Tabor z demobilu

  • 21.05.2012, 01:24
  • Mariusz Strzępek
Miejski Zakład Komunikacji kupuje co roku nowe autobusy, mające służyć mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Problem w tym, że określenie ich mianem „nowych” jest daleko idącym nadużyciem. Od blisko 10 lat wydajemy około pół miliona złotych rocznie na pojazdy, które w cywilizowanych krajach już dawno zostały wycofane z użytku. Ostatnie fabrycznie nowe auta trafiły do tomaszowskiej zajezdni w 2002 roku, kiedy prezydentem miasta był Tomasz Kumek. Cztery samochody marki Jelcz M081MB kosztowały w sumie 1,2 miliona złotych. Zakupu dokonano tuż przed wyborami samorządowymi i falę krytyki wywołało wyklejenie ich reklamami wyborczymi urzędującego prezydenta.

Kolejny rok, to czas zaznajamiania się nowych władz Tomaszowa z sytuacją w mieście. Zakupu żadnych pojazdów nie było. Za to okazało się, że MZK jest w poważnych tarapatach finansowych. Rozpoczęły się dyskusje nad programem naprawczym. Mówiono między innymi o przekształceniu zakładu budżetowego w spółkę prawa handlowego. Ostatecznie postanowiono formy prawnej nie zmieniać, za to zwiększono dotację dla Zakładu.

Kolejne pojazdy zakupiono więc dopiero w roku 2004. Zadecydowano o zakupie pojazdów używanych. Za kwotę 318 tysięcy kupiono trzy samochody marki DAB 15-1200C. Miały one udokumentowanego przebiegu od 270 do 500 tysięcy kilometrów przebiegu. Czy to dużo czy to mało? Każdy musi ocenić sam. Faktem jest, że w chwili sprowadzenia ich do Polski, każdy miał już jedenaście lat. Już wtedy wątpliwości pracowników budziła sensowność takiego zakupu, bo mimo, że auta były tanie, to jednak znacznie wyeksploatowane i mało ekonomiczne, ponieważ ich silniki były jednostkami o pojemności 8650 cm3. Oczywistym jest, że zużycie paliwa w cyklu miejskim wyeksploatowanych pojazdów musi być dużo większe niż w przypadku nowych samochodów, które są kilkakrotnie droższe. Autobusy dostarczyła firma Alkom. Była jedynym oferentem, jaki stanął do przetargu.

Rok później postanowiono kupić kolejne trzy samochody. Tym razem przeznaczono na ten cel 500 tysięcy złotych. Sprowadzono za te pieniądze trzy autobusy marki Neoplan. Miały od 8 do 12 lat i przebieg po 400 tysięcy kilometrów. Pracownicy MZK załamali ręce, bo kolejna marka autobusów, to kolejne zestawy narzędzi i akcesoriów, które należało kupić. Tym razem autobusy dostarczyła także firma Alkom i tym razem był jedynym oferentem, jaki stanął do przetargu.

Rok 2006 to kolejnych 5 autobusów w tomaszowskim taborze, zakupionych z kwotę 490 tysięcy złotych. Najstarszy z nich, marki DAB miał 16 lat, pozostałe 12. Każdy z nich miał około pół miliona kilometrów na liczniku. Zakup nowego taboru za ponad milion złotych był jednym z elementów kampanii wyborczej ubiegającego się nieskutecznie o reelekcję Mirosława Kuklińskiego. Jeszcze raz okazało się, że jedynym podmiotem zainteresowanym dostawą autobusów dla Tomaszowa Mazowieckiego była firma Alkom

Kolejne autobusy Alkom dostarczył nam w 2007 roku. Nowy prezydent jak widać kontynuował politykę transportu miejskiego swojego poprzednika. Za 300 tysięcy złotych zakupiono dziesięcioletniego MAN-a z przebiegiem 600 tysięcy kilometrów. Kosztował prawie 170 tysięcy złotych. Prawie 11 litrowy silnik, to prawdziwy smok jeśli chodzi o zużycie paliwa. Pozostałe dwa autobusy to 14 letnie DAB-y.

W 2008 roku ta sama firma dostarczyła nam dwa autobusy marki MAN. Jedenastoletnie auta o pojemności 6,9 litra z 30 miejscami siedzącymi i przebiegiem po 500 tysięcy kilometrów kosztowały ponad pół miliona złotych.

