nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Joanny, Kazimiery, Wiktorii
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Kobieta, kobiecie... same zresztą wiecie

dodano: 2013-08-18 17:04:27, ostatnia aktualizacja: 2013-12-28 19:49:13
autor: Monika

Homo homini lupus est – człowiek człowiekowi wilkiem. Powiedzenie, którego prawdziwość możemy sprawdzać na co dzień. Wystarczy opuścić domowe zacisze, by spotkać kogoś, kto przyprawi nas o odruch wymiotny swoim brakiem kultury, taktu… pospolitym chamstwem.
 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 · 

   Twój Sklep Medyczny - Tomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4 zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00     

 

 

- Przytyło ci się – mówi do mnie spotkana na spacerze znajoma, nie kryjąc złośliwego uśmieszku na pokrytej grubą tapetą twarzy. Przyznam, że poczułam się nieswojo, bo co można odpowiedzieć na tego rodzaju impertynencję, w dodatku wypowiedzianą przez kogoś, kto nosi rozmiar ubrań o kilka numerów większy. Postanowiłam więc przemilczeć, próbując uwolnić się od nieprzyjemnego towarzystwa. Okazało się nie być to jednak takie proste. Znajoma uparła się bowiem, że przespaceruje się z nami, bo akurat mąż nie miał dzisiaj ochoty na spacer. Mimo delikatnie zamanifestowanej przeze mnie niechęci postawiła na swoim i zostaliśmy skazani na jej niemiłą nam obecność.

 

Nie myślcie sobie, że jestem osobą mało towarzyską. Wręcz przeciwnie, prowadzę dom otwarty, w którym zawsze mile widziani są moi i mojego męża przyjaciele, z którymi lubi rozmawiać, żartować albo oglądać filmy do późnych godzin nocnych. Równocześnie z drugiej strony potrafię wyczuć, że moja osoba nie jest komuś mile widziana i wtedy nie narzucam jej nikomu na siłę a raczej w sposób uprzejmy staram się oddalić.

 

Nie jestem też specjalnie przewrażliwiona na punkcie własnego wyglądu. Jestem, jaka jestem i akceptuję samą siebie. Sporo jeżdżę rowerem, biegam i chodzę na zajęcia zumby, dwa razy w tygodniu znajduję czas na basen. Pozwala mi to utrzymać się w dobrej formie fizycznej i de facto unikać nadwagi. Tak więc głupawe uwagi kierowane pod moim adresem, nie robią na mnie raczej większego wrażenia. Denerwuje mnie natomiast, gdy ktoś próbuje poprawić swoje samopoczucie, kosztem popsucia go komuś innemu.

 

Zauważyliście może taką prawidłowość, że najczęściej niedoskonałości w Waszym wyglądzie wytykają Wam osoby, które delikatnie mówiąc same do idealnych nie należą? Ludzie pozbawieni kompleksów raczej nie poszukują ich u wszystkich dookoła.

 

Niestety mojej znajomej nie udało nam się pozbyć. Człapała więc z nami a my zmuszeni byliśmy do wysłuchiwania prawdziwego słowotoku. W ciągu blisko godziny dowiedzieliśmy się rzeczy, które Stephenowi Kingowi jeżyłyby włos na głowie. Nasza towarzyszka, opowiedziała wszystkie „hot newsy” o osobach nam znanych i nieznanych. Pozyskaliśmy więc informacje, którymi absolutnie nie jesteśmy zainteresowani, a które najczęściej w negatywnym świetle stawiają podmioty, których dotyczą. Znosiłam to cierpliwie, przy okazji obserwując jak mój mąż, z którym chciałam spędzić trochę czasu, całkowicie się odłączył i przeniósł do krainy, w której z całą pewnością nie ma gadatliwych idiotek.

 

Po odmalowaniu w czarnych barwach kogo się tylko dało, przyszła kolej na prezentację własnej atrakcyjności. Okazuje się, że naszą znajomą oglądają się wszyscy faceci na ulicy. Prawdziwa seksbomba, nic tylko zazdrościć. Oczywiście opowieść ubrana została w zestaw inwektyw, skierowanych pod adresem „napalonych” samców.

 

W tym miejscu mąż mój nie wytrzymał. Po raz pierwszy odezwał się grzecznie i taktownie komunikując, że właśnie w tym miejscu nasze drogi się rozstają. Znajoma niezbyt zachwycona powiedziała do widzenia i poszła szukać innych ofiar, które będzie mogła karmić swoimi opowieściami.  Na do widzenia zapowiedziała odwiedziny w naszym domu a ja mam nadzieję, że tej wizyty w jakiś sposób uda się nam uniknąć.

 

Przyznam, że rozmowa na temat innych osób zawsze mnie zniesmacza. Staram się na co dzień myśleć i mówić o ludziach w sposób pozytywny. Nawet jeśli mam o kimś złe zdanie, to staram się nie tylko ich nie wypowiadać ale staram się nawet nie utrzymywać żadnych kontaktów. Zachowanie odmienne pozbawione jest logiki. Oczywiście zdarzają się przypadki, jak opisany powyżej ale nie da się uniknąć. Wszak nie żyjemy w głuszy.

