Po owocach ich poznacie

  • 15.09.2013, 23:59
  • Mariusz Strzępek
Po owocach ich poznacie
Przy okazji ostatnich protestów związkowców dało się słyszeć sporo głosów mówiących o arogancji władzy, braku debaty publicznej i lekceważeniu wyborców oraz podejmowanych przez obywateli inicjatyw społecznych. Te głosy słyszalne były już dużo wcześniej. Najgłośniejsze chyba skierowali pod adresem polskich władz sympatycy ruchu „Zmieleni” oraz zwolennicy tzw. JOW-ów, czyli jednomandatowych okręgów wyborczych. Kolejne pojawiały się przy sprawie posyłania do szkół 6-latków i kiedy ogłaszano jedne po drugich zapowiedzi referendów odwołujących włodarzy różnych miast, z prezydent Hanną Gronkiewcz – Waltz na czele.

 

Głosom oburzonych wtórowały oczywiście głosy opozycyjnych polityków wysokiego, średniego, niskiego i całkiem malutkiego szczebla. Nie dajmy się jednak zwieść. Ci trzymający stery władzy i ci próbujący je od nich przejąć nie różnią się od siebie w zasadzie niczym. Powtarzają te same frazesy, wpierając ludziom, że wszystko, co czynią, robią dla społecznego dobra. Dziwi tylko, że od ćwierć wieku dajemy się nabijać w butelkę tym samym ludziom, zmieniającym jedynie konfigurację literek własnej przynależności, do tego albo innego politycznego gangu.

 

Kilka miesięcy temu, a dokładnie mówiąc w czerwcu miałem przyjemność przygotować obywatelski projekt uchwały dotyczący „Tomaszowskiej Karty Rodziny Wielodzietnej 3+”. Dokument sygnowany był przez Tomaszowski Klub Republikański, który w naszym mieście reprezentuję. Właściwie w jeden dzień zebraliśmy wymaganą liczbę podpisów i projekt trafił do Przewodniczącego Rady Miejskiej.

 

Mam świadomość, że taka inicjatywa musiała zaskoczyć wiele osób, ponieważ dotąd, podobne aktywności ograniczały się jedynie do nazywania ulic albo rond imieniem takiej czy innej, bardziej lub mniej zasłużonej osoby.

 

Czytaj o pomyśle: Tomaszowska Karta Rodziny Wielodzietnej 3+

 

O samej uchwale nie chcę tutaj szerzej pisać. Informację na jej temat można znaleźć pod wytłuczonymi linkami, podobnie jak jej pełną treść.

 

Przeczytaj uchwałę: Tomaszowska Karta Rodziny Wielodzietnej 3+ - podyskutuj

 

Właściwie równocześnie z przekazaniem projektu wraz z podpisami przewodniczącemu, Stanisławowi Stańdzie, postanowiłem wystąpić do 9 parlamentarzystów z piotrkowskiego okręgu wyborczego, w skład, którego wchodzi również Tomaszów Mazowiecki z prośbą o wsparcie inicjatywy, która ma przecież wymiar wyraźnie społeczny.

 

Ponieważ żyjemy w XXI wieku a posługiwanie się pocztą mailową jest raczej normą niż wyjątkiem, listy wysłałem na adresy kontaktowe, widniejące na stronie internetowej polskiego Sejmu. Do listu przewodniego załączona została oczywiście pełna treść uchwały, by każdy z parlamentarzystów wiedział pod czym się ewentualnie podpisuje.

 

Czytaj: Przyciągać czy odpychać

 

Przez prawie trzy miesiące czekałem na jakąkolwiek odpowiedź od chociaż jednego z posłów. Niestety okazało się, że są oni zbyt zajęci, by do mnie odpisać. Żadna z dziewięciu osób nie wykazała nawet najmniejszego zainteresowania losem rodzin wielodzietnych w Tomaszowie Mazowieckiem, który sami lubią przywoływać jako przykład biedy, ubóstwa i drastycznego poziomu bezrobocia.

 

Nie doczekałem się więc pisma od dwóch posłanek Platformy Obywatelskiej (Doroty Rutkowskiej i Elżbiety Radziszewskiej – do niedawna pełnomocnika ds. równego traktowania).

 

Nie odpisał do mnie Marcin Witko, poseł z Tomaszowa oraz trzej inni posłowie PiS. Chociaż przyznam, że Robert Telus uchwałą się zainteresował.

 

Odpowiedzi nie udzielił też Artur Ostrowski, reprezentujący Sojusz Lewicy Demokratycznej, a więc reprezentant partii, która ponoć mieni się partią lewicową, podobnie jak Ruch Palikota, którego piotrkowski poseł Marek Domaradzki również na maile odpowiadać najwyraźniej nie potrafi.

 

O posłance Krystynie Ozdze nawet nie wspominam, bo jej wrażliwość zdaje się ograniczać do strażackiego mundurka wdziewanego na wiejskie festyny.

 

Zamiast listów od parlamentarzystów na adres portalu przyszło sporo maili. Niektóre z nich opublikowaliśmy w art. O karcie rodziny wielodzietnej – listy czytelników

 

 

Z kolei bardzo pozytywnie zaskoczony zostałem przez wiceprezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, Waldemara Wendrowskiego, który zaprosił mnie na spotkanie w sprawie „Tomaszowskiej Karty Rodziny Wielodzietnej 3+”. Uczestniczyli w nim również dyrektor Jolanta Szustrowska z MOPS oraz Wanda Rybak, naszelnik Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miasta. Rozmowa była bardzo rzeczowa z wyczuwalną życzliwością dla projektu. Wyjaśniliśmy sobie wszystkie wątpliwości. Przy okazji mogliśmy dowiedzieć się, że pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przebywa około 400 rodzin wielodzietnych, które mogłyby zostać objęte program objętym kartą. Jest ich jednak sporo więcej, bo nie wszystkie duże rodziny korzystają z pomocy Ośrodka. Wydaje się więc, że projekt w niedalekiej przyszłości trafi pod obrady Rady Miejskiej.

 

Zachęcamy też do odwiedzenia profilu Republikanów na Facebooku

 

 

[reklama2]

 

 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

17.09.2013, 00:39
Dobrze że choć jeden wysoki urzędnik pokazał że ma serce otwarte na sprawy ubogich, obawiam się tylko jak przedmówca, że RM pokiereszuje nasz projekt swoimi niezbyt mądrymi poprawkami.
Aureliusz Ambrozjusz
Aureliusz Ambrozjusz 16.09.2013, 09:26
ciekawe jakiego potworka nam Rada z tego (skądinąd ) świetnego projektu wystruże.
ultras
ultras 15.09.2013, 21:44
"Nie dajmy się jednak zwieść. Ci trzymające stery władzy i ci próbujący je od nich przejąć nie różnią się od siebie w zasadzie niczym."

Ten początek artykułu w zasadzie wyczerpuje temat "politykowania" w Rzeczpospolitej.

Pozostałe