Jątrzycieli miasto ma już dosyć

  • 31.12.2009, 01:23
  • Mariusz Strzępek
Jątrzycieli miasto ma już dosyć
Mijający rok można nazwać przełomowym w na przestrzeni minionych 20 lat. Olbrzymie nakłady inwestycyjne, budowa i remonty dróg to dopiero początek przemian jakie czekają nas w ciągu najbliższych 3 lat. Miasto powinno stać się placem budowy. Powstaną nowe ulice. Swój wizerunek zmieni wiele zaniedbanych dotychczas miejsc. O sukcesach, porażkach i planach na prszyszłość rozmawialiśmy z prezydentem Rafałem Zagozdonem oraz jego zastępcą Grzegorzem Haraśnym.

- Jak podsumowaliby Panowie mijające 12 miesięcy? Czy to był dobry rok dla miasta? Co się udało a czego nie można było zrealizować? Czy największym Waszym niepowodzeniem jest brak planu zagospodarowania terenów przy ulicy Barlickiego?
R.Z. – Wydaliśmy prawie 20 milionów złotych na budowę dróg i ich remonty. Po trzech latach to w sumie już 50 milionów. W tym roku jest to 6 kilometrów nowych dróg i ponad 4 kilometry wyremontowanych. Tyle pieniędzy na drogi nie wydano u nas chyba od 90 roku. W przyszłym roku wydamy również 10 milionów na ten cel. Oczywiście dojdą drogi z programu rewitalizacji. To będzie ulica Bulwary, Biblioteczna, Zachodnia i Nowomurarska, czyli cztery całkowicie nowe ciągi komunikacyjne. Zakończymy też rozpoczętą w tym roku budowę przedłużenia ulicy Orzeszkowej. Mamy więc gigantyczne inwestycje a jeszcze nie ruszyliśmy Centrum miasta.

- Gdy mówimy o drogach nasuwa się od razu problem braku obwodnicy miasta. Mamy ciężarówki w mieście. Skutek taki, że wciąż naprawiamy i budujemy te same ulice.

R.Z. – Częścią takiej wewnętrznej obwodnicy miasta ma być ulica Chopina.
G.H. – Zapoznajemy się teraz z aktualizacją planu zagospodarowania województwa łódzkiego. Znajduje się w niej już budowa ulicy Chopina, jako wewnętrznej obwodnicy miasta. Będzie ona przebiegać od ulicy Warszawskiej w kierunku do Dworcowej i dalej do Białobrzeskiej. Projekt zawiera także budowę nowego mostu przez Pilicę. Informacją z ostatnich dni jest fakt, że międzyresortowy zespół do spraw oceny przebiegu europejskich korytarzy komunikacyjnych zaakceptował tomaszowski wariant drogi S-74. Dopiero połączenie tej drogi z wewnętrzną obwodnicą wyeliminuje ciężarówki z ulic miasta.

- To jednak dosyć odległe plany. Wróćmy może do tegorocznych sukcesów.
R.Z. – Największy to bez wątpienia budowa pływalni na Niebrowie sfinansowana w dużej mierze z środków unijnych. Sukcesem, o którym już dzisiaj możemy mówić jest uwzględnienie naszego wniosku dotyczącego Grot Nagórzyckich. Ta inwestycja zrealizowana będzie już w przyszłym roku. Nabieramy teraz przyspieszenia. Trzeba było na to czekać aż trzy lata, które poświęciliśmy na przygotowanie niezbędnej dokumentacji. To musi potrwać. Droga jest długa od koncepcji, przez projekty, studium wykonalności itd.
G.H. – Realizacja inwestycji wygląda dzisiaj także inaczej niż kiedyś. Etap przygotowawczy, to 90% całego okresu inwestycyjnego. Samo wykonawstwo nie stanowi dzisiaj problemu.

- Udało się Wam pozyskać sporo pieniędzy unijnych. Część ma charakter wirtualny ale wiele z nich pojawiło się już w postaci konkretnych cyferek na kontach bankowych.

R.Z. – Kolejne złożone przez nas wnioski czekają na rozpatrzenie. Kilka z nich jest już po etapie oceny formalnej. Walczymy o boisko na Lechii oraz ulicę Strefową. Ale fundusze unijne to także tzw. miękkie wnioski, których do tej pory w naszym mieście również nie było. Jak zsumujemy wszystkie pochodzące stad pieniądze to wyjdzie nam kwota kolejnych 5 milionów. To przede wszystkim dwa duże programy skierowane do dzieci „Warto wiedzieć więcej, patrzeć dalej” i „Warto umieć więcej” oraz program realizowany przez MOPS. Ponad 2000 dzieciaków korzysta z zajęć zorganizowanych w ramach tych programów. To dzieci, często zabrane wprost spod osiedlowych trzepaków. To drobne ale ważne sukcesy.

- Dwie najważniejsze tegoroczne inwestycje to budowa pływalni i nowej siedziby TKACZ’a.
R.Z – I najkosztowniejsze. Obecnie przygotowujemy projekt wizualnego połączenia tych obiektów.
G.H. – Warto też przy okazji sprostować, że budowana obecnie pływalnia to nie obiekt przypominający basen w szkole numer 12. Kubaturowo i pod względem funkcjonalności będzie ona przekraczała rozmiary opoczyńskiej pływalni. Będziemy mieli dłuższą zjeżdżalnię i trybunę dla 100 osób. Do tego sauny, siłownia i pełna infrastruktura.
R.Z. – W poprzedniej kadencji mówiło się o basenie albo na Niebrowie albo na Strzeleckiej. My doszliśmy do wniosku, że i tam i tutaj. Na Niebrowie mniejszy obiekt, na miarę możliwości inwestycyjnych miasta. Na Strzeleckiej typowy, komercyjny Aquapark.


- Co uznaliście za największe wyzwanie?
R.Z. – Rewitalizacją Centrum Miasta. Nie mogliśmy czekać na pieniądze. Należało zrobić krok do przodu. Efektem jest 14 projektów. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z ogromu dokumentacji. To dziesiątki segregatorów. Tego nikt nie widzi. Koncepcje, projekty, studia wykonalności, dokumentacja techniczna, pozwolenia na budowę. Do tego konsultacje społeczne. Liche te konsultacje nie z naszej winy. Mamy społeczeństwo mało zaktywizowane i nad tym ubolewamy. Natomiast duże znaczenie mają konsultacje z przyszłymi użytkownikami.

- Jednak kilka konfliktów było, które udało wam się jakoś załagodzić, chodzi mi o likwidację handlu na ulicy Grunwaldzkiej oraz parkingu na płycie Placu Kościuszki.
R.Z. – Trzy miesiące rozmów w sprawie parkingu przyniosło ostatecznie kompromis.
G.H. – Podobnie do porozumienia doszliśmy z targowiskiem, z czego niezadowolona jest tylko jedna osoba, czyli pan radny Mariusz Węgrzynowski. Na spotkaniu go nie było i chyba dzięki temu udało się dogadać z kupcami. Nie miał kto jątrzyć.
R.Z. – Mówi się, że jesteśmy przeciwko kupcom i ich nie wspieramy. Ile pieniędzy wciąż wkładamy w targowisko? Realizujemy umowy zawarte przez pana Kuklińskiego, przy czym to do czego zobowiązało się miasto zostało już dawno wykonane. Teraz wykonujemy to, do czego zobowiązali się kupcy i z czego się nie wywiązali. Ale przecież nie zostawimy niedokończonej inwestycji.

- Nie uważacie, że ostatnie głosowanie w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego dla ulicy Barlickiego to jakaś jednak Wasza porażka?
R.Z. – Mamy nadzieję, że szybko uda się to naprawić.
G.H. – Wniosek dotyczący 3 tysięcy metrów jest po prostu absurdalny. Inwestor już dzisiaj ma teren, na który składa się osiem działek. Od samej Mazovii zakupiono ich pięć. Największa z tych działek to 2,7 hektara. 

- Temat budzi emocje, widać to po liczbie odsłon i komentarzy na naszym portalu. Myślicie, że teraz już pójdzie „z górki”?
R.Z. – Tego nie wiemy. Przecież już wpłynęło do nas pismo o przekazanie uchwały dotyczącej Studium w celu jej zaskarżenia do wojewody.
G.H. – Zarzuca się nam, że nie potrafimy przyjaznego klimatu dla inwestorów stworzyć. Tymczasem prawda jest taka, że dwóch czy trzech ludzi wprowadza w mieście zamęt, tworząc wrażenie miasta niechętnego wszelkim inwestycjom. Mamy wrażenie, że tych mącicieli cale miasto już ma dosyć.