 

Komentowanie cudzych cech fizycznych jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie zawsze bowiem osoba, której komentarz dotyczy musi mieć wpływ na swój, taki a nie inny, wygląd. Nadwaga a nawet otyłość mogą być efektem nie tylko obżarstwa i braku dbałości o siebie ale również pozostałością po ciąży, lub objawem wielu chorób.

 

 


 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

 · 

   Szukamy stałej współpracowniczki portalu, która zajmowałaby się tematyką kobiecą     

Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
My Polacy: A raczej Polki są niestety zazdrosne o wszystko, poczynając od posiadania dzieci lub nie posiadania, poprzez posiadanie męża lub nie posiadania;) kończąc na sprawach mniejszego kalibru typu, biust, biodra, buty, torebka etc. Ja się pytam, kiedy jakaś kobieta powiedziała innej nieznajomej bezinteresownie komplement??? Prypuśćmy, stoję na przystanku w wiadomym celu;) a jakaś kobitka podchodzi i mówi mi ze " ale masz piękne buty" never!!! Dzwonię to nasze społeczeństwo jak się nam nie podoba to mówimy dosadnie, jak się podoba to milczymy hmmm
niedziela, 5 stycznia 2014, godzina 22:40:41
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @9
KIKI: femina = kobieta, femini = kobiecie, lupus -= wilkiem, est = jest.
piątek, 23 sierpnia 2013, godzina 23:43:45
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
gość: kobieto, co to znaczy? uprawiam codziennie miłość, czy mogłaby pani rozwinąć wątek
czwartek, 22 sierpnia 2013, godzina 19:54:51
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @6
wupe : nie rozumiem;-)
wtorek, 20 sierpnia 2013, godzina 00:33:28
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
KIKI: Do czasu kochana, do czasu. Za ca 10 lat figurka Ci się zmieni, czy będziesz tego chciała czy nie.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013, godzina 16:02:53
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @5
40+: a ja uprawiam codziennie miłość i trzymam figurkę jak 18-stka i nikt mnie nie przekona że to nieprawda
poniedziałek, 19 sierpnia 2013, godzina 15:04:22
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
KIKI: Czyli tranwestując przytoczone w artykule łacińskie powiedzenie "femina feminis lupus est."
poniedziałek, 19 sierpnia 2013, godzina 14:54:08
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @3
KIKI: Rzuciłam palenie i "przytyło mi się 20 kg". Sąsiad przy kości z obfitym brzuszkiem mówi: "Ale ty tyjesz w oczach." Ja mu na to: "A ty z kolei w biodrach."
poniedziałek, 19 sierpnia 2013, godzina 14:23:17
+1 (1) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
wupe : Co do: ,,najczęściej niedoskonałości w Waszym wyglądzie wytykają Wam osoby, które delikatnie mówiąc same do idealnych nie należą" - no właśnie o to chodzi! Wtedy to jest śmieszne!;-) Gdyby koleżanka miała świetną sylwetkę i powiedziała, że ,,przytyło ci się" to by było zwykłe chamstwo, a tak widać, że ma poczucie humoru, a Ty po prostu nie;->
poniedziałek, 19 sierpnia 2013, godzina 12:46:36
+2 (2) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
JDM : Ten dialog przypomina mi trochę odpowiedx mojej Ś.P. Cioci gdy znajoma zapytała ją: "To ile ma pani lat?" gdy odpowiedziała: "A 100!". I juz miała spokój z tego typu pytaniami :)
poniedziałek, 19 sierpnia 2013, godzina 09:53:01
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
Zosia: Ludzie niestety tacy są :/ Olej to!
A do kogo chodzisz na Zumbe?
niedziela, 18 sierpnia 2013, godzina 21:30:56
+3 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dodaj odpowiedź
KIKI: Nie "przejmaj się". Ja onego czasu miałam w trzecim domu taką wścibską sąsiadkę, nota bene żonę milicjanta, która wszystko o wszystkich musiała wiedzieć.
Mając jedno małe dziecko, a drugie już pracujące, wykonywałam pracę nakładczą, żeby jako samotna matka związać koniec z końcem.
Spotyka mnie ta sąsiadka i rozwija temat.
Ona: - A pani to gdzieś pracuje?
Ja (zła, bo co ją to obchodzi)): - A po co, na 5 lat przed emeryturą pójdę do pracy i będę miała wyższą emeryturę niż pani.
Ona: - A to mąż pracuje?
Ja (coraz bardziej zła, ale staram się trzymać formę): - Przecież pani wie doskonale, że się rozeszłam i nie mam męża.
Ona: - Aaa to syn pracuje?
Ja (wściekła): - Tak, syn pracuje, ale na swój rachunek.
Ona: - A to z czego pani żyje?
Ja (super wściekła) - A mam 3 kochanków i mnie utrzymują.

Od tej pory omijała mnie już z daleka i miałam święty spokój.
niedziela, 18 sierpnia 2013, godzina 20:33:19

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry