nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Aleksandra, Adelajdy, Dagmary
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Kambodża - Zwycięski Siem Reap i mistyczny Angkor

dodano: 2017-11-25 19:01:59, ostatnia aktualizacja: 2017-11-27 17:59:51
autor: www.singlenomad.pl

Po kilku kolejnych godzinach snu, słyszałem kroki i rozmowy obudzonych już domowników. Było zbyt głośno by dalej spać a ja nie potrafię już zasnąć kiedy raz się w dzień otworzę oczy. Do tego, grafik na dzień był taki, że grzechem byłoby zostać w łóżku do południa.

 

Mimo braku kawy, wiedziałem, że znajdowałem się w Siem Reap - niewielkim miasteczku, w pobliżu którego znajdowała się dawna stolica Imperium Khmerskiego. Trzeba przyznać, że Khmerzy nawet w, podobno ciemnym, średniowieczu mieli genialne poczucie humoru. Nazwę Siem Reap, bowiem, tłumaczy się dosłownie na "Syjam Pokonany" - bardzo poprawna politycznie nazwa jak na miejscowość oddaloną o ok. 100 kilometrów od granicy z Tajlandią (Syjamem). 

 

Pożegnałem się z Sophanem, który znów musiał gdzieś jechać i wsiadłem na tylne siedzenie skuterka jego brata - Vissy. Udaliśmy się kilka kilometrów na północ od Siem Reap - do perełki i dumy Khmerów ściągającej miliony turystów rocznie. Region Angkor był pomiędzy IX a XV wiekiem n.e. stolicą Imperium Khmerskiego. Obecnie, słynie z ponad tysiąca misternie zdobionych i świetnie zachowanych świątyń hinduistycznych,  buddyjskich, oraz buddyjsko-hinduistycznych. Khmerzy nie mięli bowiem jednej dominującej religii. Na przestrzeni lat, Hinduizm przeplatał się z Buddyzmem i Ateizmem. Stąd, nadal w niektórych świątyniach, na tle płaskorzeźb przedstawiających bóstwa hinduistyczne, dostrzec można ołtarzyki Buddy z zapalanymi przez wiernych kadzidełkami.

 

Siem Reap to chyba jedyne małe miasto (ok. 120.000 mieszkańców), którego "starówka" ma ponad tysiąc kilometrów kwadratowych.

 

Największą i najbardziej spektakularną świątynią jest oczywiście Angkor Wat, który dla większości osób na świecie jest niestety jedynym skojarzeniem z Kambodżą. Samo słowo Angkor wywodzi się z sanskryckiego "nagara", oznaczającego "miasto". Wat zaś, oznacza świątynię. Angkor Wat, choć uważany za jeden z Siedmiu Cudów Świata i największą świątynię na Świecie, jest zatem główną świątynią miejską, ale nie stanowi jedynego budynku sakralnego w obrębie Parku Archeologicznego Angkor. Nie mniej jednak, biorąc pod uwagę ciężkie warunki pogodowe w jakich były wznoszone budowle kipiące od, niegdyś, pokrytych wieloma kolorami, wysadzanych złotem i drogocennymi kamieniami misternie wyrytych w kamieniu płaskorzeźb, jest to żywy dowód na to, że wiara czyni cuda. W wielu miejscach widać gołym okiem jak bezwzględna natura, upomniała się o swoje oplatając grubymi korzeniami drzew mury, przebijając gałęźmi ściany budynków czy plotąc gęste pajęczyny.

 

By wybudować miasto trzeba usunąć dżunglę. Ta jednak, wcześniej czy później przypomni o swoim istnieniu.

 

Poza samymi świątyniami, na powierzchni ok. 1.000 kilometrów kwadratowych, znajduje się również zaawansowany, historyczny system zbiorników wodnych, kanałów i dróg. Wiele źródeł zgodnie podaje, że największe, i jedno z najbardziej zaawansowane w okresie średniowiecza miasto na Świecie znajdowało się na terenach obecnej, biednej i z trudem podnoszącej się z wojennych zgliszczy Kambodży.

 

Apsara - boginka wody, mgieł i chmur.

 

 

czytaj dalej »
podstrony: 1 2

Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry