcał do pracy, są pamiątki i dokumenty, ale brakuje dwóch kluczowych elementów formalnych. A przecież w sprawach historycznych dokument bywa jak ostatni akord w symfonii. Bez niego melodia istnieje, lecz pozostaje niedomknięta.</p><h2>Czy ktoś jeszcze pamięta pierwsze wydanie?</h2><p>Najbardziej poruszające jest pytanie, które pojawia się na końcu przekazanych materiałów: <strong>czy ktoś jeszcze pamięta pierwszą książkę „Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Maz.”?</strong></p><p>To pytanie warto potraktować serio. Nie jako sentymentalną ciekawostkę, ale jako apel do mieszkańców, parafian, regionalistów, kolekcjonerów, dawnych współpracowników parafii i osób związanych z Towarzystwem Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Być może gdzieś w domowym archiwum leżą zdjęcia stron pierwszego egzemplarza. Być może ktoś pamięta rozmowy o publikacji. Być może ktoś ma kopię, notatki, korespondencję, projekt okładki, fotografie z uroczystości, medal, widokówki albo kopertę z datownikiem. Dla jednych to drobiazgi. Dla lokalnej historii — bezcenne ślady.</p><p>Tomaszów Mazowiecki wielokrotnie pokazywał, że pamięć miasta nie mieszka wyłącznie w instytucjach. Często przechowują ją ludzie: w albumach, pudełkach po butach, starych szafach, na strychach i w opowieściach przekazywanych przy rodzinnym stole.</p><h2>Jubileusz jako szansa na domknięcie historii</h2><p>Dziesiąta rocznica ustanowienia patronatu św. Antoniego nad miastem i powiatem może być czymś więcej niż tylko datą w kalendarzu. Może stać się okazją do uporządkowania dokumentów, przypomnienia wydarzeń z 2016 roku i powrotu do pomysłu książki o sanktuarium.</p><p>Nie chodzi tu wyłącznie o publikację religijną. Chodzi o fragment historii Tomaszowa Mazowieckiego — miasta, które przez dekady budowało swoją tożsamość na pracy, wielokulturowości, przemysłowym rytmie, społecznej aktywności i pamięci miejsc. Sanktuarium św. Antoniego jest częścią tej mapy.</p><p>Jeżeli uda się odnaleźć brakujące dokumenty lub potwierdzić ich treść w odpowiednich archiwach kościelnych, historia książki mogłaby doczekać się nowego rozdziału. A jeśli mieszkańcy odpowiedzą na pytanie o pierwsze wydanie, być może z prywatnych wspomnień powstanie pełniejsza opowieść o wydarzeniu sprzed dekady.</p><h2>Pamięć nie lubi ciszy</h2><p>W kulturze lokalnej cisza bywa największym przeciwnikiem pamięci. Nie spektakularne zniszczenie, nie wielki spór, ale właśnie ciche odkładanie spraw „na później”. A później, jak wiemy, potrafi trwać całe lata.</p><p>Dlatego jubileusz 2026 roku warto potraktować jak zaproszenie. Do rozmowy. Do poszukiwań. Do odkurzenia pamiątek. Do sprawdzenia rodzinnych archiwów. Do przypomnienia ludzi, którzy tworzyli tamte uroczystości i chcieli, by historia Sanktuarium św. Antoniego została opisana.</p><p>Bo miasto bez pamięci przypomina bibliotekę z zamkniętymi drzwiami. Książki stoją na półkach, ale nikt już nie wie, co w nich zapisano.</p><p>A może gdzieś w Tomaszowie Mazowieckim pierwszy egzemplarz książki o Sanktuarium św. Antoniego nadal czeka, by ktoś ponownie go otworzył?</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Biesiada Świętojańska wraca do PCAS-u. Będą wianki, korowód i koncert pod gwiazdami]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55417,biesiada-swietojanska-wraca-do-pcas-u-beda-wianki-korowod-i-koncert-pod-gwiazdami</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55417,biesiada-swietojanska-wraca-do-pcas-u-beda-wianki-korowod-i-koncert-pod-gwiazdami</guid>
            <pubDate>Sat, 06 Jun 2026 00:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-biesiada-swietojanska-wraca-do-pcas-u-beda-wianki-korowod-i-koncert-pod-gwiazdami-1780700668.png</url>
                        <title>Biesiada Świętojańska wraca do PCAS-u. Będą wianki, korowód i koncert pod gwiazdami</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55417,biesiada-swietojanska-wraca-do-pcas-u-beda-wianki-korowod-i-koncert-pod-gwiazdami</link>
                    </image><description>20 czerwca przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się kolejna Biesiada Świętojańska organizowana przez Powiatowe Centrum Animacji Społecznej. W programie znalazły się tradycyjne obrzędy, konkursy rodzinne, występy artystyczne i wieczorny koncert.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Święto tradycji i wspólnego spędzania czasu</h2><p>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic na kolejną odsłonę Biesiady Świętojańskiej. Wydarzenie odbędzie się 20 czerwca na terenach zewnętrznych przy ul. Farbiarskiej 20/24. Oficjalny start zaplanowano na godzinę 16.00.</p><p>To propozycja dla całych rodzin, łącząca lokalny charakter imprezy z odwołaniem do dawnych zwyczajów związanych z Nocą Świętojańską. Organizatorzy zapowiadają popołudnie i wieczór pełne muzyki, animacji oraz atrakcji dla uczestników w różnym wieku. <strong>Motywem przewodnim pozostaje tradycja</strong>, ale wydarzenie ma mieć także wymiar integracyjny i rozrywkowy.</p><p>W lokalnym kalendarzu takie spotkania mają szczególne znaczenie, bo tworzą przestrzeń do wspólnego przeżywania kultury poza zamkniętymi salami. Farbiarska ponownie ma stać się miejscem, w którym spotkają się mieszkańcy, twórcy ludowi, rękodzielnicy i artyści związani z regionem.</p><h2>Wianki, korowód i obrzęd nad Wolbórką</h2><p>Jednym z najważniejszych punktów programu będzie konkurs na najpiękniejszy wianek świętojański. Do udziału zaproszono zarówno koła gospodyń, jak i osoby niezrzeszone, które przygotują własne kompozycje z kwiatów i ziół. Organizatorzy podkreślają, że liczyć się mają kreatywność, naturalne dekoracje i oryginalny pomysł, a na zwycięzców czekają nagrody.</p><p>Kulminacyjnym momentem wieczoru ma być <strong>wodowanie wianków na Wolbórce</strong>, poprzedzone przejściem barwnego korowodu świętojańskiego. To właśnie ten element nadaje wydarzeniu najbardziej widowiskowy charakter i najmocniej odwołuje się do dawnych słowiańskich obrzędów. Dla wielu uczestników będzie to zapewne najważniejsza i najbardziej symboliczna część całej biesiady.</p><p>Takie rytuały, choć dziś mają przede wszystkim wymiar kulturalny i rodzinny, wciąż budują poczucie ciągłości lokalnej tradycji. W Tomaszowie Mazowieckim podobne wydarzenia pokazują, że dawne zwyczaje można przedstawiać w atrakcyjnej formule, bez rezygnacji z ich znaczenia i klimatu.</p><h2>Scena, atrakcje dla dzieci i lokalni wystawcy</h2><p>Program wydarzenia nie ograniczy się wyłącznie do obrzędów. W trakcie biesiady odbędzie się Koncert Laureatów „Tomaszowskiego Lata 2026”, a na scenie zaprezentują się również podopieczni PCAS-u. Wieczorem zaplanowano koncert zespołu Bayer Full oraz wspólną zabawę taneczną pod gwiazdami.</p><p>Organizatorzy przygotowali też szeroką ofertę dla najmłodszych. Wśród atrakcji mają znaleźć się wielkie bańki mydlane, konkursy, dmuchane zjeżdżalnie, animacje rodzinne oraz kolejna edycja gry terenowej z nagrodami. To sygnał, że wydarzenie ma być pomyślane nie tylko jako widowisko, ale także jako aktywne święto rodzinne.</p><p>Ważną częścią biesiady będą również stoiska wystawców, lokalnych wytwórców, rękodzielników i twórców ludowych. Ich obecność wzmacnia regionalny wymiar imprezy i daje okazję do promocji miejscowej twórczości. <strong>Dla Tomaszowa to także forma prezentacji lokalnego potencjału</strong> i budowania więzi między kulturą, tradycją oraz codziennym życiem mieszkańców.</p><h2>Wydarzenie z szerokim patronatem</h2><p>Nad tegoroczną Biesiadą Świętojańską patronat objęli Dorota Ryl, Wojewoda Łódzki, Joanna Skrzydlewska, Dariusz Kowalczyk, Starosta Tomaszowski, oraz Marcin Witko, Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Taki skład patronów pokazuje, że wydarzenie jest postrzegane jako istotny punkt w lokalnym i regionalnym kalendarzu.</p><p>Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje jednak to, że impreza ponownie ma połączyć rekreację z tradycją. Jeśli zapowiedzi organizatorów się potwierdzą, 20 czerwca Farbiarska znów stanie się miejscem wspólnego świętowania, a wieczór nad Wolbórką może należeć do tych, które na długo zapisują się w pamięci uczestników.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Spacer pod koronami tomaszowskich drzew przypomniał o zielonym dziedzictwie miasta]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55416,spacer-pod-koronami-tomaszowskich-drzew-przypomnial-o-zielonym-dziedzictwie-miasta</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55416,spacer-pod-koronami-tomaszowskich-drzew-przypomnial-o-zielonym-dziedzictwie-miasta</guid>
            <pubDate>Sat, 06 Jun 2026 00:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-spacer-pod-koronami-tomaszowskich-drzew-przypomnial-o-zielonym-dziedzictwie-miasta-1780699943.png</url>
                        <title>Spacer pod koronami tomaszowskich drzew przypomniał o zielonym dziedzictwie miasta</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55416,spacer-pod-koronami-tomaszowskich-drzew-przypomnial-o-zielonym-dziedzictwie-miasta</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki ma drzewa, które pamiętają więcej niż jedno pokolenie mieszkańców. Spacer „Pod koronami tomaszowskich drzew” pokazał, że lokalna zieleń to nie tylko tło codzienności, ale także żywa część historii miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Drzewa, które opowiadają historię miasta</h2><p>Spacer „Pod koronami tomaszowskich drzew” zwrócił uwagę na ten fragment Tomaszowa Mazowieckiego, który na co dzień łatwo przeoczyć. Nasadzenia przy kościele Zbawiciela, przy pierwszym Miejskim Szpitalu, mieszczącym się dziś w budynku Centrum Kształcenia Ustawicznego, w Parku im. Jana Serafina Rode oraz przy kościele św. Antoniego okazały się nie tylko elementem miejskiego krajobrazu, ale także świadkami lokalnej historii.</p><p>To właśnie podczas spaceru uczestnicy mogli zobaczyć gatunki, które w miejskiej przestrzeni uchodzą za prawdziwe dendrologiczne perełki. Wśród nich znalazły się <strong>dęby błotne, klony tatarskie, brzoza czarna, limba, czeremcha amerykańska oraz glediczja trójcierniowa</strong>. Część tych drzew towarzyszy mieszkańcom od ponad stu lat, co nadaje wydarzeniu wymiar nie tylko przyrodniczy, lecz także pamięciowy.</p><p>W lokalnym kontekście ma to szczególne znaczenie. Miejskie drzewa nie są wyłącznie ozdobą ulic, parków i placów. Tworzą rozpoznawalny charakter miejsc, wpływają na komfort życia, poprawiają mikroklimat i budują emocjonalną więź mieszkańców z otoczeniem. Spacer pokazał, że warto patrzeć na nie uważniej.</p><h2>Nie tylko przyroda, ale też edukacja i wspólnota</h2><p>Takie wydarzenia mają znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Spacer poświęcony drzewom staje się formą lokalnej edukacji, która łączy wiedzę o przyrodzie z historią miasta i codziennym doświadczeniem mieszkańców. Zamiast abstrakcyjnych opowieści o ochronie środowiska pojawia się konkret: drzewo przy znanym kościele, park odwiedzany od dzieciństwa, dawny szpital wpisany w miejski pejzaż.</p><p>Organizatorzy podziękowali za współpracę merytoryczną Małgorzacie Godlewskiej z Mapy Drzew Łodzi, a także Markowi Kubackiemu i Szymonowi Iwanowskiemu za obecność oraz cenne uwagi. Osobne podziękowania skierowano do księdza Bogusława Sebesty za opowieść o ulubionych drzewach. To ważny detal, bo pokazuje, że wokół miejskiej zieleni można budować rozmowę łączącą specjalistyczną wiedzę, lokalną pamięć i osobiste doświadczenia.</p><p><strong>Właśnie w tym tkwi siła podobnych inicjatyw</strong>. Nie ograniczają się do jednorazowego spaceru. Mogą stać się punktem wyjścia do większego zainteresowania stanem zieleni miejskiej, historią dawnych nasadzeń i potrzebą ochrony cennych okazów. Im lepiej mieszkańcy znają swoje otoczenie, tym większa szansa, że będą chcieli je współtworzyć i chronić.</p><h2>Tomaszowska zieleń jako część lokalnej tożsamości</h2><p>W miastach takich jak Tomaszów Mazowiecki zieleń ma szczególną wartość. Nie konkuruje jedynie z zabudową, lecz współtworzy opowieść o rozwoju miejsca. Stare drzewa pamiętają zmieniające się ulice, instytucje i pokolenia mieszkańców. Są naturalnymi punktami odniesienia, nawet jeśli na co dzień pozostają niezauważone.</p><p>Spacer „Pod koronami tomaszowskich drzew” można więc odczytywać jako przypomnienie, że lokalność nie składa się wyłącznie z inwestycji, remontów i bieżących wydarzeń. Tworzą ją również elementy pozornie ciche i stałe: parki, alejki, przykościelne nasadzenia i drzewa rosnące od dziesięcioleci w tych samych miejscach. To one nadają przestrzeni ciągłość i pomagają zachować pamięć o dawnym Tomaszowie.</p><p>Z perspektywy mieszkańców podobne wydarzenia mogą mieć jeszcze jeden praktyczny skutek. Uczą, że ochrona zieleni nie musi zaczynać się od wielkich programów, lecz od <strong>uważności na najbliższe otoczenie</strong>. Jeżeli miejskie drzewa zaczynają być postrzegane jako wspólne dziedzictwo, rośnie też społeczna gotowość do dbania o ich stan i znaczenie. A to dla miasta wartość, której nie da się łatwo przeliczyć.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Młodzi mistrzowie słowa na scenie MCK Tkacz. Podsumowano 45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55379,mlodzi-mistrzowie-slowa-na-scenie-mck-tkacz-podsumowano-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55379,mlodzi-mistrzowie-slowa-na-scenie-mck-tkacz-podsumowano-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski</guid>
            <pubDate>Tue, 02 Jun 2026 22:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mlodzi-mistrzowie-slowa-na-scenie-mck-tkacz-podsumowano-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski-1780431898.jpg</url>
                        <title>Młodzi mistrzowie słowa na scenie MCK Tkacz. Podsumowano 45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55379,mlodzi-mistrzowie-slowa-na-scenie-mck-tkacz-podsumowano-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki znów słuchał poezji. Rekordowa liczba uczestników, pełna sala emocji i laureaci, którzy udowodnili, że słowo nadal ma moc</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>2 czerwca 2026 roku w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się uroczysta gala podsumowująca 45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski.</strong> Był to wieczór pełen wzruszeń, artystycznego skupienia i tej szczególnej ciszy, która zapada wtedy, gdy młody człowiek wychodzi na scenę i bierze odpowiedzialność za każde wypowiedziane słowo.</p><p>Tegoroczna edycja konkursu miała wyjątkowy charakter. Wzięło w niej udział aż <strong>82 uczestników</strong>, co organizatorzy uznają za rekordową liczbę. To pokazuje, że mimo świata migających ekranów, krótkich komunikatów i pośpiesznych rozmów, w Tomaszowie Mazowieckim wciąż jest miejsce na literaturę, interpretację i żywe spotkanie z publicznością.</p><h2><strong>Gala pełna emocji i młodego talentu</strong></h2><p>Uroczystość w MCK Tkacz poprowadziła <strong>Hanna Cierpicka-Trzonek</strong>. Podczas finałowego spotkania poznaliśmy laureatów tegorocznego konkursu, a nagrody oraz wyróżnienia wręczali członkowie jury: <strong>Monika Migała, Anna Myszewska i Aneta Bednarek</strong>, wspólnie z dyrektor Miejskiego Centrum Kultury <strong>Beatą Stańczyk</strong>.</p><p>Galę uświetniły reprezentacyjne występy wybranych laureatów. Młodzi recytatorzy ponownie zaprezentowali swoje konkursowe interpretacje, pokazując, że dobra recytacja nie polega jedynie na pięknym mówieniu tekstu. To także rozumienie emocji, pauzy, rytmu, podtekstu i tej delikatnej nici, która łączy wykonawcę z widownią.</p><p>W wielu występach było coś z dawnej szkolnej magii — z czasu, gdy wiersz nie był jeszcze zadaniem do „zaliczenia”, lecz opowieścią, którą trzeba przeżyć. Publiczność mogła usłyszeć młodych wykonawców odważnych, skupionych i wrażliwych. Takich, którzy nie chowają się za tekstem, lecz pozwalają mu przez siebie przemówić.</p><h2><strong>Muzyczny akcent wieczoru</strong></h2><p>Artystycznym przerywnikiem gali był występ <strong>Natalii Cieślak</strong>, przygotowanej pod kierunkiem wokalnym <strong>Anny Gnatek</strong>. Muzyka dobrze wpisała się w charakter wydarzenia, tworząc pomost między recytacją a piosenką — dwiema formami scenicznej wypowiedzi, które mają wspólne źródło: emocję.</p><h2><strong>82 uczestników i trudne obrady jury</strong></h2><p>Tegoroczny <strong>Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski</strong> zgromadził rekordową liczbę uczestników. Na scenie zaprezentowało się <strong>82 młodych artystów</strong>, a poziom konkursowych interpretacji sprawił, że wybór laureatów nie należał do łatwych.</p><p>To dobra wiadomość dla tomaszowskiej kultury. Konkurs recytatorski nie jest bowiem tylko jednorazowym wydarzeniem. To proces wychowywania do słowa, do odwagi i obecności na scenie. Dla wielu dzieci i młodzieży pierwszy występ recytatorski bywa początkiem czegoś większego — przygody z teatrem, literaturą, muzyką albo po prostu z pewnością siebie.</p><p>W świecie, w którym komunikacja coraz częściej ogranicza się do emotikonów i krótkich wiadomości, takie konkursy przypominają, że język jest czymś więcej niż narzędziem. Jest przestrzenią spotkania.</p><h2><strong>Patronat miasta i powiatu</strong></h2><p>Wydarzenie zostało objęte patronatem <strong>Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego Marcina Witko</strong> oraz <strong>Starosty Tomaszowskiego Dariusza Kowalczyka</strong>.</p><p>Organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom za odwagę, pasję i niezapomniane występy, a nauczycielom oraz opiekunom za przygotowanie młodych recytatorów i codzienne wspieranie ich artystycznych prób.</p><p>45 edycja konkursu pokazała, że w Tomaszowie Mazowieckim tradycja recytatorska ma się dobrze. A młodzi wykonawcy? Oni udowodnili, że scena nie jest dla nich miejscem strachu, ale przestrzenią, w której można mówić własnym głosem — nawet wtedy, gdy wypowiada się słowa poetów.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Perły Tomaszowa wręczone. Uhonorowano ludzi kultury, sportu i życia społecznego]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55376,perly-tomaszowa-wreczone-uhonorowano-ludzi-kultury-sportu-i-zycia-spolecznego</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55376,perly-tomaszowa-wreczone-uhonorowano-ludzi-kultury-sportu-i-zycia-spolecznego</guid>
            <pubDate>Tue, 02 Jun 2026 10:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-perly-tomaszowa-wreczone-uhonorowano-ludzi-kultury-sportu-i-zycia-spolecznego-1780388724.jpg</url>
                        <title>Perły Tomaszowa wręczone. Uhonorowano ludzi kultury, sportu i życia społecznego</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55376,perly-tomaszowa-wreczone-uhonorowano-ludzi-kultury-sportu-i-zycia-spolecznego</link>
                    </image><description>Podczas tegorocznej gali „Perły Tomaszowa” wyróżniono osoby, instytucje i wydarzenia ważne dla miasta. Nagrody objęły kulturę, edukację, sport, działalność społeczną i samorządową, a uroczystość miała szczególny wymiar tuż po Dniu Samorządu Terytorialnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Gala w symbolicznym momencie</h2><p>Tegoroczna uroczystość wręczenia nagród <strong>„Perły Tomaszowa”</strong> odbyła się w szczególnym czasie, bezpośrednio po obchodach Dnia Samorządu Terytorialnego. Taki kontekst nadał wydarzeniu dodatkowe znaczenie, bo podkreślił rolę wspólnoty, odpowiedzialności i codziennej pracy wykonywanej na rzecz mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>Podczas gali wręczono również statuetki <strong>„Panny na Niedźwiedziu”</strong>, symbolicznie nawiązujące do herbu miasta. Wyróżnienie to odwołuje się do wartości takich jak siła, odwaga, wrażliwość oraz troska o drugiego człowieka. W tym roku laureatami zostali minister Dariusz Klimczak oraz ksiądz dziekan Zygmunt Nitecki.</p><p>Same „Perły Tomaszowa” od lat pełnią rolę nie tylko nagrody, lecz także lokalnego podsumowania dokonań minionego okresu. Pokazują, kto realnie wpływa na rozwój miasta i buduje jego tożsamość w obszarach najważniejszych dla mieszkańców.</p><h2>Kultura, edukacja i sport w centrum uwagi</h2><p>W kategorii <strong>Kultura</strong> wyróżnieni zostali Kamil Wrona, Lena Mierzwa, Katarzyna Goljat, Daniel Warzocha oraz Dariusz Kwapisiewicz. Tytuł Kulturalnego Wydarzenia Roku przyznano Love Polish Jazz Festival. Wyróżnienie odebrali Krzysztof Balkiewicz, Wojciech Lubczyński oraz Beata Stańczyk jako przedstawicielka Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Przyznano także tytuły <strong>Mecenasa Kultury</strong>. Otrzymały je firma Binstal, reprezentowana przez Honoratę Tchórz, oraz Ceramika Paradyż, w imieniu której nagrodę odebrał prezes Marcin Barański. To ważny sygnał, że rozwój życia kulturalnego w mieście zależy nie tylko od twórców i instytucji, ale również od partnerów wspierających takie inicjatywy organizacyjnie i finansowo.</p><p>W kategorii <strong>Edukacja</strong> wyróżniono Uniwersytet Łódzki – Filię w Tomaszowie Mazowieckim, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Tomaszowie Mazowieckim oraz Tomaszowskie Centrum Zdrowia Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Nagrody odebrali odpowiednio dr Piotr Seligera, Agnieszka Wiśkowska oraz Konrad Borowski.</p><p>Silnie reprezentowany był również <strong>sport</strong>. Nagrody otrzymali Wiesław Kmiecik, Wanda Panfil, Arkadiusz Lechowicz, Jakub Nowak, Rafał Tataruch, Vladimir Semirunniij oraz Roland Cieślak z Klubu Sportowego Pilica. Tytuł Sportowego Wydarzenia Roku przyznano Mistrzostwom Europy w Łyżwiarstwie Szybkim, a nagrodę odebrali Tomasz Łuczkowski oraz Konrad Niedźwiedzki. Tytuły Mecenasa Sportu trafiły do firm Daldehog, KumArt i Aspol.</p><h2>Doceniono działalność społeczną i samorządową</h2><p>W kategorii <strong>Działalność Samorządowa</strong> wyróżnienie otrzymał Powiat Tomaszowski i Starostwo Powiatowe. Nagrodę odebrał starosta Dariusz Kowalczyk. To przykład, że podczas gali doceniana jest nie tylko aktywność pojedynczych osób, ale także instytucji współtworzących lokalny system usług publicznych i zarządzania.</p><p>W kategorii <strong>Działalność Społeczna</strong> nagrodzeni zostali Grzegorz Chirk, Lucyna Góra, Piotr Malczewski oraz Kamil Borkowski. Tego typu wyróżnienia mają szczególne znaczenie, bo przypominają, że siła miasta nie wynika wyłącznie z inwestycji czy wydarzeń medialnych, ale również z pracy społeczników, którzy często działają poza głównym nurtem lokalnej promocji.</p><p>Podczas gali wręczono także <strong>stypendia i nagrody sportowe</strong> dla zawodników reprezentujących Tomaszów Mazowiecki. W ten sposób podkreślono, że sukcesy osiągane na arenach krajowych i międzynarodowych są efektem talentu, wieloletniego wysiłku oraz systematycznego wsparcia lokalnego środowiska.</p><h2>Co mówią „Perły Tomaszowa” o mieście</h2><p>Tegoroczna lista nagrodzonych pokazuje, że Tomaszów Mazowiecki stawia na szerokie rozumienie rozwoju lokalnego. Obok kultury i sportu pojawiają się edukacja, działalność społeczna oraz samorządowa, czyli obszary, które bezpośrednio wpływają na jakość życia mieszkańców.</p><p>Warto zwrócić uwagę, że gala łączy kilka porządków. Z jednej strony promuje indywidualne osiągnięcia, z drugiej wzmacnia prestiż instytucji i wydarzeń, które budują markę miasta. Takie zestawienie tworzy pełniejszy obraz Tomaszowa: miejsca aktywnego, opartego na współpracy różnych środowisk i doceniającego zarówno rozpoznawalne nazwiska, jak i codzienną pracę na rzecz wspólnoty.</p><p><strong>„Perły Tomaszowa”</strong> pozostają więc czymś więcej niż uroczystym finałem sezonu wydarzeń miejskich. Są formą publicznego uznania dla ludzi i podmiotów, które współtworzą lokalną rzeczywistość i przypominają, że rozwój miasta zaczyna się od zaangażowania konkretnych osób.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Groty Nagórzyckie i Skansen Rzeki Pilicy otwarte w długi weekend. Znamy godziny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55369,groty-nagorzyckie-i-skansen-rzeki-pilicy-otwarte-w-dlugi-weekend-znamy-godziny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55369,groty-nagorzyckie-i-skansen-rzeki-pilicy-otwarte-w-dlugi-weekend-znamy-godziny</guid>
            <pubDate>Mon, 01 Jun 2026 21:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-groty-nagorzyckie-i-skansen-rzeki-pilicy-otwarte-w-dlugi-weekend-znamy-godziny-1780341906.jpg</url>
                        <title>Groty Nagórzyckie i Skansen Rzeki Pilicy otwarte w długi weekend. Znamy godziny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55369,groty-nagorzyckie-i-skansen-rzeki-pilicy-otwarte-w-dlugi-weekend-znamy-godziny</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim przekazało, że w nadchodzący długi weekend otwarte będą dwie popularne atrakcje turystyczne miasta. Skansen Rzeki Pilicy i Groty Nagórzyckie będą dostępne dla odwiedzających także w Boże Ciało, ale w innych godzinach niż zwykle.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Weekendowa propozycja dla mieszkańców i turystów</h2><p>W nadchodzący długi weekend mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego oraz osoby odwiedzające miasto będą mogły skorzystać z oferty dwóch dobrze znanych lokalnych atrakcji. Jak wynika z informacji przekazanej przez <strong>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, otwarte pozostaną zarówno <strong>Groty Nagórzyckie</strong>, jak i <strong>Skansen Rzeki Pilicy</strong>.</p><p>To dobra wiadomość dla tych, którzy planują spędzić wolny czas w regionie bez konieczności dalszych wyjazdów. Oba miejsca od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych punktów na turystycznej mapie Tomaszowa Mazowieckiego i regularnie przyciągają rodziny, grupy zorganizowane oraz indywidualnych zwiedzających.</p><h2>Godziny otwarcia w długi weekend</h2><p>Z udostępnionych informacji wynika, że w standardowe dni długiego weekendu placówki będą czynne <strong>w godzinach od 9:00 do 17:00</strong>. Zmiana dotyczy natomiast dnia <strong>Bożego Ciała</strong>, kiedy zwiedzanie będzie możliwe <strong>od 10:00 do 18:00</strong>.</p><p>Oznacza to, że osoby planujące wizytę powinny zwrócić uwagę na konkretną datę wyjazdu lub spaceru. W praktyce wydłużone godziny w świąteczny dzień mogą ułatwić zaplanowanie rodzinnej wycieczki, szczególnie tym, którzy chcą połączyć odpoczynek z poznawaniem lokalnego dziedzictwa i atrakcji przyrodniczo-historycznych.</p><h2>Dwie atrakcje ważne dla lokalnej oferty turystycznej</h2><p>Skansen Rzeki Pilicy i Groty Nagórzyckie odgrywają istotną rolę w promocji Tomaszowa Mazowieckiego jako miejsca atrakcyjnego nie tylko dla mieszkańców, ale także dla turystów z regionu i spoza niego. Pierwszy z obiektów kojarzony jest z historią rzeki, tradycją i lokalnym dziedzictwem, drugi natomiast pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych punktów zwiedzania w mieście.</p><p>W okresach świątecznych i weekendowych zainteresowanie takimi miejscami zwykle rośnie. Dla samorządowych instytucji kultury i turystyki to również ważny moment, by przyciągnąć odwiedzających ofertą opartą na lokalnych walorach, bez potrzeby organizowania dalekich podróży. W tym kontekście utrzymanie dostępności obu placówek w długi weekend wpisuje się w oczekiwania osób szukających wypoczynku blisko domu.</p><h2>Warto zaplanować wizytę wcześniej</h2><p>Długi weekend tradycyjnie sprzyja krótkim wyjazdom i rodzinnym spacerom, dlatego można spodziewać się większego ruchu w najpopularniejszych punktach miasta. Wybierając się do Skansenu Rzeki Pilicy lub Grot Nagórzyckich, warto uwzględnić godziny otwarcia i odpowiednio wcześniej zaplanować wizytę.</p><p>Dla wielu mieszkańców może to być okazja, by na nowo odkryć miejsca dobrze znane, ale nie zawsze odwiedzane na co dzień. Z kolei dla gości spoza Tomaszowa Mazowieckiego będzie to szansa, by podczas jednego weekendu zobaczyć atrakcje, które od lat budują rozpoznawalność miasta w regionie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Łzy wzruszenia, muzyka i dziecięca wyobraźnia. Tak świętowano Dzień Mamy i Taty w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55347,lzy-wzruszenia-muzyka-i-dziecieca-wyobraznia-tak-swietowano-dzien-mamy-i-taty-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55347,lzy-wzruszenia-muzyka-i-dziecieca-wyobraznia-tak-swietowano-dzien-mamy-i-taty-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Fri, 29 May 2026 19:10:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-lzy-wzruszenia-muzyka-i-dziecieca-wyobraznia-tak-swietowano-dzien-mamy-i-taty-w-tomaszowie-1780074703.png</url>
                        <title>Łzy wzruszenia, muzyka i dziecięca wyobraźnia. Tak świętowano Dzień Mamy i Taty w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55347,lzy-wzruszenia-muzyka-i-dziecieca-wyobraznia-tak-swietowano-dzien-mamy-i-taty-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>To był wieczór, w którym dziecięcy głos stał się czymś więcej niż tylko melodią. W Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim odbył się koncert z okazji Dnia Mamy i Taty. Młodzi wokaliści, przygotowani przez Katarzynę Rychlik, stworzyli widowisko malowane dźwiękiem, słowem, obrazem i sercem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Muzyczny prezent dla rodziców</h2><p>Są takie wydarzenia, których nie da się zamknąć w prostym sprawozdaniu. Można wymienić wykonawców, repertuar, organizatora i datę, ale to wciąż za mało. Bo najważniejsze dzieje się pomiędzy nutami: w drżeniu głosu, w spojrzeniu dziecka szukającego na widowni mamy albo taty, w ciszy po piosence, która mówi więcej niż oklaski.</p><p>Właśnie taki charakter miał koncert z okazji <strong>Dnia Mamy i Taty</strong>, który odbył się w <strong>Powiatowym Centrum Animacji Społecznej</strong>. Na scenie zaprezentowali się młodzi wokaliści sekcji wokalnej prowadzonej przez <strong>Katarzynę Rychlik</strong>. Dla rodziców był to prezent szczególny — nie kupiony, nie zapakowany w błyszczący papier, ale wyśpiewany z dziecięcą szczerością.</p><h2>Dźwięk, obraz i dziecięca wyobraźnia</h2><p>Koncert miał wyjątkową oprawę. Dzieci same przygotowały ilustracje do śpiewanych przez siebie utworów. Obrazy były wyświetlane w tle sceny, a następnie ożywione komputerowo. Dzięki temu muzyka spotkała się z plastyką i animacją, tworząc coś na kształt małego teatru emocji.</p><p>— <strong>Dzieci same zilustrowały śpiewane przez siebie utwory, które wyświetlane były w tle. Dodatkowo zostały one ożywione komputerowo, co uwydatniło uczucia przelane na papier. Był to wieczór pełen muzyki i wzruszeń. Wokaliści odnaleźli w muzyce siłę, odwagę oraz nadzieję, którymi podzielili się z publicznością. Koncert był przestrzenią refleksji i radości płynącej ze wspólnego przeżywania sztuki. Ten muzyczny upominek z okazji Dnia Mamy i Taty sprawił, że w niejednym oku zakręciła się łezka</strong> — mówi <strong>Dorota Ignasiak</strong>, dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej.</p><p>Było w tym coś z dziecięcego „Małego Księcia”: prostota, która nagle odsłania rzeczy najważniejsze. Bo choć scena, mikrofony i animacje tworzyły profesjonalną oprawę, sednem wieczoru pozostała więź — między dziećmi a rodzicami, między instruktorami a wychowankami, między sztuką a codziennością.</p><h2>Młodzi artyści na scenie PCAS-u</h2><p>Na scenie wystąpili: <strong>Lilianna Cybulska, Aleksandra Sadowska, Aniela Trzonek, Wojciech Barański, Aleksander Chojnacki, Hanna Cybulska, Florentyna Jaworska, Liliana Łaska, Maria Napierała, Laura Tomczak, Michalina Trzonek, Oliwia Dębiec, Amelia Malarczyk, Lena Ogłuszka, Natalia Sadowska, Maria Sęk, Oliwia Susik, Zofia Wojtalczyk, Iga Wróbel, Zuzanna Dróżdż, Martyna Grałek, Pola Jaworska, Zofia Jędrzejewska, Wojciech Ludwiczak, Justyna Sadowska, Oliwia Tomczak, Julia Trębacz, Maria Wójcik oraz Łucja Zając</strong>.</p><p>Każde z dzieci wniosło na scenę własną wrażliwość. Jedni śpiewali z odwagą godną musicalowych scen, inni z delikatnością, która przypominała kołysankę. Razem stworzyli opowieść o miłości, wdzięczności i rodzinnej bliskości.</p><h2>Podziękowania i słodki finał</h2><p>Na zakończenie młodzi wykonawcy otrzymali od dyrekcji słodkie upominki. Nie zabrakło również niespodzianki — podziękowań przygotowanych przez sekcję wokalną dla Katarzyny Rychlik, dyrekcji oraz pracowników PCAS-u.</p><p>To piękny gest, bo za każdym takim wydarzeniem stoją nie tylko dzieci na scenie, ale też ludzie, którzy potrafią dać im przestrzeń, czas i odwagę. A czasem właśnie tego potrzeba najbardziej, by młody człowiek odnalazł własny głos.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[29 maja: od krzyżackiego hołdu po łańcuchy, których Polska chce się pozbyć. Kalendarium dnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55337,29-maja-od-krzyzackiego-holdu-po-lancuchy-ktorych-polska-chce-sie-pozbyc-kalendarium-dnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55337,29-maja-od-krzyzackiego-holdu-po-lancuchy-ktorych-polska-chce-sie-pozbyc-kalendarium-dnia</guid>
            <pubDate>Fri, 29 May 2026 07:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-29-maja-od-krzyzackiego-holdu-po-lancuchy-ktorych-polska-chce-sie-pozbyc-kalendarium-dnia-1780033507.png</url>
                        <title>29 maja: od krzyżackiego hołdu po łańcuchy, których Polska chce się pozbyć. Kalendarium dnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55337,29-maja-od-krzyzackiego-holdu-po-lancuchy-ktorych-polska-chce-sie-pozbyc-kalendarium-dnia</link>
                    </image><description>Piątek, 29 maja. Sto czterdziesty dziewiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.24, zajdzie o 20.42. Imieniny obchodzą: Aleksander, Andrzej, Bogusław, Magdalena, Stefan, Urszula, Rajmund i Wilhelm.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są takie dni w kalendarzu, które wyglądają jak stara, wielowarstwowa mapa. W jednym rogu — Poznań końca XV wieku i wielki mistrz krzyżacki składający hołd polskiemu królowi. W drugim — Warszawa czasów Sejmu Wielkiego, gdy historia nabierała przyspieszenia, ale też zaczynała skręcać ku dramatowi. Dalej Paryż Joachima Lelewela, warszawska Wawelska z Instytutem Radowym Marii Skłodowskiej-Curie, krakowski kardynał Karol Wojtyła, polityczny rok 1993 i Jerzy Pilch — pisarz, który z polszczyzny robił jazz, a z codzienności osobny kontynent.</p><p>A obok tego wszystkiego — dzisiejsza Polska: Sejm głosujący nad zakazem trzymania psów i kotów na uwięzi, projektem dotyczącym osób najbliższych w związkach, sprawami frankowymi, prawami uczniów i obronnością. Historia, jak zwykle, nie stoi w muzealnej gablocie. Ona wychodzi na ulicę, do sądu, do szkoły, do schroniska, na kort Rolanda Garrosa i do naszych domów.</p><h2><strong>Krzyżacki hołd, rosyjska presja i cień zawieszonego Sejmu Wielkiego</strong></h2><p><strong>533 lata temu, w 1493 roku</strong>, wielki mistrz zakonu krzyżackiego Johann von Tieffen złożył w Poznaniu hołd lenny królowi Janowi I Olbrachtowi. Był to jeden z tych obrazów, które w polityce znaczą więcej niż tysiąc dokumentów: zakon, przez stulecia będący dla Polski przeciwnikiem militarnym i dyplomatycznym, uznawał zwierzchnictwo polskiego monarchy. Nie był to koniec sporów, ale wyraźny znak epoki po II pokoju toruńskim — epoki, w której państwo polsko-litewskie próbowało układać swoją pozycję między Bałtykiem, Prusami, Litwą i rosnącymi ambicjami sąsiadów.</p><p><strong>258 lat temu, w 1768 roku</strong>, poseł rosyjski w Warszawie Nikołaj Repnin ogłosił w imieniu carycy Katarzyny II deklarację przeciwko konfederacji barskiej, nazywając ją buntem i fanatyzmem. W języku dyplomacji brzmiało to jak formuła urzędowa, ale w rzeczywistości było manifestem przemocy politycznej. Konfederacja barska, zawiązana w obronie wiary, wolności szlacheckich i niezależności Rzeczypospolitej, stała się jednym z najbardziej romantycznych, ale i tragicznych epizodów przedrozbiorowej Polski. Mickiewiczowskie „Litwo! Ojczyzno moja!” ma w tle właśnie ten świat — rozchwiany, szlachecki, dumny, lecz coraz bardziej bezbronny wobec imperialnej gry.</p><p><strong>234 lata temu, w 1792 roku</strong>, zawieszono obrady Sejmu Wielkiego. Rozpoczęły się w październiku 1788 roku, a ich najważniejszym owocem była Konstytucja 3 maja. Sejm Czteroletni był próbą naprawy państwa w chwili, gdy polityczny zegar tykał już bardzo głośno. Reformatorzy chcieli wzmocnienia władzy, uporządkowania armii, ograniczenia anarchii ustrojowej. Przeciwnicy — wspierani przez Rosję — widzieli w tym zagrożenie dla własnych przywilejów. Tak zaczynała się droga ku wojnie w obronie Konstytucji i ku II rozbiorowi.</p><h2><strong>Lelewel: nauka jako druga ojczyzna</strong></h2><p><strong>165 lat temu, 29 maja 1861 roku</strong>, w Paryżu zmarł <strong>Joachim Lelewel</strong> — historyk, bibliograf, numizmatyk, działacz niepodległościowy, członek Rządu Narodowego w czasie Powstania Listopadowego. Należał do tych postaci, bez których trudno opowiedzieć historię polskiej myśli politycznej XIX wieku. Był uczonym, ale nie gabinetowym pustelnikiem. W jego życiorysie nauka, emigracja, polityka i niepodległość splatały się jak linie na starej mapie.</p><p>„Nauka była zatrudnieniem całego mego życia, jest ona moją drugą ojczyzną” — te słowa brzmią dziś wyjątkowo mocno. Bo w czasach informacyjnego chaosu, szybkich komentarzy i opinii rzucanych jak kamienie, Lelewel przypomina, że wiedza bywa formą służby publicznej. Nie ozdobą, nie luksusem, ale fundamentem wspólnoty.</p><h2><strong>Maria Skłodowska-Curie i Instytut Radowy: polska nauka z sercem ze światła</strong></h2><p><strong>94 lata temu, w 1932 roku</strong>, w Warszawie przy ulicy Wawelskiej otwarto <strong>Instytut Radowy</strong>, zbudowany z inicjatywy Marii Skłodowskiej-Curie. Polska noblistka otworzyła placówkę wspólnie z prezydentem Ignacym Mościckim.</p><p>To jeden z tych momentów, gdy wielka historia nie ma twarzy wodza, lecz uczonej. Skłodowska-Curie, kobieta z Warszawy, która zdobyła Paryż, Nagrody Nobla i miejsce w historii światowej nauki, wróciła symbolicznie do kraju przez instytucję, która miała służyć chorym. Rad, odkrycie, laboratorium — wszystko to brzmi jak język nowoczesności. Ale za tą nowoczesnością stał bardzo prosty sens: ratowanie życia.</p><p>Dla lokalnych społeczności, także takich jak Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowski, ta rocznica ma wymiar bardzo konkretny. Bo wielka medycyna zaczyna się od wielkiej instytucji, ale kończy przy łóżku pacjenta, w poradni, przy diagnozie, na którą ktoś czeka z lękiem. Historia Instytutu Radowego to przypomnienie, że publiczna ochrona zdrowia nie jest rubryką w budżecie. Jest sprawą cywilizacyjną.</p><h2><strong>Armia „Modlin” i pamięć września</strong></h2><p><strong>69 lat temu, w 1957 roku</strong>, w Toronto zmarł gen. <strong>Emil Przedrzymirski-Krukowicz</strong>, dowódca Armii „Modlin” w kampanii wrześniowej, później tzw. armii gen. Przedrzymirskiego, walczącej m.in. w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim.</p><p>Wrzesień 1939 roku często opowiadamy przez Westerplatte, Warszawę, Kock czy Bzurę. Ale wojna miała też swoje mniej oczywiste, rozproszone punkty ciężkości: drogi odwrotu, improwizowane zgrupowania, załamywane fronty, decyzje podejmowane w warunkach chaosu. Przedrzymirski-Krukowicz należy do tej części historii, która nie mieści się w prostych filmowych kadrach. Jest trudniejsza, bardziej gorzka, mniej pomnikowa — i przez to wymagająca pamięci.</p><h2><strong>Karol Wojtyła kardynałem. Kraków przed Watykanem</strong></h2><p><strong>59 lat temu, w 1967 roku</strong>, papież Paweł VI mianował kardynałem arcybiskupa metropolitę krakowskiego <strong>Karola Wojtyłę</strong>. Wtedy był już jednym z najważniejszych hierarchów Kościoła w Polsce, uczestnikiem Soboru Watykańskiego II, człowiekiem filozofii, teatru, duszpasterstwa i trudnego dialogu z komunistycznym państwem.</p><p>Z perspektywy późniejszych wydarzeń — wyboru na papieża w 1978 roku, pielgrzymek do Polski i roli w przemianach Europy Środkowo-Wschodniej — nominacja kardynalska z 1967 roku wygląda jak jeden z kamieni milowych. Ale w tamtym momencie była także znakiem wzmocnienia Kościoła krakowskiego i polskiego w rzeczywistości, w której religia, wolność sumienia i państwo pozostawały w napięciu.</p><h2><strong>Janusz Minkiewicz, czyli satyra z ostrym pazurem</strong></h2><p><strong>45 lat temu, w 1981 roku</strong>, zmarł <strong>Janusz Minkiewicz</strong>, poeta i satyryk, współpracownik „Przekroju”, „Szpilek” i „Cyrulika Warszawskiego”. W polskiej tradycji satyra bywała czymś więcej niż rozrywką. Była wentylem bezpieczeństwa, bronią słabszych, czasem ostatnią linią obrony przed nadęciem władzy.</p><p>Minkiewicz należał do świata, w którym pointa musiała mieć rytm, wdzięk i ostrze. Dziś, gdy komentarz polityczny często bywa ciężki jak betonowa płyta, warto przypomnieć tamtą szkołę ironii: inteligentnej, zwinnej, literackiej.</p><h2><strong>Wałęsa rozwiązuje parlament. Rok 1993 i lekcja demokracji</strong></h2><p><strong>33 lata temu, w 1993 roku</strong>, prezydent <strong>Lech Wałęsa</strong> rozwiązał Sejm i Senat, ogłaszając przedterminowe wybory. Był to jeden z burzliwych epizodów pierwszych lat III RP — czasu, gdy demokracja dopiero uczyła się własnych mechanizmów, a polityczne emocje miały temperaturę pieca hutniczego.</p><p>Dziś ten moment można czytać jak lekcję z konstytucyjnej praktyki młodego państwa. Demokracja nie jest tylko dniem wyborów. Jest także umiejętnością znoszenia konfliktu, przestrzegania procedur i przyjmowania faktu, że parlamentarna większość nie zawsze daje stabilność.</p><h2><strong>Jerzy Pilch: pod mocnym aniołem języka</strong></h2><p><strong>6 lat temu, w 2020 roku</strong>, zmarł <strong>Jerzy Pilch</strong> — pisarz, felietonista, dramaturg i scenarzysta. Autor „Pod Mocnym Aniołem”, „Bezpowrotnie utraconej leworęczności”, „Miasta utrapienia”, „Nart Ojca Świętego” i tomów „Dziennika”.</p><p>Pilch miał frazę rozpoznawalną po kilku zdaniach. Jego proza szła czasem jak kazanie, czasem jak pijacka spowiedź, czasem jak jazzowa improwizacja. Umiał pisać o słabości bez sentymentalizmu, o śmieszności bez pogardy, o wierze i grzechu bez taniego moralizowania. W polskiej literaturze był trochę jak kontrabasista stojący z boku sceny — niby spokojny, a jednak to on trzymał rytm.</p><h2><strong>Muzyczne 29 maja: od Procol Harum po Jeffa Buckleya</strong></h2><p>W kalendarium muzycznym 29 maja gra cała orkiestra epok. <strong>W 1945 roku urodził się Gary Brooker</strong>, wokalista i lider Procol Harum, grupy, której „A Whiter Shade of Pale” stało się jednym z hymnów lat 60. — barokowym, mglistym, trochę jak Bach wypuszczony na londyńską ulicę po zmroku.</p><p><strong>W 1955 roku urodził się Mike Porcaro</strong>, basista Toto, zespołu sesyjnych mistrzów, którzy z „Rosanny” i „Africa” zrobili pop-rockową elegancję lat 80. <strong>W 1967 roku urodził się Noel Gallagher</strong>, gitarzysta i główny kompozytor Oasis — człowiek, który britpopowi dał stadionową butę, melodyjność Beatlesów i braterską awanturę wpisaną w DNA zespołu.</p><p>29 maja przypomina też o cieniach muzyki. <strong>W 1997 roku Jeff Buckley utonął w rzece Missisipi</strong>. Zostawił po sobie „Grace” — płytę, która brzmi jak list wysłany z miejsca pomiędzy zachwytem a katastrofą. Są artyści, którzy nagrywają dziesiątki albumów. Buckley nagrał jeden pełny album studyjny za życia, a jednak wystarczyło, by zostać legendą.</p><h2><strong>Sejm: zwierzęta, związki, frankowicze i prawa uczniów</strong></h2><p>Dzisiejszy dzień w krajowej polityce może przynieść decyzje dotyczące spraw bardzo różnych, ale wszystkie dotykają codziennego życia.</p><p>Sejm ma głosować m.in. nad projektami zakazującymi trzymania psów i kotów na uwięzi. To temat, który w lokalnych społecznościach wciąż wraca jak wyrzut sumienia. Łańcuch przy budzie, pies bez ruchu, bez kontaktu, bez realnej opieki — przez lata bywało to traktowane jak „wiejski obyczaj”. Dziś coraz częściej mówi się wprost: to nie obyczaj, lecz cierpienie. Podstawą pozostaje ustawa o ochronie zwierząt, której art. 1 przypomina, że zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. To jedno z najważniejszych zdań w polskim prawie dotyczącym relacji człowieka ze zwierzęciem.</p><p>Na sali sejmowej pojawi się także projekt dotyczący <strong>statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu</strong>. Zakłada on możliwość zawarcia przed notariuszem umowy, rejestrowanej później w USC, która dawałaby stronom m.in. uprawnienia majątkowe, prawo do informacji medycznej, możliwość działania jako pełnomocnik w sprawach życia codziennego czy uregulowania korzystania ze wspólnego mieszkania. To jeden z tych projektów, które wywołują spór światopoglądowy, ale w praktyce dotyczą bardzo konkretnych sytuacji: szpitala, mieszkania, dziedziczenia, choroby, rozstania, odpowiedzialności.</p><p>Posłowie mają też głosować nad rozwiązaniami dotyczącymi spraw frankowych. Tu również abstrakcyjne słowa — denominacja, indeksacja, procedura — kryją tysiące rodzinnych historii. Kredyt, który miał być przepustką do własnego mieszkania, dla wielu stał się wieloletnią batalią z bankiem i sądem.</p><p>W planach jest również projekt nowelizacji Prawa oświatowego i ustawy o systemie oświaty, przewidujący skatalogowanie praw i obowiązków uczniów oraz ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu. To sprawa ważna także lokalnie, bo szkoła nie istnieje w Warszawie na papierze. Szkoła istnieje w Tomaszowie, Lubochni, Ujeździe, Rokicinach, Inowłodzu czy Będkowie — w relacji ucznia z nauczycielem, rodzica z dyrektorem, młodego człowieka z systemem, który powinien uczyć odpowiedzialności, a nie tresować do milczenia.</p><h2><strong>Obronność i Bałtyk: bezpieczeństwo wraca do centrum polityki</strong></h2><p>W Agencji Uzbrojenia mają zostać podpisane umowy w ramach programu SAFE. Unijny mechanizm przewiduje wielomiliardowe wsparcie w formie pożyczek na zakupy obronne, szczególnie sprzętu produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem programu.</p><p>Równolegle w Sopocie trwa spotkanie ministrów państw regionu Morza Bałtyckiego. Tematy są dalekie od dyplomatycznego rytuału: zakłócenia sygnału GPS, infrastruktura krytyczna, rosyjska „flota cieni”, bezpieczeństwo morskich szlaków i energetycznych nerwów Europy. Bałtyk znów nie jest tylko wakacyjną pocztówką. Jest akwenem strategicznym.</p><h2><strong>Świat: Chiny, kosmos, Węgry i Bliski Wschód</strong></h2><p>W Brukseli unijni komisarze mają rozmawiać o relacjach UE z Chinami i strategii ograniczania ryzyka. W praktyce chodzi o to, jak handlować z Pekinem, nie uzależniając własnego przemysłu, technologii i bezpieczeństwa od jednego dostawcy.</p><p>Ministrowie odpowiedzialni za naukę i przestrzeń kosmiczną zajmą się programem Horyzont Europa w budżecie 2028–2034 oraz pracami nad unijnym aktem kosmicznym. Brzmi futurystycznie, ale dotyczy bardzo ziemskich spraw: satelitów, komunikacji, bezpieczeństwa danych, badań i pieniędzy na innowacje.</p><p>Węgierski premier Péter Magyar spotka się z Ursulą von der Leyen w sprawie unijnych funduszy. Po latach napięć między Budapesztem a Brukselą to jeden z pierwszych poważnych testów nowego rządu Węgier.</p><p>W tle pozostaje również Bliski Wschód. Delegacje wojskowe Izraela i Libanu spotykają się w Pentagonie przed kolejną rundą rozmów politycznych. Południowy Liban, Hezbollah, Izrael, Iran, Stany Zjednoczone — to układ naczyń połączonych, w którym każdy ruch może stać się zapalnikiem większego kryzysu.</p><h2><strong>Sport: polskie derby w Paryżu</strong></h2><p>W samo południe na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera w Paryżu ma rozpocząć się mecz <strong>Igi Świątek z Magdą Linette</strong>. Stawką jest awans do czwartej rundy French Open.</p><p>To nie będzie zwykły mecz Polek. Świątek to czterokrotna mistrzyni Roland Garros, tenisistka, która na paryskiej mączce przez lata wyglądała jak ktoś, kto zna sekret geometrii kortu. Linette ma doświadczenie, cierpliwość i świeżą pamięć zwycięstwa nad Świątek z Miami. Polskie derby w Wielkim Szlemie zawsze mają dodatkowy ciężar — trochę sportowy, trochę emocjonalny, trochę narodowy. Jak w dobrym filmie sportowym, wszystko zależy od pierwszych scen, ale finał może pójść w każdą stronę.</p><h2><strong>Na koniec: dzień, który łączy pamięć z odpowiedzialnością</strong></h2><p>29 maja mówi nam dziś kilka rzeczy naraz. Że państwa upadają nie tylko od ciosów z zewnątrz, ale i od wewnętrznej bezradności. Że nauka może być drugą ojczyzną. Że polityka dotyka nie tylko traktatów i ustaw, ale psa na łańcuchu, ucznia w szkole, pacjenta w szpitalu i człowieka, który chce mieć prawo do osoby najbliższej.</p><p>Historia nie jest albumem z pożółkłymi fotografiami. To raczej taśma, która wciąż się kręci. Czasem słychać na niej Procol Harum, czasem głos Pilcha, czasem sejmowy gwar, czasem piłkę odbijaną na paryskiej mączce. I gdzieś między tym wszystkim zostaje pytanie najprostsze: co z tej pamięci zrobimy dzisiaj?</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wernisaż „Między wiosną a latem” w Tomaszowie. Lokalni artyści pokazali swoje prace]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55334,wernisaz-miedzy-wiosna-a-latem-w-tomaszowie-lokalni-artysci-pokazali-swoje-prace</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55334,wernisaz-miedzy-wiosna-a-latem-w-tomaszowie-lokalni-artysci-pokazali-swoje-prace</guid>
