Wygrana z faworytem!

  • 03.02.2019, 15:10
  • Bartłomiej Grzywacz
Wygrana z faworytem!
Za nami hit 22 kolejki siatkarskiej pierwszej ligi. W Nysie lider rozgrywek pierwszej ligi KS Lechia  zmierzył się z głównym faworytem do końcowej wygranej tj. Stalą Nysa.

W tym sezonie Lechia zmierzyła się z rywalem dwukrotnie i dwukrotnie podopieczni Krzysztofa Stelmacha wychodzili z tych pojedynków zwycięsko. Na jesień przegraliśmy ligowy mecz 0:3. Wiosną przegraliśmy mecz Pucharu Polski 1:3.

 

Jesienią problemem Lechii  z pewnością była gra z rywalami z wysokiej półki. Zeszłotygodniowa ligowa wygrała z KRISPOL Września 3:1  pokazała jednak że Lechia ma wystarczająco umiejętności sportowych, aby rywalizować z najlepszymi.

 

Sobotni mecz ze Stalą rozpoczął się od mocnego uderzenia w postaci ostrej wymiany siatkarskich ciosów. Gra „punkt za punkt” toczyła się przez cały set. Śledząc losy rywalizacji z pewnością nie jeden kibic w  trakcie gry  zadał sobie pytanie: która z drużyn wytrzyma tą wojnę sportowo i kondycyjnie? Odpowiedź poznaliśmy po około trzydziestu  minutach, kiedy to nasi siatkarze - z uśmiechami na twarzy oraz wygraną 31:29 - zeszli na przerwę między setami.

 

W partii numer dwa Lechia od pierwszej minuty narzuciła rywalowi swój styl gry (7:2). Tomaszowianie  nie tylko zagrali na wysokiej skuteczności, ale także wymuszali błędy rywali (11:6).Wspierani przez swoją publiczność gospodarze próbowali nawiązać walkę i z czasem przejmowali inicjatywę. Przy stanie 23:21 dla naszego zespołu siatkarze Stali zdobyli kontaktowy punkt (23:22) i czekała nas druga tego dnia „wojna na parkiecie”. Po raz kolejny więcej powodów do zadowolenia mieli nasi siatkarze, którzy wygrali dwie z trzech ostatnich piłek, by ostatecznie pokonać rywala 25:23.

 

Dobry początek w wykonaniu Tomaszowian miał także miejsce w secie numer trzy. Lechia szybko objęła prowadzenie i z czasem zdołała ją powiększyć od pięciu „oczek” (16:11). W końcowym fragmentach siatkarze gospodarzy zdołali odrobić nieco strat, ale set pada łupem Lechii (25:23). Wygrywamy mecz 3:0 i umacniamy się na pozycji lidera.

 

Do końca sezonu zasadniczego pozostały cztery kolejki.

 

Stal Nysa – KS Lechia 0:3 (29:31; 23:25; 23:25)

Stal Nysa (punkty): Bartosz Bućko (16); Łukasz Owczarz (12); Maciej Zajder (7); Sławomir Stolc (6); Dawid Bułkowski (4); Mateusz Nożewski (3); Sebastian Matula (2); Mustapha Mbaye (2); Patryk Szczyrek (2); Łukasz Kaczorowski (2);

 

KS Lechia (punkty): Wiktor Musiał (19); Kamil Gutkowski (12); Michał Błoński (9);  Bartłomiej Janus (6); Przemysław Toma (4); Bartłomiej Neroj (4)

Bartłomiej Grzywacz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe