Szpital nadal pod kreską

  • 29.07.2008, 18:50
  • Acid Burn
Szpital nadal pod kreską
Tomaszowski szpital pomimo wielu zabiegów, mających na celu polepszenie jego sytuacji finansowej nadal znajduje się w ciężkiej sytuacji. Diagnoza została postawiona, leczenie niestety jak dotychczas wydaje się jedynie "objawowym".

W bieżącym roku przyrost zadłużenia tomaszowskiego szpitala przekroczył już 2 miliony złotych. Ogólnie wynosi ono już blisko 60 milionów złotych (chociaż są tacy, którzy twierdzą, że być może nawet więcej).
 
O tomaszowskim szpitalu zrobiło się szczególnie głośno, gdy jego dalsze funkcjonowanie stanęło pod znakiem zapytania w wyniku strajku lekarzy. Groziła całkowita ewakuacja i zamknięcie placówki na dobre.
 
Skutkiem protestu było jedno przemówienie Donalda Tuska oraz podpisanie przez nowego dyrektora porozumień, o których było wiadomo od samego początku, że ich dotrzymanie stanie się przyczyną upadku szpitala.
 
Przez pierwsze 3 miesiące tego roku dług urósł o 1,5 miliona złotych. Nowa dyrekcja szpitala wtedy właśnie rozpoczęła „naprawę” sytuacji poprzez wdrożenie procedury zwolnień grupowych.

Powiadomiono oczywiście związki zawodowe oraz Powiatowy Urząd Pracy. Sami związkowcy otrzymali propozycje rozwiązań , jak również czas na ustosunkowanie się do nich. Odpowiedź była, jak łatwo przewidzieć,  oczywiście negatywna. Związek Pielęgniarek i Położnych w swoim piśmie do dyrektora szpitala stwierdził, że jego działania są niezgodne (dyrektora) z prawem. W odpowiedzi na brak woli współpracy dyrektor Chyliński wydał regulamin zwolnień grupowych, na podstawie którego powstały listy z nazwiskami osób wytypowanymi do zwolnienia.

Dzisiaj, po kolejnych 4 miesiącach,  służba medyczna oszczędza jak tylko może na każdym kroku. Dozując ilość i rodzaj leków, opatrunków i innych, potrzebnych materiałów medycznych. Równocześnie dyrekcja zapewnia, że oszczędności nie są czynione kosztem samych pacjentów.
 
Grupowe zwolnienia pracownicze mają poskutkować zmniejszeniem zadłużenia na koniec 2008 roku. Otrzymało je już ponad 50 osób. Według tomaszowskich pielęgniarek, ruch ten znacząco wpłynie na jakość świadczonych przez szpital usług medycznych. Innego zdania są starosta Piotr Kagankiewicz oraz dyrektor placówki Jacek Chyliński. Obydwaj panowie zgodnie uważają iż zwolnienia doprowadzą do znacznego zmniejszenia strat szpitala - blisko o 300 tysięcy złotych miesięcznie bez równoczesnego spadku poziomu leczenia. Starosta i Dyrektor wspierani są przez ordynatorów poszczególnych oddziałów, którzy  zapewniają, że zmniejszenie kadry nie wpłynie w żaden sposób na wypełnienie kontraktu z NFZ.

Kto miał rację i jak to wszystko się skończy dowiemy się zapewne już niedługo. Jeśli zmiany nie przyniosą efektów, szpital ogłosi upadłość. Utrata płynności finansowej placówki będzie skutkowała przerwaniem procesu restrukturyzacji i idącymi za tym faktem ogromnymi, dodatkowymi kosztami...

Czekamy również na rozwiązania "systemowe" i wsparcie restrukturyzacji zapowiadane przez Rząd Donalda Tuska od blisko roku. Oby nie był to rok zmarnowany, podobnie jak dwa poprzednie, kiedy Platforma Obywatelska tworzyła silną opozycję parlamentarną i nie zdążyła w tym czasie przygotować odpowiedniego programu reformy służby zdrowia wraz ze stosownymi projektami ustaw.

Acid Burn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (75)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

tom
tom 05.08.2008, 23:17
Starsta albo szpital, wybór nalezy do ,.., radnych
kiki
kiki 05.08.2008, 15:42
ale co tam sie spierać.
nie będzie szpitala,znachor się ucieszy a felczer wyleczy.
Kowal pocznie zęby rwać i tak sie to skończy Q..a g. m.ć.
ika
ika 05.08.2008, 13:20
Jak macie takie pojęcie o procesie leczenia to nic dziwnego,głupoty wypisujecie.Kibic jak jesteś chory to idziesz do lekarza,bo on ma upranienia do leczenia,nikt o innym zawodzie nie będzie cię leczył.Jak leżysz w szpitalu to ci jest źle i czujesz się troche niepewnie.W takiej sytuacji to sam lekarz ci nie pomoże.Okazuje się,że są ci potrzebni inni ludzie, którzy cię nauczą co masz ze soba robić żebyś szybciej wyzdrowiał,a ci ludzie to właśnie pielęgniarki,rehabilitanci inni których może pominęłam.Dlatego ilość pielęgniarek nie zależy od ilości lekarzy.
kiki
kiki 05.08.2008, 09:33
Lekarz...to życia pacjenta "pan i władca".
Lekarkę...możn a z niej "zrobić "- lekarko - pielęgniarkę.
Transformacja,z awsze wnosi życia nowe potrzeby i akcenty.
kiki
kiki 05.08.2008, 06:49
@admin...prowokacji przewrotnej się wystraszyłeś ?.
kiki
kiki 04.08.2008, 23:45
lekarki,lekarki...hmmmm - im są nie potrzebne pielęgniarki.
kapitalistyczny uniwersalizm...lekarki mogą pełnić jak zajdzie potrzeba rolę pielęgniarki.
fajnie,ktoś pomyślał.
:-)
:-) 04.08.2008, 22:32
Na jednego lekarza przypada 4-5 pielęgniarek powiadacie. A ja się pytam w jakim czasie? Jednocześnie ? A co z lekarkami? itd
kiki
kiki 04.08.2008, 20:42
Eeee...kibic - może być inaczej.
Lekarz...pacjent...p ielęgniarka...grabarz.
Kibic
Kibic 04.08.2008, 20:25
hmm! ika a ja głupi myślałem, że pacjentów się leczy a nie pilnuje;) A na poważnie, to kolejność jest taka: Pacjenci ---> Lekarze -----> Pielęgniarki -----> pozostały personel. Coś pomyliłem? Jakieś pytania?
kiki
kiki 04.08.2008, 20:24
@ ika - to jest całkiem logiczne...a jak taki lekarz się trafi z zapędami i po arabsku myśli,to i harem mu łeb zamula.
ika
ika 04.08.2008, 19:46
co wy cały czas o tych Borkach piszecie, chyba to jakiś temat zastępczy.Ktoś napisał że pielęgniarki zatrudnia się odpowiednio do ilości zatrudnionych lekarzy, chyba jest chory na głowę.Do tej pory myślałam że pielęgniarka jest zatrudniana odpowiednio do ilości przebywających pacjentów.No chyba że mają sie zajmować lekarzami? Od ilości zatrudnionych pielęgniarek zależy bezpieczeństwo chorego bo pielęgniarka ma pilnować chorego a nie lekarza.
kiki
kiki 04.08.2008, 19:25
O,o..wpisałam sobie hasło: milion trzeba ukraść.
Czytania od zarąbania.
Szegółowa odpowidż w wikipedii.
Myślę,że nasze władze idą torem poprzedników lat 90- tych.
Króto:prywatyzacja,złod ziejska prywata.
scort
scort 04.08.2008, 18:38
ken - powtarzam nie wiem jakie beda rozwiazania, co bedzie wazniejsze i jaki bedzie final
to co pisze to moje prywatne przymyslenia - sa samorzady ktorym emisja obligacji pomogla sie "podniesc" - ja nie jestem menadzerem i nie znam sie na finansach (moze z wyjatkiem domowego budzetu) ale ciesze sie ze sa jeszcze tacy co podejmuja jakiekolwiek proby pozbierania tego w calosc
kiki
kiki 04.08.2008, 18:32
no powiedz kto tak klepał,jeśli twierdzisz,że to nie on,no jakiś oszołom z obozu wałsiaków...na pewno.Kaczyńskiego wykluczyłam,jednego i tego drugiego ...przez kalkę.
Kibic
Kibic 04.08.2008, 16:39
Kiki, a kiedy to Wałęsa mówił, że pierwszy milion trzeba ukraść? Gadał różne rzeczy mniej lub bardziej mądre, ale to akurat nie jego tekst! Dziwię się, że ty taki stary wyga i nie pamiętasz!
kiki
kiki 04.08.2008, 15:09
csort - społecznik z zasady,w podartch gaciach łaził.Jak większość społeczników,nauczał,pouczał i co posiadał rozdawał ...bez liku,nie robiąc przy tym krzyku.!
A jak zbereżniku społeczeństwo ma nazwać społecznika,co to niby gacie zrzucił,stał się bonzo bo społeczeństwo wymłócił.
W cuda takie to ja nie wierzę,tym bardziej to widzę jak dorastam.
A po cholerę Wałęsa powiedział,że żeby być bogaczem pierwszy milion trzeba ukraść.
Teraz mamy tego owoce,krętaczy i złodzieji różnej maści,co doprowadzili szpital,powiat do zapaści.
Kobinują chłopcy,kombinują.
I nadal bezkarni się czują.
ken
ken 04.08.2008, 14:40
Oj szanowny Panie !!!(do scorta) Wychodzi na to że w tym starostwie to sami społecznicy, ludzie oddający serce dla powiatu by nam sie zylo dostatnio i dobrze, herosi, tytani pracy, bezinteresowne owieczki, aniołki itd... Spokojnie scort, przejrzyj na oczy, świat nie jest taki idealny. A z tymi Borkami to mi wychodzi że to takie urabianie gruntu pod przyszłe decyzje. Coś mi sie widzi , że ktoś te Borki za szpitalne długi chce oddać (summa summarum). Trzeba trzymać rękę na pulsie. Oddać borki za nowe drogi i chodniki to co innego, ale za szpital, zarządzany przez grono nieudaczników to wyrzucanie pieniędzy w błoto . Piszesz o obligacjach, a to ciekawe, może więcej szczegółów, chętnie się ustosunkuję do tematu, bo słowo "obligacja" wcale mnie nie przyprawia o drżenie łydek. Napisz coś więcej o tej koncepcji. Myślę, że każdy Bank udzieli kredyt w wysokości 10% wartości Borek, pod zastaw Borek, bo potem niespłacone długi zaraz sie odzyska sprzedając Borki za pół darmo. Piszesz jeszcze o czekaniu na rozwiązania z góry . I na to wlasnie wszyscy liczycie, na mityczna górę, na Warszawe, na pieniądze od rządu. Tylko pamiętajcie, że zanim pomoc nadejdzie może być za późno.
scort
scort 04.08.2008, 14:04
a w smie to macie racje najlepiej nie szukac wyjscia tylko niech przyjdzie komornik sprzeda co chce i komu chce i za ile chce
potem przyjdzie spych i wszystko zaora - moze bedzie przynajmniej kolejny piekny park w naszy miescie
wspolczuje tym ktorzy wkladaja w to miasto zaangazowanie i swoja prace a spolecznosc widzi tylko ich wlasny interes
scort
scort 04.08.2008, 13:52
oh ken ta barbi zawrocila ci w glowie
to ktora nieruchomosc/wlasnosc powiatu bedzie gwarancja dla banku on sam zdecyduje (ale najpierw ktos musi zdecydowac sie na takie kroki) a zapewne wybierze ta ktora bedzie najlatwiej i najszybciej spieniezyc by odzyskac swoje wklady - nie opisuje tu gotowego scenariusza tylko potencjalne mozliwosci powiatu w walce o szpital (moze rozwiazania przyjda z gory i cale wasze dywagacje kto i na czym chce zarobic szlag trafi)
a moze to bedzie emisja kolejnych obligacji komunalnych i kiki bedzie mogla zakupic sobie kawalek tego co tak bardzo nienawidzi
ludzie czytajcie ze zrozumieniem bo w innym wypadku wychodza glupoty ktore nie mieszcza sie w glowie
kiki
kiki 04.08.2008, 13:46
jejku....ale sie z dziadziem uhahaliśmy....
kurcze,nie tylko mnie nazwano trollem ale i scorta.
scort,gratulacje z awansu.
... - nic w tym złego szanowny kolego,inaczej strasznie by tu było nudno.
Każdy ma prawo spojrzeć na poruszane tematy nieco inaczej - to demokracji prawo - bo w komunie żyło sie "wszystkim bardzo klawo" - a niwielkiej grupie renegatów "bardzo kulawo".
Jako mieszkanke miasta wszystkie sprawy miasta są mi bliskie i dlatego krytyką je czyszcze.
Szpital też wspólnie oczyścimy i z krętacz wyczyścimy.

Pozostałe