Z cyklu Jak to się robi… gdzie indziej… bez barier …

  • 29.05.2014, 23:59 (aktualizacja 09.07.2019, 16:27)
  • Agnieszka Drzewoska
Z cyklu Jak to się robi… gdzie indziej… bez barier …
Gminy, miasta, regiony czerpią swą moc z dorobku minionych i kolejnych pokoleń. Samorządowcy ograniczają swą aktywność do administrowania, albo poczuwają się do bycia gospodarzami. Gospodarz dba nie tylko o tu i teraz ale i o przyszłość wszystkich swoich lokatorów.

Ostatnio zauroczył mnie ponownie Dolny Śląsk. Tym razem Dolny Śląsk bez barier. Zacznę od Wrocławia. Płyta wrocławskiego Rynku, prawdopodobnie bardziej dostępna niż ta w Brukseli zyska dodatkowe udogodnienia. Do 2015 roku powstanie trakt dookoła Rynku ułatwiający się poruszanie w-skersom, paniom na obcasie, rodzicom z dziećmi w wózkach, osobom o kulach. Miasto pełne młodych ludzi, (wielu z nich to studiujący tomaszowianie), otwarte dla wszystkich bez ograniczeń.

Przy wejściu do tzw.  Starego Ratusza miło zaskoczyły mnie trzy krasnoludki (W-skers, Ślepak i Tyfokrasnal). Obok nich miniatura wrocławskiego Ratusza z tablicami w alfabecie Braill,’a.

Kampania  „Wrocław bez barier” to również tworzenie, udostępnianie i ciągła aktualizacja informacji o dostępności infrastruktury turystycznej dla osób niepełnosprawnych. Rowery integracyjne i typu handbike, bezpłatnie wypożyczane, zoo posiadające ścieżkę z audiodeskrypcją (tablet z nawigacją wypożyczany jest bezpłatnie), rejs po Odrze dostępny dla osób starszych, niepełnosprawnych i wózkowiczów.

Według ostatniego spisu powszechnego niepełnosprawni to co siódmy mieszkaniec Polski. Dlatego coraz bardziej mnie dziwi nie tylko niedostateczne przygotowanie branży turystycznej, ale i brak informacji o dostępności infrastruktury, które pewnie leżą w gestii samorządów. Aktywność nie tylko turystyczna osób niepełnosprawnych napotyka na szereg barier.

Jednak jak wynika z badań najważniejszą barierą do pokonania są trudności natury organizacyjnej i brak informacji. Zakładka niepełnosprawność na stronie www.tomaszow-maz.eu to tylko kilka informacji dotyczących placówek i organizacji działających na potrzeby osób niepełnosprawnych, cytat ks. J. Twardowskiegoi formularz wniosku o tłumacza języka migowego.

Czy osoba niepełnosprawna np. w-skers ma możliwość zwiedzenia muzeum, skansenu, grot? Czy może w okolicy atrakcji turystycznych skorzystać z wc? Czy w restauracji 10 w-skersów umyje przed posiłkiem ręce? Gdzie mają się tego dowiedzieć?

Wracając jednak do Dolnego Śląska przewodnik „Dolny Śląsk – otwarty dla każdego” to 100 sprawdzonych i opisanych tras turystycznych dla osób niepełnosprawnych.

Zaprezentowane w nim przez Martę i Stanisława Francuz trasy są podzielone na trzy stopnie trudności. Zapoznając się z nimi razem z niewidzącym Patrykiem, Dagmarą na wózku i innymi młodymi niepełnosprawnymi wiele zrozumiałam. Często po plecach przebiegały mi tzw. ciary. Ale dziś jestem pewna, że chcę tak jak moja córka żyć w mieście gdzie gospodarz dba o wszystkich swoich lokatorów, o tego co siódmego także.

 

 

Agnieszka Drzewoska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

xxxx
xxxx 05.06.2014, 22:42
Czyżby pani Agnieszka startowała z kampanią ? - poza tym spostrzeżenia trafne !
dagix
dagix 29.05.2014, 14:51
Cieszę się że się tak Wrocław spodobał :) Zapraszam ponownie. Wiem na pewno że w Tomaszowie nie znajdziesz tylu ciekawych miejsc do odwiedzenia co u nas.
Polok.
Polok. 29.05.2014, 14:04
Nie jestem przeciwnikiem ale jedno wiem w Tomaszowie po wojnie został promil normalnej ludzkości reszta to patologia choćby MOPS i jego podopieczni,nikt tak naprawdę nimi się nie zajął dostają co miesiąc na swoje upośledzone dzieci kilka stówek i im wystarcza a jak nie to dokradną stąd ta podniesiona statystyka przestępczości w naszym mieście kierowanym przez Blokera z Św.Antoniego 91m>>>
Resztę opiszę później...
Wroclove ;)
Wroclove ;) 29.05.2014, 10:47
W pełni się zgadzam. Nie dość że w tej dziurze zwanej Tomaszowem ciężko jest się poruszać ludziom niepełnosprawnym to nawet nie ma gdzie z psem wyjść na spacer. Pani Agnieszko zapraszam na stałe do Wrocławia to miasto jest przyjazne ludziom i zwierzętom!!!
żeglarz
żeglarz 29.05.2014, 10:25
Mamy potencjał i wiele atutów tylko od 25 lat nik nie ruszył tyłka. Zobaczcie przykład naszych grot 150 metrów dziury w ziemi odpowiednio przygotowanej cała oprawa do tego i co - tłumy ludzi w wekendy i święta wszystkich to przerosło dopiero teraz sytuacja się poprawia. A ile było wojny o to czy robić czy nie, kiedy okazało się że, wyszło to wszyscy wypinają pierś po medale. Mamy jeszcze wiele takich perełek tylko chęci brak do roboty nie mówiąc właśnie o myśleniu w przyszłość. Być może to tępota umysłowa wraz z ogromną pazernością.
ola
ola 29.05.2014, 10:19
A u nas chiński brudzący się granit i gwiazdy Dawida pooplatane jakimiś dziwnymi drzewami... ot tyle w tym temacie.
Derektor skupu złomu
Derektor skupu złomu 28.05.2014, 14:34
Gdyby u nas postawili takie krasnale z brązu na pl. Kościuszki, to już po 2 dniach byłyby przetopione wraz ze złomem w hucie im. Lenina na nocniki.
Ola
Ola 28.05.2014, 15:24
w tym Tomaszewie to nawet złomiarze bankrutują, a krasnale byliby przyspawani do stołków żeby ich nikt nie ruszył, to sprawdzony już sposób.
c
c 28.05.2014, 14:54
Panie "Deketorze" tylko fragment o krasnoludkach udało się Panu z tego tekstu zrozumieć?
Derektor
Derektor 28.05.2014, 21:13
Jestem DEREKTOREM, a nie deketorem. do szkoły po nałki.

Pozostałe