            <pubDate>Thu, 28 May 2026 19:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wernisaz-miedzy-wiosna-a-latem-w-tomaszowie-lokalni-artysci-pokazali-15-prac-1779996054.jpg</url>
                        <title>Wernisaż „Między wiosną a latem” w Tomaszowie. Lokalni artyści pokazali swoje prace</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55334,wernisaz-miedzy-wiosna-a-latem-w-tomaszowie-lokalni-artysci-pokazali-swoje-prace</link>
                    </image><description>W Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim odbył się wernisaż wystawy „Między wiosną a latem”, przygotowanej przez sekcję malarstwa MCK i Tomaszowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Wydarzenie połączyło prezentację lokalnej twórczości z muzyczną oprawą młodych wokalistów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spotkanie ze sztuką w Miejskim Centrum Kultury</h2><p>W Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim odbył się wernisaż wystawy <strong>„Między wiosną a latem”</strong>, przygotowanej przez sekcję malarstwa MCK oraz Tomaszowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Nad stroną artystyczną przedsięwzięcia czuwała Bożena Gajda, pod której opieką powstała prezentowana kolekcja prac.</p><p>Wydarzenie miało nie tylko charakter wystawienniczy, ale także integracyjny. Dla lokalnego środowiska kultury był to kolejny przykład na to, że twórczość rozwijana w miejskich instytucjach może stać się ważnym punktem spotkania mieszkańców, artystów i odbiorców sztuki.</p><h2>15 artystów i obrazy pełne koloru</h2><p>Podczas wernisażu swoje prace zaprezentowało <strong>15 artystów</strong>. Jak wynika z informacji organizatorów, na obrazach dominowały motywy kwiatowe oraz pejzaże, wykonane w technikach akrylu i akwareli. Taki dobór tematów i środków wyrazu dobrze wpisał się w tytuł wystawy, odwołujący się do przejścia między dwiema porami roku.</p><p>Ekspozycja zwracała uwagę różnorodnością barw i indywidualnym podejściem twórców do natury oraz otaczającego krajobrazu. To właśnie ta wielość spojrzeń sprawiła, że wystawa nabrała lokalnego, autentycznego charakteru. Publiczność mogła zobaczyć nie tylko warsztat uczestników, ale też ich wrażliwość i sposób interpretowania codziennych inspiracji.</p><h2>Muzyczna oprawa dopełniła atmosferę</h2><p>Wernisaż uświetnił program artystyczny przygotowany przez młodych wokalistów Miejskiego Centrum Kultury. Artyści wystąpili pod opieką trenerki wokalnej <strong>Beaty Niedzielskiej</strong>, a ich udział nadał spotkaniu dodatkowy wymiar i podkreślił uroczysty charakter wydarzenia.</p><p>Muzyczna oprawa, jak podkreślono, została ciepło przyjęta przez uczestników. Połączenie malarstwa i występu wokalnego stworzyło spójną całość, dzięki której wernisaż stał się czymś więcej niż tylko prezentacją obrazów. Był pełnym wydarzeniem kulturalnym, angażującym różne formy artystycznej ekspresji.</p><h2>Znaczenie takich wydarzeń dla miasta</h2><p>Wystawy organizowane przez Miejskie Centrum Kultury mają znaczenie wykraczające poza samą prezentację prac. To także przestrzeń do budowania relacji, wzmacniania aktywności mieszkańców i pokazywania, że lokalna kultura rozwija się dzięki zaangażowaniu osób w różnym wieku. Współpraca sekcji malarstwa MCK z Tomaszowskim Uniwersytetem Trzeciego Wieku jest tego dobrym przykładem.</p><p>Wernisaż <strong>„Między wiosną a latem”</strong> pokazał, że w Tomaszowie Mazowieckim nie brakuje inicjatyw opartych na twórczości, wspólnocie i konsekwentnym rozwijaniu talentów. Dla uczestników była to okazja do zaprezentowania dorobku, a dla odbiorców możliwość obcowania z lokalną sztuką w bezpośrednim, kameralnym wymiarze.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trwa 45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski. Za młodymi artystami pierwszy dzień zmagań]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55333,trwa-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski-za-mlodymi-artystami-pierwszy-dzien-zmagan</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55333,trwa-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski-za-mlodymi-artystami-pierwszy-dzien-zmagan</guid>
            <pubDate>Thu, 28 May 2026 19:16:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trwa-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski-za-mlodymi-artystami-pierwszy-dzien-zmagan-1779989448.jpg</url>
                        <title>Trwa 45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski. Za młodymi artystami pierwszy dzień zmagań</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55333,trwa-45-tomaszowski-maly-konkurs-recytatorski-za-mlodymi-artystami-pierwszy-dzien-zmagan</link>
                    </image><description>W Miejskim Centrum Kultury Tkacz odbył się pierwszy dzień 45. Tomaszowskiego Małego Konkursu Recytatorskiego. Uczniowie klas IV–VI zaprezentowali się w dwóch formułach, a finał wydarzenia zaplanowano na 2 czerwca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Pierwszy dzień konkursu w MCK Tkacz</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął się <strong>45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski</strong>. Jak poinformowało Miejskie Centrum Kultury, pierwszy dzień wydarzenia odbył się w siedzibie MCK Tkacz i przyniósł prezentacje młodych uczestników z klas IV–VI.</p><p>Tego dnia przeprowadzono <strong>Turniej Recytatorski</strong> oraz turniej <strong>„Wywiedzione ze słowa”</strong>. To formy, które od lat pozwalają dzieciom i młodzieży rozwijać umiejętność pracy z tekstem, interpretacji oraz występowania przed publicznością. Dla wielu uczestników to nie tylko konkurs, ale również ważne doświadczenie sceniczne.</p><h2>Ocena występów i podziękowania dla uczestników</h2><p>Organizatorzy podkreślili wysoki poziom zaangażowania młodych artystów oraz wkład opiekunów, którzy przygotowywali uczestników do występów. Takie wydarzenia pokazują, że kultura słowa wciąż ma w lokalnym środowisku mocne miejsce, a szkolne i pozaszkolne działania artystyczne znajdują realne wsparcie.</p><p>Występy ocenia jury w składzie: <strong>Monika Migała, Anna Myszewska oraz Aneta Bednarek</strong>. Przed komisją stoi zadanie wymagające nie tylko oceny techniki i interpretacji, ale także wrażliwości na indywidualny styl każdego uczestnika.</p><h2>Konkurs jeszcze się nie kończy</h2><p>Emocje związane z wydarzeniem jeszcze się nie skończyły, ponieważ konkurs trwa również kolejnego dnia. To oznacza, że przed uczestnikami, ich rodzinami i organizatorami wciąż są następne prezentacje oraz oczekiwanie na końcowe wyniki.</p><p><strong>Rozstrzygnięcie konkursu i gala wręczenia nagród</strong> odbędą się 2 czerwca o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz. To właśnie wtedy poznamy laureatów tegorocznej edycji i zobaczymy finał wielotygodniowych przygotowań młodych recytatorów.</p><h2>Wydarzenie z patronatem i lokalnym znaczeniem</h2><p>Tegoroczna odsłona konkursu została objęta patronatem Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego <strong>Marcina Witko</strong> oraz Starosty Tomaszowskiego <strong>Dariusza Kowalczyka</strong>. Taki patronat podkreśla rangę wydarzenia, które od lat wpisuje się w kalendarz lokalnych inicjatyw kulturalnych.</p><p>Z perspektywy miasta i powiatu konkurs ma znaczenie większe niż jednorazowy przegląd występów. To przykład wydarzenia, które buduje więź z językiem, wspiera edukację kulturalną i daje młodym mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego przestrzeń do publicznego wyrażania emocji oraz talentu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Tomaszowa. Hołd dla bohaterów i patrona PCAS-u]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55319,marsz-pamieci-zolnierzy-wykletych-przeszedl-ulicami-tomaszowa-hold-dla-bohaterow-i-patrona-pcas-u</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55319,marsz-pamieci-zolnierzy-wykletych-przeszedl-ulicami-tomaszowa-hold-dla-bohaterow-i-patrona-pcas-u</guid>
            <pubDate>Wed, 27 May 2026 16:13:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-marsz-pamieci-zolnierzy-wykletych-przeszedl-ulicami-tomaszowa-hold-dla-bohaterow-i-patrona-pcas-u-1779891551.jpg</url>
                        <title>Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Tomaszowa. Hołd dla bohaterów i patrona PCAS-u</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55319,marsz-pamieci-zolnierzy-wykletych-przeszedl-ulicami-tomaszowa-hold-dla-bohaterow-i-patrona-pcas-u</link>
                    </image><description>Uczniowie, mieszkańcy, delegacje instytucji i samorządowcy wzięli udział w V Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wydarzenie było częścią obchodów poświęconych rtm./płk. Witoldowi Pileckiemu, patronowi Powiatowego Centrum Animacji Społecznej</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ulicami Tomaszowa Mazowieckiego przeszedł <strong>V Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych</strong>. Wydarzenie zorganizowało <strong>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej</strong> w ramach obchodów rocznicowych poświęconych patronowi placówki — <strong>rotmistrzowi, pułkownikowi Witoldowi Pileckiemu</strong>.</p><p>Była to uroczystość, w której historia wyszła poza podręczniki i akademijne formuły. Przeszła przez miasto w zwartym marszu, z biało-czerwonymi flagami, portretami bohaterów podziemia niepodległościowego i okrzykami, które od lat są częścią polskiej pamięci: <strong>„Cześć i chwała bohaterom”, „Pamiętamy”, „Za naszą i waszą wolność”</strong>.</p><h2><strong>Hymn, kwiaty i przypomnienie postaci Witolda Pileckiego</strong></h2><p>Obchody rozpoczęło wspólne odśpiewanie hymnu państwowego. W części oficjalnej głos zabrała <strong>Dorota Ignasiak</strong>, dyrektor PCAS-u, która przypomniała najważniejsze fakty z życia Witolda Pileckiego — żołnierza, konspiratora, więźnia Auschwitz, autora raportów o niemieckim obozie zagłady i jednej z najbardziej symbolicznych postaci polskiego oporu wobec dwóch totalitaryzmów.</p><p>W krótkim koncercie wystąpili młodzi wokaliści: <strong>Weronika Wójcik</strong> i <strong>Ignacy Koniuszaniec</strong>. Następnie delegacje <strong>Zarządu Powiatu</strong>, radnych <strong>PiS-u</strong>, placówek oświatowych, Stowarzyszenia <strong>„Emdek”</strong> oraz <strong>PCAS-u</strong> złożyły kwiaty pod tablicą upamiętniającą płk. Pileckiego.</p><p>Po części oficjalnej uczestnicy marszu ruszyli do kościoła <strong>NMP Królowej Polski</strong>. W pochodzie szczególnie widoczna była młodzież z tomaszowskich szkół ponadpodstawowych, która niosła flagi oraz portrety Żołnierzy Wyklętych.</p><h2><strong>„To była kolejna żywa lekcja historii”</strong></h2><p>Jak podkreśla Dorota Ignasiak, dla placówki coroczne uroczystości majowe mają szczególne znaczenie.</p><blockquote><p>– To była kolejna żywa lekcja historii, w której uczestniczyli uczniowie tomaszowskich szkół, a także mieszkańcy miasta i powiatu – mówi <strong>Dorota Ignasiak</strong>, dyrektor PCAS-u. – Dla naszej placówki te coroczne, patriotyczne uroczystości majowe są bardzo ważne, a rosnąca z roku na rok liczba uczestników marszu pokazuje, że jako społeczeństwo chcemy pamiętać, że ważna jest dla nas historia, tożsamość narodowa i podstawowe wartości, jak „Bóg, Honor i Ojczyzna”, które propagował nasz patron i według których żył.</p></blockquote><p>Dyrektor PCAS-u zaznaczyła również, że marsz ma wymiar symboliczny.</p><blockquote><p>– Idąc, wspólnie oddajemy hołd tym, którzy walczyli i ginęli za nasz kraj, za wolną Polskę – dodała.</p></blockquote><p>Wybrane delegacje ponownie złożyły kwiaty w <strong>Kaplicy Pamięci Narodowej przy ul. Słowackiego</strong>. Tradycyjnie uczestnicy uroczystości wpisywali się również do <strong>Kroniki Historycznej PCAS-u</strong>.</p><h2><strong>Spektakl „Przez ścianę” na rozpoczęcie obchodów</strong></h2><p>Tegoroczne obchody rocznicowe rozpoczęły się już wcześniej, od spektaklu <strong>„Przez ścianę”</strong>, który w niedzielny wieczór został wystawiony na scenie PCAS-u przez <strong>Instytut Pamięci Narodowej</strong>.</p><p>Autorska sztuka <strong>Leszka Zdunia</strong> została oparta na historii, która brzmi niemal jak scenariusz filmowy, a jednak wydarzyła się naprawdę. Jej bohaterami byli <strong>Wiesława Pajdak</strong> i <strong>Jerzy Śmiechowski</strong>. Spektakl opowiadał o miłości, która narodziła się w powojennej Warszawie, w miejscu naznaczonym cierpieniem i przemocą — w mokotowskim więzieniu, gdzie rozgrywały się dramaty ludzi oskarżanych, przesłuchiwanych i łamanych przez aparat komunistycznego państwa.</p><p>To opowieść o uczuciu silniejszym niż mur, cela i strach. Pomimo tragicznych okoliczności bohaterowie przeżyli razem <strong>55 lat</strong>.</p><h2><strong>Pamięć jako zobowiązanie</strong></h2><p>Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Tomaszowie Mazowieckim był nie tylko elementem lokalnych obchodów patriotycznych. Był także przypomnieniem, że pamięć historyczna nie jest martwą gablotą, do której zagląda się raz w roku. Jest żywym zobowiązaniem — wobec tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność, ale też wobec młodych ludzi, którzy dopiero uczą się rozumieć, czym była polska droga przez XX wiek.</p><p>Patronat nad wydarzeniami objął <strong>starosta tomaszowski Dariusz Kowalczyk</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Razem na ratunek w Tomaszowie Mazowieckim – ćwiczenia służb i panel bezpieczeństwa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55288,razem-na-ratunek-w-tomaszowie-mazowieckim-cwiczenia-sluzb-i-panel-bezpieczenstwa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55288,razem-na-ratunek-w-tomaszowie-mazowieckim-cwiczenia-sluzb-i-panel-bezpieczenstwa</guid>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 21:31:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-razem-na-ratunek-w-tomaszowie-mazowieckim-cwiczenia-sluzb-i-panel-bezpieczenstwa-1779738344.png</url>
                        <title>Razem na ratunek w Tomaszowie Mazowieckim – ćwiczenia służb i panel bezpieczeństwa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55288,razem-na-ratunek-w-tomaszowie-mazowieckim-cwiczenia-sluzb-i-panel-bezpieczenstwa</link>
                    </image><description>Pokazy ratownicze, szkolenia dla mieszkańców i panel edukacyjny dotyczący reagowania kryzysowego – tak zapowiada się wydarzenie „Razem na ratunek”. Impreza odbędzie się w niedzielę, 31 maja 2026 roku, na błoniach przy Arenie w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wspólne ćwiczenia i otwarte wydarzenie dla mieszkańców</h2><p>Plakat promujący wydarzenie „<strong>Razem na ratunek</strong>” zapowiada szeroko zakrojoną inicjatywę łączącą ćwiczenia służb z częścią edukacyjną skierowaną do mieszkańców. W programie znalazły się pokazy działań ratowniczych, szkolenia oraz stoiska promocyjne służb i organizatorów. To propozycja, która ma nie tylko prezentować możliwości formacji mundurowych i ratowniczych, ale również budować świadomość społeczną w zakresie bezpieczeństwa.</p><p>Wydarzenie odbędzie się <strong>w niedzielę, 31 maja 2026 roku</strong> na błoniach przy Arenie w Tomaszowie Mazowieckim. Z grafiki wynika, że organizatorzy stawiają na połączenie widowiskowych symulacji z praktyczną wiedzą przydatną w codziennym życiu i w sytuacjach kryzysowych. Tego typu formuła coraz częściej przyciąga całe rodziny, które chcą zobaczyć z bliska pracę strażaków, policjantów, żołnierzy oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.</p><h2>Symulacje ratownicze i wiedza o zagrożeniach</h2><p>Najbardziej dynamiczna część programu zaplanowana została w godzinach <strong>8.30–12.00 oraz 14.00–16.00</strong>. W tym czasie mają odbywać się ćwiczenia służb, w tym symulacje działań ratowniczych związanych z zawalonym dachem oraz poszukiwaniem osób zaginionych. Takie scenariusze pokazują, jak wygląda współpraca różnych formacji w warunkach presji czasu i realnego zagrożenia.</p><p>Między <strong>12.00 a 14.00</strong> przewidziano panel edukacyjny dla uczestników ćwiczeń i mieszkańców. Tematyka obejmuje między innymi rozpoznawanie zagrożeń i ochronę przed nimi w warunkach kryzysowych i wojennych, praktyczne techniki samoobrony, zasady ewakuacji, ochronę ludności oraz kwestie związane z żywnością w czasie sytuacji nadzwyczajnych. To wyraźny sygnał, że organizatorzy chcą wyjść poza sam pokaz i przekazać odbiorcom konkretne, użyteczne informacje.</p><p>Ważnym elementem ma być również zaproszenie mieszkańców do aktywnego udziału w szkoleniu z <strong>udzielania pierwszej pomocy</strong>. To jeden z tych obszarów, w których podstawowa wiedza może realnie przełożyć się na ratowanie zdrowia i życia jeszcze przed przyjazdem profesjonalnych służb.</p><h2>Nie tylko bezpieczeństwo. Będą także stoiska i poczęstunek</h2><p>Organizatorzy zadbali również o część integracyjną i informacyjną. Na miejscu mają pojawić się stoiska promocyjne służb i partnerów wydarzenia, a także mobilny punkt Urzędu Miasta, w którym będzie można złożyć wniosek o bezpłatną kastrację, sterylizację, szczepienie lub czipowanie zwierząt. To praktyczny dodatek, który rozszerza wydarzenie o wymiar społeczny i lokalny.</p><p>Jak wynika z zapowiedzi, o godzinie <strong>12.00</strong> przewidziano bezpłatny poczęstunek od Polskiego Związku Łowieckiego. Na zakończenie ćwiczeń uczestnicy mają zostać zaproszeni na <strong>gulasz z dziczyzny</strong>, który przygotuje szef kuchni Jakub Wolski. Taki finał nadaje wydarzeniu bardziej piknikowy charakter i może zachęcić mieszkańców do pozostania na miejscu przez większą część dnia.</p><h2>Szeroka współpraca instytucji i służb</h2><p>Na plakacie widoczne są logotypy wielu instytucji i partnerów, co wskazuje na szeroką współpracę administracji publicznej, służb mundurowych oraz organizacji społecznych. W przedsięwzięcie zaangażowani są między innymi przedstawiciele władz centralnych i samorządowych, formacje obronne, policja, ochotnicze straże pożarne, środowiska edukacyjne oraz podmioty związane z ochroną ludności i obroną cywilną.</p><p>Wizerunek wydarzenia podkreśla wspólnotowy wymiar akcji. Na plakacie pojawiają się strażak, policjant, leśnik i żołnierz, co symbolicznie pokazuje, że skuteczne reagowanie w kryzysie wymaga <strong>współdziałania różnych służb</strong>. To także jasny komunikat do mieszkańców: bezpieczeństwo zaczyna się od przygotowania, wiedzy i zaufania do procedur, które ćwiczy się właśnie podczas takich spotkań.</p><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W MCK Tkacz rozmawiali o ADHD. Efektem ma być spektakl, który wróci jesienią]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55286,w-mck-tkacz-rozmawiali-o-adhd-efektem-ma-byc-spektakl-ktory-wroci-jesienia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55286,w-mck-tkacz-rozmawiali-o-adhd-efektem-ma-byc-spektakl-ktory-wroci-jesienia</guid>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 20:28:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-w-mck-tkacz-rozmawiali-o-adhd-efektem-ma-byc-spektakl-ktory-wroci-jesienia-1779890513.png</url>
                        <title>W MCK Tkacz rozmawiali o ADHD. Efektem ma być spektakl, który wróci jesienią</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55286,w-mck-tkacz-rozmawiali-o-adhd-efektem-ma-byc-spektakl-ktory-wroci-jesienia</link>
                    </image><description>W Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się dwudniowe warsztaty w ramach projektu „Wspólna scena”. Spotkania poświęcono rozmowie, wymianie doświadczeń i pracy wokół różnych perspektyw związanych z ADHD.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Warsztaty, które mają prowadzić do scenicznej opowieści</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim zakończyły się wyjątkowe warsztaty zrealizowane w ramach projektu <strong>„Wspólna scena”</strong>. Jak poinformowało Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim, przez dwa dni przestrzeń MCK Tkacz stała się miejscem rozmowy, uważnego słuchania i wspólnej pracy nad tematami związanymi z ADHD.</p><p>To ważny przykład działania kulturalnego, które nie ogranicza się do samej prezentacji gotowego dzieła. Tym razem punktem wyjścia były doświadczenia uczestników, ich historie oraz różne spojrzenia na codzienność osób funkcjonujących z ADHD. Zebrany podczas spotkań materiał ma stać się inspiracją do dalszej pracy nad spektaklem.</p><h2>Lokalna instytucja kultury otwiera przestrzeń na ważny temat</h2><p>Z przekazanych informacji wynika, że organizatorom zależało przede wszystkim na stworzeniu miejsca bezpiecznej wymiany doświadczeń. Tego rodzaju inicjatywy pokazują, że lokalne instytucje kultury mogą pełnić nie tylko rolę organizatorów wydarzeń artystycznych, ale też być forum rozmowy o sprawach społecznych, zdrowiu psychicznym i neuroróżnorodności.</p><p>W praktyce oznacza to przesunięcie akcentu z jednostronnego przekazu na <strong>współtworzenie</strong>. Uczestnicy nie byli jedynie odbiorcami programu, lecz realnie współtworzyli materiał, który ma znaleźć odbicie w przyszłej realizacji scenicznej. To podejście może mieć szczególne znaczenie w przypadku tematów wymagających wrażliwości, empatii i unikania uproszczeń.</p><p>Ważny jest także sam lokalny kontekst. Gdy podobne działania odbywają się w Tomaszowie Mazowieckim, temat ADHD przestaje być abstrakcyjnym pojęciem z poradników czy debat eksperckich. Zaczyna funkcjonować jako część codziennej rozmowy mieszkańców, rodzin, nauczycieli, opiekunów i wszystkich tych, którzy chcą lepiej rozumieć różnorodność doświadczeń.</p><h2>Jesienią powrót w formie gotowego spektaklu</h2><p>Najważniejszą zapowiedzią po zakończeniu warsztatów jest informacja, że efekt tej pracy ma wrócić do Tomaszowa Mazowieckiego jesienią jako gotowy spektakl. To oznacza, że etap spotkań i rozmów nie był zamkniętym wydarzeniem, lecz początkiem procesu artystycznego, którego finał zobaczą widzowie.</p><p>Dla lokalnej publiczności może to być interesująca propozycja z kilku powodów. Po pierwsze, spektakl wyrasta z autentycznych historii i doświadczeń, które zostały zebrane podczas pracy warsztatowej. Po drugie, porusza temat coraz częściej obecny w społecznej dyskusji, ale wciąż obudowany wieloma stereotypami. Po trzecie wreszcie, pokazuje, że kultura może być narzędziem zrozumienia, a nie jedynie formą rozrywki.</p><p>Miejskie Centrum Kultury podziękowało uczestnikom za otwartość, zaangażowanie i gotowość do dzielenia się własnymi historiami. To właśnie ten element wydaje się kluczowy dla całego przedsięwzięcia. Jeżeli jesienny spektakl zachowa energię i autentyczność tych spotkań, może stać się jednym z bardziej interesujących lokalnych wydarzeń kulturalnych nadchodzących miesięcy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Letnia Scena Młodych wraca do Galerii Tomaszów. Ruszyły zapisy do trzeciej edycji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55280,letnia-scena-mlodych-wraca-do-galerii-tomaszow-ruszyly-zapisy-do-trzeciej-edycji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55280,letnia-scena-mlodych-wraca-do-galerii-tomaszow-ruszyly-zapisy-do-trzeciej-edycji</guid>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 14:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-letnia-scena-mlodych-wraca-do-galerii-tomaszow-ruszyly-zapisy-do-trzeciej-edycji-1779888399.png</url>
                        <title>Letnia Scena Młodych wraca do Galerii Tomaszów. Ruszyły zapisy do trzeciej edycji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55280,letnia-scena-mlodych-wraca-do-galerii-tomaszow-ruszyly-zapisy-do-trzeciej-edycji</link>
                    </image><description>Galeria Tomaszów ponownie stanie się wakacyjną sceną dla młodych talentów. W lipcu i sierpniu odbędzie się trzecia edycja Letniej Sceny Młodych, organizowanej wspólnie ze Stowarzyszeniem Tomaszów Mazowiecki Nasz Wspólny Dom. Do udziału mogą zgłaszać się młodzi wokaliści, zespoły, muzycy, performerzy oraz artyści wizualni. Zapisy już ruszyły.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są takie miejsca, w których pierwszy występ smakuje jak skok do zimnej Pilicy: trochę strachu, trochę euforii i to jedno bezcenne uczucie, że właśnie zrobiło się coś ważnego. Dla wielu młodych ludzi z Tomaszowa Mazowieckiego takim miejscem może być <strong>Letnia Scena Młodych</strong>. Projekt wraca w wakacje, a organizatorzy zapowiadają większą przestrzeń, nową lokalizację i jeszcze więcej możliwości dla tych, którzy chcą pokazać, co gra im w duszy.</p><p>Tegoroczna edycja odbędzie się w cztery wakacyjne piątki: <strong>10 i 24 lipca oraz 14 i 28 sierpnia</strong>. Wydarzenia zaplanowano w godzinach <strong>17.00–20.00</strong>, natomiast dzieci do 14. roku życia będą mogły występować wcześniej, od <strong>16.00 do 17.00</strong>. Informacje o terminach i formule tegorocznej odsłony potwierdza również miejski serwis turystyczny Kocham Tomaszów, który wskazuje, że akcja skierowana jest do lokalnych młodych artystów: muzyków, wokalistów, zespołów, plastyków i twórców wizualnych.</p><h2>Scena przenosi się w nowe miejsce</h2><p>W tym roku <strong>Letnia Scena Młodych w Galerii Tomaszów</strong> zyska nową lokalizację. Scena stanie przy wejściu od strony parkingu od ul. Barlickiego. To nie tylko techniczna zmiana, ale także symboliczne poszerzenie przestrzeni. Więcej miejsca oznacza lepszą widoczność, większy komfort dla publiczności i swobodniejsze warunki dla uczestników.</p><p>Organizatorzy zapowiadają także <strong>strefę ekspozycyjną dla młodych twórców prac wizualnych</strong>. To ważne, bo młoda kultura nie kończy się na mikrofonie i gitarze. Są przecież rysunki, grafiki, fotografie, obrazy, projekty cyfrowe — całe osobne światy, które zwykle dojrzewają po cichu, w pokojach, szkicownikach i na ekranach tabletów. Teraz mają wyjść do ludzi.</p><p>Poprzednie edycje pokazały, że w Tomaszowie nie brakuje młodych osób gotowych stanąć przed publicznością. Galeria Tomaszów informowała przy okazji drugiej edycji, że wcześniej na scenie wystąpiło ponad 40 zespołów i wykonawców, prezentujących różne gatunki muzyczne, a dla wielu był to pierwszy występ w życiu.</p><h2>„Młodzież może naprawdę rozwinąć skrzydła”</h2><p>Jak podkreślają organizatorzy, projekt ma być nie tylko serią wakacyjnych koncertów, ale przede wszystkim bezpieczną i otwartą przestrzenią dla młodych ludzi.</p><blockquote><p>„Letnia Scena Młodych to miejsce, w którym młodzież może naprawdę rozwinąć skrzydła. Z roku na rok widzimy, jak bardzo potrzebują przestrzeni, w której mogą być sobą, pokazać swoją twórczość i spotkać ludzi o podobnych pasjach. Dlatego wracamy z jeszcze większą energią i zapraszamy wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił na scenie” – podkreśla <strong>Janusz Dziubałtowski</strong>, reprezentujący Stowarzyszenie Tomaszów Mazowiecki Nasz Wspólny Dom oraz Młodzieżowy Teatr d/s Ciężkich.</p></blockquote><p>To zdanie dobrze oddaje sens całego przedsięwzięcia. Bo w lokalnej kulturze nie chodzi wyłącznie o gotowy produkt, perfekcyjny występ i brawa na finał. Chodzi też o moment próby. O to, by ktoś młody mógł wejść na scenę, pomylić się, poprawić, zaśpiewać, zagrać, zatańczyć, pokazać obraz albo grafikę i zobaczyć, że świat się od tego nie zawalił. Przeciwnie — może właśnie się otworzył.</p><h2>Galeria jako miejsce spotkania, nie tylko zakupów</h2><p>Letnia Scena Młodych wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend, w którym galerie handlowe próbują pełnić również funkcję społeczną. W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to jednorazowy gest. Projekt realizowany wspólnie przez Galerię Tomaszów i Stowarzyszenie Tomaszów Mazowiecki Nasz Wspólny Dom został wcześniej zauważony szerzej — Galeria Tomaszów i stowarzyszenie otrzymały nagrodę w kategorii „Partnerstwo Społeczne 2025” za autorskie działania wspierające lokalną młodzież w ramach projektu „Oddajemy Scenę Młodym”.</p><p>To ważny sygnał dla miasta. W czasach, gdy młodzież często słyszy, że „siedzi w telefonach”, „nie angażuje się” albo „nie ma zainteresowań”, takie inicjatywy pokazują coś odwrotnego. Młodzi mają energię, tylko potrzebują miejsca, mikrofonu, wzmacniacza, ściany na prace i dorosłych, którzy nie będą ich natychmiast poprawiać, ustawiać i oceniać.</p><h2>Dla wokalistów, zespołów, raperów, plastyków i performerów</h2><p>Do udziału w wydarzeniu mogą zgłaszać się osoby reprezentujące różne formy twórczości. Mile widziani są <strong>wokaliści, instrumentaliści, zespoły, twórcy hip-hopu, performerzy, artyści plastycy, graficy i autorzy prac wizualnych</strong>. Nie trzeba mieć dużego doświadczenia scenicznego. Właśnie ten pierwszy krok jest tu szczególnie ważny.</p><p>Letnim spotkaniom towarzyszyć będzie również <strong>strefa Chill Spot</strong>, w której uczestnicy i widzowie będą mogli odpocząć i napić się lemoniady. Brzmi lekko, wakacyjnie, ale pod tą swobodą kryje się coś poważniejszego: budowanie wspólnoty. Takiej, która nie zaczyna się od wielkich deklaracji, tylko od prostych rzeczy — wspólnego słuchania muzyki, rozmowy po występie, poznania kogoś, kto pisze teksty, gra na gitarze albo maluje.</p><h2>„Pasje i talent naprawdę mają znaczenie”</h2><blockquote><p>„Letnia Scena Młodych to dla nas coś więcej niż wakacyjny projekt. To przestrzeń, w której młodzi ludzie mogą poczuć, że ich pasje i talent naprawdę mają znaczenie. Widzimy, jak chętnie wracają, jak rosną w odwagę i jak ważne jest dla nich to spotkanie z publicznością. Dlatego z ogromną radością otwieramy trzecią edycję i zapraszamy wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił na scenie lub po prostu spędzić z nami letnie popołudnia pełne dobrej energii” – mówi <strong>Olga Wiernicka</strong>, Regional Marketing Manager NEPI Rockcastle.</p></blockquote><p>W tym zdaniu jest sedno całego projektu: młody człowiek potrzebuje nie tylko krytyki, ocen i rankingów. Potrzebuje także sygnału, że to, co robi, ma znaczenie. Że jego piosenka, beat, obraz, tekst, występ czy grafika nie są „fanaberią”, lecz językiem, którym próbuje opowiedzieć siebie.</p><p>A czasem od takiego wakacyjnego występu zaczyna się coś większego. Nie zawsze kariera. Czasem po prostu pewność siebie. A to bywa cenniejsze niż statuetka.</p><h2>Jak się zgłosić?</h2><p>Zapisy do tegorocznej edycji już wystartowały. Po raz pierwszy uczestnicy mogą zgłaszać się przez specjalnie przygotowaną stronę internetową projektu: <a href="http://www.lsmtm.pl"><strong>www.lsmtm.pl</strong></a>. Organizatorzy informują, że dostępny jest tam formularz zgłoszeniowy, regulamin oraz wymagane zgody.</p><p><strong>Letnia Scena Młodych 2026</strong> odbędzie się w Galerii Tomaszów w terminach:</p><p><strong>10 lipca, 24 lipca, 14 sierpnia i 28 sierpnia</strong><br>dzieci do lat 14: <strong>16.00–17.00</strong><br>pozostali uczestnicy: <strong>17.00–20.00</strong><br>miejsce: <strong>wejście do Galerii Tomaszów od strony parkingu przy ul. Barlickiego</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55277,miles-davis-nocny-paryz-i-trabka-ktora-zatrzymala-winde-winda-na-szafot-wraca-w-setna-rocznice-urodzin-legendy-jazzu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55277,miles-davis-nocny-paryz-i-trabka-ktora-zatrzymala-winde-winda-na-szafot-wraca-w-setna-rocznice-urodzin-legendy-jazzu</guid>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 08:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-miles-davis-nocny-paryz-i-trabka-ktora-zatrzymala-winde-winda-na-szafot-wraca-w-setna-rocznice-1779692362.png</url>
                        <title>Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55277,miles-davis-nocny-paryz-i-trabka-ktora-zatrzymala-winde-winda-na-szafot-wraca-w-setna-rocznice-urodzin-legendy-jazzu</link>
                    </image><description>W 100. rocznicę urodzin Milesa Davisa Warszawa pokaże „Windą na szafot” Louisa Malle’a — klasyk noir z improwizowaną ścieżką dźwiękową trąbki, która stała się legendą jazzu i kina. Pokaz przypomni, jak nocny Paryż i muzyka Davisa stworzyły jedną z najbardziej hipnotycznych filmowych scen.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są takie filmy, które nie tylko się ogląda. One wchodzą pod skórę jak chłodne powietrze po deszczu, jak papieros wypalony pod neonem, jak samotny krok na pustej ulicy. <strong>„Windą na szafot” Louisa Malle’a</strong> należy właśnie do tej rodziny obrazów. A właściwie — obrazów i dźwięków, bo bez trąbki <strong>Milesa Davisa</strong> ten film byłby inną opowieścią. Nadal mroczną, nadal elegancką, ale pozbawioną tego nerwu, który sprawia, że nocny Paryż z 1958 roku brzmi jak zapis czyjegoś sumienia.</p><p>26 maja 2026 roku przypada <strong>100. rocznica urodzin Milesa Davisa</strong>, jednego z najważniejszych muzyków XX wieku. Z tej okazji w Warszawie zaplanowano pokaz filmu <strong>„Windą na szafot”</strong>, legendarnego kryminału Louisa Malle’a z Jeanne Moreau w roli głównej i jedną z najsłynniejszych jazzowych ścieżek dźwiękowych w historii kina. Informacje o pokazach rocznicowych pojawiły się m.in. w zapowiedziach wydarzeń kulturalnych związanych z setną rocznicą urodzin Davisa.</p><h4><strong>Urodził się 26 maja. Reszta była już historią jazzu</strong></h4><p>Miles Dewey Davis III urodził się <strong>26 maja 1926 roku</strong> w Alton w stanie Illinois. Oficjalna strona artysty przypomina tę datę jako początek biografii muzyka, który przez kolejne dekady nie tyle uczestniczył w historii jazzu, ile wielokrotnie ją przestawiał na nowe tory.</p><p>Był trębaczem, kompozytorem, liderem, ale też kimś więcej — ikoną stylu. Człowiekiem ciszy, skupienia i dystansu. Gdy wielu muzyków szukało efektu w nadmiarze, Davis potrafił jednym dźwiękiem powiedzieć więcej niż inni całą kaskadą nut. Jego trąbka miała w sobie chłód nocnego miasta, zmęczenie po rozmowie, której nie da się cofnąć, i elegancję kogoś, kto nigdy nie prosi o uwagę, bo wie, że i tak ją dostanie.</p><p>W jego dorobku są płyty, które stały się kamieniami milowymi muzyki: <strong>„Kind of Blue”</strong>, <strong>„Sketches of Spain”</strong>, <strong>„In a Silent Way”</strong>, <strong>„Bitches Brew”</strong>, <strong>„On the Corner”</strong>, <strong>„Tutu”</strong>. Ale zanim świat dostał „Kind of Blue”, Davis wszedł do paryskiego studia i nagrał muzykę do filmu, który pachniał deszczem, zdradą i papierosem wypalanym w bramie.</p><h4><strong>Trzy godziny, kilka scen i jazz grany do obrazu</strong></h4><p>Ścieżka dźwiękowa do <strong>„Windą na szafot”</strong> powstała w grudniu 1957 roku w Paryżu. Davis oglądał sceny filmu i improwizował muzykę razem z zespołem. W nagraniach uczestniczyli m.in. perkusista <strong>Kenny Clarke</strong>, saksofonista <strong>Barney Wilen</strong>, pianista <strong>René Urtreger</strong> i kontrabasista <strong>Pierre Michelot</strong>. Album został nagrany w paryskim studiu Le Poste Parisien 4 i 5 grudnia 1957 roku.</p><p>To nie była klasyczna praca nad muzyką filmową, gdzie kompozytor przychodzi z gotową partyturą, orkiestra dostaje nuty, a reżyser sprawdza, czy emocje są odpowiednio „podkręcone”. Tutaj wydarzyło się coś bardziej ryzykownego i przez to bardziej prawdziwego. Muzycy reagowali na obraz. Trąbka Davisa nie ilustrowała filmu jak tapeta przyklejona do ściany. Ona oddychała razem z nim.</p><p>Oficjalna strona Milesa Davisa przypomina, że muzyka do <strong>„Ascenseur pour l’Échafaud”</strong> — bo taki jest oryginalny francuski tytuł filmu — do dziś uchodzi za jeden z najlepszych przykładów nowoczesnego jazzu w kinie. Sam Louis Malle miał nazwać tę ścieżkę dźwiękową „prezentem”.</p><h4><strong>Jeanne Moreau idzie przez noc, a Davis gra jej samotność</strong></h4><p>Najbardziej pamiętna scena filmu to samotny spacer <strong>Jeanne Moreau</strong> po nocnych Polach Elizejskich. Kamera śledzi kobietę zanurzoną w mroku miasta, a trąbka Davisa nie tyle jej towarzyszy, ile wypowiada to, czego bohaterka nie mówi. To muzyka napięcia, pragnienia, winy i osamotnienia. Jakby Raymond Chandler spotkał Alberta Camusa, a w tle ktoś grał bluesa dla ludzi, którzy wiedzą, że pewne decyzje zapadają tylko raz.</p><p>Film Malle’a opowiada o zbrodni zaplanowanej niemal doskonale. Niemal — bo w kinie noir właśnie to „niemal” bywa najważniejsze. Jeden szczegół, jeden błąd, jedna zatrzymana winda i cały plan zaczyna przypominać mechanizm, który z precyzyjnego zegarka zamienia się w pułapkę.</p><p>Richard Brody z „The New Yorker” pisał o filmie jako o dziele ważnym historycznie, wskazując, że jego największą siłą pozostaje właśnie muzyka Davisa — nagrana spontanicznie, w bezpośredniej reakcji na obraz.</p><h4><strong>Paryż, wolność i cień Ameryki</strong></h4><p>Dla Davisa Paryż nie był tylko miastem koncertów. Był doświadczeniem wolności. W autobiografii wspominał, że we Francji po raz pierwszy poczuł się traktowany jak człowiek pełnoprawny, a nie jak obywatel drugiej kategorii. To ważny kontekst, bez którego trudno zrozumieć jego emocjonalny związek z Europą.</p><p>W Stanach Zjednoczonych Davis dorastał i tworzył w cieniu segregacji rasowej. We Francji spotkał inny świat: artystyczny, intelektualny, otwarty. Przyjaźnił się z pisarzem <strong>Borisem Vianem</strong>, znał <strong>Jeana-Paula Sartre’a</strong>, związał się uczuciowo z <strong>Juliette Gréco</strong> — jedną z ikon powojennego Paryża. To były lata, gdy jazz nie był tylko muzyką klubów, lecz językiem wolności, nowoczesności i buntu przeciwko skostniałym formom.</p><p>Nieprzypadkowo właśnie tam powstała muzyka do filmu Malle’a. W Paryżu Davis mógł grać nie tylko dźwięki, ale i ciszę pomiędzy nimi. A ta cisza w „Windą na szafot” bywa bardziej dramatyczna niż krzyk.</p><h4><strong>Przed „Kind of Blue” była winda</strong></h4><p>Muzyka do filmu Louisa Malle’a powstała tuż przed największym przełomem w karierze Davisa. W 1959 roku ukazał się album <strong>„Kind of Blue”</strong>, jedno z najważniejszych nagrań w historii jazzu. Już w pracy nad „Windą na szafot” słychać było odejście od rozedrganego be-bopu w stronę bardziej przestrzennego, skupionego, modalnego grania.</p><p>Współczesne omówienia setnej rocznicy urodzin Davisa także przypominają, że soundtrack do filmu Malle’a był jednym z tych momentów, w których jego muzyka zaczęła wyraźnie skręcać ku otwartej, oszczędnej, niemal hipnotycznej formie.</p><p>To dlatego „Windą na szafot” pozostaje czymś więcej niż filmowym dodatkiem w biografii Davisa. To zapis chwili, gdy kino i jazz spotkały się nie na zasadzie dekoracji, lecz pełnoprawnego dialogu. Obraz dawał rytm, muzyka dawała duszę.</p><h4><strong>Miles Davis nie grał tła. Grał przeznaczenie</strong></h4><p>Davis zmarł <strong>28 września 1991 roku</strong> w wieku 65 lat. Zostawił po sobie muzykę, która nie pozwala się zamknąć w jednej epoce ani jednym stylu. Był jednym z tych artystów, którzy nie tyle szli z duchem czasu, ile czasem ten duch wyglądał, jakby próbował ich dogonić.</p><p>Setna rocznica jego urodzin to nie tylko data w kalendarzu. To zaproszenie, by wrócić do momentu, gdy w paryskim studiu kilku muzyków patrzyło na ekran i grało tak, jakby noc miała zaraz skończyć się katastrofą. I może właśnie dlatego ta muzyka nadal działa. Bo każdy z nas zna jakąś windę, która zatrzymała się w najgorszym możliwym momencie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Działacza Kultury w PCAS-ie. Gala, podziękowania i muzyczny finał w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55263,dzien-dzialacza-kultury-w-pcas-ie-gala-podziekowania-i-muzyczny-final-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55263,dzien-dzialacza-kultury-w-pcas-ie-gala-podziekowania-i-muzyczny-final-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Sat, 23 May 2026 23:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-dzialacza-kultury-w-pcas-ie-gala-podziekowania-i-muzyczny-final-w-tomaszowie-1779738420.jpg</url>
                        <title>Dzień Działacza Kultury w PCAS-ie. Gala, podziękowania i muzyczny finał w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55263,dzien-dzialacza-kultury-w-pcas-ie-gala-podziekowania-i-muzyczny-final-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>W Powiatowym Centrum Animacji Społecznej odbyła się Powiatowa Gala Działacza Kultury. Wydarzenie zgromadziło osoby tworzące życie kulturalne miasta i powiatu tomaszowskiego, a zwieńczył je recital Zbigniewa Zamachowskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Święto ludzi, którzy współtworzą lokalną kulturę</h2><p>W Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się <strong>Powiatowa Gala Działacza Kultury</strong>, poświęcona osobom na co dzień zaangażowanym w rozwój życia kulturalnego miasta i powiatu tomaszowskiego. W wydarzeniu uczestniczyli dyrektorzy i pracownicy ośrodków kultury, przedstawiciele wydziałów kultury, twórcy, artyści, a także reprezentanci stowarzyszeń i organizacji współtworzących lokalną ofertę kulturalną.</p><p>Spotkanie miało charakter nie tylko uroczysty, ale też symboliczny. Było okazją do podkreślenia, że działalność kulturalna nie sprowadza się wyłącznie do organizacji wydarzeń, lecz obejmuje także codzienną, często niewidoczną pracę: budowanie wspólnoty, pielęgnowanie tradycji, wspieranie talentów i tworzenie przestrzeni do aktywności mieszkańców.</p><h2>Podziękowania za codzienną pracę i zaangażowanie</h2><p>Jak podkreślono podczas gali, to właśnie osoby związane z kulturą odpowiadają za to, że lokalne życie społeczne zyskuje głębszy wymiar. W przytoczonych podczas wydarzenia słowach Agnieszki Drzewoskiej-Kovać wybrzmiała myśl, że <strong>kultura nie jest dodatkiem do życia, ale jego ważną częścią</strong>, nadającą codzienności wartości, sens i piękno. To przesłanie dobrze oddaje znaczenie pracy instytucji i środowisk działających na rzecz mieszkańców.</p><p>Życzenia uczestnikom złożyli wiceprezydent miasta Tomasz Migała oraz członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego Grzegorz Glimasiński. Przedstawicielom poszczególnych instytucji wręczono podziękowania i upominki. Taki gest miał wymiar formalny, ale także społeczny: pokazywał, że działalność kulturalna pozostaje istotnym elementem rozwoju lokalnej wspólnoty.</p><p>Z perspektywy Tomaszowa Mazowieckiego i okolic podobne wydarzenia mają szczególne znaczenie. Integrują środowisko, które na co dzień działa w różnych miejscach i formatach, ale pracuje na wspólny efekt: większą dostępność kultury, zachowanie lokalnego dziedzictwa i rozwijanie nowych inicjatyw dla mieszkańców w różnym wieku.</p><h2>Recital, który był czymś więcej niż dodatkiem do gali</h2><p>Muzycznym akcentem wieczoru był recital Zbigniewa Zamachowskiego pod tytułem <strong>„Nie tylko o miłości”</strong>. Występ stał się ważnym dopełnieniem oficjalnej części uroczystości. Publiczność mogła usłyszeć znane utwory, a także anegdoty związane z życiem artystycznym i scenicznym, które wprowadziły do spotkania lżejszy, bardziej bezpośredni ton.</p><p>Tego rodzaju finał dobrze współgrał z ideą całego wydarzenia. Gala nie była bowiem wyłącznie ceremonią wręczenia podziękowań, ale także spotkaniem ludzi kultury w atmosferze wspólnego przeżywania sztuki. Po części oficjalnej goście zostali zaproszeni na poczęstunek, co stworzyło przestrzeń do rozmów, wymiany doświadczeń i dalszej integracji środowiska.</p><h2>Dlaczego takie wydarzenia są ważne dla regionu</h2><p>Powiatowa Gala Działacza Kultury pokazuje, że w lokalnym wymiarze kultura pełni funkcję znacznie szerszą niż rozrywka. Jest narzędziem budowania więzi społecznych, wzmacniania tożsamości miejsca i aktywizowania mieszkańców. W realiach miasta i powiatu tomaszowskiego ma to szczególne znaczenie, bo pozwala łączyć instytucje publiczne, organizacje społeczne i indywidualnych twórców wokół wspólnego celu.</p><p>Uhonorowanie ludzi kultury to również przypomnienie, że za koncertami, warsztatami, wystawami czy wydarzeniami plenerowymi stoją konkretne osoby i ich systematyczna praca. To one dbają o to, by tradycja nie znikała z lokalnej pamięci, a jednocześnie by kultura pozostawała żywa, otwarta i obecna w codzienności mieszkańców.</p><p>Gala w PCAS-ie była więc nie tylko świętem środowiska, lecz także wyraźnym sygnałem, że <strong>lokalna kultura ma swoich ludzi, swoje miejsce i swoją wartość</strong>. A to właśnie od takich wydarzeń często zaczyna się szersza rozmowa o tym, jaką wspólnotę chce budować Tomaszów Mazowiecki i cały powiat.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Symfonia Wdzięczności” wybrzmiała w Tomaszowie. Wieczór pełen emocji w MCK Za Pilicą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55256,symfonia-wdziecznosci-wybrzmiala-w-tomaszowie-wieczor-pelen-emocji-w-mck-za-pilica</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55256,symfonia-wdziecznosci-wybrzmiala-w-tomaszowie-wieczor-pelen-emocji-w-mck-za-pilica</guid>
            <pubDate>Sat, 23 May 2026 21:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-symfonia-wdziecznosci-wybrzmiala-w-tomaszowie-wieczor-pelen-emocji-w-mck-za-pilica-1779714221.jpg</url>
                        <title>„Symfonia Wdzięczności” wybrzmiała w Tomaszowie. Wieczór pełen emocji w MCK Za Pilicą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55256,symfonia-wdziecznosci-wybrzmiala-w-tomaszowie-wieczor-pelen-emocji-w-mck-za-pilica</link>
                    </image><description>W sali Miejskiego Centrum Kultury Za Pilicą odbył się koncert „Symfonia Wdzięczności” przygotowany przez wokalistów MCK pod kierunkiem Anny Gnatek. Publiczność usłyszała repertuar pełen ciepła, rodzinnych odniesień i wzruszeń.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Muzyczny wieczór pełen bliskości</h2><p>W Miejskim Centrum Kultury Za Pilicą w Tomaszowie Mazowieckim odbył się koncert <strong>„Symfonia Wdzięczności”</strong>, przygotowany przez wokalistów MCK pod kierunkiem Anny Gnatek. Jak wynika z opublikowanej relacji organizatora, sala wypełniła się muzyką, emocjami i atmosferą bliskości, a całe wydarzenie miało wyjątkowo ciepły, rodzinny charakter.</p><p>To był koncert oparty nie tylko na wykonaniach muzycznych, ale również na przekazie. Motywami przewodnimi wieczoru były miłość, rodzina i wdzięczność, czyli wartości, które w lokalnych wydarzeniach artystycznych często wybrzmiewają szczególnie mocno. Właśnie taki dobór repertuaru sprawił, że publiczność mogła uczestniczyć w spotkaniu bardziej osobistym niż typowy koncert estradowy.</p><h2>Repertuar, który poruszył publiczność</h2><p>Według informacji przekazanych przez Miejskie Centrum Kultury, podczas koncertu zabrzmiały utwory dobrze wpisujące się w emocjonalny ton wydarzenia. Wśród wymienionych piosenek znalazły się między innymi <strong>„Dla mamy”</strong>, <strong>„Cudownych rodziców mam”</strong>, a także nastrojowe interpretacje utworów <strong>„Dłoń”</strong> i <strong>„Ktoś do kochania”</strong>.</p><p>Taki zestaw utworów budował opowieść o relacjach, pamięci i wdzięczności wobec najbliższych. Organizator podkreślił, że wieczór był pełen wzruszeń, a każdy występ spotykał się z gromkimi brawami. Z przekazu wynika, że publiczność nie była jedynie obserwatorem, lecz aktywnym uczestnikiem wspólnego przeżywania muzyki.</p><h2>Rola młodych i lokalnych wykonawców</h2><p>Istotnym elementem wydarzenia był fakt, że na scenie zaprezentowali się wokaliści związani z MCK. To ważny sygnał dla lokalnej społeczności, pokazujący, że instytucja kultury nie ogranicza się do organizowania wydarzeń, ale jednocześnie <strong>tworzy przestrzeń do rozwoju artystycznego</strong> dla osób związanych z Tomaszowem Mazowieckim.</p><p>Koncerty przygotowywane przez uczestników zajęć i sekcji artystycznych mają szczególną wartość. Z jednej strony są okazją do prezentacji efektów pracy instruktorów i wykonawców, z drugiej zaś budują więź między sceną a publicznością. W lokalnym środowisku to właśnie takie spotkania często najmocniej integrują mieszkańców wokół kultury.</p><h2>Wydarzenie, które zostaje w pamięci</h2><p>Relacja Miejskiego Centrum Kultury podsumowuje koncert jako wieczór, który na długo pozostanie w pamięci uczestników. Organizator podziękował zarówno artystom za występy, jak i publiczności za obecność oraz ciepłe przyjęcie. Tego rodzaju podsumowanie dobrze oddaje charakter wydarzenia, które zostało odebrane jako nie tylko udane artystycznie, ale też ważne emocjonalnie.</p><p>W komentarzach pod relacją pojawiły się głosy potwierdzające taki odbiór. Uczestnicy pisali, że było pięknie i wzruszająco. To drobny, ale znaczący element, pokazujący, że koncert <strong>„Symfonia Wdzięczności”</strong> spełnił swoją rolę: połączył muzykę z autentycznym przeżyciem i przypomniał, jak ważne miejsce w życiu miasta zajmują kameralne, lokalne wydarzenia kulturalne.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wikingowie, gladiatorzy i podpłomyki. Historyczny piknik rodzinny przy Akademii Piotrkowskiej]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55253,wikingowie-gladiatorzy-i-podplomyki-historyczny-piknik-rodzinny-przy-akademii-piotrkowskiej</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55253,wikingowie-gladiatorzy-i-podplomyki-historyczny-piknik-rodzinny-przy-akademii-piotrkowskiej</guid>
            <pubDate>Sat, 23 May 2026 19:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wikingowie-gladiatorzy-i-dawna-kuchnia-przy-akademii-piotrkowskiej-historyczny-piknik-rodzinny-juz-1779558572.png</url>
                        <title>Wikingowie, gladiatorzy i podpłomyki. Historyczny piknik rodzinny przy Akademii Piotrkowskiej</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55253,wikingowie-gladiatorzy-i-podplomyki-historyczny-piknik-rodzinny-przy-akademii-piotrkowskiej</link>
                    </image><description>Piotrków Trybunalski na kilka godzin zamieni się w żywą lekcję historii. W niedzielę, 7 czerwca 2026 roku, na boisku przy ul. Słowackiego 114/118, za Akademią Piotrkowską, odbędzie się Historyczny Piknik Rodzinny „Wioska Wikinga”. Od godziny 12.00 do 17.00 uczestnicy będą mogli wejść w świat dawnych wojowników, rzemieślników, łuczników, kucharzy, zielarek i rekonstruktorów, którzy pokażą historię nie zza muzealnej szyby, ale z bliska — z zapachem ogniska, szczękiem broni i dziecięcą ciekawością w tle.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To wydarzenie ma w sobie coś z przygodowych kart powieści Henryka Sienkiewicza, trochę filmowego rozmachu „Gladiatora”, a trochę atmosfery rodzinnego pikniku, na którym zamiast plastikowej dekoracji pojawia się prawdziwe rzemiosło, dawne stroje, broń, łuki, podpłomyki i opowieści o świecie, który minął, ale nie przestał fascynować.</p><h2><strong>Historia, której można dotknąć</strong></h2><p><strong>Historyczny Piknik Rodzinny „Wioska Wikinga”</strong> odbędzie się w przestrzeni dobrze znanej studentom i mieszkańcom Piotrkowa — na boisku za Akademią Piotrkowską. Organizatorzy zapowiadają rekonstrukcje, pokazy walk, warsztaty dla dzieci, stanowiska rzemieślnicze, dawną kuchnię, łucznictwo, szermierkę oraz wystawy historyczne.</p><p>Nie będzie to jednak wydarzenie zamknięte w jednej epoce. Program pikniku rozciąga się szeroko: od antycznych legionistów i gladiatorów, przez średniowieczne inspiracje, szlachtę i dawne wojsko, aż po XIX-wieczną Łódź i historię XX wieku. Dzięki temu uczestnicy zobaczą, że historia nie jest suchą datą w podręczniku, ale wielką opowieścią o ludziach, przedmiotach, codziennych umiejętnościach, pracy rąk i wyobraźni.</p><p>W poprzednich edycjach „Wioska Wikinga” przyciągała mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego i regionu, a w programie pojawiały się m.in. obozowiska historyczne, prezentacje uzbrojenia, dawne rzemiosło i pokazy rekonstrukcyjne. W 2025 roku wydarzenie odbywało się jako XII edycja Rodzinnego Pikniku Historycznego, organizowana przy Akademii Piotrkowskiej.</p><h2><strong>Gladiatorzy, legioniści i szlachecka szabla</strong></h2><p>Jedną z najmocniejszych części programu mają być pokazy grup rekonstrukcyjnych. Uczestnicy zobaczą m.in. <strong>walki gladiatorów</strong>, musztrę legionową, elementy obozu historycznego oraz prezentacje dawnego uzbrojenia i wyposażenia.</p><p>To ta część pikniku, która zwykle najbardziej przyciąga dzieci i dorosłych. Bo historia militarna — jeśli pokazana mądrze — nie jest pochwałą przemocy, lecz opowieścią o dyscyplinie, technice, obyczaju i świecie dawnych konfliktów. Broń, pancerz, tarcza czy łuk przestają być rekwizytem z filmu, a stają się przedmiotem, który ktoś musiał wykonać, utrzymać, udźwignąć i umieć wykorzystać.</p><p>W programie znajdzie się również <strong>pokaz walki szlacheckiej</strong>, stanowisko łucznicze oraz prezentacja historycznych łuków i strzał. Uczestnicy mają poznać dawne techniki wytwarzania broni i posłuchać opowieści o łucznikach oraz rzemieślnikach, którzy odpowiadali za przygotowanie uzbrojenia.</p><p>Nie zabraknie także <strong>pokazu szermierki</strong> przygotowanego przez AZS Akademii Piotrkowskiej i szkołę Aramis.</p><h2><strong>Podpłomyki, zioła i dawne rzemiosło</strong></h2><p>Piknik ma być wydarzeniem rodzinnym nie tylko z nazwy. Organizatorzy przygotowują atrakcje dla najmłodszych: <strong>warsztaty kulinarne dla dzieci</strong>, przygotowywanie podpłomyków, opowieści o ziołach i prezentacje dawnych sposobów leczenia.</p><p>To szczególnie ciekawy element programu, bo pokazuje historię od strony codzienności. Nie królowie, nie bitwy, nie daty traktatów, ale chleb, zioła, ogień, ubranie, narzędzia i zabawki. A przecież właśnie z takich drobiazgów składało się życie większości ludzi przez całe stulecia.</p><p>Na terenie pikniku pojawią się również: <strong>dzika kuchnia</strong>, rzemiosło historyczne, kram krawca, warsztaty robienia motanek i makramy. Dla dzieci przygotowane zostaną stylizowane drewniane bronie oraz kramy z zabawkami.</p><p>W czasach, gdy najmłodsi częściej przesuwają palcem po ekranie niż po drewnie, glinie czy tkaninie, takie warsztaty mają wartość większą niż zwykła atrakcja plenerowa. To spotkanie z materią, cierpliwością i wyobraźnią — czymś, czego nie da się pobrać z aplikacji.</p><h2><strong>Od fabrykanckiej Łodzi po radiowóz MO</strong></h2><p>Organizatorzy zapowiadają, że program wydarzenia wyjdzie daleko poza średniowieczne skojarzenia. Wśród atrakcji znajdą się także prezentacje związane z <strong>XIX-wieczną Łodzią</strong> oraz historią XX wieku.</p><p>Uczestnicy zobaczą m.in. pokaz strojów i wyposażenia fabrykanckiej Łodzi, przedmioty codziennego użytku z okresu II Rzeczypospolitej oraz wystawę milicyjną z radiowozem MO. Swoje stoisko przygotuje także <strong>Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim</strong>, które było obecne również przy poprzednich odsłonach wydarzenia.</p><p>To ważne, bo historia regionu łódzkiego nie zaczyna się i nie kończy na wielkich bitwach. Piotrków Trybunalski, Tomaszów Mazowiecki, Łódź i mniejsze miejscowości województwa tworzą wspólną mapę przemian: od dawnej Rzeczypospolitej, przez industrializację, II RP, wojnę, PRL i współczesność. Takie pikniki mogą być dla młodych ludzi pierwszym impulsem do zadania pytania: „a jak wyglądała historia mojego miasta, mojej ulicy, mojej rodziny?”.</p><h2><strong>Dla rodzin, studentów i wszystkich ciekawych świata</strong></h2><p>Wstęp na wydarzenie jest otwarty dla dzieci, rodziców, studentów, mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego i wszystkich, którzy chcą zobaczyć historię na żywo.</p><p>Organizatorami pikniku są: <strong>Akademia Piotrkowska</strong>, <strong>Muzeum Marcepanów</strong> oraz <strong>Piotrkowskie Bractwo Akademickie im. Zygmunta I Starego</strong>. Patronat medialny nad wydarzeniem objęli: Strefa FM, ePiotrkow.pl, „Tydzień Trybunalski” oraz Piotrkowski24. Informację o wydarzeniu opublikowała także Akademia Piotrkowska.</p><p>W czasach, gdy kultura często zamienia się w szybki obrazek, a edukacja konkuruje z algorytmem, takie wydarzenia przypominają, że najlepsza lekcja historii bywa głośna, kolorowa, pachnie dymem, mąką i ziołami, a dzieci wracają z niej nie z oceną, lecz z pytaniami. I to jest chyba najważniejsze.</p><hr><h2><strong>Najważniejsze informacje</strong></h2><p><strong>Wydarzenie:</strong> Historyczny Piknik Rodzinny „Wioska Wikinga”<br><strong>Data:</strong> 7 czerwca 2026 roku<br><strong>Godziny:</strong> 12.00–17.00<br><strong>Miejsce:</strong> boisko za Akademią Piotrkowską, ul. Słowackiego 114/118, Piotrków Trybunalski<br><strong>W programie:</strong> rekonstrukcje historyczne, gladiatorzy, musztra legionowa, szermierka, łucznictwo, dawna kuchnia, podpłomyki, warsztaty dla dzieci, rzemiosło, wystawy historyczne, prezentacje XIX i XX wieku<br><strong>Organizatorzy:</strong> Akademia Piotrkowska, Muzeum Marcepanów, Piotrkowskie Bractwo Akademickie im. Zygmunta I Starego</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów szykuje intensywne lato. Znamy najważniejsze wydarzenia sezonu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55221,tomaszow-szykuje-intensywne-lato-znamy-najwazniejsze-wydarzenia-sezonu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55221,tomaszow-szykuje-intensywne-lato-znamy-najwazniejsze-wydarzenia-sezonu</guid>
            <pubDate>Thu, 21 May 2026 19:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-szykuje-intensywne-lato-znamy-najwazniejsze-wydarzenia-sezonu-1780383264.png</url>
                        <title>Tomaszów szykuje intensywne lato. Znamy najważniejsze wydarzenia sezonu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55221,tomaszow-szykuje-intensywne-lato-znamy-najwazniejsze-wydarzenia-sezonu</link>
                    </image><description>Przed Tomaszowem Mazowieckim miesiące wypełnione koncertami, piknikami, wydarzeniami rodzinnymi i plenerowymi spotkaniami z kulturą. Letni kalendarz zapowiada sezon różnorodny, rozpisany od czerwca aż po wrzesień.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Letni kalendarz z rozmachem</h2><p>Tomaszów Mazowiecki wchodzi w sezon letni z programem, który ma połączyć <strong>duże koncerty, wydarzenia rodzinne, ofertę dla młodzieży i kameralne spotkania z kulturą</strong>. Z przedstawionych informacji wynika, że tegoroczny kalendarz został rozpisany od początku czerwca do drugiej połowy września, a jego osią mają być zarówno imprezy znane mieszkańcom z poprzednich lat, jak i nowe propozycje w przestrzeni miasta.</p><p>Najmocniej wybrzmiewa zapowiedź Dni Tomaszowa, które odbędą się w ostatni weekend czerwca. Program ma być trzydniowy i obejmie koncert inauguracyjny w Parku „Solidarność”, występy skierowane do młodszej publiczności, a także rodzinny, taneczny finał. Wśród zapowiedzianych artystów znaleźli się między innymi <strong>Natasza Urbańska, Sarius, Happysad, Michał Szczygieł, Akcent i Fun Factory.</strong></p><p>Ważne jest także to, że letnia oferta nie ogranicza się do jednego weekendu. Miasto stawia na <strong>ciągłość wydarzeń i zróżnicowanie form</strong> — od widowisk muzycznych po działania lokalne, plenerowe i sąsiedzkie. Dzięki temu lato w Tomaszowie ma mieć charakter nie tylko świąteczny, ale też regularny i dostępny dla różnych grup odbiorców.</p><h2>Od koncertów po potańcówki</h2><p>Już 6 czerwca sezon otworzy Tomaszowska Noc DJ-ów na Przystani nad Pilicą. W kolejnych dniach odbędą się Dni Antoniańskie, zaplanowane od 11 do 13 czerwca, z koncertami, jarmarkiem, wydarzeniami sportowymi i odsłonięciem pomnika „Panny na Niedźwiedziu”. Tydzień później, 20 czerwca, w Skansenie Rzeki Pilicy mają odbyć się Wianki niesione falą Pilicy.</p><p>Po czerwcowej kulminacji program nie zwolni. W wakacyjne piątki zapowiedziano Letnią Scenę Artystyczną na Przystani nad Pilicą, obejmującą koncerty, teatr i kino plenerowe. Z kolei niedziele mają należeć do koncertów parkowych w Parku „Solidarność”. Nowością będą <strong>letnie potańcówki na placu Kościuszki</strong>, organizowane pod szyldem „Roztańczony Tomaszów”. To propozycja, która może ożywić centrum miasta i przyciągnąć mieszkańców szukających bardziej swobodnej, integracyjnej formuły spotkań.</p><p>W kalendarzu znalazły się także wydarzenia rodzinne i tematyczne. Na początku lipca odbędzie się Piknik Rodzinny „Dni Tomaszowskiej Rodziny” na Tomaszowskich Błoniach oraz Słowiański Festyn w Skansenie Rzeki Pilicy. W sierpniu zaplanowano Piknik Militarny, Nocną Jazdę Moto Show z koncertami zespołów Lemon i Vac Toja oraz Piknik „Lokalni Niebanalni”. Wrzesień przyniesie natomiast Narodowe Czytanie „Dziadów”, Bieg imienia Bronisława Malinowskiego i jubileuszową, dziesiątą edycję Love Polish Jazz Festival.</p><h2>Miasto stawia na różnorodność i lokalny klimat</h2><p>Na tle innych sezonowych programów letnia oferta Tomaszowa wyróżnia się tym, że próbuje łączyć kilka porządków jednocześnie. Z jednej strony są to wydarzenia masowe z udziałem rozpoznawalnych artystów, z drugiej — propozycje bardziej lokalne, osadzone w konkretnych miejscach ważnych dla miejskiej tożsamości, takich jak Park „Solidarność”, Przystań nad Pilicą, plac Kościuszki, Skansen Rzeki Pilicy czy Tomaszowskie Błonia.</p><p>To właśnie przestrzeń ma tu duże znaczenie. Letni kalendarz pokazuje, że wydarzenia nie są zamknięte w jednej lokalizacji, lecz rozlewają się po mieście i wykorzystują jego rekreacyjny oraz kulturalny potencjał. <strong>Przystań nad Pilicą</strong> staje się miejscem koncertów i plenerowych spotkań, park ma pełnić funkcję letniego salonu muzycznego, a centrum miasta zyskać bardziej taneczny i otwarty charakter.</p><p>Warto też zauważyć szerszy kontekst symboliczny. W zapowiedziach pojawia się odsłonięcie pomnika „Panny na Niedźwiedziu” oraz odniesienie do zbliżających się rocznic ważnych dla miasta i lokalnej wspólnoty. To sugeruje, że tegoroczny sezon ma nie tylko bawić, ale również <strong>budować poczucie ciągłości i miejskiej tożsamości</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure><h2>Co ten program oznacza dla mieszkańców</h2><p>Dla mieszkańców oznacza to lato, w którym oferta kulturalna i rekreacyjna będzie dostępna niemal bez przerwy przez kilka miesięcy. W praktyce daje to większy wybór: jedni wybiorą duże koncerty podczas Dni Tomaszowa, inni kameralne recitale, potańcówki lub wydarzenia rodzinne. Taka konstrukcja programu zwiększa szansę, że z letnich propozycji skorzystają zarówno młodsi, jak i starsi tomaszowianie.</p><p>Z perspektywy miasta to również próba pokazania Tomaszowa jako miejsca aktywnego, otwartego i atrakcyjnego także dla gości z regionu. Rozbudowany kalendarz może wspierać lokalny handel, gastronomię i usługi, zwłaszcza tam, gdzie wydarzenia są rozłożone w czasie i odbywają się w różnych punktach miasta.</p><p>Jeśli zapowiedziany program zostanie zrealizowany zgodnie z planem, Tomaszów Mazowiecki może mieć przed sobą <strong>jedno z najbardziej intensywnych i różnorodnych latem kulturalnych sezonów ostatnich miesięcy</strong>. Wszystko wskazuje na to, że od czerwca do września w miejskim kalendarzu trudno będzie znaleźć dłuższą przerwę od koncertów, festynów, pikników i plenerowych spotkań.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.tomaszow-maz.pl/aktualnosci/letni-kalendarz-wydarzen-a-moze-bysmy-tak-do-tomaszowa-/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dla każdego coś fajnego – Odkryj na nowo nasz Park nad Pilicą!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55219,dla-kazdego-cos-fajnego-odkryj-na-nowo-nasz-park-nad-pilica</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55219,dla-kazdego-cos-fajnego-odkryj-na-nowo-nasz-park-nad-pilica</guid>
            <pubDate>Thu, 21 May 2026 19:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dla-kazdego-cos-fajnego-odkryj-na-nowo-nasz-park-nad-pilica-1779383605.jpg</url>
                        <title>Dla każdego coś fajnego – Odkryj na nowo nasz Park nad Pilicą!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55219,dla-kazdego-cos-fajnego-odkryj-na-nowo-nasz-park-nad-pilica</link>
                    </image><description>Z przyjemnością przypominamy, że sezon na aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu trwa w najlepsze! Jeśli szukasz idealnego miejsca na spędzenie czasu z bliskimi, nasz park położony w malowniczej scenerii nad rzeką Pilicą to strzał w dziesiątkę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Dlaczego warto nas odwiedzić?</strong>&nbsp;</p><p>Dostosowaliśmy nasze atrakcje do potrzeb gości w każdym wieku.&nbsp;<br>Miłośnicy adrenaliny mogą sprawdzić swoje siły w naszym <strong>Parku Linowym, który oferuje aż 5 różnorodnych tras</strong>.&nbsp;<br>Z myślą o najmłodszych gościach (w wieku przedszkolnym i starszych) stworzyliśmy bezpieczną <strong>Strefę Madagaskar</strong>, w której dzieci mogą bawić się do woli.<br>A w niej:<br>Dmuchańce ,<br>Gokarty rowerowe ,&nbsp;<br>Mega siatka ,&nbsp;<br>Zjeżdżalnia pontonowa ,&nbsp;<br>zjazd orczykowy ,<br>kącik maluszka ,<br>gry zręcznościowe itp.<br>&nbsp;</p><p><strong>Szukasz miejsca na imprezę?</strong>&nbsp;<br>Nasz park to doskonała przestrzeń do świętowania!&nbsp;<br>Organizujemy:</p><ul><li>Niezapomniane urodziny dla dzieci !</li><li>Spotkania klasowe pełne integracji na świeżym powietrzu !</li><li>Prywatne imprezy przy wydzielonym <strong>miejscu na grilla</strong>.</li></ul><p>Zapewniamy sprzęt, wspaniałą atmosferę i moc atrakcji.&nbsp;<br>Zapraszamy do kontaktu w celu rezerwacji terminów na nadchodzące tygodnie!<br>Zobacz sam, że w naszym parku naprawdę czeka <strong>dla każdego coś fajnego!</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Taniec łączy pokolenia w Tomaszowie. Seniorzy udowadniają, że na pasję nigdy nie jest za późno]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55217,taniec-laczy-pokolenia-w-tomaszowie-seniorzy-udowadniaja-ze-na-pasje-nigdy-nie-jest-za-pozno</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55217,taniec-laczy-pokolenia-w-tomaszowie-seniorzy-udowadniaja-ze-na-pasje-nigdy-nie-jest-za-pozno</guid>
            <pubDate>Thu, 21 May 2026 17:34:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-taniec-laczy-pokolenia-w-tomaszowie-seniorzy-udowadniaja-ze-na-pasje-nigdy-nie-jest-za-pozno-1779378869.png</url>
                        <title>Taniec łączy pokolenia w Tomaszowie. Seniorzy udowadniają, że na pasję nigdy nie jest za późno</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55217,taniec-laczy-pokolenia-w-tomaszowie-seniorzy-udowadniaja-ze-na-pasje-nigdy-nie-jest-za-pozno</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim seniorzy regularnie uczestniczą w zajęciach tanecznych, które dają im ruch, radość i integrację. To przykład, jak lokalne inicjatywy wspierają aktywność, zdrowie i budowanie więzi w starszym wieku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Taniec bez metryki w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim taniec stał się czymś więcej niż formą rozrywki. Dla wielu seniorów to dziś <strong>sposób na aktywne życie, spotkania z innymi i rozwijanie pasji</strong>, na które wcześniej często brakowało czasu. Uczestnicy zajęć prowadzonych w Domach Dziennego Pobytu pokazują, że wiek nie musi być przeszkodą w nauce nowych kroków i wchodzeniu na parkiet.</p><p>Zajęcia odbywają się regularnie w trzech tomaszowskich placówkach i cieszą się dużym zainteresowaniem. Dominują na nich kobiety, ale pojawiają się również mężczyźni. Wspólnym mianownikiem jest dobra atmosfera: muzyka, ruch, ćwiczenie układów i spora dawka śmiechu. W lokalnym wymiarze to ważny sygnał, że senioralna aktywność nie musi ograniczać się do biernego spędzania czasu.</p><p>To także przykład inicjatywy, która dobrze wpisuje się w potrzeby miasta starzejącego się podobnie jak wiele innych samorządów w Polsce. Takie zajęcia nie tylko organizują czas, ale realnie wzmacniają codzienną samodzielność uczestników i poprawiają ich samopoczucie.</p><h2>Ruch, pamięć i integracja</h2><p>Trening taneczny w starszym wieku ma znaczenie znacznie szersze niż sama nauka kroków. To jednocześnie ćwiczenie ciała, koordynacji i pamięci. Uczestnicy muszą zapamiętywać sekwencje ruchów, reagować na rytm i utrzymywać koncentrację, co sprawia, że zajęcia angażują zarówno mięśnie, jak i umysł.</p><p>W relacjach samych seniorów powraca kilka podobnych wątków. Taniec pomaga przełamać samotność, daje motywację do wyjścia z domu i buduje regularność dnia. Dla wielu osób jest też lekarstwem na nudę oraz okazją do spotkania ludzi o podobnej energii i otwartości. <strong>Wspólne zajęcia stają się przestrzenią integracji, a nie tylko ćwiczeń</strong>.</p><p>Znaczenie ma również aspekt zdrowotny. Prowadzący zajęcia zwraca uwagę, że długofalowe korzyści obejmują poprawę sprawności fizycznej i trening pamięci. To szczególnie istotne wśród osób starszych, dla których aktywność ruchowa połączona z pracą umysłową może wspierać utrzymanie dobrej kondycji przez dłuższy czas.</p><h2>Michał Gawlik i lokalna siła pasji</h2><p>Instruktorem prowadzącym zajęcia jest Michał Gawlik, tancerz i choreograf związany z Tomaszowem Mazowieckim od około dekady. Choć pochodzi z Krakowa, to właśnie tutaj rozwija swoją działalność i pracuje z różnymi grupami wiekowymi: dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami. Jego specjalnością są tańce latynoamerykańskie, ale zakres prowadzonych zajęć jest znacznie szerszy.</p><p>Jego historia pokazuje, jak pasja może wyrastać z nieoczywistych początków. Jak wynika z przedstawionych informacji, pierwsze kroki taneczne stawiał w ramach rehabilitacji kręgosłupa. Później przyszły sukcesy turniejowe i rozwój zawodowy. Dziś swoją wiedzę przekazuje mieszkańcom Tomaszowa, współtworząc lokalne środowisko taneczne i zachęcając do aktywności osoby, które jeszcze niedawno mogły uważać, że na naukę jest już za późno.</p><p>To ważny lokalny kontekst: za powodzeniem podobnych inicjatyw często stoją konkretni ludzie, którzy potrafią połączyć profesjonalizm z otwartością. W przypadku zajęć dla seniorów ta relacja ma szczególne znaczenie, bo wpływa na poczucie bezpieczeństwa, swobody i chęć regularnego uczestnictwa.</p><h2>Nie tylko zajęcia, ale szerszy system wsparcia</h2><p>Opisane wydarzenia pokazują również, że aktywizacja seniorów w Tomaszowie nie jest pojedynczym projektem, lecz elementem szerszego wsparcia. W mieście działają trzy dzienne domy pomocy, z których korzysta łącznie 90 seniorów. Placówki oferują nie tylko opiekę, ale też możliwość aktywnego i kreatywnego spędzania czasu pod okiem specjalistów.</p><p>Szczególne znaczenie ma rozwój infrastruktury. Jeden z domów został otwarty w marcu 2025 roku, a remont pomieszczeń przy ulicy Niskiej oraz przygotowanie oferty zajęć były możliwe dzięki znaczącemu dofinansowaniu unijnemu przekazanemu przez samorząd województwa. Zgodnie z dostępnymi informacjami, gmina Tomaszów Mazowiecki i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej otrzymały na ten projekt ponad 18 milionów złotych.</p><p>To pokazuje, że polityka senioralna nie musi ograniczać się do podstawowej opieki. Coraz częściej obejmuje ona także działania służące podtrzymywaniu relacji społecznych, sprawności i poczucia sprawczości. <strong>Właśnie w takim modelu taniec staje się narzędziem realnej zmiany jakości życia</strong>.</p><h2>Przed mieszkańcami święto tańca</h2><p>Efekty pracy uczestników zajęć mają zostać zaprezentowane podczas plenerowej imprezy Rodzinne Święto Tańca, zaplanowanej na 4 lipca na Przystani w Tomaszowie. Wydarzenie ma być otwarte dla wszystkich, co dodatkowo wzmacnia jego społeczny i międzypokoleniowy charakter.</p><p>Tego typu prezentacje mają znaczenie większe niż sam występ. Dla seniorów są motywacją do nauki i źródłem satysfakcji, dla mieszkańców zaś okazją, by zobaczyć aktywność starszego pokolenia w zupełnie innym świetle. Zamiast stereotypu wycofania pojawia się obraz ludzi pełnych energii, gotowych do działania i otwartych na nowe doświadczenia.</p><p>Właśnie dlatego historia tanecznych zajęć w Tomaszowie Mazowieckim zasługuje na uwagę. To opowieść nie tylko o krokach walca czy rytmach latino, ale przede wszystkim o tym, że lokalna wspólnota może tworzyć przestrzeń, w której <strong>pasja naprawdę łączy pokolenia</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[MCK podsumowuje „Majówkę z Pupilem”. Były atrakcje dla dzieci i czworonogów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55211,mck-podsumowuje-majowke-z-pupilem-byly-atrakcje-dla-dzieci-i-czworonogow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55211,mck-podsumowuje-majowke-z-pupilem-byly-atrakcje-dla-dzieci-i-czworonogow</guid>
            <pubDate>Wed, 20 May 2026 22:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mck-podsumowuje-majowke-z-pupilem-byly-atrakcje-dla-dzieci-i-czworonogow-1779310223.png</url>
                        <title>MCK podsumowuje „Majówkę z Pupilem”. Były atrakcje dla dzieci i czworonogów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55211,mck-podsumowuje-majowke-z-pupilem-byly-atrakcje-dla-dzieci-i-czworonogow</link>
                    </image><description>Przed MCK Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się „Majówka z Pupilem”, która połączyła rodzinny piknik z aktywnościami dla właścicieli zwierząt i ich czworonożnych towarzyszy. W programie nie zabrakło występów, konkursów i spotkań o tematyce prozwierzęcej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rodzinne popołudnie przed MCK Tkacz</h2><p>„Majówka z Pupilem” zorganizowana przez <strong>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim</strong> przyciągnęła mieszkańców, którzy przyszli całymi rodzinami, często w towarzystwie swoich psów. Jak wynika z opublikowanego podsumowania, teren przed MCK Tkacz wypełniły dziecięce uśmiechy, merdające ogony i swobodna, piknikowa atmosfera.</p><p>Wydarzenie miało charakter otwarty i integracyjny. Była to propozycja skierowana zarówno do miłośników zwierząt, jak i do tych mieszkańców, którzy po prostu chcieli spędzić czas na świeżym powietrzu, uczestnicząc w lokalnym spotkaniu z elementami edukacji i rozrywki.</p><h2>Występy, konkursy i aktywności dla uczestników</h2><p>Organizatorzy przygotowali szeroki program atrakcji. Wśród nich znalazło się <strong>spotkanie z Katarzyną Drochlińską ze stowarzyszenia „Tropimy Dom”</strong>, które nadało wydarzeniu także wymiar społeczny i prozwierzęcy. Uczestnicy mogli wysłuchać inspirujących treści związanych z opieką nad zwierzętami i odpowiedzialnym podejściem do adopcji.</p><p>Na miejscu odbyły się również występy wokalne uczestników zajęć Miejskiego Centrum Kultury, konkursy z nagrodami, malowanie buziek, rysowanie kredą oraz sesja zdjęciowa z pupilami. Tego typu program sprawił, że wydarzenie nie ograniczało się wyłącznie do aktywności dla właścicieli psów, ale miało wyraźnie rodzinny charakter.</p><p>Dużym zainteresowaniem cieszył się tor przeszkód dla psów. Była to okazja, by czworonożni uczestnicy mogli sprawdzić swoje umiejętności, a jednocześnie wspólnie pobawić się ze swoimi opiekunami. Uzupełnieniem programu był quiz o tematyce zwierzęcej, w którym można było sprawdzić wiedzę i zdobyć nagrody.</p><h2>Lokalna integracja i dobra frekwencja</h2><p>Z relacji MCK wynika, że wydarzenie zostało bardzo dobrze przyjęte przez uczestników. Wspomniano nie tylko o licznych atrakcjach, ale także o ciepłej atmosferze i dużym zaangażowaniu mieszkańców. W podsumowaniu pojawiły się nawet imiona części czworonożnych gości, między innymi Luny, Kropki, Bambi, Toniego i Rokiego, co pokazuje, że spotkanie miało nieformalny i sąsiedzki charakter.</p><p>Takie inicjatywy wpisują się w coraz wyraźniejszy trend lokalnych wydarzeń, które łączą kulturę, rekreację i budowanie wspólnoty. W Tomaszowie Mazowieckim widać, że formuła wydarzeń otwartych, dostępnych dla rodzin i uwzględniających obecność zwierząt domowych, spotyka się z realnym zainteresowaniem.</p><h2>Nie tylko zabawa, ale też ważny sygnał</h2><p>„Majówka z Pupilem” pokazała, że lokalne instytucje kultury mogą skutecznie wychodzić poza tradycyjny model działalności i organizować wydarzenia odpowiadające codziennym potrzebom mieszkańców. Połączenie rozrywki z edukacją oraz promocją empatii wobec zwierząt to formuła, która ma potencjał na kolejne edycje.</p><p>Dla uczestników było to przede wszystkim udane popołudnie. Dla organizatorów natomiast sygnał, że <strong>wydarzenia budujące więzi między mieszkańcami</strong> i angażujące całe rodziny mogą stać się ważnym elementem lokalnego kalendarza. MCK zapowiedziało już kolejne spotkania, a po atmosferze tej imprezy można przypuszczać, że zainteresowanie podobnymi inicjatywami pozostanie wysokie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Laureaci konkursu fotograficznego nagrodzeni. W Tomaszowie rozdano też rośliny za odpady]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55178,laureaci-konkursu-fotograficznego-nagrodzeni-w-tomaszowie-rozdano-tez-rosliny-za-odpady</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55178,laureaci-konkursu-fotograficznego-nagrodzeni-w-tomaszowie-rozdano-tez-rosliny-za-odpady</guid>
            <pubDate>Mon, 18 May 2026 19:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-laureaci-konkursu-fotograficznego-nagrodzeni-w-tomaszowie-rozdano-tez-rosliny-za-odpady-1779126978.png</url>
                        <title>Laureaci konkursu fotograficznego nagrodzeni. W Tomaszowie rozdano też rośliny za odpady</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55178,laureaci-konkursu-fotograficznego-nagrodzeni-w-tomaszowie-rozdano-tez-rosliny-za-odpady</link>
                    </image><description>Ponad 300 prac wpłynęło do Powiatowego Konkursu Fotograficznego „Inny punkt widzenia – Oblicza Wiosny”. Podczas finału w Tomaszowie Mazowieckim nagrodzono autorów najlepszych zdjęć, a mieszkańcy mogli także wymienić odpady na sadzonki roślin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Duże zainteresowanie konkursem i wiosna uchwycona w kadrze</h2><p>W Powiatowym Centrum Animacji Społecznej odbyło się podsumowanie tegorocznej edycji Powiatowego Konkursu Fotograficznego pod hasłem <strong>„Inny punkt widzenia – Oblicza Wiosny”</strong>. Jak wynika z przekazanych informacji, do konkursu wpłynęło <strong>ponad 300 prac</strong>, co potwierdza, że wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz powiatowych inicjatyw kulturalnych.</p><p>Jury w składzie Małgorzata Justyna, Marcin Goździk i Bogna Hes miało trudne zadanie, bo nadesłane fotografie prezentowały wysoki poziom i pokazywały wiosnę w wielu odsłonach. Organizatorzy podkreślili duży odzew mieszkańców powiatu oraz zachęcili do oglądania wystawy nadesłanych zdjęć w siedzibie PCAS. To ważny lokalny akcent, bo konkurs nie kończy się wyłącznie na rozdaniu nagród, lecz tworzy także przestrzeń do wspólnego oglądania i doceniania twórczości mieszkańców.</p><h2>Kto został nagrodzony</h2><p>Nagrody wręczali przedstawiciele samorządu i instytucji zaangażowanych w organizację wydarzenia, w tym członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego Grzegorz Glimasiński, dyrektor PCAS Dorota Ignasiak, wicedyrektor Dariusz Stańdo oraz Janusz Kamiński z firmy Eneris Surowce w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>W kategorii uczniów szkół podstawowych klas 1-3 zwyciężył <strong>Wiktor Musierowicz</strong> ze Szkoły Podstawowej nr 11. Drugie miejsce zajął Wojciech Barański ze Szkoły Podstawowej nr 1, a trzecie Maciej Besztak z Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Przyznano także wyróżnienia dla Jakuba Borowskiego, Jakuba Karkochy i Dominiki Białas.</p><p>Wśród uczniów klas 4-6 pierwsze miejsce ex aequo zdobyli <strong>Laura Podpora</strong> i <strong>Dawid Kafarski</strong> ze Szkoły Podstawowej nr 1. Trzecie miejsce przypadło Julianowi Piotrowskiemu ze Szkoły Podstawowej nr 3. Jury wyróżniło również uczestników z Tomaszowa Mazowieckiego i regionu, w tym uczniów z Lubochni.</p><p>W kategorii klas 7-8 najlepszy okazał się <strong>Wojciech Kobalczyk</strong> ze Szkoły Podstawowej nr 12. Drugie miejsca zdobyli Alicja Kwapisiewicz i Filip Kszczot, a trzecie Natalia Kamińska. Lista wyróżnionych pokazuje, że silną reprezentację miały przede wszystkim tomaszowskie szkoły podstawowe.</p><p>W kategorii szkół ponadpodstawowych zwyciężyła <strong>Michalina Niedźwiecka</strong> z II Liceum Ogólnokształcącego, przed Katarzyną Bykowską z I Liceum Ogólnokształcącego. Wśród dorosłych pasjonatów fotografii pierwsze miejsce zajęła <strong>Małgorzata Kobalczyk</strong>, drugie Łukasz Barański, a wyróżnienie otrzymała Agnieszka Klimek.</p><h2>Rośliny za odpady i wymierny efekt ekologiczny</h2><p>Finał konkursu połączono z akcją <strong>„Drzewko za makulaturę”</strong>. Mieszkańcy, którzy przynieśli odpady, mogli otrzymać sadzonki roślin. To połączenie kultury z praktycznym działaniem proekologicznym dobrze wpisuje się w lokalny charakter podobnych wydarzeń, gdzie liczy się nie tylko promocja talentów, ale też wspólne budowanie dobrych nawyków.</p><p>Według podanych danych zebrano około <strong>0,5 tony baterii</strong> oraz około <strong>1,5 tony makulatury</strong>. To wynik, który pokazuje, że nawet towarzysząca wydarzeniu akcja dodatkowa może mieć realny efekt. W czasach, gdy samorządy i instytucje coraz częściej mówią o ekologii, takie inicjatywy mają znaczenie także edukacyjne, szczególnie dla dzieci i młodzieży.</p><h2>Rodzinne wydarzenie z lokalnym wymiarem</h2><p>Organizatorzy zadbali również o najmłodszych. Na uczestników czekały animacje, malowanie twarzy, pamiątkowe przypinki, wielkie bańki oraz gry i zabawy ruchowe. Dzięki temu finał nie miał wyłącznie oficjalnego charakteru, ale stał się rodzinnym spotkaniem wokół fotografii, ekologii i aktywności społecznej.</p><p>Z perspektywy lokalnej to wydarzenie ma kilka równoległych wymiarów. Po pierwsze, promuje twórczość mieszkańców powiatu tomaszowskiego. Po drugie, angażuje szkoły i placówki z miasta oraz okolic. Po trzecie, pokazuje, że działania kulturalne można skutecznie łączyć z edukacją ekologiczną. Wszystko wskazuje na to, że konkurs i towarzysząca mu akcja pozostaną ważnym punktem w powiatowym kalendarzu także w kolejnych latach.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trwają zapisy na warsztaty teatralne w MCK Tkacz. Projekt dotyczy doświadczeń osób z ADHD]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55176,trwaja-zapisy-na-warsztaty-teatralne-w-mck-tkacz-projekt-dotyczy-doswiadczen-osob-z-adhd</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55176,trwaja-zapisy-na-warsztaty-teatralne-w-mck-tkacz-projekt-dotyczy-doswiadczen-osob-z-adhd</guid>
            <pubDate>Mon, 18 May 2026 18:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trwaja-zapisy-na-warsztaty-teatralne-w-mck-tkacz-projekt-dotyczy-doswiadczen-osob-z-adhd-1779120460.png</url>
                        <title>Trwają zapisy na warsztaty teatralne w MCK Tkacz. Projekt dotyczy doświadczeń osób z ADHD</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55176,trwaja-zapisy-na-warsztaty-teatralne-w-mck-tkacz-projekt-dotyczy-doswiadczen-osob-z-adhd</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim prowadzi zapisy na warsztaty i spotkanie fokusowe w ramach programu „Wspólna scena”. Inicjatywa skierowana jest do osób pełnoletnich i ma stać się punktem wyjścia do stworzenia spektaklu prezentowanego jesienią.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Warsztaty dla dorosłych w MCK Tkacz</h2><p>W Tomaszowie Mazowieckim trwają zapisy na warsztaty realizowane w ramach programu <strong>„Wspólna scena”</strong>, przygotowanego przez Teatr Jaracza jako cykl spektakli i działań teatralnych w regionie. Do udziału zapraszane są osoby w wieku 18+, które chcą włączyć się w proces twórczy oparty na rozmowie, wymianie doświadczeń i pracy warsztatowej.</p><p>Zajęcia odbędą się w dniach <strong>23–24 maja 2026 roku</strong> w siedzibie <strong>Miejskiego Centrum Kultury Tkacz przy ulicy Niebrowskiej 50</strong> w Tomaszowie Mazowieckim. Zapisy prowadzone są w siedzibie Miejskiego Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18.</p><h2>Tematem są różne perspektywy związane z ADHD</h2><p>Organizatorzy podkreślają, że poszukują osób o <strong>różnych doświadczeniach i perspektywach związanych z ADHD</strong>. To ważny sygnał, ponieważ projekt nie jest kierowany wyłącznie do osób mających teatralne przygotowanie, lecz do tych, którzy chcą opowiedzieć o swoich obserwacjach, przeżyciach i sposobach funkcjonowania.</p><p>Formuła spotkań ma być otwarta i dostępna. Jak wynika z przedstawionych informacji, uczestnicy wezmą udział w prostych ćwiczeniach, rozmowach oraz pracy z tekstem. <strong>Doświadczenie sceniczne nie jest wymagane</strong>, co może zachęcić także osoby, które do tej pory nie brały udziału w podobnych działaniach kulturalnych.</p><h2>Od rozmowy do spektaklu</h2><p>Istotą projektu jest nie tylko sam warsztat, ale również jego dalszy efekt. Zebrany podczas spotkań materiał ma stać się <strong>punktem wyjścia do stworzenia spektaklu</strong>, który wróci do uczestników i lokalnej publiczności jesienią jako gotowa realizacja. Oznacza to, że głosy i doświadczenia wniesione podczas majowych spotkań mają realnie wpłynąć na kształt przyszłego przedstawienia.</p><p>Tego rodzaju działania wpisują się w coraz silniej obecny w kulturze nurt pracy opartej na lokalnym kontekście i autentycznych historiach mieszkańców. W praktyce oznacza to próbę budowania teatru blisko ludzi, ich codziennych doświadczeń i tematów, które nie zawsze trafiają do głównego nurtu debaty publicznej.</p><h2>Dlaczego to ważne dla Tomaszowa Mazowieckiego</h2><p>Dla lokalnej społeczności może to być wartościowa propozycja z kilku powodów. Po pierwsze, warsztaty tworzą przestrzeń do spokojnej rozmowy o doświadczeniach związanych z ADHD, a więc o temacie obecnym w życiu wielu osób, ale wciąż wymagającym większego zrozumienia. Po drugie, projekt daje szansę na aktywny udział w kulturze także tym mieszkańcom, którzy zwykle pozostają po stronie widowni.</p><p>W wymiarze lokalnym znaczenie ma również samo miejsce realizacji. <strong>MCK Tkacz</strong> staje się przestrzenią nie tylko prezentacji wydarzeń, ale także współtworzenia treści artystycznych przez mieszkańców. To kierunek, który wzmacnia społeczną rolę instytucji kultury i pokazuje, że działania artystyczne mogą być narzędziem dialogu, a nie wyłącznie gotowym produktem scenicznym.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Noc Muzeów 2026 w Tomaszowie. Około 2 tysiące osób odwiedziło dwie miejskie atrakcje]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55158,noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-okolo-2-tysiace-osob-odwiedzilo-dwie-miejskie-atrakcje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55158,noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-okolo-2-tysiace-osob-odwiedzilo-dwie-miejskie-atrakcje</guid>
            <pubDate>Sun, 17 May 2026 16:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-okolo-2-tysiace-osob-odwiedzilo-dwie-miejskie-atrakcje-1779030188.jpg</url>
                        <title>Noc Muzeów 2026 w Tomaszowie. Około 2 tysiące osób odwiedziło dwie miejskie atrakcje</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55158,noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-okolo-2-tysiace-osob-odwiedzilo-dwie-miejskie-atrakcje</link>
                    </image><description>Noc Muzeów 2026 przyciągnęła do Tomaszowa Mazowieckiego około 2 tysiące osób. Mieszkańcy i goście odwiedzili Skansen Rzeki Pilicy oraz Groty Nagórzyckie, korzystając z przygotowanych atrakcji i wyjątkowej atmosfery.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Duże zainteresowanie tegoroczną Nocą Muzeów</h2><p>Noc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim zakończyła się wysoką frekwencją. Jak poinformowało Miejskie Centrum Kultury, <strong>łączna liczba odwiedzających oba obiekty wyniosła około 2 tysięcy osób</strong>. To wyraźny sygnał, że wydarzenia łączące historię, lokalne dziedzictwo i wieczorną atmosferę niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców oraz przyjezdnych.</p><p>Tegoroczna odsłona wydarzenia odbywała się w dwóch rozpoznawalnych punktach na mapie miasta: w Skansenie Rzeki Pilicy oraz w Grotach Nagórzyckich. Obie placówki od lat należą do miejsc, które najlepiej pokazują lokalną tożsamość Tomaszowa Mazowieckiego i jego unikalne walory historyczne oraz turystyczne.</p><h2>Dwie lokalizacje, wspólna atmosfera</h2><p>Według przekazanych informacji, uczestnicy chętnie korzystali z przygotowanych atrakcji, a sama noc upłynęła pod znakiem ciekawych spotkań i wyjątkowego klimatu. Tego rodzaju wydarzenia mają szczególne znaczenie, ponieważ pozwalają spojrzeć na znane miejsca z innej perspektywy. Wieczorna pora, specjalny program i większa dostępność oferty kulturalnej sprawiają, że nawet dobrze znane obiekty zyskują nowy wymiar.</p><p><strong>Skansen Rzeki Pilicy</strong> i <strong>Groty Nagórzyckie</strong> to przestrzenie, które naturalnie wpisują się w ideę Nocy Muzeów. Z jednej strony oferują kontakt z historią i opowieścią o regionie, z drugiej budują doświadczenie, które ma wymiar wspólnotowy. Obecność wielu rodzin, mieszkańców i gości pokazuje, że lokalna kultura może skutecznie przyciągać szeroką publiczność bez potrzeby sięgania po głośne, jednorazowe formuły.</p><h2>Wydarzenie ważne dla miasta i regionu</h2><p>Frekwencja na poziomie około 2 tysięcy osób można odczytywać jako dobry wynik dla lokalnego wydarzenia o charakterze kulturalnym i edukacyjnym. To także potwierdzenie, że oferta oparta na miejskich instytucjach i lokalnym dziedzictwie znajduje odbiorców. W realiach miasta takiego jak Tomaszów Mazowiecki ma to znaczenie nie tylko promocyjne, ale również społeczne.</p><p>Noc Muzeów pełni bowiem funkcję znacznie szerszą niż zwykłe zwiedzanie. Integruje mieszkańców, zachęca do poznawania własnego miasta i przypomina, że lokalne instytucje kultury mogą być miejscem atrakcyjnego spędzania czasu. Dla wielu uczestników to także okazja, by wrócić do obiektów odwiedzanych wcześniej lub zobaczyć je po raz pierwszy w mniej codziennej odsłonie.</p><h2>Dobry sygnał dla kolejnych inicjatyw</h2><p>Po zakończeniu wydarzenia organizatorzy podziękowali uczestnikom za obecność i wspólnie spędzony czas. Taki odbiór może być ważnym impulsem przed następnymi miejskimi inicjatywami. Jeśli zainteresowanie utrzyma się na podobnym poziomie, Tomaszów Mazowiecki ma solidne podstawy, by dalej rozwijać wydarzenia oparte na lokalnej historii, przyrodzie i kulturze.</p><p>Wysoka frekwencja podczas Nocy Muzeów 2026 pokazuje, że mieszkańcy chcą uczestniczyć w dobrze przygotowanych wydarzeniach osadzonych w miejscowym kontekście. To cenna informacja zarówno dla instytucji kultury, jak i dla samorządu oraz organizatorów kolejnych przedsięwzięć. <strong>Udana noc w Skansenie Rzeki Pilicy i Grotach Nagórzyckich może więc okazać się czymś więcej niż jednorazowym sukcesem frekwencyjnym</strong> — może być zapowiedzią dalszego wzmacniania lokalnej oferty kulturalnej.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Podziękowania za odkrycie skarbu. Znalezisko z epoki żelaza trafi do muzeum w Tomaszowie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55157,podziekowania-za-odkrycie-skarbu-znalezisko-z-epoki-zelaza-trafi-do-muzeum-w-tomaszowie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55157,podziekowania-za-odkrycie-skarbu-znalezisko-z-epoki-zelaza-trafi-do-muzeum-w-tomaszowie</guid>
            <pubDate>Sun, 17 May 2026 16:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-podziekowania-za-odkrycie-skarbu-znalezisko-z-epoki-zelaza-trafi-do-muzeum-w-tomaszowie-1779028011.jpg</url>
                        <title>Podziękowania za odkrycie skarbu. Znalezisko z epoki żelaza trafi do muzeum w Tomaszowie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55157,podziekowania-za-odkrycie-skarbu-znalezisko-z-epoki-zelaza-trafi-do-muzeum-w-tomaszowie</link>
                    </image><description>Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków wyróżnił członków Towarzystwa Fortyfikacyjnego „Linia Pilicy” za odnalezienie i pomoc w wydobyciu skarbu z wczesnej epoki żelaza. Cenne znalezisko ma wkrótce zostać pokazane w muzeum w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wyróżnienie za odpowiedzialną postawę</h2><p>Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków wręczył podziękowania członkom Towarzystwa Fortyfikacyjnego „Linia Pilicy” za odnalezienie oraz pomoc w wydobyciu skarbu z wczesnej epoki żelaza. Jak wynika z przekazanych informacji, doceniono nie tylko samo odkrycie, ale przede wszystkim <strong>zaangażowanie, odpowiedzialność i współpracę</strong> przy zabezpieczeniu znaleziska.</p><p>To ważny sygnał także dla lokalnej społeczności. W sprawach związanych z dziedzictwem kulturowym liczy się nie przypadek, lecz właściwe postępowanie po dokonaniu odkrycia. W tym przypadku udało się przeprowadzić działania w sposób, który pozwolił zachować znalezisko w całości.</p><h2>Skarb wydobyty razem z naczyniem</h2><p>Najcenniejszą informacją z punktu widzenia archeologii jest to, że skarb udało się wydobyć wraz z naczyniem, w którym był przechowywany. Tego rodzaju kontekst ma ogromne znaczenie badawcze, ponieważ pozwala lepiej interpretować nie tylko same przedmioty, lecz także sposób ich złożenia, przechowywania i możliwą funkcję.</p><p>Podkreślono, że jest to odkrycie o <strong>dużej wartości historycznej</strong> i istotny wkład w poznanie przeszłości regionu. Choć udostępnione informacje nie zawierają pełnej charakterystyki znaleziska, już sam fakt zachowania całości zespołu sprawia, że mowa o odkryciu wyjątkowym. Dla muzealników i badaczy oznacza to możliwość dokładniejszego opracowania zabytku, a dla mieszkańców szansę na kontakt z autentycznym świadectwem bardzo odległych dziejów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54804,tomaszowskim-poszukiwaczom-militariow-sie-poszczescilo-znalezli-skarb-sprzed-2000-lat"></oembed></figure><h2>Tomaszów Mazowiecki zyska cenny eksponat</h2><p>Szczególnie istotna z lokalnego punktu widzenia jest zapowiedź, że skarb będzie można wkrótce oglądać w muzeum w Tomaszowie Mazowieckim. To dobra wiadomość dla mieszkańców miasta i regionu, bo znalezisko związane z dawną historią tych terenów nie trafi jedynie do specjalistycznych opracowań, lecz stanie się także elementem dostępnej publicznie ekspozycji.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego to również kolejny przykład na to, że lokalne instytucje i społecznicy mogą wspólnie budować opowieść o przeszłości regionu. Takie odkrycia wzmacniają zainteresowanie historią miejsca, w którym żyjemy, i pokazują, że także dziś możliwe jest odnajdywanie materialnych śladów dawnych epok.</p><h2>Znaczenie współpracy przy ochronie dziedzictwa</h2><p>Sprawa ma wymiar szerszy niż samo pojedyncze odkrycie. W praktyce ochrona zabytków wymaga współdziałania urzędów, muzeów, badaczy oraz osób, które natrafiają na historyczne przedmioty w terenie. Właśnie taka współpraca, oparta na zaufaniu i przestrzeganiu procedur, pozwala ratować zabytki przed zniszczeniem lub utratą ich naukowej wartości.</p><p>Wręczone podziękowania są więc nie tylko formą uhonorowania konkretnych osób, ale też przypomnieniem, że <strong>dziedzictwo kulturowe jest wspólną odpowiedzialnością</strong>. W przypadku znaleziska, które już wkrótce ma zostać pokazane w Tomaszowie Mazowieckim, ta odpowiedzialność przyniosła wymierny efekt: zachowany i zabezpieczony skarb, który może poszerzyć wiedzę o przeszłości regionu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Wolnej Kultury 2026. 16 maja przypomina, że sztuka może być bliżej ludzi]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55141,dzien-wolnej-kultury-2026-16-maja-przypomina-ze-sztuka-moze-byc-blizej-ludzi</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55141,dzien-wolnej-kultury-2026-16-maja-przypomina-ze-sztuka-moze-byc-blizej-ludzi</guid>
            <pubDate>Sat, 16 May 2026 17:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-wolnej-kultury-2026-16-maja-przypomina-ze-sztuka-moze-byc-blizej-ludzi-1778945559.png</url>
                        <title>Dzień Wolnej Kultury 2026. 16 maja przypomina, że sztuka może być bliżej ludzi</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55141,dzien-wolnej-kultury-2026-16-maja-przypomina-ze-sztuka-moze-byc-blizej-ludzi</link>
                    </image><description>16 maja 2026 roku przypada Dzień Wolnej Kultury. To okazja, by mówić o twórczości dostępnej szerzej, otwartej na odbiór, udostępnianie i twórcze rozwijanie przez społeczność.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Czym jest Dzień Wolnej Kultury</h2><p><strong>Dzień Wolnej Kultury</strong> w 2026 roku przypada 16 maja, w sobotę. To nietypowe święto zwraca uwagę na ideę kultury dostępnej szerzej dla odbiorców, a więc takiej, która nie kończy się wyłącznie na biernym konsumowaniu treści. W centrum zainteresowania znajduje się sztuka tworzona przez wolnych artystów oraz możliwość jej poznawania, rozpowszechniania, a nawet rozwijania poprzez własne poprawki i interpretacje.</p><p>Sama idea brzmi szczególnie interesująco w czasach, gdy kultura coraz częściej funkcjonuje jednocześnie w przestrzeni tradycyjnej i cyfrowej. Dzień Wolnej Kultury przypomina, że twórczość może żyć dzięki obiegowi społecznemu, dyskusji i współuczestnictwu. To nie tylko symboliczna data w kalendarzu, lecz także pretekst do rozmowy o tym, jak dziś rozumiemy dostęp do sztuki, wiedzy i twórczej wymiany.</p><h2>Dlaczego to święto ma znaczenie</h2><p>Przekaz związany z tym dniem jest prosty: zachęcać odbiorców do korzystania ze sztuki stworzonej przez twórców otwartych na szersze udostępnianie swoich dzieł. Ważny jest tu nie tylko sam odbiór, ale również możliwość dalszego rozpowszechniania oraz twórczego przetwarzania. To podejście wzmacnia przekonanie, że kultura nie musi być zjawiskiem zamkniętym, odległym ani zarezerwowanym dla wąskiego grona.</p><p>Dla samych artystów to z kolei szansa na promocję przed szerszą publicznością. W praktyce oznacza to większą widoczność, możliwość dotarcia do nowych odbiorców i budowanie społeczności wokół własnej twórczości. W szerszym ujęciu Dzień Wolnej Kultury wpisuje się w debatę o otwartości życia publicznego, edukacji kulturalnej i znaczeniu aktywnego uczestnictwa w kulturze.</p><p><strong>Wolna kultura</strong> nie oznacza przecież braku wartości, lecz inny model obiegu treści. W tym modelu liczy się współpraca, dostępność i zaufanie do odbiorcy, który nie jest wyłącznie konsumentem, ale może stać się także współtwórcą, popularyzatorem lub ambasadorem danego dzieła.</p><h2>Co ta idea może oznaczać lokalnie</h2><p>Z perspektywy lokalnej taki dzień może być inspiracją do spojrzenia na kulturę jako na dobro wspólne. W miastach i mniejszych ośrodkach oznacza to szansę na większe zaangażowanie mieszkańców w życie artystyczne, promocję niezależnych twórców, a także wzmacnianie inicjatyw oddolnych. W praktyce mogą to być otwarte wystawy, spotkania autorskie, warsztaty, prezentacje muzyki czy działania edukacyjne skierowane do młodzieży i dorosłych.</p><p>Istotne jest również to, że wolna kultura może pomagać przełamywać barierę między twórcą a odbiorcą. Tam, gdzie kultura bywa postrzegana jako coś elitarnego lub trudno dostępnego, otwarty model działania zachęca do wejścia w kontakt z dziełem bez poczucia dystansu. To szczególnie ważne w społecznościach lokalnych, w których relacje, bezpośredniość i wspólne doświadczenia mają duże znaczenie.</p><p>Dzień Wolnej Kultury może więc stać się nie tylko ciekawostką z kalendarza świąt nietypowych, ale także dobrym momentem do zadania prostego pytania: jak sprawić, by kultura była naprawdę obecna w codziennym życiu mieszkańców. Odpowiedź nie zawsze wymaga wielkich instytucji i dużych budżetów. Czasem zaczyna się od otwartości, pomysłu i gotowości do dzielenia się twórczością.</p><h2>Więcej niż data w kalendarzu</h2><p>W kalendarzu 16 maja 2026 roku są także inne nietypowe święta, jednak Dzień Wolnej Kultury wyróżnia się swoim społecznym i obywatelskim wymiarem. To święto mówi nie tylko o sztuce, ale również o relacjach, wymianie i dostępie do treści, które mogą inspirować kolejne osoby. W tym sensie ma ono znaczenie wykraczające poza środowisko artystyczne.</p><p>Dla odbiorców to dobra okazja, by sięgnąć po twórczość mniej oczywistą, niezależną i tworzoną z myślą o dialogu z publicznością. Dla twórców to moment, by przypomnieć o swojej pracy i zaprosić innych do współuczestnictwa. A dla lokalnych społeczności to sygnał, że kultura może być żywa, współdzielona i realnie obecna tuż obok, nie tylko od święta.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[XV Powiatowy Konkurs „Dla Ciebie, Mamo…” zakończony galą pełną wzruszeń i rodzinnego ciepła]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55138,xv-powiatowy-konkurs-dla-ciebie-mamo-zakonczony-gala-pelna-wzruszen-i-rodzinnego-ciepla</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55138,xv-powiatowy-konkurs-dla-ciebie-mamo-zakonczony-gala-pelna-wzruszen-i-rodzinnego-ciepla</guid>
            <pubDate>Sat, 16 May 2026 14:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-xv-powiatowy-konkurs-dla-ciebie-mamo-zakonczony-gala-pelna-wzruszen-i-rodzinnego-ciepla-1778933115.jpg</url>
                        <title>XV Powiatowy Konkurs „Dla Ciebie, Mamo…” zakończony galą pełną wzruszeń i rodzinnego ciepła</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55138,xv-powiatowy-konkurs-dla-ciebie-mamo-zakonczony-gala-pelna-wzruszen-i-rodzinnego-ciepla</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim zakończyła się gala finałowa XV Powiatowego Konkursu „Dla Ciebie, Mamo…”, podczas której dzieci i młodzież prezentowały wiersze, obrazy i piosenki poświęcone mamie. Wydarzenie w SP 12 przyniosło wzruszenia, nagrody i rodzinne ciepło, a także pokazało talenty uczniów z całego powiatu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>„Dla Ciebie, Mamo…” — dziecięca czułość, słowo, obraz i muzyka w tomaszowskiej Dwunastce</strong></p><h2><strong>XV Powiatowy Konkurs „Dla Ciebie, Mamo…” zakończył się galą pełną wzruszeń, talentów i rodzinnego ciepła</strong></h2><p>Są takie słowa, które nie potrzebują wielkiej scenografii. Wystarczy jedno: <strong>mama</strong>. Mieści się w nim dzieciństwo, bezpieczeństwo, zapach domu, pierwsze zeszyty, zasypianie przy lampce, dłonie poprawiające kołnierzyk przed szkolnym występem i ten jeden uśmiech, który potrafi uratować cały dzień. 15 maja 2026 roku w murach <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong> właśnie to słowo stało się osią pięknego, powiatowego święta młodych talentów.</p><p>Tego dnia odbyła się <strong>Gala Finałowa XV Powiatowego Konkursu „Dla Ciebie, Mamo…”</strong>. Były wiersze, opowiadania, obrazy, piosenki, sceniczne emocje i wzruszenie, którego nie da się zamknąć w protokole jury. Bo choć konkurs ma swoje kategorie, miejsca i wyróżnienia, jego prawdziwy sens od lat pozostaje ten sam: pokazać, jak wielką inspiracją dla dzieci i młodzieży jest <strong>postać mamy</strong>.</p><p>Organizatorem wydarzenia był <strong>Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 2 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, a honorowy patronat nad konkursem objął <strong>Marcin Witko, Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Uroczystość swoją obecnością uświetniła również <strong>Katarzyna Glicner-Woźny, Dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Łodzi z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim</strong>.</p><h2><strong>Mama jako najważniejsza bohaterka dziecięcej wyobraźni</strong></h2><p>Konkurs <strong>„Dla Ciebie, Mamo…”</strong> od piętnastu edycji przypomina, że szkoła nie jest wyłącznie miejscem ocen, sprawdzianów i dzwonków odmierzających kolejne lekcje. Jest także przestrzenią, w której młody człowiek uczy się mówić o uczuciach — czasem przez metaforę, czasem przez kolor, czasem przez melodię.</p><p>Cele konkursu pozostają niezmienne i wciąż aktualne: <strong>kształtowanie wrażliwości</strong>, wzmacnianie <strong>wartości rodzinnych</strong> oraz promowanie talentów uczniów ze szkół całego powiatu. W świecie, który coraz częściej mówi językiem pośpiechu, rywalizacji i krótkich komunikatów, takie wydarzenia brzmią jak spokojna ballada. Nie krzyczą. One przypominają, co jest ważne.</p><p>Tegoroczna edycja pokazała ogromne zaangażowanie uczniów, nauczycieli, instruktorów i rodziców. Do konkursu zgłoszono dziesiątki prac literackich i plastycznych, a na scenie zabrzmiały piosenki przygotowane przez młodych wykonawców z różnych szkół powiatu tomaszowskiego.</p><h2><strong>Słowo dla mamy. Wyniki kategorii literackiej</strong></h2><p>W <strong>kategorii literackiej</strong> komisja oceniła 42 prace. Jury pracowało w składzie: <strong>Dominik Piątek</strong>, <strong>Joanna Chojnacka</strong> z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tomaszowie Mazowieckim oraz <strong>Natalia Jaborska-Bieniek</strong> ze Szkoły Podstawowej w Brzustowie.</p><p>Wśród uczniów klas II–IV pierwsze miejsce zdobyła <strong>Hanna Badek</strong> z klasy IV <strong>Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zawadzie</strong>, przygotowana przez <strong>Agnieszkę Łaską</strong>. Drugie miejsce przypadło <strong>Marii Gosie</strong> z klasy IV <strong>Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, działającej w <strong>Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 6</strong>. Jej opiekunką była <strong>Elżbieta Kafar</strong>. Trzecie miejsce zajęła <strong>Pola Dyszyńska</strong> z klasy IV <strong>Szkoły Podstawowej nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, z <strong>Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5</strong>, przygotowana przez <strong>Małgorzatę Dobosz</strong>. Wyróżnienie otrzymała <strong>Joanna Majda</strong> z klasy III <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, której opiekunką była <strong>Monika Bińczyk</strong>.</p><p>W kategorii klas V–VIII zwyciężył <strong>Konrad Majerz</strong> z klasy VII <strong>Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zawadzie</strong>, również pod opieką <strong>Agnieszki Łaski</strong>. Drugie miejsce zdobył <strong>Tymoteusz Śliwka</strong> z klasy VII <strong>Szkoły Podstawowej nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowany przez <strong>Katarzynę Grochowalską</strong>. Trzecie miejsce przypadło <strong>Mii Grejber</strong> z klasy VI <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, której opiekunką była <strong>Aneta Link</strong>. Wyróżnienie otrzymała <strong>Zuzanna Rysińska</strong> z klasy VI <strong>Szkoły Podstawowej nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Małgorzatę Dobosz</strong>.</p><p>Literackie prace młodych autorów były czymś więcej niż szkolnym zadaniem. Były próbą opisania tego, co często najtrudniej nazwać: wdzięczności, miłości, codziennej obecności i czułości, która nie zawsze potrzebuje wielkich słów.</p><h2><strong>Kolory, kreski i dziecięca wyobraźnia. Kategoria plastyczna</strong></h2><p>W <strong>kategorii plastycznej</strong> nadesłano aż 75 prac. To liczba, która mówi sama za siebie. Młodzi artyści pokazali mamy w kolorach, gestach, symbolach i kompozycjach, w których dziecięca wyobraźnia spotkała się z domowym ciepłem.</p><p>Jury obradowało pod przewodnictwem <strong>Grażyny Srebrzyńskiej</strong> z <strong>Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim</strong>. W pracach komisji uczestniczyły także artystki <strong>Romana Kozieł</strong> i <strong>Katarzyna Zięba</strong> oraz tegoroczna absolwentka liceum plastycznego <strong>Maja Józwik</strong>.</p><p>W kategorii klas I–III pierwsze miejsce zdobyła <strong>Maria Lubicka</strong> z klasy II <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Małgorzatę Mąkoszewską</strong>. Drugie miejsce zajęła <strong>Oliwia Belica</strong> z klasy I <strong>Szkoły Podstawowej nr 11</strong>, działającej w <strong>Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 7</strong>, pod opieką <strong>Agnieszki Nawrockiej</strong>. Trzecie miejsce otrzymała <strong>Julia Piwowarska</strong> z klasy I <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Jolantę Piątkowską</strong>. Wyróżnienie przyznano <strong>Jakubowi Tomaszewskiemu</strong> z klasy I <strong>Szkoły Podstawowej nr 11</strong>, również pod opieką <strong>Agnieszki Nawrockiej</strong>.</p><p>Wśród uczniów klas IV–VIII pierwsze miejsce zajęła <strong>Blanka Płocka</strong> z klasy VI <strong>Szkoły Podstawowej nr 13</strong>, działającej w <strong>Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1</strong>. Jej opiekunką była <strong>Aneta Koścista</strong>. Drugie miejsce ex aequo przyznano <strong>Oliwii Trzcińskiej</strong> z klasy VII <strong>Szkoły Podstawowej nr 14 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowanej przez <strong>Mirosławę Płachetę</strong>, oraz <strong>Kai Sobielskiej</strong> z klasy VII <strong>Archidiecezjalnej Katolickiej Publicznej Szkoły Podstawowej w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, której opiekunką była <strong>Anna Iskierka</strong>. Trzecie miejsce ex aequo otrzymały <strong>Mija Grejber</strong> z klasy VI <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Agnieszkę Promińską</strong>, oraz <strong>Michał Kubiak</strong> z klasy VI <strong>Szkoły Podstawowej nr 13</strong>, pod opieką <strong>Anety Kościstej</strong>. Wyróżnienie trafiło do <strong>Zuzanny Galickiej</strong> z klasy V <strong>Archidiecezjalnej Katolickiej Publicznej Szkoły Podstawowej w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowanej przez <strong>Annę Iskierkę</strong>.</p><h2><strong>Piosenki, które niosły emocje. Kategoria muzyczna</strong></h2><p>Nie byłoby gali <strong>„Dla Ciebie, Mamo…”</strong> bez muzyki. A ta, jak wiadomo, potrafi powiedzieć więcej niż najstaranniej ułożone zdanie. Wystarczy kilka nut, by publiczność przeniosła się w przestrzeń wspomnień, wzruszeń i dziecięcej szczerości.</p><p>Występy w <strong>kategorii muzycznej</strong> oceniały <strong>Katarzyna Małek</strong> i <strong>Danuta Szczurowska</strong>, związane z <strong>Państwową Szkołą Muzyczną w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>Wśród uczniów klas I–III pierwsze miejsce zdobyła <strong>Zuzanna Karszniewicz</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej w Osiedlu Niewiadów</strong>, przygotowana przez <strong>Zuzannę Gadowską-Gach</strong>. Drugie miejsce ex aequo zajęły <strong>Adrianna Kusideł</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej w Zawadzie</strong>, której instruktorką była <strong>Barbara Chmielnicka</strong>, oraz <strong>Joanna Kraczkowska</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Małgorzatę Karazim</strong>. Trzecie miejsce otrzymała <strong>Aleksandra Gielec</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej w Zawadzie</strong>, również pod opieką <strong>Barbary Chmielnickiej</strong>. Wyróżnienia przyznano <strong>Marii Janeczek</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowanej przez <strong>Małgorzatę Mąkoszewską</strong>, <strong>Lilianie Łasce</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 13 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowanej przez <strong>Katarzynę Przybysz</strong>, oraz <strong>Hannie Łaszewskiej</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 9 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, której instruktorką była <strong>Agnieszka Brajer</strong>.</p><p>W kategorii klas IV–VI pierwsze miejsce zajęła <strong>Lena Mierzwa</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej w Smardzewicach</strong>, przygotowana przez <strong>Annę Gnatek</strong>. Drugie miejsce zdobyły <strong>Martyna Baran</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 12 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Wojciecha Milczarka</strong>, oraz <strong>Zuzanna Stępnik</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 7 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, której instruktorem był <strong>Marcin Szymański</strong>. Trzecie miejsce przypadło <strong>Hannie Kukiełce</strong> z <strong>Archidiecezjalnej Katolickiej Publicznej Szkoły Podstawowej w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowanej przez <strong>Annę Iskierkę</strong>. Wyróżnienia otrzymali <strong>Adrian Karkocha</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 3 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowany przez <strong>Marzenę Zwolską</strong>, oraz <strong>Oliwia Albin</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, pod opieką <strong>Marcina Saktury</strong>.</p><p>W kategorii klas VII–VIII pierwsze miejsce zdobyła <strong>Maja Chyb</strong> ze <strong>Szkoły Podstawowej nr 9 w Tomaszowie Mazowieckim</strong>, przygotowana przez <strong>Annę Niewiadomską</strong>.</p><h2><strong>Tort, rozmowy i święto wszystkich uczestników</strong></h2><p>Jednym z najmilszych akcentów tegorocznej gali był tort ufundowany przez <strong>Radę Miejską Tomaszowa Mazowieckiego</strong>. Słodki poczęstunek stał się nie tylko dodatkiem do uroczystości, ale także pretekstem do rozmów, wymiany wrażeń i wspólnego świętowania. Bo konkursowe sukcesy należą nie tylko do laureatów. Należą także do opiekunów, nauczycieli, instruktorów, rodziców i wszystkich tych, którzy pomagają dzieciom odważyć się wyjść na scenę, wysłać pracę, zaśpiewać, napisać, namalować.</p><p>Szczególne słowa uznania należą się opiekunom i instruktorom za trud włożony w przygotowanie uczniów. Każdy występ i każda praca to efekt wielu godzin ćwiczeń, rozmów, poprawek i zachęt. Za sukcesem dziecka bardzo często stoi dorosły, który w odpowiednim momencie powiedział: „spróbuj, dasz radę”.</p><h2><strong>Podziękowania dla sponsorów i organizatorów</strong></h2><p>Organizatorzy podkreślają, że gala nie mogłaby odbyć się bez wsparcia wielu osób i instytucji. W gronie sponsorów i partnerów znaleźli się: <strong>Marcin Witko – Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego</strong>, <strong>Urząd Miasta Tomaszowa Mazowieckiego</strong>, <strong>Rada Miejska Tomaszowa Mazowieckiego</strong>, <strong>Delegatura Kuratorium Oświaty w Łodzi z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim</strong>, <strong>Rada Rodziców SP 12</strong>, <strong>Arturo</strong>, <strong>Pizzeria Fiero</strong>, <strong>Sebex Sp. z o.o.</strong>, <strong>Tania Książka</strong>, <strong>Kino Helios</strong>, <strong>PHU Leszek Pawlak</strong>, <strong>Jarkpol</strong>, <strong>Venezia Caffe</strong>, <strong>Metamorfoza Day SPA</strong>, <strong>Salon Fryzjerski Barbara Barańska</strong>, <strong>U Magdy na Rynku – Firma Magdalena</strong>, <strong>Usługi Geodezyjne GEOMAP</strong> oraz <strong>Monika Bińczyk</strong>.</p><p>Koordynatorki konkursu, <strong>Małgorzata Mąkoszewska</strong> i <strong>Anna Szulc</strong>, podziękowały wszystkim gościom za obecność i już teraz zaprosiły uczestników do udziału w przyszłorocznej edycji.</p><h2><strong>Piętnasta edycja, ta sama siła wzruszenia</strong></h2><p><strong>XV Powiatowy Konkurs „Dla Ciebie, Mamo…”</strong> po raz kolejny pokazał, że dziecięca twórczość potrafi być szczera, dojrzała i poruszająca. W literaturze, plastyce i muzyce młodzi artyści opowiadali o mamie tak, jak umieli najpiękniej — własnym głosem.</p><p>A może właśnie dlatego ten konkurs od lat ma w sobie coś wyjątkowego. Nie jest tylko szkolnym wydarzeniem wpisanym w kalendarz. Jest małym świętem wdzięczności. Takim, które przypomina, że zanim człowiek nauczy się wielkich słów o świecie, najpierw uczy się jednego najważniejszego: <strong>mamo</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Paweł Beręsewicz spotkał się z młodymi czytelnikami w Smardzewicach]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55137,pawel-beresewicz-spotkal-sie-z-mlodymi-czytelnikami-w-smardzewicach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55137,pawel-beresewicz-spotkal-sie-z-mlodymi-czytelnikami-w-smardzewicach</guid>
            <pubDate>Sat, 16 May 2026 12:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pawel-beresewicz-spotkal-sie-z-mlodymi-czytelnikami-w-smardzewicach-1778926299.jpg</url>
                        <title>Paweł Beręsewicz spotkał się z młodymi czytelnikami w Smardzewicach</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55137,pawel-beresewicz-spotkal-sie-z-mlodymi-czytelnikami-w-smardzewicach</link>
                    </image><description>W Centrum Kultury i Bibliotece Gminy Tomaszów Mazowiecki odbyło się spotkanie autorskie z Pawłem Beręsewiczem. Wydarzenie przyciągnęło dzieci, które rozmawiały z pisarzem o książkach, warsztacie twórczym i literaturze z dreszczykiem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spotkanie z cenionym autorem w Smardzewicach</h2><p>8 maja w Centrum Kultury i Bibliotece Gminy Tomaszów Mazowiecki odbyło się spotkanie z <strong>Pawłem Beręsewiczem</strong>, pisarzem, poetą, tłumaczem i leksykografem, od lat znanym przede wszystkim młodym czytelnikom. Wydarzenie zorganizowano w Smardzewicach w ramach akcji czytelniczej <strong>„Z Książką na Walizkach” – XIV Łódzkie Spotkania Pisarzy Polskich z Młodymi Czytelnikami</strong>. Była to zarazem jedna z propozycji wpisujących się w obchody XXIII Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek.</p><p>Autor opowiadał o swojej pracy i twórczości, przybliżając dzieciom świat literatury w sposób swobodny, przystępny i angażujący. Uczestnicy mogli nie tylko posłuchać o książkach, ale też wejść z pisarzem w bezpośrednią rozmowę, co nadało spotkaniu żywy i kameralny charakter.</p><h2>Dreszczyk emocji i rozmowa o książkach</h2><p>Jednym z ciekawszych wątków spotkania była rozmowa o książkach kryminalnych, detektywistycznych i opowieściach z elementami grozy, po które autor również sięga w swojej twórczości. Jak wynikało z przebiegu wydarzenia, młodzi odbiorcy bardzo chętnie wchodzą w świat historii budzących napięcie i ciekawość. Ważne było jednak to, że opowieści Pawła Beręsewicza są <strong>dostosowane do wieku czytelników</strong>, dzięki czemu łączą emocje z poczuciem bezpieczeństwa.</p><p>Dobrym przykładem takiego podejścia jest lektura <strong>„Dziewięć czerwonych iksów”</strong>, przywołana podczas spotkania. Pisarz mówił również o bohaterach swoich książek i zachęcał dzieci do wspólnej rozmowy o czytaniu. Nie zabrakło też oryginalnej formuły prowadzenia spotkania. Autor książki <strong>„Aplikacja”</strong> zadawał młodym uczestnikom pytania niczym dziennikarz, zapraszając ich do rozmowy przy stoliku z symbolicznym miniserwisem kawowym i „herbatą na niby”. Taki pomysł wyraźnie ożywił kontakt z publicznością i pozwolił dzieciom poczuć się współtwórcami wydarzenia.</p><h2>Pytania, konkurs i nagrody dla uczestników</h2><p>Końcowa część spotkania należała do najmłodszych, którzy chętnie pytali pisarza o jego codzienną pracę, pomysły na historie i kulisy tworzenia książek. Tego rodzaju rozmowy mają szczególną wartość, bo pokazują dzieciom, że literatura nie jest tylko szkolnym obowiązkiem, ale także przestrzenią wyobraźni, zabawy i osobistego odkrywania świata.</p><p>W trakcie wydarzenia rozstrzygnięto również towarzyszący spotkaniu <strong>konkurs plastyczny</strong>. Książkami nagrodzone zostały Izabela Mycyk, Julia Walaszczyk oraz Lena Warda. Dodatkowo praca Izabeli Mycyk zakwalifikowała się do etapu finałowego, co stanowi szczególne wyróżnienie. Na zakończenie każdy zainteresowany mógł otrzymać autograf i dedykację w zakupionych egzemplarzach książek.</p><h2>Biblioteka jako miejsce prawdziwego spotkania</h2><p>Wydarzenie w Smardzewicach pokazało, że lokalne instytucje kultury mogą skutecznie łączyć promocję czytelnictwa z atrakcyjną formą edukacji. Bezpośrednie spotkanie z autorem pozwala dzieciom spojrzeć na książkę inaczej niż tylko przez pryzmat szkolnej listy lektur. To także ważny sygnał, że w gminie nie brakuje inicjatyw budujących więź między kulturą a codziennym życiem mieszkańców.</p><p>Nad przebiegiem spotkania czuwała <strong>Jolanta Zabłocka</strong>, zastępca dyrektora Centrum Kultury i Biblioteki Gminy Tomaszów Mazowiecki. Z perspektywy lokalnej społeczności takie wydarzenia mają znaczenie większe niż jednorazowa atrakcja. To inwestycja w czytelnicze nawyki najmłodszych i kolejny przykład na to, że biblioteka może być miejscem autentycznego spotkania, rozmowy i inspiracji.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów uczci rocznicę śmierci Witolda Pileckiego. Zaplanowano marsz i uroczystości]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55095,tomaszow-uczci-rocznice-smierci-witolda-pileckiego-zaplanowano-marsz-i-uroczystosci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55095,tomaszow-uczci-rocznice-smierci-witolda-pileckiego-zaplanowano-marsz-i-uroczystosci</guid>
            <pubDate>Wed, 13 May 2026 19:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-uczci-rocznice-smierci-witolda-pileckiego-zaplanowano-marsz-i-uroczystosci-1778693376.jpg</url>
                        <title>Tomaszów uczci rocznicę śmierci Witolda Pileckiego. Zaplanowano marsz i uroczystości</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55095,tomaszow-uczci-rocznice-smierci-witolda-pileckiego-zaplanowano-marsz-i-uroczystosci</link>
                    </image><description>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej im. płk. Witolda Pileckiego w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na rocznicowe obchody poświęcone patronowi placówki. W programie znalazły się oficjalne uroczystości, część artystyczna i Tomaszowski Marsz Żołnierzy Wyklętych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Rocznicowe obchody poświęcone patronowi placówki</h2><p>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej im. płk. Witolda Pileckiego w Tomaszowie Mazowieckim organizuje uroczystości związane z kolejną rocznicą śmierci swojego patrona. Jak wynika z przekazanych informacji, w tym roku obchody nawiązują do <strong>78. rocznicy śmierci Witolda Pileckiego</strong>. Wydarzenie ma mieć nie tylko oficjalny charakter, ale także wymiar edukacyjny i wspólnotowy, ważny dla mieszkańców miasta oraz powiatu.</p><p>Zaplanowane uroczystości odbędą się w poniedziałek, 25 maja. Będzie to już piąta edycja Tomaszowskiego Marszu Żołnierzy Wyklętych, który w ostatnich latach stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych lokalnych wydarzeń rocznicowych. Organizatorzy podkreślają, że celem spotkania jest oddanie hołdu postaci płk. Witolda Pileckiego oraz przypomnienie o losach tych, którzy walczyli o niepodległość Polski.</p><h2>Oficjalna część i trasa marszu</h2><p>Obchody rozpocznie wspólne odśpiewanie hymnu, a następnie złożenie kwiatów przez delegacje instytucji, organizacji i szkół pod tablicą upamiętniającą płk. Witolda Pileckiego. Uzupełnieniem tej części ma być krótki program artystyczny. Taki układ uroczystości pokazuje, że organizatorzy chcą połączyć ceremonialny wymiar wydarzenia z elementem refleksji i przekazu skierowanego także do młodszych uczestników.</p><p>Następnie uczestnicy przejdą w marszu ulicami <strong>Farbiarską, Zgorzelicką i Słowackiego</strong> do kościoła Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Tam zaplanowano również złożenie kwiatów w Kaplicy Pamięci Narodowej. Patronat nad wydarzeniem objął starosta tomaszowski Dariusz Kowalczyk, co podkreśla rangę obchodów w lokalnym kalendarzu uroczystości publicznych.</p><h2>Żywa lekcja historii dla mieszkańców</h2><p>W zapowiedzi wydarzenia dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej Dorota Ignasiak zwraca uwagę na rosnącą frekwencję dzieci, młodzieży oraz rodzin z dziećmi. To ważny sygnał, bo pokazuje, że rocznicowe obchody nie są wyłącznie formalnym rytuałem, lecz stają się <strong>żywą lekcją historii</strong>, budującą pamięć zbiorową wśród kolejnych pokoleń.</p><p>Z lokalnej perspektywy szczególnie istotne wydaje się właśnie to społeczne zakorzenienie wydarzenia. Marsz nie ogranicza się do symbolicznego przemarszu ulicami miasta. Dla części uczestników to forma oddania czci, dla innych okazja do wspólnego przeżywania historii, a dla młodych mieszkańców także moment zetknięcia się z wartościami takimi jak odwaga, poświęcenie i odpowiedzialność za wspólnotę.</p><p>Organizatorzy liczą, że tegoroczna edycja zgromadzi jeszcze więcej mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu. W realiach lokalnej społeczności tego typu wydarzenia pełnią ważną funkcję integrującą. Pokazują, że pamięć historyczna może być obecna nie tylko w podręcznikach czy oficjalnych przemówieniach, ale również w przestrzeni miasta i we wspólnym uczestnictwie mieszkańców.</p><h2>PCAS jako miejsce kultury i pamięci</h2><p>Warto zauważyć, że Powiatowe Centrum Animacji Społecznej kojarzone jest przede wszystkim z działalnością kulturalną i edukacyjną. Wśród publikowanych informacji pojawiają się zapowiedzi zajęć i wydarzeń takich jak teatr, fotografia, taniec, ceramika czy malarstwo. Organizacja uroczystości rocznicowych pokazuje jednak, że placówka łączy aktywność kulturalną z pielęgnowaniem pamięci o patronie i wydarzeniach ważnych dla lokalnej tożsamości.</p><p>To właśnie w takim połączeniu kultury, edukacji i historii można dostrzec szerszy sens podobnych inicjatyw. Dla Tomaszowa Mazowieckiego są one nie tylko elementem kalendarza wydarzeń, ale również sposobem na budowanie lokalnej wspólnoty wokół tematów, które wciąż budzą emocje i skłaniają do refleksji.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Muzyka, światła i młoda energia. Przed nami Tomaszowska Noc Młodych DJ-ów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55062,muzyka-swiatla-i-mloda-energia-przed-nami-tomaszowska-noc-mlodych-dj-ow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55062,muzyka-swiatla-i-mloda-energia-przed-nami-tomaszowska-noc-mlodych-dj-ow</guid>
            <pubDate>Mon, 11 May 2026 22:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-muzyka-swiatla-i-mloda-energia-przed-nami-tomaszowska-noc-mlodych-dj-ow-1778530915.png</url>
                        <title>Muzyka, światła i młoda energia. Przed nami Tomaszowska Noc Młodych DJ-ów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55062,muzyka-swiatla-i-mloda-energia-przed-nami-tomaszowska-noc-mlodych-dj-ow</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki szykuje się na jedno z najbardziej energetycznych wydarzeń nadchodzącego lata. Już 6 czerwca amfiteatr przy ul. PCK zamieni się w pulsującą muzyką, światłem i klubowym brzmieniem przestrzeń dla młodego pokolenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Właśnie tam odbędzie się <strong>Tomaszowska Noc Młodych DJ-ów</strong> – nowa inicjatywa, która ma połączyć dobrą zabawę, muzykę elektroniczną, promocję lokalnych talentów i integrację mieszkańców.</p><h2>Amfiteatr przy PCK zabrzmi klubowo</h2><p>Impreza rozpocznie się o godz. <strong>18.00</strong> i potrwa do późnych godzin nocnych. Organizatorzy zapowiadają profesjonalne nagłośnienie, efektowną oprawę świetlną i atmosferę przypominającą letni festiwal muzyczny.</p><p>Na scenie pojawią się m.in. <strong>DJ Axell, DJ Speed, DJ Matush, Mattt Bukovski, Carla Roca oraz Meloooz</strong>. Każdy z artystów wniesie własny styl – od mocnych klubowych setów, przez nowoczesną elektronikę, aż po festiwalową energię, która ma porwać publiczność od pierwszych minut.</p><h2>Pomysł dla młodych i z myślą o młodych</h2><p>Za koncepcją wydarzenia stoi <strong>Marek Kubiak</strong>, który postawił na stworzenie przestrzeni dla młodych artystów i pokazanie, że Tomaszów Mazowiecki może być miejscem nowoczesnych, dobrze przygotowanych wydarzeń plenerowych.</p><p>Tomaszowska Noc Młodych DJ-ów ma być nie tylko koncertem, ale także sygnałem, że młodzi ludzie potrzebują własnej sceny, własnego rytmu i wydarzeń, w których mogą uczestniczyć bez barier.</p><h2>Food trucki, światła i letni klimat</h2><p>Muzyka nie będzie jedyną atrakcją wieczoru. Na uczestników czekać będzie również <strong>strefa food trucków</strong>, dzięki której amfiteatr nabierze prawdziwie wakacyjnego charakteru. Będą mocne basy, światła, plenerowa atmosfera i przestrzeń do wspólnej zabawy.</p><p>Co ważne, udział w wydarzeniu będzie <strong>bezpłatny</strong>. Organizatorzy liczą na dużą frekwencję i podkreślają, że impreza jest otwarta dla wszystkich, którzy chcą dobrze rozpocząć czerwcowy weekend.</p><h2>Projekt z Budżetu Obywatelskiego</h2><p>Wydarzenie realizowane jest w ramach <strong>Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego</strong>. Głosy na projekt zbierano w 2025 roku, a teraz zadanie wchodzi w fazę realizacji.</p><p>Jeśli pierwsza edycja spotka się z zainteresowaniem mieszkańców, <strong>Tomaszowska Noc Młodych DJ-ów</strong> może stać się stałym punktem letniego kalendarza miejskich wydarzeń.</p><p>6 czerwca amfiteatr przy ul. PCK ma być miejscem, gdzie spotkają się <strong>muzyka, emocje i młoda energia</strong>. Wszystko wskazuje na to, że Tomaszów czeka naprawdę gorący wieczór.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pieśni maryjne wybrzmiały w Smardzewicach. Gminny koncert zgromadził zespoły i mieszkańców]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55060,piesni-maryjne-wybrzmialy-w-smardzewicach-gminny-koncert-zgromadzil-zespoly-i-mieszkancow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55060,piesni-maryjne-wybrzmialy-w-smardzewicach-gminny-koncert-zgromadzil-zespoly-i-mieszkancow</guid>
            <pubDate>Mon, 11 May 2026 20:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-piesni-maryjne-wybrzmialy-w-smardzewicach-gminny-koncert-zgromadzil-zespoly-i-mieszkancow-1778525757.jpg</url>
                        <title>Pieśni maryjne wybrzmiały w Smardzewicach. Gminny koncert zgromadził zespoły i mieszkańców</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55060,piesni-maryjne-wybrzmialy-w-smardzewicach-gminny-koncert-zgromadzil-zespoly-i-mieszkancow</link>
                    </image><description>W Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odbył się Gminny Koncert Pieśni Maryjnych. Na scenie wystąpiły cztery zespoły ludowe i śpiewacze, a wydarzenie połączyło muzyczną tradycję, religijny wymiar i lokalną integrację.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Muzyczne spotkanie w Sanktuarium św. Anny</h2><p>10 maja w Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odbył się <strong>Gminny Koncert Pieśni Maryjnych</strong>, który zgromadził mieszkańców gminy oraz gości z regionu. Wydarzenie miało charakter kulturalno-religijny i było okazją do wspólnego przeżywania tradycji zakorzenionej zarówno w lokalnej muzyce ludowej, jak i w polskiej pobożności.</p><p>Spotkanie rozpoczął proboszcz parafii, ojciec Mariusz Kapczyński, witając uczestników i zaproszonych gości. Koncert poprowadziła Monika Saktura, dyrektor Centrum Kultury i Biblioteki Gminy Tomaszów Mazowiecki, nadając wydarzeniu uporządkowany i uroczysty przebieg.</p><h2>Na scenie zespoły znane w gminie</h2><p>Podczas koncertu zaprezentowały się cztery formacje: Zespół Pieśni i Tańca <strong>Ciebłowianie</strong>, Zespół Kalina z Wąwału, Zespół Folklorystyczny <strong>Sami Swoi</strong> z Twardej oraz Zespół Folklorystyczny <strong>Smardzewianie</strong>. Repertuar obejmował pieśni ku czci Matki Bożej, zarówno te dobrze znane publiczności, jak i utwory rzadziej wykonywane.</p><p>Finałem koncertu było wspólne odśpiewanie pieśni <strong>Zapada zmrok</strong>. Ten moment miał szczególny wymiar, ponieważ utwór od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów maryjnej tradycji śpiewaczej w Polsce. Wspólny śpiew stał się symbolicznym domknięciem wydarzenia i podkreślił jego wspólnotowy charakter.</p><h2>Podziękowania i wyróżnienia dla wykonawców</h2><p>Podziękowania dla artystów, przekazane na ręce kierowników zespołów, złożyli wójt gminy Tomaszów Mazowiecki Sławomir Bernacki, przewodniczący Rady Gminy Stanisław Król, ojciec Mariusz Kapczyński oraz dyrektor Centrum Kultury i Biblioteki Monika Saktura. Zespoły otrzymały pamiątkowe dyplomy i słodkie upominki jako wyraz uznania za występy oraz za podtrzymywanie muzycznej tradycji.</p><p>Warto odnotować, że z komentarzy towarzyszących wydarzeniu wynika, iż koncert ma już swoją historię i na stałe wpisał się w lokalny kalendarz. To pokazuje, że nie jest to jednorazowa inicjatywa, lecz przedsięwzięcie budujące ciągłość międzypokoleniowego przekazu i wzmacniające tożsamość wspólnoty.</p><h2>Nie tylko koncert, ale też integracja mieszkańców</h2><p>Po części artystycznej uczestnicy spotkali się na wspólnym grillu na terenie Nadleśnictwa Smardzewice. Organizatorzy skierowali szczególne podziękowania do sołtysa Smardzewic Mariana Tomasika za przygotowanie poczęstunku dla wszystkich zgromadzonych. Taki finał wydarzenia dopełnił jego lokalny i otwarty charakter.</p><p>Organizatorami koncertu byli proboszcz parafii św. Anny w Smardzewicach, wójt gminy Tomaszów Mazowiecki oraz Centrum Kultury i Biblioteka Gminy Tomaszów Mazowiecki. W praktyce oznacza to współpracę samorządu, instytucji kultury i parafii, czyli trzech środowisk, które w mniejszych wspólnotach często odgrywają kluczową rolę w podtrzymywaniu tradycji i organizowaniu życia społecznego.</p><p>Smardzewicki koncert pokazał, że <strong>lokalna kultura nadal potrafi przyciągać publiczność</strong>, jeśli opiera się na autentycznym zaangażowaniu i bliskich mieszkańcom wartościach. Występy zespołów, uroczysta oprawa oraz wspólne zakończenie wydarzenia stworzyły atmosferę, w której muzyka stała się narzędziem pamięci, integracji i budowania wspólnoty.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Stefania z Tomaszowa. Kobieta, bez której trudno opowiadać o Julianie Tuwimie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55039,stefania-z-tomaszowa-kobieta-bez-ktorej-trudno-opowiadac-o-julianie-tuwimie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55039,stefania-z-tomaszowa-kobieta-bez-ktorej-trudno-opowiadac-o-julianie-tuwimie</guid>
            <pubDate>Sun, 10 May 2026 12:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-stefania-z-tomaszowa-kobieta-bez-ktorej-trudno-opowiadac-o-julianie-tuwimie-1778408007.jpg</url>
                        <title>Stefania z Tomaszowa. Kobieta, bez której trudno opowiadać o Julianie Tuwimie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55039,stefania-z-tomaszowa-kobieta-bez-ktorej-trudno-opowiadac-o-julianie-tuwimie</link>
                    </image><description>Za jednym z najbardziej rozpoznawalnych literackich skojarzeń z Tomaszowem Mazowieckim stoi nie tylko poeta, lecz także tomaszowianka Stefania Marchew. To właśnie jej historia przypomina, jak mocno lokalna biografia może wpisać się w kulturę ogólnopolską.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Spotkanie, które przywraca lokalną pamięć</h2><p>W Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim imienia Antoniego hrabiego Ostrowskiego odbyło się spotkanie poświęcone postaci <strong>Stefanii Tuwim z domu Marchew</strong> oraz związkom dawnego Tomaszowa Mazowieckiego z twórczością Juliana Tuwima. To temat, który dla mieszkańców miasta ma znaczenie szczególne, bo pokazuje, że historia literatury nie powstaje wyłącznie w wielkich ośrodkach, lecz także wyrasta z osobistych relacji, rodzinnych miejsc i lokalnych wspomnień.</p><p>Przywołane podczas spotkania słowa „A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa…” od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych fraz kojarzonych z miastem. Dla wielu są po prostu fragmentem znanego utworu, później rozsławionego również w interpretacji Ewy Demarczyk. Jednak za tym literackim obrazem stoi konkretna osoba i konkretna historia uczucia, która prowadzi właśnie do Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>Kim była Stefania Marchew</h2><p>Stefania Marchew była tomaszowianką, która zapisała się w historii polskiej kultury jako żona Juliana Tuwima, ale takie określenie byłoby zbyt skromne. Z przekazanych informacji wynika, że była jego <strong>wielką miłością, muzą i najbliższą osobą</strong>. Poeta miał zobaczyć ją po raz pierwszy w 1912 roku w Łodzi i zakochać się od razu. To uczucie okazało się trwałe i z czasem znalazło odbicie w jego twórczości.</p><p>Kiedy Stefania wracała do rodzinnego Tomaszowa, młody Tuwim pisał do niej listy i wiersze. Właśnie z tej rozłąki, tęsknoty i emocjonalnej bliskości miały rodzić się teksty, które po latach weszły do kanonu polskiej literatury i piosenki. W tym kontekście Tomaszów nie jest tylko nazwą miejsca obecnego w znanym utworze. Staje się przestrzenią uczuć, wspomnień i osobistej historii poety.</p><p>Stefania i Julian Tuwim pobrali się 30 kwietnia 1919 roku w Łodzi. Przeżyli razem 34 lata. Taka perspektywa pokazuje, że nie chodziło o krótkotrwałą fascynację, lecz o relację, która miała ogromne znaczenie dla życia prywatnego poety i dla jego artystycznej wyobraźni.</p><h2>Tomaszów zapisany w poezji i pamięci</h2><p>Historia Stefanii Marchew pozwala spojrzeć na znane utwory Tuwima z zupełnie innej strony. To, co w szkolnym lub estradowym odbiorze bywa traktowane jako uniwersalna poetycka nostalgia, w lokalnym kontekście okazuje się opowieścią mocno zakorzenioną w realnych doświadczeniach. Tomaszów Mazowiecki pojawia się tu nie jako dekoracja, ale jako ważny punkt na mapie biografii poety i jego żony.</p><p>W przywoływanych podczas spotkania interpretacjach podkreślano także znaczenie utworów takich jak <strong>„Wspomnienie”</strong>, które szerokiej publiczności przybliżył później Czesław Niemen, oraz wiersza znanego jako <strong>„Tomaszów”</strong>, utrwalonego w pamięci słuchaczy dzięki wykonaniu Ewy Demarczyk. Popularność tych kompozycji sprawiła, że prywatne emocje sprzed lat zaczęły żyć własnym życiem w kulturze masowej, a jednocześnie wciąż odsyłają do źródeł tej historii.</p><p>Dla lokalnej społeczności to ważny sygnał, że Tomaszów Mazowiecki ma swoje miejsce nie tylko w regionalnych dziejach, lecz także w szerzej rozumianym dziedzictwie polskiej kultury. W czasach, gdy miasta często szukają rozpoznawalnych symboli swojej tożsamości, historia Stefanii Marchew przypomina, że czasem najcenniejsze opowieści są już obecne w zbiorowej pamięci, trzeba je tylko na nowo wydobyć i opowiedzieć.</p><h2>Dlaczego ta historia wciąż porusza</h2><p>Opowieść o Stefanii Tuwim porusza dlatego, że łączy kilka wymiarów naraz: historię miłości, pamięć o dawnym Tomaszowie i literaturę, która do dziś pozostaje żywa. Jest w niej coś więcej niż biograficzna ciekawostka. To przykład, jak los mieszkanki miasta może stać się częścią historii znanej w całym kraju.</p><p>Właśnie dlatego podobne wydarzenia i spotkania mają znaczenie większe niż jednorazowe przypomnienie postaci z przeszłości. Pomagają odbudowywać lokalną dumę opartą nie na haśle, lecz na faktach i konkretnych życiorysach. <strong>Stefania Marchew</strong> nie jest jedynie przypisem do nazwiska słynnego poety. W lokalnej perspektywie staje się jedną z tych osób, dzięki którym Tomaszów Mazowiecki zyskuje własny, niepowtarzalny głos w opowieści o polskiej kulturze.</p><p>To również zachęta, by uważniej patrzeć na historię miasta. Za znanymi cytatami, nazwiskami i utworami często stoją ludzie związani z konkretnymi ulicami, rodzinami i miejscami. W przypadku Stefanii Marchew ten związek jest wyjątkowo wyraźny. I właśnie dlatego warto do niego wracać.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[10 lat chóru Artis Gaudium. Jubileuszowy koncert w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55031,10-lat-choru-artis-gaudium-jubileuszowy-koncert-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55031,10-lat-choru-artis-gaudium-jubileuszowy-koncert-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Sat, 09 May 2026 21:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-10-lat-choru-artis-gaudium-jubileuszowy-koncert-w-tomaszowie-mazowieckim-1778356243.jpg</url>
                        <title>10 lat chóru Artis Gaudium. Jubileuszowy koncert w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55031,10-lat-choru-artis-gaudium-jubileuszowy-koncert-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Chór Artis Gaudium świętował w Tomaszowie Mazowieckim 10-lecie działalności. Jubileuszowy koncert był podsumowaniem dekady pracy pod dyrekcją Katarzyny Goljat i zarazem ważnym wydarzeniem dla lokalnego życia kulturalnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileusz, który zgromadził miłośników muzyki</h2><p>W Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim odbył się jubileuszowy koncert z okazji <strong>10-lecia działalności chóru Artis Gaudium</strong>. Wydarzenie, zorganizowane 8 maja, stało się symbolicznym podsumowaniem dekady wspólnej pracy, artystycznej konsekwencji i muzycznej pasji zespołu prowadzonego przez <strong>Katarzynę Goljat</strong>.</p><p>Jak wynika z informacji przekazanych przez organizatorów, koncert miał wyjątkowy charakter nie tylko ze względu na rocznicę, ale również dzięki atmosferze współtworzonej przez publiczność, zaproszonych gości oraz zespół Miejskiego Centrum Kultury. Był to wieczór, który połączył element świętowania z prezentacją dorobku chóru, znanego lokalnej publiczności z regularnej obecności na wydarzeniach artystycznych.</p><h2>Repertuar pokazujący skalę możliwości zespołu</h2><p>Jubileuszowy występ został pomyślany jako przekrojowa prezentacja utworów, które przez lata budowały tożsamość Artis Gaudium. W programie znalazły się <strong>pieśni klasyczne i ludowe, utwory gospel oraz znane przeboje muzyki rozrywkowej</strong>. Publiczność mogła usłyszeć kompozycje kojarzone między innymi z Elvisem Presleyem, Leonardem Cohenem i zespołem The Beatles.</p><p>Taki dobór repertuaru pokazuje, że chór nie zamyka się w jednej estetyce. Łączenie różnych gatunków i tradycji muzycznych pozwala trafiać do szerokiego grona odbiorców, a jednocześnie podkreśla warsztat oraz elastyczność wykonawczą zespołu. W lokalnym życiu kulturalnym ma to szczególne znaczenie, bo właśnie różnorodność często decyduje o trwałej obecności takich formacji w świadomości mieszkańców.</p><h2>Podziękowania i osoby zaangażowane w organizację gali</h2><p>Ważną częścią jubileuszu były podziękowania skierowane do osób i instytucji wspierających działalność chóru. Organizatorzy podkreślili wkład <strong>Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego Marcina Witko</strong>, który ufundował nowe stroje dla zespołu oraz urodzinowe torty. Uroczysta oprawa wydarzenia została dodatkowo wzmocniona dzięki pracy Ilony Galińskiej z Elit Look, odpowiedzialnej za projekt i uszycie strojów.</p><p>Galę poprowadził <strong>Łukasz Michalczyk</strong>, a podczas wydarzenia wręczono także statuetki dla osób wspierających działalność Artis Gaudium. Przygotowała je <strong>Bożena Gajda</strong>. Tego rodzaju gesty pokazują, że za sukcesem chóru stoi nie tylko codzienna praca dyrygentki i śpiewaków, ale również szersze środowisko ludzi zaangażowanych w rozwój lokalnej kultury.</p><h2>Znaczenie jubileuszu dla Tomaszowa Mazowieckiego</h2><p>Dziesięciolecie chóru Artis Gaudium można odczytywać szerzej niż tylko jako rocznicę jednego zespołu. To również dowód na to, że w Tomaszowie Mazowieckim istnieje przestrzeń dla systematycznej działalności artystycznej opartej na współpracy, zaangażowaniu i relacji z publicznością. Tego typu inicjatywy wzmacniają lokalną tożsamość i przypominają, że kultura nie jest dodatkiem, lecz jednym z ważnych elementów miejskiego życia.</p><p>Reakcje uczestników i odbiorców wydarzenia wskazują, że koncert został przyjęty bardzo ciepło. Pojawiały się opinie o pięknym koncercie, uczcie dla ducha i wyjątkowej atmosferze. W praktyce oznacza to, że jubileusz Artis Gaudium był nie tylko podsumowaniem minionych lat, ale też wyraźnym sygnałem, że zespół wciąż pozostaje ważnym punktem na kulturalnej mapie miasta.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55028,dwa-dni-rodzinnej-zabawy-na-tomaszowskich-bloniach</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55028,dwa-dni-rodzinnej-zabawy-na-tomaszowskich-bloniach</guid>
            <pubDate>Sat, 09 May 2026 14:36:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dwa-dni-rodzinnej-zabawy-na-tomaszowskich-bloniach-1780383347.jpg</url>
                        <title>Dwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55028,dwa-dni-rodzinnej-zabawy-na-tomaszowskich-bloniach</link>
                    </image><description>Tomaszowskie Błonia przed Areną Lodową zamienią się w maju w wielką strefę rodzinnej zabawy. Przed mieszkańcami dwa dni pikniku, atrakcji i wspólnego spędzania czasu pod gołym niebem. Organizatorzy zapowiadają, że będzie głośno, kolorowo i przede wszystkim rodzinnie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>„Dni Tomaszowskiej Rodziny” odbędą się <strong>16 i 17 maja</strong> w godzinach od <strong>11 do 19</strong>. Wstęp na wydarzenie i wszystkie atrakcje będą bezpłatne.</p><h2>Tomaszów stawia na rodzinę</h2><p>Na uczestników czekać będzie kilkanaście atrakcji przygotowanych zarówno dla najmłodszych, jak i całych rodzin. Organizatorzy zapowiadają m.in. karuzele, dmuchańce, animacje, pokazy maskotek, wielkie bańki mydlane oraz strefę gastronomiczną.</p><p>Jednym z najmocniejszych punktów programu mają być także zajęcia sportowe prowadzone wspólnie z Tomaszowskim Fan Clubem Widzewa. Nie zabraknie piłkarskich akcentów, aktywności ruchowych i wspólnej zabawy dla dzieci.</p><p>Na Błoniach pojawi się również średniowieczna osada, która ma przenieść uczestników w klimat dawnych czasów — z pokazami, zabawami i historycznymi elementami edukacyjnymi.</p><h2>Będą dmuchańce, lody i wata cukrowa</h2><p>Organizatorzy przygotowali prawdziwy festynowy zestaw atrakcji:</p><ul><li>karuzele i dmuchańce,</li><li>gry i zabawy z animatorkami,</li><li>malowanie twarzy,</li><li>zaplatanie warkoczyków,</li><li>mega bańki mydlane,</li><li>pokazy maskotek,</li><li>lody, granita i lemoniada,</li><li>wata cukrowa i popcorn,</li><li>grill z kiełbaską i kaszanką.</li></ul><p>Jak podkreślają organizatorzy — wszystko będzie dostępne bezpłatnie.</p><h2>To efekt Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego</h2><p>Wydarzenie realizowane jest w ramach Tomaszowskiego Budżetu Obywatelskiego. Organizatorzy podkreślają, że projekt udało się zrealizować dzięki mieszkańcom, którzy głosowali na inicjatywę i zachęcali do tego innych tomaszowian.</p><p>Szczególne podziękowania skierowano do Tomaszowskiego Fan Clubu Widzewa, który od początku aktywnie wspiera organizację wydarzenia. Dodatkowe środki z budżetu miasta pozwoliły z kolei rozszerzyć piknik do dwóch dni.</p><p>Wydarzenie ma być nie tylko okazją do zabawy, ale też integracji mieszkańców i pokazania, że rodzinne imprezy plenerowe w Tomaszowie wciąż potrafią przyciągać tłumy.</p><p>Majowy weekend na Błoniach zapowiada się więc trochę jak dawny miejski festyn z wakacyjnych wspomnień — z zapachem popcornu, muzyką, dziecięcym śmiechem i kolejkami do waty cukrowej. Tym razem jednak w nowoczesnej, dwudniowej odsłonie.</p><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55026,deszcze-niespokojne-nad-pilica-60-lat-temu-ruszyli-czterej-pancerni-i-pies</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55026,deszcze-niespokojne-nad-pilica-60-lat-temu-ruszyli-czterej-pancerni-i-pies</guid>
            <pubDate>Sat, 09 May 2026 12:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-deszcze-niespokojne-nad-pilica-60-lat-temu-ruszyli-czterej-pancerni-i-pies-1778321336.png</url>
                        <title>„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55026,deszcze-niespokojne-nad-pilica-60-lat-temu-ruszyli-czterej-pancerni-i-pies</link>
                    </image><description>9 maja 1966 roku Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek serialu „Czterej pancerni i pies”. Dla jednych był to później najczystszy destylat PRL-owskiej propagandy, dla innych — opowieść dzieciństwa, niedzielnych obiadów, podwórkowych zabaw i psów, które masowo dostawały imię Szarik.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego i okolic to jednak coś więcej niż telewizyjna legenda. To także fragment lokalnej historii filmowej. Sceny serialu kręcono m.in. w <strong>Tomaszowie, Spale, Inowłodzu, Poświętnem, Ujeździe i Wolborzu</strong>, a filmowcy pracowali w regionie przez około pół roku. Dziś przypomina o tym m.in. <strong>Szlak Pancernych w okolicach Tomaszowa</strong> oraz tablica ustawiona w Skansenie Rzeki Pilicy.</p><h2>Serial, który przeżył własną epokę</h2><p>„Czterej pancerni i pies” powstali na podstawie powieści Janusza Przymanowskiego. Serial liczył 21 odcinków, a większość z nich wyreżyserował Konrad Nałęcki. Już czołówka z piosenką <strong>„Deszcze niespokojne”</strong>, śpiewaną przez Edmunda Fettinga do słów Agnieszki Osieckiej, działała jak zaklęcie.</p><p>Historia załogi czołgu T-34 „Rudy” — Janka, Gustlika, Grigorija, Tomka Czereśniaka i psa Szarika — szybko stała się jednym z największych fenomenów telewizji PRL. W czerwcu 1995 roku, w plebiscycie TVP, serial uznano za najpopularniejszy polski serial.</p><p>Oglądali go dorośli, dzieci i nastolatkowie. Na podwórkach trwały spory o to, kto będzie Jankiem, kto Gustlikiem, a komu przypadnie mniej pożądana rola Tomka. Dziewczynki zaplatały włosy jak Marusia, chłopcy biegali z patykami udającymi karabiny, a imię Szarik nosiły nie tylko owczarki, ale też kundelki i ratlerki.</p><h2>Tomaszowskie plenery „Pancernych”</h2><p>W serialowej geografii „Czterech pancernych” Tomaszów i okolice zajmują miejsce szczególne. Filmowcy korzystali z plenerów nad Pilicą, w Spale, Inowłodzu, Poświętnem, Ujeździe i Wolborzu. Dzięki temu nasz region stał się częścią telewizyjnego mitu, który przez dekady wracał na ekrany.</p><p>Dziś te miejsca tworzą lokalną mapę pamięci. Nie jest to może Hollywood nad Pilicą, ale dla miłośników serialu ma swój urok: mosty, drogi, lasy, rzeka i krajobrazy, które w czarno-białym kadrze udawały wojenny szlak od Syberii po Berlin.</p><p>W Tomaszowie działa także <strong>Klub Pancernych</strong>, środowisko miłośników serialu i historii wojskowości. Jego reaktywacja była związana m.in. z tomaszowską inscenizacją „Przełamanie linii Pilicy 1945”.&nbsp;</p><h2>T-34 w Skansenie Rzeki Pilicy</h2><p>Jednym z najmocniejszych lokalnych symboli „pancernej” legendy pozostaje czołg <strong>T-34-85</strong> w Skansenie Rzeki Pilicy. To nie jest ten sam egzemplarz, który grał w serialu, ale ten sam typ pojazdu, jaki wykorzystywano w produkcji. Sam skansen wyjaśnia, że tomaszowski czołg nie jest filmowym „Rudym”, lecz należy do tej samej rodziny maszyn.</p><p>Pojazd trafił do Skansenu w depozyt z Muzeum Wojska Polskiego i uchodzi za jedną z najciekawszych atrakcji działu militariów. Przy jego utrzymaniu od lat pomagają członkowie Stowarzyszenia „Klub Pancernych”.&nbsp;</p><p>To właśnie tu, nad Pilicą, serialowa nostalgia spotyka się z namacalną historią techniki wojskowej. Można spojrzeć na stalowy kadłub i zrozumieć, dlaczego dla dzieciaków z PRL-u „Rudy 102” był niemal piątym Beatlesem — tylko że na gąsienicach.</p><h2>Propaganda, której nie da się pominąć</h2><p>Nie ma jednak uczciwej rozmowy o „Czterech pancernych” bez drugiej strony medalu. Serial był produktem PRL-u, obciążonym politycznym zamówieniem i historycznymi przemilczeniami.</p><p>Największym przekłamaniem był obraz Armii Czerwonej jako wyłącznie przyjaznej, serdecznej i wyzwolicielskiej. W serialu nie było miejsca na deportacje, łagry, NKWD, dramat Kresów czy represje wobec żołnierzy podziemia niepodległościowego.</p><p>Janek Kos trafia na Syberię, ale widz nie dowiaduje się, czym dla tysięcy polskich rodzin naprawdę była Syberia. W serialowej rzeczywistości nie ma grozy Gułagu, jest za to przygoda, przyjaźń i droga ku zwycięstwu.</p><p>Dlatego historycy od lat podkreślają: „Czterej pancerni i pies” mogą być oglądani jako fenomen kultury, ale nie jako lekcja historii.</p><h2>Dlaczego wciąż wracamy do „Rudego”?</h2><p>Fenomen serialu polega na tym, że mimo propagandowego kostiumu przetrwał dłużej niż państwo, które go stworzyło. Widzowie wracali niekoniecznie do ideologii, ale do bohaterów, melodii, dialogów i wspomnień.</p><p>Była w tym przygoda, przyjaźń, pies, czołg i młodzi ludzie rzuceni w wielką historię. Trochę western, trochę kino drogi, trochę wojenny komiks. Takie opowieści, nawet jeśli powstały w fałszywej ramie politycznej, potrafią mocno wrosnąć w pamięć.</p><p>„Czterej pancerni” są więc dziś jak stary album rodzinny, w którym część zdjęć była pozowana, część retuszowana, a część podpisana nie do końca zgodnie z prawdą. Ale album nadal istnieje. I nadal budzi emocje.</p><h2>Tomaszów ma swój pancerny ślad</h2><p>Po 60 latach od premiery pierwszego odcinka warto pamiętać, że ta historia ma również tomaszowski rozdział. Okolice Pilicy były filmowym planem, Skansen Rzeki Pilicy przechowuje pancerną pamiątkę, a lokalni pasjonaci dbają o to, by serialowy ślad nie zniknął.</p><p>Można więc spierać się o propagandę, można punktować historyczne fałsze, można patrzeć na serial krytycznie. Ale trudno zaprzeczyć, że „Czterej pancerni i pies” pozostają częścią polskiej wyobraźni.</p><p>A w Tomaszowie Mazowieckim ta wyobraźnia ma bardzo konkretny adres — nad Pilicą, w miejscach, gdzie kiedyś filmowcy ustawiali kamery, a dziś mieszkańcy mogą powiedzieć: <strong>to kręcono u nas</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Noc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Sport, historia i miejskie skarby w jednym programie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55021,noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-sport-historia-i-miejskie-skarby-w-jednym-programie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55021,noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-sport-historia-i-miejskie-skarby-w-jednym-programie</guid>
            <pubDate>Fri, 08 May 2026 22:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-sport-historia-i-miejskie-skarby-w-jednym-programie-1778272009.png</url>
                        <title>Noc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Sport, historia i miejskie skarby w jednym programie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55021,noc-muzeow-2026-w-tomaszowie-mazowieckim-sport-historia-i-miejskie-skarby-w-jednym-programie</link>
                    </image><description>Tomaszów Mazowiecki zaprasza na Noc Muzeów 2026 z bogatym programem obejmującym muzeum, Groty Nagórzyckie, Skansen Rzeki Pilicy i kilka wyjątkowych obiektów w centrum miasta. Wydarzeniu towarzyszyć będzie także bezpłatna specjalna linia komunikacji miejskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Wieczór z historią i lokalną tożsamością</h2><p>Tegoroczna <strong>Noc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim</strong> zapowiada się jako wydarzenie, które łączy zwiedzanie, spotkania z historią oraz lokalny wymiar wspólnotowy. Z udostępnionych informacji wynika, że program został przygotowany tak, aby zainteresować zarówno mieszkańców, jak i osoby odwiedzające miasto. To propozycja dla rodzin, pasjonatów dziejów regionu, miłośników sportu, a także tych, którzy po prostu chcą zobaczyć Tomaszów z mniej oczywistej strony.</p><p>Głównym punktem programu będzie muzeum czynne w godzinach od 16.00 do 22.00. Organizatorzy postawili na formułę, która nie ogranicza się wyłącznie do tradycyjnego zwiedzania. W centrum uwagi znajdą się opowieści o mieście, jego ludziach i przedmiotach, które budują lokalną pamięć. To ważne, bo właśnie takie wydarzenia przypominają, że historia nie jest abstrakcją, lecz częścią codziennej tożsamości Tomaszowa Mazowieckiego.</p><h2>Sportowe akcenty i spotkanie ze skarbem</h2><p>W programie muzealnym szczególnie interesująco prezentuje się blok zatytułowany <strong>„Z Tomaszowa na Olimp - muzealne spotkania z tomaszowskimi Olimpijczykami”</strong>. Zapowiedziano prezentacje sylwetek tomaszowskich olimpijczyków, rozmowy, spotkania oraz możliwość zdobycia autografów. To propozycja, która nadaje wydarzeniu wyraźnie lokalny charakter i pokazuje, że sportowa historia miasta może być równie ważnym elementem dziedzictwa jak zabytki czy archiwalia.</p><p>Drugim mocnym punktem ma być kuratorskie oprowadzanie po wystawie <strong>„START - rowerem przez historię. 50 lat KS Start”</strong>. Taki temat dobrze wpisuje się w tradycje aktywności sportowej w mieście i może zainteresować nie tylko dawnych zawodników czy kibiców, lecz także młodsze pokolenie, dla którego będzie to okazja do poznania fragmentu lokalnych dziejów w bardziej przystępnej, dynamicznej formule.</p><p>Organizatorzy pomyśleli również o najmłodszych. W planie znalazł się quiz sportowy określony jako kreatywny blok dla dzieci. Dzięki temu Noc Muzeów nie będzie wydarzeniem wyłącznie dla dorosłych odbiorców, ale ma szansę stać się wspólnym wieczorem dla całych rodzin.</p><p>Wyjątkowo intrygująco brzmi także spotkanie <strong>„Kto szuka, ten znajduje - jak to ze Skarbem było...”</strong>, poświęcone znalezisku odkrytemu w kwietniu 2026 roku w spalskich lasach przez Towarzystwo Fortyfikacyjne „Linia Pilicy”. Zapowiedziano obecność odkrywcy oraz prezentację fragmentu skarbu. To właśnie tego rodzaju element programu często przyciąga największą uwagę, bo łączy autentyczną sensację z regionalnym kontekstem i pozwala spojrzeć na okolice Tomaszowa jako przestrzeń, która nadal potrafi skrywać tajemnice.</p><h2>Nie tylko muzeum. Mapa wieczornego zwiedzania</h2><p>Noc Muzeów 2026 nie ograniczy się do jednej instytucji. W ramach wydarzenia będzie można odwiedzić również inne ważne miejsca na mapie miasta. <strong>Groty Nagórzyckie</strong> mają być dostępne od 16.00 do 22.00, przy czym ostatnie wejście zaplanowano na 21.30. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Tomaszowa Mazowieckiego, dlatego można się spodziewać dużego zainteresowania także tym punktem programu.</p><p>Zwiedzający będą mogli zajrzeć również do <strong>Skansenu Rzeki Pilicy</strong>, który także ma być czynny w godzinach od 16.00 do 22.00. Obecność tego miejsca w programie dobrze podkreśla lokalną specyfikę Tomaszowa, gdzie historia miasta od lat splata się z rzeką, przyrodą i dziedzictwem technicznym regionu.</p><p>Na trasie znalazł się również <strong>Kościół Ewangelicko-Augsburski pod wezwaniem Zbawiciela</strong> przy ulicy świętego Antoniego 39. To ważny punkt nie tylko z perspektywy architektury, ale także wielokulturowej historii miasta. Uzupełnieniem programu będzie <strong>Pałacyk doktora Jana Rodego</strong>, obecnie siedziba Urzędu Stanu Cywilnego przy ulicy świętego Antoniego 42, również otwarty dla odwiedzających od 16.00 do 22.00.</p><p>Taki układ wydarzenia pokazuje, że organizatorzy chcą zachęcić mieszkańców do przemieszczania się między obiektami i odkrywania Tomaszowa jako miasta różnorodnego. Od sportowej narracji w muzeum, przez przyrodniczo-historyczny wymiar Skansenu Rzeki Pilicy, po podziemny klimat Grot Nagórzyckich i zabytkową architekturę w centrum.</p><h2>Ułatwieniem będzie bezpłatna komunikacja</h2><p>Istotną informacją dla uczestników jest uruchomienie <strong>bezpłatnej specjalnej linii Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego</strong>. To rozwiązanie praktyczne, które może realnie zwiększyć dostępność wydarzenia i ułatwić sprawne przemieszczanie się między poszczególnymi punktami programu. W przypadku imprez rozproszonych po kilku lokalizacjach właśnie transport często decyduje o tym, czy odwiedzający będą w stanie zobaczyć więcej niż jedno miejsce.</p><p>Z perspektywy mieszkańców to także sygnał, że Noc Muzeów została pomyślana jako wydarzenie miejskie w pełnym znaczeniu tego słowa. Nie chodzi jedynie o otwarcie instytucji po godzinach, lecz o stworzenie wspólnego doświadczenia, które ożywia przestrzeń miasta i zachęca do aktywnego uczestnictwa.</p><h2>Dlaczego to wydarzenie może być ważne dla Tomaszowa</h2><p>Noc Muzeów od lat jest formatem, który pozwala instytucjom kultury wyjść poza codzienny rytm działania. W Tomaszowie Mazowieckim tegoroczna edycja ma dodatkowy walor: mocne osadzenie w lokalności. Program nie opiera się na przypadkowym zestawie atrakcji, lecz na motywach bliskich miastu: sportowcach stąd pochodzących, historii regionalnych organizacji, dziedzictwie miejsc oraz odkryciach związanych z okolicą.</p><p>To sprawia, że wydarzenie może pełnić nie tylko funkcję rozrywkową, ale także integrującą. Dla jednych będzie okazją do odwiedzenia miejsc znanych, lecz oglądanych w wyjątkowej atmosferze. Dla innych stanie się pretekstem do pierwszego kontaktu z lokalną historią. W obu przypadkach korzyść jest podobna: wzmocnienie relacji mieszkańców z własnym miastem.</p><p>Jeśli frekwencja dopisze, Noc Muzeów 2026 może okazać się jednym z tych wydarzeń, które pokazują potencjał Tomaszowa Mazowieckiego jako miejsca potrafiącego ciekawie opowiadać o sobie poprzez kulturę, pamięć i miejskie dziedzictwo.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programie]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55004,weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55004,weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:56:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie-1778152032.png</url>
                        <title>Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programie</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55004,weekend-w-tomaszowie-muzyka-historia-i-fantastyka-w-jednym-programie</link>
                    </image><description>Najbliższy weekend w Tomaszowie Mazowieckim zapowiada się różnorodnie i intensywnie. W programie znalazły się wydarzenia muzyczne, spotkanie historyczno-literackie oraz propozycja dla miłośników gier i fantastyki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Muzyczny jubileusz w Miejskim Centrum Kultury</h2><p>Weekendowe wydarzenia w Tomaszowie Mazowieckim otworzy koncert jubileuszowy chóru <strong>Artis Gaudium</strong>, który świętuje 10-lecie działalności. W piątek o godzinie 18 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz publiczność będzie mogła usłyszeć przekrojowy program podsumowujący dekadę pracy zespołu prowadzonego przez Katarzynę Goljat.</p><p>Zapowiadany repertuar pokazuje szeroki charakter chóru i jego muzyczną drogę. W programie mają znaleźć się zarówno pieśni klasyczne i ludowe, jak i gospel oraz utwory rozrywkowe znane z repertuaru takich artystów jak Elvis Presley, Leonard Cohen czy The Beatles. Organizatorzy podkreślają, że koncert zostanie połączony z uroczystą galą jubileuszową, co nada całemu wydarzeniu bardziej podniosły charakter.</p><p>Dla lokalnej publiczności to nie tylko okazja do wysłuchania koncertu, ale także moment symbolicznego podsumowania aktywności jednego z rozpoznawalnych zespołów działających na kulturalnej mapie miasta. Tego rodzaju jubileusze przypominają, jak ważną rolę w życiu Tomaszowa odgrywają instytucje kultury i środowiska artystyczne budowane konsekwentnie przez lata.</p><h2>Stefania Tuwim i dawny Tomaszów w muzealnym spotkaniu</h2><p>Drugą piątkową propozycją jest wydarzenie o wyraźnym lokalnym i historycznym wymiarze. O godzinie 17 Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na spotkanie poświęcone Stefanii Tuwim, z domu Marchew, oraz dawnemu Tomaszowowi. To temat, który łączy historię miasta z biografią osoby związanej z jednym z najbardziej znanych nazwisk polskiej literatury.</p><p>Podczas spotkania Małgorzata Król opowie o swojej książce poświęconej żonom wybitnych Polaków, w której pojawia się również Stefania Tuwim. Z kolei dr Justyna Biernat ma przybliżyć kulisy poszukiwań archiwalnych materiałów dotyczących Stefii Marchewianki. W centrum uwagi znajdą się pytania o jej dzieciństwo w Tomaszowie, rodzinne tło, przeprowadzkę do Łodzi oraz okoliczności poznania Juliana Tuwima.</p><p>To propozycja szczególnie interesująca dla mieszkańców, którzy cenią <strong>lokalną historię</strong> i chcą lepiej zrozumieć, jak losy konkretnych osób splatają się z dziejami miasta. Tego typu spotkania pokazują, że Tomaszów można opowiadać nie tylko przez daty i wydarzenia, ale także przez biografie ludzi, którzy stąd wyszli lub z tym miejscem byli związani.</p><h2>Sobota dla fanów planszówek i gier fabularnych</h2><p>W sobotę przedpołudnie upłynie w zupełnie innym klimacie. Biblioteka Miejska przy ulicy Browarnej 7 stanie się miejscem spotkania miłośników fantastyki, gier planszowych i gier fabularnych. W godzinach od 9 do 13 odbędzie się wydarzenie pod nazwą <strong>Przystań Fantastyki</strong>, które ma łączyć zabawę, integrację i odkrywanie nowych form spędzania wolnego czasu.</p><p>Formuła wydarzenia została pomyślana szeroko. Znajdzie się tu miejsce zarówno dla osób doświadczonych, jak i tych, które dopiero chcą sprawdzić, na czym polega fenomen planszówek czy sesji fabularnych. Uczestnicy będą mogli wybierać między szybkimi grami towarzyskimi a bardziej rozbudowanymi tytułami strategicznymi. Nie zabraknie też sesji gier fabularnych prowadzonych przez mistrzów gry.</p><p>Ważną częścią tej inicjatywy jest jej otwartość. Organizatorzy stawiają na atmosferę dostępności i wspólnego odkrywania pasji, a obecni na miejscu uczestnicy i prowadzący mają pomagać nowym osobom wejść w świat gier bez bariery nieznajomości zasad. Trzeba jednak pamiętać, że liczba miejsc przy stołach do sesji fabularnych jest ograniczona, więc o udziale może decydować kolejność zgłoszeń na miejscu.</p><h2>Różnorodny weekend pokazuje kierunek lokalnej oferty</h2><p>Zestaw wydarzeń zaplanowanych na ten weekend dobrze pokazuje, jak zróżnicowana staje się oferta kulturalna Tomaszowa Mazowieckiego. Z jednej strony mieszkańcy otrzymują propozycję koncertu jubileuszowego o uroczystym charakterze, z drugiej spotkanie historyczno-literackie osadzone w lokalnym kontekście, a z trzeciej nowoczesną, integracyjną formę spędzania czasu w bibliotece.</p><p>To ważny sygnał dla mieszkańców i obserwatorów lokalnego życia publicznego. Kultura w mieście nie ogranicza się do jednego modelu uczestnictwa. Obejmuje zarówno wydarzenia dla odbiorców muzyki chóralnej, jak i dla osób zainteresowanych historią oraz dla młodszych i starszych fanów fantastyki. <strong>Różnorodność</strong> tej oferty może być jednym z największych atutów lokalnych instytucji.</p><p>Dla tych, którzy planują aktywnie spędzić najbliższe dni w mieście, to weekend z kilkoma wyraźnie odmiennymi propozycjami. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak lokalność: każda z nich na swój sposób buduje społeczne i kulturalne życie Tomaszowa Mazowieckiego.</p><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.kochamtomaszow.pl"></oembed></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaks]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55003,zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55003,zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:35:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks-1778150217.png</url>
                        <title>Zalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaks</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55003,zalew-sulejowski-w-smardzewicach-zaprasza-na-wiosenny-relaks</link>
                    </image><description>Majowe słońce odbijające się w tafli Zalewu Sulejowskiego to widok, który zaprasza do odwiedzin okolicy. Teraz jednak Smardzewice mają do zaoferowania znacznie więcej niż tylko piękne krajobrazy. Dzięki wsparciu z Funduszy Europejskich teren wokół zalewu przeszedł spektakularną metamorfozę, stając się jednym z najnowocześniejszych miejsc wypoczynku w centralnej Polsce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2 style="text-align:justify;"><strong>Relaks na nowej plaży i wodne szaleństwo</strong></h2><p style="text-align:justify;">Serce Smardzewic zyskało zupełnie nową energię. Odwiedzający mają teraz do dyspozycji przestronne, odnowione plaże – zarówno piaszczyste, jak i trawiaste, które idealnie nadają się na wiosenny piknik czy łapanie pierwszych promieni słońca. Najmłodsi mogą się wyszaleć na zwykłym oraz wodnym placu zabaw, który jest prawdziwym hitem podczas cieplejszych dni. Dla osób ceniących aktywny wypoczynek przygotowano siłownię plenerową oraz boisko do piłki plażowej. Całość uzupełnia na nowo wybudowana scena letnia, która w sezonie jest centrum lokalnych wydarzeń kulturalnych i koncertów.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Spacerem po odnowionym molo</strong></h2><p style="text-align:justify;">Jednym z najważniejszych punktów inwestycji jest rewitalizacja molo. Obiekt został wyremontowany i odzyskał swój blask, stając się idealnym miejscem na romantyczny spacer czy pamiątkowe zdjęcie z widokiem na zalew. Wzdłuż nabrzeża powstały nowe aleje spacerowe i ciągi pieszo-jezdne, które prowadzą przez malownicze tereny. Wygodne ławki, nowoczesne oświetlenie parkowe oraz stojaki na rowery sprawiają, że przestrzeń ta jest przyjazna i bezpieczna dla każdego – od rodzin z wózkami, po seniorów i fanów dwóch kółek.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Wygodny dojazd i nowoczesna infrastruktura</strong></h2><p style="text-align:justify;">Zmiany widać już na trasie dojazdowej do zalewu. Ulica Klonowa w Smardzewicach została rozbudowana na odcinku ponad 500 m. Pojawiła się nowa nawierzchnia z kostki, chodnik oraz ścieżka rowerowa. Można więc tu łatwo dotrzeć zarówno autem, na piechotę czy rowerem. Dla zmotoryzowanych zbudowano nowy parking, co znacznie rozwiązuje dawny problem ze znalezieniem miejsca w pogodne weekendy. Dodatkowo przygotowano specjalne miejsca pod małą gastronomię i food trucki, więc o pyszne przekąski podczas majowych wycieczek nie trzeba się martwić.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Zalew Sulejowski odkryty na nowo</strong></h2><p style="text-align:justify;">W odnowie okolicznych terenów pomogły Fundusze Europejskie. To właśnie te środki pozwoliły na wydobycie potencjału Zalewu Sulejowskiego i stworzenie miejsca, które jest dumą całego powiatu. Jeśli planujecie wiosenny wypad za miasto, Smardzewice w nowej odsłonie powinny znaleźć się na samym szczycie Waszej listy!</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Drzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55001,drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55001,drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja</guid>
            <pubDate>Thu, 07 May 2026 12:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja-1778148303.png</url>
                        <title>Drzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/55001,drzewko-za-makulature-wraca-do-pcas-ekologiczna-akcja-juz-18-maja</link>
                    </image><description>To jedna z tych inicjatyw, w których prosta wymiana staje się czymś więcej niż tylko gestem. Stare gazety, zapisane kartki, niepotrzebne dokumenty czy zużyte baterie mogą zamienić się w żywe drzewko — mały zielony znak, że troska o środowisko zaczyna się nie od wielkich deklaracji, lecz od codziennych decyzji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już <strong>18 maja</strong>, w godzinach <strong>od 10.00 do 12.00</strong>, w <strong>Powiatowym Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim</strong> po raz kolejny odbędzie się akcja <strong>„Drzewko za makulaturę”</strong>. Wydarzenie skierowane jest do <strong>mieszkańców powiatu tomaszowskiego</strong>, a jego partnerem jest <strong>Eneris Surowce Tomaszów Mazowiecki Sp. z o.o.</strong></p><h2><strong>Makulatura i baterie w zamian za sadzonkę</strong></h2><p>Zasada udziału jest prosta: osoby, które przyniosą do PCAS-u <strong>makulaturę lub zużyte baterie</strong>, otrzymają w zamian <strong>sadzonkę rośliny</strong>. Organizatorzy przygotowali około <strong>500 sadzonek</strong>, dlatego warto pojawić się punktualnie.</p><p>Akcja ma nie tylko zachęcać do właściwej <strong>segregacji odpadów</strong>, ale również pokazywać, że ekologia może być konkretna, lokalna i bliska codziennemu życiu. Zużyta bateria wrzucona do zwykłego kosza czy makulatura, która mogłaby trafić na śmietnik, tutaj stają się początkiem czegoś nowego.</p><h2><strong>Ekologia, edukacja i spotkanie mieszkańców</strong></h2><p>Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma przede wszystkim wymiar edukacyjny. To okazja, by rozmawiać z dziećmi i młodzieżą o odpowiedzialności za środowisko, recyklingu i zieleni w najbliższym otoczeniu. Ale będzie to również czas sąsiedzkiego spotkania — bez pośpiechu, z animacjami dla najmłodszych i atmosferą majowego pikniku.</p><p>– Bardzo serdecznie zapraszam do udziału w akcji ekologicznej organizowanej na terenie naszej placówki. Wydarzenie ma na celu promowanie postaw proekologicznych oraz zachęcenie mieszkańców do dbania o środowisko naturalne. W ramach akcji każdy uczestnik, który przyniesie zużyte baterie lub makulaturę, otrzyma w zamian sadzonkę rośliny. Pragniemy w ten sposób połączyć troskę o właściwą segregację odpadów z zazielenianiem naszego otoczenia. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się nie tylko zadbać o środowisko, ale również zwiększyć świadomość ekologiczną wśród dzieci i młodzieży. Będzie nam niezwykle miło gościć Was podczas tego wydarzenia. Dodatkowo nasi animatorzy przygotują animacje i niespodzianki dla najmłodszych – mówi <strong>Dorota Ignasiak, dyrektor PCAS-u</strong>.</p><h2><strong>Rozstrzygnięcie konkursu i wystawa prac</strong></h2><p>Podczas akcji <strong>„Drzewko za makulaturę”</strong> odbędzie się także rozstrzygnięcie konkursu <strong>„Inny punkt widzenia – Oblicza Wiosny”</strong>. Laureaci otrzymają nagrody, a uczestnicy wydarzenia będą mogli obejrzeć wystawę prac nadesłanych na konkurs.</p><p>Wiosna, która na obrazach i fotografiach potrafi mieć tysiąc twarzy, tego dnia spotka się z bardzo praktyczną ekologią. Bo przecież drzewo, jak pisał Antoine de Saint-Exupéry, rośnie powoli — ale właśnie dlatego warto je posadzić jak najwcześniej.</p><p>Organizatorzy proszą uczestników o wcześniejsze zapoznanie się z <strong>regulaminem akcji</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki uczcił majowe święta patriotyczne]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54990,tomaszow-mazowiecki-uczcil-majowe-swieta-patriotyczne</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54990,tomaszow-mazowiecki-uczcil-majowe-swieta-patriotyczne</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 19:53:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-mazowiecki-uczcil-majowe-swieta-patriotyczne-1778003708.jpg</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki uczcił majowe święta patriotyczne</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54990,tomaszow-mazowiecki-uczcil-majowe-swieta-patriotyczne</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim odbyły się uroczystości związane z majowymi świętami patriotycznymi. Obchody miały podniosły charakter i zgromadziły mieszkańców wokół symboli państwowych, historii oraz lokalnej wspólnoty.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Patriotyczna majówka w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>Tegoroczne majowe święta patriotyczne w Tomaszowie Mazowieckim miały wyjątkowo uroczysty przebieg. Jak wynika z informacji opublikowanych przez Urząd Miasta, obchody rozpoczęły się już 1 maja wieczorem, w przeddzień Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Centralnym punktem inauguracji było <strong>uroczyste podniesienie flagi państwowej</strong> na specjalnie dedykowanym maszcie przy pomniku Tadeusza Kościuszki.</p><p>Flaga, przekazana mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, stała się ważnym symbolem wspólnotowego przeżywania świąt narodowych. Tego samego dnia odbyła się również msza polowa w intencji Ojczyzny na placu Kościuszki. To właśnie te wydarzenia nadały całej majówce podniosły, patriotyczny ton i wyznaczyły charakter kolejnych dni obchodów.</p><h2>Kulminacja obchodów 3 maja</h2><p>Najważniejsza część uroczystości przypadła na 3 maja, w 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. To jedna z najważniejszych dat w polskim kalendarzu historycznym, dlatego także w Tomaszowie Mazowieckim obchody miały szczególnie ceremonialny wymiar. Po mszy odprawionej w Sanktuarium Świętego Antoniego uczestnicy przemaszerowali na plac Kościuszki.</p><p>W dalszej części uroczystości odbyły się <strong>Apel Pamięci, salwa honorowa oraz defilada pododdziałów Wojska Polskiego</strong>. Nie zabrakło również składania kwiatów pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki i chwili zadumy nad historią Polski. Taki program podkreślił rangę święta, ale też przypomniał o lokalnym wymiarze narodowej pamięci, która realizuje się nie tylko podczas centralnych obchodów, lecz także w miastach takich jak Tomaszów Mazowiecki.</p><h2>Wspólnota, tradycja i lokalny wymiar pamięci</h2><p>Z przekazanych informacji wynika, że tegoroczne obchody były nie tylko formą upamiętnienia ważnych wydarzeń historycznych, ale również okazją do integracji mieszkańców. Wspólne uczestnictwo w ceremoniach, obecność przy symbolach państwowych i spotkanie wokół historii budują poczucie lokalnej wspólnoty oraz wzmacniają przywiązanie do tradycji.</p><p>W realiach miasta powiatowego takie wydarzenia mają szczególne znaczenie. Łączą wymiar państwowy z codziennym doświadczeniem mieszkańców, dla których plac Kościuszki, pomnik Tadeusza Kościuszki czy Sanktuarium Świętego Antoniego są nie tylko punktami na mapie, ale także miejscami ważnymi dla lokalnej tożsamości. <strong>Majowe święta patriotyczne w Tomaszowie Mazowieckim</strong> po raz kolejny pokazały, że pamięć historyczna może być przeżywana wspólnie, godnie i blisko mieszkańców.</p><h2>Symbolika obchodów w przestrzeni miasta</h2><p>Warto zwrócić uwagę, że przebieg uroczystości został oparty na wyraźnych symbolach państwowych i lokalnych. Podniesienie biało-czerwonej flagi, obecność wojska, modlitwa za Ojczyznę oraz złożenie kwiatów przy pomniku stworzyły spójną opowieść o pamięci, szacunku i odpowiedzialności za dziedzictwo przeszłych pokoleń.</p><p>Dla Tomaszowa Mazowieckiego była to zarazem manifestacja przywiązania do tradycji narodowej, jak i potwierdzenie, że lokalne obchody mogą mieć duże znaczenie społeczne. Z perspektywy mieszkańców to właśnie takie wydarzenia wzmacniają więź z miastem i przypominają, że historia państwa znajduje swoje odbicie również w lokalnej codzienności.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Smaki świata na Placu Kościuszki. Food trucki wracają do Tomaszowa]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54980,smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54980,smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 15:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa-1777989365.jpg</url>
                        <title>Smaki świata na Placu Kościuszki. Food trucki wracają do Tomaszowa</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54980,smaki-swiata-na-placu-kosciuszki-food-trucki-wracaja-do-tomaszowa</link>
                    </image><description>Już w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.</p><p>Weekend pełen atrakcji</p><p>Piątek (8 maja, 15:00–21:00)</p><p>Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.</p><p>Sobota (9 maja, 12:00–21:00)</p><p>Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.</p><p>Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)</p><p>Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.</p><p>Przepis na udany weekend</p><p>Zlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.</p><p>Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie.</p><p>***</p><p>Na miejscu będzie można spróbować:</p><p>frytki belgijskie – chrupiące i konkretne</p><p>kurczaki w panierce – złociste i soczyste</p><p>zapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)</p><p>churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodę</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Marchewianka z Tomaszowa. Historia kobiety, która stała się muzą Tuwima]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54979,marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54979,marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 15:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima-1777989112.jpg</url>
                        <title>Marchewianka z Tomaszowa. Historia kobiety, która stała się muzą Tuwima</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54979,marchewianka-z-tomaszowa-historia-kobiety-ktora-stala-sie-muza-tuwima</link>
                    </image><description>Czy można opowiedzieć historię miasta przez jedną osobę?
W Tomaszowie Mazowieckim spróbują – i to w sposób, który łączy literaturę, archiwa i emocje zapisane między wersami poezji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już <strong>8 maja o godz. 17:00</strong> w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego odbędzie się spotkanie poświęcone Stefanii Tuwimowej, z domu Marchew – znanej jako „Marchewianka”. Wydarzenie stanie się podróżą do czasów, gdy Tomaszów dopiero budował swoją tożsamość, a jego ulice były świadkami młodości kobiety, która później zapisała się w historii polskiej literatury.</p><h3><strong>Dziewczyna z Tomaszowa, która oczarowała poetę</strong></h3><p>Stefania urodziła się właśnie tutaj, w Tomaszowie Mazowieckim, w rodzinie żydowskiej – jako córka kupca i śpiewaczki. To z tego miasta wyruszyła do Łodzi, gdzie w 1912 roku spotkała Juliana Tuwima. Spotkanie to – jak w najlepszym romansie – było początkiem historii, która przeniknęła do literatury. Poeta zakochał się od pierwszego wejrzenia i przez lata pisał do niej listy oraz wiersze, czyniąc z niej swoją muze.</p><p>Ich relacja była czymś więcej niż tylko małżeństwem – była dialogiem emocji, inspiracji i sztuki. To właśnie Stefania stała się adresatką jednych z najpiękniejszych utworów Tuwima.</p><h3><strong>Miasto, które wraca w opowieściach</strong></h3><p>Podczas spotkania uczestnicy spróbują odpowiedzieć na pytania, które brzmią niemal jak początek powieści:<br>jak wyglądał Tomaszów sprzed ponad stu lat?<br>kim była młoda Stefania, zanim stała się Tuwimową?<br>jakie ślady tamtych czasów można odnaleźć dziś?</p><p>O tym opowie <strong>Małgorzata Król</strong>, autorka książki <i>„Żony wielkich Polaków. Od Żeromskiego do Tuwima”</i>, przybliżając kulisy życia kobiet stojących w cieniu wielkich nazwisk.</p><p>Z kolei <strong>dr Justyna Biernat</strong> zabierze uczestników w świat archiwów – pokaże, jak wygląda poszukiwanie śladów przeszłości, które często ukrywają się w dokumentach, fotografiach i zapomnianych zapisach.</p><h3><strong>Spotkanie z historią – blisko, lokalnie, prawdziwie</strong></h3><p>To wydarzenie nie jest tylko wykładem. To próba odtworzenia świata, który już nie istnieje, ale nadal żyje w pamięci miasta i w literaturze.</p><p>Bo czasem wystarczy jedno nazwisko – Marchewianka – by odkryć historię, która zaczyna się tu, na ulicach Tomaszowa, a kończy w kanonie polskiej kultury.</p><p>***</p><p>📍 <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong><br>📅 <strong>8 maja (piątek), godz. 17:00</strong><br>⏱️ Czas trwania: ok. 1 godzina<br>🎟️ Wstęp wolny</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Skansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnień]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54963,skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54963,skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 21:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien-1777750319.jpg</url>
                        <title>Skansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnień</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54963,skansen-rzeki-pilicy-zamienil-sie-w-retro-miasteczko-pelne-muzyki-i-wspomnien</link>
                    </image><description>Skansen Rzeki Pilicy stał się na jeden dzień przestrzenią sentymentalnej podróży do minionych dekad. Wydarzenie przygotowane z udziałem Miejskiego Centrum Kultury przyciągnęło mieszkańców muzyką, warsztatami i rodzinną atmosferą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Powrót do dawnych lat w sercu Tomaszowa</h2><p>Skansen Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim zamienił się w plenerową przestrzeń pełną wspomnień, dźwięków i przedmiotów, które dla wielu uczestników były symbolicznym powrotem do minionych lat. Jak wynika z informacji przekazanych przez Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim, wydarzenie miało wyraźnie rodzinny i międzypokoleniowy charakter. Na odwiedzających czekały stare telewizory, fotografie z dawnych lat oraz charakterystyczne przedmioty kojarzone z realiami Polski Ludowej.</p><p>Całość odbywała się w pogodnej, letniej atmosferze, która sprzyjała zarówno spacerom po skansenie, jak i dłuższemu zatrzymaniu się przy scenie oraz strefach aktywności. Organizatorzy postawili nie tylko na sentyment, ale też na formułę integrującą mieszkańców. <strong>To połączenie lokalnej historii, rozrywki i wspólnego spędzania czasu</strong> okazało się jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia.</p><h2>Muzyka, warsztaty i atrakcje dla całych rodzin</h2><p>Program imprezy został przygotowany tak, by zainteresować zarówno dorosłych, jak i najmłodszych. Przy ognisku budowano kameralny klimat spotkania, scena przez cały dzień pozostawała aktywna muzycznie, a warsztaty oraz Retroquiz przyciągały osoby w różnym wieku. Tego typu formuła pokazuje, że wydarzenia plenerowe w Tomaszowie Mazowieckim coraz częściej łączą funkcję kulturalną z rekreacyjną.</p><p>Szczególnym zainteresowaniem dzieci cieszył się występ Grupy Artystycznej EDU-ART, a także dmuchaniec udostępniony dzięki wsparciu Areny Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim. Dorośli z kolei chętnie zatrzymywali się przy elementach wystroju i ekspozycjach nawiązujących do dawnych dekad. <strong>To właśnie zderzenie zabawy z nostalgią</strong> stworzyło atmosferę, którą uczestnicy mogli odbierać na kilka różnych sposobów: jako wspomnienie dzieciństwa, lekcję lokalnej kultury albo po prostu udany rodzinny dzień.</p><h2>Scena pełna emocji i lokalnego zaangażowania</h2><p>Ważną częścią wydarzenia były występy artystyczne. Emocji i sentymentalnego klimatu dostarczył koncert zespołu PRO-DOM oraz wokalistów Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim. Zwieńczeniem programu był koncert „Gadowskiej z Gachami”, który, jak podkreślono w relacji organizatorów, rozgrzał publiczność przed wieczorem i nadał całemu spotkaniu dynamiczny finał.</p><p>Istotny jest również lokalny wymiar przedsięwzięcia. Sponsorem nagród w Retroquizie był Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim, a w gronie partnerów i fundatorów nagród znalazły się także lokalne podmioty i osoby, między innymi Borówkowa Polana, Zalukrowane, Pasieka na Mokrych oraz Małgorzata Woźniak „Rękodzieło”. Takie zaangażowanie pokazuje, że wydarzenia kulturalne w mieście opierają się nie tylko na pracy instytucji, ale też na współpracy samorządu, organizatorów i lokalnego środowiska.</p><h2>Patronaty i znaczenie wydarzenia dla miasta</h2><p>Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej oraz patronatami Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego Marcina Witko i Starosty Tomaszowskiego Dariusza Kowalczyka. Taki zestaw patronatów wskazuje, że impreza była postrzegana nie tylko jako rozrywka sezonowa, ale również jako element budowania lokalnej tożsamości i promocji aktywności kulturalnej w regionie.</p><p>Z perspektywy mieszkańców najważniejsze wydaje się jednak coś innego: udane połączenie wspólnotowej atmosfery, lokalnego zaangażowania i atrakcyjnego programu. W czasach, gdy wiele wydarzeń konkuruje o uwagę odbiorców, właśnie <strong>autentyczność i bliskość lokalnego kontekstu</strong> mogą przesądzać o sukcesie. Skansen Rzeki Pilicy po raz kolejny okazał się miejscem, które dobrze nadaje się do organizacji wydarzeń opartych na pamięci, kulturze i wspólnym przeżywaniu miasta.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dziś w kraju i na świecie – sobota, 2 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54958,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54958,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 10:54:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja-1777712523.png</url>
                        <title>Dziś w kraju i na świecie – sobota, 2 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54958,dzis-w-kraju-i-na-swiecie-sobota-2-maja</link>
                    </image><description>Dzień rozciągnięty między światłem a pamięcią. Słońce wschodzi o 5.06, zachodzi o 20.00, jakby chciało przypomnieć, że historia też ma swoje pory dnia – świt nadziei i zmierzch dramatów. Imieniny obchodzą: Anatol, Borys, Walenty, Zygmunt.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Kartki z kalendarza: historia, która nie milknie</strong></h2><p>Są daty, które brzmią jak akordy Beethovena – raz podniosłe, raz dramatyczne.</p><p><strong>1729 – narodziny przyszłej carycy</strong><br>W Szczecinie przychodzi na świat <strong>Zofia Augusta Anhalt-Zerbst</strong>, późniejsza <strong>Katarzyna II</strong>. Władczyni, która jak bohaterka Dostojewskiego – rozdarta między ambicją a politycznym chłodem – zapisze się w dziejach Europy jako jedna z najpotężniejszych kobiet XVIII wieku.</p><p><strong>1826 – śmierć poety przełomu</strong><br>W Warszawie umiera <strong>Antoni Malczewski</strong>, autor „<strong>Marii</strong>” – dzieła, które otworzyło polskiej literaturze drzwi do romantyzmu. Jakby Mickiewicz i Słowacki przyszli chwilę później, ale już po przetartej ścieżce.</p><p><strong>1892 – Łódź płonie buntem</strong><br>Strajk powszechny obejmuje <strong>70 tysięcy robotników</strong>. Miasto fabryk zamienia się w pole walki. Protest zostaje <strong>krwawo stłumiony</strong>, ginie około <strong>200 osób</strong>. Echo tej tragedii wraca dziś, gdy mówi się o prawach pracowniczych – wtedy zapisanych krwią.</p><p><strong>1919 – Ameryka oficjalnie w Warszawie</strong><br><strong>Hugh Gibson</strong> składa listy uwierzytelniające jako pierwszy ambasador USA w Polsce. To początek relacji, które przez dekady będą miały znaczenie strategiczne.</p><p><strong>1921 – noc powstania</strong><br>Z 2 na 3 maja wybucha <strong>III Powstanie Śląskie</strong>. Na jego czele staje <strong>Wojciech Korfanty</strong>. Śląsk znów staje się areną walki o tożsamość – jak w filmie Wajdy, gdzie historia nigdy nie jest czarno-biała.</p><p><strong>1940 – transport w nieznane</strong><br>Z Pawiaka wyrusza pierwszy transport do <strong>Sachsenhausen</strong>. Wśród <strong>1,5 tys. więźniów</strong> – elita II RP. To początek drogi, z której wielu nie wróci.</p><p><strong>1945 – biało-czerwona nad Berlinem</strong><br>Żołnierze <strong>1. Armii Wojska Polskiego</strong> zawieszają flagę na Kolumnie Zwycięstwa. Obraz jak z kroniki filmowej – symbol końca wojny i początku nowej epoki.</p><p><strong>1952 – fundament pod Pałac Kultury</strong><br>W Warszawie rusza budowa <strong>Pałacu Kultury i Nauki</strong>. Do dziś budzi emocje – jedni widzą w nim dar, inni pomnik dominacji.</p><p><strong>2004 – święto flagi</strong><br>Po raz pierwszy obchodzony <strong>Dzień Flagi RP</strong>. Gest prosty – wywiesić biało-czerwoną – a jednak znaczący.</p><h2><strong>Muzyczne echa – od Crosby’ego po Joy Division</strong></h2><p>Ten dzień brzmi jak długa playlista historii:</p><ul><li><strong>Bing Crosby</strong> – głos „White Christmas”, który sprzedał miliony płyt i stał się symbolem amerykańskiej popkultury.</li><li><strong>Engelbert Humperdinck</strong> – idol epoki winyli i parkietów, gdzie miłość była jeszcze śpiewana bez ironii.</li><li><strong>Lesley Gore</strong> – „It’s My Party” – hymn młodzieńczej wolności.</li><li><strong>Lech Janerka</strong> – artysta, który jak poeta undergroundu opowiadał Polskę lat 80. językiem rocka.</li><li><strong>The Rolling Stones</strong> – ich debiut w 1964 r. rozpoczyna triumfalny marsz przez historię muzyki.</li><li><strong>Joy Division</strong> – ostatni koncert Iana Curtisa, po którym następuje cisza i narodziny <strong>New Order</strong>.</li><li><strong>Eric Clapton i Cream</strong> – powrót legendy po 36 latach, jakby czas na chwilę się zatrzymał.</li></ul><p>To dzień, w którym muzyka przypomina, że emocje nie mają daty ważności.</p><h2><strong>Polska: biało-czerwona i pamięć emigracji</strong></h2><p>Dziś obchodzimy dwa święta, które – jak dwie strony tej samej monety – mówią o tożsamości:</p><h3><strong>Dzień Polonii i Polaków za Granicą</strong></h3><p>Ustanowiony w <strong>2002 roku</strong>, oddaje hołd tym, którzy poza krajem walczyli o jego wolność. Od Chicago po Wilno – polskość rozproszona, ale nie utracona.</p><h3><strong>Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej</strong></h3><p>Święto wprowadzone ustawą z <strong>2004 roku</strong> przypomina o symbolu, który łączy pokolenia. Flaga – jak pisał Norwid – „to nie jest kawałek materiału, to znak pamięci”.</p><h3><strong>Pałac Prezydencki – centrum wydarzeń</strong></h3><p>Prezydent <strong>Karol Nawrocki</strong>:</p><ul><li>wręczy <strong>12 nominacji generalskich i admiralskich</strong>,</li><li>odznaczy przedstawicieli Polonii,</li><li>powoła członków Rady ds. Polonii,</li><li>weźmie udział w uroczystym <strong>podniesieniu flagi</strong> na Zamku Królewskim.</li></ul><h2><strong>Wiara i tradycja: Maryja Królową Polski</strong></h2><p>W tym roku uroczystość <strong>Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski</strong> przeniesiono na 2 maja. Na <strong>Jasnej Górze</strong> odbędą się centralne obchody z udziałem tysięcy wiernych.</p><p>To także <strong>370. rocznica Ślubów Lwowskich Jana Kazimierza</strong> – aktu, który na stałe wpisał Maryję w polską tożsamość religijną i narodową.</p><h2><strong>Świat: pamięć o zdobyciu Berlina</strong></h2><p>Mija <strong>81 lat od zdobycia Berlina</strong> przez Armię Czerwoną przy udziale Wojska Polskiego. Szacuje się, że w walkach uczestniczyło nawet <strong>180 tysięcy Polek i Polaków</strong>.</p><p>Planowane jest symboliczne wydarzenie – <strong>wywieszenie polskiej flagi na Kolumnie Zwycięstwa</strong>. Historia zatacza koło.</p><h2><strong>Sport: finał, który elektryzuje</strong></h2><p>O <strong>godz. 16.00</strong> na <strong>PGE Narodowym</strong>:</p><p><strong>Finał Pucharu Polski</strong><br><strong>Górnik Zabrze vs Raków Częstochowa</strong></p><ul><li>stawka: <strong>trofeum, 5 mln zł i miejsce w eliminacjach Ligi Europy</strong>,</li><li>stadion: ponad <strong>50 tys. kibiców</strong>, komplet od dawna,</li><li>historia: Górnik wraca do finału po <strong>25 latach</strong>, Raków chce potwierdzić swoją dominację ostatnich lat.</li></ul><p>To będzie mecz jak dobrze napisany scenariusz – napięcie, dramaturgia i jeden zwycięzca.</p><p><strong>Dzień 2 maja nie jest tylko kartką z kalendarza.</strong><br>To opowieść o sile symboli, pamięci i muzyce historii, która – jak stary winyl – wciąż kręci się w naszych głowach.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Muzyczne lato w Tomaszowie startuje!]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54948,muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54948,muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 14:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje-1777637442.jpg</url>
                        <title>Muzyczne lato w Tomaszowie startuje!</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54948,muzyczne-lato-w-tomaszowie-startuje</link>
                    </image><description>Powiatowe Centrum Animacji Społecznej po raz kolejny otwiera sezon Integracyjnym Konkursem Piosenki „Tomaszowskie Lato” 2026. To scena dla dzieci, młodzieży i dorosłych — dla tych, którzy już mają konkursowe doświadczenie, i dla tych, którzy dopiero chcą zrobić pierwszy krok.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Konkurs ma charakter ogólnopolski, a jego popularność rośnie z roku na rok. Uczestnicy zaprezentują się przed publicznością i profesjonalnym jury, które nie tylko oceni występy, ale też pomoże wskazać mocne strony i kierunki dalszego rozwoju.</p><p>📅 <strong>Zgłoszenia do 26 maja</strong><br>🎶 <strong>Przesłuchania: 10 czerwca, sala widowiskowa PCAS</strong><br>🏆 <strong>Koncert Laureatów: 20 czerwca podczas Biesiady Świętojańskiej</strong></p><p>Uczestnicy wystąpią w pięciu kategoriach wiekowych: od najmłodszych dzieci po dorosłych 21+.</p><p>Regulamin i karta zgłoszeniowa: <a href="http://www.pcastm.pl/"><strong>www.pcastm.pl</strong></a></p><p>Niech Tomaszów znów zabrzmi muzyką!</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Love Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54933,love-polish-jazz-festival-z-jubileuszowa-edycja-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54933,love-polish-jazz-festival-z-jubileuszowa-edycja-w-tomaszowie-mazowieckim</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 21:22:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-love-polish-jazz-festival-z-jubileuszowa-edycja-w-tomaszowie-mazowieckim-1777577246.jpg</url>
                        <title>Love Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54933,love-polish-jazz-festival-z-jubileuszowa-edycja-w-tomaszowie-mazowieckim</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury zapowiedziało jubileuszową, 10. edycję Love Polish Jazz Festival. Wydarzenie odbędzie się 18, 19 i 20 września 2026 roku w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileuszowa zapowiedź dla fanów jazzu</h2><p>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim ogłosiło termin kolejnej odsłony jednego z najbardziej rozpoznawalnych muzycznych wydarzeń w lokalnym kalendarzu. <strong>10. edycja Love Polish Jazz Festival</strong> została zaplanowana na 18, 19 i 20 września 2026 roku, a koncerty ponownie mają odbyć się w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Informacja została przekazana 30 kwietnia, w dniu obchodów Międzynarodowego Dnia Jazzu, co nadało zapowiedzi dodatkowy symboliczny wymiar. Organizatorzy podkreślają, że przed publicznością będą trzy dni wypełnione emocjami, koncertami i jazzem w najlepszym wydaniu. Już sam termin ogłoszenia można odczytywać jako wyraźny sygnał, że wydarzenie ma dla lokalnej sceny kulturalnej szczególne znaczenie.</p><h2>Trzy dni muzycznego święta w Arenie Lodowej</h2><p>Wybór Areny Lodowej jako miejsca festiwalu pokazuje skalę ambicji organizatorów. To przestrzeń kojarzona z dużymi wydarzeniami, która pozwala myśleć o jubileuszowej odsłonie nie tylko jako o serii koncertów, lecz także jako o szerokim święcie muzyki, przyciągającym publiczność z Tomaszowa Mazowieckiego i regionu.</p><p>Na tym etapie nie podano jeszcze szczegółowego programu ani listy wykonawców, jednak sama zapowiedź z dużym wyprzedzeniem ma istotne znaczenie. Pozwala odbiorcom zarezerwować termin, a jednocześnie buduje zainteresowanie wokół wydarzenia, które przez lata zdążyło wypracować własną markę. <strong>Dziesiąta edycja</strong> sugeruje również podsumowanie pewnego etapu i może stać się okazją do przypomnienia najważniejszych momentów historii festiwalu.</p><h2>Znaczenie festiwalu dla Tomaszowa Mazowieckiego</h2><p>Love Polish Jazz Festival to przykład wydarzenia, które wzmacnia kulturalny wizerunek miasta. Festiwale muzyczne tej rangi nie tylko poszerzają ofertę dla mieszkańców, ale też budują rozpoznawalność Tomaszowa Mazowieckiego jako miejsca zdolnego do organizacji dużych przedsięwzięć artystycznych. W lokalnym kontekście ma to znaczenie zarówno promocyjne, jak i społeczne.</p><p>Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że jazz, choć bywa postrzegany jako gatunek wymagający, od lat skutecznie przyciąga zróżnicowaną publiczność. Dobrze przygotowane wydarzenie może łączyć odbiorców szukających ambitnej muzyki z tymi, którzy po prostu chcą uczestniczyć w wyjątkowej atmosferze koncertowego święta. Właśnie dlatego wrześniowa data już dziś może zainteresować nie tylko stałych bywalców festiwalu, ale też osoby, które dopiero planują pierwsze spotkanie z tym wydarzeniem.</p><h2>Warto zapisać tę datę</h2><p>Na razie najważniejsza informacja jest jedna: <strong>18, 19 i 20 września 2026 roku</strong> Tomaszów Mazowiecki ponownie stanie się gospodarzem dużego jazzowego wydarzenia. Organizatorzy zachęcają, by już teraz zapisać termin i śledzić kolejne komunikaty dotyczące programu jubileuszowej edycji.</p><p>Dla miasta to kolejna ważna zapowiedź w sferze kultury, a dla miłośników muzyki sygnał, że po raz dziesiąty szykuje się wydarzenie o wyjątkowym charakterze. Jeśli jubileuszowa odsłona utrzyma dotychczasowy poziom i skalę ambicji, wrześniowy weekend w Arenie Lodowej może stać się jednym z najmocniejszych punktów kulturalnego kalendarza regionu w 2026 roku.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026. Muzyka wolności, dialogu i emocji]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54923,miedzynarodowy-dzien-jazzu-2026-muzyka-wolnosci-dialogu-i-emocji</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54923,miedzynarodowy-dzien-jazzu-2026-muzyka-wolnosci-dialogu-i-emocji</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 01:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-miedzynarodowy-dzien-jazzu-2026-muzyka-wolnosci-dialogu-i-emocji-1777468396.png</url>
                        <title>Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026. Muzyka wolności, dialogu i emocji</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54923,miedzynarodowy-dzien-jazzu-2026-muzyka-wolnosci-dialogu-i-emocji</link>
                    </image><description>30 kwietnia przypada Międzynarodowy Dzień Jazzu, święto ustanowione z myślą o promocji muzyki, która łączy improwizację, wolność i dialog. To dobra okazja, by przypomnieć, skąd wziął się jazz i dlaczego wciąż inspiruje kolejne pokolenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Jazz ma swoje święto</strong></h2><p><strong>Międzynarodowy Dzień Jazzu</strong> obchodzony jest co roku 30 kwietnia. Święto zostało ustanowione w listopadzie 2011 roku, a jego idea wykracza daleko poza samo celebrowanie jednego gatunku muzycznego. Chodzi także o podkreślenie znaczenia jazzu jako narzędzia edukacji, budowania porozumienia, wspierania pokoju oraz wzmacniania dialogu między ludźmi i narodami.</p><p>To właśnie dlatego jazz bywa opisywany nie tylko jako styl muzyczny, ale również jako język wolności. W jego centrum znajduje się improwizacja, a więc twórcza reakcja na chwilę, emocje i obecność drugiego człowieka. W świecie pełnym pośpiechu i schematów jazz przypomina, że najciekawsze rzeczy często rodzą się poza gotowym planem.</p><h2><strong>Skąd wziął się fenomen jazzu</strong></h2><p>Historia jazzu jest historią spotkania różnych tradycji. Gatunek wyrósł z połączenia wpływów zachodnioafrykańskich oraz europejsko-amerykańskich, czerpiąc także z muzyki ludowej, artystycznej i rozrywkowej. Dzięki temu od samego początku był zjawiskiem żywym, otwartym i trudnym do zamknięcia w sztywnych definicjach.</p><p>Za jedną z najwcześniejszych form jazzu uznaje się Dixieland, czyli wczesny jazz nowoorleański, który pojawił się około 1910 roku. Później przyszła pora na jazz chicagowski, znany z rozbudowanych improwizacji solowych. Lata trzydzieste przyniosły erę big-bandów i swingu, a następnie rozwój bebopu, czyli nowoczesnej, bardziej złożonej rytmicznie odmiany jazzu. Każdy z tych etapów pokazywał, że jazz nie stoi w miejscu, lecz nieustannie się przeobraża.</p><p>Przed drugą wojną światową jazz zdobył ogromną popularność i był obecny niemal wszędzie. Po wojnie jego pozycja zmieniła się, a sam gatunek częściej trafiał do klubów i przestrzeni bardziej kameralnych. Dla wielu słuchaczy stał się muzyką bardziej wymagającą, ale właśnie to do dziś stanowi o jego sile i wyjątkowości.</p><h2><strong>Artyści, którzy zmienili muzykę</strong></h2><p>W opowieści o jazzie nie sposób pominąć postaci, które budowały jego legendę. Buddy Bolden bywa nazywany ojcem jazzu, choć paradoksalnie nie pozostawił po sobie nagrań. Jego wkład w rozwój gatunku jest jednak powszechnie podkreślany. Po nim pojawili się artyści, którzy musieli walczyć nie tylko o sukces, ale również o uznanie samego jazzu jako pełnoprawnej sztuki.</p><p>Wśród najważniejszych nazwisk pozostaje <strong>Louis Armstrong</strong>, jeden z muzyków, którzy wyprowadzili jazz z niszy i otworzyli go na szeroką publiczność. Jego dorobek artystyczny do dziś stanowi punkt odniesienia dla kolejnych pokoleń wykonawców i słuchaczy. Z kolei utwór <strong>What a Wonderful World</strong>, choć nie jest najbardziej typowym przykładem jazzowego brzmienia, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli muzycznej wrażliwości Armstronga.</p><p>To właśnie dzięki takim artystom jazz przestał być postrzegany wyłącznie jako muzyka dla wtajemniczonych. Stał się opowieścią o emocjach, talencie, odwadze i przełamywaniu barier, również społecznych. W tym sensie jego historia jest czymś więcej niż historią dźwięków.</p><h2><strong>Dlaczego jazz wciąż fascynuje</strong></h2><p>Siła jazzu tkwi w nieprzewidywalności. Improwizacja sprawia, że każdy koncert może brzmieć inaczej, nawet jeśli muzycy sięgają po ten sam temat. To właśnie element zaskoczenia od lat przyciąga słuchaczy i sprawia, że jazz bywa doświadczeniem bardziej intensywnym niż zwykłe odtworzenie dobrze znanej kompozycji.</p><p>Interesujące są także obserwacje dotyczące pracy mózgu muzyków improwizujących na scenie. Badania nad procesami poznawczymi wskazują, że w czasie takiego twórczego działania szczególnie aktywne stają się obszary związane z wyrażaniem siebie, podczas gdy mechanizmy nadmiernej samokontroli słabną. To może tłumaczyć, dlaczego jazz jest tak silnie kojarzony z autentycznością, swobodą i artystycznym przepływem.</p><p>Międzynarodowy Dzień Jazzu to więc nie tylko data w kalendarzu, ale również dobry moment, by zatrzymać się na chwilę i wsłuchać w muzykę, która od dekad uczy otwartości. W lokalnym i regionalnym wymiarze może być też inspiracją do przypomnienia, że kultura najlepiej żyje tam, gdzie jest miejsce na spotkanie, uważność i prawdziwe emocje.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[III Bieg Pamięci mjr. Hubala w Tomaszowie Mazowieckim. Patriotyczne wydarzenie już 30 kwietnia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54909,iii-bieg-pamieci-mjr-hubala-w-tomaszowie-mazowieckim-patriotyczne-wydarzenie-juz-30-kwietnia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54909,iii-bieg-pamieci-mjr-hubala-w-tomaszowie-mazowieckim-patriotyczne-wydarzenie-juz-30-kwietnia</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 16:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-iii-bieg-pamieci-mjr-hubala-w-tomaszowie-mazowieckim-patriotyczne-wydarzenie-juz-30-kwietnia-1777387837.png</url>
                        <title>III Bieg Pamięci mjr. Hubala w Tomaszowie Mazowieckim. Patriotyczne wydarzenie już 30 kwietnia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54909,iii-bieg-pamieci-mjr-hubala-w-tomaszowie-mazowieckim-patriotyczne-wydarzenie-juz-30-kwietnia</link>
                    </image><description>30 kwietnia 2026 roku w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się III Bieg Pamięci mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Wydarzenie połączy sport, lokalną pamięć historyczną i uroczystości patriotyczne związane z 86. rocznicą śmierci legendarnego żołnierza.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3><strong>Bieg pamięci dla bohatera</strong></h3><p style="text-align:justify;">W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego po raz kolejny oddadzą hołd mjr. Henrykowi Dobrzańskiemu „Hubalowi”. Tego dnia przypada <strong>86. rocznica śmierci legendarnego oficera Wojska Polskiego</strong>, który poległ w 1940 roku w okolicach Anielina. Z tej okazji Stowarzyszenie „<strong>Hubalowa Rodzina</strong>” organizuje<strong> III Bieg Pamięci mjr. Hubala</strong>, którego trasa poprowadzi z Tomaszowa Mazowieckiego do Kolonii Zawada.</p><p style="text-align:justify;">Wydarzenie rozpocznie się przed pomnikiem mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, znajdującym się przed jednostką wojskową przy ulicy Piłsudskiego 72. Zanim uczestnicy wyruszą na trasę, zaplanowano krótką uroczystość patriotyczną, obejmującą powitanie uczestników, złożenie kwiatów oraz zapalenie zniczy pamięci. Sam bieg będzie miał długość około 5 kilometrów i, jak podkreślają organizatorzy, nie będzie rywalizacją nastawioną na wynik sportowy, lecz wspólnym gestem pamięci.</p><p>Meta biegu została wyznaczona w Kolonii Zawada przy ulicy Kasztanowej 8. To właśnie tam uczestnicy otrzymają pamiątkowe medale, a następnie wezmą udział w uroczystości kończącej wydarzenie oraz spotkaniu integracyjnym. Organizatorzy przewidują udział około <strong>250 uczestników</strong>.</p><h3><strong>Kto pobiegnie i jak wygląda program wydarzenia</strong></h3><p style="text-align:justify;">W gronie uczestników znajdą się przede wszystkim uczniowie szkół ponadpodstawowych z <strong>Tomaszowa Mazowieckiego</strong> i powiatu tomaszowskiego. Obecność młodzieży ma szczególne znaczenie, ponieważ to właśnie takie inicjatywy pozwalają przekazywać lokalną historię kolejnym pokoleniom w sposób żywy i angażujący. Do biegu dołączą także kilkuosobowe ekipy żołnierzy z <strong>25. Batalionu Dowodzenia</strong>, jednostki noszącej imię mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.</p><p style="text-align:justify;">Program wydarzenia przewiduje zbiórkę uczestników o godzinie <strong>11.00 </strong>na stadionie sportowym przed jednostką wojskową. O <strong>11.30</strong> zaplanowano przejście pod pomnik majora, a o <strong>11.45</strong> rozpocznie się uroczystość patriotyczna. Start biegu wyznaczono na godzinę <strong>12.00</strong>. Między <strong>13.00</strong> a <strong>14.00</strong> uczestnicy będą docierać na metę w Kolonii Zawada. O <strong>14.15</strong> rozpocznie się wręczanie medali, a kwadrans później odbędzie się oficjalne zakończenie przy pomniku mjr. Hubala. Całość zwieńczy spotkanie integracyjne o godzinie <strong>15.00</strong>.</p><p style="text-align:justify;">Warto dodać, że wydarzenie odbywa się <strong>pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego</strong>, co podkreśla jego rangę i znaczenie nie tylko dla lokalnej społeczności, lecz także dla regionu.</p><h3><strong>Kim był mjr. Henryk Dobrzański „Hubal”</strong></h3><p style="text-align:justify;">Postać mjr. Henryka Dobrzańskiego zajmuje wyjątkowe miejsce w historii Polski. Był oficerem Wojska Polskiego, kawalerzystą i uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku. Po klęsce kampanii wrześniowej nie złożył broni. Zorganizował Oddział Wydzielony Wojska Polskiego i kontynuował walkę z niemieckim okupantem. Z tego powodu bywa nazywany <strong>jednym z pierwszych partyzantów II wojny światowej</strong>.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Hubal</strong> stał się symbolem niezłomności, odwagi i wierności żołnierskiej przysiędze. Jego działalność wojskowa była związana z regionem, a miejsce śmierci pod Anielinem do dziś pozostaje ważnym punktem pamięci historycznej. Dla mieszkańców ziemi tomaszowskiej i opoczyńskiej postać ta ma wymiar szczególny, ponieważ historia Hubala jest tu obecna nie tylko w podręcznikach, lecz także w lokalnych pomnikach, uroczystościach i inicjatywach społecznych.</p><p style="text-align:justify;">Coroczne wydarzenia upamiętniające majora pokazują, że pamięć o nim pozostaje żywa. Bieg pamięci jest formą nowoczesnego patriotyzmu, która łączy wspólnotę, aktywność fizyczną i szacunek dla historii. To ważne zwłaszcza dziś, gdy coraz częściej poszukuje się takich form upamiętniania, które są bliskie młodemu pokoleniu.</p><h3><strong>Stowarzyszenie „Hubalowa Rodzina” i lokalny wymiar pamięci</strong></h3><p>Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie „<strong>Hubalowa Rodzina</strong>”, od lat zaangażowane w pielęgnowanie pamięci o mjr. Henryku Dobrzańskim i żołnierzach związanych z jego oddziałem. Organizacja znana jest z inicjatyw patriotycznych, edukacyjnych i rocznicowych, dzięki którym historia Hubala nie pozostaje jedynie zamkniętą kartą przeszłości, ale staje się częścią współczesnej tożsamości lokalnej.</p><p>Takie działania mają szczególne znaczenie w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie pamięć historyczna silnie łączy się z lokalnym krajobrazem i instytucjami. Sam start biegu przy pomniku przed jednostką wojskową oraz finał w Kolonii Zawada tworzą symboliczną trasę, która prowadzi uczestników przez miejsca ważne dla wspólnoty pamięci. Wydarzenie nie ogranicza się więc do samego wysiłku fizycznego, ale stanowi opowieść o historii zakorzenionej w konkretnym miejscu.</p><p>Zapowiedź tegorocznej edycji pokazuje, że III Bieg Pamięci mjr. Hubala ma szansę ponownie zgromadzić szerokie grono uczestników i obserwatorów. Dla jednych będzie to sportowy marszobieg, dla innych patriotyczna manifestacja, a dla jeszcze innych okazja do poznania historii jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów wojennych związanych z tym regionem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Chór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK Tkacz]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54897,chor-artis-gaudium-swietuje-10-lecie-jubileuszowy-koncert-w-mck-tkacz</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54897,chor-artis-gaudium-swietuje-10-lecie-jubileuszowy-koncert-w-mck-tkacz</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Apr 2026 21:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-chor-artis-gaudium-swietuje-10-lecie-jubileuszowy-koncert-w-mck-tkacz-1777317248.jpg</url>
                        <title>Chór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK Tkacz</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54897,chor-artis-gaudium-swietuje-10-lecie-jubileuszowy-koncert-w-mck-tkacz</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na jubileuszowy koncert chóru Artis Gaudium. Wydarzenie odbędzie się 8 maja 2026 roku w MCK Tkacz i będzie podsumowaniem dekady wspólnej pracy, pasji oraz muzycznych osiągnięć zespołu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Jubileusz chóru w Tomaszowie Mazowieckim</h2><p>Przed miłośnikami muzyki w Tomaszowie Mazowieckim wyjątkowe wydarzenie. Miejskie Centrum Kultury zapowiedziało <strong>koncert z okazji 10-lecia działalności chóru Artis Gaudium</strong>, działającego pod dyrekcją Katarzyny Goljat. Jubileuszowe spotkanie odbędzie się 8 maja 2026 roku o godzinie 18:00 w MCK Tkacz przy ulicy Niebrowskiej 50.</p><p>Wstęp na wydarzenie będzie wolny, co sprawia, że koncert może stać się jedną z ciekawszych i bardziej dostępnych propozycji kulturalnych w lokalnym kalendarzu. Organizatorzy podkreślają, że będzie to nie tylko muzyczne widowisko, ale także okazja do wspólnego świętowania ważnego momentu w historii zespołu.</p><h2>Dekada pracy, pasji i scenicznych doświadczeń</h2><p>Zapowiadany koncert ma być <strong>podsumowaniem dziesięciu lat wspólnej pracy artystycznej</strong>. Tego typu jubileusze zwykle niosą ze sobą coś więcej niż sam występ sceniczny. To również moment zatrzymania, spojrzenia na drogę, jaką przeszli wykonawcy, oraz przypomnienia repertuaru i projektów, które budowały rozpoznawalność chóru przez lata.</p><p>Według informacji przekazanych przez Miejskie Centrum Kultury, program koncertu obejmie utwory, które na różnych etapach działalności tworzyły muzyczną tożsamość Artis Gaudium. Publiczność usłyszy zarówno pieśni klasyczne i ludowe, jak i gospel oraz znane utwory rozrywkowe. W zapowiedzi pojawiają się nazwiska i zespoły dobrze znane szerokiej publiczności, między innymi Elvis Presley, Leonard Cohen oraz The Beatles.</p><p>Tak szeroki repertuar pokazuje, że chór nie ogranicza się do jednego nurtu, lecz stawia na różnorodność i kontakt z odbiorcą. Dla słuchaczy może to oznaczać wieczór łączący podniosły charakter jubileuszu z bardziej przystępnymi i rozpoznawalnymi muzycznymi akcentami.</p><h2>Koncert i gala w jednym wydarzeniu</h2><p>Organizatorzy zapowiadają, że koncert zostanie połączony z <strong>uroczystą galą jubileuszową</strong>. Taka formuła nada wydarzeniu szczególny charakter i sprawi, że będzie ono czymś więcej niż standardowym występem scenicznym. Można się spodziewać atmosfery święta, w której ważne będą zarówno muzyka, jak i symboliczny wymiar rocznicy.</p><p>Dla lokalnej publiczności to również przypomnienie, jak istotną rolę pełnią zespoły artystyczne działające przy miejskich instytucjach kultury. Przez lata budują one nie tylko własny dorobek, ale także współtworzą kulturalną tożsamość miasta. Jubileusz Artis Gaudium wpisuje się właśnie w taki lokalny kontekst: pokazuje ciągłość pracy, znaczenie edukacji artystycznej i wartość wspólnego muzykowania.</p><h2>Warto zarezerwować ten termin</h2><p>Majowy koncert w MCK Tkacz zapowiada się jako propozycja dla szerokiego grona odbiorców: od osób na co dzień śledzących życie kulturalne Tomaszowa Mazowieckiego po tych, którzy po prostu chcą spędzić wieczór przy muzyce wykonywanej na żywo. Otwarte wejście może dodatkowo zachęcić mieszkańców do udziału w wydarzeniu.</p><p>Jubileusz 10-lecia chóru Artis Gaudium będzie okazją do spotkania z repertuarem budowanym przez lata oraz do docenienia pracy zespołu i jego dyrygentki. Wszystko wskazuje na to, że 8 maja 2026 roku scena MCK Tkacz stanie się miejscem <strong>muzycznego święta o wyraźnie lokalnym znaczeniu</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[MCK zaprasza na konkurs „Legendarny Kwiat Paproci”. Termin zgłoszeń upływa 27 maja]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54880,mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54880,mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Apr 2026 19:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja-1777224713.png</url>
                        <title>MCK zaprasza na konkurs „Legendarny Kwiat Paproci”. Termin zgłoszeń upływa 27 maja</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54880,mck-zaprasza-na-konkurs-legendarny-kwiat-paproci-termin-zgloszen-uplywa-27-maja</link>
                    </image><description>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim ogłosiło konkurs plastyczny „Legendarny Kwiat Paproci”. Do udziału zaproszeni są uczniowie tomaszowskich szkół oraz dorośli mieszkańcy miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Konkurs dla uczniów i dorosłych mieszkańców</h2><p>Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zachęca do udziału w konkursie plastycznym pod hasłem <strong>„Legendarny Kwiat Paproci”</strong>. Inicjatywa jest skierowana zarówno do uczniów tomaszowskich szkół, jak i do dorosłych mieszkańców miasta, co nadaje jej otwarty i integracyjny charakter.</p><p>Temat konkursu odwołuje się do dobrze zakorzenionego w kulturze motywu kwiatu paproci, obecnego w słowiańskich opowieściach i ludowych wyobrażeniach. Uczestnicy mają przygotować pracę przedstawiającą własną wizję tej legendarnej rośliny albo ilustrację do opowieści o jej poszukiwaniu.</p><h2>Jak przygotować pracę i gdzie ją złożyć</h2><p>Zgodnie z informacjami przekazanymi przez organizatora, praca może zostać wykonana na kartonie lub płótnie malarskim w formacie od <strong>A4 do A3</strong>. Organizator prosi o stosowanie technik płaskich, co wyznacza jasne ramy formalne dla wszystkich uczestników.</p><p>Prace należy dostarczyć wraz z wypełnioną kartą zgłoszenia oraz oświadczeniem uczestnika do <strong>27 maja</strong>. Dokumenty i gotowe dzieła przyjmowane są w siedzibie Miejskiego Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18 w Tomaszowie Mazowieckim. Konkurs ma charakter jednoetapowy, co oznacza, że ostateczna ocena nastąpi po zebraniu wszystkich zgłoszeń.</p><h2>Finał podczas wydarzenia nad Pilicą</h2><p>Ogłoszenie wyników zaplanowano na <strong>20 czerwca</strong> podczas wydarzenia „Wianki niesione falą Pilicy”. Finał odbędzie się na terenie Skansenu Rzeki Pilicy, a więc w miejscu, które dobrze koresponduje z ludowym i przyrodniczym klimatem całego przedsięwzięcia.</p><p>To sprawia, że konkurs nie jest jedynie samodzielną inicjatywą plastyczną, ale staje się częścią szerszego lokalnego programu kulturalnego. Połączenie twórczości inspirowanej legendą z wydarzeniem zakorzenionym w regionalnej tradycji może przyciągnąć uwagę nie tylko uczestników, lecz także mieszkańców zainteresowanych kulturą i lokalnym dziedzictwem.</p><h2>Dlaczego taki konkurs ma znaczenie</h2><p>Podobne inicjatywy pełnią ważną rolę w życiu miasta. Z jednej strony dają przestrzeń do artystycznej wypowiedzi, z drugiej przypominają o motywach obecnych w polskiej tradycji i wyobraźni. W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego szczególne znaczenie ma także lokalny wymiar wydarzenia, bo konkurs angażuje mieszkańców różnych pokoleń i prowadzi do wspólnego uczestnictwa w kulturze.</p><p>Dla uczniów może to być okazja do rozwijania talentu i interpretowania legend w autorski sposób. Dorośli zyskują natomiast możliwość włączenia się w miejskie życie kulturalne poprzez twórcze działanie. W efekcie <strong>„Legendarny Kwiat Paproci”</strong> ma szansę stać się nie tylko konkursem, ale także pretekstem do rozmowy o tym, jak lokalne instytucje kultury budują wspólnotę wokół sztuki, tradycji i miejsca, w którym żyjemy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów na teatralnej mapie Polski. Teatr Trzcina wraca z wyróżnieniem z Warszawy]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54860,tomaszow-na-teatralnej-mapie-polski-teatr-trzcina-wraca-z-wyroznieniem-z-warszawy</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54860,tomaszow-na-teatralnej-mapie-polski-teatr-trzcina-wraca-z-wyroznieniem-z-warszawy</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 23:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-na-teatralnej-mapie-polski-teatr-trzcina-wraca-z-wyroznieniem-z-warszawy-1777065413.jpg</url>
                        <title>Tomaszów na teatralnej mapie Polski. Teatr Trzcina wraca z wyróżnieniem z Warszawy</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54860,tomaszow-na-teatralnej-mapie-polski-teatr-trzcina-wraca-z-wyroznieniem-z-warszawy</link>
                    </image><description>To był wyjazd, który zaczynał się jak kolejna artystyczna przygoda, a zakończył jak scena finałowa dobrego spektaklu – z emocjami, uznaniem i nagrodą. Teatr Trzcina Kariny Góry wrócił z Festiwalu Teatralnego „Wolność” organizowanego przez Muzeum Powstania Warszawskiego z ważnym wyróżnieniem aktorskim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na scenie, gdzie pamięć historii spotyka się ze współczesnym językiem teatru, zabłysnęła <strong>Jagoda Kucharska</strong>, odtwórczyni głównej roli w spektaklu „Tea Party”. Jej kreacja została dostrzeżona przez jury – i to w sposób, który nie pozostawia wątpliwości co do skali talentu.</p><p>Słowa Marii Seweryn, wypowiedziane publicznie podczas festiwalu, wybrzmiały jak najmocniejsza recenzja:</p><blockquote><p>„Nagroda specjalna za plastyczność, fenomenalną organiczność, zaangażowanie emocjonalne trafia do Jagody Kucharskiej”.</p></blockquote><p>W teatrze, gdzie łatwo popaść w sztuczność, „organiczność” to najwyższa waluta. Oznacza prawdę. A ta – jak wiadomo – zawsze przyciąga uwagę.</p><h3>„Tea Party” – więcej niż spektakl</h3><p>Spektakl w reżyserii Kariny Góry został doceniony nie tylko za aktorstwo. Jury zwróciło uwagę na całość – <strong>warstwę plastyczną, kompozycję scen, emocjonalny ciężar przedstawienia</strong>.</p><p>„Tea Party” to teatr, który nie boi się balansować między formą a treścią. Z jednej strony wizualna precyzja, z drugiej – intensywne, momentami surowe emocje. To teatr, który nie podaje odpowiedzi, ale zostawia widza z pytaniami.</p><p>A to – jak wiedzą bywalcy scen – bywa cenniejsze niż najprostsza pointa.</p><h3>Zespół, który buduje siłę</h3><p>Choć wyróżnienie trafiło do Jagody Kucharskiej, siłą spektaklu jest zespół. Na scenie wystąpiły:<br>Jagoda Kucharska, Anna Kagankiewicz, Blanka Fałkowska, Anna Cuper, Roma Harasimowicz oraz Wiktoria Piekarska.<br>Za stronę techniczną odpowiadał Olek Musialik.</p><p>To właśnie takie zespoły – niekoniecznie z pierwszych stron ogólnopolskich mediów – budują dziś najciekawsze zjawiska teatralne w Polsce. Bez wielkich budżetów, ale z pasją i konsekwencją.</p><h3>Festiwal „Wolność” – scena wymagająca</h3><p>Sam festiwal organizowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego nie jest przypadkowym wydarzeniem. To przestrzeń, w której teatr spotyka się z tematami trudnymi – historią, tożsamością, wolnością.</p><p>Tu nie wystarczy poprawność. Tu trzeba mieć coś do powiedzenia.</p><p>I właśnie dlatego sukces Teatru Trzcina wybrzmiewa mocniej. Bo oznacza, że ich głos został usłyszany w miejscu, gdzie konkurencja jest wymagająca, a publiczność – świadoma.</p><h3>Teatr, który rośnie</h3><p>Powrót z Warszawy to nie tylko nagroda. To także doświadczenie, które – jak podkreślają uczestnicy – zostawia ślad. Warsztat, inspiracje, spotkania z innymi twórcami.</p><p>To moment, w którym lokalny teatr przestaje być „lokalny”.</p><p>Bo kiedy scena z Tomaszowa Mazowieckiego potrafi poruszyć widzów w stolicy – znaczy, że ma w sobie coś więcej niż tylko ambicję. Ma siłę.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sołtys w Tkaczu. Wieś spotkała miasto – i nikt nie wyszedł obojętny]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54859,soltys-w-tkaczu-wies-spotkala-miasto-i-nikt-nie-wyszedl-obojetny</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54859,soltys-w-tkaczu-wies-spotkala-miasto-i-nikt-nie-wyszedl-obojetny</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 22:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-soltys-w-tkaczu-wies-spotkala-miasto-i-nikt-nie-wyszedl-obojetny-1777061787.jpg</url>
                        <title>Sołtys w Tkaczu. Wieś spotkała miasto – i nikt nie wyszedł obojętny</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54859,soltys-w-tkaczu-wies-spotkala-miasto-i-nikt-nie-wyszedl-obojetny</link>
                    </image><description>To nie był zwykły wieczór autorski. To było zderzenie dwóch światów – tak barwne, jakby Reymont spotkał Bareję, a wszystko rozegrało się na scenie MCK Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim. Kamil Dąbrowski, znany szerzej jako Sołtys Lubelszczyzny, przyjechał do miasta i – zgodnie z zapowiedzią – zrobił zamieszanie. I to takie, które długo jeszcze będzie się wspominać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już od pierwszych minut było jasne, że nie będzie to grzeczna rozmowa o literaturze. „Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście” okazała się jedynie pretekstem – punktem startowym do opowieści o Polsce, którą każdy zna, ale rzadko ogląda w tak krzywym, a jednocześnie trafnym zwierciadle.</p><p>Dąbrowski operuje humorem jak chirurg skalpelem. Z jednej strony śmiech – szczery, głośny, momentami nie do opanowania. Z drugiej – celne obserwacje, które potrafią ukłuć. Bo kiedy mówi o „słoikach”, miejskich przyzwyczajeniach czy zderzeniu mentalności, trudno oprzeć się wrażeniu, że opowiada historię nas wszystkich.</p><p>Publiczność w Tkaczu reagowała żywiołowo. Były salwy śmiechu, ale też momenty refleksji – takie, w których żart nagle odsłaniał drugie dno. Jak w dobrym kinie – trochę „Dnia świra”, trochę „Rancza”, a wszystko podszyte autentycznością, której nie da się wyreżyserować.</p><p>Sołtys Lubelszczyzny nie udaje eksperta od wielkich teorii. Jego siłą jest codzienność – ta zwykła, czasem absurdalna, czasem wzruszająca. To właśnie ona staje się materiałem do opowieści, które trafiają do mieszkańców zarówno wsi, jak i miast.</p><p>W Tomaszowie ten przekaz wybrzmiał szczególnie mocno. Bo przecież to miasto, które – jak wiele w Polsce – stoi gdzieś pomiędzy. Między tradycją a nowoczesnością, między „swojskością” a miejskim tempem życia.</p><p>Wieczór w MCK Tkacz pokazał jedno: granica między wsią a miastem jest dziś bardziej umowna niż kiedykolwiek. A w każdym z nas – niezależnie od adresu – faktycznie drzemie trochę Sołtysa.</p><p>I może właśnie dlatego było tak śmiesznie. I tak prawdziwie.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Autobus z klasą” w Tomaszowie. Młodzież zaprojektowała plakaty do miejskich autobusów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54845,autobus-z-klasa-w-tomaszowie-mlodziez-zaprojektowala-plakaty-do-miejskich-autobusow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54845,autobus-z-klasa-w-tomaszowie-mlodziez-zaprojektowala-plakaty-do-miejskich-autobusow</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 08:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-autobus-z-klasa-w-tomaszowie-mlodziez-zaprojektowala-plakaty-do-miejskich-autobusow-1777012312.jpg</url>
                        <title>„Autobus z klasą” w Tomaszowie. Młodzież zaprojektowała plakaty do miejskich autobusów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54845,autobus-z-klasa-w-tomaszowie-mlodziez-zaprojektowala-plakaty-do-miejskich-autobusow</link>
                    </image><description>W Tomaszowie Mazowieckim rozstrzygnięto konkurs „Autobus z klasą”, promujący kulturę osobistą w komunikacji miejskiej. Najlepsze prace młodzieży trafią do autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego i będą częścią lokalnej kampanii społecznej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Finał konkursu w bazie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego</h2><p>W bazie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego przy ulicy Warszawskiej odbył się finał konkursu <strong>„Autobus z klasą”</strong>, przygotowanego przez Młodzieżową Radę Miasta we współpracy z przewoźnikiem oraz Urzędem Miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Wydarzenie zorganizowano 22 kwietnia jako podsumowanie projektu, którego celem było zwrócenie uwagi na kulturę osobistą, zasady dobrego zachowania i codzienne relacje pasażerów w przestrzeni publicznej.</p><p>To inicjatywa o wyraźnie lokalnym charakterze. Zamiast kolejnej ogólnej akcji edukacyjnej postawiono na formułę, która angażuje młodych mieszkańców i jednocześnie odnosi się do konkretnych sytuacji znanych z codziennych przejazdów autobusami. Organizatorzy połączyli więc edukację z twórczością, a temat uprzejmości i wzajemnego szacunku przenieśli na język plakatu.</p><h2>71 prac i wyraźny sygnał od szkół</h2><p>Do konkursu zgłoszono <strong>71 prac</strong> z różnych szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Sama liczba zgłoszeń pokazuje, że temat odpowiedzialnego zachowania w komunikacji miejskiej nie jest dla młodzieży obojętny. Dla organizatorów to także potwierdzenie, że podobne działania mają sens nie tylko jako wydarzenie jednorazowe, ale również jako element dłuższej edukacji obywatelskiej i społecznej.</p><p>Komisja konkursowa oceniała prace pod kątem pomysłowości, oryginalności, estetyki, czytelności przekazu, zgodności z tematyką oraz samodzielności wykonania. Takie kryteria pokazują, że liczył się nie tylko efekt wizualny, ale również siła komunikatu. W przypadku kampanii społecznej to właśnie prosty, zrozumiały i trafny przekaz może realnie wpływać na codzienne nawyki pasażerów.</p><p>W praktyce konkurs połączył kilka ważnych obszarów: rozwijanie wrażliwości społecznej, ćwiczenie umiejętności graficznych oraz budowanie poczucia wpływu na wspólną przestrzeń miasta. To szczególnie ważne w lokalnym wymiarze, gdzie młodzi autorzy nie tworzą prac „do szuflady”, lecz dla miejsca, z którego sami korzystają.</p><h2>Laureaci i prace, które zobaczą pasażerowie</h2><p>Komisja przyznała miejsca ex aequo w trzech kategoriach. Wśród zdobywców pierwszego miejsca znaleźli się: Olga Kowalczyk, Celina Małek, Julian Roswag oraz Maja Suska. To właśnie ich zwycięskie plakaty zostaną umieszczone w witrynach autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.</p><p>Drugie miejsce zajęli: Zofia Borońska, Agata Jóźwik, Zuzanna Linowska oraz Julia Węgrzynowska i Agata Sobczak. Na trzecim miejscu uplasowali się: Olga Kowalczyk, Barbara Sej, Zuzanna Stępnik, Róża Tomasik oraz Nina Wenecka. W gronie nagrodzonych znalazły się osoby ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych, co pokazuje szeroki zasięg przedsięwzięcia i jego otwartość na różne grupy wiekowe.</p><p>Nagrody laureatom wręczali Grzegorz Franczak, prezes zarządu Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego, Kamil Szymczak, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta, oraz Adrian Sobierski, przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta. Sama obecność przedstawicieli tych instytucji podkreśla, że nie był to wyłącznie szkolny konkurs plastyczny, lecz wspólne przedsięwzięcie miejskich środowisk.</p><h2>Od konkursu do realnej kampanii społecznej</h2><p>Najważniejsze jest jednak to, że projekt nie kończy się na wręczeniu nagród. Zwycięskie plakaty będą prezentowane w autobusach przez co najmniej dwa miesiące, a dodatkowo mają zostać wykorzystane w kampaniach społecznych prowadzonych w mediach organizatorów. Dzięki temu konkurs przechodzi z etapu rywalizacji do etapu realnego oddziaływania na pasażerów.</p><p>W lokalnej komunikacji miejskiej takie działania mogą mieć szczególne znaczenie. Autobus jest miejscem codziennych spotkań różnych grup mieszkańców: uczniów, seniorów, pracowników i osób załatwiających sprawy w mieście. Przypomnienie o ustępowaniu miejsca, szacunku, kulturze słowa czy zwykłej życzliwości zyskuje więc bardzo praktyczny wymiar. To nie abstrakcyjne hasła, ale element jakości wspólnego życia w Tomaszowie Mazowieckim.</p><p>Prace konkursowe można oglądać również w Galerii Urzędu Miasta na pierwszym piętrze. To dobra okazja, by zobaczyć, jak młodzi mieszkańcy interpretują pojęcie klasy w komunikacji miejskiej i jak przekładają społeczne zasady na język obrazu. W efekcie <strong>„Autobus z klasą”</strong> staje się przykładem inicjatywy, która łączy edukację, sztukę i lokalną odpowiedzialność za przestrzeń publiczną.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wiosna brzmi analogowo. Giełda Płyt Winylowych i CD wraca do Galerii Tomaszów]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54813,wiosna-brzmi-analogowo-gielda-plyt-winylowych-i-cd-wraca-do-galerii-tomaszow</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54813,wiosna-brzmi-analogowo-gielda-plyt-winylowych-i-cd-wraca-do-galerii-tomaszow</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Apr 2026 12:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-wiosna-brzmi-analogowo-gielda-plyt-winylowych-i-cd-wraca-do-galerii-tomaszow-1776855717.jpg</url>
                        <title>Wiosna brzmi analogowo. Giełda Płyt Winylowych i CD wraca do Galerii Tomaszów</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54813,wiosna-brzmi-analogowo-gielda-plyt-winylowych-i-cd-wraca-do-galerii-tomaszow</link>
                    </image><description>Miłośnicy muzyki zapisanej na fizycznych nośnikach znów będą mieli swoje święto. Od piątku do niedzieli, 24–26 kwietnia, w Galerii Tomaszów odbędzie się wiosenna edycja Giełdy Płyt Winylowych i CD – wydarzenia, które od lat przyciąga kolekcjonerów, melomanów i tych, dla których muzyka to coś więcej niż kliknięcie w aplikacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przez trzy dni, w godzinach <strong>9:00–21:00</strong>, na <strong>głównym placu przy sklepie H&amp;M</strong> swoje zbiory prezentować będą wystawcy specjalizujący się w winylach, płytach kompaktowych i kasetach magnetofonowych. Na odwiedzających czekać będą tysiące tytułów z Polski i zagranicy – od klasyki po wydawnicze rarytasy, od pierwszych tłoczeń po nowsze publikacje.</p><h2><strong>Tysiące płyt, setki muzycznych tropów</strong></h2><p>Wiosenna odsłona giełdy zapowiada się imponująco. Swoje kolekcje przywiozą wystawcy z różnych stron kraju, a wśród propozycji znajdą się zarówno <strong>albumy studyjne</strong>, <strong>nagrania koncertowe</strong>, <strong>kompilacje</strong>, jak i <strong>maxi single</strong>. To okazja, by w jednym miejscu przeglądać zbiory, których na co dzień próżno szukać w tradycyjnych sklepach.</p><p>Na stoiskach pojawią się nagrania reprezentujące niemal wszystkie gatunki muzyczne – od <strong>jazzu</strong>, <strong>soulu</strong>, <strong>muzyki filmowej</strong> i <strong>klasyki</strong>, przez <strong>pop</strong>, <strong>rock</strong>, <strong>rap</strong> i <strong>hip-hop</strong>, aż po rozbudowany świat metalu: od <strong>thrashu</strong> i <strong>speed metalu</strong>, po <strong>black</strong>, <strong>doom</strong> czy <strong>death metal</strong>.</p><p>Jak podkreśla <strong>Wojciech Stelmaszyk</strong>, organizator Giełdy Płyt Winylowych i CD, wydarzenie będzie prawdziwą gratką dla każdego, kto kocha muzykę w namacalnej formie.</p><p>„Jeżeli kochacie muzykę i cenicie charakterystyczny trzask winylu czy błysk płyty kompaktowej – to zapraszamy Was serdecznie na wydarzenie, które w tym tygodniu odbędzie się w Galerii Tomaszów. Na stoiskach czekać będzie ponad <strong>6 tysięcy winyli</strong> i <strong>11 tysięcy płyt CD</strong> z wszystkimi barwami muzyki. Wystawcy to prawdziwi pasjonaci, którzy chętnie pomogą odnaleźć ulubione nagrania i odkryć nowe brzmienia” – mówi.</p><h2><strong>Nie tylko zakupy, ale też muzyczny rytuał</strong></h2><p>W czasach, gdy muzyka najczęściej płynie z telefonu, fizyczne nośniki przeżywają wyraźny renesans. Dla jednych to powrót do młodości i znajomego rytuału: wyjęcia płyty z okładki, położenia igły na rowku, obejrzenia książeczki i przeczytania listy utworów. Dla innych – zwłaszcza młodszych słuchaczy – to sposób na odkrycie muzyki na nowo, w bardziej świadomej, uważnej formie.</p><p>To właśnie ten klimat sprawia, że giełdy płyt nie są zwykłym handlem, ale miejscem spotkań ludzi, których łączy pasja. Tu liczy się nie tylko zakup, lecz także rozmowa, wymiana opinii, wspomnienia i odkrywanie nowych dźwięków.</p><h2><strong>Muzyka, która łączy pokolenia</strong></h2><p>Organizatorzy podkreślają, że giełda w Galerii Tomaszów od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Przyciąga zarówno doświadczonych kolekcjonerów, jak i osoby, które dopiero zaczynają przygodę z winylami czy płytami CD.</p><p>„<strong>Giełda Płyt Winylowych w Galerii Tomaszów</strong> to wydarzenie, które od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Muzyka łączy pokolenia, a rozmowy z wystawcami często prowadzą do odkrycia zupełnie nowych inspiracji” – mówi <strong>Olga Wiernicka</strong>, Regional Marketing Manager <strong>NEPI Rockcastle</strong>.</p><h2><strong>Dla kolekcjonerów i tych, którzy po prostu kochają muzykę</strong></h2><p>Wiosenna giełda będzie więc dobrą okazją zarówno dla tych, którzy szukają konkretnych wydań do swojej kolekcji, jak i dla tych, którzy po prostu chcą pobuszować między stoiskami i dać się zaskoczyć. Bo czasem najlepsze znaleziska nie są tymi, po które się przychodzi – tylko tymi, które nagle wpadają w ręce jak dawno niesłyszany refren.</p><p><strong>Giełda Płyt Winylowych i CD</strong> odbędzie się w <strong>Galerii Tomaszów</strong> w dniach <strong>24–26 kwietnia</strong>, w godzinach <strong>9:00–21:00</strong>, na <strong>głównym placu przy sklepie H&amp;M</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszowskim poszukiwaczom militariów się poszczęściło. Znaleźli skarb sprzed 2000 lat]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54804,tomaszowskim-poszukiwaczom-militariow-sie-poszczescilo-znalezli-skarb-sprzed-2000-lat</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54804,tomaszowskim-poszukiwaczom-militariow-sie-poszczescilo-znalezli-skarb-sprzed-2000-lat</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Apr 2026 20:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszowskim-poszukiwaczom-militariow-sie-poszczescilo-znalezli-skarb-sprzed-2000-lat-1776801984.jpg</url>
                        <title>Tomaszowskim poszukiwaczom militariów się poszczęściło. Znaleźli skarb sprzed 2000 lat</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54804,tomaszowskim-poszukiwaczom-militariow-sie-poszczescilo-znalezli-skarb-sprzed-2000-lat</link>
                    </image><description>To nie pomyłka. Przedmioty z brązu oraz ceramika, jaką odnaleziono kilka dni temu a dzisiaj wydobywano z ziemi liczy sobie ponad 2000 lat i pochodzi z epoki przejściowej między czasami brązu a żelaza. Historycy z tomaszowskiego Muzeum  oraz przedstawiciele Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków uważają, że znalezisko jest unikatowe w skali województwa, jeśli nie całego kraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziś, <strong>21 kwietnia</strong>, członkowie <strong>Towarzystwa Fortyfikacyjnego „Linia Pilicy”</strong> uczestniczyli w wydobyciu niezwykłego skarbu sprzed tysięcy lat. Wśród odkrytych przedmiotów znalazły się m.in. <strong>spiralne naramienniki</strong>, <strong>nagolenniki z brązu i żelaza</strong>, <strong>nóż</strong>, <strong>bransoleta z brązu</strong>, elementy biżuterii — prawdopodobnie wykonane ze złota — a także <strong>gliniany garniec o wciąż nieznanej zawartości</strong>. Wykrywacz metali sugeruje jednak, że w środku znajdują w sporej ilości metalowe przedmioty. Aby jednak przekonać się co jest we wnętrzu, trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. Naczynie zostanie najpierw odpowiednio wysuszone, a dopiero później otwarte w warunkach zapewniających maksymalną ochronę jego struktury i zawartości. Zaskakujący jest też doskonały stan znalezionych artefaktów.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/f660e756a95f42f4ed1dd705e0c769ccd2080cab" data-mid="1947"></oembed></figure><p>Skarb został zlokalizowany kilkanaście dni temu na terenie <strong>Lasów Państwowych Nadleśnictwa Spała</strong> przez <strong>Bartosza Koperkiewicza</strong>, członka Towarzystwa i kierownika poszukiwań w sekcji detektorystycznej stowarzyszenia, który w lesie poszukiwał pozostałości po zmaganiach I Wojny Światowej. W okolicach Tomaszowa wciąż znajduje się wiele przedmiotów w miejscach, gdzie przebiegały linie okopów. &nbsp;Po odkryciu miejsce zostało zabezpieczone zgodnie z obowiązującymi procedurami, a o znalezisku natychmiast poinformowano <strong>Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi</strong>.</p><p>Jak podkreślają przedstawiciele stowarzyszenia, <strong>Towarzystwo Fortyfikacyjne „Linia Pilicy”</strong> prowadzi poszukiwania na terenach <strong>Nadleśnictwa Opoczno</strong> i <strong>Nadleśnictwa Spała</strong> legalnie — za zgodą obu instytucji oraz właściwego konserwatora zabytków. Do tej pory członkowie Towarzystwa odnajdywali przede wszystkim <strong>artefakty wojskowe z okresu I i II wojny światowej</strong>, z których część można oglądać na wystawie w siedzibie stowarzyszenia na <strong>Zamku w Inowłodzu</strong>.</p><p>Tym razem odkrycie to prawdziwy "strzał w dziesiątkę". Stwierdzenie, że odnaleziono: skarb, nie jest wcale użyte na wyrost. - <i>Jest to tak zwany "depozyt", bardziej potocznie określany mianem skarbu. Czasem zdarzają się znaleziska z epoki brązu, ale tak grubych elementów, jak te dzisiaj, to już dawno nie widziałem. Dwie spiralne ozdoby. Zdarza się znaleźć pojedyncze, tutaj mamy dwie (a jak się później okazało nawet więcej). Jest to bardzo bogate znalezisko. Jest to prawdopodobnie ukryte w sposób intencjonalny. Sytuacja tutaj, szczególnie pod koniec epoki brązu była dosyć napięta ze względu na najazdy ludów koczowniczych. Dlatego powstawały grodziska obronne - </i>wyjaśnia &nbsp;Patryk Sztandera z <strong>Wojewódzkiego Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/a7b2e27659eefbf749a62183e7b452e3f50c433e" data-mid="1948"></oembed></figure><h5><strong>Kultura łużycka nad Pilicą – zapomniany rozdział historii</strong></h5><p>Na długo przed powstaniem Tomaszowa Mazowieckiego, zanim Pilica stała się szlakiem kajakarzy, a Spała miejscem odpoczynku, żyli tu ludzie kultury, którą archeolodzy nazwali <strong>kulturą łużycką (ok. 1300–400 p.n.e.)</strong>.</p><p>To właśnie oni: budowali osady, uprawiali ziemię,wytwarzali metalowe ozdoby i narzędzia, a swoich zmarłych żegnali w rytuale <strong>ciałopalenia</strong>, składając prochy w glinianych urnach.</p><p>Ich ślady odnajdywano już wcześniej w okolicach: Ciebłowic, <strong>Inowłodza, Rzeczycy, Opoczna i Spały</strong>. Dolina Pilicy była dla nich naturalnym miejscem życia – dostęp do wody, żyzne tereny i dogodne położenie sprzyjały osadnictwu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.nasztomaszow.pl/player/embed/260fb6c071a8140e27acebc6886c9c1cd9769c9a" data-mid="1949"></oembed></figure><h5><strong>Pilica – pradawny szlak</strong></h5><p>Dolina Pilicy od tysięcy lat pełniła rolę <strong>naturalnego korytarza komunikacyjnego</strong>. Łączyła różne regiony i sprzyjała wymianie – nie tylko towarów, ale i idei.</p><p>To nie była prowincja. To było miejsce spotkań. Dzisiejsze odkrycia potwierdzają, że istniały tu <strong>rozwinięte społeczności</strong>, funkcjonowały <strong>lokalne elity</strong>, a region miał znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać.</p><h5><strong>Od wykrywacza do muzeum</strong></h5><p>Warto podkreślić, że znalezisko zostało odkryte i zabezpieczone zgodnie z procedurami, a następnie trafiło do <strong>Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim</strong>.</p><p>To właśnie tam rozpocznie się kolejny etap – <strong>badania, analizy i próba odpowiedzi na pytanie, czym naprawdę jest „skarb znad Pilicy”</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54791,smardzewice-na-scenie-ogolnopolskiej-kornelia-formalczyk-pokazala-charakter-w-the-voice-kids</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54791,smardzewice-na-scenie-ogolnopolskiej-kornelia-formalczyk-pokazala-charakter-w-the-voice-kids</guid>
            <pubDate>Sun, 19 Apr 2026 15:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-smardzewice-na-scenie-ogolnopolskiej-kornelia-formalczyk-pokazala-charakter-w-the-voice-kids-1776605347.jpg</url>
                        <title>Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54791,smardzewice-na-scenie-ogolnopolskiej-kornelia-formalczyk-pokazala-charakter-w-the-voice-kids</link>
                    </image><description>Wczorajszy odcinek „The Voice Kids” miał swój lokalny akcent – i to nie byle jaki. Na scenie stanęła Kornelia Formalczyk ze Smardzewic, młoda wokalistka związana z Tomaszowem Mazowieckim, która już wcześniej udowodniła, że potrafi odnaleźć się w telewizyjnych emocjach. Tym razem zrobiła kolejny krok — trudniejszy, bardziej wymagający i bez taryfy ulgowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Najpierw zachwyt, potem walka</h3><p>Przypomnijmy: Kornelia weszła do programu z dużym impetem. Podczas „Przesłuchań w ciemno” odwróciła wszystkie fotele trenerów wykonaniem „Girl on Fire” Alicii Keys i trafiła do drużyny Cleo .</p><p>Wczorajszy etap to już jednak inna historia.<br>„The Voice Kids” nie wybacza błędów — po przesłuchaniach zaczyna się selekcja, w której liczy się nie tylko głos, ale i odporność na presję. Program przechodzi przez kolejne etapy: <strong>Bitwy, Sing Off i finał</strong> .</p><h3>Zwycięska bitwa — moment, który zostaje</h3><p>W tzw. „Bitwach” Kornelia zmierzyła się z innymi uczestnikami ze swojej drużyny. To etap, w którym nie wystarczy dobrze zaśpiewać — trzeba być lepszym od stojących obok.</p><p>I właśnie tu młoda wokalistka ze Smardzewic zrobiła coś, co w telewizji nie zdarza się często:<br><strong>obroniła się muzycznie i emocjonalnie</strong>.</p><p>Występ był równy, świadomy, bez „dziecięcego” prowadzenia głosu. To ważne, bo wielu uczestników na tym etapie gubi się w aranżacji albo presji. Kornelia – przeciwnie – utrzymała poziom i wygrała swoją bitwę, przechodząc dalej.</p><h3>Sing-off: najtrudniejszy egzamin</h3><p>Jeszcze większym sprawdzianem był <strong>Sing Off</strong> — moment, w którym uczestnicy walczą już bezpośrednio o miejsce w dalszej części programu.</p><p>Kornelia sięgnęła po utwór z najwyższej półki — ponownie repertuar <strong>Alicii Keys</strong>, artystki, której piosenki wymagają nie tylko skali, ale i emocjonalnej dojrzałości. To nie są utwory „dla dziecięcego głosu”.</p><p>I właśnie tu widać było największy kontrast.</p><p>Bo trzeba to powiedzieć uczciwie:<br><strong>konkurencja była często starsza i bardziej doświadczona scenicznie</strong>. Wielu uczestników to dzieci, które śpiewają od lat, mają za sobą liczne konkursy, warsztaty i występy.</p><p>To tworzy naturalną dysproporcję.</p><p>A jednak — mimo tej różnicy — Kornelia nie „odstawała”.<br>Wręcz przeciwnie. Jej wykonanie było jednym z tych, które zostają w pamięci nie przez efekty, ale przez <strong>autentyczność i kontrolę nad głosem</strong>.</p><h3>Talent, który dopiero się rozwija</h3><p>Kornelia nie pojawiła się w programie znikąd. Swoje umiejętności rozwija m.in. w <strong>Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim pod okiem Anny Gnatek</strong> , a jej muzyczna droga zaczęła się dużo wcześniej — od lokalnych zespołów i występów .</p><p>To ważny kontekst.</p><p>Bo jej występ w „The Voice Kids” nie jest jednorazowym „wystrzałem”, tylko kolejnym etapem konsekwentnie budowanej drogi.</p><h3>Co dalej?</h3><p>Nie każdy udział w talent show kończy się zwycięstwem — i często to właśnie ci, którzy nie wygrywają, rozwijają się najbardziej.</p><p>W przypadku Kornelii widać kilka rzeczy wyraźnie:</p><ul><li>ma warsztat,</li><li>potrafi pracować z emocją,</li><li>nie boi się trudnego repertuaru,</li><li>dobrze radzi sobie pod presją.</li></ul><p>A to zestaw, który w muzyce znaczy więcej niż chwilowy sukces.</p><h3>Smardzewice mają powód do dumy</h3><p>Dla lokalnej społeczności to jeden z tych momentów, kiedy nazwisko „stąd” wybrzmiewa w ogólnopolskiej telewizji i nie ginie w tłumie.</p><p>Kornelia Formalczyk pokazała, że można wejść na dużą scenę bez kompleksów — nawet jeśli obok stoją starsi, bardziej doświadczeni uczestnicy.</p><p>I choć program to tylko etap, wszystko wskazuje na to, że <strong>to dopiero początek historii, którą warto będzie dalej śledzić</strong>.</p><h2>Gramy dalej</h2><p>Jest jeszcze <strong>szansa na nagranie własnego singla i teledysku</strong> — nagroda dla zwycięzcy plebiscytu na ulubieńca „The Voice Kids 2026”.</p><p>I tu zaczyna się rola mieszkańców Tomaszowa, Smardzewic i wszystkich, którzy choć raz zatrzymali się przy jej występie.</p><h3>Jak pomóc Kornelii?</h3><p>To naprawdę proste — i co ważne, <strong>bezpłatne</strong>:</p><ul><li>wejdź na 👉 <strong>voicekids.tvp/plebiscyt</strong></li><li>wybierz <strong>drużynę Cleo</strong></li><li>kliknij zdjęcie <strong>Kornelii Formalczyk</strong></li><li>zatwierdź głos</li></ul><p>Z jednego urządzenia można oddać <strong>do 10 głosów dziennie</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Miasteczko cud”. Wieczór, w którym Tomaszów na chwilę przestał być sobą]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54783,miasteczko-cud-wieczor-w-ktorym-tomaszow-na-chwile-przestal-byc-soba</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54783,miasteczko-cud-wieczor-w-ktorym-tomaszow-na-chwile-przestal-byc-soba</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 15:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-miasteczko-cud-wieczor-w-ktorym-tomaszow-na-chwile-przestal-byc-soba-1776517983.jpg</url>
                        <title>„Miasteczko cud”. Wieczór, w którym Tomaszów na chwilę przestał być sobą</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54783,miasteczko-cud-wieczor-w-ktorym-tomaszow-na-chwile-przestal-byc-soba</link>
                    </image><description>Są takie spektakle, które nie kończą się wraz z oklaskami. Zostają gdzieś pod skórą, jak melodia, której nie sposób wyrzucić z pamięci. Tak było w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie Teatr Piosenki pod kierunkiem Katarzyny Goljat zaprosił widzów do swojego „Miasteczka cud”.

