nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Gerarda, Teodora, Hermana
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Zadecydował trzeci set

dodano: 2018-04-09 16:02:09, ostatnia aktualizacja: 2018-04-09 16:31:38

Nasze miasto ogarnął siatkarski szał. Lechia po znakomitym sezonie zasadniczym pewnie wywalczyła awans do PlayOffs, a następnie przepustkę do wielkiego finału. Podobną drogę przebyli zawodnicy AZS Częstochowa. Po dwóch spotkaniach decydujących o mistrzowskiej paterze, rozgrywanych w województwie śląskim, w rywalizacji do trzech zwycięstw – podopieczni Bartłomieja Rebzdy prowadzili 2:0.
 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

Sobotni mecz w Gastronomiku przeżywał prawdziwe frekwencyjne trzęsienia ziemi.  Zielono – czerwoni mogli zakończyć całą rywalizację, ale niestety sam mecz był jednostronnym widowiskiem, który zakończył się w trzech setach, zwycięskich przez AZS.

 

I SET:

W niedzielne popołudnie liczyliśmy na znacznie lepszą grę Tomaszowian i się nie zawiedliśmy. Już pierwsza partia gry pokazała, że siatkarze obu ekip będą walczyć o każdy  centymetr parkietu. Do stanu 18:18 żadna z drużyn nie była w stanie zdobyć kilkupunktowej przewagi.

 

W końcowym fragmencie partii, Lechii udało się objąć prowadzenie 19:18 i wywalczyć piłkę przy swojej zagrywce. Niestety Toma nie skończył ataku środkiem i ponownie mieliśmy remis.

 

Kolejne minuty upływa pod znakiem błędów w ataku i przyjęciu zagrywki Lechistów. Częstochowianie świetnie rozegrali końcowe fragmenty gry pierwszego seta i wygrali partię 25:21.

II SET:

Pierwsze dziesięć piłek partii numer dwa rozpoczęliśmy od wyniku 5:5, wówczas na zagrywkę wszedł Bartek Neroj. Nasz kapitan popisał się znakomitą serwisową serią, która wymuszała błędy w grze przeciwnika. Przy stanie 8:5 Krzysztof Stelmach poprosił o czas.

 

Przerwa nie zmieniła losów tej odsłony. AZS nie był w stanie przełamać świetnie grającej defensywy Lechii. W pewnym momencie ci mieli aż siedem punktów przewagi, by ostatecznie zakończyć set z dziewięcioma „oczkami” różnicy (25:16).

 

Wyrównujemy stan rywalizacji i walczymy dalej o mistrzowską paterę.

 

 

3 SET:

Trzeci set przejdzie do historii tych finałów.  Przez pierwszą część, była to jednak dość spokojna odsłona, w które lekką inicjatywę mieli Częstochowianie.

 

 Niestety przy stanie 10:8 dla AZS przegraliśmy dwie kolejne piłki i rywal zdołał odskoczyć nam na cztery „oczka” różnicy” (8:12, a następnie 13:17) i kibice w hali Gastronomika nie mieli dobrych nastrojów.

 

Podopieczni Bartłomiej Rebzdy walczyli jednak dzielnie, a siatkarze z Częstochowy zaczęli popełniać proste błędy. Tomaszowianie nie tylko zdołali odrobić straty, ale także wyszli na prowadzenie, które w samej końcówce seta wynosiło trzy punkty (24:21).

 

Podopieczni Bartłomieja Rebzdy zbyt wcześniej uwierzyli w swój sukces. Błąd na zagrywce Kąckiego, oraz dwa skuteczne zagrania blokiem przy atakach Wiktora  Musiała dały nam ponowny remis.

Jak to się stało że nie wykorzystaliśmy trzech piłek setowych?

 

 O ile Kącki miał obowiązek zaryzykować serwisem, o tyle Neroj niepotrzebnie dwukrotnie z rzędu chciał uruchomić  Musiała -  rywale tylko czekali na te zagranie i doskonale byli na nie przygotowani (szczególnie w pierwszej z akcji).  Był to poważny błąd rozgrywającego i jak się okazało z czasem poważny w skutkach.  

 

Długo czekaliśmy na rozstrzygnięcie. Kolejne piłki to prawdziwa siatkarska wojna. Przy stanie 28:27 mamy kontratak po którym Neroj ponownie uruchomił Musiała, ale wyblok gości pracował bardzo dobrze i Częstochowianom udało się zakończyć akcję skutecznym atakiem.

 

Przy stanie 30:30 punkt atakiem po prostej zdobył Bartek Krzysiek, a kolejno ten sam zawodnik obił nasz blok i tak zakończyliśmy kluczowy dla tej rywalizacji set. Tak radość miejscowej publiczności zamieniła się w rozpacz.

 

IV SET:

Ta z kolejnym setem trwała dalej. Niestety nasi zawodnicy nie byli się już w stanie się podnieść z kolan. Porażka w trzeciej partii spowodowała, iż w głowach naszych siatkarzy zabrakło zwyczajnie wiary w końcowy sukces. Mentalność zwycięzców podopiecznych Rebzdy pękła niczym dziecięcy balonik. Zwyczajnie oddaliśmy tą finałową partię bez walki.  Na początku czwartej odsłony AZS szybko osiągnął czteropunktową przewagę (5:1), którą z minuty na minutę powiększał. Ostateczne odsłonę przegrywamy 19:25 i cały mecz 1:3.

 

W środę wracamy do Częstochowy na ostatni już akord siatkarskiej I ligi. Kto zdobędzie tytuł mistrzowski? Która drużyna wznieście do góry mistrzowską paterę? Przekonamy się za dwa dni.


 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

 · 

   Stabilizatory stawów dla sportowców - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 - Pracujemy od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00 oraz w soboty do godz. 13:00     

Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
fctm: Myślisz że interesuje się tylko piłką kopaną? fajnie by było mieć zespół w mieście z plusligą. Można było by pogonić fanów Sovii ;-)
środa, 11 kwietnia 2018, godzina 07:44:03
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @5
Simon Templer: Cuda się dzieją! Ktoś z FCTM wykazał zainteresowanie Lechią. Fiu fiu!
wtorek, 10 kwietnia 2018, godzina 10:43:35
+2 (6) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
To nie wrażenie,: to fakt! Mimo szacunku dla Neroja, był on jednym z najsłabszych graczy na boisku w całym tomaszowskim dwumeczu. Niewidomy przewidziałby sposób rozegrania piłki przez Bartka, a co dopiero siatkarze AZS.
wtorek, 10 kwietnia 2018, godzina 10:05:04
+2 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
fctm: Prowadzisz 2-0 to wygraj 3-0 bo w innym razie przegrasz 2-3 stara zyciowa prawda oby się nie potwierdziła w srodowym meczu.
wtorek, 10 kwietnia 2018, godzina 07:29:46
+3 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
kibic: a nie macie wrażenia że właśnie rozegranie było najsłabszym ogniwem w naszej drużynie
wtorek, 10 kwietnia 2018, godzina 07:08:21
-1 (15) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @2
Kibic: Kolego kompromitujące to było to że siedziałaś na trybunach i zajmowałeś niepotrzebnie miejsce.
Takich kibiców Lechia nie potrzebuje.
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, godzina 23:05:16
+3 (11) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Ośmieszyli się: w trzecim secie. Neroj, Musiał i Błoński winni tej kompromitującej porażki. AZS był słaby, Krzysiek szybko spuchł w II secie i obowiązkiem Lechii było to wykorzystać!
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, godzina 19:24:16
+6 (8) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Mirek: Świetna gra naszych, ciężko było wygrać częstochowianom.
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, godzina 16:44:29

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry