Hojny jak... Starosta

  • 01.04.2010, 23:59
  • Mariusz Strzępek
Hojny jak... Starosta
4 tygodniowa nieobecność Starosty może kosztować budżet Powiatu Tomaszowskiego nawet 20 tysięcy złotych. Nieobecności członków Zarządu będą kosztować podatników nieco mniej, bo tylko 15 tysięcy złotych. Za każdym razem, gdy któraś spośród pięciu osób, które dzierżą w swoich rękach powiatowe stery, pójdzie na 2-tygodniowe chorobowe pozostali (z wyjątkiem starosty) otrzymają po 2,5 tysiąca złotych. Wczoraj starosta przyznał prawo do dodatków specjalnych Bogdanowi Kąckiemu, Karolowi Staroniowi, Jackowi Kowalewskiemu i Kazimierzowi Baranowi. Trzeba przyznać, że Piotr Kagankiewicz na pół roku przed końcem kadencji jest wyjątkowo hojny, żeby nie powiedzieć rozrzutny. Pamiętać należy, że pięciu panom będzie należała się odprawa, która stanowi wielokrotność miesięcznych wynagrodzeń. Do podstawy wlicza się także dodatki specjalne.

Informację o podwyżkach wynagrodzeń dla członków Zarządu Powiatu Tomaszowskiego otrzymaliśmy wczoraj po południu mailem. List wydał nam się na tyle bulwersujący, że o wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy dzisiaj Starostę Piotra Kagankiewicza.

 

- Nie ma mowy o żadnych podwyżkach – wyjaśnia Piotr Kagankiewicz.Jest tylko mowa o dodatkach specjalnych, które zostały zabrane w zeszłym roku w czerwcu. Wszyscy członkowie Zarządu mieli obcięte pensje o około 2 tysiące złotych, ponieważ nie było jasnej interpretacji, czy te dodatki specjalne mogę im przydzielać. Od początku kadencji mieli te dodatki ale podjąłem decyzję o tym, że im je zabrałem.

 

Starosta  Kagankiewicz twierdzi, że powtórnie dodatki przyznał po kilkumiesięcznych konsultacjach z Regionalną Izbą Obrachunkową. Okazało się, że osobom zatrudnionym na podstawie powołania dodatki mogą być przyznane, gdy zostanie rozszerzony zakres ich obowiązków. Jak w czytelny sposób określić zakres obowiązków i chwilę jego rozszerzenia? Okazuje się, że jak się chce to sposób się znajdzie. Przecież nieobecnego członka, ktoś zastąpić musi. Zastąpią go pozostali czterej.  Zrobią to tym bardziej ochoczo, że otrzymają za to po 2,5 złotych każdy.

 

Ciekawe jest to, że na przykład wynagrodzenie Bogdana Kąckiego (brutto łącznie z dodatkiem) wynosiło w 2008 roku średnio około 9000 złotych, z czego można wnioskować, że po odebraniu dodatku specjalnego w lipcu ubiegłego roku było to około 6,5 tysiąca złotych. Łatwo obliczyć, że w takim przypadku za 2 tygodniowy urlop Bogdana Kąckiego zastępujący go koledzy otrzymają w sumie więcej niż on zarabia przez cały miesiąc.

Starosta podkreśla, że dodatki nie mają charakteru stałego. Przyznawane są w przypadku absencji, któregoś z członków Zarządu. W marcu nieobecny był przez tydzień sam Piotr Kagankiewicz. – Jestem jedynym Starostą w województwie, który dodatki specjalne odebrał członkom Zarządu, natomiast ja czytam prawo wprost – dodaje

 

Wszystko wskazuje na to, że już niedługo w Starostwie możemy mieć do czynienia z prawdziwą epidemią. Piotr Kagankiewicz nie podziela jednak naszych obaw. – Na razie nikt nie chorował. To nie jest kwestia tego, czy ja się obawiam, tylko to jest kwestia tego, że ja w lipcu jako jedyny obciąłem w sposób znaczący pensje swoim zastępcom.

 

Trudno zgodzić się z tą argumentacją skoro na samym początku rozmowy Starosta sam zaznaczał, że nie chodzi o podwyżki wynagrodzeń. Rzecz w tym, że nie obniżył wynagrodzenia „swoim zastępcom” ale pozbawił ich, „czytając prawo na wprost” nienależnie pobieranego dodatku specjalnego.

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (42)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

a
a 08.04.2010, 12:48
a pan Ciotucha ile dostał
nikt
nikt 05.04.2010, 19:35
Podzieliłaby się, ale...
Green
Green 03.04.2010, 23:50
Do Ba-Ra. Nie napisałem że wierzę że zniknie lecz że marzy mi się aby znikło. niestety dobrze wiem jak jest w naszym mieście i zdaje sobie też sprawę z tego jak nikłą mamy szansę że zmieni się to w najbliższym czasie. Moim zdaniem Tomaszów- jako miasto z niemałym potencjałem mogłoby rozwijać się znacznie lepiej i szybciej gdyby było odpowiednio reprezentowane i kierowane przez warstwę nim rządzącą. niestety prywata bierze górę i wygląda to tak jak wygląda, byle więcej dla siebie. nazwiska pozostają ciągle te same tylko zmieniają się stanowiskami po kumpelsku. i nie sądzę żeby któremuś z nich przez myśl przemknęło że to co się dzieje jest delikatnie mówiąc, nie w porządku.
Ba-Ra
Ba-Ra 03.04.2010, 22:12
do green) <Marzy mi się dzień kiedy z Tomaszowa zniknie sieć układów i układzików które niszczą to miasto od środka i sprawiają że uczciwy człowiek jest poniżany......... , ty wierzysz że jak piszesz "zniknie" - prawybory w PO pokazały cała prawdę, głosują ci którzy zapisali się do PO aby coś na tym zyskać. jak sądzisz, jak się jest przy władzy to się zrobi wszystko żeby tylko się miejscami pozamieniać. Tylko okręgi jednomandatowe, potrzeba 20 radnych wchodzi 20 osób, którzy zdobyli największą liczbę głosów. Mało winno być już wiadomo na jakie stanowisko ta osoba trafi, np. osoba która uzyskała najwięcej głosów zostaje prezydentem, kolejne ti vice, następni to członkowie zarządu itd. a nie jak teraz głosowałem na Kumka wybrali Zagozdona
niekoniecznie świenta
niekoniecznie świenta 03.04.2010, 13:13
Ciekawe jak było na imprezie wielkanocnej w Starostwie. Wie ktoś może czy pan Kącki podzielił się jajkiem z panią Banaszczakową.
ad ziomal
ad ziomal 03.04.2010, 12:41
Moze w efekcie w Lubochni powstana nowe miejsca pracy.
listopad
listopad 03.04.2010, 09:49
jak jesienią opadnie kaganiec....to może to POwiatowe peło na wiosnę się odrodzi...
Green
Green 03.04.2010, 00:40
Jak myślicie czy "staroście" i jego wiernej brygadzie uda się do czasu wyborów zrujnować powiat do reszty, okraść (już i tak biednych) tomaszowian i samemu nachapać się ile wejdzie??
Marzy mi się dzień kiedy z Tomaszowa zniknie sieć układów i układzików które niszczą to miasto od środka i sprawiają że uczciwy człowiek jest poniżany przez tych którym wydaje się że stoją ponad prawem. przykładów na taki stan rzeczy znam kilka. a w naszym mieście mogło by być tak pięknie!! widocznie niektórym na rękę jest to że miasto się nie rozwija.
ziomal
ziomal 02.04.2010, 22:41
Jesli starosta jest gospodarny to moze na klepisku powstanie nowy hotel??Kto wie?
Zainteresowany
Zainteresowany 02.04.2010, 21:53
Na odprawy na koniec kadencji podobno zarezerwowali sobie coś około 300 tys. zł, ile z tego można pożytecznych rzeczy zrobić, a tu wszystko ma trafić do ludzi i tak już bardzo majętnych i nie zasługujących na takie duże pieniądze, wszystko pójdzie w próżnię bez sensu.
@31
@31 02.04.2010, 20:19
i dokladnie tego w polityce nie lubie
ucina sie reke ktora karmila
a reszta to koalicje i uklady
ja
ja 02.04.2010, 19:58
Platforma juz Kagankiewicza czesciowo rozliczyla.Demokracja ma wade ze zazwyczaj dziala z opoznieniem.Dzialania p.Starosty sa wysoce naganne i z punktu widzenia zarzadzania firma calkowicie nie zrozumiale.Uwazam ,ze z podobnych przyczyn i spolki mista sa zle zarzadzane.Bardzo czesto rozdaje sie tam "nasze"pieniadze.
kiki
kiki 02.04.2010, 19:42
Hojny jak cholera....a może wspólna pula do podziału będzie ?....kto to wie ?....
Zawsze rączka raczkę myje.
fan-tom
fan-tom 02.04.2010, 19:33
A co na to ojciec POpranej POwiatowej koalicji, kandydat na kandydata H.
@26
@26 02.04.2010, 19:08
patrz mamy kwiecien a dodatki pojawily sie pierwszy raz
druga sprawa jak sam autor artykulu napisal wedlug slow starosty dodatki nie maja charakteru stalego wiec co ty liczysz?

