nie pamiętasz hasła?
Dziś są imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Zielony Punjab

dodano: 2017-03-22 21:53:26, ostatnia aktualizacja: 2017-03-22 21:54:04
autor: www.singlenomad.pl

Z Lahore, uciekłem od razu na wieś. Po zgiełku, chaosie i paraliżu Karachi miałem ochotę odetchnąć trochę świeżym powietrzem. Zatrzymałem się na jednej z małych wiosek Punjabu, u Adnana, gospodarza wielkiego folwarku i, praktycznie, właściciela całej wioski

Na wsi powinno być spokojnie.

 

Adnan mieszka w dużym domu zaraz obok głównej gałęzi jego biznesu - nowoczesnej farmy mlecznej. Mleko w jego gospodarstwie pochodzi z krów specjalnie sprowadzonych z Holandii. Nie sugerujcie się zdjęciami, że wieś w Pakistanie jest jakaś zacofana. Fakt, życie ludzi jest proste ale jeśli chodzi o samą hodowlę i uprawę, tutaj, przypomina to, dosłownie, produkcję plonów. Ziarna są modyfikowane na oddzielnych poletkach badawczych; genotyp zwierząt również podlega modyfikacji w specjalnych laboratoriach. To wszystko żeby wyprodukować jak najwięcej przy jak najmniejszym nakładzie finansowym. Dzięki łagodnemu klimatowi panującemu w Punjabie, zbiory tutaj odbywają się trzy razy w roku.  



Punjab to najbardziej zielony i żyzny region w Pakistanie. Tutaj, choć kilka tysięcy kilometrów od Europy, widoki przypominały mi nieco nasz kontynent. Ludzie Punjabu żyją głównie z rolnictwa. Ponad 60% zbiorów i 70% żywności Pakistanu pochodzi właśnie z tego regionu. Główne uprawy to kukurydza, ryż, pszenica i bawełna.

 

Wszędzie dookoła jest zielono. Krajobrazy prawie jak w Europie.

 

Podczas mojego pobytu w folwarku Adnana, zwiedziliśmy przyległe miasteczko Depalpur, którego mieszkańcy uwielbiają spędzać wolny czas na budowie. Podczas 2000 lat historii, bowiem, miasto było wielokrotnie równane z ziemią i odbudowywane - głównie dlatego, że dawniej było pierwszym fortem na drodzę Khyber Pass (Afganistan) - Delhi (Indie). Na uwagę zasługuje tutaj tętniący przepychem główny meczet i wąskie uliczki pełnego życia starego miasta otoczonego wysokimi murami.

 

W Pakistanie tylko teoretycznie jeździ się po lewej..... a może po prawej stronie drogi. Adnan rozwiał moje wątpliwości. Tutaj jeździ się tam gdzie jest miejsce. Kierunek ruchu nie ma zbytnio znaczenia. W samochodach, kierownica jest po prawej stronie - w motorach i rikszach - po środku z przodu. 

 

Główny meczet w Depalpur.

 

Ciasne uliczki starego miasta.

 

Myślałem, że na wsi znajdę trochę odpoczynku od pakistańskiej atmosfery "afery szpiegowskiej". Wszystko było dobrze gdy kręcilem się po żyznych, zielonych polach i okolicznych wioskach. Niestety, zobaczywszy traktor nie mogłem się oprzeć namowom właściciela żeby go wypróbować. Po paru kilometrach jazdy zostałem spisany - nie wiem za co bo funkcjonariusz znał angielski w stopniu bardzo utrudniającym komunikację. Moim zdaniem, problemem była jazda bez pasów - nie mogłem znaleźć niczego czym mógłbym się przytwierdzić do siedzenia. Tego samego wieczoru, do drzwi Adnana zapukało dwóch przezabawnych funkcjonariuszy kontrwywiadu, którzy skutecznie umilili nam wieczór  

 

Być na wsi i nie przejechać się traktorem to jak być w Paryżu i nie zobaczyć Wieży Eiffla.

 

 


Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
^ do góry