Gerber, Rudź, Kotewicz… z dziejów tomaszowskiej archiwistyki

  • 26.02.2019, 21:01 (aktualizacja 26.02.2019, 21:09)
  • Mariusz Strzepek
Gerber, Rudź, Kotewicz… z dziejów tomaszowskiej archiwistyki
W 2019 roku przypada setna rocznica podpisania Dekretu z dnia 7 lutego 1919 r. o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami przez Naczelnika Państwa Polskiego Józefa Piłsudskiego. Ten akt prawny stworzył podwaliny do organizowania od podstaw archiwów państwowych w odrodzonej niepodległej Rzeczypospolitej. Na mocy dekretu powołano wówczas do życia pięć archiwów centralnych zlokalizowanych w Warszawie oraz cztery archiwa terenowe. Jednym z nich było Archiwum Państwowe w Piotrkowie, które rozpoczęło swoją działalność jeszcze w styczniu 1919 r. Wydarzenia sprzed stu lat są ważne choćby w kontekście tomaszowskiego archiwum. To właśnie utworzone w 1950 r. Powiatowe Archiwum Państwowe w Tomaszowie Mazowieckim weszło w skład Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, najpierw jako Ekspozytura, a następnie Oddział Zamiejscowy.

Pamiętać w tym miejscu należy o tym, że instytucje, ich charakter i dzieje tworzą ludzie. Dużą rolę w tych dwóch instytucjach odgrywali w przeszłości i odgrywają współcześnie pracownicy, którym zawdzięczamy przede wszystkim gromadzenie i zabezpieczenie przed zniszczeniem bezcennych archiwaliów oraz realizację zadań w zakresie promocji wiedzy historycznej o naszym mieście i regionie. Wśród archiwistów na uwagę zasługują takie postacie jak m.in. Rafał Gerber, Włodzimierz Rudź czy Ryszard Kotewicz. Choć żaden z nich nie urodził się w Tomaszowie Mazowieckim, to jednak część swojego nie tylko zawodowego życia spędzili w tym mieście. Postać Rafała Gerbera, która może dla Tomaszowa pozornie nie przysłużyła się tak znacząco jak Włodzimierz Rudź, czy Ryszard Kotewicz, dla archiwistyki miała jednak duże znaczenie.

Rafał Gerber urodził się w 20 września 1909 r. w Ujeździe, w rodzinie zajmującej się tkactwem. Z uwagi na brak możliwości dostatniego życia rodzice postanowili przeprowadzić się do Tomaszowa Mazowieckiego w poszukiwaniu lepszej pracy. Rafał Gerber rozpoczął edukację w tomaszowskich szkołach, które kończył z wyróżnieniami. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości został przyjęty na Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Warszawskiego (1927 r.). W trakcie studiów odkrył szczególne zainteresowanie archiwistyką.

Rozwijając swoje zainteresowania ukończył kurs archiwalny zorganizowany przez Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie. Niestety wybuch II wojny światowej spowodował, iż Rafał Gerber znalazł się na terenach zajętych w 1939 r. przez ZSRR. Po odnalezieniu się w nowej trudnej rzeczywistości znalazł zatrudnienie w Archiwum Wydziału Finansowego, a później w Archiwum Obwodowym w Równem, jako zastępca dyrektora do spraw naukowych. W 1941 r. rozpoczął pracę w zawodzie archiwisty jako starszy pracownik naukowy w Centralnym Archiwum Państwowym Uzbeckiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej.

Po zakończeniu działań wojennych wrócił w 1947 r. do Polski, gdzie od 1 czerwca podjął pracę w Wydziale Archiwów Państwowych w Warszawie. Początkowo w charakterze urzędnika kontraktowego, a następnie na stanowisku radcy. Jego rzetelna praca doprowadziła do powstania nowego działu służby archiwalnej, jakim były archiwa gospodarcze. W 1949 r. został mianowany na najwyższe stanowisko w państwowej służbie archiwalnej - Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych. Na stanowisku tym przejawiał szczególną aktywność podejmując wiele inicjatyw dotyczących rozbudowy archiwów państwowych oraz podniesienia rangi i znaczenia zawodu archiwisty. Rafał Gerber kontynuował i rozwijał także swoją działalność naukową. Mimo to, iż pochodził z niedużego miasta – Tomaszowa Mazowieckiego, osiągnął bardzo wiele.