a ciekawe co mowila ta twoja znajoma jak przez blisko 3 lata wszyscy czlonkowie zarzadu dostawali te dodatki - wtedy jej to nie przeszkadzalo?

zastanawia mnie jedno - czemu nikt nie czepia sie wynagrodzen np poslow, ministrow czy innych przedstawicieli wladzy na roznych szczeblach - a ile razy slychac o nagrodach w roznych ministerstwach, o odprawach dla prezesow w spolkach skarbu panstwa gdzie w skrajnych przypadkach za miesiac pracy dostaje sie setki tysiecy zlotych odprawy
przyklad idzie z gory i nie ma sie co dziwic ze ten mechanizm wykorzystywany jest rowniez tutaj
rumpelstilstkin
rumpelstilstkin 02.04.2010, 18:58
PANOWIE REDAKTORZY! Zapomnieliście w swej zapalczywości, że ten ten artykuł był o pieniądzach i dla pieniędzy a nie o jakiś waszych IQ czy IP, czy jakoś takoś.
A co do obrazy w komentach to proszę mi wytłumaczyć, czym na skasowanie zasłużyła sobie Maryla Rodowicz chcą zanucić na święta panu staroście i członkom zarządu "Kasę i i seks"?
A za ścieżke kto zapłaci??
A za ścieżke kto zapłaci?? 02.04.2010, 18:54
Człowieku, a co mnie obchodzą radni. Nie o tym jest ten artykuł. Rozmydlasz tylko sprawę. Nie wiem gdzie pracujesz ale w mojej firmie nie ma dodatków specjalnych fundowanych 4 osobom za to, że jedna z nich wzięła dwa tygodnie urlopu. Jak ktoś choruje, to siłą rzeczy pozostali biorą część jego pracy na siebie. Przynajmniej to co musi być zrobione natychmiast. Pozostałe czynności pracownik wykonuje po powrocie.
Nie rozumiem tez dlaczego dodatek mają dostawać 4 osoby i jak to rozliczać. Z tego co mówki Kagankiewicz to pieniądze należą się za sam fakt pozostawania w gotowości do zastąpienia kolegi. Bo jak to ma być liczone, który spośród 4 ma konkretnie zastępować absenta. Gdyby starosta pisemnie na czas nieobecności powierzył obowiązki konkretnej osobie, to wtedy można uznać, że faktycznie roboty ma więcej.
Jeszcze wypada zapytać o taką rzecz. Skoro pan Staroń jest od oświaty i jak rozumiem jest "fachowcem" w tej dziedzinie to dlaczego ma go zastępować Kacki, który o oświacie ma nikłe pojęcie. Może w takiej sytuacji lepiej powierzyć byłoby obowiązki Katarzynie Banaszczak, która oświatą zajmuje się na co dzień.
Moja sąsiadka pracuje w Powiecie i mówi że jej miesięczne wynagrodzenie jest niższe od dodatku specjalnego fundowanego kolegom starosty Kagankiewicza.
Nie wypowiadała się pochlebnie na temat tej decyzji. Co mówiła nie powtorze, bo administrator mi wywali.
Nie rozumiem tez o jakiej motywacji mowi przedmowca. To przecież demotywująca decyzja. Jak mozna stawiac kogos wobec wyboru że bedzie miał 2,5 tysiąca jak kogos innego nie bedzie. 4 czlonkow zarządu razy 4 tygodnie urlopu to 16. dodatek należy się za dwutygodniową nieobecność, czyli panowie z samych urlopów mają osiem miesięcy do przodu. a później to już tylko wybory no i odprawa liczona również od przyznanych dodatków.
panie redaktorze
panie redaktorze 02.04.2010, 18:22
tak ma pan racje - nie mozna porownywac tej pracy bo jeden moze ale nie musi a drugi podjal sie pewnych obowiazkow i wywiazac sie z nich musi chociazby z tego powodu ze kodeks pracy je na niego naklada
stosunek pracy do stosunku pelnienia mandatu radnego jest nieporownywalny - jednakze w naszym kraju przyjelo sie ze za prace spoleczna na rzecz lokalnej spolecznosci placi sie pieniadze i to czesto wyzsze niz w wielu zakladach pracy
i jak sam pan podal za przyklad wielu radnych uwaza ze dieta byc musi i to nie za mala

