×

Jak się poskarżysz... możesz ponieść konsekwencje

  • 21.12.2018, 22:57 (aktualizacja 22.12.2018 17:50)
  • Mariusz Strzepek
Jak się poskarżysz... możesz ponieść konsekwencje
Na łamach naszego portalu pisaliśmy już kilkakrotnie o skargach, jakie napływały do nas na zachowania nauczyciela w jednej z tomaszowskich szkół ponadgimnazjalnych. Na wniosek redaktora naczelnego portalu i równocześnie radnego Rady Powiatu Tomaszowskiego w tomaszowskich szkołach przeprowadzono szereg działań o charakterze edukacyjnym, ale i sprawdzającym. Przygotowano między innymi ankietę, którą wypełniali uczniowie. Pytania w niej postawione budzą jednak sporo wątpliwości. Przygotowały je szkolne pedagożki. Niestety niczego nie wyjaśniły ani w niczym nie pomogły. Szkoda, że przy opracowywaniu nie skonsultowano ich ze specjalistami, zajmującymi się tym, konkretnym, problemem. Sami dyrektorzy twierdzą, że uczniowie chyba nie do końca rozumieją o co w nich chodziło. W załączeniu możecie zapoznać się z interpelacją w tej sprawie oraz odpowiedzią na nią, jakiej udzieliło Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Mazowieckim. Posiadamy również odpowiedź, jakiej udzielił wskazany w mailach nauczyciel, dyrekcji swojej szkoły. Ona również powinna zapalić ostrzegawcze, czerwone światełko...

W ankiecie znajdujemy 7 pytań. Część z nich ma charakter otwarty. Daje to naszym zdaniem możliwość identyfikacji ucznia, który ją wypełnia. Ponadto pytania mają charakter bardzo bezpośredni. Dla przykładu... w jaki sposób uczeń lub uczennica mają odpowiedzieć na pytanie, czy spotkali się w swojej szkole z przypadkami niestosownych zachowań na tle seksualnym?

Czy na przykład nastolatka jest w stanie w ten sposób zdefiniować rozmowę z nauczycielem w czasie wspólnej kąpieli w jacuzzi (którą jak twierdzi nauczyciel, sama sprowokowała) na temat tego, że występowała w roli półnagiej hostessy, która leżąc na stole improwizowała półmisek z sushi? Kolejne pytania dotyczą miejsc, w których dochodzi do niestosownych zachowań, jak często występują oraz czy przypadki takie były komuś zgłaszane i czy w wyniku zgłoszenia podjęto działania "naprawcze" (naprawdę użyto tego słowa w ankiecie). 

Chyba nie taka była moja intencja, kiedy proponowałem przeprowadzenie szkolnych ankiet. Chodziło o to, by zrobił to jakiś podmiot zewnętrzny, zatrudniający specjalistów z zakresu psychologii. Dużo więcej można wywnioskować z pytań nie mających pozornie związku z tematem niż z takich artykułowanych bardzo bezpośrednio. Istnieje bowiem ryzyko deformacji wyniku takiej ankiety. W Polsce istotnie sporo organizacji zajmujących się zawodowo wsparciem osób dotkniętych molestowaniem - mówi Mariusz Strzępek. 

Zamiast tego, do jednej ze szkół zaproszono prokuratora, do drugiej adwokata. Zdefiniowali uczniom, co prawda, czym jest molestowanie z punktu widzenia prawa, ale przy okazji postraszyli odpowiedzialnością karną za składanie bezzasadnych oskarżeń. Czy można się więc dziwić, że wszyscy zgodnym chórem twierdzą, że z przypadkami takimi się nie spotykają? 

Odpowiedź przesłaną przez Wydział Oświaty Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim pokazaliśmy kilku nauczycielom. Wszyscy zgodnie twierdzą, że jet to typowe zamiatanie niewygodnych tematów pod przysłowiowy dywan. Ostrzeżenia dotyczące odpowiedzialności karnej traktują jako próbę wywierania presji 

- Straszenie dzieci odpowiedzialnością karną za to, że się poskarżą jest co najmniej niewłaściwe. Powinniśmy je zachęcać, by nie bały się mówić o tym, co je spotyka. To do nas należy wyjaśnienie, czy dziecko mówi prawdę, czy konfabuluje. Czasem może oceniać sytuację w sposób niewłaściwy, lub błędny, Ma prawo się mylić, popełniać błędy. No ale mówić, że jeśli skarga będzie bezzasadna, to poniesie się konsekwencje, to naprawdę gruba przesada i kolejna forma przemocy, jakiej dopuszczono się wobec tych młodych ludzi - mówi nam  dyrektor jednej z tomaszowskich szkół. 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Jimmy
Jimmy 26.12.2018, 20:36
Przepraszam, a co w tym złego, że zainteresowane osoby zostały pouczone o odpowiedzialności za ewentualne opowiadanie bajek (GDYBY miało się okazać, że to bajki)? Dlaczego autor mąci wodę używając w tym kontekście sformułowania "postraszono" zamiast "pouczono"? Przypominam, że np. w sądzie standardowo poucza się o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań i nikt nie nazywa tego "straszeniem". Nie znam tej konkretnej sprawy, ale w dzisiejszych czasach fałszywe oskarżenia o gwałt/molestowanie itp. nie są wcale kwestią marginalną i niejednokrotnie niszczą życie niewinnym ludziom, więc tym bardziej warto dmuchać na zimne i uświadamiać skutki potencjalnych konfabulacji stronie potencjalnie konfabulującej.
Jimmy
Jimmy 26.12.2018, 20:01
Chwilka, bo czegoś nie rozumiem. Ktoś tę lasię wepchnął siłą do tego jacuzzi razem z nauczycielem? Chyba nie. Czyli weszła tam dobrowolnie? Chyba tak. A o co chodzi z inną (a może tą samą), która robiła z siebie, jak to określono, półmisek do sushi? Ktoś ją zmusił czy sama chciała? Jeśli to drugie, to o co chodzi w całej aferze, bo nie nadążam? Pełno teraz historii, w których ktoś nagle po miesiącach/latach "przypomina sobie" o molestowaniu. Czy to historia tego samego typu? Swoją drogą, szkoda że nie jestem o te -naście lat młodszy, bo widzę, że teraz w liceach jest zdecydowanie ciekawiej niż za moich czasów.
WuPe
WuPe 26.12.2018, 11:36
Mam wrażenie, że jedyni pedofile jakich ściga w Polsce policja, to ci którzy w domowym zaciszu robią sobie dobrze przed zdjęciami dzieci w internecie... Ostatnio jakaś miłośniczka małych dzieci w szkole podstawowej w Błoniu pokazywała podopiecznym pornografię rysunkową. Pospieszalski zrobił program, zaproszeni goście sobie pogadali i tyle. Kogo to obchodzi? Przecież pedofilami w Polsce mogą być tylko księża...
Hanka
Hanka 21.12.2018, 13:22
Swego czasu (lata mojej edukacji) w internacie ówczesnej budowlanki Pani wychowawczyni notorycznie wieczorami piła alkohol z uczniami. Takie przypadki niestosownych zachowań nauczycieli są częste...za częste!
PatoSzkola
PatoSzkola 21.12.2018, 17:15
Polecieć powinna na zbity pysk. Z jakiej racji mamy płacić podatki na szkoły z takimi patologiami? Nauczycieli jest zawsze dużo, nie ta przyjdzie inna. Nauczycielki angielskiego mieszkające w Tomaszowie, jeżdżą do Piotrkowa do pracy... Z innych przedmiotów też tak jest.

Co to? Przy udowodnieniu takiego chlania, czy to jakimś nagraniem czy nawet zeznaniami świadków, w sądzie pracy nie ma szans się utrzymać. Nauczyciele to nie są święte krowy.

Z jakiej racji ja mam na to płacić? Dziadostwo.

W podstawowach słyszałem, że te klas 1-3 to są często oslice czy nawet chamry zwyczajne, ale wyżej to oczekiwaloby się jakiegos wzorca.
+
+ 21.12.2018, 01:26
Plus dla portalu za profesjonalne, w wyważony sposób zajęcie się sprawą. Naprawdę. Nikt tego w miescie nie robi, za to modne są tańce w obronie kobiet i czarne marsze.
WTF?
WTF? 21.12.2018, 01:13
(...)w czasie wspólnej kąpieli w jaccuzzi (...)

Już po poprzednim teksćie chciałem zapytać.
Czy to jest dzisiaj normlane, że kąpiemy się z nauczycielem w jacuzzi?

To liceum słynie ze stawiania rozrywki ponad naukę, co widać po rankingu Perspektyw, na którego krawędzi jest, no ale bez przesady.

Jaja to są jakieś. Jeździło się na wiele wycieczek z nauczycielami, praktycznie co miesiąc byliśmy w teatrze w Warszawie, ale bez kitu, nie było nigdy takiej akcji, by wylądowało się w jednym jacuzzi z nauczycielem.

dyrektor chyba troche nie panuje nad sytuacją.
Jolcia
Jolcia 21.12.2018, 07:01
A co to takiego jacuzzi? Myśmy z naszą nauczycielką jeździli na narty do Zakopca, a wieczorami schodziliśmy na browar do sauny fińskiej. Tam była zabawa, bo towarzystwo mieszane, 60/40 chłopcy/dziewczynki. Nie napiszę więcej, ale już mam rumieńce, jak sobie wspominam....
Przykro to czytać
Przykro to czytać 21.12.2018, 17:06
To żaden argument. W naszym mieście jest wiele patologii, to że nie robi to na tobie wrażenia, nie oznacza, że jest to coś co powinno się zdarzac. Ze ty gdzieś tam byłaś i "browar" piłas. Co mnie to obchodzi?

Sprawa dotyczy nauczyciela. Raz ze obowiązuje go i kodeks etyczny i dość precyzyjne obyczaje funkcjonujące w tym zawodzie. Skoro leżą w jacuzzi z nauczycielem, no to w sumie co by się złego stało gdyby się z nią przelizal? Kodeks karny tego nie kwalifikuje, bo to nie jest nawet "inna czynność seksualna" , która zaczyna się dopiero od handjobu. Przelizali się ona nie oponowala, wszystko jest ok?

W sumie w mieście de facto bez płatnych usług seksualnych, które zawsze były i zawsze będą wentylem bezpieczenstwa dla singli, rozwódnikow, młodszych wdowcow, w sumie to przecież jeśli nie miałaby nic przeciwko to mógłby ja też przeleciec? Tak? Byle powyżej 15 lat. Też żaden problem? No w sumie jaki? Jeśli w końcowej klasie to nawet "dorosla"

No a jednak nie.

Zacząć trzeba od powrotu do starej podstawowej postawy: NAUCZYCIEL NIE JEST KUMPLEM. Jeśli jest jakiś wyjazd, nauczyciel nie pije alkoholu z uczniami. Mi to sie w głowie nie mieści, szczerze powiedziawszy.
Bez żadnego przechodzenia na ty, bez żadnych browarów. On ma oceniać a pomagać jedynie w sprawach z nauką związanych. Bo cymbalka wuefisty nie dopuścił bym też do wychowawczych, bo to jest emocjonalnie za trudne.

Kiedyś w pewnej szkole, ale nie za czasow obecnej dyrektorki, podziękowano facetowi, który prowadził dodatkowe NIEODPŁATNE zajęcia z marketingu. Poleciał dlatego że zaczął umawiać się z uczennica... On był studentem, ona pełnoletnia licealistka. I tak powinno być. I tak w dobrych szkołach jest. Nawet choćby dlatego, że kucia jest tyle, że na nic innego poza weekendami nie ma siły. Tam gdzie się przymyka oko, przepuszcza do matury mimo, że ktoś nie daje ewidentnie rady, czy też nie egzekwuje się wiedzy tak często jak to powinno sie robić, no to jest czas na flirty, browary z nauczycielem i jacuzzi. Żal na to patrzeć. Nie dorastacie do budynku w którym się mieście.

Tutaj chodzi o te postrobotnicza młodzież, bo zamożny domy gdzie rodzice mają studia, czy nie zamożny ale inteligenckie poradzą sobie. Nadrobią albo korepetycji, albo samokształceniem na bazie własnych kontaktów. Robole zostaną robolami, z maturą, nawet po studiach, jakichś podobnych do szkoły średniej.


Dobry tekst, nie inicjowalem go, z tą sprawa nie mam nic wspólnego, też nie podjudzam do wiercenia trudnego tematu, ale ze coś takiego w Tomaszowie powstaje, że ktoś się w ogóle interesuje nie swoim dziećmi, to jest - przynajmniej dla mnie - duże, pozytywne zaskoczenie.
asto
asto 21.12.2018, 06:45
Chwile wyobraź sobie taka sytuację, wycieczka szkolna, w programie, wizyta w kompleksie basenów, jesteś nauczycielem kąpiesz się razem z młodzieżą, idziesz poleżeć w oczku jakuzzi, wchodzą do niego też uczennice. Nieważne, że dookoła pełno ludzi, nieważne, że po za tobą i np. dwoma uczennicami w tym baseniku leży tez 60-letnia obca kobieta. Fakt jest niezaprzeczalny: kąpałeś się z uczennicami w jacuzzi a jeszcze jedna przechodząc zawadziła cię nogą, "ty obleśny zboku media się Tobą zajmą, kurator, policja i wszyscy święci". Chyba że jesteś czarny albo oliwkowy, wtedy wszystko jest ok możesz nawet dziewczyny łapać za to i owo nic ci nie zrobią jak wolontariuszom z wiadomej sprawy.
Ja
Ja 21.12.2018, 12:48
A czy ta nauczycielka przy tej Staszek pani prowadzi dyskusje o uczennicy, która robi z siebie półmisek do sushi? I nie zgłasza tego szkolnemu pedagogowi?
asto
asto 21.12.2018, 15:18
tego jak było w tym konkretnym przypadku, jak się okazuje z portalu do końca nie wiemy, ja rozważam całkowicie hipotetyczną sytuację "wylądowania z uczennicami w jacuzzi" prawda jest taka, że każdą sytuację można opisać w zależności od intencji różnie, nie staram się tłumaczyć nauczyciela, możliwe że myśli on nie tą częścią ciała co powinien i w takiej sytuacji dobrze że dostał zimny prysznic a ten przykład innym też da do myślenia
Przykro to czytać.
Przykro to czytać. 21.12.2018, 17:22
To nie powinno mieć w ogóle miejsca. Jest wiele sytuacji które można sobie interpretować, ale do choler co robił nauczyciel w jacuzzi z uczennicami?
Nie korzysta się wtedy, odchodzi do innego miejsca basenu czy tam sauny.
Gdyby chciał to by wiedział jak odejść. Nie odszedł, więc wątpliwości co do jego postawy są zasadne.

Lekarz przekupnym konowalem, nauczyciel majacy jeszcze niedawno dzieci...

Kto ma być w takich małych miastach autorytetem. To jest jakiś dramat.

Pozostałe