- Co robicie w temacie pozyskiwania inwestorów?
R.Z. – Stwarzamy odpowiednie warunki. Dysponujemy terenami, budujemy drogę, doprowadzamy infrastrukturę, mamy specjalną strefę ekonomiczną.. Ale inwestorzy, to nie tylko nowe podmioty ale również te, które już tu funkcjonują. Pytany, czemu inwestuje u nas a nie w Opocznie prezes Ceramiki Paradyz odpowiada, że w Tomaszowie jest dobry klimat dla inwestorów.
G.H. – To świadczy o tym, że Ci, którzy u nas już są czują się tu dobrze.

- Czy często zjawiają się u nas osoby poszukujące terenów inwestycyjnych?
G.H. – Prawie cały czas. Tereny przy Orzeszkowej już dawno mogliśmy sprzedać. Tylko, że nie chcemy powtórzyć błędu poprzedniej kadencji. 

- Jakieś inne porażki?
R.Z. – Nie rozpoczęcie budowy budynku komunalnego. Jest to jedyna zadanie, które zdjęliśmy z tegorocznego budżetu. Złożyło się na to protesty mieszkańców Spalskiej i Kamiennej. Postanowiliśmy przenieść inwestycje na ulice Skorupki. Także i tu, mimo że w środku blokowiska pojawiły się protesty.
G.H. - Co ciekawe chcieliśmy zrobić budynek o wysokim standardzie z podziemnym parkingiem, lokalami usługowymi w parterze. Ktoś komuś powiedział, że ma tu być budynek socjalny i automatycznie powstał opór.

- Jakie plany na przyszły rok?
R.Z. -  50 milionów na inwestycje. O budowie nowych ulic już wspominaliśmy. Ostro ruszamy z podstawowym i projektami rewitalizacyjnymi. Dokończenie pływalni i oczywiście Tkacza. Opracujemy projekt kompleksowej przebudowy ulic Polnej, BGW, Szkolnej, Żwirki i Wigury. Cały obszar zostanie skanalizowany i przebudowany.
G.H. – To, co jest ważne, to fakt, że nawet jeżeli zmienią się w przyszłym roku władze miasta, to tak czy inaczej, będą one zmuszone do realizacji naszych projektów. Nie będzie wyjścia.

- Czyli zastój i marazm w naszym mieście odchodzą w niepamięć?
R.Z. – Dynamicznie i stale do przodu. Z pełną świadomością tego, że musieliśmy miasto zadłużyć.



Prezydent Rafał Zagozdon oraz wiceprezydent Grzegorz Haraśny składają czytelnikom portalu NaszTomaszow.pl najserdeczniejsze życzenia Szczęśliwego 2010 Roku.