W 1950 r. uzyskał tytuł doktora nauk historycznych, w 1954 r. tytuł profesora nadzwyczajnego, natomiast w 1972 r. profesora zwyczajnego w zakresie najnowszej historii powszechnej. Za osiągnięcia naukowe został odznaczony m. in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 27 listopada 1981 r. w Warszawie, został pochowany na cmentarzu na Powązkach. Mimo, iż Rafał Gerber nie powrócił do Tomaszowa Mazowieckiego to dzięki jego staraniom na mocy stosownych przepisów przystąpiono do organizowania archiwów szczebla powiatowego. Takie archiwum zostało utworzone w Tomaszowie Mazowieckim i rozpoczęło swoją działalność z  dniem 15 września 1950 r. Pierwszym kierownikiem i organizatorem  archiwum był Włodzimierz Rudź, któremu na myśl nie przyszło, że praca której poświęcił prawie całe dorosłe życie będzie tak owocna i przyniesie mu tyle przyjemności i satysfakcji.

Włodzimierz Rudź urodził się w 20 listopada 1925 r. w Radoszkowicach na Wileńszczyźnie. W 1930 r. z matką Marią i siostrą Wierą przybył do rodziny zamieszkującej wówczas w Tomaszowie Mazowieckim. Uczęszczał do tomaszowskich szkół oraz działał w szeregach IV Tomaszowskiej Drużyny Harcerzy im. Jana Kilińskiego. Niestety rodzinny spokój przerwał wybuch II wojny światowej. Rudź podzielił wówczas los wielu tomaszowian i na początku 1942 r. został wywieziony na przymusowe roboty. Przebywał m.in. w Jugosławii, gdzie pracował w kopalni boksytu oraz przy budowie linii energetycznych. Tam uległ wypadkowi, a następnie został skierowany do budowy promu na rzece Neretwie. Wówczas nawiązał współpracę z komunistyczną partyzantką. W czasie jednego ze spotkań, niemal cudem uniknął aresztowania przez Niemców.

Po zakończeniu wojny, już w czerwcu 1945 r.  Włodzimierz Rudź powrócił do Tomaszowa, a w sierpniu został przyjęty do pracy w Biurze Pomiarów przy Zarządzie Miejskim. W międzyczasie stale podnosił swoje kwalifikacje zawodowe podejmując naukę m.in. na Uniwersytecie Powszechnym Związków Zawodowych. W 1950 r. otrzymał funkcję kierownika nowo organizowanego archiwum. Przed Rudziem było wiele wyzwań natury organizacyjno-administracyjnej. Przez wiele lat borykał się z pozyskaniem odpowiedniego lokalu na potrzeby gromadzonych archiwaliów. Dokumentację często transportował swoim motocyklem Panonia, rowerze czy też wynajętych wozach konnych. Praca stworzyła mu możliwości, by w oparciu o zgromadzone dokumenty poznać, a przede wszystkim spopularyzować historię miasta i okolic.

Organizował liczne odczyty i wystawy historyczne, często prezentowane poza Tomaszowem. Był autorem wielu artykułów, opracowań, publikacji materiałów źródłowych i recenzji. Ponad czterdziestoletni okres jego wytężonej pracy został uwieńczony wieloma odznaczeniami państwowymi, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, czy odznaką Za Zasługi dla Archiwistyki. Zmarł 8 czerwca 2002 r. w Tomaszowie Mazowieckim. Jego ciężka praca i upór doprowadziła do zachowania bezcennych dokumentów, w których możemy odnaleźć korzenie swoich przodków oraz poznać historię naszego miasta i okolic. Mimo, iż nie miał wyższego wykształcenia historycznego i archiwalnego, to prace jego autorstwa po dziś dzień stanowią podstawę prowadzonych badań o charakterze ponadregionalnym.

Kolejną postacią godną uwagi jest Ryszard Kotewicz urodzony 30 marca 1937 r. w Brodnicy. Jako najstarszy z rodzeństwa od dziecka uczył się odpowiedzialności oraz wartości rzetelnej i uczciwej pracy. Po ukończeniu Liceum Pedagogicznym w Chełmnie rozpoczął pracę na stanowisku nauczyciela w Szkole Podstawowej w Ochli koło Zielonej Góry. Jednak jego marzeniem było podjąć naukę na wyższej uczelni. I tak też się stało, kiedy wstąpił w poczet studentów Wydziału Filologiczno-Historycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. Fascynowało go to miasto i jego historia w związku z czym wiązał z nim swoje plany na przyszłość. Jego plany uległy zmianie po poznaniu Józefy Jachnik, wówczas studentki filologii rosyjskiej, z którą ożenił się 11 lipca 1970 r.

Po ślubie zamieszali w Tomaszowie Mazowieckim, z którym związali się zawodowo. Ryszard Kotewicz w 1970 r. kontynuując edukację rozpoczął studia doktoranckie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Rozprawę doktorską Przemysł  maszynowy i metalowy Krakowa w latach 1918-1939 obronił w 1974 r. W toku swojej pracy zawodowej zatrudniony był jako nauczyciel, wychowawca, ale najwięcej satysfakcji dawały mu badania naukowe, które prowadził pracując na uczelni. Gdy nadarzyła się okazja, bez wahania w 1982 r. przyjął stanowisko kierownika Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim, mimo iż nie posiadał doświadczenia w pracy muzealnej.

Praca w muzeum dała mu większe możliwości prowadzenia badań nad dziejami miasta i regionu, efektem których były liczne publikacje, sesje naukowe oraz wystawy muzealne. Nawiązał liczne kontakty z miejscowym, a następnie z piotrkowskim i łódzkim środowiskiem naukowym. We wrześniu 1984 r. otrzymał propozycję objęcia stanowiska dyrektora Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, któremu organizacyjnie podlegał Oddział w Tomaszowie Mazowieckim. W związku z problemami lokalowym tomaszowskiej placówki musiał się zmierzyć z trudnym zadaniem w zakresie pozyskania nowego lokalu. W Tomaszowie archiwalia składowane były bowiem w trzech różnych lokalach i usytuowane w większości w piwnicach.

W związku z tym Ryszard Kotewicz rozpoczął poszukiwania odpowiedniej siedziby dla tomaszowskiego archiwum. Wraz z władzami miasta przeprowadzał rozmowy z Kierownictwem Zakładów Włókien Chemicznych „WISTOM” o udostępnienie budynku po zlikwidowanym przedszkolu. Dzięki jego staraniom w 1992 r. blisko dwa kilometry akt znalazło godne miejsce przechowywania w nowo zaadoptowanym budynku przy ul. Spalskiej 120. W siedzibie tomaszowskiego oddziału rozpoczęto organizowanie samodzielnych wystaw, na których przedstawiano m.in. historię tomaszowskiego przemysłu czy rodu Ostrowskich.

Kotewicz organizował liczne konferencje naukowe, zajmował się popularyzacją wiedzy historycznej oraz pełnił wiele funkcji w organizacjach naukowych i społecznych. Był m.in. członkiem Zarządu Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Historycznego i przewodniczącym reaktywowanego koła PTH w Tomaszowie Mazowieckim. Warto wspomnieć, iż był jednym z inicjatorów wydania Tomaszowskiego Słownika Biograficznego.

Rodzinna biblioteka Kotewicza zawiera ponad sto jego prac, które opublikował na łamach czasopism naukowych oraz samodzielnych pozycji książkowych. We wrześniu 1996 r. uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego w zakresie historii społeczno-gospodarczej. Za zasługi został odznaczony m.in.: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem za Zasługi dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, Medalem 500-lecia Kupiectwa Piotrkowskiego, Srebrnym Medalem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Zmarł 1 stycznia 1997 r. w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie został pochowany na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Smutnej.        

Wszystkie trzy postacie stanowią przykład ludzi, którzy „wpadli na dzień do Tomaszowa” i zostali w nim na dłużej. Poprzez swoje pasje, nie tylko zawodowe, przyczynili się do rozwoju miasta, a przede wszystkim mieli wpływ na świadomość mieszkańców o historii ich małej ojczyny. Każdy z osobna i w innym okresie poświęcił część swojego życia dla historii i archiwistyki. To oni sprawili, iż dzisiaj mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mogą być dumni z tego że w Ich mieście znajduje się taka instytucja jaką jest Archiwum. Obecnie Ich następcy kontynuują misję zaszczepioną im przez poprzedników w zakresie zabezpieczania kulturowego dziedzictwa swojej małej ojczyzny – Tomaszowa Mazowieckiego i okolic.

 

                                                                 mgr Zofia Zielińska

Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim

                                                                    Oddział w Tomaszowie Mazowieckim

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (3)


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

.
. 15.03.2019, 14:25
Mocne. Jak większość waszych badań.

Potem na prezentacje przychodzą sami autorzy, czasem nawet nie wszyscy, a dla wypełnienia sali dzieci pod groźbą obniżenia oceny.

Z pisaniny pani magister (:)) ) Wynika, że Gerber związki z Tomazowem zakończył na otrzymaniu papieru maturalnego. Potem jedynie dźwięki pochodzeniu etniczneu, dostał kopa awansowego od ziomków w ramach komunistycznego państwa. Mówiąc wprost: dzięki temu, że był Żydem, mógł liczyć na pewno stanowisko, o jakim, żaden Polak w jego wieku - w zasadzie bez doświadczenia - liczyć nie mógł.

Co jest jego zasługa dla Tomaszowa? Bo w końcu nie wiadomo? Oddział zamiejscowy?


Pozostałe