Zapraszamy chętnych na 12 maja na Marsz Wolności do Warszawy

  • 6.05.2018, 13:51
Zapraszamy chętnych na 12 maja na Marsz Wolności do Warszawy
Tomaszowska Platforma Obywatelska zaprasza wszystkich chętnych do wspólnego wyjazdu na Marsz Wolności 12 maja do Warszawy. Gwarantujemy darmowy przejazd z Tomaszowa dla chętnych. Zainteresowanych prosimy o kontakt na numer telefonu 504171446 lub email [email protected] . Ilość miejsc ograniczona. W drugim autokarze z Tomaszowa jest jeszcze wolnych ok 20 miejsc na dzisiaj.

W sobotę 12 maja ulicami Warszawy przejdzie "Marsz Wolności", organizowany przez PO, Nowoczesną i Komitet Obrony Demokracji. Będziemy walczyć o to, żeby wybory były wolne - zapowiada lider PO Grzegorz Schetyna i szacuje, że w marszu weźmie udział kilkadziesiąt tys. osób.

 

Manifestacja ruszy o godz. 13 z Ronda de Gaulle'a, następnie przejdzie Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na Plac Zamkowy. Tam zakończy ją koncert z udziałem polskich muzyków. To już trzecie tego typu wydarzenie organizowane przez PO, Nowoczesną i Komitet Obrony Demokracji; podobne marsze przeszły stołecznymi ulicami w maju 2016 i 2017 roku.

 

Będziemy protestować, będziemy walczyć o to, żeby wybory były wolne, żebyśmy naszą obecnością potwierdzili jak bardzo nam na tym zależy. Dzisiaj musimy, po 30 latach wolnej Polski budować gwarancję dla wolnych wyborów, dlatego wszyscy razem będziemy protestować w tej sprawie obawiając się nieprawidłowości przy tegorocznych, jesiennych wyborach samorządowych. Stan przygotowań do wyborów, prowadzony przez PiS jest tak fatalny, że może dochodzić do różnych nadużyć, być może fałszerstw. Między innymi dlatego Platforma organizuje w całej Polsce ruch "Wolontariuszy Wolnych Wyborów", którzy mieliby się znaleźć jesienią w każdej komisji wyborczej. Zgromadzenie zostało zgłoszone do stołecznego ratusza na 50 tysięcy uczestników.

 

Na trasie marszu mają stanąć dwie sceny. Pierwsza zostanie umieszczona na Rondzie de Gaulle'a, na której w krótkich przemówieniach uczestników powitają liderzy opozycji. Druga, większa usytuowana zostanie na Placu Zamkowym. Tam znów spodziewać się można wystąpień szefów formacji organizujących manifestację, a także samorządowców, kandydatów opozycji na prezydentów miast i zaproszonych gości. Udział w marszu zapowiedzieli m.in. aktorzy: Dorota Stalińska, Jerzy Radziwiłłowicz i Daniel Olbrychski. Wydarzenie zakończy koncert z udziałem Lecha Janerki i zespołów: Pudelsi, Kobranocka oraz Dogs Head. Zapraszamy chętnych do wspólnego wyjazdu. Zainteresowanych prosimy o kontakt na numer telefonu 504171446 lub email [email protected] .

 

 

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

NEUTRALNY WIDZ
NEUTRALNY WIDZ 8.05.2018, 07:48
Marsz Wolności ? To co żyjemy w jakimś totalitarnym kraju? Jedyne czego potrzebujemy jako obywatele to Wolności w sferze finansów, ażeby nas państwo nie łupiło non stop po kieszenieach. Nazwozicie partyjnych ludzi z całej Polski a i tak Marsz wywoła tylko politowanie u większości osób.
Wątpliwi herosi
Wątpliwi herosi 6.05.2018, 20:53
Patrzę na tę jednak dość krótką listę grup muzycznych "uświetniających" marsz, a raczej spęd platformianych frustratów, i nie mogę się nadziwić, że do tego pseudo bohaterskiego tałatajstwa dołączył Lech Janerka. Że Kobranocka koniunkturalnie ześwirowała, to ja wiedziałem już od jakiegoś czasu; że Pudelsi są przeciwko "Kaczorom" - także, ale że Janerka? Żenada! Jakoś nie przypominam sobie, by w latach 80. grupa Janerki, czyli Klaus Mitffoch w tak otwarty sposób manifestowała swój sprzeciw przeciwko komunie. Widocznie wtedy strach przed oberwaniem pałą był większy. Dziś różni wykonawcy muzyczni stroją się w piórka bohaterów walczących z pisowskim reżimem. Odważni są! I to bardzo! Bo mają pewność, że nikt im pałą przez łeb nie zdzieli. Nawet nie poleje wodą z armatek wodnych. Cóż, wg mnie, jaki "reżim", tacy "bohaterowie" z nim walczący. Wstyd, panie Janerka, wstyd! I pomyśleć, że w 1984 roku, aby zdobyć płytę Klausa Mitffocha, wydałem ówczesne 700 zł, bo tak bardzo byłem w tym zespole zakochany. Wartość nominalna tej płyty wynosiła 400 zł...

Pozostałe