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (32)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Prawie jak KM
Prawie jak KM 16.01.2010, 17:57
Dobrze wam tak jak rządziłem to wam było źle. Zobaczcie teraz ile za mojej kadencji dróg (nawierzchni) poremontowałem i wybudowałem a ile robi się teraz. I żeby nie było, "nie ja to zrobiłem" tylko ja pokierowałem aby wasze tomaszowiacy pieniążki poszły na drogi
varan
varan 12.01.2010, 15:05
"Zapoznajemy się teraz z aktualizacją planu zagospodarowania województwa łódzkiego. Znajduje się w niej już budowa ulicy Chopina, jako wewnętrznej obwodnicy miasta. Będzie ona przebiegać od ulicy Warszawskiej w kierunku do Dworcowej i dalej do Białobrzeskiej. Projekt zawiera także budowę nowego mostu przez Pilicę."
chyba lepszym pomysłem byłoby przedłużenie Luboszewskiej w stronę Białobrzeg i całkowite wyprowadzenie tranzytu z miasta.
LOLEK
LOLEK 11.01.2010, 18:20
Dajcie spokój = wychodzi 1km wyremontowanej drogi rocznie i 1.5 km nowej PORAŻKA.U ciotki na wiosce robią po 12km rocznie
lokalny patriota
lokalny patriota 05.01.2010, 23:34
hehehe...
Ten wywiad rozbawi łmnie do łez. Propaganda sukcesu niczym w PRL-u. Tak trzymać towarzysze.... Nie robić nic a chwalić się ile wlezie.... No a może sucesem Panów jest też osiedle Wenecja i inne tego typu sprawy w mieście???... Żenada... No a co do jątrzycieli to najłatwiej tych którzy mówią troszkę prawdy nazwać jątrzycielami i dalej klepać się z kolesiami po plecach....
PS. Panie Mariuszu czy ten artykuł był może sponsorowany???
paap
paap 04.01.2010, 23:11
Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!
do proboszcza i autora
do proboszcza i autora 03.01.2010, 20:34
http://www.youtube.com/watch?v…
proboszcz
proboszcz 03.01.2010, 19:24
Masz rację, miejmy nadzieję, że pożegna on Węgrzynowskich, Iwanickich i inne osoby, które są hamulcowymi w mieście.
papa
papa 03.01.2010, 18:52
To pożegnalny wywiad.
212
212 03.01.2010, 13:27
Widać władza robi tyle ile umie -dokladnie walka o przetrwanie ,nie widze nic pozytywnego w tej kadenci i to tyle szkoda pisać.
ABU
ABU 03.01.2010, 11:03
PO-łączenie ZGWK z OŚ to porażka tylko dla O.Ś .widać to już dziś kto tu zyskał a kto stracił.Zobaczymy ile to kosztowało nas osobiście,pęsje urosły tak dobrze prosperującej sp. tylko dlaczego tylko w Z.G.W.K. tak dobrze prosperowała a nigdy nie miała takich zarobków-dziwne skąd nagle znalazły się pieniądze na takie ogromne podwyrzki. A gdzie ta modernizacja ani widu ani słychu Oczyszczalni nie zmodernizowali kanały troche wykopali i to tyle, to był największy w tym - KANAŁ. To nazywanie sukcesem wladzy miasta totalna porazka o tym zapomnieli się pochwalić widać reka ręke myje. KONDOLENCJE SKLADAM .
koleś
koleś 03.01.2010, 09:33
Za oknem śnieg, uliczki miejskie nieodśnieżone. ZBIEDIM praktycznie doprowadzili do upadku, przecież miasto nie potrzebuje własnego przedsiębiorstwa dbającego o stan miejskich dróg, tak zimą jak i latem. Śnieg ma to do siebie, że w końcu się roztopi, a dziury w ulicach poprawiają bezpieczeństwo spowalniając jazdę. Niestety taka filozofia przyświeca naszym prezydentom. Sprzedać wszystko co się da: grunty, nieruchomości, sprywatyzować spółki(najlepiej za symbpliczną złotówkę) itp. Na koniec zaciągnąć tyle kredytów, żeby nikt przyzwoity przy następnych wyborach nie miał odwagi wdepnąć w to g... Niech REPUBLIKA KOLESI kwitnie dalej. Obecna władza potrafi jedynie składać obietnice bez pokrycia. Bohaterowie tego artykułu w tym właśnie brylują.
brava
brava 03.01.2010, 09:32
@20.Z tego co mówił Haraśny taką szansę Z. zaprzepaścił podczas ostatniej kampani do polskiego parlamentu gdy wycofał poparcie dla tomaszowskiego kandydata PO do Sejmu. Było oczywiste że PO zdobędzie władzę. Haraśny w telewizji mówił że Tomaszowowi brakuje tylko posła, bo ma już poparcie na poziomie województwa(również PO)Oczywiście posła z partii rządzącej. Taką szansę w Tomaszowie przy wspólnym poparciu mógł mieć tylko kandydat PO. W maleńkim, ale grającym do jednej bramki Opocznie mandat w tych samych wyborach zdobył Telus z PiS. Niestety pan Z zamiast interesu miasta wybrał interes swojej grupy. Tak jest gdy chęć zdobycia i utrzymania władzy jest silniejsza niż żywotny interes prawie siedemdziesięciu tysięcy tomaszowian którym sie wmawia że wszystko co się robi to dla nich.
Ze wspolnego wywiadu wynika, ze
Ze wspolnego wywiadu wynika, ze 03.01.2010, 01:15
Zagozdon wstepuje do PO pod skrzydla Harasnego, niby porzuca SLD . Harasny sie lituje, czy taki jest plan na wybory ?
Baławek Bouli
Baławek Bouli 02.01.2010, 23:29
Pieniądze wydane problemy nie rozwiązane. Patrz: świąteczny paraliż komunikacyjny. Źle robić to źle wydawać pieniądze. Robić za tyle na ile nas stać i tak aby były tego efekty. To trudne i widać, że nasi pomazańcy tego nie potrafią. Urzędniczko: czy swoimi długami obciążyłabyś swoje dzieci?
kolo z dzielni
kolo z dzielni 02.01.2010, 22:57
to zdjęcie to chyba grunger robił bo sporo na nim jego kolesi
podła urzędniczka z PUP
podła urzędniczka z PUP 02.01.2010, 20:47
Ko zabuli ? Bałwanek Bouli. Robić źle, nie robić, też źle. Miasteczko namiotowe najlepiej na placu Kościuszki znowu zrobić. Będzie Europa, bo w ramach walki z obcym kapitałem straganiarze będą handlować chińszczyzną.

W czym problem? Chcemy mieć ładne i wyremontowane ulice? To musimy za to zapłacić. W takiej czy innej formie. Jeśli nie my, to nasze dzieci.

Ale może nie trzeba jednak tak długo czekać. Sama opieka społeczna, to może być kilka milionów oszczędności rocznie. Bandy nierobów pasożytujące na tych, którym się chce pracować plus cwaniaczkowie którzy pracują ale na czarno, żeby pobierać dodatki zasiłki i zapomogi. Rano w PuPie wszyscy nerwowi, bo im się do roboty spieszy a przyszli się tylko odhaczyć. System trzeba uszczelnić a u nas niewiele się w tym kierunku robi. Patrzę na to z bliska.

Ja chcę ładnego miasta, ktore będzie się rozwijać, gdzie ludzie pracują i placą podatki. Wtedy żadne zadłużenie nie będzi mi straszne.

Ciekawam, ilu spośród tych wichrzycieli także zatrudnia pracowników "na czarno".
Kto za to zabuli
Kto za to zabuli 02.01.2010, 19:56
Buli: duże inwestycje mogą robić ci, których na to stać. Co do kasy z UE to rozwagi. 5 mln eurokaski to oznacza, że swojej kasy trzeba mieć też ok. 5 mln zł. Przy kilku-dziesięciomilionowym budżecie inwestycyjnym wygląda blado. Zauważ. że zadłużenie w stosunku do budżetu zbliża się do dopuszczalnych granic. Następni włodarze będą musieli w budżetach uwzględnić obsługę gigantycznego długu (odsetki). Dzisiaj nikt w UM-ie nie zastanawia się nad wydolnością budżetu. Analiza sprowadza się do prostego rachunku - ile jeszcze możemy się zadłużyć. A to oznacza, że tak dużych inwestycji w przyszłości nie będzie można prowadzić. Zapłacimy więc za propagandę wyborczą PO. To jest cena tej władzy, która za wszelką cenę chce się przypodobać wyborcom. Trzeba zadać pytanie włodarzom, czy pozwolili by sobie obciążyć swoje osobiste budżety takim długiem?
kinder
kinder 02.01.2010, 19:22
buraki...
Radza
Radza 02.01.2010, 11:20
Mnie osobiście bardzo podoba się budowanie basenów i aquaparku. Za każdym razem kiedy pojawiały się na tym portalu informacje "co robić z zalewem, co z sinicami?" to komentowałem to w jeden sposób: Olać i budować Aquaparki. W ogóle nie pchać się w problem nie do rozwiązania. Rozwijać infrastruktur, dla wypoczynku i rekreacji w oparciu o inne atuty regionu a jest ich cała masa choćby Groty.
buli
buli 02.01.2010, 09:31
@ 12. Marco obudziłeś sie juz po sylwestrze. To przeczytaj ten post, pomysl i wyciągnij wnioski. Mamy kryzys - tak? Spadaja wpływy z podatku dochodowego (bo jest więcej bezrobotnych) - tak? Spadają wpływy ze sprzedaży nieruchomości (bo na rynku mieszkaniowym zastój i ludzie oszczędzają) - tak? Spadaja wpływy z podatków od nieruchomości - tak?. Tak. Dotyczy to w zasadzie wszystkich miast a szczególnie wielkości Tomaszowa gdzie jest jest to najbardziej widoczne. Więc jak przy zmiejszonych wpływach z dochodów chcesz prowadzic duże inwestycje, jakiekolwiek inwestycje. Pamiętaj, że choc UE daje kaske wymaga wkładu własnego. Co ci zostaje - oczywiście kredytowanie. Problemem jest analiza wydolności budżetu. Tak więc jak nie pozostaje nic innego, bo cofniemy sie juz tak daleko, że nawet załatwione przez Haraśnego pieniądze nie pomogą.

Pozostałe