Klasizm. Jak często się z nim spotykasz?

  • 6.04.2018, 21:50
  • Michał Grażyński
Klasizm. Jak często się z nim spotykasz?
W następną sobotę jedna z największych sieci marketów zacznie sprzedawać smartfona za niecałe 120 zł. To najniższa cena za nowy sprzęt dostępny w masowej dystrybucji w Polsce. W internecie zawrzało

Tani więc dla biedaków.
 

Oprócz – pachnących na opłacone przez konkurencje – tekstów podkreślających wady proponowanego  przez market telefonu, w komentarzach pojawiło się mnóstwo wypowiedzi potwierdzających antagonizmy klasowe w naszym kraju. Niby w liberalnym społeczeństwie nieobecne, bo przecież "każdy jest kowalem swojego losu", "to nie ważne z jakiego się pochodzi domu", to "drugorzędne jakim kapitałem (również kulturowym), dysponowali rodzice" to jednak z roku na rok „mieć mniej” skazuje w Polsce na wykluczenie towarzyskie, a coraz częściej i formalne.

Ok, rzeczony smartfon to nie jest sprzęt z górnej półki, który zachodni market dobrodusznie postanowił podarować Polakom by zrekompensować im mordy wojenne. Postanowił obiżyć cenę by technologia trafiła wreszcie nawet do najuboższych polskich domów. Nie. 1 GB RAMu to obecnie standard poniżej którego przeglądanie przesyconego materiałami wideo internetu, jest trudne. To prawda - po zainstalowaniu ponad 5 aplikacji i korzystaniu z nich równocześnie, telefon po prostu będzie się zacinał. W skrajnych przypadkach, przy cięższych apkach będzie konieczne ponowne włączenie urządzenia. 13 mpx matrycy przy tańszym obiektywie, też nie daje efektów, których moglibyśmy się spodziewać.


 
Za wszelką cenę utrzymać się na poziomie człowieczeństwa.
 

Jednak telefon z internetem w tej cenie to poszerzenie możliwości korzystania z udogodnień współczesnego świata jak program 500+ w dostępie do rynku pracy dla kobiet mieszkających 20-30 często więcej kilometrów od miejsc gdzie ta praca jedynie jest. Co więcej, smartfon za 120 zł to często jedyna szansa by zobaczyć się z bliskimi podczas wielomiesięcznej nieobecności w rodzinnym domu. Ktoś nas wygnał ze środowisk, w których się urodziliśmy, odebrał pracę, możliwości zwykłego legalnego życi. Ktoś wskazał emigracje jako jedyną szanse na życie. Transmisja przez Skype, WhatsApp to dla setek tysięcy Polaków jedyna możliwość by zobaczyć się ze starym Ojcem czy Matką. Lata lecą, zwlekając z tym może się okazać, że któregoś dnia będzie po prostu za późno. To jak z dziećmi. Zamożni mogą je legalnie, bez ostracyzmu mieć, resztę spycha się do ssących socjał „dziadów”, którzy żerują na niewypracowanych przez siebie dobrach.
 

 

jeden z tekstów którym się inspirowałem


https://www.spidersweb.pl/2018/04/gigaset-gs160-w-lidlu-czy-warto.html

 

 

Michał Grażyński
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

m&m
m&m 12.04.2018, 08:05
Za dużo ideologii w tym wszystkim proszę Państwa. Smartfon za 120zł, to świetna oferta dla mniej wymagających i tyle. A jeżeli ktoś komentuje z pogardą, że to dla biedaków, to nie żaden klasizm tylko chamstwo i brak wychowania. Tak naprawdę, to w porównaniu z zachodem, to 95% Polaków jest biedakami, więc...
MG
MG 19.04.2018, 01:49
No rzeczywiście, bo tam wszyscy zamożni. Na pierwszym stypendium jako jedyny na piętrze nie miałem laptopa...

Kupilemnsobiendopiero w PL za pieniądze zarobione tam. W markecie B&Q.

Ale za to wszyscy przychodzili do mnie potem na kino w piątki, gdy znalazłem na śmietniku działający telewizor no i dokupilem w komisie używany VHS. Za 10 funtów. Pokazywałem I'm kino polskich Żydów - Polańskiego, Falka i potem Kieślowskiego. Bo te taśmy były w bibliotece. Nie mieli pojęcia o zjawiskach o których nie wiedzieć w polskiej szkole średniej to był wstyd. Pochodzili z angielskiej klasy średniej... Tacy bogaci.

Zależy jak się podchodzi do życia i co dla kogo jest w nim ważne. Czy wakacje w Portugalii (chociaż ja też nie deprecjonuje tak do końca tego), czy ciulanie na lepszą szkole dla dziecka jakieś horyzonty dla siebie. Ja tam codziennie kupowałem sobie jeden dziennik. The Guardian, The Daily Telegraph rzadziej The Financial Times bo był droższy. Pierwsze dwa kosztowały w sklepiku studenckim 20 pension. Wówczas 60 groszy polskich. Wyborcza wówczas w PL kosztowała 1, 20 zł więc to dla mnie była euforia tam. Piszę o tym, bo oprócz mnie nikt na piętrze.tego nie robił... Przeglądali moje stare gazety w kuchni...

