Lechia – Sokół: Majak stworzył mechanizm niemal idealny!

  • 18.11.2018, 00:56 (aktualizacja 18.11.2018, 01:09)
  • Bartłomiej Grzywacz
Lechia – Sokół: Majak stworzył mechanizm niemal idealny!
Już za niespełna 10 godzin piłkarze Lechii rozpoczną mecz rundy wiosennej. Na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej Tomaszowianie w ramach rozgrywek trzeciej ligi grupy pierwszej zmierzą się z liderem Sokołem Aleksandrów.

Lechia szans na mistrzostwo jesieni już nie ma, ale wciąż walczymy o drugie miejsce w lidze, oraz jak najmniejszą stratę punktową do pierwszego miejsca. Wygrana pozwoli nam odrobić trzy z pięciu punktów, przegrana spowoduje, iż nasza strata do Aleksandrowian będzie wynosić osiem „oczek”.

 

Gra piłką, czy szybka ofensywa od tyłu?

Już dawno nie widziałem tak dobrze poukładanej drużyny w trzeciej lidze, jaką jest Sokół Aleksandrów. W ostatnich dniach obejrzeliśmy dziesięć pełnych gier w wykonaniu lider i wygląda to naprawdę imponująco. Drużyna w zależności od przebiegu gry, potrafi się dostosować swoje ustawienie pod wymogi rywala.

 

Mechanizm Majaka ma też swoje wady. Obrona Sokoła, mimo najmniej straconych goli w lidze, popełnia dość sporo prostych błędów, więc wymiana ciosów podczas jutrzejszego meczu, może przedwcześnie „zakończyć” dla nas mecz z niezbyt przyjemnym skutkiem, ale dać nam powody do radości, taką jaką mieli kibice Broni Radom (3:2), czy też ci  zespołu z Łomży (4:3). Warto jednak wspomnieć że Sokół w obu meczach wypracował sobie dość wysoką przewagę 3:1.

 

Z Legionovią było inaczej. Wysoki pressing w środku polu teamu z Legionowa pozwolił czwartej drużynie w tabeli opanować środek pola i nie  stworzyć nie tylko kilka fajnych sytuacji, ale także zdominować przebieg gry.

 

Szybka gra od tyłu:

Mecz lidera z Ruch Wysokie Mazowieckie w Aleksandrowie Łódzkim to już jednak zupełnie inny styl.   Przeciwnikow postanowił zaskoczyć gospodarzy twardą  szybką grą od tyłu. Ruchowi udało strzelić gola, a następnie wykorzystać złe ustawienie defensywy Aleksandrowian przy stałym fragmencie gry, by po chwili trafić do siatki po raz drugi

 

 Głęboko cofnięta defensywę z nastawieniem na szybki atak zastosowali także piłkarze Victorii Sulejówek, oraz rezerw Legii Warszawa. Pierwszy mecz Sokół wygrał po rzucie karnym 1:0, drugi przegrał 0:2.

 

Stały fragmenty gry:

Stałe fragmenty to jeden z kluczowym elementów gry w tym sezonie drużyny lidera.  Majak latem mocno pracował nad tym elementem gry i efekty widać gołym okiem. Naszą obronę czeka nie lada wyzwanie przy stałych fragmentach. Piłkarz Sokoła są szybcy i skaczą wysoką.

 

Mózgiem drużyny Paweł Kaczmarek;  snajperem Cempa

Pozyskany latem z Motoru Lublin Kaczmarek to niezwykle doświadczony zawodnik mający za sobą dziesiątki gier w pierwszej lidze. Gracz ma także za sobą występy w Ekstraklasie. To zawodnik z koszulką numer "dziewięć" będzie dzisiaj odpowiadać za rozegranie, od jego występu będzie zależeć jutrzejsze tempo gry Sokoła. Zawodnik potrafi zagrać w niekonwencjonalny sposób rozciągając grę na skrzydła, posyłając wysoką prostopadłą piłkę w kierunku napastnika, czy też samemu uderzyć za pola karnego.

 

Kaczmarek lubi grać z Dawidem Cempą. Bez wątpienia piłkarze rozumieją się bardzo dobrze i często szukają się na murawie.  Cempa to blisko 190 cm wysportowanego napastnika o dobrej szybkości i dobrej reakcji. Napastnik potrafi szukać piłki w polu karnym, potrafi grać w powietrzu, potrafi techniczne strzelić. Poważne zadanie Lechii na dzisiejszy cień to odciągniecie tego piłkarza od jak największej liczby piłek.

 

Odważna gra „jeden na jeden”

Kolejnym argumentem Sokoła i dużym plusem w jego grze jest „gra na jeden”. Lechia nie ma co liczyć na to, iż skrzydłowi rywala będą czuć respekt przed rywalizacją.

Bartłomiej Grzywacz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe