Pilicą od źródeł

  • 24.03.2009, 12:00
  • Radosław Plichta
Pilicą od źródeł
Szumnie zapowiadana wyprawa integracyjna do źródeł Pilicy, która odbyła się w dniach 14 – 15 marca przeszła do historii ... i dobrze. Udział wzięli przedstawiciele zaprzyjaźnionych i zaprawionych w bojach klubów kajakowych 'Przemsza' z Sosnowca, 'Eskapada' z Częstochowy oraz oczywiście organizujący wycieczkę tomaszowski 'Amber'.

Po częściowym zaleczeniu ran przychodzi czas na krótkie podsumowanie. Spływ byłby całkiem udany, gdyby nie rzeka. Naszą ambicją było poznanie górnego odcinka Pilicy, udało się, ale nie polecamy nikomu jego pływania. Jeśli już z jakichś względów upieracie się, to przede wszystkim musicie zaopatrzyć się w maski przeciwgazowe oraz bardzo dużo samozaparcia.

 

Posłuchajcie jednak rady ciężko doświadczonych kolegów i płyńcie od Żarnowca. Chyba nigdy wcześniej nie było nam dane pływać w takim ścieku, szczególnie dotyczy to pierwszego dnia, od miejscowości Wierbka.

 

Już sam początek nie zapowiadał się zachęcająco, kilkanaście metrów od ubogich źródeł rzeki natknęliśmy się na wspaniały zabytek architektury ludowej, zwany sławojką. Stary, drewniany, zgniły wychodek po prostu. Można więc śmiało stwierdzić, że nasza ukochana rzeka Pilica swe początki bierze w dużej części z ludzkiej fizjologii. Dalej mogło być już tylko gorzej.

 

Nieszczęścia chodzą parami, więc oprócz cuchnącego ścieku kwatera w Pilicy przywitała nas budującym widokiem z okien - zaniedbanym żydowskim cmentarzem. Następnie okazało się, że Markowi zepsuł się samochód, więc  wraz z małżonką wyruszyli z Sosnowca pociągiem. W miejscu wodowania nasz elegancki wóz zakopał się po osie. Na początku był chaos, ale wreszcie udało się zwodować i wyruszyć w nieznane.

 

Rzeka byłaby całkiem niezła, gdyby nie błoto, zrujnowane obejścia na brzegach, zwały śmieci w nurcie i złowieszczy zapach. Pomijając powyższe - sporo fajnych zwałek i jazów, większość spływalna, o ile potrafimy skoczyć półtora metra i przeżyć w odwoju za progiem.

 

Dalej rzeka ładnie się poszerzyła, co nie oznacza, że płynęło się łatwiej i przyjemniej. Progi ciągnęły się dalej, a jedną zwałkę i to efektowną udało się zaliczyć nawet wieczorem. Nie ma co ukrywać, dzionek dał nam popalić. Były również pozytywne aspekty: niezły i tani nocleg w ośrodku Enion, równie niezły i niedrogi obiad w restauracji w centrum Pilicy. Później już tylko kombatanckie wspomnienia przebytych rzek, trochę muzyki i noc aż do rana.

 

Ranek wstał rześki, więc część uczestników udała się na zwiedzanie opuszczonego cmentarza, pozostali powoli przygotowywali się do drugiego dnia spływu. Tym razem podróż i wodowanie przebiegły bez zakłóceń i wreszcie mogliśmy czerpać radość z czyściejszej już rzeki oraz pokonywania przeszkód.

 

Od Żarnowca zwałek było znacznie mniej, ale za to jazy ... palce lizać. Pojedyncze, podwójne, małe i duże, z odwojami i bez. Ubawiliśmy się uczciwie, wrażenia poprzedniego dnia jakby zbladły i dopłynęliśmy prawie do Szczekocin.

 

Reasumując: górna Pilica tak, od źródeł nie. Poważnie zastanawiamy się nad zainteresowaniem tamtejszych władz samorządowych stanem czystości rzeki ... tak dalej być nie może. 

 
Pływamy przez cały rok po różnych rzekach, dlatego zapraszamy wszystkich aktywnych, którzy mają wolny dzień lub kilka godzin na oderwanie się od pracy i zgiełku miasta. 

Radosław Plichta

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Tomaszowiak
Tomaszowiak 24.03.2009, 19:58
Przepraszam wszystkich normalnych za kiki-ego! Nagrobki w mieście mieszać z rzeką. Normalny debil!
kiki
kiki 24.03.2009, 19:20
A fotki ty widzisz nicponiu?...
O przenikaniu do wód rozkładu grzebalnego się uczył?...
To co mię tu kichę ćwoku kręcisz.!!!
Tomaszowiak
Tomaszowiak 24.03.2009, 19:06
No to idioto nie mieszaj do tego Żydów!
kiki
kiki 24.03.2009, 18:44
[email protected] szacunkiem ale ten smród i syf?
Uczestnicy to wąchali i o tym napisali.
Czytaj uważnie.
Przecie to wszyćko do Zalewu płynie
i chcesz odpoczywać w bajorze zmywek?
Tomaszowiak
Tomaszowiak 24.03.2009, 18:30
kiki - jesteś po prostu chory! Z takiej ciekawej relacji robić politykę! Żal mi ciebie! A dla uczestników spływu wielki szacun! Może kiedyś popłyniemy razem?
kiki
kiki 24.03.2009, 18:00
Qrde..,żydowski cmentarz w żródłach Pilicy?
Przecież to zaraza i skażona rzeka.
Teraz wiem dlaczego w ŁODZI wiercą studnie głębinowe,dla miasta czterech kultur woda z Pilicy nie jest koszerna.! ha ha.

Pozostałe