I nie był to zwykły koncert.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To była opowieść – utkane z dźwięków i słów mikroświaty, w których każdy gest miał znaczenie, a każde spojrzenie było częścią narracji. Scena zamieniła się w miejsce jakby wyjęte z kart prozy Brunona Schulza albo z filmów Kieślowskiego – zawieszone między rzeczywistością a snem.</p><p>Na naszych oczach powstawało miasteczko. Niby zwyczajne, a jednak pełne sekretów. Przy barze stał tajemniczy barman – milczący świadek ludzkich historii. Obok niego kelnerka, która nie tylko podawała, ale i opowiadała – słowem, gestem, obecnością. Byli też panowie pogrążeni w karcianej rozgrywce, jakby czas zatrzymał się dla nich gdzieś między jednym rozdaniem a drugim. A tuż obok – kobiety, które szeptem budowały własny teatr codzienności.</p><p>Publiczność nie była tylko widzem. Była gościem tego miejsca. Wchodziła w jego rytm, w jego półmrok, w jego emocje.</p><p>Teatr Piosenki od lat wypracowuje swój rozpoznawalny styl – oparty na połączeniu muzyki, słowa i scenicznej narracji. To nie są przypadkowe utwory, ale przemyślane kompozycje, które razem tworzą jedną historię. Katarzyna Goljat konsekwentnie buduje przestrzeń, w której młodzi artyści mogą mówić własnym głosem – bez banału, bez pośpiechu.</p><p>I to było widać.</p><p>Każda piosenka była jak osobny rozdział, a jednocześnie część większej całości. Była nostalgia, była czułość, był cień ironii. Widzowie reagowali intuicyjnie – ciszą tam, gdzie trzeba było słuchać uważniej, i oklaskami tam, gdzie emocje nie mieściły się już w środku.</p><p>W czasach, gdy kultura często ściga się z tempem świata, „Miasteczko cud” zaproponowało coś odwrotnego – zatrzymanie. Skupienie. Powrót do opowieści, które nie krzyczą, ale zostają.</p><p>To ważne także w kontekście lokalnym. Tomaszów Mazowiecki od lat buduje swoją tożsamość kulturalną nie tylko przez duże wydarzenia, ale właśnie przez takie kameralne, dopracowane projekty. MCK Tkacz staje się przestrzenią, gdzie sztuka nie jest dodatkiem, ale doświadczeniem.</p><p>Bo „Miasteczko cud” to nie tylko spektakl. To przypomnienie, że nawet w niewielkim mieście można stworzyć świat, który na chwilę staje się centrum wszystkiego.</p><p>A potem gasną światła. I zostaje cisza.</p><p>Taka, która jeszcze długo brzmi.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bitwy w „The Voice Kids”. Kornelia Fornalczyk stanie do najważniejszego starcia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54776,bitwy-w-the-voice-kids-kornelia-fornalczyk-stanie-do-najwazniejszego-starcia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54776,bitwy-w-the-voice-kids-kornelia-fornalczyk-stanie-do-najwazniejszego-starcia</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 11:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-bitwy-w-the-voice-kids-kornelia-fornalczyk-stanie-do-najwazniejszego-starcia-1776506109.png</url>
                        <title>Bitwy w „The Voice Kids”. Kornelia Fornalczyk stanie do najważniejszego starcia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54776,bitwy-w-the-voice-kids-kornelia-fornalczyk-stanie-do-najwazniejszego-starcia</link>
                    </image><description>Jeśli ktoś myślał, że emocje po „Przesłuchaniach w ciemno” już opadły, to — jak w dobrym filmie — dopiero początek właściwej historii. W „The Voice Kids” nadchodzi etap, w którym kończą się marzenia bez konsekwencji, a zaczyna się prawdziwa selekcja. Bitwy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już dziś, 18 kwietnia o godz. 20:30 na antenie TVP2, zobaczymy odcinek, w którym na scenę wkroczy <strong>drużyna Cleo</strong> — a w niej jedna z najbardziej wyczekiwanych uczestniczek tej edycji: <strong>Kornelia Fornalczyk</strong>.</p><p>I tu robi się naprawdę ciekawie.</p><h3><strong>Z Tomaszowa na wielką scenę</strong></h3><p>Kornelia ma zaledwie 11 lat, pochodzi ze Smardzewic pod Tomaszowem Mazowieckim, ale już zdążyła zrobić coś, czego nie da się zignorować — <strong>odwróciła wszystkie fotele trenerów</strong> swoim wykonaniem „Girl on Fire” Alicii Keys&nbsp;</p><p>To był moment, który — jak to często bywa w takich programach — rozchodzi się echem daleko poza studio. Lokalna społeczność szybko podchwyciła temat. Tomaszów kibicuje. I to nie jest pusty slogan.</p><h3><strong>Bitwy – moment prawdy</strong></h3><p>Format programu jest bezlitosny: w Bitwach uczestnicy śpiewają w duetach lub trio, a trener może wybrać tylko jedną osobę do dalszego etapu&nbsp;</p><p>To oznacza jedno — nawet świetny występ nie daje gwarancji awansu.</p><p>A drużyna Cleo? Z zapowiedzi wynika jasno: poziom będzie wysoki, a emocje jeszcze wyższe. Produkcja programu już teraz sugeruje, że występy młodych wokalistów mogą zaskoczyć nawet jurorów&nbsp;</p><p>Brzmi znajomo? Trochę jak scena przesłuchania w „Whiplash” — tylko zamiast perkusji, mamy dziecięce głosy, które potrafią uderzyć równie mocno.</p><h3><strong>Czy Kornelia udźwignie presję?</strong></h3><p>To pytanie, które dziś zadaje sobie wielu. Bo Bitwy to nie tylko śpiew — to psychika, opanowanie, umiejętność odnalezienia się w duecie.</p><p>Kornelia ma jednak coś, co w takich momentach często decyduje: <strong>naturalność i sceniczny instynkt</strong>. Śpiewa od lat, rozwija się w Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie, a muzyka w jej domu nie jest dodatkiem — to codzienność&nbsp;</p><p>To daje fundament. Ale czy wystarczy?</p><h3><strong>Tomaszów trzyma kciuki</strong></h3><p>Jedno jest pewne — dziś wieczorem wiele telewizorów w Tomaszowie Mazowieckim będzie ustawionych na TVP2.</p><p>Bo to już nie jest tylko program. To trochę jak mecz, trochę jak finał, trochę jak historia, którą chce się opowiadać dalej.</p><p>A Kornelia?</p><p>Jest dokładnie w tym momencie, który w muzyce i w życiu bywa najważniejszy — <strong>kiedy talent spotyka się z próbą</strong>.</p><p>I właśnie dlatego warto oglądać.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[RetroMajówka w Skansenie Rzeki Pilicy. Będzie muzyka, ognisko i podróż do czasów PRL-u]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54763,retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54763,retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 15:44:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u-1776433552.jpg</url>
                        <title>RetroMajówka w Skansenie Rzeki Pilicy. Będzie muzyka, ognisko i podróż do czasów PRL-u</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54763,retromajowka-w-skansenie-rzeki-pilicy-bedzie-muzyka-ognisko-i-podroz-do-czasow-prl-u</link>
                    </image><description>Stare telewizory, kasety magnetofonowe, fotografie sprzed lat, muzyka na żywo i zapach ogniska unoszący się nad Skansenem Rzeki Pilicy – tak zapowiada się RetroMajówka, która już 2 maja odbędzie się w Tomaszowie Mazowieckim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W godzinach <strong>12.00–18.00</strong> skansen zamieni się w miejsce, gdzie przeszłość spotka się z teraźniejszością, a klimat dawnych lat wróci w wyjątkowo żywej, rodzinnej odsłonie. Organizatorzy przygotowali wydarzenie, które ma połączyć pokolenia i pozwolić choć na chwilę zwolnić tempo w majówkowym rytmie.</p><p>W programie znalazła się m.in. wystawa <strong>„Skarby PRL-u w Skansenie”</strong>, koncerty i występy artystyczne, całodzienne ognisko, warsztaty oraz kreatywne aktywności dla uczestników w różnym wieku. Nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych – pojawią się dmuchańce, a dodatkowo zaplanowano <strong>pokaz ratownictwa przygotowany przez OSP Tomaszów Mazowiecki – Białobrzegi</strong>.</p><p>Kulminacyjnym momentem wydarzenia będzie koncert o godz. <strong>17.00</strong>. Jak zapowiadają organizatorzy, scena „rozgrzeje się do czerwoności”, a przed publicznością wystąpi <strong>Gadowska z Gachami</strong>.</p><p>Bilety na wydarzenie dostępne są <strong>już od 12 złotych</strong>, zgodnie z obowiązującym cennikiem.</p><p>To propozycja dla rodzin, grup przyjaciół, ale też dla wszystkich tych, którzy chcą spędzić majówkę inaczej niż zwykle – bez pośpiechu, za to z nutą nostalgii, muzyką i atmosferą, która przywołuje wspomnienia. Bo retro to nie tylko styl. To także sposób na dobry dzień.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rodzina na pierwszym planie. PCAS zaprasza na wyjątkowe święto pokoleń]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54748,rodzina-na-pierwszym-planie-pcas-zaprasza-na-wyjatkowe-swieto-pokolen</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54748,rodzina-na-pierwszym-planie-pcas-zaprasza-na-wyjatkowe-swieto-pokolen</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 16:07:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-rodzina-na-pierwszym-planie-pcas-zaprasza-na-wyjatkowe-swieto-pokolen-1776348581.jpg</url>
                        <title>Rodzina na pierwszym planie. PCAS zaprasza na wyjątkowe święto pokoleń</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54748,rodzina-na-pierwszym-planie-pcas-zaprasza-na-wyjatkowe-swieto-pokolen</link>
                    </image><description>Są takie dni w kalendarzu lokalnych wydarzeń, które nie potrzebują wielkiej scenografii ani medialnego rozgłosu. Wystarczy obecność – dzieci, rodziców, dziadków. Wystarczy wspólny czas. 29 kwietnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim ponownie stanie się miejscem, gdzie słowo „rodzina” nabierze realnego znaczenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Tego dnia odbędzie się kolejna edycja <strong>Dnia Rodziny</strong> – wydarzenia, które z roku na rok przyciąga mieszkańców miasta i okolic, stając się nieformalnym świętem międzypokoleniowej bliskości. Organizatorzy nie ukrywają, że właśnie ten aspekt – spotkanie różnych pokoleń – jest jego największą wartością.</p><p>Na scenie PCAS-u pojawią się <strong>dzieci i młodzież z tomaszowskich szkół ponadpodstawowych</strong> oraz placówek edukacyjnych. Wśród nich uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego, I LO, Zespołów Szkół Ponadpodstawowych nr 1, 2, 3 i 8, a także wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego i uczestnicy zajęć samego centrum. To właśnie oni będą gospodarzami wieczoru – młodzi artyści, którzy poprzez muzykę i słowo spróbują opowiedzieć o tym, co w relacjach rodzinnych najważniejsze.</p><p>W repertuarze znajdą się utwory dobrze znane, ale w tej przestrzeni brzmiące zupełnie inaczej. „Tylko Wy rodzice”, „Piosenka dla Mamy”, „Dzień Taty” czy „Pokolenie” nie będą jedynie kolejnymi punktami programu. Mają stać się <strong>muzycznym listem do najbliższych</strong> – pełnym wdzięczności, emocji i często niewypowiedzianych na co dzień słów.</p><p>– <strong>Dzień Rodziny już po raz kolejny odbędzie się w naszej placówce. Zapraszamy całe rodziny do wspólnej zabawy. Na scenie zaprezentują się młodzi utalentowani artyści, którzy przygotowali przepiękny program artystyczny. Będzie to okazja, aby spędzić ten czas w gronie najbliższych i jednocześnie docenić ich obecność w naszym życiu</strong> – podkreśla <strong>Dorota Ignasiak, dyrektor PCAS-u</strong>.</p><p>Nieprzypadkowo takie wydarzenia zyskują dziś na znaczeniu. W świecie, który coraz częściej przyspiesza i rozprasza uwagę, wspólne chwile stają się dobrem deficytowym. Tymczasem – jak przypomina literatura i doświadczenie – to właśnie relacje rodzinne budują fundamenty codzienności. Nawet jeśli są niedoskonałe, pozostają najbliższą przestrzenią wsparcia.</p><p>Organizatorzy zapowiadają również <strong>niespodziankę dla najmłodszych uczestników</strong>, choć szczegóły na razie pozostają tajemnicą. Wiadomo natomiast, że wydarzenie ma mieć charakter otwarty i przyjazny – bez dystansu, za to z dużą dawką emocji i autentyczności.</p><p>Początek zaplanowano na <strong>godzinę 17.00</strong>, a udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Wejściówki można odbierać w siedzibie PCAS-u.</p><p>Tomaszów Mazowiecki od lat udowadnia, że kultura lokalna nie musi być jedynie dodatkiem do codzienności. Czasem staje się jej sercem. A <strong>Dzień Rodziny</strong> to jeden z tych momentów, kiedy bije ono najmocniej.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zielona lekcja odpowiedzialności. Tomaszowskie PCAS w projekcie „Zielona Akademia ŁDK”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54746,zielona-lekcja-odpowiedzialnosci-tomaszowskie-pcas-w-projekcie-zielona-akademia-ldk</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54746,zielona-lekcja-odpowiedzialnosci-tomaszowskie-pcas-w-projekcie-zielona-akademia-ldk</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 15:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-zielona-lekcja-odpowiedzialnosci-tomaszowskie-pcas-w-projekcie-zielona-akademia-ldk-1776346057.jpg</url>
                        <title>Zielona lekcja odpowiedzialności. Tomaszowskie PCAS w projekcie „Zielona Akademia ŁDK”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54746,zielona-lekcja-odpowiedzialnosci-tomaszowskie-pcas-w-projekcie-zielona-akademia-ldk</link>
                    </image><description>Nie w wielkich salach konferencyjnych, nie w języku urzędowych strategii, lecz tam, gdzie naprawdę rodzą się nawyki – wśród dziecięcej ciekawości, prostych pytań i pierwszych doświadczeń z naturą – zaczyna się najważniejsza rozmowa o przyszłości. Właśnie z takiego założenia wyrasta projekt „Zielona Akademia ŁDK”, który rusza w województwie łódzkim. Jednym z jego partnerów jest Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie działania ekologiczne mają przybrać bardzo konkretny, lokalny wymiar.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Projekt przygotował <strong>Łódzki Dom Kultury</strong> przy wsparciu <strong>Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi</strong>. Wspólnie z dziesięcioma instytucjami kultury z regionu zamierza prowadzić działania z zakresu <strong>edukacji ekologicznej</strong>, skierowane przede wszystkim do dzieci w wieku od 8 do 12 lat, czyli uczniów klas IV–VI szkół podstawowych. Nie chodzi jednak wyłącznie o przekazywanie suchych informacji. Twórcy programu stawiają na coś znacznie ważniejszego – budowanie świadomości, poczucia wpływu i przekonania, że nawet najmłodsi mogą mieć realny udział w ochronie przyrody.</p><p>To odpowiedź na rzeczywistość, która z roku na rok staje się coraz bardziej wymagająca. <strong>Zmiany klimatu</strong>, spadek <strong>bioróżnorodności</strong>, zanikanie siedlisk i malejąca liczba owadów zapylających przestają być odległymi hasłami z raportów naukowych. Wchodzą do codzienności, także tej lokalnej. Dlatego „Zielona Akademia ŁDK” ma być nie tylko kolejnym projektem edukacyjnym, ale kontynuacją kierunku, który Łódzki Dom Kultury rozwija od lat. Organizatorzy odwołują się tu do doświadczeń zdobytych przy realizacji wcześniejszych programów, takich jak <strong>„Kolorowa Lokomotywa na zielonym szlaku”</strong> czy <strong>„ECO Fashion”</strong>.</p><p>Szczególne miejsce w nowym przedsięwzięciu zajmuje temat <strong>pszczół i innych owadów zapylających</strong>. To właśnie wokół nich skoncentrowano znaczną część działań edukacyjnych. Trudno się temu dziwić. Bez zapylaczy nie ma przecież ani sprawnie funkcjonujących ekosystemów, ani bezpiecznej produkcji żywności. Dla dzieci będzie to okazja, by zobaczyć, że przyroda nie składa się z oderwanych od siebie elementów, lecz działa jak precyzyjny mechanizm, w którym każdy ruch ma znaczenie.</p><p>Jednym z najbardziej atrakcyjnych punktów programu będą <strong>wycieczki edukacyjne do pasieki w Lipce</strong>. To tam uczestnicy zajrzą do świata pszczół z bliska i – dosłownie – od środka. Będą mogli zobaczyć, jak funkcjonuje ul, jak powstaje miód i jak wygląda codzienna organizacja pracy w pszczelej rodzinie. To wiedza, której nie da się w pełni przekazać w podręczniku. Trzeba ją zobaczyć, usłyszeć i poczuć.</p><p>Równolegle prowadzone będą <strong>warsztaty klimatyczne</strong>, które poprowadzą eksperci z <strong>Ośrodka Działań Ekologicznych „Źródła”</strong>. Organizatorzy zapowiadają zajęcia oparte na interakcji i praktyce, a nie na szkolnej rutynie. Dzieci mają zrozumieć mechanizmy zmian klimatu, ale też dowiedzieć się, w jaki sposób codzienne wybory – pozornie drobne – przekładają się na stan środowiska. To właśnie w takich działaniach najlepiej widać sens edukacji ekologicznej: nie w moralizowaniu, lecz w pokazywaniu zależności.</p><p>Ważnym elementem projektu będą także warsztaty pod hasłem <strong>„Przyjazny ogród dla zapylaczy”</strong>. Uczestnicy własnoręcznie wykonają <strong>domki dla owadów</strong> i założą <strong>miniłąki kwietne</strong>, ucząc się przy okazji, że troska o naturę nie musi oznaczać wielkich inwestycji ani skomplikowanych technologii. Czasem zaczyna się od kilku desek, garści nasion i uważności wobec najbliższego otoczenia. W Tomaszowie efektem tych działań będzie również większy domek dla zapylaczy, który powstanie w przestrzeni <strong>Powiatowego Centrum Animacji Społecznej</strong>. Ma on pozostać trwałym śladem projektu i symbolem tego, że ekologiczne idee mogą zakorzenić się także w miejskiej codzienności.</p><p>Organizatorzy zapowiadają również przygotowanie <strong>publikacji edukacyjnej</strong>, adresowanej do młodych odbiorców. Ma ona w przystępny sposób tłumaczyć kwestie związane z klimatem, ochroną przyrody i codziennymi działaniami proekologicznymi. To ważne uzupełnienie całego programu, bo pozwala utrwalić wiedzę i przenieść ją poza warsztaty – do domu, szkoły i rodzinnych rozmów.</p><p>Projekt będzie realizowany od <strong>kwietnia do czerwca 2026 roku</strong>. W tym czasie działania obejmą instytucje kultury z różnych części województwa łódzkiego. Obok Tomaszowa Mazowieckiego w przedsięwzięciu uczestniczą m.in. placówki z Ożarowa, Piątku, Brójec, Szczercowa, Tuszyna, Sulejowa, Łowicza, gminy Kutno i Sławna. To szeroka sieć współpracy, która pokazuje, że edukacja ekologiczna przestaje być domeną wyłącznie szkół czy organizacji pozarządowych, a coraz mocniej wchodzi również do świata kultury.</p><p>Dla <strong>Powiatowego Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim</strong> udział w „Zielonej Akademii ŁDK” to nie tylko partnerski udział w regionalnym programie, ale też szansa, by jeszcze wyraźniej zaznaczyć swoją rolę jako miejsca, które łączy edukację, aktywność społeczną i lokalne zaangażowanie. Bo właśnie na takim poziomie – najbliższym mieszkańcom – najłatwiej przekuć wielkie słowa o klimacie i odpowiedzialności w konkretne działanie.</p><p>Projekt realizowany jest dzięki dofinansowaniu <strong>Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi</strong>, a patronat honorowy nad inicjatywą objęła <strong>marszałek województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska</strong>. W tle oficjalnych patronatów i instytucjonalnych nazw najważniejsze pozostaje jednak coś znacznie prostszego: próba wychowania pokolenia, które będzie patrzyło na przyrodę nie jak na dekorację, lecz jak na wspólne dobro.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Premiera spektaklu „Król Maciuś I Reformator” już 28 kwietnia w PCAS]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54740,premiera-spektaklu-krol-macius-i-reformator-juz-28-kwietnia-w-pcas</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54740,premiera-spektaklu-krol-macius-i-reformator-juz-28-kwietnia-w-pcas</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2026 17:58:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-premiera-spektaklu-krol-macius-i-reformator-juz-28-kwietnia-w-pcas-1776268801.jpg</url>
                        <title>Premiera spektaklu „Król Maciuś I Reformator” już 28 kwietnia w PCAS</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54740,premiera-spektaklu-krol-macius-i-reformator-juz-28-kwietnia-w-pcas</link>
                    </image><description>Już 28 kwietnia o 18.00 w PCAS dzieci i młodzież z sekcji teatralnej pokażą „Król Maciuś I Reformator” na motywach Korczaka. W pełnym refleksji spektaklu najmłodsi przejmą salę sejmową jako Parlament Dziecięcy, domagając się własnych reform i prawa do dzieciństwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na scenie wystąpią dzieci z trzech grup: sekcji teatralnej – młodszej oraz dwóch starszych, w tym najmłodsi artyści wcielający się w Parlament Dziecięcy, który w spektaklu… przejmuje salę sejmową! Młodzi posłowie z odwagą domagają się własnych reform – więcej lodów, prawa do odpoczynku, mniej siedzenia i „zakuwania”, a także tego, by lekcje zaczynały się później.</p><p>Sztuka oparta jest na motywach utworu J. Korczaka pt. „Król Maciuś Reformator”, a wyreżyserowała ją instruktor sekcji teatralnej p. Joanna Domalik-Dróżdż.&nbsp;</p><p>- Zapraszam na wyjątkowe i pełne refleksji przedstawienie. Tym razem na scenie zobaczą państwo zarówno dzieci jak i młodzież z naszej sekcji teatralnej, którą prowadzi instruktor p. Joanna Domalik-Dróżdż. Spektakl opowiada historię chłopca, który po śmierci ojca zostaje królem i staje przed ogromnym wyzwaniem – musi nauczyć się rządzić państwem, co jak się okazuje jest bardzo trudnym zadaniem. Przesłaniem sztuki jest zachęcenie dzieci, aby jak najdłużej cieszyły się dzieciństwem i korzystały z tego najpiękniejszego okresu – mówi Dorota Ignasiak, dyrektor PCAS-u.</p><p>Początek spektaklu o godz. 18.00. Bezpłatne wejściówki dostępne są w sekretariacie.&nbsp;</p><p><strong>Występują:</strong></p><p>Król Maciuś – Kacper Karaś</p><p>Minister Oświaty – Lilianna Bednarek</p><p>Minister Sprawiedliwości – Lena Jarosz</p><p>Minister Finansów – Urszula Mruszczyk</p><p>Minister Wojny – Maria Mucha</p><p>Minister Spraw Zagranicznych – Łucja Kot</p><p>Minister Rolnictwa i rozwoju wsi – Maja Biniek</p><p>Minister Cyfryzacji – Amelia Kozarek</p><p>Klu-Klu (córka króla Bum-Druma) – Karolina Wieteska</p><p>Felek – Patryk Barzyc</p><p>Smutna Królowa–Julia Majchrzak</p><p>Król Bum Drum – Oskar Uptas</p><p>Kumoszka I – Maja Darmos</p><p>Kumoszka II– Jana Miłek</p><p>Kumoszka III– Joanna Smolarczyk</p><p>Dziennikarz – Hanna Biegun</p><p>Herold –Norbert Puchalski</p><p>Marszałek –Pelec Zuzanna</p><p><strong>Posłowie dziecięcy:</strong></p><p>Poseł Dziecięcy I – Aleksandra Krzyżańska</p><p>Poseł Dziecięcy II – Milena Latocha</p><p>Poseł Dziecięcy III – Stanisław Bednarek</p><p>Poseł Dziecięcy IV – Agata Trocha</p><p>Poseł Dziecięcy V – Tymoteusz Socha</p><p>Poseł Dziecięcy VI – Kalina Piasna</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ostrowscy i narodziny Tomaszowa. Wykład o ludziach, którzy stworzyli miasto]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54736,ostrowscy-i-narodziny-tomaszowa-wyklad-o-ludziach-ktorzy-stworzyli-miasto</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54736,ostrowscy-i-narodziny-tomaszowa-wyklad-o-ludziach-ktorzy-stworzyli-miasto</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2026 15:51:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-ostrowscy-i-narodziny-tomaszowa-wyklad-o-ludziach-ktorzy-stworzyli-miasto-1776261355.png</url>
                        <title>Ostrowscy i narodziny Tomaszowa. Wykład o ludziach, którzy stworzyli miasto</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54736,ostrowscy-i-narodziny-tomaszowa-wyklad-o-ludziach-ktorzy-stworzyli-miasto</link>
                    </image><description>Kim byli Ostrowscy i jak wpłynęli na rozwój Tomaszowa Mazowieckiego? Odpowiedzi na te pytania udzieli prof. Jarosław Kita podczas otwartego wykładu w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego. Spotkanie odbędzie się 22 kwietnia o godz. 12.00 – wstęp wolny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są miasta, które budują się z cegły, i takie, które powstają z ambicji. Tomaszów Mazowiecki należy do tej drugiej kategorii – wyrósł z wizji, pracy i odwagi ludzi, których nazwiska dziś brzmią jak echo dawnych salonów, ale i fabrycznych hal. Jedno z nich powraca szczególnie często: Ostrowscy.</p><p>To właśnie im poświęcony będzie wykład, który w najbliższą środę stanie się czymś więcej niż tylko akademickim spotkaniem. Będzie opowieścią o źródłach miasta.</p><p>W murach Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego, gdzie historia nie leży w gablotach, lecz oddycha między ścianami, prof. dr hab. Jarosław Kita – uznany historyk i znawca dziejów XIX wieku – spróbuje odpowiedzieć na pytanie, które dla wielu mieszkańców brzmi znajomo, ale wciąż kryje w sobie niedopowiedziane wątki: jak wielki był rzeczywisty wkład rodu Ostrowskich w rozwój Tomaszowa Mazowieckiego?</p><p>To nazwisko to nie tylko herb i portrety. To konkret: przemysł, urbanistyka, decyzje, które – jak w dobrym dramacie historycznym – miały swoje konsekwencje na pokolenia. Antoni hr. Ostrowski, założyciel miasta, nie był jedynie figurą z podręcznika. Był człowiekiem czynu, trochę jak bohaterowie „Ziemi obiecanej” Reymonta – tylko że jego fabuła rozgrywała się właśnie tutaj.</p><p>Wykład wpisuje się w działania lokalnych instytucji – Polskiego Towarzystwa Historycznego, Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim oraz tomaszowskiego muzeum – które od lat przypominają, że historia miasta to nie tylko daty, ale żywa tkanka tożsamości.</p><p>Spotkanie odbędzie się w środę, 22 kwietnia 2026 roku o godzinie 12:00 w siedzibie Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. POW 11/15. Wstęp jest wolny – co w tym przypadku brzmi jak zaproszenie nie tylko do sali wykładowej, ale i do rozmowy z przeszłością.</p><p>Bo są takie chwile, kiedy warto na moment zatrzymać codzienny bieg – i posłuchać historii, która wydarzyła się tuż za rogiem.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Nieśpieszny” wtoczył się do Tomaszowa. Podróż, która pachnie oranżadą i smalcem]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54728,niespieszny-wtoczyl-sie-do-tomaszowa-podroz-ktora-pachnie-oranzada-i-smalcem</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54728,niespieszny-wtoczyl-sie-do-tomaszowa-podroz-ktora-pachnie-oranzada-i-smalcem</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 19:33:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-niespieszny-wtoczyl-sie-do-tomaszowa-podroz-ktora-pachnie-oranzada-i-smalcem-1776188229.jpg</url>
                        <title>„Nieśpieszny” wtoczył się do Tomaszowa. Podróż, która pachnie oranżadą i smalcem</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54728,niespieszny-wtoczyl-sie-do-tomaszowa-podroz-ktora-pachnie-oranzada-i-smalcem</link>
                    </image><description>Są takie chwile, kiedy czas nie biegnie – tylko wraca. Zgrzyta stalą o stal, przeciąga się po torach i nagle staje przed nami w całej swojej analogowej, lekko przykurzonej chwale. Tak było 13 kwietnia w Tomaszowie Mazowieckim, gdy na stację wjechał „Nieśpieszny” – pociąg, który nie tyle jedzie, co opowiada historię.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Najpierw komunikat – jak z dawnych lat, jeszcze bez cyfrowej sterylności: <i>„Pociąg specjalny ‘Nieśpieszny’…”</i>. A potem ona – EP05, legendarna „Czesia”, maszyna pamiętająca czasy, gdy podróż była rytuałem, a nie logistyką. Za nią zielone wagony, w których zamknięto coś więcej niż wyposażenie z lat 80. Zamknięto emocje.</p><h3><strong>Powrót do świata, którego już nie ma</strong></h3><p>„Nieśpieszny” nie udaje retro. On nim jest.</p><p>Zasłonki z logo PKP, pomarańczowe fotele w charakterystyczną szachownicę, a przede wszystkim – Wars. Ten sam, w którym zamiast modnych latte była herbata w szklance z koszyczkiem, a na stole lądowały kanapki ze smalcem, ogórek kiszony i oranżada. Prosto. Swojsko. Prawdziwie.</p><p>Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, nie kryje, że projekt to coś więcej niż marketing:</p><blockquote><p>– Te wagony zostały bardzo dokładnie zrekonstruowane. To podróż 45–50 lat wstecz. Pamiętamy o naszym dziedzictwie – podkreśla.</p></blockquote><p>I rzeczywiście – w czasach, gdy kolej inwestuje miliardy w nowoczesność, ktoś zdecydował się na coś ryzykownego: zatrzymać się. I przypomnieć, że podróż kiedyś była przeżyciem.</p><h3><strong>Tomaszów na trasie historii</strong></h3><p>Nieprzypadkowo „Nieśpieszny” zatrzymał się w Tomaszowie Mazowieckim. Miasto z kolejową tradycją, gdzie stacja była kiedyś miejscem spotkań, rozstań i powrotów, znów na chwilę ożyło tamtym rytmem.</p><p>Prezydent Marcin Witko mówił bez fałszywej nuty:</p><blockquote><p>– Miło było powspominać podróże sprzed lat. Cieszę się, że Tomaszów znalazł się na trasie tego projektu.</p></blockquote><p>I trudno się dziwić. Bo to nie była tylko atrakcja. To było doświadczenie – coś, co łączy pokolenia. Starsi wracali myślami do czasów, gdy jechało się „gdzieś dalej”, młodsi – odkrywali, że podróż może mieć smak i zapach.</p><h3><strong>„Nieśpieszny” rusza w Polskę</strong></h3><p>Oficjalny start projektu zaplanowano na <strong>17 kwietnia</strong>. Pierwszy kurs – pod nazwą „Oscypek” – poprowadzi pasażerów z Warszawy do Zakopanego. Ale to dopiero początek.</p><p>W planach jest aż <strong>40 weekendowych kursów</strong> w całym kraju. Pociąg odwiedzi m.in. Szczecin, Olsztyn, Poznań, a także ponownie województwo łódzkie.</p><p>W rozkładzie nie znajdziemy zwykłych nazw. Zamiast nich – klimat:</p><p><strong>Sawa, Góral, Mazur, Paprykarz, Syrena, Malta, Historyk.</strong></p><p>Każda trasa to inna opowieść.</p><h3><strong>Majówka z przystankiem w Tomaszowie</strong></h3><p>Dla mieszkańców regionu najważniejsza informacja jest konkretna: „Nieśpieszny” wróci.</p><p>Już <strong>1–3 maja</strong> na trasie pojawi się pociąg „Historyk”, który przejedzie przez:</p><p>Warszawę – Sochaczew – Skierniewice – Radom – <strong>Tomaszów Mazowiecki</strong> – i dalej przez centralną Polskę.</p><p>To będzie jedna z tych okazji, których się nie odkłada.</p><h3><strong>Kolej, która pamięta</strong></h3><p>Ten projekt wpisuje się w szerszy kontekst – <strong>100-lecie PKP S.A. i 25-lecie PKP Intercity</strong>. Ale zamiast wielkich słów i oficjalnych akademii, dostaliśmy coś znacznie bardziej poruszającego: żywą historię na torach.</p><p>Bo „Nieśpieszny” nie jest tylko pociągiem.</p><p>Jest przypomnieniem, że kiedyś podróż zaczynała się dużo wcześniej niż na peronie. Że miała swoją dramaturgię, swoje tempo, swoje rytuały.</p><p>I że – jak pisał Stachura – <i>„warto iść, choćby powoli, byle iść naprawdę”</i>.</p><p>A może w tym całym pośpiechu właśnie tego nam dziś najbardziej brakuje.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki uczcił pamięć ofiar Katynia]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54713,tomaszow-mazowiecki-uczcil-pamiec-ofiar-katynia</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54713,tomaszow-mazowiecki-uczcil-pamiec-ofiar-katynia</guid>
            <pubDate>Mon, 13 Apr 2026 19:04:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-mazowiecki-uczcil-pamiec-ofiar-katynia-1776100174.jpg</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki uczcił pamięć ofiar Katynia</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54713,tomaszow-mazowiecki-uczcil-pamiec-ofiar-katynia</link>
                    </image><description>Są daty, które nie mijają. Nie da się ich zamknąć w kalendarzu, odłożyć na półkę jak zużyty zeszyt. 13 kwietnia należy właśnie do nich — ciężki jak kamień, cichy jak las katyński, w którym przez dziesięciolecia prawda była zakopana głębiej niż ciała oficerów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Tomaszowie Mazowieckim pamięć o tej zbrodni ma swój rytm, swoje miejsce i swoje twarze. W niedzielne przedpołudnie mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, uczniowie i nauczyciele spotkali się na <strong>cmentarzu wojennym przy ul. Smutnej</strong>. Sama nazwa tej ulicy brzmi jak niedopowiedziany komentarz historii — Smutna, bo pamięta więcej niż niejedna kronika.</p><p>Pod <strong>Krzyżem Katyńskim</strong> znów zapłonęły znicze. Kwiaty składane jeden po drugim tworzyły milczącą opowieść o tych, których nie było komu pochować przez pół wieku. Oficerowie Wojska Polskiego, policjanci, lekarze, nauczyciele — elita II Rzeczypospolitej, zamordowana wiosną 1940 roku decyzją sowieckiego aparatu terroru. Decyzją podpisaną chłodno, urzędowo, jakby chodziło o przesunięcie rubryk w tabeli, a nie o śmierć ponad 20 tysięcy ludzi.</p><p>Podczas uroczystości odczytano <strong>Apel Pamięci</strong>. Ten moment, kiedy padają nazwiska, zawsze wytrąca z codzienności. To już nie jest historia z podręcznika — to konkretni ludzie, konkretne życiorysy przerwane strzałem w tył głowy. Potem rozległa się <strong>salwa honorowa</strong> — krótka, ostra, jak echo tamtych strzałów, które miały nigdy nie zostać usłyszane.</p><p>Wśród uczestników byli m.in. <strong>starosta tomaszowski Dariusz Kowalczyk</strong> oraz <strong>dowódca 25 Brygady Kawalerii Powietrznej płk Piotr Gołos</strong>. Obecność wojska — kompanii honorowej <strong>7 Batalionu Kawalerii Powietrznej</strong> — nadała uroczystości wymiar szczególny. Bo pamięć o Katyniu nie jest tylko obowiązkiem historyków. To także fundament współczesnego państwa, jego tożsamości i poczucia ciągłości.</p><p>Nieprzypadkowo dalsza część obchodów przeniosła się do <strong>kościoła św. Jadwigi Królowej</strong>. W polskiej tradycji Katyń zawsze był nie tylko tragedią narodową, ale i doświadczeniem duchowym. Msza święta stała się więc nie tyle zakończeniem uroczystości, co jej dopełnieniem — próbą nazwania tego, czego do końca nazwać się nie da.</p><p>Warto pamiętać, że przez lata prawda o Katyniu była systemowo fałszowana. Dopiero w 1990 roku władze Związku Sowieckiego oficjalnie przyznały odpowiedzialność NKWD za zbrodnię. Wcześniej obowiązywała wersja o „zbrodni hitlerowskiej”, powtarzana także w Polsce Ludowej. To pokazuje, jak bardzo <strong>pamięć może być polem walki</strong> — równie ważnym jak front.</p><p>Tomaszów Mazowiecki, jak wiele polskich miast, ma swoich katyńskich bohaterów. Nazwiska zapisane na tablicach, w rodzinnych archiwach, w opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Każda taka uroczystość jest więc czymś więcej niż oficjalnym wydarzeniem. To <strong>spotkanie z własną historią</strong>, czasem bolesne, ale konieczne.</p><p>Bo jeśli – jak pisał Zbigniew Herbert – „naród, który traci pamięć, przestaje być narodem”, to takie dni jak 13 kwietnia są jak latarnie w mgle. Przypominają, skąd przyszliśmy i dlaczego nie wolno nam zapomnieć.</p><p>W ciszy cmentarza przy ul. Smutnej znów wybrzmiało to, co najważniejsze: pamięć nie jest obowiązkiem narzuconym z góry. Jest wyborem. I odpowiedzialnością.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trzy fotele. Trzy razy „chcę Cię”. I jeden moment, w którym Tomaszów Mazowiecki na chwilę wstrzymał oddech.]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54696,trzy-fotele-trzy-razy-chce-cie-i-jeden-moment-w-ktorym-tomaszow-mazowiecki-na-chwile-wstrzymal-oddech</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54696,trzy-fotele-trzy-razy-chce-cie-i-jeden-moment-w-ktorym-tomaszow-mazowiecki-na-chwile-wstrzymal-oddech</guid>
            <pubDate>Sun, 12 Apr 2026 12:25:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-trzy-fotele-trzy-razy-chce-cie-i-jeden-moment-w-ktorym-tomaszow-mazowiecki-na-chwile-wstrzymal-1775989771.png</url>
                        <title>Trzy fotele. Trzy razy „chcę Cię”. I jeden moment, w którym Tomaszów Mazowiecki na chwilę wstrzymał oddech.</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54696,trzy-fotele-trzy-razy-chce-cie-i-jeden-moment-w-ktorym-tomaszow-mazowiecki-na-chwile-wstrzymal-oddech</link>
                    </image><description>Kornelia Fornalczyk ze Smardzewic odwróciła trzy fotele w The Voice Kids, wybierając drużynę Cleo i poruszając Tomaszów Mazowiecki. Teraz, gdy ruszyło głosowanie przed Bitwami, wesprzyj lokalny talent — głosuj i pomóż spełnić jej marzenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Są takie chwile, które nie potrzebują komentarza. Jak w „Amadeuszu” Formana – kiedy muzyka przestaje być tylko dźwiękiem, a staje się dowodem. Dowodem talentu, pracy i odwagi. Taką chwilę właśnie przeżyła <strong>Kornelia Fornalczyk</strong> – dziewczyna stąd, z naszych stron, ze Smardzewic, wychowana między Pilicą a sceną Miejskiego Centrum Kultury.</p><p>I nagle – scena „The Voice Kids”, światła, cisza. I potem… eksplozja.</p><h3>Trzy fotele. Symbol, nie przypadek</h3><p>W tym programie nic nie jest dane. Tu nie ma „bo ładnie śpiewa”, „bo sympatyczna”.<br>Tu jest brutalna prawda rynku: albo odwracasz fotele, albo znikasz.</p><p><strong>Kornelia odwróciła wszystkie trzy.</strong></p><p>To nie jest tylko telewizyjny gest. To jest komunikat:<br>👉 „masz coś więcej”<br>👉 „jesteś gotowa na scenę większą niż Tomaszów”</p><p>A przecież zaczynała jak wielu – od lokalnych konkursów, pracy z instruktorem, godzin spędzonych na sali prób w MCK.</p><p>Nie spadła z nieba. Została wypracowana.</p><h3>Tomaszów zna ten moment</h3><p>Nie pierwszy raz lokalna społeczność żyje takim napięciem. Pamiętamy przecież, jak <strong>Mieczysław Kincel</strong> w „The Voice Senior” przypomniał, że talent z Tomaszowa nie zna wieku ani granic.</p><p>Dziś historia pisze się na nowo – tylko bohaterka jest młodsza, emocje świeższe, a stawka jeszcze większa.</p><p>Bo tu nie chodzi tylko o występ.<br>Chodzi o marzenie dziecka, które nagle zaczyna być realne.</p><h3>Drużyna Cleo – kolejny rozdział</h3><p>Wybór drużyny to jak podpisanie kontraktu z przyszłością.<br>Cleo – trenerka, która już nieraz potrafiła wyprowadzić młodych artystów na sam szczyt – staje się teraz częścią tej historii.</p><p>Przed Kornelią <strong>Bitwy</strong>.<br>Najtrudniejszy etap. Tam już nie wystarczy zachwycić – tam trzeba wygrać.</p><p>I tu zaczyna się rola nas wszystkich.</p><h3>Bo to już nie jest tylko jej historia</h3><p>To jest moment, w którym lokalna społeczność może zrobić różnicę.<br>Głosy, wsparcie, udostępnienia – brzmi banalnie, ale w świecie telewizyjnych formatów mają realną wagę.</p><p>Właśnie ruszyło głosowanie na ulubieńca edycji.<br>Dla jednych – kliknięcie.<br>Dla niej – być może spełnienie marzeń.</p><p><strong>Trzy fotele to dopiero początek.</strong><br>Reszta tej historii dopiero się pisze.</p><p>I jak w dobrym filmie – wszystko zależy od tego, czy widownia zostanie do końca.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pilica znów stanie się linią frontu. Tym razem – frontu pamięci]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54695,pilica-znow-stanie-sie-linia-frontu-tym-razem-frontu-pamieci</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54695,pilica-znow-stanie-sie-linia-frontu-tym-razem-frontu-pamieci</guid>
            <pubDate>Sun, 12 Apr 2026 11:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-pilica-znow-stanie-sie-linia-frontu-tym-razem-frontu-pamieci-1775988358.png</url>
                        <title>Pilica znów stanie się linią frontu. Tym razem – frontu pamięci</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54695,pilica-znow-stanie-sie-linia-frontu-tym-razem-frontu-pamieci</link>
                    </image><description>Są miejsca, które pamiętają więcej, niż chcielibyśmy usłyszeć. Pilica – spokojna, leniwa, wijąca się między Sulejowem a Tomaszowem – bywa dziś scenerią rodzinnych spacerów, wędkarskich poranków i letnich pikników. Ale wystarczy zamknąć oczy i cofnąć się o osiemdziesiąt lat, by zobaczyć zupełnie inny obraz: noc, napięcie, szept rozkazów i młodych ludzi, którzy zamiast planować przyszłość, uczyli się, jak ją oddać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Właśnie do tej historii wraca inicjatywa <strong>„Forsowanie Pilicy”</strong> – widowisko historyczne, które latem ma ożywić pamięć o żołnierzach Armii Krajowej, w szczególności o <strong>25 Pułku Piechoty AK Ziemi Piotrkowsko-Opoczyńskiej</strong>. To nie jest kolejna rekonstrukcja „dla zdjęć”. To próba przywrócenia sensu słowom, które zbyt często brzmią dziś jak frazes: „oddali życie za ojczyznę”.</p><p>Bo kim byli ci chłopcy? Nie pomnikami. Nie podręcznikowymi nazwiskami. To byli rówieśnicy dzisiejszych licealistów z „Mechanika” czy „Kopernika” w Tomaszowie. Zamiast smartfona – broń. Zamiast planów studiów – rozkazy. Zamiast wakacji nad Pilicą – jej forsowanie pod ogniem.</p><p>Jak pisał Zbigniew Herbert: <i>„ponieważ żyli prawem wilka historia o nich głucho milczy”</i>. I właśnie tę ciszę próbuje dziś przerwać grupa ludzi, którzy nie chcą, by historia regionu kończyła się na tablicach pamiątkowych i okazjonalnych przemówieniach.</p><p>Organizatorzy nie ukrywają: bez wsparcia to się nie uda. Widowisko tej skali wymaga nie tylko pasji, ale i środków. Dlatego apelują do lokalnych przedsiębiorców, instytucji i wszystkich, którym bliska jest historia tej ziemi – od Sulejowa po Tomaszów Mazowiecki, od Opoczna po Piotrków.</p><p>Ale równie ważni są ludzie.</p><p>Nie tylko rekonstruktorzy w mundurach, choć ich obecność nadaje wydarzeniu autentyczność. Potrzebni są także ci, którzy stoją zwykle w cieniu:<br>graficy, którzy opowiedzą historię obrazem,<br>filmowcy, którzy zatrzymają ją na dłużej niż jeden wieczór,<br>informatycy, którzy pomogą dotrzeć z nią do młodych,<br>wolontariusze, którzy udowodnią, że pamięć to nie tylko obowiązek – to wybór.</p><p>Bo prawda jest taka: jeśli my tej historii nie opowiemy, zrobi to ktoś inny. A wtedy łatwo ją uprościć, spłycić, zamienić w dekorację bez znaczenia.</p><p>W regionie, który tak często doświadczał dramatów – od okupacyjnych pacyfikacji, przez powojenne milczenie, aż po współczesne spory o to, „czyje” jest dziedzictwo – takie inicjatywy mają szczególną wagę. To nie tylko rekonstrukcja wydarzenia. To rekonstrukcja pamięci wspólnej.</p><p>I może właśnie o to chodzi najbardziej.</p><p>Żeby młody człowiek, stojąc nad Pilicą w lipcowy wieczór, zobaczył coś więcej niż wodę i światła reflektorów. Żeby zrozumiał, że ta rzeka była kiedyś granicą między życiem a śmiercią. I że ktoś – niewiele starszy od niego – zdecydował się ją przekroczyć.</p><p>Nie dla widowiska. Dla Polski.</p><p><strong>Kontakt dla partnerów i osób chcących się zaangażować:</strong><br>armiakrajowa.piotrkow@gmail.com</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów jak Moskwa u Bułhakowa. I tylko diabeł patrzył z boku…]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54690,tomaszow-jak-moskwa-u-bulhakowa-i-tylko-diabel-patrzyl-z-boku</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54690,tomaszow-jak-moskwa-u-bulhakowa-i-tylko-diabel-patrzyl-z-boku</guid>
            <pubDate>Sat, 11 Apr 2026 23:21:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-jak-moskwa-u-bulhakowa-i-tylko-diabel-patrzyl-z-boku-1775942825.jpg</url>
                        <title>Tomaszów jak Moskwa u Bułhakowa. I tylko diabeł patrzył z boku…</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54690,tomaszow-jak-moskwa-u-bulhakowa-i-tylko-diabel-patrzyl-z-boku</link>
                    </image><description>Są takie wieczory, kiedy lokalna rzeczywistość przestaje przypominać kronikę samorządowych sporów, a zaczyna pulsować czymś znacznie głębszym – jakby ktoś na chwilę uchylił kurtynę i pozwolił zajrzeć tam, gdzie kończy się codzienność, a zaczyna sens.

Tak było w Miejskim Centrum Kultury Tkacz.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>„<strong>Małgorzata i Mistrz</strong>” w wykonaniu Teatru Trzcina Kariny Góry nie był kolejnym spektaklem do odhaczenia w kalendarzu wydarzeń. To było spotkanie – z literaturą, z emocją, z tym niepokojem, który Bułhakow zaszył między wierszami, a który dziś, w Tomaszowie, wybrzmiał zaskakująco aktualnie.</p><p>Bo przecież jego świat – pełen cynizmu, gry pozorów, układów i cichych zdrad – nie jest aż tak odległy od naszego.</p><p>Na scenie jednak nie było polityki. Była <strong>wrażliwość, symbol i cisza, która mówi więcej niż najdłuższe przemówienia na sesjach rady</strong>.</p><p>Karina Góra nie próbowała opowiadać tej historii na nowo. Ona ją <strong>wydobyła</strong>. Oczyściła z teatralnej dekoracyjności i zostawiła to, co najważniejsze – relacje, napięcie, prawdę emocji. Jej reżyseria była jak dobrze skomponowany utwór – bez fałszu, bez zbędnych ozdobników, za to z precyzyjnie budowanym crescendo.</p><p>A aktorki?</p><p>Nie grały. <strong>One były</strong>.</p><p>Autentyczne do bólu, momentami surowe, chwilami niemal intymne w swojej obecności na scenie. Widz nie miał gdzie uciec – ani w telefon, ani w rozproszenie. Sala była wypełniona po brzegi, ale panowała w niej ta szczególna cisza, którą zna każdy, kto choć raz naprawdę „wchłonął” teatr.</p><p>To nie jest cisza grzeczności.<br>To jest cisza poruszenia.</p><p>Po spektaklu przyszło coś, co w Tomaszowie wciąż nie jest standardem, a powinno nim być – <strong>rozmowa</strong>. Spotkanie z reżyserką i aktorkami, bez bariery sceny, bez sztucznego dystansu. I nagle okazało się, że teatr nie kończy się wraz z oklaskami.</p><p>Wręcz przeciwnie – dopiero się zaczyna.</p><p>Bo kiedy słuchasz o intencjach, o procesie, o tym, co stało za konkretnym gestem czy spojrzeniem, zaczynasz rozumieć więcej. A może nawet… zaczynasz widzieć więcej wokół siebie.</p><p>W mieście, w którym potrafimy pokłócić się o wszystko – od inwestycji po obchody świąt narodowych – taki wieczór ma szczególną wagę. Przypomina, że <strong>kultura nie jest dodatkiem</strong>. Jest fundamentem.</p><p>To ona uczy słuchać.<br>To ona uczy myśleć.<br>To ona – jeśli tylko jej pozwolimy – może nas jeszcze jakoś połączyć.</p><p>I może właśnie dlatego sala była pełna.</p><p>Nie z ciekawości.<br>Z potrzeby.</p><p>Na koniec pozostaje jedno zdanie, które nie jest kurtuazją, tylko faktem:<br><strong>takie wydarzenia tworzą prawdziwy Tomaszów</strong> – nie ten z uchwał i głosowań, ale ten z emocji, rozmów i wspólnego przeżywania czegoś ważnego.</p><p>A to, wbrew pozorom, jest znacznie trudniejsze do zbudowania niż jakakolwiek koalicja.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Frieda, matka jerzyków - nabór do spektaklu]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54631,frieda-matka-jerzykow-nabor-do-spektaklu</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54631,frieda-matka-jerzykow-nabor-do-spektaklu</guid>
            <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 12:09:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-frieda-matka-jerzykow-nabor-do-spektaklu-1775556763.jpg</url>
                        <title>Frieda, matka jerzyków - nabór do spektaklu</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54631,frieda-matka-jerzykow-nabor-do-spektaklu</link>
                    </image><description>Fundacja Pasaże Pamięci zaprasza do udziału w wyjątkowym projekcie teatralnym „Frieda, matka jerzyków”, którego premiera odbędzie się we wrześniu w Tomaszowie Mazowieckim. Właśnie ruszył nabór do spektaklu i do zespołu aktorskiego mogą zgłaszać się wszystkie osoby powyżej 14. roku życia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nie jest wymagane doświadczenie sceniczne — liczą się przede wszystkim zaangażowanie, pasja oraz dyspozycyjność. Aby wziąć udział w rekrutacji, wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy i nagrać krótki film o sobie, trwający maksymalnie 3 minuty.</p><p><strong>Zgłoszenia oraz szczegóły projektu:</strong><br><a href="https://pasazepamieci.pl/pl/frieda-matka-jerzykow/">https://pasazepamieci.pl/pl/frieda-matka-jerzykow/</a></p><p>Spektakl opowie historię <strong>Friedy</strong>, córki tomaszowskiego fabrykanta Dawida Bornsteina, uznawanej za pierwszą udokumentowaną studentkę z Tomaszowa. Jej praca naukowa poświęcona ptasim piórom została opublikowana w 1911 roku w Berlinie. Studiowała na Uniwersytecie Berneńskim w Szwajcarii pod kierunkiem cenionych zoologów, botaników i fizjologów.</p><p>Twórcy spektaklu chcą wspólnie z uczestnikami przyjrzeć się temu, w jaki sposób <strong>Frieda</strong>, dorastająca pod koniec XIX wieku w otoczeniu hałasu fabrycznych maszyn i dymiących kominów Tomaszowa, odkryła swoją fascynację ptakami i ornitologią.</p><p>Nad przedstawieniem pracować będzie zespół w składzie: autorka scenariusza i reżyserka Justyna Biernat, kostiumografka i lalkarka Anna Jędraszczyk, krytyczka teatralna Joanna Królikowska oraz ornitolog Paweł Pstrokoński.</p><p>Projekt jest współfinansowany przez Forum Dialogu.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tomaszów Mazowiecki kibicuje swojej reprezentantce. Kornelia Fornalczyk w „The Voice Kids”]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54607,tomaszow-mazowiecki-kibicuje-swojej-reprezentantce-kornelia-fornalczyk-w-the-voice-kids</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54607,tomaszow-mazowiecki-kibicuje-swojej-reprezentantce-kornelia-fornalczyk-w-the-voice-kids</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 15:24:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-tomaszow-mazowiecki-kibicuje-swojej-reprezentantce-kornelia-fornalczyk-w-the-voice-kids-1775223029.png</url>
                        <title>Tomaszów Mazowiecki kibicuje swojej reprezentantce. Kornelia Fornalczyk w „The Voice Kids”</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54607,tomaszow-mazowiecki-kibicuje-swojej-reprezentantce-kornelia-fornalczyk-w-the-voice-kids</link>
                    </image><description>Już 11 kwietnia o godzinie 20:30 na antenie Telewizji Polskiej wyemitowany zostanie kolejny odcinek popularnego programu „The Voice Kids”. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego będzie to szczególne wydarzenie – na scenie zaprezentuje się Kornelia Fornalczyk, młoda wokalistka, która stawia pierwsze kroki na ogólnopolskiej scenie muzycznej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Udział w jednym z najpopularniejszych talent show w kraju to dla młodej artystki nie tylko ogromne wyróżnienie, ale również poważne wyzwanie. „The Voice Kids” od lat przyciąga przed telewizory miliony widzów i stanowi przepustkę do dalszej kariery dla wielu młodych talentów. Występ przed kamerami, profesjonalnym jury i szeroką publicznością wymaga nie tylko umiejętności wokalnych, ale także odporności na stres i scenicznej dojrzałości.</p><p>Kornelia nie trafia jednak na tę scenę przypadkiem. Na co dzień rozwija swój talent w pracowni wokalnej Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie pracuje pod okiem instruktorki Anny Gnatek. To właśnie tam szlifuje warsztat, uczy się interpretacji utworów i buduje swoją muzyczną tożsamość.</p><p>Jak podkreślają osoby związane z ośrodkiem kultury, za sukcesami młodych artystów stoją nie tylko ich naturalne predyspozycje, ale także systematyczna praca i wsparcie doświadczonych instruktorów. Anna Gnatek od lat prowadzi zajęcia wokalne, pomagając młodym ludziom rozwijać pasję i odważnie sięgać po kolejne cele. W przypadku Kornelii ta współpraca przynosi widoczne efekty.</p><p>Udział w programie telewizyjnym to także moment próby – zarówno dla samej uczestniczki, jak i dla środowiska, które ją wspiera. Tomaszów Mazowiecki już dziś mobilizuje się do kibicowania swojej reprezentantce. W takich chwilach lokalna społeczność potrafi pokazać siłę, a wsparcie – choć symboliczne – ma dla młodych artystów ogromne znaczenie.</p><p>Występ Kornelii będzie nie tylko osobistym krokiem w jej artystycznej drodze, ale również promocją lokalnego talentu na ogólnopolskiej scenie. Dla wielu młodych ludzi może stać się inspiracją i dowodem na to, że marzenia – przy odpowiedniej pracy i determinacji – są w zasięgu ręki.</p><p>Czy młoda wokalistka podbije serca jurorów i widzów? O tym przekonamy się już wkrótce. Jedno jest pewne – 1 kwietnia oczy Tomaszowa Mazowieckiego będą skierowane na scenę „The Voice Kids”.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Miasteczko cud” – niezwykły koncert Teatru Piosenki]]></title>
            <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54592,miasteczko-cud-niezwykly-koncert-teatru-piosenki</link>
            <guid>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54592,miasteczko-cud-niezwykly-koncert-teatru-piosenki</guid>
            <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 15:38:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/xga-16x9-miasteczko-cud-niezwykly-koncert-teatru-piosenki-1775137361.png</url>
                        <title>„Miasteczko cud” – niezwykły koncert Teatru Piosenki</title>
                        <link>https://www.nasztomaszow.pl/artykul/54592,miasteczko-cud-niezwykly-koncert-teatru-piosenki</link>
                    </image><description>Przed nami wyjątkowy wieczór wypełniony muzyką, poezją i niepowtarzalnymi emocjami. Już 17 kwietnia 2026 roku (piątek) o godzinie 18:00 w MCK Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50 odbędzie się koncert Teatru Piosenki pod tytułem „Miasteczko cud”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W programie wydarzenia znajdą się utwory z nurtu <strong>piosenki literackiej, poetyckiej i aktorskiej</strong>, które od lat poruszają wrażliwość słuchaczy i zachwycają głębią przekazu. Na scenie zabrzmią między innymi kompozycje do tekstów <strong>Agnieszki Osieckiej</strong>, takie jak: <strong>„Czarne perfumy”</strong>, <strong>„Miasteczko cud”</strong> oraz <strong>„Mówiłam żartem”</strong>.</p><p>To będzie niezwykła okazja do spotkania z muzyką w subtelnej, pełnej klimatu odsłonie, przygotowanej z myślą o miłośnikach pięknego słowa i nastrojowych brzmień.</p><p><strong>🎟️ Bilety w cenie 20 zł</strong> dostępne są <strong>online</strong> oraz <strong>stacjonarnie w siedzibie Miejskiego Centrum Kultury przy Placu Kościuszki 18</strong>.</p><p>Serdecznie zapraszamy na ten wyjątkowy koncertowy wieczór.</p><p>Mogę też przygotować drugą wersję: bardziej oficjalną albo bardziej promocyjną, np. na Facebooka.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