Cykl zakupów był kontynuowany rok później. Miasto wydało na zakup taboru kolejne 430 tysięcy złotych. Trzy 16 letnie DAB-y z przebiegiem przekraczającym 800 tysięcy kilometrów dostarczył Alkom, dwa 12-letnie MAN-y przyjechały do zajezdni z firmy Forbi. Rzecz w tym, że obydwa przedsiębiorstwa zgodnie z wpisami w KRS mają tego samego właściciela.


Nieco ponad 80 tysięcy z ogółem 453 przeznaczonych na zakup autobusów w roku 2010 zainkasowała firma Solaris za 4 dostarczone przez nią 31-miejscowe DAB-y. Połowa z nich trafiła do nas w wyniku przetargu nieograniczonego, połowa w wyniku zapytania o cenę wysłanego do dwóch potencjalnych oferentów. Piętnastoletnie samochody miały przebieg do blisko miliona kilometrów. Pozostałe 370 tysięcy trafiło do dwóch wyżej wymienionych firm. Dostarczyły one dwa Neoplany i jednego MAN-a. Miały po 11 i 16 lat.

Ten szał zakupowy zakończył się w ubiegłym roku nabyciem dwóch MAN-ów NL 202 z 1998 roku za kwotę 190 tysięcy złotych. Dostawcą była znowu firma Forbi. Według informacji przekazanej nam przez pełnomocnika prezydenta Rafała Zagozdona w tym roku żadna „nowe” autobusy do tomaszowskiego MZK nie trafią a w zakładzie zlecono przeprowadzenie rutynowego audytu.

Warto też wspomnieć o rocznych kosztach eksploatacji samochodów użytkowanych przez Miejski Zakład Komunikacji. W ubiegłym roku wyniosły one 3 miliony 347 tysięcy złotych. Z tej kwoty nieco ponad 2,5 miliona kosztował zakup paliwa, 70 tysięcy ogumienia a 653 tysiące części zamienne.

