PUP też płaci

  • 22.03.2012, 23:41
  • Mariusz Strzępek
Obiecaliśmy wczoraj, że zaprezentujemy wydatki „medialne”, jakie w okresie minionych dwóch lat poniósł Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim. Jak się okazuje nie tylko z Urzędu Miasta, czy ze Starostwa Powiatowego szerokim strumieniem płyną pieniądze do wydawców niektórych lokalnych mediów. Także jednostki im podległe wydają spore pieniądze na „promocję” własnej działalności.

W przypadku tomaszowskiego PUP prawie całość pieniędzy inkasowało kieleckie Radio TOP, znane u nas pod nazwą Radia Fama.  W 2010 oraz 2011 roku Urząd wydal po ponad 13 tysięcy złotych na emitowane dwa razy w miesiącu audycje oraz dwa 15 sekundowe spoty reklamowe, które pojawiały się na antenie 12 razy w tygodniu. Ponadto płacono też za ogłoszenia, publikowane w tygodniku Famka.

 

Warto przy okazji podkreślić, że informacje o realizowanych przez Powiatowy Urząd Pracy programach (w tym finansowanych z EFS) we wszystkich pozostałych mediach ukazywały się nieodpłatnie. Tak wynika z informacji przesłanej przez panią dyrektor Elżbietę Kudlik.

 

Powiatowy Urząd Pracy wydawał też w okresie minionych dwóch lat własny kwartalnik. Jego druk, na doskonałym kredowym papierze, to prawie 20 tysięcy złotych rocznie. Zapewniono nas jednak, że materiały w nim publikowane przygotowywane są przez pracowników PUP i Urząd nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów związanych np. z umowami zlecenia dla dziennikarzy. 

 

Poza publikacjami prasowymi około 5 tysięcy rocznie kosztuje druk ulotek i broszur informacyjnych.  W ten prosty sposób znaleźliśmy Zarządowi Powiatu Tomaszowskiego kolejne 40 tysięcy złotych, które można przeznaczyć na pokrycie kosztów funkcjonowania stołówek w tomaszowskich liceach ogólnokształcących. Chętnie poszukamy wspólnie kolejnych oszczędności.

 

P.S.

Zaprezentowane koszty nie obejmują produkcji świątecznych bombek choinkowych.

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kk
kk 26.03.2012, 09:31
Proponuję przedstawić do publicznej wiadomości wydatki na szkolenia kadry kierowniczej PUP w danym roku, oraz kto w nich uczestniczył.
ktoś
ktoś 23.03.2012, 22:15
Akto wie ile razy można być stażystą? bo ja znam takie osoby, które kolejny raz są stażysta w tym samym zakładzie pracy..
Jaś fasola
Jaś fasola 23.03.2012, 17:59
Dobrze, że są te Powiatowe Urzędy Pracy i możemy się zarejestrować w PUP-ie. Całe szczęście, że nie ma Dzielnicowych Urzędów Pracy.
jojo
jojo 23.03.2012, 14:55
Dawanie czegoś za free jest niezbyt szczęśliwym rozwiązaniem, raczej demoralizującym, niż motywującym obdarowanego. Poza tym, nie wiem czy podatnicy którzy na to łożą(mieszkańcy Tomaszowa) są zadowoleni z tego faktu, że za ich własne pieniądze utrzymywani są pracownicy marketów, czy innych firm. To jest bardzo niesprawiedliwe wobec reszty i psuje rynek pracy, jak widać na przykładzie przytoczonym w komentarzu nr 1.
Tak samo złe są premie za _niepracowanie_, zwane zasiłkami. Jeśli ktoś używa kontrargumentów w stylu "tutaj nie ma pracy a z czegoś trzeba żyć" to niech to powie właścicielowi firmy, warsztatu, czy pani prowadzącej kiosk - czyli osobom, posiadającym własną działalność, którzy ponoszą największe ryzyko a jednocześnie i koszty, bo im nikt ciepłej posadki w biurze nie zapewnia.
A jak ktoś chce być dobry i dawać prezenty to niech daje z własnej kieszeni a nie z cudzej.
Pracownik
Pracownik 23.03.2012, 11:22
Muszę opisać pewną skandaliczną sytuacją. Państwo wpadło w pułapkę przedsiębiorców. Od początku roku w marketach trwa napięta sytuacja. Są masowe zwolnienia i groźba kolejnych. Wszystko za sprawą tego, że Państwo umożliwia poprzez Urzędy Pracy prace na tzw stażu. Także w naszym mieście mamy taka sytuację, że pracownicy mający stałe umowy najczęściej na czas nie określony sa zwalniani, a na ich miejsce zostają zatrudniani stażyści. Czy oby na pewno taka sytuacja poprawia sytuację na rynku pracy i zmniejsza bezrobocie? Moim zdaniem chęci wsparcia osób bezrobotnych poprzez aktywizację zawodową tak naprawdę obróciły się przeciwko samym pracującym. Taka sytuacja ma pewnie miejsce tylko w tym kraju. Nawet chęć pomocy zostaje wykorzystana przez nieuczciwych przedsiębiorców. Rozumiem, że ceny paliw rosną i chcąc konkurować cenowo po między poszczególnymi sieciami marketów są wprowadzana różne rozwiązania. Jedak czy oby na pewno to o którym piszę jest uczciwe? Droga redakcjo proszę o głębszą analizę tego co napisałem. Może warto aby też była jakaś jednostka w Urzędzie Pracy która kontrolowałaby zakłady które starają się o stażystów? Czy oby na pewno jest to dobre rozwiązanie. Sytuacja jest co raz bardziej napięta. Warto podjąć temat!!!

Pozostałe