Służba zdrowia jest... chora

  • 13.01.2011, 12:10
  • Mariusz Strzępek
Służba zdrowia jest... chora
Temat służby zdrowia, szczególnie tomaszowskiej, budzi właściwie zawsze skrajne emocje. Dwa listy do redakcji, jakie opublikowaliśmy w tym tygodniu wywołały falę komentarzy i następnych listów. Nie wszystkie dotyczą w sposób bezpośredni szpitala. Wiele z nich mówi o przychodniach tzw. "pierwszego kontaktu". Dzisiaj kolejny z nich. Zachęcamy do aktywnej dyskusji i dzielenia się własnymi doświadczeniami.

Po przeczytaniu listu ,,Szpital (nie całkiem zreformowany)postanowiłam również podzielić się swoimi doświadczeniami ze służbą zdrowia w Tomaszowie. Otóż ta nazwa nijak pasuje do panującej tutaj rzeczywistości. Pozwólcie państwo, że ja jednak wdam się w szczegóły i nie będę pisać tylko i wyłącznie o szpitalu. Myślę, że warto również poruszyć temat ośrodków zdrowia.

 

Problemy zdrowotne córki w zasadzie zaczęły się już po porodzie. Na moje sugestie, że coś jest nie tak nikt nie zwracał uwagi. Po wyjściu do domu zaczęły się problemy małej z wypróżnianiem.

 

Biegaliśmy od lekarza do lekarza a oni...co rusz wymyślali nowe przyczyny takiego stanu rzeczy bez jakichkolwiek badań. Ponieważ córka karmiona była piersią zaczęli od mojej diety.

 

W ciągu 5 miesięcy dieta ta skurczyła się do gotowanego kurczaka (bez żadnych przypraw) i do suchej bułki. Jej stan poprawiał się, ale po paru tygodniach wszystko wracało do punktu wyjścia. Prosiłam o skierowania na badania lub do specjalisty, niestety okazywało się wtedy, że jestem „przewrażliwioną mamą”.

 

Nie miałam pojęcia co robić, to moje pierwsze dziecko. Pomocy zaczęłam szukać w Internecie a tam o zgrozo owszem masę porad, ale od czytania tego wszystkiego można się nabawić ciężkiej nerwicy.

 

W momencie gdy córka wypróżniła się z krwią niemal zmusiłam panią doktor to zlecenia badań. W zasadzie poprosiłam, aby powiedziała jakie badania należy wykonać a ja zrobię prywatnie. Nie ważne ile to będzie kosztowało. Tym razem nie dałam się zbyć twierdzeniem, że to skaza białkowa ponieważ mleka i wszelkich jego przetworów nie spożywałam od 4 miesięcy.

 

Po badaniach okazało się, że córka ma gronkowca złocistego w przewodzie pokarmowym. Dostała zastrzyki, tyle że zastrzyki się skończyły a poprawy nie było.

 

Na szczęście dostałam od znajomej telefon do pani doktor w mieście oddalonym od Tomaszowa o 150 km. Na wizytę czekaliśmy tylko 2 dni. Okazało się, że córka miała już zapalenie jelit a gronkowca pozbyliśmy się najzwyklejszymi probiotykami. Do tego zastrzyki były za mocne jak na nią i w za dużej dawce.

 

Parę miesięcy później mała miała zapalenie gardła. I tutaj wszystko się zaczęło. Po skończeniu anybiotykoterapii dostała dziwnych wypukłych plam na całym ciele. Wręcz puchła. Wizyta u lekarza i diagnoza rumień wielopostaciowy i oczywiście zastrzyki. Po wyjściu z przychodni telefon do pani doktor, która wcześniej nam pomogła, niestety nie odbierała a dziecko coraz bardziej puchło.

 

Nie było wyjścia, zastosowaliśmy się do wskazówek doktor z przychodni. I tak mała brała zastrzyki 2 razy dziennie przez 4 dni. Oczywiście nie pomogły.

 

Po paru dniach dodzwoniłam się do ,,pani doktor od aniołów” jak ja z mężem nazywamy. Diagnoza przez telefon - to uczulenie na antybiotyk, który dostała przy zapaleniu gardła. Proszę podać zyrtec. EUREKA!  Jak „ręką odjął”. Małej przeszło. Z tym, że od tego momentu niemal wszystko ją uczulało.

 

Jedziemy na wizytę do naszej doktor, która była w szoku. Mała dostała w zastrzykach sterydy w dużo za dużej dawce i zupełnie niepotrzebnie. Z tego powodu naruszony został układ immunologiczny. Będzie bardzo często łapać wszelkie infekcje. Słowa prorocze SPECJLISTY.

 

Od tego czasu mineło3,5 roku. W tym czasie nie było miesiąca by nie chorowała. W zasadzie infekcje powtarzały się co 2 tygodnie. Nauczona doświadczeniem po wyjściu z przychodni natychmiast dzwonię do naszej pani doktor i mówię jaka jest diagnoza i jakie leki. I niezmiennie słyszę ,,absolutnie tego nie podajemy, proszę podać...” i tutaj pada nazwa konkretnego leku.

 

O tym, że wszelkie badania w tym krwi i moczu robię prywatnie rozpisywać się nie będę bo nie widzę sensu.

 

Jeśli chodzi o szpital na samą myśl o nim dostaję gęsiej skórki. Tylko jeden jedyny raz córka tam była i oby nigdy więcej. Jeśli już jest mowa o szpitalu jedziemy do mojego rodzinnego miasta. Nie ma rejonizacji, więc bez problemu nas przyjmują.

 

Po 4 pobytach tam nie była tak wystraszona i nie popadała w histerię na widok białego fartucha jak po jednym pobycie w tomaszowskiej placówce. To co tam z nią „wyprawiano” zostanie w nas  jeszcze na bardzo długo.

 

Z opieką nocną w tejże placówce też  mieliśmy do czynienia w święta. Już bezczelnie powiedziałam pani doktor, że u dziecka słyszę oskrzela, pod 2 dniach okazało się, że przechodzi na płuca i antybiotyk.

 

Przez te parę lat podszkoliłam się troszkę w temacie i sama mówię jaki mają antybiotyk przepisać jeśli faktycznie  takowy jest nieodzowny.

 

W Tomaszowie zamieszkałam 5 lat temu i chcę stąd wiać jak najdalej. Tutaj nie tylko służba zdrowia szwankuje, tutaj szwankuje całe miasto a ja nie chcę i nie mogę w tym uczestniczyć.

 

Mam to szczęście, że trafiłam z córcią do lekarza, który robi dokładny wywiad zanim przepisze leki. Taki, który telefonicznie potrafi postawić właściwą diagnozę i który nigdy nie odmawia nam pomocy. Odbiera telefony nawet późno w nocy. I co więcej za tą pomoc nie pobiera żadnych opłat.

 

A co z tymi, którzy takiego szczęścia nie mają? Zmuszeni są do wizyt w Warszawie czy Łodzi, ale przecież nie wszystkich na to stać.

 

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (41)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

ajdejano
ajdejano 19.01.2011, 12:29
do juventusa: u nas tak właśnie jest ze wszystkim. Ludzie się nagadają , nagadają - a decydenci, czyli w tym wypadku powiatowe samorządowe ćwoki oraz brzezińskie ćwoki mają to wszystko w d.... Dopóki lekarzy nie będą wsadzać do paki za ich błędy medyczne, dopóty nie będzie dobrze. A przecież ryżowaty Tusiek nie zrobi z tym porządku - to przecież jest przyjaciel kryminalistów ( 100% głosów w kryminałach oddali na PełO) i tej innej tzw. yntelygencji, która w sumie najwięcej Polsce szkodzi.
juventus
juventus 18.01.2011, 18:39
i temat zamkniety. poujadali, poujadali, i mozna robic swoje dalej. nie?
@38
@38 18.01.2011, 13:30
skoro tak dużo wiesz to może się podziel tą swoją wiedzą.
rt
rt 18.01.2011, 09:06
co wy k..... wiecie o służbie zdrowia w tomaszowie
kiki
kiki 17.01.2011, 19:26
O jej...qrde,przestańcie narzekać,w Łodzi było gorzej.
Na szczęście w Tomaszowie Pawulonu jeszcze ekipa brzezińska tomaszowianom nie podaje i nim chorych nie kuruje.
starosta z brzezin
starosta z brzezin 17.01.2011, 17:31
rozczarowana!!!! pytaj się w NFZ-cie a nie rób tu lamentu!!!
@34
@34 17.01.2011, 17:20
ale drażliwy. przykład z autopsji: Dziadek mojej żonki spadł ze schodow, po jakimś czasie zaczeły się problemy z chodzeniem i mową. Wezwałem pogotowie kiedy było już bardzo źle, lekarz (anestezjolog) stwierdził " Ten typ tak ma". po godzinie po raz kolejny zostało wezwane pogotowie i wreszcie zabrali go do szpitala, zrobili badania i ekspresem wysłali do łodzi na operacje, dzięki temu przeżył i ma się dobrze. rzecz miała miejsce 4 lata temu. Kilka miesięcy temu złamałem sobie palca u nogi, niestety tak nieszczęśliwie, że nie mogłem chodzić. Ten sam lekarz stwierdził " ot stłuczenie" niestety tydzień później ortopeda wsadził nogę w gips na 3 tygodnie. Niedouczeni starcy, którzy w większości powinni być pozbawieni prawa do wykonywania zawodu zostali się w TCZ. Fajnie, że szpital przynosi ysk, jeszcze tylko niech to się przekłada na opiekę medyczną. Także gościu z @34 sam się w beczce zamknij i czekaj na pomoc naszych lekarzy albo weź się na forum o śledziach wypowiadaj. @33 w niektórych przypadkach masz absolutną racje.
rt.
rt. 17.01.2011, 15:46
mieszkaniec w.......... ol się w beczkę po śledziach
mieszkaniec
mieszkaniec 17.01.2011, 13:38
Sa tacy co twierdza ze dyplom lekarza to "licencja na zabijanie"
Rozczarowana!
Rozczarowana! 16.01.2011, 20:32
Przykład z autopsji:
Czas i miejce Tomaszów Maz.kilka dni temu.
10- cio misięczne dziecko dostaje wysoką gorączkę,temperatura od kilku godzin nie spada-jest noc,rodzice udaja się własnym transportem (aby nie obcizac dodatkowo pogotowia) do placówki MIRMED (rzekomy rejon),po czym nie zastają tam żadnego lekarza,tylko pielęgniarkę,która informuje rodziców aby przyjechali za 2 godz.Rodzice nie wiedząc co dzieje sie z dzieckiem udają się do tomaszowskiego szpitala-przypuszczajac,ze tam udziela pomocy ich dziecku.
Tam rowniez nie otrzymuja pomocy bo szpital twierdzi ze nie moze ich przyjac bo ich rejon jest w MIRMEDZIE!
Wracaja do domu i czekaja na jakos pomoc,mysla dalej co robic....
Wracaja ponownie po 2 godzinach gdy lekarz juz jest.Maluch nadal goraczkuje.
Obecnie dziecko lezy w szpitalu po kroplowka temperatura nie ustepuje.
Mam pytanie do tej calej naszej cudownej sluzby zdrowia:
-jesli dziecku cokolwiek sie stanie kogo rodzce maja pociagnac do odpowiedzialnosci?!
Do jasnej cholery!przeciez placimy duze pieniadze,aby raz na jakis czas w naglych wypadkach udzielono nam i naszym bliskim pomocy.
Czy w Tomaszowie nie ma juz pogotowia ani natychmiastowej pomocy medycznej!!!
Rozczarowana mieszkanka Tomaszowa!
?
? 16.01.2011, 14:02
ryba psuje się, od głowy.debilny starosta i rada,taki dyrektor. co wymagać od obsługi medycznej.RATUJ SIĘ SAM TO JEST HASŁO.JAK NIE MASZ FORSY I ZDROWIA TO UCIEKAJ Z MIASTA o pomoc w tym mieście jest trudno.
onet.pl
onet.pl 16.01.2011, 13:21
i właśnie dlatedo min. wszyscy się zwolnili ze szpitalnej pediatrii. lepiej leczyć za kasę, czyli zacząć się szanować. a kto głupi, to będzie siedział na szpitalnym wikcie. a gawiedź jak ma kasę, to się będzie za nią leczyć. a składki to płacimy nieudolnym politykierom, żeby mieli co kraść, no i chyba żeby mieć złudzenie, że nam się za nią coś należy....
aajdejano
aajdejano 16.01.2011, 11:50
Brawo kiki!!! Dokładnie o to właśnie chodzi!!! I tak jak naszemu Koledze - popissldpsl i żyd (wpis 19 i wcześniejsze): PRZYBIJAM CI PIĄTECZKĘ!!! Nazywać rzeczy po imieniu i tępić debilnych lekarzy!!! Oni niezmiennie uważają się za "święte krowy" - a faktycznie są totalnym dziadostwem na tle innych grup zawodowych. Podobnie zresztą jak na ogół debilowaci prawnicy i "nałucyciele". Powinno być normą, że debilni lekarze są wyjątkiem, czarnymi owcami na tle ogółu - a jest dokładnie odwrotnie!!! Dlatego właśnie ci debile nie mogą mieć spokoju z naszej - pacjentów strony. Pozdrawiam - ajdejano.
kiki
kiki 16.01.2011, 09:20
@25...Tu nie chodzi o to,żeby dowalić lekarzom, ale oto to by nabrali szacunku dla samych siebie a przede wszystkim dla tych, co to do muszą za swą kasiorę do nich łazić !
Płaci się składki zdrowotne czy nie?...a w imię czego pacjent ma być okradany przez takich co to medycynę potraktowali jako złotego cielca.Albo się jest lojalnym Polakiem albo pazernym żydłakiem.
ajdejano
ajdejano 16.01.2011, 08:33
AD 25 i 23: a wiesz dlaczego u nas obowiązuje zasada: dowalić lekarzom? Ponieważ wśród tych konowałów obowiązuje jeszcze gorsza zasada: olewać pacjentów i traktować ich jak śmiecie - a liczy się tylko KASA, KASA I JESZCZE RAZ KASA!!!
Nie życzę nimkomu nic złego - więc i Tobie nie życzę, abyś trafił w ręce tych tomaszowskich debilnych konowałów. Ja i moja rodzina oraz znajomi już mieliśmy - niestety- okazję przkonać się o tym, jacy to są RAKARZE a nie lekarze.
onet.pl
onet.pl 16.01.2011, 00:18
ad.24. z katarem dziecka do łodzi a z całą resztą do końskich. fajnie mamy. w sumie nie tak daleko. a gdzie wyciąć przysłowiowy wyrostek? jakieś propozycje genialne ktoś ma?
nie-lekasz
nie-lekasz 16.01.2011, 00:15
ad 24.chodzi o to ze fajnie jest dowalic w dzisiejszym czasie konowalom i niech jeszcze oddadza za studia (o tym tu nikt nie wspomnial).
to jest utarty schemat, który się tu uprawia.
a co do fajności lekarzy, to napisałem ze jest kilku, których bez trudu można zalaeść na tych przytaczanych portalach, i którzy jeszcze nie odeszli z naszego szpitala.
ale o tym się tu nie wspomina, bo jak wczesniej powiedzialem, obowiazuje zasada dowalic lekarzom.
ajdejano
ajdejano 15.01.2011, 18:56
Kolego forumowiczu z wpisu nr 23:
1. Tomaszów to 63 -tysięczne miasto a powiat tomaszowski liczy około 125 tysięcy mieszkańców i Ty podajesz jako optymistyczną - informację, że jest w tym mieście ( a więc i w powiecie) KILKU tzw. "fajnych" lekarzy?! Człowieku: ty mnie przerażasz swoim optymizmem odnośnie naszej tomaszowskiej służby "zdrowia". Słyszałeś może kiedyś o szpitalu w niewielkim miasteczku Końskie (50 km od Tomaszowa - kieleckie)? Tam jest 3-4 razy tyle tzw. "fajnych" lekarzy więcej co w naszym grajdole.

2. Piszesz w końcówce swojego wpisu, że "generalnie wszyscy lecą tu utartym schematem..." Czy możesz bliżej wyjaśnić o co Ci chodzi? Bo jakoś nie kumam.
nie-lekasz
nie-lekasz 15.01.2011, 12:03
ad 16 i 18.nie do końca się z tym zgodzę. trzeba zadać sobie trochę więcej trudu i lepiej poszukać w tych przytaczanych rankingach. jest kilku fajnych lekarzy, nawet pracujących w naszym szpitalu. i o dziwo mają nawet niezłe oceny.
fakt, wiecej tych lepiej ocenianych się zwolniło ze szpitala, ale jeszcz kilku pracuje.
zresztą co tu się wywnętrzniać, generalnie wszyscy lecą tu utartym schematem.....
pediatra
pediatra 15.01.2011, 11:54
ad 17. oczywiście że jest, prawdziwa pani PEDIATRA. nazywa się Maryjańska czy jakoś tak. i obecnie z braku kompletnego zainteresowania pracą na tutejszym oddziale pediatrycznym (bo wszyscy inni pediatrzy się zwolnili), firmuje ten z bożej łaski przybytek pediatryczny. ciekawe czy ma specjalny dodatek do pensji dyrektorskiej, za taki poświęcenie z jej strony.
i bardzo nam dobrze!!!! z katarem u dzieci do łodzi!!!!

Pozostałe