Porażka w trzech setach

  • 17.11.2018, 22:45 (aktualizacja 18.11.2018, 11:32)
  • SportTM
Porażka w trzech setach KS Lechia
W dniu dzisiejszym siatkarze Lechii rozegrali mecz dziesiątej kolejki rozgrywek pierwszej ligi. Tym razem fanów drużyny z Tomaszowa czekała prawdziwa sportowa listopadowa „wisienka na torcie”. Do naszego miasta przyjechała drużyna, która w tym sezonie uchodzi za jednego z faworytów do końcowego zwycięstwa.

Krzysztof Stelmach w zeszłym sezonie doprowadził zespół AZS-u Częstochowa do mistrzostwa pierwszej ligi. W tym sezonie, były Reprezentant Polski marzy o takim samym sukcesie z klubem Stali Nysa.

 

 Opuszczając klub z Częstochowy, szkoleniowiec zabrał ze sobą trzech aktualnych mistrzów tj. Bartosza Bućko, Mustaphę MBaye, oraz Patryka Szczurka. Obok wspomnianych siatkarzy, klub z Nysy wzmocnili także zeszłoroczni reprezentanci klubu PlusLigi Aluron Wirtu Warta Zawiercie: Kamil Długosz, Maciej Zajder, oraz Łukasz Kaczorowski. Cała szóstka jest dzisiaj bardzo ważnym ogniwem dla szkoleniowca  w walce o najwyższą klasę rozgrywkową.

 

Sportową siłę zespołu z Nysy poznaliśmy już w pierwszym secie, w którym Tomaszowianie nie zaprezentowali zbyt wysokiej formy. Zawodnicy rywala weszli w mecz idealnie, wymuszając na Lechistach proste błędy. Ostatecznie Lechia po 23 minutach przegrywa rywalizację z siatkarzami Stali 15:25.

 

W secie drugim siatkarze Bartłomiej Rebzdy zaprezentowali się już znacznie lepiej. Rywale także nie odpuszczali i ostatecznie set zakończył się grą na przewagi.  Końcowe fragmenty gry należały do gości, którzy po wygranej 29:27 w partii, w całym meczu prowadzili już 0:2.

 

W trzecim secie kibice zgromadzenie w hali Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2,  po raz drugi tego dnia, byli świadkami jednostronnego widowiska. Nysanie nie mieli już ochoty na zbyt długą wizytę w naszym mieście i w trzeciej ponownie pokazali wyższość nad Tomaszowianami. Ostatecznie przegrywamy trzeciego seta 17:25 i cały mecz 0:3.

 

Lechia po przegranej z siatkarzami Stali żegna się z fotelem lidera. Nowymi – przynajmniej do wtorku – zostali siatkarze Krzysztofa Stelmach. Krispol Września swój mecz rozegra 20 listopada, o godzinie 18. Wygrana pozwoli drużynie wyprzedzić oba wyżej wspomniane kluby.

 

KS Lechia – Stal Nysa 0:3 (15:25; 27:29; 17:25)

SportTM
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

dk
dk 18.11.2018, 09:54
Szkoda pieniedzy na bilet. Powinni zwrócić kibicom po "dychu" i jeszcze przeprosić.
arbiter elegancji
arbiter elegancji 18.11.2018, 09:47
Lechia skończyła się w trzecim secie meczu z Gwardią Wrocław. Przy wyniku 24:19 nie wykorzystała pięciu kolejnych piłek meczowych, a później jeszcze kolejnych. Dzięki wydatnej pomocy sędziego, który wiele wątpliwych piłek uznawał na korzyść Lechii, a do tego dał dwie czerwone kartki gwardzistom, tomaszowianom jakoś udało się ten mecz jednak wygrać. W przeciwnym razie byłoby tak jak w następnym meczu z Krispolem - początek zdecydowanie dla Lechi, a potem to już tylko żenada, co potwierdził również mecz ze Stalą Nysa. "Wypadek przy pracy", czyli zwycięstwo w Krakowie, nie zamaże wrażenia, że Lechia jest w tej chwili jednym z najgorzej grających zespołów w I lidze, jeśli nie najgorszym. Przepraszam bardzo, ale przegrywać w secie 11:22 (i to na swoim boisku), to nawet Kluczbork czy Częstochowa nie potrafią. A dla Lechii w ostatnich trzech meczach taki "wyczyn" to norma. Niestety. Tak więc Lechia już się skończyła. Zjeżdżamy ku środkowi tabeli. I oby tylko na tym się skończyło...
zniesmaczony
zniesmaczony 18.11.2018, 13:30
Świetna diagnoza! Lechia jest w tej chwili jednym z najgorzej grających zespołów w I lidze, jeśli nie najgorszym. Rozpoczął się zjazd na sam dół tabeli. Syndrom niezwyciężonego lidera mści się na Lechii.

Pozostałe