Pospolite ruszenie urzędników

  • 04.03.2012, 18:53
  • Mariusz Strzępek
Pospolite ruszenie urzędników
W Tomaszowie Mazowieckim jest brudno i smutno. Sytuacja taka trwa od wielu już lat, więc większość mieszkańców do wszechobecnej szarości zdążyła się przyzwyczaić. Dopiero, gdy zdarzy się, że jakieś elementy krajobrazu na co dzień niedostrzegalne, ktoś za pomocą mediów wyeksponuje, tak jak zrobił to kilka tygodni temu pan Piotr Modliński, zdajemy sobie sprawę, że połamany kosz na śmieci, potłuczony kwietnik i odrapane ogrodzenie mijamy każdego niemal dnia.

 

 

Radna Krystyna Wilk postanowiła zaapelować do Prezydenta Miasta o zorganizowanie u nas „pospolitego ruszenia”, do którego zostałyby włączone służby miejskie i organizacje pozarządowe a także obywatele. Jednego dnia wszyscy mieliby ruszyć w miasto, by je posprzątać. Radna od władz miasta otrzymała zapewnienie, że taka akcja zostanie zorganizowana.

 

Czy to oznacza, że wracają niedziele czynu partyjnego? Czy może znowu ktoś będzie załatwiał cudzymi rękoma to, co powinien zrobić własnoręcznie? A często naprawdę niewiele potrzeba. Puszka farby i pędzel. Oczywiście niezbędne są jeszcze chęci do tego, by coś zrobić.

 

O co chodzi, pokażemy na przykładzie z bliskiego naszej redakcji podwórka. Nasza redakcja mieści się od samego początku istnienia portalu przy ulicy Słowackiego 4. Sąsiadujemy bezpośrednio z blokiem mieszkalnym, należącym do wspólnoty mieszkaniowej, zarządzanej przez Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Kilka lat temu mieszkańcy wystąpili do nas z prośbą o możliwość wykonania bramy, która byłaby rozsuwana na naszą posesję. Wyraziliśmy zgodę, pod warunkiem, że będzie przypominała ona kute ogrodzenie wykonane przez nas. Brama została zrobiona i od tego czasu nikt nie zadał sobie trudu, by kupić puszkę farby, usunąć rdzę i fragment ogrodzenia pomalować. Koszt najwyżej 20 złotych. Efekt taki, że na połowie ogrodzenia należącej do nas, rdzy się nie odnajdzie, na połowie będącej w gestii TTBS, widać złażącą płatami farbę i rdzawe plamy. Nikt nawet nie pomyślał o tym, by ogrodzenie poddać konserwacji.

 

O czym to świadczy? O tym, że nie pospolite ruszenie należy organizować ale zagnać do roboty tych, którzy za nią na co dzień biorą wcale nie małe pieniądze. A jednym z takich podmiotów jest właśnie TTBS, gdzie traktuje się petenta z przysłowiowego „buta”. Nie dotyczy to tylko lokatorów ale również innych osób.

 

Dojście do porozumienia ze spółką odkąd funkcje prezesa przestał pełnić Grzegorz Zań graniczy po prostu z cudem. Dotyczy to niestety najprostszych i łatwych do załatwienia spraw. Skandalem jest, że przez ponad pół roku administratorzy TTBS-u są głusi na nasze prośby, by koszami na śmieci należącymi do wspólnoty nie zastawiać naszego parkingu. Zdarza się, że wystawione kosze stoją na parkingu przez… tydzień. Wielokrotne rozmowy (w tym z prezesem Arturem Markiem) mają taki skutek, że wystawiający je dozorca celowo zastawia nasze samochody zaparkowane przed biurem. Słowem pokazano nam „gdzie nasze miejsce” i gdzie urzędnik TTBS ma nasze prośby i żądania.

 

Te dwa przykłady z naszego podwórka pokazują, że nie organizacje społeczne trzeba naganiać do sprzątania miasta ale osoby za to odpowiedzialne. W przyjętym uchwałą Rady Miasta Regulaminie utrzymywania porządku nie ma nic o akcjach społecznych organizowanych przez miejskie władze, które miałyby te władze od nałożonych na nie obowiązków wyręczać.

 

Proponujemy natomiast zorganizowanie akcji, która miałaby na celu edukację mieszkańców z zakresu ich praw i obowiązków, ponieważ z naszych obserwacji wynika, że w Tomaszowie Mazowieckim jest bardzo niska świadomość społeczna dotycząca funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych. Dotyczy to przede wszystkim wspólnot tworzonych na bazie dawnego majątku gminy, którymi zarządza TTBS. Podobnie rzecz ma się z prawami lokatorów. Jako właściciele mieszkań ale i lokatorzy, mamy prawo domagać się, w ramach płaconego przez nas czynszu oraz opłat eksploatacyjnych domagać się odnawiania klatek schodowych, malowania ogrodzeń i utrzymywania części wspólnych budynków w należytym stanie (dotyczy to też właściwej estetyki i czystości), do czego zarządcy zobligowani są przepisami prawa. Trudno przyjąć wyjaśnienie zarządcy, który twierdzi, że nie można wydać 20 zł, by pomalować bramę wjazdową na posesję, bez zgody wyrażonej w uchwale wspólnoty, ponieważ nie to malowanie nie wykracza poza czynności tzw. „zwykłego zarządu”.