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (28)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Widukind
Widukind 23.05.2012, 13:18
Gapowicze są odwracaniem uwagi od meritum sprawy. Taka sobie socjotechnika.
23.05.2012, 10:58
do 11 posłuchaj piszesz dlaczego ten zakład kupuje zdezolowane autobusy a my biedni czepiamy sie gapowiczów , a no odpowiem ci własnie dlatego ze ci biedni gapowicze okradają MZK z pieniedzy bo kazdy kurs to 2,40 a ilu takich gapowiczów jest dziennie tygodniowo miesiecznie rocznie i pomnóz razy 2,40 jeden bilet , zobaczysz jaka sumka wyjdzie moze wystarczy na nowy autobus ???? albo przynajmniej na nowszy wiekowo ???? wtedy bedziesz miał odpowiedz ???? Owszem napewno to ze ciagle wygrywa ten sam wąłsciciel zastanawia i powinien tym sie zając CBA i to jak najszybciej
Kolo...
Kolo... 23.05.2012, 09:40
Do mieszkaniec...Po jajo.Ludzie dojeżdżają do pracy matole,,,a Ty jak przejdziesz z jednego końca miasta na drugi w 20 minut to jesteś Mistrz baranie...
do 11
do 11 23.05.2012, 08:43
STRZAŁ W 10 !!! To jest sedno sprawy.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 22.05.2012, 23:11
Po co ja się pytam autobusy w takim mieście jak Tomaszów i to jeszcze z częstotliwością kursowania co godzinę ? Przecież to jest jakaś kpina. Wolę na pieszo przejść z jednego końca miasta na drugi. Zdrowie się poprawi a 20 minut mnie nie zbawi :)
klon
klon 22.05.2012, 11:11
Jedno jest pewne, sprawa jest nie czysta odpowiednia instytucja sie powinna temu przyjrzeć.A pracownicy naprawiają te super sprzęty po staremu młot i przecinak, zero szkoleń pracowników a w jednym poście ktoś wspomniał o narzędziach, ich po prostu nie ma.
jj
jj 21.05.2012, 20:24
Do "ZIRYTOWANY" są tak niezniszczone że ludzie na wartacie z niczego mają zrobic cud. Więc jak nie wiesz to sie nie udzielaj. Sądze że mozna było w ich miejsce kupić nowe w mniejszej ilosci i wyszło by duzo taniej i bez kłopotów
rewizor
rewizor 21.05.2012, 19:30
Panie pośle Witko , a gdzie się Pan nam teraz zapodział? Czy do Pańskiej interwencji potrzebne są pisemne zgłoszenia o możliwości popełnienia ..itd, czy może ciężka, poselska praca tak Pana przytłoczyła, że nie ma Pan czasu na takie drobiazgi? O pośle Macierewiczu nie wspomnę wszak on zawsze jest w pierwszej liinii walki o pryncypia , cóż może go obchodzić taki drobiazg nawet we własnym ogródku .
nn
nn 21.05.2012, 19:24
no tak,w piotrkowie smigaja minibusy jest spoko tylko tutaj jest jakis problem
Zirytowany
Zirytowany 21.05.2012, 19:09
Panie strzepek nie rozumiem pana zupelnie. Co komu przeskadza ze sa one uzywane?? Moim zdaniem sa duzo lepsze niz wymienione jelcze. Skoro nie sa zniszczone i jezdza to niech kupuja. I nie rozumiem mieszania sie w sprawy wewnetrzne.
21.05.2012, 16:44
Ja uwazam ze przydała by sie wizyta CBA śmierdzi na odległosc 9 przetargów kilka firm a jeden własciciel ?????????????? Marcin Witko i PiS i Macierewicz i jest afera!!!!!!!!!!!!!!!
złomiarz
złomiarz 21.05.2012, 16:29
ciekawe ,dlaczego poza tym jednym, inne szroty nie startowały w przetargach
Zakładka
Zakładka 21.05.2012, 15:18
Dziewięć przetargów i wciąż ten sam wygrywający jedyny oferent? Mamy w Polsce jet monopol na handel używanymi autobusami? Ciekawe, kto pisze specyfikacje do tych przetargów...
xxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxx 21.05.2012, 14:54
Zamiast rutynowego audytu, należy zawiadomić odpowiednią instytucję C...., oj będzie miała sporo roboty.
WC
WC 21.05.2012, 13:50
Ziemia odmarzła więc łby są pochowane w piasku. Reszta wali głupa , że niby gapowicze..., coś tam , coś tam tramwaje; portal się obszarpie i wróci stare. Audyt będzie wewnętrzny , kruk...krukowi... itd., ale lobbujcie Państwo,lobbujcie jak mawia pewien resortowy wiceprezydent.
janina
janina 21.05.2012, 13:26
Dionizy , geniuszu (!!!) może od razu metro!
Dionizy
Dionizy 21.05.2012, 12:44
za komuny były plany wprowadzenia linii tramwajowych, może by odkurzyć tamte projekty i wymienić drogo tabor, na ten ekologiczny i tańszy!
Widukind
Widukind 21.05.2012, 11:27
Ludzie, czego czepiacie się gapowiczów , czy w waszych zasiarczonych głowach nie powstało pytanie, dlaczego cały czas, przez wiele lat, ten sam człowiek ( firma ) za niezmiennie wysokie pieniądze, dostarcza stare zdezelowane auta?
mieszkaniecTM
mieszkaniecTM 21.05.2012, 10:10
no a jak jzu kogos zlapie to nikt nei placi mandatow od kanarow bo po co jak nei scigaje przysle pismo ile to oni nei nalicze za to i sprawa znika
BartekTM
BartekTM 21.05.2012, 09:48
Ja powiem tak, DAB'y to jest jednak niezbyt udana inwestycja, szczególnie te nowsze, nie dość że się sypią to palą za dużo jak na swoje parametry, co do autobusów MAN 202 oraz 223 to uważam że są to solidne konstrukcje i nie tylko u nas ale i w dużych miastach jeżdżą jeszcze z powodzeniem, niezgodzę się też że nowe autobusy palą mniej, jest to wynikiem filtra PDF który dopala sąstki stałe, taki silnik spala nawet do 20% paliwa więcej zależnie od silnika, ale jest "ekologiczy", w artykule została poruszona kwestja pojemności silnika, pamiętajmy że autobus miejski to jest pojazd wagi ciężarowej sam pojzad waży ok 10Ton, dodajmy do tego ok 100 miejsc pasażerskich co daje nam następne 10Ton, MAN NL222 ma silnik 7 litrów, a MAN NL262 ma 10 litrów, takie pojemności to jest norma, dzisiaj samochody osobowe mają po 4 litry pojemności i więcej, autobusy te pala ok 30-35 litrów moi zdaniem to jest norma w mieście. Za granica nie sprzedają dla tego że jest uszkodzony, sprzedają dlatego że auto ma już określone lata i chcą uniknąć dodatkowych inwestycji, czasami te inwestycje już były poczynione i chcą uniknąć dalszych, oczywiście są też i zużyte auta w sprzedaży.

Pozostałe