To co u nas nazywa się klasami plebejskimi w UK jest masowe. Negatywne skutki umasowienia wchodzą już tak wysoko, że czasem trudno znaleźć ciekawą, wciągająca, nie banalną książkę na listach tamtejszych prestiżowych nagród literackich. Man Booker Prize czy Orange Prize.

Taka autorką której karierę poprzez splaszczanie przekazu, obserwuje od 10 lat jest Zadie Smith.

Być może to ryzykowne, ale z perspektywy Tomaszowa jesteśmy na pewno w dużo lepszej sytuacji niż miasteczka podobnej wielkości tam. Tańszy transport, uniwersytet na miejscu lub w pobliżu. Dwa baseny, mnóstwo przestrzeni do bezpiecznego biegania, jazdy na rowerze. Niczego nam w takich porównania nie brakuje.

Naprawdę nieraz czytając Nasz Tomaszów aż się przykro robi ze ludzie mogą tak źle mówić o swoim otoczeniu.

Ale jeśli mamy się porównywać pod kątem ile aut w rodzinie, jak często na wakacje no to tak jesteśmy biedniejsi. Tylko ja na przykład tak jak oni nie mam ochoty żyć. .
Tak plujesz na tych poprzednio rządzacych
Tak plujesz na tych poprzednio rządzacych 7.04.2018, 12:35
że powyganiali z kraju braci i siostry szukających lepszego życia, że wygnali ich ze swoich środowisk i rodzin. ze odebrali ludziom możliwość pracy u siebie w kraju. A co zrobili ci obecnie rządzący??? Czym się różnią od poprzedników poza pustymi słowami i ogromna krytyką wszystkich którzy byli przed nimi ??? Nic nie zrobili by skłonić rodaków do powrotów, bo nie maja żadnych sensownych propozycji. Jak ludzie którzy żyli przez paręnaście lat w normalnej cywilizacji ma naraz rzucić normalność i wracać masowo do skłóconego kraju , na siłę przez pewną małą zacofaną partyjkę ciągnięta w mroki średniowiecza gdzie trzeba płacić dziesięcinę pazernemu klerowi i całować lepkie łapy klechów . Może tobie się to podoba lecz wiedz że większa część narodu jest temu przeciwna.
8.04.2018, 04:26
Nie czuje bym żył w skłóconym Kraju. Co ma świadczyć o tym skłóceniu? Wąskie kadry z Czarnych Poniedziałków / Piątków?

Czy kreacje medialne jak córka Jarugi Nowackiej, którą już do znudzenia promuje się w telewizjach prywatnych robiąc z niej nie wiadomo jaką ekspertkę. Od czego? Pfff. Już bardziej do rzeczy gada Żyd Zandberg. Postulaty socjalne "Razem" są mi bardzo bliskie.

Co jest "mrokiem średniowiecza" społeczny projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, który to projekt w mgnieniu oka zebrał pół miliona, podkreślam PÓŁ MILIONA podpisów? Ile osób manifestuje na tych demonstracjach feministycznych? Gdy jest 50 tysięcy wpadają w euforie. W Tomaszowie Łuczakówna się wycofała, bo przychodzili tylko jej znajomi.

To nie "partyjka" Kaczyńskiego panu i panu podobnym przeszkadza. To ludzie tutaj panu przeszkadzają. Zwykli pana sąsiedzi, którzy głosują na PiS. "Lud pisowski" to jest min. 70 % społeczeństwa. Ludzie chcą roboty, spokoju i dzieci, nie pieprzenia o wydumanych ideach.

Co do Kościoła Rzymska-Katolickiego jest to instytucja państwowa. Tak powinna być traktowana, jak kościół anglikański w UK.

Jeśli się to panu nie podoba, droga wolna. Niech pan nie zmienia Naszego Kraju na siłę, wbrew ludziom, bo rączki mogą zaboleć.
może odrobinkę obiektywizmu ?
może odrobinkę obiektywizmu ? 8.04.2018, 13:34
Zastanawiam się z czego Pan się urwał bo chyba nie z choinki ? Szczyt hipokryzji , cynizmu czy obłudy wyziera z pierwszego zdania cyt. "Nie czuję bym żył w skbiektywizmu ?łóconym Kraju". Ja , jak zapewne zdecydowana większość czuję , widzę to (skłócenie) i mocno nad tym boleję. Mimo to nie zamierzam wejść w rolę prymitywnego propagandzisty którejś ze stron co Pan czyni bo są to często sprawy bolesne tak w kręgach towarzyskich jak i rodzinnych by je traktować w tak obrzydliwy sposób .Pierwsze Pańskie zdanie Pana dyskwalifikuje następne już tylko pogłębiają kompromitację .
8.04.2018, 14:17
" czyni bo są to często sprawy bolesne tak w kręgach towarzyskich jak i rodzinnych by je traktować w tak obrzydliwy sposób"

O co chodzi?
8.04.2018, 14:41
Nie jestem pewien czy doczekam się odpowiedzi, zatem posłużę się domysłem. O Jarugę-Nowacką chodzi? Co jest bolesne? Że za promocje w polityce służy jej nazwisko matki? Czy to, że była "kanclerzem" zaraz po studiach w uczelni ... prowadzonej przez ojca?

Tak ją promowano. To były jej główne atuty gdy startowała po Smoleńsku w polityce. Predyspozycji do bycia liderką choćby kółka różańcowego ma tyle co niegdyś Katarzyna Piekarska z SLD. Są to rozleniwione damesy tzw. lewicy. Nie mające nic do powiedzenia, za to z "szanowanych" rodzin.

Gdy po Smoleńsku kilka "pisowskich żon" startowało w wyborach od początku je dyskredytowano jako kocmołuchy zachłanne jedynie na uposażenia. Tymczasem córka Wassermana dodaje do pieca w komisji ws Amber Gold jak Ziobro ws Rywina. Jest naprawdę dobra w te klocki.

Trzeba mieć to coś. Nie tylko urodzenie w tej czy innej rodzinie. Tyle, że tam gdzie możemy kogos obserwować na żywo braki wychodzą. Jest natomiast mnóstwo zachowanych jeszcze z PRLu struktur i społecznych i zawodowych, dzięki którym można przebimbać sobie życie za publiczne pieniądze mając zero polotu nie mówiąc o znajomości rzeczy.

Innym przykładem jest Kazia Szczuka. Znawczyni literatury i przy okazji wszystkiego na komentowanie czego jej przyjdzie ochota. Babol od 20 lat robi doktorat... Jeszcze parę lat temu przedstawiana była jako akademiczka...

Pięćdziesiątka na karku, zwykłe studia i autorytet :)) Zdaje się, że niedawno broniła demokracji również w Tomaszowie.
Mogę zapytać jako kto? Pani od czego?

Dziadek był świetnym szachistą, ojciec adwokatem opozycji demokratycznej i w związku z tym co?
Słucham.

Mi się w takich sytuacjach zawsze przypomina wywiad Widackiego - adwokata SLD z Krakówka, jak bronił nepotyzmu na uczelniach - dziedziczenia posad :) To jest człowiek lewicy :) Że wychowany w prawniczym domu student, ma większe kompetencje niż ten spoza środowiska.
multi99
multi99 9.04.2018, 15:48
O pani której piszesz ma nazwisko NOWACKA ... A Pani ś.p. Jaruga Nowacka to jej mama , która zginęłą w KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ .... OT taka mała różnica...
AK-47
AK-47 9.04.2018, 16:22
Świętość jakoś nie pasuje do lewactwa.....
Co do p. Jarugi Nowackiej
Co do p. Jarugi Nowackiej 9.04.2018, 08:43
to przynajmniej ładna jest w odróznieniu od ropuch reprezentujących pis w parlamencie.
10.04.2018, 01:24
Widocznie lubisz córki młynarza.
AK-47
AK-47 9.04.2018, 16:23
Nie pozostaje nic innego jak pogratulować Nowackiej elektoratu!.....
multi99
multi99 9.04.2018, 16:29
To nie idzie o elektorat bo ja jestem za PiS ale za odrobiną zrozumienia i szacunku jak można szargać imię ś.p. zmarłej osoby w tragedii Smoleńskiej ... mam na mysli wpis 8 i wpis 11 ...
AK-47
AK-47 9.04.2018, 20:40
A ja we wpisie nr 15 skomentowałem wpis nr 11. Czegoś Pan nie rozumie?.
multi99
multi99 9.04.2018, 15:49
Pani śp Pani JARUGA Nowacka zginęła w katastrofie smoleńskiej ... a Jej córka to Pani NOWACKA ... OT RÓŻNICA ....
Proszę
Proszę 8.04.2018, 17:11
poszukać pomocy u specjalisty . Ja Panu nie pomogę.
8.04.2018, 18:18
Ok, podaj namiary do swojego.
Ha, ha, ha
Ha, ha, ha 8.04.2018, 12:52
Od kiedy klesza firma jest instytucja Państwa Polskiego ??? Chyba ta firma ma siedibe o ile wiem w Watykanie , a takie państewka jak nasze traktuje jak swoje kolonie do wydojenia z kasy i majątku !!!
8.04.2018, 14:22
Dodaj jeszcze pedofilie. To stały element obrzydzania Kościoła.
mm
mm 6.04.2018, 23:28
Gigaset to Siemens

Pozostałe