 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

picpic
picpic 06.03.2012, 22:23
służby miejskie, którym za to płacę
mo
mo 06.03.2012, 09:40
Parę osób się tu wypowiedziało ale jakoś nikt nie poruszył podstawowej kwestii, przecież te wszystkie śmieci w lasach, przy drogach, butelki, papiery na osiedlach, w każdych lepszych krzakach, czy psie odchody, to wszystko nie bierze się znikąd. To jest podstawowa sprawa, tak więc należało by zająć się przyczyną, a skutki same znikną. Jak dla mnie, to po prostu ludzie nie dbają.
Wygląda, że słabo jest ze świadomością tego, że to od każdego z nas zależy jak ten świat wygląda, że każdy z nas za to odpowiada, więc jeśli mi zależy, to dbam i nie robię syfu. Niech każdy zada sobie pytanie, po co się urodził, czy chce coś od siebie dodać, sprawić by świat był lepszy, piękniejszy, czy ma to gdzieś?
Czy już tak zostali ludzie urobieni przez tv, reklamę, tak dali się wkręcić przez bożka konsumpcjonizmu i teraz tylko konsumuj, i nic ich nie obchodzi, nie towarzyszy im refleksja skąd się biorą te wszystkie przedmioty, pożywienie które kupuję, czy one mi są potrzebne, co się z nimi dzieje gdy je wyrzucę.
Temat jest szeroki, natomiast wracając do rodzimego podwórka, śmieci, po wyglądzie miasta, okolicznych lasów można sądzić, że króluje bylejakość, brak troski, brak odpowiedzialności, świadomości.
Więc jeśli Ty tego nie zrobisz to kto?
znawca tematu
znawca tematu 05.03.2012, 18:28
Pani radna Wilk nie jest członkiem PO.
zacznij od siebie
zacznij od siebie 05.03.2012, 13:23
Może niech samo PO z której jest ta Pani radna sobie w czynie posprzata razem zbliskimi jej ideowo PPS, Palikotami i innymi SLD etc... Niech się raz do czegoś nam przydadzą.
tomaszowianka
tomaszowianka 05.03.2012, 11:41
co roku mamy te same kwiatki( często zwiędnięte, połamane) w pojemnikach na placu i przed Kościołem. Nic się nie zmienia. Wystarczy pojechać do pobliskiej Rawy Mazowieckie, Brzezin, Opoczna czy też oddalonego Kutna. Tam widać zieleń inna jest wiosną, inna zaś latem, a i zimą również skwerki wyglądają ładnie i są zadbane. A u nas?? Pozwolę sobie przypomnieć jak kilka lat temu Tomaszów wyglądał zimą . Wszystkie topole w centrum miasta udekorowane były drobnymi światełkami, czyż nie wyglądało to estetycznie i ładnie. Teraz wystarczy nam chwiejąca się choinka. Chodników nie mam kto posprzątać. Jeżeli jest to zadanie właściciela posesji, to czemu nie zobowiązuje się go do posprzątania. Gdzie tu jest nasza Straż miejska.
Justynka
Justynka 05.03.2012, 11:17
Niech Pani radna sama posprząta
abc
abc 04.03.2012, 22:24
Obywatele płacą podatki i za te podatki miasto ma posprzątane. To jest OBOWIĄZEK miasta!!! Ma być czysto !!! I to z moich podatków a nie dzięki mojemu sprzątaniu. Płacę podatki - wymagam aby było posprzątane! A jak pieniędzy jest za mało to można nie kupować nowego samochodu dla władzy i juz się znajdą !
Sztandar?
Sztandar? 04.03.2012, 22:22
A nad całą akcją powiewałby kolorowy sztandar Rady Miejskiej :-)))
kamilek43
kamilek43 04.03.2012, 21:06
No ostatnio zauwazylem ze w parku miejskim sa nowe ladne kosze. Jak nigdy jest ich tak gest ze az za gesto :)
jadzi
jadzi 04.03.2012, 20:50
Tak na marginesie, pani radna nie wymyśliła nic, czego by już nie było i mam na myśli "te" czasy. A może liczy, że mało kto pamięta Realną Akcję (będzie trudno, choćby z uwagi na stojący po dziś dzień plac zabaw przy wejściu do parku miejskiego) czy też jej kontynuację - takie właśnie "pospolite ruszenie", czyli porządki na terenie miasta przez społeczników robione. Notabene - można się i wyśmiewać, ale ludzie poszli i swoje zrobili. Bo chcieli.
pucybut
pucybut 04.03.2012, 20:47
Przecież funkcjonuje u nas Straż Miejska. O ile się nie mylę do ich obowiazków należy także zwracać uwagę na zaniedbania czystości. Niech wreszcie zaczną wystawiać mandaty urzędnikom za niedopełnienie obowiązków do nich należących z tym związanych. Także dla prezesów firm podległych ratuszowi. A dodadkowo za każde zanidbanie preziowi za nie wypełnianie obowiązków służb jemu podległych. Może wtedy odpowiedzialni wzięliby się do roboty. Ale jak znam życie przecież nie chcą podpaść preziowi. W takiej sytuacji niech sami malują i sprzątają.
Jjaś fasola
Jjaś fasola 04.03.2012, 20:05
Radna Krystyna Wilk jest tak samo "nie dzisiejsza" jak te wszystkie zafajdane służby, które USTAWOWO mają obowiązek dbać o czystość i porządek. Radna Krystyna Wilk niech się lepiej zajmie swoimi obowiązkami - tzn. obowiązkami radnej. Każdy niech dobrze wypełnia te obowiązki, które należą do niego - i będzie O.K.
mieszkanka
mieszkanka 04.03.2012, 19:42
caly TTBS to chora instytucja! Panuja tam komunistyczne zwyczaje, rodem z filmu Barei " Alternatywy 4"!

Pozostałe