to ze pana stac na altruizm to bardzo dobrze - zapewne gazeta (pana ulubiona) niedlugo opublikuje pana nazwisko wsrod tych najchojniejszych w naszym miescie

ale prosze tez nie byc obludnym - prosze wskazac choc jednego radnego ktory robi to tylko i wylacznie dla swojego dobrego samopoczucia a nie konkretnych korzysci finansowych
i prosze tez powiedziec jakie koszty taki radny ponosi - konkretnie na co

i najwyrazniej nie zrozumielismy sie w temacie ucietej diety i schylku kadencji - nie wiem, nie znam pobudek ktore kierowaly starosta do takiego kroku ale mysle ze kazdy menadzer w takiej sytuacji podnioslby morale zespolu w ten sposob mobilizujac do dalszej aktywnej pracy
czy pan pedzac na koniu do celu bilby go batem do samego konca liczac sie z mozliwoscia ze zwierze padnie przed meta czy nakarmilby pan go po drodze zeby dojechal do celu?

a co do propozycji kandydowania to pomimo tego ze lubie angazowac sie spolecznie realizuje to w innej dziedzinie, bez pobudek i zaplecza politycznego bo poprostu nie lubie ukladow ktore tam panuja i nie mam takich ambicji i pewno nie czulbym satysfakcji z takiego dzialania

a to ze nikt nie zarzucil wam braku rzetelnosci moze stanowic fakt ze nie kazdy wie wszysko i nie kazdy slowami TAA chce kopac sie z koniem
MS
MS 02.04.2010, 17:11
Odniosę się do pańskiej wypowiedzi. Nie można porównywać pracy członka Zarządu Powiatu do pracy radnego. To wszystko jest bardzo indywidualne. Tu i tu mogą trafić się ludzie pracowicie i pospolite nieroby.

W poprzedniej kadencji dieta radnego było to nie 1500 ale 900-1000 złotych (proszę więc unikać manipulacji). Żadnych służbowych telefonów, samochodów i innych atrybutów władzy.

Radny, który jest aktywny, utrzymuje kontakt z wyborcami może zdarzyć się, że będzie ponosił koszty na poziomie zbliżonym do otrzymywanej diety a nawet wyższym.

Ten, który nic nie robi, nie angażuje się, rzeczywiście wyda na swoją działalność
niewiele albo wcale. Znam takich, którzy zamiast zatelefonować do mnie puszczają sygnał i dziwią się, że nie oddzwaniam.

Zachęcam, by zostać radnym i spróbować własnej aktywności.

Pyta pan jakbym zachował się u schyłku kadencji, gdyby ktoś zadecydował, że diety nam się nie należą. Ta sytuacja w żadnej mierze nie przypomina opisanej powyżej. Proszę przeczytać uważnie i ze zrozumieniem. Mamy dokładną odwrotność. W końcu kadencji Starosta zadecydował o przyznaniu dodatków specjalnych.

Na zakończenie tylko dodam, że nie na koniec ale na początku poprzedniej kadencji Tadek Adamus zgłosił wniosek o obniżenie diet radnym. Za wnioskiem poza nim głosowałem tylko ja. Między innymi właśnie z tego powodu większość własnej diety przeznaczałem na cele społeczne.

******

Dwa słowa dot. uciętej części Pańskiej wypowiedzi.

Nie może być tak, by ktoś próbował wykorzystywać naszą pracę do szkalowania nas i oczekiwał, że będziemy się przed nim tłumaczyć.

Co do rzetelności dziennikarskiej, to najlepszym argumentem przeciwko pańskim twierdzeniom jest fakt, że jak dotąd nikt nie oskarżył nas o jej brak. Zapewniam, że gdybyśmy a dokładniej mówiąc, gdybym ja popełnił chociaż jeden mały błąd niezwłocznie byłby wykorzystany przeciwko mnie. Między innymi dlatego wiele rozmów, jakie przeprowadzamy rejestrujemy.

Na tym kończę polemikę z panią/panem. Przypomnę tylko, że istnieje w Tomaszowie od dwudziestu lat gazeta, która od niedawna funkcjonuje także w internecie. Po co odwiedzać portal NaszTomaszow.pl skoro można wejść pod inny adres i komentować do woli, bez "cenzury" moderacji no i oczywiście bez manipulacji.

Pozdrawiam
mieszkaniec
mieszkaniec 02.04.2010, 16:55
Latwo byc "dobrym"za cudze pieniadze.I miedzy innymi dlatego on i jego koledzy przepadli w wyborach w Platformie Obywatelskiej.

Pozostałe