Uciekając od zgiełku igrzysk i pijanych turystów 

  • 30.01.2018, 10:03 (aktualizacja 09.07.2019, 16:35)
  • Agnieszka Drzewoska

Opuszczając ten dom zastanawiałam się, czy jego właścicielka jest bardziej malarką czy twórczynią nowego stylu w architekturze wnętrz. I tu wyrażam ubolewanie, że większość znanych mi polskich domów, wygląda jednakowo brzydko w swych uniformach z płyty i szkła połączonych wykonanymi seryjnie meblami.

Domy, które tym razem widziałam w Tatrach są więc świadectwem rozwoju kulturalnego rejonu, na którym powstały. Stanowią też trwały przedmiot dziedzictwa wartości, o które zabiegali ich gospodarze, szkoda tylko, że te walory są zbyt mało propagowane wśród odwiedzających Zakopane i Tatry gości, a przecież „dom góralski” to nie tylko walor krajoznawczy regionu, ale przede wszystkim serce gospodarzy, którzy spoglądają ze smutkiem na wszechogarniający Zakopane kicz, który nigdy nie pozwoli ustalić na mapie punktu, znalezionego na szlaku prawdziwego turysty.
 
I tak po kilku dniach dostrzegłam jak jestem uboga, bo najpiękniejsze, stare zdjęcia trzymam w albumie, a starą kołyskę i komodę zamiast wyeksponować schowałam do piwnicy, dobrze, że przynajmniej stare biurko mamy sama odnowiłam i jest w pokoju córki, a malutkie kierpce wiszą na oknie w sypialni przypominając mi gdzie mój drugi dom.
Agnieszka Drzewoska
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (6)

najnowsze najstarsze

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

jam
jam 30.01.2018, 11:11
piękny tekst.. naprawdę piękny... zaczytałam się

Pozostałe